Source: https://palestrapolska.wordpress.com/2014/08/13/marihuana-thc-mity-i-polowanie-na-czarownice/
Timestamp: 2016-10-25 08:35:41+00:00
Document Index: 67895205

Matched Legal Cases: ['Art. 178', 'Art. 115', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 86', 'in dubio', 'in dubio', 'art. 5', 'art. 178', 'art. 87', 'art. 5', 'in dubio']

Marihuana, THC – mity i polowanie na czarownice | Palestra Polska
Marihuana, THC – mity i polowanie na czarownice
Posted by palestrapolskaSierpień 13, 2014	Home
Do napisania tego tekstu skłoniły nas (ostatecznie) poniższe artykuły:
http://natemat.pl/113129,przez-marihuane-nie-moze-zostac-dawca-krwi-kobieta-zostala-na-stale-zdyskwalifikowana
http://natemat.pl/113253,palisz-marihuane-to-zapomnij-o-oddawaniu-krwi-i-szpiku-i-nie-prowadz-samochodu
http://www.scenapolityczna.pl/prowadzenie-pod-wplywem/
Tekst będzie dotyczył wyłącznie czasu pozostawania pochodnych palenia marihuany w organizmie w kontekście prowadzenia pojazdów mechanicznych „pod wpływem” lub „po użyciu” środka odurzającego.
Art. 178a. § 1. k.k.: Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 115 § 16 k.k.: Stan nietrzeźwości w rozumieniu tego kodeksu zachodzi, gdy:
Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Dz. U. 2012, poz. 1356, ze zm.:
Co Państwo widzą w powyższych przepisach, albo raczej czego Państwo nie widzą? Ano właśnie. Nie ma definicji „stanu pod wpływem środka odurzającego” ani „stanu po użyciu środka odurzającego”.
Trochę sytuację rozjaśnia orzecznictwo:
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2013 r. w sprawie sygn. akt IV KK 136/13: „W aktualnym stanie prawnym, sąd rozpoznający sprawę o przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione pod wpływem środka odurzającego, każdorazowo musi ustalić, czy środek ten miał realny wpływ na sprawność psychomotoryczną kierującego pojazdem w stopniu podobnym, jak w sytuacji znajdowania się pod wpływem alkoholu”.
Z uzasadnienia: „jeśli ustalenie to będzie miało charakter negatywny, wówczas będzie to równoznaczne z możliwością przypisania sprawcy jedynie działania w stanie „po użyciu” tego środka, w rozumieniu art. 87 § 1 k.w.”
„”Sąd zbagatelizował, pomijając milczeniem, dorobek doktryny i orzecznictwa, które przy odróżnieniu stanu ,,pod wpływem” i stanu ,,po użyciu” środka odurzającego nakazuje posługiwać się nie tyle kryterium ilościowym stężenia tego środka, co jego indywidualnym oddziaływaniem na konkretnego sprawcę (por. R. Stefański – Wykroczenia drogowe. Komentarz. LEX 2011 – komentarz do art. 87 k.w., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2007 r. , sygn. akt V KK 128/06 LEX nr 257849, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2011 r., sygn. akt V KK 398/10, LEX nr 848186, W. Kotowski – Kodeks wykroczeń. Komentarz. Oficyna 2009, komentarz do art. 87 k.w.)”.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2007 r., sygn. akt V KK 128/06: „1. Stanem pod wpływem środka odurzającego jest taki stan, który wywołuje – w zakresie oddziaływania na ośrodkowy układ nerwowy, zwłaszcza zakłócenia czynności psychomotorycznych – takie same skutki jak spożycie alkoholu powodujące stan nietrzeźwości. Od tego stanu odróżnia się stan po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu, a więc i środka odurzającego, który – w zakresie skutków jest równoważny stanowi po użyciu alkoholu. Stan taki jest znamieniem wykroczeń określonych w art. 86 § 2, 87 § 1 i 2 oraz 96 § 1 kw. 2. W świetle przeprowadzonych dowodów zarysowały się zatem dwie możliwości: albo sprawca znajdował się „pod wpływem” środka odurzającego, albo też był w stanie „po użyciu” takiego środka. Obydwie wersje były prawdopodobne, przy czym trzeba wyraźnie powiedzieć, że pierwsza („pod wpływem”) była prawdopodobniejsza. Niemniej i w takim układzie procesowym, gdy konkurowały ze sobą warianty o różnym stopniu prawdopodobieństwa, należało wybrać ten, który był dla sprawcy najkorzystniejszy. Do takiego postąpienia, czyli przyjęcia, że sprawca był w czasie zdarzenia po użyciu środka odurzającego w postaci marihuany, obligowała reguła in dubio mitius, wynikająca wprost z zasady in dubio pro reo, o której mowa w art. 5 § 2 kpk” (wyrok przywołany również przez Sąd Okręgowy w Łomży, w wyroku z dnia 29 czerwca 2010 r., sygn. akt II KK 39/09).
