Source: https://ebos.pl/zdaniem-sedziego/3371-smierc-pracodawcy.html
Timestamp: 2020-07-02 18:40:48+00:00
Document Index: 34299172

Matched Legal Cases: ['art. 505', 'art. 359', 'art. 219', 'art. 219', 'art. 219', 'art. 219']

Czwartek 02 lipca 2020 Wydanie nr 4511
kaska napisał w dniu 09.04.2010 o godzinie 22:44:53 :
podpowiedzcie, bo chyba troche nabałaganiłam:
dwóch pracowników wystapiło o zaległego wynagrodzenia; skierowałam do upr i połączyłam do wspólnego rozpoznania. Nastepnie pracownicy poinformowali, że kilka dni po złożeniu pozwów zmarł pracodawca i wskazali jako pozwana jego żonę. Żona wniosła o oddalenie powódtzwa i załączyła oświadczenie not o odrzuceniu spadku przez siebie i dzieci. W międzyczasie powodowie rozszerzyli żądania o kolejne wynagrodzenia i odszkodowanie w związku z wygaśnięciem umów. Z nieznanych mi przyczyn nic nie zrobiłam z rozszerzonym powództwem i po prostu doręczyłam.
teraz sie zastanawiam:
a) czy w ogóle prawidłwowo połączyła dwa upr-y (mleko juz rozlane)?
b) czy "rozszerzone" żądanie wyłączać do odrębnego rozpoznania czy już rozpoznawać całość z pominięciem przep o upr ( skłaniam sie ku temu skoro już nabałaganiłam i i tak mam połączone sprawy), z drugiej strony - jesli wyłączyć rozszerzone do odrębnego rozpoznania i skierować do upr - wszystko możnaby oddalić (skoro zona odrzuciła spadek) z uwagi na 505 (4) kpc ?
c) czy z uwagi na słówko "może" w 477 kpc (przy założeniu, że nie rozłączam i rozpoznaję z pominieciem upr) oddalilibyście powództwo na pierwszym terminie czy raczej nalezy je czytać jako &quotowinien" i wzywać dalszych spadkobierców ?
wanam napisał w dniu 09.04.2010 o godzinie 23:50:44 :
połowa sędziów z wydziałów pracy dzisiaj i jutro na podyplomówce w Warszawie, trzeba się uzbroić w cierpliwość
Johnson napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 00:50:28 :
Powinno być wyłączone do odrębnego rozpoznania, bo dopóki nie będzie postanowienia z art. 505 (7) kpc to nie można zmieniać powództwa.
Coś tu jest nie tak z przekształceniami podmiotowymi. Jak to się odbyło?
Z chwilą śmierci pracodawcy - po wytoczeniu powództwa (sprawdzona chwila śmierci ?) - postępowanie się zawiesza. A podejmuje się nie z byle kim, czyli z żoną tylko z następcą prawnym czyli spadkobiercą. Skoro żona nie jest spadkobiercą wypada chyba zawiesić ponownie (może np. poprzez uchylenie postanowienia o podjęciu postępowania - art. 359 §1 kpc).
Moim zdaniem nie można toczyć procesu bez następcy prawnego zmarłego albo kuratora spadku.
To zależy w jakim okręgu. W moim znaczy "musi", chyba że powód ma zawodowego pełnomocnika - wtedy znaczy czasami "może"
SSR napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 00:55:46 :
Ad a) - wyluzuj:
III PZP 13/03	uchwała SN	2003.11.12
OSNP 2004/7/115...
2) połączenie kilku oddzielnych spraw toczących się według przepisów o postępowaniu uproszczonym w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia (art. 219 k.p.c.) powoduje dalsze rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o tym postępowaniu.
Ad b) - patrz ad a)
Ad c) - jeżeli zmarł w toku sprawy i masz info, że wszyscy ustawowi odrzucili spadek to należy ustalić spadkobiercę - będzie nim zapewne gmina. W efekcie zasądzisz od gminy z ograniczeniem do wartości stanu czynnego spadku 319 k.p.c. w zw. z 1031 par 2 k.c.
