Source: http://narutogamess.republika.pl/decyzje-o-warunkach-zabudowy-i-plany-pomoge-36.shtml
Timestamp: 2015-03-29 03:04:17+00:00
Document Index: 120958015

Matched Legal Cases: ['art 30', 'art 29', 'art. 103', 'arti4', 'arti4', 'art. 179', 'arti4', 'arti4', 'arti4', 'arti4', 'arti4']

Decyzje o warunkach zabudowy i plany - pomog� !!!
projekt zabudowy geberita - prosz� o ocen�
poddasze u�ytkowe , zabudowa p�ytami KG
Mechanizm sp�uczkowy do zabudowy.
POMYS� NA ZABUDOW� GRZEJNIKA
Zabudowa poddasza- wieszaki
Pralka do zabudowy (w kuchni)
zabudowa pod kaloryfer
zak�ad energetyczny, zmiana warunk�w technicznych przy��cza
pozycjonowanie absolutne pytanie
czym;przykleic;styropian;do;dysperbitu
setbkcolor mfc
EZS - 04-03-2006 23:13
Dzi�ki za odpowied�. Przeczyta�am, wydrukowa�am, przeczyta�am i wiem, �e nic nie wiem :(Rozumiem to tak:Nic jeszcze nie zg�asza�am, wi�c mog� sobie wybra�.Je�eli id� star� drog� art 30, to robi� odpowiedni projekt przy��czy (zagospodarowania terenu), zbieram odpowiednie papiery i zg�aszam... gdzie?, co? Nie rozumiem, o czym tu jest mowa. M�wi�am, �e mi szwankuj� podstawy.Je�eli wybieram art 29, znowelizowany, to sporz�dzam plan sytuacyjny - czy to jest znowu ten projekt przy��czy i kto to robi? I co z t� map� robi�? Gdzie j� do��czam?Czyli nadal mi szwankuje m�j punkt 4... :( Architekt robi mi adaptacj� i co dalej???Przepraszam, �e tak m�cz�, ale aktualnie robi� drugi fakultet z budownictwa i nie mam si�y na trzeci z prawa budowlanego. Nie zanm tych ustaw w ca�o�ci i dlatego mi si� to wszystko nie trzyma kupy. Czy mog� prosi� tak "�opatologicznie", �eby prawniczy przedszkolak zrozumia�? Pewnie przyda si� to i innym, bo takie samo niezrozumienie tematu ci�gle widuj� na forum :roll:
oskar0259 - 05-03-2006 09:49
"Stara droga" - zg�oszenie nast�puje do tego samego organu, kt�ry wydaje pozwolenia na budow�, czyli do starosty (w praktyce - do wydzia�u architektury starostwa powiatowego). Druki zg�oszenia ze spisem potrzebnych za��cznik�w s� wydawane przez urz�dnik�w i znajduj� si� na stronach internetowych powiatu. Urz�d ma 30 dni od zg�oszenia na sprzeciw i na�o�enie na inwestora (decyzj� administracyjn�) obowi�zku usyskania pozwolenia na budow�."Now� drog�" �wiczy�o niewielu (ja osobi�cie - nie) w zwi�zku z tym istniej� chyba tylko jej teoretyczne podstawy. Pewne jest tylko, �e nic nie zg�aszamy, musimy mie� natomiast podk�ad geodezyjny (map�), projekt musi wykona� projektant z uprawnieniami, projekt musi by� uzgodniony w ZUD, a mapa z naniesionym przebiegiem linii przy��cza by� przyj�ta do zasobu geodezyjnego znajduj�cego si� w powiatowym osrodku dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej.[/url]
wolf111 - 05-03-2006 10:06
Witam prosz� o pomoc w takiej sprawie:postanowili�my wraz z �on� wybudowa� dom na dzia�ce, kt�ra by�a w�asno�ci� mojej te�ciowej i jej siostry, ca�a dzia�ka o numerze XY/2 mia�a zosta� przepisana na nas. W trakcie za�atwiania formalno�ci z przepisem r�wnolegle za�atwia�em papiery o uzyskanie pozwolenia na budow�, za zgod� na podstawie o�wiadczenia mojej te�ciowej i jej siostry, �e mog� wybudowa� nasz dom na ich dzia�ce, otrzyma�em r�wnie� decyzj� o warunkach zabudowy na ca�� t� dzia�k�. Jednak zacz�y si� problemy innej natury tj siostra te�ciowej zmieni�a zdanie, i stwierdzia�a �e chce po�owe dzia�ki, wi�c przeprowadzili�my ca�� procedur� podzia�u tej dzia�ki , kt�ra zosta�a podzielona na trzy cz�ci tj. na dwie dzia�ki budowlane i wsp�ln� drog�, kt�re otrzyma�y now� numeracj� XY/4, XY/5, i XY/6. O ca�ej tej sprawie poinformowa�em swojego projektanta, kt�ry robi� mi adaptacj� projektu do dzia�ki na kt�r� otrzyma�em decyzj� o warunkach zabudowy tj. XY/2 i stwierdzi�, �e nie trzeba si� tym przejmowa�. Z�o�y�em wszystkie papiery o uzyskanie pozwolenia na budow� i je otrzyma�em. Jednak teraz po rozmowie z innym projektantem nie doko�ca jestem przekonany czy jest to prawid�owe zako�czenie sprawy, drugi projektant powiedzia� mi, �e musz� znowu wyst�pi� o now� decyzj� o warunkach zabudowy dla dzia�i XY/4 kt�rej jestem ju� w�a�cicielem wraz z moj� �on� i przeprowadzi� now� procedur� to otrzymania nowego pozwolenia na budow�. Wi�c prosz� ci� oskar o wydanie decyzji w tej sprawie, kt�ry projektant mia� racj� i co ja musz� teraz zrobi� zacz�� budow� , czy od nowa procedur� o uzyskanie pozwolenia na budow� na dzia�ce XY/4.
oskar0259 - 05-03-2006 10:24
Wolf111, mog� co najwy�ej radzi�, nie odwa�y�bym si� wyda� natomiast decyzji w jakiejkolwiek sprawie poruszanej na tym forum.Moim zdaniem, je�li masz ju� prawomocn� decyzj� o pozwoleniu na budow� i jeste� (z �on�) w�a�cicielem dzia�ki, na kt�rej budujesz/zamierzasz si� budowa�, a wszelkie wymagane odleg�o�ci od granic dzia�ki s� zachowane, to nie musisz robi� nic. Pozwolenie nie mo�e straci� wa�no�ci tylko dlatego, �e podzieli�e� (zosta�� ona podzielona) dzia�k�. A i o�wiadczenie o prawie dysponowania dzia�k� na cele budowlane te� z�o�y�e� zgodnie z prawd�, bo mia�e� wtedy o�wiadczenie, bodaj�e te�ciowej i siostry te�ciowej.W czym wi�c "inny projektant" widzi problem?[/url]
EZS - 05-03-2006 11:06
RozumiemCzyli r�nica mi�dzy przepisami sprowadza si� do omini�cia czasu oczekiwania na reakcj� urz�du w przypadku zg�oszenia. :D No i nie trzeba szczeg�owo opisywa� inwestycji...Wynika jednak z tego, �e papierologia pocz�tkowa jest taka sama - trzeba zrobi� mapk� z projektami przy��czy i uzyska� uzgodnienia.Jedynie sam proces robienia przy��cza jest uproszczony, bo maj�c warunki i mapk� przy��cza id� np. do wodoci�g�w i za�atwiam wszystko bezpo�rednio z nimi nie mieszaj�c w to ju� organ�w administracji.M�wi�c prawd�, nie s�dzi�am, �e mo�e by� inaczej :D (nie s�ysza�am o zg�oszeniu!)Dzi�ki za wyja�nienia, s�dz�, �e b�d� po�yteczne dla wielu os�b r�wnie zagubionych w g�szczu przepis�w.PS masz fajnego psa na logo. Nr1 w klasyfikacji mojej c�rki. :D
oskar0259 - 05-03-2006 12:53
Mam takiego (lub prawie takiego) w naturze - w domu.
wolf111 - 06-03-2006 21:28
Wolf111, mog� co najwy�ej radzi�, nie odwa�y�bym si� wyda� natomiast decyzji w jakiejkolwiek sprawie poruszanej na tym forum.Moim zdaniem, je�li masz ju� prawomocn� decyzj� o pozwoleniu na budow� i jeste� (z �on�) w�a�cicielem dzia�ki, na kt�rej budujesz/zamierzasz si� budowa�, a wszelkie wymagane odleg�o�ci od granic dzia�ki s� zachowane, to nie musisz robi� nic. Pozwolenie nie mo�e straci� wa�no�ci tylko dlatego, �e podzieli�e� (zosta�� ona podzielona) dzia�k�. A i o�wiadczenie o prawie dysponowania dzia�k� na cele budowlane te� z�o�y�e� zgodnie z prawd�, bo mia�e� wtedy o�wiadczenie, bodaj�e te�ciowej i siostry te�ciowej.W czym wi�c "inny projektant" widzi problem?[/url] Witamdzi�ki oskar za odpowied�, kt�ra mnie troch� uspokoi�a rozmawia�em jeszcze z projektantem kt�ry robi� mi adaptacj� i powiedzia�, �e mo�na teraz zglosi� to w urz�dzie gdzie odbiera�em pozwolenie na budow� i tam mi wydadz� nowe pozwolenie z nowym numerem dzia�ki. Pono� zrobi� to bez problem�w :roll:
oskar0259 - 06-03-2006 21:45
Musisz mie� �wiadomo��, �e nowe pozwolenie to czas stracony na jego przygotowanie przez urz�d, a potem uprawomocnienie. A co b�dzie, je�li urz�d uzna za stron� siostr� twojej te�ciowej (nie powinien, ale mo�e)? Czy jeste� pewny jej reakcji po "akcji" z podzia�em dzia�ki? Nowe pozwolenie to by� mo�e nowy plan zagospodarowania, nowy bilans powierzchni pod zabudow� itp. Jesli nie zamierzasz teraz rozpoczyna� budowy, to mo�esz spokojnie te procedury przej��. Je�li czasu nie masz, we� geodet�, niech wyznaczy po�o�enie budynku (ma wszystkie niezb�dne dane w projekcie domu i planie zagospodarowania dzia�ki) i rozpocznij budow�.
