Source: http://aferyprawa.pl/index.php
Timestamp: 2018-01-23 09:36:39+00:00
Document Index: 45426713

Matched Legal Cases: ['K 65/10 ', 'art. 18', 'art. 20', 'SK 7/07 ', 'SK 7/06 ', 'art.8', 'art. 61']

Sąd Najwyższy sądem bezprawia
sobota, 23 czerwca 2012 08:38
Nie może być żeby w Polsce orzekali sędziowie którzy sami naruszają normy prawne,a Sąd Najwyższy w myśl KONSTYTUCJI R.P.
Naruszenie norm prawnych przez sędziów Sądu Najwyższego
poniedziałek, 11 kwietnia 2011 09:46
Polanica Zdrój 2011-03-20
Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Najwyższego
Zawiadamiam o popełnieniu przestępstwa przez sędziów Sądu Najwyższego w Warszawie w związku z bezprawnym wydaniem postanowienie z dnia 24 listopada 2010r. o sygn. akt V KK 65/10 przez SSN Henryka Gradzika, SSN Tomasza Grzegorczyka, SSN Dariusz Święckiego chroniąc asesor sądu rejonowego w Kłodzku - Elizę Skotnicką, która dokonała OSZUSTWA w uzasadnieniu wyroku, poprzez stwierdzenie,że Ryszard Wąsek przedstawił sfałszowane pismo z dnia 7.01.94 r. co było nieprawdą, a stwierdziła to prokurator Beata Piekarska – Kaleta z-ca Prokuratora Rejonowego w Świdnicy, zapoznając się wnikliwie z aktami sprawy między innymi I C 369/98 i VI K 131/07. Prokurator Beata Piekarska orzekła, że Jadwiga Skobało przedstawiła między innymi w sprawie o sygn. akt I C 369/98 dokument z dnia 7.01. 94.w Sądzie Okręgowym w Świdnicy. Wyżej wymienieni sędziowie udzielili sędzi pomocnictwa art. 18 par. 3, art. 20 k.k. w przestępstwie. Wówczas asesor Elizie Skotnickiej, która dokonała oszustwa w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 marca 2007r. o sygn. akt VI K 131/07. Również sędziowie Sądu Najwyższego winni stwierdzić nieważność wyroku z dnia 10 marca 2009r. gdyż Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 października 2007r. o sygn. SK 7/06, iż asesorzy nie są władni orzekać i mimo wyroku nieprawomocnego , ponieważ wyroki prawomocne wydane przez asesorów do dnia 5 maja 2009r. są zasadne, a ten był nieprawomocny i powinna być stwierdzona jego nieważność.
Sędzia Henryk Gradzik rozpatruje skargę na siebie złożoną przez Ryszarda Wąska wbrew przepisom prawa. W wyniku złożenia następnej skargi jest brak odpowiedzi, łącznie z nie sprostowniem protokołu rozprawy z dnia 24 listopada2010r w zwiazku z wadliwym zarządeniem wydanym przez sędziego Henryka Gradzika. O braku rzetelności składu orzekającego albo celowego działania z premedytacją w celu mataczenia w rozpatrzeniu skargi kasacyjnej oraz w zarządzeniu z dnia 23 grudnia 2010r. świadczy powołanie się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 7/07 co jest nie prawdą, ponieważ adwokat powoływał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 7/06 z datą 24 października 2007r. do dnia dzisiejszego. Ten skład domniemuje przestępczy nie sprostował protokołu rozprawy z dnia 24 listopada 2010r. Również nie wydał uzasadnienia postanowienia z dnia 24 listopada 2010r. mimo złożenia wniosku przez Ryszarda Wąska o sporządzenie uzasadnienia w terminie.
Nie sprostowali protokołu rozprawy z dnia 24 listopada 2010 r. mimo złożenia wniosku
Wnoszę o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wyżej wymienionych.
Poprawiony: poniedziałek, 11 kwietnia 2011 09:53
Van Rooi Meat Holandia/Helmond
sobota, 29 stycznia 2011 20:54
Uwaga na tę firmę, Emilia Zieliińska wprowadza w błąd oferując dobrą pracę jest to praca tymczasowa.
Z dnia na dzień kierowca pracujący w tej firmie może zostać wyrzucony za bramę. Wielu Polaków w ten sposób wyleciało z tej firmy, również i Ja. Przyjeżdżając do tej firmy przeprowadzą się z kierowcą test wjazdu pod rampy. Trzeba być bardzo dobrym kierowcą, aby wjechać pod ramę w równej odległości od odbojów w kształcie rur, bo inaczej nie otworzy się drzwi od chłodni. Jeśli nie zaliczysz testu wracasz do kraju na własny koszt. Z kolei jeśli zaliczysz to podpiszesz umowę z agencją pracy tymczasowej, a więc nie jesteś pracownikiem firmy Van Rooi Meat. Nie spodobasz się któremuś z Holendrów zostajesz wywalony za bramę, a na wynagrodzenie poczekasz sobie kilka miesięcy, jeśli będziesz zabiegał o nie. Następnie agencja pracy tymczasowej w dokumentach poświadczy nieprawdę i napisze, że sam zrezygnowałeś z pracy i wówczas nie otrzymasz zasiłku dla bezrobotnych
W celu zatrudnienia mnie przez firmę Wan Rooi Meat w Helmond prowadziłem korespondencję z jej pracownikiem panią Emilią Zielińską przy pomocy telefonu, a następnie mailem.
