Source: http://forum.niebieskalinia.pl/viewtopic.php?t=1930&sid=5d63ded6958c16f57da90760938c1915
Timestamp: 2018-01-21 04:26:51+00:00
Document Index: 65945431

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 2', 'art. 174', 'art. 204', 'art. 204', 'art. 253', 'art. 204', 'art. 253', 'art. 87', 'art. 204', 'art. 253', 'art. 3', 'art. 253', 'art. 253', 'art. 53', 'art. 90', 'art. 316', 'Art. 316', 'art. 390', 'art. 184', 'art. 184', 'art. 184', 'art. 184', 'art. 62', 'art. 445', 'art. 415', 'art. 33', 'art. 5', 'art. 33', 'art. 53']

Forum na temat przemocy w rodzinie :: Zobacz temat - HANDEL LUDŹMI W ŚWIETLE BADAŃ
HANDEL LUDŹMI W ŚWIETLE BADAŃ
Wysłany: Nie Sie 23, 2009 23:56 Temat postu: HANDEL LUDŹMI W ŚWIETLE BADAŃ
W ŚWIETLE BADAŃ POSTĘPOWAŃ KARNYCH
PROWADZONYCH W LATACH 1995-2006
Handel ludźmi, a przede wszystkim handel kobietami z Europy Środkowej i Wschodniej, osiągnął ogromne rozmiary na początku lat 90. Zbiegło się to z upadkiem
systemu komunistycznego w Europie. Liberalizacja gospodarcza przyczyniła się do powstawania zorganizowanych grup zajmujących się seksem i pornografią. Taki przemysł
powiązany z przestępczością zorganizowaną rozpowszechnił się do tego stopnia, że handel kobietami i prostytucją stały się poważnymi przedsięwzięciami komercyjnymi. Niewątpliwie,
wpływ na to miało też bezrobocie wynikłe z przekształceń gospodarczych.
W Polsce przed 1990 r. ośrodki prostytucji istniały głównie w hotelach
i restauracjach, natomiast po 1990 r. bardzo wyraźnie wzrosła liczba salonów masażu i klubów odnowy biologicznej, które stanowią nieoficjalne domy publiczne. Kontrolę nad tymi ośrodkami sprawują zorganizowane grupy przestępcze. W Polsce występuje poza tym
tzw. prostytucja przydrożna. Zazwyczaj tego typu prostytutki są cudzoziemkami, które przybyły do Polski dzięki wizie turystycznej i służą klientom prowadzącym dalekobieżne ciężarówki w miejscach nieodległych od punktów granicznych.
Niemal wszystkie postępowania karne dotyczące handlu ludźmi, które były lub są prowadzone w Polsce, mają związek z rynkiem usług seksualnych świadczonych przez ofiary. Tylko w kilku sprawach wykorzystanie ofiar miało inny charakter: stwierdzono przestępstwa polegające na handlu ludźmi w celach pracy przymusowej oraz nielegalnej
adopcji.
II. STAN PRAWNY
a). Konwencja w sprawie zwalczania handlu ludźmi i eksploatacji prostytucji
W dniu 21 marca 1950 r. otwarta została do podpisu w Lake Success Konwencja w sprawie zwalczania handlu ludźmi i eksploatacji prostytucji.69 Konwencja ta zunifikowała uchwalone do tego czasu postanowienia umów i rozciągnęła je na szerszą grupę
czynów. Jej strony zobowiązały się karać nie tylko klasyczny handel ludźmi (tj. dostarczenie, zwabienie lub uprowadzenie w celach prostytucji innej osoby, nawet za jej zgodą oraz eksploatację prostytucji innej osoby, nawet za jej zgodą – art. 1), ale również formy eksploatacji prostytucji (tj. utrzymywanie lub prowadzenie bądź świadome
finansowanie domu publicznego albo branie udziału w jego finansowaniu, a także świadome wynajmowanie komuś lub odnajmowanie od kogoś budynku bądź innego pomieszczenia lub jakiejkolwiek ich części dla celów prostytucji innych osób – art. 2). Należy jednak zauważyć,
że Konwencja na długie lata zawęziła zjawisko handlu ludźmi zarówno w sensie prawnym, jak i w świadomości społecznej wyłącznie do sfery eksploatacji seksualnej.70
b). Kodeks Karny z 1969 roku
Przestępstwo handlu ludźmi zostało początkowo stypizowane w art. IX § 1 i 2 przepisów wprowadzających kodeks karny z 1969 r.
W § 1 ustawodawca opisał zachowanie polegające na dostarczeniu, zwabieniu lub
uprowadzeniu innej osoby w celu uprawiania nierządu nawet za jej zgodą. Z redakcji tego przepisu wynikało, że dla bytu przestępstwa z art. IX § 1 p.w.k.k. obojętnym było, czy dostarczenie, zwabienie lub uprowadzenie osoby w celu uprawiania nierządu następowało
wbrew zgodzie, bez zgody, czy też za zgodą osoby pokrzywdzonej. Fakt zgody lub jej brak mógł mieć znaczenie jedynie przy wymiarze kary.
W § 2 opisano zachowanie polegające na handlu kobietami nawet za ich zgodą oraz zachowanie polegające na handlu dziećmi. W tym przypadku dla bytu przestępstwa nie był istotny cel handlu ludźmi.
Ustawodawca polski poszedł zatem dalej niż zobowiązywała do tego Konwencja z 21 marca 1950 r. Przestępstwo określone w art. IX § 2 p.w.k.k. nie było przestępstwem kierunkowym i jako takie nie wymagało dla swojego bytu działania sprawcy w celu uprawiania nierządu. Jakikolwiek handel ludźmi w jakimkolwiek celu był już
przestępstwem.
