Source: https://forum.ops.pl/odplatnosc-za-dps-sposob-nalicznia-207262653-10
Timestamp: 2019-10-20 06:06:24+00:00
Document Index: 103537028

Matched Legal Cases: ['Art. 64', 'Art. 64', 'art 61', 'art 8', 'art 8', 'art 64', 'art 103', 'art 59', 'art 59', 'art 59', 'art 59', 'art. 59']

Odpłatność za DPS sposób nalicznia - Strona 2 • Domy Pomocy Społecznej, Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze | OPS.pl
Odpłatność za DPS sposób nalicznia
Napisano: 29 sty 2019, 14:15
mój ojciec jest w DPS od kilku lat, moje zarobki do tej pory nie przekraczały 300% kryterium dochodowego, wobec czego byłam zwalniana z obowiązku dopłat za DPS, natomiast w tym roku od lutego otrzymam podwyżkę i będę przekraczała to kryterium, więc będę zobowiązana do zapłaty (moje wynagrodzenie będzie około 3.400 zł netto) jestem osobą samotną, bezdzietną. Moja sytuacja jest jakich wiele z ojcem nie utrzymuje kontaktu od praktycznie 30 lat, był alkoholikiem, stosował przemoc domową (niestety kończyło się jedynie zabraniem go na izbe wytrzeźwień mama nigdy nie założyła mu sprawy o znęcanie się), wynosił bardziej wartościowe rzeczy z domu i sprzedawał, gdy miałam 7 lat wyprowadziłyśmy się z mamą z domu i od tej pory nie utrzymywałam żadnych kontaktów z ojcem, ani on nie starał się nawiązać kontaktu ze mną, nie zapłacił nawet złotówki na moje utrzymanie, mama pobierała alimenty z funduszu na co mam zaświadczenie z ZUS-u, tak naprawdę nie mam z tym człowiekiem nic wspólnego i oczywiście nie chcę płacić za jego pobyt w DPSie czy mam szansę na całkowite zwolnienie z ponoszenia kosztów za pobyt ojca w DPS.
nowa3986
Od: 29 sty 2019, 12:56
Napisano: 26 lut 2019, 12:01
Po ustaleniu Ci odpłatności za pobyt ojca w DPS możesz złożyć do Kierownika/Dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej wniosek o zwolnienie Cię z ponoszenia odpłatności za pobyt ojca w DPS, w razie odmowy możesz skorzystać z prawa do odwołania od decyzji OPS do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ......... (do czego zachęcam).
Ustawa o pomocy społecznej stanowi:
Art. 64. Osoby wnoszące opłatę za pobyt w domu pomocy społecznej można
zwolnić, na ich wniosek, częściowo lub całkowicie z tej opłaty, w szczególności jeżeli:
1) wnoszą opłatę za pobyt innych członków rodziny w domu pomocy społecznej,
ośrodku wsparcia lub innej placówce;
2) występują uzasadnione okoliczności, zwłaszcza długotrwała choroba,
bezrobocie, niepełnosprawność, śmierć członka rodziny, straty materialne
powstałe w wyniku klęski żywiołowej lub innych zdarzeń losowych;
3) małżonkowie, zstępni, wstępni utrzymują się z jednego świadczenia lub
4) osoba obowiązana do wnoszenia opłaty jest w ciąży lub samotnie wychowuje
Art. 64a. Osobę zobowiązaną do wnoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy
społecznej zwalnia się całkowicie z tej opłaty na jej wniosek pod warunkiem, iż
przedstawi prawomocne orzeczenie sądu o pozbawieniu rodzica władzy rodzicielskiej
nad tą osobą i oświadczy, że władza rodzicielska nie została przywrócona.
Zajmuję się: PS/ŚW/ŚR/FA/ itd.
Napisano: 08 mar 2019, 17:15
Czytałam wszystkie powyższe odpowiedzi, oraz przypadki, ale nie na wszystkie odpowiedzi odnalazłam odpowiedzi i tym samym zwracam się do Państwa o pomoc i rzetelne odpowiedzi.
Po krótce opisze mój przypadek.
