Source: https://www.karh.pl/prawo-karne/zatrzymanie-i-tymczasowe-aresztowanie-2/
Timestamp: 2020-08-09 19:24:37+00:00
Document Index: 70747259

Matched Legal Cases: ['art. 243', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 312', 'art. 244', 'art. 11', 'art. 23', 'art. 133', 'art. 14', 'art. 41', 'art. 243', 'art. 41', 'art. 245', 'art. 258', 'art. 258', 'art. 258', 'art. 247', 'art. 258', 'art. 258', 'art. 2', 'art. 41', 'art. 8', 'art. 258', 'art. 259', 'art. 259', 'art. 259', 'art. 257', 'art. 257', 'art. 257', 'art. 250', 'art. 250', 'art. 250', 'art. 74', 'art. 217', 'art. 217', 'art. 217', 'art. 217', 'art. 141', 'art. 141', 'art. 242', 'art. 263', 'art. 263', 'art. 426', 'art. 263', 'art. 286', 'art. 286']

ZATRZYMANIE I TYMCZASOWE ARESZTOWANIE - Adwokat do spraw karnych dr Aleksandra Rychlewska-Hotel
Tymczasowe aresztowanie stanowi najbardziej dolegliwy środki zapobiegawczy. Izolacja służyć ma w założeniu zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania, przede wszystkim zapobiec mataczeniu przez osobę podejrzaną. Dla samego podejrzanego jest to jednak okres dużej niepewności, strachu, niekiedy załamania. Nie inaczej wygląda sytuacji rodziny podejrzanego, którzy odcięci są dodatkowo od jakichkolwiek informacji dotyczących najbliższej im osoby.
W niniejszym wpisie wyjaśnię, jakie są podstaw zatrzymania i tymczasowego aresztowania, oraz jakie środki obrony przysługują zatrzymanemu. Już w tym miejscu godzi się wyjaśnić, iż zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie stanowią dwie odrębne czynności procesowe. Nie w każdym natomiast przypadku zatrzymania musi dojść następnie do tymczasowego aresztowania.
Zatrzymanie stanowi procesowy środek przymusu. Co do zasady jest ono stosowane w stosunku do osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa przed planowaną czynnością postawienie jej formalnych zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego. Tymczasowe aresztowanie jest z kolei środkiem zapobiegawczym stosowanym w stosunku do podejrzanego na dalszym etapie. Aby główny cel w postaci prawidłowego zabezpieczenia dowodów został osiągnięty, podejrzanego izoluje się od razu po wyjaśnieniu podstaw zatrzymania i przedstawieniu mu zarzutów. Nie można przy tym wykluczyć, iż tymczasowe aresztowanie nastąpiłoby w czasie późniejszym, zwłaszcza gdy podejrzany rzeczywiście podejmował działania mające na celu zniekształcenie dowodów (np. namawiał świadków do złożenia fałszywych zeznań). Z drugiej strony, częstym przypadkiem jest zwolnienie podejrzanego po 24 h zatrzymania – bez stosowania tymczasowego aresztowania.
Od zatrzymania i tymczasowego aresztowania odróżnić trzeba jeszcze tzw. ujęcie. Jak stanowi art. 243 k.p.k.:
„§ 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
Ujęcie osoby ma zatem charakter tymczasowego zatrzymania, które – po oddaniu sprawy w ręce organów ścigania – może się zamienić w zatrzymanie procesowe, a następnie także w tymczasowe aresztowanie.
Czynność zatrzymania: jakie są przesłanki?
Zgodnie z wcześniejszymi uwagami, zatrzymanie stosowane jest w stosunku do osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa. Podstawową, ogólną przesłanką zatrzymania jest bowiem uzasadnione przypuszczenia popełnienia przestępstwa przez określoną osobę. Sama ta okoliczność nie jest jednak wystarczająca do ingerencji w prawa i wolności człowieka. Jednocześnie musi być spełniona przynajmniej jedna przesłanka szczególna, z których w praktyce najbardziej doniosła jest obawa ucieczki bądź zatarcia śladów przestępstwa. Jak wynika mianowicie z art. 244 k.p.k.:
„§ 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym.
Przepis § 1a i 1b dodane zostały do Kodeksu postępowania karnego w 2010 r. w związku z nowelizacją Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. W tych przypadkach zatrzymanie osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa uzasadnione jest właśnie obawą ponownego popełnienia przestępstwa.
Uzasadniona podstawa zatrzymania
W miejscu tym zwrócić muszę uwagę na jedną istotną okoliczność. Otóż w każdym przypadku podstawa zatrzymania powinna być uzasadniona. Oznacza to, że zarówno przypuszczenie popełnienia przestępstwa, jak obawa ucieczki czy matactwa nie mogą mieć charakteru czysto abstrakcyjnego, a powinny znajdować usprawiedliwienie w okolicznościach sprawy. Z drugiej strony, owo przypuszczenie nie musi jeszcze znajdować oparcia w utrwalonym materiale dowodowym. Zwłaszcza na wstępnym etapie postępowania organy opierać się mogą wyłącznie na zasłyszanych informacjach i spostrzeżeniach funkcjonariuszy, a decyzja o zatrzymaniu wynikać z obawy, że zwłoka negatywnie wpłynie na dalszy tok postępowania.
W powyższym kontekście przytoczyć trzeba stanowisko Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (wyrok z dnia 3 marca 2016 r., II AKa 35/16):
„Przepis [art. 244 k.p.k. – przyp.wł.] § 1 wymaga do zatrzymania osoby podejrzanej jedynie uzasadnionego przypuszczenia, że popełniła ona przestępstwo. Uzasadnione przypuszczenie popełnienia przestępstwa jest pojęciem szerszym od uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. Dopuszcza możliwość stosowania zatrzymania w szerszym zakresie wypadków. Uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa to stan, w którym zebrane w sprawie dowody wskazują na prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez określoną osobę i stwarzają podstawę do przedstawienia jej zarzutu popełnienia tego przestępstwa. Podejrzenie popełnienia przestępstwa musi być oparte na uzasadnionych podstawach. Pojęcie to oznacza istnienie danych, które przekonałyby obiektywnego obserwatora, że dana osoba mogła popełnić czyn karalny.”
Choć przypuszczenie to zatem „mniej” niż podejrzenie, decyzja w przedmiocie zatrzymania nie powinna być dowolna. O ile z samym przypuszczeniem popełnienia przestępstwa nie dochodzi raczej w praktyce do nadużyć, to problem powstaje zazwyczaj z dodatkową przesłanka zatrzymania. Obawa ukrywania się lub ucieczki tudzież zacierania dowodów opiera się zazwyczaj na domniemaniu wynikającym z faktu, iż sprawca przestępstwa co do zasady próbuje uniknąć odpowiedzialności karnej. Zatrzymanie ma często cel perswazyjny: organy ścigania liczą, iż podejrzany przyzna się do winy i złoży szerokie wyjaśnienia, co w przypadku przesłuchania „z wolnej stopy” niekoniecznie miałoby miejsce.
Kto jest uprawniony do zatrzymania?
