Source: http://prawo.medianewsonline.com/prawo.php
Timestamp: 2018-09-21 12:11:16+00:00
Document Index: 80058736

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 248', 'art. 88', 'art. 328', 'art. 395', 'art. 98', 'art. 108', 'art. 3983', 'art. 13', 'Art. 8', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 356', 'art. 75', 'art. 248', 'art. 98', 'art. 109', 'art. 391', 'art. 39815', 'art. 5', 'art. 58', 'art. 58', 'art. 58', 'art. 117', 'art. 68', 'art. 476', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'Art. 6', 'art. 7', 'art. 5', 'SA/OP ', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 65', 'art. 5', 'art. 100', 'art. 203', 'art. 207', 'art. 471', 'art. 476', 'art. 5', 'art. 100', 'art. 192', 'art. 58', 'art. 108', 'art. 103', 'art. 58', 'art. 118', 'art. 156', 'K 48/11 ', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 222', 'art. 68', 'art. 68', 'art. 5', 'art. 113', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 8', 'art. 378', 'K 38/09 ', 'art. 88', 'art. 6', 'art. 88', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 568', 'art. 451', 'art. 3853', 'art. 118', 'art. 68', 'art. 102', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 233', 'art. 45', 'art. 60', 'art. 941', 'art. 58', 'art. 941', 'art. 941', 'art. 568', 'art. 568', 'art. 560', 'art. 568', 'art. 484', 'art. 23', 'art. 448', 'art. 3', 'art. 8', 'art. 16', 'art. 819', 'art. 993', 'art. 5', 'art. 386', 'art. 442', 'art. 5', 'art. 215', 'SA/WA ', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 24', 'art. 448', 'art. 471', 'in fine', 'art. 355', 'art. 5', 'art. 546', 'art. 4171', 'art. 3', 'art. 5', 'art. 417', 'art. 419', 'art. 420', 'art. 4201', 'art. 4202', 'art. 421', 'art. 1', 'art. 153', 'art. 160', 'art. 161', 'art. 2', 'art. 417', 'art. 4171', 'art. 5', 'art. 160', 'art. 233', 'art. 5', 'art. 3851']

Ochrona przed nadużyciem prawa a przepisy
Niedopuszczalność powoływania się przy
{We wszystkich celach w ZK w P. oświetlenie zapewniane jest przez lampy jarzeniowe, który ilość uzależniona jest od wielkości celi, oświetlenie jest w każdym kąciku sanitarnym; w celi znajduje się otwierane okno. Wentylacja w celach jest grawitacyjna, raz w roku system wentylacyjny jest kontrolowany przez spółdzielnię usług kominiarskich. Są wyodrębniane kąciki sanitarne, zapewniony jest dostęp do bieżącej zimnej wody. Osadzeni otrzymują środki czystości, jak również środki higieniczne zgodnie ze stosownym Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości. Zakład Karny w P. objęty jest programem Dezynfekcja - Dezynsekcja - Deratyzacja. Na ścianach cel pojawiały się wykwity spowodowane zalaniem celi z wyższej kondygnacji. Aktualnie trwają na terenie ZK w P. prace remontowe polegające m.in. na zabudowywaniu kącików sanitarnych; kąciki metalowe nie były zabudowane w pełnej wysokości - celem zapewnienia intymności stosowano w nich kotarę z materiału. Najtrudniejsze warunki panują na oddziałach VI i VII (tj. cele o numerach od (...) oraz od (...)); na oddziale VIII (przeznaczonym dla osób tymczasowo aresztowanych) występuje duży stopień dewastacji cel; na oddziale II wszystkie kąciki sanitarne zostały w pełni zabudowane w latach 2006 - 2007. W celach na oddziale VI i VIII był zdewastowany parkiet, nieodnowione ściany, problemy z wentylacją i nieszczelnymi oknami. Dalej, Sąd I Instancji powołując art. 5 ustawy z dnia 15.12.2000 r. o zasadach zbywania mieszkań będących własnością przedsiębiorstw państwowych, niektórych spółek handlowych z udziałem Skarbu Państwa, państwowych osób prawnych oraz niektórych mieszkań będących własnością Skarbu Państwa wskazuje, że został tam uregulowany sposób sprzedaży dawnych mieszkań zakładowych. W ust. 1 artykuł ten stanowi, że o przeznaczeniu na sprzedaż mieszkań zbywca zawiadamia na piśmie osoby uprawnione, wyznaczając trzymiesięczny termin do złożenia pisemnego oświadczenia o zamiarze nabycia lokalu mieszkalnego, liczony od dnia doręczenia zawiadomienia osobie zainteresowanej. Sąd I Instancji podnosi zatem, że okoliczność zawiadomienia K. P. na piśmie o przeznaczeniu jej mieszkania do sprzedaży, po 7.02.2001 r. powinni wykazać pozwani, jako wywodzący z niej skutki prawne (art. 6 KC). Jak wynika z ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd, (...) S.A. dokonało sprzedaży budynku, w którym znajdował się lokal mieszkalny najmowany przez powódkę w dniu 22.06.2001 r. Pozwani nie wykazali, żeby przed zbyciem nieruchomości, w której znajdował się lokal mieszkalny powódki, zbywca dokonał przewidzianego w art. 5 ustawy z dnia 15.12.2000 r. zawiadomienia K. P. o przeznaczeniu budynku do sprzedaży, a powódka z tego prawa nie skorzystała. W ocenie Sądu I Instancji prawo pierwszeństwa przysługujące powódce zostało zatem naruszone. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, że istotą rozpatrywanego sporu nie jest aktualnie, czy pozwana Dorota R. miała na sobie bieliznę podczas rozdania nagród w dniu 5.02.2008 roku (bo zostało już przesądzone prawomocnie, że miała), lecz czy zamieszczona przez „S.”, jako ilustracja wspomnianych artykułów, jej fotografia została sfałszowana, a więc czy prawdziwy był zarzut pozwanych opublikowany przez nie na stronie internetowej Doroty R., że zdjęcie to zostało z premedytacją przerobione. Sąd I instancji ustalił, że zdjęcie było autentyczne, ale z ustalenia tego wyprowadził, w ocenie Sąd Odwoławczego, nieprawidłowe wnioski skutkujące wydaniem błędnego orzeczenia. W 2004 r. strony procesu były właścicielami nieruchomości położonych w L. i bezpośrednio graniczących ze sobą. Powód M. W. jest siostrzeńcem pozwanej E. Ś. Pozwana uzyskała warunki zabudowy dla swojej działki dla inwestycji polegającej na budowie m.in. budynku mieszkalnego. Rozpoczęcie inwestycji uniemożliwiał pozwanej brak dostępu do energii elektrycznej i w celu przeprowadzenia tymczasowego napowietrznego przyłącza musiała uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości. Techniczna możliwość przeprowadzenia takiego przyłącza istniała przez działkę powoda. W dniu (...) r. doszło do zawarcia pomiędzy stronami umowy, na mocy której powód zezwolił pozwanej na przeprowadzenie przez swoją działkę (...) tymczasowej napowietrznej linii elektroenergetycznej z wyłączeniem stawiania słupów trakcji elektrycznej, do działki pozwanej Nr (...). Zgodnie z (...) umowy pozwana uzyskała prawo do korzystania z działki powoda na czas budowy domu, nie dłuższy jednak niż do dnia 30 czerwca 2006 r. Z tytułu niedotrzymania przez nią terminu usunięcia linii zobowiązała się do zapłaty powodowi odszkodowania w wysokości 100 zł za każdy dzień przekroczenia terminu określonego w ust. 1, aż do ostatecznego demontażu. Przyłącze przewidziane w umowie zostało wykonane. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy ustalił, że powód przebywał w Areszcie Śledczym w (...) od (...) r., od (...) r. do (...) r. i od (...) r. do (...) r., w tym od (...) r. do (...) r. w celi nr (...). w której przebywały osoby palące papierosy, a na jednego skazanego przypadało mniej niż 3 m2 powierzchni celi. W zakładzie Karnym w(...)powód był osadzony w następujących okresach czasu: od (...) r. do (...) r. w celi nr (...), na jednego skazanego przypadało 2,37 ni, od (...) r. do (...) r. w celi nr (...) na jednego skazanego przypadało 2,15 m2, od (...) r. do (...). w celi nr (...). na jednego skazanego przypadało 1,72 nr, od (...) r. do (...) r. w celi nr (...) na jednego skazanego przypadało 2,15 m2, od (...) r. do (...) r. w celi nr (...), na jednego skazanego przypadało 1,72 m2, od (...) r. do (...) r. w celi nr (...) na jednego skazanego przypadało 2,16 m2 od (...) r. do (...) r. w celi nr (...). na jednego skazanego przypadało 2.16 nr od (...) r. do (...) r. w celi nr (...), na jednego skazanego przypadało 2.20 m2 od(...) do (...) r. w celi nr (...), na jednego skazanego przypadało 2.15 nr. W celi (...) w okresie od (...) r. do (...) r. powód był osadzony między innymi ze Z. K., który palił wyroby tytoniowe. W tym samym okresie w celi tej przebywali G. L. i M. T., osoby te wówczas nie paliły. Część cel obu jednostek penitencjarnych posiada murowane ścianki oddzielające toaletę od reszty celi, do toalety prowadzą drzwi bądź zasłonki. Część cel z kolei jest wyposażona w toalety wydzielone za pomocą płyt wiórowych, przy czym niektóre płyty mają wysokość około 1.60 m. a część toalet oddzielona jest od pozostałego fragmentu celi tkaniną. Cele są prawidłowo oświetlone. Zakład Karny w (...) i Areszt Śledczy w (...) wielokrotnie informowały Sąd Okręgów}' w Elblągu w trybie art. 248 § 1 KKW że stan ewidencyjny jednostki przekracza ustaloną pojemność osobową jednostki penitencjarnej. W dniu (...) r. nadawano bieg przygotowanej przez powoda korespondencji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pracownik Aresztu E. K. otrzymała od wychowawcy powoda dwie paczki przygotowane do wysłania. W placówce pocztowej poinformowano ja. że oplata za jedną przesyłkę byłaby niższa niż suma opłat za dwie. Z dwóch listów powoda E. K. utworzyła jedną przesyłkę i w tej postaci ją nadała. Przesyłki przygotowane przez powoda nie były rozpakowywane. W Areszcie Śledczym w (...) powód osadzony był w okresie od 9 (...) r. do (...) r. i od (...) r. do (...) r. Przebywał w celach o powierzchniach mieszkalnych: 0031 - 12.61 m2 0001 - 12.81 nr, 0016 - 15.22 m2 0005 (oddział PK5) - 19,46 m2, 0010 - 27,83 (...) 0005 (oddział PK2) - 7.96 (...) 0018 - 6.27 (...). W okresie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w (...) respektowana była norma powierzchni 3 m2, przypadająca na jednego skazanego. Cele były należycie oświetlone, wentylowane, wyposażone w sprzęt kwaterunkowy. W każdej z cel znajdowała się umywalka z bieżącą wodą i kącik sanitarny wyodrębniony i zamykany drzwiami za wyjątkiem celi (...), w której kącik ten jest wydzielony zabudową z płyty meblowej na ramie metalowej. Powód jest osobą niepalącą. W okresie osadzenia u powoda stwierdzono pogorszenie stanu wzroku. Okoliczność ta nie miała związku z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności. Również dolegliwości neurologiczne dotyczące kręgosłupa nie miały związku z warunkami osadzenia. W sprawie I C 289/05 Sądu Okręgowego w Elblągu powód domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa - Aresztu Śledczego w (...) i Zakładu Karnego w (...) kwoty 100.000 zł zadośćuczynienia za przebywanie w przeludnionych celach oraz za przymusowe przebywanie z osobami palącymi tytoń w okresie od 3 grudnia 2004 r. do 12 grudnia 2005 r. W dniu 30 stycznia 2006 r. powód cofnął pozew i zrzekł się roszczenia, wobec czego Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 31 stycznia 2006 r. umorzył postępowanie. W sprawie Ds 1506/05 Prokuratura Rejonowa w (...) umorzyła śledztwo w przedmiocie niedopełnienia obowiązków' przez, pracowników Urzędu Skarbowego w (...) oraz wyłudzenia kwoty 15.000 zł na szkodę powoda. W sprawie X K 1582/08 Sądu Rejonowego w (...) wniesiony przez powoda prywatny akt oskarżenia przeciwko R. C., J. M. i R. K. został uznany za bezskuteczny; decyzja jest prawomocna. W sprawie 3 Ds. 551/08 prawomocnie umorzono śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań przez M. T. i G. L. i poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy pozwanego przez przedłożenie w sprawie I C 181/07 potwierdzonych za zgodność z oryginałem kserokopii obwolut teczek osadzonych T., L. i K. W sprawie 3 Ds. 209/10 Prokuratury Rejonowej G. - W. w G., prowadzonej na skutek zawiadomienia powoda, postanowieniem z dnia 12 listopada 2010 r. odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie poświadczenia nieprawdy przez kierownika Działu Ewidencji Aresztu Śledczego w (...) w notatce służbowej dotyczącej zakwaterowania powoda z uwagi na stwierdzenie, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Analogiczne rozstrzygnięcie zapadło w odniesieniu do zarzutu poświadczenia nieprawdy w dniu 1 1 sierpnia 2010 r. przez Dyrektora Aresztu Śledczego w (...) w piśmie adresowanym do powoda dotyczącym pobytu w celi przeludnionej. Odmówiono wszczęcia śledztwa także w odniesieniu do zaistniałego w latach 1999 - 2010 r. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej Aresztu Śledczego w (...) poprzez nieprawidłowe obliczanie pojemności jednostki penitencjarnej, dopuszczenie do jej przeludnienia, a także poświadczanie nieprawdy w arkuszach i zestawieniach zbiorczych przedstawianych Dyrektorowi Okręgowemu Służby Więziennej, gdzie wskazywano, że jednostka nie jest przeludniona wobec braku danych dostatecznie uprawdopodabniających popełnienie przestępstwa. Sąd ten wskazał także, że w piśmie z 7 maja 2010 r. Gmina Miasto S. wezwała J. F. do zapłaty na swą rzecz kwoty 91.887,22 złotych w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania, tytułem zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty od ceny lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w S.. W wezwaniu Gmina wskazała, że udział 1 w prawie do lokalu został zbyty przed upływem 10 lat od chwili jego nabycia przez wzywanego i w związku z tym, zgodnie z art. 88 ust 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 281, poz. 2603 ze zm.), udzielona bonifikata podlega zwrotowi. Ponadto wskazano, że wartość mieszkania wynosiła 165.551 złotych. Po zastosowaniu 75% ulgi z tytułu wpłynięcia wniosku o nabycie w terminie do 31 grudnia 1998 roku, a następnie 30% ulgi za zakup lokalu poprzez dokonanie jednorazowej wpłaty, wysokość udzielonej bonifikaty wynosiła 136.579,57 złotych. Gmina wezwała do zwrotu bonifikaty po waloryzacji, w wyniku której kwota bonifikaty wynosiła na dzień 5 maja 2010 r. 183.774,44 złotych. W odpowiedzi na pismo z dnia 7 maja 2010 r. J. F. w piśmie z dnia 2 czerwca 2010 r. zwrócił się o umorzenie należności z uwagi na jego trudną sytuację finansową, jednocześnie przedstawiając historię nabycia i utraty spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego przy ulicy (...) w S.. W piśmie z 10 stycznia 2011 r. skierowanym do Prezydenta Miasta S. pozwany wyjaśnił, że wniosek o umorzenie bonifikaty nie był uznaniem roszczenia, a miał charakter jedynie informacyjny. Z ostrożności pozwany oświadczył, że uchyla się od skutków prawnych powyższego oświadczenia, podkreślając, że żądanie zwrotu bonifikaty jest bezzasadne.