Source: http://docplayer.pl/2317445-Przeglad-wieziennictwa-polskiego.html
Timestamp: 2018-03-21 06:19:26+00:00
Document Index: 115572603

Matched Legal Cases: ['ART 3', 'art. 178', 'art. 178', 'ART 6', 'art. 178', 'art. 178']

1 PRZEGLĄD WIĘZIENNICTWA POLSKIEGO Nr 70 Warszawa 2011
2 Redaguje Kolegium w składzie: Tomasz Głowik, Krzysztof Kowaluk (sekretarz redakcji), Krzysztof Krajewski, Zbigniew Lasocik, Stefan Lelental, Monika Marczak, Paweł Moczydłowski, Iwona Niewiadomska, Zofia Ostrihanska, Krystyna Ostrowska, Katarzyna Pawełek, Jacek Pomiankiewicz (przewodniczący), Sławomir Przybyliński, Andrzej Rzepliński, Adam Szecówka, Grażyna Szczygieł, Teodor Szymanowski (honorowy przewodniczący), Paulina Wiktorska, Dagmara Woźniakowska. Adres redakcji: Centralny Zarząd Służby Więziennej, Warszawa, ul. Wiśniowa 50, tel.: , , faks: , Warunki prenumeraty: Przegląd Więziennictwa Polskiego jest rozprowadzany drogą prenumeraty. Sprzedaż pojedyn czych egzemplarzy prowadzi redakcja. Zamówienia na prenumeratę należy przesyłać do redakcji, ul. Wiśniowa 50, Warsza - wa, zaś odpowiednią kwotę przekazać na konto: Ministerstwo Sprawiedliwości CZSW Biuro Budżetu NBP o/o Warszawa Cena pojedynczego egzemplarza czaso pisma w 2011 r. wynosi 20,00 zł, egzemplarza podwójnego 40,00 zł, a cena prenumeraty rocznej 80,00 zł. Warunki przyjmowania artykułów do druku: 1. Redakcja przyjmuje teksty zapisane w pliku tekstowym MS Word przesłane pocztą elektroniczną na adres: o maksymalnej objętości jednego arkusza wydawniczego (22 strony maszynopisu, 1800 znaków na stronie łącznie ze spacjami). Do artykułu powinno być dołączone streszczenie w języku angielskim (do 1800 znaków). 2. W bibliografii ułożonej w porządku alfabetycznym powinna być zachowana następująca ko lejność: nazwisko autora, pierwsza litera imienia, tytuł pracy, wydawca, miejsce i rok wydania. Jeśli w tekście są przypisy, powinny być umieszczone na końcu pod bibliografią. 3. Do tekstu należy dołączyć krótką notę biograficzną o autorze artykułu. Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania w maszynopisach następujących korekt: zmian tytułów, dodawania podtytułów, skrótów i przeróbek techniczych oraz poprawek stylistyczno-językowych. Artykułów niezamówionych redakcja nie zwraca. ISSN Skład, łamanie, korekta i druk: Zakład Poligraficzny S-PRINT ul. Loteryjki 71, Warszawa tel. (22) ,
3 Spis treści Artykuły Andrzej Majcherczyk Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna... 5 Małgorzata H. Kowalczyk Studium porównawcze środowiska wychowawczego i profilu osobowościowo-seksualnego zabójcy ekwiwalentnego i akcesoryjnego oraz możliwości ich resocjalizacji Zbigniew Nowacki Wypadki nadzwyczajne w warunkach izolacji więziennej w świetle teorii uczenia się Robert Poklek Motywacja zawodowa personelu więziennego Tomasz Przesławski Dopuszczalność składania przez osoby pozbawione wolności skarg do sądów administracyjnych Andrzej Majcherczyk, Tomasz Głowik Krótkie interwencje wobec skazanych nadużywających substancji psychoaktywnych Przemysław Tarwacki Zatrudnienie odbywających karę pozbawienia wolności w zakładach karnych Poszukiwanie rozwiązań prawnych służących pozyskaniu miejsc pracy dla skazanych Jacek Pomiankiewicz Więziennictwo Niemieckiej Republiki Demokratycznej oblicze systemu Krystian Bedyński Więziennicy województwa łódzkiego ofiarami zbrodni katyńskiej
4 Z praktyki Grzegorz Banerski Główne wyniki programu badawczego w projekcie proces aktywizacji zawodowej byłych więźniów zmiana na lepsze Recenzje Teodor Szymanowski Recenzja publikacji dr Marii Niełacznej, pt. Zmiany za murami? Stosowanie standardów postępowania z więźniami w Polsce Andrzej Kremplewski, Zdzisław Uniszewski Recenzja i konieczne uwagi dot. praktyki wykonywania wyroków śmierci na tle książki Olega Ałkajewa pt. Ekipa do zabijania Noty o autorach
