Source: https://sowp.info/index.php?content=tematy
Timestamp: 2019-07-18 09:55:51+00:00
Document Index: 43061780

Matched Legal Cases: ['art. 63', 'art. 28', 'art. 9', 'art. 237', 'art. 253', 'art. 22', 'art. 226', 'art. 242', 'art. 228', 'art. 57', 'art. 25', 'art. 67', 'art. 1171', 'art. 102', 'art. 153', 'art. 122', 'art. 1351', 'art. 129', 'art. 1291', 'art. 131', 'art. 132', 'art. 132', 'art. 1321', 'Art. 15217', 'art. 1321', 'Art. 15218', 'Art. 15219', 'Art. 15221', 'Art. 15222', 'Art. 164', 'art. 1291', 'art. 1321', 'art. 1321', 'art. 133', 'Art. 169', 'Art. 246', 'Art. 247', 'art. 13', 'art. 14', 'art. 37', 'art. 42', 'art. 46', 'art. 46', 'art. 46', 'art. 7', 'art. 26', 'art. 26', 'art. 246', 'art. 9', 'SA/Wa ', 'art. 251', 'art. 251', 'SA/WA ', 'art. 169', 'art. 9', 'art. 20', 'Art. 169', 'SA/Wa ', 'art. 172', 'art. 169', 'art.93', 'art.9', 'art. 93', 'art. 92', 'art. 25', 'art.25', 'Art. 479', 'Art. 479', 'art. 4799', 'art. 328', 'art. 125', 'Art. 479', 'Art. 479', 'art. 130', 'art. 479', 'art. 6', 'art. 479', 'art. 130', 'art. 479', 'art. 130', 'Art. 479', 'Art. 479', 'art. 206', 'art. 207', 'art. 479', 'art.47914', 'art.47918', 'art.47914', 'art.493', 'art.495', 'art. 479', 'art. 204', 'art. 479', 'art.58', 'art.47912', 'art.381', 'art. 47912', 'art. 479', 'art. 479', 'art. 479', 'art. 479', 'art. 479', 'art. 493', 'art. 495', 'art. 47912', 'art. 230', 'art. 232', 'art. 3', 'art. 227', 'art. 232', 'art. 6', 'art. 232', 'Art. 479', 'Art. 479', 'Art. 479', 'art. 47914', 'Art. 204', 'Art. 730', 'Art. 730', 'Art. 67', 'Art. 89', 'Art. 97', 'art. 67', 'art. 68', 'art.67', 'art. 89', 'art. 89', 'art. 68', 'Art. 89', 'art. 68', 'art. 89', 'art. 485', 'art. 79', 'art. 96', 'art. 19']

WSA w ww. wyroku stwierdził:
"1. UP zasadnie stwierdził, że strony postępowania są realnymi konkurentami, a przedmioty leżące w gestii zainteresowania spornych stron, tj. produkt, którego wytwarzaniem jest zainteresowany wnioskodawca oraz przedmiot spornego patentu są takie same, a więc interes prawny wnioskodawcy dotyczy jego sfery prawnej a przez to jest aktualny, realny, własny i bezpośredni oraz obiektywnie sprawdzalny. Kwalifikacji tej nie zmieniają argumenty uprawnionego. Pomiędzy wnioskodawcą i uprawnionym, istnieje, w ocenie Sądu, stosunek konkurencji, na podstawie którego wnioskodawca wywodzi swój interes prawny.
2. Stosowanie kryterium posiadania pozwolenia na dopuszczenie do obrotu leku w Polsce jako wyłącznej przesłanki istnienia konkurencji pomiędzy firmami farmaceutycznymi prowadzi do wniosku, że uprawniony nie jest konkurentem dla żadnej firmy farmaceutycznej, gdyż z danych dostępnych w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz z Obwieszczenia Prezesa Urzędu z dnia 8 marca 2012 r. nie wynika, że uprawniony jest wytwórcą lub podmiotem odpowiedzialnym wobec jakichkolwiek produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu. Dla istnienia stosunku konkurencji nie jest konieczne, by realny konkurent wprowadzał na rynek przedmiot wchodzący w zakres patentu".
NSA w ww. wyroku stwierdził:
"1. Interes prawny w żądaniu unieważnienia patentu może mieć również realny konkurent uprawnionego z patentu. Realny konkurent to taki, którego zamiar wytwarzania, wprowadzenia na rynek lub stosowania technologii opisanej w dokumencie patentowym wiąże się ściśle z zakresem prowadzonej przez niego działalności zarobkowej czy zawodowej, konkurent, którego zamiar stosowania rozwiązania objętego patentem jest wiarygodny, albowiem wynika z obiektywnej oceny okoliczności faktycznych danej konkretnej sprawy. Z art. 63 ust. 1 p.w.p. wynika prawo uprawnionego z patentu do wyłącznego korzystania z wynalazku w sposób zarobkowy i zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej (tzw. "monopol patentowy").
2. Prawo z patentu jest skuteczne erga omnes, a zatem ogranicza prawa konkurentów do korzystania z wynalazku w zakresie wyznaczonym zastrzeżeniami patentowymi i powoduje, że nabycie uprawnień do korzystania z rozwiązań technicznych objętych zastrzeżeniami danego patentu może nastąpić jedynie poprzez zawarcie umowy licencyjnej z właścicielem patentu. Zatem, realny konkurent uprawnionego z patentu, zainteresowany wprowadzeniem na rynek preparatów odpowiadających preparatom zastrzeżonym danym patentem, o którym sądzi, że nie powinien zostać opatentowany z uwagi na to, że nie zostały spełnione ustawowe warunki do jego uzyskania, posiada interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. uprawniający go do wszczęcia postępowania w sprawie unieważnienia patentu".
UWAGA! DWIE ZNACZĄCE NOWELIZACJE
USTAWY - PRAWO WŁASNOŚCI PRZEMYSŁOWEJ
PIERWSZA NOWELIZACJA PWP
Wchodzi w życie 1 grudnia 2015 r. ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej i była niezbędna m.in. z powodu:
•	rewizji Konwencji z 5 października 1973 r. o udzielaniu patentów europejskich,
•	zmiany interpretacji tłumaczenia dyrektywy z 13 października 1998 r. w sprawie prawnej ochrony wzorów (98/71/WE),
•	uwzględnienia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (2008/95/WE) oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 6 lipca 1998 r. o ochronie prawnej wynalazków biotechnologicznych (98/44/WE),
•	związania Rzeczypospolitej Polskiej Aktem genewskim Porozumienia haskiego z 2 lipca 1999 r. w sprawie międzynarodowej rejestracji wzorów przemysłowych oraz Traktatem singapurskim z 2 lipca 2009 r. o prawie znaków towarowych,
•	konieczności uwzględnienia w polskim porządku prawnym orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Pierwsza nowelizacja uwzględnienia, zatem wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zwanego dalej „TSUE”) w sprawie C-428/08 (Monsanto Technology). TSUE, w wyroku tym stwierdził, że art. 9 dyrektywy 98/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 lipca 1998 r. w sprawie ochrony prawnej wynalazków biotechnologicznych należy interpretować w ten sposób, iż ochrona patentowa związana z sekwencją DNA jest ograniczona tylko do sytuacji, w których informacja genetyczna wykonuje swoje funkcje opisane w patencie. Ustawa dostosowuje ponadto polskie przepisy do orzeczenia TSUE z dnia 9 września 2011 r. w sprawie C-198/10 (Cassina) i C-168/09 (Flos), w którym TSUE stwierdził, że kumulatywna ochrona wzorów przemysłowych, będących jednocześnie utworami, powinna trwać również po ustaniu prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Nowelizacja obejmuje również kwestie wynikające z konieczności uwzględnienia rewizji Konwencji o udzielaniu patentów europejskich, zmiany interpretacji tłumaczenia dyrektywy z dnia 13 października 1998 r. w sprawie prawnej ochrony wzorów (98/71/WE).
Jedną ze zmian jest sprecyzowanie zasady uzupełniania braków formalnych pełnomocnictwa. Urząd Patentowy może wezwać pełnomocnika do uzupełnienia braków w odpowiednim terminie pod rygorem umorzenia postępowania lub zaniechania czynności uzależnionej od wniesienia opłaty (art. 237 ust. 5 p.w.p.). Wyklucza się także stosowanie przepisów k.p.a. o powoływaniu w sprawach spornych biegłych na wniosek strony, co ma pozwolić na usprawnienie całego postępowania przed Urzędem Patentowym (art. 253 ust. 3 p.w.p.).
W kwestiach finansowych doprecyzowano m.in. zasady wypłaty wynagrodzenia twórcom wynalazku, wzoru użytkowego i przemysłowego oraz topografii układu scalonego w przypadku, gdy umowa nie będzie zawierała takich uregulowań (art. 22 ust. 3 p.w.p.). Rozszerzono możliwość ubiegania się o częściowe zwolnienie z opłaty za zgłoszenie także w przypadku znaków towarowych i wzorów przemysłowych (obecnie jest to możliwe tylko przy zgłaszaniu wynalazków lub wzorów użytkowych) oraz obniżono wysokość minimalnej opłaty za zgłoszenie należnej w przypadku, gdy zgłaszający wykaże, że nie jest w stanie ponieść opłaty w pełnej wysokości (art. 226 ust. 1 p.w.p.). Uregulowano również kwestię ponoszenia przez stronę kosztów tłumaczenia materiałów i dowodów składanych w toku postępowania
zgłoszeniowego, jak i przed sądem administracyjnym oraz możliwości żądania przez Urząd Patentowy zaliczki na pokrycie kosztów tłumaczenia (art. 242¹ p.w.p.). W uzasadnieniu ustawy wyjaśnia się, że zmiany przepisów dotyczących opłat przyczynić się mają do zwiększenia liczby zgłoszeń krajowych, w szczególności wśród osób fizycznych i małych przedsiębiorców.
Zmiany w przepisach dotyczących patentów
Zwraca uwagę wprowadzenie dodatkowego rejestru praw ochronnych (art. 228 ust. 1 pkt 11). Dodatkowe prawo ochronne rozciągające się na produkty lecznicze lub produkty ochrony roślin, wytwarzane według chronionego wynalazku, jest odrębnym od patentu prawem wyłącznym. Informacje o takich prawach zamieszczane są obecnie w „zwykłym” rejestrze patentowym, co powoduje powstanie ryzyka wprowadzenia w błąd co do charakteru udzielonego prawa. W związku z tą zmianą zajdzie także konieczność wydania nowego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie rejestrów prowadzonych przez Urząd Patentowy.
W uzasadnieniu projektu ustawy wyjaśnia się, że w celu wyeliminowania wątpliwości dotyczących postępowania z wynalazkami, które mogłyby stanowić informacje niejawne w rozumieniu ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, doprecyzowano w nowelizacji ustawy definicję wynalazku tajnego; w miejsce „wynalazku stanowiącego tajemnicę prawnie chronioną” proponuje się „wynalazek stanowiący informację niejawną, której nadano klauzulę ‘ściśle tajne’, ‘tajne’, ‘poufne’ lub ‘zastrzeżone’”(art. 57 ust. 1 p.w.p.).
Wprowadza się także tzw. „ulgę w nowości”, co oznacza, że możliwe będzie uzyskanie patentu lub wzoru użytkowego mimo jego ujawnienia przez osoby trzecie. Warunkiem będzie jednak, aby zgłoszenie to nie zostało dokonane później niż 6 miesięcy po ujawnieniu, które spowodowane było oczywistym nadużyciem w stosunku do zgłaszającego lub jego poprzednika prawnego (art. 25 ust. 5 p.w.p.). Obecne przepisy rygorystycznie stanowią, że wynalazek uważa się za nowy (co jest podstawowym warunkiem udzielenia ochrony patentowej), jeżeli nie został do tej pory gdziekolwiek na świecie w jakikolwiek sposób ujawniony.
Nowelizacja przewiduje także, że Urząd Patentowy, na wniosek właściwego organu, będzie wpisywał do rejestru informację o zajęciu patentu (art. 67 ust. 5 p.w.p.).
Zmiany w przepisach dotyczących wzorów przemysłowych
Ważną zmianą jest wprowadzenie do p.w.p. zasad uznawania w Polsce skutków międzynarodowej rejestracji wzorów przemysłowych. Jak podkreśla się w uzasadnieniu, wprowadzenie uregulowań dotyczących uznawania w Polsce skutków rejestracji wzorów przemysłowych dokonanej na podstawie Aktu genewskiego Porozumienia haskiego o międzynarodowej rejestracji wzorów przemysłowych stanowi realizację postulatów zgłaszanych zarówno przez osoby składające zgłoszenia, jak i przez środowisko rzeczników patentowych.
Właściciel wzoru przemysłowego będzie mógł uzyskać ochronę wzoru we wskazanych przez siebie krajach, dokonując jednego tylko zgłoszenia bezpośrednio w Biurze Międzynarodowym WIPO, a rejestracja międzynarodowa wzoru będzie wywoływać takie same skutki w każdym ze wskazanych państw(art. 1171–1175 p.w.p.).
Nowelizacja dotyczy również samej definicji wzoru przemysłowego; przyjmuje ona bowiem, że właściwszym dla określenia nowej postaci wytworu będącego przedmiotem wzoru przemysłowego jest jego „faktura” (a nie jak dotychczas „struktura”), zaś za wytwór uważa się „wymienialną część składową wytworu złożonego” (a nie jak dotychczas „część składową”).
Zrezygnowano też z zapisu, który przyjmował, że każda część, która jest przedmiotem samodzielnego obrotu, jest uznawana za wytwór i mogłaby być przedmiotem chronionego wzoru przemysłowego (art. 102 p.w.p.).
Nowelizacja przewiduje także szereg zmian przepisów dotyczących znaków towarowych. Przyjęto m.in., że przedłużenie prawa ochronnego na kolejny okres ochrony następuje w drodze decyzji (art. 153 ust. 3 i 4 p.w.p.). Rozwiązanie to jest zgodne z poglądem wyrażonym przez NSA w postanowieniu z 11 września 2006 r. (II GSK 71/06).
Nowelizacja rozszerza możliwość uzyskania wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy poprzez wprowadzenie możliwości udzielenia takiego prawa na rzecz kilku osób, w tym przedsiębiorców, którzy zgłosili go wspólnie (art. 122 p.w.p.).
Ważnym nowym rozwiązaniem byłoby uregulowanie kwestii tzw. listów zgody. Dotychczas Urząd Patentowy odmawiał rejestracji identycznego lub podobnego znaku towarowego, nawet na rzecz podmiotu działającego w tej samej grupie kapitałowej i za zgodą uprawnionego do wcześniejszego znaku towarowego.
