Source: http://www.e-papierosy-forum.pl/tpd-art-18-fakty-i-mity-t59531.html
Timestamp: 2017-12-15 21:52:30+00:00
Document Index: 111322208

Matched Legal Cases: ['art. 18', 'art. 18', 'art. 16', 'art 18', 'art 18', 'art. 18', 'art. 18', 'Art.18', 'Art.20', 'art. 18', 'art. 20', 'art. 7', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 20', 'art. 18']

TPD - art. 18 Fakty i mity. - E-papierosy-forum.pl
TPD - art. 18 Fakty i mity.#981481
By LogerM - 03 lut 2014, 13:18
- 03 lut 2014, 13:18 #981481
Wiele zostało już powiedziane na temat tzw. dyrektywy tytoniowej, wiele mitów bierze się ze zbyt szerokiego podejścia do problemu artykułu 18 lub też nadinterpretacji lub błędnej interpretacji jego zapisów. Najczęściej powtarzany mit to "całkowity zakaz e-papierosów na terenie unii europejskiej", oczywistym jest że zakazu takiego nie będzie, a jedynie pojawią się spore ograniczenia w dostępie do produktów do których zdążyliśmy przywyknąć. Jednakże dyrektywa zostawia również wiele niedomówień mogących w przyszłości powodować implikacje na szczeblu krajowym gdy odpowiednie grupy wpływów dążyć będą do odmiennej interpretacji zapisów. Postaram się krótko rozpisać kolejne punkty artykułu 18 oraz artykułów pomocniczych, o których często w dyskusji zapominamy traktując jeden z artykułów dyrektywy jako wyodrębnioną całość, a nie fragment szerszego dokumentu.
1. Na początek kuriozum, które powinno być wisienką na torcie jednakże ja rozpocznę od niego właśnie. Artykuł 12 TPD do którego prowadzi ustęp 4 [(b) ii] artykułu 18. Na którego brzmienie zwrócił uwagę jedne z czytelników bloga Clive'a Bates'a. Artykuł traktuje o znakowaniu opakowań jednostkowych produktów tytoniowych, w sekcji 1 (a) natrafiamy na fragment mówiący o zakazie informowania na temat: smaku, zapachu, użytych aromatów lub ich braku. Najbardziej sceptyczni czytelnicy w punkcie tym dopatrują się niemalże całkowitego zakazu, tak źle nie jest. Ale dobrze też nie jest. Punkt ten mówi wprost o opakowaniach JEDNOSTKOWYCH, a więc opakowania zbiorcze mogą posiadać odpowiednie oznaczenia, oznacza to tyle że nie musimy martwić się że zakup płynów będzie jedną wielką loterią. Problem jednak pojawi się już w domu gdzie przechowujemy większą ilość płynów w różnych smakach, jeżeli za w czasu nie oznaczymy płynów to odnalezienie konkretnego może nastręczyć nam sporo problemów szczególnie gdy płyny mają zbliżony do siebie zapach.
2. Wracamy do artykułu 18 i już praktycznie na samym początku (u. 2) natrafiamy na pierwszy z zapisów z serii "dziwne". Mówi on:
Producenci i importerzy elektronicznych papierosów powiadomić powinni właściwe organy państwa członkowskiego, w których produkt ma być wprowadzony na rynek. Zgłoszenie należy składać w formie elektronicznej na 6 miesięcy przed planowanym wprowadzeniem do obrotu. W przypadku produktów, które już znajdują się na rynku w dniu, o którym mowa w ustępie 1 artykułu 25 (tutaj akurat chodzi o termin wprowadzenia odpowiednich zapisów do ustawodawstwa krajów członkowskich - artykuł ten nie ma w tym momencie większego wpływu na resztę), zgłoszenie składa się w terminie 6 miesięcy od tej daty. Nowe zgłoszenie należy złożyć dla każdej istotnej modyfikacji produktu.
Po pierwsze zapis ten skutecznie blokować będzie na pół roku wszelakie nowości przed wprowadzeniem na rynek, po drugie nie określa on wprost czym jest ta 'istotna modyfikacja'. Nie wiemy więc czy mówimy o kształcie, metodzie transportu na grzałkę, oporności, pojemności baterii; to może być zarówno wszystko jak i nic. Przepis ten może być zatem interpretowany niemalże dowolnie od całkowitego olania go gdyż zasada działania pozostaje niezmienna, aż po sytuacje kuriozalne gdzie zmiana kształtu zbiornika (bez zmiany w konstrukcji wewnętrznej czy pojemności) spowoduje konieczność ponownego zgłoszenia i 6 miesięcznego oczekiwania na wprowadzenie do obrotu. Wszystko w rękach urzędników.
3. Nie odchodzimy daleko i już jedne punkt dalej (u. 3) znajdujemy punkty budzące najwięcej kontrowersji:
a) płyny ZAWIERAJĄCE nikotynę sprzedawane mogą być jedynie w dedykowanych opakowaniach (do tego wrócimy) których pojemność nie przekracza 10 ml...
To jest akurat dość klarowne (choć chore). Problem pojawia się nieco dalej, gdyż w tym samym zdaniu pojawia się fragment mówiący o nieprzekroczeniu 2ml w atomizerze (skrót myślowy). Problemem jest teraz interpretacja tego punktu. W mojej prywatnej opinii punkt ten nie koniecznie zakazuje parowników o pojemności wyższej niż 2ml, zakazuje on sprzedaży np. napełnionych kartridżów (samych jak i w jednorazówkach) ilością płynu większą niż 2ml, to nie podlega dyskusji. Moim zdaniem sformułowanie 'in' ('w') wskazuje na taki właśnie tok interpretacji (wg zapisu na clivebates.com). Niestety tutaj mam też olbrzymi problem z ostateczną interpretacją tego punktu. Spotkałem się bowiem z tekstami gdzie atomizery ujęte są osobno (jako nowe zdanie, gdzie nie ulega wątpliwości że intencją piszącego było ograniczenie ich pojemności - ecigarette-research.com). Dlatego ten punkt będzie niejasny chyba już do samego końca.
b) płyny nie mogą przekraczać 20mg nikotyny na mililitr
Co skutecznie wytłucze z rynku mocniejsze bazy, ale też dla wielu (nie tylko) początkujących te brakujące 4mg (spora grupa osób rozpoczyna od 24mg/ml) będzie sporym problemem. Ten punkt jeszcze jakobyśmy przeżyli.
