Source: http://www.goldenline.pl/grupy/Zainteresowania/konkurencja-i-ochrona-konsumenta/reklamacja-ubrania,420562/
Timestamp: 2014-07-28 12:22:01+00:00
Document Index: 116064728

Matched Legal Cases: ['art.4', 'art. 4', 'art.6', 'art. 10', 'art. 4', 'art. 8']

reklamacja ubrania - forum Konkurencja i Ochrona Konsumenta - GoldenLine.pl
Grupy » Zainteresowania » Konkurencja i Ochrona Konsumenta » reklamacja ubrania
Konkurencja i Ochrona Konsumenta
reklamacja ubrania
Zrezygnować z marzeń
ze strachu przed
porażką to jak
Temat: reklamacja ubrania
mam pytanie odnośnie reklamacji ubrania.
Na niedawno kupionej odzieży zauważyłem przebarwienia materiału, które pojawiły się pomimo, że towar nie był jeszcze prany.
Czy reklamując towar muszę wyprać odzież? Nie chciałbym jej prać, aby producent nie odrzucił reklamacji uzasadniając decyzję o odrzuceniu reklamacji, że towar był niewłaściwie wyprany.
Wypierz, wyprasuj, a wcześniej nakrochmal... ;)
To nie pytanie prawne tylko życiowe. Zapytam wprost - masz za dużo czasu i Ci się nudzi, że się za gruntowne (...) Zobacz więcej
3.10.2008, 16:22
Witam, mam pytanie dotyczące reklamacji butów. Zakupiłem obuwie kolo stycznia, firma zapewnia gwarancje do 2 lat. Po 10 miesiacach pękła podeszwa. Złożyłem buty do reklamacji i taką dostałem odpowiedz:"Tak rozległe odklejenie, pęknięcie podeszwy w parze jak i szwu są następstwem dłuższego okresu użytkowania wyrobu po powstaniu niezgodności". Oczywiście reklamacja nie znajduje uzasadnienia. Mam pytanie czy w tej sprawie uda mi sie odzyskac pieniadze za buty, czy nie mam szans na reklamacje?
Dziekuje za odp pozdrawiammajonez - edytował(a) ten post dnia 21.11.08 o godzinie 20:18
Czy długi okres użytkowania wyrobu równa się 10 m-cy nie mnie oceniać, ale jeżeli sklep zakłada, że buty używa się tylko jeden sezon, a potem out, to proponuję zrezygnować z nabijania kieszeni danemu producentowi ;)
A poważnie, czy sklep oparł reklamację na opinii biegłego czy na własnym zdaniu? Czy składałeś reklamację na piśmie czy (...) Zobacz więcej
Oczywiście reklamacje złożyłem na piśmie.Odwołanie też pisałem. Decyzje wydał rzeczoznawca obuwia. Nie sądzę ze firma zakłada, iż buty są na jeden seznon. Miałem buty z Venezii i odkąd pamiętam zawsze dawali gwarancje na 2 (...) Zobacz więcej
Venezia? Hmm... o ile sobie przypominam, to dwa lata temu moja znajoma próbowała "zareklamować" przebarwione buty zakupione w Venezii właśnie. Skutek - żaden.
Proponowałabym zwrócić się do organizacji konsumenckiej, a potem do wskazanego przez nich rzeczoznawcy i złożyć odwołanie od odwołania razem z korzystną opinią tego rzeczoznawcy. Nacisk z dwóch stron na ogół wywiera lepszy skutek niż pismo złożone przez pojedynczego konsumenta.
Nie przypominam sobie, żeby Venezia dawała gwarancję, ale na pewno przysługuje prawo do stwierdzenia niezgodności towaru z umową w przeciągu 2 lat od zakupu. Stąd prośba - sprawdź, czy producent obuwia udzielił faktycznie gwarancji i jaki jest jej zakres, czy tylko sklep przy sprzedaży powołał się na przysługujące Tobie prawo do "zareklamowania" wadliwego towaru. Sklep powołuje się na niezgodność więc IMHO nie dostałeś gwarancji na zakupiony towar. Jeśli natomiast dostałeś dodatkowo gwarancję - można spróbować powołać się na nią bezpośrednio u producenta.
Btw - intensywne używanie obuwia i/lub używanie po zaistnieniu wady może stanowić przyczynę do odrzucenia reklamacji jako (...) Zobacz więcej
Serdecznie dziękuje za odp. Tak juz kontaktowałem się z (...) Zobacz więcej
klientka kupiła u Mnie koszule , w użytkowaniu powycierała się i zrobiła się brzydka , koszule przyjęłam do reklamacji .reklamację uwzględnił importer ale ale no właśnie dostałam inny wzór niż poprzedni , klientka się uparła że nie chce towaru żadnego tylko pieniądze co mam zrobić .ELżBIETA SZCZEPANIAK edytował(a) ten post dnia 24.01.09 o godzinie 22:10
Jeśli koszula nie nadaje się do naprawy i nie możesz jej wymienić na identyczną, powinnaś (...) Zobacz więcej
bardzo dziękuje za (...) Zobacz więcej
Sedelini (
Dominik )
ja rowniez mam problemy z butami z venezii. kupilam buty- szpilki w venezii jesienia. poniewaz sa/ byly bardzo wysokie zakladalam je okazjonalnie. w minionym tyg. zlamala mi sie w jednym z butow szpilka-obcas. szlam po chodniku i szpilka sie zlamala. po prostu.
