Source: https://www.eporady24.pl/przedawnienie_bankowego_tytulu_egzekucyjnego,pytania,4,52,15234.html
Timestamp: 2020-05-26 12:18:41+00:00
Document Index: 16550659

Matched Legal Cases: ['art. 118', 'art. 120', 'art. 123', 'art. 53', 'art. 125', 'art. 125', 'art. 125', 'art. 125', 'art. 125', 'art. 840']

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 29.04.2016
Kilka dni temu otrzymałem od komornika wezwanie do zapłaty i złożenia wyjaśnień (załączam kopię). Dotyczy ono kredytu z 2003 r. W 2004 r. został wystawiony bankowy tytuł egzekucyjny. Windykacja komornicza była nieskuteczna i komornik umorzył postępowanie. Ostatnia korespondencja z bankiem jest z 2008 r. i wówczas była chyba jakaś wpłata. Od tego czasu nie było żadnych informacji. Jak wynika z otrzymanego pisma, ostatnia klauzula wykonalności jest ze stycznia b.r., a poprzednia z lutego 2004 r. Czy w tej sytuacji są podstawy, aby uznać, że ten bankowy tytuł egzekucyjny się przedawnił?
Roszczenia banku z tytułu udzielonego kredytu przedawniają się z upływem trzech lat od dnia, kiedy roszczenie stało się wymagalne, a więc od daty, kiedy zgodnie z umową kredytową powinna nastąpić spłata kredytu.
Potwierdza to art. 118 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym – jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata.
Natomiast stosownie do art. 120 K.c.:
Wymagalność długu wynika z umowy dłużnika z bankiem. Najczęściej w praktyce spotyka się, iż w razie braku spłaty kilku rat, bank wypowiada umowę kredytu i wtedy cała należność jest natychmiast wymagalna. Jest to określone w ogólnych warunkach kredytu dołączonego do Pana umowy. Należy więc liczyć termin przedawnienia od tego okresu. W przeciwnym razie (jeżeli takiego wypowiedzenia nie było i nie wynika ono z ogólnych warunków umowy kredytu, każda z rat przedawnia się osobno w terminie 3-letnim, od momentu kiedy była wymagalna (nadszedł termin jej płatności).
Trzeba też zwrócić uwagę, czy nie doszło do przerwania biegu przedawnienia. Stosownie do art. 123 K.c.:
Po przerwaniu biegu przedawnienia, biegnie ono na nowo.
Jak wynika z opisu, pierwsza egzekucja komornicza była bezskuteczna i komornik zwrócił sprawę do wierzyciela. Wtedy to doszło do pierwszej przerwy w biegu przedawnienia.
Dodatkowo wskazał Pan, że ostatnia korespondencja z bankiem jest z 2008 r. i wówczas była chyba jakaś wpłata. Taka wpłata i korespondencja z bankiem mogła świadczyć o tym, że uznał Pan dług, przez co w rozumieniu powyższego artykułu znowu doszło do przerwania biegu przedawnienia. Można jednak pokusić się o stwierdzenie, że nie można uznać przedawnionego długu, stojąc na stanowisku, że roszczenie stwierdzone bankowym tytułem egzekucyjnym przedawnia się z okresem 3-letnim (o czym dalej).
W przypadku bankowego tytułu egzekucyjnego problem jest dość specyficzny. Jednoznacznie w tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 lipca 2003 r., sygn. akt II CKN 363/2001, a mianowicie Sąd ten stwierdził, że wystawienie przez bank tytułu wykonawczego w trybie art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. Prawo bankowe (poprzednio obowiązująca ustawa) nie przerywało biegu przedawnienia roszczenia objętego tym tytułem (takie stanowisko jest jednakże przedmiotem sporów i to w samym orzecznictwie albowiem nawet ten sam Sąd Najwyższy w innym wyroku z dnia 15 listopada 2002 r., sygn. II CKN 986/2000 uznał, że wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego powoduje przerwanie biegu przedawnienia roszczenia. Do tej pory powstały zarówno krytyczne jak i aprobujące komentarze wobec tego orzeczenia i brak jednoznacznego, wiążącego stanowiska w doktrynie).
Natomiast złożenie przez bank w sądzie wniosku o wszczęcie egzekucji albo o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przerywa bieg przedawnienia (wyrok SN z 10 października 2003 r., II CK 113/02, LexPolonica nr 370038, OSP 2004, nr 11, poz. 141 z glosą aprobującą M. Mulińskiego).
Tak więc pierwsza przerwa biegu przedawnienia nastąpiła z pewnością wraz z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności w 2004 r., następna przez wszczęcie egzekucji (nawet bezskutecznej), kolejna mogła nastąpić przez Pana wpłatę na rzecz banku i prowadzoną z bankiem korespondencję (2008 r.).
Zgodnie z art. 125 § 1 Kodeksu cywilnego – roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
Jednak w swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy uznał, że art. 125 K.c. nie ma zastosowania do roszczeń stwierdzonych bankowym tytułem egzekucyjnym. Roszczenia te przedawniają się w terminach przewidzianych dla roszczeń danego rodzaju, zazwyczaj znacznie krótszych od dziesięcioletniego terminu ustanowionego w art. 125 § 1 (tak SN w uzasadnieniu uchwały z 16 stycznia 2004 r., III CZP 101/03, LexPolonica nr 365534, Wok. 2004, nr 10, s. 1).