5. Aby nie było że dyrektywa to samo zło pozostańmy w ustępie 3.
c) płyny nie mogą zawierać dodatków wymienionych w ustępie 4 artykułu 6
Gdzie znajdujemy mocno krótką zwięzłą listę substancji zakazanych:
- witaminy i inne dodatki mogące stwarzać wrażenie że używanie produktu może przynosić zdrowotne korzyści
- kofeina i tauryna oraz inne zbliżone działaniem stymulanty
- dodatki barwiące mające wpływ na dym/parę (przypominam że mówimy o TPD jako całości)
- dodatki mające ułatwiać przyswajanie nikotyny
- dodatki toksyczne i kancerogenne w formie niespalonej
d) tylko składniki o wysokiej czystości mogą być wykorzystywane do tworzenia płynów (...)
e) z wyjątkiem nikotyny tylko produkty bezpieczne dla zdrowia (w formie podgrzanej i nie podgrzanej) mogą być użyte do tworzenia płynów
No i co by wiele złego nie mówić o całej dyrektywie to jest jej najlepszy fragment, chyba jedyny zresztą napisany z myślą o użytkownikach. Pozostając w ustępie 3 znajdujemy kolejne kuriozum:
f) dostarczane przez e-papierosy dawki nikotyny powinny być stałe
jestem ciekawy jak zaawansowany technologicznie musiał by być e-papieros aby idealnie dawkować nikotynę przez cały okres działania (nagar, słabnący transport, zmiana napięcia akumulatora).
g) elektroniczne papierosy i pojemniki do napełniania muszą być zabezpieczone przed dziećmi i przypadkowym naruszeniem
Z tym się zgadzamy, jednakże punkt ma też dalszą część:
elektroniczne papierosy i pojemniki do napełniania są zabezpieczone przed rozbiciem i wyciekami oraz posiadać powinny mechanizm zapewniający szczelność przy napełnianiu.
Krótko, po naszemu:
8. Dalej (u. 4) przeczytać możemy o konieczności znakowania produktów we właściwy sposób co nie wzbudza większych kontrowersji, o informacjach na temat nikotyny, czy konieczności wypisania składników na opakowaniu.
9. Ustęp 5 pozostawia wiele niedopowiedzeń, jest niejasny, na tłumaczony może być na wiele sposobów; nie widać w nim jednoznacznych zamiarów ustawodawcy, a wiec interpretowany może być niestety z dużą dowolnością. W mojej prywatnej ocenie jego punkty kierowane są nie do osób prywatnych, a do przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą EP. To ich dotyczy zakaz wkładu publicznego lub prywatnego, którego celem lub skutkiem jest promocja elektronicznych papierosów. Dlaczego tak uważam? A to dlatego że sprzedaż (nawet transgraniczna) jest dozwolona na podstawie art. 16. Co to oznacza dla nas jako społeczność jeżeli się mylę? Oznaczać to będzie zamknięcie forum dla osób z poza kraju, nie tylko dla obcokrajowców ale dla wszystkich którzy przebywają poza jego granicami (pkt. c ust. 5). A nawet jeżeli się nie mylę to niestety ale z forum znikną sprzedawcy, przynajmniej w obecnej promocyjnej formie. Mają więc o co walczyć.
10. A jak ma się EFVI do dyrektywy tytoniowej?
Tutaj pojawiają się dwa największe mity:
1. EFVI ma na celu zablokowanie art 18 dyrektywy tytoniowej.
2. EFVI ma się nijak do art 18 dyrektywy tytoniowej.
Skoro odrzuciliśmy dwie podstawowe możliwości została nam już tylko jedna, leżąca gdzieś po środku. Celem inicjatywy EFVI jest stworzenie odrębnych regulacji dla e-papierosów w przepisach unijnych które raz na zawsze zakwalifikują ten produkt zarówno poza wyrobami tytoniowymi jak i poza wyrobami leczniczymi. Na chwilę obecną EFVI nie może nic zmienić w artykule 18 TPD jednakże nie taki jest jej cel. Chodzi o zastąpienie niejasnych, a miejscami kuriozalnych zapisów dyrektywy tworzonej przez dyletantów, przepisami które dadzą społeczności chmurzących długoterminową pewność klasyfikacji e-papierosów. Odpowiednie procedury mogą wprowadzić serię zmian do art. 18, mam nadzieję że zmian sensownych; lub wręcz mogą doprowadzić do stworzenie całkowicie odrębnych przepisów dzięki którym raz na zawsze odgrodzimy się od wyrobów tytoniowych i produktów medycznych. Ja osobiście liczę że w przyszłości działania EFVI dodatkowo zwiększą bezpieczeństwo poprzez system sensownych i życiowych norm którym odpowiadać powinny płyny, na dziś jest to tylko moje życzenie, ale zobaczymy co przyniesie przyszłość.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1066796
By stacho - 30 kwie 2014, 13:41
- 30 kwie 2014, 13:41 #1066796
Tekst TPD został oficjalnie ogłoszony w Dzienniku Urzędowym UE jak podaje nasz niezawodny @StaryChemik
Zegar zaczął tykać – dziś została opublikowana Dyrektywa Tytoniowa << -- klik
tu link do tekstu PL http://eur-lex.europa.eu/legal-content/ ... LL&from=PL
troszkę długo się otwiera ten .pdf ( przynajmniej u mnie ) ale się otwiera.
Art.18 ma teraz nr 20
Teraz możemy spróbować interpretować oficjalne zapisy.
