Source: http://www.paranomia.pl/artykuly-archiwalne/5-rozwazania
Timestamp: 2019-10-24 04:16:58+00:00
Document Index: 64997614

Matched Legal Cases: ['art. 183', 'art. 183', 'SA/Gd ', 'art. 84', 'art. 80', 'art. 107', 'SA/Po ']

Jesteś tutaj: Strona Główna Artykuły archiwalne Rozważania
nowotwór rak nerki wyrok WSA związki zawodowe sanepid Słupsk IMP w Łodzi NSA przepisy bhp Wanda Gawlik warunki pracy Curver S.A przedstawiciele barwnik pylisty WSA Gdańsk słupski sanepid opinia lekarska www.gp24.pl kadm opary gazów choroba zawodowa Głos Pomorza bezprawie brak przerw Wiesław Smolicha indukcja nowotworu RPO WOMP Gdańsk skarga do NSA karta narażenia Głos Słupski niechciany gość Newell Rubbermaid Strasburg barwniki pyliste sanepid Gdańsk Dom-Plast treść skargi prezydent pismo HFPCz sanepid Skarga Strasburg skarga NSA Interwencja nerka IP komputera cookies NSZZ Solidarność WOMP w Gdańsku PPIS w Słupsku gest Kozakiewicza
Opublikowano: środa, 24, luty 2010 21:16
Oczekując na przesłanie przez WSA w Gdańsku wyroku, wraz z uzasadnieniem, w celu złożenia skargi kasacyjnej do NSA, przejrzałem orzecznictwo NSA w podobnych sprawach. Lektura tych orzeczeń upewnia mnie tylko w przekonaniu, że sprawa nie jest jeszcze przegrana, choć wiele zależy od sposobu sformułowania skargi. Naczelny Sąd Administracyjny, bowiem wiele skarg oddala z uwagi na złe ich skonstruowanie.
Zgodnie bowiem z art. 183 §1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., to Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej i wyłącznie w granicach wyżej określonych może rozpatrywać wniesioną skargę.
Taki kruczek prawny, który nakazuje bardzo uważne formułować zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej. Z lektury orzeczeń NSA, stwierdziłem, że nie każdy to potrafi. Dużo więc zależy od prawnika, który będzie sporządzał ową skargę. Nie jestem prawnikiem, ale stwierdziłem, że trochę wiedzy w tym kierunku mi nie zaszkodzi, choćby tylko dlatego, aby orientować się z grubsza w tym, co napisze piszący skargę w moim imieniu.
Wydaje mi się, że skargę można oprzeć między innymi na artykule 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku "Prawo postępowania przed sądami administracyjnymi" ( Dz.U.Nr.153 poz.1270 ze zm.), choć są to tylko moje domysły, a wiele będzie zależało od uzasadnienia do wyroku sporządzonego przez WSA w Gdańsku.
Wspomniany artykuł 153 p.p.s.a. brzmi:
" Ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą ten sąd oraz, organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.".
Twierdzę bowiem, że organy inspekcji sanitarnej nie zastosowały się i nie wykonały zaleceń Sądu zawartych w prawomocnym wyroku z dnia 01 stycznia 2005 roku Sygn. akt III SA/Gd 57/05.
W wyroku tym Sąd wyraźnie stwierdził:
" Niejednokrotnie zdarzyć się może, że istotna w sprawie okoliczność jest przedmiotem kontrowersji w środowisku naukowym. Zasadą jednakże w przypadku, gdy strona postępowania powołuje się, dla wsparcia swoich twierdzeń na konkretne publikacje naukowe powinno być powołanie się w orzeczeniu lekarskim na odmienne stanowisko autorytetów naukowych wyrażone także w konkretnych publikacjach naukowych, a nie na bliżej nieokreślone, co do swej treści i charakteru komputerowe bazy danych. Dopiero w takim przypadku możliwa staje się rzetelna weryfikacja stanowiska strony ubiegającej się o stwierdzenie choroby zawodowej.".
