Source: https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/opinia-prawna-w-sprawie-niedopuszczalnosci-dokonania-transkrypcji
Timestamp: 2019-09-23 14:19:15+00:00
Document Index: 121360723

Matched Legal Cases: ['art. 2', 'art. 2', 'art. 2', 'art. 104', 'art. 104', 'art. 105', 'art. 104', 'art. 104', 'art. 107', 'art. 7', 'art. 26', 'art. 7', 'art. 107', 'art. 1206', 'art. 4211', 'art. 4211', 'art. 285', 'art. 107', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 1', 'art. 115', 'SA/Gd ', 'SA/Gl ', 'SA/Kr ', 'art. 104', 'art. 105', 'art. 3', 'art. 1138', 'art. 244', 'art. 16', 'art. 7', 'art. 17', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 1', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 1', 'FSK ', 'SA/Wa ', 'art. 3']

Opinia prawna w sprawie niedopuszczalności dokonania transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego potwierdzającego dokonanie czynności sprzecznej z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej | Ordo Iuris
W ostatnim czasie coraz częściej usiłuje się zaprzeczyć przepisom polskiego prawa jednoznacznie – zarówno na poziomie konstytucyjnym, jak i ustawowym – definiującym instytucje małżeństwa i rodziny, poprzez wnioskowanie o dokonanie transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego do polskich ksiąg stanu cywilnego, potwierdzających dokonanie takich czynności prawnych, jak rejestracja jako małżeństwa układu dwóch osób tej samej płci, adoptowanie dziecka przez takie osoby, czy też przysposobienia przez jedną z nich potomstwa partnera. Należy jednoznacznie stwierdzić, że dokonanie takiej transkrypcji stanowi pogwałcenie przepisów polskiego prawa i jako takie jest niedopuszczalne.
Zgodnie z ustawą z dnia 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (dalej jako PASC)[1] stanem cywilnym jest sytuacja prawna osoby wyrażona przez cechy indywidualizujące osobę, kształtowana przez zdarzenia naturalne, czynności prawne, orzeczenia sądów lub decyzje organów, stwierdzona w akcie stanu cywilnego (art. 2 ust. 1 PASC). Rejestracji stanu cywilnego dokonuje się w rejestrze stanu cywilnego w formie aktów stanu cywilnego (art. 2 ust. 2 PASC). Natomiast aktem stanu cywilnego jest wpis o urodzeniu, małżeństwie albo zgonie w rejestrze stanu cywilnego wraz z treścią późniejszych wpisów wpływających na treść lub ważność tego aktu (art. 2 ust. 3 PASC).
W literaturze przedmiotu natura prawna transkrypcji jest wyjaśniana na dwa sposoby. Pierwszy z nich zakłada, że czynność ta ma charakter rejestracyjny, a więc na jej podstawie dochodzi do zapisania w polskich aktach stanu cywilnego – na podstawie wypisu zagranicznego aktu stanu cywilnego – zdarzenia z zakresu prawa osobowego bądź rodzinnego, które zaszło poza Rzeczpospolitą Polską. Jednak obecnie, zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie dominuje odmienne przekonanie, zakładające, że poprzez transkrypcję dochodzi tylko do „reprodukcji” zagranicznego aktu stanu cywilnego[3]. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt III CZP 58/12, Sąd Najwyższy stwierdził, że transkrypcja nie ma charakteru rejestracyjnego, a jedynie reprodukcyjny, a więc polega na przetransponowaniu pod względem językowym (tłumaczenie) i formalnym obcego aktu stanu cywilnego na obowiązujący w Polsce język urzędowy i w formie obowiązującej dla rejestracji urodzeń, małżeństw i zgonów[4].
W uchwale tej Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że zagraniczny akt stanu cywilnego z chwilą wpisania go do polskich ksiąg stanu cywilnego staje się polskim aktem stanu cywilnego, oderwanym od aktu, na którym został oparty. Wskutek tego podlega tym samym przepisom, co akty stanu cywilnego sporządzone w Polsce. W praktyce oznacza to, że jego dalsze losy w polskim porządku prawnym są niezależne od losów zagranicznego aktu, który był przedmiotem transkrypcji. W konsekwencji unieważnienie, sprostowanie lub uzupełnienie aktu transkrybowanego dokonane za granicą nie ma bezpośredniego wpływu na status aktu w Polsce, a unieważnienie, sprostowanie lub uzupełnienie aktu w Polsce jest niezależne od tego, czy takie same zdarzenia miały miejsce za granicą[5]. Już z tych powodów oczywiste jest, że przepisanie zagranicznego aktu stanu cywilnego w żadnym wypadku nie może prowadzić do osiągnięcia skutków sprzecznych z normami polskiego prawa.
