Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/08/informacje-od-pana-witolda.html
Timestamp: 2017-12-16 09:13:26+00:00
Document Index: 114281105

Matched Legal Cases: ['art.6', 'art.8', 'art.193', 'art 103', 'art. 103', 'art. 401', 'K 2/12 ', 'art. 103', 'art 103', 'art 2', 'art.8', 'art 79', 'art.56', 'art 80', 'art 188', 'art 188', 'art 103', 'ART. 2', 'art.35', 'art.6', 'Art 103']

Zawieszenie emerytury: Informacje od pana Witolda
MAM pytanie. Czy i ewentualnie, gdzie można obejrzeć retransmisję posiedzenia TK w naszej sprawie z dn. 26.07.2012. lub przeczytać stenogram ? Pozdrawiam
każdego ranka zaglądam do poczty i na forum i jestem bardzo zaniepokojona.
Nie ma nas, jak byśmy się już wszyscy pogodzili z przegraną. A może tak po cichu, nic nie robiąc myślimy sobie, że ktoś za nas jeszcze powalczy? My nic nie robimy, a finał sprawy pomimo naszej bezczynności i tak będzie dla nas korzystny?
Kilka dni temu zadawałam to pytanie na poczcie? Więc pytam jeszcze raz, czy My jeszcze jesteśmy? a jeśli tak to ilu Nas jest? Odezwijcie się proszę :)Jedna osoba nic nie może jeśli nie ma wsparcia większej grupy osób.
Oczywiście że jesteśmy tylko ten kubeł wody wylany na nasze głowy musiał się osuszyć,
ponadto każdego dnia jestem na forum - czytam z niedowierzaniem jakie jest to nasze polskie prawo i rządzący. pozdrawiam
Co tu dużo mówić. Myślę, że wszyscy jesteśmy tylko trochę jakby oszołomieni, jakby nas coś walnęło obuchem w głowę (reakcja po posiedzeniu TK). W zasadzie nie do końca mamy wyjście z sytuacji. Jakoś nie widzę naszych procesów przed Trybunałem Europejskim. Według mnie pozostaje nam tylko czekać na wznowienie sprawy pzrez TK. Mam tylko jedno pytanie do relacji p.Witolda - o jakie rozszerzenie wniosku chodzi? Przecież chyba wszystko we wcześniejszym wniosku zostało powiedziane.
W czasie rozprawy w dniu 26 lipca sędzia Rzepliński zapytał faktycznie mecenasa Cichonia czy w związku z dodatkową argumentacją przytoczoną na rozprawie należy o nią rozszerzyć wniosek na co pełnomocnik odpowiedział twierdząco .Nie umiem dokładnie jej przytoczyć ale wówczas ja sama pomyślałam czy nie będzie to czasami przyczyną do przedłużenia bądz wyznaczenia kolejnego terminu rozprawy.Tak się też stało informacja uzyskana w TK przez Pana Witolda to potwierdziła. Oglądałam te rozprawę i mam cichą nadzieję,że być może to poszerzenie wniosku po ponownym uzyskaniu podpisów senatorów , opini stron procesu jest faktycznym powodem odroczenia rozprawy a nie polityczne gierki/ choć nie wierzę do końca aby ich nie było/.Jeśli rozstrzygnęcie trybunału będzie dla nas korzystne to czas działa na naszą korzyść bo będzie więcej do wyłaty z odsetkami. A jak wyrok będzie odwrotny to i tak czy teraz czy za pół roku musimy go przyjąć i dajej walczyć o swoje. Myślę .że należy uzbroić się w cierpliwość bo przebierając nogami i tak stoimy w miejscu.Nie wiem czy się ze mną ktoś zgadza ale ja staram się racjonalnie myśleć a nie życzeniowo.
A odnośnie opisanego przez Panią fragmentu rozprawy - dodam tylko, że wówczas to sędzia Rzepliński stwierdził, iż udzielone przez senatorów-wnioskodawców pełnomocnictwo do popierania ich wniosku przed TK nie obejmuje rozszerzenia jego zakresu.
Czy była taka możliwość, aby pełnomocnictwo zawczasu i "na wszelki wypadek" zostało tak skonstruowane, by obejmowało również i taką ewentualność - nie wiem.
Anonimowy 13 sierpnia 2012 13:55
JA również tak to odebrałam.Wyrażam nadzieję,że to właśnie chodzi o ten wniosek a nie inne przyczyny.Cierpliwie czekajmy.Pozdrawiam
Anonimowy 13 sierpnia 2012 12:32
padały pytania do p. Mariana który jest w "bliższym" kontakcie z p. Karolną Miarą i nic.Na stronie TK nic nowego też nie ma, bo pełnomocnicy nie zebrali jeszcze 30 podpisów senatorów, teraz są wakacje.Ani prasa, ani konstytucjonaliści nie wypowiadają się w tej sprawie, więc pozostało tylko nam czekać albo na sprawy apelacyjne, a poźniej złożenie kasacji do Sądu Najwyższego lub wcześniej dojdzie do załatwienia naszej sprawy przez TK.
Anonimowy 13 sierpnia 2012 12:36
To chodzi chyba o to, że na świecie takiej sprawy chybaby nie było. Nasza racja jest ewidentna. Rzeczywiście wnioskodawcy muszą mieć podpis 30. senatorów, a chyba im czasu zabrakło. Poza tym strona przeciwna powinna dostarczyć informację ile budżet przez to zyskał. To moje odczucie, po obejrzeniu rozprawy. Ale może Pan Witold uszczegółowi tę wypowiedź.
Anonimowy 13 sierpnia 2012 13:20
Bądźmy aktywni we własnym interesie. Sprawa jest. Nikt nie może dzisiaj przesądzić, że brutalne potraktowanie słabszej strony ma czyste podstawy w prawie. Natomiast od pierwszych wieści w 2009 roku o zamiarze zawieszenia emerytur przez panią minister z ZSL wiadomo było, że na pewno nie ma to nic wspólnego z DUCHEM prawa.
Teraz - kiedy wiemy jak nierówno są traktowane różne grupy emerytów w kwestii łączenia emerytury z aktywnością zawodową - żaden sprawiedliwy sąd nie może nie ustosunkować się do tego - o ile wskaże na to strona postępowania.
Pani Rzecznik Praw Obywatelskich już raz wypowiedziała się w naszej sprawie. Argumentacja była bardzo niejasna, a wniosek krzywdzący obywateli-emerytów. Teraz znamy już przykłady instrumentalnego stosowania przepisu o zawieszeniu emerytury. Rzecznik Praw Obywatelskich też je musi znać i nie chodzi o to jak troszczy się o budżet państwa, ale jak o słabszą grupę obywateli.
Zwróćmy więc uwagę na udogodnienie stworzone dla podopiecznych Rzecznika:
od 16 kwietnia 2012 r. pod numerem 800 676 676 działa bezpłatna Infolinia Obywatelska Rzecznika Praw Obywatelskich. Każdy obywatel może zadzwonić, aby przedstawić swoją sprawę i uzyskać pomoc oraz informacje prawne.
Skoro każdy, więc i my. Pytajmy jak to jest ...
Ja po konsultacji z adwokatem rozeznanym w naszych sprawach
w dniu 3 sierpnia wysłalem do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu list poprzedzający formalną skargę.Jak otrzymam odpowiedz niezwłocznie powiadomię.
Tak a propos nie rozumię w jakim zakresie miałby byc rozszerzony wniosek- sprawa jest przecież jednoznaczna. Pełnomocnicy działaja tak jak mocodawca -czyli 30.senatorów i moim zdaniem tylko jakaś drastyczna kwestia-czy wolta mogłaby mogłaby uzasadniać takie żądanie TK.Chciałbym się mylić. Nadmieniam ,że czas na skargę do ETPczłowieka biegnie. Jest to 6 miesięcy.
A od kiedy, od jakiej daty liczy się te 6 miesięcy?
Mam pytanie jakiej treści był ten list do ETP ? Kto i kiedy wybiera się ze skargą do Trybunału Europejskiego po niecałym roku rozpatrywania sprawy.Jest to zdecydowanie za krótki czas aby uważać ,że to jest przewlekłe postępowanie przed Trybunałem w Polsce. Ten 6 miesięczny termin na skargę do ETP liczy się od jakiej daty? Przecież sprawa jest w toku. Rozszerzenie wniosku wyłoniło się po przedstawieniu przez strony p. Kłopotka i przedstawiciela Prokuratora Generalnego. To rozszerzenie wniosku działa na naszą korzyść tylko musi być formalnie potwierdzone. TK ma rozstrzygnąć poważną sprawę choć w naszym odczuciu oczywistą i uważam,iż świadczy to o tym ,że badane są wszystkie aspekty. Jakby chodziło o "uwalenie" naszej sprawy to już mięlibyśmy wyrok byłby negatywny i po zawodach.Takie są przepisy prawa a ZUS jest od tego by je przestrzegać i to robi, choć są one dla nas krzywdzące. Zatem poczekajmy przyjdzie czas będzie rada. Nawiasem mówiąc sprawy przed Trybunałem Europejskim też toczą się dość długo i na nich skargi już nie ma dokąd złożyć. Zaznaczyć też trzeba ,że ETP nie zmienia wyroków krajowych tylko nakłada kary za przewlekłość postępowania sądowego bez konkretnej przyczyny jeśli uznają,że tak jest w istocie.
To znaczy, że po niekorzystnym dla nas wyroku naszego Trybunału, nie mamy już się do kogo odwoływać, skoro ETP zajmuje się tylko tematem opieszałości?
Anonimowy 13 sierpnia 2012 20:55
do Anonimowy z 15:54
Proszę wejść w google wpisać " Gazeta Prawna emerytury artykuły ". Tam jest artykuł z dnia 30.07.2012 tytuł "Wstrzymanie wypłat emerytur: Emeryci w kolejce do unijnych sądów" autorstwa Pani red. Bożeny Wiktorowskiej. PRZEDRUK TEGO ARTYKUŁU JEST RÓWNIEŻ NA NASZYM BLOGU.Proszę czytać dokładnie bloga tu jest odpowiedz na zadane pytanie.
Anonimowy 13 sierpnia 2012 23:19
Proszę jednak łaskawie zwrócić uwagę, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( o którym mowa w zaleconej lekturze) to raczej nie to samo co Europejski Trybunał Praw Człowieka, o którym wspominał w swoim komentarzu Anonimowy z 15:37.
Mnie - chodziło o początek biegu terminu na wniesienie skargi do ETPCz, a nie do ETS.
Czy mógłby Pan ten list zamieścić w tym miejscu (oczywiście bez szczegółów). Bardzo by to nam pomogło. Myślę, że wszyscy by wtedy wysłali.
Ja nie miałam jeszcze sprawy w Sądzie Apelacyjnym, uważam że nie mam co pisać do ETK. Poza tym czekam jak i wszyscy Państo na nasz Trybunał. Jeśli okaże się, że werdykt będzie negatywny - to wtedy będę odwoływać się do Trybunału Europejskiego.
Widzicie Państwo i słyszycie co się dzieje na naszych oczach - "Amber Gold".
Można porównać tę sprawę do naszych zagrabionych, uczciwie wypracowanych emerytur.
Do Pani tzw. "Rzecznik Praw Obywatelskich" pisałam 3 razy, zmarnowałam tylko czas i zdrowie. Ta Pani nic nam nie pomogła.
To się nazywa Rzecznik Praw Obywatelskich !!!
Anonimowy 13 sierpnia 2012 21:30
Nic tylko cieszyć się, że znalazł się wśród nas pierwszy, który zdążył już wyczerpać całą tzw. krajową drogę sądową albo znalazł patent to, jak przed ETPCz wykazać, że jakiś etap tej drogi został pominięty, bo byłby on i tak nieskuteczny...
A tak serio - to "przypuszczam, że wątpię" w te rewelacje.
Na wszelki wypadek podrzucam ten link: http://www.poznan.so.gov.pl/strony/1/i/170.php
Skorzystałam z Pana podpowiedzi i zapoznałam się z informacją nt. skarg do ETPCz. W moim przypadku termin kasacji wyroku SA minął w lipcu, ponieważ jak wielu innych zawieszonych emerytów czekałam na rozstrzygnięcie naszej sprawy przez TK ( a było tak blisko), ale jak to wykazać w skardze do ETPCz? jakiego użyć argumentu o nieskuteczności?
A ja odnoszę wrażenie, że jest to celowe przeciąganie sprawy do końca kadencji Senatu. I podzieli ona los wniosku do TK z poprzedniej kadencji.
Szanowni Panstwo,nikt nie odpuscil ani ja bo mnie tez zalezy na wygranej jak Panstwu ani nasi doradcy przyjaciele ,,potrzeba czasu !!!! ja tez go tez nie mam ale tak jest ,,, Nie zgadzam sie z tym ze nasi obroncy mec Cichon i sen Paszkowski ,,odpuscili,,,Nie jak wygraja ,wygraja wybory , bedie o nich glosno !!!! moze popelnili blad???? zgadzajac sie na wprowadzenie nowego wniosku ,nie pamietam nr ale mial to pos klopotek ,,,a mam pewna informacje ze 2 tyg min pracy kamysz psl bylo zajte tylko wnioskiem do trybunalu tz prawnicy szukali luki,,Nasi sie naradzali po pytaniu TK czy wprowadzaja wniosek wprowadzili ,co by nie zrobili moglo byc zle ,odroczenie ,moze przegrana tak ze jestesmy jeszczew grze ,,a dlaczego nie pisze ??/ ne mam nic do zakomunikiwania ,nastala jakas psychoza po tasmach psl ,rozmowy z sen sa krotkie monitoruje milego dnia ,do spotkania !!!!!a teraz dochodza ,,,przykrywki np michal tusk inne ,,,,to wszysto sie wiaze ,,,,odchodzimy na drugi plan,,,jedno jest pewne ze Prezydent Komorowski jak na dzis nie ma wyroku TK podpisal ustawe 103a nie zgodna jak na dzis z Konstytucja RP,,, moze????? bezkarnie ???? najwyzej przeprosze !!!! taka sugestia zapytanie moze wtedy TK nie bdzie odraczal a wyda wyrok TE to 3,4 lataa !!!!! jeszcze ps.dzieki adminko ze chce CI SIE ZA DARMO PRACOWAC nie miec wakacji dzieki 80% zapomniali o Tobie MARIAN pozdrawiam zpokojnie
Anonimowy 14 sierpnia 2012 06:54
Według adwokata, znawcy spraw ubezpieczeń wystarczy :
1/wyczerpanie drogi sądowej dwuinstancyjnej czyli ostatni wyrok sądu apelacyjnego, który jest prawomocny w dacie jego wydania/
2/ a więc 6 mieiecy rozpoczyna się od daty wyroku sądu apelacyjnego,
3/procedurę skargi do europejskiego Trybunału Praw Człowieka znajdziecie Państwo w wyszukiwarce internetowej wpisując np.skarga do ETPCZ w Strasburgu,
4/tam jest mowa o liście ,który skłąda się z 4 kwestii, jest to początek procesu ,który przerywa bieg 6-miesięcznego przedawnienia,
5/ Jeśli ETPCz przyjmie list, wysyła formularz skargi, który wypełniamy zgodnie z jasnymi objaśnieniami.Trybunał i tak zaż ąda akt sprawy z zus, sądów...... od ministerstwa sprawiedliwości, bowiem naszym "przeciwnikien procesowym" jest Państwo polskie,
6/ Z przykrościa, ale nie mogę zamieścić listu.Zgodnie z orzecznictwem ETPCZ nie ma zasady "kopiowania skarg, wyroków sądów"-jak same nieraz to czynią przepisując takie same uzasadnienia,
7/Jak tylko otrzymam odpowiedź, jak obiecałem powiadomię, więc piszmy list sami-sprawa b.prosta przypomnę:
b/określenie które z praw zostało naruszone,
By rozwiać Państwa wątpliowości proponuję zacząć od wyszukiwarki internetowej. Tak a propos, wcześniejsza informacja ,że skargi do ETPCZ i Europejskieg Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu/ ma nieco inne kompetencje/ muszą koniecznie pisać adwokaci- NIE JEST PRAWDĄ.Ja napisałem do ETPCZ w Strasburgu.
Zresztą ktos wyrażał jakieś wątpliwości- to co ja piszę nie jest z mojej strony nakazem działania, więc nie musicie Państwo się do opisanej procedury stosować. Dałem jej początek-sygnał również dla naszego Państwa ,że działamy, bowiem jesli mój list zostanie przyjęty to ETPCZ zażada akt s adowych i to będzie impuls dla "naszego TK"....
Mój list przetrze drogę i wówczs ETPCZ może połaczyć wszystkie skargi, które do niego wpłyną w tej sprawie w JEDNĄ- coś w rodzaju naszego pozwu zbiorowego
Anonimowy 14 sierpnia 2012 07:53
Dziękuję. Tylko Strasburg czy Luksemburg?
Anonimowy 14 sierpnia 2012 08:09
Pani mec. Karolina Miara mówi o ETS w Luksemburgu: http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/636262,wstrzymanie_wyplat_emerytur_emeryci_w_kolejce_do_unijnych_sadow.html
Anonimowy 14 sierpnia 2012 09:12
Chyba chodzi jednak o Strasburg.
Anonimowy 14 sierpnia 2012 09:18
Nawiązując do mojego postu z 6,54, wyjasniam,ze list pisałem do ETPCZ w Strasburgu.
ETS w Luksemburgu ma chyba nieco inne kompetencje o czym wczesniej już pisałem w odpowiedzi na tekst Pani mec.Kroliny Miary,ten Trybunał rozpoznaje też m.inn. skargi osób fizycznych, lecz głownie wypowiada się w kwestiach kolizji przepisów krajowych z unijnymi.Tak to zrozumiałem z informacji zamieszczonej pod hasłem ETS Luksemburgu. UZNAŁEM,ŻE PEWNIEJSZYM TRYBEM JEST JUŻ "PRZETARTY TRYB" DO ETPCZ W STRASBURGU.
Więc pozostawiam Państwu wybór...Skoro popełniono błąd pisząc w tym artykule o obowiązku pisania skarg do unijnych sądów przez adwokatów ?????- to doprawdy nie wiem co o tym sądzić i wprowadzać jakiś niepotrzebny zamęt.
