Source: https://www.sluzebnosc.info/jak_ograniczyc_bezprawne_dzialania_zakladu_gazowniczego-material-165.html
Timestamp: 2019-11-20 09:32:54+00:00
Document Index: 123246065

Matched Legal Cases: ['art. 231', 'art. 151', 'art. 285', 'art. 3051', 'art. 3054', 'art. 98', 'art. 245', 'art. 158', 'art. 99', 'art. 64', 'art. 415', 'art. 6', 'art. 232', 'art. 46', 'art. 471', 'art. 389', 'art. 286', 'art. 304', 'art. 118', 'art. 117']

Janusz Polanowski • Opublikowane: 06-03-2015
Bardzo syntetyczna odpowiedź na pytanie (zawarte na końcu Pańskich słów) może brzmieć następująco: albo Pan osiągnie porozumienie z właścicielem gazociągu, albo spór rozstrzygnie sąd, albo zostanie „po staremu” (czyli utrzyma się sytuacja, która Pana nie satysfakcjonuje). W dalszym ciągu tej odpowiedzi przedstawiam rozwinięcie tej skróconej odpowiedzi.
Zalecam przygotowanie strategii Pańskich działań, w której trzeba będzie uwzględnić różne ważne okoliczności, w tym: Pańskie plany inwestycyjne, stan rzeczonego gazociągu, ewentualne wcześniejsze porozumienia między właścicielem tegoż gazociągu a ówczesnym właścicielem danej nieruchomości gruntowej oraz Pańskie możliwości czasowe (samo załatwianie wymaga czasu). Skoro rzeczony gazociąg powstał, to najprawdopodobniej zgodnie z prawem – zwłaszcza budowlanym. Moim zdaniem warto zapoznać się z dokumentami dotyczącymi odnośnego procesu inwestycyjnego. Skoro organ administracji budowlanej poinformował Pana o istnieniu gazociągu w danym miejscu, to należy zakładać, że nie doszło do samowoli budowlanej – a przynajmniej nikt się tego nie doszukał (niezależnie od przyczyn); jak widać, sprawdzenie może się przydać.
Pan teraz jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości, więc również w zakresie zagadnień administracyjnych przysługują Panu określone uprawnienia. Proponuję trzymać nerwy na wodzy i koncentrować się na możliwościach dowodowych – zwłaszcza dotyczących dokumentów (chociażby z uwagi na łatwość posłużenia się takimi dowodami, jeśli są dostępne). Załatwianiu różnych spraw sprzyja dyskrecja, w tym mówienie nie więcej, niż należy. Używanie słów w rodzaju rzeczownika „bezprawie” może utrudnić dowiedzenie się, jak było naprawdę. Moim zdaniem lepiej jest uzyskać sprawnie dostęp do dokumentów – szczególnie w: administracji budowlanej (decyzja budowlana zapewne była związana z prawem dysponowania gruntem na cele budowlane przez Właściciela gazociągu), w Agencji Nieruchomości Rolnych (to zbiurokratyzowana instytucja, w której powinny znajdować się różne akta) oraz w przedsiębiorstwie gazowniczym (powinni mieć akta). Za Pańskim dostępem do dokumentów przemawia Pański interes prawny (jako właściciela) oraz chęć poznania prawdy.
Wielu ludzi (w tym zatrudnionych w biurach i urzędach) jest chętnych do pomocy – nie tylko w celu uniknięcia problemów (np. związanych z pisaniem przez petentów skarg lub zaskarżania odmowy dostępu do akt). Panu prawdopodobnie bardziej zależy na poznaniu prawdy, niż na „ćwiczeniu się w stosowaniu prawa” (np. przy okazji pisania wniosków o udostępnienie akt oraz zaskarżania odmowy ich udostępnienia lub wnoszenia do sądu cywilnego wniosków o zabezpieczenie dowodów z określonych dokumentów). Dawanie urzędnikom lub pracownikom przedsiębiorstwa gazowniczego okazji do „zamknięcia” akt byłoby wymierzone w sprawne wyjaśnienie ważnych dla Pana okoliczności.
