Source: https://www.eporady24.pl/falszywe_zeznania,pytania,6,66,7810.html
Timestamp: 2020-06-02 13:26:15+00:00
Document Index: 117695211

Matched Legal Cases: ['art. 233', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 193', 'art. 341']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 31.07.2013
Zeznawałem niedawno w sądzie w sprawie kolegi za nieumyślne spowodowanie wypadku. Moje zeznania sprzed 2 lat składane na policji i te ostatnie, w sądzie, różnią się (jak się okazało) co do dwóch rzeczy. Zostałem oskarżony o składanie fałszywych zeznań. Tyle że ja już nie pamiętam do końca wszystkich szczegółów wypadku, przecież miał on miejsce 2 lata temu! Ponadto z powodu przeżyć z dzieciństwa mam problemy ze skupianiem uwagi. Są też osoby z innego auta, które widziały zdarzenie i mogą potwierdzić częściowo moje zeznania. Czy może to jakoś wpłynąć na wyrok? Co powinienem zrobić?
Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeku karnego (K.k.) oraz przepisy Kodeksu postępowania karnego zwanego (K.p.k.).
Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania wynika, że występuje Pan w charakterze świadka w sprawie przeciwko Pana koledze z powodu nieumyślnego spowodowania wypadku. Sprawa karna toczy się od ponad 2 lat. Obecnie był Pan przesłuchiwany przez sąd i zeznał Pan w dwóch kwestiach inaczej aniżeli podczas pierwszego przesłuchania. Z tego powody został Panu postawiony zarzut naruszenia art. 233 § 1 K.k.
„Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” (art. 233 § 1 K.k.).
W mojej ocenie istotne z punktu widzenia Pana interesu jest to, że czynu z art. 233 § 1 K.k. można dopuścić się tylko i wyłączenie umyślnie. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy jest to forma zamiaru bezpośredniego czy ewentualnego. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić (zamiar bezpośredni), albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (zamiar ewentualny).
Obecnie w Pana interesie jest wykazanie, że po upływie dwóch lat nie pamiętał Pan, co zeznawał w toku postępowania przygotowawczego. Nadto wskazać należy, że bieg czasu mógł doprowadzić do zmiany w postrzeganiu pewnych okoliczności, które to zmiany mogły mieć istotny wpływ na ustalenie stanu faktycznego. Zasadne jest zatem dążenie do wykazania, że Pana zeznania były złożone nieumyślnie. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Innymi słowy winien Pan próbować wykazać, że zeznając, nie miał Pan zamiaru wprowadzenia w błąd. Należy przy tym wskazywać na Pana przeszłość, a także problemy ze skupianiem uwagi. Problemy powyższej natury winne być udowodnione dokumentacją medyczną, z której wynikać powinno, że ma Pan problemy ze skupianiem uwagi, z koncentracją, z prawidłowym zebraniem myśli.
Obecnie należy zatem udać się do psychologa w celu uzyskania dokumentacji, z której wynikać będą Pana problemy. Jeżeli bowiem udałoby się je udowodnić, wówczas należałoby się zastanowić, jaki jest walor dowodowy Pana zeznań – czy dowód taki powinien być w ogóle brany pod uwagę.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 1 kwietnia 2005 r. (IV KK 42/2005, OSNKW 2005, nr 7-8, poz. 66) stwierdził: „Przedmiotem ochrony przepisu art. 233 § 1 k.k. jest szeroko rozumiane dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności zaś wartość, jaką jest zapewnienie wiarygodności ustaleń dokonywanych w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu przewidzianym w ustawie, a co za tym idzie, ochrona prawidłowości (trafności) wydawanych orzeczeń. Dobrem prawnym bezpośrednio naruszonym lub zagrożonym przez złożenie fałszywego zeznania jest zatem mające zapaść w tym postępowaniu orzeczenie, nie jest nim zaś dobro prawne uczestnika postępowania, w którym zeznanie zostało złożone, chyba że działanie to narusza również inny przepis, chroniący bezpośrednio dobro prawne tej osoby (np. cześć, godność osobistą, mienie). W tym pierwszym wypadku do naruszenia lub zagrożenia dobra prawnego osoby, poprzez złożenie fałszywego zeznania, może dojść jednak dopiero wskutek orzeczenia sądu, a więc w sposób pośredni”.
