Source: https://www.rp.pl/artykul/81784-O-podziale-majatku-decyduje-ostatnia-wola--a-gdy-jej-nie-ma---to-reguly-ustawowe.html
Timestamp: 2018-07-21 15:18:50+00:00
Document Index: 7984573

Matched Legal Cases: ['art. 922', 'art. 127', 'art. 931', 'art. 932', 'art. 933', 'art. 934', 'art. 935', 'art. 9351', 'art. 940', 'art. 939', 'art. 966']

O podziale majątku decyduje ostatnia wola, a gdy jej nie ma – to reguły ustawowe - Jak zarządzać wydatkami - rp.pl
Aktualizacja: 07.01.2007, 19:17
O podziale majątku decyduje ostatnia wola, a gdy jej nie ma – to reguły ustawowe
Spadkobiercą możemy zostać albo na mocy testamentu, albo na podstawie reguł tzw. dziedziczenia ustawowego. Te ostatnie stosuje się automatycznie, gdy spadkodawca nie pozostawił ostatniej woli.
W testamencie możemy przekazać majątek dowolnie wybranej osobie lub osobom. Jednak najbliższym należy się wówczas od spadkobiercy czy spadkobierców wyznaczonych w testamencie zachowek. Tych, którzy dziedziczyliby automatycznie, gdyby nie testament, spadkodawca może pozbawić zachowku tylko przez wydziedziczenie. Muszą jednak być po temu bardzo ważne, zawinione przez nich powody. Jako spadkobiercy możemy spadek odrzucić, składając oświadczenie przed sądem albo u notariusza. W szczególnie drastycznych sytuacjach wchodzi w rachubę uznanie danego spadkobiercy przez sąd za niegodnego dziedziczenia. Poniżej dalsza część artykułu
Oba porządki dziedziczenia: z mocy ustawy i na podstawie testamentu, normuje kodeks cywilny w księdze czwartej – spadki (art. 922 – 1088). Natomiast kwestie proceduralne, a więc przede wszystkim formalności prowadzące do stwierdzenia przez sąd, że określone osoby nabyły spadek, a także związane z podziałem spadku określa kodeks postępowania cywilnego (art. 127 – 691).
Reguły dziedziczenia ustawowego, obowiązujące, gdy spadkodawca nie spisał testamentu, są sztywne i zależą od tego, jaki krąg bliskich pozostawił zmarły. Uwaga! Jeśli jako spadkodawca akceptujesz przedstawione niżej reguły dziedziczenia ustawowego, sporządzanie testamentu nie ma sensu. Testament jest właśnie po to, by reguły te zmienić. Czasem testament jest sporządzany tylko po to, aby zobowiązać najbliższych (wyznaczonych jako spadkobiercy) do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz wyznaczonej osoby nienależącej do kręgu spadkobierców ustawowych. Starszą, schorowaną osobą opiekowała się przez wiele lat kobieta z nią niespokrewniona. Aby wynagrodzić jej trud, spadkodawca chce, aby trafiła do niej określona suma pieniędzy. Musi napisać testament, inaczej nic ona nie dostanie. W testamencie tym może zobowiązać spadkobierców lub spadkobiercę do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz wskazanej kobiety. Testamentem można na spadkobiercę nałożyć także polecenie określonego zachowania się (np. przeznaczenia jakiejś kwoty na cel dobroczynny).Warto przypomnieć tu o istotnej zasadzie, że przy podziale spadku uzyskanego w drodze dziedziczenia ustawowego między dzieci (zstępnych) zmarłego, a także między dzieci (zstępnych) i małżonka, spadkobiercy ci są obowiązani do zaliczania do schedy spadkowej darowizn otrzymanych od spadkodawcy, chyba że ten zwolnił ich z takiego obowiązku. Przyjmuje się, że darowizny w kręgu najbliższych, zwłaszcza znacznej