Co do zasady transkrypcja zagranicznego aktu stanu cywilnego jest dokonywana na wniosek. Może go złożyć każda osoba, której dotyczy zdarzenie podlegające transkrypcji, lub inna osoba, która wykaże interes prawny w transkrypcji lub interes faktyczny w transkrypcji dokumentu potwierdzającego zgon (art. 104 ust. 4 PASC). Warto wskazać, że transkrypcja jest obligatoryjna jedynie wówczas, gdy obywatel polski, którego dotyczy zagraniczny dokument stanu cywilnego, posiada akt stanu cywilnego potwierdzający zdarzenia wcześniejsze, sporządzony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, i żąda dokonania czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego lub ubiega się o polski dokument tożsamości lub nadanie numeru PESEL (art. 104 ust. 5 PASC).
Zgodnie z Prawem o aktach stanu cywilnego treść zagranicznego dokumentu stanu cywilnego przenosi się do rejestru stanu cywilnego w formie czynności materialno-technicznej, zamieszczając w akcie stanu cywilnego adnotację o transkrypcji (art. 105 ust. 1 PASC). W doktrynie prawa administracyjnego wskazuje się, że podstawową różnicą pomiędzy decyzją administracyjną a czynnością materialno-techniczną jest to, że w tym drugim przypadku nie dochodzi do rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy administracyjnej, a jedynie do faktycznego dokonania pewnych czynności, które wywołują określone skutki prawne w drodze zaistnienia określonych zdarzeń[6]. W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym za tego typu czynności uznano m.in. wydanie prawa jazdy, rejestrację bezrobotnego czy udzielenie informacji publicznej na wniosek uprawnionego podmiotu[7].
Ponadto ustawodawca zdecydował, że w niektórych sytuacjach możliwe jest przeprowadzenie transkrypcji przy jednoczesnym dokonaniu pewnych zmian w treści przenoszonego aktu. Na wniosek osoby, której dane dotyczą, kierownik urzędu cywilnego może – również w formie czynności materialno-technicznej – dostosować pisownię danych zawartych w zagranicznym dokumencie do reguł pisowni polskiej (art. 104 ust. 7 PASC). Również nazwę miejscowości położonej poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej zamieszcza się w pisowni ustalonej przez Komisję Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej (art. 104 ust. 8 PASC). Jednak w żadnym wypadku prawo do żądania transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego nie ma charakteru nieograniczonego, a więc w pewnych okolicznościach kierownik urzędu stanu cywilnego nie tylko może, ale zgodnie z prawem musi odmówić przeprowadzenia tej czynności.
Zgodnie z Prawem o aktach stanu cywilnego, kierownik urzędu stanu cywilnego ma obowiązek odmówić dokonania transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego w trzech przypadkach: (a) dokument w państwie wystawienia nie jest uznawany za dokument stanu cywilnego, nie ma mocy dokumentu urzędowego, nie został wydany przez właściwy organ, budzi wątpliwości co do jego autentyczności, potwierdza zdarzenie inne niż urodzenie, małżeństwo lub zgon; (b) zagraniczny dokument powstał w wyniku transkrypcji w państwie innym niż państwo zdarzenia; (c) transkrypcja byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (art. 107 pkt 1-3 PASC). Warto w tym miejscu zasygnalizować, że zgodnie z Konstytucją RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa (art. 7), co w praktyce oznacza m.in. konieczność ścisłego i literalnego interpretowania norm kompetencyjnych[8]. A contrario oznacza to, że żaden organ państwowy – w tym kierownik urzędu stanu cywilnego – nie może wykonywać swoich uprawnień czy obowiązków w sytuacji, gdy ustawodawca wyraźnie tego zakazuje.
Stąd też z przytoczonego przepisu Prawa o aktach stanu cywilnego wynika przede wszystkim konieczność uprzedniego zbadania przez właściwego kierownika urzędu stanu cywilnego przedłożonego mu do transkrypcji zagranicznego aktu pod kątem istnienia przesłanek uniemożliwiających dokonanie tej czynności. To z kolei oznacza, że – pomimo faktu, iż transkrypcja jest czynnością materialno-techniczną – przepisanie zagranicznego aktu nie następuje automatycznie, lecz po złożeniu stosownego wniosku. W przypadku stwierdzenia niedopuszczalności transkrypcji kierownik USC ma obowiązek wydać decyzję odmowną. Z punktu widzenia zaś omawianej tu problematyki, kluczowe znaczenie ma ostatnia z wymienionych przesłanek – a wiec sprzeczność transkrypcji z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (tzw. klauzula ordre public).
