Source: http://olgierd.bblog.pl/tag,informacja%20publiczna,17782,strona,8.html
Timestamp: 2017-11-18 02:52:35+00:00
Document Index: 60905116

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 61', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 61', 'art. 5']

Czyżby art. 5a był zgodny... sam ze sobą?
Pół zdania warto poświęcić jeszcze jednej wątpliwości dotyczącej feralnego art. 5a ograniczającego dostęp do informacji publicznej "ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa".
Zarzuty merytoryczne wobec ustawy -- a więc przede wszystkim to, że art. 5a chyba nie daje dysponentowi informacji możliwości podjęcia decyzji czy jakaś informacja może zostać udostępniona, chociaż w jakimś tam stopniu dotyka np. ochrony interesów majątkowych (wydaje mi się, że dysponentowi danych takich po prostu nie wolno ujawnić, bo jak ujawni, to znów może liczyć na zarzuty przekroczenia uprawnień) -- to jedno, zaś zarzut niezgodności ustawy z konstytucją, to coś innego.
Widzę tu jeden zasadniczy problem na gruncie konstytucyjności dodanego do ustawy o dostępie do informacji publicznej art. 5a.
Otóż mam mocne wrażenie, że nieprawidłowo została ustawiona przesłanka utajnienia informacji publicznej: ustawa mówi o tym, że prawo to "podlega ograniczeniu" ze względu na "ochronę interesu gospodarczego" -- przy czym owa ochrona interesu gospodarczego została po prostu przepisana z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP. Wskutek zabiegu ustawodawcy polegającego na przepisaniu wzorca konstytucyjności do art. 5a ust. 1 praktycznie niemożliwa jest kontrola jego konstytucyjności. I teraz na pytanie "dlaczego prawo polityczne zostało ze względu na ochronę interesu gospodarczego?" prawidłowa odpowiedź brzmi: bo ustawa zezwala na ograniczenie ze względu na ochronę interesu gospodarczego.
Tymczasem powinno być inaczej: ustawa powinna ściśle precyzować przesłanki ograniczenia prawa do informacji publicznej, jednak w taki sposób, by Trybunał Konstytucyjny (i każdy z nas) mógł sobie pomyśleć: czy przesłanka A ma związek z ochroną interesu gospodarczego? czy przesłanka B ma związek z ochroną interesu gospodarczego? czy przesłanka C ma związek z ochroną interesu gospodarczego?
Wskutek takiej treści art. 5a ust. 1 kolejne ograniczenie prawa do informacji publicznej staje się "zgodne samo ze sobą" -- swoista tautologia idem per idem -- zaś tego rodzaju błędne koło nie powinno mieć miejsca.
(Dla porównania warto zwrócić uwagę, że obecne przesłanki ograniczenia prawa do informacji publicznej, tj. art. 5 ustawy, są zakreślone znacznie wyraźniej: przepisami o ochronie informacji niejawnych, prywatnością osoby fizycznej i tajemnicą przedsiębiorcy -- taki katalog niewątpliwie może podlegać ocenie z perspektywy wzorca zawartego w art. 61 ust. 3 ustawy zasadniczej.)
Oczywiście to wszystko nie zmienia faktu, że zdaniem prezydenckiego ministra Nowaka Kancelaria nie widzi podstaw do gdybania nad niekonstytucyjnością nowelizacji przepisów o dostępie do informacji publicznej, no ale jest nadzieja, że to są znów "słowa, które miałem wypowiedzieć" ;-)
Są jeszcze wątpliwości odnoszące się do prawidłowości procesu legislacyjnego (być może "poprawka Rockiego" powinna być nazywana "wrzutką Rockiego"), ale o tym może innym razem.
Tagi polityka,	prywatność,	prawo,	wolność,	konstytucja,	trybunał,	informacja publiczna
Informacja publiczna: art. 5a to... Zespół ministerki Radziszewskiej...