Source: https://www.spadek.info/odrzucenie-spadku-czy-przyjecie-go-z-dobrodziejstwem-inwentarza,1439,p.html
Timestamp: 2020-07-14 08:48:21+00:00
Document Index: 118756929

Matched Legal Cases: ['art. 628', 'art. 49', 'art. 640', 'art. 670', 'Art. 670', 'art. 1015', 'art. 1012', 'Art. 1020', 'Art. 1031', 'art 28', 'art. 1015', 'art. 1015', 'art. 8', 'art. 1']

Autor: Michał Soćko • Opublikowane: 2019-11-04
Dwa miesiące temu zmarł mój mąż. Mieszkam z pełnoletnią córką w Czechach, jednakże w Polsce jesteśmy zameldowane. Mąż zostawił po sobie długi, ok. 40 tys. zł. Natomiast jedynym majątkiem jest samochód nabyty wspólnie w Czechach o wartości ok. 28 tys. zł. Czy korzystniej będzie w tej sytuacji odrzucić spadek, czy przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza? Czy mam szansę na zachowanie samochodu po spłaceniu części przypadającej na męża, tylko komu? Gdzie te sprawy przeprowadzić, w jakim sądzie, czy może u notariusza? Dodam, że notariusz w Czechach – stosownie do umowy międzynarodowej – scedował to na stronę polską.
Kwestie nabycia spadku regulują zasadniczo przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. 2017 r. Nr 0, poz. 459; zwanej dalej „K.c.”) oraz przepisy ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (j.t. Dz. U. 2016 r., poz. 1822 ze zm.; zwanej dalej „K.p.c.”).
Jeśli chodzi stwierdzenie nabycia spadku, to może ono nastąpić albo przed sądem (sąd wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku) albo przed notariuszem (akt poświadczenia dziedziczenia). Zasadniczo oba te akty mają równorzędną moc. Może to być każdy polski notariusz. W takiej sytuacji będzie musiała się Pani stawić z córką (a jak są jeszcze jakieś inne dzieci zmarłego, to także z nimi) do kancelarii notarialnej i złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Procedura przed notariuszem ma ten plus, że można sprawę załatwić jednego dnia.
Jeśli nie chce lub nie może Pani tego załatwiać przed polskim notariuszem (np. nie może Pani wyjechać z Czech), to trzeba wysłać wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku. Wniosek taki jest pismem w postępowaniu nieprocesowym.
Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku składa się do sądu rejonowego ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy, a jeżeli jego miejsca zwykłego pobytu w Polsce nie da się ustalić, do sądu miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część (sąd spadku). W braku powyższych podstaw sądem spadku jest sąd rejonowy dla m.st. Warszawy (art. 628 K.p.c.). Czyli tam, gdzie ostatnio na stałe przebywał w Polsce zmarły, tam do sądu rejonowego taki wniosek trzeba złożyć.
Wniosek taki podlega opłacie w wysokości 50 zł od każdej osoby, po której ma nastąpić stwierdzenie nabycia spadku (art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, j.t. Dz. U. 2016 r., poz. 623 ze zm.).
Do wniosku należy załączyć odpisy aktów stanu cywilnego, przede wszystkim akt zgonu osoby, po której ma nastąpić stwierdzenie nabycia spadku oraz akty urodzenia i akty małżeństwa osób, które mogą być spadkobiercami. Nie mogą to być kopie. W Pani przypadku po mężu będą dziedziczyły dzieci i małżonek. Powinna Pani również złożyć oświadczenie, czy przyjmuje Pani spadek, czy też go odrzuca. Można to jedna zrobić także w toku sprawy (art. 640 § 2 K.p.c.).
Po uruchomieniu procedury sądowej sąd spadku będzie sam ustalał, kto jest spadkobierca, a kto nim nie jest. Stanowi o tym art. 670 K.p.c.:
„Art. 670. Sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. W szczególności bada, czy spadkodawca pozostawił testament, oraz wzywa do złożenia testamentu osobę, co do której będzie uprawdopodobnione, że testament u niej się znajduje. Jeżeli testament zostanie złożony, sąd dokona jego otwarcia i ogłoszenia.”
