Source: http://msp-24.pl/Pazdziernik-2014,146,129.html
Timestamp: 2018-03-24 09:51:25+00:00
Document Index: 79651229

Matched Legal Cases: ['in dubio', 'art. 2', 'in dubio', 'ustawy 1', 'art. 27', 'art. 2']

MSP-24 Październik 2014
Podatnicy płacą miliardy za błędy Ministerstwa Finansów
– Działania fiskalne Ministerstwa Finansów prowadzone są w taki sposób, jakby jutro miał nastąpić koniec świata i musiałoby się liczyć tylko to, co wyrwie się dzisiaj, natychmiast, już – ocenia prezes ZPP, Cezary Kaźmierczak. W raporcie wskazano m.in. na sprawę ustawy hazardowej. Przepisy dotyczące automatów do gier nie były notyfikowane, co z kolei – jak wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – powoduje ich bezskuteczność. Istnieją też bardzo poważne wątpliwości co do zgodności regulacji z prawem UE.
W efekcie zmian w prawie od 2009 do 2013 r. rynek automatów do gier o niskich wygranych zmniejszył się z 53 do 7 tys. automatów. Wpływy podatkowe spadły tymczasem z 487 do 193 mln zł. Łącznie z tytułu podatków do budżetu trafiło o ok. 4,8 mld zł mniej. Z szacunków autorów raportu wynika, że odszkodowania za niezgodne z prawem działania resortu względem legalnie działającej branży automatów do gier mogą sięgnąć aż 8 mld zł.
– Ministerstwo Finansów chowa w tej sprawie głowę w piasek licząc chyba na to, że firmy zbankrutują i nie będzie komu płacić tych odszkodowań lub też autorów tego blamażu nie będzie już w Ministerstwie Finansów, a wtedy będzie to problem ich następców. Za wszystko oczywiście, tak czy inaczej będzie płacił polski podatnik – dodaje Kaźmierczak.
Związek wytyka Ministerstwu Finansów również zbyt wysokie opodatkowanie wyrobów tytoniowych i alkoholu, co skutkuje wzrostem tzw. szarej strefy i kolejnymi stratami wpływów podatkowych. W przypadku wyrobów tytoniowych Polska już w roku obecnym przekroczyła minimalną stawkę unijną, czyli 4 lata przed końcem okresu przejściowego.
Polskie firmy w coraz gorszej sytuacji
Bieżąca sytuacja polskich przedsiębiorstw zaczęła się pogarszać – wynika z badań ankietowych przeprowadzonych przez Pracodawców RP. Negatywnie na kondycję przedsiębiorstw wpływa m.in. malejący popyt wewnętrzny i zewnętrzny.
Pogorszenie oceny sytuacji bieżącej pokazuje nowy odczyt indeksu optymizmu przedsiębiorców. W październiku wyniósł on w tym zakresie tylko 98,9 pkt, co oznacza spadek o ponad 3 pkt względem września (102,0 pkt). Na gorsze zmieniła się także ocena przyszłej sytuacji (w perspektywie najbliższych 6 miesięcy) – indeks spadł z 108,7 do 106,2 pkt. W obu przypadkach indeksy są najniższe od marca 2014 r., czyli od czasu, kiedy rozpoczęto przeprowadzanie tego rodzaju badania.
– Przedsiębiorcy przestali odczuwać poprawę bieżącej sytuacji biznesowej swoich firm, której dynamika słabła już od połowy roku – w październiku nastąpiło wręcz jej pogorszenie. Wynika to z utrzymującego się od 3 miesięcy spadku liczby nowych zamówień. Oczywiście ma to związek z rosyjskim embargiem, które weszło w życie 1 sierpnia. Słabnie zarówno popyt w kraju, jak i zapotrzebowanie, zgłaszane przez zagraniczne podmioty, na produkty i usługi oferowane przez polskie przedsiębiorstwa – wyjaśniają eksperci.
Coraz poważniejszym problemem dla biznesu są również nasilające się kłopoty z terminowością płatności. Mimo niekorzystnych tendencji i zatorów płatniczych, przedsiębiorstwa nadal zwiększają poziom zatrudnienia i wciąż chcą – w perspektywie najbliższego półrocza – tworzyć nowe miejsca pracy. Indeks optymizmu przedsiębiorców wyliczany jest cyklicznie na podstawie prognoz i ocen członków Pracodawców RP. Przekroczenie poziomu 100 pkt jest sygnałem poprawy sytuacji, a gdy indeks wynosi poniżej 100 pkt – sytuacja biznesowa ulega pogorszeniu.
Wyrok: Odszkodowanie do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, wypłacone na rzecz byłego pracownika, jest zwolnione z PIT
Interpretacja indywidualna: Określenie stawki podatku VAT dla sprzedaży gazety lokalnej
Interpretacja indywidualna: Środki otrzymane przez wspólnika w związku z likwidacją spółki nie powodują powstania przychodu w PIT
Nowości legislacyjne: Ustawa o ułatwieniu warunków działalności gospodarczej skierowana do Senatu
Nowości Podatkowe PwC (nr 64, 30.10.2014)
"Do połowy listopada chcemy zakończyć wewnętrzne konsultacje i wysłać założenia projektu do konsultacji. Chodzi o to, żeby parlament w tej kadencji miał możliwość dokończyć prace nad ustawą" – powiedział wiceminister gospodarki Mariusz Haładyj.
Nowe Prawo działalności gospodarczej - zapowiedziane w expose premier Ewy Kopacz - ma zastąpić ustawę z 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, stworzyć zasadnicze ramy prawne dla funkcjonowania przedsiębiorczości w Polsce, a zarazem stanowić rodzaj "karty praw i gwarancji" dla firm, na którą przedsiębiorcy będą się mogli powoływać w kontaktach z urzędami. "Kluczową kwestią będzie przyjęcie tego dokumentu w innych ministerstwach" – przyznał Mariusz Haładyj.
Jak powiedział wiceszef MG, resort pracuje w tej chwili nad uściśleniami prawnymi katalogu praw przedsiębiorców. "Dokonujemy także bardzo szczegółowego przeglądu obecnej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej pod kątem tego, co można z niej wyciąć lub przenieść do innych ustaw. Chciałbym, żeby nowa ustawa miała maksymalnie kilkadziesiąt artykułów, a nie tak jak dzisiaj – znacznie ponad sto" – wskazał przedstawiciel MG.
IV ustawa deregulacyjna – zmiany w akcyzie od 2015 roku
Z początkiem 2015 r. w życie wejdzie tzw. IV ustawa deregulacyjna, która zakłada wprowadzenie kilkudziesięciu zmian dla przedsiębiorców zmian. Obejmą one również przepisy dotyczące podatku akcyzowego. Ministerstwo Gospodarki przygotowało m.in. ułatwienia w zakresie obrotu olejami opałowymi. Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2015 r.
W przypadku obrotu olejami opałowymi zmiany obejmą zmniejszenie obowiązków informacyjnych i zastąpienie aktualnej – budzącej sporo kontrowersji – sankcji w podatku akcyzowym, którą nakłada się na sprzedawcę olejów w sytuacji nieterminowego przekazania do organu celnego zestawienia oświadczeń od nabywców. Zamiast niej obowiązywać będzie proporcjonalna do skali przewinienia kara grzywny (zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym).
Na ułatwienia liczyć mogą też producenci win będący rolnikami. Zgodnie z ustawą, możliwe będzie bowiem wydawanie im znaków akcyzy – w efekcie zapewnione zostaną podstawy prawne dla sprzedaży wina przez rolników. W ten sposób zlikwidowana zostanie istniejąca obecnie luka prawna.
W ustawie przewidziano ponadto wprowadzenie wiążącej informacji taryfowej (WIA) dotyczącej podatku akcyzowego. W urzędzie celnym będzie można uzyskać informacje nt. właściwej stawki taryfy celnej, którą należy w danym przypadku zastosować. Jak wyjaśnia resort gospodarki, takie rozwiązanie powinno zwiększyć pewność prawną przedsiębiorców.
Kontrolerzy fiskusa wykańczają polskie firmy w branżach związanych akcyzą. Tymczasem podatnicy wesprą budowę nowej fabryki Volkswagena kwotą 112 500 000 zł.
Ekonomiści, jako jedną z głównych przyczyn niskich zarobków w naszym kraju, wskazują brak dużych polskich przedsiębiorstw o znaczeniu co najmniej ogólnoeuropejskim. Zamiast nich w Polsce powstają setki montowni zachodnich oraz azjatyckich koncernów, które wysoko opłacane stanowiska pracy pozostawiają w państwach, z których pochodzą. Tymczasem Polacy wykonują słabo opłacaną pracę przy taśmach produkcyjnych.
Źródło: biztok.pl / Polskie Piekiełko
– Obsługujemy nie tylko małe i średnie firmy, lecz także dużych nadawców masowych – mówi Janusz Konopka, prezes Speedmail. – W naszym portfolio są firmy z branży telekomunikacyjnej, finansowej i marketingowej. Obsługujemy także małych przedsiębiorców, realizujemy usługi odbioru przesyłek kancelaryjnych. Speedmail jest firmą pocztową specjalizującą się w obsłudze biznesu i instytucji państwowych, która współpracuje z centrami wydruku. Oferuje klientom monitorowanie obsługi pocztowej, śledzenie każdej przesyłki, niezależnie od tego, czy jest to list zwykły, polecony czy rejestrowany. Jak podkreśla jej prezes, tego typu tradycyjnym usługom nadal nie zagrażają nowe metody komunikacji.
Pod opiekę specjalistów można oddać też firmowe archiwa. Nawet tak wrażliwe, jak dokumentacja medyczna szpitali. – Problem polega na tym, że takie archiwum jest trudne w zarządzaniu – ocenia Paweł Gąsior, członek zarządu specjalizującej się w tego typu usłudze spółki Libris Polska. – Najczęściej szpital nie ma do dyspozycji zbyt wielu środków i osób, które mogłyby tym zasobem zarządzać. Problemem staje się szybkie wyszukanie dokumentów, szybkie ich przetwarzanie, a potem odłożenie na miejsce do teczki, z której te dokumenty pochodzą.
Przekonuje, że dla placówek medycznych istotne znaczenie ma nie tylko odpowiednie przechowywanie i zarządzanie dokumentami, lecz także ich cyfryzacja. – Cyfryzacja dokumentacji historycznej, jej zeskanowanie i udostępnienie w elektronicznym archiwum umożliwia lekarzowi i personelowi medycznemu dostęp w ciągu paru sekund do historii choroby danego pacjenta, co wielokrotnie decyduje o szybkim działaniu, a niejednokrotnie nawet o właściwej diagnozie i uratowaniu życia danego pacjenta – deklaruje Paweł Gąsior.
Zarządzaniem nieruchomościami biurowymi, a także adaptacją pomieszczeń biurowych dla najemców zajmuje się Conection Nieruchomości. Pracuje z m.in. z Shell Polska, Bankiem HSBC oraz Amwayem Polska. Firmy korzystają z jej usług, by nie musieć samodzielnie zarządzać swymi biurowcami. – Firma zewnętrzna może to robić lepiej i taniej – uważa Małgorzata Bałko, prezes Conection Nieruchomości. – Potrafi tak zarządzać nieruchomościami, by znaleźć oszczędności, bo dobrze zna się na tym rynku i dba o interesy przedsiębiorców zlecających jej to zadanie.
