Source: http://forumprawnicze.info/zatrzymanie-pod-wplywem-alkoholu-t2016/
Timestamp: 2016-05-28 11:45:16+00:00
Document Index: 37632762

Matched Legal Cases: ['art. 178', 'Art. 178', 'art. 173', 'art. 355', 'art. 178', 'Art. 178', 'art. 173', 'art. 355']

Zatrzymanie pod wpływem alkoholu Forumprawnicze.info - Wykroczenia i prawo drogowe
Bezpłatne porady prawne - rozpoczęto przez Adek
, 24 paź 2012 18:24
alkohol konsekwencje kara Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Napisano 24 październik 2012 - 18:24
Zostałam zatrzymana pod wpływem alkoholu.Wstyd, 3 promile. Tłumaczenie, ze czynniki wyższe bez sensu. Jakiś czas temu byłam już karana za podobne ( 2 lata utraty prawa jazdy, 2 lata w zawieszeniu) Czego mogę się spodziewać teraz.?
Napisano 24 październik 2012 - 21:18
Kłopoty - skoro był Pan wcześniej karany to ma Pan zarzut z art. 178a par. 4. Pytanie również czy okres próby z poprzedniej karalności upłynął. Jeśli nie to sąd obligatoryjnie będzie musiał zarządzić wykonanie tej wcześniejszej kary. Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. § 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub art. 355 § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo dopuścił się czynu określonego w § 1 w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo,
Obecnie grozi więc Pany do 5 lat pozbawienia wolności. Bić się w pierś i oświadczać prokuratorowi, że chce się Pan dobrowolnie poddać karze i prosi o najłagodniejszy wymiar kary.
Kłopoty - skoro był Pan wcześniej karany to ma Pan zarzut z art. 178a par. 4. Pytanie również czy okres próby z poprzedniej karalności upłynął. Jeśli nie to sąd obligatoryjnie będzie musiał zarządzić wykonanie tej wcześniejszej kary.Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.§ 3.§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub art. 355 § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo dopuścił się czynu określonego w § 1 w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Obecnie grozi więc Pany do 5 lat pozbawienia wolności. Bić się w pierś i oświadczać prokuratorowi, że chce się Pan dobrowolnie poddać karze i prosi o najłagodniejszy wymiar kary.Tak było już ustalone - dobrowolnie poddanie się karze,na przesłuchaniu na komisariacie. Okres poprzedniej kary minął w maju. Jak to wygląda praktycznie? Czy mogę liczyć na "zawiasy"? I co dalej?
Użytkownik Adek edytował ten post 24 październik 2012 - 21:37
Napisano 24 październik 2012 - 21:31
Tak było już ustalone - dobrowolnie poddanie się karze,na przesłuchaniu na komisariacie. Okres poprzedniej kary minął w maju. Jak to wygląda praktycznie? Czy mogę liczyć na "zawiasy"? I co dalej?
Użytkownik Adek edytował ten post 24 październik 2012 - 21:36
Napisano 25 październik 2012 - 19:59
Skoro przedstawiono Panu dobrowolne poddanie się karze to jaką karę proponowali - w zawiasach czy bez? Jeśli natomiast nie podali Panu wymiaru tej kary tylko ogólnie mówiono o możliwości takiej formy zakończenia sprawy to na razie cierpliwie czekać - na kolejnym przesłuchaniu dowie się Pan o wymiarze kary.
Napisano 25 październik 2012 - 22:04
Tak szybko to się działo, że szczegółow nie pamiętam dokładnie, ale było coś o pozbawieniu wolności, lub pracach społecznych. Żadnej kopii nie dostałam. (nawiasem mówiąc jestem kobietą). Przy zatrudnieniu określono mnie jako bezrobotna, na utrzymaniu męża,choć mówiłam, że mam pracę, ale "umowę zlecenie" na 3 miesiące, wiadomo jak to teraz jest, przedłużają co 3 miesiące. Policjant uznał, że to się nie liczy. To działa na 2 strony: Jak mnie zamkną to tracę PEWNĄ ! pracę, na której mi zależy, mam pożyczki do spłacenia, mąż zarabia na kredyt na hipotekę (wzięty w dobrych czasach) i rachunki stałe, ja czy oficjalnie, czy na czarno - na to, żeby zjeść coś i moje opłaty (telefon, internet, wspomniane pożyczki, chwilówki), 2 strona - jak co, to poinformują pracodawcę i stracę pracę! Wiadomo jak jest teraz z pracą. Grecka tragedia- co nie zrobię to źle. Nie piję normalnie, nie nadużywam, dlatego może tak na mnie działa alkohol, nie wiem. Bezmyślnie za równo jak za pierwszym razem, jak teraz skorzystałamm w emocjach z pojazdów. Mam naprawdę pecha. To nie tłumaczenie, wiem. Proszę mi coś poradzić! Co mam robić? Pozdrawiam Użytkownik Adek edytował ten post 25 październik 2012 - 22:07
Napisano 28 październik 2012 - 19:35
Skoro Pani nie pamięta na jaką karę się zgodziła to tym bardziej my tego z fusów nie wywróżymy. Proszę udać się do prokuratury/policji i poprosić o podanie kary na jaką się Pani zgodziła.