W zmienionej ustawie miałby pojawić się przepis stanowiący, że będzie udzielać się prawa ochronnego na oznaczenia podobne do znaku towarowego wcześniejszego pod warunkiem istnienia powiązań o charakterze gospodarczym pomiędzy zgłaszającym oznaczenie podobne a uprawnionym z wcześniejszego znaku oraz przedstawienia przez zgłaszającego oznaczenie podobne umowy zawartej z uprawnionym z wcześniejszego znaku towarowego (art. 1351 p.w.p.).
W uzasadnieniu projektu podkreślano, że wprowadzenie instytucji listów zgody umożliwi zgłaszającym uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy w przypadkach, w których Urząd Patentowy zmuszony jest wydać decyzję odmowną. Przewiduje się, że w związku z tą zmianą wydawane będzie rocznie ok. 1000 decyzji pozytywnych.
DRUGA NOWELIZACJA PWP
Wchodzi w życie 15 kwietnia 2016 r. jest bardzo istotna i ma na celu zmiany procedury uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy oraz przesłanek ustania prawa ochronnego. Zmodyfikowane zostały również przepisy dotyczące pierwszeństwa z wystawy publicznej.
Uchylony został art. 129 po nim dodano, art. 1291, w którym zostały wymienione bezwzględne podstawy odmowy rejestracji, w ustępie 1 od pkt 1) do pkt 13).
Uchylone zostały art. 131 i art. 132 po art. 132 dodano art. 1321, w którym zostały wymienione względne podstawy odmowy rejestracji, w ustępie 1 od pkt 1) do pkt 5). W pkt 4) – wcześniejszy znak renomowany, pkt 5 – wcześniejszy znak powszechnie znany.
Postępowanie w sprawie sprzeciwu
Najistotniejsza zmiana polega na przesunięciu sprzeciwu do postępowania zgłoszeniowego. Urząd Patentowy będzie maił obowiązek zawiadamiania dokonujących zgłoszeń o istnieniu identycznych lub podobnych znaków towarowych, które mogą stanowić podstawę sprzeciwu, a w rezultacie prowadzić do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Dzięki wysyłanym przez Urząd zawiadomieniom zgłaszający uzyska informacje o potencjalnych przeszkodach rejestracji, wynikających z praw osób trzecich.
W tytule III w dziale I po rozdziale 41 dodano rozdział 42 w brzmieniu: Rozdział 42 Postępowanie w sprawie sprzeciwu.
Art. 15217. 1. W terminie 3 miesięcy od daty ogłoszenia o zgłoszeniu znaku towarowego, uprawniony do wcześniejszego znaku towarowego lub uprawniony z wcześniejszego prawa osobistego lub majątkowego może wnieść sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego z przyczyn, o których mowa w art. 1321 ust. 1–3. Termin ten nie podlega przywróceniu.
Urząd Patentowy będzie miał obowiązek zawiadamiania dokonujących zgłoszeń o istnieniu identycznych lub podobnych znaków towarowych, które mogą stanowić podstawę sprzeciwu, a w rezultacie prowadzić do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Dzięki wysyłanym przez Urząd zawiadomieniom zgłaszający uzyska informacje o potencjalnych przeszkodach rejestracji, wynikających z praw osób trzecich.
Art. 15218. 1. Stronami postępowania w sprawie sprzeciwu są zgłaszający i wnoszący sprzeciw.
2. Do rozpatrzenia sprzeciwu Prezes Urzędu Patentowego wyznacza eksperta.
Art. 15219. 1. Urząd Patentowy niezwłocznie zawiadamia zgłaszającego o wniesieniu sprzeciwu oraz informuje strony postępowania o możliwości ugodowego rozstrzygnięcia sporu w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia informacji.
Art. 15221 Po rozpatrzeniu sprzeciwu, Urząd Patentowy wydaje decyzję o oddaleniu sprzeciwu lub uznaniu go za zasadny w całości lub części.
Art. 15222. 1. Od decyzji Urzędu Patentowego wydanej po rozpatrzeniu sprzeciwu stronom służy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygany przez kolegia orzekające do spraw spornych (…).
Nie będzie już interesu prawnego w unieważnieniu
Należy zwrócić uwagę na nowe brzmienie:
„Art. 164. 1. Prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione na wniosek, w całości lub części, jeżeli nie zostały spełnione warunki, wymagane do uzyskania tego prawa z przyczyn, o których mowa w art. 1291, lub w przypadku istnienia wcześniejszego prawa, o którym mowa w art. 1321 ust. 1–3.
2. W przypadku gdy podstawą wniosku jest wcześniejsze prawo, o którym mowa w art. 1321 ust. 1–3 na prawo to może powołać się jedynie uprawniony z tego prawa. Przepis art. 133 stosuje się odpowiednio.
Nie będzie już interesu prawnego w wygaszeniu
Art. 169 ust. 2 W przypadkach, o których mowa w ust. 1, Urząd Patentowy na wniosek każdej osoby wydaje decyzję stwierdzającą wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy.
Sprzeciw wobec wynalazków i wzorów
Art. 246. 1. Każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego na wzór użytkowy lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od daty opublikowania w „Wiadomościach Urzędu Patentowego” informacji o udzieleniu prawa.
Art. 247 ust. 2. Jeżeli uprawiony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu Patentowego, o którym mowa w ust. 1, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostanie przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W przeciwnym przypadku Urząd Patentowy wydaje decyzję uchylającą decyzję o udzieleniu patentu, prawa ochronnego na wzór użytkowy lub prawa z rejestracji, umarzając jednocześnie postępowanie.
2. W postępowaniach o unieważnienie i stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych dotyczących znaków towarowych zgłoszonych na podstawie przepisów dotychczasowych, wszczętych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, nie jest wymagane wykazanie interesu prawnego.
Treść ustaw nowelizujących w linku „Przepisy prawne”.
Niedopuszczalna zmiana redakcji zastrzeżeń patentowych
w postępowaniu spornym
Zmiany w postępowaniu zgłoszeniowym
Zgodnie z art. 13 ust. 1 p.w.p. pierwszeństwo do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji oznacza się, z zastrzeżeniem przepisów art. 14 i 15, według daty zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego w Urzędzie Patentowym. Data pierwszeństwa jest miarodajna dla badania nowości wynalazku, ma także znaczenie przy ocenie nieoczywistości wynalazku, albowiem tę cechę ustala się w odniesieniu do stanu techniki, obejmującego rozwiązania znane przed datą pierwszeństwa. Stąd w ustawie (p.w.p.), ale również w ustawie z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (u.o.w.) zawarto przepisy, które zezwalają tylko w bardzo ograniczonym stopniu dokonywać zmian w zgłoszeniu nie tylko samym zgłaszającym, ale przede wszystkim Urzędowi Patentowemu.
I tak zgodnie z art. 37 p.w.p. 1. Do czasu wydania decyzji w sprawie udzielenia patentu zgłaszający może, z zastrzeżeniem ust. 2, wprowadzać uzupełnienia i poprawki do zgłoszenia wynalazku, które nie mogą wykraczać poza to, co zostało ujawnione, w dniu dokonania zgłoszenia, jako przedmiot rozwiązania w opisie zgłoszeniowym wynalazku obejmującym opis wynalazku, zastrzeżenia patentowe i rysunki.
2. Zmiana zastrzeżeń patentowych w sposób rozszerzający pierwotny zakres żądanej ochrony może być dokonana tylko do czasu ogłoszenia o zgłoszeniu i przy zachowaniu ograniczenia określonego w ust. 1. 3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 2, a także w każdym innym przypadku, gdy w toku postępowania nastąpi zmiana zakresu żądanej ochrony, zgłaszający obowiązany jest do nadesłania odpowiednio zmienionego skrótu opisu wynalazku. Przepisy art. 42 ust. 1 oraz art. 46 ust. 3 i 4 stosuje się odpowiednio. Jak wynika z powyższych przepisów możliwość wprowadzania uzupełnień i poprawek do zgłoszenia wynalazku i to tylko przez zgłaszającego jest ograniczona w dwojaki sposób: czasowo i przedmiotowo. Wyjątkowo, na podstawie art. 46 ust. 3 p.w.p. Urząd Patentowy może wprowadzić poprawki w dokumentacji zgłoszenia jedynie w celu usunięcia oczywistych pomyłek i błędów językowych. Inne poprawki może wprowadzić jedynie w skrócie opisu wynalazku (art. 46 ust. 4 p.w.p.).”
XIX Ogólnopolska Konferencja Informacja patentowa
Warszawa 3–4 czerwca 2014 r.
- doskonalenie umiejętności biznesowego wykorzystania informacji patentowej m.in. w tworzeniu strategii przedsiębiorstwa, wspieranie innowacyjności firm z sektora MSP, tworzenie płaszczyzny porozumienia i współpracy pomiędzy środowiskiem biznesowym i naukowym oraz platformy wymiany doświadczeń i wiedzy,
- rozwój przedsiębiorczości i komercjalizacja własności intelektualnej, wspieranie innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw.
IX Krajowy Zjazd Rzeczników Patentowych
Warszawa 15-16 listopada 2013 r.
Ustawa o rzecznikach patentowych z dnia 11 kwietnia 2001 r.
1. Krajowy Zjazd Rzeczników Patentowych, zwany dalej „Krajowym Zjazdem”, stanowi najwyższą władzę samorządu
Lista 56 e-haseł
OCENA ZDOLNOŚCI ODRÓŻNIAJĄCEJ
• e-brak charakteru odróżniającego
• e-zdolność odróżniająca
• e-odmowa rejestracji (znaku przestrzennego art. 7 ust. 1 lit. e) ppkt iii)
• e-oznaczenie opisowe połączenie słów (znak BIOKNOWLEDGE)
• e-charakter opisowy dla loterii (znak BETWIN)
• e-symbol despotyzmu (sierp i młot nie może być znakiem)
• e-brak dystynktywności koloru (użycie w znaku słowa „χρώμα” – kolor)
• e-brak zdolności odróżniającej (znaku z kropką ■ i oznaczeniem ®)
• e-oznaczenie opisowe (znak HALLUX dla art. ortopedycznych
i butów zapewniających komfort)
• e-znak INSULATE FOR LIFE (opisowy izolacja – raz na całe życie)
Nowe przydatne narzędzia
Uprzejmie powiadamiam, że do bazy prawomocnej (i nieprawomocnej) orzecznictwa sukcesywnie będą dodawane nowe wyroki z uzasadnieniami, dlatego nie ma potrzeby gromadzenia wyroków w wersji papierowej.
Wyroki można wyszukiwać według podstawy prawnej lub według problemu po wpisaniu hasła z listy haseł zamieszczonej w linku FAQ (po stronie prawej portalu).
Podobnie nie ma potrzeby gromadzenia Newsletterów w wersji papierowej, ponieważ wszystkie Newslettery, od początku ich wydania, są zamieszczone na portalu (link po lewej stronie).
Jeśli ktoś z Państwa zapomniał hasła (czy identyfikatora) niezbędnego do zalogowania się na portalu, uprzejmie proszę o powiadomienie mailem, wówczas ustalę nowe hasło.
UE szykuje jednolity obszar patentowy
dla 12 państw
Komisja Parlamentu Europejskiego zatwierdziła propozycję utworzenia jednego obszaru patentowego dla 12 państw członkowskich UE. Wniosek zostanie poddany pod głosowanie PE wkrótce. Jednym z państw uczestniczących w projekcie jest Polska.
Teraz unijni eksperci zaproponowali utworzenie jednolitego systemu tylko dla zainteresowanych państw - Wielkiej Brytanii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Litwy, Luksemburga, Holandii, Słowenii, Szwecji i Polski. Bruksela liczy, że z czasem do projektu przystąpią kolejne państwa członkowskie.
o zmianie ustawy o rzecznikach patentowych
weszła w życie 26 stycznia 2011 r.
26 stycznia 2011 r. weszła w życie nowelizacja z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy o rzecznikach patentowych
Pełny tekst nowelizacji został zamieszczony w linku po prawej stronie: Przepisy prawne
W dniu 1 grudnia 2009 r. wszedł ostatecznie w życie Traktat z Lizbony. Zmienił on dwa traktaty podstawowe, czyli Traktat o Unii Europejskiej (TUE) oraz dawny Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską (TWE). Ten ostatni otrzymał nazwę Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE).
W nowym reżimie prawnym Wspólnotę Europejską zastąpiła Unia Europejska, która obecnie jest wyposażona w osobowość prawną. W związku z wejściem w życie Traktatu z Lizbony znikła struktura filarowa, a Unia Europejska otrzymała nowe ramy instytucjonalne.
Traktat z Lizbony przyniósł zmiany odnośnie do funkcjonowania i nazewnictwa dawnych instytucji oraz organów wspólnotowych, w tym sądów wspólnotowych. Dawny Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (ETS) otrzymał nazwę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Obecnie składa się on z trzech organów sądowych. Są to:
- Sąd oraz
- Sąd do spraw Służby Publicznej.
Drugi ze wskazanych Sądów zastąpił dawny Sąd Pierwszej Instancji (SPI).
Ponadto, Traktat z Lizbony zmienił zasady tworzenia sądów wyspecjalizowanych, gdyż obecnie sądy tego rodzaju tworzone są zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą (współdecydowania większością kwalifikowaną), a nie – jak poprzednio – na zasadzie jednomyślności. Pojawiła się też możliwość utworzenia wyspecjalizowanego sądu ds. własności przemysłowej.
Powstała obecnie potrzeba zmiany nazewnictwa dotyczącego przedmiotów ochrony, wskazywanych w aktach wtórnego prawa Unii Europejskiej, w tym nazewnictwa stosowanego w Rozporządzeniu 207/2009 o wspólnotowym znaku towarowym oraz Rozporządzeniu 6/2002 o wzorach wspólnotowych.
Warto też dodać, iż przedmiotem dyskusji na posiedzeniu Rady w dniu 4 grudnia 2009 r. był projekt Rozporządzenia o patencie Unii Europejskiej.
Michał Kruk ekspert UPRP
Jest już 180 haseł
do wyszukiwarki na stronie
Odsyłam do linku FAQ (po prawej stronie)
Rynek leków a ochrona własności intelektualnej
Konferencja 24 kwietnia 2009 r. Warszawa
W dniu 24 kwietnia 2009 roku odbędą się w Warszawie obchody Światowego Dnia Własności Intelektualnej organizowane przez Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej przy współudziale World Intellectual Property Organization, Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego Producenci Leków PL oraz Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.
Głównym wydarzeniem zaplanowanych obchodów będzie międzynarodowa konferencja w Bibliotece Narodowej, której temat “Rynek leków a ochrona własności intelektualnej” obejmuje najbardziej żywotną problematykę związaną z funkcjonowaniem i rozwojem ochrony zdrowia w Polsce i na świecie.
