Source: http://www.remitent.pl/e-weksel-zaczyna-dzialac-w-polsce/5582
Timestamp: 2017-06-28 19:24:17+00:00
Document Index: 52610564

Matched Legal Cases: ['art. 78', 'art 1', 'art 1', 'art. 78', 'Art. 2', 'art. 1']

„e-weksel” zaczyna działać w Polsce
„e-weksel” zaczyna działać w Polsce 23 lutego 2013 napisane przez 46 komentarz(y) Pod adresem payper24.com w poniedziałek ruszy system umożliwiający wystawienie weksla w formie elektronicznej. Wystawienie e-weksla jest możliwe przy użyciu podpisu kwalifikowanego kilku centrów. Roszczenia z elektronicznego weksla można dochodzić przed specjalnie powołanym do tego celu Sądem Arbitrażowym. Koszt wystawienia weksla elektronicznego lub dokonanie jego indosu wynosi 0,1% sumy wekslowej, nie mniej niż 5zł.
Wniesienie pozwu w Sądzie Arbitrażowym wiąże się z opłatą w wysokości 250zł.
Obiecuję przyglądać się przedsięwzięciu z należytą uwagą :)
Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce google między innymi poprzez poniższe frazy kluczowe:elektroniczne weksle
dr Dariusz Bucior | Umowa-agencyjna.pl skomentował:	23 lutego 2013 at 18:59
A działa coś takiego w innych krajach?
Lech skomentował:	23 lutego 2013 at 19:24
@dr: nie wiem…
dr Dariusz Bucior | Umowa-agencyjna.pl skomentował:	23 lutego 2013 at 19:28
Bo tak się zastanawiam, czy jest to przeniesienie jakiegoś funkcjonującego w innych państwach rozwiązania, czy po prostu – kolejna dobrze ulokowana dotacja unijna…
Lech skomentował:	23 lutego 2013 at 19:34
Tutaj na blogu niejaki Grzegorz – twórca tego systemu – czasem się pojawia w komentarzach, więc bardzo chętnie przeczytam więcej z jego strony na temat tego projektu. Faktem jest, że przedsięwzięcia dotowane unijnie często mają zasadę „wziąć, odczekać, zlikwidować”, ale bardzo fajnie by było, gdyby akurat z tego coś ciekawego powstało na dłużej :)
Paweł Judek | blog o prawie transportowym skomentował:	23 lutego 2013 at 20:02
Sam też jestem ciekaw, bo formalnie niby przeszkód nie ma, ale może jednak zwyciężyć w sądach opcja, że skoro weksel jest papierem wartościowym to powinien być w formie materialnej. Ryzyko dla właściciela ogromne, bo jeśli okaże się na końcu, że elektroniczne weksle są nieważne, to nie dość, że trzeba będzie zwrócić wszystkie opłaty, to nierzadko jeszcze odpowiadać za szkodę.
Co do Sądu Arbitrażowego to znając podejście poznańskich sądów do wyroków z arbitrażu, może być różnie. Na razie nie widzę regulaminu sądu arbitrażowego, więc trudno powiedzieć, jak będzie on procedował.
Jedno mnie tylko zastanawia – kto będzie chciał z tego korzystać? Bo jeśli ktoś będzie świadomy tego, jaka go czeka droga przez mękę z przymusowym odzyskaniem pieniędzy z weksla, to chyba sobie odpuści. Skoro we wszystkich sprawach będzie zapis na sąd polubowny, na nakaz w nakazowym wykonalny po 14 dniach od doręczenia pozwanemu nie ma co liczyć. Trzeba więc będzie najpierw przejść przez etap arbitrażowy, gdzie powinno pójść stosunkowo szybko. Swoją drogą zakładam, że wszyscy arbitrzy podzielają pogląd o legalności weksla elektronicznego, bo inaczej cały system jest bez sensu :)
Ale zakładając, że arbitrzy nie będą widzieć problemu, później czeka nas dwu-trzy instancyjne postępowanie o uznanie wyroku sądu arbitrażowego i tutaj możemy sobie poczekać już sporo. Jedyna przewaga nad wekslem tradycyjnym w postaci łatwości sporządzenia blednie zatem przy sporych problemach, które na siebie bierzemy.
