Source: http://www.dps.pl/domy/index.php?rob=radar&dzial=9&art=302
Timestamp: 2020-07-06 06:17:18+00:00
Document Index: 20754812

Matched Legal Cases: ['Art. 1', 'Art. 1', 'Art.2', 'art. 23', 'art. 24', 'art. 12', 'Art. 24', 'Art. 11', 'Art. 35', 'Art. 17', 'Art. 60', 'Art. 124', 'art. 22', 'art. 54', 'art. 55', 'Art. 129', 'Art. 62', 'art. 2', 'art. 6', 'art. 2', 'Art. 15', 'Art. 135', 'art. 139', 'Art. 139', 'art. 141', 'Art. 140', 'art. 139', 'art. 141', 'Art. 141', 'art. 139', 'art. 140', 'art. 45']

Głos w dyskusji NGO
[2006-02-01 12:46:56]
ALTERNATYWY CZTERY, CZYLI SOCJALNA METANOJA
Czwarty etap dyskusji. Już na zasadzie partnerstwa.
W minionym wieku, w czasie, gdy Resort przygotowywał ujednolicony tekst ustawy o pomocy społecznej, miałem okazję przedstawienia naszych postulatów Pani Mecenas, która całość opracowywała.
Pani wszystko skrzętnie zapisała. Jednak żaden z tych zapisów nie znalazł się potem w nowej wersji ustawy.
Przy kolejnym spotkaniu, z żalem zapytałem, dlaczego tak się stało. Pani szczerze odpowiedziała: �Wiecie Państwo, myśmy wszystkie te propozycje zawarli w projekcie, ale gdy doszło do głosowania, to posłowie wszystko odrzucili.�
Nie wytrzymałem i następnego dnia wygarnąłem to posłowi. A Ten na to: �Doskonale pamiętam. Sprawa wydawała nam się tak delikatna, że, aby przypadkiem czegoś nie popsuć, nikt z posłów nie wniósł żadnej poprawki.�
Teraz powszechnie znane są mechanizmy szybkiego wprowadzania zmian. Powszechnie również wiadomo, że bardzo trudno jest cokolwiek zmienić w tekście, który jest już drukiem sejmowym.
Jest jeszcze komisja sejmowa, ale jedyny poseł, zasiadający w tej komisji, który wcześniej pracował w MOPS-ie i �czuł bluesa�, ma teraz poważniejsze problemy.
W takim przypadku należy zastosować metodę, nazywaną potocznie metodą rybika cukrowego: czego nie można zwalczyć, to należy polubić.
Wszak wszyscy coś dostali.
Księgowe i organizatorzy pomocy społecznej: z lipcowego projektu zniknął zapis Art. 1.3. "Ustawa określa: sposób finansowania zadań pomocy społecznej" - w zamian, w sierpniowym projekcie wstawiono: Art. 1.3. "Ustawa określa: organizację pomocy społecznej".
Pracodawcy socjalni, otrzymali, tak oczekiwane, słowa o partnerstwie: Art.2.2. Pomoc społeczną organizują organy administracji rządowej I samorządowej, współpracując w tym zakresie, na zasadzie partnerstwa, z organizacjami społecznymi i pozarządowymi, Kościołem Katolickim, innymi kościołami, związkami wyznaniowymi, oraz osobami fizycznymi i prawnymi. Przy czym, z osobami fizycznymi, organy administracji rządowej i samorządowej będą współpracowały tylko do art. 23.
Bo już w art. 24 nie znalazło się słowo: �osoby fizyczne�, choć w obowiązującej ustawie, w analogicznym art. 12a. 1 jest odniesienie również do osób fizycznych.
Art. 24. 1. Organy administracji rządowej i samorządowej, zwane dalej �organami�, mogą zlecać realizację zadania z zakresu pomocy społecznej, udzielając dotacji na finansowanie lub dofinansowanie realizacji zleconego zadania:
1) organizacjom pozarządowym prowadzącym działalność w zakresie pomocy społecznej;
2) osobom prawnym i jednostkom organizacyjnym; zwanym dalej: �podmiotami uprawnionymi�
Oczyszczono pole. Z fundacji i stowarzyszeń dopuszczono tylko te organizacje, które statutowo zajmują się pomocą społeczną.
Również i ja, za swoje natręctwo, dostałem co chciałem - najpierw przedstawiono warunki, kiedy można uchylić wydaną decyzję o przyznaniu świadczenia:
Art. 11. 2. Brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej, odmowa zawarcia kontraktu socjalnego, nie dotrzymywanie jego postanowień, nieuzasadniona odmowa podjęcia pracy przez osobę bezrobotną lub nieuzasadniona odmowa podjęcia leczenia odwykowego w zakładzie lecznictwa odwykowego przez osobę uzależnioną, może stanowić podstawę do odmowy przyznania, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej.
A następnie uściślono pojęcie świadczenia: Art. 35.2 o �Świadczeniami z pomocy społecznej są: świadczenia niepieniężne: pobyt i usługi w domu pomocy społecznej�; Trochę zawoalowane, pewnie pisał prawnik.
