Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/10/druk-408s.html
Timestamp: 2018-02-23 06:22:33+00:00
Document Index: 106279639

Matched Legal Cases: ['Art. 1', 'art. 28', 'art. 28', 'Art. 28', 'art. 28', 'art. 103', 'Art. 28', 'art. 103', 'art.28', 'art. 28', 'art. 103', 'art.28', 'art. 3', 'K 2/12 ']

Zawieszenie emerytury: Druk 408s....
Druk 408s skierowano do sejmu.
Kolejny kroczek do przodu w naszej sprawie
Najbliższe posiedzenie sejmu 9 października
A na naszym blogu.....
3 miliony wejść
Anonimowy 3 października 2013 10:36
S ENATU RZECZYPOS POLI TE J POLSKIEJ
w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy
o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw
1997 r., Senat wnosi do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy zmieniającej ustawę
Jednocześnie upoważnia senatora Wojciecha Skurkiewicza do reprezentowania Senatu
w pracach nad projektem.US TAWA
zmieniająca ustawę o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych
Art. 1. W ustawie z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych
oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 257, poz. 1726, z 2011 r. Nr 291, poz. 1707 oraz
z 2012 r. poz. 1285) po art. 28 dodaje się art. 28a w brzmieniu:
„Art. 28a. 1. Emeryt, który przed dniem 1 stycznia 2011 r. nabył prawo do
emerytury i zrealizował je w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia
2010 r. i które zostało zawieszone z dniem 1 października 2011 r. na podstawie art. 28
w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227, z późn.
zm.1)), może do dnia 31 grudnia 2014 r. złożyć wniosek o wypłatę świadczeń za okres,
w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone.
2. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca emerytom, o których mowa w ust. 1,
emerytury za okres, w czasie którego prawo do emerytury było zawieszone,
z pominięciem tych świadczeń, które wypłacono na podstawie dotychczasowych
3. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest obowiązany do wypłaty odsetek od
świadczenia, o którym mowa w ust. 2, w wysokości odsetek ustawowych określonych
przepisami prawa cywilnego.”.
Anonimowy 3 października 2013 11:30
Uważam,że Rząd powinien uwzględnić ustawę oprócz senackiej również rządową, inaczej w dalszym ciągu dyskryminacja emerytów zawieszonych, którzy nabyli a nie zrealizowali, czyli w dalszym ciągu tylko dla wąskiej grupy emerytów co pracują i pobierają emeryturę, czyli tym samym nabija się kasę co już mają podwójną kasę a nie myśli się o sprawiedliwości, żeby uwzględnić wszystkich zawieszonych, którzy jeszcze nic nie mają wypłacone tylko zawieszoną w tym okresie czyli 2011 do 2012, czuję dalszą dyskryminację a to bardzo boli......
Anonimowy 3 października 2013 12:37
...i zrealizował je w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. "
Czyli bez zmian z tymi z okresu vacatio legis, pisanie uwag o tym nic nie dało, ;(
Anonimowy 3 października 2013 13:06
Właśnie do p. Wigi, p.Danieli, p.Uli, p. Mariana, p.Kibica, dlaczego podsunęliści takiego bubla do projektu ustawy pod siebie tylko, czyż nie mogło być bez słowa "i zrealizowali", jednak nie myślicie o sprawiedliwości o wszystkich "zawieszonych emerytach" i to jest właśnie naganne dla Polaków, widzieć swój koniec nosa! A robienie tyle szumu niby o emerytach wszystkich to tylko zamęt, żeby swoich przeforsować! Tak nie powinno być w Państwie Prawa.
Nie rozumiem wpisu 13;06 - przecież był czas na konsultacje i wtedy trzeba było działać i dołożyć swoje uwagi do projektu, nie było żadnej wyłączności. /Wydaje mi się , że jak trafi do sejmu to będzie można składać uwagi - wcześniej ktoś dobrze zorientowany tak pisał na blogu?/ Pozdrawiam
Anonimowy 3 października 2013 13:46
Nie rozumiem Cię anonimowy z 11:30, do kogo masz pretensję.Dlaczego nie zrealizowałeś swojego prawa do emerytury jeżeli mogłeś gdy zniesiono ryzyko emerytalne.Czemu zazdrościsz tym, którzy mają odwieszone emerytury i pracują.Wszyscy , którzy w tym okresie 2011-2012 odeszli na emeryturę też nie mają wypłaconych i czekają .isz jaśniej o co Ci chodzi.
wszyscy zawieszeni zrealizowali je po 9 stycznia 2009 r tylko czesc zrezygnowała z pracy po 1 pazdziernika 2011 r
Anonimowy z 13:06. Wszyscy na blogu występowali w sprawie emerytów, którzy emerytury mieli zawieszone na podstawie art.Art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 257, poz. 1726 oraz z 2011 r. Nr 291, poz. 1707) w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych .
Zasadnicze pytanie , anonimowy z 13:06 miałeś zawieszone prawo do emerytury na podstawie wyżej wymienionego art.28 ?.
Jeżeli tak to ustawa Cię obejmie a jeżeli nie to nie miej pretensji do do innych tylko do siebie jeżeli nie skorzystałeś z pobierania emerytury gdy zniesiono ryzyko emerytalne.
do Anonimowego z godz.13:06; 13:30;; 13:46
Szkoda,że nie rozumiesz-trudno!, ale uwagi były nawet odpowiadaliście na nie, co do zazdrości to mi bardzo...daleko ale sprawiedliwość jak już się walczy do przede wszystkim! Mam pretensję do Was wszystkich, mieliście bliski kontakt z posłami i nie tylko i im podpowiadaliście co mają zmienić, ja
też pisałam, ale nie uwzględniono, bo najważniejsi Ci co
zrealizowali i pobierali a inni to co tam? Jeszcze raz zaznaczam, że nie wszyscy zawieszeni zrealizowali w tym czasie, uwagi moje były są dowody i o to mam pretensje, że nie wzięto ich pod uwagę. Czyż to takie trudne do zrozumienia dla Was znających prawo?.
Anonimowy 3 października 2013 14:17
anonimowy z 14: 13 co Ty rozumiesz pod "zrealizowali" ja pobierali
Anonimowy 3 października 2013 14:20
Widocznie zarabiałaś tak dużo, że nie mogłaś wystąpić z wnioskiem o wypłatę emerytury. Jakoś nikt tego Tobie nie zazdrościł. Ustawa jest ściśle powiązana z wyrokiem TK. Nie miej do nikogo pretensji. Myśmy ryzykowali a Ty nie .
Anonimowy 3 października 2013 14:26
Anonim owy z 14:13 Twoje zdanie : "Jeszcze raz zaznaczam, że nie wszyscy zawieszeni zrealizowali w tym czasie, uwagi moje były są dowody i o to mam pretensje, że nie wzięto ich pod uwagę. " No właśnie i tu tkwi Twój problem, bo TK wydał wyrok w sprawie tylko tych osób, które wystąpiły z wnioskami o emeryturę w latach 2009-2010 a zawieszono im ją 1 października 2011r. Czy miałaś zawieszoną emeryturę 1 października 2011r.? Jeżeli tak to wyrok TK Cie obejmuje, jeżeli nie to nie. Nie szukaj winnych bo nikt tu z doradzających nie widział tylko własnego nosa lecz problem wszystkich zawieszonych 1 października 2011r.
