Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-zadoscuczynienie-i-ca-18-14-sad-okregowy-w-elblagu-z-2014-02-12.html
Timestamp: 2018-10-22 15:00:58+00:00
Document Index: 121508676

Matched Legal Cases: ['art 445', 'art. 445', 'art. 444', 'art. 98', 'art. 233', 'art. 445', 'art. 445', 'art. 444', 'art. 233', 'art. 385', 'art. 108', 'art. 98']

Orzeczenie I Ca 18/14 Sąd Okręgowy w Elblągu
Sąd Okręgowy w Elblągu z 2014-02-12
I Ca 18/14
art 445 kc
Sygn. akt I Ca 18/14
po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2014 r. w Elblągu
z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt I C 111/13
2. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) w W. na rzecz powoda J. F. kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.
Powód J. F. wniósł przeciwko pozwanemu Towarzystwu (...) w W. pozew o zapłatę kwoty 3 500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W uzasadnieniu powód podał, iż w dniu 9 marca 2012 r. doszło do kolizji drogowej, wskutek której doznał obrażeń ciała. Powód podkreślił, iż wypłacona mu tytułem zadośćuczynienia kwota 2 500 zł nie jest adekwatna do odniesionych obrażeń i nie rekompensuje w pełni doznanej krzywdy.
Pozwane Towarzystwo (...) w W. wniosło o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu podało, iż nie kwestionuje swojej odpowiedzialności co do zasady. Wskazało jednak, iż objęte pozwem żądanie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nieznaczny i krótkotrwały rozstrój zdrowia nie stanowi dostatecznej podstawy żądania zadośćuczynienia. Dodatkowo podkreśliło, iż wypłacone dotychczas zadośćuczynienie w pełni wyczerpuje roszczenie powoda.
Wyrokiem z dnia 16 października 2013 r. Sąd Rejonowy w Iławie zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) w W. na rzecz powoda J. F. kwotę 3500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 lutego 2013 r. do dnia zapłaty; nadto zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 982,18 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
W dniu 9 marca 2012 r. powód, podróżując jako pasażer pojazdu marki (...) o nr rej. (...), uległ wypadkowi komunikacyjnemu, w następstwie którego doznał urazu. Odpowiedzialność za szkodę ponosi pozwane Towarzystwu (...)w W., albowiem kierujący pojazdem, który był sprawcą wypadku posiadał obowiązkową umowę ubezpieczenia OC w pozwanym towarzystwie. W wyniku przedmiotowego wypadku powód doznał stłuczenia klatki piersiowej. Obecnie powód odczuwa bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, nie może unosić większych ciężarów. W badaniu klatki piersiowej poza podawaną przez powoda bolesnością uciskową mostka brak odchyleń od normy. Przed przedmiotowym wypadkiem powód nie miał żadnych dolegliwości i nie leczył się z powodu chorób kręgosłupa. U powoda nie stwierdzono odchyleń od fizjologii – występuje u niego pełen zakres ruchu kręgosłupa szyjnego i piersiowo-lędźwiowego, brak zwiększonego napięcia mięśni, pełen symetryczny zakres ruchu kończyn górnych. Brak badań bezpośrednio po wypadku oraz w okresie kilku miesięcy sprzed wypadku wyklucza dynamiczny przebieg schorzenia kręgosłupa szyjnego. Powód nie doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu i nie wymaga dalszego leczenia. W dniu 3 września 2012 r. pozwany wypłacił powodowi kwotę 2 500 zł tytułem zadośćuczynienia.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Wskazano, ze okoliczności stanu faktycznego były miedzy stronami bezsporne. Pozwany nie kwestionował podstawy swej odpowiedzialności w toku niniejszego postępowania, a jedynie twierdził, iż wypłacone przez niego w toku postępowania likwidacyjnego odszkodowanie wyczerpuje w pełni roszczenie powoda.
Sąd Rejonowy wyjaśnił, że w myśl art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. sąd może przyznać poszkodowanemu w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Powołując się na utrwalone orzecznictwo wskazano, że chodzi tu o krzywdę (szkodę niemajątkową) ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, to jest ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi. Zadośćuczynienie ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień, ale jego wysokość nie może być dowolna, ściśle musi uwzględniać stopień doznanej krzywdy. Dlatego też ustawodawca wyraźnie zastrzegł, że ma to być odpowiednia suma tytułem zadośćuczynienia. Jest to rekompensata za całą krzywdę i przyznaje się ją jednorazowo (vide: wyrok SA w Poznaniu z 08.02.2006 r., I ACa 1131/05, lex nr 194522). Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, a tym samym powinno reprezentować ekonomicznie odczuwalną wartość ( zob. uchwała SN [ (...)] z 08.12.1973 r III CZP 37/73, OSN 1794, Nr 9, poz. 145; zob też orz. SN z dnia 22.05.1990 r., II CR 225/90, niepubl.).
