Source: http://www.e.palestra.pl/artykuly/przebieg-prac-legislacyjnych-nad-reforma-wrzesniowa-i-marcowa-1----analiza-porownawcza,264.html
Timestamp: 2017-07-28 19:04:45+00:00
Document Index: 35995185

Matched Legal Cases: ['art. 335', 'art. 335', 'art. 335', 'art. 80', 'art. 337', 'art. 391', 'art. 552', 'de lege lata', 'K 37/03 ']

Przebieg prac legislacyjnych nad reformą wrześniową i marcową[1] - analiza porównawcza - PALESTRA
Marzena Andrzejewska, apl. adw., doktorant UJ (Kraków), Maciej Andrzejewski, apl. adw., doktorant UJ (Kraków) e.Palestra 2016, poz. 30A	A+
Przebieg prac legislacyjnych nad reformą wrześniową i marcową[1] – analiza porównawcza
Rozmach koła legislacyjnego zwiększa się coraz bardziej, przynosząc różnorakie tego skutki w sferze prawnej, gospodarczej, ekonomicznej i społecznej. W sferze ustawodawstwa karnego wydźwięk zmian ma jednak charakter szczególny, biorąc po uwagę, iż jest to dziedzina prawa, w której ma miejsce dozwolona (choć nie dowolna) ingerencja organów wymiaru sprawiedliwości w niektóre prawa oskarżonego. Dodatkowe stwarzanie stanu niepewności prawa, jego tymczasowości nie ułatwia racjonalizacji norm procedury karnej i postrzegania ich jako spełniających walor gwarancyjności. Jednocześnie porównując natężenie zmian normatywnych, następujących bezpośrednio po wprowadzeniu nowej kodyfikacji w 1997 r.. z obecnym poziomem legislacji, należy przyznać, że działalność ustawodawcy jest coraz bardziej intensywna. Jest to okoliczność o tyle niepokojąca, że po niespełna 20 latach funkcjonowania Kodeksu postępowania karnego nie udało się wypracować trwałych struktur procedury, pozbawionych nieprawidłowości, luk prawnych czy wątpliwości interpretacyjnych. Niewątpliwie nietrafna okazałaby się w tym miejscu konkluzja, że każda z odnotowanych dotychczas nowelizacji wywodziła się z tej samej przyczyny, miała porównywalny zasięg i skutki. Trudno bowiem porównywać różne nowelizacje, gdy jedne z nich dotyczą jedynie zmiany jednostkowego przepisu, która jest pochodną reformy innej ustawy czy nawet wydanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego (dalej: TK), gdy przykładowo inne nowelizacje dotykały swym zasięgiem blisko 40% tekstu normatywnego obowiązującego w chwili nowelizowania, pretendując wręcz do miana rekodyfikacji[2].
Z pewnością zastrzeżenia budzą te zmiany ustawy, które są wyrazem niezdecydowania ustawodawcy względem wybranej instytucji prawnej (zob. na przykładzie instytucji nieważności), nie wnosząc przy tym do systemu prawa procesowego nowej jakości. Tym bardziej zatem obawy musi budzić fakt przeprowadzania w obrębie procedury karnej zmian o charakterze systemowym, które po niespełna kilku miesiącach stają się prawem nieobowiązującym, czego aktualnie jesteśmy świadkami. Zawsze akceptowalna będzie ta modyfikacja ustawy, która jest wyrazem pogłębionej i długotrwałej obserwacji praktyki procesowej i na tym tle utrwalonego orzecznictwa, wraz z korespondującym zdaniem środowiska prawniczego. Z całą stanowczością należy podkreślić, iż uprawnień ustawodawcy nie można nigdy wyalienować wobec praktyki stosowania prawa, nawet gdy działalność legislacyjna działa niejako pro futuro wobec potencjalnych nieprawidłowości, jakich mogą przysporzyć jednostki stosujące prawo. Nie jest bowiem rzeczą ustawodawcy legitymować wszystko, co – nawet przy najbardziej utrwalonej praktyce – wykształcono jednak contra legem. Nie jest również zadaniem ustawodawcy uzależnianie rozwiązań prawnych od ich apriorycznej oceny, dokonywanej, zanim normy zdołają wykazać konkretne dysfunkcjonalności w całym przebiegu postępowania.
Reforma marcowa, która weszła w życie z dniem 15 kwietnia 2016 r., jest zjawiskiem osobliwym nie tylko dlatego, iż po niespełna kilku miesiącach od wprowadzenia jednej z najdłużej przygotowywanych i najobszerniejszych nowelizacji przywrócono w dużej części przepisy obowiązujące przed 1 lipca 2015 r., niwecząc kilkuletni trud adaptacyjny w wymiarze organizacyjnym, finansowym i społecznym. Nie trzeba tu nawet przypominać, że wiele z konstrukcji procesowych nie miało szansy zafunkcjonować w pełni, choćby z uwagi na przepisy intertemporalne, a mimo to zostały ujęte wspólną, krytyczną oceną ustawodawcy. W ten kontekst wpisują się wypowiedzi TK dotyczące naruszenia zasady demokratycznego państwa prawnego przez prawodawcę, którego działanie znamionuje instrumentalizm w procesie stanowienia prawa, dowolność w kształtowaniu treści norm, nieusprawiedliwiona żadnymi okolicznościami obiektywnymi, przekreślająca wcześniejszy kierunek procesu legislacyjnego[3].
Idee, które wyrażali projektodawcy kodyfikacji, systematycznie realizowane w ramach kolejnych nowelizacji kodeksu, choćby na przykładzie konsensualizmu, kontradyktoryjności czy zmniejszania represyjności środków zapobiegawczych, straciły swoje kontinuum w dniu 15 kwietnia 2016 r. Jak zostało to już wyartykułowane przy podsumowywaniu 10-lecia kodeksu, „sentyment do przeszłości nigdy nie zastąpi racjonalizmu legislacji”[4] i choć zdanie to wypowiedziano w kontekście nullitas ipso iure, to nabiera ono aktualności również przy ocenie sentymentu za bardziej inkwizycyjnym modelem prowadzenia procesu, jaki przejawia obecny ustawodawca.