Czyli mamy małe światełko w tunelu.
Małe, bowiem ta interpretacja w sądach rejonowych i okręgowych się nie przyjęła. Sądy idą po linii najmniejszego oporu, czyli bezrefleksyjnie. „Jest jakikolwiek wynik – skazujemy, tak profilaktycznie, bez względu na wszystko inne!” I tu pojawia się problem, bo właśnie to „wszystko inne” w przypadku marihuany ma znaczenie – jeżeli wierzyć nie uprzedzeniom i mitom, a badaniom naukowym (których wyniki też się w wielu polskich sądach nie przyjęły).
Zanim przystąpimy do dalszej części tekstu poczynimy kilka uwag, dla osób mniej otwartych na wiedzę, czy też nie próbujących czytać ze zrozumieniem, albo myślących schematycznie:
1. Tekst jest o skazywaniu za domniemane prowadzenie pod wpływem marihuany, nie dotyczy innych środków odurzających, w tym narkotyków jak amfetamina, heroina czy kokaina, więc poruszanie medialnego ostatnio wypadku, o którego spowodowanie podejrzany jest pewien celebryta, nie jest zasadnym porównaniem.
2. Autorzy popierają karanie (nawet surowe) osób „pod wpływem” lub „po użyciu”, pod warunkiem, że w świetle AKTUALNEJ WIEDZY MEDYCZNEJ oraz ZGROMADZONYCH DOWODÓW rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce.
3. Autorzy sprzeciwiają się karaniu za wymienione powyżej czyny w razie niewystąpienia podstawowej przesłanki do przypisania odpowiedzialności karnej (czyli stanu „pod wpływem/po użyciu”).
Jeżeli ktoś nie jest w stanie przyswoić ww. 3 punktów, może darować sobie czytanie i komentowanie. Szkoda Państwa i naszego czasu.
Wątpliwości są dobrze odzwierciedlone przez uwagi Romana Wachowiaka [1]:
nie ma zdecydowanych i w pełni obiektywnych ustaleń w przedmiocie „stanu pod wpływem” i „stanu po użyciu”;
niekwestionowane zakłócenie zdolności psychomotorycznej człowieka następuje przy stężeniu Δ9-THC we krwi > 10ng/ml;
istnieje niepewność interpretacyjna dla stężeń we krwi Δ9-THC <10 ng/ml, a w szczególności <5 ng/ml;
należy brać pod uwagę uwagi dotyczące zachowania osoby badanej zawarte w notatce urzędowej, w protokołach badań przedlaboratoryjnych, w protokole pobrania krwi;
charakter zażywania środków (okazjonalny/chroniczny), gdyż powyższe również ma wpływ na uzyskane wyniki.
Należy podkreślić, że w przypadku marihuany – w przeciwieństwie do alkoholu – nie ma prostego, liniowego przełożenia pomiędzy uzyskanym wynikiem stężenia Δ9-THC we krwi, a znamieniem „bycia pod wpływem środka odurzającego” czy niezdolnością do prowadzenia pojazdów mechanicznych [2, 3, 4, 5, 6, 7].
