Source: http://kulturabezpieczenstwa.pl/prawo/617-wypadek-przy-pracy-a-rekompensata
Timestamp: 2018-06-24 01:09:32+00:00
Document Index: 44705889

Matched Legal Cases: ['art. 207', 'art. 444', 'art. 444', 'art. 6', 'art. 415', 'art. 300', 'art. 214']

Previous Article Wymagania dla nowych wózków jezdniowych
Next Article Zawał serca a wypadek przy pracy w orzecznictwie Sądu Najwyższego
ZZnaczna ilość energii, duże skupiska pracowników i to wszystko na niewielkiej przestrzeni nowoczesnego zakładu przemysłowego były przyczyną wielu wypadków przy pracy. Taka sytuacja zaowocowała powstaniem nowych, nieznanych dotychczas niebezpieczeństw.
Prawo cywilne coraz wyraźniej zaczęło kształtować pojęcie odpowiedzialności cywilnej za utratę zdrowia i życia poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Obserwujemy to już w Kodeksie Napoleona. Około roku 1840 w Anglii wprowadzono obowiązek zwrotu przez pracodawcę kosztów leczenia osobom okaleczonym przez wypadki przy pracy oraz zapewnienia im renty. Nic dziwnego, że taka sytuacja nie zadowalała ani pracodawców, ani pracowników. Pierwsza grupa uznawała wypadki za zrządzenie losu, a jedyną przed nimi obronę widziała w ubezpieczeniu od wypadków. Druga grupa to pracodawcy, którzy uważali ubezpieczenie za środek do walki ze skutkami wypadków przy pracy, ale jednocześnie podejmowali próby walki z przyczynami wypadków.
Potrzeba wzmożonego nadzoru z jednej strony i obowiązek wypłat odszkodowań dla ofiar wypadków przy pracy z drugiej strony spowodowały konieczność poszukiwania nowych form organizacyjnych i prawnych, których celem miało być przeciwdziałanie skutkom wypadków zarówno od strony przyczyn technicznych, jak również od strony odpowiedzialności prawnej za te wypadki, a tym samym finansowej - odszkodowawczej.
Początkowo działania te biegły dwoma niezależnymi torami. Pierwszy to towarzystwa ubezpieczeniowe, które asekurowały przedsiębiorstwa od odpowiedzialności cywilnej. Drugi - stowarzyszenia, których zadaniem było przeciwdziałanie wypadkom przy pracy poprzez stały nadzór nad urządzeniami technicznymi.
W każdy dzień roboczy zdarza się w Polsce około 300 wypadków przy pracy. Trzy osoby tracą życie, a 10 zostaje inwalidami. Rocznie daje to blisko 70 tys. ofiar.
Większość pracodawców jest przekonana, że wypadki, a zwłaszcza te najcięższe, ominą ich firmę. Codziennie jednak kilkunastu z nich jest zaskoczonych przez wydarzenia powodujące urazy i straty ekonomiczne. Wypadek może się zdarzyć w każdej firmie. Ryzyko utraty życia i zdrowia występuje podczas wykonywania wszystkich prac, nie istnieją bowiem prace całkowicie bezpieczne. Każdej czynności towarzyszy kilka różnych zagrożeń. Nie można ich całkowicie wyeliminować. Można znacznie zmniejszyć ich częstotliwość oraz rozmiary, ale także można i należy ubezpieczyć się od skutków finansowych. W każdy dzień roboczy zdarza się w Polsce około 300 wypadków przy pracy. Trzy osoby tracą życie, a 10 zostaje inwalidami. Rocznie daje to blisko 70 tys. ofiar.
przy pracy ogółem
Poszkodowani w wypadkach przy pracy ze względu na ich rodzaj
śmiertelnych ciężkich lekkich
Górnictwo 1301 8 13 1280
Budownictwo 3499 37 79 3383
Handel 4175 30 38 4107
Transport 1941 26 19 1896
Edukacja 1914 7 13 1849
i pomoc społeczna 3469 2 19 3448
Przetwórstwo przemysłowe 16515 54 166 16295
Tabela nr 1. Poszkodowani w wypadkach przy pracy w I półroczu 2007 r. z podziałem na wybrane gałęzi gospodarki
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych Departamentu Statystyki Społecznej GUS, Monitoring Rynku Pracy z sierpnia 2007 r.