Klauzula porządku publicznego jest powszechnie przyjętym w prawodawstwach różnych państw rozwiązaniem, które chronią je przed stosowaniem rozwiązań stojących w sprzeczności z fundamentalnymi założeniami ich własnego porządku prawnego. Zresztą wynika ona także w unormowań prawa międzynarodowego regulujących kwestie stosowania przez państwa norm prawnych innych krajów. Warto wskazać w tej dziedzinie na tzw. rozporządzenie Rzym II[9], zgodnie z którym stosowanie przepisów prawa obcego, wskazanego jako właściwe może zostać wyłączone jedynie wówczas, gdy takie stosowanie jest w sposób oczywisty niezgodne z porządkiem publicznym państwa siedziby sądu (art. 26).
Polski prawodawca regulując kwestie wyboru prawa właściwego w różnego rodzaju sytuacjach „międzynarodowych” zamieścił klauzulę porządku publicznego w art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. – Prawo prywatne międzynarodowe[10]. Zgodnie z jego treścią prawa obcego nie stosuje się, jeżeli jego stosowanie miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Określając normatywną treść tych zasad należy wziąć pod uwagę przede wszystkim przepisy rangi konstytucyjnej oraz ustawowej w sposób zasadniczy ograniczające autonomię woli stron, a także przyjęte w danym społeczeństwie normy moralne[11]. Stąd jasne jest, że prawo prywatne międzynarodowe w żadnym wypadku nie może prowadzić do faktycznego uchylenia norm bezwzględnie obowiązujących w polskim porządku prawnym[12] czy wywołania skutku rażąco sprzecznego z prawem obowiązującym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
W związku z tym dekodując z art. 107 pkt 3 PASC normę prawną, konieczne jest rozważanie, jakie jest znaczenie terminu „podstawowe zasady porządku prawnego”. Przede wszystkim należy stwierdzić, że w ustawodawca w żaden sposób nie ograniczył zakresu jego zastosowania do zasad określonej dziedziny czy gałęzi prawa. Stąd identyfikując podstawowe zasady porządku prawnego należy rozważać ogół norm składających się na system polskiego prawa i wynikających ze wszystkich jego źródeł, w szczególności Konstytucji RP, która jest ustawą zasadniczą. Jednocześnie biorąc pod uwagę fakt, że ustawodawca nie zdefiniował tego pojęcia w przepisach Prawa o aktach stanu cywilnego, ustalając jego znaczenie należy odwołać się do innych przepisów powszechnie obowiązującego prawa, w których ustawodawca posłużył się tym terminem[13].
W związku z tym warto zaznaczyć, iż klauzula porządku publicznego została umieszczona przez prawodawcę w innych przepisach Kodeksu postępowania cywilnego[14], np. w art. 1206 § 2 pkt. 2,czy art. 4211 § 2. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że uchylenie wyroku sądu polubownego następuje wtedy, gdy jest on sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Na jego gruncie wskazano w orzecznictwie, że przez podstawowe zasady porządku prawnego należy rozumieć nie tylko normy konstytucyjne, ale i naczelne zasady w poszczególnych dziedzinach prawa[15], a więc klauzula ta obejmuje zarówno podstawowe zasady porządku prawnego o charakterze procesowym, jak i materialnoprawnym[16].
Podobnie wykłada się znaczenie przesłanki podstawowych zasad porządku prawnego na gruncie regulacji dotyczących skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (art. 4211 § 2 KPC). Sąd Najwyższy uznaje, że sprzeczność ta występuje wówczas, gdy orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostaje wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej[17]. Jednocześnie Sąd Najwyższy wskazuje, że za podstawowe zasady porządku prawnego na gruncie tego przepisu należy rozumieć nie tylko fundamentalne zasady ustroju społeczno-politycznego, a więc zasady konstytucyjne, ale również naczelne zasady rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa: cywilnego, rodzinnego, pracy, a także prawa procesowego[18].
Klauzulą porządku publicznego ustawodawca posłużył się także w art. 285a § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[19], dotyczącym dopuszczalności skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego. Również na gruncie tego przepisu podnosi się, że w klauzuli tej chodzi o zarówno o wartości wynikające z Konstytucji RP, jak i zasady o fundamentalnym znaczeniu dla danej dziedziny prawa – w tym przypadku zwłaszcza prawa administracyjnego[20].
