Source: https://www.prawo-cywilne.info/czy_mozliwa_jest_konsolidacja_chwilowek-155-c.html
Timestamp: 2019-04-21 08:18:04+00:00
Document Index: 3769342

Matched Legal Cases: ['art. 78', 'art. 70', 'art. 70', 'art. 471', 'art. 455', 'art. 476', 'art. 471', 'art. 506', 'art. 506', 'art. 507']

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2016-10-13
Ma Pani dwa wyjścia:
wziąć kredyt konsolidacyjny, a ten, wiadomo, zależy od Pani zdolności kredytowej,
podpisać ugodę z pożyczkodawcą chwilówek.
Kredyt konsolidacyjny spłaci Pani zobowiązania z chwilówek. Jest to najlepsze rozwiązanie, bo chwilówki mają niesamowite progi procentowe. Mimo iż chwilówka jest „darmowa”, to jej niespłacenie w terminie mnoży zaległość w zastraszającym tempie.
Ale nie każdy bank się na to zgodzi.
Pojęcie zdolności kredytowej jest – jak się przyjmuje – wieloznaczne. Może się ono odnosić zarówno do banków, jak i kredytobiorców. W pierwszym przypadku chodzi o „ekonomicznie uwarunkowaną zdolność banku do udzielania kredytów”, natomiast w drugim – o sytuację kredytobiorcy umożliwiającą mu korzystanie z kredytów (zob. A. Janiak, Pojęcie…, s. 31). Na gruncie Prawa bankowego jest mowa expressis verbis o drugim znaczeniu zdolności kredytowej. Artykuł 70 ust. 1 zd. 1 uzależnia bowiem przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Chociaż art. 78 wyraźnie tego nie przewiduje, należy przyjąć, że udzielenie pożyczki bankowej powinno być także uzależnione od zdolności kredytowej pożyczkobiorcy.
Jednakże i zdolność kredytowa w drugim znaczeniu może być rozumiana różnie. Tym pojęciem może być bowiem objęta zarówno:
zdolność do spłaty kredytu,
zdolność do otrzymania kredytu, jak i
zdolność do zaciągania kredytów (tak A. Janiak, s. 31).
Oceniając zdolność do spłaty kredytu, ma się na uwadze w istocie istniejącą w chwili udzielania kredytu sytuację majątkową kredytobiorcy i przewidywaną przy założeniu prawdopodobnego rozwoju działalności gospodarczej. Tak rozumiana zdolność kredytowa jest w pewnym stopniu zobiektywizowana i możliwa do oceny. O posiadaniu zdolności decyduje bowiem relacja między majątkiem kredytobiorcy (posiadanym oraz realnie możliwym do uzyskania), a obciążeniem na rzecz osób trzecich. Ocena zdolności do otrzymania kredytu uwzględnia także inne kryteria, związane z samą osobą kredytobiorcy. Nie zawsze osoba o dobrej kondycji finansowej wzbudza zaufanie, które jest niezbędne do powierzenia cudzych środków pieniężnych. Zdolność kredytowa może też być rozumiana jako wycinek zdolności do czynności prawnych, zdolność zawierania umów kredytowych czy też nawet jako umiejętność przekonywania instytucji kredytowych do udzielania kredytów.
Na gruncie obowiązującego prawa bankowego przez zdolność kredytową rozumie się – jak stanowi art. 70 ust. 1 zd. 2 – zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminie określonym w umowie. Doktryna i orzecznictwo przyjmują, że zdolność kredytową ma każdy podmiot, którego stan majątkowy oraz bieżąca i przewidywana w przyszłości efektywność gospodarowania zapewnia wypłacalność, gwarantującą zwrot kredytu wraz z należnymi odsetkami w ustalonym w umowie terminie (zob. A. Pomorska, Komentarz…, s. 63; wyrok SN z dnia 18 czerwca 1997 r., sygn. akt II CKN 207/97, „Prawo Bankowe”, 1998 nr 1, s. 57). Efektywność gospodarowania zależy od wielu czynników, w szczególności od płynności finansowej, jakości gospodarowania środkami produkcji, sposobu wykorzystywania akumulacji, dynamiki produkcji, poziomu kosztów, wydajności pracy, warunków zbycia towarów i usług (tak A. Pomorska, s. 64). Nie ulega zatem wątpliwości, że na gruncie prawa bankowego chodzi tylko o jedną z przedstawionych możliwości rozumienia pojęcia „zdolność kredytowa”. Zdolność kredytowa jest faktem, tzn. ubiegający się o kredyt albo ją posiada, albo nie. Nie może być ona przedmiotem rokowań, aczkolwiek nie wyklucza to rozmów zmierzających do przekonania banku o posiadaniu takiej zdolności. Nie można zgodzić się z poglądem, że zdolność kredytowa nie jest stopniowalna (tak A. Pomorska, s. 62). Zdolność kredytową bada się przecież zawsze w kontekście kredytu w wysokości, którą zainteresowany jest klient banku. Wielokrotnie zdarza się, że zdaniem banku ubiegający się o kredyt ma zdolność kredytową, ale w odniesieniu do ograniczonego kwotowo kredytu i w konsekwencji dochodzi do udzielenia kredytu w wysokości niższej od oznaczonej we wniosku kredytowym.
