Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ix-w-4725-14-sad-rejonowy-w-olsztynie-z-2015-03-31.html
Timestamp: 2018-09-24 03:34:45+00:00
Document Index: 77174793

Matched Legal Cases: ['art. 94', 'art. 86', 'art. 97', 'art. 93', 'art. 71', 'art.3', 'art. 26', 'art. 44', 'art. 94', 'art. 86', 'art. 97', 'art. 93', 'art. 71', 'art.3', 'art. 26', 'art. 44', 'art. 9', 'art.93', 'art 9', 'art. 93', 'art. 29', 'art. 118', 'art. 3', 'art. 21', 'art. 94', 'art. 86', 'art. 97', 'art. 93', 'art. 71', 'art. 3', 'art. 26', 'art. 44', 'art. 94', 'art. 86', 'art. 97', 'art. 93', 'art. 71', 'art. 3', 'art. 26', 'art. 44', 'art. 2', 'art. 26', 'art. 26', 'art. 93', 'art. 44', 'art 93', 'art 44', 'Art. 86', 'art. 93', 'art. 93', 'art. 71', 'art. 118']

Orzeczenie IX W 4725/14 Sąd Rejonowy w Olsztynie
Sąd Rejonowy w Olsztynie z 2015-03-31
IX W 4725/14
Sygn. akt IX W 4725/14
po rozpoznaniu w dniu 12 I, 24 II,26 III 2015 r.
s. I. i J. z domu B.
obwinionego o to, że: w dniu 16.11.2014r. o godz. 16:35 w O. na skrzyżowaniu ul. (...) z ul. (...), kierował samochodem marki V. (...) o nr rej. (...) nie dopuszczonym do ruchu, nie ustąpił pierwszeństwa osobie pieszej – Z. W. (1) znajdującej się na oznakowanym przejściu dla pieszych, doprowadzając do jej potrącenia, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia nie udzielając osobie potrąconej niezwłocznej pomocy
- tj. za wykroczenie z art. 94§2 kw, art. 86§1 kw, art. 97 kw, art. 93§1 kw w zw. z art. 71 ust. 4, art.3, art. 26 ust. 1 i 2 i art. 44 ust 1 i 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym
I. obwinionego E. O. uznaje za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i za to na podstawie art. 94§2 kw, art. 86§1 kw, art. 97 kw, art. 93§1 kw w zw. z art. 71 ust. 4, art.3, art. 26 ust. 1 i 2 i art. 44 ust 1 i 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw z art. 9§2kw skazuje go , wymierzając na podstawie art.93§1kw w zw z art 9§2kw karę 1500 (jeden tysiąc pięćset) złotych grzywny;
II. na podstawie art. 93 § 2 kw orzeka wobec obwinionego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 13 (trzynastu) miesięcy ;
III. na podstawie art. 29 § 4 kw zalicza na poczet orzeczonego zakazu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 1 grudnia 2014r ;
IV. na podstawie art. 118 § 1 kpw i art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych obciąża obwinionego zryczałtowanymi wydatkami postępowania w kwocie 100 (sto) złotych i opłatą w kwocie 150 (sto pięćdziesiąt) złotych.
Sygn akt IX W 4725/14
Obwiniony E. O. mieszka w O.. Otrzymuje świadczenie (...) w wysokości (...) złotych miesięcznie. Jest żonaty, ma dorosłą córkę. W przeszłości był karany za wykroczenia w ruchu drogowym- k. 28, k. 50.
W dniu 16 listopada 2014 r. około godz. 16:35 pokrzywdzona Z. W. (1) (...), szła chodnikiem od strony budynku (...)przy ul. (...) w kierunku skrzyżowania z ul (...). Zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych na ul. (...) zauważyła na sygnalizatorze zielone światło. Z przeciwnej strony na przejście weszli piesi, wśród nich A. O. (1). Pomiędzy pasami ruchu dla przeciwnych kierunków jazdy znajduje się wysepka rozdzielająca pasy ruchu. Wspomniane przejście dla pieszych nie jest przejściem dwuetapowym, sygnał zielony wyświetlany jest jednocześnie na całym przejściu.
