Source: http://www.spn.edu.pl/index.php/historie-z-zycia-wziete
Timestamp: 2017-06-24 18:51:30+00:00
Document Index: 48717008

Matched Legal Cases: ['art. 90', 'SA/GI ', 'art. 212', 'art. 23', 'art. 24', 'art. 286', 'Art 91', 'Art 72']

Lublin, styczeń 2013	wtorek, 05 marzec 2013 14:45	Lublin , dn. 11.01.2013 roku
Pani mgr inż. Anna Morow
S T A N O W I Ą C Y P R O T E S T W O B E C B R A K U K O M P E T E N C J I I D Z I A Ł A Ń Z M I E R Z A J Ą C Y C H D O B E Z P R A W N E G O P R Z E R Z U C E N I A C I Ę Ż A R U F I N A N S O W A N I A N I E P U B L I C Z N Y C H P R Z E D SZ K O L I W L U B L I N I E N A R O D Z I C Ó W D Z I E C I D O N I C H U C Z Ę S Z C Z A J Ą C Y CH .
Pani Dyrektor !
Pismem z dnia 04 stycznia 2013 roku, ma Pani nadzieję zabrać Dzieciom uczęszczającym do Niepublicznego Przedszkola Rodzinnego ZIARENKO w Lublinie pieniądze, które U.M. Lublin jest zobowiązany płacić zgodnie z art. 90 ust. 3d ustawy „ o systemie oświaty” na dofinansowanie zadań związanych z kształceniem, wychowaniem i opieką w tym profilaktyką społeczną, realizowaną w ramach prowadzenia niepublicznego przedszkola. Podobnie, zabrała już Pani, lub chce Pani zabrać, pieniądze innym niepublicznym przedszkolom w Lublinie w których Pani dokonała kontroli w 2012 roku.
To nie placówkom zabiera Pani środki przeznaczone na lepszą jakość ich prowadzenia,a Dzieciom do nich uczęszczającym. Próbuje Pani obniżyć przyjęte standardy opieki nad Dziećmi w placówkach niepublicznych przez obniżenie kwoty ich finansowania. W konsekwencji ciężar ponoszenia kosztów placówek niepublicznych zamierza Pani przerzucić na Rodziców tych Dzieci, którzy i tak w dzisiejszych ciężkich czasach z problemem utrzymują swoje rodziny. Informuję Panią jako pełnomocnik placówki, którą mam zaszczyt reprezentować, że nie zamierzam godzić się na Pani zachowanie i wzywam Panią do natychmiastowego zaprzestania działania sprzecznego zarówno z prawem jak i zwykłą ludzką uczciwością.
Miasto obowiązane jest dofinansować działalność przedszkola w ustawowej kwocie wynikającej z ilości przebywających w nich dzieci. Przedszkole ma obowiązek wydać te pieniądze na bieżące koszty związane z jego prowadzeniem, czyli opieką i wychowaniem dzieci. Jak wynika z wielu orzeczeń wydanych już w tym przedmiocie przez Sądy Administracyjne, wątpliwe jest Pani uprawnienie do weryfikacji kosztów ponoszonych przez niepubliczne przedszkola, innych niż kontrola rozliczenia wysokości naliczonej dotacji ii sprawdzenie czy placówka faktycznie funkcjonuje realizując zadania na które udzielana jest dotacja.
Dowód : orzeczenie Sądu Administracyjnego w Gliwicach
sygn. akt : III SA/GI 4/11 z dn. 30.08.2011 roku
w przedmiocie podmiotowego charakteru dotacji
Wydaje Pani środki na szczegółowe kontrole przedszkoli zakończone wystąpieniami, których treść podyktowana jest Pani subiektywnymi ocenami pozbawionymi jakichkolwiek podstaw prawnych. W oparciu o jaką podstawę prawną kwestionuje Pani wydanie pieniędzy w placówce, którą reprezentuję na :
1. koszt prowadzenia zajęć dla dzieci, ujętych w programie przedszkola z języka włoskiego, angielskiego, gimnastyki czy logopedii, podając nieprawdę iż w naszym przedszkolu za zajęcia te płacą Rodzice. Rodzice nie płacą w naszym przedszkolu za żadne zajęcia ujęte w grafiku o czym Pani była informowana pismem z dnia 11.10.2012 roku w odpowiedzi na zapytanie podczas przeprowadzonej kontroli.
Dowód : pismo z dnia 11.10. 2012 roku wyjaśniające, że nie są pobierane od Rodziców żadne pieniądze za programowe zajęcia przedszkolne, bo te w naszym przedszkolu zgodnie z zasadą wprowadzoną przez Dyrektora należą się każdemu dziecku bez dodatkowych opłat do czesnego.
Czesne z zasady nie jest opłatą celową w żadnym z przedszkoli ( również w placówkach publicznych ). Zajęcia te były dokładnie udokumentowane w dziennikach poszczególnych grup i grafiku zajęć na każdy dzień tygodnia, wbrew nieprawdziwym twierdzeniom, które Pani w swoim wystąpieniu podaje. Dodatkowo poszczególni nauczyciele potwierdzili na piśmie realizację tych zajęć na prośbę Kontrolujących. Szkoda, że Pani Dyrektor nie miała czasu dokładniej zapoznać się z aktami kontroli. Jeśli tego typu dokumentacja jest niewystarczająca dla Pani Dyrektor, to jeszcze istnieją raporty z tych zajęć, które każdego tygodnia otrzymywało około 200 rodziców i które również wyraziłem gotowość udostępnić Kontrolującym. Nie widzieli takiej potrzeby sprawdzając realizację zajęć i zapoznając się z nimi podczas ich trwania, przez blisko 1,5 miesięczny okres przebywania w siedzibie naszego przedszkola po blisko 8 godzin dziennie.
