Source: http://www.aferyprawa.eu/Sady/Pismo-Zbigniewa-Kekusia
Timestamp: 2020-08-15 10:42:08+00:00
Document Index: 88440473

Matched Legal Cases: ['art. 61', 'art. 212', 'art. 216', 'art. 226', 'art. 212', 'art. 216', 'art. 226', 'Art. 61', 'art. 226', 'art. 212', 'art. 226', 'art. 212', 'art. 226', 'art. 212', 'art. 226', 'art. 226', 'art. 54', 'art. 31', 'art. 32', 'art. 2', 'art. 212', 'art. 212', 'art. 212', 'art. 226', 'art. 212', 'art. 60', 'art. 212', 'art. 41', 'art. 1', 'art. 226', 'art. 212', 'art. 11', 'art. 12', 'art. 180', 'art. 61']

Aferyprawa - Pismo Zbigniewa Kękusia do piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie, którym autor informuje adresatów, że sami, z własnej woli dowiedli, że są groźnymi dla społeczeństwa mściwymi przestępcami.
Aferyprawa.com Sądy Pismo Zbigniewa Kękusia do piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie, którym autor
Kraków, dnia 3 lipca 2012 r. Zbigniew Kękuś
Do sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny:
SSO Teresa Dyrga, SSO Małgorzata Ferek, SSO Ewa Hańderek, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Danuta Kłosińska, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Jadwiga Osuch, SSR Izabela Strózik, SSR Agata Wasilewska-Kawałek.
sędzia Maja Rymar – była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie
SSA Włodzimierz Baran, Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski.
Wniosek – na podstawie art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji polegającej na:
1/ podaniu liczby obywateli, których w okresie Państwa zatrudnienia na stanowiskach sędziów któregoś z Sądów Rejonowych w Krakowie, Sąd Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, uczyniliście przestępcami winnymi znieważenia Państwa i/lub zniesławienia /art. 212 kk, art. 216 kk, art. 226 kk/.
2/ podaniu liczby pozwów złożonych przez Państwa w okresie Waszego zatrudnienia na stanowiskach sędziów Sądów, jak w p. I.1, z powództwa cywilnego, przeciwko osobom, które wcześniej obciążyliście zeznaniami czyniąc je przestępcami,
3/ kwoty całkowitej /w tysiącach złotych/, którą sądy zasądziły na Waszą korzyść jako uznanych za pokrzywdzonych przez obywateli, których w okresie Państwa zatrudnienia na stanowiskach sędziów Sądów, jak w p. I.1 uczyniliście przestępcami winnymi znieważenia Was i/lub zniesławienia /art. 212 kk, art. 216 kk, art. 226 kk/,
4/ przedstawieniu mi Państwa stanowiska, czy jesteście Państwo za wprowadzeniem obowiązku składania przez sędziów oświadczeń majątkowych oraz ich publikowaniu na stronach internetowych Sądów, w których znajdujecie zatrudnienie.
Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w p. I:
1/ przez każdego z adresatów niniejszego pisma osobno,
2/ bez zbędnej zwłoki.
„Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto: (…) 2/ jest nieskazitelnego charakteru.” - Art. 61 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych
„Tuman” : «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak» - Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051
„Megaloman” : «człowiek mający przesadnie wysokie mniemanie o sobie; pyszałek, zarozumialec» - Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 452
„Ciemnogród” - «zacofane, kołtuńskie środowisko» - Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 96
„Mafia – grupa osób nie przebierająca w środkach w realizowaniu swych zamierzeń; klika, szajka” - Słownik Języka Polskiego Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 434
Wielce Szanowni Państwo Sędziowie,
Uczyniliście mnie Państwo przestępcą winnym każdego z Was znieważenia i zniesławienia.
W czerwcu 2004 r. Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw na Państwa szkodę. Wtedy jeszcze Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny rozpoznawał rozpoczętą w czerwcu 1997 r. sprawę z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04.
Państwo już wiedzieliście, że mnie uczynicie przestępcą. Prokuratura ukrywała przede mną złożenie zawiadomienia przez sędziego W. Barana do listopada 2005 r.
Po raz pierwszy stawić się miałem w Prokuraturze w dniu 25 listopada 2005 r. Wcześniej sędzia Teresa Dyrga wydała – w dniu 22 listopada 2004 r., będąc wyłączoną z mocy ustawy – wyrok kończący sprawę sygn. XI CR 603/04 w pierwszej instancji. W dniu 30 grudnia 2005 r. miała się odbyć w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie rozprawa w sprawie apelacji, którą złożyłem od wyroku sędzi T. Dyrga. Plan był zatem taki, że przegram z Państwem sprawę o rozwód i zaraz potem uczynicie mnie przestępcą.
