Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-oszustwo-iv-k-867-13-sad-rejonowy-dla-m.-st.-warszawy-w-warszawie-z-2014-04-18.html
Timestamp: 2019-02-19 15:05:05+00:00
Document Index: 85173819

Matched Legal Cases: ['art. 286', 'art. 286', 'art. 69', 'art. 70', 'art. 46', 'art. 627', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 53', 'art. 69', 'art. 46', 'art. 618', 'art. 626', 'art. 627', 'art. 3']

Orzeczenie IV K 867/13 Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie z 2014-04-18
IV K 867/13
Urszula Andrejuk-Kielak
apl. adw. Emilia Kowalczyk
art. 286§1kk
Ustawa z dnia 27 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o opłatach w sprawach karnych
(Dz. U. z 2003 r. Nr 229, poz. 2272)
Sygn. akt IV K 867/13
Dnia 18 kwietnia 2014 r.
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w W., IV Wydział Karny
Przewodniczący: SSR Urszula Andrejuk-Kielak
Protokolant: apl. adw. Emilia Kowalczyk
Przy udziale Prokuratora Marcina Adamczyk
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2013r., 10 stycznia, 15 kwietnia 2014r.
W. R., syna T. i I. z domu M., urodzonego (...) w R..
oskarżonego o to że:
1. W okresie od 26 do 30 października 2012 r. w W. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził I. S. i A. S. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 1300 zł w ten sposób, że wprowadził ww. w błąd co do zamiaru wywiązania się z zawartej umowy dotyczącej zakupu przez nie telefonu komórkowego marki (...), działając na szkodę ww.,
I. Oskarżonego W. R. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, przy czym przyjmuje, że działał on w S. i za to na podstawie art. 286 § 1 k.k. skazuje go i wymierza mu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności;
II. Na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk oraz art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby 3 (trzech) lat;
III. na podstawie art. 46 § 1 kk nakłada na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej A. S. kwoty 300 (trzystu) złotych oraz na rzecz pokrzywdzonej I. S. kwoty 1000 (tysiąca) złotych.
IV. Zasądza na rzecz adw. M. K. kwotę 576 (pięćset siedemdziesiąt sześć) złotych, powiększoną o stawkę podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu.
V. na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 320 (trzystu dwudziestu) złotych, w tym kwotę 180 (stu osiemdziesięciu) złotych tytułem opłaty.
Biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie i ujawniony na rozprawie głównej materiał dowodowy, Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
Dnia 23 października 2012 r. w W. A. S. znalazła na aukcji internetowej telefon marki(...). Był w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, bowiem kosztował tylko 1300 złotych, dlatego też postanowiła poprosić swoją mamę I. S., aby skontaktowała się ze sprzedawcą i uzgodniła warunki kupna-sprzedaży telefonu. W dniu 25 października 2012r. I. S. zadzwoniła pod numer podany na aukcji i dodzwoniła się do W. R., wypytała go o telefon i jego pochodzenie, gdyż zdziwiła ją tak niska jego cena. Sprzedawca odpowiedział, iż dostał ten telefon do sprzedaży od firmy (...). I. S.uwierzyła w uczciwość sprzedawcy, zdecydowała się na zakup telefonu, zwłaszcza że bardzo nalegała na to jej córka i na prośbę W. R. wpłaciła zaliczkę w wysokości 400 złotych na numer konta należący do Firmy (...). Pieniądze dotarły tego samego dnia i telefon miał zostać wysłany tzw. szybkim kurierem w najbliższą sobotę. W oczekiwaną sobotę telefon nie został dostarczony, podobnie jak w dniach następnych. W dniu 30 października 2012 r. dotarł wreszcie kurier z paczką, lecz aby móc zobaczyć co się w niej znajduje, I. S. musiała zapłacić kurierowi pozostałe 900 złotych oraz podpisać potwierdzenie odbioru. Po otwarciu przesyłki w obecności kuriera okazało się, że zamiast zamówionego (...) znajduje się w niej stary model telefonu marki (...). Kurier odnotował, iż przesyłka jest niezgodna z zamówieniem.I. S. od razu zadzwoniła do nadawcy przesyłki w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. W. R. w rozmowie telefonicznej poinformował ją, iż nastąpiła pomyłka i zamówiony (...) został wysłany do innego miasta. Zobowiązał się do wyjaśnienia nieporozumienia i przesłania nowego, już tym razem właściwego aparatu, zaś I. S. miała odesłać mu omyłkowo otrzymany telefon. Telefon marki (...) nie został jednak przez W. R. nigdy dostarczony, podobnie jak nie zostały zwrócone pieniądze. Kolejne próby kontaktu z W. R. nie odniosły żadnego skutku, gdyż nie odbierał on więcej telefonu. Gdy I. S. spróbowała skontaktować się z nim z innego numeru telefonu, usłyszała tylko, że to jej wina, że telefon został źle dostarczony.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: częściowo wyjaśnień oskarżonego W. R. k. 96-96v, 220-221, zeznań świadkówI. S. k. 5v-6, 151-153, A. S. k. 16v-17, 168-170, S. S. k. 38v-39, 222, zawiadomienia o przestępstwie wraz z dokumentacją k. 1-4, protokołu oględzin rzeczy k. 9-11, wydruku z internetu k. 20, notatki urzędowej k. 21, 41, 44, pisma z (...) S.A k. 23-24, dokumentów z(...) S.A k. 31-32, pisma(...) S.A k. 33-35, 55-62, pisma z (...) k. 36.
