Source: https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155015550000503_I_Ns_000085_2015_Uz_2016-12-08_001
Timestamp: 2020-05-25 18:16:34+00:00
Document Index: 79044323

Matched Legal Cases: ['art. 207', 'art. 157', 'art. 11', 'art. 941', 'art. 949', 'art. 945']

Treść orzeczenia I Ns 85/15 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I Ns 85/15 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Głubczycach z 2016-12-08
Sygn. akt: I Ns 85/15
Dnia 8 grudnia 2016 roku
po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2016 roku
sprawy z wniosku B. V., I. M. i A. A. (1)
z udziałem Z. M.
o stwierdzenie nabycia spadku po K. M.
stwierdza, że spadek po:
K. M. zmarłej dnia 12 stycznia 2015 roku w G., ostatnio zamieszkałej w G.
na podstawie testamentu z dnia 7 grudnia 2011 roku
dziedziczy:
syn Z. M. w całości.
Sygn. akt I Ns 85/15
B. V., I. M. i A. A. (1) wystąpiły z wnioskiem
o stwierdzenie nabycia spadku po ich babci K. M., która zmarła dnia 12 stycznia 2015 roku w G., a przed śmiercią zamieszkiwała w G., na podstawie testamentu notarialnego sporządzonego w dniu 21 sierpnia 2014 roku w G. przed notariuszem L. K., w udziałach po 1/3 części każda z nich.
Uczestnik postępowania Z. M., syn spadkodawczyni K. M., w odpowiedzi na wniosek wniósł o otwarcie i ogłoszenie testamentu notarialnego sporządzonego przez nią w dniu 7 grudnia 2011 roku w G. przed notariuszem L. M. (1) oraz stwierdzenie, iż spadek po K. M., na podstawie tego testamentu, nabywa w całości Z. M..
Uczestnik postępowania Z. M. wniósł także o uznanie dwóch testamentów sporządzonych przez K. M. po tym testamencie za nieważne.
Spadkodawczyni K. M. zmarła w dniu 12 stycznia 2015 roku
w G.. Przed śmiercią spadkodawczyni zamieszkiwała w G..
K. M. zmarła jako wdowa. Jako spadkobierców ustawowych po swojej śmierci pozostawiła syna Z. M. oraz wnuczki – dzieci zmarłego przed nią w dniu 8 sierpnia1998 roku syna W. B. (1) V., I. M. i A. A. (1). Spadkodawczyni K. M. miała jeszcze jednego syna L. M. (2), który zmarł w dniu 9 maja 1973 roku, jako bezdzietny kawaler.
Spadkodawczyni K. M. sporządziła trzy testamenty:
- notarialny sporządzony w dniu 7 grudnia 2011 roku przed notariuszem L. M. (1) w Kancelarii Notarialnej w G.,
- holograficzny sporządzony przez K. M. pismem ręcznym dnia 29 stycznia 2014 roku w Zakładzie (...) w G.,
- notarialny sporządzony dnia 21 sierpnia 2014 roku w Zakładzie (...) w G. przed notariuszem L. K. z Kancelarii Notarialnej w G..
W testamencie notarialnym z dnia 7 grudnia 2011 roku K. M. do całego spadku po sobie powołała syna Z. M., syna A.
i K., urodzonego dnia (...) w G., posiadającego PESEL (...). Testament ten został sporządzony z inicjatywny K. M..
W testamencie holograficznym z dnia 29 stycznia 2014 roku sporządzonym na białej kartce papieru formatu A5 K. M. do całego spadku po sobie powołała wnuczki B. V., I. M. i A. A. (1) z d. M., ustalając, iż powołane są one do dziedziczenia w równych częściach.
W testamencie notarialnym z dnia 21 sierpnia 2014 roku K. M. do całego spadku po sobie w udziałach po 1/3 części powołała wnuczki I. M., A. A. (1) z d. M. oraz B. V. z d. M.. Jednocześnie w tym testamencie K. M. dokonała wydziedziczenia swojego syna Z. M.. Z uwagi na zły stan zdrowia K. M. nie mogła pisać, w związku z czym złożyła na akcie notarialnym jedynie odcisk swojego palca. Wizyta notariusza została umówiona w Zakładzie (...) w G. przez J. i K. O., którzy również za nią zapłacili. Notariusz L. K. przebywał w Zakładzie (...) w G. w dniach 19 sierpnia 2014 roku i 21 sierpnia 2014 roku. W tych czasie przebywali tam również J. i K. O.. Kontakt notariusza ze spadkodawczynią nie był łatwy bowiem K. M. sprawiała wrażenie osoby przestraszonej bojącej się kontaktu z innymi osobami. Notariusz L. K. nie rozmawiał z personelem Zakładu (...) o stanie zdrowia spadkodawczyni K. M..
