Source: http://docplayer.pl/643476-Marzec-kwiecief-3-4-2006.html
Timestamp: 2017-12-17 05:01:28+00:00
Document Index: 98386868

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'de lege lata', 'de lege ferenda', 'K 61/03 ', 'art. 6', 'art. 12', 'art. 6', 'in fine', 'art. 6', 'art. 6', 'in fine', 'art. 37', 'art. 41', 'art. 6', 'art. 6', 'in fine', 'art. 6', 'art. 297', 'art. 2', 'art. 410', 'art. 297', 'art. 2', 'art. 401', 'art. 396']

marzec-kwiecieƒ 3 4/ PDF
marzec-kwiecieƒ 3 4/2006
Download "marzec-kwiecieƒ 3 4/2006"
1 marzec-kwiecieƒ 3 4/2006
2 marzec kwiecień 3 4/ 2006 PALESTRA P i s m o A d w o k a t u r y P o l s k i e j Rok LI nr Naczelna Rada Adwokacka
3 Redaktor Naczelny: Stanisław Mikke Wydaje Naczelna Rada Adwokacka Warszawa Kolegium: Zbigniew Banaszczyk Lech Gardocki Andrzej Marcinkowski Marek Antoni Nowicki Lech K. Paprzycki Krzysztof Piesiewicz Stanisław Rymar Krzysztof Pietrzykowski Andrzej Tomaszek Andrzej Warfołomiejew Witold Wołodkiewicz Józef Wójcikiewicz Stanisław Zabłocki Redaktor techniczny: Hanna Orłowska-Bernaszuk Projekt okładki: Krzysztof Ciesielski Adres Redakcji: Warszawa, ul. Świętojerska 16 tel./fax , , Internet: Opracowanie graficzne, fotoskład i druk: Agencja Wydawnicza MakPrint Warszawa, ul. Dyliżansowa 1 tel./fax: Ark. wyd.: 24,6. Papier: III Offset, 80 gr. Nakład: 6000 egz. ISSN indeks
4 Spis treści Tomasz Grzegorczyk, prof. dr hab. UŁ, Sędzia SN (Łódź Warszawa) Czyn ciągły i ciąg przestępstw w znowelizowanym kodeksie karnym skarbowym Stanisław Cora, dr, Uniwersytet Gdański (Sopot) Funkcja orzekania sądu a potrzeba poszukiwania dowodów przez sąd, cz. I. 14 Radosław Giętkowski, dr, adiunkt, Uniwersytet Gdański (Gdynia) Kilka uwag na temat koncepcji publicznego funduszu kompensacyjnego dla ofiar przestępstw Andrzej Grzegorz Harla, dr, adiunkt, UW, radca prawny (Warszawa) Uprawnienie prokuratora do wszczęcia postępowania sądowego w sprawie cywilnej (art. 7 k.p.c.) uwagi de lege lata i de lege ferenda Marta Cyran, doktorantka UW (Warszawa) Czy możliwa jest ochrona tzw. formatów telewizyjnych w polskim prawie autorskim zarys zagadnienia w ujęciu komparatystycznym Punkty widzenia Michał Zaremba, dr, asystent, UW (Warszawa) O sprzeczności instytucji autoryzacji z konstytucją ważne dla praktyki Antoni Bojańczyk, dr, adiunkt, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (Warszawa) Obrońca i prawo do obrony. (Uwagi na tle wyroku SN z 14 stycznia 2005 r., V KK 309/04), część II Sławomir Ciemny, adwokat (Warszawa) W sprawie prania brudnych pieniędzy zeszyt specjalny Conseil National des Barreaux adwokatura dziś i jutro Andrzej Zwara, adwokat (Sopot) Dzisiejsze zadania samorządu adwokackiego
5 Spis treści BEZ TOGI Stanisław Mikke, adwokat (Warszawa) Morbus veritatis CO PISZCZY W PRAWIE Marian Filar, prof. dr hab., UMK (Toruń) Siewcy wiatru PO LEKTURZE Andrzej Bąkowski, adwokat (Warszawa) Polacy na Kremlu i inne historyje U źródeł prawa Europy Witold Wołodkiewicz, adwokat, prof. dr hab., UW (Warszawa) Na marginesie żądań przywrócenia kary śmierci Procesy artystyczne Marek Sołtysik, (Kraków) Syndrom mniejszego brata Prawnicy i artyści Piotr Sendecki, adwokat (Lublin) Refleksje wyszarpane z pamięci. Na kanwie artykułu Marka Sołtysika Sylwetki wybitnych adwokatów Adam Redzik, dr (Warszawa) Profesor Ernest Till ( ) w stusześćdziesięciolecie urodzin i osiemdziesięciolecie śmierci Marek Gałęzowski, dr (Warszawa) Adwokat Wacław Dlouhy działacz konspiracji piłsudczykowskiej rocznica urodzin W. A. Mozarta Marek Sołtysik, (Kraków) Trójdźwięk Mozarta Katarzyna Naliwajek-Mazurek, muzykolog, doktorantka UW (Warszawa) Tajemnica Mozarta Adam Redzik, dr (Warszawa) Polski Mozart Karty historii Tomasz J. Kotliński, dr, adwokat (Jarosław) Organizacja adwokackiego sądownictwa polubownego w drugiej Rzeczypospolitej
