Source: https://ordoiuris.pl/edukacja/analiza-programu-edukacji-zdrowotnej-w-zakresie-zdrowia-prokreacyjnego-mlodziezy-w-ramach
Timestamp: 2020-04-08 02:48:11+00:00
Document Index: 107447541

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 94', 'art. 163', 'art. 7', 'art. 4', 'art. 92', 'art. 7', 'art. 48', 'art. 48', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 164', 'art. 7', 'Art. 7', 'art. 4', 'art. 92', 'art. 7', 'art. 48', 'Art. 48', 'art. 92', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 7', 'art. 48', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 48', 'art. 95', 'art. 95', 'art. 8', 'art. 47', 'art. 53', 'art. 30', 'art. 94', 'art. 93', 'art. 94', 'art. 2', 'art. 8', 'SA/Bd ', 'SA/Wa ', 'art. 47', 'art. 54']

Analiza programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska | Ordo Iuris
realizowany w Gdańsku program edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży stanowi w istocie zakamuflowaną formę wdrażania zajęć z permisywnej edukacji seksualnej;
przekazywane w ramach tego programu treści stoją w rażącej sprzeczności z treściami określonymi w podstawie programowej ustalonej dla uczniów szkół ponadpodstawowych przez Ministra Edukacji Narodowej;
przekazywane w ramach tego programu treści są także sprzeczne z założeniami edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego określonymi w Narodowym Programie Zdrowia;
opracowane materiały dydaktyczne, wykorzystywane przy wdrażaniu gdańskiego programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży budzą zasadnicze wątpliwości metodologiczne;
przywołana w Uchwale nr XL/1117/17 Rady Miasta Gdańska z dnia 5 czerwca 2017 r. w sprawie przyjęcia „Programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020” podstawa prawna jest błędna;
w związku z przypuszczalnymi naruszeniami prawa Wojewoda Pomorski powinien wystąpić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o stwierdzenie niezgodności z prawem Uchwały nr XL/1117/17 w zakresie, w jakim stanowi ona podstawę prawną dla realizacji programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży.
W zakresie programów dotyczących tzw. edukacji seksualnej obecnie w Gdańsku - po częściowym uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny „Modelu na rzecz równego traktowania” - realizowany jest program edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży. Program stanowi element szerszego programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska. Wbrew swojej nazwie adresowany do młodzieży program nie ma charakteru prozdrowotnego, stanowiąc próbę obejścia wyłącznej kompetencji Ministra Edukacji Narodowej do określania podstawy programowej obowiązującej w polskich szkołach.
Dla porządku jedynie przypomnieć należy, że Gdańsk jest miastem na prawach powiatu, a zatem stanowi gminę wykonującą zadania powiatu na zasadach określonych w ustawie z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (dalej jako u.s.p.)[1].
Program edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska
Założenia programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska określone zostały w załączniku do uchwały nr XL/1117/17 Rady Miasta Gdańska z dnia 5 czerwca 2017 r. w sprawie przyjęcia „Programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020” (dalej jako: Uchwała nr XL/1117/17).
2.1. Podstawa prawna Uchwały nr XL/1117/17
Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają w granicach i na podstawie prawa. Natomiast stosownie do art. 94 zd. pierwsze ustawy zasadniczej, organy samorządu terytorialnego ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania tych organów na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie. O ile zatem kompetencje samorządu terytorialnego do wykonywania zadań publicznych pozostają objęte domniemaniem wynikającym z art. 163 Konstytucji RP, o tyle wydanie przez konkretną jednostkę samorządu terytorialnego aktu prawa miejscowego musi zawsze znajdować podstawę prawną w przepisach o randze nie niższej niż ustawowa.
Podstawą prawną dla wydania Uchwały nr XL/1117/17, którą wskazano w jej treści są: art. 7 ust. 1 pkt 5 i 16 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej jako: u.s.g.)[2], art. 4 ust. 1 pkt 2 i 4 oraz art. 92 ust. 1 pkt 1 u.s.p. w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 1 i ust. 5 oraz art. 48a ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej jako u.ś.o.z.)[3].
Zgodnie z art. 7 ust. 1 us.g. podstawowym zadaniem własnym gminy - jako wspólnoty samorządowej mieszkańców, obejmującym określone terytorium - jest zaspokajanie zbiorowych potrzeb tejże wspólnoty. Katalog spraw, które należą do kategorii zadań własnych ma charakter otwarty, na co wskazuje użyty przez ustawodawcę zwrot „w szczególności” (art. 7 ust. 1 zd. drugie). Wynika to z konstytucyjnej zasady pomocniczości, zasady domniemania kompetencji samorządu terytorialnego oraz faktu uznania gminy za podstawową jednostkę samorządu terytorialnego (art. 164 ust. 1 Konstytucji RP). Do katalogu zadań własnych, stosownie do art. 7 ust. 1 pkt 5 u.s.g., prawodawca zaliczył sprawy z zakresu ochrony zdrowia. Art. 7 ust. 1 pkt 15 u.s.g. stanowi natomiast, że zadania własne gminy obejmują również sprawy „utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów administracyjnych”.
Stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 2 i 4 u.s.p. powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnym w zakresie promocji i ochrony zdrowia oraz polityki prorodzinnej. Natomiast zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt 1 funkcje organów powiatu w miastach na prawach powiatu sprawuje - obok prezydenta miasta - rada miasta.
Jako podstawa prawna Uchwały nr XL/1117/17 wskazane zostały również przepisy u.ś.o.z, powołane w związku z przepisami u.s.p. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 u.ś.o.z. do zadań własnych gminy w zakresie zapewnienia równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej należy m.in. opracowywanie i realizacja oraz ocena efektów programów polityki zdrowotnej wynikających z rozpoznanych potrzeb zdrowotnych i stanu zdrowia mieszkańców gminy. Natomiast stosownie do art. 48 ust. 1 u.ś.o.z. programy zdrowotne może opracowywać, wdrażać, realizować i finansować Narodowy Fundusz Zdrowia, a programy polityki zdrowotnej mogą opracowywać, wdrażać, realizować i finansować ministrowie oraz jednostki samorządu terytorialnego. Stosownie do ust. 5 wskazanego przepisu, programy takie mogą mieć charakter jednoroczny lub wieloletni. Art. 48a u.ś.o.z. wskazuje natomiast na wymogi formalne, jakie program taki musi spełniać odnośnie do jego treści, podstawy jego wydania (mapy potrzeb zdrowotnych i dostępne dane epidemiologiczne) oraz kompetencje prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji dotyczące programów polityki zdrowotnej.
Żaden ze wskazanych przepisów nie odnosi się bezpośrednio do kompetencji w zakresie przyjmowania i wdrażania przez miasta na prawach powiatu programów edukacji zdrowotnej. Działanie takie znajduje jednak swoją podstawę w art. 92 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 u.s.p. w zw. z art. 8 pkt 3 u.ś.o.z., który stanowi, że do zadań własnych w zakresie zapewnienia równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej realizowanych przez powiat należy m.in. inicjowanie, wspomaganie i monitorowanie działań lokalnej wspólnoty samorządowej w zakresie promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej prowadzonych na terenie powiatu.
W literaturze przedmiotu wskazuje się przy tym, że powiat „powinien koordynować działania polegające na wdrażaniu programów polityki zdrowotnej na terenie powiatu”, natomiast zasadniczo zadania tej jednostki samorządu terytorialnego określone w art. 8 u.ś.o.z. „są w istocie powieleniem zadań własnych gminy, z tym że na szczeblu powiatu”[4]. Należy jednak zauważyć, że w zakresie inicjowania programów edukacji zdrowotnej gmina - w świetle przepisów przedmiotowej ustawy - pozbawiona jest jakichkolwiek kompetencji (por. art. 7 u.ś.o.z.). Konkludując należy stwierdzić, że wskazana w Uchwale nr XL/1117/17 podstawa prawna jest błędna (pomija przepisy ustawowe, będące rzeczywistą podstawą wprowadzania programów edukacji zdrowotnej przez miasta na prawach powiatu).
2.2. Program polityki zdrowotnej a program edukacji zdrowotnej
Uchwała nr XL/1117/17 - stosownie do jej § 1 oraz adekwatnie do tytułu - przyjmuje „Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020”. Charakter prawny programu jest bliżej nieokreślony, co zasadniczo stawia pod znakiem zapytania kompetencje gminy do jego wprowadzenia. Program ten obejmuje w istocie trzy różne programy, teoretycznie będące jego komponentami. W istocie jednak każdy z nich stanowi samodzielną całość, pomimo że wszystkie oscylują (przynajmniej jeżeli chodzi o ich tytuły) wokół zagadnień związanych z prokreacją. Są to: a) program edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży (załącznik do Uchwały stanowi jedynie założenia tego programu),
b) program wsparcia psychologicznego w zakresie zdrowia prokreacyjnego (załącznik również stanowi założenia), oraz
c) program polityki zdrowotnej „Dofinansowanie do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020”.
Program polityki zdrowotnej, o którym mowa w przepisach stanowiących podstawę prawną Uchwały nr XL/1117/17 nie jest pojęciem tożsamym z programem edukacji zdrowotnej. Jak już wspomniano, gmina nie ma kompetencji do wprowadzania programów edukacji zdrowotnej, natomiast może - pod określonymi warunkami - wprowadzać programy polityki zdrowotnej. Te z kolei różnią się od programów zdrowotnych, które prowadzić może jedynie Narodowy Fundusz Zdrowia, co wynika z treści art. 48 ust. 1 u.ś.o.z. oraz definicji ustawowych (legalnych) programów.