Niemniej zanim przyjdzie oceniać treść nowelizacji, niniejszy tekst zostanie poświęcony przede wszystkim ocenie procesu ustawodawczego ostatnich miesięcy i lat. Analiza ma zatem ukazać sposób pracy nad projektami ostatnich nowelizacji procedury karnej, w tym czas pracy nad przygotowaniem ustawy, uwzględniający przeprowadzone konsultacje środowiskowe i nadesłane uwagi, przygotowane opinie Biura Analiz Sejmowych, odbyte posiedzenia komisji i podkomisji sejmowych, udział Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, uwzględnienie debaty środowiska prawniczego, przyjęte vacatio legis i czas obowiązywania nowelizacji. Najistotniejsze okaże się wykazanie zakresu i doniosłości zmian objętych poszczególnymi nowelizacjami, w tym nowelizacji z 2013 r. (reforma wrześniowa) i z 2016 r. (reforma marcowa), na tle dotychczas najobszerniejszej nowelizacji z 2003 r.[5]
2. Krytyka reformy wrześniowej Zarzutami ustawodawcy dotyczącymi przygotowywania reformy wrześniowej były te odnoszące się do tempa procesu legislacyjnego, czynionego naprędce, w sposób nieprzemyślany i bez szerszych konsultacji naukowych i społecznych[6]. Szersze odniesienie się do tych zarzutów zostanie przestawione w kolejnych punktach niniejszego opracowaniu w zestawieniu z tempem prac nad reformą marcową (w szczególności zob. pkt 4).
Przyczynkiem do krytyki stały się również częściowo statystyki z pierwszych 6 m-cy funkcjonowania reformy wrześniowej, poczynione w zestawieniu z okresem sprawozdawczym obejmującym pierwszą połowę 2015 r. i drugą połowę 2014 r.[7] i wymagają one szerszego komentarza w ramach niniejszego punktu.
Wyniki analizy podzielono na dwie części, w pierwszej opisując ewidencję wpływu wszystkich spraw do sądów powszechnych w latach 2011–2015, w drugiej zaś części dokonując podsumowania skutków zmian w prawie karnym w 2015 roku. Nie poczyniono zatem podobnych ocen postnowelizacyjnych w obrębie innych działów prawa, choćby procedury cywilnej, która odnotowuje porównywalne tempo i zakres działalności legislacyjnej. Niemniej tę część badań podzielono na 3 następujące części, uznając je tym samym za jedyne relewantne wskaźniki dla późniejszych ocen i wniosków: akty oskarżenia i zwroty aktów oskarżenia, osoby osądzone z oskarżenia publicznego w pierwszej instancji w sądach okręgowych i rejonowych oraz osoby osądzone z oskarżenia publicznego i prywatnego w pierwszej instancji i stosowanie kary mieszanej. Z punktu widzenia wniosków wyartykułowanych na końcu analizowanego dokumentu, szczególnie eksponowanym elementem analizy statystycznej stał się punkt dotyczący ilości wniesionych aktów oskarżenia w okresie drugiego półrocza 2015 r., czyli po wprowadzeniu reformy wrześniowej. Przedstawiono zasadniczo dwa najważniejsze skutki wprowadzonych w 2015 reform: drastyczny spadek liczby wniesionych aktów zaskarżenia i zwiększoną ilość zwróconych aktów oskarżenia w okresie od lipca do grudnia 2015 r. Za interesujące należy uznać, iż porównując drugie półrocze 2015 r. z dwoma poprzedzającymi półroczami 2015/2014, nie uwzględniono w tych badaniach ilości wnoszonych skarg w sprawach, w których prokurator zamiast z aktem oskarżenia, wystąpił do sądu z wnioskiem o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego (art. 335 § 1 k.p.k.). Nie można się zgodzić z uzasadnieniem autorów badań, iż to wyłączenie pokazuje większy wpływ spraw karnych. Nieprzekonujący jest fakt, iż okres sprawozdawczy za rok 2014 i pierwszą połowę 2015 r. obejmuje wszystkie sprawy, w tym również wnoszone w trybie konsensualnym, a porównywalny okres drugiej połowy 2015 r. wyłącza częściowo te sprawy tylko z tej racji, iż na mocy znowelizowanego art. 335 § 1 k.p.k. wprowadzono w tej kategorii spraw surogat aktu oskarżenia. Z tej racji wydaje się nieuprawnione stwierdzenie, iż w drugim półroczu 2015 r. liczba aktów oskarżenia zmniejszyła się w stosunku do drugiego półrocza 2014 r. o 41,3% w Sądach Okręgowych i o 64,5% w Sądach Rejonowych, na co wskazują omawiane statystyki. Powyższe procenty, przedstawione w badaniach wykresy i dane nie uwzględniają ogromnej ilości spraw wnoszonych w drugim półroczu w drodze wniosku o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego, czyli odpowiednio do liczby 58 258 spraw w Sądach Rejonowych należałoby dodać liczbę 73 639 spraw z trybu konsensualnego, co stanowi łącznie 32 737 spraw mniej aniżeli w pierwszym półroczu 2015 r. i odpowiednio o 32 020 spraw mniejszy wpływ w stosunku do drugiego półrocza 2014 r. Innymi słowy, w drugiej połowie 2015 r. do sądów rejonowych wpłynęło łącznie w stosunku do pierwszego półrocza 2015 r. o 19,88% spraw mniej, a w stosunku do drugiej połowy 2014 r. był to spadek o 19,53%, a nie – jak zdają się przekonywać cytowane badania – o 41,3%.
Jeśli równocześnie uwzględnimy, iż w pierwszej połowie 2015 r. nastąpił wyraźny wzrost wniesionych aktów oskarżenia w stosunku chociażby do półrocza poprzedzającego w 2014 r. o 717 spraw, to pomimo wyżej wskazanego spadku spraw wniesionych tylko w drugiej połowie 2015 r. ogólny wpływ spraw w całym 2015 r. przedstawia procent wyższy w porównaniu do 2014 r. (45,6% do 45,4%). Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż w tym samym czasie nie odnotowano choćby w statystyce policyjnej większej ilości stwierdzonych przestępstw (od 2014 r. rysuje się wyraźna tendencja spadku prowadzonych postępowań i w samym 2015 r. jest to spadek o 40 831 spraw w stosunku do roku 2014, co odpowiada równocześnie spadkowi przestępczości o 73 459 mniej stwierdzonych ogółem przestępstw, przy nieznacznym spadku wykrywalności o 0,7%)[8].
