Source: http://knp.pan.pl/index.php/posiedzenia/54-sprawozdania-z-biezacej-kadencji-2015-2018/139-sprawozdanie-z-10-marca-2016-r
Timestamp: 2018-03-17 19:50:33+00:00
Document Index: 8621762

Matched Legal Cases: ['art. 30', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 10']

Sprawozdanie z 10 marca 2016 r.
(WARSZAWA, 10.3.2016 r.)
Przedmiotem części naukowej posiedzenia Komitetu Nauk Prawnych PAN, któremu przewodniczył prof. M. Zubik, był problem nowelizowania konstytucji w państwie demokratycznym. Referat wprowadzający przedstawił prof. J. Trzciński, który wykorzystał przykład Konstytucji z 1997 r. i omówił formalne oraz materialne przesłanki wprowadzania do niej zmian.
Chociaż w dyskusji kwestionowano możliwość wyróżnienia materialnych ograniczeń zmian Konstytucji III RP (prof. R. Mojak), właśnie temu zagadnieniu poświęcono wiele uwagi. Do tzw. postanowień niezmienialnych Konstytucji zaliczono m.in. art. 30, dotyczący godności człowieka (prof. A. Wróbel), i art. 8, zgodnie z którym Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej i jest stosowana bezpośrednio (prof. J. Trzciński). Zaznaczono wreszcie, że istnieje pewna granica zmienialności postanowień konstytucji, poza którą zmiana następuje w drodze rewolucji (prof. M. Zubik). Z drugiej strony można przyjąć, że postanowienia niezmienialne prowadzą do paradoksu zmiany konstytucji, analogicznego do paradoksu kłamcy (prof. T. Giaro).
Niezależnie od zagadnienia postanowień niezmienialnych ograniczeniem wprowadzania zmian do konstytucji jest wymaganie, by nie prowadziły one do powstania sprzeczności wewnątrz konstytucji (prof. K. Skotnicki). Powstaje też pytanie, czy postanowienia podlegające zmianie można nowelizować ze względu na bieżące potrzeby polityczne (prof. A. Wróbel) oraz kiedy można mówić o zaistnieniu tzw. momentu konstytucyjnego, tj. okoliczności, w których zmiany w społeczeństwie są na tyle duże, że „dojrzewa” ono do wprowadzenia zmian do konstytucji (prof. R. Grzeszczak). Należy ponadto zwrócić uwagę na zagadnienie tzw. cichych zmian konstytucji, tj. zmian wprowadzanych w drodze praktyki politycznej, która zostaje następnie uznana, lub wykładni dokonywanej np. przez sąd konstytucyjny (prof. A. Wróbel), a także na kwestię zmiany konstytucji w drodze ustawy zwykłej, np. likwidującej organ konstytucyjny (prof. J. Trzciński).
Do ważnych problemów zaliczono także możliwość kontroli konstytucyjności ustawy o zmianie konstytucji. Są kraje, w których taką możliwość przewidziano wprost (prof. K. Skotnicki). Taką kontrolę można prowadzić również w Polsce, ale wyłącznie pod kątem dochowania wymogów proceduralnych, ponieważ Konstytucja III RP nie daje podstaw do kontroli treści ustaw o jej zmianie (prof. J. Trzciński). Za dopuszczalne uznano przeprowadzanie referendum np. w kwestii pożądanych zmian konstytucji (prof. J. Trzciński).
Jak zauważono, problem zmian konstytucji wiąże się też z zagadnieniem stosunku między narodem jako suwerenem a konstytucją. W tym kontekście można wskazać co najmniej dwa rozumienia narodu. Według pierwszego naród jest nieskrępowaną siłą związaną wyłącznie zasadami, które sam uznaje, podmiotem stojącym ponad normami prawa pozytywnego, w tym ponad konstytucją, i zdolnym do jej zmiany na podstawie kryteriów pozakonstytucyjnych. Z kolei drugie rozumienie narodu odwołuje się do koncepcji narodu politycznego, tj. skrępowanego prawem, w tym konstytucją, a więc narodu, który może zmieniać konstytucję wyłącznie na zasadach w niej przewidzianych. Powstaje pytanie, o którym narodzie mowa, kiedy postuluje się obecnie zmiany Konstytucji (prof. A. Wróbel). W dyskusji podniesiono, że naród może zmieniać konstytucję, ale tylko w drodze przez nią przewidzianej i z jej poszanowaniem (prof. J. Trzciński, prof. M. Zubik). Jak zauważono, niegdyś rozwijano teorię, że konstytucja jest formą umowy społecznej, niemniej trudno przyjąć, by ta teoria była adekwatna do wskazania źródeł współczesnych konstytucji. Konstytucję ustanawia się bowiem po to, by chronić interes społeczny, dobro ogólne. Gdyby przyjąć, że konstytucja jest umową społeczną, to w razie jej naruszenia przez władzę społeczeństwo mogłoby skorzystać z prawa oporu (ius resistendi). Ten sposób gwarantowania poszanowania konstytucji podawałby w wątpliwość potrzebę istnienia sądownictwa konstytucyjnego (prof. J. Trzciński).