Oskarżony W. R. w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, iż nie pamięta kiedy dokładnie miała miejsce zaistniała sytuacja, było to bowiem w okresie jesiennym 2012 roku, wtedy toI. S. zamówiła u niego telefon marki (...) i wysłała mu zaliczkę na poczet zakupu w kwocie 500 złotych. Jednak nastąpiła pomyłka w wysyłce, gdyż jak stwierdził oskarżony, zasugerował się adresem widniejącym na przelewie. Po wyjaśnieniu nieporozumienia, wysłał I. S. zamówiony telefon, jednak jak się później okazało dotarł do niej inny aparat, za który ona musiała zapłacić zanim otworzyła przesyłkę. Wskazał, że poinformował ją, że doszło do zwykłej pomyłki i to wyjaśni oraz poprosił aby wysłała do niego pismo o odstąpieniu od umowy, przesłanie sms-em nr IMEI i zwróci otrzymany telefon, a on wtedy odeśle jej zamówiony, jednak nie otrzymał on nawet żadnego sms-a. Dodał, że kontaktował się z I. S.telefonicznie, ale bezskutecznie. Dowiedział się jedynie, że zgłosiła ona sprawę na policję. Oskarżony zastanawiał się czy naprawdę doszło do pomyłki, czy może pokrzywdzona chce go naciągnąć. Na przełomie grudnia 2012r. i stycznia 2013r., jak wyjaśnił, stwierdził iż rzeczywiście nie wysłał (...), jednak nie posiadał już wtedy numeru do I. S.. Poza tym był w załamaniu psychicznym, przebywał w zakładzie psychiatrycznym, natomiast w marcu 2013 r. przebywał w Zakładzie (...) w C. ze względu na chorobę hazardową. Dodał, że chciałby polubownie załatwić sprawę na etapie pozasądowym oraz zwrócić pieniądze poszkodowanej.
Przed Sądem oskarżony również przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że pieniądze, które otrzymał od I. S. za zamówiony przez nią telefon przegrał, gdyż jest uzależniony od hazardu. Nie dostarczył jej tego telefonu bo musiał go wysłać innemu klientowi, któremu także sprzedał telefon. Wysłał pokrzywdzonej inny telefon, bo chciał zagrać na czas. Zakładał, że klientka do niego zadzwoni, on przeprosi ją za pomyłkę i po tygodniu wyśle jej właściwy telefon. Tak się jednak nie stało, bo w połowie 2012r. wpadł w ciąg hazardowy, zadłużył się na bardzo duże kwoty w bankach i u klientów i nie był w stanie zwrócić (...). Planował wysłać telefon pokrzywdzonej albo zwrócić jej pieniądze gdy jego sytuacja finansowa się polepszy, jednak był w stanie załamania psychicznego, miał próbę samobójczą, rozpoczął leczenie odwykowe. Gdy miał już środki na to, by zwrócić pieniądze pokrzywdzonej, to nie miał jej adresu i nie przyszło mu do głowy, by wystąpić w tej sprawie do Sądu lub zajrzeć do akt sprawy. Potwierdził odczytane mu wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego i stwierdził, że mu się już wszystko pomyliło. Jako zgodne z prawdą wskazał swe wyjaśnienia złożone w toku dochodzenia, bo były one złożone w krótkim czasie od zdarzenia. Wyjaśnił, że pomyłka w wysyłce nastąpiła z uwagi na to, że sprzedawał wówczas bardzo dużo telefonów. (...)nigdy nie wysłał pokrzywdzone,j bo go przegrał.
