Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/817968,falszywe-deklaracje-majatkowe-nie-bedzie-kary-za-zegarek-ministra.html
Timestamp: 2017-08-17 08:07:49+00:00
Document Index: 102300320

Matched Legal Cases: ['art. 233', 'art. 14', 'art. 53', 'art. 4', 'art. 14', 'art. 14', 'Art 4']

Fałszywe deklaracje majątkowe: nie będzie kary za zegarek ministra - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoFałszywe deklaracje majątkowe: nie będzie kary za zegarek ministra
autor: Ewa Ivanova27.08.2014, 07:25; Aktualizacja: 05.09.2014, 15:13
Nasi rozmówcy nie mają wątpliwości – osoby dziś oskarżone o składanie fałszywych deklaracji majątkowych dzięki nowym przepisom mogą uniknąć sankcji. Sąd umorzy postępowanie, a w razie skazania nastąpi jego zatarcie
Szef resortu sprawiedliwości przedstawił niedawno projekt ustawy o oświadczeniach majątkowych. W miejsce dzisiejszego chaosu (prawie 30 różnych regulacji) proponuje m.in. ujednolicenie zasad składania oświadczeń, poszerzenie grona osób do tego zobowiązanych i jawność deklaracji. Ale to tylko jedna strona medalu. Druga jest znacznie ciekawsza. Projekt zmienia zasady odpowiedzialności za złożenie nieprawdziwego oświadczenia majątkowego. A to może zaważyć na toczących się dziś sprawach. Również tych z pierwszych stron gazet.
Kazus Sławomira N.
Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście toczy się proces b. ministra transportu Sławomira Nowaka. Prokuratura oskarżyła go o złożenie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Poszło o niewpisanie zegarka znacznej wartości. Dziś przepisy nakazują wykazywać w deklaracji przedmioty wyceniane na więcej niż 10 tys. zł. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi odpowiedzialność karna. Sławomirowi Nowakowi prokuratura postawiła dwa zarzuty dotyczące nieprawdziwych oświadczeń. Jeden jako posłowi – z art. 233 par. 1 i 6 kodeksu karnego. Drugi jako ministrowi – z art. 14 ust. 1 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. z 1997 r. nr 106, poz. 679 ze zm. – dalej: ustawa antykorupcyjna). Z pierwszego paragrafu grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, z drugiego – do 5 lat.
W projekcie firmowanym przez Marka Biernackiego próg dotyczący wartości wykazywanych w oświadczeniu rzeczy ruchomych zostanie podniesiony z 10 tys. zł do 20 tys. zł.
– Jeśli proponowana ustawa wejdzie w życie, będzie oznaczała w praktyce depenalizację i doprowadzi do tego, że np. były minister Sławomir Nowak nie poniesie odpowiedzialności karnej – wskazuje nasz informator.
Jak to możliwe, skoro projekt w art. 53 przewiduje, że do oświadczeń majątkowych, których obowiązek złożenia powstał przed dniem wejścia w życie nowej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe?
– Ten przepis przejściowy nie dotyczy kwestii odpowiedzialności karnej. Dotyczy jedynie kwestii proceduralnych, związanych np. z terminami, formą oświadczeń czy kręgiem zobowiązanych do ich składania – wskazuje jeden ze śledczych.
Tłumaczy, że w tym przypadku będzie się stosować fundamentalne zasady z kodeksu karnego (art. 4 par. 1 i 4). Zgodnie z nimi, jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna – łagodniejsza dla sprawcy – niż w czasie popełnienia przestępstwa, to stosuje się już tę nową. Na tej podstawie sąd będzie musiał sprawę umorzyć, bo według nowej ustawy zarzucany czyn nie będzie już przestępstwem. Jeżeli natomiast według nowej ustawy czyn objęty wyrokiem nie będzie już zabroniony pod groźbą kary, skazanie ulegnie zatarciu z mocy prawa.
Dwa reżimy odpowiedzialności
Śledczy, z którymi nieoficjalnie rozmawiamy, są zbulwersowani kierunkiem zmian. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi sprawę byłego ministra Sławomira Nowaka, nie chce komentować tych rewelacji. Odsyła do Prokuratury Generalnej.
– Do moich uprawnień nie należy komentowanie lub ocenianie projektów Ministerstwa Sprawiedliwości – przekonuje Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Uchyla się też od odpowiedzi na pytania dotyczące ewentualnych skutków projektowanych zmian w procesie przeciwko Sławomirowi Nowiakowi i innych podobnych.
Bardziej rozmowna jest Prokuratura Generalna.
– Jeśli przepisy te weszłyby w życie w proponowanym kształcie, czyli w oświadczeniu należałoby ujawnić posiadane składniki mienia ruchomego o wartości powyżej 20 tys. zł – a nie, jak dotychczas, powyżej 10 tys. zł – to sądy będą musiały taką zmianę uwzględnić i zgodnie z obowiązującymi przepisami zastosować wobec oskarżonego przepis korzystniejszy – wyjaśnia Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy PG.
