Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-bezpodstawne-wzbogacenie-dobra-osobiste-i-aca-341-13-sad-apelacyjny-w-lublinie-z-2014-01-27.html
Timestamp: 2019-03-25 10:23:25+00:00
Document Index: 37550532

Matched Legal Cases: ['art. 405', 'art. 23', 'art. 24', 'art. 10', 'art. 23', 'Art. 10', 'art. 23', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 113', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 23', 'art. 23', 'art. 233', 'art. 328', 'art. 405', 'art. 197', 'art. 199', 'art. 199', 'art. 321', 'art. 405', 'art. 6', 'art. 233', 'art.405', 'art. 233', 'art. 386', 'art. 98', 'art. 113', 'art. 29', 'art. 98']

Orzeczenie I ACa 341/13 Sąd Apelacyjny w Lublinie
Sąd Apelacyjny w Lublinie z 2014-01-27
I ACa 341/13
Bezpodstawne Wzbogacenie , Dobra Osobiste
art. 405 k.c., art. 23 k.c., art. 24 k.c.
Sygn. akt I ACa 341/13
po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2014 r. w Lublinie na rozprawie
przeciwko K. B. (1)
na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 14 marca 2013 r. sygn. akt I C 543/08
I. z apelacji pozwanego zaskarżony wyrok zmienia w pkt I w ten sposób, że powództwo oddala i zasądza od I. W. na rzecz K. B. (1) 3 997 (trzy tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
II. apelację powódki oddala w całości ;
III. zasądza od I. W. na rzecz K. B. (1) 2 670 (dwa tysiące sześćset siedemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów procesu poniesionych przez pozwanego w postępowaniu odwoławczym;
IV. odstępuje od obciążania I. W. kosztami sądowymi w zakresie uwzględnionej części apelacji pozwanego, od uiszczenia których pozwany był zwolniony.
V. przyznaje adw. M. K. z sum Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Lublinie kwotę 2670 (dwa tysiące sześćset siedemdziesiąt) zł powiększoną o należny podatek VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce w postępowaniu apelacyjnym.
I A Ca 341/13
Wyrokiem z dnia 14 marca 2013r. Sąd Okręgowy w Lublinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa I. W. przeciwko K. B. (1) o zapłatę i ustalenie zasądził od pozwanego na rzecz powódki 100 000zł. Oddalił powództwo w pozostałej części. Przejął na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe i przyznał adwokatowi M. K. ustanowionej z urzędu dla powódki 4 428zł tytułem wynagrodzenia.
W toku postępowania, pismem z dnia 20 kwietnia 2010 r. (pismo k. 149) pełnomocnik powódki sprecyzował ostatecznie żądanie pozwu wnosząc o zasądzenie na rzecz powódki kwoty 100.000,00zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia oraz ustalenie, że powódka ma prawo do grobu nr (...), znajdującego się w kwaterze (...), rząd (...) na Cmentarzu (...) dla W. U., będącego w administracji Parafii R. K. pw. św. J. O. (...) w U., w którym pochowany jest K. B. (1).
Sąd ustalił, że powódka I. W. od 1960r. żyła z K. B. (1) w konkubinacie, mieszkając najpierw u powódki w P. pod W., w jej mieszkaniu kwaterunkowym. K. B. (1) był żonaty i miał syna K. B. (1) – pozwanego w sprawie. Wiążąc się z powódką K. B. (1) pozostawił żonę i syna.
Z P. konkubenci wyprowadzili się do U.. Członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej w U. był K. B. (1). Mieszkanie to oboje zajmowali przez okres pięciu lat, następnie przenieśli się do innego mieszania także w U.. W tym mieszkaniu powódka zamieszkuje do dzisiaj.
W 1985r. powódka rozstała się z K. B. (1). Wówczas K. B. (1) scedował wkład mieszkaniowy i udział członkowski w Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w U. na powódkę (pismo do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w U. k.114). Decyzją Zarządu Spółdzielni z dnia 11 grudnia 1985 r. K. B. (1) został skreślony z rejestru członków Spółdzielni z jednoczesnym anulowaniem jego przydziału na zajmowany lokal mieszkalny (pismo w kopercie k. 114). Przydział na mieszkanie otrzymała I. W.. Po przejściu na emeryturę powódka mieszkanie to wykupiła na własność, ze środków pochodzących z odprawy emerytalnej.
Rozstając się z K. B. (1) powódka złożyła oświadczenie, że skłonna jest ponownie go zameldować w mieszkaniu w U., gdy tylko wyrazi on takie życzenie, że nie rości do niego żadnych pretensji, że rozstaje się z nim z własnej woli, i że nie mają oni wobec siebie żadnych zobowiązań (pismo powódki z dnia 28 listopada 1985 r. k. 114).
K. B. (1) zamieszkał z Z. N. (1) w domu w M.. Mimo to nadal utrzymywał kontakty w powódką. Związek K. B.z Z. N. (1) trwał do 1989 r. Tytułem rozliczeń finansowych, K. B. (1) przekazał Z. N. (1) kwotę 2.120 dolarów. Z. N. (1) wróciła do W. skąd pochodziła (pismo-oświadczenie Z. N. (1) z dnia 9 lutego 1990 r. k.114 ).
Po rozstaniu z Z. N. (1), K. B. (1) ponownie zamieszkał z powódką. Najpierw powódka wprowadziła się do niego do M., a po 4 latach oboje wrócili do U.. K. B. (1) zwrócił się wówczas do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w U. z prośbą o przyjęcie w poczet członków Spółdzielni. Otrzymał odpowiedź odmową ze względu na to, że statut Spółdzielni nie przewidywał możliwości przyjęcia w poczet członków osób żyjących w konkubinacie (pismo z dnia 19 maja 1997 r. k. 35).
Sąd ustalił następnie, że w związku z zamieszkaniem w U. powódka i K. B. (1) podjęli decyzję o sprzedaży nieruchomości w M.. Pieniądze ze sprzedaży zostały ulokowane w banku na koncie, które formalnie należało do K. B. (1) zaś środki finansowe zgromadzone na tym i innych kontach bankowych, stanowiły dorobek powódki i K. B. (1). Powódka miała wyższe zarobki (przekazy pocztowe k. 34a i 34b, odcinki emerytury i renty k. 231-234). Oboje byli oszczędni, żyli skromnie i zaoszczędzone pieniądze odkładali w banku (zeznania powódki k. 182v-185, 256v-257v).
Na dwa – trzy lata przed śmiercią K. B. (1) udzielił pełnomocnictwa do konta swojemu synowi K. B. (1) – pozwanemu w sprawie.
W ocenie Sądu powódka godziła się na taką sytuację, ponieważ z K. B. (1) nie miała dzieci. K. B. (1) był jedynym synem K. B. (1). Po śmierci zaś matki w 1990 r., K. B. (1) zaczął odwiedzać ojca. Ich relacje poprawiły się.
Związek (...) z K. B. (1) był postrzegany jak małżeństwo (zeznania świadków E. W. (1) k. 197v, 250, Z. W. (1) k. 198-198v, J. D. (1) k. 198v, K. L. (1) k. 214v, H. K. (1) k. 214v-215, E. N. (1) k. 249v-250v, F. S. (1)).