hydrogenium - 08-03-2006 21:38
Mam pytanie z racji wykonywanego zawodu.Jedna z gmin w swoim planie posiada zapis "w dajnej strefie zabudowy dopuszcza si� zabudow� jednorodzinna o wysoko�ci nie przekraczaj�cej 2,5 kondygnacji". Pierwsze moje pytanie brzmi: co oznacza owe 2,5 kondygnacji ? Prawo budowlane definiuje tylko poj�cie jednej kondygnacji a nie 0,5, 1,5 etc ? Po wystosowania pytania do gminy o wyja�nienie zapisu, ta z kolei zwr�ci�a si� do autora planu o opinie w kt�rej zosta�o zapisane: "2,5 kondygnacji nale�y traktowa� jako 3 kodygnacje kondygnacje" (to nie �art).Czy nie jest to aby zapisz niegodny z prawem ?Pomijam fakt �e obecnie do poj�cia kondygnacji wliczaj� si� r�nie� poziomy podziemne (piwnice) o czym autor planu do dzi� nie wie i uwa�a �e mo�na wybudowa� dom dwupietrowy bez przeszk�d. Moim zdaniem plan ten jest niezgodeny z prawem po mimo tego i� obecnie w my�l tego zapisu starostwo powiatowe wydaje pozwolenia na budow� obiekt�w sytuowanych w strefie obejmuj�cej ten zapis, obiekt�w podpiwniczonych z wysokim parterem i pi�trem. Obawiam si� �e po kiedy� kto� mo�e wykozysta� ten zapis aby komus po prostu uprzykszy� �ycie.Czy w takim wypadku, posiadaj�c w zanadrzu inne idiotyczne zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego mo�na zwr�ci� sie o jego uniewa�nienie z uwagi na niezgodno�� z prawem ? Je�eli tak to po przez jak� instytucj� ?
marjucha - 10-03-2006 10:45
To ja te� z pytaniem :)W nowym planie zagospodarowania przestrzennego w mojej gminie jest zapis, �e minimalna wielko�� dzia�ki na zabudow� jednorodzinn� wynosi 1000m. Moi rodzice chc� podzieli� swoj� dzia�k� na dwie r�wne po 800m i jedn� przepisa� na mnie. Niestety, w my�l nowych przepis�w, nie b�d� m�g� na niej postawi� swojego wymarzonego Cyrkona.A je�li rodzice rozpocz�liby budow� domu i dopiero po wykonaniu stanu zero chcieliby podzieli� dzia�k� na dwie mniejsze i t� z rozpocz�t� budow� przepisa�? Co z pozwoleniem na budow�? Czy taki podzia� jest mo�liwy?
oskar0259 - 10-03-2006 12:06
HydrogeniumNa moim terenie 2 1/2 kondygnacji oznacza "3, ale niepe�ne", tj. dwie kondygnacje "pe�ne" (to jest parter i pi�tro) oraz poddasze lub wysoka piwnica.Widzia�em sporo plan�w zagospodarowania, gdzie wysoko�� okreslona jest w kondygnacjach "po��wkowych". Czy�by wszystkie by�y wadliwe prawnie? A gdzie kontrola prawna wojewody (ma on miesi�c na zaj�cie stanowiska po przes�aniu �wie�o uchwalonej uchwa�y)?Teoretycznie droga prawna wzruszenia zapis�w planu jest mo�liwa, bodaj�e na podstawie art. 103 ustawy o samorz�dzie gminnym (wezwanie do usuni�cia narusze�). Tylko czy droga s�dowa, na kt�r� zapewne w konsekwencji wejdziesz, przyniesie skutek? Znam wyroki NSA, bodaj�e z 1992 i 1998 r., kt�re odnosi�y si� do definicji kondygnacji z prawa budowlanego dla cel�w podatku od nieruchomo�ci. Ustalenia NSA w tych dw�ch wyrokach s� diametralnie r�ne (piwnica albo jest kondygnacj� dla tych cel�w, tzn. podatkowych, albo ni� nie jest). Jak by�oby w przypadku "kondygnacja a planowanie przestrzenne" trudno oceni� "na sucho". Kto� musi zacz��, �eby s�d m�g� si� wypowiedzie�...MarjuchaJe�li rodzice mog� dosta� pozwolenie na budow� drugiego domu na tej samej dzia�ce, to niech o nie wyst�pi�. Najcz�ciej jednak zapisy planu zabraniaj� budowy drugiego domu jednorodzinnego lub przekszta�cenia istniej�cych budynk�w gospodarczych na cele mieszkalne.Widz� te� mo�liwo�� rozbudowy istniejacego domu tak, aby po rozbudowie da�o sie z niego wydzieli� drugi lokal mieszkalny.Ale skoro ju� masz wybrany projekt - to ten wariant odpada. Pozostaje tylko d�ugotrwa�� procedura zmian w planie zagospodarowania.[/url]
hydrogenium - 10-03-2006 16:05
I tu mamy problem poniewa� piwnica jest kondygnacj�nie wa�ne ile wystaje ponad grunt czy tez jest zag��biona. Co r�nie� rozumiesz przez has�o "kondygnacja nie pe�na". jak ma si� do tego poddasze ? Jak kwalifikujesz kondygnacjenie pe�n�. Poniewa� zgodnie z tym rozumowaniem mo�na sobie wybudowa� trzy kondygnacje podziemne oraz do tego poddasze wysoko�ci 10m i nadal b�dzie mie�ci�o sie w poj�ciu kurozialnym "2,5 kondygnacji". jednym s�owem kiedy poddasze przestaje by� kondygnacj� nie pe�n� i kiedy piwnica. Podej�ewam �e pos�uzysz si� prawna wysoko�cia z definicji kondygnacji 1,9m, ale jak juz si� ni� pos�u�ymy powierzchni� u�ytkow� (>1,9m) to do jakiej powierzchni j� odnosi�: ca�kowitej parteru, poddasza, zabudowy etc ?. Jednym s�owem s�uszniemysl� �e podzia� na 0,5 kondygnacji jest g�upot� w planach zagospodarowania ?
oskar0259 - 10-03-2006 17:12
Drogi Hydrogenium.Nie zamierzam niczym pos�ugiwa� si� (np. wysoko�ciami "zalicznymi" wg Prawa budowlanego, bo nie o prawo budowlane, ale o planowanie przestrzenne chodzi w przypadku MPZP). Przedstawi�em tylko pewien stan faktyczny - jak to jest powszechnie, przynajmniej na moim terenie interpretowane. Nie s�ysza�em, aby takie zapisy, ale i ich praktyczna interpretacja przez urz�dnik�w, by�y kwestionowane.I nie zamierzam dalej brn�� w dyskusj� na proponowanym przez ciebie poziomie ("idiotyczne zapisy w planie", "podzia� na 0,5 kondygnacji jest g�upot�"). Mo�na jeszcze napisa� kilkadziesi�t post�w za i przeciw - ale po co? Co z tego b�dzie wynika�?Je�li czujesz si� niusatysfakcjonowany zapisami w planie - spr�buj drogi prawnej. Po kilkunastu miesi�cach zapewne dowiesz si� o ostatecznym, s�dowym werdykcie. Na razie mo�esz twierdzi�, �e masz racj�. Moim zdaniem racji nie masz.I co? Moje s�owo przeciwko twojemu s�owu?P.S. Podejrzewam, �e "podej�ewam" pisze si� nieco inaczej ni� w twoim po�cie, wykorzystaj te� moj� pisowni�, zamiast twojego "wyko�ystam". I nie zamierzam ci wcale, wytykaj�c powy�sze b��dy (dysgrafia?) uprzykrza� �ycia (wg ciebie "uprzyksza�"). Po prostu pisz posty w Wordzie, albo przynajmniej w Open Office - tam jest korekta pisowni.