Firma zaproponowała mi pracę kierowcy ze stawką 65 euro za dzień pracy oraz podpisanie kontraktu z szefem fabryki . O czym mi napisała w mailu w dniu 22 lipca 2009r. pani Emilia Zielińska. Firma nie stawiała żadnych warunków za wyjątkiem posiadania prawa jazdy na samochody ciężarowe.
Gdy przyjechałem do firmy Wan Rooi Meat w Helmond okazało się że mam przejść test jazdy. Po teście przyjęto mnie do pracy w firmie Wan Rooi Meat w Helmond. Woziłem mięso z Helmond do Someren. W między czasie otrzymałem numer ,,sofi” po który się udałem z panią Emilią Zielińską. Po kilkunastu dniach otrzymałem od pani Emilii Zielińskiej umowę o pracę w języku holenderskim do podpisania. Zapytałem dlaczego nie ma podpisu szefa. Pani Emilia Zielińska stwierdziła, że podpis będzie umieszczony po podpisaniu umowy przeze mnie.
Nadmieniam, iż nikt mnie nie przeszkolił na stanowisku wykonywanej pracy w zakresie BHP.
Wykonywałem swoją pracę sumiennie , a zwolniono z pracy w trybie natychmiastowym po pracy w dniu 11 września 2009R. tj o godzinie 10 w nocy. Gdy miałem zgodę Patryka na wyjazd do Polski od 12 września do 20 września 2009r. tj. Miałem zgłosić się do pracy w dniu 21 września 2009r. Patryk kazał mi oddać mu chipa umożliwiającego wejście do firmy, za którego zapłaciłem 10 euro. Nikt mi za chipa nie zwrócił 10 euro. Nakazano mi opuścić miejsce zamieszkania w Bakel. W dniu 14 lipca 2009r. około godziny 9,00 czekałem obok bramy wjazdowej do firmy na panią Emilię Zielińską, aby wydała mi umowę o pracę i chciałem świadectwo pracy wraz z powodem rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym oraz zwrot 10 euro za chipa. Pani Emilia Zielińska stwierdziła, iż żadnych dokumentów nie otrzymam, a 10 euro otrzymam wraz z wynagrodzeniem. Odpowiedziałem, iż pozbawienie mnie pracy w sposób bezprawny muszę mieć dokumenty aby się odwołać. Wydała mi tylko umowę o pracę. Po powrocie do Polski okazało się , iż jest to umowa o pracę tymczasową zawarta z agencją. Oszukano mnie po raz kolejny, ponieważ pani Emilia Zielińska gwarantowała mi umowę o pracę z szefem fabryki.
Firma nie zachowywała norm pracy zgodnie z kodeksem pracy obowiązującym w Holandii oraz norm pracy obowiązującym dla kierowców na podstawie rozporządzenia EWG nr 3820/85/EWG z dnia 20 grudnia 1985 r. oraz Umową Europejską AETR
Kierowcy wykonują pracę od 12 do 15 godzin dziennie stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników dróg, ponieważ Patryk odpowiedzialny za transport nie potrafi planować pracy kierowców zgodnie z przepisami Unii Europejskiej w zakresie czasu pracy kierowców. Firma nie płaci kierowcom polskim za godziny nadliczbowe.
Z kolei mnie firma nie zapłaciła:
1. za godziny nadliczbowe za miesiąc sierpień 2009 r.
2. za miesiąc wrzesień 2009r.
3. za zabranego chipa.
4. za urlopy
5. za dojazdy do pracy z Bakel do Helmond -czterech dni we wrześniu 2009r.
Dokonała nieprawidłowego rozliczenia w miesiącu wrześniu, ponieważ pracowałem 9 dni, a rozliczyła 4 dni wynika to z tachografu.
Wyrzucono mnie na bruk, a w dokumentacji stwierdzono, że się sam zwolniłem. Firma stosuje mobbing.
Proszę o kontakt na tel. kom. 504 666 969 od osób, które zostały wyrzucone na bruk z tej firmy. Andrzej . D z Brzegu odezwij się wiem, że zostałeś także wyrzucony
Poprawiony: środa, 09 lutego 2011 20:08
Zostało zarejestrowane w sądzie Stowarzyszenie POMOCY POKRZYWDZONYM I NIEPEŁNOSPRAWNYM " BARAKUDA” w POLANICY ZDROJU, które ma na celu zgodnie z art.8 i art. 61-63 Kpc w sprawie określenia organizacji społecznych uprawnionych do działania przed sądem w imieniu i na rzecz obywateli
Poprawiony: niedziela, 17 kwietnia 2011 13:23