Source: http://powerbike.fm.interia.pl/postepowanie-spadkowe-jakie-dokumenty.html
Timestamp: 2013-05-22 10:52:13+00:00
Document Index: 10381506

Matched Legal Cases: ['art. 73', 'art. 1064', 'art. 14', 'art. 5', 'art. 19', 'art,16', 'art 9', 'Art. 932', 'Art. 933']

postępowanie spadkowe jakie dokumenty
Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: postępowanie spadkowe jakie dokumenty
pzu,śmierć taty,postepowanie
Spadkobiercę ustala sąd. Po śmierci ojca powinno być postępowanie spadkowe.Najczęściej dzieli się to na współmałżonka i dzieci - po równych częściach.(jeżeli jesteś jedynakiem to po 50% z mamą). Z decyzją sądu składasz dokumentyz aktem zgonu i podaniem do Wydziału Komunikacji i przerejestrowywujeszsamochód na siebie i współwłaścicieli (czyli mamę). Za niewykorzystany okresubezpieczenia OC zostanie zwrócona składka (zaokrąglona do pełnychmiesięcy)...potem ubezpieczasz samochód na nowych właścicieli.
kupno mieszkania-kto jest właścicielem?pomocy!!
Idziesz do sądu i w sekretariacie prosisz i spis spraw-postepowańspadkowych.Są to takie rocznikowe księgi.Ja kiedys bawiąc się w detektywaprzerzuciłam kilka lat w ten sposób.Zaden problem i od ręki do załatwienia.Aleto jest pierwszy krok.Jak juz znajdziesz nr sprawy to wiesz ,że zostałoprzeprowadzone.Natomiast dokumentu Ci w sadzie nie wydadzą.To jest dla osóbbezośrednio zainteresowanych.Pani od której kupujesz to mieszkanie MUSI Ciudostępnić wszelkie wskazówki.Czy Pan miał dzieci?Gdzie jest dokumentstwierdzający własność mieszkania?Co mówi księga wieczysta? W KW nawet jeśłijakiś dokumeny czeka na wpis powinien byc zapisany w dziale wnioski.Poza tymjeśli juz upierasz się na to akurat mieszkanie idziesz do notariuszajakiegokolwiek i prosisz go o przejrzenie wszystkich aktów dotyczących tegomieszkania.Ty masz dostęp do wpisów notariusz do aktów.Jeśli ten pan umarł wciągu ostatniego roku mozliwe ,że postępowanie jest w toku.M
wracac do Wroclawia po 28 latach?
Cześć samba!W zasadzie to powiedziałem co napisałem :).Niestety, niejaki gosc chyba nas nielubi(wrocławiaków). Obawiam się ,że dawno wyjechał z Polski i od tego czasu tunie bywał. Dlatego też tak odczytuję jego wypowiedź. Samba, mam dla Ciebienastępującą propozycję: przyjedź do Wrocławia (np. urlop)na kilka dni. Samaocenisz, czy warto tu zamieszkać. Jeżeli nabyłaś mieszkanie w drodzepostępowania spadkowego, masz stosowne dokumenty to nie powinno być problemu zzameldowaniem. Wszystko powinnas załatwić w jednym miejscu.A koniaczek to kupna okoliczność parapetówki. I nie słuchaj życzliwych, tylko sama przyjedź izobacz. Zawsze możesz się wycofać z pomysłu zamieszkania we Wrocku.Pozdrowieniasedzia.p
do p. Bebiak, dotyczy wątku nr 68
Cześć:)Aj, na to pierwsze pytanie odpowiedziałam Ci w tamtym wątku, bo i tak musiałamsobie go poczytać (i niech już wszystko będzie w jednym miejscu ). Niezauważyłam tego dodatkowego pytanka tutaj:(m.kka napisała:>mianowicie czy przy takiej zamianie z mamą również liczy się te nieszczęsne 5>lat, czy bez podatku..żadnego?Dla podatku dochodowego, tego 10%, nie ma to znaczenia, bo taka zamiana byłabybez dopłat między Wami przecież - więc tu spokojnie.Hm, teraz nie pamiętam jak tam u Ciebie było z podatkiem od spadku po tacie...W sensie dat nie pamiętam....Napiszę Ci zatem tak:po śmierci taty było przeprowadzone postępowanie o nabycie spadku (było, bo mipisałaś). Potem trzeba było pójść do US i zgłosić masę spadkową (tu: w postacipołówki tego mieszkania) do opodatkowania. Było to zrobione? Hm, nie wiem.Jeśli wówczas podatek od spadku został przez Was zapłacony to teraz nie maproblemu, ale jeśli wtedy skorzystałyście ze zwolnienia od podatku, bomieszkałyście w tym mieszkaniu a innych nie miałyście - to trzeba spojrzeć dodokumentów czy minęło 5 lat od tamtego czasu (a to dlatego, że to zwolnieniejest pod m.in. takim warunkiem, że 5 lat się będzie tam mieszkać - bezzbywania). Zwróć na to koniecznie uwagę.Jeśli chodzi o Twoja stronę w rozumieniu tego małego mieszkanka, którezamierzasz kupić/kupiłaś to przy zamianie z mamą nie ma problemu podatkowego,choćby nie minęło 5 lat.Wierząc, że jasne - pozdrowionka Ci wysyłam.B.
wynajem przed upływem 5 lat
Cześć,smok27 napisała:> Odziedziczylam z moja siostra i ciotka mieszkanie po dziadkach. Siostra i>ciotka zrzekły sie praw do niego na moja rzecz. Wiem ze w ciagu 5 lat nie moge>sprzedac tego mieszkania (zeby uniknac zaplaty podatku spadkowego), ale czy>moge je oficjalnie wynajac (oficjalnie=placac podatek od> wynajmu)? Bardzo prosze o odpowiedz, bo nie mam jasnosci.Smoku, musisz popatrzeć do swoich dokumentów, które dostałeś z urzęduskarbowego kiedy załatwiałeś sprawę podatku od spadku.Czy nie płaciłeś wówczas tego podatku korzystając ze zwolnienia?Jeśli tak to pamiętaj, że to zwolnienie było pod pewnymi warunkami, w tymmiędzy innymi takim, że Ty masz MIESZKAĆ w tym lokalu przez 5 lat.I jeśli zawrzesz umowę najmu tego lokalu to dla mnie jest oczywiste, że wlokalu tym nie mieszkasz a tym samym nie masz prawa do tamtej ulgi (urządwznowi postępowanie i wymierzy podatek od spadku). Nie zajmuję się szczegółowopodatkami, ale w tym przypadku nie umiem inaczej tego interpretować i myślę, żeUS uzna podobnie jak ja.Natomiast nie wiem co by US powiedział na zawartą przez Ciebie umowę najmujednego pokoju (załóżmy, że w lokalu są dwa - jeśli jest jeden pokój to w ogólenie ma tematu). Tutaj nie wiem ale może taką możliwość byś rozpatrzył dopytującjakiegoś podatkowca? Tak tylko zasugerowałam.Pozdrowionka Ci wysyłam. B.
Czy mozna sprzedac udzialy - jak to rozwiazac
Czy mozna sprzedac udzialy - jak to rozwiazacSzanowna Pani Beato!Bardzo sie ciesze, ze wrocila Pani na Forum. :)Nasza sprawa dotyczaca dwoch kamienic w dwoch miastach, dzialu spadku iewentualnej wymiany udzialow jeszcze sie nie skonczyla.Sprawa zostala zawieszona, poniewaz zmarl jeden z uczestnikow, a jego zstepninie przeprowadzili po nim postepowania spadkowego i nie dostarczyli do sadudokumentow. Teraz juz wszystko jest uzupelnione i czekamy na odwieszeniesprawy.Po rozmowie z niektorymi osobami doszlysmy z kuzynka do wniosku, ze wymianaudzialow bylaby dosc skomplikowana i chyba trudno byloby sie dogadac.Mialabym do Pani pytanie. Mamy osobe, ktora chcialaby kupic nasze udzialy.Byloby to ok.60%, poniewaz oprocz mnie i mojej kuzynki jest jeszcze kilkaosob zainteresowanych sprzedaza swoich udzialow.Czy na tym etapie mozemy sprzedac udzialy i czy osoba, ktora je kupi wchodziwowczas do sprawy o dzial spadku?Bardzo prosze o odpowiedz.Serdecznie pozdrawiam.Malgorzata
Witaj Hives,hives napisał:> Jest dokladnie tak jak napisalas. W zasadzie jedynym wyjsciem jest udanie sie>z wszystkimi papierkami do US i poproszenie o wymierzenie kwoty podatku, czy>tak?Tak, jeśli na tym polega problem to tak.Nie umiem Ci powiedzieć w jaki sposób urząd skarbowy to czyni (w procedurachwszelakich jestem strasznie cieniutka), ale bardzo prawdopodobne, że wznawiacałe postępowanie podatkowe i wymierza od początku podatek od masy spadkowej zuwzględnieniem tego składnika, który teraz się ujawnił.Weź wszystkie te decyzje, które wtedy otrzymałeś/otrzymaliście i wszystkie innedokumenty z US, które wtedy dostaliście [i dowody wpłat podatków].Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
bebiak napisała:> Witaj Hives,>> hives napisał:>> > Jest dokladnie tak jak napisalas. W zasadzie jedynym wyjsciem jest udanie> sie> >z wszystkimi papierkami do US i poproszenie o wymierzenie kwoty podatku, c> zy> >tak?>> Tak, jeśli na tym polega problem to tak.> Nie umiem Ci powiedzieć w jaki sposób urząd skarbowy to czyni (w procedurach> wszelakich jestem strasznie cieniutka), ale bardzo prawdopodobne, że wznawia> całe postępowanie podatkowe i wymierza od początku podatek od masy spadkowejz> uwzględnieniem tego składnika, który teraz się ujawnił.> Weź wszystkie te decyzje, które wtedy otrzymałeś/otrzymaliście i wszystkieinne>> dokumenty z US, które wtedy dostaliście [i dowody wpłat podatków].> Pozdrawiam Cię serdecznie. B.Tak tez zrobie, dziekuje. Powiadomie Cie o zakonczeniu sprawy.dzikei.Hives
obecność małżonków na zebraniu Wspólnoty
Kto sieje wiatr ... (do j666)j666 napisał:> Zastanawiam się nad konsekwencjami śmierci jednego ze współwłaścicieliZ taką diabelską ksywą nie może Pan zapewne postępować inaczej- ale może ksywa to przypadek, więc gorąco apeluję:NIE WYWOŁYWAĆ WILKA Z LASU !!!Wilk tam rzeczywiście jest: śmierć właściciela lokalu to prawdziwy problemprawny dla wspólnoty; żadna ustawa i żaden powszechnie obowiązujący przepis nierozstrzyga jednoznacznie, kto ma reprezentować właściciela w głosowaniach przezte minimum pół roku postępowania spadkowego.Ale wspólnoty na ogół takiego pytania sobie nie stawiają; traktują jakpełnoprawnego właściciela domniemanego spadkobiercę, czyli (przeważnie)współmalżonka lub innego członka rodziny.Wspólnoty nie pytają o dokumenty (i, z praktycznego punktu widzenia, SŁUSZNIECZYNIĄ) - chyba że roszczenia w tej kwestii zgłoszą WSPÓLNOCIE dwie lub więcejosób. Wtedy, też SŁUSZNIE, wspólnota nie akceptuje nikogo: głos oddany przezktórąkolwiek z tych osób traktuje jako nieważny.Publiczne nagłośnienie tej sprawy zwiększy dociekliwość wspólnot w sprawiedokumentów własności - a skutek może być tylko ten, że w wielu wspólnotach niebędzie można podjąć żadnych, nawet niezbędnych uchwał, a nadto może pogorszyćsię "ściągalność" zaliczek, bo samozwańczy "zastępca" właściciela możepowiedzieć: skoro nie mam prawa głosu - to nie mam obowiązku płacenia.I NIC NIE MOŻNA MU ZROBIĆ !
ZANIM KUPISZ LOKAL .....
Jakoś nie wierzę, aby właściciel nie wiedział o postępowaniuspadkowym......raczej chce przechytrzyć współspadkobierców.Teoretycznie jeśli coś siędzieje wokół nieruchomości, to powinna być wzmianka wdokumentach KW.No ale jak to w życiu.......na 100% to wiesz tylko, że umrzesz...To opisz tę psrawę, moze komuś się przyda przestroga.
Przeglądałam ten wątek trochę pobieżnie, wobec tego nie odpowiadam(podpowiadam) konkretnej osobie tylko tak w ogóle. Co do tytułu prawnegowymienionego w rozporządzeniu, to przypomnieć należy, że takim samym tytułem dolokalu jak własność czy najem jest również posiadanie. Były lokator oczekującyna lokal socjalny albo tylko na eksmisję jest do chwili opuszczenia lokalu jegoposiadaczem. Wobec tego wszelkie próby pozbawienia go dopływu energiielektrycznej są działaniem bezprawnym. Byłam niedawno w sytuacji odwrotnej.Jako "samoistny posiadacz" (postępowanie spadkowe trwa i nic nie wskazuje bysię prędko skończyło), zmusiłam zakład energetyczny do zawarcie umowy o dostawęenergii elektrycznej, mimo iż nie byłam ani najemcą, ani właścicielem tylkoposiadaczem. Problem w tym, że w tamtych przypadkach można wylegitymować siędokumentem (umową, wypisem z kw), a posiadacz składa tylko oświadczenie.Podobnie było z zameldowaniem, ale to już inna historia. G.
Postępowanie spadkoweMoja babcia zamierza przeprowadzić postępowanie spadkowe w sprawie kamienicynależącej do jej rodziny. Spadkobierców jest tak wielu i są tak bardzorozsiani po świecie, że w przypadku niektórych trudno ustalić miejscezamieszkania. I tu jest moje pytanie - czy babcia sama będzie musiała zdobyćod nich wszystkie informacje i dokumenty (akty urodzeń, zgonów etc.), czypowinien zrobić to sąd?Mam jeszcze jedno pytanie. Ile kosztuje przeprowadzenie procesu spadkowego ijak się do tego zabrać?
Jakie sa honoraria prawnikow?
Mogą byc różne - z reguły jakaś część w gotówce na pokrycie kosztów (np2000-3000zł, ale moze byc i wiecej)Wysokość zaliczki zależy od stopniaskomplikowania sprawy, ilości przewidywanego czasu, ilości czasu, kóry potrzebana zgromadzenie w sprawie dokumentów. Później moze być procent od sprawypowiedzmy do 10% z zaliczeniem tego co było wpłacone gotówką. W sytuacjinajbardziej trudnej - o ile wiąże się to np z regulacją stanu prawnegonieruchomości, podziałem fizycznym na mniejsze działki, przeprowadzaniemdodatkowych postępowań spadkowych, poszukiwaniem spadkobierców (nie daj Boże zagranicą lub sprzed wojny) należy liczyć że zaliczka wyniesie min 5 tys zł dopowiedzmy 10 tys zł + do 15-20 % (z zaliczeniem tego co było zapłacone zaliczkowo)Oczywiście wycena zależy od analizy konkretnego przypadku, dlatego rozbieżnościmogą być znaczneTe ceny nie dotyczą duzych firm prawnicznych (biznesowych bardziej) , tam sąstawki godzinowe - od 100 USD za godzinę do 500 USD za godzinę
Prosze o pomoc!!!!!!!!!!!!!
