Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/02/pana-krzysztofa-pismo-do-sa.html
Timestamp: 2018-11-16 20:55:49+00:00
Document Index: 7425104

Matched Legal Cases: ['art. 376', 'art. 376', 'art. 102', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 381', 'art. 382', 'art 391', 'art. 103', 'art. 103', 'art 103', 'art. 103', 'art. 28', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 28', 'art. 103', 'art.103', 'art103', 'art. 103', 'art 103', 'art103', 'art. 103', 'art 23', 'Art. 23', 'Art. 23', 'art$002']

Zawieszenie emerytury: Pana Krzysztofa pismo do SA
Autor: Zyzka o 12:52:00
Anonimowy 23 lutego 2013 14:15
Podziwiam!Dynamicznie,krótko,zrozumiale-oby tylko sąd przeczytał ze zrozumieniem.Chciałabym odnieść się do fragmentu z uzasadnienia:...miały po 8 stycznia 2009 r naliczoną na nowo,z nową kwotą bazową,z nowym współczynnikiem wwpw/jeśli był wyższy/....
Wystąpiłam o naliczenie emerytury w 2007r-naliczono mi z 10 lat/1990-1999/-wwpw=119,28.
W marcu 2009 naliczono z 20 lat i wwpw-115,55 ale z nową kwotą bazową.W ZUS-ie wyjaśniono mi ,że nie mogłam mieć wyliczonej emerytury z tych samych 10 lat z nową kwotą bazową,mogę póżniej wystąpić o przeliczenie podstawy wymiaru.
Konkludując-wwpw nie musi być wyższy,żeby przeliczyli z nową kwotą bazową po okresie nie pobierania emerytury,tak jak było w przypadkach tych "przed 2009".
Sugerowałabym,żeby ten nawiasik/jeśli będzie wyższy/-skreślić.Bo jak tak SĄD się będzie na tym znał,to się może przyczepić.
Anonimowy 23 lutego 2013 15:06
Mnie też w 2007 r lata 1990-1999 wwpw 159,58 % a 2009 lata 1999-2008 wwpw 155,82
ZUS Przeliczy z nowa kwotą bazową jeżeli wwpw będzie niższy ale tylko wtedy, jeżeli od momentu zawieszenia nie podejmie się ani jednej wypłaty emerytury.
Zachęcam do wykorzystania przez innych emerytów, którzy wniosą skargi do SN.
Witaj Heleno.Cieszę się z Twojej wygranej i wydawałoby się, że daje to nadzieję innym ale nie zawsze.Niestety pomimo,że moja sytuacja jest prawie identyczna SO w Legnicy wyrok niestety inny. Napisz proszę kiedy Twoja sprawa trafiła do SA Wrocław-przed wyrokiem TK czy po listopadzie 2012. Jestem właśnie po sprawie w SO luty i pomimo, że emerytura marzec 2009- wyrok dla mnie niekorzystny.Czekam właśnie na wyrok z uzasadnieniem i będę pisała apelację do SA Wrocław.Zapewne będę prosiła o pomoc w jej napisaniu. Stanisława
Mam pytanie do Stanisławy - czy Twoja obecność na sprawie była obowiązkowa ? Ja mam w kwietniu.
Anonimowy 23 lutego 2013 17:57
Witam. Obecność na sprawie w SO nie była obowiązkowa. Chciałam być. Uważam,że sędzina miała gotowe uzasadnienie wyroku, bardzo dokładnie informowała mnie o terminach złożenia apelacji. Sytuacja taka jak u Heleny (SA) a wyrok inny (SO). Od kiedy jestem na blogu i widzę co się dzieje, jaka różnorodność wyroków w tych samych sprawach, na podstawie tych samych przepisów to nie wiem czy się bać czy śmiać-Pozdrawiam. Stanisława. Po otrzymaniu uzasadnienia napiszę.
Anonimowy 23 lutego 2013 18:04
Dziękuje za informację. Ja i moja koleżanka mamy napisane, że obecność osobista obowiązkowa mimo, że skorzystałyśmy z formułki- bez naszej obecności.
Krzysztof 23 lutego 2013 18:50
KRYS nie bardzo rozumiem dlaczego z koleżanką macie napisane obecność obowiązkowa, to sprzeczne z przepisami stosownie do treści art. 376 k.p.k.
"Rozprawa przed sądem drugiej instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej lub obu stron. Wydany wyrok nie jest zaoczny". Coś sąd albo sekretariat wydziału przesadził.
Panie Krzysztofie my mamy dopiero w SO. Może i to dobrze, że mamy być obecne?
W SO może być obecność obowiązkowa, to pierwsza instancja i decyzja należy do sędziego.
Czy zamiast art. 376 k.p.k.nie powinno być k.p.c? Kodeks postepowania karnego nie ma tutaj zastosowania.
Przeglądałam wyrok TK - wpadła mi w oko wypowiedz "
Pani Halina Wolińska:
,,,,,,, że myśmy wysłali tę informację o warunkach pobierania emerytury do około 42 tysięcy emerytów pracowników właśnie, którzy mieli przyznaną emeryturę w latach 2009-2010 i którym miały się zmienić te zasady od 1 października 2011.
W tej liczbie 42 tys. podawanych przez pracownika ZUS-u są emeryci " sprzed i po " i to ci "sprzed i po" dostali informację.
Sędziowie, którzy dzielą po prostu nie czytali wyroku.
przepraszam to nie był wyrok tylko stenogram - jak nie rozumieją wyroków niech to przeczytają
Małga 23 lutego 2013 15:04
w Pana uzasadnieniu w pierwszym akapicie jest napisane art. 102 ust. 2a. Czy powinno być art. 103 ust. 2a?
Jestem za takim uzasadnieniem, jest zdecydowane i tak trzeba.
Krzysztof 23 lutego 2013 18:51
Pomyłka pisarska . oczywiście powinno być art. 103 ust 2a. przepraszam
Do SN to pisze kancelaria prawna, kazdy pisze w swojej sprawie co chce jezeli uwaza ze to pomoze,w sadach takich co mysla ze zjedli wszystkie rozumy to raczej nie lubia wiec umiar trzeba zachowac, chyba ze robi to prawnik
Aśka 23 lutego 2013 15:26
Taaak, sędziowie uważają się za nadludzko mądrych i mogą sobie pomyśleć: co ta kobieta nam tu będzie udawaniać, my jesteśmy mądrzejsi lub stonują wiedząc, że uzasadnienie jest słuszne i..... po sprawie. Żona Pana Krzysztofa ma wyrok sądu pozytywny dla Niej. I tak ma być!
Anonimowy 23 lutego 2013 16:04
Każdy z sędziów, który już orzekał i dzielił emerytów na "przed" i "po", niestety dalej będzie wyrokował tak samo.
Moim zdaniem możemy (ci "przed") tylko liczyć na łut szczęścia, że sprawa trafi do sędziego (sędziny), który podziału nie dokonuje.
Tekst p. Krzysztofa może przydać się naszemu adwokatowi czy radcy prawnemu, który będzie wnosił za nas kasację.
Krzysztof 23 lutego 2013 19:00
Widzisz M, nie do końca masz racje. Jeśli sędzia nawet jak ma swoją linię orzekania dostanie takie pismo przed rozprawą to musi się liczyć z tym, że jeśli go oleje i się do niego nie ustosunkuje, to będzie podstawa do kasacji ze względów formalnych, bowiem w myśl art. 381 k.p.k.
"Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później"
a ponadto stosownie do treści art. 382 k.p.k.
"Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym".
Po za tym ma na piśmie zmianę zakresu zaskarżenia i musi się do tego stosować, nie wolno sądowi wykroczyć po za zakres skargi. a rozstrzyganie czy podlegam czy wyrokowi TK, czy nie, byłoby właśnie przekroczeniem zakresu skargi. i tu mamy na pana sędziego haczyk natury formalnej
Czy to jest aż tak proste ? Zobaczymy w SN.
Anonimowy 23 lutego 2013 21:05
Wszystko fajnie tylko czy ja te wszystkie art zdołam z nerwów wyartykulować przed sądem
Prawdą jest to co napisał Pan Krzysztof, że sądowi nie wolno wykroczyć poza zakres skargi ale również prawdą jest, że sędziowie mają to w "głębokim poważaniu", Sędzina powiedziała mi wprost "wyrok TK pani nie dotyczy". Po powołaniu się na analogiczną sytuację w której osoba miała naliczoną emeryturę w 2008r.dwa miesiące wcześniej niż ja i miała wyrok pozytywny sąd stwierdził, że sytuacje analogiczne nie są sytuacjami takimi samymi.
Czy powstał haczyk natury formalnej? Niby tak ale to nie problem sądu tylko mój.
Ogromne słowa uznania dla Pana Panie Krzysztofie za tak rozumne, od początku do końca logiczne i merytoryczne przedstawienie wszystkich ważnych w tej sprawie argumentów.Naprawdę nic dodać nic ująć tylko z przyjemnością wykorzystać treść tego pisma oczywiście z modyfikacją do swojej sytuacji.Myślę, że chyba tylko ludzie bez rozumu mogą inaczej chcieć interpretować to wszystko o czym Pan napisał i wyrokować na niekorzyść emerytów, którzy znaleźli się w takiej samej lub podobnej sytuacji jak Pana Małżonka.
Dziękuję Panie Krzysztofie, że chciał Pan zamieścić ten tekst na naszym blogu.
Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga z Aleksandrowa Ł.
Anonimowy 23 lutego 2013 15:11
Ciekawe co na takie wyłuszczenie/wyłożenie kawy na ławę,wręcz łopatologię mieliby "specjaliści" z RCL i MPiPS, gdyby Pan Krzysztof zaproponował im jako ściągawkę do podjęcia oczekiwanego werdyktu?
Odpowiedzą być może krótko i tego się trzeba najbardziej obawiać:Wyrok Trybunału obowiązuje od 22 listopada 2012r
Krzysztof 23 lutego 2013 19:57
Ależ moje pismo jest pismem do Sądu, nie jest wykładnią wyroku TK w sprawie zaległych świadczeń, dlatego nie ma to nic wspólnego z tym co ma opracować RCL dla ministra Kamysza.Przedstawiona w piśmie argumentacja ma dać sądowi do myślenia i pokazać mu że on jest dla obywatela, a nie obywatel dla niego. Proszę tego nie mylić ze sposobem w jaki państwo ma oddać zaległe świadczenia "zawieszonym" emerytom/
Może trzeba RCL to uzasadnienie podesłać?