Nie ma wątpliwości, iż tak ukształtowane rozumienie klauzuli porządku publicznego należy odnieść do art. 107 pkt 3 PASC. Już z samej racjonalności prawodawcy należy wyprowadzić wniosek, iż nadaje on określonym terminom – zwłaszcza wówczas, gdy rezygnuje z ich legalnego definiowania – ten sam zakres znaczeniowy. Stąd, skoro za zasady prawa uznaje się wartości leżące u podstaw całego systemu prawa bądź jego poszczególnych gałęzi, to za „fundamentalne zasady” należy uznać te, które mają charakter decydujący, a odstępstwo od nich jest w żadnym wypadku niedopuszczalne. Zasady prawa stanowią dyrektywę stanowienia i stosowania prawa. Jednocześnie ich poszukiwanie należy przeprowadzić przede wszystkim w Konstytucji RP oraz najważniejszych dla danej dziedziny aktach rangi ustawowej[21] – z perspektywy omawianego tu problemu będzie to przede wszystkim Kodeks rodzinny i opiekuńczy[22].
Konstytucyjna i ustawowa koncepcja małżeństwa i rodziny a granice dopuszczalności transkrypcji
W pierwszym rozdziale obowiązującej Konstytucji – zatytułowanym „Rzeczpospolita” – ustrojodawca zamieścił art. 18, stanowiący, iż małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Z umiejscowienia tego przepisu w systematyce ustawy zasadniczej wynika, iż jest to jedna z fundamentalnych zasad ustrojowych Państwa Polskiego. W tym kontekście należy pamiętać, że ustrojodawca polecił nie tylko chronić rodzinę, ale również otoczyć ją opieką – co niewątpliwie zobowiązuje ustawodawcę zwykłego do podjęcia odpowiednich działań do realizacji tychże wytycznych, przede wszystkim stworzenia właściwych ram instytucjonalnych zapewniających trwałe miejsce rodziny, małżeństwa, rodzicielstwa i macierzyństwa w polskim systemie prawa. Stąd – jak słusznie stwierdził Trybunał Konstytucyjny – przepis ten stanowi podstawę dla określania zasad polityki państwa w stosunku do małżeństwa i rodziny[23], a instytucja małżeństwa i rodziny są wartościami, które zajmują szczególnie wysoką rangę w hierarchii wartości konstytucyjnych[24]. Co niezwykle istotne, ustrojodawca wspólnie „ochroną i opieką” obejmuje instytucje małżeństwa oraz rodziny i rodzicielstwa i macierzyństwa, przez co wyraźnie wskazuje, że rodzicielstwo i macierzyństwo winny realizować się właśnie w rodzinie zapoczątkowanej zawarciem małżeństwa. To z kolei pozwala postawić tezę, iż podstawowym źródłem wyjątkowego statusu małżeństwa jest jego doniosłość dla życia społecznego, a zwłaszcza prokreacyjna i wychowawcza funkcja rodziny[25].
Ustrojodawca jednoznacznie podkreślił, iż małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety, z czego wynika zarówno monogamiczność tego związku, jak i możliwość zawarcia go wyłącznie przez osoby o odmiennych płciach. To z kolei oznacza, że ustawodawca zwykły zobowiązany jest do poszanowania tożsamości małżeństwa, a tym samym nie może nadać innego rodzaju związkom doniosłości prawnej czy przyznać im statusu nawet zbliżonego do małżeństwa. W związku z tym za niedopuszczalne należy uznać instytucjonalizowanie jakichkolwiek innych form pożycia pomiędzy mężczyzną i kobietą, a tym bardziej pomiędzy osobami tej samej płci[26].
Takie rozumienie art. 18 Konstytucji RP potwierdza także wykładnia historyczna tego przepisu – jednym z głównych celów jego ustanowienia było wykluczenie możliwości dopuszczenia do zawierania małżeństw czy innych sformalizowanych związków przez osoby tej samej płci[27]. Stąd też w polskich realiach ustrojowych z regulacji prawnych właściwych dla relacji małżeńskich i rodzinnych mogą korzystać tylko małżeństwa i rodziny, co gwarantuje art. 18 Konstytucji. Sytuacja te nie ulega zmianie nawet wówczas, gdyby wytworzone relacje międzyosobowe mogły zostać uznane za podobne do stosunków rodzinnych. Stąd – jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny – przepisy Konstytucji nie dają podstaw do stwierdzenia, że członkiem rodziny jest każdy, kto faktycznie pozostaje w związkach typu rodzinnego. O prawnym statusie członka rodziny decydują przepisy prawa ustawowego, a nie sytuacja faktyczna[28].
