Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155515050000503_I_C_000298_2013_Uz_2015-12-18_001
Timestamp: 2020-08-07 21:58:10+00:00
Document Index: 109002548

Matched Legal Cases: ['art. 194', 'art. 20', 'art. 2', 'art. 19', 'art. 19', 'art. 19', 'art. 19', 'art. 18', 'art. 8', 'art. 8', 'SA/Gl ', 'art. 19', 'art. 20', 'art. 21', 'art. 19', 'art. 19', 'art. 19', 'art. 19', 'art. 429', 'art. 429', 'art. 430', 'art. 429', 'art. 429', 'art. 427', 'art. 430', 'art. 430', 'art. 430', 'art. 430', 'art. 430', 'art. 429', 'art. 430', 'art. 430', 'art. 430', 'art. 20', 'art.417', 'art. 417', 'art. 416', 'art. 64', 'art.416', 'art.20', 'art.4', 'art.416', 'art. 416', 'art. 355', 'art. 4', 'art. 19', 'art. 20', 'art. 20', 'art. 429', 'art. 822', 'art. 822', 'art. 415', 'art. 363', 'art. 361', 'art.822', 'art. 824', 'art. 430', 'art. 416', 'art. 436', 'art. 363', 'art. 363', 'art. 430', 'art. 415', 'art. 416', 'art. 430', 'art. 415', 'art. 415', 'art. 441', 'art. 366', 'art. 481', 'art. 817', 'art. 817', 'art. 481', 'art. 98', 'art. 100', 'art. 105', 'art. 105', 'art. 105', 'art. 369', 'art. 366', 'art. 105', 'art. 113']

I C 298/13 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy w Goleniowie z 2015-12-18
Powód T. Z. (1) wniósł zasądzenie in solidum od pozwanych Powiatu (...) oraz (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W. kwoty w wysokości 4.321,98 zł wraz ustawowymi odsetkami liczonymi od kwoty 3.891,48 zł od dnia 06 września 2011 roku do dnia zapłaty, od kwoty 430,50 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł.
W uzasadnieniu powód wskazał, że w dniu 19 stycznia 2011 r. na drodze powiatowej nr (...) N. – R. – M. w miejscowości N. w odległości około 70 cm od skrzyżowania ul. 15-tego Lutego z ul. (...) doszło do zdarzenia drogowego polegającego na wjechaniu przez powoda w wyrwę w jezdni na skutek czego uszkodzeniu uległ jego pojazd marki R. (...) o numerze rejestracyjnym (...). Wyrwa w jezdni, nad którą zarząd prowadzi pozwany Starostwo Powiatowe w G. powstała na skutek braku należytej staranności w utrzymaniu dróg, stąd ponosi on odpowiedzialność za skutki zdarzenia.
W dniu 31 stycznia 2013 r. Sąd Rejonowy w Goleniowie wydał nakaz zapłaty w sprawie I Nc 1182/12, w którym w całości uwzględnił żądanie pozwu. /k.35/
Pozwani Powiat (...) oraz (...) Spółka Akcyjna V. (...) z siedzibą w W. w swoich sprzeciwach od nakazu zapłaty domagali się oddalenia powództwa oraz o zasądzenia od powoda na ich rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Powiat (...) podniósł zarzut braku legitymacji procesowej biernej. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że podmiotem zarządzającym drogą w dacie zdarzenia w ciągu ul. 15-tego Lutego w N. była Gmina N., która zobowiązana była do utrzymywania nawierzchni dróg. Tym samym, w ocenie pełnomocnika pozwanego Powiatu (...), brak jest podstaw do ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej ww. pozwanego.
(...) Spółka Akcyjna V. (...) z siedzibą w W. podniósł, iż Starostwo Powiatowe w G. prowadzi prawidłową kontrolę stanu nawierzchni dróg i jej należyte utrzymanie, przedmiotowa droga była na bieżąco monitowana i wówczas nie zaobserwowano żadnych utrudnień w ruchu na tej drodze, stąd po stronie pozwanego zarządcy drogi nie zachodzi element winy. Nadto ubezpieczyciel zakwestionował wysokość szkody, która nastąpiła w pojeździe powoda.
Pismem procesowym z dnia 13 maja 2013 r. powód wniósł o wezwanie do udziału w sprawie po stronie pozwanej Gminy N. i w związku z tym o zasądzenie od pozwanych in solidum kwoty w wysokości 4.321,98 zł wraz z odsetkami ustawowymi szczegółowo wskazanymi w tymże piśmie oraz kosztami postępowania sądowego według norm przepisanych z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pełnomocnik powoda podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie, a nadto podniósł, iż zarządca nie podjął jakichkolwiek działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa korzystania z drogi przez uczestników ruchu drogowego (np. nie ustawiono znaków ostrzegawczych)./k.89-91/
W dniu 12 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy w Goleniowie postanowił na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. wezwać do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Gminę N.. /k. 118/
Pozwana Gmina N. w odpowiedzi na pozew wniosła się oddalenia powództwa oraz o zasądzenia od powoda na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Pozwana przyznała, iż łączy ją z Powiatem (...) porozumienie i umowa w sprawie finansowania prac związanych z prowadzeniem zarządu dróg z dnia 30 kwietnia 1999 r. W ocenie gminy powód nie udowodnił w żaden sposób szkody, jak i faktycznych kosztów, które poniósł w celu dokonania jej naprawy. Ponadto pozwana wskazała, że dołożyła należytej staranności przy wykonywaniu obowiązków należących do niej jako do zarządcy drogi, gdyż na skutek zlecenia robót przeprowadzony został remont m.in. ulicy 15-tego Lutego w N.. /k.133-135/
Droga nr (...) N. – R.- M. jest droga powiatową.
Zarządcą powyższej drogi jest z mocy ustawy Powiat (...), w ramach którego struktur działa jednostka organizacyjna o nazwie Zarząd Dróg Powiatowych w G.. Pozwanego w dniu zajścia zdarzenia z dnia 19 stycznia 2011 r. łączyła z (...) Spółką Akcyjną V. (...) z siedzibą w W. umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej potwierdzona polisą nr (...). W dniu 30 kwietnia 1999 r. zawarte zostało porozumienie, zgodnie z którego § 1 Starosta (...) powierzył, a Burmistrz Miasta i Gminy N. przyjął prowadzenie w imieniu Starosty (...) m.in. sprawy utrzymania nawierzchni, chodników, obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą (art. 20 ust. 4). Jednocześnie umową z dnia 30 kwietnia 1999 r. ustalono sposób finansowania przez Powiat G. zadań wynikających z zawartego porozumienia. W par. 1 pkt 2 umowy wskazano, iż roboty na drogach powiatowych w obrębie miasta N. prowadzone są w oparciu o plany roczne i kwartalne uwzględniające stan sieci drogowej i uzgodnione z Zarządem Dróg Powiatowych w G.. Przewidziano również, iż w odbiorach końcowych robót kosztorysowych mogą uczestniczyć przedstawiciele Zarządu Dróg Powiatowych w G. ( par. 2 pkt 3 umowy). Strony zastrzegły, iż wszelkie zwiększenia wydatków związanych z utrzymaniem dróg wymaga zgody Zarządu Powiatu. Czynności zlecone przez (...) SA finansowane ze środków przekazywanych przez Powiat (...). W dniu 11 stycznia 2011 r. pomiędzy Gminą N. a Powiatem (...) zawarty został aneks nr (...) do ww. porozumienia z dnia 30 kwietnia 1999 r. W załączniku nr 1 do aneksu określono ulice w mieście N., które objęte zostały porozumieniem. Wśród tych ulic znajdowała się ulica 15-tego Lutego oraz ulica (...).
wykaz dróg powiatowych – k. 11-12,
porozumienie z dnia 30.04.1999 r. – k. 45-47,
aneks nr (...) z dnia 30.04.1999 r. wraz z załącznikiem – k. 48-49,
porozumienie– k. 154-158,
aneks- k. 159,
umowa – k. 160-164,
aneksy- k. 165, 167, 168, 169, 170, 171, 172,
zeznania świadka B. Z. – k. 211-212,
zeznania świadka W. S. – k. 212-214.
B. Z. jest dyrektorem Wydziału (...) Powiatowych w Starostwie Powiatowym w G.. W wydziale jest zatrudnionych 3 kierowników obwodów i 12 pracowników fizycznych, którzy stale monitorują stan dróg i podejmują decyzje o bieżących remontach dróg powiatowych w zakresie nie leconym Gminie N. tj. w zakresie dróg powiatowych znajdujących się poza granicami miasta N.. Ponadto reagują również na zgłoszenia służb i mieszkańców o stanie dróg. Stanem i ich bieżącym utrzymaniem dróg powiatowych w granicach miasta N., do których zaliczana jest ul. 15-tego Lutego, zajmuje się Gmina N. na mocy zawartego porozumienia z Powiatem (...). Bieżące utrzymanie dróg w Gminie N. jest oparte na wnioskach mieszkańców i użytkowników dróg. Po zimie Gmina organizuje akcje usuwania ubytków w drogach, poprzedzoną objazdem dróg i dokonaniem oceny ich stanu przez pracowników gminy.
Na przełomie grudnia 2010 r. i stycznia 2011 r. r. na drodze powiatowej nr (...) N. – R. wykonywane były objazdy pługopiaskarki na ciągniku D. F. Z. 01MZ, m.in. w dniu 11 stycznia 2011 r., a następnie 21 stycznia 2011r. odbyło się posypywanie drogi. Ponadto na skutek objazdów dróg w dniu 18 stycznia 2011 r. stwierdzono, iż temperatura o godzinie 4 rano wynosi 4 stopnie, drogi SA czarne , nie zachodzi konieczność posypywania, wieczorem bez opadów, również w dniu 19 stycznia 2011 r. stwierdzono temperaturę 3 stopni o godzinie 4 rano, drogi ciemne, bez opadów, w ciągu dnia delikatne przelotne opady deszczu, nie zachodzi konieczność posypywania.
