Source: https://czasopismo.legeartis.org/2016/08/podatek-od-sprzedazy-detalicznej.html
Timestamp: 2018-07-21 21:04:24+00:00
Document Index: 13337371

Matched Legal Cases: ['art. 3', 'art. 6', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 36', 'art. 3', 'art. 2']

Czysto informacyjnie: wczoraj w Dzienniku Ustaw opublikowano zapowiadaną od kilku miesięcy (projekt był omawiany na łamach Czasopisma Lege Artis) ustawę z dnia 6 lipca 2016 r. o podatku od sprzedaży detalicznej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1155).
Podatek od sprzedaży detalicznej nie będzie dotyczył sprzedaży przez internet oraz dla klientów nie-konsumentów (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Przepisy o podatku od sprzedaży detalicznej różnią się nieco od projektu; mnie w oczy rzuciły się następujące cechy daniny:
podatek dotyczy przychodów ze sprzedaży detalicznej — czyli dokonywanej przez przedsiębiorców sprzedaży konsumentom rzeczy ruchomych w sklepach oraz poza lokalem przedsiębiorstwa;
podatek od sprzedaży detalicznej nie dotyczy zatem sprzedaży towarów na odległość (e-sklepy;
nowy podatek nie ma także zastosowania wobec przychodów ze świadczenia usług;
do podstawy opodatkowania nie wlicza się sprzedaży na rzecz kupujących, którzy nie są konsumentami (to wszystko wynika z definicji sprzedaży detalicznej w art. 3 ust. 5 ustawy);
podstawą opodatkowania jest nadwyżka przychodów osiąganych ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 mln złotych (art. 6 ust. 1);
obowiązek podatkowy powstaje z chwilą przekroczenia przychodu przekraczającego 17 mln i dotyczy nadwyżki nad tę kwotę (art. 8 ustawy należy chyba tak rozumieć, że sprzedawca musi zacząć się interesować podatkiem w chwili osiągnięcia przychodu ogółem (nie tylko od konsumentów) ponad owe 17 mln złotych miesięcznie;
podatek od sprzedaży konsumenckiej jest podatkiem progresywnym — jego stawki wynoszą: 0,8% podstawy opodatkowania (w części, w jakiej podstawa opodatkowania nie przekracza kwoty 170 mln złotych) oraz 1,4% ponad owe 170 mln;
podatek będzie się wiązał z kolejną deklaracją, którą podatnicy będą musieli składać w urzędzie skarbowym i wpłacać kwotę podatku do 25 dnia każdego miesiąca, wzór deklaracji określi Minister Finansów (art. 10 ustawy);
ustawa wchodzi w życie już 1 września 2016 r., czyli pierwsze wpłaty będą z końcem października.
Zamiast komentarza: nie wiem jakie fiskus dokładnie winszuje sobie wpływy z podatku od sprzedaży detalicznej, nie wiem czy pozwoli to na realne sfinansowanie wycieku budżetowego na ustawę 500+ — natomiast już wiem kto realnie na ten podatek się zrzuci…
Tags: biznes działalność gospodarcza Dziennik Ustaw konsument podatki przedsiębiorstwo sprzedaż
← Odmowa zamieszczenia reklamy prasowej (art. 36 ust. 4 pr.prasowego)
Jeśli ustawodawca „dopisuje” do ustawy przepis identyczny z zakwestionowanym przez TK, sąd ma prawo odmówić ich stosowania →
9 comments for “Podatek od sprzedaży detalicznej (już od 1 września 2016 r.)”
2 sierpnia 2016 at 12:36
Dodałbym jeszcze, że zgodnie z ustawą, pod pojęciem „Konsument” ustawa ta definiuje również rolnika opłacającego podatek ryczałtowy.
Na podatek już się awansem zrzucamy, bo ceny jedzenia poszły do góry, i to mimo tego, że ropa jest miło niska.
2 sierpnia 2016 at 15:33
O ile ten rolnik sprzedaje wprost klientowi, to pewnie tak.
2 sierpnia 2016 at 17:36
Nie, w słowniku ustawy pod hasłem „klient”, to nie tylko ten fizol nabywający nie w związku z prowadzoną działalnością i nie prowadzący działalności, ale też rolnik rozliczający się ryczałtem. (art. 3 pkt 3: konsumencie – rozumie się przez to osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej oraz osobę fizyczną
prowadzącą działalność gospodarczą nabywającą towary bez związku z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą,
a także rolnika ryczałtowego w rozumieniu art. 2 pkt 19 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów
i usług;)
2 sierpnia 2016 at 17:43
Ups, racja, „pod pojęciem konsument”, nie doczytałem. Meakulpa.
2 sierpnia 2016 at 20:59
nie rzucę kamieniem. ;-)
Ale przecież prezes powiedział, że zapłacą sklepy! (;
2 sierpnia 2016 at 21:05
Uff, a już się bałem. Dobrze im, zachłannym prywaciarzom! Ku społecznej sprawiedliwości, w górę serca!
2 sierpnia 2016 at 22:16
Przecież zapłacą. :-)
co nie oznacza oczywiście, że sobie nie wliczą w ceny :p
Skądinąd pan minister się chlapnął, że 500+ jest na kredyt. Co prawda później zaprzeczył, niemniej jednak…. pierwszy odruch jest zwykle szczery.
Skądinąd to nie ma zasadniczo znaczenia czy kredytuje się 500+ czy teatr pani Jandy.
4 sierpnia 2016 at 10:57
tak a ja dzieki tej wspanialej ustawie mam obnizona stawke za wykladanie towaru w markecie! o 2 zl! pieprzeni zlodzieje