Speedmail, Libris Polska i Conection Nieruchomości zostały nagrodzone w rankingu Business Premium 2014. Redakcja „Bloomberg Businessweek Polska” nagrodziła tym tytułem firmy, które mają atrakcyjna ofertę produktów i usług skierowaną do sektora biznesowego.
Pracodawcy piszą do premier Kopacz w sprawie Ordynacji
Działania Ministerstwa Finansów dotyczące zmian w Ordynacji podatkowej stoją w sprzeczności z deklaracjami, które w trakcie swojego expose przedstawiła premier Ewa Kopacz – uważa Konfederacja Lewiatan. Zrzeszająca przedsiębiorców organizacja w ostatnich dniach wysłała w tej sprawie list do premier.
„Deklaracje złożone przez Panią Premier w trakcie expose stoją w sprzeczności z działaniami prowadzonymi przez Ministra Finansów. Przedstawiona kilka miesięcy temu, rządowa nowelizacja Ordynacji podatkowej zawiera propozycję wprowadzenia tzw. klauzuli obejścia prawa podatkowego, która zdecydowanie nie jest przykładem tworzenia prawa „z myślą o 99 proc. uczciwych podatników”. Procedowana Ordynacja posłuży do ścigania przedsiębiorców oraz wpłynie na zwiększenie obciążeń podatkowych” – napisali autorzy listu.
Jak wskazali, zaproponowane przez resort finansów regulacje pozwolą zarówno sankcjonować działania biznesowe podatników, jak i ograniczyć możliwości uzyskiwania interpretacji indywidualnych przepisów podatkowych. Kwestionowana nowelizacja ma również negatywnie wpłynąć na rozwój oraz sytuację finansową przedsiębiorców. Wśród przewidywanych skutków wymieniono ponadto znaczne pogorszenie warunków prowadzenia biznesu w Polsce.
Organizacja zwróciła też uwagę na praktyczny brak reakcji projektodawcy na uwagi i zastrzeżenia zgłaszane w trakcie konsultacji społecznych – aktualna wersja projektu różni się tylko w niewielkim stopniu od wersji pierwotnej. Budzące najwięcej kontrowersji propozycje pozostały bez żadnych większych zmian. „W naszej ocenie obecny kształt nowelizacji spowoduje regres w relacjach pomiędzy administracją podatkową a podatnikami. Stanowi wyraz braku zaufania państwa do obywatela i ugruntowuje twierdzenie, że władza publiczna nie jest, i nie chce być przyjazna dla przedsiębiorców” – można przeczytać w liście.
Kilka ułatwień dla przedsiębiorców
W przypadku zatrudnienia na podobnym stanowisku zachowana zostanie ważność orzeczenia lekarskiego wydanego jeszcze dla poprzedniego pracodawcy – wynika z tzw. IV ustawy deregulacyjnej, która wejdzie w życie z początkiem 2015 r. W ustawie przewidziano likwidację części obowiązków administracyjnych i informacyjnych.
Poza uproszczeniem procedur dotyczących zatrudniania pracownika (zachowanie ważności orzeczeń lekarskich w przypadku pracy na podobnych stanowiskach), w ustawie zakłada się m.in. ograniczenie obowiązków statystycznych dla mikroprzedsiębiorców. Takie podmioty zostaną zwolnione z obowiązku przekazywania danych w roku, w którym rozpoczęły działalność.
Korzystne dla pracodawców ma być również zwolnienie pracowników z podatku dochodowego z tytułu dowozu do zakładu pracy transportem zbiorowym (autobus, bus), jeżeli transport taki organizowany jest przez pracodawcę. W efekcie zmniejszeniu ulegną m.in. obowiązki ewidencyjne.
W IV ustawie deregulacyjnej przewidziano ponadto kontynuację prac nad tzw. kulturą oświadczeń. Oznacza to, że w kolejnych ustawach pojawią się zapisy pozwalające na składanie oświadczeń (zamiast dotychczas składanych zaświadczeń). Przedsiębiorcy mają mieć też łatwiejszy dostęp do ubezpieczeń eksportowych (gwarantowanych przez Skarb Państwa) oraz finansowania inwestycji ze środków NFOŚiGW.
Zorganizowana, ciągła sprzedaż w internecie jest w rozumieniu ustawy o VAT działalnością gospodarczą. Tacy przedsiębiorcy są podatnikami VAT - opodatkowanymi lub zwolnionymi od tego podatku. Przy sprzedaży wirtualnej sprzedawca ma obowiązek wystawiać faktury i paragony, choć w niektórych przypadkach nie będzie musiał robić ani jednego, ani drugiego.
1. Sprzedaż wirtualna tak samo jak sprzedaż fizyczna, może być zwolniona z obowiązku ewidencji transakcji za pomocą kasy fiskalnej.
2. Oprócz zwolnienia kwotowego istnieje jeszcze drugie, przewidziane dla dostawy towarów w systemie wysyłkowym.
MG: Trzeba zwiększyć rolę interpretacji ogólnych
Regulacje dotyczące interpretacji podatkowych powinny być bardziej precyzyjne. Należy zmniejszyć rolę interpretacji indywidualnych przez zwiększenie roli interpretacji ogólnych – twierdzi Ministerstwo Gospodarki. Resort przedstawił swoje propozycje w projekcie rekomendacji zmian w Ordynacji podatkowej.
„W odniesieniu do interpretacji podatkowych niezbędne jest istnienie regulacji i przepisów, które w sposób konsekwentny określają, jak interpretacje powinny być stosowane i w jaki sposób podatnicy powinni postępować w związku z tymi interpretacjami” – czytamy w projekcie rekomendacji, które mają być podstawą do dyskusji nt. reformy prawa podatkowego.
Resort gospodarki proponuje rozważenie wprowadzenia możliwości ustalenia kryterium wydawania interpretacji ogólnej z urzędu – kiedy skala istniejących interpretacji indywidualnych w takich samych stanach faktycznych albo w zdarzeniach przyszłych (w takich samych stanach prawnych) byłaby odpowiednio duża. Wprowadzenie takiej zasady pomogłoby – jak wskazuje MG – zwiększyć jednolitość stosowania przepisów prawa podatkowego.
Deklarowanym celem zmian miałoby być ograniczenie liczby wydawanych interpretacji indywidualnych. Na znaczeniu zyskać miałyby z kolei interpretacje ogólne. „Zarówno w interesie podatnika, jak i samych organów podatkowych oraz organów kontroli skarbowej, leży wydanie interpretacji ogólnej, gdyż zapewniłaby ona i umożliwiłaby jednolite stosowanie przepisów prawa podatkowego” – przekonuje projektodawca.
IV ustawa deregulacyjna przyjęta przez Sejm
Sejm przyjął tzw. IV ustawę deregulacyjną, która ma ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej. W przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki ustawie przewidziano m.in. zmiany w ustawach podatkowych, w tym np. wydłużenie terminu na rozliczenie VAT dla upoważnionych importerów AEO.
„Wprowadzenie zmian przyniesie przedsiębiorcom oszczędności w wysokości ok. 0,9 mld zł rocznie, głównie dzięki redukcji obowiązków informacyjnych. Ograniczenie tych obowiązków pozwoli przedsiębiorcom efektywniej wykorzystać co najmniej 21 mln godzin pracy rocznie” – przewiduje resort gospodarki.
Jednym z głównych elementów ustawy jest tzw. pakiet portowy, który obejmuje m.in. uproszczenie procedur kontrolnych dotyczących towarów przyjmowanych przez polskie porty morskie. Równocześnie termin na rozliczenie podatku VAT w imporcie dla przedsiębiorstw posiadających status AEO zostanie zmniejszony – rozliczenie możliwe będzie razem ze składaniem deklaracji podatkowej VAT (obecnie termin wynosi 10 dni od dnia powiadomienia przez organ celny o wysokości należności podatkowych). W ustawie zakłada się też np. zniesienie obowiązku obligatoryjnego uzyskiwania przez przedsiębiorców potwierdzania zgłoszenia rejestracyjnego VAT-R, co oznacza zmniejszenie kosztów rozpoczynania działalności o 170 zł.
Wśród ważnych zmian znajduje się ponadto zastąpienie obecnego systemu rozliczania podatku dochodowego z tytułu użytkowania pojazdu służbowego do celów prywatnych uproszczonym systemem ryczałtowym. Wprowadzone zostaną dwie zryczałtowane stawki: – 45 zł dla pojazdu o pojemności do 1600 cm3; – 72 zł dla pojazdu o pojemności powyżej 1600 cm3. Wprowadzenie zmian przewiduje – przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki – projekt ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Ustawa została przyjęta przez Sejm 23 października 2014 r.
Postulat Federacji MSP wejdzie w życie
Kancelaria Prezydenta przygotuje projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, która wprowadzi zasadę, iż w razie wątpliwości wszystkie kwestie należy rozstrzygać na korzyść podatnika – zapowiedział w środę prezydent Bronisław Komorowski podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego. Jest to postulat Federacji MSP, który zgłaszaliśmy wielokrotnie podczas spotkań w Kancelarii Prezydenta.
Prezydent wygłosił przemówienie na obradującym w Warszawie Polskim Kongresie Gospodarczym "Nauka dla biznesu, biznes dla nauki". "Kancelaria Prezydenta, nie czekając na gruntowną modyfikację prawa podatkowego, która jest konieczna, przygotuje projekt nowelizacji ordynacji podatkowej, która wprowadzi zasadę, iż w razie wątpliwości wszystkie kwestie należy rozstrzygać na korzyść podatnika" – powiedział Komorowski w swoim wystąpieniu na Kongresie Gospodarczym.
Prezydent ocenił, że będzie to krok w odpowiednią stronę i nie będzie to oznaczało "jakiegokolwiek ryzyka uszczerbku dochodów budżetowych ponad to, co jesteśmy w stanie udźwignąć". Wprowadzenie zasady "in dubio pro tributario" do Ordynacji podatkowej stanowi jeden z postulatów Federacji MSP.
Wyrok: Usługa marketingowa z przekazaniem nagród nie stanowi świadczenia złożonego na gruncie VAT
Interpretacja indywidualna: Nieodpłatne przekazanie części środka trwałego nie powoduje powstania przychodu po stronie użyczającego
Interpretacja indywidualna: Określenie stawki VAT właściwej dla napojów serwowanych w ramach usługi organizacji imprez okolicznościowych
Nowości legislacyjne: Senackie prace nad nowelizacją ustawy o PIT
Nowości Podatkowe PwC (nr 63, 23.10.2014)
Przy resorcie finansów utworzona zostanie specjalna Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego, której celem będzie przygotowanie projektu nowej Ordynacji podatkowej. Rozporządzenie w tej sprawie Rada Ministrów przyjęła w ostatni wtorek. Na początku 2015 r. przedstawione zostać mają założenia do projektu.
„Przygotowanie nowej regulacji umożliwi przebudowę i uproszczenie prawa podatkowego. Akt prawny, który będzie fundamentem dla całego systemu podatkowego, powinien powstać w wyniku współpracy oraz uzgodnienia stanowisk zainteresowanych środowisk, a przede wszystkim reprezentantów świata nauki, sądownictwa, przedsiębiorców i resortu finansów” – wyjaśnia rząd.
