Source: http://www.klucz.org.pl/Prawo/Czerwiec2016.php
Timestamp: 2017-12-16 03:16:33+00:00
Document Index: 114462117

Matched Legal Cases: ['art. 39', 'art. 68', 'art. 68', 'art. 114', 'art. 114', 'art. 6', 'art. 27', 'art. 26', 'art. 3', 'art. 26', 'art. 21']

PRAWO I NIEPEŁNOSPRAWNI Czerwiec 2016
Rzeczpospolita (2016-06-22)
UWAGA! Ważny komunikat! Czytamy:
"Na stronie PFRON uruchomiony został specjalny formularz, poprzez który będzie można zgłaszać propozycje zmian w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Konsultacje potrwają do 15 września 2016 roku".
Robert Kwiatkowski o PFRON: - To larwa, którą chcę przekształcić w motyla.
Podaje PAP/Rynek Zdrowia 21 czerwca 2016 r.
"Biurokracja, dublowanie stanowisk, brak strategii i monitorowania efektów prowadzonych projektów - takie m.in. wady widzi w PFRON jego nowy prezes Robert Kwiatkowski. Zapowiada zmiany w funduszu, by był on faktycznie instytucją wspierającą osoby z niepełnosprawnością.
Kwiatkowski przedstawił we wtorek (21 czerwca) na konferencji z minister rodziny Elżbietą Rafalską i pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztofem Michałkiewiczem swój "raport otwarcia".
Kwiatkowski podkreślił, że PFRON funkcjonuje od wielu lat, ale 90 proc. osób z niepełnosprawnościami nie jest z niego zadowolonych. - Pomoc PFRON-u dociera do 10-15 proc. niepełnosprawnych. Większość albo nie wie, że PFRON funkcjonuje, albo nie korzysta z tej pomocy - powiedział.
Jak dodał, raport otwarcia - przygotowany przez pracowników PFRON-u - wskazał na dwie ważne kwestie - że w funduszu pracują specjaliści, merytorycznie przygotowani i gotowi, by "udźwignąć budowanie nowego systemu" oraz, że fundusz jest stabilny finansowo, tzn. sprawnie gromadzi i przekazuje wpływające do niego środki".
Niską podwyżkę emerytur w 2017 r. zrekompensuje jednorazowy dodatek
Rzeczpospolita (2016-06-15)
"W marcu 2017 r. wszystkie świadczenia wypłacane przez ZUS, KRUS i mundurowe zakłady emerytalne wzrosną na poziomie ustawowego minimum, wynoszącego tylko 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2016 r.".
"W tym roku zastosowanie tych minimów spowodowało, że waloryzacja świadczeń wyniosła tylko 0,24 proc. Dla osób z najniższymi świadczeniami oznaczało to więc podwyżkę wypłat o 2 zł miesięcznie.
Z programu konwergencji wynika jednak, że rząd planuje w przyszłym roku powtórzyć wypłatę jednorazowych dodatków dla najbiedniejszych emerytów. Nie wiadomo jednak, ile wyniosą dodatki i jakie grupy emerytów je otrzymają".
Cała publikacja w Rzeczpospolitej z 15 czerwca 2016 r.
Emeryci i renciści dostaną więcej, deklaruje rząd
Informuje Grzegorz Osiecki w Gazecie Prawnej
"Emeryci i renciści dostaną więcej, deklaruje rząd. Świadczenia: dodatki jednorazowe, wyższa emerytura minimalna i różne zasady waloryzacji. To nowy mechanizm przewidziany na 2017 r.
Zadanie, jakie dostała minister rodziny, pracy i polityki społecznej - wypracowania nowego mechanizmu waloryzacji - nie będzie łatwe. Na razie przyjęto trzy założenia.
Po pierwsze system ma wspierać osoby o najniższych świadczeniach, choć nie określono jasnej granicy, kogo zaliczyć do tej grupy.
Drugie założenie: nowy mechanizm ma nie zwiększać ogólnej puli pieniędzy, jaka jest przeznaczona w przyszłym roku na podwyżkę świadczeń. A jak wynika z prognoz waloryzacji i zapowiedzi w Planie Aktualizacji Konwergencji, na ustawową waloryzację budżet wyda ok. 1,7 mld zł. Dodatkowo zapowiedziano 1,5 mld zł na powtórzenie jednorazowych dodatków emerytalnych, czyli te pieniądze także byłyby włączone do nowego mechanizmu podwyżki. Łączna suma na podwyżki to ponad 3 mld zł.
