Source: http://paolatv.republika.pl/kodeks.cywilnyporady.prawne.shtml
Timestamp: 2015-05-27 03:25:54+00:00
Document Index: 89973900

Matched Legal Cases: ['Art. 23', 'Art. 24', 'Art. 80', 'Art. 5', 'Art. 1', 'Art. 58', 'art.901', 'art 23', 'art 23', 'art. 417', 'art. 23', 'Art.154', 'Art. 23', 'Art. 24', 'Art. 111', 'Art. 23', 'art. 735', 'Art. 627', 'Art. 11', 'art,898', 'art. 23', 'SK 24/04\n', 'Art. 43', 'Art. 43', 'Art. 43', 'Art. 43']

Kodeks cywilnyporady prawne
Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Kodeks cywilnyporady prawne
Typowy byly wlascieciel ktory ma w 4literach prawoPo pierwsze w Polsce nie ma "swietego prawa wlasnosci" bowiem wystarczyprzeczytac kodeks cywilny by to zauwazyc. Po drugie bardzo zaluje ze w czasiewojny jakos zniknely wszystkie papiery dot. hipotek na nieruchomosciach JasniePanow.Ciekawe czy teraz by z taka chcecia jak zadaja zwrotu nieruchomoscispalacali swoje zobowiazania? A po trzecie ja sie tylko dziwie tym mieszkncomze ktorys z nich jeszcze do sadu nie zlozyl pozwu wobec tego chama pozal sieboze wlasciciela.
hernandez napisał:> Po pierwsze w Polsce nie ma "swietego prawa wlasnosci" bowiem wystarczy> przeczytac kodeks cywilny by to zauwazyc. Po drugie bardzo zaluje ze w czasie> wojny jakos zniknely wszystkie papiery dot. hipotek na nieruchomosciachJasnie> Panow.Ciekawe czy teraz by z taka chcecia jak zadaja zwrotu nieruchomosci> spalacali swoje zobowiazania? A po trzecie ja sie tylko dziwie tym mieszkncom> ze ktorys z nich jeszcze do sadu nie zlozyl pozwu wobec tego chama pozal sie> boze wlasciciela.Powiedz mi w takim razie co byś zrobił gdyby nagle zmienił się ustrój i Państwozakwaterowałoby w Twoim /kupionym przez Ciebie za niemałe przecież pieniądze/mieszkaniu. Kazaliby Ci mieszkać w Twoim mieszkaniu z trzema rodzinami, któreprzyjechały ze wsi do pracy w fabryce w Warszawie.I co byś zrobił gdyby szczęśliwie znowu zmienił się ustrój, który zniósłbymożliwość kwaterowania w Twoim domu nowych lokatorów, ale zostawił Ci tych coich zakwaterował i kazał z nimi dalej mieszkać bo Państwo nie ma pieniędzy żebyich od Ciebie zabrać.
witaj Jasio,to nie tak - Ziemie Zabrane dane zostaly Polsce w zarzad!! a nie w posiadanie.A to jest istotna roznica. W Polsce reguluje te sprawy Kodeks Cywilny, poczytajprosze.A co do Kresow - to nie Niemcy je zabrali tylko zgodnie z realiami przyznanezostaly narodom, ktore stanowily tam wiekszosc etniczna. Kropka.Te regulacje wprowadzili alianci juz po I-szej wojnie swiatowej, Anglik, LordCurzon wytyczyl i zaproponowal te granice. To, ze bylo to dla Polakow bardzobolesne jest fakte oczywistym - miasta w wiekszosci byly polskie, duza czescmajtkow rowniez ale czy to oznacza ze Litwini, Rusini, Ukraincy nie mieli dotych ziem czy tez wlasnej panstwowosci prawa?Zdaniem Rosjan Polska jako panstwo nie powinno istniec, to tylkoPrywisliensskij Kraj, jedna z wielu guberni Wielkiej Rosji - czy zgodzisz sie ztakim rozumowaniem?Uwazam, ze jest oczywistym ze Niemcy a wlasciwie SOCJALISCI (brunatni) dospolki z Rosjanami (SOCJALISTAMI czerwonymi) wywolali II-ga wojne swiatowa aleto nie powod, zeby zatruwac na wieki stosunki polsko-niemieckie, tym bardziej,ze alianci zachodni to az tak bardzo Polakow nie lubia.Podany przyklad linii Curzona czy tez zostawienia Polski samej sobie wewrzesniu 1939 roku lub tez sprzedanie jej Rosji w Jalcie sa dobitnym przyklademfaktu, ze Polska MUSI sie ulozyc z sasiadami a nie liczyc na jakies cudownezbawienie przez Eskimosow.I dlatego polska racja stanu jest zamkniecie rozliczen z Niemcami na zasadzieopcji zerowej by nie doszlo za kilkadziesiat lat do kolejnego, 5-tego rozbioruPolski przez Rosje na spolke z Frankofilami.Przemysl moje tezy - rzeczowa odpowiedz mile widziana :-)
rozprawa Tomasz B. kontra Tomasz G.
tutaj mamy do czynienia z zupelnie inna sprawa. mylicie postepowanie karne czy post. o wykroczenie (Gorzow) z postepowaniem cywilnym. To, ze Gollob zostal ukarany nie ma w tym przypadku zadnego znaczenia. nie ma zadnego znaczenia spoleczna szkodliwosc czynu i inne okolicznosci dotyczace prawa karnego. tutaj stosuje sie kodeks cywilny a to zupelnie inna bajka. tutaj nie chodzi o ukaranie golloba a o zaplate odszkodowania. o ile w przypadku gorzowskim mozna bylo ukrecic leb sprawie o tyle w tym przypadku wszystko zalezy od determinacji bajerskiego i jego prawnikow. nie oczekuje wielkiej kwoty ale mysle, ze kilka - kilkanascie tysiecy bajerski otrzyma.
Separacja jest nową instytucją, która po latach nie obecności w polskim systemieprawnym pojawiła się nowelą z 21.05.1999 r., dotyczącą zmiany w ustawie: Kodeksrodzinny i opiekuńczy, Kodeks cywilny, Kodeks postępowania cywilnego orazniektórych innych ustaw. (Dz.U.99.52.532)
Sądy to nie państwo w Państwie - to służba
Wara Żydom od majątku Polaków.
kyle_broflovski napisał:> jestes tego pewien? gdzie totakich przepisow nalezy szukac? wiec to znaczy ze> nawet po 372 lub 532 latch mozna odebrac wlasnosc? to kolejka ludzi po mienie> bedzie dlug np. Potomkowie Polakow wywlszczonych za udzial w powstaniach i> wywiezionych na Syberie.> czy jest to exkluzywne prawo zysdow. swoja droga dziwie sie ze indianie i> eskimosi nie przesli na judaizm dawno mieliby spowrotem to co im zabrano>> poza tym jak odbierano to nie dzialo sie to w prozni prawnej, wiec w teorii> powinii dostac odszkodowanie. w bylym DDR kompensowano tylko tych ktozy w> latach nacjonalizacji nie dostali odszkodowqanSynek, czytaj uważnie i pomyśl.W POLSKIM SYSTEMIE PRAWNYM PRAWO WŁASNOŚCI NIE ULEGA PRZEDAWNIENIU ANIROSZCZENIE O JEGO ZWROT.Kodeks Cywilny.Nie w carskim.Nie w żydowskim (bo takiego nie ma)Nie ma specjalnych praw dla Żydów.A jak czegoś nie rozumiesz to powstrzymaj swą płodną naturę przed pisaniempierdół.
Polska jest państwem prawa. Są odpowiednie procedury, obowiązują kodeksy:cywilny, administracyjny i postępowania administracyjnego. Tam wszelkieprocedury dziedziczenia, rekompensat i zwrotów są uregulowane. Żadna grupanarodowościowa nie może być uprzywilejowana. Wszyscy muszą być traktowani taksamo przez prawo - nawet Żydzi!P.S. Są też sądy.
Kościół i cmentarz nie podlegają egzekucji
Do Panów Dokowskiego i KrzysiaPanowie,nie jestem adwokatem KK. Czarnych, jak ich nazywacie, stać na lepszychJa też jestem antyklerykałem , co może Was zdziwi. Mnie tylko denerwujeignorancka argumentacja. Czy naprawdę sądziliście, bodaj przez chwilę, że SądREJONOWY może inaczej zinterpretować kodeks cywilny niż Sąd Najwyższy w 1969r?Pozbył się kłopotu i już. Zgadzam się z tym co napisał eliot. Sam zresztąpisałem, że to nie kończy sprawy.Co do przekrętów w Diecezji Elbląskiej - zgoda Krzysiu. Tam sądy, według tegoco czytałem w prasie, wydały skandaliczne orzeczenia.Natomiast nie można wprowadzić odpowiedzialności diecezji za długi parafii.Byłoby to złamanie podstawowych reguł zachodniego prawa. Nie mam ochoty głębiejtego argumentować, ale jako ludzie inteligentni, na prywatny użytek, dojdzieciedo tego sami.
institoris1 napisał:> Proszę jasno określić, czy GIWI i inni otrzymują wynagrodzenie. Jeżeli nie> otrzymują mam zamiar zainteresować sprawą Inspekcję Pracy.">Umowa zleceniaTreścią tej umowy jest wykonanie lub wykonywanie przez przyjmującego zlecenieokreślonej czynności prawnej lub faktycznej dla dającego zlecenie. Umowazlecenia, podobnie jak umowa o pracę, jest umową starannego działania. Stronymogą uzgodnić jej nieodpłatność oraz korzystanie przy jej wykonywaniu z pomocyosób trzecich.Artykuł 735 par. 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku kodeks cywilny (Dz.U. nr16, poz. 93 z późn. zm.) stanowi, że jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności niewynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, zawykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie.Czyli nie musisz się fatygować do Inspekcji Pracy.(Informacje uzyskane w Gazecie Prawnej)A.
ZNP o najnowszych zmianach w Karcie Nauczyciela Wszystkie przywileje trzeba znieśćCzy Karta czy inna nazwa ustawy - wszystkie przywileje trzeba znieść zgodnie z Konstytucyjnym wymogiem równości ludzi wobec prawa. Policjanci i wojskowi jako specjalni urzędnicy państwowi dysponujący prawem do stosowania przemocy mogą mieć specjalne ustawy. Ludzie działający w tych dziedzinach gdzie wolny rynek się sprawdza (np. szkolnictwo) nie powinni mieć żadnych specjalnych ustaw - normalne kodeksy: karny i cywilny itp. ich działalność dobrze regulują.
wysokość jako element spójnej wizji artystycznejCześć, cześć...Budynek Moneo też jest wyższy od sąsiednich, a czy jego wysokość jest elementemspójnej wizji artystycznej, nie wiem. Nie wiem też, jakie są odpowiednieanalogie do problemu kamieniczek na Kazimierzu. Każdy kolejny przykład, którypodaję, zostaje zdyskredytowany stwierdzeniem w rodzaju: no tak, ale to jeststolica, albo - tamten miał sławę światową i był architektem rządowym, albo -Zygmunt I Stary to był lepszy inwestor... Usiłuję też wytłumaczyć szanownychadwersarzom, że nie wiem co oznacza zwrot "budynek za wysoki", bo nie wiem,jakimi kryteriami mamy to OBIEKTYWNIE ocenić. "Miłość do kapuchy" wydaje mi sięspokrewniona z "badylarzem" i "prywatną inicjatywą", które - jak podejrzewam -obaj pamiętamy z dzieciństwa. Właściwa skala nie jest określana przez prawnikówtylko przez autorów planów miejscowych, prawa budowlanego i kodeks cywilny. Aprzełożenia są, tak jak zawsze były i będą, co nie znaczy, że jestem ichmiłośnikiem.Niezależnie od powyższego, serdecznie pozdrowienia po latach.PL
Pośrenicy nieruchomości to wydzieracze kasy!