- wykazy prac pługopiaskarki – k. 105- 113,
- kserokopie z dziennika dyżurów zimowych – k 114-117.
W dniu 17 stycznia 2011 r. Gmina N. zleciła Zakładowi Budownictwa (...) Z. A. na podstawie umowy z dnia 31.10.2007 r. w sprawie bieżącego utrzymania dróg i ulic miasta i gminy N. remont cząstkowy (uzupełnienie ubytków) nawierzchni bitumicznych jezdni ulic powiatowych w mieście mieszkanką mineralno-asfaltową. Jako zadanie pilne zlecono uzupełnienie głębokich ubytków nawierzchni dróg powiatowych i gminnych, które mogą być przyczyną urządzeń. Wykonawca rozpoczął usuwanie ubytków od ul. (...) w dniu 17 stycznia 2011 r. O kolejności usuwania ubytków nie decydowała wielkość stwierdzonych ubytków, ubytki były usuwane po kolei na konkretnej ulicy niezależnie od ich wielkości. Ubytki na ulicy 15-tego Lutego usuwano w dniach 25, 26 i 28 styczeń 2011 r.
- umowa – k. 136-138,
- zlecenie – k. 139,
- kosztorys powykonawczy – k 142-153.
W dniu 19 stycznia 2011 r. około godziny 19:00 w miejscowości N. T. Z. (1), kierując samochodem osobowym marki R. (...) o nr rejestracyjnym (...), wjechał w wyrwę w jezdni w drodze powiatowej nr (...) N. – R. – M.. T. Z. (1) zauważył wyrwę w jezdni będąc około 2-3 m przed nią. W czasie zdarzenia po przeciwnym pasie ruchu poruszał się inny pojazd. Wyrwa w jezdni, w którą wjechał powód znajdowała się w pasie jezdni w odległości około 70 cm od skrzyżowania ul. 15-tego Lutego z ul. (...) w N., miała wymiary 120 x 70 cm, największa głębokość wyrwy wyniosła około 10 cm. T. Z. (1) nie przyczynił się do powstania szkody z uwagi na warunki w jakich doszło do zdarzenia (pora dnia, rodzaj i nieoznakowanie przeszkody, wilgotność). W wyniku zdarzenia doszło do przestawienia ułożenia kierownicy, uszkodzeniu uległ drążek kierowniczy oraz obręcz koła. Kierujący poruszał się z prędkością ok. 50 km/h, był trzeźwy, w wyniku zaistniałego zdarzenia nie został ukarany mandatem karnym. Na odcinku drogi, na której doszło do zdarzenia nie było informacji o występującej w drodze wyrwie. Wyrwa nie była w żaden sposób oznakowana ani zabezpieczona. Niezwłocznie po zdarzeniu T. Z. (1) zgłosił szkodę Policji w N.. Funkcjonariusze Policji przyjechali na miejsce szkody i sporządzili stosowną notatkę informacyjną oraz dokumentację fotograficzną.
materiał zdjęciowy na płycie CD k. 6,
notatka informacyjna o zdarzeniu drogowym wraz z wydrukiem zdjęć – k. 13-14 (88, 208, 253),
pismo z dnia 27.05.2013 r. – k. 102,
notatka z dnia 27.05.2013 r. – k. 103,
zeznania świadka T. Z. (2) – k. 255-256,
opinia biegłego sądowego – k. 290-313.
T. Z. (1) zlecił niezależnemu rzeczoznawcy wykonanie kalkulacji naprawy pojazdu. W dniu 21 lutego 2011 r. rzeczoznawca mgr inż. P. O. sporządził kalkulację naprawy nr (...) uszkodzonego pojazdu marki R. (...) o nr rejestracyjnym (...). Koszt napraw koniecznych pojazdu powoda określony został na kwotę 3.771,49 zł. Za sporządzenie powyższej ekspertyzy powód zapłacił 430,50 zł. Powód przeprowadził naprawę uszkodzonego pojazdu, która obejmowała wymianę poprzecznego drążka kierowniczego na drążek oryginały używany, zakupiony na portalu Allegro oraz zlecił prostowanie obręczy (felgi). T. Z. (1) wykonał badanie pomiaru geometrii zawieszenia uszkodzonego pojazdu, za przeprowadzenie którego uiścił kwotę w wysokości 120,00 zł. Naprawa dokonana przez T. Z. (1) nie przywróciła pojazdu do stanu sprzed zdarzenia powodującego szkodę. Przywrócenie pojazdu marki R. (...) o nr rejestracyjnym (...) do stanu sprzed zdarzenia, które miało miejsce w dniu 19 stycznia 2011 r. powinno obejmować wymianę drążka kierowniczego oraz obręczy na części nowe oryginale. Koszt wykonania takiej naprawy wynosi 1.441,67 zł brutto. Nie było i nie ma konieczności wymiany przekładni kierowniczej, albowiem nie została ona uszkodzona na skutek zdarzenia z dnia 19 stycznia 2011 r. i jest całkowicie sprawna.
oceny techniczne – k. 20-22,
faktura – k. 23,
wyniki pomiaru – k. 24,
faktura – k. 25,
zeznania świadka P. O. – k. 210-211,
opinia biegłego sądowego – k. 290-313,
opinia ustna uzupełniająca biegłego sądowego – k. 355.
T. Z. (1) pismem z dnia 29 czerwca 2011 r. zgłosił do Urzędu Miejskiego w N. Wydziału Gospodarki Komunalnej szkodę majątkową z uwagi na wjechanie w wyrwę na ul. 15-tego Lutego i wezwał do zapłaty 3.891,48 zł. Pismem z dnia 22 lipca 2011 r. Burmistrz Gminy N. przekazał wniosek T. Z. (1) o odszkodowanie do Starosty Powiatowego w G. celem załatwienia według kompetencji. Pismem z dnia 4 sierpnia 2011 r. Starostwo Powiatowe w G. zostało zawiadomione przez ubezpieczyciela (...) Spółka Akcyjna V. (...) z siedzibą w W. o zgłoszonej przez T. Z. (1) szkodzie powstałej na skutek wjechania w wyrwę na ul. 15-tego Lutego z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza polisy nr (...), która zarejestrowana został pod numerem 2011-20- (...). W piśmie z dnia 16 sierpnia 2011 r. Naczelnik Wydziału (...) Powiatowych Starostwa Powiatowego w G. przyjął w imieniu Starostwa (...) Wydziału (...) odpowiedzialność za zgłoszoną szkodę, wskazując, iż na drodze jest duży ruch, a występujące warunki atmosferyczne doprowadzają do częstego powstawania dużych ubytków w nawierzchni. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty na rzecz T. Z. (3) odszkodowania. Pismem z dnia 20 października 2011 r. powód odwołał się od decyzji wydanej przez ubezpieczyciela. W odpowiedzi z dnia 20 grudnia 2011 r. (...) Spółka Akcyjna V. (...) z siedzibą w W. ponownie odmówiła wypłaty odszkodowania. Pismem z dnia 02 stycznia 2012 r. T. Z. (1) wezwał pozwanego ubezpieczyciela do zapłaty kwoty w wysokości 3.891,48 zł. Pismem z dnia 30 stycznia 2012 r. (...) S.A. podtrzymał swoją wcześniejszą decyzję. Pismem z dnia 18 września 2012 r. T. Z. (1) wezwał Powiat (...) do zapłaty kwoty w wysokości 4.321,98 zł. Wezwanie do zapłaty wpłynęło do Starostwa Powiatowego w G. w dniu 28 września 2012 r. Ubezpieczyciel InterRisk również ustosunkował się do tego wezwania w mailu z dnia 8 listopada 2012 r.
zgłoszenie szkody – k 16-15 akt szkody nr 20609/2113,
pismo z 22.07.2011 r. – k 14 akt szkody nr 20609/2113,
pismo z dnia 04.08.2011 r. – k. 21 akt szkody nr 20609/2113, k. 19,
pismo z dnia 16.08.2011 r. – k . 25 akt szkody nr 20609/2113,
pismo z dnia 26.08.2011 r., 26.09.2011 r. – k. 26-27 (67-68),
odwołanie z dnia 20.10.2011 r. – k. 28,
pismo z dnia 20.12.2011 r. – k. 29 (66),
wezwanie do zapłaty z dnia 02.01.2012 r. – k. 30,
pismo z dnia 30.01.2012 r. – k. 31 (64-65),
wezwanie do zapłaty z dnia 18.09.2012 r. wraz z potwierdzeniem odbioru – k. 32-33.
W dniu 13 marca 2012 r. T. Z. (1) zawarł z S. i A. małżonkami C. umowę sprzedaży pojazdu marki R. (...) o nr rejestracyjnym (...).
Dowód: umowa sprzedaży z dnia 13.03.2012 r. – k. 275.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do najdalej idącego zarzutu pozwanego Powiatu (...) w zakresie braku jego legitymacji biernej w niniejszej sprawie.