2. Realizację imprezy przedszkolnej mającej na celu podnoszenie poczucia własnej wartości Dzieci uczęszczających do naszego przedszkola, które same nauczyły się śpiewać kolędy ziemi lubelskiej ( jako element nauki kultury regionu lubelskiego i jego tradycji ) i bez skrępowania wystąpiły na scenie by zaśpiewać je wraz z dziećmi z uznanego w świecie zespołu „Dzieci z Brodą” znanego artysty Joszko Brody. Wychowanie Dzieci w poczuciu odwagi do realizacji zadań, wychowanie przez sztukę,
- dziecko widzem i aktorem, muzyka i śpiew, pląsy i taniec, - to pkt 7 i 8 obowiązującej podstawy programowej wychowania przedszkolnego wydanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Impreza ta pozwoliła również na realizację kształtowania u Dzieci odporności emocjonalnej, koniecznej do racjonalnego radzenia sobie w nowych i trudnych sytuacjach. Taką sytuacją dla naszych Dzieci był występ przed liczną publicznością, którą udało się na tę imprezę w różny sposób zaprosić. Kwota wydana przez przedszkole nie zawiera w sobie innych kosztów imprezy pokrytych przez sponsorów i uczestniczących w imprezie mieszkańców Lublina. Poziom realizacji podstawy programowej może być bardzo różny. Przedszkole ZIARENKO dba o jak najwyższe standardy w ramach tylko części kwoty, którą dostajemy od miasta na prowadzenie przedszkola. Jeśli miasto da nam na dziecko tyle pieniędzy ile przeznacza na ten sam cel w przedszkolu publicznym, będziemy realizować podstawę programową jeszcze efektywniej. Pani spór więc z Panią Dyrektor Przedszkola Rodzinnego ZIARENKO na temat zmniejszenia wydawania pieniędzy na dzieci jest daremny, bowiem Przedszkole będzie wydawać na ten cel jeszcze więcej pieniędzy. I żaden Dyrektor Wydziału Audytu tego nie zabroni w brzmieniu obowiązującej ustawy.
3. Zakup fachowych czasopism merytorycznie wspomagających prowadzenie przedszkola ( czyli realizację zadań ustawowych ) pozwalających często nauczycielom
czerpać pomysły na prowadzenie zajęć przedszkolnych. Są to czasopisma :
- „Mam przedszkole”;
-„Niezbędnik dyrektora placówki niepublicznej przedszkole i żłobek”;
-„Niezbędnik dyrektora przedszkola”;
Tytuły tych czasopism mówią same za siebie, więc komentarz w tej kwestii jest zbędny. W pismach tych znajdują się programy i plany pracy z dziećmi , scenariusze zajęć i zabaw dla dzieci oraz wiele innych przydatnych nauczycielom informacji.
4. Opłaty za drugi rachunek bankowy przedszkola – komentarz również jest zbędny w kontekście Pani również bezpodstawnych żądań, by w przedszkolu założony był odrębny rachunek na inne przychody. Przyzna Pani, że ta teza stanowi zaprzeczenie Pani teorii odrębnego rachunku bankowego na którym mają być gromadzone inne środki. To albo Pani twierdzi, że koszt drugiego rachunku jest zbędny, albo nakazuje zakładanie wyodrębnionego drugiego rachunku bankowego. Proszę o przemyślenie wypowiadanych twierdzeń.
5. Czynsz za dzierżawę wyposażenia przedszkolnego, takiego jak :
- krzesełka, stoły, czy meble posiadające specjalnie przeznaczone dla dzieci atesty;
- urządzenia sanitarne, specjalistyczne miski ustępowe, brodziki, umywalki ;
- specjalnie atestowane wyposażenie rozdzielni posiłków i zmywalni;
- instalacja wodno- kanalizacyjna wyposażona w system zapobiegający poparzeniu
gorącą wodą dzieci.
- specjalnie atestowany system przeciw pożarowy;
I wiele innych o wartości kilkaset tysięcy złotych.
Pani Dyrektor twierdzi, że osoby prowadzące przedszkole mogły sobie kupić wyposażenie przedszkola. Nie ma Pani prawa do stawiania tego rodzaju oczekiwań.
W czasach kiedy przedszkole otwierano, osoby prowadzące przedszkole nie było stać na wyposażenie przedszkola na wymaganym surowymi normami poziomie. Znalazły więc firmę ( prawnie niezależną finansowo od osób prowadzących przedszkole ) , która zakupiła wyposażenie przedszkola i do dzisiejszego dnia je przedszkolu dzierżawi, pobierając rynkową stawkę czynszu o wartości odpowiadającej minimalnej możliwej rentownej stawce zwrotu. Znalezienie takiego podmiotu z racji na zakup specjalistyczny przedmiotu dzierżawy, graniczy z cudem finansowym. A jednak osobom prowadzącym przedszkole się to udało, namawiając do tego celu pozostającego w rozdzielności majątkowej męża jednej z tych osób – Pani Elżbiety Futymy, będącego właścicielem firmy FUTYMA, który zaufał osobom otwierającym przedszkole w kwestii trafności decyzji i możliwości spłaty zobowiązania. Pani insynuacje dotyczące celów tego „zabiegu” jak Pani go nazywa w swoim bezprawnym wystąpieniu narusza normę art. 212 § 2 k.k. i jest przestępstwem pomówienia za które grozi Pani do dwóch lat pozbawienia wolności. Powinna Pani też wiedzieć, że jest to naruszenie dóbr osobistych których katalog znajdzie Pani w art. 23 k.c. wraz z konsekwencjami przewidzianymi dla tego dobra, zwanego wizerunkiem, przewidzianymi przez art. 24 k.c.