Jedno jest pewne, nie można przekroczyć 6 miesięcznego terminu, bo po nim z cała pewnoscią skarga będzie odrzucona!!!!!
Taktycznie-dyplomatycznie będzie lepiej jak "zaleje się listami ETPCZ" na pewno Polska będzie o tym wiedziała/ jest tam przeciz polskie biuro/ i być moze przyśpieszy to nam drogę krajową czyli wyrok "naszego" TK.
Anonimowy 14 sierpnia 2012 09:25
Rozumiem, że osoby, które mają już za sobą apelację, mogą do ETPCZ pisać? I nie muszą już niczego wnosić do Sądu Najwyższego?
Anonimowy 14 sierpnia 2012 09:41
Cóż, jak widać różne są poglądy na tę kwestię...
Anonimowy 14 sierpnia 2012 09:52
Ja mam za soba tylko wyrok sadu apelacyjnego z uzasadnieniem i adwokat powiedział mi,że to wystarczy, wyczerpano bowiem II instancje/wymóg prawa unijnego/.
Oczywiście wyjasniam,ze nic też nie stoi na przeszkodzie, by w naszy imieniu skargi odpłatnie pisali adwokaci,radcowie.Jesli macie Państwo pieniądze to tak mozna dalej działać.
Tę odpowiedź dedykuję osobie z godz.9.25 i Panu Sławkowi
Anonimowy 14 sierpnia 2012 10:07
ja nadal pracuję i liczę nie wiem już na co, bo chyba jestem już na przegranej pozycji. Czegoś chyba nie dopełniłam. A mianowicie odwołałam się jeszcze w ubiegłym roku do Sądu Okręgowego za pośrednictwem ZUS-u. Byłam na sprawie w marcu b.r. i sędzia sprawę oddaliła informując mnie, że nie ma sensu składać apelacji bo również będzie oddalona. Czekać na wyrok TK i jeśli będzie dla nas korzystny, to wystąpić należy do ZUS-u o wypłatę wstrzymanej emerytury. To są jej słowa.Ja jej uwierzyłam i nic więcej nie robiłam. Czekałam na wyrok TK. A dziś nie mam wyroku z Sądu Okręgowego (i już mi go nie wydadzą, bo nie poprosiłam , a był na to tylko 1 tydzień), nie wnosiłam apelacji do Sądu Apelacyjnego, nie mogę zatem składać żadnej skargi do Trybunału Europejskiego? Bardzo proszę o odpowiedź, czy się mylę? Czy niestety nie odwołując się do Sądu Apelacyjnego sama sobie strzeliłam gola. Co powinnam teraz zrobić? A może nie mogę już nic?
Anonimowy 14 sierpnia 2012 10:25
Do Pani z 10.07
Rzeczywiście nie wyczerpała Pani całej drogi sadowej.Zapewne zle Pani zrozumiała.Zawsze mogła Pani składać apelację to tylko 30 zł.
Wyrok sądu okręgowego jest w aktach sprawy tylko nie jest uzasadniony i już nie bedzie- na wniosek był termin 7 dniowy.
Jedna proszę nie tracić nadzieji, bo jesli TK czy Trybunały Unijne wydadzą korzystne dla nas wyroki to będzie Pani przysługiwała askarga o wznowienie postępowania do sądu okręgowego i wówczas po prostu zażąda Pani w niej to co w odołaniu od decyzji ZUS.
Niech więc Pani trzyma kciuki za nas i za siebie.Ktoś musi jednak działać, bo presja wielu zainteresowanych ma swoje znaczenie....
Dlatego już wysłałem list/przedskargowy/ do ETPCZ
Anonimowy 14 sierpnia 2012 11:09
To może wszyscy co mają już apelację napiszą do ETPCZ i tym samym dadzą znać, że źle się dzieje. Potem dołączą następni. Może będzie szybciej.
Do Pana z 10:25
Bardzo dziękuję Panu za odpowiedź i nadzieję, że jeszcze nie wszystko w mojej sprawie stracone. Będę teraz bardziej uważna.
Jeśli dobrze Pana zrozumiałam to znaczy, że w sytuacji korzystnego wyroku TK, będę mogła złożyć skargę (odwołanie) o wznowienie postępowania do Sądu Apelacyjnego, za pośrednictwem Sądu Okręgowego w którym miałam sprawę?
chciałbym również dodać, że w art.6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jest nie tylko wymieniona przesłanka opiszałości postępowania/u nas jeszcze nie występuje, ale również brak rzetelnego procesu i sprawiedliwego orzeczenia-wyroku.Proszę sobie przypomnić jak Państwa sądy ekspresowo/jak inkwizycja/ i NADZWYCZAJ JEDNOMYŚLNIE ORZEKAŁY.TAK JAKBY BYŁA JAKAŚ ZMOWA??? WIĘC CZY TO JEST RZETELNE PROCES JEŚLI PROTOKÓL Z ROZPRAWY TO RAPTEM DWA CZY TRZy ZDANIA. SKORO WIEMY ŻE ZAWIESZENIE NIE DOTYCZY INNYCH GRUP ZAWODOWYCH W TYM SAMYCH POSŁÓW TO JUZ CZYSTA DYSKRYMINACJA WOBEC PRAWA- WIĘC GDZIE TU SPRAWIEDLIWY WYROK.CZY SąDY BYŁY ŚLEPE, A SĘDZIA NIE ZAJRZY DO MEDIÓW.MOGLI W TAKIEJ SYTUACJI ORZEKAĆ NA PODSTAWIE SAMEJ KONSTYTUCJI/art.8.2/,ZADAĆ PYTANIE PRAWNE DO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO/art.193/, WRESZCZIE ZAWIESIC SPRAWĘ na podstawie kpc.TO CO- TRYBUNAŁ MA WĄTPLIWOŚCI A SADY POWSZECHNE JAK "JEDEN MĄŻ BEZ ŻADYNCH WĄTPLIOŚCI, KTÓRE POWINNY TU nurtować nawet niewykształconego człowieka-ORZEKŁY JAKBY NA ROZKAZ-PYTANIE CZYJ.Poruszam też te zagadnienia, by Państwu podpowiedzie treśc listu i jak wspomnia łem wcześniej nie mogę go obecnie wrzucić do sieci, bo najlepiej każdy jak potrafi niech w tym 4 punktowym liscie przedstawi do ETPCZ indywidualnie swoją sprawę-tak będzie najlepiej.Piszę też bo zdaję sobie sprawę, że moje poglądy dotrą do 'władzy" czytającej bez wątpienia nasze posty i może wczesniej ,nie czekając na kompromitację przed unijnymi sądami,TK WYDA KORZYSTNY DLA NAS WYROK-MAM NADZIEJĘ.BO MYŚLĘ, JAK KTOŚ WCZEŚNIEJ. GDYBY USTAWA BYŁA PERFEKT TO JUZ DAWNO MIELIBYŚMY NIEKORZYSTNY WYROK.TRUDNO CHYBA PODWAŻYC TĄ LOGIKĘ.CHYBA,ŻE KTOŚ MI WYJAŚNI ,ZE JESTEM W BŁĘDZIE.......ps na dzisjaj juz kończę bo po kilkunastu postach nie chciałbym monopolu i oczekuję na zasadną polemikę i ewentualne pytania.Pozdrawiam do piątku.
Anonimowy 14 sierpnia 2012 18:15
Nie wszyscy sędziowie jednomyślnie orzekali. Trafiłam na sędzinę w sądzie okręgowym, która prowadziła sprawę bardzo kulturalnie i profesjonalnie. Na sprawie nie było przedstawiciela ZUS - u. Pismo procesowe, które złożyłam wcześniej (jeszcze w grudniu 2011r.), uzupełniłam na sprawie (w lutym 2012 roku)nowym wnioskiem o zawieszenie sprawy do czasu wydania wyroku przez TK. Sędzia natychmiast przychyliła się do tego wniosku, odroczyła sprawę bezterminowo i zaleciła mi pilotowanie sprawy aż do ogłoszenia wyroku przez TK, po czym wystąpienie do sądu o wznowienie postępowania.
Podobnie jak Pan z 16.31 sądzę, że sędziowie w TK maja wątpliwości co do zgodności ustawy z Konstytucją (może nie wszyscy?)stąd kolejne jej odroczenie celem dokładniejszego rozpatrzenia.
Nie sądzę jednak, przy pomyślnym dla nas wyroku, aby TK zalecił wypłacenie zawieszonych świadczeń wstecz.Uwzględniając trudną sytuację finansową państwa, może TK uznać ustawę za niezgodną z Konstytucją, ale bez wypłacania przez ZUS zaległości. Były już podobne wyroki TK.
Anonimowy 14 sierpnia 2012 20:49
Trudnej sytuacji w naszym kraju nie ma. Słowo kryzys - to jest mit wymyślony przez ekipę rządzącą.
Popatrzcie Państwo na naszych posłów, senatorów i osoby z rządu. Wszyscy składają oświadczenia majątkowe i można wywnioskować skąd i kiedy dorobili się takich majątków. Do wysokich pensji, diet poselskich wypłaca się emerytury i nie pyta czy się zwolnili z pracy chćby na 1 dzień.
Tych "maluczkich" każe się i zawiesza im emerytury czy renty.
Ja stwierdziłam, że po 40 latach pracy zawodowej zostałam ukarana. Ukarano mnie zabierając moje pieniądze za to, że nie zwolniłam się z pracy.
Mam nadzieję, że odpowiadam Autorowi komentarza z 14 bm g. 9:52, który był go uprzejmy zadedykować także mnie...
Otóż w tzw. międzyczasie wygrzebałem w sieci dwa kolejne źródła, z których treści - w mojej ocenie - wynika, że przed złożeniem skargi do ETPCz wymagane jest złożenie skargi kasacyjnej. A oto stosowne linki:
http://gwir.pl/media/Str01.pdf (zwłaszcza str. 16 publikacji,
http://bip.ms.gov.pl/pl/prawa-czlowieka/europejski-trybunal-praw-czlowieka/podstawowe-informacje-dotyczace-skladania-skargi-do-europejskiego-trybunalu-praw-czlowieka/ (zwł. zakładka "Pytania i odpowiedzi").
Pozwoli Pan zatem, że w świetle tego pozostanę nadal przy swoich wątpliwościach - oczywiście nie odmawiając Panu i Pańskiemu prawnikowi prawa do racji. Pan słyszał to, co powiedział adwokat, ja widziałem, to co przeczytałem - i niech tak już zostanie. Tym bardziej, że ta akurat kwestia mnie bezpośrednio nie dotyczy.
Czy Trybunał nabrał wątpliwości - nie wydaje mi się. Bo jeśli chodzi o ostatnie odroczenie rozprawy, to dzięki informacji przekazanej przez Pana Witolda znana jest przyczyna takiej decyzji TK. A i niewydanie do tej pory niekorzystnego wyroku nie musi o tych wątpliwościach świadczyć - przecież TK orzeka wg określonej procedury, której nie może sobie dowolnie skrócić, bo np. i tak już z góry wie, jaki wyda wyrok.
Co do Pańskich spekulacji, czy była zmowa, czy sądy działały na rozkaz (i czyj) - powstrzymam się od komentarza.
Życząc, aby Pańskie poglądy jak najszybciej dotarły do "władzy" i aby zaowocowało to wydaniem korzystnego dla nas wyroku
Anonimowy 14 sierpnia 2012 21:24
Moim zdaniem TK wyda wyrok podtrzymujący ustawę. Kiedyś mówiło się, że słowo sprawiedliwość to słowo ze słownika wyrazów obcych. Obecnie nawet tam go nie ma. Kryzys - owszem - istnieje, bo to co na nas się zaoszczędzi, nasi wybrańcy wrzucą do własnych kieszeni. Mam kuzynkę w dyplomacji to coś na ten temat wiem.
Panstwo klamie i oszukuje wzrost PKB niech bedzie 2% tz ze o te 2 powinno nam sie zyc lepiej a to nie prawda dla panszyznianeego chopa byla ,,dziesiecina ,,,a teraz ile?????panstwo nas roluje zgodnie z art 103a zgodnie z prawem i nie dziwie sie ze amber golt robi to samo wszystko zgodnie z prawem zyczmy sobie zdrowia
Anonimowy 16 sierpnia 2012 09:51
A co będzie z tymi ,którzy wogóle nie odwoływali się od decyzji ZUS, bo uznali ,że nie ma sensu bo ZUS innej decyzji nie mógł wydać tylko zgodnie z prawem. Ja uznałam ,że tylko TK ma tu pole do popisu.U nas w świetle prawa robi się wszystko aby tych maluczkich ograbić. Moje zdanie jest takie , że jeżeli wypracowałam sobie emeryturę to powinnam dostać i to ja powinnam decydować , czy dalej pracować czy leniuchować. Po co więc wuyłużają wiek? Czy rządzący naprawdę dbają o naszą emeryturę czy tylko o kasę ZUS.
Anonimowy 16 sierpnia 2012 10:14
Tak miało być. Taka myśl przyświecała autorom ustawy, która dawała nam prawo do pobierania emerytury i pracy jednocześnie. Emerytura nie miała być jałmużną dla emeryta, a wypracowanym kapitałem, do którego wara innym. Obecnie art. 103a cofa nas do minionej epoki.
Anonimowy 16 sierpnia 2012 10:10
Jeżeli TK wyda dla nas korzystny wyrok, to obejmie wszystkich, tych co się odwoływali i tych co nic nie robili.
Anonimowy 16 sierpnia 2012 19:31
Z wypowiedzi na forum wynika,że sądy różnie traktowały naszą sprawę. Jedne nie przychylały się do wniosku o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez TK, argumentując zapisem art. 401.1 kpc o brzmieniu:
"Można żądać wznowienia postępowania również w wypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowaną
umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego zostało wydane orzeczenie."
Inne natomiast przychyliły się do w/w wniosku.
Osoby, którym sąd zawiesił postępowanie mogą spokojnie czekać na wyrok TK -są dalej w grze A co mają zrobić osoby, którym sąd taki wniosek odrzucił, nie złożyły kasacji do SN bo nie spodziewały się, że TK odroczy bezterminowo?- mogą składać skargi do sadów unijnych, ale tak naprawdę to bez zlecenia prawnikowi trudno samemu w tym gąszczu różnych warunków i przepisów się odnaleźć - dot. ETPCz. Natomiast wniesienia skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości trzeba zlecić wyłącznie adwokatowi a to są już b.duże koszty. Oto kolejny przykład nierównego traktowania obywateli.
Anonimowy 17 sierpnia 2012 14:40
Na stronie Trybunału komunikat prasowy podaje błędnie temat naszej sprawy. K 2/12 dotyczy przywrócenia możliwości pobierania emerytury bez rozwiązywania stosunku pracy a nie prawa do emerytury.
Anonimowy 17 sierpnia 2012 14:49
Temat sprawy jest podany prawidłowo nam nie zabrano prawa do emerytury tylko zabrano prawo do pobierania świadzenia jednocześnie pracując i pobierając wynagrodzenie za pracę. Jego wypłatę zawieszono zgodnie z" ulubionym" przez nas art. 103a.W każdej chwili możemy na emeryturę odejść bo ją mamy naliczoną.
Anonimowy 17 sierpnia 2012 19:18
Pewnie określono tak jak się mówi potocznie oczywiście ,że chodzi o wypłatę świadczenia a nie sam fakt zabrania prawa do emerytury. Mamy status emeryta, mamy legitymacje emerytów, wydaną decyzje o wysokości naszej emerytury.Wszystko pięknie wręcz bajkowo tylko kasy brak.
A mnie już od tych wszystkich zawiłości prawniczych boli głowa i mam coraz większy rozgardiasz.Postanowiłam cierpliwie czekać bo i tak nie mam na nic wpływu choćbym nie wiem jakie naciski stosowała , listy pisała to nic nie wskuram jak nie ma woli.Pisanie do instytucji europejskich też mija się z celem bo tam dopiero jest bałagan a i sprawy ciągną się latami.Wystarczy wejść w na stronę Afery Prawa i przeczytać co piszą osoby, które miały sprawy w trybunałach europejskich i jak się odbywa cały proces dochodzenia swoich praw. Jak się ktoś zdecyduje życzę powodzenia.
Anonimowy 17 sierpnia 2012 22:13
Podzielam powyższą opinię, ja również jestem już zmęczona tą sytuacją. Uważam, że przepisy i informacje dot. wnoszenia skarg do trybunałów europejskich są zbyt zawiłe aby samemu wnieść skargę. Jeżeli ktoś ma zdrowie i pieniądze to może pisać do trybunałów europejskich ( tj.zlecać prawnikowi).
Anonimowy 18 sierpnia 2012 00:03
Dwa ostatnie wpisy są bardzo trafione . Jednym słowem wykończyli nas psychicznie . Osiągnęli zamierzony cel . Jesteśmy zmęczeni patową sytuacją i brakiem pieniędzy . Po zapłaceniu raty do banku nie mam z czego żyć . Ale kogo na "górze" to obchodzi.Sądy też działają na naszą niekorzyść . Przegrałam dwie sprawy . Nie wystąpiłam do Sądu Apelacyjnego o uzasadnienie wyroku . Nie stać mnie na prawnika aby walczyć dalej . Odwlekanie naszej sprawy jak najdłużej doprowadzi ,że będzie nas mniej i mniej .Nie mam już siły. Pisałam do Prezydenta ( dwa razy ) , do Rzecznika Praw Obywatelskich ( trzy razy ), do posłów. Nic to nie dało . Ręce opadają . Podziwiam Pana Mariana za zaangażowanie i wolę walki . Wielki szacunek.
Tak sobie kiedyś pomyślałam a może by Tomasz Lis zainteresował się naszą sprawą . Mógłby zaprosić Prezydenta do swojego programu i zadać mu pytanie - gdzie jego słowo dane pracującym emerytom i jak się z tym czuje ?
Minęło już sporo czasu i nie usłyszeliśmy nawet słowa "przepraszam". Smutne to bardzo. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę zdrowia . A walczących podziwiam.