W sprawie bezspornym było, iż droga nr (...) N. – R. – M. w miejscowości N. jest drogą powiatową, a zatem stosownie do art. 2a ust. 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115) stanowi własność właściwego samorządu powiatu, tj. w tym przypadku Powiatu G.. Na mocy art. 19 przywołanej ustawy zarządcą tej drogi jest organ jednostki samorządu terytorialnego, do którego właściwości należą sprawy z zakresu planowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg. Wprowadzający ogólne reguły zarządu przepis art. 19 ust. 2 wskazuje, że z zastrzeżeniem ust. 3, 5 i 8 tego przepisu zarządcą dróg krajowych jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, wojewódzkich - zarząd województwa, powiatowych - zarząd powiatu, gminnych - wójt (burmistrz, prezydent miasta). Wymienione wyjątki dotyczą zarządu autostradą (pkt 3), zarządu drogą w granicach miast na prawach powiatu, zarządu drogą krajową. Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o drogach publicznych w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 1999 r. organ administracji rządowej lub jednostki samorządu terytorialnego, do właściwości którego należą sprawy z zakresu planowania, budowy, modernizacji, utrzymania i ochrony dróg jest zarządcą drogi. Ponadto w ust. 4 powołanego przepisu przewidziano, iż zarządzanie drogami publicznymi może być przekazywane między zarządcami w trybie porozumień.
W okolicznościach badanej sprawy zostało zawarte porozumienie w dniu 30 kwietnia 1999 r. zgodnie z którego § 1 Starosta (...) powierzył, a Burmistrz Miasta i Gminy N. przyjął prowadzenie w imieniu Starosty (...) m.in. sprawy utrzymania nawierzchni, chodników, obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, w dniu 11 stycznia 2011 r. pomiędzy Gminą N. a Powiatem (...) zawarty został natomiast aneks nr (...) do ww. porozumienia z dnia 30 kwietnia 1999 r. W załączniku nr 1 do aneksu określono ulice w mieście N., które objęte zostały porozumieniem. Wśród tych ulic znajdowała się ulica 15-tego Lutego, na której doszło do spornego zdarzenia.
Podkreślić należy, iż zawarcie porozumienia, o którym mowa w art. 19 ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.), przez zarządcę drogi, jakim jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta, wymaga uprzedniego podjęcia przez radę gminy uchwały na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 11 w związku z art. 8 ust. 2 i 2a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U z 2013 r. poz. 594 ze zm.). Użyte w art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U z 2013 r. poz. 594 ze zm.) sformułowanie: "zadania z zakresu właściwości powiatu oraz zadania z zakresu właściwości województwa" odnosi się wyłącznie do zadań własnych, przyznanych tym jednostkom mocą przepisu ustawy. Z faktu przyjęcia "cudzych" zadań do realizacji nie można wyprowadzić wniosku, że takie zadania stają się w rozumieniu powołanego przepisu zadaniami z zakresu właściwości podmiotu, który je przyjął ( vide: wyrok WSA w Gliwicach z 27.01.2014 r. (...) SA/Gl (...), (...) ).
W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2013 r. (III CZP 33/13, OSNC 2014/4/36, Prok.i Pr.-wkł. 2014/5/29, LEX nr 1350219, Biul.SN 2013/7/8) wskazano, iż pojęcie zarządcy drogi zdefiniowane jest w art. 19 ust. 1 u.d.p. przez wskazanie zakresu jego kompetencji; jest to organ, do którego właściwości należą sprawy z zakresu planowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg. Otwarty katalog obowiązków zarządcy określa art. 20 pkt 4 u.d.p., w którym wymieniono utrzymanie nawierzchni, chodników, obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, a więc także zapewnienie zimowego utrzymania drogi. Zadania te zarządca może wykonywać sam lub przy pomocy powołanej w tym celu jednostki organizacyjnej - zarządu drogi (art. 21 ust. 1 u.d.p.). Zawarcie porozumienia określonego w art. 19 ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115 ze zm.), którego przedmiotem jest, jak wyraźnie wskazano w treści tego przepisu, przekazanie zarządzania, skutkuje wyłącznie zmianą sposobu wykonywania przez zarządcę nałożonych na niego ustawowych obowiązków poprzez odstąpienie od samodzielnego ich wypełnienia i powierzenie ich faktycznego wypełnienia innemu podmiotowi, najczęściej ze względów funkcjonalnych wynikających z położenia danej drogi. Porozumienie takie nie prowadzi jednak do zmiany zarządcy drogi. W art. 19 ust. 2 cyt. ustawy wśród wyjątków od zasady zarządu ustalonej w tym przepisie nie wymieniono bowiem sytuacji określonej w ust. 4, co skutkuje brakiem wpływu takiego porozumienia na sferę zarządu, w szczególności nie skutkuje przejściem statusu zarządcy między umawiającymi się podmiotami. Mimo zatem zawarcia porozumienia zarządcą drogi objętej uzgodnieniami pozostaje dotychczasowy zarządca, tj. organ jednostki samorządu terytorialnego, będącej właścicielem danej drogi. W związku z powyższym odpowiedzialność za realizację zadań nałożonych na zarządcę w ustawie spoczywa w dalszym ciągu na dotychczasowym zarządcy. Podkreślenia wymaga, iż pojęcia zarządu drogą publiczną oraz zarządzania nią nie są równoznaczne. Status zarządcy jest bowiem pochodną prawa własności drogi danej kategorii, wyjątki od tej zasady określone są zaś wprost w ustawie. (...) zaś ma charakter organizacyjny i obejmuje zespół czynności faktycznych i prawnych związanych z administrowaniem drogi, a także jej utrzymaniem jako dobra wspólnego udostępnionego obywatelom. Zawarcie porozumienia określonego w art. 19 ust. 4 ustawy o drogach publicznych, którego przedmiotem jest, jak wyraźnie wskazano w treści tego przepisu, wyłącznie przekazanie zarządzania, skutkuje zatem wyłącznie zmianą sposobu wykonywania przez zarządcę nałożonych na niego ustawowych obowiązków poprzez odstąpienie od samodzielnego ich wypełnienia i powierzenie ich faktycznego wypełnienia innemu podmiotowi, najczęściej ze względów funkcjonalnych wynikających z położenia danej drogi. Z punktu widzenia skutków o charakterze cywilnoprawnym, w szczególności odpowiedzialności zarządcy wobec osób trzecich m.in. za szkody wywołane stanem dróg, porozumienia zawierane na podstawie art. 19 ustawy o drogach publicznych nie prowadzą do automatycznego wyłączenia odpowiedzialności dotychczasowego zarządcy ( vide: wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 3 listopada 2011 r. III Ca 1569/10, (...)-119).
Skoro więc powiat, był ustawowo ustanowionym zarządcą m.in. przebiegającej w jego granicach drogi powiatowej, przy czym koszty związane z zarządem finansowane były w całości z budżetu powiatu, to należy uznać, że w zakresie odpowiedzialności wynikającej z nienależytego wykonania obowiązków zarządcy odpowiedzialność również ponosi powiat. W związku z czym bezzasadny okazał się zarzut po jego stronie legitymacji biernej.
Kwestię odpowiedzialności powiatu należy rozpatrywać w oparciu o regulacje kodeksu cywilnego, w tym również art. 429 i 430 k.c. wobec przekazania zarządzania przedmiotową drogą na mocy omówionego na wstępie porozumienia Gminie N.. Stosownie do art. 429 k.c. powierzający wykonanie czynności drugiemu jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Jak stanowi zaś art. 430 k.c., powierzający na własny rachunek wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.
Oba zacytowane przepisy regulują zatem kwestię odpowiedzialności za działanie lub zaniechanie bezpośredniego sprawcy szkody, tj. osoby, której powierzono dokonanie określonej czynności, przy której wykonywaniu została wyrządzona szkoda Powierzający, ponoszący odpowiedzialność na podstawie art. 429 k.c., odpowiada za własną winę, która odnosi się do dokonanego wyboru bezpośredniego wykonawcy czynności, lecz zarazem za skutek czynu niedozwolonego tego wykonawcy, tj. szkodę. Natomiast bez znaczenia dla odpowiedzialności powierzającego jest ustalenie, czy swoim zachowaniem (niewłaściwym wyborem) przyczynił się do wyrządzenia szkody. Dla ustalenia odpowiedzialności na podstawie art. 429 k.c. ustawodawca nie wymaga bowiem istnienia związku przyczynowego między zachowaniem osoby, której odpowiedzialność jest przypisywana, a zachowaniem bezpośredniego sprawcy szkody (inaczej niż w art. 427 k.c.), lecz wyłącznie między zachowaniem bezpośredniego sprawcy a szkodą.
Regulacja zawarta w art. 430 k.c. znajduje zaś zastosowanie w sytuacji, gdy do wyrządzenia szkody doszło również przy wykonywaniu powierzonej czynności, jednak wyłącznie wówczas, jeżeli powierzający, działając na własny rachunek, powierzył wykonanie czynności nie podmiotowi samodzielnemu, od powierzającego niezależnemu, ale takiemu, który przy wykonywaniu tej czynności podlega kierownictwu powierzającego i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek. Odpowiedzialność powierzającego za szkodę wyrządzoną przez podwładnego jest zatem niezależna od winy powierzającego, a uzasadnieniem dla tej szczególnej, zaostrzonej odpowiedzialności są władcze uprawnienia, z których powierzający może i powinien korzystać dla zapewnienia prawidłowego wykonania czynności powierzonej w jego interesie.
