Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151005000001003_II_Ca_000446_2014_Uz_2014-12-30_001
Timestamp: 2020-05-30 04:40:06+00:00
Document Index: 24177542

Matched Legal Cases: ['art. 227', 'art. 74', 'art. 720', 'art. 6', 'art. 720', 'art. 481', 'art. 723', 'art. 481', 'art. 98', 'art. 720', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 381', 'art. 6', 'art. 720', 'art. 385', 'art. 98', 'art. 108']

Treść orzeczenia II Ca 446/14 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
II Ca 446/14 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2014-12-30
Sygn. akt II Ca 446/14
SO Irena Dobosiewicz (spr.)
sprawy z powództwaS. B.
z dnia 25 marca 2014r. sygn. akt. I C 3327/13
II. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
II Cz 446/14
Powód wniósł o zasądzenie od pozwanej M. K. kwoty 60000 zł z ustawowymi od 21 czerwca 2013r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, wskazując na łącząca strony umowę pożyczki w kwocie 60 000 zł.
Od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwana wniosła sprzeciw. Przyznała, że kwotę 60 000 zł od powoda otrzymała, ale nie wynikało to z umowy pożyczki. Kwota ta stanowiła wynagrodzenie za prace i inne dodatkowe prace w ramach łączącej strony umowy o dzieło.
Powód podtrzymał swoje stanowisko, zaprzeczył też, aby pozwana miała być twórcą nowego zakładu produkcyjnego i miała z tego tytułu otrzymać dodatkowe wynagrodzenie.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 25 marca 2014r. zasadził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60 000 zł z ustawowymi odsetkami od 21 czerwca 2013r. do dnia zapłaty oraz kwotę 6617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, że pozwana M. K. była pracownikiem powoda zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na ł/2 etatu, na czas nieokreślony od dnia 2 kwietnia 2007r. do 31 stycznia 2013r. na stanowisku kierownika zakładu z najniższym wynagrodzeniem i z tego tytułu zatrudnienia została zgłoszona do ubezpieczenia społecznego. Od dnia 1 stycznia 2008r. pozwana została zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy, dysponowała też telefonem i samochodem służbowy. Do zakresu jej obowiązków należało m.in. udział w opracowaniu procesu technologicznego nowego produktu, doskonalenie procesu technologicznego produktów istniejących, dokonywanie
zakupów na potrzeby zakładu, nadzorowanie produkcji w tym prowadzenie dokumentacji produkcji zgodnie z prawem i potrzebami firmy, dopuszczanie surowców do produkcji. Umowa o pracę została rozwiązana na skutek wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę. W początkowym okresie zatrudnienia pozwanej powód przelewał na jej konto środki pieniężne na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w zakładzie w Ż. oraz na zakupy związane z działalnością tego zakładu. Pieniądze te praktycznie zawsze były przelewane z konta firmowego powoda. Od 2010r. pieniądze przelewał na utworzone w tym celu subkonto. Z przekazywanych kwot pozwana miała obowiązek się rozliczyć przedkładając stosowne faktury. W związku z przystąpieniem powoda do budowy nowego zakładu produkcyjnego w T. pozwana opracowała program higieny zakładu, ocenę ryzyka zawodowego. Pozwana opracowała także proces technologiczny witaminy (...). Opracowanie systemu (...) powód zlecił firmie zewnętrznej ponosząc z tego tytułu koszty w kwocie 5.000 zł netto. Z tytułu opracowania programów pozwana nie otrzymywała dodatkowego wynagrodzenia.
W dniu 8 kwietnia 2009r. powód przelał ze swojego konta prywatnego na konto pozwanej kwotę 60.000 zł z tytułu udzielonej pozwanej pożyczki. Umowa pożyczki nie została zawarta w formie pisemnej, strony nie umówiły się również, co do terminu jej zwrotu.
Pismem z dnia 23 kwietnia 2013r. powód wypowiedział pozwanej umowę pożyczki wzywając ją jednocześnie do zwrotu całej otrzymanej przez nią kwoty tj. 60.000 zł w terminie ustawowym. Pomimo upływu terminu pozwana nie oddała żądanej kwoty, ani nie ustosunkowała się do treści wezwania.