za co odpowiada pośrednikPisze, ze biuro:nie bierze żadnej odpowiedzialności za ewentualne usterki czy nie> dotrzymania terminów i warunków umowy więc się pytam po co są.1.Żadna agencja nie bierze odpowiedzialnosci za usterki technicznenieruchomości. kwestie odpwoiedzialnosci Zbywcy reguluje Kodeks Cywilny i dobreobyczaje. Jesli stan techniczny nieruchomości nie jest b. dobry zawsze zachęcamkupujacego do kilku oględzin z różnymi fachowcami a najlepiej ekspertembudowlanym.2.Pośrednik bierze odpowiedzialność za stan prawny nieruchomości - maodpowiednie narzędzia aby to sprawdzić. Każda agencja z która współpracuje iktóra znam w moim mieście (450 tys mieszkańców) - ok. 60 agencji - wszyscyBRADZO dokładnie sprawdzają co tylko mogą, nawet w dniu aktu i są w tej kwestibardzo staranni. Na wypadek błędu - kazdy z nas jest ubezpieczony ododpowiedzialności cywilnej - na duże kwoty.3.Nie odpowiadamy natomiast za dotrzymanie umów. Poniewaz NIE jestesmy ichstroną. Umawiaja sie w umowie przedwstępnej Zbywający i Kupujący. I wiąze ichzadatek. Rolą pośrednika jest znalezienie dla Klienta nieruchomości,sprawdzenie jej stanu prawnego i technicznego, pomoc w przeprowadzeniutransakcji.I za to sie płaci. Jeśli komus za drogo - przeciez korzystanie z naszych usługnie jest obowiązkowe.al- pośrednik
Komuna wiecznie zywaz innego watku ale na temat:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=37287692&a=37407395Nadzwyczajny zjazd uchwalil:"REGULAMIN STOSOWANIA TABEL OKREŚLAJĄCYCH WYSOKOŚĆ HONORARIUM ZA USŁUGIŚWIADCZONE PRZEZ ARCHITEKTÓW ORAZ ZA UDZIELENIE LICENCJI NA KORZYSTANIE ZUTWORÓW OBJĘTYCH OCHRONĄ PRAWA AUTORSKIEGO"Ciekawe jakie przewidziane sa kary za "zlamanie" regulaminu.Cialo zjazdowe nameczylo sie by wypocic 72 strony regulaminu - by na stronie 5,w pagrafie 4 punkcie 3 napisac "O ile nie zostało to inaczej ustalone w formiepisemnej w treści umowy, obowiązują stawki minimalne." Czyli cale 72 stronywarte funta klakow bo i tak wszyscy ustalaja swoje ceny w zaleznosci odekonomii 101: pobyt i podaz. Wiele w nim wzmianek co co jestobowiazkiem "ZAMAWIAJACEGO" a tak naprawde to jedyny obowiazek to dogadac sie zpracownia i zaplacic za zrobione prace - ale to juz reguluje kodeks cywilny.R
Gość portalu: Gal napisał(a):> Czy zaoferowanie samochodu zastępczego zwalnia ich z odpowiedzialności> z § 2, tzn. czy mogą twierdzić, że nie byłem pozbawiany możliwości> korzystania z "rzeczy objętej gwarancją"?Traktując zapis literalnie (czyli dosłownie) - nie zwalnia ich zodpowiedzialności. Ale w sądzie w tej sprawie raczej nie wygrasz bez dobregoprawnika - sędziowie często interpretują przepisy biorąc pod uwagęokoliczności, a one są przeciw Tobie (miałeś przecież czym jeździć).Co do samej skrzyni - sprawa jest bezdyskusyjna. Normalnie zaczynam siewstydzić tego, że jeżdżę Renaultem. Renault liczy po prostu na to, że odpuściszdla świętego spokoju. Zanim jednak dasz zarobić prawnikowi, wyslij najpierwpismo polecone do Renaulta o tresci "Na podstawie art. takiego i takiego proszęo natychmiastowe wywiązanie się z obowiązku świadczenia gwarancyjnego itp... Wprzeciwnym przypadku podejmę odpowiednie kroki prawne." albo coś w tym stylu.Wierz mi, to działa. Juz kilka takich spraw wygrałem pisząc same pisma podparteodpowiednimi przepisami (chodziło głównie o ubezpieczenia). No, chyba że niemasz czasu na pisaninę a pare stówek dla prawnika to nie problem. Prawnicy teżmuszą z czegoś żyć :)Kodeks cywilny masz np. tu: prawo.w.interia.pl/pobierz.html1 stycznia 2003 roku co prawda nastąpiła rewolucja w rękojmi i gwarancji, aleskoro kupiłes i naprawiałeś auto "pod rządami" starych przepisów, to w Twojejsprawie one dalej obowiązują.
ALE MAMY PAŃSTWO PRAWA
Wraca wątek poruszony wcześniej.Nikłe zainteresowanie.Napisany tekst aktualny.Kodeks cywilny określa formę doręczenia pism,wezwań.Tamże nie wymieniasię:włożony za wycieraczkę.Tak jakby listonosz miast doręczyć Ci list poleconywłożył go pod "wycieraczkę domową".Ale zauważyłem że kontrolerzy robią fotoaparatem cyfrowym ,stać firmę na taki.Instytut Ekspertyz Sądowych Kraków wswoim wydawnictwie wymienia tytuł:Skutki prawne nieuiszczenia należności zapłatne parkowanie.Opracowanie R.A.Stefański.Próbuję dotrzeć i poczytać.Tamżewiele innych publikacji np.Niektóre ułomności systemu prawnego,dotyczącegoruchu drogowego.
Kupił moje auto i 2 dni potem żąda zwrotu pieniędz
Jest tak....Rady forumowiczow-widzialy galy co braly znajduja zastosowanie moze wAfganistanie albo Albanii.Kodeks cywilny w uproszczeniu mowi-w przypadku swiadomego zatajenia wadtechnicznych kupujacy moze żądac usuniecia wad,zwrotu czesci pieniedzy lubodstapiena od umowy.Klauzula "znany jest mi stan..." nie ma wartosci prawnej inie dotyczy sytacji w ktorej umyslnie zatajono wady.Rowniez mechanicy nie sastrona w sprawie.W praktyce najczesciej zdarza sie umyslne zatajeniewczesniejszych uszkodzen pojazdu w wypadkach lub wyzszego przebieg.W Twojej sytuacji proponuje:jezeli bedzie dzwonil odmowic i zabronic dalszegonachodzenia. Jezeli nie przestanie zglosic sprawe odpowiednim organom.Idealnym rozwiazaniem byloby oczywiscie zatrudnienie adwokata.Mysle,zewystarczylby jeden list od niego.
sprzedaż auta-wycofanie się z umowy
Istnieja podtsawy formalno prawne do wzruszenia takiej umowy. Kodeks cywilnyprzewiduje taką możliwość gdzy jedna ze stron działała pod wpływem groźby ,błędy braku świadomości lub swobody - sa to przesłanki do uznania takiej uomyza niezawrtą (nie niesie ona ze soba żadnych skutków prawnych dla każdej zestron). Nalezy jednak pamiętac o tym, że jedynym organem mogącym taką umowęzweryfikować, stwierdzic iz zaszły jakieś zdardznia wyłąączające swobode lubświadomośc strony - jest sąd. POstepowaniae takie jak mozna sobie wyobrazićjest czasochłonne a proces dowodowy ( w tej sytuacji) trudny żeby niepowiedziećniemozliwy, Moim zdniem nie ożna tutaj mówić o działaniu sprzedających w złejwierze ( oile prawda jest ,że skłaniali oni kupującego do odłożenia tejczynnośc ina inny termin) mozna byłoby mówic tutaj co najwyżej o niedbalstwieco może ewntulanie wpłynąć na decyzje sadu - w czsie postępowania sądowego.
Pytanie o ubezpieczenie i kolizje z czyjejs winy
> koszt naprawy przekroczy 70% wartosci auta (mimo ze uszkodzeniaszkoda z OC = naprawa do wartości pojazdu, 70% to wymysł na potrzeby AC. Swegoczasu Warta stosowała nawet 40, czy 50%. Rozliczyć jako szkodę całkowitą mogą,ale po naprawie różnicę dopłacić muszą.> Czy jest jakis przepis na to ? Jak nalezalobyoczywiście, kodeks cywilny, paragrafów nie znam ale coś w stylu "kto wyrządziłszkodę zobowiązany jest do jej naprawienia, a jeżeli nie jest to możliwe dozwrotu poniesionych strat" czy jakoś tak. Poza tym masa wyroków sądowych i nanie bym się powołał pisząc odwołanie.> zadzialac w takiej sytuacji zeby wygrac sprawe (pomijam sad bo to mogloby> trwac latami) ?ostatnio znajomy założył sprawę przeciw ubezpieczalni, pierwsza rozprawaodbyła się po pół roku, więc nie tak źle, a poza tym, samo założenie sprawy,lub wzięcie adwokata skutkuje wypłatą należnej części>Czy to ze kolega mial auto wziete na kredyt to ma jakies znaczenie ?Jeśli bank jest wpisany w dowód, to on jest jego prawnym właścicielem i onpodejmuje decyzje. jak nie to oczywiście nie maa, i poczytaj tu: www.rzu.gov.pl.
Czy prawne jest pobieranie 15zł przez Inteligo?
Czy prawne jest pobieranie 15zł przez Inteligo?Witam wszystkichBank inteligo za niesplacenie debetu pobiera kwote 15zł. Jest to moim zdaniembezprawne. Napisalem do nich reklamacje, która UZNALI. Podparłem sie tym, izkodeks cywilny za zobowiazania pieniężne nie moze pobierac kary czyli 15zł -moze pobierac tylko karne odsetki.W tym roku 2 razy sie spoznilem ze splata debetu - 2 razy uznano moja racje.Jestem przekonany, iż Bank od nieswiadomych klientów pobiera kare 15 zl - taknie powinno byc!!
Rękojmia na części wspólne-dach
Rękojmia na części wspólne-dachRękojmia jest z mocy prawa w budownictwie trzy letnia od daty wydania takmówiKodeks cywilny. Borykam się z takim problemem, a kwestia spornadotyczy daty od której należy liczyć początek biegu okresu rękojmi na częściwspólne. Inwestor uważa że są to trzy lata od daty odbioru przez niegobudynkuod wykonawcy, a ja obstaję za datą otrzymania przez inwestora od WydziałuArchitektury Urzędu Gminy potwierdzenia zawiadomienia o przystąpieniu dourzytkowania gdyż ta data jest póżniejsza od daty wydania mi kluczy domieszkania i umożliwiłaby mi wyegzekwowanie naprawy w ramach rękojmi.Słyszałam też o opcji że może należłoby liczyć ten okres od momentu powstaniaWspólnoty Mieszkaniowej czyli daty sporządzenia pierwszego aktu notarialnegoustanawiającego odrębną własność lokalu i określającego udział w częściniewyodrebionej-a tym samym ustanawiającego część wspólną nieruchomości.Proszę o pomoc w rozwiązaniu tego zagadnienia, może ktoś wie coś o uściśleniupoczątku terninu rękojmi na części wspólne budynku mieszkalnegowielorodzinnego. Proszę o interesujące informacje na ten temat też na adresira_b@poczta.onet.plZ góry wszystkim serdecznie dziękuję.
Jak to jest pracą dydaktyczną?
Kruczki?Ustawa pozwala pracowac na jednym dodatkowym etacie, z warunkiem - powiadomienieRektora w ciągu 7 dni. Powiadomienie, nie zgoda. O umowach cywilno-prawnych nietrzeba powiadamiać - czyli na dzień dzisiejszy, Uczelnia X jest Twoim jedynymmiejscem pracy. (praca=umowa o pracę=Kodeks Pracy, a umowa-zlecenie i umowa odzieło to Kodeks Cywilny)
Nie, nie rozkleiłem się, ale jestem coraz bardziej tym wszystkim rozczarowany.Zauważyłem bowiem, że w innych wątkach Ty i inni "szargają" moim nazwiskiem.Gdybym powiadomił o tym administratora forum, moglibyście nawet zostaćodłączeni od niego, a przynajmniej dostalibyście upomnienie. Wbrew pozoromtakie powiadomienie jest bardzo proste - wystarczy wysłać email. Możliwe jesttakże powiadomienie Waszego prowajdera czy nawet złożenie wniosku do sądu.Radzę więc trochę zastanowić się nad swoim postępowaniem.Pozdrawiam, andrzejKodeks cywilnyArt. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,swoboda sumienia, NAZWISKO lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza iracjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochronyprzewidzianej w innych przepisach.Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem,może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W raziedokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła sięnaruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, wszczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniejformie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądaćzadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej nawskazany cel społeczny.[...]
M&M, lansujesz nowe teorie, niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Już wpierwszym zdaniu, zarzucając nieporozumienie, wykazujesz daleko idący brakzrozumienia istoty rzeczy i mieszasz pojęcia zarządu, zarządcy iadministratora. W konsekwencji niewłaściwie przypisujesz im prawa i obowiązki.Przestudiuj dokładnie ustawy o własności lokali i o gospodarcenieruchomościami, do tego jeszcze Kodeks cywilny.Życzę przyjemnej lektury!
Polnord-Dom, Dom Morski, ul. Bukowińska oj, czaviar. Z umowami cywilno-prawnymi to nie jest tak że im dłuższa tolepsza. Uważam że wręcz odwrotnie. Po prostu to co nie jest konkretnieokreślone w umowie to reguluje kodeks cywilny. Lub jeżeli jest to określoneniezgodnie z kodeksem cywilnym to tez reguluje to kodeks cywilny.Ja bym nie ufał tak tej umowie. Idź do prawnika a go nie udawaj i nie baw się wzgadywanki prawnicze, których wynik poznasz na własnej skórze, a to może bycbolesne.Pozdrawiamfalafel
sprawa o odszkodowanie?
a jakie mas zzapisy w akcie odnośnie kar za zwłoke (jak zwłoka to lepiej dlaciebie) albo za opóźnienia? generalnie jak chcesz odszkodowanie za zasadachogólnych to musisz poczytac kodeks cywilny. z tego co sie orientuje to bedzieszmusiala wykazac ze poniosłas straty np ze poniosłas koszty związane z wynajmemlokalu za te kilka miesięcy dłuzej....niestety nie wiem jak wygląda w praktyceskladanie pozwu etc ale wydaje mi sie ze najlepiej takie pismo informujace otym ze masz zamiar ubiegac sie o odszkodowanie powiinas wyslas do deweloperazeby wiedzieli. byc moze sami cos zaprponuja (wątpliwe) . najlepiej zwrócic siedo prawnika, moze masz kogos znajomego? a jak nie to i tak warto zaplacic.zadzwoń do polskiego stowarzyszenia budowniczych domów oni maja prawnikówspecjalizujacych sie w tego typu sprawach, czasami porady daja za darmo ale zreguly trzeba płacic, natomisat telefon zawsze warto wykonac tel do nich to 828-30-43 (44), mam tez numer do jednej prawniczki od nich pani agnieszka woźniak0501-274-906 wydaje mi sie ze warto zadzwonic zeby pogadacpozdrawiam
Niezgodnpow. mieszkania na planie wykonawczym dlaczego zaraz eksperta od prawa?...Przeczytaj swoją umowę. Powinny być sformułowania o powierzchni mieszkania.Jesli kupowałeś mieszkanie na etapie projektu budowlano-architektonicznego todeweloper powinien umiescic w umowie zdanie o możliwej zmianie powierzchni.Poza tym często w umowach jest zdanie o tym, ze jesli rzeczywista pow. róznisie o np. +/- 1,5-2% to placisz tyle ile wg projektu.Projekt wykonawczy czesto rózni sie od architektonicznego, np. wychodzą "domieszkania" piony wentylacyjne itp.Jesli kupowales mieszkanie na etapie wykonywania przez dewelopera to powinienesmiec podana pow. wg projektu wykonawczego bo w przeciwnym wypadku (gdy pow.różni sie na twoją niekorzysc) deweloer celowo wprowadził cie w błąd i mozeszżądac zmiany umowy, obnizenia ceny itp (patrz Kodeks cywilny).JerzyR
Umowa przedwstępna i akt notarialny. To możliwe :)
Umowa przedwstępna i akt notarialny. To możliwe :)Grzebię sobie w wypocinach naszego ukochanego ustawodawcy w poszukiwaniuświętego graala i co widzę? Ano jest wytrych na developerów :)Można zmusić developera do podpisania umowy przedwstępnej w formie aktunotarialnego i ten nie może odmówić. Jak? A tak:Dz.U.1964.16.93 (U) KODEKS CYWILNY.KSIĘGA PIERWSZA CZĘŚĆ OGÓLNATytuł IV. CZYNNOŚCI PRAWNEDział III. FORMA CZYNNOŚCI PRAWNYCHArt. 80. Jeżeli osoba nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli napiśmie, oświadczenie powinno być złożone w formie aktu notarialnego.A tu sie otwiera pole do popisu dla wyobraźni. Ja na przykład mam niewidomegosąsiada. Ustanawiam go notarialnie jako pełnomocnika i załatwione.Gadam głupoty? :)
BUDOTEX - czy ktos chce tam kupic?