Tak więc proszę o zgłębienie znaczenia prawnego inwestycji i kosztu bieżącego, bowiem terminologia ekonomiczna jak się wydaje, jest Pani nieznana.
6. Wynagrodzenie księgowej zatrudnionej w oparciu o stosunek pracy w kwocie 1.500,-zł. miesięcznie. Pani zdaniem nie wiadomo co Pani Księgowa w przedszkolu robi.
Rozliczanie przedszkola ( jesteśmy jednym z największych przedszkoli niepublicznych
w Lublinie, a wg pracowników audytu U.M. Lublin – placówką zatrudniającą najwięcej nauczycieli na umowę o pracę ) dla którego pracuje na stałe około 30 osób, mającego 6 oddziałów, nie dokonuje się Pani Dyrektor samo. W przedszkolu ZIARENKO pedagog zajmuje się wychowaniem Dzieci. Nie jest, i nie będzie obciążany rozliczaniem dokumentów i pieniędzy ze szkodą dla czasu poświęconego opiece nad Dziećmi. Więc zadane przez Panią pytanie co w przedszkolu robi księgowa, po raz kolejny pozostawiam bez komentarza.
7. Składki ZUS za osobę prowadzącą przedszkole w wysokości ustawowej są w obowiązującym systemie prawnym koniecznością a nie fanaberią, co nie wymaga dowodu. Jeśli oceniamy zasadność wydatku na cele wymienione w ustawie, zadajemy sobie pytanie o związek przyczynowo-skutkowy między wydatkiem, a celem. Czy możliwa jest prawnie opieka nad dziećmi bez zapłaty tych składek ? Oczywiście nie. Poniesienie kosztu tych składek jest obligatoryjne.
8. Koszt szkolenia Dyrektora pedagogicznego przedszkola - Elżbiety Futymy
z „Dziecięcej matematyki”, będącej kultowym programem przygotowującym dzieci do edukacji szkolnej ( 140,-PLN ). Gdyby Pani doceniała szkolenia z dziedziny prowadzenia audytu od czasów kiedy zakończyła się miniona era ustawodawcza związana z ustrojem totalitarnym, to niniejsze wystąpienie byłoby bezprzedmiotowe.
Dzieci, to nie decyzje administracyjne, które w toku instancji można uchylić.
Od Dyrektora przedszkola Rodzice mają prawo oczekiwać merytorycznej wiedzy ii kompetencji potrzebnej do pracy nad kształtowaniem ich potomstwa. Pani Dyrektor Elżbieta Futyma, prócz ukończonych wyższych magisterskich studiów pedagogicznych, wiedzę swoją pogłębiała na podyplomowych studiach z dziedziny logopedii, wczesnego wspomagania rozwoju, zarządzania oświatą i nadal zamierza uczestniczyć w kolejnych kursach pozwalających jej w sposób rzetelny i uwzględniający dobro dziecka wychowywać i kształcić swoich podopiecznych. Związek przyczynowy pomiędzy realizacją podstawy programowej w przedszkolu i zgłębianiem tej podstawy jest oczywisty a wręcz wymagany. To Dyrektor wyznacza kierunek rozwoju placówki i zobowiązany jest do posiadania bieżącej wiedzy ( w szczególności jej aktualizacji ) w przedmiocie realizacji podstawy programowej.
Wskazane przez Panią drobne kwoty stanowiące wydatek poniesiony w kontrolowanym roku budżetowym, a zapłacone po rozpoczęciu nowego roku, są wydatkami bieżącymi 2011 roku i tak zostały rozliczone, co było już wyjaśniane pisemnie. Fakt technicznego ich przelania po zakończeniu roku na rachunki odbiorców nie jest sprzeczny z prawem. Istotny jest moment zawarcia zobowiązania dwustronnego. Zapłata jest tylko konsekwencją wykonania umowy. Faktura dokumentująca zobowiązanie jest dowodem księgowym określającym moment poniesienia wydatku i datowana jest na rozliczany 2011 rok.
Czy prawdą jest ( co usłyszałem od kilku osób, które mogą być w tej sprawie świadkami ), że Wydział Audytu rozpowszechnia w rozmowach prowadzonych w środowisku osób związanych z oświatą w Lublinie tezę, że zabrane przedszkolom niepublicznym pieniądze, nie są problemem, bo przedszkola podniosą sobie czesne o kilkadziesiąt złotych i odrobią tę stratę ?