Jako córka, której rodzic został umieszczony w DPS jestem zobowiązana do ponoszenia opłat. To jest dla mnie jasne i nie uchylam się od tego obowiązku.
Jednak co do obliczenia wysokości opłat, mam pewne wątpliwości.
1.	Czy do obliczenia wysokości opłat brany jest pod uwagę dochód rodziny czy przychód?
Z tego co mi powiedziano w MPSie brany jest przychód (czyli nie pomniejszony o składki zus, podatki itd.) i taki przychód został wpisany w moją dokumentację. Czy to jest poprawne?
2.	Czy w każdej sytuacji brany jest dochód także małżonka? Co w sytuacji, kiedy sama utrzymuje się z pensji, a mąż nie przekazuję żadnych pieniędzy na utrzymanie domu?
W MOPSie od razu została założona sytuacja, że mąż łozy na utrzymanie rodziny, a w moim przypadku tak nie jest.
3.	Czy od dochodu uwzględnia się wydatki takie jak np. kredyt na mieszkanie? I inne wydatki związane z utrzymaniem dziecka?
4.	W jaki sposób wyliczany jest przychód/dochód w przypadku umowy o pracę oraz prowadzenia działalności gospodarczej. Bo tu też jest sytuacja kiedy oprócz umowy o prace, ponoszę koszty prowadzenia działalności związane z jej rozwojem (czyli ponoszę koszty).
Um. o prace przychód 2000 zł
Działalności gospodarcza: Dochód 0 zł, a koszty związane z rozwojem działalności -500 zł. I czy te 500 zł, nie powinno pomniejszać przychodu/dochodu rodziny?
Czy ktoś w tak skomplikowanej sytuacji, może mi pomóc w jaki sposób powinno być to poprawnie interpretowane?
I jeszcze pytanie – jaki dokumenty powinnam otrzymać aby mieć obowiązek ponoszenia odpłatności? Moja mama została umieszczona w DPS z końcem roku. Ja do tej pory marzec 2019 nie otrzymałam żadnego pisma z GOPSu, nie otrzymałam tez umowy. Pani kierownik GOPSu uważa, że nie przyjechałam do nich, żeby podpisać umowę, ale jak miałabym wiedzieć, że mam coś podpisać, kiedy nie zostałam o tym poinformowana?
Do tego moja mama została umieszczona już w ośrodku, zanim umowa została ze mną podpisana.
Jak to faktycznie powinno wyglądać?
finka4
Od: 08 mar 2019, 16:47
Zajmuję się: Prywatna
Napisano: 08 mar 2019, 21:16
w art 61 ups mowa jest o warunku, iż osoby zobowiązane wnoszą opłaty jeśli ich DOCHÓD (!!!) jest wyższy niż 300% kryterium dochodowego (na osobę w rodzinie w tej chwili te 300% to chyba 1587 zł). CHodzi o DOCHÓD!!! Dochód jest zdefiniowany w art 8 ups, jako
"Za dochód uważa się sumę miesięcznych przychodów z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku lub w przypadku utraty dochodu z miesiąca, w którym wniosek został złożony, bez względu na tytuł i źródło ich uzyskania, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pomniejszoną o:
3) kwotę alimentów świadczonych na rzecz innych osób."
a zatem w oczywisty sposób trzeba odliczyć podatki etc.
Niestety, jeśli chodzi o sumowanie dochodów, to obowiązuje z tego co wiem reguła mechaniczna: osoby, które prowadzą wspólne gospodarstwo domowe - ich dochody się sumuje. Musiałaby Pani udowodnić, iż prowadzi Pani odrębne gospodarstwo domowe z mężem - a to będzie chyba trudne (nawet jeśli tak faktycznie by było).
Jeśli chodzi o działalność gospodarczą, to dochód zdefiniowany jest dość idiotycznie: wylicza się średnią za zeszły rok (art 8 ups) - czyli bieżący stan nie ma znaczenia (jednak znając życie to mogą tu być różne dziwaczne praktyki).
Jeśli chodzi o obciążenie kredytami etc - to sądzę, że to może być podstawą do zwolnienia z opłat (całkowitego lub częściowego) - ale to już jest art 64, oni najpierw mechanicznie wyliczają opłatę, a potem można wnioskować o zwolnienie.