Można zatem stwierdzić, że na niewątpliwy spadek wniesionych w drugiej połowie 2015 r. aktów oskarżenia (przy uwzględnieniu spraw wnoszonych w trybie art. 335 § 1 k.p.k.) niebagatelny wpływ miało wiele okoliczności, które nie świadczą o żadnej „zapaści” wymiaru sprawiedliwości. Uwzględniając, iż jest to spadek o blisko 20%, trzeba mieć na uwadze wzmożony napływ spraw w pierwszej połowie 2015 r., który z pewnością nie był podyktowany wzrostem odnotowanej przestępczości. Niestety, obawy części środowiska prokuratorskiego przeważyły nad racjonalnością metodyki postępowania, która powinna pozostać niezmienna bez względu na towarzyszące procesy legislacyjne, uregulowania intertemporalne nowych regulacji, czy nawet najbardziej dyscyplinujące statystyki służbowe. Niebagatelny wpływ na wzmożoną intensywność pracy organów postępowania przygotowawczego na etapie wnoszenia skargi publicznej w okresie pierwszych miesięcy 2015 r. miała niewątpliwie okoliczność, iż nowe przepisy reformy wrześniowej nakładały znacznie większą odpowiedzialność prokuratora za wynik postępowania sądowego, zdejmując liczne koncesje sądu wobec biernej postawy oskarżyciela. Nieuzasadniony wzrost wnoszonych aktów oskarżenia przed 1 lipca 2015 r. musiał wpłynąć na jakość tychże skarg, o czym przekonują liczby zwróconych aktów oskarżenia. Trzeba jednak zauważyć, że każdy okres przejściowy, obejmujący wpływ spraw w okresie wprowadzania reform, znamionuje ogólny spadek prowadzonych w tym czasie postępowań karnych. Najbardziej relewantnym porównaniem dla reformy wrześniowej jest najobszerniejsza jak dotąd reforma z 2003 r., której również towarzyszył spadek prowadzonych postępowań karnych pomimo towarzyszącego wzrostu przestępczości w tym okresie[9]. 3. Inicjatywa ustawodawcza
Szczególne miejsce kodeksu w systemie prawa zaznaczył TK w jednym z pierwszych swoich orzeczeń, podkreślając, iż „kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Istotą kodeksu jest stworzenie koherentnej i w miarę możliwości – zupełnej oraz trwałej regulacji w danej dziedzinie prawa”[10]. Wskazana rola systemowa kodeksu przejawiać się powinna również na gruncie przygotowywania i uchwalania ustawy, czemu chociażby służy zagwarantowane przez Konstytucję wyłączenie trybu pilnego procedowania nad kodeksem czy szczególne reguły postępowania przyjęte w Regulaminie Sejmu. W procesie ustawodawczym instytucją o podstawowym znaczeniu jest inicjatywa ustawodawcza polegająca na przedłożeniu projektu ustawy przez legitymowane do tego jednostki, w takiej postaci, by nadawał się on do uchwalenia bez konieczności dokonywania w nim jakichkolwiek zmian. Nie oznacza to jednak zakazu modyfikacji projektu, która ma miejsce niekiedy w dosyć rozbudowanej formie. Wymogi, jakie stawia się pod adresem poprawek, ograniczają się do zachowania „zakresowej tożsamości”, co oznacza zakaz dowolnego obudowywania treści projektu zmianami, które nie przystają do materii, której ustawa dotyczy. Przekroczenie zakresu przedmiotowego projektu jest dopuszczalne, jednak gdy treść poprawki pozostaje w związku przedmiotowym z projektowaną ustawą, a jej wprowadzenie jest niezbędne dla zrealizowania celu ustawodawcy[11].
Kluczowym jednak elementem inicjatywy ustawodawczej jest organ inicjujący. Tam bowiem, gdzie wnioskodawcami jest grupa posłów, wykorzystuje się uproszczoną ścieżkę legislacyjną, unikając tym samym obowiązku konsultacji międzyresortowych i konsultacji publicznych oraz obowiązku przygotowania oceny skutków regulacji. Jak wynika choćby z Wytycznych do przeprowadzania oceny wpływu oraz konsultacji publicznych w ramach rządowego procesu legislacyjnego, konsultacje mogą przynieść wiele różnorodnych korzyści, począwszy od lepszego poznania stanowisk różnych grup odbiorców i interesariuszy proponowanego rozwiązania, poszukiwanie nowych, innowacyjnych rozwiązań czy poprawianie dostrzeżonych błędów na wczesnym etapie legislacji, a skończywszy na unikaniu przyszłych konfliktów wokół projektowanych norm i doprowadzaniu do ich akceptacji[12]. Z pewnością zatem za szkodliwe dla transparentności procesu legislacyjnego można uznać praktyki nadużywania uproszczonego trybu nowelizacji szczególnej ustawy, jaką jest kodeks, na drodze wyłącznie poselskiej inicjatywy[13]. Poprzestanie jednak poniższych rozważań tylko na porównaniu organu inicjującego na gruncie reformy wrześniowej i marcowej, nie doprowadzi nas jednak do znaczących różnic w ocenie obu nowelizacji, jeśli uwzględnimy, że zostały one przedłożone z inicjatywy Rady Ministrów, stanowiąc projekt rządowy.
Z tej racji niebagatelną rolę dla oceny procesu ustawodawczego odgrywa nie tylko czas, jaki zostaje przewidziany na pracę nad przedłożonym projektem, ale także dodatkowe elementy procesu legislacyjnego, które przedstawia w pierwszej kolejności tabela 1.
4. Czas pracy nad projektem i proces konsultacji
Czas pracy nad projektami reformy wrześniowej i marcowej, a także proces konsultacji obu nowelizacji pozwoli odpowiedzieć na pytanie, która reforma była wynikiem szerokich konsultacji naukowych i społecznych oraz w jakim tempie procedowano oba projekty.
