Source: http://sedziowie.net/viewtopic.php?t=9915&p=541944
Timestamp: 2019-06-19 07:19:38+00:00
Document Index: 15115121

Matched Legal Cases: ['art 422', 'art 422', 'art 387', 'art 335', 'art 338', 'art 423', 'art 423', 'art 422', 'art 422', 'art. 12', 'Art. 56', 'art. 170', 'art 5', 'art. 198', 'Art. 337', 'art. 337', 'art. 350', 'art. 54', 'art. 350', 'art. 391', 'art. 391', 'art. 391', 'art. 391', 'art. 350', 'art. 391', 'art. 391', 'art. 392', 'Art. 350', 'art. 350', 'K 51/02\n', 'art. 391', 'art. 182', 'art. 391', 'art. 182', 'art. 350', 'art. 191', 'art. 391', 'art. 182', 'art. 422', 'art. 422', 'art. 139', 'Art. 423', 'Art. 449', 'art. 455']

﻿ Forum Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej • Zobacz wątek - Nowe zmiany w KPK do ministra ZZ
Strona główna forum ‹ Nowości ‹ Projekty
Nowe zmiany w KPK do ministra ZZ
Tutaj zamieszczamy informacje o różnych projektach
Posty: 140 • Strona 4 z 6 • 1, 2, 3, 4, 5, 6
Re: Nowe zmiany w KPK do ministra ZZ
przez rbk » czwartek, 11 października 2018, 19:05
Jest tak jak było do rozpoczęcia przewodu sądowego. Natomiast dodano możliwość umorzenia po rozpoczęciu przewodu sądowego, aż do wydania wyroku i wtedy będzie potrzeba zgoda prokuratora, a więc będzie lepiej.
przez rbk » czwartek, 11 października 2018, 19:08
Caramon napisał(a): W przypadku samo uwzględnienia apelacji to raczej wszyscy karniści wiedzą o co chodzi - brak środka przy 72 k.k, czy inne obligatoryjne rzeczy, zazwyczaj o małym znaczeniu dla stron. Można by to uregulować tak.
Dotychczasowy art 422 par 2a stałby się par 2b, a nowy art 422 par 2a kpk brzmiałby tak:
"W przypadku nieorzeczenia przez Sąd środka karnego, środka probacyjnego albo środka kompensacyjnego lub przepadku, albo orzeczenia niezgodnie z zawartym porozumieniem w trybie art 387 lub wnioskiem w trybie art 335 lub art 338a we wniosku o uzasadnienie można zawrzeć żądanie uzupełnienia wyroku o wskazane środki lub zmiany stosownie do zawartego porozumienia albo wniosku. Sąd uwzględnia żądanie zawarte we wniosku strony lub sporządza uzasadnienie w trybie art 423. W przypadku zbiegu co do tego samego oskarżonego wniosku z żądaniem i normalnego wniosku Sąd sporządza normalne uzasadnienie w trybie art 423.
Dodałoby się też art 422 par 2c - Zmieniony zgodnie z żądaniem w trybie art 422 par 2a wyrok doręcza się z urzędu stronom, termin wymieniony w § 1 biegnie wówczas od daty doręczenia im wyroku.
Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy ścisłe wskazania czego może takie "samo uwzględnienie apelacji" dotyczyć i wiadomo że nie chodzi to o zmianę skazania czy wyższa karę, lecz zwykle o brak obligatoryjnych środków np z 72 przy karze w zawiasach, dozór obligatoryjny, przepadek itp- co i tak musi być uwzględnione przez Odwoławczy lub zwykłą pomyłkę, gdy sąd orzekł coś niezgodnie z wnioskami z dpk,a ogólnie skazanie nie jest kwestionowane. Sąd zminie wyrok doręczy z urzędu stronom, które mogą zawsze złożyć jeszcze raz normalny wniosek o uzas gdyby jednak nie zgadzały sie na zmiany i zaskarżyć wyrok. Do tego nikt nie miałby raczej zastrzeżeń skoro nikogo nie pozbawiamy jego uprawnień,a chodzi w gruncie rzeczy o wyeliminowanie oczywistych błędów Sądu I Instancji. Odciąży to sądu 1 i 2 instancji i przyśpieszy procesy. Sam osatnio słyszałem jak oceniano asesora z prok i miał dobre statystyki bo wygrał 7 apelacji a wszystkie były na brak środka z 72 kk Tym naprawdę nie musiał zajmować się SO.