Bardzo wątpliwe jest skazywanie w przypadku niskiego stężenia Δ9-THC we krwi, bowiem może być ono wynikiem zażycia marihuany nawet sprzed 24 do 48 godzin i może ono dochodzić nawet do 2 ng/ml i więcej [4, 7, 8, 9, 10, 11, 12]. Tymczasem wpływ na zdolności prowadzenia u osoby, która zażyła wyłącznie marihuanę (a nie np. marihuanę i alkohol, które to połączenie znacząco wpływa na zdolność do kierowania pojazdami) trwa nieco ponad 2 godziny do ok. 4 godzin [3, 4, 6, 9, 10, 13]. Najwyższy wpływ Δ9-THC na organizm ma w 20-40 minut od zażycia, a potem maleje [4, 9, 13].
Tak mniej więcej wygląda interpretacja graficzna powyższego:
Źródło: Independent Drug Monitoring Unit, “The Significance of Blood & Urine Test Results”, www.idmu.co.uk/oldsite/pdfs/drugtest.pdf, 3-7-2014.
Źródło: Franjo Grotenhermen i inni, “Developing Science-Based Per Se Limits for Driving under the Influence of Cannabis (DUIC)”, www.canorml.org/healthfacts/DUICreport.2005.pdf, 3-7-2014, s. 13.
Co powyższe oznacza? Wykazanie niskich stężeń Δ9-THC we krwi, zwłaszcza <5 ng/ml niekoniecznie jest równoznaczne ani ze stanem pod wpływem, ani ze stanem po użyciu środka odurzającego. Taką zawartość Δ9-THC we krwi może mieć również osoba, na którą zażycie marihuany, ze względu na upływ czasu, nie ma już żadnego wpływu. Może więc i często dochodzi do skazania pomimo braku wystąpienia ustawowej przesłanki zaistnienia czynu zabronionego, zwłaszcza u częstych użytkowników marihuany (im większa częstotliwość zażywania marihuany, tym dłużej będzie ona wykrywana we krwi).
Dlatego żeby mówić o minimum poszanowania prawa oskarżonego do rzetelnego procesu, organy postępowania przygotowawczego, a następnie sąd, powinny działać skrupulatnie. Standardem powinno być przeprowadzenie szybkich badań laboratoryjnych, nie pojedynczych, ale kilku, aby w ogóle móc zaobserwować zmianę stężenia Δ9-THC we krwi. Standardem powinno być szczegółowe wypełnianie notatek urzędowych, protokołu pobrania krwi. Tylko po co to robić, skoro można po łebkach i szybko, a sąd i tak skaże, bo też chce po łebkach i szybko, a najlepiej dobrowolnie? A że nie ma to nic wspólnego ze znamionami czynu i wiedzą medyczną – papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie…
[1] Roman Wachowiak, „Aktualne możliwości diagnostyczno-interpretacyjne w opiniowaniu sądowo-lekarskim wpływu wybranych związków psychoaktywnych na zdolność psychomotoryczną człowieka”, 2009 r., opracowanie na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=26
[2] Piotr Girdwoyń, „Stan nietrzeźwości i po użyciu alkoholu oraz innych środków psychoaktywnych – dopuszczalne analogie? Uwagi na tle art. 178a § 1 k.k. i art. 87 § 1 k.w.”, www.npw.internetdsl.pl/Dokumenty/2012-4-18.pdf, 3-7-2014.
[3] Rebecca L. Hartman, Marilyn A. Huestis, „Cannabis Effect on Driving Skills”, Clinical Chemistry 2013, s. 478-492.
[4] Paul Armentano, “Should Per Se Limits Be Imposed for Cannabis? Equatig Cannabinoid Blood Concentrations with Actual Driver Impairment: Practical Limitations and Concerns”, Humboldt Journal of Social Relations 2013, s. 45-55.