K. B. (1) zachorował na serce w 1996r. Przebył trzy zawały serca, miał miażdżycowe i pozawałowe uszkodzenie mięśnia serca, z wadą serca pod postacią umiarkowanej niedomykalności krążenia, miał rozrusznik serca, niedociśnienie tętnicze, tętniaka aorty brzusznej. W lipcu 2005r. przebył udar niedokrwiennym prawej półkuli mózgu pod postacią przemijającego zespołu twarzowo-ramiennego po stronie lewej. Cierpiał na nieprawidłową tolerancję glukozy, hiperurykemię, kamienicę lewej nerki, pojedyncze torbiele korowe obu nerek, zaparcia, bóle brzucha i uchyłki jelita grubego. Od roku 1995 r. wielokrotnie przebywał na leczeniu szpitalnym (karty informacyjne z leczenia szpitalnego k. 243). Leczył się też psychiatrycznie (zeznania powódki k. 257). Zdarzało się, że zachowywał się w sposób niekontrolowany, irracjonalnie i nienormalnie. Powódka wówczas jego zachowania spisywała, żeby w „spokojnej” chwili opowiedzieć mu o tych zachowaniach (zeznania powódki k. 257, karteczki k. 114).
Powódka opiekowała się K. B. (1). (zeznania świadków H. K. (2) k. 214v-215, K. L. (1) k. 214v i J. D. (1) k. 198v, E. N. (2) k. 197v, 250 i N. k. 249v-250v, Z. W. (1) k. 198 i F. S. (1) k. 219v-220v). Zakres obowiązków powódki zwiększył się jeszcze, gdy K. B. (1) przebywał w szpitalu. Wówczas powódka musiała odwiedzać go nawet kilka razy dziennie. Podczas ostatniego pobytu K. B. (1) w szpitalu w grudniu 2005r., powódka opiekowała się nim wspólnie z J. N., z którą odnowił przyjaźń ok. 1996r.
K. B. (1) zwierzał się J. N., jak wyglądało jego życie z I. W., dlaczego mieszka z I. W., jaki jest jego stan zdrowia, jaka jest jego sytuacja majątkowa i rodzinna. J. N. poznała I. W. w szpitalu i wówczas postanowiły, że będą odwiedzać chorego na zmiany. K. B. (1) zmarł 14 grudnia 2005 r. Pogrzeb odbył się 19 grudnia 2005 r. (akt zgonu k. 25).
Pozwany nigdy nie odwiedził ojca w szpitalu. O jego śmierci dowiedział się od J. N., która również poinformowała I. W.. Pozwany przyjechał wówczas do powódki i razem załatwiali formalności związane z pogrzebem. Pozwany poniósł wszystkie wydatki w związku z przygotowaniem pogrzebu i grobowca (zaświadczenie z parafii k. 85, trzy faktury k. 114). Pozwany w pogrzebie nie uczestniczył. Przyjechał już tylko do domu powódki, gdzie powódka przygotowała poczęstunek dla znajomych i rodziny zmarłego (zeznania świadków E. N. (2) k. 197v, 250, E. N. (1) k. 249v-250v, Z. W. (1) k. 198-198v).
Następnego dnia po śmierci K. B. (1), pozwany korzystając z posiadanych pełnomocnictw dokonał likwidacji depozytów zmarłego złożonych w Banku (...) na łączną kwotę 33.310,947USD [5.042,077USD+27.768,21USD+500,66 USD] i 100.047,36 [50.029,33 PLN+50.017.03 PLN] PLN (informacja z Banku k. 264, 279).
Zlikwidowane depozyty pochodziły z przelewów dokonanych z rachunków a`vista USD sprzed 2004 r. lub wpłat gotówkowych w kasie, także sprzed 2004 r. oraz z wpłaty gotówkowej w kasie w przypadku 500USD w dniu 11 kwietnia 2005 r., a w pozostałych przypadkach z przelewów wewnętrznych wcześniej zakończonych depozytów w kwotach po 50.000PLN i 50.000PLN (informacja j/w).
Powyższe okoliczności faktyczne Sąd ustalił w oparci o: przedstawione wyżej dowody z dokumentów, których strony nie kwestionowały i którym, Sąd w całości dał wiarę.
Sąd jako wiarygodne i zasługujące na uwzględnienie potraktował zeznania świadków H. K. (2) k. 214v-215, K. L. (1) k. 214v i J. D. (1) k. 198v, E. W. (1) k. 197v, 250, E. W. (2) k. 249v-250v, Z. W. (1) k. 198 i F. S. (1) k. 219v-220v.
Sąd uznał, że zeznania świadka J. N. k. 235v-237, nie są wiarygodne. W ocenie Sądu świadek podawała częściowo inne okoliczności dotyczące związku powódki z ojcem pozwanego, niż wynikające z pozostałego materiału dowodowego zebranego w sprawie. Dodać należy, że świadek wskazywała, że wiedzę o podawanych okolicznościach miała z opowiadań K. B. (1). I. W. świadek poznała dopiero w szpitalu, gdy wspólnie opiekowały się ojcem pozwanego. Świadek nigdy nie była w ich wspólnym domu, nie wiedziała więc, kto zajmuje się codziennymi sprawami, kto pierze, sprząta, gotuje, jak wygląda podział wspólnych obowiązków, w jaki sposób I. W. i K. B. (1) radzą sobie z wydatkami i swoimi potrzebami. Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. tylko w takim zakresie, w jakim zeznania te znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w oparciu o który Sąd poczynił ustalenia faktyczne.
Sąd w całości dał wiarę zeznaniom powódki, uznając że zeznania powódki w całości znajdują odzwierciedlenie w zeznaniach świadków H. K. (2), K. L. (1), i J. D. (1), E. N. (2), E. N. (1), Z., F. S. (1), jak również w dołączonych do akt dokumentach.
Sąd nie dał natomiast wiary zeznaniom pozwanego. Zdaniem Sądu pozwany w żaden sposób nie udowodnił swoich twierdzeń, że jego ojciec od długiego czasu nie utrzymywał z powódką żadnych kontaktów i tylko zmuszony sytuacją mieszkał z powódką, że powódka nie opiekowała się ojcem, ponieważ ojciec takiej opieki nie potrzebował, że środki na kontach w żaden sposób nie były środkami pochodzącymi z oszczędności powódki. Zdaniem Sądu pozwany podając fakty niepoparte żadnymi dowodami miał na celu obronę swojego stanowiska i pozbawienie powódki możliwości odzyskania pieniędzy, które powódka łożyła na lokaty bankowe ojca pozwanego, a które bezpodstawnie wzbogaciły pozwanego.
Sąd pierwszej instancji uznał za uzasadnione roszczenie powódki o zapłatę.
W ocenie Sądu powódka domaga się w oparciu o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia rozliczenia konkubinatu, który łączył ją z ojcem pozwanego K. B. (1) w latach 1960-2005. W ocenie Sądu konkubenci mogą domagać się zwrotu kwot wyłożonych na majątek drugiego z konkubentów w oparciu o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia.
Sąd uznał, że I. W. i K. B. (1), pozostawali w długoletnim związku nieformalnym o silnych więzach gospodarczych, fizycznych i osobistych. W czasie ich wspólnego pożycia, prowadzili oni wspólne gospodarstwo domowe. Czynili wspólnie oszczędności na kontach oszczędnościowych. Konta te jak postanowili pozostawały w dyspozycji tylko K. B. (1). Na konta te trafiały środki nie tylko z ich prac w Polsce ale również pieniądze zarobione przez K. B. (1) w USA. Pracując w USA K. B. (1) zarabiał pieniądze na ich wspólny dom. Tylko przez krótki okres czasu, I. W. nie mieszkała z K. B. (1). Było to w latach 1985-1989, kiedy K. B. (1) związany był z Z. N. (1). Po 1995r. Z. W. (2) wprowadziła się do K. B. (1) i razem mieszkali już do śmierci K. B. (1). Z. W. (2) opiekowała się swoim partnerem i prowadziła z nim razem gospodarstwo domowe. Postanowili również wspólnie, że pełnomocnictwo do kont będzie miał pozwany.
