Source: https://www.prawo-pracy.pl/o_noweli_ustawy_o_pip_czesc_3-a-471.html
Timestamp: 2019-03-22 12:09:38+00:00
Document Index: 73306828

Matched Legal Cases: ['art. 29', 'art. 281', 'art. 34', 'art. 11', 'art. 29', 'art. 631', 'art. 22', 'de lege lata', 'art. 281']

O noweli ustawy o PIP – część 3
Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2012-08-16
Ad 5. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wydał najdalej idącą krytyczną opinię tego projektu, uważając, że powinien być odrzucony. Zwrócono w niej uwagę na kilka fundamentalnych zasad wynikających z obowiązującego w Polsce systemu prawa.
Przyznanie inspektorom pracy kompetencji ustalania w trybie administracyjnym kwalifikacji zawartej przez stron umowy i nawiązania stosunku pracy narusza konstytucyjną zasadę podziału władz i właściwości sądów powszechnych.
Orzeczenie ustalające istnienie stosunku pracy lub prawa jest orzeczeniem deklaratywnym, a nie konstytutywnym, kształtującym sytuację prawną stron postępowania, dlatego sprawa taka nie może być rozpatrywana przez organy administracji.
Prowadziłoby to nieuchronnie do nierozwiązywalnej kolizji kompetencji organów administracji publicznej, sądów administracyjnych i sądów powszechnych, a ewentualna rozbieżność w każdym z tych postępowań nie mogłaby zostać usunięta.
Orzeczenie o kwalifikacji prawnej umowy ma charakter stwierdzający i nie wymaga jakichkolwiek czynności wykonawczych ze strony pracodawcy.
W sprawie nowelizacji art. 29 § 2 K.p., w aspekcie decyzyjnego potwierdzenia na piśmie warunków umowy podkreślono w opinii, że obowiązek prawny wynika dla pracodawcy wprost z powołanego przepisu, co czyni bezprzedmiotową decyzję administracyjną w zakresie potwierdzenia warunków umowy na piśmie.
Niewykonanie natomiast tego obowiązku przez pracodawcę zagrożone jest sankcją w trybie postępowania w sprawach o wykroczenie, o którym mowa w art. 281 pkt 2 K.p.
Ad 6. Stowarzyszenie Inspektorów Pracy RP uznało cel nowelizacji w postaci wzmocnienia środka pokontrolnego za uzasadniony.
Na tle doświadczeń inspektorów pracy z tzw. nakazem płacowym przedstawiono jednak szereg wątpliwości i problemów, które wymagają rozważenia i rozwiązania.
Przede wszystkim w kwestii zasadniczej zaproponowano, aby odwołanie od decyzji w sprawie ustalenia stosunku pracy przysługiwało do sądu pracy, a nie do okręgowego inspektora pracy.
W tym celu opiniujący proponuje, aby w art. 34 ust. 5 dodać zwrot: „z zastrzeżeniem ust. 5a” oraz wprowadzić ust. 5a w brzmieniu: „Od decyzji inspektora pracy, o których mowa w art. 11 pkt 6b, 6c oraz 7, przysługuje odwołanie do właściwego sądu pracy”.
W przypadku zaakceptowania tej koncepcji identyczny tryb zaproponowano w stosunku do nakazu płacowego. Podniesiono jednak potrzebę regulacji w zakresie przyznania prawa strony w postępowaniu przed inspektorem pracy pracownikowi, a także nałożenie na inspektora pracy obowiązku uzasadnienia decyzji.
Wskazano na korzyści płynące z rozwiązania polegającego na połączeniu trybu administracyjnoprawnego z sądowym, co może spowodować ułatwienia dowodowe dla orzekających w dwóch instancjach sądów pracy.
Pozytywnie zaopiniowano propozycję zmiany art. 29 § 2 K.p., szeroko argumentując zasadność obowiązku wręczenia pracownikowi pisemnej umowy o pracę jeszcze przed dopuszczeniem go do pracy.
W sprawie art. 631 K.p. opiniujący opowiedział się za zachowaniem przez inspektora pracy uprawnień do wnoszenia powództw do sądu pracy w sprawie ustalenia istnienia stosunku pracy.
