Source: http://forum.niebieskalinia.pl/viewtopic.php?p=14946
Timestamp: 2020-02-24 20:45:50+00:00
Document Index: 47101652

Matched Legal Cases: ['art. 56', 'art. 56', 'art. 56', 'art. 57', 'art. 57', 'art. 56', 'art. 56', 'art. 29', 'art. 56', 'art. 57', 'Art. 56', 'art. 56', 'art. 30', 'art. 56', 'art. 56']

Forum na temat przemocy w rodzinie :: Zobacz temat - Kiedy sąd NIE udzieli rozwodu
Kiedy sąd NIE udzieli rozwodu
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 16:39 Temat postu: Kiedy sąd NIE udzieli rozwodu
Jestem w związku małżeńskim od ponad dwóch lat. Nie układa nam się od roku. Chcę się rozwieźć i związać z kimś innym. Jednak druga strona nie zgadza się na rozwód. Czy w tej sytuacji Sąd nie udzieli nam rozwodu?
Odpowiedź: Zgodnie z art. 56 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.
Wyjaśnić jednak należy, że „Rozkład pożycia jest zupełny dopiero wówczas, gdy wszelkie więzy łączące małżonków zostają zerwane, a więc gdy małżeństwo całkowicie przestaje funkcjonować. Tego nie można powiedzieć o małżeństwie, które ze sobą cieleśnie obcuje, wówczas bowiem istnieje między małżonkami co najmniej jeden, i to doniosły, wycinek pożycia małżeńskiego, który nie uległ rozkładowi; nie można przeto przyjąć zupełności rozkładu tego pożycia, choćby nawet poza tym nie układało się ono harmonijnie.” (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 1952 r., sygn. akt C 431/51, NP 1953/5). Podobnie zresztą wobec zupełności rozkładu odniósł się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 maja 1955 r., sygn. akt I CO 5/55, OSN 1955/3/46, w której to podkreślono, iż „Rozkład jest zupełny, gdy nie istnieje między małżonkami więź duchowa, fizyczna ani gospodarcza. Gdy jednak przy zupełnym braku więzi duchowej i fizycznej pozostały pewne elementy więzi gospodarczej, rozkład pożycia może być mimo to uznany za zupełny, jeśli utrzymanie elementów więzi gospodarczej (np. wspólnego mieszkania) wywołane zostało szczególnymi okolicznościami. Natomiast nawet sporadyczne tylko stosunki fizyczne między małżonkami z reguły będą wskazywać, że rozkład pożycia nie jest jeszcze zupełny.
Do uznania, że rozkład jest trwały, nie jest konieczne stwierdzenie, że powrót małżonków do pożycia jest bezwzględnie wyłączony. Wystarczy oparta na doświadczeniu życiowym ocena, że w okolicznościach sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków.”.
Mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jak stanowi art. 56 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ponadto rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 56 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
Na podstawie art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, orzekając rozwód sąd orzeka również czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia małżeńskiego. Przy czym, jak stanowi przepis art. 57 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie i wówczas też następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.
Co do zasady jest tak, że „Odmowa zgody na rozwód małżonka niewinnego jest jego prawem i skorzystanie z tego prawa nie może być w zasadzie zakwalifikowane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Domniemanie przemawia za tym, że ten, kto korzysta ze swego prawa, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Dopiero istnienie szczególnych okoliczności, może domniemanie to obalić i pozwolić na zakwalifikowanie określonego zachowania jako nadużycie prawa nie zasługującego na poparcie z punktu widzenia zasad współżycia społecznego.”, jak czytamy w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1965 r., sygn. akt III CR 278/65, OSNCP 1966/7-8/130.
Z kolei „Ocena odmowy przez małżonka niewinnego zgody na rozwód, o jakiej mowa w art. 56 § 3 k.r.o., musi być przeprowadzona przede wszystkim nie pod kątem subiektywnego odczucia małżonka niewinnego, lecz pod kątem wyjaśnienia, czy zachodzą obiektywne przesłanki uzasadniające tę odmowę w świetle zasad współżycia społecznego.”, o czym czytamy w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 1967 r., sygn. akt III CR 54/67, OSPiKA 1969/3/57.
