Source: https://www.spadek.info/stwierdzenie_nabycia_spadku_a_niegodnosc_dziedziczenia,728,p.html
Timestamp: 2019-09-17 03:04:11+00:00
Document Index: 69091490

Matched Legal Cases: ['art. 927', 'art. 928', 'art. 928', 'art. 177', 'art. 670', 'art. 679', 'art. 929', 'art. 928']

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2016-02-21
Mieliśmy kilkunastohektarowe gospodarstwo rolne, w 2000 r. po śmierci matki gospodarstwo przejął brat – najstarszy z ośmiorga rodzeństwa. Brat zmarł półtora roku temu, ku naszemu zdziwieniu jedna z sióstr oświadczyła, że ona po nim wszystko dziedziczy na mocy testamentu, poinformowała nas o tym krótko przed rozprawą w sądzie. Testament był napisany w 2001 r. Sędzia na rozprawie poinformowała siostrę, że za ukrywanie testamentu grozi jej kara, ale ponieważ obecni na rozprawie nie wnieśli uwag, to sędzina stwierdziła nabycie spadku. I teraz mam pytanie: czy w takiej sytuacji mogę wnieść do sądu sprawę o niegodność dziedziczenia, ja na tej rozprawie nie byłam obecna?
Prawną instytucję niegodności dziedziczenia regulują przepisy art. 927-930 Kodeksu cywilnego (K.c.), czyli ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Obrazowo można stwierdzić, że niegodnym dziedziczenia jest ten, kto wskutek własnych, wyraźnie określonych przez przepisy prawa działań lub zaniechań okazał się osobą niezasługującą na udział w spadku po danym spadkodawcy.
W art. 928 w § 1 wyliczono wyczerpująco okoliczności, które stanowią podstawę uznania za niegodnego. Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli spełniony został co najmniej jeden z poniższych warunków:
Pokrótce należy wyjaśnić znaczenie powyższych warunków.
Pierwszy z nich, tj. umyślne popełnienie przez spadkobiercę ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy, wymaga – dla stwierdzenia niegodności dziedziczenia – jednocześnie: umyślnego działania spadkobiercy (a więc podjętego z zamiarem osiągnięcia przestępczego celu), stwierdzenia popełnienia przestępstwa „ciężkiego” i jego skierowania przeciwko spadkodawcy. Polskie prawo karne nie posługuje się i nie wyjaśnia pojęcia „przestępstwa ciężkiego”. Oznacza to, że sąd cywilny rozpoznający sprawę o uznanie spadkobiercy za niegodnego może swobodnie oceniać, czy przestępstwo popełnione przez pozwanego jest przestępstwem „ciężkim”.
W ramach drugiego z warunków niegodności dziedziczenia o podstępie należy mówić wówczas, gdy u spadkodawcy w sposób zamierzony wywołane zostało mylne wyobrażenie o rzeczywistym stanie rzeczy lub spraw (np. poprzez przekazywanie mu nieprawdziwych informacji o innym spadkobiercy, celem skłonienia spadkodawcy do jego wydziedziczenia). Groźbą zaś jest zapowiedź dokonania złego czynu. Groźba musi być poważna, a zatem wzbudzać w osobie zagrożonej obiektywnie uzasadnioną obawę, że jej lub innej osobie grozi realne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.
W ramach trzeciego warunku niegodności dziedziczenia, dla uznania spadkobiercy za niegodnego musi on dokonać ukrycia lub zniszczenia testamentu w przekonaniu, że chodzi o ważny (a nie np. o odwołany) testament spadkodawcy albo dokonać innych wsomnianych działań.
Przesłanka ta, obejmująca wiele stanów faktycznych, ma na celu wykluczenie od dziedziczenia spadkobiercy godzącego w już złożone przez testatora oświadczenie woli.
Co się tyczy testamentu, to spadkobierca, który umyślnie ukrył testament spadkodawcy (art. 928 § 1 pkt 3 K.c.), może być uznany za niegodnego, jeśli jest spadkobiercą dziedziczącym po tym spadkodawcy, który sporządził testament (Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 11 lipca 1973 r., III CZP 38/73). Ukrycie natomiast testamentu przez osobę trzecią nie stanowi uzasadnienia do uznania niegodności.
