Source: https://adwokat-bielsko-czechowice.pl/zabezpieczenie-i-egzekwowanie-kontaktow-z-dzieckiem/
Timestamp: 2018-12-18 23:17:36+00:00
Document Index: 120305065

Matched Legal Cases: ['art. 730', 'art. 737', 'art. 126', 'art. 733', 'art. 68', 'art. 1134', 'art. 59815', 'art. 59815', 'art. 59816', 'art. 59820', 'art. 59817', 'art. 109']

Zabezpieczenie i egzekwowanie kontaktów z dzieckiem - Adwokat Dagmara Jagodzińska
Zabezpieczenie i egzekwowanie kontaktów z dzieckiem
Problematyka omówionych w niniejszym artykule zagadnień pozostaje wyjątkowo złożona, z uwagi na fakt, iż jej specyfika zależy często od postawy i nastawienia dwóch, nierzadko zwaśnionych ze sobą osób – rodziców dziecka. Nie zawsze, bowiem relacje samych rodziców dziecka układają się na tyle dobrze, aby byli oni w stanie realizować harmonijnie prawa, a jednocześnie obowiązki do kontaktowania się z ich wspólnym dzieckiem. W braku porozumienia rodziców w tej kwestii zagro­żone pozostaje zaś przede wszystkim dobro mało­let­niego, w szcze­gól­no­ści więź emocjonalna łącząca go z rodzicem, z którym dziecko to aktualnie nie zamieszkuje. W takich wypadkach, sąd posiada przewidzianą prawem możliwość reagowania poprzez stosowanie adekwatnych instrumentów prawnych, zmierzających do zabezpieczenia, a w dalszej perspektywie egzekwowania prawa do kontaktów rodzica z dzieckiem.
Wniosek o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem. Zabezpieczenie kontaktów na czas postępowania rozwodowego.
Prezentowana w niniejszym akapicie tematyka, dotyczy wyłącznie tych przypadków faktycznych, w których rodzic jeszcze podczas postępowania sądowego toczącego się w innym przedmiocie, zauważa potrzebę pilnej regulacji jego prawa do kontaktów z dzieckiem. W praktyce, najczęściej dzieje się to w trakcie postępowania o rozwiązanie małżeństwa rodziców dziecka poprzez rozwód.
Wniosek o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem w tym trybie, należy złożyć wówczas, gdy prawo rodzica do kon­tak­tów z dziec­kiem, pozostaje naruszone lub zagrożone. Rozwiązanie to przydaje się więc wówczas, gdy dzia­ła­nia rodzica, pod pie­czą któ­rego dziecko przebywa w sposób stały – powo­dują, że kontakty te nie mogą być prawidłowo realizowane, np. poprzez nieuzasadnione skracanie osobistego kontaktu drugiego rodzica z dzieckiem, dowolne i niekorzystne dla drugiego rodzica modyfikowanie zasad tego kontaktu.
Jeśli więc w trakcie postępowania rozwodowego rodziców dziecka (tj. po doręczeniu pozwu rozwodowego pozwanemu w sprawie o rozwód, a przed uprawomocnieniem się orzeczenia sądu o rozwiązaniu małżeństwa stron), rodzic u którego dziecko to przebywa w sposób stały, utrudnia lub uniemożliwia drugiemu rodzicowi prawidłowe wykonywanie kontaktów z dzieckiem – zachodzi w pełni uzasadniona podstawa dla zastosowania przez „pokrzywdzonego” w swym prawie rodzica, instytucji zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem na czas postępowania rozwodowego. Na podstawie złożonego w tym przedmiocie wniosku jednego z rodziców, sąd na czas postępowania w danej sprawie (tj. aż do momentu stwierdzenia prawomocnego zakończenia tegoż postępowania przed sądem I lub II instancji – w zależności od składanych przez strony środków odwoławczych), ustali konkretny sposób realizowania przez rodzica jego kontaktów z dzieckiem.
Należy więc podkreślić jak istotne w praktyce znaczenie, posiada opisana instytucja procesowa. Nie trudno bowiem wyobrazić sobie postępowanie sądowe toczące się w sprawie o rozwód, a trwające przez kilka lub kilkanaście miesięcy (co ma miejsce zwłaszcza w przypadku skomplikowanych rozwodów, w których jedna ze stron wnioskuje o orzeczenie o winie strony przeciwnej bez należytych, jednoznacznych środków dowodowych). W przypadku braku uregulowania kwestii kontaktu rodzica z dzieckiem w tym okresie, rodzic ten pozostawałby niepewny co do sposobu wykonywania przysługujących mu praw rodzicielskich, aż do momentu zakończenia postępowania w sprawie.
Co istotne, instytucja ta znajduje praktyczne zastosowanie nie tylko na czas trwania postępowań rozwodowych. Stosujemy ją również w sprawach o ustalenie kontaktów z dzieckiem. Samo postępowanie w sprawie o ustalenie kontaktów służy bowiem uregulowaniu ich w sposób stały – na przyszłość. Ustalenie przez Sąd szczegółowego sposobu wykonywania tych kontaktów (często przy pomocy stosownych badań z opinii ośrodków RODK, wywiadów środowiskowych itp.) trwać może jednak nawet kilka miesięcy. Na ten czas – warto więc pozwolić sądowi na określenie fundamentalnych zasad realizowania kontaktów z dzieckiem, zanim zostaną one ustalone przez sąd w treści prawomocnego postanowienia kończącego postępowanie w sprawie.
Opisany powyżej wnio­sek o udzie­le­nie zabez­pie­cze­nia kontaktów rodzica z dzieckiem na czas trwania postępowania w sprawie, reguluje treść art. 730§1 i n. k.p.c. Wnosimy go bądź to w piśmie inicjującym postępowanie (jeśli jesteśmy stroną powodową/wnioskodawcą), bądź też w odpowiedzi na pozew/wniosek. Nie ma również przeszkód co do złożenia wniosku na dalszych etapach postępowania w sprawie. Zawsze jednak wniosek ten winien zostać należycie uzasadniony. Wartym uwagi jest fakt, iż zgodnie z art. 737 kpc, wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu, co oczywiście działa na korzyść wnioskodawcy, eliminując stan niepożądanego „zawieszenia”.
Przedmiotowy wniosek, w pierwszej kolejności musi odpowiadać wymaganiom pisma procesowego wskazanym w art. 126 kpc a nadto musi precyzyjnie okre­ślać spo­sób zabez­pie­cze­nia kontaktów z dzieckiem poprzez dokładne wska­za­nie jak kontakt z dzieckiem ma być wykonywany, np. kon­takt z dziec­kiem będzie odby­wać się w każdy poniedziałek i czwartek w godzi­nach od 17.00 do 20.00 poza miej­scem zamiesz­ka­nia dziecka i bez udziału rodzica, który sprawuje pieczę nad dzieckiem. Ponadto konieczne jest upraw­do­po­dob­nie­nie oko­licz­no­ści uzasadniających wyda­nie posta­no­wie­nia w try­bie zabez­pie­cze­nia tzn. nie­zbędne jest wska­za­nie przez rodzica żądającego takiego zabezpieczenia, dlaczego sąd winien zabez­pie­czyć te kon­takty, innymi słowy na czym polega utrudnianie czy też uniemożliwianie realizacji kontaktu z dzieckiem, jakie towarzyszą temu okoliczności, jak często nie doszło z winy drugiego rodzica do realizacji zaplanowanego kontaktu.
Należy jednak pamiętać, o tym, iż postępowanie zabezpieczające o którym mowa powyżej, posiada wyłącznie charakter pomocniczy w stosunku do postępowania rozpoznawczego. Relacja tych dwóch postępowań polega na tym, że warunkiem bytu postępowania zabezpieczającego jest istnienie postępowania rozpoznawczego (np wspomnianego postępowania o rozwód/postępowania w sprawie o ustalenie kontaktów z dzieckiem na przyszłosć itd). Zgodnie z art. 733 kpk jeżeli w terminie wyznaczonym przez sąd nie zostanie wniesione pismo wszczynające postępowanie zabezpieczenie upada.
Co do zasady wnio­sek ten składa się w sądzie rejo­no­wym (wydziale rodzin­nym i nie­let­nich), przed któ­rym toczy się postę­po­wa­nie (np o ustalenie kontaktów z dzieckiem na przyszłość). Natomiast podczas toczącego się postępowania rozwodowego sądem wła­ści­wym do rozpo­zna­nia wnio­sku pozostaje sąd okrę­gowy, przed któ­rym toczy się sprawa o rozwód.
Wnio­sek o zabez­pie­cze­nie kon­tak­tów zło­żony w trak­cie postę­po­wa­nia pod­lega opłacie, która zgod­nie z art. 68 pkt. 1 ustawy o kosz­tach sądo­wych w spra­wach cywil­nych, wynosi 40,00 złotych.
Postępowanie o ustalenie kontaktów z dzieckiem na przyszłość. Zobowiązanie rodzica do określonego postępowania.
W tej części artykułu wskazać należy na wyraźną różnicę jaka zachodzi pomiędzy:
– opisanym już wyżej postępowaniem zabezpieczającym kontakty rodzica z dzieckiem – na czas postępowania sądowego w innej sprawie (np w sprawie rozwodowej lub sprawie o uregulowanie kontaktów z dzieckiem na przyszłość; a:
– przedstawionym szczegółowo poniżej – właściwym postępowaniem sądowym o uregulowanie kontaktów z dzieckiem na przyszłość.
Pierwsze z opisanych postępowań posiada bowiem charakter wpadkowy, tymczasowy – służąc uregulowaniu kwestii kontaktów na czas: do prawomocnego zakończenia postępowania w danej sprawie sądowej. Drugie posiada charakter postępowania właściwego, zmierzającego do wydania orzeczenia ostatecznie orzekającego o kwestii kontaktów rodzicielskich na przyszłość (niezależnie od tego jak i czy w ogóle kontakty te zostały uregulowane przez sąd na czas trwania tegoż postępowania).
Odnośnie więc właściwego postępowania o ustalenie kontaktów rodzica z dzieckiem zaznaczyć należy, iż rodzic nie zamieszkujący z dzieckiem w sposób stały, pozostaje uprawnionym do wnioskowania o uregulowanie sposobu wykonywania prawa do kontaktów z dzieckiem w każdym czasie, gdy kontakty te:
– nie zostały uregulowane;
– zostały uregulowane w sposób szczegółowy, ale okoliczności faktyczne spowodowały konieczność zmiany sposobu ich wykonywania;
– zastały uregulowane w sposób ogólnikowy i wymagają doprecyzowania;
Wniosek składamy do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dziecka. Opłata od wniosku wynosi 40,00 zł.
Orzekając w niniejszej sprawie, sąd ustala w sposób odpowiednio szczegółowy harmonogram realizowania kontaktów z dzieckiem.
Co istotne, sąd ten może zobowiązać rodziców do określonego zachowania. Na podstawie art. 1134 kro sąd może zastosować względem niepokornego rodzica takie narzędzia jak skierowanie do placówek zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc. Na sądzie spoczywa obowiązek określenia nadzoru nad zarządzeniem wydanym na podstawie wymienionego przepisu. Sąd może nałożyć na rodziców obowiązek do składania okresowych sprawozdań, zarządzić aby kurator sądowy przeprowadził wywiad środowiskowy, zobowiązać rodziców do okresowego stawiennictwa w sądzie celem przeprowadzenia rozmowy kontrolnej. Sąd ponadto może zasięgać informacji bezpośrednio w placówkach, do których rodzice zostaną skierowani. Zastosowanie powyższych sposobów, niewątpliwie jest uciążliwe wobec czego może znacznie wpłynąć na postępowanie rodzica. Z jednej strony wskazując mu błędy w jego postępowaniu, które co oczywiste negatywnie odbijają się przede wszystkim na dziecku. Z drugiej natomiast uciążliwość powyższych działań może zmobilizować rodzica do dostosowania się do orzeczonych zasad kontaktowania się drugiego rodzica z dzieckiem, chociażby w celu uniknięcia nakładania przez sąd dalszych dolegliwych obowiązków.
Zastosowanie opisanych instrumentów nie gwarantuje jednak osiągnięcia oczekiwanych rezultatów, wobec czego sądy zmuszone są sięgać po coraz to bardziej dolegliwe środki oddziaływania, ingerujące bezpośrednio w życie rodziny. Przewidziane w art. 59815 kpc zagrożenie karą pieniężną wobec rodzica, który nie wykonuje tudzież niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia lub ugody w zakresie kontaktów z dzieckiem, zawartej przed sądem (ew. mediatorem), pozostaje relatywnie nowym rozwiązaniem ustawodawcy, stanowiącym odpowiedź na nieprawidłowe postawy rodzicielskie objawiające się nagminnie w tym przedmiocie.
Przesłanką wydania przedmiotowego postanowienia pozostawać musi uprzednie wystąpienie opisanych wyżej naruszeń. Oznacza to, iż postanowienie w przedmiocie zagrożenia obciążenia rodzica karą pieniężną za nie wykonywanie kontaktów z dzieckiem, nie może zostać wydane a priori – z góry, profilaktycznie, w celu zabezpieczenia prawidłowości realizowania kontaktu z dzieckiem na przyszłość. Postanowienie to stanowić ma bowiem reakcje sądu na konkretny, stwierdzony przez niego stan faktyczny, obejmujący naruszenie prawa do realizacji kontaktu z dzieckiem. Postępowanie zmierzające do wydania wskazanego postanowienia sądu -wszczynane jest wyłącznie na wniosek zainteresowanego rodzica.
Warto zaznaczyć więc w tym miejscu, iż proces karania rodzica za brak subordynacji w wykonywaniu prawa i obowiązku do kontaktu z dzieckiem przebiega aktualnie w dwóch etapach:
I. Na pierwszym z etapów Sąd wydaje postanowienie (o którym mowa wyżej), w którym to postanowieniu zagraża rodzicowi nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu, określonej sumy pieniężnej. Co ważne, sąd ten w pierwszej kolejności ogranicza się zatem do samego tylko ostrzeżenia rodzica o możliwości zapłaty kary na rzecz drugiego z opiekunów dziecka.
II. Dopiero gdy przypadki braku zdyscyplinowania rodzica do realizacji kontaktów z dzieckiem powtarzają się pomimo wydanego w tym przedmiocie postanowienia zawierającego to swoiste „ostrzeżenie”, sąd opiekuńczy nakazuje mu zapłatę należnej sumy pieniężnej, ustalając jej wysokość stosownie do liczby naruszeń. Sąd może w wyjątkowych wypadkach zmienić wysokość sumy pieniężnej, o której mowa w art. 59815, ze względu na zmianę okoliczności. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie. Prawomocne postanowienie sądu, w którym nakazano zapłatę należnej sumy pieniężnej, jest tytułem wykonawczym bez potrzeby nadawania mu klauzuli wykonalności.
