Source: http://www.lex.pl/akt/-/akt/ochrona-prywatnosci-i-wizerunku-osob-powszechnie-znanych-w-swietle-orzeczenia-europejskiego-trybunalu-praw-czlowieka---von-hannover-v-niemcy
Timestamp: 2018-01-19 07:40:34+00:00
Document Index: 100181293

Matched Legal Cases: ['art. 23', 'art. 10', 'art. 9', 'art. 9', 'art. 14', 'art. 1', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 61', 'art. 1', 'art. 47', 'art. 233', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 1']

Akt - www.lex.pl
Strona główna » Prawo » Ochrona prywatności i wizerunku osób powszechnie znanych w świetle orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - von Hannover v. Niemcy.
ZNUJ 2007/4/399-416
Ochrona prywatności i wizerunku osób powszechnie znanych w świetle orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - von Hannover v. Niemcy.
1.WprowadzenieElementem ochrony prywatności i wizerunku jest proces podejmowania wysiłków w celu osiągnięcia równowagi pomiędzy konkurującymi interesami, mianowicie poszanowaniem prywatności i wizerunku osób powszechnie znanych i jednocześnie zagwarantowaniem wolności prasy i prawa obywateli do informacji. Napięcie pomiędzy tymi rywalizującymi wartościami jest szczególnie wyraziste w przypadku działalności prasy. Wprawdzie Europejski Trybunał Praw Człowiekawielokrotnie zaznaczał w orzecznictwie, że chociaż ani wolność prasy, ani ochrona praw osobistych nie mają charakteru absolutnego i doznają ograniczeń, to jednak w sprawach, za których publikacją przemawiał ważny interes publiczny, przyznawał z reguły pierwszeństwo wolności prasy. Trybunał wyraźnie podkreślił w orzecznictwie, że na państwie spoczywa pozytywny obowiązek ochrony prywatności nie tylko w relacjach wertykalnych, lecz również w stosunkach horyzontalnych: jednostka - prasa.
Zagadnienie zakresu prawa do ochrony prywatności osób powszechnie znanych Trybunał rozważał w sprawie von Hannover v. Niemcy. Była to jedna z niewielu spraw, w której Trybunał rozstrzygał kwestię dopuszczalności publikacji przez prasę wizerunków osób powszechnie znanych, które zostały wykonane w miejscach publicznych. Chodziło o zdjęcia księżnej Karoliny, opublikowane bez jej zgody i opatrzone komentarzem ujawniającym informacje z życia prywatnego, wykonane w trakcie czynności życia codziennego. Stanowisko Trybunału, który uznał prawo do ochrony prywatności osób powszechnie znanych w miejscach publicznych podczas wykonywania czynności życia codziennego, wywołało ożywioną dyskusję w doktrynie zagranicznej, natomiast nie było w zasadzie przedmiotem dyskusji wśród przedstawicieli polskiej doktryny.
Trybunał, rozstrzygając sprawę von Hannover v. Niemcy, rozważał wiele istotnych problemów, w szczególności: zwrócił uwagę na proces wyważania konkurujących wartości, mianowicie wolności prasy i prawa do ochrony prywatności osób powszechnie znanych; wskazał czynniki mające decydujące znaczenie, pomocne w rozstrzyganiu przez sądy tego konfliktu; określił krąg osób korzystających z węższego zakresu prawa do wizerunku i prywatności; podkreślił, że znane osobistości mają prawo do ochrony prywatności również w miejscach publicznych.
Przy rozpatrywaniu sprawy dostrzeżono nasilenie się zjawiska stosowania przez dziennikarzy niedozwolonych metod zbierania informacji w warunkach naruszenia prawa do prywatności osób powszechnie znanych. Niestety nie zająto się jednak szerzej tym problemem, pomimo że obecnie zjawisko to nie dotyczy jedynie tzw. tabloidów, lecz również poważnych dzienników polskich i zagranicznych. Chodzi o przypadki utrwalania wizerunków znanych osobistości wbrew ich woli, a nawet pomimo sprzeciwu, potajemnie, z ukrycia, filmowania za pomocą teleobiektywów ze znacznych odległości w warunkach naruszenia prywatności. W Stanach Zjednoczonych stosowanie niedozwolonych metod zbierania informacji przez media określane jest jakointrusive journalism. W takich przypadkach celem publikacji materiału prasowego jest z reguły pogoń za sensacją, skandalem, głównym zaś motywem wydawcy - osiągnięcie jak największych zysków.
