Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/komentarze/528585,jankowski-sady-nieprzewidywalne-i-nieobliczalne.html
Timestamp: 2019-11-15 13:03:55+00:00
Document Index: 5084982

Matched Legal Cases: ['art. 358', 'art. 7', 'art. 48', 'art.107', 'art. 114', 'art 48']

Jankowski: Sądy nieprzewidywalne i nieobliczalne - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoJankowski: Sądy nieprzewidywalne i nieobliczalne
autor: Andrzej Jankowski05.07.2011, 03:00; Aktualizacja: 06.08.2011, 10:37
Rządząca koalicja pochwaliła się sukcesami w wymiarze sprawiedliwości. Przywołano ułatwienia w dostępie do sądu, w czym przełom stanowi uruchomienie w Lublinie e-sądu, czyli elektronicznego postępowania upominawczego. Od stycznia ubiegłego roku wpłynęło do niego ponad milion spraw, a zainteresowanie przyspieszonym postępowaniem jest tak duże, że administracja sądu nie nadąża z archiwizowaniem pozwów. Do sukcesów posłowie zaliczyli też elektroniczne księgi wieczyste, które już dzisiaj zapewniają każdemu bezpłatny wgląd do informacji o wybranej nieruchomości przez internet. Nie zapomniano o elektronicznej rejestracji spółek z o.o. w ciągu jednego dnia ani o pozwach zbiorowych, które umożliwiają większej liczbie osób dotkniętych tym samym nieszczęściem składanie w sądzie jednego powództwa.
Jednak jest też druga strona medalu, taka, którą nikt nie chciałby się chwalić. Oto sędzia w sprawie z oskarżenia prywatnego wysyła lidera partii opozycyjnej na badania psychiatryczne. Sędzia opierał się na wywiadach prasowych, w których pozwany przyznaje się, że po śmierci swojego brata zażywał na uspokojenie xanax.
Oto w innej sprawie zostaje z dnia na dzień odsunięty od prowadzenia śledztwa prokurator, który chciał postawić zarzuty karne szefowi jednej ze służb specjalnych.
Niepokojących sygnałów z sal sądowych i prokuratorskich gabinetów było w ostatnich tygodniach więcej. Chociażby skazanie dziennikarza w procesie karnym na grzywnę 16 tys. zł za krytyczny komentarz na temat byłego esbeka.
Wszystkie te decyzje kładą się cieniem na legislacyjnych sukcesach rządzącej koalicji. Przecież sędzia z warszawskiego sądu rejonowego, który decydował o badaniach psychiatrycznych Jarosława Kaczyńskiego, podejmował jakże ważną decyzję w sprawie karnej, jeszcze przed rozprawą, nie wysłuchując oskarżonego. Rzecznik prasowy sądu powiedział, że była to niezawisła i suwerenna decyzja. Z pewnością. Tylko że niezawisłość nie upoważnia do przekraczania granic. To nie jest życie ułatwione, gdzie na wiele rzeczy można sobie pozwolić bezkarnie.
Życie wymiaru sprawiedliwości nie powinno przypominać gry, gdzie można blefować do woli, gdzie rządzi nieprzewidywalność, a popisywanie się nieodpowiedzialną odwagą osiąga najwyższą cenę. Im prostsza zasada, tym bardziej dogłębne ma znaczenie, jak mówi chińskie przysłowie.
Max(2011-07-05 08:58) Zgłoś naruszenie 00
jak zwykle nierzetelnie
Sędzia(2011-07-06 06:29) Zgłoś naruszenie 00
Szanowny Panie ?Redaktorze
Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie z dnia 3 03 2011, rpo-665853-I/IIMO napisał do Ministra Sprawiedliwości ,że „w ocenie Rzecznika, brak w Kodeksie postępowania cywilnego przepisów takich, jak zawartych w procedurze karnej (art. 358 Kodeksu postępowania karnego),uzależniających możliwość rejestrowania przebiegu rozprawy od zgody przewodniczącego oraz brak w innych aktach prawnych regulacji zakazujących takiego zachowania stron, czyni rejestrację dźwiękową przebiegu rozprawy, nawet bez zgody przewodniczącego dopuszczalną.” Organy władzy publicznej działają bowiem tylko na podstawie i w granicach prawa.(art. 7 konstytucji)
Przewodniczący sądu ,który upomni stronę nagrywającą dźwięk rozprawy cywilnej , powołując się na przepis art. 48 Usp mówiący o powadze , spokoju lub porządku czynności sądowych , dopuszcza się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, za które to przewinienie służbowe odpowiada dyscyplinarnie (art.107§1Usp).