Cześć,Czy zgłaszaleś usterki do firmy?ustnie czy pisemnie?Odradzam rozmowę, na to będzie zawsze czas.Najpierw musisz mieć na nich "papiery", i to szybko, ZANIMmina 3 lata od dnia podpisania protokołu odbioru,zatema)napisz listem poleconymspecyfikację usterek,b)napisz też wyraźnie czego sie domagasz i w jakim terminie,Dotychczas rękojmia na mieszkania wynosila 3 lata od daty odbioru mieszkania,(kodeks cywilny),miałeś świete prawo domagać się usunięcia usterki,obniżenia cenyrekompensaty finansowej, itd,przy czym to Ty miales prawo wybrac rodzaj zadośćuczynienia.Ostatnio jednak zmieniono przepisy dotyczące gwarancji i reklamacji,nie mam pojęcia w jakim zakresie dotyczy to mieszkań.Dlatego zwróć się po porade prawną do Federacji Konsumentów, jakie dziś sąTwoje uprawnienia w tym zakresie.trzymaj się,jeśli mogę cos jeszcze doradzić to chętnie służę,Aha, mam pytanie: ile placisz za 1 m3 cieplej wodypozdrawiamJagoda
Zarząd SM nie dopuszcza do zwołania grupy członk.
Pozdrawiam,Art. 5. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny zespołeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżyciaspołecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane zawykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.KODEKS CYWILNYW takim ujęciu Statut żadnej spółdzielni nie może stanowić płaszczyzny prawnejsporu jeżeli jest wykorzystywany jako narzędzie przeciwko spółdzielcomSPÓŁDZIELNIA I JEJ STATUTArt. 1.§ 1.Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, ozmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesieswoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą.Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejścieustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, wszczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnejwchodzą odpowiednie przepisy ustawy./K.C./§ 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.§ 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynnośćpozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iżbez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.K.C.
Weryfikujemy prognozy rządu dotyczące budownict...
Weryfikujemy1. Ministra Marka Pola nikt normalny w tym kraju nie traktuje poważnie.2. Rozwój budownictwa mieszkaniowego może zapewnić tylko sektor prywatny.3. Państwo z jego deficytem budżetowym i rozbudowanymi funkcjami socjalnymi niejest w stanie zbudować odpowiedniej liczby mieszkań.4. Aby sektor prywatny skłonić do budowy mieszkań trzeba zmienić przepisyprawa, kodeks cywilny, praktykę egzekucji prawa i urynkowić czynsze.Dobrego Nowego Roku życzyajax
Popieram w pełni wypowiedzi "Janusza" i "yol_ka". Spółdzielnieistnieją głównie do trwonienia pieniędzy niczego niepodejrzewających lub nic nie mogących zrobić członków.Mam też pytanie do "yol_ka" jako, że napisał iż ma wykształcenieprawnicze: Czy całe "Prawo Spółdzielcze" w obecnym kształciejest zgodne z Konstytucją. Wydaje mi się (nie jestemprawnikiem), że Konstytucja RP gwarantuje jednakowe prawa stron.Nie można tego jednak powiedzieć o spółdzielniach, gdzie prawaczłonka są ustawowo ograniczone wobec praw spółdzielni. Wydajemi się, że taka ustawa jest sprzeczna z konstytucją. Przecież współdzielni członek musi to, musi tamto, a spółdzielniaewentualnie może, a jak nie zrobi też nikt za toodpowiedzialności nie poniesie.Wydaje mi się, że najprościej było by podciągnąć prawospółdzielcze pod Kodeks Cywilny. Rozwiązało by to, myślę,większość problemów, a przede wszystkim pozwoliło skuteczniewyciągać konsekwencje wobec osób winnych różnorakich przekrętów.
wymówienie wynajęcia mieszkania -jak wg prawa??
Serdecznie witam i dziękuję za pomoc w mojej sprawie.O tym że należało wcześniejwystosować pismo do obdarowanego o odwołaniu darowizny trochę za póżno siędowiedziałam i od razu sprawę wuj skierował do sądu.Chociaż myśle że to pismoraczej odniosłby mierny skutek.Czytałam kodeks cywilny i trochękomentarzy ,ponadto skonsultowałam się z prawnikiem(telef)i on proponował abymoże spróbować częściowego ubezwłasnowolnienia i ja jako opiekun prawny zgodniez art.901 k.c.mogłam żądać rozwiąż.tej darowizny ze względu na to że wartośćświadczenia(7 ha ziemi uprawnej dobrej klasy jakościowej) i brak uzasadnionychpobudek jest nadmierna.Ale dalej w kc jest napisane ze to może się odbyć wprzeciągu 2 lat od jej wykonania a darowizna była zrobiona 24,12,1999 czyli nato to raczej jest za póżno.dodam jeszcze że przez tą darowiznę mój wuj podupadł na zdrowiu i topoważnie.Mój wuj przepisał na mnie latem tego roku dom i 1 ha ziemi którą sobiezzostawił przy podpisywaniu tej darowizny.Z drugiej strony kupiłam 6 lat temu zmężem od sąsiada działke 2 ha.,więc te 7 ha gruntów leżą pomiędzy moimidziałkami.Dodam jeszcze ze w akcie darowizny wartość tych gruntów zostałazaniżona znacznie,bo były to tylko 2 tys.zlotychPróbowałam napisać na Pani pocztę ale nie mogę się zalogować.Dziękuję razjeszcze za informacje bardzo serdecznie i za zainteresowanie moją sprawą iproszę o dalszą pomoc jeśli to możliwe.Może zna Pani kogoś kto prowadził takiesprawy i mógłby mi pomóc.Mieszkam na obrzeżach PuszczyBiałowieskiej .PozdrawiamJola
Billing. Z kim rozmawiała dziewczyna z białym k...
A w Polsce: rok temu mój brat, który pracuje w policji, ale jako cywilnypracownik od 4 lat, prosił szefa, zeby w końcu dano mu urlop na wyjazd z synemw wakacje (ferie zimowe) - chodziło o tydzień, zeby w ferie szkolne wyjechac wgóry z żoną i synem. Odmowa. Ponieważ wprowadzono (wtedy) rok wcześniej dwa dniurlopu tzw. na żądanie, to powiedział, że chce je wziąć tak, aby złozyć zsobotą i niedzielą. Kodeks pracy - prawo , było nie było, to gwarantuje.Odpowiedź przełożonego policyjnego - jak pan te dni weźmie, to do pracy nie mapan już po co wracać. To jak mają pilnować przestrzegania prawa, jak sami jełamią?? Brat trzy kolejne wakacje nie mógł wyjechać z żoną i 12 letnim synem.
KSW udowodniłem Dziekanowi celowe łamanie prawaWitamByłem studentem KSW wydziału prawo. Nie polecam - własnie udowodniłemDziekanowi tego wydziału działania łamiace kilka przpeisów prawa - KodeksPostepowania Administracyjnego, Kodeks Cywilny, statut i Regulamin uczelni.Poprzez nielegalne decyzje administracyjne uczelnia usiłowała wymusić na mniezapłatę nienaleznego podwójnego czesnego. Najprawdopodobniej sprawę skieruje dosądu bo z powodu ich winy (ewidentnie udowodniłem łamanie prawa co potwierdziłrektor na piśmie w odpowiedzi na mój zarzut) po 2 i pół roku studiów mam u nichzaliczony jeden semestr ! ! ! Nie wiem jak jest na innych wydziałach wiec niebędę oceniał, ale powiem tyle - na prawo nikomu nie polecam. Nie chciałbym miećdyplomu uczelni w której moj dziekan (konkretnie tutaj znajomość prawa)wykazuje złą wole w działce w której ma tytuł dr i naucza. Żenada! Pozatym coto znaczy ze Rektor przyznaje racje co do złamania prawa lecz nie zamierza wżaden sposób naprawić powstałej szkody?jakby ktos miał pytania lub podobny problem to zapraszam -eurohit@poczta.onet.pl
Gwarancja na podzespoły - Opel
Witam, wszystko co jest sprzedawane podlega zapisom prawnym o gwarancji irękojmii za towary i usługi, wiec jeżeli mechanik powiedział, że teamortyzatory są na gwarancji, a inne nie są to się mylił. Wszystko co sprzedałpodlega rękojmii (Kodeks cywilny)która biegnie rówolegle do gwarancji. Prosimygoscia o jakiś rachunek czy fakturę za wymianę i to jest dowód w sprawie przedsądem konsumenckim (o ile komuś chce się bawić w takie rzeczy z przysłowiowymgrzebieniem). Wyjątek od zasady stanowi gwarancja lub informacja na piśmie, żegwarancja np. gwarancja na cos trwa tyle ale na jedna część tylko połowę tegoczasu, ale klient musi się pod tym podpisać wyrazając swoją zgode lub odmówićprzyjęcia np rachunku czy faktury z taką informacją. Dla przykładu telefonkomórkowy NOKIA pkt1 sam telefon 12 miesięcy, pkt2 akumulator i akcesoria 6miesięcy, niezgadzasz się? pkt 8 nieprawidłowo lub niekompletnie wypełnionagwarancja jest nieważna. i co wtedy? wtedy mamy dowód zakupu i rękojmię natakich samych prawach jak gwarancja... kwadratura koła naszych przepisów.Ciekawostka: kupujemy paliwo, jest dowód zakupu,po wyjeżdżeniu zawartoscizbiornika ide do sprzedawcy i mówię ta benzyna była niedobra i co wtedy?
plus - opłaty za niewykonaną usługę
plus - opłaty za niewykonaną usługęWitam serdecznie!Plus GSM ma przykrą manierę dodawania sobie do rachunków opłat zamonitorowanie spłat w wypadku, gdy występują przeterminowania. Niestety -opłata nie wiąże się z wykonaniem żadnej usługi, nie oznacza ani przesłaniazestawienia ani czyjegokolwiek telefonu - ma charakter czegoś w rodzajuodsetek za przeterminowane płatności - ale nimi nie jest. W mojej opiniiPlus nie ma prawa pobierać opłat za usługi, których nie wykonuje, nawetjesli jest to zapisane w regulaminie (co innego odsetki - na to pozwalaKodeks Cywilny zdaje się - ale Plus inaczej zdecydował).Co na to prawo? Czy mam szanse w sporze z Plusem?Dziękuję i pozdrawiam
Zwrot programu komputerowego
Witam ponownie.Moja nieznajomość prawa jest ogromna. Jak rozumiem to, że nie zawarłem umowy zesprzedawcą nie oznacza, że taka umowa nie istnieje. Jeżeli tak to skąd mamteraz wiedzieć czy odpowiedzialność sprzedawcy nie została wyłączona ? Czy mamrozumieć, że jadyną umową jaka mnie łączy ze sprzedawcą jest właśnie kodekscywilny ?Z pozdrowieniamiMariusz
meble bez instrukcji montażu
Na wstępie: nikt nie ma obowiązku wystawiania gwarancji.W tym przypadku na miejscu Kolegi odstąpiłbym od umowy kupna-sprzedaży w ciągu10 dni od jej zawarcia, została bowiem zawarta na odległość. Bez podania przyczyny.Zachęcam do zapoznania się z następującymi aktami prawnymi:- ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny(Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r., Nr 16, poz. 93 ze zmianami),- ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedażykonsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego(Dz. U. z dnia 5 września 2002 r., Nr 141, poz. 1176 ze zmianami),- ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz oodpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny(Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r., Nr 22, poz. 271 ze zmianami).
Jeśli jest Pan konsumentem to sprzedawca odpowiada z tytułuniezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (Ustawa z dnia 27 lipca2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej). Jeślijest Pan przedsiębiorcą, to - pomijając już, że jest to Forum dlakonsumentów - sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi (Ustawa z dnia23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny).Prawdopodobieństwo wydania duplikatu karty gwarancyjnej jest nikłe.Poza tym zwykle warunki gwarancji nie są tak korzystne jakuprawnienia wynikające z wyżej wskazanych przepisów prawa.