Zasadniczym organem uprawnionym do dokonania zatrzymania jest Policja. Choć procesowe uprawnienia funkcjonariuszy Policji ustawodawca przyznaje także innym organom w zakresie ich właściwości rzeczowej (zgodnie z art. 312 k.p.k. chodzi tutaj przede wszystkim o Straż Graniczną, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Krajową Administrację Skarbowej czy Centralne Biuro Antykorupcyjne), tak sporne jest na ile obejmuje to również kompetencję do zatrzymania. W przepisach ustaw szczególnych znaleźć niemniej można odrębną podstawę prawną zatrzymania niż art. 244 k.p.k., która odsyła do regulacji Kodeksu postępowania karnego. Tak jest zarówno w przypadku wskazywanych funkcjonariuszy Straży Granicznej (art. 11 ust. 1 pkt 5 Ustawy o Straży Granicznej), jaki funkcjonariuszy ABW (art. 23 ust. 1 pkt 3 Ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego), funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej (art. 133 ust. 1 pkt 1 Ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej) czy funkcjonariuszy CBA (art. 14 ust. 1 pkt 3 Ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym). Podkreślić przy tym trzeba, że także uprawnienie do dokonania zatrzymania ogranicza się do zakresu właściwości tychże organów.
Jednym z podstawowych pytań, które zadaje osoba zatrzymana bądź rodzina zatrzymanego, jest to ile może trwać zatrzymanie? Kiedy zatrzymany zostanie zwolniony? Zasada jest taka, że organy ścigania mogą zatrzymać jednostkę na maksymalnie 48 godzin. Niezależnie od tego, czy okres ten był wystarczający dla przeprowadzenia czynności z zatrzymanym i pozwolił organom zgromadzić niezbędne dane, przed jego upływem powinno nastąpić zwolnienie zatrzymanego. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy prokurator występuje do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Wniosek o tymczasowe aresztowanie musi trafić do sądu w czasie owych 48 godzin. Sąd ma następnie 24 godziny na podjęcie decyzji o tymczasowym aresztowaniu. W przeciągu tego okresu musi wyznaczyć posiedzenie aresztowe i wydać postanowienie o tymczasowym aresztowania bądź odmowie tymczasowego aresztowania. Jeśli wciągu owych 24 godzin nie zapadnie pozytywna decyzja o tymczasowym aresztowaniu, zatrzymanego należy niezwłocznie zwolnić.
Powyższe znajduje potwierdzenie w postanowieniach Konstytucji RP. Zgodnie z art. 41 ust. 3 Konstytucji:
„Każdy zatrzymany powinien być niezwłocznie i w sposób zrozumiały dla niego poinformowany o przyczynach zatrzymania. Powinien on być w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przekazany do dyspozycji sądu. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania do dyspozycji sądu nie zostanie mu doręczone postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu wraz z przedstawionymi zarzutami.”
Stwierdzić w tym miejscu należy, że jeśli osoba zatrzymana nie została tymczasowo aresztowana pomimo wniosku prokuratora, maksymalny czas jej zatrzymania wynosi 72 godziny. Co przy tym istotne, wskazane terminy 48 oraz 24 godzin nie są znamienne. Przykładowo, nawet jeśli przekazanie zatrzymanego do dyspozycji sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie nastąpiło po upływie 36 godzin od zatrzymania, termin 24 godzin na podjęcie decyzji przez sąd nie ulega wydłużeniu o dodatkowe 12 godzin. Z drugiej strony, nie ma możliwości wydłużenia terminu 48 godzin zatrzymania przez organy ścigania, kosztem skrócenia 24 godzin na podjęcie decyzji o tymczasowym aresztowaniu przez organ sądowy.
Jak liczyć terminy zatrzymania?
Termin 48 godzin liczy się od chwili zatrzymania przez Policję (inny uprawniony organ). Sam moment doprowadzenia do jednostki Policji czy prokuratora jest z tej perspektywy irrelewantny. W sytuacji jednak, gdyby sprawca został wcześniej ujęty na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa (w myśl art. 243 k.p.k. wskazanego powyżej), czas zatrzymania należy liczyć od momentu przekazania osoby ujętej w ręce Policji. Termin 24 godzin na podjęcie przez sąd decyzji o tymczasowym aresztowaniu liczony jest natomiast od momentu wpływu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie.
Godzi się podkreślić, iż terminy te muszą być skrupulatnie przestrzegane. Z tego też powodu poszczególne czynności odnotowywane są ze wskazaniem konkretnej godziny i minuty.
Jakie są uprawnienia osoby zatrzymanej?
Osoba zatrzymana powinna być przede wszystkim poinformowana o przyczynach zatrzymania. Prawo to, zgodnie z przytoczonym wyżej art. 41 ust. 3 Konstytucji RP, ma charakter konstytucyjny. Jak wprost wynika tymczasem z art. 245 § 1 k.p.k. Zatrzymanemu na jego żądanie należy niezwłocznie umożliwić nawiązanie w dostępnej formie kontaktu z adwokatem lub radcą prawnym, a także bezpośrednią z nimi rozmowę; w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, zatrzymujący może zastrzec, że będzie przy niej obecny. W praktyce pierwszy kontakt z obrońcą następuje niestety na chwilę przed czynnością przesłuchania przez prokuratora. Sytuacja, kiedy organ zatrzymujący zastrzega swoją obecność przy rozmowie zatrzymanego z obrońcą, wcale nie należny zarazem do rzadkich.
Oprócz kontaktu z adwokatem, osoba zatrzymana ma również prawo żądać, aby o fakcie zatrzymania poinformowano wskazaną przez nią osobą najbliższą. Zasadniczo nie musi to być członek rodziny.
Zatrzymany ma wreszcie prawo wnieść zażalenie na czynność zatrzymania. Może się on domagać zbadania zasadności, legalności oraz prawidłowości jego zatrzymania. Co istotne, zażalenie takie należy niezwłocznie przekazać sądowi rejonowemu miejsca zatrzymania lub prowadzenia postępowania, a sąd powinien je niezwłocznie rozpoznać. Jeżeli doszedłby do wniosku, iż zatrzymanie było bezzasadne lub nielegalne, sąd winien zarządzić natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego. W praktyce nie ma niestety co liczyć na szybkie działanie organów wymiaru sprawiedliwości, a w sytuacji, kiedy nie doszło do tymczasowego aresztowania zatrzymanego, zażalenie to rozpoznawane jest już po upływnie owych 48 godzin i zwolnieniu zatrzymanego na wolność. Jeżeli zatrzymany został następnie tymczasowo aresztowany, zażalenie na zatrzymanie rozpoznawane jest z zażaleniem na tymczasowe aresztowanie.
Pomoc adwokata w razie zatrzymania
W razie zatrzymania wskazany jest natychmiastowy kontakt z adwokatem. Nie trzeba nikogo przekonywać, że zatrzymanie jest sytuacją ekstremalnie stresującą, a odosobnienie, połączone często z różnego rodzaju „pokazem siły” ze strony organów ścigania, sprawia, że zatrzymany nie jest w stanie na własną rękę zabezpieczyć swoje interesy. Na tym etapie, po przedstawieniu zarzutów popełnienia przestępstwa, od razu podjąć należy kluczową decyzję w sprawie składania wyjaśnień bądź ich odmowy. Choćby szybka konsultacja z adwokatem w tym zakresie może zawarzyć na dalszych losach postępowania.
Pomoc doświadczonego obrońcy będzie miała nie tylko charakter procesowy, lecz stanowić będzie także wsparcie emocjonalne. Co więcej, adwokat będzie także swoistym „łącznikiem” pomiędzy zatrzymanym a światem zewnętrznym, przede wszystkim rodziną, która nie będzie miała wiedzy na temat sytuacji zatrzymanego.