Definicje legalne programu polityki zdrowotnej i programu zdrowotnego zawarte są w art. 5 u.ś.o.z. Zgodnie z punktem 29a wskazanego przepisu program polityki zdrowotnej to „zespół zaplanowanych i zamierzonych działań z zakresu opieki zdrowotnej ocenianych jako skuteczne, bezpieczne i uzasadnione, umożliwiających osiągnięcie w określonym terminie założonych celów, polegających na wykrywaniu i zrealizowaniu określonych potrzeb zdrowotnych oraz poprawy stanu zdrowia określonej grupy świadczeniobiorców, opracowany, wdrażany, realizowany i finansowany przez ministra albo jednostkę samorządu terytorialnego”. Natomiast stosownie do art. 5 pkt 30 u.ś.o.z. program zdrowotny to „zespół zaplanowanych i zamierzonych działań z zakresu opieki zdrowotnej ocenianych jako skuteczne, bezpieczne i uzasadnione, umożliwiających osiągnięcie w określonym terminie założonych celów, polegających na wykrywaniu i zrealizowaniu określonych potrzeb zdrowotnych oraz poprawy stanu zdrowia określonej grupy świadczeniobiorców, opracowany, wdrażany, realizowany i finansowany przez Fundusz” (chodzi o Narodowy Fundusz Zdrowia).
Warunki wprowadzenia przez jednostkę samorządu terytorialnego programu polityki zdrowotnej określone są w art. 48a u.ś.o.z. Powinny one przede wszystkim opierać się o mapy potrzeb zdrowotnych oraz dostępne dane epidemiologiczne. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowym, „nie chodzi tu jedynie o abstrakcyjne odniesienie się do uśrednionych statystycznych danych, krajowych, czy światowych populacji, lecz o «potrzeby zdrowotne» mieszkańców […], rozpoznane i uwzględnione na podstawie map potrzeb zdrowotnych, o których mowa w art. 95a ustawy [o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - przyp. O.I.]”[5]. Jak dalej wywodził sąd: „gmina może realizować i finansować jedynie taki program polityki zdrowotnej, którego projekt opracowała i sporządziła na podstawie map potrzeb zdrowotnych, o których mowa w art. 95a ust. 1 i 6, a następnie tak sporządzony projekt programu polityki zdrowotnej przekazała do Agencji [Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - przyp. O.I.], w celu jego zaopiniowania”[6].
W przypadku programu polityki zdrowotnej stanowiącego załącznik do Uchwały nr XL/1117/17 wydano pozytywną opinię ze strony Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji[7]. Niemniej jednak wątpliwe jest, czy spełnione zostały warunki dostatecznej konkretności potrzeb zdrowotnych, określone w orzecznictwie sądowo-administracyjnym ponieważ dane epidemiologiczne określone w programie polityki zdrowotnej „Dofinansowanie do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017-2020” stanowią jedynie uśrednione wyliczenia oparte o dane Urzędu Statystycznego w Gdańsku oraz dane statystyczne dla całego kraju (z uwzględnieniem elementu porównawczego - zob. pkt I.III programu).
Jak już wskazano program polityki zdrowotnej oraz program edukacji zdrowotnej nie są pojęciami tożsamymi. Brak jest jednocześnie definicji legalnej programu edukacji zdrowotnej. W literaturze przedmiotu funkcjonują również różnorodne definicje edukacji zdrowotnej[8]. Ich treść prowadzi do wniosku, że edukację zdrowotną utożsamić można zarówno z procesem dydaktycznym opartym o rzetelnej wiedzy naukowej, jak i formowanie postaw nakierowanych na prowadzenie zdrowego stylu życia.
Jedyna wzmianka związana z prowadzeniem edukacji zdrowotnej zawarta w przepisach u.ś.o.z. dotyczy kompetencji powiatu, który ma inicjować, wspomagać i monitorować działania „lokalnej wspólnoty samorządowej w zakresie promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej prowadzonych na terenie powiatu” (art. 8 pkt 3 u.ś.o.z.). Natomiast stosownie do Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020 określonego rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 4 sierpnia 2016 r.[9] prowadzenie działalności dotyczącej edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego powierzone zostało Ministerstwu Zdrowia, organizacjom pozarządowym, szkołom rodzenia i innym podmiotom, które zostały wybrane w drodze konkursów ogłaszanych przez Ministerstwo Zdrowia. Do prowadzenia edukacji zdrowotnej w różnych zakresach są zobowiązane poszczególne szkoły, co wynika z różnorodnych przepisów ustawowych, jak i z podstawy programowej[10].
2.3. Treści merytoryczne przekazywane młodzieży podczas realizacji programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska - uwagi metodologiczne
Zgodnie z informacją udostępnioną w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Miasta Gdańska w ramach programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży opracowane zostały dwie wersje broszury „Zdrovve Love” przeznaczonej dla młodzieży i młodych osób dorosłych[11]. Treść obydwu broszur jest tożsama, a zostały one opublikowane wpierw na witrynie internetowej stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk, które pozyskało je na skutek wniosku o udostępnienie informacji publicznej[12]. Następnie dopiero opublikowano je na oficjalnej witrynie internetowej projektu zatwierdzonej przez Urząd Miasta Gdańska[13].