Pójdzie do konsultacji projekt, to zgłaszajcie może coś się da jeszcze zrobić. Natomiast to nie jest tak, że to co chcemy - sędziowie w MS i wiemy, że tak byłoby dobrze dla systemu, procedury, czy sprawności postępowania, to możemy przeforsować.
przez Caramon » czwartek, 11 października 2018, 23:19
rbk napisał(a): Jest tak jak było do rozpoczęcia przewodu sądowego. Natomiast dodano możliwość umorzenia po rozpoczęciu przewodu sądowego, aż do wydania wyroku i wtedy będzie potrzeba zgoda prokuratora, a więc będzie lepiej.
Jeżeli jest tak, to spoko. A czy jest gdzieś ten cały projekt do przeczytania, bo u nas w sądzie nie było jeszcze przesłane do konsultacji i zdani jesteśmy na jakieś przecieki medialne, a one jak widać mogą być błędne lub ktoś czegoś nie zrozumie.
Na RCL nie ma jeszcze jak patrzyłem. Gdybyśmy już mogli całość przeczytać, to można by było dyskutować nad pewnym tekstem, a i byłoby więcej czasu na analizę i przesłanie wniosków jak to będzie w sądzie, bo często z czasem bywa różnie i zanim to dotrze na linię, to zostaje nam kilka dni na swoje uwagi.
Dołączył(a): środa, 12 grudnia 2012, 12:48
Kim jestem ?: Zapracowany karnista
przez regis » piątek, 12 października 2018, 09:34
projekt jest ale póki nie zostanie przedstawiony w RCL to raczej nie.. cierpliwości..wszak wiele organów może potem wnieśc uwagi + cała droga w sejmie.będzie czas na uwagi
przez Geralt » czwartek, 13 grudnia 2018, 12:38
A tu ciekawe (i cokolwiek szokujące) wyniki badań opinii społecznej:
Aż 41 procent Polaków dopuszcza stosowanie tortur, także w celu złamania oporu, odstraszania od popełnienia przestępstw, czy jako... kary - wynika z badań przeprowadzonych dla Rzecznika Praw Obywatelskich, do których dotarło Prawo.pl.
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/tort ... 43534.html
Zaostrzone przepisy i surowsze kary pozwolą ograniczyć przestępczość i poprawić bezpieczeństwo. Niezależnie od rodzaju sondażu większość respondentów opowiedziała się za surowszym traktowaniem przestępców. W badaniu Kantaru 67 proc. opowiedziało się za takim rozwiązaniem, w Ipsos – 73 proc., a w CBOS – 58 proc.
Pojawiło się też pytanie o karę za zabójstwo. Czy powinno to być tylko dożywocie? Prawie 90 proc. badanych odpowiedziało na to pytanie „tak".
https://www.rp.pl/Prawo-karne/312129908 ... nstwo.html
przez Caramon » sobota, 5 stycznia 2019, 23:01
Zbliża się termin przedstawienia uwag do projektu zmian kp ministra ZZ. Wiele regulacji jest bardzo dobrych i nie ma sensu ich tu wymieniać, ale postaram się wskazać na te budzące pewne wątpliwości lub nadające się do poprawy:
Zmiana art. 12 § 3 – dobra propozycja, ogólnie należy popierać możliwości konsensualnego załatwia spraw. W praktyce spotkałem się jednak z sytuacją, gdy do pojednania doszło na etapie ponownego postępowania, po uchyleniu sprawy do ponownego rozpoznania. Wówczas nawet przed rozpoczęciem przewodu sądowego pokrzywdzony nie mógł już cofnąć wniosku, bo w orzecznictwie tak jest interpretowane sformułowani „na pierwszej rozprawie głównej”. Z uzasadnienia projektu wynika raczej wola, aby pokrzywdzony mógł bez ograniczeń cofać wniosek do zamknięcia przewodu sądowego. Należałoby więc usunąć owo sformułowanie „na pierwszej rozprawie głównej” i dzięki temu możliwość cofnięcia będzie zachowana także przy ponownym rozpoznaniu sprawy po ewentualnym uchyleniu, a to chyb a w pełni odda wolę projektu.