W ostateczności Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie SSA Andrzej Struzik /obecny Prezes Sądu/ SSA Paweł Rygiel i SSO del. Piotr Rusin oddalili moją apelację podczas rozprawy w dniu 10 kwietnia 2006 r., a w dniu 13 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan przekazała do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko mnie, którym oskarżyła mnie o to - czyny I, III-XVI aktu oskarżenia że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru znieważyłem Państwa – każdego z adresatów niniejszego pisma z osobna - w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl.
Państwo wszyscy obciążyliście mnie zeznaniami podczas postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokurator Radosławę Ridan. Gdyby któreś z Państwa nie obciążyło mnie zeznaniami, prokurator umorzyłaby śledztwo przeciwko mnie.
Tak zachowała się sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy SSR Maria Włodarczyk, także zgłoszona przez SSA Włodzimierza Barana jako pokrzywdzona przeze mnie. SSR Maria Włodarczyk złożyła oświadczenie, że nie czuje się przeze mnie pokrzywdzona i prokurator R. Ridan wydała w dniu 14 czerwca 2006 r. postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie o jej przeze mnie znieważenie i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienie /art. 226 § 1 kk w zbiegu z art. 212 § 2 kk/.
Podała prokurator R. Ridan w postanowieniu z dnia 14.06.2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 80/06/S między innymi:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt 1Ds. 80/06/S, postanowienie prokurator Radosławy Ridan z dnia 14 czerwca 2006r. o umorzeniu śledztwa /podkreślenie moje – ZKE/
Nie trzeba to tak było … . Państwo obciążyliście mnie jednak zeznaniami bo Wam bardzo zależało na uczynieniu mnie przestępcą.
Na wniosek władz Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia, Sąd Najwyższy przekazał sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
Jak mi wyjaśnili sędziowie Sądu Najwyższego SSN Józef Szewczyk, SSN Andrzej Deptuła, i SSN Andrzej Siuchniński postanowieniem z dnia 27 października 2006r. /sygn. akt: IV KO 44/06/ przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości. Podczas przewodu sądowego Państwo wszyscy pofatygowaliście się do Dębicy i składaliście obciążające mnie zeznania w okresie od 7 maja 2007 r. do 27 września 2007 r. Czego Wy tam nie opowiadaliście, jakież było każdego z Państwa pragnienie zniszczenia mnie przez uczynienie mnie przestępcą. Nie wątpię, że sędzia i protokolanci niezły mieli z Was – w duchu, bo nie godzi się śmiać się z autorytetów moralnych w ich obecności - niezły ubaw. Taka, na przykład, wciąż nie wiedzieć czemu Przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszka Oklejak poinformowała SSR Tomasza Kuczmę, że o umieszczanych w Internecie pismach poinformowali ją znajomi z Austrii. To chyba nieźle, że wiedza o unikalnych kwalifikacjach sędzi Agnieszki Oklejak, sława o Pani osobliwym poczuciu sprawiedliwości i bezstronności rozeszła się po świecie. Świat coraz bardziej staje się globalną wioską i być może ktoś, zafascynowany Pani postawą, złoży Pani atrakcyjną ofertę pracy za granicą.
Ależ to byłaby ulga dla wymiaru sprawiedliwości w Krakowie.
Na podstawie złożonych przez Państwa zeznań, sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok /sygn. akt II K 451/06/, którym uznał mnie za winnego Was znieważenia w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 kk/ i zniesławienia /art. 212 § 2 kk/. To musiały być najbardziej radosne święta Bożego Narodzenia w życiu każdego z Państwa. Spełniły się Wasze marzenia, zrealizowaliście Wasz plan. Niestety, czas szybko leci, minęły trzy lata i w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny wydał wyrok /sygn. akt II Ko 283/10/, którym uchylił skazujący mnie wyrok, wznowił postępowanie sygn. II K 451/06 i przekazał sprawę przeciwko mnie do ponownego rozpoznania.
Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15 września 2010 r. – Załącznik 1
W uzasadnieniu do wyroku podał Sąd, że skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczma oczywiście i rażąco narusza prawo materialne określone w art. 226 § 1 kk, tzn. jest sprzeczny z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., którym TK orzekł, że art. 226 § 1 Kodeksu karnego w zakresie, w jakim penalizował znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 32 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej[1]. Innymi słowy … od dnia 19.10.2006 r. nie wolno mi powiedzieć bezpośrednio w sali sądowej żadnemu z Pań i Panów, że ją/go uważam za mściwego tumana megalomana, ale wolno mi moją wiedzę o tym rozpowszechniać publicznie, w tym za pośrednictwem Internetu.