5 Przegląd Więziennictwa Polskiego, nr 70, Warszawa 2011 Andrzej Majcherczyk Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna *** Zakres oddziaływań resocjalizacyjnych W zakładach karnych i aresztach śledczych prowadzi się, zgodnie z obowiązującymi przepisami, programy resocjalizacji sprzyjające przygotowaniu do readaptacji społecznej, skierowane do grup skazanych wyodrębnionych ze względu na wspólne problemy i potrzeby, w szczególności w zakresie przeciwdziałania agresji i przemocy oraz (nad)używaniu substancji psychoaktywnych i uzależnieniom od tych substancji. Są to jedne z najważniejszych czynników kryminogennych, wokół których powinna koncentrować się działalność resocjalizacyjna, powadzona w celu zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. W niniejszym artykule dokonuje się przeglądu aktualnego stanu tych oddziaływań w jednostkach penitencjarnych. Informacje dostępne za lata poprzednie obejmują dane na temat wszystkich programów profilaktyki uzależnień, a także profilaktyki agresji i przemocy, prowadzonych w systemie penitencjarnym poza oddziałami terapeutycznymi. Ze zbiorczych sprawozdań, corocznie nadsyłanych do Centralnego Zarządu Służby Więziennej (CZSW) przez okręgowe inspektoraty Służby Więziennej (OISW) wynika, iż takimi programami obejmuje się co roku znaczne grupy skazanych: Tabela 1. Liczba programów prowadzonych poza oddziałami terapeutycznymi i liczba skazanych objętych programami (kategorie: alkohol, narkotyki, agresja) w kolejnych latach. Rok Kategoria programu przeciwalkoholowe przeciwnarkotykowe przemoc i agresja liczba programów liczba objętych skazanych liczba programów liczba objętych skazanych liczba programów liczba objętych skazanych
6 Andrzej Majcherczyk Różnymi programami o charakterze profilaktyki przeciwalkoholowej obejmowano w ostatnich latach 6-8 tys. skazanych; profilaktyki narkomanii 4-5 tys. skazanych, a programami, których celem było przeciwdziałanie agresji i przemocy od 1,3 do 5,5 tys. skazanych rocznie. Z danych wynika ponadto, że ta ostatnia kategoria programów rozwija się bardzo szybko; programy profilaktyki przeciwalkoholowej notują stabilny, choć dużo wolniejszy wzrost, a w zakresie profilaktyki narkomanii odnotowuje się wahania, zarówno liczby realizowanych programów, jak i liczby objętych nimi osadzonych, co wydaje się skutkiem dużej dynamiki zmian sceny narkotykowej. W każdej z tych kategorii znajdują się bardzo różne programy, tworzące szerokie spektrum interwencji, od najprostszych, do niekiedy dosyć rozbudowanych. Ze względu na kryterium złożoności, większość programów ujętych w tab. 1 da się zaliczyć do jednej z niżej scharakteryzowanych grup. 6 Wartość realizowanych programów Na jednym krańcu continuum złożoności są krótkie i proste interwencje o charakterze niemal wyłącznie edukacyjnym, polegające na przekazywaniu informacji dotyczących danego problemu, w przypadku których jedynym praktycznie możliwym do osiągnięcia celem jest podniesienie stopnia świadomości danego problemu i nabycie podstawowej wiedzy na jego temat. Takie programy są prowadzone dla dużych grup osadzonych, metodami i środkami zbliżonymi do używanych w systemie szkolnym (wykład, film, przedstawienie teatralne etc. plus ewentualnie jakaś dyskusja), trwają krótko, z reguły nie więcej niż kilka godzin, często ograniczają się do jednorazowego spotkania. Chociaż nie można na ogół zakładać, że udział jedynie w takim programie przyniesie wymierne efekty resocjalizacyjne, jednak lepsza taka, niż żadna interwencja, a ponadto każda, nawet najdłuższa podróż, zaczyna się od pierwszego kroku, i każdy, nawet najprostszy program może stwarzać szansę na zapoczątkowanie zmiany. Gros interwencji podejmowanych w systemie penitencjarnym wykracza poza opisane minimum; największą grupę tworzą programy, które wykorzystują techniki psychoedukacyjne. W odróżnieniu od zwykłej edukacji, celem psychoedukacji jest nie tylko nabycie wiedzy i poszerzenie świadomości danego problemu, ale również np. stworzenie okazji do autodiagnozy, wzbudzenie emocji i motywacji do zmiany etc. Programy te są