Anonimowy 18 sierpnia 2012 10:26
Proszę nie tracić nadziei i dobrą energią wspierać tych co jeszcze mogą walczyć. Na program, o którym Pani mówi, nie mamy szans, to ta sama opcja. Nagłośnić może chyba tylko Radio Maryja (cokolwiek o nim sądzimy). Może wysyłajmy tam listy.
Anonimowy 18 sierpnia 2012 12:08
JESZCZE RAZ NAMAWIAM DO PISANIA LISTÓW DO EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA W STRASBURGU. TO NIE JEST ZAWIŁA SPRAWA. WCZESNIEJ PODAŁEM 4 PUNKTY TEGO LISTU.JEŚLI ZOSTANIE PRZYJETY-BIURO TRYBUNAŁU WYSLE NAM FORMULARZ SKARGI, W KTÓRYM SĄ JASNE OBJASNIENIA. NIEKONIECZNIE MUSI TO PISAĆ-WYPEŁNIAĆ PRAWNIK. JESLI BĘDA PYTANIA POSTARAM SIĘ POMÓC ,BO TO LEŻY RÓWNIEŻ W MOIM INTERESIE.
JAK WCZESNIEJ NADMIENIŁEM , 3. SIERPNIA WYSŁALEM TAKI LIST DO STRASBURGA. NIEZWŁOCZNIE POINFORMUJĘ PO OTRZYMANIU ODPOWIEDZI.
OCZYWIŚCI TAKICH JAK PAN MARIAN NIE JEST WIELU.ZNAM GO OSOBIŚCIE, WIERZĘ TAK JAK ON, ALE TRZEBA WALCZYĆ, BO NIKT TEGO ZA NAS NIE ZROBI, NIE MOŻEMY OGLĄDAĆ SIĘ NA INNYCH, A JUŻ NA PEWNO SIAC PESYMIZMU. MAM TROCHĘ PRETENSJI DO EMERYTÓW WARSZAWIAKÓW,ŻE NIE STAWILI SIĘ TŁUMNIE 10,12 LIPCA.TO TAK NIEWIELE KOSZTOWAŁO, A TYM ZANIECHANIEM NIESTETY POKAZALISMY NASZĄ SŁABOŚĆ.
CZAS BIEGNIE. NIE WYKLUCZAM,ŻE WŁADZA, W TYM SĄDOWNICZA PRZYJĘŁA NIKCZEMNĄ STRATEGIĘ,ŻE WIELU Z NAS SIĘ WYKRUSZY -NIESTETY NATURALNIE, WIELU SIĘ ZNIECHĘCI, A CO GORSZA BĘDZIE W SIECI DAWAŁO TEMU WYRAZ.JESZCZE RAZ PRZYPOMINAM ONI TO CZYTAJĄ- NIE POKAZUJMY NASZEJ SŁABOŚCI- NIE PISZMY W SIECI NA TEN TEMAT.SŁABI W TYM SWIECIE SIĘ NIE LICZĄ. DOTYCHCZASOWA WŁĄDZA BUDOWAŁA I BUDUJE KULT MŁODOŚCI, POTĘPIAŁA UCZCIWOŚĆ, EMERTY STARSZY OPOZYCJONISTA POKAZYWANY JEST ZAWSZE-PRZYZNACIE- W NAJGORSZYM UJĘCIU.
MŁODZI TO WIDZĄ-STRACH MNIE OGARNĄŁ, GDY JEDEN Z TAKICH LEMINGÓW NAZWAŁ 48. LETNIEGO DYSKUTANTA STARCEM!!!!!!!!!
WIĘC MOŻNA PRZYPUSZCZAC JAK NAS NAZYWAJĄ, WCZEŚNIEJ ROZPĘTALI ATMOSFERĘ NIENAWIŚCI IŻ ZABIERAMY MŁODYM PRACĘ CI MŁODZI Z A.G.OSTATNIO ,M.INN POKAZALI CO POTRAFIĄ, JACY SĄ ZARADNI PRZEDSIĘBUIORCZY, JAK POTRAFIĄ ZARABIAĆ SZMAL I JAKIM KOSZTEM-MOŻE TO ZEMSTA BOGÓW????. POWIDZIAŁEM I NAPISAŁEM W LISTACH PROCESOWYCH DO SĄDÓW,ŻE TO FAŁSZ BO MAMY PONAD 2.000.000 BEZROBOTNYCH OFICJALNIE , A NAS PRZCUJACYCH EMERYTÓW JEST OKOŁO 40.000 CZYLI RAPTEM 5 %-TO JAK MAMY ZABIERAĆ PRAACĘ??????ALE SĄD CHYBA NAWET NA PROCENTACH SIĘ NIE ZNAŁ BO Z GÓRY WIEDZIAŁ SWOJE-LEPIEJ-CO TAKI EMERYCINA TU PODSKAKUJE!!!!
NA ZAKONCZENIE PRZYTOCZĘ PEWNĄ ANEGDOTĘ- NAWET FAKT. W DAWNYM CESARSTWIE NIEMIECKIM TOCZYŁ SIĘ SPÓR POMIEDZY BIEDNYM MŁYNARZEM A SAMYM CESARZEM. OCZYWIŚCIE MŁYNARZ PRZEGRAŁ SPRAWĘ W PROWINCJONALNYM SĄDZIE, ALE PO ROZPRAWIE ODPOWIEDZIAŁ CESARZOWI: SĄ JESZCZE SĄDY W BERLINIE I TAM SPRAWĘ W Y G R A Ł. JA W PEWNEJ PUBLIKACJI NA ŁAMACH GAZETY PRAWNEJ "RZ" PRZYTOCZYŁEM TĘ ANEGDOTĘ Z PEWNYM STWIERDZENIEM-TERAZ DLA POLSKI WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI NIE KOŃCZY SIĘ W WARSZAWIE PRZED SN-DLA NAS JAK DLA OWEGO MŁYNARZA TYM SPRAWIEDLIWYM SĄDEM JEST TRYBUNAŁ W STRASBURGU.OBYM SIĘ NIE MYLIŁ.
ps odezwę sie za kilkanasćie dni po powrocie z wypoczynku-niestety wysiada mi zdrowie i muszę ratować się jodem.Pozdrawiam głowy do góry
Tak mi się coś właśnie zdawało, że Pan zna Pana Mariana osobiście - i to całkiem nieźle... ;D
Udanego wypoczynku i dużo zdrowia Panie... Marianie! :)
Może rzeczywiście warto pisać listy do ETPCz. W związku z powyższym przydatny byłby schemat takiego listu, coś w rodzaju podanych na forum wzorów odwołań. Mam na myśli ułożenie graficzne takiego listu.
Ze wszystkim ma Pan rację. Z zabieraniem pracy młodym, to jest myślenie z epoki poprzedniej, ale tak walczyć jest najlepiej skłócając ludzi. Zamiast ich wychowywać, tłumaczyć, oddaje się im pole. A gdzie terminowanie (w życiu, w pracy, podpatrywanie mistrzów, doświadczonych ludzi?). Stąd ten wszechogarniający chaos, pogarda... Dziękuję za takie wsparcie. I tak się nawzajem wspierajmy. Oczywiście, że jeżeli sędziowie Trybunału nie przypomną sobie, że powinni być niezależni, to będziemy szukać sprawiedliwości poza granicami naszego biednego kraju (w sensie godności...). Dlaczego nie możemy we własnym kraju oczekiwać na szacunek, prawość, wsparcie?
Anonimowy 19 sierpnia 2012 13:15
Też z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi z TK.
Anonimowy 19 sierpnia 2012 23:07
Poczytajcie sobie Państwo wypowiedzi na wp.pl na temat rzuconego hasła: Komorowski na króla.
Anonimowy 20 sierpnia 2012 11:05
Podobnie jak Wielu innych mam wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu - naturalnie oddalający apelację.
W dniu 20 lipca adwokat mój złożył w Sądzie Najwyższym kasację (10 stronicową) .
Zobaczymy jakie będzie orzeczenie Sądu Najwyższego. Jeśli niekorzystne - z całą pewnością adwokat mój złoży, po wyczerpaniu drogi sądowej stosowną skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Sądzę,że dla naszej sprawy niewiele pomogą wielkie emocje i hurrra działania. Jestem przekonana, że spokój, rzeczowe i skuteczne działania w granicach przysługującego nam prawa pozwolą nam wszystkim udowodnić, że nasze nabyte uprawnienia zostały odebrane z naruszeniem obowiązującego prawa.
Miejmy nadzieję ,że pomyślne . Znamy opinię Prezesa Sądu Najwyższego z grudnia 2010 r .
Anonimowy 28 sierpnia 2012 13:48
Mając w pamięci stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego przesłane do Sejmu (jako opinię do projektu ustawy) jestem bardzo ciekawa jak się wypowie rozpatrując skargę kasacyjną. Tli się we mnie nadzieja, że jest uczciwym człowiekiem, nie zrobi volty i nie zmieni stanowiska o 180 stopni. Moja sprawa w sądzie apelacyjnym będzie 6 września. Szykuję się do złożenia skargi kascyjnej, choć nie wiem czy będzie mnie na to stać (nie sprawdzałam jeszcze jaki to koszt).
Proszę o wyjaśnienie co nam daje kasacja?
Słuszne pytanie. Może ktoś nam dokładnie wyjaśni. W moim przypadku skarga kasacyjna nie została wniesiona. Mam prawomocny wyrok SA z 24 kwietnia. W październiku mija więc 6 miesięcy. Jakie kroki powinnam teraz podjąć?
Anonimowy 20 sierpnia 2012 17:58
Czytając te wszystkie komentarze stwierdzam, że w tej grupie pokrzywdzonych są bardzo mądrzy ludzie,którzy szukają sprawiedliwości nie tylko dla siebie ale i dla innych słabszych. ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA WYTRWAŁOŚCI I ZWYCIĘSTWA
Anonimowy 20 sierpnia 2012 18:21
Dzięki za te słowa. Nie oszukujmy się, chodzi o pieniądze, bo postawiono nas bardzo często w sytuacjach krytycznych. Ale chodzi też o podmiotowość ludzi, o szacunek i godność, o obronę wartości, i o to, żeby prawo znaczyło prawo, o zaufanie do państwa, o to by władza (straszne słowo) nie żerowała na ludziach słabszych (jakie to daje świadectwo o państwie!), o to żeby we własnym kraju czuć się bezpiecznie. Człowiek dla szabatu, czy szabat dla człowieka? To jest przecież nasz kraj i dlaczego nie może być w nim w miarę normalnie? A w przyszłości - wybierajmy ludzi WIELKIEGO FORMATU, WIELKIEJ KULTURY I WIEDZY. Może jeszcze gdzieś są).
Anonimowy 21 sierpnia 2012 11:24
Tylko stawiam pytanie gdzie są? Z dotychczasowego doświadczenia wiem,że przed wyborami to wszyscy mają gęby pełne frazesów a po wyborach okazują się szujami bez honoru i tyłkami, które nie mają dna. Przepisy , które ustanawiaja to robia to z myślą tylko o sobie. Proszę mi wierzyć znam paru takich u których doszło własnie do takiej "przemiany".I dlatego nie chodzę do wyborów bo mam do siebie szacunek ponieważ wybory jakich dokonywałam jako wyborca okazały się nie trafione. Ja wówczas czułam się jakbym dostała w twarz od kogoś na kogo liczyłam i komy zaufałam. Zatem nigdy więcej nie chcę przechodzić uczucia zawodu. Nie przyjmuję też tezy ,że nieobecni nie mają racji i nie mogą krytykować. Występowanie do europejskiego trybunału przeciw swojemu państwu uważam za coś takiego jak wystąpienie rodzica o alimenty od własnego dziecka. Honor nie pozwala tego zrobić a sytuacja ,że to konieczne.
Anonimowy 20 sierpnia 2012 18:39
Serdeczne dzięki za piękną odpowiedź
Do animowego z 20.08. godz. 14.14
W zsadzie nie wyklucza to dalszych działań, w tym do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Należy jednak pisząc na początek list do wymienionego/o czym była mowa wcześniej/ zachować bezwzględnie termin 6. miesięcy od daty otrzymania/doręczenia/ wyroku z sądu apelacyjnego.
List do ETPCZ spowoduje, iż bieg 6. miesięcznego przedawnienia zostanie wstrzymany-przerwany.
Jeśli wymieniony list zostanie przyjęty, to wymieniony Trybunał prześle formalny druk skargi i inne materiały w tym Konwencję, Protokoły dodatkowe do powyższej i pisma objaśniające, w tym kody sprawy z numerem w naszym rozumieniu "sygnaturą", który został jej nadany po wpływie owego listu.OKREŚLI RÓWNIEŻ NIEPRZEKRACZALNY TERMIN NADESŁĄNIA WYPEŁNIONEJ FORMALNEJ SKARGI.
Więc proszą SZYBKO wysłąc owy list o tresci 4. punktowej, jak podano wcześniej w blogu.
Zaznaczam,że z całą pewnością i odpowiedzialnością- wymieniona procedura jest włąściwa i już SPRAWDZONA - w praktyce.
Niedługo postaram się napisać więcej na ten temat.Obecnie nie mogę jeszcze ujawnić wszystkich szczegółów.Pozdrawiam
W uzupełnieniu mojego postu z 10.09
Jśli Państwo jesteści na etapie złożenia SKARGI KASACYJNEJ DO SN- TO PROSZĘ IŚC TEŻ TĄ DROGĄ, WYMIENIONY PRZEZ MNIE LIST PISAĆ PO PRZEGRANIU SPRAWY KASACYJNEJ I WÓWCZAS KIEDY SKARGA KASACYJNA NIE ZOSTAŁA WNIESIONA Z RÓZNYCH PRZYCZYN.
DLA TYCH WSZYSTKICH, KTÓRZY NIE WYCZERPALI PROCEDURY DWUINSTANCYJNEJ : CZYLI NIE WNIESLI ODWOŁANDO SĄDU OKRĘGOWEGO A NASTEPNIE APELACYJNEGO- POZOSTAJE TYLKO OCZEKIWANIE ALBO NA KORZYSTNY DLA NAS WYROK TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO, LUB W WYNIKU SKARG ZŁOZONYCH DO ETPCZ W STRASBURGU -WYROK TEGOŻ TRYBUNAŁU.
Jak wcześniej informowałem, w obu tych sytuacjach-wszyscy "przegrani" będą mieli podstawę do złożnia skarg o wznowienie postępowania przed naszymi sądmi apelacyjnymi,wydziałami pracy i ubezpieczeń
społecznych, lub wyrok ETPCZ nakże stronie rządowej -Polcejego wykonanie.
Oczywiściebędą też jakieś wyjątkowe sytuacje, do których obecnie nie mogę wskazać procedury.
Anonimowy 21 sierpnia 2012 11:15
Do postu z 10.24
Skarga kasacyjna do SN to jak gdyby ostaniśrodek odwoławczy. W/g naszego kpc w dziale v ustawodawca określa ,że środkami owoławczymi są; zażalenia i apelacje. Dopiero w dziale Va wymieniona jest owa skarga kasacyjna.
Są poglądy nauki prawa,że skarga jest "nadzywyczajnym środkiem odowławczym"
W prawie unijnym jest nakaz postępowania dwuinstancyjnego czyli w naszym przypadku I instancja :sąd okręgowy, II instancja sad apelacyjny.
jak wspomniałem wczesniej zany mi prawnik, który prowadzi sprawy w ydziałach pracy i ubezpieczeń społecznych-POWIDZIAŁ,ŻE WYCZERPANIE DROGI SĄDOWEJ W POLSCE TO OWE II INSTANCJE, lecz są również tacy prawnicy, którzy nie podzielają tego poglądu.
W druku formalnej skargi do ETPCZ/ OTRZYMAŁEMM JĄ WCZORAJ PO WYSAŁNIU LISTU 3.08.12/ jest też taki zapis cytuję:IV p.18 czy istnieją lub istniały inne możliwości odwołąania się lub skuteczne środki prawne, które nie zostały wykorzystane?.Jeżeli tak ,proszę wyjasnić , dlaczego nie zostały wykorzystane.
Tu możemy wskazać różną argumentację, np. upływ terminu-bowiem wszyscy oczekiwali na wyrok TK miał zapaść 10, później 26 lipca 2012r-skutek wiemy, lecz w międzyczasie upłynł 2. miesieczny termin na złożenie skargi kasacyjnej- tak było w przypadku mojej małżonki i tak ja napiszę w odpowiedzi na w/w punkt 18.
Ponieważ i jak mam taką sama sytuację jak moja małzonka, również wysłąłem list do ETPCZ lecz jeszce nie otrzymałem potwierdzenia ze Strasburga, to chyba na ten punkt odpiszę; ze względu na brak zaufania do polskich sadów w tej sprawie i nawet SN, chociaż jego I prezes był nam przychylny.PO drugie podstawy prawne do złożenia skargi kasacyjnej mówią o naruszeniu prawa materialnego, a więc na nieszczęscie mamy owy art 103 a, który obowiązuje- niestety, a druga podstawa to naruszenie prawa procesowego- to już temat akademicki. Jestem tylko skromnym absolwentem wydziału prawa i administracji-tego drugiego kierunku.Jak Państwu wspomniałem i w naszej sprawie są dwa odmienne poglądy "rasowych" adwokatów- a przysłowie mówi tyle poglądów prawnych jest prawidłowych ilu wypowiada się adwokatów.
Ja skłaniam się do poglądó pierwszego i tak przez dedukcję p. 18 formularz skargi, ta jest również dopuszcalna po wyjśnieniu i przyjęciu przez ETPCZ dlaczego nie skorzytano wszystkich możliwości odwołania w kraju.
Również z uwagi na zapisy Konwencji i naszego kpc, wyroki sądów apelacyjnych jako prawomocne wyczerpują drogę owołąwczą do sądó powszechnych II instancyjnych.
Chciasłbym sie nie mylić ,ale oczekuję na FACHOWĄ POLEMIKĘ.Tyczasem kończę.
Ps nadmieniam,że powyższe tematy przedstawiłem na prośbę Pana Mariana, który miał sygnały,że wcześniejsze posty były niezrozumiałe.
Rozumiem, że może się tak zdarzyć, że Sąd Najwyższy wyda wyrok dla nas korzystny? Co wtedy orzeknie TK?