Jak Państwo wiecie, do dnia wydania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku z dnia 15.09.2010 r. nie pisałem o Was, że jesteście tumanami, chociaż Was o to poważnie od lat podejrzewałem, bo mnóstwo tego dostarczaliście mi od 1997 roku dowodów. Ponieważ nie „rzucam słów na wiatr” i nie chcę wejść w kolizję z prawem – wszedłem, bo mieliście Państwo sprzymierzeńców w nie mniejszych niż Wy zawodowych nieudacznikach, prokurator Radosławie Ridan i sędzi Tomaszu Kuczmie - pisałem o Was tylko prawdę, tj., o niektórych z Was, że jesteście zwyrodnialcami, okrutnikami, o innych, że złodziejami, kłamcami, oszustami, tchórzami, że nie posiadacie kwalifikacji. Prawomocnym wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie dokonał formalnego potwierdzenia, że jesteście mściwymi tumanami i tchórzami, tzn. że każde z Was z osobna jest mściwym tumanem i tchórzem.
Ponieważ wyrok TK z dnia 11.10.2006 r. wszedł w życie w dniu 19.10.2006 r. oznacza to, że mnie sędzia T. Kuczma uznał w dniu 18.12.2007 r. za winnego popełnienia 15-u czynów, które od 14 miesięcy nie były przestępstwami lecz … korzystaniem przez ich sprawców z konstytucyjnego prawa do wolności słowa. Ten wyrok, to sporządzona przez niezależny, niezawisły, bezstronny i sprawiedliwy Sąd „wyrok” na Was, recenzja Państwa kwalifikacji merytorycznych /o moralnych kwalifikacjach w Państwa przypadku w ogóle nie można mówić/. Ponieważ obciążaliście mnie Państwo zeznaniami w okresie od maja 2007 r. do września 2007 r., sami dowiedliście Państwo, że jesteście mściwymi tumanami. Troszkę tylko mniejszymi od Państwa sprzymierzeńca, sędziego Tomasza Kuczmy, bo on o wyroku TK z dnia 11.10.2006 r. nie wiedział jeszcze w dniu 18 grudnia 2007 r.
Przypomnę, że taka na przykład autorytet moralny, nieskazitelnego charakteru sędzia Izabela Strózik zeznała w dniu 27 września 2007 r. – Załącznik 3:
„Ja prowadziłam sprawę pana Kękusia jako referent, który kończył sprawę w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie. Z panem Kękusiem osobiście nigdy się nie zetknęłam. Nie brałam udziału z żadnych z trzech posiedzeń, które w sprawie prowadziłam Wydałam wyrok, napisałam uzasadnienie, następnie dowiedziałam się od pani Przewodniczącej, że pojawiają się tego typu pisma. Najpierw wpływając do akt sprawy, a potem zaczęły pojawiać się w Internecie. Ja miałam jeszcze jedno doświadczenie z panem Kękusiem, że opublikował na tej stronie wyrok i uzasadnienie, a następnie wytoczył mi sprawę o ochronę dóbr osobistych w Sądzie Okręgowym w Krakowie. Była w tej sprawie jedna rozprawa na którą pan Kękuś nie stawił się i powództwo zostało oddalone. A co do tej sprawy to wiedziałam, że ona się toczy, bo przesłuchiwała mnie pani Prokurator. Szwagierka też mnie zawiadomiła, że wchodzą strony internetowe oskarżonego Kękusia w których mnie opisuje. Ja przeczytałam to, co jest na tej stronie, określa mnie tam jako kłamcę, moralne dno, zdemoralizowaną, stanowiącą zagrożenie społeczne i krzywdzącą dzieci. Ja czuję się pokrzywdzona. Jeśli osoby, których sprawy prowadzę, przeczytają takie informacje w Internecie tracą do mnie zaufanie. To wszystko co sobie przypominam.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział II Karny, sygn. akt II K 451/06, protokół rozprawy w dniu 27 września 2007r. – Załącznik 3
O paru rzeczach Pani jednak zapomniała sędzio Strózik. Na przykład o tym, że wyrok, który Pani wydała w dniu 21 maja 2003 r. został uznany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. za dotknięty - z Pani sędzi kłamcy winy - nieważnością. Pani, złodziej, tuman, kłamca, bezczelny oszust, zwyrodnialec się czuje pokrzywdzona? Przeze mnie?
Ciekaw jestem, w jaki sposób usprawiedliwi Pani przed szwagierką Pani wyjazd w dniu 27 września 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy, tj. dlaczego tam Pani pojechała skoro nie mogłem Pani, sędzi, funkcjonariuszki publicznej znieważyć podczas pełnienia obowiązków służbowych, bo nigdy się Pani ze mną osobiście nie zetknęła. Podpowiadam … bo jest Pani osobą mściwą, a przy tym tumanem. Jakkolwiek uchodzi Pani – jak wszyscy sędziowie - za autorytet moralny i nieskazitelny charakter.