W broszurze brak jest jakichkolwiek informacji odnośnie do jej autorów (względnie autora), ich wykształcenia oraz doświadczenia w pracy z dziećmi i młodzieżą. Jest to wysoce niepokojące, jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, z założenia organy administracji publicznej (a zatem nie tylko rządowej, ale też organy jednostek samorządu terytorialnego) winny „wspierać się w swych działaniach jedynie osobami o najwyższych kwalifikacjach zawodowych i doświadczeniu”[14]. Ponadto broszura pozbawiona jest aparatu naukowego w postaci przypisów, a jednie niektóre informacje opatrzone są na ogół dość ogólnym komentarzem odnośnie do źródeł, na których bazowali autorzy (przykładowo: „Prof. Bogdan Wojciszke w swej książce ‹‹Psycho- logia miłości››…”; „WHO mówi, że…”). Zauważyć też trzeba, że analiza pojęć takich jak „płeć biologiczna”, „płeć społeczno-kulturowa”, „płeć prawna”, „transpłciowość”, „cispłciowość” oraz „tożsamość płciowa” (cz. II i VI) nie jest opatrzona żadnym komentarzem odnoszącym się do źródeł informacji, z których czerpali autorzy, podobnie zresztą jak informacja odnośnie do procentowego udziału osób utożsamiających się z ruchami LGBT w polskim społeczeństwie. Pewne trudności rodzi również oddzielenie cytowanych przez autorów źródeł od materii, którą opracowali oni samodzielnie (przykładowo cytat z tzw. Deklaracji praw seksualnych człowieka - cz. I). Same cytaty opatrzone są przytoczeniem źródła, wskazywanego jednak z bardzo różnym stopniem precyzji.
Należy też zauważyć, że pojęcie „praw seksualnych” oraz przytoczenie fragmentów z tzw. Deklaracji praw seksualnych człowieka może wprowadzić młodzież w błąd. Polska ani żaden inny kraj nie jest stroną wspomnianej Deklaracji, która została opracowana przez Światowe Stowarzyszenie Zdrowia Seksualnego, organizację niebędącą częścią struktury ONZ ani też innych organizacji międzynarodowych i niewładną do ustanawiania jakichkolwiek praw podmiotowych. W istocie kategoria „praw seksualnych”, podobnie jak i „praw reprodukcyjnych” jest nieznana polskiemu porządkowi prawnemu. Wydaje się, że bądź autorzy broszury finansowanej przez władze miejskie Gdańska w sposób celowy wprowadzają młodzież w błąd co do zakresu przysługujących jej uprawnień, bądź też nie są osobami o wystarczających kompetencjach do opracowania tekstu o charakterze dydaktycznym.
2.4. Treści merytoryczne przekazywane młodzieży w ramach programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska a Narodowy Program Zdrowia na lata 2016-2020
Wdrażany przez władze Gdańska program, pomimo że określony został jako program edukacji zdrowotnej, pod względem merytorycznym jedynie częściowo dotyczy zagadnień związanych ze zdrowiem prokreacyjnym.
Jak wskazano w treści Narodowego Programu Zdrowia „Zdrowie prokreacyjne stanowi ważny element definicji zdrowia jako całości dobrostanu fizycznego, psychicznego oraz społecznego, a nie tylko braku choroby czy zaburzeń w obszarze wszystkich zagadnień związanych z układem rozrodczym i prokreacją u obu płci we wszystkich fazach życia. Obejmuje ono zagadnienia pokwitania i przekwitania, płodności i niepłodności, planowania rodziny, zdrowia podczas ciąży, porodu i połogu, nowotworów narządów płciowych i piersi”. Z punktu widzenia tak sformułowanego określenia za zupełnie nieadekwatne uznać należy niektóre części broszury - odnoszące się do tzw. praw seksualnych, wprowadzające pojęcia „transseksualizmu” i „transpłciowości”, „heteronormatywności”, LGTIQ, płci „społeczno-kulturowej” oraz „prawnej”, „cispłciowości”, ról płciowych oraz wytycznych edukacji seksualnej według WHO (cz. II, VI oraz strona końcowa pozostająca poza strukturą broszury). Nadmienić również należy, że już podczas drugich zajęć w cyklu składającym się na program uczniowie szkół ponadpodstawowych mają zapoznawać się z niektórymi z wyżej wymienionych pojęć (transseksualizm, heteronormatywność), zaś całe zajęcia szóste mają zostać poświęcone rolom płciowym i społecznym analizowanym z uwzględnieniem terminologii charakterystycznej dla ideologii gender[15].
W tym zakresie nie sposób w ogóle uznać prezentowanych treści za mieszczących się w ramach pojęcia programu edukacji zdrowotnej. Stanowią one natomiast próbę indoktrynacji oraz demoralizacji młodzieży. Zastosowana forma („program edukacji zdrowotnej”) jest zatem nieadekwatna do treści (ta w znacznej mierze nie odnosi się do edukacji zdrowotnej, a w szczególności nie ma nic wspólnego z edukacją zdrowotną w zakresie prokreacji) przekazywanych w ramach podejmowanych przez Gdańsk działań.