Nawet w przypadku samowoli budowlanej (choć to wydaje się mało prawdopodobne) właściciel gazociągu zapewne wolałby ponieść koszty (związane z legalizacją samowoli budowlanej), niż przenosić gazociąg w inne miejsce. Ewentualna samowola budowlana mogłaby być dla Pana korzystnym argumentem (zwłaszcza w negocjacjach lub w sporze sądowym), ale proponuję unikać koncentrowania się na tym zagadnieniu (można by je traktować jako środek do osiągnięcia właściwych celów, a nie jako cel, zwłaszcza cel główny). Mające w takich sytuacjach zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.) odnoszą się do korzystania z cudzego gruntu, bez żadnego wspominania o samowoli budowlanej; proszę sprawdzić zwłaszcza: art. 231 K.c. (na podstawie którego można formułować roszczenie o wykup), art. 151 K.c. (podobne do wcześniejszego roszczenie, mające zastosowanie przy przekroczeniu granicy nieruchomości), przepisy o służebnościach gruntowych (art. 285 i następne K.c.) oraz przepisy o służebności przesyłu (od art. 3051 do art. 3054 K.c.). Liczy się samo znajdowanie się składnika majątkowego jednego właściciela na gruncie drugiego właściciela.
Panu przysługuje prawo własności do gruntu – ustawowe określenie własności zawarto w treści artykułu 140 K.c.: „w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą”. Tak samo prawo własności do odnośnego gazociągu przysługuje jego właścicielowi, co jest niewątpliwe w świetle brzmienia artykułu 49 K.c.:
W świetle zacytowanych przepisów kodeksowych widzimy (wskazane w artykule 140 K.c.) granice określone przez ustawy, zwłaszcza w odniesieniu do własności gruntu.
Świat się zmienia (niezależnie od związanych z tym ocen). Jeśli chcemy w domach oraz w innych miejscach (np. w zakładach produkcyjnych) mieć możliwość korzystania z gazu ziemnego (poza ewentualnym pozyskiwaniem z zasobów pod własną nieruchomością), to niezbędne jest odstąpienie od traktowania własności nieruchomości gruntowych w sposób, który mógł uzasadnienie w czasach, gdy najnowszym osiągnięciem techniki była maszyna parowa. Prawodawca na potrzeby cywilizacyjne oraz gospodarcze zareagował – przewidując możliwość korzystania z cudzych gruntów przez przedsiębiorców z różnych branż (zwłaszcza posługujących się różnymi rodzajami instalacji).
W Polsce reakcja ustawodawcy jest typowa dla państw kapitalistycznych, i to liberalnych. Nie ma w tym dziwnego. Skoro ponad 25 lat temu oficjalnie przywrócono kapitalizm, skoro ludzie głosują bardzo często na partie o programie liberalnym, to czymś oczywistym jest odzwierciedlenie liberalnych idei w prawie obowiązującym. Taki stan rzeczy sprawia, że – zwłaszcza w zakresie relacji z zakresu prawa cywilnego – potrzebna, a często niezbędna, jest inicjatywa podmiotów prawa, którym zależy na osiągnięciu określonego skutku. Jeżeli w dodatku prawodawca często faktycznie przejawia ślepotę na typowe skutki nierówności ekonomicznej podmiotów prawa, to mamy to, co łatwo możemy zauważyć, a Pan doświadcza w praktyce – w związku z odnośnym gazociągiem.
Niekiedy ogłaszają się lub (przez swych przedstawicieli) bezpośrednio kontaktują się z właścicielami gruntów różne jednostki organizacyjne (czasami powiązane z kancelariami prawnymi), które obiecują „załatwienie służebności” lub „załatwienie odszkodowania” (np. za słupy lub różnego rodzaju rurociągi w gruncie). Korzystanie z usług takich pośredników – zazwyczaj chcących mieć status pełnomocników (art. 98 i następne K.c.) właścicieli gruntów – jest dobrowolne; jak to w kapitalizmie: albo się coś robi samemu, albo (najczęściej) trzeba zapłacić komuś innemu (za usługę lub rzecz). W interesującym Pana szczególnie zakresie tematycznym – proszę zastanowić się nad tym, czy Pan wolałby sprawnie (być może z jakimiś swymi ustępstwami) osiągnąć porozumienie z właścicielem gazociągu, czy też interesuje Pana przychód pośrednika (warto zwracać uwagę na prowizje w umowach z takimi „pomocnikami”, przed zawarciem umowy). Służebność może ustanowić Pan (jako właściciel nieruchomości) osobiście lub przez swego pełnomocnika; z uwagi na wymóg zachowania formy aktu notarialnego przy ustanawianiu służebności (art. 245 K.c. w związku z art. 158 K.c.), pełnomocnictwo w tym zakresie również wymagałoby zachowania formy aktu notarialnego (art. 99 K.c.). Ewentualne służebność (w tym służebność gruntowa) może zostać ustanowiona na podstawie orzeczenia sądu – w ramach zastępczego oświadczenia woli (art. 64 K.c.).