Anonimowy 23 lutego 2013 16:03
Panie Krzysztofie, proszę poprawić w ostatnim akapicie Pana pisma, iż dot. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 roku /pomyłkowo napisane jest w 2013 roku/. Z wyrazami szacunku. Maria
Krzysztof 23 lutego 2013 19:03
Jasne, literówka, przepraszam
Uważam, że pismo jest merytoryczne i przekonywujące logicznie myślących ludzi. Szkoda, że nie mogę skorzystać z tego wzoru - bo nie występowałam do sądu. Emeryturę miałam naliczoną w 2008 roku, ale pracowałam dalej. Na mój wniosek złożony w marcu 2009 roku ponownie przeliczono mi emeryturę wg nowej kwoty bazowej, doliczając staż pracy i zaczęto wypłacać bez rozwiązywania stosunku pracy. Po zawieszeniu emerytury pracowałam do kwietnia 2012 r. Do ZUS-u złożyłam wniosek o wypłatę zaległych emerytur 23.11.2012 r., otrzymałam odpowiedź, że ZUS decyzję podejmie w terminie późniejszym do dnia dzisiejszego bez odzewu.
Pytanie: Co powinnam robić? Wysłać do ZUZ-u wezwanie do zapłaty? Jak takie pismo powinno wyglądać?
Z wyrazami szacunku - Daniela
ZUS odpisuje tak wszystkim, musimy niestety czekać na stanowisko "Władzy" w naszej sprawie,
Dlaczego Pani złozyła wniosek o wypłate zaległej emerytury od 23.11.2012? . A co Pani robiła od kwietnia 2012 do dnia dzisiejszego?
Do Anonimowego z 17.40
Pani Daniela złożyła wniosek 22.11.2012 r, tj. po wyroku TK, a nie o zaległą emeryturę od 23.11.2012 r.
Anonimowy 23 lutego 2013 18:16
Widocznie pani Daniela przeszła na emeryturę, napisała przecież, że wniosek o zaległą emeryturę wystąpiła 23 listopada 2012
Odp. do wypowiedzi z 17:40.
Wiedziałam, że sprawę ma rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny - więc czekałam. O wypłatę zaległej, zawieszonej w październiku 2012 r. złożyłam wniosek 23.11.2012 po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw. Nie występowałam o wypłatę bieżącej emerytury z racji przejścia na emeryturę powszechną w maju 2012 r.
Rozumiem, że wszyscy w podobnej do mnie sytuacji czekają dalej.
Anonimowy 23 lutego 2013 20:10
Przepraszam - miało być zawieszonej w październiku 2011 r.
Tak. Czekają.
Anonimowy 23 lutego 2013 17:45
Panie Krzysztofie podobne argumenty podałam w swoim dodatkowym uzasadnieniu w SA Przedwczoraj we Wrocławiu. Sędzina z uśmiechem na twarzy wycedziła : Widzę,że przeczytała pani wyrok TK i on pani nie dotyczy.Może pani złożyć kasację.Pozdrawiam. Iga.
Krzysztof 23 lutego 2013 19:43
Pani Igo, jak pisałem wcześniej bardzo współczuje, na głupotę jeszcze nikt tabletki nie wynalazł, a pani sędzinie z pewnością by się przydała. No cóż, wcześniej o tym nie pomyślałem, ale mając na uwadze Pani przypadek, jeśli na sprawie mojej żony doszłoby do czegoś takiego, to może po prostu wstanę i szerokim uśmiechem na twarzy powiem : "tak?, Wysoki Sądzie?, nie dotyczy? zatem w zaistniałej sytuacji, jako pełnomocnik mojej małżonki wycofuję apelację". Panią sędzinę w tym momencie trafi szlag, bo ona przecież już się napracowała, ona ma gotowy wyrok wraz z uzasadnieniem, a teraz będzie mogła to wyrzucić do kosza. I niczym nie ryzykuję, bowiem po pierwsze zgodnie z Uchwałą Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2000 r., sygn. akt III CKN 246/2000 cofniecie apelacji nie podlega tak jak cofnięcie pozwu, kontroli sądu i nie może on uznać tego cofnięcia za niedopuszczalne, czyli szanowny Wysoki Sad może się wypchać, a po drugie w tej sytuacji nie może zrobić niczego innego tylko zgodnie z § 2 art 391 k.p.k. musi umorzyć postępowanie. Co najwyżej ryzykuję zasądzeniem kosztów zastępstwa procesowego, jeśli pełnomocnik ZUS przyjdzie i jeśli o to wystąpi. Nie muszę wtedy pisać skargi kasacyjnej i mogę dochodzić zaległych tak jak ci co się nie odwoływali. Co prawda zamykam sobie również na razie drogę do skargi do ETPCz, ale będę ją miał znowu w przypadku gdy władze się uprą nie będą chciały zaległych płacić w ogóle. A skoro moja apelacja i tak byłaby oddalona, to co za różnica kiedy ewentualnie do tego Strasburga się pójdzie.
Anonimowy 23 lutego 2013 19:59
Czy mogę wycofać apelację po ogłoszeniu wyroku i po ustnym jego uzasadnieniu, bądź w trakcie uzasadniania ?
Chyba chodzi o artykuły z k.p.c a nie k.p.k? Wrocławianka
Anonimowy 23 lutego 2013 20:39
To mi się podoba zastanawiam się czy tego nie uczynić jak sąd stwierdzi , ze mnie nie dotyczy. Rozumiem , że wtdy jestem w sytuacji jak Ci wszyscy którzy się nie odwoływali. Zastanowię , się nad tym. Rozmawiałam chwilę temu z Panią o której tu pisałam III AUa 1080/12. Jej sprawa trwała chwilę to znaczy wszystko było jakby z góry przygotowane. Przeczytałam nawet na świeżo uzasadnienie." Taka treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego została potwierdzona w jego pisemnym uzasadnieniu dotyczącym skutków wyroku, gdzie w sposób wyraźny i jednoznaczny stwierdza się, że „obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury – nie będzie miał zastosowania do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 roku do 31 grudnia 2010 roku”, a więc po uchyleniu cytowanego wyżej art. 103 ust.2a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a przed wejściem w życie art. 103a tej ustawy dodanego powołaną już wcześniej ustawą z dnia 16 grudnia 2010 roku o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw" Ela
a czytałam też wcześniejsze orzecznie chyba 676 nie pamiętam i tam właśnie było odwrotnie bo to było w czerwcu chyba było napisane , że art 103 2a jest toższamy i dlatego dotyczy wszystkich też LUblin
Z tego , co się orientuję , zazwyczaj rozprawy apelacyjne są bardzo krótkie - tak powiedział prawnik. To wrażenie , że wszystko jest z góry przygotowane , to nie pomyłka - bo rzeczywiście jest przygotowane , bo musi być przygotowane . Sąd ma obowiązek dokładnie zapoznać się z aktami , bo wyrok zapada na podstawie tych akt.
Krzysztof 23 lutego 2013 21:07
oczywiście że k.p.c. przepraszam
Krzysztof 23 lutego 2013 21:08
niestety tylko przed wydaniem wyroku
Czyli jeżeli sąd stwierdzi , że mnie to nie dotyczy mam się wtrącić zanim wyda wyrok i powiedziec , że wycofuję skargę. zastanwiam się czy tak nie zrobić. nie mam doświadczenia byłam tylko w sądzie okjręgowym wtedy sędzia był bardzo miły uprzejmy. Uważał , że mam rację jednak obowiązujące przepisy są inne i niestety oddala. W sądzie apelacyjnym w maju nie byłam ale teraz pojadę. W sumie nie wiem jak to się odbywa czy sąd mnie zapyta o zdanie czy tylko mając gotowca orzeknie Ela
Panie Krzysztofie, czy to w piśmie do SA nie jest podpowiedzią dla sądów i ZUSu na naszą nie korzyść (b.przepraszam,za takie pytanie i że skopiowałam)chodzi mi o ostatnie zdanie ...."zatem powinny zostać uchylone z urzędu , a ZUS, do osób, które w wyniku tych decyzji pobrały świadczenia w okresie od 8.01.2009 r. do 30.09.2011 r. powinien wystąpić o ich zwrot jako świadczeń nienależnych"...
Ja nie wstawiałabym tego zdania.
Krzysztof 23 lutego 2013 19:13
To jest rodzaj dowodu nie wprost, oczywiście nic takiego nie może się zdarzyć, proszę się nie obawiać, po za tym każdy może pismo dowolnie modyfikować
Krystyna 23 lutego 2013 20:57
Dziękuje Panie Krzysztofie zrozumiałam i dziękuje za wzór pisma i wszelką pomoc. Pozdrawiam Krystyna
Pani Igo a decyzję o wypłacie bieżącej emerytury załączyła Pani. Przecież tam wyraźnie napisane w podstawie Wyrok TK i dalej kpa i ustawa o emeryturach. To jest jakiś chory kraj i wrocławscy niedouczeni sedziowie. Ja mam to przed sobą i mam również świadomość, że żadne argumenty nie zadziałają u mnie to Lublin wyjątkowo wredni sędziowie. pozdrawiam Ela Radom
Anna - Radom 23 lutego 2013 18:31
Elu! Będę trzymała za Ciebie mocno kciuki. To 27.02.?
Krzysztof 23 lutego 2013 19:15
Elu jak zdążysz złóż wszystko na piśmie, wtedy sąd musi się ustosunkować i nie może tego olać, zwłaszcza jak na piśmie będzie zmiana zakresu żądania.
Ja już o zmieniłam na piśmie zakres żadania ale o ile sobie dobrze przypominam to była chyba 30 stycznia sprawa z Radomia nawet rozmawialam z Panią telefonicznie, wówczas nie mmogla zmienić zakresu żadania ponieważ nie było decyzzji . ale jak dobrze pamiętam to wtedy była przedstawicielka ZUS która potwierdziła na rozprawie , że bieżące świadczenie bedzie wypłacone ale i tak sąd oddalił to jest sprawa III AUa 1080/12. Ela Radom
Dzięki Aniu też Radomianko Ela
Bardzo dziękuję za gotową "ściągawkę.Myślę, że wszyscy z niej z małymi modyfikacjami skorzystamy.Jestem pełna podziwu dla Pana "lekkości pióra" i wiedzy w temacie.Przeczytałam uważnie i tak sobie myślę-do czego mogliby się "przyczepić ci z orłem".Zastanawiam się tylko jakich by tu słów użyć do zastąpienia w Pana piśmie-cyt."Trybunał Konstytucyjny miał na myśli..."
Serdecznie pozdrawiam.Malwina z Wrocławia.
Panie Krzysztofie co Pan na to?