Konferencja poświęcona będzie głównie znaczeniu ochrony patentowej dla rozwoju badań farmakologicznych i wprowadzania nowych leków do praktyki medycznej, bez czego nie jest możliwy stały postęp w metodach terapii. Opracowywanie nowych leków wymaga bowiem ogromnych inwestycji, które bez ochrony praw wyłącznych do osiągniętych rezultatów nie mogłyby zostać sfinansowane przez podmioty komercyjne. Bardzo wysokie koszty opracowywania nowych leków skutkują m.in. powstawaniem szczególnie złożonych problemów związanych z prawami ochronnymi odniesieniu do produktów farmaceutycznych. Zagadnienia te wymagają zatem szerokiej dyskusji, w której uczestniczyć powinny wszystkie zainteresowane środowiska oraz instytucje.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej poprzez organizację konferencji poświęconej ochronie własności intelektualnej na rynku leków pragnie stworzyć szerokie forum wymiany doświadczeń służące inicjowaniu rozwiązań optymalnych dla wszystkich podmiotów uczestniczących w procesach opracowywania, produkcji, obrotu i zastosowania nowoczesnych leków.
Biorąc pod uwagę, że ochrona własności intelektualnej w przypadku produktów farmaceutycznych ma istotne aspekty społeczne i stanowi ważny czynnik wpływający na działanie systemów ochrony zdrowia, Minister Zdrowia Rzeczypospolitej Polskiej Ewa Kopacz objęła konferencję patronatem honorowym. W obradach udział wezmą także m.in. Dyrektor Generalny Europejskiego Stowarzyszenia Wytwórców Leków Generycznych Greg Perry, Dyrektor Generalny Europejskiej Federacji Producentów Leków Brian Ager oraz Prezes Europejskiego Urzędu Patentowego Alison Brimelow.
Podczas konferencji uczestnicy będą mogli zapoznać się z unikatową ekspozycją pt. "Wystawa zapierająca dech w piersiach" prezentującą eksponaty ze zbiorów Muzeum Farmacji związane z historią leczenia astmy. Wystawa została przygotowana dzięki pomocy Muzeum Farmacji oraz firmy AstraZenca.
Rozwój gospodarczy w Europie
a kreatywność i innowacyjność kobiet
Konferencja 3 kwietnia 2009 r. Warszawa
Rozwój gospodarczy w Europie a kreatywność i innowacyjność kobiet
To tytuł międzynarodowej konferencji organizowanej z inicjatywy Urzędu Patentowego RP. Dostrzegając istotną wagę problematyki udziału kobiet w sferze nauki i gospodarki Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej od kilku lat podejmuje inicjatywy mające na celu zwiększenie świadomości kobiet w zakresie znaczenia innowacyjności i ochrony własności intelektualnej.
Problem niewielkiego udziału polskich kobiet, posiadających bardzo wysokie kwalifikacje zawodowe, w tworzeniu innowacyjnych rozwiązań szczególnie uwidacznia się w niezadowalającej pozycji Polski w Unii Europejskiej pod względem innowacyjności. Sposobom zmiany tej sytuacji poświęcona ww. konferencja organizowana przez UP RP wspólnie m.in. z Europejską Komisją Gospodarczą ONZ, Warszawską Giełdą Papierów Wartościowych, Światową Organizacją Własności Intelektualnej oraz Koreańskim UP. Podczas konferencji zostaną przedstawione światowe i europejskie doświadczenia w tworzeniu rozwiązań pozwalających istotnie zwiększyć udział potencjału intelektualnego kobiet w procesie tworzenia innowacyjnej gospodarki opartej na wiedzy. Uczestniczki i uczestnicy konferencji będą omawiać także różnorodne możliwości skutecznego zastosowania tych rozwiązań w naszym kraju.
Traktatu Singapurski o prawie znaków towarowych
wejdzie w Polsce w życie w 2009 r.
Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) ogłosiła, że Polska ratyfikowała Traktat o prawie znaków towarowych przyjęty przez Państwa Członkowskie WIPO w Singapurze w 2006 r. (Traktat Singapur). Ratyfikacja pozwala na wejście w życie Traktatu w dniu 16 marca 2009 roku.
Traktat singapurski wprowadza uproszczone i ujednolicone w wymiarze międzynarodowym zasady kształtujące warunki gospodarcze sprzyjające rozwojowi handlu i inwestycji, gwarantujące pewność prawną w zakresie ochrony dóbr niematerialnych. Urząd Patentowy RP już w praktyce stosuje te zasady, a wkrótce wprowadzi również kolejne przewidziane Traktatem ułatwienie, jakim jest możliwość dokonywania zgłoszeń i prowadzenia korespondencji drogą elektroniczną.
Można się spodziewać, że będzie to stanowiło dodatkową zachętę dla podmiotów gospodarczych zarówno krajowych, jak i zagranicznych, do ubiegania się o ochronę znaków towarowych w Rzeczypospolitej Polskiej w jeszcze większym niż dotychczas zakresie. Zachęci również polskie podmioty gospodarcze do ubiegania się o ochronę swoich znaków towarowych w krajach, które staną się stronami Traktatu. Łatwość uzyskania ochrony dla znaków towarowych zarówno w kraju, jak i za granicą wpłynie na większą aktywność gospodarczą, zwłaszcza w sferze eksportu.
W dniu 27 października 1994 r. państwa członkowskie Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) przyjęły Traktat o prawie znaków towarowych (TLT 1994). Głównym celem Traktatu było ujednolicenie i uproszczenie procedury administracyjnej w zakresie udzielania i utrzymywania ochrony znaków towarowych przed urzędami własności przemysłowej na świecie. Rzeczpospolita Polska podpisała Traktat dnia 10 maja 1995 r., ale nie ratyfikowała go ze względu na istniejące rozbieżności jego niektórych istotnych postanowień z aktualnym wówczas stanem prawnym w zakresie ochrony znaków towarowych w Rzeczypospolitej Polskiej. W ciągu dziesięciu lat obowiązywania Traktatu nastąpiło wiele istotnych zmian, które spowodowały, że TLT przestał odpowiadać wymogom nowoczesnej gospodarki. Pojawienie się nowoczesnych technik umożliwiających dokonywanie zgłoszeń drogą elektroniczną, zachodzące zmiany dotyczące zakresu ochrony znaków towarowych oraz przyznanie organizacjom międzyrządowym prawa głosowania w WIPO spowodowały konieczność uaktualnienia TLT.
W związku z powyższym niezbędne było dokonanie wielu technicznych i materialnych zmian w Traktacie, przy jednoczesnym zachowaniu kluczowych zapisów Traktatu, dotyczących m.in. stosowania klasyfikacji nicejskiej, wymogów odnoszących się do wieloklasowych zgłoszeń i rejestracji oraz ograniczeń w zakresie wymogów dotyczących uwierzytelniania, legalizacji czy innych form poświadczeń.
W dniu 27 marca 2006 r. na konferencji dyplomatycznej w Singapurze, w której Rzeczpospolita Polska nie uczestniczyła, został przyjęty nowy międzynarodowy traktat o prawie znaków towarowych (Traktat singapurski), który był efektem czteroletniego okresu prac nad rewizją TLT 1994. Rzeczpospolita Polska spełnia określony w art. 26 aktu warunek, umożliwiający nabycie statusu strony tego aktu, tzn. jest członkiem Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). Zgodnie z art. 26 ust. 2 państwo, które nie podpisało Traktatu singapurskiego, może stać się jego stroną przez złożenie dokumentu przystąpienia. Traktat singapurski wprowadził wiele istotnych zmian w międzynarodowym systemie znaków towarowych. W stosunku do TLT jeszcze bardziej uprościł procedurę dokonywania zgłoszeń znaków towarowych do ochrony, a ponadto wprowadził szereg rozwiązań, których brak było w poprzednim Traktacie.
Oba traktaty (TLT i singapurski) są odrębnymi aktami prawnymi i państwa będące stronami tych traktatów mają prawo do ich ratyfikowania razem lub oddzielnie. Ze względu na to, że Traktat singapurski ma szerszy zakres zastosowania oraz uwzględnia rozwój w sferze technologii komunikacyjnej i zachowuje jednocześnie zalety TLT, dla pełnego korzystania ze stworzonego w ten sposób systemu wystarczy przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej jedynie do nowego aktu z 2006 r.
Przyjęcie Traktatu singapurskiego jest tak dla WIPO, jak i dla międzynarodowej wspólnoty własności intelektualnej kolejnym osiągnięciem w ustalaniu światowych standardów dotyczących unifikacji procedur w zakresie znaków towarowych. Traktat singapurski podkreślił znaczenie znaków towarowych, jednych z bardziej istotnych form własności intelektualnej, w promowaniu krajowego i międzynarodowego handlu mającego wpływ na rozwój przedsiębiorstw, jak też ich pozycji na rynku.
Rzeczpospolita Polska, stając się stroną Traktatu singapurskiego, będzie pełnoprawnym członkiem mogącym uczestniczyć w pracach organów WIPO zajmujących się tym systemem, dzięki czemu będzie miała wpływ na decyzje podejmowane przez te organy.
Przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Traktatu singapurskiego będzie ważnym sygnałem stabilności polskiego prawa opartego na standardach międzynarodowych. Jednocześnie umożliwi Rzeczypospolitej Polskiej udział w dalszym doskonaleniu tych standardów na forum międzynarodowym. Wprowadzenie możliwości działania przed różnymi urzędami własności przemysłowej na świecie według tej samej procedury z jednej strony ułatwi samym zgłaszającym uzyskiwanie ochrony dla ich znaków towarowych w krajach będących stronami tego traktatu, a z drugiej strony uprości postępowanie w urzędach krajowych przez odformalizowanie procedur.
Najlepiej jeden Sąd Patentowy
W Polsce potrzebny jest Sąd Patentowy, z wyspecjalizowanymi sędziami i spójnym orzecznictwem – przekonuje Ministerstwo Gospodarki wraz z Polską Izbą Rzeczników Patentowych.
Przekonać chce o tym Resort Sprawiedliwości, który zająłby się opracowaniem stosownych zmian w prawie. – Od roku nic nie ruszyło się w tej sprawie, choć o potrzebie utworzenia sądu patentowego mówi się od dawna. Ochrona własności intelektualnej wymaga wyspecjalizowanego orzekania i powinna skupić się w jednym ośrodku – podkreślił Marek Łazewski, rzecznik patentowy podczas wczorajszej Konferencji „Sąd do spraw własności intelektualnej – czas na działanie!”, która odbyła się w Ministerstwie Gospodarki.
Resort gospodarki wspiera ideę utworzenia w Polsce sądu ds. własności intelektualnej (taką proponuje nazwę). – Pomogłoby to ujednolicić oraz poprawić jakość orzecznictwa z zakresu ochrony własności przemysłowej. A przez to umożliwić przedsiębiorcom sprawniejsze rozstrzyganie ich spraw. Nowy sąd rozpoznawałby je na ogólnych zasadach postępowania cywilnego, zasiadaliby w nim jednak wyspecjalizowani sędziowie – mówił Zbigniew Barszcz, główny specjalista w Departamencie Rozwoju Gospodarki MG.
To jedynie wstęp do właściwej dyskusji. Dotyczy ona głównie tego, czy faktycznie ma to być jeden sąd: w I instancji wydział jednego sądu okręgowego, konkretnie w SO w Warszawie; w II instancji – jeden w skali kraju wyspecjalizowany wydział Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Drugi problem to, jaki zakres spraw byłby w jego zasięgu. Na pierwsze pytanie uczestnicy spotkania zarówno przedstawiciele MG, PiRP, jak i poszczególni rzecznicy patentowi oraz prawnicy odpowiadają zgodnie – tak.
Co do zakresu spraw, są już pewne wątpliwości, choć lepszym rozwiązaniem wydaje się skupienie w takim sądzie zarówno spraw o naruszenia praw wyłącznych (patentów, znaków towarowych, wzorów użytkowych i przemysłowych), jak też o ich unieważnienie. Obecnie sprawy o unieważnienie rozpatrywane są trybie spornym przez Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego. Decyzje UP można skarżyć do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie, który ocenia jedynie ich zgodność z prawem (legalność). Od wyroku WSA przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który ocenia wyrok WSA w granicach skargi.
– Musi być sąd, który będzie merytorycznie rozstrzygał te sprawy, dlatego należy wyłączyć je z sądownictwa administracyjnego. W sądzie patentowym mogłyby toczyć się procesy z powództwa wzajemnego: z jednej strony o naruszenie prawa wyłącznego, z drugiej o jego unieważnienie – zwracał uwagę Andrzej Kacperski, prezes PiRP. Sąd mając w nazwie: ds. własności intelektualnej, zajmowałby się także sprawami z zakresu prawa autorskiego. – Będzie to, zatem bardzo szeroka specjalizacja dla sędziów tego sądu, nie zawęzi ich potencjału – podkreślił A. Kacperski.
Jaka jest na dziś odpowiedź Resortu Sprawiedliwości ? – Najpierw musi zapaść decyzja, czy taki sąd jest potrzebny i jaką przyjąć koncepcję: jednego, czy więcej wydziałów w sądach oraz zasięgu tych spraw – powiedział sędzia Krzysztof Grzesiowski, główny specjalista z Departamentu Legislacyjno-Prawnego MS. W tej dziedzinie prawa, być może niedługo, czekają nas dalsze zmiany. Jest już projekt umowy w sprawie Wspólnotowego Sądu Patentowego (wersja z 2008 r.). W Polsce będzie musiał powstać lokalny sąd do rozstrzygania spraw dot. przyszłego patentu wspólnotowego.
NOWOŚĆ z Ministerstwa Sprawiedliwości !
Sądy patentowe coraz bliżej
Resort sprawiedliwości o zmianach w sądownictwie
Wraca sprawa utworzenia sądów patentowych, które zajmą sprawami ochrony patentów, znaków towarowych oraz wzorów przemysłowych i użytkowych.
O potrzebie powołania takich sądów lub też jednego Sądu Patentowego od dawna mówią rzecznicy patentowi. – Poprawiłoby to jakość orzecznictwa z zakresu ochrony własności przemysłowej, udałoby się je ujednolicić oraz skupić w takim sądzie (sądach) sędziów wyspecjalizowanych w tych sprawach – uważa Bogusław Kler, rzecznik patentowy z Nowego Sącza.
