Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-gz-152-19-postanowienie-naczelnego-sadu-522814203
Timestamp: 2020-06-01 21:25:20+00:00
Document Index: 4351718

Matched Legal Cases: ['SA/Bd ', 'SA/Bd ', 'art. 86', 'art. 87', 'SA/Wr ', 'art. 86']

I GZ 152/19 - Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego
I GZ 152/19 - Postanowienie Naczelnego Sądu...
Opublikowano: LEX nr 2720507
I GZ 152/19
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia J. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 21 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Bd 223/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. L. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w T. z dnia (...) grudnia 2015 r., nr (...) w przedmiocie pomocy finansowej dla producentów rolnych postanawia: oddalić zażalenie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 21 maj 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 223/16 odmówił J. L. przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. L. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu z dnia (...) grudnia 2015 r., nr (...) w przedmiocie pomocy finansowej dla producentów rolnych.
Postanowieniem z dnia 30 marca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odrzucił skargę J. L. jako wniesioną z uchybieniem terminu.
Pismem z dnia (...) maja 2016 r. J. L. wniosła zażalenie na powyższe postanowienie oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podnosząc, że uchybiła terminowi nie ze swojej winy. We wniosku skarżąca wskazała, że przyczynę uchybienia terminowi do wniesienia skargi (który mijał w dniu 14 stycznia 2016 r.) stanowiła niemożność nadania skargi bowiem pracownik poczty odmówił przyjęcia korespondencji gdyż, jak podkreśliła skarżąca, w tymże dniu już nie przyjmował żadnej korespondencji poza telegramami. Na tej podstawie skarżąca wywodziła o zasadności złożonego wniosku.
Postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na postanowienie Sądu z dnia 30 marca 2016 r. o odrzuceniu skargi.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 21 maja 2018 r. Sąd oddalił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wskazał, że skarżąca ponosi winę choćby w postaci lekkiego niedbalstwa, a ta okoliczność, zgodnie z ugruntowanym poglądem sądownictwa administracyjnego, wyklucza brak zawinienia w rozumieniu art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.).
W ocenie Sądu pierwszej instancji, strona została prawidłowo pouczona o terminie i sposobie złożenia skargi. Okoliczność podniesiona we wniosku i nieprzyjmowania przez urząd pocztowy korespondencji innej niż telegramy nie stanowił tutaj przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. W miejscowości, w której mieszka skarżąca jest więcej niż jeden urząd pocztowy, a z uwagi na to, że nie jest to wielka miejscowość to odległości pomiędzy różnymi punktami nie mogą być znaczne. W związku z powyższym skarżąca mogła udać się do dalszego, ale nadal czynnego urzędu pocztowego.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła J. L.
W uzasadnieniu zażalenia wskazała, że nie mogła nadać przesyłki w dniu 14 stycznia 2016 r. ponieważ gospodarstwo po zmarłych rodzicach, które użytkuje znajduje się w miejscowości O. (w miejscowości tej nie ma urzędu pocztowego). Natomiast w miejscowości R., w której skarżąca mogła nadać przesyłkę urzędy były zamknięte, dyżur miała tylko jedna placówka która przyjmowała tylko telegramy. Skarżąca nie miała możliwości przemieścić się do innej miejscowości w celu nadania przesyłki.
Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2015, s. 462, nb 4; postanowienie NSA z 12 czerwca 2008 r., II OZ 580/08). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą
(por. postanowienie NSA z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10).
Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony (lub pełnomocnika), okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 22/09,). W orzecznictwie sądowym wyrażono pogląd, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu (wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1329/01).
Przenosząc powyższe rozważania natury ogólnej na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że okoliczności powoływane przez skarżącą w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, nie stanowią wystarczającej podstawy do jego przywrócenia.
Skarżąca uzasadniając wniesione zażalenie, powoływała się na niemożność nadania skargi w dniu 14 stycznia 2016 r. bowiem urzędy pocztowe w miejscowości R. były zamknięte. Dyżur miała jedna placówka w której pracownik poczty odmówił przyjęcia korespondencji gdyż, jak podkreśliła skarżąca, w tym też dniu i o tej godzinie już nie przyjmował żadnej korespondencji poza telegramami.
Okoliczności, że skarżąca nie mogła nadać pisma na poczcie ponieważ urzędy pocztowe w R. były zamknięte nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminu. Należy zauważyć, że w dniu 14 stycznia 2016 r. urzędy pocztowe w miejscowości R. funkcjonowały według normalnego czasu pracy, urzędy pocztowe nie miały skróconego czasu pracy ponieważ był to dzień powszedni.
Wymaga podkreślenia, że skarżąca miała 30 dni na dokonanie czynności sporządzenia i wniesienia skargi - tym samym miała 30 dni na nadanie przesyłki w placówce pocztowej. Skarżąca świadomie pozostawiła wysłanie korespondencji na ostatni dzień i to na wieczór. Skarżąca powinna zdawać sobie sprawę, że w godzinach wieczornych może mieć trudność w nadaniu przesyłki, a mimo to podjęła taką decyzję. Podjęta przez skarżącą decyzja nie miała nic wspólnego z "pechem" lecz świadomym podjęciem ryzyka, które w konsekwencji spowodowało, że skarżąca uchybiła terminowi złożenia środka zaskarżenia.
Skarżąca wskazała również, że nie mogła udać się do innej placówki ze względu na późną porę jednak należy zauważyć, że skarżąca mogła dopełnić swoje czynności w godzinach popołudniowych, czy porannych jak urzędy pocztowe w R. były otwarte.
Skarżąca w zażaleniu wskazała również, że w dniu 14 stycznia 2016 r. nie mogła nadać przesyłki ponieważ w tym dniu nie przebywała w miejscu swojego zamieszkania lecz w innej miejscowości w której znajduje się gospodarstwo rodziców skarżącej. Skarżąca poinformowała, że w miejscowości tej nie ma urzędu pocztowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca nie zadbała należycie o własne interesy, ponieważ wiedząc, że dzień 14 stycznia 2016 r. jest ostatnim dniem terminu wyznaczonym na nadanie skargi, powinna była tak zaplanować ten dzień aby nadanie skargi na poczcie było możliwe.
Konkludując, w niniejszej sprawie skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, gdyż przedstawiony Sądowi materiał nie pozwala przekonująco twierdzić, iż do uchybienie terminu doszło wskutek czynności, za które Skarżąca nie ponosi odpowiedzialności i których nie można było przezwyciężyć dokładając należytej staranności. Trafnie zatem Sąd pierwszej instancji ocenił, że nie ma podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.