Source: https://www.sluzebnosc.info/bezuzyteczna-dzialka-z-powodu-rury-gazociagu-material-504.html
Timestamp: 2019-10-21 22:49:56+00:00
Document Index: 84483008

Matched Legal Cases: ['art. 292', 'art. 352', 'art. 3051', 'art. 292', 'art. 352', 'art. 292', 'art. 172', 'art. 338', 'art. 128', 'art. 128', 'art. 176', 'art. 352', 'art. 348']

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 28-05-2018
Przez moją działkę o pow. 1 ha przebiega odcinek gazociągu o długości ok 100 mb, na podstawie decyzji naczelnika UG z 1970 r., będący własnością firmy gazowniczej od 1994 r. Rura jest usytuowana po skosie działki, co spowodowało jej bezużyteczność. Firma odmówiła przesunięcia ww. gazociągu na obrzeże działki. Nie ubiegałam się o zapłatę za służebność, żeby nie wiązać się z firmą, bowiem chciałam sprzedać działkę, słyszałam, że służebność jest kwotą niewielką. W takiej sytuacji brak jest chętnych na zakup działki. Czy podając sprawę do sądu, należy dołączyć opinię rzeczoznawcy, ewentualnie jakiego, wskazującą na bezużyteczność działki po obu stronach rury gazowej? Do którego sądu wnieść sprawę? Jaki jest koszt postępowania sądowego? W tej sytuacji, że moja działka nie przynosi mi żadnych dochodów, lecz same wydatki, firma gazownicza ma obowiązek zapłaty za korzystanie z mojej działki, czy również należy dochodzić o zapłatę służebności na drodze sądowej? Czy należy wybierać pomiędzy żądaniem o przesunięcie rury a żądaniem o zapłatę służebności?
Zamiast składania pozwu do sądu proszę zacząć od oficjalnego pisma wzywającego z żądaniem usunięcia gazociągu. Powinien Pan zacząć od żądania przedstawienia dokumentów na okoliczność posadowienia go na Pana działce. Bowiem jeśli minął okres 30 lat, obawiam się, że nic Pan nie wskóra. Bo właściciel odcinka może dysponować i czasem i przesłankami do zasiedzenia służebności – 30 lat. Jeśli zaś nie ma innych widocznych urządzeń – może będzie można temu przeciwstawić się.
Ale po kolei. Należy ustalić, czy aby gazownia nie ma prawa do dysponowania gruntem, czy nie dostali decyzji o wywłaszczeniu – zapewne jeszcze na poprzednika prawnego – czy innej podstawy do zajęcia Pana gruntu.
Na podstawie art. 292 Kodeksu cywilnego dopuszczalne jest zasiedzenie służebności przesyłu (wyrok SN z dnia 11 marca 2005 r., sygn. akt II CK 489/04, LEX nr 301735). „Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, iż posiadanie służebności przesyłowej przez przedsiębiorstwo państwowe przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej kodeks cywilny z 1989 r. nie było posiadaniem w rozumieniu art. 352 § 1 k.c. i nie mogło prowadzić do zasiedzenia” (post. SN z dnia 17 grudnia 2008 r., sygn. akt I CSK 171/08, OSNC 2010, nr 1, poz. 15). „Dopuszczalność nabycia przez zasiedzenie służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu unormowanej w art. 3051–3054 k.c. nie budzi wątpliwości w świetle orzecznictwa Sądu . Korzystanie przez przedsiębiorstwo państwowe z nieruchomości w sposób odpowiadający treści służebności gruntowej, prowadzące do zasiedzenia służebności gruntowej przed dniem 1 lutego 1989 r., stanowiło podstawę do nabycia tej służebności przez Skarb Państwa. Jeszcze przed wprowadzeniem służebności przesyłu w 2008 r. zakłady przesyłowe mogły nabyć przez zasiedzenie prawo do korzystania z cudzej działki. Okres posadowienia instalacji przed 2008r. dolicza się do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia tej służebności” (uchwała SN z dnia 22 maja 2013 r., sygn. akt 111 CZP 18/13, „Rzeczpospolita” PCD 2013/119/2).
Przedmiotowe gazociągi są elementem majątku zarządzanym zapewne przez poprzedników prawnych, zaś własność tych urządzeń należała najpierw do Skarbu Państwa, zgodnie z obowiązującą w prawie cywilnym do dnia 1 lutego 1989 r. koncepcją jedności własności państwowej zakładającej, że własność ogólnonarodowa (państwowa) przysługuje niepodzielnie Państwu. Następnie do przedsiębiorstwa państwowego, a później do powstałych w wyniku jego przekształcenia spółek prawa handlowego.
Zgodnie z art. 292 Kodeksu cywilnego służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Rozstrzygnięcia w pierwszej kolejności wymagało zatem, czy firma i jej poprzednicy prawni korzystali z trwałego i widocznego urządzenia na nieruchomości należącej obecnie do Pana. Sam gazociąg zakopany nie może być uznany za widoczne urządzenie.