Anonimowy 3 października 2013 14:30
Zapomniałam się podpisać , Wiga
Do 14:13
Jeśli nie zdecydowała się pani na łączenie pracy z emeryturą (składając stosowny wniosek do ZUS po 8 stycznia 2009), chociaż było można, to rzeczywiście ustawa pani nie dotyczy. Skoro nie pobierała pani emerytury w żadnym momencie pomiędzy 08.01.2009 a 30.09.2011 to nie było czego zawieszać od 1 paździenika 2011.
Jeśli pani sytuacja wyglądała inaczej, to proszę to precyzyjnie opisać, bo w tej chwili nie wiadomo o co pani chodzi.
I wreszcie - proszę pamiętać, że najprawdopodobniej Sejm skoncentruje się na rządowym, a nie na senackim projekcie ustawy.
Anonimowy 3 października 2013 14:47
W swoim projekcie Senat uwzględnił poprawkę w dosłownym sformułowaniu zaczerpniętym z pisma ze stanowiskiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego do pierwszej wersji projektu (wykluczającej tych "sprzed"). Jest to pierwsza z dwóch propozycji przedstawionych przez Prezesa SN.
Też tak uważam. M.K.
Anonimowy 3 października 2013 15:01
Niektórzy z rozmysłem nie występowali o emeryturę nie mając ukończonego wieku 60 lat lub 65 lat mężczyźni bo zarabiali tak dużo, że musieli by ją i tak zawiesić. Teraz pytanie. Czy po ukończeniu 60 i 65 lat w okresie ustawowego zawieszenia tj. od 1.X.2011 r. - 21.XI.2012 pracując dalej powinni mieć na bieżąco wypłacaną emeryturę. Myślę, że tak i chyba tym wszystkim piszącym wyżej o to chodzi. Bo zawieszenie nie musiało być od 01.X.2011 r. mogło być wcześniej ale nie wcześniej jak 09.01.2009 r. Ważny tu był wiek i wynagrodzenie. I chyba stąd grzech zaniechania w wystąpieniu o emeryturę nawet jeżeli trzeba by było ja zawiesić ze względu na zarobki. Znam takie dwie osoby z mojego bliskiego otoczenia.
Anonimowy 3 października 2013 15:08
Do 14:13,
czy pani jest w takiej sytuacji jak Xenefont, tzn. łączyła pani emeryturę w całym okresielub jego części pomiędzy 1 stycznia a 30 września 2011? Czy też może nie pobierała pani emerytury wcale pomiędzy 8 stycznia 2009 a 30 września 2011?
Proszę też wskazać, które pismo do Senatu w ramach konsultacji społecnych pochodzi od pani. Proszę przytoczyć pani uwagi na blogu, o których pani pisze.
Wtedy może będzie wiadomo, o co chodzi.
Anonimowy 3 października 2013 15:15
Do 15:01,
dzięki za ten wyjaśniający wpis. Osoby, o których piszesz nie złożyły wniosku do ZUS, a to je dyskwalifikuje w zakresie możliwości łączenia pracy (bez zwalniania się) z pobieraniem emerytury po wyroku TK. Cóż, ZUS wydaje decyzje "na wniosek". Jeśli go nie było, to zgadzam się, że nastąpił błąd zaniechania po stronie zainteresowanych i sprawa jest definitywnie zamknięta. Jeśli pani, która napisała te pełne pretensji komentarze jest właśnie w takiej sytuacji, to może mieć żal wyłącznie do siebie.
Anonimowy 3 października 2013 15:17
c.d. z 15:15
Oczywiście chodzi mi o wniosek złożony po 8 stycznia 2009, a nie ten po wyroku TK...
Daniela 3 października 2013 15:22
ad 13:06
Dlaczego nam wmawiasz, że podsuwaliśmy "bubla", na dodatek pod siebie. Dyskutowaliśmy na blogu jak zapisać ustawę rekompensacyjną, bo pierwotny projekt budził nasze wątpliwości, aby nie powtórzyła się ponownie niekorzystna dla nas interpretacja dyskryminująca emerytów przez stanowisko sądów dotyczące podziału emerytów na tych "sprzed" i "po".
Wszystkie osoby mogły przedstawić swoje oczekiwania, przecież nie było naszym celem, wykluczanie kogokolwiek.
Osobiście wówczas nie miałam pojęcia o emerytach z okresu vacatio legis, których objęły te same przepisy prawne, zarówno przy otrzymaniu emerytury bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jak i podczas jej zawieszenia. Jak dowiedziałam się o tym fakcie, a zwłaszcza, że w tej grupie znalazł się nasz aktywny kolega Xenefont starałam się pomóc tej grupie. Oskarżanie nas o jakieś działania nieetyczne jest bardzo krzywdzące. Dlaczego Anonimie z 13:06 nie KRZYCZAŁEŚ na blogu o swoim problemie, dlaczego nie wysyłałeś pism do Ustawodawczej Komisji Senackiej ???
Teraz pozostało nam pisać do posłów, aby w ustawie był zapis, że rekompensata należy się wszystkim, którzy zostali objęci niekonstytucyjnym przepisem - art. 28 wskutek którego zawieszono im wypłatę emerytury z dniem 1 października 2011r. Proponuję:
1) poseł PSL - Henryk Smolarz
2) poseł SP - Ludwik Dorn
3) poseł PO - Ligia Krajewska
4) poseł PO - Magdalena Kochan
5) poseł RP - Zofia Popiołek
6) poseł PiS - Józefa Hrynkiewicz
7) poseł SLD - Anna Bankowska
Napiszmy dobre pismo i wysyłajmy do posłów!
Anonimowy 3 października 2013 15:33
P. Danielo, w tekście rządowego projekcie ustawy nie ma słowa o wykluczeniu emerytów z okresu 01.01.2011 do 30.09.2011. Ustawa ma dotyczyć WSZYSTKICH, którym emerytury zawieszono z dniem 01.10.2011.
To, że w uzasadnieniu jest mowa (oczywiście niefortunnie) o emerytach z okresu 08.01.2009 do 31.12.2010) nie ma znaczenia, ponieważ po uchwaleniu ustawy "Uzasadnieni" nie będzie częścią tej ustawy (nie będzie opublikowane w Dzienniku Ustaw).
Oczywiście można próbować pisać w tej sprawie do posłów, ale moim zdaniem każda próba ingerencji w tekst ustawy, czyniona w pośpiechu, jak to parlamentarzyści mają w zwyczaju, może tylko pogorszyć jej jakość.
Dlatego proponuję, żeby się dobrze zastanowić przed podjęciem interwencji w tym akurat zakresie.
Oczywiście, mogę się mylić...
Śmiem przypuszczać, że anonim z godz.13:06 złożył wniosek przed wejściem ustawy tj przed 7 stycznia 2009 r.
Anonimowy 3 października 2013 15:54
O co Ci chodzi, przecież ich obejmuje ustawa!
ad 15:33
A jak oba projekty połączą?
