Source: https://rpms.pl/koronawirus-a-upadlosc-restrukturyzacja-sanacja/
Timestamp: 2020-03-29 02:51:48+00:00
Document Index: 14962843

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 299', 'art. 116', 'art. 586', 'art. 373']

Koronawirus a upadłość, restrukturyzacja, sanacja - RPMS
Przedsiębiorstwo w czasach epidemii
- restrukturyzacja, sanacja, upadłość
Kancelaria prawna RPMS Aktualności prawne Koronawirus a upadłość, restrukturyzacja, sanacja
Przez Marcin Staniszewski 25 marca 2020
Przedsiębiorstwo w czasach koronawirusa COVID-19, czyli kilka słów o wypłacalności, restrukturyzacji i upadłości
Czym tak naprawdę jest niewypłacalność?
Czy niewypłacalność zawsze oznacza upadłość ?
Upadłość czy restrukturyzacja ?
Postępowanie o zatwierdzenie układu oraz przyspieszone postępowanie układowe
Na komu ciąży obowiązek zgłoszenia upadłości ?
Czy istnieje termin w jakim należy zgłosić upadłość ?
Konsekwencje niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości
Nie trzeba być znawcą i autorytetem w dziedzinie ekonomii, aby widzieć jakie skutki dla gospodarki już przynosi epidemia koronawirusa COVID-19, a dalej przewidzieć jakie skutki dopiero przyniesie. Oczywiście są branże, które niewątpliwie w tej sytuacji się bardzo umocnią, jak na przykład branża internetowa czy eCommerce ale niestety to mniejszość.
Według prognoz utrzymanie restrykcji w związku ze stanem epidemii koronawirusa (COVID-19) może potrwać nawet do końca czerwca. Przy takim obrocie spraw oraz braku bądź przy znacząco ograniczonych możliwościach racjonalnego prowadzenia biznesu wiele firm będzie musiało przejść znaczącą restrukturyzację lub nawet ogłosić upadłość.
Dla własnego bezpieczeństwa warto zatem aby każdy przedsiębiorca zapoznał się z rozwiązaniami, które będą pomocne, kiedy również jego przedsiębiorstwo dotknie widmo niewypłacalności wskutek narastających zobowiązań oraz braku skutecznej windykacji swoich kontrahentów.
Z niewypłacalnością mamy do czynienia w sytuacji utraty zdolności do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.
Zgodnie z art. 11 ust. 1a ustawy Prawo upadłościowe za chwilę przez którą określa się stan niewypłacalności domniemywa się sytuację, gdzie opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.
W przypadku natomiast osób prawnych lub jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną (głównie spółki jawne i komandytowe), niewypłacalność występuje także wtedy, gdy ich zobowiązania pieniężne przekraczają wartość ich majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.
Nie jest jednak tak, że wystąpienie jednej z dwóch wskazanych powyżej okoliczności jest jedynym sposobem na stwierdzenie niewypłacalności. Wskazany powyżej moment powstania niewypłacalności jest jedynie domniemaniem.
Stan niewypłacalności występuje również wtedy, gdy przedsiębiorca powziął już wiedzę o tym, że z uwagi na zaistniałe okoliczności nie będzie w stanie regulować swoich zobowiązań wobec kontrahentów. Jest to na przykład sytuacja, kiedy kluczowi klienci zrezygnują z produktów lub usług przedsiębiorcy, co i tak w ostateczności doprowadzi do jego niewypłacalności. W takim przypadku czekanie na upływ powyżej wskazanych terminów jest bezcelowe, ponieważ stan niewypłacalności już wystąpił. Podkreślić trzeba, że jest tutaj tylko mowa o zobowiązaniach pieniężnych.
Podkreślić trzeba, że jest tutaj tylko mowa o zobowiązaniach pieniężnych.
Oznacza to tyle, że niemożność spełnienia innych zobowiązań, takich jak np. wykonanie dzieła, robót budowlanych, dostawy towaru nie będzie postrzegana jako niewypłacalność. W stosunku do powyższych umów możliwe jest jednak powstanie stanu niewypłacalności chociażby w sytuacji gdy naliczone zostaną kary umowne, które nie będą uregulowane w wyznaczonym terminie.
Istnieje także drugi sposób stwierdzenia niewypłacalności, tj. ocena bilansu finansowego. Możemy o niej mówić w sytuacji, kiedy zobowiązania przekraczają wartość majątku przedsiębiorstwa, przy czym taki stan utrzymuje się więcej niż 24 miesiące.
Jak zatem łatwo zauważyć przesłanki do stwierdzenia niewypłacalności są bardzo elastyczne, a co za tym idzie, nie jest konieczne wystąpienie przesłanek wskazanych wprost w ustawie, lecz przepisy pozostawiają swobodny zakres oceny organom.
Zatem szczególnie istotne jest to obecnie. Wszechobecny problem wywołany wystąpieniem koronawirusa COVID-19 doprowadzi do poważnych problemów finansowych wiele przedsiębiorstw, zatem już teraz warto podjąć działania minimalizujące negatywny efekt wystąpienia epidemii.
