Source: https://www.eporady24.pl/postepowanie_apelacyjne_nowe_dowody_w_sprawie,pytania,4,193,15321.html
Timestamp: 2020-01-28 19:10:24+00:00
Document Index: 59598381

Matched Legal Cases: ['art. 381', 'art. 368', 'art. 381', 'art. 381', 'art. 381', 'art. 381', 'art. 381', 'art. 381', 'art. 232', 'art. 381', 'art. 373', 'art. 374', 'art. 177', 'art. 209', 'art. 10', 'art. 232', 'art. 391']

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 08.05.2016
Moja żona w sądzie I instancji wygrała sprawę, w której była pozwana o zwrot pożyczki pieniężnej. Sąd uznał, że mimo iż podpisała umowę pożyczki, była to czynność pozorna. Powód złożył apelację, stąd nasze pytania: Czy w odpowiedzi na apelację można przedstawić nowe dowody, które w dotychczasowym postępowaniu nie były użyte, gdyż nie było takiej potrzeby (pojawiła się ona dopiero w apelacji)? Jak przebiega postępowanie apelacyjne i czy po jego ewentualnym przegraniu są inne środki odwoławcze?
Jak zapewne już się Pan orientuje – w postępowaniu apelacyjnym jest w znaczny sposób ograniczone przedstawianie nowych dowodów.
Zgodnie z art. 381: „Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później”.
Od 1 lipca 2000 r. powołanie nowych faktów i dowodów musi jednak nastąpić już w samej apelacji (art. 368 § 1 pkt 4).
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 20 maja 1998 r., I CKN 678/97 („Prok. i Prawo” 1999, nr 5, poz. 40 – dodatek) strona wnioskująca o przeprowadzenie dowodu w postępowaniu apelacyjnym powinna wykazać istnienie przyczyn określonych w art. 381, usprawiedliwiających jego powołanie dopiero przed sądem II instancji.
Według orzeczenia Sądu Najwyższego z 27 stycznia 1999 r. (II CKN 798/97) nowe fakty i dowody skarżący może przedstawiać jedynie w apelacji, a druga strona – fakty i dowody im przeciwstawne w odpowiedzi na apelację, pod warunkiem wykazania, że nie mogły z nich skorzystać w postępowaniu przed sądem I instancji.
Unormowanie pozostawiające kwestię dopuszczenia „nowości” (nowych faktów i dowodów) w postępowaniu apelacyjnym swobodnemu uznaniu sądu ma zapobiegać przesuwaniu punktu ciężkości rozpoznania sprawy z sądu I instancji na sąd II instancji oraz działaniu stron procesowych na zwłokę.
Celem art. 381 jest dążenie do koncentracji procesu i zachęcania stron do przedstawiania całego materiału procesowego w I instancji oraz przyspieszenia postępowania apelacyjnego.
Względy te muszą być jednak zestawione z zasadą procesu sprawiedliwego i opartego na wszechstronnym badaniu okoliczności sprawy. Skoro art. 381 stanowi, że sąd apelacyjny może pominąć nowe fakty i dowody, to tym samym przyjmuje jako zasadę, iż nowe fakty i dowody są dopuszczalne, a tylko wyjątkowo wykluczone. Mogą one być pominięte przez sąd II instancji przede wszystkim wtedy, gdy strona ponosi winę, że ich wcześniej nie przytoczyła.
Nowych faktów i dowodów nie można zatem pominąć jedynie dlatego, że mogą one przyczynić się do przewlekłości postępowania apelacyjnego (fakt obiektywnego przedłużenia sporu nie jest więc sam przez się wystarczający). Należyte osądzenie sprawy wymaga bowiem, by sąd nie pominął istotnych faktów i dowodów, a tym samym nie wydano orzeczenia bez uwzględnienia całego dostępnego materiału faktycznego i dowodowego. Także w postępowaniu apelacyjnym sąd jest uprawniony do dopuszczenia dowodu z urzędu, a więc dowodu nawet nie powołanego przez strony (na gruncie K.p.c. z 1932 r. tak J. J. Litauer: Komentarz do procedury cywilnej, Warszawa 1938, s. 243 i A. Weber: Nowe fakty i dowody w postępowaniu apelacyjnym, s. 360-361).
Strona nie może więc bez usprawiedliwienia uchylić się od spełnienia nakazu wynikającego dla niej z art. 381 i sąd apelacyjny nie przekroczy swych uprawnień, jeżeli na skutek braku wszelkich innych podstaw, na których mógłby oprzeć rozstrzygnięcie, pominie nowe fakty i dowody tylko dlatego, że są spóźnione.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 20 maja 2003 r. (I PK 415/02, OSNP 2004, nr 16, poz. 276) art. 381 pozostawia ocenę możliwości oraz celowości dopuszczenia nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym sądowi II instancji, który powinien kierować się okolicznościami konkretnej sprawy.
Nie stanowi naruszenia art. 381 przeprowadzenie przez sąd II instancji z urzędu (art. 232) dowodu powołanego przez stronę dopiero w postępowaniu apelacyjnym, mimo że strona nie wykazała, iż nie mogła powołać go w postępowaniu przed sądem I instancji, albo że potrzeba powołania się na ten dowód wynikła później (tak SN w orz. z 20 lutego 2004 r., I CK 213/03, IC 2004, nr 10, s. 41).