renjul - 11-03-2006 19:25
We wrzesniu z�o�yli�my wniosek o WZ. W gminie nie ma planu zagospodarowania, ale urzednik w rozmowie z moim mezem stwierdzil, ze maja polecenie nadal sie do tego staregop planu stosowac. Zgrdnie z wytycznymi, nasza dzialka w starym planie byla niebudowlana, w styczniu dostalismy odmowe. W uzasadnieniu napisano, ze niespelniamy warunkow gdyz:1. sasiednia dzialka jest niezabudowana - jest to nieprawda, co widac na zalaczonej przez nas mapce, tyle tylko, ze urzad jako obszar analizy przyjal promien 50 m od miejsca gdzie mialby stanac nasz dom, a nasz sasiad buduje sie w odleglosci 60 m. O ile dobrze zrozumialam ustawe, 50 m to obszar minimalny i maksymalny, wiec decyzja gminy jest krzywdzaca, szczegolnie , ze w moim rejonie zabudowa jest rozrzucona, a dzialki maja przecietnie 2 - 3 tys, metrow.2. nasza dzialka jest nieuzbrojona, a znajdujaca sie na naszej dzialce instalacja kanalizacyjna nie jest w istocie uzbrojeniem terenu, lecz szczatkowa instalacja do istniejacych juz budynkow. Na dzialce mamy 4 studzienki kanalizacyjne, a wraz z wnioskiem o WZ przedlozylismy zaswiadczenia z wodociagow i elektrowni, ze nie bedzie problemow z przylaczem. Mamy dostep do drogi publicznej, zreszta tego braku gmina nam nie zarzucala :wink: Wnioski koncowe w odmowie byly takie, ze w chwili obecnej nasza dzialka jest porosnieta trawa i tak powinno pozostac.Na poczatku lutego zlozylismy od decyzji odwolanie i tak sie zastanawiam jakie mamy szanse na uchylenie decyzji, czy cala procedura rozpocznie sie od nowa, czyli znow bede czekac 4 miesiace i jakie szanse ma gmina na przyszla obstrukcje.
oskar0259 - 11-03-2006 23:52
Moim zdaniem szanse s� du�e (a nawet rostrzygni�cie SKO uchylaj�ce decyzj� w�jta gminy jest pewne) je�li:Ad 1. W�jt w analizie urbanistycznej przyj�� z�y promie� tzw. obszaru analizowanego. Minimalny rzeczywi�cie wynosi 50 metr�w, ale musicie sprawdzi�, jak� d�ugo�� ma front waszej dzia�ki. Front oznacza ten bok dzia�ki, kt�ry przylega do drogi publicznej lub drogi wewn�trznej, kt�ra "��czy" wasz� dzia�k� z droga publiczn�. Je�li front ten ma minimum 20 metr�w, to nie ma �adnych podstaw, aby odm�wi� wam tzw. dobrego s�siedztwa. S�siad, jak piszecie, buduje dom w odleg�o�ci 60 metr�w, a wi�c jego budowa znajdzie sie w obszarze analizowanym. SKO w ca�ym kraju przyjmuj� odmienn� niz dawne ministerstwo infrastruktury (obecnie bodaj�e transportu i budownictwa) interpretacj� dzia�ki s�siedniej. Dzia�k� s�siedni� w orzecznictwie SKO jest dzia�ka w obszarze analizowanym, a nie, jak chce ministerstwo, dzia�ka przyleg�a do waszej dzia�ki przynajmniej jednym bokiem.Ad 2. Co do uzbrojenia. Zajrzyjcie do prawomocnego wyroku WSA w Bialymstoku (powo�ywa�em sie na niego w kilku moich postach). Wynika z niego, �e nie musi by� na dzia�ce kanalizacji przewodowej.A w og�le to wsp�czuj�. Wam i sobie, bo mam podobna sytuacj� kilkadziesi�t kilometr�w od miejsca mojego zamieszkania. Zbli�a si� ju� racjonalny termin rtozstrzygni�cia przez SKO. Je�li je dostan�, postaram si� o nim napisa�.
vooyo - 12-03-2006 12:02
Witam prosze o porade. Moi drodzy sprawa wyglada nast�puj�co:Dzia�ka jest wielko�ci 1600m2.Ma ona dw�ch wsp�w�ascicieli w cz�ciach r�wnych,chcemy ja podzielic geodezyjnie dalej notarialnie na dwie po 800m2 i zbudowa� ka�dy z osobna dom wolnostoj�cy na swojej po��wce, Probelm w tym ze bed�c w Urzedzie Mista i Gminy i przegladajac plany przestrzennego zagospodarowania terenu ( plan miejscowego zagospodarowania w�a�ciwy dla tamtego terenu) znalaz�em zapis ze jest dopuszczona w tamtym rejonie zabudowa wolnostoj�ca i bli�niacza oraz to (wa�niejsze) ze wt�rny podzia� dzia�ki jest mozliwy ale najmniejsza mo�liwa dopuszczalna powierzchnia po podziale wt�rnym to 1000m2 a w naszym przypadku to za ma�o o te 200m2 na ka�dego:(((,TU PODEJRZEWAM ZE NIE DA RADY OMINAC TEGO PRZEPISU ALE DOCELOWO CHCIELIBYSMY ZEBY BY�Y NA NIEJ USYTUOWANE DWA DOMY WOLNO STOJACE Z ZACHOWNIEM ODLEG�OSCI 4M OD MIEDZY I GRANIC DZIA�KI, ZEBY M�C PӬNIEJ KIEDYS JA PODZIELIC I WYJSC Z WSPӣWA�SNO�I,PROBLEM SIE KOMPLIKUJE BARDZIEJ PONIEWA� JA CHCE SIE PIERWSZY BUDOWAC NA "SWOJEJ PO��WCE" A DRUGI WSPӣW�ASCICIEL ZA JAKIS CZAS, CHCIA�BYM UNIKN�� SYTUACJI W KT�REJ PO WYBUDOWANIU MOJEGO DOMKU I MIMO WONEJ POWIRZECHNI NA JEGO PO��WCE NIEDOSTA�BY POZOWLENIA NA BUDOWEPomo�cie mi jak to rozwi�zac i czy wog�le da rade , a moze jednoczesnie wystapic o pozwolenie na budwe kazdy z osobna skoro panie urz�dniczki w Urz�dzie m�wia ze tak mozna tylko trzeba zachowa� odpowiednie odleg�osci 4m,a on rozpocza�by budowe pod koniec wa�no�ci jego pozwolenia na budwe,bardzo wazna sprawa dla mnie prosze o rade,
Bodiniusz - 12-03-2006 12:07
Poniewa� temat jest o warunkach zabudowy, to od¶wi�� zasadniczy nurt i ch�tnie dopytam!Mam mo�liwo¶� kupna dzia�ki, dla kt�rej nie ma MPZP. I jeszcze nie przystšpiono, wi�c nie b�dzie nic.1. Czy w og�le jest szasna na jakškolwiek budow� je¶li w sšsiedztwie nic nie ma?2. Czy je¶li by sšsiednia dzia�ka mia�a wydane warunki, to wystarczy, �eby wyda� mojej, czy musi by� ju� co¶ zbudowane?3. Na stronach Muratora stoi, �e wydanie warunk�w jest za free, a na stronach Urz�du Wroc�awia - �e kosztuje 100 z�!4. Czy z takimi urz�dnikami mo�na co¶ porozmawia� i np. dowiedzie� si�, �e na piwnic� nie mam szans, a na 3 pi�tra mam - lub odwrotnie (�eby nie sk�ada� 5 wniosk�w, �eby wybada�)?Czy jak z�o�� na dom z piwnicš, a piwnica nie bedzie zaakceptowana, to mi odrzucš, czy napiszš, �e ok, ale bez piwnicy? Czy analogicznie je¶li narysuj� zbyt daleko / zbyt blisko od drogi, to odrzucš, czy napiszš, �e ok, ale w innej odleg�o¶ci?5. Jakie wpisa� (dla domku jednorodzinnego) zapotrzebowanie na eneregi� elektrycznš, wod�, moc grzejnš i inne takie parametry? Skšd to mog� wiedzie� i czy to ma jakie¶ znaczenie? Czy musz� ju� teraz deklarowa�, �e b�d� grza� gazem i kominkiem, czy pršdem i kominkiem, a gazem jak doprowadzš ziemny?6. Rysunek mog� zrobi� samemu? Dlaczego potrzebujš a� 3 kopii? Czy to mogš by� kserokopie, czy pe�nop�atne mapy?!Mo�ecie mi troch� napisa� w tym temacie (wiem, �e na poczštku wštku jest co¶, ale sprzed 3 lat i dlatego dopytuj�)?PozdrawiamBM
renjul - 12-03-2006 13:07
Moim zdaniem szanse s� du�e (a nawet rostrzygni�cie SKO uchylaj�ce decyzj� w�jta gminy jest pewne) je�li:Ad 1. W�jt w analizie urbanistycznej przyj�� z�y promie� tzw. obszaru analizowanego. Minimalny rzeczywi�cie wynosi 50 metr�w, ale musicie sprawdzi�, jak� d�ugo�� ma front waszej dzia�ki. Front oznacza ten bok dzia�ki, kt�ry przylega do drogi publicznej lub drogi wewn�trznej, kt�ra "��czy" wasz� dzia�k� z droga publiczn�. Je�li front ten ma minimum 20 metr�w, to nie ma �adnych podstaw, aby odm�wi� wam tzw. dobrego s�siedztwa. S�siad, jak piszecie, buduje dom w odleg�o�ci 60 metr�w, a wi�c jego budowa znajdzie sie w obszarze analizowanym. SKO w ca�ym kraju przyjmuj� odmienn� niz dawne ministerstwo infrastruktury (obecnie bodaj�e transportu i budownictwa) interpretacj� dzia�ki s�siedniej. Dzia�k� s�siedni� w orzecznictwie SKO jest dzia�ka w obszarze analizowanym, a nie, jak chce ministerstwo, dzia�ka przyleg�a do waszej dzia�ki przynajmniej jednym bokiem.Ad 2. Co do uzbrojenia. Zajrzyjcie do prawomocnego wyroku WSA w Bialymstoku (powo�ywa�em sie na niego w kilku moich postach). Wynika z niego, �e nie musi by� na dzia�ce kanalizacji przewodowej.A w og�le to wsp�czuj�. Wam i sobie, bo mam podobna sytuacj� kilkadziesi�t kilometr�w od miejsca mojego zamieszkania. Zbli�a si� ju� racjonalny termin rtozstrzygni�cia przez SKO. Je�li je dostan�, postaram si� o nim napisa�. Dzieki za odpowiez! Niestety fron naszej dzia�ki ma tylko 1,5 metra. To dlatego, ze reszta tego boku (25 metrow) oddzielona jest od drogi niewielkim trojkacikiem o powierzchni bodajze 25 metrow kw. Wlasciciel nie chce odsprzedac :-? Czy w takiej sytuacji obszar przyjety przez gmine do analizy jest sluszny? Czy jesli SKO uchyli decyzje burmistrza mozemy dostac ponowna odmowe jesli gmina powola sie na inne argumenty? Co do uzbrojenia to przedlozylismy zaswiadczenia, ze mozemy sie podlaczyc do jednej ze studzienek kanalizacyjnych znajdujacych sie na naszej dzialce. Bede wdzieczna jesli napiszesz jak zakonczyla sie podobna sprawa. Ja tez wkrotce powinnam dostac odpowiedz z SKO.
