Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/345752,czlonkowie-spoldzielni-sami-zdecyduja-o-cenie-wykupu-mieszkan.html
Timestamp: 2017-11-24 13:15:01+00:00
Document Index: 3194229

Matched Legal Cases: ['art. 126', 'art. 56', 'art. 78', 'art 20', 'art 21', 'art 64', 'art 31', 'art 20']

Członkowie spółdzielni sami zdecydują o cenie wykupu mieszkań - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoCzłonkowie spółdzielni sami zdecydują o cenie wykupu mieszkań
autor: Adam Makosz19.08.2009, 03:00
Walne zgromadzenia będą mogły wprowadzać dodatkowe opłaty przy przekształcaniu mieszkań lokatorskich. Jeżeli spółdzielcy nie podejmą uchwał, nadal będzie możliwe wyodrębnienie własności mieszkań za złotówkę. Ustanowienie spółdzielczej własności będzie możliwe poprzez zawarcie zwykłej umowy pisemnej.
– Propozycja zawiera zmiany uwzględniające orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 17 grudnia 2008 r. W wyroku tym Trybunał uznał, że niedopuszczalne jest przekształcanie mieszkań lokatorskich w odrębną własność za symboliczną złotówkę – wyjaśnia Piotr Styczeń, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za spółdzielnie mieszkaniowe.
Zgodnie z projektem od 30 grudnia 2009 r. walne zgromadzenia będą uprawnione do wprowadzania dodatkowych opłat przy wyodrębnianiu własności mieszkań lokatorskich. Ich wysokość nie będzie mogła przekraczać różnicy pomiędzy wartością rynkową lokalu a zwaloryzowaną wartością wkładu mieszkaniowego lub jego części. Różnica ta miałaby podlegać zmniejszeniu o 50 proc. pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub z innych środków, zwaloryzowanej proporcjonalnie do aktualnej wartości mieszkania. Tym samym lokatorzy, którzy w przyszłym roku zdecydują się na przekształcenie mieszkania lokatorskiego w odrębną własność, po wejściu w życie uchwał walnego zgromadzenia będą musieli zapłacić dodatkowo nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Z kolei ci, którzy złożą wnioski wcześniej, dostaną własność lokalu, zwracając spółdzielni koszty jego budowy, nominalną kwotę umorzenia państwowego kredytu (od kilku do kilkudziesięciu złotych) i spłacając bieżące zadłużenie czynszowe.
– Pod koniec 2008 roku w rękach lokatorów znajdowało się nieco ponad 400 tys. mieszkań. Trybunał pozwolił na podtrzymanie obowiązujących zasad przekształceń za symboliczne kwoty do końca 2009 r., więc wiele spośród tych osób może do tego czasu przynajmniej złożyć wnioski o uwłaszczenie – zauważa Barbara Grzybowka-Kabańska, wiceprezydent Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości.
Komentarz GP: Spółdzielcza sprawiedliwość
cpkir@wp.pl(2009-08-19 10:00) Zgłoś naruszenie 00
moja mama wykupiła mieszkanie 15 lat temu za duża pieniądze, ale nie miała założonej księgi wieczystej.
Czy teraz należy zakładać do tego księgę wieczystą czy może to funkcjonaować tak dalej?
wasyl b.(2009-08-26 12:42) Zgłoś naruszenie 00
Ja osobiscie jako członek Spółdzielni - wyznaczam sobie cenę : 0,09 groszy za moje 90-metrowe mieszkanie w łodzi. Jak można , to czemu nie .I na mówię swoich współlokatorów , abyśmy ustalili sobie ceny wykupów mieszkań na 9 groszy . Jak mamy idiotów p/osłów , to bierzmy póki można.