Prawo przewozowe oraz kodeks cywilny stanowią własciwą podstawę prawną dorozstrzygnięcia kwestii nienależytego wykonania zobowiązania oraz zasadodpowiedzialności przewoźnika. Moim zdaniem przewoźnik rzeczywiście nie miałobowiązku wypłaty odszkodowania, chyba że przewóz nastąpił w klasie niższej. Wtakim przypadku byłby zobowiązany do zwrotu różnicy w cenie biletu.Pozdrawiam serdecznie,Marek Janczyk
Po raz kolejny widać ignorancję prawną. Uchwała SN, o którejmowa, nie jest niczym nowym, nie otworzyła nagle możliwości dlaposzkodowanych. Od kilku (co najmniej 8) lat prowadzę takiesprawy i nie mam z nimi problemów. Poza tym, trudno abyinformacja o takiej możliwości była w owu ubezpieczenia OC, bo oodszkodowaniu decyduje Kodeks Cywilny (tylko i wyłącznie)! Celemautora było wykazanie, że firmy ubezpieczeniowe z własnejinicjatywy nie wypłacają tej części odszkodowania. W stosunkachcywilnych, jeśli ktoś czegoś nie chce, to nie znam wypadku, abydłużnik z własnej inicjatywy coś płacił. Brak żądania oznaczabrak opóżnienia i co za tym idzie odsetek. Firma ubezpieczeniowajest takim samym podmiotem gospodarczym, jak spółka handlującapietruszką. Być może moje poglądy wynikają z tego, że żyję zprocesów przeciwko takim firmom, ale trudno.:))
Odnośnie faktu, czy TePsa ma obowiązek przyjmować wpłaty w swoich siebibachchciałem zaznaczyć, iż w mojej opinii jak najbardziej ma taki obowiązek.Należność wynikająca z rachunku telefonicznego jest należnością z gruntu prawacywilnego. Wszelkie należności cywilne o ile nie jest umówione inaczej(ewentualnie trzeba sprawdzić ich regulamin) można regulować w siedzibiewierzyciela gotówką (o ile chodzi o zobowiązanie w pieniądzu oczywiście).Kodeks cywilny pochodzi z okresu, kiedy jeszcze nie było tyle rachunkowbankowych i jak sąsaiad od sąsiada pożyczył stówę do potem szedł do niego dochałupy i mu tę stówę oddawał i nie musiał iść na pocztę aby wpłacić to narachunek tamtego...W dodatku przy wpłacie w siedzibie wierzyciela ten drugi nie ma prawa pobieraćprowizji (nie wiem czy TepSa to robi), bo wówczas wyglądałoby to na sytuację,kiedy dłużnik wpłaca do ich kasy więcej niż wynosi jego zobowiązanie.Przyjęcie pieniędzy przez TepSę nie może być absolutnie rozumiane jako kolejnausługa dla abonenta.Podsumowując nawet jesli TePsa zlikwiduje okienka kasowe u siebie to tylko ichproblem. Można wówczas za pokwitowaniem przekazać pieniądze sekretarce(korzystającej z domyślnego pełnomocnictwa też regulowanego przez KC)i olaćich. A jak wyłączą telefon później za niezapłacone rachunki to podać ich dosądu za jakieś straty (tu kreatywność już należy do abonenta).Czy ktoś z prawdziwych prawników może skomentować ten wywód?Pozdrawiam
Gość portalu: Stawik napisał(a):> Patent jest a ze dzialaja w dwoch roznych branazach to nie ma> znaczenia. To ja moze jutro zaaloze firme skladajaca kompy o> nazwie Coca Cola. W koncu Coca Cola sprzedaje napoje a ja bede> sprzedawal kompy nie ma konfliktu interesów.1. Na pewno nie patent, bo ten chroni wynalazki, a nie znaki towarowe.2. Tutaj sprawa nie dotyczy praw chronionych prawem własności przemysłowej(pwp) tylko prawa do firmy chronionego przez Kodeks cywilny (od 25.09 -wczesniej kodeks handlowy).3. Znak coca-cola jest renomowanym znakiem towarowym w rozumieniu pwp, a pozatym przypuszczam, ze jest zarejestrowany we wszelkich klasach towarowych, wiecnie ma mozliwosci, abys mogl go swobodnie uzywac. Dodatkowo w omawianejsprawie dochodzi element pierwszeństwa używania, ktory w twoim przykladzie nieistniejeErgo, poucz sie zanim zaczniesz sie wypowiadac.
Komisja Europejska: Polak przez internet nic ni...
Jezeli tworzysz oprogramowanie i jestes pracownikiem firmy to każdy produktjest własnością firmy w ktorej pracujesz(przerabiałem na własnej skórze (kodekscywilny,prawo pracy)), co do Twoich poprzednich postów to : nie jestemprzeciwnikiem patentow i jestem kapitalistą ;)- masz prawo dzielić łącze w lokalu w którym mieszkasz(np w TPSA),są routery DSLna USB i Ethernet (do wyboru ... troche poszukac, jak nie znajdziesz to napisz...sprzedam Ci jeden ;))- bede popierał prawo patentowe które np obowiązuje w Polsce (chyba jedeny dobryprodukt prawny ;))- jestem przeciwnikiem durnoty patentowej istniejącej np w USA(kliknieciemyszka, odnosnik na stronie www)gdzie prawo pozwala na opatentowanie koła- składam wniosek patentowy na słowa: IF, IP,WHILE,DO,THEN,MAIN,FOR,oraz litery:abcdefghijklmnoprstuwz wraz z ich modyfikacjami (starożytni nie złożyli wnioskuwiec ja bede miał z tego profity)Jezeli chodzi zas o programy to skutecznie chroni je prawo autorskie
Ja również w tym przypadku wybrałabym umowę zlecenie.Odnośnie takich komplikacji z wyborem proponuję następujące rozwiązanie.W prawie polskim zasadniczą różnicą między umową zleceniem i umową o dzieło a umową o pracę, jest to, że te dwie pierwsze to są umowy cywilno-prawne i są regulowane przez kodeks cywilny. Umowa o pracę jest regulowana przez kodeks pracy. Uważam, wiec że przy domyślaniu się jakim rodzajem umowy jest umowa czeska (jeśli nic nam jej nazwa nie mówi) właśnie takie kryterium należy wziąć pod uwagę - jakim rodzajem kodeksu dana umowa jest w prawie czeskim regulowana i czy ma charakter cywilno-prawny czy ma jednak charakter stosunku pracy. Co do tego, że wg. prawa czeskiego dana praca jest pracą dodatkową poza głównym stosunkiem pracy - w prawie polskim taka dodatkowa praca może być również uregulowana kodeksem pracy czyli umową o pracę. Można być przecież zatrudnionym na 2 etatach na umową o pracę. Proponuję więc sięgać do kryterium jakim czeskim kodeksem jest regulowana czeska umowa i wtedy konsekwentnie - jeśli cywilnym to jest to umowa o dzieło lub umowa zlecenie, jeśli natomiast kodeksem pracy - jest to umowa o pracę. W razie wątpliwości najlepiej zapytać o to czeskiego prawnika lub po prostu czeską kadrową. Pozdrawiam
Własność prywatna to złudzenie?
Po zastanowieniu uzupełnię swoją definicję, które to uzupenienie jaksię wydaje likwiduje uprzednie definicyjne braki.Własność to prawo do zarządzania danym obiektem, łącznie z prawemdo zarządzania samym prawem do zarządzania tym obiektem.( w skrajnym przypadku prawo do zarządzania łącznie z prawem doprzekazania prawa do zarządzania może być przekazane innemu zgodniez ogólnie przyjętymi zasadami przekazywania takiego prawa )***A tak w ogóle to pewnie w naszym prawie ( kodeks cywilny ?) jest teżprawna definicja własności ...
Wlasciwy ubior na slub cywilny
Wlasciwy ubior na slub cywilnyWitam,mam pytanie czy jakikolwiek kodeks lub inny przepis reguluje lub przynajmniejpodkresla jaki jest wlasciwy ubior na slub cywilny. Ostatnio spotkalam sie zuwaga pani kierownik usc, ze z powodu nieodpowiedniego stroju nie powinnaudzielic slubu. A potem jeszcze kazala panu mlodemu zsunac nogi, bo jej sienie podobalo jak siedzial. Dodam, ze z tym nieodpowiednim strojem odwolywalasie do kodeksu.Jakos mi sie nie chce wierzyc, zeby kodeks ujmowal takie rzeczy. Na pewno niekodeks rodzinny, bo go przeczytalam dokladnie.Moze maja jakis swoj regulamin czy cos. No nic prosze o podstawe prawna. Takto smieszne, ale komentarze pani urzednik byly moim zdaniem nie na miejscu inieco przykre.Serendepity.
serendepity napisała:> Witam,> mam pytanie czy jakikolwiek kodeks lub inny przepis reguluje lub przynajmniej> podkresla jaki jest wlasciwy ubior na slub cywilny. Ostatnio spotkalam sie z> uwaga pani kierownik usc, ze z powodu nieodpowiedniego stroju nie powinna> udzielic slubu. A potem jeszcze kazala panu mlodemu zsunac nogi, bo jej sie> nie podobalo jak siedzial. Dodam, ze z tym nieodpowiednim strojem odwolywala> sie do kodeksu.> Jakos mi sie nie chce wierzyc, zeby kodeks ujmowal takie rzeczy. Na pewno nie> kodeks rodzinny, bo go przeczytalam dokladnie.> Moze maja jakis swoj regulamin czy cos. No nic prosze o podstawe prawna. Tak> to smieszne, ale komentarze pani urzednik byly moim zdaniem nie na miejscu i> nieco przykre.>> Serendepity.nie wierze ze cos takiego moglo sie wydarzyc !! ale jezeli tak to niestetypania kierowniczke nalezy natychmiast pozbawic stanowiska !!tak z czystej ciekawosci,w jakim miescie to sie wydarzylo??
życie poczęte - pytania
Gość portalu: wiktoria21 napisał(a):>>> Dlaczego używasz słowa "płód",przecież wg tych wszystkich "wielkich(zapewne> tylko z nazwy)obrońców życia poczętego" nie jest to płód tylko pełnoprawny> obywatel i w pełni przygotowany do życia człowiek,więc chyba należy mu się> ubezpieczenie.Zaprzeczasz sam sobie.A co ma wspołnego odszkodowanie z religią, czy KK w szczególności ?Tu wchodzi w grę kodeks cywilny, a nie kanoniczny. Z dwoma, czy 3 szczególnymiwyjątkami, płód nie ma zdolności prawnej, inaczej mówiąc nie jest podmiotempraw i obowiązków cywilnoprawnych.
Gość portalu: Luke napisał(a):>> Drogi KR$, jaką ty się chcesz dzielić władzą i przywilejami? Skąd ciprzyszedł> do głowy głupawy pomysł, że czymkolwiek się dzielisz? Czyżbyś uważał, że> istnieją przywileje dane ci z racji przynależności do jakiejś płci? No to> muszę cię zmartwić, z racji przynależności do narodu polskiego masz obowiązki> i prawa dokładnie równe tym, które przysługują twojej żonie. Tak to zapisanow> kodeksie cywilnym.Ave,dzięki za objaśnienie. Teraz więc dlaczego z taką rewerencją traktuje się JolkęKwaśniewską - bo kodeks cywilny każe splendor posady jej męża dzielić międzyich dwoje :o).T.
titus_flavius napisał:> Gość portalu: Luke napisał(a):>> >> > Drogi KR$, jaką ty się chcesz dzielić władzą i przywilejami? Skąd ci> przyszedł> > do głowy głupawy pomysł, że czymkolwiek się dzielisz? Czyżbyś uważał, że> > istnieją przywileje dane ci z racji przynależności do jakiejś płci? No to> > muszę cię zmartwić, z racji przynależności do narodu polskiego masz obowią> zki> > i prawa dokładnie równe tym, które przysługują twojej żonie. Tak to zapisa> no> w> > kodeksie cywilnym.>> Ave,> dzięki za objaśnienie. Teraz więc dlaczego z taką rewerencją traktuje sięJolkę>> Kwaśniewską - bo kodeks cywilny każe splendor posady jej męża dzielić między> ich dwoje :o).> T.Poczytaj też trochę o protokole dyplomatycznym. Wtedy będziesz miał pełnąjasność.
No widzisz, z tym państwem a Kościołem, to jednak Kościół ma tę przewagę, żejest strukturą dobrowolną, a państwo jest przymusowe - ale to rzeczywiście innywątek.Natomiast niestety, ślub cywilny to po prostu czynność prawna o skutkachszczegółowo określonych w art 23-54 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ślubkościelny natomiast - to jest sakrament, obietnica Bożego błogosławieństwa iBożej opieki nad małżonkami. To są sprawy trudno porównywalne, bo pochodzą zdwóch zupełnie różnych porządków.
Gość portalu: Anton napisał(a):> Natomiast niestety, ślub cywilny to po prostu czynność prawna o skutkach> szczegółowo określonych w art 23-54 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ślub> kościelny natomiast - to jest sakrament, obietnica Bożego błogosławieństwa i> Bożej opieki nad małżonkami. To są sprawy trudno porównywalne, bo pochodzą z> dwóch zupełnie różnych porządków.Szczerze mowiac, nie wiem co chcesz powiedziec. Uwazsz, ze slub w Koscielejest wiecej wart niz cywilny? Mozesz mi wyjasnic o co ci chodzi?Dla mnie w obu przypadkach dwoje ludzi oficjalnie deklaruje swoja milosc. I towszystko. Albo az tyle.
Zatrudnienie studenta na umowę zlecenia
Umowa zlecenie jest oparta o Kodeks Cywilny, a nie o Kodeks Pracy, więc pozaZUSem zatrudnionemu na umowę zlecenie nie przysługują prawa wynikające z umowyo pracę (urlop, zaliczenie do stażu pracy itd. itd. itd.). Ale w sumie plusysą po obu stronach, np. większa jest niezalezność zleceniobiorcy niżpracownika, możliwość wykonania zlecenia przez osoby trzecie jeśli inaczej niezaznaczono w umowie i inne. No i oczywiście zazwyczaj więcej kasy na rękę, niżto byłoby możliwe dla pracodawcy, gdyby musiał zapłacić ZUS. Choć tozwolnienie ze sładek obowiązuje tylko w wypadku studentów do 26 roku życia.