Oświadczam Pani, że Niepubliczne Przedszkole Rodzinne ZIARENKO, nie podniesie z tego tytułu w przyszłości czesnego Rodzicom i nie będzie przerzucać na Rodziców ciężaru utrzymania przedszkola z miejskich pieniędzy. Nie wejdzie też do grona przedszkoli, które ze zrozumiałych względów boją się narazić Pani dyktaturze nie podpartej żadną podstawą prawną, płacąc kwoty, które Pani w zależności od sympatii do podmiotu zażąda. Osoby prowadzące niepubliczne przedszkola nie mają środków ani wiedzy prawnej, by obnażyć szereg bezprawnych Pani poczynań. Pani zaś, nie ma wiedzy zarówno merytorycznej w dziedzinie oświaty jak i prawnej, by formułować wymienione wyżej tezy.
Zarzucam Pani :
Brak znajomości podstawowych założeń systemu prawnego obowiązującego nie tylko w Polsce, ale i w większości demokratycznych krajów, których systemy oparte są na starożytnym prawie rzymskim.
Każdy podmiot podlegający kontroli musi mieć zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych. Wydział Audytu kontroluje niepubliczne przedszkola, które wg prawa nie są podmiotami. Formalnie kontroluje Pani coś co zgodnie z prawem nie istnieje. Nie maja bowiem zdolności prawnej i nie mogą być stronami praw i obowiązków. Zwracałem kontrolującym w toku czynności uwagę na tę okoliczność i Ci młodzi i wykształceni ludzie to rozumieli. Pani zaś jak widać nie jest w stanie tego zrozumieć, czego wyrazem jest Pani pismo z dnia 07.11.2012 roku,
Dowód : kopia pisma z dnia 07.11.2012 roku pkt Ad. 2 – str. 2
w którym nie rozróżnia Pani publicznej placówki od placówki niepublicznej, nie rozumie Pani, że przedszkola niepubliczne nie mają statusu szkoły publicznej powołując się na nieadekwatne do przedmiotu rozważania orzeczenia. Nie wie Pani jakie okoliczności stanowią o wpisie do ewidencji REGON i co ten wpis oznacza. Dla Pani wiadomości, od początku 2012 roku nr NIP znacząco zmienił swoje znaczenie w tym kraju i warto by się Pani tym zainteresowała.
Szanowna Pani ! Kontroluje Pani osoby prowadzące niepubliczne przedszkola, jako osoby fizyczne lub prawne, na podstawie wpisu do ewidencji placówek niepublicznych, do którego zgodnie z zapisem ustawy o systemie oświaty zostały wpisane.
Brak znajomości ustawy „o systemie oświaty”. Konsekwencją braku zauważenia przez Panią różnic wynikających z unormowania w w/w ustawie statusu placówek niepublicznych ( których nota bene regulację prawną znajdzie Pani w Dziale VIII tej ustawy ) jest prowadzenie kontroli z pominięciem podmiotu kontrolowanego. Jeśli bowiem placówkę prowadzą więcej niż jedna osoba, zobowiązana jest Pani prowadzić kontrolę w stosunku do wszystkich podmiotów nią objętych, umożliwiając im prawo do reprezentacji, celem obrony swoich praw. W przedmiotowej kontroli, którą Pani przeprowadziła zapomniała Pani nie tylko o prawie drugiej osoby prowadzącej przedszkole, ale i nawet nie poinformowała Pani tej osoby o wyniku kontroli, nie mówiąc o przedstawieniu protokołu z przeprowadzonej kontroli.
Wszystkie odniesienia, pisma, protokoły kieruje Pani do dyrektora placówki. Nie znając ustawy „o systemie oświaty” , nie wie Pani o tym, że dyrektor placówki faktycznie w pełni odpowiada za jej funkcjonowanie jako jej organ, ale w placówkach PUBLICZNYCH.
W dziale VIII ustawodawca nie posługuje się terminem organ w stosunku do dyrektora placówki, bowiem w placówkach NIEPUBLICZNYCH, obowiązki dyrektora są mocno ograniczone do kwestii dydaktyczno-opiekuńczych. Dyrektorem w placówce niepublicznej może być wynajęta osoba – pedagog nie mająca nic wspólnego z odpowiedzialnością formalno- prawną za funkcjonowanie placówki ( w tym za rozliczanie i naliczanie dotacji ). Ustawodawca w placówkach tych, przerzucił ten obowiązek na osobę prowadzącą przedszkole i takiego terminu wobec podmiotu odpowiedzialnego używa. Podobnie jak w przypadku np. apteki, gdzie fachowcem jest kierownik posiadający uprawnienie a właściciel może nie mieć nic wspólnego z farmacją, ale on jest podmiotem prowadzącym aptekę i za nią odpowiada. Z formalno- prawnego punktu widzenia przeprowadzona przez Panią kontrola ( półtorej miesiąca mrówczej pracy Pani ludzi ) jest nieważna, bowiem nie była wykonana w obecności drugiej osoby prowadzącej przedszkole. Jedynie Pani ( i to na mój wniosek ) poinformowała tę osobę o fakcie prowadzenia takiej kontroli. Moim zdaniem naraziła Pani wydane na kontrolę publiczne pieniądze na zmarnowanie.
Brak znajomości i definicji podstawowych pojęć prawnych zdefiniowanych w części rzeczowej prawa cywilnym.