Sympatyk(2010-01-01 12:07) Zgłoś naruszenie 00
Szanowny Panie dziękujemy za obszerna ciekawą korespondencję. Dziwi nas fakt, że wiele spółdzielców nie porusza zasadniczego problemu. Zarząd, Rada Nadzorcza, Walne Zgromadzenia, Przedstawiciela Zebrania są to urzędy stwora PRL. Wiele krytycznych uwag do przepisów prawa spółdzielczego i statutu. Uczciwi lokatorzy nie mając szans dochodzić swoich racji w Sądach RP szukają pomocy w Strasburgu. Grupa samozwańczych cwaniaków za fundusze lokatorów zatrudnili Radców Prawnych którzy w swoim środowisku fachowo bronią oszustów. Czas najwyższy odwołać te grupy samozwańców. Podzielić molochy na właściwe spółdzielnie. Ponieważ molochy świadomie stworzono celem ukrycia nieprawidłowości ich działalności. Wielu spółdzielni zasoby mieszczą się w różnych zakątkach odległych od siebie. Jest fizyczną niemożliwością o właściwym zarządzaniu. Dla czego spółdzielcy nie łączą się w grupy rozsądnej wielkości wg własnej akceptacji i wybrać osób do zarządzanie spółdzielnią którym nie jest obcy temat. a nie statystów konsumentów funduszy. Od lat jesteśmy członkiem UE a więc dla czego Ząd demokratycznego kraju nie przestrzega przepisów cewilizowanych należących do UE krajów. Za czasów PRL wszystko co było serwowane przez ZSRR było najleprze wypróbowane, a teraz ci sami patryjoci zmienili uniformy i służą za pompersy dla USA wciskając społoczeństwu ciemnotę, że to jest w ich interesie. Kołchoznicy czekają na cud.
jot-en(2009-12-07 22:43) Zgłoś naruszenie 00
Zostanie rozpatrzony na zasadzie ostatniej ustawy spółdzielczej, obowiązującej od 31 lipca 2007 r., a więc tej ustawy, której tak bardzo nienawidzą wrogowie prawdziwego uwłaszczenia na czele z przedziwnym Trybunałem Konstytucyjnym. Ten Trybunał, mimo zawetowania tej ustawy, orzekł jednak o uprawnieniach do uwłaszczenia z wniosków złożonych do 29 grudnia 2009 r. Wypada zatem, aby jak najrychlej taki wniosek Pani złożyła.
Aga113(2009-12-07 07:48) Zgłoś naruszenie 00
Czy jeśli złożę wniosek o przekształcenie spółdzielczego prawa na własnościowe <mam prawo spółdzielcze z założoną księgoą wieczystą>na koniec grudnia tj. do 30.12.09, to zostanie on rozpatrzony na starych zasadach? Bardzo proszę o odpowiedź.
jot-en(2009-10-25 01:45) Zgłoś naruszenie 00
Do tego, który nie wie, skąd jest:
Przeczytaj uważnie niektóre wcześniejsze wypowiedzi do niniejszego artykułu. Dowiesz się wówczas z nich w oparciu o niepodważalne fakty historyczne, że to nie wirtualna osoba prawna, zwana spółdzielnią mieszkaniową, została poszkodowana przez ustawę z 2007 r. Przeciwnie, ta ustawa wyzwalała spółdzielców z kradzieży, jakiej się na nich dopuściła komuna w roku 1961, gdy odbierała im wówczas wcześniej istniejące prawa właścicielskie, a złodziejsko nadawała te prawa owej osobie prawnej, mimo że ta na spółdzielcze budownictwo ze swoich funduszy nawet złamanego grosza nie wydała. Gdy chodzi zaś o „Konstytucję Najjaśniejszej”, która według Twojego twierdzenia została jakoby przez daną ustawę złamana, to również ona nie głosi nigdzie takiego przepisu, który by oznaczał taki absurd, że ten co płaci za daną rzecz, ma nie być właścicielem tej rzeczy, lecz właścicielem ma być ten, który złodziejsko tą rzecz zagarnia. W ogóle, uwłaszczenie spółdzielców absolutnie nie szkodzi grupowym interesom spółdzielni, gdyż oni nadal przecież mają płacić na jej potrzeby, a tylko zmienia im się tytuł prawny do mieszkania. Po prostu: nic w tym złego, jeśli spółdzielnia mieszkaniowa będzie spółdzielnią właścicieli zajmowanych mieszkań, a nie kimś w rodzaju komorników. Wszak ci właściciele, mimo posiadania takiego prawa, potrzebują tak samo swojego ekonoma do działania w ich zastępstwie dla wspólnego dobra i płacą za to temu ekonomowi, czyli spółdzielczym urzędnikom. Czy to nie wystarczy? Czego więcTy chłopie jeszcze chcesz? Nie marudź jak stara grymaśna baba.