Wśród działań mających służyć poprawie zdrowia prokreacyjnego, jakie wskazano w treści Narodowego Programu Zdrowia, znajdują się działania edukacyjne, informacyjne i profilaktyczne, dotyczące:
czynników endo- i egzogennych mających wpływ na zdrowie prokreacyjne kobiet i mężczyzn,
przeciwdziałania skutkom seksualizacji dzieci i młodzieży,
przeciwdziałania podejmowaniu zachowań ryzykownych,
przeciwdziałania powstawaniu uzależnień behawioralnych oraz uzależnień od substancji psychoaktywnych,
kształtowania postaw sprzyjających zachowaniom prozdrowotnym (podkreślenia - O.I.).
Broszura dotyczy przedmiotowych zagadnień jedynie częściowo, w zakresie w jakim podejmuje kwestie anatomii - zdrowia i higieny (cz. III) oraz w pewnym zakresie ryzykownych zachowań seksualnych i infekcji przenoszonych drogą płciową (cz. V). Zasadniczo jednak jej treści są sprzeczne z zaleceniem prowadzenia działań edukacyjnych związanych z dążeniem do przeciwdziałania seksualizacji dzieci i młodzieży.
W szczególności nie jest w tym kontekście jasne, jakim celom służyć mają przekazywane informacje dotyczące rzekomych zalet masturbacji, która jak wiadomo nie służy bynajmniej ludzkiej prokreacji. Jak podkreśla się natomiast w literaturze kompulsywna masturbacja stanowi najczęściej wskazywane zachowanie problemowe związane z utratą kontroli nad zachowaniami seksualnymi[16]. Do grupy uzależnień czynnościowych (behawioralnych) zalicza się również uzależnienie od pornografii i niekontrolowanych zachowań seksualnych[17]. W tym zatem względzie treści broszury (prezentowanie masturbacji jako sposobu rozładowania napięcia seksualnego bez wskazywania jej negatywnych konsekwencji, stwierdzenie, że „masturbacja to jeden z normalnych i zdrowych przejawów seksualności, zarówno samodzielnie, jak i w relacji” - cz. II) stoją w jaskrawej sprzeczności z Narodowym Programem Zdrowia, ponieważ mogą przyczynić się do powstawania uzależnień behawioralnych, nie zaś im przeciwdziałać. Jakkolwiek zatem autorzy broszury krytycznie odnoszą się do pornografii (cz. VII), to zarazem zachęcają wręcz do masturbacji, jak gdyby nie dostrzegali wzajemnego związku obydwu tych negatywnych zjawisk.
Ciężko również uznać za działania mające przeciwdziałać seksualizacji dzieci i młodzieży szczegółowy instruktaż korzystania z męskich środków antykoncepcji mechanicznej (prezerwatyw) oraz uznanie, jakoby uzależnienie stosowania antykoncepcji hormonalnej od decyzji lekarza dokonywanej po rozmowie diagnostycznej było zjawiskiem negatywnym („minusem”, „słabą stroną” środka antykoncepcyjnego). W tym ostatnim przypadku nie może być również mowy o promowaniu postaw prozdrowotnych.
2.5. Program edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska a przepisy prawa oświatowego i podstawa programowa dla uczniów szkół ponadpodstawowych
Prezentowane w ramach gdańskiego programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży treści wskazują, że nie stanowi on w istocie programu edukacji zdrowotnej. Należy uznać, że jest on próbą przypisania jednostce samorządu terytorialnego - miastu na prawach powiatu, jakim jest Gdańsk - kompetencji do wprowadzania w lokalnych szkołach zajęć z zakresu permisywnej edukacji seksualnej uzupełnionej elementami o charakterze ideologicznym. Jakkolwiek nie można zanegować kompetencji samorządów do prowadzenia programów edukacyjnych jako takich, to przede wszystkim przekazywane treści powinny być adekwatne do charakteru programu wdrażanego w oparciu o prawidłową podstawę prawną, a po wtóre nie mogą one stać w sprzeczności z ustaloną podstawą programową dla dzieci i młodzieży na danym etapie kształcenia. Proces nauczania musi mieć charakter kompleksowy i spójny, a dzieciom i młodzieży nie powinny być przekazywane informacje sprzeczne z podstawą programową i nacechowane ideologicznie, wprowadzające w błąd czy też pomijające milczeniem istotne okoliczności mające znaczenie dla oceny różnego rodzaju zjawisk (nie tylko moralnej, ale również zdrowotnej).
Zgodnie z preambułą do ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (dalej jako: u.p.o.)[18] „nauczanie i wychowanie - respektując chrześcijański system wartości - za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki”, a szkoła powinna „zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych”. Treść preambuły ujawnia podłoże aksjologiczne, o które opiera się polski system oświaty i powinna determinować wykładnię pozostałych przepisów u.p.o.[19] Stosownie natomiast do art. 47 ust. 1 pkt 1 u.p.o. ustalanie podstawy programowej dla szkół średnich (ponadpodstawowych - liceów ogólnokształcących, techników, itd.) powierzone zostało kompetencji ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania (a także ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego w odniesieniu do szkół i placówek artystycznych - zob. art. 53 ust. 5 u.p.o.)[20].