Artykuł 928 § 1 pkt 3 K.c. obejmuje swoim zakresem stany faktyczne stanowiące zamach na już złożone oświadczenie woli bądź stanowiące próbę sfałszowania wyrażonej woli.
Jak wynika z opisu, spadkodawca powołał do spadku jedynie swoją siostrę. Siostra spadkodawcy, ukrywając testament, nie wykluczyła od dziedziczenia innych osób. Spadkodawca chciał, żeby to ona dziedziczyła cały spadek, a więc de facto ukrywanie testamentu przez osobę, która została powołana do spadku w całości, może w cale nie świadczyć o jej niegodności do dziedziczenia. Co innego byłoby w sytuacji, gdyby spadkodawca sporządził testament, powołując osoby A i B do dziedziczenia, a pomijając osobę C. Osoba C ukryłaby jednak testament, żeby miało miejsce dziedziczenie ustawowe i osoba C odziedziczyłaby spadek. W takiej sytuacji możemy mówić o niegodności dziedziczenia.
Do oceny, czy wystąpiła przyczyna uzasadniająca uznanie za niegodnego, istotna jest intencja działania spadkobiercy. Jeśli spadkobiercy chcą domagać się uznania spadkobierczyni testamentowej za niegodną dziedziczenia, to w procesie powinni wykazać, że działała ona umyślnie ukrywając testament, żeby wykluczyć od dziedziczenia innych spadkobierców. Sprawa moim zdaniem ma nikle szanse na powodzenie, ale decyzja należy do Pani.
Kodeks cywilny przyjął konstrukcję, zgodnie z którą niegodność dziedziczenia nie następuje z mocy samego prawa, po spełnieniu przytoczonych wyżej przesłanek. Niezbędne jest orzeczenie sądowe stwierdzające, że określony spadkobierca został uznany za niegodnego. Sąd Najwyższy uznał przy tym, że żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego podlega rozpoznaniu w osobnym od postępowania o stwierdzenie nabycia spadku procesie (tak: uchwała składu 7 sędziów SN z 26 lutego 1968 r., III CZP 101/67).
Wyłączność procesu jako trybu stwierdzania niegodności dziedziczenia oznacza, że sąd nie może dokonać takiego ustalenia w trybie nieprocesowym. Zgłoszenie zatem zarzutu niegodności, np. w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku, spowoduje konieczność zawieszenia postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Dopiero rozstrzygnięcie tej kwestii w procesie umożliwi sądowi spadku prawidłowe ustalenie kręgu spadkobierców. Obowiązek badania, kto jest spadkobiercą, wynika wyraźnie z art. 670 K.p.c.
W razie uznania niegodności po wydaniu postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub po przeprowadzeniu działu spadku prawomocny wyrok będzie stanowił podstawę do uchylenia lub zmiany postanowienia (art. 679 K.p.c.)
Uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia może żądać każdy, kto ma w tym interes (art. 929 K.c.). Na tle takiego zapisu ustawy dopuścić zatem należy możliwość wytoczenia powództwa przez każdą osobę zainteresowaną w stwierdzeniu niegodności danego spadkobiercy (w tym np. przez osobę należącą do kręgu spadkobierców ustawowych danego spadkodawcy, nawet jeżeli w konkretnych okolicznościach nie doszła ona do dziedziczenia).
Należy podkreślić, że z żądaniem uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia można wystąpić jedynie w ciągu roku od dnia, w którym zainteresowany dowiedział się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku. Po tym terminie możliwość wytoczenia powództwa wygasa.
Konstytutywne orzeczenie sądu o uznaniu za niegodnego wywiera skutek wsteczny (działa ex tunc), spadkobierca zostaje wyłączony od dziedziczenia, zarówno ustawowego, jak i testamentowego, tak jakby nie dożył chwili otwarcia spadku (art. 928 § 2 K.c.). W miejsce niegodnego wstępują inne osoby, spadkobiercy ustawowi przy dziedziczeniu ustawowym, lub też może mieć zastosowanie podstawienie czy przyrost przy dziedziczeniu testamentowym.
▸ Ustalenie spadku
▸ Majątek osobisty małżonka a separacja i dziedziczenie
▸ Dwie działki w spadku
▸ Jak spadkobierca może przekazać majątek spadkowy innej osobie?