Tab. 1. Porównanie prac legislacyjnych nad projektami tzw. reformy wrześniowej z 2013 r. i reformy marcowej z 2016 r.
Prace legislacyjne nad Kodeksem postępowania karnego
Reforma wrześniowa
Reforma marcowa
Skierowanie do Sejmu RP
Liczba uwag do projektu w toku konsultacji
I konsultacje: 700
II konsultacje: 500
nowelizującej
Łączny czas pracy nad projektem od chwili wpływu do Sejmu
od 15 IV 2016 r.
Źródło: opracowanie autorów
Jeśli spojrzeć na powyższe dane, to warto już na wstępie zwrócić uwagę, iż reformie wrześniowej towarzyszył niezwykle wydłużony czas pracy nad projektem przedłożonym przez Radę Ministrów, a wcześniej opracowanym w ramach szczególnie eksperckiego grona, jakim jest Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego (dalej: KPKP). Od jego prezentacji w dniu 19 października 2010 r. do momentu uchwalenia i podpisania w dniu 18 października 2013 r. upłynęły niemal 3 lata. Odpowiednio reforma marcowa została przeprowadzona w terminie niemal 2 miesięcy, począwszy od prezentacji projektu w dniu 12 stycznia, a skończywszy na jego podpisaniu w dniu 29 marca 2016 r. Z jakich zatem względów ustawodawca w 2016 r. okazał się efektywniejszy? Czy tylko czas procedowania okazał się czynnikiem różnicującym obie reformy procesu karnego? Czas pracy nad projektem reformy marcowej był tak znacznie skrócony, iż konieczna wydaje się odpowiedź na pytanie, jakie ratio legis mogło uzasadnić przeprowadzenie kolejnej nowelizacji w tak krótkim przedziale czasowym? Pośpiech nie był wszakże podyktowany ani okolicznościami ciążącego na ustawodawcy zobowiązania do implementacji określonych regulacji prawnych, ani koniecznością realizacji wyroku TK lub innego organu sądowego. Trudno wyjaśnić ten sam stan rzeczy również w oparciu o treść uzasadnienia reformy marcowej, przy braku choćby innych szczególnie uzasadnionych okoliczności. Zmierzanie bowiem do maksymalnego stopnia zgodności ustaleń faktycznych w perspektywie zasady prawdy materialnej, jak również zapewnienie efektywności ścigania, o czym wspomina uzasadnienie w swoich głównych założeniach, musi wynikać z uprzedniego dostrzeżenia braku ochrony dla wspomnianych wartości na gruncie stosowania reformy wrześniowej[14].
Niewątpliwie stanowienie prawa powinno odbywać się przy uwzględnieniu i dostatecznym rozważeniu różnych racji i argumentów płynących nie tylko od uczestników procesu ustawodawczego, ale również przy dostrzeżeniu głosu środowisk, do których uchwalane przepisy będą miały zastosowanie.
Proces konsultacji rozpoczyna się od samego momentu prezentacji projektu. W przypadku reformy wrześniowej proces ten rozpoczął się znacznie wcześniej. Zanim przygotowano pierwszą wersję projektu zmian procedury karnej, KKPK przeprowadziła w 2010 r. trzy konferencje z udziałem licznych przedstawicieli zarówno nauki, jak i praktyki, skupiając uwagę na następujących zagadnieniach: „Model postępowania przygotowawczego i sądowego” (30.03.2010), „Stosowanie środków zapobiegawczych” (6.07.2010) oraz „Model postępowania odwoławczego i nadzwyczajne środki zaskarżenia” (28.09.2010). Uzupełnieniem debaty konferencyjnej było 12 przygotowanych opinii eksperckich[15], które wspólnie posłużyły do przygotowania priorytetów przyszłego projektu reformy. Od momentu prezentacji projektu w dniu 19.10.2010 r. upłynęły niemal 2 lata, zanim przedstawiono projekt do prac w Sejmie. Ten okres pozwolił kilkakrotnie skierować projekt do konsultacji społecznych, wpierw w dniu 5 kwietnia 2011 r., następnie 19 marca, 2 i 16 kwietnia oraz 5 czerwca 2012 r. Z tej racji podczas procedowania nad reformą wrześniową nie poprzestano tylko na autorytecie członków KKPK przygotowujących projekt ustawy. Zasięgano opinii m.in.: Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, Prokuratury Generalnej, Krajowej Rady Prokuratury, Naczelnej Rady Adwokackiej, Krajowej Rady Radców Prawnych, Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów, organizacji związkowych i stowarzyszeń prokuratorskich, sędziowskich i referendarskich, w tym również prezesów 11 sądów apelacyjnych i prokuratur apelacyjnych, 45 sądów okręgowych i 45 prokuratur okręgowych[16]. Tak szeroko zakrojona platforma do dyskusji nad projektem wymagała przeanalizowania wszelkich uwag, którym poświęcono 8 kolejnych posiedzeń KKPK, począwszy od 19 października 2010 r., skończywszy na 15–16 listopada 2011 r. Niemal rok trwała również praca nad projektem po skierowaniu dokumentu do Sejmu. Partycypacji w ostatecznej treści projektu służyło również uwzględnienie 5 opinii eksperckich, przygotowanych na zlecenie Biura Analiz Sejmowych, a także w sumie 10 spotkań w ramach podkomisji i 8 w ramach Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.