Anonimowy 3 października 2013 16:09
re 15:54
...piszesz nieprawdę, żeby realizować prawo do emerytury należało zgłosić wniosek po wejściu ustawy o wypłatę emerytury ( po 7 stycznia 2009) Anonim z 13:06 mógł takiego wniosku nie złożyć ze względu na wysokie zarobki .
Ula05 3 października 2013 16:49
Anonimowy z 13:06;
Ponieważ w swoim, jakże krzywdzącym wszystkich wymienionych tam z imienia wpisie , wymieniasz również mnie to wyznam Ci, że dzieląc się swoją wiedzą na blogu bardziej zależało mi na sprawie innych niż na mojej własnej.
Nie jestem z wykształcenia prawnikiem.a zdobycie wiedzy w temacie wymagało, ode mnie i chyba nie tylko, wielkiego nakładu pracy.
Czy to jest jednoznaczne z oglądaniem własnego nosa? Ja tak nie uważam. Jakże często wtedy gdy toczyły się dyskusje na temat nas dotyczacy byliśmy "obrzucani" nieakceptowalnymi epitetami. Co wtedy robiłaś/eś? Czy pomyślałaś/eś, że przecież te osoby nie zasługują na obelgi?
Wskaż jedną swoją propozycję umieszczoną na blogu a z przyjemnością ją przeczytam.
Nie oczekuję słów uznania, bo nawet słowo dziękuję od takiej jak Ty osoby byłoby hipokryzją.
Życzę Ci by zwrócono Ci wszystko co zostało Ci niezgodnie z prawem odebrane. By końcowy zapis ustawy objął takich jak Ty i bardzo Cię proszę nie obrazaj nigdy tych co chcą by innym nie było gorzej niż im samym.
Anonimowy 3 października 2013 18:03
Do Anonima:13:30; 13:46; 13;53; 13:57; 14:20; 14: 26; 15:08; 15:22; 13:33; 15:41
Bardzo przepraszam jeśli tak bardzo Państwa obraziłam "tym sformułowaniem, proszę wybaczyć ale na pewno będąc w mojej sytuacji taka sama była by reakcja (emocje).
Otóż nie zgadzam się z Państwa stwierdzeniem, iż jest to wyłącznie moja wina.
- nie prawdą jest, że dużo zarabiam, wprost przeciwnie bardzo mało,
- ryzykowałam, ponieważ sytuacja w pracy nie najlepsza i na pewno musiałabym się zwolnić z pracy pobierając jednocześnie emeryturę: po prostu bałam się, więc ryzykowałam jak inni bojąc się utraty pracy,
- naliczyłam emeryturę powszechną kończąc 60 l, rocznik 1952, w kwietniu 2012r.(wiadomo,iż 2009-2010 nabyłam prawo do emerytury wcześniejszej, ale nie złożyłam wniosku i tu jest ten błąd)
- emerytura zawieszona T.J. DZ.U. Z 2009R NR 153 POZ 1227)
- nie szukam winy u Państwa tylko dlaczego bronicie tylko tych , którzy zrealizowali i pobierali a nie takich, jak w mojej sytuacji, myślę, że musi być jakieś wyjście?
- uważam, że bardzo krzywdzące jest działanie TK dla wszystkich zawieszonych takiej jak moja sytuacja,
- w trakcie konsultacji wysłałam pisma: do komisji Senackiej
p.Senatora Zientarskiego,do MPiPS p.Ministra Buciora,
- ustawa powinna uwzględnić takie przypadki jak moja,
ryzykowałam tak samo jak inni i jestem najbardziej pokrzywdzona, przynajmniej tak uważam,
- czyż tak bardzo trudne do zrozumienia, przecież nie raz poruszałam swój problem,
- najważniejszy staż pracy i wiek,
- jeśli nie pobierałam emerytury wcześniejszej to logiczne, iż chyba powinnam mieć odwieszoną powszechną w Państwie
Prawa, inaczej tego nie można pojąć,
- taką sytuację powinna uwzględnić nowa ustawa i o to walczę,
- BARDZO PROSZĘ o wyrozumiałość,
- mam cichą nadzieję, że projekt rządowy uwzględni taką szczególną sytuację.
- Mam wielką prośbę o interwencję w moim imieniu, jeśli to możliwe do odpowiednich osób, będę bardzo, bardzo wdzięczna.
Anonimowy 3 października 2013 18:24
Tym się Anno różnisz się ode mnie tym , że ja wniosek o wypłatę emerytury złożyłam w marcu 2009. (60 lat kończyłam w marcu 2012 ) Jeżeli nie złożyłabym wówczas to mogłabym mieć pretensje tylko i wyłącznie do samej siebie.
Twoje pretensję są nie na miejscu.Masz prawo być zła ale tylko na Siebie a nie obwiniać innych.
Anonimowy 3 października 2013 18:29
Takich jak Ty, co nie składali wniosków o wypłatę emerytury nazbierałoby się kilkanaście tysięcy. Miałaś prawo z tego skorzystać a nie skorzystałaś. No trudno.
Anonimowy 3 października 2013 18:51
Ja pracuję w korporacji , w 2009 był kryzys w naszej branży i też dlatego wniosek złożyałm dopiero we wrześniu. Pracuję nadal.
Anonimowy 3 października 2013 19:00
Kochana Aniu. Wspólczuję. Bywało i tak, ze człowiek się bał złożyć wniosek. I tym bardziej to przykre. Ale emeryturę wypłaca się na wniosek a nie z urzędu. Wyobrażasz sobie jaki byłby krzyk gdyby ZUS naliczał i wypłacał z urzędu i z tego powodu emeryt by stracił pracę bo ma emeryturę? Wyobrażasz to sobie. Bo ja nie. Dlatego teraz jesteś podwójnie pokrzywdzona. Ja podjęłam ryzyko i wniosek złozyłam . Nasłuchałam się oj nasłuchałam ale podstaw do zwolnienia nie było więc teraz jestem wygrana. Pozdrawiam Cię serdecznie.
No właśnie nazbierałoby się i co mają być pokrzywdzeni przez wyrok TK, który dyskryminuje zawieszonych emerytów o jednakowym stażu i wieku bo nie złożyli wniosku z różnych względów. To są nasze pieniądze, jednym się wypłaca a drugim nie, to jest dyskryminacja i okradanie ubezpieczonych, może ktoś zapomni złożyć wniosek? albo zejdzie z tego świata
i już mają dużą kasę dla wybranych.
Anonimowy 3 października 2013 19:42
Emeryturę wypłaca się tylko i wyłącznie na wniosek osoby zainteresowanej. Tak było i nie ma tu znaczenia , czy się pracuje czy nie.
Anonimowy 3 października 2013 19:46
Złozyc wniosek o ustalenie prawa do emerytury i złozyć wniosek o wypłatę to są dwie różne rzeczy. Mozna było złozyć wniosek o ustalenie prawa do emerytury (np. sprawdzić czy się ma do niej prawo - czy spełnione są wszystkie warunki) a nie składą cwniosku o wypłatę
Anonimowy 3 października 2013 19:58
Ojej, ma bardzo duże znaczenie- mieć emeryturę i pensję to żyć i nie umierać jak najdłużej, dwa źródła dochodu.