przez Caramon » sobota, 5 stycznia 2019, 23:05
Art. 56 zmiana jest konieczna, ale trzeba się liczyć z wydłużeniem postępowania i to nieraz znacznym. Sprawa będzie musiała trafić do sądu odwoławczego i w trakcie tego akta nie będą w rejonie i nie będzie można prowadzić sprawy. Być może wystarczyłoby zapisanie w § 3, iż zażalenie jest do innego równorzędnego składu sądu. Rozpoznanie zażalenia w tym samym wydziale np. przez sędziego dyżurnego znacznie przyspieszyłoby postępowanie i zmniejszyłoby przerwę w prowadzeniu rozprawy.
Zmiana art. 170 § 1 pkt 6 i § 1a zamiar projektodawcy bardzo słuszny i poruszane problemy są faktyczną przyczyną przedłużania postępowania. Równocześnie jednak odstąpienie od modelu procesu kontradyktoryjnego oraz dodanie § 1a może w praktyce znacząco osłabić i ograniczyć faktyczną możliwość zastosowania pkt 6. Zdecydowana większość wniosków i tak będzie wskazywać, że dowód ma istotne znacznie dla ustalenia popełnienia czynu, a przed przeprowadzeniem dowodu trudno będzie z góry stwierdzić, że dowód nie będzie miał znaczenia o jakim mowa w § 1a. Inicjatywa jest więc słuszna, ale sam projektodawca niejako zatrzymuje się w pół kroku właśnie poprzez § 1a. Przepis może więc mieć marginalne znaczenie dla przyśpieszenie postępowania. Może dałoby się jakoś bez 1a? a i dawny tj. po 1 lipca 2015 art 5 par 2 był lepszy.
przez Caramon » sobota, 5 stycznia 2019, 23:07
Zmiana art. 198 nadmierna regulacja, już dzisiaj nie trzeba udostępniać całych akt, a można jedynie konkretne dokumenty. To od uzgodnień sędziego z biegłym powinno zależeć jakie dokumenty są biegłemu potrzebne i sędzia zawsze może zorganizować tak pracę, aby biegłemu udostępnić np. kopie akt i prowadzić rozprawę dalej. Należy wziąć pod uwagę, iż w praktyce konieczność kopiowania akt jest bardzo czasochłonna i przy obecnych obciążeniach sekretariatów może nie być na to czasu. Dodatkowo klasycznym zarzutem pod adresem opinii jest to, iż biegły nie wziął jakiejś części materiału pod uwagę. Przesyłanie fragmentów materiałów będzie tylko to potęgować. Kwestia sugerowania się poprzednią opinią jest również niezrozumiała, bo albo ma się zaufanie do biegłego i jego wiedzy fachowej, albo nie. Równie dobrze można by wyjmować z akt uzasadnienie uchylonego wyroku, alby nowy skład nie sugerował się poprzednim stanowiskiem sądu. Zresztą prawidłowo i tak powinno się unikać powoływania kolejnych biegłych, chyba że faktycznie mają oni ocenić poprzednią opinię.
przez Caramon » sobota, 5 stycznia 2019, 23:09
Zmiana Art. 337a – należy stanowczo podkreślić, iż proponowana modyfikacja treści art. 337a spowoduje jednak wydłużenie postępowania sądowego niezgodnie z ogólnym kierunkiem zmian tego projektu. Po wpłynięciu sprawy do sądu i przy wyznaczaniu terminu pierwszej rozprawy konieczność zawiadamiania także pokrzywdzonego będzie stanowiła dodatkową czynność i w przypadku niedotarcia do sądu na czas zwrotnego potwierdzenia odbioru zawiadomienia od pokrzywdzonego rodzić to będzie konieczność odroczenia rozprawy. Oczywiście słuszną jest uwaga o sprzeczności art. 350 § 4 z 337a, ale wydaje się, że wystarczającym byłoby pozostawienie obowiązku sądu informowania o terminie rozprawy jedynie na wniosek pokrzywdzonego. Należy zauważyć, iż nie zawsze pokrzywdzeni są zainteresowani przebiegiem sprawy i nie zawsze chcą w niej brać udział. Pouczenie ich o uprawnieniu z 337a i art. 54 już przy pierwszym przesłuchaniu oraz informowanie przez prokuraturę o przesłaniu aktu oskarżenia do sądu stanowić powinno dostateczną informację dla pokrzywdzonego zainteresowanego procesem, aby mógł złożyć wniosek o poinformowania go o terminie rozprawy. Takie rozwiązanie nie narusza praw pokrzywdzonego, bo sam może zadecydować, czy będzie chciał dostać informację o terminie rozprawy. Należy jeszcze raz podkreślić i wieloletnia praktyka dowodzi, że jedną z najczęstszych przyczyn odroczeń rozprawy jest brak zwrotki od zawiadamianych osób. Ludzie często bowiem ignorują awiza. To wszystko może więc prowadzić do zwiększenia opóźnień w stosunku do obecnego uregulowania, gdzie zawiadamia się pokrzywdzonych jedynie na ich wniosek.