Szeregowi prokuratorzy nie wierzą w szczerość intencji autorów projektu.
– Zmierza on w mojej ocenie do depenalizacji czynów polegających na niewpisaniu do oświadczenia majątkowego przedmiotów o wartości nieprzekraczającej 20 tys. zł. – wskazuje Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.
– Sąd będzie musiał wydać wobec takiej osoby wyrok uniewinniający, a jeśli zapadnie wcześniej skazujący, z mocy samego prawa nastąpi zatarcie skazania – potwierdza prokurator Skała. I pyta:
– Czy minister szykuje przepis, który ma doprowadzić do kompromitacji prokuratury np. w najsłynniejszej sprawie dotyczącej oświadczenia byłego ministra? Chciałbym wierzyć, że nie – mówi Skała.
W każdym razie – jego zdaniem – minister musi przedstawić ratio legis takiego rozwiązania.
– Chcielibyśmy wiedzieć, czym się kierował, demontując jeden z elementów tarczy antykorupcyjnej. Jeśli decydowały o tym względy związane np. z oświadczeniem majątkowym jednego z polityków, to pozostawię to bez komentarza. Nie byłby to pierwszy raz, kiedy zmianami w prawie usiłuje się pomagać wpływowym osobom – mówi prokurator Skała.
Inny zaś dodaje:
– Może to tłumaczy, dlaczego były minister nie zrzekł się jeszcze mandatu.
Krzysztof Izdebski, prawnik Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, również wytyka, że autorzy projektu nie uzasadnili dostatecznie tych zmian.
– Uderzyło mnie, że nie przedstawiono – ja przynajmniej takiego fragmentu nie znalazłem – przyczyn, dla których podwyższono ten próg wartości deklarowanych ruchomości – mówi Izdebski.
Znamiona bez zmian
Na tym nie koniec wątpliwości. Projekt zmienia też obecny art. 14 ust. 1 ustawy antykorupcyjnej; ten, z którego postawiono zarzut m.in. ministrowi Nowakowi. Dziś przewiduje on do 5 lat pozbawienia wolności za podawanie nieprawdy we własnym oświadczeniu majątkowym oraz w oświadczeniu dotyczącym działalności gospodarczej współmałżonka. Jeśli wejdą zmiany proponowane przez MS, z przepisu zniknie odpowiedzialność karna za oświadczenie nieprawdy co do własnego majątku.
Zapytaliśmy resort sprawiedliwości, jakie znaczenie dla sprawy byłego ministra może mieć podniesienie progu i skąd modyfikacja art. 14 ustawy.
– Ewentualna zmiana w trakcie trwania postępowania karnego przeciwko Sławomirowi N. nie powinna powodować negatywnych skutków dla tego postępowania, gdyż nie powoduje zmian znamion czynu zabronionego i jego penalizacji. Znamieniem tego czynu jest złożenie fałszywych zeznań. Zakres raportowania (z 10 tys. do 20 tys.) jest oceniany w świetle przepisów administracyjnych obowiązujących na dzień popełnienia czynu – odpowiada Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwości.
Ale jednocześnie informuje, że resort rozważa dodanie przepisów przejściowych, które „ewentualnie doprecyzują, że wejście w życie ustawy nie ma wpływu na zakres obowiązku raportowania i czyny popełnione przed wejściem w życie ustawy”.
Tagi:pieniądze, legislacja, rząd, darowizny
Piąty rodzaj Sił Zbrojnych już wkrótce. Projekt dot. obrony terytorialnej przyjęty przez rząd
Kiedy członek zarządu spółki z o.o. odpowiada swoim majątkiem
jaq(2014-08-28 15:54) Zgłoś naruszenie 00
doczekamy się zmiany prawa karnego przed zamknięciem sprawy Amber...,chyba tak,należne odszkodowanie za areszt wspomoże biednych właścicieli AG
goość(2014-08-27 12:20) Zgłoś naruszenie 00
Czyli są ludzie i ludziska
Nadgóral(2014-08-27 20:34) Zgłoś naruszenie 00
A mój kolega nie wierzył, że tak to się skończy i przegrał zakład. Toż to lepiej niż w PRL.
apropo(2014-08-27 18:02) Zgłoś naruszenie 00
sq*****yny !
samo życie(2014-08-27 15:25) Zgłoś naruszenie 00
Z natury jesteśmy zadaniowcami a do tego tak zostały zorganizowane ścieżki kariery, że dobrze wytresowani zadaniowcymi są wszędzie mile widziani i nagradzani, więc dobrze wytresowanych zadaniowców, którzy w lot odczytują myśli swych szefów nigdzie nie brakuje.
prawnik(2014-08-27 09:38) Zgłoś naruszenie 00
wszyscy PO-wcy działają zgodnie z "prawem", bo dla nich jest inna interpretacja prawna
biedny podatnik(2014-08-27 12:27) Zgłoś naruszenie 00
czyli złodzieje ustalą sobie prawo, aby za złodziejstwo ich nie karać, kary wymazać z rejestrów i pewnie jeszcze wypłacić olbrzymie odszkodowania za niesłuszne posądzanie.
