Source: https://gpwatak.pl/prawo/konflikt-interesow-w-spolkach-akcyjnych-xiii/
Timestamp: 2019-01-21 00:08:09+00:00
Document Index: 84509821

Matched Legal Cases: ['art. 377', 'art. 483', 'art. 3751', 'art. 368', 'art. 385', 'Art. 14', 'art. 381', 'art. 381']

Konflikt interesów w spółkach akcyjnych (XIII) - GPW ATAK
by Michał · 9 stycznia 2019
Ochrona akcjonariuszy mniejszościowych
Tym wpisem kontynuuję cykl unikalny w internecie cykl „Ochrona akcjonariuszy mniejszościowych: poznaj swoje prawa!” . Do tej pory powstały poniższe wpisy z tego cyklu:
Prawo żądania zbadania przez biegłego rewidenta wyceny aportów
Jest to więc już 14 artykuł z cyklu „Ochrona akcjonariuszy mniejszościowych: poznaj swoje prawa!” Tym razem zajmę się omówieniem kwestii, która jest zapalnikiem do wywoływania konfliktów między akcjonariuszami mniejszościowymi, a większościowym udziałowcem/udziałowcami. Polskie prawo już w swej strukturze spółek akcyjnych nie chroni akcjonariuszy mniejszościowych.
Moim zdaniem, główny konflikt interesów przedstawia się już w samej koncepcji zarządzania spółką. Rada nadzorcza oraz zarząd mają narzucony tzw. nakaz lojalności wynikający pośrednio z art. 377 oraz 380 KSH (dla zarządu) oraz z ogólnego przepisu art. 483 § 2 KSH. Również art. 3751 KSH wyraża, że zarząd powinien być neutralny w prowadzeniu spraw spółki i nie podlega bezpośrednim poleceniom walnego zgromadzenia i rady nadzorczej. Jednak rada nadzorcza i zarząd mogą być w każdym momencie odwołani przez akcjonariusza większościowego, z czego wynika mocna relacja między tymi podmiotami (art. 368 § 4 zd. 2 KSH; art. 385 § 1 KSH). Członkowie zarządu i rady nadzorczej są jednak w głównej mierze odpowiedzialni na wpływ ustalenia treści interesu spółki, poprzez konkretyzację kierunków rozwoju spółki, prowadzenie bieżących spraw spółki oraz przy podejmowaniu decyzji operacyjnych.1. Rada nadzorcza wpływa na konkretyzację interesu spółki przede wszystkim, gdy statut przewiduje, że zarząd jest obowiązany uzyskać jej zgodę przed dokonaniem określonych w statucie czynności. To w końcu ustawodawca powołał radę nadzorczą, która ma na celu działania zmierzające do niwelowania nadużyć w spółce, chroniąc wszystkich akcjonariuszy spółki, a przy tym ich wspólnego interesu.2
Jest to więc konflikt, który bardzo mocno rzutuje na całościową konstrukcję korporacyjną w spółkach akcyjnych. Przedstawiony konflikt można zaliczyć do tzw. konfliktów wertykalnych występujących w spółce, czyli konflikt między interesami akcjonariuszy, a organami zarządczymi w spółce. W Polsce, w wyniku silnego uzależnienia funkcjonariuszy od akcjonariusza większościowego, konflikt ten opiera się na nieco innym podłożu, niż to opisuje, głównie na podstawie amerykańskiej nauki prawno-ekonomicznej, K. Oplustil.3
Rada nadzorcza w takim systemie będzie z natury działała głównie w interesie akcjonariuszy, którzy ją powołali. Problem ten jest przedstawiany w doktrynie.4 Już w 2007 roku D. Wajda pisała, że: „Współcześnie można mówić wręcz o kryzysie rad nadzorczych. W bardzo wielu sytuacjach członkowie rad nadzorczych nie potrafią (czy nawet nie chcą) zabezpieczać w równym stopniu interesów ogółu akcjonariuszy, a wykonywany nadzór nad spółką jest bardzo mało efektywny.”5
Porównanie z niemieckim systemem prawnym
W niemieckim systemie prawnym członek zarządu może zostać odwołany przez radę nadzorczą jedynie z ważnego powodu, § 84 Abs. 3 AktG. Takim ważnym powodem jest między innymi uchwała walnego zgromadzenia w sprawie utraty zaufania członka zarządu („Vertrauensentzug”). W literaturze niemieckiej powstaje pytanie, czy rada nadzorcza jest związana tą uchwałą i jest zobligowana do odwołania takiego członka. Głównym poglądem jest jednak niewiążący charakter uchwał walnego zgromadzenia w tej sprawie dla rady nadzorczej.6
Aktualnie, przez trwający proces sądowy, toczy się dyskusja7, czy utrata zaufania musi być poprzedzona naruszeniem swych obowiązków („Pflichtverletzung”). W niemieckiej doktrynie powód utraty zaufania, jako przesłanka odwołania członka zarządu jest krytykowana przez liczne podmioty od momentu jej kodyfikacji, czyli od roku 1965.8 De facto przepis ten daje ponownie walnemu zgromadzeniu możliwość odwołania zarządu w każdym momencie, mimo że początkowa kodyfikacja miała uformować zarząd, jako niezależny podmiot.9 Trzeba jednak podkreślić, że w Niemczech, tak jak w Polsce, zarząd funkcjonuje na bazie zaufania. Za główny argument w utrzymaniu takiej kodyfikacji przyjmuje się, że zarząd zarządza cudzym mieniem.10 Przez to słychać głosy11 , że w przypadku braku możliwości odwołania członka zarządu przez walne zgromadzenie powstałaby sytuacja niekonstytucjonalności takiego przepisu, ze względu na artykuł konstytucji o zasadzie ochrony własności („Eigentumsgarantie” Art. 14 GG).
