Source: http://ambergoldwierzyciele.pl/przeciwko-sp/118-materialy-archiwalne
Timestamp: 2019-05-25 21:59:20+00:00
Document Index: 253305

Matched Legal Cases: ['art. 171', 'art. 171', 'art. 171', 'art. 171', 'art. 171', 'art. 47', 'art. 47', 'art. 171', 'art. 330', 'art. 171', 'art 286', 'art. 79', 'art. 299', 'art. 6', 'art. 71', 'art. 104']

Amber Gold Wierzyciele - Materiały archiwalne w związku z powództwem
MATERIAŁY ARCHIWALNE W ZWIĄZKU Z POWÓDZTWEM PRZECIWKO SKARBOWI PAŃSTWA
2012.08.27 – Raport z postępowania prokuratury rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, w sprawie Amber Gold
Raport ze sposobu postępowania Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, w sprawie Amber Gold – przedstawiony w poniedziałek przez prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta:
21 grudnia 2009 r. do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku-Oliwie wpłynęło pismo Komisji Nadzoru Finansowego z 15 grudnia 2009 r. zawierające zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 171 ust. 1 ustawy Prawo Bankowe przez Marcina P., prezesa firmy Amber Gold, dokładnie spółki z o. o.
28 grudnia 2009 r. to zawiadomienie zostało przesłane do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz jako prokuratury właściwej miejscowo. Stosowna dokumentacja wpłynęła do tej jednostki 30 grudnia 2009 r.
Po zapoznaniu się w tej właśnie prokuraturze Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, z treścią owego doniesienia oraz dokumentacją Komisji Nadzoru Finansowego, wdrożono postępowanie sprawdzające. W jego toku referent sprawy wystąpiła 7 stycznia 2010 r. z wnioskiem o podanie danych ze zbioru Krajowego Rejestru Sądowego dotyczących spółki z o.o. Amber Gold. Ponadto skierowała pismo do prezesa zarządu Marcina P. o nadesłanie w terminie 7 dni regulaminu warunków oraz wzorów umów dotyczących produktu nazywanego "lokata w złoto".
Jak wynika z akt podręcznych oraz notatki urzędowej z 8 stycznia 2010 r., prokurator-referent zapoznała się z ofertą publikowaną przez Amber Gold spółka z o.o. oraz z materiałami dotyczącymi w ogóle działalności parabankowej.
Informacje w postaci pełnego odpisu z rejestru przedsiębiorców otrzymała pani prokurator 12 stycznia 2010 r. i wynikało z niej, że przedmiotem działalności spółki Amber Gold była działalność wspomagająca usługi finansowe z wyłączeniem ubezpieczeń i funduszy emerytalnych, pozostałe formy udzielania kredytów, działalność świadczona przez agencje inkasa i biura kredytowe, magazynowanie i przechowywanie towarów, sprzedaż hurtowa metali i rud metali, pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową, straganami i targowiskami.
Ponieważ na to pismo z 7 stycznia 2010 r. prokurator nie otrzymał odpowiedzi, 20 stycznia 2010 r. skierował ponaglenie do prezesa spółki Amber Gold i tego samego dnia prezes spółki Amber Gold przekazał prokuratorowi dokumenty w postaci zaświadczenia wydanego przez ministra gospodarki o wpisie Amber Gold spółka z o. o. do rejestru przedsiębiorstw składowych, regulamin domu składowego, dyspozycje zawarcia lokaty w złoto, umowa składu i szczegółowe informacje o działaniu firmy.
W ciągu dwóch dni od otrzymania powyższej korespondencji, 22 stycznia 2010 r. prokurator--referent wydał postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa o czyn z art. 171 ust. 1 ustawy Prawo bankowe wobec stwierdzenia, że czyn ten nie zawiera znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu tej decyzji prokurator wskazała, że dokonane w sprawie ustalenia faktyczne nie pozwoliły na przyjęcie, że działalność prowadzona przez spółkę Amber Gold polegała na gromadzeniu środków pieniężnych w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób. Okoliczność ta, zdaniem prokurator, nie została również potwierdzona podczas analizy publikowanej oferty "lokata w złoto". Wynika to, zdaniem referenta, z cytowanego w zawiadomieniu o przestępstwie fragmentu oferty, że "klient w każdej chwili może zerwać kontrakt i wypłacić pieniądze lub złoto o wartości wpłaconego kapitału". Zdaniem referenta podawany przez KNF argument, że nie miała ona możliwości jednoznacznego określenia sposobu prowadzenia działalności przez spółkę oraz że wysokość deklarowanej znacznej stopy zwrotu z inwestycji przekracza o kilka punktów procentowych standardowe lokaty bankowe, że te okoliczności nie mogą przesądzać o wyczerpaniu znamion czynu zabronionego.
Na to postanowienie 10 lutego 2010 r. Komisja Nadzoru Finansowego skierowała do sądu rejonowego zażalenie. Prokurator rejonowy, szef prokuratury rejonowej, przesłał akta sprawy wraz z zażaleniem do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe, jednocześnie wnosząc o nieprzychylenie się do wniesionego zażalenia i utrzymanie zaskarżonego postanowienia w mocy, wobec czego ocenił tę decyzję jako merytorycznie trafną.
Tenże sam prokurator rejonowy podniósł w tych pismach, że zażalenie nie wskazuje nowych dowodów ani środków dowodowych, które uprawdopodobniłyby zaistnienie przestępstwa z art. 171, ust. 1 ustawy Prawo bankowe i że to stanowisko Komisji stanowi jedynie polemikę w zakresie interpretacji zdarzeń z zaskarżonym postanowieniem prokuratora.
