Source: https://www.prawo-cywilne.info/koszty_adwokata_reprezentujacego_ubezpieczyciela-191-c.html
Timestamp: 2020-02-21 00:46:18+00:00
Document Index: 50620725

Matched Legal Cases: ['art. 100', 'art. 101', 'art. 5', 'art. 98', 'Art. 98', 'art. 102']

Anna Sufin • Opublikowane: 2016-12-02
Z Pani pytania wynika, że wniosła Pani do sądu sprawę przeciwko ubezpieczycielowi o wypłatę świadczeń z zawartej z nim umowy, w tym ubezpieczenia NW. Była Pani częściowo zwolniona od konieczności ponoszenia kosztów sądowych. Mimo to sąd w końcowym orzeczeniu obciążył Panią kosztami adwokackimi drugiej strony.
Takie działanie jest zgodne z przepisami – zwolnienie od kosztów obejmuje opłaty i wydatki (art. 100 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: „strona w całości zwolniona od kosztów sądowych z mocy ustawy nie uiszcza opłat sądowych i nie ponosi wydatków, które obciążają tymczasowo Skarb Państwa”, art. 101), nie zaś koszty zastępstwa, które poniosła druga strona. Opłaty uiszcza się od wnoszonych pism, wydatki zaś stanowią w szczególności (art. 5 ust. 1):
Zgodnie z art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego stronę przegrywającą obciąża się kosztami, które poniósł przeciwnik niezbędnymi do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym kosztami wynagrodzenia adwokata:
„Art. 98. § 1. Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
§ 4. Wysokość kosztów sądowych, zasady zwrotu utraconego zarobku lub dochodu oraz kosztów stawiennictwa strony w sądzie, a także wynagrodzenie adwokata, radcy prawnego i rzecznika patentowego regulują odrębne przepisy”.
Podsumowując, jeśli przegrała Pani sprawę, mimo zwolnienia od kosztów sądowych (nawet, gdyby była Pani zwolniona w całości) sąd może obciążyć Panią kosztami zastępstwa drugiej strony.
Nadmieniam, że w wyjątkowych sytuacjach sąd może od tego odstąpić (art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego): „w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami”. W samym postępowaniu w przypadku Pani ciężkiej sytuacji mogła Pani wnosić o nieobciążanie Pani w ogóle kosztami. Być może nawet Pani taki wniosek wnosiła, ale sąd się do niego nie przychylił. Aktualnie, gdy koszty już zostały zasądzone, nie ma możliwości uchylenia się od ich zapłaty.
Koszty te powinna Pani zwrócić drugiej stronie (PZU), nie zaś sądowi czy adwokatowi strony przeciwnej. Tylko zatem PZU mógłby np. odstąpić od dochodzenia tych kosztów (jeśli ma je z czego ściągnąć, raczej tego nie uczyni), mógłby też rozłożyć spłatę tych kosztów na raty.
Postępowanie dowiodło, że z zawartej z PZU umowy nie może Pani dochodzić roszczeń z powodu zapewne zajścia wypadku ubezpieczeniowego z uwagi na działanie Pani męża pod wpływem alkoholu. Nie ma podstawy do żądania świadczeń z umowy. Nie ma także żadnych podstaw do żądania od PZU zadośćuczynienia – PZU nie ponosi odpowiedzialności umownej (jak rozstrzygnięto w postępowaniu sądowym), nie ponosi też odpowiedzialności tzw. deliktowej – nie ponosi winy w śmierci Pani męża. Wobec powyższego nie byłoby podstaw do żądania zadośćuczynienia czy odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej.
Analiza zgłoszenia szkody mimo uznania jej za całkowitą
Miesiąc temu doszło do wypadku samochodowego nie z mojej winy. Zgłosiłem zdarzenie do ubezpieczyciela sprawcy. Przyjechał rzeczoznawca, podpisaliśmy...
Od 2003 r. trwała sprawa podziału spadku po rodzicach – chodziło głównie o dom dwulokalowy. W jednym lokalu (piętro budynku) cały czas...
Mój teść zmarł. Spłacał kredyt bankowy, który był z ubezpieczeniem. Problem polega na tym, że bank żąda w imieniu ubezpieczyciela karty zgonu....
Wyjeżdżając za granicę, pozostawiłem swoje auto bratu. Brat, mimo nieposiadania prawa jazdy, jeździł tym samochodem i spowodował kolizję. Co więcej,...
W sklepie dużej sieci handlowej podczas robienia zakupów zostałam ugryziona przez szczura w palec u nogi. Szczura nie udało się złapać, zostałam...
Sprawa dotyczy zaległości w płatności OC. W 2007 r. zakupiłem motocykl i przerejestrowałem go na siebie. Jednak po zakończeniu okresu...