Sposobów rozwiązania tego problemu może być kilka.Zgłaszamy usterkę do wykonawcy, a ten zobowiazany jest ją zweryfikować iprzyjąć lub odrzucić.Jeżeli reklamację akceptuje to powinien ją naprawić.Jeżeli reklamacją odrzuca to pozostaje tylko sądowa droga wyegzekwowaniausunięcia usterki. Podstawą jest tutak Kodeks Cywilny, Prawo Budowlane i pareinnych ustaw - ale o tym powinien wiedzieć nasz spółdzielniany radca prawny bonie są to żadne tajemne sprawy.W naszym przypadku należy jednak rozgraniczyć występujące usterki, na tewykonane przez generalnego wykonawcę czyli WIR-PRIM i wykonane przez firmyzatrudnione bezpośrednio przez spółdzielnię. Za usterki wykonane przez firmyzatrudnione przez Generalnego wykonawcę odpowiada generalny wykonawca i to odniego spółdzielnia powinna domagać się usunięcia usterek.Narazie
Sobecka: wzywam do protestu przed kancelarią pr...
Widzę, że normalność ma różne odcienie. Dla niektórych normalne jestwyciąganie ręki po wszystko, zamiast wykazać chociaż trochę dziecięcejdociekliwości.A więc Panie "Normalny" - w najprostszym wydaniu ustawa o działalnościgospodarczej obowiązująca każdego chcącego zarabiać własnym śrubokrętem.Jednak rozmiary tej działalności kwalifikują rzeczonego w nieco inna kategoriępodmiotów gospodarczych nakładających znacznie poważniejsze zobowiązania.Dalej prawo podatkowe, ustawa karno skarbowa, kodeks cywilny, kodeks karny.Pomijam tu już przepisy szczegółowe wydawane na podstawie delegacjiustawowych. Uregulowanie te muszą być znane każdemu "śróbokręciarzowi"prowadzącemu własną działalność gospodarczą. A więc wręcz nie przyzwoitym jestwięc robienie z Rydzyka człowieka nie dorastającego dopoziomu "śróbokręciarza". Sądziłem, że masz nieco wyższe mniemanie o tymidolu :-)). Osobiście zakwalifikował bym to jako świadome i celowe unikanieobowiązków wynikających z obowiązującego prawa i bardzo ścisłe sposobyrozwiązanie tego problemu znajdziesz w postepowaniu podatkowym. Ale na milośćboską zacznij co kolwiek czytać, bo z modlitw radiowych nie rozstrzygniesztrapiących Cię wątpliwoęci. Pamiętaj, że oprócz rozciągliwego sumienia,niezbędne są też i inne zazwyczaj cenione zalety, o czym uprzjmie Cięinformuję.
Dyrektor, który pozwala na takie zachowania, nie reagując naskargi anglisty ewentualnie, jeżeli nie wie co się dzieje uniego w szkole nigdy nie powinien być dyrektorem, mało tego, onpowinien być poddany badaniom psychologicznym czy nadaje siębyć w gronie pedagogów, ludzi odpowiedzialnych za krzewieniewiedzy i kultury, nigdy chamstwa, agresji i przestępczości.Co do wychowawcy to moim zdaniem postępowanie wobec niegopowinno być jeszcze bardziej rygorystyczne. Co do młodzieży,która ma być przyszłością narodu to zacząłbym odzilelać ziarnood plew może coś jeszcze da się uratować. Ponadto jest przecieżKODEKS CYWILNY droga młodzieży i PRAWO, które obowiązujewszystkich, oczywiście poza tymi, którzy ze względu na chorobęprzed majestatem prawa odpowiadać nie mogą z przyczynoczywistych.
Były piłkarz Legii oskarżony o bigamię
Gość portalu: ich1 napisał(a):> Tobie może być wszystko jedno, ale twoim dzieciom i twoim wierzycielom> niekoniecznie.Niby dlaczego moim dzieciom ma nie być wszystko jedno? Dla nich to będzie normalne. Niektórzy mają jedną żonę a niektórzy 5. A wierzyciele? Co im do mojego życia osobistego?Ustawodawca stara się chronić społeczeństwo przed takimi> luzakami jak ty.No właśnie, bo ustawodawca to stary, konserwatywny zgred.Monogamia, intelektualisto, ma znaczenie w przypadku> dziedziczenia beztestamentowego.Przepisy można zmienić bez najmniejszego problemu.Jak uważasz, że stworzenie odpowiednich> przepisów jest takie proste, to otwórz sobie kodeks cywilny, domorosły> Ulpianie i spróbuj zrozumieć te, które obowiązują obecnie.Studiuję na wydziale prawa i administracji. Jeszcze coś?
DO PANI KATARYNY EUROMIRSKIEJ
maksimum napisał:> kataryna.kataryna napisała:>> > maksimum napisał:> >> > > Nikt> > > >> > > > się nie zabezpiecza dodatkowymi kwitami na wypadek, gdyby kiedyś> czyi> > mś> > > > spadkobiercom się coś odwidziało. Poza tym młody Michnik nie ma> żadny> > ch pr> > > aw> > > do czegoś czego jego ojciec nigdy nie posiadał.> > >> > > Pisalas chyba,ze byl glownym udzialowcem w sp z o.o.> >> >> >> > Nie pisałam, że głównym. Już Ci pisałam o zależności między udziałami w> jednej> > i drugiej i nie będę się powtarzać skoro najwyraźniej i tak nie czytasz sk> oro> > się ani słowem nie odnosisz.> >> >> > > > A roszczenie Michnika przedawniło się dwa lata po zarejstrowani> u Ago> > ra SA> > > .> > >> > > Mylisz statut Agory z prawem cywilnym.> >> > Odsyłam do Kodeksu spółek handlowych.>> To jest tylko KSH ,a jesli masz jakiekolwiek problemy z jakakolwiek spolka,ze> postapila nie tak jak powinna,to uzywasz do egzekucji swoich roszczen prawa> cywilnego.Tak, kodeks cywilny ma szczególne zastosowanie przy zaskarżaniu uchwał wpodejmowaniu których się uczestniczyło i je podpisało.
Grzywny za znieważenie Żydów i ambasadora Izraela
Kazdy ma prawo do krytyki. O ile mi wiadomo Pan Szewach Weiss(przepraszam jesli zrobiłem błąd w pisowni nazwiska)już nie jestambasadorem Izraela w Polsce, a więc tym samym nie jestdyplomatą pełniącym obowiązki. Jeśli promuje swoją książkęprywatnie - a zpewnością tak było to jest osobą prywatną. Podrugie: to, że młodzież jest krótko ostrzyżona to jest jejsprawa. Pan S.Weiss nosi jarmułkę ( to jego sprawa), a wartykule tego nie napisano. To, że żydzi w Izraelu prowadząpolitykę antypalestyńską jest znane całemu światu.Niejednokrotnie na forum ONZ tylko amerykanie bronili ich przedpotępieniem stałych członków Rady, korzystając z prawa weta.Reasumując, protest który miał miejsce w Białymstoku winien byćjedynie zaliczony do nieszkodliwego zakłócenia imprezy ocharakterze prywatnym. Uważam, że kary, które im zasądzono sąkary są bezzasadne, a rozprawa nie powinna miweć wogóle miejsca.Może sędzia raczyłby "odświeżyć" sobie kodeks cywilny!!! Dlamnie jest to po prostu płaszczenie się przed wiecznie i tylkopokrzywdzonymi wyznawcami mojżeszowymi. Nikogo natomiast nieobchodzą krzywdy zadawane przez nich innym nacjom.
"Nie wolno zabijać dzieci"
Napastnik miał wspólnika
Kodeks cywilny wyrażnie określa ze umowy cywilno - prawne zawarte zintencją wprowadzenia w błąd lub oszukania , z naruszeniem zasadyrównowagi stron oraz z naruszeniem zasady poprawności norm społecznychsą nieważane. O tym wiedzą prokuratorzy i wymiar sprawiedliwościktóry jak zwykle nic nie robi.
Gość portalu: kika napisał(a):> Kodeks cywilny wyrażnie określa ze umowy cywilno - prawne zawarte z> intencją wprowadzenia w błąd lub oszukania , z naruszeniem zasady> równowagi stron oraz z naruszeniem zasady poprawności norm społecznych> są nieważane. O tym wiedzą prokuratorzy i wymiar sprawiedliwości> który jak zwykle nic nie robi.Z tego, że czynność prawna jest nieważna nie wynika automatycznie, że jestprzestęstwem. Nie przyszło ci to do głowy?
Pozwy zabużan katastrofą dla Skarbu Państwa?
Słuchaj no kochany prawniku!Przepraszam za porównanie (doktor Mengele), ale nie lubię jak ktoś kto sięprzedstawia za prawnika, wypisuje takie głupstwa (przeczytaj swój poprzednipost), co pokazuje jego kompletną indolencję prawną w sprawie do której piszekomentaż, już nie mówiąc o kompletnym braku świadomości co to jest PaństwoPrawa (ale chętnie mogę na ten temat podyskutować). Teraz pewnie rozmuniemdlaczego Państwo nasze przegrywa kolejne procesy o odszkodowania i to nie tylkoz Zabużanami, ale też z byłymi właścicielami znacjonalizowanego po wojniemienia (jeśli tacy prawnicy jak Ty w tych sprawach go reprezentują).A co do wymiaru sprawiedliwości, chętnie go poznam i wymienię się z Tobąadresami absolwencie prawa, cytując Twój obraźliwy komentarz do mojej wypowiedzi("ty zabuzanin co ty dupcysz a kto placi pensje senatora swietymikolaj? Jak ci sie nie podoba i nic nie zdazyles po wojnienagrabic u niemca to teraz siedz cicho a jak nie droga nabialorus wolna tam sobie mozesz dochodzic swoich praw"), choć w głowie mi sięnie mieści używanie takich zwrotów przez prawnika.Więc tak bardzo się nie zapędzaj, bo tak się składa, że ja też znam kodekscywilny.A więc lepiej Ty się weź do roboty i ponownie przestudiuj prawo, bo naraziewykazujesz w tym względzie kardynalny brak wiedzy!!!!!!!!!!!!!!Z poważaniem
Trzeba rozluźnić reguły konkursu na Muzeum sztu...
Drodzy Panowie Jurkowski i Grochulski,jeszcze raz zapytam, jakie prawo macie na myśli ?czy proponowany przez Was konkurs ma być przyrzeczeniem publicznym tak jakstanowi prawo zamówień publicznych, a więc ma być przyrzeczeniem nieodwołanympod względem prawnym zgodnie z kodeksem cywilnym,czy też w imię "rozluźnienia", które proponujecie, Wasz konkurs ma ma być polemdo kolejnych nadużyć ? Czy przypadkiem nie poprzewracało się Wam w głowach,podobnie jak urzędnikom warszawskiego urzędu. I korzystając z okazji krytykiwarszawskiego urzędu proponujecie takie same równie absurdalne rozwiązaniaprawne ? Które prowadzą do tego samego skutku - kontroli nad rezultatemkonkursu przez eliminację konkurecji.Konkurs to przyrzeczenie publiczne, którego nie można odwołać i trzebadotrzymać bez względu na wszelkie okoliczności, które organizator konkursu musiprzewidzieć pod rygorem odpowidzialności za zmianę warunków przyrzeczenia.Czy Panowie czujeci się tak samo bezkarni, jak warszwscy urzędnicy i doprawdyproponujecie zmianę warunków konkursu, które miasto Warszawa przyrzekło wogłoszeniu konkursu skierowanym do publiczności ? Czy też Panowie proponujecieinną mniej czytelną spekulację ?Przed publicznymi wypowiedziami dla prasy najpierw przeczytajcie prawo zamówieńpublicznych i kodeks cywilny, bo w świetle polskiego prawa konkurs jestprzyrzeczenim publicznym, którego nie można odwołać pod względem prawnym nawetw trybie obecnego skandalu,gratuluję Panom tupetu i dobrego samopoczucia,
a po taki, że forum jest z mojego miasta i jest ogólnodostępne. poza tym, widzę,że nie zdajecie sobie sprawy z tego, że nie jesteście na przegranej pozycji, bomacie za sobą przepisy prawa pracy i kodeks cywilny. do tego, zakładacie cochwilę inny wątek na forum, chociaż wciąż piszecie to samo. narzekacie, że Wasźle traktują, to dlaczego jesteście tam, gdzie Wam źle. w ten sposób zgadzaciesię na złe traktowanie.wiem też, że są osoby, które bez nadzoru nie pracowałyby solidnie. takim,niestety, trzeba zapewnić odpowiednich przełożonych, bo inaczej przerwa na WC,papierosa czy jakakolwiek inna trwałyby w nieskończoność, a tu o pracę chodzi.a o tych, którzy mnie atakują tu na tym forum, wyrobiłem sobie zdanie napodstawie ich wypowiedzi. szkoda słów :(
Utrata zasiłku przez utratę ważności orzeczenia
Trzeba złożyć pozew do sąduKtoś inny miał podobny problem i zaskarżył decyzję administracyjnądo sądu administracyjnego. Sąd ten skierował pytanie do TrybunałuKonstytucyjnego. Trybunał orzekł o niezgodności odpowiednichprzepisów z Konstytucją:prawo.money.pl/orzecznictwo/trybunal-konstytucyjny/wyrok;z;dnia;2007-10-23,p,28,07,3702,orzeczenie.htmlW oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego można skarżyć SkarbPaństwa o odszkodowanie za szkody powstałe wskutek wydanie aktunormatywnego niezgodnego z Konstytucją (na podst. art. 417 kodeksucywilnego).Wyrok Trybunału jest. Wystarczy złożyć pozew do Sądu Rejonowego,Wydział Cywilny. Jeśli sam nie umiesz napisać pozwu, musi Ci ktośpomóc, adwokat, radca prawny lub osoba znająca się na rzeczy.Znam jednego prawnika, mogę zapytać czy pomoże i ile to kosztuje.Na ile wyceniasz swoje straty?Pozdrawiam
Zgadzam się z Tobą w zupełności, że takie działania przedstawiciela spółdzielniświadczą o nieznajomości prawa w tym zakresie (do czego ma prawo) i o całkowitymbraku szacunku dla członków spółdzielni, do czego prawa już nie ma. Sam fakt, żepowiedział coś takiego nie jest jeszcze w tym przypadku naruszeniem prawa, wartoprzy tej okazji jednak poprosić faceta o pisemne uzasadnienie takiej informacji,że będzie wyjmowana korespondencja ze skrzynek. Może facet jest na usługachjakichś tajnych służ i ma do tego ustawowe prawo. To żart, a tak na poważnie, touważam, że taka wypowiedź, dyskredytuje takiego człowieka jako przedstawicielabądź pracownika spółdzielni i członkowie spółdzielni mają pełne prawodoprowadzić do pozbawienia takiego "durnia" przedstawicielstwa. Przynajmniejzaproponujcie takiej osobie, żeby poczytała sobie kodeks cywilny (art. 23 i 43 -przynajmniej), Europejską Konwencję Praw Człowieka z Protokołem 1 i kodekskarny, który przewiduje odpowiednie sankcje za naruszenie czyjejś prywatności.
