Source: https://czasopismo.legeartis.org/2017/03/sprzedaz-produktow-weterynaryjnych-przez-internet.html
Timestamp: 2020-01-24 16:53:26+00:00
Document Index: 37976340

Matched Legal Cases: ['SA/Wa ', 'art. 68', 'art. 71', 'art. 68', 'art. 71', 'art. 68', 'art. 132', 'art. 127', 'art. 33']

Sprzedaż produktów weterynaryjnych przez internet
Sprzedaż produktów weterynaryjnych przez internet (Kiltix, Frontline, Drontal, etc.)
by Olgierd Rudak • 11 marca 2017 • 13 komentarzy
Zastanawialiście się czasem jak wyglądają przepisy regulujące sprzedaż produktów weterynaryjnych przez internet — czyli dlaczego Kiltix, Frontline, Drontal czy Foresto czasem można kupić wysyłkowo — a czasem można odnieść wrażenie, że graniczy to z cudem? Odpowiedzi poszukamy w wyroku WSA w Warszawie z 25 marca 2013 r. (VI SA/Wa 126/13).
Sprzedaż produktów weterynaryjnych przez internet — Kiltix, Frontline, Drontal nie mogą być sprzedawane wysyłkowo (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Kontrola przeprowadzona w gabinecie weterynaryjnym wykazała, że prowadzona była tam sprzedaż produktów weterynaryjnych przez internet — zarówno takich preparatów, które są „wydawane z przepisu lekarza” tych z kategorii „wydawane bez przepisu lekarza”. Oferowane wysyłkowo produkty lecznicze na receptę zawierały adnotację „produkt leczniczy dostępny wyłącznie po konsultacji z lekarzem weterynarii”, zaś kupujący musiał wypełnić formularz zawierający dane niezbędne do sporządzenia dokumentacji weterynaryjnej. Na tej podstawie sprzedający dokumentował transakcję w książecze zdrowia zwierzęcia.
W wydanej przez Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii decyzji stwierdzono, że sprzedaż produktów weterynaryjnych na odległość jest niezgodna z prawem, nie ma przy tym racji sprzedający, iż skoro sprzedaż prowadzona jest wyłącznie w ramach działalności zakładu leczniczego dla zwierząt, a żaden przepis prawa farmaceutycznego nie odnosi się do wysyłkowej sprzedaży środków dla zwierząt, to produkty lecznicze wydawane bez przepisu lekarza można było sprzedawać przez internet.
art. 68 prawa farmaceutycznego
art. 71 ust. 1a prawa farmaceutycznego
Poza zakładami leczniczymi dla zwierząt przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi wydawanymi bez przepisu lekarza po zgłoszeniu wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii na 7 dni przed rozpoczęciem działalności.
Sprawa trafiła do WSA, który stwierdził, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa: zgodnie ustawą prawo farmaceutyczne żadne produkty lecznicze weterynaryjne — niezależnie od kategorii dostępności (z przepisu lekarza, bez przepisu lekarza) — nie zostały dopuszczone do sprzedaży wysyłkowej.
Wynika to z dwóch podstawowych założeń:
sprzedaż produktów leczniczych weterynaryjnych może być prowadzona wyłącznie w lecznicach dla zwierząt (art. 68 ust. 2 pf);
w zwykłych sklepach weterynaryjnych dozwolony jest wyłącznie obrót produktami leczniczymi dla zwierząt, które nie wymagają przepisania przez weterynarza — pod warunkiem jednak uprzedniego zgłoszenia (art. 71 ust. 1a pf);
przepisy prawa farmaceutycznego zezwalające na wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych — jednak tylko przez apteki — przeto art. 68 ust. 3 pf nie ma zastosowania do lekarzy weterynarii, którzy chcieliby wysyłkowo sprzedawać środki dla zwierząt.
Wydany wyrok nie został zaskarżony, zatem jest prawomocny.
Na marginesie warto zauważyć, iż:
detaliczna sprzedaż produktów leczniczych dla zwierząt poza gabinetem weterynaryjnym bez zgłoszenia wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii stanowi przestępstwo zagrożone karą grzywny (art. 132e pf);
podobnej karze podlega prowadzenie bez zgłoszenia wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza (art. 127a ust. 3 pf) — gdzie grzywna z kodeksu karnego to od 10 do 540 stawek dziennych, zaś stawka dzienna mieści się w przedziale od 10 złotych do 2 tys. złotych (art. 33 kk).
PS aktualną listę produktów weterynaryjnych, których sprzedaż nie wymaga przepisu lekarza, zawiera rozporządzenie (Dz.U. z 2016 r. poz. 653), a znaleźć wśród nich można m.in. Advantage dla kotów i psów, Advantix, Fiprex, Foresto, Frontline, Kiltix, Drontal i Drontal Plus, Fiprotec, Ataxxa — jednak jak widać nic to nie zmienia, bo nawet niewinne preparaty na kleszcze czy robaki nie mogą być sprzedawane przez internet.
Tags: e-commerce pies prawo farmaceutyczne zwierzęta
← Powiedział co wiedział #48: „Polska odzyskuje podmiotowość” — Jarosław Kaczyński cieszy się z wyboru Polaka i drwi z przegranej Polaka
Jaworek Savee — POLSKIE białe wino wytrawne (czy jedna jaskółka…?) →
Czy kupującemu takie „nielegalnie” sprzedawane preparaty coś grozi?
Na szczęście nic :)
Jeszcze nie grozi. Ale wszystko przed nami
Jaki jest sens ograniczania sprzedaży produktów antykleszczowych?
Właściwy urzędnik ma potrzebę wykazania niezbędności swojego stanowiska. Jeszcze mógłby zostać zwolniony i uzyskać status bezrobotnego, na którego przeznaczono by Twoje podatki ;-D
Wierzę, że chodzi o toksyny. Mógłbyś kupić parę wagonów i zaatakować jakieś miasteczko.
albo co gorsza wysypać przed Sejmem w ramach protestu przeciw durnym przepisom
Widzę, że niezachwiana jest wiara w dobrą naturę człowieka.
Czy to prawda, że tabletka bravecto nie została przebadana długoterminowo i nie wiadommo jakie mogą być skutki jej podawania?
Nie jestem weterynarzem, nie rozmawiałem o tym z weterynarzami, więc się nie wypowiem.
Ale znajomy biolog powiedział mi dokładnie to samo: nie znamy wątrób i innych organów piesków, które brałyby to 10 lat. Nie wiemy jakie są długoterminowe skutki uboczne.
Dziękuję serdecznie za komentarz w tej sprawie. Zostanę wobec tego przy innych preparatach.
Osobiście też tak zdecydowałem — obroża przeciwkleszczowa może nie zapewnia 100% skuteczności, ale jakoś czuję się przy niej pewniej…