Obwiniony E. O. poruszał się w tym czasie samochodem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) prawym pasem ruchu ul. (...) w kierunku skrzyżowania z ul. (...). Wraz z nim jechała jego siostra H. Ł.. Obwiniony na skrzyżowanie wjechał przy nadawanym dla jego kierunku ruchu zielonym sygnale świetlnym. Wykonał manewr skrętu w prawo w ul (...). Bezpośrednio za pojazdem obwinionego jechał V. (...) J. G. (1). Zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych , na którym wyświetlany był dla pieszych sygnał zielony, obwiniony nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa pokrzywdzonej Z. W. (1), która przechodziła przez przejście z prawej strony na lewą w stosunku dla kierunku jazdy obwinionego. Obwiniony potrącił pieszą przodem pojazdu . Pokrzywdzona przechodziła przez przejście zdecydowanym krokiem, nie biegła. Gdy znajdowała sie już na przejściu, została uderzona w lewy bok, nogi i biodro. Pokrzywdzona po uderzeniu odbiła się od maski samochodu i upadła na jezdnię. Obwiniony zatrzymał się na przejściu dla pieszych, piesza leżała przed jego samochodem. Pomocy pokrzywdzonej udzieliła przechodząca przez przejście od strony ul. (...) idąca w stronę przejścia od strony pobliskiego (...). Obwiniony wysiadł z samochodu, podniósł obwinioną z jezdni i sprowadził na chodnik gdzie usiadła. Oświadczył, że idzie przestawić swój samochód. Następnie wsiadł do samochodu i odjechał zjeżdżając z ul. (...) w prawo w ul. (...) . Nie wrócił już na miejsce zdarzenia. Nie podał pokrzywdzonej swoich danych, nie udzielił jej pomocy, nie upewnił sie czy piesza nie odniosła obrażeń wymagających interwencji medycznej. Z. W. (1) odczuwała ból biodra, była w szoku. A. O. (1) wezwała pogotowie, które udzieliło pokrzywdzonej pomocy. W Szpitalu (...) u pokrzywdzonej stwierdzono ogólne potłuczenia. Na miejsce z darzenia przyjechał patrol policji w składzie (...). Sporządzili szkic i oględziny miejsca zdarzenia. Na podstawie zapisu kamer umieszczonych na skrzyżowaniu, które zarejestrowały potrącenie pieszej, ustalili nr rej pojazdu sprawcy. Na miejscu zdarzenia ustalili dane obecnych świadków-A. O. (1), J. G. (1), H. R. (1) .
V. (...) o nr rej. (...), którym jechał obwiniony, w dniu 16.11.2014 r. nie posiadał aktualnych badań technicznych, których ważność skończyła się w dniu 09.09.2014 r. Tym samym pojazd , którym poruszał się obwiniony nie był dopuszczony do ruchu.
Pojazd obwinionego poddany został badaniom technicznym w dniu 1 grudnia 2014r.
Siostra obwinionego H. Ł. zmarła w dniu 3 stycznia 2015r.
(dowód: notatka urzędowa k. 5, k. 9, k. 17, k. 18, szkic miejsca zdarzenia k. 6, protokół oględzin miejsca wypadku k. 7-8, wydruk z bazy (...) k. 10-11, wydruk z aplikacji (...) k. 12, płyta CD-R z nagraniem z monitoringu i zdjęciami k. 13, protokół odtworzenia utrwalonych zapisów k. 14, wydruk zdjęć z monitoringu k. 15, protokół oględzin pojazdu V. (...) k. 19, kopia dokumentów obwinionego E. O. k. 22, k. 72, zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym k. 23, szkic sporządzony przez obwinionego k. 39, k. 45, zdjęcia miejsca zdarzenia k. 40, k. 46, k. 63, kopia postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa k. 94-95, schemat sygnalizacji świetlnej k. 96-101, kopia Gazety (...) k. 108-109, zeznania A. O. (1) k. 75v.-76, k. 77v., zeznania H. R. (1) k. 76, k. 77v., zeznania J. G. (1) k. 76-76v., k. 77v.-78, zeznania pokrzywdzonej Z. W. k. 110-100v.)
E. O. został obwiniony o popełnienie wykroczeń z art. 94 § 2 kw, art. 86 § 1 kw, art. 97 kw, art. 93 § 1 kw w zw. z art. 71 ust. 4, art. 3, art. 26 ust. 1i ust. 2, art. 44 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zrzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że to pokrzywdzona weszła na przejście na czerwonym świetle. Podkreślił, że przechodziła na drugą stronę jezdni ścieżką dla rowerów, a nie po pasach. Piesza wtargnęła pod jego samochód i uderzyła w niego. Obwiniony wyjaśnił, że obserwował uważnie okolice przejścia dla pieszych i nie widział tam nikogo, nie spodziewał się, że ktoś wejdzie na czerwonym świetle. Zatrzymał samochód od razu po uderzeniu i podszedł do pokrzywdzonej. Podkreślił, że pytał się o stan jej zdrowia, ona jednak oświadczyła, że czuje się dobrze i nie potrzebuje pomocy. Sprowadził ją z jezdni na trawnik. W jego ocenie pokrzywdzona nie była w szoku i udzielił jej pierwszej pomocy. Obwiniony wyjaśnił, że w tym czasie przewoził siostrę, która była po zabiegu nogi i chciał ją szybko odwieźć do domu, gdyż uskarżała się na ból. Odnośnie braku aktualnych badań stanu technicznego pojazdu obwiniony wyjaśnił, że zapomniał przeprowadzić badania, jednak samochód był sprawny, co potwierdziło przeprowadzone po zdarzeniu badanie techniczne. Obwiniony podkreślił, że w dniu 16.11.2014 r. posiadał jedno ważne prawo jazdy, które zostało zatrzymane przez policjantów w dniu 01.12.2014 r. Obwiniony przyznał, ze w dniu 05.01.2015 r. poruszał się pojazdem posiadając prawo jazdy wcześniej zgłoszone jako utracone. Oświadczył , że znalazł je w dniu 05.01.2015 r., a posługiwał się nim, gdyż uważał, że jego prawo jazdy zostało zatrzymane bezzasadnie.