7 Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna dłuższe, obejmują najczęściej kilkanaście godzin zajęć i wymagają zazwyczaj kilku lub kilkunastu spotkań prowadzonych w mniejszych grupach. Podczas zajęć wykorzystuje się elementy składowe warsztatu psychologicznego, takie jak: gry i zabawy grupowe, mikroedukacja, modelowanie, odgrywanie ról, informacje zwrotne etc. Tego typu interwencje bardziej angażują skazanych, ale trwają dłużej i wymagają lepszego przygotowania oraz wyższych kwalifikacji osób prowadzących. Bardzo często prowadzą je więzienni psychologowie, niekiedy razem z wychowawcami. Najbardziej złożone interwencje spośród występujących poza oddziałami terapeutycznymi, to programy wykraczające poza psychoedukację i posługujące się na skroś współczesnymi środkami zmiany zachowań (trening umiejętności, środki terapeutyczne). Takie programy mają często jeszcze szersze spektrum celów, obejmujące obok wcześniej wymienionych także wygaszenie nieprawidłowych zachowań, zastąpienie ich nowymi bardziej adaptacyjnymi oraz opanowanie nowych umiejętności, przydatnych dla zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Te interwencje, w przeciwieństwie do dwu wcześniej scharakteryzowanych kategorii, są rzadko autorskimi programami przygotowywanymi samodzielnie przez psychologów (wychowawców) zakładów karnych, na podstawie wyłącznie wiedzy wyniesionej ze studiów i umiejętności nabytych w miejscu pracy i na szkoleniach. Najczęściej to tzw. proprietary products, czyli opisane w literaturze pakiety różnych interwencji, o szerokim spektrum celów, nierzadko opracowane przez znanych autorów, oparte na szerokiej teorii i wsparte dowodami empirycznymi, niekiedy występujące pod określoną nazwą własną, czasem nawet stanowiącą zastrzeżony znak towarowy. Powyższy podział ma charakter przede wszystkim orientacyjny i opisowy, a nie wartościujący, i nie wyczerpuje całego bogactwa więziennych programów. Wśród tych programów są np. interwencje, które co prawda trwają krótko, ale bynajmniej nie ograniczają się do najprostszych środków. Wprawdzie dłuższe, bardziej złożone i kompleksowe interwencje uznaje się zazwyczaj za obdarzone wyższym potencjałem resocjalizacyjnym, ale nie jest to tożsame ze stwierdzeniem, że dłużej znaczy lepiej. Długi program niekoniecznie musi dawać lepsze efekty niż krótki. Czas trwania programu musi być po prostu na tyle długi, żeby umożliwiał osiągnięcie jego celów 1. Ważniejsze niż długość programu, jest jego 1 Antonowicz i Ross,
8 Andrzej Majcherczyk dopasowanie do potrzeb resocjalizacyjnych skazanych 2. Z powyższych rozważań wynika przede wszystkim to, że program programowi nierówny. Wśród programów ujętych w tab. 1 są interwencje różnej długości, o różnym stopniu złożoności, należące do wszystkich wyżej opisanych kategorii. Ze względu na tę bardzo dużą różnorodność, trudno byłoby coś więcej na ich temat w sposób ogólny powiedzieć. Jakakolwiek bardziej precyzyjna refleksja może dotyczyć tylko wybranych programów, o bardziej jednoznacznie określonej i znanej zawartości. Dlatego w dalszej części skupiono się wyłącznie na trzech wybranych programach. Są to: ART 3 (program treningu zastępowania agresji); HIOB 4 (program psychokorekcyjny dla skazanych z art. 178a Kodeksu karnego); Można Inaczej 5 (program krótkiej interwencji wobec skazanych nadużywających substancji psychoaktywnych). Programy te zostały wybrane nieprzypadkowo. Są to interwencje znane i szeroko stosowane nie tylko w wybranych enklawach, ale