Source: http://grazbi.pl/category/q-kumoterstwo/
Timestamp: 2018-12-17 01:29:04+00:00
Document Index: 103945834

Matched Legal Cases: ['art. 231', 'art. 231', 'art. 305', 'art: 1', 'art. 304', 'Art. 304', 'art. 191', 'art. 182', 'art. 64']

Q. Kumoterstwo + – BARDZO POLITYCZNIE Zbigniew Grabowski delator
Kategoria: Q. Kumoterstwo +
KRS. Strażnik bezprawia.
Nadruk godła Polski
Warszawa, 7 czerwca 2017 r.
NR WP-0510-1002/16/S
Pan Zbigniew Grabowski
Zawiadomienie o sposobie załatwienia skargi
Pana skarga z 22 marca 2017 r. wpłynęła do Biura Krajowej Rady Sądownictwa 23 marca 2017 r. W piśmie zarzuca Pan, że skargi datowane na 10 kwietnia 2014 r., 6 lipca 2014 r. orz 6 sierpnia 2014 r. „przeleżały” w Krajowej Radzie Sądownictwa. Przedstawia Pan również wniosek o „stwierdzenie stanu bezprawia II RP lub PRL Bis”.
Komisja do spraw Skarg, Wniosków i Petycji Krajowej Rady Sądownictwa rozpatrzyła skargę podczas posiedzenia Rady w dniach 9-12 maja 2017 r. Członkowie Komisji zapoznali się z treścią pisma z 22 marca 2017 r., a także pozostałą dokumentacją skargową i ocenili, że zasadnym jest poinformować Pana o przebiegu postępowania skargowego.
Informuję, że Pana pisma z 10 kwietnia 2014 r. oraz 6 lipca 2014 r. wpłynęły do Krajowej Rady Sądownictwa 2 lipca 2015 r., natomiast pismo z 6 sierpnia 2014 r. wpłynęło do Rady 3 lipca 2015 r. Pismem z 13 lipca 2015 r. Wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa udzielił Panu odpowiedzi na wyżej wymienione pisma. Wyjaśniono, że Pańskie pisma wpłynęły do Rady we wskazanych terminach, jednak z przyczyn nie leżących po stronie Rady nie trafiły do skrzynki ePUAP, ale do innego składu dokumentów. Za zaistniałą niedogodność został Pan przeproszony. Został Pan również poinformowany, że pisma z 10 kwietnia 2014 r. i 6 lipca 2014 r. nadesłane do wiadomości Rady uzyskały dekretację ad acta. Pismo z 6 sierpnia 2014 r. było natomiast przedmiotem pracy Komisji do Spraw Odpowiedzialności Dyscyplinarnej Sędziów i Asesorów Sądowych. O sposobie jego załatwienia został Pan poinformowany odrębnym pismem.
Krajowa Rada Sądownictwa jest organem stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów i wykonuje związane z tym zadania określone w Konstytucji RP oraz w ustawie z 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z 2016 r., poz. 976 ze zm.). Przepisy powyższych aktów prawnych nie przyznają Radzie kompetencji, które pozwalałyby na ocenę prawidłowości przebiegu postępowań sądowych toczących się w konkretnych sprawach ani zasadności wydawanych w ich toku rozstrzygnięć. Rada nie posiada również kompetencji ustawodawczych.
Mając powyższe na uwadze, Krajowa Rada Sądownictwa postanowiła jak na wstępie.
Krzysztof Wojtaszek
Czynność prawna sprzeczna z ustawą jest nieważna.
Zobacz art. 231 K.p.a. i dalsze. Przeprosin nie przyjmuję, gdyż nie naprawiono szkody.
Opublikowano Czerwiec 26, 2017 Kategorie O. Osłupiałem +, Osądzanie, Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do KRS. Strażnik bezprawia.
Szlachetne zdrowie!!!
Zdrowie to nie wszystko, ale wszystko jest niczym bez zdrowia. Sokrates (* ok. 470 p.n.e. † 399 p.n.e.) obok Platona i Arystotelesa uważany za największych filozofów starożytności.
Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz (…) Jan Kochanowski (* 1530, † 1584) polski poeta epoki renesansu, tłumacz, poeta nadworny u króla Polski Stefana Batorego (* 1533, † 1586).
