Source: https://www.eporady24.pl/jak_zabezpieczyc_majatek_na_wypadek_niepowodzenia_w_biznesie,pytania,3,203,11346.html
Timestamp: 2019-10-23 12:37:01+00:00
Document Index: 29597907

Matched Legal Cases: ['art. 527', 'art. 530', 'Art. 530', 'art. 6', 'art. 527', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 530', 'SK 64/11 ', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 527', 'art. 530', 'art. 527', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 908', 'art. 913', 'art. 51']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 17.04.2015
Prowadzę działalność gospodarczą, jestem posiadaczem trzech mieszkań, a ostatnio nabyłem też grunty rolne. Planuję wkrótce się ożenić. Moja przyszła żona jest właścicielką spółki z o.o. Jakie podjąć kroki prawne, aby moja przyszła żona była właścicielem wszystkiego, co posiadam? Chciałbym konkretnie wiedzieć, jak zabezpieczyć cały majątek na wypadek mojego niepowodzenia w biznesie?
Dla niniejszej sprawy przyjmuję, że w skutek zawarcia małżeństwa powstanie między Państwem ustawowa wspólność majątkowa. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.
Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 527 Kodeksu cywilnego (K.c.), zgodnie z którym:
Z treści pytana wynika, że obecnie nie jest Pan dłużnikiem. Mając na uwadze treść przytoczonego przepisu, Pana działanie ma być ukierunkowane bezpośrednio na ochronę przed skargą paulińską w przyszłości. Wyraźnie podkreślić należy zatem treść art. 530 K.c., zgodnie z którym:
„Art. 530. Przepisy artykułów poprzedzających stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała”.
Wskazać należy na stanowisko wyrażone przez doktrynę prawa cywilnego, a w szczególności na pogląd Doroty Malinowskiej, iż „świadomość pokrzywdzenia nie musi dotyczyć konkretnego wierzyciela, wystarczy świadomość pokrzywdzenia wierzycieli w ogóle. Artykuł 530 k.c. zaostrza przesłanki subiektywne w przypadku zaskarżenia aktów dokonanych przed powstaniem wierzytelności chronionej, uzależniając skuteczność roszczenia pauliańskiego od istnienia po stronie dłużnika zamiaru pokrzywdzenia wierzyciela (dolus directus). Jeśli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała. Mimo zaostrzonych przesłanek przyznanie ochrony wierzycielom przyszłym należy uznać za zasadne [...]”1.
Ustawodawca dopuszcza możliwość zaskarżenia przez wierzyciela czynności prawnej dłużnika dokonanej przed powstaniem jego wierzytelności, ale tylko wówczas, gdy dłużnik w chwili dokonywania czynności prawnej, np. darowizny lub sprzedaży mieszkania zdawał sobie sprawę lub też przynajmniej mógł zdawać sobie sprawę przy zachowaniu należytej staranności (mając na uwadze świadomość prawną dłużnika z uwagi na jego wiek, wykształcenie, prowadzenie działalności gospodarczej), że w przyszłości będzie odpowiadał za dług, i dokonał czynności w celu pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż nie jest wymagane by dłużnik w chwili dokonania czynności miał świadomość istnienia określonego wierzyciela, wielkość jego wierzytelności i w jakiej konkretnie dacie ona powstanie oraz jaki czas dzieli chwilę dokonania przez dłużnika czynności prawnej krzywdzącej wierzycieli od powstania wierzytelności. Podkreślenia wymaga jednak, iż zgodnie z art. 6 K.c. ciężar udowodnienia zamiaru pokrzywdzenia przez dłużnika przyszłych wierzycieli spoczywa na wierzycielu, tj. osobie, która miała zostać pokrzywdzona na skutek działania dłużnika.
„Dla zaskarżenia przez wierzyciela czynności prawnej dłużnika dokonanej przed powstaniem jego wierzytelności jest ponadto konieczne, aby osoba trzecia w chwili uzyskania korzyści majątkowej wiedziała lub – przy zachowaniu należytej staranności – mogła się dowiedzieć, że dłużnik – dokonując czynności – działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. W tym zakresie ustawa inaczej jedynie potraktowała sytuację, gdy w wyniku czynności prawnej dłużnika osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie. W tym przypadku wierzyciel nie może żądać uznania czynności za bezskuteczną, gdy osoba trzecia jedynie przy zachowaniu należytej staranności mogła dowiedzieć się, że dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia wierzycieli. Do sytuacji tej nie znajduje zastosowania domniemanie z art. 527 § 3. Norma art. 530 zd. 2 ma charakter wyjątkowy i nie dotyczy przypadku, gdy osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową tylko częściowo odpłatnie (A. Ohanowicz, w: System, s. 948). Według innego poglądu, jeżeli świadczenie ekwiwalentne osoby trzeciej zostało ograniczone do części uzyskanej korzyści, zd. 2 art. 530 stosuje się tylko do tego rozmiaru korzyści (L. Stecki, w: Kodeks, s. 539)”2.