SKONT MY SOM?(2009-09-29 17:06) Zgłoś naruszenie 00
Partyjniacy z PiSu i LPRu+prezydent RP nadal rozdają talony na mieszkania spółdzielcze; a wszystko to w imię "dekomunizacji Polski". Twórcy tego historycznego przekrętu, a właściwie przestępstwa legislacvjnego / p. Wyrok TK z grudnia 2008/ są z siebie zadowoleni. Prof. B., poseł Karski i inni żołnierze partyjni przekonywali Polaków, że spółdzielnie mieszkaniowe są tworami komunizmu /sic! / i dlatego należy je zlikwidować. Posłanka z Czerwonej Łodzi - JKR, organizowała nawet - na wzór chiński - grupy hunwejbinów /o zgrozo! spośród studentów wydziału prawa! /, którzy przekonywali, że prezesów opornych / broniących praworządności i Konstytucji!/ należy aresztować. Składali doniesienia do prokuratury, aż wreszcie dwa sądy grodzkie z Łodzi wystąpiły do TK. Żaden RPO, żadna demokratyczna, praworządna partia nie widziała w rozdawaniu mieszkań spółdzielczych zamachu na Konstytucję!
Polska jest krajem cywilizacyjnie głęboko uszkodzonym. W roku 2007 beneficjenci niekonstytucyjnej "ustawy" mieli dostarczyć miliony głosów PISowi i LPR. Nie pomogło to zbić kapitału politycznego kosztem majątku s.m.
A teraz? Już nie ma czego rozdawać - stąd wspaniałomyślna formuła: "Członkowie s.m. sami zdecydują..." Szczyt hipokryzji i manipulacji! O czym mamy decydować, skoro "sejm a.d.2007+prezydent" już za nas zdecydowali, łamiąc Konstytucję Najjaśniejszej! Jest coraz ciemniej! I jaśniej nie będzie już w te materii . . .
NIEPRAWNIK(2009-09-17 08:12) Zgłoś naruszenie 00
PANIE PRAWNIKU !!! SPÓŁDZIELNIA NIE JEST ORGANEM PAŃSTWOWYM;DZIWIĘ SIĘ,ŻE TO MÓWI prawnik ;
Spódzielca z Lęborka.(2009-08-31 22:40) Zgłoś naruszenie 00
Czy zarząd SM i Rada nadzorcza ma jeszcze obecnie prawo tworzyć fundusze celowe t.j fundusz konserwacyjny rozliczany nie jak każe ustawa(każdy blok osobno lecz z klucza) co daje duże możliwości do malwersacji finansowej. Czy ZArząd SM ma prawo odmówić lokatorowi prawo wglądu do Książki Obiektu.(bloku w którym mieszka)
Wiktor Spółdzielski(2009-08-30 07:44) Zgłoś naruszenie 00
Układ dorozumiany w s.m. / autorstwa Braci KA, PIS, LPR, prof. B. / funkcjonuje doskonale! I nie ma na niego mocnych. TK praktycznie zatwierdził niekonstytucyjną "ustawę" z r.2007. Cała reszta to popłuczyny i propaganda. Rząd-nierząd powinien unieważnić tę nowelę o s.m. Gdyby w Polsce panowała praworządność, TO przestępstwo legislacyjne dawno już trafiłoby do prokuratury.