[5] M. Balcells-Olivero, „Tixicología del cannabis”, www.adicciones.es/files/bacells%20169-174.pdf, 3-7-2014, s. 169-174.
[6] David Bearman, “Cannabis, Cannabinoids and Driving”, www.davidbearmanmd.com/docs/Cann&Driving.pdf, 3-7-2014.
[7] Erin L. Karschner i inni, “Do Δ9-Tetrahydrocannabinol Concentrations Indicate Recent Use in Chronic Cannabis Users?”, Society for the Study of Addiction 2009.
[8] Gisela Skopp, Lucia Pötsch, „Cannabinoid Concentrations in Spot Serum Samples 24-48 Hours After Dsicontinuation of Cannabis Smoking”, Journal of Analytical Toxicology, Vol. 32, Marzec 2008, s. 160-164.
[9] Franjo Grotenhermen i inni, “Developing Science-Based Per Se Limits for Driving under the Influence of Cannabis (DUIC)”, www.canorml.org/healthfacts/DUICreport.2005.pdf, 3-7-2014.
[10] Franjo Grotenhermen i inni, “Developing Limits for Driving Under Cannabis”, Society for the Study of Addiction 2007, s. 2. Marijuana Policy Project, “Marijuana and DUI Laws: How Can We Best Guard Against Impaired Driving?”.
[11] Drug Test Detection Time For Marijuana, http://www.canorml.org/healthfacts/drugtestguide/drugtestdetection.html, 20-4-2014.
[12] Leticia Olave Porrua i inni, “Alcohol, cannabis y accidentabilidad”, Revista Española de Drogodependencias 2011, s. 259-269.
[13] Washington State Patrol Forensic Laboratory Services Bureau, “Drugs and Human Performance Fact Sheets”, Kwiecień 2004 .
Posted in: Fabryka Opon MózgowychTagged: badania krwi, marihuana, narkotyki, prawo karne, prowadzenie pojazdów, stan po użyciu, stan pod wpływem, stężenie, Sąd Najwyższy, THCPermalink27 komentarzy	27 thoughts on “Marihuana, THC – mity i polowanie na czarownice”	Taz pisze:	Sierpień 15, 2014 o 7:21 am	Dobra robota. Dzięki (:
Odpowiedz	wojczi pisze:	Sierpień 15, 2014 o 12:08 pm	A jak miałem 18ng i mi zabrali prawko to słusznie?
Odpowiedz	palestrapolska pisze:	Sierpień 16, 2014 o 7:59 am	W opracowaniach, do jakich dotarliśmy, przeważnie mowa jest o granicy z przedziału 7-10 ng/ml.
Odpowiedz	KK pisze:	Sierpień 15, 2014 o 12:25 pm	2,1 ng/ml – 2lata zakazu
Odpowiedz	palestrapolska pisze:	Sierpień 16, 2014 o 8:01 am	W przywołanych orzeczeniach SN dla stężeń ok. 3,2 ng/ml przyjęto wykroczenie. Z tekstów, którymi dysponujemy (powyżej nie są wskazane wszystkie) wynika, że stężenia tak do 5ng/ml (w niektórych opracowaniach do 10 ng/ml) mogą oznaczać tak naprawdę wszystko, czyli od całkowitego braku wpływu do stanu „pod wpływem”. Pomimo tych wątpliwości interpretacyjnych (podobno mamy art. 5 par. 2 k.p.k. i domniemanie niewinności), sądy skazują.
