Source: http://adampawlowski.pl/blog/34-pies
Timestamp: 2018-04-26 23:08:05+00:00
Document Index: 45874584

Matched Legal Cases: ['art. 431', 'art. 9', 'art. 10', 'art. 56', 'art. 85', 'art. 77', 'art. 166']

Jakie przepisy mają zastosowanie do psa?
W świetle polskiego prawa pies, podobnie jak reszta zwierząt, nie jest rzeczą, aczkolwiek mają do niego zastosowanie regulacje odnoszące się do rzeczy. W największym skrócie oznacza to, że jeżeli w ustawach nie znajdziemy osobnych uregulowań danej kwestii w odniesieniu do zwierząt, to stosujemy przepisy ogólne.
Najbardziej typowymi przepisami dotyczącymi rzeczy, a mającymi zastosowanie także do psów, są przepisy dotyczące własności i dysponowania własnością.
Regulacje dotyczące wyłącznie zwierząt znajdziemy już w najbardziej podstawowej ustawie, jaką jest kodeks cywilny. Przykładem może być art. 431 § 1 KC, który stanowi, że osoba odpowiedzialna za zwierzę (zwykle właściciel) odpowiada za wszelkie poczynione przez swojego podopiecznego szkody.
Ww. odpowiedzialność dotyczy zarówno mienia, które pies zdewastuje (np. rozkopie komuś grządki), jak również szkód na osobie (koszty leczenie pogryzionej osoby). By przypisać odpowiedzialność właścicielowi nie jest konieczne, by był on bezpośrednio odpowiedzialny za poczynania swojego pupila. Przepis ten ma zastosowanie zarówno do sytuacji, gdy szkoda powstanie np. w wyniku szczucia czworonoga przez właściciela, jak również w gdy pies samowolnie opuści podwórze i np. kogoś zaatakuje.
Odpowiedzialność za czworonoga działa więc na zasadzie winy. Innymi słowy, właściciel nie poniesie skutków działań swojego psa, gdy wyrządzone przez podopiecznego szkody pozostaną bez związku z zachowaniem jego właściciela (np. pies uciekł z posesji, gdy listonosz otworzył furtkę).
Podstawowe obowiązki właściciela psa
Podstawowe obowiązki właścicieli czworonogów zostały opisane w ustawie o ochronie zwierząt.
Zgodnie z art. 9 ust. 1 „Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody”.
Przepis ten w ust. 2 zabrania też trzymania psa na uwięzi przez okres dłuższy niż 12 godzin na dobę oraz zabrania używania do tego celu łańcucha (lub sznura) o długości krótszej niż 3 m.
Ustawa o ochronie zwierząt zabrania też znęcania się nad zwierzętami oraz pozbawiania ich życia. Oba te zachowania są przestępstwami, za które grozi nawet kara pozbawienia wolności do lat 2.
Zakup i sprzedaż czworonoga
Właściciele (oraz w szczególności przyszli właściciele) muszą uważać także na sposób w jaki nabywają swojego przyszłego podopiecznego. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt (art. 10a i 10 b) zabronione jest zarówno sprzedawanie, jak i kupowanie psów na rynkach i targowiskach, jak również sprzedawanie i nabywanie zwierząt w miejscach nieprzeznaczonych do ich chowu i hodowli.
W największym skrócie oznacza to, że jeżeli zostaniemy przyłapani na tym, jak na bazarze staramy się nabyć szczeniaka, to kara grzywny grozi zarówno nam jak i sprzedawcy.
Dalszą konsekwencją wskazanych wyżej przepisów jest to, że nie możemy też legalnie kupić albo sprzedać psa niepochodzącego z hodowli – dotyczy to zarówno sprzedaży przez Internet, jak również sprzedaży bezpośredniej.
Nie ma jednak przeciwwskazań, by ktoś dał nam psa w prezencie, albo żebyśmy my wydali komuś szczeniaka za darmo.
Właściciele obowiązani są do zaszczepienia swojego podopiecznego przeciwko wściekliźnie. Obowiązek taki nakłada ustawa o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt w art. 56 ust. 1: „Psy powyżej 3. miesiąca życia na obszarze całego kraju oraz lisy wolno żyjące na obszarach określonych przez ministra właściwego do spraw rolnictwa podlegają obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie”.
Właściciele, którzy nie spełnią tego obowiązku, muszą liczyć się z możliwością ukarania ich karą grzywny (zgodnie z art. 85 ust. 1a ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt).
To, czy właściciel ma obowiązek prawny sprzątania odchodów po swoim pupilu, nie zawsze jest oczywiste. Nie ma przepisów rangi ustawowej regulujących ową kwestię. Zgodnie z obowiązującym prawem, a dokładniej z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, to do zadań gminy należy uregulowanie kwestii związanych z usuwaniem psich odchodów prze ich właścicieli.
Regulacja dotycząca wyżej wskazanego obowiązku powinna być dokonana w formie odpowiedniej uchwały. Sam fakt, że gmina porozstawia na trawnikach tabliczki nakazujące sprzątanie po swoim psie, nie uprawnia funkcjonariuszy straży miejskiej czy policji do ukarania nas mandatem.
Czy trzeba wyprowadzać psa na smyczy i w kagańcu?
Nie jest oczywiste również to, czy pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu. Materia ustawowa jest tu wyjątkowo nieprecyzyjna.
Zgodnie z art. 77 kodeksu wykroczeń „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”. Brak jednak definicji, czym są owe „zwykłe lub nakazane środki”. Innymi słowy, sam fakt braku smyczy czy kagańca nie powinien powodować ukarania właściciela czworonoga mandatem.
Należy mieć przy tym na uwadze, że pies nie może być puszczony luzem bez oznaczenia umożliwiającego identyfikację jego właściciela lub opiekuna.
Kodeks wykroczeń jednak precyzyjnie reguluje kwestię spuszczania psa ze smyczy na terenie lasu (art. 166 KW). Zgodnie z ww. przepisem, osoby puszczające psa luzem w lesie mogą zostać ukarane karą grzywny albo nagany.
Artykuł powstał przy współpracy serwisów internetowych http://owczarekniemieckidlugowlosy.pl/, http://owczarekkaukaski.pl/ oraz http://otoamstaff.pl/.