Sąd nie podzielił wyjaśnień obwinionego odnośnie przyczyn zdarzenia, jego przebiegu i przyczynienia się do niego przez samą pieszą ponieważ pozostają one w oczywistej sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie- z zeznaniami Z. W. (1), A. O. (1), H. R. (1), J. G. (1), nagraniami z monitoringu, schematem działania sygnalizacji świetlnej. W ocenie Sądu wyjaśnienia obwinionego stanowią wyraz przyjętej przez niego linii obrony poprzez którą w oczywisty sposób zmierza do przeniesienia odpowiedzialności za zdarzenie na pokrzywdzoną celem uniknięcia odpowiedzialności karnej.
Obwiniony wjechał na skrzyżowanie przy wyświetlanym zielonym sygnale świetlnym dla swojego kierunku jazdy. Zaznaczyć należy, iż w tym samym czasie sygnał zielony wyświetlany był także dla pieszych przechodzących przez przejście na ul. (...). Wynika to ze schematu działania sygnalizacji świetlnej (...), a przede wszystkim z nagrań monitoringu systemu (...) zamontowanego na przedmiotowym skrzyżowaniu (...). Obwiniony zbliżając się do skrzyżowania winien był zachować szczególną ostrożność, obserwować sytuację na drodze i zachowanie innych uczestników ruchu. Emitowanie zielonego sygnału świetlnego dla pieszych dodatkowo obligowało go do zwiększenia uwagi i ostrożności.
W ocenie Sądu na podzielenie zasługują zeznania pokrzywdzonej Z. W. (1), która w jasny i logiczny sposób przedstawiła przebieg zdarzenia. Pokrzywdzona konsekwentnie wskazywała, że na przejście weszła przy wyświetlanym dla pieszych zielonym sygnale świetlnym. Dodatkowo wskazała, że widziała idące po przejściu z przeciwka osoby piesze. Przyznała, że widziała zbliżający się pojazd była jednak przekonana, że kierujący zatrzyma się przed oznakowanym przejściem dla pieszych . Została uderzona w lewe biodro. Z. W. oświadczyła, ze obwiniony pomógł jej zejść z jezdni i przeprosił ją. Następnie stwierdził, że przestawi samochód i odjechał . Nie powrócił już na miejsce zdarzenia. Z. W. podkreśliła, że obwiniony nie pytał się o jej samopoczucie i stan zdrowia. Ponadto zaznaczyła, że była w szoku i nie wiedziała co się dzieje, co ma robić i gdzie iść. Sądziła, że kierowca wróci. Pomocy udzieliła jej młoda dziewczyna przechodząca przez przejście, to ona wezwała na miejsce pogotowie, czekała z nią na przybycie karetki. Pomagała jej też inna starsza kobieta. W wyniku uderzenia czuła ból biodra. Została zabrana do szpitala , gdzie stwierdzono ogólne potłuczenia , miała posiniaczone ciało.
Zeznania pokrzywdzonej korespondują z relacją A. O. (1), H. R. (1) oraz J. G. (1). A. O. (1) zeznała, iż widziała potrącenie pokrzywdzonej. Podkreśliła, że z całą pewnością nadawany był sygnał zielony dla pieszych, podczas przechodzenia przez przejście przez Z. W. (1). Ona w tym czasie przechodziła przez to samo przejście tylko z przeciwnej strony. Miała zielone światło. Oprócz niej przez przejście przechodzili tez inni piesi. Obwiniony wjechał na skrzyżowanie i potracił pokrzywdzoną , gdy ta znajdowała się już na przejściu. Zaznaczyła, że pokrzywdzona przechodziła przez przejście, a nie przez ścieżkę dla rowerów. Podkreśliła, że pokrzywdzona po potrąceniu upadła na jezdnię i na kilka chwil straciła świadomość. Obwiniony wysiadł z pojazdu i tylko pomógł jej zejść na chodnik, po czym wsiadł do samochodu i odjechał, nie wrócił już na miejsce zdarzenia. A. O. podkreśliła, że początkowo był utrudniony kontakt z pokrzywdzoną gdyż była zapłakana, w szoku, nie można było się z nią porozumieć. Ponieważ uskarżała się na ból , świadek zawiadomiła pogotowie i wraz z pokrzywdzoną oczekiwała na jego przyjazd. Świadek zeznała, iż była zaskoczona, że obwiniony nie wrócił.
