Source: https://www.strazak.pl/index.php/topic,14794.0/all.html
Timestamp: 2020-06-01 08:09:12+00:00
Document Index: 80123887

Matched Legal Cases: ['art. 130', 'art. 1', 'art. 7', 'art. 2', 'art. 130', 'art. 130', 'art. 14']

Udział jednostek PSP w usuwaniu skutków wypadków drogowych!!!
Taktyka działań ratowniczych »
Autor Wątek: Udział jednostek PSP w usuwaniu skutków wypadków drogowych!!! (Przeczytany 12232 razy)
« dnia: Marzec 28, 2010, 13:41:36 »
Ciekawa interpelacja poselska!!!
Interpelacja (nr 14688) do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie udziału jednostek Państwowej Straży Pożarnej w usuwaniu skutków zdarzeń drogowych.
W ramach dyżurów poselskich zgłosili się do mojego biura przedstawiciele firm zajmujących się ratownictwem drogowym. Poinformowali mnie o tym, że coraz częściej jednostki Państwowej Straży Pożarnej są wykorzystywane do usuwania skutków kolizji drogowych, pomimo że tego typu czynności nie wchodzą w zakres ich obowiązków.
Zgodnie z art. 130a pkt 5a Prawa o ruchu drogowym do usuwania skutków zdarzeń drogowych właściwy podmiot wyznacza starosta i bardzo często jest nim jednostka Państwowej Straży Pożarnej. Natomiast do zadań straży pożarnej należy przede wszystkim:
— rozpoznawanie zagrożeń pożarowych i innych miejscowych zagrożeń;
— organizowanie i prowadzenie akcji ratowniczych w czasie pożarów, klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń;
— wykonywanie pomocniczych specjalistycznych czynności ratowniczych w czasie klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń przez inne służby ratownicze;
— kształcenie kadr dla potrzeb Państwowej Straży Pożarnej i innych jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz powszechnego systemu ochrony ludności;
— nadzór nad przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych;
— prowadzenie prac naukowo-badawczych w zakresie ochrony przeciwpożarowej oraz ochrony ludności;
— współpraca z szefem Krajowego Centrum Informacji Kryminalnych w zakresie niezbędnym do realizacji jego zadań ustawowych.
Należy podkreślić, że angażowanie jednostek Państwowej Straży Pożarnej jest dużym obciążeniem dla budżetu państwa, ponieważ tego typu procederem powinny zająć się firmy ubezpieczeniowe. W przypadku natomiast udziału straży pożarnej koszty ponosi budżet państwa.
Warto byłoby wziąć przykład z państw zachodnich, gdzie – w przypadku zaistnienia konieczności usunięcia skutków zdarzeń drogowych – do wypadku przyjeżdżają prywatne firmy zajmujące się ratownictwem drogowym, a koszty ponosi firma ubezpieczeniowa bądź też uczestnik kolizji. W Polsce natomiast w takich przypadkach angażowane są jednostki Państwowej Straży Pożarnej, a koszty ponosi budżet.
Szanowny Panie Ministrze, zdaję sobie sprawę z tego, że niniejsza interpelacja może być potraktowana jako sprzyjająca określonej grupie interesów, w tym przypadku firmom zajmującym się ratownictwem drogowym, z tym że usuwanie skutków kolizji drogowych przez jednostki Państwowej Straży Pożarnej oznacza z kolei to, że koszty usuwania zdarzeń ponosi budżet, może być równie dobrze traktowane jako sprzyjanie interesom przewoźników lub firm ubezpieczeniowych, które nie muszą refundować kosztów.
Proszę zatem Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie: Czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ma wypracowaną koncepcję zastosowania w Polsce rozwiązań dotyczących usuwania skutków zdarzeń drogowych?
Poseł Wojciech Jasiński
Płock, dnia 15 lutego 2010 r.
Jakie jest Wasze zdanie odnosząc się do powyższego pisma?
Czyżby Poseł nie miał trochę racji?
Co innego jest ratowanie życia ludzkiego podczas wypadków, usuwanie zagrożeń powstających podczas wypadków, ale sprzątanie, zamiatanie jezdni, szkła, resztek powypadkowych itp.: do kogo to powinno należeć?
Trochę na ten temat było tu:
http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,3102.0.html
http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,2256.0.html
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2010, 13:47:34 wysłana przez grzela »
Odp: Udział jednostek PSP w usuwaniu skutków wypadków drogowych!!!