Pozwany wykorzystał posiadane pełnomocnictwa, dzień po śmierci swojego ojca. Bez wiedzy powódki, podjął wszystkie pieniądze zgromadzone na kontach K. B. (1).
Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości, że pozwany K. B. (1) bezpodstawnie wzbogacił się kosztem nakładów czynionych przez I. W. na majątek, którym bez jej zgody i wiedzy rozporządził. W ocenie Sądu pierwszej instancji wzajemne relacje pomiędzy I. W. i K. B. (1) były bardzo zbliżone do relacji małżonków, i w oparciu o to założenie uznał, że ich nakłady na majątek K. B. (1) były równe.
Dokonując pobieżnie wyliczenia wartości środków zgromadzonych na kontach K. B. (1) w Banku (...) Sąd nie miał wątpliwości, że kwota roszczenia powódki tj. 100.000,00zł jest uzasadniona.
Odnosząc się do drugiego roszczenia powódki – ustalenia prawa powódki do grobu, w którym pochowano K. B. (1), Sąd wskazał, że grób jest przedmiotem określonych uprawnień, których zespół zwykło się określać jako „prawo do grobu”. Jego pierwotnym źródłem jest umowa, na mocy której zarząd cmentarza oddaje zainteresowanej osobie miejsce na urządzenie grobu. Na treść prawa do grobu składają się zarówno elementy o charakterze majątkowym, jak i elementy o charakterze wyłącznie osobistym (por. S. Rudnicki, Prawo do grobu. Zagadnienia cywilistyczne., Zakamycze 1999, s. 37 i n.).
Te pierwsze związane są przede wszystkim z koniecznością ponoszenia na rzecz zarządu cmentarza opłat za grób i mogą też występować ze względu na poniesienie wydatku na urządzenie grobu (zbudowanie grobowca, wystawienie nagrobka itp.).
Niemajątkowym, osobistym elementem prawa do grobu, jest uprawnienie do pochowania w nim zmarłego (por. art. 10 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych, t.jedn. Dz.U. z 2000r, nr 23, poz. 295 ze zm.). Do dóbr osobistych człowieka należy zaliczyć również jego prawo, aby zwłoki jego znalazły się w wybranym przez niego miejscu, w szczególności w grobie rodzinnym obok osób mu bliskich. Prawo to korzysta z ochrony przewidzianej w art. 23 i 24 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 1982r., IV CR 129/82, Lex nr 8425).
Prawo do grobu nie podlega regułom dziedziczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1979r., I CR 25/79, OSNCP 1979, z. 10, poz. 195). Art. 10 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z dnia 31 stycznia 1959 r. (Dz. U z 2011 r. Nr. 118, poz. 687) stanowi, że prawo do pochowania zwłok ma najbliższa pozostała rodzina osoby zmarłej. Jednocześnie przepis ten ustala kolejność uprawnień: 1) pozostałego małżonka, 2) krewnych zstępnych, 3) krewnych wstępnych, 4) krewnych bocznych do czwartego stopnia pokrewieństwa, 5) powinowatych w linii prostej do pierwszego stopnia. Przepis powyższy reguluje jedynie, kogo i w jakim zakresie obciąża obowiązek pochowania zwłok zmarłego. Całkowicie poza dyspozycją wskazanego przepisu pozostaje ochrona dóbr osobistych zmarłego i jego najbliższych osób, które zaś poddane są reżimowi art. 23 i 24 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1966r., I CR 346/65, Lex nr 5998).
Żaden z powołanych przepisów wprost nie reguluje wzajemnych relacji pomiędzy wyrażonym za życia życzeniem zmarłego co do sposobu, miejsca i innych okoliczności spoczynku po śmierci jego zwłok, a zapatrywaniem najbliższych uprawnionych do pochowania tej osoby czy do kultu jej pamięci. W praktyce orzeczniczej wyrażany jest powszechnie aprobowany pogląd, że decyzje te dotyczą dóbr osobistych osoby, która liczy się ze swoją śmiercią. Zasada ta nakazuje przyjęcie stanowiska, że o miejscu swego pochowania, sposobu tego pochowania, a także o wyborze osób, które mają zająć się pogrzebem i podjąć w związku z tym decyzje, jakich zmarły nie pozostawił, decyduje przede wszystkim wola zmarłego. Dopiero w braku takiej woli decyzje należą do osób wymienionych w art. 10 wymienionej ustawy, z zachowaniem podanej tam kolejności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1982r., IV CR 171/82, OSNC 1983, nr 1, poz. 12).
W niniejszej sprawie powódka, nie wykazała, iż zmarły K. B. (1) wydał dyspozycje dotyczących swojego pogrzebu. Dopiero po jego śmierci sprawy grobu i pogrzebu załatwiali wspólnie powódka i pozwany. Wobec tego, brak jest przesłanek, aby o prawie do grobu decydowały inne okoliczności niż cytowany wyżej art. 10 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Z uwagi na to, że powódka nie należy do grona osób wymienionych w tym przepisie, powództwo w tej części Sąd oddalił.
Orzeczenie o kosztach procesu Sąd uzasadnił art. 113 ust. 4 ustawy z dnia z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku, Nr 167 poz. 1398 ze zmianami). Sąd przejmując na rachunek Skarbu Państwa nie uiszczone koszty sądowe, nie znalazł podstaw do obciążenia nimi powódki, skoro powódka od kosztów tych była zwolniona postanowieniem Sądu z dnia 31 marca 2009 r. (k. 89) . Zasądzając wynagrodzenie adwokata z urzędu, Sąd miał na uwadze treść przepisu §2.1,2 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U Nr 163, poz. 1348).
Apelacje od tego wyroku wniosły obydwie strony.
Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo, a więc w części oddalającej żądanie ustalenia, że przysługuje jej prawo do grobu w którym pochowany został K. B. (1).
Apelująca zarzucała :
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, który miał istotny wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu przez Sąd, że zmarły w dniu 14.12.2005 r. w W. K. B. (1), będący konkubentem powódki, nie wyraził za życia swojej woli w przedmiocie miejsca, jak również sposobu pochowania jego zwłok, tj. w jakiej miejscowości mają zostać pochowane jego zwłoki, a także w jakim grobie mają zostać pochowane jego zwłoki (ziemnym czy murowanym, l-osobowym czy 2-osobowym lub wieloosobowym) oraz czyje zwłoki będą mogły spocząć obok jego zwłok w przypadku pochówku w grobie 2-osobowym lub wieloosobowym, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do wniosku, że w przypadku pochówku K. B. (1) jedyną osobą uprawnioną do decydowania o tym w jakim miejscu i w jakim grobie powinny zostać pochowane jego zwłoki, jak również czyje zwłoki będą mogły spocząć obok jego zwłok, z uwagi na uregulowanie zawarte w art. 10 ust. l pkt. 2 ustawy z dnia 31.01.1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (T.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 118, póz. 687 z późn. zm.) - dalej przywoływanej w formie skrótu „UCCHZ", jest pozwany K. B. (1), będący synem zmarłego, podczas gdy w rzeczywistości zmarły w dniu 14.12.2005 r. w W. K. B. (1) wyraził za życia wolę, aby jego zwłoki zostały pochowane w W. w dzielnicy U., jak również wolę aby w grobie, w którym zostały pochowane jego zwłoki mogły zostać złożone zwłoki jego konkubentki - powódki I. W., co powinno skutkować przyznaniem przez Sąd w przypadku pochówku zmarłego K. B. (1) pierwszeństwa zasadzie, że o pochówku zwłok ludzkich decyduje wyrażona za życia wola zmarłego, przed regułą ustanowioną w art. 10 ust. l UCCHZ, a w konsekwencji przyznaniem powódce, z uwagi na fakt iż zmarły K. B. (1) wyraził za życia wole aby obok jego zwłok mogły zostać złożone właśnie jej zwłoki, prawa do grobu, w którym spoczęły zwłoki K. B. (1), tj. grobu położonego w (...) kwaterze (rząd (...), grób (...) na Cmentarzu (...) dla W.-U., będącym w administracji Parafii R. K.pw. św. J. O. (...) w U..