Zacytuje Art.20 i definicje ep - zaznaczyłem te fragmenty nad interpretacją których warto się zastanowić
16) „papieros elektroniczny” oznacza wyrób, który może być wykorzystywany do spożycia pary zawierającej nikotynę za pomocą ustnika lub wszelkie elementy tego wyrobu, w tym kartridże, zbiorniczki i urządzenia bez kartridża lub zbiorniczka. Papierosy elektroniczne mogą być jednorazowego użytku albo wielokrotnego napełniania, za pomocą pojemnika zapasowego lub zbiorniczka lub wielokrotnego ładowania za pomocą kartridży jednorazowych;
17) „pojemnik zapasowy” oznacza naczynie z płynem zawierającym nikotynę, który można wykorzystać do ponownego napełnienia papierosa elektronicznego
1. Państwa członkowskie zapewniają, by papierosy elektroniczne i pojemniki zapasowe były wprowadzane do obrotu, jedynie jeżeli są zgodne z niniejszą dyrektywą i wszelkimi innymi stosownymi przepisami unijnymi.PL 29.4.2014 Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej L 127/25
d) zabronione były wszelkie formy publicznego lub prywatnego wsparcia imprezy, działania lub osoby działającej w celu promowanie papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych lub których bezpośrednim lub pośrednim skutkiem jest ich promowanie i które obejmowałyby kilka państw członkowskich lub odbywałyby się w kilku państwach członkowskich lub wywierał jakiekolwiek transgraniczne skutki;
e) zabronione były audiowizualne przekazy handlowe, do których stosuje się dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE ( 1 ) dotyczące papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych.
10. Komisja przedkłada Parlamentowi Europejskiemu i Radzie sprawozdanie w sprawie potencjalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego związanych ze stosowaniem papierosów elektronicznych wielokrotnego napełniania do dnia 20 maja 2016 r., i w stosownych przypadkach również później.PL
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1067033
By LogerM - 30 kwie 2014, 18:49
- 30 kwie 2014, 18:49 #1067033
Chciałem napisać kilka słów na szybko, przeczytałem art. 20 skierowałem się do art. 7, 12, 13, 18 i 25. Poskładałem to razem i zabrałem się za lekturę całości raz jeszcze, bo miejscami ma to mniej sensu niż wojna o pokój. Mnóstwo niejasności, mnóstwo wolnej ręki do interpretacji jak i nadinterpretacji (czuje że urzędnicze kieszenie będą szeroko otwarte). Bzdury w stylu norm technicznych mechanizmu ponownego napełniania i zbiorników zabezpieczonych przed rozbiciem. Przeczytam na wszelki wypadek wersję francuską i angielską aby zobaczyć ile tłumacz (który najprawdopodobniej nie widział EP na oczy) schrzanił. Może uda mi się pod koniec weekendu omówić kilka punktów. Co tu dużo mówić, producenci i dystrybutorzy będą mieli po tej lekturze wiele nieprzespanych nocy. Sugeruję im zrzutkę na dobrą kancelarię która przedstawi spektrum interpretacyjne poszczególnych punktów (najlepiej aby zatrudniała kilku chmurzących aby wiedzieli co interpretują) - fajnie by było jak by się potem tą interpretacją podzielili
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1067500
By Fisherking - 01 maja 2014, 06:55
- 01 maja 2014, 06:55 #1067500
"[...]Producenci i importerzy papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych zgłaszają dany wyrób właściwym organom państw członkowskich o każdym takim wyrobie, jaki mają zamiar wprowadzić do obrotu. Powiadomienie to dokonywane jest w formie elektronicznej, sześć miesięcy przed planowaną datą wprowadzenia do obrotu..."
Innowacyjna unia, otwarta na nowości, wspierająca szybko rozwijające się gałęzie gospodarki...
W sumie dobrze, że nie 10, 10 lat świetlnych - sorry nie mogłem.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1067509
By bezi2 - 01 maja 2014, 08:11
- 01 maja 2014, 08:11 #1067509
@LogerM poruszasz b.ważny dla naszej społeczności temat-w sposób analityczny i profesjonalny. Dziękuje!
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1067753
By LogerM - 01 maja 2014, 15:25
- 01 maja 2014, 15:25 #1067753
Przedstawione w postach możliwości interpretacji zapisów dyrektywy są opinią prywatną i ich interpretacje przez organy państwowe mogą być odmienne do przedstawionych. W postach pojawić mogą się błędy logiczne lub niedopowiedzenia za które z góry przepraszam.
Rozkład dyrektywy zacząć musimy od samego początku. Wcześniej średnio nie zawracałem na ten fakt uwagę jednakże jest on wart przemyślenia:
Co to oznacza i czym są dyrektywy 2001/83/WE oraz 93/42/EWG? Dyrektywy 2001/83/WE i 93/42/EWG ogólnie rzecz biorąc dotyczą wyrobów medycznych i produktów leczniczych. Oznacza to ni mniej, ni więcej że każdy e-papieros który uzyska status wyrobu medycznego oraz każdy płyn który został uznany za produkt leczniczy (w kraju odpowiednio zgodnie z ustawą o wyrobach medycznych oraz ustawą Prawo Farmaceutyczne) automatycznie wychodzi z pod obwarowań dyrektywy 2014/40/UE (TPD), a więc przestają go obowiązywać jej zapisy. Płyn do EP będący produktem leczniczym można więc będzie sprzedawać choćby i w dziesięciolitrowych karnistach, a 'papierosy elektroniczne i pojemniki zapasowe' nie będą musiały być już dłużej 'zabezpieczone przed rozbiciem i przeciekaniem' oraz nie będą musiały posiadać 'mechanizmu zapewniającego ponowne napełnianie bez wycieków'. Daje to olbrzymią przewagę na rynku tym z pośród firm farmaceutycznych które zainteresują się tą branżą na poważnie. Taki zapis powoduje że zgłoszony jako wyrób medyczny e-papieros będzie mógł być reklamowany w środkach masowego przekazu pomimo że zasada jego działania będzie identyczna z produktami które ten zakaz obejmuje. Na temat możliwych implikacji tego punktu można by napisać naprawdę wiele jednakże każdy już teraz chyba domyśla się do czego ten wywód by zmierzał. Zostawmy wiec punkt pierwszy i przenieśmy się do punktu drugiego czyli do obowiązku powiadomienia organów państwowych o chęci wprowadzenia produktu do obrotu. Na temat karencji pisałem już w pierwszym poście, sprawa jest jasna i klarowna i nie ma co się nad nią rozwodzić (choć można by nieco podumać nad samym pomysłem i tym jak wpłynie on na gospodarkę podobno wolnorynkową). Przejdźmy jednak dalej i spójrzmy co też taki wniosek powinien zawierać:
a) nazwę i dane kontaktowe (bla bla bla)
To akurat jest logiczne.
