Source: http://www.terlecki.net/pl/biuro_prasowe/publikacje/w_egzekucji_nazwa_umowy_nie_zawsze_jest_wazna
Timestamp: 2019-07-23 10:16:16+00:00
Document Index: 117088554

Matched Legal Cases: ['art. 734', 'art. 750', 'art. 750', 'art. 776', 'art. 833', 'art. 833', 'art. 87', 'art. 833']

Biuro prasowe - Publikacje - W egzekucji nazwa umowy nie zawsze jest ważna - Kancelaria - Terlecki
W egzekucji nazwa umowy nie zawsze jest ważna
OCHRONA ZAROBKÓW | Jeśli praca na zlecenie jest podstawowym źródłem utrzymania rodziny zatrudnionego, dokonywanie potrąceń z osiąganych z niej przychodów podlega ograniczeniom określonym w prawie pracy
Możliwość dokonywania potrąceń wierzytelności obejmuje zarówno przychody z umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych, najczęściej zlecenia. Ich wielkość zależy jednak od charakteru kontraktu.
I choć reguły prowadzenia egzekucji z umów cywilnoprawnych są odrębne, czasem stosuje się tu ochronę dotyczącą wynagrodzenia za pracę.
Brak stałości to nie norma
W praktyce przyjęło się, że zawierane umowy cywilnoprawne – dotyczące wykonywania zarówno czynności faktycznych, jak i prawnych – mimo, że pod względem prawnym mają na ogół charakter umów o świadczenie usług, nazywane są umowami zlecenia (choć te zgodnie z art. 734 k.c. mogą dotyczyć wyłącznie czynności prawnych). Wiąże się to m.in. z tym, że jeśli nie są one regulowane innymi przepisami, stosuje się do nich odpowiednio te dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.). Chodzi tu o umowy zobowiązujące do dokonania jednej lub wielu czynności faktycznych oraz prawnych, a nawet stałego ich dokonywania.
W doktrynie przeważa pogląd, że w pojęciu usługi w rozumieniu art. 750 k.c. nie mieści się jedynie wykonanie dzieła. Dlatego znajdą tu zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło.
Przepisy dotyczące umowy zlecenia mają odpowiednie zastosowanie do umów o świadczenie usług, ze względu na to, ich zawieranie nie wymaga zachowania szczególnej formy. I to niezależnie od tego, co jest przedmiotem zleconej czynności. W związku z tym możliwe jest zawarcie umowy w sposób dorozumiany, a nawet przez milczenie.
Podobnie jak umowa zlecenie, tak i kontrakt o świadczenie usług jest umową starannego działania, a nie określonego rezultatu. Dlatego przyjmującemu zobowiązanie przysługuje wynagrodzenie, chyba że można mu zarzucić niestaranność w działaniu.
Co do zasady umowa zlecenie ma zatem odpłatny charakter, podobnie do umów o pracę. Tym, co je różni, jest brak stałości, gdyż chodzi tu o wykonywanie konkretnych czynności, a nie o pracę jako taką. Co więcej umowa o świadczenie usług wygasa przez wykonanie zleconej czynności lub może być wypowiedziana przez każdą ze stron ze skutkiem natychmiastowym. Nie mniej jednak coraz częściej stanowi ona źródło utrzymania dla zobowiązanego i jego rodziny. Pojawia się wówczas pytanie – co w przypadku, jeżeli zostanie wydany tytuł wykonawczy przeciwko zleceniobiorcy? Jaki jest zakres potrącenia z wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenie?
Prawie jak zarobek z etatu
Zgodnie z art. 776 k.p.c. podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy. Jest nim tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności, czyli np. prawomocne lub podlegające natychmiastowemu wykonaniu orzeczenie sądu, ugoda zawarta przed sądem, czy inne dokumenty określone przepisami prawa (m.in. bankowe tytuły egzekucyjne).