Konkretyzację omawianych norm konstytucyjnych stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z art. 1 § 1 KRiO małżeństwo może zostać zawarte jedynie przez mężczyznę i kobietę. Jednocześnie polski ustawodawca nie przewidział jakiejkolwiek formy instytucjonalizacji innych niż małżeństwo związków. Ponadto Kodeks rodzinny i opiekuńczy dopuszcza dokonanie wspólnego przysposobienia jedynie przez małżonków (art. 115 § 1). Zdecydowanie wprowadzenie takich regulacji stanowi świadomą decyzję ustawodawcy, a brak w polskim systemie prawa rozwiązań dotyczących tzw. związków partnerskich, dostępnych także dla osób tej samej płci, nie może zostać uznany za lukę w prawie. Dlatego niedopuszczalna jest jakakolwiek próba analogicznego sposobu stosowania norm rodzinnoprawnych do stosunków niebędących małżeństwem czy rodziną w sensie przepisów polskiego prawa[29]. Stąd dokonywanie transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego rejestrujących zdarzenia prawne nieznane prawu polskiemu należy uznać za próbę obejścia powszechnie obowiązujących przepisów rodzimego systemu prawa[30].
Jak słusznie podnosi się w doktrynie obejście prawa polega na „osiągnięciu celu zabronionego przez jedną normę w taki sposób, że adresat podejmuje zachowanie, które pozornie stanowi przypadek zachowania innej normy, a nie normy obchodzonej”[31]. Nie ma także wątpliwości, iż obejście prawa należy kwalifikować jako jego nieprzestrzeganie, także wówczas gdy zakaz osiągania pewnego skutku nie będzie wynikał wprost z literalnego brzmienia przepisu, ale jego ustalenie będzie wymagało zabiegów interpretacyjnych[32]. W związku z tym z obejściem prawa mamy do czynienia także wówczas, gdy na podstawie z pozoru poprawnego stosowania przepisów prawa, podmiot osiąga skutek niezgodny z innymi przepisami bądź podstawowymi założeniami danego systemu. Właśnie taka sytuacja następuje wtedy, gdy dochodzi do transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego potwierdzającego dokonanie czynności nieznanych bądź wprost niezgodnych z przepisami polskiego prawa. W grupie tej należy wymienić przede wszystkim przepisanie aktu małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci czy adopcji dziecka przez tego typu pary. Warto zasygnalizować, że w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego zwrócono uwagę, iż niedopuszczalność adopcji dzieci przez osoby prowadzące homoseksualny styl życia stanowi jedną z zasad polskiego systemu prawnego[33].
W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje linia orzecznicza odrzucająca możliwość transkrypcji do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznych aktów poświadczających np. zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci czy adopcje dzieci przez pary osób prowadzących homoseksualny styl życia. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 1298/13, jednoznacznie stwierdził, że dokonanie transkrypcji jest możliwe tylko wówczas, gdy czynność ta nie pozostaje w sprzeczności z polskim systemem prawnym. W sprawie NSA uznał za nieprawidłowe niewpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu urodzenia dziecka sporządzonego w Wielkiej Brytanii, w którym, jako jego rodzice zostały wskazane osoby tej samej płci. Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, że „polski system prawny nie przyznaje tzw. związkom partnerskim również praw rodzicielskich i nie umożliwia nadanie takim relacjom atrybutu stanu regulowanego prawem. Konsekwencją obowiązującego w Polsce stanu prawnego jest niemożność uznania osoby płci żeńskiej, niebędącej z natury rzeczy ojcem biologicznym dziecka, za »ojca« lub nawet » rodzica«".
Analogiczną wykładnię w przedmiotowej kwestii przyjmują także wojewódzkie sądy administracyjne. WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 14 stycznia 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 835/15, potwierdził niedopuszczalność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa osób tej samej płci podkreślając, że taka transkrypcja jako sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP jest niedopuszczalna. Natomiast za pogwałcenie podstawowych zasad polskiego porządku prawnego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 6 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 1157/15, uznał wpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego, jako rodziców dziecka osób tej samej płci. Taką samą wykładnię w analogicznym stanie faktycznym przyjął WSA w Krakowie w wyroku z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 1400/15. W orzeczeniu tym krakowski sąd administracyjny uznał, że w aktualnym stanie prawnym niedopuszczalne jest wpisanie do aktu stanu cywilnego dwóch kobiet jako ojca i matki lub jako rodziców, i to niezależnie od sposobu oznaczenia poszczególnych rubryk we wzorze aktu.