W Ministerstwie Sprawiedliwości była już koncepcja powołania sądów patentowych. W I instancji miało być ich cztery: w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku. Sądem II instancji miał być Sąd Apelacyjny w Warszawie. Według tej koncepcji do sądów patentowych trafiłby wszystkie spory z zakresu własności przemysłowej, w tym skargi na decyzje Urzędu Patentowego wydane w trybie spornym (m.in. w sprawach o unieważnienie znaków towarowych, czy wzorów przemysłowych). Miały trafić tam także sprawy dotyczące praw autorskich i nieuczciwej konkurencji. Sąd ds. znaków wspólnotowych i wzorów przemysłowych pozostałby bez zmian. Sądy patentowe oceniłby sprawy te zarówno pod względem zgodności z prawem, jak i poprawności merytorycznej. Sądy takie działają np. w Niemczech.
Koncepcja utworzenia sądów patentowych wraca. W Ministerstwie Sprawiedliwości aktualnie dokonuje się szczegółowej analizy dot. ustalenia liczby spraw z zakresu własności przemysłowej rozstrzyganych przez sądy powszechne oraz sądy administracyjne. – Analiza ma pomóc w przyjęciu ostatecznej koncepcji co do potrzeby wyodrębnienia organizacyjnie nowego sądu bądź ukształtowania go jako nowego wydziału w istniejącej strukturze sadów powszechnych oraz liczby nowych takich wydziałów. To konieczny krok przed podjęciem decyzji, co do ewentualnych dalszych prac w zakresie utworzenia w Polsce sądownictwa patentowego – podała „Rz” sędzia Jolanta Henczel, naczelnik Wydziału Prawa Gospodarczego w Departamencie Legislacyjno-Prawnym MS.
Obecnie ochrona własności przemysłowej jest podzielona między sądy cywilne oraz sądy administracyjne. Te pierwsze właściwe są w sprawach o naruszenia tych praw na podstawie ustawy z 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz ustawy z 2000 r. – Prawo własności przemysłowej. Sądy te orzekają, np. o wycofaniu z rynku podrobionych towarów (wykorzystujących cudze marki), ich zniszczeniu, odszkodowaniu na rzecz właściciela znaku, czy wzoru przemysłowego lub użytkowego. Natomiast sądy administracyjne, czyli Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po pierwsze rozpoznaje skargi wniesione od decyzji Urzędu Patentowego (z siedzibą w Warszawie), wydanych w trybie administracyjnym o odmowie udzielenia ochrony na znak towarowy, wzór przemysłowy, bądź użytkowy, czy patent. Po drugie – skargi na decyzje UP wydane w trybie spornym dot. unieważnienia ww. praw ochronnych (lub stwierdzenia wygaśniecie praw ze znaków), albo oddalających takie wnioski. Naczelny sad Administracyjny działa jako druga i ostateczna instancja, do której wpływają skargi kasacyjne od wyroków WSA zapadłych w ww. sprawach.
WSA i NSA nie rozpoznają tych spraw merytorycznie, jedynie kontrolują legalność decyzji UP, tzn. czy zostały wydane zgodnie z prawem. Urząd podejmuje je na podstawie Prawa własności przemysłowej, a w wypadku zakwestionowania starszych praw ochronnych na podstawie ustawy o znakach towarowych, czy ustawy o wynalazczości, zaś do procedury stosuje pwp oraz kodeks postępowania administracyjnego, a do kosztów przepisy kodeksu postępowania cywilnego.
Jaką koncepcję dotyczącą sądów patentowych przyjmie Ministerstwo Sprawiedliwości, być może okaże się niebawem. Hanna Fedorowicz (artykuł ukazal się w "Rz" z 8.09.2008 r.)
Profesor Andrzej Jakubecki z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie: Idea powołania w Polsce sądów patentowych, które rozstrzygałyby sprawy z zakresu własności przemysłowej zasługuje na poparcie. Kwestia ta wiąże się z problemem wysokiej specjalizacji sędziów. Obecnie, kiedy te sprawy należą do właściwości rzeczowej sądów okręgowych, których jest spora liczba w Polsce, nie jest to możliwe. Sędziowie zajmują się bardzo różnymi sprawami cywilnymi, w tym także z zakresu własności przemysłowej. Natomiast współcześnie nie można oczekiwać, że będą posiadali pogłębioną wiedzę ze wszystkich dziedzin prawa cywilnego. Dlatego też ważne jest stworzenie kilku silnych ośrodków w Polsce, właśnie tam gdzie zostaną utworzone sądy patentowe, w których sędziowie ze względu na komasację tych spraw mieliby możliwość takiej specjalizacji. Nie chodzi tu o stworzenie odrębnej procedury. Rozpoznawanie spraw z zakresu własności przemysłowej powinno odbywać się na ogólnych zasadach postępowania cywilnego. Chodzi tu jedynie o poziom wiedzy sędziów w tej dziedzinie, a nie odrębny tryb przed sądami patentowymi.
Sprzeciw nie wymaga interesu prawnego
Z wyroku NSA z 8 marca 2007 r., II GSK 114/07 wynika, że: przy wnoszeniu sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji UP o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji (art. 246 i 247 pwp) podmiot wnoszący sprzeciw obowiązany jest tylko przedstawić okoliczności uzasadniające unieważnienie patentu lub wymienionych praw, bez wykazywania swojego interesu prawnego przy dokonywaniu tej czynności. Postępowanie sprzeciwowe ma w określonych mu granicach cechy postępowania inicjowanego tzw. skargą powszechną. Obecna praktyka Kolegium UP zdaje się nie potwierdzać tego. Otóż, wg Kolegium, unieważnienia (ze sprzeciwu uznanego za bezzasadny) na podstawie zarzutu podobieństwa konfuzyjnego, nie może domagać się podmiot nie uprawniony do znaku stanowiącego przeciwstawienie do spornego znaku. Uprzejmie oczekuję na Państwa komentarze!
Spór o spirytus rektyfikowany rozstrzygnięty
Warszawski Polmos chciał unieważnić znak (etykietę) SPIRYTUS REKTYFIKOWANY PŁ 1784 POLMOS ŁAŃCUT S.A., jaki zastrzegł Polmos Łańcut w 2000 r. Przedsiębiorstwo Przemysłu Spirytusowego Polmos w Warszawie S.A. przeciwstawiło wcześniejszy swój znak (także etykietę) z napisem SPIRYTUS RYFIKOWANY. Zgłosiło ten znak w 1988 r., (decyzja o rejestracji z 30 października 1989 r.).
Zarzuciło, że oba znaki są podobne ze względu widniejący na etykietach napis „spirytus rektyfikowany”. Powołało się, że marka ta jest na rynku od 45 roku. Wprowadzono pod nią do obrotu kilkadziesiąt milionów butelek spirytusu, przez co stała się powszechnie znana. Zatem sporna rejestracja narusza art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ówczesnej ustawy o znakach towarowych.
Pełnomocnik tej firmy (rzecznik patentowy) zaznaczył, że warszawki Polmos zakupił znak na przetargu zorganizowanym przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Zaś przedsiębiorstwa z grupy Polmos zawarły w 1999 r. porozumienie, że nie będą używać w swoich znakach części składowych innych ogólnopolmosowskich znaków towarowych uzyskanych przez poszczególne Polmosy.
Pełnomocnik (rzecznik patentowy) Fabryki Wódek Polmos Łańcut S.A. odparł, że ww. znak jest słowno-graficzny. A to nie daje warszawskiemu Polmosowi monopolu na używanie określenia ”spirytus rektyfikowany”, które, w jego ocenie jest nazwą rodzajową. Kolegium UP zgodziło się z tym i w 2007 r. oddaliło wniosek o unieważnienie. Uznało, że przeciwstawione znaki należy ocenić w całości, a samo określenie słowne nie ma zdolności odróżniającej. Zdaniem UP wskazuje jedynie na rodzaj alkoholu i sposób jego produkcji (sygn. Sp. 65/02).
WSA oddalił skargę warszawskiego Polmosu. – Sam zwrot „spirytus rektyfikowany” nie nadaje się do odróżniania towarów, podobnie jak zwrot „woda destylowana”. Wskazuje na rodzaj alkoholu i sposób jego wytwarzania. Tymczasem porównywane znaki są słowno-graficzne z określoną kolorystyką i grafiką i tak należy je oceniać, jak zrobił to Urząd Patentowy – podkreślił wówczas WSA (wyrok WSA z 14 sierpnia 2007 r., sygn. VI SA/Wa 708/07).
Warszawski Polmos wniósł skargę kasacyjną. Podczas rozprawy przed NSA pełnomocnik Polmosu (rzecznik patentowy) mocno podkreślał, że wiele znaków, które trafiły do Polmosów, uzyskało wtórną zdolność odróżniającą na skutek długotrwałego używania w obrocie. Inaczej nie zostałyby zarejestrowane. – Do takich należą m. in. znaki: LUKSUSOWA, WYBOROWA. W czasach przed rozpadem Polmosy wspólnie wypracowały renomę tych znaków – akcentował pełnomocnik. Twierdził, że nazwa „spirytus rektyfikowany” także nabyła wtórną zdolność odróżniającą i przez to nadaje się do odróżniania towarów, podobnie jak marka POLONEZ, czy ww. marka LUKSUSOWA, które zostały zarejestrowane także jako znaki słowne (pierwsza na rzecz Łańcuta, druga na rzecz V&S Luksusowa Zielona Góra S.A.).
– Warszawski Polmos wywodzi wyłączne prawo do nazwy spirytus rektyfikowany, która znana jest z polskich norm oraz słowników. Jako oznaczenie ogólnoinformacyjne, nie może nabyć zdolności odróżniającej, także ze względu na użyteczność w obrocie. Świadczy o tym to, że UP zrejestrował już sześć znaków z tą nazwą na rzecz innych Polmosów – podkreślał pełnomocnik Łańcuta. Wśród nich m.in. znak WYBOROWY SPIRYTUS REKTYFIKOWANY POZNAŃ 1823 na rzecz firmy Wyborowa S.A., znak LUBELSKI SPIRYTUS REKTYFIKOWANY na rzecz Lubelskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego Polmos S.A.
NSA oddalił skargę kasacyjną. – Tu ocenie podlegają etykiety, które oparte są na innej koncepcji graficznej i kolorystycznej. Natomiast określenie spirytus rektyfikowany wiąże się ściśle z procesem wytwarzania. Nie jest pojęciem fantazyjnym, które mogłoby nadawać się do odróżniania towarów – podał w ustnych motywach sędzia sprawozdawca Janusz Drachal. NSA w tej sytuacji nie dostrzegł podobieństwu obu znaków, grożącego wprowadzeniem odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów (wyrok NSA z 18 czerwca 2008 r., sygn. II GSK 185/08).
Komentarz do konwencji paryskiej
na jubileusz UP
Poszczególne części konwencji zostały opatrzone komentarzami 16 naukowców i specjalistów zajmujących się zagadnieniami prawa własności przemysłowej.
Publikacja jest jedną z pozycji wydanych z okazji 90. rocznicy powstania Urzędu Patentowego RP i ustanowienia ochrony własności przemysłowej na ziemiach polskich.
Urząd Patentowy uczestnicząc w wydaniu tej wartościowej pozycji pragnie przyczynić się do upowszechnienia wiedzy o podstawowym źródle prawa międzynarodowego w zakresie własności przemysłowej, jakim jest konwencja paryska.
Polska gospodarzem konferencji PATLIB 2008
Urząd Patentowy RP współpracuje z 27 polskimi ośrodkami informacji patentowej, przed którymi stoją nowe wyzwania polegające m.in. na rozszerzeniu zakresu usług i docelowo przekształceniu się w centra wspierania innowacji mających za zadanie między innymi wspomaganie transferu technologii z ośrodków badawczo rozwojowych i uczelni do przemysłu oraz wspieranie innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw.
Sieć PATLIB na miarę przyszłości - to hasło przewodnie Konferencji, która będzie koncentrowała się na 4 obszarach tematycznych: tworzeniu sieci na wzór Europejskiej Sieci Patentowej poza strukturami PATLIB, podnoszeniu kwalifikacji pracowników ośrodków informacji patentowej i zaopatrywaniu ich w nowe narzędzia, strategiach finansowania ośrodków uwzględniających korzystanie ze środków UE oraz usługach konsultingowych świadczonych w ramach sieci PATLIB. Konferencji, na którą składają się prezentacje podczas sesji plenarnych oraz warsztaty i mikroseminaria, towarzyszy otwarta dla publiczności wystawa prezentująca najnowsze projekty i rozwiązania producentów informacji patentowej oraz osiągnięcia kilkunastu narodowych urzędów patentowych i kancelarii rzeczników patentowych w zakresie rozpowszechniania i użytkowania informacji patentowej. W trakcie Konferencji odbędzie się seminarium dla przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw organizowane w ramach programu wspierania innowacyjności.
Bezpośrednio po uroczystej sesji otwarcia z udziałem przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz przedstawicieli środowisk gospodarczych i naukowych odbędzie się sesja poświecona Polsce, podczas której zostaną przedstawione niektóre osiągnięcia i zamierzenia w zakresie ochrony własności przemysłowej w naszym kraju.
Urząd Patentowy RP jako gospodarz Konferencji będzie miał też wyjątkową możliwość przedstawienia uczestnikom i gościom podejmowanych działań służących m.in. realizacji celów sformułowanych w Strategii Lizbońskiej. Wybór Polski na gospodarza tegorocznej Konferencji PATLIB jest dużym wyróżnieniem dla naszego kraju oraz wyrazem uznania polskich osiągnięć w dziedzinie ochrony praw własności intelektualnej. Ze względu na swoją rangę i międzynarodowy charakter Konferencja PATLIB 2008 przyczyni się do pogłębienia świadomości w zakresie ochrony praw własności przemysłowej w Polsce.
Konferencja PATLIB 2008 będzie stanowić jeden z głównych akcentów tegorocznych obchodów 90. rocznicy ustanowienia ochrony własności przemysłowej na ziemiach polskich oraz powstania Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej.
Innowacje: POMYSŁY DO WZIĘCIA
Obecny system innowacji opiera się na ochronie własności intelektualnej, dającej czasowy monopol na wynalazek jego twórcy. Przyznanie patentu oznacza więc prawo wyłączności na korzystanie z wynalazku i czerpania zysków. Ta obietnica korzyści stymuluje postęp i jest bodźcem do innowacji. - Utrzymanie praw własności intelektualnej jest konieczne, ponieważ gwarantuje m.in. odzyskanie inwestycji i zysk. Można dyskutować nad nowymi, innymi zabezpieczeniami. Tylko powinny być one lepsze, a takich do tej pory nie wymyślono - uważa prof. Tomasz Twardowski, kierownik Pracowni Biosyntezy Białka w Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.
