Source: http://wynagrodzeniekierowcy.pl/trybunal-konstytucyjny-juz-orzeka-w-sprawach-o-ryczalt-za-nocleg/
Timestamp: 2018-08-19 20:56:29+00:00
Document Index: 77390538

Matched Legal Cases: ['K 11/15 ', 'art. 77', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 102']

Trybunał Konstytucyjny orzeka o zgodności z Konstytucją przepisów o ryczałtach za nocleg
W Trybunale Konstytucyjnym właśnie rozpoczęła się rozprawa w sprawie o sygn. akt K 11/15 z wniosku Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”. Chętnych do oglądania transmisji na żywo zapraszam tutaj http://trybunal.gov.pl/rozprawy-i-ogloszenia-orzeczen/transmisja/
Oczywiście orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie końcem świata. Świat będzie kręcił się nadal, a ludzie co roku, będą przewiązywali pomidory jak w wierszu Miłosza To orzeczenie będzie jednak kubłem zimnej wody czy to dla kierowców czy to dla pracodawców przewoźników.
Niestety pomimo prawidłowego powiadomienia o terminie, na rozprawie nie stawili się ani przedstawiciel Prokuratora Generalnego, ani też przedstawiciel Sejmu.
Opis orzeczenia Trybunału znajdziesz w moim kolejnym wpisie Ryczałt za nocleg jednak niezgodny z Konstytucją.
Otagowane jako: K 11/15, ryczałt za nocleg, ryczałt za nocleg dla kierowcy, Trybunał Konstytucyjny
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 09:38
Stanowisko w sprawie przedstawia pełnomocnik Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”. Oczywiście akcentowany jest brak poniesienia przez kierowców kosztów noclegu.
Czy jednak kierowca nocując w kabinie rzeczywiście nie ponosi kosztów z tym związanych?
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 09:41
Stanowisko za Transport i Logistykę przedstawił tylko Radca Prawny Tomasz Zalasiński.
Drugi z pełnomocników tj. Radca Prawny Bogusław Kapłon nie brał udziału w referacie Transportu i Logistyki.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 09:43
Niestety nie stawił się przedstawiciel Sejmu (a dlaczego???).
Sędziowie nie przedstawiali stanowiska Sejmu. Odesłali jedynie do dokumentów złożonych w sprawie, a dostępnych na stronach www Trybunału pod adresem
http://ipo.trybunal.gov.pl/ipo/Sprawa?&pokaz=dokumenty&sygnatura=K%2011/15
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 09:49
Swoje stanowisko przedstawia przedstawiciel Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dla mnie to dobrze przygotowane wystąpienie (a przede wszystkim dość dobrze przedstawione).
Szkoda tylko, że stanowisko Ministra jest negatywne dla kierowców zawodowych. Całe stanowisko Ministerstwa znajdziesz tutaj
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 09:54
Wszyscy mówią o „specyfice pracy kierowcy zawodowego”. Ok, to dość specyficzny zawód.
Nawet kierowca, nawet zawodowy, nawet za granicą … i tak odbywa jednak podróże służbowe.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 09:58
Z wypowiedzi przedstawiciela Związku Pracodawców „Transport i Logistyka” wynika, że przed kilkoma dniami wnioskodawca złożył do Trybunału Konstytucyjnego pismo będące odpowiedzią na stanowiska Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Sejmu oraz Prokuratora Generalnego.
Szkoda, że tak późno. Przecież stanowiska stron znają od ponad półtorej roku.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:01
Mała dyskusja pomiędzy Ministerstwem a Transportem i Logistyką dotyczący art. 77(5) ust. 5 kodeksu pracy.
Teraz czas na pytania Sędziów.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:06
Pierwsze pytanie sędziego sprawozdawcy tj. Stanisława Rymara. Pytanie dotyczy treści normatywnej art. 21 a) ustawy o czasie pracy kierowców.
Mec. Zalasiński wskazuje, że kluczowa dla przedmiotu sprawy jest pojęcie „bezpłatnego noclegu”. Za zarzewie sporów uważa (przynajmniej tak to rozumiem) uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014r.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:07
Dochodzimy do ciekawego punktu, tzn. odroczenie wejścia w życia orzeczenia Trybunału. Sejm wnosi o 18 miesięcy od dnia publikacji.
Związek mówi o 3 do 6 miesiącach !
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:09
Kolejne pytanie sędziego Rymara dot. odroczenia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Wniosku o odroczenie wejścia w życie orzeczenia TK nie ma w stanowisku Prokuratora Generalnego.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:11
Ministerstwo potwierdza, że od listopada 2015r. prace nad przepisami zmieniającymi nie są prowadzone. Także Ministerstwo Infrastruktury milczy na ten temat.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:14
Kolejne pytanie ze strony sędziów. Tym razem przedstawiciel Ministerstwa jest pytany o przepisy prawa wspólnotowego, które zdaniem TK powinny być brane pod uwagę przy rozpatrywaniu sprawy.
Przedstawiciel Ministerstwa wskazuje jednak, że właściwym dla odpowiedzi na to pytanie byłby tu Minister Infrastruktury, przez którego nie jest umocowana.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:16
„Ten czy inny rząd”… tak w pytaniu sędziego.
Kolejne pytanie dotyczy tego, w jaki sposób MRPiPS bierze udział w kreowaniu przepisów dotyczących kwestii podróży służbowych kierowców.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:20
Pytanie do przedstawiciela wnioskodawcy:
Czy były podejmowane inicjatywny pomiędzy związkami zawodowym, podmiotami reprezentującymi kierowców, a Związkiem Pracodawców „Transport i Logistyka” mające na celu uregulowanie sytuacji kierowców np. w formie układu zbiorowego ?
I odpowiedź Związku: Tak, biorą udział w spotkaniach z NSZZ Solidarność. Także w Radzie Dialogu Społecznego ma być powołana komisja transportu drogowego.
Jak twierdzi punkt widzenia stron różni się…
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:23
I jeszcze odpowiedź pełnomocnika Transportu i Logistyki na pytanie sędziego Rymara dotyczące odroczenia wejścia w życie orzeczenia TK.
Transport i Logistyka chciałoby, aby orzeczenie weszło w życie bezzwłocznie, a to w związku z toczącymi się już sprawami o zapłatę ryczałtu za nocleg.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:26
Przedstawiciel MRPiPS: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej monitoruje wykonywania przepisów prawa wspólnotowego. Nie monitoruje szeroko rozumianych związków pracownik -pracodawca. Nie tych dotyczących zakresu transportu drogowego – nie jest to w zakresie działania MRPiPS.
