Source: https://czasopismo.legeartis.org/2015/06/zwiazanie-sadu-cywilnego-wyrokiem-karnym-skazujacym.html
Timestamp: 2018-06-19 04:45:48+00:00
Document Index: 41733110

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 11', 'art. 233', 'art. 11', 'art. 11', 'art.11']

Związanie sądu cywilnego wyrokiem karnym
W komentarzu do poprzedniego tekstu poświęconego wezwaniom do zapłaty wysyłanym przez firmę Intrium Justitia za rzekome naruszenie praw autorskich P.T. Czytelnik poprosił o objaśnienie powiązań pomiędzy (ewentualnie umorzonym) postępowaniem karnym a ryzykiem zapłacenia odszkodowania w postępowaniu cywilnym.
No to jedziemy dalej z tematem, trza kuć żelazo póki gorące ;-)
Zatem temat przewodni na wieczór to związanie sądu cywilnego wyrokiem karnym skazującym — bo tylko o czymś takim możemy mówić całkowicie poważnie.
Sprawę reguluje art. 11 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym:
Konstrukcja normy jest prosta jak budowa cepa i wyłuszczyć można ją w następujący sposób:
sąd cywilny jest związany ustaleniami sądu karnego, wyłącznie jednak pod warunkiem, że w sprawie karnej został wydany wyrok;
oznacza to, że sąd cywilny — na przykład badający spór o odszkodowanie za naruszenie autorskich praw majątkowych — nie jest związany innymi rozstrzygnięciami, niezależnie od tego czy poczyniła je prokuratura, czy też nawet sąd (pamiętajmy, że np. postanowienie o umorzeniu postępowania może wydać także sąd — nie tylko prokuratura);
na przykład w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 stycznia 2015 r. (sygn. akt I ACa 1103/14) powiedziano, że „w świetle art. 11 kpc jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Zatem treść postanowienia o umorzeniu postępowania, zwłaszcza ustalenia faktyczne i ocena materiału dowodowego zgromadzonego w toku śledztwa, nie są dla sądu cywilnego wiążące w tym znaczeniu, iż sąd mógł poczynić odmienne ustalenia”;
istotne: sąd cywilny będzie związany orzeczeniem sądu karnego, jednak wyłącznie w sprawie o przestępstwo — wątki wykroczeniowe się nie liczą, chociaż „nie oznacza to jednak, że orzeczenia te, w tym wyroki nakazowe nie mogą stanowić w toku postępowania cywilnego dowodu z dokumentu” (tak np. Sąd Okręgowy w Krakowie w wyroku z 22 stycznia 2015 r., sygn. akt III APa 23/14);
prejudycjalny charakter mają jednak wyłącznie wyroki skazujące — sąd cywilny nie będzie związany wyrokiem uniewinniającym, natomiast „wyrok uniewinniający ma zaś charakter dokumentu urzędowego podlegającego ocenie w ramach kryteriów z art. 233 par. 1 kpc” (wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 29 stycznia 2014 r., sygn. akt I ACa 949/13);
słowem: sąd cywilny bierze pod uwagę ustalenia sądu karnego, które skończyły się albo uniewinnieniem (albo umorzeniem, albo czymkolwiek jeszcze), ale ma prawo je oceniać po swojemu;
nie oznacza to jednak, że ze związania sądu cywilnego skazującym orzeczeniem sądu karnego wynika cokolwiek dla odpowiedzialności cywilnej — wszystko czego sąd cywilny nie może zrobić, to poczynić własnych ustaleń co do istoty sprawy. Jak wyłożył to Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z 5 czerwca 2014 r. (sygn. akt I ACa 109/14): „przepis art. 11 kpc, jako przepis procesowy nie reguluje i nie przesądza kwestii odpowiedzialności cywilnej. O skutkach cywilnoprawnych wynikających z czynu objętego prawomocnym wyrokiem skazującym decyduje cywilne prawo materialne. Istota związania sądu cywilnego skazującym wyrokiem karnym wyraża się w tym, że w skład podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sądu cywilnego wchodzi czyn opisany w sentencji karnego wyroku skazującego, a sąd ten pozbawiony jest możliwości dokonywania ustaleń w tym zakresie, w tym w szczególności ustaleń odmiennych niż przeniesione na podstawie tego wyroku z procesu karnego. Oznacza to, że stwierdzenie w wyroku przez sąd karny popełnienia przestępstwa, nie zwalnia sądu cywilnego od badania okoliczności, czy poszkodowany przyczynił się do powstania szkody spowodowanej przez skazanego”.
Rekapitulując temat: skoro Prokuratura Rejonowa w Otwocku umorzyła postępowanie z zawiadomienia Intrum Justitia (I Ds. 1769/14), to oznacza, że do odpowiedzialności karnej za rzekome nielegalne rozpowszechnianie filmu nikt nie zostanie pociągnięty — zatem nie będzie wyroku skazującego — zatem żaden sąd cywilny nie będzie związany wyrokiem. To wszystko co o sprawie można powiedzieć całkowicie serio; na pewno nie da się powiedzieć, że: (i) umorzenie postępowania oznacza ucięcie wątków odszkodowawczych; (ii) w ewentualnym postępowaniu cywilnym sąd byłby związany postanowieniem o umorzeniu sprawy karnej (w ten sposób, że oddalałby roszczenia).