Okoliczności zdarzenia wskazane przez A. O. potwierdziła swoimi zeznaniami również H. R. (1), która znajdowała się w pobliżu przejścia w chwili potrącenia pieszej. Świadek zeznała, że znajdowała sie przy (...) gdy usłyszała huk. Podbiegła do miejsca potrącenia pieszej, widziała jak mężczyzna podnosił ją z jezdni sprzed samochodu i postawił na chodniku. Jak podbiegła nadal wyświetlany był sygnał zielony na sygnalizatorze dla pieszych. Zauważyła, że obwiniony wsiadł do swojego samochodu i odjechał. H. R. podkreśliła, że pokrzywdzona była w szoku i nie można było się z nią porozumieć, źle się czuła po potrąceniu, skarżyła się na ból. H. R. dodatkowo wskazała, że od momentu potrącenia do odjazdu obwinionego z miejsca zdarzenia minęły sekundy.
Emitowanie zielonego sygnału świetlnego na przejściu dla pieszych w czasie , gdy przechodziła przez nie pokrzywdzona potwierdził również J. G. (1). Świadek ten jechał samochodem bezpośrednio za obwinionym. Miał zatem doskonałą widoczność na przejście, obserwował zachowanie zarówno kierującego V. (...) jak i pieszej. Zaznaczył, że widział pokrzywdzoną wchodzącą na przejście i jest pewien, iż w tym czasie wyświetlany był sygnał zielony dla pieszych. Podkreślił, że zatrzymał się za obwinionym i chciał wysiąść celem udzielenia pomocy, ale gdy zobaczył, że obwiniony pomaga pokrzywdzonej zejść z jezdni i prowadzi ją na chodnik powoli pojechał dalej. Gdy wymijał pojazd obwinionego ten wsiadł do samochodu i zjechał ze skrzyżowania. Trwało to kilkanaście sekund. Był przekonany, iż obwiniony jedynie przestawia swój samochód celem udrożnienia skrzyżowania. Pojechał po żonę na uczelnię. Gdy wracał z żoną zauważył , że na miejscu stoi Policja, dlatego zatrzymał się, gdyż nie był pewien czy sprawca został na miejscu zdarzenia. Zgłosił, że widział całe zdarzenie. J. G. zeznał, że na skrzyżowanie wjeżdżał za obwinionym od ul (...). Dla ich kierunku paliła się lub zapaliła strzałka zielona . Obwiniony dojeżdżał do przejścia powoli, ale przed samym przejściem przyspieszył. Piesza weszła na przejście i doszło do jej potrącenia.
Sąd uznał zeznania powyższych świadków za wiarygodne albowiem są jasne, pełne i spójne, korespondują ze sobą oraz innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. Zaznaczyć przy tym należy, iż A. O., H. R. oraz J. G. są osobami zupełnie obcymi zarówno dla siebie jak i stron postępowania, zeznawali jedynie na okoliczności zdarzenia, którego byli świadkami i nie są zainteresowani rozstrzygnięciem w sprawie. Zeznania Z. W. i świadków A. O., H. R. oraz J. G. korespondują z nagraniem z monitoringu systemu (...) umieszczonym na skrzyżowaniu ul. (...). Sąd nie podzielił jedynie twierdzeń J. G. , iż na skrzyżowanie wjeżdżał przy emitowanej zielonej strzałce i czerwonym świetle. Świadek nie był pewien kiedy strzałka zapaliła się. Okoliczności tej nie potwierdza nagranie z monitoringu oraz schemat działania sygnalizacji świetlnej. Z monitoringu wynika, iż dla kierunku od ul (...) na wprost ruch był otwarty, paliło się zatem światło zielone, co wskazuje na zielony sygnał także dla kierunku z jakiego nadjeżdżał obwiniony. W czasie gdy emitowany jest sygnał zielony na sygnalizatorze (...), (...) dla jadących od strony ul (...), strzałka (...)dla skręcających w prawo z ul (...) w ul (...) nie pali się (...).