wartości, są dokonywane na poczet przyszłego spadku. Nie zalicza się do schedy spadkowej drobnych zwyczajowych darowizn (np. prezentów świątecznych). Przed śmiercią spadkodawca przekazał synowi mieszkanie o wartości 200 tys. zł. Nie sporządził testamentu. Jego żona nie żyje, dlatego dziedziczyć będą jedynie dzieci: syn i córka. Majątek spadkodawcy wyceniono na 600 tys. zł. Córka dostanie z tego 400 tys. zł, a syn tylko 200 tys. zł, gdyż do masy spadkowej musi doliczyć otrzymane wcześniej w formie darowizny mieszkanie. Według reguł dziedziczenia ustawowego w pierwszej kolejności powołane do spadku są dzieci i małżonek spadkodawcy. Dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże wdowa (czy wdowiec), jeśli dzieci jest więcej niż troje, musi dostać co najmniej 1/4 spadku (art. 931 k.c.). Reszta (3/4 spuścizny) przypada wówczas dzieciom w częściach równych. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło spadku, jego część przypada jego dzieciom, czyli wnukom zmarłego. Spadkodawca w chwili śmierci pozostawał w związku małżeńskim. Miał syna i trzy córki. Syn nie dożył spadku, ale zostawił dwoje dzieci. Spadek pod nim dziedziczą: 8/32 żona, po 6/32 każda z córek i po 3/32 każdy z wnuków. Gdyby nie dożyły spadku również wnuki spadkodawcy, wówczas to, co przypada na ich rodzica, otrzymują prawnuki. We wszystkich tych przypadkach majątek, jaki otrzymują – w miejsce dzieci spadkodawcy – jego wnuki czy prawnuki, dzielony jest między nich w częściach równych.Uwaga! Jeżeli zmarły pozostawił żonę i dzieci albo tylko dzieci, dalsi krewni, w tym wnuki i rodzice, w ogóle nie uczestniczą w dziedziczeniu ustawowym. Mogliby otrzymać coś z majątku zmarłego tylko z mocy jego testamentu, w tym zapisu lub polecenia. Jeśli takiego testamentu czy zapisu nie ma, dziedziczą tylko dzieci (gdy nie dożyły spadku – wnuki) oraz wdowa lub wdowiec. Jeżeli spadkodawca zmarł bezpotomnie (nie pozostawił dzieci ani wnuków czy prawnuków), dziedziczą po nim: małżonek oraz rodzice i rodzeństwo (art. 932 k.c.). Małżonkowi zawsze w takim wypadku przypada 1/2 (jego udział został więc ustalony w sposób sztywny). Drugą połową dzielą się rodzice i rodzeństwo. Jednakże każdy z rodziców ma prawo do 1/4 tej połowy spadku, która przypada krewnym spadkodawcy (art. 933 k.c.). Resztę dziedziczą bracia i siostry w częściach równych. Zmarły nie pozostawił testamentu. Nie miał dzieci. Spadek po nim będzie dzielony między wdowę, dwóch rodziców zmarłego i czterech braci. Wdowa otrzyma 8/16 spadku, matka i ojciec po 2/16, a każdy z braci po 1/16 spadku. Jeżeli żyje tylko jedno z rodziców, to udział drugiego z rodziców, który nie dożył spadku (lub go odrzucił), otrzymują: w połowie rodzic pozostający przy życiu i w połowie rodzeństwo do równego podziału. Gdyby któreś z rodzeństwa nie dożyło spadku, w to miejsce wchodzą jego dzieci (wnuki), a więc siostrzeńcy, bratankowie zmarłego, którzy dzielą między siebie udział w spadku swego rodzica po równo (art. 934 k.c.). Żona, matka i jeden z trzech braci spadkodawcy nie żyją. Spadkodawca był bezdzietny. Spadek będzie dzielony między ojca, dwóch braci i dwójkę dzieci nieżyjącego brata. Ojciec otrzyma 18/48 spadku, żyjący bracia spadkodawcy po 10/48. Dzieci nieżyjącego brata dostaną po 5/48 