Source: http://forum.prawnik24.pl/viewtopic.php?f=5&t=108&p=153&sid=5fa5be81cd3a854282d0302764eb6b92
Timestamp: 2017-09-25 17:01:32+00:00
Document Index: 16936216

Matched Legal Cases: ['art. 233', 'art. 442', 'art. 299', 'art. 386', 'art. 98', 'art. 109']

FORUM PRAWNE • Zobacz temat - Wyłączna wina rozkładu pożycia małżeńskiego
Wyłączna wina rozkładu pożycia małżeńskiego
przez prawnik24 » Czw Lip 12, 2007 1:57 pm
z dnia 4 marca 1997 r.
I ACa 12/97
OSA 1998/10 poz. 44 str. 43
Opisywanie różnych szczegółów życia rodzinnego, zwłaszcza tych intymnych, może wywoływać rozmaite skojarzenia, a nawet niechętne reakcje osób, których te przepisy dotyczą. Działanie takie samo w sobie nie może być jednak poczytane jako sprzeczne z zasadami wzajemnego poszanowania małżonków.
Powód - B.K. domagał się rozwiązania przez rozwód jego małżeństwa z pozwaną E.K. bez orzekania o winie, ewentualnie z winy obu stron. Wnosił też o powierzenie władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem stron Maciejem K. obojgu rodzicom z ustaleniem miejsca jego pobytu przy matce, ustalenie kontaktów z dzieckiem dwa razy w miesiącu, zasądzenie od niego na rzecz małoletniego syna alimentów w kwocie po 120 zł miesięcznie oraz o nieorzekanie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania.
W uzasadnieniu podawał, iż pożycie małżeńskie stron nie układało się od samego początku. Wynikało to z ich odmiennych oczekiwań oraz różnego postrzegania ról w małżeństwie. Pozwana przywiązywała nadmierną wagę do materialnego aspektu rodziny. Miała w tym względzie wygórowane ambicje. Przejawem tego były jej dwukrotne wyjazdy w celach zarobkowych do -, przy czym o drugim z tych wyjazdów zadecydowała samodzielnie. Pozwana była też zbyt drobiazgowa i kłótliwa. W swojej skrupulatności posunęła się do tego stopnia, iż zapisywała wszystkie wydarzenia rodzinne grożąc powodowi, że w stosownym czasie, wykorzysta je przeciwko niemu. Swoim postępowaniem doprowadziła w efekcie do zerwania wszystkich więzów małżeńskich.
Pozwana E.K. wyraziła zgodę na rozwód, ale z winy powoda. Domagała się powierzenia jej władzy rodzicielskiej nad dzieckiem stron z jednoczesnym ograniczeniem tej władzy powodowi, zasądzenie od powoda na rzecz dziecka alimentów - w kwocie 250 zł miesięcznie oraz odstąpienia od orzekania o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania.
W uzasadnieniu podnosiła, iż winę za rozpad pożycia małżeńskiego stron ponosi powód. Proces ten rozpoczął się z momentem nawiązania przez powoda intymnej znajomości z inną kobietą. tj. od 1994 r. Doprowadził on do zerwania wszystkich więzów małżeńskich.
Sąd Wojewódzki w Białymstoku, wyrokiem z dnia 18 września 1996 r., rozwiązał małżeństwo stron z winy ich obojga, powierzył im wykonywanie władzy rodzicielskiej nad wspólnym dzieckiem Maciejem K., ustalając miejsce jego pobytu przy matce, zasądził od powoda na rzecz małoletniego syna alimenty w kwocie 180 zł miesięcznie, ustalił osobiste kontakt powoda z dzieckiem, odstąpił o orzekania o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania stron i rozstrzygnął o kosztach procesu.
Sąd ten ustalił, iż strony pozostawały małżeństwem od dnia 27 grudnia 1984 r. Ze związku mają jedno dziecko - syna Macieja K. urodzonego dnia 31 stycznia 1986 r.
Pożycie stron początkowo układało się dobrze.