Na nagraniu z kamery skierowanej w stronę ul. (...) o godz. 16:34:54 widać osoby piesze wchodzące na przejście od strony ul. (...). Kiedy piesi wchodzą już na przełączkę pomiędzy pasami ruchu o godz. 16:35:00 na przejście od strony ul. (...) wchodzi pokrzywdzona. Gdy znajduje się na przejściu zostaje uderzona przez pojazd obwinionego V. (...) wjeżdżający w ul. (...) z ul. (...). Za nim zatrzymuje się kolejny pojazd kierowany przez J. G.. Na nagraniu widać jak o godz. 16:35:10 obwiniony wysiada ze swojego samochodu i kieruje się do pokrzywdzonej przy której są inne osoby piesze. Pomaga pokrzywdzonej zejść z przejścia po czym o godz. 16:35:27 pozostawia ja na chodniku i udaje się w kierunku swojego samochodu. O godz. 16:35:35 wsiada do samochodu, by o godz. 16:35:45 odjechać w kierunku ul. (...). Na nagraniu tym w lewym górnym roku ekranu można zauważyć sygnalizator dla pieszych, który w trakcie zdarzenia wyświetla sygnał zielony. Na sygnalizatorze oznaczonym jako (...) (...), sygnał zielony świeci się od (...), zaś na sygnalizatorze (...) (...) i (...) (...) od (...). O godz. 16:35:17 światło zaczyna pulsować , sygnał zmienia się na czerwony dopiero o godz. 16:35:22 , zapala się światło ponad tym wyświetlanym wcześniej i pojawia się czerwona poświata. Na drugim z nagrań –widok skrzyżowania i ul (...) w stronę (...), wyraźnie widać iż w chwili wjazdu obwinionego na skrzyżowanie otwarty jest kierunek ruchu dla pojazdów jadących ul. (...) w kierunku ul. (...) i od strony ul. (...) w kierunku ul. (...). Bezpośrednio przed pojawieniem się samochodu obwinionego jeden z pojazdów jedzie przez skrzyżowanie na wprost od strony ul (...) w kierunku ul (...) . W lewym dolnym rogu ekranu widać również sygnalizator dla pieszych i zmieniające się światło. O godz. 16:34:53 znika czerwona poświata na sygnalizatorze i zapala się sygnał zielony, który wyświetlany jest do godz. 16:35:22 gdy zapala się światło czerwone i na sygnalizatorze ponownie pojawia się czerwona poświata. Na trzecim nagraniu, z kamery obrotowej, wyraźnie widać, że w chwili gdy obwiniony wysiada z samochodu nadal nadawany jest na sygnalizatorze dla pieszych sygnał zielony, który zaczyna pulsować dopiero gdy obwiniony pomaga pokrzywdzonej zejść z jezdni. O godz. 16:35:22 jak na poprzednich nagraniach zmienia się na sygnał czerwony. Na nagraniu czwartym widać H. R. idąc od strony (...) w kierunku przejścia gdzie doszło do potrącenia pokrzywdzonej.
Sąd uznał za wiarygodny również schemat sygnalizacji świetlnej na przedmiotowym skrzyżowaniu. Ze schematu wynika, iż sygnał zielony dla kierujących jadących do strony ul. (...) w stronę ul. (...) zapala się w 18 s cyklu (sygnalizator oznaczony (...), (...)). W 20 s cyklu zapala się jednocześnie sygnał zielony dla pieszych przechodzących przez przejście na ul. (...) na którym doszło do potrącenia (sygnalizatory (...) (...) oraz (...) (...)). Zielona strzałka warunkowa dla kierunku w którym jechał obwiniony zapala się dopiero po zakończeniu wyświetlania sygnału zielonego dla tego kierunku ruchu (w 67 s cyklu zapala się sygnał żółty, zaś czerwony w 70 s cyklu). Zielona strzałka warunkowa zapala się dopiero w 72 s cyklu, gdy zielone światło jest wyświetlane dla pojazdów jadących od ul (...) w ul. (...). Schemat zmiany świateł jest taki sam w każdej długości cyklu. Ze schematu wynika, iż przejście na którym doszło do zdarzenia nie jest dwuetapowe. Na obu jego częściach, po obu stronach wysepki, w tym samym czasie emitowany jest sygnał zielony(sygnalizatory (...) i (...) (...)) . W czasie gdy zapala się zielony sygnał dla wjeżdżających na skrzyżowanie od ul (...) ((...), (...)), emitowany jest juz od 17sekund sygnał zielony dla jadących od strony (...) ((...), (...)) i nie pali sie wówczas zielona strzałka dla skręcających z ul (...) w ul (...) w prawo((...)).
Porównanie nagrań z monitoringu oraz schematu sygnalizacji świetlnej pozwala ustalić, że obwiniony wjechał na skrzyżowanie przy wyświetlanym dla jego kierunku zielonym sygnale świetlnym. Na zielonym sygnale świetlnym na przejście weszła także pokrzywdzona i wbrew twierdzeniom obwinionego przechodziła ona po przejściu dla pieszych, a nie po ścieżce dla rowerów. Ponadto wyraźnie widać, że z przeciwnego kierunku na przejście także wchodzą osoby piesze. Wszystkie te okoliczności pozwalają stwierdzić, iż pokrzywdzona na przejście dla pieszych weszła przy wyświetlanym zielonym sygnale świetlnym. Analiza nagrań pozwala również ustalić że obwiniony miał kontakt z pokrzywdzoną jedynie przez kilkanaście sekund. O godz. 16:35:10 wysiadł z pojazdu po czym już o godz. 16:35:27 pozostawił pokrzywdzoną na chodniku, po czym wsiadł do pojazdu i odjechał . W ocenie Sądu jest to czas zdecydowanie zbyt krótki aby uzyskać jakąkolwiek informację o stanie zdrowia i samopoczuciu osoby pokrzywdzonej. Tym bardziej, że jak wskazywali bezstronni świadkowie pokrzywdzona była w szoku i kontakt z nią był w znacznym stopniu utrudniony, wręcz niemożliwy. Obwiniony przez kilkanaście sekund nie miał zatem możliwości uzyskania od pokrzywdzonej wiadomości dotyczących jej stanu, tego czy potrzebuje pomocy medycznej. Działania podjęte przez obwinionego nie wskazywały na dążenie do udzielenia pokrzywdzonej pomocy, a raczej do usunięcia jej z jezdni, sprzed pojazdu . Odprowadzenie pieszej na chodnik pozwoliło obwinionemu na odjechanie z miejsca zdarzenia. Zaznaczyć należy, iż obwiniony nie podał pieszej swoich danych, nie zapewnił jej pomocy medycznej ani czysto ludzkiej pomocy jakiej wymagała. Karetkę wezwała A. O., ona też czekała z pokrzywdzoną na jej przybycie udzielając jej wsparcia . W tym czasie pokrzywdzona skarżyła się na ból, był zdezorientowana, znajdowała się w szoku. Z całą pewnością wymagała udzielenia pomocy i upewnienia się czy nie odniosła poważniejszych obrażeń.