oskar0259 - 12-03-2006 19:58
RenjulW twoim przypadku w�jt przyj�� w�a�ciwy (50 metr�w) promie� obszaru analizowanego, skoro front dzia�ki wynosi, jak piszesz, 1,5 metra. Przepisy m�wi� co prawda o co najmniej 50 metrach lub 3-krotno�ci frontu dzia�ki, ale gminy traktuj� to jednocze�nie jako minimum i maksimum. Zreszta podobnego zdania s� SKO i s�dy - czyta�em w jednym z uzasadnie�, �e nadmierne rozszerzanie obszaru analizowanego by�oby sprzeczne z zapisami ustawy. Co jest tym nadmiernym rozszerzaniem, a co nim nie jest, moim zdaniem mo�e zale�e� od po�o�enia terenu (miasto lub wie�, g�sta lub lu�na zabudowa) i zale�y od sk�adu orzekaj�cego.Gdyby werdykt SKO by� dla was niekorzystny, to moim zdaniem jedynym sposobem na zmian� waszej sytuacji jest odkupienie owych 25 m kw. Wtedy, przy ponownym wyst�pieniu o WZ, obszar analizowany powinien by� odpowiedni, aby "z�apa�" s�siedni� zabudow�.I jeszcze link do wyroku o kt�rym pisa�em:http://www.bialystok.wsa.gov.pl/wybr...rze/index.html(trzeba klikn�� na wyrok z 25 stycznia 2005 r.)
oskar0259 - 12-03-2006 20:28
VooyoPostara�em si� odpowiedzie� na Twoje pytania w drugim w�tku o WZ.BodiniuszSpr�buj� odpowiedzie� jak potafi�:Ad 1. Je�li w obszarze analizowanym (promie� 50 m lub 3-krotno�� frontu dzia�ki) nie ma zabudowy dost�pnej z tej samej drogi publicznej - WZ nie dostaniesz.Ad 2. Warunki dla s�siedniej dzia�ki nie wystarcz� musi byc pozwolenie na budow� i najlepiej rozpocz�cie budowy. Je�li tego nie ma, to nie mo�na wyznaczy� parametr�w twojego domku (urbanista nie ma si� na czym wzorowa� - a przepisy m�wi�, �e musi on przeprowadzi� analiz� zabudowy w obszarze analizowanym).Ad 3. Powinno by� za free, ale �ona te� co� zap�aci�a (w innym wojew�dztwie). Jestem zbyt w�ciek�y, �eby teraz spyta� w gminie za co. Po werdykcie SKO - nie omieszkam.Ad 4. Przyk�ady z tego forum �wiadcz� o tym, �e z przygotowuj�cymi WZ warto rozmawia�, a nawet trzeba zaproponowa� im konkretne rozwi�zanie, np. projekt. Nie wszyscy zachowuj� si� jak przys�owiowy pies ogrodnika.Rozporz�dzenie okre�la, co powinno znale�� si� w WZ. Ty z�o�ysz propozycj�, urbanista zaproponuje projekt decyzji, kt�ry "wychodzi" z analizy urbanistycznej. Czy b�d� zbie�ne? Rozmowa i projekt przedstawiony przez ciebie mog� pom�c w osi�gni�ciu satysfakcjonuj�cego rozwi�zania (zak�adam dobr� wol�).Ad 5. Dostawcy medi�w powinni ci zasugerowa� ile napisa�, ale musisz wiedzie�, jakie rozwi�znia preferujesz. Pr�d tylko do o�wietlenia i obs�ugi podstawowego sprz�tu (wystarczy 10 kW), czy r�wnie� do ogrzewania (32, a mo�e 64 kW?)Ad 6. Rysunek do jakich cel�w? Je�li do wydania WZ, to musi to by� kopia mapy zasadniczej z PODGiK (u mnie wystarczy jedna kopia z oryginalnymi piecz�ciami z powiatowego o�rodka dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej, pozosta�e mog� by� jej kopiami).Co do pocz�tku w�tku. Stan prawny od tego czasu nie zmieni� si�. Zmieni�y si� nieco interpretacje, kt�re wynikaj� z orzecznictwa SKO i (nielicznego) s�d�w administracyjnych.[/url]
renjul - 13-03-2006 12:30
RenjulW twoim przypadku w�jt przyj�� w�a�ciwy (50 metr�w) promie� obszaru analizowanego, skoro front dzia�ki wynosi, jak piszesz, 1,5 metra. Przepisy m�wi� co prawda o co najmniej 50 metrach lub 3-krotno�ci frontu dzia�ki, ale gminy traktuj� to jednocze�nie jako minimum i maksimum. Zreszta podobnego zdania s� SKO i s�dy - czyta�em w jednym z uzasadnie�, �e nadmierne rozszerzanie obszaru analizowanego by�oby sprzeczne z zapisami ustawy. Co jest tym nadmiernym rozszerzaniem, a co nim nie jest, moim zdaniem mo�e zale�e� od po�o�enia terenu (miasto lub wie�, g�sta lub lu�na zabudowa) i zale�y od sk�adu orzekaj�cego.Gdyby werdykt SKO by� dla was niekorzystny, to moim zdaniem jedynym sposobem na zmian� waszej sytuacji jest odkupienie owych 25 m kw. Wtedy, przy ponownym wyst�pieniu o WZ, obszar analizowany powinien by� odpowiedni, aby "z�apa�" s�siedni� zabudow�.I jeszcze link do wyroku o kt�rym pisa�em:http://www.bialystok.wsa.gov.pl/wybr...rze/index.html(trzeba klikn�� na wyrok z 25 stycznia 2005 r.) To mnie zmartwiles :(...albo czekac az sasiad wybuduje drugi dom blizej nas. ma to w planach, ale kiedy? Dzieki za lika, poczytam. I oczywiscie za odpowiedz :)
oskar0259 - 13-03-2006 16:23
S�siad w obszarze analizowanym nie musi zbudowa� domu - musi zacz�� budowa�.
renjul - 13-03-2006 16:28
S�siad w obszarze analizowanym nie musi zbudowa� domu - musi zacz�� budowa�. Tak, to akurat wiem. Nic nie pozostaje jak tylko czekac na decyzje SKO. Jak dostane to napisze co i jak.