Lech skomentował:	23 lutego 2013 at 20:09
@Paweł: czy dobrze widzę, że jednym z arbitrów jest pracownica Twojej kancelarii?
Paweł Judek | blog o prawie transportowym skomentował:	23 lutego 2013 at 20:14
Dobrze widzisz. O wszystkim wiemy i nie sprzeciwiamy się :) Mogę poręczyć za jej kompetencje, ale działa tam we własnym imieniu :) My jako kancelaria z tym nie mamy nic wspólnego. Z oczywistych względów jednak nie będziemy nigdy występować w sprawach rozpoznawanych przez ten sąd arbitrażowy z uwagi na potencjalny konflikt interesów.
sceptyk skomentował:	23 lutego 2013 at 20:59
http://financialaid.buffalo.edu/aid/loans/empn.php
https://studentloans.gov/myDirectLoan/whatYouNeed.action?page=mpn
wedlug mnie nie da sie wystawic elektronicznego weksla w rozumieniu ustawy. Ale oczywiscie mozna skonstruowac inna konstrukcje. Chcacemu nie dzieje sie krzywda wiec mozna to poddac rozstrzygnieciu arbitrow. Ale obstawialbym ze wyroki sadu arbitrazowego niestety nie ostana sie w sadzie powszechnym. Moze mam zle doswiadczenia ale spolce (z o.o.) informatycznej w ktorej duza czesc (99%) kapitalu zakladowego (500.000 pln) zostala pokryta aportem, sprzedawalbym tylko za gotowke.
bartoszcze skomentował:	23 lutego 2013 at 21:13
Ja przepraszam, ale po przeczytaniu na tej stronie „Wskrzeszono sprawdzone prawo wekslowe z 1936r.” na tyle się spłakałem ze śmiechu, że już więcej nie trzeba.
Zgaduję, że e-weksle są wystawiane w trybie art. 78 par. 2 kc. Czy do tego potrzebna jest specjalistyczna platforma pośrednicząca? Nieszczególnie. Chyba że mamy do czynienia z pewną fikcją rozliczeniową, w której uczestnicy wystawiają sobie wirtualne „weksle” i jedynie regulamin platformy sprawia, że jakoś między sobą się rozliczają (analogia do systemów płatności natychmiastowych, w których tak naprawdę następuje przeksięgowanie środków między rachunkami operatora, działającego jako izba rozliczeniowa, natomiast czy i kiedy następuje rozliczenie ze skutkiem dla zleceniodawcy, to inna historia).
Lech skomentował:	24 lutego 2013 at 00:38
Co do Sądu Arbitrażowego to znając podejście poznańskich sądów do wyroków z arbitrażu, może być różnie
Czy chodzi Ci o to, że wyrok sądu arbitrażowego byłby sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego w RP, czy z innego powodu? :)
Paweł Judek | blog o prawie transportowym skomentował:	24 lutego 2013 at 21:21
Poznańskie sądy dość szeroko podchodzą do tego pojęcia.
Grzegorz skomentował:	25 lutego 2013 at 22:02
przepraszamy za opóźnienie. Czekamy na certyfikat SSL.
Weksel elektroniczny nie może być tworzony w formie pliku a następnie przesłany, ponieważ może dojść do zwielokrotnienia zobowiązania wekslowego. Taki weksel kiedyś wystawiłem i uczestniczyłem w postępowaniu przed sądem jako strona pozwana. Sąd przyjął formę weksla i nawet zweryfikował podpis (ponad 4 lata temu – w Poznaniu), ale doszło do ugody, ponieważ sąd nie wiedział czy jest do dokument pierwszy, wtórny, itp.
Na podobny problem wskazuje dr hab. Fryderyk Zoll i sugeruje stworzenie depozytu takich weksli. Tak więc zrobiliśmy.
