Source: http://adwokatannaostrowska.prv.pl/
Timestamp: 2020-08-06 08:17:46+00:00
Document Index: 69423575

Matched Legal Cases: ['SA/Lu ', 'Art. 56', 'art. 56', 'art. 113', 'art. 991', 'art. 932', 'art. 992', 'art. 991', 'art. 993', 'art. 995', 'art. 994']

Adwokat Anna Ostrowska | Kancelaria Adwokacka
Adwokat Anna Ostrowska ​
Rondo należy traktować jako „zwykłe” skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania – orzekł WSA w Lublinie.
Sprawa rozpoznawana przed WSA w Lublinie dotyczyła egzaminu na prawo jazdy zakończonego niepowodzeniem. Według egzaminatora, błąd zdającego polegał na braku zasygnalizowania zmiany kierunku jazdy w lewo podczas przejazdu przez skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
Egzamin unieważnił Marszałek Województwa Lubelskiego, który wbrew stanowisku egzaminatora, stwierdził, że wykonując skręt w lewo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, nie wykonuje się zmiany kierunku jazdy i co za tym idzie sygnalizowanie manewru nie jest wymagane. Na podobnym stanowisku stanęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze.
Obie decyzje do sądu administracyjnego zaskarżył egzaminator.
W wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (sygn. akt III SA/Lu 326/17) oddalił skargę egzaminatora, podtrzymując tym samym decyzję o unieważnieniu egzaminu praktycznego. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że rondo należy traktować jako „zwykłe” skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować.
włącznie się do ruchu
Wcześniej na blogu zamieściłam wpis „Rozwód krok po kroku” opisując zasady składania pozwu o rozwód, a także przebieg samej sprawy rozwodowej. Ale zanim Klient podejmie zmieniającą życie decyzję i dojdzie do wniosku, że chce się rozwieść, to wcześniej nasłucha się od znajomych albo wyczyta w internecie kilku „prawd”, które skutecznie odwlekają w czasie realizację podjętej decyzji.
Poniżej wskazuję na te właśnie „prawdy” – a raczej mity, z którymi przychodzą do mnie Klienci.
„Dogadaliśmy się co do rozwodu i chcemy go podpisać.”
W Polsce nie istnieje coś takiego jak „podpisanie rozwodu”. Rozwiązanie małżeństwa zawsze następuje po zakończeniu sprawy rozwodowej przed sądem – złożeniu pozwu i przeprowadzeniu rozprawy. Wiadomym jest, że jeżeli małżonkowie porozumieli się co do najważniejszych kwestii np. rozwód bez orzekania o winie, władza rodzicielska nad małoletnimi dziećmi, kontakty z dziećmi czy alimenty – sprawa zakończy się sprawniej i szybciej, a sąd postara się uwzględnić porozumienie, o ile będzie zgodne z dobrem dziecka. Nie ma jednak możliwości by rozwód małżeństwa nastąpił bez postępowania przed sądem. Mitem jest, że możemy się stawić u notariusza, adwokata lub radcy prawnego i u niego podpisać „odpowiedni papierek”.
„Chcę się rozwieść ale muszę poczekać, bo nie minęło 6 miesięcy od kiedy współżyliśmy.”
Ciężko stwierdzić skąd się wziął i zyskał popularność taki pogląd. Zdarzało mi się już, że Klient przychodząc po poradę dotyczącą rozwodu wspominał, że „z rozwodem to jeszcze trzeba poczekać, bo nie minęło 6 miesięcy od ostatniego współżycia”. Takiego czasowego wymogu w przepisach prawa nie ma. Art. 56 k.r.o. wymaga, by orzeczenie rozwodu zostało poprzedzone ustaleniem, że nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Ta przesłanka nie jest jednak warunkowana żadnym terminem. Sąd ocenia każdy przypadek indywidualnie. Jeżeli relacje między małżonkami świadczą o tym, że powrót do pożycia nie nastąpi, to może dojść do sytuacji, że rozwód nastąpi nawet jeżeli termin ten będzie o wiele krótszy.