Historia końcowych lat życia spadkodawczyni K. M. oraz postępu przypadłości chorobowych, na które cierpiała przedstawia się następująco:
K. M. po śmierci syna W. M. w 1998 roku oraz wyprowadzce jego żony i córek do USA, pozostała sama w swoim domu w G.. K. M. była związana uczuciowo z swoimi wnuczkami B. V., A. A. (1) i I. M., które wychowywała. B. V. wyjechała do USA w 1990 roku, natomiast A. A. (1) i I. M. w 1999 roku. K. M. wciąż żywiła nadzieje na powrót wnuczek do kraju. Trzykrotnie odwiedzała wnuczki w USA.
K. M. od wielu lat chorowała na nadciśnienie tętnicze, miażdżycę uogólnioną, chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego oraz padaczkę i z powodu tych schorzeń była leczona co najmniej od 2007 roku. We wrześniu 2010 roku u K. M. wystąpiły objawy niewydolności krążenia. W okresie od dnia 16 września 2010 roku do dnia 24 września 2010 roku K. M. była hospitalizowana z rozpoznaniem wady zastawkowej serca, w zakresie niewydolności krążenia, migotania przedsionków oraz zespołu otępiennego. Z uwagi na zaburzenia pamięci i orientacji zalecono diagnostykę zespołu otępiennego.
Od 2007 roku K. M. leczyła się w poradni neurologicznej
z powodu zaburzeń pamięci, które stopniowo narastały u niej. K. M. w grudniu 2011 roku w dalszym ciągu sama zamieszkiwała
w G., była samodzielna, chodziła do kościoła, potrafiła ugotować obiad, rozpoznawała bliskich, jednakże już wówczas należało jej przypominać, aby wzięła lekarstwa, nie była w stanie wsiąść do autobusu aby przyjechać do G. do lekarza i w tych sprawach pomagał jej syn Z. M.. Spadkodawczyni miała wówczas problemy z pamięcią świeżą, pamiętała jednak zdarzenia i fakty
z przeszłości, była świadoma i bez trudu rozpoznawała ludzi.
W 2011 roku wnuczki B. V., A. A. (1) i I. M. oświadczyły swojej babci K. M., iż nie wrócą do kraju i na stałe zostają w USA. Na początku 2012 roku zaobserwowano załamanie się zdrowia spadkodawczyni K. M., lekarz rodzinny stwierdził u niej zwolniony napęd psychofizyczny. W 2012 roku K. M. skarżyła się na zaburzenia pamięci, nie chciała wychodzić z domu, odzywać się, była wycofana, jednakże wiedziała gdzie jest, do kogo przyszła, gdzie się znajduje. W związku z powyższym K. M. została skierowana do psychiatry, który stwierdził u niej depresję. Z. M. postanowił o zabraniu matki do siebie do swojego domu w G., aby zapewnić jej całodobową opiekę, gdyż K. M. nie była już w pełni samodzielna, wymagała pomocy osób trzecich, była apatyczna, zapominała o zażywaniu lekarstw, nie rozpoznawała już osób. W czasie kiedy K. M. mieszkała u syna nie była przez nikogo odwiedzana, a sporadyczny kontakt telefoniczny utrzymywały z nią wnuczki mieszkające w USA.
A. A. (1) i I. M. przyjechały do Polski w czerwcu 2013 roku na okres ok. 4 - 5 tygodni. Wówczas Z. M. przywiózł matkę do domu do G., aby mogła ona spotykać się z wnuczkami. A. A. (1) i I. M. zauważyły, iż babcia bardzo schudła, widziały siniaki na jej ciele. K. M. miała skarżyć się wnuczkom na złe traktowanie przez syna. A. A. (1) i I. M. w trakcie pobytu w Polsce udały się na tygodniowy urlop nad polskie morze.