Jak wyploszyc...
Kodeks cywilnyAktem prawnym, odpowiednim do rozpatrywania sporów o miedzę, wydaje mi się byćkodeks cywilny, który w artykule 154 stanowi:Art.154. $ 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzeniapodobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnegoużytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy.$ 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie kosztyich utrzymania.Warto też zapoznać się z treścią artykułów poprzedzających, bo mówią ostosunkach sąsiedzkich w kontekście używania ogrodów.PomachiwajkiStary Zgred
Prezydent może powstrzymać wyprzedaż lokali kom...
Pani Barbaro, Pani miesza pojęcia. Wszyscy chcieliby przerwać łańcuch korupcji,ale w ustach "polityka" który zresztą oświadczył, że jest prawnikiem bostudiuje prawo taki wniosek jest jak herezja. Na jakiej podstawie prawnejmiałby Pan Prezydent wykorzystać otrzymane informacje i gdzie są podstawy dorozwiązania stosunku najmu ? W którym miejscu ustawa o ochronie praw najemcylub Kodeks Cywilny mówi o możliwości rozwiązania najmu z powodu działańkorupcyjnych ? A może teraz przepisy prawa stanowi Pan Kowalski ? Ma rację Paniprzedmówca - nikt kto zna choć trochę prawo, jakkolwiek je oceniamy -zakwalifikuje wniosek Pana Kowalskiego jako kompromitujący zarówno jego jak teżwładze miasta, której jest przedstawicielem.Miasto nie może podejmować działańpozaprawnych, bo byłoby tym samym co kiedyś tak zwane tajne służby.
Kurator oświaty wybrany
Politycznie już zabito a wskrzecił się jak wampir :)))Jeśli chodzi o odpowiedzialność p. Wampiratona gruncie prawa cywilnegopaństwo polskie (tutaj prokurator) powinien mu i innym wytoczyć proces cywilnyo naprawienie szkody jaka zostaly spowodowana w związku z powtarzaniem maturya maturzyści, nauczyciele też mogliby dochodzić swoich praw za straty moralne iniezapłacony czas poświęcony na powrórną poprawęa za sprawstwo kierownicze w wielkim przekręcie z maturami i cudownymzmartwychwstaniu to może ponosić najwyżej na podstawie kodeksu karnego np. zaujaawnienie tajemnicy w celach zarobkowych, lub niedopełnienie obowiązkówsłużbowych (może trafiłby do kolegów którzy już tam są)elentualnie jakby jego rezygnacja nie została przyjęta, to zostałby wywalonydyscyplinarinie z pracy na podsstawie przepisów prawa pracy w związku z ciężkimnaruszeniem obowiązków (tutaj odwołany)!etc.Prawo nie jest pokrętne, tylko albo próbuje sie je pokrętnie wykorzystać,albo trzeba się dokształcać i je próbować zrozumieć.To jest sztuka jak każda inna, tak jak budowanie dróg, tworzenie muyzki,uczenie biologi etc. Muzykowi trudno wypowiadać się o moście, bo się na tym niezna:)! Ale jeśli trochę poczyta i pouczy się to może być świetnym inżynierem:)
Prokuratura:nazwiska osób (komputery) z Forum (TT)
Tak mowi kodeks cywilny:Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza iracjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochronyprzewidzianej w innych przepisach.Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem,może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W raziedokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła sięnaruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, wszczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniejformie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądaćzadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej nawskazany cel społeczny.§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkodamajątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innychprzepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.Kodeks karny tez mowi o dobrach osobistych ale tam pod katem pomowienia,zniewazenia itd.
Terminy zakupu materiałów do wykończenia mieszkani
W rozliczeniu rocznym za 2003 rok, odlicza się te wydatki, które finansowanesą w ramach inwestycji na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych.Warunkiem odliczenia jest kwestia zachowania 3-letniego terminu, licząc odkońca roku kalendarzowego w którym uzyskano pozwolenie na budowę (w rozumieniuprawa budowlanego) a zakończenie inwestycji nastąpiło nie wcześniej niż w 2002roku.Deweloper zawarł umowę na wybudowanie lokalu i przeniesienie następnie jegowłasności w formie aktu notarialnego (ustawa o własności lokali, kodekscywilny). Przed podpisaniem umowy notarialnej deweloper przekazał ww. lokal(celem wykończenia). Juz od momentu przekazania lokalu, niekoniecznie musi tobyć akt własności, może Pan odliczać wszystkie koszty związane z jegowykończeniem, co stanowi ciągłośc iwnestycji, aż do momentu zameldowania, corówna się z zasiedleniem wspomnianego lokalu. Pani w US miała rację. Umowaprzedwstępna upoważnia do takich odliczeń.
Genralniewedług postanowień kodeksu cywilnego, ze współwłasnością mamy do czynienia wsytuacji, gdy prawo do tej samej rzeczy służy kilku osobom. Kodeks cywilnyreguluje współwłasność łączną. Według współwłasności łącznej istniejedomniemanie, że udziały współwłaścicieli są równe.Wielkość udziałów w częściach ułamkowych wynika z treści czynności prawnej lubinnego zdarzenia. Na przykład umowa kupna, jak w tym przypadku.Dlatego tak uregulowane prawo, stanowi, iż podatnicy, którzy posiadająwspółwłasność w częściach ułamkowych (50/50) mogą oni odliczać w ten sposóbwydatki na remont i również rozliczać odsetki, w jakiej części zostaliwłaścicielami lokalu (zwłaszcza, żenie są małżeństwem).
Co tam Komentatorowi PRAWO, wystarczy WAAADZA...Gość portalu: Sibylle napisał(a):>> Komentator napisal:>> "...ze nie dalej jak 3 tygodnie temu Unia Europejska pod> szczegolowym przegladzie polskiego prawodawstwa oficjalnie uznala gotowosc> Polski do akcesji potwierdzajac zgodnosc polskiego systemu prawnego ze> wszelkimi kryteriami zachodnioeuropejskimi">> Komentator w swej unijnej euforii zdaje sie nie zauwazac jednego -> Kodeks Karny lub Cywilny to jedno, a funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwosci> nie zawsze odbywa sie zgodnie z obowiazujacym prawem.> Marazm polskiej jurysdykcji jest jednym z glownych ( obok rolnictwa)> tematem krytyki ekspertow unijnych wobec Polski - zwlaszcza jesli chodzi> o walke z korupcja.No właśnie...No to niech nam teraz ppor. Komentator przytoczy te zachodnioeuropejskiekryteria obejmujące wprowadzanie podatnika w błąd, zatajanie przed elektoratemprawa uchwalonego przez parlament, zaproszenie do korupcji i bezdenną pogardędla własnych obywateli. Zachodnie kryteria? Z zachodniej Mongolii chyba?Bezdenną ulgę mi sprawia, że nie jestem podatnikiem Unii Europejskiej i niemuszę finansować tej kultury politycznej białych Mongołów.
Pleśnieją mieszkania w TBS Nasz Dom
Hej mialam chwilke i znalazlam cos takiego! postaram sie dotrzec do tekstowtych ustaw tylko czy jest sens podawania Ci ich na forum jesli podasz mejla togdy znajde tekst ustaw o Ci go podeslePozdrawiamMonika :)Oto co znalazlam :Zakładanie i funkcjonowanie Towarzystw Budownictwa Społecznego umożliwiłaustawa z 26 października 1995 roku o niektórych formach popierania budownictwamieszkaniowego (tekst jednolity Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1070 z późn.zmianami). Rozdział 4 tej ustawy poświęcony jest Towarzystwom BudownictwaSpołecznego. Są tam uregulowane podstawowe kwestie związane z ich zakładaniem,przedmiotem i zakresem działalności oraz wynajmem mieszkań. Aktem wykonawczymdo ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego jestrozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 kwietnia 2004r. w sprawie warunków itrybu udzielania kredytów i pożyczek ze środków Krajowego FunduszuMieszkaniowego oraz niektórych wymagań dotyczących lokali i budynkówfinansowanych przy udziale tych środków (Dz. U. Nr 86, poz. 803). TowarzystwaBudownictwa Społecznego mogą funkcjonować jako spółki handlowe lub spółdzielnieosób prawnych, dlatego podstawą prawną będzie Kodeks spółek handlowych z 15września 2000r. (Dz. U. Nr 94 poz. 1037 z późn. zmianami). Oprócz tego wsprawach w sprawach nie uregulowanych ma zastosowanie ustawa z 21 czerwca 2001roku o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksucywilnego (Dz. U. Nr 71, poz. 733 z późn. zmianami) oraz Kodeks cywilny.
kijaszek w mrowisko
jotembi napisała :no i zarzut, który zostawiłam sobie na koniec, bo jest z gatunku tychpoważnych: że mianowicie obrażam godność ludzką. wielkie to słowa, tyle że - wtym akurat miejscu - nie całkiem trafne merytorycznie. godność to podstawoweprawo człowieka, oczywiście - ale prawa człowieka odnoszą się do relacjijednostka - państwo, a nie do stosunków między poszczególnymi jednostkami.więc w takim ujęciu zarzut jest bezprzedmiotowy...Godność człowieka chroni Kodeks pracyArt. 111. Pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobistepracownika.i Kodeks cywilnyArt. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza iracjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochronyprzewidzianej w innych przepisach.A teraz powróć do swojego ulubionego zajęcia wpisopisarstwa i kaznodziejstwa.Forward
Wolne dni z okazji ślubu.
Gość portalu: natka napisał(a):> Trzy lata temu wzięliśmy ślub cywilny. W tym miesiącu bierzemy kościelny, a> przy okazji chrzcimy dziecko.> Jak to jest z dwoma dniami wolnymi od pracy? Oczywiście przy okazji ślubu> cywilnego wykorzystałam je. A co teraz? W Kodeksie pracy jest napisane, że> przysługują 2 dni wolne od pracy z okazji ślubu. Nie jest napisane, jakiego.> Czy teraz będę mogłą wykorzystać te 2 dni? To tylko ślub kościelny.> Raczej wątpię, ale może ktoś jest lepiej zorientowany.> Pomóżcie.wg prawa pracy - naleza ci sie 2 dni wolne z okazji wlasnego slubu, nie maznaczenia "rodzaj" slubu, ani ilosc zawartych malzenstw. Warunkiem jestwykorzystanie ww. dni zgodnie z ich przeznaczeniem tzn. w czasie najblizszymdaty zawarcia zwiazku malzenskiego. Pracodawca ma prawo odmowic ci tych dnijesli poprosisz o ich wykorzystanie np. 2 m-ce po lub przed slubem.
Umowa zlecenia nie podlega przepisom Kodeksu pracy, bo to umowa cywilno-prawna(Kodeks cywilny).Świadectwa pracy na pewno nie dostaniesz, natomiast o referencje możeszzleceniodawcę poprosić - tam będzie napisane co robisz, na jakiej zasadzie,jak układa się współpraca, ile czasu juz współpracujesz itd. Nie wydaje misię, żeby ci odmówiono takiego pisma.Do stażu pracy liczyć ci się nie będzie, ale do doświadczenia - tak
Umowa-zlecenia jest umową cywilnoprawną i i nie stosuje się do niej zapisówkodeksu pracy, gdzie kodeks mówi o dodatkowym wynagrodzeniu za dodatkowoprzepracowany czas pod grożbą grzywny.Umowy cywilno-prawne polegają nauzyskaniu określonego rezultatu i pracodawce nie interesuje w jakim czasie ktośtego dokona.Wynagrodzenie dla zleceniobiorcy powinno być dokładnie określone wumowie zlecenia (art. 735 § 1 k.c.) - może być to wynagrodzenie za godzinepracy jak i z miesiąc pracy uwględniając zapis umowy-zlecenia ( przeprowadzenietrzech lekcji z tygodniu ).Nie zapominajmy, że zakres obowiązków zleceniodawcypowinien być uwzględniowy w umowie."§ 1. Zleceniodawca zleca, a Zleceniobiorca przyjmuje do wykonania ...""§ 2. Termin wykonania zlecenia ustala się na dzień od.. do..""§ 3. Wynagrodzenie za wykonanie zlecenia ustalono w wysokości..."Na warunki w umowie musi się zgodzić zlecenioodbiorca i zleceniodawca.proszę nie zapominać, że w kwestiach nie uregulowanych umową mają zastosowanieprzepisy Kodeksu Cywilnego, a sprawami spornymi zajmuje się sąd cywilny.