Krzysztof 23 lutego 2013 19:22
Malwino, można napisać:
" i właśnie to Trybunał Konstytucyjny wyraźnie przedstawił pisząc w sentencji wyroku .....". można i jeszcze inaczej, chodzi o podkreślenie tego co jest w sentencji
Anonimowy 23 lutego 2013 18:18
Pani Elu z Radomia, oczywiście że załączyłam i jak już pisałam użyłam podobnych argumentów jak Pan Krzysztof w powyższym piśmie, ale wyrok był już przygotowany wcześniej i żaden argument tu nie mógł zadziałać. Te argumenty były podawane wcześniej na blogu głównie przez Pana Krzysztofa, tylko teraz zostały ładnie zebrane w całość i za to bardzo jestem wdzięczna Panu Krzysztofowi. Iga.
Krzysztof 23 lutego 2013 19:18
Czy w uzasadnieniu ustnym sędzina odniosła się i do uchylenia decyzji i wypłaty zaległych, czy tylko do wypłaty zaległych świadczeń. Jeśli orzekał o wszystkim to jest podstawa do kasacji ze względów na przekroczenie przez sąd zakresu skargi.
Anonimowy 23 lutego 2013 20:22
Igo-czy ta p.sędzia z S.A. we Wrocławiu ma dwuczłonowe nazwisko? Pytam przez zwykłą ciekawość.Wyżej napisałaś o jej uśmiechu-znam z autopsji sędzię,u której z "uśmiechem "przegrywa się sprawy.Jej ironiczny śmiech-uśmiech,jeszcze dzisiaj widzę,choć sprawę miałam ponad rok temu.Pozdrawiam Malwina z Wrocławia.
p.s.nawet moja mecenas powiedziała,że gorzej nie mogłam trafić
Jak to to jest mozliwe, że ZUS wypłaca i w decyzji jest podstawa prawna na podstawie wyroku TK z dnia 13.11.2012 a sąd twierdzi , że nas nie dotyczy to się w głowie nie mieści na rozprawie sąd powinien się tym zając a nie przychodzić z gotowym wyrokiem w garści Ela
Anonimowy 24 lutego 2013 03:53
We Wrocławiu w III Wydziale są trzy sędziny z dwuczłonowym nazwiskiem.
Ciekawe, która to taka wyedukowana. Ale ich poziom edukacji nie ma związku z ilością używanych nazwisk.
Panie Krzysztofie dziekuje za wspaniale uzasadnienie mysle ze skorzystam. Sprawe w SO w Warszawie mam dopiero 31 lipca 2013r. Skarge zlozylam 31 grudnia 2012r.Jestem z 2008r takze nie mam szans na pozytywne zakonczenie w SO. Teresa z Otwocka
Ja już złożyłam Kasację tydzień temu - wyrok negatywny Łódź
Krzysztof 23 lutego 2013 19:48
Co to znaczy wyrok negatywny? już Sąd Najwyższy rozpatrzył kasację i ja oddalił? Gdzie złożyłaś tę kasację? Sama? bez prawnika? Napisz, o co chodzi?
No to też ciekawa historia jak jakaś taśma w dodatku na akord . Po tygodniu mieć odpowiedź z SN. dziwne to wszystko ale taki kraj takie rządy. Może na szczęscie już nie długo.
Prawnik złożył na negatywny wyrok z sądu apelacyjnego z Łodzi
Sprawa w sądzie apelacyjnym po wyroku TK ?
I juz kasacja - jak to się udało w tak szybkim tempie ? I wyrok SN ?
Anonimowy 24 lutego 2013 00:45
To nie oddalenie kasacji, lecz wniesienie kasacji na skutek przegranej sprawy w SA.
ANONIMOWY z / 19:35/
Ja na kasację w SN / złożoną jeszcze na długo przed wyrokiem TK/ bo we wrześniu jeszcze czekam.
To nalezy wnioskowac.ze taki bedzie los wszystkich kasacji, co jest bardzo niepkojace i odbierajace nadzieje
Wynik kasacji nie jest jeszcze znany - kasacja zostala własnie zlozona na skutek przegranej w SA ( tak to rozumiem)
Anonimowy 23 lutego 2013 23:20
Dwa dni temu ,pod postem o P Marianie /przy końcu wpisów/był też wpis Z z Gdańska,KtóraWygrała w Sądzie Apel. /miała em. naliczoną 2010, a więc "pewniara" /,ale już wie że ZUS przygotowuje kasację/ Z. przypuszcza,że oprą kasację na tym,że wyrok TK obowiązuje od 22 listopada 2012. Uważam ,,,,ze sprawa przed czy po 8 stycznia 2009 jest naprawdę drugorzędna dla odzyskania zaległych Najważniejsze jest przekonanie Góry ,,,ze orzeczenie T K działa w tym przypadku wstecz.Dlatego proszę osoby, które rozmawiały z Panem Marszałkiem Karczewskim o ponowne skontaktowanie się i zwrócenie na to uwagi .W tym momencie do Ministerstwa .przychodzi wiele różnych naszych petycji,/np o odsetki/ a oni mają przede wszystkim zadecydować czy wypłacić zaległe czy nie .Być może nie mam racji.
Odpowiadam na pyt.Pana Krzysztofa i Malwiny: sędzina na uzasadnienie wyroku poświęciła ok.1min.W ogóle nie odniosła się do mego stwierdzenia na piśmie i na początku odczytanego,że ZUS uznał moje roszczenie co do zasady wypłacając bieżące na podst.wyr.TK.Powiedziała krótko: Wyrok TK pani nie dotyczy,tylko tych osób,które nabyły uprawnienia emerytalne od 08.2009 .Jeśli chodzi o nazwisko, to nikt z tego składu się nie przedstawił.Będę je znała,gdy otrzymam wyrok z uzasadnieniem.Byłam bardzo zdziwiona,bo nawet nie poproszono mnie o dowód osobisty,gdy weszłam na salę rozpraw.Iga.
Baszka 24 lutego 2013 21:27
TO może pani sędzi pomyliły się rozprawy? Może wydawała wyrok dla kogo innego w innej sprawie i nawet tego nie zauważyła, bo nie słuchała, tylko odczytała swojego gotowca?...WŁAŚNIE LECI KABARECIK:))i Bareja to pikuś przy tych sądach!Baszka
Z tym dowodem u mnie było tak samo, przygotowałam sobie wcześniej , żeby w stresie nie szukać, a tu nikomu nie był potrzebny, nie wiem, co o tym myśleć.
Anonimowy 23 lutego 2013 23:41
Myślę,że sąd orzekał o wszystkim w tej sytuacji,skoro wyrok TK mnie nie dotyczy.Teraz powinnam czekać,aż ZUS na podstawie tego wyroku cofnie mi decyzję odwieszającą emeryturę i każe oddać wypłacone. Paranoja.Iga.
Krzysztof 24 lutego 2013 10:55
Iga! ZUS niczego takiego nie zrobi, tam nie pracują idioci. Oddalenie apelacji to tylko niezgoda sądu na uchylenie decyzji z 2001 r - i tu widać jaka kretynka orzekała, bo decyzja ta jest już uchylona przez ZUS -
a skutkiem nieuchylenia decyzji jest w rozumieniu sądu nie orzeczenie o wypłacie zaległych. Aż tyle i tylko tyle. ZUS nie ma żadnej podstawy prawnej do zawieszenia świadczenia bieżącego, wyrok SA tego w ogóle nie dotyczy, a zgodnie z wyrokiem TK, art. 103a, który jest jedyną podstawą zwieszenia świadczenia przy kontynuacji zatrudnienia, dotyczy wyłącznie świadczeń przyznanych po 1 stycznia 2011 r. Trybunał wyraźnie powiedział to i uzasadnieniu ustnym:
"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. Natomiast art. 103a powołanej ustawy pozostaje nadal w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r."
a w uzasadnieniu pisemnym w punkcie "skutki wyroku" napisał:
"Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw utraci moc art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy. Znaczy to, że obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą – jako warunek realizacji nabytego prawa do emerytury – nie będzie miał zastosowania do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. Natomiast przepis ten pozostaje nadal w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejścia w życie i później, tj. od 1 stycznia 2011 r."
I z porównania tych dwóch wypowiedzi Trybynału widać, że pojęcie :
"osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r"
jest dla TK tożsame z pojęciem :
"do osób, które nabyły to prawo w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r."
Przestań się zamartwiać dołączyłaś do takich co się nie odwoływali i będziesz mogła dochodzić zaległych w takim trybie jak oni. A i oczywiście możesz składać kasację albo od razu pisać do ETPCz w Strasburgu
5 marca mam rozprawę w SA w Gdańsku. Wysłałam pismo o ograniczzenie roszczeń. Czy mam jeszcze przed rozprawą wysłać pismo, które Pan zamieścił na blogu? Halina W.
Ja poniżej zacytował orzeczenie z Lublina gdzie "szanowny niezawisły" sąd napisał Bez znaczenia dla oceny zasadności skargi pozostaje fakt podjęcia przez organ rentowy wypłaty emerytury wnioskodawczyni od dnia 22 listopada 2012 roku (decyzja – k.13). Przedmiotowa decyzja jest wyłącznie wyrazem stanowiska organu rentowego, które nie jest wiążące dla Sądu, podobnie jak powołany przez skarżącą wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie.Marne są nasze szanse jak widać z powyższego Ela Radom
to jest ze sprawey z lutego 14 były 4 i wszystkie uwalone
leonarda 24 lutego 2013 07:02
Jak to jest z punktu widzenia obowiązującego prawa? Rozumiem/wiem, że sędzia jest niezawisły. Ale tak różne decyzje sędziów, ich zachowanie, odwołania się pokrzywdzonych od wyroków, nie rodzą żadnych konsekwencji dla sędziów, sądu jako jednostki organizacyjnej? pozdrawiam
Krzysztof 24 lutego 2013 10:59
A no nie sędzia to RP "święta krowa" ma tylko przywileje i żadnych obowiązków, jedyne co można mu zrobić to napisać wniosek o dyscyplinarkę, co zresztą koledzy sędziowie na 99% odrzucą.
Anonimowy 24 lutego 2013 11:32
Tak jak to było w progamie Państwo w Państwie tylko tam nie sędzia a prokurator SA Katowice w roli głównej. Też był oceniony przez komisję ale z SA Katowice czyli tam gdzie pracował . Narobił krzywdy ludziom sądzili się niektórzy po 10 lat a on siedzi dalej i nic z niczego sobie nie robi ma poparcie takich jak on i gra muzyka Ela Radom
Krsystyna 24 lutego 2013 15:16
Do Pana Krzysztofa, b.przepraszam
mam pytanie podobne do Pani Haliny z 24.II. godz.11.54 czy możemy prosić o radę .
