Source: https://www.eporady24.pl/falszowanie-dokumentacji-pod-naciskiem-przelozonego,pytania,6,63,27321.html
Timestamp: 2020-04-03 17:25:53+00:00
Document Index: 96481994

Matched Legal Cases: ['art. 75', 'art. 76', 'art. 270', 'art. 115', 'art. 318', 'art. 299']

Fałszowanie dokumentacji szkolnej pod naciskiem przełożonego
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 30.01.2020
Pracowałam w szkole policealnej, szkoła miała fikcyjne grupy. Po pewnym czasie zostałam wychowawcą grupy, zwierzchniczka kazała mi się podpisywać za słuchaczy, którzy nie chodzili. Dyrektor szkoły dawał mi tylko kartkę, ilu słuchaczy miało nie być, a ja musiałam uzupełnić dziennik według jego wytycznych i według frekwencji wystawić oceny. Nie odmówiłam, bo się bałam, że stracę prace. Po trzech semestrach sama zrezygnowałam z pracy, bo miała tego dosyć. Obecnie w tej szkole trwa kontrola z urzędu, która weryfikuje podpisy. Co mi za to grozi i jak mogę się bronić?
Wielokrotne fałszowanie podpisów wielu osób
Proszę bardzo poważnie rozważyć zaangażowanie adwokata, ponieważ rzetelna kontrola prawdopodobnie będzie wiązała się z powiadomieniem organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Proszę się liczyć także z odpowiedzialnością dyscyplinarną – art. 75 i następne Karty Nauczyciela – najsurowszą karą dyscyplinarną jest wydalenie z zawodu nauczyciela (art. 76 Karty Nauczyciela).
Fałszowanie podpisów (wielu osób, i to wielokrotnie) to bardzo poważna sprawa. Niekiedy kary pozbawienia wolności (w przypadkach mniejszej wagi sankcje są mniej surowe) orzekane się w przypadku jednorazowego sfałszowania podpisu jednego człowieka. W odnośnej „szkole” chodziło zaś o „hurtowe” podrabianie podpisów. Proszę liczyć się z odpowiedzialnością na podstawie art. 270 Kodeksu karnego (K.k.), który stanowi:
Według opisu sytuacji uczestniczyła Pani w fałszowaniu dokumentacji szkolnej – dziennik (lekcyjny) jest charakterystycznym składnikiem dokumentacji szkolnej – bardzo wielu ludzi dziennik (lekcyjny) uważa nawet za symbol lub atrybut szkoły (szkolnictwa). Wprawdzie skojarzenia nie są wprost kategoriami prawnymi, ale mogą one mieć znaczenie w praktyce stosowania prawa (np. w orzecznictwie sądowym), bo prawo jest stosowane przez ludzi.
Wykonywanie niezgodnych z prawem poleceń zwierzchnika
Być może uda się Pani (np. przy pomocy zachowanych karteczek z wytycznymi „z góry”) wykazać otrzymywanie poleceń, ale w szkołach nie ma rozkazów, w rozumieniu art. 115 § 18 K.k. („Rozkazem jest polecenie określonego działania lub zaniechania wydane służbowo żołnierzowi przez przełożonego lub uprawnionego żołnierza starszego stopniem.”). Jednak nawet w przypadku działającego na rozkaz żołnierza bardzo ważne znaczenie ma świadomość umyślnego popełnienia przestępstwa – tak zwany kontratyp rozkazu wojskowego zawarto w art. 318 K.k., który stanowi: „Nie popełnia przestępstwa żołnierz, który dopuszcza się czynu zabronionego będącego wykonaniem rozkazu, chyba że wykonując rozkaz umyślnie popełnia przestępstwo.”) Zwierzchniczka z owej „szkoły” może za to ponieść odpowiedzialność, np. za tak zwane sprawstwo poleceniowe; na wszelki wypadek, przytoczmy całą treść artykułu 18 K.k.:
Wykazanie okoliczności łagodzących
Na ogół ludzie (zwłaszcza dorośli) zdają sobie sprawę z tego, że nie tylko nie wypada fałszować czegokolwiek (w tym podpisu), ale duża liczba osób ma świadomość karalności takich bardzo nagannych zachowań. Polecenie – pracownicze lub związane z tak zwaną umową śmieciową – nie wyklucza karalności. Adwokat (zaangażowany umownie lub przyznany na wniosek z urzędu) zapewne zaproponuje Pani linię obrony – być może związaną z używaniem przez Panią silnych leków (część medykamentów może mieć silny wpływ na zachowanie) lub ze szczególnie trudną sytuacją życiową; proponuję przypomnieć sobie sytuacje, które mogłyby przemawiać na Pani korzyść – chodzi o okoliczności bardzo poważne (a nie samą chęć przypodobania się komuś, kto Panią, według opisu sytuacji, skłonił do bardzo nagannych zachowań). Policjanci, prokuratorzy, sędziowie dość często spotykają się z tłumaczeniami ludzi, którzy używają czasownika „musieć”, więc proszę przygotować się na ich swoistą odporność wobec takiej argumentacji; jest kolosalna różnica między podpisaniem dokumentu przez człowieka znajdującego się w sytuacji skrajnej (np. dosłownym przystawieniem pistoletu do głowy, także kogoś bardzo bliskiego) a robieniem czegoś złego dla zachowania stabilizacji (utrata źródła dochodów często oznacza utratę stabilizacji, zwłaszcza finansowej). Dowody oraz solidna argumentacja bardzo się przydadzą; proszę zastanowić się nad tym, czy Pani czuje się na siłach opracować strategię działania oraz ją realizować – szczególnie w sytuacji silnego stresu (który prawdopodobnie wystąpił).
Niejednokrotnie – nie tylko w działalności przestępczej – zdarza się „zwalanie” winy; niekiedy na kogoś mniej zaradnego lub mniej „przebojowego”. Tak się może dziać np. w przypadku zorganizowanych wyłudzeń (właśnie o wyłudzanie, np. dotacji budżetowych, może chodzić w przypadku fikcyjnych szkół). Wprawdzie nie można wykluczyć także innych przestępstw (np. stypizowanego w art. 299 K.k. „prania brudnych pieniędzy”), ale teraz warto zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 286 K.k.:
§ 3. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Zaangażowanie adwokata i współpraca z organami ścigania
Współpraca z organami ścigania może wpłynąć na wymiar kary. Również w tym aspekcie mógłby pomóc adwokat. Nie wiem, jaka jest Pani wiedza o odnośnym przestępczym procederze. Pozostaje wyrazić nadzieję na to, że Pani zetknęła się z „normalną” oszukańczą strukturą – czyli bez powiązań gangsterskich lub mafijnych; ostatnich z wymienionych wariantów hipotetycznych nie można zupełnie wykluczyć (chociażby z uwagi na to, że oszukańcze „szkoły” działają z „rozmachem”, który zauważyło Ministerstwo Edukacji Narodowej), ale walczyć z takimi strukturami powinny odpowiednie służby.
Na tym etapie nie sposób przewidzieć konsekwencji (szczególnie wszystkich) – wiele może zależeć od dociekliwości kontrolerów oraz od powiadomienia przez nich określonych służb (szczególnie organów ścigania).
Od kilku tygodni borykam się z pewnym problemem, mianowicie moja dobrze sytuowana kuzynka zaprosiła mnie na wyjazd urlopowy (na jej koszt) do Francji. Od pewnego czasu bardzo się przyjaźniłyśmy, czego wyrazem niech będzie fakt, że miałam dostęp do jej kart płatniczych, debetowych, kluczy od jej fran