Source: http://blogprawnika.pl/2012/11/alimenty-na-dziecko-otrzymac-mozna-takze-przed-jego-urodzeniem/
Timestamp: 2019-02-23 07:20:54+00:00
Document Index: 47045213

Matched Legal Cases: ['art. 142', 'art. 754', 'art. 72', 'art. 143', 'art. 85', 'art. 141']

Alimenty na dziecko otrzymać można także przed jego urodzeniemblogprawnika.pl
← Niedozwolone wzorce umowne: polowanie na przedsiębiorców czas zacząć
Rejestr długów – jak się bronić przed wpisem →
Okres porodu to okres, w którym kobieta nie powinna przejmować się kwestiami finansowymi. Pieniądze są jednak niezbędne, a przyszła matka najczęściej nie ma możliwości pracy w końcowym okresie ciąży i porodu. Nie zawsze też kobieta może liczyć na pomoc ojca dziecka i to niezależnie, czy jest on mężem czy też dziecko pochodzi ze związku pozamałżeńskiego. Na szczęście prawo daje kobiecie możliwość zadbania o niezbędne finanse jeszcze przed porodem. Stanowi o tym art. 142 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:
Tak więc matka w dowolnym okresie po dowiedzeniu się o ciąży, a przed porodem może wystąpić do sądu przeciwko ojcu dziecka o niezbędne środki na własne utrzymanie w okresie porodu a także na koszty utrzymania dziecka – jednak tylko przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu. W ten sposób uzyska środki, które pomogą jej w czasie pobyt w szpitalu, zapewnią odpowiednie środki medyczne, jak również pozwolą zakupić pieluchy, ubranka, środki czystości, łóżeczko czy wózek dla pociechy.
Niestety sprawy przed sądami zazwyczaj trwają bardzo długo i można nabrać wątpliwości, czy kobieta w rzeczywistości otrzyma pieniądze przed porodem. Z pomocą przychodzi jednak szczególny tryb dochodzenia omawianych alimentów uregulowany w art. 754 Kodeksu postępowania cywilnego. Przedstawione przed sądem żądanie zapłaty alimentów nie jest zwykłym pozwem o zapłatę, lecz jest to tak naprawdę wniosek o zabezpieczenie alimentów.
Oznacza to, że sprawa przed sądem potrwa niezwykle krótko i korzystne dla matki orzeczenie spowoduje, że ojciec będzie musiał od razu zapłacić ustaloną przez sąd kwotę – niezależnie czy będzie kwestionował rozstrzygnięcie czy nie. Z drugiej jednak strony oznacza to także, że już po urodzeniu dziecka (maksymalnie w okresie 3 miesięcy po porodzie) matka musi koniecznie wystąpić do sądu z pozwem o ostateczne zasądzenie omawianych alimentów. W sytuacji gdy matka dziecka nie wniesie po urodzeniu dziecka pozwu lub też pozew ten przegra, np. zostanie stwierdzone, że mężczyzna zobowiązany do opłacenia alimentów nie jest w rzeczywistości ojcem dziecka, to mężczyzna ten będzie miał podstawę do żądania zwrotu zapłaconych pieniędzy.
Oczywiście ostatecznie wszystko zależy od kwestii, czy alimenty są żądane od mężczyzny, który rzeczywiście jest ojcem dziecka – tylko na nim bowiem ciąży obowiązek alimentacyjny. W omawianej sytuacji zazwyczaj mamy do czynienia z kwestionowaniem ojcostwa przez mężczyznę, który w ten sposób chce uniknąć ciążących na nim zobowiązań w tym finansowych.