ODPOWIEDZ NA POST Z 14.20
Teoretycznie tak może być, ale trzeba wziąć pod uwagę,że w zasadzie nasze wszystkie sprawy znalazły się sądach około listopada-grudnia 2011r-to I instancja,w sądach apelacyjnych II inst.sprawy trwały od kwietnia -czerwca 2012r.
Te najwcześniejsz były więc prawomocne około kwietnia 2012r, dodając czas na uzasadnienia+ doręczenia- terminy na skargi kasacyjne upływają w czrwcu- sierpniu i wrześniu br-tak generalnie. Wiem z blogu, że podobnież ktoś z Wrocławia już składa skargę.
W/g mojej wiedzy i doświadczenia na rozprawę w SN czeka się nierzadko kilkanaście miesięcy, nawet rok.To myslę, po pierwsze,że
a/wyroki SN zapadną nie wcześniej, niz w I kw 2013r
b/po drugie SN też może teoretycznie czekać na roztrzygniecie TK zgodnie z tezą lansowaną przez sądy powszechne,że w spawach o zgodnośc prawa z konstytucją rozstrzyga TK,
c/ wreszcie SN może odrzucić skargę, może też zawiesić postępowanie, Może też zwrócic sprawę do ponownego rozpozania sądowi apelacyjnemu , może oczywiście wydać swój wyrok- OBY DLA NAS KORZYSTNY
D/ JESLI TEN WYROK BĘDZIE NIEKORZYSTNY , TO OSTATNIA DESKA RATUNKU- ETPCZ.
NA KONIEC PYTA PAN KONKRETNIE -CO SIĘ STANIE JEŚLI SN WYDA DLA NAS WYROK KORZYSTNY. MOIM ZDANIEM TK BĘDZIE MIAŁ PODSTAWĘ DO UMORZENIA WSZYSTKICH SKARG I WNIOSKÓW W TEJ SPRAWIE/ w tym senatorskiego/JAKIE DO NIEGO WPŁYNĘŁY, LUB WZOREM ETPCZ WYDA JESZCZE WYROK ,KTÓRY "ZGANI' TWÓRCÓW NIEKONSTYTUCYJNEJ USTAWY-BĘDZIE TO SWOISTA PREWNENCJA DLA PAŃSTWA POLSKIEGO-NIESTETY!!!!!
Przed nami chyba jeszcze długa droga, lecz nie mamy innego wyjścia. Wskazówka praktyczna dla nas i naszych rodzin-niestety muszę o niej wspomnieć-ŚMIERĆ JEST PODSTAWĄ DO ZAWIESZENIA A NASTĘPNIE UMORZENIA POSTĘPOWANIA, ALE JEŚLI BĘDĄ W WYNIKU POŹNIEJSZEGO WYROKU KORZYSTNE SKUTKI MATERIALNE-WYPŁCENIE ZALEGŁYCH ZAWIESZONYCH EMERYTUR-TO NASI BLISCY MUSZĄ WSKAZAĆ /w pismie do sądu/ OSOBY BLISKIE, KTÓRE NABĘDĄ PRAWA ZMARŁYCH I TO ONE POBIORĄ ZALEGŁE SWIADCZENIA.Oczywiscie wraz z wnioskiem o podjęcie zawieszonego na skutek smierci postępowania.
A więc to Panu przyszło przekładać koncepcje i myśli Pana Mariana na bardziej zrozumiałą formę...
W takim razie proszę o przystępniejsze objaśnienie tego wyjątku: "Ja skłaniam się do poglądó pierwszego i tak przez dedukcję p. 18 formularz skargi, ta jest również dopuszcalna po wyjśnieniu i przyjęciu przez ETPCZ dlaczego nie skorzytano wszystkich możliwości odwołania w kraju."
Anonimowy 21 sierpnia 2012 17:59
Wyjaśniam uprzejmie:
Ten pierwszy to adwokat, który wyraził pogląd ,że wystarczy postępowanie włącznie do wyroku sądu apelacyjnego,
cytowany p.18 dotyczy punktu, który zacytowałem z formularza nadesłanego mi 20 sierpnia przez kancelarię ETPCZ.
Wynika z sensu tego pytania,że są możliwe przypadki iż nie wykorzystaliśmy w 100% przysługujacej nam procedury odwoławczej w kraju-czyli nie wystąpilismy ,ze skargą kasacyjną/nasz adwokat oczywiście.
Ten pierwszy mo adwokat -nazwijmy konsultant-powidział ,że skarga kasacyjna jest niekonieczna.
W innym poście nadmieniłem jednak,że skoro ktoś poszedł tą drogą to niech ją kontynuuje.
Grubo wczesniej informowłeł ,ze napisaęl list do ETPCZ i już 20 -go otrzymałem odpowiedz, wraz z konkretnymi materiałami do formalnego złożenia skargi, w tym wspomianym formularzem tejże, konwencją,regulaminem, oczywiscie pismem przewodnim, w którym zostałem zobowiązany do złożenia skargi w terminie do 5 października br.Wczesniej informowłem w liscie ,że nie została złożona skarga kasacyjna.
Będę informował na bieżaco o dalszych postępach w sprawie. Wspomniany list był wstępem.Skoro został przyjęty i nadano sprawie sygnaturę kod kreskowy, wyznaczono termin złożenia wypełnionego formularza skargi, w tym wymienionego p.18 zagadnienia, to mam nadzieję,że sprawa jest na dobrej drodze.
MOIMI POGLADAMI NIE NAMAWIAM NIKOGO DO BEZWZGLĘDNEGO PÓJSCIA PODANĄ PRZEZE MNIE DROGĄ.JEŚLI AMCIE PAŃSTWO USTANOWIONYCH PEŁNOMOCNIKÓW W OSOBACH ADWOKATAÓW LUB RADCÓW PRAWNYCH TO SŁUCHAJCIE ICH GŁOSU,JA PODAŁEM DROGĘ, DO KTÓREJ ZOSTAŁEM JAKBY ZMUSZONY-29 LIPCA UPŁYNĄŁ TERMIN NA SKARGĘ KASACYJNĄ, A LIST WYSŁALEM 3 SIERPNIA I WRĘCZ EKSPRESOWO PRZYSZŁA ODPOWIEDZ-PISMO ETPCZ NOSI OPRÓCZ SYGNATURY DATĘ 10 SIERPNIA, NA KOPERCIE JEST DATOWNIK-PARYŻ 14 SIERPNIA 2012R.MIESZKAM NA WSI. W SKRZYCE POCZTOWEJ LIST BYŁ JAK PODAŁEM 20 SIERPNIA.TERAZ JESTEM NA ETAPIE WYPEŁNAINAI FORMULARZA,PLANUJĘ WYSĄŁNIE DO KOŃCA MIESIĄCA, CHOCIĄZ KANCELARIA ETPCZ WYZNACZYŁA MI TERMIN 5 PAŹDZIERNIKA 2012R.
Bardzo dziękuję za szczegły. To są już jakieś jasne reguły działania. Moją apelację złożyłam 5 kwietnia. Do tej pory nie mam wyznaczonego terminu. Z wdzięcznością czekam na postępy w Pana sprawie.
Pozdrawmiam :)
anonimowy z 14 20 TO NIE MOZLIWE piszmy do Trybunalu Eorepejkiego
Anonimowy 22 sierpnia 2012 06:52
Do Pani z 20.06
Skoro złożyła Pani apelację w kwietniu, to bardzo dziwię się,że sąd apelacyjny nie wyznaczył jeszcze terminu?????
Proszę koniecznie sprawdzić w sekretariacie tego sądu dlaczego nie wyznaczono terminu-może przeoczyła Pani awizo. W sprawach odwoławczych przed sądami apelacyjnymi wysyłane są do stron najczęściej tylko ZAWIADOMIENIA O TERMINIE ROZPRAWY- NIE WEZWANIA.WIĘC STAWIENNICTWO NIE JEST OBOWIĄZKOWE,ALE NIE WOLNO PRZEGAPIĆ TERMINU, BO W PRZYPADKU NIEKORZYSTNEGO WYROKU NALEŻY WYSTĄPIC W TERMINIE NIEPRZEKRACZALNYM 7.DNIOWYM O SPORZĄDZENIE UZAZSADNIENIA WYROKU.Jeśli było awizo to sąd uznał,że doręczono Pani zawiadomienie, nawet z w braku podpisu na zwrotnym poświadczeniu przesyłki-czyli owego zawiadomienia o terminie rozprawy.
A ja złożyłam apelację w Katowicach już 9 stycznia br. Pełna obaw, że może coś mnie ominęło lub moją apelację odrzucono, zadzwoniłam najpierw do sekretariatu SO, później do SA i dowiedziałam się, że wszystko jest ok, a termin, być może, zostanie wyznaczony na po wakacjach. Zastanawiam się, czy takie działanie nie kwalifikuje się do sformułowania zarzutu o przewlekłość postępowania SA?
Bardzo proszę o radę.Ewa
Po Pani Ewy
Jeszce nie wystąpiły obiektywne przesłanki przewlekłosci-chciaż jeszce raz podkreślam,że to wyjątkowa sytuacja dla sądu odwoławczego w tych sprawach.Być może sąd czeka na wyrok TK-oby. SA w Katowicach to jedna z największych apelacji i również z powodu większej liczby spraw utworzyła się moż kolejka oczekującyc na wyznaczenie terminu.
Anonimowy 23 sierpnia 2012 08:48
Apelację złożyłam w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach w marcu br. Wczoraj pytałam w kancelarii Sądu o termin rozprawy. Odpowiedziano mi, że jeszcze nie wyznaczono terminu, a sprawy czekają na wokandę od 6 do 9 miesięcy. Wobec tego, mogę spodziewać się rozprawy w IV kw. br. Nie spieszy mi się, ponieważ korzystne byłoby dla mnie gdyby wcześniej, tj. przed rozprawą w SA, zapadł wyrok w Trybunale Konstytucyjnym. Pozdrawiam
Anonimowy 23 sierpnia 2012 11:33
Wszysc Ci z Państwa co nie mają wyznaczonych rozpraw apelacyjnych są w lepszej sytuacji:
3/inni Pańśtwo muszą pilnowć terminów:
c/ wszyscy Ci z Państwa,którzy nie wnosili apelacji muszą czekać na korzystne wyroki TK lub ETPCZ-wówczas też trzeba będzie składać odpowiednie pisma procesowe lub wczesniej wnioski do ZUS.
Anonimowy 23 sierpnia 2012 18:36
Jestem w sytuacji jak w punkcie b/, więc powinnam napisać list do ETPCz. Nie bardzo jednak wiem jak ma taki list wyglądać pod względem graficznym. Proszę o podpowiedź jak ma być ułożony
Anonimowy 23 sierpnia 2012 11:59
W związku z dzisiejszą publikacja na łamach gazet prawnej postanowiłem ZAKOŃCZYĆ swoją "działalnośc" na blogu. Skoro jak twierdzą autorzy wyroki TK nie są ostateczne, to ""pada" cała nasza nadzieja w jego orzecznictwie.Mam inne zdanie,ale nie chcę dalszej "akademickiej dyskusji"
Cóż z całą pewnością w naszej sprawie tylko wyrok ETPCZ BĘDZIE NIEPODWAŻALNY.OSTATNIA RADA IDDZIE PAŃSTWO DROGĄ WYZNACZONĄ PRZEZ WASZYCH ADWOKATÓW/RADCÓW/
Anonimowy 23 sierpnia 2012 16:57
Nie iwiadomo w jakim celu puszcza się informacje o podważalnych mimo wszystko wyrokach TK. Skoro sądy powszechne opierają się m.inn. na orzecznictwie TK, a później taki wyrok może być zmieniony przez sąd najwyższy. To ja już niczego nie rozumiem. Może problem-temat został nieprawidłowo zinterpretowany przez dziennikarza, bo rzeczywiście nasuwa się pytanie o pozycję w polskim prawie TK, czy stoi niżej od SN, czy po prostu pomylono kwestie kompetencyjne?????Oczekuję na odpowiedż jakiegoś kompetentnego prawnika -konstytucjonalisty, naddto znawcy prawa.....
Do Anonimowego z 11.59: Dziękuje bardzo za wszystkie Pana wypowiedzi na blogu.Prosze nie kończyć swojej "działalności" tylko z uwagi na dość kontrowersyjny artykuł gazety prawnej.Pozdrawiam. Ada.
Nie czytałm dzisiaj ,,Prawnej'', ale Państwa komentarze pokazują ,,nasze prawo'' w takim świetle, w jakim jest w rzeczywistości. Instytucje prawne nie są niezależne. Brak powagi sądownictwa. Jesteśmy uwikłani w absurdy (kłania się Kafka), w matnię. Przyjmijmy, że nasze państwo nie ma prawa przez duże P. Dlatego też musimy doprowadzić do tego, by w naszej sprawie orzekała zagranica, bo u nas się nie da, bo u nas wokół schizofrenia, bo prawnicy nie szanują swojego zawodu, bo jest po prostu źle. Wytrwajmy. Może toś da.
Jeśli ktoś ma sytuacjęjak w p.b,czyli ma wyrok sądu apelacyjnego i nie wnosił kasacji z róznych powodów pisze list, w którym przedstawia tematy podane w blogu z 14 sierpnia br godz,6.54.
Proszę się zbytnio nie przejmować, bo ewentualnie kancelaria ETPCZ poprosi o uzupełnienie listu. Na pewno trzeba przedstawić krótko przedmiot sprawy, wyroki obu sądów z uzasadnieniami/ksero/,określić jakie prawa naruszono tak ogólnie prawa już legalnie nabyte, a sądy zignorowały tę konstytucyjną zasadę, a TK odroczył bez terminu wydanie swego wyroku.Można dodać, że naszynm zdaniem wyrok jest niesprawiedliwy, bowiem skoro sądy nie chciały zawiesić postępowania to dlaczego z taką stanowczościa orzekały że nowa ustawa jest zgodna z konstytucją, a mogły się z tym nie godzic itd mogły zdać pytanie prawne w tej kwestii TK a one jak wiemy w przytłaczajacej większości wydały wyroki, które nas krzywdzą-naruszyły też prawo UE protokół dodatkowy nr 1 -czyli naszą własność w postaci dochodów z emerytury....Proszę dosłownie przepisać wniosek senatorów -jest w internecie na stronie TK -K2/12.
Dziękuję bardzo. Dużo mi to wyjaśnia, wskazówki są czytelne. Serdecznie pozdrawiam.
Anonimowy 23 sierpnia 2012 23:12
Przyłączam się do podziękowań. Nie wiem tylko, komu mam dziękować: Panu czy Panu Marianowi - bo muszę przyznać, że już się trochę pogubiłem...
A już zwłaszcza dziękuję za tę - nader jasną i czytelną - rzekomo ostatnią radę: "IDDZIE PAŃSTWO DROGĄ WYZNACZONĄ PRZEZ WASZYCH ADWOKATÓW/RADCÓW/".
Samokrytycznie muszę przyznać, że sam nigdy w życiu bym na to nie wpadł.
No i nie wpadłbym też na to, żeby dyskutować samemu z sobą...
Anonimowy 24 sierpnia 2012 09:31
Jeżeli ktoś dostanie indywidualnie z ETPCz wyrok korzystny dla siebie, to czy będzie on automatycznie obejmował nas wszystkich?
Pierwszy post z 24.08.2012
a/ przepisy prawa są w tym przedmiocie abstrakcyjne i dotyczą wszystkich , a nie np.pani XY czy pana XY,
b/w naszym prawie są przepisy o skardze o wznowienie postępowania, tj jeśli TK uzna dany przepis za niekonstytucyjny, to każdy już XY... będzie mógł sie powołać na to rozstrzynięcie w tej skardze,
c/przepisy prawa unijnego są jakby ponad prawem krajowym, więc możliwa jest też sytuacja, iż np.ETPCZ w Strasburgu, czy ETS w Luksemburgu nakażą naprawienie "złego" prawa i wówczas niejako automatycznie może ten wyrok objać wszystkich.Niemniej jeśli tak się nie stanie powiedzmy z "urzędu",to zawsze istnieje podstawa do skorzystania z wersji podanej w p. b. Polski sąd ma obowiążek wykonać wyrok sądów unijnych pod rygorem określonych sankcji konwencji ratyfikowanej przecież przez nasze państwo.
Z własnego doświadczenia mogę potwierdzić w/w tezy. W swoim czasie państwo wprowadziło restrykcyjny przepis dotyczący opłaty za kartę pojazdu, bodajże z 75 zł na 500 zł. Z powyzszym nie zgodził sie jednen z wielu obywateli naszego kraju złożył skargę tym razem w ETS w Luksemburgu.Trybunał uznał tą praktykę za bezprawną i wydał korzystny wyrok. Jako pełnomocnik syna wniosłem na poczatek pismo do prezydenta miasta o zwrot pieniedzy czyli owych 500 zł.Oczywiście aparat prezydenta miasta odpowiedział,że nie -kilkanaście kartek uzasadnienia paragrafy ,artykuły.Wniosłem pozew do sądu rejonowego, wyznaczono termin rozprawy -wygrałem, sąd wzioł pod uwagę przytoczony wyrok ETS.Oczywiście wniesiono apelację, ale w miedzyczasie na konto syna przelano owe 500 zł.Radca prawny prezydenta cofnął
apelację.Sprawa trwała około rok.Kiedy nieraż spotykam panią radzczynię prezydenta uśmiecham się "pod nosem" a ona patrzy na mnie powiedzmy dość chłodno- teraz to dobrze, bo nie zawsze klimatyzacja jest sprawna.
Dziękuję Panu bardzo za odpowiedź :)
Gdy w środę byłem na pogrzebie matki kolegi, dośc młody ksiądz opowiadał epizody z życia Zmarłej, mówił, chyba nie widząc wieku niektórych żałobników, że należałoby się cieszyć po ukonczeniu 70. lat życia, a jak sie ma 80. to już śmierć puka do drzwi. Na szczęście zmarła miała 84 lata, więc zapewne kostucha połamała sobie palce od pukania!!!No cóż młodość ma swoje prawa.Ksiadz może wiedział ,a może i nie,że Ronald Regan został prezydentem USA w wieku 70. lat i na szczęście dla Polski śmierć bardzo musiała długo czekać u Jego drzwi.