Tymczasowe aresztowanie: jakie są przesłanki?
Wskazywałam już wcześniej, iż nie w każdym przypadku zatrzymania mamy następnie do czynienia z tymczasowym aresztowaniem. Ów izolacyjny środek zapobiegawczy może być stosowany tylko wtedy, gdy są spełnione wszystkie ustawowe przesłanki tymczasowego aresztowania, te zaś nie do końca pokrywają się z przesłankami zatrzymania. Odnotować na wstępie trzeba, że tymczasowe aresztowanie może być stosowane wyłącznie w stosunku do osoby podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa.
Przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania dzieli się zazwyczaj na ogólne, właściwe dla wszystkich środków zapobiegawczych, oraz szczególne – odnoszące się wyłącznie do tymczasowego aresztu. Do pierwszej grupy zalicza się konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku procesu lub zapobiegnięcia popełnieniu przez podejrzanego nowego, ciężkiego przestępstwa oraz duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił przestępstwo. Do drugiej grupy należą natomiast:
uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się podejrzanego (oskarżonego),
uzasadniona obawa, że podejrzany (oskarżony) będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne (tzw. obawa matactwa), oraz
grożąca podejrzanemu (oskarżonemu) surowa kara pozbawienia wolności.
W każdym przypadku tymczasowego aresztowania muszą być spełnione dwie przesłanki ogólne oraz co najmniej jedna przesłanka szczególna, z zastrzeżeniem że samoistność przesłanki surowej grożącej kary w dalszym ciągu budzi wątpliwości. Poniżej omówienie.
Konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku procesu lub zapobiegnięcia popełnieniu przez nowego, ciężkiego przestępstwa
Konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego stanowi zasadniczy cel środków zapobiegawczych w ogóle. Na co zwraca się uwagę w orzecznictwie, środki te są stosowane celem zabezpieczenia postępowania przed różnorakimi utrudnieniami ze strony podejrzanego, nie zaś dla wygody organów ścigania. Co szczególnie istotne z perspektywy przedłużania tymczasowego aresztowania, środki zapobiegawcze ukierunkowane są na zabezpieczenie toku postępowania na czas gromadzenia istotnych dowodów w sprawie i w żadnym przypadku nie może spełniać funkcji kary. Jak wprost wynika z postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 lipca 2008 r., II AKz 480/08, nawet najbardziej dowodowo skomplikowana sprawa, szczególnie o charakterze gospodarczym czy majątkowym, nie może wydłużać go [tymczasowego aresztowania – przyp.wł.] do nie akceptowanych rozmiarów.
Mieć należy na uwadze, że przesłanka zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania obejmuje zarówno postępowanie przygotowawcze, jak i postępowanie jurysdykcyjne. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach, wyrażonym w postanowieniu z dnia 13 listopada 2013 r., II AKz 687/13:
„Funkcja tymczasowego aresztowania jako środka zapobiegawczego nie jest ograniczona do zabezpieczenia dowodów, wobec czego dla stosowania tego środka nie jest istotny określony etap procesu, chodzi bowiem o zabezpieczenie prawidłowego toku całego postępowania, całego jego przebiegu, aż do ewentualnego rozpoczęcia wykonywania kary. Należy mieć na uwadze, iż zakłócanie prawidłowego toku postępowania może również przybrać również formę bezprawnego wpływu na dowody już przeprowadzone.”
Co przy tym istotne, wraz z biegiem postępowania konieczność zabezpieczenia jego toku maleje, co przemawia za zmianą stosowanego środka zapobiegawczego na mniej uciążliwy dla oskarżonego.
W zakresie tymczasem, w jakim stosowanie środków zapobiegawczych celem zapobieżenia popełnieniu nowego, ciężkiego przestępstwa, odbiega od procesowego charakteru środków zapobiegawczych, winno to mieć miejsce jedynie wyjątkowo. Przesądza o tym zarazem treść art. 258 § 3 k.p.k., zgodnie z którym tymczasowe aresztowanie można wyjątkowo zastosować wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził. Pojęcie ciężkiego przestępstwa należy tutaj rozumieć zgodnie z art. 258 § 2 k.p.k. jako zbrodnie lub występek zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat.
Duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa
Przesłanka dużego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa przez podejrzanego (oskarżonego) o tyle ma kluczowe znaczenie dla stosowania tymczasowego aresztowania, że w sytuacji, gdy nie zachodzi owo prawdopodobieństwo brak jest podstaw, aby stosować jakikolwiek środek zapobiegawczy. Ocena stopnia prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa – czy jest ono duże czy małe – musi się tymczasem opierać na materiale dowodowym zgromadzonym przez organy ścigania w chwili stosowania danego środka. Na co zwraca zarazem uwagę Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 sierpnia 2007 r., WZ 33/07:
„Zgromadzone przez organy ścigania w postępowaniu przygotowawczym dowody winny uprawdopodabniać fakt popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu w powołanym przepisie kodeksu karnego przestępstwa, a nie tylko wskazywać na określone zachowania, które ewentualnie mogą wypełniać tylko część znamion wyszczególnionych w dyspozycji wymienionego w zarzucie przepisu.”
Ocena musi być tym samym zrelatywizowana do konkretnego typu czynu zabronionego. Przyjmuje się co więcej, iż w ramach postępowania aresztowego sąd zobowiązany jest zbadać zasadność i poprawność przyjętej kwalifikacji prawnej, co ma szczególne znaczenie z punktu widzenia szczególnej przesłanki surowej grożącej kary. Odnotować niemiej trzeba, że duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa nie oznacza prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością. Jak podnosi Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z dnia 10 sierpnia 2018 r., II AKp 12/2018:
„Przy stosowaniu (przedłużaniu) środka zapobiegawczego nie chodzi o pewność tego, że podejrzany dopuścił się zarzucanych mu czynów, a wystarczy duże prawdopodobieństwo tego, zachodzące mimo podnoszonych przez obrońcę wątpliwości, które będą musiały być przedmiotem badania w postępowaniu sądowym. Rozstrzygnięcie wskazanych przez obrońcę wątpliwości wymagałoby dokonania pełnej oceny dowodów zebranych w badanej sprawie, a to będzie możliwe dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego przed sądem.”
Uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się
Zgodnie z wcześniejszymi uwagami, uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się podejrzanego (oskarżonego) stanowi jedną ze szczególnych przesłanek tymczasowego aresztowania. Przepis art. 258 § 1 pkt 1 k.p.k. wprost wskazuje sytuacje, kiedy uprawnione jest przyjęcie, że zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się podejrzanego lub oskarżonego: gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu. Podkreślić niemniej trzeba, że są to tylko przykładowe sytuacje, a podstawa do tymczasowego aresztowania może zachodzić także w innych wypadkach. Przykładowo, gdy podejrzany (oskarżony) przygotowywał się wcześniej do ucieczki, ale próba ta została udaremniona bądź podjął działania ukierunkowane na uzyskania fałszywych dokumentów pozwalających na opuszczenie kraju. Jak wynika zarazem z postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 8 lipca 1992 r., II AKz 119/92, Jeżeli podejrzany ukrywał się, a następnie zgłosił się do organów ścigania, to okoliczność ta sama przez się nie stanowi przeszkody do stosowania tymczasowego aresztowania, bowiem tok postępowania nie może zależeć od tego, kiedy podejrzany zechce brać udział w postępowaniu.