Przesłankami odpowiedzialności powierzającego w rozumieniu art. 430 k.c. są zatem: 1) powierzenie na własny rachunek wykonania czynności podmiotowi podlegającemu jego kierownictwu; 2) popełnienie w sposób zawiniony czynu niedozwolonego przez bezpośredniego wykonawcę czynności powierzonej; 3) szkoda wyrządzona przy wykonywaniu czynności; 4) związek przyczynowy między czynem niedozwolonym wykonawcy czynności powierzonej a szkodą. Podkreślić zarazem należy, że poprzez spełnienie warunku powierzenia czynności "na własny rachunek" należy rozumieć powierzenie do wykonania czynności we własnym interesie powierzającego, czyli w obszarze jego aktywności ( por. M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2005, art. 430, nb. 9; por. także P. Machnikowski (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 439). Koniecznym jest również wyjaśnienie, że o kierownictwie decyduje nie tylko sprawowanie ogólnego nadzoru nad działaniami podmiotu, ale także możliwość oddziaływania na tę osobę przez wydawanie wiążących ją poleceń. Wykonawca czynności podlega "kierownictwu" zwierzchnika przez cały okres wykonywania czynności, nawet gdy zwierzchnik nie wykonuje przewidzianych aktów kontroli i nadzoru, pozostawiając podwładnemu sporą samodzielność ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 25 listopada 2005 r., V CK 396/05, Pr. Bank. 2006, nr 11, s. 16).
W ocenie Sądu w okolicznościach badanej sprawy zaktualizowały się przesłanki odpowiedzialności Powiatu (...) na podstawie art. 430 k.c. Do powyższego wniosku prowadzi bowiem interpretacja treści porozumienia zawartego przez Powiat (...) oraz Gminę N. z dnia 30 kwietnia 1999 r. Zgodnie z treścią par. 1 porozumienia Burmistrz Miasta i Gminy N. przyjął prowadzenie m.in. spraw związanych z utrzymaniem nawierzchni i chodników, wykonywaniem robót interwencyjnych, utrzymaniowych i zabezpieczających oraz przeprowadzaniem okresowych kontroli stanu dróg i obiektów mostowych- w imieniu Starosty (...). Decyzje administracyjne w sprawach objętych porozumieniem zgodnie z par. 3 podpisuje burmistrz stosując stempel podpisowy „z upoważnienia Starosty (...)”. W par. 6 porozumienia Starosta (...) zastrzegł sobie prawo wzglądu do dokumentacji źródłowej powierzonych Burmistrzowi spraw. Ponadto zgodnie z umową z dnia 30 kwietnia 1999 r. ustalono sposób finansowania przez Powiat G. zadań wynikających z zawartego porozumienia i w par. 1 pkt 2 umowy wskazano, iż roboty na drogach powiatowych w obrębie miasta N. prowadzone są w oparciu o plany roczne i kwartalne uwzględniające stan sieci drogowej i uzgodnione z Zarządem Dróg Powiatowych w G.. Przewidziano również, iż w odbiorach końcowych robót kosztorysowych mogą uczestniczyć przedstawiciele Zarządu Dróg Powiatowych w G. ( par. 2 pkt 3 umowy). Strony zastrzegły, iż wszelkie zwiększenia wydatków związanych z utrzymaniem dróg wymaga zgody Zarządu Powiatu.
W realiach badanej sprawy wobec treści zawartego porozumienia i towarzyszących mu umów oraz aneksów nie sposób uznać, aby Gmina N. występowała w charakterze samodzielnej jednostki, wykonującej za Powiat G. powierzone jej czynności i uzyskała wraz z przyjęciem na siebie obowiązków zarządcy również pełną samodzielność co do sposobu ich wypełniania. Kwestia istnienia bądź nieistnienia samodzielności podmiotu, któremu powierzono wykonanie czynności, bezpośrednio przekłada się na ustalenie zasad odpowiedzialności podmiotu powierzającego. W przypadku, gdy pomiędzy powierzającym czynność a podmiotem, któremu czynność powierzono, zachodzi stosunek zwierzchnictwa i podporządkowania, odpowiedzialność powierzającego kształtuje się na zasadzie art. 430 k.c. W sytuacji zaś, gdy podmiot, któremu powierzono czynność, zachowuje pełną samodzielność w zakresie wykonania czynności, koniecznym staje się rozpatrywanie ewentualnej odpowiedzialności powierzającego na podstawie art. 429 k.c. W porozumieniu w sposób wyraźny zastrzeżono bowiem, iż Burmistrz reprezentujący Gminę N. działa w imieniu Starosty (...). Ponadto Starosta ma prawo wglądu w dokumentację dotycząca przedmiotu porozumienia, zarząd Dróg Powiatowych – działający w ramach Powiatu (...) ma również wpływ na roczne plany wykonywanych przez Gminę robót na drogach, ponadto może uczestniczyć w odbiorach tychże robót. Podkreślić tym samym trzeba, że w związku z tym, że porozumienie w zakresie wykonywania przez Gminę w pewnym zakresie obowiązków zarządcy dróg powiatowych nie skutkowało przyznaniem jej statusu zarządcy tych dróg, niewątpliwym jest również, że Gmina, otrzymując środki finansowe jedynie na realizację powierzonych jej zadań, działała w interesie Powiatu, nie zaś na własny rachunek. Skoro zatem czynności zarządcy przedmiotowej drogi Gmina podejmowała w interesie i na rachunek powierzającego, to brak jest tym samym kolejnych elementarnych warunków uznania samodzielności działania Gminy w tej sferze. Uznać zatem należy, że wzajemne uprawnienia i obowiązki stron ukształtowane zostały w porozumieniu nie na zasadzie równości podmiotów je zawierających, ale przede wszystkim poprzez wprowadzenie w tym zakresie stosunku podległości wykonawcy (Gminy N.) względem podmiotu powierzającego (Powiatu (...)). Całokształt uregulowań znajdujących się w zawartym porozumieniu i umowie o finansowaniu robót świadczy o tym, iż Gmina przy wykonywaniu powierzonych jej zadań podlega Powiatowi, działa na jego rachunek i w jego interesie oraz imieniu.
Samodzielność Gminy N. w zakresie wykonywania powierzonych jej czynności poddaje w wątpliwość również sam fakt przekazania przez Gminę N. zgłoszenia przez powoda spornej szkody w piśmie z dnia 29 czerwca 2011 r. do Starosty (...), co jednoznacznie wynika z treści pisma Burmistrza Gminy N. R. C. z dnia 22 lipca 2011 r. ( k. 17 akt szkodowych). Ponadto w piśmie z dnia 16 sierpnia 2011 r. ( k. 25 akt szkodowych - w piśmie omyłkowo wskazano 2010 r.) Naczelnik Wydziału (...) Powiatowych Starostwa Powiatowego w G. przyjął odpowiedzialność za przedmiotowe zdarzenie z udziałem powoda.
Podkreślić trzeba, że porozumienie, na które pozwany się powołuje, ma charakter raczej organizacyjny - Powiat nie traci swojego zarządu i władztwa nad przekazanymi drogami, gdyż to Powiat przekazuje corocznie środki finansowe na rzecz Gminy na cele związane z drogami, nadzoruje działania Gminy, zatwierdza projekty – plany rocznej prac drogowych, bierze udział w odbiorach prac, ma wgląd do dokumentacji. Powyższe atrybuty, wynikające z zawartych między pozwanym Powiatem a Gminą N. porozumień, przy jednoczesnym braku regulacji co do kwestii odpowiedzialności za szkody, świadczą niewątpliwie o tym, że pozwany zarządca nie utracił de facto swego władztwa w zakresie przedmiotowych dróg powiatowych.
Spośród warunków określonych w art. 430 k.c. niewątpliwie powód wykazał również ziszczenie się przesłanki wystąpienia szkody oraz jej wyrządzenie powodowi bezpośrednio wskutek poruszania się pojazdu po drodze powiatowej, którą cechował w dacie zdarzenia niewłaściwy stan nawierzchni.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci notatki policyjnej, zdjęć oraz zeznań interweniującego w chwili zdarzenia policjanta świadka T. Z. (2) potwierdzają w całości zeznania powoda, iż wyrwa była duża, miała 120 cm długości, 70 cm szerokości i była głęboka na 10 cm. W ocenie Sądu mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego i logicznego myślenia, tak duży ubytek w nawierzchni bitumicznje drogi należy zakwalifikować jako zagrażający bezpieczeństwu drogowemu i świadczy o nienależytym stanie nawierzchni drogi. Poprzez należyty stan nawierzchni należy rozumieć, ze względu na szczególne przeznaczenie drogi, zdatność tej drogi do użytkowania w sposób zapewniający bezpieczeństwo korzystających z niej osób trzecich.
Wobec powyższego ostatnią przesłanką, jaką należało zbadać, było ustalenie, czy Gmina N. swoim zachowaniem (działaniem czy zaniechaniem) doprowadziła do powstania takiego stanu jezdni, który doprowadził do wypadku w dniu 19 stycznia 2011 r. oraz czy było to zachowanie zawinione. Zgodnie bowiem z regulacją art. 430 k.c., choć odpowiedzialność zwierzchnika (w tym przypadku Powiatu G.) za wykonawcę powierzonej czynności działającego pod jego kierownictwem oparta jest na zasadzie ryzyka, to dla stwierdzenia tej odpowiedzialności niezbędnym jest ustalenie winy wykonawcy jako bezpośredniego sprawcy szkody ( Gminy N.).
W orzecznictwie przyjmuje się, iż dla ustalenia winy podmiotu, któremu powierzono czynność do wykonania, wystarczającym jest, aby dopuścił się on zaniechania zasad ostrożności i bezpieczeństwa, wynikających z doświadczenia życiowego i okoliczności danego wypadku ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 1975 r., sygn. akt II CR 140/75, niepubl.). W konsekwencji do zwolnienia powierzającego od odpowiedzialności na podstawie art. 430 k.c. dojdzie jedynie wówczas, gdy wykazane zostanie, iż podmiotowi pozostającemu pod jego kierownictwem nie można za czyn niedozwolony, wskutek którego doszło do wyrządzenia szkody osobie trzeciej, przypisać winy nawet pod postacią niedbalstwa.