Egzekwowanie kary.
Etap drugi związane jest zatem z pojęciem tzw. „egzekucji” kontaktów z dzieckiem. Egzekucja ta następuje w sposób przewidziany treścią art. 59816 kpc. Zakłada ona, iż jeżeli rodzic, wobec którego zostało wydane postanowienie sądu opiekuńczego zagrażające nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej nadal nie wywiązuje się ze swojego obowiązku, sąd nakazuje w drodze postanowienia zapłatę należnej sumy pieniężnej. Wówczas wysokość kary sąd ustala stosownie do liczby naruszeń oraz wysokości sum za naruszenie określonych w postanowieniu o zagrożeniu nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej. Innymi słowy, za każde naruszenie sąd nałoży pojedynczą karę pieniężną, a kary te finalnie ulegną zsumowaniu. Pamiętać przy tym należy, iż powyższe regulacje nie ustalają górnej granicy kary za utrudnienie lub uniemożliwienie kontaktu.
Podkreślenia wymaga także fakt, iż zgodnie z obecnym stanem prawnym kara pieniężna z tytułu nie wykonywania lub niewłaściwego wykonywania obowiązków wynikających z orzeczenia/ugody zawartej przed sądem/mediatorem w sprawie kontaktów z dzieckiem – wypłacana jest osobie uprawnionej do tego kontaktu, a więc rodzicowi, którego kontakt z dzieckiem został utrudniony lub uniemożliwiony przez rodzica opiekuna
Wysokość kary spowodowanej nieprawidłową realizacją prawa do kontaktu z dzieckiem
Wysokość kary za nierealizowanie uprzednich ustaleń w przedmiocie prawa rodziców do kontaktu z dzieckiem, określana jest przez sąd w sposób indywidualny i kazuistyczny (przy uwzględnieniu specyfiki danego przypadku). Fundamentalną przesłanką dla określenia wysokości przedmiotowej kary jest sytuacja majątkowa osoby, przeciwko której kierowane jest postanowienie sądu o nałożeniu kary.
Oznacza to, że na wysokość kary nie wpływa charakter ani też sposób naruszenia obowiązków przez osobę, przeciwko której kierowane jest postanowienie sądu w tym przedmiocie. Dopiero w dalszej kolejności brane jest pod uwagę, aby orzeczona postanowieniem sądu kara pieniężna odnosiła się do naruszenia każdego obowiązku z osobna, pozostając przy tym adekwatna do wagi i częstotliwości naruszeń.
Przed wydaniem postanowienia sąd pozwoli wypowiedzieć się w sprawie obydwojgu opiekunom. Może także wysłuchać również małoletniego, bezpośrednio zainteresowanego w sprawie.
Jak często można składać wnioski o egzekwowanie przez sąd kontaktów z dzieckiem?
Uwzględniając specyfikę tematyki z którą mamy tutaj do czynienia, ustawodawca nie wprowadził do znowelizowanych przepisów kodeksu postępowania cywilnego obowiązujących w tej mierze, jakichkolwiek regulacji ograniczających możliwość egzekwowania kontaktów z dzieckiem do określonej liczby interwencji. Wniosek w tym przedmiocie składać można zatem tyle razy, ile razy dojdzie do naruszenia ustalonego prawa do kontaktu z dzieckiem.
Zgodnie z art. 59820 kpc sąd umorzy jednak postępowanie, jeżeli w ciągu 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się ostatniego postanowienia o nakazaniu zapłaty nie wpłynie kolejny wniosek w sprawach wykonania kontaktów z dzieckiem. Nie spowoduje to jednak, że utracą mocy wcześniej wydane postanowienia.
Co się dzieje, jeżeli rodzic uprawniony do kontaktów poczynił wydatki na rzecz spotkania, do którego finalnie nie doszło bez jego winy.
W pewnych sytuacjach rodzicowi uprawnionemu do kontaktów z dzieckiem przysługuje wobec osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje roszczenie o zwrot poniesionych na dziecko wydatków. Chodzi tu o przypadki w których rodzic licząc na subordynację drugiego z opiekunów, w nadziei na powierzenie mu dziecka celem wykonania prawa do kontaktu z małoletnim, do którego to jednak ostatecznie nie dochodzi – poczynił już określone wydatki z tym związane. Kwestie te reguluje szczegółowo treść art. 59817§1 kpc. Z przytoczonych regulacji prawnych wynika zatem, iż rodzic uprawniony do kontaktu z dzieckiem wystąpić może z roszczeniem o zwrot wówczas gdy zachodzą w sprawie następujące okoliczności faktyczne:
brak przewidywanego spotkania z dzieckiem w terminie uprzednio ustalonym orzeczeniem/ugodą zawartą przez rodziców dziecka przed sądem/mediatorem;
poniesienie szkody przez rodzica uprawnionego do kontaktów (poczynienie udokumentowanego wydatku służącego szeroko pojętej organizacji spotkania). Należy pamiętać, iż chodzi tu wyłącznie o wydatki faktycznie poczynione. Co istotne zatem rodzic uprawniony do kontaktu, nie może zażądać zwrotu ceny zakupu zabawki, której nie wręczył dziecku w dniu zaplanowanego, acz niezrealizowanego spotkania. Możliwe jest jednak dochodzenie wydatków związanych z nieudaną organizacją czasu dziecka jak choćby ceny rezerwacji biletu na wycieczkę do zoo, kosztu zorganizowania przyjęcia urodzinowego itp.;
niewykonanie lub niewłaściwe wykonania orzeczenia sądowego przez osobę, u której dziecko to przebywa w sposób stały;
związek przyczynowy pomiędzy szkodą poniesioną przez uprawnionego do kontaktu z dzieckiem, a niesubordynacją zobowiązanego.
Najbardziej radykalną ingerencją w omawianej kwestii będzie wydanie przez sąd postanowienia o ograniczeniu władzy rodzicielskiej rodzica, który utrudnia bądź uniemożliwia realizacje kontaktów z dzieckiem drugiemu rodzicowi. Ograniczenie władzy rodzicielskiej nastąpić może jednak tylko w takiej sytuacji, w której zagrożone pozostaje dobro dziecka.
Zastosowanie przewidzianych w art. 109 krio zarządzeń ma na celu zapobiegnięcie ujemnym skutkom niewłaściwego postępowania rodzica, które w realny sposób zagraża dobru dziecka. Niwelowanie tak opisanych, ujemnych skutków postępowania jednego z rodziców następuje wówczas poprzez minimalizowanie kontaktu z drugim rodzicem, osłabianiu jego naturalnej więzi z dzieckiem.
Katalog instrumentów jakie sąd zastosować może dla ograniczenia władzy rodzicielskiej rodzica zobowiązanego, przedstawia się następująco:
1) sąd może zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń;
2) może on także określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;
3) sąd może także poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;
4) może skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi lub:
Określenie przez sąd opiekuńczy sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej powinno być poprzedzone szczegółowym zbadaniem dotychczasowej sytuacji dziecka, związku emocjonalnego dziecka z rodzicami, ich predyspozycji wychowawczych, a w przypadku widocznego konfliktu między rodzicami sąd powinien ustalić przyczynę konfliktu, jego wpływ na sytuację dziecka i wolę każdego z rodziców rozwiązania tego konfliktu (postanowienie SN z 1 lutego 2000 r., III CKN 1148/99, SIP nr 306669, orzeczenie SN z 2 grudnia 1957 r., 1 CR 1045/56, LexisNexis nr 387430, OSNCK 1959, nr 3, poz. 76).
Kiedy i gdzie składać wniosek.
W przeciwieństwie do postępowania w sprawie o zabezpieczenie kontaktu z dzieckiem oraz postępowania o ustalenie tegoż kontaktu – postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej może zostać zainicjowane zarówno na wniosek, jak i z urzędu.
W braku stosownej inicjatywy sądu rodzic, którego prawo do kontaktowania się z dzieckiem zostaje ograniczone może złożyć wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Wniosek ten kierujemy do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka lub do sądu właściwego dla miejsca pobytu, jeżeli dziecko nie ma miejsca zamieszkania.
Za złożenie wniosku o ograniczenie władzy rodzicielskiej uiszcza się opłatę w wysokości 40,00 zł.
Jak wynika z powyższego artykułu sąd dysponuje więc nader szerokim wachlarzem możliwości wywierania swoistego „nacisku” na rodzica który nie wykonuje lub niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem. Należy jednak pamiętać, że zastosowanie większości z nich zależy od decyzji bezpośrednio zainteresowanego rodzica uprawnionego do kontaktu.
#rozwód #bielsko #adwokat #prawo rodzinne bielsko #kancelaria adwokacka #adwokatodrozwodów #adwokaci od rozwodów #prawo rodzinne bielsko #kontakty z dzieckiem #kontaktyzdzieckiembielsko #sprawyrodzinneadwokatbielsko
Tagi: adwokaci od rozwodów, adwokat, adwokat od rozwodów, bielsko, kancelaria adwokacka, kontakty z dzieckiem, kontaktyzdzieckiembielsko, prawo rodzinne bielsko, rozwód, sprawyrodzinneadwokatbielsko, uregulowanie kontaktów z dzieckiem
83 komentarze to “Zabezpieczenie i egzekwowanie kontaktów z dzieckiem”
wojciechSloneczna77
A co ja mam zrobić jak w trakcie rozwódu żona chce zawrzeć z emną ugodę
29 maja 2015 - 00:13 #
jestesmy w trakcie rozwodu. żona chce zawrzeć ugodę by rozwód zakonczył się szybciej. wyjezdzam za graice obecnie mam kontakty 2 x w tyg u niej a bedąc za granicą przeciez bedę widywał dziecko 4-5 x w roku . Jak ując to w ugodzie by nie ukarała mnie grzywną za nie realizownie kontaktów
29 maja 2015 - 02:38 #
Witamy serdecznie Panie Wojciechu,
Specyfiką ugody jest fakt, że jej treść jest wynikiem wzajemnych ustępstw, na które obie strony czyli Pan i żona muszą wyrazić zgodę. Oczywistym jest, iż w Pana sytuacji niemożliwym będzie realizowanie kontaktów z dzieckiem w sposób z góry określony, wobec czego w ugodzie należy zawrzeć ogólnikowe stwierdzenia, bez wskazywania konkretnych dat.
W pierwszej kolejności musi Pan określić, czy są takie terminy, w których jest Pan w stanie realizować ten kontakt w sposób ciągły: np. wakacje, ferie i przykładowo zawrzeć w ugodzie, iż chce Pan spędzić dwa tygodnie wakacji z dzieckiem i tydzień ferii. Co do innych potencjalnych spotkań warto wynegocjować, aby mógł Pan widywać dziecko, z uprzednim (np. pięciodniowym) i dowolnym wyznaczeniem terminu. W ugodzie proszę również uwzględnić nieograniczony kontakt telefoniczny, e-mailowy czy też za pomocą videorozmów – oczywiście respektujący harmonogram dnia dziecka.
W związku z powyższym, zagrożenie karą i jej dalsze egzekwowanie będzie możliwe wtedy, gdy przykładowo: wyznaczając termin kontaktu Pan się na nim bez usprawiedliwienia nie pojawi, ale też wówczas gdy ustalając termin kontaktu spotkania z dzieckiem, żona w ostatniej chwili uniemożliwia widzenie bez podania ważnej przyczyny. Proszę pamiętać, że z postanowień ugody wywiązywać się muszą oboje rodziców.
Pozdrawiamy – Redakcja IM IN LAW
29 maja 2015 - 11:25 #
Bardzo dziękuję za tak Obszerna odpowiedz.
Moja adwokat (również bardzo dobra koleżanka) dostrzega chyba słusznie ze jESZCE obecna żona jest nie przewidywalna i może zarządzać w przypadku złego sformułowania kontaktów egzekwowania grzywny za nie. Bardzo fajnie mi to wyjasniliscie. Dziękuję. Swoją drogą dziwie się ze nie ma tu komentarzy , bo w całym internecie jest to najlepszy artykuł jaki spotkałem.
Podejrzewam że jeżeli nie dojdzie do ugody to sprawa ciągnąca się ponad rok a mająca dopiero pierwsze przesłuchanie za sobą przyciągnie się do 3-4lat. Mając do wyboru szybka ugodę i rozwód chciałem się pokusić na być może wpedzenie się w długi i ograniczony kontakt. A tak mimo tylu lat i nerwowo w perspektywie będzie to z głową. Dzięki
29 maja 2015 - 14:19 #
Staramy się przekazywać wiedzę w rzeczowy i w miarę możliwości dostępny dla czytelnika sposób.
Wierzymy, że Pański pełnomocnik ustali z Panem najlepsze możliwe rozwiązanie.
31 maja 2015 - 08:07 #
Gdy ktoś płaci alimenty i bedzie płacił, ale chce by nie było takiej sytuacji gdy żona umrze to to rodzić kóry zgodził się na pozbawienie władzy bedzie musiał się opiekowac prawnie dzieckiem. Czy sąd może go do tego zmusic? Drugie pytanie Czy jezeli chodzi o częstotliwość kontaktów to rodzić sam może ją ograniczyć do zera?
czyli bezie bez władzy rodzicielskie i nie będzie widywał dziecka a będzie płacił
22 czerwca 2015 - 00:32 #
udzielając kolejno odpowiedzi na Pana pytania stwierdzić należy, iż w sytuacji śmierci jednego z rodziców – zasadą jest, iż sprawowanie bieżącej pieczy nad dzieckiem spoczywa na drugim z nich. Jeśli jednak nie będzie Pan dawał należytej gwarancji prawidłowego wykonywania względem dziecka obowiązków rodzicielskich sąd może pozbawić Pana władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Sam nie może Pan jednak zrzec się jej przed sądem. Władza ta nie stanowi bowiem przywileju, z którego można zrezygnować. To jednocześnie obowiązek obciążający każdego z rodziców tak długo, jak długo dziecko pieczy potrzebuje i jak długo sprawowanie tej pieczy nad dzieckiem przez Pana pozostawało będzie w zgodzie z dobrem małoletniego. Podobnie rzecz ma się z kontaktami z dzieckiem. Z punktu widzenia prawa to zarówno prawo, jak i obowiązek każdego z rodziców. Jeśli jednak w żadnej mierze nie jest Pan zainteresowany odbywaniem kontaktów rodzicielskich z małoletnim, z pewnością ich realizowanie przez Pana – wbrew sobie – pozostawałoby w ocenie Sądu sprzeczne z zasadą ochrony dobra dziecka, stąd w praktyce trudno mi dostrzec prawdopodobieństwo „przymuszenia” Pana do ich realizacji wbrew tej zasadzie. Pozdrawiam serdecznie – Redaktor Im In Law
24 czerwca 2015 - 20:31 #
Witam Serdecznie. Proszę o pomoc w zakresie widzenia z dziećmi. Od dłuższego czasu nie układają nam się relacje małżeńskie. Mieszkam u żony, mamy dwójkę dzieci 4,5 oraz 1,5 roku. Żona nastawia dzieci przeciwko mnie, manipuluje ich uczuciami bezpodstawnie oczerniając mnie. Chciałbym sie wyprowadzić, ale boję się że stracę kontakt z synami. Zaproponowałem żonie że chciałbym się porozumieć i ustalić zasady widzeń lecz odmówiła. Proszę o informację czy w takiej sytuacji (ciągle mieszkając u żony) mogę wnioskować do sądu o ustalenie kontaktów z dziećmi na przyszłość. Ile to trwa. Jaka winna być kolejność, jakie kroki należy zrobić aby nie popełnić błędu. Nie wyobrażam sobie braku kontaktu z dziećmi nawet na krótki okres czasu.