Pani Aniu , będę szczera aż do bólu , niech Pani na nic nie liczy bo nie ma podstaw prawnych , jeżeli chodzi o Pani sytuację aby mogła Pani skorzystać z ustawy rekompensacyjnej tworzonej przez stronę rządową.. Nie złożyła Pani wniosku o wypłatę emerytury w odpowiednim czasie, po 1 stycznia 2009 a przed 30 września 2011r.To, że nabyła Pani prawo do emerytury ,wiek i staż nie obliguje ZUS do wypłaty emerytury z urzędu. Emeryturę wypłaca sie na wniosek zainteresowanego. Pozdrawiam. Życzliwy
Anonimowy 3 października 2013 20:11
Do Uli05 z 16.49
DZIĘKUJĘ bardzo pouczające, wyciągnę wnioski na przyszłość.
Anonimowy 3 października 2013 20:30
Do Anonima z 20;04
To wszystko wiem, ale dlaczego ustawa rekompensacyjna tworzona przez stronę rządową nie może objąć właśnie wypłaty z urzędu dla tych wszystkich pokrzywdzonych, którzy mają zawieszoną przed wyrokiem TK, uważam, iż to jest tylko dobra wola rządzących.Moim zdaniem powinni to uwzględnić.
Dalej będzie dyskryminacja.
Anonimowy 3 października 2013 20:40
Tak to już jest ze zmieniającym się prawem. Jedni się załapią a drudzy nie. Czy to emerytury wcześniejsze czy urlopy wychowawcze ..i etc,...53 r załapał się na wcześniejsze a 54 r. już nie...i tak można sypać przykładami ...ale zmieńmy temat bo to nic nam nie da oprócz nakręcania się emocjonalnego.
Anonimowy 3 października 2013 20:44
Wygląda na to, że pani Anna rzeczywiście, tak jak tu napisała, przesłała swoje uwagi do Senatu w ramach konsultacji społecznych. Jasno wyłuszczyła moralne, obywatelskie powody, dla których nie złożyła do ZUS wniosku o wypłatę świadczenia we właściwym czasie, w oparciu o przepisy, które to wówczas umożliwiały. Według tej argumentacji osoby, które się zdecydowały łączyć pracę z emeryturą zostały przedstawione w nie najlepszym świetle. Tym samy wcześniejsze zarzuty pod adresem najaktywniejszych z „zawieszonych” nabierają zupełnie innego sensu.
Anonimowy 3 października 2013 21:03
Jakie więc błędy poczynili "najaktywniejsi" z zawieszonych,a którychi nie powinni czynić?
Anonimowy 3 października 2013 21:21
Pani Anna nie jest osoba pokrzywdzoną , ani dyskryminowaną , ponieważ nie poniosła żadnych negatywnych konsekwencji pobierania , potem zawieszenia - a teraz , dla niektórych - odliczania wcześniejszych emerytur od emerytury powszechnej . Pani Anna najwyraźniej nie ma pojęcia o tych konsekwencjach . Nie zna dobrze tematu , ale czuje się pokrzywdzona . Pani Anno , proszę najpierw dobrze się zapoznać z tematem , cała historią zawieszonych , przepisami emerytalnymi obowiązującymi wcześniej i teraz , a potem porozmawiamy . Pani pretensje do zawieszonych i całego świata o rzekomą Pani krzywdę - na prawdę nie maja uzasadnienia. Jedni się bali - i nie złożyli wniosku o wypłatę emerytury. Inni się bali , ale pomimo to złożyli . Do kogo ma Pani pretensje o to , że Pani się bała ? Przecież to była tylko i wyłącznie Pani decyzja. Miała Pani pełne prawo skorzystania z przepisów , które weszły w życie od 8 stycznia 2009 r. Nie zrobiła Pani tego . Pretensje może Pani mieć wyłącznie do siebie , ewentualnie do stanowiących prawo - że tak często zmieniają przepisy . Ustawa Pani nie obejmie - i to nie jest przypadek - ponieważ nie poniosła Pani licznych NEGATYWNYCH konsekwencji , które ponieśli zawieszeni . Ale , podkreślam , SAMA Pani zdecydowała o swojej sytuacji.
Anonimowy 3 października 2013 21:43
Nie kontynuujmy tego wątku. Pani Annie nie chodzi o problem osób z okresu vacatio legis. To pretensje zupełnie innej natury.
Anna ma pretensje ( chyba do siebie), że w ogóle nie wystąpiła z wnioskiem do ZUS o wypłatę emerytury w okresie, w którym można było ją otrzymać bez rozwiązania stosunku pracy. Jeżeli jej nie otrzymała, to nie można było jej zawiesić. Głupota nie boli!
Anonimowy 3 października 2013 22:36
Zarówno okoliczności niezłożenia wniosku, jak oczekiwania p. Anny wydają się znacznie bardziej skomplikowane, niż to zostało zarysowane w dzisiejszych komentarzach i nie są do rozwiązania przez planowaną ustawę.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem to jest tylko Pana/Pani
pogląd na moją sprawę. Konsekwencje ponoszę że nie złożyłam wniosku o emeryturę wcześniejszą, tylko płaciłam składki i płacę
dalej do emerytury powszechnej. To, że miałam pełne prawo skorzystania z przepisów, to nie nowość, ale nie skorzystałam
już nie ważne z jakich powodów. W Państwie Prawa nie powinno się zdarzyć,że prawo nabyte jest nierealizowane z powodu niezłożenia wniosku. Negatywne skutki to strata pieniążków za 2012r. i 2013r. Emerytura i pensja to jest różnica od samej pensji. Też mam kredyt jak inni i problemy finansowe. Tylko w Pani/Panu mniemaniu jestem nie pokrzywdzona, ja czuję inaczej tak jak pisałam dyskryminowana, dlatego, że nie pobierałam żadnej złotówki z Zusu to z chwilą wejścia ustawy rekompensacyjnej powinno się uwzględnić wszystkich zawieszonych do 2012r.
Ubolewam nad interpretacją powtarzaną, że to tylko moja wina,
nie do końca się z tym zgadzam. To jest naprawdę krzywdzące,ale cóż takie POLSKIE PRAWO i interpretacja.
Niech Pani zwróci uwagę , że obowiązek złożenia wniosku o emeryturę dotyczy w Polsce WSZYSTKICH, i obowiązuje od bardzo dawna . N ikt nie może się czuć zaskoczony . Dlaczego tylko Pani państwo miałoby wypłacać emeryturę bez wniosku? Myślę , że trafiła Pani pod trochę niewłaściwy adres , bo nikt z nas , mimo chęci , nie jest w stanie rozwiązać Pani problemu.
Anonimowy 3 października 2013 23:11
Pani Anno, żeby już nie przedłużać tej nazbyt enigmatycznej wymiany zdań, zachęcam, żeby pani ułatwiła blogowiczom sytuację i przedstawiła swoje pismo do Senatu. Jego treść powinna wyjasnić sytuację i zamknąć niepotrzebną dyskusję.
