Source: https://www.ewindykacja24.pl/przedawniony-dlug-a-big-335-m.html
Timestamp: 2019-06-26 16:14:22+00:00
Document Index: 19843692

Matched Legal Cases: ['art. 117', 'art. 118', 'art. 15', 'art. 31', 'art. 15', 'art. 15']

Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2017-10-02
Postawił Pan pytanie dotyczące bardzo ważnej i często spotykanej w obrocie kwestii zadłużenia, wpisu do rejestru dłużników, a także przedawnienia.
Na początku warto krótko przedstawić instytucję przedawnienia. Wiąże się ona z pewnością obrotu prawnego i ma stanowić bodziec dla wierzycieli, aby nie zwlekali zbyt długo z dochodzeniem swoich roszczeń. Została ona opisana w Kodeksie cywilnym (K.c.), w art. 117. Zgodnie z jego treścią, co do zasady roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, a po upływie terminu przedawnienia można uchylić się od zaspokojenia roszczenia, chyba że dłużnik zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Bardzo istotne jest, że przedawnienie nie jest uwzględniane przez sąd z urzędu, a jedynie na zarzut dłużnika przedstawiony przed sądem. Jeszcze bardziej istotny jest fakt, że nawet po upływie przedawnienia zobowiązanie wcale nie wygasa, a za to staje się tak zwanym zobowiązaniem naturalnym. Oznacza to, że zobowiązanie istnieje, dłużnik może je spłacić, ale wierzyciel nie będzie mógł skutecznie domagać się przed sądem zapłaty oznaczonej kwoty (w przypadku podniesienia zarzutu przedawnienia). Gdy jednak dłużnik spłaci roszczenie przedawnione, nie może domagać się zwrotu pieniędzy, gdyż mimo przedawnienia nie stało się ono świadczeniem nienależnym. Zasadniczym terminem przedawnienia jest wskazany w art. 118 Kodeksu cywilnego okres 10 lat. Termin ten zaczyna swój bieg od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (jest to dzień, od kiedy wierzyciel może skutecznie domagać się spełnienia świadczenia). Od tego terminu zachodzi wiele wyjątków, ze względu np. na rodzaj umowy, albo podmioty będące stronami umowy. Jeśli roszczenie było związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, termin ten wynosi 3 lata. Domyślam się, że obydwoje Państwo wystąpiliście w roli przedsiębiorców, zwłaszcza że pisze Pan o fakturach. Z Pana słów wynika, że zobowiązanie powstało w 1997 r., czyli w każdym przypadku uległo przedawnieniu.
Odmienną jednak kwestią pozostaje wpisanie zadłużenia do biura informacji gospodarczych. W Polsce nie ma jednej instytucji czy firmy, która się tym zajmuje, jest ich kilka, a należy do nich m.in. Biuro Informacji Gospodarczej, w skrócie BIG. Podstawą prawną do dokonania takiego wpisu jest ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Określa ona m.in. zasady udostępniania informacji dotyczących wiarygodności płatniczej. W art. 15 ustawy zawarto przesłanki przekazania informacji o dłużniku niebędącym konsumentem. Tak więc wierzyciel może przekazać do biura informacje o zobowiązaniu dłużnika, który nie jest konsumentem, gdy spełnione są następujące warunki:
zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym (szczególnie z tytułu umowy, która była związana z prowadzeniem działalności gospodarczej);
zobowiązanie musi być wymagalne, a łączna kwota wymagalnych zobowiązań winna wynosić co najmniej 500 zł;
zobowiązania te są wymagalne od co najmniej 60 dni;
upłynął co najmniej miesiąc od wysłania listem poleconym lub doręczenia do rąk własnych wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych do określonego biura informacji gospodarczej.