UWAGA! UWAGA! Zgodnie z definicją dochodu, zaciągnięcie kredytu jest dochodem! Niech Pani bardzo na to uważa - bo jeśli Pani zaciągnie np. 30.000 kredytu, to uznają, że Pani te pieniądze zarobiła i podzielą w stosunku rocznym (2500 miesięcznie). Trzeba bardzo uważać na wszelkie tego typu operacje. Także jakieś dotacje na działalność gospodarczą etc - tu są skrajne idiotyzmy. Podobnie jest ze sprzedażą nieruchomości - uznają to za dochód bieżący.
Jeśli chodzi o ustalanie opłat, to jest bałagan. Ponoć niektóre Mopsy i Gopsy zawierają umowy (i można się jakoś w tej sprawie porozumieć - bo zgodnie z art 103 pkt 2 ups muszą uwzględniać możliwości i sytuację). Inni po prostu wydają decyzję na maksymalną kwotę w trybie art 59 ups a umowa to tylko dodatkowa pętla na szyję. Nie wiem, jak jest u Pani.
Jest w planach nowelizacja, gdzie będzie mowa o umowach w pierwszym rzędzie, ale nie znam dobrze szczegółów, ani kiedy to nastąpi.
Od: 03 cze 2018, 21:36
Zajmuję się: nauka
Napisano: 18 mar 2019, 11:33
Dziękuje bardzo za odpowiedź. Będę jeszcze drążyła temat, ponieważ nie do końca rozumiem działanie GOPSu.
1. Czy Gmina powinna wysłać informację o odpłatności przed umieszczeniem mieszkańca w DPS?
Moja mama otrzymała decyzję o umieszczeniu w DPS, ja takiej decyzji nie otrzymałam.
2. Czy płatności dokonuje się od daty kiedy umowę się podpisało, czy od daty narzuconej przez GOPS?
Obecnie otrzymałam umowę (po blisko pół roku pobytu mamy w DPS), gdzie mam zapis, że umowa obowiązuję od dnia umieszczenia mieszkańca w DPS. W takim przypadku powinnam zapłacić za miesiące od daty podpisania umowy czy od daty umieszczenia mamy w DPS?
Napisano: 18 mar 2019, 16:44
ad 1. Wydaje mi się, że Pani nie jest stroną decyzji o umieszczeniu w dps- więc nie ma Pani podstaw do zatrzeżeń, iż owej decyzji Pani nie dostała (ale nie jestem na 100% pewien)
ad2. Wedle mojej wiedzy jest tu bałagan w praktyce. Natomiast co do zasady pobyt jest płatny od momentu znalezienia się w dps. Oczywiście granda polega na tym, że Pani dopiero teraz się o tym dowiaduje - ale chyba jest to granda zgodna z prawem. Pytanie brzmi oczywiście, na jaką kwotę MOPS chce podpisać umowę - czy na maksymalną kwotę, jaka wynika z wyliczenia? Jeśli tak, to nie ma sensu podpisywać umowy, bo to jest dobrowolne nałożenie sobie pętli na szyję. Trzeba negocjować i stawiać warunki - jest nowelizacja ups w planie, zapewne niedługo po prostu tak będzie.
Natomiast jeśli MOPS proponuje umową na jakichś ludzkich warunkach - to pewnie warto rozważyć podpisanie (w przeciwnym razie wydadzą decyzję w trybie art 59). Natomiast nie wiem, jakie są potem możliwości np. wypowiedzenia umowy gdyby pogorszyła się Pani sytuacja. Na pewno pojawi się argument typu "a bo my zawsze takie podpisujemy, kierowniczka kazała" - ale chyba nie ma jakiegoś wzoru takiej umowy.