Mówię prawdę i nie dam się kupić nikomu. (…) Haniebne zarabianie na ludobójstwie naszych dzieci. Uważam, że panowie lekarze, którzy do takich szczepień nawołują powinni być pozbawieni praw do wykonywania zawodu, bo straciliśmy do nich całkowicie zaufanie. Stanisław Kazimierz Wiąckowski (ur. 1-10-1929) profesor nauk przyrodniczych. Musowo obejrzeć, zapamiętać i upowszechnić:
https://www.youtube.com/watch?v=or2aFyUdpeQ
https://www.youtube.com/watch?v=qwJTpLNvbcE
https://www.youtube.com/watch?v=-h-bYTDmtjM
Opublikowano Marzec 17, 2017 Kategorie K. Komentarz +, P. Polityka +, Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Szlachetne zdrowie!!!
Zbadać DNA Jaruzela.
Coraz częściej i coraz głośniej słychać, że Ob. Wojciech Jaruzelski, powszechnie zwany Jaruzelem, nie jest rodowitym Polakiem. Podobno w miejsce zmarłego prawdziwego Jaruzelskiego, po 1939 r. sowiety podstawiły innego człowieka, który wiernie im służył przez całe swoje dorosłe życie dochodząc do najwyższych funkcji w Polsce. Z tego powodu Jaruzel sam i na własne żądanie powinien umożliwić odpowiednim organom państwa zbadać jego własny kod genetyczny DNA, aby na tej podstawie łatwo stwierdzić, czy Jaruzel ma polskie pochodzenie a tym samym rozwiać te pogłoski.
Wypada tylko krótko wyjaśnić, że DNA to kwas o skomplikowanej budowie, występujący w każdej żywej komórce. W cząsteczce tego kwasu zawarta jest informacja o budowie danej komórki i jest ona przekazywana następnym pokoleniom komórek. Pełni rolę nośnika informacji genetycznej organizmów żywych. I każdy z nas ma swój jedyny i niepowtarzalny taki kod, który jednocześnie wskazuje czy pomiędzy poszczególnymi ludźmi jest jakieś pokrewieństwo.
Opublikowano Lipiec 26, 2012 Kategorie Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Zbadać DNA Jaruzela.
Q.12. L. Kaczyński i W. Jaruzelski – kumotry.
Obecnie piastujący najwyższy urząd w Polsce, to profesor Ob. Lech Kaczyński. Natomiast zbrodniarzem jest generał armii – Ob. Wojciech Jaruzelski, który był ostatnim prezydentem PRL-u a także pierwszym prezydentem III RP lub PRL Bis, jak kto woli. Dlaczego zajmuje się tym tematem?
Otóż prezydencki minister, Ob. Paweł Wypych, zapowiedział w tych dniach, że jeśli prezydent Lech Kaczyński zdecyduje się na udział w moskiewskich obchodach LXV rocznicy zwycięstwa nad Niemcami w 1945 r., to zaprosi na pokład samolotu gen. Jaruzelskiego. Ob. Wypych podkreślił, że Lech Kaczyński bardzo negatywnie ocenia działalność gen. Jaruzelskiego w latach PRL, zwłaszcza w okresie stanu wojennego, jednak należy pamiętać, że generał Jaruzelski, oprócz udziału w II wojnie światowej, był również demokratycznie wybranym prezydentem Polski. Złośliwie dodam. Ob. Jaruzelski do dziś nie został osądzony przez demokratyczne państwo polskie.
– W związku z powyższym ten szacunek ze względu na wiek, ale także na mandat prezydencki, wydaje się być oczywisty – oświadczył Ob. Wypych.
Dlaczego Ob. Wojciecha Jaruzelskiego uważam za zbrodniarza?
Wypada więc przypomnieć. Ob. Jaruzelski (urodził się 6. 07. 1923 r.) od 1. 06. 1960 r. pełnił najwyższe funkcje w PRL zaczynając od Szefa Głównego Zarządu Politycznego LWP. Natomiast 13. 04. 1968 r. zostaje powołany na stanowisko Ministra Obrony Narodowej. W końcu Ob. Jaruzelski zostaje ostatnim prezydentem PRL, od 19. 03. 1989 r. do 30. 12. 1989 r. oraz pierwszym prezydentem III RP lub PRL Bis, od 31. 12. 1989 r. do 23. 12. 1990 r. Przypomnę najważniejsze – moim zdaniem – najważniejsze zbrodnie, w których czynny udział brał Ob. Jaruzelski, albo też ponosi odpowiedzialność moralna i polityczną.
1968 r. inwazja na Czechosłowację. W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. rozpoczęła się operacja Dunaj. Ponad 600.000 żołnierzy: radzieckich, polskich, węgierskich, bułgarskich i niemieckich wkroczyło do Czechosłowacji. Różne źródła różnie podają. Ocenia się braterska pomoc państw Układu Warszawskiego dla Czechosłowacji pochłonęła znacznie ponad 100 ofiar.