W myśl natomiast orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1959 r., sygn. akt 3 CR 735/58, NP 1959/9, istotnie „Orzeczenie rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego bez zgody drugiego małżonka może być tylko wyjątkowo zgodne z interesem społecznym.”.
W uchwale Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r., sygn. akt III CZP 70/66, OSNCP 1968/5/77, wyjaśniony został zakres zastosowania przepisu art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z którego należy odczytywać, że „Kodeks rodzinny i opiekuńczy (k.r.o.), utrzymując podstawową przesłankę rozwodu, jaką także pod rządem dawnego prawa był zupełny i trwały rozkład pożycia małżonków, pominął obowiązujące poprzednio (w myśl art. 29 § 1 kodeksu rodzinnego z 1950 r.) zastrzeżenie, które uzależniało skuteczność żądania rozwodu od tego, czy zupełny i trwały rozkład nastąpił z ważnych powodów.
Istota powyższej zmiany sprowadza się do tego, że ustalając zupełny i trwały rozkład pożycia, sąd nie jest obowiązany do oceny ważności jego powodów, tj. nie ma obowiązku badać, czy w świetle zasad współżycia społecznego można je uznać za wystarczająco doniosłe. Nie oznacza to jednak zwolnienia sądu od obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia, jakie były przyczyny rozkładu, tj. jakie okoliczności doprowadziły do jego powstania.
Ustalenie tych okoliczności jest przede wszystkim niezbędne dla oceny charakteru i stopnia rozkładu pożycia małżeńskiego, zwłaszcza z punktu widzenia jego trwałości, stanowiącej w myśl art. 56 § 1 k.r.o. konieczny warunek dopuszczalności rozwodu.
Bez wyjaśnienia okoliczności, które wywołały rozkład, nie byłoby także możliwe rozstrzygniecie, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, o czym sąd obowiązany jest orzec stosownie do art. 57 § 1 k.r.o. (...).
Art. 56 § 2 k.r.o. wprowadził nową przesłankę negatywną rozwodu (...). Przepis ten ma na uwadze sytuacje szczególne, w których – mimo całkowitej i nieodwracalnej martwoty związku małżeńskiego oraz mimo braku innych przesłanek negatywnych – zasady współżycia społecznego przemawiają przeciwko rozwodowi. Sytuacje takie mogą zwłaszcza wchodzić w rachubę wtedy, gdy z zasadami tymi nie dałoby się pogodzić rażącej krzywdy, jakiej doznałby małżonek sprzeciwiający się żądaniu rozwodu, albo gdy przeciw rozwodowi przemawiają poważne względy natury społeczno-wychowawczej, które nie pozwalają na to, by orzeczenie rozwodu sankcjonowało stan faktyczny powstały na tle złego traktowania i złośliwego stosunku do współmałżonka lub dzieci albo innych przejawów lekceważenia instytucji małżeństwa i rodziny lub obowiązków rodzinnych.
Należy przy tym mieć na uwadze, że sprzeczność rozwodu z zasadami współżycia społecznego z reguły nie zachodzi, gdy małżonek sprzeciwiający się rozwodowi ponosi wyłączną winę rozkładu pożycia lub gdy przy wspólnej winie brak podstaw do przyjęcia, że wina małżonka, który żąda rozwodu, jest znacznie cięższa.
Kwestię niedopuszczalności rozwodu ze względu na rażące pokrzywdzenie współmałżonka należy oceniać w świetle zasad humanitaryzmu z właściwym uwzględnieniem czasu trwania małżeństwa, rozkładu jego ciężarów, sytuacji obojga małżonków, a w szczególności ich wieku, stanu zdrowia, zdolności do zaspokajania potrzeb osobistych i innych okoliczności, mogących charakteryzować materialne i moralne warunki życiowe obojga małżonków. (...).
W myśl art. 56 § 3 k.r.o. uwzględnienie żądania rozwodu zgłoszonego przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia, gdy drugi małżonek nie wyraża na to zgody, jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Przy stosowaniu tego przepisu ujawniła się w orzecznictwie tendencja do takiej jego wykładni, która uzależnia uznanie odmowy zgody na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego od stwierdzenia, że jej motywy zasługują na potępienie z punktu widzenia moralnego.