Annę prawie zlinczowano- za co ?, za to ,że uczciwie pracowała do powszechnego wieku emerytalnego ?Jestem w takiej samej sytuacji i szokuje mnie atak na Nią.Zorganizowanie osób na tym blogu jest do pozazdroszczenia, ale tak jak ktoś wcześniej napisał - obcym wstęp wzbroniony!Przyjmijcie do wiadomości,że są osoby, które czują się bardzo poszkodowane, bo również w tym okresie nabyły warunki co do wieku i stażu!Z różnych powodów nie składałyśmy wniosków o wcześniejsze, ale to nie powód,żeby teraz o takich jak my nic się nie mówiło.My również miałyśmy jakieś plany i to nam sprzed nosa zabrano możłiwośc pozostaniu na etacie z wypłatą świadczenia emerytalnego.Czym się ta grupa emerytów2009-2010 szczególnie zasłużyła- prawa nabyte za wcześniejsze?Wszyscy się o Was troszczą- nawet prezydent ze swoją ustawą o możliwości przeliczenia emerytury.A może gdybym o tym wtedy wiedziała-też bym złożyła wniosek! Anno i INNI nam podobni- niech o nas usłyszą!!Anna2
Gratulacje - bardzo dziękuję D!!!
IRENA 3 października 2013 10:46
Adminko piękny bukiet -dziękuję. Czekam co dalej z ustawą senacką i ustawą rządową, jak będą postępowały dalsze prace. Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 3 października 2013 11:08
Gratulacje Adminko,
Pozdrawiam Teresa S. z Łodzi
Anonimowy 3 października 2013 11:10
Kochana nasza Adminko Izo! Te 3 miliony wejść to przede wszystkim Twoja zasługa! Wyrażamy za to ogromną wdzięczność !,która powinna procentować zasileniem bloga. Podkarpacie przesyła wyrazy szacunku i wdzięczności dla Pana senatora Skurkiewicza ,Kibica, Pana Mariana, wspierających nas na blogu
prawników ,wszystkich służących swoją wiedzą i radą. Niech Wam będzie stokrotnie wynagrodzone za to coście uczynili. Elżbieta z Rzeszowa - Piszę w imieniu wszystkich bo jest tu nas duża grupa z Podkarpacia Serdecznie pozdrawiam
Anonimowy 3 października 2013 11:25
Co dalej??? jutro w Gazecie Prawnej.
Anonimowy 3 października 2013 11:41
Teraz żałuję, że składałam do sądu o odsetki
Anonimowy 3 października 2013 11:46
Nigdy nie żałuj tego co zrobiłaś.Bądż sobą.Taka jest droga.
Przecież to tylko projekt, szkoda, że nic nie wspomina o obowiązku doliczenia kwotowej waloryzacji z marca 2011 r., o czym zapewniał min. Pracy, twierdząc w TV, że "ją dorzuci" emerytom. Oby senackie określenie "zrealizowanie prawa do emerytury" od 8 stycznia 2009 do 31.12.2010 było nareszcie zrozumiane przez Sejm, Prezydenta, ZUS i sądy (w tym SN), że nie ma żadnego podziału na tych "sprzed" i "po" - gdyż wszyscy emeryci zawieszeni są "sprzed 1 stycznia 2011 " - niestety część znajomych mi prawników wcale tego nadal nie rozumie!
Anonimowy 3 października 2013 12:23
chyba masz na myśli "waloryzację kwotową" z 1 marca 2012? Przecież 1 marca 2011 jeszcze pobierałaś/eś emeryturę (została zawieszona 1 października 2011) więc musiała zostać wtedy zwaloryzowana.
Anonimowy 3 października 2013 12:24
waloryzacja i tak należy się z Urzędu i to ZUS będzie musiał doliczyć do emerytury
Anonimowy 4 października 2013 10:57
Ewo dlaczego żałujesz - ja sprawę o odsetki mam w grudniu i nie wiem czego żałować- jak będzie ustawa - wycofam...
W porządku obrad Rady Ministrów w dniu 8 października nie przewidziano projektu ustawy rekompensacyjnej. :(
Anonimowy 3 października 2013 12:51
Porządek obrad może się jeszcze zmienić ;)
Ale jestes cienki,zapoznaj sie najpierw jak zawieszali, jaka byla procedura, obecnie jest taka sama jak beda odwieszac. To jest ustawa okolo budzetowa,ktora stanowi integralna czesc USTAWY BUDZETOWEJ na 2014rok. lecz Inna sprawa kogo bedzie dotyczyc. Do tej pory wszyscy Ci co nabyli prawo do pobierania przed 1.01.2011emerytury i pobieraja na biezaco moga spac spokojnie, ale sa wsrod tych szczesliwcow tacy co sad przyznal im zwrot zaleglych lecz bez odsetek /prawnie sprawa zamknieta/,lub maja sprawy w SA,czy Ci w najgorszej sytuacji, ktorzy oczekuja na kasacje w SN,a terminy rozpatrywania moga byc specjalnie wydluzane przez ZUS bo nie musi wyrazac zgody na wycofanie pozwu i nie "wyrobia"sie w terminie 12 mies.ktory jest /bedzie/obligatoryjny do zlozenia wniosku o wyplate zaleglych.To sa watpliwosci,niuanse ktore moze wykorzystac ZUS,tak jak to zrobil na samym poczatku - ci co zlozyli odwolania i mieli sprawy w sadzie odmowil wyplaty biezacej i odeslal wnioski z powrotem/pozniej sie ztego wycofal, a byly glosy ze nie powinien i tak by mu nikt nic nie zrobil/.Do tej pory cieszyli sie Ci po,teraz swieci sloneczko tym sprzed bo to i te pare groszy odsetek za cierpliwosc moze nam krzna.Na dzisiaj wszyscy sa wygrani./Szkoda ze ni ma komentarza P.Krzystofa/. Pozdrawiam .kich.
Anonimowy 3 października 2013 15:31
Do Kicha Nikt nie straci terminu odzyskania zaległych , jeżeli wniosek złoży od razu po wejściu w życie ustawy rekompensacyjnej. Wtedy toczące się postępowania nie będą miały na to wpływu bo emeryt będzie miał zachowany termin złożenia wniosku w ZUSie
Anonimowy 3 października 2013 16:35
Terminu nie straci. Tylko przeczytaj jeszcze raz co napisalem powyzej.Wszyscy moga zlozyc tylko nie wiadomo z jakim skutkiem,tj. jak zostanie potraktowany przez ZUS.Namawiajcie nadal do skladania apelacji, kasacji, tylko dobrze by bylo podawac swoje adresy' zeby ew. bylo komu "dziekowac". kich.
Anonimowy 3 października 2013 17:02
W jednej sprawie ZUS składał swoją apelację od wyroku SO, a emeryt o odsetki. I jakie będzie rozwiązanie sytuacji?
Anonimowy 3 października 2013 17:16
Do składania kasacji nikt Cię niie namawia. Rób sam to co uważasz za słuszne i nie będziesz musiał nikomu dziękować.