Procedura postępowania arbitrażowego jest w znacznej części zinformatyzowana. Sąd otrzymuje odpis wyroku oraz odpis dokumentacji, która zawiera oświadczenia stron o zapisie na arbitraż. Oświadczenia o zapisie na arbitraż są zawierane w wekslu, indosach i podpisywane bezpiecznymi podpisami elektronicznymi. System zapewnia wymianę oświadczeń, więc zapis jest poprawny.
Pełnomocnik procesowy w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi sądu arbitrażowego poświadcza zapisy na sąd arbitrażowy, które w oryginale mają formę elektroniczną, ale znajdują się na wekslu zdeponowanym w systemie. CO do zasady plik weksla nie opuszcza systemu.
Plik zawiera wszystkie elementy weksla, wraz z podpisem – jest to jeden plik, a nie zbiór luźnych danych wyświetlanych jedynie na ekranie monitora w przystępnej (przypominającej weksel) formie.
O ile wiem, takie rozwiązania nie funkcjonują gdzie indziej, ale mogę się mylić. Podobne rozwiązanie było wdrażane w Japonii (Electronically Recorded Monetary Claims). Reszta odszukanych pomysłów, jest namiastką systemów weksli/czeków elektronicznych – albo nie ma podpisu kwalifikowanego, albo są to skany dokumentów papierowych.
Jeśli chodzi o arbitraż, to sąd nie bada strony merytorycznej tylko formalną, a tę system i przyjęte procedury spełniają.
Wydaje się, że rozwiązanie jest proste, ale w sytuacji, gdy nie ma żadnych wzorców – nic nie jest oczywiste. Wymaga dużego nakładu pracy wielu specjalistów i dużego zaangażowania środków finansowych, a także pracy własnej.
W imieniu zespołu Payper24 chciałbym zachęcić Was do zapoznania się z projektem, który ciągle będziemy rozwijać. Pozdrawiam
Paweł Judek | blog o prawie transportowym skomentował:	25 lutego 2013 at 23:44
Właśnie niestety nie tylko do kwestii proceduralnych się sąd powszechny może doczepić. Jak Lech słusznie wskazał w przypadku naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego uchylenie wyroku sądu arbitrażowego jest również możliwe. Nie jest zaś zupełnie wykluczone by „papierowość” weksla uznać za jedną podstawowych zasad systemu prawnego.
Lech skomentował:	26 lutego 2013 at 06:20
@Paweł: przecież ustawa w żaden sposób nie definiuje nośnika weksla.
bartoszcze skomentował:	26 lutego 2013 at 16:27
„Podstawowych zasad”? To KC jest niezgodny z podstawowymi zasadami, skoro inne przepisy też wyraźnie dopuszczają dematerializację papierów wartościowych?
sceptyk skomentował:	26 lutego 2013 at 20:41
Ale dematerializacja musi miec sens a tu chyba nie ma. albo inaczej ma ale daje niesamowicie duze pole do naduzyc dla posiadacza (rozmnozenie). @ bartoszcza: Ma Pan na mysli „Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi?”
Lech skomentował:	26 lutego 2013 at 20:48
@sceptyk: w tym przypadku sensem dematerializacji jest umożliwienie natychmiastowego zawarcia transakcji na odległość, w dodatku bez angażowania notariusza i poświadczania podpisu, tak jakby się to teraz powinno odbywać przy wystawianiu weksli „na odległość”. A istnienie tegoż depozytu weksli tym właśnie jest uzasadnianie, aby do „rozmnożenia” nie doszło.
Paweł Judek | blog o prawie transportowym skomentował:	26 lutego 2013 at 21:04
Tyle, że żaden przepis nic nie mówi o depozycie weksli, więc jeśli dopuszczamy elektroniczną formę w tym wypadku, nie ma formalnych przeszkód, by dopuścić ją również bez depozytu.
