Source: http://bhpvictoria.pl/spoznione-zgloszenie-wypadku-przy-pracy/?replytocom=7472
Timestamp: 2019-07-24 04:34:42+00:00
Document Index: 21186884

Matched Legal Cases: ['art. 221', 'art. 291', 'Art. 221', 'Art. 221', 'art.291', 'art. 221']

Spóźnione zgłoszenie wypadku przy pracy | BHP VICTORIA | usługi i szkolenia BHP
Spóźnione zgłoszenie wypadku przy pracy
15 kwietnia 2013 6 marca 2015 BHP Victoria bhp kraków,postępowanie powypadkowe,przepisy bhp,usługi bhp
Pracownik, który uległ wypadkowi, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien niezwłocznie poinformować o wypadku swojego przełożonego. Natomiast pracodawca zobowiązany jest powołać zespół powypadkowy, który niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku powinien przystąpić do ustalenia jego okoliczności i przyczyn.
W sytuacji opóźnionego zgłoszenia wypadku poszkodowany powinien wystąpić z pismem do pracodawcy o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, opisując w nim okoliczności zdarzenia, podać ewentualnych świadków, a także przedstawić zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że pogorszenie stanu jego zdrowia ma związek ze zdarzeniem nagłym, wywołanym przyczyną zewnętrzną (doznanie urazu). Natomiast zespół powypadkowy przystępuje do ustalania okoliczności wypadku po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu (niezależnie od daty zdarzenia), w sytuacji zgłoszenia opóźnionego jest to dzień wpłynięcia do firmy pisma o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy.
Postępowanie powypadkowe w sytuacji opóźnionego zgłoszenia wypadku
Zespół powypadkowy ma od dnia otrzymania informacji o zdarzeniu 14 dni na sporządzenie protokołu powypadkowego, w tym:
ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku oraz
zakwalifikowanie zdarzenia jako wypadek przy pracy czy też nieuznanie zdarzenia za wypadek przy pracy.
W przypadku opóźnionego zgłoszenia wypadku przy pracy obowiązujący 14-dniowy termin może być trudny do zrealizowania. I w związku z tym w punkcie 12 protokołu powypadkowego należy opisać trudności, które uniemożliwiły zachowanie 14-dniowego terminu przeprowadzenia postępowania powypadkowego.
Od momentu zgłoszenia, nawet opóźnionego, zdarzenia wypadkowego postępowanie zespołu powypadkowego jest identyczne jak w sytuacji niezwłocznego zgłoszenia wypadku, zarówno w zakresie sporządzenia protokołu ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku przy pracy (protokołu powypadkowego), jaki i podjęcia działań i środków profilaktycznych, a także sporządzenia statystycznej karty wypadku.
Pamiętać należy, że w protokole ustalania przyczyn i okoliczności wypadku przy pracy będą oczywiście dwie bardzo różne daty:
wypadku i
zgłoszenia wypadku.
W rejestrze wypadków wypadek będzie zapisany w kolejności zgłoszenia (decyduje data wpłynięcia pisma do zakładu), a jako datę wypadku przyjąć należy godzinę, dzień, miesiąc, rok wynikające z opisu przedstawionego przez poszkodowanego i ewentualnie potwierdzonego przez świadków.
Na koniec warto podkreślić, że obowiązkiem pracodawcy, po uzyskaniu informacji o wypadku przy pracy, jest przeprowadzenie postępowania powypadkowego. Jeśli pracodawca zdecydowałby o ukryciu tego faktu, może liczyć się z konsekwencjami karnymi. Mówi o tym wyraźnie art. 221 Kodeksu karnego, gdzie wyraźnie napisane jest, że kto wbrew obowiązkowi nie zawiadamia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej albo nie sporządza lub nie przedstawia wymaganej dokumentacji, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności.
Zachęcam również do przeczytania nowego artykułu: Przedawnienie roszczeń z tytułu wypadku przy pracy
bhp kraków postępowanie powypadkowe przedawnienie roszczeń usługi bhp wypadki przy pracy
295 thoughts to “Spóźnione zgłoszenie wypadku przy pracy”
Joa. pisze:
23 czerwca 2019 o 19:04
W dniu 18.06.19r w godzinach nocnych w pracy doszło do wypadku uniosłam mini paletkę z zamiarem ściągnięcia z niej resztki foli boję się że pan z BHP nie uzna mi to jako wypadku w pracy bo może stwierdzić że była pionowo podkreślam że trzymałam paletę w lewym ręku a prawą sciągalam folie czy mogę się nie zgodzić z opinią
BHP Victoria pisze:
24 czerwca 2019 o 10:10
Obowiązkiem pracownika jest zgłosić pracodawcy wypadek, a pracodawca jak uzyska informację o wypadku to ma 14 dni, żeby ustalić co było przyczyną. Trudno mi zdecydować po Pani opisie, czy wypadek był z Pani winy. Zdarzenie może zostać nie uznane jako wypadek jeżeli pracownik był po wpływem alkoholu lub nastąpiło rażące zaniedbanie przepisów bhp. Niemniej jednak, zawsze będzie Pani miała prawo odwołać się do Sądu Pracy.
31 maja 2019 o 16:25
Witam, 25 stycznia mąż uległ wypadkowi w pracy. Pomagając kolegom spadła mu metalowa paleta na rękę, widziało to kilka osób. Mąż skarżył się na silny ból ale jedyna pomoc ze strony lidera to puszczenie go do domu. Odebrałam więc męża z pracy i od razu pojechaliśmy na SOR, zrobili mu rtg i wyszło zmiazdzenie tkanek miękkich założona została szyna gipsowa i skierowanie do chirurga. Mąż nie zgłosił wypadku w pracy bo został postraszony że lepiej żeby tego nie robił bo i tak wypadek uznają za jego winę a po za tym go zwolnia. Początkowa diagnoza była taka że wróci po 3 Msc do pracy a ma dzień dzisiejszy ręką jest sprawna w 40% i czeka go długie leczenie. Czy możemy coś zrobić w tej sprawie? Na dzień dzisiejszy zglosilismy sprawę w Państwowej inspekcji pracy bo tak pokierowala nas lekarka, mąż boi się że zostanie zwolniony bo L4 prawie jest już od pół roku a nie ma szans na powrót do pracy. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź
18 czerwca 2019 o 09:30
Bardzo dobrze, że zgłosili Państwo sprawę do PIP. Inspektor pracy nakaże wykonanie postępowania powypadkowego. Jeżeli nie zostałoby to uznane za wypadek przy pracy, to zawsze możecie Państwo się odwołać do Sądu Pracy. W razie czego nie ma się czego bać i proszę to zrobić. Sąd przeważnie jest po stronie pracownika.
21 maja 2019 o 20:11
Witam. W dniu dzisiejszym idac alejka sklepowa poslizgnelam sie i niestety zbilam udo powstal na nim krwiak, kosc boli oraz padajac na nadgarstek peklo na nim naczynko i powstal dziwny opuchniety ‚burchel’. Okazalo sie, ze jakas klientka wylala na podgloge olejek nie informujac o tym zalogi sklepu. Czy warto sobie zaprzatac glowe idac do lekarza i zglaszajac wypadek w pracy?
24 maja 2019 o 11:57
Zawsze warto to zgłosić jako wypadek. Jeżeli się okaże, że nie da rady Pani iść do pracy i trzeba będzie wziąć zwolnienie lekarskie, to w momencie kiedy to zdarzenie będzie uznane za wypadek przy pracy to będzie Pani przysługiwało 100% wynagrodzenia za L4. Dodatkowo, gdyby w przyszłości wynikły jakieś powikłania to można się nawet starać o odszkodowanie z ZUS
12 maja 2019 o 09:50
W pracy przenosząc paczkę potknęłam się i skręciłam kostkę. Powyższe zgłosiłam przełożonemu lecz prosiłam tylko o dzień wolny (myślałam że mi to przejdzie). W trakcie upadku doznałam także urazu kręgosłupa lędźwiowego(o tym nie wspomniałam gdyż to wyszło po kilku godzinach). Dnia następnego udałam się do lekarza rodzinnego opisując całe zdarzenie. Otrzymałam zwolnienie L4. W początkowym opisie choroby jest rozpoznanie jako uraz kręgosłupa oraz skręcenie/stłuczenie kończyny dolnej w wyniku wypadku w pracy. Kilka dni później miałam wypadek komunikacyjny(nie z mojej winy) w wyniku którego mogło wystąpić nasilenie w/w dolegliwości kręgosłupa. Wypadek został zgłoszony pracodawcy z opisem potknięcia lecz o komunikacyjnym nie wspominałam. Neurolog w dalszym rozpoznaniu opisuje uraz jako dyskopatia pourazowa. Pracodawca uważa, że dyskopatia ta rozwinęła się w czasie i nie jest następstwem wspomnianego wypadku w pracy. Fakt, w opisie MRI są zmiany zwyrodnieniowe lecz rozpoznanie DYSKOPATIA POURAZOWA. Czekam na protokół powypadkowy. Od zawiadomienia minął już miesiąc. Nie wiem jak się zachować w przypadku podważania diagnozy/rozpoznania. Te dwa zdarzenia się na siebie praktycznie nałożyły.
Co z tym fantem? Jak się ma do tego symbol choroby? zakładam, że wskazuje na uraz kręgosłupa lecz gdyby okazało się, że jest to numer choroby nie obejmujący urazu tylko zwyrodnienia krążka? co może na to powiedzieć PRACODAWCA, ZUS, PZU czy ubezpieczyciel OC SPRAWCY?
Wiem, że będę musiała okazać historię choroby gdyż kończy mi się okres zasiłkowy 182 dni. Mam obawy, że zacznie się batalia i przysłowiowa „spychologia”…
24 maja 2019 o 12:11
Przede wszystkim, najważniejsza kwestia to co ma Pani napisane w protokole powypadkowym. Czy zdarzenie zostało uznane za wypadek. Jeżeli tak, to przysługuje Pani 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego oraz może się Pani starać o odszkodowanie z ZUS. Natomiast, jeżeli nie zostało to uznane za wypadek lub ZUS podważył, że jest to wypadek to trzeba się odwołać do Sądu Pracy
19 kwietnia 2019 o 01:34
Kilka miesięcy temu miałam wypadek przy pracy .na krajalnice obciełam kawałek palca. Ani ja ani pracodawca nigdzie tego nie ogłosiliśmy. Nie dostałam odszkodowania . Czy po takim czasie można dopominać się o jakieś odszkodowanie. Dokumentację medyczną mam z opisem że stało się to w pracy.
19 kwietnia 2019 o 06:53
Oczywiście, jak najbardziej. Proszę zgłosić pracodawcy wypadek przy pracy. Najlepiej może na piśmie. Obowiązkiem pracodawcy będzie sporządzenie dokumentacji powypadkowej. Wypadek nie przedawnia się i nawet jak pracownik zgłosi po dłuższym czasie, to obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie.
24 maja 2019 o 11:50
Dnia 23 12 2018 mialam wypadek w pracy.Popatrzyłam sobie lewe ramie wrzątkiem z czjnika.Pani z bhp ktora pracuje w mojej firmie nie zglosila mojego wypadku do zus ponieważ zgubila moje dokumenty(zakączenia leczenia).Co teraz?
24 maja 2019 o 11:54
Przez dokumentację zakończenia leczenia mam rozumieć, że chodzi Pani o druk OL-9? Jest to druk, który jest wymagany w ZUS w celu wypłacenia jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Jeżeli ten druk został zgubiony to jedynym wyjściem jest ponownie udać się do lekarza prowadzącego i poprosić o ponowne wypełnienie tego druku.
10 kwietnia 2019 o 12:11
Witam.Mialem wypadek w pracy. Uderzylem sie w reke. myslalem ze to stluczenie i poszedlem dopiero po 2 tyg na przeswietlenie. okazalo sie ze reka jest zlamana. u lekarza powiedzialem ze uderzylem sie poza praca. czy mozna zmienic cos w tej sytuacji?
10 kwietnia 2019 o 12:16
Wszystko zależy co Pan powiedział u lekarza i co ma Pan wpisane w karcie informacyjnej. Jeżeli nie ma wzmianki, że to miało miejsce w domu to proszę zgłosić pracodawcy wypadek. Pracodawca będzie miał 14 dni, żeby ustalić przyczyny i okoliczności wypadku i sporządzić wymaganą dokumentację.
3 kwietnia 2019 o 17:08
Pracownik zgłosił 25 marca 2019 r ze 20 grudnia 2018 uległ wypadkowi w pracy upadł na kolano przy przenoszeniu drukarki do lekarza poszedł dopiero 16 stycznia czy uraz kolana na jaki się skarży można wiązać ze zdarzeniem przy przenoszeniu drukarki skoro wizyta u lekarza była po takim czasie?
5 kwietnia 2019 o 09:57
Trudno jednoznacznie określić czy wizyta u lekarza była przyczyną wypadku. To trzeba by było przejrzeć dokumentację medyczną, co lekarz napisał w karcie informacyjnej. Niemniej jednak, jeżeli pracownik zgłosił wypadek, obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie powypadkowe i tu już zespół powypadkowy, po zebraniu wszystkich wymaganych informacji zdecyduje czy to był wypadek przy pracy.
ROMANUS pisze:
28 marca 2019 o 14:38
Po sporządzeniu pierwszego protokołu wypadku złożyłem dodatkowe wyjaśnienia .komisja powypadkowa wystąpiła o dane świadka wypadku do policji jednak odmówiono udostępnienia tych danych.Wobec czego komisja chce zamknąć postępowanie nie uznając zdarzenia jako wypadek przy pracy .inspektor chce abym podpisał protokół ,nie wiem co mogę podpisać aby nie zamknąć sobie możliwości dalszego postępowania na drodze sądowej?
29 marca 2019 o 07:06
Nie znam dokładnie sprawy – nie wiem jakie były okoliczności wypadku. Czy faktycznie nie było żadnego świadka? Świadkiem nie musi być osoba, która widziała zdarzenie bezpośrednio. Może to być osoba, którą poszkodowany powiadomił o wypadku – nawet telefonicznie. Niestety policja nigdy nie udostępnia dokumentów. Mimo wszystko, jeżeli wszystkie znamiona wypadku zostały spełnione (zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz i związane z wykonywaną pracą) to jeżeli inspektor bhp nie uzna tego za wypadek to zawsze można się odwołać do Sądu Pracy. Proszę spokojnie podpisać protokół, że poszkodowany został zapoznany z treścią protokołu i nie będzie to stało na przeszkodzie odwołania się do Sądu. Proszę śmiało się odwołać, Sąd przeważnie jest po stronie pracownika.
kasiula pisze:
25 marca 2019 o 18:53
Mąż miał pół roku temu wypadek w pracy rościoł se rękę i ścięgno czeka na operacje i nie ma zakończonego leczenia i pracuje i do tej pory nie było żadnej komisji bhp i nie wiemy co zrobić jak napisać do pracodawcy żeby zwołał taką komisję
26 marca 2019 o 06:59
Najlepiej proszę na piśmie zgłosić pracodawcy zaistniały wypadek. Pracodawca po uzyskaniu informacji o wypadku ma 14 dni, żeby ustalić okoliczności i przyczyny wypadku. Musi powołać zespół powypadkowy, który sporządzi wymaganą dokumentację. Gdyby pracodawca mimo wszystko nie chciał sporządzić dokumentów (bo i tak się zdarza) to pozostanie Państwu zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy
18 marca 2019 o 17:47
Witam. 4marca miałem stluczke jadac do klienta w czasie pracy. Po powrocie do domu zaczęły mnie boleć plecy w części ledzwiowej, promieniujac do nogi(dodam że 3lata temu miałem już 3operacje odcina lędźwiowego). Do lekarza poszedłem 6 marca i po 2 tyg od zdarzenia 18marca okazało się że muszę mieć kolejna operacje. Czy warto zgłosić wypadek przy pracy 2 tyg po zdarzeniu?
26 marca 2019 o 06:57
Wypadek przy pracy się nie przedawnia. Pan miał wypadek niedawno, więc jak najbardziej wart zgłosić
25 lutego 2019 o 17:57
Uleglam wypadkowi w drodze do pracy w dniu 29-01-2018 (zostalam uderzona w tyl auta) doznalam urazu kregoslupa szyjnego. Potrzebne bylo leczenie, operacja i obecnie rehabilitacja. Fakt wypadku zglosilam po operacji. Obecnie jestem w trakcjie L4 (wyplacane w 80%) i rehabilitacji. Poprosilam o sporzadzenie karty wypadku jednak jest problem. Zalaczylam pismo z policji, moje oswiadczenie. Na pismo nie otrzymalam zadnej odpowiedzi, minal juz miesiac, mialam telefon od kierownika firmy gdzie uslyszalam, ze brak w moim pismie swiadka wypadku oraz calej historii leczenia. Czy to jest zgodne z prawem abym ja przekazywala takie informacje (rodo dane wrazliwe) jak tez podanie danych osobowych oraz adresu swiadka, ktory prowadzial auto (ja bylam pasazerem)
26 lutego 2019 o 08:31
Zgodnie z przepisami do ustalenia okoliczności wypadku w drodze nie jest wymagany świadek wypadku. Pracodawca po uzyskaniu informacji o wypadku musi uzyskać wyjaśnienia okoliczności zdarzenia jedynie od poszkodowanego. Poszkodowany musi jedynie poświadczyć uzyskany uraz, więc trzeba dostarczyć jakąś kartę informacyjną potwierdzającą uraz. Następnie pracodawca sporządza kartę wypadku. Poszkodowany otrzymuje 100% wynagrodzenia za okres zwolnienia lekarskiego. Niestety nie ma możliwości uzyskania odszkodowania z ZUS.
13 lutego 2019 o 10:38
Dzień dobry. Pracuje w biurze, praca siedząca. W pracy próbowałam przestawic biurko w trakcie tego zdarzenia niestety coś mi strzeliło w kręgosłupie. Poczułam ostry ból kręgosłupa który też wszedł do lewej nogi, nie byłem zdolna do pracy. Pojechałam na pogotowie – rwą kulszowa. Dwa lata temu również miałam tę dolegliwość. Czy teraźniejszy uraz można uznać jako wypadek przy pracy?
18 lutego 2019 o 08:15
Proszę zgłosić zdarzenie pracodawcy i przygotować dokumentację medyczną z konsultacji lekarskiej. Zespół powypadkowy zdecyduje czy wszystkie znamiona wypadku zostały spełnione i czy to zdarzenie będzie uznane za wypadek przy pracy
Jasia pisze:
24 stycznia 2019 o 16:45
Gdy będę mieć protokół powypadkowy,co dalej? Czy to pracodawcą ma gdzieś zgłosić czy ja? Jaki procedury do uzyskania 100% wynagrodzenia?
23 stycznia 2019 o 23:04
Dzień dobry, idąc w pracy na zewnątrz ,czyniąc swoje obowiązki poslizgnelam się i coś znikło mi w kolanie. Później bolało al nie zeszlam ze zmiany, myślałam, że przejdzie. Było coraz gorzej. Wieczorem noga spuchla, na drugi dzień poszłam do ortopedy i okazało się, że noga jest skręcona. Dostałam L4 na 3 tyg do ewentualnego przedłużenia w czasie kontroli po 2 tygodniach. Po wizycie u lekarza napisałam kierownikowi, że nie bedzie mnie, bo dzień wcześniej skrecilam kolano oraz że lekarz wystawił e-zwolnienie. Po kilku dniach dopiero dowiedziałam się od lekarza rodzinnego u którego byłam na zastrzykach na kolano,że pracodawca powinien wystawic protokoł powypadkowy. Na 11 dzień zawiozlam dokument do pracodawcy ,nie dałam rady wcześniej przez ból kolana. Po tym jak poinformowalam smsem kierownika o skreceniu kolana nie otrzymałam zefnej wiadomosci,zadnego kontakty,nie poinformowano mnie że pracodawca powinien takie rzeczy zgłaszać. Szkolenia bhp nie było. Teraz pracodawcą twierdzi,że nie może mi tego wypisać,bo nie zglosilam wypadku od razu. Czy to prawda co twierdzi pracodawca? Przecież smsa otrzymał.
24 stycznia 2019 o 13:49
Pracodawca jest w błędzie. Wypadek przy pracy nie ulega przedawnieniu i kiedy pracownik zgłosi wypadek obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie powypadkowe. Proszę najlepiej zgłosić jeszcze raz na piśmie i upominac się u pracodawcy. Gdyby jednak nie chciał zrobić, to pozostanie Pani zgłoszenie sprawy do PIP.
24 stycznia 2019 o 16:00
Dziękuję bardzo za odpowiedź i pomoc.
17 lutego 2019 o 22:59
Czy mogę prosić o jakiś przepis na temat wypadku,że się nie przedawnia? Będę wdzięczna. Mój Szef nie chce spisać protokołu, bo poinformowałam na drugi dzień smsem kierownika o wypadku w pracy,a nie od razu. Nie myślałam, że to takie poważne, póki nie poszłam do lekarza na drugi dzień i mi nie uświadomił, że ból nie przejdzie i ,że to powazna sprawa. Chcę napisać oficjalne pismo z prośbą o wypisanie protokołu tylko chciałabym użyć w piśmie jakiegoś przepisu żeby mieć czym podeprzeć swoją prośbę. Dodam że w ten dzień wypadku Kierownika nie było w pracy, to była niedziela.
18 lutego 2019 o 08:13
Obowiązkiem pracodawcy (po uzyskaniu informacji o wypadku) jest sporządzenie dokumentacji powypadkowej bez względu na to kiedy wypadek miał miejsce. Roszczenie o ustalenie okoliczności wypadku, będące sprawą związaną ze stosunkiem pracy, nie przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 kodeksu pracy. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 1999 r. (II UKN 510/98). Warto też odnotować stanowisko SN z wyroku z 6 listopada 1998 r. (II UKN 290/98), zgodnie z którym niezgłoszenie pracodawcy niezwłocznie wypadku przez poszkodowanego pracownika nie uzasadnia odmowy uznania zdarzenia za wypadek przy pracy.
22 stycznia 2019 o 15:59
Pracownik uległ wypadkowi w czerwcu 2018. Został sporządzony protokół i wypadek został uznany. Jako wypadek spowodowany nieuwaga pracownika. Podczas podcinania krzaków wyślizgnęła się Piła i skaleczyła pracownika w Kolno. Pracownik mniam założone 4 szwy i tydzień zwolnienia. Niestety przy sporządzaniu sprawozdania do ZUS wyszło na jaw ze zwolnienie nie zostało opisane jako wypadkowe i pracownik dostał 80% wynagrodzenia. Co w takie sytuacji zrobić ?