Grażka 24 lutego 2013 08:54
Tak w zupełności się z Panią Leonardą zgadzam. To, że Sąd jest niezawisły to może wydawać wyroki "na chybił - trafił"?. Czy o wyroku decyduje indywidualny pkt. widzenia danego Sędzi, pomijając przepis prawa? Jeżeli na tą samą sytuację są różne wyroki to coś Wymiar Sprawiedliwości z tym powinien zrobić po to, żeby zminimalizować gonitwe ludzi po Sądach. Nie wiem, tylu Rządzących a taki bałagan w przedmiotowej sprawie. Gdzie tu logiczne myślenie, no i oczywiście, gdzie tu odpowiedzialność za błędne decyzje? To, że Sąd niezawisły, to może skazać bez winy?. Jest tu dużo pytań z mojej strony, nie oczekuję na nie odpowiedzi.Być może ktoś decyzyjny przeczyta i się zastanowi co zrobić, żeby ten bałagan wyeliminować.
Krzysztof 24 lutego 2013 11:03
Tak masz zupełną rację "Sąd może skazać bez winy" i na dodatek nic mu za to nie grozi bo ma swobodę oceny materiału procesowego, no i on właśnie tak go ocenia, a że nie ma racji, ze to sprzeczne z prawem? a kogo to obchodzi? Od wyroku jest zawsze jakieś odwołanie, apelacja, kasacja, a w końcu skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i najczęściej dopiero tam uzyskuję się sprawiedliwość.
Można nawet otrzymać wyrok o tej samej sygnaturze, wydany w tym samym dniu, którego sentencja ma trzy różne wersje. W dodatku wydany przez sąd do którego nigdy nie wniosłam żadnej sprawy. To nie halucynacje to szczera prawda, która została dokonana przez niezawisłych.
Drodzy emeryci, pokrzywdzeni przez niektóre sądy i oczywiście przez rząd, wcześniej sejm-jego większość rządzącą no i oczywiście prezydenta.
Pan Krzysztof od samego początku ma rację-1000%.Przeanalizowałem jeden z korzystniejszych dla nas wyroków syg. IIIAUa 1021/12/lublin/i zacytuję tylko niewielką, lecz istotną część uzasadnienia/ ze skrótami/"PODKREŚLIĆ PRZY TYM NALEŻY, ŻE WYROK TK Z DNIA 13 LISTOPADA 2012R, WOBEC BRAKU ODMIENNEGO ROZSTRZYGNIĘCIA W JEGO SENTENCJI, JEST SKUTECZNY EX TUNC, TJ OD DNIA WEJŚCIA W ZYCIE ZAKWESTIONOWANYCH PRZEPISÓW" od siebie dodam,że ten zwrot prawniczy powinien być znany nawet niedouczonym sędziom- jest on przeciwieństwem zwrotu ex nunc- co znaczy od tej pory, a ex tunc, co znaczy od początku, tj chwili uchwalenia. To będzie kompromitacja sądów apelacyjnych bo nie zakładam,że Sąd Najwyższy i jego sędziowie nie znają podstaw prawa-przywołam tu opinię I Prezesa SN, jeszcze z początku 2012r. A więc SZANOWNI EMERYCI UZBRÓJMY SIĘ W CIERPLIWOŚĆ- BO TO KWESTIA CZASU.Na zakończenie czy RCL wiedząc, ze ma racje czekałoby do tej pory ze swoją opinią.\oni ja mają i jest dla nas korzystna, ALE ZNAJĄCY JĄ DECYDENCI CHCĄ KRĘCIĆ DLA NAS PRZYSŁOWIOWE LODY, BO TO DLA NICH JEDYNA METODA NA ISTNIENIE. kolega Mariana
Do kolegi Pana Mariana,
a co mają zrobić osoby które będą miały sprawy m.in. w SA przecież wiadomo że sady dzielą na tych przed 2009 i tych po 2009 r.
Ja jestem z 2008 r- bo do 31 grudnia 2008 r miałam obowiązujący wiek oraz staż ubezpieczeniowy ale emerytura była zawieszona a dopiero po ustawie w styczniu 09 r można było łączyć etat z emeryturą a od 1 X.11 r zawieszona bo wybrałam etat.
I dlaczego teraz WYROK TK nas nie dotyczy?
Bo red wiktorowska co udawała że jest z nami narobiła bałaganu i PERFIDNIE nas skrzywdziła ciekawe czy jest teraz zadowolona z tego co zrobiła.
Anonimowy 24 lutego 2013 16:03
Proszę Pani.To co napisałem, to jest wszystko co na dzisiaj mogę uczynić.Zapewne w 2008r tylko Pani nabyła prawo do emerytury.Według opinii Pana Krzysztofa i innych prawników, to tylko niewłaściwa interpretacja wyroku przez sądy przynosi nam tyle zła;stresy, niepokój,choroby.Może pani Wiktorowska nie powinna tak pisać ale stało się, lecz to nie wina tej pani, lecz sądów, rządu, posłów,prezydenta-oni teraz dbają o innych; tzw.związki partnerskie i dławienie wolnej myśli w sejmie i senacie.Oni maja w głowie tylko WŁADZĘ-TO JEST DLA NICH CHLEB POWSZEDNI-narkotyk A NIE JACYŚ TAM EMERYCI -garstka potencjalnych wyborców. Myślę ,że nic Pani nie zrobi, bo to nie jest spór przed sądem, a po prostu czekanie tylko bez dyskusji na wyrok.Lecz bądźmy dobrej myśli, przecież na pewno jest sprawiedliwość-może w SN/kasacja/ może w ETPCz, wreszcie może RCL wyda w końcu opinię i obejdzie się bez dalszego poniżania, deptania naszej godności..... kolega Mariana
Do kolegi p.Mariana.
Szanowny Panie dziękuje bardzo za odpowiedź, tylko jak długo będziemy czekali na opinie z RCL i z MPiPS. Czy ich nie obowiązują żadne terminy? Ta ich cisza nic dobrego nie wróży i na pewno też będą się trzymać tej daty tj przed i po 2009 r. Bo to że wyrok TK nic dla nich nie znaczy to widzimy wszyscy. Zresztą jak słyszymy już szykują się do parlamentu europejskieo. Nas mają głęboko "gdzieś". CO do redaktor wiktorowskiej to gdyby nie było tego artykułu byśmy nie przechodzili przez piekło jakie gotują nam sądy. Jeżeli chodzi o kasację do SN to będzie ciąg dalszy stresu a w dodatku musi być adwokat który zyska na tym a nie poszkodowani.
Pozdrawiam Pana oraz Pana Mariana.
Sąd Apelacyjny w Warszawie /Sygn. akt III AUa 1135/12 /min. w uzasadnieniu wyroku: "Zagadnienie mocy wstecznej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego stwierdzających niezgodność aktu normatywnego lub jego części z aktem wyższego rzędu było wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego, który zdecydowanie opowiadał się za przyznaniem skutków sięgających w przeszłość (ex tunc)" (III CZP 35/05).
Sąd Najwyższy, analizując pozycję ustrojową Trybunału, podkreślił, że jest on „bardziej sądem niż ustawodawcą, w przeciwieństwie bowiem do ustawodawcy nie ma bezpośredniej legitymacji pochodzącej z powszechnych wyborów. Działanie Trybunału jest rodzajem postępowania sądowego, do którego w sprawach nieuregulowanych stosuje się k.p.c., Trybunał jest sądem prawa, gdyż spór dotyczy samego prawa, a nie interpretacji lub zastosowania. Podstawowe zadanie Trybunału to stwierdzenie niezgodności norm prawnych z normami prawnymi wyższego rzędu w hierarchii źródeł prawa, ma ono charakter ustalający, a nie kształtujący. Trybunał orzeka o niezgodności z Konstytucją, ale niezgodność ta nie istnieje wyłącznie w chwili orzekania przez Trybunał, lecz występuje wcześniej. Z dogmatycznego punktu widzenia chwila badania przez Trybunał wzajemnej relacji norm nie jest istotna, znaczenie ma to, odkąd w systemie prawnym pojawia się norma prawa niższego rzędu niezgodna z normą prawną nadrzędną. Pozwala to przyjąć, że - co do zasady - orzeczenia Trybunału mają moc wsteczną, są skuteczne ex tunc.”../ Wiga
Anonimowy 24 lutego 2013 21:39
Bardzo dobre uzasadnienie, było już kilka razy cytowane na blogu, dla "zawieszonych to "miód na serce" tylko sędziów trzeba przekonać i "rządzących":)
Anonimowy 24 lutego 2013 22:00
Pani Wigo Niech Pani to uzasadnienie prześle jako przykładowe do RCL. Tam pracują bardzo młodzi ludzie,którym może należy czasem coś podpowiedzieć.Adres mailowy znajdzie Pani na ich stronie.
Droga Wigo !
Jak widzisz wykładnia dotycząca utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu jest bardzo klarowna i jednoznaczna, powiedziałbym nawet „prosta jak konstrukcja cepa” (chociaż moja krewna - etnografka twierdzi, że konstrukcja cepa nie jest wcale taka prosta).
Jestem przekonany, że prawnicy ZUS to wiedzą i to dokładnie, ale skoro sprawa dotyczy pieniędzy, nikt z rządzących nie chce podjąć decyzji. Nie zrobi też tego „młodzież” z RCL, chociaż dla nich byłaby to sprawa najprostsza i „najbezpieczniejsza”, gdyż oni sporządzają tylko opinię prawną, a decyzję podejmuje „ktoś z rządzących”.
Jestem przekonany, że sądy nie mają żadnej wątpliwości co do działania wyroku TK ex tunc.
Sądy „przyczepiły się jak rzep do psiego ogona” do dzielenia zawieszonych na grupy.
To co jest jasne dla każdego „w miarę kumatego” czytelnika wyroku – dla naszych sądów takie nie jest. Wydaje mi się, że tu wchodzi też w grę myślenie: „mam władzę i zrobię jak zechcę” i do tego wręcz ekstatyczne zadowolenie z oglądania załamanego wyrazu twarzy stojącego przed „wysokim sądem” emeryta.
Mówi Pan że prawnicy o tym wiedzą ? Mam wątpliwości .Skoro sędzia Stępień ,były prezes Trybunału Konstytucyjnego mówi ,że wyroki TK orzekają w przód i uważa że w naszej sprawie powinna być podjęta nowa inicjatywa legislacyjna /przy tym sejmie nie do przeforsowania/ Słyszałam,że to jest najważniejszy problem dla Ministra i RCL,, a doradcy prawnicy są podzieleni.
Do Anonimowego ;A co mają mówić? Sądzi Pani , że oni wierza w to , co mówią ?