Emigracja po marcu 1968 r. Ocenia się, że w wyniku czystek wywołanych studenckimi protestami, z Polski musiało wyjechać około 15.000 Polek i Polaków niekiedy wraz z całymi rodzinami. Większość z nich opuszczała kraj po zrzeczeniu się obywatelstwa PRL. Zostali oni wyposażeni w tak zwany dokumenty podróży, uprawniające ich do jednokrotnego przekroczenia granicy państwowej. Około 4.000 wyjechało do Izraela. Większość przymusowych emigrantów urządziła się jednak na Zachodzie, ponieważ nie byli to tylko wyłącznie Żydzi, jak próbuje się nam wmawiać po dzień dzisiejszy.
Powstanie Grudzień 1970 r. Był to prawdziwy kolejny bunt robotniczy w Polsce: strajki, wiece i demonstracje. Miało to miejsce w dniach 14. – 22. 12. 1970 roku. Głównie w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu. W wyniku tego do walki z demonstrantami wyprowadzono z koszar około: 30.000 żołnierzy i 5.000 milicjantów, 550 czołgów i 700 transporterów opancerzonych. Według oficjalnych danych ze stycznia 1971 r. podczas Powstania Grudniowe zginęło 44 osoby. Były przypadki rozjeżdżania ludzi gąsienicami czołgów. Nigdzie nie ma danych o tym ile osób zginęło bez wieści, a o których dowiadujemy się jeszcze po dzień dzisiejszy. Liczba rannych wyniosła około 1.200 osoby, a aresztowanych było ponad 3.000 ludzi.
WRON zbrodnia konstytucyjna. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego została powołana przez Ob. W. Jaruzelskiego i pod jego kierownictwem. Był to tymczasowy organ władzy pozakonstytucyjnej PRL-u, jako że faktycznie był nadrzędny wobec konstytucyjnych władz państwowych. WRON powstała w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Rozwiązana zaś została 22 lipca 1983 r. Był to organ administrujący Polską w czasie stanu wojennego i posiadający wszystkie cechy junty wojskowej, jako że w jej skład weszli wyłącznie czynni wojskowi: 17 generałów, 1 admirał, 3 pułkowników i 2 podpułkowników. W tym czasie Ob. Jaruzelski pełnił najwyższe funkcje w państwie: premier rządu PRL, minister obrony narodowej i pierwszy sekretarz PZPR.
1981 r. stan wojny. Stan wojenny w Polsce został wprowadzony dekretem WRON w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Jego podstawowym zadaniem było ograniczenie praw obywatelskich i zahamowanie aktywności społeczeństwa dążącego do gruntownej reformy ustroju społecznego i politycznego PRL-u. Potwierdzony dekretem Rady Państwa, niezgodnym z konstytucją zabraniającą wydawania dekretów w czasie trwania sesji Sejmu. Angielski historyk piszący o Polsce, Norman Davies, nazwał wprowadzenie polskiego stanu wojennego z 1981r. przez Ob. Jaruzelskiego: najdoskonalszym zamachem wojskowym w historii nowożytnej Europy. Ocenia się, że całkowita liczba ofiar śmiertelnych stanu wojennego w latach 1981-1989 sięga ponad 100 osób. Żadne statystyki nie podają ile osób zmarło na skutek wyłączenia telefonów a tym samym możliwość wezwania karetki pogotowia do ciężko chorych… Nie wyjaśniono też około 100 przypadków tajemniczych morderstw politycznych dokonanych przed i po 1989 r. Internowano ponad 10.000 Polek i Polaków. Ocenia się, że w wyniku wypowiedzenia wojny Narowowi przez Ob. Jaruzelskiego z Polski wyjechało ponad 1.000.000 Polek i Polaków. Ludzi najbardziej aktywnych i wrogo ustosunkowanych do PRL-u.
1989 rok, Okrągły stół. To był prawdziwy majstersztyk Ob. Jaruzelskiego i Ob. Czesława Kiszczaka. Pomysł zorganizowania rozmów między władzą PRL-u a opozycją pojawił się na kilka lat przed rozpoczęciem obrad. Idea zorganizowania Okrągłego Stołu została sformułowana dopiero 16. 08. 1988 r. podczas spotkania Ob. Cz. Kiszczaka z Ob. Lechem Wałęsą. Rozmowy Okrągłego Stołu odbyły się w okresie luty – kwiecień 1989 r. W tych rozmowach uczestniczyli przedstawiciele władców PRL-u, starannie dobranej opozycji i oraz przedstawiciele Kościoła: ks. Bronisław Dembowski, bp Janusz Narzyński – biskup Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w Polsce oraz ks. Alojzy Orszulik. W obradach wszystkich zespołów brały udział 452 osoby, w tym Lech Kaczyński. W wyniku tych obrad rozpoczęła się transformacja ustrojowa PRL-u. Jej podstawową zasadą, skrupulatnie przestrzeganą po dzień dzisiejszy, była gruba kreska. Generalnie oznacza ona brak rozliczenia z komunistyczną przeszłością PRL-u, między innymi chodzi o:
pobłażliwość i przemilczanie zbrodni,
tolerowanie agentów UB, SB i innych służb,
tolerowanie dawnych działaczy PZPR,
torpedowanie lustracji,
deformowanie świadomości historycznej Polaków,
ochronę zdobytych majątków w okresie PRL-u.
