Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ix-ka-1243-13-sad-okregowy-w-kielcach-z-2013-10-30.html
Timestamp: 2019-04-22 00:13:51+00:00
Document Index: 60607803

Matched Legal Cases: ['art. 224', 'art. 226', 'art. 11', 'K 51/13\n', 'art. 224', 'art. 226', 'art. 11', 'K 51/13 ', 'art. 224', 'art. 11', 'art. 69', 'art. 70', 'art. 73', 'art. 2', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 172', 'art. 7', 'art. 30', 'art. 2', 'art. 5', 'art.6', 'art.7', 'art. 224', 'art. 226', 'art. 7', 'art. 14', 'art. 15', 'art. 30', 'art. 8', 'art. 437', 'art. 456', 'art. 624']

Orzeczenie IX Ka 1243/13 Sąd Okręgowy w Kielcach
Sąd Okręgowy w Kielcach z 2013-10-30
IX Ka 1243/13
Bogusław Sędkowski
Sygn. akt IX Ka 1243/13
Dnia 30 października 2013 roku
Przewodniczący: SSO Bogusław Sędkowski (spr.)
Sędziowie: SO Anna Szeliga
SO Zbigniew Karamara
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie Agnieszki Adamczyk (del.)
po rozpoznaniu w dniu 30 października 2013 roku
oskarżonego o przestępstwo z art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
od wyroku Sądu Rejonowego w Sandomierzu VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Staszowie
z dnia 12 czerwca 2013 roku sygn. akt VII K 51/13
II. przyznaje od Skarbu Państwa adwokatowi M. R. wynagrodzenie za ustanowioną z urzędu obronę oskarżonego K. K. w postępowaniu odwoławczym w kwocie 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych;
III. zwalnia oskarżonego K. K. od obowiązku zapłaty kosztów sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym.
sygn. IX Ka 1243/13
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Staszowie oskarżył K. K. o to , że w dniu 19 maja 2012 roku w S., woj. (...) poprzez użycie wobec umundurowanego funkcjonariusza policji, sierżanta M. H. (1), przemocy polegającej na przytrzymaniu za mundur, kopaniu po nogach, zmuszał go do zaniechania prawnej czynności służbowej, a także znieważył go słowami powszechnie uznanymi za obelżywe podczas i w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych tj. o popełnienie przestępstwa z art. 224 § 2 kk i art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.
Sąd Rejonowy w Sandomierzu VII Zamiejscowym Wydziale Karnym z siedzibą w S. wyrokiem z dnia 12 czerwca 2013 roku wydanym w sprawie VII K 51/13 uznał oskarżonego K. K. za winnego popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu i za to na podstawie art. 224 § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie art. 69 § 1 i § 2 kk, art. 70 § 2 kk i art. 73 § 2 kk warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 4 lata i oddał oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego.
Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. R. kwotę 1.417 złotych tytułem zwrotu kosztów obrony z urzędu udzielonej oskarżonemu.
Rozstrzygając w przedmiocie kosztów sądowych Sąd na podstawie art., 627 kpk zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.321 złotych tytułem zwrotu wydatków i 180 złotych tytułem opłaty.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego zaskarżając wyrok co do punktu I, II i IV.
1. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku:
- art. 2 § 2 kpk wskutek przyjęcia za podstawę winy oskarżonego domniemań, a nie prawdziwych ustaleń faktycznych co do tego, że dopuścił się on zarzucanych mu czynów, bo bez wskazania do zaniechania jakiej „prawnej czynności służbowej” oskarżony zmusił M. H. (1) i w związku z wykonywaniem jakich „obowiązków służbowych” znieważył go, albowiem w treści wyroku brak jest wskazania takiej czynności i takich obowiązków, a także brak jest wskazania tych okoliczności w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a to skutkowało pozbawieniem oskarżonego realnego prawa do obrony gwarantowanego w art. 6 kpk;
- art. 5 § 2 kpk wskutek rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości co do zachowania oskarżonego wobec M. H. (1) a jego niekorzyść w sytuacji istnienia sprzeczności w zeznaniach jego i pozostałych funkcjonariuszy, które nie zostały wyjaśnione w toku przeprowadzonych czynności;
- art. 6 kpk w zw. z art. 172 kpk poprzez przyjęcie za podstawę czynienia ustaleń faktycznych zeznań funkcjonariuszy policji bez wyjaśnienia istniejących między nimi sprzeczności;
- art. 7 kpk wskutek dowolności oceny wszystkich dowodów z zeznań świadków przesłuchanych w postępowaniu dla czynienia ustaleń co do winy oskarżonego,
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na jego treść wskutek przyjęcia, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przypisanie oskarżonemu zarzucanych mu czynów, podczas gdy dowody zebrane w sprawie nie dają podstaw do czynienia takich ustaleń.