Zgodnie z § 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 12 sierpnia 1999 r. w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego[21], treści dotyczące wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawarte w podstawie programowej kształcenia ogólnego, są realizowane w ramach zajęć edukacyjnych „Wychowanie do życia w rodzinie”. Rozporządzenie nie przewiduje odstępstw od tego stanu rzeczy. W świetle § 2 wskazanego rozporządzenia realizacja treści programowych zajęć powinna stanowić spójną całość z pozostałymi zadaniami wychowawczo-profilaktycznymi szkoły, a w szczególności wspierać wychowawczą rolę rodziny, promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności oraz kształtować postawy prorodzinne, prozdrowotne i prospołeczne.
Zgodnie z „Podstawą programową kształcenia ogólnego dla czteroletniego liceum ogólnokształcącego i pięcioletniego technikum” stanowiącą załącznik do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 stycznia 2018 r. w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego dla liceum ogólnokształcącego, technikum oraz branżowej szkoły II stopnia[22] „Wychowanie do życia w rodzinie” należy postrzegać jako integralną część wychowania ogólnego.
Realizowany w Gdańsku program edukacji seksualnej - pozorujący jedynie program edukacji zdrowotnej - przyczynia się zatem do dekompozycji systemu edukacji określonego aktami prawa powszechnie obowiązującego. Młodzież szkolna partycypująca w warsztatach realizowanych w ramach programu kształcona jest wedle dwóch sprzecznych ze sobą modeli edukacyjnych i wychowawczych. Tymczasem jasnym być powinno, że system edukacji i wychowania powinien mieć charakter integralny. Przyjęty przez prawodawcę model przekazywania wiedzy w zakresie seksualności jest wyrazem określonej preferencji aksjologicznej wynikającej z Konstytucji RP. Polska ustawa zasadnicza jednoznacznie potwierdza, że przyrodzona godność ludzka jest źródłem wszelkich praw i wolności (art. 30), a wszystkie podmioty stosujące Konstytucję mają czynić to dbając o zachowanie tej godności (preambuła). Jest to wyraz określonej, personalistycznej wizji antropologicznej, w której człowiek postrzegany w sposób holistyczny, nieredukowalny do wymiaru biologicznego[23].
Dodać należy, że w praktyce orzeczniczej akty prawa miejscowego sprzeczne z aktami prawa powszechnie obowiązującego - w tym z aktami o randze rozporządzenia - uznawane były za wydane z rażącym naruszeniem prawa, wskutek czego dochodziło do stwierdzenia ich nieważności[24]. Jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 kwietnia 2011 r., II OSK 117/11: „Nie można […] zamieszczać w uchwale i zarządzeniu przepisów prawnych niezgodnych z ustawą, na podstawie której są one wydawane, oraz innymi ustawami i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, a także przepisów prawnych niezgodnych z rozporządzeniami”[25].
2.6. Program edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży w ramach programu wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska jako ukryta forma wprowadzania edukacji seksualnej
Dokonana w punktach 2.4-5 analiza treści przekazywanych w ramach omawianego programu jasno wskazuje, że stanowi on zakamuflowaną formę wdrażania permisywnej edukacji seksualnej w gdańskich szkołach. Również w przygotowanym dla rodziców oświadczeniu o wyrażeniu zgody na uczestnictwo dziecka w cyklu ośmiu warsztatów realizowanych w ramach omawianego programu wprost stwierdza się, że zajęcia te prowadzić będą „edukatorzy seksualni”[26], zaś na stronie internetowej projektu „ZdrovveLove” przyznano, że stanowi on nie program edukacji zdrowotnej w zakresie prokreacji, a „warsztaty z zakresu edukacji psychoseksualnej skierowane do uczniów i uczennic gdańskich szkół ponadpodstawowych (I klasy)”[27], co pozwala jednoznacznie stwierdzić, że program ten nie jest w istocie programem prozdrowotnym, a próbą wprowadzania do programu szkolnego permisywnej edukacji seksualnej typu C, do czego organy samorządu terytorialnego nie są uprawnione[28].
Zgodnie z art. 94 Konstytucji RP akty prawa miejscowego są wydawane „na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie”, co - jak wskazuje P. Radziewicz - oznacza, że „nie mają one samoistnego statusu – są stanowione i obowiązują w formalnej i materialnej zależności od ustawy” oraz, iż Konstytucja przesądza, że upoważnienie do ich wydania „nie może być wywodzone tylko z generalnej kompetencji, zakresu działania bądź zadań organu”[29]. K. Sikora podkreśla natomiast, że „upoważnienie ustawowe musi być wyraźne, jednoznaczne, z jego treści w sposób bezpośredni musi wynikać uprawnienie do stanowienia przepisów prawa miejscowego. Należy zatem odrzucić taką możliwość, gdy mamy do czynienia jedynie z pośrednim upoważnieniem wynikającym z przepisów ustawowych”[30].