W dniu 21 lipca 2013 roku A. A. (1) złożyła do Prokuratury Rejonowej w Głubczycach zawiadomienie o fizycznym i psychicznym znęcaniu się Z. M. nad matką K. M.. Postanowieniem Prokuratora Rejonowego w Głubczycach z dnia 28 grudnia 2013 roku w sprawie 1 Ds. 761/13 umorzono dochodzenie przeciwko Z. M. o czyn z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. wobec okoliczności, iż podejrzany nie popełnił zarzucanego mu przestępstwa.
Z opinii psychologicznej sporządzonej do sprawy 1 Ds. 761/13 wynika, iż K. M. wykazywała już w tym czasie cechy nasilonego zespołu otępiennego. Zaburzona była jej orientacja w miejscu i czasie oraz co do własnej osoby. Zauważalna była wysoka sugestywność oraz zaburzenia pamięci. K. M. została w tej opinii przedstawiona jako osobą zniedołężniała, wymagająca stałej opieki przy najprostszych czynnościach życiowych.
W okresie od dnia 16 marca 2013 roku do 19 marca 2013 roku K. M. hospitalizowana była z rozpoznaniem padaczki, naczyniowego uszkodzenia mózgu, miażdżycowego zwyrodnienia mięśnia serca, utrwalonego migotania przedsionków, nadciśnienia tętniczego oraz przewlekłej choroby niedokrwiennej serca. Przy przyjęciu do szpitala (...) była przytomna ze znacznymi ubytkami świeżej pamięci. W okresie od 18 lipca 2013 roku do 25 lipca 2013 roku K. M. była po raz kolejny hospitalizowana m.in. z rozpoznaniem naczyniowego uszkodzenia mózgu, padaczką i otępieniem. Przy przyjęciu stan ogólny był dobry, była spowolniała, z wyraźnie obniżonym nastrojem oraz płaczliwa.
Z uwagi na pogarszanie się stanu (...) a także własnego stanu zdrowia Z. M. postanowił umieścić matkę w Zakładzie (...) w G.. K. M. została tam umieszczona w sierpniu 2013 roku. Z karty oceny świadczeniobiorcy sporządzonej przy przyjęciu K. M. do ZOL-u wynika, iż wymagała ona pomocy przy czynnościach osobistych, była zależna od osób trzecich jeżeli chodziło o korzystanie z ubikacji gdyż nie panowała nad oddawaniem stolca i moczu, wymagała pomocy przy myciu się i kąpieli, nie poruszała się po powierzchniach płaskich, nie była w stanie wchodzić i schodzić po schodach,. W trakcie pobytu w ZOL - u K. M. była odwiedzana przez syna Z. M. i jego żonę J. M., wnuczki J. R. i A. W., B. R., B. M., J. i K. O., Z. P.. K. M. rozpoznawała syna, jego żonę i wnuczki J. R. i A. W.. Nie rozpoznawała natomiast B. R. oraz jego dzieci. K. M. była nielogiczna, miała zaburzenia świadomości, zaburzenia allopsychiczne, a w trakcie dalszego pobytu nie sprawiała wrażenia osoby świadomej, nie było z nią kontaktu, nie mówiła logicznie, odpowiadała jedynie pojedynczymi słowami tak lub nie, jednakże nie zawsze ściśle na pytania.
Na podstawie badania psychiatrycznego i psychologicznego przeprowadzonego do sprawy Sądu Okręgowego w Opolu sygn. akt I Ns 126/14 o ubezwłasnowolnienie biegli stwierdzili, iż K. M. ujawnia objawy choroby psychicznej, zespołu psychoorganicznego otępiennego oraz choroby psychicznej – procesu otępiennego
i nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem i samodzielnie prowadzić swoich spraw. Postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 15 grudnia 2014 roku K. M. została ubezwłasnowolniona całkowicie z powodu zespołu psychoorganicznego otępiennego. Postanowienie nie uprawomocniło się z uwagi na śmierć K. M..
K. M. nie była osobą wykształconą, ukończyła zaledwie kilka klas szkoły podstawowej, nie posługiwała się wyszukanym słownictwem.