Ostatnie założenie jest takie, by w miarę możliwości wypracować stały mechanizm waloryzacji świadczeń spełniający powyższe warunki.
Ten mechanizm z jednej strony ma pozwolić podwyższać najniższe świadczenia, a z drugiej musi być zgodny z ogólnymi zasadami systemu emerytalnego i prawa. Niełatwo to będzie pogodzić".
Nie wiadomo jeszcze, jak ostatecznie wyglądać będzie waloryzacja w przyszłym roku. Dlatego nie przytaczam więcej informacji. Zainteresowani mogą zapoznać się z pełną informacją na ten temat w Gazecie Prawnej z 16 czerwca 2016 r.
Podaje money.pl/Rynek Seniora 7 czerwca 2016 r.
"Rząd Beaty Szydło chce wprowadzić od roku 2018 minimalną waloryzację emerytur na poziomie 70 zł miesięcznie.
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska zapowiedziała w rozmowie z "Super Expressem" minimalną waloryzację na poziomie 70 zł miesięcznie od roku 2018. Taki pomysł miał już rząd Donalda Tuska, ale Trybunał Konstytucyjny pozwolił na wprowadzenie podwyżki tylko na rok - informuje money.pl".
"Elżbieta Rafalska stwierdziła w "Super Expressie", że nie może być tak, że najniższe emerytury nie pozwalają na pokrycie czynszu i innych podstawowych wydatków, tylko "wpychają" seniorów w strefę ubóstwa. W jakiejś części byłby mechanizm procentowy, ale dla tych najbiedniejszych zostałby uzupełniony o kwotową podwyżkę".
Niepełnosprawność nie ułatwi uzyskania renty rodzinnej
Rzeczpospolita (2016-06-09)
"Prawo do renty rodzinnej przysługuje tylko dziecku całkowicie niezdolnemu do pracy, a także niezdolnemu do samodzielnej egzystencji, które nie mogło uzyskać renty z tytułu niezdolności do pracy".
"Mężczyzna urodził się w 1959 r. W latach 1974-1977 uczęszczał do zespołu szkół specjalnych. Ostatni okres nauki zakończył 31 sierpnia 1977 r. Od 2 listopada 1979 r. do 17 kwietnia 1987 r. pracował z przerwami. W czasie nauki pobierał rentę rodzinną po zmarłej matce. Następny wniosek o nią złożył w 1990 r. Nie uzyskał jej, gdyż nie spełniał warunków z art. 39 ustawy z 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Został wówczas uznany za inwalidę II grupy ze stwierdzonym inwalidztwem od dzieciństwa i pogorszeniem zdrowia po 1983 r. ze względu na trwałe zaburzenia psychiczne - schizofrenię. Ustalono także, że jeszcze przed 1977 r. odwołujący się był inwalidą III grupy i wymagał opieki i współdziałania osób drugich.
W kolejnych latach ponownie wnosił o przyznanie mu renty rodzinnej po matce oraz renty inwalidzkiej. Nie otrzymał żadnego z tych świadczeń. W 2010 r. złożył kolejny wniosek o przyznanie renty rodzinnej po matce. Sądy nie uznały jego stanowiska. W rozstrzygnięciu powołały się na art. 68 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 748 ze zm. dalej: ustawa emerytalna). Ustaliły, że przed zakończeniem edukacji, tj. przed 31 sierpnia 1977 r. u odwołującego się nie powstała całkowita niezdolność do pracy. Co prawda od dzieciństwa miał on deficyt intelektualny (upośledzenie w stopniu lekkim) uwarunkowany prawdopodobnie dysfunkcją ośrodkowego układu nerwowego, który powodował zaliczenie go do III grupy inwalidów ze wskazaniem na konieczność opieki i współdziałania rodziny, lecz objawy schizofrenii rozwinęły się dopiero w latach 80-tych. Tym samym ponieważ jego całkowita niezdolność do pracy nie powstała przed zakończeniem nauki, nie można mu przyznać prawa do renty rodzinnej. Nie zostały bowiem spełnione warunki z art. 68 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej. Od tego wyroku odwołujący wniósł skargę kasacyjną, którą Sąd Najwyższy w wyroku z 8 marca 2016 r. (II UK100/15) oddalił".
Więcej w Rzeczpospolitej z 9 czerwca 2016 r.
