Source: https://www.spadek.info/czy_darowizne_dla_spadkobiercy_mozna_potraktowac_jako_zachowek,445,p.html
Timestamp: 2019-09-19 22:52:38+00:00
Document Index: 27563389

Matched Legal Cases: ['art. 1011', 'art. 1011', 'art. 1008', 'art. 410', 'art. 410', 'art. 405', 'art. 410']

Czy darowiznę dla spadkobiercy można potraktować jako zachowek?
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-03-21
Moja siostra została wydziedziczona przez tatę, jestem jedynym spadkobiercą testamentowym. Prawo do zachowku mają synowie siostry. Czy mogę zawrzeć z nimi ugodę, że darowiznę (w nieruchomości) ode mnie potraktują jako zachowek i wyrzekną się reszty roszczeń z tego tytułu? Czy mogę ich zobowiązać do uregulowania sprawy zachowku, jeśli ich matka uzyskałaby prawo do zachowku na drodze sądowej (podważenie testamentu)?
Z przedstawionych przez Pana okoliczności wynika, iż na skutek testamentu został Pan jedynym spadkobiercą. Natomiast Pana siostra została notarialnie wydziedziczona. Nie mam jednak wiedzy, czy Pana ojciec (spadkobierca) zmarł, czy też nadal żyje. Jeżeli żyje, to testament może być w każdej chwili odwołany i Pan, załatwiając formalności, może narobić sobie kłopotu. Jeżeli zmarł, to oczywiście może Pan załatwiać formalności spadkowe.
Jak z powyższego wynika, wnukowie spadkobiercy nie są uprawnieni do zachowku. Jednak zgodnie z art. 1011 Kodeksu cywilnego „zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę”.
W związku z tym, iż przyczyny wydziedziczenia muszą dotyczyć zachowania konkretnej osoby, jego skutki rozciągają się jedynie na danego wydziedziczonego. W rezultacie wskutek wydziedziczenia zstępnego spadkodawcy, to jego zstępni uzyskują uprawnienie do zachowku po spadkodawcy. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że wydziedziczony zstępny przeżył spadkodawcę. Zstępni wydziedziczonego uzyskują swe własne prawo do zachowku (niezależne od prawa ich wstępnego).
W związku z tym, iż wydziedziczenie skutkuje nie tylko pozbawieniem prawa do zachowku, lecz także utratą przez wydziedziczonego przymiotu spadkobiercy, w jego miejsce do dziedziczenia ustawowego po spadkodawcy dojdą jego zstępni. Oprócz prawa do zachowku będzie im zatem przysługiwać status spadkobiercy.
Należy zaznaczyć, że udział spadkowy, który przypadłby wydziedziczonemu przez spadkodawcę dziecku, przypada zstępnym wydziedziczonego (tak orzeczenie Sądu Najwyższego z 28 maja 1971 r., sygn. akt III CZP 5/71, LexPolonica nr 1067795, RPEiS 1972, nr 1, s. 350).
Uprawnienie zstępnych wydziedziczonego do własnego zachowku powstaje, gdy ich wstępny został skutecznie wydziedziczony. Zgodnie z art. 1011 bez znaczenia jest okoliczność, że przeżył on spadkodawcę.
Z uwagi na powyższe powinien wstrzymać się Pan z zapłatą zachowku zstępnym wydziedziczonej siostry aż do postępowania o zapłatę na jej rzecz zachowku. Niestety sąd w czasie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku nie bada zasadności wydziedziczenia w sensie spełnienia warunków z art. 1008. Postępowanie to służy stwierdzeniu, kto jest spadkobiercą, a kto nie jest.
Nie ma co zwlekać ze sprawą o stwierdzenie nabycia spadku, gdyż Pan jako spadkobierca testamentowy, przeciwko któremu występują z roszczeniem o zachowek zstępni żyjącego wydziedziczonego, nie może kwestionować w toku procesu ich legitymacji czynnej na tej podstawie, że dokonane wydziedziczenie wstępnego było bezpodstawne. Spadkobierca testamentowy, który ma interes prawny w takim ustaleniu, może w odrębnym procesie żądać ustalenia, że dokonane wydziedziczenie było bezpodstawne. Interes prawny takiej osoby może polegać na tym, że zachowek wydziedziczonego wynosiłby połowę wartości jego udziału spadkowego, a zachowek jego zstępnych – dwie trzecie wartości ich udziałów. Kwestionowanie legitymacji czynnej powodów w drodze zarzutu w toku procesu o należny im zachowek byłoby dopuszczalne, gdyby ich wydziedziczony wstępny zmarł przed otwarciem spadku (por. uchwała SN z 22 kwietnia 1975 r., sygn. akt III CZP 15/75, LexPolonica nr 301524, OSNCP 1976, nr 3, poz. 48).