Podkreślić należy, że do wyrządzenia powodowi szkody nie doszło w związku z wykonywaniem przez zarządcę drogi władzy publicznej. Szkoda w pojeździe powoda była bowiem wynikiem wyłącznie zaniechania przez zarządcę drogi czynności, jakie obowiązany był on podjąć jako właściciel udostępnionego powodowi - użytkownikowi drogi - mienia w celu utrzymania bezpieczeństwa drogi publicznej, i nie pozostaje ona w jakimkolwiek związku funkcjonalnym z faktem wykonywania przez zarządcę władzy publicznej. Tożsamy pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 10 czerwca 2005 r. w sprawie sygn. akt II CK 719/04 (LEX nr 180859) w odniesieniu do czynności zarządcy polegających na realizacji obowiązku określonego w art. 20 ust. 1 pkt 4,10, 11 ustawy o drogach publicznych, tj. utrzymanie nawierzchni drogi, przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich oraz przepraw promowych, ze szczególnym uwzględnieniem ich wpływu na stan bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym weryfikację cech i wskazanie usterek, które wymagają prac konserwacyjnych lub naprawczych ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających.
Jednostki samorządu terytorialnego, a więc także Gmina Z., w sferze gospodarczej, dominium (por. Z. Banaszczyk (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 789 i n.) nie ponoszą odpowiedzialności w oparciu o art.417 kc. Do działań władczych nie zalicza się także usług użyteczności publicznej, wykonywanych przez administrację państwową lub samorządową, często przekazywanych odrębnym osobom prawnym (por. P. Lissoń, Usługi użyteczności publicznej (w:) Prawo wobec wyznań współczesności, pod red. P. Wilińskiego, Poznań 2004, s. 268 i n.). W przypadku szkód wyrządzonych przez organy państwowe lub jednostki samorządu terytorialnego poza sferą imperium, nie odpowiadają one na podstawie art. 417 kc, lecz na ogólnych zasadach prawa cywilnego (por. art. 416, 427, 433-436 kc), co gwarantuje równą dla wszystkich podmiotów ochronę prawną, zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego oraz art. 64 ust. 2 Konstytucji RP. Zatem zakres odpowiedzialności Gminy Z. jako zarządcy drogi gminnej za skutki zdarzenia z dnia 2.03.2012 r. należy oceniać na podstawie art.416 kc, zgodnie z którym osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu. (zob. wyrok SN z 10.06.2005 r., sygn. II CK 719/04, LEX nr 180859). Przy czym dla uznania, iż w danym wypadku Gmina N., a tym samym pozwany I. R. jako ubezpieczyciel, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie tego przepisu niezbędnym jest wykazanie, iż szkoda jest wyrządzona przez organ przewidziany w jej statucie lub obowiązujących przepisach w sposób tam określony, wyrządzająca szkodę czynność organu musi się mieścić w granicach jego uprawnień wynikających z realizacji przypisanych mu funkcji, pomiędzy czynnością organu a szkodą musi istnieć normalny związek przyczynowy oraz wyrządzająca szkodę czynność organu musi nosić znamiona winy. W orzecznictwie powszechnie przy tym przyjmuje się, że przy kolegialnym charakterze organu (jak w przypadku Gminy) wystarczy, aby szkoda była następstwem zawinionego zachowania się (działania lub zaniechania) tych jego członków, którzy w konkretnej sytuacji działają w wykonaniu funkcji organu, czy też podejmują decyzję i wydają polecenie, którego wykonanie powoduje powstanie szkody (zob. wyrok SN z 5.12.2007 r., sygn. I CSK 304/07; wyrok SN z 5.11.2010 r., sygn. I CSK 12/10), przy czym winę organu można także ustalić na podstawie koncepcji tzw. winy anonimowej, wówczas przy braku możliwości indywidualizacji winy członka zarządu organu osoby prawnej w praktyce poprzestaje się na ustaleniu bezprawności czynu szkodzącego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 21.10.2008 r., sygn. III APa 11/08; M. Safjan Odpowiedzialność deliktowa osób prawnych, opublik. w pracy zbiorowej pod red. E. Skowrońskiej Z problematyki współczesnego prawa cywilnego Księga Pamiątkowa ku czci Profesora Tomasza Dybowskiego, SI 1994, tom 21).
Zgodnie z art.20 pkt 4 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych ( t. jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 260) zarządca drogi, na której doszło do przedmiotowego zdarzenia zobowiązany jest do utrzymania nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, przy czym w myśl art.4 pkt 20 cytowanej ustawy przez utrzymanie drogi rozumie się wykonywanie robót konserwacyjnych, porządkowych i innych zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu, w tym także odśnieżania i zwalczania śliskości drogowej, a więc tego rodzaju działań, które mają na celu utrzymanie drogi w stanie wykluczającym narażenie użytkowników na wypadek pozostający w adekwatnym związku przyczynowym z korzystaniem z drogi. Natomiast zawinione w rozumieniu art.416 kc zaniechanie lub wadliwe wypełnianie przez zarządcę drogi obowiązków skutkują powstaniem odpowiedzialności odszkodowawczej za powstałą na ich skutek szkodę. W szczególności praca jednostki organizacyjnej sprawującej zarząd nad drogą, w tym konkretnym wypadku Gminy N. powinna być tak zorganizowana, żeby miała ona możliwość odpowiednio szybkiego stwierdzenia wystąpienia na drodze zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu i podjęcia działań zmierzających do usunięcia tego zagrożenia (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 września 1980 r., sygn. II CR 316/80, opublik. OSNCP 1981, nr 7, poz. 129, z dnia 8 października 1985 r., sygn. I CR 289/85, opublik. OSNCP 1986, nr 10, poz. 154, z dnia 25 marca 1999 r., sygn. III CKN 213/98, nie publ.). W sprawie wymagało zatem rozważenia, czy praca jednostki organizacyjnej sprawującej zarząd drogi była tak zorganizowana, że mogła ona dopełnić spoczywający na niej obowiązek usunięcia zaistniałego zagrożenia w ruchu na drodze i czy w konkretnym wypadku miała taką możliwość. (zob. wyrok SN z 26 marca 2003 r., sygn. II CKN 1374/00, LEX nr 78829) Zdaniem Sądu w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego można postawić Gminie zarzut niewłaściwego zorganizowania obowiązków organizacyjno- porządkowych obciążających zarządcę drogi, a który mógłby stanowić podstawę do przyjęcia jej odpowiedzialności za szkodę poniesioną przez powoda na skutek zdarzenia z 19 stycznia 2011 r.
W szczególności organizacja zapewnienia utrzymania nawierzchni jezdni dróg gminnych, w tym przedmiotowej drogi w N. jak wynika z zeznań świadka W. S. oparta była o następcze usuwanie istniejących ubytków (po zgłoszeniu istnienia takiego ubytku), wykonywaniu cyklicznych remontów, gdy pojawia się ubytki, natomiast nie sposób jest wywieść z zebranego w sprawie materiału dowodowego aby Gmina N. podejmowała jakiekolwiek działania zmierzające do zapobiegania powstawaniu ubytkom i bieżącego kontrolowania stanu nawierzchni dróg pozostających w jej zarządzie.
Zadania objęte ustawą z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych wykonywane być powinny z najwyższą starannością, dbałością i profesjonalizmem, jako że służą one ogólnemu celowi społecznemu, jakim jest bezpieczeństwo użytkowników dróg. Od zarządcy drogi wymaga się zatem dołożenia takiej staranności przy wykonywaniu powyższych zadań, która zapewni stan bezpieczeństwa. Staranność owa przejawiać się powinna we właściwej organizacji pracy jednostki nadzorującej stan nawierzchni dróg i taka organizacja pracy podlegać będzie badaniu w niniejszej sprawie ( takie stanowisko zajmował niejednokrotnie Sąd Najwyższy, między innymi w wyroku z dnia 26 marca 2003 r. w sprawie II CKN 1374/00, gdzie w uzasadnieniu prawnym wskazano, iż "nie można zgodzić się z poglądem wyrażonym w zaskarżonym wyroku, iż pozwany nie ponosi winy za szkodę doznaną przez powoda, albowiem nie wiedział o rozlaniu oleju na jezdni, a dopiero uzyskanie wiedzy o tym fakcie obligowało go do podjęcia odpowiednich działań.
W tym celu przyjąć należy, że dla zapewnienia właściwego utrzymania nawierzchni drogi podmiot zarządzający drogą zobowiązany jest podejmować nie tylko działania o charakterze interwencyjnym w odpowiedzi na sygnały zgłaszane przez użytkowników drogi, ale również powinien we własnym zakresie podjąć wszelkie starania umożliwiające nie tylko zapobieganie zdarzeniom wpływającym negatywnie na stan nawierzchni, ale przede wszystkim zorganizować własne czynności nadzorcze tak, by zoptymalizować swoje możliwości interwencji niezależnie od informacji ze strony użytkowników dróg. Do obowiązków pracowników odpowiedniej jednostki organizacyjnej zarządcy drogi należało utrzymanie i ochrona drogi. Pracownicy ci mieli więc obowiązek usunięcia wyrwy w jezdni, a co najmniej oznakowania niebezpiecznej wyrwy. Podjęcie odpowiednich działań zmierzających do realizacji tego obowiązku oczywiście możliwe było dopiero od chwili powzięcia wiadomości o wyrwie. Jednakże nie oznacza to, iż obowiązek ten konkretyzował się dopiero w razie zawiadomienia przez osoby trzecie (użytkowników drogi, odpowiednie służby) o istniejącym zagrożeniu jednostki organizacyjnej sprawującej zarząd drogi. Jej praca powinna być tak zorganizowana, żeby miała ona możliwość odpowiednio szybkiego stwierdzenia wystąpienia na drodze zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu i podjęcia działań zmierzających do usunięcia tego zagrożenia.