18 września 2015 - 19:32 #
zasadniczo kwestie dotyczące uregulowania kontaktu rodzica niezamieszkującego z dzieckiem ustalane są w wyroku rozwodowym, jednakże nic nie stoi na przeszkodzie aby w obecnej sytuacji mógł Pan się starać o ustalenie kontaktów z małoletnimi synami.
W tym celu powinien Pan napisać wniosek o uregulowanie kontaktów z dziećmi, wskazując dni wraz z godzinami, w jakich kontakt miałby się odbywać, nadto warto również wnioskować o uregulowanie kontaktów w weekendy (z zabieraniem dzieci poza miejsce zamieszkania), wakacje, ferie oraz święta, a także nieograniczony kontakt telefoniczny. Oczywiście dla wyjaśnienia sądowi Pana sytuacji warto podkreślić, w pierwszej kolejności panujące pomiędzy Panem i małżonką relacje, a nadto wskazać, iż wszakże zamieszkuje Pan w chwili obecnej z żoną i synami, jednakże w najbliższym czasie chce się Pan wyprowadzić i wyłącznie obawa przed utratą kontaktu z dziećmi powoduje, iż decyzja o wyprowadzce jest odwlekana.
Sąd może mieć jednak wątpliwości co do zasadności złożonego wnioski, gdyż jak Pan wskazał, dalej Pan zamieszkuje z małoletnimi, a tym samym kontakt utrudniony nie jest. Warto, więc podjąć bardziej zdecydowane kroki w tym kierunku, aby dla sądu oczywistym było, że uregulowanie kontaktu jest w Pana przypadku zasadne.
Wniosek o uregulowanie kontaktów z małoletnimi dziećmi kieruje się do sądu rejonowego wydział rodzinny i nieletnich wła­ściwy dla miej­sca zamieszka­nia dziecka. Opłata od wniosku wynosi 40 zł, dowód opłaty należy dołączyć do wniosku. Do wniosku również należy dołączyć odpisy aktów urodzenia dzieci,a także dodatkowy odpis dla uczestnika postępowania.
Pozdrawiamy serdecznie – Redakcja Im In Law
21 września 2015 - 16:57 #
to jest bardzo dobry pomysł zwłąszcza jak matka to szalona psychopatka, tj uniemożliwiając kontakty ojca z dzieckiem chce wywalczyć coś dla siebie (są takie bezmyślne kobiety, dla ciekawych przykłąd: http://www.eporady24.pl/zabezpieczenie_kontaktow_z_dzieckiem,pytania,3,61,13125.html ) osobiście tego nie ogarniam ale kolega miał taką sytuację i walczył o to zabezpieczenie – udało się.
10 grudnia 2015 - 10:00 #
Witam. Mam zasądzony wyrok o kontakty z dzieckiem. oprócz tego wyrok za nierealizowanie przez matkę wyroku. za każde naruszenie 100zł. matka nie wywiązywała się z kontkatów, teraz matka mi juz zapowiedziała że nie da mi dziecka w wakacje w moim terminie bo wyjeżdza na wakacje. i nie ma zamiaru ze mna na ten temat rozmawaić. stwierdziła że mnie uprzedziła z dośc dużym wyprzedzeniem . oprócz tego dodała ze da mi dziecko jak wróci i że odda mi ten zaległy tydzień. problem w tym ze juz tak raz zrobiła ja sie zgodziłęm a później dziecka nie dała mi bo stwierdziła że to nie mój termin wyznaczony przez sąd. Nie skonsultowała tego ze mna czy mi pasuje czy nie, po prostu podjeła sobie wygodną do siebie dezyzje. Czy w takiej sytuacji moge wystąpic do sądu o zabeczpiecznie tego kontaktu. mam zaplanowany urolp w tym czasie i zawsze planuje uropl wtedy kiedy mam dziecko- czyli zgodnie z wyrokiem.
Wiem ze matka ma to w nosie i pojedzie w moim czasie – jak temu zapobiec ?
9 stycznia 2016 - 15:41 #
Witam.. Czy mogę prosić o podpowiedź co zrobić,.
Mam zasądzony wyrok – weekendy i wakacje.
Chodzi konkretnie o wakacje – dwa lata walczyłem przed sądem aby wydłużyć pobyt córki u mnie w okresie wakacyjnym- matka się sprzeciwiała. po dwóch latach sąd zasądził. :
Miałem 1 tydzień lipca oraz co drugi weekend lipca i sierpnia -i sąd zmienił to w ten sposób, że mam – pierwsze dwa tyg. lipca – oraz ostatni tydzień lipca. kosztem weekendów sierpnia.. dodam że wnioskowałem o 2 tyg lipca oraz dwa sierpnia.
Nie odwoływałem sie bo jak miał by zaś czekać dwa lata lub więcej to dałem sobie spokój, z nadzieją że córka dorasta matka może zmieni nastawienie.
Między czasie matka nie wywiązywała się z wyroku i nie wydawała mi córki w weekendy zgodnie z wyrokiem. Oraz robiła mnie w kolokwialnie mówiąc w balona – mówiąc, że ten weekend jej nie pasuje – ale córka pojedzie w następny – kończyło się tak, że jak jechałem po córkę matka mówiła że to nie mój termin i czego chce.
Wystosowałem wniosek o ukaranie matki. We wniosku wskazałem 600zł kary za każde takie kolejne naruszenie- sąd zasądził 100zł .
I do meritum. – Matka napisała mi sms- że w pierwszy tydzień lipca (czyli w moim terminie ) wyjeżdża z córką i mi jej nie da- lecz da mi córkę tydzień później..
Nie konsultując tego ze mną. Po prostu dodała, że nie interesuje jej moje zdanie – ona ma już opłacony wyjazd i tyle- i wystarczająco wcześnie mnie o tym poinformowała – nie bacząc na wyrok – czy moje plany. I można by powiedzieć że ok – bo napisał że córka będzie u mnie tydzień później i odda mi ten tydzień.. hmm. warto wspomnieć że jeśli chodzi o sytuacje w drugą stronę- choćby wydłużeniem weekendu wizyty córki u mnie nawet o godzinę to zawsze jest sprzeciw i straszenie policją, sądami itp. ze strony matki. Wobec całej tej sytuacji i braku jakiegokolwiek zaufania do matki, ponieważ na 99% oceniam, że matka zrobi jak kiedyś to czyniła czyli powie to nie mój czas i nie wyda mi córki. Czy jest jakieś rozwiązanie prawne aby temu zapobiec ? wniosek o zabezpieczenie czy wchodzi w grę ? bądź inna forma.. bo teraz tak nie mogę planować urlopu z córką ani w moim terminie zgodnie z postanowieniem sądu , bo nie mam pewności czy matka nie pojedzie w tym czasie a wskazuje jasno na to że tak uczyni i nie mam pewności czy faktycznie odda mi dziecko tydzień później i nie będzie robiła problemów, że zabrałem ja córkę w nie moim terminie …
Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki co z tym uczynić…
Myślę o skierowaniem wniosku do sądu o zabezpieczenie kontaktów – ze wskazaniem smsmów od matki w których jasno wskazuje że nie liczy się z wyrokiem, już nie mówiąc o tym ze ja nie mam, możliwości z wyprzedzeniem w tej sytuacji zaplanować i/ czy wykupić noclegu.
10 stycznia 2016 - 16:01 #
Witam serdecznie Panie Marcinie.
A zatem po kolei – wniosek o zabezpieczenie kontaktów to całkowicie nietrafiony pomysł. Instytucja zabezpieczenia ma znaczenie i zastosowanie tylko w ramach toczącego się postępowania przed sądem. Jeśli zatem nie toczy się postępowanie o rozwód, separację lub kontakty z dzieckiem, ani też nie zamierza Pan wytaczać w najbliższym czasie takowego postępowanie, nie możemy mówić tu o jakimkolwiek „zabezpieczeniu”, gdyż instytucja ta nie jest stosowana poza już toczącym się procesem. Nie może także stanowić samodzielnego przedmiotu jakiegokolwiek procesu.
W mojej ocenie zasadnym wyjściem pozostawałoby zatem ustawiczne i niestrudzone zwracanie się do Sądu Rodzinnego o wydawanie Postanowień o zagrożenie matce dziecka zapłatą grzywny za utrudnianie kontaktów, a następnie – w kolejnym etapie postępowania – o zobowiązanie jej do zapłaty grzywny z tytułu utrudniania Pana kontaktów z dzieckiem. Oba etapy podlegają jednaj opłacie, a ich korzystne zakończenie pozwoli Panu na komorniczą egzekucję grzywny bez nadawania Postanowieniu klauzuli wykonalności.
Aktualnie droga ta, stanowi jedyną, przewidzianą przez prawo możliwość egzekwowania kontaktów z małoletnim. Polski system nie przewiduje bowiem w tym względzie jakichkolwiek rozwiązań siłowych, a jedynie kary finansowe. Proszę pamiętać, iż w razie częstszego, udowodnionego naruszania zasad tych kontaktów przez matkę dziecka (maile, smsy, zeznania świadków) Sądowi łatwiej i zasadniej będzie orzec karę przewyższającą kwotę, o której wspomniał Pan w swojej wiadomości. Domyślam się, że przy karach rzędu 500 lub 1000 złotych entuzjazm żony do „uprzykrzania Panu życia” nieco osłabnie.
16 stycznia 2016 - 10:40 #
Piszę do pani ponieważ mimo zabezpieczenia sądowego w sprawie kontaktów z dziećmi żona i tak robi mi wielkie problemy. A najczęściej mówi że dzieci nie dostanę bo są przeziębione albo chore, tylko że nasze dzieci chorują według mojej żony po 3 razy w miesiącu i każda choroba albo przeziębienie według mojej jeszcze obecnej żony powoduje że nasze dzieci po tygodniu są z nią w domu. I tutaj moje pytanie, otóż 14 października 2015 roku udałem się do mieszkania żony by odebrać od niej nasze dzieci i spędzić z nimi dzień tak jak mam to zagwarantowane sądownie w zabezpieczeniu. Żona powiedziała że dzieci nie dostanę bo są przeziębione, oznajmiła że córeczce idą ząbki i gorączkuje ( 2 latka) a synek ma katar ( 4 latka) na prośbę by pokazała mi jakieś zaświadczenie lekarskie albo dała mi się z dziećmi zobaczyć zatrzasnęła mi przed twarzą drzwi. Nie uwierzyłem jej i zadzwoniłem na 112. Poinformowałem policję że żona mimo posiadanego zabezpieczenia nie chce wydać mi dzieci i wezwałem policje do interwencji. Po przyjeździe Policji opowiedziałem całą sytuację i pokazałem dokument zabezpieczenia kontaktów, po czym policjanci udali się do mieszkania żony a ja zostałem przed drzwiami. Po około 20 minuta policja wyszła do mnie i poinformowała mnie że matka dzieci mówi że dzieci są przeziębione i dzieci mają rumieńce na twarzy po tym zakończyli interwencję u mojej żony a ja nie chcąc wdawać sie w niepotrzebne rozmowy z żoną odjechałem do domu, po dwóch dniach żona powiedziała że dzieci są zdrowe bo była z nimi u lekarza i mogłem już widywać się z dziećmi. Nie wiedziałem jednak że moja żona złożyła zawiadomienie na policji i oskarżyła mnie o bezpodstawne wezwanie Policji. Żeby było śmiesznie celowo podała na Policji adres mojego zameldowania, pod którym od ponad roku nie mieszkałem i prowadzący policjant wysyłał na ten adres zawiadomienia, których oczywiście nie odebrałem bo nie wiedziałem. Kiedy nie pojawiłem sie na policji sprawa zostala przez tego policjanta skierowana do sądu rejonowego wydział karny o ukaranie mnie za bezpodstawne wezwanie policji, sąd wysłal zawiadomienie do mnie na powielony adres z policji którego też nie odebralem bo nie mieszkam pod tamtym adresem i o niczym nie wiedziałem. 1.12.2015 odbyła się moja sprawa i zaocznie zostałem ukarany grzywna 1500 + 200 kosztów sądowych. O całej sprawie dowiedziałem się przypadkiem 17 lutego 2016 gdy udałem się pod adres zameldowania by wysprzątać przed wynajęciem mieszkanie i sprawdziłem skrzynkę pocztową, gdzie znalazłem ostatnie ważne awizo sądowe z wyrokiem do zapłacenia w ciągu 30 dni grzywnej za sprawę o której nie wiedziałem, że toczyła się, a której nie powinno się w ogóle odbyć. Wiem że moja żona zrobiła to specjalnie by postawić mnie przed faktem dokonanym.
Proszę mi powiedzieć co mogę zrobić bo napisałem już wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu oraz sprzeciw od wyroku. Ale dlaczego ma się toczyć wobec mnie jakiekolwiek postępowanie skoro nie jestem niczemu winien ? Czy mam być karany za to że kocham swoje dzieci i nie są mi obojętne ? Bo tak to właśnie odbieram …
20 lutego 2016 - 20:04 #
Szanowna Pani mecenas a co mam zrobić w sytuacji kiedy to była konkubina pomimo zabezpieczenia kontaktów telefonicznych dalej wyłącza telefon córeczce tak żebym nie kontaktował się ?