Skarżący zarzucił także, iż Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę zaistnienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność karną oskarżonego, a wskazanych w art. 30 kk w sytuacji, gdy oskarżony działał w przeświadczeniu, iż M. H. (1) mógł jako funkcjonariusz policji wejść w porze nocnej na teren stanowiący własność prywatną jedynie za zezwoleniem prokuratora, którym nie dysponował. Spowodowało to zachowanie wobec niego jak wobec osoby prywatnej i w zwiazku z tym w trybie oskarżenia prywatnego M. H. (1) winien dochodzić swoich praw, jeśli poczuł się znieważony wypowiedziami oskarżonego.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 30 października 2013r. skarżący popierając apelację i zarzuty w niej zawarte wniósł również pod rozwagę Sądu kwestię umocowania sędziego Sądu Rejonowego, który sprawę rozstrzygał do orzekania w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego Izby Cywilnej z 17 lipca 2013 r. dotyczącej ważności decyzji o przeniesieniu sędziego i wytworzonej w związku z tym w niektórych sądach praktyki. Wniósł też o zasądzenie wynagrodzenia za obronę oskarżonego z urzędu w postępowaniu odwoławczym.
Apelacja obrońcy oskarżonego K. K. nie zasługiwała na uwzględnienie, żaden z podnoszonych tam zarzutów nie był zasadny.
Sformułowane w punkcie 1 apelacji zarzuty odnoszące się do naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów prawa procesowego tj. art. 2 § 2 kpk, art. 5 § 2 kpk art.6 kpk i art.7 kpk cechują się wysokim stopniem ogólności, żaden ze wskazanych przez obrońcę przepisów nie może stanowić samodzielnej podstawy odwoławczej, bowiem zawierają one naczelne zasady procesu karnego mające charakter dyrektyw ogólnych, których realizację zapewniają przepisy szczególne.
Dopiero wskazanie naruszenia konkretnych przepisów szczególnych może uzasadniać zarzut uchybienia przepisom prawa procesowego, czego jednak w przedmiotowej sprawie obrońca nie uczynił.
Uzasadnienie tych zarzutów nie pozostawia jednak wątpliwości co do tego, że skarżący generalnie kwestionuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę przeprowadzonych dowodów, zmierzając do wykazania, że interwencja M. H. (2) na posesji rodziców oskarżonego była pozbawiona podstaw prawnych, a zatem nie korzystał on z ochrony przepisów art. 224 § 2 kk i art. 226 § 1 kk, ewentualnie zaś - że zeznania pokrzywdzonego oraz pozostałych przesłuchanych w sprawie funkcjonariuszy policji zawierały istotne sprzeczności, które dyskwalifikowały te dowody jako podstawę poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.
Wbrew jednak twierdzeniom apelacji, analiza dowodów przeprowadzonych przez Sąd Rejonowy oraz pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzą do wniosku , że Sąd pierwszej instancji w sposób wnikliwy i wszechstronny rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku rozprawy, a na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne odnośnie czynów przypisanych K. K. .
W tym zakresie Sąd pierwszej instancji ustalenia te poczynił w oparciu o zeznania pokrzywdzonego M. H. (1) a także świadków P. B., G. K., M. M. i D. B..
Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w sposób najpełniejszy przebieg interwencji podjętej w dniu 19 maja 2012 roku na posesji należące do rodziców oskarżonego przedstawiają zeznania M. H. (1), na którego nakierowane były agresywne zachowania K. K.. Pokrzywdzony przesłuchany po zdarzeniu, w sposób konkretny i rzeczowy podał powody wejścia na posesję rodziców oskarżonego, opisał także zachowanie K. K., który wyzywał go słowami wulgarnymi, uniemożliwiał wykonanie czynności służbowych poprzez szarpanie za mundur i kopanie po nogach. Sąd Rejonowy bardzo szczegółowo przeanalizował zeznania M. H. (1) i słusznie uznał, że są one konsekwentne, spójne i logiczne.