Jednorazowe odszkodowania powypadkowe
73 513 213 828,8
Jednorazowe odszkodowania z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku przy pracy 72 834 183 801,8
Jednorazowe odszkodowania z tytułu śmierci ubezpieczonego w wyniku wypadku przy pracy 679 30 027,0
Przeciętna wysokość jednorazowego odszkodowania powypadkowego 3,2 tys. zł
Tabela nr 2. Świadczenia wypłacone z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu jednorazowego odszkodowania powypadkowego w związku z wypadkami przy pracy w 2006 r.
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych Departamentu Statystyki ZUS, Orzeczenia ustalające procentowy uszczerbek na zdrowiu wydane w 2006 r., Warszawa 2007
Odpowiedzialność pracodawcy za wypadki przy pracy
Pomimo prowadzonej prewencji, zarówno ze strony samych pracodawców, jak i państwa sytuacja w tym zakresie nie ulega poprawie. Dane te, choć obrazują skalę ludzkich cierpień, ukazują jednocześnie możliwości dla towarzystw ubezpieczeniowych. Po zmianie tzw. ustawy wypadkowej w 2002 r. poszkodowany pracownik w wypadku przy pracy zyskał dodatkową możliwość dochodzenia roszczeń z tym związanych. W zakresie szkody, jaka nie została uwzględniona na skutek wypadku przy pracy, pracownik może zażądać od pracodawcy odszkodowania, odwołując się do Kodeksu cywilnego. Może zażądać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną i cierpienia fizyczne, zwrotu kosztów leczenia, a także otrzymać wyrównanie utraconych dochodów.
Problem odpowiedzialności pracodawców za zaistniałe wypadki przy pracy zauważony został już w pierwszej dekadzie XIX w. W przedmowie Instytutu Spraw Społecznych w Warszawie do książki A. Mazurkiewicza, wydanej w 1938 r., czytamy: "Genezą ubezpieczenia od wypadków przy pracy jest niewątpliwie dążenie przedsiębiorców do uniknięcia osobistej odpowiedzialności cywilnej w stosunku do ofiar wypadku lub w stosunku do ich rodzin. Ubezpieczenie to jest więc w swej istocie raczej ubezpieczeniem przedsiębiorców niż robotników. Znajduje to swój wyraz między innymi w fakcie, iż składkę ubezpieczeniową pokrywa w całości przedsiębiorca".
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu pracy, to pracodawca jest odpowiedzialny za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie. Obowiązek ten został podniesiony do podstawowej zasady prawa pracy. Jest on konkretyzacją konstytucyjnego obowiązku państwa wobec obywateli w zakresie ochrony zdrowia i życia , realizowanego przez państwo w formie ustawowych regulacji w zakresie bezpieczeństwa pracy, a wynikających z Kodeksu pracy. I tak, zgodnie z przepisami art. 207 k.p., pracodawca ponosi odpowiedzialność m.in. za: stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie, życie i zdrowie pracowników, bezpieczną i higieniczną organizację warunków i procesu pracy. Ponosi on również odpowiedzialność za szkody, jakie może wyrządzić pracownikom w nim zatrudnionym z tytułu prowadzonej działalności. W obszernym dziale dziesiątym kodeksu, a także w wielu innych aktach wykonawczych do niego znalazły się szczegółowe postanowienia, określające odpowiedzialność prawną pracodawcy za nieprzestrzeganie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.
Należy pamiętać, że niezależnie od odpowiedzialności przewidzianej w tzw. ustawie wypadkowej pracodawca może dodatkowo odpowiadać za wypadki przy pracy na podstawie prawa cywilnego, o ile świadczenie nie pokryło całości szkody powstałej w skutek wypadku przy pracy.