Na gruncie kodeksu karnego z 1969 r. odpowiedzialności karnej podlegał również ten, kto nakłaniał inną osobę do uprawiania nierządu, a także ten, kto czerpał korzyści majątkowe z cudzego nierządu bądź w celu osiągnięcia korzyści majątkowej ułatwiał cudzy nierząd. Przestępstwa te zostały opisane w art. 174 § 1 i 2 k.k. z 1969 r.
c). Kodeks Karny z 1997 roku
Ustawodawca w nowym kodeksie karnym z 6 czerwca 1997 r. wprowadził istotne zmiany zarówno w dyspozycjach, jak i sankcjach przepisów prawnych dotyczących handlu żywym towarem.72
Przestępstwo z art. IX § 1 p.w.k.k. z 1969 r. zostało inkorporowane do art. 204 § 4 nowego kodeksu karnego. Nie są to jednak przepisy o identycznej treści. Ustawodawca pominął zawarty w art. IX § 1 p.w.k.k. z 1969 r. zwrot „nawet za jej zgodą”. Pragnął zapewne w ten sposób odciąć się od błędnej regulacji sugerującej, iż możliwe jest uprowadzenie za zgodą uprowadzonego.
Nie oznacza to jednak, że nie podlega już odpowiedzialności karnej ten, kto dostarcza osobę w celu uprawiania nierządu po uzyskaniu jej zgody.73 Tego rodzaju zachowania są nadal penalizowane i zostały opisane w art. 204 § 1 i 2 nowego kodeksu karnego.
Różne są tylko sankcje w omawianych przepisach. W przypadku eksploatacji prostytucji za zgodą osoby pokrzywdzonej sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast w przypadku zwabienia lub uprowadzenia osoby w celu uprawiania prostytucji sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Obok opisanych powyżej regulacji prawnych istotną rolę spełnia przepis art. 253 n.k.k., według którego osoba uprawiająca handel ludźmi, nawet za ich zgodą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 do lat 15.
W tym przypadku nie ma znaczenia zarówno cel handlu ludźmi, jak i fakt zgody pokrzywdzonego. Przy formułowaniu zarzutu najczęściej mamy jednak do czynienia z kwalifikacją kumulatywną czynu. Do jednego zachowania przestępnego aspirują jednocześnie znamiona dwóch przepisów – art. 204 § 4 k.k. i art. 253 k.k.
d). Konwencja Narodów Zjednoczonych przeciwko międzynarodowej przestępczości zorganizowanej oraz Protokół dodatkowy o zapobieganiu, zwalczaniu oraz karaniu za handel ludźmi, w szczególności kobietami i dziećmi
Rzeczpospolita Polska w dniu 12 grudnia 2000 r. w Palermo podpisała Konwencję Narodów Zjednoczonych przeciwko międzynarodowej przestępczości zorganizowanej.
W dniu 4 października 2001 r. podpisano również Protokół (dodatkowy do Konwencji) o zapobieganiu, zwalczaniu oraz karaniu za handel ludźmi, w szczególności kobietami i dziećmi, przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne NZ dnia 15 listopada 2002 r. (ustawa o ratyfikacji została ogłoszona w Dz. U. Nr 17 z dnia 4 lutego 2003 r. i weszła w życie po
upływie 14 dni od ogłoszenia). W Protokole tym sformułowano po raz pierwszy definicję handlu ludźmi.
Zgodnie z treścią art. 87 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wymieniony powyżej Protokół uzupełniający Konwencję NZ przeciwko międzynarodowej przestępczości zorganizowanej stanowi źródło powszechnie obowiązującego prawa RP, gdyż został ratyfikowany przez stronę polską.
Ratyfikacja przez stronę polską Protokołu oznacza w praktyce, że każdy przypadek przestępstwa określonego w art. 204 § 4 k.k. kwalifikowany powinien być również z art. 253 k.k.75 Zawarta w Protokole definicja handlu ludźmi ma uniwersalny
charakter, obejmuje bowiem bardzo szeroki wachlarz zachowań przestępców,
ukierunkowanych na wszelkiego rodzaju wykorzystanie ofiary (nie tylko seksualne).
Warto również zwrócić uwagę na to, że w myśl tejże definicji przewiezienie ofiary
przez granicę państwa nie jest warunkiem sine qua non dla bytu przestępstwa określanego
jako handel ludźmi. Proceder ten – jak powszechnie wiadomo – odbywa się także na
terytorium jednego państwa. W wielu przypadkach ofiara uprowadzona na przykład
z Ukrainy do Polski, jest kilkakrotnie sprzedawana wyłącznie na terytorium Polski. Każda
taka sprzedaż powinna być uznawana za przestępstwo handlu ludźmi w rozumieniu art. 3
Protokołu oraz art. 253 kodeksu karnego.
W 2004 r. jednostki prokuratury w całym kraju w sprawach dotyczących handlu
ludźmi oskarżyły 39 osób, z czego zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 253
k.k. przedstawiono 29 osobom.
ANALIZA POSTĘPOWAŃ PROWADZONYCH W LATACH 1995-2006
a). Postępowania zakończone
W latach 1995-2006 zakończono 386 postępowań przygotowawczych w sprawach
dotyczących handlu ludźmi, z czego 282 postępowania zakończono skierowaniem aktu
oskarżenia do sądu, a 104 postępowania umorzono. Ogółem w okresie tym oskarżono 729
osób. Aktualnie prowadzone są 22 postępowania przygotowawcze.
W prowadzonych sprawach ustalono łącznie 1834 pokrzywdzone osoby. Tylko
w 2003 r. w zakończonych postępowaniach ujawniono aż 261 ofiar przestępstw, z czego 21
ofiar to osoby poniżej 15 roku życia.
W 2004 r. w zakończonych postępowaniach ujawniono 98 ofiar, z czego 2 ofiary to
osoby poniżej 15 roku życia. W 2005 r. w zakończonych śledztwach ujawniono 99 ofiar,
z czego 10 ofiar to osoby w wieku 16-17 lat. W 2006 r. ujawniono 126 ofiar, z czego 19 ofiar
to osoby poniżej 18 roku życia.