Nie ulega wątpliwości, że początek biegu terminu zasiedzenia datuje się na okres, kiedy to przedsiębiorstwo państwowe objęło w posiadanie urządzenia przesyłowe, a tym samym i nieruchomość poprzedników prawnych wnioskodawców w zakresie, w jakim urządzenia te tam przebiegały. Posiadanie przez przedsiębiorstwo państwowe urządzeń energetycznych oraz cudzej nieruchomości, na której zostały posadowione, jest posiadaniem w rozumieniu art. 352 i może prowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu (art. 292 w zw. z art. 172) (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 502/10, LEX nr 1096048). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednak, że osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 r., mając status państwowej osoby prawnej, nie mogła nabyć (także w drodze zasiedzenia) własności nieruchomości ani ograniczonych praw rzeczowych, może natomiast do okresu samoistnego posiadania wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 r. doliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty. Stanowisko to wyrażone zostało w szczególności właśnie w odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych i innych przedsiębiorstw przesyłowych, które do dnia 1 lutego 1989 r. korzystały ze służebności przesyłu w ramach zarządu mieniem państwowym w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, a więc w istocie były dzierżycielami w stosunku do Skarbu Państwa w rozumieniu art. 338, co uniemożliwiało im, podobnie jak w przypadku art. 128, nabycie na swoją rzecz własności ani innych praw rzeczowych. Dopiero wprowadzenie zmian do Kodeksu cywilnego stworzyło z dniem 1 lutego 1989 roku dla państwowych osób prawnych, a takimi były przedsiębiorstwa państwowe, możliwość nabywania dla siebie własności nieruchomości i innych praw rzeczowych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 502/10).
Powyższe oznacza, że w okresie sprzed daty 1 lutego 1989 roku, kiedy obowiązywał art. 128 wyrażający zasadę jednolitego funduszu własności państwowej, to Skarb Państwa, a nie przedsiębiorstwo państwowe, był posiadaczem urządzeń przesyłowych i cudzej nieruchomości, na której je posadowiono.
Zgodnie z art. 176 § 1 przedsiębiorca może doliczyć do swojego (i swoich poprzedników prawnych) okresu posiadania okres posiadania Skarbu Państwa (jako poprzednika w posiadaniu), o ile zostaną spełnione wskazane w tym przepisie przesłanki. Dotyczy to przede wszystkim obowiązku udowodnienia przez przedsiębiorcę energetycznego, że doszło do przeniesienia posiadania na rzecz jego lub jego poprzedników prawnych przez Skarb Państwa. Wymaga ponownego podkreślenia, iż nie chodzi o wykazanie, iż uczestnik jako spółka jest następcą prawnym swojego poprzednika - przedsiębiorstwa państwowego, jak przyjął to bezkrytycznie sąd I instancji, lecz o wykazanie przeniesienia posiadania służebności przesyłu przez Skarb Państwa na poprzednika prawnego uczestnika (por. analogicznie uzasadnienie wyroku SN z 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II CSK 433/13). Przeniesienie posiadania służebności przesyłu zgodnie z art. 352 § 2 może nastąpić w sposób określony w art. 348–351. W toku procesu zabrakło jakichkolwiek dowodów wskazujących na taki sposób przeniesienia posiadania służebności.
Dlaczego napisałam na wstępie, że powinien Pan wystąpić do przedsiębiorstwa gazowniczego? Otóż – nieruchomość mogła być wywłaszczona na mocy nieobowiązującej już ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Jeśli nie ma podstaw do zasiedzenia, można razem z żądaniem przesunięcia gazociągu dochodzić odszkodowania za bezumowne korzystanie za 10 lat wstecz. A więc co najwyżej 2007–2017. Odszkodowanie to odpowiada wartości czynszu, jaki otrzymałby Pan, wydzierżawiając grunt. Będzie to pas gruntu, plus droga dojazdowa do kabla. Ale musimy zacząć do pisma i odpowiedzi na nie.
Co do Pana pytań, po kolei. Sąd powoła biegłego w trakcie sprawy na Pana wniosek. Sprawę wnosi się do sądu właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości
Koszt zależy od tego, jakie będą Pana żądania – odszkodowanie liczone jest od wartości szkody – 5% tej kwoty to opłata sadowa, żądanie wydania nieruchomości – tak samo.
Jeżeli nie ma podstaw do zasiedzenia służebności, może Pan wnieść sprawę sądową. Żądanie usunięcia może okazać się nieskuteczne. Czemu? Bo służy większej ilości ludzi i zwykle jest o podstawą do odmowy. Można dochodzić tych obu roszczeń jednocześnie – za dotychczasowe korzystanie i usunięcie.
Proszę jednak najpierw sprawdzić, czy nie dostanie Pan po kieszeni kosztami sądowymi, bo w odpowiedzi na Pana pozew wniosą o zasiedzenie.