Rzecznik dyscyplinarny podejmuje czynności dyscyplinarne na żądanie Ministra Sprawiedliwości, prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego oraz kolegium sądu apelacyjnego lub okręgowego, Krajowej Rady Sądownictwa, a także z własnej inicjatywy, po wstępnym wyjaśnieniu okoliczności koniecznych do ustalenia znamion przewinienia, a także złożeniu wyjaśnień przez sędziego, chyba że złożenie tych wyjaśnień nie jest możliwe.(art. 114. § 1.Usp)
Dlatego strona której przewodniczący sądu „zakazuje „ nagrywania przebiegu rozprawy cywilnej powinien o tym zawiadomić Ministra . prezesów sądów itd
ToresLokopodium(2011-07-05 11:39) Zgłoś naruszenie 00
Artykuł przemyślany i trafny. W sądach stosowane są podwójne standardy w zależności od tego kto jest stroną procesu - szary obywatel czy prominentna osoba :) A jak już zasiądzie tam osoba z własnej korporacji to już cuda się dzieją... Polecam lekturę uchwały SN z 8.5.2002, SNO 8/02; uchwała jest w Legalisie a przynajmniej była :) I już wiemy gdzie jest granica znikomej społecznej szkodliwości czynu :)
do Wysokiego Sądu(2011-07-05 12:51) Zgłoś naruszenie 00
Sędziowie z Justicii panicznie boją się nagrywania i powyżej nie przebierają w słowach żeby zabronić, zakazać,ośmieszyć,wyjaśnić itd. Jest faktem ,że Sąd Najwyższy dopuszcza nagrywanie dźwięku na sali rozpraw a nawet z ukrytym mikrofonem. Świadczą o tym orzeczenia dyscyplinarne i komentarz do USP pod red. prezesa SM Erecinskiego.
.(2011-07-05 13:12) Zgłoś naruszenie 00
Maks(2011-07-05 11:51) Zgłoś naruszenie 00
do Reni i innych pragnących nagrywania rozpraw
Dombor(2011-07-05 21:48) Zgłoś naruszenie 00
Sądząc ze zdięcia, autor to człowiek w starszym wieku,wydaje się że rozumny,a artykuł to mikstura grafomana.Trzeba być człowiekiem o zachwianym rozumie aby wymieniając 3 sprawy z kilku milionów,i stawiac zarzuty /ostre/ organom sprawiedliwości i Rądowi.dlatego ludzie nie kupują tej gazety/
Prawnik(2011-07-06 00:25) Zgłoś naruszenie 00
Pan Dombor należy do tych sędziów ktorzy nie grzeszą grzecznoscią i bardzo boja się nagrywania ich zachowania na sali rozpraw,Ludzie masowo kupują tą gaZetę ,a autor jest doskonałym dziennikarzem .
Montsegur(2011-07-06 07:35) Zgłoś naruszenie 00
Nie podszywaj sie pod sędziego, bo głupoty piszesz. Znowu nie odróżniasz sytuacji, w której nagrywanie jest zakazane przepisem prawa, ale sędzia może na to zezwolić, od sytuacji, w której takiego zakazu nie ma, ale sędzia może go wprowadzić.