Uległo ono pogorszeniu na przełomie lat 80-tych i 90-tych, kiedy to pozwana dwukrotnie przebywała w -. Drugi z tych wyjazdów nie był uzgodniony z powodem. Od tej pory rozpad pożycia stron pogłębiał się, aż do całkowitego rozpadu małżeństwa. Winę za ten stan rzeczy ponoszą obie strony. Powód w głównej mierze poprzez nawiązywanie zażyłej znajomości z inną kobietą, a także nadużywanie alkoholu. Pozwana - przez swoją nadmierną drobiazgowość, kłótliwość, wygórowane oczekiwania finansowe oraz nieliczenie się ze zdaniem powoda.
Powierzenie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom z ustaleniem miejsca pobytu dziecka przy matce sprzyjać będzie - na co wskazuje między innymi opinia RODK - jego dalszemu prawidłowemu rozwojowi.
Uregulowanie kontaktów powoda z synem uporządkuje je, eliminując ewentualne zadrażnienie na tym tle między stronami.
Zasądzone alimenty uwzględniają możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego, usprawiedliwione potrzeby uprawionego, a także osobiste starania matki o jego wychowanie. Powód, jako nauczyciel w szkole podstawowej zarabia 500 zł miesięcznie. Majątku żadnego nie posiada. Koszt utrzymania małoletniego Macieja K. oscyluje w granicach 250 zł miesięcznie. Odstąpienie od rozstrzygnięcia o sposobie korzystania przez strony ze wspólnego mieszkania podyktowane było ich zgodnymi w tym zakresie żądaniami.
Apelację od powyższego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o winie oraz rozstrzygnięcia o kosztach procesu (pkt I, IX i X wyroku) wniosła pozwana.
Zarzuciła sądowi I instancji niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, a w szczególności okoliczności doznania przez nią i opisanych w obdukcji obrażeń ciała, wyjazdów do - i sprawowanie w tym czasie pieczy nad dzieckiem, a także przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażające się w uznaniu jej współwinną rozkładu pożycia w sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy przeczy takiemu ustaleniu.
Wskazując na te zarzuty wnosiła o przeprowadzenie przez sąd II instancji dowodu z dodatkowych jej zeznań w charakterze strony oraz o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy powoda.
Apelacji nie można odmówić słuszności. Zgodzić się trzeba z zawartymi w niej zarzutami, iż przeprowadzone przez sąd I instancji postępowanie dowodowe, nie wyświetliło w pełni istotnych okoliczności sprawy, jak również, że dokonana przez ten Sąd ocena dowodów nie mieści się w ramach zakreślonych art. 233 § 1 kpc.
W szczególności krytycznie należy odnieść się do przeprowadzonego przez sąd I instancji dowodu z przesłuchania stron. Dowód ten z uwagi na fakt posiadania przez strony małoletniego dziecka, był z mocy art. 442 kpc obligatoryjny. Nakładało to na sąd I instancji obowiązek przeprowadzenia go w sposób dokładny i wyczerpujący, pozwalający na ujawnienie wszystkich okoliczności dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a więc nie tylko faktu rozkładu pożycia, ale także czy i który z małżonków ponosi winę za ten rozkład.
Sąd I instancji, przypisując pozwanej winę za rozkład pożycia małżeńskiego, wskazał między innymi na jej samowolny, nie uzgodniony z powodem wyjazd do -, pozostawianie dziecka z mężem w związku z wyjazdami za granicę, grożenie pozwanemu oskarżeniami o jej pobicie. Okoliczności te, przesądzające w ocenie sądu I instancji o ciężarze winy pozwanej, nie były jednak - co słusznie podnosi się w apelacji - objęte przedmiotem dowodu z przesłuchania stron.
Z tych też względów uzasadnione było uwzględnienie zawartego w apelacji wniosku pozwanej i uzupełniające przesłuchanie stron w trybie art. 299 kpc na okoliczności istotne dla oceny jej winy.
Na rozprawie apelacyjnej powód, podtrzymując dotychczasowe twierdzenia o braku swojej zgody na drugi wyjazd pozwanej do - przyznał, że po powrocie strony kontynuował pożycie małżeńskie przez około rok. Podał też, iż w związku z wyjazdem odwoził pozwaną na lotnisko, a po powrocie przywiózł ją do domu. Przyznał także, iż dopuścił się wobec pozwanej rękoczynów, ze skutkami opisanymi w znajdującej się w aktach spraw obdukcji lekarskiej.