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd pierwszej instancji wskazał, że w realiach niniejszej sprawy powód wprawdzie nie wymagał długotrwałego, czy też skomplikowanego leczenia, to jednak odczuwał cierpienia fizyczne związane ze skutkami wypadku, których uciążliwość potwierdza fakt, iż w okresie od dnia wypadku do 11 kwietnia 2012 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zwrócono uwagę, że powód wykonuje pracę hydraulika, która wiąże się z wysiłkiem fizycznym a ten powoduje występowanie dolegliwości bólowych. W tym kontekście Sąd pierwszej instancji uznał, iż utrzymujący się ból kręgosłupa przez okres kilku tygodni po wypadku, stanowił dla powoda, zwłaszcza w związku z wykonywanym przez niego zawodem znaczną dolegliwość. Nie można zdaniem Sądu Rejonowego twierdzić – jak czynił to pozwany – iż brak stwierdzenia trwałego uszczerbku na zdrowiu czyni roszczenia powoda nieuprawnionymi. Sąd pierwszej instancji podzielił w tej części stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który w wyroku z dnia 05.03.2013 r. (Sygn. akt VI Ca 1220/12 ) wskazał, iż „zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może oznaczać przyzwolenia na lekceważenie tak bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna. Wysokość zadośćuczynienia odpowiadająca doznanej krzywdzie powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne”. Sąd pierwszej instancji podzielił wnioski zawarte w opinii biegłego R. K., przyjmując jednak, iż w przedmiotowej sprawie kluczowym nie jest okoliczność, iż powód nie doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu i że skutki przedmiotowego zdarzenia nie są dla niego odczuwalne obecnie. Przyjął, iż dolegliwości bólowe, jakie odczuwał powód bezpośrednio po wypadku oraz w okresie kilku tygodni, jak również stres, jaki niewątpliwie wywołało u powoda samo uczestniczenie w wypadku ze skutkiem śmiertelnym, uzasadniają przyznanie powodowi zadośćuczynienia w łącznej kwocie 6.000 zł.
W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy uznał, że dochodzona przez powoda kwota 3 500 zł tytułem zadośćuczynienia żadną miarą nie może zostać uznana za kwotę rażąco wygórowaną. Mając powyższe na uwadze i uznając łączną kwotę 6 000 zł za adekwatną kwotę zadośćuczynienia orzeczono jak w pkt I wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
W apelacji pozwany Towarzystwo (...) w W. wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości, nadto domagał się zasądzenia od powoda kosztów procesu według norm przepisanych za obie instancje. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania:
- art. 233 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i wykroczenie ponad swobodną ocenę dowodów, a w konsekwencji przyjęcie, iż kwota wypłacona powodowi poza procesem tytułem zadośćuczynienia nie spełnia swojej kompensacyjnej funkcji;
- sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez przyjęcie, że powód odczuwał dolegliwości bólowe, w tym m.in. kręgosłupa, podczas gdy z dokumentacji medycznej wynika, że powód nie zgłaszał lekarzom dolegliwości kręgosłupa i głowy, nie miał wykonanych żadnych badań dodatkowych ani bezpośrednio ani przeciągu kilku miesięcy po wypadku; a ponadto poprzez uznanie, iż uczestnictwo w wypadku wywołało u powoda stres, podczas gdy z materiału dowodowego powyższe nie wynika.
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest przepisu art. 445 § l k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że kwota 2.500 zł nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie i nie stanowi sumy odpowiedniej do doznanej przez powoda krzywdy.
Motywując swe stanowisko skarżący podniósł, że ustalona przez Sąd pierwszej instancji wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia jest rażąco zawyżona. Zdaniem pozwanego zeznania powoda należy ocenić jako niewiarygodne, gdyż był on bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem w niniejszej sprawie. Nadto skarżący zwrócił uwagę, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż powód po wypadku nie zgłaszał dolegliwości bólowych kręgosłupa szyjnego, lędźwiowego ani barku. W dokumentacji leczenia ambulatoryjnego w poradni chirurgicznej nie ma żadnej wzmianki o urazie czy dolegliwościach bólowych kręgosłupa szyjnego. W ocenie skarżącego treść uzasadnienia Sądu pierwszej instancji w zakresie odczuwanych przez powoda dolegliwości ( w szczególności kręgosłupa) nie koreluje z wnioskami opinii biegłego ortopedy-traumatologa, który wskazał, iż powód nie zgłaszał lekarzom dolegliwości kręgosłupa i głowy, nie miał wykonanych żadnych badań dodatkowych ani bezpośrednio ani w przeciągu kilku miesięcy po wypadku. Ponadto skarżący podniósł, że powód nie wykazał związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem a wskazanymi przez Sąd dolegliwościami natury psychologicznej.
W odpowiedzi powód J. F. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów procesu za drugą instancję.
Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną. Dokonane przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne i wyprowadzone na ich podstawie wnioski są trafne, wobec czego należało przyjąć je za własne bez potrzeby procesowej ponownego ich przedstawiania w niniejszym uzasadnieniu. Odnieść natomiast należało się jedynie do tych ustaleń i ocen, które zostały zakwestionowane w apelacji.
Za nietrafny uznać należało zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 445 § 1 k.c. poprzez zawyżenie zasądzonej na rzecz powoda kwoty zadośćuczynienia. Wskazać trzeba, że przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę można żądać w razie wywołania czynem niedozwolonym zarówno uszkodzenia ciała, czyli naruszenia integralności fizycznej człowieka, które polega na zniszczeniu (zerwaniu ciągłości) jego tkanek lub organów, jak i rozstroju zdrowia, czyli wywołania dysfunkcji organizmu człowieka przez doprowadzenie do zakłócenia funkcjonowania jego poszczególnych układów i systemów (porównaj : Komentarz do art. 444 Kodeksu cywilnego, Adam Olejniczak , System Informacji Prawnej Lex ).
Przedłożona do akt dokumentacja medyczna oraz niekwestionowana przez pozwanego opinia biegłego ortopedy traumatologa R. K. potwierdza, że wskutek wypadku z dnia 9 marca 2012 r. powód doznał rozstroju zdrowia w postaci stłuczenia klatki piersiowej. Ustalając należną powodowi kwotę zadośćuczynienia Sąd pierwszej instancji miał na uwadze, że wypadek nie wywołał u niego ani trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Zadośćuczynienia można dochodzić jednak nie tylko w wypadku doznania trwałego (lub długotrwałego) uszczerbku na zdrowiu, lecz również w sytuacji, gdy uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia były czasowe, wywołały jednak cierpienia psychiczne i fizyczne. Procentowy uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego jest bowiem tylko jednym z elementów, który winien być uwzględniony przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, przy czym nie jest to kryterium decydujące, co zresztą skarżący dostrzega.
W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji słusznie akcentował, że w związku ze stłuczeniem klatki piersiowej powód odczuwał dolegliwości bólowe o znacznym natężeniu. Wobec utrzymywania się tych dolegliwości zgłaszał się kilkakrotnie do poradni chirurgicznej i uzyskał zwolnienie lekarskie aż do dnia 11 kwietnia 2012 r. W tym stanie rzeczy nie budzą wątpliwości okoliczności podawane przez powoda oraz świadka A. F., według których opisany wyżej uraz miał negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie pokrzywdzonego, znaczenie ograniczył jego aktywność życiową i zawodową. Niewątpliwie wiarygodne są również zeznania powoda w zakresie, w jakim wskazywał on, iż śmiertelny wypadek, w którym uczestniczył wywołał u niego stres. Twierdzenia te są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i nie podważa tego fakt, iż po wypadku nie korzystał on z pomocy psychologa czy psychiatry. Trzeba zaznaczyć, iż powód jest bezpośrednio zainteresowany wynikiem sprawy, jednakże okoliczność ta nie dyskwalifikuje automatycznie jego zeznań. Zeznania powoda stanowią dowód procesowy służący ustaleniu faktów, który podlega ocenie sądu według reguł określonych w art. 233 § 1 k.p.c. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji dokonał oceny wiarygodności zeznań powoda, bez przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej we wskazanym wyżej przepisie. Przyznać jedynie trzeba, iż w dokumentacji medycznej brak jest wpisów, które potwierdzałyby, iż powód uskarżał się po wypadku na ból kręgosłupa, co powinno prowadzić do wniosku, że nie wykazał on związku przyczynowego pomiędzy odczuwanym bólem kręgosłupa, a wypadkiem z dnia 9 marca 2012r. Niemniej pozostałe okoliczności, które przywołał Sąd pierwszej instancji, potwierdzają, że wskutek tego wypadku J. F. doznał krzywdy, której nie rekompensowała kwota 2 500 zł wypłacona przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego.
Mając na uwadze rodzaj doznanych przez powoda obrażeń, stopień cierpień fizycznych, intensywność i czas ich trwania, Sąd Okręgowy uznał, że kwota zadośćuczynienia w wysokości 3 500 zł (przy uwzględnieniu kwoty wypłaconej już przez pozwanego przed procesem) spełnia wymóg odpowiedniej i w żadnym razie nie sposób dopatrzeć się jakiegokolwiek rażącego jej wygórowania, które winno być skorygowane. Pamiętać przy tym trzeba, że wystąpienie przed sądem odwoławczym ze skutecznym zarzutem zawyżenia kwoty zadośćuczynienia za krzywdę można sprowadzić jedynie do spraw, w których zapadłe rozstrzygnięcie w sposób oczywisty narusza zasady ustalenia i przyznawania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia. Taka sytuacja w niniejszej sprawie – co przedstawiono powyżej – nie zachodzi.
Dlatego też Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 k.p.c., § 6 pkt 3 oraz § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013, poz. 490 j.t.)