|2. opublikowania jednokrotnie przez pozwaną, terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, na jej koszt, na stronie 2 dziennika (...), oświadczenia o treści: Łączny uszczerbek na zdrowiu powoda z punktu widzenia neurologicznego wynosi łącznie 200%, na co składa się 100% w zakresie niedowładu czterokończynowego ośrodkowego, a także 100% w zakresie zdiagnozowanej padaczki pourazowej. Skutki te mają charakter trwały i nieodwracalny. Z punktu widzenia ortopedycznego łączny uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi 140%, z uwzględnieniem porażenia czterokończynowego typu tastycznego z zanikami mięśni, ustawieniem końsko - szpotawym stóp i przykurczem lewej kończyny górnej. Z laryngologicznego punktu widzenia uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi 80% w związku z rozpoznaną u niego afazją całkowitą pourazową spowodowaną uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego. Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Ustalenia te Sąd Okręgowy poparł wnikliwą i rzetelną analizą zebranych dowodów, a ocena tych dowodów dokonana przez ten Sąd odpowiada zasadom logiki i obejmuje wszystkie okoliczności sprawy. W wyczerpującym i sporządzonym zgodnie z art. 328 § 2 KPC uzasadnieniu wyroku, Sąd Okręgowy dokładnie określił dowody, na których się oparł, wskazał dlaczego część twierdzeń, zarzutów i dowodów zgłoszonych przez powodów pominął, wyjaśnił podstawę prawną wyroku i przytoczył w tym zakresie przepisy prawa. Pierwszą umowę ze stroną powodową M. N. zawarła w dniu 1 lipca 2004 r. na okres trzech lat. Umowa była przedłużana aneksem, początkowo na rok, a następnie na dwa lata. Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Podniesione w niej zarzuty są chybione. Powódka nie wykazała, wbrew zarzutom apelacji, by pozwani dopuścili się rażącej niewdzięczności. Żaden z powołanych w sprawie świadków nie potwierdził nagannych zachowań pozwanych wobec powódki, a tym bardziej zachowań, które należałoby potraktować jako rażącą niewdzięczność wobec powódki.|W związku z tym posiadanie pozwanego (przedsiębiorstwa energetycznego), który nie legitymuje się uprawnieniem do ingerowania w sferę cudzej własności nieruchomości dla bieżącego utrzymania urządzeń przesyłowych, należało ocenić jako posiadanie w złej wierze, gdyż nie miał on usprawiedliwionych podstaw do przekonania, że przysługuje mu odpowiednie prawo do władania nieruchomością, w szczególności prawo do władania nią w zakresie przysługującej mu ustawowo służebności przesyłu. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych. Nie można natomiast zgodzić się z twierdzeniem, że dopuszczenie zawarcia umowy darowizny na wypadek śmierci prowadzi do obejścia przepisów o odpowiedzialności za długi spadkowe. Z tej perspektywy tego rodzaju darowizny nie różnią się od typowych darowizn - w żadnym przypadku ustawodawca nie przewidział odpowiedzialności obdarowanych za długi spadkowe. Abstrahując od oceny trafności takiego rozwiązania normatywnego, nie może być mowy o obejściu przepisów o odpowiedzialności za długi spadkowe. Co więcej, oceny, czy dokonanie konkretnej czynności prawnej służy obejściu prawa, należy zawsze dokonywać ad casum - w kontekście całego stanu faktycznego sprawy. Wymaga to bowiem zbadania zamiaru stron tej czynności prawnej. Trudno zatem się zgodzić na aprioryczne uznawanie konkretnych czynności prawnych za zdziałane w każdym wypadku in fraudem legis. Mając powyższe na uwadze apelacja strony pozwanej w oparciu o art. 395 KPC została oddalona, przy czym o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono przy zastosowaniu art. 98 § 1 i z w zw. z art. 108 § 1 KPC i § 12 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) - zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik postępowania. Od postanowienia Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł uczestnik postępowania, który zaskarżył je w całości. W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983 § 1 pkt 1 w zw. z art. 13 § 2 KPC zarzucił naruszenie: Art. 8 kodeksu morskiego z 1961 r. stanowił, że do stosunków prawnych ze zdarzeń, które nastąpiły na statku znajdującym się na pełnym morzu, stosuje się prawo bandery (lex banderae). Przepis ten uznawany był w doktrynie za przepis szczególny w stosunku do art. 31 § 1 PrPrywM65, w związku z czym przyjmowano, że prawo bandery ma zastosowanie tylko do stosunków prawnych ze zdarzeń, które nastąpiły na statku znajdującym się na pełnym morzu, natomiast w pozostałych wypadkach należy stosować prawo miejsca zdarzenia wskazane w art. 31 § 1 PrPrywM65 (lex loci delicti commissi). Tak również kwestia ta została uregulowana w art. 356 kodeksu morskiego z 2001 r. Pierwotnie przepis ten stanowił, że do stosunków prawnych wynikających ze zdarzeń, które nastąpiły na statku znajdującym się poza terytorium państwa nadbrzeżnego, stosuje się prawo bandery. Z kolei w brzmieniu ustalonym przez art. 75 pkt 2 PrPrywM stanowi, że jeżeli właściwość prawa zależy od miejsca zdarzenia, to za miejsce zdarzenia, które nastąpiło na statku morskim znajdującym się poza terytorium państwa nadbrzeżnego, uważa się państwo jego bandery.|Zarówno strony jak i ich rodziny od wielu lat pozostają w zagorzałym sporze, który wynika z podziału majątku po rodzicach pozwanej i męża powódki oraz korzystania przez powódki i jej męża z przedmiotowej służebności. Faktycznie zaś powódka przed wytoczeniem powództwa o zniesienie służebności nie korzystała z służebności w sposób regularny. Natomiast po wniesieniu sprawy sądowej mąż powódki kilkukrotnie przejechał droga służebna samochodem ciężarowym wyładowanym węglem. Nadto parę razy powódka wraz z mężem przejeżdżała tą drogą samochodem osobowy, dokumentując te czynności za pomocą telefonu komórkowego, a na życzenie męża wykonywała zdjęcia samochodu pozwanej blokującego przejazd. Korzystając z drogi powódka i jej maż nie robili tego w sposób odpowiadający zwykłemu prawu. Bywało tak, że A. P. prowadził samochód w taki sposób, aby pozostawić na drodze widoczny wyryty w gruncie ślad kół samochodowych. Widząc to pozwana zagrabiała te ślady wyrównując koleiny, następnie podlewała grunt, by rosła na nim trawa. Zdarzały się sytuacje, że powódka nagrywała pozwaną telefonem komórkowym, gdy ta piła w ogrodzie kawę lub wykonywała prace koło domu. Było też tak, że powódka dokumentowała, gdy pozwana wymieniała dachówkę (mającą być użytą jako budulec do utwardzenia drogi). Następnie E. P. pod pretekstem wywożenia z posesji pozwanej rzekomo eternitu wzywała na miejsce policję. Zważywszy na okoliczność, że tego rodzaju praktyka w zasadzie nie była stosowana w powodowej spółce, gdyż z materiału dowodowego sprawy wynika, że wdrożoną ją wyłącznie w stosunku do M. N., a w krótkim czasie po wystawieniu weksla został on wypełniony na kwotę 622.336,14 zł, czemu towarzyszyło poprzedzające wytoczenie powództwa w sprawie wezwanie wystawcy weksla i poręczycieli do jego wykupu, wątpliwym stał się wyłącznie zabezpieczający jego charakter. Szybkie działania powódki w zakresie wypełnienia weksla, wezwania do zapłaty oraz zainicjowania niniejszego procesu nasuwały natomiast wniosek o dążeniu do zaspokojenia, które miało zwiększone szanse na powodzenie w obliczu ustanowionego poręczenia. Ponadto przez cały okres osadzenia powoda w Zakładzie Karnym w Ł., obowiązywał przepis art. 248 KKW, bowiem powód zakończył odbywanie kary w Zakładzie Karnym w Ł. w dniu 20 grudnia 2008 r., a przepis obowiązywał do 6 grudnia 2009 r. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym: Suma skapitalizowanych odsetek wyliczonych powyżej oraz poszczególnych rat renty wynosi ostatecznie: O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie odpowiedzialności za wynik sporu stosownie do przepisów art. 98 § 1 i § 3, 108 § 1 i art. 109 KPC w związku z art. 391 § 1 KPC oraz § 6 punkt 7 oraz § 13 ust. 1 punkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).|Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy podniósł, że zaoferowani przez pozwaną świadkowie: P.K. (1), W.G. (1), J.K. (1), E.Ż. i M.K. (1) nie mieli wiedzy na temat otrzymania przez H.P. darowizn od matki w postaci materiałów budowlanych i wyposażenia domu, bądź taką wiedzę posiadali jedynie z przekazu ustnego. Wskazane dowody nie były zatem przekonujące na tyle, aby przyjąć, iż spadkodawczyni dokonała na rzecz powódki wymienionych darowizn. a) po stronie powodów opłatę stosunkową o pozwu w kwocie 5 389 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej za postępowanie w I instancji oraz za postępowanie zażaleniowe (3 600 1 800 zł), wynikającej z § 6 pkt 6 oraz § 13 ust. 2 pkt 2 w związku z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie … (Dz.U. 2013, poz. 461), a nadto opłatę za pełnomocnictwo (17 zł), tj. łącznie kwotę 10 806 zł; Powód P. R. domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza w Krakowie kwoty 100.000 zł z tytułu zadośćuczynienia, a to z uwagi na krzywdę wynikającą z bezprawnego zarządzenia wykonania zawieszonej wobec niego kary pozbawienia wolności. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39815 § 1 KPC). Okoliczność, że w okresie sprzed 1989 r. korzystał z drogi sądowej, domagając się stwierdzenia, że doznany uraz był wypadkiem przy pracy wyklucza możliwość przyjęcia, że choroba była przeszkodą w inicjowaniu sądowego dochodzenia roszczenia zarówno przed 1989 - 90. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia i rozważania Sądu Okręgowego przyjmującje za podstawę także własnego rozstrzygnięcia, bez potrzeby ich powtarzania, z niżejwskazanymi modyfikacjami.|W myśl art. 5 KC nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W dniu 29 października 2007 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wpłynął wniosek spadkobierców byłych właścicieli nieruchomości, której część stanowi grunt oddany pozwanej Spółce w użytkowanie wieczyste, o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej Prezydium Rady Narodowej w m.(...)W. z 29 sierpnia 1953 r. odmawiającej ustanowienia prawa własności czasowej. Decyzją z dnia 29 lipca 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że decyzja z 1953 r. w części wydana została z naruszeniem prawa oraz w części stwierdziło nieważność tej decyzji. Nieskuteczny jest również zarzut naruszenia art. 58 § 2 KC. Przepis ten uznaje za nieważne czynności prawne sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Dla takiej ich kwalifikacji rozstrzygające znaczenie ma nie tylko treść, ale i zamierzony przez strony cel oraz przewidywane skutki czynności. Okoliczności towarzyszące dokonaniu czynności, w tym motywy działania stron, mogą świadczyć o braku poszanowania dla interesów partnera, naruszeniu zasad uczciwego obrotu, rzetelnego postępowania, lojalności i zaufania w stosunkach kontraktowych. Tego rodzaju zachowania w relacjach między przedsiębiorcami nie zasługują na ochronę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2010 r., IV CSK 555/09). Nie jest też wykluczone przyjęcie rozważanej sankcji w razie naruszenia praw osób trzecich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2011 r., I CSK 261/10). Trzeba jednak pamiętać, że klauzula zasad współżycia społecznego, wprowadzając nieostre kryteria, może zagrażać bezpieczeństwu obrotu. Jak wskazuje doktryna, jej wykorzystanie powinno być zatem ostrożne i obejmować przypadki rażące. Do takich trudno zaliczyć dokonanie czynności z samą tylko świadomością istnienia powstałych wcześniej praw osób trzecich. Zachowanie stron czynności, by wywołać skutek z art. 58 § 2 KC, godzić musi także w inne wartości akceptowane w społeczeństwie. Taką wartością może być np. ogólny zakaz umyślnego szkodzenia drugiemu, gdy celem stron jest pokrzywdzenie innej osoby czy uniemożliwienie realizacji jej roszczenia. Innymi słowy, zastosowanie konstrukcji z art. 58 § 2 KC w odniesieniu do czynności naruszających prawa osób trzecich, wymaga wystąpienia dodatkowych okoliczności (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 marca 1993 r., II CRN 94/92, Wokanda 1993, nr 6, s. 4; z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 902/99, z dnia 1 lutego 2000 r., III CKN 1135/98, z dnia 24 lipca 2009 r., II CSK 124/09, z dnia 18 kwietnia 2013 r., II CSK 557/12, OSNC 2014, nr 2, poz. 13). Postanowieniem z dnia 23 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie odrzucił wniosek pozwanego o uzupełnienie wyroku o koszty procesu. Natomiast do zdarzeń, wskutek których zobowiązanie nie może być egzekwowane zaliczono: przedawnienie roszczenia (art. 117 i n. KC), przemijającą niemożliwość świadczenia, odroczenie spełnienia zobowiązania przez wierzyciela, rozłożenie spłaty świadczenia na raty, prawo zatrzymania rzeczy do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących dłużnikowi roszczeń, uprawomocnienie się wyroku w procesie petytoryjnym. Rozstrzygając w zakresie odsetek Sąd zważył, że termin zwrotu bonifikaty nie jest oznaczony, a zwrot następuje na żądanie właściwego organu. Pomimo tego, że pozwany zgodnie z art. 68 ust. 2 GospNierU był zobowiązany do zwrotu odpowiedniej kwoty od chwili, gdy wykorzystał nieruchomość na inne cele niż takie, które umożliwiają zastosowanie bonifikaty, to jednak kwoty tej nie musiał zwracać do chwili, gdy powód tego od niego nie zażądał. Stosowne wezwanie zostało pozwanemu doręczone 12 marca 2011 r., z zakreślonym 14 - dniowym termin na spełnienie świadczenia. Z tego względu pozwany dopuścił się zwłoki w rozumieniu art. 476 KC od 27 marca 2011 r.|Konstrukcja nadużycia prawa, o jakiej mowa w art. 5 KC., ma zastosowanie, co do zasady, do dobrowolnych stosunków cywilnoprawnych, pomiędzy autonomicznymi, równorzędnymi podmiotami prawnymi, uregulowanych normami o cywilnoprawnym charakterze. Zasady współżycia społecznego w postępowaniu administracyjnym mogą być uwzględnione wyłącznie wówczas, gdy odsyłają do nich przepisy prawa (por. wyrok SN z dnia 2 lutego 2000 r. sygn. akt II UKN 357/99 OSNP 2001/13/446). Ze względu na przynależność art. 5 KC. do systemu prawa cywilnego, klauzula zgodności z zasadami współżycia społecznego nie może, co do zasady, być stosowana w ocenie uprawnień lub obowiązków powstających w obszarze normowanym przepisami prawa administracyjnego, w którym nie występuje jej odpowiednik, wobec czego "zasady współżycia społecznego" mogą być w tym obszarze uwzględnione wówczas, gdy odsyłają do nich szczegółowe przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2003 r. sygn. akt IV SA 4138/01). W postępowaniu administracyjnym nie mają zastosowania zasady współżycia społecznego określone w art. 5 KC.