Source: https://www.eporady24.pl/darowizny-od-tesciow-a-spadek-po-zonie,pytania,5,191,27262.html
Timestamp: 2020-05-28 02:15:36+00:00
Document Index: 25317299

Matched Legal Cases: ['art. 43', 'art. 13', 'art. 567', 'art. 684', 'art. 618', 'art. 567', 'art. 688', 'art. 45', 'art. 45', 'art. 567', 'art. 1038']

Darowizny od teściów a spadek po żonie
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 08.05.2020
Dwa lata temu zmarła moja żona, nie mieliśmy dzieci. W skład naszego majątku wchodzi mieszkanie i pieniądze odłożone na koncie w banku. Sprawa spadkowa w sądzie zakończyła się 3 miesiące temu. Pieniądze z konta dzielimy po połowie z teściami, 3/4 mieszkania otrzymałem ja, 1/4 teściowie. Przepisanie u notariusza mieszkania na mnie było umówione na jutro, jednak wczoraj teściowie poinformowali mnie, że nie stawią się do notariusza, gdyż chcą, abym zapłacił im dodatkowe 40 tys., ponieważ w czasie trwania mojego małżeństwa z żoną pomogli nam finansowo. Rzeczywiście teściowie kilka razy wykonali przelew na konto żony. Z tych darowizn złożyliśmy stosowną deklarację do US. Czy w świetle prawa była to darowizna tylko dla żony, czy dla nas obojga? Muszę dodać, że niedawno ponownie się ożeniłem i jest to forma ich odwetu na mnie. Czy mogą żądać ode mnie tych pieniędzy? Co należy uczynić w tej sprawie? Obawiam się, że będą ją przeciągać w nieskończoność.
Pańscy teściowie nie mają obowiązku stawienia się u notariusza i mają prawo żądania od Pana różnych kwot nawet najbardziej absurdalnych. Notarialny dział spadku opiera się na wzajemnym konsensusie, zgodzie stron co do wszelkich aspektów trwającego postępowania. W Pana wypadku pojawi się konieczność sądowego działu spadku. Postępowanie w tym wypadku jest znacznie bardziej skomplikowane.
Udziały spadkodawcy i jego małżonka w majątku wspólnym
W wypadku gdy w skład spadku wchodzi udział spadkodawcy w majątku objętym małżeńską wspólnością ustawową, do dokonania działu spadku niezbędne jest uprzednie albo jednoczesne z działem spadku, połączone w tym samym postępowaniu, przeprowadzenie podziału majątku wspólnego, chyba że zapadł już prawomocny wyrok rozstrzygający o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz o żądaniach zwrotu wydatków, nakładów i innych świadczeń z majątku wspólnego na majątek odrębny lub odwrotnie, albo że częściowy dział spadku nie dotyczy udziału spadkodawcy w majątku wspólnym. W myśl art. 43 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) małżonkowie mają wprawdzie od chwili ustania wspólności ustawowej równe udziały w majątku objętym tą wspólnością, zgodnie jednak z treścią dalszych paragrafów tego artykułu sąd w określonych w tych przepisach okolicznościach może ustalić udziały w inny sposób, mianowicie z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z małżonków przyczynił się do powstania tego majątku. Z żądaniem takim może wystąpić pozostały przy życiu małżonek, a w wypadku gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa lub o rozwód, wystąpić mogą również jego spadkobiercy. Wobec braku określenia szczególnego terminu roszczenie o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym jako roszczenie majątkowe podlega ogólnemu dziesięcioletniemu przedawnieniu. Roszczenie to w ciągu wspomnianego okresu może być dochodzone w drodze powództwa, a jeśli toczy się postępowanie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności ustawowej – to w tym postępowaniu. Nie ma natomiast jakichkolwiek podstaw do orzekania o żądaniu ustalenia nierównych udziałów w postępowaniu o dział spadku po jednym z małżonków, choćby uczestnikiem tego postępowania jako jeden ze spadkobierców był pozostały przy życiu małżonek, gdyż zgodnie z dyspozycją art. 13 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.) sąd rozpoznaje sprawę w innym postępowaniu niż proces tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi. Jak zaś już wspomniano, przepis art. 567 K.p.c. dotyczy nieprocesowego postępowania o podział majątku wspólnego, nie ma natomiast analogicznego przepisu w odniesieniu do nieprocesowego postępowania o dział spadku. Dopóki nie zostanie przesądzone, jakie są ostatecznie udziały spadkodawcy i jego małżonka w majątku wspólnym, dopóty nie jest możliwe ustalenie przez sąd spadku, w myśl dyspozycji art. 684 K.p.c., składu i wartości spadku, skoro równe udziały małżonków w majątku wspólnym są do tej chwili hipotetyczne. Z tego więc punktu widzenia dział spadku mógłby nastąpić, gdyby pomimo nieprzeprowadzenia uprzednio postępowania o podział majątku wspólnego żądanie ustalenia nierównych udziałów zostało już rozstrzygnięte prawomocnym wyrokiem. W przeciwnym wypadku niezbędne byłoby uprzednie lub jednoczesne, połączone w jednym postępowaniu z działem spadku, dokonanie podziału majątku wspólnego, po prawomocnym bowiem dokonaniu tego podziału żądanie ustalenia nierównych udziałów nie mogłoby już nastąpić – ze względu na swoistą prekluzję z art. 618 § 3 K.p.c., która odnosi się również do żądań przewidzianych w art. 567 § 1 K.p.c., a to w związku z treścią § 3 tego artykułu oraz treścią art. 688 K.p.c.