Oczywiście gdy motywy takie zachodzą, a w szczególności jeśli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty lub z nienawiści do małżonka winnego, uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie budzi wątpliwości.
Jednakże błędny byłby pogląd, że tylko tego rodzaju przesłanki pozwalają na zdyskwalifikowanie odmowy zgody na rozwód. Na jego wadliwość wskazuje przede wszystkim charakter zasad współżycia społecznego, których istota polega na tym, że są to obiektywne reguły postępowania, służące za kryterium oceny, co zasługuje lub nie zasługuje na aprobatę z punktu widzenia poglądów społeczeństwa, a nie osoby zainteresowanej.
Z uznaniem odmowy zgody na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie musi się przeto łączyć – i z reguły się nie łączy – ujemna ocena moralna małżonka, który swej zgody odmawia. W wielu bowiem wypadkach podłożem odmowy zgody na rozwód jest subiektywne poczucie krzywdy małżonka niewinnego, co wyłącza możliwość napiętnowania jego odmowy jako moralnie niewłaściwej.
Przeciwna wykładnia prowadziłaby do oddalania z reguły powództw o rozwód wytaczanych przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia, bez względu na obiektywne istniejące okoliczności, a więc również bez względu na to, czy utrzymywanie formalnego tylko i martwego od dłuższego czasu związku małżeńskiego znajduje uzasadnienie w argumentach natury społeczno-wychowawczej, oraz niezależnie od oceny wartości społecznej istniejących nowych związków faktycznych. Byłaby to radykalna, lecz niczym nie uzasadniona zmiana judykatury utrwalonej pod rządem poprzednio obowiązującego art. 30 § 2 kodeksu rodzinnego z 1950 r. W istocie bowiem, mimo częściowo odmiennego unormowania w art. 56 § 3 k.r.o., dopuszczalności rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego rozkładu, ogólna tendencja ustalona w dotychczasowym orzecznictwie dotyczącym tego rodzaju spraw, nie utraciła w zasadzie swej aktualności.
Nadal więc aktualne pozostaje założenie, że rozwód ma na celu wyeliminowanie szkody, jaką z punktu widzenia społecznego byłoby utrzymywanie formalnych węzłów małżeńskich, gdy małżeństwo nie istnieje faktycznie i nie ma szans dalszego jego funkcjonowania. Nie uległ też zmianie pogląd, że motywem zakazu rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego rozkładu są względy natury społeczno-wychowawczej, które nie pozwalają na orzeczenie rozwodu wówczas, gdy mogłoby to stać się zachętą do samowolnego zrywania małżeństw lub lekceważenia obowiązków rodzinnych.
Poglądy te zawierają podstawowe wskazania, właściwe dla oceny żądań i oświadczeń małżonków w sprawach o rozwód. Wskazania te stanowią zarazem wyraz aktualnych w tej dziedzinie zasad współżycia społecznego i w związku z tym mają decydujące znaczenie dla odpowiedzi na pytanie, kiedy odmowę zgody na rozwód, żądany przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu, uznać należy za sprzeczną z tymi zasadami. W świetle zatem przytoczonych poprzednio poglądów pominięcie odmowy zgody na rozwód, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, nastąpić powinno wtedy, gdy w ustalonych okolicznościach nie zachodzą względy, jakimi kierował się ustawodawca, wprowadzając zakaz rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego, tzn. gdy nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu może wytoczyć niepożądane skutki społeczno-wychowawcze w zakresie dyscypliny stosunków rodzinnych.
Skuteczność odmowy zgody na rozwód w świetle zasad współżycia społecznego należy nie tylko oceniać na podstawie wszechstronnego wyjaśnienia i rozważenia okoliczności, które dotyczą małżonka niewinnego, lecz mieć także na uwadze sytuację dzieci z małżeństwa i dzieci małżonka występującego z żądaniem rozwodu, z uwzględnieniem ich warunków życiowych, jak również sytuację osób życiowo związanych z małżonkami.