Po tym, gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrok, który Pani wydała w dniu 21 maja 2003 r., uznając go jako dotknięty z Pani wyłącznie winy nieważnością, po tym, gdy Sąd Apelacyjny udowodnił Pani, że jest Pani kłamcą i po tym, gdy mnie Pani okradła z kwoty 7.700,00 zł, postanowiła Pani, jak przystało na tchórza cwaniaka w sędziowskiej todze, uczynić mnie przestępcą. Skończyło się na tym, że sama Pani dowiodła, że jest Pani nie tylko bezczelnym kłamcą, ale także mściwym tumanem megalomanem. Szwagierka nie ma powodów do dumy z Pani, wręcz przeciwnie, daje jej Pani powody do wstydu, zażenowania, że taką jak Pani osobliwość ma w rodzinie. Z całą pewnością nie pomyliłem się w mojej ocenie Pani przydatności w służbie publicznej.
Pani stanowi zagrożenie społeczne. Jak każdy funkcjonariusz publiczny nie posiadający kwalifikacji potrzebnych do wykonywania powierzonych mu zadań. Brak kwalifikacji – merytorycznych i moralnych – do wykonywania zawodu sędziego nie ja wykazałem. Ja go tylko opisuję, a udowodniły go Pani Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. i Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. A że Pani nie tylko wciąż jest sędzią, decydującą o losach ludzi, a nawet została Pani awansowana… .
No cóż, taki folklor Sądu Okręgowego w Krakowie i jego, zarządzanego przez sędzię Agnieszkę Oklejak Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego. Jak dowiódł Sąd Okręgowy w Rzeszowie ciemnogrodu, z kołtunami – w tym Panią Przewodniczącą - odzianymi w sędziowskie togi.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie udowodnił wszystkim Państwu, Adresatom niniejszego pisma, że jesteście mściwymi tumanami, a jak dobrze sami wiecie, jesteście także ogromnymi megalomanami. Obciążyliście mnie dwukrotnie zeznaniami w sprawie, w której z oskarżenia publicznego ścigano mnie za zniesławienie Was, tj. z art. 212 § 2 kk. A przecież z mocy prawa określonego w art. 212 § 4 kk jest to czyn ścigany z oskarżenia prywatnego. Nie możecie Państwo mówić, że o tym nie wiecie.
Wiecie doskonale, bo po tym, gdy Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w czerwcu 2004 r. zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa zniesławienia niektórych spośród Państwa, prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Piotr Grądzki wydał w dniu 23 czerwca 2004 r. postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia – Załącznik 2:
Analiza treści przedmiotowych materiałów, a w szczególności pism Zbigniewa Kękusia: z dnia 23.02.2004r. – skierowanego do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, z dnia 5.04.2005r. – skierowanego do Prezydenta RP – Aleksandra Kwaśniewskiego jednoznacznie wskazuje na fakt zrealizowania przez sprawcę wszystkich znamion występku pomówienia. W szczególności wymieniony zarzucił sędziom prowadzącym jego sprawę rozwodową oraz rozpoznającym środki odwoławcze zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia postępowanie sprzeczne z przepisami prawa, etyką zawodową, a także zawarł szereg określeń i epitetów pod ich adresem o charakterze obraźliwym i obelżywym.
Wśród pokrzywdzonych znaleźli się sędziowie Jan Kremer, Maria Kuś-Trybek, Anna Kowacz-Braun, Włodzimierz Baran, Krzysztof Sobierajski, Hanna Błasiak z Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz Agata Wasilewska-Kawałek, Ewa Hańderek, Lidia Siodlarz-Kapera, Izabela Strózik, Jerzy Bess, Agnieszka Oklejak, Jadwiga Osuch, Danuta Kłosińska, M. Rymar z Sądu Okręgowego w Krakowie .
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, postanowienie prokuratora Piotra Grądzkiego z dnia 23 czerwca 2004r. /sygn. akt 1 Ds. 102/04/ - Załącznik 2
Niestety nie mieliście Państwo szczęścia … .
Sędzia W. Baran nie dał bowiem za wygraną i postanowieniem wydanym w dniu 1 lipca 2004r. /sygn. akt I DSW.243/04/Śr-W/ prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bożena Juszczyk wydała Prokuratorowi Rejonowemu Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód polecenie wszczęcia dochodzenia w w.w. sprawie przeciwko mnie. Do czynu z art. 212 § 2 kk dołożono czyn z art. 226 § 1 k.k., tj. znieważenie sędziów w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Z opisanymi wyżej dla Państwa następstwami.
Tymczasem art. 212 § 4 kk stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.” Poświadczył to nawet Trybunał Konstytucyjny podając w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11.10.2006 r.:
Z mocy prawa określonego w art. 60 § 1 kpk – „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.” – czyn z art. 212 § 2 kpk może być ścigany z oskarżenia publicznego tylko wtedy, gdy wskutek zniesławienia naruszono dobro ogólne i gdy pokrzywdzony jest osobą niedołężną, zagubioną, nie umiejącą zadbać o własne interesy, przytłoczoną obawami, że nie podoła trudom procesu.
