Source: https://www.prawo-cywilne.info/czy_dozywocie_mozna_uznac_za_darowizne-10-c.html
Timestamp: 2019-06-20 18:09:26+00:00
Document Index: 26813635

Matched Legal Cases: ['art. 913', 'art. 913', 'art. 82', 'art. 83', 'art. 84', 'art. 86', 'art. 87', 'art. 189', 'art. 189', 'art. 913']

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2016-02-25
Przede wszystkim wskazać należy, że nie można sobie ot tak uznać, że dana czynność prawna (w tym wypadku umowa dożywocia) jest faktycznie umową darowizny, a zawarta została jedynie w celu obejścia obowiązku zapłaty zachowku. Sprawdźmy zatem w pierwszej kolejności, jak taką umowę może rozwiązać sam dożywotnik, czyli w tym przypadku Pana mama.
Zgodnie z art. 913 § 2 Kodeksu cywilnego „w wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę o dożywocie”.
Przepis ten na zastosowanie tylko w szczególnych sytuacjach, np. w razie drastycznego naruszania przez zobowiązanego zasad współżycia społecznego. Sąd Najwyższy w wyroku z 9 kwietnia 1997 r. (sygn. akt III CKN 50/97) stwierdził, że „»wyjątkowość« ta może wystąpić w razie częstych i intensywnych awantur między stronami umowy dożywocia, w tym zwłaszcza awantur połączonych z naruszaniem nietykalności cielesnej stron, usuwania przemocą dożywotnika z domu, niszczenia jego rzeczy, permanentnego poniżania jego godności osobistej, względnie także całkowitego niewywiązywania się z obowiązków wobec dożywotnika, i to mimo podejmowania przez niego odpowiednich kroków, aby obowiązki te mogły być wykonywane. Konsekwencją wydania wyroku rozwiązującego umowę dożywocia jest przejście własności nieruchomości z powrotem na zbywcę i wygaśnięcie prawa dożywocia”.
Przepis art. 913 § 2 jednoznacznie określa, że z żądaniem rozwiązania umowy może wystąpić tylko zobowiązany lub dożywotnik, a nie spadkobierca.
Umowa dożywocia może być podważona również w inny sposób.
„Nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych” (art. 82).
„Nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności” (art. 83 § 1).
Zgodnie z art. 84:
„Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej” (art. 86 § 1).
„Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe” (art. 87).
Na podstawie tych przepisów z powództwem może wystąpić nie tylko dożywotnik, lecz także jego spadkobiercy, którzy po śmierci dożywotnika mogą próbować podważyć skuteczność umowy.
Taki proces jest jednak skomplikowany i obarczony dużym ryzykiem przegranej przez powoda – trudno jest bowiem udowodnić, że zawierający umowę nie był świadomy tego, co robi, lub że była to fikcyjna umowa w celu obejścia przepisów o zapłatę zachowku w przyszłości.
Umowa dożywocia zawierana jest w formie aktu notarialnego, więc notariusz powinien odmówić jej sporządzenia, gdyby miał wątpliwości co do świadomości zbywcy.
Natomiast co Pan może zrobić z zawartą już umową dożywocia między Pana matką a bratem?
Zgodnie z przepisem art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego powód (czyli w tym wypadku Pan) może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Ma to miejsce, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, a strony łączy stosunek cywilnoprawny. Przy czym wymaga się, by zagrożenie to istniało nie tylko w wyobrażeniu i odczuciu powodów, lecz także obiektywnie (wyrok z dnia 22.07.2010 r., sygn. akt VI ACa 1472/09). Zaś kwestia ustaleń, co wchodzi do spadku po Pana mamie, jeśli ona nadal żyje i jest w stanie świadomie wyrażać swoją wolę, a także ewentualne ustalenia, czy oraz jaki zachowek należałby się aktualnie Panu, są zupełnie hipotetyczne. Nie można mówić tu o żadnym interesie prawnym, skoro na obecnym etapie Panu w ogóle nie należą się jakiekolwiek prawa do spornego udziału czy też nawet ekspektatywa jego nabycia.
Wydanie orzeczenia w przedmiocie powództwa o ustalenie ma bowiem sens jedynie wtedy, gdy powstała sytuacja grożąca naruszeniem stosunku prawnego lub powstała wątpliwość co do jego istnienia. Interes prawny oznacza interes odnoszący się do stosunków prawnych, w jakich znajduje się powód, bądź obie strony. Przy czym, ustalenie stosunku prawnego lub prawa może nastąpić tylko wtedy, gdy twierdzony stosunek prawny rzeczywiście istnieje (uchwała z 25 stycznia 1995 r., sygn. akt III CZP 179/94, opublikowany w OSN z 1995, Nr 5, poz. 76). Wprawdzie kryterium interesu prawnego w żądaniu ustalenia nie przesądza o dopuszczalności wytoczenia powództwa z art. 189, jednak decyduje o tym, czy w konkretnych okolicznościach powództwo to jest zasadne. Konsekwencją nie wykazania przez stronę powodową istnienia interesu prawnego musiało być więc także oddalenie powództwa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 6.06.1997 r., sygn. akt II CKN 201/97).
Reasumując, przedstawiłam Panu możliwe scenariusze w opisanej przez Pana sprawie. Oczywiście najlepiej i najprościej byłyby, gdyby to Pana mamie udało się rozwiązać umowę dożywocia na podstawie art. 913 § 2 Kodeksu cywilnego. Panu będzie bowiem bardzo trudno udowodnić, że posiada Pan interes prawny w postępowaniu dotyczącym uznania umowy dożywocia za nieistniejącą.