W 1990 Prokuratura Wojewódzka w Gdańsku podjęła śledztwo w sprawie Powstania Grudniowego 1970 r. W 1995 r. skierowano akt oskarżenia do Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku przeciwko 12 osobom, miedzy innymi przeciwko: W. Jaruzelskiemu, S. Kociołkowi i T. Tuczapskiemu. 15 czerwca 1998 r. proces wreszcie rozpoczął się. Jednak ze względu na zły stan zdrowia wyłączono do odrębnego postępowania sprawę generała W. Jaruzelskiego i przeniesiono ją, dla wygody Ob. Jaruzelskiego, do Warszawy. Do dziś trwa proces. Wypada więc na koniec tego mojego wywodu zapytać. Dlaczego to obecny prezydent Ob. L. Kaczyński zaprasza Ob. W. Jaruzelskiego na pokład rządowego samolotu chorego człowieka? Jaruzel powołuje się ciągle na swój generalski honor ale nie ma zdrowia na stawienie się przed sądem, aby jeszcze za życia, obronić się z zarzucanych mu zbrodni? Ma natomiast zdrowie i siły aby udać się na kilkudniową eskapadę do Moskwy? Dlaczego to Ob. Jaruzelski, który zakończył wojnę w 1945 r. w stopniu porucznika zasługuje na szczególe względy Ob. L. Kaczyńskiego a inni weterani z tego samego frontu już nie?
Ob. L. Kaczyński, przez swoich urzędników, udowodnił, że Ob. W. Jaruzelski jest jego zaufanym kumotrem. A kumoter, to ktoś z kliki związanej wspólnymi interesami, pokrewieństwem, wzajemnym popieraniem się; kum, dobry znajomy i przyjaciel. Bardzo przykra i gorzka prawda chociażby po latach wychodzi na światło dzienne.
Komu my, zwykli zjadacze chleba w Polsce, możemy zaufać?
Kto będzie ostatnim prezydentem III RP lub PRL Bis?
ATP AWS kraDemocja kumoterstwo ZSRR
Opublikowano Kwiecień 3, 2010 Kategorie Q. Kumoterstwo +8 komentarzy do Q.12. L. Kaczyński i W. Jaruzelski – kumotry.
Q.11. Finał mojego donosu.
Dnia 17. 02. br. przedstawiłem mój donos do Ob. Krzysztofa Kwiatkowskie jako Prokuratora Generalnego. Sprawa jest zakończona przeto ośmielam się przedstawić jej przebieg.
Z ministerium sprawiedliwości pod datą 23. 02. 2010 r. otrzymałem listem zwykłym pismo następującej treści.
00-950 WARSZAWA Skr. Poczt. 33
Centrala tel. (022) 521-28-88
PR-I-Ko2 1642/10
Bogusław Michalski
w W a r s z a w i e
W załączeniu uprzejmie przekazuję pismo Pana Zbigniewa Grabowskiego z dnia 16 lutego 2010 r. zawiadamiające o popełnieniu przestępstwa.
Biura Prokuratora Krajowego
prokurator Prokuratury Krajowej
Z Prokuratury Apelacyjnej, ul. Krakowskie Przedmieście 25, 00-951 Warszawa, otrzymałem listem poleconym, pismo treści następującej.
Ap I Ko 285/10
Warszawa 3.03.2010 r.
Uprzejmie Pan informuję, iż Pana pisma z dni 15.02.2010 r. wraz z załącznikami przesłanych drogą elektroniczną do Ministerstwa Sprawiedliwości, a przekazanych do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie przy korespondenci z dnia 23.02.2010 r. przez Biuro Prokuratora Krajowego, zostały przekazane zgodnie z właściwością do Prokuratora Okręgowego w Warszawie celem stosownego procesowego rozpoznania.
O pojętych działaniach i ewentualnych decyzjach zostanie Pan powiadomiony przez właściwe jednostki prokuratury.