Nawet jeśli zgodzić się z Państwem, że każde z Was jest dobrem ogólnym – jak mściwy tuman może być dobrem, w dodatku ogólnym lnymto przecież nie jesteście osobami zagubionymi, nie umiejącymi zadbać o własne interesy.
O własne interesy potraficie dbać – indywidualnie i zbiorowo, tj. jako zespół – jak mało kto, stosując w tym celu Państwu tylko dostępne środki, metody i narzędzia. Jesteście z wykształcenia prawnikami, czynnie pracującymi w zawodach prawniczych. Jest Państwa ustawowym obowiązkiem posiadać rozległą wiedzę prawniczą.
Nie jesteście Państwo osobami niedołężnymi, wszyscy wszak samodzielnie przemieściliście się z Krakowa do Sądu Rejonowego w Dębicy /i z powrotem/, żeby mnie tam obciążyć zeznaniami.
Ergo … tumaństwo, połączone z butą, arogancją, megalomanią i przerażeniem, że sobie z moją wiedzą prawniczą nie poradzicie występując z prywatnym aktem oskarżenia. A ja przecież tylko ekonomistą jestem z wykształcenia.
Po moich z Państwem doświadczeniach w pełni uprawniony jest mój wniosek, że niszczycie czyniąc przestępcami ludzi, którzy udowodnią Wam moralną i zawodową niekompetencję. W Państwa przypadku niekompetencja to nadto łagodne określenie.
Nie można wykluczyć także, że czynicie obywateli, strony rozpoznawanych przez Was spraw przestępcami w celach zarobkowych. Tak łatwo Was przecież znieważyć i/lub zniesławić, a macie po swojej stronie życzliwych Wam sędziów o identycznym, jak w Państwa przypadku braku kwalifikacji.
Otóż cztery adresatki niniejszego pisma, sędziny Sąd Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny uczyniły mnie przestępcą tylko za to, że – jak podała prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia: „SSO Danuta Kłosińska, SSO Jadwiga Osuch, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Małgorzata Ferek które były w składach orzekających w sprawach zażaleń Zbigniewa Kękusia „dowiodły bezgranicznej stronniczości, łamią prawa dziecka, posługują się kłamstwami, posiadają bardzo wręcz ograniczoną zdolność do kierowania swoim postępowaniem, pozbawione wszelkich kwalifikacji do wykonywania zawodu sędziego, kłamała, nie potrafiący samodzielnie kierować swoim postępowaniem, „broniące okrutnych kłamców, samodzielnie ubezwłasnowolnione.”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt 1 ds. 39/06/s, Akt oskarżenia przeciwko Z. Kękuś z dnia 12.06.2006r.
I to wszystko. Za to uczyniłyście mnie Panie przestępcą niszcząc życie mnie i mojej rodzinie. Tyle „uzbierała” prokurator Radosława Ridan z materiałów umieszczanych w Internecie przez prawie trzy lata, wrzucając cztery sędziny do „jednego worka”. Że też chciało się Paniom jechać do Dębicy. O tyle dobrze zrobiłyście, że dałyście sobie samym i Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie szansę na dowiedzenie, że – ponad moją, bardzo przecież łagodną ocenę Waszej pracy – jesteście mściwymi tumanami megalomankami.
Podobnie rzecz się ma z kilkoma sędziami Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Oto za co postanowiła mnie uczynić przestępcą prokurator Radosława Ridan – cytat:
„Z kolei SSA Jan Kremer, SSO Maria Kuś-Trybek i SSA Anna Kowacz-Braun przejawiają „okrucieństwo wobec jego chorego syna, lekceważenie Konstytucji i Konwencji OPO”, „dbając o komfort psychiczny małżonki Rzecznika Praw Obywatelskich, dobrobyt materialny jej klientki, stwarzając zagrożenie dla zdrowia małoletniego chłopca- obrastają zapewne – „ci stróże sprawiedliwości” – w dumę, jak rzetelnie wypełniają ich społeczną, jako funkcjonariuszy publicznych powinność.”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód, sygn. akt 1 ds. 39/06/s, Akt oskarżenia przeciwko Z. Kękuś z dnia 12.06.2006r. I to też wszystko.
Za to uczyniliście mnie Państwo przestępcą niszcząc życie mnie i mojej rodzinie. I w tym przypadku do podanych wyżej faktów dodać trzeba, że sami dowiedliście Państwo z pomocą Sądu Okręgowego w Rzeszowie, że jesteście mściwymi megalomanami tumanami.
