Source: https://www.radareklamy.pl/uchwaly-ker/2019/uchwa%C5%82a-nr-zo-25-19-16u
Timestamp: 2019-03-21 08:21:43+00:00
Document Index: 16700788

Matched Legal Cases: ['art. 2', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 2', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 2', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 2', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 2', 'art. 8']

Rada Reklamy - Uchwała Nr ZO 25/19/16u w sprawie reklamy radiowej Euro-net Sp. z o.o.
ZO 25/19/16u
Uchwała Nr ZO 25/19/16u
K/214/18
na posiedzeniu w dniu 21 lutego 2019 roku, po rozpatrzeniu skargi o sygnaturze akt K/214/18 złożonej, na podstawie pkt. 7 Regulaminu rozpatrywania skarg, przez konsumenta (bliższe dane w aktach sprawy), (dalej: Skarżący), przeciwko reklamie radiowej Euro-net Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (dalej: Skarżony)
Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga o sygnaturze akt K/214/18.
Przedmiotem skargi była reklama radiowa smartfonu Xiaomi 6A dostępnego w sieci sklepów EURO i na portalu www.euro.com.pl.
„Przedmiotem skarżonej reklamy był smartfon Xiaomi 6A. Reklama głosiła: „tylko w sklepach Euro i na euro.com.pl smartfon Xiaomi 6A ekran 5.5 cala, pojemna bateria, w niesamowitej cenie 449 zł". Reklama sugeruje zatem, że oferowana cena 449 zł za wskazany smartfon jest niezwykle atrakcyjna. Wprost wskazuje też, że reklamowany produkt w tak korzystnej cenie można odnaleźć tylko w sklepach Euro.
Jednakże, już pobieżna analiza ofert innych sklepów na dzień emisji reklamy (tj, 27 października 2018 r.), dokonana za pośrednictwem portalu ceneo.pl pozwala na stwierdzenie, że omawiana reklama nie była zgodna z prawdą. Smartfon Xiaomi 6A oferowany był bowiem przez różne sklepy. W wielu z nich cena tego urządzenia wynosiła 449 zł lub była wręcz niższa.
Nie ulega zatem wątpliwości, że skarżona reklama wprowadza odbiorców w błąd. Wprowadzenie w błąd polega na wywołaniu mylnego przekonania, że smartfon Xiaomi 6A w atrakcyjnej cenie (którą określono w wysokości 449 zł) oferowany jest jedynie przez sklepy Euro. Tymczasem urządzenie to znajduje się w ofercie wielu sklepów, również w cenach niższych niż 449 zł. Przekaz taki ma na celu zniechęcenie odbiorców do zapoznania się z ofertą innych podmiotów. Sugeruje, że odnalezienie korzystniejszej oferty niż oferta sklepów Euro nie jest możliwe, co stanowi nadużycie zaufania konsumentów. Działanie takie narusza art. 2 ust. 1, art. 8 i art. 10 ust, 1 Kodeksu Etyki Reklamy.” - pisownia oryginalna
„Uzupełnienie skargi:
Biuro Rady Reklamy: „(...) Zwróciliśmy się do współpracującej z nami firmy monitorującej media z prośbą o zlokalizowanie skarżonej reklamy. Według dostawcy w dniu 27 października 2018 roku na antenie Radia ZET nie została wyemitowana wskazana reklama. Proszę o podanie innej daty oraz godziny emisji, aby móc pozyskać skarżony materiał reklamowy. Jest to konieczne, aby Komisja Etyki Reklamy mogła rozpatrzyć skargę."
Konsument: „Szanowni Państwo, Dziękuję za wiadomość. Uprzejmie informuję, że reklama telefonu Xiaomi 6A, będąca przedmiotem skargi o sygnaturze K/214/18, została wyemitowana dnia 27 października 2018 r. w Radiu RMF FM w godzinach przedpołudniowych - około godziny 11."