Obrońca oskarżonego w apelacji przytacza wybiórczo fragmenty zeznań pokrzywdzonego, które jego zdaniem świadczą o występujących w nich sprzecznościach, jak choćby to, że dopiero w dniu 21 czerwca 2012 roku wskazał, że – także po założeniu kajdanek – K. K. usiłował go kopnąć. Nie dostrzega natomiast skarżący tego, że Sąd Rejonowy jako najbardziej miarodajne dla ustalenia poszczególnych działań i wypowiedzi oskarżonego uznał zeznania M. H. (1) złożone zaraz po zdarzeniu. Sam pokrzywdzony na rozprawie wskazał, że z uwagi na upływ czasu wszystkich szczegółów zachowania oskarżonego nie pamiętał, a zatem wystąpienie drobnych rozbieżności w relacjach składanych kilka miesięcy po zdarzeniu, przy uwzględnieniu jego dynamicznego przebiegu, nie może urastać do rangi sprzeczności dyskwalifikujących wiarygodność zeznań pokrzywdzonego.
Dowód ten pozostaje w ścisłym związku z zeznaniami pozostałych funkcjonariuszy policji, którzy udzielali pomocy M. H. podczas interwencji i podobnie jak pokrzywdzony opisywali zachowania K. K..
Sąd Rejonowy zeznania tych świadków poddał wręcz drobiazgowej analizie, uwzględniającej chronologię pojawienia się poszczególnych patroli na posesji rodziców oskarżonego, dynamiczny przebieg zdarzenia i podział wykonywanych na miejscu zdarzenia czynności. Słusznie w tym zakresie uznał, iż zeznania P. B., G. K., M. M. i D. B. pozostają spójne z relacjami pokrzywdzonego. Przede wszystkim zauważyć należy, że wszyscy świadkowie zgodnie opisywali, iż oskarżony wypowiadał wulgarne słowa kierowane do M. H. (1) oraz agresywne zachowanie oskarżonego przy bramie posesji, polegające na blokowaniu jej i uniemożliwianiu zarówno wejścia P. B. i G. K., jak też wyprowadzenia zatrzymanych M. L. i P. G..
Faktem jest natomiast, że nie wszyscy interweniujący policjanci zaobserwowali to, że K. K. szarpał za mundur i kopnął M. H. (1). Okoliczność powyższą wskazał jedynie M. M..
Powyższe nie świadczy jednak o tym, że relacje te pozostają w sprzeczności. Jak słusznie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku z ujawnionych w sprawie okoliczności wprost wynika, że przedmiotowa interwencja miała charakter dynamiczny, funkcjonariusze pojawiali się na miejscu zdarzenia w pewnych odstępach czasowych, posesja rodziców oskarżonego była nieoświetlona, a na miejscu zdarzenia świadkowie wykonywali odrębne czynności. Naturalną zatem konsekwencją była pewna odmienność ich relacji, świadcząca jedynie o tym, iż rzeczywiście opisywali okoliczności, które obserwowali.
W takiej sytuacji brak jest podstaw do tego, by uznać, że pokrzywdzony oraz wskazani wyżej świadkowie celowo wyolbrzymiają agresywne zachowania K. K.. Wbrew bowiem wywodom obrońcy treść tych zeznań, konsekwencja w przedstawianiu zdarzeń i wzajemna spójność tych relacji, przemawiają przeciwko takiej ocenie.
Z równą szczegółowością Sąd Rejonowy przeanalizował zeznania J. K. (1), J. K. (2) oraz W. K. sugerujących bezpodstawność i brutalność działań interweniujących policjantów.
Ocena tych dowodów, jako niewiarygodnych, nie nasuwa wątpliwości, zwłaszcza jeżeli uwzględni się to , że pozostają one w rażącej sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonego oraz pozostałych funkcjonariuszy policji, a także to, że pozostałe osoby obecne podczas interwencji tj. M. L., P. G. i B. D. w swoich relacjach nie wspominali o tak nagannych zrachowaniach funkcjonariuszy policji , jakie opisywali członkowie rodziny oskarżonego.