przez Caramon » sobota, 5 stycznia 2019, 23:28
Zmiana art. 350a ogólnie jak najbardziej należy popierać kierunek proponowanych rozwiązań, ale akurat ten przepis rodzi pewne wątpliwości, w szczególności co do relacji z innymi obowiązującymi już uregulowaniami.
Co do świadka przebywającego zagranicą to na jego odczytanie zezwala już art. 391 § 1 oczywiście zdarzają się tu różne interpretacje, ale sam przepis nie wskazuje jakiś specjalnych warunków ani ograniczeń dla odczytania, więc należy poprzeć te orzeczenia, które wskazują, że jeżeli świadek przebywa długotrwale za granicą i nie będzie przyjeżdżał, to można odczytać niezależnie od wagi takich zeznań, bo przepis nie wskazuje tu żadnych ograniczeń.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 czerwca 2015 r. II AKa 59/15
Pobyt świadka za granicą stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do odczytania na rozprawie protokołu złożonych uprzednio przez niego zeznań. Jedynym warunkiem jaki stanowi przepis art. 391 § 1 k.p.k. jest ustalenie, iż pobyt świadka za granicą jest długotrwały, a nie np. związany z wycieczką czy urlopem.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 kwietnia 2015 r. II AKa 48/15
W myśl art. 391 § 1 k.p.k. odczytanie zeznań świadka jest dopuszczalne m. in. w razie pobytu świadka za granicą. Przepis ten nie precyzuje, jaki to ma być pobyt. W praktyce zwykło się przyjmować, że chodzi o pobyt długotrwały, realnie uniemożliwiający przybycie świadka na rozprawę. Przy spełnieniu tych warunków możliwe jest odczytanie zeznań świadka niezależnie od ich wagi i znaczenia dla rozstrzygnięcia i to nawet bez zgody stron.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2015 r. II KK 318/14
1. Przepis art. 391 § 1 k.p.k., przewidując samoistną przesłankę odczytania zeznań świadka, który przebywa za granicą, nie uzależnia skorzystania z tej możliwości od żadnych dodatkowych warunków, takich jak np. długotrwałość pobytu za granicą i znaczenie odczytywanych zeznań dla toczącego się postępowania, co nie zwalnia sądu od ustalenia, czy pobyt świadka za granicą stanowi realną przeszkodę w realizacji zasady bezpośredniości.
2. Pobyt świadka za granicą należy traktować jako wystarczającą przesłankę odczytania jego zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym tylko wtedy, gdy przesłuchanie go przed sądem jest utrudnione w stopniu porównywalnym z niemożliwością doręczenia mu wezwania lub innymi niedającymi się usunąć przeszkodami.
Dodanie art. 350a nie wiadomo jak miałby się do art. 391 § 1, a wskazanie w uzasadnieniu, iż prawidłowość tej decyzji będzie podlegała ocenie w drodze instancyjnej i tak w gruncie rzeczy odeśle nas do orzecznictwa i tych wszystkich judykatów z art. 391 więc przepis jest tu zbędny.