W ocenie Sądu organizacja pracy Gminy N. nie jest w stanie zapewnić należytego bezpieczeństwa na drogach. Jak wynika z zeznań świadka W. S. usuwanie ubytków w drogach przez Gminę odbywa się przede wszystkich na podstawie zgłoszeń o występowaniu ubytków dokonywanych przez mieszkańców, użytkowników drogi, ponadto raz do roku po zimie odbywa się akcja łatania ubytków, co jest poprzedzone objazdem dróg i oceną ich stanu. Świadek jednoznacznie zeznał, że jeżeli „mamy sygnał, że w drodze jest wyrwa, czy dziura, to Gmina dokonuje usunięcia uszkodzenia” ( k 219). Gmina N. w żaden sposób nie wykazała, iż poza tymi sezonowymi kontrolami dróg, podejmowała inne działania, które nakierowane byłyby na utrzymanie dróg we właściwym stanie. Zarządca nie przewidział żadnych działań prewencyjnych, ograniczając się jedynie do reagowania w wyniku sygnalizacji, co w wypadkach takich, jak rozpoznawany w tym postępowaniu, jest reakcją spóźnioną. Samo zlecenie usuwania ubytków po zimie, w razie braku działań mających na celu systematyczne kontrolowanie stanu nawierzchni dróg, uznać należy za działania niewystarczające i iluzoryczne, aby uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę spowodowana istnieniem w drodze dużych ubytków asfaltu.
Do akt co prawda została przedłożona „kserokopia z dziennika dyżurów zimowych”, jednakże nie wynika, jakiej konkretnie drogi dotyczy ten dokument. Nawet gdyby uznać, iż dotyczy on dyżurów w zakresie kontrolowania stanu drogi - ulicy 15-tego Lutego w N., to skoro w dniu 18 i 19 stycznia 2011 r. stwierdzono, że stan ulicy jest dobry, droga jest czarna, nie ma opadów śniegu i nie ma konieczności posypywania drogi, pracownicy dokonujący kontroli tej drogi musieliby zauważyć wyrwę w asfalcie o wymiarach 120 x 70 x10 cm. Jak sam świadek W. S. stwierdził taka wyrwa byłaby w pierwszej kolejności zakwalifikowana do naprawy, jako zagrażająca bezpieczeństwu drogowemu. Działanie Gminy zatem wobec stwierdzenia takiej wyrwy musiałoby zmierzać do jej odpowiedniego zabezpieczenia, a co najmniej do oznakowania miejsca, w którym wyrwa się znajduje. Analizując orzecznictwo dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej zarządcy drogi należy zwrócić szczególną uwagę na uwypuklenie obowiązku zaznaczenia remontowanych lub zniszczonych odcinków drogi poprzez odpowiednie oznakowane przy użyciu znaków drogowych a w sytuacji wyłączenia drogi z użytku innych powszechnie stosowanych zabezpieczeń, uniemożliwiających z niej korzystanie. Zarządca danego odcinka drogi nie może również podnosić zarzutu przyczynienia się poszkodowanego, który skorzystał z nieoznakowanego niebezpiecznego odcinka drogi, bowiem tolerowanie jego wadliwego stanu stanowi zawinione zaniedbanie rodzące po stronie zarządcy odpowiedzialność odszkodowawczą. Uszkodzony fragment drogi powinien być oznaczony w sposób dostosowany do konkretnego przypadku. W szczególnie uzasadnionych wypadkach, których likwidacja wymaga dłuższego czasu lub skomplikowanych technologii naprawy konieczne jest po stronie zarządcy zainstalowanie czasowej sygnalizacji świetlnej, która umożliwi prawidłowy ruch pojazdów. Skoro zatem jak podnosi strona pozwana – Gmina N., droga była na bieżąco kontrolowana, ubytek takich rozmiarów winien być co najmniej odpowiednio zabezpieczony. Tym czasem nawet w wyniku realizacji umowy o usuwaniu ubytków drogowych zawartą przez Gminę N. z zewnętrzną firmą (...), nie zostały w pierwszej kolejności usunięte najgłębsze ubytki, tylko jak wynika z przedłożonego kosztorysu powykonawczego ( k. 142-152) usuwano wszystkie ubytki na konkretnej ulicy np. w dniu 17 stycznia 2011 r. ubytki o głębokości 4 cm na ul. (...), a dopiero w dniu 25, 26 i 28 stycznia 2011 r. ubytki o głębokości 8 cm na ul. 15-lutego w N..
W ocenie Sądu nie można zatem mówić, aby Gmina zorganizowała swoją pracę tak, żeby po pierwsze zapewnić systematyczny przegląd stanu nawierzchni dróg, a po drugie – w pierwszej kolejności usuwać najniebezpieczniejsze ubytki w drogach powodujące największe niebezpieczeństwo dla osób i mienia. Z zeznań przesłuchanego w sprawie świadka B. Z. wynika co prawda, iż drogi powiatowe są stale monitorowane przez pracowników Starostwa Powiatowego, jednakże z zeznań tego świadka jednocześnie wynika, iż czynności te dotyczą jedynie dróg powiatowych znajdujących się poza granicami miasta N., albowiem w granicach miasta N. są kontrolowane i zarządzane przez Gminę N.. Podejmowane przez Gminę czynności polegające na usuwaniu ubytków jedynie na skutek zawiadomienia przez użytkowników dróg oraz organizowanie raz w roku akcji usuwania ubytków z ich przeglądem i objazdem ulicy, są działaniami niewystarczającymi, aby organizację pracy gminy w zakresie bieżącego utrzymywania stanu nawierzchni dróg w należytym stanie uznać za należytą. Gmina w zakresie czynności zarządu nie opracowała właściwie żadnego systemu regulującego częstotliwość monitorowania stanu nawierzchni powierzonych jej dróg powiatowych i realizację powyższych zadań sprowadziła jedynie do incydentalnych interwencji wywołanych zgłoszeniami użytkowników. Brak było zaś podstaw do ustalenia, aby czynności kontrolne stanu nawierzchni cechowała jakakolwiek systematyka, ukierunkowana na prewencję względem ewentualnych szkód wywołanych nienależytym przygotowaniem drogi do używania. Wina Gminy w postaci niedbalstwa konkretyzuje się bowiem już z ustaleniem, że będąc zobowiązaną do utrzymania właściwego stanu nawierzchni przedmiotowej drogi, zaniechała jej systematycznej kontroli i z własnej inicjatywy, za wyjątkiem jednorazowych sporadycznych kontroli, nie podejmowała w tym zakresie jakichkolwiek działań.
Zarządca drogi jak również jego ubezpieczyciel nie mogą powoływać się na siłę wyższą jak przesłankę egzoneracyjną (okoliczność zwalniającą z odpowiedzialności) w sytuacji, gdy szkoda powstała w wyniku nieusunięcia zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego skutków działania siły wyższej, jeżeli można było im zapobiec przez ich zlikwidowanie lub ich prawidłowe oznaczenie i zabezpieczenie. Przykładem obrazującym podniesiony problem jest uszkodzenie jezdni powstałe w wyniku powodzi, która nie została należycie oznaczona i zabezpieczona. W świetle orzecznictwa sądów siła wyższa (vis major) może wyłączyć odpowiedzialność zarządcy, ale tylko wówczas, gdy szkoda powstaje w momencie jej działania. Próby późniejszego z niej skorzystania jako przesłanki wyłączającej odpowiedzialność nie znajdują uzasadnienia.
W konkluzji przyjąć należy, że gmina poprzez swoje zaniechania przy realizacji powierzonych jej zadań, dopuściła się rażącego niedbalstwa, a tym samym przypisać jej należy winę za powstanie przedmiotowej szkody w dniu 19 stycznia 2011 r.