„Szkoda, że nie ma z nami przedstawiciela Ministerstwa Infrastruktury…”.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:35
Gdyby przyjąć stanowisko Sądu Najwyższego z 2008r. sprzed zmiany przepisów, że kierowca zawodowy wykonujący przewozy drogowe nie jest w podróży służbowej to jak rekompensowanoby kierowcom niedogodności związane z odbywaniem podróży służbowych.?
Świetne pytanie !!!
Szkoda, że mec. Zalasiński (przedstawiciel Związku Pracodawców „Transport i Logistyka”) nie udzielił na nie odpowiedzi.
Odpowiedzi udziela jednak mec. Kapłon odnosząc się do art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców zawodowych. Wskazuje na zaniedbanie ustawodawcy w chwili zmiany przepisów dot. definicji podróży służbowych kierowców
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:37
Mec. Kapłon odnosi się do odpoczynku DOBOWEGO. Jego zdaniem mowa tu tylko o CZASIE (ODPOCZYNKU) NOCNYM tj. o czasie kiedy normalni ludzie śpią.
Czy mam przez to rozumieć, że w prawie polskim oraz unijnym nocleg kierowcy może mieć miejsce wyłącznie w nocy. A co z noclegami w trakcie dnia?
Co z kierowcami, którzy jeżdżą tylko w nocy????
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:40
Wypowiedź mec. Kapłona ożywiła sędziów…
W naszym systemie prawnym możliwe byłoby zawarcie układu ponadzakładowego w sprawie takiej jak np. ryczałty za nocleg – tak pełnomocnik Związku.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:42
Prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka” wskazuje na problemy branży związane z brakiem kierowców do pracy. Jednocześnie wskazuje na liczne podwyżki wynagrodzeń kierowców zawodowych (3), które miały miejsce w tym roku.
MOJE PYTANIE DO KIEROWCÓW: Ilu z was dostało w tym roku ISTOTNĄ podwyżkę wynagrodzenia?
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:48
Jeden z Sędziów odczytuje fragment pisma skierowanego do TK pochodzącego dwójki adwokatów, którzy reprezentują 47 kierowców.
Tutaj sędzia zwraca uwagę, że fragment ten może mieć istotny wpływ dla całości sprawy.
Adwokaci wskazują, że ich statystyki wskazują, że powództwa o ryczałt za nocleg były zasadne także przed uchwałą SN z 12 czerwca 2014r. Ich zdaniem powództwa po 12 czerwca 2014r. często były pozbawione podstaw (domyślam się powodów vide kancelarie parkingowe i łapanki na kierowców) stąd kwoty roszczeń szacowane przez Transport i Logistykę są z pewnością niższe niż 2,5 miliarda zł. Mowa tu o roszczeniach ZASADNYCH.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:51
Zdaniem prezesa TiL: Roszczenia wobec pracodawców zrzeszonych w Związku Transport i Logistyka to ok. 40 milionów zł. Na tej podstawie wyliczono wartość roszczeń dla całej branży. Mamy na rynku 100 000 firm transportowych.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:56
Pytanie Sędziego do prezesa Związku TiLP: JAKIE JEST PRZECIĘTNE WYNAGRODZENIE KIEROWCY ZAWODOWEGO W POLSCE?
ODPOWIEDŹ: 2 000 2500 ZŁ BRUTTO MIESIĘCZNIE W MAŁYCH FIRMACH. 4000 -4500 ZŁ BRUTTO W FIRMACH WIĘKSZYCH.
Tylko dlaczego Trybunał nie dopytał o podstawę, dodatki do wynagrodzenia i nie starał się porównać tych kwot do świadczeń związanych z odbywaniem przez kierowców delegacji? Porównanie byłoby na pewno ciekawe.
Agnieszka Listopad 24, 2016 o 13:02
Zapomniał Pan dodać że bez dodatków, Prezes wymienił kwoty rzędu 6000 – 7000 zł na rękę z dodatkami.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:57
Trybunał zamknął rozprawę.
Publikacja orzeczenia już dzisiaj o godzinie 11.45.
Krzystof Listopad 24, 2016 o 15:33
Moim zdaniem to fikcja. W 45 minut podjęli decyzję? Takie głupie pytania zadawali, że oglądając to to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Trybunał konstytucyjny, który powinien sprawdzać wszystkie za i przeciw, badać różne aspekty i złożoność problemu, podszedł do tego po macoszemu. Ot, to tylko pogląd zwykłego kierowcy na kilku emerytów uważających się za autorytety w każdej dziedzinie.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 16:25
Proszę nie mówić, że pytania Sędziów Trybunału były „głupie”. Przynajmniej my szanujmy Trybunał choć oczywiście możemy mieć wątpliwości co do takiego czy innego rozstrzygnięcia. Każde z tych pytań było na miejscu choć TK mógł zgłębić pewne tematy (tutaj przykład stosunku w jakim ma się podstawa do należności delegacyjnych). Postępowanie przed TK dotyczy treści dość abstrakcyjnych, ale to nie Sąd powszechny.
Proszę się nie łudzić, że uzasadnienie wyroku powstało w ciągu tych 45 minut. No cóż Trybunał zdecydował, ale to nie wyłącza przecież możliwości przygotowania uzasadnienia za i przeciw, w zależności od podjętej decyzji. W to chcę wierzyć jako radca prawny.
Krzystof Listopad 24, 2016 o 17:10
Ale sam Pan zauważył, że Sąd nie dopytał o kwoty zarobków. Dostał suchą informację, która po głębszej analizie jest fikcją.
Ok, trochę emocjonalnie napisałem poprzedni post. Jednak wg mojej oceny, jako zwykłego obywatela, kierowcy, rozprawa nie była przeprowadzona w należyty sposób.
Czekam na Pańską interpretację tego wyroku.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 10:59
Widzę, że korzystacie z linków do transmisji z TK.
Agnieszka Listopad 24, 2016 o 12:58
I baaaaaaardzo dobrze w końcu się wyjaśniło !!!!!!!!!!
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 16:27
Tak, wyjaśniło się. Ale czy wszystko?
artur Listopad 24, 2016 o 13:09
śledzę od dawna Pana blog jako jedyny naprawdę konkretny i mam nadzieje, że opisze Pan własne stanowisko po wyroku TK.
pozdrawiam i dziękuje w imieniu wszystkich kierowców za Pana zaangażowanie w nasze sprawy.
omieczyński
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 13:14
Właśnie nad tym pracuję. Prócz samego tylko wyroku będę także musiał przedstawić możliwe scenariusze dalszych działań po wyroku Trybunału.