23 lutego 2016 - 08:41 #
w opisanym przypadku problematyczny jest sposób wykazania, iż dochodzi do nie wykonywania postanowienia o zabezpieczeniu kontaktów przez Pana byłą partnerkę, co jest dość powszechną praktyką osób sprawujących wiodącą opiekę nad dzieckiem.
Sugerowałabym uzyskać bilingi rozmów wraz ze wskazaniem czasu ich trwania dla wykazania, iż kontakt nie przebiega zgodnie z postanowieniem Sądu, co umożliwi wszczęcie powyżej opisanego postępowania dotyczącego nakazania zapłaty od osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, a która nie stosuje się do orzeczenia Sądu.
Zastanawiając się nad problematyką powyższego zagadnienia, być może skutecznym rozwiązaniem – przyznam, że dość innowacyjnym – będzie zamienienie kontaktów telefonicznych na rozmowy audiowizualne, z których będzie jasno wynikało, czy ktoś ingerował w rozmowę pomiędzy Panem, a dzieckiem.
24 maja 2016 - 20:22 #
Ja mam nieco odwrotną sytuację.
Jesteśmy po rozwodzie i zgodnie z wyrokiem rozwodowym były mąż może odwiedzać syna 2 razy w miesiącu. Jednak on się zupełnie synem nie interesuje. Łaskawie przyjeżdża raz lub dwa razy do roku (mieszka 100km dalej) , w 2016 nie odwiedził dziecka ani razu. Syn jest nastolatkiem i powinien mieć kontakty ze swoim ojcem.
Dzisiaj na dzień dziecka zaglądał do telefonu, czekał na smsa, ale były mąż nawet tego nie zrobił, nie wspominając o rozmowie przez telefon czy prezencie.
Czy sąd może ukarać mojego byłego męża grzywną za niewypełnianie obowiązków rodzicielskich i brak interesowania się dzieckiem? Jak to wszystko załatwić?
1 czerwca 2016 - 20:13 #
z przedstawionego przez Panią opisu sytuacji wynika, iż Pani były mąż narusza obowiązki wynikające z orzeczenia Sądu, w przedmiocie kontaktu z dzieckiem. Natomiast Pani, chciałaby dowiedzieć się, czy jest jakaś możliwość „zdyscyplinowania” ojca dziecka w przedmiotowym zakresie. Przepisy przewidują pewną formę nacisku ukierunkowaną na przestrzeganie orzeczeń w zakresie realizacji kontaktów, od razu jednak muszę Panią uprzedzić, że skutek nie zawsze jest satysfakcjonujący.
Jak zostało wyjaśnione w powyższym artykule, postępowanie, o które Pani pyta jest dwuetapowe. Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego bowiem przewidują, iż w pierwszej kolejności należy złożyć do Sądu wniosek o zagrożenie karą w związku z faktem, iż doszło do naruszeń obowiązków leżących po stronie byłego męża a wynikających z orzeczenia sądowego. Oczywistym jest, aby Pani wykazała, iż takie „nie wykonywanie kontaktów” miało miejsce i nastąpiło z winy Pani byłego męża. Etap pierwszy zakończyć się może bądź wydaniem postanowienia o zagrożeniu karą wobec Pani byłego męża, bądź jeżeli Sąd uzna, iż wniosek jest bezzasadny jego oddaleniem.
Jeżeli Pani były mąż, pomimo zagrożenia nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej, nadal nie będzie wypełniał swego obowiązku, Sąd na skutek kolejnego Pani wniosku – tym razem o nakazanie zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej – nakaże ją, zgodnie z ilością naruszeń, jakich dopuścił się Pani były mąż. Określając wysokość kary, Sąd będzie brał pod uwagę sytuację majątkową osoby naruszającej. Możliwe jest zatem, że Sąd odejdzie od wymierzenia kary finansowej, gdy uzna, iż zapłata nie jest możliwa i nie będzie możliwa w bliższym okresie. W tym przypadku Sąd powinien rozważyć inne rozwiązania, a w tym skierowanie na adekwatną terapię czy też zmianę rozstrzygnięcia w sprawie kontaktów z dzieckiem.
Sądem właściwym jest sąd opiekuńczy miejsca zamieszkania lub pobytu dziecka.
1 czerwca 2016 - 23:35 #
Witam. Pani mecenas. Mam problem proceduralny. Czy dyrektor przedszkola jest zobowiązany do stosowania orzeczenia sądu o zabezpieczeniu kontaktów z dzieckiem, w którym Sąd zobowiązuje rodziców do opieki naprzemiennie co drugi tydzień. Czy dyrektor ma prawo wydać dziecko matce w tygodniu, w którym opieka przypada ojcu, jeśli ten nie wyraża na to zgody. Jeśli nie to jaka jest procedura postępowania w takim przypadku, kiedy matka celowo odbiera dziecko wcześniej z przedszkola?
24 sierpnia 2016 - 06:21 #
owszem, placówki opiekuńczo-wychowawcze zobowiązane są do stosowania orzeczeń Sądu. Niemniej, podstawowe pytanie brzmi w jakiej formie owo postanowienie zabezpieczające zostało sformułowane. Z Pani opisu wnioskuję, że postanowienie zabezpieczające najprawdopodobniej wskazuje jedynie dzień, który rozpoczyna sprawowanie opieki przez kolejnego rodzica, bez wskazania głównych obowiązków i praw z tego wynikających. Tak sformułowane orzeczenie jest zbyt lakoniczne, bowiem doprowadza do konfliktu pomiędzy rodzicami.
Placówka opiekuńczo-wychowawcza jest, w tej chwili, w niekomfortowej sytuacji, gdyż oboje rodzice dysponują pełną władzą rodzicielską, są zatem uprawnieni do odbioru dziecka, a zakładam, iż z postanowienia klarownie nie wynika, iż rodzic, pod którego bieżącą opieką znajduje się dziecko jest uprawniony i zobowiązany do odbioru dziecka z przedszkola. Być może dla Sądu dorozumianą konsekwencją sprawowania bieżącej opieki jest również odbiór dziecka z placówki; dla placówki jest to jednak kwestia nierozstrzygnięta.
Nie znając etapu Państwa postępowania, a także treści wniosków o zabezpieczenie nieco utrudnione jest doradztwo w zakresie ewentualnych kroków; niemniej kodeks postępowania cywilnego oprócz instytucji zażalenia postanowienia, dysponuje takimi instytucjami jak: uzupełnienie, zmianę, czy wykładnię treści postanowienia.
Abstrahując od powyższego, okoliczność narastającego pomiędzy rodzicami konfliktu (brak wspólnie wypracowanych rozstrzygnięć) moim zdaniem Sąd najprawdopodobniej oceni, jako brak podstaw do ustanowienia opieki naprzemiennej.
4 września 2016 - 19:34 #
Mój obecny mąż ma problem z egzekwowaniem kontaktów z dziećmi. Interwencje policji nie przynoszą rezultatów, ponieważ patrol „rozkłada ręce”. W wyroku rozwodowym kontakty nie były zasadzone ze względu na wspólne zamieszkiwanie. Jednak rodzice podpisali porozumienie gdzie ojciec ma prawo spędzać czas z dziećmi w pierwszy i trzeci weekend miesiąca. Nie ma wskazanego miejsca pobytu realizacji kontaktów i nie jest zaznaczone też że kontakty mają sie odbywać w miejscu zamieszkania dzieci tym samym matki.
Czekamy na sprawę bo złożyliśmy wniosek o sprecyzowanie kontaktów. Była żona nie zgadza się by dzieci przebywały w obecnym miejscu zamieszkania twierdząc że są tam nieodpowiednie warunki i wskazuje miejsca gdzie ewentualnie jest skłonna zgodzić się bym zabrał dzieci.
17 września 2016 - 23:12 #
Pani Aneto, niestety nie mam dobrych informacji.
Na etapie postępowania rozwodowego doszło do – jak mniemam, uznania przez strony, że nie trzeba ustalać kontaktów ojca z dziećmi, bowiem wspólnie zamieszkują i ten kontakt jest zapewniony. Jeżeli ojciec dzieci nie wnosił, aby chociażby w części uregulować kontakty (np.: co do weekendów, wakacji, ferii, świąt), to Sąd sam tego nie zrobi. To ojciec dzieci, jeżeli miał uzasadnione wątpliwości, że kontakt może być jednak utrudniony, powinien złożyć właściwy wniosek.
Co się zaś tyczy aktualnego stanu faktycznego: ojciec dzieci musi czekać na rozstrzygnięcie Sądu w zakresie ustalenia (a nie sprecyzowania) kontaktów. Prywatne porozumienia i „umowy” pomiędzy byłymi małżonkami w zasadzie nie mają znaczenia, na pewno nie dla Policji. Proszę, mimo to zwrócić uwagę, że zawarte „porozumienie” jest w zasadzie niemożliwe do wyegzekwowania w chwili powstania pomiędzy rodzicami konfliktu; nie wskazuje bowiem w jakich godzinach ma być realizowany kontakt, czy dzieci mogą nocować u ojca; gdzie ma być ten kontakt realizowany.
Wniosek o kontakt powinien być precyzyjnie sformułowany, np.:
„Ojciec dziecka będzie mógł spotykać się z dzieckiem, poza jego stałym miejscem zamieszkania, w każdą środę, od godziny 16.00 do godziny 18.00. Ojciec zobowiązuje się przyjeżdżać po dziecko do jego miejsca zamieszkania i odwozić go z powrotem”.
Oczywiście, matka dzieci ma prawo wyrazić swoją obawę co do miejsca, w którym dzieci przebywają, ale ojciec dziecka może udowodnić, że ta obawa jest nieuzasadniona. Sugeruję zrobić zdjęcia miejsca, w którym dzieci mają przebywać i okazać jako dowód na rozprawie.
Nadto, jeżeli istnieje ryzyko, że sprawa się przedłuży, warto zawczasu złożyć wniosek o zabezpieczenie kontaktów, aby móc widywać dzieci już w czasie trwania postępowania.
18 września 2016 - 09:21 #
Dodam tylko że porozumienie rodziców było zawarte podczas trwania sprawy rozwodowej. Od ponad półtora roku obowiązywało.
I jakoś to powiedzmy działało.
W chwili obecnej matka dzieci narzuca miejsce gdzie mąż ma się z dziećmi widywac. Wniosek o precyzyjną regulację kontaktów jest w Sądzie. Pisaliśmy też o przyspieszenie terminu rozprawy i złożyliśmy zawiadomienie o utrudnianiu tych kontaktów. Zastanawiam się czy wniosek o zabezpieczenie jest jeszcze niezbędny ze względu na oczekiwanie na termin rozprawy.
18 września 2016 - 10:05 #
Wniosek o zabezpieczenie w sprawie o ustalenie kontaktów spełnia swoją rolę wówczas, gdy istnieje obawa, że postępowanie się przedłuży. Praktyka pokazuje, że w zależności od zaangażowania i determinacji uczestników, postępowanie może zakończyć się na jednej rozprawie bądź trwać pół roku. Jeżeli uczestnik (ojciec) nie wnosił o zabezpieczenie kontaktów, wówczas matka dziecka nie jest związana żadnym postanowieniem, a co za tym idzie, będzie dowolnie kształtowała kontakty ojca z dzieckiem. Ocena sytuacji i ryzyka należy już w tej mierze do Państwa.
18 września 2016 - 21:34 #
pisze do Państwa w związku z moją sytuacją osobistą. Jestem po rozwodzie, mam 9 letniego syna. Decyzja o rozwodzie podyktowana była stosowaniem przez byłego męża przemocy psychicznej wobec mnie. Ponieważ rozwód niewiele zmienił w sensie takim, że działania byłego męża wobec mnie mają nadal miejsce chciałam zapytać jak sobie z tym radzić. Nadmieniam, że w sierpniu tego roku złożyłam doniesienie do prokuratury o znęcanie i nękanie oraz groźby karalne wobec mojej osoby.
Niestety zachowania te zaczynają dotykać również syna.
Ojciec dziecka ma bardzo szerokie kontakty z dzieckiem. Sąd ustalił, że mamy oboje władze rodzicielską z miejscem zamieszkania przy mnie i kontakty z ojcem, które odbywają się w każdy poniedziałek i czwartek oraz II I Iv wtorek miesiąca od godz. 19.00 do następnego dnia rano z obowiązkiem odbierani małoletniego oraz odwożenia do szkoły. ponadto I i III weekend miesiąca do piątku od 19.00 do niedzieli do 17.30.
Niestety były mąż pojawia się również w miejscach publicznych w innych godzinach i dniach. Wykorzystując fakt treningów dziecka ( syn cztery razy w tygodniu trenuje piłkę nożną)pojawia się podczas treningów, przebywa w ścisłym kontakcie z dzieckiem, niejednokrotnie rozmawiając podczas treningu, a po zakończonych zajęciach ostentacyjnie idzie z dzieckiem do szatni i często, mimo moich próśb aby za nami nie szedł, nawet do mojego samochodu. W ten sposób ogranicza jednocześnie mój kontakt z naszym synem i izoluje dziecko ode mnie w czasie w którym nie ma prawa do kontaktu.
Robi to bez mojej zgody, demonstracyjnie i lekceważąc kompletnie moje prośby aby tego nie robił. .
Przebywanie ojca syna w miejscach publicznych kiedy nie ma prawa do kontaktu widzę jako ingerencję i kontrolę w moją opiekę nad dzieckiem a także ograniczenie mojego kontaktu z synem. Za każdym razem słyszę, że ojciec ma do tego prawo gdyż jest to miejsce publiczne, może chodzić gdzie , kiedy i za kim chce…wobec czego pojawia się kiedy chce, podchodzi do syna, przebywa obok, były nawet sytuacje kiedy siadał obok nas na schodach gdy nie było miejsca na siedzeniu np. na meczu…
Czy mam narzędzia prawne aby walczyć z takimi zachowaniami? Czy mogę wystąpić z wnioskiem o ukaranie za łamanie postanowienia a teraz również wyroku?
