Source: https://www.eporady24.pl/jak_mozemy_sciac_drzewa_zagrazajace_bezpieczenstwu,pytania,8,206,16641.html
Timestamp: 2020-05-24 22:54:06+00:00
Document Index: 80661170

Matched Legal Cases: ['art. 88', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 83', 'art. 51', 'art. 52']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 15.09.2016
Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c. oraz przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody zwanej dalej ustawą.
W pierwszej kolejności, w mojej ocenie, któreś z Państwa winno udać się do starostwa powiatowego celem ustalenia, czyją własność stanowi grunt sąsiedni, a także, czy starostwo ma świadomość zagrożenia, które powodują te drzewa. Co prawda wskazuje Pani, iż mamy do czynienia z tzw. parkiem leśnym, jednak nie zmienia to faktu, że w przypadku zagrożenia dla zdrowia, życia i mienia, każdy zarządca nieruchomości winien odpowiednio przycinać drzewa by te nie stwarzały zagrożenia.
Proszę zatem niczego nie usuwać na własną rękę, bowiem kary za usuniecie drzewa bez pozwolenia są bardzo wysokie. W pierwszej kolejności pozwoli Pani, iż przytoczę pogląd wyrażony w literaturze odnoszący się do kręgu osób ponoszących odpowiedzialność. „W przypadku kar pieniężnych za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, w przeciwieństwie do deliktu opisanego wyżej, odpowiedzialność została ograniczona do usunięcia drzew lub krzewów bez zezwolenia. W związku z tym w pierwszej kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń, czy podmiot, który usunął drzewa lub krzewy, mógłby uzyskać zezwolenie na ich usunięcie, a zatem, czy jest posiadaczem nieruchomości, na której one rosły. Tylko bowiem taki podmiot może ponosić odpowiedzialność za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia. Skoro bowiem nikt inny nie mógłby uzyskać zezwolenia, to oczywiście również nikt inny nie może ponosić odpowiedzialności za ich usunięcie bez zezwolenia (W. Radecki, Opłaty i kary pieniężne w ochronie środowiska. Komentarz, red. J. Sommer, Wrocław 1993, s. 28). W tym też kierunku podążyła praktyka, w której przyjmuje się, że „karę pieniężną za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości. Nie ma podstaw do wymierzenia kary pieniężnej osobie trzeciej, gdyż osoba taka nie jest zobowiązana do utrzymywania we właściwym stanie drzew i krzewów rosnących na cudzej nieruchomości, a tym samym nie jest uprawniona (brak przymiotu strony) do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu takich nieruchomości (wyrok NSA z dnia 21 lutego 2012 r., II OSK 2320/10, LEX nr 1145583)”.
Nadto jeżeli nie będziecie sobie Państwo w stanie poradzić w starostwie, radzę zgłosić sprawę do prokuratury, wskazując na uzasadnione podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 160 § 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z nim „kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż po ostatnich doniesieniach z kraju tego rodzaju zawiadomienia są traktowane bardzo poważnie, bowiem zbagatelizowanie tego rodzaju zawiadomienia może mieć negatywne konsekwencje także dla samej prokuratury. Powyższe pozwoli nie tylko ustalić właściciela działki, ale także przymusić go do wycięcia drzew lub ścięcia korony drzew.
Jak wskazuje M. Siewierski, narażenie na niebezpieczeństwo polega na przeniesieniu człowieka ze stanu, w którym niebezpieczeństwo mu nie groziło, w stan, w którym grozi mu niebezpieczeństwo (zob. J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, Komentarz…, t. II, s. 118). Charakter strony przedmiotowej tego przestępstwa wyjaśnił Sąd Najwyższy, wskazując, że „istotą strony przedmiotowej czynu określonego w art. 160 § 1 k.k. jest stworzenie przez sprawcę takiej sytuacji faktycznej, w której istnieje bezpośrednie niebezpieczeństwo, grożące realnie nastąpieniem skutku w postaci śmierci, ciężkiego uszkodzenia ciała względnie ciężkiego rozstroju zdrowia człowieka. Bezpośredniość realnie grożącego niebezpieczeństwa oznacza, iż w sytuacji przez sprawcę już stworzonej, a więc bez dalszej akcji z jego strony, istnieje duże prawdopodobieństwo nastąpienia w najbliższej chwili wymienionych skutków” (zob. wyrok SN z 29 listopada 1973 r., Rw 902/73).
Być może prokuratura uzna, że konieczne będzie zasięgnięcie opinii dendrologa, ale wszelkie koszty z tym związane pokryje Skarb Państwa.
W mojej ocenie, mając na uwadze, że nie wiecie Państwo, kto jest właścicielem działki sąsiedniej, a także wysokie koszty wycinki, powyższe jest najlepszym rozwiązaniem. W innym bowiem przypadku zgodę na pozwolenie wycinki może uzyskać wyłącznie posiadacz nieruchomości. Zgodnie z przepisem art. 83d ustawy „wniosek o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu zawiera:
11) zezwolenie w stosunku do gatunków chronionych na czynności podlegające zakazom określonym w art. 51 ust. 1 pkt 1–4 i 10 oraz w art. 52 ust. 1 pkt 1, 3, 7, 8, 12, 13 i 15, jeżeli zostało wydane”.
Śmiem twierdzić, że nie są Państwo w stanie podać wszystkich tych danych, a zatem powiadomienie organów ścigana wydaje się być najprostszym rozwiązaniem. Zawiadomienie składa się we właściwej miejscowo komendzie/komisariacie policji lub prokuraturze. Wniosek jest wolny od jakichkolwiek opłat. Miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo.