Source: https://jakwyjsczdlugow.pl/czyszczenie-histori-kredytowej-czesc-1-mariola-kapla/
Timestamp: 2020-02-18 07:05:30+00:00
Document Index: 122209250

Matched Legal Cases: ['art. 15', 'art. 15', 'art. 15', 'art. 15', 'art. 12', 'art. 15']

Porządkujemy swoją historię kredytową [PORADNIK] cz. 1 • JakwyjśćZdługów.pl
Długi a historia kredytowa
W jakich bazach znajdują się moje dane?
Na różnych forach można znaleźć wiele wpisów osób, które informują o swojej „czarnej przeszłości z długami” i szukają porad, jak przygotować się do wystąpienia w przyszłości o kredyt np. hipoteczny. Pewnie jest jeszcze wiele innych osób, które poszukują takich porad, ale nie informują o tym społeczności internetowej.
Generalnie z różnych powodów miewamy kłopoty ze spłatą długów, potem z nich wychodzimy i chcemy wrócić na „rynek kredytowy” z czystą historią kredytową. O ile spłata zaległych długów (albo inny sposób ich rozliczenia z kredytodawcami) jest warunkiem koniecznym, aby mieć jakąkolwiek szansę na nowy kredyt, to niestety nie jest warunkiem wystarczającym.
Równie ważne jest uporządkowanie swojej historii kredytowej, która stanowi obraz naszego dotychczasowego życia kredytowego. Obraz, na który bardzo chętnie patrzą zarówno banki, SKOK-i, jak i firmy pożyczkowe, gdy oceniają naszą wiarygodność.
Jeżeli byliśmy (jesteśmy) bardzo aktywni na rynku kredytowym lub pożyczkowym i dotknął nas problem nadmiernego zadłużenia, w szczególności problem jego spłaty, to nasza historia kredytowa przez długi czas nie pomoże nam w uzyskaniu kredytu, a wręcz przeciwnie. Ale sprawa nie jest beznadziejna, bo ustawodawca wyposażył nas w różne narzędzia, które mogą nam pomóc uporządkować tę historię. I o tych narzędziach będę pisała w kolejnych opracowaniach.
Powstanie kilka tekstów na ten temat, ponieważ nasza historia kredytowa może być gromadzona w różnych bazach danych, których działanie jest odmienne, a przede wszystkim opiera się na innych podstawach prawnych. Konsekwencją tego są różne zasady przetwarzania naszych danych, a także różne narzędzia, za pomocą których możemy na to wpływać.
Porządkowanie swojej historii kredytowej zaczniemy od poznania baz danych, w których mogą się znaleźć informacje o naszych kredytach, pożyczkach, a w tym chwilówkach.
Ktoś może zapytać, po co interesować się danymi z firm pożyczkowych, skoro banki nie biorą ich pod uwagę? Rzeczywiście, w opiniach niektórych internautów można znaleźć informacje, że nasza aktywność w firmach pożyczkowych często jest pomijana przez banki i SKOK przy ocenie naszej zdolności i wiarygodności kredytowej.
Tak w rzeczywistości się zdarza, ale zaznaczam, że ten trend się zmienia. Dzieje się tak dlatego, że coraz chętniej – będąc jednocześnie aktywnym kredytobiorcą w banku lub SKOK – wspieramy się finansowaniem w firmach pożyczkowych. A to powoduje, że w historii kredytowej coraz większej liczby osób, banki mogą znaleźć informacje o ich zadłużeniu pozabankowym (chwilówki).
Skoro zaczyna to dotyczyć wielu z nas, to i banki zaczynają zwracać na to większą uwagę i uwzględniać to w ocenie nie tylko naszej zdolności kredytowej, ale także wiarygodności. Dlatego porządkując swoją historię kredytową, nie można pominąć pożyczek pozabankowych.
Ponieważ dane o naszym życiu kredytowym i pożyczkowym mogą być umieszczane w różnych bazach danych, to chcąc zrobić porządki w swojej historii kredytowej, trzeba je zrobić w każdej bazie, która jest ważna dla kredytodawców. A takich baz jest kilka.
Nasuwa się pytanie, czy zawsze i we wszystkich tych bazach znajdą się dane o naszych zobowiązaniach? Zazwyczaj nie. To, w ilu bazach są umieszczone, zależy głównie od tego, skąd pochodzą dane, tzn. czy ich źródłem jest bank/SKOK, czy firma pożyczkowa. Zwykle dane o naszym życiu kredytowym i pożyczkowym są przekazywane do więcej niż jednej bazy, ale rzadko do więcej niż trzech.
Niestety, często nie mamy świadomości, które to są bazy (z wyjątkiem BIK, bo ta instytucja chyba już na stałe zadomowiła się w naszej świadomości). I tak jest nie dlatego, że nikt nas o tym nie poinformował, a raczej dlatego, że przed podpisaniem nie czytamy dokładnie klauzul zgód czy klauzul informacyjnych, w których te informacje są podawane.
Dlatego pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, zabierając się za porządki w swojej historii kredytowej, jest zidentyfikowanie baz, w których mogą się znaleźć nasze dane. Jeżeli nie wiemy, czy nie pamiętamy, w których bazach one się znajdują, to trzeba się tego dowiedzieć. Możemy to zrobić na przykład poprzez:
złożenie zapytania do instytucji, która udzieliła nam kredytu czy pożyczki, o wskazanie baz, do których zostały przekazane dane o tym zobowiązaniu (zgodnie z art. 15 RODO ma ona obowiązek poinformować nas o tym);
pobranie swoich danych ze wszystkich kluczowych dla kredytodawców baz danych (art. 15 RODO zapewnia nam bezpłatny dostęp do naszych danych).
Którąkolwiek z tych ścieżek wybierzemy, to przyda nam się choćby podstawowa wiedza o tych bazach – jak nazywa się baza, jakie dane do niej trafiają, kto może je pobrać, i jak my możemy sprawdzić, czy nasze dane, i jakie, znajdują się w tej bazie.
Jak wspominałam, jest kilka baz, do których kredytodawcy (banki, SKOK, firmy pożyczkowe) mogą przekazać dane o naszym zadłużeniu. Są to:
Biuro Informacji Kredytowej (w skrócie BIK);
baza Bankowy Rejestr;
bazy biur informacji gospodarczej (w skrócie BIG).
Baza Biura Informacji Kredytowej jest dla nas kluczowa, bo do tej bazy dane o naszych zobowiązaniach przekazuje:
każdy bank, w tym banki spółdzielcze,
każdy SKOK,
wiele firm pożyczkowych (niestety nie ma dostępnego wykazu, które to są firmy).
Co więcej, banki i SKOK-i przekazują do tej bazy dane o wszystkich naszych zobowiązaniach. Mogą więc w niej się znaleźć:
wszystkie rodzaje kredytów (kredyty gotówkowe, kredyty studenckie, kredyty samochodowe, kredyty bezgotówkowe na zakup towarów i usług, kredyty mieszkaniowe, pożyczki hipoteczne, karty kredytowe, kredyty odnawialne powiązane z ror, bezumowne debety w koncie);
kredyty czynne i zamknięte;
kredyty spłacane z opóźnieniami, kredyty niespłacone, kredyty spłacane terminowo;
kredyty, których jesteśmy właścicielem albo współwłaścicielem, ale i kredyty poręczane.
Dodatkowo jest to baza, do której każdy bank i SKOK zagląda zawsze, gdy ocenia nasze ryzyko kredytowe. Często zaglądają tam również firmy pożyczkowe.
Co ciekawe, po nasze dane do BIK mogą sięgnąć nie tylko te firmy pożyczkowe, które współpracują z BIK bezpośrednio (pobierają z BIK nasze dane, ale i przekazują tam dane o naszych pożyczkach), ale także firmy pożyczkowe, które z BIK nie współpracują.
Wtedy mogą to robić (bo takie możliwości daje im Prawo bankowe) za pośrednictwem dowolnego biura informacji gospodarczej. W praktyce taki dostęp jest możliwy tylko za pośrednictwem Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor (jest to spółka córka BIK). Piszę o tym dlatego, abyśmy mieli świadomość, że sięgnąć po nasze dane do BIK, można w różny sposób.