Pan zasadnie zwraca uwagę na zagadnienia ekonomiczne. Proszę odróżniać (np. w negocjacjach lub w trakcie postępowania sądowego): odszkodowanie (czyli „refundację szkody”) oraz wynagrodzenie za korzystanie z gruntu. Precyzja wypowiedzi pomaga osiągać porozumienia.
Właściciel gazociągu jest uprawniony dbać o przedmiot swej własności. Ze względów bezpieczeństwa niektóre prace mogą mieć charakter obowiązkowy – zwłaszcza w takich sytuacjach powinna interweniować policja (w przypadku powiadomienia o blokowaniu prac zabezpieczających, np. przez właściciela jakiegoś gruntu). Bezpieczeństwo (szczególnie publiczne) ma tak duże znaczenie, że ewentualne przeszkadzanie wykonywaniu potrzebnych prac może skutkować odpowiedzialnością karną, niekiedy nawet odpowiedzialnością karną). Wspominam o tym, ponieważ Panu powinno zależeć na legalnym załatwieniu sprawy, a nie na wikłaniu się w sytuacje trudne. Chodzi o takie prace, których wykonywanie zostawia ślad (dosłownie, na gruncie), a ponadto łatwo jest tego rodzaju sytuacje utrwalać (czemu teraz sprzyja powszechnie dostępna technika) – dowody z nagrań (zwłaszcza legalnie wykonanych) mogą być dowodami (w różnych postępowaniach).
Rurociągi (poza urządzeniami na powierzchni) zazwyczaj nie przeszkadzają w prowadzeniu typowej działalności rolniczej – poza uprawami specjalistycznymi (np. chmielarstwo lub ogrodnictwo pod trwałymi osłonami). Pan kupił grunt rolny – a nie w centrum jakiejś metropolii – więc realistyczne podejście do zagadnień finansowych (zarówno odpłatności, jak i ewentualnych odszkodowań) może się bardzo przydać.
Oczywistością jest, że za spowodowanie szkód będzie się Panu należało odszkodowanie (art. 415 i następne K.c.). W przypadku sporu co do jego wysokości (np. zakresu utraconych zysków z niedoszłych zbiorów) przyda się – jak w każdej rzeczywiście spornej sprawie cywilnej – dbanie o zagadnienia dowodowe. Chodzi o wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c., art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego. Udowodnienie (np. przy pomocy zdjęć lub nagrań) objętego ingerencją terenu lub innych szkód (np. kosztów rekultywacji po wylaniu ropopochodnych) może się przydać w uzyskaniu właściwego odszkodowania. Zazwyczaj łatwiej jest wykazać uszczerbek rzeczywisty (łacińskie damnum emergens) niż wysokość utraconych zarobków (łacińskie lucrum cessans). Zwiększone koszty przeprowadzenia ważnej dla Pana instalacji lub innej inwestycji również mogą być objęte odszkodowaniem.