Anonimowy 24 lutego 2013 09:37
Też to czytałam i mam niedługo sprawę w SA lublin ale nie wiem czy wysoki sąd zechce posłuchać gdybym chciała to odczytać ale proszę sobie jeszcze przeczyać wyrok Sygn. akt III AUa 676/12 jest z września i wtedy zabranie było słuszne dla wszystkich no ale niestety zwrot już wszystkich nie dotyczy
Anonimowy 24 lutego 2013 10:09
Szanowna Pani-proponuję to powiedzieć, ale jeszcze lepiej złożyć swoje uwagi i zastrzeżenia w formie pisma procesowego w 2 egz.Jest też takie stare rzymskie powiedzenie-paremia:vebra volant scripta manet, to znaczy słowa ulatują pismo pozostaje.Jeśli Pani nie wygra???to w/w pismo będzie pewnym '"dowodem" przez SN, ale życzę powodzenia.kolega Mariana
miernym pocieszeniem moze byc przypuszczenie ze SA beda tez odrzucaly wnioski ZUS o kasacje wyroku
Anonimowy 24 lutego 2013 10:33
Jak wpłynie pierwsza kasacja ZUS- to niezwłocznie podamy na blogu.Chyba już dla sprawy IIIAUa1021/12 jest termin na złożenie kasacji. A tak a propos ZUSy mają "dobre" zespoły prawników obeznanych w procedurach więc nie ma praktycznych podstaw, by odrzucać ich kasacje.Odrzucenie następuję tylko w kilku przypadkach, m.inn nieusunięcia mimo wezwania sądu braków formalnych kasacji/opłata, liczba egz. uzasadnienie wniesienia itd/Reszta badania spoczywa na SN....
Anonimowy 24 lutego 2013 10:51
oto co wy wyczytałam w orzeczeniuS ygn. akt III AUa 1130/12 "Bez znaczenia dla oceny zasadności skargi pozostaje, zdaniem Sądu, fakt podjęcia przez organ rentowy wypłaty emerytury od dnia 22 listopada 2012 roku (decyzja – k.12). Wyrażone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych stanowisko nie jest bowiem wiążące dla Sądu.
Anonimowy 24 lutego 2013 11:07
Moim zdaniem , wcale nie oznacza to , że Sąd uważa , że emeryt nie podlega pod wyrok TK (nie jest to przeciez napisane - chyba , że w tej cześci uzasadnienia , która nie jest tu zacytowana)
Anonimowy 24 lutego 2013 11:14
Proszę przeczytać całość nie podlega bo emerytura jest z przed 08.01.2009
Anonimowy 24 lutego 2013 11:36
Faktycznie , po przeczytaniu całości sąd wyraźnie stwierdza , że ubezpieczona "nie mieści się w kręgu ".Myślę , że sprawa w Lublinie jest ciężka , i tam , w apelacji , bez dobrego radcy prawnego lub adwokata się nie obejdzie. Najwyraźniej dla sądu w Lublinie " nabycie prawa do emerytury bez rozwiązania stosunku pracy " oznacza cos innego , niż to samo pojęcie dla prawników ZUS.
aLE CIEKAWE JEST JESZCZE JEDNO: zus ZAWIADOMIŁ UBEZPIECZONA W LIPCU !!! 2011 O KONIECZNOŚCI ROZWIAZANIA STOSUNKU PRACY - A MIAŁ TAKI OBOWIAZEK W STYCZNIU !!! Wychodzina to , że Państwo ścisle egzekwuje wypełnianie obowiązków przez ubezpieczonych w stosunku do ZUS , ale nikogo nie interesuje , czy ZUS wypelnia swoje obowiązki w stosunku do ubezpieczonych ! Przecież ta Pani miała tylko 2 miesiące czasu , żeby podjąć życiowe decyzje ( n.p. znaleźć inną pracę ) , podczas kiedy inni mieli na to 8 miesiecy.
Sygn. akt III AUa 1159/12 tak samo jw.
Ciekawe , że w obydwu tych wyrokach sąd pisze , że art.103 ust2a obowiazywał do 7 stycznia 2009. Czy to ja sie myle , bo mnie sie wydaje , że art103 ust2a obowiazywał do 8 stycznia 2009 , a został usuniety z porzadku prawnego od 9 stycznia 2009 ?
od 08.01.2009 zaczęła obowiązywać ustawa usuwająca art. 103 2a
Anonimowy 24 lutego 2013 11:08
To radosna twórczość. Jest sądach taka praktyka ;kopiuj i wklej. Więc w zasadzie wszystkie orzeczenia i ich uzasadnienie w naszej sprawie różnią się tylko nazwiskami i niektórymi faktami.Reszta to swoiste "plagiaty" Moim zdanie nie wymagają dowodu sprawy i fakty przyznane przez stronę wg kpc, więc skoro ZUS wypłaca emerytury na podstawie wyroku TK, to przyznaje pośrednio rację drugiej stronie...Więc sędziowie nie znają też kpc-zgroza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Anonimowy 24 lutego 2013 11:51
Pan sędzia Kotlinowksi TK zapewne wiedział o rzymskiej zasadzie:clara non sunt interpretanda; mówiącej o tym ,że jasne przepisy nie podlegają interpretacji.Wyrok TK ma "moc"normy prawnej, skoro w sentecji jest mowa o osobach których dotyczy wyrok, tj tych sprzed 1.01.2011r to co tu dalej INTERPRETOWAĆ. TRZEBA ZNAĆ PO PROSTU JĘZYK POLSKI I TO WSZYSTKO. Zapewne nawet przez mysł nie zakładał iż owa zasada prawa cywilnego znana od czasów rzymskich nie będzie znana sędziom, nawet wyuczonym w czach komunizmu.....
5 marca mam rozprawę w SA w Gdańsku. Wysłałam pismo o ograniczenie roszczeń. Czy mam jeszcze przed rozprawą wysłać pismo, które Pan zamieścił na blogu? Halina W.
Panie Krzysztofie , czy Panu udało się skontaktować z Panią Teresą z Krakowa , która wygrała sprawę w Krakowie ? Wiele osób próbuje nawiązać kontakt ,ale niestety bez skutku. Potwierdzenie tej informacji byłoby bardzo pomocne dla wielu walczących emerytów. A może zna Pan sygnaturę sprawy ?
dla przypomnienia post Pani Teresy
1. Teresa z Krakowa1 lutego 2013 17:02
Dzisiaj, tj. 1.02.2013r./patrz wpis z 26.01.2013r/ odbyła się w Sądzie Okręgowym w Krakowie moja rozprawa o zaległe św. em. od 1.10.2011r. do 21.11.2012r.wraz z odsetkami.Sprawa przebiegła sprawnie, była również Pani z ZUS. Sąd wydał wyrok, w którym uznał moje roszczenie, ale bez odsetek /jak podał w uzasadnieniu ustnym, nie zawinił ZUS/.
Anonimowy 24 lutego 2013 13:21
W uzasadnieniu wyroku jest mowa o osobach,które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011r.Dalej to uściślono: osoby,które skutecznie nabyły i zrealizowały swoje prawo do emerytury w okresie od 08.02.2009 do 31.12.2010.Jest to logiczne,osoby te mogły nabyć prawo do emeryt. przed 1.01.2011.,ale zrealizowały je w powyższym okresie,bo wcześniej było to niemożliwe.I właśnie wszystkich tych wyrok TK dotyczy. Skąd ta z sufitu wzięta interpretacja sądów? trudno pojąć,ale świadczy to o poziomie intelektualnym niektórych sędziów,nie mówiąc już o ich kompetencjach. Pozdr. T.R.
Anonimowy 24 lutego 2013 13:46
To wszystko co tu piszemy nie ma najmniejszego znaczenia jeżeli takie tępe głowy orzekają. Najsmutniejsze jest to, że jak czytam te wszystkie orzeczenia i pomyślę , że w sprawach naprawdę powżnych tak postępują sędziowie to wlos na głowie się jeży. Ale coś w tym jest przecież zupełnie niedawno wyszlo na jaw chyba w Gdańsku, że pani pseudo dla mnie sędzina orzekała jak sobie życzył adwokat bo była zakochana więc o czym my mówimy
Wcześniej ZK napisał (zreszta ZK zapraszał do dyskusji , ale nie odpowiedział na żadne kontrargumenty - dziwne , co to za dyskusja - raczej monolog), że łącznik "i" w wyrażeniu "skutecznie nabyły i zrealizowały swoje prawo do emerytury w okresie od 08.01.2009 do 31.12.2010 " oznacza , że te 2 warunki muszą być spełnione , zeby ubezpieczony podlegał pod wyrok TK.ZK ma racje , gdyz wynika to z zasad logiki matematycznej (uczył mnie tej logiki znakomity nauczyciel LO Stanisław Pater ). Mianowicie : Spójnika 'i" używa sie w koniunkcji , a koniunkcja jest konstrukcja logiczną , która zakłada występowanie 2 ODRĘBNYCH warunków , żeby wystąpił określony wynik. Czyli w przypadku zawieszonego : Jeżeli osoba X spełni warunek A i warunek B to podlega pod wyrok Trybunału Konstytucyjnego .
Warunek A:skuteczne nabycie prawa do emerytury .Przy tej części koniunkcji nie ma żadnej daty , a więc musimy przyjąć datę z wyroku TK , a więc oznacza to wszystkie osoby , które skutecznie nabyły prawo do emerytury przed 01.01.2011r
Warunek B: "zrealizowały swoje prawo do emerytury w okresie od 08.01.2009 do 31.12.2009"
Mamy tu do czynienia z dwoma zbiorami osób , które cześciowo sie pokrywają .
A więc wszystkie osoby , które spełniły warunek A i B podlegają pod wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Są to wszystkie osoby zawieszone.
Jest to oczywiście moja prywatna opinia , ale starałam sie rzetelnie zanalizowac sytuację.
Zainspirował mnie p. Krzysztof i ZK, który słusznie napisał o roli spójnika "i " , ale , moim zdaniem , całkowicie błędnie zidentyfikował znacaenie warunku A: "skutecznie nabyły ".Gdyby Trybunał Konstytucyjny chciał objąc wyrokiem tylko osoby , którym ustalono nabycie uprawnien emerytalnych w okresie pomiędzy 08.01.2009 a 31.12 2010, musiałby napisac w uzasadnieniu :
"osoby , które skutecznie nabyły swoje prawo do emerytury w okresie od 08.01.2009 do 31.12.2010 i skutecznie zrealizowały swoje prawo do emerytury w okresie 08.01.2009 do 31.12.2010 "
albo , tak jak pisał pan Krzysztof :
"osoby , które w okresie 08.01.2009 do 31.12.2009 skutecznie nabyły i zrealizowały swoje prawo do emerytury"
Doda należy , że ustawa o emeryturach i rentach z FUS nie określa jasno pojec używanych w tej ustawie i , moim zdaniem , pierwszym zadaniem uczciwego posła powinno być jasne zdefiniowanie używanych w ustawie pojęć , tak , zeby ich niedookreślonośc nie była źródłem kłopotó zarówno dla ubezpieczonych , jak i dla ZUS.
