Source: http://www.forum.niebieskalinia.pl/viewtopic.php?p=41890&amp
Timestamp: 2018-02-20 13:12:21+00:00
Document Index: 41758158

Matched Legal Cases: ['art. 207', 'art. 244', 'art.72', 'art.72', 'art.72', 'art. 207']

Forum na temat przemocy w rodzinie :: Zobacz temat - Po przemocy
Po przemocy
Wysłany: Sob Mar 03, 2012 21:06 Temat postu: Po przemocy
Sprawa o przemoc domową skończyła się wyrokiem dla byłego męża. Sąd rodzinny na mój wniosek odebrał prawa rodzicielskie. 3 miesiące temu wyprowadził się z mojego mieszkania. Był spokój póki groziło mu odwieszenie wyroku (Sąd jednak tego nie zrobił), a teraz Sąd odrzucił moje zażalenie na postanowienie prokuratora o umorzeniu dochodzenia w sprawie przestępstwa z art. 207. Wczoraj dostałam postanowienie Sądu, pewnie ex też. Wczoraj w nocy już próbował mnie nachodzić. Sąsiad wkurzony go pogonił.
Dlaczego przemocowcy nie dają spokoju swoim ofiarom?
Ostatnio zmieniony przez basia-aa dnia Nie Mar 04, 2012 1:04, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: Sob Mar 03, 2012 22:51 Temat postu:
Bo to jest uzależnienie od bycia sprawcą niestety. Dziwne ale jednak jest. Pozatym niestety to jest dla takiego sprawcy sprawa prawie osobista rozpatrywana przez niego w kategorii czystej rywalizacji a nie zwyczajnej przyzwoitości.
Szkoda, że Sąd podtrzymał stanowisko Prokuratury - pamietaj jednak aby w razie czego nie odpuścić. To niestety walka, ale nie można w niej złożyć broni.
Wysłany: Nie Mar 04, 2012 1:03 Temat postu:
Taką mam nadzieję, że kogoś pozna i da mi spokój. Przykre te mysli bo wiem, że będzie się nad tą następną z czasem znęcał, ale to tylko zapewni mi spokój.
Mogę wnieść oskarżenie prywatne, ale nie mam chęci ponosić kosztów i jeszcze raz to wszystko na nowo przeżywać. W poniedziałek przedzwonię do jego kuratora może to coś pomoże?
Wysłany: Nie Mar 04, 2012 12:49 Temat postu:
tak możesz się skontaktować z kuratorem. Zobaczysz co Ci powie, wtedy wspólnie zastanowimy się...
Wysłany: Nie Mar 04, 2012 23:12 Temat postu:
Podpowiedz mi jedno proszę. Sąd postanowieniem oddalił moje zażalenie na postanowienie prokuratury o umorzeniu postępowania dowodowego. Prokurator jedynie zgodził się na przesłuchanie dziecka (które potwierdziło moje zeznania, jak również przez biegłego psychologa, który stwierdził, że zeznania dziecka są wiarygodne), jednak nie zgodził się do dołączenia do dowodów Niebieskiej Karty, mówiąc mi że dla niego to nie są dowody.
Teraz podobno w ciągu 1 miesiąca od otrzymania postanowienia Sądu mogę złożyć prywatny akt oskarżenia. Czy taki akt musi być sporządzony przez prawnika? Czy opłata sądowa wynosi 300 zł?
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 13:15 Temat postu:
Rozmawialam z kuratorem. Porozmawia z nim jeszcze w tym tygodniu. W przypadku dalszych nachodzeń mam zgłaszać na policję.
Ex rzekomo się leczy, chodzi na spotkania grupy AA i dzięki temu ma zaświadczenia, w które niestety Sąd wierzy. Kurator w ciągu dnia nie zastała go pijanego. Szczegół, że wieczorami jest już pijany.
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 21:00 Temat postu:
Tak to prawda założenie sprawy z oskarżenia prywatnego wymaga dokonania określonych opłat sądowych. (co do sumy nie jestem pewien ale chyba masz racje).
Jak teraz wygląda Twoja sytuacja, czy dzieje się coś niepokojącego ?
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 21:15 Temat postu:
Jutro będzie z nim rozmawiać kurator. Jak narazię od tamtej pory nie nachodził i nie zaczepiał. Nie widziałam go.
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 0:18 Temat postu:
Niestety sama niebieska karta nie jest dowodem w sprawie, ale ustalenia dokonane w wyniku prawidłowej podkreslam prawidłowej realizacji procedury niebieskiej karty już ta. Powiem tylko tyle, iż szkoda bo wprawdzie nie znam szczegółów ale skoro był materiał mozna byłoby zawalczyć.
Co do prywatnego aktu oskarżenia to raczej nie polecam, chyba że masz przy sobie osobę dobrą w prawie bo inaczej mozna sie niepotrzebnie zapetlić chociaż jak nic innego nie pomoże.