Istotne z tego punktu widzenia znaczenie mogą mieć zwłaszcza przyczyny rozkładu oraz sytuacja powstała w okresie braku pożycia małżonków, a w szczególności istniejące związki pozamałżeńskie i dzieci w nich urodzone, jak również celowość społeczna zalegalizowania tych związków. Odnosi się to przede wszystkim do sytuacji, gdy z małżeństwa nie ma dzieci albo gdy dzieci są już samodzielne. Odmowa w takich warunkach zgody na rozwód, prowadząca do uniemożliwienia zalegalizowania nowego harmonijnego związku, w którym wychowują się małoletnie dzieci, gdy ich interesowi nie można przeciwstawić równorzędnego interesu dzieci pochodzących z małżeństwa, najczęściej nie znajdowałaby usprawiedliwienia w należycie rozumianych zasadach współżycia społecznego. Gdy natomiast w małżeństwie są małoletnie dzieci, to ocena skuteczności odmowy zgody na rozwód będzie zależała od porównania położenia i warunków życia małżonka niewinnego i dzieci z małżeństwa z sytuacją małżonka wyłącznie winnego i jego faktycznej rodziny. Dopiero wynik tego porównania przy uwzględnieniu innych okoliczności, a zwłaszcza czasu trwania rozkładu pożycia lub rozłączenia małżonków, może dać odpowiedź na pytanie, czy odmowa zgody na rozwód jest zgodna z zasadami współżycia społecznego.
Upływ czasu od chwili ustania pożycia małżonków, mimo że w obecnym unormowaniu nie jest już koniecznym warunkiem rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego rozkładu, nie stracił znaczenia jako jedna z istotnych okoliczności, które mogą mieć wpływ na ocenę, czy odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Na wynik takiej oceny może zwłaszcza wywrzeć wpływ trwający od wielu lat brak jakichkolwiek przejawów więzi faktycznej między małżonkami, nawet gdy nie towarzyszy temu założenie przez małżonka wyłącznie winnego nowej faktycznej rodziny. Dłuższy bowiem upływ czasu z reguły wywołuje istotne, choć nie zawsze dające się ściśle skonkretyzować zmiany w sytuacji życiowej małżonków i może wskazywać na to, że odmowa w tych warunkach zgody na rozwód sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego. Chociaż także w takim wypadku należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, łącznie z sytuacją małżonka odmawiającego zgody na rozwód, to jednak z omawianego punktu widzenia upływ czasu nabiera z biegiem lat coraz większej wagi.
Orzekając rozwód na żądanie małżonka wyłącznie winnego rozkładu, mimo braku zgody współmałżonka, sąd obowiązany jest stanowisko swoje w sposób należyty uzasadnić, a w szczególności ustalić okoliczności, na podstawie których uznał odmowę zgody na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.
Ocena w świetle art. 56 § 3 k.r.o. odmowy zgody na rozwód z punktu widzenia zasad współżycia społecznego stanowi stosowanie prawa materialnego (...).”.
Zauważyć jeszcze należy, że „Sprawa rozwodowa nie jest w ujęciu polskiego ustawodawstwa sprawą, w której chodzi wyłącznie o ewentualne rozwiązanie małżeństwa, lecz sprawą, w której sąd w związku z taką decyzją orzeka także o całości spraw rodziny. (...).” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 12 października 1970 r., sygn. akt III CZP 6/70, OSNCP 1971/7-8/117).
Zaznaczyć też trzeba, że każda sprawa rozwodowa jest rozpatrywana przez sąd indywidualnie. Nie ma również faktycznie takiej możliwości, aby kogokolwiek bezwzględnie zapewnić, że w danym przypadku sprawa o rozwód będzie trwała bardzo precyzyjnie oznaczony czas.
Wspomnieć również należy, że „Proces o rozwód toczy się między małżonkami i tylko oni mogą być stronami tego procesu. Udział innych osób w takim procesie w charakterze stron nie jest dopuszczalny.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1975 r., sygn. akt III CRN 231/75, OSNCP 1976/10/216).
Postępowanie natomiast w sprawie o rozwód może się toczyć tylko przed sądem powszechnym. Postępowanie to podlega regulacji przepisów ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 ze zm.).