Source: https://www.ewindykacja24.pl/odzyskanie-pozyczonych-pieniedzy-siostrze-255-m.html
Timestamp: 2019-09-18 07:40:16+00:00
Document Index: 93685295

Matched Legal Cases: ['art. 118', 'art. 723', 'art. 120', 'art. 897', 'art. 405', 'art. 6', 'art. 232', 'art. 5']

Anna Sufin • Opublikowane: 2017-05-17
Trzeba jednak pamiętać, że co do zasady roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Służy to pewności obrotu prawnego, zapobiegając sytuacji, w której dłużnicy pozostawaliby w niepewności w sposób nieograniczony czasowo co do tego, czy zażąda się od nich świadczenia. Jeśli roszczenie nie jest związane z prowadzoną działalnością i nie jest okresowe, a co do niego prawo nie przewiduje odrębnego terminu przedawnienia, przedawnia się ono z upływem lat 10 (por. art. 118 Kodeksu cywilnego, dalej: K.c.). Taki termin liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, tj. uprawniony mógł zażądać jego zapłaty.
U Państwa nie umówiły się Panie na termin zwrotu pożyczki. Gdyby taki termin został umówiony, dopiero od niego mogłaby Pani żądać zapłaty, tj. od tego terminu liczyłby się 10-letni termin przedawnienia.
Jeśli strony nie umówiły się na termin zwrotu pożyczki (co jest możliwe i dopuszczalne prawnie), dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę (art. 723 K.c.) – Pani siostra powinna zatem zwrócić pożyczkę w terminie 6 tygodni od dnia, w którym wezwie ją Pani do zapłaty. Niestety nie jest tak, że może Pani w nieskończoność przeciągać datę tego wezwania. Zgodnie bowiem z art. 120 § 1 K.c. „bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie”.
Oznacza to, że termin przedawnienia roszczenia w Pani wypadku będzie się liczył z założeniem, że wypowiedziała Pani umowę pożyczki w możliwie najwcześniejszym czasie. Takim momentem jest dzień udzielenia pożyczki. Do tego dnia należy zatem doliczyć 6 tygodni o od dnia po upływie tych sześciu tygodni liczyć lat dziesięć. Tym samym, jeśli od udzielenia umowy pożyczki upłynęło więcej niż 10 lat + 6 tygodni, a, jak Pani podaje, tak było – roszczenie Pani o zwrot pożyczki jest już przedawnione. Przedawnienie oznacza, że druga strona, podnosząc zarzut przedawnienia, może uchylić się od zapłaty mimo, że zobowiązanie nadal istnieje. Tym samym nie uzyska Pani zwrotu pożyczki, a wystąpienie z takim żądaniem na drogę sądową będzie budziło ryzyko przegrania sprawy i poniesienia kosztów postępowania (jeśli siostra podniesie zarzut przedawnienia).
Co ciekawe, gdyby nie pożyczyła, ale darowała Pani siostrze tę kwotę, w razie popadnięcia przez Panią w niedostatek w dowolnym terminie mogłaby Pani żądać od siostry zapłaty alimentów, o ile jeszcze posiadałby darowaną kwotę (por. art. 897: „jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek, obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia, dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może jednak zwolnić się od tego obowiązku zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia”).
Niestety gdyby próbować dochodzić roszczeń z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu się siostry Pani kosztem (art. 405 i nast. K.c.), termin przedawnienia również wynosi lat 10, także już upłynął.
Drugą kwestią pozostaje, że w razie dochodzenia roszczeń w postępowaniu sądowym, to Pani musiałaby udowodnić to, że umowa pożyczki rzeczywiście została zawarta, na jaką kwotę, jak umówiono się co do zwrotu itd. To bowiem na stronie, która wywodzi skutki prawne z danego faktu, spoczywa ciężar udowodnienia tego faktu (art. 6 K.c., art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego). Podejrzewam, że nie byłoby to łatwe po tylu latach. Nawet zatem, gdyby roszczenie nie było przedawnione, mogłaby Pani mieć problemy z udowodnieniem, że istnieje. Jeśliby dysponowała Pani potwierdzeniami przelewu środków, ten problem mógłby być rozwiązany.
Podsumowując, nawet gdyby udowodniła Pani, że udzieliła Pani pożyczki z własnych środków (tu raczej trudno byłoby dowieść drugiej stronie, że to nie były Pani środki, skoro zostały Pani powierzone i Pani nimi dysponowała), druga strona może podnieść zarzut przedawnienia żądania zwrotu pożyczki. W razie podniesienia takiego zarzutu, sąd oddaliłby zapewne Pani roszczenie.
Zwracam uwagę, że napisałam „zapewne” bowiem w wyjątkowych sytuacjach (w praktyce bardzo rzadko) sąd może zastosować tzw. klauzulę zasad współżycia społecznego (art. 5 K.c.), uznając, że podniesienie zarzutu przedawnienia pozostaje niezgodne z tymi zasadami. Nie jest wykluczone, że w Pani sprawie, gdyby np. była Pani bardzo chora, siostra żyła dostatnio, sąd tak właśnie by uznał. Tu oczywiście jednak nadal aktualny pozostaje wymóg, by udowodniła Pani, że udzieliła pożyczki. Nadmienię, że oczywiście mogłaby Pani wnosić o waloryzację kwoty pożyczki (por. 3581 § 3 K.c.).
▸ Wypowiedzenie umowy kredytu przez bank
▸ Wypłata zajętych środków przez komornika
▸ Jak pozbyć się starego długu?
▸ Dług sprzed lat i horrendalne odsetki
▸ Pożyczka bez umówionego terminu spłaty a przedawnienie
▸ Czy można wpłacać alimenty do ośrodka pomocy społecznej?
» Jak postąpić, aby nie płacić niezasłużonych zaległości alimentów? » Ochrona dziedziczonego majątku przed komornikiem » Odpowiedzialność za długi alimentacyjne brata » Informacja o ogromnych długach męża - jak się zabezpieczyć? » Zawiadomienie z urzędu skarbowego o zajęciu świadczeń rentowych » Zabezpieczenie nieruchomości i odzyskanie długu » Problemy ze spłatą kredytów » Wpadłam w pętlę kredytową » Kolejność zajmowania pieniędzy na koncie » Oddanie części pożyczki - jak otrzymać całość?