Pisze Mateusz Rzemek w Rzeczpospolitej z 8 czerwca 2016 r.
"Senacki projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych pozwala urzędnikowi wstrzymać wypłatę emerytury, gdy uzna on, że do przyznania świadczenia doszło w wyniku przestępstwa. I to przed wyrokiem sądu.
Projekt realizuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 lutego 2012 r. (sygn. K 5/11). TK uznał, że art. 114 ust. 1a ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie powinien pozwalać ZUS na uchylenie prawomocnej decyzji bez żadnych ograniczeń czasowych. Sprawa dotyczyła emerytki, której ZUS odebrał świadczenie po ponad dziesięciu latach pobierania. TK stwierdził, że w takim przypadku nie można już odbierać świadczenia, bo ubezpieczony nie będzie w stanie wypracować nowego. Po takim upływie czasu ważniejsza jest stabilność niż to, że do przyznania świadczenia doszło w wyniku przestępstwa.
Senat w najnowszej wersji projektu (prace trwają od 2012 r.) proponuje, aby zmiana decyzji ZUS była możliwa maksymalnie przez dziesięć lat od jej wydania, ale w najpoważniejszych przypadkach - gdy wydano ją na podstawie sfałszowanych dowodów lub w wyniku przestępstwa. Gdy np. pojawiły się nowe istotne dowody w sprawie, zmiana decyzji miałaby być możliwa tylko przez pięć lat. Przez trzy lata ZUS mógłby zmieniać decyzje, gdyby dopatrzył się w nich własnego błędu.
Problem w tym, że przy okazji senatorowie chcą dopisać do ustawy nowe uprawnienie dla pracowników ZUS, które może być bardzo niebezpieczne na gruncie ubezpieczeń społecznych. W myśl nowego art. 114 ust. 1b uchylenie lub zmiana decyzji o przyznaniu emerytury czy renty miałyby być możliwe także przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu lub popełnienia przestępstwa orzeczeniem sądu lub innego organu, jeżeli sfałszowanie dowodu lub popełnienie przestępstwa jest oczywiste, a uchylenie lub zmiana decyzji są niezbędne dla zapobieżenia poważnej szkodzie dla interesu publicznego".
Więcej w Rzeczpospolitej z 8 czerwca 2016 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2016-06-06)
"Podatnicy, którzy zostali opiekunami prawnymi niepełnosprawnego dorosłego nie mają prawa do preferencji prorodzinnej - wynika z najnowszych interpretacji zmieniających. Wcześniej fiskus na to pozwalał".
"Ulga prorodzinna co do zasady przysługuje rodzicowi bądź opiekunowi prawnemu dzieci małoletnich i studentów do 25. roku życia. Zgodnie z art. 6 ust 4 pkt 2 i art. 27f pkt 6 ustawy o PIT wiek nie ma żadnego znaczenia, jeśli z ulgi chce skorzystać podatnik opiekujący się dorosłą osobą, która na podstawie odrębnych przepisów otrzymuje zasiłek, dodatek pielęgnacyjny lub rentę socjalną. Pierwsze świadczenie przysługuje, jeśli stopień niepełnosprawności dorosłego jest "znaczny", albo kalectwo powstało przed 2L rokiem życia. Drugie dotyczy osób całkowicie niezdolnych do pracy i ma charakter typowo ubezpieczeniowy. Dotychczas opiekunowie prawni mogą więc odliczać od dochodu przynajmniej 1112,04 zł rocznie, nawet jeśli pomagają niepełnosprawnemu 40-latkowi. Jednak z najnowszego stanowiska ministra finansów wynika, że nie zawsze".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 6 czerwca 2016 r.
Minister Edukacji Narodowej: Poprawimy sytuację dzieci ze specjalnymi potrzebami. Mamy na to pieniądze
www.niepelnosprawni.pl 27.06.2016
Przytaczamy najważniejsze fragmenty.
"Czy reforma systemu orzecznictwa zacznie się od szkolnictwa? Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, zapowiedziała wprowadzenie Międzynarodowej Klasyfikacji Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (ICF) dla uczniów ze specjalnymi potrzebami. Pani minister, podczas Podsumowania Ogólnopolskiej Debaty o Edukacji, 27 czerwca 2016 r. w Toruniu, podkreśliła, że choć jest to ogromne wyzwanie, to fundusze na to są.