Niestety o porównywalnej debacie nie możemy mówić podczas procedowania nad reformą marcową. Próżno szukać na stronie Rządowego Centrum Legislacji jakiegokolwiek przebiegu prac konsultacyjnych przed skierowaniem projektu do Sejmu[17], należy bowiem przypomnieć, iż od zaprezentowania projektu do skierowania do prac sejmowych upłynęło zaledwie 15 dni. Zanim projekt ustawy został uchwalony, zdążyło dotrzeć jedynie 5 opinii, w tym: Krajowej Izby Radców Prawnych, Krajowej Rady Sądownictwa, Krajowej Rady Prokuratury (odmówiła złożenia uwag z powodu nieadekwatnego terminu do zakresu ocenianej regulacji), Prokuratora Generalnego i GIODO oraz zaledwie na 2 tygodnie przed zakończeniem procesu legislacyjnego opinia SN. W przeważającej większości przedłożonych opinii – abstrahując od szczegółowych ocen merytorycznych – powtarza się brak akceptacji dla zbyt wczesnych zmian uderzających w stabilność prawa, przy braku uwzględnienia podstawowych mierników prawidłowości funkcjonowania dotychczasowej regulacji (badania aktowe, ankietowe, analiza orzecznictwa), sprzeciw wobec pominięcia w pracach udziału KKPK, zastrzeżenia wobec sposobu i trybu prowadzenia zmian legislacyjnych jednocześnie utrudniających praktykę stosowania prawa poprzez równoległe stosowanie trzech porządków prawnych, niepewność po stronie uczestników procesu[18]. W podobnym tonie wybrzmiała opinia przygotowana w ramach BAS, w której czytamy już w pierwszych tezach o naruszeniu zasady stabilności prawa poprzez zmianę modelu postępowania jurysdykcyjnego zaledwie po 8 miesiącach obowiązywania, bez pogłębionych badań empirycznych i w oparciu o szczątkowe dane statystyczne[19]. Pewną osobliwą koincydencją czasową był fakt, iż w ramach prac nad ustawą kontestującą reformę wrześniową nie zdołał wybrzmieć głos jej twórców – członków KKPK, której kadencję zakończono w przededniu zaprezentowania projektu ustawy.
W sposób wymowny zabrakło włączenia w proces legislacyjny stanowiska pozostałych środowisk prawniczych, w tym uwzględnienia opinii środowiska naukowego. Ponadto, przy uwzględnieniu 3-krotnie mniejszej ilości posiedzeń w ramach komisji i podkomisji sejmowych, możemy mówić jedynie o symbolicznym procesie konsultacji i opiniowania nad reformą marcową.
Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie zwracał uwagę, iż na ocenę długości okresu vacatio legis jako odpowiednia ma wpływ całokształt okoliczności, a więc przedmiot i treści unormowań przewidzianych w nowych przepisach oraz to, jak dalece różnią się one od unormowań dotychczasowych[20]. W tym kontekście nie może dziwić stanowisko sądu konstytucyjnego w odniesieniu do nakazów i zakazów połączonych z odpowiedzialnością karną, które wskazuje, iż w tych przypadkach vacatio legis powinno być dostatecznie długie, ponieważ dzięki temu adresaci postanowień mają realną gwarancję przygotowania się do realizacji takich aktów[21]. Porównując obie reformy, należy stwierdzić, iż z pewnością nowelizacja wrześniowa spełnia konstytucyjne standardy odpowiedniego czasu „spoczywania ustawy”. Zakres i doniosłość zmian zaproponowanych reformą wrześniową były niewątpliwe najdalej idące spośród wszystkich dotychczasowych nowelizacji k.p.k., efektem czego zaproponowano prawie dwuletni (21 miesięcy) okres vacatio legis. Tak długi czas niewątpliwie pozwolił uczestnikom procesu karnego przygotować się do nowych warunków prowadzenia sporu sądowego, a tym samym wpisać się w standard budowania zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Choć reforma marcowa, przewidując okres miesięczny przed wejściem w życie ustawy, zmieściła się w minimalnym okresie czternastodniowego vacatio legis, jak proponuje ustawodawca, to jednak pojawiają się zastrzeżenia. W kontekście niemal ekspresowego tempa nad przygotowaniem ustawy i doniosłości regulowanej materii, która dotyczy licznych gwarancji uczestników procesu, nie uznaje się za słuszne dodatkowego utrudnienia w dostępie do przyswojenia treści regulowanej ustawy, gdy uwzględnimy termin miesięczny vacatio legis. Przekonuje o tym choćby ta okoliczność, iż nawet Krajowa Rada Prokuratury zmuszona była zrezygnować z zaopiniowania projektu ustawy, tłumacząc to obszernością aktu normatywnego, a w związku z tym niemożliwością rzetelnego wyrażenia opinii w ciągu zaledwie miesiąca[22]. Nie trzeba w tym miejscu przedstawiać szczególnej argumentacji, aby ukazać, w jakim położeniu ustawodawca postawił obywatela, który w odróżnieniu od powyższego organu nie posiada nawet stosownych kwalifikacji do oceny skutków prawnych powyższych regulacji.
5. Zakres zmian
Jeśli na podstawie porównania reformy wrześniowej i marcowej dochodzimy do różnic na etapie formy prowadzenia procesu legislacyjnego, to brakuje w powyższej analizie informacji o zakresie zmian poczynionych drogą obu nowelizacji. Uzupełnienie przedmiotu analizy pozwoli w pierwszej kolejności zweryfikować, czy istniały przesłanki do przeprowadzenia tak znaczących uproszczeń w procesie legislacyjnym, zważywszy na stosunek ilości zmienionego tekstu normatywnego nowelizacji do zaangażowanego czasu na jej opracowanie. W tym celu należy wziąć pod uwagę paragrafy dodane, zmienione i uchylone, przyjmując za jednostkę przeliczeniową paragraf ustawy.
Tab. 2. Zakres zmienionego tekstu normatywnego w reformie wrześniowej i marcowej
Zakres zmian w Kodeksie postępowania karnego
Ilość paragrafów w k.p.k. w przeddzień wejścia w życie reformy
Procent zmian wprowadzonych reformą
Powyższe dane pozwolą także ustalić, na ile reforma marcowa jest apriorycznym odwróceniem zmian funkcjonujących od 1 lipca 2015 r., a na ile aktualną odpowiedzią na zdiagnozowane wadliwości i nieścisłości obowiązującego prawa karnego procesowego. Przyjrzenie się nieco bliżej ilości paragrafów dodanych i zarazem uchylonych podczas każdej z ustaw nowelizujących przekonuje, że reforma wrześniowa, zmieniając model procesu karnego, znowelizowała 436 paragrafów kodeksu, co stanowi ponad 20% materii całej ustawy karnoprocesowej. Natomiast odwrócenie reformy wrześniowej wymagało zmiany 269 paragrafów, a więc ok. 12% przepisów k.p.k.
