Source: http://www.lubelskiekancelarie.pl/prawo-w-praktyce/prawnik-lublin/bezskuteczna-cesja-wierzytelnosci/
Timestamp: 2020-06-04 23:32:29+00:00
Document Index: 27921761

Matched Legal Cases: ['art. 527', 'arta 157', 'art. 415', 'art. 409', 'art. 409', 'in fine', 'art. 532', 'art. 531', 'art. 531']

Szerokie możliwości uprawnionego do skargi pauliańskiej
Poprzedni artykółFranki, pozwy, kazus Dziubak – czyli co ?
Następny artykół:Regres gminy wobec lokatora
Bezskuteczna cesja wierzytelności
Autor A. KunickiOpublikowano 1 marca 2020 14 maja 2020 Skomentuj Bezskuteczna cesja wierzytelności
Niedawno opisywany był przypadek skutecznego dochodzenia zaległości podatkowych w oparciu o instytucję skargi pauliańskiej. Dzisiaj kolejny wyrok w takiej sprawie - tym razem w stosunku do spółek. Sporna czynność dotyczyła cesji wierzytelności - jedna spółka przeniosła w 2014 roku na inną spółkę wierzytelność przyszłą przysługującą jej wobec Gminy Ż. z tytułu wynagrodzenia za wykonanie umowy. I pewnie nikt inny by o tym nie usłyszał, ale pech chciał, że cedent posiadał zaległości podatkowe.
Skarb Państwa prowadził egzekucję przeciwko pozwanej (cedentowi), ale była ona tylko częściowo skuteczna. Dokonano również zajęcia jednej z wierzytelności przysługującej dłużnikowi w stosunku do gminy. W odpowiedzi na zajęcie Urząd Miasta i Gminy poinformował organ egzekucyjny o zawartej umowie cesji. Uznał zajętą wierzytelność, lecz odmówił wypłaty należności pieniężnej z powodu tejże umowy. Organ doszukał się jednak powiązań pomiędzy dwoma stronami przedmiotowej umowy cesji.
Jednocześnie powód wskazał, iż między (...) sp. z o.o. a (...) sp. z o.o. zachodzi stosunek bliskości wynikający z powiązań osobowych - wspólnikami spółki są lub byli: K. K. (1), P. K. oraz M. K.. Przy zawieraniu umowy cesji w dniu 22 kwietnia 2014 r., pozwana reprezentowana była przez prezesa zarządu - M. K., natomiast dłużna spółka (...) sp. z o.o. przez prezesa zarządu - D. J.. D. J. został wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego jako osoba wchodząca w skład organu uprawnionego do reprezentacji spółki w dniu 19 lutego 2014 r. w miejsce dotychczas sprawującego funkcję prezesa zarządu K. K. (1).
W zakresie przesłanek prawnych skargi pauliańskiej znaczenie miały także następujące ustalenia.
Sąd pierwszej instancji uznał, że spełniona została również, wynikająca z art. 527 § 4 k.c. przesłanka, współpraca obu spółek była bowiem ścisła i stała. Obie spółki współpracowały ze sobą już w 2013 roku co wynika jednoznacznie z pisma załączonego przez Urząd Miasta i Gminy Ż. datowanego na dzień 10 czerwca 2013 roku. Z treści dokumentu wynika, że (...) s.c. P. K., M. K. udzielili referencji (...) Sp. z o. o. w związku z przetargiem nieograniczonym na roboty budowlane związane realizacją zadania: „Przebudowa dróg gminnych w Ż. ul. (...)”. Obie spółki już w roku 2013 miały siedziby pod tym samym adresem tj. Poczesna 42-262, ul. (...).