Lech skomentował:	26 lutego 2013 at 21:06
Ano nie ma, Grzegorz pisał, że testował to 4 lata temu :)
bartoszcze skomentował:	26 lutego 2013 at 23:53
Chociażby (wcześniej popopwifp, czy ustawa o obligacjach). Skoro _papiery_ wartościowe od ponad 20 lat nie muszą mieć formy papierowej (materialnej), to nie ma przeszkód, aby weksle jako jeden z rodzajów papierów wartościowych również występowały w formie nie-papierowej. Mówię teraz o samej zasadzie (w kontekście „podstawowych zasad systemu prawnego”), a nie o konkretnych rozwiązaniach technicznych zapewniających, że dany nie-papierowy weksel spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa.
sceptyk skomentował:	27 lutego 2013 at 18:26
Uwaga ogolna, nie jestem prawnikiem tylko przedsiebiorca i „sympatykiem weksli” jesli mozna to tak ujac.
@bartoszcze jestem laikiem wiec popopwifp nic mi nie mowi a wujek google nie pomogl
@ Lech : masz racje dlatego sie poprawilem i napisalem ” albo inaczej ma ale daje niesamowicie duze pole do naduzyc dla posiadacza (rozmnozenie).” Walczenie z komarami atomowkami jest skuteczne ale starty uboczne (collateral damage) sa zbyt wysokie zeby zaakceptowac to rozwiazanie
Lech skomentował:	27 lutego 2013 at 18:30
@sceptyk: i taka jest zapewne idea e-weksla (paypera), aby uniemożliwić „rozmnażanie” :) Analogii do walki atomówkami tutaj nie widzę.
sceptyk skomentował:	27 lutego 2013 at 19:59
@bartoszcze. Juz wiem co to za ustawy co do ustawy popopwifp to jedyny jej tekst jaki udalo mi sie znalezc jest nieprzeszukiwalny- nie bede wiec sie do niej odnosil. Ustawa ta w wiekszosci zostala uchylona przez popopw ktora w art 1 ust 2 „Przepisów ustawy nie stosuje się do obrotu czekowego i wekslowego”
Podobnie „Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi?”
art 1 ust 2 „Przepisów ustawy nie stosuje się do weksli i czeków w rozumieniu przepisów prawa wekslowego i czekowego.”
wiec ustawodawca celowo pomija (i slusznie) weksle w ustawach regulujacych kwestie obrotu zdematerializowanymi papierami.
@Lech. moze analogia z atomowkami jest zbyt daleko idaca. Walczysz z wekslami in blanco. Powierzanie komus weksla podpisanego elektronicznie jest jak wreczenie mu pelnomocnictwa do westawiania weksli. wykonanie ctrl+c ctrl+v jest prostsze niz sfalszowanie i potencjalnie trudniejsze do wykrycia przy duzej liczbie indosantow. rodzi tez szereg pytan:
w przypadku rozmnozenia czy oba pliki sa wekslami? tzn czy „ten drugi” jest moze byc dochodzony? Jesli nie to znaczy ze jeden jest falszywy – ktory?
mozna zalozyc ze kazdy jest wlasciwy i skwitowac to tym ze posiadacz moze dochodizc od tego „najnizszych” indosantow a oni od poprzednikow az dojdzie sie do rozgalezienia. ale to rodzi straszne koszty. Co wiecej jest bez sensu (niemozliwe) gdy weksel byl indosowany bez obliga.
Zostaje wtedy czekac na efekt dzialania organow scigania.
Rozwiazanie ma sens, ale jest bez sensu jak wystawianie weksli in blanco (w wiekszosci przypadkow).
// A jak sie ustosunkujecie do umowy wekslowej „wystawca upowaznia remitenta do powielenia weksla 10-krotnie”? //
A analogia do atomowek jest taka ze co prawda kazdy jest wolny i moze robic co chce dopoki nie krzywdzi innych ale sasiadowi nie dalbym atomowki, tak samo nie dalbym mu mozliwosci zmienienia mojego zycia w koszmar powielanymi wekslami.