Rozpatrzmy różne sytuacje. Przede wszystkim dziecko może pochodzić ze związku małżeńskiego, a w takim wypadku istnieje domniemanie, że ojcem dziecka jest małżonek matki. Temu mąż matki może ewentualnie zaprzeczyć wytaczając stosowny proces – jednak może to zrobić dopiero po urodzeniu się dziecka a wcześniej zapewne sąd nakaże mu płacić alimenty w omawianym trybie zabezpieczenia. W sytuacji gdy dziecko pochodzi ze związku pozamałżeńskiego zastosowanie ma art. 72 KRO:
Uznanie dziecka jest to oświadczenie mężczyzny przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub sądem o tym, że dziecko pochodzi od niego, co matka dziecka musi dodatkowo potwierdzić. Uznać można także dziecko poczęte, a jeszcze nie narodzone – taka sytuacja niewątpliwie pozwala matce na skuteczne dochodzenie omawianych alimentów. W sytuacji gdy ojciec nie uznał dziecka, matka chcąc skutecznie otrzymać od ojca żądane alimenty musi wraz z pozwem o alimenty wnoszonym po urodzeniu dziecka jednocześnie wnieść powództwo o ustalenie ojcostwa. Wynika to z art. 143 KRO:
Obecnie z uwagi na powszechność badań DNA niewątpliwie w toku postępowania zostanie zweryfikowane czy jest Pan ojcem dziecka czy też nie. Pewne znaczenie ma też przepis art. 85 KRO:
Właśnie ten przepis jest najważniejszy na etapie zabezpieczenia alimentów (w postępowaniu przed urodzeniem się dziecka) w sytuacji gdy dziecko nie narodzi się w związku małżeńskim lub też ociec nie uzna dziecka. Kwestia ustalenia ojcostwa i ewentualne badania DNA będą miały miejsce dopiero w toku procesu, który matka musi wszcząć po urodzeniu dziecka. Natomiast w takcie omawianego postępowania o zabezpieczenie świadczeń matka dziecka musi tylko „uwiarygodnić” ojcostwo mężczyzny. Nie musi więc tego udowadniać lecz okoliczność tą uprawdopodobnić. Wystarczy więc, że matka dziecka wykaże, że doszło do współżycia z pozwanym mężczyzną w okresie między 180 a 300 dniem przed planowaną datą porodu. Jest to tak zwany okres koncepcyjny, w którym kobieta mogła zajść w ciąże (dość szeroki przedział czasu obejmujący okresy statystyczne najkrótszej i najdłuższej ciąży). Jeżeli pozwany mężczyzna przyzna, że w tym okresie współżył z matką dziecka to sąd niewątpliwie udzieli zabezpieczenia, gdyż to już uprawdopodabnia fakt, że jest ojcem. Mężczyzna może jednak bronić się zarzutem, że w tamtym okresie matka dziecka współżyła także z innym mężczyzną, jednak same słowa nie wystarczą do uniknięcia zapłaty środków z tytułu zabezpieczonych alimentów. Słowa te należy dodatkowo poprzeć dowodami wskazującymi na większe prawdopodobieństwo, że to inny mężczyzna jest ojcem, np. wykazać należy, że jest to stały partner kobiety, a pozwany mężczyzna współżył z kobietą tylko raz i to w czasie skraju okresu koncepcyjnego (a wiec blisko 180-go lub 300-go dnia przed planowana datą porodu).
Podczas rozprawy
Przy rozpatrywaniu kwestii zabezpieczenia omawianych alimentów sąd musi wyznaczyć rozprawę, na którą wezwana zostanie matka dziecka oraz domniemany ojciec. Matka dziecka – j żeli sama tego nie uczyni w pozwie – zostanie przez sąd zobowiązana do przedstawienia na rozprawie spisu wydatków, które uzasadniają żądaną przez nią wysokości kosztów jej utrzymania podczas porodu, a także kosztów utrzymania dziecka przez okres pierwszych trzech miesięcy po urodzeniu. Mężczyzna z kolei zostanie zobowiązany przez sąd do przedstawienia zaświadczeń o osiąganych dochodach.
Na rozprawie sąd powinien być dociekliwy i dokładnie przepytać obie strony postępowania o wszelkie istotne kwestie związane ze wspólnym pożyciem, zarobkami i wydatkami. Oceni także przedstawione dokumenty, a następnie wyda stosowne orzeczenie. Zazwyczaj całe postępowanie kończy się na pierwszym terminie rozprawy, co jest niezwykle dogodne dla matki dziecka, która – w przypadku korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia – od razu wie kiedy i jak wysokie otrzyma alimenty. Może więc w spokoju skupić się na kwestiach związanych z porodem. Ostrożnie rzecz ujmując od chwili wniesienia pozwu do chwili wydania orzeczenia na rozprawie nie powinno upłynąć więcej niż 2-3 miesiące.