Johnson napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 00:58:10 :
"SSR" napisał:
połączenie kilku oddzielnych spraw toczących się według przepisów o postępowaniu uproszczonym w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia (art. 219 k.p.c.) powoduje dalsze rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o tym postępowaniu
A to jakiś wynalazek. Tak automagicznie
SSR napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 01:02:13 :
dokładnie tak - nakazuje to duch ustawy
Johnson napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 01:09:37 :
No właśnie przeczytałem sobie to uzasadnienie i wydaje mi się lekko wewnętreznie sprzeczne.
Najpierw napisali:
"Połączenie dwu oddzielnych spraw na podstawie art. 219 k.p.c. w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia nie oznacza, że takie połączenie tworzy z tych spraw jedną nową sprawę. Połączenie podyktowane względami technicznymi i ekonomią procesową nie pozbawia połączonych spraw ich odrębności i nie zmienia tego, że łącznie rozpoznawane i rozstrzygane sprawy są nadal dwiema samodzielnymi sprawami. "
" Dopuszczając możliwość połączenia kilku oddzielnych spraw toczących się przed tym samym sądem w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia, jeżeli pozostają ze sobą w związku lub mogły być objęte jednym pozwem (art. 219 k.p.c.), należałoby dokonać precyzyjnych rozgraniczeń i wyraźnie wyodrębnić sytuacje możliwego i niedopuszczalnego łączenia spraw rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym: po pierwsze - gdy takie połączenie nie powodowałoby niedopuszczalnej kumulacji przedmiotowej i podmiotowej (a w związku z tym byłoby możliwe) oraz gdy prowadziłoby do takiej kumulacji (byłoby zatem niedopuszczalne), po drugie - gdy przedmiotowa kumulacja obejmowałaby, co prawda, świadczenia tego samego rodzaju, wynikające z tej samej podstawy faktycznej i prawnej, objęte dotychczas różnymi pozwami wniesionymi w postępowaniu uproszczonym, ale prowadziłaby do przekroczenia granicznej wartości roszczenia stanowiącego przedmiot sporu (wtedy połączenie byłoby niemożliwe) oraz gdy łączna wartość przedmiotu sporu po połączeniu nie przekroczyłaby pięciu tysięcy złotych (a zatem połączenie byłoby możliwe)."
Skoro mamy nadal odrębne sprawy to o jakich ewentualnych niedopuszczalnych kumulacjach przedmiotowych i podmiotowych mowa ??
kaska napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 13:27:47 :
Od rana oglądam tvn. Niezależnie od wszystkiego, lubienia czy nielubienia – tragedia.
Zapomniałam o przywołanym przez SSR orzeczeniu, a kiedyś je czytałam . Bez sensu więc je połączyłam (wydawało mi się, że sprawa będzie oczywista). W moim okręgu – co powiedział SN święte, więc jeden problem z głowy. Poza tym moi powodowie bez pełnomocnika, więc obawiam się, że niezastosowanie 477 kpc i oddalenie w upr skończy się uchyłką. Jestem sama w wydziale pracy, więc bez sensu dorzucać roboty innym wydziałom .
Z przekształceniami było tak:
Pozwy wpłynęły 25 luty 2010 r. Pozwany zmarł 27 luty 2010 r. Na początku marca wpłynęła w tym zakresie info od powodów i wskazanie jako pozwanej żony. Nie zawieszałam więc postępowania, uznałam to za wskazanie następcy prawnego (musiałabym zawiesić i od razu podjąć, stwierdziłam, że bez sensu). Wyznaczyłam więc termin rozprawy, a później wpłynęło pismo z rozszerzeniem, które bezrefleksyjnie doręczyłam żonie.
W piątek żona złożyła do akt oświadczenie o odrzuceniu spadku.
We wtorek termin no i teraz pytanie czy:
a)	zawiesić postępowanie na 174 par. 1 pkt 1 kpc ?,
b)	czy jednak nie zawieszać – skoro z urzędu (tj. ze złożonego oświadczenia o odrzuceniu spadku) wiem, że zmarły oprócz zony i dzieci (wszyscy odrzucili) ma matkę i siostrę ?