15 kwietnia 2010 r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, uznając zażalenie Komisji Nadzoru Finansowego za zasadne, uchylił postanowienie prokuratora rejonowego w Gdańsku-Wrzeszczu z 22 stycznia 2010 r. o odmowie wszczęcia postępowania. W uzasadnieniu postanowienia sąd wskazał, że prokurator w nieprawidłowy sposób ustalił stan faktyczny, albowiem zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy nie jest wystarczający do podjęcia decyzji merytorycznej. Zdaniem sądu prokurator winien uzyskać informacje dotyczące m.in. (...): szczegółów oferowanych przez spółkę produktów w postaci kontraktów terminowych na złoto, sposobu generowania stopy zwrotu z inwestycji w kontrakt terminowy na złoto, gwarantowanej przez spółkę w wysokości 10 i 11 proc. w skali rocznej, źródeł pochodzenia środków na wypłatę oprocentowania, towarzystwa ubezpieczeniowego, z którym zawarte jest ubezpieczenie gromadzonego złota, oddziałów BGŻ SA, w których przechowywane ma być sprzedawane przez spółkę złoto, źródeł środków finansowych udzielanych przez spółkę w formie pożyczek, sposobu wydania klientowi złota w przypadku zerwania kontraktu i wreszcie źródeł pochodzenia nabywanego przez spółkę złota.
Zdaniem sądu wyrażonym w tym postanowieniu oskarżyciel publiczny powinien dokonać czynności pozwalających na ustalenie źródeł finansowania prowadzonej przez spółkę Amber Gold działalności, polegającej na udzielaniu pożyczek pieniężnych, w której znajdują się produkty finansowe o długim terminie spłaty i znacznej wartości udzielanej pożyczki, weryfikację zawartości skrytek depozytowych Banku Gospodarki Żywnościowej oraz udzielenia odpowiedzi czy pozyskiwane przez spółkę środki, pochodzące ze sprzedaży kontraktów terminowych "lokata w złoto", "lokata złoto plus" i "lokata w platynę" mogły być przeznaczone do prowadzenia wymagającej zezwolenia działalności polegającej na udzielaniu pożyczek pieniężnych. Zebrany w ten sposób materiał dowodowy, zdaniem sądu, mógł dopiero pozwolić zbadać wszechstronnie sprawę i poczynić prawidłowe ustalenia faktyczne.
W toku dalszych czynności podjętych na skutek tego postanowienia uchylającego postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia postępowania, 11 maja 2010 r. prokurator-referent skierował do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku pismo przekazujące akta tej sprawy celem wszczęcia dochodzenia o czyn z art. 171. ust. 1 Prawa Bankowego. W ramach wytycznych przedłożonych policji prokurator poleciła przesłuchać w charakterze świadka Marcina P. na okoliczności wskazane w postanowieniu sądu rejonowego w Gdańsku, z uwzględnieniem rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej przed złożeniem i po złożeniu doniesienia przez KNF, jak również uzyskać uwierzytelnione kopie umów dotyczących lokaty w złoto, ustalić i przesłuchać wskazanych w nich klientów w terminie do 30 maja 2010 r.
18 maja 2010 r. funkcjonariusz policji z wydziału przestępstw gospodarczych i korupcji Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wszczął dochodzenie w sprawie gromadzenia środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych nie mających osobowości prawnej w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób bez wymaganego zezwolenia w nieustalonym okresie od 2009 r. w Gdańsku, czyli o czyn z art. 171 ust. 1 wymienianego już wielokrotnie Prawa Bankowego, przez prezesa zarządu Amber Gold spółka z o.o.
21 czerwca 2010 r. wpłynęło do prokuratury pismo Komisji Nadzoru Finansowego, które zawierało uzupełnienie doniesienia tego pierwotnego z 15 grudnia 2009 r. i przekazywało dokumenty dotyczące udostępniania skrytek depozytowych spółce Amber Gold, przesłane do KNF przez prezesa zarządu Banku BGŻ SA. Ponadto w tym piśmie Komisja zwracała uwagę na nowy produkt "lokata w złoto plus ubezpieczenie", przygotowywany wspólnie z Wielkopolskim Towarzystwem Ubezpieczeń Życiowych i Rentowych Concordia Capital SA. Na podstawie analizy oferty KNF wskazała na możliwość wykonywania przez spółkę Amber Gold czynności z zakresu pośrednictwa ubezpieczeniowego, co jej zdaniem mogło stanowić naruszenie art. 47 ustawy z 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Zdaniem KNF należało więc ustalić, jakie faktycznie czynności są wykonywane w ramach działalności przez Amber Gold przy oferowaniu produktu powiązanego z indywidualnym ubezpieczeniem na życie, czy spółka ta jest stroną umowy podpisanej z klientem, czy pośredniczy w ich podpisywaniu, ponieważ zgodnie z art. 47 tej ustawy kto wykonuje, nie będąc do tego uprawnionym, działalność agencyjną, czynności agenta ubezpieczeniowego, działalność brokerską, podlega odpowiednim karom.
13 lipca 2010 r. do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz wpłynęło kolejne pismo Komisji Nadzoru Finansowego z 9 lipca 2010 r. stanowiące uzupełnienie doniesienia, o którym mówiłem na wstępie, z 15 grudnia 2009 r. Dotyczyło ono decyzji zakazującej przedsiębiorcy Amber Gold spółka z o.o. prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przedsiębiorstwa składowego. Z treści tego pisma wynikało, że 21 czerwca 2010 r. minister gospodarki wydał decyzję zakazującą przedsiębiorcy Amber Gold spółka z o. o. prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przedsiębiorstwa składowego. Decyzja ta podlegała natychmiastowemu wykonaniu.
Kolejne pismo Komisji Nadzoru Finansowego pochodziło z 5 sierpnia 2010 r., wpłynęło ono do prokuratury pięć dni później i zawierało kopię pisma dyrektora Departamentu Administrowania Obrotem Ministerstwa Gospodarki w sprawie utrzymania w mocy zakazu wykonywania przez Amber Gold spółka z o. o. działalności w zakresie prowadzenia składu. W piśmie Ministerstwa Gospodarki skierowanym do Komisji Nadzoru Finansowego jeszcze 23 lipca 2010 r. podkreślano, że zakaz wykonywania przez Amber Gold spółka z o. o. działalności w zakresie przedsiębiorstwa składowego został w dniu 12 lipca 2010 r. utrzymany w mocy.