Co do drugiej grupy świadków, którzy nie muszą być bezpośrednio przesłuchani, to również moim zdaniem przepis dubluje art. 392 , który przecież pozwala właśnie na odczytanie zeznań, gdy bezpośrednie przeprowadzenie dowodu nie jest niezbędne i klasycznym przykładem tego jest, gdy oskarżony przyznaje się do winy lub jakimś okolicznością nie zaprzecza. Tak to obecnie funkcjonuje w praktyce i odczytuje się zeznania świadków, gdy oskarżony się przyznaje. Art. 350a także jest więc w tej części zbędny. Można by ewentualnie dodać do 392 § 1 drugie zdanie „Sprzeciw mający na celu jedynie nieuzasadnione do przedłużenia postępowania nie jest dla sądu wiążący.”
Dodatkowo jednak art. 350a poprzez dodanie zastrzeżenia, iż nie dotyczy to osób wymienionych w 182, co jest po prostu kalką z 333 § 2, wprowadzałby poważne utrudnienie, bo przecież takiego zapisu nie ma w 392, ani w 391. Generalnie prawo do odmowy zeznań ma chronić świadka, a nie oskarżonego w orzecznictwie dopuszcza się odczytanie zezna świadka ze 182 przez 391
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2002 r. V KK 51/02
Kiedy świadek uprawniony do odmowy zeznań nie stawia się na rozprawę, zeznania złożone przez niego uprzednio wolno odczytać stosownie do art. 391 § 1 k.p.k., jeżeli spełnione są łącznie następujące warunki: świadek był uprzedzony o prawie odmowy zeznań, doręczono mu wezwanie na rozprawę, sąd stwierdził, że niestawiennictwo świadka nastąpiło z powodu nie dających się usunąć przeszkód, a świadek nie nadesłał oświadczenia, iż korzysta z prawa odmowy zeznań.
Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2003 r. II KKN 314/01
Protokoły zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym przez świadka określonego w art. 182 § 1 k.p.k. mogą być odczytane na rozprawie na podstawie art. 391 § 1 k.p.k., jeżeli świadkowi nie można doręczyć wezwania.
Protokoły zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym przez świadka określonego w art. 182 § 1 k.p.k. mogą być o
Identycznie należy wykładać także 392 bo tam nie ma także żadnego zakazu z 182 i skoro oskarżony nie kwestionuje danych okoliczności to nie ma potrzeby wzywać świadka, który już przecież raz chciał zeznawać. Zresztą np. przy 387 i tak ujawnia się cały materiał dowodowy i nie pyta się o prawo do odmowy zeznań. Wprowadzenie teraz art. 350a z owym zastrzeżeniem ze 182 mogłoby prowadzić do przyjęcia wykładni, iż nawet w przypadku, gdy oskarżony się przyznaje i sprawa jest oczywista, to i tak należałoby wzywać świadków ze 182, co znacznie utrudniłoby postępowanie i niepotrzebnie by je przedłużało. SN dopuścił nawet, iż „Niemożność zrealizowania obowiązku pouczenia świadka o prawie do odmowy zeznań (art. 191 § 2 k.p.k.) nie stanowi przeszkody prawnej do odczytania i wykorzystania poprzednio złożonych przez tę osobę zeznań (art. 391 § 1 k.p.k.), gdy nie przysługiwało jej wtedy jeszcze uprawnienie z art. 182 k.p.k. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2014 r. IV KK 313/1.
Naprawdę obecnie wiele spraw wygląda tak, że oskarżony się przyznaje, lub w ogóle go nie ma i jak się przyznawał, to resztę zeznań się odczytuje na 392. Wprowadzanie zastrzeżenia, iż nie może to dotyczyć ludzi z 182 zbędnie wydłużałoby takie postępowania.
Ogólnie należałoby jako granice prawa do odmowy zeznań wskazać tylko pierwsze przesłuchanie i koniec. Odmawianie zeznań dopiero przed Sądem powoduje poważne komplikacje procesowe i nieraz znacznie wydłuża proces, bo oskarżyciel na siłę szuka dowodów. Jest to też duża niekonsekwencja świadka i marnowanie sił i środków organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Powinno być tak, że jeśli świadek już raz chciał zeznawać, to nie może tego już cofać. Uniknęłoby się przez to także możliwości wywierania nacisków na świadków.
przez Caramon » niedziela, 6 stycznia 2019, 00:08
Tak na marginesie, jak przeczytałem zmianę 401 par 2 i wydłużenie przerwy do 42 dni, to przypomniały mi się moje posty poruszające dokładnie ten tema jeszcze z lutego 2018 r. w temacie "Propozycje zmian w kpk na przyśpieszenie procesów". Pewnie nie tylko ja o tym mówiłem, ale miło widzieć, że zgłaszane propozycje wchodzą w życie.
