Source: https://pawelsikora.wordpress.com/2009/04/17/poczatek-konca-rewolucji/
Timestamp: 2018-09-22 21:32:31+00:00
Document Index: 11998804

Matched Legal Cases: ['SK 28/08 ', 'art. 4798', 'art. 4798', 'art. 4798', 'art. 39', 'art. 39']

Początek końca rewolucji… | law life
« SK 28/08 – czyli zwycięstwo zdrowego rozsądku
Procesowy dylemat kompensacyjny »
Początek końca rewolucji…
W dniu 5 grudnia 2008 roku, Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 2008 nr 234 poz. 1571). Wprowadza ona do kodeksu przepisy o europejskim postępowaniu nakazowym. Ale jest tam coś znacznie bardziej istotnego, a co ma związek z moim wczorajszym postem dotyczącym wyroku TK w sprawie art. 4798a§5 k.p.c. Uchyla ona również cały (!) art. 4798a k.p.c.. Ustawa wejdzie w życie w dniu 1 lipca 2009 roku.
I tak oto, po niewiele ponad dwóch latach obowiązywania zakończy się niechlubna kariera przepisów mających stanowić chyba element „walki klasowej” pomiędzy adwokatami/radcami prawnymi a resztą świata, chociaż chyba należałoby wymienić strony sporu w odwrotnej kolejności, bo o ile mi wiadomo to nie korporacje były pomysłodawcami tego konfliktu…Dwa lata to całkiem niezły wynik, prawda? W szczególności jeżeli uświadomimy sobie, że niektóre przepisy kodeksu przetrwały od roku 1965 do dzisiaj w niezmienionym brzmieniu…
Nasuwa mi się jeszcze taka refleksja, że te „ponad dwa lata obowiązywania” przypadają akurat na okres trwania mojej aplikacji, przez co ani ja, ani moi koledzy nie mieliśmy ułatwionego zadania. Przez ten okres, za każdym razem z drążcą ręką wysyłając pozwy/apelacje/zażalenia znacznie się postarzałem i z pewnością nabawiłem mnóstwo złego cholesterolu. Nie było więc łatwo być aplikantem w latach 2007-2009…Z drugiej strony mogę powiedzieć, że dzięki swojej inwencji ustawodawca umożliwił mi napisanie skargi do TK (na przepis art. 4798a k.p.c. oczywiście), która teraz czeka na rozpoznanie. Czy się doczeka? Tego nie wiem, bo być może Trybunał nie rozpoznając sprawy przed 1 lipca 2009 roku, po prostu umorzy postępowanie (art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK), no chyba, że uzna rozpoznanie skargi za konieczne (art. 39 ust. 3). Oby tak się stało, bo jak dla mnie, to jej rozpoznanie jest konieczne. Posługując się popularnym onegdaj stwierdzeniem możnaby rzec, że wymaga tego sprawiedliwość dziejowa…
Tagi: postępowanie cywilne, sprawa gospodarcza
This entry was posted on 17/04/2009 at 9:13 and is filed under procedura cywilna.	You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Jedna odpowiedź to “Początek końca rewolucji…”
Koniec przed Trybunałem « blog o prawie Says:
02/10/2009 o 8:17 | Odpowiedz
[…] skargi konstytucyjnej, o której wspominałem wcześniej. Mianowicie, w jednym z wcześniejszych wpisów nie omieszkałem się pochwalić, że w Trybunale Konstytucyjnym, w kolejce do rozpoznania oczekuje […]