- Chcemy zmienić spojrzenie na dzieci ze specjalnymi potrzebami, ale też na dorosłych, tak jak przystało na ludzi żyjących w XXI wieku - mówiła minister Anna Zalewska. - Miarą cywilizacji każdego społeczeństwa jest to, jak traktuje dzieci i dorosłych ze specjalnymi potrzebami".
"Ta zmiana spojrzenia ma się dokonać poprzez modyfikację formy orzekania uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
- Mamy na to pieniądze i będziemy wprowadzać diagnozę funkcjonalną jako podstawowy element wsparcia dziecka ze specjalnymi potrzebami, z wykorzystaniem Międzynarodowej Klasyfikacji Funkcjonowania Niepełnosprawności i Zdrowia (ICF) - mówiła minister Zalewska. - W dalszej perspektywie określimy katalog świadczeń i usług dostosowanych do potrzeb uczniów.
"- Subwencja oświatowa dla 180 tys. dzieci ze specjalnymi potrzebami to rocznie 6 miliardów złotych, które zawsze są pokusą dla samorządów, które niekoniecznie chcą je wykorzystać dla szkolnictwa specjalnego - podkreślała. - Jeżeli opiszemy każdą potrzebę, zdefiniujemy i wyliczymy - a to ogromne wyzwanie, na miarę XXI wieku - wtedy nikt nie będzie miał prawa, by inaczej rozliczyć te pieniądze. Trzeba uszanować rodziców i uznać, że warto to zrobić dla dzieci - dodała".
"Nie zabrakło też tematyki szkolnictwa zawodowego. Zdaniem minister edukacji, brak właściwego przygotowania do zawodu, zwłaszcza uczniów z niepełnosprawnością w stopniu znacznym, wskazywany jest jako jedna z przyczyn braku ich aktywności zawodowej.
- Mówimy o integracji społecznej poprzez reorientacje zawodową na wcześniejszych etapach edukacji i współpracę z trenerami pracy oraz rozwijanie kompetencji społecznych uczniów ze specjalnymi potrzebami poprzez naukę zawodu u rzemieślników i w zakładach pracy - wymieniała minister Zalewska".
Pełne wystąpienie minister Anny Zalewskiej obejrzeć można w serwisie YouTube.
Polityka/Rynek Seniora (28 czerwca 2016 r.)
Wydawało się, że po wyborach sytuacja ulegnie poprawie. Do tej pory jednak o problemie cicho, choć teraz mówi się, że projekt zmian ma się pojawić do końca roku".
PAP/Rynek Zdrowia (28 czerwca 2016 r.)
Obecnie rodzice, którzy mają więcej niż jedno dziecko z niepełnosprawnością mogą otrzymać tylko jedno świadczenie (świadczenie pielęgnacyjne - 1300 zł, specjalny zasiłek opiekuńczy - 520 zł, zasiłek dla opiekuna - 520 zł), nawet, jeśli oboje musieli zrezygnować z pracy. Po zmianach każdy z nich będzie mógł otrzymać świadczenie, gdy zrezygnuje z pracy lub jej nie podejmie".
"Jak informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zmiany te dotyczą nie tylko rodziców i dzieci, ale również osób opiekujących się innymi niesamodzielnymi członkami rodziny.
Według szacunków resortu wprowadzenie tych zmian będzie kosztować ok. 30 mln zł".
Cała informacja pod wyżej wskazanym adresem.
Pełnomocnik Rządu: praca to podstawa
www.niepelnosprawni.pl 13.06.2016
Autor: rozm. Piotr Pawłowski
Mówiono m.in. o pomysłach na rynek pracy, pułapce rentowej, wsparciu rodziców i opiekunów, zmianach w systemie orzekania, a także planach stworzenia Rady Konsultacyjnej złożonej z osób z niepełnosprawnością.
A oto niektóre wypowiedzi ministra Krzysztofa Michałkiewicza:
"Uważam, że najlepszą formą rehabilitacji i włączania osób niepełnosprawnych do życia społecznego jest rehabilitacja zawodowa, więc na pewno będziemy podążać w tym kierunku, żeby jak najwięcej miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych powstawało na otwartym rynku pracy. Gdy się patrzy na statystyki, które instytucje, urzędy, zakłady pracy, spółki płacą najwięcej na PFRON, to widać od razu, że tych miejsc jest dużo, także jeśli chodzi o administrację rządową czy samorządową.