Teraz dowiadujemy się,że młodość to nie tylko piękno ciała i ducha, które tak uwielbia nasza władza, lecz młodość zła ubrana w szaty oszusta, który przeważnie wykorzystał wiarę ludzi starszych-takich jak my-brutalnie nas oszukał/zaznaczam ,że nie dotyczy to mnie i mojej rodziny/,oszukał nas bo dzisiaj może jak nigdy znajdujemy się w klimacie-co stwierdził redaktor sympatyzujący nawet ze stroną rządową, w klimacie Nikodema Dyzmy. Nawet bardziej jest to klimat pogardy dla ludzi słabszych zawodowo i społecznie, dla ludzi starszych, z którymi już nie należy się liczyć, pogardy dla nas EMERYTÓW, lecz podpowiecie PAŃSTWO nie wszystkich-tych gorszych- nie posłów, nie sędziów, prokuratorów, czy t.zw mundurowych. Nas można PO prostu mówiąc językiem naszych wnuków: OLAĆ- przepraszam. Pamietam z czasów komuny, kiedy uczono nas na semestrze pewnych teorii państwa i prawa zapamietałem do dziś,że prawo feudalne-kapitalistyczne, tak wówczas negowane charakteryzuje się tym ,że jest tworzone tylko dla władzy ,kapitału-stąd jego negatywny przmiotnik prawo feudalne.
A, jeszcze jedno, w owym okresie czasie nie było sądów powszechnych były różne, w tym oczywiście dla władzy-jakie zapadały tam wyroki nie muszę objasniać: PAN ZAWSZE WYGRYWAŁ. Nie było instytucji odraczania wydania wyroków na czas nieokreślony-wyrok był wykonywany dośc szybko, bo był przecież zawsze korzystny dla feudałów. Przepraszam za te aluzje. My teraz biedni, poddani czekamy na łaskę wysokiego sądu zwanego Trybunałem-czas niestety biegnie-słowa ksiedza jeszcze mi brzmią w uszach,całe życie przwija się w moim kadrze-też maiłem 28,lat, miałem okazje nie jedną, pozostałem uczciwy, jak mówiłem nieraz szefowi panie prezesie, już zaczynają wyprzedzac mnie furmanki- nie zrozumiał aluzji -niestety, jestem jak urzędnik Gogola niby ważny, lecz po nocach myslę,że ukradziono mi moją emeryturę, bo bez płaszcza -tytułowego Szynela, jakoś bym dał sobie radę.Niestety raty kredytów i doznane uczucie POgardzenia przez władzę /ustawodawczą - sejmową i sądową/ odbierają mi skutecznie sen. Na zakończenie- to nie anegdota- to fakt.Bardzo dawno na studiach poznałem kolegę, który edukację na wydziale prawa i adminsistracji skończył na I roku ,jak na ironię oblał egzamin z przedmiotu:teoria państwa i prawa.Tenże kolega niebawem stał sie znanym politykiem ,nawet został wicemarszłkiem sejmu-studiów nie ukończył-Dzisjaj bryluje w parii koalicyjnej- NOTA BENE POBIERA EMERYTURĘ I UPOSAŻENIE POSELSKIE 12500 ZŁ -PESTKA. I to on m.inn. kolega paryjny wiadomej pani minister był za odebraniem nam należnych emerytur- PROSZĘ MI ODPOWIEDZIEĆ CZY TO JEST SEN CZY JAWA ,CZY MAMY MROŻKA ZA DRZWIAMI, CZY MOŻE O CZYM OFICJALNIE NIE WIEMY ŻYJEMY W PAŃSTWIE - F E U D A L N Y M- JAK MNIE UCZYŁ DOSKONAŁY PROFESOR, KTÓRY POGONIŁ MOJEGO"KOLEGĘ" STUDENTA-AKTUALNIE BRYLUJĄCEGO W "NASZYM " SEJMIE POLITYKA. Tylko dalej zastanawiam, się czy warto było kończyć studia, może w innym przypadku zostałbym jakiś waznym kierownikiem działu, oddziału, wydziału, nawet dyrektorem bardzo ważnej instytucji, może posłem, politykiem, a w najgorszym przypadku parabankowcem- NIESTETY JESTEM UCZCIWYM EMERYTEM PO PROSTU TAK MNIE UCZONO W DOMU I TROCHĘ W SZKOŁACH.
Oczywiście, że otacza nas Mrożek, Gogol, Kafka. Otacza nas POGARDA. Uczciwiej byłoby z nami do gazu, humanitarniej. Jeżeli czytają nas dziennikarze, to apel. Proszę w mediach nie szermować hasłem, że w naszym kraju ważne są prawa nabyte. Na Boga, nie wiecie co to znaczy, nie wiecie co z nami zrobiono, czy nie chcecie wiedzieć, bo tak się wam nakazuje???!!! Dlaczego nie porusza się w mediach naszego problemu, przecież sprawa jest już w naszym Trybunale, ale jest też w Trybunale Europejskim. Co to za państwo, w którym ludzie żałują, że byli i są UCZCIWI, co to za państwo???!!! Mam nadzieję, że ludzi uczciwych, o dużej kulturze jest więcej. Co to za kraj, co to za ludzie na czele tego państwa, które takich ludzi wykorzystuje, krzywdzi???!!! Co to za kraj? Wszyscy, którzy zginęli za ten kraj przewracają się w grobach, bo gdzie szacunek dla ludzi, dla ich wkładu, z którego korzystacie w najlepsze? Co to za kraj? Jak dbacie o honor (nie wiem czy wiecie co to słowo jeszcze znaczy), jaki obraz świata przekazujecie młodzieży. Co się stało z moim krajem?
taka ciekawostka, dzisiaj dostałam tygodnik CZAS nr 33-34 data 11-18.08.2012 w którym przeczytałam bardzo ciekawy wywiad przeprowadzony z Grzegorzem Sową liderem inicjatywy Normalny Kraj.Odsyłam Państwa do przeczytania całego artykułu, a jeśli nie jest możliwe zdobycie go, to na końcu wywiadu podany jest e-mail: normalnykraj@op.pl
prostuję nazwa tygodnika jest " Najwyższy Czas"
Anonimowy 27 sierpnia 2012 22:30
Pozdrawiam ,czytam ,odroczyli polityka????? niedlugo prawnicy socjolodzy i inni ktorzy dzialaja wbrew swojemiu zdaniu za kase padnaa ofiara swojej chciwosci,beda emyratami i zalatwia ich nasze wnuki,,bo oni korzystali niby z naszych przywilejow ,,,a gdzie jest teraz ten pan co ma klopoty z synem jesienia wszystko p....
Anonimowy 27 sierpnia 2012 22:55
Czy są osoby oprócz Pana z blogu z dn. 13 sierpnia godz,. 15:37, które wysłały już list do ETPCz poprzedzający skargę?
W dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej jest następujący artykuł "17 procent - o tyle wzrosło bezrobocie wśród pracowników 55+ "
Nie bedę przytaczać szczegółow, gdyż jest to za dużo do pisania. Proszę przeczytać. Natomiast w dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej jest równiez artykuł o rewolucji w czynszówkach. Nas to bezpośrednio nie dotyczy, ale jest ciekawe jedno zdanie cyt. " zgodnie z zasadą praw nabytych nowe zasady będą dotyczyły wyłącznie umów zawieranych po wejściu w życie ustawy." Czyli można pewne sprawy uregulować zgodnie z tą zasadą. A nam zabrano bez żadnych skrupułów prawa nabyte. I gdzie tu sprawiedliwość.
Pracując nad zmianami w emeryturach służb mundurowych i innych silnych grup także nie przyszło nikomu do głowy aby zmieniać uprawnienia osób już pracujących chociaż emerytur jeszcze nie pobierają i długo pobierać nie będą. Zmiany mają dotyczyć dopiero tych, którz podejmą pracę w tych zawodach po uchwaleniu zmian do ustaw i ich wejściu w życie. Ich się po prostu boją ruszać, bo może zastrajkują. Emeryci natomiast i do tego w większości urzędnicy, mówiąc brzydko, lecz dosadnie, nie podskaczą im. Cytując znany kabaret i dzisiejszą Gazetę Wyborczą wszyscy trzymający władzę "mówią" nam - Jasiu, powiedz panu, co pan mi może.
Anonimowy 28 sierpnia 2012 17:00
Czytając nawet kilka ostatnich Państwa postów wniosek jest jeden. Proponuję więc byśmy słali do "naszych najwyższych władz następujący postulat, a mianowicie ;POSTULUJEMY ZASTĄPIENIE DOTYCHCZASOWYCH ARTYKUŁÓW KONSTYTUCJI, A MIANOWICIE: art 2 Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej następującym brzmieniem: Rzeczpospolita Polska jest demokratyczny państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, KTÓRE NIE DOTYCZĄ JEDNAK ZWYKŁYCH EMERYTÓW,
art.8 Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej Polskiej, następującym brzmieniem; Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej Polskiej, lecz jej zasady, takie jak zasada praw nabytych,zasada niedziałania prawa wstecz, zasada równego traktowania obywateli nie są stosowane wobec: ZWYKŁYCH EMERYTÓW,
art 79 ust.1 Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo , na zasadach określonych w ustawie wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności ustawy lub innego aktu normatywnego , na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji
2. Przepis ust.1 nie dotyczy praw określonych w art.56,
nowe brzmienie ust. 2 przepis ust. 1 nie dotyczy ZWYKŁYCH EMERYTÓW LUB OSÓB PRAWNYCH NP SENATORÓW PARTII OPOZYCYJNEJ, KTÓRZY WYSTĘPUJĄ W INTERESIE TYCHŻE EMERYTÓW ZWYKŁYCH,
art 80 - Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organa władzy publicznej-nowe brzmienie jak wyżej z następującą zmianą "każdy oprócz zwykłego emeryta....."
w r e s z c i e art 188: Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
1/ zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją
nowe brzmienie art 188 jak wyżej lecz w przypadku spraw dotyczących ZWYKŁYCH EMERYTÓW : MOŻE ODRACZAĆ BEZ TERMINU WYDANIE TYCH ORZECZEŃ LUB UMARZAĆ POSTĘPOWANIE BEZ WYDANIA WYROKU..
MOŻNA PROPONOWAĆ CAŁKOWITĄ NOWELIZACJĘ-ZMIANĘ KONSTYTUCJI LUB WPROWADZIĆ RECEPCJĘ INNEJ, koreańskiej, białoruskiej,kubańskiej lub wenezuelskiej.
Przyznacie Państwo,że postanowienia Konstytucji w odniesieniu do naszej sytuacji brzmią swoiście "satyrycznie' LECZ WCALE CHYBA NAM NIE JEST DO ŚMIECHU"
Te poważnie brzmiące artykuły Konstytucji ,które dosłownie przytoczyłem z koniecznymi skrótami dowodzą, jak się ma teoria do praktyki, jak stosują-przestrzegają konstytucję "nasze " władze , w tym niestety sądy i trybunały
Anonimowy 30 sierpnia 2012 19:16
Muszę przyznać, że w swym popisywaniu się elokwencją przekracza Pan pewne granice przyzwoitości i w związku z tym z coraz większym niesmakiem odbieram Pana komentarze, a muszę przyznać, że na początku je nawet lubiłam. Proszę wypowiadać się merytorycznie, bo temu służy ten blog, a ironizowanie i sarkastyczne uwagi w stosunku do innych zachować dla siebie. Szanujmy się nawzajem, nie stwarzajmy sobie przykrości, proszę.
W dzisiejszej Gazecie Prawnej jest artykuł - " W październiku może zabraknąć pieniędzy na świadczenia z ZUS. Rezerwy pójdą na bieżące emerytury." Nam zabrano emerytury i jeszcze brakuje. Zastanawiam sie jak to Państwo się rządzi, że zawsze brakuje na emerytury. Na resztę jakoś wystarcza ale dla emerytów zawsze jest pod górkę.
Anonimowy 29 sierpnia 2012 16:58
Powyższy artykuł to przygotowanie pozostałych emerytów już niepracujących, do przeciwstawiania się nam.Napuszczanie i swoiste "szczucie" jednych na drugich to SPRAWDZONE METODY OBECNEGO RZĄDU. BĘDZIE TAKI SCENARIUSZ-BRAKUJE????? PIENIĘDZY NA BIEŻCĄE EMERYTURY A TU CHCĄ TYCH EMERYTUR PRACUJACY EMERYCI-SKANDAL ORZEKNĄ TŁUMY OBURZONYCH INTERNAUTÓW. W INTERNECIE ROZPĘTA SIĘ WIELKA BURZA WRĘCZ PIEKŁO. BĘDĄ GŁOSY ŚWIĘTEGO OBURZENIA W RODZAJU JAK ONI MOGĄ PRZECIEŻ PRACUJĄ A TU NAM ZABIERA SIĘ BIEŻĄCE EMERYTURY. NO I TO MY BĘDZIEMY WINII KRYZYSU-ZAZNACZAM TYLKO POZORNEGO, BO DLACZEGO NAGLE BRAKNIE PIENIĘDZY SKORO NAM ZAWIESZONO WYPŁATY EMERYTUR. NAD TYM PROSTYM PYTANIEM NIKT NIE BEDZIE SIĘ ZASTANAWIAŁ.GÓRĄ BĘDĄ WZNIECONE CELOWO PRZEZ RZĄD WROGIE NASTROJE.
ZABRAKNIE TYLKO PODEJRZEŃ, CHOCIAŻ NIE WYKLUCZAM-TAKIE BYŁY W LATACH 50.,ŻE KROWY PRZESTANĄ DAWAĆ MLEKO BO RZUCILI NA NIE CZAR PRACUJĄCY EMERYCI, A W LATACH WCZESNEGO KOMUNIZMU PRZEKLĘCI IMPERIALIŚCI,ETC,ETC,ETC.........
Anonimowy 30 sierpnia 2012 08:16
Może ktoś wie jaka jest opłata sądowa za wniseisnie skargi kasacyjnej? Jest to opłata proporcjonalna (jeśli tak, to jak liczona) czy może jakaś inna?
Anonimowy 30 sierpnia 2012 09:27
Koszty związane z opłatą sądową skargi kasacyjnej to 30 zł. Kasacja musi być wniesiona przez kancelarię adwokacką w związku z czym koszty na pewno będą większe. Jakie? Należy pytać w kancelariach.
Do Anonimowego z godz.19.16: Prosze do niektórych wypowiedzi podchodzić z większym poczuciem humoru.Pozdrawiam.Ada.
Anonimowy 2 września 2012 09:03
PoseŁ, mundurowy to swiete krowy ,ktore moga brac emeryture bez zwalniania sie z pracy, TK sie kompromituje - wstyd i hanba
Myślę, że czekajmy na wyrok Trybunału i równolegle składajmy apelację, składajmy wnioski o kasację, piszmy, kto już może, do ETPCz. To możemy zrobić :) I nie znikajmy z bloga.
Usłyszałam przed chwilą w TVN, że Roman Giertych jest jednym z najlepszych adwokatów w Polsce. Ciekawe czy chciałby przyjąć naszą sprawę?
Anonimowy 3 września 2012 18:57
Jestem w sytuacji, że termin wniesienia kasacji do SN minął w lipcu. Czytając wypowiedzi min.z 28 sierpnia godz. 19:41 powinnam więc napisać list przedskargowy do ETPCz. Wskazówki co do treści listu podane są na blogu. Mam pytanie czy do listu należy dołączyć decyzję ZUS i wyroki sądów dwóch instancji?
Uważam , że to jest skandal, że trzyma się nas w takiej niepewności.Gdzie pisać, gdzie składać skargę czy do SN czy do ETPCz, jaki będzie wyrok TK? Po prostu ręce opadają. Nasze sądy, nasze prawo, nasz rząd jest funta kłaków wart. Jest to państwo bezprawia i sobiepaństwa, a cierpią najsłabsi.W świetle jupiterów załatwia sie sprawy medialne, a najsłabsi nie mają przebicia. I nie chodzi mi tu wcale o to czy nasze emerytury łączone z pracą są sprawiedliwe czy też nie , ale o to że zostały przyznane w majestacie prawa i szybko zostały nam odebrane. A przecież każdy z nas robił sobie jakieś plany, coś planował a tu raptem wszystko wzięło w łeb, bo ustawodawcy zmieniła się koncepcja. Jak wierzyć takiemu państwu?
Nie wiem czy to dobrze czy to źle, że niektórzy z naszych Rodaków dopiero teraz widzą jakie jest nasze państwo, parapaństwo, nasi parlamentarzyści?
Anonimowy 4 września 2012 10:00
Może z tym państwem nie jest tak źle tylko ludzie nie sprawdzają się na swoich stanowiskach.Jestem pod wrażeniem Sądu Apelacyjnego w Krk, rozprawę wyznaczył na 1. 08. 12, czyli po terminie w Trybunale Konstytucyjnym, ponieważ wyroku nie ma też odroczył rozprawę i zostałam powiadomiona o tym. Czyli można myśleć. Wszystko zależy od ludzi ich stosunku do innych, wrażliwości. Mityczne państwo nie przejmie wszystkich spraw, wielu ludzi nie dorosło do funkcji które sprawują. Pozdrawiam i wierzę w TK.
Anonimowy 4 września 2012 11:50
A ja otrzymałam zawiadomienie o terminie sprawy w sądzie apelacyjnym w Szczecinie tuż po bezterminowym odroczeniu sprawy w TK. Termin wyznaczono na 6.09.2012. Na rewelacje raczej nie mam co liczyć. Wydaje mi się jednak, że pewne szanse ma dobrze napisana skarga kasacyjna, która trafia do Sądu Najwyższego. Przecież Prezes SN negatywnie zaopiniował przepis, na podstawie którego odebrano nam możliwość pobierania emerytury bez uprzedniego rozwiązania umowy o pracę.
I to jest celna uwaga. Ale czy ci z TK nie kontaktują się z tymi z SN?
