Source: https://www.giodo.gov.pl/pl/329/1526
Timestamp: 2019-05-26 23:48:35+00:00
Document Index: 78378552

Matched Legal Cases: ['art. 27', 'art. 27', 'art. 1086', 'art. 36', 'art. 26', 'art. 1086', 'art. 51']

Wprowadził‚ informację: Robert Czapski 2005-11-24 08:53:13
Nie, zdaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych praktyka taka prowadzi - w przypadku doręczenia pisma o zajęciu do podmiotu, w którym, w rzeczywistości, dłużnik nigdy nie był zatrudniony - do ujawnienia osobie nieuprawnionej danych osobowych dłużnika, w tym także danych szczególnie chronionych w rozumieniu art. 27 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych. Tym samym, takie działanie stanowi naruszenie obowiązujących zasad ochrony danych osobowych.
Zajęcie - sporządzone formalnie w sposób zgodny z przepisami ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku - Kodeks postępowania cywilnego (kpc) - zawiera imię i nazwisko dłużnika oraz wierzyciela, wskazanie ich miejsca zamieszkania oraz dokładne określenie sprawy cywilnej, z której wynika egzekwowane świadczenie.
Bezspornym jest zatem, iż w następstwie doręczenia powyższego zajęcia, zostają ujawnione dane osobowe dłużnika, w tym także dane dotyczące orzeczenia wydanego w postępowaniu sądowym, podlegające szczególnej ochronie na podstawie art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych. Jeśli zatem jest ono kierowane do innego przedsiębiorcy, niż pracodawca dochodzi do nieupranionego ujawnienia danych osobowych. Jeśli zatem komornik decyzję o skierowaniu do pracodawcy pisma o zajęciu wynagrodzenia dłużnika podejmuje jedynie w oparciu o zawarte we wniosku egzekucyjnym oświadczenie wierzyciela, że dłużnik jest zatrudniony u tego przedsiębiorcy, to może się zdarzyć, że dotrze ono do innego podmiotu niż pracodawca dłużnika. Dlatego też doręczenie pisma powinno być, w takim przypadku, poprzedzone sprawdzeniem prawdziwości deklaracji wierzyciela.
W ocenie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych zaprezentowana w niniejszej sprawie praktyka budzi uzasadnione wątpliwości zarówno z punktu widzenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, jak i treści art. 1086 §1 k.p.c. Na komorniku sądowym jako administratorze danych ciąży bowiem - zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych - obowiązek zabezpieczenia danych przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem. Z obowiązkiem tym koresponduje regulacja zawarta w art. 26 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, w świetle której administrator danych powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą i musi zapewnić, aby pozostające w jego posiadaniu dane były przetwarzane zgodnie z prawem. Wobec takiego brzmienia cytowanych przepisów za nieprawidłową uznać należy sytuację, w której komornik bez jakiegokolwiek wstępnego sprawdzenia przekazuje przetwarzane przez siebie dane osobowe (w tym także dane szczególnie chronione) podmiotowi, o którym posiada jedynie niepotwierdzoną żadnymi dokumentami informację, że zatrudnia on dłużnika. Dodać przy tym należy, iż w zakresie egzekucji świadczeń alimentacyjnych postępowanie komornika jawi się jako tym bardziej wadliwe, jeśli się zważy, że art. 1086 §1 k.p.c. nakłada na niego obowiązek przeprowadzenia dochodzenia w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania.
Natomiast, zgodnie z art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych osoba administrująca zbiorem danych lub będąca obowiązaną do ochrony danych osobowych ponosi odpowiedzialność karną za udostępnienie lub umożliwienie dostępu do zgromadzonych przez nią danych osobom nieupoważnionym i to zarówno w przypadku zachowania umyślnego, jak i nieumyślnego.