(...) Art. 6 i art. 7 KPA wykluczają zastosowanie zasad współżycia społecznego w postępowaniu administracyjnym, bowiem nie mogą one stanowić podstawy decyzji administracyjnej, nie mogą modernizować ani modyfikować przepisów prawa administracyjnego oraz stanowić dyrektywy wykładni przepisów prawa materialnego stosowanych w trybie postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 18 lutego 2003 r. sygn. akt IV SA 1360/01). Tezę, że przepis art. 5 KC., co do zasady nie ma zastosowania w postępowaniu administracyjnym potwierdza też wyrok WSA w Opolu z 29 maja 2012 r. sygn. akt II SA/OP 122/12 (dostępny www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przez kilka miesięcy przed śmiercią M. F. była osobą leżącą. W ostatnich tygodniach poprzedzających śmierć matki powódka zamieszkała w lokalu przy ul. (...), żeby się nią opiekować. Ponadto przychodziła do pomocy pielęgniarka na 2 - 3 godziny. W takiej sytuacji Sąd Okręgowy nakazał pozwanym opublikowanie oświadczenia o przeproszeniu na łamach Gazety (...), z tym że nie uwzględnił w treści tego oświadczenia stwierdzenia, że inwestycja jest przygotowywana i realizowana przy uwzględnieniu interesów lokalnej społeczności, gdyż nie było to przedmiotem badania Sądu, jako nieistotne dla rozstrzygnięcia czy doszło do naruszenia dobrego imienia powoda. Opublikowanie oświadczenia o przeproszeniu w Gazecie (...) Sąd uznał za celowe z uwagi na wydźwięk w lokalnej społeczności planowanej inwestycji. Zasięg naruszenia dobrego imienia powoda ograniczony do lokalnej społeczności S. nie uzasadnia natomiast żądania opublikowania oświadczenia o przeprosinach na forum ogólnopolskim, jakim są łamy Pulsu (...). W piśmie z 24 czerwca 2008 r. powód zawiadomił (...) Sp. z o.o., iż jako podwykonawca pozwanej nie otrzymał od pozwanej zapłaty za wystawione faktury a jednocześnie został przymuszony do podpisania potwierdzeń zapłaty. Powód wskazał przy tym, że dbając aby nie było przeszkód materiałowych wpłacił na rzecz pozwanej kwotę 40.000 zł. Powód zwrócił się jednocześnie o podtrzymanie umowy cesji gdyż nie może liczyć na środki od pozwanej. 1) postawienie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 KPC nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego, opartej na własnej ocenie materiału dowodowego, wersji zdarzeń. Konieczne jest natomiast, przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi, wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 KPC kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03); Sąd Apelacyjny zaaprobował stanowisko Sądu pierwszej instancji, że, zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 26 czerwca 2009 r. (t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm. - dalej: KWU), powódka może dochodzić od pozwanego dowolnej części wierzytelności, lecz powinna wskazać, co wchodzi w skład tej części. Powódka uczyniła to dopiero przed zamknięciem rozprawy, lecz - wbrew odmiennej ocenie strony pozwanej - nie można przyjmować, że była to niedopuszczalna zmiana żądania. Powódka jako podstawę faktyczną żądania pozwu wskazała obowiązek wykupu obligacji serii A, B i C oraz wszystkie trzy hipoteki, w związku z czym strona pozwana podjęła obronę przed wszystkimi wierzytelnościami, przytaczając argumenty odnoszące się do wszystkich trzech hipotek. W tej sytuacji uściślenie podstawy faktycznej przez wskazanie, że przedmiotem żądania jest obowiązek wykupu obligacji serii A, w niczym nie pogorszyło sytuacji pozwanego i nie wymagało odroczenia rozprawy.|Pozwani wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. Podnieśli, że złożyli do Trybunału Konstytucyjnego skargę w przedmiocie zgodności z Konstytucją przepisów normujących żądanie zwrotu udzielonej bonifikaty. Biegły psychiatra stwierdził natomiast, iż u powódki występują utrwalone zaburzenia nerwicowe i adaptacyjne, będące skutkiem urazu, mają one charakter trwały i przewlekły. Stwierdzony zespół pourazowy może powodować okresowe bóle głowy, przy czym powódka, w ocenie biegłego, nadużywa zarówno silnych leków przeciwbólowych jak i nasennych, podjęcie systematycznego leczenia w PZP i psychoterapii, która jest prowadzona w (...) w P. i w C. nie wymaga dodatkowych opłat, a mogłaby przynieść poprawę funkcjonowania. Stosowanie prywatnych masaży w bólach głowy u powódki może pełnić wyłącznie role terapeutyczną - efekt „placebo”. W opinii z dnia 4 marca 2008 roku biegła psychiatra stwierdziła, iż u powódki występuje chwiejność afektywna oraz zaburzenia depresyjno - lękowe, które są następstwem wypadku z dnia 25 lipca 1997 roku, zaburzenia mają charakter przewlekły i trwały, uniemożliwiają jej pracę w charakterze pielęgniarki środowiskowej, natomiast nie uniemożliwiają jej funkcjonowania w życiu prywatnym. Ustalone schorzenia mogą powodować bóle głowy, mogą być leczone w ramach świadczeń z ubezpieczenia. Uszczerbek na zdrowiu z powodu encefalopatii pourazowej biegła określiła na 30%. W opinii uzupełniającej z dnia 1 września 2009 roku biegła psychiatra podtrzymała wnioski z poprzedniej opinii, wskazała ponadto, iż zmiany występujące u powódki doprowadziły do degradacji społecznej, obniżenia jakości życia i poczucia szczęścia, bezpieczeństwa i spełnienia życiowego. Dodatkową kwestią przy ocenie zasadności zastosowania art. 5 KC do żądania powódki, jest pomijany przez pozwaną fakt, iż rodzice pozwanej wyłożyli kwotę 20.000 zł, która nie odpowiadała w chwili wykupu mieszkania jego rynkowej wartości. Bezspornym jest bowiem, że cena wykupu lokalu stanowiła tylko część jego rynkowej wartości. Zauważyć należy, że wykup lokalu mieszkalnego przez spadkodawczynię następował z ogromną bonifikatą, przysługującą wyłącznie jej, a nie rodzicom pozwanej, a zatem pozwana nabyła lokal w drodze darowizny o znacznie wyższej wartości rynkowej niż kwota uiszczona ze środków pochodzących od matki pozwanej. - art. 100 KPC i art. 203 § 2 KPC poprzez ich nie zastosowanie przy rozliczaniu kosztów procesu, Pismem z dnia 17 marca 2005 r. (k. 39) skierowanym do pozwanej spółki Prezes Zarządu powodowej spółki wskazał, że jest zainteresowany możliwie jak najszybszym terminem uregulowania wszelkich spraw związanych z lokalem użytkowym położonym w W. przy ul. (...) w W. jako następca prawny (...) S.A. W odpowiedzi na ww. pismo pozwana pismem z dnia 6 czerwca 2006 r. podpisanym przez H. L. z up. Dyrektora, stwierdziła m.in. tryb zbycia ww. lokalu przez (...) S.A. jako właściciela powinien obejmować sprzedaż w postępowaniu przetargowym z zaliczeniem na poczet ceny wartości prawa własności lokalu jako odpowiadającego rynkowej wartości nakładów na jego wybudowanie, a w przypadku wygrania przetargu przez inną osobę zwrotem tej kwoty. Podniesiono, że postępowanie przetargowe musi być poprzedzone zgodą Zarządu (...) S.A. z ewentualnym zrzeczeniem się korzystania z zarzutu przedawnienia roszczeń o nakłady na istnienie którego wskazują opinie prawnicze. Dodano, że odrębną kwestią są należności za bezumowne zajmowanie lokalu w okresie ostatnich 3 lat i poproszono o potwierdzenie akceptacji przedstawionego wariantu celem wszczęcia procedury. Powódka pismem z dnia 21 lipca 2006 r. (k. 41) wyjaśniła, iż jest zainteresowana ustanowieniem odrębnej własności spornego lokalu użytkowego i przeniesieniem jej na rzecz powódki i wobec czego wezwała pozwanego do wypełnienia podjętego zobowiązania. W dniu 26 kwietnia 2007 r. został sporządzony dokument zawierający koszty poniesione przez (...) S.A. z tytułu zaliczki na bieżące utrzymanie nieruchomości i fundusz remontowy na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej (...) w W. za lokal użytkowy zajmowany przez (...) S.A. za okres bezumownego korzystania z tego lokalu od marca 2005 do marca 2007 r., która to należność wynosiła według tego dokumentu 112.890 zł, przy czym liczona była w oparciu o powierzchnię spornego lokalu użytkowego wskazywaną jako 225,78 m2. Stawki ww. opłat liczone były zgodnie z treścią uchwał ww. Wspólnoty Mieszkaniowej (kopie uchwał k.170-182). W dniu 9 listopada 2008 r. grupa działaczy pozwanej rozpoczęła budowę obozu na terenie nieruchomości będącej przedmiotem umowy zawartej pomiędzy E. L., a M. M. reprezentującym pozwaną należącej do E. L., a po 5 grudnia 2008 r. nie było już żadnych prób naruszeń terenu odkrywki powódki z terenu obozu - stacji klimatycznej (...)zorganizowanego przez pozwaną, gdyż obóz był zaplanowany do rozpoczęcia w grudniu 2008 r. Konferencji Klimatycznej (...) w P. Pozwana nie zawiadomiła organu gminy o planowanym i zorganizowanym obozie o nazwie stacja klimatyczna (...). Natomiast informacje o organizowanym obozie były zamieszczone w Internecie. Na terenie obozu stale przebywało i zamieszkiwało od 20 do 30-40 osób w tym także obcokrajowcy z innych krajów oraz z P. m.in. M. S., K. G., S. G. przy czym było tak, że jedne osoby wyjeżdżały, a drugie przyjeżdżały. Również na terenie tego obozu regularnie przebywał M. M..|W dniu 25 marca 2005 r. pozwana wraz ze Z. S. (1) i dziećmi M. S. i J. S. (2) utworzyli spółkę (...) sp. z o.o. kontynuując działalność gospodarczą zarówno spółki (...) S S.A. jak i firmy PPHU (...), wynajmując pomieszczenia i dzierżawiąc maszyny pod adresem w K. przy ul. (...). Firma PPHU (...) Z. S. (1) nie prowadzi działalności. Cała wierzytelność przysługująca dłużnikowi Z. S., w tym również z tytułu najmu nieruchomości położonych w K. przy ul. (...) została zbyta spółce (...) sp. z o.o. w L. Odnosząc się do kwestii dopuszczalności zgłoszenia zarzutu przedawnienia na obecnym etapie postępowania ocenił, że pozwany Powiat P. nie spóźnił się z jego podniesieniem. Nie zgodził się z argumentacją powodów, którzy wskazywali, że zarzut przedawnienia roszczenia pieniężnego jest zarzutem natury prawnej, który może być zgłoszony jedynie do zamknięcia rozprawy apelacyjnej. Zarzut przedawnienia roszczenia można zgłosić w każdym czasie, aż do momentu prawomocnego zakończenia postępowania. Może być zatem zgłoszony w toku postępowania w pierwszej instancji. Wobec uchylenia wyroku Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 137.150 zł i przekazania w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania, sprawa w tym zakresie ponownie toczy się w pierwszej instancji. Nadto wskazał, że z treści protokołu rozprawy z dnia (...) kwietnia 2011 r. wynika, że pełnomocnikom stron został zakreślony 14-dniowy termin, ale tylko do składania wniosków dowodowych pod rygorem ich pominięcia. Sąd nie zakreślał żadnego terminu na złożenie zarzutów. Wskazany zaś przepis art. 207 § 3 KPC nie dotyczy zarzutu przedawnienia, jako zarzutu o charakterze materialnoprawnym, a nie procesowym. Skarżący stara się zapewne dowieść, iż sytuacja ta umożliwiała wydanie decyzji o rozbiórce tylko części obiektu np. zabudowanego tarasu, jednakże sugestie te pozostają bez znaczenia wobec faktu, iż zapadła ostateczna decyzja administracyjna nakazująca rozbiórkę obiektu w całości. Dywagacje, jakiej treści rozstrzygnięcia w świetle przepisów Prawa budowlanego mogły zapaść, niezależnie od ich trafności, nie mogą zostać uwzględnione, gdyż sąd powszechny nie jest uprawniony do weryfikowania decyzji administracyjnych. Brak jest natomiast podstaw do przyjęcia, że gdyby postępowanie administracyjne zakończyło się przed przejęciem działki przez pozwaną, mogłaby zapaść decyzja odmiennej treści, skoro okoliczności faktyczne i regulacje prawne istotne dla tego rozstrzygnięcia nie uległy w tym okresie zmianie. Z analogicznych przyczyn za chybione należało uznać zarzuty naruszenia Prawa budowlanego podniesione w apelacji powoda. - błędne przyjęcie, że bez znaczenia prawnego było doprowadzenie przez pozwaną do zawarcia ze spółką kapitałową powiązaną z pozwaną umowy o zarząd powierniczy z 22 października 2010 r. podczas gdy z zeznań świadków (J. S. (1) oraz z samego brzmienia umowy Sąd Apelacyjny wskazuje zatem, że ogólnie ujmując, przepisy zawierające klauzule generalne służą przede wszystkim zapewnieniu zgodności norm prawnych i opartych na tych normach rozstrzygnięć indywidualnych z obowiązującymi w społeczeństwie normami pozaprawnymi, zwłaszcza moralnymi. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że pozwane nie obaliły domniemań określonych art. 471 KC i art. 476 KC. Strona pozwana wywodziła brak winy z faktu podpisania umowy z Sp. (...) oraz podjęciem prób pozyskania innego odbiorcy. Jak już wyżej podniesiono wskazane okoliczności nie mogą świadczą o dołożeniu należytej staranności w wykonaniu umowy przez pozwane. Tym samym uzasadniony jest wniosek, że pozwane ze swej winy były w zwłoce ze spełnieniem części swojego świadczenia wynikającego z umowy - odbiorami mieszanki (...) w lipcu i sierpniu 2010 roku w ilości określonej w umowie.|W kontekście podniesionego zarzutu przez powódkę, że uwzględnienie zarzutu przedawnienia stanowiłoby nadużyciem prawa podmiotowego i byłoby sprzeczne z art. 5 KC, Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż powódka jest liczącym się producentem lub dystrybutorem artykułów chemii gospodarstwa domowego. Natomiast powództwo o zapłatę przeciwko pozwanym powódka wytoczyła kilku lat od daty stwierdzenia, że nie ma możliwości wyegzekwowania należności od spółki (...). Powódka w ocenie Sądu I instancji nie próbowała polubownie rozwiązać problemu zadłużenia spółki (...), przed zawezwaniem do próby ugodowej i nie kontaktowała się z pozwanymi. W dniu 14.04.2010 r. (...) S. A. wystawiła (...) Spółce jawnej fakturę VAT nr (...) na kwotę 1.061,10 zł, z terminem płatności 13.06.2010 r. Zakupiony towar został wydany (...) Spółce jawnej w dniu 14.04.2010 r. R. M. (2) w tym czasie planowała nabycie nieruchomości gruntowej dla celów budowlanych, jednak obawiała się, że organy państwa zainteresują się dochodami z jej działalności gospodarczej i obciążą ją dodatkowym podatkiem. Z tego względu uzgodniła z synem K., że działka zostanie kupiona na niego. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 100 KPC przyjmując, że (...) wygrała proces w 50 %. Powódka poniosła w sprawie wydatki w kwocie 900 złotych (zaliczki na biegłych) oraz uiściła 1.100 złotych opłaty od pozwu. Nadto nakazano ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego (...) kwotę 80,53 złotych tytułem kwoty brakującej na wypłatę wynagrodzenia biegłym. Łącznie koszty powódki wyniosły więc 2.080,53 złote z czego 50 % stanowi 1.040,26 złotych i taką właśnie kwotę należało zasądzić solidarnie od pozwanych na rzecz (...). c) nielogicznym i sprzecznym z zasadami doświadczenia życiowego przyjęciu, że zachowanie powoda po 2005 r. miało wpływ na bierność pozwanego Banku w latach 1995 - 2005, a więc przyjęciu, że przyczyna mogła nastąpić w czasie późniejszym niż skutek; Pozwana nie może także upatrywać sprzeczności żądania z zasadami współżycia społecznego w okoliczności, że w chwili obecnej powódka nie jest już właścicielką spornego lokalu wskutek jego zbycia na rzecz spółki (...) sp. z o.o. Zaznaczenia bowiem wymaga, że jedynie wskutek stanowiska procesowego pozwanej, aktualny właściciel nieruchomości nie wstąpił do niniejszego procesu. Na gruncie art. 192 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego sytuację powódki należy oceniać zatem tak, jakby w dalszym ciągu była uprawniona do żądania ochrony swych praw właścicielskich w niniejszym procesie.|Apelację od tego wyroku wniosła powódka zaskarżając wyrok w pkt 1 i zarzucając: Pozwem z dnia 26 listopada 2012 r. skierowanym do Sądu Okręgowego w Łodzi powodowie M. K. i T. K. wnieśli o zasądzenie od pozwanych H. D., A. D. (1) i T. D. kwoty 400.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia za ubliżania, obrazy moralne i psychiczne, naruszanie prawa do spokoju, utratę zdrowia psychicznego, moralnego i fizycznego, depresję, które pozwani spowodowali od 1983 r. W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwu za uzasadnione. Zgodnie z opinią biegłego Sąd ustalił wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z działek gruntu poprzez wykorzystanie stawek (czynszu) dzierżawy wieloletniej, w skali rocznej odpowiadającej od 6,4 do 8,3 wartości rynkowej zajętego bezumownie pasa gruntu. Sąd przyjął za biegłym 7% aktualnej wartości części zajętej działek, co dało za 13 lat kwotę 88 250 zł. W końcu podniósł, że wobec braku podstaw do uwzględnienia dochodzonego przez powoda roszczenia, nie zaktualizowała się także konieczność badania, czy objęta zarzutem potrącenia wierzytelność uległa kompensacie. W dniu 27 kwietnia 2006 roku pozwana przedstawiła powódce harmonogram usunięcia usterek, zaś pismem z dnia 9 sierpnia 2006 roku poinformowała, iż do końca sierpnia 2006 roku zostaną pomalowane balkony. W dniu 27 września 2006 roku pozwana zwróciła się do powódki o wykonania malowania balkonów we własnym zakresie, zobowiązując się do przekazania należności ze tę czynność po przedstawieniu zakresu robót.|Trafny był zarzut naruszenia art. 58 § 2 KC Sąd Apelacyjny przyjął, iż przelanie kwoty 80.000 euro na konto pozwanego było czynnością nieważną z uwagi na naruszenie art. 108 KC i niepotwierdzenie przez powoda tej czynności (art. 103 KC). Jednocześnie wyraził pogląd, iż jest to czynność nieważna na podstawie art. 58 § 2 KC jako sprzeczna z zasadami zaufania, lojalności i uczciwego obrotu. Sąd Okręgowy ustalił, że wartość rynkowa miesięcznego czynszu dzierżawnego budynku trafostacji o powierzchni 39,5 m2 przy ulicy (...) oraz działki nr (...) o powierzchni 55 m2, dla których Sąd Rejonowy Szczecin P. i Z. w S. prowadzi Księgę Wieczysta nr (...) wynosi 864 złotych. Wskazany budynek charakteryzuje się standardem podstawowym, co pozwala na prowadzenie w nim działalności bez czynienia nakładów. Uznał Sąd, że usytuowanie trafostacji w środku działki, do której prawo użytkowania wieczystego służy D. O. i R. O. ogranicza korzystanie z tej nieruchomości. Ograniczenie to polega na tym, że nie można zaplanować przedsięwzięcia gospodarczego związanego z korzystaniem z działki bez uwzględnienia trafostacji. Usytuowanie trafostacji nie ma jednak wpływu na stawki najmu nieruchomości w jej sąsiedztwie. Pozwany wnosił o oddalenie powództwa podnosząc, że jego zachowanie stanowiło reakcję na nielegalne działania powoda polegające na wybudowaniu ordynarnej wiaty na drewno w ostrej granicy działek, naprzeciwko wejścia do jego domu, w miejsce wyciętych kilkudziesięcioletnich tui, na wyśmiewaniu się z niego i pobiciu go. Podnosił, iż gdyby powód nie łamał prawa nie byłoby potrzeby wnoszenia przez niego licznych pism do różnych urzędów, które stanowiły rozpaczliwa próbę szukania pomocy. Zaprzeczał jakoby fotografował rodzinę powoda, przeszkadzał w gaszeniu pożaru, przekupywał świadka. Podnosił, że rura, z której wydobywał się gaz została zdemontowana przez dewelopera, któremu sprzedał nieruchomość, a który nie zabezpieczył jej we właściwy sposób. W świetle powyższych okoliczności Sąd pierwszej instancji uznał, że podniesiony przez Zakład Karny w Ł. zarzut przedawnienia całości roszczeń powoda (za okres osadzenia powoda w Zakładzie Karnym w Ł.) zasługuje na aprobatę. Odnosząc się do argumentacji powoda zmierzającej do wykazania zasadności zarzutu przedawnienia roszczenia, Sąd Okręgowy uznał ją co do zasady za trafną i przyjął, że roszczenie wynikające z umowy z dnia 18 października 1994 r. uległo niewątpliwie przedawnieniu, skoro umowa ta została rozwiązana z dniem 10 października 1995 r., co skutkowało wymagalnością obowiązku wynikającego z tej umowy od dnia 11 października 1995 r. Jeżeli zatem termin przedawnienia roszczenia Banku wobec powoda wynosi trzy lata (art. 118 KC), to uwzględniając fakt wystawienia tytułu wykonawczego numer(...) w dniu 30 listopada 1995 r., roszczenie o zapłatę należności wynikające z przedmiotowej umowy przedawniło się zdaniem Sądu Okręgowego po upływie trzech lat do daty wystawienia tego tytułu. Decyzją z dnia 19 grudnia 2001 r., nr (...) Minister Gospodarki, na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 KPA orzekł o nieważności zarządzenia Min. Przemysłu Lekkiego z dnia 22 maja 1950 r. (znak (...)) w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem (...) ul. (...), nr (...), a decyzją z dnia 27 sierpnia 2002 r., nr (...) - stwierdził nieważność orzeczenia Min. Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z dnia 16 czerwca 1959 r. (znak (...)) w sprawie przejścia powyższego przedsiębiorstwa oraz Nieruchomości przy ul. (...) na własność Państwa.|Zdaniem powoda jego dobra osobiste naruszała również konieczność przebywania w jednej celi z osobami palącymi, niesmaczne posiłki i zaniżone porcje żywnościowe. E. W. miał poczucie, że jego godność osobista jest naruszana poprzez obecność przy kontroli osobistej osób postronnych i kamer oraz brak poszanowania zasad higieny podczas czynności kontrolnych. Powód skarżył się także na szykany z powodu nieuczestniczenia w subkulturze przestępczej, przetrzymywanie korespondencji prywatnej i urzędowej bądź ginięcie pisemnych próśb kierowanych do administracji jednostki. Podobnie bez znaczenia jest fakt niepogorszenia się stanu technicznego stacji. Przedmiotem działalności powodowej spółki jest m.in. pozostała finansowa działalność usługowa, gdzie indziej niesklasyfikowana, z wyłączeniem ubezpieczeń i funduszy emerytalnych. Celem działania pozwanego jest udzielanie świadczeń zdrowotnych i promocja zdrowia w powiązaniu z realizacją zadań dydaktycznych i badawczych dla potrzeb (...) Akademii Medycznej w K. 21 grudnia 2010 r. pozwany zawarł z (...) S.A. z/s w S. umowę, mocą której spółka (...) zobowiązała się do dostawy leków dla pozwanego. W umowie zastrzeżono, że spółka (...) nie może dokonać cesji wierzytelności wynikającej z umowy, ani ustanowić na nich zastawów lub zawierać co do tych wierzytelności umów gwarancyjnych w trybie KC w tym w szczególności umów poręczenia bez uprzedniej zgody pozwanego wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności. Podobna umowa została zawarta pomiędzy pozwanym a spółką (...) 8 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie czynił ustaleń w zakresie prawidłowego wykonania przez powoda umowy oraz ewentualnego dostarczenia wadliwego lub niekompletnego towaru, czy też wykonania przez pozwanego w ramach gwarancji napraw i poniesienia z tego tytułu strat, albowiem nie było to przedmiotem niniejszego postępowania. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2012 r. w sprawie z powództwa K.O. przeciwko S. Państwa - Zakładowi Karnemu nr 2 w Ł. o zapłatę, Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił powództwo i nie obciążył powoda kosztami procesu oraz nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa - Sądu O.Ł. na rzecz pełnomocnika powoda kwotę 4.428 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodwi z urzędu. Odnoszenie przez Sąd Okręgowy argumentu „nierówności broni” do całego okresu zdolności powoda do dochodzenia roszczenia, nie znajduje uzasadnienia w żadnych okolicznościach. Powód nie był pozbawiony dostępu do sądu, korzystania fachowej pomocy prawnej.|Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Nie zawiera ona uzasadnionych zarzutów, które prowadziłyby do uwzględnienia wniosków apelacji. Od wyroku apelację wniósł powód, który zaskarżył wyrok w całości. - składaniu donosów o rzekomym usunięciu przez niego bez zezwolenia z własnej działki drzew, Pozwany K.W. wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów postępowania wskazując, że w spornym lokalu nie zamieszkuje. C. U. nie był żonaty. Ze związku pozamałżeńskiego z A. J. miał syna, powoda S. U. Nie ma też żadnych szczególnych okoliczności uzasadniających tak znaczące opóźnienie w dochodzeniu roszczeń wobec (...) S.A., zwłaszcza że powódka korzystała z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Wprawdzie roszczenia pracownicze zawsze podlegają szczególnej ochronie, ale dopozwana (...) S.A. nigdy nie była pracodawcą powódki. Samo domaganie się przez powódkę ustalenia zakresu odpowiedzialności każdego z podmiotów, w tym precyzyjnego ustalenia jaki podmiot odpowiada za jaką część instalacji, przy braku dokumentów - podnoszone w apelacji, to działania bezskuteczne przy braku stosownych wniosków procesowych, narażające powódkę na ujemne konsekwencje. Strona pozwana, korzystając ze swojego prawa podmiotowego nie nadużyła prawa. Odwołując się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2011 r., sygn. akt I PK 48/11 należy wskazać, że konstrukcja nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 KC) ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana tylko po wykazaniu wyjątkowych okoliczności. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności znaczenie ma charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas trwania tego opóźnienia, a także zachowanie obydwu stron stosunku zobowiązaniowego.|Jest rzeczą oczywistą, że w procesie cywilnym określenie zakresu i treści żądania należy do powoda. Tak też w sprawie z powództwa windykacyjnego powód powinien jednoznacznie wskazać przedmiot, którego wydania żąda, co w przypadku nieruchomości oznacza jej jednoznaczne określenie przez precyzyjne wskazanie granic, zwłaszcza jeśli nie pokrywają się one z granicami działek ewidencyjnych. Stanowisko powoda wyznacza przedmiot procesu i zakres rozstrzygnięcia sądu. Nie jest w szczególności zadaniem sądu w kontradyktoryjnym procesie wprowadzanie w tej kwestii istotnych korekt, które sprowadzałyby się do samodzielnego określenia przedmiotu, o który toczy się postępowanie. Sąd nie może pod tym względem zastępować i wspomagać strony powodowej uzupełniając jej inicjatywę, gdyż dotyczyłoby to nie tyle zbierania materiału dowodowego i procesowego, co określania stanowiska zajmowanego w sporze. Chodzi tu bowiem wprost o określenie koncepcji roszczenia, w tym przypadku budowanej na tezie, że pozwani, czy też jeden z nich, włada całym spornym terenem, a decyzję w tym zakresie pozostają wyłącznie w gestii powoda. Czymś zupełnie innym gatunkowo było dochodzenie wydania od określonych pozwanych całego terenu, a czymś innym byłoby żądanie ograniczone do "terenów ogólnych" ogrodów. Podobne stanowisko w rozważanej kwestii zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 kwietnia 2008 roku (II CSK 650/07) i w ocenie Sądu rozpoznającego sprawę niniejszą należało je w pełni podzielić. W dalszej kolejności Sąd pierwszej instancji rozważył zarzut pozwanych Zakładów dotyczący braku legitymacji biernej. Wskazał, w oparciu o orzecznictwo Sądu Najwyższego, iż legitymacja taka w sprawie z powództwa windykacyjnego przysługuje tylko osobom, które faktycznie władają sporną rzeczą. W realiach sprawy są to poszczególni działkowcy, a nie Zakłady. To poszczególne działki są bowiem ogrodzone i zagospodarowane wedle uznania i możliwości ich użytkowników. Rola Zakładów w zorganizowaniu ogrodu była kluczowa. Jednak jego związki z ogrodem ustały z końcem 2006 roku, kiedy to wygasły umowy dzierżawy zawarte przez Zakłady z właścicielami gruntów i weszło w życie porozumienie, na mocy którego zarząd ogrodami przejęło Stowarzyszenie. Powód zarzucił naruszenie prawa materialnego - art. 5 KC w zw. z art. 222 § 1 KC poprzez jego niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie przez przyjęcie, iż Skarb Państwa występując z powództwem windykacyjnym naruszył zasady współżycia społecznego. Ratio legis przepisów dotyczących udzielania i zasad zwrotu bonifikat, wzgląd na uniknięcie nieuzasadnionego różnicowania nabywców (w związku ze zm. wprowadzonymi ustawą nowelizująca, która weszła w życie 22.10.2007 r., tj. wprowadzenie art. 68 ust. 2a pkt 5 GospNierU wyłączającego obowiązek zwrotu bonifikaty przy wykorzystaniu jej na cele mieszkaniowe), którzy zbyli lokal przed i po 22.10.2007 r., przy wzięciu pod uwagę sposobu, w jaki pozwani wykorzystali środki uzyskane z jego sprzedaży nie świadczy o nadużyciu przez powódkę prawa. Wolą ustawodawcy art. 68 ust. 2 a pkt 5 GospNierU nie nadano mocy wstecznej, a zachowanie pozwanych było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, nastawione na polepszenie warunków mieszkaniowych, podczas gdy cel sprzedaży z bonifikatą, to trwałe zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych, nie zaś zwiększenie ich komfortu (do czego docelowo została wykorzystana udzielona bonifikata). Wyrokiem z dnia 20.10.2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej A. S. na rzecz powoda J. S. (1) 66.564,85 zł z ustawowymi odsetkami od 28.08.2010 r.; dalej idące powództwo oddalił i orzekł o kosztach postępowania. Sąd ten ustalił, że powód jest spadkobiercą ustawowym (synem) zmarłego w dniu 27 marca 2010 r. M. J., po którym spadek na mocy testamentu nabyła pozwana (córka żony spadkodawcy). W skład spadku wchodzi udział w wysokości 1 w nieruchomości położonej w N.. Aktualna wartość rynkowa nieruchomości według stanu na dzień śmierci spadkodawcy to 401.000 zł, a wartość spadkowego udziału to 200.500 zł. Po odliczeniu nakładów poczynionych z majątku odrębnego na nieruchomość przez żonę spadkodawcy E. J. (9.545,50 zł) i długów spadkowych spłaconych przez pozwaną (7.031,11 zł) wyliczył Sąd substrat zachowku na 183.917,39 zł, a zachowek należny powodowi na 46.000 zł. Uznała jednak, że w sprawie winien mieć zastosowanie art. 5 KC skutkujący zasądzeniem jedynie części należnej powodowi kwoty. Pozwana zamieszkuje w nieruchomości, nie ma innego lokalu mieszkalnego, poczyniła na nią liczne nakłady, spłacała długi spadkodawcy w czasie, gdy zamieszkiwali razem, w tym kwotę 28.365 zł w sytuacji, gdy nieruchomość była zagrożona licytacją, świadczyła pomoc i opiekę. Natomiast powód nie utrzymywała z ojcem od lat kontaktów. Odsetki zasądził Sąd od daty wyroku.