Do kich. Wiadomo z jakim skutkiem. Pozytywnym. Bo nawet jak ZUS nie wyrazi zgody na wycofanie odwołanie to sąd wyda pozytywny wyrok mając "podparcie" w ustawie. Bo tym razem ustawa jest jasna. Zwrot zawieszonych emerytur przysługuje wszystkim! zawieszonym. Sąd musi orzekać zgodnie z obowiazującym prawem. A takie będzie prawo. Szanowny kich - nie straszyć już i tak przestraszonych emerytów. Proszę.
Do Anonimowy z 15:22
Dlaczego wg Pani/Pana najgorzej mają ci, którzy czekają na kasację w SN? Termin oczekiwania na kasację z pewnością niektórym się wydłuży poza 2014 r., ale SN chyba już uwzględni nową ustawę (oby korzystną). Poza tym nie widzę przeszkód, aby w razie oczekiwania na kasację złożyć do ZUS wniosku o wypłatę do końca 2014 r. W projektach ustaw nie ma mowy o żadnych zakazach i wykluczeniach. Np. ZUS w Łodzi każdorazowo odpowiada, że czeka na wyrok i akta z sądu (mnie nawet nadal nie przelicza wynagrodzenia z 2011 r!, bo akta są w SN
Anonimowy 3 października 2013 19:32
Z tym przeliczaniem to jest tak ,że ZUS może wypożyczyć akta z każdego sądu ,żeby dokonać przeliczenia . Po prostu im się nie chce , stosują "spychologię " , mają wygodny pretekst , żeby się pozbyć "delikwenta ".
18:58 masz rację. Po zlozonym wniosku ZUS zawiesi postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy w sądach /róznych szczebli/ W ustawie nie pisze ile to zawieszenie ma trwać .Więc może trwać m-c rok lub dwa.Oczywiście jeżeli ZUS Nie zgodzi się na wycofanie odwołania. A sądy wydają wyroki zgodnie z obowiązującym prawem. Więc innego jak pozytywny nie może być. Pamiętacie jak orzekały sądy przed wyrokiem TK. Oddalały odołania powołując się na wyrok TK z 2006, bo taki wtedy obowiązywał dot. art. 103. Potem wznawiały postępowanie. Nawet osoby które przegrały w SO a ustawa wejdzie w życie wygrają w SA. Innej opcji nie ma.
An.z 18.50. Nie straszac. Czy sady PRACY nie daly dowodu swoimi orzeczeniami, ze sa integralnym organizmem ZUS? Przecez TK nie zmienil wyroku, a ustawa jest opracowana na podstawie tegoz samego, wiec co sie zmienilo? - interpretacja.Zatem czy mozna byc pewnym postepowaniu ZUS na korzysc emerytow? Skad taka pewnosc u An. z19.42.co do tych instytucji?, opcji jest kilka,Pozdr. kich.
Krzysztof 3 października 2013 23:22
A po co mam pisać i komentować, skoro zostałem uznany niemal za wroga nr 1 na blogu bo odważyłem się napisać, że moim zdaniem, w projekcie rządowym są nieścisłości, które mogą być interpretowane na niekorzyść niektórych emerytów.
Posypały się na mnie gromy bo przecież niektórzy już rządowi uwierzyli że chętnie wszystkim odda zawieszone, - pożyjemy zobaczymy. Projekt senacki też moim zdaniem jest do bani bo znów jest w nim okres 8 styczeń 2009 - 31 grudzień 2010, polscy prawnicy nadal będą twierdzić że tych "sprzed" nowa ustawa nie dotyczy. Z ciekawości zrobiłem eksperyment i napisałem do dwóch prawników o opinię jak rozumieją taki zapis jak w projekcie senackim, zaraz po tym jak Skurkiewicz to zgłosił. No i co? dla tych dwóch nowa ustawa tak jak wyrok TK tych "sprzed" ich zdaniem nie dotyczy. No to postanowiłem dać sobie spokój i nie pisać na blogu. I jeszcze jedno, wbrew temu co pisali niektórzy na blogu, złożona kasacja do SN nie musi być wycofywana, bo jej wycofanie nie doprowadzi do umorzenia postępowania na wniosek emeryta o czym mówi projekt rządowy. A tak na marginesie to na pewno nie ja Cię tak nazwałem poszperaj sobie w archiwum bloga,
Anonimowy 3 października 2013 23:46
Ustawa powstanie i obejmie wszystkich zawieszonych.
Paradoksalnie, przyczyniły się do tego niejednolite wyroki sądów. Wygrywali ci "po", ale i - chociaż nieliczni - ci "sprzed". Odsetki zasądzano lub nie.
Taki stan rzeczy, bezpodstawnie różnicujący sytuację świadczeniobiorców jest nie do utrzymania w obowiązującym systemie emerytalnym i musi zostać unormowany w ustawie.
Anonimowy 4 października 2013 09:43
Dzieki P. Krzysztofie,przyznaje - masz racje.Pozdr. kich.
Anonimowy 3 października 2013 12:28
ciekawe jak dzisiaj będą orzekać sądy
Anonimowy 3 października 2013 12:34
a jakaż to zmiana miałaby być od dzisiaj???
Anonimowy 3 października 2013 22:24
a jaka zmiana ma być od 9 października 2013r ?
Przegrałam 25 września w SA w Lublinie. ....
9 października może sprawa się rozstrzygnąć. Trzymajmy kciuki. Barbara z Lublina
Anonimowy 3 października 2013 15:05
prawo do emerytury nabylem 26.09.2011 ktora zostala zwieszona.W listopadzie 2012 przegralem w sadzie.Czy jestem tez "sprzed" ?
Anonimowy 3 października 2013 15:20
Tak jesteś sprzed grudnia 2012 r. Palisz głupa anonimowy z 15,09
nie podoba mi sie agresywny i lekceważący ton wypowiedzi Anonima z 15.20. Nie bierzmy przykładu z knajackich dyskusji polityków. Dan
Anonimowy 3 października 2013 16:42
Jestem "sprzed" i mam sprawę w SO w dn.11.10.br. Odwołanie będzie odrzucone.Czy mam odwoływać się do SA , czy też pozostać przy tym wyroku. A jak ZUS nie będzie honorował takich negatywnych wyroków? Bardzo proszę o odpowiedź,bo nie wiem co robić.Gorąco dziękuję Pani Admince za założenie tego blogu i Wszystkim Blogowiczom - w szczególności Pani Danieli,Pani Uli,Pani Widze(chyba źle odmieniłam)Panu Marianowi,Panu Krzysztofowi oraz Kibicowi.Iga
Ula05 3 października 2013 17:11
Odwoływać się.
Co prawda ustawa jest procedowana ... ale chuchajmy na zimne.. Jezeli przypuszczasz jaki będzie wyrok to wniosek dobrze mieć w kieszeni. Ale pamiętaj, że nie można go złożyć w biurze podawczym przed ogłoszeniem wyroku.
Anonimowy 3 października 2013 17:19
Tak skłładaj apelację
Pani Ulu -myślałam o wycofaniu sprawy, ale chyba "strzeliłabym sobie sama w piętę". Będę się odwoływała .Apelacyjny na pewno utrzyma w mocy wyrok SO bo w tym Sądzie inaczej być nie może. Serdecznie dziękuję za radę. Pozdrawiam Iga.