Problem jest ciekawy i podziwiam tworcow za wklad intelektualny (sam kiedys wpadlem na pomysl legalnego zastapienia podpisu wlasnorecznego podpisem mechanicznie odtworzonym)
A rozwiazaniem problemu zawierania transakcji na odleglosc moze byc zdeponowanie weksli in blanco u „agenta rozliczeniowego” w duzej ilosci wraz z ramowa umowa wekslowa i podpisywanie stosownych umow za kazdym razem gdzie ma byc wystawiony weksel.
Moze nie jest to tak nowoczesne i nie pozwala na szybkie transakcje ad hoc z nowymi uzytkownikami systemu ale w miare wzrostu popularnosci uslugi bedzie coraz wygodniejsze.
Lech skomentował:	27 lutego 2013 at 20:30
Dużej ilości weksli in blanco? Zdeponowanych u agenta? Brrrr, to już wolę paypera przetestować :) /choć tutaj barierą dla mnie jest wymóg posiadania swojego podpisu elektronicznego/.
Odnośnie CTRL-C/V: Jak rozumiem, system ma działać tak, aby właśnie nie można było sklonować weksla.
Grzegorz skomentował:	28 lutego 2013 at 09:04
Pierwsza aplikacja, w której próbowałem połączyć prawo czekowe (wtedy) z informatyką działała w ten sposób, że w systemie informatycznym, zintegrowanym z bankiem (takie założenie) przygotowywano czek, można go było wydrukować i podpisać a następnie wręczyć.
Aplikacja pozwalałaby na sprawdzenie wzoru podpisu i to, czy środki na zapłatę czeku (o danych parametrach) bank zablokował (z środków własnych klienta czy z kredytu).
Chodziło o bezgotówkowy instrument do płatności o charakterze natychmiastowym. W biznesie nie było istotne, żeby środki wpłynęły od razu na konto, ale chodziło o pewność, że będą.
Wymienić można było zatem czek za towar w dowolnym miejscu z gwarancją, że czek ma pokrycie.
Ważne, że to było bardzo prosta aplikacja, która w 2004 r. kosztowała mnie nieco ponad 2tys. zł :)) i działała (oczywiście nie była połączona z żadnym bankiem). Nie był wymagany podpis elektroniczny.
To jest ważne, żeby szukać rozwiązań, bo zawsze z tego coś wyjdzie.
W Payper24 są dostępne regulaminy i można się rejestrować. Pozdrawiam
Ps. Sens obrotu wekslami na platformie jest widoczny, jeśli uzmysłowimy sobie możliwość przenoszenia weksla przez indos – płacąc dalej, sprzedając, czy indosując na zabezpieczenie. Przy czym instytucja finansująca może bardzo elastycznie podejść do oceny ryzyka. Jest jeszcze coś – różnica między cesją wierzytelności (stosowaną w faktoringu) a indosem na zlecenie.
bartoszcze skomentował:	28 lutego 2013 at 17:54
Ależ ja wiem, że się tych ustaw nie stosuje do weksli. Chodziło – powtórzę – o zasadę, że _papier_ wartościowy może _nie_być_ papierowy. Skoro mogą inne, to czemu nie weksle?
Natomiast zwracam uwagę, że weksel wystawiany w formie elektronicznej równoważnej pisemnej wymaga bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Nie ćwiczyłem tego w praktyce (so oldschool I am) ale niekoniecznie da się taki dokument mnożyć metodą kopiuj-wklej:)
JG skomentował:	28 marca 2013 at 23:34
Być może jest to wynik deficytu wiedzy z mojej strony (może ktoś mnie oświeci), ale z tego co mi się wydaje, to prawo wekslowe obowiązujące w Polsce jest szczególną formą ratyfikacji umowy międzynarodowej w drodze ustawy (niestety jakoś to „umyka” nawet sądom).
Z tejże ustawy z 1936 r. wynika wg mnie jednoznacznie, że weksel to dokument w formie tradycyjnej.
Mając na względzie powyższe i hierarchię źródeł prawa, nie można uznać, że z art. 78 par. 2 kc lub z jakiegokolwiek innego przepisu naszej rodzimej ustawy wynika możliwość wystawiania weksli opatrzonych podpisem elektronicznym. – to nie są weksle w znaczeniu jurydycznym.