Na szczęście nie. Możliwe jest wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, które występuje w kilku różnych odmianach (postępowanie sanacyjne, postępowanie układowe, postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe), a także zadbanie o bieżący spływ należności.
Najlepszym momentem na jego wszczęcie jest sytuacja, w której przedsiębiorstwo jest jeszcze wypłacalne, ale już wiadomo, że niewypłacalność stanie się faktem w najbliższym czasie. Oczywiście nie oznacza to, że przedsiębiorstwa już niewypłacalne nie mogą skorzystać z postępowania restrukturyzacyjnego, ale rokowania dla tych jeszcze wypłacalnych, co nie dziwi, są o wiele lepsze.
Najlepszym momentem na jego wszczęcie jest sytuacja, w której przedsiębiorstwo jest jeszcze wypłacalne, ale już wiadomo, że niewypłacalność stanie się faktem w najbliższym czasie
Co do samego postępowania, można w skrócie określić je jako furtkę do dalszego, normalnego funkcjonowania po uprzednim zaspokojeniu wierzycieli. Najczęściej jest to możliwe dlatego, że z wierzycielami zawierany jest układ, który w można innymi słowy określić jako ugodę, a za pomocą którego często znaczna część długów może zostać umorzona, rozłożona na raty, ale też zamieniona na udziały w restrukturyzowanym przedsiębiorstwie.
Dzięki postępowaniu restrukturyzacyjnemu możliwe jest także wstrzymanie postępowań sądowych czy egzekucyjnych w ograniczonym lub pełnym zakresie, co jest zależne od rodzaju postępowania. Największą zaletą jest jednak zawieszenie zobowiązań, które powstały przed otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego, a dalej spłatę na warunkach określonych w układzie.
Postępowanie restrukturyzacyjne warto przemyśleć szczególnie w sytuacji, gdy stan niewypłacalności jeszcze nie nastąpił. Jest to o tyle ważne, że reagując odpowiednio wcześnie zwiększamy swoje szanse na pomyślne przeprowadzenie restrukturyzacji i wyjście z kryzysu.
Wszystkie z tych postępowań mają na celu restrukturyzację przedsiębiorstw niewypłacalnych, a także zagrożonych niewypłacalnością, zaczynając od ich zobowiązań, poprzez określenie ich majątku, sposobu ich zarządzania a na kwestiach zatrudnienia kończąc.
Wybór postępowania jest oczywiście uzależniony od potrzeb konkretnego przedsiębiorstwa oraz jego indywidualnej sytuacji finansowej.
Postępowanie o zatwierdzenie układu, jak i przyspieszone postępowanie układowe zakładają uproszczoną procedurę tworzenia spisu wierzytelności i mogą toczyć się tylko wtedy, gdy suma spornych wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem nie będzie przekraczała 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem.
Z tą różnicą, że postępowanie o zatwierdzenie układu odbywa się w zasadzie poza sądem – przedsiębiorstwo (dłużnik) zawiera umowę z doradcą restrukturyzacyjnym o sprawowaniu nadzoru nad przebiegiem postępowania, zbiera głosy wierzycieli w zakresie układu, a następnie składa wniosek o zatwierdzenie układu do sądu. Rola sądu jest zatem ograniczona do wydania postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia układu.
Odrębnie jest w przypadku przyspieszonego postępowania układowego, gdzie przedsiębiorstwo (dłużnik) nie ma możliwości samodzielnego wyboru nadzorcy układu i zbierania głosów od wierzycieli. W tym przypadku to sąd wyznacza niezależnego nadzorcę sądowego, który kontroluje przedsiębiorstwo (dłużnika) oraz samodzielnie sporządza plan restrukturyzacyjny.
W przypadku postępowania układowego może być ono przeprowadzone jedynie w przypadku, gdy suma wierzytelności spornych przedsiębiorstwa (dłużnika) przekracza ponad 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem.
W takim postępowaniu ustanawia się nadzorcę sądowego, który ustala skład masy układowej na podstawie wpisów w księgach przedsiębiorstwa i dokumentów niespornych.
Postępowanie sanacyjne jest natomiast postępowaniem najbardziej rygorystycznym, sąd uwzględniając wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego i ustanawiając zarządcę może pozbawić przedsiębiorstwo (dłużnika) prawa do wykonywania zarządu. Większe jest również zaangażowanie organów niezależnych od przedsiębiorstwa (dłużnika).
To postępowanie umożliwia przedsiębiorstwu (dłużnikowi) restrukturyzację zadłużenia oraz uzdrowienie swojej sytuacji gospodarczej. Co istotne, postępowanie sanacyjne w przeciwieństwie do pozostałych postępowań restrukturyzacyjnych gwarantuje pełną ochronę przed egzekucją zarówno w zakresie egzekucji wierzytelności powstałych przed dniem otwarcia postępowania, jak i wierzytelności powstałych w jego trakcie.