Barti4 - 16-03-2006 23:52
Witaj!Jestem jednym z 14 w�a�cicieli drogi. Droga jest drog� dojazdow� dla wszystkich 14 dzia�ek. Jest to droga �lepa z jednej strony przylegaj�ca do drogi gminnej, a na drugim ko�cu posiada rondo o �rednicy ok 8-9metr�w. Droga ma szeroko�� 6m i d�ugo�� ok 400 metr�w. Do drogi z jednej strony przykegaj� nasze dzialki budowlane, a z drugiej strony przylega jedno du�e pole b�d�ce gruntem rolnym. Wszystko po�ozone jest w obszarze zabudowania wsi.Wraz ze wszystkimi w�a�cicielami (cudem ich odnalaz�em i zebra�em w kup�) chcieli�my zrobi� s�u�ebno�c gruntow� na rzecz ZEWT i gazowni. W notariacie dowiedzia�em si�, �e mog� drog� bezp�atnie przekaza� gminie. Pono� teraz wszyscy tak robi� i nie ma sensu robi� s�u�ebno�ci. Gmina p�niej musi o drog� dba� no i oczywi�cie �atwiej bedzie wszystko za�atwioa� czy pr�d, gaz, telefon i inne media. Sprawdzi�em i faktycznie do 15 lipca 2006 mog� gminie droge wcisn�� bez jej zgody.Niestety pojawi� sie ma�y kruczek i zarazem nie pasuj�ce chyba nikomu zagro�enie. Ot� w Wypisie z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dowiedzia�em si�, �e drogi w strefie zamieszkania nie wykazane na rysunku planu powinny mie� szeroko�� w liniach rozgraniczaj�cych 9,5-10m z chodnikiem dwustronnym i minimum 8m z chodnikiem jednostronnym. Nasza droga na rysunku jest, nie wiem czy ma znaczenie �e jako prywatna czy nie. Niemniej ma 6 metr�w i o ile mi wiadomo nie zmieniono jej na drog� 8 czy 10 metrow�.I teraz pytania i obawy....Czy po przekazaniu drogi gminie, nie b�dzie ona domaga�a si� oddania jej dodatkowych 2-4 metr�w na poszerzenie drogi i niejako doprowadzenie jej do wymaganych standard�w?Czy Gmina mo�e wog�le tego ��da�? Nie wa�ne jest czy p�atnie, czy bezp�atnie....dom m�j ju� stoi (jako jedyny na razie) w odleg�o�ci 8 metr�w od teg naszej wsp�lnej drogi i nie chc� �eby by� bli�ej... i nawet za pi�ciokrotn� cen� za metr kwadratowy.... Tak samo moi przyszli s�siedzi.Czy mimo, �e droga pozostanie nadal droga prywatn� gmina mo�e ��da� jej poszerzenia kosztem naszych dzia�ek?Bardzo prosze o pomoc i wyje�nienie tej kwestii. Bedzie mi ona bardzo pomocna. Przeciez po ew. przekazaniu drogi gminie ju� tego cofn�� sie nie da.... Dlatego chcia�bym wiedziec czy wog�le przekazywac gminie ta droge czy nie.W razie gdyby by�y potrzebne dodatkowe inormacje prosze pisac a dopowiem co trzeba.Pozdrawiam-Barti4
oskar0259 - 17-03-2006 12:46
Przekazanie (jednostrone) aktem notarialnym okre�lonej nieruchomo�ci (w tym przypadku drogi wewn�trznej) jest bezwarunkowe, tzn. daruj�cy nie mo�e stawia� �adnych warunk�w.Gmina nie mo�e odm�wi� przyj�cia darowanej dzia�ki (oczywi�cie tylko do po�owy lipca br.).Przekazanie nast�puje w stanie "jaki jest" tj. szeroko�ci istniej�cej.Co do mo�liwo�ci "domagania si�" przez gmin� w przysz�o�ci poszerzenia - gmina mo�e domaga� si�, ale w�a�ciciel nie musi si� na to zgodzi� (poza tym przej�cie jest odp�atne).Po przekazaniu drogi gminie nie b�dzie ona automatycznie drog� gminn� (do tego potrzebna jest uchwa�a rady gminy, "skonsultowana" z rad� powiatu), ale staje si� w�asno�ci� komunaln� (a wi�c przestaje by� w�asno�ci� prywatn�) i przechodzi w zarz�d gminy (a w przypadku dr�g wewn�trznych o drog� musi dba� zarz�dca):http://www.drogi.com/akty_prawne/du99_59_623.shtmlRozdzia� 5Zasady zarz�dzania i finansowania oraz oznakowania dr�g wewn�trznych.§ 28. 1. Budowa, utrzymanie, zarz�dzanie i oznakowanie dr�g wewn�trznych nale�y do zarz�dcy terenu.2. Finansowanie zada�, o kt�rych mowa w ust. 1, z wyj�tkiem budowy dr�g wewn�trznych w osiedlach mieszkaniowych, odbywa si� ze �rodk�w zarz�dcy terenu.3. Budowa, utrzymanie i oznakowanie skrzy�owa� dr�g wewn�trznych z drogami publicznymi oraz urz�dze� bezpiecze�stwa i organizacji ruchu zwi�zanych z funkcjonowaniem skrzy�owa� nale�y do zarz�du drogi publicznej.4. Finansowanie budowy dr�g wewn�trznych w osiedlach mieszkaniowych reguluj� odr�bne przepisy.(nie mam wiedzy o tym, �e takie odr�bne przepisy istniej�).
Bodiniusz - 17-03-2006 13:35
oczywi�cie tylko do po�owy lipca br. Co si� zmieni w po�owie lipca? Przepisy, czy minie jaki¶ okres dla powy�szej nieruchomo¶ci?Co po tej dacie (brak mo�liwo¶ci przekazania, czy inne warunki)?
oskar0259 - 17-03-2006 13:43
Trybuna� Konstytucyjny zakwestionowa� mo�liwo�� jednostronnej darowizny jako niezgodnej z Konstytucj� (najog�lniej z powodu z�amania zasady, �e przekazywanie dodatkowych obowi�zk�w gminie powinno wi�za� si� z zapewnieniem �rodk�w na wykonywanie nowych zada�). "Termin karencji" up�ywa w�a�nie w po�owie lipca br. Po tej dacie art. 179 kc traci moc - i niemo�liwe b�dzie jednostronne (tj. bez jej zgody) przekazanie gminie jakiejkolwiek nieruchomo�ci .
rafibor - 17-03-2006 21:31
Witam,czyta�em i czyta�em ale jako� nadal nie mog� sobie pewnych rzeczy uporz�dkowa�.przymierzam sieteraz do budowy domu i nie bardzo wiem co musz� zgromadzi� a niestety jak na razie trafia�em na architekt�w, co traktowali mnie z g�ry - bo laik w temacie jetem potworny, lub proponowali od razu zaj�� sie rozwi�zaniem moich problem�w za odpowiednio wysokie wynagrodzenie ale wola�bym �eby tak kto� w ko�cu mi kaw� na �aw� jakie dokumenty i jak to wyglada w mojej sytuacji. Ot�:1. nasza dzialka jest oddalona od lini energetycznej o jakie� 150-200 metr�w to samo z wodociagiem ale planujemy w�asn� studni�, pr�d natomiast chcieliby�my mie� :wink: mnie nie uda�o siedotrzec na razie do ZE ale pewnie bed� robi� problemy ze wzgl�du na odleg�o�� - czy jesli w planie zagospodarowania terenu dzia�ka jest z przenaczeniem pod budow� jednorodzinna, lub nieuci��liw� dzia�alno�� - gmina posiada plan zagospodarowania terenu2. czy w takiej sytuacji do wyboru/przygotowania/adaptacji projektu wystarczy tylko (opr�cz mapek do cel�w projektowych) wypis z planu zagospodarownia czy potrzebne s� te� warunki zabudowy3. co jeszcze b�dzie potrzebne??? :-?z gory dziekuj� za wszelkie odpowiedzi
Barti4 - 18-03-2006 00:39
Oskar0259... piszesz, �e mog� sie nie zgodzi� na ew. przekazanie gminie kolejnych 2 metr�w. Odp�atno�c mnie nie interesuje... (za �adne no prawie �adne :)) pieni�dze sie nie zgodz�)....Czy m�g�bys mi powiedzie� jak moge ew. takie �adania zablokowa�? Lub jak nie zgodzi� si� i do tego ew. nie dopu�ci�?Mo�e znasz jakis akt na ten temat?Z g�ry wielkie dzi�ki - Barti4
qdlaty - 18-03-2006 14:34
Rafibor,tutaj wszystkiego sie dowiesz:http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=59943Q.
oskar0259 - 19-03-2006 23:36
Bartizmuszenie Ciebie do czegokolwiek b�dzie trudne. Przyk�ad z Warszawy, gdzie mieszka�cy jednego z domk�w nie zgodzili si� na wykup i od kilkunastu lat blokuj� przebudow� ulicy (ich posesje omija i tramwaj i samochody jad�ce w jednym kierunku) jest znamienny.Teoretycznie gmina mo�e z�o�y� do starosty wniosek o wyw�aszczenie, ale z tego co wiem, taka procedura jest bardzo niech�tnie wszczynana.Poza tym twoja droga spelnia chyba warunki wymagane dla tzw. ci�gu pieszo-jezdnego (minimum 5 metr�w szeroko�ci). A skoro prawo dopuszcza komunikacj� w tej formie, to tym bardziej nikt do niczego nie mo�e Ci� zmusi�.W mojej gminie w MPZP wyznaczono "drog�" (w�asno�� gminna), kt�ra jest opisana jako "ci�g pieszo jezdny" (szeroko�ci 5 lub 6 metr�w). I nic sie nie zawali�o.
Piotr38 - 20-03-2006 17:01
M�j problem dotyczy kuriozalnego (wg mnie) zapisu w nowym MPZP. Warunki szczeg�owe tego planu nak�adaj� na mnie (jako inwestora) nakaz wykonania "ekspertyzy wp�ywu zagro�e� dla zdrowia i �ycia ludzi wynikaj�cych z s�siedztwa z rekultywowanym wysypiskiem". Zapis ten zacytowa�em w ca�o�ci. UM nie okre�li� jej zakresu ani formy, jedyne czego mog�em dowiedzie� si� z Wydz. Architekt. to do�� mglista sugestia, �e "fachowiec b�dzie wiedzia�". Fachowcem tym ma by� rzeczoznawca ds. ochrony �rodowiska. Ci z kolei s�ysz�c o ekspertyzie dla inwestora indywidualnego niedowierzaj� i pukaj� si� w czo�o. Dla rozwiania w�tpliwo�ci nadmieniam, �e dzia�ka kt�rej dotyczy wypis z MPZP jest dzia�k� zlokalizowam� na terenie M. W jej s�siedztwie znajduj� si� budowane wcze�niej domy, a niedalekie wysypisko jest rekultywowane i odgazowywane.Czy zacytowany zapis w MPZP jest zasadny? Czy UM ma prawo ��d�� takiej ekspertyzy od inwestora? Logicznym wydawa�oby si� wykonanie ekspertyzy przez UM przed zatwierdzeniem MPZP wskazuj�cym dane tereny jako mieszkaniowe. Prosz� o opinie, rady, sugestie.Pozdrawiam P.
oskar0259 - 20-03-2006 17:29
Wydaje mi si�, �e jest to typowy "d***chron" przygotowuj�cych i uchwalaj�cych plan (czyli prezydenta i rady miasta). Zgodzili si� co prawda na zabudow� dzia�ek w s�siedztwie "g�ry �mieciowej", ale wszelkie negatywne (mo�liwe) skutki chc� przenie�� na inwestora.Nie wiem sk�d masz informacj�, �e "g�rka" jest TYLKO rekultywowana - moim zdaniem MZO do�� cz�sto wywozi tam sw�j bie��cy urobek.Z tego co wiem g�r� zacz�to sypa� ze 30 lat temu, kiedy wiedza o zabezpieczeniach pod�o�a (i technologia izolacji) by�a w powijakach. Nie ma wi�c �adnych gwarancji czy i jakie "produkty" reakcji wewn�trz "g�rki" przenik� do pod�o�a i zostan� rozprowadzone przez wod� - i to na r�nych g��boko�ciach.Miasto przerzuca wi�c odpowiedzialno�� - gdyby za jaki� czas okaza�o si�, �e co� jest nie tak (czego nie �ycz�), to z dokumentacji zostanie wyci�gni�ta ekspertyza, �e przecie� w chwili wydawania pozwolenia by�o wszystko w porz�dku, a potwierdzi� to dzia�aj�cy NA TWOJE ZLECENIE spec.Od zapis�w planu zagospodarowania odwo�ania nie ma. Po jego uchwaleniu teoretycznie mo�na pr�bowa� go zmieni�, ale nie jest to ani �atwe, ani szybkie.