22 stycznia 2019 o 17:34
W takim wypadku trzeba zgłosić to do Zusu. Nie wiem kto u Państwa zajmuje się tymi sprawami, ale księgowa lub kadrowa musi zgłosić korektę do ZUS
Maniek19 pisze:
9 grudnia 2018 o 11:35
Czy warto iść na układ z pracodawcą nie zgłaszając wypadku przy pracy otrzymując za milczenie rekompensatę finansową?
10 grudnia 2018 o 07:09
Osobiście odradzam. Po pierwsze niezgodne z prawem. Po drugie nigdy nie wiadomo jakie będą komplikacje zdrowotne po wypadku. Po wypadku przy pracy poszkodowanemu przysługuje 100% wynagrodzenia za zwolnienie lekarskie oraz jednorazowe odszkodowanie z ZUS. Gdyby później były faktycznie jakieś powikłania to pracodawca na pewno się na nas „wypnie”, a na cokolwiek z ZUS nie będziemy mieli co liczyć.
Marx pisze:
Witam czy może ktoś mi pomuc w kwestii iż 22.08.2018 uleglem wypadkowi w pracy od tamtego czasu minęło już trochę czasu jednak cały czas upominam się o wystawienie protokołu z wypadku w pracy i cały czas czekam A protokołu do dzisiaj nie ma wypadek zatajony teraz skończyła mi się umowa z zakładem pracy i właśnie nie wiem co mam dalej robić jestem na zwolnieniu teraz już pracodawca nie płaci tylko ZUS jednak wniosku Z-3 Nie wysłali wypadek nadal zatajony czy mogę sam zgłosić gdzieś zatajenie wypadku iż lecze się dosyć długo A pracodawca widocznie ma to głęboko bo gdy zapytałem ponownie o protokoł stwierdzono że przez szefostwa ręce nic takiego nie przeszlo może ktoś kto miał podobnie i wygrał to mi podpowie co w tej sytuacji mogę zrobić ;(
29 listopada 2018 o 08:12
Pozostaje Panu jedynie zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy
18 listopada 2018 o 16:46
Witam , mija już prawie miesiąc od wypadku w pracy, wypadek stał się o godzinie około godziny 10 myślałem że to lekkie stłuczenie kolana ale około godziny 23 dopiero pojechałem na pogotowie i okazało się że skrecilem staw kolanowy , już 25 dzień jestem na L4 i pracodawca nadal nie zgłosił wypadku a po powrocie że szpitala wysłałem zdjęcie karty informacyjnej oraz opisałem w skrócie co się stało. Powie mi ktoś co mogę z tym teraz zrobić ?
19 listopada 2018 o 08:18
Na początek proszę się upomnieć u pracodawcy, dlaczego nie została sporządzona dokumentacja powypadkowa. Gdyby jednak pracodawca uchylał się od tego obowiązku to pozostaje Panu jedynie zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy
7 listopada 2018 o 10:23
Uleglem wypadkowi w drodze z pracy(zostalem uderzonyw tyl auta) doznalem urazu szyji,potrzebne bylo leczenie i rehabilitacja. Fakt wypadku zglosilem po wyplaceniu wynagrodzenia za czas nieobecnosci w pracy,wiec ottzymalem 80%swiadczenia. Czy pracodawca bedzie musial wyplacic pozostale 20%jesli uzna wypadek w drodze z pracy?
7 listopada 2018 o 19:16
Tak, jeżeli zdarzenie zostanie uznane za wypadek w drodze, to wtedy zostanie Panu wyrównane wynagrodzenie do 100%
9 października 2018 o 09:13
Witam serdeczne
Dnia 1.10 przy końcu zmiany o 20.30 spadłem z maszyny którą remontowałem, poczułem ból w klatce piersiowej. Uznałem że to tylko stłuczenie i minie więc nie zgłaszałem zmianowemu. Na szatni na koniec zamiany zmianowy zainteresował się mną, moim zachowaniem wynikający z odczuwlnego bólu. Wytłumaczyłem mu co się stało, zaproponował że spiszemy protokół, podziękowałem zapewniając że to tylko stłuczenie i minie. Niemniej po pracy prosto pojechałem na pogotowie. Po zrobieniu zdjęć okazało się że mam złamane dwa żebra i dostałem L4. Dnia 8.10 zadzwoniłem do inspektora BHP i przedstawiłem powód mego zwolnienia, powiedział że może przyjąć zgłoszenie wypadku, ale muszę się liczyć z tym że osoba która potwierdzi to zdarzenie będzie miała problemy wynikające z nie zgłoszenia tego zdarzenia. Cz zgłaszając ten wypadek osoba potwierdzająca musi liczyć się z konsekwencjami, czy mogę zgłosić ten wypadek nie podając świadków i czy to zdarzenie zostanie uznzne jako wypadek przy pracy.
16 października 2018 o 11:52
Nikt nie poniesie żadnych konsekwencji. Teoretycznie pracownik ma obowiązek niezwłocznie zgłosić wypadek, niemniej jednak nawet jak to zrobi w późniejszym terminie to obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzenie postępowania powypadkowego i nikt nikogo nie może tu straszyć jakimiś konsekwencjami.
Z Pana opisu wynika, że jest to jak najbardziej wypadek przy pracy i przysługuje Panu odszkodowanie z ZUS oraz 100% wynagrodzenia za zwolnienie lekarskie.
8 października 2018 o 18:35
W pracy, skaleczyłam się szklanką, która uszkodziła palec lewej ręki. Pojechałam do szpitala,tam założyli 2 szwy, szczepionkę na tężec i rtg. Zrezygnowałam ze zwolnienia, choć było mi proponowane. Protokół powypadkowy został spisany. Czy przy tak małym urazie i obecności w pracy, zus wypłaci odszkodowanie?
16 października 2018 o 11:53
Obawiam się, że lekarz orzecznik z ZUS stwierdzi, że był to tak mały uszczerbek na zdrowiu, że prawdopodobnie nie otrzyma Pani ani złotówki, ale zawsze można spróbować. Jeżeli zdarzenie uznane jest za wypadek przy pracy to zawsze ma Pani prawo starać się o odszkodowanie z ZUS
4 października 2018 o 19:32
w dniu 22.09.2018r. w pracy (stolarni) stozki obracajace elementy wciagnely moja prawa reke, lamiac kosc promieniowa ramienia i odlamaujac wyrostek rylcowaty kosci lokciowej. Sytuacja miala miejsce podczas czyszczenia rolek, po ktorych poruszaja sie elementy, stozki wciagnely szmate, a nastepnie reke. Maszyna w tym czasie byla wlaczona, ale siatka zabezpieczajaca jest „oszukana” czyli jest bo jest, ale nie dziala. Jakby dzialala nie moznaby bylo tam nawet wejsc. Wiem, ze tu jest moja wina, ale pytanie brzmi: czy wypadek jest z winy pracownika? Na pogotowie zawiozl mnie moj narzeczony, ktory pracuje na tym samym zakladzie. Nikt nie zawiadomil nawet pogotowia, choc reka od palcow prawie po lokiec zostala przemaglowana przez 15mm otwor, a uwolnienie reki zajelo ok 15 min. Szkolenie bhp bylo ogolne, bez przeszkolenia do konkretnej maszyny
16 października 2018 o 11:57
Wypadek przy pracy w Pani sytuacji nie ulega przedawnieniu, więc proszę jak najbardziej upomnieć się u pracodawcy o przeprowadzenie postępowania powypadkowego. Tutaj raczej pracodawca nie może uznać, że wypadek był z Pani winy, bo to widać, że raczej pracodawca nie przestrzegał przepisów bhp i nie zabezpieczał odpowiednio pracownika. Z Pani opisu wnioskuję, że uraz jest bardzo ciężki, więc proszę nie odpuszczać, żądać dokumentacji powypadkowej i potem starać się o odszkodowanie, bo ono może być dość wysokie.
4 września 2018 o 19:53
Miałam wypadek w pracy, poparzyłam się, ale wypadek nastąpił kiedy nie zastosowałam ochronnego ubrania, które pracodawca mi dał. Czy w takim przypadku mój wypadek może nie zostać uznany?
5 września 2018 o 06:49
Wszystko zależy od zespołu powypadkowego, który będzie prowadził postępowanie. Niestety raczej wygląda na to, że nie przestrzegała Pani przepisów bhp i może to zostać uznane za wypadek, ale z Pani winy.
30 sierpnia 2018 o 05:38
Dzień dobry. 11 kwietnia podczas dyżuru nocnego zostałam dotkliwie ugryziona przez agresywnego wychowanka. Poinformowałam o tym dyrektora, ale nie zgłosiłam zdarzenia jako wypadek. Następnego dnia wyjezdzalam w ramach urlopu za granicę i w związku z tym nie poszłam do lekarza. Myślałam, że to tylko ugryzienie. Z rany zrobił sie ogromny siniak. Mam zdjecia, które utrwaliły rane na różnym etapie jej gojenia. Po powrocie z urlopu został niewielki siniak. Teraz w miejscu ugryzienia jest blizna ok 2 cm. Zglosilam do PZU i otrzymalam odszkodowanie. Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie z ZUS w ramach wypadku przy pracy? Dodam, że już nie tam nie pracuję.
30 sierpnia 2018 o 08:18
To, że Pani tam już nie pracuje nie ma znaczenia. Wtedy wykonywała Pani pracę na rzecz pracodawcy. Większy problem będzie z potwierdzeniem urazu. Niestety do dokumentacji powypadkowej trzeba załączyć zaświadczenie lekarskie potwierdzające uraz. Wątpię, że same zdjęcia wystarczą i ZUS raczej odrzuci tą dokumentację. Niemniej jednak zawsze może Pani zgłosić do pracodawcy, żeby przeprowadził postępowanie. Wypadek się nie przedawnia
23 sierpnia 2018 o 18:24
W Lipcu 2018 mój chłopak miał wypadek w pracy wylała mu się roztopiony ołów bo pracuje jako odlewnik w okolicy pachwiny i brzucha na zmianie był z majstrem który to widział nie wezwał karetki bo chłopak będąc w szoku nie chciał na drugi dzień był piątek i miał wolne do niedzieli nikomu o tym nie powiedział dopiero w niedziele jak przyszedł do mnie zobaczyłam okropne oparzenie i poszłam z nim na pogotowie tam nas skierowano w trybie pilnym do chirurga lekarz się pytał jak to się stał bo ran i wygląda okropnie chłopak mu powiedział ze poparzył się roztopionym ołowiem w pracy w poniedziałek poszedł do pracy i powiedział ze idzie do lekarza bo z bólu nie morze wytrzymać myślał ze majster zgłosił wypadek w zakładzie są kamery i niewierze że kierownik tego nie widział co się stało bo rano jak przychodzi do pracy to sprawdza co się działo nikt nie zgłosił wypadku czy teraz może sie starać o odszkodowanie jako wypadek w pracy dalej jest w trakcie leczenia
30 sierpnia 2018 o 08:22
Jak najbardziej jest to wypadek przy pracy. Proszę najlepiej zgłosić do pracodawcy ten wypadek na piśmie. Pracodawca będzie miał 14 dni od uzyskania powiadomienia na sporządzenie dokumentacji. Po zakończeniu leczenia lekarz prowadzący wypełni druk OL-9 i wtedy można starać się o odszkodowanie z ZUS. Dodatkowo za cały okres zwolnienia lekarskiego będzie przysługiwało 100%, a nie 80% jak przy zwykłym L4.
17 sierpnia 2018 o 09:09
Witam w dniu 08.08.2018r. mialem wypadek w pracy spadłem z drabiny która okazała sie niesprawna drabina sie złamala po demną po wypadku pojechalem do szpitala. Kierownik został poinformowany sms o wypadku póżniej telefonicznie oraz wysłalem karte informacyjna ze szpitala. Na nastepny dzien dostalem telefon od kierownika zebym niezgłaszał wypadku tylko ze sie niechcacy poslizgnąlem powiedziałem ze sie niezgadzam tylko zgłaszam wypadek w pracy tak jak bylo naprawde. Do tej pory niemam zadnych informacji ze strony pracodawcy. Co mam zrobic po uplywie 14dni od wypadku jesli niebedzie zadnej reakcji ze strony pracodawcy?? ps. jestem obecnie na L4 z góry dziekuje za odpowiedz
23 sierpnia 2018 o 08:18
Na początek proszę przypomnieć pracodawcy. Jeżeli w dalszym ciągu nie zrobi postępowania powypadkowego to pozostanie Panu jedynie zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy
7 sierpnia 2018 o 02:43
W nocy z 13 na 14 lipca podczas zmiany przynosilam jedzenie z mroźni – parówki i inne mięsa. Podczas przenoszenia z mroźni do miejsca rozmrażania, nadwyrężyłam plecy, skutkiem czego ostatnie 4h pracy odczuwałam silny ból. Obawiałam sie wziąć L4 z racji weekendu wiec po powrocie do domu zazylam leki przeciwbólowe i po odespaniu piąkowej nocki, udałam sie również na sobotnią nockę. Całą noc przetrwałam na lekach przeciwbólowych, ale po przebudzeniu sie w niedziele nie bylam w stanie wstać z łóżka. Zglosilam to pracodawcy, informowalam o nadwyrezeniu pleców i opcji udania sie do lekarza jesli ból nie ustąpi. Udalam sie do lekarza we wtorek – najblizszy termin w rejestracji, otrzymalam L4 od niedzieli 15.07 do 31.07. Zrobilam rtg ktore okazalo sie byc w normie ale nadal czuje ucisk i dretwienie reki i nogi. 30go ponownie bylam u lekarza rodzinnego, otrzymalam skierowanie do ortopedy, ktory bez zadnych badan dal mi kolejne środki przeciwbólowe i zwolnienie od 1.08 do 14.08, ktore w tym samym dniu dostarczylam do miejsca pracy.
Czy moje zdarzenie bedzie kwalifikowalo sie do wypadku przy pracy jesli zglosze to z opoznieniem? Nie wiedzialam ze rozwinie sie to na tyle poważnie… 14.08 ide do innego ortopedy gdyż leki przeciwbólowe przepisane przez poprzedniego nie eliminuja źródła bólu, jedynie go tłumią.
Czy zostanie to uznane za wypadek jezeli lekarze nadal konkretnie nie okreslili co mi jest? Obawiam sie reakcji pracodawcy na moje zgloszenie…
10 sierpnia 2018 o 09:44
Zgłosić Pani może, nic nie stoi na przeszkodzie. Tylko pytanie czy to zostanie uznane za wypadek, gdyż definicja wypadku mówi, że musi to być zdarzenie nagłe powodujące uraz. Teraz kwestia pozostaje taka, czy ma Pani jakieś zaświadczenie lekarskie, które potwierdza uraz i czy pracownik służby bhp (który będzie prowadził postępowanie powypadkowe) uzna, że to zdarzenie było nagłe, a że nie było to schorzenie powstające już przez dłuższy czas
6 czerwca 2018 o 07:57
Doznalam wypadku w pracy podczas podnoszena kartony zaczelam odczuwac straszny bol po zakonczeniu pracy pojechala na pogotowie tam wykonano mi tk i okazolo sie ze mam przepykine wiec stwierdzilam, ze ta przepuklina nie zrobila sie odrazu jaednak niedawno wykonalam rm i okazalo sie ze mam wysuniety dysk i zerwane sciegsciega. Moje ptyanie jest takie czy teraz po takim czasie mozna zglosic wypadek przy pracy
7 czerwca 2018 o 09:53
Wypadek w pracy nie ulega przedawnieniu
3 lipca 2018 o 21:21
Witam serdecznie miałam wypadek w pracy maszyna przecieła mi palec pojechałam na pogotowie palec został zszyty stało się to dzień przed urlopem wiec l 4 nie brałam leczenie zostało zakończone czy mogę ubiegać się o odszkodowanie?
10 sierpnia 2018 o 09:45
Tak, może się Pani starać o odszkodowanie, tylko musi Pani zgłosić pracodawcy wypadek i musi mieć Pani dokumentację powypadkową sporządzoną przez pracodawcę. Na tej podstawie może się Pani starać o odszkodowanie z ZUS
Piątek pisze:
24 maja 2018 o 16:00
16.05.2018 r. mąż miał wypadek przy pracy pojechał do lekarza 18 dostał skierowanie do chirurga i prześwietlenie.Zgłosił to w pracy obecnie jest na zwolnieniu lekarskim .Dowiedział się że zakład ptacy poinformował bhp 24.05.2018 r. i za wypadek w pracy nie dostanie odszkodowania bo zapóźno zostało to zgłoszone a w obecnej chwil przy wypadku nie było nikogo proszę o jakąś poradę.
7 czerwca 2018 o 09:57
Wypadek nie ulega przedawnieniu. Przy wypadku nie musi być bezpośredniego świadka. Wystarczy, że owe zdarzenie potwierdzi jakiś pośredni świadek czyli nawet ktoś kto się dowiedział później o tym zdarzeniu
21 lutego 2018 o 21:56
Witam. Jestem zatrudniona na umowe o prace na 3 miesiace od 08.02.2018. Wczoraj (20.02) uległam wypadkowi w pracy. Cale zdarzenie zglosilam do brygadzisty a nastepnie do majstra. Trafilam do lekarza chirurga ktory po zdjeciu rtg i ogledzinach stopy stwierdzil ze mam peknieta kosc palca u nogi. Dzis zlozylam majstrowi L4 a w przyszlym tygodniu jade na kontrole to lekarza i zobaczymy czy kosc sie zrosla. Jakie prawa mam w takiej sytuacji oraz jakie i gdzie zaswiadczenia lub wnioski musze zlozyc? Czy mimo tak krotkiego okresu zatrudnienia nalezy mi sie 100% wynagrodzenia przy uznaniu wypadku przy pracy? I czy musze pracodawcy na pismie podac zawiadomienie o wypadku? Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.
27 lutego 2018 o 09:11
Nic nie zaszkodzi zgłosić na piśmie (to nawet będzie lepiej). Mimo wszystko powiadomienie brygadzisty jest już zgłoszeniem. Pracodawca powinien teraz sporządzić dokumentację powypadkową i oczywiście przysługuje Pani 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego
28 maja 2018 o 12:16
mam pytanie. Jeśli na miejscu wypadku w pracy niezwłocznie pojawił się kierownik, dyrektor oraz służba BHP czy muszę zgłaszać wypadek pracodawcy? ( który po zabraniu mnie przez pogotowie według relacji świadków też pojawił się na miejscu wypadku)?
7 czerwca 2018 o 09:54
Teoretycznie nie. W takim przypadku postępowanie powinno być rozpoczęte, jednak jeżeli nie byłoby żadnego odzewu ze strony pracodawcy to proszę zgłosić na piśmie
18 lutego 2018 o 18:24
Witam. Miałam wypadek w pracy. Lekarz opisując wypadek nie napisał że odbyło się to na równi pochyłej, choć o tym wspomniałem. Ja składając wyjaśnienie w bhp i do zus odpowiedziałem o tym że było to na równi pochyłej i oni to uwzględnili. Teraz Zus „czepia się” że jest rozbieżność w zeznaniach i mam to wyjaśnić w piśmie. Jak to wyjaśnić? Bo według mnie to było uproszczenie przez lekarza i tyle ale przez tą rozbieżność mogę nie dostać odszkodowania.
18 lutego 2018 o 19:54
ZUS robi przeważnie wszystko, żeby tylko nie płacić odszkodowań. Nieraz „czepiają się” dziwnych rzeczy. Musi Pani po prostu napisać wyjaśnienie, tak jak mi Pani powiedziała, że tak napisał lekarz. Jednak gdyby stwierdzili, że nie uznają tego za wypadek (bo tak może się zdarzyć), proszę nie odpuszczać i złożyć sprawę do Sądu Pracy
10 lutego 2018 o 15:28
Będąc na wypowiedzeniu w ostatni dzien pracy miałam wypadek w pracy. Wózek elektryczny przycisnal mi nogę i doznałam urazu stawu skokowego. Protokół został sporządzony i uznano to jak wypadek w pracy. Chciałam aby ZUS wyplacil mi 100% zwolnienia ale okazało się że pracodawca nie zgłosił wypadku. Co mam dalej z tym zrobić? Czy będąc na wypowiedzeniu i mając wypadek w pracy pracodawca może rozwiązać że mną umowę czy powinnam być jeszcze zatrudniona jeśli byłam na zwolnieniu.
12 lutego 2018 o 07:51
Jeżeli wypowiedzenie zostało skutecznie doręczone to zwolnienie lekarskie niestety nie przedłuża umowy. Także z dniem zakończenia wypowiedzenia umowa wygasa. Jedynie może się Pani teraz starać o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy. Po zakończeniu leczenia proszę poprosić lekarza prowadzącego o wystawienie zaświadczenia OL-9 i wraz z dokumentacją powypadkową należy to wysłać do ZUS`u
13 lutego 2018 o 16:08
Dokumentację powypadkowa ma zakład pracy. Ja jedynie mam protokół że zdarzenia ale nie ma w nim moich wyjaśnień oraz świadków ponieważ oryginały są u pracodawcy. Chciałam złożyć dokumenty o odszkdowanie ale ZUS mi powiedział, że były pracodawca nie zgłosił mojego wypadku do ZUS. Nie wiem jak mam dalej postępować by ubiegać się o odszkodowanie.
14 lutego 2018 o 13:49
To co ciekawe, to ma Pani niepełną dokumentację. Muszą być załączone zebrane informacje od poszkodowanego i od świadka. Jedynie co może Pani zrobić to upomnieć się u pracodawcy, a jak to nie pomoże to zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy
10 lutego 2018 o 13:12
Witam 6 lutego br Mialam wypadek w pracy poleciała na mnie i przygniotla szafka Jestem sprzataczką w podfirmie Kolezanka podniosla szafke abym mogla się wydostac i poleciala po pomoc bo nie wiedzialam czy bede wstanie sama wstac jeden z panów widząc co sie stalo chciał zadzwonic i zglosci ten fakt zabronilam mu tlumaczac ze szystko jest ok nie lubię wokół siebie zamieszania ( udalo mi się wstac samej nim przyszli ) Żle sie czulam prawy bok bardzo bolał Nie minelo pól godziny ubralam sie i poszlam do lekarza Pani doktor, ,wstyd sie przyznac, sklamałam bo powiedzialam że w domu polecialam na meble Z przychodni zadzwoniłam do majstra i jemu powiedezialam prawdę Ten zglosil to szefowi ale juz nic nie mozna zrobic bo L4 zostalo wypisane i wyslane do firmy Mam pytanie Czy jest mozliwe aby odkrecic to co namieszalam? Jestem gotowa ponieść konsekwencje
12 lutego 2018 o 07:46
Jeżeli zgłosiła Pani zdarzenie majstrowi, to on powinien przekazać informację do pracodawcy. Pracodawca musi zrobić postępowanie powypadkowe i ustalić jakie były przyczyny i okoliczności wypadku oraz sporządzić wymaganą dokumentację. Pani na pewno ma jakieś zaświadczenie lekarskie, gdzie jest potwierdzenie urazu i to wystarcza do dokumentacji. Proszę się upomnieć u pracodawcy. Z tytułu wypadku przy pracy przysługuje Pani 100% wynagrodzenia za L4 oraz odszkodowanie z ZUS
13 lutego 2018 o 22:07
Czy to że nakłamałam iż wypadek stał się w domu a nie w pracy,nie ma zadnego znaczenia? Jedynym dokumentem jest L4 Czy to wystarczy aby starać się o odszkodowanie z ZUSu?