Co nie zmienia faktu, że takie „e-weksle” tworzą ciekawy stosunek obligacyjny, poddany jednakże reżimowy prawa cywilnego, a nie wekslowego. Pozdrawiam wszystkich wcześniejszych uczestników dyskusji :)
Lech skomentował:	29 marca 2013 at 05:31
Z tejże ustawy z 1936 r. wynika wg mnie jednoznacznie, że weksel to dokument w formie tradycyjnej
A możesz jeszcze zacytować ten przepis? :)
A co do zasady pytanie słuszne – czy e-weksel ma opierać się o prawo wekslowe + wewnętrzne „regulaminy”, czy też TYLKO o wewnętrzne „regulaminy”, choćby były one mniej lub bardziej wierną kopią prawa wekslowego.
JG skomentował:	29 marca 2013 at 10:24
„A możesz jeszcze zacytować ten przepis? :)”
Art. 2. Nie będzie uważany za weksel trasowany dokument, któremu brak jednej z cech, wskazanych w artykule poprzedzającym, wyjąwszy przypadki, określone w ustępach następujących
Wykładnia pojęcia „dokument” musi być dokonywana autonomicznie – w ramach tej umowy międzynarodowej.
Jeżeli ktoś w 1930 w akcie prawnym umieszcvza termin prawny „dokument”, który ma być „podpisany”, to chyba nie ma wątpliwości, że chodziło o podpisany dokument. Może niekoniecznie papier, ale jednak coś mającego formę fizyczną.
W 1930 r. nie było podpisów elektronicznych, więc niestety, ale „e-weksle” w hipotezie art. 1 pr. weksl. się nie mieszczą :)
Generalnie Twoja prośba o „cytat” wymagałaby troszkę dłuższego komentarza ale niestety z braku czasu tak trochę na szybko…
Lech skomentował:	29 marca 2013 at 19:59
@JG: dziękuję za komentarz!
wojtekk skomentował:	10 czerwca 2013 at 23:44
Witam jakoś rozmowa ucichłą a na prawdę był ineteresująca :) Czy to oznacza że JG zakasował temat :( szkoda bo byłem entuzjastą e -weksla) i życzę jak najlepiej jego Twórcom . Martwi mnie jednak tak dużo wątpliwości co do jego egzekwowalności
Robert eM skomentował:	5 stycznia 2015 at 12:39
http://www.remitent.pl/weksel-jako-droga-do-wyzwolenia-sie-z-xxi-wiecznego-niewolnictwa/7257/comment-page-1#comment-105556
Może któryś z szanownych forumowiczów wie, jaka jest skala emisji e-weksli na Payper24 (np. kwota wystawionych weksli od początku istnienia platformy/ kwota „w obrocie”/ średnia kwota na weksel)?
Jaka jest skala zainteresowania emisją i zakupem?
Czy nie wydaje się forumowiczom, że sąd arbitrażowy jest tym co ogranicza tę skalę i czy nie lepiej dla ewentualnego rozwoju e-weksla byłoby pójście na całość i zbadanie stanowiska SN w zwykłej sprawie nakazowej? Rozumiem, że przy takiej ścieżce ryzyko upadku platformy Payper24 wzrasta, ale ktoś kiedyś musi je podjąć jeśli walor szybkiej egzekucji ma być zachowany.
W związku z tym kolejne pytania:
Co forumowicze sądzą o pomyśle „nacjonalizacji” pomysłu Paypera przez Giełdę PapWart. (ew. jakąś spółkę zależną np. KrajowyDepozytPapWart)?
Jaka mogłaby być spodziewana reakcja banków na konkurencję na rynku kredytowym? (sfinansowanie zamachu stanu wewnętrznego/ doprowadzenie do interwencji obcych państw?/ odpływ kapitału/ skrócenie „ławki” banków poprzez konsolidację lub wycofanie z rynku)?
