Source: http://pamietnikwindykatora.pl/on-tylko-dwie-pary-butow-ma/
Timestamp: 2019-03-20 23:28:06+00:00
Document Index: 64085988

Matched Legal Cases: ['art. 915', 'art. 913', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 266', 'art. 233', 'art. 913', 'art. 233', 'in fine', 'art. 304', 'art. 913', 'art. 304', 'art. 13', 'art. 598', 'art. 671', 'art. 913', 'art. 233', 'art. 42', 'art. 916', 'art. 216']

﻿ On tylko dwie pary butów ma… Wyjawienie majątku
Bałbym się złamać prawo. Nawet jeżeli prawdopodobieństwo ujawnienia tego byłoby bliskie zeru. I tak też na przykład dłużnicy w sprawach o zapłatę pożyczki załatwiają sobie świadków, na przykład kolegę który przed sądem kłamie że dłużnik zwrócił pożyczkę wierzycielowi ale bez pokwitowania i że on – świadek był przy tym. No, zobaczcie: Kulisy (?) uznania przez sąd, że „świadek” faktycznie widział, jak dłużnik zwrócił wierzycielowi 50 tys zł. z ręki do ręki, bez pokwitowania. Sąd uwierzy albo nie (częściej chyba nie) świadkowi ale nawet jak nie uwierzy to nie ukarze świadka za składanie fałszywych zeznań bo pewności, dowodów sąd nie ma na to że świadek skłamał (i że tak naprawdę świadkiem nie był). Gdyby jednak wyszło to kłamstwo na jaw to grozi za takie składanie fałszywych zeznań kara do 3 lat pozbawienia wolności.
A już na pewno, będąc pouczonym przez sąd o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, nie skłamałbym jak jeden dłużnik podczas procedury sądowego wyjawienia majątku. Zapytany o jego stan majątkowy odpowiedział że ma tylko dwie pary butów. Do tej procedury wyjawienia majątku doprowadziła jego była żona. Potem zleciła mi windykację, po bezskutecznej egzekucji komorniczej. Coś mnie tknęło jednak i wystosowałem do wydziału geodezji urzędu miejskiego zapytanie, czy jest właścicielem nieruchomości. Odpowiedź – tak, ma dwa mieszkania i udział w kamienicy. Wyjątkowo więc bezczelny typ; majątek pod nosem wszystkich a on tak łże w sądzie. Tak swoją drogą jak komornik egzekucję prowadził że nie ustalił tych nieruchomości…
Co prawda, to osoba która nieświadomie złożyła fałszywe zeznania może uniknąć odpowiedzialności karnej no ale przecież nie w takiej sytuacji gdy wyjawiający majątek „zapomina” że ma nieruchomości.
Komentarze do 'On tylko dwie pary butów ma… Wyjawienie majątku'
Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'On tylko dwie pary butów ma… Wyjawienie majątku'.
Proszę przeczytać http://www.rp.pl/artykul/573624.html wedle którego za kłamanie na wyjawieniu majątku nie ma odpowiedzialności karnej
„Wierzyciel wnioskujący o wyjawienie majątku z pewnością działa w przeświadczeniu, że złożenie przez dłużnika nieprawdziwego bądź niepełnego wykazu majątku zostanie ukarane.
Tymczasem z nieznanych powodów kodeks postępowania karnego nie nakłada na sąd obowiązku uprzedzenia dłużnika przed złożeniem przez niego wykazu majątku i przyrzeczenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Przepis art. 915 § 2 stanowi jedynie, że sąd odbiera wykaz i przyrzeczenie, przy czym treść roty przyrzeczenia nie odnosi się do odpowiedzialności karnej, lecz stanowi o „odpowiedzialności przed prawem”. Brzmienie roty wskazane w art. 913, jako zakorzenione w tradycji, nie jest kwestionowane – jej przytoczenie w tym miejscu ma wyłącznie na celu wskazanie, że to przyrzeczenie ze względu na zacytowany zwrot nie może być traktowane jako oświadczenie odbierane „pod rygorem odpowiedzialności karnej”, co ma znaczenie na gruncie prawa karnego.
Przepis regulujący odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań stanowi: „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” (art. 233 § 1 kodeksu karnego).
Przepis ten pozostaje w ścisłym związku z art. 233 § 2 k. k., według którego warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo składania fałszywych zeznań jest to, aby „przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie”. Dlatego w procesie cywilnym przy przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadka uprzedza się go o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań (por. art. 266 § 1).
Zaznaczenie powyższego zwrotu z art. 233 § 2 k. k. jest niezwykle istotne, gdyż w omawianym zakresie istnieją duże wątpliwości, czy samo przyrzeczenie według roty z art. 913 umożliwia skuteczne pociągnięcie do odpowiedzialności nierzetelnego dłużnika (art. 233 § 2 in fine k. k.). Otóż w procesie, gdy zachodzi potrzeba przesłuchania jednej ze stron pod przyrzeczeniem, to „przed odebraniem przyrzeczenia sąd uprzedza stronę o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań” (art. 304 zd. 2).
Ustawa nie stawia tego wymogu, gdy chodzi o odebranie przyrzeczenia z art. 913. Wątpliwe jest przy tym, czy należałoby tę część przepisu art. 304 zd. 2 stosować do dłużnika jako strony postępowania sądowego poprzez art. 13 § 2, albowiem k. p. c. co do innych postępowań nakłada na sąd odrębny obowiązek pouczenia stron o odpowiedzialności karnej, tj. gdy chodzi o złożenie oświadczenia o miejscu pobytu osoby pozostającej pod władzą rodzicielską (art. 598 11 § 2 zd. 2) czy też zapewnienia spadkowego (art. 671 § 3).
Wątpliwe jest również, czy treść roty z art. 913 pozwala na podciągnięcie czynu nierzetelnego dłużnika pod przepis art. 233 § 6 k. k. stanowiący, że przepisy o odpowiedzialności karnej za przestępstwo składania fałszywych zeznań „stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej”.
Rodzące się wątpliwości powinny zostać przy najbliższej nowelizacji kodeksu rozwiane poprzez dodanie tego obowiązku sądom, w przeciwnym razie powstaje duże pole do popisu obrońcy dłużnika w sprawie karnej – wszak zasada określoności przestępstwa wynika z art. 42 „
Pytanie do „admina”-jesteś windykatorem czy komornikiem? Czysta ciekawość 😉
Windykatorem.
„windykatorze” i „kolego po fachu” nie rozumiem tego mieszania k.p.c. z k.k. A jeśli już chcieliście błysnąć przed całym światem swą fachowością i wiedzą, to trzeba było poszukać tej „strasznej” kary dla dłużnika w art. 916 k.p.c.. Mało tego, nie zapominajmy o oczywistej ochronie przed wszelkimi niewygodnymi pytaniami, jaką daje każdej osobie treść art. 216 k.p.c.
Na razie przeczytałem kilka ostatnich wpisów i ten jest pierwszy który komentuję. Tym niemniej forma bloga wydaje się kontrowersyjna, ze względu na zainteresowanie autora „faktami” wykraczającymi poza jego „prawne umocowanie”.
Nie ma w 916kpc kary za złożenie fałszywego wykazu.
Znalazłem jego nieruchomości więc kara mnie nie interesuje. Nie wiem jakie „fakty” wykraczające poza umocowania masz na myśli.
A w rzeczy samej to wpisu dokonałem po to aby uświadomić wierzycielom, że szkoda czasu i chyba pieniędzy na to wyjawianie majątku przed sądem.