Anonimowy 25 lutego 2013 18:02
Dziękuję za odniesienie się do mojego postu, ale moja wypowiedź była w kwestii dyskusji w ogóle (w miejsce wyrzucania złości na innych) a nie tylko, że ze mną.
Odnośnie zaś powyższej wypowiedzi, poddaję do rozważenia rzecz następującą, jako uzupełnienie do mojej wcześniejszej wypowiedzi, odnośnie łącznika "i"
W 2009 i 2010 r. były osoby (które w latach j.w.
- "nabyły" PRAWO do emerytury (bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy), ale
- nie "zrealizowały skutecznie" prawa do tego świadczenia z uwagi np. na wysokie zarobki, albo pobieranie wyższej renty rodzinnej itp.
Zatem w obrębie roku 2009 i 2010 jest grupa emerytów spełniających łącznie warunki A "i" B (odnoszę się tu do nazewnictwa z postu przedmówcy) i druga grupa, przy której łącznik "i" nie może mieć zastosowania - jest tylko A (prawo, bez konieczności..) a nie ma B (pobierania).
Ci z drugiej grupy pytali tu kiedyś na blogu, czy jeśli miałem prawo bez konieczności rozwiązania stosunku pracy ale emeryturę zawieszoną to czy wyplata za okres wsteczny po wyroku mnie dotyczy?
Jeżeli chodzi o realizację prawa do emerytury.Wszystkie osoby ,które złożyły w 2009-2010 wnioski o wypłatę emerytury ,należały , w ramach zbioru osób B do 2 podzbiorów :b1 i b2. Zbiór)b1 :wszyscy ubezpieczeni ,którym ZUS przyznał emeryturę w powszechnym wieku emerytalnym.Zbiór b2: wszyscy ubezpieczeni ,którym ZUS przyznał emeryturę wcześniejszą.
Podzbiór b2(czyli grupa osób ze skutecznie nabytym prawem do emerytury bez rozwiązywania stosunku pracy ,którym ZUS przyznał emeryture wcześniejszą )dzieli sie na 2 podzbiory : b2' i b2".
b2' to podzbiór (grupa osób), których przychód mieścił sie w granicach 0% -130% przeciętnego wynagrodzenia.Tym osobom ZUS wypłacał emeryturę.
b2" to podzbiór(grupa osób),których przychód przekraczał 130% przeciętnego wynagrodzenia.Tym osobom ,na ich wniosek o wypłatę emerytury ,ZUS odpowiadał w decyzji,że wypłata emerytury podlega zawieszeniu ,do czasu ,aż ich przychód spadnie poniżej 130% przeciętnego wynagrodzenia.Najczęściej towarzyszyło temu zdanie ,że wypłata emerytury może być podjęta w każdym czasie na wniosek ubezpieczo- nego. Ubezpieczony ,z chwilą obniżenia się jego przychodu z pracy ,składał wniosek o wypłatę i ZUS rozpoczynał wypłatę. Jeżeli natomiast w czasie zawieszenia wypłaty emerytury ubezpieczony osiągnął powszechny wiek emerytalny ,ZUS rozpoczynał wypłatę emerytury .
W podzbiorze b2" pozostały osoby , których przychód przekraczał 130% przeciętnego wynagrodzenia.
Przed 08.01.2009 nikt nie badał przychodów takich osób ,ponieważ obowiązywał art 103 ust.2a ,który mówi o konieczności rozwiązania stosunku pracy , jako pierwszgo , wstępnego ,a zarazem jednorazowego aktu woli ubezpieczonego ,którego ten musiał dokonać ,aby skutecznie nabyć prawo do emerytury.Warunek ten był jednocześnie warunkiem dopełniajacym wcześniej spełnione warunki "ex lege".Jeżeli ubezpieczony nie rozwiązał stosunku pracy ,miał napisane w decyzji; "Wypłata emerytury podlega zawieszeniu ,gdyż kontynuuje pan zatrudnienie. Wyplata będzie podjęta po rozwiązaniu stosunku pracy ..(itd).Natomiast od 08.01.2009 art103 ust 2a ,czyli warunek zwolnienia sie z pracy ,już nie obowiazywał.Pierwszym aktem woli ubezpieczonego nie było już zwolnienie sie z pracy ,ale złożenie w ZUS wniosku o emeryturę .ZUS przyznawał wtedy w decyzji emeryture ,i z tą chwilą ubezpieczony nabywał prawo do emerytury bez rozwiązywania stosunku pracy.Następnym aktem woli było złozenie wniosku o wypłatę emerytury ,ale z tego ,co sie orientuję ,nie było to konieczne .Samo przyznanie emerytury , niezależnie ,czy został złożony wniosek o jej wypłatę ,było nabyciem prawa do emerytury bez rozwiązania stosunku pracy. Jedyną przyczyną zawieszenia wypłaty emerytury od 08.01.2009 był zbyt wysoki przychód .I dlatego ZUS od tego dnia pisał w decyzjach:"Wypłata emerytury podlega zawieszeniu , gdyż pana(i) przychód przekracza 130%...itd. Jeżeli ubezpieczony ,który zarabiał powyżej 130% napisał wniosek o wypłatę emerytury ,ZUS wydawał decyzję odmowną ,ale jako wyłączna przyczynę wymieniał zbyt wysoki przychód ,i dodawał;"Wypłata emerytury może byc podjeta w każdym czasie ,na pana wniosek.Ta możliwość podjecia wypłaty emerytury w każdym czasie ,oznacza ,że ubezpieczony miał w każdym czasie możliwość pobierania emerytury,a decydował o tym wyłącznie drugi ,mogący występować wielokrotnie warunek zawieszalności wypłaty emerytury ;wysokość przychodu.Z tego wynika, że ubezpieczony realizował swoje prawo do emerytury ,ale jej wysokość wynosiła , w czasie osiągania przychodu powyżej 130% - 0 zł . ZUS ,zamiast odmawiać wypłaty emerytury ze względu na zbyt wysoki przychód ,mógł napisac ,że ją wypłaca w wysokości 0 zł.Praktycznie wyszłoby na to samo , ale od strony prawnej może byłoby to jaśniejsze. Dowodem na słuszność takiego rozumowania są przytaczane na blogu przypadki ubezpieczonych , którzy pobieranie emerytury rozpoczęli w okresie vacatio legis, po tym , jak ich przychody spadły , lub osiagneli powszechny wiek emerytalny. A więc ci ubezpieczeni także zrealizowali swoje prawo do emerytury.
Do ZK : Kontrargumenty ? Naprawdę , chcę , żeby je Pan(i) zbił , bo tak najlepiej się dochodzi do wiedzy i do istoty rzeczy , i lepiej można zrozumieć swoje położenie. Dziękuje za odpowiedź , pozdrawiam.
Przepraszam a gdzie mają być uczciwi gdzie ich znaleźć bo chyba nie w naszym sejmie ani senacie tak generalnie bo wyjątki od reguły to jak rodzynki w cieście. Czy nikt nie zauważył , że cały rząd MPIPS włącznie z panem presydentem mają nas wszystkich gdzieś ani jednej wypowiedzi z ich strony nic zero reakcji, no chyba tylko pouczenia dla sądów jak orzekać jak za komuny władza mówi tak ma być
Myślę , że nie może być oceny zbiorowj . Każdy poseł i senator ma prawo do uczciwej , indywidualnej oceny jego działalności przez wyborcę . Myślę , że sporo jest dobrych posłów i senatorów. Nie zapominajmy , że gdyby nie senatorowie , nie byłoby wniosku do TK
Anonimowy 24 lutego 2013 15:23
Panie Krzysztofie dziękuję za odpowiedź z 24.02.godz.10.55.Ja się tą sprawą zbytnio nie zamartwiam,ale nie mogę się jakoś pogodzić z faktem,że tak ograniczone osoby zajmują bardzo ważne i odpowiedzialne stanowiska.Moim zdaniem jest to smutne i żałosne.Pozdrawiam. Iga.
Anonimowy 24 lutego 2013 16:17
Link do artykułu dotyczącego kasacji na "FORUM POKRZYWDZONYCH PRZEZ PAŃSTWO"
http://www.forumpokrzywdzonych.pl/pages/artykuly/wzruszanie-decyzji-i-wyrokow/dlaczego-kasacje-musi-napisac-prawnik/
Ciekawa jestem jak będzie uwzględniony Wyrok z 13.XI.2012 w Dzienniku Ustaw o emeryturach i Rentach, bo do 8.01.2012 był art. 103 ust 2a w 8.01.2009 ust.2a uchylony no i co dalej?
Anonimowy 24 lutego 2013 16:16
Senatorowie PIS jako opozycja zajeli sie sprawa emerytow, dzieki ich wnioskowi jest wyrokTK, a gdzie sa teraz, maja mozliwosci jako wladza ustawodawcza kontroli, podniesienia sprawy, zadania pytania rzadzacym, ale tez sa zajeci soba.
Oburzajace jest to ze zostalismy wplatani w sady, zamiast odpoczywac, korzystac z ostatnich-moze- lat zycia to rozwazamy znaczenie spojnika i w zdaniu logicznym. Nikt z nas nie prosil sie o ustawe,ja planowalam przejsc na emeryture w 2014 roku i do tego czasu ZUS by mnie nie interesowal. Od 4 lat czuje sie wplatana i musze w tym uczestniczyc, zaliczylam w zwiazku z tym 3 rozprawy w sadzie-pierwszy raz w zyciu-a konca i tak nie widac. To jak zly sen, momentami sama sie dziwie ze to prawda. Pozdrawiam, trzeba sie zdystansowac.
Anonimowy 24 lutego 2013 20:07
Powinniśmy być wdzięczni, że senatorowie PIS podjęli trud i skierowali sprawę do TK. Dzięki temu wielu osobom wznowiono wypłatę emerytury na bieżąco bez rozwiązywania stosunku pracy. Niestety mnie dotyczy tylko sprawa zaległych emerytur, bo wiek nie pozwalał mi nadal pracować ( Karta Nauczyciela).
Nie rozumiem dlaczego wypowiadająca się - 16:16 jest oburzona i niepotrzebnie wplątana w sądy - przecież to była pani wola, a nie żaden przymus. Pretensje trzeba mieć do sądów i prawdopodobnie do politycznych odgórnych wytycznych ( niezawisłe sądy?), a senatorom PIS okazywać wielką wdzięczność. Przecież i tak sprawa będzie wygrana - cierpliwości!!!
Pozdrawiam inicjatorów powstania tego bloga.
