Source: https://www.prawo-cywilne.info/odstapienie-od-umowy-kupna-samochodu-na-fakture-vat-719-c.html
Timestamp: 2020-07-12 13:41:47+00:00
Document Index: 109088259

Matched Legal Cases: ['art. 556', 'art. 557', 'art. 6', 'art. 232', 'art. 233', 'art. 229', 'art. 229', 'art. 231']

Anna Sufin • Opublikowane: 2020-03-09
Jestem przedsiębiorcą prowadzącym działalność związaną ze sprzedażą samochodów używanych. W zeszłym miesiącu sprzedaliśmy samochód z fakturą VAT 23% firmie budowlanej. Przed sprzedażą poinformowałem klienta, że samochód jest po naprawach blacharsko-lakierniczych, niestety była to tylko informacja ustna. Teraz, po upływie 3 tygodni od zakupu otrzymaliśmy od tego przedsiębiorcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Właściciel firmy żąda zwrotu zapłaconej kwoty i odbioru przez nas auta, odgrażając się pozwem do sądu. Zaprzecza, że wiedział o wcześniejszych naprawach samochodu. Czy ma do tego prawo? Jak możemy udowodnić, że przy zakupie auta przekazywaliśmy informację, że auto było powypadkowe?
Przedsiębiorca, który kupił od Pana auto, korzysta z uprawnień przysługujących mu w ramach rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (art. 556 Kodeksu cywilnego; dalej „K.c.”).
Rękojmia nie obowiązuje, gdy kupujący wiedział o wadzie
Zgodnie z art. 557 § 1 K.c. – sprzedawca jest zwolniony z odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Jeśli zatem w Pana wypadku klient wiedział o faktach, na które aktualnie się powołuje i przedstawia je jako wadę samochodu, nie ma on uprawnienia do odstąpienia od umowy wynikającego z rękojmi. Jednak to Pan – wedle rozkładu ciężaru dowodu w postępowaniu cywilnym –będzie musiał wykazać, że klient posiadał taką wiedzę. Zgodnie z art. 6 K.c. – ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W postępowaniu cywilnym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 232 zd. 1 Kodeksu postępowania cywilnego; dalej „K.c.”). Na podstawie przedstawionych dowodów sąd wydaje orzeczenie – sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (art. 233 § 1 K.c.). Sąd zatem, mając na uwadze zasady wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego oceni, czy przedstawione dowody wskazują na to, że klient wiedział o wypadkowości pojazdu.
W postępowaniu istnieją pewne ułatwienia dowodowe. Nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeśli przyznanie nie budzi wątpliwości (art. 229 K.p.c.). Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane (art. 229 K.p.c.). Sąd wreszcie może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne) (art. 231 K.p.c.).
Nie jest zatem tak, że musi Pan przedstawić jasny, bezpośredni dowód na to, że druga strona wiedziała o wadzie. Sąd taki wniosek może wyprowadzić z innych udowodnionych faktów. Oczywiście najbardziej wskazane byłoby, gdyby przedstawił Pan jasny dowód na to, że poinformował Pan drugą stronę – mógłby to być wydruk ogłoszenia albo zeznania świadków, którzy byli obecni przy sprzedaży samochodu.
Może Pan jednak przedstawić także dowody pośrednie, np. takim dowodem może być wykazanie wyraźnie niższej ceny samochodu w stosunku do samochodu bezwypadkowego o takich samych parametrach (kupujący mógł zastanawiać się lub pytać, skąd taka różnica), zeznania świadków, którzy, choć nie byli przy rozmowie, widzieli, że kupujący sprawdzał samochód czujnikiem, dowody (zeznania, zaświadczenia, oświadczenia), że kupujący sprawdzał samochód na stacji diagnostycznej, fotografie samochodu, na których wyraźnie widać, nawet dla osoby niemającej wiadomości specjalnych, że samochód pozostaje po takich naprawach itd. Gdyby zatem mógł Pan przedstawić wystarczająco mocne dowody pośrednie, nie jest Pan skazany na przegraną. Niemniej jednak, jeśli nie wykaże Pan wiedzy drugiej strony, to Pan przegra proces, a nie druga strona, która nie przedstawiła dowodów na to, że nie wiedziała o wadzie. Być może zatem warto zastanowić się nad próbą ugody w sprawie, przy czym należy zastrzec drugiej stronie, że negocjacje ugodowe nie stanowią w żaden sposób uznania roszczenia, ale służą budowaniu dobrych relacji z klientem.
Sprawa dotyczy odzyskania pieniędzy pożyczonych znajomemu. Otóż, pożyczyłem znajomemu 1000 zł. Pożyczka wykonana przelewem. Posiadam korespondencję SMS...
Kilka miesięcy temu zakupiłem samochód od osoby prywatnej. Okazało się, że pojazd ma liczne wady ukryte, tj. usterki. Czy mogę wycofać się z umowy...