Upadłość z punktu widzenia formalnego jest to proces, który ma na celu zaspokojenie wierzycieli z majątku dłużnika, który nie rokuje na ich spłatę w innym trybie. Upadłość jako proces sprowadza się do tzw. egzekucji uniwersalnej. Oznacza to, że jest prowadzona na rzecz wszystkich wierzycieli dłużnika, których wierzytelność powstała przed ogłoszeniem upadłości oraz ze wszystkich składników jego majątku w tym samym czasie.
Upadłość ma na celu umożliwienie upadłemu do zakończenia dotychczasowych postępowań i dalszego powiększania długu (np. wobec naliczanych odsetek czy kosztów postępowań windykacyjnych).
Obowiązek złożenia wniosku spoczywa na każdym, kto na jakiejkolwiek podstawie jest upoważniony do reprezentowania przedsiębiorstwa. Oczywiście może to zrobić także pełnomocnik tej osoby.
Obowiązek złożenia tego wniosku ciąży zarówno na przedsiębiorcy prowadzącym działalność gospodarczą indywidualnie (jednoosobowa działalność gospodarcza), jak i na przedsiębiorcy prowadzącym działalność w ramach spółki cywilnej.
W przypadku natomiast osób prawnych lub jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną (spółek osobowych – spółka jawna, komandytowa etc.), obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości ciąży na każdym kto na podstawie ustawy, umowy spółki, statutu ma prawo do prowadzenia spraw przedsiębiorstwa oraz jego reprezentowania niezależnie od tego, czy jest do tego uprawniony samodzielnie, czy z innymi osobami. Obowiązek ciąży zatem na każdej z tych osób niezależnie od sprzeciwu pozostałych osób o tych samych uprawnieniach.
Obowiązek ciąży zatem na każdej z tych osób niezależnie od sprzeciwu pozostałych osób o tych samych uprawnieniach.
Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć również wierzyciel, a co istotne złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez wierzyciela jest mniej sformalizowane niż w sytuacji, gdy taki wniosek składa niewypłacalne przedsiębiorstwo. Co ciekawe wierzyciel dokonując zgłoszenia nie musi on wykazywać zobowiązań dłużnika, lecz jedynie uprawdopodobnić swoją wierzytelność.
Tak. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe wniosek o ogłoszenie upadłości należy złożyć w ciągu 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, innymi słowy 30 dni od dnia stwierdzenia niewypłacalności.
30 dni od dnia stwierdzenia niewypłacalności
W przypadku, gdy pomimo zaistnienia wszelkich przesłanek do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, taki wniosek nie zostanie przez przedsiębiorstwo (dłużnika) złożony lub zostanie złożony po terminie konsekwencje z tym związane mogą być dla nas bardzo dotkliwe, a są nimi:
odpowiedzialność odszkodowawcza (art. 21 ust. 3 ustawy Prawo upadłościowe, art. 299 kodeksu spółek handlowych);
odpowiedzialność podatkowa (art. 116 Ordynacji podatkowej);
odpowiedzialność karna – grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (art. 586 kodeksu spółek handlowych);
możliwość orzeczenia przez sąd pozbawienia na okres od jednego do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub w ramach spółki cywilnej oraz pełnienia funkcji zarządcy sukcesyjnego, członka rady nadzorczej, członka komisji rewizyjnej, reprezentanta lub pełnomocnika osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą w zakresie tej działalności, spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia (art. 373 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo upadłościowe).
W dniu 24 marca 2020 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo upadłościowe przewidująca możliwość ogłoszenia upadłości przez najmniejszych przedsiębiorców na zasadach analogicznych jak konsumenci. Więcej na ten temat w naszym odrębnym artykule Koronawirus – upadłość konsumencka możliwa również dla małych przedsiębiorców.
Restrukturyzacja przedsiębiorstwa zwiększa szanse na jego uratowanie w dobie kryzysu, jednak nie należy z nią zwlekać. Jest oczywiste, że żaden przedsiębiorca w obecnej sytuacji nie powinien się poddać. Niestety nikt tak naprawdę nie może powiedzieć jaki będzie dalszy przebieg epidemii, a co za tym idzie, niestety wielu dotknie niewypłacalność.
W sytuacji, gdy już wystąpił stan niewypłacalności a przedsiębiorstwo nie ma rokowań na poprawę swojej sytuacji finansowej ogłoszenie upadłości będzie jedynym lecz koniecznym rozwiązaniem. Biorąc pod uwagę fakt, że termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest ściśle określony a konsekwencje jego niezachowania bardzo dotkliwie należy pamiętać, aby go zachować zwłaszcza w obecnych realiach. I chociaż będzie to bardzo trudne, to w celu uniknięcia dalszej odpowiedzialności niezbędne może okazać się wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, które może pomóc przetrwać najtrudniejszy okres, a w gorszych sytuacjach nawet postępowania upadłościowego.
Konieczne jest przy tym zdecydowane i szybkie działanie.
Poznań, 24 marca 2020 r.