Zgodnie z projektem, podstawowym celem nowych przepisów będzie zagwarantowanie podatnikom odpowiednich praw oraz zwiększenie ich bezpieczeństwa. Jak deklaruje rząd, regulacje mają być jasne, precyzyjne oraz przyjazne dla uczciwych podatników. Drugim wskazywanym wymogiem jest zapewnienie efektywnego poboru podatków.
W skład komisji wejdzie 16 osób. Mają to być „wybitni przedstawiciele nauki oraz osoby wyróżniające się wiedzą praktyczną z zakresu ogólnego prawa podatkowego i procedur podatkowych”. Osoby te powoła bezpośrednio premier. Przewodniczący Komisji będzie mógł powoływać z jej członków zespoły problemowe do wykonania określonego zadania, a także zapraszać do udziału w posiedzeniach ekspertów spoza Komisji oraz organizować wysłuchania publiczne przedstawicieli środowisk związanych ze stosowaniem ogólnego prawa podatkowego.
W rozporządzeniu zapisano, że założenia kompleksowej regulacji mają być stworzone najpóźniej w ciągu 4 miesięcy. Później komisja zajmie się przygotowaniem konkretnego projektu ustawy i innych projektów podstawowych aktów wykonawczych. Utworzenie komisji przewiduje – przygotowane przez Ministerstwo Finansów – rozporządzenie w sprawie utworzenia, organizacji i trybu działania Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego.
Nowela Kodeksu pracy korzystna dla pracowników i pracodawców
Projektodawcy chcą wprowadzić do Kodeksu pracy nowe przepisy, dzięki którym pracownicy wykonujący pracę w dni wolne (najczęściej soboty) będą mogli otrzymywać finansową rekompensatę, gdy nie jest możliwe „oddanie” im innego dnia. Za każdą godzinę takiej pracy przysługiwać ma dodatek do wynagrodzenia. Skorzystanie z nowych możliwości ma być dostępne wyłącznie wtedy, gdy pracownik złoży wniosek w tej sprawie albo gdy pracodawca nie będzie w stanie oddać dnia wolnego (np. z powodu kończącego się okresu rozliczeniowego).
– Wbrew niektórym wypowiedziom polityków i przedstawicieli związków zawodowych wniesiony 27 sierpnia br. poselski projekt zmian w Kodeksie pracy, nie wprowadzi 6-dniowego tygodnia pracy, lecz umożliwi pracownikowi zadecydowanie, czy w zamian za pracę w sobotę ma otrzymać dzień wolny, czy też dodatkowe wynagrodzenie – twierdzi ekspert FOR, Anna Czepiel.
Według ekspertki, przedstawione w projekcie założenie określające, że pracodawca będzie mógł wybrać odgórnie wypłacenie dodatkowych pieniędzy jedynie w sytuacji, kiedy oddanie dnia wolnego nie będzie możliwe, jest dobre.
Jak wskazuje, warto byłoby jednak konkretnie określić katalog tego typu przypadków, by uniknąć ryzyka nadużyć. – Korzyści z uelastyczniania prawa pracy odniosą w tym przypadku zarówno pracownicy, jak i pracodawcy – ci pierwsi zyskają prawo wyboru sposobu rekompensaty za sobotnią pracę, a ci drudzy nareszcie będą mogli legalnie zaoferować pracownikom dodatkowe wynagrodzenie, jeżeli niemożliwe będzie zwrócenie dnia wolnego za pracę w sobotę – podsumowuje Czepiel.
RPO zajmie się podatkowymi sprawami przedsiębiorców?
Regulacje dotyczące kompetencji rzecznika praw obywatelskich (RPO) powinny zostać rozszerzone o możliwość ochrony także podatników będących m.in. osobami prawnymi – uważa Ministerstwo Gospodarki. Postulat zmiany przepisów określających prerogatywy RPO zawarto w projekcie rekomendacji zmian w Ordynacji podatkowej.
Aktualnie rzecznik praw obywatelskich nie ma mocnej pozycji w zakresie prawa podatkowego, chociaż – zgodnie z założeniami – przedmiotem jego zainteresowania jest m.in. ochrona prawa. „Regulacje prawne o RPO nie dają realnej możliwości przedsiębiorcom do włączania tej instytucji do każdej toczącej się sprawy. W praktyce RPO stosuje działania oparte o zasadę subsydiarności – podejmuje określone prawem działania, gdy podmiot zainteresowany wykorzystał już wszystkie środki ochrony prawnej” – wyjaśnia Ministerstwo Gospodarki.
Obecnie RPO nie zastępuje odpowiednich organów czy też osoby zainteresowanej w przestrzeganiu prawa oraz dochodzeniu do jego realizacji. Zdaniem resortu, warto byłoby rozważyć zmianę statusu RPO – tak, aby mógł w większym stopniu współuczestniczyć w sprawach podatkowych. Jak wskazano w projekcie rekomendacji zmian w Ordynacji podatkowej, również przedsiębiorcy powinni mieć bowiem możliwość skutecznego skorzystania z pomocy rzecznika. „Proponuje się rozważenie, aby RPO w obszarze prawa podatkowego miał możliwość ochrony praw nie tylko osób fizycznych, ale także poszkodowanych podmiotów będących m.in. osobami prawnymi” – czytamy w projekcie.
Przepisy blokujące wyprowadzanie zysków firm do rajów podatkowych wejdą w życie 1 stycznia 2015 r. – zakłada nowela uchwalona wczoraj przez Sejm.
Uchwalenie noweli wynik z opóźnienia publikacji ustawy dotyczącej opodatkowania firm, których spółki córki zarejestrowane są w rajach podatkowych.
Zgodnie z nowymi przepisami dochody z kontrolowanych spółek zagranicznych (tzw. CFC) mają być opodatkowane w Polsce, jeżeli firma krajowa miałaby w podmiocie zagranicznym ponad 25 proc. udziałów. Zasada ta byłaby stosowana pod warunkiem, że podatek za granicą byłby niższy o co najmniej 25 proc. niż w Polsce, a spółka nie prowadziłaby tam rzeczywistej działalności.
Główną zmianą jest odejście od ustalenia najniższej ceny jako głównego kryterium. Kryterium to można będzie stosować jedynie w przypadku przedmiotów i usług dostępnych powszechnie, których standardy jakościowe są praktycznie takie same. Strona zamawiająca będzie mogła ponadto – w uzasadnionych okolicznościach – domagać się od wykonawcy/podwykonawcy zatrudniania osób (pracujących nad realizacją danego zamówienia) na podstawie umów o pracę. Taka opcja dostępna będzie w przypadku robót budowlanych oraz usług.
Zmiany wprowadza ustawa z dnia 29 sierpnia 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1232). Ustawa została podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 17 września br. Nowelizacja weszła w życie 19 października 2014 r.
Dzisiaj Rada Ministrów zajmie się powołaniem komisji kodyfikacyjnej do spraw ogólnego prawa podatkowego, której zadaniem będzie stworzenie prawa mającego zastąpić obecnie obowiązującą Ordynację podatkową. Jest szansa, że nowe przepisy będą bardziej przyjazne dla przedsiębiorców.
Nowe przepisy mają być bardziej przyjazne dla przedsiębiorców. Zapowiedziała to premier Ewa Kopacz, mówiąc, że jej rząd opracuje takie prawo podatkowe, które będzie traktowało przedsiębiorców jako uczciwych, rzetelnych płatników, a nie jak przestępców. Taka zasada znalazła się także na liście rekomendacji, dotyczących nowego prawa podatkowego, które przygotował resort gospodarki. Lista postulatów, jaka trafiła do Ministerstwa Finansów, jest długa. Obejmuje na przykład konieczność ograniczenia częstotliwości zmian w podatkach, jako że ciągłe zmiany w przepisach o VAT wymuszają na przedsiębiorcach nieustające dostosowywanie się i utrudniają planowanie biznesu.
Resort gospodarki chce także zmian w interpretacjach podatkowych. Z jednej strony liczy, że Ministerstwo Finansów wypracuje rozwiązania, ułatwiające podatnikom korzystanie z opinii ogólnych, z drugiej zaś chce poszerzyć ochronną moc interpretacji ogólnych na obie strony transakcji. To wszystko ma ograniczyć liczbę obecnie wydawanych interpretacji indywidualnych.
Część zaleceń resortu gospodarki przypomina te, stosowane w prawie karnym. Poza wspomnianą już zasadą domniemania uczciwości i rzetelności przedsiębiorcy, dochodzi jeszcze kolejna, że to służby skarbowe są obowiązane przedstawić dowód w sprawie. Obecnie często to przedsiębiorca w odpowiedzi na zarzuty musi udowodnić swoją niewinność. Poza tym wszystkie niejasności interpretacyjne, jakie wynikają ze źle skonstruowanych przepisów, powinny być rozstrzygane na korzyść podatnika.
Zapowiedzi swoje, urzędnicy swoje
Jednak na pewno urzędnicy fiskusa będą starać się, aby w nowych przepisach znalazły się rozwiązania ułatwiające im życie. Przykładem może być planowana tzw. klauzula obejścia prawa, według której urzędnik będzie mógł zakwestionować legalne działanie przedsiębiorcy, jeśli uzna, że służy ona wyłącznie obejściu podatków. To rozwiązanie jest zapisane w omawianej obecnej w Sejmie nowelizacji Ordynacji podatkowych (największej z kilku obecnie procedowanych w Sejmie i rządzie). Budzi wiele kontrowersji i sprzeciwów, zarówno wśród prawników, jak i przedsiębiorców. Jednak jak do tej pory udało się jedynie wpisać do projektu limit, powyżej którego ta klauzula jest stosowana, czyli 50 tys. zł.
Jeżeli posłowie zagłosują za wprowadzeniem klauzuli obejścia prawa podatkowego, to zapewne znajdzie się ona również w przyszłym Kodeksie podatkowym. Niestety możliwe, że takich niekorzystnych rozwiązań dla przedsiębiorców w projekcie Kodeksu podatkowego znajdzie się więcej. O tym jak będzie on wyglądał, przekonamy się po zakończeniu prac przez komisję kodyfikacyjną.
Nowa klauzula będzie sprzeczna z konstytucją
Z początkiem 2016 r. ma zacząć obowiązywać nowa klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania. Jak uważają eksperci podatkowi, propozycje przepisów zawarte w projekcie tzw. dużej nowelizacji Ordynacji podatkowej, które przewidują wprowadzenie klauzuli, są sprzeczne z zapisami konstytucji. Podobne zastrzeżenia zgłasza także Rządowe Centrum Legislacji (RCL).
„Zmiany w Ordynacji podatkowej wprowadzają bardzo groźną dla podatników klauzulę obejścia prawa, która może mieć negatywny wpływ na finanse przedsiębiorstw i gospodarkę” – twierdzi Konfederacja Lewiatan, która wysłała do resortu finansów pismo z zastrzeżeniami dotyczącymi potencjalnej niekonstytucyjności nowych regulacji. W przesłanym dokumencie zawarto m.in. opinię prawną autorstwa prof. Bogusława Banaszaka, który uznał proponowane regulacje za sprzeczne z konstytucją. Jak wskazał, można mówić o niezgodności z trzema zasadami wyprowadzanymi z art. 2 konstytucji: – zasadą poprawnej legislacji; – zasadą określoności prawa; – zasadą niedziałania prawa wstecz.