Barti4 - 20-03-2006 17:44
Dzieki wielkie za podpowiedzi i s�owa otuchy!!!Jutro jad� rezerwowa� termin u notariusza.Pozdrawiam-Barti4
Piotr38 - 20-03-2006 19:01
Oskar,Bardzo dziekuj� za odpowied�. A mo�e znasz kogo�, kto m�g�by wykona� tak� ekspertyz�???S�owa uznania dla Twojego zaanga�owania na forum.Pzdr. Piotr
oskar0259 - 20-03-2006 21:47
Niestety, nie znam.Musisz poszuka� w kilku miejscach, bo z tego co s�ysza�em ceny bywaj� zaporowe (3-3,5 tys. z�?).
Barti4 - 20-03-2006 23:11
Mo�e sprubuj si� zapytac kt�rego� z s�siad�w???Mo�e kto� niedaleko Ciebie si� buduje i te� musia� cos takiego sobie zam�wi�... wtedy mo�e dosta� by� te sam� opinie za p� ceny?Ja bym zacz�� od tego �eby popytac w okolicy u niowobuduj�cych sie ludzi co i jak....sam pracu7je w sektorze ochrony srodowiska, ale takie bzdury s�ysze pierwszy raz w �yciu...Jak powiedzia� Oskar... to dupokrytka dla gminy i tyle....ma�o tego, ze nie potrzebna.. poprostu g�upota...Gmina nie mo�e robic teren�w mieszkalnych w rejonie potencjalnie niebezpiecznym, wi�c sami powinni miec tak� ekspertyz�...Co do ew. zabezpiecze� wysypisk...To juz dawno temu stosowano membrany.. ma�o tego... je�li wysypisko jest czynne i regenerowane i rekultywowane, znaczy tyle, �e trzeba je doprowadzic do odpowiednich standard�w bezpiecze�stwa i takie membrany trzeba zak�ada�, sprawdza� szczelno�c i naprawia�...Z kolei takich danych prywatnemu go�ciowi nie wiadomo sk�d nie podadz�... Ma je wyspisko, gmina i WIO�... Wio� to taka policja ekologiczna.. wojew�dzki Inspektorat ochrony �rodowiska. Jest jeszcze G��wny jako nadrz�dny nad wojew�dzkimi....Tam tez mo�esz pogadac...
Piotr38 - 21-03-2006 11:02
Oskar i Barti.Wasze posty uspokoi�y mnie nieco. I w kwestii wysypiska (zabezpieczenia) i w kwestii ceny ekspertyzy. Tak� kwot� jestem sk�onny zaakceptowa� nawet bez wsp�udzia�owca - s�siada. Pierwotnie obawia�em si�, �e ekspertyza b�dzie musia�a by� poparta kosztownymi badaniami i analizami. A to z kolei windowa�oby jej cen� niebotycznie, powoduj�c �e inwestycja sta�aby si� nieop�acalna. Zasi�ga�em informacji w Wydzia�ach Ochr. �rod. urz�d�w miejskich i woj., ale WIO� to pomys� chyba najlepszy. Wielkie dzi�ki.P.
dyczkins - 22-03-2006 19:46
Mam takie pytanie:Kupi�em dzia�k� z przeznaczeniem pod budownictwo jednorodzinne , bardzo zale�a�o mi na czasie wi�c i w przeci�gu kilku nast�pnych dni kupili�my projekt domku parterowego - domek nie ma poddasza u�ytkowego. Po pewnym czasie gdy otrzyma�em plan zagospodarowania miejscowego .okaza�o si� �e musi to by� budynek o dw�ch kondygnacjach w tym poddasze mieszkalne. I tutaj si�rodzi pytanie, czy dostan� pozwolenie na budow� daj�c m�j projekt , bez poddasza.? Czy wprowadzaj�c powiedzmy rodzaj poddasza gdzie schody by�yby ruchome , przytwierdzane do sufitu otrzymam takie pozwolenie? Czy poddasze musi by� wyko�czone , ocieplone aby uzyska� odbi�r budowy?Czy kt�ry� z u�ytkownik�w spotka� si� z takim przypadkiem , i jakie by�y tego skutki. Czy z Waszych do�wiadcze� ten wym�g poddasza jest powiedzmy pomijany. Bardo dzi�kuj� za wszelkiego rodzaju wskaz�wki co w takim przypadku zrobi�.
oskar0259 - 22-03-2006 20:42
Skoro plan miejscowy (warunki zabudowy) nakazuje budow� z poddaszem mieszkalnym, to projekt domu musi mie� takie poddasze.Co mo�esz zrobi�?1. Kupi� inny projekt.2. Doprojektowa� poddasze do tego, kt�ry masz (w ramach dostosowania projektu typowego do miejscowych warunk�w - nie powinno by� a� tak drogo).Nie musisz od razu wyko�cza� poddasza, moim zdaniem nie musisz nawet budowa� schod�w. Ale projekt musi to przewidywa�.Oczywi�cie przed zamieszkaniem czeka ci� obowi�zkowa (wg obecnej praktyki) kontrola PINB, bo bedziesz m�g� zg�osi� tylko odbi�r cz�ciowy.
Bodiniusz - 22-03-2006 21:05
Pytanie odno¶nie warunk�w:1. Mam zapisane, �e po zrobieniu kanalizacji musz� si� do niej w�šczy�. Mogš mnie zmusi�? Do tego na m�j koszt?2. Na dzia�ce mam gazocišg 6,3MPa (uch, gdyby tak gruchn�o...). Teraz jest pas ochronny r=20m. od rury. Facet, kt�ry sprzedaje dzia�k� utrzymuje, �e prowadzone sš ekspertyzy i za nied�ugo zostanie to pomniejszone do 5 m. Czy to w og�le mo�liwe? Czy ryzykowaliby¶cie wej¶cie w takš dzia�k�? Przy 20m. prawie nic nie mo�na tam zbudowa�.3. W warunkach jest napisane: dom wolnostojšcy z gara�em wolnostojšcym. Czy musz� zbudowa� ten wolnostojšcy gara�, czy tylko mog�? Czy mog� zbudowa� dom z wbudowanym gara�em?
oskar0259 - 22-03-2006 21:45
Moim zdaniem:Ad 1. Teoretycznie widz� tylko jedn� mo�liwo�� "zmuszenia": po realizacji kanalizacji zakaz korzystania z lokalnego szamba, kontrole z wydzia�u ochrony �rodowiska, mandaty. "Pomys�owo��" mo�e p�j�� w jeszcze innych kierunkach. Praktykuje si� obecnie "zast�pcze wykonanie" i obci��enie kosztami zainteresowanego (np. w przypadku likwidacji wysypisk �mieci). Czy tak mo�e by� w przysz�o�ci z kanalizacj�? Nie wiem.Ad 2. A sk�d ten sprzedaj�cy jest tak dobrze poinformowany? Kupuj t� dzia�k� ze �wiadomo�ci�, �e b�dziesz m�g� budowa� w odleg�o�ci jaka jest obecnie dopuszczalna, a nie jaka mo�e by� (bo to na wodzie/gazie pisane). Je�li masz nadziej�, �e mo�e si� co� zmieni� na korzy�� - ryzykuj.Ad 3. MO�ESZ budowa� gara� wolnostoj�cy. I tylko wolnostoj�cy. Chyba, �e zmieni si� stan prawny i WZ zostan� zast�pione przez co� innego, np. plan zagospodarowania, plan zabudowy, albo jeszcze inna nowink� planistyczn�.
Bodiniusz - 22-03-2006 22:02
Ad 3. MO�ESZ budowa� gara� wolnostoj�cy. I tylko wolnostoj�cy. Dzi�ki za s�owa otuchy. A odno¶nie gara�u - dla jasno¶ci - czyli, �e nie mog� zrobi� gara�u w bryle domu?
oskar0259 - 22-03-2006 22:40
Nie mo�esz dop�ki obowi�zuj� WZ.