"muszę mu chyba sypnąć paragrafami, bo z zapłatą też się spóźnia."Umowa o dzieło jest umową-cywilnoprawną i zapisy kodeksu pracy nie mają do niejzastosowania.Prawne uregulowanie umowy o dzieło stanowi Kodeks Cywilny.Art. 627 K.C. Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się dowykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.Po wykonaniu określonego dzieła, zamawiający zobowiązuje się do wypłatywynagrodzenia za wykonanie dzieła.Jeżeli dzieło zostało prawidłowo wykonane ioddane zamawiającemu, zatem musi on wypłacić wynagrodzenie za wykonaną prace."bo zleceniodawca w umowie policzył koszty jak z umowy zlecenie -> czyli 20% (czyli mam parę złoty w plecy) ponieważ stwierdził, że 50%"Pracodawca może policzyć 50% np.przy korzystaniu przez twórców dzieła z prawautorskich i artystów wykonawców.
Nocne pobudki - szczekanie
nie wazne czy w dzien czy w nocy taki halas przeszkadza. W swietle prawawlasciciel powinien tak wychowac psy, zeby nie sprawialy klopotu innym mieszkancom.Masz prawo do zglaszania zaklucania spokoju na 986 albo 997 i oni maja obowiazekprzyjechac na interwencje.Ostatnio wizialam w TV program WERDYKT i byla taka sprawa, tylko, zamiast psowbyl majsterkowicz, ktory codziennie stukal od 18 do 21.30.Tak wiec nie musi to byc cisza nocna, zebys mial spokoj :-) przynajmniejteoretycznie.W sumie mozesz przestudiowac kodeks cywilny i jak bedziesz dzwonil na 986 tomozesz od razu artykulem rucic, zeby cie nie puscili na drzewo, bo maja do tegotendencje...Sama mam psa ale ma wszystko w d..., natomiast przeszkadza mi ujadanie psow zbloku obok, ktore calymi dniami siedza w ogrodku i nikt przejsc nie moze bez ich"obstawy".Pozdr,Ewa
jak zrobić z pragi...
jeszcze raz linktinyurl.com/cc2r8A tak na marginesie - jak spytaliśmy się jakie my mamy prawa odnośnie umowy ijaki mamy okres wypowiedznia to Pani powiedziała (już nie wice-dyrektor alejakas kolejna)"proszę sobie poczytać kodeks cywilny".
umowa agencyjnaWitajcieMam wielki problem i szybko potrzebuję porady prawnika cywilisty a jak łatwosię domyślić na kancelarię mnie nie stać2,5 roku temu, po 2 latach pracy rozwiązałam umowe agencyjną na świadczenieusług dla pewnej firmy ubezpieczeniowej. W umowie były wyszczególnionewypadki kiedy te prowizje trzeba bedzie zwrócic będąc agentem. Nie było mowyo tym, co sie będzie działo kiedy sie przestanie byc agentem. Na końcu tylkojest zapis, ze sprawy nieuregulowane w tej umowie reguluje kodeks cywilny.No i po tychze 2ipół roku kiedy nie jestem juz agentem firma postanowiłaodebrac prowizje za umowy które "padły" w pierwszym roku swojego trwania,ale po rozwiazaniu ze mną umowy agencyjnej. Nadmienię, ze na wypadek właśnieewentualnego "lapsa" zatrzymywano 15 % takiej prowizji. Odchodząc z firmymoich klientów przejął inny agent, nie mniej pierwszoroczna prowizjanależała sie mnie.Czy jest jakaś szansa na wybronienie sie z takiejpłatności czy lepiej zapłacić i nie przeciągac? Grożą sądem a terminpłatności 2 tygodnie. Jest to kwota mojej pensji, ale za mała by opłacałosie ryzykować przegraniem sprawy sądowejBardzo proszę o pomoc.Z góry dziękujęGranna
mobbing w pracy - jakie szanse wygrania?
Odpowiedź na zadane w tytule pytanie brzmi - marne.W obecnym stanie prawnym nie istnieje pojęcie mobbingu. Można pokusić się ocywilny proces z ochrony dóbr osobistych i żądać zadośćuczynienia, ale tobardzo długi i trudny proces. W dodatku bez gwarancji na wygraną. Bez fachowejpomocy adwokata albo radcy prawnego (a to jak wiadomo kosztuje niemało) anirusz.W rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy jest mowa oodszkodowaniu, którego będzie mógł żądać od pracodawcy mobbingowany pracownik.Wysokość tego odszkodowania nie będzie mogła być niższa niż minimalnewynagrodzenie. Trudno powiedzieć, czy regulacja w takim właśnie kształciepomyślnie przebrnie przez całą ścieżkę legislacyjną. Lobby pracodawców jestdość silne i ze zrozumiałych względów protestuje przeciw powyższemu unormowaniu.Pozdrawiam.Paulina
Bebiaczku napisz proszę o umowie zniesienia
Cześć Opinio_twórco:)opinio_tworca napisał:> ten lokal ma juz od dawna ksiege wieczysta, w ktorej jako wlasciele wpisani>sa ojcice i syn - to napisalem w poprzednim poscie, uzywajac slow: lokal>stanowi odrebna nieruchomosc.Jasne - chciałam to tylko doprecyzować.> Opisz jak zniesc te wspolwlasnosc na mocy umowy zniesienia wspolwlasnosci.> Napisalas, że "cala nieruchomosc zostaje przyznana synowi" - co to znaczy?> "przyznac komus nieruchomosć" - co oznacza ten termin?> W jakim akcie prawnym moge o nim poczytac?> Jaka to jest czynnosc prawna to "przyznanie nieruchomosci" ? - wiem co sie> rozumie przez umowe sprzedazy, albo darowizny, lub zamiany.Opinio_twórco, ja sobie to tak nazwałam, ale gdybym to miała w umowie napisaćto napisałabym:"Strony oświadczyły, że znoszą współwłasność danej nieruchomości w ten sposób,że nieruchomość tę nabywa Pan X".To jest nabycie nieruchomości w wyniku zniesienia współwłasności: albonieodpłatne albo odpłatne (o tych spłatach pisałam poprzednio).Problem mam z odesłaniem Cię gdzieś, gdzie mógłbyś sobie o tym poczytać (kodekscywilny reguluje w zasadzie sądowe zniesienie współwłasności, ale nie zakazujeznoszenia współwłasności w drodze umowy). Jak znajdę w wolnej chwili (z tym, żez takimi u mnie problem) coś ciekawego do poczytania to Ci to wskażę. Możemysię tak umówić?Pozdrowionka serdeczne Ci wysyłam:) B.
Czy spół.-lokatorskie w spół.własnościow Moim zdaniem, ze względu na przewidywane nowelizacje ustawy o spółdzielniachmieszkaniowych, lepiej czekać.Coraz więcej osób uważa, że poprzednie wladze zarówno państwowe jak ispółdzielcze dopuściły się złodziejstwa na rzadko spotykaną skalę jeśli chodzio własność mieszkań w zasobach spółdzielni.Następna rozprawa Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie chyba we wrześniu.I dlatego warto publicznie nagłaśniać te sprawy i żadać ich uporządkowaniazgodnie z obowiązującym prawem (kodeks cywilny, ustawa o podatku dochodowym odosób prawnych) chociażby przez masowe wysyłanie maili do ustawodawców iodpowiednich władz zarówno w kraju jak i za granicą - do MiędzynarodowegoZwiązku Spółdzielczego. Bez szerokiego nacisku miną kolejne lata i sprawa niezostanie wyprostowana.
Gość portalu: Jack napisał(a):> ne zawierane z developerami były ważne to muszą być spełnione warunki:3. developer jest WŁAŚCICIELEM gruntu!błagam....proponuje poczytac chocby Kodeks cywilny tn. UW i nie opowiadac bzdur.prawo użytkowania wieczystego jest tak samo zbywalne jak prawo własnosci.jedyne różnica jest w opłatach. w praktyce oznacza że przed upłynięciem okresuużytkowania wieczystego, użytkownik wnosi o przedłużenie UW na kolejne 99lat iwykonuje się to decyzjąz automatu. Gmina i Skarb Państwa nie ma prawa odmówić.wiekszosc gruntów w centrach dużych miast jest objętych prawem UW.
Małoletni a nabycie neiruchomości?
Małoletni a nabycie nieruchomości?Kodeks Cywilny Art. 11. stanowi, że „Pełną zdolność do czynności prawnychnabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności”.Tak, więc małoletni nie posiada zdolności do czynności prawnej, w jego imieniumoże występować przedstawiciel ustawowy.
Uniewaznienie aktu darowizny
jck.x napisał:> > ja bym jeszcze rozważyła odwołanie darowizny przez darczyńców. Takie> odwołanie> > darczyńcy winni Ci przedstawić na piśmie (nie wymagane jest uzasadnienie)> i> ono> >> > po Twojej stronie rodzi obowiązek zwrotu przedmiotu darowizny>> Proszę o podanie podstawy prawnej.Kodeks cywilny art,898. par 1 wykonaną darowiznę można odwołać gdy obdarowanydopuścił się rażącej niewdzięczności wobec darczyncy. Koleżanka pisze, że niechce utrzymywać kontaktów z rodziną więc rodzina może spokojnie uznać ją zarażąco niewdzięczną;)qwerty
Gość portalu: Malwina napisał(a):> w kodeksie rodzinnym (prawo cywilne)Ile osób czyta kodeks cywilny przed ślubem? A i po ślubie pewnie nie sięgają doniego, dopóki nie muszą się rozwieść. Jeśli nie jest się prawnikiem, toprzepisy wydają się skomplikowane, język prawniczy nie jest językiemprzeciętnego pana/panny młodej.Chyba masz większą wiedzę na ten temat niż ja. Powiedz, ale tak "po ludzku", coprócz obowiązków wymienionych w przysiędze kościelnej, jeszcze tam sięznajduje. A co z prawami? Wiem, że mogę zajrzeć do pierwszego z brzegu serwisuprawnego i poczytać. Ale nie o to mi chodzi.I interesuje mnie również Twoje prywatne zdanie - odpowiedź na pytaniapostawione w pierwszym poście.Pozdrawiam Cię ciepło (jaka pogoda we Francji, bo u nas mróz jak się patrzy):)
Kim jest Clara Veritas?
;-)Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swobodasumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza iracjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochronyprzewidzianej w innych przepisach. (Kodeks cywilny, art. 23)
Ignorantia iuris nocetNieznajomość prawa szkodzi.Właśnie w ramach pracy domowej z firmy (która uszczęśliwiła mnie wolnymidniami podczas szczytowania) grzebie w wyszukiwarce i szukam przepisów dorozmaitych zestawień i wykładni.Stwierdzam, ze przeciętny zjadacz chleba nie ma pojęcia o istniejącym wnaszym kraju systemie prawnym.Obiecuję sobie, że podczas urlopu kuknę w Kodeks Karny, Cywilny i Prawo Pracy.
trochę OT po świętach (o carze)
trochę OT po świętach (o carze)Służebność na jeziorze SerwyPrzepisy utrzymujące w mocy nadaną ukazem carskim w 1864 r. służebność połowuryb na jeziorze Serwy dla mieszkańców wsi Mołowiste, Macharce i Podmacharcesą zgodne z konstytucją – orzekł Trybunał Konstytucyjny.Sąd Rejonowy w Augustowie ustalił, że mieszkańcom wsi Mołowiste, Macharce iPodmacharce przysługuje prawo połowu ryb w należącym do Skarbu PaństwaJeziorze Serwy na co Agencja Nieruchomości Rolnych poskarżyła się do TK. Tenzauważył, że chłopi z powyższych wsi zostali uwłaszczeni ukazem carskim z1864 r. o urządzeniu włościan. Prawo to w kwietniu 1871 r. wpisano do księgihipotecznej i od tego czasu, mimo następujących zmian prawnych, nie zostało zniej wykreślone. Prawa tego nie zniosły ani przepisy wprowadzające praworzeczowe z 1946 r., ani normy wprowadzające kodeks cywilny z 23 kwietnia 1964r.Dlatego teraz dzięki carowi mogą sobie do woli i za darmochę odławiać rybkina Serwach. A przecież o carze, którego i Sosnowiec doświadczył, tak różniemówili...Źródło: Wyrok TK z 21 marca 2005 r., sygn. akt SK 24/04
Molochy chce żebyś wiedział trzy rzeczy po pierwsze twoja świadomość prawnajest zerowa. Zarówno kodeks cywilny jak i kodeks karny zakładają możliwośćpozwania osoby, która cię obraziła, znieważyła etc. Po drugie ramy o którychpiszesz są zapewne ale ani ty ani ja ich nie znamy. Dla ciebie słowo padlinamoże nie jest obraźliwe, ale dla Pani Becker już jest. Po trzecie słowo nudajest mi raczej obce. A jeśli już takowe stany pojawiają się w moim życiu to napewno nie siadam wtedy do kompa, żeby wypisywac jak to nazwałeś BZDURY.