Anonimowy 4 września 2012 11:59
Uprzejmie informuję,że po otrzymaniu odpowiedzi na list do ETPCZ z kancelarii tegoż Trybunału w Strasburgu, już wypełniłem na maszynie przysłany mi formularz skargi, zgodnie z nadesłąnym jasnym pauczeniem, i listem poleconym wysyłam formalną skargę w dniu 6 wrzesnia br do Strasburga.Myslę ,że podobnie jak list dotrze do adresata w ciągu kilku dni.
Poinformuję, jak obiecałem we wcześniejszych postach o dalszym biegu sprawy.
Anonimowy 4 września 2012 12:53
Zrobię tak samo po otrzymaniu wyroku z sądu apelacyjnego, potem wyślę do SN o kasację. Czy można równolegle wysłać do SN i ETPCz?
Anonimowy 4 września 2012 12:09
do Pani z 3 września godz.18.57 -tak ale kseokopie. I tak później przy formalnej już skardze trzeba będzie w/w ksera również wysłać.Jak napisałem własnie uporałem się z wypełnieniem formalnej skargi i ponownie do niej załaczyłem m.inn: ksero decyzji przyznajacej wypłate emerytury, ksero decyzji wstrzymujacej wypłątę i ksera obu wyroków, a ponadto komunikat prasowy o posiedzeniach TK z dnia 10 i 26 lipca 2012r
Pozdrawiam i przypominam list ma mieć sens w/g podanych przeze mnie 4 punktów.Myslę,że "przetarłem" drogę i skoro otrzymałem formalny druk skargi z kodami kreskowymi, to juz sprawa nasza jest w repertoriu ETPCZ i na pewno znana w jego kancelarii-przynajmniej wstepnie.
Anonimowy 4 września 2012 13:23
do postu z godz. 12.53
Odpowiadam w zasadzie tak. W kazdym stadium mozna przecież albo wycofac skargę kasacyjną albo skargę do ETPCZ.
W formalnej skardze -jej druku jest tylko pytanie czy sprawa będąca przedmiotem skargi był juz przedstawiana innym niż ETPCZ organom, np.ETS w Lugsemburgu-moje. Proszę rozważyć co się opłaca i jak będzie skuteczniej! Ale moim zdaniem nie ma przeciwskazań prawnych do składania skarg do adresatów o których mowa.Jedyny wymóg do ETPCZ-powtarzam to wyczerpanie II instancji tj sad okregowy i apelacyjny i kolejny wymóg to zachownie terminu 6 miesiecy od wyroku apelacyjnego. W Polsce nie mozna by było składać spraw w róznych sadąch- bo zasada włściwości, przedmiotu sprawy i rodzaju, powagi rzeczy osądzonej itp,itd. Ale np. pytanie w druku ETPCZ o inny organ miedzynarodowy nie jet chyba jakims ograniczeniem, służy tylko informacji dla potrzeb Trybunału
Anonimowy 4 września 2012 18:04
Żeby trzymać się Klasyka:
Do Pani Anonimowej z 30 sierpnia godz. 19:16:
1. Jeśli dla Pani przytaczanie FAKTÓW jest popisywaniem się elokwencją, przekraczaniem granic przyzwoitości, i czym tam jeszcze co bardziej paskudnym - to ja pasuję;
2. Jeśli dla Pani przytoczone cytaty z Klasyka są MERYTORYCZNYM głosem w dyskusji, którego jest tak Pani złakniona i którego domaga się Pani ode mnie - to ja też pasuję.
Do Pani (?) Ady z 30 sierpnia godz. 21:25:
Jestem przekonany, że Pani (?) wpis dotyczył przywołanych przeze mnie cytatów, bo chyba nie nabijałaby się Pani (?) z osób, które swego czasu zostały nabite w butelkę...?
A póki co - spadam stąd.
Ale proszę się przedwcześnie nie cieszyć, bo tylko na czas jakiś... ;D
W sytuacji, kiedy sił już nie starcza - zbawienną zdaje się być "starorzemiańska" maksyma: sade, tace et expenca in pace (tak, tak, znowu będę dla niektórych obrzydliwie elokwentny i przekroczę granice przyzwoitości, tudzież dobrego smaku... ;D).
No chyba, że mojego powrotu będzie się ktoś bardzo domagał.
Np. "Ada 2"...?
Anonimowy 6 września 2012 22:43
Czy ktoś z Państwa oprócz Pana, który nas uprzejmie instruuje i już napisał list i skargę do ETPCz, wysłał już list przedskargowy? Ja jestem w trakcie przygotowywania ( kasacji nie składałam) listu. Proszę o sygnały, odzywajcie się. W tym momencie ważne są wskazówki osób, które obeznane są w temacie.A Pana, który nam podpowiada odnośnie postępowania do ETPCz i podtrzymuje na duchu serdecznie pozdrawiam.
Anonimowy 7 września 2012 09:15
Do pani z godz.22.43
O tym liście co pisałem-dotyczy on mojej małżonki>Wczoraj wysłąłem jużformalną skargę do ETPCZ.
Natomiast identyczna sytuacja dotyczy mnie. Również wysłalem wczesniej list, konkretnie 14 sierpnia, a 4 wrzesnia otrzymałem w odpowiedzi analogiczny zestaw dokumentów jak wczesnie żona, a mianowicie formuklarz skargi, kody kreskowe, pismno przewodnie ,konwencję, regulsamin ,objsninia> Wyznaczono mi termin do wysłąnia skargi do 23 października.
Czyli pewenym jest ,że co najmniej były 2.listy.Moim zdaniem to stanowczo za mało ,bo jest nas około 40.tysięcy.
No ale może niektórzy sadzą, że sporadyczne skargi też wywrą spodziewany skutek-oby.
Niemniej w dobie powszechnej szybkiej informacji, dobrze byłoby żeby z kancelarii ETPCZ płneły do naszych decydentów informacje ,że na dużą skalę przeciwko Polsce wpływają skargi -OSZUKANYCH EMERYTÓW.Tymczasem sędziowie wygrywają wszystkie sprawy o swoje zamrożone wynagrodzenia - i JAOKOŚ BARDZO DZIWNIE NIE RESPEKTUJĄ OBOWIĄZUJACEJ USTAWY W TYM PRZEDMIOCIE. U nas twierdziły jak jedne mąż-wszystko jesdt legalnie bo przecież zgodnie z art 103a ustawy, a w spraweach sedziowskich ignorują ustawę zamrazajacą owe wynagrodzenia -uzasadniając narusz PRAWA NABYTE!!!!!!!!.
OCZYWIŚCIE NIE OMIESZKAM TEJ KWESTI PORUSZYC W FORMALNEJ SKARDZE, WSKAZUJĄC JAKIE TO MAMY PAŃSTWO PRAWA W ŚWIETLE ART. 2 KONSTYTUCJI...................Odezwe się jak bedę maił kolejne pisma z ETPCZ-tymczasem zachęcam do aktywności
40 tysięcy to było nas w 2009roku, teraz znacznie mniej.Wiele osób odeszło na prawdziwe emerytury rok temu, w bardzo wielu instytucjach mogli się zwolnić na jeden dzień i byli zatrudnieni,w wielu też odeszło w ciągu 2012 roku. U mnie z 10 osób w 2012 roku pozostały 2.
Anonimowy 7 września 2012 10:50
No to rzeczywiście wpłynęła cała masa skarg????rząd padnie na kolana ze smiechu.
A może emeryci zostali przekonani przez sądy, że im się nie należy i koniec-lepiej biadolić przy obiedzie niż konkretnie co zrobic. A moze ktos za nas to zrobi po co sami mamy się wychylac i trudzic??
Tacy juz my jesesmy Polacy
Anonimowy 7 września 2012 11:54
Do Pana z godz.: 9.15
Dziękuję za konkrety. Mam prośbę/pytanie, czy mógłby Pan w treści swojej skargi wysyłanej do ETPCZ nadmienić, że w przeważającej części emeryci nie wierzą już, po tym co nam zrobiono, w niezależność sądów, w niezawisłość prawa w naszym państwie. Skutecznie zostali upokorzeni w sądach, co skutkuje tym, że nie mają już siły na odwoływanie się gdziekolwiek. Chociaż może dzięki Pana podpowiedziom to się zmieni. Wiele osób czeka jeszcze na wynik apelacji. Ja złożyłam apelację na początku kwietnia i do tej pory nie mam wyznaczonego terminu, stąd moja skarga zostanie wysłana dużo później. Proszę mi podpowiedzieć czy po otrzymaniu wyroku apelacji muszę wnosić o kasację do SN czy od razu wysłać do ETPCZ. Dziękuję jeszcze raz i czekam(my) na dalsze wskazówki.
Anonimowy 7 września 2012 12:42
Odpowiadam Pani z godz 9.15,
1/oczywiście wspomnę o atmosferze procedury zapadania wyroków w kontekście ar.6 Europejskiej Konwencji Wolości i Praw Człowieka- tak w skrócie prawo do sprawiedliwego wyroku,rozpatrywnie zasadnych wniosków np. o zawieszenie postępowamia itd,
2/ oczywiście musi byc wyrok sadu apelacyjnego inaczej ETPCZ odrzuciłby lub skresliłby skargę na podstawie art.35 Konwencji,
3/ natomiast składanie skargi kasacyjnej, jak wczesniej pisałem spotyka się z różnymi poglądami. Nadmieniam tylko,że w liście dot. małzonki nadmieniliśmy,że skarga nie została złożona bo oczekiwano na wyrok "naszego" TK a po 26 lipca zostało kilka dni na skargę i żaden poważny adwokat nie podjąłby sie jej napisania bez wglądu do akt sadowych i w ogóle zapoznaia się z orzecznictwem TK czy SN w tych sprawach.Nie chciałbym jednak zniechecac Pani do skorzystania z tego "nadzwyczajnego"ęśrodka odowoławczego, jesli jeszcze nie zapadł wyrok apelacyjny-przede wszystkim. Po jego wydaniu bedzie jeszcze 2 miesiące, a może sprawy się odwrócą i nie będzie takiej potrzeby. Pozdrawiam
Anonimowy 7 września 2012 17:45
Anonimowy 7 września 2012 12:46
Prostuje pomyłkę i odpowiadam Pani nie z godz 9.15 lecz oczywiscie 11.54
Anonimowy 7 września 2012 18:39
Bardzo proszę wszystkie osoby mające już wyroki apelacyjne o pisanie do ETPCZ wg wskazówek pana, który już to zrobił. To ostatnie co możemy w naszej sprawie zrobić. LUDZIE - po prostu PISZCIE :)!!!
Anonimowy 7 września 2012 20:45
Popieram prośbę. Piszmy do ETPCZ kto już może, może tym zwrócimy w końcu na siebie uwagę. To przecież należy w naszym interesie.
Anonimowy 8 września 2012 06:20
Dziękuję Panu za wszystkie podpowiedzi w sprawie skargi do ETPCZ-oczywiście zgodnie z Pana instrukcją /bardzo mi pomogła/ wysłałam komlet dokumentów 04.09. Bardzo ale to bardzo dziękuję i czekam. Wiesława z Radomia
Anonimowy 8 września 2012 11:06
Bardzo się cieszę, że kolejna osoba wysłała skargę do ETPCZ :) Jak tylko otrzymam odpowiedź z sądu apelacyjnego, zrobię niezwłocznie to samo.
Również dziękuję za reakcję. W myśl zasady w jedności siła będzie dużo lepiej jak z Polski do Strasburga "popłynie "fala" listów, a później skarg.
Nie można mienic się państwem prawa, jeśli łamie się prawa najsłabszych, szczyci się wątpliwymi sukcesami finansowymi, skoro nie wypłaca się należnych świadczeń, skoro nas emerytów traktuje się jak margines -nic nie znaczącą masę wyborczą, skoro niby wolne media w zasadzie przemilczają nasz problem.Niech zatem echa naszych problemów docierają do decydentów z zagranicy ze Srasburga, Luksemburga nawet bezpośrednio z Parlamentu Europejskiego.Kiedyś w czasach radia WE już byłoby głosno nie tylko przez zagłuszacze tego radia,teraz go nie ma-szkoda, ale mamy inne możliwości już bez realnej groźby sankcji- WIĘC ODWAGI KOLEŻANKI I KOLEDZY EMERYCI I ICH RODZINY Z DZIECMI I WNUKAMI. I na koniec pamiętajmy o ogrodach Janusza Kofty-muzyka Jana Pietrzaka- to tytuł znanej pioseki z czasów naszej młodości, więc zmienię tytuł PAMIĘTAJMY O WY.....CH, no i też o ogrodach -dla relaksu i miłych wspomnień.Nam nie chodzi tylko o pieniądze, lecz o honor i cześć pokoleniu, które ma za sobą jakże trudny okres powojenny.My nie jestesmy celebrytami i pupilami władzy,lecz ta władza może jeszcze nas -PO pamiętać, dlatego pamiętajmy .... i piszmy.Pozdrawiam
Anonimowy 8 września 2012 17:16
Bardzo trafne stwierdzenia przypominające słowa: honor, godność, prawo, prawda... Mamy prawo walczyć o swoje i chciejmy mieć dużo do powiedzenia. Szkoda, że nie mamy siły na protesty pod Sejmem. Sądzę, że byłoby to dość wymowne. A to tak jakby nas nie było. Dobrodziejstwem jest w tym przypadku Internet. Co to za kraj, w którym nie szanuje się a upokarza m.in. ludzi starszych. Stosunek m.in. do ludzi starszych świadczy o kulturze rządzących, o sile i kulturze kraju.
Nie dajmy się zaszczuć i miejmy odwagę upominać się u rządzących godnego traktowania odchodzącego pokolenia, bo bazują na naszej wieloletniej pracy. A młodym ludziom trzeba mówić o pokorze wobec starszych od siebie, o tym że najpierw muszą wypracować coś w życiu, aby się czegoś dopominać, o mądrości i kulturze życia, a nie źle pojętej asertywności.
A ta władza nie jest moją władzą :(
Anonimowy 9 września 2012 10:01
Od dłuższego czasu byłam nieobecna na blogu. Dzisiaj wczytałam się w informacje i chcę się poradzić.
W październiku będę miała sprawę w Sądzie Apelacyjnym. Złożyłam apelację w kwietniu tego roku. W sądzie przedstawiono mi, że czas oczekiwania na sprawę jest od 7-miu do 8 miesięcy.
Z tego co Państwo piszecie wywnioskowłam, że od uprawomocnienia się wyroku w Sądzie Apelacyjnym trzeba jeszcze odczekać 6 miesięcy aby napisać skargę do ETPCz i można pominąć kasację do Sądu Najwyższego - nie składać kasacji.
Czy tak mam postąpić (chodzi mi o ten okres 6-ciu miesięcy). Nie wiem czy dobrze zrozumiałam.
A co z kasacją ?
Może ktoś z Państwa mi podpowie.
Anonimowy 9 września 2012 13:04
Chodzi o to,że nie może pani przekroczyć tego terminu 6-mięsięcy,może Pani składać skargę do ETPCz zaraz po uprawomocnieniu się wyroku sądu apelacyjnego.Ponoć kasację można pominąć,ale osobiście nie jestem tego pewna.Niektórzy składają jednocześnie do Sądu Najwyższego oraz ETPCz,przy czym kasacja musi być złożona w terminie do 2-miesięcy.
Anonimowy 10 września 2012 12:42
W dniu 6.09.2012 r. odbyła się moja sprawa w sądzie apelacyjnym w Szczecinie.Żadnej niespodzianki oczywiście nie było. Sztampa - i apelacja oddalona. Nie odniesiono się do żadnych moich argumentów, łącznie z przywołaną opinią Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Jak widać nie jest dla sędziów ze Szczecina żadnym autorytetem. Złożyłam wniosek o dostarczenie uzasadnienia wyroku. Zastanawiam się nad skargą kasacyjną, ale jak narazie nie mam prawnika, jak również nadmiaru gotówki (nawet nie wiem ile). Skargę do ETPCz na pewno wyślę. A tak na marginesie, w kontekście sposobu orzekania w naszych sądach, polecam w sobotnio-niedzielnej "Gazecie Wyborczej" wywiad z adwokatem profesorem Tomaszem Koncewiczem.
Anonimowy 10 września 2012 13:33
W zasadzie nie musi Pani składac skargi kasacyjnej-koszt jej jest różny-zleży od adwokata,ale można negocjować.
Zanim jednak napisze pani skargę do ETPCZ proszę wcześnie wysałc tam list z 4. tematami, które są na tej stroni blogu.Termin nie później niż 6 miesięcy od daty wyroku sądu apelacyjnego.Tak że jest sporo czasu. Co do kwestii wypowiedzi Prezesa SN to nie jest on sądem i dlatego jego głos nie jest brany pod uwagę.Niemniej wywalczył dla sędziów podwyżki po kilkast zł z wyrównaniem za kilak lat>wzieli dużą kasę i to bez wyroku TK, ministerstwo się wystraszyło i nie baczac na oczekiwany wyrok w kwesti niedziałania prawa wstecz /jak u nas/ wypłaciło pieniązki.Tak że teraz już I Prezes nie jest im potrzebny. Swój wniosek do TK może cofnac z uwagi na spełnienie żdania sędziów. My biedacy-szaraki, jak powiedziałby Roch Kowalski,czy Zagłoba, musimy "walczyć" z bezdusznym państwem i jego organami sprawiedliwości -czytaj nie sprawiedliwości.....Może Temida nie jest całkiem ślepa??????Trudno mi jednak w tym tak już obcym dla zwykłych emerytów państwie w cokolwiek wierzyć.!!!!
Jestem na etapie przygotowywania listu do ETPCZ. Proszę o praktyczne wskazówki osoby, które już wysłały takie listy.
List ma się składać z 4 części. Czy części mają być ponumerowane. Jaki początek listu - jak zacząć?
- czy wymieniać artykułami jakie prawa zostały naruszone i czy w uzasadnieniu można przytoczyć treść całego wniosku senatorów (TK-K2/12) czyli powielać? Tak przynajmniej wywnioskowałam z bloga z dnia 23 sierpnia godz. 19;42. Może się mylę a chciałabym aby list był napisany poprawnie i był skuteczny. Bardzo proszę o pomoc.
