Source: https://www.spolkowy.pl/ograniczenia_w_obrocie_udzialami_w_spolce_z_oo,314,p.html
Timestamp: 2020-02-25 03:33:17+00:00
Document Index: 92868760

Matched Legal Cases: ['art. 182', 'art. 57', 'art. 181', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 596', 'art. 596', 'art. 338', 'art. 258', 'art. 258', 'art. 596', 'art. 555', 'art. 599', 'art. 182', 'art. 59', 'art. 59', 'art. 599', 'art. 59', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 181', 'art. 17', 'art. 63', 'art. 254', 'art. 254', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 180', 'art. 57', 'art. 2', 'Art. 182', 'art. 57', 'art. 337', 'art. 337', 'art. 596', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 709', 'art. 182', 'art. 57', 'art. 182', 'art. 182', 'art. 57', 'art. 182']

Agata Alberska • Opublikowane: 2016-07-27
Obrót udziałami jest swobodny, o ile umowa spółki nie wprowadza konieczności uzyskania zgody spółki albo nie określa innych reguł ograniczenia zbywalności. Nie można jednak zakazać w ogóle obrotu udziałami (por. M. Allerhand, Kodeks..., op. cit., t. II, s. 30; J. Tomkiewicz, J. Bloch, Spółka..., op. cit., s. 55; T. Dziurzyński [w:] Kodeks, s. 207; A. Kidyba, Spółka z o.o. Komentarz, 2002, s. 228; M. Litwińska, „Umowa...”, op. cit., s. 129; J. Namitkiewicz, „Kodeks...”, op. cit., s. 94; I. Weiss, „Prawo spółek”, 2014, s. 364 i n.).
Rozwiązanie przyjęte w art. 182 Kodeksu spółek handlowych1 (K.s.h). zsynchronizowane jest bowiem z art. 57 Kodeksu cywilnego2 (K.c.) i oznacza w praktyce, że sprzeczne z ustawą będą regulacje umowne bezpośrednio lub pośrednio wyłączające zbywalność udziałów. Nie chodzi tylko o wyłączenie zbywalności wprost, ale także o takie ograniczenie zbywalności udziałów, które czyni zbycie nadmiernie utrudnionym (na przykład zbyt długi termin na wyrażenie zgody przez spółkę na zbycie udziałów bądź na zgłoszenie przez wspólnika chęci nabycia udziałów innego wspólnika). W tym ostatnim przypadku mieści się również regulacja umowna, niedostatecznie precyzyjna, umożliwiająca jednemu z zainteresowanych zablokowanie procedury zezwolenia na zbycie udziałów (tak również SN w wyroku z dnia 1 grudnia 2011 r., I CSK 132/11, LEX nr 1129069; zob. również częściowo krytyczną glosę do tego wyroku Ł. Gasińskiego, Glosa 2013, nr 2, s. 20 i n. oraz częściowo krytyczny komentarz P. Popardowskiego, Glosa 2013, nr 3, s. 6-9; podobne stanowisko zajął SA w Poznaniu w wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 r., I ACa 115/14, LEX nr 1498988, zgodnie z którym umowa spółki nie może wprowadzać takich uregulowań, które w istocie umożliwiałyby praktycznie, również poprzez brak dostatecznej precyzji, zablokowanie wspólnikowi możliwości zbycia udziałów w spółce).
Artykuł 182 K.s.h. dotyczy nie tylko zbycia całego udziału, ale również jego części (gdy wspólnik ma najwyżej jeden udział – por. art. 181 K.s.h.), ułamkowej części (gdy udział jest objęty wspólnością ułamkową), jak również zastawienia udziału.
W przypadku gdy udział jest objęty wspólnością łączną i wspólnik może mieć więcej niż jeden udział, może być przedmiotem obrotu jako całość. Nie jest możliwy obrót częściami takiego udziału ze względu na charakter wspólności łącznej do niepodzielnej ręki. Wspólnik z udziału objętego wspólnością nie może samodzielnie dysponować swym udziałem w tej wspólności. Jeżeli wspólnicy mogą mieć najwyżej jeden udział, uprawnieni ze wspólności łącznej mogą, działając wspólnie, zbyć część udziału.
Po zniesieniu wspólności (na przykład przez rozwód, rozwiązanie spółki cywilnej) wspólność łączna zostaje przekształcona we wspólność w częściach ułamkowych i ułamkowe części udziału mogą być przedmiotem obrotu.