6 Spis treści Antoni Bojańczyk, dr, adiunkt, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (Warszawa) Kranoprawna ochrona czci i dobrego imienia Józefa Piłsudskiego w latach 30. XX w., cz. I czasopiśmiennictwo prawnicze Stanisław Milewski, (Warszawa) Gościnna Biblioteka Warszawska (cz. I) PALESTRA PRZED LATY Rok 1964, nr 5 6. Sprawozdanie NRA za okres od do Od Redakcji. 600-lecie Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studia prawnicze na tajnym Uniwersytecie Jagiellońskim w latach STO LAT TEMU (33) Wyboru dokonała: Karolina Stremska, adwokat (Warszawa) prawa człowieka Marek A. Nowicki, adwokat (Warszawa), Prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Europejski Trybunał Praw Człowieka przegląd orzecznictwa (październik grudzień 2005 r.) Piotr Sendecki, adwokat (Lublin) Komisja Praw Człowieka kolejne spotkanie z okazji 15-lecia istnienia Adwokatura w Europie Francis Neate, Prezes International Bar Association Rzadka i bezcenna wartość przekład Małgorzata Wańkowicz (Warszawa) Informacje z CCBE oprac. Stanisław Rymar, adwokat, prezes NRA (Warszawa) z wokandy luksemburga Tomasz Tadeusz Koncewicz, adwokat, dr, adiunkt Centrum Prawa Europejskiego Uniwersytetu Gdańskiego (Wrocław Gdańsk) W poszukiwaniu początku kreatywnej jurysprudencji Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich. Kilka retrospektywnych refleksji recenzje Marta Woźniak: Miejsce i stosowanie umów międzynarodowych w polskim prawie administracyjnym recenzja: Roman Kwiecień, dr hab., UMCS (Lublin)
7 Spis treści Piotr Waglowski: Prawo w sieci. Zarys regulacji Internetu recenzja: Artur Kmieciak, adwokat (Łódź) SYMPOZJA, KONFERENCJE W pół drogi. Polsko-niemiecko-ukraińskie seminarium poświęcone tematyce umów i unifikacji europejskiego prawa prywatnego, stycznia 2006 r., Kraków oprac. Adam Redzik, dr (Warszawa) Prawo i polityka. Konferencja Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, 24 luty 2006 r. oprac. Adam Redzik, dr (Warszawa) Nowe książki oprac. Agnieszka Metelska, adwokat (Warszawa) praktyczne zagadnienia prawne prawo cywilne Dopuszczalność poddania sporów wekslowych pod rozstrzygnięcie sądu polubownego oprac. Karol Weitz, dr, adiunkt, Biuro Studiów i Analiz przy Sądzie Najwyższym (Warszawa) Wymagalność opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste ustalonej przez samorządowe kolegium odwoławcze albo sąd oprac. Roman Trzaskowski, dr, adiunkt UW, Biuro Studiów i Analiz przy Sądzie Najwyższym (Warszawa) NAJNOWSZE ORZECZNICTWO Zbigniew Strus, sędzia SN (Warszawa) Przegląd orzecznictwa Sądu Najwyższego Izba Cywilna Zbigniew Szonert, dr, sędzia NSA w st. spocz. (Warszawa) Przegląd orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego Przegląd Glos Anna Błachnio-Parzych, adwokat (Warszawa), Michał Hudzik, doktorant, UW (Warszawa), Justyna Pomykała, apl. sąd. (Warszawa) Przegląd glos krytycznych do orzeczeń Izby Karnej i Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z zakresu prawa karnego procesowego, opublikowanych w okresie od kwietnia 2004 roku do marca 2005 roku (część 2) Glosy Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 1 marca 2005 r., III KK 208/04 oprac. Tadeusz Bojarski, prof. dr hab. UMCS (Lublin)