Podział majątku wspólnego uprzednio lub jednocześnie z działem spadku
Przepis art. 45 K.r.o. przewiduje rozliczenia wynikające z wydatków, nakładów i innych świadczeń poczynionych z majątku wspólnego na majątek odrębny oraz poczynionych z majątku odrębnego na majątek wspólny. W wyniku dokonanych rozliczeń może się okazać, że pomimo równych udziałów małżonków w majątku wspólnym cały ten majątek, po dokonaniu odpowiednich zaliczeń, przysługuje tylko jednemu z małżonków, a w omawianej tu sytuacji – albo spadkobiercom zmarłego małżonka, albo pozostałemu przy życiu małżonkowi. W tym ostatnim wypadku praktycznie nic z majątku wspólnego nie wejdzie do masy spadkowej, objętej działem spadku. Rozstrzygnięcie o tym w zasadzie może nastąpić w postępowaniu nieprocesowym o podział majątku wspólnego (art. 45 § 1 K.r.o., art. 567 § 1 K.p.c.), a w procesie tylko wtedy, gdy wcześniej zwrot jest niezbędny ze względu na dobro rodziny. Dopóki więc kwestia zwrotu nie zostanie przesądzona we właściwym trybie, dopóty nie jest możliwe ostateczne, a niezbędne do dokonania działu spadku ustalenie składu i wartości tego spadku. Z tego więc względu potrzebne jest uprzednie lub jednoczesne z działem spadku przesądzenie tych kwestii.
Te rozważania prowadzą do wniosku, że nie jest możliwe dokonanie działu spadku dopóty, dopóki we właściwym trybie nie zostanie przesądzona kwestia ewentualnych nierównych udziałów w majątku wspólnym oraz kwestia ewentualnych zwrotów z tytułu nakładów, wydatków oraz innych świadczeń z majątku wspólnego na majątek odrębny i odwrotnie. Nieprzesądzenie o tych kwestiach nie stanowi jednak przeszkody do przeprowadzenia częściowego działu spadku (art. 1038 § 1 K.c.), obejmującego spadek z wyłączeniem tej jego części, która pochodzi z majątku wspólnego.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 17 maja 1985 r. (III CZP 69/84) – w wypadku gdy w skład spadku wchodzi udział spadkodawcy w majątku dorobkowym, dopuszczalne jest w procesie o roszczenie z tytułu zachowku samodzielne ustalenie przez sąd orzekający stanu i wartości spadku bez uprzedniego postępowania o dział spadku lub o podział majątku, który był objęty małżeńską wspólnością ustawową.
Bez wątpienia konieczne będzie przeprowadzenie sprawy o podział majątku wspólnego, a teściowie mogą wykazywać, iż córka dokonywała nakładów z majątku osobistego na wspólny. W przedmiotowej sprawie może być to utrudnione ze względu na fakt, iż darowizny były zapewne dokonywane na Pana i żonę, a więc wchodziły do majątku wspólnego, a roszczenia teściów opierają się na ich błędnym (powszechnym) rozumieniu pojęcia majątku wspólnego.
Co do Pańskiego ostatniego pytania: nie da się w oparciu o przedstawione fakty stwierdzić, czy wskazana przez Pana darowizna był darowizną jedynie na rzecz Pana zmarłej żony. O tym zdecyduje postępowanie dowodowe. Może się okazać, że zostanie uznana za darowiznę na rzecz Państwa obojga.
Dwa lata temu zmarł ojciec, nie pozostawiając testamentu. Pozostawił żonę, dwóch synów i troje wnucząt. Jak dotąd nie przeprowadziliśmy sprawy spadkowej, ale teraz matka chce zapisać mieszkanie wnukom, pozostawiając odręczny testament. Mieszkanie należało do wspólnego majątku zmarłego i mamy. W jaki
Mój ojciec ma raka i jest w stanie agonalnym. Parę dni temu odzyskał na tyle świadomość, żeby sporządzić testament ustny. Ja, pielęgniarka i moja koleżanka byłyśmy świadkami tego zdarzenia. Ojciec pozostawił mi cały majątek. Tymczasem mam jeszcze brata (wyjechał i nie wiadomo, co się z nim dzieje) i
Sąd stwierdził nabycie spadku po mojej mamie w 1999 r. W skład spadku weszło mieszkanie i działka. Zgodnie z orzeczeniem sądu spadek po mamie przypadł mnie i bratu po 1/2. Brat nie chce mnie wpuścić do tego mieszkania. Próbowaliśmy się jakoś porozumieć i w 2009 r. zawarłam z nim niepotrzebnie ugodę