Anonimowy 10 września 2012 19:44
W związku z naruszeniem moim zdaniem podstawowych zasad konstytucji RP i art.6 Europejskiej Konwencji Praw
Dwa sądy, do którch wniosłam sprawę oddaliły moje odwołąnie od wymienionej niekorzystnej decyzji, a wyrok Sądu Apelacyjneg II instancji był już ostateczny i prawopmocny . To tyle krótkiego wstępu i dalej poszę trzynmać sie tematu z owych 4 punktów.Odpowiednio modyfikując-rozszerzając ewent. wstęp lub przytaczając inne kwestie istotne w sprawie
Przypominam o wysłaniu ksero decyzji i wyroków.Proszę specjalnie się nie przejmować i tak w odpowiedzi otrzyma Pani formularz skargi i wszystkie materiały i objaśnienia do nich.List to tylko poczatek, kancelaria ETPCZ musi wstępnie ocenić czy skarga jest zasadna, czy nie minął 6. miesięczny termin i czy wyczerpano drogę co najmniej II instancji.
Bardzo dziękuję, myślę, że podpowiedź przyda się również innym. Rozumiem, że te 4 punkty powinny być oznaczone i można skorzystać z wniosku senatorów?
Anonimowy 17 września 2012 11:50
Proszę jeszcze o podpowiedź: skorzystałam z Pana wzoru powyżej ale mam pytnie czy od momentu zapisu "pobierałam emeryturę" ( roszrzyłam ta kwestię ) można to traktować jako krótki opis sprawy. Jeżeli to jest wstęp, to co powinno znaleźć sie w temacie: krótki opis sprawy. Bardzo proszę o wsazówki bo chcę już w tygodniu wysłać list. pozdrawiam
Anonimowy 17 września 2012 11:51
miałam na myśli rozszerzyłam tą kwestię
Anonimowy 10 września 2012 22:35
Tak-też można korzystać z wniosku senatorów ale bedzie może bardziej autentycznie i spontanicznie jesli napiszemy list od siebie trzymając się owych 4.tematów.Powodzenia
Anonimowy 11 września 2012 17:41
Proszę o podpowiedź. Czy prosimy o wszczęcie procedury skargowej przeciwko Polsce czy przeciwko organom władzy w Polsce?
Proszę również o podpowiedź czy na etapie listu oprócz podstawowych danych osobowych piszemy dane do kontaktu, narodowość,płeć. Dziękuję za dotychczasowe rady,poświęcony czas i cierpliwość,pozdrawiam.
Odpowiadam na ostatnie posty z 11.09.
Stroną przeciwną jest państwo polskie,czyli Polska, a nie organy państwa,tak wymaga konwencja.Skarga zawsze jest p-ko państwu a nie osobom fizycznym czy organom -podmiotom prawnym.
W liscie piszemy nasze tylko nazwiskso i imię adres i narodowość. W formularzu skargi będą uścislenia np. płeć,zawód, kontakt telefoniczny,ale to później po przyjęciu listu.Pozdrawiam i jeszcze raz zapewniam -proszę się nie przejmować -to normalny list ale konkretny wg 4.punktów tematycznych.List to taka wstępna selekcja i rozpoznanie czy sprawa nadaje się do Trybunału. nie mamy innego wyjścia po prostu musimy pisać by nasz głos , by wogóle nasza sprawa została zauważona, bo w kraju cisza !!!!!!! tak jakbyśmy już "zeszli" z tej zielonej wyspy szczęśliwości. Nasi władcy nie mogą mieć problemów no bo stresy więc potrzebne sa same sukcesy, a tu emeryci marudzą i coś chcą, mówią o jakichś prawach nabytych,zakłócają nasz błogi spokój zamiast siedzeć cicho.Przecież oni nie wiedzą,że prawo to my ich nie dotyczy, oni mają tylko obowiązki.Przecież emerytura to łaska państwa!!! i wcale nie musimy jej dawać. Te ostatnie zdania to na poprawienie nastroju przed snem.Bądznmy dobrej mysli.....
Anonimowy 13 września 2012 11:15
We wtorek (11.09.2012) mój mąż usłyszał w radio (niestety nie zwrócił uwagi na to jaki to był program) rozmowę prowadzoną przez redaktora z kilkoma posłami (nazwisk nie słyszał) podczas której rozważali co powinno zrobić nasze kochane państwo po wygranej przez nas w Strasburgu. Jeśli myślą Państwo, że padały propozycje jak szybko i zgodnie z prawdziwym prawem wyrównać ludziom krzywdy (wypłacić to co zostało zabrane) to się Państwo baaardzo grubo mylą. Oni na antenie radia, nie licząc się z opinią słuchaczy, rozważali jak nas spławić. Jeśli trzeba będzie coś dać - to co zrobić Zeby dać jak najmniej i jak najpóżniej. Mąż mówił, że myślał początkowo, że była to audycja satyryczna. Okazało się jednak, że była to poważna rozmowa naszych (?) parlamentarzystów. Jak widać, oni nie mają żadnych skrupułów, a my nie umiemy ich dobrze prześwietlić zanim oddamy swój głos.
Anonimowy 13 września 2012 14:30
Czyli mają świadomość, że nas wyrolowali. A to już jest wielki skandal. Myślę że jeżeli wygramy to nie bardzo będą mogli sie od tego wykpić. Ale coś w tym może i jest, gdyż zastanawiająca jest taka cisza w tym temacie. Prawie nic się o tym nie mówi i nie komentuje. I to zarówno przez posłów od lewej strony do prawej. Wszyscy wzięli wodę w usta. Tak jakby chceieli zaczarować rzeczywistość w myśl zasady "ciszej nad tą trumną" . A tak na marginesie co jest ze sprawą kwotowej waloryzacji. Też miała trafić do TK. Coś nic też o tym nie słychać.
Anonimowy 13 września 2012 16:56
Czytałam,że TK sprawą waloryzacji ma się zająć w ciągu miesiąca z wyjaśnieniem,że tym którym się należy więcej to będą mieć wyrównane a tym ,którzy dostali więcej niż powinni to do 1.III. 2012 nie zabiorą.Nowa waloryzacja już % ma być od 1.03.2012.r.
Anonimowy 13 września 2012 20:06
Anonimowy 14 września 2012 15:24
Jeżeli mamy takich sędziów jak ten z Gdańska to ja współczuję naszej sprawie. Jak możemy wygrać z Państwem, skoro sedziowie są ustawieni politycznie. A niezawisłość to jest fikcja. Niejaki Marcin P. z Amber Gold działał sobie jak chciał. Nikt go nie zaczepiał- ani sądy, ani prokuratura ani urząd skarbowy. Natomiast nasza sprawa leży już tyle czasu i mam wrażenie że chyba nie doczekamy jej szczęśliwego zakończenia. Będzie sie to ślimaczyć i odwlekać w nieskończoność. Trzeba mieć albo dużą kasę albo odpowiednie nazwisko to wtedy wszystkie sprawy się załatwi po swojej myśli. Dlaczego w USA jak ktoś jest łajdakiem, oszustem lub złodziejem to idzie do przysłowiowego "pierdla" albo na roboty publiczne bez względu na to jakie nosi nazwisko. Nie ważne czy jest celebrytą, znanym politykiem czy inną osobistością. A u nas są "święte krowy" którym wolno wszystko. To tylko taka refleksja która mi się nasunęła.
Anonimowy 14 września 2012 17:13
Irytujące jest to, że prakycznie od wczoraj media, dziennikarze zreflektowali się, że mamy sądy zawisłe i zależne. Wielkie zdziwienie. To jest hipokryzja i służalczość mediów. Tego nie widzą. Po co są. Oczywiście Amber Gold, to dobra afera dla mediów, a emeryci - a co to za ludzie są, jeszcze są? Gdzie państwo dziennikarze byli jak emeryci na rozprawach są upokarzani przez sędziów? To mało ciekawe. Bardzo wymownym na świat byłby protest emerytów. Spokojny, milczacy protest w tzw. państwie, w którym chroni się prawa nabyte, szanuje ludzi (podobno)... Nasz biedny Kraj przeżarty korupcją, pełen wzgardy dla pokolenia na ostatniej drodze. Żal.
I na razie WIELKA CISZA :)
Cierpliwości,trzeba poczekać na odpowiedzi z ETPCZ
Anonimowy 17 września 2012 20:05
ETPC w Strasburgu - tak, ale należy przede wszystkim najpierw złożyć skargę kasacyjna do SN. Należy stosować wszystkie prawem przewidziane procedury, ponieważ dają one gwarancje pomyslnego zakończenia tej tak ważnej dla nas emerytów sprawy.
Niezrozumiałe zatem są zachowania, ktore omijają te procedury, a dla wielu osób są błędnym drogowskazem.
Pomagajmy sobie przekazując rzetelne i merytorycznie poprawne informacje, bo w przeciwnym wypadku szkodzimy.
W jaki sposób szkodzimy wysyłając listy?. Dla osób, którym z różnych powodów minął termin wniesienia kasacji ( głównie przez wyznaczony termin rozpraw TK) może to być jedyna szansa dalszego odwołania. Proszę podać dla tych osób inne rozwiązania.
Anonimowy 18 września 2012 08:04
Stanowcze stwierdzenie o konieczności składania w pierwszej kolejności skarg kasacyjnych nie spotyka się jak dużo wczesniej twierdziłem z akceptacją wszystkich adwokatów lub radców prawnych, więc proszę ewentualnie Panią emerytkę, by nie twierdziła,że to jest "błędny drogowskaz"
W którymś z postów podałem, iż w formularzu skargi jest pytanie o wyczerpanie drogi prawnej, ale dotyczy to sądownictwa powszechnego w kraju.Skarga kasacyjna nie jest zwykłym środkiem odowałwczym w K.p.c. a- nadzwyczajnym wymienionym w innym dziale. Systematyka przepisów aktów prawnych ma istotne znaczenie i potrzeba długiego wykładu by to pojąć, a to nie jest miejsce i czas na "akademickie" wykładnie.
Sensowne pytanie zadał Pan w następnym poście/ostatnim/ a co jeśli termin na złożenie kasacji minął z róznych powodów, często niezależnych od zainteresowanych. WIĘC ABSOLUTNIE NIE SZODZIMY SOBIE I INNYM WYSYŁĄJĄC LISTY DO ETPcz. Taka teza lub sugestia jest sama w sobie szkodliwa!! Brak listów to słaby głos z Polski, o którym zapewne wie "nasza" władza. Zresztą nie mam zamiaru kogokolwiek przekonywać.Jesteśmy dorosłymi ludzmi-możemy czynic to co chcemy, więc pisać lub nie pisać, czekać biernie na rozwój wydarzeń....
Anonimowy 18 września 2012 08:41
Uważam, że wszyscy ci, którzy są po apelacji oraz ci, którym termin apelacji minął z różnych powodów, powinni napisać list do ETPCZ. To jest w naszym interesie, bo te informacje z Europy dotrą do władzy w naszym kraju. Prośba o nie zwlekanie z wysłaniem listu. To jest nasza OSTATNIA szansa, chyba że TK się zreflektuje.
Anonimowy 18 września 2012 08:42
List do EPTCZ jest bardzo ważny. Piszmy! To jest nasz ostatni zryw.
Anonimowy 18 września 2012 11:56
Większość z nas nie składała odwołania do Sądu Najwyższego,ponieważ sprawa znalazła się w TK.W ten oto sposób zostaliśmy zwiedzeni,że TK rzetelnie zajmie się naszą sprawą.Nikt nie przewidywał iście szatańskiego wybiegu.
Anonimowy 18 września 2012 19:27
Może to też należy opisać.
Anonimowy 18 września 2012 19:07
Proszę jeszcze o podpowiedź Pana z 10 września godz.: 19;44 -skorzystałam z Pana wzoru ale mam pytanie czy od momentu zapisu "pobierałam emeryturę" ( rozszerzyłam tą kwestię ) można to traktować jako krótki opis sprawy. Jeżeli to jest wstęp, to co powinno znaleźć się w temacie: krótki opis sprawy. Bardzo proszę o wskazówki bo chcę już w tygodniu wysłać list. pozdrawiam
Anonimowy 18 września 2012 19:48
Ja czekam na rozprawę apelacyjną od 10 kwietnia br. Gdańsk
Dla sprawy ważne jest aby działać lege artis. Należy podejmować przede wszystkim czynności prawem przewidziane. " OSTATNI ZRYW" (post. 18.09 / 8.42 ) wydaje się być działaniem, które niewiele nam da, a jeśli takie informacje dotrą do naszej władzy w kraju - to czy ta władza odwiesi nam prawo do pobierania emerytury, albo się mocno przestraszy ? Wątpię.
Jest nas teraz coraz mniej - nie jesteśmy na tyle ważni dla naszej władzy, aby traktowano nas tak jak innych z I ligi. Dlatego przestrzegajmy obowiązujące procedury i terminy. Uważam, ze trzeba spokojnie bez emocji odwoływać się ( apelacja do sądu apelacyjnego, skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego), a dopiero wtedy skarga do ETPC (jak post 17.09. / 20.05).
Anonimowy 18 września 2012 21:21
Do autora z 19.07
Jescze raz przypomionam ,że należy krótko opisać sekwencje wydarzeń od pierwszej decyzji przyznającej prawo do emerytury, po decyję dotyczącą jej wypłaty i ostaecznie wymienić decyzję wstrzymującą wypłatę> Poźniej procedurę sądową .zaczć od odowłąnia od decyzji wstrzymujacej wypłątę do SO Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w......, następnie wniesienie apelacji od wyroku wymienionego wyżej sadu do SA Wydz.Pracy i Ubezp. Społecznch w ......>opisać też krótko co miało miejsce na rozprawach, mniej wiecej ile trwały, czy uwzględniono wnioski jśli je zgłoszono, np o zawieszenie postępowania, odroczenie rozprawy do czasu wyrku TK itp,itd> Dalej kolejne punkty listu az do 4 włacznie.Generalnie prawo w naszej sprawie zadziałało wstecz bo mieliśmy te prawo przyznane legalnie i wypłacano nam emerytury.Art 103 a nowej ustawy jest naszym zdaniem sprzeczny z zasadami konstytucji bo narusza prawa legalnie nabyte i prawo włąsności. Można przepisać zastzreżenia z wniosku senatorów> Nie mam już cierpliwości wyjaśniać kwestii skargi kasacyjnej do SN. Jesli ktoś idzie tądroga to niech tak działa, lecz niech nie twierdzi ,że tak musi być. W UE są sądy II instancyjne u nas jak gdyby III instancją jest SN stąd w K.p.c. skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym a nie zwykłym. Więc niekoniecznie moim zdaniem /zweryfikowanym przez czynnych adwokatów/ musimy iśc tą drogą, która ponadto kosztuje. A listy do ETPcz to koszt wysyłki listem poleconym!!!!
Anonimowy 18 września 2012 21:51
Bardzo dziękuję, szczególnie za cierpliwość w wyjaśnianiu wątpliwości. Serdecznie pozdrawiam.
Ja w ciągu 7-dni otrzymałam odpowiedż z ETPC i mam termin do 7-go listopada na złożenie skargi.Wszystko jest do "przebrnięcia" bez pomocy adwokata.Proszę o wskazówki gdzie mogę znależć wyroki w/s praw nabytych przez sędziów.Pozdrawiam wszystkich - piszcie do ETPC w Strasburgu.Wiesława z Radomia
Anonimowy 19 września 2012 07:51
Proszę Pani.Każdy może żdać informacji publicznej a taką jest wyrok sądu, poza sprawami których jawość sąd wyłączył. Proponuję zwrócic się do Sądu Okręgowego Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych o doręczenie wyroków tego sądu, w których zapadły rozstrzygnięcia dotyczące ich płac a których podstawą żądań były m.inn. kwestie praw nabytych. Wniosek nalezy kerować to prezesa tego sądu. Moze byc także to SO w Warszawie, lub którykolwiek sąd pracy w Polsce.
Anonimowy 19 września 2012 08:07
Do Osoby z Gdańska
Proponuję zwrócić się do wiceprezesa/ prezes jest obecnie przedmiotem "zainteresowania" ministra Gowina tego sądu o przyspieszenie terminu rozprawy lub podanie przyczyn zwłoki w jej wyznaczeniu.Piszę casłkiem poważnie-to prawo strony Moze ten sąd Po prostu nie ma czasu na nasze sprawy?????Chociaż ta zwłoka moim zdaniem jest chyba korzystna, bo może czekaja na reakcję TK lub ETPcz????Więc proszę sie zastanowic z wnioskiem o przyspieszenie
Anonimowy 19 września 2012 08:27
Anonimowy 19 września 2012 15:31
Niestety przestałam wierzyć naszemu państwu, niezawisłym sądom, itp.., jak i TK (wszyscy na jednym sznurku, w zależności od potrzeby pociągani tym sznureczkiem). I tak jest w naszym przypadku:
"Słowa sędziego Milewskiego, gotowego na skinięcie do zwołania posiedzenia i zaangażowania „odpowiednich” sędziów, deklaracja, że „możemy opóźniać, możemy przyspieszać – nie ma problemu” ,świetnie odzwierciedlają całą sytuację w naszym kraju i rządzących.
Bezprawnie zabrano mi emeryturę, którą nabyłam i nikt mi nie zrobił żadnej łaski, bo spełniałam odpowiednie kryteria jej przyznania. A teraz znaleźli sie "mądrusie", którzy mi chcą wmówić, że mam emeryturę ale nie mogę pobierać świadczeń, ponieważ pracuję. Nigdy wcześnie nie słyszałam, że ktoś ma emeryturę a nie pobiera świadczeń, co mi z takiej emerytury?
W wielu przypadkach słyszę o prawach nabytych i że prawo nie działa wstecz, a co to jest co zrobili w naszym przypadku jak nie jedno i drugie złamane prawo? Brak mi słów najgorsze, że czuję się bezradna i nic nie można zrobić tym złodziejom, którzy pozbawili nas emerytury (nazywam to złodziejstwem i bezprawiem). Odrobina nadziei jaka mi została, że może kiedyś oddadzą z nawiązką, jeśli nie to niech się udławią tymi pieniędzmi!
Anonimowy 19 września 2012 21:39
dzisiaj przeczytałem ze strony Ministerstwa Sprawiedliwosci-poradnik w sprawie skarg do ETPCz.