Dlatego serdecznie proszę formułowiczów z MS o przemyślenie podniesionych kwestii, bo moim zdaniem są istotne, zwłaszcza to 182 w kontekście 392 przy dodaniu 350a. Oczywiście prześlę swoje uwagi przez Sąd, ale nie chcę, aby gdzieś utknęły ze stertą innych uwag na dnie jakiejś szafy, a tak może więcej ludzi się z tym zapozna.
przez Caramon » niedziela, 6 stycznia 2019, 00:30
zmiana art. 422 § 2a wskazanie w uzasadnieniu, iż praktyka prowadzi i tak do doręczania oskarżonym pozbawionym wolności wyroków bez nieuwzględnienia ich wniosku o doprowadzenia jest oczywiście błędna i niezgodna z treścią obecnego przepisu 442 § 2a. U nas zresztą nie ma takiej praktyki. Ustawodawca powinien zdać sobie sprawę, iż wymóg doręczania wyroków spowoduje wydłużenie postępowania, a w praktyce, bo chodzi tu głównie o wyroki łączne, w każdy przypadku będzie się sprowadzało skazanego na rozprawę, niezależnie od tego czy o to wnosił, aby chociaż mieć szansę, że przekona się go przy ogłoszeniu wyroku, że orzeczenie i tak jest korzystne i mniej się nie dało dać, aby nie wnosił uzasadnienia. Teraz nie jak nie chce to nie zawsze się sprowadza, bo skoro wyroku nie trzeba wysyłać, to tak po prostu może być szybciej, a i może uzasadnienia nie wniesie.
Dodatkowo już widzę te apelacje, gdzie z brzmienia art. 422 § 2a będzie się wywodzić, iż w sytuacjach, gdy oskarżonego np. aresztowana w trakcie procesu i on nie poinformował o tym sądu, a miał przecież obowiązek – art. 139, więc rozprawa była bez jego udziału i wydano wyrok, to teraz będzie się twierdzić, że i tak nie jest on prawomocny, bo trzeba było taki wyrok doręczyć oskarżonemu, który był przecież pozbawiony wolności i nie miał obrońcy. Nie o to chyba chodzi ustawodawcy. Należałoby chociaż dodać do 422 § 2a, że nie dotyczy to oskarżonych pozbawionych wolności w trakcie postępowania, którzy nie poinformowali sądu o tym fakcie.
przez rbk » niedziela, 6 stycznia 2019, 14:53
Caramon napisał(a): Tak na marginesie, jak przeczytałem zmianę 401 par 2 i wydłużenie przerwy do 42 dni, to przypomniały mi się moje posty poruszające dokładnie ten tema jeszcze z lutego 2018 r. w temacie "Propozycje zmian w kpk na przyśpieszenie procesów". Pewnie nie tylko ja o tym mówiłem, ale miło widzieć, że zgłaszane propozycje wchodzą w życie.
Nic nie utknie, wszystko będzie przeanalizowane. Niestety niektóre z postulatów są wynikiem kompromisów, pamiętajmy, że nie jesteśmy sami w procesie.