w całym systemie penitencjarnym. Z wyjątkiem krótkiej interwencji wobec skazanych nadużywających substancji psychoaktywnych, która jest programem nowym, są też stosowane w więziennictwie od co najmniej kilku lat, co pozwala śledzić ich losy w dłuższym okresie czasu i formułować, na podstawie wieloletnich danych, bardziej miarodajne opinie. Podsumowanie najważniejszych informacji dotyczących dyskutowanych programów i ich właściwości zawiera tab Cullen i Gendreau, Skrót od pierwszych liter anglojęzycznej nazwy treningu zastępowania agresji (Aggression Replacement Training) programu opracowanego przez A.P. Goldsteina, B. Glicka i J.C. Gibbsa, rozpowszechnionego w więziennictwie dzięki współpracy z E.i J. Morawskimi (Instytut Amity). 4 Nazwa własna programu opracowanego przez A. Markowskiego (psychologa ze Stowarzyszenia Psychologów Transportu) i współautorów, rozpowszechnionego w więziennictwie dzięki współpracy z Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. 5 Program, opracowany przez T. Głowika i A. Majcherczyka (specjalistów z CZSW), należący do kategorii krótkich interwencji wobec osób nadużywających substancji psychoaktywnych. 8
9 Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna Tabela 2. Podstawowe parametry i informacje na temat programów ART, HIOB i KI w układzie porównawczym. ART HIOB Można Inaczej Autorzy A. P. Goldstein B. Glick J. C. Gibbs R. Lemański A. Markowski G. Polański T. Głowik A. Majcherczyk Adresaci Skazani młodociani i młodzi wiekiem dorośli skłonni do zachowań agresywnych Skazani za przestępstwo z art. 178A Kodeksu karnego Osadzeni nadużywający substancji psychoaktywnych Cele Zastąpienie zachowań antyspołecznych zachowaniami prospołecznymi; opanowanie umiejętności społecznych; poprawa stopnia samokontroli; uwrażliwienie moralne Przekazanie wiedzy o: wpływie alkoholu na organizm i zachowanie uczestnika ruchu drogowego; konsekwencjach prawnych prowadzenia pod wpływem alkoholu; alternatywnych sposobach radzenia sobie po spożyciu alkoholu; autodiagnoza, wzbudzenie emocji, skłonienie do autorefleksji zmiana sposobu myślenia o problemie nadużywania substancji; zapoczątkowanie zmiany zachowania; podniesienie poczucia sprawczości; identyfikacja zasobów; wzrost motywacji do terapii lub samodzielnej zmiany Wymagana liczba osób prowadzących Wielkość grupy < indywidualnie Liczba godzin 30 godz. 12 godz. 3-5 godz. Rekomendowany czas trwania (przeprowadzenia) interwencji 3-6 tygodni 2-5 dni (3 x 4 godz. lub 2 x 6 godz.) ok. 1 m-ca (1 sesja w tyg.) Podstawowa metoda wykorzystywana w programie Trening umiejętności Psychoedukacja Terapia motywująca Wywiad motywujący Terapia krótkoterminowa (BSFT) Orientacja programu Poznawczo-behawioralna Nieokreślona Transteoretyczna; Humanistyczna Teoretyczne zaplecze (autorzy, do których dorobku odwołuje się program) Albert Bandura Raymond W. Novaco Lawrence Kohlberg Brian K. Martens Badania własne autorów programu brak Carl Rogers William Miller Steven Rollnick Insoo K. Berg Peter De Jong James Prochaska Carlo DiClemente John Norcross Wszystkie trzy interwencje spełniają podstawowy warunek, jaki powinien spełniać program resocjalizacyjny, tj. są skupione bezpośrednio na ważnych czynnikach kryminogennych (przyczynach przestępstw). Jednak, już choćby pobieżne porównanie wskaźników zawartych w tab. 2, wskazuje na ich zróżnicowany potencjał resocjalizacyjny. Za interwencję 9