W I instancji wyrok był korzystny dla Skarbu Państwa, więc pozwana złożyła apelację. Pośród zarzutów przywołano m.in. to, że zaspokojenie wierzytelności (gmina zapłaciła faktury na rzecz cesjonariusza) spowodowało wygaśnięcie wierzytelności, więc brak jest przedmiotu skargi pauliańskiej. Podważano też oczywiście generalne przesłanki zastosowania tej regulacji, oparte wszak głównie o fakt stałej współpracy gospodarczej obu stron umowy cesji, którą to współpracę też naturalnie negowano.
Sąd II instancji - Sąd Apelacyjny w Katowicach - nie uznał tych zarzutów za uzasadnione. Podkreślił, że istnieją przesłanki dla przyjęcia, że - po pierwsze: cesjonariusz wiedział o problemach finansowych cedenta, a po drugie - spółki faktycznie pozostawały w stałych relacjach gospodarczych.
Jak już wyżej wskazano o tych stałych stosunkach gospodarczych w sposób jednoznaczny nie świadczą referencje udzielone dłużnikowi - spółce (...) w toku postępowania przetargowego przed zawarciem umowy z Miastem i Gminą Ż. w dniu 8 kwietnia 2014 roku, ale takie względy jak: podnoszone przez stronę pozwaną powiązania rodzinne pomiędzy członkami zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością (...) i (...), ten sam profil działania oraz wspólna siedziba. Przy zawieraniu umowy cesji wierzytelności w dniu 22 kwietnia 2014 roku pozwana spółka (...) sp. z o.o. reprezentowana była przez prezesa zarządu M. K., a dłużna spółka (...) wprawdzie przez, wpisanego do Krajowego Rejestru Sądowego 19 lutego 2014 roku w tym charakterze, prezesa zarządu D. J., ale wcześniej funkcję tę pełnił K. K. (1). Obecnie prezesem zarządu spółki E. jest ponownie K. K. (1), a prezesem zarządu pozwanej spółki (...) - K. K. (2). Okoliczność, że obie spółki prowadzą działalność gospodarczą pod tym samym adresem: ul. (...) w P. jest bezsporna i dobitnie świadczy o stałych stosunkach gospodarczych.
O tych stosunkach świadczą także twierdzenia samej pozwanej, która wskazuje na to, że to spółka (...) sp. z o.o. wykonała umowę z dnia 8 marca 2014 roku, co miałoby oznaczać, że umowa cesji miała charakter odpłatny. Skoro tak, to pozwana nie może zaprzeczać, że łączyła ją ze spółką (...) ścisła współpraca. Na gruncie tego twierdzenia, z punktu widzenia skutku jaki uwzględnienie skargi pauliańskiej w tej sprawie może wywrzeć, istotne jest to, że gdyby istotnie umowa z dnia 8 kwietnia 2014 roku zawarta przez niewypłacalną spółkę (...) w trybie zamówienia publicznego, wbrew jej postanowieniom, wykonana została przez inny podmiot - pozwaną spółkę (...) (czego w sposób przekonywujący nie wykazała: w materiale dowodowym przewija się wątek innego jeszcze podwykonawcy, o czym zeznawał świadek R. Z. - karta 157 akt), byłoby to jawne obejście przepisów o zamówieniach publicznych i w ten sposób zaplanowana „ucieczka” przed uregulowaniem zobowiązań (...) spółki (...) na rzecz Skarbu Państwa.
Ciekawsze jednak są wywody dotyczące de facto braku istnienia obecnie wierzytelności objętej pozwem.