Podsumowując stwierdzić należy, że przeprowadzone w postępowaniu dowody, ocenione przez Sąd Rejonowy zgodnie z wymogami przepisu art. 7 kpk, pozwalają na poczynienie nie budzących wątpliwości ustaleń faktycznych pozwalających na przypisanie K. K. zarzucanych mu czynów
Nie jest zasadny zarzut obrońcy oskarżonego odnoszący się prób wykazania, iż wejście na posesję rodziców oskarżonego przez M. H. (1) było pozbawione podstawy prawnej, a podejmowane przez niego czynności nie miały charakteru czynności służbowych.
Nie ulega wątpliwości, że M. H. (1) w czasie przedmiotowego zdarzenia pełnił obowiązki służbowe w umundurowanym patrolu policji. Do miejscowości S. skierowany został z polecenia dyżurnego KPP S. w związku z telefonicznym zgłoszeniem wskazującym na zaistnienie przestępstwa, w którym uczestniczyć miało kilka osób.
Na miejscu wskazanym w telefoniczny zgłoszeniu tj. w pobliżu szkoły w S. M. H. (1) wraz z M. G. zastali Ł. G. z wyraźnymi obrażeniami głowy, a z uwagi na stan nietrzeźwości nie mogli nawiązać z nim logicznego kontaktu.
Uwzględniając zatem treść telefonicznego zgłoszenia, odnalezienie rannego oraz ujawnienie dwóch uciekających mężczyzn, M. H. (1) był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do podjęcia pościgu zwłaszcza, że uciekający nie reagowali na jego wezwania do zatrzymania się.
Przedstawiona w apelacji, dość wąsko ujęta interpretacja zakresu obowiązków służbowych funkcjonariuszy policji, nie uwzględnia choćby treści art. 14 ust. 1 ustawy o Policji, który nie daje funkcjonariuszowi policji możliwości wyboru co do tego, czy podejmie czy też nie podejmie przewidzianych w art. 15 tej ustawy czynności. Przepis ten jest stanowczy w swoim brzmieniu i wprost wskazuje, że Policja w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe.
Nie można zatem zasadnie twierdzić, że w sytuacji kiedy policjant działając w uzasadnionym okolicznościami przekonaniu, że ściga sprawców pobicia kontynuuje pościg wkraczając na prywatną posesję , czynności te są pozbawione podstawy prawnej. Oceny powyższej nie może zmienić fakt, że Ł. G. nie chciał ujawnić kto spowodował u niego obrażenia ciała, a później wskazał, że się przewrócił.
Zachowania oskarżonego K. K. nie można oceniać w kategorii usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności ( art. 30 kk) . Za usprawiedliwiony może być uznany tylko taki błąd, co do którego nie można sprawcy postawić zarzutu, że przy zachowaniu przeciętnej przezorności mógł tego błędu uniknąć.
Okoliczności sprawy nie pozostawiają wątpliwości, co do tego, że K. K. w pełni świadomy był faktu, że obecność M. H. (1) na posesji jego rodziców ma charakter służbowy. Przekonuje o tym nie tylko to że pokrzywdzony był w mundurze, informował o powodach wejścia na posesję ale także treść wypowiadanych przez oskarżonego wulgaryzmów i żądanie okazania mu nakazu .
Nie jest zasadny zarzut obrońcy podniesiony na rozprawie apelacyjnej , dotyczący braku umocowania sędziego orzekającego w sprawie. Zgodnie z art. 8§1kpk sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu. W niniejszej sprawie brak jest podstaw, by kwestionować uprawnienie sędziego do orzekania w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze wskazane wyżej argumenty Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 437§1kpk i art. 456 kpk jak w wyroku.
Na podstawie §14 ust.2 pkt.4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu z dnia 28.09.2002r.( Dz. U. nr 163 poz.1348 ze zmianami) zasądzono ustanowionemu w sprawie obrońcy z urzędy kwotę 516.60 zł tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu oskarżonemu K. K. w postępowaniu odwoławczym.
Na podstawie art. 624§1kpk sąd zwolnił K. K. od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, bowiem oskarżony odbywa karę pozbawienia wolności, nie ma dochodów, a więc uiszczenie kosztów byłoby dla niego zbyt uciążliwe.
SSO Anna Szeliga SSO Bogusław Sędkowski SSO Zbigniew Karamara