Jednak z powyzszego wynika, że wyczerpanie drogi sądowej w Polsce to również skarga kasacyjna do SN i co zaskakujace skarga do TK na niekonstytucyjność ustaw.
Po prostu jestem teraz w wielkiej rozterce.
Pocieszm się jednak tym,ze niektórzy z Państwa zlecili adwokatom sporzadzenie skarg i jesli ktokolwiek wygra z nas sprawę w SN to będzie to przełom i korzyśc dla wszystkich- niemniej zasadne są starania i dążenia do rozstrzygnięcia sprawy przez ETPCz i t.zw listy do tego Trybunału. Niech opinia miedzynarodowa wie, ze w Polsce a nie tylko w Białorusi np. łamane są podstawowe prawa zasady konstytucji. Nasze sądy umyły ręce niczym Piłat, chociaż ten w początkowej fazie chciał Chrystusa uniewinnic- niestet lobby ma więcej niż 2000 lat i w Polsce trzyma się doskonale dzięki dalekim krewnym Judasza i Faryzeuszy, których to w Polsce jest zatrzęsienie. Mam pytanie prawda to czy fałsz?????
Anonimowy 20 września 2012 08:23
Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej także początkowo obiecywał, że wystąpi z projektem ustawy, która nam przywróci wyłatę emerytur. Jednak (niczym Piłat) szybko zmienił zdanie i stworzył knota, który wcale nie wiadomo czy i co komukolwiek da. Dopiero praktyka pokarze. Pewne jest jedno,że nie zrekompensuje tego co nam zabrano. W interesie ministerstwa leży wciskanie nam, że procedura krajowa kończy się dopiero w TK. Część osób uwierzy i nie wystąpi do ETPCz, a o to im właśnie chodzi. Niezależnie od tego jaki będzie skutek, pisać do ETPCz należy.
Anonimowy 20 września 2012 09:07
Uzupełniam swoją wypowiedż z 08.23. W dniu 10.09.2012 o godz.12.42 polecałam Państwu wywiad w "Gazecie Wyborczej" z profesorem Tomaszem Tadeuszem Koncewiczem. Wykłada w Katedrze Prawa Europejskiego i Komparystyki Uniwersytetu Gdańskiego. Pracował w gabinecie sędziego brytyjskiego w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu i był referendarzem w Sądzie Pierwszej Instancji Unii Europejskiej w Luksemburgu. Reprezentował (jest adwokatem) m.in. polskich rybaków w sprawach dot. przełowienia dorsza; jest poełnomocnikiem przed ETPCz. w sprawach dotyczących obniżenia świadczeń emerytalnych byłym pracownikom służby bezpieczeństwa (wzór opracowanej przez niego skargi do ETPCz znalazłam na stronie Stowarzyszenia Emerytów i Rencisów Policyjnych). Napisałam do pana profesora (kontakt znalazłam na stronie internetowej jego kancelarii) przedstawiając krótko naszą sprawę. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie stać mnie na niego jako adwokata. Poprosiłam jednak o ocenę naszych szans przed ETPCz. Pan profesor odpisał mi, że powinniśmy pisać do ETPCz nie czekając nawet na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Jak to zatem się ma do interpretacji ministerstwa. Jestem przekonana, że należy pisać, a im będzie nas więcej, tym lepiej.
Anonimowy 22 września 2012 23:30
W ciągu 8 dni dostałam z ETPCz formularz skargi. Dzisiaj siadam i rozpracowuję ją. Prosze wszystkich którzy maja wyroki z sądów apelacyjnych - piszcie do ETPCz.W nas jest siła może ktoś z zacnego grona Trybunału obudzi sie i wyznaczą termin naszej sprawy.Pozdrawiam Wiesława z Radomia
Anonimowy 19 września 2012 22:37
Prawda - niestety :(
Anonimowy 19 września 2012 23:03
Piszmy listy do ETPCz.kto może i nie dajmy się rozterkom. Z wypowiedzi na forum wynika, że listy są przyjmowane i nadaje się bieg sprawie. Niektórzy piszą już lub wysłali skargi. Moim zdaniem nie mamy już nic do stracenia, terminy kasacji minęły tak jak w moim przypadku, natomiast czytanie w/w stron bardziej odciąga od decyzji pisania listu. Mam nadzieję,że wskazana na forum droga II instancji będzie wystarczająca do pozytywnego dla nas rozpatrzenia przez ETPCz.
Ludkowie PISZCIE do ETPCZ!!!
Anonimowy 20 września 2012 13:15
Ja jeszcze nie miałam sprawy w Sądzie Apelacyjnym. Czekam od miesiąca kwietnia (powiedziano mi w sądzie, że czas oczekiwania jest od 7 do 8 miesięcy) więc spodziewam się, że w miesiącu październiku dostanę zawiadomienie na sprawę.
Zaraz po uprawomocnieniu wyroku będę pisała do ETPCz.
A tak na marginesie - śmiem twierdzić, że nasze pieniądze, które zabrano poszły na dofinansowanie stadionów na EURO.
Anonimowy 20 września 2012 14:36
Jeden z posłów mówił, że potrzebna była zrzutka.
Ja też dopiero czekam na apelację i nic nie mogę zrobić. Ta bezsilność jest deprymująca. Mogę tylko śledzić , jaki będzie los tych, którzy mają apelację za sobą i mogą pisać do Strasburga. Pilnie czekam na efekty, czytając codziennie o coraz to nowych zarzutach wobec apartu sprawiedlowości w tym kraju. To jeden wielki przekręt - te sądy i prokuratury - na usługach partyjnych aparatczyków, jak w PRL. Nic się nie zmieniło w tym kraju, ale to też cecha "wspaniałej demokracji" amerykańskiej, do której wzdycha wielu Polaków. Sądy są zależne od polityki, a przede wszystkim od dużych pieniędzy. Takie jest moje prywatne zdanie.
Anonimowy 21 września 2012 09:45
A ja uważam, że należy pisać do ETPCz, po to jest taka instytucja, by nas broniła. A co się tyczy sądów u nas to (a wiadomo jakie są- podległe rządowi)to niby co maja do powiedzenia w naszej sprawie? Przecież sąd powołuje się na ustawę i w jakimś sensie to rozumię. Ja skarżyłam ZUS i skończyłam na Sądzie Okręgowym, poniewaz doszłam do wniosku, że nie ma sensu, bo cokolwiek bym nie mówiła to w odpowiedzi otrzymuję: ustawa 103a..., więc po co miałam dalej składać pozwy? My powinniśmy skarżyć państwo za głupie ustawy, które łamią prawo, a nie ZUS. Nie jestem prawnikiem i może to lepiej ale uważam, że robią z nas głupków. Do tej pory czekałam na orzeczenie TK (które też działa dla rządu) ale teraz zamierzam pisać do ETPCz i do tego nie jest mi potrzebny żaden adwokat, napiszę jak potrafię.
Anonimowy 21 września 2012 10:23
Ja nie wiem, czy lepiej jest, gdy osoba dowie się w jakim państwie żyje, jakie jest w nim prawo, sądownictwo - wcześniej czy później. Dziwi mnie, że ludzie dopiero teraz przecierają oczy. Tak jak z Amer Gold. Dopiero teraz zauważyli jak u nas jest.
A do ETPCZ bezwzględnie trzeba pisać.
Anonimowy 21 września 2012 11:35
Cały czas wiedziałam i wiem gdzie żyję i nie wybierałam tych ludzi, wiem że to państwo bezprawia ale gdzieś tam troszeczkę wierzyłam, że coś dla kraju dla ludzi zrobią. Że choć trochę będzie im zależeć na opinii ludzi ale ludzie nie inni, jak powiedział Piłsudski: " kraj piękny, lecz ludzie k...y..." Mamy to cośmy wybrali, widać tylko na to zasługuje nasz kraj.
Zawsze mamy nadzieję. Lepiej ją mieć niż nie mieć. Wybrani do władzy są z naszego społeczeństwa. Takie ono jest. Oczywiście wśród ludzi są osoby o wysokim morale itp., ale one właśnie rezygnują z kandydowania. Nie wiem czy w historii komukolwiek zależało na ludziach. Nie wiem dla kogo jest polityka. Jeżeli ETPCZ osądzi inaczej, to albo my musimy się zmienić, żeby żyć bez strasznego stresu, albo zmieni się wszystko globalnie i ludzie będą na nowo ustalać sobie wszystko. Aha, nie wszyscy te władzę wybierali. Wierzmy, że ETPCZ nam pomoże, a może zrobi to Sąd Najwyższy, do którego się zwrócę po apelacji. A może jednak Trybunał Konstytucyjny.
Anonimowy 21 września 2012 18:31
Piękny post. Popieram, ponieważ mam bardzo podobne patrzenie - pełne wiary, a zarazem zdroworozsadkowe.
Tak jest wiele możliwości formalnych rozstrzygnięcia naszej sprawy: SN,TK w Polsce ETPCz w Strasburgu czy nawet Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu, wreszcie ten Sąd który osądzi wszystkich nawet sędziów-nie pomoże im imunitet!!!!! I nas oczywiście także.
Kiedyś znany nam wszystkim Marian napisał po wizycie w lubelskim sądzie apelacyjnym o pewnym zdarzeniu, które miało miejsce przed wiekami w Trybunale Koronnym w Lublinie. Biedna wdowa przegrała tam proces, ale później swoista "apelacja" diabelska przyznał jej rację.Pozostał ślad na tym stole sędziowskim?????,który jest ciekawostką historyczna Lublina. Ta wdowa POwiedziała przegrawszy proces: niech to diabli osądzą!!!! i oni osadzili PO jej racji.Diabeł zapiczętował wyrok na stole sędziowskim wypalając na nim slad swojej łapki-łapy. Jest w Lublinie kawiarnia Czarcia Łapa-jak wygramy to chyba z Marianem zorganizujem tam spotkanie.
Więc do zobaczenia, niech Pomogą nam diabli bo obecna władza rządowa, sejmowa, sądownicza POwinna być Postawiona przed Najwyższym Sądem, o którym wiemy z naszej wiary/ przepraszam niewierzących/.Coraz trudniej jest mi akceptowac tych ludzi.Oni jak powiedziałem koleżance radczyni prawnej są z cała pewnością dalekimi krewnymi i POwinowatymi Judasza, faryzeuszy, a nawet nie waham się twierdzić, że znanych nam niestety partii totalitarnych faszystowskich i komunistycznych. Oni tylko jak "kameleoni" przybrali nowe osłony.Trochę wykorzystałem niegramatycznie rym.Mam cały wiersz, kiedyś go Państwu zaprezentuję.
Ps. zaraz siadam do konwencjonalnej maszyny do pisania i wypełniam na niej skargę na druku przysłanym mi przez Kancelarię ETPCz po wcze -sniejszym liście.
Przed kilkunastoma minutami pisałem tekst, który nie został opublikowany-mam nadzieje że z powodu jakiegoś mojego błędu w technice publikacji.
Pwtarzam mniej więcej jego wierne odtworzenie:
mamy nadzieję,ze polskie sądy w tym:SN, TK orzekną sprawiedliwie, jesli nie to może ETPCz.
Jednak jesli ten ostatni nie wyda sparwiedliwego wyroku, to może jak przed wiekami "Sąd diabelski" wyda oczekiwany przez nas wyrok.
Kolega Marian po wizycie w sądzie apelacyjnym napisał krótki rys historyczny o legendzie lubelskiego Trybunału,w którym jak on -biedna wodowa przegrała niesłusznie proces. Wezwała wówczas w afekcie diabła, mniej więcej tymi słowami: niech to diabli osądzą. Dziwne- sprawiedliwym okazał się sąd diabelski i na udokumenowanie wyroku diabeł-chyba przewodniczący wypali odcisk swojej łapy na stole sędziowskim.
Moja refleksja jest taka- PO przeszło 2000 lat od Chrystusa w naszym kraju licznie POjawili się krewni i POwinowaci Judasza, Faryzeuszy.Tłumnie zasiadają oni w ławach rządowych , w sejmie, sądach.Sprytnie zamienili osłony jak kamelenony. A my jesteśmy chyba tą legendarną wdową, w zasadzie biednymi emerytami, lecz bogatymi moralnie ludźmi!!!!
Mamy za ławą sędziowską granulat zła, chyba nawet nienawiści, a rząd i sejm -to lepiej nie mówić.Więc szukamy sprawiedliwości, jak tlenu, szczuci przez panów władzy na każdym kroku.My mający za sobą kilkadziesiąt lat pracy, a przed sobą już niewiele, jesteśmy dla wymienionych -przepraszam nikiem przysłowiowym zerem. Oczywiście, ci którzy zdecydowali o naszym losie BIORĄ SOBIE NALEŻNE EMERYTURY I BEZCZELNIE W STYLU SOWIECKIM MÓWIĄ- NAM SIĘ NALEŻY, BO MY NIE PObieramy wynagrodzeń tylko SKROMNE DIETY, COŚ OKOŁO 12,500 ZŁ-BIEDA AŻ PISCZY TYLKO WSPÓLCZUĆ.
To ja pisałem o poradniku ministerstwa sprawiedliwości o drodze sadowej, którą należy koniecznie wyczerpać, dlatego mam dzisiaj niespokojny sen, bo również pisałem o pogladach adwokatów, którzy mówią,że wystarczy tylko apelacja.!!!!
Mam nadzieję,że nie będę musiał wzywać diabła o pomoc/ jestem katolikiem, ale skoro Archanioł był diabłem ????-to POważnie się zastanawiam z wezwaniem o POmoc/
Niemneij jak wygramy to POproszę Mariana o zorganizowanie naszego spotkania w kawiarni"Czarcia Łapa w Lublinie". by może POdziękować???????? a jeśli nie to wogóle POwspominac naszą "walkę"
Ps. zaraz siadam do konwencjonalenj maszyny do pisania , bo muszę wysałać skargę do ETPCz na nadesałnym formularzu.Nie objasnili czy można odręcznie, ale z ostrożności i wyraźniości tekstu wracam do maszyny, na której nie pisałem od 100 lat?????
A więc walczę nadal i pozdrawiam......
Anonimowy 22 września 2012 13:06
pozdrawiamm wszystkich emerytów
Zastanawiam się kiedy senatorowie się zmobilizują i wniosą do TK to co mieli wnieść. Niedługo miną 2 miesiące. Może czekają z jakichś powodów na termin ostati tj. 26 października. Mam nadzieję, że to w końcu zrobią.
Możemy się umówić, że wszyscy ,,jak jeden mąż'', zagłosujemy nie idąc do wyborów. Wbrew temu co nam wmawiają, nie pójście na wybory też jest naszym wyborem. I to bardzo wymownym!
Budzenie w tych co nie głosują poczucia winy i grożenie konsekwencjami moralnymi to prymitywny zabieg.
Niech rządzący tak sprawują władzę, by ludzie z własnej i nieprzymuszonej woli – poszli głosować.
Witam wszystkich, otóż ten rok jest dla mnie bardzo pechowy najpierw noga w gipsie, operacja wnuczka (został napadnięty i pobity) póżniej ja trafiłam do szpitala (łącznie moje L4 było prawie 80 dni) jak wiadomo zwolnienie jest płatne tylko 80 %, leki drogie a do tego wszystkiego jeszcze nie otrzymałam żadnego awiza z poczty o rozprawie w SA we Wrocławiu. Niecierpliwiłam się że nie mam żadnej informacji zadzwoniłam do sądu i usłyszałam że awiza były dwa razy a 19 lipca odbyła się sprawa następnie prosiłam o przesłanie wyroku wraz z uzasadnieniem tłumacząc że nie wiedziałam o rozprawie a bardzo mi zależało usłyszałam że nie otrzymam (bo jest po terminie) i nie mam prawa składać dalej tzn do SN. Skierowałam następną prośbę lecz kategorycznie uslyszałam NIE. KOCHANI bardzo proszę o pomoc czy i jaką mam szansę i co mam robić czy tzn że wszystko mam przekreślone. Proszę mi wierzyć jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona i wyczerpana psychicznie. Jeszcze raz bardzo proszę o jakieś informacje, Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Krystyna z Wrocławia
Anonimowy 25 września 2012 19:53
Proszę o podpowiedź te osoby, które już pisały list do ETPOCZ czy ma być zatytułowany "List przed skargowy"? i na końcu jakaś prośba np. w związku z powyższym proszę jak na wstępie? z poważaniem ? bardzo proszę o odpowiedź.
Anonimowy 26 września 2012 10:53
Mam pytanie.....Czy ktoś może mi powiedziec, ile kosztuje u adwokata, napisanie skargi do Strasburga?
Anonimowy 26 września 2012 12:01
Anonymous22 września 2012 12:54 napisał m.in.:
"To ja pisałem o poradniku ministerstwa sprawiedliwości o drodze sadowej, którą należy koniecznie wyczerpać, dlatego mam dzisiaj niespokojny sen, bo również pisałem o pogladach adwokatów, którzy mówią,że wystarczy tylko apelacja.!!!!"
Czyżby zaczynał Pan wątpić, że "wystarczy tylko apelacja"?
Zaczyna się robić naprawdę ciekawie... ;D
Anonimowy 26 września 2012 13:08
Prawo naszego kraju daje nieograniczone możliwości interpretacyjne (dla wybranych osób i tematów), że wszystko jest możliwe. Niestety :(
Anonimowy 26 września 2012 20:18
Dziwne i niezrozumiałe są rozterki które wynikają z ostatnich postów. Tak naprawdę, to na tym etapie tylko i wyłącznie należy ścisle przestrzegać (bez żadnych uproszczen i kombinacji) procedur i terminów. Jeśli zależy nam na wykazaniu słuszności naszych roszczeń i pomyslnego zakończenia tej sprawy idźmy lege artis, o czym wielokrotnie była mowa w naszych postach.
Uważajmy, aby nie przegapić terminów dla złożenia środków odwolawczych.
Tu nie ma miejsca na nasze dywagacje i dorabianie ideologii. Jesteśmy (dyskryminowani) w gorszej sytuacji, od tych, którzy po 1 - dniowej przerwie w zatrudnieniu mogli ponownie zachować prawa, które nam niestety w majestacie prawa "zawieszono". Dlatego tez działajmy rozważnie, bo stawka jest wysoka, a i przeciwnik nie jest byle kim !