Dzisiaj miałam rozprawę w SO Bydgoszcz.Jestem z grupy tzw."Po". Wszystkie warunki spełniałam,dalej pracuję. Nie mogłam uczestniczyć w rozprawie-ważne sprawy służbowe. Telefoniczna informacja od sekretarki-sprawa oddalona i pouczenie, mogę składać wniosek o wyrok z uzasadnieniem w ciągu 7 dni. Pozdrawiam wszystkich wygranych i przegranych
Anonimowy 3 października 2013 19:24
Dziękuje za informacje , ale to znowu jakies dziwo . Ciekawe dlaczego tak , jaka przyczyna ?
Tez się dziwię,bo raczej byłam pewna, że sąd nie będzie miał żadnych trudności i wątpliwości w orzeczeniu pozytywnym.Już przed 9 stycznia 2009 byłam w wieku emerytalnym, tzn. 60+.
Mogłam korzystać z przywileju branżowego już dawno, nie chciałam, bo bardzo lubiłam swoją pracę, a dobry Bóg dal mi dużo sił .Obecnie pracuję z konkursu i to nie z tzw. przekrętów, znajomości, ale o mojej pracy decydowali różni ludzie, którzy docenili moje osiągnięcia zawodowe. anonimowy z17:53
Anonimowy 3 października 2013 18:28
Jeśli miałam sprawę przegraną w SO 20 września, to kiedy mogę spodziewać się wyroku wraz z uzasadnieniem,czy długo trwa napisanie uzasadnienia?
To wygląda bardzo różnie, pewnie zależy od tego jak sędzia przyłoży się do pracy.Ja np.składałam wniosek o wyrok z uzasadnieniem 24.09. a w dniu 02.10.2013r. już odebrałam ten wyrok z poczty.Poza tym myślę,że dla tych "sprzed" mają już jakieś "gotowce" jeśli chodzi o główne tezy uzasadnienia wyroku, zatem wtedy idzie im jak " z płatka".
Anonimowy 3 października 2013 18:36
I być tu człowieku mądrym. Sądy robią z nami co chcą -" co kraj to inny obyczaj".
Anonimowy 3 października 2013 18:39
Sędzia ma 2 tygodnie na sporządzenie uzasadnienia.Nie raz okres ten się przedłuża. Trzeba cierpliwie czekać. Iga
Do 11:30. Żadna dyskryminacja. Wg ustawy zwrot zawieszonych emerytur jest dla wszystkich. Nie tylkodla tych którzy jeszcze pracują bądź pracowały 22.XI.2012 r. Ci którzy pracowali kilka m-cy w okresie zawieszenia też dostaną zwrot. Tak zrozumiałam Twój wpis. Nie zrozumiałeś chyba słowa "zrealizowały" . Nie myślisz może, że to słowo znaczy" pobierają emeryturę po wyroku TK" pracując. A Ty pracę zakończyłeś wcześniej.
anonimowy z 11:30 nie rozumie jednego.Ustawa rządowa też jest tylko dla tych, którzy co prawda nabyli prawo do emerytury przed 2011r.ale złożyli wnioski o jej wypłatę i ją pobierali , a następnie im zawieszono. Anonimowy wie, że w trawie piszczy tylko nie wie gdzie i dlaczego.
Anonimowy 3 października 2013 19:25
Głowa mała.Niech się to raz skończy.
Premier Tusk zapewniał przed strajkiem,że wraz z Ministrem Pracy zrobi wszystko,żeby wszyscy emeryci dostali zaległe świadczenia.Urzędnicy mogą się mylić,ważne,że naprawiają itp...../
Anonimowy 3 października 2013 22:01
No to trzymajmy go za słowo, żeby tylko się nie pomylił - też jest jednym z najważniejszych urzędników, prawda?
Anonimowy 3 października 2013 19:50
Narodowe Centrum Sportu kończy spór z byłym prezesem Rafałem Kaplerem i wypłaci mu pół miliona złotych z odsetkami. W wydanym komunikacie spółka poinformowała, że nie będzie składała apelacji ws. sierpniowego wyroku sądu, który nakazał wypłatę pieniędzy byłemu prezesowi.
NCS musi wypłacić Kaplerowi ponad pół miliona złotych z odsetkami
Narodowe Centrum... czytaj dalej »
21 sierpnia warszawski sąd okręgowy wydał wyrok, w którym nakazał NCS zapłacić 500 tys. zł razem z odsetkami byłemu prezesowi. Kapler pozwał spółkę po tym, jak resort sportu nie zgodził się wypłatę kwoty, którą przewidywała umowa w przypadku wcześniejszego opuszczenia NCS przez prezesa.
W wydanym komunikacie rzecznik Centrum Mariusz Gierszewski informuje, że spółka "uznaje i wykona wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie Pana Rafała Kaplera (pisownia oryg.)". Władze spółki przeanalizowały wyrok i podjęły decyzję o zakończeniu sporu oraz nieskładaniu apelacji. "Sąd nie podzielił wątpliwości interpretacyjnych dotyczących kontraktu Pana Rafała Kaplera" - stwierdził NCS.
Rzecznik dodał, że "wypłata wynagrodzenia wynikająca z kontraktu, a tym samym zasądzona przez sąd kwota wierzytelności zostanie uregulowana niezwłocznie".
Jakoś nie maja wątpliwości ani co do sumy głównej , ani co do odsetek. I nie odwołują się w nieskończoność , do SN włącznie. No , ale to nie biedny emeryt , tylko PAN R.K. , a suma zaległa to nie jakaś tam emeryturka razy kilkanaście miesięcy , tylko skromna sumka pół miliona (+ odsetki ).
Anonimowy 3 października 2013 21:14
W mojej decyzji o zawieszeniu /od 1 października 2011 r./ ZUS nie podaje żadnej podstawy prawnej. Informuje mnie uprzejmie,że emerytura ulega zawieszeniu, w związku z kontynuacją zatrudnienia.Czy jest to równoznaczne z faktem,że dotyczy mnie przywoływany przez Państwa art.28?
Anonimowy 3 października 2013 21:50
Innej możliwości nie było!
Anonimowy 3 października 2013 21:49
Anno wszyscy "Zawieszeni" korzystający z tego bloga walczą o zawieszone emerytury,które zostały im niesłuszne wstrzymane /patrz wyrok TK/. Skoro Ty nawet nie składałaś wniosku o emeryturę do ZUS,to nie mieli Ci czego zawiesić. Naprawdę nie wiem o co Ci chodzi, jeśli nawet nie jesteś emerytką,tyko twierdzisz, że mogłabyś nią być. Pozdr. Ewa.
Anonimowy 3 października 2013 21:57
Po co tyle zamieszania i ubliżania znanym blogowiczom?
Pretensje kieruj do siebie, niestety musimy ponosić konsekwencje swoich czynów, a zwłaszcza własnej głupoty. Możemy tylko współczuć, przykro nam!