Na kwestię zgodności nowych przepisów z ustawą zasadniczą uwagę kilkukrotnie już zwracało również Rządowe Centrum Legislacji. Projekt ustawy nie daje – zdaniem RCL – gwarancji, które pozwalałyby stwierdzić, że tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 maja 2004 r. (wyrok uznał poprzednią tego typu klauzulę za niekonstytucyjną) zostaną właściwe zrealizowane.
Na rozpoczynającym się posiedzeniu Sejm zajmie się projektem zakładającym oskładkowanie umów zleceń i dochodów z zasiadania w radach nadzorczych. Do projektu wprowadzono dwie istotne poprawki, a jedna z nich dotyczy daty wejścia w życie nowych regulacji
Dotychczas projektem zajmowała się Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. „Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych ma spowodować ozusowanie umów zleceń. Chodzi o to, aby osoby, które pracują na takich umowach budowały kapitał na przyszłe emerytury” – mówiła sprawozdawca komisji Izabela Mrzygłocka (PO). Jest to łgarstwo, gdyż dziś zabierane pieniądze natychmiast wypłacane są obecnym emerytom, a w ZUS nie ma żadnego naszego – podatników – kapitału.
Do noweli wprowadzono kilka poprawek. „Najważniejsze z nich, to dwa terminy wejścia w życie nowej ustawy. Część jej przepisów zacznie obowiązywać już od stycznia 2015 r. Będą one dotyczyć oskładkowania rad nadzorczych (...) Z kolei druga część przepisów wejdzie w życie od stycznia 2016 r. i zobowiązywać będzie pracodawców do odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne od wszystkich umów zleceń”.
Jak tłumaczyła Mrzygłocka, „rozbicie” to jest konieczne, aby przedsiębiorcy mieli odpowiednio długi czas na dostosowanie się do nowych regulacji rynku pracy. „Jeśli chodzi o rady nadzorcze, to nie mieliśmy żadnych dylematów. Sprawa jest relatywnie prosta i zmiany można szybko wprowadzić. Natomiast jeśli chodzi o pozostałe umowy zlecenia, to komisja stwierdziła, że niezbędny będzie odpowiednio długi okres, aby pracodawcy mogli się przystosować do nowych przepisów”.
Druga istotna poprawka, którą wprowadziła komisja, dotyczy renegocjacji długoterminowych umów. „W związku z tym, że część umów pomiędzy przedsiębiorcami ma charakter długoterminowy, do projektu wprowadziliśmy też zapis umożliwiający renegocjacje umów pomiędzy wykonawcą a zamawiającym. Renegocjacje te mogą jednak wystąpić tylko z tytułu ozusowania umów zleceń” – mówiła posłanka. Mrzygłocka uważa, że gdyby posłowie nie wprowadzili do projektu tych dwóch poprawek, nowe regulacje mogłyby przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. „Istnieje niebezpieczeństwo, że gdyby nie te poprawki, to chcąc wprowadzić dobre, propracownicze przepisy spowodowalibyśmy powiększenie szarej strefy, wypchnięcie pracowników z umów zleceń na umowy o dzieło, a ponadto obciążylibyśmy pracodawców dodatkowymi kosztami” – zauważyła.
Projekt, którym zajmie się Sejm pozytywnie oceniają związkowcy. „Projekt rządu to krok w dobrym kierunku i w części realizuje nasze postulaty” – ocenił w rozmowie z przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda. „Niestety, oskładkowanie umów cywilno-prawnych i wynagrodzeń z rad nadzorczych planowane jest tylko do poziomu minimalnego wynagrodzenia, a my domagamy się (oskładkowania) od całego dochodu, tak jak to ma miejsce przy pracy na etat. U pani premier leży nasz projekt ustawy w tym zakresie, dlatego dalej będziemy domagali się jego wprowadzenia” – zaznaczył.
Ministerstwo finansów chce szybkiego powołania komisji ds. ordynacji podatkowej
Powołanie Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego powinno nastąpić jak najszybciej po przyjęciu przez rząd we wtorek rozporządzenia ws. tej komisji i jego wejściu w życie – poinformowało biuro prasowe resortu finansów.
Z porządku obrad rządu wynika, że przyjęcie projektu rozporządzenia dotyczącego komisji kodyfikacyjnej zaplanowano na najbliższy wtorek. "Gdy Rada Ministrów, we wtorek 21 października przyjmie rozporządzenie i rozporządzenie to wejdzie w życie, to będzie możliwe powołanie Komisji. Powinno się to odbyć jak najszybciej" – poinformowało biuro prasowe.
Kierunkowe założenia nowej Ordynacji podatkowej mają być gotowe do końca stycznia 2015. Ich przygotowaniem ma się zająć Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego. Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie w sprawie utworzenia, organizacji i trybu działania tej Komisji czeka na przyjęcie przez rząd. Zgodnie z informacjami z MF premier, na wniosek ministra finansów, powoła przewodniczącego Komisji i 15 członków spośród wybitnych przedstawicieli nauki i przedstawicieli praktyki z zakresu ogólnego prawa podatkowego i procedur podatkowych. Mają oni reprezentować świat nauki, sądownictwo administracyjne, przedsiębiorców oraz resort finansów.
"Oficjalnie wystąpiono do Prezydenta RP, Rzecznika Praw Obywatelskich i Ministra Gospodarki o zgłaszanie kandydatów" – informowała na początku października Małgorzata Brzoza z biura prasowego MF. Organizacja prac Komisji bazuje na analogicznych rozwiązaniach z Komisji ds. Kodyfikacji: Prawa Budowlanego, Prawa Cywilnego, Prawa Karnego, przy czym budżet tworzonej Komisji będzie znacząco niższy. Komisja Kodyfikacyjna będzie technicznie obsługiwana przez Ministerstwo Finansów.
Tzw. czwarta transza deregulacyjna, czyli ustawa o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej zbiera w jednym miejscu kilkadziesiąt zmian w prawie 30 ustawach m.in. z zakresu ubezpieczeń społecznych, prawa pracy czy prawa podatkowego. Zmiany mają usunąć lub ograniczyć konkretne, zidentyfikowane w konsultacjach z przedsiębiorcami przeszkody dla działalności gospodarczej.
Projekt przygotowało Ministerstwo Gospodarki. Podczas poprzedniego posiedzenia Sejmu prace nad projektem zakończyła sejmowa komisja nadzwyczajna do spraw ograniczania biurokracji. Do najważniejszych przepisów projektu eksperci zaliczyli propozycję, by pracownik, podejmując nową pracę na poprzednim stanowisku w ciągu miesiąca od rozwiązania poprzedniej umowy, mógł posługiwać się dotychczasowym orzeczeniem lekarskim.
Projekt wprowadza też m.in. jednoznaczną zasadę określania wartości pieniężnej nieodpłatnego świadczenia z tytułu wykorzystania samochodu służbowego do celów prywatnych, zastępującą obecny niejasny system rozliczania podatku z tego tytułu. Dzięki temu przedsiębiorca nie będzie musiał szczegółowo rejestrować prywatnych wyjazdów, by później prawidłowo się rozliczyć. Jedna z propozycji dotyczy wprowadzenia instytucji Wiążącej Informacji Akcyzowej, która ma umożliwić uzyskanie wiążącej informacji w zakresie klasyfikacji taryfowej oraz rodzaju wyrobu akcyzowego. Resort gospodarki szacuje, że wprowadzenie zmian przyniesie przedsiębiorcom oszczędności w wysokości ok. 1 mld zł rocznie.
Podobna zasada miałaby obowiązywać również względem innych pojęć. Przykładowo, pojęcia nieruchomość, rzeczy ruchome, przedsiębiorstwo, sprzedaż, kupno obowiązywałyby wyłącznie w znaczeniu nadanym przez Kodeks cywilny. Z kolei pojęcia budynek, budowla, remont, modernizacja, dostawa definiowałoby jedynie Prawo budowlane.
„Nie chodzi zatem o tworzenie nowych definicji, lecz o ustalenie znaczenia pewnych pojęć i jednolite ich stosowanie w znaczeniu nadanym im przez wskazane ustawy” – czytamy w projekcie rekomendacji. Takie rozwiązanie wyeliminowałoby – zdaniem MG – problemy z terminologią. Resort wskazuje na przykład pojęcia działalności gospodarczej, które obecnie ujęte jest w kilku różnych (legalnych) definicjach, m.in. w Ordynacji podatkowej, ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, ustawie PIT i ustawie o VAT.
Wyrok: Finansowanie przez pracodawcę kosztów noclegu pracownika - skutki dla pracownika w PIT
Interpretacja ogólna: Usługi własne świadczone w ramach usługi turystyki podlegają opodatkowaniu VAT na zasadach ogólnych
Interpretacja indywidualna: Opłaty z tytułu najmu i wykupu urządzeń vendingowych a koszt podatkowy w PIT
Nowości legislacyjne: Projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w sprawie oskładkowania „umów śmieciowych” przyjęty przez Komisję sejmową
Nowości Podatkowe PwC (nr 62, 16.10.2014)
Ministerstwo Gospodarki proponuje reformę przepisów podatkowych
Resort gospodarki przedstawił projekt rekomendacji zmian w Ordynacji podatkowej. Jak mówi minister Janusz Piechociński, ma to być podstawa do dyskusji nad poszczególnymi zagadnieniami. W dokumencie zaproponowano wprowadzenie m.in. zmian dotyczących sposobu funkcjonowania organów skarbowych, które miałyby zacząć opierać się np. na zasadzie zaufania do podatnika.
Rekomendacje skupiają się na ośmiu głównych obszarach, dotyczących m.in. ogólnych zasad stosowania prawa podatkowego, interpretacji przepisów, właściwości organów podatkowych oraz powstawania i sukcesji obowiązku podatkowego.
„Konieczna jest zmiana relacji w stosunkach między obciążonymi, a aparatem skarbowym i kontrolnym. W szczególny sposób odnosi się to przedsiębiorców, których traktowanie w sferze podatkowej powinno być adekwatne do roli pełnionej przez nich w gospodarce. Temu służyć powinno też wprowadzenie instytucji rzetelnego podatnika oraz przeformułowanie roli urzędów skarbowych w kierunku bieżącej obsługi podatników” – twierdzi Ministerstwo Gospodarki.
Zdaniem projektodawcy, organy podatkowo-skarbowe powinny opierać swoje działania na zasadzie zaufania do podatnika oraz tym, że to na organie spoczywa ciężar dowodu w postępowaniach podatkowych i kontrolnych. Wśród przedstawionych propozycji znalazło się też np. wprowadzenie zasady, zgodnie z którą organ skarbowy miałby podejmować wszelkie działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia danej sprawy zgodnie z interesem publicznym oraz słusznym interesem podatnika. Pozycję podatników wzmocnić powinna – zdaniem MG – również zasada rozstrzygania spraw na korzyść podatnika, jeżeli występują wątpliwości interpretacyjne (zasada in dubio pro tibutario).
„Kontrola powinna być domeną urzędów kontroli skarbowej. Zmianom tym powinna towarzyszyć szeroko rozumiana informatyzacja, która pozwoli na uproszczenie procedur podatkowych oraz zmniejszenie kosztów transakcyjnych płacenia podatków, zwłaszcza w odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorstw, w przypadku których koszty prowadzenia działalności są relatywnie wysokie” – czytamy w projekcie rekomendacji.