2.Zakres prawa do ochrony prywatności i wizerunku osób powszechnie znanych w świetle sprawy von Hannover v. NiemcyPrzedmiotem wniesionej skargi w sprawie von Hannover v. Niemcy były następujące zdjęcia, które zostały opublikowane w Niemczech jako część serii artykułów prasowych dotyczących księżnej Karoliny:
zdjęcie opublikowane w czasopiśmie "Bunte" z 5 sierpnia 1993 r., przedstawiające księżnę w trakcie jazdy konnej;
zdjęcia opublikowane w czasopiśmie "Bunte" z 19 sierpnia 1993 r., ukazujące księżnę w momencie robienia zakupów; z Vincentem Lindon w restauracji; samą na rowerze, jak również z ochroniarzem na rynku;
zdjęcia opublikowane w czasopiśmie "Bunte" z 27 lutego 1997 r., pokazujące księżnę jeżdżącą na nartach w czasie wypoczynku w Austrii;
zdjęcia opublikowane w czasopiśmie "Bunte" z 13 marca 1997 r., przedstawiające księżnę z księciem Ernstem Augustem von Hannover lub samą opuszczającą swoją paryską rezydencję;
zdjęcia opublikowane w czasopiśmie "Bunte" z 10 kwietnia 1997 r., ukazujące księżnę grającą w tenisa z księciem Ernstem Augustem von Hannover lub oboje chowających rowery;
zdjęcia opublikowane w czasopiśmie "Neue Post" z 1997 r., pokazujące księżnę w trakcie upadku na skutek potknięcia się o przeszkodę w Monte Carlo Beach Club.
Trybunał stwierdził, że zdjęcia księżnej Karoliny opublikowane przez różne niemieckie czasopisma przedstawiają ją w scenach z życia codziennego, zaangażowaną w działalność o charakterze całkowicie prywatnym, tj. w trakcie uprawiania sportu, spacerów, opuszczania restauracji czy na wakacjach w czasie wypoczynku. Zdjęcia, na których księżna jest albo sama, albo w towarzystwie są ilustracją cyklu artykułów zatytułowanych: "Niezmącone szczęście", "Karolina.... kobieta, która powraca do życia", "O księżnej Karolinie w Paryżu" i "Pocałunek. Czyli oni nie ukrywają się więcej (....)".
Zaznaczono, że Karolina jest najstarszą córką księcia Monako Rainiera III. Oficjalnym miejscem jej zamieszkania jest Monako, jednakże większość czasu księżna spędza w Paryżu. Jako członek książęcego rodu Rainierów, księżna jest prezesem niektórych fundacji humanitarnych lub kulturalnych, takich jak fundacje - Princess Grace czy Prince Pierre de Monaco, i reprezentuje rządzącą rodzinę podczas imprez o charakterze dobroczynnym lub kulturalnym, jak Red Cross Ball czy International Circus Festival. Jednakże - co wymaga podkreślenia - sama nie wykonuje żadnych funkcji urzędowych ani wewnątrz, ani na zewnątrz państwa Monako, ani w imieniu jego instytucji. Zgadzam się ze stanowiskiem Trybunału, że ograniczenie prawa do prywatności i wizerunku nie może być uzasadnione w odniesieniu do skarżącej, bowiem nie może być ona zaliczona do kręgu osób, którym przysługują te prawa w węższym zakresie.
Trybunał podkreślił, że nie zgadza się z interpretacją przez sądy niemieckie art. 23 (1) ustawy o prawie autorskim do dzieł plastycznych i fotografii (Kunst- und Urhebergesetz - KUG), dotyczącą określenia pojęcia osób z historii współczesnej, a w konsekwencji stosowaniem w stosunku do nich zawężonego zakresu ochrony prywatności, uznając, że pojęcie "osoba publiczna" odnosi się przede wszystkim do polityków i osób pełniących funkcje publiczne. Trybunał zastosował dwa kryteria kwalifikacji jednostki do kręgu osób publicznych: 1) kryterium wykonywania mandatu zaufania publicznego i 2) kryterium pełnienia funkcji publicznych. Skutkiem kwalifikacji jednostki do tej grupy jest ograniczenie w znacznym stopniu jej prawa do ochrony prywatności, jak również prawa do kontroli wykorzystania wizerunków przez prasę. Ponadto w orzeczeniu stwierdzono, że kryteria (przestrzenne i funkcjonalne) stosowane przez sądy niemieckie przy rozstrzyganiu sprawy księżnej Karoliny są niejasne i trudne do ustalenia, trudno na ich podstawie o skuteczny mechanizm ochrony praw jednostki. Stanowisko sądów niemieckich prowadzi do poważnego ograniczenia ochrony prywatności znanych osobistości poprzez możliwość swobodnego fotografowania tych osób w trakcie czynności życia prywatnego oraz szerokiego rozpowszechniania ich wizerunków, chyba że możliwe jest wykazanie przez te osoby, że w momencie utrwalania przez media ich wizerunków znajdowały się one w miejscu odosobnionym, odizolowanym od reszty społeczeństwa.