Dla działania BIK ważne są dwie regulacje:
Tym samym są to przepisy ważne również dla nas, ponieważ to w nich znajdują się zapisy regulujące naszą rolę w systemie wymiany informacji o naszych zobowiązaniach. (W kolejnym tekście, w którym zajmiemy się szczegółowo porządkami w bazie BIK, dowiemy się więcej na temat tych regulacji w kontekście naszych praw).
Mam nadzieję, że skala i zakres danych o naszych zobowiązaniach, jakie są gromadzone w BIK, przekonały was do tego, że zajrzeć trzeba przede wszystkim do tej bazy. Jak to zrobić? Mamy co najmniej dwie możliwości:
możemy pobrać bezpłatny raport BIK ze sowimi danymi (taką możliwość gwarantuje nam art. 15 RODO);
możemy kupić Raport BIK.
Na początek zachęcam do pobrania bezpłatnego raportu BIK. Choć RODO mówi, że bezpłatne jest pierwsze pobranie swoich danych, to BIK taką możliwość dał nam raz na 6 miesięcy. Jeżeli chcemy to zrobić częściej, to musimy za taki raport zapłacić.
Pamiętajmy, że bezpłatne udostępnienie nam danych, odbywa się zawsze na nasz wniosek. Innymi słowy, BIK sam takich danych nam nie prześle – musimy o nie wystąpić. Spójrzmy więc, w jaki sposób możemy to zrobić:
Osobiście – odwiedzamy wtedy Centrum Obsługi Klienta BIK:
Przy składaniu wniosku są potrzebne dane identyfikacyjne wnioskodawcy (PESEL, seria i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość). Dlatego pamiętajmy, aby wziąć ze sobą taki dokument np. dowód osobisty, czy paszport;
Pocztą tradycyjną – wtedy wysyłamy pismo (najlepiej list polecony) na adres Centrum Obsługi Klienta BIK (adres jak powyżej).
W tym celu przygotowujemy pismo, które powinno zawierać:
prośbę o przesłanie „kopii danych”, którą BIK jest zobowiązany udostępnić zgodnie z artykułem 15 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (należy powołać się na ten przepis);
rodzaj, seria i numer dokumentu tożsamości
adres, na który „kopia danych” będzie wysłana;
E-mailem uwierzytelnionym podpisem kwalifikowanym;
Elektronicznie – poprzez konto na Portalu BIK (jeżeli jeszcze go nie posiadamy, to możemy w każdej chwili je założyć https://www.bik.pl/jak-zalozyc-konto).
Ponieważ na ogólnie sformułowany wniosek o udostępnienie naszych danych, BIK przekazuje nam tylko część tych danych, to warto od razu wnioskować również o dane szczegółowe. Można to napisać w taki sposób:
„Zgodnie z art. 15 RODO wnioskuję o udostępnienie mi kopii moich danych przetwarzanych w systemach Biura Informacji Kredytowej. Proszę o uwzględnienie w tej kopii również szczegółowych danych o przebiegu spłat kredytów.”
BIK udostępnia bezpłatny raport zwykle ok. 30 dnia po złożeniu wniosku (i nie ma znaczenia, w jaki sposób ten wniosek złożyliśmy). Zgodnie z RODO (art. 12) BIK ma na to miesiąc, zatem mieści się w tym okresie.
Wiemy już, jak pobrać swój bezpłatny raport z BIK. Ponieważ w następnym tekście zajmiemy się porządkami w swojej historii kredytowej znajdującej się w tej bazie, to warto już o taki raport wystąpić (o ile oczywiście jeszcze go nie posiadamy).
(http://www.cpb.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=14&Itemid=14)
Bankowy Rejestr jest drugą bazą, do której trzeba zajrzeć i – jeżeli jest taka potrzeba oraz możliwość – uporządkować w niej swoją historię kredytową.
Bankowy Rejestr jest to baza odrębna od BIK. Prowadzi ją Związek Banków Polskich. Do tej bazy dane przekazują:
SKOK (według ostatnich informacji z tą bazą współpracuje jeden SKOK).