27 lipca 2010 r. akta tej sprawy oznaczone sygnaturą 3DS73/10 zostały przekazane prokuraturze przez komendę policji w Gdańsku po wykonaniu czynności procesowych. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego prokurator-referent, prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, wydała w dniu 18 sierpnia 2010 r. postanowienie o umorzeniu postępowania o czyn z art. 171, paragraf 1, ust. 1 Prawa bankowego, wobec ponownego stwierdzenia, że czyn ten nie zawiera znamion czynu zabronionego. Na tę decyzję również złożono zażalenie przez Komisję Nadzoru Finansowego. Akta tej sprawy wysłano do sądu z zażaleniem Komisji 9 września 2010 r. Pismo przewodnie podpisane przez prokuratora rejonowego w Gdańsku-Wrzeszczu zawierało wniosek o utrzymanie zaskarżonego postanowienia w mocy.
16 grudnia 2010 r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe po rozpoznaniu zażalenia Komisji Nadzoru Finansowego na wspomniane postanowienie z 18 sierpnia postanowił uchylić je i przekazać sprawę prokuratorowi do dalszego prowadzenia. Podkreślam, że prokurator nie uczestniczył w tym posiedzeniu, chociaż stawił się na nie pełnomocnik KNF. Zdaniem sądu, wyrażonego w uzasadnieniu tego postanowienia, prokurator pominął treść art. 330 paragraf 1 Kodeksu postępowania karnego, albowiem zalecenia sądu zawarte w tym pierwszym postanowieniu z 15 kwietnia 2010 r., uchylającym postanowienie o odmowie wszczęcia (śledztwa), zostały przez prokuratora wykonane w sposób wadliwy, co rzutowało na końcowe ustalenia faktyczne w tej sprawie.
Według sądu prokurator przesłuchał jedynie Marcina P. na poszczególne okoliczności wskazane w postanowieniu, nie dokonał natomiast żadnej weryfikacji jego twierdzeń, chociażby poprzez ich skonfrontowanie z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, w tym z zabezpieczonymi umowami. Sąd podkreślił, że zeznania świadków w znaczącej części pozostają w sprzeczności z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, tę sprzeczność również, zdaniem sądu, wykazują zeznania prezesa spółki Amber Gold. Wskazywał też sąd, że wątpliwości wynikające z zeznań Marcina P. odnośnie sposobu wydania złota klientom, z uwagi na brak takiej możliwości w formularzu zawieranych z klientami umów, nie zostały wyjaśnione przez prokuratora. Wskazywał, że okoliczność ta wymaga wyjaśnienia. Wreszcie - twierdził sąd – z zeznań Marcina P. wynika, że źródłem środków na wypłatę pożyczek były tylko i wyłącznie wypracowane dochody firmy, jednakże prokurator nie zabezpieczył żadnych dokumentów, które obrazowałyby osiągane przez spółkę Amber Gold dochody i uprawdopodobniały to twierdzenie.
Sąd podkreślił wreszcie, że nie sposób zgodzić się z postawą prokuratora, ze stanowiskiem prokuratora, iż w przedmiotowej sprawie nie została uprawdopodobniona możliwość zaistnienia przestępstwa. Zdaniem sądu z dokumentów zgromadzonych w sprawie, w znacznej mierze dostarczonych przez Komisję Nadzoru Finansowego, wynika jednoznacznie, że w działalności spółki Amber Gold występują niejasności, które zdaniem sądu mogą wskazywać na możliwość zaistnienia przestępstwa z art. 171, ust. 1 ustawy Prawo Bankowe, bądź nawet z art 286, paragraf 1 Kodeksu karnego, czyli oszustwo. Z tych względów, według sądu, niezbędne byłoby przeprowadzenie czynności mających na celu: zabezpieczenie dokumentacji finansowo-księgowej spółki Amber Gold, na podstawie uzyskanej dokumentacji ustalenie, czy do każdej z umów z klientami zabezpieczonych w sprawie zostało zakupione złoto, a jeżeli nie, to z czego mają pochodzić środki na wypłatę oprocentowania, ustalenie, czy z dotychczas zawartych umów po okresie ich trwania dokonane zostały wypłaty zgodnie z postanowieniami tych umów i z czego pochodziły środki na wypłatę, ustalenie czy spółka zawarła z konsumentami umowy pożyczki zgodnie z ofertą i na jakie kwoty, ustalenie, jakie były dochody spółki w latach 2009-2010, w szczególności czy dochody te były wystarczające na udzielenie z ich puli pożyczek zgodnie z ofertą, a jeżeli nie, to z jakich środków pochodziły pieniądze na wypłaty wynikające z umów pożyczek.
5 stycznia 2011 r. prokurator-referent tej sprawy wydał postanowienie o przedłużeniu dochodzenia w tej sprawie do 1 marca 2011 r. Następnie, z tą samą datą, akta tej sprawy oznaczone już sygnaturą 3 DS5/11 zostały przesłane do Komendy Miejskiej Policji.
26 stycznia 2011 r. Komenda Miejska Policji zwróciła się do prokuratury o: wydanie postanowienia o żądaniu wydania rzeczy, dokumentacji finansowo-księgowej za lata 2009 i 2010 spółki Amber Gold oraz o wystąpienie do urzędów skarbowych, III i I w Gdańsku, o uzyskanie zeznań podatkowych spółki za rok 2009 i za rok 2010, a także o wydanie postanowienia o powołaniu w charakterze biegłego rewidenta celem realizacji wytycznych wyłożonych przez sąd rejonowy.
2 lutego 2011 r. prowadząca sprawę funkcjonariusz policji skontaktowała się z biegłym rewidentem, który po zapoznaniu się z postanowieniem Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe poinformował, iż możliwy termin sporządzenia opinii to maj 2011 r. Następnie, prokurator-referent poleciła prowadzącej sprawę funkcjonariuszce policji przesłuchanie pracownika księgowości firmy Amber Gold w celu ustalenia miejsca przechowywania dokumentacji finansowo-księgowej, zakreślając termin zwrotu akt na dzień 15 lutego 2011 r.
8 lutego tego roku przesłuchano w charakterze świadka Marcina P., prezesa zarządu wspomnianej spółki, który podał, że dokumentacja firmy znajduje się w Gdańsku i w Krakowie. Podkreślił, że przekazanie oryginałów dokumentów uniemożliwi mu rozliczenie spółki za 2010 i 2011 r. z urzędem skarbowym.