Orzeczenie zapadłe w sprawie von Hannover v. Niemcy jest szczególnie doniosłe z kilku powodów.
Słusznie podkreślono, że w celu zapewnienia wykonywania przez państwo pozytywnego zobowiązania dotyczącego ochrony życia prywatnego i prawa do kontroli wykorzystania wizerunku - stosownie do postanowień Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - wyjątek od zasady ochrony tych praw powinien być interpretowany według wykładni zawężającej, a nie rozszerzającej, a więc publikacja zdjęć księżnej Karoliny wykonanych przez paparazzi w miejscach publicznych, w scenach z życia codziennego spowodowała naruszenie przysługującego jej prawa do ochrony prywatności, ponieważ zgodnie z orzeczeniem Trybunału osoby powszechnie znane mają prawo do ochrony prawa do prywatności i wizerunku w miejscach publicznych, jeżeli wykonują czynności życia codziennego należące do sfery ich życia prywatnego oraz nie pełnią w tym czasie funkcji publicznych.
W orzeczeniu podkreślono szczególną rolę prasy w państwie demokratycznym, w kontekście jej wkładu w debatę w interesie publicznym. Trybunał wielokrotnie wskazywał w orzecznictwie, że art. 10 ust. 2 EKPC pozostawia niewiele miejsca na ograniczenia wypowiedzi politycznych lub debaty o ważnych sprawach publicznych, która oznacza bezpośrednie lub pośrednie uczestnictwo obywateli w procesie podejmowania decyzji w państwie demokratycznym. Słusznie wskazał na zasadniczą różnicę pomiędzy relacjonowaniem faktów, nawet kontrowersyjnych, lecz stanowiących wkład w publiczną debatę dotyczącą polityków i wykonywania przez nich funkcji publicznych, a informowaniem społeczeństwa o szczegółach życia prywatnego osoby, która nie wykonuje urzędowych funkcji. W pierwszym przypadku prasa pełni ważną rolę "społecznego nadzorcy" (public watchdog) w państwie demokratycznym, rozpowszechniając informacje i idee w sprawach uzasadnionych interesem publicznym, w drugim zaś takiej roli nie spełnia.
W państwie demokratycznym przysługuje społeczeństwu fundamentalne prawo do informacji, które - w określonych okolicznościach - rozciąga się także na pewne aspekty życia prywatnego osób publicznych, w szczególności polityków. Sprawa Hannover nie należy do sfery politycznej i publicznej debaty, gdyż opublikowane zdjęcia i towarzyszące im komentarze dotyczą wyłącznie szczegółów życia prywatnego księżnej Karoliny. W orzeczeniu stwierdzono, że za zainteresowaniem społeczeństwa, gdzie znana osoba się znajduje, jak się zachowuje i postępuje w życiu prywatnym - nie przemawia uzasadniony interes publiczny. Reguła ta obowiązuje nawet wówczas, gdy pojawia się ona w miejscach publicznych, i bez względu na fakt, że jest osobą powszechnie znaną. Gdy ten interes polega tylko na zwiększeniu zysków ze sprzedaży czasopisma zawierającego taką publikację, wówczas - w opinii Trybunału - pierwszeństwo powinno być przyznane ochronie życia prywatnego znanej osoby, ponieważ szersza ingerencja w prywatność jest dopuszczalna przede wszystkim w odniesieniu do polityków i osób pełniących funkcje publiczne oraz wówczas, gdy przemawia za nią uzasadniony interes publiczny.
3.Naruszenie prywatności wskutek stosowania przez dziennikarzy niedozwolonych metod zbierania informacjiRozwój nowych technologii powoduje wzrastające zagrożenie naruszania prywatności i wizerunku osób powszechnie znanych w drodze bezprawnej ingerencji mediów w samotność jednostki lub w jej sprawy prywatne. Nierzadko zdarza się, że dziennikarze używają teleobiektywów, które umożliwiają wykonanie zdjęć osobom znajdującym się na terenie swojej prywatnej posiadłości, w domu, w trakcie wykonywania czynności życia codziennego. Osoby te nie są zazwyczaj świadome, że są obserwowane, śledzone, że agresywnie wkracza się w ich prywatność przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu do utrwalania sytuacji z życia prywatnego, a nawet intymnego.