Podkreślić należy, iż kwota pożyczki została przelana z konta prywatnego powoda natomiast środki pieniężne na utrzymanie zakładu i wynagrodzenia dla pracowników powód przekazywał pozwanej z konta służbowego. Zauważenia wymaga również, iż powód w tytułach przelewów dokładnie określał na poczet,
jakich należności przekazywane są pozwanej pieniądze. Tym samym tłumaczenie pozwanej, iż nie wiedziała, co było w tytule przelewu kwoty 60.000 zł nie zasługuje na wiarę. Nie można bowiem uznać, iż pozwana otrzymując przelewem tak znaczną kwotę nie zwróciła na to uwagi Podniósł Sąd Rejonowy, że niezrozumiałym jest zachowanie pozwanej i fakt zbagatelizowania przez nią wezwania do zapłaty kwoty 60000 złotych . Zasady bowiem doświadczenia życiowego wskazują , że w takiej sytuacji osoba otrzymująca przedmiotowe wezwanie starałaby się wyjaśnić podstawy żądania ,tym bardziej przy tak znacznej kwocie.
Na podstawie art. 227 k.p.c. Sąd pominął dowód z przesłuchania świadka S. K., albowiem okoliczności, na jakie świadek miałby zeznawać nie były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd, na podstawie powyżej powołanego przepisu oddalił ponadto wniosek pozwanej o zobowiązanie powoda do przedłożenia dokumentów w postaci miesięcznych rozliczeń za 2009r., gdyż pozwana przyznała, że posiada takie rozliczenia. Zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu obowiązek udowodnienia faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Sąd może zobowiązać do przedłożenia dokumentu stronę przeciwną w sytuacji, gdy strona, która o to wnosi, dokumentu takiego nie posiada. Poza tym, zdaniem Sądu to, że pozwana rozliczała się z wpłat dokonywanych przez powoda na jej konto z tytułu zaliczek na zakupy i wynagrodzenie nie było kwestionowane w niniejszej sprawie i nie miało większego znaczenia dla jej rozstrzygnięcia. Zasadniczą bowiem kwestią było ustalenie podstawy przelewu kwoty 60 000 zł, która nie została rozliczona pomiędzy stronami, co było bezsporne. Zgodnie z treścią art. 74 § 1 k.c, zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie nie zachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny
dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej. Zgodnie natomiast z treścią § 2 tego artykułu, który przewiduje wyjątki od ogólnej reguły przytoczonej w § 1, mające na celu złagodzenie skutków niezachowania zwykłej formy pisemnej, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażana to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo, jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.
W niniejszej sprawie uznał Sąd, iż zachodzi trzecia z wymienionych okoliczności, tzn. fakt zawarcia umowy pożyczki został uprawdopodobniony pismem. Sąd dysponował zatem tzw. początkiem dowodu na piśmie. W sprawie został złożony dokument uprawdopodobniający fakt zawarcia umowy pożyczki w postaci przelewu bankowego na konto pozwanej opiewający na kwotę 60.000 zł, gdzie w tytule operacji wskazano „pożyczka" Dlatego też dopuszczalne było przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków oraz dowodu z przesłuchania stron na okoliczność zawarcia umowy pożyczki. W niniejszej sprawie powód domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 60.000 zł tytułem zwrotu pożyczki. Spór między stronami dotyczył tego czy faktycznie doszło do zawarcia umowy pożyczki. Strona pozwana podważała okoliczność pożyczenia kwoty 60.000 zł i wskazywała, że powyższa kwota stanowiła wynagrodzenie za opracowanie programów. Z kolei powód podnosił, że zawarł ustną umowę pożyczki opiewającą na kwotę 60.000 zł, z której warunków pozwana się nie wywiązała.