Wprowadzenie programu edukacji seksualnej, pozorującego jedynie program zdrowotny stanowi zatem przekroczenie kompetencji prawodawczych jednostki samorządu terytorialnego ze względu na brak normy ustawowej zawierającej wyraźne upoważnienie w tym względzie.
3. Konsekwencje przypuszczanych naruszeń prawa
W związku z przypuszczanymi istotnymi naruszeniami prawa - stosownie do art. 93 ust. 1 w zw. z art. 94 ust. 1 i 2 u.s.g. - właściwy miejscowo Wojewoda (a zatem w tym przypadku Wojewoda Pomorski) powinien wystąpić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze skargą o stwierdzenie niezgodności Uchwały nr XL/1117/17 z prawem w zakresie, w jakim stanowi ona podstawę prawną dla realizacji gdańskiego programu edukacji zdrowotnej w zakresie zdrowia prokreacyjnego młodzieży. Uchwała bowiem jest sprzeczna z Narodowym Programem Zdrowia w zakresie, w jakim ten powierza realizację związanych Ministerstwu Zdrowia, organizacjom pozarządowym, szkołom rodzenia i innym podmiotom, które zostały wybrane w drodze konkursów ogłaszanych przez Ministerstwo Zdrowia. Realizowany na jej podstawie program, w zakresie treści przekazywanych młodzieży (a zatem co do swojej istoty) pozostaje w sprzeczności z przepisami rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 12 sierpnia 1999 r. w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego.
Analizowana uchwała powinna zostać zatem możliwie najszybciej wyeliminowana z obrotu prawnego. Stwierdzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny jej niezgodności z prawem jest istotne nawet w przypadku realizacji programu w całości, ponieważ w demokratycznym państwie prawa, które jest ponadto państwem unitarnym - a takim w świetle art. 2 oraz 3 Konstytucji RP pozostaje Rzeczypospolita Polska - nie może tolerować istnienia w porządku prawnym aktów prawa miejscowego, które są niezgodne z prawem powszechnie obowiązującym.
W związku z poczynionymi ustaleniami należy stwierdzić, że:
[1] Dz.U. z 2019 r. poz. 511 z późn. zm.
[2] Dz.U. z 2019 r. poz. 506 z późn. zm.
[3] Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 z późn. zm.
[4] A. Pietraszewska-Macheta, komentarz do art. 8, [w:] Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Komentarz, [red.] eadem, WKP 2018, uwaga 1.
[5] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 6 września 2017 r., II SA/Bd 762/17, LEX nr 2366643 .
[7] Opinia dostępna pod adresem internetowym: http://bipold.aotm.gov.pl/assets/files/oopz/2017/OP-0104-2017.pdf (dostęp: 29 grudnia 2019 r.).
[8] Przegląd daje J. Bulska: Edukacja zdrowotna i promocja zdrowia w Szkole Promującej Zdrowie – działalność na rzecz współpracy ze środowiskiem lokalnym, „Humanum. Międzynarodowe Studia Społeczno-Humanistyczne” 25/2 (2017), s. 156-157.
[9] Dz.U. z 2016 r., poz. 1492.
[10] Zob. E. Obodyńska, Koncepcja edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia w szkole – geneza i celowość realizacji, „Edukacja – Technika – Informatyka” 4/18 (2016), s. 59.
[11] Pismo Zastępcy Prezydenta Miasta Gdańska z 25 stycznia 2018 r., WRS.1431.1.2018.IC, dostępne pod adresem internetowym: https://bip.gdansk.pl/subpages/rwouip/pliki/2018/18475_odp_01.pdf (dostęp: 2 stycznia 2020 r.).
[12] Zob. materiały i informacje zawarte pod adresem internetowym: http://odpowiedzialnygdansk.pl/zdrovve-love/ (dostęp: 2 stycznia 2020 r.).
[13] Zob. materiały i informacje zawarte pod adresem internetowym: http://zdrovvelove.edu.pl/materialy (dostęp: 2 stycznia 2020 r.).
[14] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 listopada 2017 r., II SA/Wa 1094/17, Lex nr 2760165.
[15] Zob. informacje dostępne na stronie internetowej: http://zdrovvelove.edu.pl/materialy (dostęp: 13 stycznia 2020 r.).
[16] Zob. M. Gola, Autoreferat habilitacyjny, Polska Akademia Nauk 2016, s. 7 i n. (wraz z przytoczoną przez Autora literaturą i wynikami prowadzonych badań empirycznych), tekst dostępny pod adresem internetowym: https://psych.pan.pl/pl/wp-content/uploads/2017/02/5-Autoreferat-PL-M-Gola..pdf (dostęp: 2 stycznia 2020 r.).