14 lutego 2018 o 13:50
Niestety nie wystarczy samo zwolnienie lekarskie. Musi być sporządzona przez pracodawcą dokumentacja powypadkowa, a żeby ją sporządzić potrzebne jest zaświadczenie lekarskie potwierdzające uraz
14 lutego 2018 o 16:02
Dziekuję za porady Pozdrawiam
Szewa7 pisze:
7 lutego 2018 o 14:53
Witam mam nietypową sprawę będę wdzieczny za wskazówki . Tydzien temu uległem wypadkowi w drodze z pracy złamalem rękę jednak u chirurga podałem inną niż prawdziwa przyczyna złamania ręki powiedziałem ze stało sie to na treningu balem sie kosekwencji pracodawcy jesli podam że to wypadek z pracy do domu . Jednak teraz okazuje sie że tym ruchem pozbawiłem sie odszkodowania . I teraz moje pytanie czy chirurg zmieni w karcie sposób mojego wypadku na wypadek z pracy do domu i czy wystawi takie zaswiadczenie i druga sprawa czy pracodawca po ponad tygodniu je przyjmie …. Czy poprpstu odpuścić. Wiem sam sobie jestem winny ale bede wdzięczny za jakie kolwiek wskazówki. Pozdrawiam .
8 lutego 2018 o 07:42
Po pierwsze z tytułu wypadku w drodze nie ma odszkodowania z ZUS. Jedynie przysługuje Panu 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego. Po drugie wszystko zależy co ma Pan wypisane na karcie informacyjnej od lekarza. Jeżeli jest wyłącznie opisany rodzaj urazu, a nie ma nic wspomniane o treningu to może Pan spokojnie zgłosić pracodawcy wypadek w drodze.
3 lutego 2018 o 18:14
wychodząc z pracy mialam wypadek ugryzl mnie nieznany pies bedac jeszcze na terenie pracy. Na pogotowiu dostalam karte informacjna o ranie kasanej ,zastrzyk na tezec i skierowanie na zastrzyki przeciwsciekliznie. Przez 2 dni chodzilam do pracy potem wzielam 1 dzien wolnego i l4 na tydzień z powodu zlego samopoczucia po zastrzyku przeciwsciekliznie (wyspyka) o co moge starac sie u pracodawcy. Jeżeli w ciągu 3 miesiecy czeka mnie jeszcze 5 zastrzykow na wscieklizne i 2 na tezec. (Ktore sa robione oczywiście w czasie pracy)
6 lutego 2018 o 07:43
Przede wszystkim trzeba zgłosić zdarzenie pracodawcy. Jeżeli zdarzenie było jeszcze na terenie pracy to będzie to wypadek w pracy. Pracodawca musi sporządzić dokumentację powypadkową. Za czas zwolnienia lekarskiego związanego z wypadkiem przysługuje Pani 100% wynagrodzenia. Ponadto, jeżeli uraz był spory może się Pani starać o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy od ZUS. Jednak przede wszystkim musi mieć Pani dokumentację powypadkową
18 stycznia 2018 o 16:27
Dzień dobry. 24.08 podczas wykonywania czynnosci w pracy mialam wypadek. Przy przekladaniu detalu poczulam silny ból w lewej ręce. Od razu zgłosiłam to przełożonemu, który udal sie ze mna do szpitala. Tam okazało się, że zerwalam więzadła lewej ręki. Lekarz w szpitalu zaznaczył, że wypadek nastąpił w pracy. W wywiadzie dowiedział sie rowniez, że 4 lata temu zwichnelam łokieć lewej ręki i uwzględnił to na wypisie ze szpitala. Proces powypadkowy przebiegał sprawnie, bhp’owiec spisał protokół powypadkowy, a nastepnie ja dostarczyłam mu wypisane N-9. Komisja z firmy nie uznała jednak tego zdarzenia jako wypadek przy pracy. Uznali, ze jest pourazowy i nie nalezy mi sie odszkodowanie, mimo że w opinii mojego lekarza prowadzacego było to uszkodzenie ciala niezależne od tego sprzed kilku lat. Chcialabym sie dowiedzieć czy moge odwołać sie od decyzji tej komisji? I czy po takim czasie zostanie ono jeszcze przyjete?
19 stycznia 2018 o 10:27
Teoretycznie nie ma terminu w jakim się można odwołać od niesłusznie sporządzonego protokołu. Może Pani zgłosić sprawę do Sądu Pracy o sprostowanie treści protokołu powypadkowego
brzeczyk86 pisze:
10 stycznia 2018 o 07:31
Witam 13 grudnia 2017 uległam wypadkowi w pracy poślizgnęlam się czego wynikiem był ból w odcinku Ls kręgosłupa i ostry ból w stawie krzyżowo-biodrowym byłam na l4 i notatkę służbową napisałam dopiero 28 grudnia kierownik stwierdził że to za późno żeby było orzeczenie wypadku przy pracy dziś jest 10 styczeń do dnia dzisiejszego nie został spisany protokół czy kierownik nie powinien już dawno to zrobić
10 stycznia 2018 o 07:48
Nic nie jest za późno i nic nie uległo przedawnieniu. To pracodawca po uzyskaniu informacji o wypadku ma 14 dni na sporządzenie dokumentacji. Proszę się upomnieć o postępowanie powypadkowe. Pracodawca, który nie przeprowadza postępowania i nie zgłasza wypadku do ZUS może zostać poddany karze. Gdyby tak było, że pracodawca nie chciałby tego zrobić sprawę należy zgłosić do PIP
13 stycznia 2018 o 15:56
w marcu podczas pracy biurowej siedząc przy biurku, doznałem nagłego bólu w kręgosłupie w wyniku którego w tym samym dniu udałem się do lekarza rodzinnego który wypisał mi L4 na dwa tygodnie L4 i skierowanie do ortopedy. Niestety czas oczekiwania w kolejce do ortopedy to 6 miesięcy i dopiero w listopadzie zostałem przyjęty. W sierpniu miałem kolejny atak bólu który nie pozwalał mi się ruszyć, gdzie kolejna wizyta u lekarza rodzinnego zakończyła się następnym L4. W między czasie, była w naszej firmie kontrola PIP która stwierdziła, iż krzesło na którym siedzę nie spełnia podstawowych norm bhp(nieregulowana wysokość i kąt nachylenia, oraz brak podłokietników) i PIP nakazała pracodawcy spełnić minimalne wymagania w zakresie ergonomii dla mojego stanowiska pracy. Nie było mi dane doczekać spełnienia ww. wymagań, albowiem po moich zeznaniach w PIP dostałem pod koniec września wypowiedzenie z pracy. W listopadzie wreszcie dostałem się do ortopedy który stwierdził dyskopatię z radikulopatią i był zdziwiony, ze nie zgłosiłem wypadku w pracy. W grudniu zdecydowałem się na ten krok i wysłałem pracodawcy zgłoszenie wypadku, z podaniem okoliczności i imieniem i nazwiskiem świadka(osoba która również w tym roku rozstała się z pracodawcą). Po kilku dniach dostałem pismo od pracodawcy o powołaniu komisji wypadkowej z wezwaniem do podania moich danych kontaktowych i świadka wypadku, a także i zgłoszenie się w siedzibie firmy po druki opisu wypadku i N-9 dla lekarza prowadzącego. Zwróciłem się pisemnie do, już byłego pracodawcy o wysyłkę ww. druków pocztą tradycyjną lub elektroniczną oraz poinformowałem w jaki sposób można się ze mną kontaktować, oraz, że dane kontaktowe świadka wypadku nie są mi znane, ale są znane pracodawcy(ja nie znam adresu itd). Po kilku dniach dostałem wezwanie od członka komisji wypadkowej o podanie moich danych kontaktowych typu e-mail, telefon a także świadka wypadku(których to danych nie posiadam) oraz dokumentacji medycznej. Oczywiście nie dostałem pocztą druków o które prosiłem. Nadmieniam, że właśnie minął 14 dniowy termin na zamknięcie postępowania, a pracodawca wraz z komisją w moim przekonaniu blokują jego dalszy przebieg. W związku z powyższym co dalej robić ?
1. Co odpisać komisji?
2. Czy muszę jakoś zdobyć dane świadka i podać pracodawcy skoro sam je posiada, będzie musiał chociażby w tym roku wysłać mu PIT-11?
3. Kto jest lekarzem prowadzącym wypisującym druk N-9? Lekarz rodzinny który dwa razy wypisywał mi L4, czy może ortopeda do którego ostatecznie trafiłem?
4. Kiedy można wypisać ww.druk i uznać, że leczenie jest zakończone? Ortopeda informował, że mogę się leczyć nawet do końca życia.
5. Czy w przypadku ww. obaw i prawidłowy proces postępowania powypadkowego powinienem profilaktycznie zgłosić to do PIP lub do innej instytucji?
16 stycznia 2018 o 08:20
Widzę, że sprawa nie jest taka łatwa i jasna. Oczywiście może Pan podać korespondencyjnie swoje dane i opis zdarzenia do potrzeb sporządzenia protokołu, ale i tak będzie Pan raczej musiał pofatygować się do pracodawcy celem podpisania wszystkiego. Musi Pan podpisać 3 egzemplarze i dopiero wtedy będzie mógł to podpisać pracodawca. Jeżeli nie ma Pan kontaktu do świadka wypadku, to uważam że to pracodawca powinien się z nim skontaktować. Druk N-9 (lub obecnie OL-9) wypełnia lekarz prowadzący, który Pana leczy na dane schorzenie i podpowiem Panu, że jeśli na końcu druku nie będzie widniała informacja lekarza, że leczenie zostało zakończone, to ZUS odeśle Panu dokumentację, bo odszkodowanie może być wypłacone po zakończeniu leczenia. Jeżeli pracodawca faktycznie unikałby zakończenia postępowania to oczywiście może Pan to zgłosić do PIP.
2 stycznia 2018 o 13:49
Pracuje na kopalni , w czwartek uległem wypadkowi złamania kości śródstopia, zostało to zgłoszone jako zdarzenie, punkt opatrunkowy , karetką do szpitala i gips.
Czy moge zgłosić to jako wypadek przy pracy po kilku dniach?
Bo w bhp , pan stwierdził że nie może tego zgłośić , dopiero po zakończeniu leczenia które upłynie za 2-3 miesiace. Po tym czasie mam napisać prośbę o uznanie tego zdarzenia jako wypadek.
A tak mam normalne chorobowe i nic więcej.
Muszę czekać do końca leczenia by zgłosić wypadek?
Dlaczego nie mogę go zgłosić po 4 dniach od wypadku i stwarzają problemy?
3 stycznia 2018 o 07:33
To jakaś bzdura. Pan ma obowiązek natychmiast zgłosić wypadek i się z tego wywiązał. Natomiast pracodawca po uzyskaniu informacji o wypadku ma 14 dni na ustalenie przyczyn i okoliczności wypadku oraz sporządzenie dokumentacji powypadkowej. Po zakończeniu leczenia to Pan może dopiero się starać o odszkodowanie z ZUS, a postępowanie powinno być przeprowadzone i będzie Pan otrzymywał 100% wynagrodzenia za zwolnienie lekarskie.
pytnue pisze:
27 grudnia 2017 o 17:24
Miałam wypadek 15 listopada w pracy. 11 grudnia otrzymałam informacje, że nie zostało to jeszcze zgłoszone do zus. Bedzie gdy wysla mi dokumenty i podpisze je + osoby ktore byly swiadkami zdarzenia. Podpisalismy kilka dni pozniej, ale do dzisiejszego dnia nie wiem czy już zostało to zgłoszone do zus. Nie mam nadal pieniedzy od zus. Nie wiem co mam dalej robic….Czy moja firma moze tak długo zwlekac ze zgloszeniem? Miesiac po wypadku na 100% nie bylo to zgłoszone….W tym miesiacu powinnam dostac 100 % a dostałam pieniadze tylko z pracy.
3 stycznia 2018 o 07:37
Musi się Pani upomnieć u pracodawcy. Do tej pory powinna być Pani już wezwana do ZUS. A czy zakończyła już Pani leczenie? Dostarczyła Pani do pracodawcy druk N-9 (lub obecnie OL-9)? Dopiero po wypełnieniu przez lekarza prowadzącego tego druku, należy przesłać dokumentację do ZUS. Powinna otrzymać Pani taki druk od behapowca i po zwróceniu go wysyła się dokumentację
8 stycznia 2018 o 15:15
Otrzymałam jakied dokumenty od bhpowca po 10 grudnia podpisałam i odesłałam. Mieli je wysłac do zus. Czy wyslali nie wiem. Napisałam do nich wiadomosc w tej sprawie. Leczenie nadal trwa. Nadal nie mam pieniedzy od zus, a czeka mnie operacja. Nie mam pieniedzy na jedzenie a co dopiero na szczepionke ktora musze zakupic przed operacją. Jestem załamana…
8 stycznia 2018 o 15:27
Mój lekarz nie wypełniał żadnego druku tylko dostarczyłam wypis z urazówki gdzie było zaznaczone że miałam wypadek w pracy. Czy to nie wystarczy?
10 stycznia 2018 o 07:45
!00% wynagrodzenia powinna Pani już otrzymywać. Natomiast o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy można się starać dopiero po zakończeniu leczenia. Wtedy lekarz prowadzący musi wypełnić Pani druk OL-9 i wraz z dokumentacją wysłać to trzeba do ZUS
10 stycznia 2018 o 20:12
Wiem, wiem mi chodziło o 100%. Nadal nic nie mam…pismo z zusu przyszło wczoraj, że zajmują się moją sprawą, ale nadal nic…
10 sierpnia 2018 o 21:47
Mam pytanie w pracy miałam wypadek spadł na mnie karton z bulkami a pracuje w sklepie spożywczym ale nie zgłaszała tego nikomu bo nie wiedziałam że coś bardziej mi się stanie ale po miesiącu palec u nogi zaczął mi puchnąć a paznokieć u nogi mi odleciał i ciągle mnie boli a do tego nie mogę chodzić czy po takim czasie mogę starać się o odszkodowanie
23 sierpnia 2018 o 08:21
Żeby starać się o odszkodowanie z ZUS musi mieć Pani dokumentację powypadkową. Po pierwsze trzeba zgłosić wypadek pracodawcy, po drugie musi mieć Pani jakieś zaświadczenie od lekarza potwierdzające uraz oraz jakiegoś świadka zdarzenia. Jak pracodawca sporządzi dokumentację to może się Pani starać o odszkodowanie z ZUS. Pani wypadek się nie przedawnił, więc jak Pani zgłosi pracodawcy to będzie musiał przeprowadzić postępowanie powypadkowe.
19 grudnia 2017 o 18:05
Witam na początku listopada miałem wypadek w pracy ale nie był on zgłoszony, przez ponad miesiąc jestem na l4 i mam pytanie czy mogę po tak długim okresie czasu zgłosić to jako wypadek w pracy ??
19 grudnia 2017 o 19:52
Tak, oczywiście może Pan zgłosić
15 grudnia 2017 o 08:52
Pracuję w sklepie i podczas podnoszenia 15 kg worka z ziemniakami złapała mnie rwa kulszowa. Byłam
5 m-cy na zwolnieniu ponieważ mi nie przechodzilo. i mialam platne 80% Mam pytanie czy można to uznac za wypadek w pracy?? I czy przysługuje mi wyrownanie swiadczenia z ZUS i odszkodowanie po tak dlugom czasie. (5miesiecy)
Zglosiłam to zaraz pracodawcy ale on nic z tym nie zrobił.
15 grudnia 2017 o 08:57
Jeżeli ma Pani jakieś zaświadczenie lekarskie, kartę informacyjną itp. potwierdzającą, że tamtego dnia doznała Pani urazu to jak najbardziej powinna się Pani upominać u pracodawcy o sporządzenie dokumentacji powypadkowej. Było to na pewno zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, związane z wykonywaną pracą i spowodowało u Pani uraz. Mimo, że upłynęło tyle czasu to jak najbardziej pracodawca musi to uznać za wypadek i przysługuje Pani wyrównanie świadczenia ZUS oraz jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy z ZUS.
10 stycznia 2018 o 15:31
Mimo iż mówiłam lekarzowi że rwa kulszowa złapała mnie w pracy podczas podnoszenia ciężaru on tego nie zaznaczył w karcie, a ja szczegółowo opisałam całą
sytuację. Jest ogólny zapis z tego dnia. Więc czy to nie przeszkadza w staraniu się o jednorazowe odszkodowanie z ZUS z tytułu wypadku przy pracy?
11 stycznia 2018 o 09:54
Jeżeli zdarzenie zostało uznane za wypadek przy pracy i ma Pani protokół powypadkowy to będzie Pani mogła się starać o odszkodowanie
26 listopada 2017 o 20:03
Miałam wypadek w pracy , pojechałam do szpitala i okazało się że muszą mi szyć palca jak również mam go złamanego. Lekarz pytał mi się czy zgłaszam to jako wypadek w pracy – nie zgłosiłam. Jednak po kilku dniach chce to zgłosić, czy mam jakieś szanse na odszkodowanie?
28 listopada 2017 o 12:25
Postępowanie jest takie, że należy zdarzenie zgłosić pracodawcy i on musi wtedy sporządzić wymaganą dokumentację. Dopiero gdy będzie Pani miała dokumentację i zakończy leczenie, lekarz prowadzący musi Pani wypełnić druk OL-9. Wtedy wysyła Pani całą dokumentację do ZUS w celu wypłacenia jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Ponadto, jeśli zdarzenie będzie uznane za wypadek, przysługuje Pani 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego.
W opisanym przez Panią przypadku, jak najbardziej przysługuje Pani odszkodowanie. Szkoda tylko, że lekarz pewnie nie napisał Pani, że zdarzenie miało miejsce w pracy.
28 listopada 2017 o 20:01
Ile procent mogę mieć uszczerbku jeśli mam złamany i szyty palec?
29 listopada 2017 o 07:32
Niestety trudno mi powiedzieć. Wszystko zależy od lekarza orzecznika w ZUS. Co Oddział ZUS`u to inaczej.
10 grudnia 2017 o 21:58
Czy można się odwołać od protokołu powypadkowego, który jest na moją niekorzyść. Pani od BHP stwierdziła że wypadek jest z mojej winy bo nie zastosowano się do procedur , które panują w miejscu pracy. Czy jeśli pracownik nie zastosował się do procedur w tym czasie co uległ wypadkowi nie ma szans na odszkodowanie z ZUSu?
11 grudnia 2017 o 07:27
Tak, oczywiście można się odwołać do Sądu Pracy. Dodam, że złożenie sprawy do Sądu Pracy jest zwolnione z opłat. Nie znam Pani sprawy i nie wiem dokładnie do jakiej procedury się Pani nie zastosowała, ale wypadku można nie uznać, jeżeli było rażące złamanie przepisów bhp z winy pracownika lub pracownik był pod wpływem alkoholu i wtedy faktycznie nie ma co liczyć na odszkodowanie z ZUS. Jeżeli uważa Pani, że inspektor bhp niesłusznie nie uznał zdarzenia za wypadek to może Pani jak najbardziej odwołać się do Sądu Pracy
11 grudnia 2017 o 08:20
Po prostu ciaglam kontener w skutek czego jego krawędź docisnęła mi futryny dzwi a z procedury wynika że ja powinnam go pchać. I moje pytanie brzmi czy mimo tak brzmiącej procedury mam szanse na wygranie sprawy, skoro w protokole powypadkowym zostało opisane że pracownik nie zastosował się do procedury bo procedura brzmi … Zostało to dokładnie opisane. Jak wygląda przebieg takiej sprawy gdy się złożyło do sądu pracy?
11 grudnia 2017 o 08:53
W takiej sytuacji trudno mi powiedzieć, czy Sąd faktycznie uzna, że było to rażące niedbalstwo i wypadek był z Pani winy. Wszystko zależy od sędziego
11 grudnia 2017 o 08:56
A jak wygląda przebieg takiej sprawy w sądzie , czy wystarczy złożyć pozew, protokół powypadkowy, wyjaśnienia pracownika i oni to rozpatrują czy będą się musiały wstawić osoby tj poszkodowany, świadek zdarzenia i osoba z BHP ?
11 grudnia 2017 o 08:58
Raczej będzie Pani musiała się wstawić, żeby wytłumaczyć sytuację i żeby Sąd mógł pozytywnie rozpatrzyć Pani zażalenie.
14 listopada 2017 o 18:35
Mam pytanie. 31.10.17r doznałam urazu ręki w pracy zdarzenie było zgłoszone i uznane jako wypadek przy pracy przez Bhpowca . Byłam u lekarza i stwierdził zapalenie pochewek ścięgnistych . Przebywalam na zwolnieniu 100% płatnym do wczoraj a dziś byłam pierwszy dzień w pracy i spuchła mi ta sama ręka. Czy jeśli znowu pójdę na zwolnienie to dalej będę miała 100% płatne?
17 listopada 2017 o 09:08
Tak, jeżeli to zwolnienie jest kontynuowane z tego samego powodu co był wypadek przy pracy to będzie ono płatne 100%. Nawet jeżeli pracownik przepracowałby kilka dni
11 września 2017 o 16:15
Po zgłoszeniu u kierownika sklepu wypadek z pracy do domu, zostałam poinformowana przez kierownika ze mam sie wstawić w konkretnym dniu do pracy ponieważ bhpowiec przyjedzie. Od kierownika dostałam informacje ze mam wziąć ze soba wszystkie dokumenty, ale nie zostałam poinformowana jakie,czy może mi Pan pomóc ????