Napisano: 19 mar 2019, 10:02
ad 1. Wydaje mi się, że Pani nie jest stroną decyzji o umieszczeniu w dps- więc nie ma Pani podstaw do zastrzeżeń, iż owej decyzji Pani nie dostała (ale nie jestem na 100% pewien)- moim zdaniem, przynajmniej jakaś informacja powinna być. Nie może tak być raczej, że dostaje informację po pół roku, że mam dług w gminie, bo nie płaciłam. Bo jak miałam płacić gdzie i ile, jeżeli takiej decyzji czy informacji nie dostałam.
ad. 2. Kwota w umowie jest ok tylko właśnie nie ma tu żadnego pkt dotyczącego rozwiązania umowy przeze mnie (właśnie w sytuacji pogorszenia sytuacji materialnej). I czy konieczne jest podpisanie umowy? Może w jakieś innej formie, może potwierdzić, że będzie się wpłacało?
Napisano: 19 mar 2019, 21:38
ad 1. Ja się oczywiście z Panią zgadzam, powiedziałbym, że to jest granda. Mówiąc, że nie ma Pani podstaw do zastrzeżeń mam na myśli jedynie to, że tak to działa i raczej sądy niestety to akceptują.
ad 2. Niestety, absolutnie nie umiem pomóc w sprawie tej umowy - być może są jakieś ogólne reguły, które to regulują (Kodeks Cywilny? Ale to chyba nie jest umowa tego typu). BYć może może Pani się upierać przy wpisaniu do umowy stosownych warunków.
Co do tego, czy musi być umowa, czy decyzja w trybie art 59 ups jest bałagan: różnie to jest praktykowane. Jest planowana zmiana w ups (to są chyba ostatnie fazy), gdzie umowa będzie dowartościowana (teoretycznie) - ale w wypadku braku podpisania umowy będzie decyzja w trybie art 59.
Napisano: 20 maja 2019, 14:56
Raczej proszę nie podpisywać umowy. Po uchwale NSA z 11.06.2018r. umowa nie może być dla Pani bardziej korzystna niż decyzja z art. 59 ust. 1 u.p.s. (kiedyś tak mogło być). Umowa utrudnia Pani skorzystanie z drogi odwoławczej do SKO (bo nie ma decyzji, a od niej przysługuje Pani odwołanie i skarga do sądu administracyjnego).
Odnośnie powiadomienia osób obowiązanych o umieszczeniu w DPS osoby wnioskującej o takie świadczenie, to jak najbardziej powinna być Pani powiadomiona. Jest to logiczne i pośrednio też wynika z Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 sierpnia 2012 r. w sprawie domów pomocy społecznej, a dokładnie z paragrafu 8 ust. 2 pkt 3, który nakazuje do wniosku o skierowanie do DPS dołączyć także oświadczenie o dochodach osób obowiązanych (a więc muszą zostać powiadomieni żeby takie informacje mogli przekazać). Ewentualnie można w uzasadnionych przypadkach kierować do DPS bez tych informacji - jednak do 3 miesięcy należy je skompletować i dołączyć (§ 8 ust. 3 oraz § 9 tego rozporządzenia). Wszystko to potem ocenia sąd (czy naruszenie prawa było istotne czy nie).
jacek - nie z OPS
Od: 19 maja 2019, 15:11
Zajmuję się: nauki ścisłe - nauczyciel
Napisano: 05 cze 2019, 13:50
Na początku witam na forum i liczę na pomoc.
Niestety i mnie spotkała sytuacja ze musze płacić całość za pobyt mamy w DPS.
Mieszkam i pracuje na stałe w Niemczech.
Mojavmama od ponad 20 lat choruje na schizofrenię paranoidalną. Kilka razy była w szpitalu, cały czas przyjmuje leki. Od śmierci mojego taty w 2015 roku stan się ciągle pogarsza ale odwlekalem decyzję o umieszczeniu mamy w DPS, zresztą ona nie wyrażał zgody. Nie jest ubezwłasnowolniona.
Jestem jedynakiem, mieszkam za granicą.
Po śmierci taty podpisałem umowę z Mops na opiekę raz dziennie po godzinie.Opiekunka zajmowała się cięższymi zakupami, sortowaniem leków,drobnymi pracami domowymi. I jakoś to funkcjonowało.
Kilka dni przed Wielkanocą mama w wyniku upadku złamała kość miednicy. Po rtg w szpitalu lekarz po 3 dniach wpisał mamę.. Karetka przywiozła ja po prostu do domu, położyli na łóżku.,zostawili recepty.. I pojechali.
