Source: http://orzeczenia.szczecin.sa.gov.pl/content/$N/155500000001521_III_AUz_000062_2013_Uz_2013-05-20_001
Timestamp: 2019-01-21 17:44:13+00:00
Document Index: 82960329

Matched Legal Cases: ['art. 117', 'art. 5', 'art. 117', 'arty 27', 'art. 385', 'art. 397']

Treść orzeczenia III AUz 62/13 - Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
Sygn. akt III AUz 62/13
po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2013 r. na posiedzeniu niejawnym
z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. akt VII U 1172/12
SSA Zofia Rybicka – Szkibiel
E. P. wniosła o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, wskazując,
że sprawa z jej odwołania od decyzji organu rentowego o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, z powodu trudności z utrzymaniem koncentracji, zaniki pamięci oraz licznych chorób, jest na tyle skomplikowana, że nie jest w stanie samodzielnie, prawidłowo dochodzić swoich praw.
Postanowieniem z 8.01.2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VII Wydział Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych, na podstawie art. 117 § 5 k.p.c., oddalił wniosek ubezpieczonej. Sąd I Instancji podniósł, iż potrzeba udziału w postępowaniu wykwalifikowanego pełnomocnika procesowego, jako niezbędna przesłanka jego ustanowienia dla strony zwolnionej od kosztów, podlega swobodnej ocenie sądu. Zgodnie z utrwalonym w doktrynie stanowiskiem udział adwokata (radcy prawnego) w sprawie sąd może w szczególności uznać za potrzebny, gdy strona wnosząca o jego ustanowienie jest nieporadna, ma trudności
z samodzielnym podejmowaniem czynności procesowych albo gdy sprawa jest skomplikowana pod względem faktycznym lub prawnym. Potrzeba taka nie zachodzi,
gdy sprawa jest nieskomplikowana pod względem prawnym, a strona sama potrafi sobie poradzić w prowadzeniu procesu. Niniejszy spór dotyczy prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w płaszczyźnie oceny stanu zdrowia, do dokonania której niezbędne są opinie biegłych lekarzy. Aktywność strony sprowadza się zatem jedynie do poddania się
w wyznaczonym terminie badaniu przez biegłych lekarzy oraz przedstawienia Sądowi I., ewentualnie II. instancji, a wcześniej organowi rentowemu dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia. Rozstrzygnięcie sprawy nie wymaga od strony specjalistycznej wiedzy prawniczej. Nadto, nad prawidłowością postępowania, a przede wszystkim nad jego bezstronnością czuwa niezawisły sąd, zarówno I jak i II instancji, podejmując szereg czynności z urzędu, nawet bez wniosku strony. Nadto w toku procesu sąd zgodnie z art. 5 k.p.c. w razie uzasadnionej potrzeby może udzielić stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych.
Sąd Okręgowy miał też na względzie, iż dotychczas podejmowane przez ubezpieczoną czynności procesowe wskazują, że radzi sobie w sprawie, tym bardziej, że pisma składa w terminie, ich treść jest zrozumiała, a nadto odnosi się ona do podstawowych i merytorycznych kwestii. Z treści tych pism bez najmniejszych trudności można wysnuć wniosek co do aktualnego stanowiska ubezpieczonej i jej żądań. Fakt zatem nie posiadania przez ubezpieczoną środków na pokrycie kosztów adwokata lub radcy prawnego nie stanowi podstawy do ustanowienia pełnomocnika z urzędu, gdyż nie zaistniała druga z wymaganych przesłanek, tj. znaczny stopień skomplikowania sprawy, ewentualnie pozbawienie strony możliwości działania na przykład na skutek ciężkiej choroby, czy jej nieporadność.
Rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji zaskarżyła ubezpieczona wnosząc o jego zmianę poprzez ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Żaląca się podniosła, że czuje się zagubiona w ilości przepisów, nie zna przepisów, nie wie, jakie przysługują jej uprawnienia, a poza tym nie ma sił odpowiadać na pytania, zaś treści merytoryczne formułuje za nią córka, a ona tylko przepisuje pismo. Niniejsza sprawa rentowa jest dla niej ważna życiowo
i tym bardziej potrzebuje ona prawnika, który uchroniłby ją od niesprawiedliwych ocen,
w tym niesłusznej - jej zdaniem - oceny medycznej lekarzy orzeczników, czy biegłych sądowych.
Zażalenie ubezpieczonej nie zasługiwało na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny, po analizie zaskarżonego orzeczenia doszedł do przekonania, że jest ono trafne i wynikające z prawidłowo zastosowanego przepisu art. 117 § 5 k.p.c.
Na wstępie należy wyjaśnić, iż w orzecznictwie od lat utrwalony jest pogląd prawny, podzielany przez Sąd odwoławczy, że potrzeba ustanowienia pełnomocnika z urzędu
nie zachodzi, jeżeli sprawa jest nieskomplikowana pod względem prawnym i faktycznym,
a strona sama potrafi sobie poradzić w prowadzeniu procesu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 czerwca 1974 r., II CZ 94/74, lex nr 7511). Przyjmuje się bowiem,
że udział zawodowego pełnomocnika w sprawie będzie potrzebny zazwyczaj wtedy, gdy strona wnosząca o jego ustanowienie jest nieporadna, ma trudności z samodzielnym podejmowaniem czynności procesowych albo gdy sprawa jest skomplikowana pod względem faktycznym i prawnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 marca 2005 r., III CK 533/04, lex nr 197647). W ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie, to jest o prawo do renty
z tytułu niezdolności do pracy, z ogólnego stanu zdrowia, nie zachodzi potrzeba ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Ubezpieczona bowiem, jak wskazują na to odwołanie oraz dalsze pisma procesowe, prawidłowo, zrozumiale i rzeczowo formułuje swoje twierdzenia, zarzuty, czy zastrzeżenia do opinii biegłych sądowych. Ubezpieczona przedłożyła dokumentację medyczną przy odwołaniu oraz dodatkowo przy badaniu przedmiotowym, podczas którego – jak wynika z opinii biegłych sądowych - była sprawna intelektualnie, udzielała odpowiedzi logicznych, wyczerpujących (zob. opinia zespołu biegłych sądowych z karty 27 akt), co również stoi w sprzeczności z ewentualną tezą
o nieporadności, czy stanie psychicznym znacznie utrudniającym czy uniemożliwiającym ubezpieczonej reprezentowanie swoich praw w toku postępowania sądowego. Należy dodać, że analiza akt sprawy nie wskazuje, aby ubezpieczona miała takie zaburzenia świadomości, pamięci, czy trudności w skupieniu uwagi, które faktycznie rzutowałyby na jej zdolność reprezentowania swoich praw. Dotychczasowe czynności podejmowane przez ubezpieczoną wskazują też, że posiada ona wystarczającą orientację prawną w zakresie objętym przedmiotem sporu, potrafi w sposób przejrzysty i zrozumiały artykułować oraz uzasadniać swoje stanowisko. Również treść zażalenia nie wskazuje na rzekomą nieporadność ubezpieczonej w toku procesu.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powyższe oznacza, że posiada ona znajomość przepisów prawa w stopniu pozwalającym na samodzielny udział w sprawie, bez konieczności pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Ustosunkowując się do zażalenia z twierdzeniem, jakoby ubezpieczona nie znała przepisów prawnych, należy wyjaśnić, iż była na piśmie pouczana
w niezbędnym zakresie o przysługujących jej prawach i obowiązkach (karta : 17, 18, 19-20, 31 akt).
Na obecnym etapie postępowania nie zachodzi zatem potrzeba ustanowienia dla ubezpieczonej pełnomocnika z urzędu.
Z powyższych względów, Sąd Apelacyjny uznając zaskarżone rozstrzygnięcie
za prawidłowe, a wywiedzione zażalenie za niezasadne, na podstawie art. 385 k.p.c. w zw.
z art. 397 § 2 k.p.c., orzekł jak w sentencji postanowienia.