Na co zwraca się tymczasem uwagę, jako ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości nie powinno się kwalifikować sytuacji, gdy osoba podejrzewana lub podejrzany przebywają w miejscu stałego zamieszkania, a jedynie uchylają się od stawienia na wezwanie. Organy ścigania powinny wówczas zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie w myśl art. 247 § 1 k.p.k., bowiem – z uwagi na dotychczasową postawę – zachodzi realna obawa, że nie stawią się także na kolejne wezwanie. Samo uchylanie się od stawiennictwa nie przemawia od razu za tymczasowym aresztowaniem. Z drugiej strony, jak wskazał Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z dnia 19 października 2007 r., II AKz 473/07, Samo nieprzebywanie w miejscu zameldowania nie dowodzi uchylania się od wymiaru sprawiedliwości, ale wskazanie tego miejsca jako adresu, pod którym oskarżonego można zastać, choć tam nie przebywa, trzeba uznać za utrudnianie postępowania i uchylanie się od wymiaru sprawiedliwości. Jeśli podejrzany świadomie wprowadził organy ścigania w błąd co do miejsca swojego pobytu, to można tu rzecz jasna mówić o ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości.
W każdym przypadku obawa ucieczki lub ukrycia się podejrzanego musi być uzasadniona, a to – nie może być tylko abstrakcyjna, poparta domniemaniem że podejrzany lub oskarżony zawsze dąży do uniknięcia odpowiedzialności karnej.
Uzasadniona obawa matactwa
Uzasadniona obawa matactwa procesowego jest częściej powoływaną przesłanką tymczasowego aresztowania niż obawa ucieczki lub ukrycia się. Owo matactwo sprowadza się tymczasem do bezprawnych działań ukierunkowanych na utrudnienie lub uniemożliwienie zebrania i utrwalenia materiału dowodowego. Jak wprost wynika z art. 258 § 1 pkt 2 k.p.k., chodzi tu w szczególności o nakłanianie do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień. Jest to jednak tylko przykładowy sposób utrudniania postępowania karnego. W praktyce podstawą tymczasowego aresztowania może być zarazem obawa zatarcia śladów przestępstwa bądź zniszczenia lub sfałszowania dowodów sprawstwa. Obawę tę odnieść można zwłaszcza do niszczenia lub fałszowania istotnych dokumentów albo danych zapisanych w systemie informatycznym. Na co zwraca przy tym uwagę Sąd Najwyższy, Obawę taką stanowić muszą fakty oparte na konkretnych dowodach, wskazujące, że podejrzany podejmował próby wywarcia wpływu na świadków, usuwał lub niszczył dowody lub uniemożliwiał ich przeprowadzenie. Musi to być zatem konkretna, a nie abstrakcyjna obawa (tak m.in. postanowienie z dnia 11 października 1980 r., II KZ 180/80).
Co wymaga podkreślenia, nie sposób przyjąć, iż skorzystanie z procesowych uprawnień oskarżonego stanowi utrudnianie postępowania karnego. Brak przyznania się podejrzanego bądź oskarżonego do winy nie uzasadnia tym samym obawy matactwa. Jak wprost wynika z postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 5 lutego 2014 r., II AKz 33/14, Obawa matactwa uzasadniająca tymczasowe aresztowanie nie może być oparta tylko o to, że oskarżony nie przyznał się do części (czy wszystkich) zarzuconych mu czynów. Oskarżony ma prawo do obrony, które realizuje taką treścią swych wyjaśnień. Dolegliwości procesowe z tej przyczyny podważałyby to prawo. Z tego też powodu podstawą tymczasowego aresztowania nie może być także zmiana uprzednio złożonych wyjaśnień. W miejscu tym warto także przytoczyć stanowisko Sądu Apelacyjnego w Krakowie, zgodnie z którym niedopuszczalne jest stosowanie tymczasowego aresztowania, by przełamać wolę oskarżonych negujących zarzuty im stawiane, aby uzyskać przyznanie, w celu przełamania zakazu samooskarżenia (tak postanowienie z dnia 3 listopada 2006 r., II AKz 402/06).
Jakkolwiek w praktyce często ma to miejsce, tymczasowe aresztowanie nie może być uzasadnione li tylko „rozwojowym charakterem sprawy” tudzież jej „wielowątkowością” (zob. m.in. postanowienie SA w Katowicach z dnia 28 grudnia 2005 r., II AKz 777/05; postanowienie SA we Wrocławiu z dnia 19 października 2005 r., II AKz 453/05).
Grożąca surowa kara
Przesłanka tzw. grożącej surowej kary budzi sporo wątpliwości w praktyce stosowania tymczasowego aresztowania. Zasadniczy problem sprowadza się mianowicie do tego, czy mamy tutaj do czynienia z przesłanką samoistną czy subsydiarną.
W ramach wyjaśnienia, choć surowość grożącej kary nie stanowi per se przesłanki tymczasowego aresztowania, to stwarza domniemanie bezprawnego utrudniania postępowania. Jeżeli przyjmiemy, że domniemanie to może zostać obalone poprzez wykazanie, iż – pomimo grożącej surowej kary – w warunkach danej sprawy nie zachodzi obawa bezprawnego zakłócenia toku procesu, mówić będziemy o subsydiarności. W każdym bowiem wypadku musi zachodzić realna obawa utrudniania postępowania. Jeśli przyjmiemy natomiast, że domniemanie to nie podlega obaleniu, mówić się będzie o samoistności tej przesłanki. Taki pogląd wyprowadzany jest często z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2012 r., I KZP 18/11. Osobiście podzielam jednak pierwszy pogląd. W kontekście tym przytoczę zarazem stanowisko Sądu Okręgowego w Katowicach, iż […] z pewnością ustawodawca nie ustanowił nakazu stosowania tymczasowego aresztowania w każdej sprawie, w której podejrzanemu grozi surowa kara pozbawienia wolności, ale dopuścił, iż w sprawie takiej nie będą stosowane żadne środki lub środki o charakterze wolnościowy w zależności od tego, co będzie konieczne dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania (postanowienie z dnia 12 marca 2019 r., VI Kz 112/19). Znamienny jest tu również pogląd Sądu Apelacyjnego w Krakowie (postanowienie z dnia 03 lipca 2019 r., II AKz 303/19) , iż:
„Niemożliwe do zaakceptowania jest stanowisko, iż by art. 258 § 2 KPK, stanowiący o grożącej oskarżonemu surowej karze, mógł stanowić samodzielną przesłankę tymczasowego aresztowania. Nie sposób jest przyjąć, iżby samo zagrożenie surową karą nosiło w sobie elementy realnej obawy zakłócania przez osobę podejrzaną prawidłowego toku postępowania i z woli ustawodawcy wprowadzało przypuszczenie, że konieczne jest jego zabez­pieczenie. Gdyby takie domniemanie przyjąć, to „obrona” przed zastosowaniem izolacyjnego środka zapobiegawczego w wypadku, gdy oskarżonemu grozi surowa kara, wymagałaby jego obalenia przeciwdowodem wykazującym okoliczność negatywną. To zaś nie byłoby możliwe do zaakceptowania w świetle art. 2 Konstytucji oraz art. 41 Konstytucji RP, która przecież z woli ustrojodawcy obowiązuje bezpośrednio (art. 8 Konstytucji RP).”