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 i 24 k.c., poprzez ich niezastosowanie w odniesieniu do stanowiącego dobro osobiste przynależne powódce jej prawa do pochówku w 2-osobowym grobie, w którym pochowane zostały zwłoki K. B. (1) (tj. grobie położonym w (...) kwaterze - rząd(...)- grób (...), na Cmentarzu (...) dla W.-U., będącym w administracji Parafii R. K. pw. św. J. O. (...) w U.), a który to grób był budowany z myślą, że obok zwłok K. B. (1) zostaną w nim pochowane zwłoki powódki, co w konsekwencji doprowadziło do odmowy przyznania powódce prawa do przedmiotowego grobu, podczas gdy prawo powódki do pochowania jej zwłok w tym samym grobie, w którym spoczywają zwłoki jej konkubenta, stanowiące dobro osobiste w rozumieniu art. 23 k.c., podlega ochronie prawnej przewidzianej w przywołanych przepisach, które Sąd powinien w przedmiotowej sprawie zastosować przyznając powódce prawo do grobu położonego w(...) kwaterze (rząd (...), grób (...)) na Cmentarzu (...) dla W.-U., będącym w administracji Parafii R. K. pw. św. J. O. (...) w U..
Apelująca wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyznanie powódce I. W. prawa do grobu położonego w (...) kwaterze (rząd (...), grób(...)) na Cmentarzu (...) dal W. U., będącym w administracji Parafii r. –. k. pw. św J. O. (...) w U., w którym pochowany jest K. M. , zm. 14 grudnia 2005r. w W.. Ponadto wnosiła o zasądzenie kosztów procesu za II instancję.
Pozwany zaskarżył wyrok w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki 100 000zł oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Pozwany zarzucał Sądowi pierwszej instancji:
mylnym przyjęciu, że środki zgromadzone na rachunkach bankowych zmarłego K. B. (1) stanowią w połowie własność powódki w sytuacji, gdy wniosek taki nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - na co wskazują twierdzenia pozwanego, zeznania świadków (J. N.);
wadliwym przyjęciu, że powódka i zmarły K. B. (1) pozostawali w konkubinacie, w tym prowadzili wspólne gospodarstwo, w sytuacji gdy związek ten zakończył się w 1985 r., pozwany związał się z inną osobą, a późniejsze faktyczne pozostawanie w jednym lokalu uwarunkowane było uprzednimi ustaleniami pomiędzy byłych konkubentów w związku z sytuacją pozwanego;
- mylnym przyjęciu, że rzekoma choroba zmarłego uniemożliwiała formalne upoważnienie powódki do rachunków bankowych zarejestrowanych na zmarłego K. B. (1);
2) naruszenie przepisów postępowania, t.j.:
- art. 233 § l kpc w zw. z art. 328 § 2 kpc - polegające na dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów osobowych i dokumentów, w tym:
nieobdarzenia wiarą materiału dowodowego korzystnego dla pozwanego K. B. (1), który wykazywał brak uprawnienia powódki do połowy środków zgromadzonych na rachunkach bankowych, zaś powódka nie udowodniła swego udziału w powstaniu oszczędności na tych rachunkach,
wadliwej oceny jako wiarygodnych twierdzeń powódki w kontekście zeznań J. N. oraz przeceniania wartości dowodowej zeznań F. S. (1), K. L. (1), J. D. (1), H. K. (3), E. i E. W. (2), którzy nie posiadali wiedzy na temat trwania konkubinatu pomiędzy stronami po 1985 r., faktycznych relacji pomiędzy wskazanymi osobami po 1985 r., zakresu środków gromadzonych rzekomo wspólnie na rachunkach bankowych, wysokości comiesięcznych wpłat przez strony;
3) pominięcie istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, a mianowicie:
- wysokości środków rzekomo gromadzonych przez powódkę i zmarłego K. B. (1) w okresie wskazywanym przez powódkę, dat rozpoczęcia wspólnego oszczędzania, wysokości miesięcznych oszczędności (czy była to kwota stała czy zmienna), miejsca lokowania środków pieniężnych, rzekomego oszczędzania środków pieniężnych w okresie istnienia relacji pomiędzy zmarłym a Z. N. (1), przyczyn braku wiedzy powódki (chociażby orientacyjnej) o wysokości środków gromadzonych na rachunkach bankowych, proporcji „wkładu" każdego z konkubentów w rzekomo wspólnie gromadzonych środkach pieniężnych, przyczyn nieudzielania upoważnienia powódce w okresie wcześniejszym oraz przyczyn „technicznej" niemożności udzielenia takiego upoważnienia do dysponowania tymi środkami, zwłaszcza w sytuacji, gdy możliwość taka istniała, na co wskazała sama powódka, a co odnosiło się do dopuszczalności udzielenia takiego upoważnienia przez zmarłego w domu, gdyby istniały podstawy do takiej decyzji (traktowanie przez strony oszczędności pozwanego jako wspólnych z powodu wspólnego ich gromadzenia, co nie miało miejsca.
4) naruszenie prawa materialnego - art. 405 kc w zw. z art. 197 kc:
- poprzez zastosowanie w przedmiotowych okolicznościach instytucji bezpodstawnego wzbogacenia, przy jednoczesnym przyjęciu wprost domniemania równości udziałów we współwłasności oszczędności konkubentów, wobec braku stosunku prawnego, który wykreowałby stosunek współwłasności.
W związku z powyższym wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm prawem przepisanych za obie instancje.
Treść wyroku i uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji wskazuje, że Sąd rozpoznał dwa zgłaszane przez powódkę roszczenia :
1/ roszczenie o zapłatę, które powódka określała jako dług spadkowy po K. B. (1) odpowiadający połowie oszczędności zgromadzonych przez zmarłego na kontach oszczędnościowych i przejętych przez pozwanego K. B. (1) [pismo k. 23].
2/ roszczenie o ustalenie prawa powódki do grobu, w którym spoczywa K. B. (1).
W pozwie skierowanym do Sądu 10 września 2008r. [ k. 2] i pismach uzupełniających [ k.12,18,45] poza wskazanymi wyżej roszczeniami powódka wnosiła także o wydanie zdjęć , dokumentów i biżuterii.
Zarządzeniem Przewodniczącego z dnia 14 listopada 2008r. [k.50] pozew w części obejmującej żądanie wydania dokumentów i zdjęć, został zwrócony, z tym że zarządzenie to zostało uchylone przez Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu zażalenia powódki, postanowieniem z dnia 12 stycznia 2009r [k.70].
Kolejnym zarządzeniem z dnia 15 grudnia 2008r. zostało wyłączone do odrębnego rozpoznania żądanie powódki o zapłatę od K. B. (1) 30 000zł. Sprawa o zapłatę miała być zapisana pod nowym numerem w rep. C [ zarządzenie k. 61].