Sąd uznał za wiarygodny również dowód w postaci kopii dowodu rejestracyjnego pojazdu obwinionego, z którego wynika, iż pojazd w dniu 16.11.2014 r. nie posiadał ważnych badań technicznych. Badania stanu technicznego samochodu obwiniony przeprowadził dopiero w dniu 01.12.2014r.
Mając na uwadze wskazane powyżej dowody w ocenie Sądu nie sposób podzielić zeznań L. W. oraz S. P. (1). Ich relacje są nielogiczne i niespójne, stoją w oczywistej sprzeczności z omówionymi wyżej dowodami. Przede wszystkim nikt ze pozostałych świadków nie widział w/w mężczyzn na miejscu zdarzenia. Ich dane nie zostały odnotowane przez funkcjonariuszy policji , którzy przyjechali na miejsce zdarzenia ( (...) S. P. (1) zeznał, że gdy obwiniony odprowadzał pokrzywdzoną na chodnik to wyświetlany był już sygnał czerwony, podczas gdy analiza nagrań wskazuje, że w tym momencie światło dopiero zaczynało pulsować, a sygnał czerwony zapalił się gdy schodzili już z jezdni. Ponadto fakt, iż świadek widział sygnał czerwony na sygnalizatorze dla pieszych już po zdarzeniu nie świadczy o tym, wbrew twierdzeniom świadka, że pokrzywdzona weszła na przejście na czerwonym świetle. Sygnalizacja działała cały czas w trakcie zdarzenia i gdy świadek spojrzał na przejście mogło już dojść do jej zmiany. Ponadto analiza nagrań oraz schematu sygnalizacji świetlnej, co wskazano powyżej, pozwala jednoznacznie stwierdzić, iż pokrzywdzona weszła na przejście przy nadawanym dla niej zielonym sygnale świetlnym. Z podobnych względów Sąd nie podzielił zeznań L. W., który również wskazywał, iż pokrzywdzona weszła na przejście na czerwonym świetle. Zeznania L. W. oraz S. P. (1) nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach osób obserwujących przedmiotowe zdarzenie ze znacznie bliższej odległości niż w/w. A. O. (1) znajdowała się na tym samym przejściu co pokrzywdzona, a J. G. (1) jechał bezpośrednio za obwiniony. Tymczasem S. P. deklarował, że był 40m od skrzyżowania gdy doszło do zderzenia. Relacja L. W. natomiast nie jest spójna ani logiczna. Podkreślał on, iż widział czerwone światło dla pieszych, natomiast na bardziej szczegółowe pytania jak np o kierunek poruszania się pieszej w stosunku do miejsca w którym znajdował się świadek odpowiedzi nie udzielił. Świadkowie ci mieli zgłosić się do obwnionego po zamieszczonym przez niego ogłoszeniu w gazecie. Z daty gazety zawierającej ogłoszenie o poszukiwaniu świadków- 3 grudnia 2014r, wynika, iż osoby te mogły zgłosić się do obwinionego co najmniej 2-3tygodnie po zderzeniu. W odróżnieniu od pozostałych świadków, którzy są osobami obcymi dla uczestników zdarzenia , L. W. oraz S. P. (1) deklarowali znajomość z obwinionym.
Wobec powyższego Sąd uznał obwinionego E. O. za winnego tego, że w dniu 16 listopada 2014 r. o godz. 16:35 w O. na skrzyżowaniu ul. (...) z ul. (...) kierował samochodem marki V. (...) o nr rej. (...) nie dopuszczonym do ruchu, nie ustąpił pierwszeństwa osobie pieszej Z. W. (1) znajdującej się na oznakowanym przejściu dla pieszych, doprowadzając do jej potrącenia, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, po czym oddalił się miejsca zdarzenia nie udzielając osobie potrąconej pomocy. Swoim zachowaniem obwiniony wyczerpał znamiona wykroczeń art. 94 § 2 kw, art. 86 § 1 kw, art. 97 kw, art. 93 § 1 kw w zw. z art. 71 ust. 4, art. 3, art. 26 ust. 1i ust. 2, art. 44 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Szczególna ostrożność, zgodnie z art. 2 ust. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym polega na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie. Użycie przez ustawodawcę określenia „szczególna” ostrożność, oznacza, że chodzi o kwalifikowaną postać ostrożności.