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 28, 2010, 14:35:52 »
a co należy rozumieć przez firmę zajmującą się ratownictwem drogowym ? Dla mnie słowo ratownictwo oznacza bezpośredni udział w działaniach ratowniczych poprzez udzielanie pomocy poszkodowanym, rozcinaniu konstrukcji w celu wydobycia poszkodowanych, itp działania, a nie sprzątanie jezdni. No i w tym miejscu trzeba powiedzieć NIE. Nie może być zgody żeby prywatny podmiot zajmował się ratownictwem, gdyż narusza to podstawy systemu bezpieczeństwa państwa. Po to obywatel płaci podatki żeby mógł czuć się bezpiecznie, a co za tym idzie każde państwo musi ponosić koszty z tym związane. No i gdzie jak gdzie ale w służbach ratowniczych niech oszczędności nie szukają. Proponuję żeby pan poseł zrzekł się części swojego uposażenia (diet, dodatków do biur poselskich itp świadczeń wypłacanych parlamentarzystą, oraz pakietu gratisów tj. służbowych aut, pakietów socjalnych itp czy dopłat do partii politycznych). Tam można by spokojnie zaoszczędzić któryś milion złotych o ile nie miliard.
Chyba że chodzi o służby sprzątające. A więc pomoc drogowa, służby myjące i zamiatające drogi itd. Tu jak najszybciej należy doprowadzić do zmian. Bo czy ktoś widział kiedyś policjanta z miotłą, albo lekarza czy ratownika medycznego z łopatą i sorbentem - odpowiedz jest oczywista NIE! Te służby się szanują, wykonują zakres obowiazków im przypisanych i zmykają z miejsca działań. A strażacy jak te robole od brudnych zadań sprzątają czyjąś jezdnię (czy to drogę gminną, powiatową czy wojewódzką), a właściciel się cieszy i śmieje za plecami. Bo koszty poniesie państwo a nie dany właściciel. Postępowanie straży pożarnej powinno być odbywać się wg procedury: dojazd do miejsca zdarzenia, przeprowadzenie zabezpieczenia miejsca na potrzeby akcji, przeprowadzenie rozpoznania, przeprowadzenie czynności ratowniczych, przekazanie poszkodowanych służbą medycznym, pomoc w udzielaniu pierwszej pomocy , przekazanie miejsca objętego działaniami policji i odjazd z miejsca zdarzenia. A potem niech już policja się martwi kto to posprząta i po jakim czasie zostanie otwarta droga do ponownego ruchu. Za to im płacą
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2010, 14:44:01 wysłana przez daro »
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 21, 2010, 18:40:22 »
Odpowiedź na interpelację 14688:
Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do pisma z dnia 26 lutego 2010 r., sygn. SPS-023-14688/10, przekazującego interpelację posła na Sejm RP pana Wojciecha Jasińskiego z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie udziału jednostek Państwowej Straży Pożarnej w usuwaniu skutków zdarzeń drogowych, uprzejmie przedstawiam następujące informacje.
Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 12, poz. 68, z późn. zm.), do podstawowych zadań PSP należy między innymi organizowanie i prowadzenie akcji ratowniczych w czasie pożarów, klęsk żywiołowych lub likwidacji miejscowych zagrożeń. Akcją ratowniczą są działania ratownicze organizowane i kierowane przez Państwową Straż Pożarną (vide: art. 7 pkt 1 ww. ustawy). Stosownie natomiast do art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz.1380), za inne miejscowe zagrożenie należy uważać zdarzenie wynikające z rozwoju cywilizacyjnego i naturalnych praw przyrody niebędące pożarem ani klęską żywiołową, stanowiące zagrożenie dla życia, zdrowia, mienia lub środowiska, któremu zapobieżenie lub którego usunięcie skutków nie wymaga zastosowania nadzwyczajnych środków.
Z uwagi na fakt, iż podczas zdarzeń na drogach może wystąpić zagrożenie dla życia, zdrowia, jak również mienia i środowiska, stanowisko kierowania Państwowej Straży Pożarnej ma obowiązek przyjąć zgłoszenie o zdarzeniu i zadysponować stosowne siły zgodnie z obowiązującą procedurą. W świetle powyższego, w przypadku otrzymania zgłoszenia, PSP zobligowana jest do podjęcia działań ratowniczych, między innymi z zakresu ratownictwa technicznego. Należy przy tym zaznaczyć, że zdarzenia na drogach mogą dotyczyć działań także z zakresu gaszenia pożarów, ratownictwa chemicznego, ekologicznego, medycznego.