Anonimowy 3 października 2013 21:54
Mniej slow ,mniej,,,głupstw ,,,zadnych własnych inteprearacji poczekajcie na PRAWNIKOW ,ktorych moze poprawic P Krzysztof ,to bedzie wazne !!!! a nie gdybanie
Anonimowy 3 października 2013 22:16
Pani Adminko,
zakładka "WYGRANE - WYPŁACONE 2 " jest już zapełniona, serdeczna prośba o dodanie odcinka 3
Krzykaczu, a ty masz legitymacje do działania w imieniu Adminki?
Pani Adminko, serdeczne podziękowania za :
WYGRANE - WYPŁACONE 3
Kochani bardzo proszę o wyjaśnienie:
Projekt ustawy senackiej dotyczy wszystkich zawieszonych, tych co wygrali i tych co przegrali w sądach. Ci co wygrali bez odsetek mogą zwrócić się o wypłatę odsetek oczywiście po wejściu ustawy. Co z projektem rządowym a szczególnie art. 3, czy ci co wygrali i wypłacono im bez odsetek będą mogli zwrócić się do ZUS o wypłatę ustawowych odsetek od terminu płatności 11.2011r do dnia wypłaty. Bardzo proszę o wyjaśnienie. Pozdrawiam wszystkich
Myślę że trzeba będzie składać wnioski do ZUS o wypłatę odsetek . Przecież nie może być tak że jedni dostaną a drudzy nie.
Anonimowy 3 października 2013 23:37
Czytam to wszystko i wydaje mi się że dzielimy skórę na niedźwiedziu...
Interpretujemy sobie wszystko na naszą korzyść / podobnie jak po ogłoszeniu wyroku TK / a może okazać się że znowu zaczną się schody jak ustawa faktycznie wejdzie w życie. Dlatego podchodzę to tych wszystkich zawirowań i wypowiedzi z dystansem nie robiąc sobie zbytnich nadzieji aby się znowu nie zawieść.
Anonimowy 4 października 2013 06:53
Już gazeta prawna informuje ,że zawieszone emerytury zwrot tylko dla tych od 08.01.2009 - 31.10.2010 zgodnie z projektem senatu
Anonimowy 4 października 2013 07:05
Proszę o podanie całego artykułu z gazety prawnej bardzo dziękuję
Anonimowy 4 października 2013 07:40
Nie wycofywać wniosków ! Brnąć w stronę kasacji !
Projekt senacki został zinterpretowany (przez Gazetę Prawną) tak jak wyrok TK.
Cyrk na kółkach dalej trwa.
Anonimowy 4 października 2013 07:41
Zamęt z zawieszonymi emeryturami. Kto dostanie wstrzymane świadczenie?
Publikacja: 4 października 2013, 06:26; Aktualizacja: 4 października 2013, 06:28
Wstrzymane świadczenia będą mogły dostać wyłącznie osoby, które nabyły prawo do nich w okresie od 8 stycznia 2009 do końca grudnia 2010 roku. Tak wynika z senackiego projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw. Wczoraj senatorowie podjęli uchwałę w sprawie wniesienia go do Sejmu.
– W sprawie zawieszonych wypłat panuje kompletny zamęt. Senat chce, żeby prawo do zaległych świadczeń miała mniejsza grupa, niż to wynika z projektu rządowego. Już kilka minut po zakończeniu głosowania w tej sprawie miałem telefony od zdezorientowanych osób – ujawnia Marian Strudziński z Radomia, pracujący w urzędzie miasta emeryt, który zapoczątkował ogólnopolską akcję przeciwko ZUS w sprawie zawieszonych świadczeń.
Problem dotyczy sposobu wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12, publikacja z 22 listopada 2012 r. w Dz.U. poz. 1285). Sędziowie zakwestionowali wprowadzenie obowiązku zwolnienia się z pracy wobec osób, które miały prawo łączenia emerytury z pracą zawodową bez konieczności zakończenia aktywności zawodowej.
Senat jako pierwszy przygotował projekt ustawy, która umożliwia otrzymanie świadczeń wraz z odsetkami osobom, które przegrały sprawy o zaległości w sądach. Później rząd przygotował swój projekt, który po kilku tygodniach zmienił. Różnica między tymi dokumentami jest znaczna. Rząd chce bowiem wypłacić zaległe emerytury wraz z odsetkami wszystkim osobom, którym wstrzymał dostarczenie pieniędzy, poczynając od 1 października 2011 r.
– Właśnie dlatego do czasu uchwalenia ustawy nie warto wycofywać spraw z sądów – tłumaczy Karolina Miara, adwokat współpracujący z Kancelarią Kochański, Zięba i Partnerzy.
Anonimowy 4 października 2013 16:31
Zamęt wprowadzają dziennikarze!!!
Ten artykuł opiera się na nieaktualnej już (pierwszej) wersji senackiej.
W druku senackim 408s nie ma już podziału na przed i po. Podobnie jak w wersji rządowej.
Już tu pisałam, że umożliwienie pobierania emerytury bez rozwiązywania umowy o pracę zostało wprowadzone w szczególności dla emerytów sprzed (zus miał obowiązek powiadomić ich o korzystnej dla nich zmianie. I jest o tym w uzasadnieniu TK.
Uważajemyje Damy i Gospoda! Po co to sobie do ócz nadobnych skakać? Przez weekend i tak się nic nie wyskacze, a jesień piękna się robi za oknem - więc czas ją najwyższy przywitać na świeżym lufcie, nacieszyć się kolorami i zapachami (a może i nawet nastawić aroniówkę z nutką wiśniowych listeczków... ;))! A co się tyczy naszej sprawy... no cóż... posmotrim, uwidim - kak skazał slepoj... ;)
jak Premier zapewnił, że da,
to da i odbierze
albo nie da wcale
Anonimowy 8 października 2013 13:07
Adwokat Karolina Miara
literalnie interpretując treść projektu który wyszedł w zeszłym tygodniu z Senatu do Sejmu, uważam, że jeśli projekt zostanie opublikowany w senackiej treści - gro z Państwa uzyska prawo do zwrotu zawieszonych emerytur.
większość spraw - które ja kieruje do apelacji i kasacji - dotyczą właśnie emerytów którzy prawo nabyli przed 1 sty 2011r.- z możliwością realizacji w okresie obowiązywania ustawy pozwalającej łączyć zatrudnienie z pobieraniem świadczeń emerytalnych ( 8 sty 2009r. 31 gru 2010r). Sądy dokonują zawężającej wykładni wyroku K 2/12 twierdząc-że skoro dana osoba nabyła prawo w okresie wcześniejszym niż 8 sty 2009r. to do grupy beneficjentów wyroku Trybunału nie należy. z projektu wynika jednak - ze ustawodawca idzie po rozum do głowy i zaczyna rozróżniać nabycie prawa od prawa do jego realizacji. Oby sady przyjęły mój tok rozumowania.
Adw. Karolina Miara
Anonimowy 8 października 2013 22:06
Dziękujemy Pani Mecenas za wykładnię i słowo otuchy,
oby tak się stało, kto nam jednak zwróci koszty kasacji, apelacji i skarg?
Pozdrawiamy serdecznie kazimierz W z Gdyni.