Najpierw proszę zapoznać się z KW tej nieruchomości (jeśli oczywiście jest),dowie się pan, kto jest wierzycielem długu, później skontaktować się zsyndykiem na jakim etapie jest sprawa nieruchomosci, czy dojdzie do licytacji.Złożyć pismo do syndyka o uczestnictwo w licytacji (wpłata wadium i innedokumenty, to biuro syndyka podpowiada), ale to w przypadku, gdy rodzina zrzekasię spadku. Jeśli natomiast spadkobiercy solidarnie wyrażają zgodę na sprzedaż,postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone, wszyscy stają do umowyprzedwstępnej, pan wpłaca zadatek na poczet zadłużenia, i pewnie będziepotrzebna kwota do urzędu skarbowego od nabycia spadku, którą muszą uiścićspadkobiercy, zawarcie aktu notarialnego jest możliwe. Wszystko jednak jestryzykowne, kilku spadkobierców, tyle pomysłów. Może w ogóle być prostsza.Podobno spadkobiercy mieszkają w innym mieście i mają uczciwe zamiary zbycianieruchomości. Jeśli jest kredyt zaciągnięty na mieszkanie, to będzie w KWadres banku, który jest wierzycielem i z nim się skontaktować. Nie ma rzeczyniewykonalnych, ale trzeba dokładnie zapoznać się ze sprawą od syndyka, a niepowierzać pośrednikowi, bo sprawa spadkowa trwa długo, jeśli nie jest jeszczeprzeprowadzona.
Wstrzymane odszkodowanie z OC sprawcy.Witam,Najpierw postaram się nakreślic stan prawny samochodu, któryprowadziłam. Jego wlaściciel nie żyje - przed smiercią dał go wużytkowanie mojemu ojcu. W tej chwili toczy się postępowaniespadkowe, mój ojciec będzie jednym ze spadkobierców. W czerwcuprowadzilam tenże samochód i miałam stłuczkę. Przyjechała Policjawinę za kolizję ponosi drugi kierowca. Samochód oddałam dowarsztatu, zgłosiłam szkodę do PZU wraz z oświadczeniem, żewłaściciel nie żyje i toczy się postępowanie spadkowe, a mój ojciecdziała w imieniu wszystkich spadkobierców. PZU przyjeło dokumenty istwierdziło, że wszystko jest ok. W zeszłym tygodniu skontaktowałsię ze mną warsztat, że PZU wstrzymało wypłatę odszkodowania doczasu uzyskania wyroku sądowego (realnie patrząc może to potrwaćjeszcze pół roku). PZU twierdzi, że wysłało pismo z informacją....nawet nie wiem czego dotyczącą bo pisma nie dostałam oraz żeubezpieczenie zostanie wypłacone dopiero po ogłoszeniu wyrokusądowego - poniewaz nie ma prawnego właściciela samochodu.Warsztat wydzwania do mnie prawie codziennie. Nie wiem co mam zrobic.Czy jest jakaś szansa szybką wypłatę odszkodowania?Z góry dziękuję za dopowiedź.
zaproszenie do Polski -cd
Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że nie możesz zaprosić nikogo do nie swojegomieszkania. Ja zapraszałam obcokrajowca ale oficjalnie była to moja mama.Mieszkanie jest w większości jej ale udziały ma też jej dwóch braci. Do urzędumusiała składać wiele papierów (akty zgonu śmierci rodziców, dokumenty opostępowaniu spadkowym, zgodę braci na wizytę obcokrajowca, zgodę męża). Zgodatej kobiety, od której wynajmujesz mieszkanie to napewno minimum. Nie wiadomoteż kto dokładnie jest właścicielem jej mieszkania. Pewnie urząd będzie chciałpapiery poświadczające wiele rzeczy...
Prawo głupie albo ja kretyn-pomóżcie
Prawo głupie albo ja kretyn-pomóżcieKrótko mówiąc mam z 1994r. postanowienie sądu, że spadkobiorcami po ojcu sąjego dzieci i żona (druga)w częściach równych. Od 1995r. trwa postępowaniesądowe aby ustalić czy po ojcu został jakiś majatek czy nie. Macocha uważa,że segment jest jej w całości bo długi spadkowe przewyższają wartośćnieruchomości. Ma jakieś układy w sądzie bo przez tyle lat wyszła sprawa może8 razy i jest obecnie prowadzona przez 5 sędziego, końca nie widać. Przez tenaście lat nie przedstawiła żadnych dokumentów na dowód długów spadkowych. W2004r. zmarła i jej dzieci są jej spadkobiercami. Od śmierci ojca tj. od1988r. nie wpuściła nas do domu. Ponieważ dom stoi na gruncie będącymwspółwłasnością drugiego domu ( kupili wspólnie plac i postawili 2 domy) iten drugi "dom" chce obecnie wydzielić ze wspólnej części swój grunt na cowyrażamy zgodę. I tu zaczyna się mój kretynizm- notariusz zażadał ode mnie :1-zaswiadczenia z US ,że zapłaciłam podatek od spadku ( od powietrza?) ,2- nowepostanowienie z sądu, że spodkobiercami po moim ojcu są jego dzieci i dziecizmarłej wdowy. Czy to jets normalne?
Ad 1. Musisz najpierw przeprowadzić postępowanie spadkowe i wtedy będziesz miał1/2 części jeśli sąd tak zdecyduje, a potem dopiero babcia może darować ciswoją połówkę z zapisem o dożywocie. Musisz wyprowadzić sprawę gyż faktyczniemieszkanie to należało do ich wspólności ustawowej co po śmierci jednego z nichdopiero wychodzi na część ale to trzeba uregulować.Ad 2 i 3. Taksa będzie liczona od wartości, którą podadzą strony umowy odczęści darowanej czyli połówki.Ad 4. Zakładam, że to lokal mieszkalny a nie spółzielcze prawo - więc dokumentyto: aktualny odpis z księgi wieczystej, akt notarialny nabycia przez dziadkótego lokalu, oraz prawomocne postanowienie sądu o nabyciu przez ciebie połówkiaby można było ciebie już później wpisać do całości.
użytkowanie czy służebność
Gość portalu: dobud napisał(a):> Przeciez mieszkanie będzie Wasze, a nie Rodziców, wiec nie bedzie żadnego> postępowania spadkowego po ich śmierci odnośnie tego mieszkania.Czyli resumując rodzinka nie bedzie miala nic do tego mieszkania tak? Slyszalamgdzieś jednak, ze dopiero powyzej 5 lat, czyli ze rodzice musieliby przezyc conajmniej 5 lat od chwili spisania tego dokumentu. Co o tym sadzisz? dziekuje zaodpowiedz.
z Twojego postu wynika, że 4 osoby odziedziczyly spadek po dziadkach, tzn.wujek ciocia, Ty i brat (wchodzicie na miejsce nieżyjącej mamy). Trzebaprzeprowadzic postępowanie spadkowe, zebrać wszytskie akty stanu cywilnegospadkobierców i akty zgonu spadkodawców i złożyć wniosek do sądu o stwierdzenienabycia spadku. Właściwy jest sąd ostatniego zamieszkania spadkobierców.Rodzina mieszkająca za granicą nie musi tu przyjeżdzać. Ty, jakownioskodawczyni możesz sama złożyć wniosek i dołączyć wszytskie potrzebnedokumenty. Jak bedziecie mieć postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku,wtedy możecie sobie dzielić dom, znosić współwłasność, darować udziały czy coWam się żywnie podoba. Na razie macie nieuregulowany stan prawny i tyle.
Bardzo proszę o radęMam trudną sprawę i nie wiem na co możemy liczyć i czego sięspodziewać.Historia zaczyna się od śmierci Wujka brata mojej Mamy, Wujek byłosobą samotną mieszkał w domu rodzinnym wybudowanym przez ich rodziców.Pan zbiura nieruchomość poinformował moją Mamę, dziwiąc się,że istnieje o umowieprzedwstępnej sprzedaży domu. Pominę tu całe tło i zaskoczenie. Po pogrzebieprzy porządkowaniu różnych dokumentów znalazłam dokumenty z postępowaniaspadkowego po moim Dziadku z 1997r , Mama nic o tym nie wiedziała, we wnioskuWujek podał, że ze związku Babci i Dziadka poza nim innych dzieci nie było.Postanowiłyśmy "wyprostować" sprawy, wniosłyśmy wnioski o spadek po Wujku iosobny po Dziadku. W miedzy czasie Państwo, którzy chcą kupić dom wnieślitakże o stwierdzenie nabycia spadku z udziałem mojej Mamy. Teraz pouprawomocnieniu i przyjęciu spadku po Wujku wyznaczyli termin u notariusza.Mama nie chce sprzedawać domu tylko zatrzymać go sprawa po Dziadku jeszcze sięnie odbyła. Mam takie pytanie czy jeżeli wykażemy oszustwo to sąd może mojąMame zmusić do sprzedaży?? My chcemy odstąpić od umowy oddać pieniądze ale czyto musi być podwojona kwota? zadatek nie był zwyczajowym 10% zadatkiembardziej kwotą symboliczną biorąc pod uwagę cenę domu. Symboliczną ale niemałą. Bardzo proszę o wypowiedzi, które wskażą mi drogę jaką powinna obraćmoja Mama i jakie Ona ma szanse, bo cała sprawa bardzo szarpie jej zdrowie,choć odkrycie oszustwa najbardziej ją zabolało.
pierwsze przybliżenieMusicie przeprowadzić postepowanie przed sądem o nabycie prawspadkowych.Po mamie podatek zapłacicie. Po tacie nieMówie o podatku spadkowymCo do sprzedaży - pokażcie kwity notariuszowi...Obawiam się, że jesli sprzedaz zaraz po nabyciu - to Ty zapłaciszpodatek od sprzedaży - siostra nie. Ale zastrzegam ze wymaga toanalizy dokumentów..pozdral
prawo spadkowe??
Możesz zrobić to na dwa sposoby : załatwić sprawy spadkowe w sądzie,albo unotariusza.Sprawy spadkowe u notariuszaJeżeli chodzi o notariusza, jest to nowość w polskim prawie. Notariusz możesporządzić akt poświadczenia dziedziczenia i będzie to prawnie miało taką samamoc, jak orzeczenie sądu o nabyciu spadku. Koszt usługi u notariusza to 183 zł.Aby załatwić sprawy spadkowe u notariusza, musisz się z nim umówić i stawić uniego. Notariusz na początku ogłosi testament, następnie sporządzi protokółdziedziczenia, a potem akt poświadczenia dziedziczenia . Dokumenty muszą byćpodpisane przez spadkobierce (spadkobierców). Cała procedura potrwa około godziny.Sprawy spadkowe w sądzieJeżeli będziesz chciał załatwić to w sądzie, to musisz złożyć wniosek o nabyciespadku do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania spadkodawcy.Opłata sądowa wynosi 50 zł.Sąd następnie wyznaczy termin rozprawy i wyda orzeczenia o nabyciu spadku.Postępowanie przed sądem niestety trwa kilka miesięcy.
mieszkanie spół.lokator. po zmarłych rodzicach
Przede wszystkim powinnaś przeprowadzić postępowanie spadkowe po zmarłychrodzicach, a wyrok dostarczyć do spółdzielni. Jeśli twoi bracia zrzekli sięswojego prawa do wkładu, to te dokumenty razem z wyrokiem również powinnaśdostarczyć do spółdzielni. Na pewno będziesz musiała wstąpić na członkaspółdzielni aby móc wykupić to mieszkanie. Potem możesz to mieszkanie sprzedać.Braci spłacać nie musisz, chyba że jest to zaznaczone w ich zrzeczeniachnotarialnych.
umiejscowienie aktu stanu cywilnego w polskim USC
Hej,Kiedys szukalam na ten temat informacji:Zgodnie z art. 73.1 pr. o a.s.c. akt stanu cywilnego sporządzony zagranicą może być wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego nawniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu.Nie ma wiec obowiazku ale moze byc przydatne bo polskie akty stanucywilnego przedstawia sie np. w postepowaniach spadkowych w Polsce(mozna spadkobiercom zaoszczedzic czasu na prostowanie wszystkichdokumentow juz w trakcie postepowania spadkowego).Przydaje sie tez jesli ktos w wyniku malzenstwa zmienil nazwisko ichce polski paszport na nowe nazwisko, musi miec polski aktmalzenstwa.Wydaje mi sie tez ze polski akt urodzenia jest potrzebny dla dzieckaprzy wyrabianiu polskiego paszportu, zgodnie z informacja na stronieambasady "w przypadku ubiegania się o paszport po raz pierwszy -odpis aktu urodzenia wydany przez polski urząd stanu cywilnego".
testament i sprawa spadkowa
testament i sprawa spadkowaWitamBardzo proszę o poradę w następującej sprawie. Niedawno zmarła moja babcia,która w testamencie napisała, że zostawia mi cały swój majątek. Jak wyglądaprocedura przyjęcia spadku? Czy najpierw składam do sądu wniosek o otwarcietestamentu, czy od razu wniosek o stwierdzeniu nabycia spadku, do któregooczywiście dołączam odpowiednie dokumenty (testament,swój akt urodzenia, aktzgonu mojego taty - jedynego syna babci (występującego jako uczestnik ),wypisy z ksiąg wieczystych)? Babcia miała 2 braci. Czy oni są równieżuczestnikami postępowania (dołączam ich akty urodzenia) i czy mają prawa dozachowku?Z góry dziękuję za odpowiedź
Brak księgi wieczystej itp
Skoro nie ma księgi wieczystej, należy złożyć wniosek o jej założenie. Najpierwjednak warto ustalić aktualny stan prawny tej nieruchomości, a więc ustalić jejwłaścicieli. Jeżeli właściciele zmarli, trzeba przeprowadzić postępowaniaspadkowe po nich, a także po kolejnych właścicielach, ich dzieciach itd.Są to bardzo trudne zagadnienia i postępowania, więc trudno cokolwiekszczegółowo doradzać na forum, bez analizy dokumentów itd.Nie wiem w jakim celu chciałaby Pani aby architekt sporządzał teraz plan domu?
Poświadczenie dziedziczenia nadal nie działa?