W. R. jest żonaty, ma miesięczną córkę, która jest na jego utrzymaniu. Z zawodu wyuczonego jest kucharzem, utrzymuje się z prac dorywczych, wcześniej był jednokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu i dokumentom ( karta karna k. 141).
Z uwagi na pojawienie się uzasadnionych wątpliwości, co do poczytalności oskarżonego W. R., zasięgnięto opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa. Z wydanej w sprawie opinii sądowo-psychiatryczno-psychologicznej wynika, iż u badanego W. R. nie stwierdzono objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Rozpoznano występowanie osobowości o cechach nieprawidłowych z tendencją do popadania w uzależnienia. W czasie czynu posiadał zachowaną zdolność do rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim zachowaniem. Może on również brać udział w postępowaniu karnym, a także stawać przed Sądem. Poczytalność W. R. w trakcie czynu jak i w czasie postępowania nie budzą wątpliwości. (opinia psychiatryczno-psychologiczna k. 101-103)
Wyjaśnienia oskarżonego W. R. złożone przed Sądem zasługują na danie im wiary. Oskarżony dokładnie wyjaśnił jak doszło do popełnienia przestępstwa i jaki był jego mechanizm. Przyznał się do swojego uzależnienia, które to pchnęło go do takiego zachowania. Uzyskane pieniądze zamierzał przeznaczyć na hazard. Wyjaśnił dlaczego nadal nie zwrócił pieniędzy pokrzywdzonej, oraz dlaczego nie wysłał zamówionego telefonu. Jego wyjaśnienia są zgodne z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w sprawie, w szczególności z zeznaniami pokrzywdzonych. Natomiast Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego z postępowania przygotowawczego, gdyż one z kolei nie były spójne z innymi dowodami znajdującymi się w sprawie i, zdaniem Sądu, zmierzały do uniknięcia przez oskarżonego odpowiedzialności karnej. Oskarżony próbował wskazywać, że zamierzał wywiązać się z umowy z pokrzywdzoną, ale zaszła pomyłka a potem okoliczności losowe uniemożliwiły mu to. Jest to ewidentnie sprzeczne z zeznaniami I. S. Świadek wskazywała, że wielokrotnie próbowała skłonić oskarżonego do wywiązania się z umowy bądź zwrotu pieniędzy i dopiero w ostateczności zdecydowała się o wszystkim powiadomić organy ścigania. Poza tym oskarżony wskazywał w toku dochodzenia, że bardzo mu zależy na tym, by skontaktować się z I. S. i zwrócić jej pieniądze, co do dnia wydania wyroku jednak nie nastąpiło. To także podważa wiarygodność wyjaśnień oskarżonego z postępowania przygotowawczego, że zamierzał wywiązać się z umowy.
Sąd dał pełną wiarę zeznaniom pokrzywdzonych, I. i A. S. oraz świadka S. S., gdyż są ze sobą zbieżne, logiczne, spójne i korespondują z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie, zatem Sąd uznał je w pełni za wiarygodne. Nie byli oni skonfliktowani z oskarżonym, nie znali go wcześniej, nie mieli zatem żadnych podstaw i powodów by go niesłusznie pomawiać. Pokrzywdzone i świadek bardzo dokładnie opisali przebieg zdarzeń, kontakt z oskarżonym, odbiór przesyłki oraz jej niezgodność z zamówionym towarem. Ich zeznania były od początku trwania postępowania niezwykle konsekwentne, spójne i jednolite, niemal identyczne w treści z zeznaniami złożonymi w postępowaniu przygotowawczym. Zeznań pokrzywdzonych nie kwestionowała żadna ze stron postępowania, Sąd także nie znalazł żadnych powodów, by je w jakikolwiek sposób podważać. Wprost przeciwnie, w związku z tym, że były one tak logiczne, spójne i konsekwentne, Sąd przyznał im w pełni walor wiarygodności i oparł się na nich ustalając stan faktyczny w sprawie.