Punkty miały z pewnością na celu ochronę zdrowia konsumentów, przynajmniej takiego wyjaśnienia można by spodziewać się ze strony PE. Jednakże spełnienie tych warunków dla importerów/producentów płynów może być dość uciążliwe, im więcej smaków w ofercie tym koszty badań większe, co musi przełożyć się na cenę produktu końcowego. Z całą pewnością witrynki w sklepach i na wyspach zubożeją do granic możliwości, choć być może już wkrótce na wyspie w markecie zakupimy całą gamę smakową aromatów.
Takie postawienie sprawy, pomimo że dokopie producentom i importerom gotowych płynów do EP napędzi jednocześnie rzesze klientów (tych co bardziej świadomych) sprzedawcom aromatów do EP. Pamiętajmy że aromaty same w sobie nie podlegają zapisom dyrektywy, a więc obrót nimi występuje nadal na zasadach ogólnych. Łatwiej więc będzie wyprodukować/sprowadzić czystą bazę (bez jakichkolwiek dodatków) jako bezsmakowy płyn do napełniania EP oczywiście w 10ml buteleczkach i przeprowadzić dla niej stosowne badania, a następnie poinformować klientów że smak bazy można regulować samodzielnie poprzez dodawanie odpowiednich mieszanek smakowych. Mówiąc krótko punkty chybione po całości. Oferta smakowa gotowych płynów na rynku znacznie zubożeje, a my nadal nie będziemy wiedzieć jakie substancje są wytwarzane podczas odparowywania ulubionego płynu (w tym momencie już własnego samogonu). Podejrzewam że już wkrótce również na półkach niektórych sklepów znajdziemy w większych nieco niż 10ml opakowaniach 'dodatek paszowy dla zwierząt hodowlanych' który dotychczas nazywaliśmy zerówką Zatem osoby chmurzące samogony uboższe w nikotynę (0-10mg) nie odczują tych zmian zbyt dotkliwie.
Pokazuje to tylko że wiedza o rynku piszących dyrektywę był zerowa.
Informacja na temat dawki nikotyny: OK to jest oczywiste dla każdego chmurzącego. Ale już jej absorpcja... no cóż może zostawię to komuś z wykształceniem medycznym.
Nie wiem czy jest sens komentowania 'mechanizmu otwierania i ponownego napełniania', póki nadal nie wiemy o co w tym punkcie tak naprawdę chodzi.
Czyli kilka smutnych formułek, nic niezwykłego i chyba każdy kto wprowadzał na teren europejskiej strefy gospodarczej produkty ze wschodu da Sobie z tym, bez problemu radę.
Ktoś miał chyba jakiś fetysz literacki gdy pisał ten punkt bo jest on tam dla samego faktu bycia, producent/importer i tak zawsze ponosi taką odpowiedzialność...
Idę o zakład że gdzie jak gdzie ale w Polsce będzie trzeba rzucić groszem (pewnie zarówno na stół jak i pod stołem ale nie o tym teraz mowa), kolejny podatek wliczony w cenę EP. Pytanie tylko jak wysoka będzie to opłata i od czego uzależni ją nasz rząd. Jeżeli będzie to opłata procentowa to będzie to można jakoś tam przełknąć w przypadku opłaty jednorazowej może okazać się że będzie ona zbyt wysoka dla niektórych mniejszych dystrybutorów, tak samo nieopłacalnym w takim przypadku może stać się import mniejszych ilości towarów.
Resztę postaram się omówić w ciągu kilku najbliższych dni, w końcu mamy majówkę i piękną pogodę; wypada więc skorzystać z odrobiny wolnego czasu.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1068874
By stacho - 03 maja 2014, 08:30
- 03 maja 2014, 08:30 #1068874
Kawał roboty @LogerM
Czy ktoś znalazł w opublikowanym tekście zapis z którego wynikało by, że jeśli trzy państwa członkowskie uznają ep za wyroby medyczne/lecznicze to we wszystkich pozostałych zostanie taka regulacja wprowadzona odgórnie ?
Wcześniej była o tym mowa , a teraz nie mogę znaleźć.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1068924
By szoferek - 03 maja 2014, 10:38
- 03 maja 2014, 10:38 #1068924
Ja znalazłem. Nie wiem już gdzie. Po ukazaniu się zaraz dyrektywy wiem, ze była taka wzmianka.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1068944
By LogerM - 03 maja 2014, 11:06
- 03 maja 2014, 11:06 #1068944
stacho pisze: Czy ktoś znalazł w opublikowanym tekście zapis z którego wynikało by, że jeśli trzy państwa członkowskie uznają ep za wyroby medyczne/lecznicze to we wszystkich pozostałych zostanie taka regulacja wprowadzona odgórnie ?
Dyrektywa mówi o możliwości objęcia określonych produktów zakazem jeżeli trzy państwa zakażą ich na Swoim terytorium (tyczy się to określonych produktów, a nie e-papierosów ogólnie).