Polska wprowadzi Kartę Rzetelnego Podatnika?
W opublikowanym w tym tygodniu projekcie rekomendacji zmian w Ordynacji podatkowej Ministerstwo Gospodarki zaproponowało m.in. wprowadzenie całkiem nowej instytucji – tzw. Karty Rzetelnego Podatnika. Podatnicy posiadający takie karty mogliby liczyć na dodatkowe ułatwienia i udogodnienia, w tym np. prawo do załatwiania spraw podatkowych w terminie uzgodnionym wcześniej z urzędnikiem.
„Idea wyposażania podatnika w taką kartę mogłaby się opierać na zasadach zbliżonych do instytucji kart wydawanych przez banki lub zakłady ubezpieczeń tym klientom, których wiarygodność została potwierdzona w praktyce i którzy zasługują na to, aby być traktowanymi w sposób uprzywilejowany. Organ podatkowy może bez trudu stwierdzić, iż objęty jego właściwością podatnik (płatnik, inkasent) jest solidny i uczciwy” – twierdzi resort gospodarki.
Zgodnie z założeniami Ministerstwa Gospodarki, status rzetelnego podatnika i karta uprawniałyby do korzystania z ustalonych ustawowo ułatwień oraz udogodnień, które dotyczyłyby wypełniania obowiązków podatkowych. Wśród korzyści znajdować miałoby się np. prawo do obligatoryjnego stosowania wobec posiadacza karty przywilejów podatkowych (pozostających do uznania poszczególnych organów podatkowych).
Posiadacz Karty Rzetelnego Podatnika liczyć mógłby również na załatwianie spraw podatkowych w terminie wcześniej uzgodnionym z urzędnikiem danego organu podatkowego. Resort gospodarki proponuje ponadto m.in. wprowadzenie prawa żądania – w przypadku kontroli doraźnej – odstąpienia i przeprowadzenia kontroli podatkowej w dogodniejszym da podatnika czasie.
„Uzyskanie Karty Rzetelnego Podatnika następowałoby z pierwszym dniem danego roku kalendarzowego i obligowałoby do spełnienia podstawowego wymogu, mianowicie rozpoczęcia prowadzenia i bieżącego udostępnienia organom podatkowym ksiąg podatkowych i dowodów księgowych prowadzonych przez podatnika w formie elektronicznej” – można przeczytać w projekcie rekomendacji.
Podatki ograniczają rozwój polskiej przedsiębiorczości – alarmuje KE
Polski system podatkowy należy do grupy najbardziej nieprzyjaznych w Unii Europejskiej. Przykładowo, w Polsce firmy muszą płacić przeciętnie 18 podatków, podczas gdy średnia dla wspólnoty to 12,5 – wynika z analizy pn. „2014 SBA Fact Sheet”, opublikowanej przez Komisję Europejską.
Analiza KE dotyczy przede wszystkim warunków prowadzenia działalności gospodarczej przez małe i średnie przedsiębiorstwa (MSP). Autorzy raportu pozytywnie ocenili m.in. zmiany dotyczące zasad działania administracji w Polsce. Pozytywnie oceniono również czas i koszt założenia działalności gospodarczej – w obu przypadkach Polska wypadła lepiej wobec unijnej średniej.
Jak dowiadujemy się z analizy, podatki są największą słabością polskiego systemu. Oba wskaźniki, które ujęte zostały w analizie Komisji, wypadają niekorzystnie. Liczba podatków do zapłacenia wynosi 18, podczas gdy średnia unijna jest wyraźnie niższa (12,5). Jeszcze gorzej Polska wypadła pod względem czasu potrzebnego na załatwienie kwestii podatkowych (związanych z uiszczaniem danin) – nad Wisłą to przeciętnie aż 286 godzin w skali roku, a średnia dla całej UE to 192,5 godzin.
„Chociaż te dwa wskaźniki nie mogą dać pełnego obrazu warunków fiskalnych dla przedsiębiorczości, to potrzeba płacenia wielu podatków wskazuje na konieczność wprowadzenia uproszczeń w tym zakresie. Co więcej, przepisy podatkowe w Polsce są powszechnie uważane za jedne z najbardziej uciążliwych względem pozostałych krajów Europy” – twierdzą autorzy analizy.
Polska nie radzi sobie z wydatkowaniem funduszy unijnych
Polski rząd wciąż nie radzi sobie z wykorzystywaniem unijnych funduszy. Przy zachowaniu obecnego tempa, do końca 2015 r. najprawdopodobniej „przepadnie” z tego powodu ok. 16-24 mld zł środków przeznaczonych dla Polski – wynika z 8. edycji raportu pn. „Stan wykorzystania funduszy europejskich”, przygotowywanego corocznie przez BCC.
W ostatnich dwóch latach (między wrześniem 2012 r. a końcem sierpnia 2014 r.) wartość podpisywanych umów wynosiła przeciętnie 4 mld zł w skali miesiąca (dofinansowanie z UE wynosiło 2,8 mld zł). „Do końca 2015 roku powinniśmy wydać jeszcze 82 mld złotych w części z UE, czyli miesięcznie powinniśmy wydawać prawie 5,5 mld złotych. Biorąc pod uwagę dotychczasową zdolność absorpcji polskiego systemu wdrażania programów unijnych wydaje się bardzo trudne. Oznacza to, że grozi nam niewykorzystanie poważnych kwot pieniędzy z UE w wysokości 16-24 mld złotych w zależności od scenariusza” – czytamy w raporcie.
Jak wskazują eksperci, problematyczne w 2015 r. może okazać się nałożenie się na siebie realizacji perspektyw finansowych na lata 2007-2013 oraz 2014-2020. Przypuszczalnie obniży to dodatkowo efektywność wykorzystania środków unijnych. Z danych zebranych przez BCC wynika, że największe kłopoty polskie władze mają obecnie z wykorzystaniem środków przeznaczonych na realizację celów strategicznych nr 4 („Podniesienie konkurencyjności i innowacyjności przedsiębiorstw”) oraz nr 3 („Budowa i modernizacja infrastruktury technicznej i społecznej mającej podstawowe znaczenie dla wzrostu konkurencyjności”).
– Nowe przepisy muszą uwzględnić fakt, że w firmach zobowiązanych do składania dużej liczby deklaracji, proces raportowania jest w pełni lub w części zautomatyzowany. Dlatego o zmianach w rozwiązaniach IT po stronie administracji firmy powinny być informowane z wyprzedzeniem, aby mieć czas na dostosowanie swoich rozwiązań informatycznych. Wejście w życie ustawy 1 stycznia 2015 roku nie daje możliwości, nie tylko zapoznania się ze zmianami, ale także stworzenia systemu potrzebnego do wywiązania się z nowych obowiązków. Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby więc wydłużenie vacatio legis do końca 2015 roku – mówi Przemysław Pruszyński z Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.
Czas potrzebny na elektronizacje raportowania będzie też zależny od dostępnych na rynku rozwiązań (nie jest to w tej chwili standard oferty firm informatycznych w zakresie raportowania specyficznego dla instytucji finansowych) oraz „mocy przerobowych" firm informatycznych, a także zespołów technologicznych i operacyjnie zajmujących się raportowaniem w samych instytucjach podlegających temu obowiązkowi. Zdaniem Konfederacji Lewiatan dla tego typu zmian korzystne byłoby więc, aby przez jakiś czas podatnicy mogli równolegle korzystać z dotychczasowego i nowego rozwiązania.
Będą wakacje ubezpieczeniowe i kredyt podatkowy?
Rząd ma jutro przedstawić swoją opinię na temat przygotowanego przez posłów projektu, który przewiduje wprowadzenie "wakacji ubezpieczeniowych" i "kredytu podatkowego" dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą.
Zgodnie z projektem z "wakacji od ubezpieczeń społecznych" będą mogli skorzystać przedsiębiorcy prowadzący działalność jako osoby fizyczne lub w ramach umowy spółki cywilnej. Minimalna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne zostałaby zmniejszona w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej z 30 proc. do 20 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia.
W projekcie przewidziano także regulacje, które miałyby rozpowszechnić instytucję "kredytu podatkowego". Warunki skorzystania z tej możliwości miałyby zostać złagodzone. Obecnie z tej możliwości może skorzystać przedsiębiorca dopiero po co najmniej 10 miesiącach od rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej. "W tym zakresie proponuje się przesunięcie momentu rozpoczęcia korzystania ze zwolnienia w ramach kredytu podatkowego do momentu zarejestrowania prowadzenia działalności gospodarczej, co wydaje się absolutnie logiczne, skoro ma to być pomoc na stracie prowadzenia działalności gospodarczej" – napisano w uzasadnieniu do projektu.
Ponadto autorzy propozycji zaproponowali wydłużenie czasu stosowania "kredytu" do pełnych 2 lat podatkowych licząc od rozpoczęcia prowadzenia tej działalności oraz skrócenie okresu, w którym przedsiębiorca nie prowadził działalności gospodarczej przed skorzystaniem ze zwolnienia – z 3 lat na okres 2 lat. Projekt znosi też m.in. wymóg zatrudniania w okresie poprzedzającym rok korzystania ze zwolnienia, co najmniej 5 osób w przeliczeniu na pełne etaty oraz osiągnięcia określonych przychodów.
"Kredyt podatkowy" polega na zwolnieniu z obowiązku zapłaty miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy z tytułu prowadzonej działalności. Zgodnie z obecnymi przepisami można z niego skorzystać w roku podatkowym następującym bezpośrednio po roku, w którym podatnik rozpoczął działalność gospodarczą, pod warunkiem, że prowadził ją co najmniej przez pełnych 10 miesięcy. Jeżeli wymóg 10 miesięcy nie został spełniony, z kredytu można skorzystać dwa lata po roku, w którym rozpoczęto prowadzenie tej działalności. Poza tym możliwość skorzystania z kredytu jest obwarowana koniecznością spełnienia szeregu innych warunków.
"Wejście w życie niniejszego projektu ustawy spowoduje pozytywne skutki społeczne w postaci zmniejszenia obciążeń przedsiębiorców dopiero rozpoczynających swoją działalność. Proponowane rozwiązanie nie wpłynie negatywnie na budżet państwa i budżety jednostek samorządu terytorialnego" – oceniono w uzasadnieniu do projektu.
Według autorów projektu, zmiany zaktywizują osoby dotychczas bezrobotne do podejmowania działalności gospodarczej, w tym bezrobotnych absolwentów. "Podobnie proponowane nowe rozwiązania powinny wpływać stymulująco na podejmowanie działalności gospodarczej w innych grupach społecznych, w tym w grupie 50+. Powyższe zjawiska powinny natomiast spowodować zmniejszenie poziomu bezrobocia w kraju, a tym samym zmniejszyć równocześnie wydatki budżetowe publicznych służb zatrudnienia na aktywizację zawodową" – napisano.
Norwegia planuje obniżkę podatków
Jak donosi serwis tax-news.com, trend luzowania polityki fiskalnej będzie kontynuowany także w 2015 r. Podatek od majątku zostanie zredukowany z 1 do 0,75 proc., a podstawowa ulga będzie podwyższona z obecnego 1 do 1,2 mln koron norweskich. W przypadku małżeństw będzie to 2,4 mln koron. Równocześnie jednak zmienione zostaną – na bardziej niekorzystne dla podatników – zasady wyceny obiektów komercyjnych oraz drugich domów.