Ponadto Sąd nie odmówił wiarygodności dowodom w postaci: zawiadomienia o przestępstwie wraz z dokumentacją, protokołu oględzin rzeczy, wydruku z internetu, notatki urzędowej, pisma z (...) S.A., dokumentów z (...) S.A, pisma (...) S.A, pisma z (...), notatki urzędowej, karty karnej. Dokumenty te zostały sporządzone zgodnie z zobowiązującymi przepisami prawa przez organy do tego uprawnione, poza tym nie zostały one zakwestionowane przez żadną ze stron w toku postępowania jurysdykcyjnego, jak też Sąd nie znalazł podstaw, aby poddać w wątpliwość ich wiarygodność.
Sąd przyznał też walor wiarygodności opinii biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, gdyż została sporządzona przez osoby o niekwestionowanych kompetencjach, zgodnie z zakreślonymi tezami dowodowymi, nie była też podważana przez strony.
Przystępując do analizy prawnej należy stwierdzić, że oskarżony W. R. dopuścił się zarzucanego mu czynu.
Przestępstwo oszustwa określone w art. 286 § 1 k.k. łączy w sobie opisy typu czynu zabronionego polegającego na wprowadzeniu w błąd lub wyzyskaniu błędu innej osoby oraz wyzyskaniu niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania przez inną osobę, po to by doprowadzić tę osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W sytuacji wprowadzenia w błąd, sprawca wywołuje w świadomości pokrzywdzonego lub innej osoby, której mienie stanowi przedmiot rozporządzenia dokonywanego przez wprowadzanego w błąd, fałszywe wyobrażenie (rozbieżność między rzeczywistością a jej odzwierciedleniem) w świadomości dokonującego rozporządzenia mieniem. Nieprawidłowe odzwierciedlenie rzeczywistości w świadomości pokrzywdzonego jest rezultatem działań sprawcy. Jeśli zaś chodzi o stronę podmiotową występku, Sąd Najwyższy wielokrotnie w swym orzecznictwie wskazywał na fakt, że aby przyjąć popełnienie przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., Sąd winien dokonując analizy strony podmiotowej, wykazać na podstawie dowodów, że sprawca obejmował swym bezpośrednim i kierunkowym zamiarem nie tylko wprowadzenie w błąd (wyzyskanie błędu itp.) i działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, lecz także, że w momencie działania mającego na celu uzyskanie świadczenia obejmował swym bezpośrednim i kierunkowym zamiarem okoliczności, iż osoba rozporządzająca mieniem czyni to z niekorzyścią dla siebie (por. wyrok SN z 6 listopada 2003r., II KK 9/03,LEX nr 83773).
Oskarżony W. R. wystawiając telefon komórkowy na aukcji internetowej i zawierając z pokrzywdzonymi umowę kupna-sprzedaży i dostawy telefonu, wprowadził je w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy. Pobrał pieniądze, a w zamian za to miał wysłać zamówiony telefon kupującym, lecz tak się nie stało. Wiedział przy tym, że nie będzie w stanie wywiązać się z umowy, bo był uzależniony od hazardu i wszystkie pieniądze przeznaczał na gry. Poza tym oskarżony telefon, który sprzedał pokrzywdzonej I. S., musiał sprzedać także innej osobie, by uzyskać kolejne pieniądze i przez to nie mógł jej aparatu doręczyć. Wprowadzał pokrzywdzone w błąd informując, iż doszło do pomyłki, a później unikał z nimi kontaktu. Działał on w zamiarze bezpośrednim kierunkowym, bo bezsporny jest fakt, że oskarżony działał w celu uzyskania korzyści majątkowej i swym działaniem doprowadził pokrzywdzone do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Nie budzi wątpliwości wina oskarżonego, który w chwili czynu był dorosły, poczytalny i zdawał sobie sprawę, że dokonuje czynu bezprawnego. Żaden z przeprowadzonych dowodów nie wskazuje na to, aby nie można było wymagać od niego zgodnego z prawem zachowania w konkretnej sytuacji. W ocenie Sądu wina oskarżonego, jak i społeczna szkodliwość zarzucanego mu czynu są znaczne. Każde oszustwo, jako działanie skierowane przeciwko czyjejś własności, czyjeś rzeczy jest niewątpliwie działaniem o dużym ujemnym potencjale społecznej szkodliwości. Oskarżony działał przecież w celu osiągnięcia bezprawnej korzyści majątkowej i taką osiągnął kosztem pokrzywdzonych. Sąd ustalił, że oskarżony działał w S. a nie w W. i konsekwencją tego była zmiana opisu czynu przypisanego oskarżonemu.