Odnośnie wyroku jaki wywalczyłaś - jest tam mowa o jakimkolwiek zakazie zbliżania się lub cokolwiek? Wtedy spokojnie można to egzekwować bo to jest przestepstwo z art. 244 kk.
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 0:19 Temat postu:
A może ten wkurzony sąsiad wystarczy - czasem takie jednorazowe pogonienie przez osobę postronną też daje pozytywne efekty.
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 0:48 Temat postu:
Jako oskarżyciel posiłkowy wnioskowałam o
1. zobowiązanie do płacenia alimentów (art.72 §1 pkt.3 kk),
2. zobowiązanie do uczestnictwa w oddziaływaniach korekcyjno-edukacyjnych (72§1 pkt.6a kk),
3. zobowiązania do powstrzymywania się od kontaktowania się ze mną oraz zbliżania się do mnie (art.72§7a kk),
4. zobowiązania do opuszczenia mojego mieszkania (art.72§7b kk).
Jak myslisz przejął się tym Sąd? W wyroku w ogóle nie ustosunkował się do moich żądań w pkt.1-3, bo po co np nieroba dodatkowo zmusić do płacenia alimentów w wys. 150 zł.
Ustosunkował się jedynie do ostatniego pkt powołując się na wyrok rozwodowy, że mam tam zasądzoną eksmisję i to powinno wystarczyć. Kompletnie nie miało to znaczenia, że była ona nieskuteczna z uwagi na brak pomieszczeń tymczasowych. Pomieszczeń, którym problemem borykają się ofiary przemocy od ponad 5 lat.
NIe miałam jak wyegzekwować ustosunkowania się Sądu do wszystkich moich warunków. Jeżeli bym złożyła apelację to na wiele miesięcy pozostałabym bez niczego. Tak chociaż miałam zabezpieczenie w tym, że już był kurator.
Grubyfus - tak szczerze to ja naprawdę ma dosyć bycia dojną krową dla sądownictwa i komornika. Zauważ sam jakimi zostałam obarczona kosztami jako samotna matka by się uwolnić:
- rozwód - pozew prawnika 400 zł, koszty sądowe 600 zł - rozwód z jego winy, umorzono jemu koszty sądowe - sponsorem rozwodu byłam ja
- eskmisja zażądałam tylko z jednego pomieszczenia więc ok 1200 zł, facet sam się wyprowadził, komornik sobie z 1200 zł zostawił 700 zł, odda mi wtedy jak wyegzekwuje od bylego męża, tylko czy będzie mu się chciało, skoro ma juz moje pieniądze?
- zawiadomienie o przestępstwie z art. 207 - pismo prawnika 250 zł, oświadczenie o wystąpieniu w roli oskarżyciela posiłkowego - pismo prawnika 150 zł
- żadanie zmiany wyroku rozwodowego poprzez pozbawienie praw rodzicielskich - opłata sadowa 100 zl
Ceny podaję Ci małomiasteczkowe. W pozostałych kwestiach jak postępowanie dowodowe i sądowe poradziłam sobie sama już bez pomocy prawnika. Pierwsza sprawa skończyła się wyrokiem 12 m-cy za przemoc w stosunku do mnie i dziecka w zawieszeniu na 3 lata, poddaniu się leczeniu odwykowemu oraz dozór kurator. Tyle uzyskałam. Podobno jak na przemoc psychiczną to sporo.
Nie mam teraz najmniejszej chęci inwestować kolejnych 400-500 zł na kolejną sprawę bo ich nie odzyskam. Ex pracuje na czarno i nawet alimentów w śmiesznej wysokości nie zobaczę.
Zauważ jedno. W wyroku mógł Sąd zobowiązać do placenia alimentów, bo wtedy by ex nie miał wyjścia i co? Dlaczego Sąd mialby tutaj zaryzykować pretekstem do odwieszenia wyroku? Wziąć go na garnuszek Państwa?
Sądy nie są chętne do odwieszania wyroków za przemoc domową. Ok, jeżeli ten wyrok hamuje jakoś przemoc. Tak naprawdę przemocowiec nie ponosi żadnej konkretnej kary. Natomiast my jako ofiary ponosimy wszelkie koszty, zaczynając do finansowych, kończąc na problemach zdrowotnych.
Wysłany: Czw Maj 03, 2012 14:26 Temat postu: Walcz o swoje prawo do spokoju
Moim zdaniem powinnaś za każdym razem nachodzenia przez b.męża wzywać policję i wnioskować o jego ukaranie,adekwatnie do czynu np. zakłócanie ciszy nocnej,zakłócenie miru domowego, a jest to przestępstwo itp,nie musisz dochodzić swoich praw z oskarżenia prywatnego, są to rzeczy ścigane na Twój wniosek,a niektóre z urzędu,pozdrawiam