Kolejnym zarządzeniem z dnia 23 marca 2009r. żądanie powódki o wydanie biżuterii, dokumentów i zdjęć rodzinnych wyłączono do odrębnego rozpoznania [ k.83]. Sprawa niniejsza – zgodnie z zarządzeniem z dnia 31 marca 2009r. [ k. 88] ograniczona została jedynie do rozpoznania żądania powódki ustalenia jej prawa do grobu , w którym spoczywa K. B. (1).
W tym miejscu Sąd Apelacyjny wskazuje na niecelowość rozdzielania poszczególnych roszczeń opisanych w pozwie skierowanych przeciwko temu samemu pozwanemu i wynikających z jednolitej podstawy faktycznej do różnych postępowań. Praktyka taka prowadzi do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania i dodatkowego obciążenie stron obowiązkami wynikającymi z prowadzenia trzech równoległych procesów zamiast jednego. Powyższa praktyka prowadzi do powtarzania postępowania dowodowego, co jest sprzeczne z zasadami ekonomiki procesowej, a nadto może prowadzić do błędów proceduralnych, których skutkiem może być prowadzenie równolegle kilku procesów pomiędzy tymi samymi stronami, dotyczących tego samego przedmiotu sporu. Zagrożenie takie zachodziło w sprawie niniejszej, gdyż pomimo wyłączenia do odrębnego postępowania sprawy o zapłatę [ zarządzenie k. 61], i ograniczenia zakresu sprawy niniejszej jedynie do rozpoznania ustalenia prawa do grobu [zarządzenie k. 88], Sąd w sprawie niniejszej nadal rozpoznawał obydwa wcześniej zgłoszone roszczenia - o zapłatę i o ustalenie prawa do grobu.
Z tych względów Sąd Apelacyjny dokonywał ustaleń czy po wyłączeniu roszczenia powódki o zapłatę w sprawie niniejszej było prowadzone inne postępowanie, którego przedmiotem było roszczenie powódki przeciwko pozwanemu o zapłatę i jakie zapadło w nim rozstrzygnięcie . Zachodziła bowiem realna obawa nieważności postępowania w sprawie niniejszej ze względu na zawisłośc sporu bądź powagę rzeczy osądzonej [ art. 199 § 1 pkt 2 kpc ].
W tym celu Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z akt sprawy II C 249/09 Sądu Rejonowego wL. , do której zostało zarządzeniem z dnia 15 grudnia 2008r. wyłączone do rozpoznania roszczenie powódki o zapłatę 30 000zł.[ k. 1 i 61 akt sprawy II C 249/09 Sądu Rejonowego w L.Ostatecznie postępowanie w tej sprawie zakończyło się Zarządzeniem Przewodniczącego o zwrocie pozwu z dnia 23 października 2009r. [ k. 114] , na które zażalenie zostało odrzucone postanowieniem z dnia 28 stycznia 2010r. [ k. 125]. Ponieważ powódka w sprawie niniejszej po dniu 28 stycznia 2010r. ponawiała żądanie o zapłatę, zmodyfikowane jedynie w ten sposób, że rozszerzyła żądanie o zapłatę do kwoty 100 000zł, Sąd Apelacyjny uznał, że nie zachodzi nieważność postępowania z mocy art. 199 § 1 pkt 2 kpc w części dotycząca zgłoszonego roszczenia pieniężnego i przystąpił do merytorycznego rozpoznania obydwu apelacji. Żadna z apelacji nie podnosiła w tym zakresie uchybień proceduralnych [ np. naruszenia art. 321 § 1 kpc].
Przechodząc do oceny zasadności apelacji pozwanego należy zgodzić się z zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisów prawa procesowego przez Sąd pierwszej instancji w zakresie opisanym w apelacji.
Powódka występując z roszczeniem o zapłatę w pozwie i uzupełniających pozew pismach procesowych uzasadniała je istnieniem „długu spadkowego”, z tytułu którego przysługuje powódce wierzytelność wobec pozwanego jako jedynego spadkobiercy. Powódka nie kwestionowała prawa pozwanego do spadku po ojcu. Natomiast jako podstawę faktyczną swego roszczenia wskazywała:
- pobranie przez pozwanego w Banku (...), przed zakończeniem postępowania spadkowego, zgromadzonych na kontach K. B. (1) oszczędności,
- pozostawanie ze zmarłym przez wiele lat w konkubinacie i opiekowanie się spadkodawcą;
- opiekowanie się innymi bliskim zmarłego;
- zamiarem udzielenia jej pełnomocnictwa do konta bankowego przez zmarłego, którego zmarły K. B. (1) nie zrealizował [ pozew i pisma załączone do pozwu].
Po ustanowieniu pełnomocnika z urzędu powódka rozszerzyła powództwo o zapłatę do kwoty 100 000zł z uwagi na informację Banku o wysokości zgromadzonych przez zmarłego K. B. (1) oszczędnościach.
W uzasadnieniu żądania podnosiła, że oszczędności zgromadzone na kontach K. B. (1) były wspólnymi oszczędnościami konkubentów. Konkubenci nabyli dom w M. na nazwisko K. B. (1), na zakup którego środki miały pochodzić z oszczędności zmarłego zgromadzonych w Stanach Zjednoczonych gdzie pracował zawodowo i ze wspólnie przez konkubentów gromadzonych oszczędności.
Po rozstaniu się z Z. N. (1) w 1990r. K. B. (1) miał wrócić do powódki, która od tej pory pełniła do jego śmierci funkcję gospodyni domowej i opiekunki [jak podkreślono „bezpłatnie”]. Żądanie zapłaty 100 000zł powódka uzasadniała posiadaniem wspólnych oszczędności, a kwota ta miała odpowiadać połowie kapitału zgromadzonego na kontach K. B. (1), które powódka uważała za nakład z jej majątku na majątek K. B. (1), który podlegał rozliczeniu na zasadzie bezpodstawnego wzbogacenia – art. 405 kc. W takim znaczeniu miał to być dług spadkowy, który obciąża pozwanego jako jedynego spadkodawcę [pismo k. 149].
Przy tak określonej podstawie faktycznej roszczenia o zapłatę powstaje zasadnicza wątpliwość, czy udziały w zgromadzonych oszczędnościach zdeponowanych na kontach bankowych jednego z konkubentów można uznać za nakład na majątek osoby, która jest jako jedyna uprawniona do tych kont. W ocenie Sądu Apelacyjnego udział w tak zgromadzonych oszczędnościach nie odpowiada pojęciu nakładu, rozumianego jako wszelkiego rodzaju inwestycje i wydatki na rzecz wyrażające się w widocznych ulepszeniach [ Kodeks cywilny. Komentarz. WP. Warszawa 1971, TI. , s. 608]. Przy tak określonej przez powódkę podstawie faktycznej roszczenia uznać należy, że powódka dochodzi nie zwrotu nakładów, lecz zwrotu własnych oszczędności zgromadzonych na koncie K. B. (1), które bez podstawy prawnej powiększyły majątek spadkowy i zostały przejęte przez pozwanego jako spadkobiercę.