W 2002 r. 11 ofiar, aż do zakończenia procesu, korzystało z ochrony policji. W 2003 r.
z ochrony takiej korzystały tylko 3 osoby, w 2004 r. 2 osoby, a w 2005 r. żadna.
Te same osoby korzystały ze wsparcia organizacji pozarządowej „La Strada”. Spośród
98 ofiar występujących w postępowaniach karnych zakończonych w 2004 r., tylko 6 osób
korzystało ze wsparcia „La Strady”. Tyle samo ofiar korzystało ze wsparcia wymienionej
organizacji w 2005 r. W 2006 r. spośród 126 ofiar ujawnionych w zakończonych śledztwach,
10 korzystało ze wsparcia „La Strady”. Z informacji przekazanej przez tę organizację wynika,
że w 2004 r. pomocy socjalnej i psychologicznej udzieliła aż 99 osobom (w tym 38
cudzoziemkom). Oznacza to, że znaczna część ofiar handlu ludźmi nie zdecydowała się na
powiadomienie organów ścigania o przestępstwie popełnionym na ich szkodę.
b). Postępowania umorzone
W latach 1995-2006 umorzono łącznie 104 postępowania, z czego:
23 postępowania umorzono wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa,
81 postępowań umorzono wobec niezaistnienia przestępstwa, wobec braku danych
dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa bądź wobec
braku ustawowych znamion czynu zabronionego.
Najczęściej przyczyną umorzenia postępowań był brak wystarczających dowodów
popełnienia przestępstwa.
c). Prawomocne skazania
W okresie 1995-2004 sądy skazały około 200 osób, uniewinniono zaledwie 9 osób (są
to dane dotyczące wyroków wydanych w I instancji). Najsurowszy wyrok został wydany
przez Sąd Wojewódzki w Szczecinie w 1997 r. Sąd wymierzył oskarżonemu karę 7 lat
pozbawienia wolności. W postępowaniu odwoławczym, na skutek apelacji wniesionej przez
prokuratora, Sąd Apelacyjny w Poznaniu zmienił wyrok, podwyższając karę pozbawienia
wolności do 10 lat. Sprawa dotyczyła dostarczenia obywatelom niemieckim i tureckim 51
kobiet w celu uprawiania nierządu, z czego 40 kobiet było świadomych celu wyjazdu, a 11
kobiet wprowadzono w błąd co do charakteru pracy za granicą.
Równie surowy wyrok zapadł w sprawie przeciwko 3 obywatelom Bułgarii, którzy
uprawiali handel obywatelkami Ukrainy w okolicach Warszawy (po 10 lat pozbawienia
wolności).
IV. METODY DZIAŁANIA SPRAWCÓW PRZESTĘPSTWA HANDLU LUDŹMI
W poniższej tabeli zaprezentowano niektóre metody działania sprawców handlu
ludźmi w celu pracy przymusowej, nielegalnej adopcji dzieci oraz prostytucji.
1). PRACA PRZYMUSOWA
a). Polska jako kraj docelowy
• pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy i praca „za długi”
W 2004 r. Prokuratura Okręgowa w Kielcach skierowała do sądu akt oskarżenia
przeciwko 3 obywatelom Wietnamu, którzy zmuszali do nieodpłatnej pracy niewolniczej
innego Wietnamczyka. Jeden z oskarżonych zaproponował pokrzywdzonemu pomoc
w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Polski. Pomoc ta, według uzgodnień między
nimi, miała kosztować 3000 USD. Pokrzywdzony zdołał zgromadzić jedynie 2000 USD.
Wówczas oskarżony zdecydował się pożyczyć pokrzywdzonemu pieniądze w kwocie 1000
USD, a pokrzywdzony zobowiązał się, że kwotę tę odpracuje na rzecz pożyczkodawcy
w Polsce. Praca, którą świadczył pokrzywdzony w Polsce, polegała na sprzedaży różnego
rodzaju towarów na targowiskach. Po kilku tygodniach pokrzywdzonego poinformowano, że
świadczona przez niego praca nie będzie wynagradzana przez 5 lat. Dopiero wtedy
uświadomił sobie powagę sytuacji, w jakiej się znalazł i powiadomił organy ścigania.76
• praca „na czarno”
Coraz częściej słyszy się o przypadkach zatrudniania „na czarno” obywateli Ukrainy
w sektorze budowlanym, którym w ogóle nie wypłaca się wynagrodzenia. Osoby takie, zdając
sobie sprawę z konsekwencji „pracy na czarno”, nie informują organów ścigania o
wykorzystaniu ich przez pracodawców i decydują się najwyżej na zaprzestanie świadczenia
pracy (oczywiście pod warunkiem, że pracodawca pozwoli na odejście). Dotychczas jednak
żadna z jednostek prokuratury na terenie kraju nie prowadziła postępowania karnego w tego
rodzaju sprawie.
b). Polska jako kraj pochodzenia
• ogłoszenia prasowe do pracy za granicą i praca „za długi”
W 2006 r. zarejestrowano w Wydziale do Spraw Przestępczości Zorganizowanej
Prokuratury Okręgowej w Krakowie śledztwo dotyczące handlu obywatelami polskimi w celu
wykorzystywania ich do przymusowej pracy na plantacjach w rejonie miasta Foggia na
terytorium Republiki Włoskiej. W oparciu o dotychczas zebrany materiał dowodowy ustalono,
iż w ogólnopolskiej prasie umieszczane były ogłoszenia o możliwości wyjazdu do Włoch
w celu pracy zarobkowej przy zbiorach pomidorów. Osoby informujące przez telefon
o warunkach pracy i terminach wyjazdu przedstawiały się nieprawdziwymi danymi
personalnymi. Numery telefonów w ofertach były często zmieniane. Za przejazd do Włoch
pobierano opłaty w wysokości od 400 do 800 złotych, a po przyjeździe na miejsce dodatkowo
około 150 EUR. Transport organizowany był przez firmy, głównie z rejonu Podkarpacia, jak
też przez przewoźników indywidualnych.