System jest tak skonstruowany, że jeśli zwiększy się liczba miejsc pracy, to automatycznie środki w PFRON, które wpływają za niezatrudnianie osób z niepełnosprawnością, będą dużo mniejsze.
Oczywiście PFRON ma dotację z budżetu państwa, która trochę "uzupełnia" tego typu ryzyko, natomiast będziemy dbać o to, żeby kondycja finansowa Funduszu była jak najlepsza. Przypomnę, że PFRON poprzez algorytmy finansuje rehabilitację społeczną, którą realizują samorządy wojewódzkie czy powiatowe, natomiast od pierwszych dni powtarzam, że zadania władz samorządowych dotyczą także zaspokajania potrzeb osób niepełnosprawnych. Ustawa o samorządzie mówi, że po to są samorządy, żeby te potrzeby mieszkańców zaspokajać, także mieszkańców niepełnosprawnych.
Cały czas podkreślam, że te nasze środki finansowe, które dajemy samorządom, są uzupełnieniem i zachętą, natomiast na pewno nie mogą być jedyne i nie mogą samorządy się tłumaczyć, że pewnych rzeczy nie realizują, bo środki z PFRON nie wystarczają. To są także ich zadania, bo osoby niepełnosprawne są mieszkańcami, obywatelami wspólnot samorządowych i mają takie samo prawo korzystania z tych środków, które są w budżecie samorządu, jak pozostali mieszkańcy".
"Ta praca zawodowa, z tego, co słyszę, jest bardzo istotnym elementem Pańskiej polityki. Tymczasem mamy taką sytuację, że np. wyższe uczelnie stwarzają dość dobre warunki dla studentów z niepełnosprawnością, bo są dostępne akademiki, transport, stypendia. Na studiach żyje się dobrze, ale co zrobić, żeby po zakończeniu edukacji dać sobie radę?
Konieczne są biura karier, centra kompetencyjne, które z jednej strony byłyby w stanie określić słabe i mocne strony osoby niepełnosprawnej, doradzić, jak powinna kształtować swoją karierę zawodową czy edukację, wspierać ją w tym procesie, a jednocześnie później ułatwić wejście na rynek pracy. Będziemy pilotażowo je uruchamiać, a docelowo może uda się stworzyć sieć takich centrów. Bo często młodzi niepełnosprawni zdobywają z wielkim wysiłkiem i poświęceniem wykształcenie, a później wracają w swoje strony rodzinne i nie mają tam żadnej możliwości wykorzystania zdobytej wiedzy do aktywności zawodowej.
Uważamy więc, że trzeba uruchomić system wspierania osób w planowaniu ścieżki, kariery zawodowej. Jeżeli przy urzędach pracy, uniwersytetach, szkołach funkcjonują centra karier zawodowych, doradztwo zawodowe, takie specjalistyczne doradztwo powinno tam także funkcjonować. Uważam, że to mogłoby ułatwić osobom niepełnosprawnym, które często mają bardzo wysokie kompetencje, wykształcenie, by później pracowały w wyuczonym zawodzie".
Ostatni cytat, ale warto przeczytać całą rozmowę, gdyż znajduje się w niej wiele ocen, zapowiedzi i przemyśleń.
"Niedawno ruszyła kampania "Nie chcę być strażakiem", która pokazuje możliwości, a nie ograniczenia osób z różnymi niepełnosprawnościami. Tam również pojawiła się petycja dotycząca zmiany zapisów w orzeczeniach. Ja np. mam adnotację "całkowicie niezdolny do pracy", a wiadomo, że pracuję. Myślę jednak, że wiele osób z takimi dokumentami nie myśli o tym, żeby pójść do pracy. Czy w najbliższym czasie myśli Pan o zmianie tego rodzaju niefortunnych sformułowań?
W ogóle chcę zrobić przegląd orzecznictwa. Mamy środki europejskie zagwarantowane na ten cel, chcemy wypracować rekomendacje. Czy to będą zmiany w dotychczasowej ustawie, czy powstanie samodzielna, to jest w tej chwili sprawa wtórna. Chcemy bardziej kompleksowo orzekać osoby. Także uważam, że orzekanie przede wszystkim powinno mówić o możliwościach osoby niepełnosprawnej, o silnych stronach, o tym, w czym ją należy wzmocnić, jak "oprzyrządować", w jakie kompetencje wyposażyć, żeby mogła funkcjonować i żeby te słabe strony udawało się skompensować".