Paweł Judek | blog o prawie transportowym Listopad 24, 2016 o 13:18
Gdyby było odroczenie, to rzeczywiście można by myśleć nad scenariuszami, ale jak znikła podstawa prawna do dochodzenia roszczeń, a co więcej Trybunał powiedział jasno, że zasady z rozporządzenia są nieadekwatne dla kierowców, więc nie powinno się ich dochodzić w drodze analogii, to nie bardzo widzę jakiekolwiek podstawy do dalszego dochodzenia ryczałtów bez wykazania poniesionych kosztów noclegu.
artur Listopad 24, 2016 o 13:30
to rozumiem, że od jutra wszyscy pracodawcy składają korekty do skarbówki oraz milog itd.
bo jak nie należy się kierowcy to widnienie ich w księgach jest raczej wadliwe.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 17:00
Też jestem ciekawy jak ten temat będzie traktowany i załatwiony
Daro Listopad 26, 2016 o 16:45
Czytam komentarze i się zastanawiam. Pracodawca będzie musiał złożyć korektę do skarbówki ale chyba tylko wtedy kiedy kierowca odda mu niesłusznie wypłacony ryczałt?
Dariusz Szczecina Listopad 27, 2016 o 12:23
Gdyby kierowca miał oddać niesłusznie wypłacony ryczałt to tym bardziej nie ma mowy o koszcie takiego pracodawcy.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 16:57
Rzeczywiście zniknęła podstawa prawna do dochodzenia roszczeń. Niestety kaskadowy domek z kart zawalił się. Jednak wielu pracodawców (w regulaminach wynagradzania) wprost reguluje temat wypłaty ryczałtów poprzez odesłanie do rozporządzeń o podróżach służbowych. Pomijają zupełnie kaskadę, a do rozważenia pozostaje samo tylko odesłanie wprost z regulaminów.
Temat ponoszenia kosztów nie został przez TK naświetlony.
Wiesiek Listopad 28, 2016 o 22:44
Jeżeli pracodawca ma zapis w regulaminie że kierowcy należą się diety i ryczałty to na pewno je wypłacił. To chyba logiczne. To kierowcy zrobili z nas przewoźników oszustów i złodziei, z pomocą uchwały SN. A gdzie tu sprawiedliwość społeczna i zdrowy rozsądek. To tylko przez pazerność tej grupy społecznej (którą niestety tylko w mniejszości reprezentują normalni ludzie) od ponad dwóch lat mały cały ten bałagan. Ciekaw jestem tylko statystyki ilu przewoźników przypłaciło to zdrowiem!!!
artur Listopad 24, 2016 o 13:24
jeśli możliwe uwzgledni Pan sytuację , w której kierowca miał w regulamine zapis o stosowaniu rozporządzenia ministra o podróżach służbowych.
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 17:03
To właśnie ta sytuacja, z którą wiążę największe nadzieje. Po wyroku TK trzeba jednak stwierdzić, że bardzo wiele spraw jest już teraz przegranych i to jedynie z powodu treści orzeczenia TK. Po tym gorącym dniu pora na refleksje i poukładanie raz jeszcze wszystkich klocków układanki.
Tomasz Listopad 24, 2016 o 14:23
Czy przy tym wyroku prawo zadziała wstecz?
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 18:49
Ten wyrok może być podstawą do wznowienia postępowań w sprawie o ryczałt za nocleg. Samo z siebie orzeczenie ma charakter prospektywny (działa na przyszłość), ale wywiera także skutki retrospektywne. O tym napiszę cały artykuł.
Adam Listopad 24, 2016 o 15:12
Witam. Jest już ten wyrok?
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 17:05
Krzystof Listopad 24, 2016 o 15:28
Czyli wynika z tego, że sądy powszechne będą miały swobodę w ocenianiu tematu. I mogą zasądzić jakieś kwoty tytułem ryczałtów za nocleg.
Bo TK stwierdził, że te przepisy które badał są w sprzeczności z konstytucją ale jednocześnie stwierdza, że kierowca międzynarodowy powinien być uregulowany odrębnymi przepisami. Dobrze to rozumiem?
Dariusz Szczecina Listopad 24, 2016 o 18:52
Zdaniem TK kwestie należności związanych z delegacjami kierowców zawodowych w transporcie międzynarodowym powinny być uregulowane w przepisach, których obecnie nie ma. Przepisy te są dopiero opracowywane, ale w ich temacie od miesięcy nic się nie dzieje.
Krzystof Listopad 24, 2016 o 20:10
No właśnie, czyli dzisiejszy wyrok nie do końca przekreśla wszystkie sprawy. Każda sprawa jest inna, to wiadomo. I mało prawdopodobne, żeby sądy powszechne zasądzały wysokie ryczałty. Jednak wg mojego rozumienia, nie przekreśla to całkowicie pozytywnych rozstrzygnięć.
Bo skoro nie ma przepisów to na jakiej podstawie coś przekreślać?
Dariusz Szczecina Listopad 26, 2016 o 08:48
Panie Krzysztofie, wytłumaczę jeszcze raz. Czy widział Pan kiedyś drzewo bez pnia? Tym pniem był właśnie zakwestionowany przepis art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców.
Musimy zdać sobie sprawę, że ten wyrok TK jest zabójczy dla znacznej większości spraw o ryczałty. Od teraz podstawy prawnej do wypłaty ryczałtów musimy szukać wyłącznie w umowach o pracę, regulaminach wynagradzania, układach zbiorowych pracy.
artur Listopad 24, 2016 o 22:09
jako , że moim zdaniem jest Pan najlepszym specjalistą w tym temacie pragnę zwrócić uwagę na kilka rzeczy , które może pomogą poukładać te „klocki”.
trybunał zapomniał określić co z prawem wyboru kierowcy miejsca odbywania noclegu.
co z pauzami 45 godzin, których nie wolno odbywać w kabinie.
czy w związku z tym, że z pracy kierowcy robi się pracę specyficzną można pozbawić go podstawowych praw do spędzania przerw w ludzkich warunkach np. toaleta.
jak ma się prawidłowy odpoczynek psychofizyczny do spędzania go w tym samym pomieszczeniu i tej samej pozycji .
skoro kaskadowe odwołanie do rozporządzenia ministra w sprawie podróży służbowych jest tu błędem to dlaczego taka sama forma w przypadku delegacji nie stanowi problemu. dla mnie to brak logiki.
czy w tej chwili niezgodność art. 21a skutkuje, że pracodawca nie musi zapewnić bezpłatnego noclegu. jeżeli nie dlaczego kierowca ma być gorzej traktowany od innych osób w podróży służbowej, a jeżeli musi to nie znajduję w dzisiejszy orzeczeniu jakiś przesłanek czy badań, które mówiłyby, że kabina spełnia wymóg bezpłatnego noclegu.