Do 1998 r. takie przypadki nie były objęte w USA ochroną w ramach prawa do prywatności, gdyż jest ona oparta na koncepcji fizycznej ingerencji (physical intrusion). Pierwsza ustawa, na mocy której doszło do rozszerzenia dopuszczalności dochodzenia naruszenia prywatności w przypadku ingerencji w prywatność za pomocą nowych technik zbierania informacji, tzw.technological intrusions, została uchwalona w USA, w stanie Kalifornia, pod nazwą California Privacy Protection Act 1998. Na mocy tej ustawy ustanowiono możliwość dochodzenia w drodze powództwa cywilnego ochrony prywatności w przypadkach uzyskiwania zdjęć dotyczących życia osobistego lub rodzinnego jednostki za pomocą specjalistycznego sprzętu. Ustawa przewiduje odpowiedzialność cywilną z tytułu naruszenia prywatności jedynie w wypadku kumulatywnego spełnienia następujących przesłanek:
Pozwany zdobył - w sposób wysoce przykry dla przeciętnego, rozsądnie myślącego człowieka - obraz wizualny, zapis dźwiękowy głosu lub w inny sposób zarejestrowany wizerunek powoda;
Powód był zaangażowany w sprawy osobiste lub rodzinne w okolicznościach, w których mógł zasadnie spodziewać się ochrony prywatności;
Pozwany używał specjalistycznego sprzętu umożliwiającego mu dostęp do powoda, który byłby niemożliwy bez ingerencji fizycznej w prywatność.
Przykładem rozstrzygnięcia dotyczącego bezprawnej ingerencji w prywatność, polegającej na tzw.intrusion, była sprawa rozstrzygana przez sądy amerykańskie - Galella v. Onassis. Jest to stosunkowo rzadko spotykany przykład orzeczenia, na mocy którego osoba publiczna, należąca do kręgu tzw. celebrities, wygrała proces w USA przez zakazanie dziennikarzowi naruszania jej prywatności. Sąd stwierdził, że Ron Galella ponosi odpowiedzialność z tytułu bezprawnej ingerencji w prywatność pani Onassis. Sprawa dotyczyła ciągle powtarzającej się inwigilacji i bezprawnej ingerencji w sferę życia prywatnego zarówno jej, jak i jej dzieci. Sąd ustanowił zasadę, że ingerencja prasy w prywatność jednostki nie może być większa niż jest to konieczne do ochrony nadrzędnego interesu publicznego. Sąd podkreślił, że w celu ustalenia, która z konkurujących wartości - wolność prasy czy prawo do ochrony prywatności - ma pierwszeństwo w niniejszej sprawie, niezbędne jest zbadanie trzech przesłanek. Po pierwsze, sąd powinien rozważyć, czy istnieje uzasadniony interes publiczny dopuszczający taką ingerencję. W tej sprawie uznał, że informacje dotyczące codziennych zwyczajów pani Onassis i jej rodziny mogą wzbudzać ciekawość społeczeństwa, jednakże nie są na tyle istotne, żeby były publikowane. Po drugie, sąd powinien wziąć pod uwagę prawo jednostki do życia z dala od innych, prawo do pozostawania w samotności, bez ingerencji innych osób (right to be let alone). Sąd stwierdził, że Galella był natarczywym intruzem wkraczającym w sferę życia prywatnego pani Onassis i jej dzieci. Jego ciągła obecność, zastosowanie agresywnych technik zbierania informacji stanowiły przeszkodę w wykonywaniu przez rodzinę codziennych czynności, a nawet czasami narażały ją na niebezpieczeństwo. Po trzecie, sąd powinien rozważyć prawdopodobieństwo kontynuowania inwigilacji w przypadku braku jego interwencji. W tej sprawie nie budził wątpliwości fakt, że Galella zamierzał kontynuować śledzenie pani Onassis.
W 1998 r. sąd w Kalifornii uznał dwóch fotografów za winnych i wymierzył im karę pozbawienia wolności za prześladowanie Arnolda Schwarzeneggera i jego żony Marii Shriver - zablokowanie im samochodu, gdy wieźli swojego syna do szkoły. W czasie gdy incydent miał miejsce, Shriver była w piątym miesiącu ciąży, a Schwarzenegger wyszedł ze szpitala po operacji serca.
Wiele spraw z tytułu naruszenia prywatności i wizerunku - przy wykorzystaniu niedozwolonych metod zbierania informacji - było wytoczonych we Francji przez znaną aktorkę Brigitte Bardot. Wielokrotnie w prasie francuskiej publikowano zdjęcia, na których aktorka była fotografowana w skąpym stroju w swoim domu, na plaży i w samochodzie, który znajdował się na zewnątrz domu, na ulicy. Sądy rozstrzygające niniejsze sprawy stwierdziły, że użycie teleobiektywu w celu zrobienia aktorce, która w tym czasie była w domu i nie była zaangażowana w działalność zawodową (publiczną), zdjęć bez jej zgody - stanowiło nieuzasadnioną ingerencję w sferę jej prywatności.