10 Andrzej Majcherczyk najwartościowszą spośród przedstawionych, należy uznać ART 6. Ta interwencja spełnia wszystkie wymogi programu resocjalizacyjnego 7. Ma szerokie spektrum celów, obejmujące zmianę sposobu myślenia i wygaszenie zachowań antyspołecznych, zastąpienie ich zachowaniami prospołecznymi oraz pozwala na opanowanie niezbędnych do tego nowych umiejętności. Jest dostosowana do potrzeb resocjalizacyjnych skazanych skłonnych do agresji, oparta na szerokich podstawach teoretycznych, przemyślana w szczegółach, wsparta dowodami empirycznymi, przetestowana w różnych systemach penitencjarnych. Większość tych właściwości posiada także program Można Inaczej. Podobnie jak ART, jest on zakotwiczony w teorii (choć nieco innej, ale współcześnie mocno zyskującej na znaczeniu), wykorzystane w nim metody również mają wsparcie w wynikach badań empirycznych i są doświadczenia w ich stosowaniu w innych systemach penitencjarnych 8. W porównaniu z ART, program Można Inaczej stawia sobie bardziej ograniczone cele. Krótka interwencja przeprowadzana w ramach tego programu raczej nie uczy, ani nie ćwiczy nowych umiejętności, i służy bardziej zapoczątkowaniu procesu zmiany poprzez zmianę sposobu myślenia skazanego o własnej sytuacji, niż przeprowadzeniu skazanego przez cały proces zmiany. W przeciwieństwie do ART, który stanowi całościowy i skończony pakiet, który można uznać za wystarczającą formę interwencji, udział w programie Można Inaczej będzie w wielu przypadkach jedynie wstępną formą oddziaływań i może wymagać kontynuacji w jeszcze innych obszarach. W porównaniu z ART i Można Inaczej, program HIOB 9, nie odwołuje się do żadnej szerszej teorii psychoterapii lub zmiany zachowań, ani nie ma wsparcia empirycznego. Wypada go uznać za eklektyczny i ateoretyczny. Nie musi to automatycznie przesądzać o jego nieskuteczności, chociaż należy odnotować, że spośród dyskutowanych tu programów, HIOB w najmniejszym stopniu spełnia jakościowe wymagania jakie współcześnie stawia się przed takimi interwencjami. Tak przedstawia się ocena dyskutowanych interwencji z punktu widzenia teoretycznych rekomendacji, jakie program powinien uwzględniać 10. Jeśli natomiast spojrzymy na zawarte w tab. 2 parametry porównywanych programów pod kątem odpowiedzi na pytanie, który z nich pozwoli szybko 6 Goldstein i Glick, 1987; Goldstein et al., 2004, 2005; Morawski, McGuire, Ginsburg et al., 2010; Fabring i Johnson, Markowski et al., McGuire,
11 Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna objąć interwencją duże grupy skazanych, hierarchia będzie odwrotna. Z tego punktu widzenia, niewątpliwie dużą przewagę ma HIOB, który jest programem krótkim, zwartym i prowadzonym w formie grupowej. Można Inaczej jest również programem wygodnym i dostosowanym do warunków penitencjarnych, ale jego indywidualna forma powoduje, że liczba objętych nim skazanych, zapewne nigdy nie będzie prezentować się w statystykach równie imponująco. Na pytanie, który program jest najlepszy, najbardziej godny propagowania etc, nie ma oczywiście jednoznacznej odpowiedzi. Jedyna sensowna odpowiedź brzmi zależy z jakiego punku widzenia. W dalszej części omawia się nieco szerzej każdą z wymienionych interwencji, przedstawia się jak wyglądała jej implementacja do praktyki penitencjarnej więziennictwa oraz dyskutuje jej dotychczasowy przebieg i wyniki. Trening Zastępowania Agresji (ART) Trening Zastępowania Agresji to ok. 30-godzinna interwencja poznawczo-behawioralna, prowadzona metodą treningu umiejętności, w małych grupach (do 10 osób), przez dwie osoby, złożona z trzech modułów (umiejętności społeczne, kontrola złości i wnioskowanie moralne) trwających po ok. 10 godzin każdy. W systemie penitencjarnym metoda ta znajduje zastosowanie wobec skazanych młodocianych (i młodych wiekiem dorosłych), ze skłonnościami do zachowań agresywnych, w szczególności wówczas, gdy agresywne zachowania są wyuczone w procesie społecznego uczenia się lub stanowią skutek braku wystarczającej samokontroli, refleksji moralnej lub umiejętności społecznych umożliwiających osiąganie osobistych celów, w społecznie akceptowany sposób. Zajęcia ART prowadzone są dyrektywnie, z wykorzystaniem modelowania i ogrywania