15 lutego 2011 r. zostało wydane przez prowadzącą postępowanie postanowienie o powołaniu biegłego rewidenta celem wydania opinii na piśmie. Zakreślono termin do wydania tej opinii do 30 maja 2011 r. Z treści zawartych w aktach sprawy notatek urzędowych wynika, że do 8 marca Marcin P. nie skompletował dokumentacji z Krakowa, co uniemożliwia pracę biegłemu.
31 marca 2011 r. został przesłuchany biegły rewident, który w trakcie tego przesłuchania wskazał, jaką dokumentację należy zabezpieczyć.
14 kwietnia 2011 r. naczelnik I Urzędu Skarbowego w Gdańsku poinformował prokuraturę, że spółka Amber Gold nie złożyła sprawozdania finansowego za rok 2010.
29 kwietnia 2011 r. Komenda Miejska Policji w Gdańsku poinformowała prokuraturę, że do chwili obecnej, a więc do tego czasu, do końca kwietnia 2011 r. nie przeprowadzono czynności z udziałem biegłego z uwagi na czynności służbowe i urlop prezesa spółki Amber Gold. W związku z powyższym prokurator wydał w dniu 2 maja 2011 r. postanowienie o przedłużeniu okresu dochodzenia do 30 czerwca 2011 r. z uwagi na konieczność uzyskania opinii.
31 maja 2011 r. biegły poinformował prokuraturę, że wydanie opinii przedłuży się o cztery miesiące, tj. do 31 lipca 2011 r. W związku z wydłużającym się terminem sporządzenia opinii, po uzgodnieniu z z szefem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz prokurator-referent tej sprawy wydał postanowienie o zawieszeniu dochodzenia w tej właśnie sprawie.
1 lipca 2011 r. prokurator-referent zwrócił się do biegłego o nadesłanie informacji i czy sporządził już spis dokumentów potrzebnych do opinii, które należałoby wymienić w postanowieniu o żądaniu wydania rzeczy. W odpowiedzi na powyższe pismo, biegły - 18 lipca, a więc po 17 dniach, przedstawił listę wymaganych dokumentów. Na tej podstawie, 22 stycznia 2011 r., zostało wydane postanowienie o żądaniu wydania rzeczy przez prezesa spółki Amber Gold, w tym ewidencji przychodu i rozchodu metali szlachetnych, wykazu rozwiązanych umów, wykazu umów, pożyczek i innych i przesłane do komendy miejskiej policji w celu realizacji.
12 sierpnia 2011 r., z notatki sporządzonej przez funkcjonariusza policji, który prowadził postępowanie na zlecenie prokuratora, wynikało, że Marcin P., z uwagi na dużą ilość żądanej dokumentacji, przygotuje ją na 26 sierpnia 2011 roku.
12 września 2011 r. Komenda Miejska Policji poinformowała prokuraturę, że do chwili obecnej Marcin P. nie skompletował dokumentacji i przysłał do wydziału przestępczości gospodarczej pismo informujące, że przygotuje ją do października 2011 r. Ostatecznie 15 listopada 2011 r. funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji otrzymali od przedstawiciela spółki Amber Gold dokumentację umów, pożyczek "Nowe życie" za lata 2009-2010, bilans za rok 2009, wydruki rachunku zysku i strat za okres 27 stycznia 2009 - 31 grudnia 2009, obrotów i sald oraz umów depozytów towarowych za okres 2009-2010.
21 września 2011 r. Komisja Nadzoru Finansowego w kolejnym piśmie kierowanym do prokuratury informuje, że Amber Gold prowadziła inwestycję w linię lotniczą OLT Jet-Air, co może dowodzić, że gromadzone od osób fizycznych środki obciąża ryzykiem w inny sposób niż udzielanie kredytów.
Z kolejnych rozmów przeprowadzanych z biegłym przez prokuratora-referenta wynikało, że opinia będzie sporządzona w lutym 2012 r. 29 grudnia 2011 r. do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz wpłynęła korespondencja naczelnika Wydziału Nadzoru Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, przesyłająca kopię pisma Andrzeja Jakubiaka, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego (pismo pochodziło z 24 listopada 2011 r.) i było skierowane do prokuratora generalnego. Zawierało szereg uwag dotyczących - zdaniem przewodniczącego Jakubiaka – opieszałości tego postępowania.
Wykonanie stosownego polecenia prokuratury okręgowej. Przygotowano stanowisko w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, które przekazano Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku pismem z 3 stycznia 2012 r. W piśmie tym stwierdzono, że brak jest podstaw do zmiany prokuratora referenta, czego domagał się, czy sugerował, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, jak też brak podstaw do podjęcia zawieszonego postępowania, ponieważ - zdaniem prokuratury rejonowej – długotrwałość prowadzonej sprawy wynikało z niemożności uzyskania wcześniej opinii biegłego rewidenta.
4 kwietnia 2012 r. wpłynęło do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz pismo z 15 lutego 2012 r., podpisane przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, przekazujące kopie pisma prokuratora okręgowego z 5 stycznia 2012 roku, skierowanego do Andrzeja Jakubiaka, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, w odpowiedzi na pismo z 24 listopada 2011 roku, o którym wspominałem. 4 kwietnia 2012 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz wydał postanowienie o podjęciu zawieszonego dochodzenia, podając w uzasadnieniu, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, badając akta sprawy, w następstwie pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 24 listopada 2011 roku uznała powyższą decyzję za niezasadną. Decyzję o podjęciu zawieszonego postępowania aprobował Prokurator Rejonowy Gdańsk-Wrzeszcz.
Po wykonaniu tych czynności, pismem z 13 kwietnia 2012 r. akta sprawy ponownie przekazano biegłemu celem kontynuowania czynności potraktowania sprawy jako pilnej. Biegły oświadczył, że termin wykonania opinii to sierpień 2012 r. 17 kwietnia 2012 r. do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz wpłynęło kolejne pismo KNF z 13 kwietnia 2012 r. zawiadamiające, że KNF uzyskała informację od Sądu Rejonowego Gdańsk Północ, siódmy wydział gospodarczy KNF, iż spółka Amber Gold nie złożyła sprawozdania finansowego za rok 2010, co może stanowić przestępstwo z art. 79 pkt 4 ustawy z 29 września 2004 o rachunkowości.