Czy Skarb Państwa na takiej „nacjonalizacji” musiałby stracić (np. podatki z działalności banków) czy nie musiałby (np. mając dochód z jakiegoś znikomego opodatkowanie obrotu e-wekslami)?
Lech skomentował:	5 stycznia 2015 at 12:41
Ciekawy temat na pracę licencjacką :)
Lech skomentował:	5 stycznia 2015 at 12:43
Co do ostatniego (rzekome straty skarbu państwa) – weksel doskonale ułatwiają i przyspieszają obrót, większa ilość transakcji to więcej podatków i wpływów do budżetu. Banki? Who cares? ;)
Robert eM skomentował:	7 stycznia 2015 at 08:54
„Ciekawy temat na pracę licencjacką :)”
– Moim zdaniem to jest temat na coś większego i ważniejszego niż taka praca.
„[…]weksel doskonale ułatwiają i przyspieszają obrót, większa ilość transakcji to więcej podatków i wpływów do budżetu. […]”
– Ale skoro ten weksel przyśpiesza obrót, skoro to taki wspaniały środek kredytowania, to dlaczego nie słyszę o tym, że Payper rośnie w siłę a ludziom żyje się lepiej? Czy to kwestia braku reklamy? Czy może tego sądu arbitrażowego i wydłużenia procedury „sądowo-egzekucyjnej”? Co jest hamulcem? Co musiałoby się stać, żeby go zlikwidować? Zakładam, że – oprócz braku sądu arbitrażowego i jasnego stanowiska środowiska sędziów – musiałoby się pojawić zmiany np. w ustawie o ks.wieczystych i hipotece umożliwiające szybkie wpisywanie setek a może nawet tysięcy remitentów na hipotekę nawet jednej nieruchomości (bo dla niektórych remitentów zakup weksla bez zabezpieczenia to mogłaby być zbyt słaba oferta). Ale co jeszcze?
Lech skomentował:	7 stycznia 2015 at 08:59
Te same pytania można zadać o tradycyjny weksel. Ludzie wolą za wierzytelność uznać wydrukowaną przez siebie niepodpisaną fakturę, niż weksel. To znaczy nie wolą, bo nie wiedzą – co to jest weksel, do czego służy, i że faktura nie jest dowodem istnienia zobowiązania.
Robert eM skomentował:	7 stycznia 2015 at 10:55
czyli praca u podstaw – reklama itp. Ale co z przeszkodami natury prawnej, organizacyjnej, orzeczniczej. Czy ktoś ma pomysł na ich usunięcie, choćby tych które wskazałem (albo innych, których nie potrafiłem sobie wyobrazić)? Naprawdę nikt niema żadnych pomysłów, czy jeszcze na urlopach?
bartoszcze skomentował:	7 stycznia 2015 at 16:53
Jaka mogłaby być spodziewana reakcja banków na konkurencję na rynku kredytowym? Taka sama jak na wszystkie kokosy, vivusy i providenty :)
To żadna konkurencja dla banków (błędne rozumienie istoty bankowości). musiałoby się pojawić zmiany np. w ustawie o ks.wieczystych i hipotece umożliwiające szybkie wpisywanie setek a może nawet tysięcy remitentów na hipotekę nawet jednej nieruchomości Ale co dziś stoi na przeszkodzie takim setkom wpisów?
Robert eM skomentował:	8 stycznia 2015 at 12:45
„Ale co dziś stoi na przeszkodzie takim setkom wpisów?”
– pewnie to, że referendarze wklepują każdego uprawnionego „z palca” a nie kopiując dane z pendrive`ów. Ale może trochę nieteraźniejszy jestem i może coś się zmieniło… Zanim wpisałoby się kolejkę uprawnionych to może taką samą kolejkę wzmianek o wnioskach należałoby wklepać ? Ale być może wzmianka może obejmować setki nazwisk to wtedy byłoby to jakieś ułatwienie. „Nie wiem, nie znam się…”, dawno do tych przepisów nie zaglądałem. :)
A odnośnie istoty bankowości – na prawdę jestem ciekaw co nią jest jeśli nie udzielanie kredytów? Sprowadzanie ludzi do roli niewolników, przejmowanie władzy nad Światem? O co chodzi? :)
bartoszcze skomentował:	8 stycznia 2015 at 13:43
referendarze wklepują każdego uprawnionego „z palca” a nie kopiując dane z pendrive`ów
To się nazywa procedura cywilna. I nie jest przewidywane w żadnym znanym mi planie nowelizacji składanie wniosków na tak prymitywnym środku jak pendrive ani ich rozpoznawanie w trybie kopiuj-wklej.