Podstawą wydania zakazu jest właśnie art 48USP. Jedyną i wyłączną. Nie musi istnieć żaden szczególny przepis zabraniajacy samego nagrywania. Tak samo jak nie ma przepisu zabraniającego śpiewania na rozprawie, gry w berka między ławami, wchodzenia na stół sędziowski czy też siadania na wolnym krześle obok sędziego. Czy jak sędzia poleci ci, żebyś wrócił na salę jak wytrzeźwiejesz to też będziesz twierdził, że "dopuszcza się rażącej i oczywistej obrazy prawa" bo nie ma w kodeksie postepowania cywilnego przepisów zabraniających przychodzenia na rozprawę po pijaku? Zastanów się nad tym.
renia(2011-07-05 11:08) Zgłoś naruszenie 00
Ciekawi mnie jedynie po przeczytaniu tych jakże zajadłych chwilami komentarzy dlaczego tak ślimaczy się wprowadzenie prostego zdawałoby się sposobu kontroli przebiegu rozpraw jakim jest nagranie ? Wiele się o tym swego czasu mówiło i zapadła cisza.
Wielokrotnie pokrzywdzony(2011-07-06 11:59) Zgłoś naruszenie 00
Chwała Panu,Panie Jankowski.Nareszcie znalazł się ktoś, kto odważył się poruszyć temat: nieobliczalności i nieprzewidywalności naszych sądów w obecnych czasach.A przecież mamy i żyjemy w kraju demokracji,tyle tylko,że wielu sędziów nie wie z czym się to je,zasłaniając się przepisami,które prawdą jest ,że są wielointerpretacyjne,a skoro tak to mamy do czynienia z anarchią a nie z demokracją i prawem które powinno być czytelne dla wszystkich a fakty czego są wykorzystywane przez niektórych sędziów w prowadzonych procesach.Ja na bazie wielu prowadzonych procesów w pełni podzielam Pana stanowisko.Niektórym sędziom wydaje się ,że są ponad prawem.Uznając ,że jak sąd powie na białe, że jest czarne to tak musi być, mimo,że fakty i okoliczności przeczą temu.A to co czynią sędziowie dyktując treść swojego protokołu z rozpraw to przekracza wszelkie granice,nie wspominając o kulturze zachowania się niektórych sędziów na prowadzonych rozprawach - im wolno wszystko i niech tylko któraś ze stron spróbuje narazić się sądowi chociażby w najmniejszy aspekcie to sprawę ma z góry przesądzoną.W tym miejscu należy również poruszyć sprawy przewlekłości prowadzonych przez niektórych sędziów spraw,jak również,zwrócić uwagę na coraz to większy problem ,krytykowany przez media że szereg wydawanych postanowień przez prokuratora o odmowie wszczęcia dochodzenia bądź umorzenia postępowania jest wyrocznią dla sądów co przesądza o działaniu na szkodę pokrzywdzonego i dowodzi lekceważenia zgłaszanych spraw do organów ścigania ,ponieważ niektórym sędziom nie chce się przeprowadzić sumiennego ,obiektywnego postępowania dowodowego podnoszonego przez pokrzywdzonych,tym bardziej ,że od zapadłego w takiej kwestii wyroku sądu nie przysługuje dalsza droga odwoławcza.Dlatego uważam,że należy jak najszybciej ukrócić tą pseudo"niezawisłość sądów".Czego dowodem są również fakty nagminnego odmawiania przyznania prawnika z urzędu przez sądy pomocy prawnej pokrzywdzonym ,których nie stać jest na prawnika z wyboru
Sędzia(2011-07-06 13:23) Zgłoś naruszenie 00
Do Pana Maksa : na sali rozpraw pracuje proszę Pana sędzia europejski, bo poza salą przygotowuje mu sprawę cały korpus towarzyszący/asystenci, pomocnicy sędziego/. Sędzia polski pracuje poza rozprawą jak wyrobnik. Przygotowuje rozprawy/Pan wie jak się przygotowuje rozprawy ? /, wydaje zarządzenia, postanowienia, zabezpieczenia, uzasadnienia na piśmie itd. Wypowiedź Maksa jest na żenującym poziomie. Życzyłabym sobie pracować tylko na rozprawie. A nagrywanie rozpraw bardzo by mi się podobało, bo ja staram się zachować kulturę wobec stron, ale nie zawsze strony zachowują kulturę wobec siebie i mnie. Jeżeli chodzi o niekompetencję, którą zarzuca całemu środowisko Just - to uważam, że jest to następny przejaw braku poszanowania w Polsce urzędu, stanowiska itd. Taki jest styl obowiązujący ! W każdym środowisku : lekarzy , nauczycieli, hydraulików, itd. znajdują się nierzetelni ludzie, ale uogólnianie sądów o środowisku, to obraza rzeszy ludzi pracujących uczciwie i z oddaniem. Pachnie to starym systemem, kiedy sędzia zawadzał władzy i zarabiał mniej niż tokarz lub stolarz.
