Source: https://kancelaria-dek.pl/Kredyt_we_frankach_szwajcarskich._,1018,615
Timestamp: 2020-07-07 16:10:09+00:00
Document Index: 52969903

Matched Legal Cases: ['art. 505', 'art. 117', 'art. 118', 'art. 118', 'art. 120', 'art. 69', 'art. 95', 'art. 244', 'art. 252', 'art.95', 'art. 98', 'art. 113']

Kredyt we frankach szwajcarskich. - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: umowa kredytu, adwokat Białystok
Powód B wniósł pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym, którego treścią żądał orzeczenia nakazem zapłaty, aby pozwani R i M zapłacili solidarnie na jego rzecz kwotę 84.071,25 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W przypadku wniesienia przez pozwanych sprzeciwu w ustawowym terminie, wnosił o utrzymanie nakazu zapłaty w całości, zasądzenie na jego rzecz wyżej wymienionej kwoty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko podniósł, że roszczenie wywodzi z umowy kredytu łączącej poprzednika prawnego powoda, tj. G z R, poręczonej przez M, spłaconego jedynie częściowo i wymagalnego na dzień 17.12.2013r. Po wypowiedzeniu umowy, powód skorzystał z umownego sposobu zabezpieczenia umowy, odebrał pojazd stanowiący przedmiot umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie i dokonał jego sprzedaży za kwotę 18.700 zł, zaksięgowaną następnie na poczet spłaty zobowiązania.
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 2015r. w sprawie I Nc /15 Sąd Okręgowy nakazał pozwanym R oraz M, aby zapłacili solidarnie na rzecz powoda Banku B kwotę 84.071,25 zł wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 8% w stosunku rocznym od dnia 11 marca 2015r. do dnia zapłaty, a także kwotę 1.051 tytułem zwrotu części opłaty sądowej – w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu albo wnieśli w tym terminie sprzeciw.
Od powyższego orzeczenia sprzeciw złożyła B. Postanowieniem z dnia 2015r. Sąd odrzucił sprzeciw, albowiem został złożony już po upływie dwutygodniowego terminu. W stosunku do tej pozwanej nakaz uprawomocnił się.
Sprzeciw skutecznie złożył natomiast R, który zaskarżył w/w nakaz zapłaty w całości, wnosił o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania. Nie kwestionował faktu zawarcia umowy kredytu, aczkolwiek podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda oraz nieudowodnienie wysokości roszczeń tak głównego, jak i ubocznych. W jego ocenie powód nie przedstawił dowodów potwierdzających wysokość żądań, kwota zadłużenia jest nieadekwatna do wysokości dochodzonej pozwem. Powołując się na treść § 4 ust. 2 w zw. z § 7 umowy, kredyt winien zostać przewalutowany na walutę polską, w szczególności gdy w chwili podpisania umowy wypłacono mu kwotę 119.881,50 zł. Swoje stanowisko argumentował również faktem, iż dokonał spłaty kredytu w całości, udzielonego mu na zakup pojazdu marki I, które to auto zostało ostatecznie sprzedane przez Bank, a uzyskana kwota zaliczona na poczet zaległości.
