Source: http://forum.ladnydom.pl/forumdom/w,523,112223539,112223539,Nadwyzka_finansowa_przeznaczenie.html
Timestamp: 2017-03-25 03:59:40+00:00
Document Index: 47424517

Matched Legal Cases: ['art.22', 'art. 13', 'art.22', 'art.22', 'art. 22', 'art. 14', 'art. 15', 'art. 22', 'art. 13', 'art. 140', 'art. 13', 'art. 15', 'art. 14', 'art. 22', 'art. 13', 'art. 15', 'art. 14', 'art. 1', 'art. 1', 'art.22']

Nadwyżka finansowa - przeznaczenie - Wspólnoty mieszkaniowe - Forum dyskusyjne | Ładny Dom
Nadwyżka finansowa - przeznaczenie biotyt
Zarząd wspólnoty mieszkaniowej na podstawie art.22 ust.3 pkt. 1,2,3 (!?) UoWL postanowił w trybie uchwały przeznaczyć nadwyżkę finansową z części wspólnych za 2009 rok, przeznaczyć na fundusz remontowy wspólnoty mieszkaniowej. Uchwała większością głosów została podjęta.
Wiem, że jest kilka wyroków sądowych w podobnej sprawie. Czy jest ten jeden konkretny i jednoznaczny wyrok, że nie można uchwałą przeznaczać nadwyżki finansowej na fundusz remontowy decyzją większości właścicieli ? Nadwyżkę przecież chyba powinno się zwrócić do kieszeni właścicieli, a nie do wspólnoty ?
Nadwyżki trzeba zwrócić właścicielowi
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 lutego 2001 r. I ACa 1309/00, Pozdrawiam.
Re: Nadwyżka finansowa - przeznaczenie
Na początek sytuacja odwrotna, tzn, że z FR nie wolno na nic innego przeznaczać zgromadzonych środków (może się tez kiedyś przydać).
"...z funduszu remontowego nie mogą być pokrywane koszty bliżej nieokreślonych robót budowlanych innych niż remonty (…), ani nowe zadania inwestycyjne (…). przepisy powołanej ustawy [uwl] zezwalają na tworzenie funduszu na ponoszenie kosztów, o jakich mowa w art. 13 ust. 2 tej ustawy. Środki z tego funduszu mają na celu jedynie pokrycie wydatków niezbędnych dla zachowania substancji i prawidłowego funkcjonowania nieruchomości. Tworzenie takiego funduszu nie jest jednak obowiązkowe, a środki na nim zgromadzone stanowią własność poszczególnych właścicieli lokali i bez ich zgody nie mogą być przeznaczane na inny cel (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 kwietnia 2004 r...", - I ACa 1382/2003, Wokanda z 2005 r, nr 9, s. 40). =============================
Powstaje pytanie, jak i kiedy takie prawo właściciela lokalu do udziału w nadwyżce finansowej należy realizować? Odpowiemy, że jest oczywiste, że takich rozliczeń finansowych należy dokonywać na dany moment obrachunkowy, tj. w szczególności po zakończeniu roku obrachunkowego oraz po przyjęciu wyniku finansowego przez wspólnotę mieszkaniową. W tym miejscu dodajmy też, że w takim przypadku będzie chodziło o podział nadwyżki netto, tj. po pokryciu należnego organowi podatkowemu zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych. Ale jeśli wspólnota mieszkaniowa podejmie uchwałę o zadysponowaniu takiej nadwyżki finansowej na jakieś jej wydatki, to czy właściciel lokalu straci swoje prawa do zwrotu przysługującej nadwyżki finansowej? Odpowiedzi na zadane pytanie udzieli nam orzecznictwo, w tym m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. I ACa 119/08, w którym orzeczono: "...Wspólnota mieszkaniowa nie posiada uprawnienia do decydowania o przeznaczeniu nadwyżki z opłat, wkracza bowiem w ten sposób w prawo własności poszczególnych właścicieli, do których środki te należą. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny w Szczecinie argumentował, że wspólnota mieszkaniowa nie może naruszać prawa do otrzymania zwrotu nadwyżki finansowej poszczególnych właścicieli lokali, nawet wówczas, gdy nadwyżkę tą przekaże na utworzony we wspólnocie mieszkaniowej fundusz remontowy.
Wspólnota mieszkaniowa nie może zatem dysponować dowolnie środkami finansowymi przekazanymi w formie zaliczek na pokrycie zarządu. Oznacza to, że środki pieniężne uzyskane przez wspólnotę mieszkaniową, które nie zostały wykorzystane w danym roku obrachunkowym i stanowią nadwyżkę finansową za dany rok obrachunkowy podlegają zwrotowi właścicielom lokali. Rozstrzygając w danej sprawie Sąd Apelacyjny orzekł, że „
niezgodne z prawem było przekazanie nadwyżki powstałej w 2002 r. w kwocie ( …) na fundusz remontowy”..." Argumentując brak uprawnień wspólnoty mieszkaniowej do decydowania o przeznaczeniu środków finansowych przysługujących poszczególnym właścicielom lokali Sąd Apelacyjny w Szczecinie przywołał znane skądinąd orzecznictwo sądów administracyjnych
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2001 r., sygn. I ACa 1309/00 "...Wspólnota mieszkaniowa podejmuje decyzje tylko w sprawach dotyczących zarządu nieruchomością wspólną w granicach zakreślonych prawem. Tym samym w zakresie dysponowania środkami pieniężnymi właścicieli, przekazanymi jej do rozliczenia się, nie ma żadnych uprawnień. To nadal są pieniądze właścicieli lokali, a nie wspólnoty i nie może ona, nawet gdy chce tego większość właścicieli zmieniać ich przeznaczenia, także wtedy, gdy okaże się, że wydatki, na poczet których były uiszczane, były niższe niż przewidywano. Nadpłata stanowi własność właściciela i tylko on może zadecydować, co z tymi środkami zrobić. Może je przeznaczyć na fundusz remontowy, ale nie musi. Wspólnota nie ma uprawnień do podejmowania za niego decyzji w tym zakresie..." --------------------------
Wyrok Sądu Apelacyjnego w warszawie z dnia 15 kwietnia 2004 r., sygn. I ACa 1382/03 "...Jeżeli na koncie eksploatacyjnym Wspólnoty Mieszkaniowej znajdowały się środki pieniężne na pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem poszczególnych lokali, które to środki nie stanowią ani własności wspólnoty, ani nie były objęte wspólnością lecz stanowią fundusze („własność”) właścicieli lokali, to podjęcie uchwały co do innego przeznaczenia tych funduszy oznacza dysponowanie cudzym mieniem przez osoby nieuprawnione..." ---------------------------------------------
Jak widać linia orzecznicza zachowuje w przedmiotowej sprawie jednomyślność. Oznacza to, że w każdym przypadku wspólnoty mieszkaniowej, małej czy dużej, powstała nadwyżka finansowa
z tytułu zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną lub z tytułu wpłat na pokrycie kosztów dostawy mediów do poszczególnych lokali, zawsze podlega zwrotowi poszczególnym właścicielom lokali, chyba że inaczej o swej nadwyżce sami zadecydują. O zadysponowaniu taką nadwyżką nie może jednak zadecydować wspólnota mieszkaniowa w drodze uchwały. Zastanówmy się, wobec tego, w świetle przedstawionego prawa i orzecznictwa, czy właściciele lokali mogą zrezygnować ze swojego prawa do zwrotu nadwyżki finansowej. Oczywiste jest, że każdy z właścicieli lokali może podjąć decyzję o przekazaniu nadwyżki finansowej na cele wspólnoty mieszkaniowej, składając w tej sprawie indywidualne oświadczenie woli. Warto o tym pamiętać, by nie podejmować takich uchwał, które stanowiłyby naruszenie porządku prawnego.
