Source: http://www.wspolnota.org.pl/aktualnosci/aktualnosc/stepien-ostrzega-subwencja-znow-jest-zanizona/
Timestamp: 2018-05-27 07:53:48+00:00
Document Index: 125327450

Matched Legal Cases: ['art. 30', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 54', 'Art. 28']

Stępień ostrzega: subwencja znów jest zaniżona - Wspolnota.org.pl
Robert Choma, prezydent Przemyśla: To dziennikarze podsycają konflikty narodowościowe
Stępień ostrzega: subwencja znów jest zaniżona
Autor: Andrzej Gniadkowski / 06.03.2018
Ministerstwo Edukacji Narodowej podało w końcu dane dotyczące ostatecznej kwoty standardu A, będącego podstawą naliczania subwencji dla samorządów. Z przedstawionej kwoty wynika, że standard będzie niższy o 0,5 proc. w stosunku do planowanego w grudniu 2017. Zdaniem Bogdana Stępnia, z Instytutu Analiz Regionalnych dane dotyczące standardu finansowego, liczby etatów i struktury kadry nauczycielskiej, wzrostu średniego wynagrodzenia oraz liczby zadań oświatowych wskazują, że cześć oświatowa subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, przewidziana w budżecie państwa, jest po raz kolejny zaniżona.
Przy projektowaniu rozporządzenia w sprawie sposobu podziału subwencji oświatowej na rok 2018, MEN zakładało, że standard finansowy A wyniesie 5436 zł, lecz ostatecznie wyniósł 5409,11 zł – co oznacza, że jest niższy od planowanego o około 0,5 proc. – informuje Bogdan Stępień na stronie www.iar.pl.
Z danych jakie opublikowało MEN wynika też, że średnie wynagrodzenia nauczycieli wg stopni awansu uwzględnione przez MEN przy podziale subwencji oświatowej wzrosły o 4,01 proc.” przy jednoczesnym wzroście wynagrodzeń nauczycieli o 5,35 proc. od kwietnia 2018.
Jak to możliwe? – MEN słusznie obliczył średnie wynagrodzenia nauczycieli wg stopni awansu w oparciu o metodę ważenia średnich wynagrodzeń z art. 30 ust. 3 ustawy KN, okresami kwot bazowych dla nauczycieli – tłumaczy Bogdan Stępień. To znaczy, że wyznaczając roczne „średnie wynagrodzenia” nauczycieli uwzględniono różne stawki „średnich wynagrodzeń” z pierwszych trzech miesiącach i z kolejnych dziewięciu.
Średnie wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansów nie są średnimi wynagrodzeniami w sensie potocznym. To w rzeczywistości minimalne wymagane przepisami prawa średnie wynagrodzenie nauczycieli na poszczególnych awansach w każdym samorządzie. Oznacza to, że w każdym samorządzie nauczyciele na odpowiednim stopniu awansu zawodowego, muszą zarobić średnio nie mniej niż wynika to z litery prawa. Ich zarobki mogą być zatem dowolnie zróżnicowane jednak w taki sposób, żeby średnio zarobili nie mniej niż „średnie wynagrodzenie” wyznaczane ustawowo.
Ponad 10 mld na „rzeczówkę”
Przygotowując zestawienie na temat subwencji dla samorządów na rok 2018, Stępień wydzielił części subwencji odpowiadające wydatkom na wydatki rzeczowe, administrację oraz obsługę. Samorządy otrzymają na ten cel 10,449 mld zł w skali kraju. To o 3,04 proc. więcej niż w roku 2017. Zdaniem Bogdana Stępnia nie ma śladów, żeby ta cześć subwencji była kiedykolwiek waloryzowana wskaźnikiem inflacji, wzrostem płac administracji itp. „Rzeczówka” jest w rozporządzeniu w sprawie podziału części oświatowej ściśle powiązana z płacami nauczycieli i jest podnoszona tylko, gdy zwiększane są wynagrodzenia nauczycieli.