Kierujący zobowiązani są do zachowania szczególnej ostrożności w sytuacjach wskazanych w ustawie, które wiążą się z większym niż przeciętne niebezpieczeństwem. Kierujący zbliżając się do przejścia dla pieszych zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu. Obowiązek ten wynika z art. 26 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Specjalne zasady obowiązujące kierujących przy zbliżaniu się do przejść i przejeżdżaniu przez nie wynikają z zagrożenia dla pieszych jakie stwarzają pojazdy przejeżdżające przez przejścia. Zatem kierujący zbliżając się do przejścia musi być szczególnie czujny i uważnie obserwować przejście dla pieszych, aby gdy zajdzie taka potrzeba zatrzymać swój pojazd przed przejściem i przepuścić pieszego. Ma to miejsce również w sytuacji gdy kierujący wjeżdża na skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną przy wyświetlanym zielonym sygnale świetlnym, gdy w tym samym czasie sygnał zielony wyświetlany jest również dla pieszych. Dodatkowo obwiniony zobligowany był do zachowania szczególnej ostrożności z uwagi na przejazd przez skrzyżowanie o bardzo dużym natężeniu ruchu. Przy właściwym obserwowaniu sytuacji na drodze miał możliwość zauważenia wskazań sygnalizacji świetlnej na przejściu i pieszych wchodzących na przejście oraz zareagowania na ich pojawienie się. Podkreślenia wymaga, iż świadek jadący bezpośrednio za obwinionym wskazał, iż widział jak pokrzywdzona zbliża się do przejścia dla pieszych i na nie wchodzi. Dostrzegł także , że piesi mają zielone światło.
Należy podkreślić, że przejście na którym doszło do potrącenia jest dobrze oznakowane, posiada sygnalizację świetlną. Zgodnie z treści art. 26 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi na którą wjeżdża. Nie ulega wątpliwości, iż obwiniony zobowiązany był do ustąpienia pierwszeństwa pokrzywdzonej przechodzącej przez oznakowane przejście dla pieszych, na którym w tym czasie emitowany był sygnał zielony dla pieszych.
Obwiniony E. O. nie zachował szczególnej ostrożności, wjechał na dobrze widoczne, oznakowane przejście na którym znajdowały się osoby piesze doprowadzając do potrącenia jednej z nich. Społeczna szkodliwość powyższego czynu jest znaczna. Obwiniony naruszył jedne z podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Piesi znajdujący się na oznakowanym przejściu, przechodzący przez jezdnie na zielonym świetle maja prawo oczekiwać, iż inni uczestnicy ruchu będą respektowali ich prawo do przejścia w sposób bezpieczny na drugą stronę jezdni. Obwiniony wjeżdżając w takiej sytuacji na przejście spowodował poważne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Skrzyżowanie ul. (...) i ul. (...) jest drogą na której panuje wzmożony ruch przez większą część dnia. W pobliżu znajduje się (...) i liczne budynki mieszkalne.
Zachowanie obwinionego zasługuje na szczególne potępienie z uwagi na fakt oddalenia się z miejsca zdarzenia i nie zainteresowania się losem pokrzywdzonej. Obwiniony miał świadomość, że doszło do jej potrącenia, bowiem pomagał jej zejść z jezdni. Ograniczył się jedynie do zaprowadzenia jej na chodnik. Cały jego kontakt z pokrzywdzoną trwał kilkanaście sekund, trudno zatem uznać za wiarygodne twierdzenia obwinionego, że zdążył w tym czasie właściwe ocenić stan zdrowia pokrzywdzonej i konieczności udzielenia jej niezbędnej pomocy, a nawet że tej pomocy udzielił.
Zgodnie z art. 93 kw obwiniony zobowiązany był do udzielenia niezwłocznej pomocy ofierze wypadku. Przepis ten pozostaje w związku z art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który określa w jaki sposób prowadzący pojazd powinien zachować się w sytuacji gdy uczestniczy w wypadku. Winien on między innymi zatrzymać się, podać swoje dane i informacje o zakładzie ubezpieczeń z którym zawarta jest umowa OC na żądanie uczestnika wypadku. Jeśli są osoby ranne powinien także udzielić im niezbędnej pomocy oraz wezwać pogotowie ratunkowe i policję, nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku, pozostać na miejscu wypadku. Cytowane przepisy mają na celu ochronę życia i zdrowia osób uczestniczących w wypadku drogowym, wymagają podjęcia aktywności zmierzającej do usunięcia stanu zagrożenia. Obowiązek udzielenia pomocy drugiemu człowiekowi jest normą moralną, która znalazła odzwierciedlenie w powyżej normie prawnej. Obowiązek ten ciąży na każdym uczestniku wypadku, tym bardziej na jego sprawcy.
