Source: https://www.eporady24.pl/podzial_dlugow,pytania,3,18,6885.html
Timestamp: 2019-10-23 07:14:31+00:00
Document Index: 34423406

Matched Legal Cases: ['art. 56', 'art. 686', 'art. 618', 'art. 688', 'art. 567', 'art. 52']

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 21.02.2013
Odpowiadając na Pani pytanie, w pierwszej kolejności należy wskazać, iż okoliczność istnienia wspólnych długów małżonków nie ma żadnego wpływu na kwestię rozwiązania małżeństwa poprzez orzeczenie rozwodu.
Przesłanki rozwodu zostały bowiem wskazane w przepisie art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:
Są to zarazem wyłączne przesłanki rozwodu, a więc kwestie majątkowe nie odgrywają tu w zasadzie żadnej roli.
Jeżeli chodzi zaś o wspólne długi, to w przeciwieństwie do wspólnego majątku małżeńskiego rozumianego jako aktywa, długi te mimo ustania wspólności majątkowej małżeńskiej w wyniku rozwodu nie ulegają podziałowi, co oznacza, że małżonkowie nawet po rozwodzie są wspólnie zobowiązani do ich spłaty – niemożliwy jest podział długów.
Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w treści postanowienia z dnia 15 kwietnia 2011 r., sygn. akt II CSK 430/10:
„Długów zaciągniętych przez oboje małżonków zasadniczo nie można rozliczać przy podziale majątku wspólnego, gdyż mimo takiego podziału dług nadal się utrzymuje. Stosując odpowiednio art. 686 KPC do postępowania o podział majątku wspólnego, sąd rozstrzyga w tym postępowaniu – i to ze skutkami wynikającymi z dyspozycji art. 618 § 3 KPC w związku z art. 688 i art. 567 § 3 KPC – tylko o takich długach związanych z majątkiem wspólnym i ciążących w czasie trwania wspólności na obojgu małżonkach jako podmiotach wspólności majątkowej małżeńskiej, które zostały spłacone przez jednego z małżonków z własnych środków po ustaniu wspólności majątkowej a przed dokonaniem podziału majątku wspólnego”.
Pewnym sposobem na rozwiązanie kwestii (podziału) długów może być skorzystanie z możliwości zniesienia przez sąd wspólności majątkowej małżeńskiej z datą wsteczną, co mogłoby się okazać korzystne w sytuacji, gdy dane długi powstały wyłącznie z winy jednego z małżonków.
Stosownie bowiem do treści art. 52 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej”.
Zgodnie zaś z § 2 tego artykułu „rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu„.
Takie rozwiązanie mogłoby sprawić, że określonymi długami zostałby obciążony wyłącznie jeden z małżonków, co powodowałoby zarazem zwolnienie drugiego małżonka (tego, który nie przyczynił się do ich powstania) z obowiązku uczestniczenia w ich spłacie. Tylko taki „podział długów” jest obecnie możliwy.
Interesuje mnie rozdzielność majątkowa, gdyż moja żona zaciągnęła bardzo wiele długów. Gdy wszystko się wydało, jakoś je spłaciliśmy, ale teraz pozaciągała kolejne. Zamierzam wnieść pozew o rozdzielność majątkową. Czy taka rozdzielność majątkowa coś da? Chciałby