Z opinii biegłego psychiatry S. C. wynika jednoznacznie, iż brak jest podstaw do uznania, iż spadkodawczyni K. M. w chwili sporządzania testamentu w dniu 7 grudnia 2011 roku znajdowała się w stanie znoszącym świadome i swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli. Natomiast odnośnie testamentu holograficznego spadkodawczyni K. M. z dnia 29 stycznia 2014 roku oraz testamentu notarialnego z dnia 21 sierpnia 2014 roku biegły S. C. wskazał, iż z powodu zaawansowanego zespołu psychoorganicznego i otępiennego K. M. znajdowała się w tym czasie w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Biegły przy obronie swojej opinii podkreślił, że choroba ta ma charakter postępujący i nie ma możliwości ażeby chory nagle odzyskał wcześniejszą sprawność intelektualną.
/ dowody : akt zgonu K. M. k. 6, testamenty K. M. k. 7 i 24, zapewnienie spadkowe wnioskodawcy Z. M. k. 92, dokumentacja k. 25 -60, akta Sądu Okręgowego w Opolu sygn. akt I Ns 126/14, opinia biegłego S. C. k. 151 – 160 oraz k. 195, zeznania świadka B. R. k. 122, zeznania świadka J. R. k. 122, zeznania świadka J. K. k. 122, zeznania świadka W. K. k. 123, zeznania świadka M. S. (1) k. 123, zeznania świadka A. W. k. 123, zeznania świadka W. B. (2) k. 123, zeznania świadka A. W. k. 123, zeznania świadka L. M. (1) k. 123, zeznania świadka L. K. k. 123, zeznania świadka G. W. k. 123 -124, zeznania świadka J. M. k. 124, zeznania świadka J. P. k.124, częściowo zeznania wnioskodawczyni A. A. (1) k. 134, częściowo zeznania wnioskodawczyni A. A. (1) k. 134 oraz częściowo zeznania wnioskodawczyni I. M. k. 134 /
W przypadku sporządzenia przez spadkodawcę ważnego testamentu, jego rozrządzenie majątkiem na wypadek śmierci jest w pełni skuteczne ( art. 941 k.c.).
Testament może być sporządzony bądź jako testament zwykły, bądź też jako testament szczególny, zgodnie z przepisami dotyczącymi formy tych testamentów. ( art. 949 - 958 k.c. )
Z ustaleń dowodowych, poczynionych przez Sąd niniejszej sprawie, wynika, że spadkodawczyni K. M. sporządziła trzy testamenty: notarialny z dnia 7 grudnia 2011 roku przed notariuszem L. M. (1), holograficzny z dnia 29 stycznia 2014 roku w Zakładzie (...) w G. oraz notarialny z dnia 21 sierpnia 2014 roku przed notariuszem L. K. w Zakładzie (...) w G..
Istotą rozstrzygnięcia w sprawie stwierdzenia nabycia spadku po K. M. jest ocena zdolności testowania przez nią w trakcie sporządzania przez nią tych trzech testamentów.
Biegły S. C. jednoznacznie stwierdził po analizie dokumentacji lekarskiej K. M., iż brak jest podstaw do uznania, że K. M. w chwili sporządzania testamentu w dniu 7 grudnia 2011 roku znajdowała się w stanie znoszącym świadome i swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli.
Natomiast odnośnie testamentu holograficznego spadkodawczyni K. M. z dnia 29 stycznia 2014 roku oraz testamentu notarialnego z dnia 21 sierpnia 2014 roku biegły S. C. wskazał, iż z powodu zaawansowanego zespołu psychoorganicznego i otępiennego K. M. znajdowała się w tym czasie w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Biegły przy obronie swojej opinii podkreślił, że choroba ta ma charakter postępujący i nie ma możliwości ażeby chory nagle odzyskał wcześniejszą sprawność intelektualną.
Opinia ta w pełni koresponduje z oceną zdolności psychofizycznych K. M. przedstawionych przez świadków J. K., W. K., M. S. (1) i W. B. (2) oraz z dowodami w postaci dokumentacji medycznej i opinii sporządzonych na potrzeby sprawy 1 Ds. 761/13 oraz sprawy I Ns 126/14 o ubezwłasnowolnienie.
Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom świadków M. S. (2), J. O., K. O., H. K., D. S. i Z. P. w zakresie sprawności psychofizycznej K. M. podczas jej pobytu w Zakładzie (...) w G. albowiem pozostają one w sprzeczności z zeznaniami bezstronnych świadków W. K. – lekarza ZOL G., M. S. (1) i W. B. (2) pracowników tego ZOL - u oraz z dowodami w postaci dokumentacji medycznej i opinii sporządzanych na potrzeby postępowania przygotowawczego oraz postępowania o ubezwłasnowolnienie spadkodawczyni. Świadkowie ci mieli jedynie sporadyczny kontakt z K. M. w czasie kiedy przebywała w ZOL-u, a zatem ich wiedza odnośnie jej stanu zdrowia nie może być uznana za obiektywną.
Sąd częściowo oparł się na zeznaniach wnioskodawczyń B. V., A. A. (1) i I. M. w zakresie w jakim nie stoją one w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. Podkreślenia wymaga fakt, iż wnioskodawczynie posiadały jedynie sporadyczny kontakt telefoniczny z K. M. w czasie kiedy przebywała w ZOL- u, a osobiście widziały się z nią jedynie w czerwcu 2013 roku oraz w 2014 roku stąd ich ocena stanu zdrowia K. M., w ocenie Sądu nie może stanowić podstawy dokonywania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.
W czasie sporządzenia pierwszego testamentu notarialnego z dnia 7 grudnia 2011 roku K. M. zamieszkiwała sama w G., była osobą samodzielną, nie wymagała pomocy osób trzecich w bieżących sprawach życia codziennego, gotowała, robiła drobne zakupy w sklepie, chodziła do kościoła. Korzystała z pomocy syna jeżeli chodzi o wizyty lekarskie. Z. M. zawoził matkę do przychodni, gdyż nie była ona w stanie przyjechać autobusem do G., jak również przyjeżdżał sam, aby odebrać wyniki badań lub receptę, co wynika z zeznań świadka J. K. – lekarza pierwszego kontaktu spadkodawczyni. W tym czasie kontakt z K. M. był poprawny, była w pełni świadoma, rozpoznawała ludzi. Z inicjatywny K. M. w grudniu 2011 roku sporządzony został testament notarialny na rzecz syna Z. M..
W 2011 roku B. V., I. M. i A. A. (1) mieszkające w USA, powiadomiły K. M., iż nie wrócą do Polski i zostają na stałe w USA. K. M. bardzo przeżyła tę wiadomość, gdyż była silnie uczuciowo związana z wnuczkami, które wychowywała i wciąż liczyła na ich powrót do kraju.
Początek roku 2012 to gwałtowne pogorszenie się stanu zdrowia K. M., na co w ocenie Sądu niemały wpływ mogły mieć wydarzenia związane z poinformowaniem jej przez wnuczki o ich decyzji odnośnie braku powrotu do kraju. Z uwagi na stan K. M., która nie była już w stanie samodzielnie wykonywać codziennych czynności i wymagała pomocy osób trzecich, Z. M. postanowił, iż matka zamieszka wraz z nim w G.. K. M. mieszkała u syna do sierpnia 2013 roku. W tym czasie spadkodawczyni nie była przez nikogo odwiedzana, miała sporadyczny kontakt telefoniczny z wnuczkami mieszkającymi w USA.
W czerwcu 2013 roku I. M. i A. A. (1) przyjechały do Polski na 4 -5 tygodni w związku z toczącą się sprawą spadkową po ich dziadku i ojcu. Z. M., aby umożliwić matce spotykanie się z wnuczkami na neutralnym gruncie, przewoził matkę do domu do G.. A. A. (1) w lipcu 2013 roku złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Głubczycach zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Z. M. przestępstwa znęcania się na szkodę K. M., wskazując, iż po przyjeździe do kraju zastała babcię w bardzo złym stanie, była ona zaniedbana, głodna, a na całym ciele posiadała zasinienia. Przeprowadzone postępowanie przygotowawcze nie dostarczyło dowodów, które pozwoliłyby na przyjęcie, iż Z. M. dopuścił się czynu znęcania,
w związku z czym postanowieniem z dnia 28 grudnia 2013 roku postępowanie umorzono.