oczywiscie mam paragon, pudelko. Czy zlamany obcas podchodzi pod gwarancje? mozna to reklamowac? Buty mialam 5 razy na nodze... coz- myslalam, ze wybierajac venezie mam pewnosc co do butow a tu zonk. jakosc (...) Zobacz więcej
Po pierwsze - sprawdź, czy to gwarancja czy zwykła niezgodność towaru z umową. Nie spotkałam się z gwarancją na szpilki w Venezii, ale może coś się zmieniło. Dostałaś papierek zatytułowany "gwarancja"?
Próbować zawsze można. Choć w przypadku obcasa łatwiej skutecznie zarzucić, że robiło się "niewiadomo co" i dlatego obcas się złamał. Jeśli się nie uda, spróbuj przez rzecznika konsumentów. Adres na stronie UOKiK. Nie wiem jak rzecznik krakowski, ale warszawski spisuje się na medal, a przynajmniej w (...) Zobacz więcej
8.05.2009, 13:30
No i ja tam niestety trafiłam :( W kwietniu kupiłam tam buty. Założyłam 2 razy - w obu sandakach odkleila i jakby skurczyła się wkładka. No zdarza się - trudno, składam reklamację. Złożyłam. Poprosiłam o zwrot pieniędzy - buty bardzo specyficzne, sezonowe, zanim skończy się proces reklamacyjny - wyjdą z obiegu. Po dwóch tygodniach telefon, że reklamacja została rozpatrzona negatywnie - tzn. firma zgadza się cyt: "W pierwszej kolejności na naprawę bądź wymianę obuwia". No trudno. Pojechałam odebrac te buty, zgodzić się na wymianę. Na miejscu okazało się, że wkładkę w butach próbowano przykleić, na dodatek jeśli zgadzam się na wymianę - musze napisać odwołanie od reklamacji. No trudno - napisałam, zaznaczyłam też że bez mojej zgdy próbowano naprawić obuwie. No i po kolejnych 2 tygodniach zaczęło się Odmówiono po kolei: 1. Zwrotu pieniędzy o które nie wnioskowałam 2. Wymiany 3. Zaznaczono, że nie widać sladów naprawy Zadzwoniłam do pani która stworzyła taką opinię i pomijając argumenty, że buty mogły się same skleić bez ingerencji odób trzecich - dowiedziałam się, że nie mam prawa rękojmi, ponieważ mam paragon a nie fakturę. Pani mnie zabiła. Co mogę teraz zrobić? Buty po tym "samoistnym sklejeniu" wyglądają koszmarnie. Odmówiłam ich przyjęcia, ponieważ panie w sklepie odmówiły wydania butów z komentarzem, że buty są w zmienionym stanie. Panie w sklepie przyznają że oddawałam buty w innym stanie niż są teraz ale oczywiście nie podpiszą się pod niczym. O kierownika sklepu nie mogę się doprosić - w zależności od nastroju sprzedawczyń jest na urlopie, nie ma go, nie wiadomo kiedy będzie. Co robić? Powiem szczerze - może i bym odpuściła, ale nie lubię jak się ze mnie robi wariata. Oddawałam buty z całkowicie rozklejonymi wkładkami, panie oddają mi nieudolnie sklejone i twierdzą że nikt z nimi nic (...) Zobacz więcej
no ja kupiłam buty w Venezii.. nosiłam je okazjonalnie.. no i złamał mi sie obcas na prostej.. zareklamowałam.. a reklamacja zostałaodrzucona.. z przyczyn mechanicznych.. bo najprawdopodobniej skadś spadłam..albo zachaczyłam. ale to nie prawda.. będe walczyła.. bo wydałam prawie na nie 600zł.. i nie zamierzam im to darować.. nie będe płacić za bubel dużych (...) Zobacz więcej
Integration - Atos
kupilem kurtke skorzana w zarze po poltora roku w paru miejsca sie rozeszla, zglosilem reklamacje do sklepu, po czym po 2 tygodniach dostalem wiadomosc od menagera sklepu ze nie przyjmuja reklamacji nawet nie zostalo wyslane do osoby kompetentnej do oceny czy sie nadaje na ta reklamacje czy nie!
6.05.2011, 12:12
Ja mam identyczny problem z płaszczem z zary. Materiał podszewki się poprzecierał po półtora roku noszenia i Dyrektor sklepu stwierdził w odpowiedzi na reklamację, że to nie jest wada ukryta, a stopień zużycia materiału jest adekwatny do czasu użytkowania. Nie wiem czy normalnym jest, aby po niecałych dwóch sezonach użytkowania w płaszczu za 400zł podszewka wyglądała jak ser szwajcarski, cała w dziury, ale zamierzam się odwołać. Może przynajmniej dadzą się wypowiedzieć rzeczoznawcy?