Natomiast — nauczony już jestem, że w takich drażliwych pytaniach wskazany jest wysoki poziom nasycenia łopatologią — nie jest też tak, że oto Intrum Justitia dostaje jakiś cudowny sposób na uzasadnienie swoich roszczeń (że niby skoro umorzenie nie oznacza uniewinnienia, to jednak argumenty są). Ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie; ale może też być tak, że ktoś tam wpadł na to, że jednak walka z czymś co wygląda na dozwolony użytek poprzez postępowanie karne nie przystoi… ;-)
Tags: art. 11 kpc Intrum Justitia postępowanie karne
← Intrum Justitia wezwanie do zapłaty za udostępnianie filmu „Mój rower” na 670 złotych
Prokuratura przeprosiła Józefa Rawicz Popławskiego →
11 comments for “Związanie sądu cywilnego wyrokiem karnym skazującym (na przykład w sprawie Intrum Justitia)”
15 czerwca 2015 at 20:52
Ciekawe jest to, że wyrok uniewinniający nie jest wiążący dla sądu cywilnego. Przypomniała mi się słynna sprawa O.J. Simpsona:
„W roku 1994 został oskarżony o zabicie swojej byłej żony, Nicole Brown, oraz kelnera z restauracji Mezzaluna, Rona Goldmana. Został uniewinniony z zarzutu podwójnego morderstwa przez ławę przysięgłych w 1995. W roku 1997 sąd cywilny zasądził od Simpsona odszkodowanie w wysokości 33,5 miliona dolarów dla rodzin zmarłych przyjmując, że Simpson pozbawił ich życia. Zgodnie z prawem stanu Kalifornia sąd cywilny nie był związany wyrokiem sądu karnego.”
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/O.J._Simpson#Proces_karny_i_cywilny
15 czerwca 2015 at 21:32
Myślę, że to wynika z faktu, iż uniewinnienie może nastąpić z różnych względów — nie tylko z tej przyczyny, że „nie on, nie zrobił”.
16 czerwca 2015 at 12:01
Nie podczepiałbym prawa amerykańskiego z wyrokami wydawanymi przy udziale „czynnika społecznego” w postaci ławy przysięgłych, które mogą wspomagać wydawanie orzeczeń- a raczej stwierdzić, że jest nie/winny – w obydwóch postępowaniach (karnym i cywilnym) do naszego prawa. Z resztą z tym związaniem to jest jak jest – niby podstawę sąd cywilny bierze, to znaczy sam czyn, ale może, a nawet musi, rozwijać temat, bo inne są przesłanki odpowiedzialności (choć niewątpliwie pomaga to przy roszczeniu z 415 k.c.), ewentualne przyczynieni, etc.
xpcgvvea
Oprócz „uniewinnij” jest jeszcze opcja „jury nulliification” Polecam: https://youtu.be/uqH_Y1TupoQ
20 czerwca 2015 at 07:52
Co do mojego zdania „myślę, że…” — odnosiłem się oczywiście do przyczyny braku tego związania w prawie polskim. Zamorskie, zagórskie i zaoceaniczne systemy prawne są poza moim obszarem rozumowania :)
Krzysztof Piekarec
18 czerwca 2015 at 11:15
czyli jak to jest bo nie do końca rozumiem. do odpowiedzialności karnej nie mogą pociągnąć, a do cywilnej tak?
Mogą — w sensie „nie jest to niemożliwe”, nie zaś „mogą, więc tak się stanie”.
29 czerwca 2015 at 14:12
Czy ktoś już może rozwiązał jakoś tę sprawę? Dzisiaj dostałem list polecony od IJ w tej samej sprawie na tą samą kwotę, termin zapłaty również dzisiaj. Jak się zachować w tej sytuacji?
18 sierpnia 2015 at 12:53
Dostalam kilka miesiecy temu wezwanie do zaplaty,a dzis otrzymalam PRZEDSADOWE wezwanie do zaplaty.Czy ta firma da sobie spokoj?Niby nic,ale gryzie czlowieka…;/
29 sierpnia 2017 at 10:26
skoro to jest takie proste jak cep, to dlaczego tyle komentarza, niestety to nie jest proste, każdy interpretuje sobie art.11 jak chce. Natomiast jak to u prawników, utrwalają się opisane już przez kogoś stereotypy i potem już nikt nie łamie sobie głowy aby rozgryźć to jeszcze raz od początku. Jeśli skazanie rodzi odszkodowanie, to uniewinnienie (przestępstwa nie było) musi rodzić to samo tylko odwrotnie. Na drodze cywilnej niech sobie ktoś robi co chce, ale ktoś uniewinniony powinien być w lepszym położeniu niż ktoś kogo nie oskarżono wcale, bo jak wyroku nie ma to nic nie wiadomo, a jak jest uniewinniający to wiadomo wszystko.
Ale uniewinnienie nie musi oznaczać, że przestępstwa nie było — podobnie jak brak przestępstwa nie musi oznaczać uniewinnienia.