Anonimowy 24 lutego 2013 20:16
Wynika z tego, że winni są senatorowie PIS i teraz trzeba chodzić po sadach? Tyle, że gdyby nie Oni to można by tylko pomarzyć o emeryturze. To się nazywa wdzięczność. Można było nie występować do sądu i takie osoby znam, które też otrzymały już emerytury w wyniku wyroku TK. Ja również muszę iść do sądu i jeśli mnie to wkurza to tylko mam pretensję do obecnego rządu, który uchwala "buble" nie zgodne z konstytucją. Myślę,że dokładnie o tym wiedzieli ale sądzili, że jesteśmy za słabi by się upomnieć.
Anonimowy 24 lutego 2013 22:17
Warto czytac ze zrozumieniem, a do kogo mam zal, kto dal i zabral i wpuscil starszych ludzi w przyslowiowe maliny,a swoja droga ja na miejscu senatorow PIS zainteresowalabym sie jaki jest los ich pozwu..... i tyle.
Anonimowy 24 lutego 2013 22:46
Ma Pani rację , że to rządząca koalicja uchwala buble, a Pani Marszałek "WYSOKO OCENIA PRACĘ PRACOWNIKÓW SEJMOWYCH ("wysoko wykwalifikowanych" prawników opracowujących takie buble).... no i rozdają im pełnymi garściami nagrody. Chyba właśnie za stworzenie tej sytuacji, w której emerytom trudno odzyskać zawieszone emerytury. Pozdrawiam Z.
Do p. Danieli- art 23 z Karty N, zostal usuniety, obecnie nie ma ograniczen wiekowych pracy- Dz.U z grudnia 2013 poz.1544, tylko zdrowie, checi i dobra wola szefa-chyba najwzniesze-decyduje o dlugosci zatrudnienia.
Anonimowy 25 lutego 2013 10:59
oczywiscie grudzien 2012 Dz.U poz 1544
Maria 25 lutego 2013 15:05
Jak po-psl traktuje posłów PIS to widzimy na komisjach, gdzie opozycja domaga się równych praw dla TV TRWAM na multipleksie i co: ironiczne śmiechy, chamskie i często niecenzuralne odzywki, oddalanie pytań, a jak już nie mogą nic zrobić TO PAN DWORAK Z ADWOKATAMI (za nasze pieniądze) DEMONSRACYJNE WYCHODZI z posiedzenia, pokazując posłom PIS i opozycji, że ma ich w nosie, bo za nim stoi KOMOROWSKI i TUSK.To samo jest z nami - emerytami. Pamiętajmy o tym przy wyborach.
Anonimowy 25 lutego 2013 16:01
Art. 23 KN nie został usunięty. Został tylko usuniety z tego artykułu punkt dotyczący wieku w którym można rozwiazać stosunek pracy z nauczycielem mianowanym.
Bardzo dziękuję za tę informację, niestety ja z tego już nie mogę skorzystać, bo zmiana w Art. 23 KN nastąpiła już po moim rozwiązaniu stosunku pracy.
Ale wracając do sedna sprawy - nie możemy mieć pretensji do senatorów PIS-u. Gdyby nie oni, nie byłoby punktu zaczepienia, czyli Wyroku TK. To wszystko daje nam wielką nadzieję!
Serdecznie pozdrawiam - Daniela
Z. 24 lutego 2013 17:57
Do Pana Ryszarda (wpis z 22.02.2013 godz.00:00
Czy mógłby Pan pochwalić się nazwą ZUS (nazwą miasta) który
dokonał wypłaty zgodnie z decyzją Sadu Apelacyjnego oraz w którym mieście odbyła się rozprawa apelacyjna (ew. nr spawy, jeśli wyrok jest opublikowany).
Ryszard 26 lutego 2013 00:18
Do Pani lub Pana Z.
Tak, 22 lutego o g.00:00 napisałem, że zaległe świadczenia naliczono mi. Nie wiem jednak dlaczego nie mogę znaleźć tej wiadomości na naszym blogu. Dzisiaj otrzymałem decyzję. Może ktoś pomoże mi znaleźć poprzednią wiadomość, to z większym zaufaniem napiszę o aktualnościach. Może faktycznie ma to coś wspólnego z godziną duchów?
Pańskie wpisy są pod postem "wieści od Pana Mariana " z 20 lutego . Pierwszy z 21.02 z 2.17 (szary) , pozostałe 3 w odpowiedziach . Ale musi Pan nacisnąć 'załaduj więcej " bo pewnie inaczej się nie otworza. Pozdrawiam.
Z. 26 lutego 2013 08:26
Dzięki, że Pan zareagował na mój wpis. Proszę o szczegóły. Odpowiedzi proszę udzielić już pod najnowszym postem, gdyż najłatwiej przeględać wpisy bieżące. Ja też w najnowszym poście powtórzę pytanie do Pana, aby zacząć ten wątek od początku.
Anonimowy 24 lutego 2013 18:51
Tere-fere-kuku to godzina duchów. Który to ZUS- w kraju był taki skory, żeby chętnie już wypłacił pieniądze. Nie tak szybko. Tu też będzie droga przez mękę.
Anonimowy 24 lutego 2013 19:50
W Gazecie Prawnej - publikacja 22 lutego 2013 r....."Albo emerytura albo praca. Czy aby pobierać należy świadczenie z ZUS należy rozwiązać umowę?....
Anonimowy 24 lutego 2013 21:26
Proszę Państwa Przeglądała dzisiaj zawartość "emerytalną "Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej z ostatnich dwóch miesięcy .W Gazecie prawnej natrafiłam na artykuł, w którym bardzo sensownie na temat"przed i po"wypowiada się i podpowiada jak należy działać Pan LESŁAW NAWACKI Dyrektor Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczeń Społecznychw Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich .Może do Niego należy skierować Państwa pytania i prośby o pomoc./Ja jestem po 8 stycznia i nie jestem ww sądach więc w tym momencie nie skorzystam z pomocy tego Pana .Czekaam/Państwu radzę nawiązać z Nim kontakt.
Anonimowy 24 lutego 2013 22:28
Już Odnalazłam datę 8 stycznia . Gazeta Prawna
Anonimowy 25 lutego 2013 08:52
Wydaje mi się, że Pan Krzysztof jest dzisiaj nieobecny.
Na Pani miejscu sporządziłbym dodatkowe pismo wg wzorca, ale nie wysyłał pocztą, tylko zabrał na rozprawę i poprosił sąd o dołączenie do akt sprawy jako „moich dodatkowych wyjaśnień”, czy też jako „mojego stanowiska”.
Proszę się odezwać na blogu 5 marca.
Krzysztof 25 lutego 2013 07:34
Zła podpowiedź M .Pani Halino na piśmie do sądu i to jak najszybciej jeszcze dziś i osobiście zanieść na biuro podawcze. Ludziska, wszystko co się da to na piśmie. słów nie zapiszą w protokole albo stwierdzą że za późno złożone. Na sprawę biorą tylko ci co nie zdążyli by złożyć na piśnie bo np nie mieli jeszcze decyzji.
Anonimowy 25 lutego 2013 07:59
A czy do Sądu Okręgowego można złożyć też takie pismo procesowe?
H oczywiście,że możesz.
tercia 24 lutego 2013 22:55
http://orzeczenia.krakow.sa.gov.pl/content/art$002c103$0020ustawy/152000000001521_III_AUa_000752_2012_Uz_2013-01-23_001
Tak mi sie widzi że nowa technologią ,emeryci pokonali ,pożal sie Boże jakiegos anglika vicenta????? jak taki anglik to niech da to co maja emeryci w Królestwie WB NIE janosik a ????????
Anonimowy 25 lutego 2013 11:28
Tego, że powstanie "pospolite ruszenie emerytów" na forum internetowym się nie spodziewali. Nie docenili potencjału emerytów i chcąc, nie chcąc - prędzej, czy później ukradzione emerytury będą musieli oddać. Przed uchwaleniem tego bubla prawnego przestrzegał nawet sędzia Sądu Najwyższego - Stanisław Dąbrowski. Ale Vincenta to nie obchodziło i się przeliczył!
Anonimowy 25 lutego 2013 11:06
Chciałam przekazać tym emerytom , którzy mają wznowione emerytury, a nie doliczono im waloryzacji za 2012 to proszę napisać wniosek o doliczenie.
Jestem tego przykładem. Napisałam wniosek o doliczenie waloryzacji za 2012 od 22. 11. 2012 i ZUS mi doliczył i nadpłacił.
Przy okazji pytałam o zawieszone co z wypłatami????
Była bardzo miła Pani i powiedziała, że czekają na wytyczne, bo wiedzą, że nam się należy, ale bez podstawy prawnej nie mogą wypłacać.
Co należy zrobić, aby ta machina ruszyła??????????????????
wypłacił 71 zl,czy tylko część
Panie Krzysztofie ,jeszcze raz proszę (wczesniejszy post) : czy Panu udało się skontaktować z Panią Teresą z Krakowa , która wygrała sprawę w Krakowie ? Wiele osób próbuje nawiązać kontakt ,ale niestety bez skutku. Potwierdzenie tej informacji byłoby bardzo pomocne dla wielu walczących emerytów. A może zna Pan sygnaturę sprawy ?
ja też jestem ciekawa, czy p. Teresa kontaktowala sie z panem Krzysztofem !
Krzysztof 25 lutego 2013 18:48
Owszem miałem kontakt z Panią Teresą na początku lutego, ale do tej pory, nie mam żadnych dokumentów od niej,czyli wyroku i nic koleżankom nie mogę pomóc, a sygnatury tez nie znam,, zresztą nie musi być publikowane na portalu
Anonimowy 25 lutego 2013 19:51
A mnie sie wydaje ,że p. Teresa nie istnieje, albo istnieje tylko wprowadziła wszystkich w błąd. wcale takiej sprawy nie było.