Otrzymała Pani w trakcie kontroli wielokrotnie ustnie, oświadczeniem złożonym w obecności trzech Pani pracowników i dwukrotnie pisemnie ( co Pani potwierdza w swoim piśmie z dnia 07.11.2012 roku ) informację, że Przedszkole wydaje na cele związane z opieką i wychowaniem dzieci, miesięcznie, kilkadziesiąt tysięcy więcej niż wynosi kwota dotacj z której ma się rozliczyć, więc przedłożone rozliczenie wydatków kwalifikowanych jest niepełne ( być może wystarczające na tym etapie kontroli ). Kontrolujący otrzymali wstępnie dowody wydatkowania pieniędzy na kwotę zbliżoną do otrzymanej z zastrzeżeniem przedłożenia pozostałych faktur dokumentujących wydatki kwalifikowane do rozliczenia z dotacji. Jeśli dobrze rozumiem, Pani zdaniem otrzymane przez przedszkole z dotacji pieniądze, są rzeczami oznaczonymi co do tożsamości. Myli się Pani. To rzeczy oznaczone co do gatunku. Dwieście złotych, to wg prawa wartość oznaczona co do gatunku, nie zaś co do tożsamości. Dwieście złotych, to nie jest jak Pani myśli banknot z Zygmuntem I Starym oznaczony konkretnym nr seryjnym, tylko wymierna wartość pieniądza oznaczona co do gatunku. Przedszkole ma rozliczyć się z wartości otrzymanej dotacji, a nie wykazać informację za który banknot co zostało zakupione jako wydatek kwalifikowany do rozliczenia.
Przedszkole ZIARENKO w toku kontroli wykazało że wydało w danym okresie rozliczeniowym kwoty znacznie przewyższające wartość z której ma się rozliczyć. Ponieważ kwota dotacji wpływa na rachunek na którym są inne środki, nie ma możliwości wykazania „za który banknot co się kupiło” . Tego typu tezy moim zadaniem nie licują z powagą Pani urzędu.
Ponieważ w wyniku błędu, faktycznie dwukrotnie wykazano rozliczenie kwoty 70,-PLN, pismem z dnia 11.10.2012 roku wniosłem o zaliczenie pozostałych przedstawionych do dyspozycji kontrolujących wydatków kwalifikowanych celem pokrycia tej kwoty jak i innych kwot ewentualnie przez Panią kwestionowanych.
DOWÓD : pismo z dn. 11.10.2012 roku – ad.10
W odpowiedzi pismem z dn. 07.11.2012 roku, którym ustosunkowuje się Pani do pkt 1 zastrzeżeń do protokołu kontroli, znajduję stwierdzenie, że uwzględnia Pani tylko część dokumentacji wydatków, bo pokrywała sumę udzielonej w 2011 roku dotacji.
Dowód : pismo Dyrektor Morow z dnia 7 listopada 2012 roku (ad.1)
pismo pełnomocnika przedszkola z dnia 11.10.2012 roku ( ad.10 )
zastrzeżenia do protokołu kontroli z dnia 29.10.2012 roku ( pkt 1)
A kto Pani dał takie prawo uwzględniania tylko części przedłożonej przez przedszkole dokumentacji wydatkowania środków kwalifikowanych ? W toku kontroli winna Pani uwzględnić pełny materiał dowodowy.
Brak znajomości podstawowych założeń Kodeksu Pracy.
Pani twierdzenia że przedszkole zatrudniające pracownika na pełny etat ma obowiązek wymagać od niego świadczenia pracy w wymiarze 8 godzin dziennie i 40 godzin tygodniowo, zmuszając pracodawców do zmiany umów o pracę z pracownikami na ich niekorzyść, jest dowodem na brak znajomości podstawowych zasad prawa pracy. Pracodawca w ramach zatrudnienia na pełny etat może umówić się z pracownikiem na mniejszy wymiar czasu pracy niż 8 godzinny – maksymalny, przeciętny w okresie rozliczeniowym.
Zmusiła Pani bezprawnie i ze szkodą dla pracownika osobę prowadzącą jedno z przedszkoli do zmiany umowy o pracę o czym można przeczytać w publikacji Pani wystąpienia podanego do wiadomości na stronach internetowych Miasta Lublin.
Brak wiedzy koniecznej do piastowania przez Panią stanowiska mógłbym udowadniać na podstawie wielu innych błędnych stwierdzeń dokonanych przez Panią w formie pisemnej.
Uważam Pani Dyrektor jako mieszkaniec Lublina, że piastowanie przez Panią stanowiska
Dyrektora Wydziału Audytu, grozi szkodą dla wielu mieszkańców tego miasta. Chcąc żądać w imieniu organu jakiegokolwiek działania, musi mieć Pani konkretną podstawę prawną. Podstawa prawna, to konkretne brzmienie wraz z podaną jednostką aktu prawnego nakazujące określone zachowanie lub ograniczenie skierowane do określonego podmiotu.
Pozostaje pytanie : Czy bezprawnie doprowadzając przedszkola do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem na rzecz miasta Lublin, robi to Pani w wyniku aż tak małej świadomości prawnej, czy ma Pani jakiś inny cel ? Jeśli zaś tego typu wynik kontroli ujawniający domniemane nieprawidłowości, pozwala Pani na uzyskanie premii finansowej i przy założeniu, że ma Pani jednak świadomość braku podstawy prawnej swojego działania, to popełnia Pani przestępstwo oszustwa określone w art. 286 kodeksu karnego wypełniając jego normę przewidującą karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do ośmiu lat. Jestem zmuszony dokonać stosownego zawiadomienia organów prokuratury w tym zakresie.