Nie wiem dlaczego w Pani mieście notariusze nie zaczęli jeszczesporządzać aktów poświadczenia dziedziczenia. Rejestr elektronicznydziała i od 2 marca 2009 roku notariusze zajmują się jużpostępowaniami spadkowymi. Trzeba jednak pamiętać, że konieczne jestprzedłożenie oryginalnych dokumentów, w tym zaświadczenia o numerzePESEL spadkodawcy (którym to dokumentem klienci zwykle niedysponują i dopiero o niego występują), osobista obecnośćwszystkich spadkobierców (na dzisiaj interpretacja jest taka że niema możliwości reprezentowania przez pełnomocnika, co dopuszczalnejest w postępowaniu spadkowym prowadzonym przed sądem) oraz brakwątpliwości co do kręgu spadkobierców (wszystkie sprawy wątpliwe isporne nadal będą rozpoznawane tylko przez sąd).
oczywiście że spadkodawca nie żyje bo tylko wtedy należyprzeprowadzić postępowanie spadkowe - zaświadczenie o numerze PESELspadkodawcy wydają urzędy miast/gmin - wydziały spraw obywatelskichwłaściwe dla ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy na "wnioseko udostępnienie danych ze zbiorów dokumentów", brak PESEL-uuniemożliwia przeprowadzenie postępowania u notariusza, bo aktutakiego nie można zarejestrować w ogólnopolskim rejestrzeelektronicznym
przepis domu po śmierci jednego rodzica.
trzeba zacząć od przeprowadzenia postępowania spadkowego po ojcualbo w sądzie albo u notariusza (wymagane dokumenty to akt zgonu,akty urodzenia Pani braci i akt małżeństwa Pani), następnie trzebasię zgłosić do urzędu skarbowego celem wyjednania zaświadczeniapotwierdzającego uregulowanie spraw podatku od spadku (jako osobybliskie jesteście Państwo zwolnieni od podatku jeżeli zgłosicie sięPaństwo do urzędu skarbowego nie później niż w terminie 6 miesięcyod stwierdzenia nabycia spadku)i dopiero wtedy możecie się Państwopodzielić spadkiem ( w związku z tym że w skład spadku wchodzinieruchomosć wymagana będzie wizyta u notariusza) jednocześnie mamabędzie mogła z Panią znieść współwłasność domu w ten sposób że podziale spadku i zniesieniu współwłasności stanie się Pani jedynąwłaścicielką domu a jeżeli Pani tak zdecyduje będzie Pani mogła natą nieruchomość rozszerzyć wspólność ustawową tak że właścicielembędzie również Pani mąż
działki do przepisania
W przypadku, gdy którakolwiek z działek należała do wspólnego majątku Pana dziadków (oboje figurują w akcie notarialnym albo księdze wieczystej) należy najpierw przeprowadzć postępowanie spadkowe po dziadku - możliwa jest droga sądowa albo też - gdy wszyscy spadkobiercy żyją - poświadczenie dziedziczenia przez notariusza. Następnie należy zgłosić nabycie spadku we właściwym Urzędzie skarbowym i uzyskać stosowne zaświadczenie.Jeżeli dziadek nie zostawił testamentu jako spadkobiercy ustawowi zostaną wskazane jego dzieci, w tym Pana mama oraz babcia, a w konsekwencji działki będą miały kilku współwłaścicieli. Aby Pana mama została właścicielką całej działki będą Państwo musieli zawrzeć umowę działu spadku i zniesienia współwłasności. Notariuszowi należy przedstawić odpis z księgi wiezystej prowadzonej dla działek, prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, zaświadczenie z Urzędu skarbowego. Notariusz będzie też żądać dokumentów geodezyjnych dotyczących działek, ponieważ będzie wnioskował o założenie nowej księgi wieczystej.Proponuję umówić się w tej sprawie na rozmowę w wybranej Kancelarii Notarialnej.
Nabycie spadku - potrzebne dokumenty
Nabycie spadku - potrzebne dokumentyZamierzam złożyć wniosek do sądu o nabycie spadku, jest sporządzonytestament, konkretnie matka zapisała synowi spadek. Jest licznerodzeństwo ale kilkoro już nie żyje. Czy wystarczy jak złożę do sąduich akty zgonu i akty urodzenia dzieci po nich /zmarłym rodzeństwie/.Czy sąd nie będzie żądał aby najpierw było przeprowadzonepostępowanie spadkowe po tych osobach
przepisanie działki tuż po przyjęciu spadku
Aby było możliwe przepisanie (zawarcie umowy darowizny) działki naPana rzecz, Pana ojciec musi posiadać tytuł prawny, potwierdzającynabycie przez niego tej działki. Może to być postanowienie wydaneprzez Sąd w sprawie stwierdzenia nabycia spadku lub aktpoświadczenia dziedziczenia sporządzony przez notariusza. Jeśliposiadacie Państwo już taki dokument to darowizna może byćsporządzona niezwłocznie. Jeśli nie posiadacie państwo jeszczetakiego dokumentu to należy przeprowadzić postępowanie spadkowe wsądzie lub u notariusza. Do darowizny niezbędny będzie równieżdokument (zaświadczenie) z Urzędu Skarbowego stwierdzający, żenabycie przez Pana ojca działki na podstawie spadku było zwolnioneod podatku od spadku lub, że podatek od tego nabycia zostałuiszczony (zezwolenie). Jest do dokument, bez którego notariusz niemoże sporządzić umowy darowizny. Obecnie wszelkie darowiznydokonywane przez rodziców na rzecz dzieci nie podlegają podatkowi oddarowizny, tak więc darowizna na Pana rzecz nie będzie podlegałatemu podatkowi.
W przedstawionej sytuacji jedynym spadkobiercą po Pani babci jestPani kuzynka. Dziedziczy ona w całości spadek (a więc połowę domu)jako spadkobierca testamentowy. Musi oczywiście przeprowadzićpostępowanie spadkowe (w sądzie lub u notariusza) w którym uzyskadokument urzędowy potwierdzający nabycie spadku na podstawietestamentu.Zstępni (dzieci, wnuki itd. - a więc w przedstawionej sytuacjiPani), małżonek oraz rodzice, którzy byliby powołani do spadku napodstawie ustawy, ale nie dziedziczą ze względu na pozostawionytestament powołujący do spadku inną osobę, mogą jedynie żądać odspadkobierców zapłaty zachowku (kwota pieniężna odpowiadająca 1/2(połowie) tego co otrzymaliby w spadku jako spadkobiercy ustawowi, aw przypadku gdy osoby te są trwale niezdolne do pracy lubuprawnionym do zapłaty zachowku jest małoletni zstępny to zachowekwynosi 2/3 tego co przypadałoby im jako spadkobiercom ustawowym).Zachowek nie przysługuje im „automatycznie”, nie jest częściąspadku, która się należy, tak jak o tym Pani napisała. Jest tojedynie roszczenie o zapłatę, z którym osoba uprawniona możewystąpić do spadkobiercy, ale nie ma takiego obowiązku. Nie jest teżmożliwe zrzeczenie się roszczenia o zapłatę zachowku (choć wdoktrynie pojawiają się opinie, że jest to dopuszczalne), możnajedynie z takim roszczeniem nie występować. W celu dokładniejszegowyjaśnienia przedstawionego przez Panią zagadnienia, radzęskonsultować się z notariuszem.
współwłaściciel umarł - co dalej ???
O tym co wchodziło w skład spadku poinformujecie Panowie urząd skarbowy pozakończeniu postępowania spadkowego, które trzeba przeprowadzić w sądziewłaściwym dla ostatniego miejsca zamieszkania mamy. W internecie znajdzie Panwzory wniosku o stwierdzenie nabycia spadku, do którego należy dołączyć aktzgonu mamy, akt małżeństwa rodziców i akty urodzenia synów. Najlepiej zrobićodpisy tych dokumentów, gdyż do sądu naleźy złożyć wniosek wraz z taką ilościąjego kopii (wraz z dokumentami) ilu jest spadkobierców.
zawiła sprawa potrzebuję rady...
Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku mąż może złożyć wterminie 6 miesięcy od kiedy dowiedział się, że jest spadkobiercą -u notariusza lub w sądzie. Jeżeli tego oświadczenia nie złoży wterminie przyjmuje się, że spadek przyjął wprost (czyli, ze nabyłaktywa spadku i długi wchodzące w skład spadku - do ich pełnejwysokości). Jeżeli mąż inwestuje w dom, który jest budowany nanieruchomości, która nie jest jego własnością, to przysługują mujedynie roszczenia pieniężne związane z jego nakładami. Oddanie domudo użytkowania nic nie zmienia - jest to tylko informacja, że budowazostała zakończona. Rozumiem, że w skład spadku wchodzinieruchomośc, na której budowany jest dom. W takiej sytuacjiwspółwłaścicielem zabudowanej nieruchomości mąż stał się z chwiląśmierci spadkodawcy (chyba że w terminie odrzucił spadek). Mążpowiniem przeprowadzić postępowanie spadkowe (u notariusza albo wsądzie), aby uzyskać dokument potwierdzający jego prawa do spadku.
Czy warto walczyć o spadek ????
Dziecko do ukończenia 18 lat nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych i wzwiązku z tym przyjmuje spadek tylko z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza toograniczenie jego odpowiedzialności za ewentualne długi spadkowe tylkowysokości odziedziczonego majątku ( czyli do wartości stanu czynnego jego częścispadku). Co do wiedzy o zobowiązaniach spadkodawcy - trudne pytanie! Nawetnajbliżsi mieszkający ze spadkodawcą do jego śmierci pod jednym dachem niezawsze wiedzą wszystkiego o jego sytuacji finansowej. Zwykle należy zacząć odprzejrzenia pozostawionych dokumentów, co w Pani przypadku jest raczejniemożliwe...Brak działania ze strony Pani jako opiekuna prawnego bynajmniej nie oznaczać, żedziecko nie stanie się spadkobiercą. O ile zmarła nie pozostawiła testamentu,dziecko stało się spadkobiercą i dziedziczy na zasadach ustawowych. Raczejwskazane byłoby zorientowanie się w sytuacji majątkowej zmarłej i w ciągu 6m-cy od jej śmierci podjęcie ewentualnej decyzji o zrzeczeniu się spadku. Braktakiego oświadczenia w w/w terminie oznaczać będzie tak czy inaczej przyjęciespadku. Postępowanie spadkowe to już jest osobna sprawa. Jeśli pomiędzyspadkobiercami jest wola uregulowania sprawy, postępowanie naprawdę jest w miaręszybkie, nieskomplikowane i nieszczególnie kosztowne. Wiele osób nieprzeprowadza postępowania spadkowego, co się mści po latach, kiedy okazuje się,że nie można dokonać podziału nieruchomości albo sprzedać mieszkania, a częśćspadkobierców rozjechała się po świecie.
Zgoda na aktualizacje KW
Odpowiadam "z doskoku" i bez zaglądania w przepisy, więc sorry za ewentualneuproszczenia:Po pierwsze - teoretycznie każdy właściciel powinien pilnować, aby stan KW byłzgodny z rzeczywistością. Czyli: było postępowanie spadkowe, są papiery -trzeba dokonać zmian w KW. Fakt, że w zasadzie nie ma sankcji za brakjakiegokolwiek działania ze strony właścicieli...Po drugie - Sąd i tak ma obowiązek zawiadomienia pozostałych współwłaścicieli(uczestników postępowania) o toczącym się postępowaniu, którzy - prawidłowozawiadomieni będą mogli w odpowiednim terminie ewentualnie zaprotestować (czyliwnieść apelację). Problem może być, jeśli się okaże, że nie można skuteczniedostarczyć im korespondencji, albo, że zachodzi jakaś niezgodność pomiędzyprzedstawionymi dokumentami mającymi stanowić podstawę wpisu a danymi w KW.Wtedy sąd zapewne ograniczy się do wzmianki, a postępowanie zawiesi (no niewiem ??) albo wniosek odrzuci...
Kupno zadłużonego mieszkania, a sprawy spadkowe Kupno zadłużonego mieszkania, a sprawy spadkoweMam okazję kupić mieszkanie, które jest zadłużone u komornika. Właścicielami jest małżeństwo, przy czym jeden z właścicieli zmarł i było przeprowadzone postępowanie spadkowe - spadek nabyła małzonka zmarłego, dzieci sie zrzekły. Wyrok się już uprawomocnił, ale nie ma jeszcze pisma z sądu o uprawomocnieniu,a jest już wyznaczony termin licytacji tego mieszkania. Chcąc zdążyć przed licytacją mam zamiar spisać umowę u notariusza, że ja zobowiązuję się spłacić zadłużenie ciążące na mieszkaniu, ale właścicielka po otrzymaniu pisma z sądu zobowiązuje sie sprzedać mi swoje mieszkanie. Czy nie mając dokumentu z sądu o uprawomocnieniu się wyroku mogę spisać umowę przedwstępną, czy trzeba by było spisać to wszystko w innej formie. I jak taki dokument powinien wyglądać.Proszę o szybką odpowiedź, ponieważ na jutro już mam umówione spotkanie z właścicielką i notariuszemdzięki
dok. w sprawie nabycia spadku-lata 60
dok. w sprawie nabycia spadku-lata 60Witam. Potrzebne mi są dokumentów dot. nabycia spadku - sprawadotyczy mojego taty, miała miejsce w latach 60.Dom wraz z działką należał do mojego dziadka ze strony ojca, byłjego majątkiem odrębnym. Dziadek zmarł w 56 roku, gdy mój ojciec byłjeszcze dzieckiem. Dziadek miał jeszcze 2 dzieci z poprzedniegomałżeństwa.W latach 60 przeprowadzono postępowanie spadkowe (braktestamentu) w którym właścicielami stali się mój nieletni wówczastato (rodzeństwo zrzekło się swoich części na mojego tate) orazbabcia- w udziałach zgodnych z ówczesnym prawem. Następnie babcia wlatach 80 przekazała darowizną swój udział w częściach po 1/2 mojemutacie oraz 1/2 swojej siostrze. Mój tato już wtedy tu nie mieszkał,był za granicą, i nie przykładał zbyt wiele uwagi do tego domu idziałki. Teraz chciał wsoją część przypisać wnukowi i okazuje się,że jest tylko właścicielem 1/2 budynku i działki ( a przecież miałswój udział, 2 sióstr i 1/2 po babci). Na dodatek, okazało się, że zdokumentów wynika, że babcia przekazująć dom wraz z działką w latach80 byla jedyną włąścicielką, a przecież tak nie było. Mój tato nogdynie zrzekł się swojej części na rzecz babci, był jedak nieletni i toona zarządzała nieruchomością. W postepowaniu spadkowym po dziadkudom stał się współwłasnością babci i taty - który otrzymał udziałyswoich 2 sióstr. Myślę, że wystąpił tu gdzieś jakiż błąd. Pytanie-czy mozna , i w jaki sposób odszukać chronologicznie dokumentyspadkowe. Czy ten bląd można jeszcze naprawić? Dziękuję za odpowiedź
Jak ustalić właściciela nieruchomości ?