W orzeczeniu sąd określi wysokość alimentów (odrębnie dla matki i dziecka) i termin w jakim powinny być uiszczone. Znajdzie się również tam wyraźne wskazanie dla matki dziecka, że musi w terminie trzech miesięcy od narodzin dziecka wnieść pozew, w którym sąd jeszcze raz zbada całą sprawę (łącznie z ustaleniem ojcostwa) i ostatecznie zasądzi alimenty. Z racji, że chodzi o kwestię alimentów (w stosunku do których państwo stara się jak najbardziej pomagać osobie uprawnionej), orzeczenie z urzędu otrzyma rygor natychmiastowej wykonalności. Sąd z urzędu nada także klauzulę wykonalności i prześle odpis orzeczenia matce dziecka, by w razie potrzeby można się było zgłosić do komornika. Od niekorzystnego orzeczenia pozwany ojciec dziecka może złożyć zażalenie, jednak jego wniesienie nie spowoduje przesunięcia w czasie obowiązku zapłaty alimentów. Wspomniany wyżej rygor natychmiastowej wykonalności powoduje, że choć orzeczenie sądu I instancji nie jest jeszcze prawomocne to trzeba je wykonać.
Zdarzają się sytuacje, w których kobieta w okresie porodu nie może liczyć na pomoc ojca dziecka. By uzyskać alimenty nie trzeba jednak czekać do narodzin pociechy. Prawo daje bowiem możliwość zmuszenia mężczyzny do wyłożenia jeszcze przed narodzinami dziecka odpowiedniej sumy, która wspomoże matkę i dziecko w okresie porodu i bezpośrednio po nim. Do sądu wystąpić można nawet zaraz po dowiedzeniu się o zajściu w ciąże i w stosunkowo krótkim czasie uzyskać zabezpieczenie odpowiednich środków finansowych.
Radca prawny wpisany na listę radców prawnych prowadzoną przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Gdańsku pod numerem wpisu GD/1918. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Aplikację radcowską odbył przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku. Od 2006 r. współpracuje z jedną z trójmiejskich szkół wyższych. Współzałożyciel i wykładowca w Gdańskim Centrum Szkoleń Profilowanych w Gdańsku. Autor Komentarza do ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wydanego przez Wydawnictwo ODDK z Gdańska. Wykonywanie zawodu radcy prawnego rozpoczął w 2010 r. w ramach Kancelarii Kwantum w Sopocie. W 2018 r. kancelaria zmieniła siedzibę, nazwę oraz połączyła się w większy zespół w ramach Kancelarii Prawnych Locus Lege w Gdyni Orłowie. Prowadzi zarówno obsługę przedsiębiorców jak i doradza osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej. Specjalizuje się w problematyce prawa cywilnego, w tym prawa handlowego a także prawa podatkowego. Szczególną skuteczność osiąga w obszarze windykacji należności, doradztwa przy prowadzeniu spółek prawa handlowego oraz innych podmiotów gospodarczych. Reprezentuje podmioty w sprawach z zakresu prawa pracy, prawa rodzinnego (rozwody, alimenty, podziały majątku) i prawa spadkowego.
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Prawo cywilne, Prawo rodzinne. Dodaj do zakładek ten link.
3 Responses to Alimenty na dziecko otrzymać można także przed jego urodzeniem
7 listopada 2012 o 22:43
Aby być precyzyjnym trzeba stwierdzić, że roszczenie z art. 141 krio nie jest roszczeniem o alimenty.
Gdyby tak było ustawodawca napisałby wprost, że są to alimenty i roszczenie alimentacyjne – jak ma to miejsce w innych przepisach tego działu.
Dlaczego nie jest to roszczenie o alimenty? Dlatego, że matka może żądać prócz kosztów utrzymania dziecka także kosztów utrzymania siebie przez 3 miesiące w okresie ciąży. Na ojcu dziecka nie ciąży bowiem obowiązek alimentacyjny wobec partnerki- matki dziecka.
Na szczęście Sądy uznają, że roszczenia te mają charakter alimentacyjny (lub do nich zbliżony), co w konsekwencji oznacza, że stosuje się do nich wszystkie reguły właściwe do dochodzenia zwykłych roszczeń alimentacyjnych.
biuro rachunkowe powiedział:
18 lutego 2013 o 20:51
Skoro sąd co do zasady uznaje, że roszczenie opisane wyżej ma charakter alimentacyjny lub zbliżony, jak ustanawia wysokość alimentów? W oparciu o możliwości finansowe zobowiązanego? Jeśli domniemany ojciec dziecka pozostaje na utrzymaniu rodziców, to oni są zobowiązanymi?