W związku z powyższym zgodnie z art. 6 kc powódkę obciążał dowodów na okoliczność, że środki pieniężne zgromadzone na kontach bankowych w (...) wystawionych na nazwisko K. B. (1) [wskazane na k. 138] pochodziły nie tylko z majątku K. B. (1), ale także z majątku powódki. Ponadto powódka winna udowodnić do jakiej wysokości środki zgromadzone na wskazanych kontach pochodziły z jej majątku. Już w tym miejscu wskazać należy, że wysokość środków pochodzących z majątku powódki nie mogła być ustalona w drodze domniemania równych udziałów konkubentów [ po 50%] w zgromadzonych oszczędnościach. Skoro podstawą rozliczenia stron miały być przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu powódka winna udowodnić, że pozwany K. B. (1) wzbogacił się jej kosztem bez podstawy prawnej i winna udowodnić wysokość tego wzbogacenia.
W tym kontekście całkowicie błędne jest stanowisko Sądu Okręgowego, zarzucające pozwanemu, że nie udowodnił, iż środki na kontach K. B. (1) nie były środkami pochodzącymi z oszczędności powódki. To powódkę w sprawie obciążał dowód na okoliczności, z których wywodziła swoje roszczenie - prawo własności części zdeponowanych na koncie K. B. (1) środków pieniężnych. Tylko poprzez przeprowadzenie takiego dowodu doszłoby bowiem do obalenia domniemania wynikającego z dokumentów bankowych, że wyłącznym właścicielem sum depozytowych był K. B. (1). Ponadto pamiętać należy, że podstawową zasadą postępowania dowodowego jest nieobciążanie strony procesowej obowiązkiem przeprowadzania dowodu na okoliczności negatywne, gdyż przeprowadzenie takiego dowodu w zasadzie nie jest możliwe.
Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 kpc, a w konsekwencji naruszenia przepisów prawa materialnego – art.405 kc poprzez uznanie roszczenia powódki o zapłatę za udowodnione. Poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia nie uwzględniają całego zebranego w sprawie materiału dowodowego i są sprzeczne z materiałem dowodowym, którym dysponował Sąd. Wnioskowania Sądu zawierają liczne błędy logiczne i uproszczenia, a wyprowadzone przez Sąd wnioski sprzeczne są z zasadami doświadczenia życiowego.
Przyjęcie przez Sąd Okręgowy w całości za wiarygodne wyjaśnień i zeznań powódki, pomimo braku materiału dowodowego potwierdzającego tezy powódki i wykluczenie materiału dowodowego wprost podważającego tezy powódki, tylko dlatego, że jest on sprzeczny z twierdzeniami powódki, wypacza zasadę swobodnej oceny dowodów i dokonywania ustaleń w oparciu o szczegółową analizę całego materiału dowodowego – art. 233 § 1 kpc.
Zeznania i wyjaśnienia stron w sprawie niniejszej były diametralnie różne. Pozwany zaprzeczył wszelkim okolicznościom, które podnosiła powódka jako uzasadniających jej roszczenie pieniężne. W tej sytuacji treść zeznań świadków winna zostać poddana szczegółowej analizie w celu weryfikacji twierdzeń powódki dotyczących źródeł oszczędności zgromadzonych na kontach K. B. (1).
W ocenie Sądu Apelacyjnego twierdzenie powódki, że zgromadzone na kontach K. B. (1) oszczędności były gromadzone wspólnie przez konkubentów nie ma w sprawie żadnego uzasadnienia.
Zeznania świadków - H. K. (1), K. L. (1), J. D. (1), E. W. (1), E. W. (2), Z. F.. S., których przywołał Sąd jako potwierdzających twierdzenia powódki, nie dają żadnych podstaw do pozytywnej weryfikacji roszczenia powódki.
Świadek H. K. [ k. 214v - 215] zeznała jedynie, że powódka skarżyła się na brak pieniędzy i że nic nie wie na temat majątku K. B. (1).
Świadek K. L. [ k. 214v.] potwierdziła, że powódka miała często kłopoty finansowe, że musiała liczyć każdą złotówkę. Natomiast sytuacji majątkowej K. B. (1) nie znała.
Świadek J. D. [ k. 198v.] zeznał jedynie, że K. B. był opryskliwy i nie zgadzał się na działalność społeczną powódki. Żadnej wiedzy dotyczącej kwestii majątkowych konkubentów nie posiadał.
Świadek E. W. (1) [k. 197v.], dalszy krewny zmarłego potwierdziła, że dom w M. kupił K. B. (1), a po sprzedaży tego domu wpłacił pieniądze na konto. Poza tym część oszczędności zgromadzonych na kontach pochodziła z wynagrodzenia za pracę za granicą. Natomiast wspólne pieniądze konkubentów „leżały w kredensie”.
Świadek E. W. (2) [ k. 249] zeznała, że ostatni raz widziała zmarłego 3-4 lata przed śmiercią. Nie miała wiedzy na temat sytuacji finansowej konkubentów. O zmarłym twierdziła, że „nie był wylewny w rozdawaniu pieniędzy”.
Świadek Z. W. [ k. 198] potwierdził jedynie, że K. B. gdy związał się z Z. N. to wspólnie zamieszkali w domu w M., który K. B. w późniejszym okresie sprzedał i nie mówił co zrobił z uzyskanymi ze sprzedaży pieniędzmi.
Najbliższy przyjaciel zmarłego Z.F. S. [ k. 219v. – 220v.], przebywający od 1972r. w USA potwierdził, że zmarły przebywał na jego zaproszenie w Stanach Zjednoczonych. Jeden pobyt kojarzył na lata 1976-77, kiedy mieszkał w Michigan przez cztery lata, do roku 1980. W czasie pobytu K. B. (1) pracował oszczędzając pieniądze na zakup domu.
Prawdą jest jedynie, że wszyscy wskazani świadkowie potwierdzili, że powódka i K. B. (1) mieszkali od ok. 1990r. do śmierci K. B. (1) wspólnie w U.. Byli postrzegani przez niektórych ze świadków jako małżonkowie. Ale wskazani przez Sąd świadkowie nie mieli żadnej wiedzy na temat oszczędności zgromadzonych na kontach przez K. B. (1) i źródeł pochodzenia tych oszczędności. Co więcej – niektórzy z nich jak – Z.F. S. i E. W. potwierdzili, że zmarły pracował za granicą, i że kupił dom w M., który następnie sprzedał, a uzyskane pieniądze zdeponował na koncie. W tej części zeznania wskazanych świadków potwierdzały zeznania pozwanego, który wskazywał jako źródła oszczędności spadkodawcy właśnie na dochody uzyskiwane za prace w USA oraz dziedziczenie spadku po rodzicach mieszkających w Anglii.
Niezrozumiałe w tym stanie sprawy jest odrzucenie jako niewiarygodnych zeznań J. N. [k. 235 v- 237], która obok powódki była jedyną osobą mającą bezpośredni kontakt z K. B. (1) przez ostatnie lata jego życia i posiadała wiedzę na temat jego sytuacji rodzinnej i finansowej wprost od zmarłego. Ponadto J. N. w żadnym zakresie nie była zainteresowana wynikiem niniejszej sprawy, co dodatkowo uwiarygodnia jej zeznania jako obiektywne.