11 września 2017 o 16:52
Dowód osobisty oraz kartę informacyjną z SOR lub jakiegoś innego lekarza, która potwierdza doznanie urazu w dniu wypadku
16 sierpnia 2017 o 15:06
Mój mąż miał we czwartek wypadek w drodze do pracy. Było wezwane pogotowie i policja. Na sorze zaopatrzono mu kolano i odebrałam go do domu. Nie wziął zwolnienia, bo nie mógł znaleźć NIP pracodawcy. Poza tym był przekonany, że może dostać zwolnienie wstecz na kontrolnej wizycie u chirurga 2 dni po wypadku-w sobotę. Okazuje się, że lekarz wystawił zwolnienie od piątku. Co zrobić z tym czwartkiem, żeby mieć zwolnienie na dzień wypadku. Czy na sorze w szpitalu mogą jeszcze dać to zwolnienie? Jutro będzie 7dzien po wypadku..
17 sierpnia 2017 o 08:09
Według mnie lekarz, który wystawiał zaświadczenie w sobotę, mógł się cofnąć o 3 dni. Zgodnie z §7 ust.3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 listopada 2015 r. w sprawie sposobu i trybu orzekania o czasowej niezdolności do pracy, wystawiania zaświadczenia lekarskiego oraz trybu i sposobu sprostowania błędu w zaświadczeniu lekarskim – zaświadczenie lekarskie może być wystawione na okres niezdolności do pracy przypadający przed dniem, w którym przeprowadzono badania, ale okres ten nie może być dłuższy niż 3 dni poprzedzające dzień badania i jest to dopuszczalne jedynie wtedy, gdy wynik badania wskazuje, że w okresie tym ubezpieczony niewątpliwie był niezdolny do pracy. Myślę, że w tej sytuacji Pani mąż faktycznie nie był zdolny do wykonywania pracy, więc takie zaświadczenie powinien otrzymać.
17 sierpnia 2017 o 15:32
Dziękuję za odpowiedź. Lekarz twierdził że nie może wystawić 3 dni wstecz.
I jak go można było zmusić.. Co teraz z tym zrobić? Iść do lekarza sprzed tygodnia i się kłócić? Wystawi on to zwolnienie skoro nie dał poprzednio? Czy zgłosić się na sor i tam czegoś próbować?
Puros pisze:
10 sierpnia 2017 o 03:44
Ogolnie lecze aie na dyskopatie..
I mam wysuniety dyk.. operacha dopiero za rok…
Teraz jestem 2 tygodnie na L4 i istrassny bol mi dokucza i promieniuje na prawą noge dretwienie nogi… jutro ide na rezonans…
Ale moje pytanie pogorszylo mi sie to jak w praci dzwigalem podklady kolejowe i poczulem juz dyskomford ze cos nie tak..
Ale nie zglosilem tego w pracy na drugi dzien straszny bol i przeszlo na noge….i juz nie poszlem do pracy tylko do lekarza…
I tu zaluje ze nie zglosilem wyadku bo troche pochoruje….
Wiec moje pytanie cze po 2 tygodniach moge takiw zdarzenie zglosic jako wypadek w pracy?
Mam swiadkow…
Dziekuje prosze o odpowiedz
11 sierpnia 2017 o 06:26
Tak, mimo że minęły 2 tygodnie może Pan to zgłosić jako wypadek przy pracy. Wszystko będzie zależało od zespołu powypadkowego. Czy uzna, że to było to zdarzenie nagłe i czy nie było to spowodowane wcześniejszym schorzeniem. Wszystko też zależy co ma Pan wpisane w karcie informacyjnej. Gdyby lekarz wpisał Panu, że doznał Pan urazu w czasie wykonywania pracy to sprawa byłaby jasna.
5 sierpnia 2017 o 10:54
Witam.Ponad miesiąc temu miałam zdarzenie w pracy,moja noga zaplatala się w kable,lecąc z ogromną siłą uderzyłam kolanem w metalowe nogi stołu, kolano spuchlo,bolało,natychmiast poinformowałam przłożonom która nie zgłosiła tego zdarzenia,nie byłam z kolanem u lekarza bo myślałam że to minie.Po miesiącu schodząc spokojnie ze schodów doznała ( samoistnego urazu)Pęknięcia rzeki w tej nodze,konsultacja medyczna nie wyklucza wcześniejszego urazu.Proszę o poradę co mam z tym zrobić?
7 sierpnia 2017 o 09:11
Zawsze może Pani zgłosić pracodawcy to pierwsze zdarzenie, ale niestety bez zaświadczenia potwierdzającego uraz raczej nie będzie to uznane za wypadek. Natomiast jeśli to drugie zdarzenie też miało miejsce w pracy, to również może Pani zgłosić, bo rozumiem że jakąś dokumentację medyczną Pani posiada.
7 sierpnia 2017 o 09:47
Tak oczywiście jestem w trakcie leczenia aczkolwiek sam ortopeda stwierdził że pierwszy tak mocny uraz przyczynił się do uszkodzenia kolana.
7 sierpnia 2017 o 09:56
To proszę zgłosić to jako wypadek przy pracy. Wszystko zależy od zespołu powypadkowego, który będzie prowadził postępowanie powypadkowe
Betryczka pisze:
4 sierpnia 2017 o 20:23
Witam doznałam wypadku 2 czerwca 2017 w pracy i uszkodziłam ścięgno palca,i jestem 3 miesiąc na L4.Co jesli pracodawca nie zgłosił tego do pani/pana od BHP? Dzisiaj jest juz 4 sierpnia,czy moga mi przez nie zgłoszenie nie dac odszkodowania ?I kiedy powinnam sie o nie starać i co bedzie mi potrzebne ?
7 sierpnia 2017 o 09:08
Proszę przypomnieć pracodawcy, że uległa Pani wypadkowi przy pracy i że jego obowiązkiem jest sporządzenie odpowiedniej dokumentacji. Bez tego nie przysługuje Pani 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego, ani odszkodowanie z ZUS z tytułu wypadków przy pracy. O odszkodowanie należy się starać po zakończeniu leczenia, ale do tego właśnie jest potrzebna dokumentacja otrzymana od pracodawcy
4 sierpnia 2017 o 17:33
w dniu polowie lipca br. na wyjeździe służbowym podczas zorganizowanych przez firmę zajęć w terenie skoczyłam na dwie nogi, doznałam urazu kolana oraz wiązadła (bezpośredni przełożony był również na miescu i wiedział, że doznałam urazu). Po powrocie do miejsca zamieszkania udałam się do lekarza i okazało się, że mam opisane powyżej urazy. Obecnie jestem 4 tydzień na zwolnieniu lekarskim. Czy zdarzenie to mogę zgłosić jako wypadek w pracy? Pracodawca po moich wizytach lekarskich był poinformowany przeze mnie o urazie oraz zwolnieniach jednak nic nie wspomniał, żebym zgłosiła to jako wypadek. Zdarzenie miało miejsce w dniu 13.07
7 sierpnia 2017 o 09:05
Zdarzenie wypadkowe podczas wyjazdu służbowego też jest uznawane jako wypadek. Proszę ponownie poinformować pracodawcę, że uległa Pani wypadkowi w czasie tego wyjazdu i jego obowiązkiem jest sporządzenie odpowiedniej dokumentacji
2 sierpnia 2017 o 18:34
Witam mam pytanie miałam wczoraj wypadek w pracy postawili mnie na mięsny i klientka po prosiła mnie żebym schabu pokroilam więc zrobiłam to i nie wiem jakim cudem ręką znalazła się na nożu od krajalnicy. Ja na codzień nie stoję na mięsnym jestem kasjerka przyjmując się do pracy dali mi do podpisu różne dokumenty związane z szkoleniem bhp gdzie go nie miałam tylko mi powiedziały skrutem stojąc tam opowiadają mi się to moja wina ze nie miałam czepka fartucha i nie bylo specialnego uchwytu dodatkowego do maszyny która utrzymuje wędliny czy należy mi się odszkodowanie jak bhp przyjdzie bo już sama nie wiem
3 sierpnia 2017 o 06:49
Według tego co Pani pisze, to zdarzenie powinno zostać uznane za wypadek przy pracy
25 lipca 2017 o 20:45
Dobry wieczor.Mam bardzo wazne pytanie:Moja mama kilka dni temu zlamala kostki kosci pietowej,spadla z parapetu pierwszego dnia pracy(musze tu zaznaczyc,ze byl to dzien probny )W szpitalu dowiedzialam sie ze jest nie ubezpieczona,tata nie zglosil jej na swoje ubezpieczenie)i teraz pytanie:Czy jest mozliwosc uzyskac jakiej kolwiek teraz pomocy ze strony niedoszlego pracodawcy?czy jest wogole mozliwe jakies odszkodowanie?………:( co robic?!
27 lipca 2017 o 10:06
Sprawa jest faktycznie trochę ciężka. Pracodawca ma obowiązek zgłosić pracownika do ZUS w terminie do 7 dni od zatrudnienia, więc w tym przypadku na pewno tego jeszcze nie zrobił. Pytanie czy Pani mama zdążyła podpisać umowę. Jeżeli tak, to ma potwierdzony stosunek pracy, więc wypadek był przy pracy. W takim wypadku pracodawca ma obowiązek zrobić postępowanie powypadkowe oraz zgłosić pracownika do ZUS do 7 dni. W takiej sytuacji poszkodowanej będzie przysługiwało jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy.
24 lipca 2017 o 17:24
witam ostatnio mialam wypadek w pracy mialam 2 szwy na rece ,nie zglosilam tego bhpowcowi czy bedzie nalezalo mi sie ubezpieczenie ?
25 lipca 2017 o 07:54
Żeby otrzymać odszkodowanie z ZUS z tytułu wypadku przy pracy, należy zgłosić ten fakt pracodawcy, który musi sporządzić dokumentację powypadkową. Niemniej jednak, podejrzewam, że ZUS uzna mały uszczerbek na zdrowiu i nic Pani nie wypłaci. Wszystko zależy od tego jak poważnego urazu Pani doznała. Natomiast, mimo wszystko Pani obowiązkiem pracowniczym było zgłosić to zdarzenie pracodawcy
22 lipca 2017 o 05:33
Dzien dobry, moj Tato mial wczoraj wypadek przy pracy, pracodawca zawiozl go na pogotowie i prosil o niezglaszanie wypadku. Tato wiec myslac poinformowal lekarza, ze spadl ze schodow. Zrobiono mu rentgen – zlamanie obu kosci przedramienia, operacja. Lekarz otworzyl reke, operacja zamiast 1h trwala 3h – okazalo sie, ze reka jest zmiazdzona, prawie doszlo do amputacji. my dopiero po operacji dowiedzielismy sie, ze tato zatail przed lekarzem prawde o wypadku – co poskutkowalo opoznieniem badan / leczenia (powinny byc wykonane dodatkowe badania itd). Mysle, ze tato nie zdawal sobie sprawy z wagi wypadku I ulegl presji pracodawcy – ale jakie bedzie postepowanie w takiej sytuacji? Czy tato moze poniesc konsekwencje zatajenia przyczyn przed lekarzem (ubezpieczenie, odszkodowania, ZUS)? Pomijajac oczywiste konsekwencje – gdyz nadal czekamy na potwierdzenie, czy obedzie sie bez amputacji.. z gory uprzejmie dziekuje za odpowiedz.
25 lipca 2017 o 07:51
Pani tata nie poniesie żadnych konsekwencji, chyba że wypadek był spowodowany rażącym zaniedbaniem przez niego przepisów bhp. Wtedy nie otrzymałby odszkodowania z ZUS. Należy powiadomić pracodawcę, że jego obowiązkiem w takiej sytuacji jest sporządzenie dokumentacji powypadkowej. Tylko na tej podstawie będzie można się starać o odszkodowanie z ZUS po zakończeniu leczenia. Z opisu wynika, że uraz jest poważny, więc warto walczyć o odszkodowanie, bo na pewno będzie wysokie
17 lipca 2017 o 11:35
Witam czy behapowiec w firmie może domagać się historii choroby ?
18 lipca 2017 o 21:37
Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Do postępowania powypadkowego wystarczy karta informacyjna od lekarza, który przyjmował poszkodowanego po wypadku. Później jak pracownik stara się o odszkodowanie z ZUS to należy dołączyć do dokumentacji druk N-9, w którym lekarz prowadzący opisuje cały proces leczenia i potwierdza, że leczenie zostało zakończone. Behapowcowi nic więcej nie jest potrzebne
14 lipca 2017 o 11:27
Witam dnia 04.04.17 miałem wypadek w pracy spadło mi na nogę 200kg , w wyniku czego zostały złamane dwie kości śródstopia jedna w dalszym ciągu się nie zrosła. Pracodawca prosił mnie żebym nie zgłaszał lekarzowi , ze był to wypadek w pracy, wiedz powiedziałem lekarzowi ,że stało mi sie to w domu. Pracodawca obiecal mi wypłacić100% wynagrodzenia z czego dwa mce miałem 100% trzeci juz dużo mniej. co zrobic w takim przypadku ?
18 lipca 2017 o 21:31
W takim przypadku to jest dość spory problem. Pracodawca obiecał płacenie 100%, ale później przejął Pana ZUS i ten nie ma podstawy do wypłacania 100% wynagrodzenia, gdyż nie ma Pan prawomocnego protokołu potwierdzającego wypadek przy pracy. Powinien Pan się zwrócić w tej sprawie do pracodawcy i powinien on Panu zrobić postępowanie powypadkowe
14 lipca 2017 o 00:38
Witam po pracy poszedlem wykapac sie w zakladowej lazni wychodzac z niej poslizgnalem sie i zrobilem pseldo szpagat prawdopodobnie naderwalem cos w pachwinie. Czy takie zdarzenie mozna zglosic jako wypadek przy pracy i czy w takiej sytuacji moge liczyc na zwolnienie lekarskie w 100 % wysokosci?
14 lipca 2017 o 09:55
Nie wiem jakie są wszystkie okoliczności wypadku i czy ma Pan jakieś zaświadczenie lekarskie potwierdzające uraz, ale wstępnie wygląda to zdecydowanie na wypadek przy pracy. Do czasu opuszczenia terenu zakładu pracy jest Pan teoretycznie do dyspozycji pracodawcy.
11 lipca 2017 o 14:47
Miałem wypadek w pracy(na budowie) szef projektu prosił abym nie zgłaszał tego wypadku jako zdarzenie w pracy a on zrekompensuje mi obniżoną wypłatę poprzez nadgodziny, jednakoż umawiając się taka formę rekompensaty myślałem że na l4 będę maksymalnie 3 tygodnie. Teraz mija 3 miesiąc mojego leczenia i szefostwo milczy w sprawie rekompensaty. Pytanie brzmi czy wracając do pracy po 3 miesiącach mogę zgłosić jeszcze wypadek w pracy?
11 lipca 2017 o 17:24
TAK, oczywiście może Pan zgłosić i pracodawca będzie miał obowiązek sporządzić dokumentacje. Jeśli zostanie to zdarzenie uznane za wypadek przy pracy będzie Panu przysługiwało wyrównanie chorobowego do 100% oraz odszkodowanie z ZUS
11 lipca 2017 o 04:59
Witam, mam taki problem. Otóż, dnia 07.06 uleglem eypadkowi w pracy, poparzyłem sie jakąś chemią przy pracy. Wypadek zgłosiłem dnia następnego, a to dlatego, że nie miałem żadnego śladu. Pracodawca zgłosił wszystko, tzn chyba zgłosił bo dokumwntacja została sporządzona ale nie dostałem żadnej kopii. Pracodawca wypadku nie uznał przy czym to byl ewidentny wypadek przy pracy. I mam pytanoe czy idzie coa z tym zrobić czy już raczej nic nie wywalcze?
11 lipca 2017 o 12:22
Jeżeli pracodawca sporządził dokumentację powypadkową jeden egzemplarz należy przekazać poszkodowanemu, mimo wszystko czy zostało uznane to za wypadek czy nie. Żeby jakieś zdarzenie można było uznać za wypadek przy pracy musi ono spełnić cztery warunki. Musi to być zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć i związane z wykonywaną pracą. Według Pana opisu, jeżeli nie miał Pan urazu i nie ma Pan potwierdzenia w postaci zaświadczenia lekarskiego czy karty informacyjnej, to zapewne było przyczyną nieuznania zdarzenia za wypadek. Nie bardzo też wiem co by Pan chciał wywalczyć. Nie miał Pan urazu, więc odszkodowanie się Panu nie należy i jeśli nie był Pan na zwolnieniu lekarskim to wyrównania za chorobowe też Pan nie dostanie. Mimo to, jeżeli uważa Pan, że protokół jest źle sporządzony to może Pan odwołać się do Sądu Pracy
11 lipca 2017 o 18:32
Bylem z kierownikiem u lekarza zaraz po zgloszeniu i lekarz mi wypisał opinie. A z tego co tu czytam to jeszcze powinienem sie udać po druk n9 po zakonczeniu leczenia o czym tez nie zostałem poinformowany przez pracodawcę. Nie dostałem żadnego zaświadczenia od pracodawcy w sprawie wypadku. Dzisiaj poinformowałem pracodawcę, że na danym stanowisku nie będę pracował gdyż nie chce sie znowu poparzyć i mieliby mi tego nie uznac. A w odpowiedzi usłyszałem, że albo to stanowisko, albo wypowiedzenie. Może pracodawca tak zwolnić pracownika?
12 lipca 2017 o 10:28
W takim razie niech Pan jak najbardziej zgłasza to zdarzenie. Należy się Panu wyrównanie chorobowego do 100% wynagrodzenia i ewentualne odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy, jeżeli doznał Pan jakiegoś znaczącego uszczerbku na zdrowiu. Jeżeli chodzi o sprawę ze stanowiskiem to jeśli nie ma Pan od lekarza zaświadczenia z przeciwwskazaniami do zajmowania tego stanowiska to pracodawca nie ma obowiązku przesuwać Pana na inne stanowisko. Gdyby było takie zaświadczenie to pracodawca musiał by Pana przenieść na inne stanowisko. W przeciwnym razie, wygląda to tak, jakby to Pan odmawiał pracy na danym stanowisku, więc może to być podstawa do rozwiązania umowy.
11 lipca 2017 o 18:55
I na zwolnieniu lekarskim bylem od 08.06 do 31.06
5 lipca 2017 o 14:23
Witam, 9 czerwca uległem wypadkowi w pracy. Wypadek zgłosiłem pracodawcy. Jego pracownica miała zgłosić wypadek dalej . Niea jej od 2 tygodni w pracy. Ja jeszcze do 27 lipca mam zwolnienie. Do sejmu pory nie rozmawiałem z bechapowcem, w sprawie protokołu. Szew się tłumaczy że ta pracownica to załatwiała on nic nie wie i się nie może do bechapowcem dodzwonic. Minęło dawno dwa tygodnie . Czy mogę jakoś sprawdzić czy zgłosiła ona wypadek do odpowiedniej instytucji czy sobie jaja że mnie robią.
5 lipca 2017 o 14:24
Dodam że mam uszkodzoną łękotkę i mam na to wypisane zwolnienia lekarskie.
6 lipca 2017 o 06:24
Do żadnej instytucji to raczej nie mogło być zgłoszone, gdyż żeby zgłosić wypadek do ZUS potrzebna jest sporządzona dokumentacja powypadkowa. Pracodawca ma obowiązek sporządzić dokumentację i przekazać Panu 2 egzemplarze. Jak zakończy Pan leczenie dołącza Pan wypełniony przez lekarza prowadzącego druk N-9, a następnie wysyła Pan do ZUS w celu wypłacenia jednorazowego odszkodowania. Dodatkowo, ważne dla Pana jest aby pracodawca zrobił dokumentację, bo na tej podstawie należy się Panu 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego. Musi Pan na razie naciskać pracodawcę
26 czerwca 2017 o 10:47
w piątek spadłam w pracy z niewielkiej wysokości na plecy. Niestety obolałe są lędźwia, a do tego spadająca na mnie z góry część,nabiła guza na czole i podbiła mi oko,na tyle, że zrobił się wylew dookoła niego. Przy wypadku byli świadkowie. Niestety nie poszłam w tym dniu do lekarza. Pozostało jednak podbite oko, guz i ból przy siadaniu i wstawaniu. Zmusza mnie to dzisiaj na kontrolę u lekarza, dlatego chciałam zapytać, czy mam szansę na rozpoczęcie procesu wypadkowego i jakiekolwiek szanse na odszkodowanie?
26 czerwca 2017 o 11:23
Najlepiej jakby Pani podczas wizyty u lekarza zgłosiła, że miało to miejsce w pracy i żeby to napisał w karcie informacyjnej. Musi Pani zgłosić zdarzenie pracodawcy, a obowiązkiem pracodawcy jest w ciągu 14 dni sporządzić wymaganą dokumentację, którą potem wysyła Pani do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To lekarz orzecznik będzie decydował czy miała Pani jakiś uszczerbek na zdrowiu oraz czy przysługuje Pani odszkodowanie i w jakiej wysokości.
13 maja 2017 o 12:09
Witam zdążył mi się wypadek nie w pracy tylko podczas przebywania w domu. Spadłem z drabiny i w skutek tego wypadku złamałem nogę w stawie skokowym mam założone operacyjnie płytkę na śruby oraz pęknięcie łopatki. W szpitalu od dnia wypadku przebywałem 6dni. Jestem dodatkowo ubezpieczony w firmie. Dziś mija miesiąc jak jestem po tym wypadku i nie wiem co zrobić czy mogę liczyć na jakieś odszkodowanie i jaki termin jest powiadomienia. Oczywiście jestem na zwolnieniu lekarskim. W firmie tego samego dnia po wypadku został zawiodomiony kierownik . Proszę o pomoc.
15 maja 2017 o 06:33
Jeśli chodzi o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy, to można je otrzymać wyłącznie w momencie jeśli pracownik ulegnie wypadkowi podczas wykonywania pracy. W Pana przypadku może się Pan starać jedynie o odszkodowanie z dodatkowego ubezpieczenia. W takiej sytuacji należy skontaktować się z firmą ubezpieczeniową, gdzie jest Pan ubezpieczony.
15 maja 2017 o 10:01
Aha czyli zadzwonić do ubezpieczyciela dodatkowego. Jeszcze zbajomy mówił że na koniec jak wszystko się pozrsta i otrzymam zezwolenie od lekarza iż jestem zdolny do pracy, to że mogę wraz opisem starać się z firmy w której jestem ubezpieczony nie tylko z dodatkowego ale i podstawowego o odszkodowanie. Czy to jest prawda czy tylko takie jego poszlaki.