Kodyfikacja niemiecka jest praktyczniejsza dla akcjonariuszy mniejszościowych, gdyż w minimalnym stopniu wpływa na ich ochronę. Uchwała walnego zgromadzenia w sprawie utraty zaufania członka zarządu będzie niezgodna z prawem, gdy uchwała ta nastąpiła z powodów ewidentnie „niedorzecznych” („aus offenbar unsachlichen Gründen”), o czym mówi § 84 III 2. Teilsatz AktG. Doktryna niemiecka uznaje za taki powód między innymi, gdy członek zarządu przeciwstawił się działaniu na szkodę spółki.12 Odwołanie członka zarządu jest ograniczane z dwóch powodów:
a) o odwołaniu członka zarządu ostatecznie zawsze musi zadecydować rada nadzorcza
b) uchwała walnego zgromadzenia w sprawie tzw. utraty zaufania członka zarządu jest ograniczana przez powody ewidentnie niedorzeczne
Przepis niemiecki, w przeciwieństwie do polskiej kodyfikacji, uznaje tzw. „zasadę lustra” oraz daje minimalną ochronę akcjonariuszom mniejszościowym w postaci ograniczenia dowolności powodów (wspomniane powody ewidentnie niedorzeczne). Trzeba jednak podkreślić, że uchwała w sprawie utraty zaufania nie musi mieć uzasadnienia. Obowiązek udowodnienia, że odwołanie nastąpiło z „ewidentnie niedorzecznych powodów” ciąży jednak na danym członku zarządu. Ochrona prawna jest w praktyce więc ograniczona.13
Natomiast aby odwołać członka rady nadzorczej kodeks niemiecki zgodnie z § 103 AktG przewiduje z reguły większość, czyli trzy czwarte oddanych głosów. Inne uregulowanie jest m.in. w przypadku członków wybranych przez przedstawicieli pracowników, w przypadku innych statutowych ustaleń oraz w przypadku istnienia ważnych powodów dla odwołania członka rady nadzorczej przez sąd.
Niemiecka regulacja lepiej wpływa na ogólną ochronę akcjonariuszy mniejszościowych. Granica między rolą właściciela, a zarządem jest lepiej uwidoczniona.
Oplustil, instrumenty nadzoru korporacyjnego, s, 172, 173.
Sołtysiński, w: Sołtysiński/Szajkowski/Szumański/Szwaja (red.), Komentarz KSH, art. 381 KSH nb. 21; Wajda, Ochrona akcjonariuszy mniejszościowych w kodeksie spółek handlowych, s. 246.
Oplustil, Instrumenty nadzoru korporacyjnego, s. 16-20.
Sołtysiński, w: Sołtysiński/Szajkowski/Szumański/Szwaja (red.), Komentarz KSH, art. 381 KSH nb. 21.
Wajda, Ochrona akcjonariuszy mniejszościowych w kodeksie spółek handlowych, s. 261.
BGH z 28.04.1954, II ZR 211/53, BGHZ 13, 188, 193; Spindler, w: Münchener Kommentar AktG, § 84 nb. 139; Kort, w: Hirte/Müllbert/Roth (red.), Kommentar AktG, § 84 nb. 167.
https://www.noerr.com/de/newsroom/News/olg-celle-der-widerruf-der-bestellung-nachvertrauensentzug-durch-die-hauptversammlung-erfordert-keine-pflichtverletzung-des-betreffendenvorstandsmitglieds.aspx (ostatnio wyświetlono dnia 09.01.2019).
Fleischer, w: Spindler/Stilz (red.), Kommentar AktG, § 84 nb. 112.
Mielke, BB 2014, s. 1035.
Fleischer, w: Spindler/Stilz (red.), Kommentar AktG § 84 nb. 112.
Säcker, FS G. Müller, s. 745, 746 i n.
Spindler, w: Münchener Kommentar, AktG § 84 nb. 139.
Mielke, BB 2014, s. 1035, 1036.
Tagi: Konflikt interesów w spółce akcyjnejKonflikt z akcjonariuszem mniejszościowymOchrona akcjonariuszy mniejszościowychRada nadzorcza a zarząd
Następny wpis EKOEXPORT, PEAKO, STALPRODUKT, PZU oraz INFOSCAN.
Poprzedni wpis Premium: jedna spółka, która jeszcze nie wybiła