W dyskusji podkreślono znaczenie art. 10 Konstytucji oraz zasady podziału i równoważenia się władz (prof. E. Łętowska). Jak wskazano, życie polityczne często wpływa na zaburzenia tej zasady, co prowadzi do powstania sytuacji chaotycznej. Nie oznacza to jednak, że należy się na taką sytuację godzić (prof. J. Trzciński).
Zwrócono również uwagę na art. 8 Konstytucji. Podczas gdy przez lata powściągliwie odnoszono się do bezpośredniego stosowania Konstytucji, obecnie można zaobserwować pewne ożywienie postulatów zdekoncentrowanego modelu kontroli konstytucyjności prawa. Jest to zmiana prawidłowa, ale będzie się ona wiązała z licznymi trudnościami (prof. E. Łętowska).
Wśród współczesnych zagadnień wprowadzania zmian do konstytucji wymieniono też współistnienie w konstytucjach państw członkowskich Unii Europejskiej i Karcie praw podstawowych UE wspólnych katalogów wolności i praw jednostki przy ich różnym rozumieniu w poszczególnych państwach (prof. R. Grzeszczak). Szczególnym problemem są w tym kontekście partykularyzmy wynikające z tradycji państw członkowskich (prof. J. Trzciński). Wskazano również na jeszcze jeden współczesny kontekst związany z wprowadzaniem zmian do konstytucji w państwie demokratycznym – rolę, którą w tym procesie mogą odgrywać czwarta i piąta władza, tj. media i świat finansów (prof. M. Sitarz).
W dyskusji o zmianach Konstytucji III RP trzeba zauważyć, że współcześnie następuje przewartościowanie polityczne w społeczeństwie polskim, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Obecnie świadomie kwestionuje się art. 8 Konstytucji (Konstytucja jako najwyższe prawo RP), art. 10 (podział i równowaga władz), a nawet preambułę. Nie jest wykluczone, że obecnie w Polsce zmienia się paradygmat konstytucyjny (prof. S. Waltoś). Erozja wstępu do Konstytucji oraz jej art. 10 to zjawisko groźne, ponieważ oznacza erozję wartości, destrukcję aparatu państwowego i naruszenie względnej dotąd równowagi między władzami (prof. J. Trzciński).
Po zamknięciu części naukowej posiedzenia Komitet – na wniosek jego wiceprzewodniczącej, prof. E. Bagińskiej – zajął się powołaniem struktur wewnętrznych. Jednogłośnie podjęto decyzję o powołaniu trzech zespołów: Zespołu ds. Kodyfikacji Prawa Cywilnego, Zespołu Europejskiej Tradycji Prawa Prywatnego i Zespołu Konstytucyjno-Ustrojowego. Celem zespołów będzie prowadzenie prac badawczych związanych z kontynuacją działalności komisji kodyfikacyjnych, które dotychczas funkcjonowały w Polsce. Zespołowi ds. Kodyfikacji Prawa Cywilnego zgodził się przewodniczyć prof. J. Pisuliński, a Zespołowi Europejskiej Tradycji Prawa Prywatnego – prof. T. Giaro. Ze względu na nieobecność niektórych członków Komitetu zajmujących się prawem konstytucyjnym decyzję o wyłonieniu przewodniczącego Zespołu Konstytucyjno-Ustrojowego spośród członków Komitetu odłożono na później. Jego wyłonienie powierzono Prezydium Komitetu, a koordynatorką prac w tym zakresie została prof. E. Bagińska.
Po powołaniu struktur wewnętrznych Komitet jednogłośnie przyjął zaproponowany przez prof. A. Wróbla, redaktora naczelnego „Państwa i Prawa”, skład redakcji i komitetu redakcyjnego tego czasopisma. Prof. A. Wróbel podziękował dotychczasowym członkom za udaną współpracę.
Prof. M. Zubik poinformował Komitet o przyjęciu przez Prezydium Komitetu uchwały w sprawie składu Sądu Konkursowego LI Konkursu „Państwa i Prawa” na najlepsze rozprawy doktorskie i habilitacyjne. Sąd został powołany w składzie zaproponowanym przez prof. A. Wróbla.
Kolejnym punktem obrad Komitetu był problem procedur wyborczych w Komitecie oraz pozostałych jednostkach Polskiej Akademii Nauk, a także niespójności między tymi procedurami. Podjęto decyzję, aby procedurę wyboru członków Komitetu dostosować do uwarunkowań środowiska naukowego. Koordynatorem prac został prof. M. Sitarz.
Komitet rozstrzygnął również sprawę sporządzania opinii projektów aktów normatywnych. Z uwagi na to, że terminy na przedstawienie ewentualnych uwag są najczęściej bardzo krótkie, Komitet zasadniczo zdecydował się nie opiniować projektów. Ustalono jednak, że w przyszłości – ze względu na wagę sprawy – ewentualne opiniowanie projektów aktów normatywnych będzie uzależnione od konkretnych okoliczności.
Sprawozdanie opublikowano na łamach miesięcznika „Państwo i Prawo” (nr 6/2016), wydawanego przez Wolters Kluwer Polska.