Zmiany dotyczyć będą również systemu VAT oraz opodatkowania dochodów przedsiębiorstw. W obu przypadkach przepisy zostaną uproszczone. Pojawią się też nowe ulgi dotyczące działalności badawczo-rozwojowej. Norweski rząd planuje ponadto zmiany ws. podatków ekologicznych. Priorytetem ma być przeniesienie obciążeń podatkowych na działania szkodliwe dla środowiska naturalnego. W tym celu powołano już specjalną komisję, której zadaniem jest przygotowanie szczegółowych propozycji zmian.
Nowe prawo konsumenckie i zmiany w e-klepach
Pod koniec 2014 r. wejdzie w życie nowa ustawa o prawie konsumentów. Wprowadzi zmiany wzmacniające pozycję konsumentów, a przedsiębiorcom ma dać możliwość rozwoju. Właściciele e-sklepów rozpoczęli już działania zmierzające do dostosowania swoich biznesów do nowych wymogów.
– Nowa ustawa gruntownie zmieni przepisy w sprzedaży przez internet. Dodatkowo zmiany te należy wprowadzić w czasie przedświątecznym, czyli gorącym okresie dla wszystkich e-sprzedawców. Ten niekorzystny termin jest największym wyzwaniem. Do zmian można się jednak przygotować, wprowadzając wiele zmian już dziś – podkreśla Julia Mandel, ekspert ds. prawa i certyfikacji Trusted Shops.
Sklepy nie mogą przed datą wejścia w życie ustawy wprowadzić nowych zasad odstąpienia od umowy, ponieważ muszą przestrzegać aktualnie obowiązującego prawa. Mogą się jednak do tego przygotować już teraz. – Sklepy internetowe mogą już teraz przygotować nową politykę zwrotów, stosować można ją jednak od 25 grudnia – mówi Mandel. Zauważa: Tu nie wystarczy wydłużyć czas na odstąpienie z 10 na 14 dni. Dodatkowo należy dostosować procedury oraz stosowane słownictwo.
Podobnie jest z obowiązkiem potwierdzenia informacji o transakcji na trwałym nośniku. Obecnie przedsiębiorcy dołączają do przesyłki takie potwierdzenie. Od 25 grudnia za trwały nośnik będzie uznany również plik pdf przesłany w e-mailu. Dlatego już teraz właściciele sklepów mogą opracować nową formę dokumentacji. Również inne zmiany można wdrożyć już teraz. Na przykład można sprawdzić, czy informacja dotycząca cen lub kosztów jest zgodna z wymogami nowej ustawy oraz dostosować proces zakupu do nowych przepisów.
Choć nowe przepisy nakładają wymogi na e-sklepy, to równocześnie są dla nich szansą na rozwój na innych rynkach w UE. – Będziemy mieć te same zasady sprzedaży internetowej w całej Unii. To naturalnie ułatwia sprzedawcom prowadzenie sprzedaży na rynkach zagranicznych. Nie będą oni już musieli stosować różnych procedur w sytuacji odstąpienia od umowy w zależności od kraju, z którego konsument pochodzi – podkreśla Mandel. Na ujednoliceniu w całej UE przepisów dotyczących sprzedaży w sieci mogą zyskać polskie sklepy, którym zapewne przybędzie klientów z innych krajów Unii.
Wielka Brytania zmniejszy podatki
Zwiększenie kwoty wolnej od podatku z 10 do 12,5 tys. funtów oraz przesunięcie progu podatkowego 40 proc. z niecałych 42 do 50 tys. funtów – to dwie główne zmiany zapowiedziane na początku października przez premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona. Z obietnic zadowolony jest m.in. brytyjski biznes, który postuluje dalsze obniżanie obciążeń podatkowych.
W trakcie przemówienia, które było częścią październikowej konwencji Partii Konserwatywnej, obecny premier Wielkiej Brytanii zapowiedział działania mające na celu ułatwienie życia podatnikom. – Przedsiębiorstwa z całego świata przybywają do nas, aby tutaj inwestować i tworzyć miejsca pracy. To nie przypadek, ponieważ rząd rozkłada przed nimi „czerwony dywan”, ogranicza biurokrację i tnie podatki. Zobowiązujemy się, że także w następnej kadencji będziemy mieć najbardziej konkurencyjny system podatków korporacyjnych wśród państw członkowskich G-20 – obiecał premier Wielkiej Brytanii.
Obietnice Camerona pozytywnie ocenił brytyjski biznes. Jak stwierdził John Cridland, który jest generalnym dyrektorem Konfederacji Przemysłu Brytyjskiego, zapowiedź utrzymania podatków korporacyjnych na najniższym poziomie pośród krajów G-20 to bardzo pozytywny sygnał dla środowisk biznesowych. Z kolei według Johna Longwortha, przewodniczącego Brytyjskiej Izby Handlowej, rząd Camerona – jeżeli chce prawdziwie konkurencyjnego systemu podatkowego – powinien obniżyć również wysokość różnego rodzaju opłat handlowych.
Projekt nowego prawa restrukturyzacyjnego przyjęty przez rząd trafił do Sejmu. Zakłada wprowadzenie lepszej ochrony dla firm przed bankructwem, zachowaniem miejsc pracy oraz znaczne ograniczenie nieuczciwej konkurencji wśród przedsiębiorców. Zmiany mają wejść obowiązywać od 1 września 2015 r.
Po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów CIR deklarowało, że jest on elementem kompleksowej strategii gospodarczej państwa, ukierunkowanej na ochronę przedsiębiorstw, miejsc pracy, kapitału intelektualnego i know-how. Zarazem - podkreślono - "kluczowym elementem nowych przepisów będzie wprowadzenie dodatkowych zasad gwarancji poszanowania praw wierzycieli na każdym etapie postępowania restrukturyzacyjnego".
W przypadku kolizji wniosków to wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego ma mieć pierwszeństwo przed wnioskiem o ogłoszenie upadłości, ale nie będzie to pierwszeństwo o charakterze bezwzględnym. "Planuje się wprowadzenie mechanizmów prawnych, które wyeliminują jakiekolwiek próby nadużycia tych zasad przez nieuczciwych przedsiębiorców" – dodano.
Jak podkreślało CIR, obecne przepisy zobowiązują firmy do spełnienia wielu wymogów formalnych dotyczących wniosków i pism w postępowaniu upadłościowym. "Aby to zmienić, wprowadzone będą ujednolicone formularze, w przyszłości w formie elektronicznej, co ułatwi i przyspieszy procedurę. Dzięki tym zmianom przedsiębiorcy zyskają więcej czasu i zmniejszą się koszty takich postępowań, bo np. nie trzeba będzie korzystać z usług pocztowych" – zaznaczyło CIR.
Wyrok: Brak powstania przychodu w PIT dla pracownika z tytułu jego udziału w imprezie integracyjnej
Interpretacja indywidualna: Wydatki na lokal nieodpłatnie użyczony stanowią koszt uzyskania przychodów na gruncie podatku PIT
Interpretacja indywidualna: Zakres prawa do odliczenia składki zdrowotnej w okresie zawieszenia działalności
Nowości legislacyjne: Projekt nowelizacji w sprawie ulg na dzieci przyjęty przez Radę Ministrów
Nowości Podatkowe PwC (nr 61, 9.10.2014)
Konferencja "Ekonomia sumienia"
Serdecznie zapraszamy na konferencję pn. "Ekonomia sumienia", która odbędzie się 25 października 2014 r. w hali Orlen Arena w Płocku. Federacja MSP jest Partnerem wydarzenia.
I Ogólnopolskie Forum Chrześcijańskie jest największym i najbardziej prestiżowym przedsięwzięciem chrześcijańskim w Polsce, a zarazem ambitną próbą zintegrowania ludzi z różnych środowisk, którzy kierują się w życiu sumieniem i wartościami chrześcijańskimi. Wydarzenie kierowane jest do przedsiębiorców, dyrektorów, menedżerów, prawników, lekarzy, wykładowców, nauczycieli oraz wszystkich ludzi wolnych zawodów, a także studentów.
12 maja w Płocku odbyła się konferencja pn. "Wiara w biznesie", której głównym prelegentem był Chris Lowney – dyrektor zarządzający oraz członek zarządu J.P.Morgan – jednego z największych banków świata. Na to wydarzenie przybyło ponad 900 przedsiębiorców z całej Polski.
Polska Akademia Biznesu, która wraz z Centrum Kultury Chrześcijańskiej AGAPE współtworzy projekt "Wiara w biznesie", prowadzi szkolenia dla przedsiębiorców i menedżerów z wartościami oraz konsulting biznesowy z zakresu strategii, marketingu, komunikacji oraz systemów zarządzania. W ostatnim roku swojej działalności przeprowadziła kilkadziesiąt szkoleń, w których brało udział ponad 2000 uczestników.
Więcej informacji o konferecji "Ekonomia sumienia" znajdziesz TUTAJ.
Kwota wolna od podatku zaskarżona do TK
Ameryka odkryta! Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę na drastycznie niską kwotę wolną od podatku i składa w tej sprawie skargę do Trybunału Konstytucyjnego. „Przepis dotyczący ustalenia wysokości kwoty wolnej od podatku narusza, wynikającą z ustawy zasadniczej, zasadę sprawiedliwości społecznej” – twierdzi rzecznik praw obywatelskich, prof. Irena Lipowicz.
Jak uważa RPO, zawarty w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) przepis dotyczący ustalenia wysokości kwoty wolnej od podatku jest sprzeczny z – wynikającą z konstytucji – zasadą sprawiedliwości społecznej. Chodzi o art. 27 ust. 1 ustawy o PIT w zakresie, w jakim ustala w pierwszym przedziale skali podatkowej kwotę zmniejszającą podatek w wysokości 556 zł 02 gr. Narusza on – zdaniem RPO – art. 2 i 84 ustawy zasadniczej.
W złożonym do TK 3 października br. wniosku prof. Lipowicz domaga się weryfikacji założenia, zgodnie z którym przekroczenie kwoty wolnej od podatku (3091 zł) pozwala obywatelom na równoczesne zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych i zapłacenie podatków. „Obecne rozwiązanie krzywdzi podatników, bowiem wskazana kwota została określona w oderwaniu od przyjętych w obowiązującym prawie kryteriów ubóstwa. Wątpliwości budzi również brak stałego mechanizmu waloryzacji kwoty wolnej od podatku” – stwierdziła we wniosku prof. Lipowicz.
Wcześniej wątpliwości dotyczące wysokości kwoty wolnej od podatku RPO kierowała m.in. do Ministerstwa Finansów. Resort jednak nie zgodził się na zmiany, tłumacząc to przede wszystkim niekorzystnym wpływem ewentualnych zmian na stan finansów publicznych.
Mamy nadzieję, że interwencja okaże się skuteczna i kwota wolna wreszcie wzrośnie do jakiegoś sensownego, humanitarnego poziomu, powiedzmy 12 tys. zł rocznie (czyli 1000 złotych brutto miesięcznie, co i tak nie jest kwotą wybitne wysoką, ale pomogłaby podreperować budżet młodych ludzi, studentów oraz osób ubogich, starszych, mających niską emeryturę). Dodajmy, że w UK kwota wolna od podatku wynosi 10 tys. funtów (czyli w przeliczeniu ok. 52 tys zł).