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie doprowadziła Sąd do konstatacji, iż między stronami doszło do zawarcia umowy pożyczki. Essentialia negotii tej umowy określa przepis art. 720 § 1 k.c., zgodnie z którym dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący
zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy, albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej ilości. Z treści § 2 powołanego przepisu wynika, że umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem. Nie budziło wątpliwości, iż do zawarcia takiej umowy na piśmie w przedmiotowej sprawie nie doszło. Forma pisemna dla umowy pożyczki została jednak zastrzeżona bez rygoru nieważności, a zatem wyłącznie dla celów dowodowych. Sąd uznał, po przeprowadzeniu dowodów, iż powód udowodnił należycie zasadność swojego roszczenia, zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu wynikającym z art. 6 k.c. Wspomniany przepis nakładał na powoda obowiązek udowodnienia okoliczności istotnych z punktu widzenia zasadności dochodzonego roszczenia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy strona przeciwna zasadność tego roszczenia kwestionowała. Powód zaś w ocenie Sądu wykazał, iż do zawarcia umowy pożyczki doszło oraz, że pozwana jej nie spłaciła. Wprawdzie stosowna umowa pożyczki nie została zawarta na piśmie, to jednak w kontekście całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, zwłaszcza w związku z istnieniem tzw. początku dowodu na piśmie oraz w związku z zeznaniami świadków i dowodem z przesłuchania powoda fakt dojścia do skutku umowy pożyczki i przekazania pozwanej z tego tytułu kwoty 60.000 zł nie budził wątpliwości. W ocenie Sądu okoliczności sprawy, a w szczególności dowód w postaci polecenie przelewu na kwotę 60 000 zł, gdzie w tytule było wskazane „pożyczka", to, że powód dokonał tego przelewu z konta osobistego, a nie służbowego oraz zeznania powoda świadczą jednoznacznie, iż strony łączyła umowa pożyczki. Pozwana w żaden sposób zasadnie nie podważyła przedstawionych przez powoda dowodów. W ocenie Sądu, co zostało wskazane powyżej, zupełnie nieracjonalne jest, aby kwota 60000 zł była wynagrodzeniem dla pozwanej. Pozwana nie przedstawiła żadnego dowodu -poza swoimi zeznaniami, które Sąd uznał za niewiarygodne, iż strony umówiły się, iż należność ta ma stanowić wynagrodzenie. Tym bardziej, że kwota 60000
zł, w realiach naszego społeczeństwa, jest znaczną należnością i zupełnie nieracjonalne jest, iż powód miałby wypłacić tak wysokie wynagrodzenie pozwanej za wykonanie projektów, co do których nie miała stosownego wykształcenia.
Mając powyższe na uwadze, uznając, iż strony łączyła umowa pożyczki, na podstawie art. 720 § 1 k.c. Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60000 zł.
Żądanie zasądzenia odsetek Sąd uwzględnił na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 723 k.c. W myśl art. 481 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Sąd zasądził te odsetki od dnia 21 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty wskazując, że termin wymagalności zwrotu pożyczki wynikał wprost z wypowiedzenia umowy z dnia 23 kwietnia 2013 r.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądzając od pozwanej na rzecz powoda kwotę 6.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Suma ta obejmuje kwotę 3.000 zł uiszczoną tytułem opłaty sądowej od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w stawce minimalnej - 3.600 zł ustaloną w oparciu o § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348, ze zm.) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Apelację od wyroku wniosła pozwana, zarzucając naruszenie prawa materialnego a w szczególności art. 720 k.c. przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe przyjęcie, że strony łączyła umowa pożyczki, gdy tymczasem przekazana kwota była należnością na poczet wynagrodzenia i z tytułu wykonania prac w nowo powstałym Zakładzie oraz naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie a w szczególności z uwagi na sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i pominięcie zeznań pozwanej oraz świadka B. Z., który miał zeznać, że wynagrodzenie wypłacone pozwanej i innym pracownikom było wypłacane w kwocie wyższej aniżeli wynikało to z umów o pracę lub wypłacana bez umów, nie wzięcie pod uwagę rozliczenia należności pomiędzy stronami po wypowiedzeniu umowy o pracę oraz oświadczenia z października 2012r. z którego wynikało, że powód zobowiązał się do zapłaty kwoty 19500 zł tytułem wynagrodzenia za 3 miesiące oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy przez pominięcie dowodu z dokumentów w postaci co miesięcznych rozliczeń kwot, jakie wpływały na konto pozwanej i z których wynikało, że od kwietnia 2009r. do marca 2010r. pozwana otrzymywała tylko najniższe wynagrodzenie.
Domagała się skarżąca zmiany wyroku i oddalenia powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu za obie instancje ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania.
Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art. 233§1 k.p.c., które to ustalenia Sąd odwoławczy w całości akceptuje i przyjmuje za własne.
W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazuje, że pozwana dołączając do apelacji swoje osobiste rozliczenia otrzymywanych od powoda zaliczek na wynagrodzenia dotyczących okresu od 2008 do V 2012r. mogła to uczynić już wcześniej, bo na etapie postępowania przed Sadem Rejonowym, tym bardziej, że od 18 marca 2014r. była już reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. W tej sytuacji Sąd Okręgowy oddalił te wnioski jako spóźnione na mocy art. 381 k.p.c.
Na marginesie tylko podkreślić należy, że w rozliczeniach tych, sporządzonych na własny użytek przez pozwaną, jest szereg poprawek, skreśleń dotyczących różnych kwot, po za tym powód nie kwestionował, że z otrzymywanych zaliczek pozwana rozliczała się co miesiąc. Potwierdziła to też świadek M. M., która rozliczała pozwaną pod względem rachunkowym w stosunku do wydatków i przedłożonych faktur, w tym wynagrodzenia dla pracowników. Nigdy natomiast nie miało miejsca rozliczenie kwoty 60000 zł.
A nawet gdyby istniały przesłanki do przeprowadzenia dowodu z tych rozliczeń w postępowaniu apelacyjnym, to i tak należałoby podzielić ocenę prawną zaprezentowaną przez Sąd Rejonowy, który wprost stwierdził, że pozwana rozliczała się z wpłat dokonywanych przez powoda na jej konto z tytułu zaliczek na wynagrodzenia dla pracowników i zakupy, co zostało potwierdzone przez powoda. Istotą zaś sporu była kwestia przelewu kwoty 60 000 zł, która nie została rozliczona między stronami i która stanowiła pożyczkę udzieloną pozwanej przez powoda.
Odnosząc się do zarzutu apelacyjnego, że Sąd Rejonowy pominął, w zakresie poczynionych przez siebie ustaleń, zeznania świadka B. Z., czym przekroczył zasadą swobodnej oceny dowodów, to jest to zarzut chybiony.
Po pierwsze, Sąd Rejonowy za wiarygodne uznał zeznania tego świadka, jednak podkreślił, że świadek ten nie dysponował w ogóle wiedzą na temat umowy pożyczki i kwoty pożyczki czy ustaleń stron co do sposobu jej zwrotu. Po drugie, analiza zeznań tego świadka, dokonana przez Sąd Odwoławczy, będący też sądem meriti wskazuje, że świadek miał ograniczony kontakt z pozwaną, wynagrodzenie bowiem otrzymywał „do ręki" od powoda, nie był nigdy zatrudniony na umowę o prace, a o rozliczeniach zaliczek dokonywanych przez pozwaną jedynie słyszał, nic też nie było wiadomym świadkowi o wynagrodzeniu pozwanej, w tym dodatkowym /k.l22-122v/.
W tej sytuacji postawiony w apelacji zarzut dotyczący pominięcia zeznań tego świadka jawi się jako zupełnie bezzasadny.
Tak samo należało ocenić zarzut dotyczący pominięcia dowodu z zeznań pozwanej i poczynienie tym samym ustaleń w sposób sprzeczny z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku wprost wskazał, że stan faktyczny ustalił także m.in. w oparciu o dowód z przesłuchania pozwanej, przy czym tylko w części dał wiarę jej zeznaniom. Dotyczy to dokonywania miesięcznych rozliczeń z przekazywanych przez powoda na jej konto kwot pieniężnych na zakupy, utrzymanie firmy i wynagrodzenia pracowników.
Sąd Rejonowy natomiast wskazując na brak jakichkolwiek dowodów ze strony pozwanej, powołując się na przepis art. 6 k.c. nie dał wiary jej zeznaniom, że kwota 60 000 zł dotyczyła wynagrodzenia za przygotowanie założeń w związku z budową Zakładu w T. czy opracowanie (...) systemu sanitarnego i technologii dla Zakładu w Ż..