Realna groźba surowej kary
Podkreślić trzeba niezależnie od powyższego, iż postawą domniemania bezprawnego utrudniania postępowania karnego nie jest samo ustawowe zagrożenie karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat. Wymagane jest tutaj ustalenie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy zachodzi duże prawdopodobieństwo wymierzenia podejrzanego lub oskarżonemu surowej kary. Innymi słowy, należy ustalić, czy sprawy rzeczywiście grozi surowa kara.
Kiedy można mówić o surowej karze? Punktem odniesienia czyni się tutaj treść art. 258 § 2 k.p.k. dotycząca tzw. aresztu między instancyjnego. Surową karą będzie tym samym kara pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata.
Negatywne przesłanki tymczasowego aresztowania
Nie w każdym przypadku zaistnienia pozytywnych przesłanek tymczasowego aresztowania środek ten będzie mógł być jednak zastosowany. Ustawodawca przewidział także negatywne przesłanki tymczasowego aresztu. Jak wynika mianowicie art. 259 § 1-3 k.p.k.:
„§ 1. Jeżeli szczególne względy nie stoją temu na przeszkodzie, należy odstąpić od tymczasowego aresztowania, zwłaszcza gdy pozbawienie oskarżonego wolności:
§ 3. Tymczasowe aresztowanie nie może być stosowane, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku.”
W art. 259 § 4 k.p.k. ustawodawca zastrzega przy tym, że ograniczenia przewidziane w § 2 i 3 nie znajdą zastosowania w sytuacji, gdy oskarżony ukrywa się, uporczywie nie stawia się na wezwania lub w inny bezprawny sposób utrudnia postępowanie albo nie można ustalić jego tożsamości. Ograniczenie z § 2 nie znajdzie także zastosowania, jeżeli zachodzi wysokie prawdopodobieństwo orzeczenia środka zabezpieczającego w postaci umieszczenie sprawcy w zakładzie zamkniętym.
Poważne niebezpieczeństwo dla zdrowia
Przypadek, kiedy sąd odstąpi od tymczasowego aresztowania ze względów zdrowotnych, należy raczej do rzadkości. W kontekście tym warto przytoczyć pogląd Sądu Apelacyjnego w Katowicach, wyrażony w uzasadnieniu postanowienia z dnia 31 lipca 2014 r., II AKz 485/14:
„Utrzymanie stosowania tymczasowego aresztowania na aktualnym etapie postępowania nie oznacza, że oskarżony zostanie pozbawiony możliwości poddania się planowanemu zabiegowi. […] może się to odbyć jeszcze w okresie tymczasowego aresztowania na skutek uzyskania przez oskarżonego zgody na opuszczenie zakładu karnego […], o ile zwróci się o jej udzielenie do Dyrektora jednostki penitencjarnej w której przebywa. Wprawdzie powołane zezwolenie może być udzielone jedynie na okres nieprzekraczający 5 dni, jednakże nie można wykluczyć, że jest to wystarczający czas na przygotowanie oskarżonego do zabiegu, jego przeprowadzenie, a także chociażby częściową opiekę po jego wykonaniu. W razie zaś konieczności, opieka w pozostałym okresie po przeprowadzeniu zabiegu może być sprawowana przez podmioty lecznicze dla osób pozbawionych wolności. Gdyby zaś zachodziła nagła potrzeba udzielenia świadczeń zdrowotnych – które z uwagi na specyfikę problemów zdrowotnych oskarżonego – przekraczałyby możliwości powołanych podmiotów, wówczas dyrektor odpowiedniej jednostki penitencjarnej ma możliwość skierowania tymczasowo aresztowanego do zakładu opieki zdrowotnej poza aresztem śledczym.”
Pamiętać jednocześnie należy, że w zależności od stanu zdrowia podejrzanego lub oskarżonego tymczasowe aresztowanie może być wykonywane w postaci umieszczenia w odpowiednim zakładzie leczniczym, w tym w zakładzie psychiatrycznym.
W miejscu tym zwrócić należy uwagę na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 06 maja 2019 r., II AKzw 395/19. Jak czytamy, Sąd dostrzega, że oskarżony ze względu na zdiagnozowane schorzenia powinien unikać sytuacji stresujących, co w warunkach izolacji penitencjarnej nie zawsze jest możliwe. Stres związany z osadzeniem należy jednak do naturalnych konsekwencji wynikających z pozbawienia wolności w warunkach tymczasowego aresztowania. Powinno to rozwiać wątpliwości wielu osób.
Wyjątkowo ciężkie skutki dla rodziny
Negatywna przesłanka tymczasowego aresztowania w postaci wyjątkowo ciężkich skutków dla rodziny rzeczywiście ogranicza się do wyjątkowych okoliczności. Na co zwraca się uwagę w orzecznictwie, nie każda uciążliwość dla członków rodziny aresztowanego będzie się tak kwalifikować, a dopiero sytuacja zagrażająca ich egzystencji. Wychodzi od tutaj od trafnego założenia, iż tymczasowe aresztowanie co do zasady łączy się z uciążliwością dla bliskich podejrzanego lub oskarżonego, często pogarszając ich sytuację materialną.
Godzi się tutaj przytoczyć fragment uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2006 r., WZ 28/06. Mianowicie:
„Zaangażowanie organu procesowego w sytuację rodziny podejrzanego polegające na sprawowaniu opieki, w tym również finansowej, nad członkami jego rodziny musi skłaniać do wniosku, że istotne problemy życiowe tej rodziny spotkają się z właściwą reakcją instytucji socjalnej. W tej sytuacji, nie może znaleźć uznania argument tego rodzaju, że pozbawienie wolności podejrzanego pociąga wyjątkowo ciężkie skutki dla jego rodziny.”
Wzgląd na zagrożenie karą
Negatywne przesłanki tymczasowego aresztowania z art. 259 § 2 i 3 k.p.k. nakazują baczyć na zagrożenie karne czynu zarzuconego podejrzanemu (oskarżonemu). W pierwszym przypadku chodzi o realnie grożącą sprawcy kary. Wykluczenie izolacji ukierunkowane jest w głównej mierze interesem Skarbu Państwa i ma za zadanie wyeliminowanie przypadków, kiedy skazanemu nie będzie można zaliczyć okresu tymczasowego aresztowania na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności. W drugim przypadku chodzi natomiast przede wszystkim o adekwatność środków zapobiegawczych do ciężaru przestępstwa. Na co zwracałam uwagę, ograniczenia te nie znajdują jednak zastosowania, jeśli podejrzany lub oskarżony rzeczywiście utrudniają postępowanie.
Jaki jest maksymalny okres tymczasowego aresztowania? W zakresie, w jakim dopuszcza się możliwość przedłużenia ustawowo określonych terminów, wszystko zależy od indywidualnych okoliczności sprawy. Zgodnie tymczasem ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 października 2010 r. w sprawie ze skargi 20342/07:
„Nie narusza artykułu 5 § 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284), jako nadmiernie długi – okres 4 i pół letni trwania postępowania sądowego, toczącego się przed sądami kilku instancji, w tym trzy razy przed Sądem Najwyższym, jeżeli nie można w sposób rzeczowy zarzucić władzom krajowym znaczącego okresu bezczynności w toku tego postępowania.
Fakt, że czyny popełnione przez osadzonego są zagrożone wysoką karą pozbawienia wolności oraz, że zamieszkuje on od dawna poza granicami kraju i jest poszukiwany przez organy ścigania – usprawiedliwiają obawy władz, że w razie zwolnienia osadzonego, mógłby on utrudniać kontynuację postępowania, co uzasadnia stosowanie przedłużania tymczasowego aresztowania.”