Osoby zwerbowane przewożone były bezpośrednio na plantacje. Organizacją pracy na
plantacjach oraz dozorem zajmowały się osoby narodowości polskiej oraz ukraińskiej.
Dostarczani do gospodarstw rolnych przetrzymywani byli w stanie całkowitego zniewolenia,
stosowano wobec nich przemoc psychiczną i fizyczną. W celu uniemożliwienia kontaktu ze
światem zewnętrznym, podczas pracy byli nadzorowani przez strażników, a nocą zamykani
w zajmowanych pomieszczeniach. Częstokroć zabierano im telefony komórkowe i dokumenty.
Jednym ze sposobów przymuszania do niewolniczej pracy było obciążanie
zwerbowanych do pracy w okresie kilku pierwszych tygodni rzekomymi kosztami
zakwaterowania, energii elektrycznej oraz innych świadczeń, np. umożliwienia zrobienia
zakupów. Koszty tych świadczeń były tak wygórowane, a zarobki tak zaniżone, że nie
pokrywały rzekomo zaciągniętych u pracodawcy długów, nawet przez okres kilku miesięcy.
Dodatkowo praca ustalona była w systemie akordu, a norma dzienna była tak podniesiona,
aby nie można było jej zrealizować. W przypadku niewykonania normy pracodawca nakładał
karę pieniężną i w tej sytuacji „zadłużenie” pracownika rosło.
Pokrzywdzeni byli zakwaterowani w pomieszczeniach całkowicie nieprzystosowanych
do zamieszkiwania przez ludzi, głównie w zdewastowanych budynkach gospodarczych bez
wody, energii elektrycznej i wyposażenia, a w wielu wypadkach zmuszani byli do nocowania
w namiotach. Nadzorujący ich „strażnicy” posiadali broń i działali w sposób szczególnie
brutalny.
W chwili obecnej status pokrzywdzonego przyznano 285 osobom. Postanowienia
o przedstawieniu zarzutów wydano wobec 28 osób.
2). NIELEGALNA ADOPCJA DZIECI77
a). Polska jako kraj pochodzenia78
• urodzenie i sprzedaż dziecka za granicą
Aktualnie prowadzone jest przez Prokuraturę Rejonową w Koninie postępowanie
dotyczące próby sprzedaży noworodka przez matkę – obywatelkę polską, która wyjechała do
Niemiec w stanie zaawansowanej ciąży i tam, w mieszkaniu koleżanki urodziła córkę, którą
zamierzała sprzedać za 10 000 EUR obywatelce niemieckiej obecnej przy porodzie.
3). PROSTYTUCJA
Nie ulega wątpliwości, że Polska – jeżeli chodzi o handel kobietami – jest:
(1) krajem, z którego kobiety wywożone są za granicę, (2) krajem tranzytowym, a także
(3) krajem docelowym dla handlarzy kobietami z państw byłego ZSRR, Bułgarii i Rumunii,
dlatego niepokoi niska wykrywalność przestępstw w tych dwóch ostatnich obszarach (Polska
jako kraj tranzytowy i jako kraj docelowy). Niewykluczone, że wpływ na to ma polityka
deportacyjna. Bardzo często cudzoziemki przebywające nielegalnie w Polsce są natychmiast
deportowane do granicy.
Natychmiastowa deportacja kobiet uniemożliwia zgromadzenie ewentualnego
materiału dowodowego i poznanie rzeczywistej skali zjawiska. Ofiary są w ten sposób
pozbawione możliwości złożenia zeznań obciążających sprawców przestępstw.
Oprócz tego odnotowuje się przypadki zaangażowania w ten przestępczy proceder
obywateli polskich poza granicami naszego kraju. Aktualnie prowadzone jest m.in.
postępowanie karne w sprawie dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się
zakupem młodych kobiet w Sri Lance, a następnie ich sprzedażą do klubów nocnych
w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Kanadzie.
a). Polska jako kraj docelowy (miejsce handlu cudzoziemkami)
W postępowaniach, w których Polska wystąpiła jako kraj docelowy, ujawniono
w opisywanym okresie 516 pokrzywdzonych (w tym 230 obywatelek Białorusi, 174
obywatelki Ukrainy, 28 obywatelek Bułgarii, 18 obywatelek Rumunii, 17 obywatelek
Mołdawii, 12 obywatelek Rosji, 8 obywatelek Łotwy, 7 obywatelek Wietnamu i 1 obywatela
Wietnamu do wykonywania nieodpłatnej pracy niewolniczej na targowisku, 5 obywatelek
Litwy, 4 obywatelki Sri Lanki, 3 obywatelki Mongolii, 2 obywatelki Kostaryki). Tylko
w 2005 r. ujawniono 34 pokrzywdzone obywatelki Ukrainy i 3 obywatelki Białorusi.
Natomiast w 2006 r. – 25 obywatelek Ukrainy i 18 obywatelek Białorusi.
Charakterystyczne jest to, że obywatelki Bułgarii zmuszane były do uprawiania
prostytucji przydrożnej, natomiast wszystkie ujawnione pokrzywdzone pochodzące
z Ukrainy zostały sprzedane do agencji towarzyskich celem uprawiania prostytucji.
Prawie w każdym przypadku ze sprawcami uprowadzenia współdziałał obywatel tego
samego państwa, z którego pochodziły ofiary.
Najczęściej ofiarom obiecywano pracę w charakterze sprzedawcy na bazarach,
ewentualnie przy pracach polowych.