Biuro Rady Reklamy: „W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji, w imieniu Biura Rady Reklamy informuję, że decyzją arbitra-referenta skarga o sygn. K/214/18 wymaga uzupełnienia o niezbędne informacje (...) Uprzejmie proszę o :
- przesłanie materiałów potwierdzających informacji zawartej w skardze, iż reklamowane model telefonu był w czasie emisji reklamy oferowany na innych portalach (innych sklepach) w niższej cenie,
- uzupełnienie informacji w kwestii naruszenia przez reklamę art. 10 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy - proszę doprecyzować czego konkretnie dotyczy ten zarzut."
Konsument: „Szanowni Państwo, Dziękuję za wiadomość.
W załączeniu przesyłam tabelę przygotowaną na podstawie informacji dostępnych za pośrednictwem serwisu www.ceneo.pl. służącego do porównywania cen między poszczególnymi sklepami. Tabela zawiera nazwy sklepów oferujących telefon XIAOMI 6A, oraz ceny tego telefonu określone przez te sklepy. Widoczne dane dotyczą daty 27 października 2018 r.
Przypomnienia wymaga, że skarżona reklama posługiwała się komunikatem "tylko w sklepach Euro i na euro.com.pl smartfon XIAOMI 6A ekran 5.5 cala, pojemna bateria, w niesamowitej cenie 449 złotych". W odpowiedzi na Państwa prośbę wyjaśniam, że wprowadzenie odbiorców reklamy w błąd, stanowiące naruszenie art. 10 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy polegało na tym, że:
a) reklama sugerowała, iż telefon Xiaomi 6A w cenie 449 złotych dostępny jest jedynie w sklepach Euro i na euro.com.pl;
b) cena 449 zł jest "niesamowita", czyli korzystna w stopniu niespotykanym w innych sklepach.
Skarżona reklama zawierała zatem nieprawdziwą informację na temat ofert innych sklepów. Z załączonej tabeli wynika bowiem, że sklepy Euro nie były jedynymi sklepami, w których telefon Xiaomi 6A oferowany był w cenie 449 zł. Cena 449 zł nie była ponadto "niesamowita" (czyli wyjątkowa, specjalna, szczególnie atrakcyjna), ponieważ telefon ten oferowany był przez liczne inne sklepy w cenach niższych.
Reklama zawierała zatem mylący komunikat, że oferta sklepów Euro jest najbardziej korzystna na rynku oraz, że żaden inny sklep nie oferuje telefonu XIAOMI 6A w tak atrakcyjnej cenie (449 zł). Przekaz taki, poprzez wprowadzenie odbiorców w błąd, zniechęcać miał do zapoznania się z ofertą innych sklepów.
Na marginesie wskazuję, iż katalog okoliczności, co do których reklama może wprowadzać w błąd, określony w art. 10 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy jest otwarty. W związku z tym należy uznać, że naruszenie art. 10 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy może nastąpić również poprzez wprowadzenie w błąd co do okoliczności, która nie została wprost wskazana w tym artykule.”
Biuro Rady Reklamy: „Uprzejmie dziękuję za wyjaśnienie do skargi o sygn. K/214/18. Skarga jednak, w opinii arbitra-referenta, nadal wymaga doprecyzowania. Poniżej przesyłam treść art. 10 Kodeksu Etyki Reklamy. Proszę o uzupełnienie informacji poprzez wskazanie konkretnego podpunktu, który Pani zdaniem został naruszony .
e) praw własności intelektualnej i przemysłowej, takich jak w szczególności patenty, nazwy, znaki towarowe oraz wzory przemysłowe i modele;
g) zakresu świadczeń przedsiębiorcy na cele dobroczynne."
Konsument: „Dzień dobry,
Na wstępie chciałabym ponownie podkreślić, że art. 10 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy posługuje się sformułowaniem „w szczególności", co oznacza, że wprowadzenie w błąd może dotyczyć również okoliczności, które nie zostały wyraźnie wymienione w tym przepisie. W dotychczasowych wyjaśnieniach wskazywałam, że skarżona reklama wprowadza w błąd, który polega na wywołaniu mylnego przekonania odbiorców, że smartfon Xiaomi 6A w atrakcyjnej cenie (którą określono w wysokości 449 zł) oferowany jest jedynie przez sklepy Euro.