Tab. 3. Zakres weryfikacji reformą marcową przepisów wprowadzonych z dniem 1 lipca 2015 r.
Liczba znowelizowanych paragrafów
Paragrafy znowelizowane jednocześnie reformą wrześniową i marcową
Paragrafy uchylone
Paragrafy dodane/ zmienione reformą wrześniową i uchylone reformą marcową
Inną niepokojącą cechą wyłaniającą się z danych zamieszczonych w tab. 3 jest okoliczność, iż spośród 36 paragrafów uchylonych w drodze reformy marcowej aż 23 to tekst normatywny dodany lub zmieniony reformą wrześniową. Jeśli dodatkowo uwzględnimy, iż z tych 23 paragrafów aż 18 stanowi nowe artykuły (art. 80a, 87a, 156 § 1a, art. 337 § 1a i 4, art. 391 § 1a–1d, art. 552a i 552b), wprowadzone w życie z dniem 1 lipca 2015 r., to okazuje się, iż połowę uchylonych jednostek w reformie marcowej stanowiły przepisy, które funkcjonowały w obrocie niewiele ponad 9 miesięcy.
Dla porównania należy wskazać, iż w drodze ostatnich nowelizacji uchylono również 4 nowe artykuły, wprowadzone nowelą z 20 lutego 2015 r.[23], która stanowiła uzupełnienie reformy wrześniowej. Oznacza to, iż łącznie nowelizacją z marca 2016 r. uchylono 80% paragrafów, obowiązujących zaledwie kilka miesięcy, począwszy od 1 lipca 2015 r.
Nie lepiej przedstawia się sytuacja, gdy porównamy ogółem zakres zmian tekstu ustawy, objęty interwencją ustawodawcy na podstawie zarówno noweli wrześniowej, jak i marcowej. Otóż, konsekwentnie uwzględniając za jednostkę przeliczeniową paragraf, reformą z 2016 r. zmieniono łącznie 128 paragrafów, które zostały wcześniej znowelizowane reformą wrześniową. Innymi słowy, ustawodawca z dniem 15 kwietnia 2016 r. zmienił łącznie 29,35% treści objętych reformą przygotowaną przez KKPK, przy czym były to zmiany stanowiące niemal połowę całej reformy marcowej (47,58%). Co drugi paragraf komentowanej nowelizacji był kontestacją tego, co w latach 2010–2015 zostało wypracowane przy wspólnym udziale praktyków wymiaru sprawiedliwości i teoretyków prawa.
Kontestując dynamikę legislacyjną w zakresie procesu karnego, należy jednak zauważyć, iż większość z dotychczas odnotowanych nowelizacji stanowiły drobne, fragmentaryczne zmiany, częstokroć podyktowane zmianą jednostkowego przepisu na podstawie wyroku TK. W tym znaczeniu w historii legislacji karnoprocesowej, począwszy od wejścia w życie ostatniej kodyfikacji, możemy mówić o dwóch najobszerniejszych nowelizacjach, pierwszej uchwalonej po 6 latach funkcjonowania przepisów nowego kodeksu (10.01.2003 r.), następnej zaś – przygotowanej po kolejnych 10 latach (27.09.2013 r.). Pierwsza z nich, jak podaje piśmiennictwo, dotknęła swoim zasięgiem 254 artykuły, co łącznie stanowiło 37,7% artykułów obowiązujących w chwili nowelizowania[24]. Po 10 latach zdecydowano się na wprowadzenie z dniem 1 lipca 2015 r. ustawy zmieniającej 219 artykułów, co – zważywszy na obszerniejszy obecnie kodeks – stanowi 25,1% tekstu normatywnego. Jednakże pierwszy raz w historii nowelizacji kodeksu zdecydowano się na zmiany o charakterze modelowym, definitywne zerwanie z doświadczeniami wypracowanymi na gruncie k.p.k. z 1969 r., bardziej nawet, aniżeli tego dokonano w ramach opracowywania kodyfikacji z 1997 r.[25]
Osobne jednak miejsce należy się reformie marcowej, która zmieniła łącznie 150 artykułów, co stanowi 17,4% wszystkich artykułów obowiązujących w przeddzień wejścia w życie ustawy. Osobliwość tej reformy nie wynika wszakże ze szczególnej doniosłości, nowatorstwa czy zasięgu zmian, bowiem – jak zostało to już wcześniej wykazane – połowa treści reformy to reaktywacja stanu prawnego obowiązującego przed 1 lipca 2015 r. Większe jednak obawy budzi fakt, że na nowelizację zdecydowano się przedwcześnie, co w perspektywie stabilności prawa jawi się jako zjawisko niekorzystne dla wszystkich uczestników procesów karnych w Polsce. 6. Częstotliwość nowelizacji ustaw procesowych
Ponieważ prawo karne procesowe nie funkcjonuje w próżni, dlatego warto nie tylko skonfrontować liczbę nowelizacji k.p.k. z innymi ustawami procesowymi w ramach polskiego porządku prawnego, ale również porównać liczbę nowelizacji ustaw karnoprocesowych w innych państwach, co dokładniej obrazuje tab. 4.
Tab. 4. Częstotliwość nowelizacji polskich i zagranicznych ustaw karnoprocesowych od 1997 r.
Ilość nowelizacji
Podczas porównywania częstotliwości weryfikacji funkcjonowania obowiązującego prawa w trzech porównywalnych kodeksach: procedury karnej, cywilnej i administracyjnej, można dojść do wniosku, iż dynamika zmian legislacyjnych w postępowaniu karnym jest wysoka, choć nie najwyższa w skali. Jeśli jednak uwzględnimy znaczące różnice w okresie obowiązywania choćby k.p.c. (1964 r.) w stosunku do k.p.k. (1997 r.), to okazuje się, iż procedura karna była nowelizowana średnio 6-krotnie w ciągu roku, zaś procedura cywilna niewiele ponad 4-krotnie. Z kolei porównując ilość nowelizacji k.p.k. i k.p.c. od wejścia w życie ustawy karnoprocesowej, a więc od 1997 r., należy zwrócić uwagę, iż na przestrzeni prawie 20 lat proces cywilny był nowelizowany prawie dwa razy częściej niż proces karny (200 do 116 nowelizacji). Najbardziej stabilne okazują się przepisy regulujące postępowanie przed sądami administracyjnymi, które średnio są zmieniane 2 razy w ciągu roku.