Zgodnie z § 24 ust. 1 rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (Dz. U. Nr 111, poz. 1311, z późn. zm.), kierujący działaniem ratowniczym po przybyciu na miejsce zdarzenia powinien, między innymi, ustalić rodzaj zagrożenia, a także wezwać dodatkowe siły i środki w przypadku takiej potrzeby.
Kierowanie działaniami ustaje po spełnieniu warunków określonych w § 20 ust. 6 ww. rozporządzenia, między innymi po wykonaniu wszelkich czynności mających wpływ na ograniczenie i likwidację zagrożenia.
Wobec powyższego to kierujący działaniem ratowniczym decyduje, w którym momencie działania ratownicze PSP są zakończone, a więc możliwe jest podjęcie działań w zakresie likwidacji skutków zdarzenia, w tym działań prowadzonych przez podmioty gospodarcze.
Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z art. 130a ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) pojazd może być przemieszczony lub usunięty z drogi, jeżeli utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej. Decyzję o przemieszczeniu lub usunięciu pojazdu z drogi w tej sytuacji podejmuje osoba dowodząca akcją ratowniczą (vide: art. 130a ust. 4 pkt 3 ustawy).
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, iż obowiązujące rozwiązania dotyczące usuwania skutków zdarzeń drogowych są prawidłowe i nie zachodzi potrzeba opracowania dodatkowej koncepcji w przedmiotowym zakresie.
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 22, 2010, 13:33:08 »
Odnoszę wrażenie że interpelacja została napisana tylko po to żeby ją napisać, pokazać się ale nic z tego nie wynikło.
Założenie było takie (chyba) żeby Straż przestała sprzątać jezdnie po wypadkach drogowych a wzieły się za to służby drogowe. Niestety fatalny dobór słownictwa załatwił sprawę.
Gorzej jak faktycznie ktoś chciał na tym ubić interes i przekazac rat. techniczne do prywatnych firm, ale to też poległo, na szczęście. Jak narazie nie słyszałem o prywatnym rat. drogowym i nie chcę o tym słyszeć bo się zacznie jak z PR.
I bądz tu mądry w tym naszym ciekawym kraju jak każdy interpretuje prawo jak mu się podoba
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 13, 2011, 20:02:08 »
No i mamy kolejną interpelację poselską w tej sprawie:
Interpelacja (nr 19539) do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie wykorzystywania potencjału jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP do celów innych niż działania ratownicze
Stowarzyszenie Polska Pomoc Drogowa, wykonujące na terenie kraju usługi związane ze zdarzeniami drogowymi, wielokrotnie zwracało uwagę komendantowi głównemu Państwowej Straży Pożarnej na nieprawidłowości w wykorzystywaniu potencjału ratowniczego jednostek ratowniczo-gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej do celów innych niż działania ratownicze. Jest oczywiste, że członkowie stowarzyszenia występują w interesie swoich firm specjalizujących się w usługach z zakresu pomocy drogowej oraz w trosce o zatrudnionych w nich pracowników. Jednakże angażowanie finansowanych ze środków publicznych jednostek Państwowej Straży Pożarnej do wykonywania prac, które nie należą do ich ustawowych zadań, naraża na straty budżet państwa. Dodatkowo wpływy do budżetu są uszczuplane na skutek zmniejszonych podatków wnoszonych przez przedsiębiorstwa, które posiadają właściwy sprzęt do podnoszenia, wyciągania i holowania pojazdów uczestniczących w wypadkach i zdarzeniach drogowych, a są wyręczane i zastępowane przez Państwową Straż Pożarną.
Wobec powyższego, działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 1996 r. Nr 73, poz. 350, z późn. zm.), uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, komendanci wojewódzcy, powiatowi i miejscy Państwowej Straży Pożarnej monitorują powyższe zjawisko i odpowiednio reagują na przypadki niezgodnego z obowiązującymi uregulowaniami prawnymi wykorzystywania posiadanego potencjału ratowniczego, w szczególności sprzętu do ratownictwa technicznego na drogach?
2.Ile odnotowano w skali kraju przypadków niezgodnego z prawem wykorzystywania sprzętu i urządzeń Państwowej Straży Pożarnej i jakie konsekwencje wyciągnięto w stosunku do osób podejmujących takie decyzje?