Przytoczone wyżej depozycje powoda prowadzą do zgoła odmiennych, od podejmowanych przez sąd I instancji, ustaleń faktycznych istotnych dla oceny winy pozwanej.
Fakt odwiezienia pozwanej na lotnisko nie musi oczywiście przesądzać o zgodzie powoda na jej wyjazd za granicę. Jednakże kontynuowanie pożycia małżeńskiego po powrocie pozwanej do kraju wskazuje wyraźnie - nawet przy założeniu, iż powód wyjazdu tego nie aprobował - na wybaczenie jej tego kroku i wzajemne pojednanie.
Nieuzasadnione okazało się też przypisanie pozwanej przez sąd I instancji nagannego zachowania, polegającego na próbie preparowania faktów obciążających powoda winą za rozkład pożycia. Wynika to jednoznacznie z przyznania się powoda do stosowania wobec pozwanej przemocy fizycznej i naruszenia jej nietykalności cielesnej.
Ustalenia powyższe eliminują z zachowań pozwanej te wszystkie elementy, które w sposób istotny mogłyby wskazywać na jej winę za rozkład pożycia.
Trudno dopatrzeć się winy pozwanej w jej dążeniach do poprawy statusu majątkowego rodziny. Wyjazdy w celach zarobkowych do - były jedynie przejawem tych dążeń. Usprawiedliwiało je poniekąd nie najlepsze położenie materialne stron. Korzyści z tych wyjazdów czerpała cała rodzina. Oczywistą ich konsekwencją było pozostawienie małoletniego dziecka pod opieką powoda. W sprawowaniu tej opieki powód nie był jednak osamotniony.
O winie pozwanej - w ocenie Sądu Apelacyjnego - nie może przesądzać też jej skrupulatność czy też drobiazgowość, przejawiająca się między innymi w prowadzeniu zapisków z wydarzeń życia rodzinnego, a także w późniejszym okresie podejrzliwość wobec powoda.
Pozwana wyjaśniła, iż pisanie pamiętnika (notatnika) rozpoczęła w czasie pobytu w -. Przynosiło jej to ulgę w trudnych chwilach. Po powrocie do kraju kontynuowała prowadzenie notatek. Opisywanie różnych szczegółów życia rodzinnego, zwłaszcza tych intymnych, może wywoływać rozmaite skojarzenia, a nawet niechętne reakcje osób, których te opisy dotyczą. Działanie takie samo w sobie nie może być jednak poczytane jako sprzeczne z zasadami wzajemnego poszanowania małżonków. W konkretnym stanie faktycznym nie można z całą pewnością dopatrzeć się związku przyczynowego pomiędzy takim postępowaniem pozwanej, a rozkładem pożycia stron. Podejrzliwość pozwanej wobec powoda usprawiedliwiona była natomiast nawiązaniem przez niego bliższej i co najmniej dwuznacznej znajomości z inną kobietą. Ustalenia sądu I instancji co do tego faktu nie budzą najmniejszych wątpliwości. Potwierdzają je także dowody zgromadzone w aktach sprawy z powództwa I. K. przeciwko J. K. o rozwód toczącej się przed Sądem Wojewódzkim w Białymstoku (IC 1267/94).
Zebrany przed sądem I instancji i uzupełniony w postępowaniu apelacyjnym materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wskazuje na to, iż wyłączną winę za rozkład pożycia małżeńskiego stron ponosi powód. Z tych też względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 kpc orzekł, jak w sentencji.
Konsekwencją przypisania powodowi wyłącznej winy za rozkład pożycia była konieczność zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Koszty te stosownie do wyniku sprawy powinien ponieść w całości powód (art. 98 § 1 kpc). Pozwanej należy się jednak zwrot kosztów procesu jedynie za I instancję, bowiem reprezentujący ją adwokat nie zgłosił przed zamknięciem rozprawy apelacyjnej spisu kosztów za instancję odwoławczą ani też wniosku o przyznanie kosztów według norm przepisanych (art. 109 kpc).