przez Caramon » niedziela, 6 stycznia 2019, 21:03
Zmiana Art. 423 bardzo słuszna uwaga, która odpowiada rzeczywistości, iż wiele razy konieczność przedłużenia terminu uzasadnienia wynika z samej liczby uzasadnień jakie ma się na biegu, nawet, gdy poszczególne sprawy nie są sam w sobie zbyt skomplikowane. Zmiana więc na plus. Niepokoi jednak zmiana treści w postaci zaznaczenia, iż uzasadnienia powinno być sporządzone w terminie 14 dni od wpływu wniosku do sądu. Jest to chyba niezamierzone, ale może to powodować wiele trudności, a przy jednej z wykładni być wręcz absurdalne. Po pierwsze data wpływu do sądu, jeżeli liczyć datę nabitą na dzienniku podawczym nie zawsze, a praktycznie nigdy (mówię tu z perspektywy dużego sądu) nie odpowiada dacie w jakiej wniosek dociera do sędziego, w najlepszym przypadku jest to jeden dzień opóźnienia, ale bywa, że i więcej. Np. wniosek wpłynie w czwartek pod koniec urzędowania, to do wydziału może przyjść w piątek raczej nie rano i zanim sekretariat główny obrobi całą pocztę może być już praktycznie koniec piątku i albo dadzą sędziemu w piątek na półkę koło 15:00 czego może już nie zauważyć, albo wręcz dadzą w poniedziałek rano, a to będzie już będą stracone 3 dni. Często też zdarza się, że wniosek wpływa w piątek na dziennik i do wydziału trafia w poniedziałek i sędzia znowu ma stracone dwa dni, w tym właśnie weekend kiedy często pisze się uzasadnienia. Nie wiem czemu ma służyć zmiana sformułowania ze „złożenia” na „wpływ do sądu”, bo o tym nie wspomniano w uzasadnieniu. Takie wrzutki mogą zaś wskazywać, że ustawodawca chciał coś zmienić i później kłopot gotowy. Na liczenie od daty nadania na poczcie to chyba nikt normalny nie wpadnie, ale już co z sytuacją, gdy wniosek lub apelacja (także uruchamiająca sporządzenie uzasadnienia) wpłynie do sądu odwoławczego, a to czasami się zdarza. Sam pamiętam także przypadek, gdy wniosek o uzasadnienie celowo wysłano do Sądu na drugim końcu Polski (chodziło o kwestię upływu okres próby i zatarcia skazania) i do mnie trafił prawie po miesiącu. Ścisła wykładnia wskaże, że przecież wniosek trafił do Sądu, a przepis nie mówi jakiego. Może chociaż dodać słowo „właściwego” sądu. Najlepiej byłoby jednak zapisać, iż liczy się „od daty przedstawienia wniosku obecnemu sędziemu”. Uniknie się wówczas wszelkich problemów, bo będzie się liczyło od przedłożenia sędziemu, który faktycznie jest w pracy, a nie np. na urlopie i później są zapisy o uzas. po terminie ale usprawiedliwione. Aby uniknąć, nieprawidłowości, iż sek. będzie wstrzymywać doręczenie zapisać np. w regulaminie, iż kierownik sekretariatu przedstawia wniosek o uzasadnienie obecnemu referentowi najpóźniej na drugi dzień po jego wpływie do właściwego sądu.
przez Caramon » niedziela, 6 stycznia 2019, 21:05
Zmiana Art. 449a zła zmiana i niezgodna z pozostałymi rozwiązaniami całego pakietu zmian i ich kierunku. Możliwość uzupełnienia uzasadnienia powinna dotyczyć tylko części, gdzie sąd ograniczał sporządzenie uzasadnienia z uwagi na zakres wniosku o uzasadnienia. Odsyłanie uzasadnienia do poprawy jest bez sensu. Przecież Sąd Odwoławczy powinien oceniać sprawę na podstawie akt, a nie tego jak bardzo dużo sąd się rozpisał. Przecież wprowadzono art. 455a, gdzie wskazano, że błędy uzasadnienia się nie liczą. Teraz ma być formularz, czyli znowu uproszczenie uzasadnienia, więc bez sensu byłoby ograniczenie uzasadnienia tylko po to, aby później Odwoławczy zwracał uzasadnienie do poprawy. Naprawdę z perspektywy orzekania także od 6 lat na delegacjach w odwoławczym analiza akt jest wystarczająca. Dla mnie zwracanie uzasadnienia do poprawy może świadczyć o tym, iż z jakiś powodów Odwoławczy nie chce sam ocenić sprawy, a przecież od tego jest właśnie sąd II Instancji. Poza tym będzie to bardzo dziwnie, gdy sąd przy uzupełnianiu uzasadnienia będzie odnosił się do apelacji. Poza tym, to wszystko przedłuży postępowanie.
przez Włóczykij » niedziela, 6 stycznia 2019, 21:35
Wątek karny, ale powyżej poruszono zagadnienie systemowe i zdecydowanie przyznaję rację.
Przede wszystkim należy jasno wyklarować, jaki mamy model postępowania odwoławczego, a nie sztukować kwestią uzasadnień. Zdaję sobie sprawę, że proponowana regulacja, to próba zaradzania znanym nieprawidłowościom. Jednak obawa przekombinowania, gdy ktoś ma problem decyzyjny lub chce odłożyć sprawę od siebie - pozostaje.