Bezspornym ustaleniem w spawie pozostawało, iż w dniu 2008r. R zawarł z G umowę kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich w wysokości 54.898,34 CHF, stanowiącej równowartość kwoty 119.881,50 zł, na zakup pojazdu marki I, niezbędnego mu do prowadzenia działalności gospodarczej – zajęć językowych dla dzieci w szkołach podstawowych. Wkład własny kredytobiorcy określono na 9.000 zł. Pozwany zobowiązał się dokonywać spłaty kredytu w wysokościach i terminach podanych w załączniku Nr 1 do Umowy – kalendarzu spłat. Treścią § 6, zabezpieczenie spłaty stanowiło cesja praw z umowy ubezpieczenia AC, poręczenie według prawa cywilnego oraz przewłaszczenie pojazdu na zabezpieczenie. Zgodnie z § 7 umowy, wypowiedzenie umowy może nastąpić w sytuacji, gdy kredytobiorca nie zapłaci w określonych terminach pełnych rat za co najmniej dwa okresy płatności, po uprzednim pisemnym wezwaniu listem poleconym do zapłaty zaległych rat lub ich części w terminie nie krótszym niż 7 dni od daty otrzymania wezwania lub w przypadku niedotrzymania innych warunków udzielenia kredytu. Umową przewłaszczenia na zabezpieczenie, w celu zabezpieczenia spłaty wierzytelności, pozwany R przeniósł na powoda udział w 49/100 części w prawie własności pojazdu, pozostały zaś udział w 51/100 części z zastrzeżeniem warunku, że udział ten przejdzie na własność banku w terminie dwóch miesięcy od dnia otrzymania wypowiedzenia umowy kredytu. Zgodnie z § 8, w przypadku niedotrzymania przez pozwanego warunków określonych w umowie kredytu, Bank przystąpi do zaspokojenia swojej wierzytelności, która może nastąpić według wyboru: przez zbycie pojazdu lub zatrzymanie go. Niezależnie od wyboru sposobu zabezpieczenia, w każdym przypadku pojazd zostanie wyceniony przez niezależnego rzeczoznawcę. W dniu wydania pojazdu bankowi, zostanie sporządzony protokół zdawczo – odbiorczy, podpisany przez obie strony, następnie zaś jego wycena z uwzględnieniem kosztów zużycia pojazdu według stanu na dzień wydania. Na poczet zadłużenia zaliczona zostanie wartość netto. Poręczenia umowy udzieliła M, co obejmowało zobowiązanie kredytobiorcy istniejące w chwili udzielenia poręczenia, jak i mogące powstać w przyszłości z tytułu kredytu. Bank miał prawo wystawić bankowy tytuł egzekucyjny do kwoty równej 239.763 złotych i wystąpić o nadanie temu tytułowi klauzuli wykonalności w terminie 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.
Z dniem 2009r. został dokonany wpis do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 00000, prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla K w K, K Wydział Gospodarczy KRS o połączeniu przez przejęcie G z B.
W dniu zawarcia umowy z powodem, pozwany R dokonał zakupu pojazdu, którego cena nabycia wynosiła 123.500 zł. Powód zapewniał go, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, a wahania nie przekraczają 20%. Z upływem czasu, w związku ze spadkiem zainteresowania świadczonymi usługami, albowiem poza szkołą językową zajmował się dodatkowo sprzedażą ubezpieczeń, pogorszyła się jego sytuacja finansowa, która bezpośrednio rzutowała na możliwości wywiązywania się z postanowień umowy. Początkowo dokonywał częściowej spłaty zobowiązania, uchybiając jednak terminom płatności poszczególnych rat kredytu. Ostatnia wpłata miała miejsce w dniu 2013r. Z uwagi na niedotrzymanie warunków udzielenia kredytu, w szczególności nie spłacaniem rat i odsetek w ustalonych umową terminach, pismem z dnia 2013r. powód wypowiedział pozwanemu R umowę na dzień 2013r. Zgodnie z wyliczeniami Banku, zadłużenie wynosiło 25.717,81 CHF. Kwota kredytu została jednocześnie przewalutowana na polskie złote według kursu franka na ten dzień. Powód skorzystał z umownego sposobu zabezpieczenia i w dniu 2013r. dokonał przejęcia na własność pojazdu I. Zgodnie z treścią złożonego przez pozwanego oświadczenia, sporządzona ekspertyza techniczna pojazdu i wycena miały zostać zaakceptowane jako ostateczne, jeżeli w terminie 10 dni od dnia jej wysłania nie złożył zastrzeżeń do jej treści i nie przedłożył upoważnionemu pracownikowi Banku wykonanej na własny koszt wyceny w terminie 7 dni od dnia złożenia zastrzeżeń. Następnie – po sporządzeniu w dniu 2014r. wyceny wartości samochodu – Bank dokonał jego sprzedaży w dniu 2014r. za kwotę 18.700 zł, zgodnie z warunkami umowy i ekspertyzą techniczną, stanowiącą podstawę do ustalenia wartości ruchomości. Kwota ta została zaksięgowana w całości na poczet spłaty zobowiązania w dniu 2014r. Pozwany nie miał wpływu wysokość kwoty uzyskanej ze sprzedaży, albowiem - jak wynika z twierdzeń powoda - ekspertyza została mu dostarczona drogą elektroniczną, aczkolwiek odmiennej treści od tej, która została przedłożona wraz z pozwem do akt sprawy. W dacie podpisania dokumentów przejęcia pojazd nie był zniszczony, a posiadał jedynie normalne ślady użytkowania.