Alina(2011-07-06 16:47) Zgłoś naruszenie 00
Artykuł bardzo trafnie oddaje rzeczywistość panującą w sądach, lecz pomimo iż wielokrotnie już mnóstwo ludzi wypowiadało się pod różnymi artykułami zamieszczając swoje uwagi z zetknięcia się z tym wymiarem, pomimo, iż wypowiadał się minister że masę skarg wpływa od pokrzywdzonych z całego kraju, nikt jakoś nie dąży do usprawnienia, a przecież sposób jest oczywisty, należy utworzyć niezależną komórkę do rozpatrzenia skarg na wyrok wydany wbrew prawu, przeprowadzić kontrolę zgodności z przepisami, i sędzia odpowiada osobiście za wyrok, sankcje także, upomnienie, kara pieniężna, przeniesienie do niższej instancji, i efekty byłyby zapewne, bowiem obecnie za źle wydany wyrok nikt nikogo nie rozlicza, a zatem po co śledzić orzecznictwo, komentarze, gdy można orzekać po uważaniu, a to że jeden z drugim jakiś Kowalski nie jest zadowolony, to już najmniejszy problem, i tak wszyscy udają że pracują, że wymiar działa, a w rzeczywistości to jest samowolka ze strony sędziów i może faktycznie o to chodzi aby jeden z drugim rozwiązał swój problem w domu a nie zawracał głowę sędziom, którzy chcą odpękać swoje godziny i frunąć do domu, czas na reformę ale z korzyścią dla klientów wymiaru a nie kosmetyczne przetasowania
Alina(2011-07-07 17:04) Zgłoś naruszenie 00
Szanowny "re" to jest oczywiście przenośnia, chodzi o wyrok źle wydany, wbrew prawu i brak osobistej odpowiedzialności sędziego, czy chciałbyś wynająć budowlańca aby wybudował Ci dom, zapłacisz słono a on wkrótce runie na głowę, a zatem będziesz żądał od budowlańca aby naprawił spartaczoną robotę, a od kogo mają żądać klienci sądów za złe wyroki, to co jest obecnie, to farsa a nie sprawiedliwość, kpc dopuszcza do SN marne wyjątki, SN w przedbiegu odrzuca co najmniej 60 % skarg kasacyjnych, większość spraw kończy druga instancja, która orzeczenie wykręca tak aby wybronić kolegę z SR, i wymiar się wokół tego kręci, to co obecnie jest w kpc, lecz nie oznacza to że nie można tego zmienić aby wymiar wreszcie był wymiarem, gdyż obecnie idąc ze swoją sprawą do sądu patrzysz tylko co za chwilę wymyśli ten twój sędzia, jeżeli chodzi o nawał wpływów to powiem Ci tak, moich 10. spraw i to na tyle prostych że mogły być rozpatrzone na jeden, dwóch posiedzeniach, krążą już po 4., 5. lat po sądach, instancjach, kancelariach, powstało kilkanaście sygnatur a końca nie widać, zapewniam że patrzenie i uczestniczenie w tym kabarecie jest żałosne
badziewiak66(2011-07-12 14:03) Zgłoś naruszenie 00
Czyli jak wyłączymy dyktafon lub kamerę to będzie na sali porządek ? O czym ty piszesz dziecko ? Pod jaką skałę usiłujesz wtłoczyć prawo podsądnego do rejestrowania przebiegu rozprawy ? To strasznie nikczemny argument kiedy zakazuje się nagrywania rozprawy dla porządku. Rozprawy mają być jawne. Dziwię się że wzorem państw zachodnich nie transmituje się u nas głośnych rozpraw w telewizji, czy też w radiu. Trzeba edukować społeczeństwo , wzmacniać właśnie przez tę jawność autorytet sądu. Budujmy wizerunek walczących adwokatów, radców na