Zdarzało się, że kobiety z własnej inicjatywy przyjeżdżały do Polski i znajdowały
sezonową pracę w gospodarstwach wiejskich bądź na plantacjach truskawek. Po
zakończeniu prac zjawiał się nieoczekiwanie ktoś, kto proponował dalsze zatrudnienie
kobietom i podstępnie uprowadzał, a następnie sprzedawał obywatelom Bułgarii,
najbardziej zaangażowanym na terytorium Polski w ten przestępczy proceder. Jedna z ofiar
została uprowadzona przy znaczącym udziale swojej koleżanki, która zapewniła ją, że
załatwiła pracę zarówno dla siebie, jak i dla niej w Polsce. Po przekroczeniu granicy
natychmiast została przekazana dwóm mężczyznom.
Kobiety zwabione podstępnie do Polski są bardzo często kilkakrotnie
odsprzedawane kolejnym handlarzom za coraz wyższą cenę, zmieniając w ten sposób
miejsce pobytu, co znacznie utrudnia poszukiwania w przypadku zgłoszeń ich zaginięcia.
Terenem, na którym koncentruje się największa działalność przestępców
zaangażowanych w handel kobietami i przymuszanie ich do uprawiania prostytucji w naszym
kraju jest centralna (okolice Warszawy, Płocka, Żyrardowa, Radomia) i wschodnia część
Polski (okolice Rzeszowa i Białegostoku).
• proponowanie pracy w agencjach towarzyskich
Jedną z najpoważniejszych spraw prowadziła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.
Śledztwo dotyczyło zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej przez obywatelkę Ukrainy,
która czerpała zyski z handlu kobietami pochodzącymi z Lwowa i okolic. W toku śledztwa
ustalono, że kierująca grupą Ukrainka sprzedała około 60 kobiet osobom prowadzącym
agencje towarzyskie, pobierając za każdą z nich po 200 USD. Jednocześnie, w ramach
uzgodnień poczynionych z właścicielami agencji towarzyskich, pobierała od każdej
sprzedanej przez nią kobiety po 100 USD miesięcznie, uzyskanych z tytułu świadczenia usług
seksualnych. Proceder ten trwał co najmniej 2 lata. Wszystkie ofiary były świadome tego,
jakiego rodzaju pracę będą świadczyć w Polsce. W postępowaniu zdołano ustalić dane
personalne tylko 20 ofiar. W stan oskarżenia postawiono 15 osób (w tym dwoje obywateli
Ukrainy).
b). Polska jako kraj pochodzenia ofiar
Najpoważniejsze sprawy w tej kategorii były prowadzone na przełomie 1997 i 1998 r.
przez ówczesną Prokuraturę Wojewódzką w Szczecinie (51 pokrzywdzonych kobiet)
i ówczesną Prokuraturę Wojewódzką w Opolu (89 pokrzywdzonych kobiet). W obu sprawach
kobiety były werbowane do Niemiec.
Największa koncentracja grup przestępczych zajmujących się werbunkiem ofiar
(z Polski) do Europy Zachodniej występuje wzdłuż granicy z Niemcami (okolice Szczecina,
Poznania i Gorzowa Wielkopolskiego).
• ogłoszenia prasowe do legalnej pracy za granicą
Kobiety były dostarczane w celu uprawiania nierządu obywatelom niemieckim i
tureckim. Werbowaniem kobiet zajmował się obywatel polski, któremu współpracę
zaproponował mężczyzna narodowości tureckiej, na stałe zamieszkały w Berlinie.
Kontakt z kobietami nawiązywany był poprzez umieszczanie w prasie ofert pracy
w Niemczech polegającej na prowadzeniu domu. Po dostarczeniu kobiet do Berlina, Polak
otrzymywał zapłatę od 500 DEM do 3000 DEM za każdą z nich. Kobietom tym natychmiast
odbierane były paszporty.
Agencja działała na tzw. „telefon”. Kobiety były dowożone do klientów na zamówienie
telefoniczne. Kierowca – „ochroniarz” odbierał od klienta pieniądze za usługę świadczoną
przez kobietę i po sprawdzeniu mieszkania opuszczał je, zostawiając ofiarę samą z klientem.
Cena usługi wynosiła od 120-150 DEM, z czego pokrzywdzona otrzymywała 30-40 DEM.
Po pewnym czasie Polak stał się współwłaścicielem agencji, z której „ściągał” po
10 DEM za każdą godzinę świadczonej usługi seksualnej przez wszystkie kobiety, które
dostarczył mężczyźnie narodowości tureckiej.
Kilku kobietom udało się uciec dzięki pomocy kierowców z agencji. Sprawa została już
prawomocnie osądzona. Obywatel polski zajmujący się werbowaniem kobiet do Niemiec
został skazany na karę 10 lat pozbawienia wolności.
• werbowanie kobiet w polskich agencjach towarzyskich do uprawiania prostytucji za
W innej sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Wojewódzką we Wrocławiu
ujawniono, że werbowaniem kobiet zajmowała się pracownica „Gabinetu Odnowy
Biologicznej”. W lokalu tym świadczono również usługi seksualne.
Jeden z klientów – obywatel Włoch mieszkający w Niemczech zaproponował
pracownicy lokalu współpracę polegającą na werbowaniu kobiet do Niemiec w celu
świadczenia usług seksualnych.
Wspomniana pracownica zwerbowała około 30 kobiet spośród tych, które świadczyły
usługi w „Gabinecie Odnowy Biologicznej”. W tym przypadku kobiety były świadome tego,
jaki rodzaj pracy będą wykonywać i na ogół przystawały na złożoną propozycję. Propozycje
były składane młodym kobietom o ciężkim statusie materialnym
• uprowadzenie z użyciem siły
Coraz częściej ujawniane są przypadki uprowadzania ofiar za granicę przy użyciu siły.
Aktualnie w toku pozostaje sprawa dotycząca uprowadzenia i przetrzymywania w piwnicy obywatelki polskiej na terytorium Polski, a następnie przewiezienia jej do Szwecji w celu zmuszenia do uprawiania prostytucji.