Cała rozmowa na portalu www.niepelnosprawni.pl
www.niepelnosprawni.pl (02.06.2016)
"Od 1 czerwca br. emeryci i renciści mogą dorobić w miesiącu o 80 zł brutto więcej, nie ryzykując zmniejszenia świadczeń.
Przypominamy, że renta z tytułu niezdolności do pracy i emerytura ulegają zmniejszeniu wtedy, gdy pobierający ją osiąga przychód, którego kwota przekracza 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy, co ogłasza prezes Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).
Zawieszenie renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinnej i emerytury następuje zaś, gdy przychód przekroczy 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
W przypadku renty socjalnej zawieszenie następuje natomiast już po przekroczeniu 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
O ile więcej można dorobić?
GUS ogłosił, że w pierwszym kwartale 2016 r. średnie wynagrodzenie wyniosło 4181,49 zł. Wzrosło więc w stosunku do ostatniego kwartału ubiegłego roku o 114,54 zł.
W związku z tym, od 1 czerwca 2016 r.:
* 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to 2927,10 zł brutto. Dotąd było to 2846,90 zł brutto.
* 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to 5436 zł brutto. Dotąd było to 5287,10 zł brutto".
PAP/Rynek Zdrowia (27 czerwca 2016 r.)
Podczas poniedziałkowego (27 czerwca) posiedzenia plenarnego Rady strona społeczna opowiedziała się za niewprowadzaniem zmian proponowanych w poselskim projekcie w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Jest przeciwna zapisanemu w projekcie wykluczeniu z Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. osób niepełnosprawnych przedstawicieli reprezentatywnych organizacji związkowych i pracodawców".
Cała publikacja Rynek Zdrowia z dnia 27 czerwca 2016 r.
Pisze Michalina Topolewska w Dzienniku Gazeta Prawna
"Kwoty przekazywane samorządom na rehabilitację społeczną i zawodową są niewystarczające, ponieważ opierają się na zaniżonej liczbie mieszkańców z dysfunkcjami zdrowotnymi".
- "Tak uważa Związek Powiatów Polskich, który przyjął stanowisko w sprawie koniecznych zmian w przepisach dotyczących algorytmu podziału środków z PFRON.
To z tych pieniędzy powiaty dofinansowują np. wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, zakup wózków inwalidzkich, sprzętu ortopedycznego czy likwidację barier architektonicznych. Algorytm, na podstawie którego pieniądze z PFRON są dzielone między poszczególne samorządy, uwzględnia m.in. liczbę osób niepełnosprawnych według danych GUS.
ZPP zwraca jednak uwagę, że statystyki te pochodzą z 2011 r., kiedy przeprowadzony został Narodowy Spis Powszechny. Metodologia jego przeprowadzenia była taka, że nie każda osoba otrzymywała pytania o niepełnosprawność, a dane te zostały uogólnione na całą populację. Ponadto z uwagi na ich dobrowolność część osób odmówiła udzielenia na nie odpowiedzi. Dlatego zdaniem ZPP występuje znacząca rozbieżność między rzeczywistą liczbą niepełnosprawnych mieszkańców danego powiatu a ich liczbą przedstawianą przez GUS. W konsekwencji trafia do nich mniej pieniędzy, niż wynikałoby to z ich potrzeb.
Podobny problem dotyczy wyliczenia wysokości kwoty przeznaczonej na aktywizację zawodową niepełnosprawnych, którzy są bezrobotni.
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 8 czerwca 2016 r.
Będzie kara za brak środków w funduszu rehabilitacji
Pisze Michalina Topolewska w Dzienniku Gazeta Prawna z 7 czerwca 2016 r.
"Na firmę, która w ogóle nie przekazuje pieniędzy na zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych, zostanie nałożona sankcja. Będzie ona wynosić 30 proc. zgromadzonej na nim kwoty".
"Tak wynika z przygotowanego przez posłów PiS projektu nowelizacji ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tj. Dz.U. z 2011 r. poz. 721 ze zm.). Rozszerza on katalog sytuacji, w których pracodawca będzie mógł zostać ukarany za nieprawidłowe funkcjonowanie ZFRON".