3.Czy komendant główny Państwowej Straży Pożarnej podejmował działania, jeśli tak, to jakie, mające na celu wyeliminowanie przypadków wykorzystywania potencjału jednostek ratowniczo-gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej do celów innych niż ratownicze (wyciąganie niestwarzających zagrożenia dla życia, zdrowia i środowiska pojazdów znajdujących się na poboczach, poza drogami publicznymi, w rowach, holowanie pojazdów, w tym odholowywanie pojazdów na parkingi lub miejsca wskazane przez ich właścicieli)?
4.Czy komendant główny Państwowej Straży Pożarnej jasno określił i zdefiniował swoje stanowisko odnośnie do kwalifikacji na etapie przyjmowania zgłoszeń o zdarzeniach wymagających interwencji ratowniczej w postaci sił i środków PSP i niewymagających takiej interwencji, do których może być użyty potencjał np. pomocy drogowej, oraz przekazał je podległym jednostkom organizacyjnym?
5.Czy istnieją procedury i określone zasady postępowania dla dyżurnych stanowisk kierowania na poszczególnych poziomach Państwowej Straży Pożarnej dotyczące kwalifikacji zdarzeń, czy też obszar ten nie jest uregulowany i pozostawiony został do decyzji dyżurnych lub kierownictwa PSP?
Z wyrazami szacunku Poseł Jarosław Zieliński Warszawa, dnia 1 grudnia 2010 r.
Sprawa poruszana w tej interpelacji dotyczy też poniższych wątków:
http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,16011.0.html
http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,15637.0.html
Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do pisma z dnia 7 grudnia 2010 r. (sygn. SPS-023-19539/10) przekazującego interpelację posła na Sejm RP pana Jarosława Zielińskiego w sprawie wykorzystywania potencjału jednostek ratowniczo-gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej do celów innych niż działania ratownicze uprzejmie przedstawiam następujące informacje.
Z informacji uzyskanych z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że od września br. Stowarzyszenie Polska Pomoc Drogowa skierowało do KG PSP cztery wystąpienia: dwa z nich dotyczyły niewłaściwych zdaniem stowarzyszenia działań podjętych przez PSP, zaś pozostała korespondencja dotyczyła kwestii wyjaśnienia podstaw prawnych podejmowania działań ratowniczych przez Państwową Straż Pożarną podczas zdarzeń na drogach. W powyższych sprawach KG PSP udzieliła wyjaśnień Zarządowi Stowarzyszenia Polska Pomoc Drogowa.
Należy dodać, że na początku 2011 r. planowane jest spotkanie KG PSP z Zarządem Stowarzyszenia Polska Pomoc Drogowa, na którym omówione zostaną wszystkie sprawy związane z powyższą problematyką.
Jednocześnie uprzejmie informuję, że w związku z bardzo dużą liczbą zdarzeń drogowych (w 2009 r. było to 57 321 zdarzeń) nie jest możliwe monitorowanie wszystkich akcji ratowniczych z użyciem specjalistycznych wozów ratownictwa technicznego na drogach. Jednakże poddawane kontroli są wybrane przypadki zdarzeń budzących wątpliwości, najczęściej na wniosek osób fizycznych lub prawnych. Tylko w jednym z nich stwierdzono przekroczenie granic działań ratowniczych związanych z likwidacją skutków zagrożeń w zdarzeniu drogowym – wiązało się to z błędną oceną kierującego działaniami ratowniczymi.
Należy stwierdzić, że nie odnotowano sytuacji niezgodnego z prawem wykorzystania sprzętu Państwowej Straży Pożarnej. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły sytuacji realizowania wielu czynności po ustaniu zagrożenia, w wyniku błędnej interpretacji zagrożenia przez kierującego działaniami ratowniczymi. W związku ze stwierdzonymi podczas tej interwencji nieprawidłowościami pomorski komendant wojewódzki PSP zobowiązał komendanta miejskiego PSP w Gdańsku do przeprowadzenia szkolenia doskonalącego dla zmian służbowych, dotyczącego zasad dysponowania do zdarzeń oraz zakresu prowadzenia działań ratowniczych z wykorzystaniem specjalistycznych samochodów ratownictwa technicznego.
Należy wskazać, że zasady prowadzenia działań ratowniczych stanowią stały element programów kształcenia w zakresie taktyki prowadzenia działań ratowniczych realizowanych na różnych poziomach nauczania w szkołach Państwowej Straży Pożarnej. Można zatem przyjąć, że niższa i średnia kadra dowódcza, spośród której rekrutują się kierujący działaniami ratowniczymi z zakresu ratownictwa technicznego na drogach, posiada niezbędną wiedzę w zakresie właściwego trybu postępowania w takich zdarzeniach. Ponadto komendanci wojewódzcy są zobowiązani do prowadzenia szczególnego nadzoru nad realizacją działań ratowniczych z użyciem ciężkiego sprzętu ratownictwa technicznego.