Krzysztof 25 lutego 2013 21:00
Istnieje, rozmawiałem z nią telefonicznie, ale przypuszczam, że nie ma ona jeszcze wyroku z uzasadnieniem i dlatego do m,nie nic nie przysłała
Anonimowy 25 lutego 2013 13:02
Panie Krzysztofie. Dziękuje bardzo za wzór pisma uzupełniajacego do SA. Pojutrze mam sprawe w SA we Wrocławiu. Idąc za Pana i Innych radą wywalczyłam dec. wznawiająca wypłate emerytury. Teraz zmodyfikuje Pana pismo do swoich potrzeb i przedłoże je przed rozprawą sprawą (ograniczenie roszczenia). Ponieważ to Wrocław więc juz nastawiam sie że pani sędzina z "usmiechem" odesle mnie z kwitkiem. Wtedy bede wnosiła o kasacje itd. Mam nadziej że dalej tez poprowadzi mnie i Pan i inni z tej stronki. Pozdrawiam Wszystkich. ula710
Anonimowy 25 lutego 2013 13:14
W Lublinie nie ma znaczenia czy decyzja z ZUS jest czy jej nie ma w orzeczeniu Wysiki Sąd napisał , że wypłata przez ZUS od 22.11.2012 nie jest wiążaca dla sądu chodzi oczywiście o emerytów z przed 08.01.2009 nic sąd nie obchodzi na jakiej podstawie ZUS wznowił wypłaTĘ . PROSZĘ SOBIE PRZECZYTAĆ OSTATNIE 4 ORZECZENIA Z lUBLINA BODAJŻE Z 14 LUTEGO
Maria 25 lutego 2013 15:37
Dzisiaj, tj. 25.02.2013r. odbyła się w Sądzie Okręgowym w Zamościu moja rozprawa o zaległą emeryturę tj. od 1.10.2011r. do 21.11.2012r.wraz z odsetkami. Sprawa przebiegła bardzo sprawnie, sędzia kompetentny, nie było przedstawiciela ZUS. Sąd wydał korzystny dla mnie wyrok, w którym uznał moje roszczenie wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 26 pażdziernika 2011 roku (termin płatności mam 25 każdego m-ca) i poinformował mnie, że ZUS Biłgoraj z pewnością złoży apelację.
Rocznik 1953, emerytura od marca 2009 r., wypłata wnowiona od 22.11.2012r, występowałam tylko o świadczenia zaległe.
Serdecznie DZIĘKUJĘ p. Izie, Krzysztofowi, Marianowi i wszystkim pozostałym - bez Was byłoby ciężko, chociaż walka nieskończona, ale damy radę. Uzasadnienie będzie za 2-3 tygodnie.
Anonimowy 25 lutego 2013 16:51
Pani Mario , kiedy Pani miała pierwsze wyliczenie emerytury? czy Pani jest sprzed czy po 8.01.2009.
Maria pisze,że emeryturę naliczoną miała 9.03.2009
Tadeusz 25 lutego 2013 18:47
W dniu dzisiejszym odbyła się jeszcze jedna rozprawa w SO w Zamościu, przy identycznej sytuacji emeryta /z wyjątkiem rocznika - 1948/, przebieg i wynik rozprawy był również identyczny. Jeszcze raz gratuluje Marii i dziękuję za "przetarcie ścieżki sądowej".Pozdrawiam.
Anonimowy 25 lutego 2013 16:23
Czy SA po otrzymaniu pisma (,,nieuładzonego'') ześli się na tego kto ośmiela się pouczać sąd i ,,dla zasady'' wyda wyrok negatywny. Czy istnieje taka możliwość? H.
Anonimowy 25 lutego 2013 16:57
Dzisiaj miałam rozprawę w SO w Kielcach. Skargę do Sądu złożyłam wg. wzoru P. Krzysztofa. Wniosek do ZUS o przyznanie emerytury wcześniejszej składałam w XII 2005r. i drugi wniosek o emeryturę powszechną ( ponieważ ukończyłam 60lat) w IV 2009 r.
Na początku rozprawy przesympatyczna P. Sędzina zapytała czy podtrzymuję swój wniosek o wypłatę zaległych świadczeń emerytalnych z odsetkami.
Następnie powiedziałam, że w związku z tym, że Sądy różnie rozstrzygają sprawę zwrotu zawieszonych emerytur, chcę dołączyć do akt sprawy pismo procesowe " W orzecznictwie SN, przeważa pogląd, że orzeczenia TK są skuteczne ex tunc",
(które wczoraj wydrukowałam z blooga).
Pani Sędzina odpowiedziała, że Sąd w Kielcach zna to orzecznictwo ale moje pismo przyjęła i zostało zaprotokółowane.
Następnie wyjaśniłam sprawę składania dwóch wniosków o emeryturę wcześniejszą i powszechną.
P. Sędzina zapytała mnie dlaczego poruszam ten problem.
Odpowiedziałam, że niektóre Sądy w Polsce inaczej traktują
emerytów którzy nabyli prawo do emerytury do 8.01.2009 r. i po tej dacie.
P. Sędzina zapytała a jakie jest moje zdanie w/w temacie. Odpowiedziałam, że uważam, że wszystkim emerytom, którym od 1.10.2011 r. zawieszono emerytury ZUS powinien wypłacić zaległe świadczenia, bez względu na to kiedy uzyskali do niej prawo, ponieważ emerytury były wypłacane od 9.01.2009 r. wszystkim emerytom , którzy złożyli do ZUS wnioski i kontynuowali pracę. Odniosłam wrażenie, że P. Sędzina podziela moje stanowisko.
Dzisiaj na rozprawę nie stawił się przedstawiciel ZUS, w Sądzie nie było również moich akt.
Dlatego sprawa została odroczona na 13.03.2013r.
Zostałam poinformowana, że Sąd zwróci się do ZUS o stanowisko
i na kolejnej rozprawie wyda wyrok.
Mój kolega, który skargę do Sądu w Kielcach złożył za pośrednictwem ZUS, nie stawił się dzisiaj na rozprawie, ale jego akta były w Sądzie i telefonicznie dowiedział się, że sprawę o wypłatę zaległej emerytury W Y G R A Ł, ale wyrok jest nieprawomocny.
Mam prośbę w którym miejscu na blogu można poszukać te
modre zdania dot. W orzecznictwie SN, przeważa pogląd, że orzeczenia TK są skuteczne ex tunc",Bardzo prosze o podpowiedz, lub ich skopiowanie. Też mi by się przydały na rozprawę, a już się pogubiłam.
Wpis - 24.02.2013 - 09:35
sygn.IIIAUa1021/12 Lublin
Chyba o to chodzi - też to mnie zainteresowało, więc zapisałam w notatniku
Anonimowy 25 lutego 2013 17:50
Pani Julio To jest wpis Pani Wigi z24 go z 21 13
Zapomniałam dodać, że te mądre słowa zawarte są w uzasadnieniu wyroku III AUa 1079/12 Lublin.Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 25 lutego 2013 17:12
Mam pytanie Jeżeli wyrok jest nieprawomocny to co wtedy.
A kiedy kolega miał pierwsze naliczenie? Maria
Anonimowy 25 lutego 2013 17:33
czekamy na uprawomocnienie się wyroku i reakcję ZUS-u/kasiorka albo apelacja/kasacja po SA.Widać,że sądy chłodniejszej krainy geograficznej są cieplejsze dla nas.Oby tak jeszcze inspektoraty/oddziały ZUS przejęły ten pozytywny trend na cały kraj...
Anonimowy 25 lutego 2013 17:51
Sandro, a co u Ciebie.???
Anonimowy 25 lutego 2013 18:39
Bardzo proszę Panią z 25 .02.z 16.57,która miała sprawę w SO w Kielcach o bliższy kontakt np.adres email ,bo ja też będę miała sprawę w tym SO.Mój email:annawes1@wp.pl
Anonimowy 25 lutego 2013 19:02
Poniższy tekst nazwałam "pismo procesowe" i dołączyłam na rozprawie w SO w Kielcach:
"Sąd Apelacyjny w Warszawie /Sygn. akt III AUa 1135/12 /min. w uzasadnieniu wyroku: "Zagadnienie mocy wstecznej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego stwierdzających niezgodność aktu normatywnego lub jego części z aktem wyższego rzędu było wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego, który zdecydowanie opowiadał się za przyznaniem skutków sięgających w przeszłość (ex tunc)" (III CZP 35/05).
Sąd Najwyższy, analizując pozycję ustrojową Trybunału, podkreślił, że jest on „bardziej sądem niż ustawodawcą, w przeciwieństwie bowiem do ustawodawcy nie ma bezpośredniej legitymacji pochodzącej z powszechnych wyborów. Działanie Trybunału jest rodzajem postępowania sądowego, do którego w sprawach nieuregulowanych stosuje się k.p.c., Trybunał jest sądem prawa, gdyż spór dotyczy samego prawa, a nie interpretacji lub zastosowania. Podstawowe zadanie Trybunału to stwierdzenie niezgodności norm prawnych z normami prawnymi wyższego rzędu w hierarchii źródeł prawa, ma ono charakter ustalający, a nie kształtujący. Trybunał orzeka o niezgodności z Konstytucją, ale niezgodność ta nie istnieje wyłącznie w chwili orzekania przez Trybunał, lecz występuje wcześniej. Z dogmatycznego punktu widzenia chwila badania przez Trybunał wzajemnej relacji norm nie jest istotna, znaczenie ma to, odkąd w systemie prawnym pojawia się norma prawa niższego rzędu niezgodna z normą prawną nadrzędną. Pozwala to przyjąć, że - co do zasady - orzeczenia Trybunału mają moc wsteczną, są skuteczne ex tunc.”../
Anonimowy 25 lutego 2013 19:58
Świetny pomysł a pismo fachowe, przez samą sędzinę/sędziego skonstruowane - to taki przysłowiowy "As w rękawie" - powinien pobudzić do myślenia:)
Anonimowy 25 lutego 2013 19:45
cd. SO w Kielcach
Kolega, który dzisiaj wygrał sprawę o wypłacenie zaległej emerytury w SO w Kielcach prawo do emerytury nabył od 1.08.2008r. Emeryturę z ZUS otrzymywał od 1.03.2009 r. - 30.09.2011r.
Witam wsystkich! oj kobitki widzę że rozkręcacie się- coraz wiecej inwencji- i o to chodzi! Ja jutro mam rozprawę w SO Rzeszów i też sobie przygotowałam pismo wzorując sie na piśmie Pana Krzysztofa ponieważ mam podobną sytuację. Niestety nie zdążyłam wczesniej dostarczyć tegoz pisma ale wezme je jutro i postaram sie dołaczyć w trakcie. Oczywiscie wcześniej już inne - krótkie wysłałam ograniczając swe żądania do świadczeń zaległych. Nadmieniam, że jestem tą "sprzed 2009" bo naliczoną miałam w 2007 r. Trzymajcie kto moze kciuki o 10 haha! Odezwę się po powrocie i napiszę jak poszło. Acha- zus oczywiście już wysłał pismo do sądu, w którym wnosi o oddalenie mojej skargi w zakresie wypłaty zarówno świadczeń zaległych jak i odsetek
Pozdrawiam wszystkich Małgośka
Xenefont o/Olsztyn 25 lutego 2013 23:45
Małgośka...trzymam wszystkie kciuki,i pamiętaj,że nasze sądy, naszej zimnej ściany wschodniej,aż od Suwałk są cieplejsze w naszych sprawach...a w Augustowie zagram Ci ja "Od Rzeszowa,jestem bednarz"!A co!!!...
No cóż! nie wypada mi nic innego jak tylko zaspiewać "jestem sobie rzeszowianka ..." oby tylko nie 'baranim" głosem..
dzięki Małgoska