Source: https://www.spadek.info/ignorowanie_testamentu,949,p.html
Timestamp: 2019-07-19 21:21:10+00:00
Document Index: 102320590

Matched Legal Cases: ['art. 925', 'art. 1029', 'art. 1035', 'art. 1036', 'art. 198', 'art. 206', 'art. 207', 'SA/Wa ']

Ignorowanie testamentu
Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2016-10-12
Było nas jako dzieci pięcioro, czyli, jeden brat nie żyje. Ojciec umarł w 2002 roku, a w 2015 roku zmarła nasza mama. Mama zostawiła testament, testament nie był oficjalnie otwarty i przedstawiony wszystkim spadkobiorcom. Prawdopodobnie majątek został podzielony na wszystkie dzieci. W domu po zmarłej mieszka najstarszy brat, ja też miałem jeden pokój do dyspozycji przed śmiercią mamy, najstarszy brat ogłosił się właścicielem. Ja nie przebywam w tym domu ani nie mieszkam w Polsce. Czy bez otwarcia testamentu i bez podziału majątku najstarszy brat ma wyłączność na przebywanie na terenie domu? Oraz czy może żądać ode mnie jakichś pieniędzy za remonty oraz utrzymanie tego majątku, który nie jest prawnie jego?
Z chwilą otwarcia spadku spadkobierca nabywa spadek, tj. z mocy samego prawa (łac. ex lege) wstępuje w ogół praw i obowiązków zmarłego. Zasada ta dotyczy każdego spadkobiercy, ustawowego i testamentowego (art. 925 Kodeksu cywilnego – K.c.). Od chwili nabycia spadku spadkobierca może objąć spadek we władanie, zarządzać nim i pobierać pożytki. Jego prawo podlega ochronie, może więc żądać wydania spadku lub poszczególnych przedmiotów wchodzących w skład spadku od osoby, która włada spadkiem, ale spadkobiercą nie jest (art. 1029 K.c.).
Tak więc jeżeli faktycznie wszyscy Państwo jako dzieci nabyliście spadek po rodzicach, to każde z Państwa ma konkretny udział w masie spadkowej. Nie jest więc tak, że to najstarszy brat jest jedynym właścicielem domu, o ile oczywiście nie został wskazany w testamencie jako jedyny spadkobierca. Ale przyjmijmy, że tak nie było i że wszystkie dzieci stały się w skutek dziedziczenia nabywcami majątku po rodzicach w częściach ułamkowych. W tej sytuacji najstarszy brat jest jednym ze współwłaścicieli domu po rodzicach i oczywiście może z niego korzystać, ale w taki sam sposób korzystać z tej nieruchomości może jego rodzeństwo jako współwłaściciele nieruchomości w częściach ułamkowych.
Czyli ma Pan takie samo prawo do korzystania z tej nieruchomości jak pozostali współspadkobiercy, bez względu na wielkość przysługującego każdemu udziału. Należy ten fakt uświadomić Pana bratu, który go bezpodstawnie kwestionuje, choć zapewne wie o tym, a jego działania zmierzają do zniechęcenia pozostałych współspadkobierców, w tym Pana, do skutecznego dochodzenia służących im uprawnień.
Jak stanowi przepis art. 1035 K.c. jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych. Zatem spadkobierca może rozporządzić swoim udziałem w przedmiocie należącym do spadku bez zgody pozostałych współspadkobierców (art. 1036 w zw. z art. 198 K.c.). W razie braku tej zgody rozporządzenie będzie bezskuteczne tylko wówczas, gdyby naruszało uprawnienia spadkobiercy, który owej zgody nie udzielił, przysługujące mu na podstawie przepisów o dziale spadku. Może Pan więc np. swój udział w spadku sprzedać, darować itp. Takie samo uprawnienie ma każdy inny współwłaściciel tej nieruchomości.
W myśl przepisu art. 206 K.c. każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Nie jest działaniem korzystającym z ochrony prawnej samowolne pozbawianie jednego ze współwłaścicieli prawa do korzystania z rzeczy wspólnej, co sygnalizuje Pan w treści swego pytania.
I teraz ważna kwestia: pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości ich udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną (art. 207 K.c.), a więc np. podatek od nieruchomości, opłaty za media i inne opłaty obciążające nieruchomość powinny być ponoszone przez wszystkich spadkobierców w wysokości zgodnej z ich udziałem w tej nieruchomości. Czyli w tym wypadku Pana brat ma rację żądając od Pana i innych współwłaścicieli partycypowania w kosztach utrzymania nieruchomości i opłat za nią.
Tak więc jeszcze raz podkreślam, iż spadek nabywa się z chwilą śmierci spadkodawcy, a nie z chwilą przeprowadzenia postępowania spadkowego. Wydanie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku nie ma żadnego wpływu na datę nabycia spadku przez spadkobierców (patrz wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 września 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 1036/08, Lex nr 491484).
Jeżeli nie chce Pan korzystać z nieruchomości, to tak jak Panu napisałam może Pan wyzbyć się swojego udziału w niej poprzez sprzedaż lub darowiznę innej osobie. Ale w tej sytuacji będzie już konieczne uprzednie przeprowadzenie postępowania spadkowego zarówno po Pana ojcu, jak i matce. Jeżeli z kolei chciałby Pan móc korzystać z nieruchomości, ale Pana brat by to Panu uniemożliwiał, to ma Pan możliwość (po uprzednim przeprowadzeniu sprawy spadkowej po rodzicach) złożenia pozwu do sądu cywilnego o dopuszczenie Pana do współposiadania i korzystania z nieruchomości lub też przeprowadzenie działu spadku wraz ze zniesieniem współwłasności, w którym to postępowaniu albo sąd przydzieli nieruchomość jednemu ze współwłaścicieli obowiązkiem spłaty pozostałych (lub bez tego obowiązku) albo nakaże nieruchomość sprzedać i podzieli pieniądze między jej współwłaścicieli.
▸ Testament, czyli wpływ na dziedziczenie
▸ Dalszy tok sprawy związanej z testamentem