Eugenia Śleszyńska / Portal Wspolnotamieszkaniowa.pl
praw-wlasciciela-lokalu/0/1/498.html Odpowiedz
Na podstawie tego wątku można stwierdzić, że pytający oraz bardzo duża grupa osób uważa, że inwestowanie w nieruchomość jest złem koniecznym. Osoby udzielające odpowiedzi nie potrafią niestety ze zrozumieniem czytać wyroków. Pani Collinsowa, pisze Pani niedorzecznie. Zamiast cytować wyroki w innych sprawach, proponuję chwilę się zastanowić i napisać coś od siebie. Należy odróżnić nadwyżkę finansową, powstałą z rozliczenia przychodów i kosztów zarządu nieruchomością wspólną, od nadwyzki finansowej powstałej z rozliczenia przychodów i kosztów mediów dostarczanych do lokali. Babczyk, juz 5 lat działasz na tym forum i tego nie rozumiesz?
Posłuchaj Stanisław - zarządco "wielki".
Przeczytaj to co napisałam jeszcze raz ale ze zrozumieniem (może ze dwa razy) a potem zarzucaj mi pisanie bzdur. W moim poście nie ma ani jednego mojego słowa, co jasno wynika z podanego źródła - taka mądra to ja nie jestem żeby wymyślać karkołomne interpretacje. Swoje urojenia i nieuprawnione opinie kieruj do portalu na który się powołałam i odp... się od mnie raz na zawsze. Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia w danym temacie to nie zabieraj głosu bo wprowadzasz tylko swoimi głupimi wypowiedziami normalnych ludzi w błąd. My właściciele mamy dość kłopotów z wami na co dzień żeby jeszcze tutaj szukając porady użerać się z waszą niekompetencją. Coś nie pasuje - to trzeba zmienić zawód. Odpowiedz
collinsowa napisała: > Posłuchaj Stanisław - zarządco "wielki".
> Przeczytaj to co napisałam jeszcze raz ale ze zrozumieniem (
może > ze dwa razy) a potem zarzucaj mi pisanie bzdur. Najpierw przeczytaj uważnie o jakiej nawyżce finansowej napisał założyciel wątku. W moim poście > nie ma ani jednego mojego słowa, co jasno wynika z podanego > źródła - taka mądra to ja nie jestem żeby wymyślać karkołomne > interpretacje.
Wiedza jest kapitałem. > Swoje urojenia i nieuprawnione opinie kieruj do portalu na który się > powołałam i odp... się od mnie raz na zawsze. Ten zlepek cytatów jest twoim dziełem. A ten twój język mówi dużo o tobie. > Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia w danym temacie to > nie zabieraj głosu bo wprowadzasz tylko swoimi głupimi wypowiedziami > normalnych ludzi w błąd. Na tym forum jestem osobą znaną. W swojej pracy zawodowej zrobiłem bardzo dużo dobrych rzeczy dla wspólnot mieszkaniowych, którymi administruję. Cyfry, które przedstawiam na swoje stronie mówią dużo o moim zaanagażowaniu w pracy i uczciwości. A ty jesteś na tym forum delikatnie mówiąc osobą nieznaną. My właściciele mamy dość kłopotów z > wami na co dzień żeby jeszcze tutaj szukając porady użerać się z > waszą niekompetencją. Coś nie pasuje - to trzeba zmienić zawód. Nie akceptuję takiego podziału na "my" i "wy".
collinsowa napisała: >Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. I ACa 119/08, w którym orzeczono: "...Wspólnota Mieszkaniowa nie posiada uprawnienia do decydowania o przeznaczeniu nadwyżki z opłat, wkracza bowiem w ten sposób w prawo własności poszczególnych właścicieli, do których środki te należą. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny w Szczecinie argumentował, że Wspólnota Mieszkaniowa nie może naruszać prawa do otrzymania zwrotu nadwyżki finansowej poszczególnych właścicieli lokali, nawet wówczas, gdy nadwyżkę tą przekaże na utworzony we wspólnocie mieszkaniowej fundusz remontowy. Wspólnota Mieszkaniowa nie może zatem dysponować dowolnie środkami finansowymi przekazanymi w formie zaliczek na pokrycie zarządu
. Oznacza to, że środki pieniężne uzyskane przez Wspólnotę Mieszkaniową, które nie zostały wykorzystane w danym roku obrachunkowym i stanowią nadwyżkę finansową za dany rok obrachunkowy podlegają zwrotowi właścicielom lokali. Rozstrzygając w danej sprawie Sąd Apelacyjny orzekł, że „ niezgodne z prawem było przekazanie nadwyżki powstałej w 2002 r. w >kwocie ( …) na fundusz remontowy”..." Dziękuję wszystkim za otrzymaną "nadwyżkę" informacji. To co czynić, jak wspólnota już podjęła uchwałę o przekazaniu nadwyżki na FR i minęło już dawno 6 tygodni ? Czy podstawa prawna powoływania się zarządu wspólnoty na art.22 ust.3 pkt. 1,2,3 (przekazanie nadwyżki na FR) jest prawidłowa czy przypadkowa ?
Nie rób nic poza oficjalnym powiadomieniem zarządu o bezprawności właścicieli
sprowadzającej się do zarządzania cudzym mieniem, bo wspólnota może podejmować
uchwały ale dotyczącej mienia wspólnoty. Powiadom, że swoją nadwyżkę
przeznaczasz na regulowanie dalszych należności. Opisana przez Ciebie uchwała
jest zwykłym papierkiem i w razie czego nie da żadnego argumentu w Sądzie do
ściągania jakichkolwiek należności.
Jeszcze raz przytaczam dwa najważniejsze fragmenty wyroków:
"...Wspólnota mieszkaniowa nie może zatem dysponować dowolnie środkami finansowymi przekazanymi w formie zaliczek na pokrycie zarządu(...) w każdym przypadku wspólnoty mieszkaniowej, małej czy dużej, powstała nadwyżka finansowa z tytułu zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną lub z tytułu wpłat na pokrycie kosztów dostawy mediów do poszczególnych lokali, zawsze podlega zwrotowi poszczególnym właścicielom lokali..."
I jeszcze jedno zdanie z artykułu:
"... Jak widać linia orzecznicza zachowuje w przedmiotowej sprawie jednomyślność..."
Póki co nie ma innych (przeciwnych) argumentów. Ględzeniem licencjonowanego że jest najlepszy proszę się nie przejmować. Podstawa prawna powoływania się zarządu wspólnoty na art.22 ust.3 pkt. 1,2,3 jest nieprawidłowa.
Jeżeli już mieli by się na cokolwiek powoływać to na art. 22 ust. 3 pkt. 8 i 10.
Proszę zrobić tak jak radzi >uowl<.
collinsowa napisała: > Póki co nie ma innych (przeciwnych) argumentów.
To nieprawda. Przeciwne argumenty są, również w tym samym wyroku, którego
fragment cytowałaś. Gdybyś nie przycięła tego wyroku do swojej tezy, argumenty
wyszłyby same.
Sąd Apelacyjny w Warszawie:
obowiązkiem właściciela lokalu jest pokrywanie dwojakiego rodzaju wydatków.