Przykładem bezprawnego rejestrowania wizerunku przez dziennikarzy była sprawa Nobel, rozstrzygana przez sądy we Francji. Stan faktyczny dotyczył użycia przez dziennikarzy francuskiego czasopisma teleobiektywu w celu wykonania zdjęć aktorce - Chantal Nobel, w momencie gdy pojawiła się na dachu szpitala, by wejść do prywatnego helikoptera. Aktorka miała wypadek samochodowy i nosiła ciemne okulary, a jej mąż pomagał jej wejść do samolotu. Czasopismo opublikowało zdjęcia aktorki i jej męża wraz z optymistycznym komentarzem, opartym na wcześniej rozpowszechnionym oświadczeniu dotyczącym stanu zdrowia aktorki. Małżeństwo wniosło powództwo o naruszenie art. 9 francuskiego kodeksu cywilnego. Sąd rozpatrujący sprawę stwierdził naruszenie intymności życia prywatnego - stosownie do art. 9 francuskiego kodeksu cywilnego, jak również prawa do wizerunku. Sąd nakazał publikację swojego stanowiska w tej sprawie na okładce czasopisma. W apelacji pozwani podnosili, że wyłącznym i jedynym celem publikacji zdjęć powodów była ilustracja bieżących wiadomości, które zostały już publicznie ujawnione, a dotyczyły stanu zdrowia aktorki. W opinii pozwanych takie rozstrzygnięcie tej sprawy stanowiło naruszenie prawa prasowego z 29 lipca 1881 r. Odnosząc się do zarzutów, Cour de Cassation stwierdził, że publikacja zdjęć dokonana była ukradkiem, potajemnie, wbrew sprzeciwowi aktorki fotografowania jej po wypadku. Ponadto zdjęcia przedstawiały aktorkę jako osobę osłabioną, w złej kondycji psychicznej i fizycznej. Takie działanie spowodowało naruszenie prywatności, bez względu na pozytywny, optymistyczny komentarz towarzyszący zdjęciom. Cour de Cassation podtrzymał nakaz publikacji wyroku na pierwszej stronie czasopisma. Sprawa ta wskazuje na zdecydowane stanowisko francuskiej judykatury wobec agresywnych metod zbierania informacji przez dziennikarzy w odniesieniu do życia prywatnego artystów i osób publicznych. Sądownictwo we Francji traktuje w sposób jednolity informacje z życia prywatnego zwykłych obywateli i osób publicznych, przyznając w obu przypadkach ochronę prawną.
Sądy polskie w zasadzie po raz pierwszy zakazały zbierania informacji za pomocą niedozwolonych metod przez dziennikarzy w sprawie znanej piosenkarki Edyty G. i Dariusza K. przeciwko M.E. Spółce z o.o. i Mariuszowi Z. o ochronę dóbr osobistych. Tabloidy - w kolejnych wydaniach z marca i kwietnia 2004 r. - ujawniały, bez zgody powódki, informacje z jej życia prywatnego i intymnego, m.in. z pobytu piosenkarki w szpitalu w związku z porodem, informacje o stanie jej zdrowia i przebiegu ciąży. W dniu 30 marca 2004 r. na łamach dziennika opublikowano artykuł pt. "Edyta została mamą", w którym podano, że urodziła syna i opisano warunki, w jakich przebywa, jak również opatrzono te informacje zdjęciami powodów, wykonanymi bez ich zgody. Ponadto, w innym artykule zamieszczono informację, że dziadek nie zobaczy szybko wnuczka, gdyż przebywa w półotwartym zakładzie karnym. W kolejnej publikacji przedstawiono zdjęcie Edyty G. z podpisem, że wyrzuciła księdza, na kolejnej zaś stronie zamieszczono informację, że gdy pojawił się ksiądz, powódka odmówiła przyjęcia komunii, twierdząc, że nie jest katoliczką. Podano również, że przed urodzeniem dziecka wzięła w tajemnicy ślub z Dariuszem K.
W styczniu 2006 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał "Super Ekspressowi":
powtórnego publikowania informacji słownych i wizualnych zawartych w dzienniku "Super Express" dotyczących prywatnej sfery życia powodów,
śledzenia powodów,
tworzenia wizerunków powodów poprzez fotografowanie ich w sytuacjach prywatnych, bez związku z wykonywaniem przez nich funkcji publicznych i wbrew ich woli, w warunkach naruszenia prawa do prywatności.
Zarówno Sąd Okręgowy, jak i Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekły, że takie działanie prasy doprowadziło do naruszenia prawa do prywatności, spokoju i wizerunku powodów. Sądy stwierdziły, że "Super Express" naruszył również prawo powódki do wolności, gdyż musiała ona siedzieć zamknięta w szpitalnej sali, by nie być narażoną na ataki ze strony mediów. Oba sądy słusznie stwierdziły, że znani artyści wykonawcy, do których należy powódka, mają prawo do ochrony prywatności.