16 maja 2017 o 10:22
O odszkodowanie z ZUS`u można się starać wyłącznie, jeżeli byłby to wypadek przy pracy. To co Panu znajomy powiedział, to właśnie takie jest postępowanie po wypadku przy pracy
11 maja 2017 o 23:51
Witam ponownie. Jestem po komisji lekarskiej i chodziło o sprawdzenie l4 na wniosek pracodawcy. A jesli chodzi o zgłoszenie wypadku to pracodawca był na miejscu zdarzenia i nie zrobił tego. Gdzie mam się teraz udać? Dziękuję za odpowiedź.
15 maja 2017 o 06:30
Najlepiej porozmawiać z pracodawcą na ten temat, a jak nie pomoże to pozostaje zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy
8 maja 2017 o 22:49
W 13 kwietnia zaslablam w pracy. Uderzylam głową o posadzkę, nabilam sobie dużego guza. Szef wezwał pogotowie, ktore zabrało mnie do szpitala. Tam po badaniach ogolnych i tk( wyszło, nieco szersza lewa komora boczna) wyszłam do domu. Ale dostalam l4, a później lekarz rodzinny wypisal mi do 12 maja. Nie zostało to nigdzie zgłoszone. Czy mogę starać się o odszkodowanie? Chcialam jeszcze dodać, że na 11 maja dostałam wezwanie na komisję lekarską. Trochę to dziwne dla mnie?
10 maja 2017 o 12:53
Na komisję lekarską to dostała Pani pewnie wezwanie z powodu długiego L4. ZUS chce sprawdzić czy faktycznie Pani coś dolega. Wątpię, że jest to wezwanie z powodu starania się o jednorazowe odszkodowanie, bo z tego co Pani napisała to nie sądzę, że została sporządzona dokumentacja powypadkowa. Ponadto o odszkodowanie z tytułu wypadku można się starać po zakończeniu leczenia. Proszę zgłosić do pracodawcy, żeby sporządził dokumentację powypadkową.
7 maja 2017 o 07:35
Początkiem lutego miałam wypadek w pracy. Z pracy zabrało mnie pogotowie i skończyło się na operacji nogi. Protokół powypadkowy sporządzono dopiero jak nie ustępowałam i kazałam go spisać. Spisany został 6 tygodni po zdarzeniu, ale zgodziłam się na wpisanie wcześniejszej daty.
Ciągle jestem na L4. Ale pracodawca do tej pory nie zgłosił wypadku do ZUS. W takiej sytuacji nie przysługuje mi ani odszkodowanie, ani chorobowe płatne 100%. Moje pytanie, ile czasu ma pracodawca na zgłoszenie wypadku? Pytałam w ZUS i tam powiedzieli, że teoretycznie 2 tygodnie, ale nawet jak pracodawca zgłosi po kilku miesiącach, to nikt na niego żadnej kary nie nałoży. A ja od 1 marca do dnia dzisiejszego zostaję bez wynagrodzenia, bo ZUS ciągle nie wypłacił mi chorobowego.
10 maja 2017 o 13:00
Musi Pani naciskać pracodawcę, że jego obowiązkiem jest powiadomić o wypadku ZUS, a ZUS żeby Pani wypłacił chorobowe.
28 kwietnia 2017 o 15:04
Proszę o odpowiedz pilną . Mam problem boje sie zglosic wypadek w pracy bo był z mojej winy Mam noge w gipsie i nie mam zgloszonego wypadku powiadomiony jest Brygadzista co robic dalej Mam l4 na tydzien
28 kwietnia 2017 o 15:09
Proszę o więcej informacji, co oznacza że wypadek był z Pana winy. Czy wypadek był spowodowany Pana poważnym niedbalstwem i naruszeniem przepisów bhp lub może był Pan pod wpływem alkoholu?
30 marca 2017 o 10:49
Jestem już poltora miesiąca na zwolnieniu lekarskim zakończyła m jedn s rehabilitacje i mam skierowanie n a koejna. Zwolnieniem mam również przedłużone z powodu problemów z kręgosłupem. W pracy podczas podnoszenia kotła z zupa zabolal mnie kręgosłup i od tamtej pory zaczęły się problemy. Do lekarza poszlam we wtorek a sytuacja miała miejsce w piątek. W poniedzialek bol się nasilil i we wtorek poszlam do lekarza. Dostalam skieroeanie na przeswietlenie i skierowanie do rehabilitantki. Potem skierowanie na rehabilitację jedna już zakonczylam ale jest konieczność drugiej kolejne skierowanie już mam. Czy ta sytuacje mogę zgłosić jako wypadek przy pracy? Czy nie jest za późno?
4 kwietnia 2017 o 06:15
Nie jest za późno. Proszę zgłosić pracodawcy. Pracodawca będzie miał obowiązek sporządzić wymaganą dokumentację i jeśli zostanie uznane to za wypadek przy pracy, otrzyma Pani 100 % wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego i będzie Pani mogła starać się o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy. Warunkiem jest oczywiście uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy.
24 marca 2017 o 07:01
Czy termin wypłacenia odszkodowania przez ZUS, ulega przedawnieniu?
24 marca 2017 o 07:35
Teoretycznie zawsze było przyjęte, że wypadek przy pracy nie ulega przedawnieniu, a jedynie roszczenia z tytułu odszkodowania mogą ulec przedawnieniu. ZUS raczej utrzymuje, że po upływie 3 lat nie przysługuje odszkodowanie, jednak sądy twierdzą inaczej. Z orzeczeń sądów można wyczytać, że roszczenia z tytułu odszkodowania nie ulegają przedawnieniu. Dlatego, obawiam się, że chcąc otrzymać odszkodowanie po upływie 3 lat, sprawa będzie musiała się oprzeć o sąd.
25 marca 2017 o 06:22
23 marca 2017 o 12:38
pracownik podczas przenoszenia materiałów o masie ok. 11kg doznał urazu kręgosłupa, po przewiezieniu go do szpitala lekarze stwierdzili że choruje na dyskopatie, czy w takiej sytuacji można uznać to zdarzenie za wypadek przy pracy?
23 marca 2017 o 13:37
Jeżeli przyczyną wypadku nie było zdarzenie nagłe, tylko było spowodowane długotrwałym schorzeniem to nie można mówić o wypadku przy pracy. Zgodnie z definicją to dyskopatia jest spowodowana zwyrodnieniem dysków międzykręgowych, więc jeśli uznamy to za wypadek to ZUS może to później odrzucić. Wszystko zależne jest od tego co jest napisane w karcie informacyjnej lekarza. Dyskopatię każdy może mieć, ale być może w czasie podnoszenia ciężaru pracownikowi mógł wypaść dysk, więc uważam, że mimo wszystko byłoby to wypadkiem przy pracy.
Pawel monter pkp pisze:
22 marca 2017 o 08:13
Witam, 3 tygodnie temu w pracy uderzylem sie mocno w glowe. 2 dni pozniej po zdarzeniu bylem normalnie w pracy, sadzilem ze nic z tego nie bedzie w końcu nie pierwszy raz czlowiek uderzyl w cos glowa. Po 3-4 dniach wylądowałem u lekarza z bolem i zawrotami glowy. Dostalem w sumie 2tyg zwolnienia i skierowanie do neurologa. Ten stwierdzil ze to normalne i mam lekki wstrzas mozgu. Nie jestem do konca pewien czy zostalo to odnotowane w mojej karcie ze to wstrzas mozgu. Ale sytucja jak mi sie to stalo napewno jest opisana. Jezeli nie mozna tego zglosic jako wypadek w pracy to czy jest cos takiego jak mozliwosc odnotowania tego jako jakies zdarzenie. Chodzi mi o to ze z tego uderzenia moze mi wyjsc z czasem jakis krwiak i chcialbym zeby byl po tym jakis slad w papierach. W pracy mnie „strasza”, odradzaja mi bo moga mi nie uznac, gdyz nie bylo to zgloszone odrazu. Prosze o pomoc.
22 marca 2017 o 08:25
Nic nie szkodzi, że nie było to zgłoszone od razu. Mimo, że obowiązkiem pracownika jest niezwłocznie zgłosić wypadek, to i tak nie ulega to przedawnieniu. Na Pana miejscu zgłosiłbym na piśmie pracodawcy, że w dniu „tym i tym” uległ Pan wypadkowi przy pracy. Proszę w zgłoszeniu krótko opisać co się stało. Obowiązkiem pracodawcy będzie, w ciągu 14 dni od zgłoszenia, sporządzić wymaganą dokumentację. Nawet jeśli nie uzyska Pan odszkodowania, to przynajmniej będzie Pan miał płatne zwolnienie 100% wynagrodzenia
22 marca 2017 o 08:52
Dodam jeszcze ze przy zdarzeniu bylo 4 innych pracownikow.
22 marca 2017 o 08:53
Nie będzie Pan miał więc problemów z udowodnieniem, że miało to miejsce w pracy
27 czerwca 2017 o 18:19
witam w lutym tego roku 2017 w pracy podczas wykonywania pracy wyskoczyla mi przepuklina pachwinowa od 19 stycznia do 9 czerwca bylem na l4 Po powrocie do pracy 10.06.2017 w dniu 22.06.2017 nastapil nawrot przepukliny rownierz w pracy Sprawa chodzi o to iz chcialbym to pierwsze zdarzenie zglosic jako wypadek w pracy Jak postepowac? co napisac?
28 czerwca 2017 o 07:50
Najlepiej zgłosić wypadek do pracodawcy na piśmie. Proszę napisać kiedy zdarzenie miało miejsce i krótko opisać co się stało. Pracodawca po otrzymaniu informacji o wypadku będzie miał 14 dni na sporządzenie dokumentacji. Dobrze, żeby Pan miał jakąś dokumentację medyczną potwierdzającą uraz
19 marca 2017 o 20:08
Witam. Uleglam wypadkowi w pracy 14.03. Wypadek był wynikeim zaniedbania swoich obowiązków przez innego pracownika, który nie wyniósł skrzynki z zaplecza. Niczego nieświadoma potknelam się o skrzynke i upadlam na beton uderzając w niego łokciem. Świadkiem wypadku była koleżanka z pracy, która odrazu zgłosiła wypadek zastępcy kierownika. Przez pozoztaly czas zmiany musiałam pozostać na swoim miejscu pracy i nie mogłam wyjść wcześniej aby udac się na pogotowie mimo silnego bólu i ograniczonym ruchom reki. Po zakończonej zmianie byłam na pogotowiu gdzie stwierdzono uraz łokcia w tym zbite dwa nerwy. Rękę unieruchomiono mi szyna gipsowa. Następnego dnia lekarz ortopeda wystawił mi l4 na okres 7 dni.
Czy w tej sytuacji przysługuje mi jakieś świadczenie mimo, że kierownictwo nie sporządził karty z wypadku, ani nie przeszłam szkolenia BHP. Jestem zatrudniona na podstawie umowy zlecenie. Proszę o pomoc.
22 marca 2017 o 08:21
W sytuacji wypadku podczas wykonywania umowy zlecenia, kartę wypadku ma obowiązek sporządzić zleceniodawca
24 marca 2017 o 11:40
Co mam zrobic jeżeli kierownictwo nie chce sporządzić karty wypadku, ani płacić w razie konieczności jakich kolwiek pieniędzy.
28 marca 2017 o 06:04
Niestety, pozostaje zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy
16 marca 2017 o 00:10
W grudniu 2016 roku mój mąż uległ wypadkowi w pracy a mianowicie ześliznął się z drabiy schodząc z dachu po odśnieżaniu go i niefortunnie upadł na bark.Oczywiście w pracy nie zgłosił wypadku i nie poszedł do lekarza mimo moim amowom,myślac,że mu przejdzie.Do tej pory ma ograiczone ruchy i ciągły ból przy poruszaniu tą ręką.Dopiro teraz gdy ból nie daje mu spokoju zdecydował się pójść do lekarza.Czy w takim przypadku może zgłosić pracodawcy wypadek przy pracy?Nadmienię,że ma świadków zdarzenia gdyż w tym dniu wykonywał pracę z dwoma kolegami.
16 marca 2017 o 13:48
Tak, oczywiście. Nie uległo to przedawnieniu, a obowiązkiem pracodawcy będzie sporządzić odpowiednią dokumentację.
12 marca 2017 o 20:31
Witam miałem wypadek w pracy i spędziłem 2 tygodnie na l4. pracodawca zgłosił wypadek a na wypłatę pracodawca wypłacił mi wypłatę za dni które byłem w pracy a za dni na l4 stwierdzili że za wypadek w pracy wypłaci mi zus bo pracodawca nie musi czy to prawda czy do 33 dni pracodawca ma obowiązek wypłacić mi chorobowe czy robi to zus? Jeśli coś nie jasno napisałem to proszę pisać poprawię.
14 marca 2017 o 10:19
Pracodawca powinien Panu wypłacić całe wynagrodzenie. Na dodatek wypłaca Panu 100% wynagrodzenia.
26 lutego 2017 o 19:05
Witam dnia 08.02.17 uleglam wypadkowi komunikacyjnemu w pracy podczas przemieszczania sie swoim prywatnym samochodem z jednej placowki firmy w ktorej pracuje na druga. Wypadek wystapil w czasie moich godzin pracy. Z miejsca wypadku zabralo mnie pogotowie. W tym samym dniu telefonicznie zglosilam pracodawcy iz uleglam wypadkowi i otrzymalam zwolnienie lekarskie. Kilka krotnie pytalam pracodawcy czy mam skladac jeszcze jakies oswiadczenia zwiazane z wypadkiem, lecz za kazdym razem otrzymywalam odpowiedz iz NOTATKA ZOSTALA SPORZADZONA i mam czekac az pani z bhp sama sie do mnie odezwie. Do tej pory nie otrzymalam zadnego telefonu a moj pracodawca wrecz unika tematu. Co w takiej sprawie powinnam zrobic zaznacze iz uplynelo juz powyzej 14 dniu od „zgloszenia” wypadku.
27 lutego 2017 o 09:23
Nie ma czegoś takiego jak notatka. Pracodawca ma obowiązek sporządzić pełną dokumentację powypadkową, a przede wszystkim protokół powypadkowy. Według Pani opisu jest to jak najbardziej wypadek przy pracy. Niestety coraz częściej się zdarza, że pracodawcy starają się zatuszować i wyciszyć sprawę, a co za tym idzie nie chcą sporządzać dokumentacji powypadkowej. Jeżeli do porozumiecie się pokojowo, to niestety zostanie Pani jedynie zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy.
22 lutego 2017 o 17:34
Witam. 2. 01. 2017 była w pracy inwentaryzacja która trwała 12 godzin po około 10 godzinach stojąc przy komputerze w biodrze poczułam ból i trzasniecie kości. Nie pojechałam do szpitala bo sądziłam, że samo przejdzie, niestety nie przeszło i 8.02 poszłam do lekarza ogólnego dostałam skierowanie na przeswietlenie i do ortopedy. Po odbiorze wyników i wizycie u ortopedy stwierdził podejrzenie złamania panewki biodra. Teraz jestem na l4 i czekam na wizytę w poradni i dalszą diagnozę (prawdopodobnie operacja). Jak zgłosić to pracodawcy, jako wypadek?
23 lutego 2017 o 07:18
Zgłosić najlepiej jest na piśmie. Proszę napisać, że w dniu 02.01 uległa Pani wypadkowi przy pracy i krótko opisać zdarzenie. Jednak, jeśli zespół powypadkowy uzna to jako wypadek przy pracy, to obawiam się, że ZUS będzie się starał odrzucić to. Obawiam się, że trudno będzie udowodnić, że było to zdarzenie nagłe i spowodowane czynnikiem zewnętrznym. Ja bym to raczej uznał za wypadek, ale tak jak piszę, nie wiem jak będzie się zapatrywał ZUS
15 lutego 2017 o 17:57
Witam moj chlopak mial wypadek w pracy . w brzuch wbil mu sie odlamek metalu . skonczylo sie na 2 szwach . dostal 1 dzien zwolnienia od chirurga a na drugi dzien wrocil do pracy . czy powinien zglaszac to jako wypadek w pracy czy potraktowac to jako dzien wolnego
Zgodnie z przepisami pracownik ma obowiązek zgłosić wypadek przy pracy
Anhil pisze:
11 lutego 2017 o 19:37
Od listopada zeszłego roku moją dziewczynę pobolewała prawa ręka czego powodem była praca na cięższych montażach w firmie produkcyjnej, od końca stycznia przebywa na zwykłym L4 powodem był ból prawej ręki który uniemożliwiał jej normalne poruszanie. Pierw na tydzień była założona szyna, po tygodniu ją ściągnięto z zaleceniem takim by dziewczyna próbowała ją rozruszać. Diagnoza to pęknięta łódeczka w nadgarstku. Ból był jednak zbyt duży i założony został gips. Na ten moment L4 do końca lutego, w marcu pewnie też bo się okaże. W raporcie ryzyka zawodowego w zakładzie ujęte jest przesilenie układów ruchowych*. Czy taką rzecz można zgłosić jako wypadek przy pracy, nie będzie z tym większych problemów. Czy pracodawca, może w takim wypadku zakazać jej pracy na danym montażu tym cięższym i obecnym
13 lutego 2017 o 06:40
Definicja wypadku przy pracy jest następująca: jest to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć i związane z wykonywaną pracą. Zgłosić do pracodawcy zawsze można, tylko nie wiem czy uda się udowodnić, że było to zdarzenie nagłe. Najlepiej w zgłoszeniu napisać, że pracownik doznał nagle bólu w ręce. Niestety musi być też jakiś świadek zdarzenia, który potwierdzi, że faktycznie miało miejsce coś takiego. Raczej nie wydaje mi się, żeby w tym przypadku pracodawca zakazał pracownikowi dalszej pracy. Jeśli pracownik, po zakończeniu leczenia, otrzyma od lekarza zdolność do pracy to pracodawca nie będzie mógł odsunąć pracownika ze stanowiska.
10 lutego 2017 o 15:28
Mam pytanie jak to wygląda ze zgłoszeniem wypadku w pracy pracodawcy? We wrześniu miałem wypadek w pracy(upadek z wysokości), z miejsca zdarzenia zabrała mnie karetka. Spędziłem tydzień w szpitalu oraz w marca mam zakończenie leczenia. (pęknięte kręgi) Jednak do tej pory nikt się ze mną nie kontaktował w sprawie wypadku, nie przedstawiono mi protokołu powypadkowego. Miałem to zgłaszać czy powinien za mnie to zrobić zakład gdyż nie byłem ws tanie po wypadku o tym myśleć a także to pisać. Jak to wygląda?
13 lutego 2017 o 06:34
Obowiązkiem pracownika jest zgłosić pracodawcy, że uległ on wypadkowi. Niemniej jednak wątpię, żeby pracodawca nie wiedział, że uległ Pan wypadkowi w pracy. Obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie powypadkowe. Musi on powołać zespół powypadkowy, który musi zebrać informacje o wypadku od Pana i od świadka wypadku, a następnie sporządzić protokół powypadkowy. Powinien Pan otrzymać 2 egzemplarze dokumentacji. Jeden dla Pana, a drugi po zakończeniu leczenia wysyła Pan do ZUS wraz z wypełnionym przez lekarza prowadzącego drukiem N-9. Na tej podstawie będzie Pan wezwany na komisję lekarską, która ustali procentowy uszczerbek na zdrowiu i otrzyma Pan odszkodowanie z tytułu wypadków w pracy.
21 lutego 2017 o 15:18
witam a czy taka sama procedura jest jak jest się zatrudnionym na działalności? Po wypadku przełożeni byli na miejscu w trakcie jak mnie karetka zabierała. Do tej pory nikt się ze mną nie kontaktował, nie posiadam żadnego protokołu. Jedynie co mam to dokumentacje od lekarza oraz dokument o zakończeniu leczenia.
21 lutego 2017 o 19:22
Wypadek przy pracy przedsiębiorcy, czyli osoby prowadzącej własną działalność gospodarczą trzeba samemu zgłosić do ZUS. Nie ma specjalnego druku do tego. Proszę napisać pismo do ZUS, w którym zgłosi Pan wypadek przy pracy. Proszę napisać kiedy miał miejsce wypadek i krótko opisać co się stało. ZUS w terminie 14 dni od zgłoszenia ma obowiązek wypełnić kartę wypadku i skontaktować się z Panem.
Tydzień przed swietami mialam wypadek w pracy ( podczas podnoszenia skrzynki, doszło do uszkodzenia kręgosłupa) niestety nie zgłosiłem tego. Po ok. dwóch tygodniach, wybrała się do lekarza, obecnie przebywam na L4. Niestety nie pamiętam daty wypadku. Co mogę zrobić w takiej sytuacji, czy można zgłosić to jako wypadek w pracy?
28 stycznia 2017 o 10:01
Zgłosić może Pani jak najbardziej, tylko obawiam się, że ciężko będzie Pani udowodnić, że miało to miejsce w pracy. Po pierwsze musi mieć Pani jakiegoś świadka zdarzenia, a po drugie zaświadczenie lekarskie potwierdzające uraz. Z urazami kręgosłupa jest taki problem, że czasem trudno udowodnić, że było to nagłe zdarzenie, a nie jest to spowodowane długotrwałym obciążeniem.
23 stycznia 2017 o 17:03
Dzień dobry, czy po przekroczeniu 14 dniowego terminu zgłoszenia wypadku w drodze do pracy o 5 dni, istnieje możliwość pozytywnego rozpatrzenia wniosku celem uzyskania 100% wynagrodzenia? Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana, iż wypadek w drodze do pracy wymaga kilku tygodni leżenia i późniejszej rehabilitacji.
24 stycznia 2017 o 10:09
Nie ma czegoś takiego jak 14-sto dniowy termin zgłoszenia wypadku w drodze. Obowiązkiem pracownika jest natychmiastowe powiadomienie pracodawcy o wypadku, jeśli jego stan zdrowia na to pozwala. Niemniej jednak, jeśli pracownik zgłosi fakt wypadku w późniejszym terminie to obowiązkiem pracodawcy jest sporządzenie dokumentacji, a jeśli zdarzenie zostanie uznane za wypadek w drodze, to wypłacenie pracownikowi 100% wynagrodzenia za cały okres L4. Proszę więc zgłosić fakt pracodawcy
23 stycznia 2017 o 16:26
Witam 25.11.2016 uległem wypadkowi w pracy zerwalo mi 2 paznokcie prawej dłoni zdarzenie jeszcze tego samego dnia było zgłoszone do pracodawcy i na l4 byłem do 20.01.2017 na pogotowiu też powiedziałem że zdarzyło się to w pracy pracodawca wypłacał mi 100% wynagrodzenia ale nie zgłosił incydentu do ZUS ja 3 dni przed zakończeniem leczenia zostałem wezwany na komisje do ZUS w związku z długim okresem l4
Po zakończeniu choroby pytałem pracodawcę czy jest jeszcze możliwość zgłoszenia odparł że już nie i że i tak dostał bym tylko grosze za to albo nic. Nie pisałem żadnych protokół dostarczone było tylko l4 czy mam jeszcze jakieś szanse czy mogę to zgłosić sam czy tylko pracodawca może?