Dodatkowo należy zaznaczyć, że wierzyciel może przekazać informacje opisane wyżej, a także te dotyczące siebie, dłużnika, jego wspólników (przy spółce osobowej), akcjonariusza lub wspólnika przy jednoosobowej spółce akcyjnej lub spółce z o.o., a także samego zobowiązania. Jeśli zgłoszenie nie zawiera wszystkich niezbędnych danych, biuro musi je zwrócić do wierzyciela, aby je uzupełnił.
Z przedstawionych informacji nie wynika, czy toczyło się postępowanie sądowe między Panem a Pańskim kontrahentem, a także jakieś inne związane z tym roszczeniem – czy były jakieś wezwania do zapłaty lub też ugody. Nie ulega wątpliwości, że zobowiązanie uległo przedawnieniu, jednakże nie zniknęło całkiem z obrotu prawnego. Jeszcze raz należy podkreślić, że przedawnienie sąd uwzględnia jedynie w przypadku podniesienia zarzutu w trakcie postępowania sądowego. W ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych nie ma żadnego zapisu przewidującego, że do rejestru dłużników można wpisać tylko zobowiązania nieprzedawnione. Nie ma również żadnego przepisu nakazującego usunięcie z rejestru danych o przedawnionym roszczeniu. Taki wpis w wielu przypadkach stanowi jedyny bodziec dla dłużników do zapłaty zobowiązań w sytuacji, gdy z różnych powodów nie można dochodzić swojego roszczenia przed sądem. Negatywny wpis do BIG może utrudnić uzyskanie kredytu, wzięcie leasingu, a także stanowi ostrzeżenie dla potencjalnych kontrahentów. W związku z tym nawet gdyby doszło do postępowania sądowego i powództwo zostałoby oddalone ze względu na skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia, nie spowoduje to obowiązku usunięcia informacji o dłużniku z rejestru. Jakkolwiek nielogiczne czy nieracjonalne może się to wydawać, taki jest obecnie obowiązujący stan prawny. Na podstawie art. 31 ust 6 Biuro ma obowiązek usuwać informacje gospodarcze w przypadku nieistnienia zobowiązania, jednakże mimo przedawnienia Pana zobowiązanie wobec kontrahenta dalej istnieje, tylko przekształciło się w zobowiązanie tak zwane naturalne. W związku z tym, że zobowiązanie nie zostało spłacone, nie może Pan przedstawić żadnych dowodów spłaty, które stanowiłyby podstawę do wykreślenia wpisu.
Co prawda, nie wynika to z Pańskiego opisu, jednakże nie znalazłam u Pana informacji, czy dostał Pan wcześniej pismo od wierzyciela z wezwaniem do zapłaty oraz ostrzeżeniem, że w razie jej braku zostanie przekazana informacja do BIG. Przesłanie takiego pisma z odpowiednim wyprzedzeniem (miesiąc przed przekazaniem informacji do BIG) stanowi, zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 3 warunek konieczny do dokonania wpisu do rejestru informacji gospodarczych. Z Pana relacji wynika, że otrzymał Pan od razu pismo z BIG (chyba że było inaczej, a Pan o tym nie wspomniał). Jeśli naprawdę nie otrzymał Pan uprzedniego pisma od wierzyciela, mógłby Pan na tej podstawie kwestionować chęć wpisu, powołując się na treść art. 15 ustawy. Sam fakt przedawnienia zobowiązania nie stanowi dostatecznej ochrony w tym przypadku. Należy jednak zaznaczyć, że nawet gdyby rzeczywiście dokonano takiego wpisu, może Pan to i tak ignorować. Nadal nie oznacza to, że musi Pan spłacać swoje przedawnione zobowiązanie, jednakże jeśli planuje Pan wziąć np. kredyt lub leasing, lepiej byłoby uniknąć takiego wpisu. Niestety możliwości działania są tutaj niewielkie. W związku z tym można spróbować kwestionować zachowanie warunków ustawowych do dokonania wpisu, jednakże sama zasadność na chwilę obecną nie może zostać skutecznie podważona.
▸ Niezwrócona pożyczka