Pierwsze - to koszty zarządu nieruchomością wspólną, na które
składają się głównie wydatki na remonty i bieżącą konserwację, opłaty za dostawę
energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody w części dotyczącej nieruchomości
wspólnej, opłaty za antenę zbiorczą i windę, ubezpieczenia, podatki i inne
opłaty publicznoprawne o ile nie są pokrywane bezpośrednio przez właścicieli
poszczególnych lokali, wydatki na utrzymanie porządku i czystości, wynagrodzenie
członków zarządu lub zarządcy (art. 14 ustawy). Na pokrycie powyższych kosztów
właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat (art. 15 ustawy),
których wysokość ustala w formie uchwały wspólnota (art. 22 ust. 1 pkt 3
ustawy). Środki uiszczone na tej podstawie mogą być przeznaczone tylko na zarząd
nieruchomością wspólną, a gdy po ich rozliczeniu na koniec roku
obrachunkowego okaże się, że wpłaty były wyższe niż wydatki, powstałą nadwyżkę,
wspólnota może przeznaczyć na powiększenie funduszu remontowego lub inny cel
związany z zarządem nieruchomością wspólną.
Drugi rodzaj wydatków ponoszony przez właścicieli - to wydatki
związane z utrzymaniem jego lokalu (art. 13 ust. 1 ustawy). Chodzi to
głównie o koszty zużytej przez właściciela energii cieplnej oraz wody, wywóz
nieczystości. Zarząd wspólnoty w zakresie dostawy energii cieplnej i wody do
poszczególnych lokali występuje praktycznie jedynie jako pośrednik między
dostawcami a odbiorcami - czyli właścicielami lokali. Zawiera umowy na dostawę i
rozlicza się z dostawcami, a środki na ten cel otrzymuje od właścicieli lokali.
Płacą oni z reguły za zużytą wodę według wskazań wodomierzy lub ryczałtu (gdy
nie mają wodomierzy) i zaliczek na centralne ogrzewanie, które rozliczane są po
zakończeniu sezonu grzewczego. Pieniądze wpłacane na powyższe opłaty nie
stają się środkami wspólnoty.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22.02.2001, I ACa 1309/00.
A zatem: o nadwyżkach powstałych na kosztach nieruchomości wspólnej
MOŻNA zadecydować uchwałą. Można więc przeznaczyć je np. na zasilenie
"Kochany", sprawdź co sam napisałeś.
Pierwsze - to koszty zarządu nieruchomością wspólną
Środki uiszczone na tej podstawie mogą być przeznaczone tylko na zarząd nieruchomością wspólną, a gdy po ich rozliczeniu na koniec roku obrachunkowego okaże się, że wpłaty były wyższe niż wydatki, powstałą nadwyżkę,wspólnota może przeznaczyć na powiększenie funduszu remontowego lub inny cel związany z zarządem nieruchomością wspólną. Drugi rodzaj wydatków Płacą oni z reguły za zużytą wodę według wskazań wodomierzy lub ryczałtu (gdy nie mają wodomierzy) i zaliczek na centralne ogrzewanie, które rozliczane są po zakończeniu sezonu grzewczego. Pieniądze wpłacane na powyższe opłaty nie stają się środkami wspólnoty. ==============
Pierwsze koszty - wspólnota może przeznaczyć na inny cel - o tym własnie traktuje mój wpis cytujący artykuł że może przeznaczyć - tak ...ale: za zgodą właściciela bo jak dalej sąd wyjaśnia to są jego środki a nie wspólnoty.
Drugie koszty tym bardziej, rownież wspónota może przeznaczyć na inne cele ale także za zgodą właściciela. To jest jednoznaczna interpretacja którą przedstawiła autorka cytowanego artykułu - każdy powinien również taki sam wniosek wysnuć czytając dokładnie i uważnie orzeczenia sądu.
Upraszam się w takim razie dokładne przeczytanie tekstu zanim zarzuci mi się pisanie nieprawdy.
Może wystarczy już robienie właścicelom wody z mózgu. Z wyroków sądów wynika, że ograniczanie i pozbywanie właścicieli wykonywania prawa własności oraz ingerencja w bezwzględnie obowiązujący art. 140 k.c. jest niedozwolona. Co poniektórzy na wyścigi chcieli by te prawa ograniczać ile i gdzie się tylko da. Odpowiedz
collinsowa napisała: > Gdzie te inne argumenty?
Nie zacytowałaś w ogóle tej części uzasadnienia wyroku, która mówi o możliwości
przeznaczenia nadwyżki powstałej na kosztach NW, na cel związany z zarządem NW.
TO SĄ TE ARGUMENTY, które Ty pominęłaś i potem stwierdzasz, że
przeciwnych argumentów nie ma. To była nieprawda.
> może przeznaczyć - tak ...ale: za zgodą właściciela bo > jak dalej sąd wyjaśnia to są jego środki a nie wspólnoty.
Nie. Jeżeli wspólnota może przeznaczyć środki na jakiś cel, to jest to
jej decyzja. Decyzje o przeznaczeniu środków wspólnota podejmuje w drodze
uchwały - to chyba powinnaś wiedzieć i bez wyroków sądowych.
Jeżeli byłaby wymagana zgoda właściciela, to wówczas decyzja należałaby do
niego. Nie byłoby sensu wówczas mówić, że wspólnota coś może w tej sprawie.
Jeżeli natomiast może, to nie musi mieć zgody właściciela.
> Może wystarczy już robienie właścicelom wody z mózgu.
Mógłby się odwzajemnić tym samym, ale nie chcę.
Albo będziemy dyskutować na argumenty, albo przerzucać się inwektywami.
Proponuję mniej emocji, więcej skupienia na meritum. Nie można osób
przedstawiających inne zdanie, poparte argumentami, odsądzać od czci i wiary, bo
W sprawie możliwości decydowania przez wspólnotę o nadwyżkach na kosztach NW
wyroki sądowe są różne. Należy przedstawiać jedne i drugie stanowiska, bez
rzeczywistości, ani tych wyroków.
Re: Nadwyżka finansowa - to pieniądze właścicieli.
owner_wm napisał: > Nie. Jeżeli wspólnota może przeznaczyć środki na jakiś cel, > to jest to jej decyzja. Decyzje o przeznaczeniu środków
> wspólnota podejmuje w drodze uchwały - to chyba powinnaś wiedzieć > i bez wyroków sądowych.
Wspólnota podejmuje decyzję uchwałą o przeznaczeniu środków na jakiś cel uchwałą jedynie w sprawach związanych z zarządzaniem nieruchomością wspólną. Dotyczy to środków, którymi dysponuje w ramach zebranych zaliczek.
Jednak uchwała wspólnoty o przeznaczeniu środków, które pozostają po rozliczeniu owych zaliczek, na jakiś cel związany z zarządzaniem NW jest zwyczajnym zagarnięciem mienia, żeby nie powiedzieć wprost grabieżą.
Właściciele wpłacają zaliczki.
Zaliczki mają być rozliczone. Po rozliczeniu nie są to już pieniądze wspólnoty, tylko poszczególnych właścicieli i to oni wszyscy mają/powinni wyrazić zgodę na pozostawienie swoich pieniędzy na potrzeby wspólnoty.