Ustawa o CFC wejdzie w życie jednak z początkiem 2015 r.
W poniedziałek do Sejmu trafił projekt ustawy, która ma zapewnić, że nowe przepisy dotyczące opodatkowania dochodów zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC – controlled foreign corporation) wejdą w życie jednak z początkiem 2015 r. To reakcja na opóźnienie publikacji w Dzienniku Ustaw tzw. ustawy o CFC.
Ustawa wprowadzająca opodatkowanie CFC została opublikowana dopiero 3 października, przez co nowe przepisy weszłyby w życie z opóźnieniem. Postępowanie sprawdzające w tej sprawie wszczęła już z urzędu prokuratura.
W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano m.in. na konieczność przeciwdziałania „erozji bazy podatkowej poprzez wyprowadzanie dochodów polskich podatników do jurysdykcji bądź nieopodatkowujących dany rodzaj dochodów bądź stosujących preferencyjne zasady ich opodatkowania”.
– Inicjatywa poselska doprowadzi do korekty terminu vacatio legis i wprowadzenia w życie ustawy w całości już od 1 stycznia 2015 r. Ufam, że do 30 listopada korekcyjna ustawa będzie przyjęta przez Sejm, podpisana przez Prezydenta RP i opublikowana w Dzienniku Ustaw – tak do sprawy odniósł się w poniedziałek szef resortu finansów, Mateusz Szczurek.
Przedsiębiorcy przeciwko naliczaniu podatków do 5 lat wstecz
Działający w Polsce przedsiębiorcy mają dość zmian w interpretacjach podatkowych i naliczania podatku nawet do 5 lat wstecz – wynika z badań przeprowadzonych przez ZPP. Spory odsetek badanych rozważałby w takiej sytuacji zakończenie działalności czy też przejście do tzw. szarej strefy.
Ankietowanym przedsiębiorcom zadano pytanie dotyczące tego, jak zareagowaliby, gdyby doszło do zmiany interpretacji przepisów (wbrew wcześniejszej praktyce) i naliczenia im podatku do 5 lat wstecz. Wyniki badania pokazują, że w sytuacji dalszych manipulacji w interpretacjach podatkowych i naliczania podatków do 5 lat wstecz działalność mogłoby zakończyć nawet 324 tys. małych i średnich przedsiębiorstw (18 proc. wskazań). Niecałe 200 tys. (11 proc.) grozi przeniesieniem działalności do innego kraju. Kolejne 108 tys. (6 proc.) deklaruje, iż przeszłoby do tzw. szarej strefy, a 270 tys. (15 proc.) rozważałoby ograniczenie prowadzonej działalności.
– To badanie oparte na deklaracjach. Zapewne w rzeczywistości znaczna część deklarujących takie działania próbowałaby się dostosować, ale nawet gdyby założyć, że swoje deklaracje wypełniłoby 20-30 proc. przedsiębiorców, to nadal są to liczby wielkie i przerażające – komentuje autorka badań, prof. Dominika Maison. Jak się okazuje, najbardziej czułe na tym punkcie są firmy mikro, które zatrudniają do 9 osób. Największy dystans zachowują przedsiębiorstwa średnie – aż 41 proc. ankietowanych starałoby się dostosować do sytuacji. Badanie przeprowadził Dom Badawczy Maison. Wzięła w nim udział reprezentatywna grupa 515 małych i średnich przedsiębiorstw.
Zasadności zwrotu VAT na korzyść podatników
Wyrok to dobra wiadomość dla każdego uczciwego podatnika. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że bezczynność organu kontroli skarbowej w zakresie weryfikacji zasadności zwrotu VAT w pierwszej kolejności uderza w interesy rzetelnego podatnika, u którego brak zwrotu tej daniny może spowodować utratę płynności finansowej podatnika, a w rezultacie doprowadzić do jego upadłości.
Wyrok jest nieprawomocny, a Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej we Wrocławiu rozważa wniesienie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Mimo to, orzeczenie budzi nadzieję, że podatnicy wreszcie będą mogli skutecznie dochodzić swoich praw w walce z nadużyciami urzędników. Przedsiębiorcy liczą na to, że ewentualna skarga zostanie oddalona, a sąd wskaże linię orzeczniczą w tego typu sprawach. Budujące jest, że wymiar sprawiedliwości dostrzega problemy, które Ministerstwo Finansów woli przemilczeć. Jest to szansa na trwałą zmianę funkcjonowania organów podatkowych, których szkodliwe działania zbyt często dotykają uczciwych podatników.
Łukasz Czucharski, Pracodawcy RP
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o SSE. Za jego założeń wynika, że firma prowadząca działalność w specjalnej strefie ekonomicznej będzie musiała zwrócić otrzymaną pomoc publiczną. Dotyczy to sytuacji, gdy zostanie jej cofnięte zezwolenie na prowadzenie działalności.
Autorzy projektu potrzebę zmiany uzasadniają tym, że obecne przepisy ustawy nie regulują procedury zwrotu pomocy publicznej udzielanej w strefach. W czasie spowolnienia gospodarczego wywołanego globalnym kryzysem wiele firm działających w strefach musiało ograniczyć produkcję, a tym samym zatrudnienie. W rezultacie przedsiębiorcy zagrożeni cofnięciem zezwolenia na prowadzenie działalności w SSE występowali o jego wygaszenie, uznając, że uchroni ich to przed koniecznością zwrotu pobranej pomocy publicznej.
Projekt zakłada też m.in. zastąpienie przedstawiciela wojewody przedstawicielem ministra finansów w radach nadzorczych spółek zarządzających strefami. Autorzy projektu wskazują, że przemawiają za tym: forma pomocy publicznej udzielanej w strefach (zwolnienia podatkowe), położenie stref na terenie kilku województw i to, że wojewoda nie odpowiada za rozwój regionalny. Jeśli projekt w proponowanym kształcie wejdzie w życie, do zadań zarządzających strefami będzie należała m.in. współpraca ze szkołami ponadgimnazjalnymi i wyższymi w celu dostosowania ich oferty edukacyjnej i programów do potrzeb pracodawców.
Na przykład w powiecie, gdzie bezrobocie jest równe lub niższe od 60 proc. średniej krajowej (ale nie wyższe niż średnia krajowa), przedsiębiorca powinien zobowiązać się do utworzenia co najmniej 400 nowych miejsc pracy lub zadeklarować minimum 280 mln zł kosztów kwalifikowanych inwestycji. Dla inwestycji w powiatach o stopie bezrobocia wyższej niż 160 proc. średniej krajowej, ale nie wyższej niż 200 proc. – będzie to co najmniej 105 nowych miejsc pracy lub 70 mln kosztów inwestycyjnych.
Inwestycje w powiatach o poziomie bezrobocia wyższym niż 200 proc. średniej krajowej, lecz nieprzekraczającym 250 proc. – wymagane będzie utworzenie co najmniej 70 nowych miejsc pracy lub poniesienie kosztów kwalifikowanych inwestycji w wysokości co najmniej 50 mln zł. Dla województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego wymagania będą obniżone o 30 proc.
Będzie projekt zmieniający vacatio legis ws. wyprowadzania zysków
Minister finansów zapowiedział w piątek wieczorem, że w poniedziałek do Sejmu trafi projekt umożliwiający wejście w życie od 1 stycznia 2015 r. ustawy, która ma ukrócić wyprowadzanie przez firmy zysków za granicę.
Zaznaczył, że ustawa ma przede wszystkim charakter prewencyjny. "Ustawa wprowadza równe pole do konkurencji pomiędzy firmami działającymi w Polsce. Sprzyja uczciwej konkurencji i zniechęca do niepotrzebnej optymalizacji podatkowej i jako taka jest przez nas uznana za właściwą i potrzebną. Tutaj nie chodzi o znaczące efekty finansowe" - podkreślił.
Resort finansów zamierza nałożyć nowe obciążenia na przedsiębiorców. Kontrowersje dotyczą planowanych zmian dotyczących ewidencjonowania wydobycia niektórych kopalin.
– Projekt rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie ewidencji wydobycia niektórych kopalin zawiera szereg przepisów, które nakładają dodatkowe obciążenia na podmioty zajmujące się działalnością wydobywczą – mówi ekspert podatkowy Pracodawców RP, Mariusz Korzeb. W przygotowanym przez Ministerstwo Finansów projekcie przewiduje się m.in. wprowadzenie obowiązku wykazywania w ewidencji urobku przekazywanego na cele badawcze dodatkowych danych, które dotyczyć mają ilości miedzi oraz srebra.
W efekcie podatnicy będą musieli „opróbowywać” i oznaczać zawartość miedzi i srebra w każdej partii urobku przekazywanej na cele badawcze. Przedsiębiorcy zostaną więc obciążeni dodatkowymi kosztami związanymi z koniecznością zapłacenia wyspecjalizowanym w tym zakresie laboratoriom. – Przedłożony projekt, jak również uzasadnienie jego wprowadzenia nie zawierają analiz dotyczących skutków finansowych dla przedsiębiorców objętych podatkiem od wydobycia niektórych kopalin, a w szczególności kosztów związanych z wykonaniem obowiązków w zakresie opróbkowania” – dodaje Korzeb.
Rozstrzygających definitywnie sprawę decyzji jest za mało i wydawane są zbyt wolno. Pajęczyna niejasnych i nieprecyzyjnych przepisów podatkowych tworzy ciągłą potrzebę ich interpretacji. Problem polega na tym, że większość wydawanych interpretacji jest indywidualna, to znaczy stosuje się do jednego przypadku zgłoszonego przez dane przedsiębiorstwo.
Zdaniem rzecznika Federacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw Sebastiana Brańskiego, to właśnie kwestia interpretacji prawa podatkowego należy do najbardziej dotkliwych problemów trapiących sektor MŚP. Wyjściem naprzeciw bolączkom biznesu było stworzenie w 2012 r. możliwości wystąpienia do resortu o ogólną interpretację podatkową. – Niby ta instytucja istnieje, ale jest całkowicie martwa – zaznacza jednak Brański. Powołuje się przy tym na dane samego resortu finansów. Między 1 stycznia 2012 r. a 31 grudnia 2013 r. ministerstwo otrzymało 199 takich wniosków. W wyniku ich rozpatrzenia minister wydał tylko 8 interpretacji ogólnych.
Problem jest palący, bowiem przedsiębiorcy mają problem ze zrozumieniem i stosowaniem przepisów w bardzo wielu branżach i obszarach. Za przykład niech posłuży jedna z kwestii, w której FMiŚP udało się zmusić resort finansów do wydania interpretacji ogólnej. Chodziło o przedsiębiorstwa, które zajmują się montażem szaf wnękowych. Sprawa dotyczyła świadczenia takiej usługi w lokalach objętych społecznym programem mieszkaniowym. Na mocy ustawy o VAT usługa budowlana lub modernizacyjna przeprowadzana w takich lokalach objęta jest preferencyjną, 8-proc. stawką podatku.