Ponadto pismem z 8 czerwca 2012 r. naczelnik Pomorskiego Urzędu Skarbowego w Gdańsku poinformował Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz, iż Amber Gold nie złożyła deklaracji podatku dochodowego od osób prawnych a obecnie trwają postępowania kontrolne mające ustalić, czy spółka wywiązywała się z obowiązków wynikających z ustawy o rachunkowości.
16 maja 2012 r. delegatura stołeczna ABW w Warszawie przedstawiła informację Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz o złożeniu doniesienia przez Bank BGŻ w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przez zarząd spółki Amber Gold przestępstwa z art. 299 paragraf 1 Kodeksu karnego, czyli prania brudnych pieniędzy, mówiąc potocznie.
14 czerwca 2012 r. do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz wpłynęło również pismo ABW delegatury w Gdańsku, dotyczące zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z podobnego przepisu, złożone przez Bank Gospodarki Żywnościowej wraz z wnioskiem o przyjęcie do prowadzenia tej sprawy wcześniejszej do prowadzenia tej nowej sprawy, jaka powstała na skutek tych zawiadomień, o których wspomniałem, do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. (PAP).
2012.08.27 – Ponad połowa Polaków uważa, że państwo zawiodło w sprawie Amber Gold
Nieco ponad połowa Polaków uważa, że państwo zawiodło w sprawie Amber Gold - wynika z sondażu MillwardBrown SMG/KRC dla RMF FM. Ich zdaniem rząd i służby dopuściły do oszustwa na wielką skalę, a teraz nie są stanie skutecznie wyegzekwować sprawiedliwości. 9 na 10 ankietowanych uważa, że powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec urzędników i funkcjonariuszy, którzy zawiedli.
Zdaniem 53 procent Polaków to rząd ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie do afery Amber Gold. Z badań wynika jednak, że duże znaczenie mają tutaj preferencje polityczne: wśród zwolenników PiS pogląd taki popiera 73 proc., a wśród zwolenników tylko PO co trzeci.
Zawiodły głównie służby, prokuratura, KNF
Polacy są z kolei podzieleni w opiniach, czy premier Donald Tusk osobiście ponosi odpowiedzialność za aferę Amber Gold. 43 proc. badanych obarcza szefa rządu odpowiedzialnością za aferę, a 46 proc. twierdzi, że nie jest on za nią odpowiedzialny. Premiera najczęściej oskarżają osoby po 60. roku życia oraz posiadające wykształcenie podstawowe i zawodowe. Bronią go natomiast osoby w wieku 25-34, o wykształceniu wyższym i mieszkańcy dużych miast powyżej 500 tys. mieszkańców.
Prawie 80 proc. Polaków uważa, że w sprawie Amber Gold zawiodły instytucje państwowe, które powinny chronić obywateli przed oszustwem. Najczęściej wymieniali Komisję Nadzoru Finansowego (56 proc. wskazań), prokuraturę (55 proc.), sądy (52 proc. ), Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (48 proc.) oraz Służby specjalne takie jak ABW (48 proc).
Kara finansowa lub sąd. Odpowiedzialni powinni zostać ukarani
Zdecydowana większość chce, by winni zaniedbań ponieśli konsekwencje. Uważa tak aż 91 proc. Najchętniej ujrzeliby ich przed sądem – 76 proc., ale mogą to być także kary finansowe – na przykład obniżka pensji albo odebranie premii – 65 proc. Zdaniem ponad połowy powinni stracić pracę. Nie jesteśmy natomiast zgodni, czy w sprawie Amber Gold powinna powstać sejmowa komisja śledcza. Połowa z nas jest za, a połowa przeciw (po 48%). Za powstaniem takiej komisji chętniej opowiadały się kobiety, osoby w wieku 18 – 24 i powyżej 60 lat, osoby o niższym wykształceniu i mieszkańcy mniejszych miejscowości. Zdecydowana większość zgadza się jednak z tym, że państwo powinno pomóc osobom poszkodowanym przez Amber Gold. Uważa tak 64 proc. badanych - co ciekawe opinię tę bardzo często akceptowały osoby młodsze w wieku 18 – 24 (82 proc.).
Zaobserwowano także, że wraz ze wzrostem wykształcenia maleje akceptacja dla takiego zaangażowania państwa. Zapytaliśmy także, czy kara 5 lat więzienia, która według aktualnych ustaleń grozi założycielowi Amber Gold, jest odpowiednia. Aż 73 proc. badanych uważa ją za zbyt łagodną.
Afera bez wpływu na poparcie dla PO
Okazuje, że nawet tak burzliwe polityczne lato, w tym także afera Amber Gold i przypadki młodego Tuska - nie są w stanie zachwiać partyjnymi sondażami. Poparcie dla Platformy Obywatelskiej wciąż na stałym poziomie. Gdyby wybory do parlamentu odbyły się pod koniec sierpnia, wygrałaby PO z 35-procentowym poparciem – wynika z sondażu. Drugie byłoby PiS – 27 proc. Różnica między tymi dwoma partiami utrzymuje się na poziomie zbliżonym do tego z zeszłorocznych wyborów.
Z badań MillwardBrown SMG/KRC wynika, że Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskałby 11 proc. głosów, Ruch Palikota – 7, Polskie Stronnictwo Ludowe – 6, Solidarna Polska – 3. a Polska Jest Najważniejsza – 2 procent.
Mimo wysokiego poparcia dla partii rządzącej zdecydowana większość pytanych źle ocenia gabinet Donalda Tuska. Negatywną opinię wydało mu aż 69 proc. pytanych. Jeszcze gorszą notę wystawiają ankietowani parlamentarzystom. Krytyczne zdanie na temat pracy Sejmu ma aż 78 proc. Polaków. Z tego co trzeci otwarcie przyznaje, że posłowie zdecydowanie nie radzą sobie z obowiązkami i zadaniami.
2012.08.20 – Kalendarium działań Ministra Gospodarki w związku z działalnością Amber Gold sp. z o. o.
4.01.2010 – do Ministra Gospodarki wpłynął podpisany przez Marcina P., prezesa zarządu, wniosek Amber Gold sp. z o. o., o wpis do rejestru przedsiębiorstw składowych; do wniosku dołączono oświadczenie, o którym mowa w art. 6 ust. 2, ustawy z dnia 16 listopada 2000 roku, o domach składowych oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego i innych ustaw.