Co do złożenia oświadczenia przez spadkobierców w grę wchodzą trzy opcje: przyjęcie spadku wprost, przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub odrzucenie spadku. Przy czym w ciągu 6 miesięcy od dnia otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy) należy złożyć jedno z powyższych oświadczeń albo przed sądem, albo przed notariuszem (art. 1015 K.c.). Kwestię tę reguluje art. 1012 K.c.:
Sposób przyjęcia spadku albo wprost, albo z dobrodziejstwem inwentarza, jak również odrzucenie spadku ma wpływ na prawa i obowiązki spadkobiercy, a zwłaszcza jego odpowiedzialność za długi spadkowe. Stanowią o tym poniższe przepisy K.c.:
„Art. 1020. Spadkobierca, który spadek odrzucił, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku.”
„Art. 1031. § 1. W razie prostego przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe bez ograniczenia.
Zatem jeżeli w skład spadku wchodzi dużo długów spadkowych, to najlepszą opcją w takiej sytuacji jest odrzucenie spadku.
Natomiast przyjmując spadek wprost, dziedziczy się cały pozostawiony majątek, ale także wszystkie długi spadkodawcy. To rozwiązanie jest dobre, jeśli mamy pewność, że zmarły pozostawił tylko majątek (aktywa), a nie ma żadnych długów (pasywa).
Możliwe jest również przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Jest to rozwiązanie pośrednie, polegające na tym, że spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi do wysokości wartości odziedziczonego majątku (aktywów). W Pani przypadku, skoro spadkobierca pozostawił samochód wart 28 tys. zł, przy czym udział zmarłego stanowił 1/2, tj. 14 tys. zł i dług w wysokości 40 tys. zł, to spadkobierca odpowiada tylko do kwoty 14 tys. zł.
Co prawda, przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest opcją bezpieczniejszą, ale też niepozbawioną wad. Trzeba dopełnić formalności, m.in. sporządzić spis inwentarza (majątku i długów). Związane z tym będą też pewne dodatkowe koszty (np. wynagrodzenie komornika lub notariusza – jeśli będą sporządzali spis inwentarza).
Moim zdaniem, jeśli już w tym momencie wie Pani, że długi zmarłego męża znacznie przekraczają jego majątek, to lepiej odrzucić spadek, gdyż na przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza i tak nic Pani nie zyska. Chyba że jest szansa, że zmarły miał też jakiś inny majątek, o którym Pani nie wie.
Co jest jednak istotne, oświadczenie o przyjęciu spadku wprost, z dobrodziejstwem inwentarza lub odrzuceniu spadku należy złożyć przed sądem lub notariuszem w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Innymi słowy, od kiedy Pani dowiedziała się, że może być spadkobiercą. Najczęściej termin ten zaczyna biec od dnia śmierci spadkobiercy. Chyba że wykaże Pani, że nie wiedziała o śmierci spadkodawcy. Kwestię tę reguluje art. 1015 K.c.:
Natomiast aktualnie niezłożenie żadnego oświadczenia w powyższym terminie będzie jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza (art. 1015 § 2 K.c.). Artykuł 1015 § 2 K.p.c. w tym brzmieniu wszedł w życie 18.10.2015 r. (art. 8 w zw. z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. 2015 r., poz. 539).
Wracając jeszcze do sprawy samochodu: skoro został nabyty wspólnie przez Panią i męża, więc Pani udział wynosi 1/2, a udział męża w wysokości 1/2 wejdzie do spadku. Co się stanie z udziałem męża, to zależy od tego, jakie oświadczenie Panie złożą. Czy przyjmie Pani i córka spadek, czy też nie.
Jeżeli przyjmie Pani spadek z dobrodziejstwem inwentarza, to będzie Pani z córką wyłącznym właścicielem samochodu, ale trzeba będzie ponosić wobec wierzycieli męża odpowiedzialność za wartość tego udziału. Jeżeli wierzyciele się zgłoszą, to trzeba będzie ich w tym zakresie zaspokoić.
W razie odrzucenia spadku, w części samochodu przypadającej na męża nie będzie Pani spadkobiercą. Od osoby, która ten udział odziedziczy, wierzyciele będą mogli żądać zaspokojenia.
W każdym razie jest Pani ciągle współwłaścicielem tego pojazdu (Pani udział wynosi ½ i udział zmarłego męża w wysokości ½) i bez względu na to, czy przyjmie Pani spadek, czy odrzuci, dopóki nie zgłoszą się wierzyciele męża, będzie mogła Pani z samochodu swobodnie korzystać.
I ostatnia uwaga: jeśli pierwszy krąg spadkobierców odrzuci spadek (Pani i córka), przejdzie on na dalszych krewnych i te osoby również będą miały 6 miesięcy na złożenie oświadczenia, czy przyjmują spadek, czy odrzucają.