Czy przyjdzie kiedyś Walec i wyru***?
WILKOWSKA@NEOSTRADA.PL(2009-08-28 14:04) Zgłoś naruszenie 00
W 1995 ROKU WYBUDOWALIŚMY ZGODNIE Z PROJEKTEM ZATWIERDZONYM PRZEZ SPÓŁDZIELNIE MIESZKANIOWA KISOK 30 M KW. WEDŁUG PRAWA SPÓŁDZIELCZEGO Z 1982 OBIEKT TZW. NIETRWALE ZWIĄZANY Z GRUNTEM. Z TEHRMOMURU NA 45 CM PŁYCIE ŻELBETOWO -BETONOWEJ OBIEKT ODEBRANY PRZEZ SPÓŁDZIELNIE I URZĄD MIASTA DZIENNIK BUDOWY ,KANALIZACJA PRĄD WODOCIĄGI. CO MIEISĄC PŁACIMY ZA TZW. DZIERZAWE GRUNTU CENE WIĘKSZA NIZ WYNAJEM LOKALU W INNNEJ SPÓLDZIELNI O PODOBNYCH GABARYTACH PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI DO MIASTA PŁACIMY MY. CO KWARTAŁ , W ZESZŁYM ROKU CHCIELIŚMY SPRZEDAĆ KIOSK PONIEWAZ ZBIŻAMY SIE DO WIEKU EMERYTALNEGO WIĘC ZADAŁAM PYTANIE SPÓŁDZIELNI CZY Z NOWYM WŁAŚCICIELEM PODPISZĄ UMOWĘ DZIERŻAWY GRUNTU NA TYCHA SAMYCH ZASADACH CO ZE MNĄ -OTRZYMUJĘ PISMO,ŻE PO PRZEPROWADZENIU LUSTRACJI KOMISJA ZE SPÓLDZIELNI STWIERDZIŁA ,ŻE OBIEKT JEST TRWALE ZWIĄZANY Z GRUNTEM A ZGODNIE Z KODEKSEM CYWILNYM WSZYSTKO CO ROŚNIE DRZEWA KRZEWY TRAWA I CO JEST W ICH ZIEMI -DZIERŻAWIONEJ OD MIASTA NA 99 LAT JEST ICH WŁASNOŚCIA . WIĘC STWIERDZONO ,ŻE NASZ KIOSK JEST ICH WŁANOŚCIA WIEC ONI MOGĄ ŁASKAWIE OD NAS WYKUPIC PO CENIE PONIESIONYCH NAKŁADÓW A POTEM NAM WYNAJĆ PO CENACH WOLNORYNKOWYCH. PRZEDSTAWIŁAM IM OPERAT SZACUNKOWY - I OTZRYMUJE PISMO ,ŻE TO NIE TO ,ONI TYLKO ZŁOŻYLI PROPOZYJCJE . ADWOKAT POWIEDZIĄŁ PRAWO POLSKIE SPÓLDZIELCZE WŁAŚNIE TAKIE .SKARŻYĆ W SZTRASBURGU PAŃSTWO POLSKIE I PRAWO POLSKIE -. TAK WŁASNIE WYGLĄDA OBECNIE SERWOWANA DEMOKRACJA ;W 2007 ROKU SPÓLDZIELNIA MI ODMÓWIŁA PRZEKSZTAŁCENIA MIMO ,ŻĘ NIE DOŁOŻYŁA ANI GROSZA DO BUDOWANEGO PRZEZ NAS KIOSKU. CO ZROBIC -SZTRASBURG -[POZYCZKA HIPOTECZNA A LBO ZBURZYĆ I POSIAC TRAWKĘ OTO POLSKA SPÓŁDZIELCZOŚĆ MIESZKANIOWA .
