Source: http://lexvin.pl/prawo-lexvin/3505/Wysokosc-alimentow
Timestamp: 2018-06-20 16:52:15+00:00
Document Index: 1527641

Matched Legal Cases: ['art. 133', 'art. 27', 'art. 133', 'art. 133', 'art. 60', 'art. 60']

Wysokość alimentów | LexVin
Dla domu Prawo rodzinne	Wysokość alimentów
Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi
Wysokość alimentów nie powinna być określana arbitralnie winna ona być uzależniona z jednej strony od możliwości zarobkowych zobowiązanego z drugiej strony od uzasadnionych potrzeb uprawnionego do alimentów.
Zgodnie z treścią art. 133 Kodeksu rodzinnego Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
Rodzice jednakże mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego
Istota i charakter świadczeń alimentacyjnych sprawia, że podstawą ich ustalenia powinien być określony stały poziom możliwości płatniczych zobowiązanego. Dlatego też przy dochodach osiąganych w zróżnicowanej wysokości, i co więcej z różnych tytułów i o różnej częstotliwości, nieodzowne jest wyliczenie średniej z uwzględnieniem dłuższych okresów, np. rocznych.
Jeżeli zdolność zobowiązanego do alimentacji określają dochody z posiadanego majątku, to ocena ich wysokości wymaga uwzględnienia zasad prawidłowej gospodarki. Właściciela gospodarstwa rolnego, warsztatu rzemieślniczego, przedsiębiorstwa produkcyjnego zatem nie tłumaczy brak albo ograniczone efekty z prowadzonej działalności, jeżeli są one następstwem braku staranności, zaniedbań lub innych przyczyn niedających się racjonalnie uzasadnić.
Jeżeli zobowiązany do alimentacji dysponuje majątkiem, który nie przynosi efektów albo efekty te są odległe od możliwych z przyczyn natury obiektywnej: wiek, stan zdrowia, brak kwalifikacji, to ocena możliwości płatniczych takiego zobowiązanego nie może nie uwzględniać ewentualnej konieczności zbycia majątku w całości albo w części. Utrzymywanie bowiem dotychczasowego stanu rzeczy czyni zobowiązanego nie tylko niewydolnym płatniczo, ale prowadzi nieuchronnie do dekapitalizacji majątku lub określonych jego składników, co pogarsza sytuację materialną samego zobowiązanego w sposób trwały.
Jak wskazał Sąd Najwyższy określenie, w jakiej wysokości każde z rodziców zobowiązane jest do ponoszenia utrzymania i wychowania dziecka, powinno nastąpić przez zasądzenie ustalonej kwoty od tego z rodziców, które nie ma dziecka u siebie, przy czym pozostałe koszty w pieniądzach lub wyrażające się w osobistych staraniach o wychowanie dziecka ponosi drugie z rodziców (orz. SN z 19 marca 1952 r., C. 964/51, NP 1952, nr 5, s. 83).
Wysokość alimentów na ex małżonka
Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego. Stanowi to zatem istotną odmienność w porównaniu z obowiązkami małżonków w zakresie wzajemnego zaspokajania swych potrzeb w czasie trwania małżeństwa. W przeciwieństwie bowiem do obowiązującej między małżonkami zasady równej stopy życiowej ( art. 27 ), zwykły obowiązek alimentacyjny po rozwodzie wykazuje wyraźne podobieństwo do obowiązku alimentacyjnego między krewnymi (z wyjątkiem obowiązku rodziców względem dzieci niezdolnych do samodzielnego utrzymania się - patrz art. 133 § 1 ). Stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu, według bowiem przeważającego poglądu żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu (por. A. Szpunar, Obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie , SC 1981, t. XXXI, s. 127). Na ten temat patrz również przegląd piśmiennictwa podany przez T. Sokołowskiego ( Skutki prawne rozwodu , s. 127).
Tak samo jak przy obowiązku alimentacyjnym krewnych (art. 133 § 2), rozwiedziony małżonek znajduje się w niedostatku wtedy, gdy własnymi siłami nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części. Spośród przyczyn powstania niedostatku, charakterystycznych dla stosunków między rozwiedzionymi małżonkami, należy wymienić zwłaszcza niemożność podjęcia pracy zarobkowej wskutek konieczności zajmowania się utrzymaniem i wychowaniem dzieci, a także brak kwalifikacji zawodowych do wykonywania takiej pracy, odpowiedniej do wieku, stanu zdrowia oraz posiadanych umiejętności. Ostatnio wymieniona okoliczność jest szczególnie istotna wtedy, gdy uprawniony małżonek, w ramach podziału obowiązków w małżeństwie, zajmował się prowadzeniem gospodarstwa domowego i wychowaniem dzieci.
W wypadku rozszerzonego obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego, zakres tego obowiązku zależy od jego możliwości zarobkowych i majątkowych, tak bowiem rozumie się użyte w § 2 art. 60 określenie, że małżonek ten obowiązany jest przyczyniać się do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego „w odpowiednim zakresie” .
Dla oceny, czy warunek przewidziany w art. 60 § 2 został spełniony, nie są istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie między faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu, natomiast istotne jest porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie (orz. SN z 7 stycznia 1969 r., II CR 528/68 , LexPolonica nr 316329, OSNCP 1969, nr 10, poz. 179; patrz również orz. SN z 28 października 1980 r., III CRN 222/80 , OSNCP 1981, nr 5, poz. 90, z glosą A. Szpunara, PiP 1982, nr 5-6, s. 150).
Tagi: małżeństwo, dziecko, alimenty, wysokość alimentów
23.01.2012 Karol napisał(a):
Jestem informatykiem mam dwójkę dzieci na utrzymaniu a Sąd zasądził na rzecz dziecka z pierwszego małżeństwa 1000 zł alimentów. Gdzie tu sprawiedliwość.
11.08.2012 sylwia napisał(a):
i bardzo dobrze zrobił! to jest wlasnie sprawiedliwosc , bylo nie zakladac nowej rodziny jak Cie na to nie stac a 1 dziecko nie musi zyc w niedostatku bo Ty bladzisz w zyciu... jeszcze narzeka ,ze dziecku na papu daje !
05.10.2012 Darek napisał(a):
I właśnie "nie zakładać nowej rodziny" a co znasz jego historie?Widać że pracować się nie chce. Jasne po co pracować dostać 1000,-a minimalna płaca to 1115,-
11.10.2012 karolka napisał(a):
1000 złotych to nie jest bardzo wygórowana kwota, o co Ci chodzi? myślisz, że Twojemu dziecku wystarczą trzy stówki?
31.12.2012 Adek napisał(a):
Baby to kasociągi. 2 lata jestem w małżeństwie i mam dość. Myślę że 1000 za święty spokój to dobra cena. Gorzej gdy zarobisz 2000. Trzymaj się chłopie.