24 stycznia 2017 o 10:06
100% wynagrodzenia za L4 z tytułu wypadku przy pracy może Pan mieć wypłacone jedynie na podstawie protokołu powypadkowego. W tym miejscu pracodawca może mieć mieć kłopoty, że wypłacił Panu 100% wynagrodzenia bez przeprowadzenia postępowania powypadkowego. Obowiązkiem pracodawcy jest sporządzenie dokumentacji, przekazanie pracownikowi i przesłanie do ZUS. Na tej podstawie pracownik może ubiegać się o odszkodowanie, bez względu na to czy pracownik dostanie, wg pracodawcy, „grosze”
16 stycznia 2017 o 20:45
Witam rok temu mialem zlamana 5 kosc srudstopia .wypadek w pracy dzis sie przewrucilem w domu znow zlamana kosc w tym miejscu.na co moge liczyc czy odszkodowanie z zuz.czy 100%lub jednak 80%
17 stycznia 2017 o 09:18
Jest to nowe zdarzenie, które niestety nie wydarzyło się w pracy, ani w drodze do lub z pracy, więc w tym przypadku na odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy nie ma Pan co liczyć. Jedynie, jeśli ma Pan dodatkowe indywidualne ubezpieczenie to może się Pan starać o odszkodowanie.
14 stycznia 2017 o 15:36
Witam. Kilka dni temu w pracy podczas krojenia wędlin ucielam sobie kawałek palca. Narazie jestem na zwolnieniu chorobowym i nie zgłosiłam wypadku w pracy. Moje pytanie brzmi jaki jest termin zgłoszenia takiego wypadku czy jak wrócę po chorobowym za w tygodnie będę mogła to jeszcze zgłosić?
15 stycznia 2017 o 14:31
Zgodnie z przepisami pracownik ma obowiązek zgłosić zaistniały obowiązek natychmiast. Oczywiście wypadek się nie przedawnia i po powrocie ze zwolnienia będzie Pani mogła zgłosić. Niemniej jednak, na Pani miejscu, od razu bym zadzwonił lub napisał do pracodawcy, że w dniu tym i tym uległa Pani wypadkowi w pracy.
13 stycznia 2017 o 13:54
Witam Serdecznie, mam pewien problem, a mianowicie pracownik został przyciśnięty (upadła na niego) brama blaszana 2,80×2,80m w dniu 22.12.2016 i do dnia dzisiejszego jest na zwykłym zwolnieniu i nie zgłosił wypadku przy pracy. Czy jak przyjdzie do pracy po zwolnieniu lekarskim ( kończy się 16.01.2017) może zgłosić wypadek i czy odzyska pieniądze gdy wypadek zostanie uznany?
13 stycznia 2017 o 13:59
Tak, może zgłosić wypadek i jak zostanie on uznany zostanie mu wyrównane wynagrodzenie za czas zwolnienia lekarskiego i może się ubiegać w ZUS o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadków przy pracy
8 stycznia 2017 o 17:34
Mam pytanie jakie dokumenty muszę otrzymać po leczeniu szpitalnym, gdy uległam wypadkowi w pracy?
I jakie z tych dokumentów dostarcza się wraz pismem zawiadamiającym pracodawce?
9 stycznia 2017 o 12:48
Do zawiadomienia pracodawcy o wypadku nie trzeba żadnego zaświadczenia lekarskiego. Powiadomić należy natychmiast po wypadku, lecz jeśli nie zrobiła tego Pani od razu to nie znaczy, że teraz nie może Pani tego zrobić. Proszę powiadomić pracodawcę o wypadku, a przy sporządzaniu dokumentacji przez zespół powypadkowy dostarczy Pani zaświadczenie lekarskie potwierdzające uraz w dniu wypadku.
Witam. Zastanawiam się czy jest taka możliwość by odwołać się od decyzji nieuznania wypadku w pracy ALE po prawie 2 miesiącach od zamknięcia sprawy (2.11.2016 dostałam protokół)
Miałam wypadek w pracy (ok 9.09.2016), podczas podnoszenia palety, która się wygięła i mój kciuk zrobił „szpagat”. Nie zgłosiłam tego od razu bo stwierdziłam, że to naciągniecie posmaruje i przejdzie..Minęło 2.5 tyg dalej bolało poszłam do lekarza i stwierdzono że mam naderwane więzadło kciuka i inne następstwa z tym związane (inne badania, rehabilitacja, leki, stabilizatory itp weszły w grę). Poszłam zgłosiłam po miesiącu od zdarzenia w końcu wypadek BHP przyjęli i po sporządzeniu protokołu stwierdzili że jest rozbieżność świadków (takich mam współpracowników ech ;/ ) i jak przejrzeli monitoring to nic tego dnia nie znaleźli a ja im na samym początku mówiłam i pisałam w protokole że nie jestem pewna który to był dokładnie dzień (8.9 ewentualnie 7.09) no każdemu może się zdarzyć zapomnieć a współpracownicy też zapomnieli. Ich uzasadnieniem za nieuznanie wypadku była niepoprawna data bo nic nie widzieli na kamerach a reszta jest ok i by przeszło gdyby nie ten jeden element. Stwierdziłam , że odwołam się bo znajoma miała podobny przypadek że nie podała dokładnej daty i u niej obejrzeli monitoring nawet tydzień wstecz! Ale komisja stwierdziła z góry że NIE będzie tego robić bo nie mają na to czasu… Nastraszyli mnie jeszcze że mogę zostać ukarana za składanie fałszywych zeznań, wymuszanie bo to mogło się nie stać w czasie pracy, itp. I zakończyłam sprawę nie składając odwołania ani dodatkowych wyjaśnień.
Być może źle zrobiłam co mi nie daje spokoju bo znajomi, nawet lekarze mówią że źle zrobiłam..wstyd:) wiadomo każdy boi się o posadę, konsekwencje itp wtedy właśnie to zadecydowało o tym że się powstrzymałam od odwołania, teraz już mi to nie przeszkadza nowa praca na oku 🙂
Także proszę o poradę czy można się odwołać po takim czasie, a jeśli nie to chociaż o wytłumaczenie tej sytuacji z monitoringiem jak to z nim w końcu jest, czy jest rzeczywiście te prawo że mogę wymagać o sprawdzenie nawet tydzień wstecz a oni sobie mogą gadać że tak nie można i nie chcą…. Będę chociaż wiedziała na przyszłość 🙂
3 stycznia 2017 o 07:47
Na pewno troszkę sobie Pani zawiniła, że odpuściła i że się nie odwołała. Odwołać się można w ciągu 14 dni, teraz to jedynie pozostaje Pani złożenie sprawy do Sądu Pracy.
Tłumaczenie pracodawcy, że nie chce im się dokładnie sprawdzać monitoringu jest raczej nie na miejscu i nie powinno tak być. Jeśli było to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, miało związek z wykonywaną pracą i powodowało uraz to jest to bez dwóch zdań wypadek w pracy. Z Pani opisu wynika, że był to wypadek w pracy.
29 grudnia 2016 o 20:11
Pracuję z trudną młodzieza. Podczas popołudniowego dyżuru między młodzieża doszło do szarpaniny podczas której dostało i mi się. Bardzo bolał mnie bark. Na drugi dzień poszłam do lekarza i otrzymałam L4. O całym fakcie poinformowałam Pracodawcę. Stwierdziłam że po skończeniu zwolnienia chcę rozwiązania stosunku pracy za porozumieniem stron bo nie będę dłużej pracować z taką młodzieża. Chciałam jednak odszkodowanie za zaistniałą sytuację. Pracodawca zapłacił mi miesięczne wynagrodzenie jako forma odszkodowania i rozwiązaliśmy umowę o pracę. Teraz jednak żałuję, że ie zgłosiłam faktu jako wypadku w pracy. Czy nie będąc już zatrudniona w tym zakładzie teraz mogę zgłosić wypadek przy pracy?
3 stycznia 2017 o 07:57
Miesięczne wynagrodzenie nie może być traktowane jako forma odszkodowania – nie ma nic takiego. Jak najbardziej ma Pani prawo zgłosić to zdarzenie jako wypadek przy pracy. W momencie wypadku świadczyła Pani pracę na rzecz pracodawcy, więc jego prawnym obowiązkiem jest przeprowadzenie postępowania powypadkowego. Proszę się też nie nabrać, że wypadek uległ przedawnieniu. Nie ma czegoś takiego. Proszę napisać pismo do pracodawcy, w którym zgłasza Pani, że w dniu tym i tym, uległa Pani wypadkowi. Proszę krótko opisać co się stało i dostarczyć do pracodawcy. Może Pani dopisać, że ustalenie przyczyn i okoliczności wypadku przy pracy jest obowiązkiem pracodawcy i zgodnie z Kodeksem Karnym, pracodawca który tego nie robi może zostać poddany karze (Art. 221. Kto wbrew obowiązkowi nie zawiadamia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej albo nie sporządza lub nie przedstawia wymaganej dokumentacji, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności.)
18 grudnia 2016 o 09:00
Witam 4 tygodnie temu w pracy przewróciła mi się drabina i uderzyła mnie z całej siły w bark. Na poczatku bolało trochę więc sprawę zostawiłam. Poinformowalam kierowniczke że taki incydent miał miejsce. W chwili obecnej ból jest nie do zniesienia bywają nawet dni ze nie mogę się ruszyć. Czy mam jeszcze możliwość zgłoszenia wypadku w pracy.
19 grudnia 2016 o 07:25
Oczywiście jak najbardziej może Pani zgłosić i obowiązkiem pracodawcy będzie ustalenie przyczyn i okoliczności wypadku oraz sporządzenie odpowiedniej dokumentacji
9 grudnia 2016 o 14:38
W 2008 roku w czasie pracy doznałem urazu skręcenia kolana.Przez ten cały okres specjalnie mi to nie przeszkadzało lecz od jakiegoś czasu kolano zaczęło doskwierać więc po wizycie u lekarza umówiłem się na operację rekonstrukcje więzadeł. Mówiłem dla lekarza że miałem skręcenie ale nie zaznaczyłem że był to wypadek w pracy.Jestem świeżo po operacji zgłosiłem się do bhp gdzie zostałem po informowany że muszę dostać zaświadczenie od lekarza iż niezdolność do pracy jest związana z wypadkiem w pracy z 2008. Byłem dziś u lekarza i odmówił mi, tłumacząc że nie powiedziałem iż w 2008 r uległem wypadkowi myślałem że informowałem o skręcenie to nie będzie problemu,myślę że poprostu chciał się mnie pozbyć, a ja nie wiem co robić ponieważ zwolnienie dość długie i płatne 80%,żeby otrzymać 100%.
13 grudnia 2016 o 07:20
Sprawa trochę skomplikowana i z opisu widzę, że i lekarz i bhp rozmawiają z Panem jakby się chcieli pozbyć. Tak czy inaczej, 100% wynagrodzenia nie otrzyma Pan jeśli nie będzie zrobione postępowanie powypadkowe, jeśli nie będzie protokołu powypadkowego i jeśli to zdarzenie nie zostanie uznane za wypadek przy pracy. Tutaj pasowałoby zgłosić pracodawcy, że w 2008 roku doznał Pan urazu w czasie pracy. Tylko teraz pewnie nie ma Pan żadnego zaświadczenia lekarskiego z tamtego zdarzenia i jeszcze przydałby się jakiś świadek zdarzenia. Jak to zostanie uznane za wypadek przy pracy to wtedy można wnosić, że operacja rekonstrukcji więzadeł jest następstwem tamtego wypadku i wtedy będzie Panu przysługiwało 100% wynagrodzenia.
8 stycznia 2017 o 16:36
Mam protokół z 2008 roku i jest uznany jako wypadek w pracy, lecz bhp powiedział, iż muszę mieć zaświadczenie od lekarza że operacja jest następstwem, a lekarz nie chciał takiego mi wystawić. Mam wszystkie dokumenty medyczne z tamtego okresu jak i protokół zdarzenia.
9 stycznia 2017 o 12:46
Podejrzewam, że chodzi Panu o to, że teraz udał się Pan na operacje, która była następstwem wypadku w 2008 r. i pewnie chciałby Pan 100% wynagrodzenia za okres zwolnienia lekarskiego? Czy jest jakaś przyczyna, dlaczego lekarz nie chce Panu wystawić takiego zaświadczenia?
16 stycznia 2017 o 18:34
Lekarz powiedział że nie poinformowałem iż był to wypadek w pracy, w sumie chciał pozbyć się problemu miałem takie wrażenie a czy inny lekarz może wystawić mi takie zaświadczenie?
Teoretycznie lekarz, który teraz Pana przyjmował powinien Panu wystawić takie zaświadczenie, ale może się Pan udać i spróbować u innego lekarza
22 listopada 2016 o 17:13
Dzień dobry,mam taki problem że 5lat temu miałem uszkodzony kręgosłup.Było to uznane jako wypadek w pracy.Pan z BHP powiedział abym trzymał te papiery bo mogą się w przyszłości przydać jak ponownie wystąpią komplikację z kręgosłupem.Sprawa wygląda tak iż dolegliwości związane z poprzednim wypadkiem teraz występują a ja nie wiem gdzie i kto może uznać to jako następstwo tego wypadku,dodam że jestem już 2 m-ce na chorobowym.
23 listopada 2016 o 08:17
Szczerze mówiąc to do końca nie wiem co Panu poradzić. W momencie kiedy uznał Pan urazu, miał Pan to uznane za wypadek przy pracy i otrzymał Pan stosowane świadczenia z tego tytułu. Teraz podejrzewam, że zależy Panu na 100% wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego. Nie bardzo wiem, czy Panu przysługuje. Najlepiej kontaktować się z osobą odpowiedzialną za sprawy kadrowe lub księgowe. Jakby Pan może miał jeszcze zaświadczenie lekarskie, że niezdolność do pracy jest następstwem tamtego urazu to być może by pomogło.
23 listopada 2016 o 13:16
Dziękuję bardzo za odpowiedź.Byłem dzisiaj w ZUS ie,dostałem wniosek i kazali wypełnić przez lekarza prowadzącego.Następnie mam złożyć papiery te do ZUS w celu rozpatrzenia.Pozdrawiam.
10 listopada 2016 o 06:46
Witam. Na początku czerwca tego roku mój mąż miał wypadek w pracy na kopalni. Był dość mocno stłuczony do tego złamana kość w stopie co wyszło w późniejszym leczeniu ( w październiku była operacja) Wypadek zgłaszał telefonicznie do bhp ale oni powiedzieli mu ze ma dzwonić do kierownika i to on ma zgłosić wypadek. Tak tez mój mąż zrobił i myślał, że wszystko załatwione , nikt nie dzwonił do nas o podpisanie czegokolwiek i nie wzbudziło to naszych podejrzeń bo nie znamy się na tym. 30 września maż pojechał na kopalnie i dowiedział się ze wypadek nie był zgłoszony w ogóle . Mąż napisał pismo w sprawie zgłoszenia i procedura ruszyła. Był na przesłuchaniu, świadek tez i sprawa była zamknięta około połowy października. Moje pytanie brzmi czy mężowi należy się się nadpłata pieniążków za te miesiące ? Powinien dostawać 100% wypłaty a dostawał 80% jeżeli tak to jaki okres wypłaty obowiązuje od podpisania całego protokołu zgłoszenia i przesłuchaniu świadków.
10 listopada 2016 o 06:51
Tak, jeżeli zdarzenie zostało uznane za wypadek przy pracy, to mężowi jak najbardziej należy 100% za czas niezdolności do pracy. Przy następnym rozliczeniu powinien mieć to uznane i otrzymać wraz z pensją wyrównanie. Jednak myślę, że w tej kwestii najlepiej zapytać w dziale kadr lub księgowości, oni będą najlepiej wiedzieć, kiedy to zostanie naliczone i wypłacone.
10 listopada 2016 o 07:06
Dziękuję bardzo za informacje. Pytam bo właśnie przyszedł rano przelew z pensją i wygląda to tak jakby to było znowu 80% pensji i zero nadpłaty.
10 listopada 2016 o 07:07
Jak postępowanie było zakończone w połowie października to może jeszcze nie zdążyli naliczyć wyrównania. Niemniej jednak warto zapytać u źródła
10 listopada 2016 o 07:32
Dziękuję bardzo za informację i życzę miłego dnia.
10 listopada 2016 o 09:47
Mąż właśnie wrócił z kopalni i kazali mu dzwonić do Zusu zapytać czy uznali wypadek… W zusie powiedzieli że to zakład pracy ma wypłacić zaległość jeżeli liczba pracowników przekracza ilość 15 lub 20 pracowników. Zostało posłane pismo na świadczenie rechabilitacyjne do zusu i czekają teraz na odpowiedz czy zus uzna wypadek to wtedy mogą nadpłacić w innym przypadku w razie nie uznania przez zus musialby zwrócić pieniądze. Zaznaczam ze BHP uznało wypadek i zostało to podpisane przez Dyrektora z dniem 18.10.16r.
Proszę mi napisać co możemy zrobić w takiej sytuacji i czy to jest prawnie potwierdzone??
9 listopada 2016 o 22:59
Mam pytanie odnośnie wypadku w pracy. Trzy tygodnie temu miałem wypadek w pracy ale nie zgłosiłem tego od razu pracodawcy tylko po zakończeniu leczenia dnia dzisiejszego. Wypadek zgłosiłem w szpitalu gdzie został sporządzony protokół leczenia i wypadku. Mialem szyty palec. Pracodawca odpowiedział, mi że powinienem zgłosić wypadek od razu po zdarzeniu bo teraz jest za późno. Czy pracodawca ma rację czy mogę jeszcze zgłosić wypadek i ubiegać sie o odszkodowanie?
10 listopada 2016 o 06:20
Zgodnie z przepisami pracownik powinien niezwłocznie zgłosić wypadek, jeżeli jego stan zdrowia na to pozwala. Niemniej jednak nawet jak pracownik zgłosi w późniejszym terminie, to pracodawca ma obowiązek w ciągu 14 dni od ZGŁOSZENIA przeprowadzić postępowanie powypadkowe i sporządzić dokumentację. W takim razie, Pana pracodawca, nie ma racji i jego obowiązkiem jest sporządzenie dokumentacji. Jak najbardziej należy się Panu z tego tytułu odszkodowanie i 100% wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy, ale żeby to uzyskać to musi Pan mieć protokół powypadkowy, który musi zrobić pracodawca. Proszę mu to więc jeszcze raz zgłosić, a najlepiej na piśmie.
21 października 2016 o 14:01
Witam. proszę o paradę. 18.10.2016 poparzyłem się w pracy ciekłym aluminium. Poparzona została noga około 10 na 20 cm Tego samego dnia byłem u lekarza internisty i dostałem zwolnienie lekarskie, ale bez zgłoszenia o wypadku w pracy. Zwolnienie od 19.10 do 21.10. i skierowanie do chirurga na dalszą konsultacje i leczenie. Dziś czyli 21.10 byłem u chirurga i też nie zgłosiłem wypadku w pracy. Również dostałem zwolnienie od 22.10 do 10.11. Od zdarzenia minęły dopiero 4 dni. Po przemyśleniu chciałbym zgłosić wypadek w pracy. W jaki sposób muszę to teraz zrobić by wszystko było dobrze zgłoszone.
21 października 2016 o 18:13
Według Pana opisu jest to jak najbardziej wypadek w pracy. Zawsze polecam poszkodowanym, że najlepszym sposobem zgłoszenia jest zgłoszenie na piśmie. W ten sposób zawsze pozostaje ślad. Proszę napisać pismo do pracodawcy, że w dniu 18.10 uległ Pan wypadkowi przy pracy. Proszę krótko opisać co się stało i czy ma Pan jakiegoś bezpośredniego świadka. W razie pytań proszę pisać
21 października 2016 o 18:25
Dobrze. Dziękuję za odpowiedź. Ale mam jeszcze jedno pytanie czy nie przeszkadza to że u lekarza nie zgłosiłem wypadku w pracy? Czy nie będzie za dużo zamieszania żeby to zgłosić, odkręcić? Tu pojawia się najwięcej pytań.
21 października 2016 o 19:51
No faktycznie, lepiej było zgłosić u lekarza, że miało to miejsce w pracy. Ważne jest teraz, czy ma Pan jakiegoś świadka, że to się zdarzyło w pracy? Teraz raczej Pan będzie musiał udowodnić, że to zdarzenie miało miejsce w pracy.
1 października 2016 o 05:10
Pracowałem w amazon nie zgłosiłem wypadku przy pracy a uderzyłem w regał wózkiem ktoś mnie podkapował dostałem sms na skaner ze mam sie zgłosić do managera i mu się przyznałem ze uderzyłem w ten regał po paru tygodniach nie przedłużyli mi przez to umowy mieli prawo tak zrobić?
3 października 2016 o 05:59
Po pierwsze, żeby to zdarzenie mogło być wypadkiem przy pracy muszą być spełnione 4 znamiona: musi to być zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć i związane z wykonywaną pracą. Z tego co Pan napisał to wnioskuję, że Pan tylko uderzył w regał, pewnie go uszkodził, ale Pan nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu. W takiej sytuacji nie będzie to wypadek przy pracy.
Natomiast jeżeli chodzi o przedłużenie umowy, to jeśli kończył się okres na jaki została zawarta, to niestety pracodawca decyduje czy przedłuża z pracownikiem na kolejny okres czy ulega ona wygaśnięciu. Być może to zdarzenie przyczyniło się do tego, że pracodawca nie przedłużył z Panem umowy, ale w świetle prawa pracy mógł tak zrobić.