Problem polegał na tym, że według jednych urzędów skarbowych wstawienie takiej szafy nie było usługą modernizacyjną, a według innych owszem. Skutkiem czego przedsiębiorcy w jednej części kraju byli dłużni fiskusowi zaległy podatek VAT, a w innych – już nie. Federacja postanowiła wystąpić w tej sprawie na drogę sądową. I wygrała. W czerwcu ubiegłego roku Naczelny Sąd Administracyjny w pełnym składzie zasądził, że instalacja szafy wnękowej jest usługą modernizacyjną. Nie stanowiło to jednak końca orzeczeń urzędów skarbowych wymagających 23-proc. stawki VAT od świadczonej przez budowlańców usługi. Sprawę załatwiła dopiero interpretacja ogólna wydana w marcu br. przez resort.
Podkreślić należy, że w tej sprawie przedsiębiorcy spełnili wszystkie wymagania formalne potrzebne do złożenia wniosku o interpretację podatkową. Federacja dysponowała udokumentowanymi przypadkami, w których urzędy skarbowe wydawały sprzeczne interpretacje. W sprawach mniejszych branż, siłą rzeczy bardziej epizodycznych, trudno na takie udokumentowanie liczyć. A przepisy wymagają, aby we wniosku przedstawione zostały sprzeczne decyzje „w takich samych stanach faktycznych”. Poza tym próba indywidualnego wystąpienia na drogę sądową wiąże się dla przedsiębiorcy z koniecznością poniesienia wysokich kosztów oraz stratą czasu, potrzebnego do wielokrotnego stawiennictwa na rozprawach.
Ta trudna sytuacja może jednak ulec poprawie na skutek nowych przepisów, nad którymi trwają właśnie prace w resorcie finansów. Zgodnie z nową ordynacją podatkową przedsiębiorcy mieliby możliwość grupowego występowania do ministerstwa o wszechstronną interpretację obejmującą swoim zasięgiem nie tylko poszczególne firmy. Jednocześnie resort wygaszałby interpretacje indywidualne od momentu wprowadzenia interpretacji ogólnej. O skuteczności tego rozwiązania przekonamy się jednak dopiero, kiedy odpowiednie przepisy wejdą w życie.
Wyrok: TK – „Wydanie interpretacji” oznacza jej podpisanie a nie doręczenie
Interpretacja indywidualna: Stawka VAT dla montażu bram garażowych
Interpretacja indywidualna: Ustalenie wartości początkowej środka trwałego na gruncie PIT
Nowości legislacyjne: Sejm przyjął nowelizację ustawy o PIT
Nowości Podatkowe PwC (nr 60, 2.10.2014)
Założenia zmian w ustawie o podatku akcyzowym przewidują modyfikację definicji faktury. Będzie nią faktura w rozumieniu przepisów o VAT, jeżeli zawiera dane nabywcy i jego adres oraz dane dotyczące ilości i miary nabywanych wyrobów akcyzowych lub samochodów osobowych. Wprowadzony zostanie przepis, zgodnie z którym na żądanie nabywcy podatnik podatku akcyzowego, który nie został zwolniony z obowiązku podatkowego będzie musiał wykazać na fakturze kwotę podatku akcyzowego, zawartą w cenie wyrobów akcyzowych lub samochodów osobowych.
Projekt zakłada rezygnację z obowiązku powiadamiania o podjęciu lub niewykonywaniu działalności na podstawie uzyskanego zezwolenia akcyzowego. Obecnie jego niedopełnienie powoduje cofnięcie z urzędu zezwolenia. Projekt uchyla przepisy, które nakładają na właściwego naczelnika urzędu celnego obowiązek cofnięcia z urzędu zezwolenia akcyzowego, jeżeli po uzyskaniu zezwolenia w terminie 3 miesięcy nie podjęto działalności lub ją przerwano na czas dłuższy niż 3 miesiące, bez powiadomienia właściwego naczelnika urzędu celnego.
Złagodzone będą warunki wydania zezwolenia na prowadzenie składu podatkowego gdy ma być w nim prowadzona działalność polegająca tylko na magazynowaniu lub przeładunku wyrobów akcyzowych, wyprodukowanych w innym składzie podatkowym. W takiej sytuacji zmniejszone będą minimalne wysokości obrotu wyrobami tytoniowymi, napojami alkoholowymi, olejami smarowymi oraz wielkości powierzchni magazynowych w przypadku gazu oraz innych wyrobów energetycznych, z wyłączeniem olejów smarowych.
Zmiany w procedurze kontroli
W myśl proponowanych zmian możliwe będzie wnoszenie zastrzeżeń do protokołu z kontroli obrachunkowej. Wyeliminowana zostanie podwójna weryfikacja podmiotów przed wydaniem zezwolenia akcyzowego oraz podwójna dokumentacja dotycząca składu podatkowego. Podatnik będzie miał możliwość wyboru właściwego organu podatkowego w zakresie akcyzy, jeśli zdarzenia, z którymi wiąże się obowiązek zapłaty tego podatku miały miejsce na obszarze właściwości dwóch lub więcej organów podatkowych.
Zwolnienie z akcyzy karetek
Na skutek wielu próśb, między innymi producentów karetek, kierowanych od wielu miesięcy do Ministerstwa Finansów omawiany projekt przewiduje zwolnienie z podatku akcyzowego tej grupy pojazdów uprzywilejowanych. Zgodnie z planami resortu finansów wszystkie wskazane wyżej zmiany wejdą w życie 30 czerwca 2015 roku. Obecnie na podstawie założeń powstaje projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowych, który trafi pod obrady rządu, a następnie do prac w Sejmie.
Premier Kopacz: szybsze zmiany w polityce podatkowej
Zmianę zasad działania administracji podatkowej, przyspieszenie prac nad nową Ordynacją podatkową i dalsze wzmacnianie stabilności finansów publicznych zapowiedziała premier Ewa Kopacz podczas exposé w Sejmie 1 października 2014 r.
– Mój rząd konsekwentnie będzie dążył do dalszej stabilizacji finansów publicznych starając się utrzymywać równowagę między zapewnieniem wzrostu gospodarczego a ograniczeniem wydatków – powiedziała szefowa rządu.
– W polityce podatkowej trzeba znaleźć mądrą równowagę. Z jednej strony oczekuję, by system podatkowy nie karał Polaków za ich zaradność, pracowitość i skuteczność. Z drugiej strony powinien pomagać tym, którzy potrzebują tego najbardziej – wskazała Ewa Kopacz zobowiązując ministra finansów do przedstawienia na początku 2015 r. założeń do projektu nowej ordynacji podatkowej, a ministra gospodarki do założeń nowego prawa działalności gospodarczej. – To, co planowano osiągnąć w 3 lata, ten rząd zrobi w 12 miesięcy – zapowiedziała premier. Ewa Kopacz zapowiedziała również, że najlepszym sposobem na określenie momentu przyjęcia europejskiej waluty są „wzmocniona strefa euro i stabilna polska gospodarka". Premier zwróciła przy tym uwagę, że zdrowe finanse publiczne i gospodarka są kluczowe dla bezpieczeństwa Polski i Polaków.
Przedstawione w wystąpieniu zapowiedzi działań, m.in. stworzenie nowej Ordynacji podatkowej, prawa działalności gospodarczej, kodeksu budowlanego, a także odbudowa szkolnictwa zawodowego, dalsze inwestycje w infrastrukturę transportową oraz, a może nawet przede wszystkim, sprzeciw wobec szkodliwej dla Polski nowej unijnej polityki klimatycznej, zasługują na poparcie – oceniają przedsiębirocy.
Federacja MSP oraz inne organizacje zrzeszające przedsiębiorców liczą na to, że zmiany będą poważne, a głównym celem będzie tworzenie prawa z myślą o uczciwych obywatelach i przedsiębiorcach. Przede wszystkim potrzebne jest zakończenie stosowania przez aparat skarbowy zasady domniemania winy względem firm.
Dziś expose nowej premier
Skrócenie czasu oczekiwania na zwrot VAT do 30 dni dla wszystkich przedsiębiorstw, ograniczenie liczby kontroli w firmach czy uproszczenie procedur dotyczących zezwoleń i licencji – zapowiedzi takich rozwiązań, zdaniem przedsiębiorców, powinny znaleźć się w expose premier Ewy Kopacz.
Główny ekonomista BCC, prof. Stanisław Gomułka podkreślił, że Kopacz powinna w swoim expose przedstawić działania rządu do szybkiej realizacji, a także zapowiedzieć reformy na najbliższe kilka lat. Wśród propozycji do szybkiej realizacji powinny się znaleźć m.in. kwestie dotyczące skrócenia czasu oczekiwania na zwrot VAT do 30 dni dla wszystkich przedsiębiorstw. Ponadto premier Kopacz powinna zaproponować zlikwidowanie konieczności składek ZUS w sytuacji, gdy firma nie uzyskuje przychodów. Potrzebne jest też ograniczenie liczby kontroli w firmach do jednej w tym samym czasie, a także wprowadzenie limitu czasu trwania kontroli.
– Biznes liczy ponadto na uproszczenie procedur uzyskiwania różnych zezwoleń i licencji poprzez powiązanie ze sobą różnych baz danych oraz uproszczenie procedury ściągania należności od dłużników – dodał Gomułka. W strategii długofalowej nowego rządu powinno znaleźć się stworzenie nowego kodeksu pracy, odpowiadającego realiom XXI wieku.
– W trosce o bezpieczeństwo finansowe kraju, a także z myślą o wejściu Polski do strefy euro, potrzebne jest przesunięcie w dół o pięć punktów procentowych PKB rocznych wyników sektora finansów publicznych z deficytu od 3-8 proc. PKB, jak było w ostatnich 25 latach do przedziału od 2 proc. nadwyżki do 3 proc. deficytu – zaznaczył. Jego zdaniem ważne są ponadto dalsze działania w obszarze energetyki na rzecz bezpieczeństwa inwestycji, a więc także wytwarzania energii elektrycznej oraz niższych cen.
Uproszczonej – w postaci księgi przychodów i rozchodów, karty podatkowej lub ryczałtu ewidencjonowanego;
Pełnej – polegającej na prowadzeniu ksiąg rachunkowych, sprawdzaniu stanu aktywów i pasywów oraz sporządzaniu rocznych sprawozdań finansowych.
To, z jakiej formy powinna korzystać firma, zależy od jej formy prawnej. Pełną księgowość mają obowiązek prowadzić spółki kapitałowe (akcyjne, z ograniczoną odpowiedzialnością) oraz te firmy, które za poprzedni rok obrotowy osiągnęły przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych w wysokości przynajmniej 1,2 miliona euro.
Biuro to oszczędność
Z ogólnopolskiego badania wynagrodzeń przeprowadzonego przez firmę doradczą Sedlak&Sedlak wynika, że średnio księgowy zarabia około 3500 złotych brutto. To dla pracodawcy oznacza koszt ponad 4200 złotych miesięcznie. Do tego należy również doliczyć koszty związane ze szkoleniem takiego pracownika, zapewnieniem mu sprzętu i aktualizacją oprogramowania. Wynagrodzenie dla biura rachunkowego natomiast, przy założeniu, że firma zatrudnia 10 pracowników i rozlicza miesięcznie 100 faktur, to około 600 złotych, więc oszczędności sięgają przynajmniej 3,5 tysiąca złotych. Korzystając z outsourcingu usług rachunkowych przedsiębiorca ma również gwarancję ciągłości rozliczeń, której w przypadku etatowego księgowego (na przykład ze względu na urlop czy chorobę) mieć nie może.