Rozróżnia się dwa rodzaje odpowiedzialności za wypadki przy pracy: odpowiedzialność karno-administracyjną i odpowiedzialność materialną (cywilną). W tym konkretnym przypadku interesuje nas odpowiedzialność cywilna pracodawcy. Należy w tym miejscu pamiętać, że niezależnie od odpowiedzialności przewidzianej w tzw. ustawie wypadkowej pracodawca może dodatkowo odpowiadać za wypadki przy pracy na podstawie prawa cywilnego, o ile świadczenie nie pokryło całości szkody powstałej w skutek wypadku przy pracy. Odpowiedzialność ta może się opierać na zasadzie winy lub ryzyka. Pracodawca w sytuacji zaistnienia wypadku przy pracy może być zobowiązany do zapłaty pracownikowi dodatkowego odszkodowania. Zasady tej odpowiedzialności odszkodowawczej określają przepisy Kodeksu cywilnego. Natomiast jej celem jest wyrównanie szkody i krzywdy, jaką poniósł pracownik w wyniku wypadku przy pracy, i która w całości nie została pokryta z ubezpieczenia wypadkowego wypłacanego przez ZUS. Jednak pracownik nie może dochodzić odszkodowania i renty na podstawie art. 444 k.c. przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy wypadkowej. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo zwiększyły się jego potrzeby, lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od pracodawcy zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia właściwy sąd pracy może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Pamiętać jednak należy, że pracownik może skutecznie wystąpić przeciwko pracodawcy w ramach dochodzenia roszczeń uzupełniających dopiero po uzyskaniu świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego wypłacanego przez ZUS. Możliwość wystąpienia z roszczeniem wobec pracodawcy potwierdzają wyroki sądów i tak, np: Sąd Najwyższy w wyroku z 29 lipca 1998 r. (sygn. akt II UKN 155/98), stwierdzając jednoznacznie, że cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający. Możliwość ta zachowana została także i na gruncie obecnie obowiązującej ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. A zatem dopiero po rozpoznaniu prawa pracownika do jednorazowego odszkodowania z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu lub renty wypadkowej na podstawie przepisów tzw. ustawy wypadkowej może on dochodzić od pracodawcy odszkodowania lub renty. Są to: świadczenia odszkodowawcze dla pracownika i rodziny, renty uzupełniające (za utracone zarobki) i zadośćuczynienie ustalane wg zasad prawa cywilnego (art. 444 do 446 k.c.). Warto zauważyć, że mogą to być sumy niemałe, np. zadośćuczynienie w tej chwili waha się ok. 20-100 tys. zł za ciężkie i śmiertelne wypadki przy pracy. Taki stan rzeczy jest uzasadniony tym, że świadczenia wynikające z ustawy wypadkowej, tj. jednorazowe odszkodowanie, renta z tytułu niezdolności do pracy są limitowane co do ich wysokości.
Przesłanki dochodzenia roszczeń przez poszkodowanego pracownika
Odpowiedzialność cywilnoprawna pracodawcy ma charakter uzupełniający. Istniejący stan prawny uzasadnia ustalenie, że świadczenia z tzw. ustawy wypadkowej nie rekompensują w całości poniesionych przez poszkodowanego pracownika strat na osobie, a nadto, że istnieje cywilnoprawna podstawa odpowiedzialności pracodawcy.
Musimy pamiętać o tym, że roszczenia te są rozpatrywane przez sądy pracy, gdyż są to roszczenia związane ze stosunkiem pracy. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że pracodawca może ponieść nie tylko odpowiedzialność cywilnoprawną za stan zdrowia i życia poszkodowanego pracownika, ale również za przedmioty utracone lub uszkodzone, a będące własnością pracownika w wyniku wypadku przy pracy (odszkodowanie to nie dotyczy utraconych walorów pieniężnych oraz pojazdu mechanicznego). Wysokość tego odszkodowania musi być adekwatna do poniesionej szkody. Pracownik nie może dowolnie kształtować wysokości roszczenia. Praktyka wskazuje, że kształtuje się ono w granicach ich odtworzenia, tj. cen zakupu nowych utraconych lub uszkodzonych przedmiotów na dzień zdarzenia, jednak po odliczeniu amortyzacji. Pracodawca nie uniknie odpowiedzialności cywilnoprawnej w sytuacji gdy poszkodowany w wypadku przy pracy pracownik uzna, że uzyskane świadczenie wynikające z tzw. ustawy wypadkowej nie wyczerpują w całości jego roszczeń.
