Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5170
Timestamp: 2019-06-16 02:32:27+00:00
Document Index: 52481229

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 194', 'art.257', 'art. 32', 'art. 1', 'art. 14']

154.521.949 wizyt
Status prawny osób bezwyznaniowych w Polsce [1]
Osoby bezwyznaniowe, to znaczy nienależące do żadnego z działających oficjalnie w Polsce kościołów i innych związków wyznaniowych, stanowią, wg danych Głównego Urzędu Statystycznego, ok. trzy miliony mieszkańców kraju. [ 1 ] Jest to w przybliżeniu 7,8% populacji. [ 2 ] Przyjęcie kryterium chrztu przez największe i tradycyjne chrześcijańskie wspólnoty religijne jako przesłanki przynależności do danego kościoła pozwala przypuszczać, że grupa osób bezwyznaniowych jest w Polsce liczniejsza. Chrzest, zwłaszcza chrzest niemowląt, nie odzwierciedla bowiem stanowiska w sprawach religii jednostki w życiu dorosłym, w szczególności stopnia internalizacji podstawowych zasad wiary i moralności danego wyznania, a także uczestnictwa w obrzędach i ceremoniach religijnych. W Polsce po roku 1989 nie nastąpiła masowa laicyzacja społeczeństwa, ale odsetek osób bezwyznaniowych wzrósł wyraźnie, mimo niesprzyjającej tego rodzaju postawie atmosfery życia publicznego. [ 3 ] Nastąpiło to zwłaszcza w wyniku spadku liczby katolików. [ 4 ] Biorąc pod uwagę, że nasilają się czynniki uznane powszechnie w Europie za katalizujące laicyzację ludności oraz prywatyzację przekonań w sprawach religijnych, takie jak wzrost zamożności społeczeństwa, migracje ludności, rozwój środków masowego przekazu, można przypuszczać, iż grupa osób nienależących do żadnego wyznania, w tym osób niewierzących, będzie wciąż rosła. [ 5 ] Już dziś bezwyznaniowców można określić mianem drugiej po katolicyzmie „konfesji" w Polsce. [ 6 ]
Osoby bezwyznaniowe to grupa wewnętrznie niejednolita, jeżeli chodzi o źródła postaw w sprawach religijnych, wyznawany zespół przekonań światopoglądowych czy stopień zaangażowania w ich manifestację. Swego rodzaju intelektualną elitę analizowanej grupy stanowią niewierzący — agnostycy czy ateiści, których postawa jest wyrazem świadomych poszukiwań intelektualnych. Nie brakuje jednak zapewne osób urzeczywistniających praktyczny materializm, będący następstwem konsumpcyjnego, a niekiedy wręcz hedonistycznego stylu życia.
Prawodawca polski wyodrębnia kategorie osób niewierzących czy też bezwyznaniowych, ale już pobieżna analiza najistotniejszych aktów normatywnych dotyczących sfery wolności i praw człowieka, pozwala sformułować tezę, że osobom bezwyznaniowym nie zapewniono takich samych gwarancji szeregu uprawnień zwłaszcza z zakresu wolności sumienia i wyznania.
W preambule Konstytucji RP z 2.4.1997 r. podkreśla pluralizm światopoglądowy oraz aksjologiczny Narodu Polskiego. Nie deklaruje ona istnienia Absolutu, ale akcentuje dychotomiczny podział na wierzących, akceptujących jego określoną przez ustrojodawcę koncepcję, oraz niewierzących, stwierdzając: "My, Naród Polski — wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego — Polski, wdzięczni naszym przodkom za (...) za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, (...) w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej (...)". [ 7 ] We współczesnej ustawie zasadniczej stosunek do wiary urasta wręcz do rangi zasadniczego kryterium zróżnicowania obywateli. [ 8 ] Ustrojodawca akceptuje ten stan rzeczy, akcentując zarazem równość praw i obowiązków wszystkich obywateli, bez względu na ich stanowisko w sprawach religijnych, wobec państwa traktowanego jako dobro wspólne. Odpowiada temu wyrażona w art. 1 Konstytucji zasada solidaryzmu społecznego — „Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli". Preambuła konstytucyjna wyraża zatem czytelną dyrektywę interpretacyjną, iż niedopuszczalne jest zróżnicowanie statusu jednostki, w szczególności w dziedzinie wolności sumienia i wyznania, na podstawie kryterium wyznawanego światopoglądu. Jej znaczenie jest tym większe, że w części normatywnej ustawy zasadniczej obecna jest zróżnicowana terminologia, odnosząca się do swobód w sprawach konfesyjnych. Z konstytucyjnego wstępu zdaje się wynikać także zakaz prowadzenia przez państwo działań zmierzających do unifikacji światopoglądowej (religijnej) społeczeństwa. [ 9 ] W świetle analizowanej części ustawy zasadniczej wiara religijna została niejako zrównana z postawą niefideistyczną, a Bóg — z innymi źródłami wartości czy instancjami odpowiedzialności, jak chociażby z ludzkim sumieniem. Podobnie jak Konstytucja, kategorię obywateli niewierzących razem z obywatelami wierzącymi wszystkich wyznań wyróżnia ustawa z 17.5.1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, mająca w istocie charakter ustawy ustrojowej. Czyni to jednak tylko raz.