emeryt(2009-08-20 11:37) Zgłoś naruszenie 00
mowcie co chcecie o PiS ale stwierdzam ze tylko ten rzad wprowadzil jakies przepisy, na ktorych ja jako szary obywatel, skorzystalem (lub moglem skorzystac). Ale partyjno-liberalny beton postanowil nie dopuscic do tego zeby szary czlowiek mial na wlasnosc chociaz to mieszkanie w ktorym przezyl 38 lat, i nigdy nie spoznil sie z czynszem. Obyscie sie prezesi spoldzielni smazyli w piekle za wasze zlodziejstwo!
ja(2009-08-19 10:30) Zgłoś naruszenie 00
A czemu nie zarząd spółdzielni nie zadecyduje o cenie mieszkań, przecież tak za nim wszyscy, sądy, policja, prokuratura i inne wyższe instytucje. Co wstyd, że dali darmozjadom, oszustom i złodziejom dyktatorskie rządy. Co rządy zarządu się skończyły i wreszcie spółdzielcy jest mieszkanie, a nie prezesa.
kom(2009-08-20 12:09) Zgłoś naruszenie 00
Zgadzam się z panią Olgą. Media ten temat prawie zupełnie nie interesuję, pomimo że dotyczy bardzo dużej części społeczeństwa.Ważniejszy temat to czy poseł pojechał na wakację, jaki ma tors i inne tego typu bzdury.
ja(2009-08-20 09:07) Zgłoś naruszenie 00
W SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH JEST OKROPNE ZŁODZIEJSTWO, PROPAGANDA, KORUPCJA I OSZUSTWO. CZYNIĄ TO ZARZĄDY SPÓŁDZIELNI NA CZELE OCZYWIŚCIE Z PREZESEM ZARZĄDU, GDZIE WSZYSCY TYTUŁUJĄ GO PREZESEM SPÓŁDZIELNI. ZA NIMI, TYMI OSZUSTAMI STOJĄ WSZYSTKIE BEZ WYJĄTKU WŁADZE PUBLICZNE W KRAJU I WSPOMAGAJĄ ZŁODZIEI. WSTYD!!!
SPÓŁDZIELCA NADAL JEST DEPTANY I UWAŻANY ZA NIEWIADOMO KOGO.
Olga Sołtowska ze Szczecina(2009-08-19 20:09) Zgłoś naruszenie 00
W dniu dzisiejszym tj. w dniu 19 sierpnia 2009 r. usiłowałam zakupić gazetowe wydanie "Gazety Prawnej" w związku z opublikowaniem art. "Członkowie spółdzielni mieszkaniowych sami zdecydują o cenie wykupu mieszkań", lecz okazało się, że do Szczecina takowe nie dotarło do kilku kiosków z gazetami. Ciekawa sprawa! Mieszkanie spółdzielcze własnościowe zakupione przez ze mnie w 1978 r. kosztowało 283 ówczesnych średnich krajowych pensji (wynoszących wówczas 1.700 zł.). Sądzę, że gdyby posłowie na Sejm RP, każdy z nich za swoje spółdzielcze mieszkania zapłacił ww. kwotę, to z pewnością w trybie pilnym zmienili by oni ustawę prawo spółdzielcze i ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych, aby być pełnoprawnym właścicielem swojego mieszkania, poprzez odpowiedni zapis w księgach wieczystych. A tak to póki co kwitnie bezprawie w spółdzielniach mieszkaniowych, a spółdzielcy nie mający środków na comiesięczne opłaty wysokich kosztów eksploatacyjnych za mieszkania spółdzielcze z powodu utraty pracy, tracą wyrokami sądowymi mieszkania. W wielu spółdzielniach władze nie organizują corocznych Walonych Zgromadzeń, mając obowiązujące przepisy prawa w głębokim poważaniu. To w jaki sposób zostanie ustalona przez nich samych cena wykupu mieszkań??? W Szczecinie, co drugie mieszkanie spółdzielcze jest wynajmowane.
zrozpaczeniLokatorzy(2009-08-19 17:41) Zgłoś naruszenie 00
Spoldzielnia Mieszkaniowa w Skawinie do tej pory "rozpatruje" 300+ wnioskow zlozonych jeszcze w 2007 roku ! (pazdziernik). I nie ma zadnego paragrafu aby ja przymusic do realizacji tych wnioskow. Prezes mowi, ze wg opinii radcy spoldzielni, lokatorzy ktorzy zlozyli wnioski w 2009 roku (po wyroku TK) nie maja prawa do przeksztalcenia mieszkania na zasadach "za zlotowke". Kto pomoze w walce z bezprawiem?