Punktem wyjścia jest tutaj fakt, że właściciele zgodnie z ustawą wnoszą na konto wspólnoty zaliczki, których nie można i nie należy nigdy traktować, jako jednorazowych opłat o ustalonej wysokości, które owszem są rozliczane, ale jednocześnie właściciel do ewentualnie wykazywanej nadwyżki nie ma już żadnych praw, bo decyduje o tym wspólnota. W takiej interpretacji gubi się sens samej zaliczki.
Brawo Haneczka! Jak zwykle w sposób przystępny i zrozumiały streściłaś trzy wyroki i artykuł na ten temat.
Obawiam się tylko że i tak co poniektórzy będą to nazywać inwektywami - no bo jak to możliwe że ktoś może mieć odmienne zdanie.
Czy to tak trudno zrozumieć: "nadwyżki (obojętnie z czego powstały) są własnością właścicieli a nie wspólnoty".
Nie ma takiej potrzeby, ani możliwiości, ani osobiście nie uważam za konieczne cytowanie wszystkich wyroków w całości. Najważniejsza jest esencja, resztę jak ktoś ciekawski to z łatwością sobie doczyta.
Twoje interpretacje wbrew oczywistym stwierdzeniom sądu mnie nie interesują.
Jeżeli sądy twierdzą w swoich uzasadnieniach że to są środki właścicieli a Ty z uporem maniaka "odsądzając również mnie od czci i wiary" upierasz się że nie są i wspólnota może sobie nimi dysponować - to dalsza dyskusja jest bezcelowa bo zaczynamy rozmawiać o zupełnie innych sprawach.
Ja się nie przerzucam argumentami, ja prztaczam argumenty mądrzejszych ode mnie. Póki co kontrargumentów przeciwnych, podpartych orzecznictwem nikt nie przytoczył.
Na koniec jeszcze raz wklejam pierwsze zdanie komentarza do tych wyroków z portalu wspólnotowego.
Wystarczyło uważnie przeczytać tak jak Haneczka to zrobiła. Sorry , że tak Cię tu chwalę - jeszcze pomyślą sobie bóg wie co.
"...Powstaje pytanie, jak i kiedy takie prawo właściciela lokalu do udziału w nadwyżce finansowej należy realizować? Odpowiemy, że jest oczywiste, że takich rozliczeń finansowych należy dokonywać na dany moment obrachunkowy, tj. w szczególności po zakończeniu roku obrachunkowego oraz po przyjęciu wyniku finansowego przez wspólnotę mieszkaniową. W tym miejscu dodajmy też, że w takim przypadku będzie chodziło o podział nadwyżki netto
collinsowa napisała: > Do >ownera<
> Czy to tak trudno zrozumieć: "nadwyżki (obojętnie z czego > powstały) są własnością właścicieli a nie wspólnoty".
> > Nie ma takiej potrzeby, ani możliwiości, ani osobiście nie uważam za > konieczne cytowanie wszystkich wyroków w całości. Najważniejsza jest > esencja, resztę jak ktoś ciekawski to z łatwością sobie doczyta.
> Twoje interpretacje wbrew oczywistym stwierdzeniom sądu mnie nie > interesują.
> Jeżeli sądy twierdzą w swoich uzasadnieniach że to są środki > właścicieli a Ty z uporem maniaka "odsądzając również mnie od czci i > wiary" upierasz się że nie są i wspólnota może sobie nimi > dysponować - to dalsza dyskusja jest bezcelowa bo zaczynamy > rozmawiać o zupełnie innych sprawach.
A to jest dla Pani coś specjalnego od "WY". Sygn. akt III CZP 65/07 UCHWAŁA składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego Dnia 21 grudnia 2007 r. Sąd Najwyższy w składzie : Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) SSN Helena Ciepła SSN Józef Frąckowiak SSN Krzysztof Pietrzykowski SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca) SSN Marek Sychowicz SSN Tadeusz Wiśniewski podjął uchwałę: Wspólnota mieszkaniowa, działając w ramach przyznanej jej zdolności prawnej, może nabywać prawa i obowiązki do własnego majątku prawnej. i nadał jej moc zasady
„...Przyjęcie, że wspólnota mieszkaniowa jest podmiotem stosunków cywilnoprawnych oznacza, iż może ona posiadać majątek odrębny od majątków właścicieli lokali (własny majątek). W skład tego majątku mogą jednak wejść jedynie prawa i obowiązki związane z gospodarowaniem nieruchomością wspólną, gdyż, jak wyżej wskazano, z przepisów ustawy o własności lokali wynika ograniczenie zakresu zdolności prawnej wspólnoty mieszkaniowej. Przepisy wskazanej ustawy pozwalają stwierdzić, że do majątku wspólnoty wchodzą przede wszystkim uiszczane przez właścicieli lokali zaliczki w formie bieżących opłat na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną (art. 13 ust. 1 w związku z art. 15 ust. 1 i art. 14 u.w.l.) oraz pożytki i inne dochody z nieruchomości wspólnej. Ponadto w skład majątku wspólnoty mogą wejść prawa wynikające z zawieranych przez nią w ramach gospodarowania nieruchomością wspólną umów (np. roszczenia wynikające z umów o remont nieruchomości wspólnej czy ocieplenie budynku), a także własność nieruchomości nabytej za zgodą właścicieli (art. 22 ust. 3 pkt 6a u.w.l.). W odniesieniu do tego ostatniego przypadku należy konsekwentnie stwierdzić, że w grę może wchodzić jedynie nieruchomość potrzebna do zarządzania nieruchomością wspólną (np. odrębna własność lokalu przeznaczonego na siedzibę zarządu wspólnoty)...”
Panie Stanisławie. Jasno widać z naszych wypowiedzi to, że siedzimy, bo dwóch stronach barykady zwanej dalej wspólnotą.
Ja, jako właściciel zacytowałem sygnaturę danej sprawy broniącej mnie jako właściciela a Pan, jako osoba będąca po drugiej stronie barykady, jako zarządca, administrator zaatakował mnie, jako tego, który odważył się przede wszystkim bronic swych pieniędzy. Tak swych a nie pańskich czy tez osób wykonujących prace na zlecenie takich jak ja właścicieli. Wystarczyło zapoznać się merytorycznie z zacytowanym wyrokiem i byłoby po kłopocie a nie potrzebnie mnie atakować.
Poniższe wypowiedzi w całym ciągu udowadniają to, że ja mam racje cytując ów wyrok a nie Pan.
Zapomina pan jedno. To są pieniądze właścicieli a nie ich zarządcy czy administratora więc każda wypowiedź owych zarządzających z reguły była i jest niekorzystna dla właścicieli.
Zapomina pan jedno. Kto tu jest, dla kogo i kto, przez kogo ma wiele kłopotów oraz kto kogo zatrudnia i komu płaci?
Swoja drogą na tym forum jestem o wiele dłużej aniżeli Pan to sugeruje. No cóż rzeczą ludzką jest się mylić, więc nie mam o to pretensji do Pana.
babczyk napisał: > Panie Stanisławie.
> > Swoja drogą na tym forum jestem o wiele dłużej aniżeli Pan to > sugeruje. > > No cóż rzeczą ludzką jest się mylić, więc nie mam o to pretensji do > Pana.
babczyk napisał: > Panie Stanisławie. > > Jasno widać z naszych wypowiedzi to, że siedzimy, bo dwóch stronach > barykady zwanej dalej wspólnotą.
> > Ja, jako właściciel zacytowałem sygnaturę danej sprawy broniącej > mnie jako właściciela a Pan, jako osoba będąca po drugiej stronie > barykady, jako zarządca, administrator zaatakował mnie, jako tego, > który odważył się przede wszystkim bronic swych pieniędzy.
