Source: http://news.hejtstop.pl/artykuly-kk-i-kc-przyklady/
Timestamp: 2018-07-17 11:28:40+00:00
Document Index: 40790395

Matched Legal Cases: ['Art. 212', 'Art. 216', 'Art. 190', 'Art. 256', 'Art. 23', 'Art. 24']

Artykuły KK i KC, przykłady
Art. 212. KK:
Przykład 1: Wojciech B. zamieścił na klatce schodowej informację o tym, że jego sąsiad – Marcin Kowalski – dopuścił się czynu pedofilskiego. W postępowaniu sądowym ustalono, że nie udowodniono popełnienia takich czynów przez Marcina Kowalskiego. Na wniosek pokrzywdzonego, sąd nakazał Wojciechowi B. zapłatę nawiązki na rzecz organizacji pomagającej nieletnim ofiarom przestępstw seksualnych.
Przykład 2: Zofia Marcinkiewicz, lekarka prowadząca prywatną praktykę, znalazła w gazecie artykuł o rzekomo popełnianych przez nią błędach, pełen kłamliwych informacji. Autor artykułu został skazany na miesiąc pozbawienia wolności oraz zapłatę nawiązki na rzecz pokrzywdzonej, uznając, że publikacja informacji w gazecie naraziła ją na straty finansowe.
Art. 216. KK:
Przykład A. W programie telewizyjnym Marian O., trener klubu piłkarskiego „Tęcza”, nazwał krytykującego jego sposób prowadzenia zespołu dziennikarza „niekompetentnym idiotą”. Sąd zdecydował zasądzić nawiązkę na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża.
Przykład B. Dwóch plażowiczów – Janusz K. i Lucjan Ż. – pokłóciło się o granice rozstawienia swoich parawanów. Lucjan Ż. nazwał Janusza K. – na oczach kilkunastu świadków, w tym ratownika – „głupim wieśniakiem”. Janusz K. w odpowiedzi wymierzył mocny cios w twarz Lucjana Ż. Sąd uznał, że doszło do znieważenia, jednocześnie poszkodowany zareagował naruszeniem nietykalności cielesnej – odstąpiono zatem od zasądzenia kary.
Art. 190. KK:
Przykład A. Renata Nowak. Aktywistka organizacji działającej na rzecz osób LGBT, otrzymała na Facebooku wiadomość, w której nadawca groził jej ciężkim pobiciem. Ustaliła, że nadawcą jest uczeń miejscowego technikum. W toku postępowania ustalono, że oskarżony posiadał wiedzę o miejscach aktywności poszkodowanej, oraz posiadał w domu kastet. Sąd zadecydował o karze ograniczenia wolności.
Przykład B. Adam Wiśniewski, lider lokalnej społeczności żydowskiej, chodząc po ulicy w jarmułce usłyszał tekst „Chcesz w mordę, je… Żydzie?”. Incydent został zgłoszony znajdującemu się niedaleko patrolowi policji, który ujął sprawcę. W toku postępowania ustalono, że jest on psychicznie chory i zdarza mu się rzucać takie teksty do innych osób. Groźba została uznana za nierealną do spełnienia, a sprawca został uniewinniony.
Przykład A. Karolina P. podłożyła w meczecie pokrojone ciało świni. Sąd uznał, że zamiarem pokrzywdzonej było obrażenie uczuć religijnych muzułmanów, dla których spożywanie wieprzowiny i korzystanie z produktów pochodzących z uboju świń jest zabronione. Zasądzona została kara grzywny.
Przykład B. Wojciech T. oddał mocz na przydrożną kapliczkę. Jego kolega udokumentował ten incydent, a zdjęcie wrzucił na jeden z portali społecznościowych. Oburzona tym zachowaniem osoba złożyła zawiadomienie do prokuratury. Sąd uznał, że zarówno Wojciech T., jak i jego kolega przyczynili się do znieważenia przedmiotu czci religijnej. Wojciech T. i jego kolega zostali skazani na karę grzywny.