8 Spis treści Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2005 r., V KK 388/04 oprac. Zbigniew Kwiatkowski, sędzia SO, dr hab., prof. Uniwersytetu Opolskiego (Opole) Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 15 grudnia 2005 r. I KZP 46/05 oprac. Michał Leciak, apl. sąd. (Bydgoszcz), doktorant UMK Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 14 lipca 2004 r. IV CK 495/03 oprac. Jan Ciszewski, sędzia, dyrektor Departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości (Warszawa) Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 14 września 2005 r. III CZP 57/05 oprac. Paweł Zdanikowski, asystent KUL (Lublin) Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2004 r. III CK 61/03 oprac. Michał Niedośpiał, dr (Kraków) przegląd orzecznictwa w sprawach ipn Jerzy A. Kulesza, dr, prokurator IPN (Warszawa) Przegląd orzecznictwa sądowego w sprawach należących do właściwości IPN Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (prawo karne procesowe) część I KRONIKA ADWOKATURY Posiedzenie NRA Z prac Prezydium NRA Z życia izb adwokackich Izba radomska Uchwałę ORA w Radomiu podjętą na posiedzeniu w dniu 10 lutego 2006 r. oprac. Monika Strus-Wołos, adwokat (Radom) fragment jednego wywiadu Nowoczesny konserwatysta Fragment rozmowy z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej dr. Konstantym Radziwiłłem varia List Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia Gratulacje dla Profesora Krzysztofa Pietrzykowskiego Podziękowanie dla adw. Andrzeja Marcinkowskiego Podziękowanie dla adw. Jerzego Naumanna Podziękowanie dla Pani Małgorzaty Skoneckiej Memori Custodire Wbrew nadziei miał nadzieję oprac. Stanisław Mikke, adwokat (Warszawa)
9 Spis treści szpalty pamięci Prof. dr hab., Stanisław Płaza ( ) oprac. Dorota Malec, dr hab. UJ (Kraków) komunikaty Seminarium UIA Table of contents Table of matieres Inhaltsverzeichnis
10 Tomasz Grzegorczyk Czyn ciągły i ciąg przestępstw w znowelizowanym kodeksie karnym skarbowym 1. Kodeks karny skarbowy z 1999 r. przejął z kodeksu karnego z 1997 r. zarówno konstrukcję czynu ciągłego, jak i ciągu przestępstw. Ponieważ kodyfikacja karna skarbowa nastawiona była w sferze materialnoprawnej na samodzielność regulacji także odnośnie do zasad odpowiedzialności, systemu reakcji karnej oraz zasad orzekania kar i innych środków, nie ograniczono się jak to czyniono w dawnych ustawach karnych skarbowych do recepcji odpowiednich przepisów k.k., lecz wprowadzono własne regulacje tych zagadnień, w tym również w omawianej materii. Uległy one przy tym pewnym modyfikacjom z uwagi na specyfikę czynów skarbowych. I tak, w art. 6 2 k.k.s. przyjęto w 1999 r., wzorem art. 12 k.k., że czyn ciągły (przestępstwo lub wykroczenie skarbowe) stanowi dwa lub więcej zachowań podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru. Wyjaśniono jednak od razu, iż w zakresie czynów polegających na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej za krótki okres czasu uważa się okres kilku miesięcy (art. 6 2 in fine k.k.s.). Oznaczało to więc odstęp czasu