Pełnomocnik Niepublicznego Przedszkola Rodzinnego ZIARENKO w Lublinie	Limanowa, 2012	środa, 04 lipiec 2012 05:42	Szanowny Panie Rzeczniku Praw Dziecka Uprzejmie proszę o interwencje i pomoc stosowną w sprawie uchwały, Nr uchwały XIV/92 /2012 Rady Gminy Limanowa z dnia 9 maja 2012 znajdującej się w Urzędzie Gminy Limanowej oraz odmową Urzędu miasta Limanowa w sprawie dotacji do żłobka niepublicznego twierdząc iż jeden żłobek wystarcza na zaspokojenie potrzeb mieszkańców na naszym terenie. I przez to dyskryminację niepublicznego żłobka.
I zwrócenie sie jeśli to możliwe do Kolegium RIO w Krakowie o uchylenie i zaskarżenie uchwały, stwierdzenie nieważności zgodnie z ( Art 91. nadzoru nad działalnością gminy ) Uchwała sprzeczna z prawem jest nieważna lub skierowanie do Sądu Administracyjnego w Nowym Sączu o rażącej dyskryminacji dzieci wiejskich z dziećmi miejskimi do lat trzech by mogły uczęszczać do żłobka niepublicznego na terenie Gminy Miasta Limanowa by otrzymać dotację celową w wysokości 120 zł do dziecka. Dotację te ustaliła Rada Gminy w tejże uchwale.
Uchwała ta nie tylko dyskryminuje dzieci ale i tez rodziców którzy maja prawo wybrać sobie żłobek lub klub dziecięcy najbliżej miejsca zamieszkania jak i godzin otwarcia i sposobu opieki sprawowanej nad dziećmi do lat trzech. A te ograniczenia i zła wola ze strony urzędów gmin w stosunku do niepublicznych żłobków im to ograniczyła.
W tej uchwale sam zapis w samym nagłówku tj, Uchwała nr XIV/92/2012 Rady Gminy Limanowa z dnia 9 maja 2012 w sprawie wysokości i zasad ustalania dotacji celowej dla podmiotów prowadzących żłobki lub kluby dziecięce na obszarze Gminy Limanowa. Wyklucza dotacje które powinny iść za dzieckiem a nie za budynkiem, czy obszarem, czy terenem tak jak jest to uregulowane jeśli chodzi o przedszkola. Pan dyrektor żłobka udał się do Pani Radcy Prawnej w Gminie Limanowa która poinformowała go iż żłobek znajdujący się poza terenem gminy na terenie obrzeżach miasta mimo iż dzieci będą z Gminy Limanowa nie będzie dotacji zgodnie z tą uchwałą. Takiej samej informacji udzielił zastępca wójta. taką samą informację udzielił burmistrz miasta Limanowa mówiąc ze nie ma obowiązku dofinansowania dzieci żłobkowych. Ponieważ stwierdził iż posiada własny żłobek i dotacji nie udzieli. Co za tym idzie rodzice nie maja możliwości wyboru naszego żłobka, który im bardziej odpowiada związku z lokalizacją i godzinami otwarcia. Nasze społeczeństwo jest społeczeństwem większości minimalnych zarobków wiec rodziców jest nie stać na całkiem prywatny żłobek bez dotacji gmin. Rodzice którzy chcą powrócić do pracy nie posiadają środków pieniężnych na pełne płacenie za żłobek bez pomocy gmin.
Taka uchwała pojawiła się pomimo to iż z wójtem Gminy były prowadzone kilkakrotnie rozmowy o żłobku i były deklaracje wójta iż do dzieci będzie dotacja z jego terenu i złożono stosowne pismo ,,Wniosek o udzielenie dotacji na rok kalendarzowy 2012 r.". Wniosek był skierowany do wójta Gminy i Rady Gminy Limanowa zawiadamiające o liczbie dzieci żłobkowych z terenu gminy. Także Gmina i Rada została poinformowana o otwierającej się placówce w ciągu roku. Pomimo to przed otwarciem wyszła ta uchwała w/w . By tej dotacji nie wypłacić które należą się dzieciom i rodzicom z terenu tej gminy i by rodzice nie mogli zapisać dzieci do żłobka niepublicznego znajdującego się na obrzeżach miasta. Po wniosku nie było żadnego odzewu więc stwierdziliśmy iż wniosek o udzielenie dotacji 2011.r jest złożony prawidłowo do czasu jak się ukazała tj. 12.06.2012.. w/w uchwała do publicznej wiadomości. I od razu zaczęliśmy reagować i pytać. Taki też wniosek był złożony do Urzędu miasta Limanowa. Alle tu burmistrz odmówił jakiej kol wiek dotacji do żłobka twierdząc ze miasto ma swój żłobek. Prosimy Pana bardzo Panie Rzeczniku Praw dziecka o pomoc nie jesteśmy sami sobie poradzić z tymi prawnymi zawirowaniami i kluczkami i braku pomocy ze strony gmin. Cała ta trudna sytuacja uderza w prawa dziecka i równouprawnienia człowieka. I nas samych prowadzących działalność oświatową. Nie zdawaliśmy sobie sprawy iż takie utrudnienia nas czekają. Ta trudna sytuacja która sie pojawiła dyskryminuje dzieci wiejskie i miejskie pomimo iż w Gminie nie zorganizowano placówki dla dzieci jest tylko jedna dla małej ilości dzieci stosunku do mieszkańców. Potrzeby są bardzo duże bo Gmina i Miasto Limanowa jest dużym obszarem terytorialnym. I jeden żłobek gdzie jest kilka przedszkoli to stanowczo za mało. Na cały ten obszar Wiejsko i Miejsko Gminny (Na terenie działa Urząd Gminy Limanowa i Urząd Miasta Limanowa.)