W toku tego postępowania uzyskano opinie, z których wynikało, że K. M. wykazuje cechy nasilonego zespołu otępiennego, zaburzona jest jej orientacja w miejscu, czasie oraz co do własnej osoby, zauważalna jest wysoka sugestywność oraz zaburzenia pamięci. Oceniono, że K. M. jest osoba zniedołężniałą, wymagającą stałej opieki przy najprostszych czynnościach życiowych.
W sierpniu 2013 roku Z. M. zdecydował się na umieszczenie matki w Zakładzie (...) w G.. Z relacji pracowników ZOL - u w G. tj. W. K., lekarza opiekującego się pacjentami ZOL - u, M. S. (1), kierownika ZOL - u oraz W. B. (2), która była zastępcą kierownika ZOL - u wynika, iż K. M. w trakcie pobytu w ZOL - u była nielogiczna, miała zaburzenia świadomości, zaburzenia allopsychiczne, a w trakcie dalszego pobytu nie sprawiała wrażenia osoby świadomej, nie było z nią kontaktu, nie mówiła logicznie, odpowiadała jedynie pojedynczymi słowami tak lub nie, jednakże nie zawsze ściśle na pytania.
Stan zdrowia K. M. przedstawiony przez pracowników ZOL - u znajduje odzwierciedlenie w opiniach sporządzonych w trakcie postępowania toczącego się przed Sądem Okręgowym w Opolu w sprawie I Ns 126/14 z wniosku Z. M. o ubezwłasnowolnienie K. M.. Biegli w swoich opiniach stwierdzili, iż K. M. ujawnia objawy choroby psychicznej, zespołu psychoorganicznego otępiennego oraz choroby psychicznej – procesu otępiennego i nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem i samodzielnie prowadzić swoich spraw. Postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 15 grudnia 2014 roku K. M. została ubezwłasnowolniona całkowicie z powodu zespołu psychoorganicznego otępiennego. Postanowienie nie uprawomocniło się z uwagi na śmierć K. M..
Z opinii biegłego psychiatry S. C. wynika jednoznacznie, że spadkodawczyni K. M. sporządzając testament holograficzny z dnia 29 stycznia 2014 roku oraz testament notarialny z dnia 21 sierpnia 2014 roku, z powodu zaawansowanego zespołu psychoorganicznego i otępiennego znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji
i wyrażenie woli. Biegły przy obronie swojej opinii podkreślił, że choroba ta ma charakter postępujący i nie ma możliwości ażeby chory nagle odzyskał wcześniejszą sprawność intelektualną.
Sporządzając opinię biegły S. C. dokonał szczegółowej analizy dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach sprawy. Sad uznał opinię biegłego za jasną, rzeczową, niezawierająca wewnętrznych nieścisłości. W ocenie Sądu biegły rzetelnie dokonał analizy dokumentacji medycznej, wskazał mechanizm choroby, na którą cierpiała K. M. i kompleksowo odpowiedział na pytania postawione przez Sąd, brak zatem podstaw do kwestionowania przedmiotowej opinii. Sąd w tym stanie rzeczy w pełni podziela wnioski biegłego zawarte w jego opinii.
Odnośnie testamentu holograficznego z dnia 29 stycznia 2014 roku biegły S. C. wskazał, iż testament ten wskazuje na znaczne trudności w spisaniu woli, zawiera liczne błędy ortograficzne, niezborność pisma. Istotna zmiana treści testamentu w stosunku do poprzednich deklaracji, a także fakt, że w okresie od przyjęcia do ZOL-u w sierpniu 2013 roku, stan somatyczny i psychiczny K. M. obarczony już w chwili przyjęcia poważnymi zaburzeniami ustawicznie ulegał pogorszeniu i pogłębieniu istniejących uprzednio deficytów psychicznych i poznawczych, wskazuje na znaczący wpływ stwierdzanych zaburzeń psychicznych na decyzje testatora. Biegły wskazał, iż dodatkowym potwierdzeniem istnienia takiego wpływu są stwierdzenia zawarte w opiniach wydanych na potrzeby postępowania w sprawie 1 Ds. 761/13, w okresie poprzedzającym sporządzenie tego testamentu.