Wszyscy Państwo, adresaci niniejszego pisma uczyniliście mnie przestępcą celem zniszczenia mnie, mszcząc się na mnie za to, że Wam udowodniłem Waszą zawodową i moralną niekompetencję. Nie można wszak wykluczyć, że czynicie Państwo także obywateli, strony prowadzonych przez Państwa postępowań w celach zarobkowych. Taka „zarobkowa” działalność różne może przybierać formy. Po tym, jak mnie uczyniliście przestępcą i obciążyliście ogromnymi kosztami - ja straciłem pracę. Jako przestępcy nie chce mnie zatrudnić żaden pracodawca.
Gdy popadłem w ogromne długi, Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nakazała komornikowi Rafałowi Nowickiemu de Poraj sprzedać mieszkanie będące moją i mojej byłej żony współwłasnością i zamieszkiwane przez nią razem z naszymi synami, celem wyegzekwowania ode mnie kwoty 8.750,00 zł zasądzonej wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. przez wyłączoną wtedy z mocy ustawy SSO Teresę Dyrga. Ciekawe za ile sprzeda komornik to mieszkanie. Ciekawe, za ile ktoś go potem znowu sprzeda i kto będzie uczestniczył w podziale łupu.
Na zakończenie mam dla Państwa jeszcze jedną przykrą dla Was wiadomość. Otóż prokurator Radosława Ridan sporządziwszy akt oskarżenia przeciwko mnie na podstawie … wydruków z portalu www.zgsopo.webpark.pl oraz ze strony www.zkekus.w.interia.pl pomyliła się. Nie ja umieszczałem w Internecie materiały o których umieszczanie prokurator mnie oskarżyła i za których umieszczanie sędzia Tomasz Kuczma uczynił przestępcą. Wykazał to Prokurator Generalny w kasacji, którą wniósł w dniu 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego na moją korzyść od skazującego mnie wyroku oraz Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., którym uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczma z dnia 18.12.2007 r., wznowił postępowanie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.
Uczyniliście mnie zatem mściwe tumany megalomani przestępcą za czyny, które nie są przestępstwami i których ja nie popełniłem. Ja jednak przez Was od lat nie pracuję, moja dzieci przeżywają dramat, a Wy … wciąż w zawodzie. Wymierzacie Waszą „sprawiedliwość”. Kto może i jak może Was broni, chroni i wspiera.
Ostatnio otrzymałem z gabinetu Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Barantakie pisma autorstwa Pań Wiceprezes Sądu o takiej treści: „Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L-050-76/11 Kraków 11 kwietnia 2012 r. Pan Zbigniew Kękuś W odpowiedzi na pismo z dnia 30 marca 2012 r. informuję, iż wobec faktu, że w skardze znajdują się treści znieważające, skargę pozostawiono bez rozpoznania. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliana Kaltenbek-Skarbek”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, L-050-76/11, pismo z dnia 11 kwietnia 2012 r. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliany Kaltenbek-Skarbek
„Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Kraków, dnia 20 kwietnia 2012 r. L-050-76/11 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na pismo z dnia 26 marca 2012 r. informuję, iż wobec faktu, że w skardze znajdują się treści znieważające, skargę pozostawiono bez rozpoznania.(…) Z upoważnienia Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Wizytator ds. Cywilnych SSO Beata Kurdziel”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L-050-76/11, pismo z dnia 20 kwietnia 2012 r. Wizytatora ds.
„Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L-050-76/11 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na pisma z dnia 4 oraz 21 maja 2012 r. informuję, że Pana wcześniejsze skargi z dnia 26 marca i 30 marca 2012 r. zostały pozostawione bez rozpoznania w oparciu o przepis art. 41 a § 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2001, Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.), który został wprowadzony przez art. 1 kt 34 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U z 2011 r., Nr 203, poz. 1192) i wszedł w życie z dniem 28 marca 2012 r. Zgodnie z tym przepisem cyt.: „Skargi lub wnioski zawierające treści znieważające lub słowa powszechnie uważane za obelżywe pozostawia się bez rozpatrzenia, zawiadamiając o tym skarżącego lub wnioskodawcę, z podaniem przyczyny pozostawienia skargi lub wniosku bez rozpatrzenia.”
Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliana Kaltenbek-Skarbek
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L-050-76/11, pismo z dnia 1 czerwca 2012 sędzi Liliany
Kaltenbek-Skarbek - Załącznik 4
Wyświadczył Państwu, sędziom, minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski – wiele mu macie adresaci niniejszego pisma do zawdzięczenia, w marcu 2010 r. zawiadomił mnie i Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, że po analizie akt w.w. sprawy karnej przeciwko mnie stwierdził, że nie zachodzą prawne warunki do wniesienia kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku; oszust, gwiazda wymiaru sprawiedliwości, uznany przez „Dziennik Gazetę Prawną” za najbardziej wpływowego prawnika 2011 r., ekspert prawny TVN, TVP i „Faktu” - wielką przysługę. Nie dość, że nie posiadacie żadnych kwalifikacji do wykonywania zawodu sędziego, że czynicie strony prowadzonych przez Was postępowań przestępcami kiedy Wam się podoba, to teraz nawet nie musicie rozpoznawać skarg i wniosków. Bo treści są znieważające.