Gdybym wiedział, że Pan broni swoich pieniędzy, to pewnie tego bym nie napisał - przepraszam. (...)
> > Wystarczyło zapoznać się merytorycznie z zacytowanym wyrokiem i > byłoby po kłopocie a nie potrzebnie mnie atakować.
> Poniższe wypowiedzi w całym ciągu udowadniają to, że ja mam racje > cytując ów wyrok a nie Pan.
Podkreślam, nie jestem przeciwnikiem zwracania nadwyżek finansowych właścicielom lokali. To właściciele lokali w określonej wspólnocie sami decydują o przeznaczeniu środków pienieżnych, a nie uczestnicy tego forum, często wypowiadający się nie na temat. Przytoczony przeze mnie istotny fragment uzasadnienia do Uchwały SN, która ma moc zasady prawnej, wyjaśnia wszystko w tej sprawie. Okazuję się, że ten "licencjonowany", "wielki" oraz Owner w tej sprawie mają rację. > Zapomina pan jedno. > > To są pieniądze właścicieli a nie ich zarządcy czy administratora > więc każda wypowiedź owych zarządzających z reguły była i jest > niekorzystna dla właścicieli.
Gdybym zapominał o tym ,że to są pieniądze właścicieli lokali, to zajmowałbym się już czymś innym. Pozdrawiam
Nawet zasada prawna wynikająca z tego wyroku potwierdza wszystko to o czym mówimy.
Bo wyrok ten (przytoczony przez highrise) i znany na pamięć przez wszystkich interesujących się sprawami właścicieli we wspólnotach potwierdza to.
Pisała o tym Haneczka - zaliczki a nadwyżki to dwie odrębne rzeczy
. Nadwyżki czyli "to co zostało" (z majątku wspólnoty) nierozliczone, z czym niewiadomo co zrobić - jest własnością właścicieli. Wspólnota czyli ogół wszystkich właścicieli ma obowiązek się z tych nadwyżek rozliczyć i nie ma żadnego prawa sama tymi nadwyżkami dysponować bo są one własnością poszczególnych właścicieli. Jeżeli było by inaczej czyli byłby to dalej majątek wspólnoty (nadwyżki) to właściciele nie mieli by nic do gadania skoro "darowiznę" przekazali wspólnocie.
To jest jasne jak słońce a wy cały czas szukacie dziury w całym i próbujecie naginać na wszelkie możliwe sposoby, przekręcając interpretacje albo przytaczać nawet ten wyrok (nawiasem mówiąc czekałam kto go pierwszy przytoczy na swoja zgubę) aby tylko udowodnić swoje nieuzasadnione racje że "pieniądze przekazane wam" przez właścicieli mówiąc w uproszczeniu, są wasze i możecie robić z nimi co chcecie.
Na szczęście tak nie ma - to są moje pieniądze, a moimi pieniędzmi bez mojej zgody nikt nie ma prawa rozporządzać. To jest stara zasada jeszcze z czasów rzymskich.
Jeżeli chcesz aby ta "kupa dinozaura" była na wierzchu, to niech tak będzie. Ja jej już nie będę "przykrywał". Możecie się bawić dalej z Haneczką. Miłej zabawy
collinsowa napisała: > Dalej nic nie rozumiecie, wielcy i mali licencjonowani.
Gratuluję dobrego samopoczucia. Jak ktoś ma inny pogląd od twojego, to jest głupszy, niekumaty? :D
> To jest jasne jak słońce a wy cały czas szukacie dziury w całym i > próbujecie naginać na wszelkie możliwe sposoby, przekręcając > interpretacje Nie lubisz wątpliwości, spraw podlegających różnym interpretacjom.
Wszystko musi być albo czarne, albo białe.
Biedna, malutka collinsowa, zagubiona w skomplikowanym świecie.
> To jest stara zasada jeszcze z czasów rzymskich.
Poprawiłaś mi humor na dobranoc :D
Błądzącym we mgle
Potwierdza się, że Polacy nie potrafią dyskutowć tylko od razu warcholić się.
Gdyby mieli szable to od razy w dłoń i walić na oślep za inne poglądy, niezgodne z jedynie słuszną (ich) linią.
Jako collinsowa odpowiedziałam na założony wątek przytaczając źródło.
Highrise natychmiast pisze bez zastanowienia: pisze pani niedorzecznie (zapominając że ja nic nie pisze tylko cytuję) i poucza bardzo dużą grupę osób że nie powinni mieć innego poglądu na sprawy od niego.
Gdy mu brakuje argumentów pisze coś o zlepku cytatów, że wiedza jest kapitałem ( tyle że trzeba umieć z niego korzystać - zapomniał dodać). owner_wm na to: to nieprawda co sąd orzekł bo on przeczytał co innego???
w następnym wejściu zaczyna przerzucać się inwektywami.
Znowu Highrise - dzieli nas na tych gdzie stoi ZOMO (WY) i innych co się z nim zgadzają (MY)
Zwroćcie uwagę dyskutanci (highrise, owner_wm,...) że robicie z forum magiel jak to któryś bezpodstawnie mi zarzucił.
Sami rozpoczęliście "wojnę" na inwektywy zapominając o znaczeniu pojęcia dyskusja o trzymaniu sie tematu już nie mówię.
ps. Po co ta biedna, malutka... co to ma na celu? ,mam się obrazić, urosnąć, stać się bogatą.
Jak nie potrafisz "głąbie" dyskutować rzeczowo, to przynajmniej zaglądnij do słownika w którym jest o wiele więcej wyrazów na określenie twoich kompleksów, fobii i urojeń. Odpowiedz
Re: To żaden dowód.
highrise napisał: > A to jest dla Pani (Collinsowa) coś specjalnego od "WY
". > Sygn. akt III CZP 65/07 > UCHWAŁA > składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego > Dnia 21 grudnia 2007 r. > podjął uchwałę: > "(...)Przepisy wskazanej ustawy > pozwalają stwierdzić, że do majątku wspólnoty wchodzą przede > wszystkim uiszczane przez właścicieli lokali zaliczki w formie > bieżących opłat na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną > (art. 13 ust. 1 w związku z art. 15 ust. 1 i art. 14 u.w.l.) oraz > pożytki i inne dochody z nieruchomości wspólnej. (...)"
Ta uchwała to żadna rewelacja w wyjaśnieniu sporu, a Highrise nie ma racji uznając, że jest ona dowodem.
Jak łatwo zauważyć w cytowanej części tej uchwały jest mowa o zaliczkach.
SN nie wyjaśnia nam wcale, czy zaliczki po rozliczeniu nadal stanowią majątek wspólnoty. Tego problemu po prostu nikt nie poruszył.
Pieniądze, które są wpłacane na konto wspólnoty są zaliczkami i to one stanowią majątek wspólnoty.
Po rozliczeniu jednak sytuacja się zmienia - nie mamy już do czynienia z zaliczkami. Występuje nadwyżka - pieniądze właścicieli pozostałe jako reszta z rozliczonych zaliczek.
Owa reszta zaliczką już nie jest i należy do właściciela, bo zgodnie z ustawą właściciel wywiązał się już ze swojego obowiązku i poniósł koszty zgodne z wykazywanymi.
SN w cytowanej uchwale mówi tylko i wyłącznie o zaliczkach, ale to nie oznacza prawa swobodnego dysponowania wspólnoty całością kwoty wpłaconej w formie zaliczki po jej rozliczeniu.