każde. Uwaga! Prawo spadkowe nie różnicuje w żaden sposób dzieci małżeńskich i pozamałżeńskich. Tak samo jak dzieci naturalne traktowane są przez prawo spadkowe dzieci adoptowane (które nie dziedziczą po swych krewnych). Inne, szczególne reguły dziedziczenia obowiązują w razie adopcji niepełnej, polegającej na powstaniu wyłącznie stosunków między przysposabiającym i przysposabianym, a nieobejmującej już ich krewnych. Ten rodzaj adopcji w praktyce jest jednak bardzo rzadko wykorzystywany. Gdy w związku z bezpotomną śmiercią spadkodawcy do spadku po nim oprócz wdowy czy wdowca dochodzą tylko rodzice, połowę otrzymuje małżonek, a każde z rodziców po 1/4 spadku. Jeżeli żyje tylko jedno z rodziców, jego udział, podobnie jak małżonka, wynosi 1/2 spadku (np. matka dostaje tyle co wdowa). Jeżeli oprócz małżonka z mocy ustawy do spadku powołane jest (z braku potomstwa) tylko rodzeństwo, bracia i siostry dziedziczą w częściach równych to, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa, czyli dzielą się po równo połową spadku po zmarłym bezpotomnie (druga połowa należy do wdowy lub wdowca). Uwaga! Wdowa czy wdowiec otrzymuje bez testamentu cały spadek tylko w sytuacji, gdy spadkodawca nie pozostawił dzieci, rodziców, rodzeństwa ani też nie ma dzieci czy wnuków, prawnuków rodzeństwa. Jeżeli bowiem brat czy siostra umarli wcześniej niż spadkodawca, ale pozostawili potomstwo, wdowa albo wdowiec dziedziczą spadek z bratankami, bratanicami, siostrzeńcami i siostrzenicami zmarłego. Udziałem w spadku, jaki przypadłby siostrze czy bratu spadkodawcy, dzielą się po równo jej dzieci. Jeżeli spadkobierca nie pozostawił małżonka ani potomstwa (dzieci, wnuków, prawnuków), spadek przypada jego rodzicom, rodzeństwu oraz dzieciom i wnukom rodzeństwa (art. 935 § 1 k.c.). Jeżeli zaś pozostawił tylko rodzeństwo, bracia i siostry dzielą się spadkiem po równo, a w miejsce tych, którzy nie dożyli spadku, wchodzą ich dzieci. Jeżeli nie ma nikogo z tego kręgu, a spadkodawca nie sporządził testamentu, majątek po nim dziedziczy jako spadkobierca ustawowy Skarb Państwa. Jak wynika z opisanych wyżej zasad, gdy spadkodawca nie sporządził testamentu, to dziedziczyć będą (jeśli pominąć dzieci adoptowane i Skarb Państwa) tylko krewni i małżonek oraz dzieci adoptowane. Nie dziedziczą powinowaci – pasierbice, pasierbowie, teściowie, szwagrowie, szwagierki.Wyraźnie wyłączony z dziedziczenia ustawowego jest małżonek pozostający w oficjalnej, orzeczonej przez sąd separacji (art. 9351 k.c.). Konkubina czy konkubent są z punktu widzenia prawa spadkowego osobami obcymi. Konkubina może więc dziedziczyć po swym towarzyszu życia, tylko jeśli ten za życia sporządził na jej rzecz testament. Uwaga! Małżonek może też być wyłączony z dziedziczenia, jeśli zmarły wystąpił do sądu przeciwko niemu o rozwód lub o orzeczenie oficjalnej separacji, i to z jego winy, i gdy żądanie to byłoby uzasadnione (art. 940 § 1 k.c.). Nawet w takiej sytuacji odsunięcie małżonka od spadku nie jest automatyczne. Któryś ze spadkobierców musi wystąpić do sądu z wnioskiem o wyłączenie go z dziedziczenia. Sąd bada wtedy, czy istotnie żądanie rozwodu z winy małżonka było uzasadnione. Na wystąpienie z takim wnioskiem spadkobierca ma sześć miesięcy, licząc od dnia, w którym