Source: https://www.eporady24.pl/egzekwowanie_postanowien_wyroku_w_sprawie_spotkan_ojca_z_dzieckiem,pytania,3,61,2699.html
Timestamp: 2020-04-02 16:32:09+00:00
Document Index: 44614070

Matched Legal Cases: ['art. 113', 'art. 1131', 'art. 1050', 'art. 1135', 'art. 5821', 'art. 111']

Egzekwowanie postanowień wyroku w sprawie spotkań ojca z dzieckiem
Autor: Kamilla Stefaniuk-Borówka • Opublikowane: 11.08.2010
W wyroku sądowym zostały ustalone kontakty ojca z dzieckiem. Ojciec jednak dość często odwołuje zaplanowane spotkania. Czy jest jakakolwiek możliwość złożenia do sądu wniosku z prośbą o wyegzekwowanie od ojca postanowień wyroku?
Podstawowym przepisem w zakresie kontaktów rodziców z dziećmi jest art. 113 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 – w skrócie K.r.io.) zgodnie z którym „niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dzieci mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów”.
W artykule 113 K.r.io. określono też, na czym mają polegać kontakty z dzieckiem. Otóż, „kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności: przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej”.
Ponadto, „jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy” (art. 1131 K.r.io.).
Z treści Pani pytania i załączonego wyroku sądowego wynika, że o sposobie i częstotliwości widzeń Pani byłego męża z synem rozstrzygnął sąd, przyznając ojcu dziecka prawo do dość częstych spotkań. Jak jednak Pani twierdzi, nie respektuje on postanowień sądu i w dowolny sposób je realizuje, m.in. nie dotrzymując terminów spotkań.
Co można zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim ojciec dziecka ma nie tylko prawo, ale i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem. W pierwszej kolejności należy jednak rozstrzygnąć, czy ojciec zaniedbuje kontakty z dzieckiem dlatego, że mu na tych spotkaniach nie zależy, czy ma prostu kłopot z dotrzymywaniem terminów i właściwym rozplanowaniem czasu.
W przypadku tej drugiej sytuacji być może kara grzywny byłaby wystarczającą motywacją. Zgodnie z art. 1050 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego „jeżeli dłużnik ma wykonać czynność, której inna osoba wykonać za niego nie może, a której wykonanie zależy wyłącznie od jego woli, sąd, w którego okręgu czynność ma być wykonana, na wniosek wierzyciela po wysłuchaniu stron wyznaczy dłużnikowi termin do wykonania i zagrozi mu grzywną na wypadek, gdyby w wyznaczonym terminie czynności nie wykonał”. Tak naprawdę to jedyna sankcja, kara, jaka może być zastosowana wobec ojca, który nie dotrzymuje terminów spotkań z dzieckiem ustalonych postanowieniem sądu. Aby skorzystać z takiej możliwości, powinna Pani złożyć odpowiedni wniosek do sądu.
Powinna też Pani się zastanowić (skoro ojciec dziecka często odwołuje spotkania), czy nie wystąpić do sądu opiekuńczego o zmianę postanowienia w zakresie kontaktów byłego męża z dzieckiem w taki sposób, aby te kontakty były mimo wszystko rzadsze i bardziej ograniczone czasowo. Zgodnie bowiem z art. 1135 K.r.io. „sąd opiekuńczy może zmienić rozstrzygnięcie w sprawie kontaktów, jeżeli wymaga tego dobro dziecka”.
Przeprowadzenie rozprawy w powyższej sprawie jest obowiązkowe. Zgodnie natomiast z treścią art. 5821 § 2 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego sąd „może odebrać od osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem lub osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, przyrzeczenie określonego zachowania”. Na sprawie o zmianę postanowienia dotyczącego kontaktów sąd może odebrać od ojca dziecka obietnicę należytego wykonywania postanowień sądu w przedmiocie spotkań z dzieckiem. Często takie publiczne zobowiązanie działa mobilizująco, jednak niedotrzymanie tego przyrzeczenia nie jest zagrożone żadną sankcją i może stanowić jedynie podstawę zmiany postanowienia w przedmiocie ustalenia kontaktów z dzieckiem. Wobec powyższego brak jest jakichkolwiek sankcji karnych (oprócz wcześniej wymienionej grzywny) za naruszenie obowiązku utrzymywania kontaktów z dzieckiem.
Może okazać się, że będzie to dobre rozwiązanie: byłemu mężowi łatwiej będzie dotrzymać terminów spotkań, a tym samym Pani będzie łatwiej planować, a dziecko nie będzie zawiedzione, że tata kolejny raz odwołał spotkanie.
Jeżeli jednak ojciec dziecka celowo unika kontaktów z dzieckiem, nie dba o nie i nic nie wskazuje na poprawę w tym zakresie, to w takiej sytuacji brak kontaktów i zainteresowania dzieckiem może uzasadniać rozstrzygnięcie sądu o ograniczeniu bądź pozbawieniu władzy rodzicielskiej rodzica, który się od takiej osobistej styczności uchyla. Sąd bowiem nie jest w stanie zmusić ojca do odwiedzania dziecka i zajmowania się nim. A utrzymujący się stan braku kontaktu rodziców z dzieckiem może i powinien skutkować potrzebą wszczęcia postępowania dotyczącego władzy rodzicielskiej.
Zgodnie bowiem z art. 111 § 1 K.r.io. „jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców”. Natomiast zgodnie z § 1a „sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem”.
Nie jest możliwe określenie, ile konkretnie spotkań ojciec dziecka ma odwołać, aby można było uznać, że zaniedbuje swoje obowiązki względem dziecka. Decyzja o złożeniu do sądu wniosku o zmianę postanowienia dotyczącego kontaktów z dzieckiem należy tylko od Pani i od Pani subiektywnej oceny, czy przekładanie widzeń przez byłego męża ma negatywny wpływ na rozwój dziecka i na jakość jego życia. Proszę też rozważyć – przecież zna Pani swojego byłego męża – czy niedotrzymywanie terminów spotkań może być wynikiem rozmyślnego zaniedbywania dziecka, czy po prostu rzeczywiście nie mógł on z ważnych powodów przyjechać. Jak pisałam, nie ma Pani obowiązku takiego wniosku składać – jego złożenie zależy tylko od Pani oceny sytuacji z uwzględnieniem najważniejszego – dobra dziecka.
Oczywiście ograniczenie bądź pozbawienie władzy rodzicielskiej w żaden sposób nie wpływa na istnienie obowiązku alimentacyjnego względem małoletniego. Obowiązek ten wynika bowiem nie z wykonywania władzy rodzicielskiej, ale z samego faktu pokrewieństwa z małoletnim.
Jestem mężatką i mam kilkumiesięczne dziecko. Komu sąd powierzyłby opiekę nad dzieckiem, jeżeli doszłoby do rozwodu? Jak mogłyby wyglądać widzenia z ojcem i z dziadkami ze strony ojca?
Po moim i dziecka wyjeździe za granicę jego ojciec złożył w sądzie pozew o ustalenie kontaktów, twierdzi, że mu utrudniam widzenia z dzieckiem. Wcześniej podpisał zgodę na wyrobienie paszportu. Teraz grozi, że to ja będę musiała mu przywozić dziecko do Polski „na widzenia”, bo inaczej śc