Za możliwość wyznaczenia środków na wydatki rzeczowe odpowiada wskaźnik Di będący podstawą podziału części oświatowej subwencji. Jest w nim uwzględniona struktura kadry nauczycielskiej, dzięki czemu samorządy, w których średnie wynagrodzenie przeciętnego jej nauczyciela jest wyższe od ich średniego wynagrodzenia w kraju otrzymują więcej pieniędzy, a te u których jest więcej nauczycieli na niższych stopniach awansu otrzymują mniej pieniędzy z subwencji.
We wskaźniku Di ukryty jest wskaźnik Wr. W algorytmie podziału subwencji jego definicja to "średni dla kraju wskaźnik wydatków rzeczowych oraz wydatków płacowych dla pracowników administracji i obsługi, wynoszący jednolicie dla wszystkich jednostek samorządu terytorialnego 0,25". Dzięki temu możliwe jest wyliczenie wskazane przez Stępnia. Z tego samego zestawienia wynika, że na płace nauczycieli samorządy otrzymują 31,37 mld zł. To o 3,09 proc. więcej niż w 2017 roku.
Pozostaje ostatnia część wskaźnika Di czyli waga R na dodatek wiejski i mieszkaniowy. Na te wydatki samorządy otrzymają w 2018 roku 1,08 mld zł. To o 7,47 proc. mniej niż w 2017 roku (po likwidacji dodatku mieszkaniowego zmniejszono wagę R – definicja na końcu tekstu). Wszystkie te elementy pochodzą z rozporządzenia w sprawie podziału subwencji na rok 2018.
Wydatkowe części subwencji oświatowej – za ostatnie dwa lata, przeznaczone na:
Rzeczówkę, administrację i obsługę [zł]
10 141 102 579
10 449 868 820
Nauczycieli oprócz wydatków SOD [zł]
30 429 731 643
31 369 364 986
Dodatki: wiejski i mieszkaniowy [zł]
1 171 063 154
1 083 594 424
- 7,47%
Dr Bogdan Stępień zwraca uwagę, że pomimo wzrostu średnich wynagrodzeń nauczycieli wg stopni awansu o 4,01 proc., to jednak w związku z migracją nauczycieli na wyższe stopnie awansu, średnie wynagrodzenie przeciętnego nauczyciela w kraju wzrasta o 4,07 proc. Dodatkowym faktem jest wzrost liczby etatów nauczycielskich o 1,9 proc.. Wielokrotnie MEN informowało nas, że obliczając subwencję na kolejny rok uwzględnia właśnie te elementy.
Jeśli tak, to Ministerstwo zgodnie ze swoją metodologią (wg dra Stępnia błędnej, bo prowadzącej do szeregu absurdów), wg której szacuje ono od lat zmianę wydatków z tytułu zmiany zakresu realizowanych zadań oświatowych, powinno na rok 2018 zwiększyć subwencję z tytułu wzrostu średniego wynagrodzenia nauczycieli w kraju o 4,07 proc. oraz wzrostu wydatków na nauczycieli z tytułu wzrostu ich etatów o 1,9 proc. Wzrost liczby etatów nauczycielskich na rok 2018 ewidentnie związany jest z reformą oświaty – likwidacją gimnazjów, czym niejednokrotnie chwali się p. Anna Zalewska. W ślad za tym powinien postępować odpowiedni wzrost standardu finansowego A.
Czy wzrost standardu finansowego A o 2,2 proc., przy wzroście średniego wynagrodzenia nauczyciela o 4,07 proc. oraz wzroście ich etatów o 1,9 proc. (i to tylko w oświacie samorządowej) w prawidłowy sposób – zgodny z art. 28 ust. 1 ustawy o dochodach samorządów, zabezpiecza wzrost subwencji oświatowej na rok 2018?
Gdyby przyjąć na podstawie definicji wskaźnika Wr, że na rzeczówkę, administrację i obsługę jest 25 proc. subwencji, a 75 proc. na nauczycieli, to subwencja na rok 2018, z tytułu samego tylko wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, powinna wzrosnąć o kwotę około 30,429 mld zł * 4,07% = 1,239 mld zł, przy rzeczywistym jej wzroście o 1,161 mld zł. A gdzie uwzględnienie inflacji, a przede wszystkim wzrostu liczby etatów nauczycielskich, którymi szczyci się pani minister Anna Zalewska (jej zdaniem to wynik reformy)?