Przesłanki dochodzenia roszczeń przez poszkodowanego pracownika a odpowiedzialność pracodawcy za stan bhp
W razie wypadku przy pracy pracodawca jest zobowiązany niezwłocznie ustalić jego okoliczności i przyczyny. Ustala je powołany przez pracodawcę zespół powypadkowy . Musi on w sposób rzetelny i obiektywny dokonać tych ustaleń, ponieważ wiąże się z nimi zarówno odpowiedzialność pracodawcy, pracownika, osób kierujących pracownikami, służb dozoru technicznego, jak również rodzaj roszczenia. Nie może on zastosować tu podziału uzasadnionego w ubezpieczeniach gospodarczych zdarzeń losowych według kryterium rodzaju przyczyny, bowiem w przypadku ubezpieczeń społecznych, a do takich zaliczamy ubezpieczenie na okoliczność zaistnienia wypadku przy pracy, nie ma on zastosowania. Ważne i istotne są natomiast skutki wypadków oraz ich okoliczności. Ustaleń dokonuje on w oparciu o: informacje uzyskane od poszkodowanego, zeznania obecnych przy wypadku świadków, oględziny miejsca wypadku, stan techniczny maszyn i urządzeń, zbadanie warunków wykonywania pracy i innych okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku, opinię lekarza oraz innych specjalistów. Praktyka wskazuje jednak, że zespoły powypadkowe nie zawsze wywiązują się należycie z nałożonych obowiązków, co rodzi później szereg różnego rodzaju komplikacji i utrudnień. Ustalenia zespołu powypadkowego mają duże znaczenie w przypadku dochodzenia przez poszkodowanego pracownika swych roszczeń od pracodawcy. Przy ustalaniu przyczyny wypadku leżącej po stronie pracodawcy nie są one jednak wystarczające. Pracownik, występując przeciwko pracodawcy z roszczeniem odszkodowawczym z powodu szkody doznanej wskutek niezapewnienia bezpiecznych warunków pracy, nie może w postępowaniu sądowym powołać się jedynie na fakt zaistnienia wypadku przy pracy, który stwierdzony został protokołem powypadkowym. Musi bowiem wykazać ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, poniesioną szkodę (zwykle jest to uszczerbek na zdrowiu) oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody. Taki stan rzeczy wynika z faktu, że to na pracowniku spoczywa w tym zakresie ciężar dowodu (art. 6 k.c.). Kodeks cywilny określa winę jako podstawową zasadę odpowiedzialności deliktowej. Opiera się ona na art. 415 k.c. Tak więc w tym przypadku, inaczej niż przy ustalaniu prawa do świadczenia na podstawie ustawy wypadkowej , odpowiedzialność na zasadzie ryzyka podmiotu zatrudniającego jest wyłączona. Winą pracodawcy będzie przede wszystkim niedopełnienie bądź wręcz zaniedbanie obowiązków związanych z zapewnieniem pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wynikających z przepisów k.p. oraz innych wydanych na jego podstawie. Istotne jest przy tym, że pracodawca odpowiada nie tylko za naruszenie przepisów bhp, ale także za złamanie ogólnych zasad bhp, wynikających z doświadczenia życiowego czy reguł bezpiecznego wykonywania określonego rodzaju pracy. Pracodawca odpowiada także za naruszenie zasad współżycia społecznego (np. uczciwego postępowania czy dobrych obyczajów oraz lojalności lub przyzwoitości, lojalności wobec pracownika). Również, stosownie do uchwały 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 4 grudnia 1987 r. (sygn. akt III PZP 85/86, publ. OSNCP 1988, Nr 9, poz. 109), "pracownik, który doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek spowodowanej warunkami pracy choroby, niebędącej chorobą zawodową, może z mocy art. 300 k.p. dochodzić od zakładu pracy roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów prawa cywilnego w granicach przewidzianych w ustawie z 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych" (tekst jednolity Dz.U. z 1983 r., Nr 30, poz.144). Uchwała ta nie straciła na aktualności w związku z wejściem w życie nowych przepisów.