Ograniczenie obrotu udziałami może dotyczyć wszystkich udziałów albo też tylko niektórych z nich. Jeżeli zbycie jest uzależnione od zgody spółki, należy stosować przepisy art. 182 § 3-5 K.s.h. Treść tych przepisów nie obejmuje zastawienia udziału.
Poza ograniczeniami wymienionymi w art. 182 § 3-5 K.s.h. możliwe są ograniczenia wynikające z umowy spółki (zob. również wyrok SN z dnia 1 grudnia 2011 r., I CSK 132/11, LEX nr 1129069, zgodnie z którym wspólnicy mogą poprzestać na przyjęciu konstrukcji ustawowej z art. 182 § 2 K.s.h. bądź też poszukiwać własnych rozwiązań w granicach swobody kształtowania treści umowy).
Ograniczenia w zbywaniu udziałów mogą polegać na wskazaniu określonych kategorii osób, które mogą być nabywcami, na przykład tylko wspólnicy, osoby reprezentujące określony zawód, umiejętności, wykształcenie, płeć, posiadające określone wartości majątkowe, posiadające określone zezwolenia, koncesje itp. (A. Kidyba, Spółka z o.o. Komentarz, 2002, s. 315). W literaturze wskazano ponadto na inne przykłady ograniczeń zbywania udziału: warunek zamieszkania w danej miejscowości, zapłata określonej ceny nabycia, zezwolenie wszystkich wspólników, zgromadzenia wspólników, rady nadzorczej lub osób trzecich (J. Namitkiewicz, „Kodeks...”, op. cit., s. 95), posiadanie zezwolenia na zbycie ze strony spółki przy wymaganej kwalifikowanej większości głosów, zgoda jedynego wspólnika (I. Weiss [w:] „Kodeks”, 1999, s. 248), konieczność prowadzenia określonej działalności gospodarczej lub prowadzenia określonego gospodarstwa rolnego, ustalenie wymagania co do dodatkowej wartości udziału przekazanej na fundusz zapasowy (A. Szajkowski, M. Tarska [w:] „Kodeks”, 2005, t. II, s. 329), uzależnienie możliwości zbycia lub zastawienia udziału od nadejścia określonego terminu lub warunku (W. Pyzioł [w:] „Kodeks”, 2001, s. 338). Często w umowach spółek zastrzega się obowiązek zaoferowania udziałów do zbycia na rzecz wspólników. Po złożeniu stosownej oferty i jej nieprzyjęciu przez pozostałych wspólników, wspólnik staje się „wolny” i może swobodnie dysponować udziałem. Należy pamiętać, że pojęcie zbycia jest szerokie i obejmuje między innymi sprzedaż, zamianę, darowizny itd. Jeżeli więc w umowie spółki mowa jest o zbyciu i wspólnik zaoferuje udział do sprzedaży, a pozostali wspólnicy nie skorzystali z możliwości kupna, następnie wspólnik, uzyskując swobodę co do zbycia udziału, może wykorzystać inną formę zbycia, na przykład darowizny, zamiany. Dlatego też w umowie spółki należy precyzyjnie określić, o jakie czynności zbycia chodzi.