W kontekście rozwijającego się rynku papierosów elektronicznych istnieje możliwość, że (...) stworzą nieprzewidziane zagrożenie dla zdrowia ludzkiego. (...) Komisja powinna być upoważniona do przyjmowania aktów delegowanych w celu objęcia zakazem wprowadzania do obrotu określonych papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych bądź rodzaju papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych. Należy upoważnić Komisję do takiego działania, jeżeli co najmniej trzy państwa członkowskie w sposób należycie uzasadniony objęły te wyroby zakazem (...)
Jednakże nic nie wspomina o możliwości uznania ich za produkt medyczny na tych samych zasadach, wręcz przeciwnie odsyła ona do dyrektyw 2001/83/WE i 93/42/EWG czyli dyrektyw właściwych dla tych produktów. Myślę że powinniśmy zapomnieć o sporej części tego co czytaliśmy przed pojawieniem się oficjalnego tekstu, część informacji może być niespójna, pochodzić z niewdrożonych pomysłów lub też być wynikiem paniki.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1069961
By LogerM - 04 maja 2014, 16:15
- 04 maja 2014, 16:15 #1069961
Skoro i tak zostałem zmuszony do przestudiowania całego dziennika (3 z 5 dyrektyw tyczą branży z którą jestem mocno związany zawodowo) przewertowałem całą dyrektywę 2014/40/UE (warto ten numer zapamiętać) dokładniej.
Punkt 3 został już omówiony, a różnice to czysta kosmetyka i nie widzę sensu powielania wpisów, wspomnę tylko o podpunktach f i g które są istotne:
O jednolitym dawkowaniu już słyszeliśmy lecz co to oznacza? Oznaczać może to bardzo wiele jak i totalnie nic. Każdy chmurzący zdaje sobie sprawę na podstawie choćby tylko własnych odczuć że papieros elektroniczny nie jest w stanie dawkować pary (a więc i nikotyny) w sposób stały. Już choćby to jak długo naciskamy przycisk baterii powoduje różnice, słabnący akumulator (tak wiem można to załatwić przetwornicą), czy też nagar z całą pewnością sprawy nie ułatwią.
g) papierosy elektroniczne i pojemniki zapasowe były zabezpieczone przed dziećmi i miały zabezpieczenie uniemożliwiające ich przypadkowe otwarcie;
Choćby nie wiem jakie gromy ciskalibyśmy w dyrektywę i PE chyba nikt nie jest w stanie podważyć zasadności tego fragmentu. Płyny do EP mają bardzo często bardzo przyjemny zapach. Mieszanki owocowe i deserowe są z pewnością czymś co mogło by skusić najmłodszych do skosztowania, a to jak wiemy mogło by doprowadzić do poważnych zatruć. Również kolorowe, śliczne etykiety które przyciągają wzrok mogą skłonić najmłodszych do zabawy co w konsekwencji prowadzić może do przypadkowego otwarcia butelki. O ile jak wiemy rynek już jakiś czas temu sam wymógł na wielu producentach i dystrybutorach stosowania tzw. bezpiecznych zakrętek to jednak brak odpowiednich regulacji mógł by spowodować że na rynek trafiły by produkty od mniej odpowiedzialnych sprzedawców. Z całą pewnością jest to punkt ważny i potrzebny, i szkoda że w dyrektywie jest takich niewiele. Niestety podpunkt w dalszej części mówi również:
papierosy elektroniczne i pojemniki zapasowe były zabezpieczone przed rozbiciem i przeciekaniem oraz posiadały mechanizm zapewniający ponowne napełnianie bez wycieków.
Nie wyobrażam sobie w jaki sposób można zabezpieczyć coś całkowicie przed rozbiciem (jeśli nie liczyć użycia materiałów całkowicie na to odpornych czyli zasadniczo jedynie metali). Całkowicie nie da się zabezpieczyć przed przeciekaniem (no chyba że ktoś stworzy niezniszczalną uszczelkę), no i nieszczęsny mechanizm zapewniający ponowne napełnianie bez wycieków - nadal nie potrafię sobie tego wyobrazić.
Jasne, klarowne i nawet sensowne. Ulotka ze składem (choćby przybliżonym) oraz dane importera/producenta akurat są wymagane odrębnymi przepisami ale jak wiemy są na rynku produkty całkowicie takich rzeczy pozbawione, warto wiec sprzedawcom przypomnieć o ich obowiązkach wobec konsumenta.
b) opakowania jednostkowe i opakowania zbiorcze papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych:(...)
Myślę że informacja na temat uzależnienia jest dobrym krokiem, choć wątpię aby ostrzeżenia takie realnie działały na konsumenta. Jednakże zabezpieczy to z pewnością dystrybutorów przed ewentualnymi pozwami z tego tytułu. Same ostrzeżenia zdrowotne będą musiały być widoczne (co najmniej 30% powierzchni opakowania, zarówno jednostkowego jak i zbiorczego; drukowane czarną, pogrubioną czcionką Helvetica na białym tle).
Powrócę jeszcze do wyciętych punktów (i) oraz (ii):
O ile znowu pojawia się w punkcie nieszczęsna przyjmowana dawka to znowu pozostałe punkty są sensowne. Ostrzeżenia ochronne przed dziećmi (bo niektórym rodzicom trza nieustannie tłuc do głowy pewne podstawowe, zdawało by się, rzeczy), numer serii (gdyby zaistniała konieczność jej wycofania) czy też skład (jako informacje istotne dla toksykologa).
Artykuł 13 w dużym uproszczeniu stanowi o formie etykietowania i prezentacji wyrobów (tutaj tytoniowych). Jego wdrożenie dla celów artykułu 20 można odbierać jako:
- zakaz promocji elektronicznych papierosów oraz zachęcania do jego użycia poprzez wprowadzanie w błąd co do możliwych skutków zdrowotnych,
- zakaz sugerowania że dany elektroniczny papieros (płyn do EP) jest zdrowszy (mniej szkodliwy dla naszego zdrowia) niż inne podobne produkty,
- sugerowania wyglądem że jest to produkt spożywczy lub kosmetyczny,
- sugerowania że produkt poprzez swoje cechy wspiera ochronę środowiska.