Zdaniem części członków WHO, przy obecnym modelu rynku innowacja jest niewystarczająca, zatem rozwój nowatorskich rozwiazań może przyspieszyć oddanie tej sfery publicznym dysponentom. Zdania co do skuteczności tego rozwiązania są podzielone. Przedstawiciele branży farmaceutycznej punktują zagrożenia
. Po pierwsze, jest coraz mniej nie przebadanych substancji chemicznych, więc o odkrycie naprawdę przełomowych leków jest niezwykle trudno.
- Są różne typy patentów, nie tylko na substancję czynną, ale też na metodę wytwarzania, formę, postać farmaceutyczną, nowe wskazania itp. – mówi Mariusz Kondrat z kancelarii prawno-patentowej „KONDRAT“. – Patenty uzyskują również firmy generyczne. Najczęściej znajdują inną metodę wytwarzania produktu, który nie ma ochrony podstawowej cząsteczki i dokonują zgłoszenia swojej metody. Tworzy to pewien gąszcz patentowy, przez który nie łatwo jest się przedrzeć, by ustalić zakres praw wyłącznych innych produktów. Poza tym, kiedy odkryjemy nowy związek, trzeba szybko sprawdzić, czy go już ktoś nie opatentował po drugiej stronie Atlantyku lub coraz częściej Morza Chińskiego. Taka dynamika patentowa wymaga dostępu do sprawnego systemu i przepływu informacji.
Po drugie, nasi rozmówcy wskazują na kluczowy moment w procesie R&D, czyli wprowadzenie leku do badań klinicznych III fazy i rejestracji produktu. Wtedy ponosi się największe koszty i ryzyko, czy inwestycja nie jest chybiona. Znane są przypadki, gdy firmy musiały wycofać się z już bardzo zaawansowanych projektów. Tymczasem obserwując, jak funkcjonują instytucje publiczne, widać ich nieumiejętność podejmowania szybkich decyzji, nie tylko w zakresie koordynacji procesu, ale również decyzji o przerwaniu nieudanego projektu albo przekształceniu go w inny, mimo zainwestowanych środków.
- Pracownicy sektora publicznego czują się na tyle komfortowo i bezpiecznie, że często nie mają aż tak silnej motywacji do wewnętrznych, radykalnych zmian – zauważa Gajewski. Trzeba też stanąć do wyścigu z czasem. Pamiętajmy, że ochrona patentowa obowiązuje od momentu opatentowania cząsteczki, a nie wprowadzenia leku na rynek. Zegar zaczyna tykać bardzo wcześnie. Z 20 -letniej ochrony patentowej, okres efektywnej ochrony może się skurczyć raptem do kilku lat. W najgorszym przypadku, po 2-3 latach monopolu na rynku mogą się pojawić kolejne, konkurencyjne produkty w tej samej klasie. Zatem - od momentu opatentowania cząsteczki - przeprowadzenie badań klinicznych i wprowadzenie leku na rynek wymaga szybkości, sprawności i koordynacji, by wykorzystać ochronę produktu i wyciągnąć z tego maksymalne korzyści.
Prawa własności intelektualnej powinny zostać nienaruszone i gwarantować ochronę patentową, a nie ją osłabiać. Trwa nawet dyskusja o jej wzmocnieniu. Już dzisiaj firmy innowacyjne mają możliwość przedłużenia ochrony patentowej. – Podstawowym instrumentem do tego jest SPC – dodatkowe prawo ochronne, które może przedłużyć patent o maksymalnie 5 dodatkowych lat – przypomina mecenas Kondrat.
- Przedłużenie ochrony patentowej to próba dodatkowego zabezpieczenia firm produkujących leki oryginalne przed bardzo inwazyjnym przemysłem generycznym i próba zwrócenia kosztów i pozyskania dochodu dla tych, którzy zainwestowali w nowy lek – dodaje prof. Twardowski.
Innym z pomysłów jest skrócenie ochrony patentowej maksymalnie do 15 lat, ale liczonych od momentu rejestracji leku i wejścia z produktem na rynek. Takie dostrojenie systemu patentowego do dynamicznych zmian, jaki zaszły na rynku farmaceutycznym w ostatniej dekadzie, pomogłoby zapobiec działaniom – nawet jeśli legalnym, to nieetycznym. Brak pewności i bezpiecznego czerpania zysków ze swojego wynalazku powoduje mnożenie strategii monopolizacji rynku przez firmy innowacyjne, kiedy starają się bronić przed presją branży generycznej.
Dochodzi do skrajnych przypadków, kiedy urzędy patentowe „przepuszczają” do patentów wątpliwej jakości produkty, które nie spełniają przesłanek innowacyjności. Tymczasem kryterium przyznania prawa własności intelektualnej powinna być jakość patentowanego produktu.
Jednym z pomysłów WHO walki z tym zjawiskiem, szczególnie w odniesieniu do państw rozwijających się, jest zachęcanie do takich zmian w prawie patentowym, by wprowadziło kryterium jakości produktu. W 2005 roku zrobiły to Indie (2005 Patent Act) i odtąd zgłoszenia rozpatrywane na mocy tej ustawy muszą spełniać szczególny wymóg „zwiększonej skuteczności” dla związków pochodnych produktu farmaceutycznego, takich jak: sole, estry, etery, postacie krystaliczne.
Zdaniem autorów raportu Komisji Własności Intelektualnej, Innowacji i Zdrowia Publicznego (2006), „ta legislacja próbuje postawić prawną tamę przed stosowaniem praktyki evergreeningu” (przedłużania ochrony patentowej na lek poprzez patent na lek w innej postaci, gdy zmianie nie towarzyszy dodatkowa korzyść terapeutyczna). Czy tego chcemy czy nie, innowacja w medycynie jest chroniona prawami patentowymi, a te ze swojej natury przysługują uprawnionym podmiotom.
– Trudnym do wyobrażenia jest zarządzanie prawami wyłącznymi należącymi do różnych podmiotów przez organizację międzynarodową – twierdzi Mariusz Kondrat. – Można natomiast uznać rolę instytucji międzynarodowych, np. WHO w ułatwieniu identyfikacji wynalazków w obszarze ochrony zdrowia i współpracy z uprawnionymi podmiotami w celu ich jak najszerszej popularyzacji.
Zdaniem naszego rozmówcy, finansowanie, a częściej współfinansowanie badań nad nowymi lekami przez państwa jest pozytywnym zjawiskiem, które powinno wpływać stymulująco na cały przemysł farmaceutyczny. Różnego typu zachęty podatkowe i inne formy wspierania innowacji w farmacji są często spotykane w krajach Unii Europejskiej, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych.
- Konsekwencją większego zaangażowania państwa w farmację, o ile to nastąpi, będzie zwiększenie środków dostępnych na badania, a także możliwość skierowania ich przez organy decydujące o wydatkowaniu w te obszary innowacji w medycynie, które cieszą się mniejszym zainteresowaniem przemysłu. Ma to miejsce w dziedzinach, które mają słabe biznesowe rokowania i nie gwarantują zwrotu poczynionych nakładów. W ten sposób środki publiczne mogłyby być spożytkowane np. na prace nad lekami na schorzenia dotykające mały stopień populacji - mówi Kondrat i dodaje: - W mojej ocenie istnieje duża potrzeba wsparcia innowacji środkami publicznymi, w tym środkami z UE kierowanymi w szczególności do SME, którym brakuje funduszy na badania i uzyskiwanie ochrony patentowej. Opatentowanie wynalazku w 27 krajach UE wiąże się z kosztem prawie 100 tys. euro. Bariera finansowa samej ochrony jest więc spora.
UE już zapowiada, zresztą zgodnie ze strategią lizbońską, dążenie do zwiększenia nakładów na R&D w Europie do 3%, by dogonić inne potęgi, USA (3.5 %) i Japonię (5%).
Aby inicjatywa działalności R&D w sferze publicznej się udała, naprawdę trzeba dobrej organizacji i współpracy. Nicolaus Thumm proponuje nawet powołanie specjalnej izby patentowej, która mogłaby być centralną instytucją, oferującą niewyłączne licencje dla wynalazków biotechnologicznych na rozsądnych warunkach, w połączeniu z narzędziami typu licencje wzajemne, konsorcja patentowe czy patents pools. Inne problemy do rozwiązania to zapewnienie ochrony swoim produktom, unikanie nieekonomicznych inwestycji R&D i marketingowych, zdobywanie kapitału, zapewnienie sprawnego zarządzania, zróżnicowanie portfela projektów, współpraca z sektorem prywatnym, np. w ramach PPP etc.
W innym przypadku, pieniądze mogą zostać szybko roztrwonione i okaże, że taniej jest np. dostarczać leki do krajów Trzeciego Świata poprzez fundusze, na wzór Global Fund to Fight AIDS, Tuberculosis and Malaria, który finansuje dostępność do nowych leków przeciwko malarii, gruźlicy i AIDS, czy GAVI Alliance, który na podobnej zasadzie finansuje szczepienia.
- W takich przypadkach leki są często sprzedawane po znacząco niższych cenach lub wręcz po kosztach produkcji - wyjaśnia Karol Poznański, rzecznik MSD. Firmy farmaceutyczne udzielają również tzw. voluntary licences, a w stanach nagłego zagrożenia przekazują leki za darmo.
Apteka Trzeciego Świata
Inicjatorami zgłoszonej na forum WHO publicznej innowacji są kraje rozwijające się, a szczególnie: Indie, Chiny, Tajlandia. Zarazem są to państwa z silnym przemysłem generycznym, które wcale swoich leków nie robią charytatywnie i sprzedają je na rynki, na których mogą osiągnąć maksymalne zyski (szczególnie Indie, nazywane już Apteką Trzeciego Świata), a nie np. do ubogiej Afryki Subsaharyjskiej, w której AIDS zbiera największe żniwo. Wcześniej te kraje wywierały presję na ułatwienie dostępu do już stworzonych nowoczesnych leków, poprzez stosowanie mechanizmu licencji przymusowych na leki, w sytuacjach nagłego zagrożenia zdrowia publicznego w danym kraju.
- Jednak nawet kraje afrykańskie, które mają poważne problemy z AIDS i ograniczoną dostępnością do produktów, mają problemy z międzynarodową akceptacją licencji przymusowych – przyznaje Kondrat.
Jak na razie najbliżej zawarcia takiej umowy jest Kanada i Rwanda na leki przeciwko AIDS. Zdarza się jednak, że takie kraje jak Brazylia czy Tajlandia grożą złamaniem ochrony patentowej, zasłaniając się licencją przymusową.
To, z czym mamy do czynienia w ostatnich latach, to efekty globalizacji i zderzenia biednego Południa z bogatą Północą. Liderzy grupy, którzy przez ostatnie 10 lat zwiększyli swoje PKB, osiągając dynamikę rozwoju większą od dojrzałych gospodarek, teraz szukają ujścia dla swojego potencjału. Sam przemysł farmaceutyczny przenosząc dużą część działalności w te rejony, spowodował boom i ich otwarcie na świat. Mieszkańcy Azji czy Ameryki Południowej pracują w sektorach nastawionych na globalną konkurencję, szczególnie dotyczy to branży farmacji i IT. Teraz chcą konsumować efekty swojego wkładu w globalny przemysł.
LUIZA JAKUBIAK z miesięcznika RYNEK ZDROWIA, styczeń 2008.
Prawomocne decyzje Urzędu Patentowego
Rzecznik przegrał przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, mimo, że powołał się na wcześniejszy wyrok WSA z 24 października 2006 r., sygn. II Sab 99/06. W wyroku tym sąd powiedział, że art. 251 pwp działa do czasu, kiedy toczy się postępowanie, a po jego prawomocnym zakończeniu należy stosować ustawę oddip. Rzecznik przytoczył także inny wyrok w sprawie karnej, z którego wynika, że po zakończeniu śledztwa, akta dostępne są w trybie ustawy oddip. Przedstawicielka UP twierdziła, że jeśli przepis szczególny ustanawia inne zasady dostępu do informacji, to nie stosuje się ww. ustawy. Podkreśliła, że nie wszyscy mogą mieć dostęp do decyzji Urzędu, ponieważ zawarte tam informacje i dane należy chronić.
WSA przyznał, że decyzja UP jest informacją publiczną, lecz w tym wypadku ma zastosowania ustawa pwp, czyli art. 251 pwp, jako przepis szczególny. Według WSA decyzji nie można udostępniać bez ograniczeń, nawet po zakończeniu postępowania, z uwagi na ochronę interesów stron, których ona dotyczy (wyrok z 30 lipca 2007 r., sygn. II SA/WA 686/07).
NSA nie zgodził się z tym i uwzględnił skargę kasacyjną rzecznika. – Kiedy decyzja Urzędu Patentowego staje się prawomocna, stanowi ona informację publiczną. Po to jest odpowiednia ustawa, aby był dostęp do takich informacji. Wspomniany przepis pwp ma zastosowania, gdy postępowanie jeszcze się toczy, później na ma żadnego uzasadnionego powodu, aby ograniczać dostęp do prawomocnych decyzji UP – orzekł NSA (wyrok z 20 marca 2008 r., sygn. II GSK 459/07). Rozstrzygnięcie NSA jest ostateczne.
Więcej argumentacji prawnej w kolejnym wydaniu Newslettera
NSA bardzo liberalnie potraktował interes prawny
w wygaszeniu prawa ochronnego na znak towarowy
W niniejszej sprawie chodziło o dwa słowne znaki spółki Ion S.A. Cocoa&Chocolate Manufacturers z Grecji zarejestrowane w Polsce 1999 r.: ION (R-110244) i ION WEST (R-110202) przeznaczone m.in. dla takich towarów jak: produkty mleczne skomponowane z czekoladą, czekolada w tabliczkach, wafle, cukierki, produkty wytworzone na bazie kakao. Firma Societe Des Produits Nestle S.A. ze Szwajcarii domagała się stwierdzenia wygaśnięcia ww. znaków na podstawie art. 169 ust. 1pkt 1 pwp, wywodząc swój interes prawny, w tym, że znaki słowne greckiej firmy są podobne do jej marki LION, którą sygnuje popularne batony z wizerunkiem lwa.
Ocena interesu prawnego przez UP
Kolegium oddaliło wniosek decyzjami z 6 kwietnia 2006 r. Sp. 126/05, 127/05. Podkreśliło, że w postępowaniu o wygaszenie prawa z rejestracji znaku zarzuty z art. 9 ust.1 pkt 1 uznt o kolizyjnym podobieństwie przeciwstawnych znaków nie mogą być podstawą wniosku. Zarzuty takie mogą być podniesione w postępowaniu o unieważnienie znaku.