A przecież Państwo dowiedliście, że każdą treść możecie uznać za znieważającą oraz że wielce jesteście wrażliwymi, przewrażliwionymi na swoim punkcie, dobrami ogólnymi. I po kłopocie.
Autorytety moralne, sędziny B. Kurdziel i L. Kaltenbek-Skarbek nawet mi nie wyjaśniły, które treści z moich pism do Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran uznały - lub ona sama uznała - za znieważające. Wam mściwym tumanom megalomanom wolno niszczyć ludzi, czynić ich przestępcami, okradać, możecie nie posiadać kwalifikacji i być przez to zagrożeniem dla stron rozpoznawanych przez Was spraw, ale napisać Wam o tym, to … obraza majestatu.
Co się tyczy wniosków z niniejszego pisma wskazać należy, że z całą pewnością brak w nim treści znieważających. To Sąd Okręgowy w Rzeszowie dopomógł Państwu w dowiedzeniu, że jesteście mściwymi, nie posiadającymi kwalifikacji tumanami megalomanami. A sami wiecie, że nie brak wśród Państwa tumanów, także między m.in. zwyrodnialców, okrutników i sadystów /Ewa Hańderek, Teresa Dyrga, Izabela Strózik, Agata Wasilewska-Kawałek, Anna Kowacz-Braun, Jan Kremer, Maria Kuś-Trybek/ i złodziei /Teresa Dyrga, Izabela Strózik, Agnieszka Oklejak/. Wszyscy jesteście cwaniakami i tchórzami. Bo z cwaniactwa i tchórzostwa uczyniliście mnie przestępcą.
Prokurator R. Ridan podała w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. , a sędzia T. Kuczma powtórzył za nią w wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. w przypadku każdego z Państwa, że ja – cytat: „w okresie od stycznia 2003 r do września 2005r - w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu - za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca - WWW. zgospo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył /imię i nazwisko sędziego - ZKE/ w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych używając wobec niej słów obraźliwych i pomówił ją o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu sędziego, to jest o przest. z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk' I co niedouczone mściwe tumany megalomani?
Gdy bywam w Sądzie Okręgowym w Krakowie czasem sprawdzam wokandę. Państwo wszyscy chyba w zawodzie, niektórzy – jak np. Izabela Strózik, już SSO, nie SSR del. - nawet po awansie, a ja bezrobotny przez lata przestępca. Tęgie głowy zastanawiają się, jak reformować wymiar sprawiedliwości. Wykonują pozorowane działania. Żeby reforma była skuteczna, należałoby zacząć od wyrzucenia Państwa z pracy w trybie natychmiastowym i ogłoszenia tego w prasie ogólnopolskiej. Nie posiadacie przecież ani moralnych, ani merytorycznych kwalifikacji do wykonywania zawodu sędziego. Zawodowi z Was nieudacznicy i moralne dna. Tylko jak usunąć nieusuwalnych /art. 180.1 Konstytucji: „Sędziowie są nieusuwalni”/?
Co musiałoby się zdarzyć, żeby tuman, liderka sędziowskiej dziczy z ciemnogrodu zwanego Wydziałem XI Cywilno-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie nieusuwalna Agnieszka Oklejak przestała jako sędzia stanowić zagrożenie dla społeczeństwa. Dziewięć – łącznie z liderką – mściwych tumanów megalomanów w jednym tylko Wydziale, to z całą pewnością rekord, który trudno będzie pobić przewodniczącym wydziałów wszystkich innych sądów w Polsce. Ponieważ sędzia Agnieszka Oklejak ma – jak poinformowała sędziego T. Kuczmę - znajomych w Austrii, powinna spytać, jak to jest w … cywilizacji, tj. w demokratycznym państwie prawnym, czy jest tam miejsce w służbie publicznej na menedżerów, osobników jak Pani.
Państwa szef, jak niektórzy z Państwa złodziej w sędziowskiej todze, Wasz obrońca i sprzymierzeniec w uprawianej przez Was patologii, Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Andrzej Struzik, broniąc i chroniąc w 2004 r. przed wyłączeniem wyjątkowego tumana, sędzię Teresę Dyrga wyjaśnił mi, że wszyscy sędziowie – to znaczy Państwo też – są autorytetami moralnymi, bo tak orzekł Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 25 sierpnia 1971 r. sygn. I CZ 212/71 (publ. OSNC 1972/3/55). Sędziowie, którzy to wymyślili byli chyba pod wpływem bardzo silnych środków halucynogennych – „Halucynacja”: «złudne spostrzeganie czegoś nie istniejącego w rzeczywistości; przywidzenie, urojenie» ; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 257. Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych czyni z kolei Państwa nieskazitelnymi charakterami. A Państwo jesteście – po prostu – moralne bagno.