Nadto biegły wskazał, iż z dużym prawdopodobieństwem należy uznać, iż oskarżenia wobec Z. M. wynikały z objawów zaburzeń psychicznych K. M. w postaci urojeniowych interpretacji działań syna i w opisywanym okresie w istotny sposób rzutowały na przebieg oraz kształt relacji z synem. Negatywny obraz Z. M., jego zachowań i działań podejmowanych wobec K. M., także tych mających na celu jej dobro i zapewnienie należytej opieki, wynikał więc z chorobowych przesłanek i mógł być utrwalany opiniami
i sugestiami ze strony wnuczek.
W ocenie biegłego S. C. testament notarialny z dnia 21 sierpnia 2014 roku potwierdza dyspozycje zawarte w testamencie z dnia 29 stycznia 2014 roku, rozszerzone dodatkowo o zapis o wydziedziczeniu syna Z. M. z uwagi na fakt, iż miał on dopuścić się względem K. M. umyślnego przestępstwa znęcania się. Biegły S. C. wskazał, iż w świetle zgromadzone materiału dowodowego zapis ten oddawał stan psychiczny w jakim znajdowała się w tym czasie testująca, tj. utrzymujące się zaburzenia psychiczne wynikające z zaawansowanego zespołu otępiennego, wypaczające obraz rzeczywisty w sytuacji w jakiej się znajduje.
K. M. nie kojarzyła wszystkich faktów, krytycyzm był u niej wyraźnie upośledzony, nie rozumiała spraw jej dotyczących, nadal uważała się na osobę krzywdzoną przez syna, nie rozumiała rozstrzygnięć prowadzonych postępowań. Interpretowała je wybiórczo, tendencyjnie i w sposób prześladowczy.
W sferze emocjonalnej fakty te wywoływały u K. M. uczucie żalu, gniewu, złości względem syna, a także chęć ukarania go za niegodziwość jakich względem niej miał się dopuścić. Potwierdzeniem obecności
i nasilenia objawów psychopatologicznych w okresie bezpośrednio przed sporządzeniem tego testamentu, upośledzających zdolność do wyrażenia woli, są wnioski z badania psychologicznego i psychiatrycznego przeprowadzonych w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie.
Nadto znaczne wątpliwości Sądu budzi fakt, czy K. M. jako osoba niewykształcona, która skończyła zaledwie kilka klas szkoły podstawowej, miała świadomość znaczenia takich słów jak wydziedziczenie, zachowek, tym bardziej, iż
z zeznań notariusza L. K. wynikało, iż kontakt z K. M. nie był łatwy, sprawiała ona wrażenie osoby przestraszonej i wciąż powtarzała, że ma żal do syna, że jest on skazany i że ją bił.
Przepis art. 945 § 1 ust.1 k.c. stanowi, iż testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
W świetle powyższych ustaleń i rozważań, Sąd uznał, iż testamenty spadkodawczyni K. M. holograficzny z dnia 29 stycznia 2014 roku i notarialny z dnia 21 sierpnia 2014 roku są nieważne, albowiem w chwili ich sporządzania znajdowała się ona w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
W tym stanie rzeczy, dziedziczenie po K. M. zostało przez Sąd stwierdzone, w oparciu o treść testamentu notarialnego z dnia 7 grudnia 2011 roku, sporządzonego w Kancelarii Notarialnej w G. przed notariuszem L. M. (1), wobec czego za spadkobiercę całości spadku po K. M. uznał Sąd jej syna Z. M.. W toku postepowania nie zostały wykazane okoliczności, które podważałyby ważność tego testamentu. Testament notarialny K. M. z dnia 7 grudnia 2011 roku został spisany w czasie, odnośnie którego brak jest informacji o występowaniu, czy też nasileniu zaburzeń psychicznych w stopniu nasuwającym podejrzenie, że K. M. znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
Biegły S. C. oceniając okoliczności sporządzenia testamentu notarialnego z dnia 7 grudnia 2011 roku wskazał, iż za tym, że K. M. nie znajdowała się w tym czasie w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli przemawia fakt, iż do całości spadku po sobie powołała swojego jedynego żyjącego syna Z. M., z którym w tym czasie pozostawała w najbliższych i dobrych relacjach oraz otrzymywała od niego pomoc w codziennych sprawach życiowych.
Dodano: 1 sierpnia 2017 , Opublikował(a): Kazimiera Pawlisz