Dariusz Szczecina Listopad 26, 2016 o 11:34
Trybunał wogóle nie odniósł się do odpoczynków tygodniowych. Wszystkie okresy odpoczynku (noclegi) wrzucono (jak się wydaje) do wspólnego worka. Na razie nie wiemy czy TK zapomniał o sprawie wyrażenia przez kierowcę zgody na odbywanie noclegów w kabinie pojazdu. Pełne uzasadnienie stanowiska TK poznamy dopiero po opublikowaniu pisemnego uzasadnienia wyroku. Na razie możemy jedynie domyślać się, że te kwestie zostały pominięte.
Pytanie o odpoczynek kierowcy w cywilizowanych warunkach i możliwość pełnej regeneracji sił pojawiało się we wcześniejszych wyrokach Sądu Najwyższego. Potem stanowisko SN uległo ujednoliceniu z korzyścią dla kierowców. Pytanie czy taka linia orzecznicza utrzyma się również teraz po ogłoszeniu wyroku przez TK? Mam taką nadzieję.
TK w ustnym uzasadnieniu bardzo po macoszemu odwołał się do kwestii pojęcia tzw. „bezpłatnego noclegu”. Także w tym przypadku jestem ciekawy co znajdziemy w uzasadnieniu pisemnym.
Wyrok TK nie dotyczył wogóle kwestii diet. Dotyczył wyłącznie samych ryczałtów za nocleg. Odwołanie kaskadowe z art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców jakoś nie jest „bolesne” dla pracodawców. Kto z nich chciałby zwiększać opodatkowane i oZUSowane wynagrodzenia zasadnicze? Dlatego przepis art. 21 a w odniesieniu do diet nie jest przez nich kwestionowany.
Wyrok TK stworzył ciekawy precedens. Tak naprawdę to TK jednym pociągnięciem pióra stwierdził, że po to jest kabina, żeby z niej korzystać. Rozważania TK są jednak ze swej natury abstrakcyjne. Dotyczą one jedynie naprawdę „bezpłatnego” noclegu. Tymczasem nie znam kierowcy, który ma zapewniony całkowicie bezpłatny nocleg. Prawie każdy kierowca ponosi przecież koszta zakupu, utrzymania czy też prania tak podstawowego składnika każdego noclegu jak chociażby pościel. Patrząc pod tym kątem, trudno mówić o bezpłatności noclegu (bo przecież kierowca ponosi realny, a nie abstrakcyjny koszt).
Z wyroku TK płynie ciekawy wniosek. Sędziowie zdaje się do noclegu potrzebują jedynie samego łóżka (materaca). Czyżby nie korzystali z pościeli ???????????
Daro Listopad 27, 2016 o 01:25
Czytając stwierdzenia Pana Mecenasa śmiem twierdzić że nie zna Pan, ani troszkę specyfiki pracy kierowcy. Teraz, po wyroku skomlą że tak im źle a strach zajrzał im w oczy, bo co dalej?. Koszty w postaci zakupu i prania pościeli zabijają ich finanse??? Śmieszne to jest. Pytam prosto: nie wiedzieli o tym przy podpisywaniu umowy o pracę??? Spanie w aucie to rzecz normalna w tym zawodzie. Wiem, że są szumowiny w naszej branży, wykorzystujący kierowców, ale są też normalni pracodawcy którzy ograbiani są za dobre serce. Pseudo kierowcy, żerujący na braku konkretnych przepisów, gnębią właścicieli firm pozwami za grosze. Wiem co pisze.
Dariusz Szczecina Listopad 27, 2016 o 12:12
Drogi Panie, rozbawił mnie Pana zarzut … Czy Pan myśli, że kierowcy podczas rozpraw „zapominają” o tym, że spali tylko i wyłącznie w kabinie. Odbieranie noclegów wyłącznie w kabinie (albo prawie wyłącznie w kabinie) potwierdza każdy powód, świadek, ale i pozwany. Nie w tym jednak rzecz.
Jeżeli zaś dla szanownego pana przewoźnika koszta pościeli i inne pochodne są „śmieszne” to dlaczego żaden z przewoźników nie podjął się trudu wyposażenia kierowców w pościel i dbania o nią na własny. Wtedy nocleg mógłby być bezpłatny, a panowie mogliby spać spokojni.
Naprawdę ujął mnie wpis o „dobrym sercu” przewoźników. Tak są takie przypadki, ale te „dobre serca” to z reguły byli kierowcy, którzy po zakończeniu kariery za kółkiem rozpoczęli prowadzenie własnych firm transportowych, a życie kierowcy znają z własnego doświadczenia.Tacy pracodawcy o „dobrym sercu” to także moi klienci.
Kolejnym razem proszę bardzie się wysilić formułując swoje zarzuty. Pana opinia to jedno, a ja nasłuchałem się już opowieści od setek kierowców i nie tylko.
Daro Listopad 27, 2016 o 22:49
Może coś źle określiłem w swojej wypowiedzi. Na pewno nie chciałem Pana urazić w żaden sposób. Męczy mnie tylko ciągłe narzekanie kierowców jak im jest źle a szefowi tak super dobrze. Nie powiedzą że mają teraz lepiej, że jeżdżą nowymi autami, dobrze wyposażonymi itp., tylko czyim kosztem jest im wygodniej ??? Przynajmniej u mnie nie jest to kosztem kierowcy. Ja mniej zarabiam ale spokojniej śpię.