„Wystarczy, że złożę pozew i każdy sąd mi rozwód da.”
Zgodnie z art. 56 § 2 k.r.o. mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Kiedy orzeczenie rozwodu może okazać się sprzeczne z zasadami współżycia społecznego? Między innymi wtedy gdy jedno z małżonków jest nieuleczalnie chore, wymaga pomocy i rozwód dla niego stanowi rażącą krzywdę. Niekiedy przeciwko udzieleniu rozwodu mogą przemawiać względy natury społeczno-wychowawczej, które nie pozwalają, by orzeczenie rozwodu sankcjonowało stan faktyczny powstały na tle złośliwego stosunku do współmałżonka albo na tle innych przejawów lekceważenia małżeństwa i rodziny (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 października 1998 r., sygn. akt III CKN 573/98).
Ograniczone jest też żądanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, ponieważ w tym przypadku rozwód będzie dopuszczalny, jeżeli drugi małżonek wyrazi na to zgodę, albo gdy odmowa jego zgody byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
„Małżonek mnie zdradzał, więc sąd nie da mu prawa do dzieci.”
Zdrada małżeńska wpływa tylko i wyłącznie na orzeczenie o winie w rozpadzie pożycia małżeńskiego. Tym samym nie ma żadnego wpływu na relację rodzic – dziecko.
„Nie mam władzy rodzicielskiej to nie muszę płacić alimentów na dziecko.”
Dosyć powszechny pogląd. Pozbawienie jednego z małżonków władzy rodzicielskiej lub chociażby jej ograniczenie nie wpływa na ustalenie obowiązku alimentacyjnego i uczestniczenie takiego rodzica w kosztach utrzymania dziecka. Czym innym jest bowiem władza rodzicielska i tym samym prawo do decydowania o jego sprawach, a czym innym obowiązek ponoszenia kosztów jego utrzymania. Może więc dojść do sytuacji, gdy w wyroku rozwodowym sąd ograniczy nam lub pozbawi władzy rodzicielskiej jednocześnie nakładając obowiązek alimentacyjny.
„Zabiorę mu/jej prawa rodzicielskie i dziecka nie zobaczy!”
Pozbawić rodzica władzy rodzicielskiej można między innymi wtedy, gdy nie może on tej władzy wykonywać z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli władza jest przez niego nadużywana, bądź jeżeli rodzic w sposób rażący zaniedbuje swoje obowiązki względem dziecka. Jednak należy pamiętać, że prawo do kontaktów z dzieckiem nie jest uzależnione od władzy rodzicielskiej.
Nie jest zatem tak, że pozbawiony tej władzy rodzic nie może się z dzieckiem widywać, czy wnieść do sądu wniosku o uregulowanie kontaktów. Stanowi o tym art. 113 k.r.o., który stanowi, że niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.
Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że sąd zakaże utrzymywania kontaktów rodzica z dzieckiem, jeżeli ich utrzymywanie zagraża lub narusza dobro dziecka. Samo pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza jednak automatycznie pozbawienia rodzica możliwości kontaktu.
W pierwszej kolejności zadbajmy o własny interes i udajmy się do notariusza, by we własnym imieniu spadek odrzucić. Na złożenie takiego oświadczenia jak wskazywałam w poprzednim wpisie mamy termin 6 miesięcy od daty, kiedy dowiedzieliśmy się o śmierci spadkodawcy albo o istnieniu testamentu, w którym zostaliśmy powołani do spadku. Jeżeli tę kwestię zaniedbamy i termin 6 miesięcy upłynie bezskutecznie, to nie można już składać żadnych oświadczeń, a spadek uważa się za przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza.
zgoda sądu na dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd majątkiem dziecka
zgoda sądu na odrzucenie spadku w imieniu dziecka
Nabycie spadku łączy się z obowiązkiem podatkowym. Oznacza to, że jeżeli otrzymałeś spadek musisz wskazać ten fakt organowi skarbowemu i złożyć zeznanie podatkowe.