Zatem nie ma w niej żadnych danych pochodzących z firm pożyczkowych. Wobec tego, jeżeli dotychczas finansowaliśmy się tylko w firmach pożyczkowych, to tą bazą nie trzeba się na razie zajmować.
W Bankowym Rejestrze znajduje się dane, które stanowią jakby wycinek danych będących w bazie BIK. Właściciel bazy ustalił, że będą do niej przekazywane dane tylko o nieterminowo spłacanych kredytach i pożyczkach udzielonych przez banki lub SKOK, przy czym dodatkowo muszą być spełnione poniższe warunki:
łączna kwota zaległości przekracza 200 zł i
zaległości są od ponad 60 dni.
Wobec tego, jeżeli posiadamy kredyt czynny, który spełnia te warunki np. zalegamy ze spłatą jednej raty, w kwocie 350 zł przez 63 dni, to bank/SKOK może przekazać dane o nim do Bankowego Rejestru.
Oprócz kredytów czynnych, w tej bazie znajdują się również dane o kredytach zamkniętych. Ale ich przekazanie jest możliwe tylko po spełnieniu pewnych warunków. (O tym będzie w tekście poświęconym porządkowaniu historii kredytowej w bazie Bankowy Rejestr).
Do bazy Bankowy Rejestr, podobnie jak do BIK, mogą być przekazane dane o dowolnym typie kredytu:
kredyt bezgotówkowy na zakup towarów i usług,
kredyt odnawialny powiązany z ROR,
bezumowny debet w koncie.
Chcę tu podkreślić, że bank czy SKOK może przekazać dane o naszym długu do tej bazy, ale nie musi tego robić. Jest to jego decyzja. Nie mają też obowiązku informowania nas o przekazaniu do tej bazy danych o kredycie czynnym, ale zazwyczaj to robią.
Po dane do bazy Bankowy Rejestr sięgają banki i wspomniany wcześniej jeden SKOK. Czy wszystkie banki to robią? Raczej nie wszystkie, ale wiele z nich tak (niestety nie ma oficjalnej listy takich banków). Choć dane będące w tej bazie zwykle znajdują się także w bazie BIK, to mimo wszystko kredytodawcy odpytują tę bazę. Pozyskane informacje najczęściej wykorzystują jako pierwszy weryfikator naszej wiarygodności kredytowej.
Bankowy Rejestr, tak jak BIK, jest rejestrem kredytowym. To oznacza, że jego działanie opiera się na tych samych przepisach co działanie BIK, tzn.:
Prawie bankowym,
Jak widać, baza Bankowy Rejestr jest istotną bazą dla banków. Wobec tego, jeżeli mamy albo mieliśmy kiedyś opóźnienia w spłacie kredytów, to koniecznie trzeba do tej bazy zajrzeć i sprawdzić, czy znajdują się w niej jakieś informacje o nas.
Jak to zrobić? Tak jak w przypadku każdej bazy, tak i tu mamy prawo do bezpłatnego dostępu do swoich danych. Wniosek, jaki należy złożyć w tym celu, znajduje się na stronie: http://www.cpb.pl//index.php?option=com_content&task=blogsection&id=4&Itemid=23.
Można go złożyć osobiście albo wysłać pocztą tradycyjną (najlepiej listem poleconym).
Na informacje z tej bazy, podobnie jak w przypadku BIK, możemy czekać do 30 dni.
Kolejnym źródłem informacji o naszych doświadczeniach kredytowych i pożyczkowych są bazy biur informacji gospodarczej. Tu jest pewne wyzwanie, bo takich biur jest obecnie 6:
Europejski Rejestr Informacji Finansowej Biuro Informacji Gospodarczej SA (skrócona nazwa: ERIF) https://erif.pl/;
Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA (skrócona nazwa: KRD) https://krd.pl/;
Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor SA (firma w całości zależna od BIK) https://www.infomonitor.pl/;
Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej (skrócona nazwa: KBIG) https://www.kbig.pl/;
Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych Biuro Informacji Gospodarczej SA http://www.kidt.pl/;
Bisnode Międzynarodowe Biuro Informacji Gospodarczej https://www.m-big.com/.