Napisano 30 październik 2012 - 09:24
Dzień dobry mam pytanie mąż spowodował kolizje pod wpływem alkohalu i bez prawa jazdy pół tora miesiąca temu teraz ponownie go zatrzymano do rutynowej kontroli i znowu pod wpływem alkoholu. pół tora roku temu opuścił zakład karny gdzie odbywał kare 6 miesięcy pozbawienia wolności za jazde pod wpływem alkoholu. Teraz nie wiemy co robć aby ponownie do niego trafił? Proszę o poradę.
Napisano 30 październik 2012 - 21:05
Szansa, że przy takiej nagminności łamania prawa sąd orzeknie karę z warunkowym zawieszeniem jest małe. Nikt nie jest cudotwórcą. Wystąpicie o adwokata z urzędu lub poszukajcie sami adwokata z wyboru - bo uczciwie oceniając sytuację męża trudno tu mówić o pozytywnej prognozie kryminologicznej i zapewnienie braku powrotu do przestępstwa - które są podstawowymi wymogami kary z warunkowym zawieszeniem.
Napisano 31 październik 2012 - 09:29
a jezeli maz zostal zlapany drugi raz w krotkim czasie po tym pierwszym razie nie majac wyroku z pierwszej sprawy to czy moze byc karany dwa razy czy to odbedzie sie na jednej rosprawie bo z tego co czytalismy nie moze byc karany dwa razy zaten sam czyn
Napisano 31 październik 2012 - 18:25
Generalnie, na nic konkretnego nię nie zgadzałam. Ogólnie tylko: ograniczenie wolności, lub prace społeczne, żadnych konkretów. Czyli, że będę wzywana na policję jeszcze, czy dostanę decyzję z prokuratury, czy od razu wyrok? Czy jak co można się odwoływać,prosić o ponowne przeanalizowanie sprawy?
Jeśli drugi raz złapią Pana pod wpływem to będzie miał Pan drugą osobną sprawę. Jeśli natomiast teraz złapią Pana na trzeźwo - to dostanie Pan tylko mandat za brak blankietu prawa jazdy.
Napisano 02 listopad 2012 - 10:10
31.10.2012 r. brat 20l. był uczestnikiem, wypadku , kolizji na szczęscie bez ofiar śmiertelnych, wypadek wyglądał bardzo groźnie. Brat skręcał z drogi głównej w prawo w drogę lokalną.
Kierujący pojazdem jadący za bratem z całym impetem bez śladów hamowania wjechał w tył samochodu którym kierował mój brat. Po zbadaniu alkomatem okazała się że kierowca który uderzył w brata był pijany, ale brat również miał 1 promil w wydychanym powietrzu, po 15 min trochę mniej.
Policjanci powiedzieli, ze pomimo, faktu że jest ,,poszkodowanym,, w tej kolizji to na równi ze sprawcą będą musieli pokryć koszty wezwania straży, policji pogotowia,
Powiedzieli również że grozi mu utrata prawa jazdy na około 3 lata, grzywna itd.
Proszę o podpowieź, czy ze wzdlędu na młody wiek, wcześniejszą niekaralność, fakt że jest uczniem, nie posiada dochodów(ostatnia klasa technikum samochodowego), czy można ubiegać się w tej sytuacji o zmniejszenie ukarania,
Czytałam,że jest możliwość złożenia jakiegość wniosku do sądu z prośbą o jak najmniejszy wymiar kary np, zatrzymanie PJ na 1 rok.
Proszę o informację co można zrobić, jak pomóc, czego realnie trzeba się spodziewać w tej sytuacji, co jeszcze możemy zrobić znaim dojdzie do sprawy w sądzie.
Napisano 02 listopad 2012 - 16:57
Za jeden promil 3 lata zakazu byłoby zdecydowanie zbyt surowym wyrokiem. Brat - niezależnie od zachowania sprawcy kolizji - popełnił wykroczenie i otrzyma za to karę. W mojej ocenie 1 - 2 lata zakazu prowadzenia pojazdów i grzywna. Brat w toku tego postępowania przed prokuratorem/policjantem będzie mógł złożyć wniosek o skazanie go bez rozprawy. Jeśli dogada się co do wymiaru kary to wówczas sąd bez rozprawy - na posiedzeniu - wyda wyrok z karą ustaloną z oskarżycielem.
zatrzymanie po10 latach
Jazda samochodem pod wpływem alkoholu mimo zakazu
Problem z alkohol, konsekwencje, kara? Zobacz wcześniejsze porady prawne:
Nie wykonanie obowiązku uiszczenia kwoty / pomocy
Ważny e-mail od banku wysłany z konta osoby prywatnej
Inwenteryzacja na zwlonieniu lekarskiem