Odpowiedz	bewareofyourself pisze:	Luty 25, 2016 o 1:02 pm	Witam, mam problem stężenie 6,7ng, jedno badanie krwi bez zmiany stężenia również brak notatek laboratoryjnych . Mógłbym prosić o opracowania jakie państwo posiadają na ten temat ? Albo o pomoc w sprawie? Grozi 3lata zakazu i 5000zl .
adam pisze:	Luty 27, 2016 o 11:38 am	kolego oswiec mnie troche , te 6,7 nm , po jakiej ilosci palenia i po jakim czasie przerwy ci to wyszlo ? , dzieki
adam pisze:	Styczeń 10, 2016 o 12:54 am	witam , jaki test ci robili ? , ile paliles ? i po jakim czasie miałeś robione badania ? dzięki
Odpowiedz	panaut0lordv pisze:	Sierpień 15, 2014 o 3:54 pm	wojczi – ja bym zabrał, mimo że jestem za rekreacyjnym użytkowaniem marihuany
KK – jak widać z artykułu, zupełnie bez sensu.
Odpowiedz	palestrapolska pisze:	Sierpień 16, 2014 o 8:09 am	Tę kwestię jeszcze badamy i szukamy opracowań (również pod kątem przygotowania kolejnego tekstu na blog, jak i do wykorzystania w praktyce). Chodzi o metodę GC/MS, która służy badaniu stężeń. Po pierwsze, jaki ma margines błędu? Po drugie: od jakiego stężenia wynika. Pośrednio z tekstów, którymi dysponujemy, wynika, że w Polsce wykrywa zawartości od 2 ng/ml wzwyż (w USA wykrywają od 1 ng/ml). Natrafiliśmy na niedawne wyniki badań, że metoda ta może zawyżać wynik, gdyż może dla nieuczulonego na pewne kwestie laboranta skutkować sumowaniem zawartości d9THC i kanabidiolu (CBD). Badamy to i oczywiście jeśli ktoś ma dostęp do jakichś wyników, chętnie je poznamy. Na razie mamy szczątkowe opracowania, więc traktujemy je ostrożnie.
Niestety, podnoszenie tych kwestii przed sądami przypomina kopanie się z koniem, walenie głową w mur, tudzież rzucanie grochem o ścianę. Naprawdę przytoczone orzeczenia SN stanowią światełko w tunelu, niestety nie wszystkie SR i SO się z nimi zgadzają, a u nas prawa precedensu nie ma.
Odpowiedz	Tenswiattoparanoja pisze:	Grudzień 15, 2015 o 11:56 am	i wlasnie Dla tego ze jestes rekreacyjnym uzytkownikiem to nie masz wiedzy . WLasnie przez takich jak TY chorzy ludzie z brakiem dopaminy nie mają dostępu do lekarstwa , bo Spoleczenstwo mysli ze to powoduje euforie i ogłupia, ale u ludzi z depresją nie ma eufori i ogupienia , u ludzi z deprecha Marihuana daje trzezwosc . i obiecuje ci ze wlasnie osobe chorą marihuana nie raz uratowala od wypadku.
Odpowiedz	Mateusz pisze:	Sierpień 15, 2014 o 6:04 pm	Super!! Dziekuje😉
Odpowiedz	Pingback: MARIHUANA, THC – MITY I POLOWANIE NA CZAROWNICE | WolneKonopie.org
cw_jass pisze:	Sierpień 18, 2014 o 10:55 am	Mam kilka pytań, na które pomimo dosyć dokładnego przetrząsania internetu nie mogę znaleźć odpowiedzi, Może ktoś mnie oświeci:
1. Czy w badaniach krwi robionych przez policję sprawdza się tylko obecność THC czy może również jego metabolitu karboxy THC? Ustawa nic na ten temat nie mówi. Jeżeli tak to czy określany jest jego poziom?
2. Ustawa mówi o sprawdzaniu THC do poziomu 1 ng/ml. Czy taka jest czułość metody badawczej, czy stężenie poniżej tej wartości również jest pokazywane? Jeżeli tak to do jakich wartości?
5. Czy to prawda, że stosowanie m.in. ibubprofenu i ketoprofenu mogą dać fałszywy wynik pozytywny pomimo nie przyjmowania środków zawierających THC? Czy fałszywy wynik może pokazać się w badaniu krwi czy moczu?