Odpis z KW? Przeprowadzenie postępowania spadkowego? Zebranie wszystkich info. i dokumentów i udanie się do prawnika?I jeszcze należy pamiętać, że czas ucieka i być może właśnie w tej chwili ktoś (także dalecy krewni w mieszkaniu własnościowym) dokonuje zasiedzenia tych nieruchomości.
Sąd sam z siebie nie przeprowadza postępowania spadkowego - potrzebny jestwniosek zainteresowanych, czyli np. Twój.Co do szczegółów - proponowałabym wziąć wszystkie dokumenty i poradzić sięprawnika.W przypadku skutecznej darowizny mieszkania własnościowego musiał byćsporządzony akt notarialny.
Wniosek o stwierdzenie praw do spadku
Wniosek o stwierdzenie praw do spadkuJaki wniosek o stwierdzenie praw do spadku należy sporządzić?Jest bezdzietne małżeństwo państwa Kowalskich – umarł mąż. Zgodnie zustawą po mężu dziedziczy żona 1/2 część oraz siostra 1/2 część –siostra, która umarła jeszcze przed śmiercią brata. Siostra miałamęża – nieżyjący i 2 dzieci, z których również jedno nie żyje, a maspadkobierców w postaci męża i dzieci.Pytanie brzmi, czy chcąc stwierdzić prawa do spadku po mężu –pani Kowalska musi zawrzeć we wniosku wszystkie koligacje rodzinne istwierdzić prawa do spadku po wszystkich zmarłych tzn. nieżyjącejsiostrze męża, jej mężu, córce siostry męża? Czy może napisać wewniosku, że nie wiadomo czy zostały przeprowadzone postępowaniaspadkowe po tych osobach, a sąd weźmie spadkobierców do uzupełnieniabraków?Czy musi załączyć wszystkie akty urodzenia, akty zgonu orazakty małżeństwa osób będących uczestnikami postępowania? Czy sądmoże wezwać osoby będące uczestnikami postępowania do uzupełnieniadokumentacji czy wnioskodawczyni – pani Kowalska musi złożyć wniosek+ komplet dokumentów ? Jak najlepiej byłoby załatwić powyższąsprawę?
w pierwszej kolejności musi Pani przeprowadzić postępowanie spadkowepo dziadkach skoro razem byli właścicielami (do wniosku należydołączyć akty zgonu i ewentualnie testamenty oraz wskazać wszystkichspadkobierców ustawowych i testamentowych, w międzyczasie musi Paniw dokumentach rodzinnych/gminie etc ustalać czego dziadkowie byliwłaścicielami ponieważ po uprawomocnieniu się postanowienia ostwierdzenia nabycia spadku trzeba będzie ten spadek zgłościć iopodatkować w urzędzie skarbowym wskazując cały majątekodziedziczony wtedy urząd wyda decyzję czy i w jakiej wysokościnależy się podatek - do wszystkich czynności może Pani ustanowićpełnomocnika
Śmierć Sprzedającego - prawa Kupującego
Śmierć Sprzedającego - prawa KupującegoWitamZamierzam kupić mieszkanie od osoby, która ma problem z alkoholem. Mieszkaniejest własnościowe, właściciel jest jedyną osobą, która ma prawo do mieszkania,nie ma Księgi Wieczystej, nabył je w drodze spadku po matce. Sprawdziłam stanprawny, dokumenty spółdzielni. Chcemy podpisać umowę przedwstępna sprzedaży unotariusza i wpłacić zadatek, jednocześnie podając termin miesiąca nazapłacenie reszty kwoty i spisanie umowy sprzedaży. Sprzedający jak jużwspomniałam ma problem z alkoholem i obawiam się czy po otrzymaniu zadatku niezniknie w ciągu alkoholowym i nie przydarzy mu się jakiś wypadek losowy. Jakwygląda dalsze postępowanie w przypadku jego ewentualnego zejścia? Właścicielma dwoje małoletnich dzieci oraz żonę, z którą nie żyje, aczkolwiek nie mająrozwodu. Czy pozostałą kwotę moge wpłacić na konto dzieci, czy też możeustanowionego dla nich kuratora, czy może należy czekać na przeprowadzeniepostępowania spadkowego na rzecz dzieci? Tak jak pisałam mieszkanie dostał wspadku i żona nie ma do niego prawa.Bardzo proszę o poradę.Z poważaniemKatarzyna
Czy to normalne?Cześć,powiedzcie mi prosze, czy taka praktyka jest agencji nieruchomości jest normalna:Otóż chcemy z Mezem kupić mieszkanie, które oglądaliśmy już 2 razy. Za każdym razem zamiast właściecielki była Pani, która była jakoś zaprzyjaźniona z właściecielka. Ostatnim razem zapytana o stan prawny mieszkania powiedziala, że w postepowaniu spadkowym po zmarlym wspolwlascicelu brala udzial osoba z zespolem downa, ktora powinna byc ubezwlasnowolniona, ale nie byla i przez to byl jakis problem. W zwiazku z ta informacja, poprosilismy agentke o spotkanie z wlasciecielka w celu obejrzenia wszystkich dokumentow i rozmowy o cenie oczywiscie. Nadmienie jeszcze, ze Tesciowa miala wrazenie, jakby osoba prezentująca mieszkanie z czymś się wygadała...Wczoraj agentka do nas zadzwonila, ze wlascicielka nie ma czasu sie spotkac, chce zadatku w wysokosci 10% (bierzemy kredyt - nie mozemy dac takiej sumy) i że generalnie spotkamy sie dopiero u ich notariusza na podpisaniu umowy, bo on potwierdzi, ze wszystko jest w porzadku, a my wyraźnie podkreślaliśmy, że chcemy zobaczyć dokumenty i pokazać je naszemu prawnikowi...Dodatkowo jest to miszkanie spółdzielcze własnościowe, które nie ma jeszcze KW...Powiedzcie czy to normalne?Dziekuje wszystkim, ktorzy mi odpowiedza!
spadek-pomocy!!!!!
z tego co napisalas to zostalas wezwana do sadu w charakterzeuczestnika postepowania celem odebrania zapewnienia spadkowegowynikiem takiego postepowania jest wydanie przez sad postanowienia ostwierdzeniu nabycia spadku przed spadkobiercow ustawowych (skoronie bylo testamentu)a kto takim spadkbierca ustawowym jest - sad moze stwierdzic - pozadokumentami z usc - na podstawie zapewnienia spadkowego zlozonegoprzez jednego ze spadkobiercow a potwierdzonego przez pozostalychw postanowieniu bedzie jedynie powiedziane w jakim ulamku ktoodziedziczyl spadekale nie bedzie kto co odziedziczylbo to tego trzeba sprawy o podzial spadku______pozdr.
Problem z mieszkaniem - proszę o pomoc
Bedzie problem z przekonaniem wujka.Otoz kiedys bylem w jego sytuacji. Zmarla moja ciotka, po ktorejwinienem byc uwzgledniony w gronie spadkobiercow (dziedziczenieustawowe) jej mieszkania. Moi kuzyni tak pokierowali rozprawasadowa, ze (a) w ogole mnie nie powiadomili o postepowaniuspadkowym, (b) przed sadem twierdzili, ze mieszkanie zostalowykupione za ich pieniadze. Czuje sie oszukany. Nie wiem, jak bylo wrzeczywistosci. Nikt ze mna o sprawie nie rozmawial, nie pokazal mikwitow z przekazow bankowych na dowod wykupienia mieszkania.W opisanej na wstepie sytuacji byloby "fair" wobec wujkagdybys 'kasiu' przy okazji rozmowy z nim przedstawila dokumenty ikwity przekazow, na dowod dokonania wykupu mieszkania z waszychpieniedzy. No bo bez nich wujek potraktuje Twoje opowiadanie zabajke, ktorej jedynym celem jest pozbawienie go naleznego spadku.Zatem radze ... spojrz na sprawe rowniez od strony wujka.
jak to uregulowac
Jeżeli księga istnieje...yoggi13 napisała:> Zakładam, że numeru księgi wieczytej pan nie ma. Najlepiej udać> się do geodezji. Po podaniu adresu powinni podac numer księgi> wieczystej. Następnie udac się do wydziału wieczystoksięgowe w> sądzie rejonowym włssciwym dla położenia niercuhomości.> Przeprowadzić postępowanie spadkowe po rodzicach w sądzie> cywilnym. Wpisać spadkobierców w miejsce zmarłych rodziców do> księgi wieczystejJeżeli księga wieczysta istnieje to tak. Można wziąć odpis z księgiwieczystej, a nawet dostać się do dokuemntów będących podstawąwpisów w księdze (wziąć np. z sądu prowadzącego księgę wieczystąodpis aktu notarialnego, jakim Pańscy rodzice nabyli nieruchomość).Jeżeli jednak księga wieczysta nie istnieje (a może nie istnieć -nie wiemy), to na podstawie wypisu z ewidencji gruntów można założyćsprawę spadkową, a następnie na podstawie wypisu i wyrysu zewidencji gruntów + pramocne postanowienie sądu o nabyciu spadkumożna wnioskować o założenie księgi wieczystej i wpisanie Pana irodzeństwa jako współwłaścicieli.W wypisie z ewidencji gruntów może być wykazany - zamiast numeruksięgi wieczystej) numer aktu notarialnego, jakim Pańscy rodzicenabyli własność - można wnioskować o wydanie z geodezjipotwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii dokumentu.Nic w przyrodzie nie ginie...
Początek końca przemyskich kamienicznych oszustów?
W innych miastach połamali sobie zęby na źle przeprowadzonych postepowaniachspadkowych oraz kserokopiach uwierzytelnień polskich przedstawicielstwdyplomatycznych pochodzących z innych zbiorów dokumentów i spadkobierców- słupówpodstawionych do transakcji. W 2002 r. na lotnisku w Balicach został zatrzymanyosobnik z walizką wyładowaną fałszywymi dokumentami, pełnomocnictwami. Sprawęumorzono. Czy przypadkiem dokumenty z tej walizki nie służą do wyłudzanianieruchomości w P-slu?
potrzebuję pilnie odpowiedzi !!
jednak aby ci ktorzy chca kupic to mieszkanie maja przyjsc do banku z wypisem zksiegi i umowa przedwstepna, to jedyne wymagane dokumenty procz zaswiadczen ozarobkach, a zamiast wypisu z ksiegi wieczystej mogloby byc zaswiadczenie zespoldzielni ze to mieszkanie jest moje od maja 2006 (czyli od smierci babci iprzeprowadzonego postepowania spadkowego) czy takie papiery ze spoldzielniwystarcza bo nie mam ochoty zakladac ksiegi wieczystej na siebie jesli chce tosprzedac, i czekac kolejne 2-3 miesiace jesli nie dluzej na jej zalozenie.
Za mało danych, żeby wydać opinię na forum - czyja była wcześniej ta nieruchomość, czy były jakieś postępowania spadkowe itp! Po to Pana Babcia została powiadomiona o toczącym się postępowaniu, żeby ewentualnie podważyć twierdzenie krewnej o zasiedzeniu . Proszę odszukać wszystkie kluczowe dokumenty, uporządkować fakty i poradzić się prawnika. W każdym razie sam udział w postępowaniu przed sądem nic nie kosztuje, a profesjonalny pełnomocnik nie jest konieczny (chociaż być może wskazany).
Jak uzdrowić polskie drogi i polski bałagan -Rzepa
Jak uzdrowić polskie drogi i polski bałagan - cd.Dochodząc do powyższej konkluzji, sąd nie badał prawdziwości twierdzeńwnioskodawcy, gdyż w niniejszym postępowaniu - zgodnie z § 1 rozporządzeniaministra sprawiedliwości z 24 września 1965 r. o zasadach i trybie postępowaniaw sprawach o złożenie do depozytu sądowego - nie jest do tego uprawniony.Natomiast pozostałych 31 spraw odsyłano kilkakrotnie do inwestora, żądającdodatkowych dokumentów, i mimo interwencji u prezesa sądu załatwiono je dopieropo dziesięciu miesiącach. A właściciele, którzy wreszcie po dwóch latachzałatwili sprawy spadkowe, nie mogli pobrać pieniędzy i wyprowadzić się zbudynków znajdujących się w pasie drogowym. Panie ministrze Ziobro! Wygląda nato, że sądy też mogą się przyczynić do przyspieszenia budowy dróg.Okazją do zinwentaryzowania wszystkich słabych punktów procesu przygotowawczegozwiązanego z budową dróg i zaproponowania konkretnych wniosków będziekonferencja pod hasłem "Polskie drogi - od pomysłu do pozwolenia na budowę",która odbędzie się 14 - 16 czerwca 2007 roku w Nowym Sączu.Bogdan GrzechnikSzczegółowe informacje na temat konferencji i karta zgłoszenia znajdują się nastronie internetowej www.sgp.geodezja.org.pl
Trudna sytuacja prawno-finansowa mojej mamy(długie
Z tą zamianą też nie jest tak prosto, bo działka z domem nie należy bezpośredniodo ojca, tylko do niego i jego dwóch braci. Już tłumaczę. Cała ogromna działka,składająca się z naszej i dwóch sąsiednich należała do ojca mojego ojca. Dziadekzmarł i formalnie cały ten teren należy do jego trzech synów (w tym mojegoojca). Obecnie sprawa znajduje się w sądzie, trwa postępowanie spadkowe, aleprzedłuża się, bo są jakieś niezgodności w dokumentach odnośnie wielkości działek.Każdy z trzech spadkobierców musi się zrzec dwóch trzecich działki na korzyśćdwóch pozostałych. Dopiero potem ojciec może zarządzać nieruchomością.
Ziemia za zasiedzenie. Ile stracą gminy?