Czy przedstawione wywody są dowodem na zaniżenie subwencji? Oczywiście, że nie. Są to jednak bardzo istotne poszlaki. Przy tej okazji napisaliśmy trochę o samym algorytmie podziału subwencji. Będziemy się upierać, że to najlepiej napisana część prawa oświatowego, która na szczęście nie została jeszcze dotknięta reformą. W miarę logiczna i przejrzysta, oprócz wartości wag, które są największym mankamentem, bo elementem uzgodnień politycznych, a nie rzeczowej analizy kosztowej.
Mając na względzie powyższe oraz biorąc pod uwagę zaniżenie subwencji oświatowej na rok ubiegły, należy przypuszczać, że reformę oświaty samorządy finansują z dochodów poza subwencyjnych – że rząd reformuje, a płacą samorządy.
Sam Stępień zapewnia na swojej stronie, że problem niedostatków w subwencji jest znacznie bardziej skomplikowany i przeprowadzenie dowodu, że nie spełnia on warunków określonych w art. 28 o dochodach jednostek samorządu terytorialnego wymaga stosownej pracy. W poprzednich latach takie dowody przeprowadzał – na stronach iar.pl można znaleźć dowody m.in. dotyczące roku 2012 i roku 2017.
Stępień przypomina też, że jedno zaniżenie powoduje efekty w kolejnych latach, bowiem podstawą do naliczania subwencji na kolejny rok jest rok bazowy (znów art. 28 ustawy o dochodach). Zaniżenie subwencji w roku 2012 daje więc efekty do dziś, które na co dzień obserwują w swoich budżetach samorządy.
Artykuł na podstawie opracowań:
http://www.iar.pl/aktualnosci/2018-02-20_Standard_Finansowy_A.html
http://www.iar.pl/aktualnosci/2018-02-28_Kolejne_zanizenie_subwencji.html
Wybrane fragmenty rozporządzenia w sprawie podziału części oświatowej subwencji ogólnej na rok 2018:
Waga R – waga z tytułu zatrudnienia nauczycieli w szkołach lub placówkach zlokalizowanych na terenach wiejskich lub w miastach do 5000 mieszkańców oraz z tytułu zatrudnienia nauczycieli dla dzieci, które ukończyły 6 lat lub więcej w roku bazowym, w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych i innych formach wychowania przedszkolnego zlokalizowanych na terenach wiejskich lub w miastach do 5000 mieszkańców, uwzględniająca zwiększone wydatki z tytułu wypłacanego dodatku, o którym mowa w art. 54 ust. 5 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela, wynosząca jednolicie dla wszystkich jednostek samorządu terytorialnego 0,107,
Wr – średni dla kraju wskaźnik wydatków rzeczowych oraz wydatków płacowych dla pracowników administracji i obsługi, wynoszący jednolicie dla wszystkich jednostek samorządu terytorialnego 0,25,
Di – wskaźnik korygujący dla i-tej jednostki samorządu terytorialnego, obliczany według wzoru:
Di = Wr + (1 – Wr) × Wa,i
Wa,i – płacowy wskaźnik struktury zatrudnienia nauczycieli w szkołach i placówkach, dla których organem prowadzącym jest i-ta jednostka samorządu terytorialnego, z uwzględnieniem zwiększonych wydatków z tytułu zatrudnienia nauczycieli na terenach wiejskich lub w miastach do 5000 mieszkańców, obliczany według wzoru:
Pełna treść rozporządzenia >>>
Art. 28 ust. 1 - ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Kwotę przeznaczoną na część oświatową subwencji ogólnej dla wszystkich jednostek samorządu terytorialnego ustala się w wysokości łącznej kwoty części oświatowej subwencji ogólnej, nie mniejszej niż przyjęta w ustawie budżetowej w roku bazowym, skorygowanej o kwotę innych wydatków z tytułu zmiany realizowanych zadań oświatowych.