czytelnik(2014-08-27 09:36) Zgłoś naruszenie 00
to było do przewidzenia, że go sąd uniewinni, a za chwilę ukarze się pozew o odszkodowanie, a co z jego wynagrodzeniem poselskim, które pobierał, czy to też jest zgodne z prawem, jak pracownik nie przyjdzie do pracy to po 3 dniach wylatuje z wilczym listem
qaduq(2014-08-27 12:16) Zgłoś naruszenie 00
Zaczynam wierzyć w polska sprawiedliwość i równe prawa dla wszystkich . Nie widzę powodu , aby dla jednego mordercy przygotować specjalna ustawę i mimo leniwych urzędników znanej kancelarii wysokiego szczebla szzęśliwie wydrukować , a już nie pochylić się nad zegarkiem ministra . Obaj są ludxmi i naszymi rodakami , dla obu równa troska rządu i ustawodawców . Postawa prokuratiry jest pełna hipokryzji . Widocznie do tej pory nie sporządzili żadnego aktu oskarżenia i nie przekazali do sądu . Ciekawe , ilu ekspertów zrobiło szmal na tym zegarku , a ile godzin , dni i miesięcy prokurator , czy prokuratorzy pośiecili na znalezienie odpowiedniego paragrafu . i co ? I nic ? Prokuratura małych wsadza do paki i wypuszcza uniewinnionych bez odszkodowania , a wielkich omija wielkim łukiem i sprawę chowa pod sukno . Przy okazji zmiany progu , z dobrego eca , w przewidywaniu niekorzystnych wyborów , radzę podnieść w ciemno próg do $1.000.000 . Inaczej uznam pomówienia o korupcje za niewiarygodne , a tych wszystkich oskarżanych w kuluarach przez opinie publiczną za nieudacznikow , którzy tylko chwalą się , że coś im się przylepiło . Pendolino i gazoport nie będą miały swoich bohaterów ? A tak to ładnie z boku wygląda .
Marek(2014-12-09 11:27) Zgłoś naruszenie 00
Kłamstwo na kłamstwie w tym naszym kraju i taka jest podstawa życia w obecnym czasach ludzie sumienni uczciwi nie są karierowiczami i oszustami jak Pan Kaczyński który nie robi kariery lecz walczy o uczciwą Polskę
Szkiełko i Oko(2014-08-27 09:01) Zgłoś naruszenie 00
Czyżby Silvio Berlusconi doradzał prawodawcy? Dobrze, że piszą o tym gazety...lub czasopisma.
Jacek(2014-08-27 11:54) Zgłoś naruszenie 00
Z jednej strony to dobrze, bo obecnie te 10 tyś to niska kwota. Nawet telewizor kosztuje tyle albo jakiś mebel. Teraz zależy tylko od biegłych jaką kwotę ustalą danej ruchomosci, a wyższa kwota, to trudniej o machinacje ze strony Prokuratury. Widzieliśmy biegłych prokuratury, żenada!!!Ale dlaczego teraz. Biernacki strzelił sobie samobója. Z drugiej strony pamiętajmy, że Seremet chciał pokazać Tuskowi, że ma na jego ministrów bata
shark(2014-08-27 08:40) Zgłoś naruszenie 00
Art 4 kk się kłania. Przepisy intertemporalne. Stosuje się w czasie orzekania przepisy względniejsze dla sprawcy. A po wyroku zatarcie skazania ex lege.
ela(2014-08-27 08:20) Zgłoś naruszenie 00
Nowe przepisy działają wstecz?
k(2014-08-27 11:29) Zgłoś naruszenie 00
nie broniąc p. Nowaka bo pewnie ma pełnomocnika profesjonalnego, przynajmniej powinien, jak każdy rozsądny człowiek o to się starać, prawda jest taka, że przepisy chyba wszystkie bez wyjątku rodzą kłopoty interpretacyjne i różnie mogą być przez różne podmioty interpretowane, zdarzają się nawet przypadki, że sądy odmienie orzekają niz chciał sam "sprytny inaczej:" dłużnik=chcial płacić dług, a to już dużo gorzej, ale człowiek jest omylny i wszystko może się zdarzyć , niestety ktoś na tym traci przynajmniej przez jakiś czas
tak(2014-08-27 11:16) Zgłoś naruszenie 00
Ale fajnie, coraz lepiej i weselej żyje się nam!
007KAL(2014-08-27 11:14) Zgłoś naruszenie 00
Kiedyś skrót PRL jeden z kabareciarzy rozszyfrował jako "Prywatne Ranczo Leonida" (Breżniewa). Czy III RP to też Ranczo, tylko, że PO ?
macgiwer(2014-08-27 21:36) Zgłoś naruszenie 00
Czego to nie robi się dla kolesia!!! a przy okazji dla siebie.
Przecież jakiś wścibski dziennikarz może za tydzień wywąchać coś nowego na każdego
przy żłobie i nie tylko.