Z czynnością odpłatną, o której mowa w art. 530 zd. 2 K.c. mamy do czynienia wówczas, gdy czynność ta została uzyskana w zamian za świadczenie stanowiące jego ekwiwalent.
Celem lepszego zobrazowania ciężaru, który będzie spoczywał na wierzycielu chcącym udowodnić zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli przez dłużnika, wskazać należy na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt II CSK 64/11 zgodnie z którym: „wykładnia art. 530 k.c. prowadzi do wniosku, że niezbędne jest udowodnienie nie tylko faktu, iż zawierając kwestionowaną czynność prawną dłużnik liczył się z tym, że w związku ze swoją działalnością może mieć w przyszłości wierzycieli, ale niezbędne jest udowodnienie, że przez czynność miał zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli, a więc, że celem czynności było spowodowanie niewypłacalności i uniemożliwienie uzyskania zaspokojenia. Do takiego wniosku prowadzi brzmienie art. 530 i art. 527 k.c. Przyszły wierzyciel może uzyskać ochronę jedynie w razie takiego działania dłużnika, które jest rozmyślnym dążeniem do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. To rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności dłużnika spowodowane jest faktem, że osoba, która chce nawiązać stosunki zobowiązaniowe ma możliwość zbadania stanu majątkowego swego przyszłego partnera handlowego, ma możliwość sprawdzenia czy nie dokonał on czynności uszczuplającej jego aktywa; może bez trudu uchronić się przed pokrzywdzeniem nie wchodząc w stosunki zobowiązaniowe z podmiotem, którego stan majątkowy nie daje gwarancji zaspokojenia. Konstrukcja art. 530 k.c. wskazuje, że również w sytuacji gdy osoba trzecia pozostaje z dłużnikiem w bliskim stosunku, istotny jest nie charakter stosunku, ale charakter nabycia, odpłatny lub nieodpłatny. Z tej też przyczyny, do takiej osoby nie ma zastosowania domniemanie prawne z art. 527 § 3 k.c.”.
Innymi słowy, jeżeli w krótkim okresie czasu od dokonania czynności prawnej, sprzedaży, darowizny nastąpi zadłużenie, wierzycielowi będzie znaczenie łatwiej udowodnić zamiar wyzbycia się majątku celem pokrzywdzenia. W sytuacji jednak upływu dłuższego okresu czasu, przy jednoczesnym prowadzeniu działalności gospodarczej przez dłużnika w sposób pełny, wykazanie zamiaru pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli będzie bardzo utrudnione, co nie oznacza niemożliwe. Nie bez znaczenia przy tego rodzaju sytuacjach jest także stan zdrowia dłużnika, który chcąc np. uregulować swoją sytuacje majątkową za życia, rozdysponowuje majątkiem poprzez jego sprzedaż lub darowiznę, celem uniknięcia postępowania spadkowego.
W obronie dłużnika staje także Sąd Najwyższy, który wskazuje w wyroku z dnia 8 marca 2003 r., sygn. akt IV CKN 1965/2000, iż „wierzyciel będący przedsiębiorcą i zawierający umowę o znacznej wartości z dłużnikiem powinien dołożyć staranności, aby zbadać stan majątkowy dłużnika w chwili zawarcia umowy, a nie tylko liczyć na możliwość uznania takiej umowy za bezskuteczną na podstawie art. 530 kc.”
Innymi słowy ryzyko gospodarcze związane z zawieraniem umów cywilnych z innymi podmiotami ciągnie za sobą obowiązek należytego zbadania sytuacji materialnej dłużnika. Sad Najwyższy wyraźnie podkreśla, iż wierzyciel nie może liczyć jedynie na skargę pauliańską, w sytuacji kiedy sam nie dokonuje należytego rozeznania sytuacji majątkowej dłużnika, tj. drugiej strony umowy zobowiązaniowej.
Nie bez znaczenia dla tego rodzaju spraw jest także zamiar osoby dokonującej czynności prawnej z pokrzywdzeniem przyszłych wierzycieli. „Uregulowanie art. 530 k.c. jest potwierdzeniem szerokiej ochrony wierzyciela, która dotyczy zarówno zobowiązań istniejących w chwili dokonywania czynności rozporządzającej, jak również tych, które powstaną w przyszłości. Wprowadza jednak równowagę pomiędzy zabezpieczeniem interesów przyszłego wierzyciela i dłużnika przez ograniczenie swobody dysponowania majątkiem jedynie do rozmyślnego dążenia do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. Sąd Najwyższy w rozpoznawanej sprawie przychyla się do drugiego z powołanych poglądów, przyjmując, że działa w zamiarze pokrzywdzenia także ten, kto posiadając zobowiązania, dokonuje darowizny jedynego składnika majątkowego wiedząc, że będzie zaciągał dalsze zobowiązania, których nie jest w stanie spełnić, a następnie doprowadza do podwojenia wysokości zobowiązań, z czym łączy się pokrzywdzenie wierzyciela, co było objęte jego świadomym działaniem” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2009 r., sygn. akt II CSK 592/08).
