Source: https://www.eporady24.pl/zadluzone-mieszkanie-w-ktorym-nie-mieszkam,pytania,3,203,27342.html
Timestamp: 2020-07-05 08:22:14+00:00
Document Index: 109712395

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 369', 'art. 4', 'art. 4', 'art. 4', 'art. 366', 'art. 4', 'art. 366', 'art. 4']

Zadłużone mieszkanie w którym nie mieszkam
Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 14.02.2020
Jestem współwłaścicielem (50%) własnościowego mieszkania spółdzielczego, ale w nim nie mieszkam ani nie jestem tam zameldowany. Mieszka tam moja była żona z synem. Od jakiegoś czasu nie płaci ona czynszu i zadłużyła mieszkanie na znaczną kwotę. Wczoraj dostałem od spółdzielni wezwanie do zapłaty zaległości w ciągu 7 dni pod groźbą oddania sprawy do firmy windykacyjnej. Czy mimo tego, że nie mieszkam w tym mieszkaniu, spółdzielnia może ode mnie wyegzekwować cały dług (zaległy czynsz) byłej współmałżonki?
Współwłasność powodem egzekwowania długów
Jak najbardziej spółdzielnia może egzekwować od Pana cały dług. Także, jeśli nie mieszka Pan w przedmiotowym mieszkaniu ani nie jest w nim zameldowany. Dopóki istnieje pomiędzy Państwem współwłasność tego mieszkania, spółdzielnia ma prawo domagać się od Pana opłat, niezależnie od tego, czy Pan tam zamieszkuje, czy też nie. Wynika to z faktu, że jest Pan współwłaścicielem tego mieszkania i na Panu, podobnie jak na byłej żonie, spoczywa ciężar pokrywania za nie wydatków.
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych w art. 4 nakłada na członków spółdzielni, właścicieli praw spółdzielczych własnościowych nawet jeżeli nie są członkami spółdzielni obowiązek kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni oraz oczywiście kosztów utrzymania swoich lokali.
Solidarna odpowiedzialność współwłaścicieli mieszkania
Odpowiedzialność współwłaścicieli jest solidarna, a zatem od wierzyciela zależy, czy żąda zapłaty od wszystkich współwłaścicieli, czy tylko jednego z nich. Jeżeli jeden nie płaci, zawsze wierzyciel, czyli w tym momencie spółdzielnia, będzie próbował egzekwować od drugiego ze współwłaścicieli. Zgodnie z art. 369 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Ponieważ nabyliście Państwo to prawo wspólnie, jesteście zobowiązania solidarnie do zapłaty. Dodatkowo jeżeli syn jest pełnoletni, też odpowiada wraz z Państwem solidarnie za zapłatę opłat, co wynika wprost z ust 6 art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który to przepis mówi, że „za opłaty wobec spółdzielni odpowiadają solidarnie z członkami spółdzielni, właścicielami lokali niebędącymi członkami spółdzielni lub osobami niebędącymi członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, osoby pełnoletnie stale z nimi zamieszkujące w lokalu, z wyjątkiem pełnoletnich zstępnych pozostających na ich utrzymaniu, a także osoby faktycznie korzystające z lokalu”.
Aby nie być gołosłowną, zacytuję Panu fragment komentarza, który dodatkowo wyjaśnia istotę odpowiedzialności solidarnej:
Stefaniak Adam, Komentarz do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, [w:] Prawo spółdzielcze. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Komentarz, wyd. XIV:
„Za zaległe opłaty eksploatacyjne ponoszą ex lege solidarną odpowiedzialność podmioty zobowiązane do świadczenia pieniężnego z osobami wymienionymi w art. 4 ust. 6 u.s.m. (solidarność bierna), z tym zastrzeżeniem, że odpowiedzialność tych osób jest ograniczona w zakresie wskazanym w art. 4 ust. 61 u.s.m. Istota tej solidarności polega na tym, że spółdzielnia może żądać zapłaty całości lub części zaległych opłat od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie spółdzielni przez którąkolwiek z tych osób zwalnia pozostałych (art. 366 § 1 k.c.). A zatem każdy z dłużników odpowiada za całość długu (z zastrzeżeniem art. 4 ust. 61 u.s.m.) aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela (art. 366 § 2 k.c.). Sytuacja spółdzielni jest tu wyraźnie korzystna, zwłaszcza że przedmiot świadczenia jest podzielny. Zamiast odpowiedzialności pro parte za zaległe opłaty, każdy z dłużników wymienionych w art. 4 ust. 6 u.s.m. odpowiada za całość długu. W takim wypadku spółdzielnia decyduje od kogo, w jakim rozmiarze i w jaki sposób chce dochodzić zaspokojenia. Dopóki choć jeden z dłużników solidarnych znajduje się w takiej sytuacji majątkowej, że prowadzenie przeciwko niemu egzekucji jest skuteczne, spółdzielnia może liczyć na zaspokojenie swych roszczeń w całej rozciągłości”.
Rozwiązaniem podział majątku wspólnego
Poza wycenionym pytaniem dodam, że sytuacja ta trwać będzie, dopóki nie dokona Pan podziału majątku wspólnego z byłą żoną, więc żeby wyeliminować podobne problemy na przyszłość, powinien Pan taką opcję rozważyć.
Wpisz wynik równania (liczba): 10 + 5 =
Od roku 1999 jestem w związku małżeńskim, w 2001 roku kupiliśmy mieszkanie, na które założona jest księga wieczysta pod kredyt, który będzie spłacany do 2018. Od roku 2011 mamy z mężem rozdzielność majątkową. Od trzech lat mąż nie mieszka z nami, posiada swój dom, prowadzi firmę prywatną. Chcielibyś
W trakcie małżeństwa zawarliśmy z mężem rozdzielność majątkową, teraz zaczynamy separację. Mieszkaliśmy w domu teściów (wzięli dla nas kredyt), ale wspólnie z mężem spłacaliśmy za ten dom kredyt (dom kupiony w trakcie wspólnoty majątkowej). Teraz mąż i teściowie potajemnie sprzedali ten dom. Czy mam
Zamierzam zawrzeć kościelny związek małżeński. Partner chce podpisania umowy o rozdzielności majątkowej przed ślubem, a ja mam wątpliwości. Otóż wychodząc za mąż, przeprowadzam się dość daleko i tracę mieszkanie (nie jest ono własnościowe, lecz mam stałe zameldowanie oraz pewność, że mam dach nad gł