Dla równowagi, z puli �podmiotów uprawnionych� do realizacji zleconych przez administrację zadań wykreślono osoby fizyczne. Może dlatego, że nie posiadają Statutu.
Najbardziej chyba cieszą się samorządowcy. Na wieść o proponowanych w ustawie zmianach, w Brodnicy, dla beneficjentów pomocy społecznej: zarówno pracowników jak i świadczeniobiorców, urządzono pokaz sztucznych ogni.
Art. 17. 2. Do zadań własnych gminy należy:
3) prowadzenie i zapewnienie miejsc w domach pomocy społecznej i ośrodkach wsparcia o zasięgu lokalnym oraz kierowanie do nich osób wymagających opieki;
Art. 60. 1. Obowiązani do wnoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej są w kolejności:
Konsekwencją tego zapisu, tak mniemam, będą krótsze kolejki oczekujących na miejsca w domach pomocy społecznej. Ale może się też tak wydarzyć, że jakaś gmina, z braku płynności, nie przekaże na czas środków płatniczych. Takie zatory płatnicze mogą rozpocząć spiralę długów, a w konsekwencji bankructwa domów.
Także i Resort ugrał swoje.
Art. 124. Wojewoda sprawuje kontrolę, o której mowa w art. 22 pkt. 9 i 10 przez:
1) żądanie informacji, dokumentów i danych, niezbędnych do sprawowania kontroli;
2) swobodnego wstępu o każdej porze dnia i nocy do obiektów i pomieszczeń jednostki kontrolowanej;
Nikt rozsądny nie otworzy w nocy bramy żadnemu inspektorowi. Tak, jak nikt rozsądny nie zatrzyma się w nocy, w lesie, do kontroli, na wezwanie patrolu policji. Pytałem kilku znajomych inspektorów, o ewentualne przyczyny nocnych inspekcji. Coś w tym jest, bo uśmiechali się tajemniczo.
Dla odmiany, wręcz posmutnieli mieszkańcy domów. Fakt.
W art. 54. 1. zostali oficjalnie nazwani �mieszkańcami domu�. A art. 55 już nie odnosi się do ludzi starych, tylko na to miejsce wprowadzono pojęcie osób w podeszłym wieku; Brawo!
No, raz się zdarzyło: Art. 129. 2. - Kto bez zezwolenia wykonuje działalność gospodarczą w zakresie prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę nad osobami starymi, przewlekle chorymi lub niepełnosprawnymi � podlega karze pieniężnej w wysokości 10 000 zł.
Czy to aby wystarczy, by zapchać ową dziurę budżetową ?!
Ale smutek mieszkańców domów jest spowodowany tym, że już nie będą mogli otrzymywać zwrotów z kasy, za tak zwane urlopy. Nie otrzymają, bo te pieniądze, wcześniej, nie wpłyną do kasy�
Art. 62.1. Mieszkaniec domu, a także inna osoba zobowiązana do wnoszenia opłat za pobyt w domu pomocy społecznej, jeżeli mieszkaniec domu przebywa u tej osoby, nie ponoszą opłat za okres nieobecności mieszkańca domu nieprzekraczającej 30 dni w roku kalendarzowym.
Kolor tekstu wskazuje, że zapis jest taki sam jak w ustawie obowiązującej. Zgoda. Ale są inne przesłanki. Dziś koszt utrzymania mieszkańca jest dwuskładnikowy: dotacja plus 70% dochodu mieszkańca. Zwrot dotyczy tylko dochodu mieszkańca i trafia do jego kieszeni. W kasie domu pozostaje dotacja. Obie strony są usatysfakcjonowane. Po zmianie, do kasy nie wpłyną żadne kwoty, a więc i mieszkaniec nie otrzyma zwrotu. Obie strony będą poszkodowane.
Mieszkaniec może przebywać na urlopie poza rodziną, u innej osoby, która nie ma obowiązku ponoszenia opłat za jego pobyt w domu pomocy społecznej. Wtedy poszkodowaną będzie tylko rodzina. Już jest.
Rodzina, w art. 2 a. 1 była na pierwszym miejscu. Teraz, w art. 6 spadła daleko, na czternaste miejsce (na pierwsze miejsce wysunęła się całkowita niezdolność do pracy).
W nowej wersji ustawy nie ma też miejsca na art. 2.3. Świadczenie pomocy społecznej powinno służyć również umacnianiu rodziny.
Jeszcze gorzej będą miały domy dla dzieci i młodzieży. Tam do kasy nie wpłyną kwoty za 90 dni w roku, w którym to czasie mieszkaniec będzie przebywał u rodziców, a jego miejsce w domu będzie puste, choć. A przecież opłaty są stałe, niezależne od obecności mieszkańca. Planowany koszt utrzymania mieszkańca będzie musiał być zwiększony o 25%. A w koło słychać, że plany na przyszły rok mają być, w stosunku do tegorocznych, jeszcze pomniejszone.