6.01.2010 – Minister Gospodarki po przeprowadzeniu postępowania rejestrowego wpisał spółkę Amber Gold do rejestru przedsiębiorstw składowych przyjmujących na skład towary przemysłowe.
26.02.2010 – Minister Gospodarki zwrócił się do Komisji Nadzoru Finansowego o wydanie opinii w zakresie zgodności działalności spółki Amber Gold z prawem regulującym działalność bankową.
19.03.2010 – Komisja Nadzoru Finansowego przekazała odpowiedź, że nie jest możliwe wyrażenie stanowiska w zakresie zgodności działalności tego przedsiębiorcy z przepisami regulującymi działalność bankową.
9.04.2010 – Ministerstwo Gospodarki na swojej stronie internetowej informowało, że „Amber Gold sp. z o. o., prowadząca zarejestrowane przedsiębiorstwo składowe, nie posiada zezwolenia na wykonywanie czynności bankowych, w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem. Ostrzeżenie publiczne tej treści opublikowane jest na stronie Komisji Nadzoru Finansowego”.
12.04.2010 – Komisja Nadzoru Finansowego przesłała obszerne informacje na temat wcześniejszej działalności prezesa spółki Amber Gold (nie napisano – komu przesłała, JK).
13.04.2010 – Minister Gospodarki wezwał Marcina P., prezesa zarządu – do przesłania w terminie 14 dni potwierdzonych za zgodność z oryginałem kopii aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Karnego, o wszystkich osobach, które wchodzą w skład organów Amber Gold Sp. z o. o. (tzw. zaświadczenia o niekaralności), kopii aktualnego Regulaminu Domu Składowego oraz kopii księgi składu.
10.05.2010 – Amber Gold Sp. z o. o. Dom Składowy, przesłał kopię aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Karnego, wchodzących w skład organów spółki, to jest prezesa zarządu – Katarzyny Plichty, kopię aktualnego Regulaminu Domu Składowego oraz kopię księgi składu.
11.05.2010 – Wobec nienadesłania przez Marcina P., kopii aktualnej informacji o swojej niekaralności, Minister Gospodarki wezwał go ponownie do przesłania w terminie 3 dni, potwierdzonej za zgodność z oryginałem – kopii aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Karnego o swojej niekaralności. Minister Gospodarki zwrócił uwagę, że przedłożenie żądanego dokumentu konieczne jest do oceny istnienia przesłanki wydania decyzji o zakazie wykonywania przez stronę działalności polegającej na prowadzeniu zarejestrowanego przedsiębiorstwa składowego (art. 71 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej – złożenie niezgodnego ze stanem faktycznym oświadczenia o spełnieniu warunków prowadzenia działalności regulowanej).
18.05.2010 – Minister Gospodarki wystąpił do Krajowego Rejestru Karnego z zapytaniem o udzielenie informacji o osobie prezesa Amber Gold sp. z o. o., Marcina P.
19.05.2010 – Amber Gold sp. z o. o. Dom Składowy przekazał aktualny odpis z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego oraz informację o powołaniu 13.04.2010 r., Katarzyny Plichty na prezesa zarządu Spółki. Marcin P. złożył rezygnację z funkcji prezesa zarządu spółki w dniu 9.04.2010 r., ze skutkiem natychmiastowym.
20.05.2010 – Wobec zmian na stanowisku prezesa zarządu Amber Gold sp. z o. o., Minister Gospodarki wezwał prezesa zarządu, Katarzynę Plichtę – do przesłania w terminie 3 dni potwierdzonej za zgodność z oryginałem, kopii umowy spółki Amber Gold, zawartej w dniu 13.01.2009 r., wraz ze wszystkimi jej dotychczasowymi zmianami
27.05.2010 – Amber Gold sp. z o. o. Dom Składowy, przesłała umowę spółki wraz ze wszystkimi jej dotychczasowymi zmianami.
7.06.2010 – Krajowy Rejestr Karny poinformował o wielokrotnym skazaniu Marcina P. prawomocnym wyrokiem za przestępstwa przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów oraz przeciwko obrotowi gospodarczemu.
21.06.2010 – Minister Gospodarki wydał decyzję zakazującą przedsiębiorcy Amber Gold sp. z o. o., prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przedsiębiorstwa składowego. Decyzja podlegała natychmiastowemu wykonaniu.
22.06.2010 – Minister Gospodarki wykreślił przedsiębiorstwo składowe prowadzone przez Amber Gold sp. z o. o. z rejestru przedsiębiorstw składowych przyjmujących na skład towary przemysłowe.
22.06.2010 – Minister Gospodarki poinformował Komisję Nadzoru Finansowego oraz Bank Gospodarki Żywnościowej SA o swojej decyzji zakazującej przedsiębiorcy Amber Gold sp. z o. o. prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przedsiębiorstwa składowego.
22.06.2010 - Minister Gospodarki poinformował Prokuraturę Rejonową w Gdańsku Śródmieście oraz Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ VII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego o swojej decyzji zakazującej przedsiębiorcy Amber Gold sp. z o. o. prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przedsiębiorstwa składowego.
12.07.2010 – Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję z dnia 21.06.2010 r., zakazującą przedsiębiorcy Amber Gold sp. z o. o., prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przedsiębiorstwa składowego
15.07.2010 – Prokuratura Rejonowa w Gdańsku Śródmieście odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec braku znamion czynu zabronionego.
01.07.2011 – Na wniosek Ministra Gospodarki, ustawa o domach składowych została uchylona przepisami ustawy z 25.03.2011 r. o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców (art. 104).
Już pod sam koniec artykułu, w akapitach, ósmym i dziewiątym, napisano, cyt: „Jedynym państwowym organem, który próbował walczyć z oczywistym zagrożeniem, jakie dla ładu państwowego stanowiła działalność firmy Amber Gold, była Komisja Nadzoru Finansowego. Od kilku lat składała ona w prokuraturze doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefów Amber Gold, ale wszystkie postępowania były natychmiast umarzane.