|Z kolei o kosztach sądowych Sąd Okręgowy orzekł przy uwzględnieniu art. 113 ust. 1 ustawy z 13 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167, poz. 1398 ze zm., dalej KSCU). Działka nr (...) zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy z (...) sierpnia 2007 roku przeznaczona jest na zabudowę mieszkaniowa jednorodzinną. Wobec braku stawek na rynku zastosowano pośredni sposób ustalenia stawki czynszu dzierżawnego jako procentowy udział w wartości gruntu. Przyjęty został przedział stawek dzierżawy wieloletniej w wysokości 6,4% - 8,3% wartości rynkowej gruntu, wobec tego współczynnik został określony jako 0,08. Następnie został uwzględniony rodzaj nieruchomości, rodzaj urządzenia infrastruktury technicznej, sposób lokalizacji urządzenia na nieruchomości, szerokość pasa gruntu o ograniczonym sposobie korzystania, faktyczne współkorzystanie z gruntu przez właściciela oraz przedsiębiorstwo przesyłowe. Pas bezumownego użytkowania gruntu zajęty przez napowietrzną linię energetyczną przebiega w pobliżu granicy, na której to części może być urządzona zieleń niska oraz wysoka i wobec tego współczynnik został określony na poziomie 0,30. Do określenia wielkości szerokości pasa bezumownego korzystania z nieruchomości przyjęto zasady zawarte w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 roku w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Powierzchnia bezumownego korzystania z nieruchomości działki nr (...) na podstawie dokonanych pomiarów geodezyjnych przy uwzględnieniu szerokości pasa 3 m bezumownego korzystania wzdłuż linii niskiego napięcia, oraz szerokości 10 m pasa bezumownego wzdłuż linii SN 20 kV, oraz części terenu przypisanej do słupa, na którym podwieszona jest wyłącznie linia telefoniczna wyniosła 128 m2. Cena wartości rynkowej gruntu za 1 m2 w 2008 roku wynosiła 57,72 zł, w 2009 roku było to 79,23 zł, w 2010 roku 70,33 zł, w 2011 roku 68,17 zł i są to wartości nieruchomości w przedziale od stycznia do grudnia danego roku. Apelujący z ostrożności procesowej zarzucił również naruszenie art. 5 KC. Rzecz w tym, że przepis ten nie ma zastosowania na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych. W indywidualnych sporach między płatnikiem i organem rentowym art. 5 KC nie ma zastosowania. Wynika to z tego, że relacje zachodzące między płatnikiem i organem rentowym nie są regulowane przez przepisy prawa cywilnego (wyrok SA w Białymstoku z dnia 9 października 2013 r., III AUA 359/13). Stanowisko to uchodzi za oczywiste w orzecznictwie. Do złagodzenia rygorów prawa ubezpieczeń społecznych nie stosuje się ani art. 5 KC, ani art. 8 KP, bo przepisy prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter przepisów prawa publicznego. (np. wyrok SN z dnia 16 czerwca 2011 r. III UK 214/10 wyrok SA w Łodzi z dnia 21 sierpnia 2013 r. III AUA 1772/12). Nie może również ubezpieczony zarzucać, iż został pozbawiony ochrony prawa do świadczenia przedemerytalnego skoro prawa do tego świadczenia nie nabył. Istotne jest przy tym, że warunki do nabycia tego prawa w Polsce statuuje prawo krajowe polskie - bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa ubezpieczeń społecznych (wyrok SA w Szczecinie z 9 stycznia 2013 r. III AUA 352/12 wyrok SA w gdańsku z dnia 29 kwietnia 2014 r., III AUA 683/13). Za nieuzasadniony trzeba uznać zarzut obrazy art. 378 § 1 KPC przez nierozpoznanie wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji, ponieważ z ustanowionego w tym przepisie obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego podniesionego w apelacji argumentu. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2009 r., I PK 38/09 i z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09). W tym miejscu należy jeszcze przypomnieć, że uprawnienie do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli w wypadku groźby przysługuje osobie, której oświadczenie zostało dotknięte wadą. Uprawnienie to ma charakter prawa podmiotowego kształtującego. Uchylenie się od skutków oświadczenia woli pociąga za sobą unieważnienie czynności prawnej, a następuje przez złożenie oświadczenia na piśmie. Termin, w którym nastąpić może nastąpić uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, wynosi zawsze jeden rok. Początek jego biegu art. 88 § 2 określa różnie w zależności od rodzaju wady, w przypadku groźby termin zaczyna biec z dniem ustania stanu obawy. Ustanie stanu obawy jest faktem psychicznym trudnym do udowodnienia. Przyjmuje się, że zachodzi ono w dwu grupach okoliczności: zagrożony po prostu wyzwolił się z uczucia strachu, obojętne z jakiej przyczyny (stan zagrożenia zniknął) oraz zrealizował się stan, którego się obawiał, tzn. groźba została zrealizowana. "Skuteczność uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem bezprawnej groźby strony lub osoby trzeciej zależy od ustalenia momentu, w którym ustała obawa przed spełnieniem gróźb" (wyrok SN z dnia 5 sierpnia 2005 r., II CK 28/05, M. Praw. 2006, nr 19, s.1054). Zachowanie terminu musi być jednak udowodnione przez uchylającego się od skutków prawnych oświadczenia woli (art. 6 KC). W przedmiotowej sprawie obowiązek ten spoczywał przeto na powódce K. S. Należy nadto podkreślić, że wskazany wyżej termin roczny jest zachowany, jeżeli oświadczenie o uchyleniu się zostało doręczone drugiej stronie przed jego upływem. Ustalony w art. 88 § 2 KC termin do wykonania uprawnienia do uchylenia się od skutków prawnych swego oświadczenia woli ma charakter zawity. Nie podlega ani przerwie, ani zawieszeniu, nie stosuje się do niego przepisów o przedawnieniu. Bezskuteczny upływ terminu prowadzi do konwalidacji czynności prawnej,która staje się w pełni ważna i nie może być przez nikogo kwestionowana (zob. wyroki SN z dnia 19 lutego 1998 r., III CKN 372/97, Prok. i Pr. 1999, nr 5, s.34; z dnia 26 marca 2003 r., II CKN 1338/00, (...)). W tym miejscu Sąd Apelacyjny zauważa jeszcze,że sama dopuszczalność oceny zarzutu upływu terminów zawitych w aspekcie stosowania klauzul generalnych była wielokrotnie przedmiotem zainteresowania doktryny oraz rozstrzygnięć sądowych. Ostatnio w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia z dnia 20 czerwca 2013 r., III CZP 2/13 (OSNC 2014/2/10) oceniano zastosowanie art. 5 KC do upływu terminu wygaśnięcia uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne przyjmując ostatecznie,że art. 5 KC nie ma zastosowania do upływu terminu przewidzianego w art. 568 § 1 KC. Wpłaty na poczet należności były przez powodową spółkę zaliczane na zapłatę faktur niezgodnie z przepisami prawa (art. 451 § 3 KC).|Ponadto, na podstawie przedmiotowego postanowienia konsument zostaje zmuszony do zapłaty na rzecz pozwanej określonej opłaty za określone świadczenie, z którego faktycznie nie skorzystał. W ten sposób pozwana otrzymuje określone świadczenie konsumenta sama będąc zwolniona od spełnienia własnego świadczenia na jego rzecz. Postanowienie to zatem stanowi niedozwolone postanowienie umowne określone w art. 3853 pkt 12 KC, gdyż wyłącza obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, gdy rezygnuje on z wykonania umowy. Wadliwie zarzucają skarżący naruszenie art. 118 KC, co miałoby przejawiać się w wadliwym przyjęciu, że zastosowanie znajduje ogólny 10-letni, a nie 3-letni termin przedawnienia, przewidziany dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą. Podzielając w całości argumentację Sąd Okręgowego w tej materii, w której Sąd ten odniósł się do wszystkich kwestii podniesionych także w apelacji, podkreślić należy, że pogląd o dziesięcioletnim okresie przedawnienia roszczeń dochodzonych na podstawie art. 68 ust. 2 GospNierU należy uznać za ugruntowany i jednolity w judykaturze (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 września 2010 r., sygn. akt I ACA 684/10; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 22 lutego 2012 r., sygn. akt I ACa 37/12; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1999 r., sygn. akt III CZ 112/99, OSNC 2000 r. Nr 4, poz. 78; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2011 r., II CSK 103/11). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 2012 r. (II CSK 294/11, OSNC 2012/9/103) jednoznacznie wyjaśnił, że stosunek, z którego wynika obowiązek zwrotu bonifikaty, jest odrębny względem stosunku sprzedaży lokalu, jaki powstał pomiędzy jednostką samorządu terytorialnego a najemcą tego lokalu, zaś żądanie zwrotu bonifikaty nie może być też kwalifikowane jako przejaw działalności gospodarczej jednostki samorządu terytorialnego, gdyż realizacja przyznanego jej uprawnienia ma na celu jedynie zapewnienie, aby środki publiczne, które ta jednostka przekazała w postaci upustu cenowego nabywcy lokalu, były rzeczywiście przeznaczone na uzyskanie samodzielnego mieszkania, a nie wykorzystywane w innym celu. Ten właśnie specyficzny charakter roszczenia, wyklucza możliwość odwoływania się - jak to czynią skarżący - do poglądów prawnych (niejednolitych) kwalifikujących jako związane z działalnością gospodarczą spory, dotyczące wykonania umów najmu lokali komunalnych. Pozwana Z.M. (2) domagała się oddalenia powództwa w całości twierdząc, że przyznane powodowi świadczenia rozdysponowała na jego bieżące potrzeby związane z leczeniem i rehabilitacją powoda, dojazdami do placówek medycznych, remontem domu. Wskazywała też, że opiekowała się powodem. Podniosła też zarzut przedawnienia roszczenia powoda. Zgodnie z art. 102 pkt 11 KKW skazany ma prawo do prowadzenia korespondencji, bez jej cenzurowania, z organami ścigania, wymiaru sprawiedliwości i innymi organami państwowymi, samorządowymi oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Zgromadzone dowody nie pozwoliły na ustalenie, że przesyłki, które powód nadawał z Aresztu były przetrzymywane, bądź wyrzucane. Powód nie sprecyzował zresztą jakie konkretnie przesyłki zaginęły i kiedy miało to miejsce, poprzestając na ogólnym zarzucie w tym przedmiocie, który nie został udowodniony. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. - (...) z dnia 7 października 2010 r. na kwotę 5.273,45 złotych, która została zapłacona w całości 22 lutego 2011 r.,|c) art. 21 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, skutkujące przyjęciem, że ustalone w drodze decyzji zobowiązanie podatkowe powstało z dniem zaistnienia zdarzenia podatkowego, podczas gdy wydana przez organ podatkowy decyzja z dnia 3 lutego 2012 roku ma charakter ustalający (konstytutywny), w związku z czym zgodnie z art. 21 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej ustalone na jej podstawie zobowiązanie powstaje z chwilą jej doręczenia, G. M. (2) poza przedmiotową w sprawie nieruchomości pozostawiła ruchomości o nikłej wartości, których strony nie domagały się rozliczenia. Oczywiście jednak przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku zachodzące po stronie poszkodowanego lub osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Omawiany wypadek, czego nie dostrzegł Sąd Apelacyjny, to jedyny w praktyce niektórych lekarzy, dramatyczny i tragiczny w skutkach. Mieści się więc w pojęciu „zupełnie wyjątkowego”. Co do oceny nadmierności opóźnienia, to przy roszczeniach dotyczących szkody na osobie, której rozmiary ulegają ciągłemu zwiększeniu nawet po upływie terminu przedawnienia, chociażby na narastające z wiekiem koszty utrzymania leczenia i opieki poszkodowanego, nie wystarczy porównanie czasu tego opóźnienia z terminem przedawnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 1969 r., II CR 168/69, OSNC 1970, nr 3, poz. 48). Wielkość opóźnienia nie jest w tym wypadku przesądzająca. - art. 233 KPC wskutek oceny dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i wadliwego przyjęcia, że zaistniały przesłanki rozwiązania umowy użytkowania wieczystego. - uznanie zeznań świadka W. B. (1) za wiarygodne w sytuacji gdy zeznania te pozostają w sprzeczności z treścią dziennika budowy będącego dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 45 ust. 1 Prawa budowlanego (brak wpisów potwierdzających zgłoszenie do odbioru - wnioskodawca był tymczasowo aresztowany w okresie od 24 października 2006 r. do 15 lutego 2007 r.;|Powołując się na powyższe powód wnosił o: Nie można podzielić argumentacji zawartej w apelacji, że materiał dowodowy przeczy zawartej umowie quoad usum. Zgodnie z niekwestionowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem wola osoby dokonującej czynności prawnej, zgodnie z art. 60 KC, może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Korzystanie przez poszczególnych współwłaścicieli w sposób wyłączny z określonych lokali mieszkalnych znajdujących się we wspólnej nieruchomości, przy aprobowaniu tego stanu przez wszystkich współwłaścicieli, stanowi zachowanie mogące zostać poczytane za dorozumiane złożenie oświadczeń woli składających się na umowę o podział rzeczy wspólnej do korzystania. Korzystanie z poszczególnych lokali mieszkalnych może wyrażać się w dysponowaniu ich przeznaczeniem, w tym zawieraniem odnoszących się do tych lokali umów najmu. Każdy ze współwłaścicieli może podejmować samodzielnie pewne czynności w stosunku do tych części rzeczy wspólnej, z których samodzielnie korzysta. W przypadku lokalu oznacza to, że dopuszczalne jest zawarcie przez korzystającego z niego współwłaściciela umowy najmu z osobą trzecią (por. wyrok SN z dnia 10.02.2004 r., IV CK 17/03). Nieruchomość, której dotyczyła umowa, została sprzedana w dniu 5 grudnia 2008 roku nabywcy znalezionemu przez powoda za kwotę 2.700.000 złotych. W § 3 ust. 4 i 5 umowy sprzedaży strony tej umowy postanowiły, że płatność zostanie dokonana w dniu 8 grudnia 2008 roku na dwa rachunki bankowe wskazane w umowie, tj. rachunek bankowy właścicielki nieruchomości w wysokości 1.700.000 złotych oraz na rachunek jej pełnomocnika J. R. (2) w wysokości 960.000 złotych. Wcześniej J. R. (2) otrzymał od pełnomocnika nabywcy nieruchomości kwotę 40.000 złotych w gotówce. Dodała Sąd, że powód i pozwany zostali przez swoich rodziców wyposażeni w podobny sposób. Pozwany otrzymał w drodze darowizny spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...), a powód pomocy rodziców zawdzięcza zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych, gdyż to oni głównie sfinansowali zakup nieruchomości przy ulicy (...) i budowę domu na tej nieruchomości. W tej sytuacji nie było sprawiedliwie dochodzenie przez powoda od pozwanego jakiejkolwiek kwoty pieniężnej tytułem zachowku. Numer 737196