23 września 2016 - 08:10 #
Rodzice dziecka mają zasądzone w yroku realizowanie kontaktów (dziecko przy matce) z ojcem 1 x tyg. 1 godz. w ośrodku pomocy społecznej w obecności psychologa lub pedagoga. Dziecko ma wszelkie objawy zespołu Gardnera i PTSd- ma lat ok.10 -mrodzice są w jawnym konlikcie, oboje obecni na spotkaniach. Stosują przemoc emocjonalną i słowną wobec siebie w czasie tych kontaktów. Sa opinie psychologów, że kontakty nie służą dziecku, jest ono w traumie. Rodzice nie stosują się do zaleceń specjalistów. Opinie znalazły się w sądzie. Nikt nie reaguje. Czy wniosek o zmianę kontaktów, ustanie ich dla dobra dziecka lub cokolwiek co mogłoby zadbać o dobro dziecka może złożyć ktokolwiek inny niż rodzice? Oboje traktują te spotkania jako wojnę pomiedzy sobą. Czy widzi Pani jakieś inne prawne formy zabezpieczenia dobra dziecka w tej sytuacji? Pan zachowuje się również agresywnie w stosunku do matki, dochodziło do rękoczynów, gróźb karalnych. Opieka nie chce realizować nagrywania spotkań ani obecności policji (nie było tego w postanowieniu sądowym).
5 października 2016 - 09:03 #
Ac o jeśli dziecko boi się zostać sam na sam z ojcem który walczy o te kontakty i stawia matkę dziecka że mu utrudnia kontakty z dzieckiem , co ma taka matka zrobić ?
12 października 2016 - 09:57 #
nie ma jednej uniwersalnej porady w odniesieniu do opisanego problemu.
Z całą pewnością nie jest tak, że jawna niechęć dziecka, w dodatku bez poznania źródła jego stanowiska, jest uzasadnieniem dla pozbawienia ojca kontaktu.
Nie jest również tak, że niechęć dziecka, to każdorazowa wina rodzica, z którym dziecko zamieszkuje, zatem rozumiem Pani sprzeciw wobec zarzutów ojca dziecka.
Po stronie obojga rodziców leży obowiązek, aby ustalić powody niechęci dziecka do kontaktów z ojcem. Nie ma wątpliwości, iż u podłoża negowania przez dziecko kontaktów z ojcem może znajdować się szereg najróżniejszych motywów; od negatywnego nastawienia ojca do dziecka, złych doświadczeń dziecka, nieumiejętności ojca w zakresie opieki nad dzieckiem i zapewnienia mu rozrywki, po negowanie osoby ojca przez matkę.
Po ustaleniu źródła niechęci należy podjąć odpowiednie działania, aby spotkania ojca z dzieckiem były dla dziecka pozytywnym doświadczeniem.
Jeżeli postępowanie o ustalenie kontaktów jest w toku, warto zawnioskować o przeprowadzenie dowodu z opinii Opiniodawczego Zespołu Specjalistów Sądowych w celu określenia relacji pomiędzy ojcem i dzieckiem, genezy niechęci dziecka do ojca, a także zasugerowaniem odpowiedniego sposobu kontaktowania się ojca z dzieckiem. Ponadto można zasugerować, aby początkowe kontakty odbywały się pod nadzorem kuratora tudzież w Pani towarzystwie, albo w miejscu zamieszkania dziecka; znaczenie będzie mieć jego wiek.
Jeżeli natomiast próbujecie Państwo bez ingerencji Sądu, ustalić sposób kontaktowania się ojca z dzieckiem, sugeruję w pierwszej kolejności szczerą rozmowę zarówno z ojcem dziecka, jak i z dzieckiem; opracowanie wspólnej strategii kontaktów, możecie Państwo skorzystać z porady psychologa.
12 października 2016 - 19:21 #
Witam mam pytanie rozstaliśmy sie z partnerem 6 msc temu mamy 16 MSC córkę. ojciec mimo zasadzonych alimentów nie placi ich. Corka prawie się nie interesuje corke widzial zaledwie kilka razy jego odwiedziny trwaly 30 min czasem 4 godzinny spacer. Nie ma on warunkow aby brac corke do siebie jest osoba ktora siedziala w więzieniu. Czy mam jakiekolwiek szanse na to aby całkowicie pozbawić ojca praw do dziecka. Szczerze mówiąc odzywa się i czasem bierze kiedy mu sie zachce nie ma miedzy nimi jakies super więzi. Poki co nie chcialabym zeby przywiązała sie do niego i miala ojca jak u sie zachce dla mnie ojcem jest sie cale zycie a nie tylko jak zatesknimy czy mamy taka ochote
12 października 2016 - 12:21 #
Przesłanki pozbawienia władzy rodzicielskiej, zawarte są w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Wśród nich wymienia się:
– trwałą przeszkodę w wykonywaniu władzy rodzicielskiej;
– nadużywanie władzy rodzicielskiej;
– rażące zaniedbanie obowiązków względem dziecka.
Dalej wskazuje się, że Sąd może pozbawić władzy rodzicielskiej rodzica, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania zarządzeń opiekuńczych, a w szczególności, gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.
Wskazuje Pani, że ojciec dziecka: niewłaściwie partycypuje w kosztach jego utrzymania i wychowania, kontakty utrzymuje nieregularnie, nadto nie interesuje się sprawami dziecka. W tym stanie wydaje się, że działaniu ojca nie można przypisać przymiotu „rażącego” zaniedbania. Natomiast w przypadku kontynuowania przez ojca przestępczego procederu, mogłoby również stanowić o zagrożeniu dla właściwego rozwoju dziecka i narażanie na szkodliwe środowisko.
Jednocześnie, w związku z Pani stanowiskiem wyrażonym w zdaniu „nie chciałabym żeby przywiązała się do niego i miała ojca jak u się zachce”, muszę uprzedzić, że władza rodzicielska jest niezależna od kontaktów. Oznacza to, że nawet w przypadku pozbawienia władzy rodzicielskiej, ojciec nadal ma zachowane prawo do kontaktów.
Władza rodzicielska stanowi o decydowaniu o interesach dziecka. W obecnej sytuacji sugerowałabym rozważyć ograniczenie władzy rodzicielskiej ze wskazaniem jej zakresu.
13 października 2016 - 08:48 #
Mam taka sytuacje, z ojcem dzieci rozstaliśmy sie ponad dwa lata temu, mamy dwoje dzieci-syn13 lat, córka 6 lat, z racji tego, ze ojciec nie wykazywał checi do kontaktów z dziećmi złożyłam rok temu wniosek o ustalenie kontaktów.z dziećmi, zgodził sie tylko na kontakty w piątki i soboty od godz 16 do 20na nic Wiecej. W czasie kiedy była sprawa był z kobieta o ktora walczył przy kontaktach z dziećmi, ale Sad uznał ze nie powinny te kontakty odbywać sie w obecności Jego konkubiny( chodziło o to ze bardzo krótko Ja znał i nie miał więzi z dziećmi) rozstali sie. Teraz znowu poznał Inna kobiete i znow sie zaczyna. Nie przychodzi po dzieci tak jak w wyroku pisząc SMS ze wyjeżdża i moze przełożyć ale nie proponuje nic sam. Syn nie chce juz kontaktów z ojcem, uważa ze ojciec Go okłamuje, zdarzyły sie sytuacje gdzie syn uciek ojcu ze spotkania z płaczem. Córcia bardzo chce tych kontaktów, choc syn uważam ze tez potrzebuje a to ze od dwóch miesięcy nie chce to myśle ze to jakaś forma buntu. Mieszkamy w małym mieście gdzie często przypadkowo widujemy sie w rożnych miejscach i właśnie dwa miesiące temu spotkaliśmy sie na plazy gdzie był z nowo poznana kobieta. Nie zważał na dzieci a jak syn do Niego podszedł to ojciec mu powiedział ze dzisiaj nie ma w wyroku z Nimi spotkania, co zabolało syna( zaznaczam ze ojciec nie spędził wgl z dziećmi wakacji ani razu nie zabrał nawet na plaże) po czym przy dzieciach obejmował sie i obściskiwali z Ta kobieta. Od tego właśnie czasu syn nie chce spotkań, oczywiście ojciec dzieci obwinia mnie za to( za każdym razem tak robi) wysyłałam mu wiadomosci zeby zadzwonił do syna( ani razu nie zadzwonił) albo zeby pojechał po Niego do szkoły co by mieli czas zeby spokojnie porozmawiać, zeby przekonać syna do tych kontaktów. Ojciec dzieci nic z tym nie zrobil. I tu moje pytanie bo nie wiem juz co robic, czy złożyć o egzekucje kontaktów czy moze lepiej o zmianę tych kontaktow ale ojciec dzieci nie wyraża większej checi do kontaltow, nie interesuje sie niczym, oboje mamy prawa do dzieci zaznaczam a kiedy są sytuacje ze jest pptrzebny jako ojciec to nie odbiera wgl telefonu nie odpisuje na SMS przykład syn ma Zespół Aspergera dostałam tel ze szkoły co często sie zdarza ze mam szybko przyjechać okazało sie ze syn miał atak i wezwałam pogotowie, córka w tym czasie była w przedszkolu, wiec próbowałam sie dodzwonić do ojca dzieci zeby odebrał chociaż córkę ale zero odezwę z Jego strony. Dlatego nie wiem juz co bedzie lepsze dla dzieci czy zeby wgl tych kontaktow nie miały, ale serce sie kraja jako matce, czy egzekucja kontaltow? Nie wzywałam policji uważam ze dzieci i tak dość maja stresu przez ojca i nie potrzebne jeszcze oglądanie Policji w domu mam wiadomosci SMS no i tez same dzieci mogłyby powiedziec ale tez nie chce Ich ciągać po Sadach. Czy możecie mi cos doradzić?
22 października 2016 - 11:32 #
w pierwszej kolejności, powinna Pani zastanowić się nad ograniczeniem władzy rodzicielskiej ojca dzieci, bowiem brak zainteresowania życiem dzieci, brak współpracy, a nadto brak możliwości swobodnego kontaktowania się w sprawach dzieci, może przynieść w przyszłości negatywne konsekwencje i ograniczyć Pani decyzyjność w sprawach nagłych.
Co do samych kontaktów, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wpierw wszcząć postępowanie egzekucyjne, które być może uświadomi ojca dzieci i zdyscyplinuje jego zachowanie względem dzieci. Dzieci w tym przypadku nie będą angażowane w postępowanie, po Pani stronie będzie wykazanie, iż w określonych orzeczeniem terminach, z winy ojca dzieci nie doszło do kontaktów.
Zmiana orzeczenia w zakresie kontaktów, w opisanym przypadku również znajdzie podstawę; niemniej istotnym jest odpowiednie przedstawienie wszelkich dotychczas zaistniałych sytuacji, popierając je dowodami.
Co do Pani obawy dotyczącej angażowania dzieci w postępowanie; należy wskazać, że niezmiernie rzadko sędziowie decydują się na rozmowę z dziećmi, przy czym takowa odbywa się w specjalnych warunkach, poza salą sądową, bez udziału rodziców. Natomiast, w spornych sytuacjach warto wnioskować o przeprowadzenie opinii opiniodawczego zespołu specjalistów sądowych. Taka opinia sporządzana jest przez psychologów, opiera się na rozmowach z rodzicami, dziećmi, obserwacji i testach psychologicznych; zatem być może dla ojca dzieci będzie sygnałem, iż jego zachowanie jest dla dzieci szkodliwe.
Decydując się na zmianę kontaktów można wnioskować, aby spotkania odbywały się w obecności Pani, osób trzecich, kuratora, w wyznaczonych miejscach, bądź z wyłączeniem określonych osób lub miejsc; można zatem uznać, że sąd ma całkiem szerokie możliwości kreowanie kontaktów. Oczywiście, wniosek o konkretny sposób wykonywania kontaktów powinien być należycie uzasadniony. Ze względu na chorobę syna, można zawnioskować, aby ojciec dziecka odbył kurs, lub wziął udział w treningu umiejętności rodzicielskich.
Jak Pani słusznie wskazuje, motywacją do zmiany sposobu kontaktowania się ojca z dziećmi, zawsze powinno być dobro tychże dzieci.
25 października 2016 - 15:51 #
Dobry wieczór,czy mogę złożyć wniosek o rozszerzenie kontaktów ojca z synem? ugodę zawarlismy jak syn miał 7 miesięcy,dotychczas widuje go dwa razy w miesiącu po 4 godz.Chciałabym aby mieli lepszy kontakt,jednak ojciec nie chce się porozumiec.Czy mogę wniesc wniosek o spotkania w co drugi weekend od piątku do niedzieli? czy dziecko nie jest za małe(obecnie ma 15 miesiecy),dziękuje i pozdrawiam
14 listopada 2016 - 17:41 #
zasadniczo nic nie stoi na przeszkodzie, aby mogła Pani dążyć do rozszerzenia kontaktów ojca z dzieckiem w drodze postępowania sądowego. Kontakty ojca z dzieckiem to nie tylko jego prawo, ale i obowiązek. Niestety, nie jestem władna, aby ocenić czy dziecko jest na taki kontakt gotowe; niemniej należy wziąć pod uwagę rozwój fizyczny i emocjonalny dziecka, harmonogram jego funkcjonowania, dotychczasowe kontakty z ojcem, przywiązanie dziecka do ojca itp.
Okoliczność, iż zmierza Pani do rozszerzenia kontaktów jest godna uznania, ale z drugiej strony należy rozważyć, dlaczego ojciec dziecka nie widzi takiej potrzeby (bądź możliwości). Słusznym wydaje się, aby w pierwszej kolejności zastanowić się nad motywacją ojca w zakresie kontaktowania się z dzieckiem i być może wypracowania kolejnego porozumienia.
Sąd oprócz wysłuchania Pani motywacji, wysłucha również ojca dziecka, który może przedstawić okoliczności, przez które Sąd może nie uwzględnić Pani roszczenia. Finalnie warto się zastanowić, czy wymuszony kontakt ojca z dzieckiem, będzie dla dziecka korzystne.
20 listopada 2016 - 15:07 #
Witam, w chwili obecnej zostało wydane zabezpieczenie kontaktów – przyznano mi 2 weekendy, tydzień ferii, święta wielkanocne (więc generalnie 90% tego co wnioskowałem) – sprawa główna w marcu, więc o wakacjach na razie nie było mowy. Jest natomiast jeden problem, który również chciałbym rozwiązać – tzn. ciągłe zmiany planów mamy (tak mam od 8-miu lat) tzn.: wyznaczony termin np. 3-ci weekend „mamusia” na dzień przed spotkaniem pisze, że dziecko ma urodziny koleżanki i że nie przyjedzie do mnie, że mogę sobie ten termin odebrać. Generalnie wszystko wydaje się normalne – „mamusia” jest ugodowa, dba o dobro dziecka itp. – jak ja mówię, że ten weekend miałem zorganizowany dla dziecka, a w następny mnie nie ma (mam taką pracę, że w weekendy też pracuję i to wyjazdowo), to wtedy oczywiście to ja jestem ten zły ojciec, który nie ma czasu dla dziecka. Co zatem z takim „odbieraniem” terminów? Czy jest to praktykowane? Jka temu zaradzić? W taki sposób pomimo orzeczenia sądu nadal mogę przez kilka miesięcy nie widywać córki, bo zawsze „mamusia” coś wymyłi (a to chorobę dziecka – czyt. katar, czy urodziny koleżanki, czy kino z koleżanką, bo to również się zdażało). Taka sytuacja nadal dezorganizouje całe moje rodzinne życie, jak również przyczynia się do niemożności spędzania czasu z dzieckiem – pomimo wyrokj sądu.