Oczywiście, banki, SKOK i firmy pożyczkowe nie współpracują ze wszystkimi BIG-ami jednoczenie. Zazwyczaj współpracują z jednym, dwoma, może trzema. I są to najczęściej KRD, ERIF, BIG InfoMonitor.
W biurach informacji gospodarczej mogą się znaleźć dane o naszych kredytach i pożyczkach, które są wycinkiem tego, co znajduje się w BIK. Ale jest to częściowo inny „wycinek” niż ten, który znajduje się w bazie Bankowy Rejestr.
Do bazy BIG mogą trafić:
dane pozytywne tj. dane o tym, że wywiązujemy się ze spłaty kredytu lub pożyczki, lub mieliśmy z tym drobne problemy,
dane negatywne tj. dane, które informują o tym, że zalegamy z zapłatą należności (ta zaległość musi trwać od co najmniej 30 dni i kwota tej płatności musi wynosić co najmniej 200 zł i dodatkowo upłynął co najmniej miesiąc od wysłania albo doręczenia nam osobiście wezwania do zapłaty tego długu i poinformowania nas, że jeżeli tego nie zrobimy, to dane o tej zaległości trafią do BIG).
Kredytodawcy przekazują do BIK zazwyczaj dane negatywne, bo do tego nie trzeba mieć naszej zgody, wystarczy nas o tym poinformować. Natomiast dane pozytywne są przekazywane tylko na nasz wniosek albo za naszą zgodą.
Dane do BIG może przekazać bank, SKOK i firma pożyczkowa. To, że mogą to robić banki i SKOK-i nie ma dla nas aż takiego znaczenia, bo dane o naszym całym zadłużeniu kredytowym i ewentualnych problemach z jego spłatą, znajdują się także w BIK. A i mogą też być w Bankowym Rejestrze. Zatem zainteresowani kredytodawcy i tak się o tym dowiedzą, nie korzystając z baz BIG.
Natomiast, bazy biur informacji gospodarczej są ważne dla firm pożyczkowych, bo nie wszystkie z nich współpracują z BIK. Wtedy mogą one przekazywać dane (pozytywne lub negatywne) o naszych pożyczkach do wybranych biur informacji gospodarczej (jednego albo wielu), a stamtąd mogą trafić do banków, SKOK, czy innych firm pożyczkowych. A to może mieć już dla nas znaczenie.
Biura informacji gospodarczej nie są rejestrami kredytowymi i działają w oparciu o inny zestaw przepisów, tzn.:
Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczej i wymianie danych gospodarczych,
Jeżeli wiemy, do których BIG zostały przekazane dane o naszych kredytach lub pożyczkach, to trzeba pobrać bezpłatny raport ze swoimi danymi z tych baz (podstawa prawna to art. 15 RODO). Jeżeli nie wiemy, czy w ogóle takie dane zostały gdzieś przekazane i gdzie, to warto pobrać bezpłatny raport, chociaż z tych trzech wymienionych wcześniej biur – BIG InfoMonitor, ERIF, KRD.
Informacja o tym, jak pobrać taki raport w przypadku każdej z tych firm, jest dostępna na ich stronach internetowych.
Opisałam krótko kilka baz danych, których istnienie powinniśmy mieć w świadomości, gdy korzystamy z finansowania w banku, SKOK lub firmie pożyczkowej i dbamy o swoją historię kredytową. Ale warto też mieć na uwadze, że nasze dane z firm pożyczkowych mogą być wymieniane także w ramach innych rozwiązań.
Na przykład, część z tych firm wymienia się danymi o chwilówkach w ramach platformy CreditCheck. Nie sposób znać wszystkie te bazy. Tym bardziej że w każdej chwili może powstać nowe rozwiązanie. Dlatego zawsze warto czytać, to co podpisujemy na etapie składania wniosku o kredyt czy pożyczkę, ale także, wtedy gdy podpisujemy umowę takiego zobowiązania. Z tych dokumentów dowiemy się, gdzie nasze dane mogą trafić.
I na koniec proponuję, aby już wystąpić o swoje dane kredytowe i pożyczkowe do wszystkich baz, w których mogą one się znajdować. Będzie to pomocne, gdy – w kolejnych częściach – będziemy porządkować swoją historię kredytową w tych bazach.