Dlaczego ciągle unosi się myślenie, że I instancji ma przekonać II instancję. To sąd ma przekonać strony, a nie sądy mają pisać między sobą.
Swoją drogą tyle było mowy o ocenach sędziów, a jak wygląda sprawa monitoringu trendów orzeczniczych spraw odwoławczych. Rozmawiałam z koleżanką, która pracuje w II instancji i ona sama mówiła ze zrozumieniem o ocenach sędziów, ale ze względu na pracę, którą obecnie wykonuje.
? https://oko.press/harvesterem-dyskutowa ... s-relacja/
Posty: 17961
przez Geralt » poniedziałek, 14 stycznia 2019, 12:31
Możliwość przesłuchiwania świadków pod nieobecność oskarżonego lub obrońcy oraz oddalania przez sąd wniosków dowodowych obrony, jeśli złożono je po określonym terminie, jest sprzeczna z prawem do obrony – takie m.in. zastrzeżenia ma rzecznik praw obywatelskich do proponowanych przez resort sprawiedliwości zmian w procedurze karnej.
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/zmia ... 55746.html
przez regis » poniedziałek, 14 stycznia 2019, 14:06
prawo do obrony nie jest "absolutne' i bywa często nadużywane ..chyba pan rzecznik tego nie wie trzeba szukać więc wyjść z niekiedy patologicznych sytuacji a nie narzekać że sprawy trwają X lat
przez Geralt » poniedziałek, 14 stycznia 2019, 14:08
regis napisał(a): prawo do obrony nie jest "absolutne' i bywa często nadużywane ..chyba pan rzecznik tego nie wie trzeba szukać więc wyjść z niekiedy patologicznych sytuacji a nie narzekać że sprawy trwają X lat
Zgadza się. Obstrukcja niestety się zdarza.
przez marciano » poniedziałek, 14 stycznia 2019, 15:26
Zdarza się? W dużych sprawach - kilku czy kilkunastoosobowych z wolności jest normą.
Dołączył(a): sobota, 10 maja 2008, 22:57
przez Modern_judge » wtorek, 15 stycznia 2019, 09:13
Caramonie, wielkie dzięki za te cenne uwagi!
Posty: 3751
przez Geralt » środa, 23 stycznia 2019, 11:03
Projekt zmian w procedurze karnej Ministerstwa Sprawiedliwości - opinia Sądu Najwyższego
https://www.rp.pl/Prawo-karne/301239972 ... szego.html
przez Geralt » czwartek, 24 stycznia 2019, 11:24
Projekt dużej reformy procedury karnej przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości po konsultacjach publicznych wygląda prawie tak samo jak na początku. Żadne zastrzeżenia dotyczące kluczowych zmian, zgłaszane m.in. przez rzecznika praw obywatelskich czy samorząd adwokacki, nie zostały uwzględnione. Projekt trafił już do prac w ramach Stałego Komitetu Rady Ministrów.
https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... deksu.html
przez domianiuk » czwartek, 24 stycznia 2019, 11:43
Przydałoby się zrobić coś z przepisem 354a.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie normą jest, że w sytuacji podejrzanego, który często ma w nosie całe postępowanie (często też przebywa w jakimś ośrodku typu DPS itp. w Polsce) dużym problemem jest wysłuchanie biegłego psychologa (nie chcą się wypowiadać bez osobistego badania podejrzanego).
Przez to znacznie wydłużają się sprawy o środki zabezpieczające, które przecież powinny być rozpoznawane priorytetowo.
Dobrym rozwiązaniem byłoby nałożenie obowiązku badania przez psychologa na etapie postępowania przygotowawczego. Przecież i tak prokurator zleca badanie przez psychiatrów, których potem wzywamy. Więc co stoi na przeszkodzie, żeby zlecał również psychologa.
domianiuk
Dołączył(a): środa, 9 stycznia 2008, 14:00
przez Michał 007 » czwartek, 24 stycznia 2019, 13:52
Rzeczywiście to jest problem, bo Proki ślą wnioski bez tej opinii a my to musimy zrobić, bez sensu wydłuża to postępowanie sądowe