W przepisie art. 125 § 1 K.c. ustawodawca ustanowił odrębne terminy przedawnienia roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym; roszczenia takie ulegają przedawnieniu po upływie ogólnych terminów (10- lub 3-letniego), chociażby termin przedawnienia roszczeń danego rodzaju był krótszy. Powołany przepis nie może podlegać wykładni rozszerzającej, wobec czego brak podstaw do stosowania przewidzianych w nim terminów przedawnienia do roszczeń stwierdzonych bankowym tytułem wykonawczym. Stanowisko takie zajął również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 listopada 2002 r. II CKN 986/2000.
Jeżeli więc skutek wskazany w art. 125 K.c. nie ma zastosowania do roszczeń stwierdzonych bankowym tytułem egzekucyjnym, to moim zdaniem należy przyjąć, że ma zastosowanie ogólna zasada – czyli trzyletni okres przedawnienia.
Bank sprytnie zrobił, że sprzedał swoją wierzytelność innemu bankowi (a nie innemu podmiotowi), gdyż jeśli bank sprzedał wierzytelność, to nabywca, który nie jest bankiem, nie może uzyskać na swoją rzecz klauzuli na bankowy tytuł egzekucyjny, tylko musi wystąpić z powództwem do sądu. Sama cesja wierzytelności nie przerywa biegu przedawnienia.
Następca Pana wierzyciela, wnosząc o nadanie klauzuli wykonalności, nie przerwał biegu przedawnienia, gdyż roszczenie już uległo przedawnieniu (od 2008 r. – okres 3 lat), nie można bowiem przerwać biegu przedawnienia czegoś, co jest już przedawnione. Uważać w tym zakresie należy na zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przez dłużnika.
Jeżeli więc w tym czasie nie doszło do przerwania biegu przedawnienia, to moim zdaniem, obecnie to roszczenie jest już przedawnione. Teraz jedynym działaniem byłoby wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego.
Wskazane powyżej powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, służy merytorycznej obronie dłużnika przed egzekucją prowadzoną zgodnie z przepisami postępowania egzekucyjnego jako konsekwencja zasady, że organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym.
Podlega rozpoznaniu w procesie, a wyrok uwzględniający powództwo (choćby w części) stanowi podstawę do skutecznego żądania umorzenia postępowania egzekucyjnego (w całości bądź w części).
Legitymowanym do wniesienia powództwa jest dłużnik bądź jego następcy prawni, przeciwko którym została nadana klauzula wykonalności, chyba że przepis szczególny stanowi o możliwości podjęcia egzekucji bez konieczności nadania takiej klauzuli przeciwko następcom prawnym.
Jak z powyższego wynika, zarzuty mogą zostać oparte również na zdarzeniach, które wystąpiły po powstaniu takiego tytułu wykonawczego, czyli oprzeć się na drugiej podstawie powództwa z art. 840 § 1 pkt 2 K.p.c. Są to wszelkie zdarzenia wywołujące na gruncie prawa cywilnego taki skutek, że zobowiązanie objęte tytułem nie może być egzekwowane (np. przedawnienie, odroczenie terminu spełnienia świadczenia, rozłożenie świadczenia na raty).
Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 27 listopada 2003 r. (III CZP 78/2003), w powództwie takim Pan, jako dłużnik banku, mógłby podnieść wszelkie zarzuty dotyczące wierzytelności banku objętej bankowym tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym w sądową klauzulę wykonalności. Chodzi tu o zarzuty powstałe przed wystawieniem bankowego tytułu egzekucyjnego, przed wydaniem klauzuli wykonalności i po jej wydaniu. W Pana przypadku w grę mógłby wchodzić zarzut przedawnienia.
Zatem, krótko mówiąc, musiałby Pan pozwać bank i podnieść w pozwie zarzut przedawnienia. Jednak samo wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego nie wstrzyma egzekucji komorniczej. W pozwie musiałby Pan umieścić wniosek o zabezpieczenie powództwa przez zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Sąd może, ale nie musi się do niego przychylić.
Powództwo przeciwegzekucyjne wytoczyć należy przeciwko wierzycielowi, czyli bankowi. Właściwy rzeczowo do rozpoznania sprawy będzie w Pana przypadku sąd rejonowy lub okręgowy. Od ustalonej wartości przedmiotu sporu Pan, jako powód, musi wnieść opłatę stosunkową od pozwu w wysokości 5%.
Omawiane powództwo wytacza się przed sąd rzeczowo właściwy, w którego okręgu prowadzi się egzekucję, zaś w pozwie Pan jako powód powinien przytoczyć wszystkie zarzuty, jakie w tym czasie mógł zgłosić, pod rygorem utraty prawa korzystania z nich w dalszym postępowaniu.
Jak już wspomniałem, w sprawie istnieją rozbieżności w orzecznictwie, dlatego trudno mówić o pewnym rozstrzygnięciu w Pana sprawie. Jeżeli jednak sąd uzna powództwo, to zostanie Pan zwolniony z płacenia długu oraz zwrócone zostaną Panu koszty procesu.