PROKURATURY APELACYJNEJ
podpis czytelny
Ewa Lizakowska
Z Prokuratury Okręgowej w Warszawie pod datą 8 marca 2010 r. otrzymałem listem poleconym, pismo następującej treści.
Wydział I Organizacyjny
00-791 W-wa ul. Chocimska 28
tel. 0 22 217 31 20, fax 0 22 217 35 39
I Ko 351/10
W załączeniu uprzejmie przesyłam – według właściwości – pismo Pana Zbigniewa Grabowskiego z dnia 15 lutego 2010 r. przesłane drogą elektroniczną, nadesłane do Prokuratury Okręgowej w Warszawie przy korespondencji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie z dnia 3 marca 2010 r. – sygn. Ap I Ko 285/10, stanowiące w istocie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, celem procesowego rozpoznania i poinformowania o podjętych działaniach.
Prokurator Prokuratury Rejonowej
del. Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie
Małgorzata Bogacz-Skawińska
Z Prokuratury Rejonowej listem poleconym otrzymałem pismo.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście w Warszawie
Krucza 38/42
tel. 022-6284122, fax: 022-6213857
e-mail: biuro@prokuratura.gov.pl
Sygn. akt 1 Ds 304/10
Warszawa, dnia 15 marca 2010 r.
o odmowie wszczęcia śledztwa
Sekretariat Prokuratury zawiadamia Pana, jako osobę która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, że postanowieniem Prokuratora Rejonowa Warszawa Śródmieście w Warszawie z dnia 15 marca 2010 po sygnaturą akt 1 Ds 304/10 odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienie Zbigniewa Grabowskiego dot. Sejmowej komisji hazardowej, tj. o czy z art. 231 § 1 kk.
PROKURATURY REJONOWEJ
Metryka formularza:
Symbol: SIP-Pzaw18 Typ: Proceduralny-pp Przedmiot: Zakończenie sprawy Forma: Zawiadomienie Nazwa: Zawiadomienie osoby (art. 305 § 4 kpk) o odmowie wszczęcia-umorzenia śledztwa- dochodzenia
Data wydruku: 15 marca 2010 r. godz. 14:04:00 Liczba znaków 469 Strona 1 z 1
Ostemplowałem N I E P O C Z Y T A L N O Ś Ć
jako że można czytać, czytać i nie pojąć, albo też można się uczyć i uczyć, aby w końcu się nauczyć, ale i tak tego nie zrozumieć i sensu nie uchwycić.
Zawiadomienie powinno zawierać uzasadnienie. Przysługuje mi prawo odwołania się do sądu, ale ja tego czynił nie będę. I tak zrobiłem za dużo.
Opublikowano Marzec 20, 2010 Kategorie Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Q.11. Finał mojego donosu.
Q.10. Sejmowe kumoterstwo c.d.
Przypomnę, że ośmieliłem się napisać do posłów członków tak zwanej sejmowej komisji hazardowej, odpowiednio na adresy e-mail:
Mirosław Sekuła, Miroslaw.Sekula@sejm.pl
Bartosz Arłukowicz, Bartosz.Arlukowicz@sejm.pl
Beata Kempa, Beata.Kempa@sejm.pl
Sławomir Neumann, Slawomir.Neumann@sejm.pl
Franciszek J. Stefaniuk, Franciszek.Stefaniuk@sejm.pl
Jarosław Urbaniak, Jaroslaw.Urbaniak@sejm.pl
Zbigniew F. Wassermann, Zbigniew.Wassermann@sejm.pl.
Zażądałem również potwierdzenie otrzymania mojej poczty. Ponieważ nie otrzymywałem tych potwierdzeń wysłałem kolejne e-maile do przewodniczących klubów poselskich a także do wszystkich klubów i kół poselskich. Adresy te można bardzo łatwo znaleźć na stronach internetowych Sejmu więc nie będę ich tu przepisywał. Ponieważ nie otrzymywałem potwierdzeń z PO przeto swój e-mail wysłałem do kancelarii premiera, do Ob. D. Tuska jako przewodniczącego PO. Czemu tak się zawziąłem, aby otrzymać te potwierdzenia?
Otóż każdy poseł i senator co miesiąc dostaje ponad 10 tysięcy złotych na prowadzenie biura poselskiego. Z tych pieniędzy opłacani są między innymi: pracownicy, rachunki telefoniczne lub wydatki na materiały biurowe. Oznacza to również, że poseł nie musi osobiście odbierać pocztę nie tylko tę tradycyjną, ale również i elektroniczną w postaci e-mail. Zwykła przyzwoitość nakazuje potwierdzić otrzymanie poczty jeżeli nadawca tego żąda. Zupełnie inną kwestią i problemem jest udzielenie odpowiedzi na pismo.