Zadajcie sobie wreszcie pytanie: kiedy kończy się "żywot" zaliczki?! Jaki to jest moment???? Dlatego, nie wmawiajcie właścicielom, że wspólnota ma pełne prawo swobodnego dysponowania całością zaliczki, jaka zostaje wpłacona przez nich na konto wspólnoty. Mówiąc precyzyjnie, to prawo wspólnoty istnieje jedynie do momentu rozliczenia.
haneczka_wm napisała: > Dlatego, nie wmawiajcie właścicielom, Porzuć manierę przedstawiania siebie jako jedynej sprawiedliwej, samozwańczej
obrończyni uciśnionego ludu właścicieli lokali. To śmieszne.
Ja ci nie zarzucam "wmawiania właścicielom" czegokolwiek. Po prostu - ja
przedstawiam swój pogląd, a ty swój.
Ja też jestem właścicielem i zapewniam cię, że nie jest łatwo mi coś "wmówić".
Ty zaś traktujesz właścicieli jak idiotów - ale to już twój problem.
owner - żałosny jesteś.
Nie życzę sobie abyś w ten sposób, po chamsku oceniał to, co napisałam.
Po pierwsze, nie napisałam nic złego, co by kogoś obrazić mogło.
Ja również wyraziłam swoje zdanie!!! Jeśli chcesz - odpowiedz w temacie, zamiast urządzać wycieczki osobiste. Po drugie, nikt Ciebie nie prosił o ocenianie i komentowanie wszystkiego, co jest nie po Twojej myśli, w tak złośliwy i przykry sposób.
Bierzesz za coś odwet??? Wyżywasz się, bo jesteś anonimowy, więc uważasz, że możesz sobie tak właśnie pozwalać?
Od dawna zastanawiam się, skąd w Tobie tyle jadu i agresji? Poprawisz sobie samopoczucie? Dostarczasz przyjemności?
Czerpiesz jakąś wielką satysfakcję, traktując w ten sposób ludzi?! Uważasz, że tak można? Tak, po prostu podeptać i skopać, bo masz na to ochotę, bo uważasz, że Tobie wolno... Miałbyś odwagę postępować w ten sposób patrząc komuś prosto w oczy?
Zachowałeś się bezczelnie, zresztą nie pierwszy raz, ale chyba na więcej Ciebie nie stać.
Trudno wymagać aby "specjalistki od zawieszania firanek" znały podstawowe zasady logiki. Pzdr
Szanowne Panie Collinsowa i Haneczka_wm - jak śmiałyście zakwestionować wiedze i autorytet takich jak Highrise czy Owner_wm?
Przecież to oni są specjalistami od prawa i pouczania innych i maja monopol na wszystko a Wy jesteście jedynie "specjalistkami od wieszania firanek"!
Trzeba znać swoje miejsce a nie mieszać na tym forum i oświecać innych co oczywiście przeszkadza wyraźnie niektórym.
Sprawę możecie jeszcze naprawić - pokajajcie się publicznie i napiszcie wyraźnie, że w przyszlości nie będziecie już zabierały głosu na tym forum bo nie macie takiej wszechstronnej wiedzy jak niejaki Highrise czy Owner_wm. Odpowiedz
Jest nadzieja, że może się obronimy przed tymi szubrawcami. Odpowiedz
Podziękowania za slowa otuchy to stanowczo zbyt malo zebyśmy coś zmienili!
Musimy po prostu stworzyc jakies porozumienie oszukiwanych członków wspólnot przez zarządców i zarządy bo w grę wchodzi często również to ostatnie - w każdym razie tak jest w przypadku mojej wspólnoty.
No i dochodzi do tego często niewyobrażalna głupota naszych sąsiadow zawsze wierząca wladzy czyli zarządowi a nie myślącym sąsiadom nie godzącym się na różne przekręty.
Wygląda na to że mieszkamy w tej samej wspólnocie.
U mnie jest wynaturzona forma sprawowania ustawowego zarządu nad nieruchomością wspólną.
Barani zarząd wspólnoty stał się grupką figurantów statystujących administratorowi.
Nic nie wiedzą, nawet UoWL nie przeczytali a jeżeli któreś przeczytało to i tak nie rozumie o co chodzi.
Po cośmy takich wybrali - cieć ich wybrał niestety.
Dla nich najważniejsze jest aby nic się nie działo, był święty spokój. Że dach przecieka - eeetam pewnie zarządca naprawi. Co? tynk odpadł ze ściany - a to nie moja ściana. Co? woda się leje - u mnie sie nie leje itp itd......
Ten szubrawiec wykorzystuje głupotę ludzką, olewa totalnie swoje obowiązki i oszukuje na każdym kroku a tumaństwo jeszcze cieszy się z tego że ich robi w balona.
Większość właścicieli nawet nie wie że są właścicielami. Obrażają się - jak to? - jesteśmy lokatorami. Cyrk.
W ich siwych i pustych głowach zakorzenioone jest, że władza ma zawsze rację a zatrudniony przez nich "cieć" czyli administrator to przecież władza. Nie potrafią skojarzyć że sami za własne pieniądze opłacają oszusta. To tak jest gdy nieroby za pół darmo dostają do ręki spory majątek.
A ten cwaniaczek, wyćwiczony za komuny w przekrętach każda bzdurę im sprzeda. On kieruje wspólnotą, organizuje zebrania, podejmuje uchwały, pisze co chce w nich. On dysponuje kontem a zarząd nawet nie wie w jakim banku mamy konto. Opier.... ich na tych zbiegowiskach - wypisz wymaluj ANIOŁ tyle że głupszy bo z licencją. Logicznym jest że takich jak ja zwalcza na każdym kroku "starymi wypróbowanymi metodami". Te barany mu przytakują a po cichu niektórzy przyznają mi rację. Taka komusza mentalność, nie do wyplewienia.
Potrzeba zorganizowania się jest konieczna, inaczej cofniemy się w sprawie wspólnot do czasów pańszczyzny.
collinsowa napisała: > Jest nadzieja, że może się obronimy przed tymi szubrawcami. Śmiało, daj pokaz kultury dyskusji i wyższych manier!
("Szubrawca - nieuczciwy i podły" - Słownik języka polskiego PWN).
Robicie z tego forum już nie magiel, a szambo.
Zostawiam was w waszym naturalnym środowisku. :D
wprost5 napisał: > Szanowne Panie Collinsowa i Haneczka_wm - jak śmiałyście > zakwestionować wiedze i autorytet takich jak Highrise czy Owner_wm?
> Przecież to oni są specjalistami od prawa i pouczania innych i maja > monopol na wszystko Jak wiedza tychże orłów ma się do rzeczywistości, wystarczy zapoznać się z wypowiedziami sfrustrowanych właścicieli na tym i nie tylko forum.
a Wy jesteście jedynie "specjalistkami od > wieszania firanek"!
> Właściciele czy właścicielki są od wieszania firanek a tzw. cwaniaczki z wiedza dorównującą rozumkowi pantofelka udowadniają innym, że nie mogą bronić swych praw gdyż…….kretyni z prawniczym i nie tylko wykształceniem posiedli całą mądrość wszystkich właścicieli i tylko oni wiedzą, co dla nich jest właściwe.
Dla mnie, jako właściciela jest to obraza i udowadnia, że w tym kraju właścicielami chcą zarządzać jeszcze głupsi od nich.