Charakter sprawy oraz konieczność ustalenia wartości pojazdu na datę jego przejęcia w dniu 2013r. oraz datę sprzedaży w dniu 2014r., a w dalszej kolejności wyliczenia kwoty kredytu dotychczas niezapłaconej przez pozwanego z uwzględnieniem kwoty uzyskanej ze sprzedaży auta w wysokości 18.700 zł, determinowały treść postanowienia Sądu o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłych sądowych z zakresu wyceny samochodów oraz z zakresu księgowości.
W oparciu o zebrany materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy, w szczególności protokół odbioru przedmiotu zabezpieczenia oraz przyjęcia ruchomości, biegły z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego, wyceny pojazdów, maszyn i urządzeń technicznych określił wartość pojazdu na dzień 2014r. na kwotę 35.800 zł, zaś na dzień 2013r. na kwotę 39.200 zł.
Biegły z zakresu księgowości, sporządzając opinię podkreślił, że treścią umowy strony określiły kurs do przeliczenia wartości kredytu, który wynosił 2,1837 za jednostkę, waluta frank szwajcarski (CHF). Już w chwili zawierania umowy powód spodziewał się znacznego wzrostu kursu waluty przeliczeniowej, co wynika z porównania wartość kredytu do wartości zastrzeżonego sobie prawa przyszłego obciążenia strony bankowym tytułem wykonawczym w wysokości łącznej 239.763 zł, podczas gdy kredyt łącznie opiewał na 119.881,50 zł. Przyjęte w umowie rozwiązania nie dawały pozwanemu w chwili zawierania umowy realnych możliwości określenia istotnych jej warunków. Z uwagi natomiast na fakt, iż pozwany nie otrzymał waluty szwajcarskiej, pozostały do spłaty dług ustalił poprzez porównanie kwoty udzielonego kredytu tak jak to rzeczywiście zrealizowano (w złotówkach) do kwoty rzeczywiście dokonanych poszczególnych spłat przeliczonych przez bank na złote oraz odjęcie wartości przejętego przedmiotu umowy. Biegły zaakcentował również okoliczność, iż w umowie kredytowej nie ma postanowień co do kursu waluty w razie wypowiedzenia umowy, dlatego na potrzeby opinii przyjął do przeliczenia należnych powodowi odsetek i opłat kurs z dnia zawarcia umowy. Kurs CHF w okresie spłaty kredytu wzrósł o 62,96%. Przyjęcie kursu waluty do przeliczenia kredytu złotowego wyklucza możliwość ustalenia zarówno kwoty kredytu do spłaty, jak i jego kosztu. Końcowo, biegły obliczył, że pozwany spłacił łącznie 115.830,47 (97.130,47 zł – według obliczeń własnych Banku oraz 18.700 – kwota sprzedaży zabezpieczonego pojazdu). Pozostało do spłaty łącznie 5.294,73 zł, na którą to kwotę składają się: 4.051,03 zł kapitału, 632,75 zł odsetek, 532,34 zł odsetek karnych oraz 78,61 zł opłat bankowych. Uzupełniająco, w odpowiedzi na zarzuty strony powodowej, biegły podtrzymał dotychczasowe ustalenia. W ślad za kolejnymi zastrzeżeniami, Sąd przesłuchał biegłego na rozprawie w dniu 17.08.2016r., Biegły wyjaśnił, że umowa stron nie zawierała wskazania kursu przeliczeniowego w sytuacji rozwiązania umowy. Dopóki umowa obowiązywała, Bank osiągał korzyści ekonomiczne i to zostało uwzględnione. W przedmiotowej sprawie strona powodowa nie naraziła swojego majątku na wyższe ryzyko, albowiem dysponowała złotówkami, przelała równowartość kredytu w tej właśnie walucie. W ocenie biegłego, jedynym właściwym rozliczeniem jest kurs CHF z daty podpisania umowy, albowiem innej jego wysokości strony nie znały, nie anektowały postanowień. W pełni zrealizowana byłaby idea zawarta w umowie, gdyby pozwany na bieżąco wywiązywał się z jej postanowień i spłacił całość. Nieuzasadnionym jest rozciąganie dalej idących skutków na rozliczenie, które nastąpiło już po zakończeniu jej obowiązywania. Końcowo, żadna ze stron nie wnosiła o uzupełnienie opinii bądź dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty prywatne i urzędowe przedłożone przez obydwie strony procesu. Ich treść nie była kwestionowana, przez co zasługiwały one na danie im wiary w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Podstawą ustaleń pozostawały również źródła osobowe w zakresie opisywanym treścią niniejszego uzasadnienia, w postaci zeznań pozwanego R, podzielonych przez Sąd w całości, oraz opinie biegłych.