Skutki uznania umowy cesji wierzytelności za bezskuteczną, pomimo jej zaspokojenia, leżą poza obszarem rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej, należy jednak uznać, że zachodziła tu podstawa do wydania orzeczenia mogącego być przesłanką do konstruowania przez stronę powodową innych roszczeń. W drodze analogii sięgnąć można do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 lutego 2005 roku, sygn. akt II CK 412/04, i powoływanych tam innych orzeczeń. Sąd Najwyższy wyjaśnił mianowicie, że istotą skargi pauliańskiej jest żądanie ubezskutecznienia w stosunku do wierzyciela czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z osobą trzecią, celem zaś skargi pauliańskiej jest umożliwienie wierzycielowi zaspokojenia się z majątku osoby trzeciej w zakresie, w jakim byłoby to skuteczne w stosunku do dłużnika, gdyby ten nie pozbył się swego majątku lub nie zrezygnował z jego powiększenia. Wyrok sądu uwzględniający powództwo stanowi materialnoprawną przesłankę powstania po stronie osoby trzeciej obowiązku takiego zachowania się, które pozwala wierzycielowi na uzyskanie tego, na co mógł liczyć w przypadku realizacji wierzytelności z majątku dłużnika. W razie odpłatnej czynności, podlegającej względnemu ubezskutecznieniu (a wszak pozwana twierdzi że umowa cesji wiązała się z ekwiwalentem z jej strony w postaci wykonania umowy z dnia 8 kwietnia 2014 r. na rzecz Miasta i Gminy Ż.), powyższy obowiązek osoby trzeciej znajduje uzasadnienie zarówno w koncepcji czynu niedozwolonego (art. 415 k.c.), jak i w koncepcji bezpodstawnego wzbogacenia (art. 409 k.c.). Osoba trzecia, działająca w złej wierze, może być postrzegana jako współwinna wyrządzenia wierzycielowi szkody przez udaremnienie mu możliwości zaspokojenia się z majątku dłużnika, względnie jako wzbogacona w stosunku do wierzyciela bezpodstawnie jego kosztem o przedmiot lub wartość, które, jako służące pokrzywdzeniu wierzyciela, nie powinny były znaleźć się w jej majątku i ze zwrotem których powinna się liczyć. Wyzbycie się przez osobę trzecią ww. przedmiotu lub wartości niczego w kwestii jej odpowiedzialności nie zmienia. Wprawdzie zaspokojenie się wierzyciela w wyniku egzekucji skierowanej do majątku osoby trzeciej nie jest w takiej sytuacji możliwe, ale oznacza to jedynie niemożność skorzystania przez wierzyciela z określonego sposobu przymuszenia osoby trzeciej do wyrównania straty wynikłej z pozbawienia wierzyciela możności egzekwowania wierzytelności od dłużnika. Nie oznacza natomiast, że osoba trzecia zostaje zwolniona z odpowiedzialności wobec wierzyciela. Po zbyciu przedmiotu czynności prawnej z dłużnikiem osoba trzecia nie przestaje być współsprawcą szkody wierzyciela ani nie może się zasłaniać zarzutem, że nie jest już wzbogacona. Szkoda, która powstała m.in. w wyniku jej nagannego działania, nadal istnieje i nadal osoba trzecia znajduje się w sytuacji, o której mowa w art. 409 k.c. in fine. Sprawia to, że wierzyciel może poszukiwać ochrony przed niewypłacalnością dłużnika przez bezpośrednie żądanie zasądzenia od osoby trzeciej sumy, jaką by pozyskał w wyniku egzekucji prowadzonej z majątku dłużnika. Warunkiem sine qua non jest w tym przypadku uprzednie uzyskanie przez wierzyciela prawomocnego wyroku, w którym czynność prawna osoby trzeciej z dłużnikiem zostanie uznana wobec niego za bezskuteczną. Wyrok taki ma charakter konstytutywny i nie może go zastąpić przesłankowe ustalenie bezskuteczności w procesie przeciwko osobie trzeciej o zapłatę.
Dlatego pomimo, że nie istnieje już możliwość zaspokojenia się przez stronę powodową z wierzytelności będącej przedmiotem umowy cesji pomiędzy dłużną spółką (...), a spółką pozwaną (art. 532 k.c.), ubezskutecznienie tej czynności prawnej z przedstawionych względów jest uzasadnione.
Jest to bardzo interesujący wątek - ukazujący szerokie zastosowanie instytucji skargi pauliańskiej oraz wielość opcji przysługujących wierzycielowi. Gdy bowiem czyta się pobieżnie art. 531 k.c. , to takie wnioski wcale nie rzucają się od razu w oczy.