Własność (zgodnie z artykułem 140 K.c.) oznacza możność czerpania pożytków z przedmiotu własności. Od różnych czynników (np. zmniejszenia produktywności gruntu) może zależeć wysokość wynagrodzenia. Nadal nie ma obowiązujących stawek takiego wynagrodzenia – rzeczoznawcy (również działając w roli biegłych sądowych) wciąż posługują się różnymi tabelami oraz innymi wskazówkami, które traktowane są jako wartościowe w środowisku rzeczoznawców. Wynagrodzenie biegłych sądowych jest najczęściej wyraźnie wyższe od wolnorynkowych cen za analogiczne usługi specjalistyczne, więc proszę zastanowić się nad skorzystaniem z prywatnej wyceny specjalistycznej (tak szkód, jak i wynagrodzenia). Absolutnym minimum dla Pana jest uzyskiwanie refundacji wartości podatków za grunty wyłączone (w związku z danym gazociągiem) spod właściwego przeznaczenia; to wydaje się prostsze od wnioskowania od urzędowego uznania ich za nieużytek, a ponadto chodzi o unikanie przez Pana dokładania do cudzej działalności gospodarczej. Ostatni powód wskazuje na to, że wynagrodzenie (przynajmniej w zakresie refundacji podatków) powinno mieć charakter okresowy (zapewne roczny). Oczywiście, można się umówić (albo uzyskać na drodze sądowej) wynagrodzenie jednorazowe (mogące przypominać odszkodowanie), jednak proszę pamiętać o tym, że o uzyskaniu jednorazowego odszkodowania należałoby poinformować przyszłego właściciela nieruchomości (art. 46 K.c.) – zwłaszcza w przypadku czynności prawnych odpłatnych (np. sprzedaży, zamiany, dożywocia).
W wyżej zaanonsowanych czynnościach sprawdzających (w tym realizowanych przez osobisty dostęp do dokumentów) proponuję zwrócić uwagę na to, czy poprzedni właściciel tejże nieruchomości porozumiał się z właścicielem gazociągu również co do zagadnień finansowych. Gdyby wcześniej została ustanowiona służebność (być może służebność przesyłu) w związku z przebiegiem tegoż gazociągu przez daną nieruchomość, to nieujawnienie służebności we właściwej księdze wieczystej prawdopodobnie ułatwiałoby dochodzenie odszkodowania. Przed uzyskanie przez Pana rzetelnej wiedzy o tym, jak się sprawy miały w rzeczywistości, trudno jest zachęcać Pana do domagania się odszkodowania lub do formułowania innych roszczeń wobec zbywcy przedmiotowej nieruchomości – teraz można jedynie poinformować Pana o tym, że ustawodawca przewidział odpowiedzialność prawną za nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 i następne K.c.), podobnie jak za niewykonanie zobowiązania. Gdyby się okazało, że celowo zatajono przed Panem informacje o umiejscowieniu danego gazociągu – i może również innych instalacji (co warto sprawdzić) – to mogłaby zachodzić nie tylko odpowiedzialność cywilna (zwłaszcza za nienależyte wywiązanie się ze zobowiązania), ale być może nawet odpowiedzialność karna. Niekiedy dochodzi do tego, że wyzysk (art. 389 K.c.) jest tak duży, iż ma to konsekwencje karne; zwłaszcza chodzi o oszustwo oraz o przymuszenie do zawarcia skrajnie niekorzystniej umowy – odpowiednio: art. 286 i art. 304 Kodeksu karnego.
Gdy Pan uzyska już (przynajmniej) podstawową wiedzę, przyjdzie czas na podejmowanie bardziej konkretnych czynności. Nie musowo od razu wytaczać powództwa. Mamy początek roku 2015, a więc z końcem 2014 mogły się przedawnić określone roszczenia (dotyczące korzystania z Pańskiego gruntu) – takie roszczenia (jako podobne do czynszu) traktuje się jako okresowe, co oznacza, między innymi, trzyletni okres ich przedawnienia (art. 118 K.c.). Wystąpienie na drogę sądową z roszczeniem przedawnionym może skłonić pozwanego do zgłoszenia (postawienia) zarzutu przedawnienia (art. 117 K.c.) – co najczęściej wyklucza legalną możliwość dochodzenia danego roszczenia (w zakresie objętym zarzutem przedawnienia). Z tej perspektywy Pan mógłby sobie pozwolić na unikanie pośpiechu i zażądanie na piśmie (w dający się udowodnić sposób) określonych rozwiązań od właściwych podmiotów (np. od właściciela gazociągu lub odz danej nieruchomości). Pańskie wezwanie mogłoby zostać nazwane przedsądowym.
Wyrażam nadzieję na to, że ta odpowiedź pomoże Panu przygotować dobrą strategię działań w tej sprawie oraz właściwie taką strategię realizować.