Cóż wynikło z rozsyłania przeze mnie poczty e-mail do posłów? Potwierdzenie otrzymałem tylko od posłanki Beaty Kempa! Spośród przewodniczących nie potwierdził otrzymania jedynie poseł Stanisław Żelichowski przewodniczący klubu PeSeL. Natomiast POseł Sławomir Neumann odrzuca pocztę przychodzącą do niego z bezpłatnego serwera, gdzie mam swoją skrzynkę pocztową, tym samym POseł ten chowa się przed pospólstwem. Cóż na to prawo? Cytuję w całości odpowiedni artykuł.
§ 1. Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia) mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej albo za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej właściwego organu administracji publicznej, umożliwiającego wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego tego organu, a także ustnie do protokołu.
Zasadne zatem jest pytanie. Po co nam, zwykłym zjadaczom chleba, tacy posłowie? Po co nam taki Sejm? Za co Wy, posłowie, bierzecie pieniądze? Czy nie słusznie nazwano Was darmozjadami i lumpenelytą?
ATP AWS Kumoterstwo Wolność ZSRR
Opublikowano Luty 22, 2010 Kategorie Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Q.10. Sejmowe kumoterstwo c.d.
Q.9. Donos. Prokurator Generalny.
Ob. Krzysztof Kwiatkowski
e-mail: bm@ms.gov.pl; skargi@ms.gov.pl
Działając na podstawie Konstytucji III RP lub PRL Bis (jak kto woli) art: 1, 2, 7, 8, 32 a także art. 304 kpk zawiadamiam Ob. prokuratora o popełnieniu (moim zdaniem) przestępstwa przez członków tak zwanej sejmowej komisji hazardowej. Jest to opisane w moim teksie pod tytułem, który dołączam:
Q.7. Swołocz jedna! Ryszard Sobiesiak.
Dodałem tam mój adres i e-mail, oraz opatrzyłem go własnym odręcznym podpisem. Dodam tylko, iż jako postronny obserwator jestem głęboko zniesmaczony harcami jakie wyprawia hazardowa komisja. Ponadto pytam. Za co posłowie, biorą pieniądze? Czy nie słusznie nazwano ich darmozjadami i lumpenelytą?
Żądam potwierdzenia otrzymania mojej poczty.
Potwierdzenia otrzymałem.
„Kodeks postępowania karnego„
Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepis art. 191 § 3 stosuje się odpowiednio.
§ 3. Zawiadomienie o przestępstwie, co do którego prowadzenie śledztwa przez prokuratora jest obowiązkowe, lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa Policja przekazuje wraz z zebranymi materiałami niezwłocznie prokuratorowi.
Opublikowano Luty 17, 2010 Kategorie Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Q.9. Donos. Prokurator Generalny.
Q.8. Sejmowe kumoterstwo.
Ośmieliłem się napisać do posłów tak zwanej sejmowej komisji hazardowej, odpowiednio na adresy e-mail:
Zbigniew F. Wassermann, Zbigniew.Wassermann@sejm.pl
Przekazuję Ob. posłom moje spostrzeżenia dotyczące Waszej działalności w tej komisji. Jest to mój tekst pod tytułem: Q.7. Swołocz jedna! Ryszard Sobiesiak. Dodałem tam mój adres e-mail oraz opatrzyłem go własnym odręcznym podpisem. Dodam tylko, iż jako postronny obserwator jestem głęboko zniesmaczony harcami jakie wyprawia Wasza hazardowa komisja. Pytam. Za co Wy, posłowie, bierzecie pieniądze? Czy nie słusznie nazwano Was darmozjadami i lumpenelitą?
Opublikowano Luty 16, 2010 Kategorie Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Q.8. Sejmowe kumoterstwo.
– To jest jakaś swołocz jedna. – Tymi słowami zaatakował dziennikarzy zdenerwowany Ob. Ryszard Sobiesiak, którzy obsiedli go jak muchy. Działo się to dnia 11. 02. 2010 r. w gmachu Sejmu. Ob. Sobiesiak w asyście swojego mecenasa udawał się na przesłuchanie przed tak zwaną sejmową komisję hazardową. Tą wypowiedzią udowodnił, że jest emocjonalny i prostym człowiekiem. Szybciej mówi niż myśli. Z tego powodu ośmieliłem się zabrać głos w sprawie i zadać kilka pytań a także zmusić do myślenia.
Kim jest Ob. Ryszard Sobiesiak?