Czy istnieje zatem w ogóle w polskim prawie taka sytuacja, że „kontakty są odbierane” w innym terminie? Czy to tylko na czas zabezpieczenia ma tak działać? W taki sposób, to nawet nie ma jak „dyscyplinować” „mamusi” bo ta przecież wykazuje się dobrą wolą i kontaktów nie ogranicza, a jedynie zmienia im terminy – a to, że to faktycznie wpływa na ograniczanie kontaktów to już sprawa inna.
18 listopada 2016 - 11:09 #
Sąd wydał w postanowienie o zabezpieczeniu, zatem w terminach w nim określonych może Pan realizować kontakty. Każdy niewykonany, z winy matki dziecka kontakt, należy traktować jako utrudnianie lub uniemożliwianie wykonania postanowienia.
Rozumiem, że w Pana ocenie matka dziecka celowo planuje zajęcia dziecka w taki sposób, aby nie doszło do kontaktów. Tymczasem, jedynie nadzwyczajne okoliczności mogą spowodować, iż kontakt zabezpieczony postanowieniem Sądu, nie będzie zrealizowany; przykładowo: choroba dziecka poświadczona przez lekarza.
Pierwszym Pana pytaniem jest: Czy istnieje zatem w ogóle w polskim prawie taka sytuacja, że „kontakty są odbierane” w innym terminie? Czy to tylko na czas zabezpieczenia ma tak działać? Odpowiedź jest prosta: nie ma takiej instytucji, stosowanie takiej procedury wynika z nadzwyczajnych okoliczności, albo z porozumienia pomiędzy rodzicami dziecka. Nie po to, bowiem Sąd określił terminy spotkań, aby w takiej formie ich nie wykonywać – wyjątkiem jest zgodne porozumienie rodziców. Kolejne Pana pytanie brzmi: co zrobić z „odbieraniem” terminów? Czy jest to praktykowane? Jak temu zaradzić? Moim zdaniem, bardzo prosto: nie godzić się na nie. W terminie wskazanym w postanowieniu jechać do miejsca zamieszkania dziecka i zrealizować kontakt (optymalnie ze świadkiem). Jeżeli matka dziecka nadal będzie postępowała w opisany przez Pana sposób, zasadne będzie wszczęcie postępowania egzekucyjnego, opisanego w komentowanym artykule.
Oczywistym jest, że są sytuacje, kiedy rodzic albo dziecko nie może zrealizować kontaktu, niemniej nie należy tego rozumieć zbyt szeroko. Nie jest powodem do przełożenia kontaktu ojca z dzieckiem, spotkanie z koleżankami, kino, czy lekki katar. Niemniej, proszę wybaczyć, ale Pana postępowanie wskazuje na tolerowanie takiej argumentacji i dostosowywanie się do wszelkich podnoszonych przez matkę dziecka okoliczności uniemożliwiających Pana kontakt z dzieckiem; co matka dziecka wykorzystuje.
apl. adw.
20 listopada 2016 - 15:33 #
Dzień dobry -mam takie pytanie mam zabrana córkę do rodziny zastępczej .Mieszkam z partnerem i chciałam zapytać czy potrzebny jest nam asystent rodzinny skoro partner jest ok ,pracuję ,dobrze zarabia,ja mam pracę dorywczą,,Pozdrawiam.
21 listopada 2016 - 17:35 #
w pierwszej kolejności muszę wskazać, że trudno oceniać przedstawioną sytuację opierając się jedynie na Pani opisie, z którego też nie wynika podstawa skierowania dzieci do pieczy zastępczej oraz przyznanie Pani rodzinie pomocy asystenta rodziny.
Wskazuje Pani, że Pani partner ma stałe zatrudnienie, natomiast Pani pracuje dorywczo, co stanowi zapewne poprawę Państwa sytuacji życiowej; jednakże nie wiem czy w pełni koresponduje to z uzasadnieniem Sądu o umieszczeniu dziecka w pieczy zastępczej oraz skierowaniem Państwa do współpracy z asystentem rodziny.
Zgodnie z ustawą wskazać należy, że rolą asystenta rodziny jest wsparcie rodziny, a w tym między innymi:
– opracowanie, we współpracy z członkami rodziny i koordynatorem rodzinnej pieczy zastępczej, planu pracy z rodziną, który jest skoordynowany z planem pomocy dziecku umieszczonemu w pieczy zastępczej;
– wspieranie aktywności społecznej rodzin.
Zatem nie tylko kwestie stanu majątkowego i zarobkowego rodziny będą centrum zainteresowania asystenta rodziny, ale wszechstronna pomoc i wsparcie, w celu ustabilizowania jej sytuacji społecznej.
Wskazać należy, iż współpraca z asystentem rodziny jest prowadzona za jej zgodą i aktywnym udziałem; co sugeruje, iż w każdej chwili można zanegować konieczność współpracy z asystentem rodziny. Niemniej, takie podejście może być w dalszym postępowaniu negatywnie ocenione, jeżeli dąży Pani do tego, aby dzieci powróciły do rodziny.
22 listopada 2016 - 16:20 #
Witam chiałąm sie dowiedziec jak to jest moj partner jest w trakcie rozwodu.
ostatnio był u mediatora ustalili widzenia z dzieckiem jednak ze nie stety na ta chwile nie jest w stanie jezdzic do corki według ugody poniewaz pare dni przed sprawa rozwodowa został osadzony w zk gdzie po 3 tyg. wyszedł i odbywa kare w systemie dozoru elektronicznego czyli jest w domu i ma tylko godz wyznaczone do pracy i spowrotem do domu.
jednak ze moze uzysac zgode na 5 godz na wyjscie do corki i tu sie pojawia problem jego jescze zona nie zgodzi sie na to naby przyjezdazał do corki w niedziele tylko na czas tego dozoru.n
czy jest mozliwosc napisania wniosku o zmiane kontaktow z dzieckiem z zabezpieczeniem i jak to mniej wiecej napisac
20 listopada 2016 - 19:53 #
21 listopada 2016 - 19:33 #
Dziękuje Pani za szczerą odpowiedz.Resztę moich steszczeń opisze już nie bawem a teraz mam pytanie dlaczego sąd uchyla się od moich wniosków które piszę o urlopowanie synów do domu rodzinnego.Moi synowie znajdują się w Mlodzieżowym Ośrodku Wychowawczym za demorelizacje .Są tam od czerwca tego roku ,nie miałam żadnej sprawy dotyczącej synów ,Teraz 7 grudnia i 29 grudnia bedzięmy mieć badania R,D,K .Jak i placówka piszę wnioski i dzwoni do sądu jak i ja to samo robię .Mam dobry kontakt i dobrze współpracuję z placówkami.bracia są rozdzielone .Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedz.
28 listopada 2016 - 08:08 #
nie znając istoty sprawy i dotychczasowego jej przebiegu nie jestem w stanie udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi na Pani pytania.
Mogę jedynie udzielić ogólnych informacji dotyczących postępowania. Z całą pewnością Sąd nie uchyla się od Pani wniosków, należy pamiętać, że aby Sąd mógł rozważyć kwestie przepustki/urlopu musi zebrać satysfakcjonujący materiał dotyczący aktualnego zachowania synów, postępów w nauce, ich resocjalizacji, podjętych terapii itp. Sąd również będzie kierował się sugestiami zawartymi w Opinii z OZSS.
Zatem nie sama pozytywna więź z rodziną będzie motywem do udzielenia synom przepustki/urlopu (chociaż, to kwestia bardzo istotna), ale decydującym aspektem będzie poprawa ich zachowania, innymi słowy realizowanie celu, w jakim synowie zostali umieszczeni w Ośrodku.
Okoliczność, iż bracia zostali skierowani do innych placówek zapewne została właściwie uzasadniona przez Sąd; przypuszczam, że Sąd chce uzyskać informację, czy bracia mają na siebie potencjalnie negatywny wpływ, a jeżeli tak to który z nich ma cechy dominujące.
Przypuszczam, iż Sąd wyznaczy termin po uzyskaniu opinii z OZSS.
8 grudnia 2016 - 18:45 #
Dziękuje za odpowiedz ,bardzo dziekuje.Mam jeszcze takie pytanie -wczoraj P.C.P.R powiedział mi że minął rok od umieszczenia córki w rodzinie zastępczej i pytali mnie czy jestem wstanie płacić alimenty dobrowolnie np.opłacić prywatnego psychologa dla córki,zgodziłam się na to .Lecz powiem że jeszcze nie minął rok by żądano ode mnie alimentów,rok pełny minie 23 marca a ta rodzina zastępcza ma dług nie opłaciła wizyty u psychologa gdy byli z moją córką .W takim razie od kiedy mam płacić dobrowolnie alimenty na córkę -powiem jeszcze tak córka jest w drugiej rodzinie zastępczej ponieważ ta pierwsza była bardzo zła .Moja córka jest od czerwca w tej drugiej rodzinie czy liczy się rok od postanowienia sądowego o umieszczeniu córki w rodzinie zastępczej czy odkąd znalazła się w drugiej rodzinie zastępczej.Dziekuję bardzo za odpowiedz i życzę zdrówka.
14 stycznia 2017 - 11:27 #
Jak mam napisać do Sądu by wręśćie przełamał lody i przydzielił syną przepustki ?
28 listopada 2016 - 08:16 #
ANIKA2222
czy jest jakiś wzór na widzenie,kontakt dziecka (bratanicy) która jest w placówce opiekuńcze a rodzice mają pozbawione prawa rodzicielskie juz.
13 grudnia 2016 - 21:35 #
Pani Aniko,
niniejszy blog jest wyłącznie informacyjny, nie zawiera wzorów pism.
Placówki opiekuńczo – wychowawcze wspierają utrzymywanie kontaktów dzieci z rodziną i osobami dla nich bliskimi. Nadto dziecko ma prawo do zróżnicowanego (osobistego, telefonicznego, e-mailowego) kontaktu z osobami dla niego ważnymi. Wydaje się zatem, że wystarczyłoby skierować się właściwego ośrodka z zapytanie o możliwość kontaktu z dzieckiem.
Niemniej, możliwe jest również ustalenie przez Sąd kontaktów rodzeństwa dziecka, jego dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. Oznacza to, że wujostwo może dążyć do ustalenia kontaktów jedynie wówczas, gdy nad dzieckiem sprawowało pieczę.
23 grudnia 2016 - 08:38 #
Zawsze masz prawo do odwiedzin dzieci i zadzwonić do nich nawet dopytać wychowawców jak tam dzieci.Ważne jest to że ktoś się interesuje dziecmi.Pozdrawiam i życzę powodzenia nawet można się dogadać z derektorką placówki i przyjeżdzać na wekendy do dzieci i nocować tam -jak tylko jest możliwość .Żeby dobrze wypaść można pomagać sprzątać itp w takich ośrodkach.Nawet możesz napisać do sądu o kontakty i urlopowanie dzieci pod twoją opieke .Trzeba wszystko opisać.
14 stycznia 2017 - 11:35 #
Dzień dobry -byłam na badaniach z synem biegłych sądowych RDK .Opinie którą przysłali nie zgadza się ponieważ nie został opisany syn tylko jego brat.Co mam z tym zrobić? Gdzie się zwrócić .Mam rozprawę 10 lutego w sprawie syna i na pewno będzie brana pod uwagę ta opinia-zaznaczam na niej opsany mój drugi syn.Pozdrawiam
29 stycznia 2017 - 11:43 #
nie do końca rozumiem przedstawioną przez Panią pomyłkę, bowiem wskazywałoby na to, że obaj synowie podlegali badaniu, a ich tożsamości zostały pomylone. Przyznam, że jest to dość nietypowy błąd, ale możliwy. Niemniej, jeżeli jest Pani przekonana do swojej racji, sugerowałabym złożyć do Sądu pismo, w którym wskazałaby Pani wszelkie nieścisłości Opinii, a przede wszystkim zasadniczy błąd biegłych co do tożsamości osoby, podlegającej badaniu. Zakładam, że Sąd wysyłając do Pani Opinię, zakreślił również termin do sformułowania potencjalnych zarzutów. Powyższy błąd winien być skorygowany w drodze powtórnych badań.
29 stycznia 2017 - 12:26 #
Na razie jeden syn był badany .Jeszcze mam takie pytanie odnośnie leczenia syna w poradni psychatrycznej .Syn zrezygnował z tabletek ,placówka napisała list do sądu że ja nie zgadzam się na podawanie leków od psychiatry dla syna a sąd odpisał że ja o tym nie decyduje tylko syn bo ma skończone 16 lat.A co do leczenia szpitalnego pod wzgledem psychiatry decyduje sąd .Dzwoniłam wczoraj do syna i prosił mnie że chce isc porozmawiać z psychiatrą jest w totalnej rozsypce napisałam dziś sms do dyrektora ośrodka a ten mi odpisał że ani ja ani syn nie zgodziliśmy się na podanie tabletek psychiatrycznych a o leczeniu szpitalnym nie ma mowy.Ja mu odpisałam że syn potrzebuje tylko rozmowy .I mam takie zapytanie czy syn móże iśc do poradni psychiatrycznej tylko na rozmowe ?Dziękuję za odpowiedz serdecznie dziękuję,
30 stycznia 2017 - 09:13 #
kwestia leczenia psychiatrycznego jest materią niezwykle delikatną. Nie znam przedmiotu postępowania, które Państwa (Pani i synów) dotyczy. Niemniej, nie znane mi są przeszkody, aby syn mógł skorzystać z poradni zdrowia psychicznego (psychiatrycznej) – nawet nie związanej z postępowaniem.
Jednakże z racji braku znajomości Państwa sprawy, powyższe stwierdzenie należy oceniać w oderwaniu od toczącego się postępowania, jest wyłączne stanowiskiem informacyjnym, a nie poradą.
1 lutego 2017 - 14:49 #
A gdzie Pani w Bielsku przyjmuję ? Czy Pani utrzęstniczy w sprawach sądowych ?