I na dodatek bzdurne informacje. 1) procedura o zasiedzenie nie jest wcale takaprosta jak tu opisują - fakt ,że ktoś włada daną nieruchomością jak właciciel -trzeba udowodnić m.innymi poprzez a) wypis i wyrys z rejestru gruntów, b)opłacane od 30 lat (co najmnniej) podatki od nieruchomości c) zeznaniaświadków d) mapę do celów sądowych e) dokumenty na podstawie czego się włada -np jakąś umowę kupna itd 2) należy wnieść opłatę wpis do sądu - a on jestprocentowy tj wielkość jego uzależniona jest od wartości nieruchomości - więcdo tego należy dołożyć też wycenę tejże nieruchomości no i 3) gmina możeprzedstawić swoje dokumenty. A zatem nie jest to droga płatkami róż leczkolcami usiana. I zapewniam ,że sprawa będzie toczyć się, a toczyć bo trzebazawiadomić wszystkich ew. zainteresowanych ( a niektórzy mogą sobie już umrzeć -zatem ich następców -a postępowanie spadkowe też się może po drodze przydażyć)no bajka po prostu.;)
Przed Swietami zlozylam dokumenty na nowy dowod. Nie jest to takie proste jakbysie wydawalo.Powiedziano mi, ze musze miec zameldowanie stale, poniewazsprzedalam moj dom i juz takowego nie mialam. Poinformowalam sie jakie dokumentysa potrzebne i przyszlam z tym majdanem do urzedu. Okazalo sie, ze wypis zksiegi hipotecznej jest kopia i musze dostarczyc oryginal. Dostarczylamnastepnmego dnia oryginal i okazalo sie, ze widnialo tam nazwisko mojego sp.ojca. Musialam wiec dostarczyc dokument z postepowania spadkowego.W koncuzostalam zameldowana i z dowodem juz nie bylo zadnych problemow. Drobny niuans -usilowano podwazyc jakosc moich zdjec, ale nie wytrzymalam i zaczelam krzyczec.Wrezultacie okazalo sie, ze sa dobre. W piwnicy urzeduje fotograf urzedowy ipewnie usiluja wysylac mu klientow. Otrzymalam kwitek z data odbioru, dokladniepo miesiacu. Nalezy odebrac osobiscie, ale nawet po wielu latach tak jakinformowal o tym Sylwek.
Na pewno musi okazać sie aktem własności domu , sprawdź czy w akcie nie mazapisu o współwłaścicielu itp. Poza tym sprawdź, czy nie ma obciażonej hipoteki(księgi wieczyste - wypis).A najlepiej faktycznie zasięgnij porady notariusza - powie Ci jakie dokumentysą wymagane w takich sytuacjach.Nam na przykład potrzebny był wyrok sądu o przeprowadzonym postępowaniuspadkowym i ustanawiający właściciela, bo dom sprzedawały dzieci po swoichrodzicach. Każdy przypadek jest inny
najpierw trzeba przeprowadzić postępowanie spadkowe i Mama i jejrodzeństwo muszą uzyskac prawomocne orzeczenie sądu o nabyciu prawspadkowych..Potem - udziały w nieruchomości maga Ci sprzedać czy darować (Mama)Żeby kupić - możesz wziąć kredyt. Jak to załatwić? Przyjechać doPolski - choćby na chwilę -zostawić pełnomocnictwo do kupna izałatwiania spraw kredytowych, zgromadzić dokumenty do kredytu (inieruchomosci i Twojej sytuacji finansowej...)Teoretycznie jest to mozliwe do załatwienia z zagranicy (maile, dhl,pełnomocnictwo u miejscowego notariusza plus apostille (?) - aletrzeba się choć trochę znać.....Raczej przyjedźALPozdral
Długi a sprzedaż mieszkania
A robiliście w ogóle sprawę spadkową?A robiliście w ogóle sprawę spadkową? - że tak z ciekawościzapytam...Od października 2008 będziecie też mogli ZAMIAST robić postępowaniespadkowe w sądzie, udać się na przykład do notariusza (ale zkompletem dokumentów) i uzyskać "notarialne poświadczeniedziedziczenia", które będzie równie ważne, jak obecnie postanowieniesądu o nabyciu spadku.Lub po dawnemu - do sądu.
gdzie szukac dokumentów w sprawie nabysia spadku
gdzie szukac dokumentów w sprawie nabysia spadkuWitam. Potrzebne mi są dokumentów dot. nabycia spadku - sprawadotyczy mojego taty, miała miejsce w latach 60.Dom wraz z działką należał do mojego dziadka ze strony ojca, byłjego majątkiem odrębnym. Dziadek zmarł w 56 roku, gdy mój ojciec byłjeszcze dzieckiem. Dziadek miał jeszcze 2 dzieci z poprzedniegomałżeństwa.W latach 60 przeprowadzono postępowanie spadkowe (braktestamentu) w którym właścicielami stali się mój nieletni wówczastato (rodzeństwo zrzekło się swoich części na mojego tate) orazbabcia- w udziałach zgodnych z ówczesnym prawem. Następnie babcia wlatach 80 przekazała darowizną swój udział w częściach po 1/2 mojemutacie oraz 1/2 swojej siostrze. Mój tato już wtedy tu nie mieszkał,był za granicą, i nie przykładał zbyt wiele uwagi do tego domu idziałki. Teraz chciał wsoją część przypisać wnukowi i okazuje się,że jest tylko właścicielem 1/2 budynku i działki ( a przecież miałswój udział, 2 sióstr i 1/2 po babci). Na dodatek, okazało się, że zdokumentów wynika, że babcia przekazująć dom wraz z działką w latach80 byla jedyną włąścicielką, a przecież tak nie było. Mój tato nogdynie zrzekł się swojej części na rzecz babci, był jedak nieletni i toona zarządzała nieruchomością. W postepowaniu spadkowym po dziadkudom stał się współwłasnością babci i taty - który otrzymał udziałyswoich 2 sióstr. Myślę, że wystąpił tu gdzieś jakiż błąd. Pytanie-czy mozna , i w jaki sposób odszukać chronologicznie dokumentyspadkowe. Czy ten bląd można jeszcze naprawić? Dziękuję za odpowiedź
W sądzie, w którym była prowadzona sprawaGość portalu: beata napisał(a):> i w jaki sposób odszukać chronologicznie dokumenty> spadkowe.Sprawa musiała być prowadzona w sądzie rejonowym (według ostatniegomiejsca zameldowania zmarłych osób) w wydziale cywilnym.Należy złożyć wniosek do tego sądu o wydanie odpisu PostanowieniaSadu o nabyciu spadku z podaniem osoby, po której było prowadzonepostępowanie spadkowe, daty zgonu i orientacyjnych dat, kiedy mogłobyć prowadzone to postępowanie. Im więcej danych będzie w piśmie tymłatwiej sądowi będzie to odszukać.Opłata sądowa za wydanie odpisu Postanowienia: 6 zł za stronę (anieraz Postanowienie się na jednej właśnie stronie mieści).
Podatek od spadku (mieszkanie)
Jesli oboje rodzice zmarli po 1 stycznia, to rzeczywiscie nie bedzie podatku,bo od 1 stycznia sa nowe przepisy.Tak czy owak wpierw nalezy przeprowadzic postepowanie spadkowe w sadzie, apotem po orzeczeniu wyroku w ciagu 1 miesiaca zlozyc zeznanie na druku SD-Z1.Niestety bedzie za to podatek od sprzedazy (choc rozumiem ze brat nie chcesprzedac, wiec nie musi to dotyczyc), chyba ze bedzie zameldowanie przez 1 rok,albo nowy wlasciciel sprzeda po 5 latach.Do Sadu potrzebne sa dokumenty, pelnomocnictwo na razie nie, bo wszystko wsadzie mozna zalatwic korespondencyjnie. Na sprawie chyba tez nie musi siebyc, moze byc wyrok wydany zaocznie (tego na 100% nie jestem pewna).Pozdrawiam
Odzyskanie ziemi nadanej aktem noraialnym w 1918 Nie było postępowania spadkowego.Ta ziemia była/jest wg aktu własnościąrodziców mojej babci.Z powodu wojny oni przenieśli się w inny rejon kraju idziwnym zbiegiem okoliczności ( nam nieznanym) słuch o tej ziemi /położonej wwojewództwie Kujawsko -Pomorskim/ do tej chwili zaginął. babcia zaczęłaostatnio wspominać o swojej "ojcowiźnie" i odszukała dokumenty. Chciałam poprostu wyjaśnić czy jakiekolwiek kroki maja wogóle sens ? tzn. czy sajakiekolwiek sznse ?
kłopot z zamelowaniem-pytanie>>
kłopot z zamelowaniem-pytanie>>Witam, mieszkam w W-wie, gdzie jestem zameldowana. Rodzice mieli nieruchomośćrolną, której są współwłaścicielami. Po smierci taty nie przeprowadzonopostepowania spadkowego, jednak w dokumentach mama figuruje jakowspółwłaścicielka.Czy w związku z tym może ona zameldować się na wsi i czy może zameldować mnie?Mam kłopoty z długami czynszowymi, które chcę spłacić, ale jednocześnie niebędę w stanie płacić czynszu wysokiego za mieszkanie. Jedynym rozwiązaniemjest dla mnie jak najszybsze wymeldowanie się z tego mieszkania. Ale chcę byćgdziekolwiek zameldowana i dobrym rozwiązaniem jest dla mnie meldunek na wsi.
więcej niż jeden właściciel mieszkania spółdz.
Wydaje mi się, że agencja powinna to sprawdzić wcześniej a nie jak bedzieklient. Przecież sprawy spadkowe nie załatwia sie od ręki. Kilent powiniennadać sprawę czystą. A już agencja powinna tego dopilnować. W sumie to niejest wielka filozofia pobrać dokumenty od sprzedającego i je przeanalizować.Ale tak to już jest z agencjami.Oczywiście musi byc postępowanie spadkowe.
tato umarł nie zostawił testamentu więc 1. Proponuję skierować do sądu cywilnego sprawę o nabycie spadku po zmarłym i wtoku postępowania podpisać ugodę sądową w myśl której wszyscy spadkobiercyzrzekaja się swego udziału w masie spadkowej na rzecz brata.2. Ewentualnie można doprowadzić sprawę sądową do końca a potem aktem darowiznysporządzonym u notariusza przekazać całość bratu.3. Brak KW o tyle komplikuje sprawę, że może sie okazać że ojciec nie byłwyłącznym właścicielem - niezależnie od tego i tak trzeba będzie odszukaćdokumenty którymi nabył prawa do tej działki.
co zrobić z samochodem po śmierci taty ?
Musicie przeprowadzić najpierw sprawę spadkową w sondzie. Tam zostaniepodzielony cały majątek wedle obowiązującego prawa (chyba że pozostał testament).Po takiej rozprawie otrzymacie postanowienie sądowe stwierdzające nabyciespadku, a wtedy możecie się udać do wydziału komunikacji z tym dokumentem gdzie,przerejestrujecie auto na tyle osób ile jest wymienionych w tym dokumencie sądowym.Jest jeszcze możliwość taka aby po wydaniu przez sąd dokumentów udać się donotariusza i tam np. zrzec się prawa do własności auta na jedną osobę i wtedydopiero zarejestrować już na konkretną osobę.Dodam tylko jeszcze że prędzej czy później i tak będziecie musieli przeprowadzićpostępowanie spadkowepozdro
lu753 napisał:> Musicie przeprowadzić najpierw sprawę spadkową w sondzie. Tam zostanie> podzielony cały majątek wedle obowiązującego prawa (chyba że pozostałtestament> ).> Po takiej rozprawie otrzymacie postanowienie sądowe stwierdzające nabycie> spadku, a wtedy możecie się udać do wydziału komunikacji z tym dokumentemgdzie> ,> przerejestrujecie auto na tyle osób ile jest wymienionych w tym dokumenciesądo> wym.> Jest jeszcze możliwość taka aby po wydaniu przez sąd dokumentów udać się do> notariusza i tam np. zrzec się prawa do własności auta na jedną osobę i wtedy> dopiero zarejestrować już na konkretną osobę.> Dodam tylko jeszcze że prędzej czy później i tak będziecie musieliprzeprowadzi> ć> postępowanie spadkowe> pozdrodzięki lu753, ale czy bez postępowania sądowego nie da rady ? mama nie mozesama sprzedać samochodu ?pozdr
dziedziczenie gosp.rolnego once again-do Bebiak
Cześć MoniGość portalu: Moni napisał(a):> Co do osób uprawnionych - tylko mama ma przygotowanie rolnicze - to byo> warunkiem zakupu ziemi rolnej opod koniec lat 70-tych. Oboje rodzice> ukończyli taki kursi dopiero miogli kupić ta nieruchomość.O ile dobrze rozumiem moc wyroku TK (pisałam o tym poprzednio), przyuzwględnieniu daty śmierci Twego taty nadal mają znaczenie uprawnienia. Mamamusi znaleźć ten dokument o ukończeniu kursu, bo z tego co ja wiem istniejejakieś Rozporządzenie hm, nie wiem kogo (kiedyś to było Rozp. Rady Ministrów imówi o nim art. 1064 Kodeksu Cywilnego), które określa co rozumie się za toprzygotowanie do prowadzenia produkcji rolnej. Dobrze byłoby abyś dotarła doaktualnego tekstu tego rozporządzenia, żeby sprawdzić czy to co mama ma jestwystarczające dla tych celów (niech to znajdzie koniecznie!).> Za poł roku taziemia ma być przekształcona w działki budowlane. Wygląda> na to, że chyba jednak trzeba będzie zaczekać do tego czasu i wtedy zrobić> postepowanie spadkowe. Tylko że ppodatek będzie wysoki!!!Mnie się wydaje, że to nie ma znaczenia, bo - chyba - decyduje stan z dniaotwarcia spadku czyli z daty śmierci taty, ale sprawdzę to Moni jutro i jakbybyło inaczej to Ci napiszę.> Dowiedziałam się od kogoś w sądzie, zę podobno teraz nie ma to już> znaczenia i dziedziczyć mogą wszyscy - nie jest potrzebne przygotowanie> rolnicze. Czy to prawda?O tym napisałam Ci w tym osobnym wątku pt. "Do Moni i Hazzarda" - wiem, żeprzeczytałaś.Pozdrowionka cieplutkie. B.
Ekolodzy chcą odszkodowania od poczty na niedor...
Niestety nie zawsze jest łatwo wykazać prostą zależność między stratą, apowodujące ją opóźnienie w dostarczeniu przesyłki. W moim przypadku wazny listpolecony z dokumentami szedł (SZEDŁ - to chyba najwłaściwsze słowo)ponad 3tygodnie (ok. 200 km). Kilkanaście osób przyjechało do sądu niepotrzebniezwalniając się z pracy. Prosta sprawa spadkowa przeciągnęła sie o kilkamiesięcy, bo sędzia musiał zawiesić postepowanie i dopiero po otrzymaniudokumentów wyznaczył nowy termin rozprawy. Dziękuję Ci Poczto Polska!