Nori(2009-08-19 15:11) Zgłoś naruszenie 00
Dlaczego rząd nie ujął w projekcie ostatnich orzeczeń TK, znów idzie na ręką prezesom i radom nadzorczym, które nie chcą zwoływać walnych. W większości spółdzielni nadal odbywają się zebrania przedstawicieli, gdzie gro z nich to pracownicy zależni od prezesa. Ustawa obowiązuje, a p.Styczeń mówi, że nadal można odbywać zebrania delegatów, no jeśli minister każe łamać ustawę to ja nie wiem, co to za kraj, w którym żyjemy.
Olga Sołtowska ze Szczecina(2009-08-19 13:56) Zgłoś naruszenie 00
Od 1961 r., kiedy powstawała PRL-owska spółdzielczość mieszkaniowa art. 126 k.c. kwalifikował własność spółdzielczą jako mienie spółdzielcze, przy jednoczesnym ograniczeniu art. 56 ustawy o spółdzielniach i ich związkach z 1961 r. i art. 78 prawa spółdzielczego z 1982 r. stanu posiadania własnego majątku przez spółdzielnie mieszkaniowe, do mienia finansowanego wyłącznie dwoma ich funduszami : udziałowym i zasobowym (groszowe udziały i wpisowe). Ustawodawca (stanowiący o zasadach działania s.m.) nigdy z mocy prawa nie ustanowił dla niej funduszu, który miałby stanowić jej własne źródło finansowania kosztów wytworzenia budynków. PRL-owski ustawodawca kwestię nabycia praw przez spółdzielnie do wkładów członków pozostawił wyłącznie regulacjom statutowym, które stanowiły, że statut może przewidywać wnoszenie przez członków wkładów na własność spółdzielni. Jeśli członkowie nie przekazywali swoich wkładów na własność spółdzielni, to nie uzyskiwała ona prawa do ujawniania wkładów członków jako swojego kapitału własnego, co było bezwzględnie wymaganym warunkiem ustanawiania obu spółdzielczych tytułów do lokali członków. Aby warunek ten wypełnić, spółdzielnia musiał uzyskać prawo do gruntu pod budynkiem przed jego zasiedleniem oraz musiała uzyskać własność kapitału finansującego koszty wytworzenia tego budynku. Polecam zainteresowanym treść art. "Spółdzielcza ośmiornica" opublikowanego na łamach tygodnika "Nasza Polska" z dnia 11.08.2009 r., w którym p. Anna Rutkowska z Warszawy śledząca społecznie ww. sprawy od 8 lat, rzeczowo opisała bezprawne działanie władz spółdzielni mieszkaniowych - ludzi z byłych PRL-owskich służb specjalnych. Zastanawiam się; - jak długo jeszcze w Polsce będzie takie bezprawie w spółdzielczości mieszkaniowej? i co w tej materii ma do powiedzenia ustawodawca? W 1978 roku gotówką zapłaciłam za mieszkanie spółdzielcze własnościowe typu M-4o pow. ok. 54 m 2 kwotę ok. 500.000 zł.(średni ówczesny miesięczny zarobek w Polsce = 1.7000 zł.) i do dnia dzisiejszego nie jestem jego pełnoprawnym właścicielem z powodu tak wadliwie stanowionego prawa w Rzeczpospolitej Polskiej zwanej krajem demokratycznym, lecz nie przestrzegającym zasad sprawiedliwości społecznej i ochrony własności prywatnej gwarantowanej w zapisach Konstytucji R.P.
