Source: http://czasopismo.legeartis.org/2016/12/podstawowy-rachunek-platniczy.html
Timestamp: 2018-03-18 07:49:29+00:00
Document Index: 83559057

Matched Legal Cases: ['art. 59', 'art. 92', 'art. 165', 'art. 299', 'art. 140', 'art. 20', 'art. 165', 'art. 299', 'art. 59', 'art. 86']

Podstawowy rachunek płatniczy (darmowe konto bankowe)
A teraz coś z całkiem innej beczki: tyle się mówiło o darmowym koncie bankowym dla najuboższych — i w końcu jest: w Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację ustawy o usługach płatniczych (ustawa z dnia 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2016 r. poz. 1997) — wprowadzająca m.in. dostęp do podstawowego rachunku płatniczego (art. 59ia-59ih ustawy).
Nie będę ukrywał: dla mnie podstawową usługą płatniczą jest po prostu karta kredytowa (fot. Olgierd Rudak CC-BY-SA 3.0)
Podstawowy rachunek płatniczy to w założeniu:
usługa, którą obowiązkowo ma oferować każdy bank krajowy i zagraniczny oraz instytucja kredytowa oraz SKOK (oprócz Krajowej SKOK), która prowadzi rachunki płatnicze dla konsumentów;
z podstawowego rachunku płatniczego skorzystać każdy konsument, który nie ma innego rachunku bankowego;
prowadzenie podstawowego rachunku płatniczego jest nieodpłatne — ale można pobierać opłaty za 6 i kolejny przelew oraz za 6 i kolejną wypłatę z bankomatu w ciągu miesiąca;
skąd bank ma wiedzieć czy klient nie korzysta z innego rachunku? Do tego służy oczywiście centralna informacja o rachunkach bankowych (art. 92bb prawa bankowego);
jednak funkcjonalność podstawowego rachunku płatniczego ma być ograniczona wyłącznie do: wpłat pieniędzy na rachunek, przelewów, polecenia zapłaty, wypłat gotówki w bankomacie i płatności przy użyciu karty płatniczej (także w internecie);
bank nie może uzależniać zgody na zawarcie umowy o podstawowy rachunek płatniczy od zawarcia umowy o inny produkt bankowy lub też żądać zadeklarowania jakichkolwiek wpłat na ten rachunek — klient ma prawo rachunek mieć i z niego nie korzystać (ale jeśli przez ponad 24 miesiące nie będzie żadnych operacji, bank ma prawo rachunek wypowiedzieć);
ba, jeśli konsument zwróci się z wnioskiem o zawarcie umowy o darmowy rachunek bankowy, bank ma obowiązek zawrzeć taką umowę w ciągu 10 dni — lub poinformować o odmowie jego zawarcia;
bank obligatoryjnie odmawia zawarcia umowy o podstawowy rachunek płatniczy wyłącznie w jednym z następujących przypadków: jeśli podejrzewa klienta o zamiar finansowania terroryzmu (art. 165a kk) lub prania brudnych pieniędzy (art. 299 kk), jeśli usługodawca posiada uprawdopodobnioną informację, że ów klient popełnił w przeszłości przestępstwo z wykorzystaniem rachunku płatniczego lub środki pochodzą z przestępstwa oraz jeśli klient nie jest członkiem danego SKOK;
natomiast odmówić zgody na prowadzenie podstawowego rachunku płatniczego można m.in. wobec klienta, który ma już inny rachunek bankowy lub jeśli klient jest na czarnej liście KNF;
bank ma obowiązek prowadzić taki rachunek wyłącznie w złotych — nie będzie podstawowych kont walutowych;
podstawowy rachunek płatniczy to usługa obowiązkowa — zaś każdy bank, który nie będzie świadczył takich usług musi liczyć się z możliwością nałożenia przez KNF kary w wysokości do 1 mln złotych (art. 140d ustawy o usługach płatniczych).
Nowelizacja ustawy o usługach płatniczych wchodzi w życie po upływie 60 dni od dnia ogłoszenia (czyli w okolicach 9 lutego 2017 r., nie chce mi się liczyć), chociaż art. 20 nowelizacji przewiduje nawet (w odniesieniu do ustawy o BFG) retroakcję — jeden z przepisów wchodzi w życie jutro, ale „z mocą od dnia 9 października 2016 r.”