• uprowadzenie po podaniu środków nasennych
W innym przypadku para małżeńska wraz z dwoma nieustalonymi dotychczas mężczyznami wywiozła do Włoch – po podaniu środka nasennego – młodą kobietę, która została sprzedana do klubu nocnego.
• zwabienie poprzez wprowadzenie w błąd
Prokuratura Okręgowa we Włocławku skierowała w 2004 r. akt oskarżenia do sądu przeciwko obywatelowi polskiemu, który zwabił do Szwecji młodą kobietę pod pozorem spędzenia z nią tam urlopu wypoczynkowego, a po przekroczeniu granicy zabrał jej paszport i
zmusił do uprawiania nierządu.
c). Polska jako kraj tranzytowy
Polska funkcjonuje również jako kraj tranzytowy, zwłaszcza w odniesieniu do ofiar pochodzących z Litwy, Łotwy i Mołdawii. Krajem docelowym w tym przypadku są Niemcy.
Punktem przerzutowym są okolice Świnoujścia i Szczecina. Przekroczenie polskiej granicy wschodniej odbywa się legalnie, natomiast przekroczenie granicy polsko-niemieckiej odbywa się już na podstawie sfałszowanych dokumentów (są to paszporty wystawione na obywateli
polskich z wklejonymi fotografiami cudzoziemek).
• organizacja nielegalnego przekroczenia granicy
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie prowadziła postępowanie dotyczące działalności międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się werbunkiem kobiet z Łotwy i Mołdawii
w celu świadczenia przez nie usług seksualnych na terenie Niemiec. W skład grupy wchodziło czterech Polaków. Granicę z Polską ofiary przekraczały legalnie pociągiem. Bilety były kupowane przez organizatorów procederu. W Szczecinie – zgodnie z wcześniejszym
instruktażem – ofiary były odbierane przez obywatela Polski, który następnie organizował im nielegalne przekroczenie granicy polsko-niemieckiej busem w 15-osobowej grupie nielegalnych imigrantów z Iranu.
W grudniu 2003 r. Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 40 osobom zaangażowanym w handel ludźmi. Zgromadzony materiał dowodowy upoważnia do stwierdzenia, iż oskarżeni sprzedali w Niemczech w okresie
1997-2002 co najmniej 100 obywatelek Białorusi (ujawniono dane personalne co do 64 pokrzywdzonych) oraz 18 obywatelek polskich celem świadczenia przez nie usług seksualnych.
Werbowaniem obywatelek Białorusi zajmowali się Białorusini. Werbowanie odbywało się w miejscowości Baranowicze. Kobiety przewożone były następnie do Międzyrzecza i tam na kilka tygodni kwaterowane. W tym czasie przygotowywane były dla nich dokumenty
umożliwiające wjazd do Niemiec. Grupa przestępcza wykorzystywała różne sposoby przekraczania granicy nie budzące podejrzeń. Najczęściej wykorzystywano przejście graniczne dla pieszych w miejscowości Buk, w pobliżu Kołbaskowa. Pokrzywdzone przekraczały granicę rowerami udostępnionymi im przez oskarżonych. Dopiero w odległości
kilku kilometrów od granicy kobiety przesiadały się do samochodów przestępców zaangażowanych w handel ludźmi.
Po jednym z przypadków ujawnienia przez policję takiego procederu, oskarżeni zaczęli wynajmować do przerzutu kobiet mieszkańców Międzyrzecza.
Innym sposobem przerzutu ofiar przez granicę było wykorzystanie pociągów kursujących pomiędzy przygranicznymi miejscowościami po polskiej i niemieckiej stronie granicy. Z przestępcami współpracował między innymi maszynista, który przewoził ofiary w lokomotywach.
Ujawniono również liczne przypadki współpracy z kierowcami samochodów ciężarowych, którzy przewozili zwerbowane kobiety w naczepach pojazdów. Kobiety trafiały do lokali nocnych i domów publicznych w Hamburgu, Berlinie i Kiel. Za dostarczenie kobiet
do Niemiec ostateczni odbiorcy prowadzący domy publiczne płacili polskim werbownikom z reguły po 1500-2000 DEM.
Głównymi odbiorcami kobiet w Niemczech byli sutenerzy narodowości tureckiej i współpracująca z nimi obywatelka polska.
Niezależnie od procederu związanego z wywozem Białorusinek, oskarżeni zajmowali się werbowaniem i wywozem polskich kobiet trudniących się w Polsce prostytucją.
V. CHARAKTERYSTYKA OSÓB POKRZYWDZONYCH
a). ofiary handlu ludźmi w celu pracy przymusowej
W przypadku handlu ludźmi do pracy przymusowej na włoskich plantacjach ofiarami były często całe rodziny; najmłodszym pokrzywdzonym był chłopiec w wieku 17 lat. Polacy, nieświadomi zagrożenia, odpowiadali na ogłoszenia zamieszczane w gazetach o zasięgu zarówno lokalnym, jak i ogólnokrajowym, a także w Internecie.
b). ofiary procederu nielegalnej adopcji
Jak wynika z opisanej wyżej sprawy, ofiarami są często noworodki urodzone przez Polki za granicą i tam sprzedane.
c). ofiary handlu ludźmi w celu prostytucji
Znaczna większość ustalonych pokrzywdzonych była świadoma celu wyjazdu za granicę i rodzaju wykonywanej tam pracy. Podejrzani zajmujący się werbowaniem w Polsce kobiet gotowych do wyjazdu za granicę w celu uprawiania prostytucji wykorzystywali ich ciężką sytuację materialną.
Najczęściej werbowano kobiety w wieku 16-20 lat (w 2004 r. najwięcej ofiar – co interesujące – było w przedziale wiekowym od 27 do 33 lat), o wykształceniu podstawowym i o niskim statusie materialnym. Podejrzani zajmujący się werbowaniem kobiet otrzymywali od
zleceniodawcy przeważnie w granicach od 1000-2000 EUR za dostarczenie jednej kobiety.