Orzeczenia obu sądów mają doniosłe znaczenie z uwagi na:
uznanie przez sądy określonych metod zbierania informacji przez dziennikarzy za niezgodne z prawem, w szczególności śledzenia, ciągłego obserwowania, zmuszania do bycia fotografowanym, robienia zdjęć z ukrycia za pomocą specjalistycznego sprzętu, ze znacznych odległości, wbrew woli, a nawet pomimo sprzeciwu uprawnionego;
przyjęcie, że opublikowane artykuły dotyczące szczegółów z życia prywatnego i intymnego znanej pary artystów nie miały nic wspólnego z prawem obywateli do informacji, a jedynie stanowiły przykład poszukiwania sensacji w celach komercyjnych.
4.Ochrona prywatności i wizerunku osób powszechnie znanych w prawie polskimEuropejski Trybunał Praw Człowieka wyraźnie podkreślił - przy rozstrzyganiu sprawy von Hannover v. Niemcy - że istnieje zasadnicza różnica dotycząca zakresu ochrony prywatności pomiędzy osobami pełniącymi funkcje publiczne, jak również wykonującymi mandat zaufania publicznego a osobami powszechnie znanymi. Węższy zakres ochrony prywatności odnosi się przede wszystkim do polityków i osób pełniących funkcje publiczne, natomiast osoby powszechnie znane - jeżeli nie wykonują funkcji urzędowych - powinny być traktowane tak samo jak osoby prywatne. Krąg osób korzystających z węższego zakresu ochrony praw osobistych do prywatności i wizerunku nie jest jednolity, tzn. w przypadku wizerunku jest on znacznie szerszy. Nie zgadzam się z tymi przedstawicielami doktryny polskiej, którzy interpretują pojęcie "osoba publiczna" - w świetle art. 14 ust. 6 prawa prasowego - szeroko, a nawet bardzo szeroko. Najszersze ujęcie terminu "osoba publiczna" to jakikolwiek powód, ze względu na który osoba stała się znana, choćby niezależnie od jej woli. Ujęcie to stawia w równej pozycji polityka i osobę przypadkowo uznaną za uczestnika publicznego zajścia (wydarzenia).
W pełni popieram stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie zakończonej wyrokiem z 29 września 2006 r., w którym sąd odniósł się do granic ochrony prywatności znanych osób życia publicznego. Sąd słusznie stwierdził, że "należy rozróżniać osoby pełniące funkcje publiczne, które z uwagi na charakter funkcji podlegają kontroli społecznej, i jawność ich życia jest uzasadniona ważnym interesem społecznym oraz osoby powszechnie znane, w wypadku których interes społeczny nie wymaga tak silnej kontroli społecznej, co wynika m.in. z art. 1 prawa prasowego. Sąd zasadnie podkreślił, że ma to podstawowe znaczenie dla granic ochrony prywatności.
Uważam, że jednostka może być zakwalifikowana do kręgu osób publicznych, którym przysługuje węższy zakres prawa do ochrony prywatności na gruncie art. 14 ust. 6 prawa prasowego, jeżeli spełnia jedno z dwóch kryteriów:
kryterium wykonywania działalności publicznej w węższym rozumieniu, w szczególności pełnienia funkcji publicznych;
kryterium wykonywania mandatu zaufania publicznego (np. poseł, senator, radny itp.).
Z uwagi na to, że zasadą jest ochrona prywatności także osób działających w sferze publicznej, dopuszczalność ingerencji w prywatność stanowi zaś wyjątek od tej zasady, zarówno pojęcie "osoba publiczna", jak i "działalność publiczna" powinny być - w świetle art. 14 ust. 6 prawa prasowego - rozumiane wąsko. Reprezentowane przeze mnie stanowisko, zgodnie z którym wyjątek od uzyskania zgody dotyczy osób pełniących funkcje publiczne oraz wykonujących mandat zaufania społecznego - odpowiada zarówno art. 61 Konstytucji RP, który zakłada prawo każdego obywatela do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, jak również art. 1 prawa prasowego, określającemu podstawowe zadanie prasy, polegające na realizacji zasady transparentności, jawności i przejrzystości życia publicznego.
Zgadzam się w pełni ze stanowiskiem prezentowanym przez M. Safjana, który twierdzi, że wykładnia prawa powinna polegać na poszukiwaniu takiego znaczenia obowiązujących rozwiązań normatywnych, które pozostaje w największym stopniu w zgodzie z aksjologią konstytucyjną. Ochrona prawa do prywatności jest zagwarantowana w art. 47 Konstytucji RP. Prawo do prywatności ma charakter szczególny w systemie praw i wolności konstytucyjnych. Stosownie do art. 233 ust. 1 Konstytucji i orzecznictwa TK - nawet stan wojenny i wyjątkowy nie zezwalają ustawodawcy na złagodzenie przesłanek, przy spełnieniu których można wkroczyć w sferę życia prywatnego, nie narażając się na zarzut niekonstytucyjnej arbitralności.
