Source: https://www.eporady24.pl/brak_informacji_o_przewleklej_chorobie_dziecka,pytania,3,61,17753.html
Timestamp: 2018-11-21 19:43:23+00:00
Document Index: 100566567

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 160']

Brak informacji o przewlekłej chorobie dziecka
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 27.12.2016
Jestem osobą z najbliższej rodziny chorego na epilepsję dziecka. Dzieci cierpiące na tę chorobę zmuszone są przyjmować specjalne leki, które w połączeniu z innymi mogą stanowić poważne zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet dla życia. Rodzice dziecka nie powiadomili pracowników przedszkola o jego chorobie, czym według mnie spowodowali zagrożenie dla jego zdrowia i życia. Dyrektorka przedszkola usprawiedliwiała się w ten sposób, że nie wypada jej rzucać podejrzeń na opiekunów prawnych chorego dziecka i powiadamiać sądu rodzinnego o zaistniałej sytuacji. Jakie konsekwencje grożą za taki brak informacji o chorobie dziecka?
Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.) oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), a także ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty.
W pierwszej kolejności zasadne byłoby ustalenie, czy mamy do czynienia z przedszkolem publicznym, czy też prywatnym.
Przedszkole realizuje cele i zadania określone w ustawie o systemie oświaty oraz w przepisach wydanych na jej podstawie, a w szczególności w podstawie programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego.
Statut przedszkola, bez względu na to czy mamy do czynienia z przedszkolem publicznym, powinien wskazywać na główne jego cele, a jednym z nich powinno być wskazanie objęcia opieką wszystkich dzieci i zapewnienie im bezpieczeństwa oraz optymalnych warunków do prawidłowego rozwoju. Zachodzi zatem pytanie, w jaki sposób zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Tu trzeba wskazać na odpowiedzialność samej dyrektorki, która wiedząc, że dziecko jest chore i mając świadomość, że powinno ono przyjmować leki, naraża dziecko na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zasadnym byłoby zatem wskazanie na art. 1 pkt 10 ustawy o systemie oświaty, który stanowi, że system oświaty zapewnia w szczególności utrzymywanie bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki w szkołach i placówkach. Mowa jest o bezpiecznych warunkach wychowania. Nie sposób wskazywać na takowe, w sytuacji kiedy wychowawcy są powiadomieni o zagrożeniu, które występuje w odniesieniu do dziecka.
Mając na uwadze powyższe, a w szczególności chorobę dziecka, jak też ograniczone możliwości uzyskania informacji, zasadnym jest zwrócenie uwagi na przepis art. 160 K.k., którego treść pozwalam sobie przytoczyć w całości:
Istota przestępstwa tkwi więc w „narażeniu na niebezpieczeństwo” innego człowieka. Jak wskazuje M. Siewierski, narażenie na niebezpieczeństwo polega na przeniesieniu człowieka ze stanu, w którym niebezpieczeństwo mu nie groziło, w stan, w którym grozi mu niebezpieczeństwo (zob. J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, Komentarz..., t. II, s. 118). Charakter strony przedmiotowej tego przestępstwa wyjaśnił Sąd Najwyższy, wskazując, że: „istotą strony przedmiotowej czynu określonego w art. 160 § 1 k.k. jest stworzenie przez sprawcę takiej sytuacji faktycznej, w której istnieje bezpośrednie niebezpieczeństwo, grożące realnie nastąpieniem skutku w postaci śmierci, ciężkiego uszkodzenia ciała względnie ciężkiego rozstroju zdrowia człowieka. Bezpośredniość realnie grożącego niebezpieczeństwa oznacza, iż w sytuacji przez sprawcę już stworzonej, a więc bez dalszej akcji z jego strony, istnieje duże prawdopodobieństwo nastąpienia w najbliższej chwili wymienionych skutków” (zob. wyrok SN z 29 listopada 1973 r., Rw 902/73).
Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 września 2001 r., sygn. akt IV KKN 395/2000, zgodnie z którym: „Skutkiem, o którym mowa w art. 160 § 1-3 kk, jest nie tylko spowodowanie zagrożenia w sytuacji, w której przed zachowaniem sprawcy żadne niebezpieczeństwo pokrzywdzonemu nie zagrażało, ale także skutek ten będzie miał miejsce wtedy, gdy sprawca swoim zachowaniem zwiększa zagrożenie dla już zachodzącego bezpośredniego niebezpieczeństwa. W szczególności będzie to miało miejsce wtedy, gdy sprawca zobowiązany do zapobiegnięcia niebezpieczeństwu zaniecha wykonania ciążącego na nim prawnego, szczególnego obowiązku (np. lekarz, wbrew obowiązkowi wynikającemu ze stanu zdrowia chorego, odmawia przyjęcia go do szpitala, zwiększając w ten sposób istotnie zagrożenie dla jego życia)”.
W mojej ocenie z powyższego wyroku wynika, iż od osób, od których wymagamy na co dzień ratowania życia i zdrowia w kontekście art. 160 K.k., wymagamy więcej uwagi i staranności.
Przestępstwo z art. 160 K.k. jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. W tym zakresie sprawa wydaje się komplikować, albowiem de facto pokrzywdzone jest dziecko, a to reprezentowane jest przez rodziców. Koło zamknięte. Nie widzę jednak przeszkód, by takie zawiadomienie sporządzić. Policja co najwyżej odmówi wszczęcia postępowania, jednak powinna z urzędu powiadomić sąd rodzinny, by ten wszczął postępowanie z urzędu, albowiem być może miało miejsce realne zagrożenie życia lub zdrowia dziecka.
Wniosek, o którym mowa w § 5 omawianego przepisu, można złożyć w formie ustnej lub pisemnej we właściwej miejscowo komendzie (komisariacie policji) lub prokuraturze. Wniosek jest wolny od jakichkolwiek opłat. Miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo.
Jak wskazuje Maciej Szwarczyk: „Przedmiotem czynu określonego w art. 160 § 1 i 2 jest człowiek (jego organizm), który zostaje narażony na ujemne konsekwencje w postaci możliwości utraty życia czy wystąpienia uszczerbku na zdrowiu. Ponadto niebezpieczeństwo, o którym jest mowa w przepisie, ma mieć charakter bezpośredni, przez co należy rozumieć, iż w każdej chwili może dojść do wystąpienia wskazanych skutków, przy czym „przestępstwo będzie dokonane z chwilą narażenia na niebezpieczeństwo, chociażby osoba narażona nie doznała krzywdy” (zob. wyrok SN z 3 października 1973 r., IV KR 256/73).”*
* Szwarczyk Maciej, Michalska-Warias Aneta, Piórkowska-Flieger Joanna, Bojarski Tadeusz (red.), Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz., Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie II) ss. 784
Wpisz wynik równania (liczba): 8 plus V =