Ponadto zakazuje się sugerowania korzyści ekonomicznych (ewentualnych promocji ilościowych itp) z zakupu danego produktu jednakże w mojej opinii nadal legalnym będzie przyrównanie kosztów palenia papierosów analogowych do kosztów używania elektronicznego papierosa.
Z zakazu o którym mowa w artykule 13 usunięty został jednak fragment mówiący o ilości nikotyny w produkcie (nie będzie już takiej informacji na tradycyjnych papierosach) który dla nas jest niezwykle istotny [ust (i)].
Krótko: zakaz reklamy elektronicznych papierosów w mediach (w tym w internecie), na zasadach podobnych do zakazu promowania wyrobów tytoniowych.
Znowu krótko: zakaz reklamy w audycjach radiowych.
Ten punkt budzi chyba największe kontrowersje w środowisku internetowym, nasuwa się bowiem pytanie 'a co z formami takimi jak te?'. Forum z całą pewnością ma na celu wspieranie i promowanie elektronicznych papierosów. Pytanie które należy sobie postawić to gdzie leży granica wsparcia i promocji, a gdzie rozpoczyna się misja informacyjna. Forum (nie tylko to) na pewno zapewne przejdzie transformację, jednakże ciężko już dziś powiedzieć czy będą to zmiany czysto regulaminowe czy też odetniemy się technicznie od reszty europy aby nasze działania nie 'wywierały skutków transgranicznych' - czas pokaże.
Celowo odwróciłem kolejność bo i tutaj istnieje problem z wytyczeniem granicy rzetelnej, acz pozytywnej informacji oraz promocji. Myślę że przepisy lokalne uregulują te sprawy dokładniej wtedy też będziemy mogli coś na ten temat powiedzieć, obecnie jednak zapisy zostawiają zbyt duże pole do manewru i wydanie opinii jednoznacznej jest niemożliwe.
Dyrektywa o audiowizualnych usługach medialnych określa (w skrócie) zasady emisji wszystkich również handlowych przekazów w telewizji. Mówiąc krótko: odpada product placement, programy sponsorowane itp. Również wykorzystanie w filmie czy videoclipie jest od teraz sankcjonowane (można korzystać z elektronicznego papierosa jednakże tylko wówczas gdy usunie się znaki towarowe i inne charakterystyczne cechy produktu, nie można również promować zarówno samego produktu jak i marki). Przepisy tyczą również form quasi telewizyjnych (np. usług On Demand).
Czyli (w skrócie):
- państwa członkowskie mogą zakazać transgranicznej sprzedaży wyrobów tytoniowych konsumentom na odległość.
Jednakże gdyby w danym państwie sprzedaż taka nie była zakazana to na uwadze trzeba mieć fakt że:
- punkty detaliczne zajmujące się transgraniczną sprzedażą wyrobów tytoniowych na odległość nie mogą dostarczać takich wyrobów konsumentom w państwach członkowskich,
w których zakazano takiej sprzedaży.
Ponadto wprowadza się obowiązek rejestracji takich punktów:
Państwa członkowskie, które nie zakazują takiej sprzedaży, wprowadzają wymóg, by punkty detaliczne, które zamierzają prowadzić transgraniczną sprzedaż na odległość konsumentom znajdującym się w Unii, podlegały rejestracji we właściwych organach w państwie członkowskim, w którym znajduje się siedziba punktu detalicznego, oraz w państwie członkowskim, w którym znajdują się rzeczywiści lub potencjalni konsumenci.
Punkty detaliczne, których siedziba znajduje się poza Unią, podlegają rejestracji we właściwych organach państwa członkowskiego, w którym znajdują się rzeczywiści lub potencjalni konsumenci.
Oznacza to tyle że dystrybutorzy zostaną zmuszeni do rejestracji w każdym państwie które nie zakazało sprzedaży transgranicznej, a do którego chcą wysyłać towar. Oczywiście pod warunkiem że sami znajdują się w kraju który takiej sprzedaży nie zakazał.
Ponadto punkt taki powinien posiadać system sprawdzania wieku oraz prowadzić bazę danych zgodnie z wytycznymi dyrektywy 95/46/WE, a nie jak dotychczas jedynie z lokalnymi przepisami tyczącymi ochrony danych osobowych.
Do reszty punktów postaram się wrócić po weekendzie.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1070744
By LogerM - 05 maja 2014, 14:57
- 05 maja 2014, 14:57 #1070744
Te dwa punkty (choć jest to jawny zamach na wolność gospodarczą oraz tajemnice przedsiębiorstwa) można by od biedy jakoś przełknąć. Dokładnie te same dane przekazuje każde przedsiębiorstwo podczas kontroli z US więc można by jeszcze, biorąc pod uwagę że mówimy o obrocie silnie uzależniającą neurotoksyną, jakoś umotywować. Choć dla każdego przedsiębiorczy będzie to dodatkowa komplikacja, a więc i dodatkowe koszty.
Zapis ciekawy. Czy spotkaliście się kiedyś przed zakupem paczki tradycyjnych papierosów z 'ankietą przedzakupową' w której musicie się wyspowiadać ze swojej przeszłości? Ja jakoś sobie nie przypominam. Tutaj PE chciałby pozyskać nieodpłatnie dane które dla koncernów są warte fortunę. Wyobraźmy sobie co daje taka wiedza. Znamy grupę docelową i jej preferencje, znamy jej podatność na uzależnienia, mamy wszystkie dane niezbędne przed każdą wielka kampanią marketingową, dane takie warte są w agencjach setki tysięcy euro. A co to oznacza dla sprzedawców (bo Nas jako konsumentów średnio to interesuje)? Ciężko stwierdzić jak przepisy zostaną wdrożone na poziomie krajowym, ale taka spowiedź nigdy nie jest rzeczą prostą, mam nadzieje że chodzić będzie o ogólniki w jak w przypadku np.: systemu intrastat, lub bliźniaczych systemów MF. Jednakże jeżeli stosowne organy zażądają dokładniejszych danych statystycznych to nie wyobrażam sobie w jaki sposób miało by to być realizowane:
- Dzień dobry chciałem kupić płyn do mojego zunifikowanego elektronicznego papierosa z podciśnieniowo-próżniowo-plazmowym systemem zabezpieczającym przed wyciekami.
