Source: https://www.prawo-cywilne.info/zle-wykonany-montaz-okien-co-zrobic-599-c.html
Timestamp: 2019-06-25 23:51:28+00:00
Document Index: 20308861

Matched Legal Cases: ['art. 535', 'art. 556', 'art. 5561', 'art. 5562', 'art. 560', 'art. 5611', 'art. 471']

Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2019-02-06
Dokładnie przed rokiem i 10 miesiącami pewna firma zamontowała mi okna. Pieniądze za usługę zapłaciłem od ręki. Po upływie kilku miesięcy wezwałem firmę do regulacji okna balkonowego. Okno zostało źle zamontowane i był duży problem z jego otworzeniem. Firma poprawiła montaż, ale okazało się, że jeden element przesuwny trzeba wymienić na nowy. Po długim przeciąganiu terminu firma wymieniła wadliwy element, jednak znowu wynikł problem, ponieważ drugi montaż został również źle wykonany. Od tego czasu właściciel firmy mnie zbywa i nie chce poprawić fuszerki, jaką wykonał dwukrotnie. Poniosłem już dwa razy koszty obróbki tego okna i co teraz mam zrobić? Dodam, że nie otrzymałem faktury za okna i usługę ich montażu.
Domyślam się, że tutaj mogła zostać zawarta umowa sprzedaży. Umowa sprzedaży została opisana w art. 535 i następnych Kodeksu cywilnego (K.c.). Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy, a kupujący płaci umówioną cenę. Z Pana punktu widzenia najbardziej istotne są przepisy działu II, dotyczącego rękojmi za wady. Zgodnie z art. 556 K.c. – sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, gdy rzecz ma wady fizyczne lub prawne. Pojęcie wady fizycznej zostało z kolei opisane w art. 5561 K.c. Tak więc rzecz ma wadę fizyczną, gdy jest niezgodna z zawartą umową, co może się np. przejawiać w tym, że rzecz nie ma właściwości, jakie powinna mieć ze względu na cel oznaczony w umowie, gdy nie ma właściwości, o jakich sprzedawca zapewnił kupującego, lub też nie nadaje się do celu, o jakim kupujący poinformował sprzedawcę, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia.
Jeśli osoba, z którą zawarł Pan umowę, uczyniła to w ramach prowadzonej przez siebie działalności, a Pan kupił okno z montażem jako konsument, wówczas zgodnie z art. 5562, gdy wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od wydania rzeczy sprzedanej, uważa się, że wada lub jej przyczyna tkwiła w rzeczy sprzedanej w chwili przejścia niebezpieczeństw i ciężarów na kupującego (zwykle jest to moment wydania rzeczy). To domniemanie niewątpliwie stanowi duże ułatwienie dla kupujących, którzy nie muszą wprost udowadniać, że wada tkwiła w rzeczy sprzedanej, ale wystarczy, że wykażą, iż została ona stwierdzona przed upływem roku, a na sprzedającego przerzucony zostaje obowiązek wykazania, że wcale tak nie było. Jeśli jednak nie zostały spełnione warunki sprzedaży konsumenckiej, wówczas to udogodnienie nie będzie miało zastosowania. Z tego co widzę, pierwsze zgłoszenie o wadzie miało miejsce właśnie w ciągu roku od montażu.
Teraz co do uprawnień, jakie przysługują przy wadzie fizycznej rzeczy. Opisano je w art. 560 K.c. Tak więc kupujący ma prawo do żądania obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, chyba że sprzedawca wymieni rzecz na wolną od wad albo usunie wadę. Dodatkowo, na podstawie art. 5611 K.c. można żądać demontażu i ponownego zamontowania rzeczy (okna) wolnej od wad lub usunięcia wady, a w razie niewykonania naprawy kupujący może jej dokonać na koszt i niebezpieczeństwo sprzedawcy. Poza tym może Pan żądać zwrotu kosztów części demontażu i ponownego montażu, do wysokości ceny rzeczy sprzedanej.
Teraz mógłby Pan więc złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny. Należy przy tym dodać, że jeśli chodzi o odstąpienie do umowy, wiązałoby się to z koniecznością zwrotu okien, a przynajmniej tego jednego, wadliwego. Możliwe jest bowiem częściowe odstąpienie od umowy. Wówczas Pan musiałby zwrócić okno, a sprzedawca zwrócić za nie pieniądze. Domyślam się, że może być problem, aby uczynił to dobrowolnie, ale takie oświadczenie to pierwszy krok. Można również zwrócić się do powiatowego rzecznika praw konsumenta, który skonstruuje pismo, a niejednokrotnie okazywało się, że pismo od osoby prywatnej jest bezskuteczne, jednakże takie, poparte już przez rzecznika, bywało skuteczniejsze. Jeśli nie, wówczas konieczne stanie się wszczęcie postępowania sądowego. Mógłby Pan domagać się w nim zwrotu części pieniędzy za to wadliwe okno, a także poniesionych kosztów w związku z obróbką tego okna, jak to Pan określił.
Istnieje oprócz tego inna metoda. Można wnieść pozew na podstawie przepisów dotyczących wadliwego wykonania zobowiązania. Zgodnie z art. 471 K.c. – dłużnik jest obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że owo niewykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. W tym wypadku nie byłoby to wcale łatwe do wykazania, że nie ponosi odpowiedzialności za wadliwe wykonanie i montaż okna. Mógłby Pan domagać się wartości tego wadliwego okna i poniesionych kosztów dotychczasowych napraw, a także kosztów doprowadzenia okna do właściwego stanu, do tego oczywiście zwrotu kosztów procesowych.
Możliwe, że nie uniknie Pan postępowania sądowego, jeśli wykonawca nie będzie chciał dobrowolnie spełnić świadczenia ani w żaden sposób iść Panu na rękę. Jest to ostateczność, której trudno nieraz uniknąć. Dlatego warto zacząć od wysłania oświadczenia o odstąpieniu od umowy albo o obniżeniu ceny, jeśli wykonawca nie pójdzie na rękę, wówczas warto najpierw spróbować pomocy u powiatowego rzecznika praw konsumenta, w ostateczności można skierować sprawę do sądu, powołując się na rękojmię lub nienależyte wykonanie umowy.