Szczególnym postanowieniem zaliczanym do ograniczeń do zbywania udziałów jest zastrzeżenie na rzecz pozostałych wspólników prawa pierwszeństwa nabycia udziałów lub prawa pierwokupu. Mimo pewnego podobieństwa między tymi prawami należy wyraźnie podkreślić, że są to prawa o odmiennym charakterze (tak również SA w Szczecinie w wyroku z dnia 5 grudnia 2014 r., I ACa 399/14, LEX nr 1668696; podobnie SA w Poznaniu z dnia 12 marca 2008 r., I ACa 140/08, LEX nr 465082, zgodnie z którym: „Jeżeli postanowienia umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością dotyczące prawa pierwszeństwa nabycia udziałów różnią się istotnie od prawa pierwokupu, o którym mowa w art. 596 i n. k.c., to przepisy te nie znajdują zastosowania do wykonywania prawa pierwszeństwa nabycia udziałów”; zob. również wyrok SN z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 198/10, OSNC-ZD 2011, nr 4, poz. 90, oraz B. Turecka, Prawo pierwszeństwa i prawo pierwokupu praw udziałowych w spółce kapitałowej, „Mon. Praw.” 2014, nr 22, s. 1181 i n. oraz PPH 2015, nr 3, s. 48 i n.; por. jednak wątpliwe stanowisko SN, wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 marca 2012 r., III CSK 292/11, LEX nr 1215793, w którym SN za trafne uznał zakwalifikowanie przez sąd II instancji przewidzianego w umowie spółki prawa pierwszeństwa nabycia udziałów jako prawo pierwokupu w rozumieniu art. 596-602 K.c.). Wyraźnie odróżnia się to w art. 338 § 2 K.s.h. (por. komentarz do tego przepisu). Prawo pierwszeństwa jest ograniczeniem zbycia udziału wyrażającym się w konieczności uzyskania zgody wszystkich wspólników na zbycie udziału osobie spośród wspólników lub spoza ich grona (zob. szerzej M. Matuszczak, Prawo pierwszeństwa pochodnego nabycia praw udziałowych w spółkach kapitałowych, Warszawa 2013, s. 17 i n.). Zgoda wspólników zostaje w takim przypadku wyrażona poprzez ich rezygnację z realizacji prawa pierwszeństwa. Wspólnik, który ma zamiar zbycia swego udziału, jest zobowiązany zawiadomić o tym spółkę. Pozostali wspólnicy w określonym terminie mogą zgłosić zamiar nabycia tego udziału i jest to traktowane – w przeciwieństwie do oświadczenia o wykonaniu prawa pierwokupu – jako oferta kupna.
Umowa spółki powinna określać reguły, według których nastąpi wybór nabywcy, w przypadku gdy jest nadmiar ofert kupna (na przykład decyzją określonego organu spółki). Cenę udziału określić należy na podstawie dokumentacji finansowej spółki lub w oparciu na treści opinii biegłego. W przypadku prawa pierwszeństwa nabycia istniejących udziałów możemy mówić o umownym charakterze tego prawa, gdyż może ono wynikać tylko z umowy spółki, w odróżnieniu od ustawowego prawa pierwszeństwa, które kreuje art. 258 K.s.h. Ten ostatni przepis przewiduje prawo pierwszeństwa dotychczasowych wspólników do objęcia nowych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym. Odbywa się to w stosunku do dotychczas posiadanych udziałów.
Artykuł 258 K.s.h. określa zasady, terminy objęcia nowych udziałów. W odróżnieniu od prawa pierwszeństwa określonego w art. 258 K.s.h., prawo pierwszeństwa nabycia udziałów wymaga stosownych ustaleń w umowie spółki. Konkretyzacja tych zasad powinna mieć miejsce w umowie spółki albo uchwałach organów spółki. Przyjąć należy, że prawa pierwszeństwa nabycia czy objęcia udziałów są autonomicznymi w stosunku do przepisów Kodeksu cywilnego regulacjami prawa handlowego.
Z kolei ustanowienie prawa pierwokupu ma odmienny charakter. Uregulowane w art. 596-602 K.c. uprawnienie dotyczy pierwszeństwa zakupu rzeczy. Jednak zgodnie z art. 555 K.c. zastrzeżenie prawa pierwokupu może odnosić się także do praw, a więc dopuszczalne jest wykorzystanie tej konstrukcji w przypadku zbycia udziałów (tak również SN w wyroku z dnia 8 marca 2012 r., III CSK 292/11, LEX nr 1215793). W umowie spółki należy wówczas zastrzec prawo pierwokupu na rzecz wspólników (ale możliwe jest także zastrzeżenie na rzecz osób trzecich).
Zobowiązanego z tytułu prawa pierwokupu wiążą dwa obowiązki: zawarcia umowy sprzedaży pod warunkiem zawieszającym oraz zawiadomienia o treści tej umowy uprawnionego. Wykonanie prawa pierwokupu następuje przez złożenie oświadczenia woli odpowiedniej treści.
Ma ono charakter prawnokształtujący, bo przez jego złożenie dochodzi do skutku między uprawnionym a zobowiązanym umowa sprzedaży tej treści, co umowa zawarta przez tego ostatniego z osobą trzecią (A. Herbet, Obrót udziałami w spółce z o.o., Warszawa 2004, s. 215; M. Safjan, „Komentarz...”, pod red. K. Pietrzykowskiego, op. cit., t. II, s. 114).