Nie będę opisywał życiorysu tego Ob. jako że nie ma problemu z znalezieniem tych informacji w internecie. Pragnę skoncentrować się na hazardowej działalności tego Ob. który w 1993 roku został właścicielem wrocławskiego Casino Polonia a następnie rozbudował sieć kasyn w wielu miastach Polski. Jest też współwłaścicielem firm czerpiących zyski z automatów hazardowych, tak zwanych jednorękich bandytów. W encyklopedii Wikipedia na temat Ob. Ryszarda Sobiesiaka można przeczytać:
W październiku 2009 roku został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu (na 2 lata) i 2 tys. zł grzywny przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu za korupcję urzędnika Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w sprawie dotacji unijnej dla Winterpolu.
Natomiast w Rzeczpospolitej: www.rp.pl/artykul/374593: jest tekst pod tytułem: Jak powstawało imperium Sobiesiaka i Koska. Czytamy tam:
Od października 2008 r. zaczął [mowa o Ob. R. Sobiesiaku] jednak usuwać się w cień i przekazywać interesy córce i synowi. Powód? Został skazany przez wrocławski sąd na dziesięć miesięcy w zawieszeniu na dwa lata i 2 tys. zł grzywny za wręczenie 10 tys. zł łapówki członkowi komisji oceniającej wnioski o unijne fundusze dla jego obiektu w Zieleńcu.
Przestępca to człowiek, który popełnił przestępstwo, podlegający odpowiedzialności karnej przed sądem, natomiast kryminalista, to człowiek dopuszczający się przestępstwa; przestępca, zbrodniarz; ten, kto został skazany przez sąd w sprawie kryminalnej. Tyle podaje słownik języka polskiego i nie jest tu potrzebny żaden komentarz ani wykładnia czy ekspertyza prawna. No chyba, że ktoś zechce udowadniać, że lewo to prawo i odwrotnie, w zależności od tego kto i kiedy oraz do kogo to mówi…
W trakcie swojej swobodnej wypowiedzi Ob. Ryszard Sobiesiak mówił, że jest prostym człowiekiem, który ciężką pracą i uporem, wyrzeczeniami i determinacją doszedł do majątku zaczynając od zera. Wyjaśniał, że z czasów, kiedy pracował na swój majątek do dzisiaj, została mu jeszcze: pogarda do głupich, tępych, albo skorumpowanych urzędników, którzy z zawiści lub chciwości próbują odebrać mu krwawice powołując się na przepisy. Kiedy przyszła kolej na udzielanie odpowiedzi na zadawane mu pytania, opędzał się jak od much, odpowiedziami: Nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie. Uchylam się od odpowiedzi. Już na to pytanie odpowiedziałem. Proszę o kolejne pytanie. Dla postronnego obserwatora Ob. Sobiesiak postawił komisję do kąta a posłów zmieszał z błotem jak mafiozo swoich podwładnych. Dla wielu natomiast, Ob. Sobiesiak wreszcie wygarnął sejmowym darmozjadom, co naprawdę o nich myśli. Wymaganie szacunku dla siebie od instytucji państwowych niesie za sobą konieczność szanowania tych samych instytucji oraz pracujących w nich ludzi. Jeżeli się im serwuje przekaz brzmiący: siedźcie cicho, bo jesteście opłacani z moich podatków. Dlatego wszyscy posłowie z komisji hazardowej, bez wyjątków, z Ob. Zbigniew Franciszek Wassermannem (były prokurator krajowy!) ciężko zapracowali sobie na taką opinię zajmując się sprawami, kwestiami i wątkami niepoważnymi, błahostkami i drobiazgami afery hazardowej. W tym miejscu warto więc postawić pytanie.
Dlaczego Ob. Sobiesiak strofował posłów jak uczniaków?
Pierwszym winowajcą jest przewodniczący sejmowej komisji hazardowej Ob. Mirosław Sekuła, który prowadzi tę komisję z wielkim trudem i wysiłkiem oraz opornie, a także bez polotu. Dlatego członkowie najwyższego organu państwa zostali potraktowani przez Ob. Sobiesiaka niczym chłopcy na posyłki. Nie jest to jednak wina wyłącznie Ob. Sekuły. Wszyscy członkowie komisji hazardowej zasłużyli sobie na takie potraktowanie. W tym miejscu należy przypomnieć, że: M. Sekuła, to były szef Najwyższej Izby Kontroli, z wykształcenia – chemik; Bartosz Arłukowicz – lekarz pediatra; Beata Kempa – prawnik; Sławomir Neuman – ekonomista; Franciszek Jerzy Stefaniuk – bez zawodu (wykształcenie średnie ogólne); Jarosław Urbaniak – ekonomista; Z. F. Wassermann – prawnik. Wynika z tego, że wszyscy członkowie komisji hazardowej nie powinni mieć problemów z rozumieniem tekstów pisanych. Tym bardziej, że do swojej dyspozycji mają asystentów oraz inne legalnie działające w ramach komisji organy Sejmu. Posłowie ci jeżeli nie z własnej inicjatywy, to poprzez doradców powinni zgłosić wniosek formalny do sądu o ukaranie Ob. Sobiesiaka po tym, jak ów Ob. uchylił się od odpowiedzi. O co chodzi?