Indolencja tych wszystkich organów może skończyć się tym, że poszkodowani przez Amber Gold będą mogli domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa. Wszystko zgodnie z artykułem 417. Kodeksu Cywilnego, który mówi, że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej odpowiedzialność ponosi właśnie Skarb Państwa”.
2012.08.07 – Komunikat "zespołu Amber Gold"
Zgodnie z informacją przekazaną przez Prezesa Zarządu podczas wczorajszej konferencji prasowej, Amber Gold do dnia 6 sierpnia 2012 roku pozostawał bez rachunku bankowego. W dniu dzisiejszym rachunek bankowy jest zakładany. Po jego otwarciu rozpoczniemy wypłatę środków Klientom. Realizacja wypłat będzie trwać do 3 dni roboczych. Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o cierpliwość. Zespół Amber Gold
2012.08.06 – Zapis wystąpienia prezesa Marcina Plichty na konferencji prasowej w siedzibie głównej Amber Gold
Dziękuję za przybycie na dzisiejszą konferencję prasową.
Wielokrotnie padały z Państwa strony pytania o dowody szykan ze strony ABW i KNF. W oświadczeniu podsumowującym konferencję pozwolę sobie skupić się na tych zagadnieniach. Jak Państwo wiecie, w dniu 3 sierpnia 2012 r. upubliczniłem notatkę służbową ABW. Nie mogę zagwarantować jej autentyczności w stu procentach, jednakże zawarte w niej informacje potwierdzają się w wielu faktycznych zdarzeniach, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 2 miesięcy. W dniu, w którym upubliczniliśmy otrzymaną notatkę służbową, swoje wypowiedzi kilkukrotnie zmieniała zarówno Pani Rzecznik ABW, jak i Rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz. W pierwszej kolejności chciałbym zwrócić Państwa uwagę na bardzo istotne nieścisłości w wypowiedzi Pani Rzecznik ABW Katarzyny Koniecpolskiej Wróblewskiej. Pani Rzecznik ABW publicznie przyznała, iż Agencja prowadzi czynności procesowe od 2 lipca pod nadzorem prokuratury w Gdańsku. Jako dowód załączam link do tekstu z wypowiedzią Pani Rzecznik:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/amber-gold-nie-wyplaca-pieniedzy-klientom-wini-agencje-bezpieczenstwa wewnetrznego,268797.html
Rzecznik ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska odpiera zarzuty prezesa Amber Gold. Potwierdza jednak, że Agencja od 2 lipca "prowadzi czynności procesowe" pod nadzorem prokuratury "w sprawie – ogólnie rzecz biorąc – możliwych nieprawidłowości w działalności tej spółki".
Tymczasem posiadamy dowody na to, iż ABW prowadziło zupełnie inne czynności dotyczące Amber Gold, najprawdopodobniej w związku z akcją „Ikar” – nie od 2 lipca, lecz znacznie wcześniej. Już na początku czerwca ABW w osobie swoich przedstawicieli odwiedzało kontrahentów Amber Gold, próbując uzyskać informacje na temat spółki, podpisanych umów itp. Są świadkowie, którzy potwierdzą, iż takie zdarzenia miały miejsce. Jako dowód załączamy skan korespondencji mailowej z dnia 11 czerwca 2012 r., potwierdzającej, iż takie zdarzenia miały miejsce przed 2 lipca, w dodatku w zupełnie innej niż deklarowana obecnie przez panią rzecznik sprawie, o której rzecznik ABW najwyraźniej nie chce informować opinii publicznej. Pobierz: Załącznik 2
Załączony dowód dotyczy wizyty ABW u kontrahentów Amber Gold w czerwcu 2012 r., zatem w sprawie zupełnie innej niż ta, o której oficjalnie mówi Rzecznik ABW. Ten fakt jest więc bardzo mocnym argumentem przemawiającym za tym, iż upubliczniona przez nas tajna notatka dotycząca akcji „Ikar” jest prawdziwa. Notatka ta jest bowiem sporządzona przez Delegaturę ABW we Wrocławiu, a nie w Gdańsku. Zatem Pani Rzecznik publicznie podała nieprawdziwą informację o „prowadzeniu czynności procesowych” przez ABW pod nadzorem prokuratury w Gdańsku dopiero od 2 lipca. Fakty są bowiem zupełnie inne – Agencja prowadziła czynności względem Amber Gold, znacznie wcześniej, w ramach zupełnie innej akcji. Liczymy na to, iż opinia publiczna wyegzekwuje od Pani Rzecznik informację, dlaczego wprowadza społeczeństwo w błąd. Drugą bardzo istotną nieścisłością jest posługiwanie się przez KNF informacją, iż „Amber Gold prowadzi działalność z rażącym naruszeniem powszechnie obowiązujących przepisów prawa”. Jako dowód załączamy skan wypowiedzenia rachunku bankowego przez Volkswagen Bank Polska S.A., w którym takie sformułowanie jest przedstawione jednoznacznie.
Mamy więc do czynienia z następującą sytuacją. Przez 2,5 roku w prokuraturze rejonowej w Gdańsku, na wniosek KNF, toczy się postępowanie w sprawie Amber Gold. W sprawie, a nie przeciwko komukolwiek, co jest bardzo istotnym faktem. Prokuratura kilkukrotnie, po dokonaniu czynności sprawdzających, odmawia wszczęcia postępowania i umarza sprawę. Na kolejne wnioski KNF sprawa jest wznawiana. Jednakże przez 2,5 roku nie postawiono spółce żadnych zarzutów.
Co jest zatem przyczyną, że po 2,5 roku prowadzenia postępowania przez prokuraturę KNF postanawia nagle, bez jakichkolwiek orzeczeń właściwych do tego organów, informować partnerów biznesowych Amber Gold, iż nasza spółka w sposób rażący łamie przepisy prawa? Czemu te działania są skorelowane akurat z dynamicznym rozwojem OLT Express i uderzają nie tylko w Amber Gold, ale właśnie głównie w OLT Express? Pomimo faktów prawnych KNF, przyjmując domniemanie winy, postanawia wraz z ABW doprowadzić do zniszczenia spółki Amber Gold oraz linii OLT Express. Okres tych działań nie jest przypadkowy. Przez 2,5 roku w sprawie Amber Gold nie wydarzyły się żadne nowe okoliczności. Co zatem spowodowało tak zdecydowane nielegalne działania KNF przy współpracy z ABW?