Wykonanie prawa pierwokupu należy uznać za skuteczne, jeżeli zbywca został powiadomiony o złożeniu oświadczenia woli w przepisanej formie. Istotne jest, że uprawniony z tytułu prawa pierwokupu jest związany treścią umowy sprzedaży zawartej między zbywcą a osobą trzecią, w tym również postanowieniami określającymi cenę nabycia (w tym kontekście por. wątpliwy wyrok SN z dnia 8 marca 2012 r., III CSK 292/11, LEX nr 1215793, który zapadł na gruncie stanu faktycznego warunkowej umowy sprzedaży obejmującej udziały w dwóch różnych spółkach, co do których pozwanemu przysługiwały odrębne prawa pierwokupu; SN uznał, że wykonanie przez niego prawa pierwokupu w odniesieniu do udziałów tylko jednej ze spółek było wadliwe, gdyż z uwagi na niepodzielność prawa pierwokupu jego realizacja musi obejmować cały przedmiot umowy).
W wyroku z dnia 4 lutego 2011 r. (III CSK 198/10, OSNC-ZD 2011, nr 4, poz. 90) Sąd Najwyższy dokonał natomiast analizy wpływu zastrzeżonych w umowie sprzedaży udziałów warunków, niedotyczących osoby uprawnionej z prawa pierwokupu, na wykonanie przez nią tego uprawnienia. Sąd Najwyższy słusznie przyjął, że do czasu ziszczenia się zastrzeżonych w umowie sprzedaży warunków rozwiązujących możliwe jest skuteczne wykonanie przez uprawnionego prawa pierwokupu udziałów. Należy jednak podkreślić, że stanowisko to jest uzasadnione wyłącznie w kontekście warunku rozwiązującego. Odmienny skutek związany będzie z zastrzeżeniem w umowie sprzedaży udziałów warunku zawieszającego, innego niż nieskorzystanie z prawa pierwokupu przez uprawnionego. Wykonanie prawa pierwokupu możliwe jest bowiem jedynie wówczas, gdy istnieje ważne zobowiązanie do sprzedaży. A zatem w przypadku zawarcia umowy sprzedaży udziałów pod warunkiem zawieszającym (niedotyczącym prawa pierwokupu) złożenie oświadczenia o wykonaniu prawa pierwokupu przed ziszczeniem się tego warunku ma w istocie również charakter warunkowy; jego skuteczność jest bowiem uzależniona od skuteczności samej umowy sprzedaży udziałów (tak słusznie P. Popardowski, Zbycie i dziedziczenie udziałów (akcji) w spółkach kapitałowych z perspektywy orzecznictwa Sądu Najwyższego, Glosa 2013, nr 3, s. 10-11).
Podsumowując, ustanowienie prawa pierwokupu wywołuje skutki wyłącznie między stronami umowy, nie wykluczając skutecznego rozporządzenia prawem przez zobowiązanego, mimo niewykonania obowiązków wynikających z prawa pierwokupu (art. 599 K.c.). Niewykonanie tych obowiązków rodzi po stronie wspólnika jedynie odpowiedzialność odszkodowawczą, natomiast umowa sprzedaży wywoła skutek rozporządzający i jest skuteczna zarówno między stronami, jak i wobec spółki. Prawo pierwokupu zaś wygasa. Zastrzeżenie prawa pierwokupu na rzecz pozostałych wspólników nie jest ograniczeniem zbycia udziałów w rozumieniu art. 182 § 1 K.s.h. Charakter takiego ograniczenia mogłoby mu nadać zastrzeżenie w umowie spółki sankcji bezskuteczności sprzedaży udziałów z naruszeniem prawa pierwokupu.
Na odrębności obu instytucji prawa pierwszeństwa i prawa pierwokupu zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 stycznia 1998 r. (I CKN 368/97, OSN 1998, nr 9, poz. 43), który przyjął, że prawo pierwszeństwa reguluje inny niż w przypadku prawa pierwokupu mechanizm prawny, który polega przede wszystkim na eliminacji innych podmiotów ubiegających się o tę samą rzecz (prawo). Jego konstrukcja prawna nie jest oparta na uprawnieniu, lecz na tkwiącym w nim immanentnie zakazie zadysponowania rzeczą (prawem) w sposób je naruszający.