Sąd uznał opinie biegłych za sporządzone w sposób prawidłowy i rzetelny, w pełni zasługujące na obdarzenie ich walorem wiarygodności. Poddają się one bowiem pozytywnej weryfikacji w oparciu o kryteria takie jak: zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy sporządzającej, podstawy teoretyczne opinii, a także sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w opinii wniosków (tak m.in. postanowienie SN z dn.07.11.2000 roku, OSNC2001/4/64, I CKN 1170/98). Biegli w sposób nie budzący wątpliwości przedstawili tok swego rozumowania w dochodzeniu do wniosków końcowych opinii. Nadto podkreślić należy, iż są specjalistami w swoich dziedzinach, posiadają odpowiednią wiedzę i doświadczenie, a sporządzone opinie sformułowali na podstawie materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy. Tym samym Sąd w całości podzielił stanowisko w nich wyrażone, a wnioski z opinii legły u podstaw ustaleń faktycznych Sądu.
Na wstępie należy zaznaczyć, iż od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 2015r. w sprawie I Nc /15 pozwany R wniósł prawidłowo sprzeciw. Powyższe skutkowało utratą mocy nakazu w całości w stosunku do tego pozwanego, koniecznością wyznaczenia rozprawy i zarządzeniem doręczenia powodowi sprzeciwu razem z wezwaniem na termin (art. 505 § 1 i § 2 k.c.).
Zagadnienie przejścia uprawnień na powoda związane z połączeniem przez przejęcie pierwotnego kredytodawcę G z następcą prawnym B nie było przedmiotem rozważań, albowiem pozwany okoliczności tej nie kwestionował i pozostawała ona bezsporna.
Odnosząc się natomiast do zarzutu przedawnienia roszczeń powoda, Sąd przyjął, iż stosownie do art. 117 § 2 k.c. ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie o charakterze majątkowym, po upływie terminu przedawnienia może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi trzy lata. W przypadku umowy o kredyt brak jest przepisów szczególnych, które regulowałyby odmiennie termin przedawnienia, dlatego zastosowanie w niniejszej sprawie ma termin wskazany w art. 118 k.c. Nie ulega wątpliwości, że kredyt został udzielony przez kredytodawcę w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, dlatego termin przedawnienia wynosi trzy lata. W myśl art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Zgodnie z poglądami wyrażanymi w doktrynie i w orzecznictwie sądów wymagalność jest to stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności, przy czym chodzi tu o stan o charakterze obiektywnym, który ma swój początek w momencie uaktywnienia się wierzytelności – stanowi to początek biegu przedawnienia. Zauważyć należy, iż z uwagi na niedotrzymanie warunków udzielenia kredytu, w szczególności nie spłacaniem rat i odsetek w ustalonych umową terminach, w oparciu o treść § 7 umowy, powód wypowiedział pozwanemu umowę z terminem wypowiedzenia na dzień 17.12.2013r. Od tej daty nie wystąpił zaś okres dłuższy niż 3 lata, w którym wierzyciel nie domagałby się zwrotu należności. Zarzut przedawnienia uznać należało zatem za chybiony.