Wszystko wskazuje na to, iż przyczyną był dynamiczny rozwój linii OLT Express. Jak to bowiem możliwe, iż przez 2,5 roku toczy się postępowanie przez niezależną prokuraturę, które nie wykazuje żadnych nieprawidłowości, i nagle od czerwca 2012 r. KNF podejmuje ukierunkowane na zniszczenie OLT Express i Amber Gold działania, które nie będą widoczne dla opinii publicznej?
KNF z ominięciem prokuratury i sądu przyjęła domniemanie winy i rozpoczęła wywieranie presji na podmioty finansowe, w tym banki, doprowadzając do wypowiedzenia kolejno wszystkich umów na prowadzenie rachunków bankowych Amber Gold. W swym działaniu KNF posługuje się informacją, że Amber Gold w sposób rażący łamie przepisy prawa. Załączone dokumenty są jednoznacznym dowodem, iż nasze oskarżenia wobec Komisji nie są jedynie próbą obrony, lecz przedstawiają fakty.
OLT Express musiało ogłosić upadłość, gdyż działania KNF doprowadziły do wypowiedzenia rachunków bankowych linii oraz niemożliwości korzystania z systemów płatności internetowych. OLT Express zostało więc pozbawione możliwości dysponowania wpływami ze sprzedaży biletów. Spółka próbowała się adoptować i zmieniła system płatności, jednakże nowy operator, obserwując sytuację związaną z działaniami KNF, postanowił podnieść kwotę depozytu, co ostatecznie zablokowało dostęp do wpływów ze sprzedaży. W takiej sytuacji uznaliśmy, iż dofinansowywanie linii nie ma sensu, gdyż prawdopodobnie nie uzyskamy dostępu do wpływów ze sprzedaży. To doprowadziło do upadku OLT Express. Tymczasem KNF twierdzi, iż jedyne działania, jakie podjął względem Amber Gold, to poinformowanie banków, iż współpraca z podmiotami umieszczonymi w zakładce „Ostrzeżenia publiczne” może mieć wpływ na poziom ponoszonego ryzyka.
W obliczu tych faktów rodzi się jednak wiele dodatkowych pytań:
Linie OLT Express nie znajdowały się na liście ostrzeżeń. Dlaczego więc wypowiedziano liniom rachunki i obsługa płatności internetowych?
Dlaczego banki nie posługiwały się informacją zamieszczoną w powyższym dokumencie, o którym KFN mówi oficjalnie, sugerując, że był jedynym pismem wysyłanym do banków? W piśmie z Volkswagen Bank Polska S.A. zawarte jest jednoznaczne stwierdzenie, iż Komisja informuje banki o rażącym łamaniu przepisów prawa. Można przypuszczać, że KNF wysyłała podobne informacje również do innych banków.
Dlaczego KNF wysyła do banków pismo akurat po upłynięciu 2,5 roku prowadzenia postępowania w sprawie Amber Gold, mimo iż nie pojawiły się w związku z nią żadne nowe okoliczności? Każdy bank, podpisując umowę z Amber Gold, posiadał przecież informacje o liście KNF, a w sprawie Amber Gold nie pojawiły się żadne nowe fakty powodujące konieczność tak nagłych i – podkreślmy – nielegalnych działań KNF.
Załączone pismo posiada datę wpływu do banku w dniu 13.07.2012 r. Jak to możliwe, że pierwsze wypowiedzenia rachunków miały miejsce przed tą datą, w dniu 29.05.2012 r.? Można przypuszczać, że banki już wcześniej otrzymywały od KNF zupełnie inne pismo mówiące o rażącym łamaniu przepisów prawa przez Amber Gold (lub przynajmniej takie informacje były im przekazywane nieformalnie). Pismo z Volkswagen Bank Polska S.A. jednoznacznie potwierdza tę tezę.
Komisja Nadzoru Finansowego publicznie pozoruje więc działania legalne, prowadząc równolegle szereg działań, które nie miały ujrzeć światła dziennego, a które doprowadziły do upadku OLT Express i do paraliżu funkcjonowania Amber Gold. Załączone dokumenty są tego jednoznacznym potwierdzeniem. W połączeniu z notatką ABW odsłania nam się pełen obraz działań podejmowanych wspólnie przez ABW i KNF. Rzecznik ABW twierdzi, że postępowanie jest prowadzone dopiero od 2 lipca. Dowody pokazują jednak, że zupełnie inne postępowanie względem Amber Gold, w innej niż gdańska delegaturze, było prowadzone znacznie wcześniej. Rzecznik KNF z kolei informuje, iż działania Komisji to jedynie działania edukacyjno-informacyjne, niemające żadnych sankcji administracyjnych względem spółki. Jedną informacją podają do wiadomości publicznej jest fakt, że Komisja posiada bliżej nieokreślone wątpliwości odnośnie działań Amber Gold. W relacji z bankami KNF posługuje się jednak sformułowaniem, iż Amber Gold w sposób rażący łamie przepisy prawa, co jest nieprawdą i de facto łamaniem prawa przez samą Komisję. Rzecznicy KNF i ABW wprowadzają zatem opinię publiczną w błąd i dyskredytują dobre imię spółki. Jednocześnie zmieniają swoje oświadczenia czy wręcz ostatnio odmawiają komentarzy. To kolejny dowód na to, iż autentyczność tajnej notatki ABW jest wielce prawdopodobna.
Na dzisiejszej konferencji przedstawiłem więcej dokumentów stanowiących dowód mojej prawdomówności. Zamieszczone w niniejszym oświadczeniu pisma potwierdzają jednak w sposób niepowtarzalny tezę o tajnej, nielegalnej akcji prowadzonej przez ABW i KNF przeciwko Amber Gold i OLT Express. Mam nadzieję, że rzetelność dziennikarska umożliwi przedstawienie pełnego, prawdziwego obrazu sytuacji i wyegzekwujecie Państwo od obu instytucji pilny obowiązek ustosunkowania się do powyższych, popartych jednoznacznymi dowodami faktów. Nie tylko klienci Amber Gold, ale całe nasze społeczeństwo musi poznać prawdę.