W tym kontekście na uwagę zasługuje też dyskusyjny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2001 r. (V CKN 536/00, LEX nr 52637), zgodnie z którym uzasadnione jest odpowiednie stosowanie art. 59 K.c. do umowy zbycia udziału w spółce z o.o. zawartej bezwarunkowo, mimo zastrzeżonego dla wspólników prawa pierwszeństwa nabycia udziału, jeżeli o uprawnieniu tym obie strony umowy wiedziały. Przepis art. 59 K.c. dotyczy wszelkich roszczeń, zarówno obligacyjnych, jak i rzeczowych, i brak podstaw do wyłączenia odpowiedniego stosowania go także do swoistego „roszczenia”, jakie wypływa dla uprawnionego z prawa pierwokupu w wypadku zawarcia przez zobowiązanego bezwarunkowej umowy sprzedaży, tym bardziej że przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące prawa pierwokupu, w tym art. 599 i 600 K.c., nie regulują w sposób wyczerpujący wszystkich sytuacji sprzedaży bezwarunkowej, w tym sytuacji, gdy obie strony umowy sprzedaży wiedziały o prawie pierwokupu uprawnionego albo gdy umowa była nieodpłatna. Orzeczenie stwierdzające w oparciu o przepis art. 59 K.c. bezskuteczność umowy zbycia działa ex tunc. Ogranicza się jedynie do osoby uprawnionej z prawa pierwokupu i nie dotyczy osób trzecich, zaś przedmiotowo odnosi się tylko do przysługującego uprawnionemu prawa pierwokupu. Ma zatem umożliwić uprawnionemu skorzystanie z przysługującego mu prawa pierwokupu. Wątpliwości, jakie wiążą się z tym orzeczeniem, polegają na „pomieszaniu” problemów prawa pierwszeństwa i prawa pierwokupu. Jak to już zostało stwierdzone powyżej, nie można utożsamiać tych praw. Z tego punktu widzenia orzeczenie to jest dyskusyjne. Nie byłoby tych wątpliwości, gdyby orzeczenie dotyczyło tylko prawa pierwokupu.
Innym ograniczeniem może być ograniczenie lub wyłączenie w umowie spółki wstąpienia do spółki spadkobierców zmarłego wspólnika (szerzej A. Kidyba, Spółka z o.o. Komentarz, 2002, s. 315).
Ponieważ art. 182 § 2 K.s.h. ma ewidentnie dyspozytywny charakter, możliwe jest inne ukształtowanie zasad udzielania zgody, jak również objęcie ograniczeniem z Kodeksu spółek handlowych zastawiania udziałów.
Możliwe jest więc odstąpienie od wszelkich bądź tylko niektórych zasad wskazanych w art. 182 § 3-5 K.s.h. Dotyczy to:
1) możliwości wyrażenia zgody przez radę nadzorczą, wspólników, zgromadzenie wspólników, osoby trzecie (na przykład radę gminy, wojewodę itp.);
2) odstąpienia od pisemnego wyrażenia zgody;
3) można przewidzieć inny tryb „odwoławczy” od tego, który proponuje Kodeks spółek handlowych, i zwrócenie się na przykład do sądu polubownego, arbitrażu autorytetów prawniczych itp.;
4) nie muszą wystąpić ważne powody, aby uzyskać zwolnienie sądu na zbycie (umowa spółki powinna wyraźnie odstąpić od istnienia ważnych powodów dla uzasadnienia otrzymania zgody na zbycie udziałów).
Jeżeli wymóg zgody na zbycie lub zastawienie udziałów został „przeniesiony”" na sąd, przyjąć również należy w tym zakresie dyspozytywny charakter postępowania. Przyjąć należy, że nawet jeżeli sąd wyznaczył termin lub cenę zapłaty, wspólnicy i spółka mogą postąpić zgodnie z umową spółki.
Jeżeli przyjęte są zasady z art. 182 § 3-5 K.s.h., to zezwolenia w imieniu spółki udziela zarząd i musi to uczynić w formie pisemnej. Forma ta jest jednak zastrzeżona jedynie dla celów dowodowych. Jeżeli ma miejsce odmowa zgody na dokonanie czynności zbycia, wspólnik może zwrócić się do sądu rejestrowego w celu uzyskania stosownego zezwolenia. Wspólnik nie może zwrócić się do sądu w każdej sytuacji. Będzie musiał wykazać, że istnieje jakiś ważny powód, dla którego chce zbyć udział i zwraca się o zgodę do sądu. W tym ostatnim przypadku wystarczy argumentacja, że zarząd nie zgodził się na zbycie. Ale już argumenty z wykazaniem ważnego powodu mogą okazać się niewystarczające, w szczególności jeżeli zbycie udziału miałoby nastąpić na rzecz podmiotu konkurencyjnego dla spółki, sąd może zaakceptować stanowisko spółki i nie wyrazić zgody. Natomiast ważnym powodem po stronie zbywcy może być szykanowanie go, brak możliwości współdziałania, permanentne przegłosowywanie go, wyjazd z miasta siedziby spółki, co nie pozwoli na realizację praw udziałowych itp.