Narusza zasadę równości mieszkańców i praw człowieka a zwłaszcza praw małego dziecka, które nie jest w stanie się samo bronić. Swobody prowadzenia działalności oświatowej. dyskryminuje niepubliczne żłobki by mogły powstać. Narusza prawa o swobodzie prowadzenia placówki wychowawczo- opiekuńczej.
Uważam że przepisy prawne które regulowały by kwestię maksymalnej wysokości jak znoszące bariery terytorialne obszarowe i lokalizacji budynku gdzie dotacje były by do danego dziecka z danej gminy a nie na budynek terytorium czy obszar jak w/w uchwale Gminy która narusza wszystkie prawa dziecka, dyskryminuje je i ogranicza dostęp do edukacji żłobkowej. Powinien być w ustawie żłobkowej zapis który by zobowiązał gminy do właściwego zachowania sie tak jak jest to w ustawie przedszkolnej która reguluje w sposób jasny te dotacje. W tedy zmusiło by to gminy do odpowiedniego poszanowania praw rodziców dziecka i placówek żłobkowych. Gminy które nie mają dobrej woli zmuszone były by ustawą do podporządkowania się w tym zakresie. I problem by na pewno znikł.
Proszę o stosowną pomoc dla naszych dzieci i rodziców rodzin którzy zadeklarowali oddanie dziecka do żłobka by iść do pracy a Gmina Limanowa i miasto Limanowa i ta uchwała uniemożliwiła im dotacji. Czy Gmina może tak bezprawnie działać dyskryminując rodziców a zwłaszcza małe dzieci które potrzebują opieki i takiej placówki jaka jest żłobek. Dyskryminuje powstanie niepublicznych placówek działa przeciw powstawaniu jakichkolwiek placówek klubów dziecięcych niepublicznych na terenie miasta które chcą przyjąć ich dzieci. Minimalne dotacje też skutkują nierównością w dostępie dzieci do opieki i edukacji żłobkowej nie tylko ze względu na możliwości finansowe rodziców, ale także ich miejsca zamieszkania. A tak jak w naszym przypadku odmówiono nam dotacji do dzieci żłobkowych, oraz jakiegokolwiek partnerstwa które jest potrzebne by uczestniczyć w jakich kol wiek programach np. Program Maluch ( tylko za pośrednictwem Gminy można było złożyć wniosek by uczestniczyć w programie) Brak aprobaty i dobrej chęci ze strony Gmin uniemożliwia branie udziału w większości programów. Prosząc gminy Miasta czy Gminy Limanowa zawsze słyszeliśmy odpowiedz że nie będą partnerami ani uczestnikami razem z niepublicznymi żłobkami w programie. Tylko zmiana ustawy może naprawić te sytuację by mogły się otwierać żłobki kluby dziecięce. Ponieważ niema dobrej woli gmin w większości sytuacjach. Jeśli chodzi o otwieranie się niepublicznych żłobków.
Proszę Rzecznika o szybką reakcje do Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie która sprawuje nadzór nad tymi Gminami zgodnie może uda się jeszcze o stwierdzenie nieważności uchwały ze względu na łamanie prawa dziecka, dyskryminację, równouprawnienie dzieci wiejskich i miejskich itp. Proszę o interwencje do Gminy Rio, i w razie potrzeby do Sadu Administracyjnego by zaskarżyć tę uchwałę, by Gminy nie dyskryminowały dzieci i rodziców. Proszę ponieważ są naruszone prawa dziecka przyjęte przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych z dn. 20 listopada 1989.r jak i Prawa dziecka zawarte w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Art 72 K.Rz.P. i inne.
Uprzejmie proszę w imieniu rodziców i dzieci i swoim o pomoc może można będzie zmienić ustawę żłobkową która by nie pozwalała gminom na takie niestosowne zachowania. Wtedy z pewnością znikną wszystkie problemy które wytwarzają się wokół całej tej sytuacji.
Proszę o kontakt i informację o podjętych działaniach.
Grażyna Michura kom 608 652 837 34-600 Limanowa
Młynne 269
Fabianki	wtorek, 27 marzec 2012 04:33	Od 14 lat prowadzę przedszkole niepubliczne. Do roku 2011 otrzymywałam dotację na podstawie wyliczeń z sąsiedniej gminy, ponieważ w mojej gminie nie ma przedszkola publicznego. I tak byłoby dalej gdyby nie fakt, że w roku 2011 koszt utrzymania dziecka w przedszkolu w sąsiedniej gminie wzrósł.Więc moja gmina odrzuciła te wyliczenia i wystąpiła do zupełnie innej sąsiedniej gminy z zapytaniem o koszty utrzymania przedszkola. Okazało się, że dane z tej gminy są korzystniejsze dla mojego samorządu, więc w budżecie na rok 2012 zaplanowano dotację w niższej wysokości.