20 września 2016 o 16:21
Witam,od ponad miesiąca jestem na zwolnieniu lekarskim ponieważ w pracy przez ok 9 godzin przerzucilam ok 50 ton. Kiedy następnego dnia poszłam do pracy ból był tak silny że zwolniłam się do domu. Brygadzistka nie wypełniła przy mnie protokołu wyjścia prywatnego bo nie miała na to czasu tylko kazała podpisać, i powiedziała że wypełni później. Kiedy powiedziałam jej ze chce zgłosić to jako uraz przez pracę której nie powinnam wykonywać jako kobieta to powiedziała że jeśli zgłoszę jako wypadek w pracy po powrocie z chorobowego zostanę zwolniona. Co mogę zrobić w takim wypadku? Z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam
21 września 2016 o 07:57
Niestety jest to nagminne. Pracodawcy często straszą pracowników, że jak zgłoszą wypadek przy pracy to ich zwolnią. Jeśli chodzi o zdarzenie, to z opisu obawiam się, że może to nie zostać uznane za wypadek przy pracy. Wszystko zależy od tego czy ma Pani jakieś zaświadczenie od lekarza i co w nim jest napisane. Jeżeli lekarz nie uznał, że ból ma związek z nagłym zdarzeniem, tylko że z przeciążenia, to niestety nie będzie to wypadek przy pracy. Niestety pomijam już fakt, że przenosiła Pani w ciągu zmiany dobowej więcej niż normy pozwalają. W takim wypadku może Pani to jedynie zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy, która sprawdzi jak są u Was wykonywane ręczne prace transportowe.
Danuta Bielesza pisze:
19 września 2016 o 20:08
Witam,14 09 2016r miałam wypadek w pracy,jestem sprzątaczka znosilam worki ze smieciami i upadlam na schodach uderzając po stopniach stopą,wstajac utykalam na noge poinformowalam o tym koleżankę ale wypadku nie zglosilam,chodzilam do pracy z bólem nogi w dniu 19 09 2016r zglosilam ten fakt kierownikowi i po pracy pojechalam na SOR,lekarz stwierdzil bolesnosc polpacyjna przy napinaniu sciegna Ahillesa bez cech jego przerwania,oraz krwiak pięty,czy to kfalifikuje się jako wypadek w pracy i czy mogę jeszcze zglosic to jako wypadek w pracy,proszę o odp na maila,dziękuję
20 września 2016 o 07:37
Według tego co Pani napisała, to jak najbardziej będzie to wypadek przy pracy. Jedynie pozostaje kwestia jak ma Pani napisane w karcie informacyjnej. Jeżeli jest napisane, że uraz nastąpił z powodu upadku, a nie jest schorzeniem, czyli że zdarzenie było nagłe, to będzie to wypadek przy pracy. Oczywiście, jak zawsze, radzę zgłosić to zdarzenie na piśmie. Wtedy zawsze pozostaje jakiś ślad. Pracodawca po otrzymaniu zgłoszenia, będzie miał 14 dni na ustalenie przyczyn i okoliczności oraz sporządzenie wymaganej dokumentacji.
3 września 2016 o 15:36
Witam! W maju tego roku miałem wypadek przy pracy. Pracowałem na kopalni i podczas wykonywania pracy dziabnąłem się drutem bezpośrednio w gałkę oczną. Wyjechałem na powierzchnie i od razu udałem się na punkt pierwszej pomocy. Stamtąd zostałem skierowany do szpitala. Tam pani okulistka stwierdziła rozległą erozję rogówki, otarcie rogówki. Wytłumaczyła mi pani to tak, jakbym zdarł sobie naskórek na ręce – to samo miałem na oku. Początkowo chciałem zgłosić wypadek, pózniej wręcz mi powiedziano, że jeśli go zgłoszę to po zakończeniu L4 będą musieli mnie zwolnić. Obiecali, że przez te 2 tygodnie chorobowego, na którym przebywałem, dostanę takie samo wynagrodzenie jakbym pracował – tutaj nie kłamali, zapłacili tak jak trzeba. Niestety po przepracowaniu miesiąca dostałem wypowiedzenie. Nie byłem jedyny. Wiem, że zwolnili akurat ludzi, którzy kiedykolwiek brali jakiekolwiek L4. Jako, że wypadku nie zgłosiłem, zostało sklasyfikowane jako zdarzenie. Mogę teraz, po czterech miesiącach zgłosić wypadek przy pracy? Zdecydowałem się na ten ruch, dlatego, że znajomy, który miał także wypadek przy pracy (uraz oka), a także pracował ze mną w tej firmie zgłosił wypadek i okazało się, że dostał prawi 7000zł odszkodowania z ZUSu, a z PZU…400zł. Temu się zdecydowałem, ale pytam się czy ma to sens. Proszę o odpowiedz. Chciałbym podkreślić, że u mnie nastąpił trwały uszczerbek na zdrowiu w postaci +0,5 na tym oku. Noszę okulary i moja wada wyglądała tak: lewe oko +1,75, prawe +1,25. Po wypadku mam wyrównanie czyli +1,75. Na dodatek mam problem z nawracającą erozją rogówki i z tego co czytałem mogę mieć z tym problem przez długi czas, bo ciężko to wyleczyć. Jest sens walczyć? Bo nie mam siły ciągnąć siebie po sądach. Pozdrawiam 🙂
3 września 2016 o 15:52
Witam. Po opisaniu przez Pana całego zdarzenia i zaistniałej sytuacji stwierdzam, że jest to jak najbardziej wypadek przy pracy. Proszę to zgłosić pracodawcy na piśmie. Może Pan wysłać listem poleconym, ale najlepiej byłoby zanieść osobiście i poprosić o potwierdzenie na kopii. Jak najbardziej należy się Panu odszkodowanie i niech Pan nie odpuszcza. W razie pytań proszę śmiało pisać
3 września 2016 o 16:45
Witam ponownie. W celu wyjaśnienia. To, że wypadek nie zgłoszony uznano jako zdarzenie nie przekreśla mnie w dalszym postępowaniu? Mogę normalnie zgłosić wypadek po czasie (4 miesiącach)? Podkreślam, że posiadam wszelką dokumentację potwierdzającą, że tego dnia miałem wypadek na kopalni – opinie lekarza pierwszego kontaktu (opinie powypadkową), potwierdzenie ze szpitala z opisanym urazem, skserowaną kartotekę od okulistki (chodzę tam kilkanaście lat), na której wyraznie udokumentowany jest fakt, że po wypadku pogorszył mi się wzrok. Podkreślę, że znajomy, który także miał wypadek w ostatecznym rozrachunku, jego uszczerbek na zdrowiu był mniejszy bo 0,3 cylindra a u mnie 0,5, ale zaś w moim przypadku gojenie się ran trwało naprawdę krótki odstęp czasu, gdy u niego trwało to dłużej i o wiele boleśniej (ropa w oku itp). Końcowy efekt jest wiążący dla oceny ZUSu czy także przebieg leczenia itp.
5 września 2016 o 05:53
W Pana przypadku nie ma mowy o przedawnieniu wypadku. Jak najbardziej może Pan zgłosić i pracodawca będzie miał obowiązek zrobić postępowanie powypadkowe. To, że pracodawca sobie zakwalifikował to jako zdarzenie to jest raczej postępowanie mające na celu uniknięcie przeprowadzenia postępowania powypadkowego i zgłoszenie tego do ZUS. Także proszę spokojnie, bez obaw zgłosić to na piśmie.
26 lipca 2016 o 08:11
Witam miałem już trzy wypadki w pracy żadnego nie zgłosiłem czy mogę to zrobić teraz .Pierwszy wypadek miał miejsce z piec lat temu kiedy to zapinając tartak łańcuchem traktorzysta nie upewnił się ze już odeszlem i przeciagnol mi po nodze prawie cala kłodę cale szczęście ze było błoto bo by mi ja wyrwał, noga spuchła i od tej pory mam co jakiś czas ściągana wodę z kolana jak ja obciążę .Drugim wypadkiem było było przecięcie pila łańcuchowa przez kolegę z którym pracowałem na zwyżce ścinając gałęzie i tez nikt nic nie zgłosił choć szef był przy zdarzeniu sam mnie zawoził do szpitala na szycie.Trzecim wypadkiem była sytuacja kiedy szef przyjechał w porze śniadaniowej i zaczol mieć pretensje ze mało zrobione ze nic nie robimy było w tedy bardzo gorąco i nie miał racji po tej wizycie bylem bardzo zdenerwowany i zmęczony był upal i pracowałem już ledwo co no i stało się przeciolem nogę i dwa miesiące w domy bo było dość poważne tez nie zgłoszone czy mogę teraz coś z tym zrobić proszę o poradę
Zgodnie z przepisami wypadek nie ulega przedawnieniu. Przedawnieniu jedynie może ulec odszkodowanie z ZUS i tu pewnie przy starszym wypadku będą się umigali od wypłacenia. Niemniej jednak jak Pan zgłosi pracodawcy te wypadki, jego obowiązkiem jest przeprowadzenie postępowania i sporządzenie dokumentacji, którą musi następnie Panu przekazać, a Pan sobie wyśle do ZUS
2 czerwca 2016 o 22:05
W dniu 13.04.2016 uległem wypadkowi w pracy. Podczas demontażu przyczepy, jedna z desek uderzyła mnie w głowę, po czym doznałem rozcięcia czoła. W pracy opatrzyli mi rane, po czym wysłali na pogotowie. Tam lekarz stwierdził, że rana nadaje się do szycia założył mi 3 szwy. Następnego dnia poszedłem do pracy, mój przełożony pytał mnie jak to sie stało, pokazałem. Nie zgłosiłem tego wypadku jako ‚wypadek przy pracy’ tylko ‚zdarzenie’. Czy mogę dalej to zgłosić jako wypadek przy pracy? Dodam też, że duzo winy przy tym wypadku leży po mojej stronie.
3 czerwca 2016 o 06:13
Zgłoszenie wypadku przy pracy jest obowiązkiem pracownika, a obowiązkiem pracodawcy jest ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku oraz sporządzenie dokumentacji. Mimo, że wypadek miał miejsce w kwietniu, to nie przedawniło się to. Podejrzewam, że wysokiego odszkodowania Pan nie dostanie, ale przynajmniej otrzyma Pan 100% wynagrodzenia za zwolnienie lekarskie. Jeżeli chodzi o winę, to jeżeli nie było z Pana strony rażącego złamania przepisów bhp lub nie był Pan pod wpływem alkoholu to nie ma się co martwić.
3 czerwca 2016 o 09:47
Wlasnie chodzi tutaj o odszkodowanie, bo na zwolnieniu nie bylem bo nie bylo takiej potrzeby. A niestety blizna zostaje, wiec chcialbym jakiejs rekompensaty. Dziekuje za pomoc.
3 czerwca 2016 o 09:52
Zależy jak duży był uraz, ale jeśli nie doszło do jakiegoś poważniejszego uszkodzenia ciała, to zapewne ZUS stwierdzi, że był mały uszczerbek na zdrowiu. Tutaj niestety trudno mi powiedzieć jak ZUS podejdzie do sprawy, ale znając ich postępowania to zapewne zrobią właśnie tak, że z powodu drobnego urazu nie wypłacą nic. Przykro mi. Chyba, że miał Pan duży uraz i bliznę na twarzy, to możliwe że coś wypłacą. Myślę, że tak czy inaczej, warto spróbować.
3 czerwca 2016 o 10:10
Blizna jest na twarzy, wiec jakis tam uszczerbek jest. Wgladam jak Harry Potter 😉 przemysle to jeszcze.
jur pisze:
14 maja 2016 o 10:44
około miesiąca temu miałem wypadek w pracy, ręka wciągnięta w maszynę, wykręcona, ale na szczęście skończyło się tylko na stłuczeniu… mimo to przez jakiś czas nie byłem zdolny do pracy ( opuchlizna, ból w łokciu itp)
wypadek zgłosiłem przełożonemu, który wypuścił mnie z zakładu pracy, a następnie na własną rękę dotarłem na pogotowie… wszystko skończyło się 3 tygodniowym l4… jak okazało się później mój mistrz zmiany nie zgłosił tego wypadku wyżej i dostałem tylko 80 % wynagrodzenia, kiedy go o to zapytałem powiedział, że powinienem to sam zgłosić do bhp’owca. z tego co wiem moim obowiązkiem jest zgłoszenie wypadku przełożonemu, którym w tym wypadku jest mistrz zmiany. Dodam jeszcze że byłem na okresie próbnym i przez to, ze byłem na l4 nie przedłużyli mi umowy… o wszystkim dowiedziałem się tego samego dnia. Czy mój majster ma racje? czy powinienem sam to zgłosić? czy tak naprawdę stara się on działać na korzyść firmy, w której wypadki zdarzają się dość często, ale przez ich niezgłaszanie nie mają problemów? proszę o szybką pomoc
17 maja 2016 o 08:58
Witam. Niestety jest to częste postępowanie pracodawców, że nie chcą robić postępowań powypadkowych i zgłaszać ich, bo przy dużej ilości wypadków wzrośnie im składka na ubezpieczenie. Jest to jednak postępowanie niezgodne z prawem i karane, co wynika z Kodeksu karnego.
W opisywanym przez Pana przypadku obowiązkiem osoby kierującej pracownikami, po uzyskaniu informacji od pracownika o zaistniałym wypadku, jego obowiązkiem jest przekazać to pracodawcy. Najlepiej polecam Panu wysłanie do pracodawcy powiadomienia o wypadku na piśmie. Gdyby nie było odzewu ze strony pracodawcy pozostaje zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy.
30 maja 2016 o 17:58
Dziękuję, za odpowiedz.
udało mi się już właściwie „zmusić” inspektora bhp do napisania protokołu powypadkowego, gdyż bardzo starał się odwieść mnie od tego, niestety ciągle upiera się on, że mimo wszystko napisze w protokole, ze wypadek wydarzył się przez moją nieuwagę, z czym nie mogę się zgodzić. Maszyny nie posiadały żadnych zabezpieczeń, a jedyny wyłącznik bezpieczeństwa znajdował się w odległości około 3 metrów od miejsca zdarzenia, więc nie było możliwości zatrzymania przeze mnie maszyny. Dodatkowo po moim powrocie z l4 całe stanowisko było już przebudowane i nie przypominało tego, przy którym miał miejsce mój wypadek.
31 maja 2016 o 05:33
Cieszę się, że udało się Panu wyjaśnić tą sprawę. Proszę się nie przejmować sformułowaniem, że przyczyną wypadku była chwilowa nieuwaga i brak koncentracji przy wykonywanych czynnościach. Są to najczęstsze przyczyny jakie się podaje w protokołach. Taka przyczyna nie jest równoznaczna z tym, że wypadek powstał z Pana winy lub Pana niedbalstwa i nieprzestrzegania przepisów. Gdyby taki zapis chciał wprowadzić inspektor bhp to wtedy może się Pan nie zgodzić z tym. Więc podczas czytanie i podpisywania protokołu proszę sobie zwrócić uwagę co jest napisane na drugiej stronie w punkcie 5. Pozdrawiam.
12 kwietnia 2016 o 22:32
Witam. 29,06,2015r maiłem zdarzenie/ wypadek w pracy w skutek którego do dnia dzisziejszego jestem na świadczeniu rechabilitacyjnym a wcześniej na zwolnieniu lekarskim. Ponadto przeszedłem już w związku z opisywanym wypadkiem operację kręgosłupa tj.chirurgiczne usunięcie przepukliny krążka międzykręgowego. Sytuacja rozwija się w ten spób, że kiepsko to się teraz wszystko goi , a lekarz który mnie operował na wizycie kontrolnej mówi mi ,że rokowania są niepewne i niewiadomo czy nie będzie potrzebna kolejna iterwencja chirurgiczna. Póki co zalecił leczenie zachowawcze i kazał czekać jak się sytuacja rozwinie. No ale czas leci świadczenie rechabilitacyjne się zaraz skończy więc muszę złożyć nowy wniosek. I tu pada pytanie co robić bo nie zgłosiłem od razu wypadku przy pracy łudząc się że mi szybko przejdzie i z obawy że jak zacznę się upominać o swoje to stracę pracę na której mi bardzo zależy. Teraz wiem że to było głupie bo sytuacja rozwinęła się tak a nie inaczej. Świadkiem w/w sytuacji był mój kierownik który nawet pomagał mi przy przepychaniu przyczepy (czynność w której przeskoczyło mi coś w kręgosłupie i od tego czasu zaczął się mój problem), puścił mnie wcześniej do domu żebym poszedł do lekarza. Ale pomimo że był bezpośrednim świadkiem to wypadku nie zgłosił i nie bardzo przyjmuje do wiadomości taki fakt. Nie wiem co robić proszę o pomoc, bo nie wiem czy to już nie za puźno w końcu minęło od tego czasu już 10 misięcy.
13 kwietnia 2016 o 06:12
Za późno na pewno nie jest. Nawet po takim czasie pracownik ma prawo zgłosić wypadek przy pracy, a pracodawca ma obowiązek ustalić okoliczności i przyczyny wypadku oraz sporządzić dokumentację powypadkową. Najlepiej proszę napisać oficjalne pismo do pracodawcy, wysłać mu listem poleconym (zachować potwierdzenie nadania listu) i potem najwyżej upomnieć się osobiście. W piśmie proszę napisać, że w dniu tym i tym uległ Pan wypadkowi przy pracy i w związku z tym obowiązkiem pracodawcy jest ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. Może Pan dopisać, że zgodnie z Art. 221 Kodeksu karnego kto wbrew obowiązkowi nie zawiadamia w terminie właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej albo nie sporządza lub nie przedstawia wymaganej dokumentacji, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych albo karze ograniczenia wolności. Jeśli pracodawca nadal nie chciał sporządzić dokumentacji to niestety pozostaje Panu zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy. Życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia
13 kwietnia 2016 o 10:06
Bardzo dziękuję za odpowiedź i dobrą radę . Pozdrawiam.
14 marca 2016 o 17:07
Witam. Dnia 12.03.2016 uzywajac wiertarki w pracy poczułem ból dłoni nie zgłaszałem tego brygadziście (on zgłasza w naszym zakladzie wypadki behapowcowi). Nastepnego dnia palce dloni zaczely mi drętwieć i tak pozostało, dzis bylem u lekarza i prawdopodobnie mam zespół cieśni kanału nadgarstka, który może zakonczyc sie leczeniem operacyjnym(dostalem skierowanie do specjalisty). Dzis mam dzien wolnego, jutro chce zglosic to brygadziscie zastanawiam sie tylko czy moze byc to w ogole uznane jako wypadek w pracy, na dobra sprawe nikt nie widzial zeby cos gwałtownego mi sie stalo mowilem tylko innym pracownikom ze czuje bol w dloni ? Z góry dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam
15 marca 2016 o 07:00
Proszę zgłosić to jako wypadek. Obowiązkiem pracodawcy będzie ustalić okoliczności i przyczyny wypadku. Jednak nie gwarantuje czy zostanie to uznane za wypadek przy pracy. Wszystko zależy od tego jaką dokumentację medyczną Pan przedstawi oraz jak to rozpatrzy zespół powypadkowy. Obawiam się, że mogą nie uznać, że było to zdarzenie nagłe. Zespół cieśni nadgarstka raczej nie jest uznawane jako wypadek, tylko jako choroba zawodowa. No, chyba, że faktycznie coś nagle Panu „strzeliło” w tym nadgarstku to może zespół uzna to za wypadek. Tak czy inaczej proszę zgłosić.