Przystępując do wymierzenia oskarżonemu kary, Sąd oparł się na dyrektywach zawartych w art. 53 k.k. uwzględniając stopień społecznej szkodliwości i bacząc aby dolegliwość nie przekraczała stopnia winy oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć wobec skazanego, jak też dyrektywy w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Jako okoliczność obciążającą Sąd uwzględnił to, że oskarżony był już dotychczas karany za przestępstwa podobne, mające na celu wprowadzenie w błąd inne osoby oraz to, że do dnia wydania wyroku nie próbował nawet skontaktować się z pokrzywdzonymi, by je przeprosić i uzgodnić sposób naprawienia szkody. Powyższe stanowi, że wobec W. R. nie można formułować w pełni pozytywnej prognozy kryminologicznej. Jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił to, że oskarżony przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił jakie były motywy jego działania. Poza tym wyraził skruchę i obiecał, że zwróci utracone przez pokrzywdzone pieniądze. Zdaniem Sądu, jedynie celową, skuteczną oraz adekwatną do wagi czynu i jego okoliczności jest kara pozbawienia wolności w wymiarze 10 miesięcy z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby lat trzech, ponieważ taka kara może pozytywnie wpłynąć na zachowanie oskarżonego w przyszłości i powstrzymać go od popełniania czynów zabronionych. Jest to kara współmierna do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości popełnionego czynu, spełnia też wymogi prewencji ogólnej i indywidualnej. Tak ukształtowana kara nie będzie stała w sprzeczności z zasadą konieczności kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, albowiem została obwarowana dodatkowo środkiem karnym obowiązku naprawienia szkody, który wzmocni surowość reakcji karnej i nie pozwoli na wrażenie, że tego rodzaju przestępstwom sądy pobłażają. W ocenie Sądu kara nie musi mieć w przypadku oskarżonego charakteru surowej represji, a winna go skłonić do przestrzegania porządku prawnego w przyszłości i uzmysłowić mu błąd, który popełnił. Orzekając Sąd doszedł do przekonania, że w stosunku do oskarżonego zachodzą przesłanki zastosowania środka probacyjnego w postaci warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności określone w art. 69 § 1 i 2 k.k. Przyznał się on do zarzucanego mu czynu, przeprosił, wyraził skruchę i zobowiązał się do naprawienia szkody pokrzywdzonym. Podjął terapię odwykową. Poza tym oskarżony ma na utrzymaniu żonę i małe dziecko. Orzekanie wobec niego w tej sytuacji kary bezwzględnej pozbawienia wolności nie jest konieczne.
Na podstawie art. 46 § 1 k.k., Sąd nałożył na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej A. S. kwoty 300 złotych, oraz na rzecz pokrzywdzonej I. S. kwoty 1000 złotych. Wnosiły o to pokrzywdzone i Sąd był obowiązany do nałożenia na oskarżonego tego obowiązku. Zdaniem Sądu oskarżony będzie w stanie temu obowiązkowi podołać. Oskarżony utrzymuje się z prac dorywczych i osiąga z tego tytułu wynagrodzenie. Poza tym sam zadeklarował spłatę należności wobec pokrzywdzonych i ma na to środki, jak oświadczył, od kilku miesięcy.
Na mocy art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k. i § 14 ust. 2 pkt 1 oraz § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. M. K. wynagrodzenie, powiększone o stawkę podatku VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu.
Na podstawie art. 626 § 1 k.p.k. i art. 627 k.p.k., rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r., w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (Dz. U. Nr 108, poz. 1026), oraz na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Nr 229, poz. 2272), Sąd obciążył oskarżonego W. R. kosztami postępowania, gdyż jego sytuacja materialna i osobista na to pozwala i nie spowoduje nadmiernych obciążeń dla oskarżonego.