Do oceny prawnej zdarzenia z dnia 19 stycznia 2011 r. i odpowiedzialności Gminy N. oraz Powiatu (...), jak już powyżej wskazano mają zastosowanie przepisy o odpowiedzialności deliktowej, m.in. art. 416 kc , według którego odpowiedzialność można przypisać jedynie wówczas, gdy zostaną spełnione następujące przesłanki, to jest: szkoda, wina, którą można przypisać sprawcy zdarzenia i wreszcie związek przyczynowy pomiędzy szkodą a bezprawnym zachowaniem się sprawcy. Pod pojęciem winy należy rozumieć zachowanie cechujące się bezprawnością, z której to bezprawności sprawca zdarzenia zdaje sobie sprawę. Cywilistyczne rozumienie winy opiera się zatem na dwóch elementach: obiektywnej bezprawności i subiektywnej świadomości zawinienia. Bezprawność polega na niezgodności zachowania z normą prawa, zakazującą albo nakazującą określone zachowanie. W przypadku zachowań polegających na zaniechaniu obowiązek ciążący na określonym podmiocie musi w sposób wyraźny wynikać z przepisu prawa. Świadomość zawinienia oznacza, że sprawca zdaje sobie sprawę z faktu, iż jego zachowanie jest bezprawne. Sprowadza się ona do postawienia sprawcy zarzutu, że w konkretnych okolicznościach umyślnie bądź na skutek lekkomyślności ewentualnie niedbalstwa nie dołożył należytej staranności, jakiej można wymagać od niego w danej sytuacji. W przypadku bezprawnego zaniechania, to jest niewykonania ciążącego na sprawcy obowiązku, należytą staranność ustalać należy w oparciu o zasadę wyrażoną w art. 355§1 kc. Powołany przepis stanowi, iż dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju, to jest takiej jakiej można wymagać od przeciętnego uczestnika obrotu prawnego w konkretnej sytuacji. Podsumowując trzeba stwierdzić, iż aby mówić, że dane zachowanie jest zawinione należy badać nie tylko, czy jest ono obiektywnie bezprawne, lecz również, czy sprawca dochował należytej staranności od niego wymaganej, a jeżeli tego nie uczynił, to z jakich przyczyn. W tym zakresie należy uwzględnić fakt, że jednym z podstawowych obowiązków zarządcy drogi jest podejmowanie działań mających na celu ochronę drogi, a zatem działań mających na celu w szczególności niedopuszczenie do jej przedwczesnego zniszczenia, niewłaściwego jej użytkowania oraz pogorszenia warunków bezpieczeństwa ruchu ( art. 4 pkt 21 a także art. 19 ust. 1 oraz art. 20d pkt 2 u.d.p.). Kolejno zauważyć należy, że spoczywający na zarządcy drogi obowiązek przeprowadzania okresowych kontroli stanu dróg ( art. 20 pkt 10 u.p.d.) wykonywany być powinien „ze szczególnym uwzględnieniem ich wpływu na stan bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym weryfikację cech i wskazanie usterek, które wymagają prac konserwacyjnych lub naprawczych ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego”. Zatem wina Gminy wynika z nienależytego wykonania obowiązku dokonywania okresowych kontroli stanu drogi, zaś ewentualne powierzenie przez nią realizacji innych obowiązków związanych z usuwaniem uszkodzeń nawierzchni „przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności” (por. art. 429 kc ) pozostaje w sprawie bez znaczenia.
Odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela znajduje natomiast oparcie w art. 822 k.c. Stosownie do treści art. 822§1 kc przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Szkoda powstaje w chwili zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową i podlega naprawieniu na podstawie art. 415 i nast. kc oraz według zasad określonych w art. 363 kc, a w wypadku odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń – według zasad określonych w §2 tego przepisu. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje w chwili wyrządzenia szkody, odszkodowanie ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie. Przy czym należy podkreślić, że w ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361§2 kc, a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej ponoszącego odpowiedzialność za szkodę (art.822§1 kc). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art. 824 1§1 kc). Świadczenie zobowiązanego nie powinno przekraczać kosztów celowych, ekonomicznie uzasadnionych.
W ocenie Sądu strona powodowa wykazała wszystkie konieczne przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej wskazanej strony pozwanej - szkodę, zawinione działanie podmiotu wykonującego na rzecz powiatu zadań z zakresu ochrony dróg powiatowych oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy tymże zawinionym zaniechaniem a szkodą.
Z tych względów uznać należało, że zarówno pozwany Powiat (...) (na podstawie art. 430 k.c.), jak również ubezpieczyciel jego odpowiedzialności cywilnej (na podstawie 822 § 4 k.c. i zawartej umowy ubezpieczenia) oraz Gmina, jako podmiot, któremu powierzono wykonanie czynności bieżącego utrzymania drogi, na której doszło do spornego zdarzenia (na podstawie art. 416 k.c. w zw. z uregulowaniami zawartymi w porozumieniu z dnia 30 kwietnia 1999 r.), ponoszą odpowiedzialność deliktową za zdarzenie z 19 stycznia 2011r. i zobligowani są do naprawienia wyrządzonej szkody - w pełnej wysokości, obejmującej koszt doprowadzenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody - w kwocie 1441,67 zł oraz koszt sporządzenia kalkulacji naprawy – 430,50 zł, co łącznie stanowi kwotę – 1872,17 zł.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88 oraz wyroku z dnia 11 czerwca 2001 r., V CKN 266/2000 stwierdził, iż wysokość odszkodowania należy ustalać według przewidywanych kosztów naprawy i według cen z daty ich ustalania (niezależnie od tego, czy naprawa została już dokonana). Także w wyroku z dnia 16 stycznia 2002 r., IV CKN 635/2000 Sąd Najwyższy stwierdził, że „wymagalne jest roszczenie o świadczenie należne od ubezpieczyciela w ramach ustawowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów przywrócenia pojazdu do stanu pierwotnego niezależnie od tego, czy naprawa została już dokonana. Wysokość odszkodowania należy w takim wypadku ustalać według przewidywanych kosztów naprawy". Podzielając to stanowisko, należy stwierdzić, że szkoda powstaje w chwili wypadku komunikacyjnego i podlega naprawieniu na podstawie art. 436 k.c. oraz według zasad art. 363 k.c., a w wypadku odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń - według zasad określonych w art. 363 § 2 k.c. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody. Odszkodowanie ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę a uszczerbek ten istnieje od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem.
Stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony w oparciu o złożone w sprawie przez powoda i pozwanego ubezpieczyciela dokumenty, których treść w zasadzie nie była przez żadną ze stron kwestionowana. Strony z treści tych dokumentów wywodziły jedynie różne skutki w zakresie zasadności żądania. Okoliczności przebiegu zdarzenia zostały również ustalone na podstawie zeznań zawnioskowanych świadków oraz powoda. Sąd ocenił zeznania ww. świadków złożone w niniejszej sprawie jako wiarygodne.
Sąd ustalając wartość szkody oparł się na dokonanej przez biegłego K. S. wycenie zarówno w opinii pisemnej, jak również w opinii ustnej uzupełniającej, przyjmując, iż jest ona sporządzona w sposób rzetelny, spójny, z wykorzystaniem wiadomości specjalnych i przez osobę do tego uprawnioną. Ponadto podkreślić należy, iż pisemna opinia biegłego nie została skutecznie podważona przez żadną ze stron postępowania. W ustnej opinii uzupełniającej biegły w sposób kategoryczny rozprawił się z zarzutami strony powodowej odnośnie braku zakwalifikowania do wymiany przekładni kierowniczej. Biegły w sposób rzeczowy wskazał, iż poddał sporny pojazd badaniu na stacji diagnostycznej, na podnośniku i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu przekładni kierowniczej, podkreślił jednocześnie, iż na podstawie wpisów w książce serwisowej ustalił, iż od chwili spornego zdarzenia przekładnia kierownicza nie była wymieniana. Takiej okoliczności nie wykazywał również sam powód, który podczas zeznań stwierdził jedynie, ze wymienił drążek kierownicy i naprostował pokrzywiona felgę. Skoro zatem przekładnia kierownicza, która nie była wymieniana od chwili spornego zdarzenia, byłaby uszkodzona lub działała nieprawidłowo, biegły na pewno podczas przeprowadzonego badania mógłby te nieprawidłowości stwierdzić, czego jednak nie uczynił. W związku z powyższym roszczenie powoda o odszkodowanie podlegało oddaleniu w zakresie wymiany przekładni kierowniczej., o czym Sąd orzekł w pkt II wyroku.
W świetle powyższego ziszczenie się w sprawie wszystkich przesłanek określonych w art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. i art. 416 k.c. skutkowało ustaleniem, iż zarówno Powiat G., jak również Gmina N. i pozwany ubezpieczyciel ponosi względem powoda odpowiedzialność za szkodę spowodowaną w jego pojeździe. Powyższe podmioty ponoszą odpowiedzialność in solidum, określaną też jako solidarność nieprawidłową, niewłaściwą, pozorną albo przypadkową, do czynienia mamy, gdy istnieje kilka zobowiązań odrębnych, w których dłużnicy mają spełnić na rzecz tej samej osoby, będącej ich wierzycielem, identyczne świadczenie, a jego spełnienie powoduje zgaśnięcie roszczenia wierzyciela w stosunku do innych dłużników. Powiat G. podnosi odpowiedzialność jako zarządca ustawowy na podstawie art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. Pozwana Gmina N. ponosi natomiast odpowiedzialność za spowodowana szkodę na podstawie postanowień umownych zawartych w porozumieniu z dnia 30 kwietnia 1999 r. ( a zatem z umowy), jak również z art. 415 k.c. jako podmiot, który był zobowiązany do bieżącego utrzymania drogi w należytym stanie, a poprzez swoje niedbalstwo, stal się bezpośrednim sprawcą spowodowanej szkody. Pozwany ubezpieczyciel natomiast ponosi odpowiedzialność na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej z zarządcą drogi, co było w sprawie bezsporne ( a zatem ex contractu).
Powstanie niezależnych roszczeń w stosunku do każdego z pozwanych powoduje, że poszkodowany ma wybór, którego z dłużników pozwać. Daje to gwarancję pełnego zaspokojenia jego interesu prawnego w razie niewypłacalności jednego z dłużników. Za przyjętym rozwiązaniem przemawia również to, że w orzecznictwie dopuszczono możliwość dochodzenia roszczeń regresowych (sensu largo) pomiędzy dłużnikami ponoszącymi odpowiedzialność in solidum poprzez analogiczne stosowanie art. 441 § 2 i 3 k.c. W konsekwencji, nie jest wyłączona ochrona dłużnika ponoszącego odpowiedzialność in solidum, który zapłacił odszkodowanie w zakresie przekraczającym stopień jego odpowiedzialności za szkodę” (IV CSK 579/11). Wierzyciel może zatem dochodzić tego samego świadczenia od kilku dłużników, na podstawie tytułów wynikających z odrębnych stosunków prawnych łączących go z każdym z tych dłużników, ale równocześnie brak jest podstawy do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności dłużników stosownie do art. 366-378 Kodeksu cywilnego. Cechą odróżniającą odpowiedzialność in solidum od zobowiązań solidarnych jest, więc brak wspólnego przepisu ustawy lub jednej czynności prawnej kreujących taką formę odpowiedzialności. Każdy z dłużników odpowiada na innej podstawie prawnej, natomiast za tym by wierzyciel otrzymał tylko jedno świadczenie przemawiają względy słuszności. Zobowiązania in solidum i zobowiązania solidarne różni głównie sposób ich powstawania. Solidarność zawsze stanowi dodatkowe zastrzeżenie w zobowiązaniu, wprowadzone przepisem ustawy lub wolą stron. Natomiast o kształcie zobowiązania in solidum decyduje jeden interes, który ma być zaspokojony, a nie węzeł prawny powodujący powstanie wspólnego celu, którym jest zaspokojenie wierzyciela. Można, więc stwierdzić, że to, co przy solidarności jest skutkiem węzła prawnego, w zobowiązaniach in solidum staje się podstawą jego powstania. Sytuacja odpowiedzialności in solidum najczęściej ma miejsce, gdy jeden z dłużników ponosi odpowiedzialność z umowy, a drugi – odpowiedzialność deliktową, z czym mamy do czynienia w badanej sprawie.