- Oczywiście, jaki Pan sobie życzy?
- A co tam jedziemy po bandzie, raz się żyje... Tuti-fruti, 10ml, 20mg/ml.
- Oczywiście proszę o podanie danych do ankiety: imię, nazwisko, nazwisko, imiona rodziców, panieńskie matki, PESEL. Czy palił pan wcześniej - a jeżeli tak to jaka korporacja przez Pana obecnie klepie biedę?
Streszczenie badań rynku? Wow, ktoś chyba kupił sobie za to nowy samolot. Badania rynkowe jako jedna z najważniejszych broni w rękach agencji reklamowych i działów marketingu są chronione za wszelką cenę. Teraz jednak streszczenia takich badań (a więc to co najważniejsze - już ślicznie obrobione) należy składać do 'właściwego organu' który będzie mógł robić z tym co zechce... W ręce urzędników złożone zostaną dane warte fortunę, nie jednego kusząc wizją szybkiego zarobku. Dlatego też wątpię aby ktokolwiek i kiedykolwiek przyznał się do przeprowadzenia takich badań. Raczej dostarczane dane będą celowo zmanipulowane żadna firma bowiem nie może pozwolić sobie na dzielenie się pewnymi informacjami. Przypomina mi się sytuacja pewnej korporacji która celowo przez lata fałszowała wyniki takich badań i potajemnie przekazywała je konkurencji oraz pozwalała na przecieki dotyczące nowych technologii gdy uznawała że przeprowadzenie testów będzie zbyt kosztowne i warto przerzucić te koszta na kogoś innego.
Punkt o tyle niebezpieczny gdyż UE jak wiemy tak nagina badania, wyniki konsultacji czy też ekspertyzy aby ostatecznie pod woalką praworządności wdrożyć takie zmiany na jakie mają ochotę, nie licząc się z głosem ani ludzi, ani rozsądku. Mieliśmy już świetne przykłady takich działań podczas wdrażania przepisów dotyczących termometrów rtęciowych, żarówek 100W+, ustalania co jest rybą, a co owocem. Tutaj PE wyraźnie daje sobie możliwość przyszłego regulowania rynku elektronicznych papierosów w formie walki poziomem uzależnienia społeczeństwa od tradycyjnego tytoniu.
Mówiąc krótko i w ścisłej teorii: powinien powstać ogólnokrajowy spis producentów, dystrybutorów, importerów oraz sprzętu i płynów. Gdybym był dobrym i uczynnym obywatelem podesłał bym im bazę forum aby było szybciej, ale niech się też trochę pomęczą...
9. Państwa członkowskie wymagają, by producenci, importerzy i dystrybutorzy papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych ustanowili i utrzymywali system zbierania informacji o wszystkich podejrzewanych i niepożądanych dla zdrowia ludzkiego działaniach tych wyrobów. (ciach - tyle wystarczy)
Po pierwsze każdy dystrybutor, importer czy producent działający na terenie UE powinien prowadzić osobny system zgłaszania wszelakich nieprawidłowości. Po drugie na bieżąco przekazywać takie informacje do 'organów właściwych' tworząc niebezpiecznie wyglądający rejestr podejrzanych oddziaływań. Rejestr taki może być wykorzystywany propagandowo jeżeli UE zechce skorzystać z uprawnień jakie nadała sobie w punkcie 7.
Zapis ten daje 'organowi właściwemu' możliwość całkowitego lub czasowego wstrzymania sprzedaży danego produktu jeżeli istnieją podejrzenia iż jego użycie może stwarzać jakieś zagrożenie.
Rozszerzenie zakazu z trzech do wszystkich państw to akurat rzecz o której wiedzieliśmy jednakże powołanie się na akty delegowane w tym zapisie oznacza że komisja uprawniona zostaje do wydawania w tej sprawie aktów nadrzędnych dla ustaw i konstytucji krajowych. Może więc wprowadzać zakaz pomimo że na szczeblu krajowym spotyka się on z silnym sprzeciwem, a w razie nie przestrzegania ogłoszonych przepisów może na dany kraj nakładać poważne kary. Akty delegowane jako kategoria aktów prawnych została przyjęta traktatem lizbońskim, a ich przyjęcie było dla wielu środowisk zrzeczeniem się suwerenności państw i przekazania realnych możliwości decyzyjnych do komisji która jak wiemy nie raz była już oskarżana o korupcję i nepotyzm. Komisja zatem nie będzie w stanie wpływać na realne brzmienie samej dyrektywy jak i aktów wykonawczych na szczeblu lokalnym, jednakże będzie mogła za pomocą aktów delegowanych wpływać na rynek poprzez blokowanie dostępnych i dopuszczanie zablokowanych produktów wg własnego uznania.
Znowu przyznanie uprawnień do przyjmowania aktów delegowanych, tym razem odnośnie zmiany samego brzmienia ostrzeżenia zdrowotnego - nic groźnego.
13. Komisja ustanawia, w drodze aktów wykonawczych, wspólny wzór zgłoszenia określony w ust. 2
Czyli zgłoszenie w każdym kraju będzie wyglądało bardzo podobnie.
i normy techniczne mechanizmu ponownego napełniania, określone w ust. 3 lit. g)
Zanim to skomentuje muszę to zobaczyć żeby uwierzyć że nie śnię...
Czyli że akty te wprowadzone zostaną z wykorzystaniem procedury komitetowej a więc: komisja powołuje komitet, komitet jest to twór zasadniczo złożony z bandy ignorantów która dyskutować będzie nad tym jak wyglądać będzie 'mechanizm ponownego napełniania', nie mając pojęcia co i czym chcą napełnić. Komitet ma dalej dwie drogi, albo uchwalić co udumał albo się poddać i złożyć broń i zgodnie z rozporządzeniem odnośnie zasad kontroli przekazać możliwość decyzji do komisji...