To wszystko oczywiście ładnie-pięknie, myślę, że rząd powinien się szczególnie nastawiać na to, żeby środki z 500+ zacząć kulturalnie przelewać na konta bankowe beneficjentów — mnie natomiast, jako zawodowemu sceptykowi, coś świta, że wcale niekoniecznie musi być aż taki run na te darmowe konta bankowe „dla najuboższych”…
Tags: aktualności art. 165a kk art. 299 kk bank Dziennik Ustaw finanse usługi płatnicze
← O tym czy posiadanie noża na manifestacji jest wykroczeniem
Wiktor Suworow, „Akwarium” — świetna książka o tamtych czasach na te czasy →
18 comments for “Podstawowy rachunek płatniczy (darmowe konto bankowe „dla najuboższych”)”
zaraz, to jak korzystam tylko z ww. operacji na swoim rachunku bankowym to po co mi on skoro mogę mieć taki sam darmo ustawowo?
ach, ustawa nie daje dostępu przez interneta :/
Obowiązku dostępu przez internet chyba nie ma, jest za to o godzinach czynności placówek — jeśli banki potraktują to jako powrót do „miejscowych” i „wyłącznie okienkowych” rachunków… ciekawe.
Jest obowiązek (art. 59ie ust. 4 „za pośrednictwem środków elektronicznego dostępu do rachunku, o ile dostawca oferuje taki dostęp” – czyli, jeśli bank oferuje bankowość elektroniczną do normalnych rachunków, ma robić to też dla rachunków podstawowych). A sama ustawa implementuje dyrektywę PAD, która w tej części w Polsce taka niezbędna nie jest. Bo w odróżnieniu od niektórych innych krajów UE (i tego, co się wydaje niektórym klientom ;) ) jak najbardziej są tu dostępne oferty rachunku bezpłatnego. To co według mnie nie wynika wprost z ustawy, to kwestia możliwości pobierania opłaty za użytkowanie karty (bo jest mowa wprost o prowadzeniu rachunku bezpłatnie, o 5 bezpłatnych trasnakcjach, ale o karcie ani w jedną, ani w drugą stronę słowa nie ma).
Dzięki za dojaśnienie tematu :)
Co do karty zapewne ma być tak, że jest included w cenie rachunku — zero. Tak mi się wydaje.
A czy ta nowelizacja ma w sobie jakieś zapisy antydyskryminacyjne? Jeśli nie to oficjalnie zgłaszam pomysł dla banku:
Produkt nazywa się bieda-konto
Karta ma na obrazku cebulę
Bank ma osobne stanowisko do obsługi tych kont (jak na darmową kawę w macu)
A poważnie mówiąc to wydaje to mi się jakieś niepotrzebne. Podejrzewam, że skończy się to tak, że wszystkie normalne konta staną się płatne, bo będą traktowane jak coś ekstra, a nie jak dotychczas jako standard.
Ktoś obliczył, że iluś tam Polaków nadal nie ma rachunków bankowych — i że warto ich ubankowić. Ponoć nawet banki się z tego cieszą, bo liczą na późniejszy przeskok klientów od bieda-rachunku do normalnych usług.
Jak to będzie, zobaczymy, ale mi coś mówi, że jeśli ktoś dotąd nie chciał konta bankowego, to wcale niekoniecznie ta ustawa wpłynie na jego chęci.
10 grudnia 2016 at 11:00
Nikt tego nie liczył, bo to nie jest pomysł polskiego Sejmu. ;) A iluś-tam to około 20% populacji i od lat nie ulega zmianie – to jest kwestia mentalności i potrzeb tych ludzi, a nie problem opłat. :) Zgadzam się więc, że niezachęconych to nie zachęci.
Kilka lat temu jakieś cyfry podawał ZUS — w kontekście tego ile świadczeń jest przesyłanych gotówkowo i ile dałoby się zaoszczędzić gdyby ustawowo wprowadzono obowiązek przyjmowania rent i emerytur na rachunki bankowe.