Znaczącego odstępstwa od tak ustalonej – prawidłowej – wykładni, dokonał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 października 2018 r., sygn. akt II OSK 2552/16. W sprawie tej kierownik urzędu stanu cywilnego odmówił transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, w którym, zarówno w rubryce „matka”, jak i „rodzic” została wpisana kobieta. Wniosek o dokonanie transkrypcji aktu urodzenia syna złożyła jego matka będąca obywatelką Polski. Kierownik USC (co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie) uznał, że dokonanie takiej czynności jest niezgodne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym powyżej wyroku uchylił obydwa te rozstrzygnięcia. Skład sędziowski uzasadniając swoją decyzję stwierdził, że pojęcie porządku publicznego, jako uzasadnienie odstępstwa od działania polegającego na dokonaniu transkrypcji, powinno być interpretowane w sposób wąski, a kierownik USC powinien szczegółowo odnieść się do realiów rozpatrywanej sprawy oraz wnikliwie ocenić realne i poważne zagrożenia dla jednego z podstawowych interesów społeczeństwa w konkretnym przypadku. W związku z tym stwierdzono, że istotą przedmiotowej sprawy nie jest ocena zgodności dokonania transkrypcji z przepisami polskiego prawa, ale umożliwienie dziecku realizacji jego praw poprzez dokonanie transkrypcji jego aktu urodzenia do polskich ksiąg stanu cywilnego. Uznał tym samym, że przypadek rozstrzygnięty w omawianym wyroku dotyczył transkrypcji obligatoryjnej, która – co zostało już wskazane – dotyczy trzech sytuacji, gdy obywatel Polski: posiada akt stanu cywilnego potwierdzający wcześniejsze zdarzenie, sporządzony w Polsce i żąda dokonania czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego; ubiega się o wydanie polskiego dokumentu tożsamości; ubiega się o numer PESEL (art. 104 ust. 5 PASC). Zdaniem składu orzekającego zastosowanie klauzuli porządku publicznego nie może doprowadzić do nieprzeprowadzenia transkrypcji obligatoryjnej. Jednocześnie – co warte podkreślenia – NSA jednoznacznie stwierdził, że teza ta odnosi się tylko do realiów rozpoznawanej sprawy, a więc ubiegania się o obywatelkę polską transkrypcji aktu dla swojego dziecka, przysposobionego przez inną kobietę. Naczelny Sąd Administracyjny słusznie zauważył, że w sądownictwie międzynarodowym – zwłaszcza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ugruntowany jest pogląd, że poszczególne państwa mają pełne prawo wprowadzenia regulacji umożliwiających zawarcie małżeństwa i adopcję dzieci tylko i wyłącznie przez pary heteroseksualne. Stąd obowiązywanie tego typu regulacji nie stanowi naruszenia jakichkolwiek praw człowieka.
Oceniając przedmiotowy wyrok należy przede wszystkim zauważyć, że – wbrew twierdzeniom składu orzekającego NSA – trzy przesłanki uniemożliwiające dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego dotyczą wszystkich przypadków przepisania, a więc zarówno obligatoryjnych, jak i fakultatywnych. Zgodnie z powszechnie przyjętymi regułami wykładni tego typu przepisy – określające przesłanki ograniczające korzystanie z prawa do przeprowadzenia transkrypcji – należy wykładać ściśle, a więc ani w sposób rozszerzający, ani zawężający. Tymczasem, skoro sam ustawodawca nie dokonał ograniczenia zastosowania przedmiotowych przesłanek do określonego typu transkrypcji, należy uznać, że stosuje się je do przepisania zagranicznych aktów stanu cywilnego w ogólności. Stąd w przypadku np. sprzeczności przepisania zagranicznego aktu z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego transkrypcja jest niedopuszczalna także w sytuacji określonej w art. 105 PASC.
Fakt ten w żaden sposób nie prowadzi do ograniczenia praw obywateli polskich przebywających za granicą Polski bądź tych, którzy posiadają jedynie zagraniczne akty stanu cywilnego. W tym kontekście należy wskazać, że zgodnie z art. 3 PASC akty stanu cywilnego stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych, a ich niezgodność z prawdą może być udowodniona jedynie w postępowaniu sądowym. Jednocześnie w doktrynie słusznie podnosi się, że zasada ta ma zastosowanie również do tego typu aktów sporządzonych przez właściwe organy innych państw. Wynika to przede wszystkim z użycia przez ustawodawcę generalnego sformułowania „akty stanu cywilnego”, a nie „polskie akty stanu cywilnego”[34]. Wykładnię tę wzmacnia jednoznaczne brzmienie przepisu art. 1138 KPC, zgodnie z którym zagraniczne dokumenty urzędowe mają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi. A więc stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone (art. 244 § 1 KPC). W praktyce zasada ta rozciąga się zarówno na kwestie postępowania cywilnego, jak i administracyjnego.
Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż powyższa zasada ma zastosowanie także do aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą, mimo że akt taki nie został wpisany do polskiej księgi stanu cywilnego[35]. Co niezwykle istotne z punktu widzenia rozważanych kwestii, również Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że akt stanu cywilnego sporządzony za granicą stanowi wyłączny dowód zdarzeń w nim stwierdzonych także wtedy, gdy nie został wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego. Jednak uznanie zagranicznych aktów stanu cywilnego i przyznanie im mocy dowodowej niezależnie od dokonania ich transkrypcji nie jest tożsame z bezwarunkowym uznawaniem ich skutków prawnych, np. w zakresie pochodzenia dziecka od osób tej samej płci[36]. Mówiąc inaczej, zagraniczny dokument urzędowy (np. akt stanu cywilnego) w każdym przypadku pozostaje dowodem, że dane zdarzenie miało miejsce i według określonego systemu normatywnego wywołuje skutki prawne. Jednak nie wszystkie skutki prawne znane prawu obcemu można w prosty sposób przenosić na grunt prawa polskiego[37].
W związku z powyższym, w skorzystaniu z jakichkolwiek praw przysługujących obywatelom polskim nie stoi na przeszkodzie nieposiadanie polskiego aktu stanu cywilnego w przypadku, gdy dana osoba fizyczna dysponuje analogicznym dokumentem wystawionym przez właściwy organ państwa obcego[38]. Przepisu tego nie można zatem rozpatrywać w kontekście gwarancji praw podstawowych (praw człowieka, praw dziecka), które nie doznają żadnego uszczerbku w związku z brakiem transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego.
Wykładnię tę wzmacnia dodatkowo fakt, iż zgodnie z ustawą z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności[39] transkrypcja zagranicznego aktu urodzenia nie jest konieczna do nadania obywatelowi polskiemu numeru PESEL. W przypadku obywateli ubiegających się o polski dokument tożsamości, a zamieszkałych poza granicami RP, numer ten nadaje się na wniosek (art. 16 ust. 2 w zw. z art. 7 ust. 2). Składa go – w przypadku obywatela polskiego zamieszkałego za granicą i ubiegającego się o polski dokument tożsamości – organ wydający ten dokument (art. 17 ust. 1 pkt 3).
W związku z tym nie można usprawiedliwiać dokonania transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego sprzecznego z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego np. koniecznością dbania o dobro dziecka czy chęcią „ułatwienia” funkcjonowania osoby, której dotyczy zagraniczny akt w polskich realiach prawnych. W obowiązującym stanie prawnym nie ma sytuacji, w której w wyniku niedokonania takiej transkrypcji jakiekolwiek prawa osoby byłyby ograniczone.
Transkrypcja zagranicznego aktu stanu cywilnego jest czynnością materialno-techniczną, w ramach której właściwy kierownik urzędu stanu cywilnego przenosi treść zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskich ksiąg stanu cywilnego.
Czynność tę dokonuje się co do zasady bez dokonywania jakichkolwiek zmian w treści zagranicznego aktu w odniesieniu do faktu narodzin, zawarcia małżeństwa oraz zgonu.
Nie w każdym przypadku dokonanie transkrypcji jest prawnie dopuszczalne. Jedną z trzech ustawowych przesłanek odmowy dokonania transkrypcji jest jej sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Na mocy art. 18 Konstytucji jedną z podstawowych zasad porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej jest zasada otoczenia ochroną i opieką małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa. Z zasady tej wynika zakaz ustanawiania (instytucjonalizacji) przez ustawodawcę zwykłego jakichkolwiek innych form relacji zbliżonych do małżeństwa, a także adopcji dzieci przez osoby homoseksualne (prowadzące homoseksualny styl życia).
Na poziomie ustawowym art. 18 Konstytucji realizują m.in. przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uniemożliwiające zawarcie małżeństwa i wspólną adopcję dzieci przez dwoje osób tej samej płci.
Ochrona tożsamości małżeństwa i rodziny, opartej na trwałym związku mężczyzny i kobiety, jest świadomym wyborem polskiego ustrojodawcy, konsekwentnie realizowanym poprzez system prawny.
W świetle polskiego prawa kierownik urzędu stanu cywilnego nie może dokonać transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa osób tej samej płci, czy też potwierdzającego przysposobienie dziecka przez takie osoby.
[1] Dz.U. z 2018 r. poz. 2224.
[2] Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 stycznia 2015 r. w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, Dz.U. z poz. 194.
[3] P. Wypych, Charakter prawny transkrypcji aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą, „Kwartalnik Prawa Prywatnego”, 1 (2003), s. 192-193.
[4] Por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2003 r., sygn. akt V CK 6/02.
[5] Pogląd ten Sąd Najwyższy wyraził już w uchwale z dnia z dnia 5 listopada 1980 r., sygn. akt III CZP 56/80.
[6] Por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 stycznia 2019 r., sygn. akt I OSK 2651/18.