Przechodząc do właściwej oceny zasadności żądania strony powodowej należy podkreślić, iż zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W okolicznościach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu pozwany R wywiązał się w pełni z ciążącego na nim obowiązku zwrotu otrzymanych środków wraz z wynikającymi z umowy należnościami, w związku z czym powód nie miał podstaw do żądania od niego zapłaty dochodzonej pozwem kwoty. Podkreślenia wymaga, że łączna kwota zadłużenia oraz składające się na nią poszczególne pozycje, takie jak kapitał, odsetki lub opłaty i prowizje, wynikała z przedstawionego przez powoda wyciągu z ksiąg bankowych. W związku z tym nie sposób zaś pominąć, iż zgodnie z art. 95 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe / Dz.U.2002.72.665 j.t./, księgi rachunkowe banków i sporządzone na ich podstawie wyciągi oraz inne oświadczenia podpisane przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banków i opatrzone pieczęcią banku, jak również sporządzone w ten sposób pokwitowania odbioru należności mają moc prawną dokumentów urzędowych w odniesieniu do praw i obowiązków wynikających z czynności bankowych. Nie sposób zatem pominąć, iż „dokumenty wymienione w tym przepisie, przy spełnieniu warunków dotyczących podpisu upoważnionych osób oraz zamieszczenia odpowiednich pieczęci, uzyskują moc prawną dokumentu urzędowego. Oznaczać to będzie, iż od chwili wystawienia tego dokumentu korzystać on będzie z domniemania swojej autentyczności oraz domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim zaświadczone. Obydwa domniemania są domniemaniami wynikającymi z art. 244 k.p.c. Mogą być one obalone tylko w sposób przewidziany przez art. 252 k.p.c. Oznacza to, że osoba zaprzeczająca prawdziwości danego dokumentu lub twierdząca, że zawarte w nim oświadczenia organu (banku), od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić /tak Aneta Frań-Adamek, Iwona Karasek, Komentarz do art.95 ustawy - Prawo bankowe, [w:] Prawo bankowe. Komentarz, red. F. Zoll, Zakamycze 2005/. W niniejszej sprawie opisane wyżej okoliczności faktyczne, ustalone na podstawie wymienionych dokumentów, były przedmiotem sporu między stronami i skutkowały dopuszczeniem dowodu z opinii biegłych na okoliczności podnoszone przez stronę pozwaną, zdaniem której wywiązała się w całości z zobowiązania wynikającego z umowy kredytu, w tym wysokości kwoty sprzedaży pojazdu, co do której pozwanemu uniemożliwiono zgłoszenie zastrzeżeń.
W toku procesu Sąd ustalił, iż twierdzenia powoda okazały się niezasadne, albowiem nie uprawdopodobnił on podnoszonych okoliczności, w szczególności dotyczących zadłużenia pozwanego z tytułu łączącej strony umowy kredytu. Z poczynionych ustaleń bezsprzecznie wynika, że wartość sprzedanego pojazdu została rażąco zaniżona, albowiem biegły wycenił samochód na kwotę 39.200 zł netto na dzień odebrania go od pozwanego, tj. 2013r., oraz kwotę 35.800 zł netto na dzień dokonania jego sprzedaży, tj. .2014. Z kolei biegły z zakresu księgowości wyliczył dokonanie przez pozwanego spłatę wartości kapitału w łącznej wysokości 115.830,47 zł z uwzględnieniem w wyliczeniach rzeczywistej kwoty sprzedaży pojazdu, tj. 18.700 zł. W świetle powyższego, po stronie pozwanego powstała nadpłata w wysokości bądź 15.205,27 zł bądź 11.805,27 zł, w zależności od wariantu przyjętego przez stronę. Bezsprzecznie więc, w okolicznościach niniejszej sprawy, pozwany wywiązał się w całości z ciążącego na nim zobowiązania. Sąd nie miał również wątpliwości w zakresie prawidłowości przyjęcia przez biegłego, jako podstawy dokonanych wyliczeń równowartości jednego CHF na datę zawierania przez strony umowy, a więc po kursie korzystnym dla pozwanego, przy czym zagadnienie to nie zostało uregulowane treścią umowy w sytuacji jej wypowiedzenia. Znamiennym, że na przestrzeni dokonywanych przez pozwanego wpłat, wysokość miesięcznej raty uzależniona była od faktycznego kursu tej waluty na rynku. Nie istniały przy przesłanki do przyjęcia, że w czasie gdy umowa została jednostronnie wypowiedziana, należy w dalszym ciągu uzależniać wysokość poszczególnych rat (a przez to i całej zależności) do wahań CHF.
W świetle powyższego, powództwo w części dotyczącej pozwanego R nie zasługiwało więc na uwzględnienie i jako niezasadne podlegało oddaleniu.
O kosztach postępowania orzeczono w myśl art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu i obciążono nimi powoda w całości. Koszty zastępstwa procesowego ustalono w oparciu o treść § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.), powiększone o uiszczoną w wysokości 17 złotych opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Na mocy art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych pobrano także od powoda kwotę 1.232,49 złotych tytułem brakujących wydatków na opinie biegłych, albowiem pozwany korzystał ze zwolnienia od kosztów sądowych w całości.
data publikacji: 2018-11-07 16:54:27