KOŚCIÓŁ KATOLICKI W POLSCE I NACJONALIZM
> Wybacz, nie widzę związku między pełną wolnością słowa a warunkamiwpływającymi>> na kształtowanie świadomości człowieka.Czyżby? To przeciez od "słowa" zaczyna się wszystko. Mozna mówić słowa "dobre",można "złe". Dlatego słowa wzywające do przemocy powinny być zakazane.Poza tym nawet kasując z kodeksu> karnego odpowiednie paragrafy zawsze istnieje kodeks cywilny. Prawda? Niewidzę (znów) ograniczania wolności w dochodzeniu swoich praw na drodze cywilnej.Tak. Ciekawi mnie (bo nie do końca Cię rozumiem) - kto stanowiłby prawo wpaństwie niedemokratycznym?> To na zasadzie czarnej owcy. Pytanie czy naprawdę chcemy żyć w systemie w> którym etyczne i moralne zachowanie czyni bohaterem/bohaterką.Nie. Chcemy zyć w ssystemie, gdzie etyczne i moralne zachowanie jest normą.Zakłada to jednak tworzenie prawa przez ludzi etycznych i moralnych. Czy zatemnie jest tak, iż Twoje normy chciałbyś narzucic innym ludziom saemu tworząc - wsumie - przymus?> Idealnym jak dla kogo. Na pewno spójniejszym logicznie niż nasz obecny.Ja rzumiem ideał jako system, gdzie obywatele działają na zasadziedobrowolności.>>>>>>
Zbigniew Boniek: - Nie mamy żadnych problemów
To nie bzdura, to nasz Kodeks Cywilny, to wyraz poszanowania pewnosci w obrocie.. To klasyczna akcja paulianska, uzywana od czasow prawa rzymskiego...Dluznikiem jest nastepca prawny, ten, ktory wchodzi w ogol praw(miejsce w lidze) jak rowniez obowiazkow(dlugi) poprzednika w prawie...Jezeli bys choc troszke znal prawo, no tak odrobinke, wiedzialbys, ze nie liczy sie ilosc poszczegolnych ogniw... Liczy sie to, kto jest nastepca prawnym... No i oczywiscie polecam lekture przepisow ustawy szczegolnej czyli Ustawy o Kulturze Fizycznej....pozdr. hm`
z czego sie uczyc do egz wstepnych??
Z perspektywy II roku prawa mogę Ci tylko powiedzieć, że na kazusy jest jednametoda: praktyka - czy wydział rozprowadza jakieś przykłady??????Co do przykładowych rozwiązań to pojawiają się w zbiorach kazusów dlastudentów, ale dotyczą rzeczy, o które nie będą was pytać (typu Kodeks cywilnyczy karny ewentualnie prawo rzymskie)Życzę powodzenia
Egzam - Cywil - Help
Dla mnie prawo cywilne jest najprostsze z wszystkich gałęzi prawa. Mamy z nim doczynienia na codzień ;-) Kilka razy przeczytałam Kodeks Cywilny + KodeksRodzinny i Opiekuńczy, dodatkowo do części ogólnej p.c. komentarz i do całości -notatki z zajęć.> pytanie czy jest jakas madra metoda na nauczenie sie, zrozumienie i> opanowanie materiału?? jak wy sie uczyliscie? podobno trzeba trzeba miec> jakis system nauki i bedzie dobrze ..tylko jaki!!!Nie miałam żadnej specjalnej metody, zawsze uczę się tzw. "metoda skojarzeń" -staram się odnosić przepisy prawa do konkretnej sytuacji, a tam gdzie to niejest możliwe - poprostu staram się zrozumieć ;-)Życzę powodzenia na examie, ja mam go już za sobą...Pozdrawiam!
Kto zdaje egzam na prawo UJ 30.VI ?
Hejja, cóż ... na egzaminie wstępnym interpretacja tekstów prawnych ... kazusyitp no i znajomość wyrazów obcych, polecam kodeks cywilny i administracyjnyoraz duuużo czytanka ... książki, gazety przy towarzystwie słownika wyrazówobcych.., już 2 rok uczęszczam na kursy przygotowawcze i przede wszystkim tojest zalecane. Jak ktoś ma ochote na pogadanko .. mój nr gg 3360417, dziśjestem na impr , pzdr Adamooo
KSW ma najlepszy kampus...
Studiowałem na tej uczelni a teraz sie z nią sądzę. Po trzech latach poświeconych na KSW mam zaliczony 1 semestr!!! Z powodu błędów administracyjnych kadry!!! Dziekance prawa udowodniłm że podejmowała "z głowy" decyzje w mojej sprawie łamiac Kodeks Postępowania Administracyjnego, Kodeks Cywilny i nawet Regulamin uczelni. Składałem skargi do rektora - dopiero ta w której zagroziłem prokurator z powodu przywłaszczenia moich pieniedzy (tak, przyjeli za nastepny semestr, wywalili mnie i nie chcieli oddać oficjalnie twierdząc że "zgodnie z prawem i regulaminem przepadło" - bzdura!!!) doczekała se odpowiedzi. Rektor potwierdził błędy dziekanki i postępowanie w rażąco złej woli przeciw prawu (na wydziale PRAWA o zgrozo!!!!!). Po czym... po tygodniu otrzymałem pismo iż zostaje usunięty z uczelni!!!!!KSW prowadzi złodziejska i hamska politykę, gdy tylko człowiek wpłaci nalezność miłe panie zamieniają sie we wredne nastawione chyba na eksterminacje studentów hetery. Nikomu nie polecam!!! Tymbardziej że kadra niby z UJ ale cos sie nie starają w KSW.Zaznaczę iz mnie takze tolerowano do dnia gdy stanął nowy budynek KSW, potem moje pieniadze (choc tak jak wspominałem oddać i tak nie chcieli) juz im zwyczajnie nie były potrzebne.DROBNY APEL - jeśli ktokolwiek czuje sie oszukany z powodu działania KSW (wydział i zakres dowolny) prosze o kontakt - eurohit@poczta.onet.p
oczywiscie masz prawo myslec co innego niz jaale jakos na moja glupote nie uskarzal sie UOKIK ktory zajol sie sprawa iprzyznal mi racjei pocztaj troche aktów prawnych: Kodeks Cywilny (co do postanowien umownychniezgodnych z prawerm), ustawa o uslugach turystycznych i dyrektywy unijnemoze wtedy bedzisz ciut wiecej wiedziala wtedy pogadamy o glupocie - twojej
> ale jakos na moja glupote nie uskarzal sie UOKIK ktory zajol sie sprawa i> przyznal mi racjeWiesz, mówią ,że nalezy im przytakiwać, bo nie wiadomo co zrobia, nie nalezyim mówić nie. Tak słyszałem przynajmniej.> i pocztaj troche aktów prawnych: Kodeks Cywilny (co do postanowien umownych> niezgodnych z prawerm), ustawa o uslugach turystycznych i dyrektywy unijneNie mam takiej potrzeby- gdybyś czytała umowę i trochę myslała-również niemiałabys potrzeby werowania kodeksów. Ja jadę odpocząć a nie prowadzać się posądach w z góry przegranych sprawach i chwalić Allacha ,że małe szanse naspotkanie z Tobą na wakacjach. Mówić Ci mogą-każdy prawnik Ci powie ,że jeślipodpisałaś tą umowę moszesz sobie pisać na Berdyczów.> a wtedy pogadamy o glupocie - twojejNie pogadamy, ostatni mój post w Twojej głupiej sprawie. Nie dyskutujęz "myślącymi inaczej" .Nie zauważyłaś ,że nie ma tutaj nawet jednej osoby,która przyznałaby Ci rację? Nie daje Ci to do myślenia?
Odmowa sprzedaży a konsekwencje
> A wiesz może z jakiej ustawy (rozporządzenia?) to wynika?kodeks cywilny, przepisy o czynnościach prawnych art. (chyba) 70 i nastepne.> Bo wydaje mi się dziwne, że np. klient ma prawo zrezygnować z zakupu, asprzeda> wca nie może zrezygnować ze sprzedaży.A to już trochę inna sprawa, zresztą nie w każdych warunkach.
Imię i nazwisko w nazwie firmy - konieczne?
Kodeks CywilnyArt. 43. (2) § 1. Przedsiębiorca działa pod firmą.§ 2. Firmę ujawnia się we właściwym rejestrze, chyba że przepisyodrębne stanowią inaczej.Art. 43. (3) § 1. Firma przedsiębiorcy powinna się odróżniaćdostatecznie od firm innych przedsiębiorców prowadzących działalnośćna tym samym rynku.§ 2. Firma nie może wprowadzać w błąd, w szczególności co do osobyprzedsiębiorcy, przedmiotu działalności przedsiębiorcy, miejscadziałalności, źródeł zaopatrzenia.Art. 43. (4) Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko. Niewyklucza to włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazującychna przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejsce jej prowadzeniaoraz innych określeń dowolnie obranych.Art. 43. (5) § 1. Firmą osoby prawnej jest jej nazwa.
wspolnik 'prawie ma racje' ale prawie robi róznice:)Otóz przywystapieniu wspolnika ze spolki cywilnej ( zakladajac ze spolka mawiecej niz 2 wspolnikow i bedzie kontynuowac dzialalnosc) powinienzostać mu zwrócony wniesiony wkład, a nastepnie przpadajaca na niegoprocentowa czesc pozostałego majatku ( oczywiscie po odliczeniu oddzielonej wartosci - wkladów pozostałych wspolników)O ile sie nie myle podstawa prawna to kodeks cywilny, a jak znamzycie najwiecej problemów bedzie z ustaleniem wartosci częscimajątku wspolnego 'do podziału', bo zwykle juz sama wycena wzbudzaspore emocje :(( pozdr
jak się nie dać oszukać i nie być frajerem...
Sprawy dotyczące OC reguluje kodeks cywilny. Jeżeli firma ubezpieczeniowabędzie chciała Ci wypłacić mniej niż 100 % wartości samochodu to poproś opodstawę prawną tej wyceny. Dam głowę, że nie będą mieli a jeżeli podają tobędą to ich wewnętrzne przepisy.
Oj, oj rooti! Chyba się rozpędziłeś. Prawo budowlane wyraźnie wskazuje ktojest odpowiedzialny za projekt i w jakim zakresie. Inaczej zbędne byłybyuprawnienia budowlane w poszczególnych branżach. Za wszystko odpowiedzialnybyłby ARCHITEKT lub GENERALNY PROJEKTANT, albo obydwaj w jednej osobie.Wybacz, ale to co piszesz o możliwości podpisywania nie sporządzanych przezsiebie projektów to czysta herezja granicząca z przestępstwem. Nie mówimyprzecież o asystentach lecz o projektantach. A gdzie prawa autorskie (choć toinny temat).W sprawie ubezpieczeń także pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Co innego prowizjaod przekonania Inwestora do zakupu tej a nie konkurencyjnej ceramiki, a coinnego prowizja od NARZUCENIA obowiązku ubezpieczenia się w konkretnymtowarzystwie ubezpieczeniowym. Myślę, że to rozumiesz. A jeśli jesteśmy przytemacie ubezpieczeń. Dlaczego akurat nasze zawody maja podlegać obowiązkowiubezpieczenia OC? Czy np piekarz, kucharz nie mogą spowodować szkody? Mogąoczywiście i poszkodowany może domagać się odszkodowania. W państwie prawaSprawy te regulują przecież: Kodeks Cywilny, a w niektórych przypadkach KodeksKarny. Jest jeszcze lepszy przykład. URZĘDNIK. Ten dopiero może narobić szkód(i niestety wykorzystuje tę możliwość). Dlaczego nie musi należeć do Izby,która czuwać będzie nad należytym sprawowaniem funkcji oraz nie ma obowiązkuubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej za szkody wynikłe z tytułuwykonywania zawodu? Za jego błędy nawet najbardziej kosztowne płacimy mywszyscy za pośrednictwem budżetu państwa.Wreszcie sprawa ostatnia. Gdzie w liście i uzasadnieniu znalazłeś wątkisensacyjne? Ja ich tam nie znajduję. Osobiście napisałbym to mocniej. Kilka zwątków wręcz uważam za zbyt zawoalowane.Trudno mi zrozumieć czy w odniesieniu do protestu nie popierasz treści czyformy?
Gość portalu: mat napisał(a):> Często mam do czynienia z klientami poszkodowanymi przez firmy leasingujące> pojazdy. Pomijając, że umowy niektórymi puntkami naruszają kodeks cywilny,> często oni sami naruszają prawo. Sytuacje w jakich znalazło się kilkuset> użytkujących na Śląsku mówią o tym, że leasing jest bardzo niekorzystną formą> nabycia pojazdu.> Nie da się konkretnie napisać, na jakie kruczki powinieneś zwrócić uwagę,> ponieważ każda firma ma inną umowę. Nawet jeśli przeanalizujesz ją z> prawnikiem - każdy, nawet amator powie, że jest to bardzo ryzykowny krok.Zawarcie umowy leasignwowej, jak każdej innej, jest obarczone ryzykiem. Jeżeliwywiązujesz się sumiennie z obowiązków wobec firmy leasingowej - nic nie maprawa Ci się stać. No chyba, że firma leasingowa padnie i wejdzie do niejsyndyk, wtedy faktycznie możesz stracić nawet prawie spłacone auto. Ale tujedynym zabezpieczeniem jest wybór firmy w dobrej kondycji finansowej, o czympisałem wyżej. Inną sprawą jest, że firma leasingowa najczęściej jest sporosilniejsza od klienta i w momencie ewentualnego sporu na drodze prawnej ma dużowiększe możliwości niż przysłowiowy Kowalski. Ale nawet wtedy sytuacj nie jestbeznadziejna. Odżegnywałbym się jednak od stwierdzeń, że wszystkie firmyleasingowe to oszuści i kanciarze, szukający tylko okazji, jak tu wydymaćbiednego klienta, taka retoryka pachnie mi Lepperem i inną Ligą Polskich Rodzin.Przy okazji - leasing nie jest "metodą nabycia", taką metodą jest zakup wsklepie/salonie. Leasing to metoda finansowania środków trwałych, w swejspecyfice zbliżona do umowy dzierżawy/najmu, dająca tylko możliwość zakupuużytkowanego środka trwałego po zakończeniu umowy, z której klient nie musikorzystać.
szukam grier dla dziewczyn