[7] Objaśnienia do art. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, w: P.M. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, Lex 2019, pkt 9.
[8] Uchwała składu 7 sędziów NSA z 13 listopada 2012 r., sygn. akt I OPS 3/12.
[9] Rozporządzenie (WE) nr 864/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lipca 2007 r. dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych (Rzym II), Dz.Urz. UE z 21 lipca 2007 r., L 199/40.
[10] Dz.U. z 2015 r. poz. 1792.
[11] M. Zacharasiewicz, Klauzula porządku publicznego, w: System Prawa Prywatnego. Prawo prywatne międzynarodowe, tom. 20A, red. M. Pazdan, Warszawa 2014, pkt 333.
[12] Zob. M. Pilich, Związki quasi-małżeńskie w polskim prawie prywatnym międzynarodowym, „Państwo i Prawo” 2(2011), s. 84-94.
[13] L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010, s. 119-121.
[14] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. z 2018 r. poz. 1360, dalej: KPC.
[15] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2015 r., sygn. akt I CSK 26/15.
[16] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2019 r., sygn. akt I CSK 743/17.
[17] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2011 r., sygn. akt IV CNP 14/11.
[18] Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., sygn. akt II CK 13/03.
[19] Dz.U. z 2018 r. poz. 1302.
[20] Przesłanki dopuszczalności skargi, w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Legalis 2017, pkt 10.
[21] G. Maroń, Zasady prawa. Pojmowanie i typologie a rola w wykładni prawa i orzecznictwie konstytucyjnym, Poznań 2011, s. 62.
[22] Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz.U. z 2017 r. poz. 682, dalej: KRiO.
[23] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2000 r., sygn. akt SK 21/99, pkt III.8.
[24] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 maja 2004 r., sygn. akt K 16/04, pkt III.4.
[25] Por. B. Banaszak, Komentarz do art. 18 Konstytucji RP, Legalis 2012, pkt 1.
[26] B. Banaszkiewicz, „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny”. O niektórych implikacjach art. 18 Konstytucji RP, „Kwartalnik Prawa Prywatnego” 3 (2013), s. 591-656; M. Olszówka, Konstytucyjny obowiązek otoczenia małżeństwa ochroną i opieką, w: Prawa i obowiązki członków rodziny, red. M. Gołowkin-Hudała, A. Wilk, P. Sobczyk, t. I, Opole 2017, s. 13-15; M. Szydło, Instytucjonalizacja związków partnerskich w świetle art. 18 i 32 Konstytucji RP, „Zeszyty Prawnicze BAS” 4 (2017), s. 9-12; R. Sztychmiler, Konstytucyjna ochrona małżeństwa i rodziny a ekspansja gender, „Studia Prawnoustrojowe” 27 (2015), s. 226-232; B. Banaszak, Konstytucyjna regulacja małżeństwa a prawo do zawarcia małżeństwa, w: Realizacja i ochrona konstytucyjnych wolności i praw jednostki w polskim porządku prawnym, red. M. Jabłoński, Wrocław 2014, s. 75-82; W. Skrzydło, Objaśnienia do art. 18 Konstytucji RP, w: Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Komentarz, Lex 2013.
[27] Zob. W. Borysiak, Objaśnienia do art. 18 Konstytucji RP, w: Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1-86, red. M. Safjan, L. Bosek, Legalis 2016, Nb. 38-39, 120-124.
[28] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 października 2016 r., sygn. akt II GSK 866/15.
[29] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 marca 2016 r., sygn. akt II FSK 1682/14.
[30] Por. B. Zalewski, Komentarz do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2618/18, pkt 20 – opublikowany pod adresem internetowym: https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/komentarz-do-wyroku-wojewodzkiego-sadu-administracyjnego-w-warszawie-z-8 (dostęp: 18 kwietnia 2019 r.).
[31] T. Stawecki, P. Winczorek, Wstęp do prawoznawstwa, Warszawa 2002, s. 178.
[32] J. Parchomiuk, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, Warszawa 2018, s. 36.
[33] Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt S 2/18.
[34] I. Basior, A. Czajkowska, D. Sorbian, Komentarz do art. 3 ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego, Lex 2015.
[35] Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2015 r., sygn. akt I CSK 725/14.
[36] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2372/13.
[37] M. Wojewoda, Kolizyjnoprawne aspekty rejestracji stanu cywilnego, w: System Prawa Prywatnego. Prawo prywatne międzynarodowe. Tom 20c, red. M. Pazdan, Warszawa 2015, s. 612-613.
[38] Por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2018 r., sygn. akt II OSK 2552/16.
[39] Dz.U. z 2018 r. poz. 1382 z późń. zm.