ról. ART może być najbardziej skuteczny wówczas, kiedy nowe umiejętności wzmacniane są przez cały czas, także poza salą treningową, i także przez innych funkcjonariuszy, nie prowadzących zajęć ale nawiązujących interakcje ze skazanymi (np. oddziałowi). Jest to program dobrze opisany w literaturze, znany w polskim więziennictwie i prowadzony od 10 lat, dlatego nie ma potrzeby aby go szerzej przedstawiać. Jego wdrażanie do praktyki penitencjarnej przebiegało w dwu etapach. Na początku, w latach , wdrożenie było prowadzone w oparciu o bardzo skromne środki pochodzące 11
12 Andrzej Majcherczyk z polskiego budżetu, częściowo przy wsparciu Fundacji Stefana Batorego, w kilku zróżnicowanych wariantach organizacyjnych 11. Podsumowanie tego etapu wdrażania ART ujawniło dość niską efektywność szkolenia kadry więziennej. Przez 7 lat wdrożenia, spod ręki 225 więziennych trenerów wyszło zaledwie 1792 skazanych, którzy ukończyli ten program (średnio 8 skazanych na jednego trenera). Przyczyny miały charakter organizacyjny; indagowani trenerzy nieomal bez wyjątku twierdzili, iż uważają ART za przydatną metodę i chcą prowadzić treningi, ale nie mają w praktyce takiej możliwości. Aż 50% wyszkolonych trenerów nie prowadziło treningu z oczywistych i trudnych do zakwestionowania powodów (zmiana stanowiska, zmiana działu, zwolnienie ze służby, długotrwała nieobecność w służbie, brak drugiego trenera etc.). Pozostali prowadzili zajęcia w sposób raczej ekstensywny (z reguły 1 cykl zajęć rocznie i jednocyfrowa liczba absolwentów treningu), tłumacząc się przeciążeniem, zbyt szerokim zakresem zadań, nadmiarem obowiązków typu biurokratycznego etc. Szkolenia trenerów ART zostały wznowione w roku 2009, po 3 letniej przerwie w latach i nadal są prowadzone, już na innych zasadach, jako element Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. W ramach POKL dotychczas przeszkolono 314 funkcjonariuszy 12 w prowadzeniu zajęć ART, a zgodnie z założeniami planuje się przeszkolenie do końca 2013 r. w sumie 1000 funkcjonariuszy i pracowników więziennictwa. Ten drugi etap wdrażania ART nie został dotychczas opisany ani podsumowany, ponieważ jest jeszcze w trakcie realizacji; bardzo interesujące będzie jednak porównanie jego efektów, z wcześniejszymi doświadczeniami. 11 Majcherczyk, Stan na styczeń 2011 r. 12
13 Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna Rysunek 1. Liczba skazanych absolwentów treningu zastępowania agresji (ART) i liczba grup ART w jednostkach penitencjarnych w kolejnych latach. Liczby skazanych absolwentów ART w kolejnych latach, od początku zaistnienia tej interwencji w więziennictwie, ilustruje rys. 2. Uderzającą rzeczą jest bardzo mała, zupełnie niewspółmierna do nakładów szkoleniowych, liczba absolwentów ART. Do 2007 r. liczba ta wzrastała, a kształt krzywej wskazywał na wykładniczy charakter tego wzrostu i sugerował nawet jeszcze większy wzrost w kolejnych latach. W roku 2007 (787 absolwentów ART), mogło się wydawać, że inwestycje w szkolenie kadry więziennej w tym zakresie, zaczynają wreszcie przynosić oczekiwane efekty. Jednak w następnych latach nastąpiło wyraźne załamanie trendu wzrostowego. Co takiego wydarzyło się w roku 2008 (i w kolejnych latach), że liczba więźniów, absolwentów ART, zamiast nadal rosnąć przynajmniej proporcjonalnie do wzrostu liczby trenerów, ustabilizowała się na niskim poziomie? Pierwszym oczywistym powodem było przerwanie szkoleń na 3 lata, spowodowane przedłużającymi się procedurami przygotowawczymi do wydatkowania środków unijnych w ramach POKL. Brak dopływu nowych trenerów natychmiast odbił się w widoczny sposób na liczbie absolwentów. Wznowienie szkoleń w zakresie ART prowadzonych w ramach POKL zapobiegło dalszemu spadkowi, ale nie spowodowało też oczekiwanego wzrostu liczby skazanych absolwentów ART. Nie jest jasne, dlaczego coraz większa liczba funkcjonariuszy, wyszkolonych 13