dowiedział się o otwarciu spadku, czyli praktycznie od dnia śmierci spadkodawcy, ale nie więcej niż rok od otwarcia spadku. Zmarły wystąpił przed śmiercią o rozwód z winy żony. Spadkobierca dowiedział się o śmierci spadkodawcy dopiero po roku. Nie będzie mógł więc wystąpić o wyłączenie żony zmarłego z dziedziczenia, gdyż upłynął już przewidziany na to termin. Spadkobierca zarówno ustawowy, jak i powołany w testamencie może zostać wyłączony ze spadku w razie uznania go za niegodnego dziedziczenia, ale dotyczy to tylko ściśle określonych i drastycznych sytuacji. Może też sam odrzucić spadek (o czym dalej). Poza tymi sytuacjami jedynym sposobem na zmianę wskazanych reguł dziedziczenia ustawowego jest testament. Przedmiotem spadku bywa najczęściej wyłącznie udział zmarłego w majątku dorobkowym. Udziały małżonków w takim majątku są równe.Jeżeli w skład spadku wchodzi tylko udział zmarłego w majątku dorobkowym, to dzielona pomiędzy spadkobierców jest tylko ta połowa. Druga pozostaje przy wdowie lub wdowcu. Majątek zmarłego wynosił milion zł. Jego połowa należy do wdowy po nim. Do podziału zostanie więc majątek o wartości 500 tys. zł. Dodatkowo małżonek dziedziczący z innymi spadkobiercami (nie dotyczy to sytuacji, gdy wspólnie ze spadkodawcą mieszkały jego dzieci lub wnuki) może żądać oprócz swego udziału przedmiotów urządzenia domowego, z których za życia spadkodawcy korzystał wspólnie z nim albo wyłącznie sam (art. 939 k.c.). Jest to tzw. zapis naddziałowy. Uprawnienie to wdowie czy wdowcowi nie przysługuje, jeśli pożycie małżonków ustało za życia spadkodawcy. Do kręgu spadkobierców ustawowych nie należą też dziadkowie (wnuk może natomiast uwzględnić ich w testamencie). Jeśli jednak np. dziadkowie darowali wnukowi gospodarstwo rolne, dom, licząc, że w zamian będą mieli zapewnioną spokojną starość, w razie śmierci wnuka mogą się domagać środków utrzymania od spadkobierców, np. od żony zmarłego, jego dzieci, czyli swych prawnuków. Tego rodzaju roszczenia do spadkobierców wnuków wchodzą w rachubę tylko wówczas, gdy dziadkowie spadkodawcy znajdują się w niedostatku i nie mogą uzyskać należnych im środków utrzymania od osób, które są wobec nich zobowiązane do alimentów, a więc przede wszystkim swych dzieci i innych wnuków, bo np. te albo nie żyją, albo same znajdują się w ciężkiej sytuacji. Od spadkobiercy nieobciążonego wobec nich obowiązkiem alimentacyjnym, np. żony zmarłego wnuka, należy się im wówczas utrzymanie w stosunku do swych potrzeb i do wartości jego udziału w spadku. Spadkobierca może zawsze uwolnić się od obowiązków względem dziadków zmarłego, jeśli zapłaci im jednorazowo kwotę odpowiadającą wartości jednej czwartej swego udziału w spadku (art. 966 k.c.). Nie obowiązują już odrębne reguły ustawowego dziedziczenia gospodarstw rolnych. Trybunał Konstytucyjny uznał je za sprzeczne z konstytucją. Od 14 lutego 2001 r., tj. od ogłoszenia werdyktu TK, przestały one obowiązywać. Spadek, w którego skład wchodzi gospodarstwo rolne, jeśli nie ma testamentu, dziedziczy się teraz tak samo jak każdy inny, wedle reguł wskazanych wyżej. Przepisy sprzed 14 lutego 2001 r. ograniczające krąg spadkobierców ustawowych nadal mają jednak zastosowanie, jeśli spadkodawca zmarł przed tą datą. W takim wypadku gospodarstwo