Narychmiast,w ten sam dzień wziąłem urlop i pojechałem do mamy.
Zastalem mamę w kiepskim stanie psychicznym.. Nie rozpoznawalna zbytnio osób z otoczenia, nie wiedziała co się dzieje.
Pierwsza myślą była organizacja opieki 3 razy dziennie poprzez prywatna opiekę.
Zalecenie lekarskie - mam musi leżeć conajmniej 6 tygodni. Już wszystko było dograne, łącznie z łóżkiem szpitalnym do domu, materacem przeciwidlezynowym itd.
Ale mama nie umiała samodzielnie pić... Nie mówiąc o jedzenie i innych czynnościach.
Więc szybko zapadła decyzja o DPS.
Panie w Mops pomogły mi znaleźć miejsce w Dps bo to też problem.
Podpisałem umowę na 3 miesiące sądząc że to pozwoli mamie stanąć na nogi i pod leczyć zdrowie psychiczne. (Transport kartką osoby leżącej na trasie 15 km.. 300 zł bez rachunku... Ze szpitala trzeba byłoby czekać... Ja musiałem wracać do pracy).
W międzyczasie będąc w stałym kontakcie z Panią kierownik DPS zamówiłem wizytę psychiatryczną(płatną) bo mimo upływu kilku tygodni i systematycznego przyjmowania leków stan się nie poprawiał.
Tydzień temu znów wziąłem urlop, odwiedziłem mamę i rozmawiałem z psychiatrą. Taki stan może już pozostać.
Dodatkowo miednicy nie zrasta się prawidłowo, rehabilitacja będzie długa i nie ma pewności że mama będzie chodzić.
Dodatkowo mama ma chorobę Parkinsona a więc jedyna opcja jest pobyt na stałe w DPS.
Podpisując umowę na 3 miesiące policzylismy że jakoś damy radę. Zacisniwmy pasa, zrezygnuje y z paru rzeczy, odmowilismy zarezerwowany i zapłacony urlop.
Nie jestem w stanie do końca życia samodzielnie płacić za DPS. My też musimy żyć a w Niemczech, podobnie jak w Polsce, pieniądze nie leżą na ulicy.
NIE korzystam z pomocy socjalnej, pracuję.
Moje zarobki są na pograniczu minimum socjalnego w kraju w jakim przebywamy.
Wystarcza to na normalne życie 4 osobowej rodziny.
Udałem się więc do Mops o oficjalne skierowanie mamy do DPS i pokrycie części kosztów pobytu.
Mama ma 1400 zł renty. DPS kosztuje 3300 zł.
A więc 70 % z renty i zostaje ok. 2300 zł do pokrycia.
Zgodnie z obowiązującymi stawkami Pani w Mops policzyła 528 zł na osobę razy 300 procent. A więc w przypadku mojej 4 osobowej rodziny jest to 6336 złoty. Ja zarabiam 2200 euro netto co daje około 9400 złoty, dodatkowo mam Kindergeld na dzieci ok. 400 Euro, więc moje dochody to wg MOPS 10200 złotych.
I od tej sumy odjeli 6300 zł i powiedzieli że skoro DPS kosztuje 3300 zł, to zostaje mi ponad 4000 zł.
I muszę sam płacić. Plus pampersy, leki.. Czyli dodatkowo 500 zł (tyle wyszło w maju).
Nikogo nie interesuje że czynszu płacę prawie 800 euro,prąd 125 euro... rate na samochód 250.. Stwierdzili że auto to luksus.. A ja pracuje 60 km od domu i dziennie robię 120 km...
Ja się zadeklarowałem, że będę płacił około 800 - 900 złoty, ale nie chcieli się zgodzić..
Bo wyliczyłem wg tego co na forum czytałem że to Ja i tylko JA mam utrzymywać moja mamę ze swojej części dochodu.. A więc około 10000 zł podzielić na 4.. Zostaje mi 2500 zł i minus 1560.. Powinienem około 900 zł płacić.
Bogaty syn
Od: 05 cze 2019, 12:38
Zajmuję się: Pracuję