14 Andrzej Majcherczyk w prowadzeniu ART, wypuszcza w przeliczeniu na 1 trenera - coraz mniej absolwentów tego programu. Na pewno nadal działają wszystkie zaobserwowane wcześniej negatywne czynniki organizacyjne, ale to nie wyjaśnia niższej de facto efektywności wdrożenia w ostatnich latach, od tej, jaka była stwierdzana na jego początku. Jednym z powodów może być nieco inny charakter obecnie prowadzonych szkoleń. W pierwszym etapie wdrożenia ART robiono bardzo wiele, aby wymiernym skutkiem szkolenia była implementacja tej metody, do praktyki penitencjarnej. Do udziału w szkoleniach zapraszano osoby po indywidualnych rozmowach, budowano w poszczególnych jednostkach penitencjarnych zespoły zdolne do prowadzenia tego programu, włączano w nie dyrektorów i kierowników penitencjarnych, w sposób przemyślany uzupełniano w kolejnych latach ubytki kadrowe etc. Szkolenia były prowadzone przez jeden podmiot zewnętrzny, wybrany ze względu na kryteria merytoryczne, tj. zdolność do realizacji przedmiotu zamówienia, potwierdzoną dorobkiem naukowym, praktyką, doświadczeniem, znajomością więziennictwa etc. Warunkiem ukończenia szkolenia było przeprowadzenie cyklu zajęć ART ze skazanymi, co samo w sobie gwarantowało, że cały program nie zakończy się na szkoleniu kadry, tylko będzie miał przeniesienie na skazanych. Szkolenie było tylko elementem wdrożenia metody do praktyki penitencjarnej, a całość tego procesu, podporządkowana była jego penitencjarnym efektom. W obecnie prowadzonych szkoleniach, wydaje się brakować wielu elementów, które były charakterystyczne dla szkoleń pierwszego etapu wdrożenia. Szkolenia prowadzone w ramach POKL obejmują analogiczny do wcześniejszych zakres merytoryczny, ale są prowadzone przez różne podmioty, wybrane w drodze przetargów, z uwzględnieniem ceny usług, jako bardzo ważnego kryterium wyboru oferenta; obecnie prowadzone szkolenia nie obejmują obowiązkowej monitorowanej praktyki ze skazanymi, nie kończą się też uzyskaniem formalnego potwierdzenia posiadanych kwalifikacji do prowadzenia ART, w postaci certyfikatu trenerskiego. Może to mieć niestety negatywne konsekwencje. Niektórzy absolwenci tych szkoleń, po powrocie do swoich macierzystych jednostek, posługują się wobec swoich przełożonych argumentem braku certyfikatu, albo licencji na prowadzenie tego programu, jako powodem, który ma rzekomo uniemożliwiać im prowadzenie w zakładzie karnym treningu ART dla skazanych. Jest to oczywiste nieporozumienie i nadużycie; nie po to przecież inwestuje się w szkolenie kadry więziennej, aby później tego nie wykorzystywać. Certyfikaty i licencje są wymagane w przypadku odpłatnego prowadzenia zajęć ART poza zakładem karnym, ale nie wówczas, gdy funkcjonariusz, 14
15 Wybrane programy resocjalizacyjne perspektywa teoretyczna i praktyczna absolwent odpowiedniego szkolenia, prowadzi w zakładzie trening dla skazanych. Fakt, iż takie wymówki występują, może świadczyć o tym, że funkcjonariusze absolwenci obecnie prowadzonych szkoleń w zakresie ART, nie czują się praktycznie przygotowani do prowadzenia treningu, może właśnie z braku monitorowanej praktyki, która była poprzednio obowiązkowym elementem procesu szkolenia. Wymienione elementy mogą decydować o niższej efektywności aktualnie prowadzonych szkoleń w zakresie ART. Podsumowanie wątku szkoleniowego jest bardzo pouczające: szkolenia mają fundamentalne znaczenie; wystarczy je przerwać na 2-3 lata i natychmiast odbija się to na realizowanych programach. Po drugie, nie jest wszystko jedno, jak są prowadzone szkolenia, przez kogo i po co. Te same nakłady, mogą prowadzić do zróżnicowanych efektów. Innym możliwym powodem słabszych danych o skazanych obejmowanych ART, jest dalsze pogorszenie się sytuacji