System zgłoszeniowy w Państwowej Straży Pożarnej oparty jest o powiatowe/miejskie stanowiska kierowania komend PSP. Zadaniem tych stanowisk jest przyjęcie zgłoszenia o zdarzeniu i zadysponowanie adekwatnych do rodzaju zdarzenia sił i środków ratowniczych. Dokonywanie kwalifikacji w oparciu o dane pochodzące wyłącznie z telefonicznego zgłoszenia prowadzić mogłoby do zaniechania zadysponowania sił ratowniczych do zdarzeń, w których ich użycie byłoby konieczne. W związku z powyższym ocena zdarzenia w kontekście podjęcia działań ratowniczych (lub odstąpienia, jeżeli nie ma przesłanek do ich prowadzenia) dokonywana jest na miejscu zdarzenia przez kierującego działaniami ratowniczymi.
Jednocześnie należy stwierdzić, że stanowiska kierowania nie są uprawnione do udzielania informacji o konkretnych firmach usługowych. W przypadku zapytań obywateli dotyczących realizacji zadań wykraczających poza zakres zadań PSP obowiązkiem dyżurnych stanowisk kierowania jest wskazanie służby lub podmiotu ratowniczego, dla których jest to właściwy zakres działalności.
Ponadto uprzejmie informuję, że procedury i zasady postępowania dla dyżurnych stanowisk kierowania na poszczególnych poziomach Państwowej Straży Pożarnej zawarte są w powiatowych i wojewódzkich planach ratowniczych opracowanych według zakresu zawartego w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (Dz. U. Nr 111, poz. 1311, z późn. zm.). Plany te zawierają m.in. procedury dysponowania sił krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (KSRG) do zdarzeń oraz alarmowania podmiotów współdziałających i wspomagających system, w zależności od rodzaju zdarzenia.
Określenie zasad dysponowania sił KSRG do działań ratowniczych jest zadaniem komendantów wojewódzkich PSP. Jednakże, mając na względzie konieczność zachowania standardów (rozumianych jako minimalne wymagania) dysponowania na terenie kraju, komendant główny PSP wprowadził do stosowania na początku 2010 r. „Ramowe wytyczne dysponowania sił krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego do zdarzeń”. Na podstawie powyższych wytycznych komendanci wojewódzcy opracowali i wprowadzili do stosowania zasady dysponowania sił krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 29, 2013, 05:21:23 »
Pismo dotyczy: Pracy Straży Pożarnej na drogach jako pomoc drogowa.
http://www.polskapomocdrogowa.pl/images/pdf/pismo_do_kg_psp.pdf
awaqatal
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 29, 2013, 10:58:04 »
normalnie w du.... im się po przewracało. Jakoś ja osobiście nie zaobserwowałem, żeby kiedykolwiek jakakolwiek pomoc drogowa działała ze szczotą i sprzątała po wypadku. Zabierają żelazo i tyle ich widać. A tu takie oburzenie.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 29, 2013, 12:12:28 »
Taaa, wypadek z miesiąc temu, auto dachowało i zatrzymało się w rowie na boku, jedna poszkodowana. Po ogarnięciu sytuacji został jeden zastęp, do zabezpieczenia i oświetlenia terenu dziań. Przyjeżdża pomoc drogowa i pyta się mnie czy wyciągniemy mu rozbite auto z rowu, bo ma słaba wyciągarkę Po kilku słowach grzecznych, ale dających do zrozumienia do czego jest straż, pan sam wyciąga auto. Oto pomoc drogowa
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 29, 2013, 13:48:31 »
Proponowałbym przejrzeć porozumienia jakie są zawarte pomiędzy Starostwem Powiatowym a Pomocą Drogową dotyczące usuwania aut po wypadkach. Każdy Starosta takie porozumienie powinien mieć zawarte. U mnie wygląda to tak, że w punktach jest wypisane co Pomoc Drogowa ma do zrobienia przy usuwaniu auta, jeden punktów dotyczy sprzątania miejsca zdarzenia. Tak na marginesie załącznik stanowi cennik za co i ile mogą skasować i jest tam pozycja: sprzątanie pozostałości po wypadku.