Art. 256 KK:
Przykład A. Andrzej K., przewodniczący lokalnych struktur stowarzyszenia „Wielka Polska – Silny Naród” wypowiedział podczas pikiety pod ambasadą Izraela słowa: „Jednej rzeczy Hitler nie zrobił właściwie – nie przemielił wszystkich parchów przez kominy”. Sąd uznał, że słowa te stanowią propagowanie działań totalitarnego nazistowskiego ustroju, a jednocześnie nawołują do nienawiści na tle etnicznym. Andrzej K. został skazany na 2 lata pozbawienia wolności.
Przykład B. Jolanta U. została zatrzymana przez policję drogową do rutynowej kontroli samochodu. Na tylnym siedzeniu znajdował się egzemplarz książki „Moja walka” autorstwa Adolfa Hitlera. Policjanci wezwali inny patrol, który podjął decyzję o zarekwirowaniu książki. W toku postępowania ustalono, że Jolanta U. jest zatrudniona na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie prowadzi badania nad antysemicką retoryką. Sąd uznał, że oskarżona nie posiada książki w celu jej rozpowszechniania ani promowania zawartych w niej treści. Jolanta U. została uniewinniona.
Przykład C. Wincenty S. wypowiedział podczas imprezy urodzinowej toast, w którym zapraszał gości do „wzniesienia kieliszków za Polskę wolną od Żydów, pedałów i Rumunów”. Obecny na przyjęciu Michał C. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sąd uznał, że słowa Wincentego S. wyczerpują kryteria nawoływania do nienawiści na tle etnicznym, jednak impreza miała charakter zamknięty, zatem nie może zastosować żadnych sankcji.
Przykład D. Anna I. zamieściła w portalu społecznościowym zdjęcie bramy głównej w obozie Auschwitz-Birkenau z podpisem „Infrastrukturę już mamy – możemy przyjąć muzułmańskich uchodźców”. Uznano, że jest to nawoływanie do nienawiści na tle religijnym, a umieszczenie zdjęcia w serwisie społecznościowym ma na celu jego rozpowszechnianie. Ponieważ treść widoczna jest dla nieograniczonego grona odbiorców, sąd uznał Annę I. za winną i zasądził grzywnę.
Przykład A. John O., pochodzący z Nigerii nauczyciel angielskiego w miejscowej szkole, został zaczepiony w autobusie przez grupę kiboli. Nie reagując na zaczepki, wyszedł na kolejnym przystanku. Grupa kiboli podążyła za nim, w pewnym momencie zaczęli obrzucać go kamieniami. John O. upadł na ziemię, po czym został skopany. Sąd uznał, że ofiara została pobita ze względu na jej przynależność rasową. Prowodyr zajścia otrzymał karę 3 lat pozbawienia wolności, pozostali uczestnicy – 2 lat.
Przykład B. Podczas dyskusji w radiu Małgorzata F., dziennikarka lokalnej gazety w Tarnowie, użyła na określenie mieszkających w nim Romów słów „cygańskie brudasy”. Sąd uznał ją winną znieważenia grupy osób ze względu na przynależność etniczną i wymierzył karę w zawieszeniu.
Art. 23 KC:
Art. 24 KC:
Przykład A. Aneta P., transseksualna kobieta, udzieliła wywiadu jednemu z portali internetowych. Pod spodem znalazła wpisy, w których została określona mianem „babochłopa”. Sąd uznał, że to określenie ma charakter obraźliwy i narusza cześć poszkodowanej. Autorzy wpisów zostali zobowiązani do wpłacenia środków pieniężnych na rzecz fundacji pracującej z osobami transpłciowymi.
Przykład B. Norbert B. szedł ze swoim partnerem. Panowie trzymali się za ręce. W pewnym momencie usłyszeli za sobą głos nieznanej osoby, krzyczącej: „Ej, pedały!”. Następnie Norbert B. dostał silny cios w twarz. Jego partner obezwładnił napastnika i wezwał policję. Sprawca napadu usłyszał, poza zarzutami karnymi, zarzuty naruszenia zdrowia i czci Norberta B. oraz jego parnera. Został zobowiązany do pokrycia kosztów zabiegu stomatologicznego i wpłaty środków pieniężnych na rzecz organizacji przeciwdziałającej homofobii.