Source: http://glcl.pl/czytaj/123/n-a
Timestamp: 2019-01-24 01:10:38+00:00
Document Index: 14230082

Matched Legal Cases: ['art. 385', 'art. 385', 'art. 400', 'art. 401', 'art. 385', 'art. 385', 'art. 385', 'art. 385']

W spółce akcyjnej wybierano w maju tego roku członków rady nadzorczej, głosując oddzielnymi grupami. Jednak 20-proc. grupa akcjonariuszy złożyła wniosek o kolejne grupowe wybory w październiku. Ponieważ z chwilą dokonania wyboru co najmniej jednego członka rady nadzorczej wygasają przedterminowo mandaty dotychczasowych jej członków (art. 385 § 8 kodeksu spółek handlowych), nasz czytelnik obawia się destabilizacji pracy organu nadzoru. Pyta więc: Czy dopuszczalne jest dokonywanie po raz kolejny w jednym roku wyborów rady nadzorczej w głosowaniu grupami?
Przepisy k.s.h. dotyczące wyboru rady nadzorczej w drodze głosowania grupami są znacznie bardziej rozbudowane niż w kodeksie handlowym. Zniknęło dzięki temu wiele niejasności, ale jednocześnie pojawiły się praktyczne niedogodności, czego przykładem jest pytanie czytelnika.
Najpierw wyjaśnijmy, czemu ma służyć instytucja wyborów członków rady nadzorczej oddzielnymi grupami. Ma ona mianowicie na celu ochronę interesów akcjonariuszy mniejszościowych przez zapewnienie im wpływu na obsadę stanowisk w radzie nadzorczej. Akcjonariusze, w przeciwieństwie do wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie są uprawnieni do osobistej kontroli działalności spółki, dlatego takie zabezpieczenie ich interesów ustawodawca uznał za niezbędne. Skorelowane jest ono z obowiązkiem ustanowienia przynajmniej jednego organu nadzoru.
K.s.h. w istocie nie wprowadza żadnego ograniczenia częstotliwości wnoszenia wniosków o wybory w drodze głosowania oddzielnymi grupami przez akcjonariuszy reprezentujących co najmniej jedną piątą kapitału zakładowego. Przeciwnie - stanowi, że po każdym takim prawidłowym wniosku wybór powinien być dokonany przez najbliższe walne zgromadzenie w drodze głosowania grupami, nawet gdy statut przewiduje inny sposób powoływania rady nadzorczej (art. 385 § 3 k.s.h.). Takie uregulowanie może świadczyć o przyznaniu akcjonariuszom mniejszościowym ochrony o priorytetowym znaczeniu, jeżeli chodzi o wpływ na nadzór w spółce.
Swego rodzaju strażnikiem stabilności składu rady nadzorczej może być zarząd spółki. Akcjonariusze reprezentujący co najmniej jedną dziesiątą kapitału zakładowego mogą żądać zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, jak również umieszczenia określonych spraw w porządku obrad (gdy akcjonariusze reprezentują co najmniej jedną piątą kapitału zakładowego, mogą to być właśnie wybory rady nadzorczej w drodze głosowania grupami). Żądanie takie należy złożyć na piśmie do zarządu najpóźniej na miesiąc przed proponowanym terminem walnego zgromadzenia (art. 400 § 1 k.s.h.). Jeżeli zaś zarząd uzna, że żądanie nie jest zasadne i w terminie dwóch tygodni od dnia przedstawienia żądania walne zgromadzenie nie zostanie zwołane, to sąd rejestrowy może, po wezwaniu zarządu do złożenia oświadczenia, upoważnić do zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy występujących z tym żądaniem (art. 401 § 1 k.s.h.). Ostateczne rozstrzygnięcie będzie zatem należało do sądu, ale zarząd swoim działaniem może spowolnić dokonywanie niecelowych, w jego przekonaniu, zmian w składzie rady nadzorczej.
Na gruncie k.h. orzecznictwo, w tym Sądu Najwyższego (np. wyrok z 24 września 1998 r., I CKN 517/98), a także znaczna część doktryny stały na stanowisku, że dopiero utworzenie wszystkich niezbędnych grup zdolnych do wyboru wszystkich członków rady nadzorczej powoduje skuteczną wymianę składu rady. K.s.h. natomiast wyraźnie stanowi, iż mandaty w radzie nadzorczej nie obsadzone przez odpowiednią grupę akcjonariuszy obsadza się w drodze głosowania, w którym uczestniczą wszyscy akcjonariusze, których głosy nie zostały oddane przy wyborze członków rady nadzorczej w drodze głosowania oddzielnymi grupami (art. 385 § 6). Ponadto jeżeli na walnym zgromadzeniu nie dojdzie do utworzenia co najmniej jednej grupy zdolnej do wyboru członka rady nadzorczej, nie dokonuje się wyborów (art. 385 § 7 k.s.h.). Argumentum a contrario, jeżeli choćby jedna taka grupa zostanie wyłoniona, wybory muszą nastąpić. Z chwilą dokonania wyboru co najmniej jednego członka rady nadzorczej wygasają przedterminowo mandaty wszystkich dotychczasowych członków, z wyjątkiem powołanych przez podmiot określony w odrębnej ustawie (art. 385 § 8 w zw. z § 4 k.s.h.).
Tak oto pod rządami k.s.h. każde skuteczne w świetle jego przepisów utworzenie oddzielnej grupy i dokonanie przez nią wyboru choćby jednego członka rady nadzorczej musi powodować wygaśnięcie mandatów pozostałych członków i ponowne wybory do rady nadzorczej.
Teoretycznie istnieje więc zagrożenie, że zmiana składu organu nadzoru mogłaby nastąpić kilkakrotnie w ciągu roku (gdyby w spółce istniały np. trzy, cztery, a nawet pięć silnych, reprezentujących odmienne interesy grup akcjonariuszy, które kolejno składałyby wnioski o dokonanie wyborów grupowych). Niewątpliwie nie wpłynęłoby to korzystnie na wykonywanie nadzoru w spółce. Ponieważ taka sytuacja byłaby jednak w pełni usankcjonowana prawem i nawet statut spółki, wobec imperatywnego charakteru art. 385 § 3 k.s.h., nie mógłby skutecznie stanowić inaczej, nasuwa się pytanie, czy ustawodawca przypadkiem nie chroni praw mniejszości zbyt intensywnie, przy okazji dając uprawnionym możliwość wykorzystywania tego instrumentu do celów innych niż te, dla których został ustanowiony.