Pouczając, że: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne” /art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej/ oraz informując, że użyte przeze mnie określenie wartościujące „mściwe tumany megalomani” wielce jest łagodnym wobec tego, co po latach naruszania moich wtedy małoletnich dzieci i moich praw obywatelskich, w tym znęcania się na chorym dzieckiem, uczyniliście z naszym życiem, wnoszę jak na wstępie.
Pytam, bo jak powszechnie wiadomo, z reguły po sprawie karnej wygranej z oskarżenia publicznego, funkcjonariusze publiczni składają pozwy z powództwa cywilnego przeciwko osobom, które uczyniły przestępcami, czyli … z pomocą innych autorytetów moralnych i nieskazitelnych charakterów dobijają ofiary ich patologii - „Patologia” – «Postawy i zachowania jednostek i grup, niezgodne z wartościami i normami danej kultury i społeczeństwa»; Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 837.
Są zawody, w których wcale nie trzeba ciężko pracować, żeby dobrze „zarobkować”, a w dodatku uchodzić za autorytet moralny i nieskazitelny charakter. Zawód sędziego z całą pewnością do takich należy, gdy jako sposób na życie, tj. jako „fuchę” wybierze go sobie moralne dno. Celem uniknięcia zarzutu, że dokonuję uogólnienia wyjaśniam, że uwagi jak wyżej dotyczą wyłącznie Państwa, Adresatów niniejszego pisma oraz sędziów jak Państwo.
04-01-2015 / 21:28
You got to push it-this esaeitnsl info that is! xcwytkfo.com [url=katanprtzsi.com]katanprtzsi[/url] [link=qlascfvnq.com]qlascfvnq[/link]
~Audu
20-12-2014 / 06:01
i love your blog, very very nice and soft at the same time!this shooting is pecreft, lights here are so good and the model is really pretty!kisses
11-09-2012 / 16:02
W sprawie mojego odwołana do wyroku SO w Krakowie wydz. XI Cywilny-Rodzinny, zdecydował SO w Krakowie wydz. XI Cywilny-Rodzinny (tak, to nie pomyłka, Sąd sądzi we własnej sprawie), z wspomnianą w artykule Teresą D. (ze względu na wymyślanie rzeczywistości w celu poparcia swoich niesłusznych i błędnych postanowień, zamiast na przedstawionych faktach, będę ją tak określał z szacunku dla Sądu) przewodniczącą posiedzeniu, o odrzuceniu wniosku o zwolnienie z kosztów i przyznaniu adwokata z urzędu. Sprawa jest złożona i skomplikowana, co SO potwierdził ogłaszając wyrok z maksymalnym odroczeniem po zakończeniu rozprawy. Dodatkowo pozwała mnie żona która jest adwokatem, która nie radząc sobie w tej sprawie korzysta z usług dwóch innych prawników. Ja nie jestem prawnikiem i przewodniczące w naszej sprawie to wykorzystują przeciw mnie (wszystko wskazuje, że w porozumieniu z moją żoną). Niestety od dłuższego czasu jestem bezrobotny, i moje dochody wynoszą 0zł, nie stać mnie na jakiekolwiek opłaty narzucane przez sąd, mam dość problemów by się wyżywić. Dodatkowo mieszkam na drugim końcu kraju, na Mazurach, i wydając 600zł, zwyczajnie nie tylko uniemożliwi mi dojazd na rozprawy w Krakowie (uniemożliwiając skuteczną obronę), ale zmusi do głodowania. Ten sam Sąd (w I instancji) zwolnił jednak od kosztów moją żonę (niestety, teraz już mianowaną adwokatkę), gdzie dochód rodziny (3 osoby) netto wynosił ponad 2600zł, choć zarzucał jej, iż podejmując tak ważną decyzję powinna się do tego przygotować, tym bardziej że miała na to czas. Ja czasu miałem 2 tygodnie i brak dochodu, a Sąd mówi płać! Zrobią wszystko by ich (sądu) błędy i szachrajstwa nie wyszły na wierzch, nie chcą odpowiadać za własne bagno, które tworzą niektóre w nim osoby. Dodatkowo Sąd za złe ma mi, że pomagam rodzinie, w zamian za co mnie żywią i pozwalają u nich się zatrzymać - sugerując kłamliwie jakąś działalność zarobkową moją i rodziny (agroturystyka w bloku - koń by się uśmiał).
19-07-2012 / 17:48
Bożena Juszczyk zacieraczka śladów przestępstw popełnionych przez togowych przestepców. Ciekawe kim jest Lucyna Juszczyk, sędzia okręgowy, również przestępca . Ja też pomawiam tą przestępczą zgraję o łamanie prawa, złodziejstwo i skrajny debilizm . Czekam na pozew.
14-07-2012 / 18:59