Zasada minimalizacji środków zapobiegawczych
W uzupełnieniu rozważań na temat negatywnych przesłanek tymczasowego aresztowania wspomnieć muszę o zasadzie minimalizacji środków zapobiegawczych. Zgodnie z art. 257 k.p.k.:
„§ 1. Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy.
§ 3. Jeżeli prokurator oświadczy, najpóźniej na posiedzeniu po ogłoszeniu postanowienia wydanego na podstawie § 2, że sprzeciwia się zmianie środka zapobiegawczego, postanowienie to, w zakresie dotyczącym zmiany tymczasowego aresztowania na poręczenie majątkowe, staje się wykonalne z dniem uprawomocnienia.”
Tymczasowe aresztowanie ma tym samym charakter ultima ratio. Z uwagi na daleko idącą ingerencję w prawa obywatelskie – większą niż inne środki zapobiegawcze, organy powinny po niego sięgać jedynie wyjątkowo. Przykładowo, jeśli zabezpieczono już prawie cały materiał dowodowy dla potrzeb postępowania sądowego (dokumentacja, przesłuchania świadków), co do zasady izolacja nie będzie wskazana. Nawet bowiem, gdyby podejrzany chciał podejmować próby matactwa, to organy dysponować już będą wiarygodnym materiałem dowodowym dla poparcia aktu oskarżenia. Odmienną decyzję zawsze warto kwestionować w toku instancji.
Szczególnej uwagi wymaga w tym miejscu instytucja tzw. warunkowego tymczasowego aresztowania z art. 257 § 2 i 3 k.p.k. Sprowadza się ona do orzeczenia przez sąd tymczasowego aresztowania z zastrzeżeniem, że będzie ono stosowane wyłącznie do chwili złożenia określonego poręczenia majątkowego. Z momentem złożenia poręczenia, tymczasowe aresztowanie ulega zamianie na środek zapobiegawczy w postaci poręczenie majątkowe. Sens tej instytucji sprowadza się przede wszystkim do zabezpieczenia wykonania poręczenia majątkowego. Jeśli sąd, kierując się zasadą minimalizacji środków zapobiegawczych, uzna, iż stosunkowo wysokie poręczenie będzie wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, niemniej brak jest pewności, czy zostanie ono złożone w terminie, może zastosować warunkowe tymczasowe aresztowanie z art. 257 § 2 k.p.k.
Dodać trzeba, że nowelizacją Kodeksu postępowania karnego dodała § 3 do wskazanego przepisu, przyznający prokuratorowi uprawnienie do wyrażenia sprzeciwu wobec zmiany środka zapobiegawczego. Sprzeciw ten ma to znaczenie, że do czasu rozpoznania wniesionego następnie zażalenia przez prokuratora, osoba zatrzymana nie wyjdzie na wolność pomimo złożenia poręczenia majątkowego. Rozwiązanie to spotkało się ze słuszną krytyką w doktrynie prawa karnego.
Jak wygląda posiedzenie aresztowe?
Zgodnie z wcześniejszymi uwagami, jeżeli prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie, posiedzenie w tym przedmiocie (tzw. posiedzenie aresztowe) musi się odbyć przed upływem 24 godzin od przekazania osoby zatrzymanej do dyspozycji sądu. Sądem właściwym jest tu zasadniczo sąd rejonowy, w którego okręgu prowadzi się postępowanie. Jeśli zatem sprawą zajmuje się prokuratura z Krakowa, to w Krakowie odbyć się powinno posiedzenie. Zwłaszcza miejsce zamieszkania osoby zatrzymanej jest tutaj bez znaczenia.
We wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego muszą być wskazane dowody świadczące o dużym prawdopodobieństwie, że podejrzany popełnił przestępstwo, jak również okoliczności przemawiające za istnieniem realnych zagrożeń dla prawidłowego toku postępowania. W ramach posiedzenia aresztowego nie są jednak przeprowadzane żadne dowody, w szczególności sąd nie będzie słuchał świadków wskazanych we wniosku. Może się jednak zdarzyć, iż sąd będzie chciał zweryfikować okoliczności podane przez prokurator poprzez dodatkową analizę akt sprawy, i zarządzi w tym celu przerwę. Z uwagi na biegnący czas przypadki takie nie są jednak częste.
W posiedzeniu aresztowym może oczywiście wziąć udział podejrzany, którego wniosek dotyczy, oraz jego obrońca. Dotychczasowa zasada była taka, że podejrzanego doprowadza się do sądu, umożliwiając mu wzięcie udziału w posiedzeniu oraz zabranie głosu w swojej obronie. Zgodnie mianowicie z art. 250 § 3 k.p.k., Prokurator, przesyłając wraz z aktami sprawy wniosek, o którym mowa w § 2, poucza podejrzanego o przysługujących mu w wypadku zastosowania tymczasowego aresztowania uprawnieniach oraz zarządza jednocześnie doprowadzenie go do sądu. Reguła ta – o czym niżej – uległa modyfikacji na mocy Tarczy antykryzysowej 4.0. Choć wydawać by się mogło, że to będzie to rozwiązanie tymczasowe, stosowane w okresie stanu zagrożenia epidemiologicznego lub epidemii, przepisy mają ogólne zastosowanie.
Tarcza Antykryzysowa 4.0. a posiedzenie aresztowe
Mocą Tarczy Antykryzysowej 4.0. dodano do art. 250 k.p.k. dodatkowe przepisy. Jak wynika z nowej regulacji:
„§ 3b. Można odstąpić od przymusowego doprowadzenia do sądu podejrzanego, jeżeli zostanie zapewniony udział podejrzanego w posiedzeniu, w szczególności złożenie przez niego wyjaśnień, przy użyciu urządzeń technicznych, umożliwiających przeprowadzenie tego posiedzenia na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
§ 3c. W wypadku określonym w § 3b w posiedzeniu bierze udział w miejscu przebywania podejrzanego referendarz sądowy lub asystent sędziego zatrudniony w sądzie, w którego okręgu przebywa podejrzany lub funkcjonariusz Służby Więziennej, jeżeli podejrzany przebywa w zakładzie karnym lub areszcie śledczym.
§ 3d. Obrońca bierze udział w posiedzeniu przeprowadzonym w sposób określony w § 3b w miejscu przebywania oskarżonego, chyba że obrońca stawi się w tym celu w sądzie lub sąd zobowiąże go do udziału w posiedzeniu w budynku sądu z uwagi na konieczność uchylenia ryzyka nierozstrzygnięcia wniosku w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania przed upływem dopuszczalnego czasu zatrzymania oskarżonego.
§ 3e. W wypadku, gdy obrońca bierze udział w posiedzeniu przebywając w innym miejscu niż oskarżony, sąd na wniosek oskarżonego lub obrońcy może zarządzić przerwę na czas oznaczony i zezwolić na telefoniczny kontakt obrońcy z oskarżonym, chyba że uwzględnienie wniosku może zakłócić prawidłowy przebieg posiedzenia lub stwarza ryzyko nierozstrzygnięcia wniosku w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania przed upływem dopuszczalnego czasu zatrzymania oskarżonego.”
