Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,wolnosc;slowa;znow;przed;trybunalem,11386.html
Timestamp: 2017-11-23 18:22:03+00:00
Document Index: 108044461

Matched Legal Cases: ['art. 212', 'art. 54', 'art. 31', 'art. 14', 'art. 212', 'art. 39', 'art. 212', 'art. 212', 'art. 212', 'art. 216', 'art. 212', 'Art 212']

Wolność słowa znów przed Trybunałem | Lege Artis w Bblog.pl
Wolność słowa znów przed Trybunałem
Jutro (w poniedziałek, 12 maja) Trybunał Konstytucyjny znów zajmie się nieszczęsnym przestępstwem pomówienia za pomocą środków masowego przekazu, czyli art. 212 par. 2 i 213 par. 2 kk (SK 43/05). Wniosek o zbadanie zgodności tych norm z art. 54 ust. 1 Konstytucji w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz w związku z art. 14 Konstytucji złożył Marian Maciejewski, dziennikarz wrocławskiej Gazety Wyborczej, oskarżony o pomówienie sądu i prokuratury i skazany na 2800 złotych grzywny oraz 1000 złotych nawiązki na PCK.
Temat penalizacji pomówienia i zniesławienia przewija się przez łamy Lege Artis co jakiś czas, zatem większość stałych Czytelników mój pogląd zna (świeżaków zachęcam do przeczytania tego, tego, tego, no i może tego).
Zgodnością art. 212 kk z konstytucją Trybunał już się zajmował (P 10/06) -- co ciekawe oba wnioski mają nieomal identyczny zakres zaskarżenia -- co w moim przekonaniu może niestety skutkować umorzeniem postępowania ze względu na zbędność orzeczenia (art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK).
Mówię niestety, ponieważ zgadzam się z opiniami tych, którzy wskazują, że istniejące przepisy stanowią rażące ograniczenie wolności słowa i prasy.
Nie oznacza to, iż nie podzielam stanowiska Trybunału, iż 'wolności i prawa obywatelskie takie jak np. cześć, dobre imię i prywatność w pewnych warunkach mogą zasługiwać na pierwszeństwo w kolizji z wolnością słowa oraz wolnością prasy, a w konsekwencji prowadzić do ich ograniczenia' -- po prostu jestem zdania, iż ta sama argumentacja może posłużyć do uzasadnienia pozostawienia odpowiedzialności cywilnej (nawet jej zaostrzenia np. w przypadku naruszenia dóbr osobistych za pośrednictwem prasy), ale uchylenia norm skutkujących odpowiedzialnością karną za słowa.
Nie wybiegając nadmiernie w przyszłość -- od orzeczenia dzieli nas niewiele przeszło 24 godziny, z czego większość spędzimy w milszych okolicznościach przyrody (ja zaraz spadam z psem do lasu, fotografować robactwo -- a powyżej efekt wczorajszych poszukiwań 'w tym temacie') -- powiedziałbym, że liczę na to, że nawet jeśli Trybunał nie uwali nieszczęsnego przepisu, to liczę na to, że wreszcie posłowie zrealizują swoje obietnice i uchylą art. 212-216 kk.
Tagi media,	wolność słowa,	prawo,	prasa
Rola regulaminu w drobnych... Trybunał daje nam troszkę więcej...
2008-05-11 16:14:04 | *.*.*.* | Quake
Re: Wolność słowa znów przed Trybunałem [0]
A ja tradycyjnie się z Panem Redaktorem w tej sprawie nie zgadzam ;-) I również
uważam, że szanse na odstąpienie od dotychczasowego podejścia do art. 212 są małe.
Ale warto równocześnie zauważyć, że prace nad stosowną nowelizacją już ruszyły:
http://ms.gov.pl/projekty/proj0821.rtf
W uzasadnieniu wskazuje się, że: "Intensywność penalizacji czynu z art. 212 § 1 k.k.,
zagrożonego zarówno grzywną, karą ograniczenia wolności, jak również karą pozbawienia
wolności, jawi się jako wykraczająca poza poziom uzasadniony potrzebami
kryminalnopolitycznymi. Uzasadniony jest pogląd, że ograniczenie zagrożenia
ustawowego za ten czyn do dwóch rodzajów kar - grzywny i kary ograniczenia wolności,
a więc zrównanie sankcji przepisu z sankcją stypizowanego w tym samym rozdziale
Kodeksu karnego zasadniczego typu przestępstwa zniewagi (art. 216 § 1 k.k.), będzie
rozwiązaniem konstrukcyjnie logicznym, i zapewniającym możliwość wymierzenia przez
sąd w każdym wypadku przypisania występku z art. 212 § 1 k.k. kary adekwatnej, co do
rodzaju i rozmiaru, do stopnia społecznej szkodliwości czynu, jak również
uwzględniającej relewantne dla wymiaru kary okoliczności dotyczące jego sprawcy." skomentuj
2008-05-11 18:03:30 | 80.53.35.* | Toni maola
Art 212 jest istotny, byc moze wskazana jest zmiana formy odpowiedzialnosci z karnej
na cywilną ?
Moja sprawa z byłym pracownikiem PTC "idzie jak krew z nosa" z 9 zaplanowanych wokand
odbyły się 4, a do końca daleko....
Nie jestem zwolennikiem karania więzieniem za słowa nawet jesli te słowa to szczyt
perfidii. Czas płynie sprawa karna ciagnie się składam wiec wniosek cywilny z
roszczeniem odszkodowawczym przeciwko pracodawcy domniemanego sprawcy, uzytkownika
teleonu za pomoca którego mnie zniesławiono....
Smieszą mnie teksty o stopniu szkodliwości społecznej itd, liczą się następstwa i
skutki wywołane zniesławieniem !!! skomentuj