Art. 15. Pomoc społeczna polega na:
1) tworzeniu warunków organizacyjnych funkcjonowania pomocy społecznej, w tym na rozbudowie niezbędnej infrastruktury socjalnej.
Priorytetowe zadanie, powtórzone za starą ustawą: tworzenie warunków organizacyjnych funkcjonowania pomocy społecznej. czyli taki smok, który jako pokarm, zjada swój ogon.
Żeby nie wyszło, że wszystko jest dobre:
Art. 135. W ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. Nr 162, poz.1118 z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:
2) w art. 139 w ust. 1 pkt. 8 otrzymuje brzmienie: �zasiłki wypłacone z tytułu pomocy społecznej, jeśli przy wypłacie zastrzeżono ich potrącanie oraz zasiłek stały lub zasiłek okresowy wypłacone na podstawie przepisów o pomocy społecznej za okres, za który przyznano emeryturę lub rentę�.
Pewnie ustawę �na złość� Resort podsunął do poprawienia posłom z komisji. Już podpowiadam: W ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach I rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, są zapisy dyskryminujące pomoc społeczną:
Art. 139.1. Ze świadczeń pieniężnych określonych w ustawie �po odliczeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz zaliczki i innych należności z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych� podlegają potrąceniu, z uwzględnieniem art. 141, następujące należności:
Art. 140.1. Potrącenia o których mowa w art. 139, mogą być dokonywane, z zastrzeżeniem art. 141, w następujących granicach:
a) odpłatnością za pobyt w domu pomocy społecznej, do wysokości 60% świadczenia.
Art. 141.1 Emerytury i renty są wolne od egzekucji i potrąceń, z zastrzeżeniem ust. 2, w części odpowiadającej:
3) 20% najniższej emerytury lub renty - przy potrąceniu należności, o których mowa w art. 139 ust. 1 pkt. 10.
Wystarczy nam zmiana w art. 140.1 a) : zwrot do wysokości 60% świadczenia zastąpić zwrotem do wysokości 70% świadczenia.
Jeszcze winien jestem Redakcji NGO odpowiedź na pytanie: Czy nowelizacja ustawy o pomocy społecznej zmieni ją na lepsze? Posłużę się zapisem art. 45. 3.: Poradnictwo psychologiczne realizuje się przez procesy diagnozowania, profilaktyki i terapii.
Dziesięć lat temu w Turyngii, zwiedzaliśmy dom pomocy społecznej. Dom był dla 100 mieszkańców, ale przebywało tam zaledwie 60 osób. W niedalekiej odległości był drugi dom, również nie zapełniony. Głównym zadaniem dyrektora domu były starania o przekonaniu klientów, by właśnie do niego kierowali swoich podopiecznych. Stąd jego starania o jakość usług.
W pewnej odległości od tamtego domu, na ulicy, zobaczyłem jegomościa w stroju niedbałym, który, w stanie upojenia alkoholowego, załatwiał swoją fizjologiczną potrzebę. Z ciekawości zapytałem dyrektora, czy to był mieszkaniec tego domu. W odpowiedzi usłyszałem: Owszem. Nawet kilka tygodni wcześniej miał go wyrzucić, ale straciłby dotację, więc skalkulował, że będzie lepiej, gdy tego pana pozostawi.
Niestety przeliczył się, bo właśnie ktoś inny zabrał swojego podopiecznego tylko z tego powodu i ulokował w innym domu. Więc teraz go wykwituje, ale już poniósł podwójną stratę.
U nas mamy decyzje kierujące na 2015 rok, czyli, jak piszą w Urzędzie Marszałkowskim, czas oczekiwania wynosi 140 miesięcy. Teraz, gdy gminy będą finansować pobyt mieszkańców, a przed gminą jeszcze rodzina, obawiam się, że czas oczekiwania z dnia na dzień zmniejszy się do kilku miesięcy, a po kilku miesiącach może nam zabraknąć klientów.
Teraz jakość usług, oferowanych przez domy pomocy kontroluje armia inspektorów, grożąc niewyobrażalnie wysokimi karami. W przyszłości podnoszenie jakości wymusi konkurencja.
Trzeba zmienić swoje przekonania. Potrzebna jest nam taka socjalna metanoja.
Sam zapis w ustawie o zasadzie partnerstwa nie wystarczy, jeżeli urzędnik nie zmieni swojego sposobu myślenia. Sam zapis o przerzuceniu na gminy ciężaru utrzymywania domów pomocy społecznej nie wystarczy, jeśli w ślad za tym nie pójdą zmiany w przepisach o dochodach gminy.
Sam zapis o anulowaniu decyzji kierującej do domu pomocy społecznej nie wystarczy, jeżeli urzędnik będzie przekonany, że decyzja sobie, a do eksmisji potrzebny będzie jeszcze wyrok sądu.
Na etapie diagnozowania: Tak, te zmiany idą w dobrym kierunku.
Pozdrawiam wszystkich. Idę na urlop. (jak wrócę, ustawa ma być podpisana!)
Stowarzyszenie Cichy Zakątek - wedle naszego statutu: podmiot uprawniony.