Podatkowi nie podlega nabycie majątku w drodze spadku o czystej wartości nieprzekraczającej kwoty wolnej, która wynosi odpowiednio:
9637 zł – dla osób należących do I grupy podatkowej, do których zalicza się małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów
7276 zł – dla osób należących do II grupy podatkowej, do których zalicza się zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych
4902 zł – dla osób należących do III grupy podatkowej, do których zalicza się innych nabywców.
Opodatkowaniu podlega nabycie majątku o wartości ponad ww. kwotę wolną od podatku.
Podatnik jest zobowiązany do złożenia we właściwym urzędzie skarbowym w ciągu miesiąca od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku albo zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia przez notariusza zeznania podatkowego o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych (SD-3) lub wspólnego zeznania podatkowego (SD-3 wraz z informacjami o pozostałych podatnikach SD-3/A). Do zeznania należy dołączyć dokumenty mające wpływ na określenie podstawy opodatkowania.
Przy nabyciu rzeczy lub praw majątkowych w drodze spadku przez małżonka, zstępnych (dzieci, wnuków, prawnuków), wstępnych (rodziców, dziadków), pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, nabywca –spadkobierca może skorzystać z całkowitego zwolnienia od podatku od spadków i darowizn.
Zwolnienie to jednak nie dotyczy spadków, gdy zgon spadkodawcy nastąpił przed dniem 1 stycznia 2007 r.
Aby skorzystać ze zwolnienia od podatku należy zgłosić na formularzu SD-Z2 nabycie w drodze spadku składników majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku albo zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia przez notariusza.
Jeżeli nabycie majątku w drodze spadku nie zostanie zgłoszone we wskazanym terminie wówczas podlega opodatkowaniu na zasadach określonych dla I grupy podatkowej co oznacza, że konieczne będzie opłacenie podatku.
Formularze wskazane w treści posta, konieczne do złożenia zeznania podatkowego są udostępnione przez Ministerstwo Finansów na stronie internetowej pod adresem: http://www.finanse.mf.gov.pl/inne-podatki/formularze
mąż matki
O zachowku możemy mówić, kiedy spadkodawca pozostawił testament, jednakże dokonał tego z pokrzywdzeniem najbliższej rodziny. Aby najbliżsi spadkodawcy nie pozostali z niczym, mają prawo dochodzić od spadkobierców testamentowych zachowku. Zachowek jest więc swego rodzaju instytucją, która pozwala na uzyskaniu pewnej korzyści pieniężnej ze spadku.
Zgodnie z art. 991 § 1 k.c. uprawnienie do zachowku przysługuje zstępnym spadkodawcy, małżonkowi spadkodawcy oraz rodzicom spadkodawcy.
Osoby te uprawnione są do zachowku pod warunkiem, że byłyby powołane do spadku z ustawy.
Co to oznacza? Oznacza to, że małżonek spadkodawcy będzie miał uprawnienie do żądania zachowku o ile małżonkowie nie pozostawali w separacji orzeczonej wyrokiem sądu, a także jeżeli nie został między małżonkami prawomocnie orzeczony rozwód. Natomiast rodzice spadkodawcy będą uprawnieni do żądania zachowku wyłącznie w sytuacji gdy spadkodawca nie pozostawił zstępnych (dzieci, wnuków), którzy będą po nim dziedziczyć, a to dlatego że zgodnie z art. 932 § 1 k.c. rodzice dziedziczą w przypadku braku zstępnych spadkodawcy.
Z powyższego wynika, że rodzeństwo spadkodawcy nie jest w ogóle uprawnione do zachowku.
Z uprawnienia do zachowku nie mogą także skorzystać osoby niegodne dziedziczenia, osoby które spadek odrzuciły, osoby wydziedziczone przez spadkodawcę (tj. pozbawione prawa do zachowku) oraz osoby, które na podstawie umowy zrzekły się dziedziczenia.
Co do zasady wysokość zachowku przypadającego uprawnionemu wynosi 1/2 udziału, jaki otrzymałby, gdyby miało miejsce dziedziczenie ustawowe. Istnieje również wyjątkowa sytuacja, gdy zachowek wynosi 2/3 udziału i dotyczy to zachowku należnego zstępnym, jeżeli w chwili otwarcia spadku (tj. śmierci spadkodawcy) byli małoletni oraz innym uprawnionym, jeżeli w chwili otwarcia spadku są trwale niezdolni do pracy.