Zgoda może być udzielona zarówno przed dokonaniem czynności, jak również możliwe jest następcze wyrażenie zgody (szerzej A. Kidyba, Spółka z o.o. Komentarz, 2002, s. 316). Sądem właściwym rzeczowo jest sąd rejestrowy, a miejscowo sąd siedziby spółki (zob. postanowienie SN z dnia 15 kwietnia 2010 r., V CSK 409/09, LEX nr 584779, zgodnie z którym nie każde postępowanie przed sądem rejestrowym jest postępowaniem rejestrowym; nie należą do niego postępowania, których przedmiotem nie jest wpis do KRS lub do innego rejestru prowadzonego przez sąd rejestrowy, a więc także czynności sądu rejestrowego o charakterze nadzorczym i pomocniczym w sprawach spółek, w tym powierzone właściwości tego sądu przez art. 182 § 3 K.s.h.). Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 marca 1998 r. (III CZ 10/98, OSNC 1998, nr 10, poz. 171): „Kasacja nie przysługuje od postanowień sądu drugiej instancji w przedmiocie oznaczenia ceny zbycia udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 181 § 3 k.h.)”.
Czynność zbycia udziałów nie jest czynnością prawną spółki, ale czynnością między zbywcą a nabywcą. W związku z tym nie ma zastosowania art. 17 K.s.h. Zastosowanie mieć powinien art. 63 K.c. (tak również SN w wyroku z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 713/12, LEX nr 1391108; zob. również K. Osajda, Zgoda na zbycie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Glosa 2010, nr 1, s. 5 i n.; A. Szlęzak, Kilka uwag o ograniczeniach w rozporządzaniu udziałami / akcjami, PS 2011, nr 10, s. 45). Umowa stanie się skuteczna dopiero, gdy zostanie udzielone stosowne zezwolenie (skutek ex tunc) – również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 1993 r., II CRN 60/93, OSN 1994, nr 78, poz. 159, z glosą E. Płonki, OSP 1994, z. 78, s. 153 i M. Piórkowskiej, Prok. i Pr. 1995, nr 7-8, s. 98.
Zgodnie natomiast z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2007 r. (III CSK 311/06, LEX nr 274197), z uwagi na fakt, iż czynność zbycia udziałów nie jest czynnością prawną spółki (dokonaną przez spółkę – art. 254 § 2 K.s.h.), ale czynnością między zbywcą a nabywcą, to w sprawie między wspólnikiem a osobą trzecią § 2 art. 254 K.s.h. nie znajduje zastosowania. Ponadto Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 182 K.s.h. jest przepisem, który uzależnia dokonanie konkretnej czynności prawnej od zgody spółki, a stosowne postanowienie umowy spółki ma wobec niego charakter wykonawczy. Stąd czynność prawna dokonana bez zgody wymaganej przepisem prawa (art. 182 K.s.h.) jest czynnością niezupełną (negotium claudicans) dotkniętą tzw. bezskutecznością zawieszoną (por. jednak kontrowersyjny pogląd G. Sulińskiego, Skutki naruszenia umownego (statutowego) ograniczenia rozporządzania udziałami lub akcjami, PPH 2014, nr 8, s. 39 i n., którego zdaniem analiza norm zawartych w przepisie art. 182 i 337 K.s.h. uzasadnia tezę, że dokonanie czynności zbycia udziałów lub akcji z naruszeniem umownego bądź statutowego ograniczenia zbywalności udziałów lub akcji skutkuje nieważnością czynności, niezależnie od rodzaju przyjętego przez wspólników ograniczenia).
Zgodę spółki należy odróżnić od zgody organów wspólnika czy osób trzecich wyrażających zgodę na czynności wspólnika, na przykład organu założycielskiego wobec przedsiębiorstwa państwowego (szerzej na temat charakteru prawnego innych ograniczeń i skutków ich naruszenia – K. Kopaczyńska-Pieczniak, „Ustanie...”, op. cit., s. 135 i n.).