Powyższa regulacja nie wprowadza bowiem wyłącznego trybu działania - wierzyciel może skorzystać z takiego uprawnienia, ale może także pozwać pierwotnego nabywcę wierzytelności. Jest to droga zasadniczo dłuższa, niż "tradycyjny" model realizacji wyroku ze skargi pauliańskiej, ale czasem może być jedyną opcją. Co bowiem w sytuacji, gdy kolejny z rzędu nabywca działa w dobrej wierze ? Gdy art. 531 k.c. nie ma zastosowania i nie ma przedmiotu w majątku pierwszego nabywcy, do którego można by skierować egzekucję, to wtedy właśnie pozostają inne podstawy do działania - oparte np. o odpowiedzialność za szkodę. Można się co prawda teoretycznie zastanawiać, czy jednak w takim procesie o zapłatę przeciwko nabywcy wierzytelności nie można by prejudycjalnie stwierdzić skutecznego spełnienia podstaw ze skargi pauliańskiej (i w ten sposób zmniejszyć ilość wymaganych procesów) - ale oczywiście trzeba mieć na względzie, że cytowany wyrok jednoznacznie taką możliwość wykluczył.
To w sumie dość budujące, że Skarb Państwa tak efektywnie korzysta z rozwiązań cywilistycznych w interesie publicznym. Jeśli unikanie opodatkowania wymagać będzie większej finezji, może zmniejszy się liczba chętnych do takiego procederu. To ma nie tylko bezpośrednie przełożenie na przychody publiczne, ale także np. wpływa na konkurencyjność rynkową wobec uczciwych przedsiębiorców. Warto więc kibicować temu trendowi - byle oczywiście ta skuteczność organów dotyczyła wszystkich podatników na równych zasadach.
Potrącenie w trakcie egzekucji
Przelew wierzytelności – forma prawna
Potrącenie jako zarzut pozwanego
Kiedy wierzyciel może czuć się pokrzywdzony
Testament częściowo na rzecz osoby zmarłej
Upadłość a niewymagalne zobowiązania
Opublikowano 1 marca 2020 14 maja 2020 Autor A. KunickiKategorie OrzecznictwoTagi cesja, dłużnik, nabywca, nieważność, pauliańska, proces, sąd, skarga, wierzyciel
O A. Kunicki
Radca prawny, absolwent UMCS w Lublinie. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest A. Kunicki
Masz podobny problem prawny ?
Skontaktuj się z nami - postaramy się pomóc !
Jak zlecić sprawę lub umówić się na konsultacje - informacje
Publikacja komentarza wymaga akceptacji administratora - bez akceptacji komentarz nie będzie widoczny dla innych użytkowników. Dodawanie komentarzy nie wymaga logowania ani podawania jakichkolwiek danych. Aprobowane będą wyłącznie komentarze nawiązujące do tematyki wpisu - uzupełnienia, sprostowania, polemiki, pytania dodatkowe. Odrzucone zostaną wszelkie komentarze naruszające ten wymóg, ale także te stanowiące reklamę, zawierające dane osobowe (nazwisko, adres e-mail), odnośniki, pomówienia lub wulgaryzmy, jak też treści zdublowane lub nic nie wnoszące do dyskusji. Administrator nie jest zobligowany weryfikować komentarzy oczekujących na moderację w żadnym konkretnym terminie, ani też odpowiadać na komentarze. Aprobata komentarza nie oznacza potwierdzenia przez Kancelarię treści objętych komentarzem. Komentarze są publicznie dostępne i mogą być w uzasadnionych przypadkach edytowane lub usuwane przez administratora. Stanowią one wyłącznie wyraz poglądów ich autora, który świadomie i dobrowolnie zdecydował się na zamieszczenie ich w ramach polemiki lub dyskusji na Portalu w celu upublicznienia.
Poddłużnik, trzeciodłużnik i Sąd Najwyższy