Skłaniam się ku drugiemu rozwiązaniu i zobowiązaniu powodów do wskazania adresów pod rygorem zawieszenia postępowania. Albo wniosą o zawieszenie na 176 kpc albo odrzucą (tak zakładam).
A czy w takich sytuacjach wydajecie wyroki częściowe oddalające w stosunku do następców, którzy nie są następcami, bo odrzucili spadek, czy jednym na koniec ? Pierwsze rozwiązanie ma ten plus, że mniej stron, zwrotek etc, ale z drugiej – generuje możliwość zaskarżenia i przedłużenia postępowania.
Jak zwykle dzięki za wymianę myśli .
SSR napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 18:25:46 :
Nie zawieszałam więc postępowania, uznałam to za wskazanie następcy prawnego (musiałabym zawiesić i od razu podjąć, stwierdziłam, że bez sensu).
Zawiesić trzeba zawsze, nawet wtedy, gdy w punkcie 1 zawieszamy a w pkt 2 podejmujemy z udziałem następców jako pozwanych. Analogicznie jak przy upadłości powoda. - Trzeba zawiesić, bo zawieszenie ma skutek wsteczny od daty zdarzenia uzasadniającego zawieszenie
Ta informacja może posłużyć wyłącznie do oddalenia wniosku powodów o podjęcie postępowania z udziałem żony (nie jest spadkobiercą)
Bezwzględnie zawiesić i czekać, aż pojawi się spadkobierca ( a nie potencjalny spadkobierca)
A czy w takich sytuacjach wydajecie wyroki częściowe oddalające w stosunku do następców, którzy nie są następcami, bo odrzucili spadek, czy jednym na koniec ?
Taki "następca", który nie jest spadkobiercą nie jest następcą ergo n nigdy nie będzie strona w postępowaniu.
kaska napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 19:24:41 :
no a jak ma sie do tego fakt, że w takiej sytuacji stwierdzenie nabycia spadku nie jest konieczne? tak wynika z III CRN 102/75. Spadkobierca przestaje być potencjalcny dopiero gdy ma prawomocne stwierdzenie, a tego nie trzeba i tak w kółko
SSR napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 19:40:01 :
stwierdzenie nabycia spadku nie jest konieczne jeśli nie ma wątpliwości - a tu są. Nie można podjąć postępowania z udziałem osoby, która odrzuciła spadek, bo to nie jest następca.
Na Twoim miejscu zawiesiłbym i czekał na stwierdzenie - przecież wierzyciel może to załatwić.
Johnson napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 20:44:37 :
Zawiesić trzeba zawsze, nawet wtedy, gdy w punkcie 1 zawieszamy a w pkt 2 podejmujemy z udziałem następców jako pozwanych.
I w dodatku numerek trzeba zaliczyć - §124 instrukcji
kaska napisał w dniu 10.04.2010 o godzinie 20:50:15 :
[ Dodano: Sob Kwi 10, 2010 9:17 pm ]
Gdybym nie prowadziła tej sprawy stwierdziłabym, że kwestia czy są wątpliwości czy ich nie ma- nie ma znaczenia, bo istnienie prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nie jest konieczne tak jak wskazał SN.
Stosując jednak (pierwszy raz na żywym organizmie) te przepisy stwierdzam jednak, że to rozwiązanie i wzywanie kolejnych pozwanych po to, żeby składali oświadczenia o odrzuceniu jest bez sensu. Okaże się, że to sąd pracy będzie wykazywał największą aktywność w jak najszybszym rozstrzygnięciu kwestii spadkobrania.
Zawieszam. No i zaliczę numerek
A z innej beczki, Johnsonie – So oddalił zażalenie na postanowienie o przekazaniu sprawy do rozpoznania dyrektorowi pozwanego, o czym rozmawialiśmy 10 wątków wcześniej.
Nagroda jubileuszowa dla sędziów
Zmiana wymiaru czasu pracy a podstawa zasiłku macierzyńskieg
śmierć byłego pracownika
czas pracy sędziego
10 - letnie gwarancje zatrudnienia w energetyce
praca sobotnio-niedzielna
Premia czy dyskryminacja