Bodiniusz - 24-03-2006 16:19
Dzisiaj w gminie powiedzieli mi co innego (�e mog�). Ale poniewa� pozwolenia wydaje powiat, to musia�bym tam zapyta�.Mam jeszcze 2 pytania:1. Poniewa� (niestety) b�dzie to dzia�ka naro�na, to czy mog� sobie zrobi� wjazd z rogu (widzia�em tak ju� w kilku miejscach). Dodam, �e dzia�ka ta nie ma skosu na skrzy�owaniu!2. Mam okre¶lone "nieprzekraczalne linie zabudowe" (wyznaczone jako: 5 m. od jednej drogi - wewn�trznej, 8 m od drugiej drogi - gminnej, 20 m. od gazocišgu wys. ci¶n.). Czy dom musi by� doklejony do kt�rej¶ z tych linii, czy mo�e by� odsuni�ty? Czy musi by� r�wnoleg�y do kt�rej¶ z nich, czy mo�e by� nieco obr�cony?
oskar0259 - 24-03-2006 17:26
Ad.1. Zale�y od lokalnych uzgodnie�. Ja mia�bym watpliwo�ci (planujesz w ko�cu wyjazd z dzia�ki wprost na skrzy�owaniu). Cho� mo�na to rozwi�zanie uzna� za dopuszczalne, bo jest to tylko skrzy�owanie drogi gminnej z wewn�trzn�.Ad.2. �adna cz�� budynku nie mo�e tej linii przekroczy�. Dom mo�e by� odsuni�ty lub obr�cony, nie musi by� natomiast r�wnoleg�y lub doklejony.A co do gara�u. Je�li w WZ nie napisali wolnostoj�cy lub wbudowany, a tylko wolnostoj�cy, to dla mnie zapis jest jednoznaczny. Widocznie gminny autor niekoniecznie mia� to na my�li, co napisa�.
EZS - 26-03-2006 20:46
Witam ponownie :DOgl�dam w�a�nie wypis i zauwa�y�am tam jedn� wa�n� rzecz: je�eli si� dzieli dzia�k� dla cel�w budowlanych, to musi ka�da z nowo powsta�ych spe�nia� pewne warunki - u mnie min powierzchnia 800 m, wjazd z ulicy 18 m i co� tam jeszcze. A dalej jest zapis - je�eli podzia� nast�puje dla uregulowania stanu prawnego, kt�rego celem nie jest wydzielenie dzia�ek budowlanych (np ZNIESIENIE WSPӣW�ASNO�CI) to ww. ograniczenia nie obowi�zuj�.Dopiero poni�ej s� warunki, jakie ma spa�nia� dzia�ka budowlana i tu ju� jest powierzchnia 550 m. I nie ma nic na temat tych 18 m wjazdu.Dlaczego jest to dla mnie wa�ne? Bo w�a�nie znie�li�my s�downie wsp�w�asno�� i aczkolwiek powierzchni� mamy odpowiedni�, to nie mamy tych 18 m na froncie, a jedynie 6 (dzia�ka rozszerza si� wg��b) Mam nadziej�, �e to nie przeszkodzi w uzyskaniu pozwolenia???Mam te� drugi problem. W wypisie jest zapis, �e dla zabudowy "najwi�kszy wymiar poziomy jednorodnego elementu zespo�u zabudowy nie mo�e przekroczy� 10,0 m). M�j wybrany projekt ma jedn� �cian� 10,13 m. I co z tym zrobi�? Mam go skraca� o 13 cm, czy uzna�, �e np. damy cie�sz� �cian�? A poza tym, czy jednorodny element idzie po �cianie, czy liczy si� te� daszek, schodki, tarasik??? Czy mam szuka� od razu innego projektu, czy op�aca si� zacz�� pertraktacje z architektem??????????????
oskar0259 - 26-03-2006 21:56
Je�li w wypisie (a wi�c planie zagospodarowania) stwierdzono, �e dzia�ka o powierzchni co najmniej 550 m kw. i bez okre�lenia szeroko�ci frontu mo�e spe�nia� warunki wymagane od dzia�ki budowlanej, to... spe�nia je ona i ju�.R�nica 10,00 i 10,13 w d�ugo�ci elementu jednorodnego. Je�li by�yby to WZ, to mo�naby ponegocjowa�, ale w przypadku planu zagospodarowania przyjdzie chyba zw�zi� budynek lub w ramach adaptacji zrobi� jaki� "uskok" w �cianie waszego projektu.Jednorodny element to dla mnie np. �ciana, a nie "ozdobniki" na niej. Oddzielnym elementem mo�e by�, co napisa�em wy�ej, np. "za�amana" (wysuni�ta lub cofni�ta) �ciana. Moim zdaniem w planie zagospodarowania powinien by� s�owniczek, co projektodawca (gmina) rozumie si� pod u�ytymi poj�ciami.
EZS - 26-03-2006 22:45
s�owniczka nie ma :DAle dzieki, jutro b�d� rozmawia� z architektem. Pomys� z poszerzeniem (za�amaniem) kawa�ka jest �wietny, bo i nam bardzo pasuje. Je�eli to wystarczy, to OK. Je�eli nie, to b�d� si� martwi�...
marcin_u - 27-03-2006 11:40
Odebra�em z UM wypis planu zagospodarowania i mam tam napisane ze moge budowac 25m od lini w/n 110kV. Przy tej samej lini sa budowane szeregowce tak na oko nawet mniej niz 10m...a pietro (szeregowce 2 pietra+poddasze) to juz chyba ma 5m do najblizszych drutow...balbym sie tam mieszkac!Podobno minimalna lini zabudowy jest 14,5m od takiej lini...i tego chcialbym sie trzymac.Czy ktos moze podac jakas ustawe lub inny zapis ze tak wlasnie jest..lub innaczej?dom chcialbym wybudowac okolo 15-20m od lini(mysle ze to juz jest bezpieczna odleglosc) bo ta lini mi sporo miejsca zabiera na dzialce a chciabym jakos sensownie umiescic budynek na dzialce. Czy jest mozliwosc zmiany (zmniejszenia) odleglosci od lini wn?Jak to zrobic? czy argumentowac i czy jest szansa na ta zmiane?
S�awek_Krak�w - 28-03-2006 19:47
Mam pytanie posiadam warunki zabudowy juz wszystko mam uzgodnione i chcia�bym z�o�y� o zezwolennie, ale nurtuje mnie taka rzecz. W wypisie z grunt�w mam rodzaj gleby rolny, pyta�em ju� jednego geodety i on twierdzi �e jak s� warunki to znaczy �e jest dzia�ka budowlana. co o tym my�le�?
oskar0259 - 28-03-2006 20:30
Geodeta ma racj�.Po sporz�dzeniu planu zagospodarowania dzia�ki, niezale�nie od klasyfikacji w ewidencji grunt�w, i tak konieczne b�dzie wyst�pienie do starostwa o decyzj� o wy��czeniu grunt�w (do utwardzenia i zabudowy) z produkcji rolnej.
AAgnieszk@ - 29-03-2006 09:17
Witam!!! Mam nastepujacy problem: jestem przed zakupem dzia�ki z wa�nym planem od gminy, jest to nowotworzone osiedle dom�w jednorodzinnych, kanalizacja ma by�, woda itp. Mamy byc pod��czeni do gminnej kanalizacji ale nie wiadomo kiedy zrobi�.Zamierzamy wzi�� kredyt i wprowadzi� si� za 1,5 roku, bank wymaga odbioru budynku do 2-ch lat, a przecie� bez kanalizacji i wody to niemo�liwe. Czy w takim razie musz� na co� zezwoli�? Szambo lub nowoczesna oczyszczalnie przydomow�? Prosz� o porad� jak to za�atwi�!
S�awek_Krak�w - 29-03-2006 18:39
Hej OskarPrzekona�em sie o tym na w�asnej sk�rze dzi� z�o�y�em juz taki wniosek. Dzi�kuje.Mam natomiast jeszcze jedno pytanie.Inspektor dzi� ogl�da� m�j projekt przed z�o�eniem wniosku o zezwolenie i odrzuci� go nie tylko z w/w problemu. Musze uzgodni� ZUDP. Ja wyst�puje o zezwolenie z mediami tylko w granicy dzia�ki, bo wiem �e tak mo�na i On to potwierdzi�. My�la�em �e jak jest tylko wewn�trz dzia�ki to nie trzeba bo na ch�opski rozum po co. Pojecha�em wi�� do ZDUP -u i Pani powiedzia�a mi �e jedyn� co mog� uzgoni� to zbiornik szamba bo p�ki co nie mam jeszcze projektu wody, kt�r� b�de bra� od rodzic�w. Nawet jak by�em w architekturze to facet powiedzia� �e to najlepsze rozwi�zanie. Moje pytanie brzmu wi�c czy jak uzgodnie tylko szambo to b�de m�g� z�o�y� o zezwolenie i r�wnocze�nie dalej za�atwia� wode?P.S. Uznanie za zaanga�owanie na forum
oskar0259 - 29-03-2006 20:57
AAgnieszk@Moim zdaniem powinni zgodzi� si� na co� do chwili podci�gni�cia "publicznych" medi�w. Ale czasami zdarza si�, �e np. gmina zapomni o zapisaniu w planie, co z mediami w tzw. okresie przej�ciowym. Sprawd�, czy plan zagospodarowania co� wspomina o szambie (itp.) i w�asnej studni. Je�li nie, to spr�buj ju� teraz grzecznie, ale stanowczo wyegzekwowa� od gminy warunkow� zgod� na jego budow� (je�li sami nie zbuduj� sieci w najbli�szym czasie). Najlepiej, �eby znalaz�o si� to w wypisie z planu (albo w pi�mie mu towarzysz�cym, cho� powiat mo�e si� przed tym wzbrania�, bo dla niego obowi�zuj�ce sa zapisy w planie zagospodarowania).S�awek_Krak�wPowiaty (starostwa) wymagaj�, aby w dokumentach towarzysz�cych wnioskowi o wydanie pozwolenia na budow� znalaz�y si� warunki pod��czenia do medi�w, m.in. wody. My�l�, �e w Twoim przypadku wystarczy�oby pismo dostawcy wody (jest nim zapewne gmina lub gminne przedsi�biorstwo), �e dopuszcza pod��czenie wody do nowo budowanego domu z ruroci�gu biegn�cego od Twoich rodzic�w (jak rozumiem maj� wod� z sieci, a nie ze swojej studni). Je�li takie "warunki przy��czenia" otrzymasz, to nie powinno by� k�opot�w.