sali. Niech spierają się na oczach widzów niczym szermierze umiejętnie używając logiki, słowa i przepisu prawnego. Sądy to nie jest terytorium sędziego, to miejsce publiczne w którym każdego dnia budujemy podstawy demokracji , sprawnego i sprawiedliwego sądzenia. Od tego nie ma odwrotu. Przyszedł czas na gruntowne zmiany w sposobie orzekania w sprawach cywilnych i karnych. Niech wzorem będą sądy administracyjne. Publikowanie orzeczeń tych sądów to rzecz warta wielkiej uwagi i szacunku dla pracujących tam sędziów i personelu. Jestem zbudowany profesjonalizmem sądów administracyjnych , ich sprawnym zarządzaniem i jakością. Publikowanie orzeczeń przez Sąd Rejonowy w Białymstoku to wielki krok do przodu , do urzeczywistnienia demokracji. Gorąco pozdrawiam Prezesa Sądu Rejonowego w Białymstoku. Świetna robota, takich Prezesów nam dzisiaj właśnie trzeba. Niech praca dla obywateli będzie kierunkiem tych zmian.
gosc(2011-07-15 20:26) Zgłoś naruszenie 00
To przebie wszystko po powrocie z saksow dostalem pismo od komornika ze zostalem skazanym prawomocnym wyrokiem sadu 6 wydzialu cywilnego w Lublinie.
Jak najszybciej sie tam udalem by zapoznac sie z aktami i xco ciekawe nie sad nie pozwolil mi sie zapoznac z pozwem dowadami i co ciekawe wyrokiem.
Pomimo wezwan pisemnych sad nie dal mi adresu spolki ultimo z luksemburga na co skazal mnie na pqare tys by jej zaplacil.
Fantastyczne jest , ze jak dowiedzialem sie od komornika wyrok w imieniu Polski wydal podreferendarz sadowy.
marek bartoszewski(2011-07-05 11:31) Zgłoś naruszenie 00
Myślę że Prof.Jankowski wykładając prawo cywilne powinien w tej materii częściej się konsultować z Prof.Grzegorczykiem (wybitny znawca postępowania karnego)
SSR(2011-07-05 11:05) Zgłoś naruszenie 00
Tytuł jest ,,Sądy nieprzewidywalne i nieobliczalne".Następnie podaje Pan dwa przykłady z pracy wydziału karnego , które wg pana subiektywnej oceny świadczą o tym, że w tym kraju sądy są nieprzewidywalne i nieobliczalne. Tytuł i kontekst artykułu wskazują jednoznaczenie na generalizacje. A zatem, moja prosba, prosze przeczytać jeszcze raz swój tekst i ...zastanowić sie nad tym co Pan napisał. I jeszcze jedna rzecz, jeżeli posuwa sie Pan do oceny decyzji sędziowskich w konkretnych sprawach, to podobnie jak by oceniał pan np. bląd w sztuce lekarza, należałoby podać jaką ma się wiedzę w przedmiocie (czy widzial pan akta, czy jest Pan praktykujacym karnikiem-adwokatem, sędzią, prokuratorem, pracownikiem naukowym prawa karnego itp.) , jaki to był błąd w swietle zasad sztuki (te są opisane w tym wypadku w k.p.k.) - jaki przepis sędzia naruszył. Lubię waszą gazete,cenię za fachowość ale takimi tekstami idziecie w zlą stronę, gdzieś w kierunku prasy brukowej.
polka(2011-07-05 03:50) Zgłoś naruszenie 00
sady to najwieksi zlodzieje w Polsce
wiwat ciemnogród(2011-07-05 09:43) Zgłoś naruszenie 00
Panie Jabłoński zaprowadź Pan porządek na swoim podwórku i nie wcinaj się w nieswoje sprawy. Z sądami nikt nie wygrał, wygrywa tylko kasa i strach, a prawo jest dla żuli pod sklepem z piwem, a i to nie zawsze..