Source: http://czasopismo.legeartis.org/2016/07/podzial-przedsiebiorstwa-rozwod-skladniki-niematerialne.html
Timestamp: 2017-12-14 14:58:49+00:00
Document Index: 36571369

Matched Legal Cases: ['art. 55', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 212', 'art. 55', 'art. 60']

Podział przedsiębiorstwa po rozwodzie składniki niematerialne
Podział przedsiębiorstwa po rozwodzie — a wiedza i doświadczenie przedsiębiorcy jako składniki niematerialne (art. 55(1) kc)
by Olgierd Rudak • 20 lipca 2016 • 5 komentarzy
Temat, który zapewne pojawia się przy sporach o podział majątku (po rozwodzie, ale i nie tylko): czy ustalając wartość przedsiębiorstwa należy brać pod uwagę cechy indywidualne jednego z małżonków, które przełożyły się na dochody z działalności gospodarczej — a co za tym idzie wartość firmy? Na to pytanie odpowiedział SN w postanowieniu z 3 lutego 2016 r. (V CSK 299/15).
postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lutego 2016 r. (V CSK 299/15)
Jeżeli dochody z prowadzonej jednoosobowo działalności gospodarczej były osiągane głównie dzięki wiedzy i doświadczeniu przedsiębiorcy, który z powodu choroby nie może osobiście kontynuować dotychczasowej działalności, przy ustalaniu wartości przedsiębiorstwa w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami uzasadnione jest pominięcie czynnika goodwill.
W postępowaniu o podział majątku po rozwodzie sąd przyznał własność przedsiębiorstwa rozwiedzionemu małżonkowi, zasądzając na rzecz małżonki spłatę 1,6 mln złotych (1/2 wartości) w trzech ratach. Wartość przedsiębiorstwa została określona przez biegłego metodą dochodową. Zdaniem mężczyzny kwota ta była zawyżona albowiem sąd bezpodstawnie wziął pod uwagę jako składnik przedsiębiorstwa, m.in. dodatni poziom reputacji czyli kapitału ludzkiego, klientów, organizacji pracy, systemu zarządzania i pozycji rynkowej (wycenione na łączną kwotę prawie 370 tys. złotych). Ponadto nietrafna była wycena wartości metodą dochodową skoro chodziło o jednoosobowe przedsiębiorstwo tracące rynek zbytu i wizerunek, osiągające coraz gorsze wyniki i zwalniające pracowników i kierowane przez właściciela, który z racji śmiertelnej choroby nie jest w stanie zajmować się biznesem.
art. 55(1) kc
Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną rozwiedzionego: definicja przedsiębiorstwa (art. 55(1) kc nieprzypadkowo na pierwszym miejscu wymienia składniki niematerialne — i materialne, przeznaczone do prowadzenia działalności gospodarczej. Wśród czynników niematerialnych dominują natomiast klientela i ustalona renoma przedsiębiorstwa (tzw. goodwill — dodatkowa wartość, jaką można przypisać aktywom dzięki ich zorganizowaniu i wspólnemu wykorzystaniu), bez których nie mogłoby ono osiągać zysków ani prawidłowo funkcjonować. To właśnie te czynniki mają wpływ na przewagę rynkową przedsiębiorcy, co przekłada się na wartość przedsiębiorstwa (można tu mówić o „wartości firmy„).
Niezależnie jednak od tego wartość przedsiębiorstwa powinno ustalać się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, natomiast wartość według cen z chwili dokonywania podziału. Oznacza to, że sąd powinien — zamiast ograniczać się do teoretycznej analizy argumentów przedstawionych przez biegłego — ustalić wartość dzielonego przedsiębiorstwa według tych kryteriów. Zbadać należy m.in. to czy bardzo wysokie dochody z prowadzenia przedsiębiorstwa były efektem osobistych przymiotów ex-męża (jego wiedzy, doświadczenia), czy też po prostu zwykłej organizacji przedsiębiorstwa. Gdyby się bowiem okazało, że dochody i wartość przedsiębiorstwa były efektem jego cech i jego pracy (przymioty te nie wchodzą w skład przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55(1) kc) — a być może tezę tę potwierdza fakt, że pogorszenie stanu zdrowia spowodowało olbrzymi spadek kondycji przedsiębiorstwa — to wówczas elementy te nie mogą być brane pod uwagę przy wycenie (i podziale).