Obwiniony nie wykonał ciążącego na nim jako na uczestniku wypadku obowiązku wynikającego z art 93§1kw i art 44 prawa o ruchu drogowym . Po potrąceniu pieszej wysiadł co prawda ze swojego pojazdu i sprowadził pokrzywdzoną z jezdni . Jednak zaraz później szybko wrócił do samochodu i oddalił się z miejsca zdarzenia. W omawianych przepisach mowa jest o udzieleniu pomocy przedlekarskiej, która jak wskazuje doświadczenie życiowe niejednokrotnie ratuje ludzkie życie. Pokrzywdzona licząca (...) (...) , po potrąceniu jej była w szoku, miała problem z logicznym wyrażeniem myśli, była zapłakana. Skarżyła się na ból. Obwiniony nie wezwał pogotowia, nie pozostał z pokrzywdzona na miejscu zdarzenia, nie czekał nawet by uspokoiła się . Pozostawienie jej w takim stanie i oddalenie się z miejsca wypadku mogło zagrażać jej bezpieczeństwu, postępowania to nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Zachowanie obwinionego świadczy jednoznacznie o ucieczce z miejsca zdarzenia celem uniknięcia odpowiedzialności karnej. Pomoc udzielona przez obwinionego sprowadzała się do usunięcia pieszej z jezdni, co umożliwiło mu oddalenie się z miejsca zdarzenia. Nie podał on pokrzywdzonej swoich danych, a ona sama nie miała możliwości zażądania ich z uwagi na pośpieszne oddalenie sie obwinionego.
Poprzez oddalenie się obwiniony niewątpliwie utrudnił ustalenie przebiegu zdarzenia oraz osoby sprawcy. Ujawnienie jego danych stało się możliwe dzięki istniejącemu na skrzyżowaniu monitoringowi .
Należy wskazać na prawidłowe zachowanie A. O. (1) oraz H. R. (1), które od razu udzieliły pomocy pokrzywdzonej, zainteresowały się jej stanem i wezwały na miejsce odpowiednie służby. Pozostały także z pokrzywdzoną do ich przybycia.
Przy wymiarze kary Sąd miał na uwadze fakt, że obwiniony naruszył podstawowe zasady ruchu drogowego. Zachowanie obwinionego charakteryzuje się bardzo wysoką szkodliwością społeczną i zasługuje na szczególne potępienie.
Art. 86 § 3 kw i art. 93 § 2 kw przewidują orzeczenia środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Ustawodawca słusznie uznał, że zakaz prowadzenia pojazdów winien być orzekany za popełnienie wykroczeń, które mają decydujący wpływ na poziom bezpieczeństwa w ruchu. Orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów stanowi wykluczenie z ruchu kierowców, którzy zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Zachowanie obwinionego wskazuje, że stwarza on takie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego , które przemawia za czasowym pozbawienia go uprawnień do kierowania pojazdami. Orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów wobec popełnienia wykroczenia z art. 93 § 1 kw ma charakter obligatoryjny.
Wszystkie wskazane powyżej okoliczności Sąd miał na uwadze przy określaniu okresu na jaki orzeczony został środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd uznał, że orzeczenie go na 13 miesięcy jest uzasadnione okolicznościami niniejszej sprawy i wpłynie na obwinionego wychowawczo. Czas na który obwiniony zostanie wyeliminowany z ruchu umożliwi mu wnikliwe przeanalizowanie swojego postępowania, a jego powrót na drogę jako kierowcy może nastąpić po uprzednio pozytywnym przebiegu egzaminu państwowego zarówno teoretycznego jak i praktycznego.
Na poczet orzeczonego zakazu zaliczony został okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 1 grudnia 2014r.
Bezspornym jest , iż obwiniony w dniu 16.11.2014 r. poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu z uwagi na brak ważnych nadań technicznych. Z kserokopii dowodu rejestracyjnego pojazdu V. (...) o nr rej. (...) jednoznacznie wynika, że kolejne badanie stanu technicznego auta winno zostać przeprowadzone najpóźniej dniu 09.09.2014 r. Obwiniony badanie to przeprowadził dopiero w dniu 01.12.2014 r. po zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego pojazdu przez funkcjonariusza prowadzącego postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z treścią art. 71 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd może zostać dopuszczony do ruchu po uzyskaniu odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym pojazdu silnikowego, dokonanej na podstawie przeprowadzonego badania technicznego. Obwiniony nie przeprowadził tego badania w przewidzianym terminie i tym samym jego pojazd nie był dopuszczony do ruchu.
Sąd oceniając materiał dowodowy nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących w stosunku do obwinionego. Podkreślić należy, iż obwiniony w przeszłości był już karany za wykroczenia w ruchu drogowym. Dodać należy, iż obwiniony w dniu 05.01.2015 r. kierował pojazdem pomimo wcześniej wydanego postanowienia o zatrzymaniu mu prawa jazdy, co wynika z jego wyjaśnień. .
Zdaniem Sądu orzeczona wobec obwinionego kara 1500 złotych grzywny wpłynie na niego wychowawczo i zapobiegnie ponownemu popełnieniu wykroczeń. Kara w orzeczonym wymiarze odpowiada społecznej szkodliwości czynu i zawinieniu obwinionego , także jego możliwościom finansowym .
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 118 § 1 kpw uznając iż osiągane przez obwinionego dochody i jego sytuacja majątkowa pozwalają mu na ich uiszczenie.