odnośnie istoty bankowości – na prawdę jestem ciekaw co nią jest Proponuję się zatem dowiedzieć przed opracowaniem Planów Podboju Świata (opartych wyłącznie na naiwności).
casasc skomentował:	29 czerwca 2015 at 18:34
Nie ma weksli elektronicznych.
Rację ma Lech pisząc:
„A co do zasady pytanie słuszne – czy e-weksel ma opierać się o prawo wekslowe + wewnętrzne „regulaminy”, czy też TYLKO o wewnętrzne „regulaminy”, choćby były one mniej lub bardziej wierną kopią prawa wekslowego.”
To jest tylko Regulamin.
Ale prawa wekslowego skopiować się nie da regulaminem, bo to są normy ius cogens.
Czy oni myślą, że z tym tworem elektronicznym uzyskają w sądzie nakaz zapłaty w postępowaniu wekslowym ? Będą protestować itd ???
Z przerażeniem patrzę na ten pomysł.
Ale dodam, że jest oczywiście możliwe, że jakiś SSR pod poznaniem uzna w chwili zamroczenia, jakoby to mógł być weksel.
casasc skomentował:	29 czerwca 2015 at 18:39
Dodam, że według mnie tu się szykuje głośna sprawa, gdy pozwy zaczną trafiać do sądów i ktoś będzie tak odważny i bogaty i pociągnie sprawę aż do SN.
Ale myślę, że może w miarę szybko zrobi to sama spółka, aby sprawę „przetestować” na transakcji między kolegami.
Albo będą siedzieli cicho, jeżeli przynosi im to dużo pieniędzy i boją się ryzykować. W tym wypadku należy zadziałać „w czynie” dziewczyny.
Podkreślam, że to tylko moje spekulacje i nie jestem afiliowana z żadną zaangażowaną stroną.
casasc skomentował:	29 czerwca 2015 at 18:41
Dodam jeszcze, że zdaje się, że jest to po trochu przygotowane naukowo, więc liczę na tą sprawę w SN dosyć szybko (3 lata w naszym tempie).
http://zbp.pl/public/repozytorium/dla_bankow/rady_i_komitety/technologie_bankowe/konferencje/Zaproszenie_na_konferencje_-_weksel_elektroniczny.pdf
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/docmetadata?id=34356&from=publication
Lech skomentował:	29 czerwca 2015 at 19:27
@casasc – weź jednak pod uwagę w swoich rozmyślaniach, że:
1) Nikt nie chodzi z e-wekslem do sądu powszechnego, między innymi z powodów, które poruszyłeś
2) Dlatego na tę okoliczność powstał sąd arbitrażowy zajmujący się rozstrzyganiem sporów z e-weksla, a wszyscy uczestniczy obrotu e-wekslowego muszą zgodzić się na zapis na ten sąd.
3) Dlatego jedyną pomocą sądu powszechnego jest nadanie klauzuli wyrokowi sądu arbitrażowego – o tym już pisałem na remitent.pl
Monika skomentował:	1 lipca 2016 at 15:20
Zdaje się skończył się weksel elektroniczny ?
Czy można to potwierdzić ?
bartoszcze skomentował:	4 lipca 2016 at 14:57
„Z tejże ustawy z 1936 r. wynika wg mnie jednoznacznie, że weksel to dokument w formie tradycyjnej.”
Ktoś przywrócił tę notkę do życia, to można nadmienić, że po wejściu w życie rozporządzenia eIDAS temat robi się na nowo ciekawy :)