Source: https://www.rozwodowy.pl/prawo-do-spotkan-z-dzieckiem,736,p.html
Timestamp: 2019-05-21 21:00:45+00:00
Document Index: 51044653

Matched Legal Cases: ['art. 113', 'art. 95', 'art. 96', 'art. 113', 'art. 113', 'art. 1134']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2018-03-19
Z treści Pana pytania wynika, że jest Pan ojcem 4-miesięcznego syna. Z matką dziecka nigdy nie pozostawał Pan w związku. Dziecko na co dzień zamieszkuje z matką. Wolą Pana jest realizowanie prawa do kontaktów. Matka dziecka stara się delikatnie utrudniać kontakty. Matka o ile pozwala na spacery z synem to tylko w swojej obecności.
W pierwszej kolejności zasadnym jest ocena dwóch kwestii: po pierwsze pory roku, a po drugie wieku dziecka. Zachodzi zatem pytanie, czy ma Pan wiedzę o jakiej porze matka dziecka wychodzi z synem na spacery? Gdzie chodzi na te spacery? Na jak długo? Czy w jakiś sposób wyjścia na powietrze są przez matkę warunkowane?
Po drugi musi Pan mieć na uwadze wiek dziecka. Wskazuje Pan, że syn ma cztery miesiące. W tym wieku dziecko co do zasady, choćby z powodów czysto biologicznych, fizjologicznych, jest uzależnione od matki w znaczenie większym stopniu aniżeli od ojca.
Istotnym z punktu widzenia Pana interesu jest art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:
W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2006 r., III CZP 98/05, sąd stwierdził, że władza rodzicielska, co wynika z całokształtu przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a zwłaszcza z art. 95 § 1, art. 96 i 98 § 1, stanowi ogół obowiązków i praw względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów. Zakres władzy rodzicielskiej nie oznacza wyłączności rodziców w stosunku do dziecka i powinna być ona wykonywana tak, jak wymaga dobro i interes dziecka. Rodzicom przysługuje prawo do osobistej styczności z dzieckiem, jest ono ich prawem osobistym i niezależnym od władzy rodzicielskiej. Przysługuje rodzicom, mimo pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, jej zawieszenia lub ograniczenia. Pozbawienie lub ograniczenie tych kontaktów wymaga odrębnego orzeczenia przez sąd, takie bowiem uregulowanie zawarte jest w odrębnym przepisie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 113).
Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy. Innymi słowy, jeżeli nie dojdzie Pan do porozumienia z matką dziecka w przedmiocie uregulowania kontaktów z synem, wówczas może Pan wystąpić na drogę postępowania sądowego, celem uregulowania sposobu kontaktu z synem. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.
Proszę zauważyć, iż ustawodawca wskazuje jednak na sytuacje, kiedy to kontakt z rodzicem zagraża dziecku. Nie ma natomiast mowy o uregulowaniu nakazującym określonego zachowania. Istotnym z punktu widzenia Pana interesu jest § 2 art. 113 K.r.o., który wskazuje, iż wymienione w tym przepisie przypadki są jedynie przykładami. Ustawodawca posługuje się bowiem jedynie zwrotem „w szczególności”.
Nadto zgodnie z art. 1134 K.r.o. „Sąd opiekuńczy, orzekając w sprawie kontaktów z dzieckiem, może zobowiązać rodziców do określonego postępowania, w szczególności skierować ich do placówek lub specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń”.
Przepis stanowi o nałożeniu obowiązku na rodziców w przedmiocie określonego postępowania. Nie ma przy tym mowy, czy chodzi o zachowanie zakazujące wykonywania prawa do kontaktów, czy też nakazujące. Należy zatem wyprowadzić wniosek i możliwym jest dochodzenie nakazu kontaktu z dzieckiem.
W chwili obecnej może Pan wystąpić do sądu z wnioskiem o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem. Ustawodawca wskazuje bowiem, iż sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia. Nie ulega wątpliwości, iż z uwagi na wiek syna nie może być mowy o rozsądnych życzeniach. Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż sądy rozpoznające tego rodzaju sprawy winne w pierwszej kolejności uwzględniać dobro dziecka. Widzę zatem szansę na osobne, tj. bez matki spacery, jednak będzie Pan musiał zmieścić się w czasie pomiędzy karmieniami.
Oczywiście Pana kontakty w chwili obecnej będą „ograniczone” do miejsca pobytu dziecka, ewentualnie krótkie spacery z dzieckiem z uwagi na warunki fizjologiczne. Dziecko w wieku czterech miesięcy potrzebuje bowiem dużo snu i odpoczynku. Nie ulega jednak wątpliwości, że wraz ze wzrostem wieku Pana prawo do kontaktów będzie coraz większe, albowiem z czasem będzie mógł Pan zabierać dziecko na noc do siebie, wyjeżdżać na wakacje, itp.
Nieuregulowane sprawy spadkowe po dziadkach Wystąpienie o ustalenie dojazdu do działki ZUS i komornik a renta Ubezwłasnowolniony spadkobierca Wypowiedzenie natychmiastowe bez konsekwencji ze strony zakładu pracy Liczne choroby i zwolnienia L4 Kontrahent zagraniczny a uzyskanie A1 dla pracowników Ustawa kominowa - zamiast umowy o pracę kontrakt managerski Wada ukryta w kupionym samochodzie Wyższe koszty eksploatacji dla lokatora niebędącego członkiem spółdzielni, dlaczego? Zalewanie działki przez sąsiada Jazda po alkoholu a odwołanie się do sądu ze względu na niedokładność pomiaru Dziedziczenie gospodarstwa rolnego po mężu