– W postępowaniu o wygaszenie znaku zarzuty mogą dotyczyć nie używania znaku w sposób rzeczywisty, a swój interes prawny wnioskodawca może wywieść z faktu, że ubiega się o rejestrację identycznego lub podobnego oznaczenia, a znak nieużywany blokuje mu dostęp do takiego oznaczenia. Taki interes prawny wywodzi się z art. 20 Konstytucji RP oraz przepisów prawa o swobodzie działalności gospodarczej. Każdy przedsiębiorca powinien mieć swobodny dostęp do oznaczeń i może domagać się eliminacji z rynku zastrzeżonych znaków, które wbrew ustawowemu obowiązkowi uprawnieni przedsiębiorcy nie używają i tym samym blokują innym dostęp do nich. Znaki takie są, bowiem przeszkodą do rejestracji identycznych lub podobnych oznaczeń przez innych przedsiębiorców – zaznaczyła wówczas w ustnym uzasadnieniu Magdalena Zamilska przewodnicząca Kolegium.
Interes prawny według WSA
W skardze do WSA pełnomocnik Nestle zakwestionowała badanie interesu prawnego, gdyż jego wymóg, jak podkreśliła, jest niezgodny z prawem unijnym. Zaznaczyła, że I Dyrektywa Rady mająca na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich mówi o rzeczywistym używaniu znaków, i że można domagać się wygaszenia, jeżeli znak nie był używany przez 5 lat. Podkreśliła, że państwa członkowskie nie mają prawa kreowania przesłanek materialnoprawnych (dodatkowych wymogów) dla wygaszenia znaków. Mają swobodę w określeniu trybu postępowania w sprawach spornych. Pełnomocnik zaznaczyła, że niemniej w przedmiotowej sprawie interes ten został wykazany, z racji stosunku konkurencji, w jakim pozostają obie firmy, i że w jej ocenie sporne nieużywane znaki kolidują z wcześniejszym znakiem LION firmy Nestle. Pełnomocnik greckiej firmy podkreślił, że firma Neslte ma jedynie interes faktyczny, natomiast Dyrektywa nic nie mówi na temat interesu prawnego. WSA w składzie: przewodniczący: s. Ewa Marcinkowska (sprawozdawca), sędziowie: s. Izabela Głowacka-Klimas. Małgorzata Grzelak wyrokiem z 13 marca 2007 r., oddalił skargę firmy Nestle. WSA nie dopatrzył się niezgodności polskiego prawa z prawem unijnym w zakresie interesu prawnego i stwierdził, że skoro nasze przepisy przewidują interes prawny, to należy go wykazać. Tymczasem w ocenie WSA firma Nestle nie wykazała interesu [prawnego, a powołane argumenty mogłaby podnosić w sprawie o unieważnienie, a nie wygaszenie znaku.
Skarga kasacyjna i wyrok NSA
W skardze kasacyjnej do NSA pełnomocnik firmy Nestle mec. Joanna Piotrowska powtórzyła argumentację dot. interesu prawnego i wniosła do NSA o przedstawienie ETS-owi ww. pytania, czy dopuszczalna jest taka przesłanka, niby formalna, ale wprowadzona tylnymi drzwiami do prawa materialnego. Wątpliwości co do interpretacji interesu prawnego, a także, co do podstawy wprowadzenia tej przesłanki do naszej ustawy pwp, powziął również pełnomocnik uczestnika postępowania, czyli firmy uprawnionej ze znaków, których wygaszenia domagała się Nestle.
NSA uchylił wyrok WSA i przekazał temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem oceny kwestii interesu prawnego, jakiej dokonał NSA w podanym na wstępie wyroku z 25 stycznia br. Wyrok ten jest ostateczny.
NSA zajmie się kwestią interesu prawnego
Sprawa zostanie dokładnie zrelacjonowana po ogłoszeniu orzeczenia NSA. Zostaną przytoczone także argumenty pełnomocnika firmy Nestle.
Wątpliwości co do interpretacji interesu prawnego, a także, co do podstawy wprowadzenia tej przesłanki do naszej ustawy pwp, powziął również pełnomocnik uczestnika postępowania, czyli firmy uprawnionej ze znaków, których wygaszenia domagała się Nestle.
Konieczny w Polsce Sąd Patentowy
Jak Państwo zapewne zauważyli najnowsze orzecznictwo jest coraz ciekawsze, jednakże coraz mniej spójne. Czy sytuację tę zmienią wyspecjalizowane sądy patentowe, których wg koncepcji Ministerstwa Sprawiedliwości ma być w I instancji, aż cztery: w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku. Od ich wyroków będzie można odwołać się do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Do sądów patentowych trafią wszystkie spory z zakresu własności przemysłowej, ponoć także sprawy dotyczące praw autorskich i nieuczciwej konkurencji. Sąd ds. znaków wspólnotowych i wzorów przemysłowych pozostałby bez zmian.
Koncepcja działania takich sądów została już opracowana w Ministerstwie i ponoć niedługo mają rozpocząć się prace legislacyjne. Jak projekt wykrystalizuje się i trafi do Sejmu o jego ocenę poproszę Państwa, którzy zechcą zabrać głos na ten temat, zwłaszcza w kwestii mankamentów projektu, które można by wyeliminować przed uchwaleniem ustawy.
Państwa opinie mogłyby trafić także na łamy prasy, np. zamieściłabym je w artykule dla Gazety Prawnej. Prace nad tą ustawą należy śledzić, gdyż będzie to wielka zmiana, ponieważ sądy patentowe rozstrzygałyby sprawy merytorycznie. Mnogość tych sądów może jednak jeszcze bardziej rozchwiać orzecznictwo, zaś Sąd Apelacyjny w Warszawie, jako sąd odwoławczy może nie sprostać ujednolicaniu orzecznictwa przy takiej liczby spraw (jak dojdą jeszcze sprawy z nieuczciwej konkurencji z całej Polski).
Warto zastanowić się i wypowiedzieć, czy nie lepszym rozwiązaniem byłby jeden sąd patentowy w I instancji i jeden sąd patentowy II instancji, jako sądy wyspecjalizowane. Wtedy jednak sprawy z nieuczciwej konkurencji musiałyby pozostać w sądach lokalnych.
Wątpliwa data wygaszenia nie używanego znaku
NSA zadał pytanie prawne
Z jaką datą Urząd Patentowy powinien stwierdzić wygaśnięcie znaku towarowego, gdy właściciel nie używa go przez 5 lat – na to pytanie odpowie Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów.
NSA przedstawił 16 października 2007 r. (postanowienie sygn. II GSK 138/07) poszerzonemu składowi pytanie prawne, czy stwierdzenie wygaśnięcia przez UP prawa ochronnego na znak powinno nastąpić z datą wniosku konkurencyjnego przedsiębiorcy w tej sprawie, czy z datą upływu 5-letniego okresu rzeczywistego nie używania znaku przez właściciela. Art. 169 ust. 1 pkt 1 prawa własności przemysłowej mówi, że prawo ochronne na znak towarowy wygasa również na skutek nie używania zarejestrowanego znaku w sposób rzeczywisty dla towarów objętych rejestracją w ciągu nieprzerwanych 5 lat, chyba, że istnieją ważne powody jego nie używania. A ust. 6 tego artykułu stanowi, że w przypadku wszczęcia postępowania o wygaśnięcie, obowiązek wykazania używania znaku lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających jego nie używanie spoczywa na uprawnionym (właścicielu znaku).
Powyższe pytanie NSA postawił na tle sprawy o stwierdzenie wygaśnięcia międzynarodowej rejestracji znaku RED BUUL (w części dot. Polski) w kl. 30 na lody. Wystąpiła o to firma Koral, producent lodów z Limanowej. Zarzuciła, że właściciel tego znaku firma Red Bull, od dnia jego rejestracji w Polsce, czyli od 1998 r., nie wypuściła na rynek lodów pod tą marką. Koral zgłosił do UP znak RED BLUE na lody i nie używany znak Red Bulla blokuje to zgłoszenie.
Dlaczego sprawa trafiła do NSA. Kolegium UP ds. Spornych w 2005 r. stwierdziło wygaśnięcie znaku RED BULL w kl. 30 na lody. Na tę decyzję każda z firm wniosła skargę do WSA, obie skargi sąd oddalił (wyrok WSA z 7 września 2006 r., sygn. VI SA/Wa 557/06). Podobnie, każda z firm wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA. Pełnomocnik firmy Koral rzecznik patentowy Bogusław Kler zakwestionował m.in. dotychczasową praktykę UP (przy akceptacji sadów administracyjnych), odnośnie daty, z jaką Urząd orzeka o stwierdzeniu wygaśnięcia znaku, czyli z datą wniosku o wygaszenie. Odwołał się do art. 172 pwp, mówi on o dniu, w którym nastąpiło zdarzenie prawne, z jakim ustawa wiąże się skutek wygaśnięcia znaku, zaś w przepisie tym nie ma mowy o dacie złożenia wniosku (data wygaśnięcia powinna być potwierdzona w decyzji).
Według rzecznika datę tę powinien wyznaczać ostatni dzień, z jakim upływa 5-leni okres rzeczywistego nie używania znaku. Jeśli właściciel znaku nie używa go przez 5 lat od daty rejestracji, a wniosek o wygaszenie został złożony później, niż po upływie 5 lat, np. 6 latach, to UP zamiast liczyć faktyczny upływ 5-letniego okresu, stwierdza wygaśnięcie z datą wniosku.
I ta interpretacja wzbudziła wątpliwości NSA, który nie wydał wyroku w sprawie dot. wygaszenia znaku RED BULL, lecz postanowił odroczyć rozprawę do czasu rozstrzygnięcia ww. zagadnienia prawnego w składzie 7 sędziów (postanowienie NSA z 16 października 2007 r., sygn. II GSK 138/07).
Używanie znaku w Internecie
precedensowa decyzja UP
Użyciu znaku w sklepie internetowym nie można przeciwstawić używania wirtualnego. Coraz więcej towarów sprzedawanych jest tą drogą, na witrynie sklepu internetowego widoczne są opakowania towarów ze znakiem, które można zamówić i kupić– podkreślił w ustnych motywach decyzji Marcin Młyńczak. (referent sprawy). Zaznaczył, że przy ocenie używania znaku przy tego rodzaju sprzedaży należy brać pod uwagę charakter danego rynku (branży), częstotliwość używania znaku. – O używaniu znaku przy sprzedaży internetowej mogą, jednak świadczyć dowody wyłącznie dot. terytorium Polski, czyli dot. sprowadzenia towaru do Polski, ich miejscu sprzedaży, firma prowadząca sklep internetowy musi mieć siedzibą w Polsce, czyli miejsce wykonywania działalności gospodarczej. Za używanie znaku w Polsce nie można uznać sprzedaży produktów, np. w brytyjskim sklepie internetowym, zakup w takim sklepie, nie różni się, bowiem od zakupu w sklepie w Wlk. Brytanii – zaznaczył M. Młyńczak. Kolegium oddaliło wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia znaku AVEDA. Uznało, że w tej sprawie przedstawiono dowody na używanie znaku w obrocie , o którym mówi art. 169 ust.1 pkt 1 pwp.
nt: Sądu Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych.
Autor: SSO Beata Piwowarska
(wykład w Urzędzie Patentowym 9 września 2006 r.)
Sędzia Beata Piwowarska podczas wykładu zwróciła uwagę na poniższe przepisy, jako bardzo istotne w procedurze w sprawach przed Sądem WZTiWP oraz sądem gospodarczym; tekst w kolorze niebieskim pochodzi bezpośrednio od Pani Sędzi.
Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych powstał w lipcu 2004 r. jako sąd powszechny. Został umieszczony w strukturze organizacyjnej Sądu Okręgowego w Warszawie jako XXII Wydział. W II instancji podlega Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie Wydział I Cywilny. Właściwym do rozpoznania kasacji jest Sąd Najwyższy.
W 2004 r. wpłynęło 14 pozwów i wniosków, w 2005 r. 17, a do 31 VIII 2006 r. także 17.
Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych powstał w wykonaniu zobowiązania wynikającego dla Polski z przystąpienia do Unii Europejskiej oraz rozporządzeń Rady (WE):
NR 40/94 z dnia 20.12.1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz. U. UE L z 14.01.1994 r.),
NR 6/2002 z dnia 12.12.2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych (Dz. U. UE L z 5.01.2002 r.).
Kwestie dot. jurysdykcji sądu w sprawach wspólnotowych znaków towarowych i wzorów przemysłowych należy oceniać zgodnie z rozporządzeniem Rady (WE) nr 44/2001 z dnia 22 XII 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz. U. UE L z dnia 16 I 2001 r.)
Artykuł 94 Zakres jurysdykcji
1. Sąd w sprawach wzt, którego właściwość wynika z art.93 ust. 1-4, ma właściwość w sprawach, których przedmiotem są:
– czynności naruszenia lub groźba naruszenia na terytorium któregokolwiek z PC,
– czynności w rozumieniu art.9 ust. 3 zdanie drugie, dokonane na terytorium któregokolwiek z PC.
2. Sąd w sprawach wsp. znaków tow., którego właściwość wynika z art. 93 ust.5, ma właściwość wyłącznie w sprawach, których przedmiotem są czynności dokonane lub groźba ich dokonania na terytorium PC, w którym ten sąd ma swoją siedzibę.
Artykuł 101 Jurysdykcja sądów drugiej instancji w sprawach wspólnotowych znaków towarowych - dalsze odwołanie
1. Od decyzji sądów w sprawach wzt przysługuje odwołanie do sądów w sprawach wzt działających jako sądy drugiej instancji, w odniesieniu do postępowania wynikającego z powództw i roszczeń określonych w art. 92. (u nas Warszawski Sąd Apelacyjny)
Artykuł 81 Jurysdykcja w sprawie naruszenia i ważności prawa
Sądy w sprawach wzorów wspólnotowych mają wyłączną właściwość:
a) w przypadku powództw, których przedmiotem jest naruszenie oraz - jeżeli zezwala na to ustawodawstwo krajowe - w przypadku powództw przeciwko działaniom grożącym naruszeniem wzoru wspólnotowego;
b) w przypadku powództw o stwierdzenie braku naruszenia wzorów wsp., jeżeli zezwala na to ustawodawstwo krajowe;
c) w przypadku powództw o unieważnienie nie zarejestrowanego wzoru wspólnotowego;
d) w przypadku powództw wzajemnych o unieważnienie wzoru wsp., złożonego w związku z powództwem wymienionym w pkt a)
Artykuł 98 Sankcje
1. W przypadku, gdy sąd w sprawach wzt uznaje, że pozwany naruszył lub, że z jego strony istnieje groźba naruszenia wzt., wydaje, chyba, że istnieją szczególne powody zaniechania tego, decyzję zakazującą pozwanemu działań stanowiących naruszenie lub stwarzających groźbę naruszenia, wzt., stosuje również takie środki, zgodnie z przepisami swojego ustawodawstwa krajowego, których celem jest zapewnienie przestrzegania zakazu.