Dokładną instrukcję obliczania zachowku przedstawił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 13 lutego 2004 r. sygn. akt II CK 444/02.
„W celu obliczenia zachowku należy najpierw określić udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Wyjść trzeba tutaj od ustalenia udziału, w jakim uprawniony byłby powołany do spadku z ustawy, przy czym przy operacji tej, zgodnie z art. 992 k.c., uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni.
Następnie udział ten mnoży się, stosownie do art. 991 § 1 k.c., przez 2/3, jeżeli uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy lub małoletni, a w pozostałych sytuacjach – przez 1/2.
Otrzymany wynik to właśnie udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku.
Kolejnym etapem obliczania zachowku jest ustalenie tzw. substratu zachowku (art. 993-995 k.c.). Ustalenie substratu zachowku wymaga przede wszystkim określenia czystej wartość spadku. Czysta wartość spadku stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku, i cen z chwili orzekania o zachowku a stanem biernym spadku, czyli sumą długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń.
Po określeniu czystej wartości spadku dolicza się do niej, dla ustalenia substratu zachowku, wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę, bez względu na to, czy były one uczynione na rzecz spadkobierców, uprawnionych do zachowku, czy też innych osób.
Wartość przedmiotu darowizny na potrzeby doliczenia oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalenia zachowku (art. 995 k.c.).
Pewne jednak darowizny zostały wyłączone od doliczania, w szczególności drobne, zwyczajowo przyjęte oraz dokonane dawniej niż przed dziesięciu laty, licząc od otwarcia spadku, na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 k.c.).
Zamyka obliczanie zachowku operacja mnożenia substratu zachowku przez udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Jej wynik wyraża wysokość należnego zachowku.”
Sądem właściwym do wniesienia pozwu o zachowek jest wyłącznie sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy.
Jeżeli miejsca zamieszkania w Polsce nie da się ustalić, właściwy jest sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.
W pozwie wnosimy o zasadzenie na naszą rzecz określonej kwoty pieniężnej tytułem zachowku. Kwota ta jest o tyle istotna, że stanowi ona wartość przedmiotu sporu i wyznacza w jakiej wysokości będzie obliczona opłata od pozwu, która wynosi 5% wskazanej wartości przedmiotu sporu. Jeżeli więc domagamy się zachowku np. w kwocie 100 000 zł opłata od pozwu będzie wynosić 5 000 zł (100 000 zł x 5% = 5 000 zł).
W uzasadnieniu pozwu należy wskazać na przebieg postępowania o stwierdzenie nabycia spadku – kto dziedziczył po spadkodawcy oraz podać dane pozwalające na ustalenie wartości zachowku. Są to dane, które wskażą wartość majątku spadkowego. Należy więc wskazać w pozwie co wchodzi w skład majątku spadkowego (nieruchomości, ruchomości, środki pieniężne zgromadzone przez spadkodawcę) wraz z określeniem wartości tych składników.
Z wystąpieniem z pozwem o zachowek do sądu nie należy zwlekać. Roszczenia uprawnionych do zachowku przedawniają się z upływem 5 lat od ogłoszenia testamentu.
Po upływie tego terminu ten przeciwko komu przysługuje nam roszczenie o zachowek, może się uchylić od jego zaspokojenia, co w praktyce najczęściej oznacza, że zachowku nie dostaniemy.
Kancelaria Adwokacka Adwokat Anna Ostrowska ul. Jagiellońska 7 38-500 Sanok tel. 661 626 851 e-mail: anna_ostrowska@onet.pl
Anna Ostrowska o Kolizja czy wypadek drogowy?
Policjant o Kolizja czy wypadek drogowy?
Rozwodowe prawdy i mity… – Kancelaria Adwokacka o Rozwód krok po kroku
~Zosia o Kolizja czy wypadek drogowy?
Adwokat Anna Ostrowska, 2020. All Rights Reserved