Podejrzanemu może być zatem zapewniony jedynie udział zdalny w posiedzeniu aresztowym. Od czego zależy odstąpienie od osobistego doprowadzenia go do sądu? Niestety nowa regulacja nie wprowadza w tym zakresie żadnych konkretnych przesłanek. Z art. 250 § 3b k.p.k. wynika w zasadzie, że jest to warunkowe wyłącznie kwestiami technicznymi: jeśli istnieje aparatura techniczna, zapewniająca podejrzanemu udziału w posiedzeniu za pomocą środków komunikacji zdalnej, można odstąpić od osobistego stawiennictwa. Co więcej, jak wynika z § 3e, podejrzany może zostać nawet pozbawiony możliwości rozmowy telefonicznej z obrońcą. Rozwiązanie to zasługuje oczywiście na krytykę.
Jakie są prawa osoby tymczasowo aresztowanej?
Osoba tymczasowo aresztowana ma niestety znacznie mniej praw niż osoba odbywająca karę pozbawienia wolności. Wynika to stąd, iż tymczasowo aresztowany cały czas pozostaje w dyspozycji prokuratora prowadzącego (nadzorującego) postępowanie przygotowawcze. Sam fakt zatrzymania i postawienia zarzutów nie oznacza, że śledztwo jest w ostatniej fazie. W dalszym ciągu pozostawać mogą czynności dowodowe do przeprowadzenia, a swobodny kontakt osoby podejrzanej ze światem zewnętrznym może zakłócić ich tok. Po skierowaniu aktu oskarżenia tymczasowo aresztowany pozostaje tymczasem do dyspozycji sądu, co również rodzić może konieczność ograniczenia zakresu praw tymczasowo aresztowanego z uwagi na toczące się postępowanie jurysdykcyjne. W przypadku tzw. aresztu międzyinstancyjnego, a zatem po wydaniu wyroku przez sąd I instancji, niemniej przed uprawomocnieniem się rozstrzygnięcia, tymczasowo aresztowany dalej pozostaje w dyspozycji sądu.
Poniżej znajdą Państwo omówienie podstawowych zagadnień: kontakt z obrońcą, widzenie z osobami bliskimi, korzystanie z telefonu, korespondencja oraz przepustka.
Osobie tymczasowo aresztowanej należy umożliwić kontakt z obrońcą, z zastrzeżeniem że przez pierwszy okres kontakt ten niekoniecznie będzie w pełni swobodny. Jak stanowi art. 74 § 1-4 k.k.:
„§ 1. Oskarżony tymczasowo aresztowany może porozumiewać się ze swym obrońcą podczas nieobecności innych osób oraz korespondencyjnie.
§ 4. Zastrzeżenia, o których mowa w § 2 i 3, nie mogą być utrzymywane ani dokonane po upływie 14 dni od dnia tymczasowego aresztowania podejrzanego.”
Ograniczenia wprowadzone z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego nie mogą się zatem utrzymywać dłużej niż przez pierwsze dwa tygodnie od tymczasowego aresztowania. Odnosi się to również to korespondencji, którą przesyłać należy niezwłocznie do adresata bez jej cenzurowania – z adnotacją na kopercie „Bez cenzury” opatrzoną datą i podpisem. Tak powinno wyglądać zarówno korespondencja przychodząca do tymczasowo aresztowanego, jak i wychodząca.
Widzenie z tymczasowo aresztowanym przez osoby bliskie
Czy osoba tymczasowo aresztowana może uzyskać widzenie z osobami bliskimi? Tak, co najmniej raz w miesiącu. Warunkowane jest to jednak zgodą na widzenie wydaną przez organ, do którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany. Otóż zgodnie z art. 217 § 1-1b Kodeksu karnego wykonawczego (k.k.w.):
„§ 1. Tymczasowo aresztowany może uzyskać widzenie po wydaniu zarządzenia o zgodzie na widzenie przez organ, do którego dyspozycji pozostaje. W wypadku gdy tymczasowo aresztowany pozostaje do dyspozycji kilku organów, wymagana jest zgoda na widzenie każdego z nich, chyba że organy te zarządzą inaczej.
2) do popełnienia przestępstwa, w szczególności podżegania do przestępstwa.”
Na zarządzenie o odmowie wyrażenia zgody na widzenie tymczasowo aresztowanego z osobą najbliższą przysługuje zażalenie, z zastrzeżeniem sytuacji, gdy poprzednie zarządzenie o odmowie widzenia z tą samą osobą zostało utrzymane w mocy przez organ odwoławczy, a od tego momentu nie upłynął jeszcze okres 3 miesięcy.
Czy osoba małoletnia może uzyskać zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym? Tak, jest to możliwe na wniosek przedstawiciela ustawowego. W przypadku małoletniego, który nie ukończył 15 lat, widzenie z tymczasowo aresztowanym odbywa się pod opieką pozostającego na wolności przedstawiciela ustawowego lub pełnoletniej osoby najbliższej, względnie – funkcjonariusza lub pracownika aresztu śledczego wyznaczonego przez dyrektora aresztu śledczego.
Warto odnotować, iż zarządzenie o wyrażeniu zgody na widzenie jest zindywidualizowane. Zawiera ono imię i nazwisko oraz adres osoby odwiedzającej, numer jej dokumentu tożsamości, termin ważności, wskazanie stopnia pokrewieństwa z tymczasowo aresztowanym oraz określenie sposobu kontaktu z tymczasowo aresztowanym w trakcie widzenia.
Widzenie z tymczasowo aresztowanym w związku z czynnościami
Widzenie z tymczasowo aresztowanym może się odbyć także poza murami aresztu śledczego. Jeżeli tymczasowo aresztowany został już przekazany do dyspozycji sądu, może to mieć miejsce także w sądzie w związku z rozprawą lub posiedzeniem sądowym. Przewodniczący składu orzekającego może wydać zarządzenie o zgodzie na widzenie z tymczasowo aresztowanym w sądzie przy sposobności rozprawy lub posiedzenia. W zarządzeniu, którego odpis doręcza się dowódcy konwoju, wskazuje się miejsce oraz czas trwania widzenia, nie dłuższy niż 15 minut (§ 336 regulaminu urzędowania sądów powszechnych).
Zasady dostępu tymczasowo aresztowanego do telefonu reguluje art. 217c k.k.w., a wyglądają one następująco:
“§ 1. Tymczasowo aresztowany:
§ 4. Na zarządzenie o odmowie wyrażenia zgody na korzystanie z aparatu telefonicznego tymczasowo aresztowanemu przysługuje zażalenie do sądu, do którego dyspozycji pozostaje. Zażalenie na zarządzenie prokuratora rozpoznaje prokurator nadrzędny.”
Zarządzenie o zgodzie na korzystanie z aparatu telefonicznego wydaje organ, do którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany: w postępowaniu przygotowawczym – prokurator, w postępowaniu sądowym – sąd. Co istotne, także obrońca musi się ubiegać o wyrażenie zgody na kontakt telefoniczny z tymczasowo aresztowanym.
Korespondencja tymczasowo aresztowanego podlega generalnie kontroli. Jak stanowi art. 217a k.k.w.:
„§ 1. Zatrzymania, cenzury lub nadzoru korespondencji tymczasowo aresztowanego dokonuje organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje, chyba że organ ten zarządzi inaczej.
§ 2. Jeżeli organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje, nie zarządzi zatrzymania, cenzury lub nadzoru korespondencji tymczasowo aresztowanego, decyzje te może podjąć dyrektor aresztu śledczego, który powiadamia tymczasowo aresztowanego, sędziego penitencjarnego oraz organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje, o przyczynach jej zatrzymania, ocenzurowania lub nadzoru.”
