Source: http://zbawienie.forumotion.com/t124-czy-politycy-to-idioci
Timestamp: 2018-02-24 15:55:20+00:00
Document Index: 51276728

Matched Legal Cases: ['art. 117', 'art. 133', 'art. 135', 'art. 137', 'art. 196', 'art. 200', 'art. 202', 'art. 212', 'art. 55', 'art. 23']

Czy politycy to idioci?
by Zwykły on 28th Październik 2015, 18:42
Nie wszyscy, bo niektórzy celowo i sprytnie nas wyniszczają.
Ale ci akurat rozumem nie grzeszą
http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/szef-sld-przylapal-ich-na-goracym-uczynku-mlodzi-dzialacze-krytykowali-go-przed-jego-gabinetem,1475958.html?playlist_id=18702
Re: Czy politycy to idioci?
by thewordwatcher on 27th Styczeń 2018, 04:10
Znalazłem ciekawy artykuł, który rzuca wiele światła na pewne rzeczy i jest zalecane, aby się z nim lepiej zapoznać, zanim zbytnio nie skrytykujemy władz czy osobistości.
http://www.focus.pl/artykul/kiedy-mowa-nienawisci-lamie-prawo
Podstawowym przepisem odnoszącym się do zjawiska mowy nienawiści jest w Polsce artykuł 256 kodeksu karnego, zakazujący propagowania totalitarnego ustroju państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym lub wyznaniowym. Jednak hejt można ścigać także na podstawie innych zapisów prawa. W kodeksie karnym są to czyny takie jak:
pochwała wojny napastniczej (art. 117 par. 3),
znieważenie narodu (art. 133),
znieważenie prezydenta RP (art. 135 par. 2),
znieważenie polskiej lub obcej flagi (art. 137),
obraza uczuć religijnych (art. 196),
pochwała pedofilii (art. 200b),
rozpowszechnianie pornografii (art. 202),
pomówienie (art. 212).
Działania, które mają związek z mową nienawiści, opisano też w innych ustawach. Chodzi o zaprzeczanie wbrew faktom zbrodniom komunistycznym lub nazistowskim (art. 55 ustawy o IPN) oraz naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 kodeksu cywilnego). W wielu przypadkach trudno wyznaczyć granicę między ostrą i zasłużoną krytyką a napaścią i sianiem nienawiści.
Czytaj więcej: Co się dzieje w głowie hejtera?
„Podstawową kwestią jest tu rozróżnienie między faktem a opinią."
"W Polsce sądy rozpatrujące sprawy o zniesławienie rzadko się tym zajmują, choć z przepisów jasno wynika, że zniesławić można kogoś tylko podając nieprawdziwe fakty” – wyjaśnia Dorota Głowacka, koordynator programu Obserwatorium wolności mediów w Polsce Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Jako przykład podaje sprawę internauty, który swoje byłe miejsce zatrudnienia nazwał „polskim obozem pracy”. Pracodawca skierował sprawę do sądu. Ten uznał jednak, że pracownik może użyć takiego nieprzyjemnego określenia, bo nie jest ono stwierdzeniem faktu, lecz opinią. Co innego, gdyby zarzucił pracodawcy, że jest złodziejem czy łapówkarzem – takie stwierdzenia, jeśli nie są poparte dowodami, kwalifikują się już jako pomówienia.
Czytając to prawo już widać, ze nasze rządy jaskrawie je łamały i nadał łamią.
Mamy ciągłe pochwały wojen napastniczych jak na Irak czy Afganistan a nawet
Polska bierze czy brała w nich udział.
Rząd nieustannie znieważa naród bredniami o szczepionkach czy o GMO a zwłaszcza odnośnie indoktrynacji gender.
Tego to nie wiedziałem i myślałem że Tusk uwielbiał, kiedy krzyczano na stadionach - matole.
Wciska się nam katolicyzm! Całowanie głowy państwa papieża po rękach obraża moje uczucia religijne.
Może nie bezpośrednio, ale czy jest ona rozpowszechniana z milczącą aprobatą rządu?
Czyli na bardziej poważnie z niepoważnymi rządami - miejmy opinie i nie przedstawiajmy osobiście czegoś, co nie jest faktem.
Jeżeli cytujemy na forum, zawsze podawajmy źródła informacji. Mogą one być błędne ale to owe źródła są odpowiedzialne za rozpowszechnianie ich.
» Politycy to idioci