Jednym ze sposobów egzekucji świadczeń pieniężnych jest egzekucja z wynagrodzenia za pracę. Jej przedmiotem są wszelkie wypłaty pieniężne związane ze stosunkiem pracy lub zlecenia. Zajęcie jest dokonywane z chwilą doręczenia pracodawcy wezwania, z którego treści wynika zakaz wypłaty wynagrodzenia dłużnikowi w granicach zajęcia oraz informacja, aby pracodawca przekazywał to wynagrodzenie wierzycielowi albo komornikowi.
Przepis art. 833 k.p.c. w sprawie egzekucji z wynagrodzenia ze stosunku pracy odsyła do kodeksu pracy. Zgodnie z art. 833 § 2 k.p.c. stosuje się go także do wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, czyli stanowiących podstawę egzystencji dłużnika i dających mu środki utrzymania. W związku z tym zakres potrącania z umowy cywilnoprawnej zależy od tego, czy jest ona świadczeniem powtarzającym się, którego celem jest zapewnienie utrzymania zleceniobiorcy, czy też jest świadczeniem jednorazowym.
Egzekucja z przychodów z umowy cywilnoprawnej jest dokonywana na podstawie przepisów kodeksu pracy, jeżeli jest świadczeniem powtarzającym się. W polskim prawie brakuje legalnej definicji tego pojęcia, jednak uznaje się, że są to dochody pełniące podobną rolę co wynagrodzenie za pracę, czyli stanowią podstawę egzystencji dłużnika i dają mu środki utrzymania.
Pobranie z wynagrodzenia za pracę, czy też zarobku uzyskanego z tytułu umowy o świadczenie usług, pewnych kwot w celu zaspokojenia wierzytelności objętych tytułami wykonawczymi określane jest mianem potrącenia. W razie zbiegu różnych tytułów egzekucja następuje w kolejności wskazanej w art. 87 § 1 k.p. Pierwsze pobierane są należności alimentacyjne, następnie inne objęte tytułami wykonawczymi – np.: wierzytelności z tytułu umów kupna-sprzedaży. Potem potrąca się zaliczki pieniężne udzielone przez pracodawcę i na końcu kwoty nałożonych na pracownika kar porządkowych.
Przepisy prawa pracy wprowadzają ograniczenia dotyczące limitów potrąceń. W przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych potrącenie następuje do wysokości 3/5 wynagrodzenia, natomiast w razie egzekucji innych należności lub potrącania zaliczek pieniężnych – do wysokości połowy wynagrodzenia. Wszystkie potrącenia łącznie nie mogą przekraczać 3/5 pensji należnej zobowiązanemu. Kary pieniężne są pobierane z poborów niezależnie od innych potrąceń, a ich suma nie może przekraczać 1/10 wynagrodzenia przypadającego zobowiązanemu do wypłaty po dokonaniu innych potrąceń.
JEDNORAZOWE ZABIERANE W CAŁOŚCI
Egzekucja z jednorazowego wynagrodzenia z tytułu umowy cywilnoprawnej nie podlega ograniczeniom wynikającym z art. 833 k.p.c. W związku z tym także nie jest objęta reżimem prawa pracy. W ramach przeprowadzanej egzekucji wynagrodzenie z tytułu jednorazowej umowy cywilnoprawnej podlega zajęciu w całości, jeśli komornik nie postanowił inaczej. To on bowiem może sam w postanowieniu określić, jaka kwota bądź jaka część wynagrodzenia ma być potrącana. Jest to związane z tym, że świadczenie nie ma charakteru stałego, a także nie stanowi podstawowego źródła utrzymania zobowiązanego.
Zatem ocena, czy potrącenie z wynagrodzenia z tytułu umowy cywilnoprawnej podlega reżimowi prawa pracy, zależy od stałości osiąganych przychodów. Jeżeli wynagrodzenie jest świadczeniem powtarzającym się, a do tego stanowi podstawowe źródło utrzymania zobowiązanego, komornik musi zastosować się do ograniczeń zawartych w przepisach prawa pracy. Jeżeli natomiast przychody z takiej umowy mają charakter jednorazowy, niepowtarzający się, potrąceniu podlega cała zarobiona kwota, chyba że komornik postanowił inaczej.