Przypadek zatrzymania korespondencji przez dyrektora zakładu karnego będzie miał w szczególności miejsce, gdy przesyłka zawierać będzie niedozwolone przedmioty (np. telefon komórkowy, ostre przedmioty).
Przepustka dla tymczasowo aresztowanego
Czy tymczasowo aresztowany może liczyć na przepustkę? Co do zasady nie jest to wykluczone, niemniej – jak można się domyślić – wymaga to zgody prokuratora bądź sądu. W myśl art. 217d k.k.w., Udzielenie tymczasowo aresztowanemu zezwolenia, o którym mowa w art. 141a § 1, wymaga wydania zarządzenia o zgodzie przez organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje. Zgodnie tymczasem z przywołanym art. 141a § 1 k.k.w., Dyrektor zakładu karnego może udzielić skazanemu zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego pod konwojem funkcjonariusza Służby Więziennej, osoby godnej zaufania lub samodzielnie, na czas nieprzekraczający 5 dni, w celu odwiedzenia poważnie chorego członka rodziny, uczestnictwa w pogrzebie członka rodziny oraz w innych wypadkach szczególnie ważnych dla skazanego.
W miejscu tym zwrócić muszę uwagę na przepis art. 242 § 2 k.k. Otóż:
„§ 2. Kto, korzystając z zezwolenia na czasowe opuszczenie zakładu karnego lub aresztu śledczego bez dozoru albo zakładu psychiatrycznego dysponującego warunkami podstawowego zabezpieczenia, bez usprawiedliwionej przyczyny nie powróci najpóźniej w ciągu 3 dni po upływie wyznaczonego terminu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Warto pamiętać, że przestępstwo niepowrotu do zakładu karnego odnosi się także do aresztu i osoby tymczasowo aresztowanej.
Czas trwania tymczasowego aresztowania jest kwestią niezwykle problematyczną w praktyce. Początkowo nie może ono przekraczać 3 miesięcy. Z biegiem postępowania, może ono jednak ulec przedłużeniu na dalszy czas oznaczony. W kontekście tym warto przytoczyć regulację art. 263 § 1-4 k.p.k.:
„§ 1. W postępowaniu przygotowawczym sąd, stosując tymczasowe aresztowanie, oznacza jego termin na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.
§ 4. Przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania na okres oznaczony, przekraczający terminy określone w § 2 i 3 może dokonać sąd apelacyjny, w którego okręgu prowadzi się postępowanie na wniosek sądu, przed którym sprawa się toczy, a w postępowaniu przygotowawczym na wniosek właściwego prokuratora bezpośrednio przełożonego wobec prokuratora prowadzącego lub nadzorującego śledztwo – jeżeli konieczność taka powstaje w związku z zawieszeniem postępowania karnego, czynnościami zmierzającymi do ustalenia lub potwierdzenia tożsamości oskarżonego, wykonywaniem czynności dowodowych w sprawie o szczególnej zawiłości lub poza granicami kraju, a także celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego.”
Zatem, tymczasowe aresztowanie może przekraczać nawet okres 2 lat. Zastrzec niemniej trzeba, że przedłużenie tymczasowego aresztowania na okres powyżej 12 miesięcy, nie powinno mieć miejsca, gdy kara realnie grożąca oskarżonemu za zarzucane przestępstwo nie przekroczy 3 lat pozbawienia wolności. Stosowanie tymczasowego aresztowania dłużej niż 2 lata nie jest natomiast dozwolone, gdy realnie grożąca oskarżonemu kara nie przekroczy ona 5 lat pozbawienia wolności. Te dodatkowe ograniczenia nie znajdą jednak zastosowania, gdy mamy do czynienia z celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego (art. 263 § 4a k.p.k.).
Odrębnie uregulowana jest kwestia tzw. aresztu międzyinstancyjnego. Jeżeli zachodzi potrzeba stosowania tymczasowego aresztowania po wydaniu wyroku przez sąd i instancji, każdorazowe jego przedłużenie może następować na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy.
Pamiętać należy, że na każde postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania przysługuje zażalenie. Po pierwsze, zażalenie takie przysługuje na pierwsze postanowienie sądu o zastosowaniu tego środka zapobiegawczego. Co więcej, w myśl art. 426 § 2 k.p.k., od postanowienia sądu odwoławczego o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wydanego na skutek zażalenia, przysługuje zażalenie do innego równorzędnego składu sądu odwoławczego. Zabezpiecza to interesy podejrzanego w sytuacji, gdy sąd I instancji nie uwzględnił wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania, lecz sąd II instancji zmienił tę decyzję. W sytuacji tej należy przy tym pamiętać o tym, aby w zażaleniu zawrzeć dodatkowo wniosek o wstrzymanie wykonania postanowienia sądu II instancji.
Zażalenie przysługuje jednocześnie na każde postanowienie dotyczące przedłużenia tymczasowego aresztowania. Jak wynika z art. 263 § 5 k.p.k., zaskarżyć można także postanowienie sądu apelacyjnego o przedłużeniu stosowania tego środka na okres powyżej 12 miesięcy i 2 lat. W tym przypadku zażalenie przysługuje do sądu apelacyjnego orzekającego w składzie trzech sędziów.
Pamiętać jednocześnie trzeba, iż nawet w przypadku wydania postanowienia o zastosowaniu czy przedłużeniu tymczasowego aresztowania, wnioskować można o zmianę tego środka na inny, wolnościowy.
Pomoc prawna adwokata przy tymczasowym aresztowaniu
Przypadki zatrzymania i tymczasowego aresztowania budzą niezwykłe emocje. Zwracałam już na to uwagę w poprzednim wpisie: Zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie – co robić?. Osoba zatrzymana nie zawsze jest w stanie myśleć racjonalnie, a groźba tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy lub dłużej często bywa wykorzystywana do uzyskania przyznania się do winy już na etapie postępowania przygotowawczego. Z tego też powodu wskazany jest natychmiastowy kontakt z adwokatem i ustanowienie obrońcy. Pamiętać należy, że do czasu ustanowienia obrońcy przez podejrzanego (oskarżonego) pozbawionego wolności, obrońcę może ustanowić inna osoba, co do zasady członek rodziny, a oskarżony potwierdza umocowanie przy pierwszej czynności.
Obecny podczas przesłuchania podejrzanego, obrońca dopilnuje on, aby organy ścigania nie nadużywały swoich uprawnień. Pierwsze przesłuchanie może niestety zawarzyć na cały postępowaniu. Jeśli prokurator wystąpi z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie, obrońca będzie reprezentował podejrzanego w trakcie postępowania aresztowego, a w razie decyzji o jego zastosowaniu – złoży zażalenie z wypunktowanymi uchybieniami. Wreszcie, obrońca będzie łącznikiem pomiędzy tymczasowo aresztowanym a jego rodziną, gdzie bezpośredni kontakt jest niestety bardzo ograniczony.
Jeśli Państwo lub bliska Wam osoba potrzebowaliby pomocy prawnej w opisanym zakresie, proszę o szybki kontakt telefoniczny celem uzgodnienia spotkania w Kancelarii Adwokackiej w Krakowie lub Katowicach.
PrevPoprzedniWYŁUDZENIE KREDYTU LUB POŻYCZKI – art. 286 k.k. i 297 k.k.
NastępnyWYŁUDZENIE LEASINGU – art. 286 k.k. a 297 k.k.Następny