3 marca 2016 o 12:11
WITAM .DZIEKUJE SERDECZNIE ZA POMOC ,ODPOWIEDZ I POWROT DO ZDROWIA .MAM JESZCZE DO DODANIA ZE W PROTOKOLE JEST NAPISANE W PUNKCIE 5 (PRZYCZYNY WYPADKU ) ZE NIEPRAWIDLOWO ZSZEDLEM Z RUSZTOWANIA -POMIEDZY POMOSTAMI ROBOCZYMI .A POZNIEJ JEST DALEJ NAPISANE W TYM PUNKCIE ZE NIE STWIERDZONO ZE WYLACZNA PRZYCZYNA WYPADKU BYLO NARUSZENIE PRZEZ POSZKODOWANEGO PRACOWNIKA NASTEPUJACYCH PRZEPISOW DOTYCZACYCH OCHRONY ZYCIA I ZDROWIA SPOWODOWANE PRZEZ NIEGO UMYSLNIE LUB WSKUTEK RAZACEGO NIEDBALSTWA . CZYLI WSZYSTKO CHYBA NA MOJA KORZYSC . CZYLI Z ZUS I PZU DOSTANE ODSZKODOWANIE BO JESTEM UBEZPIECZONY I PANI Z BIURA W PRACY WYDALA OJCU FORMULARZ PZU DO WYPELNIENIA .JESZCZE RAZ BARDZO PROSZE O ODPOWIEDZ I POZDRAWIAM SERDECZNIE (:
3 marca 2016 o 12:13
W takim razie faktycznie wszystko jest na Pana korzyść. Pozdrawiam
3 marca 2016 o 14:39
DZIEKUJE SERDECZNIE ZA UDZIELONA POMOC PANSTWU .CZLOWIEK TAKI JAK JA NIE MIAL DO CZYNIENIA Z WYPADKAMI I DLATEGO SZUKALEM POMOCY ZEBY SIE UPEWNIC CZY WSZYSTKO ZE STRONY PRAWNEJ JEST OK . JESZCZE RAZ DZIEKUJE I POZDRAWIAM SERDECZNIE (:
2 marca 2016 o 17:46
WITAM MIALEM WYPADEK W PRACY 11 LUTEGO 2016 .W CZASIE PRAC SLUSARSKICH PRZY POMOCY SZLIFIERKI KATOWEJ NA RUSZTOWANIU PRZY STATKU .PODCZAS PROBY ZEJSCIA NA NIZSZY POZIOM RUSZTOWANIA SKROCILEM SOBIE DROGE I ZAMIAST ZEJSC PO DRABINCE ZNAJDUJACA SIE PARE METROW DALEJ POSTANOWILEM ZEJSC POMIEDZY POMOSTAMI RUSZTOWANIA .PODCZAS SCHODZENIA STRACILEM ROWNOWAGE NA SKUTEK NOGA MI SIE ZESLIZGNELA Z RUSZTOWANIA ISPADLEM NA NIZSZY POZIOM OK 2,5 METROW UDERZAJAC SIE W PRAWA STOPE I BRODE. W SKUTEK CZEGO DOZNALEM ZLAMANIA 3 I 4 KOSCI SRODSTOPIA PRAWEJ STOPY ( S 92.3 ) ORAZ SKRECENIA I NADERWANIA INNYCH CZESCI STOPY ORAZ NA BRODZIE MIALEM ZALOZONE 2 SZWY.PROTOKOL WYPADKOWY MAM TYLKO DATA ZGLOSZENIA WYPADKU JEST 18 LUTEGO 2016 . JA PRZYPOMNIALEM MAJSTROWI TELEFONICZNIE 15 LUTEGO ZEBY W BIURZE PRZYPOMNIAL ZEBYM MIAL L 4 PLATNE 100 % .W PROTOKOLE PISZE ZE ZESPOL WYPADKOWY DOKONAL W DNIACH 18 LUTEGO DO 01 MARCA USTALEN WYPADKU .PROTOKOL OTRZYMALEM 01 MARCA 2016 .CZY BEDZIE MI SIE NALEZALO ODSZKODOWANIE Z ZUS MIMO ROZNICY TYCH DAT.KARTE INF. ZE SZPITALA POSIADAM .A W PROTOKOLE W PUNKCIE 12 NIE MA ZAZNACZONEJ PRZESZKODY KTORA UNIEMOZLIWILA BY SPORZADZANIE PROTOKOLU W WYMAGANYM TERMINIE 14 DNI .A JESZCZE BHPOWIEC BYL U MNIE W DOMU I NA BRUDNO SPISALEM OKOLICZNOSCI WYPADKU BYLO TO 26 LUTEGO . JESTEM NA L 4 OD 11 LUTEGO DO 24 MARCA MAM NOGE W GIPSIE I POZNIEJ MAM DO KONTROLI .PROSZE O ODPOWIEDZ
3 marca 2016 o 09:59
Witam. Przykro mi z powodu wypadku, życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie powypadkowe w ciągu 14 dni od zgłoszenia. Jeśli behapowiec napisał, że postępowanie zostało przeprowadzone w tym ustawowym terminie to widocznie tak było 🙂 Szczerze mówiąc to jest mało istotne dla Pana i nie musi się Pan tym przejmować. Mimo różnicy w tych datach oczywiście przysługuje Panu 100% wynagrodzenia za cały czas zwolnienia lekarskiego oraz jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy (chyba, że w protokole zaznaczone jest, że wypadek nastąpił z powodu nieprzestrzegania przez Pana przepisów bhp)
Zdzisława pisze:
16 grudnia 2015 o 15:10
w dniu 30,08,2015r podczas wykonywania czynnosci w pracy poczulam bol w stopie (cala zmiane podpieralam sie na niej pracujac przy maszynie) bol sie nasilal, pod koniec zmiany uskarzalam sie na bol kolezance pracujacej ze mna przy maszynie. Myslac, ze jest to zwyczajne nadwyrezenie nie zglaszalam tego przelozonej i przez nastepne 12 dni normalnie przychodzilam do pracy, lecz bol nie mijal i nadal widoczna byla opuchlizna. W dniu 13,09,2015 pojechalam do lekarza na pogotowie, lekarz po obejrzeniu stopy przepisal tabletki przeciwbolowe, oklady i wypisal 4 dniowe zwolnienie L4, poniewaz bol nie ustal udalam sie do osiedlowej przychodni, gdzie doktor ponownie przepisala tabletki przeciwbolowe i oklady oraz 2tyg L4, Po kolejnych 2 tyg bol nie ustepowal, na wizycie u lekarza dostalam skierowanie na badanie RTG po ktorym okazalo sie iz mam zlamanie 2 kosci srodstopia prawego. wypadek zglosilam pracodawcy dopiero 26 listopada, lecz pragne nadmienic, ze przy pierwszej wizycie na pogotowiu poinformowalam lekarza ze bol poczulam bedac w pracy a on odnotowal to w karcie jako wypadek w pracy. 26 listopada po zgloszeniu zypadku Zostal spisany protokol a w nim stwierdzono ze wypadek NIE jest wypadkiem w pracy uzasadniono to tym, ze uraz nie zostal wywolany przyczyna zewnetrzna , oraz, ze nie byl zdarzeniem naglym.
Czy moge odwolac sie w jakis sposob od tej decyzji? I czy w zaistnialej sytuacji moze zostac uznane to zdarzenie jako wypadek w pracy?
16 grudnia 2015 o 20:30
Pani sytuacja nie jest jasna. Trudno faktycznie jest mi osądzić czy dane zdarzenie było nagłe. Jednak można by się upierać przy tym, że jeżeli było to faktycznie złamanie, to złamanie raczej nie może powstawać w dłuższym czasie tylko jest to raczej zdarzenie nagłe. Wydaje mi się, że jedynym wyjściem dla Pani jest odwołanie się do Sądu Pracy. Jedynie Sąd Pracy może zmienić teraz decyzję zespołu powypadkowego
9 grudnia 2015 o 23:25
16.07.2015 poslizgnelam sie w pracy na mokrych plytkach i wykonalam gwaltowny ruch tulowia do tylu.Po okolo 10 dniach pojawil mi sie bol w plecach ktory byl z dnia na dzien mocniejszy i promieniowal do klatki piersiowej uniemozliwiajac sklon ,skret i wziecia glebszego oddechu.Bylam na lekach przeciwbolowych az 4.09 trafilam do lekarza rodzinnego i pozniej do neurologa z powodu bardzo silnego bolu plecow. Chorobowe mialam 31 dni do 4.10
Nie zglosilam osobiscie bhp ze mialam wypadek przekazalam tel kolezance z pracy ze ide do lekarza gdyz nie jestem w stanie z bolu przyjasc do pracy ze sie poslizgnelam i chyba cos mi sie stalo w kregoslupie.
9.11 mialam wykonany rezonans bo bol nie przechodzil i okazalo sie ze podczas gwaltownego ruchu do tylu poslizgniecia sie doznalam urazu kregoslupa piersiowego.
po powrocie do pracy powiedzialam do bhp co sie stalo a on stwierdzil ze sprawa przedawniona.
Z tego co wiem mozna zglosic wypadek z opznieniem bo wynik rezonansu dal mi odpowiedz co spowodowalo silny bol klatki piersiowej po lewej stronie.
Mam pytanie czy po terminie mozna jeszcze napisac protokol powypadkowy bo potrzebuje go do pzu.Chorobowe nie mialam 100% ale to juz moja strata czy mozna uwzglednic taka okolicznosc ze wynik badania potwierdzil mi uraz kregoslupa na wskutek wypadku w pracy czy bhp mnie oklamal?
10 grudnia 2015 o 07:13
Po pierwsze: o żadnym przedawnieniu nie może być mowy. Pani zgłosiła wypadek z opóźnieniem i to zostanie odnotowane w dokumentach, ale pracodawca od czasu Pani zgłoszenia ma 14 dni na przeprowadzenie postępowania powypadkowego. Najlepiej niech Pani na piśmie zgłosi do pracodawcy, że w dniu 16.07 uległa Pani wypadkowi przy pracy, krótko opisać co się stało. Prawnym obowiązkiem pracodawcy będzie przeprowadzić postępowanie, a behapowiec który twierdzi, że nie zrobi takiego postępowania działa na niekorzyść pracodawcy.
Po drugie: jeśli zostanie przeprowadzone postępowanie i uznane to zdarzenie za wypadek to zostanie Pani wyrównane chorobowe do 100% wynagrodzenia.
Po trzecie: do PZU raczej nie trzeba protokołu powypadkowego. To są dwie różne bajki (odszkodowanie z ZUS i z PZU). Do PZU zgłasza Pani powstanie urazu, udowadnia go rezonansem i tyle.
W razie kolejnych pytań lub niejasności proszę śmiało pisać
19 stycznia 2016 o 23:52
Złożyłam na piśmie wypadek w pracy powołując się na art.291/1 KP więc behapowiec pokornie go napisał z moimi małymi poprawkami i sprawa zakończyła się pomyślnie.
Złożyłam papiery w PZU łącznie z ksero protokołu bo tak mnie poinformowano w PZU ,że będzie lepiej gdy go dołączę.
Oczywiście dostałam odmowną odpowiedz z PZU podważającą opinię mojego lekarza który napisał ,,Dyskopatia Pourazowa” ,,,Pourazowa neuralgia międzyżebrowa”, ,,zaburzenia czucia” w kręgosłupie mam ,,tykającą bombę z opóznionym zapłonem” nie mogę się nawet rehabilitować a PZU zrobi wszystko żeby nie wypłacić odszkodowania. W tym tygodniu zaniosę pismo odwoławcze ale nie mam pojęcia jak to się zakończy.
Ciężko dostać odszkodowanie gdyż lekarze określają to jako ,,samoistna choroba”
Prawda jest taka ,że żeby udowodnić to czy było się chorym przed wypadkiem powinien być zrobiony rezonans przed i po wypadku.
Pozdrawiam ciekawa jestem czy warto z nimi zawalczyć?
21 stycznia 2016 o 10:55
Życzę powodzenia, proszę nie odpuszczać i cieszę się, że mogłem Pani doradzić w tej kwestii.
16 listopada 2015 o 12:02
21 października miałam wypadek samochodowy – w czasie pracy (byłam w podróży – podpisanie umowy z klientami). Od tego czasu przebywam na zwolnieniu lekarskim. Protokół powypadkowy przez firmowego BHP-owca został sporządzony kilka dni po wypadku (ok. 4-5 dni). Siedziba firmy znajduje się w Warszawie, mój oddział w innym mieście, protokół był sporządzany telefonicznie. BHP-owiec poinformował mnie, że protokół zostanie wysłany do mnie kurierem przez kadrowego, mam go podpisać i odesłać aby mogli złożyć go w ZUSie. Do tej pory nie wysłano do mnie tego protokołu, w ubiegłym tygodniu otrzymałam informację od kadrowego, że BHP-owiec uzupełniał jeszcze protokół i otrzymam go dopiero jak wrócę z L4.
Czy to normalne, że ten protokół nie został jeszcze złożony w ZUSie i czy jest taka możliwość abym podpisała go dopiero po powrocie do pracy? Jak w tej chwili będzie wypłacane moje wynagrodzenie? czy będzie to 80%, czy 100% z racji wypadku w pracy? Nadmienię tylko, że moja wypłata jest uzależniona od wyrobienia planów, a więc składa się z premii i prowizji. Czy z racji tego jest brana średnia z zarobków z trzech miesięcy, czy tylko podstawa?
pozdrawiam serdcznie
16 listopada 2015 o 12:12
Teoretycznie, obawiam się, że do póki Pani nie zatwierdzi tego protokołu, a następnie nie zatwierdzi go pracodawca to nie będzie miało to „mocy urzędowej”, więc do tej pory nie powinno to być uznane za wypadek przy pracy. Do Zus`u wysyła się dokumentację dopiero jak Pani zakończy leczenie i lekarz wystawi Pani, tzw. Druk N-9 i dopiero wraz z tym drukiem wysyła się dokumenty do Zus – celem wypłacenia jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy.
Teraz jeśli w pracy kadrowa stwierdzi, że nie jest to jeszcze prawomocny wypadek to będzie Pani miała wypłacane 80% wynagrodzenia, a momencie kiedy będzie to uznane już za wypadek to zostanie wyrównana pensja do 100%. Obawiam się również, że będzie Pani miała wypłacone wyłącznie 100% podstawy jaką gwarantuje Pani umowa.
16 listopada 2015 o 13:03
Dziękuję serdecznie za szybką odpowiedź odpowiedź.
Ale nurtuje mnie jeszcze jedno – czy jednorazowe odszkodowanie z ZUSu za wypadek w pracy należy się pomimo iż nie ma trwałego uszczerbku na zdrowiu? Dwa lata temu moja koleżanka miała wypadek z pracy i nie dostałą z ZUSu żadnego odszkodowania, ponieważ stwierdzono, że nie ma nawet 0,5% uszczerbku na zdrowiu, więc się nie należy.
16 listopada 2015 o 13:08
Nie musi być trwałego uszczerbku na zdrowiu. Niemniej jednak z Zus`em nie jest łatwo. Nie są zbyt chętni do płacenia odszkodowań. Dlatego jeśli Zus stwierdzi, że nie ma znacznego uszczerbku lub jeśli stwierdzimy, że za mały procent nam przyznali to zawsze można się odwołać i nie ma się co bać. Znam dużo przypadków, że z odwołania Zus zmienia zdanie lub zwiększa procent.
6 listopada 2015 o 21:10
Witam mąż pracuje jako kontroler jakości – wykonuje pomiary detali, od długiego czasu dźwiga ciężkie stalowe elementy, (niby jest pracownikiem umysłowym) które musi z ziemi lub palet „wrzucać” na stół pomiarowy (odpowiednia wysokość) po serii pomiarów na detalach rzędu 100-160 kg, które wkładał na stół z powodu braku narzędzi umożliwiających ich wciągnięcie (suwnica bądź dźwig ułatwiający) odczuwał ból w plecach przez kilka dni, w sobotę (nie w pracy) po lekkim pochyleniu się położył się na dywanie i już nie wstał. Trafił do szpitala, nie chodził przez prawie 2 tygodnie po badaniach stwierdzono ucisk przepuklin na rdzeń, gdy stanął na nogi przeszedł rehabilitację, która nie dała spodziewanych efektów, tym samym trafił na operację po operacji na zwolnienie, kolejno 3 miesiące świadczenia rehabilitacyjnego.
Gdy zdarzenie miało miejsce zgłosiłam ustnie sprawę u przełożonego mojego męża, poprosiłam o poruszenie sprawy z działem BHP, nie nazwałam tego wypadkiem ale podkreślałam że przecież wie że małżonek w tygodniu poprzedzającym zdarzenie miał wiele ciężkich rzeczy do dźwigania i jest efekt. Przy kolejnej rozmowie kierownik małżonka zapewniał że temat zgłosił w BHP i poruszał na ogólnym zebraniu kierownictwa – podkreślając że nie są spełnione wymogi BHP na jego dziale – bo pracownicy dźwigają bardzo ciężkie rzeczy.
Nie zgłoszono tego jako wypadek przy pracy, mąż zakończył leczenie powrócił do pracy ale lekarz medycyny pracy wystawił zaświadczenie w którym określił datę kolejnej kontroli na 2017 rok nie wpisał informacji czy zdolny czy niezdolny (bo takie są do oznaczenia za zaświadczeniu) ale napisał uwagę zakaz dźwigania powyżej 5 kilogramów. Mąż powrócił do pracy na 3 dni i w trzecim dniu otrzymał wypowiedzenie z opisem: „przyczyną wypowiedzenia umowy są ograniczenia w orzeczeniu lekarskim dotyczącym przeciwskazań do wykonywanej pracy na zajmowanym stanowisku tj. zakaz dźwigania powyżej 5 kg, co uniemożliwia wykonywanie dotychczasowych obowiązków przez pracownika”
Czy można będąc na okresie wypowiedzenia powrócić do tematu zgłoszenia, czy to się przedawnia? Jesteśmy pewni, że to co się działo to efekt jego nieodpowiednich warunków pracy i jest bezpośrednią konsekwencją dźwigania ciężkich detali na stół pomiarowy co zresztą osobiście zgłaszałam ale ustnie u przełożonego mojego męża.
9 listopada 2015 o 07:23
Żeby można było to traktować jako wypadek przy pracy musiałoby to spełniać znamiona wypadku, czyli musiałoby to być zdarzenie nagłe, spowodowane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć i mieć związek z pracą. Według Pani opisu do urazu nie doszło w trakcie pracy, więc na pewno nie można tego uznać za wypadek przy pracy. Natomiast polecam jakąś poradę prawną, czy pracodawca miał prawo rozwiązać umowę. Powinien dostosować się do zaleceń lekarza i jeśli na danym stanowisku nie ma takiej możliwości to raczej powinien przesunąć pracownika do wykonywania innych obowiązków. Na pewno nie są w miejscu pracy spełnione warunki pracy, gdyż dźwiganie takich ciężarów ręcznie nie spełnia norm odnośnie ręcznych prac transportowych. Warto też zgłosić ten fakt do inspekcji pracy, łącznie ze sprawą zwolnienia. Inspekcja pracy dokona kontroli i może nakazać przywrócenia męża do pracy.
9 września 2015 o 07:33
w terminie od końca lipca do początku września 2015 r. pracownik przebywał na zwolnieniu lekarskim. Do dnia dzisiejszego nie było z jego strony jakiegokolwiek zgłoszenia wypadku przy pracy. Po zakończonym zwolnieniu lekarskim oznajmił, że uraz barku spowodowany jest upadkiem podczas wykonywania obowiązków pracowniczych, a wcześniej tego nie zgłosił bo nie wiedział jakie są konsekwencje upadku. Nie ma świadków zdarzenia. Czy można po takim czasie ok. 1,5 m-ca uznać zdarzenie za wypadek przy pracy?
9 września 2015 o 07:59
O tym czy zdarzenie będzie uznane za wypadek przy pracy zadecyduje zespół, który będzie prowadził postępowanie powypadkowe. Jeśli pracodawca otrzymał informacje, że miał miejsce wypadek, to jego obowiązkiem jest przeprowadzić takie postępowanie. Jeśli pracownik nie ma świadka tego wypadku, to podejrzewam że ciężko będzie mu udowodnić, że wypadek miał miejsce w pracy. W związku z tym nie będą spełnione wszystkie znamiona wypadku, więc zespół stwierdzi, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy. Pracownik będzie miał prawo odwołania się do Sądu Pracy, ale bez dowodów i świadków sprawa raczej będzie przez niego przegrana. Gdyby jednak pracodawca powiedział, że nie zrobi postępowania, to może się liczyć z możliwością zgłoszenia skargi do PIP, a tego lepiej uniknąć.
30 sierpnia 2015 o 17:56
witam 🙂 13.05.2015 na terenie zakładu pracy doznałam urazu stopy, nie zgłosiłam tego faktu, gdyż nie wydawało mi się to konieczne. Przez 3 następne tygodnie chodziłam z tym urazem do pracy, jednak ból nasilał się i nie potrafiłam już ustać na nodze. 03.06.2015 zgłosiłam się do lekarza ortopedy, który stwierdził, że doszło do zmęczeniowego złamania drugiej kości śródstopia. Moje pytanie jest teraz takie czy w chwili obecnej mogę to zgłosić jako wypadek przy pracy?
31 sierpnia 2015 o 06:08
Jak najbardziej ma Pani prawo zgłosić to zdarzenie jako wypadek przy pracy. Będzie Pani musiała jednak udowodnić, że to zdarzenie miało miejsce w pracy, czyli musi mieć Pani jakiegoś świadka. Druga kwestia to udowodnić, że uraz miał związek z wykonywaną pracą, czyli jakieś zaświadczenie od lekarza. Jak już Pani zgłosi to pracodawcy to przypominam, że obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie powypadkowe i ustalić jakie były przyczyny i okoliczności tego wypadku.
18 sierpnia 2015 o 15:49
Dzien dobry prosze o porade pracuje jako sprzataczka sprzatam klatki schodowe dn 7-07 -2015 uleglam wypadkowi podczas wykonywania pracy.Tego samego dnia udalam sie na SOR i poinformowalam pracodawce o wypadku.Dnia 8-07-2015 dostałam zwolnienie i od razu zanioslam je pracodawcy.Po miesiacu dowiedzialam sie ze pracodawca nigdzie nie zglosil ze?
19 sierpnia 2015 o 05:56
Przede wszystkim pracodawca od zgłoszenia wypadku ma 14 dni na sporządzenie dokumentacji. Termin ten można wydłużyć, jeśli np. pracownik był na dłuższym zwolnieniu lekarskim. Jeśli tego nie zrobi, zgodnie z art. 221 Kodeksu Karnego, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Powinna się Pani udać do pracodawcy i zapytać kiedy sporządzi dokumentację, bo chciała ją Pani zanieść do ZUS i otrzymać odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy. Gdyby jednak nie chciał tego zrobić, to jedyną deską ratunku jest niestety zgłoszenie tego faktu do Państwowej Inspekcji Pracy.
16 czerwca 2015 o 11:15
W dniu 8-04-2015 mialem wypadek przy pracy. Brygadzista to widzial, zwolnilem sie wczesniej do domu. Byl to uraz barku. Nastepnego dnia udalem sie do pracy, z powodu bolu nie moglem podjac pracy. Brygadzista kazal isc do domu. Przedstawilem zwolnienie. do dnia 24-06-2015 jestem na zwolnieniu lekarskim. okazalo sie, ze brygadzista za pozno zglosil fakt wypadku. w dniu 15-06-2015 bylem u orzecznika ZUS. Do dnia 16-06-2015 nie mam wyplaconego za zwolnienie. Jak dalej postepowac? prosze odpowiedz na maila.
17 czerwca 2015 o 06:33
W Pana przypadku nie ma mowy o spóźnieniu zgłoszenia wypadku. Pytanie zasadnicze: Czy pracodawca zrobił postępowanie powypadkowe? Czy otrzymał Pan dokumentację powypadkową (m.in. Protokół powypadkowy), którą należy wysłać do ZUS? Jeśli nie, to od tego trzeba zacząć, że obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzić postępowanie powypadkowe i po uznaniu tego zdarzenia za wypadek przy pracy, kadrowa zgłasza do ZUS, że za czas niezdolności do pracy przysługuje Panu 100% wynagrodzenia. Natomiast, teoretycznie wypłata zasiłku chorobowego powinna nastąpić nie później niż w terminie 30 dni od dnia złożenia dokumentów niezbędnych do stwierdzenia uprawnień.
Pozostaw odpowiedź BHP Victoria Anuluj pisanie odpowiedzi
Instrukcja bezpieczeństwa pożarowego w magazynie
BHP Victoria
Pcim 791
32-432 Pcim
tel. 504 131 300
NIP: 679-270-79-29
Instrukcja bezpiecznego wykonywania robót – IBWR
Szkolenie BHP online – e-learning
Szkolenia bhp nauczycieli
badania lekarskie bhp kraków czynniki szkodliwe dofinansowanie e-learning haccp haccp kraków haccp mszana dolna haccp myślenice ibwr instrukcja bezpieczeństwa pożarowego instrukcja bezpiecznego wykonywania robót instrukcje bhp instruktaż stanowiskowy kodeks pracy magazynowanie NDN NDS ocena ryzyka zawodowego ochrona ppoż. ochrona przeciwpożarowa odzież robocza pierwsza pomoc plan bioz postępowanie powypadkowe praca biurowa praca na wysokości program szkolenia przedawnienie roszczeń ręczne prace transportowe samokształcenie kierowane szatnie szkolenie bhp dobczyce szkolenie bhp kraków szkolenie bhp mszana dolna szkolenie bhp myślenice szkolenie bhp online szkolenie bhp skawina usługi bhp wypadki przy pracy
BHP VICTORIA | usługi i szkolenia BHP Copyright © 2016.	Temat stworzony przez Colorlib Napędzany przez WordPress