Pracodawca odpowiada nie tylko za naruszenie przepisów bhp, ale także za złamanie ogólnych zasad bhp, wynikających z doświadczenia życiowego czy reguł bezpiecznego wykonywania określonego rodzaju pracy a także za naruszenie zasad współżycia społecznego.
Ważnym, choć często pomijanym przez pracodawców jest fakt, że mają oni obowiązek dostarczenia pracownikom bezpiecznych narzędzi pracy oraz zapewnić pomieszczenia pracy w budynkach spełniających wymagania nie tylko przewidziane prawem budowlanym, ale przede wszystkim przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. Wskazuje na to wyraźnie art. 214 par. 2 k.p., w myśl którego pracodawca jest obowiązany utrzymywać obiekty budowlane i znajdujące się w nich pomieszczenia pracy, a także tereny i urządzenia z nimi związane w stanie zapewniającym bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Bezwzględnie należy pamiętać, że wadliwość tych pomieszczeń lub obiektów spowodowana przez projektantów bądź ich konstruktorów czy wykonawców nie zwalnia korzystającego z nich pracodawcy z odpowiedzialności za należyty stan bhp. Istotne jest także, że generalny obowiązek pracodawcy zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy ma charakter bezwzględny, a jego realizacja nie jest uzależniona od możliwości finansowych czy organizacyjnych pracodawcy.
Uniknięcie finansowej odpowiedzialności przez pracodawcę
Dlatego też pracodawca niewypełniający obowiązków w zakresie bhp musi się liczyć, w aspekcie odpowiedzialności materialnej, z możliwością ponoszenia kosztów związanych z odszkodowaniami z tytułu wypadku przy pracy pracownika jak również za przedmioty utracone lub uszkodzone, a będące własnością pracownika.
W zakresie wypadków przy pracy i chorób zawodowych kompensata szkód na osobie pracownika została przejęta przez system ubezpieczenia wypadkowego. Odpowiedzialność odszkodowawcza nałożona przez ustawodawcę na ZUS nie wyłącza jednak możliwości dochodzenia dalej idących roszczeń od samego pracodawcy, który w sposób zawiniony przyczynił się do powstania wypadku przy pracy.
Uniknięcie finansowej odpowiedzialności przez pracodawcę w sytuacji roszczeń pracowniczych
W myśl obowiązujących przepisów, pracodawca nie ponosi odpowiedzialności za wypadek przy pracy i za wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy na zasadzie ryzyka zbliżonego do absolutnego w sytuacji gdy:
- wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było naruszenie przez pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa,
- pracownik, będąc w stanie nietrzeźwości, przyczynił się w znacznym stopniu do wypadku przy pracy (był jego sprawcą).
Wina poszkodowanego stanowi więc okoliczność wyłączającą odpowiedzialność pracodawcy, gdy ma postać tzw. winy kwalifikowanej (umyślność, rażące niedbalstwo). Należy przy tym pamiętać, że powyższe okoliczności muszą być udowodnione przez pracodawcę. Udowodnienie wyłącznej winy pracownika jest nadzwyczaj trudne, dlatego też bardzo ważne, jak już wspomniałem, są rzetelne i obiektywne ustalenia zespołu powypadkowego.