Spoglądając zaś na nowelizacje zagranicznych ustaw karnoprocesowych, należy podkreślić, iż – porównując ilość zmian polskiej ustawy karnoprocesowej chociażby do tempa nowelizacji niemieckiej Strafprozeßordnung – prezentujemy podobne doświadczenia legislacyjne. Nie może ujść uwadze, iż jeszcze w 2007 r. polski kodeks w tej statystyce jawił się jako bardziej stabilny (49 nowelizacji w Polsce do 63 w Niemczech)[26], a obecnie nieznacznie przekracza tempo zmian odnotowanych za zachodnią granicą (116 w Polsce do 105 w Niemczech). Oznacza to zatem, iż od 2007 r. do końca września 2016 r. polska ustawa karnoprocesowa została znowelizowana jeszcze 67 razy, natomiast niemiecka 42. Ciekawym faktem jest, iż francuska ustawa karnoprocesowa już w 2007 r. była znowelizowana 134[27] razy, a więc dwanaście lat temu liczba nowelizacji Code de procédure pénale przekraczała obecną liczbę nowelizacji polskiego kodeksu postępowania karnego o 18 nowelizacji.
Kodeks postępowania karnego zarówno w porównaniu do polskich ustaw procesowych, jak i jego zagranicznych odpowiedników może nie jest szczególnie stabilny, ale liczba jego nowelizacji nadmierna.
Założeniem każdej nowelizacji powinno być czynienie prawa lepszym, w szczególności przez tworzenie instytucji zapewniających nie tylko szybkość i sprawność postępowania sądowego, ale i jego rzetelność. Należy jednak przy tym pamiętać, iż zmiany normatywne powinny być poprzedzone wnikliwą analizą stanu de lege lata, z której to wynikać powinien zakres i kierunek zmian. Sprawnemu i rzetelnemu procesowi karnemu stoi na przeszkodzie kazuistyka nie tylko norm prawa karnego materialnego, ale również nowelizacji ustawy procesowej, zwłaszcza gdy staje się to dziełem licznych, niezharmonizowanych przedsięwzięć legislacyjnych, w których jedna reforma stanowi tezę (reforma wrześniowa), a druga jest jej antytezą (reforma marcowa).
W interesie wymiaru sprawiedliwości leży niewątpliwie stabilność prawa, która wpływa na efektywne funkcjonowanie organów stosujących prawo, bezpieczeństwo prawne i kształtowanie się świadomości prawnej społeczeństwa, w tym szacunku do organów wymiaru sprawiedliwości. Z ogromną szkodą dla porządku prawnego przedstawia się okoliczność jednoczesnego stosowania trzech porządków prawnych obejmujących stan prawny sprzed 1 lipca 2015 r., po wejściu w życie reformy wrześniowej, i obowiązujący na podstawie reformy marcowej.
Kluczowe dla poniższych wniosków są nie tylko różnice wynikające z formy i zakresu procesu prawodawczego, ale również sam rezultat w postaci konkretnego aktu prawodawczego. Ustawodawca w momencie projektowania ustawy musi rozważyć, czy decyzja o ustanowieniu lub uchyleniu dotychczasowych norm służy prawu, czy wyłącznie je dezintegruje. Jak się okazuje bowiem, rzetelność procesu ustawodawczego emanuje na jakość legislacji.
W aspekcie poświęconego czasu nad projektem lub zasięgu zaangażowanych grup opiniodawczych i konsultacyjnych okazuje się, iż praca nad reformą marcową została w zasadzie sprowadzona do krytycznego minimum. Osobliwy, czy wręcz precedensowy jest fakt, iż w zasadzie nie zweryfikowano uchylonych regulacji, w nietypowy – aprioryczny sposób przyjmując ich nieprzydatność czy szkodliwość. Choć nie można było wykluczyć potrzeby optymalizacji procedury w jej nowym, bardziej kontradyktoryjnym kształcie, to jednak nie sposób tego dokonać po zaledwie kilku miesiącach, mając na względzie rozbudowany aparat intertemporalny.
Trzeba przy tym przypomnieć, iż w świetle choćby badań zawartości publikacji naukowych za okres 2012–2015 wynika, iż 71,51% uczestników debaty prowadzonej wśród praktyków i teoretyków prawa było usatysfakcjonowanych kierunkiem reformy wrześniowej[28]. Podobnie sytuacja przedstawia się, jeśli spojrzymy na badania ankietowe przeprowadzone w pierwszych miesiącach obowiązywania nowelizacji z 2013 r. wśród sędziów, prokuratorów, adwokatów i radców prawnych, u których idea kontradyktoryjności zyskała w większości akceptację[29]. Rzeczą naturalną jest, jak trafnie zdiagnozował to jeden z ankietowanych, iż prawo karne procesowe nie funkcjonuje w próżni i z tej racji nie jest obojętne na otoczenie społeczne, kulturowe, intelektualne, ani odporne na zakusy instytucji sprawujących władzę. „(…) zależy zatem od szeregu podmiotów, ich czasu i dobrej woli, a ponadto systemu instytucjonalnego, na które to czynniki zmiany w procedurze w żaden sposób wpłynąć nie mogą”.
Nie można zatem oprzeć się wrażeniu, że im bardziej niedoskonały ustawodawca karnoprocesowy, tym doskonalszych trzeba nam karnistów w sądach, prokuraturach i pozostałych organach postępowania karnego. Ich rola i odpowiedzialność mogą się wkrótce okazać nie do przecenienia.
The course of legislative work on the reforms of September and March - comparative analysis
The article presents the legislative process on the amendment to the September and March amendments to the Criminal Procedure Code. The article compares the time spent working on both projects and the process of consultation, as well as the scope of the Code of Criminal Procedure in each reform. Additionally, the number of amendments to the Criminal Procedure Code is presented in comparison with the Code of Civil Procedure, the proceedings before the administrative courts, and the German Code of Criminal Procedure.