To tak jak w małżeństwie ( szacun dla Pań, ) w którym to kobieta z reguły jak owe cwaniaczki udowadnia swej przeciwnej stronie, że nie ma racji tylko dla tego, że uważa się za kogoś mądrzejszego. Czy aby jest tak na pewno?
> Trzeba znać swoje miejsce a nie mieszać na tym forum i oświecać > innych co oczywiście przeszkadza wyraźnie niektórym.
> Wprost miałem do Ciebie za Twą wiedze naprawdę wielki Szacunek
, ale tą wypowiedzią udowodniłeś, że jesteś tzw. chorągiewką.
Podobno przyjaciół poznaje się w biedzie, ale w twym przypadku i nie tylko, srogo można się zawieść.
> Sprawę możecie jeszcze naprawić - pokajajcie się publicznie i > napiszcie wyraźnie, że w przyszłości nie będziecie już zabierały > głosu na tym forum bo nie macie takiej wszechstronnej wiedzy jak > niejaki Highrise czy Owner_wm. Litości. Tak właśnie wykańcza sie właścicieli we wspólnotach!!!!!!!!!!!
Tak właśnie stwierdzają chorągiewki, które………bez komentarza.
Nie pozdrawiam gdyż ten wpis udowadnia jedno, że właściciele wobec takich osób, które zmieniają strony częściej aniżeli rękawiczki są wobec nich dosłownie bezbronni.
Co owe osoby chcą takim postępowaniem, osiągnąć?
Nie gniewaj sie ale wydaje mi się, że zbyt pochopnie wyciągasz wnioski jeżeli idzie o ocenę >wprost5<.
Spróbuj jeszcze raz przeanalizować to co napisał. W jego słowach jest wyraźna ironia co potwierdza jego kolejny wpis z godz. 10.37.
Ja tak to zrozumiałam bo to jest oczywiste. Wprost5 nie ma powodu aby zmieniać swoje poglądy. Specjaliści z bo(rz)ej łaski od wbijania kołków pod karnisze nie pozwalają mu na to.
To był mój duży błąd, że stanąłem po pana stronie w sporze z xxxll-iem.
Dla pana wystarczy aby ktoś był zarządcą, a przypnie mu pan łatkę złodzieja! Nie razi pana słowo "szubrawiec" skierowane do osoby która nie ma nic wspólnego z działalnością szubrawców. Mam odwagę powiedzieć wszystkim! - panu, wszystkim dewiatom, frustratom, niedorajdom życiowym, nietolerancyjnym ksenofobistom, specjalistkom od zawieszania firanek, że jestem człowiekiem o "czystych rękach".
O czym mówi baner na mojej stronie. Odpowiedz
highrise napisał: > Nie razi pana słowo "szubrawiec" skierowane do osoby która nie ma > nic wspólnego z działalnością szubrawców. Mam odwagę powiedzieć > wszystkim! - panu, wszystkim dewiatom, frustratom, niedorajdom > życiowym, nietolerancyjnym ksenofobistom, specjalistkom od > zawieszania firanek, że jestem człowiekiem o "czystych rękach".
> O czym mówi baner na mojej stronie. Puszka Pandory się otworzyła...
Sądząc po histerycznej reakcji niektórych osobników na dość dosadne określenie sposobu postępowanie niektórych zarządców czy członków zarządów wspólnot mieszkaniowych chyba znowu potwierdza się znana od lat maksyma „uderz w stół, nożyce się odezwą”.
Rozumiem, że niektóre stwierdzenia Collinsowej, Haneczki_wm czy moje mogą być dla tych osób przykre jeśli nie mają sobie rzeczywiście nic do zarzucenia, ale tak już jest, że parszywe owce (a jest ich jednak bardzo dużo) w środowisku po drugiej stronie barykady w istotny sposób wpływają na opinie nas, szeregowych członków wspólnot, o środowisku zarządców czy ich chlebodawców. Co do tego nie powinno być żądnej wątpliwości bo codzienna lektura tego forum dostarcza licznych tego przykładów.
Odsądzanie od przysłowiowej czci i wiary osoby przeciwstawiające się skandalicznym praktykom niektórych zarządów i zarządców wspólnot przez np. Highrise i nazywanie nas frustratami, nieudacznikami, ksenofobami, specjalistkami od wieszania firanek itp. świadczy chyba tylko o tym, że coś jest na rzeczy. Zwłaszcza, że stara się wszelkimi sposobami zdezawuować korzystne dla członków wspólnot interpretacje obowiązującego prawa czy zapadłych wyroków. Odnoszę zatem nieodparte wrażenie, że zamiast starać się działać w interesie członków wspólnot bliższy jest niektórym zarządom i zarządcom wspólnot ich własny, wąsko pojęty interes. A pisząc prostym językiem, po prostu kręcenie lodów oczywiście kosztem członków wspólnot. Tak więc uważam, że tacy jak Highreis powinni pełnić służebną role w stosunku do nas i nie obrażać się pewnymi uogólnieniami dotyczącymi ich profesji, zwłaszcza, że są one oparte na licznych faktach a nie fantazji.
Tak więc „obrażeni” zamiast posuwać się do niewybrednych ataków pod naszym, członków wspólnot adresem, pomyślcie na spokojnie o wiele podawanych na tym forum przykładach działania przedstawicieli Waszej profesji i uderzcie się w piersi. I przestańcie z nas stale robić idiotów bo to odnosi wręcz przeciwny skutek.
Ja będąc za granicą nie skaczę do oczu komuś, kto zarzuca Polakom, że generalnie są antysemitami. Staram się po prostu wytłumaczyć, że takie przypadki miały miejsce w każdym kraju i daleko nam do zachowania innych narodów w czasie ostatniej wojny tak ochoczo teraz zarzucających nam niewłaściwe postępowanie. Nie jest przyjemnym słuchanie tego rodzaju uwag ale nie dajmy się zwariować. Odpowiedz
Wszyscy obrażeni naszymi tj. oszukiwanymi członków wspólnot wpisami niech łaskawie zapoznają się z tym wątkiem i dopiero zabieraja glos w swojej obronie: forum.gazeta.pl/forum/w,523,110686303,,wspolnotyu_z_warszawskiej_Ochoty_zainteresujcie_si.html?v=2&wv.x=2
Jest on doskonałą ilustracją postępowania "zarządców" zapewne z licencjami i bardzo czułymi na wszelkie słowa krytyki - w ich przekonaniu niesłusznej!
owner_wm latasz po forach jak pies po śmietnikach, który szuka jedzenia w przeciwieństwie do ciebie, który szuka poparcia dla swej rzekomej wiedzy prawniczej. Chcesz udowodnić to, że jesteś Omnibusem wiedzy o wspólnotach mieszkaniowych, co mija się całkiem z rzeczywistością. Tacy jak ty i tobie podobni zawsze dzielą włos na czworo tylko dla tego by wasza racja zawsze była tak jak oliwa na górze.
Jesteś gościem niedocenionym przez swe środowisko, więc starasz się więc na siłę gdzie tylko się da zabłysnąć tak jak kaganek w kopalnianym przekopie.
Swego czasu zadałem ci mailem pytanie, na które nie raczyłeś jaśnie wielmożna osobo z prawniczym wykształceniem, odpowiedzieć. Jak dla mnie jesteś niedocenionym z małym rozumkiem pantofelkiem, który na wielu forach chce udowodnić, że jesteś?.........resztę dopisz sobie sam.