I jeszcze informacja z cytowanej publikacji:
"Ponadto poselski projekt przewiduje przesunięcie w czasie terminu wejścia w życie przepisów wprowadzających nowe wzory legitymacji potwierdzających niepełnosprawność lub jej stopień. Uchwalona jeszcze przez poprzedni Sejm nowelizacja ustawy rehabilitacyjnej zakładała, że nastąpi to od 1 października br. Problem w tym, że w budżecie na 2016 r. nie zostały zarezerwowane dla ministra rodziny, pracy i polityki społecznej środki niezbędne na sfinansowanie produkcji blankietów legitymacji, ich personalizacji, dystrybucji oraz utworzenia systemu informatycznego pozwalającego na ich rejestrację. W związku z tym konieczne jest wydłużenie okresu vacatio legis o kolejne 12 miesięcy".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 7 czerwca 2016 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2016-06-02)
"Zbyt niska wysokość dopłat do pensji to zdaniem Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych jeden z najważniejszych problemów, z jakimi borykają się firmy zatrudniające pracowników z dysfunkcjami zdrowotnymi. Obowiązujące od 1 kwietnia 2014 r. przepisy ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tj. Dz.U. z 2011 r. nr 127, poz. 721 ze zm.) przewidują bowiem, że dofinansowania do wynagrodzeń mają formę sztywno ustalonych kwot. Wynoszą one 1800 zł, 1125 zł oraz 450 zł dla pracownika ze znacznym, umiarkowanym oraz lekkim stopniem uszczerbku na zdrowiu.
W opinii pracodawców dofinansowania do wynagrodzeń są najważniejszym instrumentem wsparcia zatrudnienia osób niepełnosprawnych, ale ze względu na ich wysokość są coraz mniej atrakcyjne. Dlatego w swoim stanowisku POPON apeluje o przywrócenie wcześniejszych przepisów ustawy rehabilitacyjnej, kiedy to kwoty subsydiów płacowych były powiązane z minimalnym wynagrodzeniem za pracę...".
"Ponadto POPON sprzeciwia się nakładaniu na pracodawców nieuzasadnionych obowiązków biurokratycznych w postaci dodatkowych ewidencji, deklaracji i informacji, których sporządzanie rodzi nieuzasadnione koszty. Przejawem takiego postępowania są wchodzące w życie od 1 lipca br. zmiany dotyczące udzielania ulg we wpłatach na PFRON. Pracodawcy będą musieli prowadzić ewidencję obniżeń oraz wypełniać kolejne formularze. Co więcej, zakres danych, które będą musieli w nich podawać, budzi zastrzeżenia. Przykładowo w druku informacji o wysokości ulgi będą zawierane informacje m.in. o przychodzie oraz wynagrodzeniach pracowników. Te zaś są traktowane jako tajemnica handlowa i nie powinny być ujawniane innym firmom".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 2 czerwca 2016 r.
Rzeczpospolita (2016-06-23)
Od 1 lipca br. pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne, którzy korzystają z dofinansowań i ulg, czeka wiele zmian.
"Jedną z istotniejszych modyfikacji wprowadzonych ustawą z 25 września 2015 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jest przepis art. 26a ust. 6 ustawy o rehabilitacji. W nowym brzmieniu umożliwi on pracodawcom uzyskanie dofinansowania do wynagrodzeń na pracowników niepełnosprawnych, którzy przedstawili pracodawcy orzeczenie o niepełnosprawności w trakcie zatrudnienia. Zgodnie z dotychczasową praktyką w przypadku, gdy pracownik w chwili zatrudnienia w danym zakładzie był osobą pełnosprawną, a w czasie zatrudnienia uzyskał orzeczenie o niepełnosprawności, nie był spełniony tzw. efekt zachęty. W związku z tym pracodawca nie mógł ubiegać się o dofinansowanie do wynagrodzenia takiej osoby.
Przepis w nowym brzmieniu wskazuje podstawową regułę ustalania efektu zachęty - czyli wzrost netto zatrudnienia ogółem ustala się w stosunku do przeciętnego zatrudnienia ogółem w okresie poprzedzających 12 miesięcy. Znajdzie on swoje zastosowanie do dofinansowania należnego za okresy przypadające począwszy od lipca 2016 r. (art. 3 nowelizacji).
Z wyjaśnień Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych wynika również, że do zastosowania art. 26b ust. 6a ustawy o rehabilitacji nie będzie miała znaczenia data przedstawienia pracodawcy orzeczenia przez pracownika. Jeśli więc osoba dozna uszczerbku na zdrowiu po podjęciu zatrudnienia - zarówno przed jak i po 1 lipca 2016 r. - to ważna będzie data powstania niepełnosprawności. Jednak nowy przepis będzie miał zastosowanie do dopłat do wynagrodzeń przysługujących za okres zaczynający się od 1 lipca 2016 r. Nie będzie więc możliwe uzyskanie dofinansowania za wcześniejsze miesiące.