Jeżeli udałoby się wykazać, że Pana zeznania były składane pod wpływem ogromnego stresu, który to ma u Pana podłoże psychiczne związane z Pana przeszłością, wówczas w mojej ocenie można próbować wskazywać, iż nie doszło do naruszenia dobra prawnego, jakim jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Nie można bowiem mówić o wiarygodności zeznań w sytuacji, kiedy Pana koncentracja i wola były w sposób znaczny ograniczone. Ograniczenie powinno jednak, jak już to zostało wskazane powyżej, wynikać z dokumentacji medycznej, tj. z opinii psychologa lub psychiatry.
Nadto w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego może Pan wnosić o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa i psychiatry na okoliczność, czy Pana przeszłość może mieć wpływ w sytuacjach stresogennych na treść Pana oświadczeń woli i czy z tego powodu Pana twierdzenia są wolne od jakichkolwiek wad.
Powyższe okoliczności muszą być ustalone przez biegłych sądowych, są to bowiem wiadomości specjalne, co do których sąd nie może się wypowiadać, nawet gdyby dysponował specjalistyczną w tym zakresie wiedzą. Powyższe wynika bowiem z treści art. 193 § 1 K.p.k., zgodnie z którym: „jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych”.
Zachodzi bowiem duże prawdopodobieństwo, że w trakcie składania zeznań w toku postępowania przygotowawczego (przed 2 laty) znajdował się Pan w stanie uniemożliwiającym ustalenie jego prawidłowego znaczenia. Mogło także dojść do tego, że w trakcie składania zeznań nie mógł Pan w sposób należyty rozpoznać swojego postępowania. Powyższe okoliczności w mojej ocenie mogą mieć istotne znaczenia z punktu wiedzenia Pana obrony. Uważam, że obecnie należy zatem skupić się na wykazaniu Pana nieumyślności, do czego zasadne będzie złożenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa i psychiatry na okoliczność stanu Pana świadomości podczas składania zeznań w toku postępowania przygotowawczego.
Nadto zasadne jest złożenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, tj. pasażerów drugiego pojazdu na okoliczność ustalenia przebiegu wydarzeń.
W sytuacji, kiedy nie udałoby się wykazać Pana niewinności, w mojej ocenie winien Pan walczyć o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa.
Istotne jest, że w przypadku warunkowego umorzenia postępowania karnego może Pan oświadczać, że nie jest Pan karany, albowiem w tego rodzaju sytuacji sąd odstępuje od ukarania, zostaje stwierdzona jedynie wina.
Decyzję w przedmiocie warunkowego umorzenia postępowania może podjąć tylko sąd na posiedzeniu w tym celu wyznaczonym albo na rozprawie. Sąd o warunkowym umorzeniu postępowania orzeka wyrokiem (art. 341 § 5 K.p.k.). Skierowanie sprawy na posiedzenie w przedmiocie warunkowego umorzenia może nastąpić na skutek wniosku prokuratora, z urzędu, albo na wniosek stron, obrońców i pełnomocników. Pan jako oskarżony jest stroną postępowania. Istnieje zatem szansa na warunkowe umorzenie postępowania karnego.
Pragnę jednocześnie poinformować, że serwis ePorady24.pl świadczy także usługi w zakresie sporządzania pism procesowych (np. wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego itp.), reprezentacji przedsądowej oraz sądowej.
Byłam świadkiem w sprawie o pobicie. Początkowo zeznałam, że nie znam sprawcy, co nie było prawdą. Jest on moim znajomym, z którym kontaktowałam się przez telefon komórkowy. Policja to odkryła i pokazała SMS-y mojemu przełożonemu. Ten zwolnił mnie z pracy i szantażował. Później udałam się na policję
Zostałem wezwany na rozprawę sądową w charakterze świadka, ponieważ wcześniej składałem zeznania na policji. Wstyd się przyznać, ale z różnych powodów moje zeznania były fałszywe – poświadczyłem nieprawdę (nie było mnie wcale na miejscu zdarzenia). Czy mam możliwość uniknięcia kary za składani
Złożyłem zawiadomienie o kradzieży laptopa. Zeznałem na policji, że ukradziono mi go w autobusie. Po godzinie (czy to jakoś złagodzi karę?) wróciłem jednak na komisariat i przyznałem się, że skłamałem, bo komputer ukradziono mi na imprezie. Wyraziłem skruchę. Co mi teraz grozi? Policjant wspomi