2. We wszystkich pozostałych przypadkach sąd w sprawach wzt. stosuje prawo obowiązujące w PC, w którym miały miejsce akty naruszenia lub wystąpiło zagrożenie naruszenia, w tym prawa prywatnego międzynarodowego.
Artykuł 99 Środki tymczasowe i zabezpieczające
1. Do sądów P. Cz. może być złożony wniosek o środki tymczasowe włącznie z zabezpieczającymi w odniesieniu do wspólnotowego znaku towarowego lub zgłoszenia wspólnotowego znaku towarowego, które mogą być dostępne na mocy prawa tego Państwa w odniesieniu do krajowego znaku towarowego, nawet, jeżeli na mocy niniejszego rozporządzenia sąd w sprawach wspólnotowych znaków towarowych w innym P. Cz. ma właściwość, co do istoty sprawy.
WYGAŚNIĘCIE I UNIEWAŻNIENIE – POWÓDZTWO WZAJEMNE
Artykuł 96 Roszczenia wzajemne
2. Sąd w sprawach wzt. odrzuca roszczenie wzajemne o stwierdzenie wygaśnięcia lub unieważnienie, jeżeli decyzja wydana przez Urząd, dotycząca tego samego przedmiotu sprawy i przyczyny powództwa między tymi samymi stronami, stała się już prawomocna.
3. Jeżeli roszczenie wzajemne zostało podniesione w postępowaniu, w którym właściciel znaku tow. nie jest jeszcze stroną, powiadamia się go i może zostać włączony w charakterze strony na warunkach określonych w ustawodawstwie krajowym.
7. Sąd w sprawach wzt. prowadzący rozprawę o roszczenie wzajemne w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia lub unieważnienia, może zawiesić postępowanie na wniosek właściciela wzt. i po przesłuchaniu innych stron zażądać od pozwanego wniesienia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia lub unieważnienie do Urzędu w wyznaczonym terminie. Jeżeli wniosek nie zostanie wniesiony w tym terminie, postępowanie toczy się dalej; roszczenie wzajemne uważane jest za wycofane. Artykuł 100 ust. 3 stosuje się.
Artykuł 84 Powództwo lub powództwo wzajemne dotyczące unieważnienia wzoru wspólnotowego
1. Powództwo lub powództwo wzajemne dotyczące unieważnienia wzoru wspólnotowego może opierać się jedynie na podstawach unieważnienia wymienionych w art. 25.
2. W przypadkach określonych w art.25 ust.2, 3, 4 i 5 powództwo lub powództwo wzajemne może zostać wniesione wyłącznie przez osobę uprawnioną na mocy niniejszych przepisów.
3. Jeżeli zostało wniesione powództwo wzajemne w procesie, w którym właściciel wzoru wspólnotowego nie jest jeszcze stroną, wówczas jest on o tym informowany i może przystąpić do procesu na warunkach określonych przepisami prawa krajowego PC, w którym sąd ma swoją siedzibę.
4. Ważność prawna wzoru wsp. nie może zostać kwestionowana w postępowaniu o stwierdzenie braku naruszenia.
DZIAŁ IVA (k.p.c.)
Art. 479(8) Pełnomocnikiem zagranicznego przedsiębiorcy może być również pełnomocnik ustanowiony do reprezentowania tego przedsiębiorcy wobec polskich organów administracji publicznej, na podstawie przepisów o zasadach prowadzenia na terytorium RP działalności gosp. w zakresie drobnej wytwórczości przez zagraniczne osoby prawne i fizyczne, a także banki.
Art. 479(9) § 1. W toku sprawy strona reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego jest obowiązana doręczyć odpisy pism procesowych z załącznikami bezpośrednio stronie przeciwnej. Do pisma procesowego wniesionego do sądu strona dołącza dowód doręczenia drugiej stronie odpisu pisma albo dowód wysłania go listem poleconym. Pisma, do których nie dołączono dowodu doręczenia albo dowodu wysłania listem poleconym, podlegają zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku.
§ 2. Przepis § 1 nie dotyczy wniesienia pozwu wzajemnego, apelacji, skargi kasacyjnej, zażalenia, sprzeciwu od wyroku zaocznego, sprzeciwu od nakazu zapłaty, zarzutów od nakazu zapłaty, wniosku o zabezpieczenie powództwa i skargi o wznowienie postępowania, które strona jest obowiązana złożyć w sądzie z odpisami dla strony przeciwnej.
Bezpośrednie doręczanie pism procesowych odnosi się do postępowania na etapie jego zawisłości, czyli po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu. Nie należy doręczać odpisów pism na wcześniejszym etapie postępowania, np. dotyczących uzupełnienia braków formalnych.
Kontrowersje wokół definicji pisma procesowego wynikłe na tle wniosku o uzasadnienie wyroku nie zostały w żaden sposób usunięte. Bardzo znana uchwała Sądu Najwyższego z 27 X 2005 r. III CZP 65/05 OSNC 2006/3/50 Przewidziany w art. 4799 § 1 zdanie drugie k.p.c. obowiązek dołączenia do pisma procesowego wniesionego do sądu dowodu doręczenia drugiej stronie odpisu tego pisma albo dowodu wysłania go listem poleconym nie dotyczy wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku (art. 328 § 1 k.p.c.).
- treść, charakter oraz funkcje pism procesowych, obejmujących wnioski i oświadczenia (art. 125 § 1 k.p.c.), mogą być bardzo różnorodne; mogą dotyczyć zagadnień formalnych lub merytorycznych, kwestii zasadniczych dla biegu procesu lub ubocznych, mogą odnosić się do obu stron lub tylko do jednej z nich albo też pochodzić od osób biorących udział w postępowaniu, ale nie będących stronami i wiązać się tylko z ich udziałem w sprawie,
- wymaga przeprowadzenia dystynkcji między pismami procesowymi mającymi znaczenie dla innych niż strona wnosząca osób uczestniczących w procesie, a pismami, które takiego znaczenia nie mają lub dotyczą tylko niektórych uczestników procesu. Rzecz jasna, zdecydowana większość pism ma znaczenie dla strony przeciwnej, gdyż np. umożliwia podjęcie obrony (np. pozew, odpowiedź na pozew, środki odwoławcze), dotyczy gromadzenia materiału procesowego (np. wnioski dowodowe, pisma przygotowawcze) albo wpływa na tok postępowania (np. wnioski o odroczenie rozprawy, o zawieszenie lub podjęcie postępowania). Wszystkie te pisma, kierowane do sądu, powinny być znane stronie przeciwnej, a więc podlegają doręczeniu. Można jednak wyróżnić także pisma, które są składane wyłącznie w interesie wnoszącego, a ich treść i cel w żaden sposób nie mogą wpłynąć na sytuację procesową innych osób.
W sytuacji, gdy pozwany składa pozew wzajemny wraz z odpowiedzią na pozew powinien to uczynić w 2 pismach procesowych, tak, aby możliwe było bezpośrednie doręczenie powodowi tego, który obejmuje odpowiedź na pozew, ew. doręcza pozwanemu całość i sądowi składa 2 egzemplarze z dowodem doręczenia.
Zarządzenie o zwrocie pisma procesowego nie podlega zaskarżeniu zażaleniem.
Art. 479 (10) Sąd, z urzędu lub na wniosek, zarządza odbycie posiedzenia lub jego części przy drzwiach zamkniętych także wtedy, gdy mogą być ujawnione okoliczności stanowiące tajemnicę produkcyjną lub handlową strony.
Art. 479 (12) § 1. W pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba, że wykaże, iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później.
§ 2. Powód powinien dołączyć do pozwu odpis reklamacji lub wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania i oświadczenia, co do stanowiska pozwanego w tym przedmiocie oraz informację lub odpisy pism świadczących o próbie wyjaśnienia spornych kwestii w drodze rokowań.
§ 3. Nie złożenie odpisu wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania lub reklamacji może być usunięte w trybie art. 130.
§ 4. Niezależnie od wyniku sprawy sąd może obciążyć kosztami procesu w całości lub w części tę stronę, która przez Zaniechanie czynności wymienionych w § 1 przyczyniła się do zbędnego wytoczenia sprawy lub wadliwego określenia jej zakresu.
Wezwanie do dobrowolnego spełnienia świadczenia, o którym mowa w art. 479(12) § 2 k.p.c. ma charakter dokumentu prywatnego, a zatem jego moc dowodowa nie obejmuje skuteczności doręczenia wezwania. Na powodzie spoczywa ciężar dowodu, że wezwanie doszło do dłużnika w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z jego treścią (art. 6 k.c.). W tym celu wierzyciel powinien przedstawić również dokument potwierdzający skuteczne doręczenie, chyba, że na samym wezwaniu znajduje się pokwitowanie odbioru przez dłużnika. Jeżeli wezwanie zostało przesłane dłużnikowi listem poleconym lub w inny podobny sposób, powód powinien wykazać to np. za pomocą potwierdzenia nadania lub zwrotnego poświadczenia odbioru listu, telegramu, faksu, że pozwany miał możliwość zapoznać się z wezwaniem nawet, jeśli przesyłki nie odebrał.
W wezwaniu do dobrowolnego spełnienia świadczenia powód powinien precyzyjnie określić swoje żądania oraz przedstawić podstawy faktyczne, na których je opiera, aby w ten sposób umożliwić drugiej stronie ustosunkowanie się do całokształtu sprawy.
W razie braku odpowiedzi na wezwanie do dobrowolnego spełnienia świadczenia, w uzasadnieniu pozwu powinno znaleźć się wyjaśnienie, że w odpowiednim terminie pozwany nie zajął stanowiska, co do reklamacji lub nie odpowiedział na wezwanie do dobrowolnego spełnienia świadczenia.
Jeżeli powód nie dołączy do pozwu odpisu reklamacji wraz z dowodem jej doręczenia pozwanemu, przewodniczący wzywa go do uzupełnienia tego braku w terminie siedmiodniowym na podstawie art. 479(12) § 2 w zw. z art. 130 § 1 k.p.c. Niewykonanie zarządzenia skutkuje zwrotem pozwu. (art. 479(12) § 2 w zw. z art. 130 § 2 k.p.c.).
Art. 479 (14) § 1. W sprawach, w których sąd nie wydał nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym lub upominawczym, pozwany jest obowiązany do wniesienia odpowiedzi na pozew w terminie dwutygodniowym od otrzymania pozwu.
§ 2. W odpowiedzi na pozew pozwany jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia, zarzuty oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba, że wykaże, iż ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe, albo, że potrzeba powołania wynikła później. Art. 479(12) § 4 stosuje się odpowiednio.
Przepis ten wiąże się nierozerwalnie z zasadą art. 206 §2 k.p.c., który w obecnym brzmieniu stanowi, że:
1. czynnościach procesowych, które może lub powinien podjąć, jeśli nie uznaje żądania pozwu w całości lub w części, w szczególności o możliwości lub obowiązku wniesienia odpowiedzi na pozew, w tym o obowiązujących w tym zakresie wymaganiach, co do terminu i formy, lub przedstawienia swoich wniosków, twierdzeń i dowodów na rozprawie,
2. skutkach niepodjęcia takich czynności, w szczególności o możliwości wydania przez sąd wyroku zaocznego i warunkach jego wykonalności oraz obciążenia pozwanego kosztami postępowania,
3. możliwości ustanowienia przez pozwanego pełnomocnika procesowego i braku obowiązkowego zastępstwa przez adwokata lub radcę prawnego.
W sprawach prowadzonych w trybie zwykłym, zgodnie z art. 207 § 1 k.p.c. pozwany może przed pierwszą rozprawą wnieść odpowiedź na pozew.
§ 3. Stronę reprezentowaną przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa przewodniczący może zobowiązać do złożenia w wyznaczonym terminie pisma przygotowawczego, w którym strona jest obowiązana do powołania wszystkich twierdzeń, zarzutów i dowodów pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania.
Zgodnie z obowiązującymi od dnia 1 VII 2000 r. przepisami Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie w sprawach gospodarczych cechuje formalizm i zasada koncentracji materiału dowodowego. W myśl z art. 479(12) § 1 k.p.c. powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie już w pozwie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba, że wykaże, iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później. Rygor ten przewidziany jest także dla odpowiedzi na pozew (art.47914 § 2 k.p.c.), sprzeciwu od wyroku zaocznego (art.47918 § 3 w zw. z art.47914 § 2 k.p.c.), zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym (art.493 § 1 w zw. z art.495 § 3 k.p.c.).
Sąd podziela pogląd wyrażony w uchwale z 17 II 2004 r. (IIICZP 115/03 OSNC 5/2005 poz.77) Sądu Najwyższego: W postępowaniu w sprawach gospodarczych pozwany traci prawo powoływania twierdzeń, zarzutów oraz dowodów na ich poparcie, niepowołanych w odpowiedzi na pozew, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba, że wykaże, iż ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe, albo, że potrzeba powołania wynikła później. (art. 479(14) § 2 k.p.c.)
Odnosi się to także do powoda, który w pozwie zobowiązany jest zaoferować dowody potwierdzające roszczenie, (co do zasady i wysokości). Służy mu także prawo repliki wobec zarzutów pozwanego - powoływania nowych faktów i dowodów odnośnie do kwestii niewskazanych w pozwie (faktów, których wykazanie nie jest konieczne dla uwzględnienia powództwa, choćby nawet pozwany nie zgłosił żadnych zarzutów, ani nie zaprzeczył przedstawionemu przez powoda stanowi faktycznemu), a podniesionych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew.
Formuła procedowania w sprawach gospodarczych zmierza do skutecznego i sprawnego (bezzwłocznego) rozstrzygania sporów między przedsiębiorcami, w których sąd jest wyłącznie arbitrem, orzekającym na podstawie dowodów zaoferowanych przez strony, w zakreślonych przepisami, terminach.