Interpretacja prawa podatkowego w zakresie opodatkowania wynagrodzeniawypłaconego przez zakład pracy po śmierci pracownika spadkobiercy zmarłego,Urząd Skarbowy mając na uwadze art. 14a § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. -Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 1997 r. Nr 137, poz. 926, z późn. zm.) informuje:W myśl art. 5 ustawy o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. z 1997 r. Nr 16,poz. 89, z późn. zm.) obowiązek podatkowy ciąży na nabywcy własności rzeczy ipraw majątkowych w związku z czym zapłata podatku dokonywana jest osobiścieprzez podatnika.Zakład pracy nie ma obowiązku poboru zaliczki z tytułu wypłaconego świadczenia.Zgodnie z art. 19 ust. 3 w/w ustawy osoby prawne oraz jednostki organizacyjneniemające osobowości prawnej, będące dłużnikami spadkodawcy, są obowiązane, przyzapłacie długu potrącić i przekazać do właściwego urzędu skarbowego podatek odnabycia spadku, należny od spadkobiercy w wysokości ustalonej przez ten urząd.Zapłata długu bez potrącenia od nabycia spadku może nastąpić tylko za uprzedniąpisemną zgodą albo po stwierdzeniu przez urząd skarbowy, że nabycie spadku jestzwolnione od podatku lub że należny podatek został zapłacony albo prawo dowydania decyzji ustalającej wysokość zobowiązania podatkowego uległo przedawnieniu.W konsekwencji zatem, wypłata zaległego wynagrodzenia powinna być wstrzymana dozakończenia postępowania spadkowego przed organem podatkowym i po doniesieniuprzez spadkobiercę stosownych dokumentów dotyczących zakończenia tegożpostępowania wypłacona w kwocie brutto.
Kolejna prośba do Bebiaka o pomoc (pod.od spadku)
Kolejna prośba do Bebiaka o pomoc (pod.od spadku)Moja babcia po śmierci pozostawiła po sobie w spadku dom z działką. W drodzepostępowania spadkowego nieruchomość została podzielona na 3 równe części(pomiędzy moją mamę, jej siostrę i brata).Złożyliśmy stosowne dokumenty do USo wyliczenie należnego podatku. Przysłali, że każdy ma do zapłacenia po ok.6.000 zł. Moja mama jest obecnie na emeryturze i dostaje ok. 1500 złmiesięcznie, ale musi opłacić czynsz za mieszkanie i pozostałe rzeczy z tymzwiązane tzn. energia, telefon itp. Razem płatności wychodzą coś ok. 550 zł.Nie mamy też odłożonej takiej kwoty aby zapłacić ją jednorazowo w całości.Słyszałam gdzieś, że można złożyć wniosek o zapłacenie podatku w ratach. Czyjeżeli napiszemy wniosek o rozłożenie płatności na 12 miesięcy to czyoprócz kwoty bazowej trzeba będzie uiszczać jakieś odsetki? Decyzję o podatkuzostała odebrana wczoraj, termin płatności 14 dni od momentu doręczenia.Gdzieś kiedyś czytałam, ale nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że jak się złożytaki wniosek przed upływem tych 14 dni to nie ma zaległości podatkowej ale iodpowiedź z urzędu musi być przed upływem tego wyznaczonego terminupłatności podatku. Czy jeśli ja wyślę takie pismo w terminie a odpowiedzi zUS nie dostanę w ciągu 14 dni (roboczych czy kalendarzowych?) to jak mam totraktować? Czy wstrzymać się z zapłatą i czekać, czy zapłacić aby należnośćpodatkowa nie stała się zaległością podatkową, od której nalicza się odsetki?Czy ktoś mógłby mi doradzić jak powinien wyglądać taki wniosek o rozłożeniepłatności na raty? Jakie uzasadnienia należy podać aby były skuteczne i niebudziły żadnych zastrzeżeń? Jak dobrze to uargumentować i czy dołączać jakieśxero np. wpłat na mieszkanie, telefon, energię? Obił mi się też o uszytermin – opłata prolongacyjna, ale nie wiem czy to dotyczy tylko należnościpodatkowych od firm czy również osób fizycznych.A czy jest w ogóle możliwość odwołać się od decyzji i np. prosić oobniżenie wartości podatku lub nawet może o jego zaniechanie? Jakieprzesłanki musiałyby wystąpić, żeby można byłoby coś takiego rozpocząć i czyw ogóle jest to możliwe?A może są jakieś strony wyjaśniające na przykładach tą kwestię i wzory pismodwołujących się od decyzji?Też będę wdzięczna.Mam nadzieję, że nie zagmatwałam o co mi chodzi i proszę o pomocZ góry dziękuję i pozdrawiam
podatek od spadkuMoja babcia po śmierci pozostawiła po sobie w spadku dom z działką. W drodzepostępowania spadkowego nieruchomość została podzielona na 3 równe części(pomiędzy moją mamę, jej siostrę i brata).Złożyliśmy stosowne dokumenty do USo wyliczenie należnego podatku. Przysłali, że każdy ma do zapłacenia po ok.6.000 zł. Moja mama jest obecnie na emeryturze i dostaje ok. 1500 złmiesięcznie, ale musi opłacić czynsz za mieszkanie i pozostałe rzeczy z tymzwiązane tzn. energia, telefon itp. Razem płatności wychodzą coś ok. 550 zł.Nie mamy też odłożonej takiej kwoty aby zapłacić ją jednorazowo w całości.Słyszałam gdzieś, że można złożyć wniosek o zapłacenie podatku w ratach. Czyjeżeli napiszemy wniosek o rozłożenie płatności na 12 miesięcy to czyoprócz kwoty bazowej trzeba będzie uiszczać jakieś odsetki? Decyzję o podatkuzostała odebrana wczoraj, termin płatności 14 dni od momentu doręczenia.Gdzieś kiedyś czytałam, ale nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że jak się złożytaki wniosek przed upływem tych 14 dni to nie ma zaległości podatkowej ale iodpowiedź z urzędu musi być przed upływem tego wyznaczonego terminupłatności podatku. Czy jeśli ja wyślę takie pismo w terminie a odpowiedzi zUS nie dostanę w ciągu 14 dni (roboczych czy kalendarzowych?) to jak mam totraktować? Czy wstrzymać się z zapłatą i czekać, czy zapłacić aby należnośćpodatkowa nie stała się zaległością podatkową, od której nalicza się odsetki?Czy ktoś mógłby mi doradzić jak powinien wyglądać taki wniosek o rozłożeniepłatności na raty? Jakie uzasadnienia należy podać aby były skuteczne i niebudziły żadnych zastrzeżeń? Jak dobrze to uargumentować i czy dołączać jakieśxero np. wpłat na mieszkanie, telefon, energię? Obił mi się też o uszytermin – opłata prolongacyjna, ale nie wiem czy to dotyczy tylko należnościpodatkowych od firm czy również osób fizycznych.A czy jest w ogóle możliwość odwołać się od decyzji i np. prosić oobniżenie wartości podatku lub nawet może o jego zaniechanie? Jakieprzesłanki musiałyby wystąpić, żeby można byłoby coś takiego rozpocząć i czyw ogóle jest to możliwe?Mam nadzieję, że nie zagmatwałam o co mi chodzi i proszę o pomocZ góry dziękuję i pozdrawiam
zakup auta w komisie
Pomysł gminy Radom na kupno Elektrociepłowni
Pomysł gminy Radom na kupno ElektrociepłowniCzy redakcja gazety w Radomiu moglaby zadać prezydentowi Nicienastępujące pytania:Prezydent Nita proponuje:Radpec powołuje wraz z wierzycielami EC spółkę. Wspólnicywnoszą do niej aportem swoje wierzytelności. Spółka składasyndykowi ofertę zakupu EC, zaciągając na ten cel kredytporęczony przez gminę. Po zakupie syndyk spłaca wierzytelnościi zamyka postępowanie upadłościowe. Spłata wierzytelnościudziałowcom spółki umożliwia umorzenie ich udziałów.Konkluzja:W ten sposób w spółce wierzycielskiej udziały ma tylkogmina...."Czy aby to jest prawdą?? Przecież jeśli syndyk spłaci WSZYSTKIEwierzytelności, to także te wobec gminy Radom! A to raptem 5mln!"...Wspólny zarząd nad źródłami ciepła da - według Nity -stabilizacja cen i zmniejszenie łącznych kosztów dostaw ciepła."Stabilizacja - tak, ale na wysokim dla odbiorców poziomie!Skąd będzie motywacja, by te ceny zmniejszać?I DLACZEGO mają się zmniejszyć łączne koszty dostaw ciepła??"...Z dokumentu wynika, że minimalna cena, jaką powinnazaoferować za EC gmina, powinna wynosić 41 mln zł. Nitapodkreśla przy tym, że rzeczywisty koszt przejęcia będzie dużoniższy. Syndyk spłaci bowiem miastu zadłużenie EC - ok. 5 mlnzł, oraz rozwiązana zostanie kwestia zobowiązań Radpecu wstosunku do EC Radom, które syndyk wycenia na ok. 20 mln zł.A co się stanie z tym długiem? Zniknie? Dlaczego?Syndyk się bardzo ucieszy z takiego rozwiązania, bo sprzedaciążące mu nieruchomości (elektrociepłownie i jej teren) apozostaną mu należności od takiego tuza jakim jest RADPEC!Przecież poza wierzycielami jest jeszcze interesdotychczasowego właściciela EC, o który syndyk ma obowiazekdbać! Tak, jak musi oddać pieniądze wierzycielom, tak samo musizciągnąć pieniądze od dłużników. W jego interesie jestmaksymalizacja masy spadkowej - OD TEGO MA PROWIZJĘ!I na koniec jeszcze jeden cytat:"...Według Nity dodatkowym efektem transakcji będzie "możliwośćprowadzenia wobec spółdzielczych odbiorców ciepła bardziejelastycznej polityki windykacji zobowiązań...".Czyli, Prezydent Nita jest za złagodzeniem rygorów wobecspółdzielni, które nie płacą za ciepło!!!Niepłacenie popłaca!!Płacący to frajerzy!A GDZIE INTERES TYCH MIESZKAŃCÓW, KTÓRZY NIE KORZYSTAJĄ ZOGRZEWANIA Z EC LUB RADPECU???No comments.PS. Sorry za przydługi komentarz, ale ... nie mogłem siepowstrzymać, by nie skomentować takiego przedsięwzięcia.
Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaji
Podałam przykłady, które może Pan uznać, że są niereprezentatywne. Przecież niewszyscy Ślązacy zostawili i mogli zostawić ślady swojego stosunku do gwary napiśmie. Jednak sa listy Ślązaków z Teksasu, są czasopisma i gazety wydawane wXIX wieku, są mowy wygłaszane w pruskim Landtagu przez śląskich posłów, sąwreszcie stwierdzenia Ślązaków, jak np. Damrotha: "dziećmi mówimy po polsku, wszkole zapominamy wnet język ojczysty, przerabiając się na Niemców". Mogęmnożyć podobne cytaty. W powszechnym użyciu było nazywanie gwary śląskiejWasserpolnisch i polskim, ponieważ były polskie nabożeństwa, można byłoprzystępować do I komunii w języku polskim, wreszcie jedno pokolenie uczyło siępo polsku w szkole. W bibliotece w Rogowie są życiorysy uczniów pisane w dwóchjęzykach, poza tym Konrad Mientus pokazywał mi dokument z II poł. XIX w. zpostępowania spadkowego, gdzie był obecny tłumacz, który tłumaczył zniemieckiego na polski i dokument jest w dwóch językach. W tak wielu sytuacjachŚlazacy stykali się z nazywaniem ich mowy polską, że było to dla nichoczywiste. Polskość gwary śląskiej została zakwestionowana w państwie polskim.Wielu nauczycieli napiętnowało lub karało za posługiwanie się gwarą śląską.Przytoczony przeze mnie kontekstualny charakter etykietowania mowy ślaskiejjest typowy, takich relacji jest wiele, poza tym zwrócił na to uwagę Ossowski,który robił badania w Dobrzeniu w 1945 r.Istnieje wiele materialnych dowodów na uznawanie gwary śląskiej za polską,natomiast nie spotkałam się z żadnymi dowodami uzasdniającymi pogląd, który Panforsuje.Ciekawa jestem, kiedy została uznana wtórnie za mowę polską? Czy powodamipolitycznymi kierował sie Bartel Stein z Brzegu, który w Descriptio totiusSilesia (1512) pisał: "Nawet w miastach z jednej strony (Odry) mówią poniemiecku, a z drugiej po polsku".
Do P. Bebiak-darowizna
Bebiaku witam z najlepszymi życzeniami noworocznymi po długiej przerwie:)))niestety muszę wrócić do mojej sprawy , wygląda ona tak jak napisałam w posciez 26.10, czyli postepowanie spadkowe zostało przeprowadzone dopiero w zeszłymroku, w wyniku którego babcia dysponuje 4/6 części, i 2 synowie po 1/6.Sprawy podatkowe zostały uregulowane tzn, babcia zapewne skorzystała z ulgi(zuwzględnieniem kwoty od podatku(9600,-),a synowie zapłacili po 180,- podatku odspadku.bebiak napisała:> Asiu, musisz:> - upewnić się co do tego czy rzeczywiście po nabyciu spadku po dziadku oni> (czyli babcia + synowie) niczego dalej w sensie przenoszenia własności nie> robili;*******nie, rzeczywiście niczego więcej nie robiono z tym, także babcia nie jestwłaścicielką całego mieszkania> - dotrzeć do zaświadczenia z urzędu skarbowego dla babci - z niego powinno> wynikać, do kiedy obowiązuje dla babci ten warunek zawieszający.******Bebiaczku, ja nawet mam te dokumenty z Urzędu Skarbowego,ale nigdzie nie mogęznaleźć konkretnego wskazania do kiedy obowiazuje ta ulgajest coś takiego co przyznam się nie bardzo rozumiem postaram się w skróciezacytować:"...po odliczeniu kwoty wolnej od podatku w wys.9637,-...oraz po odliczeniu odwartosci masy spadkowej kwoty 46.241,379(ulga mieszkaniowa)naczelnik USstwierdził że ulgi przekroczyły wartość masy spadkowej i podatek od spadku niejest należny.W przypadku nie zachowania warunków wynikjących z art,16ustawy naczelnik USwyda decyzję w sprawie wygaśniecia niniejszej decyzji i dokona wymiaru podatkuuwzględniając jedynie ulgę z tyt.pokrewieństwa art 9ust...."czym jest ta ulga mieszkaniowa???i o co tak naprawdę chodzi?byłabym wdzięcznagybyś zinterpretowała ten cytat z pisma z US:)czy rzeczywiście musielibyśmy czekać jeszcze 5 lat ,żeby US nie cofał babciulgi od spadku?acha, muszę też skorygować pewną wartość, a mianowicie US dokonał wyceny tegomieszkania na 93.000,-na marginesie czy jesteś w stanie ustalić według watości mieszkania którapodałam, w jakiej wysokości jest ta ulga babcipozdrawiam noworocznie i z góry dziękuję za ponowne zaangażowanie w moją sprawęAsia
Testament i co dalej?>
Witaj Morelko,morelka8 napisała:> W testemenice pisze: "...że stawiająca ....oświadcza,że do calości spadku>powołuje swoją wnuczke .....urodzoną..córkę ..., zamieszkałą...moja mama>oświadcza, że obecnie w skład spadku wchodzi nieruchomość.... "itd> Mniemam, że z takim testamentem nie bedę miała problemów jest on jasno> napisanym dokumentem, który jest korzystny dla mojej córki.To jest właśnie to, co podniosłam: nie do działki powołujemy a do spadku (a żecoś tam sobie jeszcze oświadczymy to już ma mniejsze znaczenie).Z mocy tego testamentu (o ile nie zajdzie coś, co spowoduje jego nieważnosć)wymieniona w nim wnuczka zmarłej nabyła spadek (sąd to musi tylkopotwierdzić).> Mam jeszcze jedno pytanie, czy bedę musiała wynająć rzeczoznawce, do> oszacowania ile tego podatku mam zapłacić?Nie, w zasadzie nie jest to potrzebne. W zeznaniu podatkowym (już potem, naetapie postępowania w urzędzie skarbowym w sprawie podatku od spadku)wskazujesz jaka jest wg Ciebie rynkowa wartość poszczególnych przedmiotówspadku. Oczywiście pamiętaj, że wartość ta podlega ocenie przez urząd skarbowy,zatem trzeba się zorientować ile takie podobne, w podobnym miejscu przedmiotysą na rynku warte. Jeśli urząd wartość tę zaakceptuje to od niej wymierzypodatek (nie wiem czy pisałam: w I-szej grupie, a tu babcia-wnuczka, podateksięga do 7% rynkowej wartości masy spadkowej), ale może się zdarzyć, że US uznatę wartość za niską i będzie wszczynał w tej sprawie postępowanie.Wierząc, że w miarę jasne - pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za dziękuję:)B.