Twa złota mowa jest słynna dla osób z prawniczym wykształceniem nasów się pytanie, dlaczego za takie jak twe i nie tylko działania mają zapłacić właściciele ze wspólnot mieszkaniowych??????
Dla wielu forumowiczów polemika z Toba równa się z polemika z Jurkiem Urbanem czy też jemu podobnymi.
Nie dopowiem końca by…………………nie kopać się z koniem czy też kucykiem, który poza dużym łbem w nim nie ma nic poza swym wielkim EGO
collinsowa napisała: > Sorry , że tak Cię tu chwalę - jeszcze pomyślą sobie bóg wie co.
Collinsowa , za pochwały dziękuję. To miłe z Twojej strony. Zdanie w temacie mam takie samo, jak Ty.
collinsowa napisała:
> - jeszcze pomyślą sobie bóg wie co.
Naprawdę tak się tym przejmujesz??? :)
A niech sobie myślą, co chcą! Nie przywiązuję do tego żadnej wagi....
owner_wm napisał: > A zatem: o nadwyżkach powstałych na kosztach nieruchomości wspólnej
> MOŻNA zadecydować uchwałą. Można więc przeznaczyć je np. na zasilenie
A zatem, MOŻNA przypuszczać, że owe wyroki stwarzają doskonałe możliwości dla Zarządców i Zarządów wspólnot mieszkaniowych, aby zawyżać zaliczki przeznaczone na zarządzanie nieruchomoscią wspólną.
W ten oto sposób można nagradzać niegospodarność i nieefektywność zarządzania, ponieważ nadwyżki - zgodnie z zasadami logicznego myślenia - nie trafią do właścicieli, tylko do wspólnoty, a dalej to już Zarząd czy Zarządca będą wiedzieli jak je "zagospodarować". Przykładów z forum mamy całą masę (włacznie z ciemną...)!
P.S. A może to jest właśnie gospodarność i efektywność zarządznia !?
biotyt napisał: > A zatem, MOŻNA przypuszczać, że owe wyroki stwarzają doskonałe
> możliwości dla Zarządców i Zarządów wspólnot mieszkaniowych, aby
> zawyżać zaliczki przeznaczone na zarządzanie nieruchomoscią wspólną.
Tyle już ci tu napisali a ty dalej nie rozumiesz jak się buduje finanse wspólnoty.
Zarządy i Zarządcy są od wykonywania woli ogółu właścicieli lokali wyrażonej w uchwałach. > ponieważ nadwyżki - zgodnie z zasadami logicznego
> myślenia - nie trafią do właścicieli, tylko do wspólnoty,
A wspólnota to co , ...Kto?
Rozumiem, że wolałbyś na koniec roku dopłacać ...100 ..2000 zł lub więcej.
Znam przypadki, gdzie władzę we wspólnocie obejmowały grupy właścicieli wynajmujący swe lokale. Myślący tak jak Ty.
Wspólnota w krótkim czasie podupadła finansowo (kary od usługodawców) , coraz częściej Zarząd gościł na salach sądowych i ...przegrywał, nieruchomość nie był modernizowana, ceny lokali zaczęły spadać... czy do tego dążysz w swoim rozumowaniu ?
xxxll napisał: > Tyle już ci tu napisali a ty dalej nie rozumiesz jak się buduje finanse wspólnoty.
Teraz już WIEM !
xxxll napisał: > A wspólnota to co , ... kto?
Może to coś rozjaśni: zamk.pl/index.php?id=71&tx_ttnews%
Proszę albo coś pisać na temat albo nie wtrącać się do dyskusji i nie obrażać
innych osób udzielających jasnych i popartymi argumentami odpowiedzi.
Z twojej strony poza wyczuwalną agresją i elementarnym brakiem kultury nic nie
Proszę nie przejmować się brakiem NETykiety tej osoby, działalnoscią swoją
sprowadzającą się do obrażania innych. Zero argumentacji.
Pamiętaj też, że ta osoba jest jedną ze sterujących wyświetlaniem informacji na
uowl napisała: > Pamiętaj też, że ta osoba jest jedną ze sterujących wyświetlaniem informacji na
Jeżeli Pan te uwagi do mnie kieruje, to jest Pan w wielkim błędzie.
Nie mam czasu i ochoty na "sterowanie tym forum". Jeżeli swoim określeniem "niedorzeczność" obraziłem Pana i Panią Collinsową, to świadczy tylko o wielkiej Państwa wrażliwości. Dobrego dnia, życzę
A zapytanie było proste.
Ma odpowiedź była jeszcze prostsza.
Po mym wpisie rozpętało się piekło tylko, pod czyim adresem i w czyim wykonaniu?
Komu miało służyć to niepotrzebne zamieszanie? bo ja nie wiem i nie chcę zgadywać. Osąd w tym temacie pozostawiam tym zorientowanym we własnej wartości, właścicielom.
A te słowa są czyje?
"Właściciele czy właścicielki są od wieszania firanek a tzw. cwaniaczki z wiedza dorównującą rozumkowi pantofelka udowadniają innym, że nie mogą bronić swych praw gdyż…….kretyni z prawniczym i nie tylko wykształceniem posiedli całą mądrość wszystkich właścicieli i tylko oni wiedzą, co dla nich jest właściwe". (...)
Highrisie, twoje dalsze wpisy świadczą tylko o tym, że dalej chcesz się kompromitować!
Przecież nikt inny tylko Ty wywołaleś całą burzę nazwając Collinsową i Haneczkę_wm "specjalistkami od wieszania firanek" chyba dlatego tylko, że podrażniły Twoją męską ambicję lepszym rozumieniem problemu. I to pomimo tego, że nie są zarządcami nieruchomości z licencjami i nie mają swojej strony jak Ty, na której to chwalisz się chyba na wyrost.
Więc lepiej nie zabieraj już głosu jeśli chcesz uchodzić za kozaka od zarządzania nieruchomościami!
wprost5 napisał: > Highrisie, twoje dalsze wpisy świadczą tylko o tym, że dalej chcesz > się kompromitować!
> > Przecież nikt inny tylko Ty wywołaleś całą burzę nazwając > Collinsową i Haneczkę_wm "specjalistkami od wieszania firanek" chyba > dlatego tylko, że podrażniły Twoją męską ambicję lepszym rozumieniem > problemu. I to pomimo tego, że nie są zarządcami nieruchomości z > licencjami i nie mają swojej strony jak Ty, na której to chwalisz > się chyba na wyrost.
Ja się nie muszę chwalić na wyrost. Przedstawiam tylko fakty osobom pozytywnie nastawionym do życia i do innych ludzi. A pana opinia mnie nie interesuje. Dobrego dnia życzę.
nadwyżki należy zwrócić, wspólnota ma prawo jednie do określenia zasad ewidencji i rozliczeń ( algorytmy ); ustawa mówi o zaliczkach -
a te należy rozliczać po kosztach; tak stanowi kodeks cywilny, który ma zastosowanie wprost ( art. 1 ust. 2 uowl ) w sprawach nieuregulowanych w uowl...
serafin666 napisał: > tak stanowi kodeks cywilny, który > ma zastosowanie wprost ( art. 1 ust. 2 uowl ) w sprawach > nieuregulowanych w uowl...
A co z tym fantem zrobić, czyli powoływania się zarządu wspólnoty na art.22 ust.3 pkt. 1,2,3 (przekazanie nadwyżki na FR) jest prawidłowe czy przypadkowe ? Odpowiedz