Source: https://www.prawo.pl/samorzad/obywatelstwo-dziecka-z-nielegalnego-zwiazku-polaka-z-cudzoziemka,322406.html
Timestamp: 2020-05-30 05:18:00+00:00
Document Index: 74738374

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 6', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'SA/Wa ']

Obywatelstwo dziecka z nielegalnego związku Polaka z cudzoziemką
WSA: Problem z potwierdzeniem obywatelstwa dziecka z nieformalnego związku
Jeśli nie ma pewności czy dziecko Polaka i cudzoziemki pochodzi ze legalnego związku, to trudno potwierdzić jego prawo do obywatelstwa. Zwłaszcza, ze akt urodzenia powstał w 12 lat po narodzinach - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny i uchylił decyzję ministra spraw wewnętrznych.
Jacek Arturo K., urodzony z matki Boliwijki w grudniu 1987 r. złożył wniosek w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji o potwierdzenie jego obywatelstwa polskiego.
Podstawą był akt urodzenia wnioskodawcy, gdzie widnieje nazwisko jego ojca Sławomira Jerzego K., polskiego obywatela. Problem jednak polegał na tym, że akt ten powstał w październiku 1999 roku, a Jacek Arturo urodził się w Boliwii 12 lat wcześniej, tj. w grudniu 1987 roku. Powodem takiego opóźnienia była trudna sytuacja wewnętrzna w kraju i destabilizacja polityczna - jak tłumaczył organowi.
Odmowa potwierdzenia obywatelstwa
Minister 12 czerwca 2018 r. odmówił potwierdzenia obywatelstwa, gdyż według ustawy z 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim obowiązującej w dniu urodzenia wnioskodawcy zmiany w ustaleniu osoby albo obywatelstwa jednego lub obojga rodziców podlegają uwzględnieniu przy określeniu obywatelstwa dziecka, jeżeli nastąpiły przed upływem roku od dnia urodzenia się dziecka (art. 7 ust. 1).
Dziecko ze związku nieformalnego?
Minister podkreślił, że dziecko nie urodziło się w trakcie trwania małżeństwa, a ojciec nigdy nie był w Boliwii. Rodzice Jacka Arturo mieli poznać się w Wielkiej Brytanii i pozostawali tam w związku nieformalnym. Następnie matka wnioskodawcy wróciła do Boliwii sama, w ciąży i tam urodziła syna. Ojciec do końca życia pozostał kawalerem. Natomiast w boliwijskim akcie urodzenia widnieje, że Jacek Arturo urodził się w związku pozamałżeńskim.
Sprawdź również książkę: Przegląd Prawa Publicznego - Nr 9/2018	>>
Ministerstwo zarzuciło wnioskodawcy, że nie odpowiedział w jakiej dacie ustalono ojcostwo Sławomira Jerzego K. A ponadto nie ma dowodów, że rodzice pozostawali w jakimkolwiek związku w chwili narodzin syna.
Czytaj: Można będzie przywrócić obywatelstwo polskie>>
Od decyzji ministra wnioskodawca odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzut skargi opierał się na naruszeniu m.in. art. 6 ustawy o obywatelstwie polskim z 1962 r., według którego dziecko rodziców, z których jedno jest obywatelem polskim, drugie zaś obywatelem innego państwa, nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie.
Czytaj: NSA: Córki Polaka i jego partnera, urodzone przez surogatkę, są Polkami
Pełnomocnik wnioskodawcy dowodził przed WSA, że nie ma zastosowania art. 7, gdyż nie ma w tej sytuacji mowy o zmianie ojcostwa, gdyż od początku było wiadomo kto jest ojcem Jacka Arturo.
WSA uchyla decyzję ministra
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania ministrowi.
- Niesłusznie minister spraw wewnętrznych przyjął, że akt urodzenia wnioskodawcy sporządzony w 1999 r. jest momentem, w którym w sposób oczywisty doszło do ustalenia ojcostwa - powiedziała sędzia sprawozdawca Kaja Angerman.
Czytaj: Lewicki Marek, Pochodzenie dziecka a jego obywatelstwo. Uwagi na temat interpretacji art. 7 ustawy o obywatelstwie polskim
Sąd dodał, że organ słusznie oparł się na art. 7 ustawy, ale musi dokładnie zbadać okoliczności sprawy, w tym - czy wnioskodawca był dzieckiem pozamałżeńskim. Ponadto stan cywilny rodziców nie został ustalony. Wątpliwości sądu wzbudziła wzmianka w boliwijskim akcie o legalności pochodzenia dziecka.
Sygnatura akt IV SA/Wa 2068/18, nieprawomocny wyrok z 30 listopada 2018 r.