Source: https://www.prawo-karne.info/oddalenie-sie-z-miejsca-kolizji-i-spozycie-alkoholu-po-powrocie-do-domu-146-p.html
Timestamp: 2019-10-14 08:32:27+00:00
Document Index: 42665308

Matched Legal Cases: ['art. 43', 'art. 819', 'art. 118', 'art. 118', 'in fine', 'art. 43', 'art. 178', 'art. 43', 'art. 16', 'art. 178', 'art. 6']

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.), Kodeksu wykroczeń (K.w.) oraz ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Z treści Pani pytania wynika, że miała Pani zarysować zderzak samochodu jadącego za Panią. W trakcie jazdy nie poczuła Pani tego w żaden sposób. Po powrocie do domu przystąpiła Pani do spożycia alkoholu. Do Pani miejsca zamieszkania przyjechała policja. Poddana została Pani badaniu na zawartość alkoholu. Okazało się, że ma Pani 0,65 mg/l.
Z uwagi na fakt, iż Pani zbiegła z miejsca zdarzenia, a przynajmniej tak zostało to potraktowane, regres na pierwszy rzut oka jest prawidłowy.
„Roszczenie regresowe zakładu ubezpieczeń, chociaż niewątpliwie pozostaje w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia OC, nie jest »roszczeniem z umowy ubezpieczenia« w rozumieniu tego przepisu. Ponadto jednolitość regulacji regresu nietypowego w art. 43 ustawy przemawia przeciwko różnicowaniu podstaw prawnych terminów przedawnienia roszczeń przeciwko ubezpieczającym (art. 819 § 1 k.c.) i innym ubezpieczonym, niebędącym stroną umowy ubezpieczenia (art. 118 k.c.). W konsekwencji, skoro nie zachodzą podstawy do stosowania w/w przepisów szczególnych, termin przedawnienia roszczenia zakładu ubezpieczeń do ubezpieczonego sprawcy szkody powinien być ustalany zgodnie z treścią art. 118 in fine k.c., zgodnie z którym roszczenie ubezpieczyciela jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawnia się w terminie 3 lat od dnia wypłaty odszkodowania poszkodowanemu” (B. Janiszewska, Przedawnienie roszczenia zwrotnego ubezpieczyciela przeciwko ubezpieczonemu sprawcy szkody komunikacyjnej).
Korzystny dla Pani pogląd wyrażony został przez Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z dnia 7 maja 2009 r., sygn. akt II Ca 237/09, zgodnie z którym „sformułowanie »zbiegł z miejsca zdarzenia« użyte w art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) nie może być utożsamiane z pojęciem »zbiegnięcia z miejsca zdarzenia« funkcjonującym na gruncie prawa karnego materialnego (art. 178 k.k.). Zastosowanie dyspozycji art. 43 pkt 4 ustawy wymaga ustalenia, iż sprawca kolizji drogowej opuścił miejsce zdarzenia świadomie, bez spełnienia ciążących na nim obowiązków wynikających z art. 16 ustawy, w celu uniknięcia odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę (wina umyślna lub rażące niedbalstwo).”
Innymi słowy konieczne będzie ustalenie, czy miała Pani wiedzę o spowodowanej kolizji, czy też nie. Zachowanie firmy ubezpieczeniowej będzie zależało od tego, co zostało wpisane we wniosku o ukaranie.
Inaczej wygląda sytuacja z ewentualnym prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z jego treścią: „art. 178a § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Obecnie prokuratura właściwa do prowadzenia sprawy będzie prowadzić postępowanie przygotowawcze mające na celu dokładne zbadanie sprawy. Do czasu ewentualnego postawienia Pani zarzutu sprawa toczy się in rem, czyli w sprawie. Z momentem przedstawienia zarzutu postępowanie toczy się in personam. Ciężar udowodnienia Pani prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości spoczywa na prokuraturze. Z opisu wynika, że sporo będzie wątpliwości. Niestety nie wskazuje Pani, czy tendencja była malejąca, czy rosnąca. Powyższe będzie miało decydujące znaczenie dla ustalenia, czy spożyła Pani alkohol po przybyciu do domu, czy też przed. Tendencja malejąca wskazuje na to, że człowiek trzeźwieje, a zatem do spożycia alkoholu musiało dojść stosunkowo długo przed poddaniem człowieka badaniu. Tendencja rosnąca wskazuje natomiast na spożycie alkoholu krótko przed badaniem. Zachodzi zatem pytanie, ile razy była Pani poddana badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu? Na podstawie art. 6 K.p.k. niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Biegły toksykolog jest bowiem w stanie wyliczyć, czy w okresie od opuszczenia pojazdu do chwili zatrzymania osiągnięcie stanu poziomu alkoholu, w którym znajdowała się Pani w chwili sprawdzenia alkomatem, jest możliwe, czy też nastąpiło ono wcześniej. Niezwykle ważne będzie dokładne ustalenie godziny, kiedy dojść miało do zarysowania innego pojazdu, a także ustalenie godziny, kiedy po raz pierwszy została Pani poddana badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.
Obecnie, nawet jeżeli doszłoby do ugody z pokrzywdzonym, to i tak prokuratura będzie musiała ustalić, czy w chwili kolizji prowadziła Pani pojazd w stanie nietrzeźwości, czy pod wpływem alkoholu.