Odpowiedz	palestrapolska pisze:	Sierpień 19, 2014 o 7:20 am	1. Jeżeli badania są robione dobrze, to również badany jest metabolit (przeważająca tendencja). Można jednak znaleźć sprawy, gdzie były próby karania np. tylko na podstawie badań moczu i wykrytego metabolitu (czyli substancji niepsychoaktywnej). Zależy od doświadczenia policjantów i laborantów.
2. I tu jest problem, bo jak wskazują polskie teksty w Polsce limit oznaczoności to 2 ng/ml. Dlatego szukamy wiarygodnej informacji, czy w Polskich warunkach są ustalane stężenia <2 ng/ml.
3. Stosowanie niektórych leków może fałszować wynik THC.
Odpowiedz	jaqubik pisze:	Grudzień 16, 2014 o 1:25 pm	No niezupełnie to wszystko prawda. Ustawa mówi o limitach THC w krwi i w moczu. W krwi powinno się oznaczać THC, metabolit oznacza się w moczu i są dla niego inne limity.
Co do metody, to w UE po programie Druid również mówi się o zmianie limitu na 1 ng/ml.
Metoda GC-MS ledwie radzi sobie z limitem 2 ng/ml. W świetle danych farmakologicznych owe 2 ng to i tak za mało. Istotne jest stężenie 5-7 ng/ml THC w krwi. Poniżej, to jak piszecie rzeczywiście stan „po spożyciu”, który może się utrzymywać dość długo, szczególnie że w przypadku THC nie ma liniowego spadku stężenia. Może on być powoli uwalniany z tkanki tłuszczowej i długo się utrzymywać na poziomie 1-2 ng/ml.
Prawo tworzą ignoranci.
Zgoda co do braku jasności. Albo zasada zero tolerancji, albo jasne kryteria, poparte danymi farmakologicznymi.
palestrapolska pisze:	Grudzień 16, 2014 o 6:46 pm	Ustawa nie mówi o żadnych limitach! Ostatnia próba ich wprowadzenia właśnie spełzła na niczym! Chyba że mówimy o limitach oznaczoności, a to co innego niż limity odpowiedzialności karnej, których nie ma. THC nie oznacza się w Polsce w moczu, tylko z krwi. Metabolit oznacza się i z krwi, i z moczu (i takie wyniki badań są przedstawiane w aktach spraw, które prowadzimy). I czasami policjanci i laboranci niestety kładli sprawę, bo robili sam mocz, czyli wychodził tylko niepsychoaktywny metabolit (i jeszcze niektórzy biegli wnioskowali, żeby za to skazywać).
cw_jass pisze:	Sierpień 19, 2014 o 2:19 pm	Dziękuję bardzo za odpowiedź. Trochę mnie Państwo oświeciliście ale jednocześnie nasunęły mi się kolejne wątpliwości:
1.	Jeżeli we krwi nie wykryto aktywnego THC a jedynie jego nieaktywny metabolit to czy na tej podstawie kierowca może zostać ukarany (załóżmy, że inne badania – ślina i mocz nie były robione)? Ustawa mówi przecież, że we krwi należy oznaczać THC.
2.	Czy w przypadku metabolitu THC oznaczanego we krwi wyznacza się również jego poziom, tak jak ma to miejsce w przypadku moczu (tam jest o ile pamiętam do 20 ng/ml). Jak to jest we krwi – czy też do 20 ng/ml się wyznacza czy może jest to bardziej czuła metoda?
3.	Jak długo czeka się na wyniki badań toksykologicznych zlecanych przez policję (dzień, tydzień, miesiąc)? Czy zależy to może od okoliczności dla których zlecono badanie – przy bardziej tragicznych (np. nietrzeźwy kierowca rozjechał dziecko) czeka się krócej a łagodniejszych (np. stłuczka na parkingu) dłużej. Coś słyszałem o 30 dniach, że jeżeli do tego czasu nie ma przedstawionych wyników badań to sprawy nie ma – nie wiem tylko czy to nie przypadkiem jakaś legenda – nie mogę znaleźć wiarygodnego potwierdzenia.