AAgnieszk@ - 30-03-2006 09:23
Oskarze dzi�kuj�, ale musze przyzna�, �e mnie zmartwi�e�, bo mia�am nadziej�, �e gmina musi wskaza� jakie� rozwi�zanie przej�ciowe :( Znaj�c realia w naszych urz�dach b�dzie ci�ko. Wiem, �e zapisu o tymczasowych rozwi�zaniach nie ma, na szambo m�wi� NIE, dzwoni�am do inspektora nadzoru budowalnego, kt�ry zaproponowa� wizyt� w wydziale architektury i wspomnia� o nowoczesnej oczyszczalni.Do przetargu pozosta� 1 miesi�c jak to za�atwia� aby sie uda�o?Prosz� o skuteczn� :) rad�, tu wa�y sie przysz�o�� mojej rodziny!
marjucha - 31-03-2006 15:31
No i witam ponownie.Mam ju� wypis i wyrys z planu zagospodarowania przestrzennego. Pani(bardzo mi�a zreszt�) w Urz�dzie Gminy ucieszy�a mnie m�wi�c, �e na tej dzia�ce mo�na budowa�.Teraz kolejne pytanie:P�ki co nie mam �adnych praw do tej dzia�ki. Czy rozs�dniej(taniej :D ) jest zdobywa� pozwolenie na budow� na rodzic�w i potem kombinowa� z podzia�em dzia�ki, czy te� lepiej �ebym sta� si� wsp�w�a�cicielem dzia�ki i sam stara� si� o to upragnione pozwolenie? Czy b�d�c wsp�w�cicielem mam do tego prawo?Je�li mo�esz to napisz co o tym s�dzisz i czy te moje rozwa�ania maj� jakikolwiek sens
oskar0259 - 31-03-2006 21:05
Rozumiem, �e masz wst�pn� opini� urz�dniczki (a wypis z planu to potwierdza), �e mozna zbudowa� drugi dom na dzia�ce.Gratuluj�. Ja bym natychmiast skorzysta�, tzn. wyst�pi� o pozwolenie na budow�. Moim zdaniem to, kto wyst�pi o pozwolenie to sprawa bardziej techniczna. Mog� wystapi� rodzice (jak rozumiem jedyni w tej chwili wla�ciciele), ale mo�esz wyst�pi� i ty. Masz wykaza� si� (na potrzeby wydania pozwolenia) prawem do dysponowania dzia�k� na cele budowlane, a to wcale nie oznacza, ze musisz by� w�a�cicielem. Moim zdaniem np. dzier�awa czy u�yczenie (zwyk�a nienotarialna umowa) powinny wystarczy�, aby� zgodnie z prawem m�g� z�o�y� takie o�wiadczenie.Wybra�bym oczywi�cie drug� opcj�, tzn. pozwolenie na siebie (nie musia�by� w przysz�o�ci "przepisywa�" pozwolenia). A w tzw. mi�dzyczasie "za�atwiaj" wsp�lw�asno��, a najlepiej podzia� dzia�ki. Ale bez zb�dnego po�piechu - dla cel�w podatlu od darowizny warto�� dzia�ki tylko z pozwoleniem na budow� nie wzro�nie. Zacznie rosn��, gdy zaczniesz budowa�. I wtedy warto mie� na w�asno�� (nie wsp�w�asno��) t� cz�� dzia�ki, na kt�rej budujesz.
oskar0259 - 31-03-2006 21:10
Aha, wsp�w�a�ciciel za zgod� wszystkich pozosta�ych wsp�w�a�cicieli mo�e samodzielnie wyst�pi� o pozwolenie na budow�. Ale to co zbuduje jest jego w�asno�ci� proporcjonalnie do udzia�u we wsp�lw�asno�ci (to co na gruncie nale�y do w�a�ciciela/wsp�w�a�cicieli gruntu).
oskar0259 - 31-03-2006 21:13
Taniej b�dzie, je�li sam wyst�pisz (i uzyskasz) pozwolenie.
marjucha - 03-04-2006 07:01
Wielkie dzi�ki za porad�.A jak sprawa ma si� z u�yczeniem? Jak powinna wygl�da� taka umowa?Co powinna zawiera�?
oskar0259 - 03-04-2006 17:35
Wpisz do wyszukiwarki (np. Google) "umowa u�yczenia" (w cudzys�owie). Uzyskasz co najmniej kilkadziesi�t wzor�w um�w i wyja�nie�, czym jest ta umowa, jakie s� jej koszty (podatkowe) itp.
Roberto12 - 07-04-2006 23:27
Dzien dobry.Spojrzalem na forum i widze ciekawa dyskusje. Niedawno spotkalem sie z sytacj�, kt�ra mocno mnie zastanowi�a. Moj znajommy jest wlascicielem dzialki w sasiedztwie ktorej znajduja sie budynki 4 kondygnacyjne mieszkaniowe (dostepne z tej samej drogi publicznej, w odleglosci ok 3 dlugosci boku dzialki). Dla dzia�ki nie ma aktualnych planow miejscowych. Jakis nieznany mu inwestor swego czasu wystapil o warunki zabudowy dla jego dzialki na budowe 3 kondygnacyjnego budynku mieszkalnego i dostal takowe.Aktualnie moj znajomy wystapil o warunki zabudowy w ktorych zgodnie z zasada dobrego sasiedztwa chcialby dostac 4 kondygnacje lecz przemila urzedniczka mowi, ze moze dac jedynie 3 bo taka decyzja jest juz wydana i innej wydac nie moze.Czy jest jakis przepis, ktory nakazuje takie postepowanie urzednikowi?Je�li tak to na m�j ch�opski rozum daje on wielkie pole do popisu dla roznego rodzaju szantazystow. Przeciez smialo moge dostac WZ na 5 kondygnacji na dzialce obok ktorej stoja 10 kondygnacyjne budynki a wlasciciel dzialki juz nigdy nie dostanie WZ na 10!!!Jak ugryzc taka sytuacje w ktorej ktos obcy ogranicza mozliwosci inwestycyjne na naszej dzialce???Mam nadzieje, ze udalo mi sie wytlumaczyc w miare zrozumialeBede wdzieczny za odpowiedz.Pozdrawiam,Robert
lukas0259 - 07-04-2006 23:39
To, jaki budynek mo�na zbudowa� powinno "wyj��" z analizy urbanistycznej dotycz�cej s�siedniej zabudowy. Raczej nie ma takiej mo�liwo�ci, aby "do worka" wrzuci� s�siednie budynki 4-kondygnacyjne, a wyj�� z niego WZ na budynek 3-kondygnacyjny. Od razu rodzi si� pytanie: jak to urbani�cie wysz�o?Tw�j znajomy, o ile nie by� poinformowany o wydaniu WZ na jego dzia�k�, powinien wyst�pi� do gminy o przywr�cenie terminu na z�o�enie odwo�ania od warunk�w zawartych w WZ (a ja jednocze�nie, wraz z tym wnioskiem z�o�y�bym r�wwnie� odwo�anie).
Roberto12 - 08-04-2006 12:22
Dzi�ki :)Tez mnie to frapuje w jaki sposob wysz�y te 3 kondygnacje z analizy. Jeszcze nie widzia�em tych WZ ale domy�lam si�, �e by�y przygotowane na jaki� wi�kszy fragment kt�rego niewielk� cz�ci� by�a dzia�ka Kumpla. Wida�, �e na jego dzia�ce inwestor zaproponowa� 3 kondygnacje a urz�d si� na nie zgodzi�. Pytanie czy przy wydawaniu WZ dla znajomego (wy��cznie na jego dzia�k�) urz�dnicy musz� si� sugerowa� tamt� decyzj� na 3 kondygnacje? Czy jest taki przepis? W przysz�ym tygodniu go�� ma si� wybra� do urz�du �eby rzuci� okiem w tamt� decyzj�. Jak b�d� wiedzia� co� wi�cej to napisz�.Pozdraiwam,Rob.
marjucha - 09-04-2006 09:56
Jeszcze jedno pytanie do "mojej wyroczni" :)Czy mo�na zosta� wsp�w�a�cicielem tylko i wy��cznie gruntu,mimo �e znajduje si� na nim budynek mieszkalny i gospodarczy?
oskar0259 - 09-04-2006 20:09
Marjucha, nie, to co na gruncie nale�y do w�a�ciciela gruntu. Nie mo�na "oderwa�" budynk�w od dzia�ki!Roberto, je�li s� WZ obejmuj�ce dzia�k� znajomego, to urz�d raczej odm�wi wydania kolejnych, niezgodnych z nimi. Nie mo�e by� na ten sam teren dw�ch r�nych warunk�w zabudowy.Ja bym raczej szuka� szansy nie w nowym post�powaniu, ale we wznowieniu poprzedniego post�powania (tego zako�czonego decyzj� o 3 kondygnacjach). Znajomy powinien by� w nim stron�, a z jaki�, niezrozumia�ych dla mnie wzgl�d�w, nie zosta� powiadomiony o post�powaniu. To moim zdaniem powa�ne uchybienie przepisom kpa. A gruntowne zapoznanie si� z dokumentacj� jest niezb�dne - byc mo�e wyjd� jeszcze kolejne "kwiatki".
Strona 4 z 38 • Wyszukano 2874 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38