Powyższy pogląd Sądu Najwyższego jest potwierdzeniem mojej oceny dotyczącej długości okresu, po którym dłużnik zaciąga zobowiązania, nie mogąc ich jednocześnie zaspokoić. Okres, po którym dłużnik popada w „kłopoty finansowe”, ma w mojej ocenie zasadnicze znaczenie dla tego rodzaju spraw, albowiem zamiar dłużnika jest dużo łatwiejszy do udowodnienia. Nie bez znaczenia przy tego rodzaju sprawach jest aktualna w chwili dokonywania czynności sytuacja majątkowa dłużnika. Jeżeli bowiem dłużnik wyzbywa się całego swojego majątku, pozostawiając jednak w dobrej kondycji finansowej prowadzoną przez siebie działalność, wówczas zamiar pokrzywdzenia przyszłego wierzyciela jest bardzo trudno udowodnić. W sytuacji jednak, gdy prowadzona działalność gospodarcza w chwili dokonania czynności pozostaje w nienajlepszej sytuacji finansowej, wówczas sam zamiar pokrzywdzenia jest niejako samym przez się działaniem kierunkowym na pokrzywdzenie przyszłych wierzycieli dla każdego racjonalnie myślącego człowieka.
Reasumując, nikt nie jest w stanie dać Panu 100% gwarancji zabezpieczenia swojego majątku na przyszłość przed wierzycielami. Wynika to bowiem z wielu czynników, o których mowa powyżej, a które w znacznej mierze związane są z sytuacją majątkową samego dłużnika w chwili dokonywania czynności, jak i sytuacją majątkową prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
W mojej ocenie w chwili obecnej należy odczekać do czasu zawarcia związku małżeńskiego, a następnie w drodze darowizny przekazywać kolejne nieruchomości na rzecz małżonki. Nie znając Pana sytuacji osobistej, w mojej ocenie z uwagi na niemożność przewidzenia przyszłości w darowanych nieruchomościach lokalowych powinien Pan ustanowić na swoją rzez prawo dożywocia.
Istotny dla Pana sprawy jest art. 908 § 1 K.c., zgodnie z którym:
W związku z powyższym należy zwrócić szczególną uwagę na art. 913 § 2 K.c., który stanowi, że w wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, który jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę dożywocia. Możliwość taka zachodzi z uwagi na fakt, iż umowa dożywocie jest umową wzajemną. Rozwiązanie takiej umowy polega na tym, że nabywca nieruchomości zostaje zwolniony z obowiązku utrzymania dożywotnika – zbywcy, a własność nieruchomości przechodzi z powrotem na rzecz zbywcy.
Wynagrodzenie notariusza za akt notarialny darowizny nieruchomości zostało uregulowane w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Stosownie do treści § 3 ww. rozporządzenia maksymalna stawka wynosi od wartości:
Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż ustawodawca wskazał na maksymalne stawki, a nie na minimalne. Innymi słowy, mając na uwadze ogromną konkurencję wśród notariuszu, należałoby porównać ceny stosowane przez notariuszy mających siedzibę w okolicy Państwa miejsca zamieszkania. Bardzo często notariuszu, mając na uwadze możliwości spisania kilku aktów notarialnych, stosują określone rabaty. Wynagrodzenie notariusza jest jednak sprawą indywidualną i wymagającą uzgodnień osobistych.
Wracając do głównego zagadnienia: Przedmioty posiadane przez każde z Państwa przed zawarciem małżeństwa nie wchodzą do majątku wspólnego. Majątkiem wspólnym objęte będę przedmioty nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Popadając w długi wierzyciel będzie mógł egzekwować długi z Pana majątku osobistego, jak i z połowy majątku wspólnego (tj. Pana połowy). Przepisanie „całego majątku na małżonkę” powinno pozwolić uniknąć egzekucji, albowiem nie będzie Pan dysponował własnym majątkiem, jak i współwłasnością z małżonką. Jedynym właścicielem będzie małżonka. Można także ustanowić rozdzielność majątkową, ale w mojej ocenie zawsze wierzyciel będzie mógł to wykorzystać w celu wykazania, iż Pana działanie jest ukierunkowane na pokrzywdzenie wierzyciela. Zgodnie z art. 51 K.r.o. w razie umownego ustanowienia rozdzielności majątkowej, każdy z małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy, jak i majątek nabyty później. Każdy z małżonków zarządza samodzielnie swoim majątkiem. Należy sobie jednak zadać pytanie, jaki jest cel ustanawiania rozdzielności majątkowej w sytuacji, kiedy wszystkie prawa daruje Pan małżonce. W sytuacji ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej podejrzenia są dużo mniejsze.
Powyższe działanie zabezpiecza Pana przed egzekucją z majątku małżonki, poza oczywiście możliwością wniesienia skargi pauliańskiej.
1. Milanowska Dorota, artykuł, Pr.Spółek.2004.2.13, Skarga pauliańska na gruncie prawa polskiego i niemieckiego.
2. Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard, Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 2007 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII) ss. 730.
Wpisz wynik równania (liczba): 7 plus osiem =