Kodeks karny w art. 182. mówi, kto może odmówić zeznań:
§ 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
§ 2. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
§ 3. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem.
W przypadku nieuzasadnionej odmowy składania zeznań przez świadka sąd, w tym wypadku na wniosek komisji hazardowej, może nałożyć na świadka grzywnę, a niezależnie od tego, sąd może nakazać aresztowanie takiego świadka na okres nie przekraczający tygodnia. Ponieważ Ob. Sobiesiak ma już wyrok skazujący go na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu mamy tu do czynienia z recydywą, a recydywa, to powrót do przestępstwa, ponowne popełnienie przestępstwa przez osobę już karaną. W terminologii prawnej pojęcie to jest szersze i wieloznaczne. Kodeks karny w szczególny sposób reguluje sytuację recydywistów. Opisane jest to w art. 64. Na stronach gdzie udzielane są porady i odpowiedzi prawników można dowiedzieć się. że:
Wyróżnia się recydywę ogólną i recydywę szczególną. Recydywa ogólna oznacza powrót do przestępstwa po uprzednim skazaniu za przestępstwo umyślne, co stanowi ujemną przesłankę instytucji warunkowego umorzenia postępowania, a w wypadku skazania na karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 6 miesięcy, nie pozwala na orzeczenie grzywny lub kary ograniczenia wolności zamiast kary pozbawienia wolności.
Sądzę, że gdyby posłowie dostosowali się do obowiązującego prawa inny przebieg miałoby przesłuchanie Ob. Sobiesiaka. Zatem należy postawić kolejne pytania. Czyim kumotrem jest Ob. Sobiesiak, że sejmowa komisja hazardowa pozwala sobą: pomiatać, lekceważyć i nie szanować? Po co jest prawo? Rację miał Ob. Sobiesiak, mówiąc do posłów jako darmozjadów: siedźcie cicho, bo jesteście opłacani z moich podatków. Po co nam tacy posłowie i taki Sejm?
A co to jest swołocz?
Wyraz swołocz pochodzi z języka rosyjskiego. Do języka polskiego wszedł na stałe podczas zaborów, kiedy to Polska nie była wolnym państwem. Dziś niezbyt często termin ten był używany. Ob. Sobiesiak spowodował, że pojęcie to stało się powszechnym. Warto więc poszperać aby wyjaśnić ten termin. Swołocz oznacza: drań, łajdak, łobuz; także zbiorowo: szumowina, hołota; o osobie postępującej nieuczciwie lub podle; o ludziach budzących odrazę swoim zachowaniem lub wyglądem; plebs, pospólstwo, najniższa grupa społeczna. Określa raczej wredny charakter i skłonność do paskudnych numerów; ludzie zachowujący się niekulturalnie, ordynarnie, męty społeczne, motłoch.
Jest jeszcze film rosyjskiej produkcji z 2006 r. pod oryginalnym tytułem: Svolochi, jako drama wojenny w reżyserii Aleksandra Atanesyana. Jest to film, który przedstawia losy młodych kryminalistów, aby przeżyć, musieli kraść a nawet zabijać. W 1943 r. na rozkaz rządu powołana została specjalna szkoła wojskowa dla nieletnich przestępców. Zadaniem uczniów było wykonanie tajnej i niebezpiecznej misji na tyłach wroga. Po wykonaniu misji eliminowano ich, pozbywając się tym samym niewygodnych świadków.
Obrażanie jest sztuką. Ob. Sobiesiak ma rację. Nie ma gorszej swołoczy od dziennikarzy goniących za tanią sensacją, aby zwiększyć oglądalność lub poczytność. Dlaczego dziennikarze za nazwanie ich swołocz nie idą do sądu?
Ostemplowałem NIEPOCZYTALNOŚĆ jako, że można czytać, czytać i nie pojąć albo też uczyć się, uczyć aby w końcu się nauczyć, ale i tak nie zrozumieć.
P.s. Wejście Ob. Sobiesiaka do Sejmu oraz jego odpowiedzi przed komisją, miliony ludzi oglądało setki razy w filmach gangsterskich.
Opublikowano Luty 15, 2010 Kategorie Q. Kumoterstwo +Dodaj komentarz do Q.7. Swołocz jedna! Ryszard Sobiesiak.