Koncepcję tę uzasadniano potrzebą rozwiązywania sytuacji, w których pracodawca już nie funkcjonuje jako podmiot zatrudniający, wobec czego wydanie względem niego decyzji administracyjnej jest niemożliwe.
Moim zdaniem, przedstawione w projekcie problemy wymagają pilnego rozważenia i rozwiązania, dlatego dobrze się stało, że marszałek Józef Zych wycofał wniosek w sprawie odrzucenia tego projektu i zawnioskował o skierowaniu go do komisji, co spowoduje dalsze nad nim procedowanie, wobec akceptacji przez Sejm.
Problem zasadniczy związany z zastępowaniem umów o pracę umowami cywilnoprawnymi, choć cząstkowo rozwiązany przez ustawodawcę w art. 22 K.p., wymaga jednak dalszej kompleksowej analizy, ze względu na potrzebę zapewnienia rzeczywistego przestrzegania tego przepisu.
Mamy na tym tle do czynienia z ewidentnie spornymi interesami. Potencjalny pracodawca jest zainteresowany – głównie ze względów finansowych – tym, aby móc bez ograniczeń zatrudniać wykonawców na podstawie umów cywilnoprawnych.
Pracobiorcy natomiast mają interes w tym, aby ich praca była realizowana na podstawie stosunku pracy, z którym wiążą się określone, dalej idące korzyści, aniżeli wynikające z umowy cywilnoprawnej.
Ustawodawca, rozumiejąc ten problem, już 2 czerwca 1996 r. wprowadził w Kodeksie pracy do artykułu 22 § 11, zgodnie z którym zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.
Nie zdecydowano się jednak na stworzenie instytucji domniemania stosunku pracy przerzucającej ciężar dowodowy na pracodawcę, który chciałby zawrzeć w miejsce umowy o pracę umowę cywilnoprawną.
W tych warunkach prawnych znaczna część pracodawców, wobec rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz braku od 1997 r. legalnej wykładni ustaw, wykorzystuje przewagę ekonomiczną względem pracobiorcy, na którym wymusza zawarcie umowy cywilnoprawnej w miejsce umowy o pracę.
Dzisiaj kandydaci do pracy najczęściej podpisują umowy cywilnoprawne, gdyż podpisanie takiej umowy warunkuje zarobek, czyli podstawę ich egzystencji. Do tego jeszcze dość często mamy do czynienia z całkowicie fikcyjnymi umowami o dzieło, zawieranymi np. w celu sprzątania pomieszczeń pracy.
Umowa o dzieło w stosunku do umowy cywilnoprawnej zlecenia, czy świadczenia usług, cechuje się korzystniejszym podatkiem i dlatego jest nagminnie stosowana, stwarzając stan z jednej strony rażącego naruszenia prawa, a z drugiej znacznej bezkarności podmiotów zatrudniających.
Działalność inspektorów pracy de lege lata (łac. w świetle obowiązującego prawa) jest w warunkach rozbieżności w orzecznictwie sądowym bardzo ograniczona i dlatego w skali kraju rzadko dochodzi do kierowania pozwów o ustalenie istnienia stosunku pracy przez organ PIP, a także o wykroczenie z art. 281 pkt 1 K.p.
Częściej jest stosowany środek prawny w postaci wystąpienia, na które rzeczywiście większość pracodawców reaguje pozytywnie. Nie zmienia to dość powszechnej patologii w tym zakresie, ponieważ nawet zakładając, że 51% pracodawców zgadza się z poglądem inspektora pracy, to pozostaje 49%, którzy pogląd ten kontestują.
Poza tym nie liczba podmiotów zatrudniających, do których kierowane są wystąpienia, ma tutaj istotne znaczenie w aspekcie oceny patologicznych stosunków zatrudnieniowych, lecz liczba pracobiorców zatrudnianych wadliwie przez te podmioty, a takich danych GIP nie przytacza w swojej opinii.
Kierując się informacjami medialnymi, można jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa uznać, że zakres wadliwie nawiązywanych umów przez pracodawców jest dość powszechny, co w pełni uzasadnia potrzebę pochylenia się nad tymi problemami przez parlament.
0.010053873062134 sek.