Podobnie jest w sytuacji gdy pracodawca, chcąc się uwolnić od odpowiedzialności, może bezspornie udowodnić, że przyczyną wypadku przy pracy była siła wyższa oraz gdy występuje wyłączna wina osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Możemy więc stwierdzić, że w większości wypadków przy pracy będzie można przypisać winę pracodawcy. W tym celu, aby nie ponosił on konsekwencji finansowych, stworzone zostało ubezpieczenie OC pracodawcy za wypadki przy pracy. Pracodawca, który ma wykupione takie rozszerzenie w swym ubezpieczeniu OC, nie poniesie osobiście konsekwencji finansowych takiego wypadku. Odszkodowanie wypłaci ubezpieczyciel. Ubezpieczenie to, oprócz czysto finansowych korzyści dla pracodawcy (nie ponosi on samodzielnie kosztów odszkodowania, a wynika to z faktu że tzw. ustawa wypadkowa nie zawiera żadnych ograniczeń w możliwości dochodzenia od pracodawcy roszczeń odszkodowawczych, w przypadku gdy szkoda doznana przez pracownika w wyniku wypadku przy pracy nie została w całości pokryta przez ZUS) przynosi jeszcze pewną korzyść pracodawcy z obszaru humanizacji pracy. Wiąże się ono z tzw. "ludzką twarzą pracodawcy". W przypadku pozwania do sądu przez poszkodowanego pracodawcy, w sytuacji przegrania procesu, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci mu bez ociągania (miejmy taką nadzieję) całą zasądzoną sumę.
Wzrost świadomości pracowniczej w zakresie przysługujących im praw wzrasta z roku na rok. Jest to efekt nie tylko szeroko zakrojonej kampanii prowadzonej przez środki masowego przekazu, a ukierunkowanej na łamanie praw pracowniczych. To wpływ pozytywnej aktywności pracowników, przy udziale i pomocy różnych instytucji, m.in.: Państwowej Inspekcji Pracy, Związków Zawodowych, Rzecznika Ubezpieczonych. Wiąże się to także z aktywnością kancelarii prawnych. Zauważalna jest jednak mała aktywność towarzystw ubezpieczeniowych w tym zakresie w odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorstw, wśród których właśnie ta forma dodatkowego ubezpieczenia jest często traktowana jako uzupełnienie podstawowych ubezpieczeń z tytułu prowadzonej działalności. Ubezpieczenie to kojarzone jest jednak często jako kolejne obciążenie finansowe związane z kosztami pracy, a tak być nie powinno. Niejednokrotnie mały i średni przedsiębiorca, dokonując kalkulacji nakładów i decydując między inwestycją na poprawę stanu bezpieczeństwa i higieny pracy a kosztami polisy OC, wybiera to drugie rozwiązanie. Nie wpływa to jednak na wzrost bezpieczeństwa pracodawcy w tym sektorze. Dlatego też wydaje się zasadnym podjęcie działań prewencyjnych, a także stosowanie dodatkowych ulg w ubezpieczeniach dla małych i średnich przedsiębiorstw, które poprawiają i dbają o stan bezpieczeństwa i higieny pracy. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku dużych firm, o znacznym ryzyku, zwłaszcza tam gdzie występuje zjawisko znacznej wypadkowości, a także firm z kapitałem zagranicznym bądź prywatnym. Tutaj coraz większa sprzedaż ubezpieczeń OC pracodawcy świadczy o tym, iż ubezpieczenie to spełnia nie tylko zadanie związane ze zmniejszeniem ew. strat z tytułu zasądzonych odszkodowań, ale ma też zadanie prewencyjne. Działalność prewencyjna towarzystw ubezpieczeniowych w tym zakresie prowadzona była już od początku XX w. Służą temu audyty bezpieczeństwa pracy prowadzone przez towarzystwa ubezpieczeniowe.
Ważne w tym wszystkim, aby w ramach prowadzenia działalności ubezpieczeniowej nie zapomnieć o istocie problemu, czyli zdrowiu i życiu pracowników; pracodawcom nie powinno zależeć jedynie na zmniejszeniu własnej odpowiedzialności finansowej poprzez wykupienie polisy OC, zaś towarzystwom ubezpieczeniem na sprzedaży jak największej ilości tych polis za jak najwyższą cenę.
Szkoła Wyższa Warszawska - Collegium Varsoviense
Artykuł został opublikowany w miesięczniku Praca i Zdrowie 3/2010
- Sposób postępowania ze zużytymi SOI w świetle aktualnych przepisów
- Środki ochrony indywidualnej w Europie
- Trzeba zrobić krok, żeby ruszyć w drogę - filozofia Kaizen w pracy