między poszczególnymi zachowaniami sprawcy, wchodzącymi w skład takiego czynu ciągłego, sięgający nawet do 9 miesięcy 1. W odniesieniu do przestępstw i wykroczeń skarbowych niepolegających na uszczupleniu lub narażeniu na nie należności publicznoprawnej należało już krótki odstęp czasu rozumieć tak jak na gruncie powszechnego prawa karnego. Rzecz jedynie w tym, że brak tu jednolitości poglądów, jako że sugeruje się zarówno, iż chodzi wówczas o okres kilku lub kilkunastu dni 2, jak i że jest to tylko kilka dni do tygodnia, bądź nawet kilka czy kilkanaście tygodni, albo wręcz okres do kilkunastu miesięcy. 1 Zob. np. T. Grzegorczyk, Kodeks karny skarbowy, Komentarz, Warszawa 2001, s Zob. np. K. Buchała, A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. I, Warszawa 1998, s. 130; P. Kardas (w:) Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Praca zb. pod red. A. Zolla, Warszawa 2004, s Zob. szerzej np. M. Bojarski, M. Giezek, Z. Sienkiewicz. Prawo karne materialne. Część ogólna i szczególna, Warszawa 2004, s i podane tam piśmiennictwo.
11 Tomasz Grzegorczyk Z kolei instytucja ciągu przestępstw, odnoszona w k.k.s. do przestępstw skarbowych, ujęta została w art k.k.s. jako jedna z okoliczności nadzwyczajnie obostrzających karę. Podobnie jednak jak w art k.k., przyjęto tu, że chodzi o popełnienie w podobny sposób, w krótkich odstępach czasu dwu lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy wyrok, choćby nieprawomocny, co do któregokolwiek z nich, wyraźnie wskazując, że chodzi o zachowania, przy których każdy z tych czynów wyczerpuje znamiona przestępstwa skarbowego określonego w tym samym przepisie (art pkt 3 k.k.s.). Samo obostrzenie kary następowało w sposób określony w art k.k.s., ale pozostawało fakultatywne, gdyż w warunkach art k.k.s. sąd mógł jedynie zastosować nadzwyczajne obostrzenie, a według art k.k.s. mógł wówczas wymierzyć karę w granicach tam wskazanych. Różnice i podobieństwa między obu omawianymi konstrukcjami na gruncie obu kodyfikacji wyglądały podobnie. Wspólny pozostawał krótki odstęp czasu między poszczególnymi zachowaniami sprawcy, wymagany tak przy czynie ciągłym, jak i przy ciągu przestępstw skarbowych lub powszechnych. Różnice dotyczyły dwóch elementów. Po pierwsze, przy ciągu przestępstw wymagane było podobieństwo popełniania poszczególnych czynów, którego to warunku nie odnoszono do zachowań składających się na czyn ciągły. Po wtóre, przy czynie ciągłym wszystkie zachowania objęte miały być z góry powziętym zamiarem, realizowanym etapowo, zaś przy ciągu przestępstw zamiar pojawiał się każdorazowo przy podejmowaniu poszczególnych zachowań, stąd wielość czynów stanowiących przestępstwa wchodzące w skład ciągu. 2. Obowiązujące od dnia 17 grudnia 2005 r. zmiany, wprowadzone do k.k.s. ustawą z 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw 4, dotknęły także omawianych konstrukcji prawnych. Są to przy tym modyfikacje, które powodują istotne zróżnicowanie obu tych instytucji w ujęciu prawa karnego skarbowego wobec konstrukcji przyjętych w powszechnym prawie karnym. W efekcie funkcjonują obecnie w prawie karnym sensu largo dwie różne instytucje czynu ciągłego i dwie różne konstrukcje ciągu przestępstw. Na gruncie czynu ciągłego zrezygnowano w k.k.s. z ograniczenia się do wymogu, aby poszczególne zachowania podejmowane były