Nie uczyniono tego, choć orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest jedynie opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. i powinno wyjaśnić wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i wiarygodny. Pominięto opracowania naukowe wskazujące kadm, jako czynnik wywołujący raka nerki zupełnie je ignorując.
Zgadzam się z twierdzeniami sanepidu, który twierdzi, że podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw jej stwierdzenia, jest związany orzeczeniami lekarskimi wydanymi w sprawie nie posiada prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Nigdy tego nie kwestionowałem. Jednak nie oznacza to zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie. Sanepid przed wydaniem decyzji w oparciu o art. 80 k.p.a. musi dokonać oceny wiarygodności opinii i nie może oprzeć swojego rozstrzygnięcia na orzeczeniu lekarskim, które niedostatecznie lub w sposób nieprzekonujący uzasadnia zajęte stanowisko. W mojej ocenie opinie lekarskie, jakie wydawały jednostki uprawnione obarczone są wieloma błędami. Zawierają lakoniczne stwierdzenia i niepoparte są żadnymi badaniami naukowymi, które by wskazywały na wiarygodność wyrażonych w nich sądów. Opinia nie może ograniczać się do samej konkluzji. Winna ona zawierać uzasadnienie, które pozwoli organom administracji na sprawdzenie, na jakich przesłankach biegły oparł swą konkluzję i tym samym skontrolować prawidłowość rozumowania biegłego. W tej sprawie organ akceptując wnioski z orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie nie wyjaśnił, w jaki sposób przeprowadził ocenę tych orzeczeń i nie odniósł się praktycznie do żadnego z moich zarzutów zgłaszanych w toku postępowania.
Tak sporządzone decyzje sanepidu, a także uzasadnienia organów obu instancji rażąco naruszają art. 107 § 3 k.p.a..
Osobną sprawą jest zaniechanie, wbrew stanowisku Sądu zawartym we wspomnianym wyroku, ustalenia składu i producenta kluczowych dla sprawy barwników pylistych. Sąd wskazał wprost:
"...Skoro takich atestów brak, to rzeczą organów prowadzących postępowanie administracyjne było ustalenie nazw producentów stosowanych barwników pylistych i ustalenie ich składu - choćby w drodze zasięgnięcia informacji u producenta",
"Wyjaśnienia wymaga także obecność w środowisku pracy skarżącego innych wymienianych przez niego w odwołaniu substancji szkodliwych i ewentualna rola tych substancji w etiologii choroby skarżącego.".
Zaniechano tego stwierdzając wprost, że: " ...nie można tego ustalić, ponieważ pracodawca nie podaje i minęło już tyle lat.". Równocześnie nie przeprowadzono dowodu z przedłożonych przeze mnie specyfikacji siarczku kadmu uzyskanego od krajowego producenta barwników kadmowych. Pomimo tego, że w postępowaniu administracyjnym ciężar udowodnienia faktów uzasadniających wydanie decyzji spada na organ administracyjny.
Równocześnie dano wiarę twierdzeniom lekarzy orzeczników o śladowej zawartości kadmu w barwniku kadmowym, opartych na przedstawionych przez pracodawcę badaniach wyrobów gotowych z barwników granulowanych i atestach tych barwników. Organy sanepidu sporządzają karty narażenia zawodowego i określają narażenie na czynniki szkodliwe w środowisku pracy, jako śladowe nie dysponując żadnymi badaniami w tym kierunku.
Zauważyć należy, że zgodnie z aktualnym orzecznictwem sądowym w zakresie chorób zawodowych, brak pomiarów poziomu narażenia nie może być interpretowany na niekorzyść pracownika, co do rozstrzygnięcia postępowania w sprawie choroby zawodowej ( wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19.10.2006 r. sygn. akt IV SA/Po 293/06 ).
Już tylko te fakty dyskredytują całość przeprowadzonego postępowania i wydane w wyniku niego błędne opinie lekarskie.
Pozostaje tylko czekać na uzasadnienie wyroku jakie zaprezentuje Sąd.