Jestem kierowcą-dalej jeżdżę na zmianę do swoich pracowników i wcale nie czuję się lepszy a znam ten zawód bardzo dobrze. Nie jestem wielkim transportowcem- mam dwa auta. Właśnie walczę w sądzie z byłym kierowcą o ryczałty za nocleg-żądane kwoty mnie przeraziły. Jak by dodać wszystko dieta+ryczałt za nocleg+godz.nocne itp to wynagrodzenie wyniesie ok 9 tys pln… Gdzie się płaci takie pieniądze? Firma z Niemiec owszem zapłaci-zależy od stawki euro- ale jak się odejmie ichnie podatki to już tak kolorowo nie wygląda a kasa w kieszeni jak w normalnych Polskich firmach. Traktowanie polskiego kierowcy za Odrą dużo ma do życzenia. Czy w Niemczech mają ryczałt za nocleg?, zwrot kosztów za pranie czy zakup pościeli?, nie wspomnę o dojeździe do pracy swoim prywatnym samochodem, itp??? Zachodnich firm jakoś nie pozywają. Dobrze wiemy że póki jest dobrze to wszystko się układa a i kierowcy nic nie przeszkadza. Gorzej jest gdy kierowca się obrazi, walnie kluczykami i może pracodawcy napsuć krwi i nerwów za groszowe opłaty-wie Pan o czym piszę. Niestety nie wszyscy „poszkodowani” pytają „doradców z wizytówki” o następstwa przegranej sprawy. Faktem jest, że krajowe przepisy i wytyczne są delikatnie pisząc mało dokładne i sprawiedliwe. Jesteśmy później zdziwieni, że pracodawcy nie chcą zatrudniać na umowy o pracę tylko na działalność gospodarczą…. Myśleć długo nie trzeba, dlaczego tak jest a podziękować jest komu… Przepraszam za ewentualne błędy ale mgr. polonistyki nie jestem. Pozdrawiam
Wiesiek Listopad 28, 2016 o 22:59
Panie Arturze,wnioskuję że jest Pan kierowcą. Skoro jest Panu tak źle i niewygodnie dlaczego nie zmieni Pan zawodu? Albo chociaż pracodawcy na takiego z Wielkiej Brytanii lub Norwegii? Tam płacą dużo większe pieniądze niż np. w Niemczech czy Belgii, jest szansa na lepszą emeryturę, socjal, „hotele”. To jest chyba tak jak z Niemcami: krzyczą że polscy przewoźnicy stosują dumping socjalny a nie nikt inny tylko Niemcy wybudowali fabrykę VW we Wrześni żeby ten dumpingowy pracownik budował niemieckie pojazdy, w większości przeznaczone na export. Każdy dba o własny interes…
artur Listopad 24, 2016 o 22:18
sorry, ale zapomniałem jeszcze o kwestii kosztów poniesionych na skutek noclegów w kabinie:
opłaty za prysznice toalety, zakup kompletów pościeli , pranie utrzymanie czystości.
ponoszenie tych kosztów raczej nie wchodzi w specyfikę zawodu kierowcy.
a tak poza tym jeszcze jedno pytanie i to bardzo poważne:
co będzie jeśli dzisiejszy wyrok nie będzie opublikowany z powodu nie spełnienia pewnych ustawowych wymogów odnośnie funkcjonowania tk a po zmianie prezesa zbierze się tk zgodnie z ową ustawą i wyda orzeczenie, które zostanie opublikowane.
przepraszam że tak zasypuję swoimi wypocinami ale jest trochę emocji.
Dariusz Szczecina Listopad 26, 2016 o 11:38
Na Pana wątpliwości dotyczące tzw. „bezpłatnego noclegu” odpowiedziałem w poprzednim komentarzu.
Raczej nie martwię się o publikację wyroku. Proszę zwrócić uwagę, że jeden z sędziów złożył zdanie odrębne, które dotyczyło właśnie kwestii proceduralnych. Mam wrażenie, że akurat ten wyrok zostanie opublikowany. W publikacyjnym niebycie pozostaną nadal te polityczne.
Nawet jednak gdyby wyrok nie został opublikowany to siła autorytetu TK zrobi swoje.
Piotr Listopad 25, 2016 o 03:30
Witam.Sytuacja po dzisiejszym wyroku TK jest ciut dziwna moim zdaniem gdyz wyłącza z zakresu działania przepisów Kodeksu Pracy jedną grupę zawodową co wg mnie jest nierównym traktowaniem obywateli a to chyba jest niezgodne z Konstytucją RP.Pracodawcy skaczą dziś z radości ale czy mają ku temu prawdziwy powód czy tylko pozorny?TK jasno wyraził swoje stanowisko jednak dodał że kierowcy muszą mieć ustalone sprawy noclegów w podróży służbowej odrębnymi przepisami,których na dzień dzisiejszy nie ma.Wypadałoby więc z tą radością z wygranej lub goryczą porażki trochę zaczekać czyli wg mnie do momentu wejścia w życie umocowań prawnych dotyczących problemu ryczałtów czy też noclegów kierowców zawodowych.Nie jestem pewien czy po wyroku TK, sądy będą z automatu umarzać sprawy o ryczałty czy też na wniosek strony powodowej będą mogły zawieszać postępowania do czasu wejścia w życie adekwatnych przepisów.Nasuwa się jednak sporo pytań.Jeśli prawo nie działa wstecz jak rozwiązać problem aktualnie toczących się od 2 czy 3 lat spraw o ryczałty jeśli stricte nie ma przepisów które by obejmowały to zagadnienie? Umarzać masowo?a po wejściu w życie przepisów regulujących te sprawy wznawiać? czy też może zawieszać?Kolejne pytanie–umarzanie tej sprawy czyli przegrana kierowców wiąże się ze sporymi kosztami sądowymi tzn.głównie adwokackimi,które są ustalane w zależności od kwoty sporu czyli np.w przedziale 50-200 tys to minimum 3600 zł.Teoretycznie można powoływać sie na znaczny uszczerbek w budżecie i prosić o zmniejszenie kosztów lub ich umorzenie ale na ile bedzie to skuteczne nie wiadomo.Pytań jest bardzo dużo,wątpliwości jeszcze więcej.Nie będę powielał pytań które zadał Artur gdyż zapewne Pan na nie odpowie.Ciekawi mnie tylko jak dzisiejszy wyrok ma się do prawa wspólnotowego oraz do rozwiązań prawnych regulujących podróże kierowców np.w Niemczech czy w Holandii.Jeszcze ostatnie pytanie…..czy możliwa jest opcja skierowania sprawy przez stronę przegraną czyli na dzień dzisiejszy kierowców do Trybunału w Strasbourgu czy też nie ma szansy aby zajął sie on tą sprawą,która z mojego punktu widzenia pozbawia na dzień dzisiejszy kierowców jako grupy pracowników prawa do świadczeń które należą się praktycznie wszystkim innym osobom odbywającym podróże służbowe.Jak dla mnie sytuacja jest kuriozalna ….Pozdrawiam i czekam na Pańską odpowiedz:)
Daro Listopad 27, 2016 o 00:58
Hmmm. To jest ciekawy temat dotyczący kosztów procesu. Teraz jak kierowcy są niby przegrani martwią się o koszty, które będą musieli zapłacić…. A pan z parkingu, niby mecenas nie powiedział, że takowe mogą być w razie przegranej??? Jak zakładali sprawę w sądzie za 50 pln a pracodawca ponosił ok 6tys-7tys kosztów dla obrony to śmiali się szyderczo prosto w oczy. A teraz zdziwieni są??? Chytry dwa razy traci.