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 29, 2013, 14:20:43 »
Proponowałbym przejrzeć porozumienia jakie są zawarte pomiędzy Starostwem Powiatowym a Pomocą Drogową dotyczące usuwania aut po wypadkach
taka pomoc tylko w określonych wypadkach usuwa pojazdy, zazwyczaj robi to pomoc wezwana przez właściciela.
Wiadomości: 1.104
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 26, 2019, 10:45:13 »
Chciałbym ponowić troszkę temat odnośnie pomocy drogowej. Czy na chwilę obecną podczas wypadku drogowego zadaniem pomocy drogowej jest usuniecie wycieków z samochodu który został zabrany na lawetę?
Wiadomości: 5.673
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 26, 2019, 10:51:30 »
Cytat: piotr92strazak w Styczeń 26, 2019, 10:45:13
Wszystkiego co auto na drodze zostawiło... W tym płynów.
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 26, 2019, 11:02:52 »
O ile nie ma zagrożonej rzeki lub studzienki skażeniem ekologicznym przez wyciek.
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 26, 2019, 11:50:41 »
A jeżeli pomoc drogowa odmówi usunięcia wycieków z powodu braku środków do tego przeznaczonych?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 27, 2019, 21:50:04 »
Wyciek będzie ze zbiornika pojazdu i to powinieneś zabezpieczyć przed dalszym wylewaniem się substancji. Oczywiście mówimy tu o paliwie a nie o misce olejowej czy chłodnicy.
Natomiast to co leży na ulicy to plama substancji i jej usunięcie nie jest w kompetencjach JOP.
Za odpad bo tak należy traktować plamę i pozostałości powypadkowe odpowiada ich wytwórca. Jeśli pomoc drogowa zabiera pojazd to oni w imieniu klienta mają obowiązek uprzątnąć wszystkie pozostałości, w tym płyny eksploatacyjne. Nas nie interesuje kto to sprząta. Przepisy wyraźnie mówią kiedy ustają działania ratownicze więc po ich zakończeniu wracamy jak najszybciej do jednostki celem odbudowania potencjału ratowniczego.
Przywrócenie ruchu odbywa się na polecenie Policji a nie nasze.
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 27, 2019, 22:19:35 »
Cytat: piotr92strazak w Styczeń 26, 2019, 11:50:41
Zadzwonić na policję.
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 28, 2019, 19:01:05 »
W teorii fajnie to wygląda a w praktyce rożnie jest kilka razy spotkałem się z sytuacja gdzie pomoc drogowa mówi że nie mają kawałka sorbentu a co dopiero dyspergent.
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 29, 2019, 14:23:14 »
No i co z tego że nie mają? Co Cię to obchodzi? Przekazujesz miejsce zdarzenia wraz z pojazdem i wracasz do domu. Żadnego sprzątania bo to nie jest nasz obowiązek. Nie dyskutujemy tylko robimy co do nas należy.
Wszystkie te problemy wynikają z niewiedzy, nadgorliwości i braku asertywności wielu KDR.
Temat jest prosty, jasno określony przepisami więc po co kombinować?
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 22, 2019, 14:43:07 »
Przepraszam, że odświeżam stary temat jednak w moim JRG wciąż to mocno kuleje. Często się zdarza że czekamy godzinami aż policja zakończy swoje działania a my będziemy mogli samochody zepchnąć poza obrys jezdni, uprzątnąć drogę i dostosować ją do użytku. To wynika wyłącznie z niewiedzy moich dowódców. Bardzo was proszę o przesłanie przepisów które jednoznacznie regulują kiedy w przypadku kolizji, wypadku odjeżdżamy z miejsca zdarzenia.
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 22, 2019, 15:19:52 »
Raczej żeby być uczciwym powinieneś napisać z niewiedzy mojej i moich dowódców.
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 24, 2019, 12:17:36 »
https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.kmpspbydgoszcz.pl/attachments/article/33/Zasady%2520prowadzenia%2520dzia%25C5%2582a%25C5%2584%2520na%2520drogach.PDF&ved=2ahUKEwjf19i03ILmAhXmk4sKHbKKA88QFjAAegQIARAB&usg=AOvVaw1pV3LYvgq2U1dKvbk_ys45 Zasady postępowania
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2019, 14:34:04 wysłana przez wujo 2010 »
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 24, 2019, 15:04:39 »
Strona wygenerowana w 0.4 sekund z 25 zapytaniami.