Z zeznań tego świadka wynikało, że K. B. (1) pomimo ciężkiej choroby zachował pełną sprawność umysłową i fizyczną do pójścia do szpitala w listopadzie 2005r., a więc niemal do samej śmierci. Świadek twierdziła, że owdowiała w 2004r. i po śmierci męża otrzymała duże wsparcie psychiczne od K. B. (1). Po śmierci męża, a więc po 2004r. wspólnie z K. B. (1) wychodzili na spacery i do restauracji. K. B. (1) określała jako dobrze sytuowanego. Zgromadzony przez niego majątek pochodził częściowo z odziedziczonego spadku po zmarłych w Anglii rodzicach. Częściowo z pracy zawodowej gdyż zmarły za czasów gdy pracował był bardzo dobrym pracownikiem, który uzyskiwał nagrody. Korzystał także z pożyczek na mieszkanie, które następnie umarzano. Ponadto pracował przez półtora roku w USA w zakładach (...). Wyjechał do USA na zaproszenie swego przyjaciela. Wrócił do kraju gdyż napisała do niego Z. N. (1), która owdowiała, i z którą związał się po powrocie i zamieszkał w kupionym przez niego domu w M.. Wówczas K. B. (1) zachorował na serce. Wspólnie z Z. N. (1) mieszkali przez 8 lat, a związek ten rozpadł się ze względu na wizyty powódki, która zniechęcała Z. N. (1) do pozostania z K. B. (1). Ostatecznie Z. N. (1) wróciła do W., a K. B. (1) kupił jej mieszkanie we W.. Następnie K. B. (1) sprzedał dom w M. i wyprowadził się do mieszkania I. W., w którym miał zapewniony pokój. Wynikało to z faktu, że gdy wyjeżdżał do USA to na wypadek gdyby miał wrócić, zastrzegł sobie prawo w mieszkaniu spółdzielczym, na który miał przydział, a przydziału tego się zrzekł na rzecz powódki. Na temat wspólnego mieszkania z powódką po 1995r. K. B. (1) twierdził, że zajmuje oddzielny pokój i prowadzi odrębne gospodarstwo. K. B. (1) nie traktował związku z powódką jak małżeństwo. Czuł się bezpieczniej mieszkając z kimś. Miał niską emeryturę, ale utrzymywał się głównie z oszczędności zgromadzonych na kontach.
Niewątpliwie świadek J. N. miała najbardziej szczegółową wiedzę na temat sytuacji rodzinnej i majątkowej K. B. (1) spośród wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków. Wiedza ta pochodziła od samego K. B. (1). Jej zeznania korespondują nie tylko z twierdzeniami pozwanego, ale przede wszystkim z zeznaniami Z.F. S. , czy E. W., a także z dokumentami zebranymi w sprawie. W szczególności ze złożonymi w kopercie [ k. 114] dokumentami prywatnymi:
- „Oświadczeniem” I. W. z 28 listopada 1985r. i „Zobowiązaniem” I. W. z dnia 12 września 1996r. , które potwierdzają fakt rozejścia się K. B. (1) z I. W. w latach osiemdziesiątych i „rozliczenia” się konkubentów przed zamieszkaniem K. B. z Z. N. (1) w M.;
- z „Oświadczeniem” Z. N. (1) z 9 lutego 1990r., potwierdzającej umożliwienie jej zakupu mieszkania we W. , poprzez darowiznę 2 120 $ amerykańskich dokonaną przez K. B. (1)
- z oświadczeniem K. B. (1) o zrzeczeniu się wkładu i udziału w spółdzielni mieszkaniowej na rzecz powódki 25 listopada 1985r.
Krytyczna analiza zeznań powódki [ k. 256 v.- 257v.] także nie pozwala na uznanie za wiarygodnego twierdzenia, że środki zgromadzone na kontach K. B. (1) pochodziły ze wspólnie gromadzonych przez 40 lat oszczędności.
Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że do czasu sprecyzowania roszczenia przez ustanowionego z urzędy dla powódki pełnomocnika, powódka nigdy i nigdzie nie twierdziła, że oszczędności zgromadzone na kontach zmarłego pochodziły także z jej majątku, mimo że roszczenie swoje o zapłatę wiązała wprost z istnieniem tych depozytów. Gdyby istotnie zatem tak było to wspólność zgromadzonych oszczędności powódka podniosłaby w pierwszej kolejności, precyzując swoje roszczenia względem pozwanego jako spadkobiercy K. B. (1). Tymczasem w liście skierowanym do pozwanego i datowanym na 18 kwietnia 2006r. pisząc o oszczędnościach zgromadzonych przez zmarłego nie wspomina, że pochodziły one również z jej majątku [ list k. 29 – 33, pkt I ]. Zarzuca pozwanemu wyłącznie, że pobrał przedwcześnie pieniądze gdyż przed terminem zakończenia lokaty, a przez to utracił prawo do odsetek, z których ojciec jego się utrzymywał i zaspakajał podstawowe potrzeby [k. 29 pkt 2]. Powódka porusza także kwestię zamiaru wypowiedzenia mu przez ojca pełnomocnictwa. Jako zasadniczy cel działania pozwanego wskazuje zamiar uniknięcia zapłacenia podatku spadkowego. Zwrócić należy uwagę i podkreślić, że powódka w liście nie zarzuca pozwanemu wzbogacenia się jej kosztem dlatego, że oszczędności pochodziły także z jej majątku i stanowiły jej własność. Swoje roszczenia majątkowe powódka uzasadniała jedynie „moralnym prawem” przysługującym jej z tytułu wieloletniej opieki nad zmarłym do „odszkodowania materialnego”.
Także w pozwie i pierwszych pismach procesowych powódka nigdy nie powoływała się na fakt wspólnego ze zmarłym gromadzenia oszczędności. Nie potrafiła także określić jaką kwotę z majątku osobistego przekazała w celu zdeponowania na kontach przez K. B. (1).
Nawet już po sprecyzowaniu roszczenia o zapłatę powódka nie potrafiła wskazać na ilu kontach i w jakiej wysokości były zgromadzone oszczędności - w tym zakresie dopiero szczegółowej odpowiedzi udzielił Bank, co skłoniło powódkę jedynie do podwyższenia kwoty roszczenia z 30 000 do 100 000zł.
Powódka w toku całego postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów na okoliczność w jakim okresie miały być gromadzone oszczędności przez konkubentów. Przywołanie przez powódkę ponad 40 letniej znajomości z K. B. (1) w tej kwestii jest nieuzasadnione. Bezsporne jest bowiem, że w latach osiemdziesiątych powódka z K. B. (1) rozeszli się i – jak wynika z jej „Oświadczenia” z 28 listopada 1985r.[k.114] rozliczyli się wzajemnie, nie mając wobec siebie żadnych zobowiązań.
Jest okolicznością udowodnioną, że K. B. (1) gromadził oszczędności przed rozstaniem się z powódką w latach osiemdziesiątych, i pochodziły one z wynagrodzenia za pracę w Stanach Zjednoczonych, z dziedziczonych spadków po rodzicach oraz ze sprzedaży domu w M., który kupił po powrocie ze Stanów Zjednoczonych w celu wspólnego zamieszkania z Z. N. (1).
Jedynym uzasadnieniem roszczeń powódki stanowiło jej twierdzenie, że dochody przez nią osiągane były znacznie większe od dochodów K. B. (1). Twierdzenie to jednak mogło dotyczyć wyłącznie okresu po ponownym zamieszkaniu konkubentów, a więc po 1990r. W świetle zaś przedstawionych dowodów domniemywać należy, że oszczędności K. B. (1) zgromadził wcześniej – przed 1985r. i deponował na lokatach terminowych, co stanowiło jego zasadnicze źródło dochodów [ co wynika chociażby z omawianego wcześniej listu powódki do pozwanego, zarzucającego zlikwidowanie lokaty przed upływem jej terminu]. Natomiast po 1990r. K. B. (1) oszczędności te częściowo konsumował, przeznaczając m.in. na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, ze względu na niskie świadczenia rentowe.