Słuszność przyjęcia wąskiego rozumienia pojęcia "osoba publiczna" i pojęcia "działalność publiczna" potwierdzona została m.in. w przyjętej przez Komitet Ministrów Rady Europy deklaracji z 12 lutego 2004 r. dotyczącej swobody debaty politycznej w mediach. Stosownie do jej postanowień dopuszczalna jest publikacja informacji z życia prywatnego wyłącznie polityków i osób pełniących funkcje publiczne, bez ich zgody. Jest to dozwolone wówczas, gdy informacje te są przedmiotem publicznego zainteresowania, jednakże w zakresie odnoszącym się do oceny wykonywania funkcji publicznych.
Krąg osób, którym przysługuje prawo do ochrony wizerunku w węższym zakresie jest znaczenie szerszy. Ustawodawca wprowadza w art. 81 ust. 2 pkt 1 pr. aut. dwa podstawowe kryteria kwalifikacji jednostki, mianowicie dana osoba:
powinna być powszechnie znana i
powinna pełnić szeroko rozumiane funkcje publiczne.
Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie. Ustawodawca rozumie pod pojęciem "pełnienie funkcji publicznych" wykonywanie zwłaszcza funkcji politycznych, społecznych i zawodowych. W konsekwencji rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę obejmuje znacznie szerszy krąg osób niż funkcjonariusze publiczni czy osoby pełniące funkcje publiczne. Przy ustalaniu kręgu takich osób uwzględniane są dwie podstawowe przesłanki, a mianowicie szeroko rozumiane pełnienie funkcji publicznych i popularność osoby poza własnym środowiskiem ze względu na prowadzoną działalność.
Zgodnie z rozwiązaniem przyjętym przez ustawodawcę w art. 81 ust. 2 pkt 1 i 2 pr. aut., tzw. osobom powszechnie znanym przysługuje prawo do wizerunku w węższym zakresie niż zwykłym obywatelom. Prawo do ochrony wizerunku przysługujące tym osobom doznaje niekiedy ograniczeń i musi ustępować przed prawem społeczeństwa do informacji. Wyjątek przewidziany przez ustawodawcę w tym przepisie ma przede wszystkim umożliwiać prasie prowadzenie różnorodnej działalności dokumentacyjnej, sprawozdawczej, informacyjnej. Ponadto powinien zapewniać wolność fotografowania i filmowania wydarzeń publicznych.
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie przesądza celu, jakiemu ma służyć rozpowszechnianie wizerunku osób powszechnie znanych. Nie oznacza to jednak, że cel ten jest bez znaczenia. W świetle art. 81 ust. 2 pr. aut. rozpowszechnienie wizerunku osób powszechnie znanych nie wymaga zgody, jeżeli wizerunek wykonano w trakcie pełnienia przez te osoby szeroko rozumianych funkcji publicznych. Takie rozpowszechnienie nie obejmuje wykorzystania wizerunku w celach komercyjnych, w szczególności w reklamie.
Prasa ma prawo rozpowszechniać wizerunki osób powszechnie znanych bez ich zgody, pod warunkiem że:
osoba należy do kręgu tych osób;
wizerunek został wykonany w związku z pełnieniem przez uprawnionego funkcji publicznych, rozumianych przede wszystkim jako funkcje polityczne, społeczne i zawodowe;
uwzględniając wyjątek z art. 81 ust. 2 pkt 2 pr. aut. wizerunek winien stanowić szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza; rozstrzygające znaczenie ma ustalenie w strukturze przedstawienia relacji pomiędzy wizerunkiem danej osoby a pozostałymi elementami jego treści; wizerunek powinien stanowić element akcydentalny lub akcesoryjny przedstawionej całości, tzn. w razie usunięcia wizerunku nie powinien ulec zmianie przedmiot i charakter przedstawienia;
wizerunek wykonano w miejscu publicznym, w związku z funkcjonowaniem uprawnionego w życiu publicznym;
celem rozpowszechnienia wizerunku jest realizacja podstawowego zadania prasy wynikającego z art. 1 prawa prasowego, tzn. rzetelnego informowania obywateli, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej; realizacja interesów historycznych, naukowych i kulturalnych.