Na marginesie należy zauważyć, że również z Regulaminu Rozpatrywania Skarg nie wynika obowiązek wskazania okoliczności wprowadzającej w błąd, wyraźnie wymienionej w art. 10 ust.1 Kodeksu Etyki Reklamy. W formularzach skarg znajduje się zaś jedynie ogólny wymóg opisania „na czym wprowadzenie w błąd polega". Warunek ten, w mojej ocenie, został spełniony.
Niezależnie od tego, w celu usprawnienia rozpatrzenia skargi, niniejszym chciałabym doprecyzować, że skarżona reklama wprowadza odbiorców w błąd co do istotnej cechy reklamowanego produktu, jaką jest jego dostępność na rynku w korzystnej cenie. Narusza zatem art. 10 ust. 1 pkt a) Kodeksu Etyki Reklamy.
Podkreślenia wymaga, że cecha istotna to cecha wyznaczająca wyjątkowy charakter danego produktu. Wyróżnia ona oferowany produkt na rynku. W przypadku reklamowanego telefonu Xiaomi 6A cechą istotną jest jego dostępność „tylko w sklepach Euro i na euro.com.pl [...] w niesamowitej cenie 449 zł". Wyjątkowy charakter telefonu oferowanego przez Euro-net sp. z o.o., zgodnie ze skarżoną reklamą, przejawia się w tym, że:
1. jego cena jest „niesamowita", czyli atrakcyjna w stopniu niespotykanym w innych sklepach;
2. w tak korzystnej cenie oferowany jest on tylko w sklepach Euro i na euro.com.pl.
W toku dotychczasowej korespondencji wykazałam, że skarżona reklama wprowadza w błąd co omawianej istotnej cechy reklamowanej promocji. Z komunikatu reklamowego „tylko w sklepach Euro i na euro.com.pl smartfon Xiaomi 6A ekran 5.5 cala, pojemna bateria, w niesamowitej cenie 449 zł", stanowiącego dominujący element skarżonej reklamy, wynikało jednoznacznie, że telefon Xiaomi 6A, w atrakcyjnej cenie (którą określono w wysokości 449 zł) oferowany jest jedynie przez sklepy Euro. Tymczasem jednak, jak wynika z nadesłanych materiałów, telefon ten dostępny był w wielu innych sklepach, również w cenach niższych niż 449 zł.
Odbiorcy reklamy wprowadzeni zostali zatem w błąd co do dostępności telefonu Xiaomi 6A na rynku, w cenie 449 zł. Z reklamy wynikało, że sklepy Euro oraz euro.com.pl są jedynymi sklepami, w których przedmiotowy telefon oferowany był w cenie 449 zł. Co więcej, cena ta została w reklamie określona jako „niesamowita", co dodatkowo sugerowało, że w żadnym innym sklepie nie można odnaleźć reklamowanego telefonu w niższej cenie. Jednakże, wbrew wprowadzającej w błąd reklamie, telefon ten dostępny był również w innych sklepach, także w cenie niższej niż „niesamowita" cena 449 zł. Dostępność produktu w bardzo korzystnej cenie stanowi niewątpliwie jego istotną cechę, która może odegrać znaczącą rolę przy podejmowaniu decyzji o jego zakupie.
Podsumowując, skarżona reklama wprowadza odbiorców w błąd co do dostępności na rynku telefonu Xiaomi 6A w korzystnej cenie 449 zł. Dostępność danego produktu na rynku w korzystnej cenie stanowi jego istotną cechę. W konsekwencji, skarżona reklama wprowadza odbiorców w błąd co do istotnej cechy produktu - jego dostępności na rynku w korzystnej cenie. Tym samym, narusza ona art. 10 ust. 1 pkt a) Kodeksu Etyki Reklamy.
Na marginesie chciałabym podkreślić, że w złożonej skardze przywołałam również inne przepisy Kodeksu Etyki Reklamy, które w mojej ocenie zostały naruszone przez skarżoną reklamę, tj. art. 2 ust. 1 i art. 8 Kodeksu.