Potwierdza to aktualne orzecznictwo sądów gospodarczych, znajdujące akceptację Sądu Najwyższego, np. uchwała z 4 VI 2004 r. III CZP 28/04 OSNC 2005/4/63 W postępowaniu w sprawach gospodarczych powództwo wzajemne może być wytoczone w terminie określonym w art. 204 § 1 k.p.c., nie można go jednak skutecznie oprzeć na twierdzeniach, zarzutach i dowodach, które uległy prekluzji na podstawie art. 479(14) § 2 k.p.c.
wyrok z 19 I 2005 r. ICK 410/04 Biuletyn SN 4/2005 r. W postępowaniu w sprawach gospodarczych niepowołanie w odpowiedzi na pozew twierdzeń i zarzutów mających znaczenie dla oceny legitymacji czynnej oraz zasadności powództwa, pozbawia pozwanego prawa zgłaszania w tym zakresie zarzutów w toku postępowania;
uchwała z 17 VI 2005 r. IIICZP 26/05 OSNC 2006/4/63 Sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę w każdym stanie sprawy nieważność czynności prawnej (art.58 § 1 k.c.), jednak tylko na podstawie materiału zgromadzonego zgodnie z regułami wskazanymi w art.47912 § 1 i art.381 k.p.c.;
niepublikowany wyrok w sprawie sygn. IVCK 152/05, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że w sprawie gospodarczej rozpatrywanej w trybie upominawczym już w pierwszym piśmie procesowym trzeba podać wszystkie twierdzenia i poprzeć je dowodami;
wyrok z 23 III 2006 r. IVCSK 123/05 Biuletyn SN 6/2006 r. Sąd drugiej instancji, rozpoznając apelację, pomija dowód przeprowadzony przez sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 47912 § 1 k.p.c.
W wyroku z 24 II 2005 r. (I ACa 1533/04) Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził: Przepis art. 479(12) § 1 k.p.c. nakłada na powoda obowiązek podania w pozwie wszystkich twierdzeń oraz dowodów na ich poparcie pod rygorem utraty prawa ich powoływania w dalszym postępowaniu, chyba, że wykaże, iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później. Spóźnione, zatem twierdzenia sąd pomija, spóźnione zaś dowody oddala. Dotyczy to wszystkich twierdzeń i dowodów bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Właściwej oceny rygorystycznych regulacji dotyczących prekluzji dowodowej dokonuje Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 17 II 2004 r.: podobnie jak inne przepisy realizujące system prekluzji procesowej, nie ogranicza on (...) możności dojścia do prawdy oraz prawa stron do obrony. W sposób wprawdzie rygorystyczny, ale uzasadniony istotą i celami procesu sądowego, określa on jedynie ramy czasowe, w których pozwany powinien przedstawić wszystkie środki obrony. Jest jasne, że dla strony należycie dbającej o swoje interesy, zwłaszcza dla przedsiębiorcy mogącego zapewnić sobie profesjonalną obsługę prawną, przepis ten - uwzględniwszy także przewidziane w nim wyjątki od prekluzji - nie może stanowić jakiejkolwiek przeszkody w prowadzeniu procesu i wykazaniu wszystkich swych racji. Trzeba przy tym pamiętać, że ustanawianie terminów, stawianie rozmaitych wymagań formalnych, a także dyscyplinowanie stron oraz organów procesowych, należy do istoty postępowania sądowego i stanowi jego immanentną cechę.
Słuszność kategorycznego wymogu przestrzegania zasad procedowania w sprawach gospodarczych nie tylko przez strony procesu, ale także i sądy potwierdza doktryna. (tak np. Michał Pełczyński Prekluzja w zgłaszaniu twierdzeń i dowodów w I instancji w postępowaniu zwykłym, w sprawach gospodarczych, nakazowym, upominawczym i uproszczonym. Monitor Prawniczy 2004/7/336) Michał Pełczyński stwierdza m.in., że w postępowaniu w sprawach gospodarczych brak możliwości wcześniejszego powołania okoliczności faktycznej, zarzutu lub dowodu może wynikać z tego, iż nowość taka - na dzień upływu terminu prekluzji procesowej nie istniała, nie była stronie wiadoma, albo ze względu na stopień skomplikowania materii (np. w sprawach rozliczeniowych) strona fizycznie nie była w stanie, (co odnosi się także do sytuacji zbliżania się terminu przedawnienia) precyzyjnie określić wszystkich twierdzeń i wniosków dowodowych.
W ostatnim przypadku zasadne wydaje się być przynajmniej ogólne wskazanie twierdzeń i dowodów oraz wyjaśnienie przyczyny braku precyzji poprzez powołanie się na duży stopień skomplikowania sprawy w zakresie faktografii. W takim przypadku dużo łatwiej jest w późniejszym toku procesu wykazywać brak możliwości wcześniejszego powołania twierdzeń i dowodów.
Nie każde usprawiedliwienie przyczyn opóźnienia, lecz wyłącznie takie, które uzasadnione jest okolicznościami sprawy, może być, zdaniem Sądu, podstawą uwzględnienia nowych okoliczności i dopuszczenia dowodów za-wnioskowanych po upływie terminów określonych w art. 479(12) § 1, art. 479(14) § 2, art. 479(18) § 3 w zw. z art. 479(14) § 2, art. 493 § 1 w zw. z art. 495 § 3 k.p.c. W żadnym razie opóźnienie nie może być usprawiedliwione samym tylko użyciem formuły kodeksowej, że wcześniejsze powołanie ich nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął dość kategorycznie podobną kwestię w wyroku z 19 I 2005 r. (I CK 410/04) stwierdzając, że W postępowaniu w sprawach gospodarczych niepowołanie w odpowiedzi na pozew twierdzeń i zarzutów mających znaczenie dla oceny legitymacji czynnej oraz zasadności powództwa pozbawia pozwanego prawa zgłaszania w tym zakresie zarzutów w toku postępowania. Odnosząc się do obowiązku podawania przez pozwanego wszystkich zarzutów, w tym dotyczących legitymacji, Sąd Najwyższy w uzasadnieniu stwierdził: Wskazanym obowiązkiem objęte są wszystkie twierdzenia, zarzuty oraz dowody, a zatem nie tylko te, które odnosiłyby się do twierdzeń i dowodów przedstawionych w pozwie. Jeśli powód w pozwie nie poda twierdzeń lub dowodów uzasadniających jego legitymację procesową oraz zgłoszone roszczenie, a pozwany z tego zaniedbania powoda wyprowadzi zarzut, to - zważywszy na uregulowanie przyjęte w art. 47912 § 1 k.p.c. - powód nie będzie mógł zwalczać tego zarzutu okolicznościami, których, mimo obowiązku, nie powołał w pozwie. Jeśli natomiast pozwany nie zakwestionował w odpowiedzi na pozew twierdzeń powoda i powołanych przez niego dowodów
wskazujących na przysługującą powodowi czynną legitymację procesową oraz zasadność roszczenia, to pozwany nie tylko pozbawia się prawa zgłaszania w tym zakresie w toku postępowania twierdzeń, zarzutów i dowodów, lecz stwarza także podstawę zastosowania przez sąd art. 230 k.p.c.
Zgodnie z art. 232 k.p.c. strona zobowiązana jest zgłaszać wnioski dowodowe. Ma także obowiązek dawać wyjaśnienia, co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i przedstawiać dowody (art. 3 k.p.c.). Ewentualne ujemne skutki nie przedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku. (wyrok SN z 15 VII 1999 r. I CKN 415/99) Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.), powinno być udowodnione przez stronę je zgłaszającą, art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. (wyrok SN z 22 XI 2001 r. I PKN 660/00 Wokanda 2002/7-8/44)
Przewidziane w art. 232 zd.2 k.p.c. uprawnienie sądu dopuszczenia dowodu niewskazanego przez strony ma charakter wyjątkowy (wyrok SN z 26 I 2000 r. III CKN 567/98). Dopuszczenie dowodu z urzędu jest prawem, a nie obowiązkiem sądu. (post. SN z 7 XII 2000 r. II CKN 1322/00) Sąd podejmuje z urzędu inicjatywę dowodową jedynie w sytuacjach szczególnych. (uchwała składu 7 sędziów SN z 19 V 2000 r. III CZP 4/00 OSNC 2000/11/195) Przepisy procedury cywilnej w żadnym razie nie obligują go do przeprowadzania w sprawie gospodarczej z urzędu postępowania dowodowego.
Obowiązująca w procesie cywilnym zasada kontradyktoryjności zwalnia sąd orzekający z odpowiedzialności za rezultat postępowania dowodowego, którego dysponentem są same strony. (wyrok SN z 16 XII 1997 r. II UKN 406/97 OSNAPiUS 1998/21/641). Ukształtowany system kontradyktoryjnego procesu wyklucza czynienie przez stronę sądu orzekającego adresatem działań czy dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia jej twierdzeń i wykrycia środków dowodowych pozwalających na udowodnienie wysuniętych przez nią żądań.
Art. 479(16) Sąd powinien dążyć do wydania wyroku w sprawie w terminie trzech miesięcy od daty złożenia pozwu. Sprawy o zawarcie, zmianę i rozwiązanie umowy oraz o ustalenie jej treści powinny być rozpoznawane w pierwszej kolejności.
Art. 479(17) Sąd może wydać wyrok na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo.
Art. 479(18) § 2. Sąd może wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany nie złożył odpowiedzi na pozew. § 3. Do sprzeciwu od wyroku zaocznego przepis art. 47914 § 2 stosuje się odpowiednio.
Art. 204 § 1. Powództwo wzajemne jest dopuszczalne, jeżeli roszczenie wzajemne jest w związku z roszczeniem powoda lub nadaje się do potrącenia. Powództwo wzajemne można wytoczyć bądź w odpowiedzi na pozew, bądź oddzielnie, nie później jednak niż na pierwszej rozprawie, albo w sprzeciwie od wyroku zaocznego.
Należy pamiętać, że pierwsza rozprawa to ta, która odbyła się w sposób prawidłowy, strony były powiadomione, bez względu na to, czy sąd podejmował w jej trakcie jakiekolwiek czynności procesowe, czy pozwany główny, a powód wzajemny był na rozprawie obecny, czy i z jakich przyczyn wnosił o odroczenie rozprawy. Pozew wzajemny wniesiony z opóźnieniem traktowany jest jako pozew, zarządzeniem przewodniczącego wydziału wyłączany jest do odrębnego rozpoznania i podlega odrzuceniu ze względu na niedopuszczalność drogi sądowej.
Sędzia podkreśliła, że w pozwie trzeba wyraźnie powołać podstawy, na jakich się on opiera (podstawy prawa wspólnotowego) i unikać odniesień do prawa krajowe (np. ustawy o nieuczciwej konkurencji, czy prawa autorskiego), gdyż przepisy mówią, iż we wszystkich sprawach, w których nie jest właściwy sąd wspólnotowy, właściwy jest sąd krajowy. Jak podkreśliła Pani Sędzia, sprawa wejdzie wówczas do sądu krajowego, dlatego sprawy wspólnotowe, trzeba wyraźnie oddzielić od krajowych i nie mieszać przepisów – podstaw prawnych.
Art. 730 § 1. W każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny można żądać udzielenia zabezpieczenia.
Art. 730(1) § 1. Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. § 2. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie.
Art. 67. § 1. Osoby prawne oraz inne organizacje mające zdolność sądową dokonują czynności procesowych przez organy uprawnione do działania w ich imieniu.
Art. 89 § 1. Pełnomocnik obowiązany jest przy pierwszej czynności procesowej dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny odpis pełnomocnictwa. Adwokat i radca prawny, a także rzecznik patentowy mogą sami uwierzytelnić odpis udzielonego im pełnomocnictwa. Sąd może w razie wątpliwości zażądać urzędowego poświadczenia podpisu strony.
Art. 97 § 1. Po wniesieniu pozwu sąd może dopuścić tymczasowo do podjęcia naglącej czynności procesowej osobę nie mogącą na razie przedstawić pełnomocnictwa. Zarządzenie to sąd może uzależnić od zabezpieczenia kosztów.
§ 2. Sąd wyznaczy równocześnie termin, w ciągu, którego osoba działająca bez pełnomocnictwa powinna je złożyć albo przedstawić zatwierdzenie swej czynności przez stronę. Jeżeli termin upłynął bezskutecznie, sąd pominie czynności procesowe tej osoby. W tym wypadku przeciwnik może żądać od działającego bez umocowania zwrotu kosztów spowodowanych jego tymczasowym dopuszczeniem.
Zgodnie z art. 67 § 1 k.p.c. osoby prawne (także zagraniczne) dokonują czynności procesowych przez organy uprawnione do działania w ich imieniu. Nadto, stosownie do treści art. 68 k.p.c. organ, o którym mowa w art.67 § 1 k.p.c., ma obowiązek wykazać swoje umocowanie dokumentem przy pierwszej czynności procesowej. W ocenie Sądu, przepisy art. 89 § 1 oraz 126 § 3 k.p.c. nie dezaktualizują tego obowiązku. Innymi słowy, pełnomocnik procesowy działający w imieniu osoby prawnej obowiązany jest złożyć własne pełnomocnictwo (art. 89 § 1 k.p.c.) oraz dokument potwierdzający, że osoby, które udzieliły pełnomocnictwa są do tego uprawnione. (art. 68 k.p.c.).
Niezbędnym elementem dla oceny przez Sąd prawidłowości umocowania jest wskazanie daty udzielenia pełnomocnictwa lub złożenie odpisu pełnego z rejestru handlowego, na potwierdzenie, że osoba udzielająca pełnomocnictwa była w każdym czasie uprawniona do reprezentowania strony.
Art. 89 § 1 k.p.c. uprawnia adwokata, radcę prawnego, a także rzecznika patentowego do uwierzytelnienia odpisu udzielonego im pełnomocnictwa. Przepis ten jednak nie ma zastosowania do innych dokumentów, w tym także wymienionych w art. 68 k.p.c. (z wyjątkiem art. 89 § 1 i art. 485 § 4 k.p.c.) Odnośnego upoważnienia nie zawierają także przepisy ustawy o adwokaturze (tak też Sąd Najwyższy w uchwale z 19 V 2004 r. IIICZP 21/04 OSNCP 7-8/2005 poz.118).
Odpis z rejestru handlowego, zaświadczenia i inne dokumenty winny być złożone w oryginałach lub kopiach urzędowo poświadczonych za zgodność z oryginałem przez notariusza lub za granicą przez konsula w ramach wykonywania czynności notarialnych (art. 79 pkt 7 i art. 96 pkt 2 ustawy z 14 II 1991 r. Prawo o notariacie, art. 19 ust.1 pkt 1 ustawy z 13 II 1984 r. o funkcjach konsulów Rzeczypospolitej Polskiej).
Należy też pamiętać o prawidłowym wskazaniu adresu strony będącej osobą fizyczną, jest to jej adres zamieszkania, a nie ten, pod którym prowadzi ona działalność gospodarczą. Korzystne jest także przedstawienie stosownego zaświadczenia o prowadzeniu / lub nie / takiej działalności tak, aby sprawie mógł być nadany właściwy bieg w trybie zwykłym lub postępowań w sprawach gospodarczych.