Odpowiedz	palestrapolska pisze:	Sierpień 19, 2014 o 6:02 pm	1. Skoro nie wykryto substancji psychoaktywnej, to w ogóle powinno być uniewinnienie. Ale – jak to u nas – postulują karanie za wykroczenie (choć orzecznictwo SN mówi o wpływie na OUN, bo przesłanką odpowiedzialności jest upośledzenie czynności psychomotorycznych, a skoro brak na to dowodu, bo nie ma dowodu na obecność składnika psychoaktywnego…, ale jesteśmy w Polsce).
2. Oznacza się poziom metabolitu. Jeśli chodzi o limit oznaczoności, to jeszcze tutaj ustalamy i szukamy materiałów.
3. Standardowo czeka się około miesiąca. Nie ma czegoś takiego, że „sprawy nie ma” natomiast.
Odpowiedz	Pingback: PROWADZENIE POJAZDÓW POD WPŁYWEM | WolneKonopie.org
Pingback: Marihuana, THC – in dubio pro reo? | Palestra Polska
adam pisze:	Styczeń 10, 2016 o 8:51 pm	wypaliłem pol grama w 2 dni , po jakim czasie powinienem nie mieć thc ani we krwi ani w moczu ???
Odpowiedz	bewareofyourself pisze:	Luty 25, 2016 o 1:03 pm	Witam, mam problem stężenie 6,7ng, jedno badanie krwi bez zmiany stężenia również brak notatek laboratoryjnych . Mógłbym prosić o opracowania jakie państwo posiadają na ten temat ? Albo o pomoc w sprawie? Grozi 3lata zakazu i 5000zl .
WordPress.com / Gravatar.com credential
Odpowiedz	palestrapolska pisze:	Luty 25, 2016 o 3:47 pm	Opracowania wraz z linkami znajdują się pod tekstem i są do znalezienia w internecie.
Jeżeli chodzi o pomoc w sprawie – od 1lipca 2015 r. KAŻDY oskarżony może ubiegać się o wyznaczenie obrońcy z urzędu. Dodatkowo – przy spełnieniu określonych warunków pomoc prawną nieodpłatnie świadczą tzw. „pakamery”, czyli punkty nieodpłatnej pomocy prawnej znajdujące się w każdej gminie.
Odpowiedz	heisenberg pisze:	Maj 28, 2016 o 4:28 pm	Niedawno mialem przypal, zostalem zatrzymany z zielonym i pobrano mi mocz oraz krew do badan. Prawo jazdy zostalo zatrzymane do wynikow krwi. Wyniki testu moczu przyszly po tygodniu i wykryto THC a teraz czekam na krew. Wypaliłem ~0,3g około 18 godzin przed pobraniem krwi. Podziele sie z Wami wynikami jak tylko je dostane.
Odpowiedz	heisenberg pisze:	Wrzesień 22, 2016 o 11:15 am	Dzisiaj byłem w prokuraturze w sprawie posiadania marihuany, nie było mowy w ogóle o stężeniu, nie poinformowano mnie jakie stężenie mam ale zauważyłem w moich aktach tzn w postawionych zarzutach zauwazylem „prowadzenie pod wpływem środka odurzającego… 9,98 ng/ml. Trochę dużo jak na 18 godzin po paleniu niewielkiej ilości. Nie wiem czy to stężenie czystego thc czy jego pochodnych. Narazie mam prawko.
Odpowiedz	ROMEK pisze:	Październik 21, 2016 o 3:58 pm	Niestety to Polska ! tu tylko wóda jest legalna i dozwolona, wylecisz z roboty za aspirynę we krwi. Chciałem się dowiedzieć jak to jest z CBD, czy na testach wyjdzie, czy jest legalne, co grozi za to, pracuję w komunikacji miejskiej i dmuchanie i narkotesty są na porządku dziennym. Dzięki za odpowiedź
← WARTA – nowy sposób likwidacji szkody	Minister Sprawiedliwości będzie kwestionował wyroki →