Dariusz Szczecina Listopad 27, 2016 o 12:20
Wątpię żeby którakolwiek z kancelarii parkingowych mówiła o ryzyku finansowym związanym z prowadzeniem sprawy przed Sądem i możliwością przegranej. Także pozwy składane w sądach przez tzw. kancelarie parkingowe nie najlepiej o nich świadczą. Winę za obecny stan rzeczy trzeba złożyć w dużej części właśnie na ich wyssane z palca powództwa nie posiadające sensownego (albo prawie żadnego) uzasadnienia i opierające się na zasadzie, że jak ktoś wygrał to inni też muszą wygrać. Pozew z dowodami w postaci umowy o pracę, świadectwa pracy i … niczym ponadto, nie był niczym niezwykłym. Zresztą to skala takich właśnie pozwów skłoniła Transport i Logistykę do złożenia wniosku do TK.
Każda sprawa jest jednak inna, a od sposobu prowadzenia postępowania, czynności przedprocesowych zależy to czy kierowcom uda się (być może) uniknąć zapłaty kosztów.
Wiesiek Listopad 28, 2016 o 23:10
Dariusz Szczecina Listopad 27, 2016 o 13:22
Na pewno nie odpowiem od razu na wszystkie Pana wątpliwości bo sam mam własne wątpliwości co do wydanego orzeczenia. Jak mantrę powtórzę tylko, że czekamy na pisemne uzasadnienie orzeczenie TK.
Proszę zauważyć, że TK powołał się właśnie na odmienność pracy kierowców zawodowych od innych pracowników. Stałe pozostawanie w podróży służbowej, które jest nieodłącznym składnikiem i sensem pracy kierowcy zawodowego, jest zdaniem TK wystarczającą przesłanką do odróżnienia sytuacji prawnej kierowców zawodowych od pozostałych pracowników.
Mówiąc o nowych przepisach dotyczących delegacji służbowych kierowców zawodowych, to po pierwsze mam wątpliwości czy w obecnym stanie prawnym strona rządowa i przewoźnicy mają interes w intensyfikacji prac nad tymi przepisami (o dotychczasowym przebiegu tych prac pisałem już wcześniej http://wynagrodzeniekierowcy.pl/rzad-nadal-planuje-zmiany-przepisow-dotyczacych-ryczaltow-za-nocleg/ Ponadto sam kształt nowych przepisów raczej nie będzie korzystny dla kierowców.
Co więcej trudno nawet założyć, że przepisy będą działały wstecz. Lex retro non agit jak mówili Rzymianie. Te nowe, projektowane przepisy będą miały zastosowanie dla sytuacji przyszłych.
W związku z tym proszę nawet nie marzyć o tym, że sądy będą czekały na wejście w życie nowych przepisów. Nie będą chciały, ale najważniejsze to, że nie będą mogły zwlekać z zakończeniem spraw o ryczałt za nocleg.
Czym ten wyrok TK skutkuje dla kierowców i ich spraw o ryczałty za nocleg, które już toczą się w sądach? Na pewno dla wielu spraw będzie podstawą do oddalenia powództwa. Moim zadaniem jest, aby nie dotyczyło to wszystkich spraw moich klientów. Ciekawe jak na wyrok TK zareaguje TK i jego ugruntowane już orzecznictwo dotyczące bezpłatności noclegu. Będzie to miało także wpływ w sprawach o wznowienie postępowań w sprawie o ryczałty noclegowe.
Co także przykre dla kierowców, dla wielu z nich (i tutaj znowu moje zadanie aby nie dla wszystkich) taki wyrok TK może się wiązać z obowiązkiem zapłaty na rzecz strony przeciwnej kosztów postępowania. Taki jest bowiem skutek przegranej sprawy.
Poruszył Pan ciekawe zagadnienia. To tematy na kolejne wpisy w moim blogu.
Paweł Judek | blog o prawie transportowym Listopad 28, 2016 o 11:36
Akurat w zasądzenie kosztów na rzecz pracodawców nie wierzę. Jestem przekonany, że sądy będą masowo stosować art. 102 k.p.c.
artur Listopad 25, 2016 o 18:47
zasypuje trochę tu Pana ale w dobrej wierze.
proszę rozważyć czy w prowadzonych przez Pana sprawach nie dało by się rozszerzyć pozwy o naruszenie dyrektywy o pracownikach delegowanych. praktycznie każdy kierowca łapie się na nią ze względu na ilość świadczonej pracy za granicą a często też z powodu nadzoru i poleceń wydawanych przez zagraniczne podmioty.
ps. czy można liczyć na pańską opinię na moję wpisy
Dariusz Szczecina Listopad 27, 2016 o 13:25
Panie Arturze, wszystko po kolei…
Cały rozdział o ryczałtach za nocleg należy napisać od zera. TK „troszkę” skomplikował życie kierowców.
artur Listopad 28, 2016 o 00:11
domyślam się że małej firmie może być ciężko ale fakt, że w naszym kraju namnożyło się firm, które aby dalej funkcjonować zaniżały stawki i płace kierowców to żadne uspradliwienie.
aby się nie rozpisywać powiem tak: ja jestem raczej spokojny o swoją sprawę i mój pogląd jest taki, że koszty podróży powinny zniknąć w tym zawodzie.
a na chwilę obecną przyjmuję do wiadomości, że ryczałt mi się nie należy ale też nie może go być w kosztach firmy.
wielu przewoźników już zapomniało dlaczego doszło do nowelizacji przepisów w 2010 r które przywróciły podróż służbową kierowcy.
oczywiście wobec sporej grupy ludzi, którzy teraz będą mieli spore kłopoty ciszy nie będzie. mam trochę kontaktów i szykuje się ciekawy czas.