[17] Zob. T. Love, Ch. Laier, M. Brand, L. Hatch, R. Hejela, Neuroscience of Internet Pornography Addiction: A Review and Update, „Behavioral Sciences” 5 (2015), s. 388-433; por. także: M. Rowicka, Uzależnienia behawioralne. Profilaktyka i terapia, Warszawa 2015, s. 40 i n.
[18] Dz. U. z 2019 r., poz. 1148 z późn. zm.
[19] Jakkolwiek zagadnienie normatywnego znaczenia preambuły do aktu prawnego jest dyskutowane w literaturze przedmiotu (zob. w szczególności: M.E. Stefaniuk, Preambuła aktu normatywnego w doktrynie oraz w procesie stanowienia i stosowania polskiego prawa w latach 1989−2007, Lublin 2009), a także poddawane w wątpliwość przez orzecznictwo (zob. przykładowo: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 stycznia 2004, SK 10/03, pkt III.1; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 maja 2005 r., K 18/04, pkt III.6.5; z drugiej jednak strony Trybunał stwierdził, że: „…preambuła jest częścią tekstu Konstytucji, a jej wypowiedzi mogą mieć, na tle określonej sprawy, zwłaszcza w związku z konkretnymi przepisami Konstytucji, walor normatywny” - wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 27 listopada 2007, SK 39/06, pkt III.1), to przyjąć należy, że ma ona walor wskazówki interpretacyjnej odnoszącej się do przepisów danego aktu prawnego - zob. jedynie tytułem przykładu: postanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 25 lutego 2016 r., I KZP 17/15 (wraz z glosą aprobującą A. Kotowskiego: Raz jeszcze o normatywnym statusie preambuły – glosa do postanowienia Sądu Najwyższego – Izby Karnej z 25.02.2016 r. (I KZP 17/15) – glosa aprobująca, „Przegląd Prawa Publicznego” 12 [2016], s. 115-127); uchwała Sądu Najwyższego z 17 lipca 2003 r., III CZP 46/03; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 maja 2005 r., K 18/04, pkt III.6.5 (odnośnie do znaczenia preambuły Konstytucji RP); wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009, Kp 5/08, pkt III.2 (j.w.).
[20] Zob. M. Pilich, Komentarz do ustawy - Prawo oświatowe, [w:] Prawo oświatowe oraz przepisy wprowadzające. Komentarz, [red.] M. Pilich, WKP 2018, komentarz do art. 47, uwaga 1.
[21] Dz. U. z 2014 r., poz. 395 z późn. zm.
[22] Dz. U. z 2018 r., poz. 467.
[23] Por. P. Zamelski, Edukacja seksualna w perspektywie urzeczywistniania praw dziecka, „Ius et Administratio” 1 (2015), s. 98 i n.
[24] Zob. w tym względzie: I. Chojnacka, Przesłanki legalności aktu prawa miejscowego w orzecznictwie sądów administracyjnych, „Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego” 4 (2012), s. 54-55.
[25] Lex nr 1081742. Analogicznie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 maja 2010 r., II OSK 397/10, Lex nr 673871, gdzie NSA stwierdził, że rada gminy nie może w miejscowym planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego zawrzeć przepisów, które skutkowałyby innym sposobem liczenia wysokości budynku niż przewidują to przepisy rozporządzeń wykonawczych wydanych na podstawie przepisów prawa budowlanego. Jak wskazano w wyroku, takie przepisy aktu prawa miejscowego „pozostawałyby w rażącej sprzeczności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa”.
[26] Zob. materiały dostępne pod adresem internetowym: http://zdrovvelove.edu.pl/lib/w0zist/wzor-zgody-na-udzial-dziecka-w-zajeciach-2211-jyihf1ts.pdf (dostęp: 13 stycznia 2020 r.).
[27] Informacja zawarta pod adresem internetowym: http://zdrovvelove.edu.pl/opis-projektu (dostęp: 13 stycznia 2020 r.).
[28] Edukacja seksualna typu A (abstinence-only education) nakierowana jest na zachęcanie do abstynencji seksualnej młodzieży, edukacja seksualna typu C (comprevensive education) stawia na równi antykoncepcję oraz abstynencję seksualną (co nie jest prawdziwym wyobrażeniem, ponieważ jedynie abstynencja seksualna w pełni zabezpiecza przed niechcianym poczęciem dziecka oraz przed chorobami przenoszonymi drogą płciową), a także prezentuje swobodny stosunek do norm moralnych (w tym zakresie zawiera w sobie cechy edukacji seksualnej typu B - biological education) - zob. M. Olczyk, Edukacja seksualna jako wychowanie do miłości. Niezmienne pryncypia i nowe wyzwania w świetle Amoris laetitia 259-290, „Teologia i Moralność” vol. 13, nr 1/23 (2018), s. 131 przyp. 2.
[29] P. Rodziewicz, komentarz do art. 54, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, [red.] P. Tuleja, WKP 2019, uwaga 2.
[30] K. Sikora, Akty prawa miejscowego w ramach konstytucyjnego systemu źródeł prawa powszechnie obowiązującego, „Annales UMCS” Sectio G 64/1 (2017), s. 178.