W związku z powyższym Sąd uwzględnił roszczenie powoda co do wszystkich pozwanych zaznaczając, iż ich odpowiedzialność jest in solidum co do kwoty 1872,17 zł ( pkt I wyroku), w pozostałym natomiast zakresie powództwo podlegało oddaleniu, jako nie wykazane co do wysokości ( pkt II wyroku).
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.p.c. przyjmując, iż pozwani pozostawali w opóźnieniu spełnienia świadczenia od dnia 17 września 2011 r., mając na względzie fakt wymagalności roszczenia, bowiem w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia roszczenia o zapłatę odszkodowania, co nastąpiło- jak wynika z akt szkody już przed wytoczeniem powództwa. Rozmiar szkody, a tym samym wysokość zgłoszonego żądania podlega weryfikacji w toku procesu, nie zmienia to jednak faktu, że chodzi o weryfikację roszczenia wymagalnego już w dacie zgłoszenia, a nie dopiero w dacie sprecyzowania kwoty i przedstawienia dowodów. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 12.12.2012 r., sygn. I ACa 383/12, LEX nr 1271979). Jak wynika z dokumentów zgromadzonych w aktach szkodowych, pozwana Gmina N. została wezwana przez powoda do zapłaty kwoty 3.891,48 zł w dniu 4 lipca 2011 r., następnie pismo to zostało przekazane do Starostwa Powiatowego w G. z dniu 27 lipca 2011 r., a następnie w dniu 2 sierpnia 2011 r. zarejestrowano szkodę u ubezpieczyciela. Zgodnie z treścią art. 817 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 (art. 817 § 2 k.c.). na żądanie ubezpieczyciela dopiero w dniu 2 września 2011 r. powód przedstawił mu odpis dowodu rejestracyjnego, odpis prawa jazdy i odpis polisy, zatem od tego dnia należało liczyć 14-dniowy termin na wypłatę odszkodowania tj. do dnia 16 września 2011 r.. W ocenie Sądu zatem od dnia 17 września 2011 r. powód jest uprawniony do żądania i naliczania odsetek od należnego mu odszkodowania, z uwagi na treść art. 481 k.c., natomiast odsetki od kwoty 430,50 zł przysługują wierzycielowi co najmniej od dnia wniesienia pozwu tj. 30 listopada 2012 r. Wezwanie bowiem do zapłaty powyższej kwoty skierowane było do pozwanych już wcześniej, bo w piśmie z dnia 18 września 2012 r., które pozwany Powiat (...) otrzymał w dniu 28 września 2012 r., a pozwany ubezpieczyciel InterRisk również ustosunkował się do niego w mailu z dnia 8 listopada 2012 r. Gmina N. natomiast wezwanie do zapłaty otrzymała już w dniu 4 lipca 2011 r. Tym samym Sąd uznał, iż w chwili wniesienia pozwu pozwani zostali już skutecznie wezwani do uiszczenia tejże kwoty, co przesądza za uznaniem, iż w dniu 30 listopada 2012 r. roszczenie w tym zakresie było wymagalne.
Orzeczenie o kosztach postępowania oparto na art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. zasądzając na rzecz powoda koszty zastępstwa prawnego (§ 6 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielnej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1349 ze zm.)).
Strona powodowa wygrała sprawę w 43 %, a pozwani wygrali sprawę w 57% .
W sumie strona powodowa poniosła koszty w wysokości 1834 zł ( 217 zł opłata od pozwu, 17 zł opłata od pełnomocnictwa, 1000 zł zaliczka na biegłego, 600 zł wynagrodzenie pełnomocnika), z czego 43% to kwota 788,62 zł. w związku z czym Sąd zasadził od pozwanych powyższą kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez powoda. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w swojej uchwale z dnia 7 kwietnia 1975 r. wydanej w sprawie III CZP 6/75, opublikowanej w OSNC 1976/2/27, odpowiedzialność współuczestnika sporu za koszty procesu uregulowana jest w art. 105 k.p.c. Przepis ten przewiduje dwie zasady, a mianowicie: 1) odpowiedzialność w częściach równych z możliwością nakazania zwrotu kosztów odpowiednio do udziału każdego ze współuczestników w sprawie (§ 1) i 2) odpowiedzialność solidarną współuczestników sporu odpowiadających solidarnie co do istoty sprawy, z wyjątkiem kosztów wynikłych z czynności procesowych podjętych przez poszczególnych współuczestników wyłącznie we własnym interesie (§ 2). W związku z przyjęciem przez Sąd I instancji odpowiedzialności in solidum, a nie solidarnej, powstaje problem, która zasada - z § 1 czy też § 2 art. 105 k.p.c. - powinna mieć zastosowanie. Za zastosowaniem zasady pierwszej, stanowiącej regułę, mogłaby przemawiać wykładnia gramatyczna art. 105 k.p.c. Natomiast przeciwko niej - istota odpowiedzialności in solidum, określanej w doktrynie jako solidarność nieprawidłowa lub przypadkowa. Kodeks cywilny (podobnie jak uprzednio kodeks zobowiązań) nie zna w ogóle tego rodzaju instytucji prawnej. Zarówno w doktrynie, jak i w judykaturze utrwalony jest pogląd, że w sytuacji, gdy nie ma podstaw do przyjęcia odpowiedzialności solidarnej, gdyż nie wynika ona ani z ustawy, ani z czynności prawnej (art. 369 k.c.), a uprawniony ma jedno roszczenie, którego może dochodzić w całości od dwóch lub więcej osób na podstawie różnych podstaw - przy zasądzaniu należności powinno się stosować w drodze analogii te elementy przepisów o solidarności, które odpowiadają celowi i charakterowi danego stosunku prawnego. Polegać to więc będzie przede wszystkim na odpowiednim zastosowaniu art. 366 k.c., a konkretnie na zasądzeniu całej określonej kwoty od jednego z pozwanych oraz tej samej kwoty od drugiego z nich (lub od dalszych) z zaznaczeniem, że zapłata przez jedną z tych osób zwalnia wobec powoda pozostałe osoby - do wysokości zapłaty. Przyjmując, że uznawana w doktrynie instytucja solidarności nieprawidłowej ( in solidum) polega na odpowiednim stosowaniu przepisów o solidarności uregulowanej w kodeksie cywilnym, należy dojść do wniosku, że w takiej sytuacji stosuje się - w zakresie kosztów procesu - odpowiednio art. 105 § 2 k.p.c. Za takim rozwiązaniem przemawia przede wszystkim adhezyjność orzeczenia o kosztach procesu w stosunku do rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Z powyższych względów kwotę 788,62 zł sąd zasądził od wszystkich pozwanych solidarnie na rzecz powoda, o czym orzekł w pkt III wyroku, podobnie jak kwotę nieuiszczonych kosztów sądowych w pkt VII i VIII wyroku.
Z uwagi na częściowe przegranie sprawy przez powoda (w 57%), był on zobowiązany zwrócić pozwanym koszty sądowe w tym zakresie. Z tego względu zasądzono od powoda na rzecz pozwanego:
- (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W. kwotę 351, 69 zł, albowiem pozwany ten poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 617 zł ( z czego 57% to kwota 351,98 zł), o czym orzeczono w pkt IV wyroku,
- Powiatu (...) kwotę 627 zł, albowiem pozwany ten poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 1100 zł ( 600 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego, albowiem nei dołączono dowodu uiszczenia opłaty od pełnomocnictwa i 500 zł z tytułu zaliczki na opinie biegłego- z czego 57% to kwota 627 zł), o czym orzeczono w pkt V wyroku,
- Gminy N. kwotę 377,98 zł, albowiem pozwany ten poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 663,13 zł ( 600 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego, albowiem nie dołączono dowodu uiszczenia opłaty od pełnomocnictwa i 63,13 zł z tytułu zaliczki na opinie biegłego- z czego 57% to kwota 377,98 zł), o czym orzeczono w pkt VI wyroku.
Stosownie również do wyniku sprawy Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Goleniowie od stron nieuiszczone koszty sądowe z tytułu wynagrodzenia biegłego, które łącznie wyniosły 288,70 zł - w wysokości 124,14 zł od pozwanych solidarnie i 164,56 zł od powoda w oparciu o art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, o czym orzeczono w pkt VII i VIII wyroku.
SSR Patrycja Wojczuk
- (...) – adw. P. S.,
- (...) (...) –(...) T. G.,
- (...) N. – (...) J. P.,
- (...) P. J.,
Dodano: 28 września 2017 , Opublikował(a): Małgorzata Bartnicka