Key words: the legislative process, criminal procedure, amendment of the Criminal Procedure Code
Pojęcia kluczowe: proces legislacyjny, procedura karna, nowelizacje kodeksu postępowania karnego
[1] Ustawa z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2013, poz. 1247); ustawa z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2016, poz. 437).
[2] S. Waltoś, Główne nurty nowelizacji procedury karnej, PiP 2003, z. 4, s. 5–6.
[3] Proces prawotwórczy w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego dotyczące zagadnień́ związanych z procesem legislacyjnym, Warszawa 2015, s. 31–32, dostępne na stronie: http://trybunal.gov.pl/fileadmin/content/dokumenty/proces_prawotworczy.pdf [25.04.2016].
[4] S. Waltoś, W dziesięciolecie kodeksu postępowania karnego z 1997 r., [w:] Węzłowe problemy procesu karnego, red. P. Hofmański, Warszawa 2010, s. 30.
[5] Ustawa z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. Nr 17, poz. 155 z późn. zm.).
[6] Polska Agencja Prasowa, Ziobro o 100 dniach: odejście od kontradyktoryjności i połączenie MS i PG, dostępne na: http://www.pap.pl/aktualnosci/debaty/news,476317,ziobro-o-100-dniach-odejscie-od-kontradyktoryjnosci-i-polaczenie-ms-i-pg.html [dostęp: 25.04.2016].
[7] Analiza statystyczna działalności sądów powszechnych rok 2015 na tle lat 2011–2014 – wybrane zagadnienia, Informator Statystyczny Wymiaru Sprawiedliwości, dostępne na stronie: https://isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/publikacje/download,2779,0.html [dostęp: 15.09.2016], s. 11–16.
[8] Więcej: Postępowania wszczęte, przestępstwa stwierdzone i wykrywalność w latach 1999–2015, dostępne na stronie: http://statystyka.policja.pl/st/ogolne-statystyki/47682,Postepowania-wszczete-przestepstwa-stwierdzone-i-wykrywalnosc-w-latach-1999-2015.html [dostęp: 15.09.2016].
[10] Orz. TK z 18.10.1994 r., sygn. akt K 2/94, OTK 1994, nr 2, poz. 36; Proces prawotwórczy w…, s. 221.
[11] Wyr. TK z 24.03.2004 r., sygn. akt K 37/03 (M.P. z 2004, nr 15, poz. 247).
[12] http://www.rcl.gov.pl/book/?q=node/539.
[13] Zob. Koalicja na rzecz Otwartego Rządu, Stanowisko w sprawie konsultacji społecznych projektów ustaw przygotowywanych przez Rząd, http://otwartyrzad.org.pl/wp-content/uploads/2016/01/Stanowisko_cz%C5%82onk%C3%B3w-Koalicji-OGP_-w-sprawie-konsultacji-spo%C5%82ecznych-projektow-ustaw_11.12.15.pdf [dostęp: 15.09.2016].
[14] Uzasadnienie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, dostępne na stronie: http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/druk.xsp?nr=207 [dostęp: 29.09.2016].
[15] Opinie w 2010 r. przygotowali sędziowie sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego, prokuratorzy, adwokaci i profesorowie z różnych ośrodków akademickich (Krakowa, Warszawy, Rzeszowa, Wrocławia, Łodzi, Białegostoku i Katowic). Zob. więcej: http://bip.ms.gov.pl/pl/dzialalnosc/komisje-kodyfikacyjne/komisja-kodyfikacyjna-prawa-karnego/komisja-kodyfikacyjna-prawa-karnego-2009-2013/konferencje/rok-2010/ [dostęp: 1.10.2016].
[16] Zob. więcej: B. Wiraszka-Bereza, Przebieg prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego i niektórych innych ustaw, [w:] Kontradyktoryjność w polskim procesie karnym, red. P. Wiliński, Warszawa 2013, s. 19–26.
[17] Por. http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12280750 [dostęp: 1.10.2016].
[18] Opinia Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych dotycząca projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego i niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 207), dostępne na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/0F886B16326355A1C1257F5400517C71/%24File/207-001.pdf [dostęp 1.10.2016], s. 3 i n.; Stanowisko Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 8 lutego 2016 r., w przedmiocie projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 207 z 27 stycznia 2016 r.), dostępny na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/E4E18B486CF6499CC1257F5B0035420F/%24File/207-002.pdf [dostęp: 1.10.2016], s. 2; Uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 207, wersja projektu z dnia 27 stycznia 2016 r.), dostępna na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/CC7AB6DB0551BFC0C1257F6B003FCB99/%24File/207-005.pdf [dostęp: 1.10.2016], s. 2–6.
[19] Opinia prawna na temat projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 207), dostępna na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/rexdomk8.nsf/Opdodr?OpenPage&nr=207 [dostęp: 1.10.2016], s. 1 i n.
[20] Wyr. TK z 20.12.1999 r., sygn. akt K. 4/99.
[21] Wyr. TK z 3.10.2001 r., sygn. akt. K. 27/01.
[22] Dostępne na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/8A270DCCB24D2E31C1257F5E004905B5/%24File/207-003.pdf [dostęp: 29.09.2016].
[23] Ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015, poz. 396).
[24] S. Waltoś, Główne nurty nowelizacji, s. 5–6.
[25] S. Waltoś, P. Hofmański, Proces karny – zarys systemu, Warszawa 2013, s. 633.
[26] S. Waltoś, W dziesięciolecie kodeksu, s. 29.
[28] M. Andrzejewska, M. Andrzejewski, Reforma procedury karnej 2013–2015 w wypowiedziach środowiska prawniczego (analiza statystyczna), PiP 2016, nr 11, s. 79-93.
[29] M. Andrzejewska, M. Andrzejewski, P. Czarnecki, Wielka Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego – rekapitulacja wypowiedzi przedstawicieli zawodów prawniczych, [w:] Postępowanie karne a inne postępowania represyjne, red. P. Czarnecki, Warszawa 2016, s. 290. Copyrights © 2016 - PALESTRA