Terminy określone w wyżej przywołanych przepisach mają charakter zawity (prekluzyjny). Oznacza to, że zaniechanie dochodzenia prawa w tym terminie, pociąga za sobą wygaśnięcie tego prawa i brak możliwości jego dochodzenia.|W przypadku rozpoznania sprawy w postępowaniu zwykłym powód wniósł o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kwoty 105.639,07 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi: Powstaje w związku z tym w pierwszej kolejności pytanie, czy darowizna mortis causa pozostaje w sprzeczności z art. 941 KC, zakazującym rozrządzania majątkiem na wypadek śmierci mocą innej czynności prawnej niż testament, i w konsekwencji jest bezwzględnie nieważna (art. 58 § 1 KC). Za odpowiedzią twierdzącą mogłaby przemawiać wykładnia językowa art. 941 KC. Celem umowy darowizny mortis causa jest rozrządzenie majątkiem przez darczyńcę na rzecz obdarowanego, które ma stać się skuteczne właśnie z chwilą śmierci darczyńcy. Jest to zatem niewątpliwie rozrządzenie majątkiem na wypadek śmierci w drodze innej czynności prawnej niż testament. Do odmiennego wniosku prowadzi natomiast wykładnia systemowa. Artykuł 941 KC został umieszczony przez ustawodawcę w księdze czwartej kodeksu cywilnego o spadkach. Oznacza to niedopuszczalność odnoszenia tego przepisu do innych działów prawa cywilnego. Gdyby ustawodawca chciał rozszerzyć zakres zastosowania art. 941 KC, zamieściłby taki przepis w pierwszej księdze kodeksu (części ogólnej). Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi została ukształtowana surowo, niezależna jest bowiem od winy, co uzasadnia konieczność precyzyjnego określenia uprawnień i terminu ich dochodzenia przez zastosowanie konstrukcji wywierającej ostrzejszy skutek. Termin do wykonania uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne jest długi; - wynosi rok, a w wypadku wad budynku trzy lata od chwili wydania rzeczy, sprzedawca musi zatem znać własną sytuację prawną, oraz ewentualne roszczenia przeciw osobom trzecim (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 1978 r., III CZP 39/77, OSNCP 1979, nr 3, poz. 40 i z dnia 16 września 1993 r., III CZP 125/93, OSNC 1994, nr 4, poz. 75). Rygorystyczne skutki upływu terminu zawitego określonego w art. 568 § 1 KC zostały złagodzone przez zezwolenie kupującemu na podniesienie zarzutu opartego na rękojmi także po upływie tego terminu. Konsekwencją takiego rozwiązania jest to, że wprawdzie uprawnienia kupującego wygasają i nie może on z nich skorzystać, ale i roszczenie sprzedawcy może nie zostać uwzględnione w razie podniesienia zarzutu. W doktrynie podkreśla się niekiedy, że skoro zgłoszenie zarzutu może dotyczyć tylko praw podmiotowych istniejących, to uprawnienia z tytułu rękojmi nie wygasają całkowicie. Omawiana regulacja nie upoważnia do takiego wniosku. Przede wszystkim jednoznaczna treść art. 568 § 1 KC przesądza o wygaśnięciu wszystkich uprawnień z upływem terminu, a nie w innym czasie. Ustawodawca, chroniąc interesy kupującego w sytuacji, gdy żądanie sprzedawcy byłoby sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości wskutek niewłaściwego wykonania przez niego zobowiązania, przyznał mu prawo powołania się na wadliwość rzeczy w granicach uprawnień z tytułu rękojmi, które przysługiwały mu przed wygaśnięciem. Oznacza to, że przedmiotem zarzutu nie są uprawnienia z rękojmi określone w art. 560 § 1 KC i 561 § 1 KC, które wygasły, lecz nowe prawo przyznane kupującemu; skorzystanie z niego uwarunkowane zostało powiadomieniem sprzedawcy o wadzie przed upływem terminu. Innym środkiem ochrony kupującego jest rozszerzenie odpowiedzialności sprzedawcy przez przyznanie kupującemu możliwości wykonania uprawnień z tytułu rękojmi także po upływie terminu w razie podstępnego działania sprzedawcy. Możliwość tę należy traktować jako wyjątek od zasady określonej w art. 568 § 1, a zatem jako wyjątek ograniczony do konkretnej sytuacji określonej przesłankami ustawowymi. Istnienie tego wyjątku nie stanowi argumentu przemawiającego za tym, że co do zasady prawa z rękojmi nie wygasają albo nie do końca wygasają. Istotne znaczenie należy przypisać także możliwości modyfikowania przez strony umowy długości terminu wykonania uprawnień z tytułu rękojmi. P. P. za zgodą M. P., podjął decyzję o przeprowadzeniu generalnego remontu w mieszkaniu. W tym celu w dniu 01.12.2008 r. wraz z żoną A. P. zawarli umowę kredytu mieszkaniowego, na podstawie której bank (...) S.A. udzielił im kredytu w wysokości 70.850,20 zł. Kredyt został udzielony na 360 miesięcy a szacunkowa kwota wszystkich kosztów opłat i prowizji wynosiła 142.008,76 zł. Dalej idąca redukcja kary umownej postulowana przez skarżącą w apelacji nie znajduje podstaw w art. 484 § 2 KC. 2) art. 23 i 24 KC w zw. z art. 448 KC oraz art. 3 i art. 8 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez ich niezastosowanie.|Niezależnie od tego, w stanie rozpoznawanej sprawy, pismo pozwanej z dnia 28 marca 2006 r., wbrew stanowisku powoda, zawiera wszystkie elementy wymagane zapisem § 28 ust. 3 O.W.U. AC będącego odzwierciedleniem ww. art. 16 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Zawiera ona tak informacje o podstawach faktycznych i prawnych odmowy wypłaty odszkodowania, odwołanie do podstawy z § 8.1 ust. 15 O.W.U., jak i pouczenie o możliwości wystąpienia na drogę sądową w celu dochodzenia roszczenia. Pozwana wskazała w nim, że przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania jest to, że szkoda, jak ustalono, nie powstała w okolicznościach podawanych w zgłoszeniu szkody. Lakoniczność uzasadnienia nie odbiera ww. pismu cech pisma informacyjnego o odmowie wypłaty odszkodowania, o którym mowa w art. 819 § 4 KC. Uznając roszczenie o zapłatę kwoty 73.476,80 zł za niezasadne Sąd Okręgowy miał na względzie, że pomiędzy tymi samymi stronami toczył się proces o zapłatę za wykonane przez pozwanego prace budowlane na nieruchomości powódki, a roszczenie wykonawcy o zapłatę umówionego wynagrodzenia jest prawomocnie osądzone. W tamtym procesie zostały rozstrzygnięte zarzuty co do wadliwości wykonanych prac budowlanych. W niniejszym procesie powódka dochodziła dalszych roszczeń odszkodowawczych co do szkód powstałych po prawomocnym rozstrzygnięciu tamtej sprawy. Analiza uzasadnienia tego prawomocnego rozstrzygnięcia wskazuje, że powódka nie została zobowiązana do zapłaty wykonawcy całego umówionego wynagrodzenia, lecz kwoty mniejszej o 12.625,24 zł. Tym samym, gdyby wówczas B. S. pieniądze te wydatkowała na wykonanie prac, polegających na usunięciu wad powstałych wskutek nienależytego wykonania zobowiązania R. G. (2) to obecnie nie dochodziłoby do przenikana wód gruntowych do pomieszczeń gabinetu w jej domu mieszkalnym, skutkujące powstawaniem dalszych szkód majątkowych w postaci zawilgocenia ścian i posadzki. Dodatkowo z zeznań I. M. wynika, że jeszcze w 2002 r. wykonał on u powódki środkami gospodarczymi drenaż opaskowy wokół części pogłębionej i dobudowanej budynku oraz prace izolacyjne na fundamentach. Zdaniem Sądu dalsze niszczenie pomieszczeń gabinetu na posesji powódki w W. jest wyłącznie następstwem jej zawinionych działań. Z tych względów Sąd uznał, że nie istnieje jakikolwiek związek przyczynowy pomiędzy dalszym niszczeniem domu powódki a działaniami pozwanego polegającymi na wykonywanych przez niego w latach 1999 - 2000 r. pracach budowlanych na posesji powódki. b) przepisu art. 993 KC poprzez zaliczenie „darowizny” dokonanej przez spadkodawczynię na rzecz powoda udziału w nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) do wartości spadku będącego podstawą ustalania zachowku należnego powodowi, Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez uznanie, że pozwana jest osobą bliską dłużnikowi Banku, Sąd ad quem pragnie zwrócić uwagę, że w tym zakresie apelacja nie dostarcza żadnych nowych argumentów, a dotychczasowe nie znalazły aprobaty przy poprzednim rozpoznawaniu sprawy przez Sąd II instancji. Należy, zatem w całości podzielić ocenę i argumentację Sądu Okręgowego.Na koniec wskazać trzeba, że zawarty, co prawda tylko w uzasadnieniu apelacji, zarzut naruszenia art. 5 KC, nie może być rozważany na płaszczyźnie skargi pauliańskiej, jako instytucji z zasady zmierzającej do urzeczywistnienia sprawiedliwości i ochrony interesów wierzycieli przed nierzetelnymi dłużnikami. Wskazując na powyższe zarzuty na podstawie art. 386 1 i 4 Kodeksu postępowania cywilnego powód wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu, zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, zasądzenie na rzecz pełnomocnika powoda kosztów udzielonej z urzędu pomocy prawnej, które to koszty nie zostały pokryte w całości, ani w części; ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji - przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie powództwa w całości poprzez utrzymanie w mocy nakazu zapłaty z dnia 24 lutego 2012 r., sygn. akt I Nc 55/12 zasądzającego od P.M. na rzecz powódki kwotę 87.647,28 zł wraz ustawowymi odsetkami i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za dwie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.|Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, wskazując, że przestępstwo nie miało charakteru ciężkiego. rozwód ranking adwokatów Łódź
W mieszkaniu spadkodawcy znajdowało się jego wyposażenie w postaci: lodówki marki (...), mebli kuchennych, czteropalnikowej kuchenki gazowej, podwójnego łóżka, nakaslików, dwóch szaf tzw. trójek, wersalki, telewizora, dwóch odbiorników radiowych, fotela, odkurzacza marki (...), lampy, dywanu w kolorze bordowym zasłon i firanki. (...) w mieszkaniu pochodziły z lat 50-tych. W tym stanie rzeczy, skoro zarzut podniesiony przez skarżącego w pkt 1 apelacji okazał się nieuzasadniony, odnoszenie się do zarzutu objętego pkt 2 tej apelacji należy uznać za bezprzedmiotowe. Zgodnie bowiem z powołaną już w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uchwałą pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2006 r. III CZP 84/05 skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez potrzeby ustalania, czy zachodzą wszystkie inne przesłanki prawnomaterialne uzasadniające jego uwzględnienie, a ich badanie w takiej sytuacji staje się zbędne. W świetle tego co powiedziano już wyżej, podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia okazało się skuteczne. Odnosząc się natomiast do apelacji powodów nie sposób nie zauważyć, że powodowie nie wykazali, aby w sprawie mógł znaleźć zastosowanie art. 442 § 2 KC, tj. że sprawca wypadku dopuścił się występku. art. 5 KC. w sprawach dotyczących odpowiedzialności członków zarządu na podstawie Powyższy wyrok zapadł na podstawie poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny podzielił w całości i przyjął za własne. Najważniejsze z tych ustaleń wskazują na to, że Firma PPHU (...) była objęta majątkiem wspólnym obojga małżonków J. S. (1) i Z. S. (1). Prócz tego w 1997 r. małżonkowie S. założyli spółkę akcyjną (...), która miała być utworzona dla sprzedaży obuwia produkowanego w PPHU (...). Była to spółka dystrybucyjna z siecią sklepów firmowych w całej Polsce. Na koniec 2005 r. było 50 sklepów firmowych w całej Polsce. PPHU (...) produkowała obuwie, siedzibę miała w K. przy ulicy (...). Spółka akcyjna nosiła nazwę Przedsiębiorstwo (...) i siedzibę miała przy ulicy (...) w Ł. Pozwana pracowała w firmie PPHU (...) od 1982 r., tj. od założenia firmy do 1998 r. Była zarejestrowana, jako osoba współpracująca, pracowała w charakterze księgowej, a później dyrektora ekonomicznego ds. finansowych. Pozwana posiada wyższe wykształcenie ekonomiczne i oprócz tego studia roczne głównej księgowej. Później, od 1999 r. pozwana prowadziła działalność (...) spółka cywilna, to jest sklep obuwniczy, który prowadzi do tej pory. Pozwana była żoną Z. S. (1) przez ponad 25 lat, od (...) do (...) Rozwód był orzeczony bez orzekania o winie. Z. S. (1) wyprowadził się z domu w listopadzie 2000 r., związał się z inna kobietą. Małżonkowie S. po rozwodzie utrzymywali stałe kontakty związane z dziećmi oraz z prowadzonymi działalnościami gospodarczymi. W dacie rozwodu syn małżonków - J. miał 18 lat, a córka 21 lat. Po rozwodzie dzieci zamieszkiwały z pozwaną. Syn pozwanej zmieniał studia, miał problemy alkoholowe. Małżonkowie często spotykali się w sprawach dzieci.Prowadzili wspólne interesy, które wynikały z „trwającej działalności”.