Infografikę jumnąłem z innego serwisu, ale dane są warte jumania:
– 7 mln Polaków nie ma rachunku bankowego,
– w tym 21% to emeryci,
– w tym 85% ma średnie wykształcenie,
– w tym 27% to ludzie w wieku 18-34
https://uploads.disquscdn.com/images/14b6bb6cf204a4e8854aef17faba0e9fce00b2ed32a07100121d4e9ae9298744.jpg
10 grudnia 2016 at 21:36
Czy pracodawca może nakazać posiadanie konta w tej sytuacji?
Nigdy, nadal nigdy — natomiast oczywiście może zlikwidować kasę gotówkową i układem zbiorowym pracy wprowadzić zasadę, że wypłata przelewem na rachunek (art. 86 par. 3 kp).
Natomiast nie może zmusić pracownika do posiadania konta bankowego — pracownik może podać numer konta bankowego sąsiada.
Ostatnio dużo mówi się o odejściu od fizycznego pieniądza, więc ustawa szyta na miarę.
Co do popularności takich kont – wystarczy wprowadzić bezgotówkowe wypłaty zasiłków dla najuboższych i bez konta ani rusz.
Owszem, to już zmasowana akcja walki z gotówką przez banki. Niestety w całej dyskusji nie słychać głosów tych, którzy widzą zagrożenia likwidacją gotówki. A te są niemałe.
11 grudnia 2016 at 09:40
Gotówka lepsza bo: (i) nie grozi utratą prywatności, (ii) nie jest zależna od systemów teleinformatycznych — można dopisywać
Karta lepsza, bo: (i) gotówka jest brudna i przenosi zarazki, (ii) trudniejsza do ukradzenia i wyłudzenia (Cyganki nie wróżą z kart płatniczych ;-) — można dopisywać
PS z tym uniezależnieniem płacących gotówką od systemów to jest oczywiście półprawda — ja Tobie zapłacę, ale pamiętasz w czasie powodzi w 1997 r. jaki był problem bo nie działały kasy fiskalne i sklepy przez pewien czas nie chciały sprzedawać bojąc się fiskusa? Dopiero później MinFin wydał ekstra-rozporządzenie…
…ale dziś, w świecie elektroDziennikaUstaw miałbyś nawet problem z jego przeczytaniem — nie ma prądu, nie ma internetu, nic nie ma… ;-)
PS oczywiście brak prądu dotykał części miasta, Krzyki żyły sobie spokojnie :)
Tutaj nie tylko banki mają interes w tym, żeby wyeliminować, czy zminimalizować płatności gotówkowe: (i) emitent nie będzie tyle wydawał na wydrukowanie/wybicie; (ii) emitent nie będzie miał kosztów transportu, przemiału, utylizacji; (iii) banki jak w pkt (ii); gotówka pozwala na lepsze śledzenie płatności, obrotu, zatem próby dowiedzenia się czy nie ma środków z nielegalnych źródeł, ergo, (daremna, imo) próba walki z szarą i czarną strefą; (iv) banki mają taki interes, że dzięki temu mogą jeszcze lepiej profilować swoich klientów, czyli precyzyjniej próbować sprzedawać im swoje usługi (produkty), no i, (v) więcej kasy na kontach w banku, to więcej kasy na kontach w banku.
A tym czasem w, żadnej piekarni nie można zapłacić kartą (bo za mały obrót); ponoć też w żadnym salonie sukien ślubnych też nie można zapłacić kartą.
Rozumiem, że banki, które nie będą chciały prowadzić takich rachunków mogą ustalić opłaty za te kolejne operacje na jakiś kosmicznych poziomach?
12 grudnia 2016 at 16:01
Z jednej strony wątpię, bo to by oznaczało dyskryminację.
Z drugiej strony jakoś nie dziwi, że w TOiP taka sama czynność kosztuje inaczej niż podobna czynność w odniesieniu do innego rachunku.
ja swoje bezpłatne znalazłem na http://kontomat.net/ bo już mnie koszty dodatkowe doprowadzały do szału