W razie jakichkolwiek dalszych wątpliwości uprzejmie proszę o kontakt." – pisownia oryginalna
Wniósł również o uznanie reklamy za sprzeczną z art. 8 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani też wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy.
Wniósł także o uznanie reklamy za sprzeczną z art. 10 ust. 1 a) Kodeksu Etyki Reklamy, zgodnie z którym „reklamy nie mogą wprowadzać w błąd jej odbiorców, w szczególności w odniesieniu do:
a) istotnych cech, w tym właściwości, składu, metody, daty produkcji, przydatności, ilości, pochodzenia (w tym geograficznego) reklamowanego produktu.
„W imieniu mojego Mocodawcy, Euro-net Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (Skarżony), odpis pełnomocnictwa w załączeniu, wobec zawiadomienia Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy datowanego na 10 stycznia 2019 r., o skardze konsumenta przeciwko Skarżonemu, realizując przysługujące Skarżonemu uprawnienie do ustosunkowania się co do treści skarg konsumenckiej, wnoszę o:
- oddalenie w całości skargi konsumenckiej z uwagi na brak naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy z dnia 19 stycznia 2018 r. (Kodeks), w szczególności art. 2 ust. 1, art. 8 oraz art. 10 ust. 1 pkt a).
W uzasadnieniu powyższego wskazuję, co następuje:
[Podstawy prawne wniosku o oddalenie skargi]
Ogólne, powszechnie wiążące zasady reklamowania produktów określone są w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 16 kwietnia 1993 r. ze zm., (dalej: u.z.n.k.)
Wprowadza ona do prawa polskiego pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji, którego dopuszcza się przedsiębiorca reklamujący swoje towary czy usługi, ewentualnie agencja reklamowa, która reklamę wykonała. W świetle u.z.n.k, czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności:
a. reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub uchybiająca godności człowieka;
b. reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi;
c. reklama odwołująca się do uczuć klientów przez wywoływanie lęku, wykorzystywanie przesądów lub łatwowierności dzieci;
d. wypowiedź, która, zachęcając do nabywania towarów lub usług, sprawia wrażenie neutralnej informacji;
e. reklama, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu informacji.
Ponadto, zasady dotyczące reklamy zostały precyzyjnie uregulowane przez Radę Reklamy w Kodeksie Etyki Reklamy z dnia 19 stycznia 2018 r. (dalej: Kodeks). W ocenie skarżącego znaczenie mają następujące uregulowania Kodeksu, tj.:
art. 10 ust 1. a)
art. 2 ust 1
1.Działania objęte postanowieniami Kodeksu będą wykonywane z należytą starannością, zgodnie z dobrymi obyczajami, prowadzone w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji.
Reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani też wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy.
[brak naruszenia art. 10 ust 1. a) Kodeksu]
Stosowanie do art. 10 ust.l pkt. a Kodeksu reklama nie może wprowadzać w błąd co istotnych cech reklamowanych produktów. Zarzut naruszenia niniejszego artykułu postawiony przez Skarżącego jest oczywiście bezzasadny, albowiem reklama wprost podaje cechę produktu do której się odnosi czyli: cenę.
Skarżona reklama wprost informuje, że smartfon Xiaomi 6A jest oferowany przez Skarżoną w cenie 449 zł. Nie sposób jest więc wprowadzić konsumenta w błąd co do tej ceny, tym bardziej, że spółka nie stosuje żadnych ukrytych kosztów zakupu.
Reklama nie stwierdza również, że podana cena jest „najbardziej niesamowita" jak to sugeruje Skarżący. Użycie przymiotników opisowych i ocennych w reklamie przy jednoczesnym posłużeniu się twardymi danymi nie może stanowić naruszenia przepisów Kodeksu Etyki Reklamy, w tym art. 10 ust 1. a) Kodeksu.
[brak naruszenia art. 2 ust. 1 oraz art. 8 Kodeksu]
Reklama była komunikowana zgodnie z dobrymi obyczajami oraz nie nadużywała zaufania konsumentów. Niezależnie od tego, że reklama wprost wskazała cenę, co w ocenie skarżącej w ogóle wyłącza możliwość naruszenia przepisów Kodeksu, to twierdzenia skarżącego nie poddają się weryfikacji.