30 stycznia 2017 - 09:16 #
Mam jeszcze takie pytanie odnośnie renty po zmarłym ojcu -ojciec dzieci nigdzie nie pracował na stałe.Nim go poznałam był chwilowo ubezpieczony na roli w krusie -czy jest jakaś możliwość by dzieci miały po nim rentę ?
30 stycznia 2017 - 10:44 #
na to pytanie nie sposób odpowiedzieć. W pierwszej kolejności bowiem należy ustalić, czy ojciec dzieci spełnił warunki do uzyskania świadczenia z KRUS. Renta rodzinna rolnicza, która mogłaby przysługiwać dzieciom jest bowiem świadczeniem pochodnym świadczenia, jakie przysługiwało lub przysługiwałoby zmarłemu. Innymi słowy, jeżeli ojciec dzieci nie był uprawniony, to dzieci również nie będą.
Renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom zmarłego:
– emeryta lub rencisty mającego ustalone prawo do emerytury lub renty rolniczej z ubezpieczenia;
– ubezpieczonego, który w chwili śmierci spełniał warunki do uzyskania emerytury rolniczej lub renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy; przyjmuje się, że był on całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym.
Zatem, aby mogła Pani ubiegać się o świadczenia dla dzieci, powinna Pani ustalić, czy ojciec dzieci był do nich uprawniony.
2 lutego 2017 - 19:13 #
Dzień dobry chciałam zapytać dlaczego dzieci które przebywają w MOW nie należy im się 500+ a co to są inne dzieci by się im nie należało .Gdzie mogę napisać o tym by takie dzieci też dostawały 500+.Dziękuje za odpowiedz.
9 lutego 2017 - 12:35 #
jeżeli dobrze rozszyfrowałam, chodzi Pani o dzieci umieszczone w Młodzieżowych Ośrodkach Wychowawczych.
Przede wszystkim, co prawda funkcjonuje w powszechnym rozumieniu, iż świadczenie „500+” jest „na dziecko”; jednakże w rzeczywistości świadczenie przysługuje rodzicom (opiekunom) dziecka, jeżeli ci spełnili ustawowe przesłanki przyznania tego świadczenia. Zatem rodzicowi, którego dziecko znajduje się w placówce zapewniającej całodobowe utrzymanie lub jest pod opieką zastępczą, nie przysługuje wspomniane świadczenie, bowiem dziecko nie pozostaje pod jego opieką. Inne rozwiązanie powodowałoby, iż rodzic dziecka przebywającego w placówkach, mógłby otrzymywać świadczenie, co jednak rodzi pewne wątpliwości.
Ocena takiego stanu oczywiście pozostaje zróżnicowana. Gdzie zgłosić swoje uwagi? Myślę, że najtrafniejszym byłby Rzecznik Praw Dziecka.
28 lutego 2017 - 23:03 #
Dzień dobry -mam jeszcze takie pytanie od 7 lat nie mieszkam z dziećmi w miejscu stałego zameldowania.Czy brat zmarłego ojca dzieci może ich wymeldować.Były mój szwagier złożył wniosek do burmistrza o wymeldowanie mnie i dzieci z miejsca stałego zameldowania,burmistrz złożył wniosek do sądu miałam sprawę o to sędzina kazała mi się wymeldować nie wspomniała nic o dzieciach tylko mówiła o mnie.Dostałam zawiadomienie od burmistrza na rozmowę celem przeprowadzenia rozprawy administracyjnej -czy może mi Pani oświetlić oczy jaką decyzje podejmie burmistrz,Czy mogą mi dzieci wymeldować jak to jest miejsce ich ojca zmarłego a ja bym chciała by najstarsi synowie tam zamieszkali .
13 lutego 2017 - 14:10 #
za 2 miesiace mam rozprawe o zabranie kontakow ojcu dziecka od maja 2016 ma utalone kontakty na ktorych ani razu sie nie pojawil a teraz na czas postepowania mu sie przypomnialo o widzeniu czy na cza postepowania moge mu zabronic widzen powiem szczerze dziecko go nie pamieta ma stabilne zycie i niechce mu miezac w glowce tatus sie tylko pojawial z 3 razy przy kazdej rozprawie a puzniejbyla cisza od 6 do 10 miesiecy po miedzy rozprawami nie chciala bym zeby dziecko emocjonalnie to przerzywalo czy moge mu zabronic tych kontaktow jako opiekun prawny????? dodam ze ojciec ma zabrane calkowicie prawa do wszystkiego !
19 kwietnia 2017 - 09:41 #
Droga Emi, nie mam dla Ciebie dobrych wiadomości. Samo pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza, że rodzic nie może kontaktować się z dzieckiem. W dalszym ciągu rodzic ma bowiem prawo do osobistych kontaktów z dzieckiem, chyba że zakaz takich spotkań zostanie wydany przez sąd w wyroku pozbawiającym go władzy rodzicielskiej bądź w późniejszym postępowaniu. Jeśli więc, kwestia ta nie została uregulowana w postanowieniu o pozbawienie władzy rodzicielskiej, możliwe jest ograniczenie formy tych kontaktów lub zakazanie ich (jeśli zagrażają dobru dziecka) dopiero przez Sąd, w postępowaniu w sprawie o kontakty (bądź to w formie prawomocnego Postanowienia kończącego postępowanie, bądź w toku tego postępowania – w formie zabezpieczenia). Do czasu rozstrzygnięcia o tej kwestii przez Sąd, kontakty winny być realizowane w sposób uregulowany ostatnim prawomocnym orzeczeniem wydanym w ich przedmiocie. Pozdrawiam!
23 kwietnia 2017 - 12:46 #
Witam. Czy można złożyć jedenwspólny wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej i ustalenie widzeń?
17 maja 2017 - 14:12 #
zasadniczo wnioski powinny być dwa, osobno opłacone. Natomiast wraz ze złożeniem przedmiotowych wniosków, może Pani złożyć dodatkowy wniosek o połączenie obu spraw do wspólnego rozpoznania. Jestem pewna, że Sąd przychyli się do Pani prośby.
17 maja 2017 - 15:50 #
Witam mam problem były mąż wniósł sprawę o kontakty z dziećmi 8 i 10 lat .raz sobota raz niedzielę nie jeździ co tydzień A jak przyjedzie to tylko w niedziele i w inne godziny zdarzy mi się że napiszę ze nas np niema Ale informuje go . On nie napiszę nawet sma ze to nie będzie go a dzieci czekają.jak dzieci niechca jechać to Głupi o wyląduje ze je przkupuje itd fakt że czasem ich przekupie Ale to dla spokoju by jechały. Syn choruje na cukrzycę i nie chce żeby to było w to wymieszane zeby dzieci nie ucirrpialy jak zrobię sprawę. Napewno Napisano na sprawie nagada na mnie ze że ciągle mi nie pasuje itd nieraz mówię niechca jechać to następnym razem a on stoi i im marudzi godzinę i tak nie jadą a później stoją takie rozbite
28 czerwca 2017 - 07:52 #
Pani Żaneto,
ojciec dzieci ma prawo do regularnych kontaktów z dziećmi; jeżeli z określonych powodów nie dochodzi do realizacji kontaktów, ma prawo do ustalenia tychże kontaktów w drodze postępowania sądowego. Jeżeli dochodzi do częstych sytuacji, gdy faktycznie odmawia Pani kontaktu, bez uzasadnionej przyczyny, jest to okoliczność na Pani niekorzyść.
Z powyższego wynika, iż nie jesteście Państwo w stanie ugodowo porozumieć się co do stałych kontaktów ojca z dziećmi; zatem również w Pani interesie, a przede wszystkim w interesie dzieci będzie, aby te kontakty uregulować.
Uregulowanie kontaktów ma za zadania nie tylko pogłębienie więzów pomiędzy dziećmi a rodzicem, z którym one nie zamieszkują, ale również ustabilizowanie sytuacji rodzinnej, wypracowanie harmonogramu funkcjonowania obu rodzin.
Jak rozumiem, ojciec dziecka przedstawił swoją propozycję realizacji kontaktów; Pani również ma prawo do zaproponowania swojej propozycji wraz z jej uzasadnieniem.
Z całą pewnością należy uwzględnić okoliczność, iż syn jest chory, co wiąże się z pewną specjalistyczną obsługą dziecka; a nie ma pewności, że ojciec dziecka zna leki syna i wie jak ma reagować na zdarzenia zdrowotne.
Wskazuje Pani, że chciałaby Pani zainicjować jakąś sprawę; niemniej z opisu sytuacji nie jestem w stanie wywnioskować o jakiej sprawie Pani myśli.
28 czerwca 2017 - 14:29 #
Jak rozumować zawarte w wyroku rozwodowym zdanie, że były mąż ma prawo do kontaktu z córką w pierwszy tydzień lipca? Czy jest to od 1 lipca czy od pierwszego poniedziałku do niedzieli?
4 lipca 2017 - 14:27 #
przyznaje, że powyższe sformułowanie jest dość niefortunne, również dlatego, że powinno wskazywać godziny rozpoczęcia i zakończenia kontaktu. Niemniej w moim odczuciu pierwszy tydzień lipca trwa od 1 lipca do 7 lipca, bez względu na to, na jakie dni te daty będą przypadały.
Jeżeli jednak powstały na tym tle nieporozumienia, można skierować pismo do Sądu z wnioskiem o wykładnię wyroku w tym zakresie.
7 lipca 2017 - 20:07 #
mamaMałoletniej
rozstaliśmy sie z mezem 2 miesiące temu.od tego czasu regularnie w soboty odwiedza córke. spotkania sa 2 godzinne. maż chce zabrac córkę do domu,z którego zostałyśmy wyrzucone.na ostatnim spotkaniu stwierdził,ze ktos woła dziecko z pokoju obok co jest nieprawdą i ma utrudniony kontakt z dzieckiem i wyszedł po 30 minutach,dodam,ze dziecko ma 19 miesięcy.czy może on zabierać ją do swojego miejsca zamieszkania.nadmienię,iż nie pomagał mi przy wychowaniu dziecka,do wczoraj nier przewijał dziecka.nie potrafi jej nakarmic,uspić,nie wie ,przywozi tylko słodycze chcąc ja przekupić.córka nie mówi kiedy widzi,że przyjechał,że tata tylko chrupki.czy może w takiej sytuacji wystapic o zabezpieczenie widzeń.
13 sierpnia 2017 - 06:54 #
wniosek o zabezpieczenie, co do zasady jest elementem pisma głównego, a zatem w Pani przypadku wniosku o ustalenie kontaktów, pozwu o separację, bądź pozwu o rozwód. Zabezpieczenie ma na celu ustalenie tychże kontaktów, w razie, gdyby sprawa (np.: o rozwód) miała się przedłużyć.
Sąd bowiem na pierwszym terminie rozpatruje kwestie, w których obie strony złożyły wnioski zabezpieczające.
Kiedy warto składać wniosek o ustalenie kontaktów (wraz z wnioskiem o zabezpieczenie)? Gdy kontakty te są wykonywane w sposób niewłaściwy.
Ocena powyższego aspektu jest uzależniona od konkretnego przypadku. Nie można jednoznacznie bowiem ustalić, że w określonym wieku dziecko może, bądź też nie pozostawać pod opieką drugiego rodzica (z reguły ojca), bez „nadzoru” rodzica, przy którym dziecko na stałe pozostaje.
Niemniej, w Pani sytuacji warto będzie podkreślić dotychczasowe bierne stanowisko ojca dziecka w sprawach opieki nad dzieckiem, brak wiedzy ojca dziecka na temat sposobu żywienia, harmonogramu dnia dziecka, wskazać reakcje dziecka na ojca.
Może Pani powoływać na powyższe okoliczności świadków oraz inne dowody potwierdzające Pani stanowisko.
13 sierpnia 2017 - 11:27 #
bardzo dziękuję za odpowiedz pozdrawiam
13 sierpnia 2017 - 17:14 #
Bardzo proszę o poradę. Jestem mamą niespełna trzyletniego synka. Rozwiedliśmy się z jego ojcem bez orzekania o winie i bez ustalania przez sąd kontaktów ojca z dzieckiem. Mamy ustalone wspólnie, że ojciec spotyka się z synkiem w każdy poniedziałek i środę po pracy (na ok. 2-3 godziny) oraz co drugi weekend, ale bez doprecyzowania czy jest to sobota czy niedziela. Ostatnio najczęściej była to sobota. W najbliższy weekend z racji tego, że synek dostał zaproszenie na urodziny koleżanki na sobotę, zaproponowałam już kilka dni temu, żeby ojciec spotkał się z nim w niedzielę, ewentualnie w sobotę przed imprezą lub w przyszły weekend. Były mąż nie zgodził się na to i powiedział, że jutro o 12 przychodzi po syna i odprowadza go o 20 i jeśli syn nie będzie czekał na niego, to zgłosi do sądu rodzinnego, że utrudniam mu kontakty z synem. Czy ma takie prawo? Dodam, że nigdy mu tych kontaktów nie utrudniam, wręcz przeciwnie, nawet jeśli jemu coś wypada i nie może spotkać się z synem, ja proponuję inny dzień (nie jest tym zainteresowany nigdy). Czy rzeczywiście mam obowiązek jutro czekać o 12 na ojca dziecka? Z góry dziękuję za odpowiedź.
22 września 2017 - 13:36 #
na wstępie mogę Panią uspokoić, aby móc egzekwować karę nałożoną przez Sąd wskutek utrudniania kontaktów przez jednego z rodziców, kontakty te muszą być ustalone sądownie. Sąd nie będzie podejmował postępowania w sprawie nałożenia kary (a potem jej egzekucji) na podstawie umownych ustaleń.
Ojciec dziecka może oczywiście zwrócić się do Sądu o ustalenie kontaktów; niemniej mam wrażenie, że w sytuacji, gdy to ojciec dziecka poniekąd dyktuje kiedy ma czas i częstokroć zdarza się, aby nie realizował w ustalonym umownie terminie kontaktu – uregulowanie sądowne będzie dla niego niekorzystne.
Warto bowiem podkreślić, że egzekwowanie kontaktu dotyczy zarówno tego rodzica, który utrudnia kontakt, oraz tego, który kontaktów nie wykonuje.
Co do samej opisanej sytuacji, uważam, że o ile Pani uprzedziła, iż syn uczestniczyć będzie w zorganizowanej wcześniej uroczystości i proponuje Pani alternatywne rozwiązania; nie musi się Pani obawiać ewentualnych negatywnych konsekwencji tej decyzji.
Warto jednak zawsze mieć dowody na takie działania, a zatem sms’y, wiadomości e-mailowe, w których próbuje Pani ustalić „problematyczne” terminy, jak i wtedy kiedy to ojcu dziecka nie pasują ustalone umownie terminy, a nie dąży do ich zamiany, rezygnuje z kontaktów.