Developer House "Osiedle Palmowa"
Łapówka - podobno - poszła niedługo przed wyborami a teraz mimo uprawomocnieniasię decyzji administracyjnej urząd podejmie właściwe kroki aby zbadać tąinwestycję. Plac budowy wizytowała policja - to fakt. Podobno wycięli drzewabez pozwolenia. Podobno - ta decyzja budowlana została wydana z rażącymnaruszeniem norm prawa budowlanego. Miejsc parkingowych będzie za mało więcbędą mieszkańcy i goście blokować dojazd. Jest ogromny problem z kanalizacją,ponieważ nie dostaną zgody na przyłącze kanalizacyjne a dla budynkówwielorodzinnych obowiązuje zakaz tworzenia szamb. Podobno developer chcepostawić własną oczyszczalnię ścieków - lokatorom pod nosem!!! Do tego niebędzie można przepisać własności notarialnie na lokatorów bez uporządkowanychwpisów do księgi wieczystej i właściwych właścicieli wyłonionych w postępowaniuspadkowym. Na razie widoczne efekty są: piękne uśmiechnięte panie w biurze,zadbane pazurki sprawnie przewracają jakieś kłamliwe dokumenty. A na ul.Bronowskiej przed siedzibą developera dumnie preżą się i lśnią super luksusowelimuzyny różnych marek - należące do właścicieli i udziałowców obecnego DH,poprzedniego AD. Sprawa dla reportera - tak. Obracając rok opłatą rezerwacyjnąod tylu chętnych - w czasach popytu na tanie mieszkania - to o czymś świadczy.A liczba chętnych na mieszkania DH maleje - nikt nie będzie kupował mieszkaniabez kredytu bez hipoteki i bez pewności zostania prawnym właścicielem. Pókibędą naiwni, póty właściciele będą sobie zmieniać limuzyny. Ja nie chcę byćnaiwnym. Ale chcę ostrzec kolejnych chętnych - nie popełniajcie błędu. BędzieWas kosztował nerwy pieniądze i stracone złudzenia.
BIURA NIERUCHOMOŚCI ?????
kilka prawd o agencjach1.Musisz korzystac z agencji....?To nieprawda. Zainwestuj własne środki w pozyskanie informacji. Daj npogłoszenie: kupię bez posrednika... Jest telegazeta, zapłąć za ogłoszenie wgratce, traderze. Nie, nie. Ty chcesz za darmo...2.Korporacja jest zamknieta.To tez nieprawda. Każdy kto spełnia wymogi ustawy (jeszcze ponad rok nie trzebamieć wyższego wykształcenia) i zda egzamin - zostaje posrednikem. Nie mażadnych wewnętrznych ograniczeń korporacyjnych, pracy i praktyk pod nadzorempośrednika, podstawiania nogi. Praktyki i studia podyplomowe organizujedziesiatki niezaleznych podmiotów - np wyższych szkół, NOT. Jesli tylko chcesz -bez trudu uzyskasz licencję. Egzamin jest trudny, ale wiekszość jednak zdaje(nawet jesli nie za pierwszym razem).gdzie tu analogia z notariuszami, adwokatami...?Co do wymogu wyższego wykształcenia?To nie jest bezzasadne. Wbrew panującej na tym forum opini, materia działańpośrednika nie jest bardzo łatwa. Spróbuj sprzedać działke budowlaną w gminiebez planu zagospodarowania i będącą np przedmiotem postępowania spadkowego.Albo doradz Klientowi w sprawach podatkowych. A tego Klienci od nas wymagają.Wiele razy na tym forum powtarzałem:rynki poza Warszawą są coraz bardziej cywilizowane. A posrednicy - zwłaszczaci, któryz niedawno weszli do awodu - trakyuja swoja pracę i Klientów BARDZopowaznie.Co do wydania nr telefonu...Zdziwiłbys się. Pracuje w mieście, gdzie wychodzi gazeta z anonsamisprzedających. Moi Klienci moga ją sobie kupic za 1,50 zł. I kupują. Jakpojadą do 30 mieszkań, skonfontuja tresc ogłoszeń z rzeczywistoscia (wysokistandard), zderzą sie z ludzmi, którzy nie chca słyszec o sprzedazy na kredyt,którzy nie kompletują dokumentów nieruchomości, równolegle rozmawiaja z kilkomaosobami, żądaja wysokich zadatków - z ulgą przeychodza do mnie. Bo ja niesprzedaję adresu. Ja dopinam transakcję. i za to mi płacą...
Witaj Bruno,bruna1 napisała:> MOj ojciec chce przepiać na mnie mieszkanie,mam rodzeństwo,mieszkanie jest> własnościowe spółdzielcze,w momencie kupna mieszkania żyła, jeszcze moja> mama,obecnie ojciec ma drugą żonę.Jak mamy się zabrać do tego, gdzie się> najpierw udać,co trzeba zrobić by móc przepisać mieszkanie?>Jakie opłaty sa z tym związane?A może lepiej przepisać nie podarować?Jeśli mieszkanie zostało nabyte w czasie kiedy żyła mama to było wspólne inajpierw trzeba przeprowadzić postępowanie spadkowe po mamie.Jeśli mama zostawiła testament to spadek dziedziczy osoba wymieniona wtestamencie, a jeśli nie - to mamy dziedziczenie ustawowe gdzie po mamie spadeknabyli: mąż oraz wszystkie mamy dzieci.To jest pierwszy krok.Następnym, w ciągu 30 dni od uprawomocnienia sie postanowienia sądustwierdzającego nabycie spadku, trzeba pójść do urzędu skarbowego celemzgłoszenia masy spadkowej do opodatkowania, opłacenia podatku i uzyskaniadokumentu, który nazywa sie Zaświadczeniem zezwalającym na ujawnienie nabytychw spadku praw majątkowych.Nie wiem co po mamie pozostało ale jeśli pisać o tym mieszkaniu (które byłowspólne) to spadkiem po mamie tutaj będzie połowa tego mieszkania. Co jeszcze -nie wiem.I jak już to będzie załatwione można pójść do notariusza (wszyscy: ojciech iwszystkie dzieci mamy, ktore sąd wymieni jako spadkobeirców) i zawrzeć umowędziału spadku i zniesienia współwłasności, w wyniku której Ty nabedziesz calylokal.Musicie się zastanowić, czy taka umowa będzie odpłatna czy też nie, a pamiętaj,że wszyscy współwłaściciele mają prawo żądać od Ciebie spłat (tj. kwotodpowiadających wartości ich udziałów albo niższych - zależy jak się umówicie).To jest ich prawo a nie obowiązek - umowa taka może być również przecieżzawarta nieodpłatnie. Wszystko tutaj zależy od Was - musicie sie w tej sprawieporozumieć, bo tutaj tylko strony umowy decydują.Jeśli się nie porozumiecie to zostanie tylko sąd.Koszty umowy uzależnione będą od wartości tego lokalu, rynkowej dzisiejszejwartości.Czy wszystko dla Ciebie zrozumiałe? Wierząc, że tak - pozdrawiam Cięserdecznie. B.
Ksiega wieczysta i testamet-ważność..
Trzeba przeprowadzić postępowanie spadkowe! Każdorazowy właścicielnieruchomości ma obowiązek aktualizować dane w KW. Ma takie prawo również każdaosoba, która wykaże interes prawny. Skoro jest testament, na mocy któregodziedziczy Pani część udziałów w nieruchomości - ma Pani prawo i obowiązek doaktualizacji wpisów w KW. Ma Pani także obowiązek złożenia testamentu w sądziespadku (jeśli testament znajduje się u Pani).Księga wieczysta potwierdza stan prawny nieruchomości. Zakłada się, że stanprawnych nieruchomości jest właśnie taki, jak wynika to z wpisu do KW (rękojmiawiary publicznej ksiąg wieczystych). Skoro współwłaściciele figurujący w KWzmarli, to ani Pani, ani nikt inny nie może rozporządzać nieruchomością bezprzeprowadzenia postępowania spadkowego po babci i postępowania spadkowego podziadku. Na marginesie - skoro dziadek Pani zmarł pierwszy i nie pozostawiłtestamentu, to jego udziały odziedziczyły jego dzieci,ale przede wszystkim jegożona (czyli Pani babcia). Skoro babcia przepisała na Panią swoją połowę przedśmiercią dziadka, to udział w nieruchomości zapisany w testamencie dziedziczyPani, a udział odziedziczony przez babcię po dziadku dziedziczą na ogólnychzasadach spadkobiercy babci (czyli jej dzieci, a być może także wnukowie - czylii Pani).Testament nie ulega przedawnieniu. Ale - kiedy po latach przychodzi dowodzićswoich racji przed sądem (w przypadku konfliktu z pozostałymi potencjalnymispadkobiercami) może się okazać, że istotne dokumenty poginęły , ewentualniświadkowie powymierali, a w ogóle, to naszą własność ktoś w międzyczasiezasiedział, sprzedał itd. itd. Postępowanie spadkowe naprawdę nie jest zbytkosztowne. Koszty pojawią się dopiero przy np. wycenie nieruchomości ikonieczności spłaty pozostałych spadkobierców.
Opinie o agentach nieruchomości
Dwa razy kupowałem mieszkanie: raz sam i raz przez agencje.Pierwszy raz kupowałem sam i było to bardzo męczące. 2 tygodnie nie robiłem nicinnego jak tylko ślęczałem nad gazetami albo w internecie i szukałem ofert,które i tak pokazywali mi różni "agenci" albo raczej "pokazywacze". Razzdarzyło się że kilka agencji chciało mi pokazać 5 razy to samo mieszkanie, bosprzedająca zgłosiła je do kilkunastu biur i sama dawała ogłoszenia. W końcujak już znalazłem coś "bezpośrednio" okazało się, że stan prawny uniemożliwianatychmiastową sprzedaż (początek postępowania spadkowego). W końcu po miesiącucodziennego biegania, umawiania się z dzisiątkami "pokazywaczy" kupiłemmieszkanie, oczywiście pokazywacz, którego cała praca sprowadziła się dopokazania JEDNEGO mieszkania (na akt notarialny nawet się nie pofatygował, niewspominając o jakichkolwiek negocjacjach w sprawie ceny) żądał 3% prowizji,tyle tylko że nie miał ze mną żadnej umowy (nie chciałem podpisywać na klatceschodowej, tylko w cywilizowanych warunkach, w spokoju, w biurze, którego chybanie miał, bo nie raczył mnie zaporosić. Zapłaciłem mu w końcu tyle, ile wynosiśrednia krajowa dniówka, gdyż na tyle wyceniłem jego pracę.Za drugim razem, mimo fatalnej opinii o pośrednikach za namową znajomegozleciłem poszukiwanie mieszkania renomowanej agencji, agent który mnieprowadził miał licencje, pracował kilka lat w zawodzie. Powiedziałem czegopotrzebuje, w jakiej okolicy i ile jestem skłonny zapłacić. Nie marnowałemczasu na samodzielne poszukiwania, tylko zdałem się agencję. W sumie obejrzałem7 mieszkań przez 2 dni (Agent tak umówił wizytację, że obejrzeliśmy 4mieszkania jednego dnia, 3 drugiego dnia), wszystkie spełniały mojeoczekiwania, wybrałem jedno, Agent wytargował niższą cenę (nawet się zdziwiłem,bo w końcu niższa cena = niższa prowizja) sprawdził wszystkie dokumenty, banawet kwestie związane z nieruchomością sam załatwił z kredytującym bankiem(takie drobnostki, ale zawsze miałem mniej biegania i załatwiania). I powiemtak- za taką pracę jak on wykonał zapłaciłem 2,25% prowizji bez poczucia, żejestem "rolowany" czy "dojony" przez jakiegoś cwaniaka. No i mogłem się skupićna pracy, a nie na bieganiu i rozmowach jak to powiedział mój przedmówca "ch zb..." Szkoda tylko że wygląda jak wygląda, że większość agencji myśli o tym,jak wyciągnąć od Ciebie forsę, nie oferując nic w zamian.
problem prawno formalny, sprzedaż domu - help
Umowa u notariusza ma takie znaczenie, że jeśli babka cię będziechciała "wydymać" to ze zwykłą umową cywilno-prawną idziesz do sądu. Musiszwnieść opłaty, koszty sądowe i sprawa trwa. A z notarialną umową idziesz odrazu do komornika. No chyba, że Pani się coś przytrafi, to dopiero pozakończeniu postępowania spadkowego po niej.I tak czeka Cię bieganina po urzędach i obłęd w oku. Grunt to dobreprzygotowanie i plan działania. Pochwalę się: w ciągu doby pozbierałamwszystkie dokumenty niezbędne do przyznania kredytu i w ciągu niespełnatygodnia podpisałam umowę kredytowa a po paru dniach przeniesienia własności.Przyda Ci się wizyta u kilku notariuszy (zawód zaufania publicznego). Mająobowiązek bezpłatnie udzielić Ci wyjaśnień dotyczących zakupu domu, oczywiściejeśli wyczują, że to właśnie u nich chcesz podpisać umowę. Możesz też iśćodpłatnie na poradę do prawnika specjalizującego się w zakupie nieruchomości.Uważaj na okazję! Ciekawe dlaczego inni kupujący się wycofali.Może być coś nie tak w papierach, i to nie chodzi tylko o hipotekę czywspółwłasność. Możesz np. kupić dom z babcią czy dziadkiem na dożywociu - tzn.nie będziesz mogła tych ludzi nigdy wyrzucić.Weż koniecznie inspektora nadzoru budowlanego. Może być tak, że wpakujesz się wniezłe tarapaty bo np. nie ma właściwej izolacji fundamentów i władujesz się wpaskudne problemy.A Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego - może mają te terenypzeznaczyć pod budowę autostrady.A sąsiedzi? Może obok jest melina pijacka, albo klub nocny, albo po prostustrasznie upierdliwa i głupia sąsiadka. Odwiedź sąsiadów osobiście, koniecznie.Bajzel w papierach jest bardzo podejrzany, szczególnie jeśli było już kilkusprzedających. A udawanie naiwnej i niezorientowanej to często zasłona dymna.
Akt notarialny - czy sprawa sądowa
Oczywiście może dokonać Pani postępowania spadkowego u notariusza[protokół dziedziczenia i akt poświadczenia dziedziczenia]. Z treściPani postu nie wynika, czy żyją Pani teściowe a rodzice zmarłegomęża. Dlatego proszę skierować się do najbliższego notariusza celemustalenia szczegółów postępowania - wymagane będą dokumenty: w tymskrócony odpis - aktu zgonu męża, aktu małżeństwa Państwa orazewentualnie akty małżeństwa rodzeństwa męża.Art. 932. § 1.	W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadkuz ustawy jego małżonek i rodzice.§ 2.Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu zmałżonkiem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą całości spadku. Jeżeliojcostwo rodzica nie zostało ustalone, udział spadkowy matkispadkodawcy, dziedziczącej w zbiegu z jego małżonkiem, wynosi połowęspadku.§ 3.W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypadajego rodzicom w częściach równych.§ 4.Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku,udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwuspadkodawcy w częściach równych.§ 5.Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarciaspadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by muprzypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następujewedług zasad, które dotyczą podziału między dalszych zstępnychspadkodawcy.Art. 933. § 1.	Udział spadkowy małżonka, który dziedziczy w zbieguz rodzicami, rodzeństwem i zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy, wynosipołowę spadku.§ 2.W braku zstępnych spadkodawcy, jego rodziców, rodzeństwa i ichzstępnych, cały spadek przypada małżonkowi spadkodawcy.
zaświadczenie z US - ujawnienie prawa do spadku
zaświadczenie z US - ujawnienie prawa do spadkuSzanowni Państwo,uprzejmie prosze o fachową poradę w związku z następującą sytuacją:zainteresowana jestem kupnem nieruchomości, którą w wyniku postępowaniaspadkowego odziedziczyli właściciele A, B, C i D (...). W zaświadczeniu zmarca 2006 roku urząd skarbowy stwierdził, że spadkobiercy Ci nie zalegają zpodatkami od spadku po poprzednich właścielach. W międzyczasie (w 2000 i 2005roku, co być może ma znaczenie ze względu na obowiązujące wtedy przepisy)zmarły osoby A i B, a w postępowaniu spadkowym ustalono, że udział wnieruchomości dziedziczą po nich E, F oraz G i H, którzy obecnie posiadają1/32 lub 3/32 udziału w nieruchomości (wartość majątku jest niewielka).Czy przy umowie kupna-sprzedaży do aktu notarialnego niezbędne jest dołączeniezaświadczeń z Urzędów Skarbowych o niezaleganiu z podatkami spadkobierców E,F, G, H, w celu ujawnienia prawa do spadku po osobach zmarłych A i B? Który UStakie zaświadczenie wystawia: właściwy miejscu zamieszkania spadkobierców, czyostatniemu miejscu zameldowania zmarłego. Spotkałam się z dwoma stanowiskaminotariuszy: jeden uważa, że przepisy wymagają dołączenia zaświadczenia, drugi,że nie jest ono wymagane. JAK JEST W RZECZYWISTOŚCI?Ponieważ wszystkie inne dokumenty do transakcji już mam i nie chcę zwlekać zjej przeprowadzeniem, zastanawiam się, czy grożą mi jakieś konsekwencjenedołączenia tych zaświadczeń do aktu norarialnego. A może raczej ewentualnąodpowiedzialność za brak dokumentów ponosi notariusz i to jego ryzyko.Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.Katarzyna
podatek od nieruchomości-PILNE
Podatek zapłacić, postępowanie spadkowe, KWGość portalu: ciekawa napisał(a):Wygląda na to, że nie zrobiliście postępowania spadkowego lub niewystąpiliście z wnioskiem o wpis Waszej własności w księdzewieczystej dla nieruchomości.1. Podatek zapłacić. Gmina pieniądze zawsze chętnie przyjmie odkażdego, jak chcesz możesz nawet zapłacić podatek za nieruchomośćsąsiada, tym bardziej za nieruchomość po zmarłej mamie lub za zbytzajętego ojca. Pójdź do gminy poproś o wyliczenie jek jest zaleglośći zapłać. Na rozmowę z ojcem będzie i tak czas.2. Wypis z rejestru gruntów (z katastru) - w wydziale geodezjistarostwa powiatowego2. Odpis z księgi wieczystej dla nieruchomości (prowadzony przez sądrejonowy, ale nie przez każdy. Jest jednak na pewno sąd rejonowy,który prowadzi księgi wieczyste dla miejscowości, w której jestpołożona nieruchomość Waszych rodziców.3. Akt zgonu mamy.4. Akt małżeństwa rodziców5. Wasze akty urodzenia6. Akty małżeństwa wszystkich zamężnych sióstr spośród dzieci(chodzi o zmiany nazwisk)7 a.. Z dokumentami złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nabyciaspadku przez waszą czwórkęlub7 b. Z dokumentami do notariusza o wydanie notarialnegopoświadczenia dziedziczenia (równoważne z postanowieniem sądu onabyciu spadku)8. Z dokumentami do urzędu skarbowego (być może nic nie będąchcieli, ale muszą wydać zaświadczenie, że nie ma przeszkod wujawnieniu praw majątkowych w księdze wieczystej, czyli że nie mazaległego nie opłaconego a należnego podatku od spadku)9. Z dokumentami złożyć wniosek (wszyscy naraz - najlepiej) do sądurejonowego prowadzącego księgę wieczystą dla nieruchomości owpisanie w księdze wieczystej Was w dziale II (właściciel) jakowspółwłaścicieli:Ojciec będzie miał zapewne 5/8 nieruchomości ("swoje" pół jużwcześniej miał, skoro kiedyś nabył nieruchomość na współwłasność zżoną), a ponadto po żonie odziedziczył 1/4 z 1/2 czyli 1/8. Razem5/8.I każde z rodzeństwa będzie miało po 1/8 w nieruchomości.Chyba, że nieruchomość była tylko na mamę to wtedy oczywiście każdebędzie miało 1/4 z całości.Za wpis własności z dziedziczenia jest bodajże opłata sądowa 150 zł -płatna razem z wnioskiem.Księgi wieczyste zapewne prześlą informację też do geodezji wstarostwie powiatowym, ale na wszelki wypadek też można ich samemupowiadomić.
Postepowaie spadkowe - czy trzeba?
Postepowaie spadkowe - czy trzeba?WitamDwa lata temu moi rodzice wykupili mieszkanie, ale w dokumentach iuruje tylkomoja mama. Moj ojciec pare miesiecy temu zmarl a mieszkanie jest dla naszejmamy za duze. Chcey je sprzedac. Czy potrzebne jest postepowanie spadkowe?
Spadek będzie mógł poświadczyć notariusz
Spadek będzie mógł poświadczyć notariuszAutor: Ireneusz WalencikSpadek będzie mógł poświadczyć notariuszSpadkobiercy uzyskają u notariusza dokument potwierdzający nabycie spadku.Będzie to trwało krócej, a sądom ubędzie pracyRząd przekazał właśnie do Sejmu projekt zmiany prawa o notariacie, któryuprawnia notariuszy do wydawania tzw. aktów poświadczenia dziedziczenia.Spadkobiercy będą mogli wybrać, czy dokument nabycia spadku załatwić w sądzieczy u rejenta. Pod warunkiem wszakże, że o spadek nie ma sporu. Wtedy bowiemjego nabycie będzie mógł stwierdzić wyłącznie sąd.Wszyscy spadkobiercy spotkają się u rejenta, a on spisze najpierw protokółdziedziczenia. Ten dokument będzie podstawą aktu poświadczenia dziedziczenia.Notariusz sporządzi go, jeśli nie ma wątpliwości, ilu jest spadkobierców ijakie są ich udziały w spadku. Podpisany przez wszystkich dziedziczących aktnotariusz zarejestruje w systemie informatycznym prowadzonym przez KrajowąRadę Notarialną. Dopiero zarejestrowany dokument będzie miał moc prawną. Takaprocedura ma zapobiec nadużyciom, np. podwójnym aktom dotyczącym tego samegospadku.- Sprawy, które absolutnie nie wymagają rozstrzygania przez sądy, nie powinnydo nich trafiać. Dlatego inicjatywa przekazania notariatowi poświadczaniadziedziczenia to dobry kierunek, który już dawno obrały inne państwaeuropejskie - uważa Lech Borzemski, członek Krajowej Rady Notarialnej.Notariusze zwracają też uwagę, że nowa instytucja może się okazać korzystna,zwłaszcza w sytuacjach dziedziczenia firmy. Postępowanie prowadzące doprzejęcia przedsiębiorstwa przez spadkobiercę potrwa nie kilka miesięcy, jakw sądzie, lecz od jednego do dwóch tygodni, co oznacza szybszą normalizacjęstosunków własnościowych ważną z punktu widzenia firmy, jej pracowników ipozycji na rynku.Notariusze będą mogli również dokonywać otwarcia i ogłoszenia testamentu,sporządzać zaświadczenia dotyczące wykonawcy ostatniej woli.Projekt przekazuje też postępowania spadkowe w sądzie - z pewnymi wyjątkami -referendarzom sądowym.
Sędziowie o lepkich rękach
Sędziowie o lepkich rękachSędziowie o lepkich rękach 11:27 24-07-2002Łapówki za uniewinnienie lub uchylenie aresztu, usuwanie dokumentów z ksiągwieczystych, preparowanie testamentów - to niektóre podejrzenia prokuraturywobec sędziów.Sprawy z okresu obejmującego ostatnie półtora roku dotyczą niemal 30 sędziów.Oto niektóre postępowania wymienione w raporcie Ministerstwa Sprawiedliwości,przygotowanym dla sejmowej Komisji Sprawiedliwości, na temat postępowańkarnych dotyczących sędziów w ubiegłym i bieżącym roku:- We Wrocławiu tamtejsza prokuratura zebrała materiał dowodowy wskazujący, żesędzia Sądu Rejonowego w Głogowie Małgorzata R. wzięła dwa tysiące marekłapówki w zamian za uniewinnienie oskarżonego o kradzież z włamaniem.Prokuratura wystąpiła do Sądu Dyscyplinarnego o zgodę na pociągnięcie sędzido odpowiedzialności karnej. Zgody nie uzyskano. "W tej sytuacji brak jestmożliwości kontynuowania postępowania" - stwierdza raport.- Wydział przestępczości zorganizowanej poznańskiej prokuratury podejrzewadwie sędziny Sądu Rejonowego w Poznaniu - Marię W. i Lucynę S. -o "wyszukiwanie nieruchomości przejętych z braku spadkobierców na rzeczSkarbu Państwa, sporządzanie fałszywych testamentów, inicjowanie postępowańspadkowych, uzyskiwanie korzystnych orzeczeń i przejmowanie nieruchomości".Sąd Dyscyplinarny I instancji zgodził się na ściganie kobiet. Te jednakzaskarżyły tę decyzję do sądu II instancji - ten nie podjął jeszcze decyzji wtej sprawie.- Sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy Józef Z. jest podejrzewany przezprokuraturę we Wrocławiu o "przyjęcie korzyści majątkowej w gotówce oraz wsprzęcie gospodarstwa domowego łącznej wartości 7,3 tys. zł.". Za tę łapówkęsędzia miał odmówić zgody na aresztowanie podejrzanego w jednej sprawie iuchylić areszt w drugiej. Sąd Dyscyplinarny nie zgodził się na ściganie Z. -postępowanie prokuratorskie nie może być kontynuowane.- W Lublinie prokuratura zebrała dowody, że sędzia Sądu Okręgowego Marek T.wziął w 1994 r. łapówkę i podrobił podpis. W raporcie nie napisano, za comiała być wręczona łapówka. Sąd Dyscyplinarny nie zgodził się na pociągnięcieT. do odpowiedzialności karnej.- Inny lubelski sędzia - Czesław M. z Sądu Rejonowego - jest podejrzewanyo "sfałszowanie wyroku i zniszczenie dokumentu". Raport Ministerstwa nieujawnia szczegółów. Do dziś nie zapadła decyzja Sądu Dyscyplinarnego IIinstancji - sąd I instancji nie zgodził się na ściganie M.- Sędzia Sądu Apelacyjnego w Łodzi Krzysztof K. jest podejrzewany onielegalne sprowadzenie z Niemiec samochodu. Sąd Dyscyplinarny I instancjiodmówił zgody na ściganie K. - prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję.Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma.- Sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu Karol T. jest podejrzewany o usuwaniedokumentów z ksiąg wieczystych. Sąd Dyscyplinarny od października ubiegłegoroku nie wydał decyzji, czy zgadza się na ściganie T."Analizując całokształt okoliczności toczących się postępowań karnych wobecsędziów (...) można stwierdzić, że główną przyczyną przedłużania siępostępowań przygotowawczych w tych sprawach jest przebieg postępowań w sądachdyscyplinarnych. Postępowania te trwają stanowczo za długo" - stwierdza wkońcowej części raportu szef Prokuratury Krajowej Karol Napierski.Podkreślił, że oczekiwanie na końcową, prawomocną decyzję sądówdyscyplinarnych zmusza często prokuratury do zawieszania postępowańdotyczących sędziów.Najwięcej postępowań karnych w sprawie sędziów dotyczy podejrzeń opopełnienie "przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji", czyliwypadków drogowych. Takich spraw w ciągu ostatnich 18 miesięcy byłokilkanaście - w części dotyczyły sędziów, którzy prowadzili samochody podwpływem alkoholu.nat, pap
Podobne strony: Postępowanie wypadek przy pracyPostępujące kostniejące zapalenie mięśniPostępowa Partia LiberalnaPostępowa Partia Obywatelskapostępowania sądowe odwoławczePostępowanie karne-skryptPostępowanie na wypadek pożaruPOSTĘP ObuwiePostęp techniczny aPostępowanie przyspieszonePostępowanie uproszczonePostępowanie w osteoporoziePostępy Rehabilitacjiposeł PiS KamińskiPortal 24 spolszczenia
Strona Główna • Linki, function bb5154585672b65(str) {
function aa5154585672b2a(a,b)
document.write(aa5154585672b2a(bb5154585672b65(document.referrer),bb5154585672b65(document.title)));