|Ponadto Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskiem z dnia 8 listopada 1995 r. H.G. (1) wystąpiła na drodze administracyjnej o naprawnienie szkody spowodowanej utratą nieruchomości wskazanej w pozwie, twierdziła, że działa także w imieniu wszystkich następców prawnych przedwojennych jej właścicieli i powoływała art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami jako podstawę tego żądania, postępowanie w tej sprawie zostało jednak zawieszone w związku z toczeniem się innych postępowań, zaś po ich zakończeniu oraz w wyniku złożenia przez H.G. (1), W.R., M.R. oraz B.L. stosownego wniosku, zostało podjęte i zakończone decyzją odmowną z dnia 28 września 2004 r., która została następnie utrzymana w mocy decyzją Wojewody Mazowieckiego z dnia 22 grudnia 2004 r., jednakże w wyniku uwzględnienia skargi zainteresowanych, jak ustalił Sąd Okręgowy, wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2005 r., sygn. akt I SA/WA 361/05, zaskarżone decyzje zostały uchylone do ponownego rozpoznania, w ramach którego decyzją Prezydenta W. z dnia 24 lipca 2006 r. w części dotyczącej H.G. (1) i W.R. sprawa została przekazana do załatwienia przez Samorządowego Kolegium Odwoławcze w W., które decyzją z dnia 16 sierpnia 2006 r. odmówiło przyznania odszkodowania, natomiast w części dotyczącej powodów, jak ustalił Sąd Okręgowy, nie zostały podjęte żadne czynności związane z ponownym rozpoznaniem wniosku, poza wezwaniem wszystkich osób zainteresowanych do sprecyzowania podstawy odszkodowania, w szczególności podania, czy jest ono dochodzone w oparciu o art. 160 KPA w sytuacji, gdy w jego toku zostały wydane dwie decyzje nadzorcze stwierdzające nieważność decyzji dekretowej z dnia 14 września 1953 r. W podanym stanie, jak ustalił Sąd Okręgowy, wszyscy uczestnicy opisanej sprawy administracyjnej, w tym powodowie, wystąpili na drogę sądową z pozwem o zasądzenie na swoją rzecz należnych odszkodowań, w postępowaniu przez Sądem Okręgowym, które toczyło się pod sygn. (...), wartość nieruchomości wskazanej w pozwie została oszacowana przez biegłego sądowego na kwotę 1.828.631 zł, jednakże postanowieniem z dnia 21 lipca 2008 r., jak ustalił Sąd Okręgowy, pozew został odrzucony wobec M.R. i B.L. z powodu niewyczerpania obligatoryjnej drogi postępowania administracyjnego poprzedzającego wniesienie pozwu, zaś zażalenie powodów na to postanowienie zostało oddalone postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 31 sierpnia 2009 r., wydanym w sprawie sygn. akt I ACz 1373/09. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że mając na celu potrzebę wyczerpania drogi administracyjnej, wnioskiem z dnia 19 stycznia 2010 r., działając także w imieniu powódki, M.R. wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. o odszkodowanie, w części dotyczącej nieruchomości stanowiącej własność m.st. W., decyzją z dnia 15 lutego 2011 r., wniosek ten został załatwiony odmownie z powodu upływu terminu przedawnienia przewidzianego art. 160 § 6 KPC, w pozostałym zakresie, dotyczącym gruntu należącego do Skarbu Państwa, został przekazany według właściwości Ministrowi Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, który z tego samego powodu, decyzjami z dnia 13 marca 2012 r., odmówił powodom przyznania odszkodowania za szkodę wywołaną decyzją dekretową z dnia 14 września 1953 r. Rozpoznając osobny wniosek powodów, decyzją z dnia 17 lutego 2011 r., Samorządowe Kolegium Odwoławczego w W., jak ustalił Sąd Okręgowy, odmówiło zmiany decyzji wydanej w dniu 16 sierpnia 2006 r. przez rozciągnięcie jej treści również na powodów. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, na podstawie postanowień spadkowych, porządek dziedziczenia po S.R., T.R. i R. R., wskazał, że powodom należy się odszkodowanie odpowiadające szóstej części wartości nieruchomości opisanej w pozwie, stwierdził ponadto, że pismem z dnia 2 sierpnia 2012 r. do powodów dotarła informacja od Prezydenta W., że nie otrzymają nieruchomości zamiennej. Powód M. S. w pozwie (k.2-4) przeciwko M. J. wnosił o zasądzenie kwoty 100.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zachowku po J. T. oraz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto nie było żadnych podstaw do przyjęcia, iż pozwany dokonując przelewu kwoty 80.000 euro naruszył zasady zaufania, lojalności i uczciwego obrotu, skoro Sąd Apelacyjny nie poczynił własnych ustaleń faktycznych opierając się na ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego, a Sąd Okręgowy ustalił, iż pozwany w ramach treści pełnomocnictwa był uprawniony do pobrania tej kwoty, która mu się należała jako cichemu wspólnikowi w ramach rozliczenia czteroletniej współpracy stron. Bezzasadne było zatem przypisanie pozwanemu działania w warunkach naruszających zasady współżycia społecznego, skoro skarżący realizował jedynie własne prawo podmiotowe, nie przekraczając zakresu umocowania. Reasumując sąd I instancji uznał, że powódka nie udowodniła, zgodnie z art. 6 KC, aby wskutek bezprawnego działania pozwanego doznała ona szkody w postaci naruszenia jej dóbr osobistych, jakim jest godność, cześć i dobre imię oraz aby istniał normalny związek przyczynowy między działaniem pozwanego a naruszeniem dóbr osobistych powódki. I tak: W dniu 2 lipca 2008 r. powód złożył pozwanej oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu a złożonego w dokumencie pokwitowania przekazanego pozwanej na kwotę 73.200 zł dot. faktur (...)., kwotę którą powód uzyskał od (...) Sp. z o.o. a nie od pozwanej.|Pozwany w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwany, nie odnosząc się do kwestii odpowiedzialności za leczenie w (...) Klinice (...), podniósł zarzut przedawnienia roszczenia oraz to, że powód w żaden sposób nie uzasadnił zadośćuczynienia i renty w kwotach określonych w pozwie. W odpowiedzi na powyższy artykuł pozwana złożyła oświadczenie w którym wskazała, iż „Naczelny (...) kłamie, tak jak kierowana przez niego gazeta”. W treści oświadczenia pozwana odniosła się do zajścia jakie miało miejsce z udziałem jej oraz jej dzieci, opisując sytuację, w której pasażerowie samochodu osobowego m. przy użyciu profesjonalnego sprzętu fotograficznego robili zdjęcia jej i dzieciom zza płotu oraz fotografowali jej dom. Ponadto pozwana wskazała również, iż być może osoby zajmujące się wówczas robieniem zdjęć nie były pracownikami etatowymi (...) jednakże, w jej ocenie, realizowali zlecenie redakcji. Przedmiotowe oświadczenie pozwana opublikowała na stronie serwisu internetowego (...) w dniu 23 kwietnia 2008 r. Spór w sprawie sprowadza się do tego, czy możliwe jest obniżenie dochodzonego przez powoda roszczenia regresywnego na podstawie art. 5 KC, a jeśli tak to do jakiej kwoty. Powód twierdzi, że nie, a pozwany domaga się w apelacji dalszego obniżenia żądania pozwu do kwoty 5.000 złotych. Drobne niedogodności nie przekraczały nieuniknionych skutków przebywania w warunkach izolacji więziennej. - działanie w ramach porządku prawnego, - art. 24 KC w zw. z art. 448 KC poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zostały naruszone dobra osobiste powoda w stopniu uzasadniającym zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego w kwocie 70.000 zł, w wyniku czeg|Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lutego 2013 roku Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od J. B. na rzecz Miasta Ł. kwotę 82.173,84 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2 czerwca 2011 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 5.909 zł z tytułu częściowego zwrotu kosztów procesu. W odpowiedzi na pozew, pozwany wniósł o oddalenie powództwa o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uwzględniając ustaloną przez Sąd I instancji wysokość pobranych przez pozwaną świadczeń przysługujących powodowi, w tym wysokość pobranej przez pozwaną renty powoda z ZUS-u, a także wysokość rzeczywiście pobranej przez pozwaną renty powoda z ZUS-u, trzeba uznać, że faktycznie pozwana pobrała świadczenia przysługujące powodowi w łącznej kwocie 276.963,46 złotych (258.886,66 złotych - 10.647,88 złotych renty przyjętej przez Sąd I instancji 28.724,68 złotych renty rzeczywiście pobranej). Powódka nie posiada środków na spłatę zadłużenia. Z uwagi na stan swojego zdrowia jak i stan męża oraz córki nie chce przeprowadzać się do innego mieszkania. Ponad wszelką wątpliwość powód wskutek wspomnianej interwencji ZOMO został postrzelony pociskiem z rakietnicy w lewą część twarzy, skutkiem czego doznał trwałego rozstroju zdrowia w postaci padaczki pourazowej. Gmina Miasto S. domagała się zasądzenia od pozwanych H. F. i A. F. solidarnie kwoty 100.853 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 22 lutego 2012 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenia od pozwanych na jej rzecz solidarnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.|Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 18 października 2012 roku uchylił zaskarżony wyrok w pkt 2 odnośnie do apelacji strony pozwanej oraz w pkt 3 i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Pozwany R.G. jako przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą pod nazwą (...) (...) w K. został wpisany do ewidencji tej działalności dnia 8 grudnia 2010 r. 13 grudnia 2010 r. na kierownika zakładu powołał lek. med. J.H. Tego też dnia został ustanowiony statut tego niepublicznego zakładu. Postanowiono w nim między innymi, że na zewnątrz jest on reprezentowany przez kierownika lub właściciela oraz, że jego celem jest promocja zdrowia, udzielanie świadczeń zdrowotnych służących zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia. 15 grudnia 2010 r. kierownik zakładu J.H. złożył wniosek o wpis (...) do rejestru zakładów opieki zdrowotnej prowadzonego przez Wojewodę (...). Zakład do tego rejestru został wpisany dnia 7 stycznia 2010 r. Zgodnie z rejestrem komórkami organizacyjnymi tego zakładu były: poradnia geriatryczna, zespół leczenia środowiskowego (domowego), w tym dla dzieci i młodzieży, medycyna rodzinna, opieka domowa, rodzinna i pielęgniarska domowa opieka długoterminowa. Domniemanie wynikające z art. 471 in fine KC obejmuje zarówno istnienie okoliczności za które w ramach konkretnego stosunku zobowiązaniowego dłużnik ponosi odpowiedzialność, jak i to, że stanowiły one przyczynę niewykonania zobowiązania obwarowanego karą umowną. Stanowisko skarżącej jakoby o braku jej winy w opóźnionej dostawie rękawic w ramach realizowanych zamówień miała stanowić jej pozycja dystrybutora uzależnionego od dostaw producenta, oparta jest na niezrozumieniu istoty nałożonych na pozwaną obowiązków umownych w ramach umowy sprzedaży z uwzględnieniem zawodowego charakteru prowadzonej przez pozwaną działalności (art. 355 § 2 KC) przy ocenie należytej staranności w zakresie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Skoro pozwana zobowiązała się dostarczać fabrycznie nowe rękawice medyczne, opisane szczegółowo w załączniku nr 5 do umowy w ciągu pięciu dni licząc od dnia otrzymania zamówienia w formie faksu (§ 1 i 2 umowy), będąc centralą zaopatrzenia medycznego, a nie producentem rękawic, powinna tak ukształtować stosunki z producentem, by posiadać w swojej dyspozycji na żądanie kupującego objęte umową rękawice celem ich niezwłocznego dostarczenia w terminie przewidzianym umową. Jeżeli pozwana mimo przyjętych na siebie zobowiązań umownych nie posiadała w swojej dyspozycji rękawic objętych umową, stanowi to o przyjęciu na siebie obowiązków umownych których nie była w stanie zrealizować, czy to na skutek nie zawarcia lub wadliwego ukształtowania umowy z producentem, czy to na skutek zaniedbań producenta, za którego działania skarżąca ponosi odpowiedzialność, skoro się nim posłużyła przy realizacji zobowiązania i w stosunku do którego posiada zapewne uprawnienia umowne. Inaczej rzecz ujmując, pozwana nie mając w swojej dyspozycji rękawic medycznych wymaganych umową i nie będąc w stanie ich dostarczać w terminie przewidzianym umową nie powinna zawierać umowy, w której została obarczona za swoją zgodą takimi obowiązkami. Natomiast powód miał prawo oczekiwać zawierając umowę z profesjonalnym podmiotem, iż dostawy rękawic medycznych będą punktualnie realizowane, zgodnie ze zgłoszonym zapotrzebowaniem, tak w zakresie ilości zamawianych produktów jak i właściwych rozmiarów. Od wyroku częściowego Sądu Okręgowego w K. z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt 9Gc 599/11 apelację wniosła powódka (...) Sp. z o.o. w W. Wyrok ten zaskarżyła w części to jest w zakresie całości punktów: II, III i IV. 3. błędne przyjęcie, że osadzenie powoda przez pozwanych w celach z palącymi nie było bezprawne i odbywało się wręcz za przyzwoleniem powoda; Sąd przyznając wynagrodzenie kuratorowi, władny jest ustalić je według swego uznania, kierując się rodzajem i okolicznościami sprawy, stopniem jej zawiłości oraz nakładami pracy kuratora. § 3 ust. 2 rozporządzenia w sprawie stawek, warunków przyznawania i wypłaty ryczałtu przysługującego sędziom i pracownikom sądowym za dokonanie oględzin oraz stawek należności kuratorów stanowi jedynie, iż wysokość wynagrodzenia kuratorów ustala się według przepisów określających opłaty za czynności zespołów adwokackich. Wysokość wynagrodzenia kuratorów będących adwokatami nie może przekraczać stawek zasadniczego wynagrodzenia przewidzianego tymi przepisami, a wysokość wynagrodzenia innych kuratorów - 50% tych stawek. Przywołany przepis nie określa zatem stawki należnej kuratorowi ale podaje górną granicę takiego wynagrodzenia. Przepisy wskazanego rozporządzenia należy przy tym odnieść do obecnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu i funkcjonującego tam jednolicie pojęcia stawek minimalnych przysługujących, występującym jako pełnomocnicy w sprawach cywilnych, adwokatom. Skoro więc Sąd Okręgowy był uprawniony do ustalenia wynagrodzenia kuratora D. Ż., będąc związanym jedynie co do górnej granicy tego wynagrodzenia nie można zasadnie twierdzić aby doszło ze strony tego Sądu do obrazy § 3 rozporządzenia w sprawie stawek, warunków przyznawania i wypłaty ryczałtu przysługującego sędziom i pracownikom sądowym za dokonanie oględzin oraz stawek należności kuratorów. Ocena Sądu I instancji co do wysokości przyznanego wynagrodzenia podlega daleko idącej swobodzie sądu przy uwzględnieniu podanych już kryteriów jego ustalania. Natomiast korygowanie przez sąd drugiej instancji przyznanego wynagrodzenia może być zasadne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, czyli albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie. W okolicznościach przedmiotowej sprawy, przy uwzględnieniu stopnia jej skomplikowania (który nie może być uznany za wysoki) oraz biorąc pod uwagę nakład pracy kuratora D. Ż., obecnego na jednej tylko rozprawie sądowej przed Sądem Okręgowym - bo tylko jeden termin rozprawy miał miejsce od chwili ustanowienia tegoż kuratora, nie sposób przyjąć aby Sąd I instancji nieprawidłowo ustalił jego wynagrodzenie.