Po pierwsze, porównywarka cen: ceneo.pl nie obejmuje swoim zasięgiem całości dostępnych sklepów, a jedynie część, która wnosi odpowiednie opłaty za pojawienie się na portalu. Nie posiada więc danych od dystrybutora oraz danych z analiz rynkowych dotyczących średniej ceny produktu, dane z tego portalu są jedynie pewnym przybliżeniem.
Po drugie. Skarżona i Komisja Rady Etyki Reklamy otrzymała jedynie w skardze spis cen stworzony w tabelce przez Skarżącego, który jest stroną w sprawie - co nie może stanowić żadnego wiarygodnego źródła dowodowego w niniejszym postępowaniu. Dodatkowo wskazać należy, że: portal ceneo.pl nie pokazuje czy produkt była faktycznie dostępny w tych sklepach, czy też nie, bowiem sklepy walczące ceną często pozycjonują produkt w portalu ceneo.pl aby budować wizerunek niskiej ceny. Samo zielone oznaczenie produktu jako „jest dostępny" na portalu ceneo.pl również o niczym nie świadczy, albowiem „dostępny" może oznaczać w rzeczywistości „dostawa za 14 dni" czyli tak naprawdę produkt na zamówienie.
Po trzecie, portal ceneo.pl nie porównuje finalnej oferty/pakietu dla konsumenta, tylko czystą cenę. Wszystkie sklepy z załączonego wydruku tabeli ze skargi z wyłączeniem MediaExpert (583 zł) i MyCenter (brak dostępności produktu) to sklepy tzw. pure-player czyli występujące tylko w Internecie, bez sieci sklepów stacjonarnych. Gdy konsument chce nabyć w takim sklepie produkt musi go zamówić z dostawą do domu (co jest kosztem ukrytym w ceneo.pl), ten nie jest widoczny na portalu ceneo.pl i znacząco potrafi wpływać na cenę. W wypadku oferty Skarżonej konsument zawsze ma możliwość kupienia produktu w sklepie w dokładnie tej cenie w jakiej był reklamowany lub w Internecie z odbiorem w sklepie (który to odbiór także jest darmowy).
Po czwarte, w kontekście produktu będącego przedmiotem reklamy smartfon, tj. smartfona Xiaomi 6A, należy zwrócić uwagę na specyficzny element, że produkty marki Xiaomi oferowane w portalu ceneo.pl są często sprowadzane do Polski z tzw. „prywatnego importu" - bezpośrednio z Chin za pośrednictwem tamtejszych platform aukcyjnych. Dzięki temu, a konkretnie dlatego, że często omijają cło i podatki są one dużo tańsze. Natomiast pomimo samej nazwy nie jest to ten sam produkt. Są to bowiem wersje produktowe na rynek chiński, do których zostaje w nieautoryzowany sposób zmieniony „software" (czyli np. menu jest po polsku), natomiast których „hardware" jest niedostosowany do realiów UE i Polski nie obsługuje np. europejskiej sieci LTE. Produkty takie nie mogą być porównywane z tymi sprzedawanymi przez Skarżoną, które zawsze pochodzą z autoryzowanych kanałów dystrybucyjnych.
Mając na uwadze powyższą argumentację, skarga w przedmiotowej sprawie jest bezzasadna. Nie narusza ona bowiem zarówno przepisów obowiązującego prawa jak i przepisów Kodeksu.
Wobec powyższych argumentów wnoszę jak na wstępie.
Korespondencję w sprawie proszę kierować na adres wskazany w stopce pierwszej strony niniejszego pisma.”– pisownia oryginalna
Zespół Orzekający uznał, że przedmiotowa reklama była prowadzona z należytą starannością i zgodnie z dobrymi obyczajami.
Zespół Orzekający nie dopatrzył się w reklamie nadużywania zaufania odbiorców, ani też wykorzystywania ich braku doświadczenia lub wiedzy, ani wprowadzania odbiorców w błąd co do istotnych cech w tym właściwości reklamowanego produktu.