W sprawie było okolicznością sporną, w jak bliskich stosunkach żyła powódka z K. B. (1) po ponownym zamieszkaniu wspólnie po 1990r. Dla oceny zasadności roszczeń finansowych zgłaszanych przez powódkę jest to jednak okoliczność nieistotna, skoro uzasadnieniem roszczeń pieniężnych była współwłasność zgromadzonego na tych kontach oszczędności. Precyzując, nawet gdyby powódka i K. B. (1) nie żyli w konkubinacie, a powódka udowodniłaby, że oszczędności pochodzą również z jej majątku, to roszczenie powódki byłoby udowodnione. Dowód taki nie został jednak w sprawie przeprowadzony.
Zasady doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, że w przypadku istnienia takiej współwłasności powódka przynajmniej domagałaby się od K. B. (1) umocowania do tych kont jako pełnomocnik. Tymczasem K. B. (1) udzielił pełnomocnictwa swojemu jedynemu synowi, co aprobowała powódka rozumiejąc, że jest on jedynym spadkobiercą K. B. (1). Zgoda ta musiała w ocenie Sądu być następstwem świadomości, że wszystkie zdeponowane na kontach oszczędności pochodzą wyłącznie z majątku K. B. (1). Ponadto zasady postępowania K. B. (1) w zakresie dotyczącym rozliczania się z kobietami, z którymi pozostawał w związku [przeniesienie przydziału mieszkania na powódkę, rozliczenie z powódką po pierwszym rozstaniu, darowizna uczyniona na rzecz Z. N. (1)], wskazują, że K. B. (1) nie postępował w sposób uzasadnione postawienie mu działania z zamiarem wzbogacenia się cudzym kosztem.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie uzasadnia przyjętej przez Sąd Okręgowy tezy, że zgromadzone na kontach K. B. (1) oszczędności pochodziły z majątku powódki i stanowiły w połowie jej własność. Z tych względów Sąd Apelacyjny uznał apelację pozwanego za uzasadnioną i na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w pkt I w ten sposób, że roszczenie powódki o zapłatę 100 000zł oddalił w całości.
Apelacja powódki jest w całości bezzasadna. W świetle przedstawionych w sprawie dowodów brak jest podstaw do uznania, że zmarły K. B. (1) wyraził za życia wolę by powódka I. W. mogła być pochowana w grobie, w którym spoczywa K. B. (1). Zaznaczyć należy na wstępie, że dla rozstrzygnięcia o żądaniu powódki – ustalenia jej prawa do grobu, obojętne jest ustalenie dotyczące woli zmarłego w przedmiocie gdzie chciał być on pochowany. W tym zakresie nie było sporu, że wolą K. B. (1) było spocząć na cmentarzu, na którym jest pochowany. W żaden sposób okoliczność ta nie wpływa na ustalenie powódki do grobu, w którym spoczął K. B. (1).
W okolicznościach sprawy materiał dowodowy w postaci zeznań samej tylko powódki jest niewystarczający dla uznania zasadności roszczenia w tej części. Zeznania powódki są po prostu niewiarygodne w świetle przeprowadzonej analizy ich treści z pozostałym materiałem dowodowym.
Okoliczność, że jest to grób dwukomorowy i , że zmarły „ nigdy nie oświadczył , że nie chce być pochowany w jednym grobie z powódką” nie uzasadnia roszczenia, gdyż z tego nie wynika, że zmarły wyraził wolę aby powódka była pochowana w tym samym grobie co on. Zeznania świadka W. dotyczą jedynie faktu, że jest to grób dwukomorowy. Natomiast świadek nie miał wiedzy na temat oświadczenia zmarłego, kto ma być pochowany w tym grobie. Świadek mógł mieć przekonanie co do tego, że w grobie ma być również pochowana powódka, z uwagi na to, że przez wiele lat wspólnie mieszkała ze zmarłym, co skutkowało postrzeganiem ich jako małżeństwa. Była to jednak ocena błędna, na co również wskazuje wcześniejsza analiza materiału dowodowego.
Jest nadużyciem apelującej twierdzenie, że żyła w konkubinacie ze zmarłym przez 46lat, i że był to okres „szczególnego poświęcenia” ze strony powódki. W ocenie K. B. (1), znanej z relacji świadka J. N. ostatnie lata spędzone w jednym mieszkaniu z powódką wynikały raczej z wieloletniej znajomości, wzajemnych rozliczeń w związku z rezygnacją z przydziału z mieszkania przez zmarłego i przydziałem mieszkania powódce, lęku K. B. (1) przed samotnością, a nie faktycznego związku emocjonalnego powódki i zmarłego.
Stan zdrowia K. B. (1) w świetle zeznań J. N. do czasu jego hospitalizacji w listopadzie 2005r. był dobry i K. B. (1) nie wymagał stałej opieki. Zmarły z powódką wspólnie mieszkali, nie zawsze w zgodzie, i wspólnie pokrywali koszty zamieszkiwania i wyżywienia [ pieniądze na ten cel – zgodnie z relacją jednego ze świadków, przechowując w kredensie]. Pomimo to K. B. (1) był zdecydowanie nieufny wobec powódki, co wynika z zeznań pozwanego i podejmowanych przez K. B. (1) działań mających na celu zabezpieczenie zgromadzonych przez niego oszczędności, w obawie przed zakładanymi zamiarami powódki. Również bezpodstawne są twierdzenia apelacji jakoby pozwany przez dwa lata po śmierci ojca zgadzał się na to, by powódka po śmierci spoczęła w grobie, w którym spoczywa jego ojciec.
W tym stanie faktycznym nie ma żadnych podstaw do uznania roszczenia powódki o ustalenie jej prawa do grobu, w którym spoczywa K. B. (1), za uzasadnione. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny apelację powódki w całości oddalił jako bezzasadną.
Wobec zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji i w konsekwencji oddalenia powództwa w całości zgodnie z art. 98 § 1 i 3 kpc powódka została obciążona kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego, na które złożyły się koszty zastępstwa prawnego pozwanego ustalone na podstawie § 2 ust. 2 , § 6 pkt 6 i § 11 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu [ Dz.U. 163, poz.1348] wraz z opłatą od pełnomocnictwa.
Powódka przegrała sprawę w postępowaniu apelacyjnym co skutkowało obciążeniem jej kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego w wysokości wynagrodzenia pełnomocnika ustalonego na podstawie wyżej wskazanych przepisów Rozporządzenia i dodatkowo § 13 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia. Na podstawie art. 113 ust. 1 uksc Sąd Apelacyjny nakazał pobrać od powódki opłatę sądową od apelacji, od uiszczenia której pozwany był zwolniony.
Powódka w postępowaniu apelacyjnym, reprezentowana była przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu, a wobec przegrania sprawy przez powódkę z mocy art. 29 ust. 1 ustawy o adwokaturze Sąd przyznał pełnomocnik adw. M. K. wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej ustalonej w wysokości przewidzianej w § 2 ust. 2 , § 6 pkt 6 i § 11 ust. 1 pkt 2 i § 13 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu [ Dz.U. 163, poz.1348], podwyższone o stawkę podatku VAT zgodnie z § 2 ust. 3 Rozporządzenia.
Wskazać należy, że rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o przyznaniu wynagrodzenia pełnomocnikowi ustanowionemu z urzędu było wadliwe gdyż wobec uwzględnienia powództwa Sąd pierwszej instancji kosztami zastępstwa prawnego winien obciążyć pozwanego zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 kpc. Jednakże ostatecznie rozstrzygniecie zawarte w pkt IV wyroku Sądu Okręgowego wobec uwzględnienia apelacji pozwanego i oddalenia powództwa w całości odpowiadało prawu i nie wymagało zmiany Sądu Apelacyjnego.