Po 1 lipca 2016 r. pracodawca nie będzie mógł ubiegać się o dofinansowanie do wynagrodzeń zatrudnionych osób niepełnosprawnych, jeśli wypłaci im pensje po złożeniu wniosku o to dofinansowanie.
W odniesieniu do warunków obniżenia wpłat na PFRON, nowelizacja ma na celu uszczelnienie systemu korzystania z tej ulgi. Ustawa wprowadza obowiązek dokumentowania fakturą zakupu produkcji lub usługi od pracodawców uprawnionych do wystawiania informacji o kwocie obniżenia.
Ponadto warunkiem skorzystania z prawa do obniżenia wpłaty na PFRON jest uregulowanie płatności w terminie i udokumentowanie kwoty obniżki przez nabywcę.
Ustawa określa obowiązki sprzedającego w zakresie ewidencji wystawionych informacji o kwocie obniżeń.
Od lipca br. obniżenie wpłaty na PFRON nie może przekroczyć 50 proc."
Więcej w Rzeczpospolitej z 23 czerwca 2016 r.
Dziennik Gazeta Prawna (2016-06-09)
"Dziennik Gazeta Prawna pisze, że Resort rodziny nie przewiduje podwyższenia z 25 do 50 liczby pracowników, których zatrudnienie zwalnia firmę z obowiązku płacenia na rzecz PFRON, ponieważ zmniejszyłoby to wpływy do jego budżetu.
"Tak wynika z odpowiedzi udzielonej przez Krzysztofa Michalkiewicza, pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych, na interpelację (nr 2963) złożoną przez posła Piotra Kaletę. Proponował w niej zmianę art. 21 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tj. Dz. U. z 2011 r. nr 127 poz. 721 ze zm.).
Jednak w ocenie Krzysztofa Michalkiewicza wprowadzenie takiej zmiany nie jest zasadne, bo może negatywnie wpłynąć na stan finansów funduszu. Wyjaśnia, że roczny budżet PFRON to ok. 4,6 mld zł, a prawie 65 proc. tej kwoty jest przeznaczana na dofinansowania do pensji 250 tys. pracowników z uszczerbkiem na zdrowiu. Ponadto nie jest przesądzone, że zmiana wymogu co do liczby pracowników spowoduje, że nie będzie dochodzić do nadużyć związanych ze sztucznym podziałem przedsiębiorstw".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 9 czerwca 2016 r.
Płaca minimalna wzrośnie do 2000 zł? POPON protestuje
www.niepelnosprawni.pl 21.06.2016
"Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych z wielkim niepokojem przyjmuje zapowiedzi Rządu RP o planowanym podniesieniu kwoty płacy w minimalnej w 2017 roku do poziomu 2000 zł brutto” - czytamy w informacji POPON rozesłanej do mediów".
"Jako Organizacja zrzeszająca pracodawców osób niepełnosprawnych pragniemy zwrócić uwagę, iż koszty płacy stanowią bardzo ważny element kalkulacji kosztów w firmach zatrudniających osoby niepełnosprawne - czytamy dalej w piśmie POPON. - Wynika to ze specyfiki tej grupy pracowników, w której większość stanowią osoby o niskich lub bardzo niskich kwalifikacjach zawodowych”.
POPON zwraca uwagę na fakt, że tak znacząca podwyżka płacy minimalnej wpłynie na wzrost kosztów płacy i w konsekwencji zmniejszy atrakcyjność tych pracowników na rynku pracy.
"Problem jest tym bardziej znaczący, iż od kilku lat zamrożeniu uległa waloryzacja wysokości dofinansowania do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych - podnosi POPON. - Pomimo kilkukrotnego wzrostu płacy minimalnej wysokość dofinansowania do wynagrodzeń jest na stałym poziomie. Powoduje to stały wzrost podwyższonych kosztów zatrudniania osób niepełnosprawnych bez stosownej rekompensaty ze środków PFRON.
Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sprzeciwia się planom podniesienia płacy minimalnej do kwoty 2000 zł, jeżeli nie będzie się to wiązało z waloryzacją wysokości dofinansowań do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych".