Source: https://www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/5036-przestepstwo-zgwalcenia-w-polskim-prawie-karnym
Timestamp: 2020-05-31 01:26:21+00:00
Document Index: 15831949

Matched Legal Cases: ['art. 197', 'art. 197', 'art. 115', 'art. 308', 'art. 17', 'art. 198', 'art. 199', 'art. 207', 'art. 156']

﻿ Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - Przestępstwo zgwałcenia w polskim prawie karnym
Przestępstwo zgwałcenia w polskim prawie karnym
Niebieska Linia 6/2009
Gwałt w potocznym znaczeniu kojarzy się najczęściej ze zmuszeniem do kontaktu seksualnego przy użyciu siły fizycznej. Mało kto wie, że polskie prawo dość szeroko zdefiniowało przestępstwo zgwałcenia, a oprócz tego przewidziało karalność nadużyć seksualnych w wielu innych formach.
Według polskiego prawa odpowiedzialność za zgwałcenie ponosi osoba, która przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego (art. 197 par. 1 kodeksu karnego) oraz taka, która doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności (art. 197 par. 2 k.k.). Pojęcia te nie zostały wprost sformułowane przez prawo (jedynie definicja groźby znajduje się w kodeksie karnym). Zdefiniowało je orzecznictwo sądów oraz literatura.
Przemoc jest bezpośrednim fizycznym oddziaływaniem na człowieka, które uniemożliwia opór lub go przełamuje, albo wpływa na kształtowanie się jego woli przez stosowanie fizycznej dolegliwości1. Przemocą będzie więc zarówno przytrzymywanie, bicie, szarpanie ofiary, które bezpośrednio jest elementem gwałtu, jak i takie zadawanie bólu, które ma sprawić, że ofiara „zgodzi się" na stosunek seksualny. Przemoc może być także stosowana wobec innej osoby - np. sprawca bije dziecko, przez co powoduje, że matka nie stawia fizycznego oporu przed gwałtem.
Dla zaistnienia gwałtu w prawnym rozumieniu nie ma znaczenia, czy ofiara opierała się „słabo" czy „mocno". W polskim oraz w większości europejskich systemów prawnych przemoc i opór fizyczny ofiary nie jest niezbędnym elementem przestępstwa zgwałcenia. Decydujący w tej sprawie jest brak zgody na obcowanie płciowe. Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń stwierdził, że opór nie jest koniecznym elementem gwałtu, zwłaszcza wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ofiara w warunkach osaczenia jej przez gwałcicieli nie miała szans na stawianie oporu, który mógłby wywołać jeszcze większa agresję sprawców i doprowadzić do jeszcze gorszych następstw gwałtu1. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w orzeczeniu wydanym 13 listopada 2003 roku w sprawie M. C. przeciwko Bułgarii, zauważył, że przestępstwo zgwałcenia w większości krajów jest postrzegane przez pryzmat woli ofiary, a nie zastosowanej wobec niej przez sprawcę przemocy, czy też doznanych przez nią obrażeń lub stawianego oporu? Podobnie fakt, że ofiara w którymś momencie przestaje stawiać opór (z obawy przed konsekwencjami), nie oznacza automatycznie, że do zgwałcenia nie doszło.
Niestety, w praktyce kobiety bardzo często nie zawiadamiają o zgwałceniach, jeżeli nie wiążą się one z dotkliwą przemocą fizyczną. Organy ścigania natomiast lekceważąco traktują zgwałcenia, jeżeli uznają opór ofiary za niedostateczny. Nie da się ukryć, że bardzo często udowodnienie przestępstwa, gdy ofiara nie ma obrażeń związanych z gwałtem, jest bardzo trudne, nie powinno to jednak powodować odmowy przyjęcia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa lub lekceważącego traktowania ofiary, co niestety w praktyce zdarza się obecnie zbyt często.
Innym środkiem zgwałcenia jest groźba. Jej definicję zawiera art. 115 par. 12 k.k. Przepis ten obejmuje groźbę popełnienia przestępstwa, groźbę spowodowania postępowania karnego oraz groźbę rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego najbliższych. Groźbą będzie więc zagrożenie zabiciem, pobiciem, okaleczeniem. Sprawca może także grozić spreparowaniem dowodów przestępstwa i zawiadomieniem policji. Groźbą może być okazanie noża lub żyletki. Sprawca może grozić także skrzywdzeniem innej osoby. Obawa przed spełnieniem groźby jest interpretowana subiektywnie, ale sąd musi wziąć także pod uwagę, czy jest to racjonalne - to znaczy, czy każdy człowiek o podobnej do zagrożonego osobowości i w podobnej sytuacji również odczuwałby obawę przed taką groźbą4.
Podstęp jest to działanie, które polega na wprowadzeniu w błąd co do tożsamości sprawcy, charakteru czynności albo takie zachowanie, na skutek którego ofiara nie jest w stanie stawić oporu. Podstęp może polegać np. na tym, że ofiara myśli, że odbywa stosunek seksualny z mężem, podczas gdy faktycznie jest to ktoś inny lub czynności seksualne dokonane są pod pozorem badania lekarskiego. Podstępem będzie także podanie ofierze narkotyku. Według orzecznictwa podstęp może polegać bądź na stosowaniu pozorów, w których pokrzywdzona wyraża zgodę na czyn nierządny, na który nie wyraziłaby zgody, gdyby nie była wprowadzona w błąd, bądź też na zabiegach doprowadzających osobę pokrzywdzoną do stanu, w którym nie ma pełnego rozeznania tego, co czyni, albo nie może stawić oporu5. Nie jest podstępem upojenie dorosłej kobiety, znającej działanie alkoholu, w celu odbycia stosunku seksualnego6. Może być nim natomiast podanie narkotyku młodej dziewczynie, która nie jest świadoma, jaką substancję zażywa i jakie mogą być tego skutki7.
Co jest zgwałceniem?
Obcowaniem płciowym, o którym mówi przepis, jest stosunek heterosek-sualny, homoseksualny, także stosunek oralny lub analny. Celem sprawcy nie musi być zaspokojenie swojego popędu płciowego, może być nim poniżenie ofiary lub udowodnienie swojego wpływu na jej wolność i swobodę decydowania o sobie8.
Inna czynność seksualna to zachowanie nie mieszczące się w kategoriach „obcowania płciowego", które związane jest z szeroko rozumianym życiem płciowym człowieka, polegające na kontakcie cielesnym sprawcy z pokrzywdzonym lub przynajmniej na cielesnym i mającym charakter seksualny zaangażowaniu ofiary9. Zgwałceniem będzie więc np. zmuszenie ofiary do masturbacji. Nie jest natomiast zgwałceniem obnażanie się przed kimś (ekshibicjonizm), nieprzyzwoity gest lub słowo (tzw. molestacja gestykular-na lub werbalna)10. Należy jednak pamiętać, że w takich sytuacjach, mogą być niekiedy wypełnione ustawowe znamiona innego przestępstwa lub wykroczenia. Odróżnienie obcowania płciowego od innych czynności jest z prawnego punktu widzenia o tyle ważne, że za to pierwsze grozi sprawcy wyższa kara.
Do zgwałcenia dochodzi także wtedy, kiedy ofiara wyraża zgodę na współżycie, ale nie akceptuje jego formy, natomiast sprawca tę formę wymusza (ofiara wyraża zgodę na seks, ale nie godzi się na określone zachowania)11.
Kodeks przewidział wyższą odpowiedzialność karną sprawców zgwałcenia zbiorowego. Dochodzi do niego, kiedy sprawców jest minimum dwóch. Nie oznacza to, że każdy ze sprawców musi dopuszczać się zgwałcenia bezpośrednio. Współsprawcą zgwałcenia może być osoba, która doprowadza do stosunku seksualnego pomiędzy ofiarą i inną osobą12. Taki sprawca może uczestniczyć w uprowadzeniu ofiary, w grożeniu lub zmuszaniu.
Wyższa odpowiedzialność karna grozi także za zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem. Może ono wyrazić się nie tylko w fizycznym, ale także w psychicznym oddziaływaniu na ofiarę.
Zgwałcić prostytutkę
Ofiarą zgwałcenia może być każda osoba, niezależnie od płci i wieku. Nie ma znaczenia stosunek łączący ofiarę ze sprawcą - może być nim także małżonek ofiary. Obowiązek współżycia seksualnego pomiędzy małżonkami zawarty w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym nie usprawiedliwia jego wymuszania i nie powoduje, że wymuszanie współżycia seksualnego nie jest zgwałceniem. Nie oznacza także, że małżonek ma współżyć, kiedy nie ma ochoty lub w formach, które mu nie odpowiadają. Ofiarą zgwałcenia może być także osoba świadcząca usługi seksualne, jeżeli tylko nie wyraża zgody na kontakt seksualny lub na daną formę tego kontaktu.
Stereotypową ofiarą gwałtu jest kobieta zaatakowana w ciemnej alejce przez obcego sprawcę. Tymczasem statystyki pokazują, że do zgwałceń najczęściej dochodzi pomiędzy osobami, które się znają. Szczególnie duża liczba przestępstw nieujawnionych w statystykach to gwałty dokonywane w małżeństwach. Kobiety nie zgłaszają małżeńskich gwałtów uważając, że nie jest to przestępstwo równe gwałtowi pomiędzy obcymi osobami.
Kara za wysoka czy za niska?
Za doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego kodeks przewiduje karę pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Jeżeli sprawca doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata, jeżeli gwałt dokonywany jest ze szczególnym okrucieństwem, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat. Często postuluje się zaostrzenie kary grożącej za zgwałcenie. Obecnie taki sam wymiar kary grozi osobie, która doprowadziła inną osobę do poddania się czynności seksualnej, jak i temu, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzając w błąd doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem oraz temu, kto w celu krótkotrwałego użycia pojazdu pokonuje zabezpieczenie przed jego użyciem.
Przestępstwo zgwałcenia jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że postępowanie karne nie może się toczyć bez jego zgody (nawet gdyby materiał dowodowy wystarczał do skazania sprawcy). Tryb wnioskowy uzasadnia się zwykle tym, że zgwałcenie dotyka najbardziej intymnej sfery życia, która pozostaje w wyłącznej dyspozycji ofiary, oraz możliwością wystąpienia wtórnej wiktymizacji, która powoduje u ofiary dodatkowe upokorzenia i cierpienia13. W przypadku przestępstwa zgwałcenia raz złożonego wniosku o ściganie nie można cofnąć.
Pomimo braku wniosku w sytuacjach niecierpiących zwłoki policja powinna dokonać czynności procesowych zabezpieczających ślady i dowody popełnionego przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem (art. 308 par. 1 i art. 17 par. 2 k.p.k.). Nie mogą one jednak zostać wykorzystane, jeżeli wniosek nie zostanie złożony.
Kodeks karny przewiduje również odpowiedzialność karną za inne przestępstwa na tle seksualnym. Odpowiedzialność karną poniesie ten, kto wykorzystując bezradność innej osoby lub wynikający z upośledzenia umysłowego lub choroby psychicznej brak zdolności tej osoby do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, doprowadza ją do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności (art. 198 k.k.) oraz ten kto doprowadza do takiego skutku, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia (art. 199 k.k.). Przestępstwem jest także prezentowanie treści pornograficznych osobie, która sobie tego nie życzy.
Na szczególną uwagę zasługują przepisy penalizujące seksualne zachowania wobec dzieci. Artykuł 200 k.k. penalizuje doprowadzenie małoletniego poniżej lat 15 do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności. Każde działanie podjęte w celu podrażnienia lub zaspokojenia popędu płciowego, skierowane w stosunku do takiej osoby, niezależnie od jej zgody, powoduje odpowiedzialność za taki czyn. Nie ma znaczenia więc fakt, iż dziecko wyraża zgodę na współżycie. Gdy do seksualnego zachowania doprowadza się przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem, to czyn ten wyczerpuje również znamiona zgwałcenia.
Jeżeli zgwałcenie ma związek z przemocą w rodzinie, sprawca odpowiadać może także za znęcanie (art. 207 k.k.). Jeżeli ofiara doznała uszczerbku na zdrowiu, sprawca może odpowiadać również za spowodowanie tego uszczerbku (art. 156 i 157 k.k.).
Ochrona przed wtórną wiktymizacją
Ofiary zgwałceń są w sposób szczególny narażone na tzw. wtórną wiktymizację, to znaczy wtórne skrzywdzenie, poprzez niewłaściwą reakcję organów ścigania na popełnione przestępstwo. Choć w sposobie prowadzenia spraw dotyczących zgwałceń widać w ostatnim czasie wiele poprawy, nadal pozostawia on wiele do życzenia. Niestety, w praktyce nierzadkie jest koncentrowanie postępowania karnego na osobie pokrzywdzonej, jej sposobie życia, ubiorze, wyglądzie oraz zachowaniu. Częste jest także zmuszanie ofiary do wielokrotnego zeznawania, czasami w obecności sprawcy.
W Polsce nadal brakuje dobrego systemu reagowania na przestępstwa seksualne. Brakuje także organizacji świadczących wyspecjalizowaną pomoc psychologiczną i prawną ofiarom takich przestępstw. Ofiara, która decyduje się na wniesienie wniosku o ściganie zawsze wymaga wsparcia psychologicznego oraz prawnego, które pomogłoby jej przejść przez trudną i obciążającą procedurę karną. Istnienie odpowiedniego zaplecza wpłynęłoby zapewne pozytywnie na liczbę składanych zawiadomień o popełnieniu przestępstwa i tym samym zmniejszyło bezkarność sprawców zgwałceń.
1 Uchwała Sądu Najwyższego z 21 marca 2007 r., sygn. I KZP 39/06.
2 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 15 lutego 1986 r., sygn. II Aka 2/96.
3 A. Kurzawa, Gwałt w polskim prawie karnym na tle strasburskiego orzeczenia przeciwko Bułgarii, Prawo i Pleć 2005, nr 2.
4 Wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2002 r., sygn. IV KKN 508/99.
5 Wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 1985 r., sygn. II KR 86/85.
6Wyrok Sądu Najwyższego z 26 września
1974 r., sygn. III KR 105/74.
7 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie
z 17 października 2002 r., sygn. II Aka 96/02.
8 Wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia
2001 r., sygn. II KKN 349/98.
9 Wyrok Sądu Najwyższego z 21 maja 2008 r., sygn. V KK 139/08.
10 Uchwala Sądu Najwyższego z 19 maja 1999 r., sygn. I KZP 17/99.
11 Wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2001 r., sygn. II KKN 349/98.
12 Wyrok Sądu Najwyższego z 31 stycznia 1973 r., sygn. IV KR 297/72.
13 J. Grajewski, Ściganie na wniosek pokrzywdzonego w świetle projektów kodyfikacji prawa karnego, PiP 1992, nr 6.