Sąd Okręgowy tak dokonaną ocenę zeznań pozwanej podziela, zgodzić się bowiem należy z Sadem Rejonowym, że zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, to na pozwanej spoczywał obowiązek udowodnienia faktów mających istotne znacznie dla rozstrzygnięcia sprawy tj. udowodnienia że przekazana jej przez powoda kwota 60 000 zł nie była pożyczka, ale wynagrodzeniem za dodatkowe prace.
Temu ciężarowi pozwana nie sprostała, wobec czego Sąd Rejonowy dokonał poprawnej oceny jej zeznań.
Sąd Okręgowy, dokonując analizy pism procesowych pozwanej i dowodu z jej zeznań wskazuje dodatkowo na to, iż pozwana początkowo powoływała się na łączącą ją z powodem umowę o dzieło w zakresie opracowania programu higieny zakładu produkcyjnego w T. i programu procesów technologicznych, jednak umowy o dzieło nie przedstawiła nigdy, a powołany przez nią na tę okoliczność świadek faktu tego nie potwierdził.
Zaprzeczył też temu powód, co tym bardziej obligowało pozwaną do przedłożenia takiej umowy. Poza tym informacja o dochodach i pobranych zaliczkach na podatek dochodowy za 2009r. wystawiona dla pozwanej przez powoda także twierdzenia pozwanej czyni niewiarygodnymi, co też podkreślił Sąd Rejonowy.
W zakresie zarzutu apelacyjnego, iż Sąd Rejonowy w swoich ustaleniach pominął oświadczenie powoda z 24 października 2012r. /k.118 akt/ to rzeczywiście Sąd Rejonowy nie odniósł się do tego dokumentu.
Z jego treści wynika, że pozwana otrzymała od powoda kwotę 19500 zł, nie wynika jednak, z jakiego tytułu, w zamian za „odstąpienie od działań i czynności pomawiających i szargających dobre imięS. B.
Analiza tego pisma, łącznie z pismem z 30 października 2012r., dotyczącym rozliczenia pozwanej / jako pracownika/ z powodem /jako
pracodawcą/ wskazuje, że oświadczenie to nie ma żadnego związku z umową pożyczki.
Zasadnie zatem Sąd Rejonowy nie opierał swoich ustaleń w oparciu o przedłożone oświadczenie z 24 października 2014r.
Nie może być tym samym uznany zarzut naruszenia art. 720 k.c, zasadnie bowiem Sąd Rejonowy przyjął, że strony łączyła umowa pożyczki z dnia 8 kwietnia 2009r. na kwotę 60 000 zł. Podkreślił Sąd I instancji, dokonując oceny przedłożonych przelewów dokonywanych generalnie przez powoda z jego konta firmowego na konto pozwanej, że przedmiotowy przelew został dokonany z konta osobistego powoda, nadto w tytule wskazano, że jest to „pożyczka" /k.5 akt sprawy/.
Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku. Niewiarygodnie brzmią twierdzenia pozwanej, ze kwota ta jest wynagrodzeniem za dodatkowe prace z tytułu umowy o dzieło, a następnie, zmieniające swoją wersję, że jest to wynagrodzenie za prace /tak w zeznaniach z 20 marca 2014r. k.123/.
Nielogicznie brzmią zeznania pozwanej, ze nie zwróciła uwagi na tytuł przelewu, tym bardziej, że przelew był skierowany na nazwisko pozwanej i konto, którego była współwłaścicielem. Poza tym nie była to kwota, której wpływu na konto się nie dostrzega, zasilenie bowiem konta kwota 60 000 zł nazwaną jako pożyczka nie może być niezauważalne. Tłumaczenie pozwanej jest niezgodne z zasadami racjonalnego zachowania.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji, i jako bezzasadną, na mocy art. 385 k.p.c. ją oddalił.
W przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108§1 k.p.c.
Dodano: 26 marca 2015 , Opublikował(a): Renata Wolsztyńska