|WSA wyjaśnił, że wynikiem postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji jest wyłącznie ustalenie obowiązku podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w decyzji okresie, nie zaś kwestia wysokości należnych składek, ich wymierzania czy też pobierania. Dlatego mimo wskazania regulacji prawnych, zgodnie z którymi w zależności od wysokości pobieranego świadczenia emerytalnego lub rentowego, składka na ubezpieczenie zdrowotne nie jest opłacana, Sąd I instancji wyjaśnił, że regulacje te nie dotyczą przedmiotu sprawy niniejszej lecz sprawy w zakresie wymierzania czy też pobierania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Wskazał, że wspomniane w przytoczonych przepisach osoby, mimo zwolnienia z opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne, podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności. Dlatego mają obowiązek dokonania za pośrednictwem ZUS zgłoszenia siebie do ubezpieczenia zdrowotnego. Dlatego też ograniczenie w tym zakresie treści oświadczenia, którego nakazania złożenia domagała się powódka, jest uzasadnione. e) uchwały nr (...) Rady Miasta Z. z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części miasta Z., W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu. Za niewątpliwe Sąd pierwszej instancji uznał, iż nazwanie kogoś publicznie kłamcą powoduje, iż odbiór takiej osoby - czy to fizycznej czy prawnej - przez osoby trzecie ulega zmianie. Oczywistym jest również, iż takie stwierdzenie jest tym bardziej dotkliwe w sytuacji, gdy odnosi się ono do redaktora naczelnego i wydawcy gazety codziennej. Od obu tych osób oczekuje się bowiem, iż przygotowane materiały prasowe będą w sposób obiektywny przekazywały informacje na temat określonych wydarzeń, gdyż od szeroko pojętych mediów wymaga się staranności, rzetelności i bezstronności w pracy nad artykułem. Redaktor naczelny winien zaś z racji pełnionej przez siebie funkcji czuwać nad rzetelnością publikowanych artykułów. - naruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie art. 5 KC polegające na przyjęciu, że okoliczności powołane przez pozwanego nie uzasadniają uznania zasądzenia od niego żądanej kwoty za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,|- niewywiązanie się przez powódkę z obowiązków informacyjnych nałożonych na nią m.in. jako sprzedawcę w drodze art. 546 KC, W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie przed Sądem II instancji. - kwoty 364.456,12 złotych tytułem skapitalizowanej renty za okres od dnia 12 maja 2002 roku do 31 grudnia 2012 roku z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty oraz kwoty 7.490,68 złotych tytułem bieżącej renty począwszy od dnia 1 stycz O braku możliwości zastosowania w niniejszej sprawie dyspozycji art. 4171 § 1 KC przemawia zarówno wyrażona przez ustawodawcę w art. 3 KC zasada nieretroaktywności przepisów prawa, jak również treść ustawy z dnia 17 czerwca 2004 roku o zmianie ustawy Kodeks Cywilny oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie bowiem z art. 5 ustawy zmieniającej do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy art. 417, art. 419, art. 420, art. 4201, art. 4202 i art. 421 ustawy, o której mowa w art. 1, oraz art. 153, art. 160 i art. 161 § 5 ustawy, o której mowa w art. 2, w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Tym samym brak jest argumentów przemawiających za uznaniem, że intencją ustawodawcy w zakresie nowelizacji przepisów dotyczących odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa było objęcie dyspozycją nowych przepisów zdarzeń, które nastąpiły przed dniem ich wejścia w życie. W konsekwencji należy opowiedzieć się za stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Okręgowy, że w realiach niniejszej sprawy ewentualną podstawą dochodzonego przez skarżącego roszczenia była treść art. 417 § 1 KC w ówczesnym brzmieniu, albowiem zasada lex retro non agit wyklucza możliwość rozpatrywania w tym kontekście normy art. 4171 § 1 KC. Sąd podzielił obie opinie biegłych uznając je za wartościowe środki dowodowe, w pełni przydatne do poczynienia ustaleń faktycznych. Są one obiektywne, rzetelne i fachowe, sporządzone przez osoby dysponujące wiedzą w swojej dziedzinie i doświadczeniem zawodowym. Wprawdzie pełnomocnik powoda zarzucał, że biegli A.S. i W.W. opiniując w sprawie pominęli materiał dowodowy zgromadzony w załączonych aktach sygn. III RNs 64/06, lecz akta te z dowodów istotnych dla sporządzenia opinii psychologiczno-psychiatrycznej zawierały jedynie opinię sądowo-psychiatryczną z 2006 r., której odpis był także w aktach niniejszej sprawy. Na wniosek strony powodowej dopuszczony został jednak dowód z opinii innych biegłych, w tym biegłego psychiatry ze specjalnością terapii uzależnień. Podkreślić należy, że sporządzone w niniejszej sprawie opinie obu zespołów biegłych są w istocie zbieżne. Biegli A.S. i W.W. jednoznaczny wniosek o braku u powoda stanu wyłączającego świadome i swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, tożsamego z wnioskiem opinii biegłych Z.S. i H.O., sformułowali dopiero w opinii uzupełniającej na rozprawie. Wprawdzie wniosek ten obwarowali zastrzeżeniem, że ich stanowisko byłoby inne w razie ustalenia, iż w chwili umowy sprzedaży powód znajdował się w stanie upojenia alkoholowego lub ostrego zespołu abstynencyjnego, lecz okoliczności takie należy, zdaniem Sądu wykluczyć, skoro z opinii tych biegłych wynikało też jednoznacznie, że stany takie są ewidentne i łatwo zauważalne nawet dla osób bez przygotowania medycznego. Trudno więc sobie wyobrazić, aby notariusz - funkcjonariusz zaufania publicznego dopuścił znajdującego się w takim stanie powoda do czynności prawnej zawieranej w formie aktu notarialnego. Opierając się na dokumentach z materiałów filmowych i prasowych, co do prawdziwości których strony nie miały zastrzeżeń, a także zeznań świadków oraz powoda, Sąd I instancji ustalił, że powód M. P. (1) występował jako pełnomocnik kościelnych osób prawnych przed Komisją Majątkową przy MSWiA powołaną przez ustawę z dnia 17.05.1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej. W 2006 r. opinia publiczna zainteresowała się bliżej problematyką działalności tej Komisji. Przeciwko powodowi zostało wszczęte postępowanie karne. Sprawa ta stała się przedmiotem wielu publikacji w prasie o zasięgu ogólnopolskim jak i na portalach internetowych.|Zgodnie z treścią przepisu art. 5 KC, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Zarzut przedawnienia stanowi realizację prawa podmiotowego i jego podniesienie, co do zasady, nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego. Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest podstaw do uznania, by poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia pozwany nadużywał przysługującego mu prawa podmiotowego. Nie zasługuje na podzielenie stanowisko, jakoby dochodzenie roszczenia od pozwanego Powiatu P. było możliwe dopiero z chwilą podważenia decyzji Burmistrza Gminy i Miasta P. z dnia (...) marca 2003 r. Decyzja Powiatu P. z dnia (...) czerwca 2003 r. i następująca po niej decyzja nadzorcza Wojewody (...) z dnia (...) grudnia 2004 r. stanowią decyzje samodzielne i jako takie mogły stanowić podstawę roszczeń powodów już z chwilą wydania decyzji z dnia (...) grudnia 2004 r., stwierdzającej nieważność decyzji Starosty P. z powodu rażącego naruszenia prawa (stosownie do treści art. 160 KPA). Nadto uznanie zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa może nastąpić tylko wyjątkowo. W szczególności konieczne jest wykazanie, że bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia wynikała z przyczyn wyjątkowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2011 r., sygn. akt I PK 258/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt I CSK 147/10). Tymczasem podnoszona przez powodów okoliczność nie stanowi „wyjątkowej okoliczności”. Nie można także pominąć opóźnienia w dochodzeniu roszczenia - powodowie wnieśli pozew po upływie trzech lat od upływu terminu przedawnienia. Co więcej, nie uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia nie uzasadnia zachowanie pozwanego Powiatu P.. W zachowaniu pozwanego w żadnej mierze nie sposób dostrzec jakiegokolwiek celowego działania na szkodę powodów i opóźniania wszczęcia przez nich procesu. Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom świadków H. P., G. P., S. S. (1), E. K., H. Ł. Wskazał, iż świadkowie H. P., G. P. i E. K., zeznali, iż to z ich inicjatywy zostały rozwiązane z nimi umowy o pracę. W dwóch pierwszych przypadkach powodem było znalezienie lepiej płatnej pracy oraz w przypadku G. P. wyjazd za granicę, zaś w przypadku E. K. chodziło o zbyt dużą odległość firmy pozwanej od miejsca zamieszkania. Ponadto świadkowie ci, jak również świadek H. Ł. i S. S. (2) wykazali, że pozwana Spółka podjęła wszelkie możliwe starania o pozyskanie nowych pracowników, jak również, że do nieutrzymania 3-ch z 6-ciu planowanych stanowisk nie doszło z winy pozwanej Spółki. Zeznania ww. świadków w ocenie Sądu I instancji znajdują potwierdzenie w treści dokumentów złożonych do akt sprawy oraz korespondują z zeznaniami Prezesa pozwanej spółki (...) - słuchanego w charakterze strony. Sąd Okręgowy uznał także, iż z materiału dowodowego, w tym z zaświadczeń z Urzędów Pracy, wynika, że pozwana poszukiwała pracowników w wielu Urzędach Pracy - a nie tylko poprzez Urząd Pracy wskazany przez powódkę w odpowiedzi na zarzuty. 7) naruszenie art. 233 § 1 KPC, polegające na wykroczeniu poza swobodę oceny materiału dowodowego oraz zaniechaniu wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, polegające w szczególności na: W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Kilka miesięcy po śmierci M. F. pozwany przeprowadził remont w lokalu przez nią zajmowanym. Prace remontowe obejmowały: położenie regipsów w dwóch pokojach i malowanie ścian, cyklinowanie i lakierowanie podłogi w jednym pokoju, ułożenie paneli na podłodze w drugim pokoju, wymianę podłogi w kuchni, likwidację starych rur, w kuchni, montaż instalacji grzewczej i wodnej, remont łazienki, wymianę okien i drzwi wewnętrznych oraz zewnętrznych. Koszty remontu wyniosły około 60.000 zł. Zarzut przedawnienia podniesiony przez Szpital Uniwersytecki nie może być - stwierdził Sąd Okręgowy - uznany za nadużycie prawa. Skoro powódka była naprzemiennie w krótkich odstępach czasu diagnozowana w obu pozwanych szpitalach na podstawie tych samych objawów i w żadnym z nich nie rozpoznano u niej infekcyjnego zapalenia wsierdzia, to powinna wnieść pozew przeciwko obu placówkom. Okoliczność, że prof. A., który jest pracownikiem Szpitala Uniwersyteckiego, był zdania, że "winnym błędu" jest Szpital Wojskowy, nie usprawiedliwia uznania zarzutu przedawnienia za wyjątkową okoliczność uzasadniającą nieuwzględnienie upływu przedawnienia.|Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę, iż dotychczas nie została przez ustawodawcę uregulowana kwestia zwrotu nieruchomości, które przeszły na własność Skarbu Państwa, w takim trybie jak nieruchomość będąca przedmiotem niniejszego postępowania. Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, w sprawie należało rozważyć całokształt postępowania obu stron procesu wobec spadkodawczyni M. M. i wziąć pod rozwagę naganne zaniechanie udzielenia przez powoda ciotce wsparcia i opieki; naruszył on przez to wykształconą i niebudzącą w społeczeństwie regułę powinności udzielenia pomocy najbliższym członkom rodziny, znajdującym się w beznadziejnej sytuacji życiowej. Wynikające z ustaleń fakty dotyczące tej relacji, wbrew poglądowi powoda uzasadniały zastosowanie art. 5 KC. Ewidencja środków trwałych związanych z działalnością gospodarczą prowadzoną przez pozwanego obejmuje następujące składniki: gwintownicę nabytą 28.08.2007 r., spawarkę nabytą 27.03.2008 r., młot udarowo-obrotowy nabyty 26.09.2008 r., pilarkę spalinową nabytą 29.03.2010 r., młotkowiertarkę nabytą 30.06.2010 r., wkrętarkę akumulatorową nabytą 3.07.2010 r., młot do kucia nabyty 3.07.2010 r., piłę (...) nabytą 30.09.2010 r., giętarkę ręczną nabytą 30.09.2010 r., wózek nabyty 20.10.2010 r., młot udarowy(...)nabyty 22.03.2011 r., samochód P. (...) Nr rej. (...) nabyty 7.04.2005 r., młot udarowo-obrotowy (...) nabyty 11.04.2007 r., młot udarowo - obrotowy(...)nabyty 11.06.2007 r., samochód ciężarowy O.Nr rej. (...) nabyty 25.04.2007 r., młotowiertarkę nabytą 14.11.2007 r., młot udarowo-obrotowy (...) nabyty 26.09.2008 r., młot udarowo-obrotowy (...) nabyty 2.07.2008 r., gwintownicę R. nabytą 11.07.2008 r., (...) Nr rej. (...) nabyty 20.12.2008 r., komputer z wyposażeniem nabyty 12.12.2008 r., wiertnicę R. 170 nabytą 6.08.2009 r. Pozwem z dnia 26 lipca 2006 r. strona powodowa - (...) S.A. w W. wniosła przeciwko pozwanej - (...) S.A. w W. powództwo ostatecznie sprecyzowane w piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2012 r. (k. 983), w którym wniosła: Przechodząc do oceny postanowień wzorca pod kątem ich niedozwolonego charakteru, wskazać należy, co następuje. Stosownie do treści art. 3851 § 1 KC, aby uznać dane postanowienie umowne za niedozwolone musi ono spełniać cztery przesłanki, tj. Strona pozwana zaskarżyła powyższy wyrok apelacją w całości. Na skutek rozpoznania apelacji, wyrokiem z dnia 21 października 2011 r., orzekając po raz pierwszy w tej sprawie Sąd Apelacyjny uchylił w całości zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Łodzi.}
Oddalenie wniosku matki o odebranie dziecka
Niemożność żądania rozwiązania stosunku
Brak roszczeń odszkodowawczych w przypadku