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1071143
By TommyBlack - 05 maja 2014, 21:35
- 05 maja 2014, 21:35 #1071143
LogerM - jestem pełen podziwu i szacunku dla pracy jaką w to włożyłeś!
( zaraz co poniektórzy poczują wazelinę )
Ta analiza bardzo przydałaby się naszym posłom !
Gdybyś mógł ją odpowiednio zredagować ( sam zrobisz to najlepiej ),
sensownym posunięciem wydaje mi się umożliwienie im ( posłom ) zapoznanie się
z tym materiałem.
Szczególnie podsunąłbym to, tym dopiero kandydującym!
Ponieważ jest to dość spory i szczegółowy materiał, wymagający uwagi przy czytaniu,
to wysyłka mailem jest ryzykowna, też i niezbyt fortunna.
Mogę zrobić stronę www wyłącznie z Twoim tekstem, a posłowie dostaliby zaproszenie i link!
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1071632
By LogerM - 06 maja 2014, 13:22
- 06 maja 2014, 13:22 #1071632
TommyBlack - Ci kandydujący (zapewne chodziło Ci o najbliższe wybory do PE?) już nic nie zrobią gdyż dyrektywa opublikowana jest wiążąca. Teraz problemem jest legislacja na poziomie krajowym. UE zostawiła dość duże pole do manewru rządom państw członkowskich i o ile nic już nie zrobimy z punktami które bolą nas najbardziej (2ml na atomizer i max 20mg/ml przy 10ml na butelkę) to przepisy krajowe mogą wiele jeszcze namieszać. Najbliższe wybory parlamentarne odbędą się na jesień 2015 roku zakładać więc można że projekt ustawy zostanie do tego czasu już zgłoszony. My jako vaperzy już przegraliśmy teraz o swoje walczyć przyjdzie producentom i dystrybutorom. Oczywiście należy ich w tej walce wesprzeć tak aby to nie najwięksi mieli tutaj decydujący głos gdyż wszystko co uderzy w sprzedawców uderzy i w nas.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1071679
By TommyBlack - 06 maja 2014, 14:16
- 06 maja 2014, 14:16 #1071679
Zgadzam się ; w pewnym momencie przestałem śledzić tok prac w UE.
Pisałem tam jednak, do jak mi się zdawało , mądrych ludzi.
Większość odpowiedzi i Ty i inni doskonale znacie!
Żadnych wpływów w UE nie mam jednak, na lobbystę też się średnio nadaję!
Skoro jednak sytuacja wygląda tak , jak opisujesz, to tym bardziej na własnym
podwórku powinniśmy atakować. I media i posłów , a może przede wszystkiem lekarzy.
Przecież artykuły do prasy możemy pisać sami, blogi, strony www , możemy tworzyć sami.
Zaatakować posłów też możemy.
Czy coś stracimy?
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1073527
By LogerM - 08 maja 2014, 12:33
- 08 maja 2014, 12:33 #1073527
Myślę że sensowniej było by podesłać im ostatnią publikację SCh (może jedynie z ukryciem miejsca publikacji jeśli SCh się zgodzi bo jednak na niektórych Wyborcza działa jak płachta na byka). Moje dywagacje są dość luźne i daleko im jeszcze do prawdziwej analizy, a tego co posłowie obecnie potrzebują to odrobina rzetelnej wiedzy, zamiast teorii.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1073544
By StaryChemik - 08 maja 2014, 12:58
- 08 maja 2014, 12:58 #1073544
Loger - podsyłaj z miejscem publikacji lub bez. Ważne, aby docierało, bo znowu zaczyna się jazda w mediach, tym razem z arsenem.
A tak na marginesie - zastanawiałem się, czy nie byłoby dobrze, żeby Twój bardzo spójny komentarz (chylę czoła) dotyczący TPD został skonsolidowany do jednolitego tekstu i wrzucony u mnie na bloga - oczywiście z podaniem Twojego autorstwa (nick, imię i nazwisko, to już do Twojej decyzji).
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1073577
By TommyBlack - 08 maja 2014, 13:37
- 08 maja 2014, 13:37 #1073577
StaryChemik pisze: Loger - podsyłaj z miejscem publikacji lub bez. Ważne, aby docierało, bo znowu zaczyna się jazda w mediach, tym razem z arsenem.
No, cholera, staram się już od dawna aby Loger to zrobił!
Trzeba tylko zredagować to co stworzył.
Gazeta wyborcza faktycznie jednak może wywołać skutek odwrotny od zamierzonego... No cóż...
Analiza jednak jest na tyle czytelna, punktuje najważniejsze kwestie, że naprawdę warto ją rozpowszechnić.
Forum jest zbyt hermetyczne, blog już lepszy.
Najlepsza byłaby, jak mi się wydaje, odrębna strona www, tylko z samą analizą.
I taką stronę mogę stworzyć bez problemu.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1074258
By LogerM - 09 maja 2014, 01:34
- 09 maja 2014, 01:34 #1074258
Postaram się to poskładać w jakąś sensowną spójną całość.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1295494
By stacho - 06 lut 2015, 08:05
- 06 lut 2015, 08:05 #1295494
Ponieważ ten wątek zawiera bardzo istotne wpisy, dzięki @LogerM bardzo przystępnie zanalizowane zapisy TPD, podbijam żeby można było łatwiej do niego trafić.
Jeśli administracja uzna za słuszne, to proponuje ( po zmianie tytułu - obecnie art. 20 ) podwiesić go albo w tym dziale, albo wprost w dziale Aspekty prawne.
Re: TPD - art. 18 Fakty i mity.#1541183
By lucjanowski - 16 gru 2015, 16:31
- 16 gru 2015, 16:31 #1541183
@LogerM mogę użyć cytatów na swoim blogu? Oczywiście z pełnym poszanowaniem praw autorskich.