Słowem: skoro firma traci i tracić będzie ze względu na chorobę właściciela, to trudno przy podziale po rozwodzie kazać mu dopłacać ex-żonie — o ile zyski wynikały z jego indywidualnych cech (i brak przyszłych przychodów będzie wynikał z tego, że zabraknie kierującego firmą).
Tags: art. 212 kc art. 55(1) kc CEIDG działalność gospodarcza firma podział majątku przedsiębiorstwo rozwód Sąd Najwyższy
← Rozporządzenia wykonawcze do ustawy terrorystycznej (m.in. wzór postanowienia o blokadzie dostępności danych informatycznych)
Adwokat odpowiada za przegrany proces klienta tylko jeśli można mu zarzucić brak należytej staranności →
To ciekawe. Mamy tu przełożenie indywidualnych cech (reputacja, charakter, umiejętności) osoby na finanse. Można z tego wywieść, że te cechy posiadają wartość, ich nabycie jest więc powiększeniem stanu majątkowego.
A teraz załóżmy, że mamy zwykły rozwód (bez przedsiębiorstwa w tle). Jeśli w trakcie trwania małżeństwa jeden małżonek nabył wartościowe cechy (np. w wyniku szkoleń) i np. pozwoliły one na zwiększenie zarobków np. poprzez awans, to czy zaliczają się one do majątku wspólnego? Czy należy zatem dokonać podziału tych cech podczas rozwodu? ;)
Tu była dość specyficzna sprawa: firma nurkuje, bo szef nie może już jej prowadzić.
Natomiast przypadek, którym mówisz chyba (nie jestem orłem ani nawet wróblem jeśli chodzi o prawo rodzinne) to chyba casus z art. 60 par. 2 krrio:
„Istotne pogorszenie sytuacji materialnej” — czyli małżeństwo przędło nieźle, bo się babka starała, facet korzystał, ale później miała go dość, znalazła sobie kochanka — więc jest jej wyłączna wina (?) — więc musi mu dopłacać, bo po rozwodzie facet już sobie nie będzie mógł codziennie kupować trzech piw za 9 zł butelka…
Ciekawe, rozpatrywałem to w kategorii Law-Fiction, a tutaj faktycznie istnieje taki przepis. :)
Prawo stara się ustalać rozwiązania i zasady dla spraw, o którym nie śniło się nawet fizjonomonmon.
Różnica wynika też z tego, że powyższa sprawa dotyczy podziału majątku (po rozwodzie) — a rozwód i alimenty to jednak coś innego.
Niemniej skoro katalog możliwych do wyobrażenia problemów jest nieskończony, a katalog norm prawnych powinien być skończony — czasem trzeba umieć wyrzeźbić coś z niczego.
Pamiętaj też jeszcze jedno: rzadko się zdarza, żeby to sąd wymyślał coś z niczego ;-) Przecież w sprawie są pisma stron, często tęgie mózgi za tym stoją — sąd właściwie przepisuje z tych pism, które najbardziej przypadły mu do gustu.
(Nie chwaląc się jakieś 11 lat temu udało mi się przekonać b. młodego sędziego w SR w Bytomiu do czegoś, co wydawało się niemożliwe — ale pewna mina, dobre pismo przykryły nawet dość absurdalną myśl.)
sjs o Jak wyglądało powołanie premiera Morawieckiego i jego rządu — od strony formalnej
Lech Malinowski o Czy można wytoczyć powództwo o ustalenie nieważności weksla wystawionego pod wpływem bezprawnej groźby?
Lech Malinowski o Ostateczne zniesienie zniesienia obowiązku meldunkowego
Art o Jak wyglądało powołanie premiera Morawieckiego i jego rządu — od strony formalnej
Ryszard Dobrowolski o Czy należy włączać kierunkowskaz przy wjeżdżaniu na rondo?
Smok Eustachy o Jak wyglądało powołanie premiera Morawieckiego i jego rządu — od strony formalnej