dla oczyszczenia sytuacji niezbędny jest jak najszerszy zakres kontorli firm w zakresie zaksięgowanych kosztów podróży.
oczywiście nagle się okaże, że w sądach są sprawy o ryczałty, które są już niby wypłacone.
będzie nam ciężko bo nie dysponujemy takimi środkami jak firmy transportowe ale myślę, że wsparcie przyjdzie w milog i pakiecie mobilności.
a tak na koniec to ciekawe ilu polskich kierowców tak jak ja wczoraj podjęło decyzję o końcu pracy dla firm polskich. mimo wszystko uważam, że to przewoźnicy odpowiadają za stan naszych wzajemnych stosunków. przez 20 lat pracy miałem okazję się nasłuchać i naoglądać uczciwości itd.
wkrótce zachodnie państwa w ochronie własnych a nie naszych interesów utrudnią życie firm jadących na dumpingu socjalnym a ja jako polak będę temu klaskał. to oczywiście absurd ale taki mam stosunek do polskich firm, które zapomniały że nie jesteśmy jak to często słyszę alimenciarzami pijakami izłodziejami. gdyby nie my i bardzo często nasze zaangażowanie i pomysły to byliby w zupełnie innym miejscu.
pozdrawiam zapewne rzetelnego pracodawcę, który jak domniemywam nakazuje kierowcom prawidłowo rejestrować czas pracy itd.
Daro Listopad 30, 2016 o 01:11
Widzisz Artur i tu nie trafiłeś. Jeżdżę pod niemiecką spedycja, nie muszę nic zaniżać bo Niemcy też tu jeżdżą i nic nie muszę nakazywać, kierowcy sami to robią wg przepisów i wskazań spedytora-Niemiec. Nie wtrącam się w kontakty spedytor-kierowca. Co do ryczałtów, wielu pracodawców nie z własnej woli musiało wprowadzić ryczałty za nocleg, ale dlatego aby bronić się przed ”dziwnymi” pozwami. Akurat moi kierowcy mają karty płatnicze firmowe i mogą płacić nimi za wc, prysznic, obiady na promie itp. Ale teraz z innej strony. Czy znasz kierowcę, który mając wypłacony ryczałt za nocleg, faktycznie był w hotelu/motelu? czy tylko załatwił sobie rachunek i spał w tej ”nędznej” kabinie-mamy nowe Dafy e-6. Jeśli jesteś kierowcą to wiesz o czym piszę i że takich przykładów ”niby kosztów w podróży” można wymienić sporo. I właśnie w swoich wypowiedziach chciałem zwrócić uwagę na ten aspekt sprawy. Bo czytam tu o kosztach prania, pościelach i takich różnych kosztach i nie wieżę…. Wracając do wynagrodzenia jeśli przeczytałeś uważnie moje poprzednie wypowiedzi znajdziesz tam temat pracy u Niemca i ich podatkach. W normalnej Polskiej małej firmie zarobisz tyle samo i będziesz traktowany jak człowiek a nie jak ”Numer” na kamizelce. Owszem w Polsce przeważnie zatrudnia się na najniższą krajową, ale jak wspomniałeś, wielu kierowcom pomaga to przed oddaniem kasy komornikowi, a to chyba nie jest winą pracodawcy, a co gorsze jest to dla niego duża uciążliwość papierkowa. Tyle z mojej strony, Pozdrawiam
Daro Listopad 30, 2016 o 01:30
Zapomniałem o jeszcze jednej sprawie. Piszesz o kosztach dla firmy, że ryczałty nie słusznie wliczone w koszta i takie tam. Czy pomyślałeś o swoich dietach i ryczałtach? Dlaczego najniższa krajowa? Zatrudniając Ciebie na ok 9 tys stałej pensji brutto, bez dodatków, wiesz ile byś miał na rękę??? Łatwo policzyć. A ile winy w tym ma pracodawca???
Wiesiek Listopad 28, 2016 o 23:44
„dla oczyszczenia sytuacji niezbędny jest jak najszerszy zakres kontorli firm w zakresie zaksięgowanych kosztów podróży” – weź Ty człowieku wyjedź już z tego kraju bo obrażasz wielu uczciwych przewoźników. Sam się skontroluj!!! Przy okazji prowadzonych spraw większość pozwanych firm była wielokrotnie „prześwietlona” przez PIPy i UKSy. Jeżeli pracownik dostaje od firmy pieniądze to oczywiste jest że będą one ujęte w kosztach.
Niezadowalały Cię zarobki u polskiego pracodawcy to jedź do Niemca, Holedra, Angola. Zarobisz może kilka ojro więcej ale nikt Cię raczej po tyłku całować nie będzie. Ale zdobędziesz mój szacunek bo podejmiesz mądrą decyzję: skoro w polskiej firmie nie zarobię więcej wyjadę do Niemca. To zawsze lepsze niż mieszać w kotłach lub pracować jak niewolnik. Pamiętaj tylko że na rynku transportowym panuje konkurencja i że przewoźnicy z PL też nie jeżdżą za tyle, za ile by chcieli. Dzięki temu że racjonalnie liczą koszty to istnieją i stanowią zagrożenie dla np. francuskich firm w których kierowcy nawet za 120euro dniówki nie chcą pracować. Urodziliśmy się Polakami, zarabiamy jak Polacy i dostaniemy polskie nędzne emerytury. O ile dostaniemy:). Na koniec jeszcze stwierdzenie ważnego faktu: teraz są czasy, że to kierowcy są rozchwytywani a nie tak jak kilka lat temu czekanie w kolejce na przyjęcie do firmy. I to nie jest tylko nasz problem krajowy lecz także europejski a nawet światowy (USA) że brakuje dużej ilości kierowców. Zawód kierowcy jest na czasie i to Wy kierowcy (o ile coś sobą reprezentujecie) możecie pracodawcom rzucać warunki płacowe które albo spełnią albo ich nie będzie na nie stać. Taki jest rynek. I po co te wszystkie regulacje płacowe, regulaminy, ryczałty, diety, trybunały????
artur Listopad 29, 2016 o 09:42
końcówka wypowiedzi Wiesiek naprawdę mądra i dotykająca kwestii bardzo istotnej, że kierowcy za mało dbają o własne interesy.
co do reszty to nie wchodzę w dyskusje gdyż już wyraziłem swój pogląd.