Bezwyznaniowość obok, w szczególności, wyznania została wprost wyróżniona w Kodeksie karnym z 1997 r. jako element opisu strony przedmiotowej niektórych przestępstw: ograniczenia jednostki w jej prawach (art. 194 kk.) oraz znieważenia grupy lub osób (art.257 kk). Tego rodzaju postawę prawodawcy, wyrażającą się w czytelnym wyodrębnieniu światopoglądu niereligijnego na równi z fideistycznym należy w polskim prawie uznać za zjawisko wyjątkowe.
Prawo polskie zawiera zakaz dyskryminacji, w szczególności ze względu na religię czy światopogląd, odpowiadający dyrektywom interpretacyjnym wynikającym z preambuły konstytucyjnej. Został on sformułowany w aktach normatywnych o różnorodnej mocy prawnej. Konstytucja w art. 32 stanowi, iż wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, a nikt nie może być dyskryminowany z jakiejkolwiek przyczyny, w szczególności ze względu na swoją bezwyznaniowość. Podobnie zakaz dyskryminacji m.in. ze względu na religię lub przekonania formułują najważniejsze akty prawa międzynarodowego, ratyfikowane przez Polskę. [ 10 ] W art. 1 ust.3 ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, niejako w reakcji na rzeczywistość życia publicznego państwa komunistycznego, zawarto jednoznaczną i precyzyjną normę, iż obywatele wierzący wszystkich wyznań oraz niewierzący mają równe prawa w życiu państwowym, politycznym, gospodarczym, społecznym i kulturalnym.
[ 1 ] Por. Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117-221, Warszawa 2004, s. 726. Współcześnie w Polsce (październik 2006 r.) jako związki wyznaniowe działa 15 wspólnot religijnych, których relacje z państwem określone zostały w drodze indywidualnych aktów ustawodawczych oraz 147 konfesji wpisanych do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych, prowadzonego przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ponadto istnieje pięć zarejestrowanych przez wspomniany organ organizacji międzyreligijnych.
[ 2 ] Podaną liczbę ustalono odejmując od ogółu ludności Polski liczbę członków należących do poszczególnych związków wyznaniowych. Dane na temat liczby wyznawców zgłosiły do GUS same wspólnoty wyznaniowe. Pod koniec 1996 r. osoby bez przynależności wyznaniowej stanowiły liczbę 2.695.181, czyli 6,97% populacji (zob. Wyznania religijne, stowarzyszenia narodowościowe i etniczne w Polsce, Warszawa 1997, s. 15). U schyłku 1999 r. bezwyznaniowcy to już 3.016.697 osób, czyli 7,8% ludności (zob. Wyznania religijne, stowarzyszenia narodowościowe i etniczne w Polsce, Warszawa 2000, s.14). Natomiast w 2002 r. bez wyznania pozostawało 2.971.677 mieszkańców Polski, którzy stanowili 7,77% ludności (zob. Wyznania religijne, stowarzyszenia narodowościowe i etniczne w Polsce, Warszawa 2003, s. 14).