Jestem tym oburzona ponieważ, nauczyciele w tym roku w mojej gminie otrzymali podwyżki, a mnie obcięto dotację. Oczywiście o wysokości przyznanej dotacji dla mnie na rok 2012 dowiedziałam się dopiero po uchwaleniu budżetu. Więc uważam, że nie powinno tak być, ponieważ jest to niekorzystne dla mnie jak i moich pracowników, a także rodziców moich wychowanków.	Małe miasto, 2012	poniedziałek, 12 marzec 2012 07:08	Jestem mamą 2 chłopaków, starszy synek przyczynił się do tego, że od 01 września 2008 roku rozpoczęła się moja przygoda z przedszkolem. Po zapisaniu synka do przedszkola państwowego we wrześniu 2008 roku, w październiku już go wypisałam i stwierdziłam, że jest pewnie więcej mam takich jak ja, które nie potrafią patrzeć jak dzieci płaczą idąc codziennie do przedszkola, traktując to jak karę. Wszyscy mówili "popłacze i w końcu przestanie" tylko zastanawiam się po co ma płakać jak wszystko można tak zorganizować aby dzieci z uśmiechem na twarzy przybiegały do przedszkola. Mój synek trafił do kiepskiej placówki, gdzie było szaro, ponuro, Panie były już wypalone zawodowo, istniała zasada że każde dziecko musi spać po obiedzie nawet jeżeli w domu już nie sypia od roku itd...
Cenę mamy niską 430 zł (z zajęciami dodatkowymi i z wyżywieniem)ponieważ to małe miasteczko i nie iałambym tylu chętnych gdyby była wyższa. Jednak gdy będzie zabrana część dotacji to nie będę miała wyjścia i podwyżka jest konieczna aby dalej funkcjonować i spłacać kredyt, ale czy nadal będzie tylu chętnych?...	Jasło, od 2011 r.	czwartek, 08 marzec 2012 18:54	Dnia 14.07.2011r. otrzymałyśmy (przedszkola prowadzimy razem ze wspólniczką) pismo, iż nasza dotacja została obniżona i mamy zwrócić kwotę ok. 46.000 (!!) niesłusznie pobranej dotacji od stycznia. Z podstawy naliczania dotacji odliczono nam wydatki bieżące poniesione w przedszkolach publicznych na żywienie. Odwołałyśmy się do SKO i nakazano urzędowi miasta zwrócić nam potrącone pieniądze. Po rozmowie z Naczelnikiem Wydziału Oświaty -p. Dacyl, w trakcie której wyjaśnialiśmy, że pieniądze z dotacji wraz z wpłatami rodziców nie wystarczają na porycie wszystkich kosztów, pani poradziła nam, abyśmy ograniczyły zatrudnienie, wysłały pracownice na bezpłatny urlop, zamknęły przedszkole na 2 miesiące (a przecież koszty stałe pozostają).
Nie wypłacano nam dotacji na dzieci z wczesnym wspomaganiem, chociaż wykazane były w Systemie Informacji Oświatowej, ale nie zgłosiłyśmy do 30.09 roku poprzedniego. Wyrzucano nam, że mamy dziecko romskie ….. Nie odpowiadają na nasze pisma z 25.07, 7.10, 29.11. 2011 r. Prosimy o pomoc i podanie nazwy Stowarzyszenia oraz numer konta, chcemy być członkami.	MOJA EMOCJONALNA HISTORIA Z ŻYCIA WZIĘTA	czwartek, 08 marzec 2012 12:38	Z uwagi na wstrząsającą treść opowiadania zdecydowaliśmy się przytoczyć tekst w całości.
Pozdrawiam	Mała wieś	czwartek, 01 marzec 2012 04:51	Witam, założyłam przedszkole niepubliczne w naszej gminie na prośbę poprzedniego wójta. To jedyne przedszkole w naszej okolicy - nie ma publicznego. Wójt nie miał pieniędzy na budowę przedszkola a ja mam duży dom więc się zgodziłam. Powiedział mi, że da mi dotacje zgodnie z Ustawą o systemie oświaty - jest w niej zapisane minimum 75% wydatków bieżących, więc żeby odciążyć rodziców da mi 95%. To był bardzo mądry wójt. Tak zrobiłam - zainwestowałam wszystkie moje oszczędności i założyłam przedszkole. Mam wspaniałe dzieci w placówce, mieszkańcy są zadowoleni - płacą niedużo.
Zmienił się wójt. Pierwsze co zrobił to obniżył nam dotację do minimalnej czyli 75% wydatków bieżących. Rodzice nie mogą płacić więcej czesnego bo ich nie stać. Nie mam z czego pokryć wszystkich wydatków przedszkola. Muszę zamknąć przedszkole. Ale to nie takie proste - zgodnie z Ustawą muszę zawiadomić rodziców najpóźniej na 6 miesięcy przed końcem roku szkolnego o likwidacji placówki, więc mogę to zrobić dopiero w grudniu 2012. Na szczęście przyszło do mnie nowe dziecko - jest niepełnosprawne, więc przysługuje na nie duża dotacja z budżetu państwa a nie od gminy. Utrzymam więc jakoś dzięki tej dotacji całe przedszkole do grudnia. Jeśli nic się nie zmieni zlikwiduję wtedy placówkę. Czy mamy szanse na jakieś zmiany w dotacjach?	startPoprzedni artykuł123Następny artykułkoniec	Strona 1 z 3	Logowanie