Wyjątek od zasady uzyskiwania zgody osób powszechnie znanych na rozpowszechnianie ich wizerunku nie dotyczy przypadków, gdy:
wizerunek został wykonany w sytuacjach i miejscach o charakterze prywatnym, jak również w okolicznościach niemających związku z wykonywaniem działalności publicznej; zatem ustawa chroni wizerunek prywatny osoby powszechnie znanej;
celem rozpowszechnienia jest wykorzystanie wizerunku znanych osobistości jedynie dla osiągnięcia zysku;
wizerunek został wykonany przy użyciu przez dziennikarzy niedozwolonych technik zbierania informacji, tzn. wizerunek wykonano bez wiedzy uprawnionego za pomocą specjalistycznego sprzętu ze znacznych odległości; potajemnie, z ukrycia.
Należy podkreślić, że orzeczenie Trybunału w sprawie von Hannover v. Niemcy ma ogromne znaczenie dla ochrony prywatności znanych osobistości w państwach, które przystąpiły do EKPC, ponieważ zaznaczono, że znane osobistości mają prawo - podobnie jak osoby prywatne - do ochrony prywatności i wizerunku nie tylko w miejscach uznawanych powszechnie za prywatne, tj. dom, prywatne pomieszczenia czy posiadłości, lecz również w miejscach publicznych. W konsekwencji wskazano na wyjątki od zasady, że sfera prywatności jednostki rozciąga się na przestrzenie (miejsca) o charakterze prywatnym, nie dotyczy zaś przestrzeni należących do sfery publicznej. Trybunał rozszerzył zakres ochrony prywatności osób powszechnie znanych poza dom czy prywatne posiadłości na sferę publiczną, dotyczącą kontaktów jednostki z osobami trzecimi. Podkreślił, że ochrona przysługuje zwłaszcza w sytuacji, gdy znana osoba nie wykonuje funkcji publicznych oraz gdy opublikowane przez media zdjęcia dotyczą wyłącznie jej życia prywatnego.
W orzeczeniu Trybunał podkreślił, że w określonych okolicznościach dopuszczalna jest publikacja informacji o pewnych aspektach życia prywatnego osób publicznych, jednakże jest to wyjątek od zasady ochrony odnoszący się głównie do polityków. Niestety, nie sformułował ani warunków dopuszczalności tego rodzaju ingerencji w sferę życia prywatnego, ani nie wskazał, jakie informacje mogą być opublikowane, jak również nie sformułował granic takiej ingerencji. Uzasadniona będzie publikacja takich informacji z życia prywatnego, które mogą być istotne dla obywateli jako wyborców, np. o przeszłości polityka, o jego działalności, o cechach charakteru czy postępowaniu w życiu prywatnym, ponieważ mogę mieć wpływ na działania w sferze publicznej, jak również na ocenę zdolności do pełnienia funkcji publicznych. Nie wskazał niestety w orzecznictwie istotnego kryterium, które powinno być brane pod uwagę przy rozpatrywaniu spraw dotyczących ingerencji prasy w życie prywatne osób publicznych, mianowicie konieczności wykazania związku opublikowanych informacji z wykonywaną działalnością publiczną, jednak słusznie stwierdził, że osoby publiczne powinny posiadać wiedzę, kiedy i gdzie ich prywatność podlega lub nie podlega ochronie. W opinii sędziów nawet osoby powszechnie znane muszą mieć prawo "uzasadnionego spodziewania się, oczekiwania" (legitimate expectation) ochrony i poszanowania życia prywatnego.
Niezwykle istotne są rozważania Trybunału w odniesieniu do procesu wyważania dwóch konkurujących wartości, mianowicie wolności prasy i prawa do ochrony prywatności osób powszechnie znanych. Wskazano, że decydującym kryterium w tym procesie jest ocena, czy opublikowany materiał prasowy stanowi wkład w debatę w interesie publicznym. Jednocześnie podkreślono, że proces ten powinien być przeprowadzany odrębnie w każdym przypadku, na podstawie okoliczności każdej konkretnej sprawy.
Niezwykle istotne było zwrócenie uwagi przez Trybunał na narastające zjawisko agresywnego wkraczania przez media w sferę życia prywatnego, a nawet intymnego znanych osobistości. W dobie kultury tabloidów i nowych technik komunikowania niezbędne wydaje się stworzenie rozwiązań prawnych mających na celu ochronę osób powszechnie znanych przed atakami ze strony dziennikarzy, którzy stosują niedozwolone metody zbierania informacji. Należy podkreślić, że wśród wytycznych Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, zamieszczonych w rezolucji Nr 1165 z 26 czerwca 1998 r., znalazł się postulat wprowadzenia zakazu śledzenia, robienia zdjęć z ukrycia osobom powszechnie znanym w warunkach naruszenia prywatności. W sprawie von Hannover v. Niemcy Trybunał podkreślił, że EKPC powinna być gwarantem rzeczywistych, nie zaś iluzorycznych praw i wolności jednostki.