kontrole były i kontrolowano zawsze tylko dokumenty bez weryfikacji stanu faktycznego. nie powinieneś się denerwować, gdyż jeśli ktoś nie motał to śpi spokojnie.
zobaczysz nie minie pół roku i przewoźnicy tak jak w 2010 roku będą sami wskazywać że kierowcy się należy to i tamto. ja na obecną chwilę będę działał w kierunku jak najszybszego nowelizowania przepisów o czasie pracy kierowców i proponował zniesienie kosztów podróży w tej branzy.
jak taka specyfika zawodu to brak podstaw do takich praw. zresztą skoro wypłacane diety są faktycznie ukrytym dochdem bo większość tych kwot zostaje w domu to trzeba to opodatkować.
co do stawek to mój drogi kolego wiem, że szału nie ma. ale to jest taka sama sytuacja jak ze sklepami na wsi. jeden otworzył to pięciu też chce sklep i biznesu nie ma.
anatol Listopad 30, 2016 o 19:24
kierowcy korzystali z bezpłatnego noclegu ha ha ha. który pracodawca wyposażył leżankę w pojeździe w pościel /kołdrę poduszkę koc prześcieradło i poszwy na tą kołdrę i zapewnił pranie tej pościeli i zapłacił rozłąkowe po 30 noclegach w kabinie kierowcy.najwyższe światowe standarty zapewniają kierowcom pracodawcy w kabinach pojazdów,takie standarty zapewniają tylko amerykanie , i tu ciśnie się pytanie dlaczego polskie firmy transportowe zatrudniaja np kierowców z Ukrainy czy Białorusi a to dlatego że mogą im płacić wg własnego uznania max 50 euro za dzień i jak zjeżdżają do domu na wolne to nie dostają nic takie to są wysokie standarty światowe najwyższe
Piotr Listopad 30, 2016 o 20:40
Kłótnie kierowców i przewoźników akurat tutaj są co najmniej nie na miejscu.pracowałem w kilku firmach i wszędzie zaczynało się słodko i kończyło gorzko.bezstronnie można generalizowac ze kierowcy to pijący i złodzieje a pracodawcy to złodzieje. Tylko czemu to służy? Branża jest skłocona totalnie.Obie strony zapominają ze istnieją tylko i wyłącznie wspólnie. Bez pracodawców nie będzie kierowców i odwrotnie.Szefowie mają swoje zmartwienia ze spedycjami, ITD ,nieudolnymi pracownikami własnych biur itd itp.Kierowcy mają swoje problemy np.pensje uzależnione od przejechanych kilometrów czy też od frachtu.Ktoś napisał ze z 9 tys brutto pensji mało nam zostanie.owszem ale od tego będą naliczane nasze emerytury a to duża różnica. Wspomniano ze na zachodzie nie ma diet.Niestety są. Kierowca w Niemczech ma podstawę wyższa niż pani z kasy w Aldiku ale ma też diety.Wszystko ustalone urzędowo. Na marginesie. …ktoś napisał ze dzięki szefom jeździ się nowymi autami euro 6……różnica między polskimi i zachodnimi firmami transportowym jest taka ze u nas bierze się hurtem auta w leasing i bardzo często odbywa się to kosztem pracownika i jednoczesnie odbija się to na łapaniu wszelkich ładunków za psie pieniądze żeby tylko tylko leasing zapłacić. Nie tedy droga.zachodnie firmy rozwijają się od kilku pokoleń czy kilkudziesięciu lat gdzie na początku sam założyciel jeździł ciezarowka (w kilkunastu firmach zagranicznych widziałem odnowione te auta zajmujące honorowe miejsca w holach biurowcow).Aktualnie pracuje w holenderskiej firmie gdzie tabor to auta z przebiega mi 1500000 km ale i całkiem nowe.stare wymieniane są sukcesywnie.Firma ma ponad 40 letnia historie i cały czas się rozrasta,ma renomę w transportowym świecie i nie jeździ za 0.9 eur/km.Smutna prawda jest taka ze to polscy przewoźnicy chcąc istnieć na rynku zanizaja sami stawki robiąc tym samym sobie i pracownikom kuku.Branża się zmienia fakt.dziś mogę wybierać w ofertach pracodawców i dyktować warunki.kto chce zapłacić tyle ile powiem u tego pracuje i naprawdę nie żałuję. Dziś jeszcze niektórzy szefowie pozwalają sobie mowic”jak nie ty to Ukraińców przyjme”……..ale to też ma krótkie nogi….związki zawodowe kierowców i pracodawcy na zachodzie znaleźli i na to sposób. ….niedługo juz wejdą w życie przepisy ze ukraincy czy Białorusini będą mogli być zatrudniani w polskich firmach ale prace będą mogli wykonywać tylko i wyłącznie na terenie RP……nie wierzycie?czas pokaże. ….i wtedy niestety żeby istnieć będziecie Szefowie musieli dogadać się z nami…..ale na bank nie będzie to 2 tys zł podstawy…..nie będzie też doplacania pod stołem. To perspektywa i to niezbyt odległa. Dziś czekamy wszyscy na dalszy rozwój wypadków po wyroku TK…..trzeba będzie zapłacić koszty to się zaplaci- takie było ryzyko.tylko mała dygresja…..my kierowcy zapłacimy teraz…później zapłacicie Wy-szefowie i chcąc czy nie będziecie musieli zmniejszyć swoje zyski chcąc mieć pracowników. ……przepraszam prowadzącego bloga p.Dariusza Szczecine za moje wywody tutaj gdzie powinno się dyskutować merytorycznie o w.wymienionych zagadnieniach prawnych. Pozdrawiam ze Szwajcarii
artur Listopad 30, 2016 o 22:58
uczciwych nie obrażam bo nie mają nic wspólnego z machlojami.
ja nie podniecam się i działam i mam wrażenie, ze już nastąpiła właściwa reakcja pewnych osób.
jestem za tym aby polski transport czy każda innaa branza widła prym w Europie ale nie za każdą cenę.
tworzy się coraz większa dyskusja a to pozytyw.
a teraz poważnie wam powiem, że nie ze złośliwości napiszę, ze naprawdę nie spodziewam się publikacji wyroku lecz kolejnego rozpatrywania sprawy według regulaminu.
Poprzedni wpis: 24.11.2016. Trybunał Konstytucyjny zdecyduje o ryczałtach za nocleg kierowców zawodowych
Następny wpis: Ryczałt za nocleg jednak niezgodny z Konstytucją