W literaturze można spotkać zapatrywanie, że zdolność kredytową ma nie tylko podmiot mogący spłacić kredyt, ale także podmiot oferujący bankowi wyłącznie wystarczające i wiarygodne zabezpieczenie kredytu [tak W. Pyzioł, (w:) Prawo bankowe…, s. 242]. Wydaje się, że pogląd ten jest trudny do obrony w świetle art. 70 ust. 2. Przepis ten zezwala na udzielenie kredytu podmiotowi, który wprawdzie nie ma zdolności kredytowej, ale m.in. ustanowi szczególne zabezpieczenie spłaty kredytu.
Drugim wyjściem jest podpisanie ugody z pożyczkodawcą.
Wywiązywanie się z zapisów ugody pozwoli Pani na zatrzymanie odsetek karnych i umownych. A to także jest opcja. Należy z wnioskiem wystąpić do pożyczkodawcy.
Gdy dłużnik spełnia świadczenia w niewłaściwym czasie – opóźnia się z wykonaniem zobowiązania – to fakt ten w związku z uznaniem zachowania się dłużnika za nienależyte wykonanie zobowiązania, rodzić może jego odpowiedzialność odszkodowawczą (art. 471 Kodeksu cywilnego).
Według Kodeksu cywilnego odróżnić należy opóźnienie zwykłe i opóźnienie kwalifikowane, czyli zwłokę dłużnika. Dłużnik opóźnia się z wykonaniem zobowiązania, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie oznaczonym wyraźnie w treści zobowiązania lub wynikającym z jego właściwości albo, gdy termin nie był oznaczony, jeżeli nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu go do wykonana (zob. art. 455).
W myśl art. 476 dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy świadomie, celowo, nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Zwłoka dłużnika jest opóźnieniem w spełnieniu świadczenia, za które dłużnik odpowiada, co w myśl art. 471 rodzi obowiązek naprawienia wierzycielowi szkody. Nie dotyczy to wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi
Do odnowienia zobowiązania (tzw. nowacji) dochodzi przez zawarcie pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem umowy, na mocy której dłużnik, za zgodą wierzyciela, zobowiązuje się spełnić inne świadczenie, albo nawet to samo świadczenie, lecz z innej podstawy prawnej (zob. art. 506 § 1 Kodeksu cywilnego). Wskutek umowy odnowienia dotychczasowy dług wygasa, a nowy dług powstaje. W razie odnowienia następuje umorzenie (wygaśnięcie) zobowiązania, z tym, że skutek ten następuje nie przez spełnienie świadczenia, lecz przez zaciągnięcie przez dłużnika nowego zobowiązania. W miejsce umorzonego świadczenia wstępuje nowe zobowiązanie przyjęte przez dłużnika w umowie odnowienia.
Przesłanką umowy odnowienia jest ważność dawnego zobowiązania; odnowienie nie dojdzie do skutku, jeżeli dawne zobowiązanie wygasło lub było nieważne. Jednakże zaznaczyć należy, że odnowieniem można objąć zobowiązanie niezupełne (np. zobowiązanie, z którego wynikające roszczenie uległo przedawnieniu).
Nowe zobowiązanie różnić się może od dawnego treścią świadczenia albo podstawą prawną świadczenia. W razie wątpliwości nie stanowią odnowienia zmiany dotyczące treści dotychczasowego zobowiązania, w szczególności dotyczące jedynie czasu, miejsca, sposobu spełnienia świadczenia głównego lub dodatkowego lub zmiany w zabezpieczeniu świadczenia (zob. art. 506 § 2 Kodeksu cywilnego).
Umorzenie dawnego zobowiązania i powstanie nowego – w drodze odnowienia, następuje ze skutkiem na przyszłość, tj. od chwili zawarcia umowy odnowienia. Skoro odnowione zobowiązanie nie jest tym samym, co umorzone, to wskutek odnowienia wygasają również wszelki dodatkowe, związane z dawnym zobowiązaniem prawa. Wyjątkowo, zgodnie z art. 507 Kodeksu cywilnego, jeżeli wierzytelność była zabezpieczona poręczeniem lub ograniczonym prawem rzeczowym ustanowionym przez osobę trzecią, poręczenie lub ograniczone prawo rzeczowe wygasa z chwilą odnowienia, chyba że poręczyciel lub osoba trzecia wyrazi zgodę na dalsze trwanie zabezpieczenia.
To dwa wyjścia, które pozwolą Pani na wywiązanie się ze zobowiązania, bez angażowania komorników i mnożenia zbędnych dodatkowych kosztów.
Roszczenia ojca po 30 latach od rozwodu Jak bronić się przed działaniami dłużnika zmierzającymi do udaremnienia egzekucji? Małe dziecko a sposób kontaktu z ojcem i dziadkami Możliwości przejęcia kamienicy Nauczyciel - wcześniejsza emerytura i praca Zasiłek chorobowy dla nauczyciela Kłopotliwy podatek od sprzedaży Sprzedaż spółki z o.o. z kredytem w trakcie kontroli UKS Umowa dożywocia między małżonkami Uczestnictwo w walnym zgromadzeniu spółdzielni