Udział spadkowy, który przypadłby wydziedziczonemu przez spadkodawcę dziecku, przypada zstępnym wydziedziczonego (orzeczenie SN z 28 maja 1971 r., sygn. akt III CZP 5/71, LexPolonica nr 1067795, RPEiS 1972, nr 1, s. 350).
Abstrahując od powyższego, Pan z własnej woli nie musi dążyć do wypłaty zachowku. Obowiązek ten dopiero będzie wynikał z wezwania uprawnionego do zapłaty zachowku.
Zachowek jest wypłacany w formie pieniężnej. Jednakże Pan jako spadkobierca może zaproponować uprawnionemu do zachowku przekazanie wartości zachowku w naturze, czyli w postaci np. części spadku lub innych przedmiotów majątkowych. Dopiero w przypadku, kiedy uprawniony dopomina się o rekompensatę zachowku, może otrzymać tylko formę pieniężną.
Roszczenie o zachowek jest roszczeniem pieniężnym i sąd w postępowaniu może zasądzić tytułem zachowku jedynie kwotę pieniężną. Dopiero gdy uprawniony wyrazi zgodę (poza sądem), może tytułem zachowku otrzymać od Pana w darowiźnie określoną nieruchomość.
Odpowiadając więc na Pana pierwsze pytanie – może Pan zawrzeć z siostrzeńcami ugodę (w formie pozasądowej umowy), w której zaznaczy Pan wyraźnie, iż tytułem zapłaty zachowku zobowiązuje się Pan przenieść na ich rzecz określone przedmioty majątkowe. Koniecznie w takiej ugodzie należy zawrzeć klauzulę, że przekazane nieruchomości w całości wyczerpując roszczenia stron z tytułu zachowku.
Odpowiadając na kolejne pytanie dotyczące zobowiązania siostrzeńców o wypłatę zachowku, gdyby ich matka została uznana za niesłusznie wydziedziczoną, w mojej ocenie może okazać się bezskuteczne, gdyż za zachowek odpowiada jedynie spadkobierca. Wtedy niezależnie od faktu przekazania majątku Pana siostrzeńcom powstanie obowiązek zapłaty na rzecz Pana siostry. Moim jednak zdaniem będzie Panu służyło wobec siostrzeńców roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia. Zgodnie z art. 410 Kodeksu cywilnego:
Szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia jest nienależne świadczenie regulowane w art. 410 Kodeksu cywilnego. Nienależnym świadczeniem jest zachowanie jednej osoby zmierzające do przysporzenia korzyści majątkowej drugiej osobie (odbiorcy nienależnego świadczenia), które z punktu widzenia tej drugiej osoby przybiera postać świadczenia w stosunku zobowiązaniowym, przy czym ten stosunek zobowiązaniowy w rzeczywistości nie istnieje (nie ma przepisu prawnego, czynności prawnej, orzeczenia sądu lub decyzji innego organu, które byłyby podstawą istnienia takiego stosunku i zarazem podstawą świadczenia). Przepisy ogólne o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405–409 Kodeksu cywilnego) znajdują w przypadku nienależnego świadczenia bezpośrednie, a nie tylko odpowiednie zastosowanie.
W przypadku gdy Pan zapłaci zachowek siostrzeńcom, a w międzyczasie okaże się, że wydziedziczenie było bezskuteczne, i to siostra stanie się uprawnioną do zachowku, to moim zdaniem art. 410 § 2 Kodeksu cywilnego będzie mógł znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji odpadnie podstawa prawna świadczenia. Ma ona miejsce, gdy pierwotnie świadczenie miało podstawę prawną, ale wskutek pewnego zdarzenia odpadła ona po jego spełnieniu.
Oczywiście niezależnie od powyższej możliwości trzeba zachować ostrożność i dla formalności zobowiązać siostrzeńców do zwrotu przedmiotów umowy, jeżeli ich matka uchyli skutki wydziedziczenia. Taką umowę (ugodę) warto zawrzeć u notariusza (większa pewność postanowień ugody).
Na podstawie powyższego, odpowiadając na Pana trzecie pytanie, siostrzeńcy powinni zobowiązać się do zwrotu przedmiotów majątkowych wydanych im tytułem zachowku, gdyż będą one stanowiły nienależne świadczenie. Notariusz może również zobowiązać, ich w tym zakresie do poddania się egzekucji do określonej wysokości (większa pewność dla Pana).
Reasumując, ważne jest to, żeby przekazując pieniądze na rzecz siostrzeńców, zastrzec, iż przekazane przedmioty majątkowe są przekazane z tytułu zachowku po Pana ojcu i wyczerpują w całości wszelkie (rzeczowe i pieniężne) należności z tego tytułu.