Zleceniodawcą zawsze był cudzoziemiec (najczęściej obywatel Niemiec) mieszkający w Niemczech bądź w Holandii.
Pokrzywdzone decydowały się na złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa dopiero po powrocie do Polski i tylko w sytuacjach, kiedy były gwałcone bądź dochodziło do drastycznych form eksploatacji prostytucji.
VI. CHARAKTERYSTYKA PODEJRZANYCH ZAANGAŻOWANYCH W HANDEL
Większość przypadków, które były lub są obecnie badane w Polsce, wskazuje, że handlarze pochodzą przede wszystkim z Polski, Rosji, Bułgarii, Turcji i Niemiec.
Według źródeł policyjnych, turecka mniejszość w Niemczech wydaje się szczególnie mocno zaangażowana w handel kobietami. Niemal równie dużą rolę odgrywają mężczyźni z terenu byłej Jugosławii.
W Polsce najbardziej aktywni na tym polu przestępczości są obywatele Bułgarii oraz Ukrainy.
Na podstawie analizowanych spraw dało się zauważyć, że w proceder przestępczy zaangażowane są też kobiety, które wcześniej same były ofiarami. Kobiety te najczęściej pełnią rolę rekrutujących i jako pierwsze nawiązują kontakt z przyszłymi ofiarami.
POZYCJA PRAWNA OFIARY W POSTĘPOWANIU KARNYM
Zarówno handel ludźmi, jak i przestępstwa „okołoprostytucyjne” są przestępstwami ściganymi z urzędu. W myśl art. 53 k.p.k., w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego pokrzywdzony może działać w charakterze oskarżyciela posiłkowego obok oskarżyciela publicznego. Musi jednak złożyć (najpóźniej do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego) oświadczenie, że chce działać w takim charakterze. Oskarżycielowi posiłkowemu przysługują wszystkie uprawnienia przewidziane w kodeksie postępowania karnego dla stron.
Może więc być on obecny przy przesłuchaniu oskarżonych i świadków niezależnie od tego, czy sam złożył już zeznania, może stawiać pytania oskarżonym i świadkom, składać wnioski dowodowe, a także składać środki odwoławcze od wydanych przez sądy orzeczeń. Do reprezentowania swoich interesów oskarżyciel posiłkowy może ustanowić pełnomocnika.
Niezależnie od tego, w przypadku takich przestępstw jak handel kobietami, ofiarę przestępstwa może wspierać przedstawiciel społeczny. Według art. 90 § 1 k.p.k., udział w postępowaniu sądowym przedstawiciela społecznego jest możliwy, gdy zachodzi potrzeba
ochrony interesu społecznego lub ważnego interesu indywidualnego, objętego zadaniami statutowymi organizacji społecznej, w szczególności ochrony wolności i praw człowieka.
Dopuszczony do udziału w postępowaniu sądowym przedstawiciel organizacji może uczestniczyć w rozprawie, wypowiadać się i składać oświadczenia na piśmie.
W sprawach dotyczących handlu kobietami bardzo często zdarza się, że pokrzywdzone po złożeniu zeznań w śledztwie wracają do kraju ojczystego i nie ma praktycznie gwarancji, że stawią się na rozprawie w celu powtórnego złożenia zeznań, tym razem przed sądem. Dlatego istotne znaczenie ma przepis art. 316 § 3 k.p.k., w myśl którego
możliwe jest przesłuchanie świadka przez sąd na etapie postępowania
przygotowawczego. Warunkiem zwrócenia się do sądu z wnioskiem o takie przesłuchanie jest wystąpienie niebezpieczeństwa, że świadka nie będzie można przesłuchać na rozprawie.
W tym przypadku należy jednak pomyśleć o umożliwieniu sprawcy przestępstwa postawienia pytań przesłuchiwanemu świadkowi, w przeciwnym razie można narazić się na zarzut naruszenia zasady kontradyktoryjności. W postępowaniu sądowym (w przypadku
nieobecności ofiary) oskarżony takich pytań nie będzie mógł już postawić.
Art. 316 § 3 k.p.k. wykorzystano dotychczas w 61 przypadkach (w tym w 8 przypadkach w 2001 r., w 13 przypadkach w 2002 r., w 16 przypadkach w 2003 r., w 10 przypadkach w 2004 r. i w 10 przypadkach w 2005 r.). W kontekście wyłaniających się na tym tle problemów związanych z nieobecnością pokrzywdzonych w postępowaniu sądowym,
istotne znaczenie ma nowelizacja kodeksu postępowania karnego, która przewiduje możliwość przesłuchania świadka na odległość przy wykorzystaniu aparatury wideo.
Znowelizowane przepisy k.p.k. weszły w życie w dniu 1 lipca 2003 r.
Innym ważnym uprawnieniem dla ofiary jest możliwość złożenia przez nią zeznań w postępowaniu sądowym podczas nieobecności oskarżonego (art. 390 § 2 k.p.k.). Regułą jest, że oskarżony ma prawo być obecny przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego. Jednak w wyjątkowych wypadkach, gdy należy się obawiać, że obecność
oskarżonego mogłaby oddziaływać krępująco na zeznania świadka, przewodniczący może
zarządzić, aby na czas przesłuchania danej osoby oskarżony opuścił salę sądową. Zezwalając
oskarżonemu na powrót, przewodniczący niezwłocznie informuje go o przebiegu rozprawy w czasie jego nieobecności oraz umożliwia mu złożenie wyjaśnień co do przeprowadzonych w czasie jego nieobecności dowodów.