Nowymi faktami i dowodami, nie wykorzystanymi w toku postępowania przed I instancją w sposób nie zawiniony przez stronę, na której spoczywał ciężar dowodu i przytoczenia faktów, są te fakty i dowody, o których strona nie wiedziała lub z których nie mogła w odpowiednim czasie skorzystać. Sąd apelacyjny obowiązany jest przed dopuszczeniem tych nowych faktów i dowodów ustalić, że opóźnienie w ich powołaniu nastąpiło bez winy strony. Por. także orz. SN z 8 lipca 1948 r., Sa.C. 151/48 (Zb.Orz. 1949, nr 2, poz. 36).
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 3 lutego 2005 r. II CK 389/2004 LexPolonica nr 373654, „Gazeta Prawna” 2005/26, str. 22:
„Jeżeli w postępowaniu przed sądem drugiej instancji zgłoszono dowody, których nie można było zgłosić wcześniej, sąd powinien się do nich odnieść”.
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 23 listopada 2004 r. I UK 30/2004 LexPolonica nr 370703 OSNP 2005/11 poz. 162 „Radca Prawny”, 2006/6, str. 120 „Rzeczpospolita” 2004/279, str. C2:
„Sąd drugiej instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów zgłoszonych w apelacji, jeżeli o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (art. 381 K.p.c.)”.
Nie napisał Pan, o jakie dowody chodzi, nie znam ani pozwu, ani uzasadnienia wyroku, ale wykazanie, że potrzeba powołania nowych dowodów wyniknęła później jest trudne. Ważne więc, aby to odpowiednio umotywować w samej apelacji.
To samo dotyczy odpowiedzi na apelację.
W zakresie zaś pytania drugiego: Jak przebiega postępowanie apelacyjne i czy po jego ew. przegraniu są inne środki odwoławcze?
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje dwie sytuacje, w których apelacja może być odrzucona (art. 373) albo rozstrzygnięta na posiedzeniu niejawnym w razie stwierdzenia nieważności postępowania (art. 374). Poza tym dla rozpoznania apelacji obowiązkowo wyznaczona musi być rozprawa.
W postępowaniu apelacyjnym nie stosuje się art. 177 § 1 pkt 5 o zawieszeniu postępowania wskutek niestawiennictwa stron na rozprawę. W postępowaniu tym wydany wyrok nie jest w żadnym razie zaoczny. Bezprzedmiotowe jest więc zgłaszanie wniosku o przeprowadzenie rozprawy w nieobecności strony (art. 209).
Po wywołaniu sprawy rozprawa apelacyjna zaczyna się od sprawozdania sędziego, który w syntetyczny sposób powinien zreferować ustalenia zaskarżonego wyroku, treść rozstrzygnięcia sądu I instancji oraz zakres i podstawy jego zaskarżenia.
Po sprawozdaniu sędziego sprawozdawcy przewodniczący udziela głosu stronom. Pierwsza głos zabiera strona, która wniosła apelację. W razie wniesienia apelacji przez obie strony kolejność zabierania głosu ustala przewodniczący. W takim wypadku wskazane jest w pierwszej kolejności udzielenie głosu stronie, której apelacja „jest dalej idąca”, tzn. zawiera zarzuty, których uwzględnienie rzutuje na znaczenie zarzutów strony przeciwnej (np. apelujący podnosi zarzut braku legitymacji lub przedawnienia roszczeń).
Na sądzie II instancji również ciąży obowiązek nakłaniania stron do ugodowego załatwienia sporu (art. 10). Ugoda przed sądem odwoławczym może być zawarta w granicach jego kognicji i wtedy, gdy sąd ten zmienia zaskarżony wyrok.
Granice apelacji są określone przede wszystkim zakresem (granicami) zaskarżenia. Poza granice zaskarżenia sąd II instancji nie może wykroczyć.
Sąd odwoławczy jest związany granicami środka odwoławczego. Związanie sądu II instancji w aspekcie przedmiotowym oznacza niedopuszczalność takiego rozpoznania apelacji, która dotyczyłaby niezaskarżonej części orzeczenia. Działalność sądu II instancji uzależniona jest w zasadzie od woli skarżącego.
Sąd apelacyjny w razie stwierdzenia dopuszczalności zaskarżenia nie może odmówić przeprowadzenia kontroli we wskazanym przez skarżącego kierunku. Jeżeli wadliwość, na którą wskazał skarżący, nie istnieje, sąd apelacyjny może z urzędu zbadać tylko, czy zaskarżone orzeczenie nie jest nieważne lub czy nie jest nieważne poprzedzające je postępowanie oraz czy sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy. Sąd apelacyjny natomiast nie jest uprawniony do poszukiwania z urzędu innych podstaw (zarzutów), które mogłyby uzasadniać umotywowany przez skarżącego wniosek apelacyjny. Wyjątkowo tylko, zwłaszcza gdy istniałoby podejrzenie fikcyjności procesu, sąd mógłby dopuścić dowody z urzędu (art. 232 w zw. z art. 391). Sporna może być także kwestia możliwości wzięcia pod uwagę z urzędu przez sąd II instancji np. bezwzględnej nieważności czynności prawnej.
Po przegraniu apelacji możliwa jest kasacja wyroku, ale tylko w ograniczonym zakresie:
po pierwsze ze względu na wartość przedmiotu sporu;
po drugie nie może być oparta na ocenie dowodów, ale tylko na naruszeniu prawa materialnego lub procesowego.
Jeśli znajdą się nowe okoliczności nieznane w momencie wyroku lub zachodzi nieważność postępowania– można wznowić postępowanie. W innym wypadku orzeczenie sądu II instancji jest prawomocne.