22 września 2017 - 18:59 #
Bardzo dziękuję za szybką i konkretną odpowiedź! Teraz już wiem, jak postąpić i jestem spokojniejsza. Pozdrawiam serdecznie.
22 września 2017 - 22:00 #
Czy jeśli mam już postępowanie rozwodowe w toku (nie było jeszcze rozprawy), to mogę dodatkowo uzupełnić pozew o to, żeby sąd ograniczył władze rodzicielską ojcu? Nie przyszło mi to do głowy jak pisałam pozew. Czy jest zz późno ?
2 października 2017 - 07:38 #
w sprawach rozwodowych strona ma prawo do zmiany swojego stanowiska w zasadzie na każdym etapie postępowania.
Może Pani zatem już teraz wysłać pismo uzupełniające pozew o rozwód, bądź na pierwszej rozprawie ustnie dokonać takiego uzupełnienia wraz z podaniem podstawowych przyczyn swojego stanowiska.
2 października 2017 - 10:48 #
dzien dobry. Prosze o wyjasnienie pewnej nurtującej mnie kwestii. Jestem ojcem 13 letniego syna, z ktorego matka rozwiodłem sie w maju 2008 roku. W wyroku rozwodowym nie mamy uregulowanych moich kontaktów z synem, gdyz od poczatku naszego rozstania układały się wzrocowo. Syn mieszka z mama w miescie odległym ode mnie o 65 km i tam chodzi do szkoły. Jednak spedza u mnie praktycznie wszystkie weekendy, swięta oraz połowę wakacji biorac udział w wyjazdach wakacyjnych, wszystkich uroczystosciach rodzinnych (ma tu dziadków i cała rodzinę z mojej strony) itd. Oczywiscie od tych blisko 10 lat utrzymujemy stały kontakt telefoniczny a sym ma u mnie w mieszkaniu (od zawsze) swój pokój, meble oraz wielu kolegów i koleżanki. Generalnie, mimo ze w wyroku sadu nie ma o tym zadnej wzmianki wykonuje wladze rodzicielska mysler ze w stopniu nie mniejszym niz np rodzice dziecka 15 letniego ktore w tygodniu jest w internacie poza domem. Problem jest Jednak przy wszelkiego rodzaju swiadczeniach, zwlaszcza socjalnych gdzie GOPS literalnie traktuje zapis wyroku rozwodowego i nie uznaje mojego syna jako czlonka mojej rodziny. uwazam to za blędne. czy mam rację? Zapis w wyroku rozwodowym z 2008 r. brzmi: „Powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej na d dzieckiem stron [Imię i data ur.] powódce, przyznając pozwanemu prawo do współdecydowania w istotnych sprawach dziecka dotyczących nauki, wyboru zawodu i zdrowia”. dodam, ze sąd wydając wyrok rozwodowy rok po faktycznym rozstaniu stron wiedział jak wygladają te kontakty i w tej sprawie sporu miedzy rozwodzącymi sie rodzicami nigdy nie było.
13 października 2017 - 09:50 #
niestety, instytucje mają rację i właściwie interpretują Wyrok sądowy; z którego ewidentnie wynika, iż pełną władzą rodzicielską dysponuje matka dziecka (i zakładam, że w wyroku jest również wskazane, iż miejscem zamieszkania dziecka, jest miejsce zamieszkania matki dziecka); natomiast Pan ma prawo do współdecydowania w istotnych kwestiach dotyczących dziecka, takich jak przykładowo: leczenie, czy wybór szkoły.
Dla instytucji nie mają znaczenia realne formy sprawowania władzy rodzicielskiej, czy kontaktów, dopóki nie są one stwierdzone właściwym orzeczeniem. Stanowi to o pewności i gwarancji jakie dają orzeczenia sądowe.
Dopiero zmiana tego wyroku, ale w kwestii władzy rodzicielskiej, a nie kontaktów może spowodować ustalenie, że syn zostanie uznany również za członka Pana rodziny. Aby do tego doszło, należałoby wnioskować do Sądu o ustalenie tzw. „władzy naprzemiennej”. Ta forma sprawowania władzy rodzicielskiej sprowadza się do tego, że dziecko zasadniczo przebywa periodycznie– raz u jednego rodzica, raz u drugiego; przykładowo: w systemie tygodniowym. Nadto aby móc mówić o ustanowieniu „władzy naprzemiennej”, oboje rodziców muszą się na to zgodzić, a dobro dziecka – oczywiście – nie może na tym ucierpieć.
Co do Pana uwagi, że Sąd coś wiedział na dzień wydawania wyroku – również nie ma znaczenia; bo to Państwo (rodzice) kreujecie swoje stanowiska w czasie postępowania sądowego, a zatem mogę przypuszczać, że w sposób ugodowy z byłą żoną ustaliliście Państwo kwestie władzy rodzicielskiej i kontaktów. Sąd nie narzuca rozwiązania, jeżeli nie pokrywa się ono chociaż z jednym stanowiskiem wyrażonym przez którąś ze stron. Jeżeli zgodziliście się Państwo co do wszelkich kwestii ustalanych przy orzekaniu rozwodu, Sąd nie będzie ingerował w Państwa ustalenia, uznając, iż przecież świadomie dokonaliście Państwo określonych decyzji.
13 października 2017 - 11:53 #
Witam, prosze o pomoc co mam zrobic w przypadku kiedy ojciec dziecka realizuje kontakty telefoniczne wg wlasnych kaprysow a nie postanowienia sadu. Raz dzwoni we wskazanym terminie a raz nie ma z nim zadnego kontaktu. Dodam ze przebywa za granica. Ponadto w wakacje w „jego” czasie dobrowolnie zrezygnowal z wakacji z dzieckiem – wolal pojechac z nowa partnerka, dziecko odmowilo wyjazdu z nimi chcialo jechac tylko z ojcem, ja ponioslam koszty odziezy na wyjazd letni plus zorganizowania opieki i polkolonii dla dziecka w czasie kiedy ojciec z kochanka bawil sie na wakacjach, nawet nie zadzwonil i nie zapytal jak sie dziecko czuje a wpadlo w taka histerie ze korzystalismy z uslug psychologa. Mam oświadczenie ojca ze dobrowolnie rezygnuje z wakacji z synem, obarczajac mnie wina ze dziecka nie przygotowalam na spotkanie z partnerkA. Nie moglam tego zrobic bo o tym nie wiedzialam, dowiedzialam sie z synem kiedy byl juz spakowany i gotowy do wyjscia na wyjazd z tata. Koszmar i dla mnir i dla dziecka. Poza tym ojciec ma tez ustalony kontakt do mnie ze ma sie dowiadywac co u dziecka raz w miesiacu. Od roku ani raz nie zadzwonil. Ponadto na moje prosby zeby zaczal realizowac kontakty obwinia mnie bezpodstawnie o utrudnianie kontaktow.
26 października 2017 - 16:35 #
oczywiście, każde nieuzasadnione odstępstwo od orzeczenia sądowego ustalającego kontakty pomiędzy ojcem a dzieckiem,
może być podstawą do wystąpienia z wnioskiem o zagrożenie nałożeniem kary za niewykonywanie kontaktów (a dalej, w przypadku dalszych naruszeń, z wnioskiem o nałożenie kary).
Podkreślić należy, że w takim wypadku po Pani stronie istnieje obowiązek udowodnienia, że ojciec dziecka kontaktów nie wykonuje w sposób właściwy. Można również wskazać, jakie konsekwencję ma zachowanie ojca na małoletniego syna.
Okoliczność, iż Pani były mąż ma partnerkę nie powinno stanowić bariery w kontaktach z synem; zarówno ze strony byłego partnera, Pani, jak i syna. Oczywiście o ile partnerka nie ma złego wpływu na dziecko. Pomimo niewątpliwego stresu dla dziecka związanego z rozwodem, należy przeprowadzić z nim rozmowy na temat uczuć obojga rodziców do niego, a także tego, że aktualnie każde z rodziców ma prawo do zawierania nowych związków.
Ojciec dziecka tworząc nowy związek, może dążyć do tego, żeby dziecko nawiązało relacje z nową partnerką, wymaga to oczywiście ogromnej współpracy ze strony rodziców. Niestety pewnych procesów nie da się uniknąć, niemniej to nie kwestia prawna, ale raczej odnosząca się do wsparcia ze strony rodziców i ewentualnie psychologa.
8 listopada 2017 - 10:35 #
Witam, poproszę o podpowiedź. Z mężem spisaliśmy u mediatora sądowego umowy: Umowę o mediacje ,Umowę o przeprowadzenie mediacji, Rodzicielski Plan Wychowawczy,
Ugodę Mediacyjną. W planie wychowawczym stoi: Małoletni spędzą
z ojcem co drugi weekend, od piątku od godz. 14:00 do niedzieli do godz.
19:00 oraz jeden dzien w tygodniu ( każdorazowo ustalony z matką) po zakończonych zajęciach
lekcyjnych do godz. 19:00 ( ojciec zobowiązuje się odwieźć dzieci do matki).
Niestety ojciec przychodzi kiedy chce, nie chce mu ograniczać kontaktów, ale z drugiej strony wiem, że dzieci nie mają kontaktu takiego jak w umowie mediacyjnej. Ich tata pojawia się czasami raz w tygodniu a czasami raz w miesiącu, kontakt telefoniczny rzadki, na weekend zabiera dzieci raz na 2 miesiące w sobote po 13:00 i oddaje w niedzielę koło 15:00. Chciałabym zabezpieczyć kontakty ojca z dziećmi na przyszłość. Czekam teraz na 1 rozprawę rozwodowa, czy mogę teraz złożyć już wniosek?
10 listopada 2017 - 14:14 #
jeżeli jest już zainicjowana sprawa rozwodowa, to właśnie w jej trakcie winna Pani również przedstawić swój wniosek w zakresie kontaktów ojca z dziećmi. Rozumiem, że zależy Pani na tym, aby dzieci miały stały kontakt z ojcem, a aktualnie wygląda to odmiennie od ustalonego harmonogramu. Niestety, w tej kwestii Sąd kieruje się nie tylko Pani żądaniem, ale również stanowiskiem ojca; innymi słowy Sąd nie zmusi ojca dziecka do kontaktów częstszych niż on sam tego będzie chciał.
4 grudnia 2017 - 09:55 #
Witam, rok temu zakończyła się moja sprawa rozwodowa na której sąd ustalił moje kontakty z dziećmi raz w miesiącu. Niestety kontakty te nie dochodzą do skutku-dzieci nie chcą są iść na spotkanie ze mną, ich matka rozkłada ręce i twierdzi ,że skoro jest taka wola dzieci to ona nie będzie się wtracać ,jednoczśnie zarzucając mi ,że to moja wina i ,że to są konsekwencje moich czynów i muszę za to teraz płacić. Jestem w trakcie przygotowania wniosku o zagrożenie nakazem zapłaty za utrudnianie kontaktów. Pytanie czy na tym pierwszym etapie mogę też wnioskowac o zwrot kosztów podróży i kosztów poniesionych na czas nie zrealizowanych kontaktów- przylatuję na kontakt z Irlandi i trochę tych wydatków jest. Czy w tym samym wniosku mogę zgłosić potrzebę skierowania matki i/lub dzieci na terapię rodzinną celem poprawienia kontaktów ze mną, czy moge w tym samym piśmie wnioskować o obecność kuratora podczas kontaktów i kto ponosi koszty takiego kuratora ? Prosze o poradę . Daniel.
13 października 2018 - 14:37 #
Jestem po rozwodzie 4 lata, w wyroku rozwodowym ani alimentacyjnym nie mam ustalonego harmonogramu spotkań byłego męża z córką. W związku z tym faktem, ojciec widuje dziecko kiedy chce, a jest to średnio raz w miesiącu. Na wszystkie moje prośby o spotkanie jego z dzieckiem dostaje odmowne odpowiedzi, wielokrotnie odwołuje na ostatnią chwilę wcześniej umówione spotkania. Aktualnie były mąż wystąpił do sądu o zmniejszenie kwoty alimentów. Czy w odpowiedzi na pozew mogę wystąpić o uregulowanie kontaktów z dzieckiem wraz z zagrożeniem nakazu płatności w razie nie zastosowania sie do ustaleń wyroku?
Zależy mi na tym aby ojciec widywał się z dzieckiem jak najczęściej i myślę , że takie zagrożenie już w wyroku ustalającym harmonogram będzie dla niego najlepszym „przymusem” do widzeń z dzieckiem. Proszę o informację czy taki wniosek będzie miał podstawy prawne i jest do przeprocesowania?
17 grudnia 2018 - 12:55 #
porusza Pani kilka kwestii, które postaram się w miarę klarowanie wyjaśnić.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że jeżeli były mąż wystąpił o zmniejszenie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka to w odpowiedzi może Pani: zgodzić się na obniżenie, żądać oddalenie powództwa (czyli pozostawić alimenty na dotychczasowym poziomie) bądź żądać podwyższenia alimentów.
Drugą kwestią i odrębną sprawą będzie ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem. Obu tych postępować nie można łączyć (wyjątkiem jest postępowanie rozwodowe). Naturalnie istnieje możliwość złożenia wniosku o ustalenie kontaktów z żądaniem zagrożenia przez Sąd nałożeniem kary za naruszenie ustalonego w drodze tegoż postępowania kontaktu. Niemniej, aby do tego doszło, musiałaby Panu wykazać, że ojciec dziecka już dopuszczał się takich naruszeń; co będzie o tyle trudne, że dotychczas nie było żadnego orzeczenia w kwestii kontaktów. Zatem, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zawarła Pani takie żądanie, jednak ocenę czy jest on zasadny w tym stanie faktycznym będzie należał do Sądu.
17 grudnia 2018 - 19:28 #
Wilki syte i owca cała, czyli jak ustalić kontakty z dzieckiem | Im In Law - 5 czerwca 2017
[…] Warto pamiętać, że jeżeli jeden rodzic utrudnia tudzież uniemożliwia kontaktowanie się drugiego rodzica z dzieckiem, bez uzasadnionej przyczyny, można w takim przypadku mówić o nadużywaniu władzy rodzicielskiej, co może również nieść ze sobą poważne konsekwencja w zakresie władzy rodzicielskiej. Mniej drastycznym rozwiązaniem, ale nadal stanowiącym pewną restrykcję jest postępowanie egzekucyjne opisane w artykule „Zabezpieczenie i egzekwowanie kontaktów z dzieckiem”. […]