Oprócz wymienionych rozwiązań prawnych wzmacniających pozycję prawną ofiary, funkcjonuje w polskim kodeksie postępowania karnego instytucja świadka incognito. Istota anonimizacji na podstawie art. 184 k.p.k. polega na utajnieniu danych osobowych świadka. Utajnienie takie wymaga wydania postanowienia przez sąd, a w postępowaniu przygotowawczym przez prokuratora. Warunkiem zastosowania instytucji świadka anonimowego jest stwierdzenie uzasadnionej obawy niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia, wolności albo mienia w znacznych rozmiarach świadka lub osoby dla niego najbliższej. Fakt istnienia w danej sprawie przesłanek zastosowania przepisu art. 184 k.p.k. podlega ocenie prokuratora lub sądu, w zależności od fazy postępowania. Stan zagrożenia, o którym mowa w art. 184 § 1 k.p.k., ma charakter obiektywny. Nie jest zatem przesądzające to, czy świadek czuje się zagrożony, ale to, czy rzeczywiście przy uwzględnieniu okoliczności znanych w sprawie usprawiedliwione jest twierdzenie, że zachodzi uzasadniona obawa niebezpieczeństwa, o jakiej mowa w tym przepisie.
Oprócz przesłanek zastosowania świadka anonimowego wymienionych w art. 184 k.p.k., istotne znaczenie ma przesłanka o charakterze pozaustawowym, na którą zwrócili uwagę prof. Janusz Tylman i prof. Piotr Hofmański. Chodzi mianowicie o taki układ
okoliczności faktycznych występujący w sprawie, który powoduje, że anonimizacja ma szansę powodzenia. Inaczej mówiąc, chodzi o taką sytuację, w której oskarżony i jego obrońca, w wypadku zastrzeżenia do wiadomości sądu i prokuratora danych osobowych świadka, nie są w stanie zorientować się na podstawie treści jego zeznań, kto nim jest.
W szczególności nie bardzo nadaje się na świadka incognito osoba pokrzywdzonego. Dlatego właśnie w sprawach dotyczących handlu kobietami w okresie 1995-2005 po instytucję tę sięgnięto jedynie w 10 przypadkach (w tym tylko w 4 przypadkach w stosunku do ofiar).
Można sobie wyobrazić pokrzywdzonego w roli świadka incognito, ale tylko w takiej sytuacji, kiedy pokrzywdzonych jest wielu i można liczyć, że treść zeznań nie ułatwi oskarżonym ich identyfikacji.
Niemal we wszystkich współczesnych kodeksach dopuszczalne jest dochodzenie w procesie karnym roszczeń majątkowych wynikających bezpośrednio z popełnienia przestępstwa. Impulsem w tym zakresie jest wniesienie powództwa cywilnego (art. 62 i następne k.p.k.). Powództwo może wytoczyć pokrzywdzony, a także prokurator na jego rzecz aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej. Przedmiotem powództwa cywilnego w procesie karnym może być także zadośćuczynienie pieniężne za szkodę niemajątkową. Zastosowanie znajdują tu przepisy prawa cywilnego, zwłaszcza o odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych. W przypadku przestępstwa handlu
ludźmi w celach seksualnego wykorzystania zastosowanie znajdzie przepis art. 445 § 2 kodeksu cywilnego, w myśl którego sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Pozwanym w procesie adhezyjnym może być tylko oskarżony. Roszczenia przeciw innej osobie ponoszącej
odpowiedzialność mogą być dochodzone jedynie w ramach odrębnego procesu cywilnego.
Swego czasu wiele wątpliwości wywoływała sprawa granic materialnej prawomocności wyroku karnego. Stanowisko orzecznictwa było rygorystyczne. Zasądzenie na rzecz powoda oznaczonej sumy pieniężnej z tytułu zadośćuczynienia stanowiło zasadniczo przeszkodę do domagania się w postępowaniu cywilnym dalszej kwoty. Nowy przepis
art. 415 § 6 k.p.k. usuwa już związane z tym problemem wszelkie wątpliwości: jeżeli zasądzona suma nie stanowi pełnego zadośćuczynienia, poszkodowany może dochodzić dodatkowych roszczeń w postępowaniu cywilnym.
Na koniec warto wspomnieć, że od dnia 1 października 2005 r. możliwe jest w oparciu o znowelizowany przepis art. 33 ust. 3 Ustawy o cudzoziemcach z dnia 13 czerwca 2003 r. wydanie cudzoziemcowi wizy na okres pobytu w Polsce niezbędny do podjęcia przez niego decyzji o współpracy z organem właściwym do prowadzenia postępowania w sprawie zwalczania handlu ludźmi, nie dłuższy jednak niż 2 miesiące, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec jest ofiarą handlu ludźmi w rozumieniu decyzji ramowej Rady z dnia 19 lipca 2002 r. w sprawie zwalczania handlu ludźmi (tzw. czas do namysłu). Jest to bardzo istotny instrument prawny w walce z handlem ludźmi, gdyż w ten sposób ofiara, dysponując taką ilością czasu, ma możliwość podjęcia właściwej decyzji w zakresie ewentualnego złożenia zeznań, unikając natychmiastowej deportacji.
W okresie tym (2-miesięcznym) ofiara ma zagwarantowane ze strony organizacji pozarządowej „La Strada” bezpieczne zakwaterowanie, opiekę socjalną, psychologiczną i prawną (ten rodzaj opieki wynika z postanowień umowy zawartej między MSWiA a „La Stradą”).
Istotne uprawnienia przysługują ofierze handlu ludźmi wraz z wejściem w życie 1 kwietnia 2007 r. Ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej (Dz. U. z 2007 r., Nr 48, poz. 320). Zmiany zakładają objęcie systemem pomocy społecznej ofiar handlu ludźmi, będących: obywatelami Polski, cudzoziemcami uprawnionymi do korzystania z pomocy społecznej zgodnie z art. 5 ust. 2 i 3 ustawy o pomocy społecznej lub cudzoziemcami, którzy otrzymali wizę pobytową na mocy art. 33 ust. 1 pkt 5 oraz zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony zgodnie z art. 53 ust. 1 pkt 15 znowelizowanej Ustawy o cudzoziemcach.
Krzysztof Karsznicki
Biuro d/s Przestępczości Zorganizowanej