Czy Waszym zdaniem mogę zrobić coś jeszcze, czy może (...) Zobacz więcej
7.07.2011, 07:45
No cóż.. Ciężko naprawdę coś tu będzie ugrać. Może jedynie naprawę. Ale próbować zawsze warto. A teraz do sedna, po pierwsze sklep nie musi opierać swojego zdania na opinii rzeczoznawcy bo nie ma takiego obowiązku. Może zajmować stanowisko na podstawie własnego doświadczenia i wiedzy, ale ważne, żeby przedstawione stanowisko było mertytoryczne czyli wskazywało co było jego podstawą (np. brak podstaw do uznania, że przedmiotowa wada ma związek z datą wydania). Oczywiście opinię może Pani uzyskać sama, przez Inspekcję Handlowa ale to kosztuje (czasem jednak warto na nią wydać). Ponadto sklep nie może odpisać czy odpowiedzieć, że odrzuca reklamację i już. Ustawa konsumencka przewiduje sytuacje w jakich sprzedawca może uwolnić się od odpowiedzialności. Po drugie, aby w ogóle mówić o odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodności towaru z umową, przedmiotowa wada musi mieć związek z datą wydania towaru (art.4 ust.1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumeckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002r). Oczywiście wada może ujawnić się w późniejszym okresie,nie mniej i tak musi mieć związek z datą wydania towaru. Ponadto po upłynięciu okresu sześciu miesięcy od daty wydania towaru zmienia się ciężar dowodu. Po tym okresie (6 m-cy) fakt wykazania istnienia wady w dacie wydania, spoczywa na kupującym, a nie na sprzedawcy (co mam miejsce do szóstego miesiąca, art. 4 ust.1 u.s.k). Co prawda ten rozkład ciężaru dowodowego nie wynika wprost z treści ustawy, ale znajduje on oparcie w art.6 k.c., który mówi:"Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne". Jak można się łatwo domyśleć udowodnienie czegoś takiego, jak w opsanej sytuacji, po takim czasie jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Oczywiście można tu podnosić, że konieczność udowodnienia faktu przez konsumenta ociera się o utrudnianie dochodzenia roszczeń wynikających z ustawy konsumentowi gdyż sprzedawca odpowiada za wady w ciągu dwóch lat od daty wydania towaru (art. 10 ust.1 u.s.k), ale rozkład ciężaru dowodów tak został ujęty w polskim prawie i na to nic można poradzić. Stąd trudność w wygraniu sprawy co nie oznacza, że jest to nie możliwe. Mimo powyższego proponuje zwrócić się z ponowną reklamacją do sklepu i z żądaniem doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez naprawę. Być może po ponownym przeanalizowaniu sprawy sklep mimo wszystko zgodzi się na nią. Jeśli nadal otrzyma Pani odrzucenie reklamacji zawsze pozostaje wizyta u Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta.
Jest jeszcze jedna sprawa, która tu nie jest wyjaśniona, a mianowicie odpowiedź Dyrektora. Chodzi o to czy była złożona Pani w terminie 14 dni od dnia złożenia reklamacji? No i czy jest, jak wspomniałem na wstępie, (...) Zobacz więcej
8.07.2011, 19:19
Witam, garnitur został kupiony wczoraj, najważniejszą rzeczą było dla mnie dopasowanie rozmiaru, wymagane są małe poprawki przy spodniach, na własną rękę. Niestety, po powrocie do domu okazało się, że rękawy marynarki są źle uszyte. Tzn są na nich fałdy i pomarszczenia przy ręce ułożonej w dół, wzdłuż tułowia, tak jakby były krzywo wszyte. Koncentrując się na innych cechach po prostu nie zwróciłam uwagi a nie rzucało się to zupełnie w oczy. W sklepie była informacja że zwroty nie są przyjmowane, będę mimo to próbować, ale ciekawa jestem, czy w momencie odmowy mogę traktować tę wadę jako wadę ukrytą (w sklepie nie była widoczna)i na tej podstawie ewentualnie reklamować towar? dziękuję za (...) Zobacz więcej
5.12.2011, 09:26
Reklamacja zawsze jest możliwa. Konsument ma prawo reklamować wadę wciągu dwóch lat od daty wydania towaru.
Proszę zatem złożyć reklamację i powołać się na art. 4 ust.1 w związku z art. 8 ust.1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002r. i zażądać wymiany/naprawy (w zależności co bardziej (...) Zobacz więcej
Powęzowski
pionie sprzedaży
Cześć Marta, tak jak poprzednik Marcin możesz reklamować każdy towar - masz takie prawo.
Twoim żądaniem może być wymiana/naprawa/zwrot gotówki.
Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania dzwoń do mnie... pracuje w Praktikerze (dostałem dodatkowo dział kas) więc znam się trochę na reklamacjach :-)
Konkurencja i Ochrona... » Reklamacja spodni americanos
- Konkurencja i Ochrona... » Reklamacja u fryzjera
Reklamacja spodni americanos
« sieć kablowa - bezprawne podpięcie w...