Grazyna Piszczoła(2009-08-19 13:06) Zgłoś naruszenie 00
Rada Ministrów znów pomyliła prawa własności z uwłaszczeniem spółdzielni mieszkaniowych tj. zarządów spółdzielni . od 20 lat trwa realizacja zaplanowanego procederu zawłaszczania mienia Polaków powodujac niewyobrażalne skutki prawne w skali całego kraju - w poswiadczeniach nieprawdy w tysiacach aktów notarialnych skutkujacych nieważnośc aktów z mocy prawa . Dla PRL-owskiego ustawodawcy było oczywistym iz spółdzielni nie przysługuje prawo nieodpłatnego otrzymania własności budynków wybudowanych z pieniędzy członków i Skarbu Państwa gdyż było i jest kradzieżą cudzego mienia . Wkłady członków finansujace budowę ich budynków i lokali nigdy żadną dyspozycją ustawowa nie zostały przekazane na własnośc spółdzielni ,co oznacza że w okresie PRL-u nidy nie zostały dokonane uspołecznienie mienia członków . Uspołecznionie gdyby było musiałoby zostac dokonane w drodze przymusu ustawowego . Niekonstytucyjne obecnie ze względu na art 20.,art 21.,art 64., art 31., Konstytucji RP art 20 parg. 2 Prawa spółdzielczego stanowi że : ' statut moze przewidywac wnoszenie przez członków wkładów na własnośc spółdzielni lub korzystanie z nich przez spółdzielnie na podstawie innego stosunku prawnego " co potwierdza że wkład członka ustawowo nigdy nie stanowiły żadnego składnika majątku spóldzielni . Przekazywanie ich na własnośc osób prawnych mogło byc dokonywane w PRL-u wyłącznie w drodze dyspozycji ustawowej do otrzymania ich zwrotu. Ten to prywatny majatek finanasowany milionów obywateli stał sie przedmiotem powszechnej darowizny bez naszej zgody czynionych spółdzielniom(prezesom) przez Państwo Demokratyczne -tj. Rządu Sejmu- Ustawodawcy w obecnosci notariuszy oraz urzedników Gmin i Miast . Możliwośc uzyskiwania przez spółdzielnie własności budowanych budynków i lokali z środków własnych członków i Skatbu Państwa wyklucza możliwości ustanowienia spółdzielczych tytułów do lokali na rzecz finansujacych ich budowę członków . Po transformacji ustawodawca -SEJM ustawą z grudnia 2000 r. dopuscił do ustanowienia spółdzielczych tytułów do lokali w budynkach stanowiacych pełną własnośc członków obecnie niebędacych członkami na rzecz zarządów spółdzielni czyli wybudowanych z własnego kapitału Spółdzielni do którego nie przysługuje roszczenie nikomu poza zarządem - spółdzielni osoby prawnej .
Celem tworzenia funduszy wkładów - tworzonych przez nikogo w sensie prawnym i w sposób zakazany przez ustawodawcę jest uprawdobodobnieniem możliwości posiadania przez spółdzielnie budynków i lokali jako ich własne środki trwałe ,których własnośc jest w istocie kradziona milionom obywateli bez żadnej podstawy prawnej. Zawłaszczenie własności POLAKÓW przez Rade Ministrów i Ustawodawcę podlega K.K. w której dokonuje się poprzez fałszerstwo operacji księgowych i dokumentów finansowych spóldzielni.
Ten prywatny majatek finansowany przez milonów obywateli stał się przedmiotem powszechnej darowizny czynionych spółdzielniom bez jakiejkolwiek zgody członków spółdzielniom w obecności notariuszy przez urzeników państwowych , miast i gmin.
Precz od naszych mieszkań i naszej własności. Żądamy od Ustawodawcy - Rządu ochrony prawnej poszanowania obywateli urzeczywistniających zasady sprawiedliwosci społecznej.