W wyroku z dnia 31 maja 1994 r. (I CRN 56/94, Mon. Praw. 1995, nr 4, s. 114-115) Sąd Najwyższy słusznie stwierdził, że w przypadku gdy w umowie spółki z o.o. przewidziano, że zbycie udziału w spółce jest ograniczone, to ograniczenie to wiąże syndyka masy upadłości, przy zbyciu takiego udziału, należącego do upadłego wspólnika, w ramach postępowania upadłościowego.
Sąd rejestrowy może nakazać spółce w określonym terminie wskazanie innego nabywcy udziałów. Przed podjęciem stosownej decyzji można skorzystać z opinii biegłego sądowego (nie musi to być biegły rewident).
Jeżeli powstałyby problemy między nowym nabywcą wskazanym przez spółkę i wspólnikami co do uzgodnienia ceny nabycia i terminu uiszczenia ceny, sąd podejmuje decyzję w tym zakresie. Gdyby osoba wskazana przez spółkę nie uiściła ceny nabycia w określonym terminie, wspólnik może swobodnie dysponować swoim udziałem. Nie będzie mógł tego uczynić, gdy świadomie, w celu uniemożliwienia transakcji, nie przyjął oferowanej zapłaty. Z przepisu art. 182 § 3-5 K.s.h. wynika, że ustawodawca wzmacnia spółkę w stosunku do zbywającego wspólnika, aby nie dopuścić do przystąpienia do spółki osób niepożądanych z jej punktu widzenia. Ograniczenia te mają służyć stabilności składu osobowego (na przykład przez pierwokup czy wskazanie przez spółkę dotychczasowych wspólników).
Zasada wskazana powyżej dotyczy nie tylko uiszczenia ceny nabycia całego udziału, ale również części udziału lub ułamkowej części udziału. Swobodny obrót będzie więc odnosił się także do części udziału (gdy wspólnik ma najwyżej jeden udział - por. komentarz do art. 180-181 K.s.h.) lub ułamkowej części udziału.
Nie jest dopuszczalne ani całkowite wyłączenie zbywalności udziałów, ani całkowite wyłączenie możliwości zastawienia udziału (art. 57 § 1 K.c. w zw. z art. 2 K.s.h.). Za nieważne, jako stanowiące obejście prawa, należy uznać również takie zapisy umowy spółki, które formalnie nie wyłączają możliwości zbycia udziału bądź zastawienia go, lecz na skutek wprowadzonych do umowy barier proceduralnych prowadzą praktycznie do niezbywalności udziałów (wyłączenia możliwości ich zastawienia), np. zapis, że zarząd spółki udziela zgody na zbycie w terminie pięciu lat od dnia zgłoszenia mu zamiaru zbycia bądź obciążenia udziału. Podobnie za niedopuszczalne należy uznać ograniczenia, które w praktyce wyłączają obrót udziałami przez ustanowienie warunków nieopłacalnych bądź niemożliwych do przyjęcia czy też takich, które czynią wspólnika „więźniem spółki” (tak A. Szajkowski, w: S. Sołtysiński, „Kodeks”, t. II, s. 270-271 oraz A. Herbet, Obrót udziałami, s. 140-142), np. ustanowienie ograniczenia, że pozostałym wspólnikom przysługuje prawo pierwokupu udziałów przeznaczonych do zbycia po cenie odpowiadającej ich wartości nominalnej albo nawet wartości księgowej, gdy cena zbywcza (rynkowa) tych udziałów oferowana wspólnikowi zamierzającemu zbyć udziały albo wynikająca ze stosownych wycen jest oczywiście wyższa. Art. 182 § 1, który dopuszcza ograniczenie zbywalności udziału (części udziału podzielnego, ułamkowej części udziału) oraz ograniczenie możliwości zastawienia udziału, stanowi wyjątek od wyrażonej w art. 57 § 1 K.c. zasady, że nie można przez czynność prawną ograniczyć uprawnienia do przeniesienia bądź obciążenia prawa, jeżeli jest ono zbywalne. Skoro jest to przepis wyjątkowy, to – jak słusznie zauważają J.A. Strzępka i E. Zielińska (w: J.A. Strzępka, „Kodeks”, 2003, s. 503-504) – nie może być on wykładany rozszerzająco, a wyłącznie ścieśniająco.