kadry więziennej, pod względem wielu problemów, które już wcześniej były sygnalizowane, jako potencjalne zagrożenie dla prowadzenia programów resocjalizacji 13. Do takich czynników, które skutecznie odwodzą od prowadzenia tych programów, należy na pewno skomplikowana baza danych Noe.NET i konieczność jej obsługi i aktualizacji przez wychowawców i psychologów w coraz szerszym zakresie. Trzeba też wspomnieć, że przez ostatnie lata, prowadzenie programów takich jak ART, nie było wymieniane wśród priorytetowych zadań stawianych przed kadrą więzienną. Na odprawach kadry kierowniczej więziennictwa mówiono o zapobieganiu samobójstwom, o odzyskiwaniu pola, o grupach interwencyjnych i stanowiskach dowodzenia, o reformie struktury jednostek penitencjarnych etc., ale nie o resocjalizacji. Dane o realizacji programów resocjalizacyjnych takich jak ART, zbierane przez lata w porównywalny sposób, stanowią bardzo czuły wskaźnik, który może być odzwierciedleniem także tych tendencji. Wszystko to są jednak tylko bardziej lub mniej prawdopodobne spekulacje. Być może najtrafniejszym wyjaśnieniem nie najlepszych danych na temat ART, jest restrykcyjny sposób ich zbierania. W sprawozdaniach wymaga się nadesłania informacji o liczbie grup ART i liczbie skazanych absolwentów tego programu, prowadzonego w wersji integralnej, zgodnie ze wszystkimi wymaganiami określonymi dla tego programu. Możliwe, iż część zajęć ART nie została wykazana jako ART ponieważ uznano, że nie spełniały do końca wszystkich założeń tej metody. Na taką moż- 13 Majcherczyk,
16 Andrzej Majcherczyk liwość wskazują dane zawarte w tabeli 1, które pokazują duży wzrost liczby innych niż ART programów profilaktyki agresji i przemocy. Jeśli ta interpretacja byłaby trafna, oznaczałoby to dwie bardzo dobre wiadomości: pierwsza, że w zakładach karnych mamy w praktyce więcej ART (chociaż nie do końca poprawnie prowadzonego), niż wynika to z oficjalnych danych, a druga, że kadra penitencjarna nauczyła się respektować w praktyce integralność programu jeśli coś nie do końca spełnia założenia ART po prostu nie nazywamy tego ART. Nie ulega wątpliwości, że w kolejnych latach dane na temat tego programu powinny stać się przedmiotem bardziej wnikliwych analiz, gdyż jest to jeden z najwartościowszych programów jakie są prowadzone w więziennictwie. Program psychokorekcyjny dla skazanych z art. 178a Kodeksu karnego (HIOB) Programy psychokorekcyjne dla skazanych z art. 178a, to kilkunastogodzinne interwencje przygotowane pod auspicjami Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA), przez Markowskiego i współautorów 14, na bazie wcześniejszej interwencji opracowanej dla kierowców, którym groziła utrata prawa jazdy i której odpłatne przejście umożliwiało anulowanie pewnej liczby otrzymanych punktów karnych. Ta interwencja została następnie przystosowana do potrzeb skazanych, którzy popełnili przestępstwo w ruchu drogowym, tj. prowadzili pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości, albo w stanie po spożyciu alkoholu, niekiedy z poważniejszymi następstwami (wypadek, ranni, ofiary śmiertelne etc.). Interwencja obejmuje przekazanie uczestnikom zajęć szerokiego zakresu wiedzy na temat różnych sytuacji w ruchu drogowym, stanu prawnego, prawidłowych i nieprawidłowych zachowań uczestników ruchu w tych sytuacjach, podstawowego zakresu psychoedukacji na temat alkoholu (wpływ alkoholu na organizm kierowcy, alternatywne sposoby powrotu do domu jeśli już został spożyty alkohol etc.), stwarza okazję do autodiagnozy własnego problemu alkoholowego, autodiagnozy własnej skłonności do ryzyka, zarówno związanego ze spożyciem alkoholu jak i z własnym stylem uczestnictwa w ruchu drogowym, uczy rozpoznawania sytuacji ryzykownych, a także oferuje krótkie przećwiczenie istotnych 14 Markowski et al.,