[ 3 ] W 1989 r. szacowano na podstawie kryterium chrztu odsetek osób bezwyznaniowych na zaledwie ok. 2% ludności Polski. W latach 1969-1988 - 96,46% dzieci chrzczonych było w Kościele rzymskokatolicki, zatem jedynie 3,54% ochrzczonych było w innych wyznaniach lub nie ochrzczonych w ogóle. Szacowano, że w strukturze wyznaniowej Polski w 1989 r. katolicy stanowili 95% ludności. Pozwalało to niektórym badaczom stawiać tezę o Polsce jako o kraju praktycznie jednowyznaniowym i jednonarodowościowym (zob. Kościół Katolicki w Polsce 1918-1990. Rocznik statystyczny, red. nauk. L. Adamczuk, W. Zdaniewicz, Warszawa 1991, s. 56).
[ 4 ] W latach 1993-2002 liczba katolików, wg danych Kościoła katolickiego, zmniejszyła się o 1,75%. Spadek nastąpił w większości diecezji (zob. Statystyka diecezji Kościoła katolickiego w Polsce 1992-2004, red. L. Adamczyk, W. Zdanowicz, S.H. Zaręba, Warszawa 2006, s. 35).
[ 5 ] Wzrostowi odsetka osób bezwyznaniowych sprzyjają zapewne także specyficzne czynniki występujące we współczesnej Polsce, takie jak śmierć Jana Pawła II i brak czytelnego długofalowego programu duszpasterskiego Kościoła katolickiego, skandale obyczajowe oraz finansowe z udziałem duchowieństwa, nagłaśniane przez środki masowego przekazu, ujawnienie faktu współpracy prominentnych duchownych z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa, a także polityczna instrumentalizacja religii i Kościoła przez świeckie elity polityczne, szczególnie widoczna od roku 2005, skutkująca postrzeganiem przez wielu Kościoła jako integralnej części negowanego establishmentu politycznego.
[ 6 ] Drugi co do wielkości związek wyznaniowy w Polsce — Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny — liczy wg ww. źródeł GUS niecałe 550.000 wiernych, ale jego liczebność w ostatnich dziesięciu latach systematycznie spada. Podobna sytuacja jak w Polsce utrzymuje się we współczesnej Europie, w której chrześcijanie różnych wyznań stanowią 73,5% ludności, muzułmanie 1,6%, Żydzi — 0,3%, hindusi — 0,1%, 0,04% to buddyści, wyznawcy pozostałych religii — 0,07%. Natomiast ateiści i bezwyznaniowcy to aż 24,4% ludności Starego Kontynentu (zob. Religia. Encyklopedia PWN, tom 3, Warszawa 2001, s. 469). Państwami europejskim, w których odsetek osób bezwyznaniowych jest największy, są: Białoruś (ok. 50%), Łotwa (ok. 48%), Czechy (ok. 30%), Niemcy (ok. 24%), Wielka Brytania (ok. 23%), Norwegia (ok.11%) (zob. źródło jw., tom 1 — 9; por. jednak tutaj).
[ 7 ] Zdefiniowanie Boga przez twórców Konstytucji RP wypada uznać za nadużycie prawodawcze, nie do pogodzenia z zasadą neutralności światopoglądowej państwa. Zgromadzenie Narodowe oraz jego Komisja Konstytucyjna wkroczyły bowiem w sferę spekulacji teologicznych.
[ 8 ] Akcentowanie podziału na wierzących i niewierzących, jak zauważył Michał Pietrzak, jest zjawiskiem rzadkim we współczesnym konstytucjonalizmie. Tego rodzaju różnice nie mogą stanowić bowiem w państwie demokratycznym podstawy zróżnicowania obywateli. Ekspert zwrócił także uwagę na potrzebę sprecyzowania źródła wartości, do którego odwołują się niewierzący (zob. M. Pietrzak, Bóg według posłów, „Polityka", 1997, nr 7, s. 74.).
[ 9 ] Por. Konstytucje Rzeczypospolitej oraz komentarz do Konstytucji RP z 1997 r., red. J. Boć, Wrocław 1998, s. 10.
[ 10 ] Zgodnie z art. 14 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności korzystanie z praw i wolności wymienionych w tym akcie powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn. Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych potwierdza, że wszyscy są równi wobec prawa i są uprawnieni bez żadnej dyskryminacji do jednakowej ochrony prawnej. Jakakolwiek dyskryminacja w tym zakresie powinna być ustawowo zakazana oraz powinna być zagwarantowana przez ustawę równa dla wszystkich i skuteczna ochrona przed dyskryminacją z takich względów, jak: rasa, kolor skóry, płeć, język, religia, poglądy polityczne lub inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuacja majątkowa, urodzenie lub jakiekolwiek inne okoliczności.