Innym sposobem ograniczenia zbywalności (możliwości zastawienia) udziałów może być ograniczenie kręgu nabywców do osób mających określone kwalifikacje (ograniczenie kręgu zastawników, np. tylko do banków) bądź też wykluczenie pewnych kategorii nabywców. Czasowe wyłączenie możliwości rozporządzania udziałami bądź zastawiania ich (np. w okresie kilku pierwszych lat od rejestracji spółki, co ma służyć stabilności grona wspólników w pierwszym okresie istnienia spółki), może być już uznane za wątpliwe (w odniesieniu do art. 337 za niedopuszczalne uznaje się czasowe wyłączenie w statucie możliwości przenoszenia akcji imiennych – zob. uwagi do art. 337). Z pewnością natomiast wyłączenie możliwości zbywania udziałów przez nadmiernie długi okres (np. kilkunastu lat) powinno być ocenione jako niedopuszczalne, gdyż prowadziłoby do „uwięzienia” wspólnika w spółce. Innym sposobem ograniczenie zbywalności udziałów może być ustanowienie w umowie spółki prawa pierwokupu dla dotychczasowych wspólników (art. 596 i n. K.c.) bądź inaczej opisanego prawa pierwszeństwa nabycia udziałów przeznaczonych do zbycia, przy założeniu jednak, że wspólnikowi zbywającemu udziały w wykonaniu prawa pierwszeństwa zostanie zapłacona godziwa cena.
Z brzmienia art. 182 § 1 wynika, że umowa spółki nie może uzależnić od zgody spółki albo w inny sposób ograniczyć zastawienia tylko części udziału podzielnego bądź ułamkowej części udziału. Podobnie art. 182 § 1 nie przewiduje ograniczeń w zakresie możliwości ustanowienia użytkowania na udziale albo obciążenia udziału prawem obligacyjnym (wydzierżawienie udziału według przepisów o dzierżawie praw – art. 709 K.c.). W świetle wskazanego postulatu wykładni ścieśniającej art. 182 § 1 K.s.h. w zw. z art. 57 § 1 K.c., za niedopuszczalne należy uznać wprowadzanie do umowy spółki takich ograniczeń – nieprzewidzianych wprost w art. 182 § 1 – z powołaniem się na swobodę kontraktowania. Odmiennie przyjmują R. Potrzeszcz i T. Siemiątkowski (w: R. Potrzeszcz, T. Siemiątkowski, Komentarz, t. II, s. 256), którzy lapidarnie i bez żadnego uzasadnienia stwierdzają, że możliwe jest ograniczenie ustanowienia użytkowania mimo braku ograniczeń dla zbywania udziału. Być może pogląd tych autorów jest oparty na argumencie a fortiori: jeżeli wolno ograniczyć zbywanie udziału, to tym bardziej wolno ograniczyć możliwość ustanowienia użytkowania na udziale. Jest to jednak argumentacja w tym przypadku zawodna, gdyż w art. 182 § 1 K.s.h. ustanowiono wyjątki od bezwzględnie obowiązującego art. 57 § 1 K.c., jak więc już podkreślono, nie jest dopuszczalna rozszerzająca (odbiegająca od literalnej) wykładnia art. 182 § 1.
1. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037)
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Półtora roku temu z córką założyłyśmy spółkę z o.o., w której obie jesteśmy jedynymi udziałowcami. Córka wyjechała za granicę. Firma...
Planujemy utworzenie dwuosobowej spółki (po 50% udziałów): ja jestem bardziej przychylny spółce cywilnej, kolega wolałby spółce z o.o. Głównie...
Moja żona prowadzi działalność gospodarczą, a konkretnie jest to gabinet stomatologiczny, zatrudnia jedną osobę. Posiadamy również spółkę z o.o., która...
Zmiana spółki jawnej na z o.o.
Jestem wspólnikiem spółki jawnej i wraz z wspólnikami chcemy przekształcić tę spółkę w spółkę z o.o. Jak tego dokonać, by majątek...
Kilka dni temu w trybie s24 została zarejestrowana spółka z o.o. Spółka nie podjęła żadnych działań, jest „martwa”. Jak ją można...
Występuje taki oto schemat działania: osoba prawna A, działająca w formie spółki z o.o., jest udziałowcem w innej osobie prawnej B (także...
Działalność gospodarcza lekarza dentysty a zawiązanie spółki z o.o.