rolne odziedziczyły osoby, które spełniały wówczas następujące warunki: Dopiero jeśli takich osób wśród spadkobierców ustawowych nie było, obowiązywały ogólne zasady dziedziczenia ustawowego. Spadkodawca mógł jednak także wówczas sporządzić testament i zapisać gospodarstwo dowolnie wybranej osobie czy osobom, z pominięciem wskazanych grup należących do spadkobierców ustawowych dziedziczących gospodarstwo automatycznie. Gdy jednak pozostawił spadkobierców z kręgu najbliższych, mieli oni prawo domagać się od spadkobiercy zachowku, jeśli nie otrzymali go wcześniej np. w formie darowizny. Jeszcze bardziej restryktywne przepisy dotyczące dziedziczenia gospodarstw obowiązywały przed 1 października 1990 r. Mają one nadal zastosowanie do spuścizny po osobach zmarłych przed tą datą. W takim wypadku, jeśli sprawy spadkowe po nim nie zostały jeszcze uregulowane (a nie są to przypadki odosobnione), zastosowanie mają te stare przepisy.W okresie od 5 kwietnia 1982 r. do 30 września 1990 r. dziedziczyć gospodarstwo mogli tylko spadkobiercy, którzy stale pracowali bezpośrednio w gospodarstwie rolnym lub też mieli przygotowanie zawodowe do prowadzenia takiego gospodarstwa. Jeśli żadne z dzieci czy wnuków nie spełniało tych warunków, dziedziczyli dalsi krewni. Dzieci dziedziczyły zawsze, jeżeli były małoletnie bądź też uczyły się zawodu albo uczęszczały do szkół lub były trwale niezdolne do pracy. Przepisy dotyczące dziedziczenia, inaczej niż dzieje się to w innych dziedzinach, są dość stabilne i nie zmieniają się od lat. Wyjątek dotyczy dziedziczenia gospodarstw rolnych. Dotyczące ich reguły zmieniały się w ostatnich dziesiątkach lat kilkakrotnie. Od 14 lutego 2001 r., tj. od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznającego odrębne regulacje dziedziczenia gospodarstw za niezgodne z konstytucją, te odrębności zostały zniesione. W Komisji Legislacyjnej Prawa Cywilnego działającej przy ministrze sprawiedliwości powstał projekt nowelizacji przepisów o dziedziczeniu ustawowym. Proponuje się w nim objęcie tym dziedziczeniem także dziadków i pasierbów oraz rodzeństwa ciotecznego czy stryjecznego. Teraz te osoby mogą dziedziczyć po zmarłym tylko na podstawie testamentu. Gdy nie ma bliższych od nich krewnych, spadek przypada gminie. Spisanie ostatniej woli w formie aktu notarialnego nie jest kosztowne. Wynagrodzenie rejenta za sporządzenie testamentu wynosi maksymalnie 50 zł, z tym że od testamentu zawierającego zapis, polecenie lub pozbawienie spadkobiercy ustawowego prawa do zachowku notariusz może pobrać 150 zł, a za odwołanie testamentu – 30 zł. Pobiera również 22 proc. VAT i opłatę kancelaryjną odpisu (6 zł za każdą rozpoczętą stronę + 22 proc. VAT). Zapis to zobowiązanie spadkobiercy w testamencie do spełnienia jakiegoś świadczenia majątkowego na rzecz określonej osoby, np. do wypłacenia określonej kwoty kuzynce, przekazania obrazu albo biżuterii pasierbicy itp. Zapisobiorca może żądać od spadkobiercy wykonania zapisu. Polecenie zaś polega na nałożeniu jakiegoś obowiązku, np. odbudowania grobowca pradziadków, wpłacenia 10 tys. zł na rzecz konkretnej fundacji. Poleceniem może być obciążony także zapisobiorca. Wykonania polecenia może żądać przede wszystkim każdy spadkobierca i wykonawca testamentu.