w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uznając za wystarczające, by nastąpiły one z wykorzystaniem takiej samej sposobności. W uzasadnieniu rządowego projektu noweli w odniesieniu do tej zmiany wskazywano, że jest ona odpowiedzią na konkretne postulaty aktualnej praktyki i dlatego rozszerza ustawowe pola kryminalizacji na te typowe sytuacje, w których sprawca nie obejmuje wspólnym zamiarem wszystkich zachowań, a powtarza je motywowany np. początkową bezkarnością 5. Obecnie więc art. 6 2 in principio k.k.s. przyjmuje, że czyn ciągły to dwa lub więcej zachowań 4 Dz.U. Nr 178, poz Zob. Druk Sejmowy nr 2375 z 16 grudnia 2003 r., s
12 Czyn ciągły i ciąg przestępstw... podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu tego samego zamiaru, lub z wykorzystaniem takiej samej sposobności. Czyn ciągły na gruncie prawa karnego skarbowego obejmuje zatem aktualnie: a) nadal kolejne zachowania podejmowane cały czas w wykonaniu tego samego a nie nowego, tyle że takiego samego czyli podjętego uprzednio zamiaru, ale także b) zachowania przedsiębrane z podejmowanym ponownie zamiarem co do tej pory oznaczałoby już kolejne czyny zabronione jeżeli tylko sprawca wykorzystuje dla ich realizacji taką samą niekoniecznie zatem tę samą sposobność. Dopuści się zatem czynu ciągłego sprawca, który popełniwszy uprzednio przestępstwo lub wykroczenie przemytu celnego lub dewizowego, przez ukrycie przedmiotu czynu w pojeździe, którym przekraczał granicę państwa, ponownie decyduje się, w krótkim okresie czasu od poprzedniego zachowania, na dokonanie kolejny raz takiego przemytu, znów ukrywając przedmiot czynu w pojeździe, i to choćby tym razem przekraczał tę granicę np. innym pojazdem niż poprzednio. Tak samo dopuści się go sprawca, który z góry zdecydował się na dokonanie przemytu celnego lub dewizowego, ale partiami, i każdorazowo inaczej dokonywał swego czynu, korzystając z różnych, niepodobnych w ogóle do siebie, sposobności. W wyniku omawianej nowelizacji zawężono także pojęcie krótkiego odstępu czasu w odniesieniu do czynów polegających na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej. Przyjęto bowiem, że dla tych zachowań jest to obecnie okres do 6 miesięcy (art. 6 2 in fine k.k.s.), a nie jak dotąd kilku miesięcy. W zakresie pozostałych czynów skarbowych należy ten okres rozumieć tak jak na gruncie powszechnego prawa karnego. Należy przyjąć, iż chodzi tu o okres krótszy niż dla czynów uszczuplających należności publicznoprawne, których dokonywanie z ich natury jest często możliwe tylko w określonych odstępach czasu (np. czynów podatkowych przy kolejnych rozliczeniach, zaliczek lub rat, nie częstszych z zasady niż miesiąc lub kwartał). 3. Jeżeli chodzi o konstrukcję ciągu przestępstw skarbowych, to na wstępie należy zauważyć, że od 17 grudnia 2005 r. obligatoryjnego charakteru nabrało stosowanie nadzwyczajnego obostrzenia kary w sytuacjach określonych w art k.k.s., a więc także przy zaistnieniu tego ciągu. Przyjmuje się bowiem obecnie, że sąd stosuje nadzwyczajne obostrzenie w sytuacjach określonych w 1 art. 37, a stosując je wymierza karę pozbawienia wolności w sposób wskazany w art k.k.s. (tzn. obok kary grzywny). Wyłączono przy tym wyraźnie możliwość stosowania w sytuacjach określonych w art k.k.s. warunkowego umorzenia postępowania (art k.k.s.), a w niektórych wypadkach także warunkowego zawieszenia wykonania kary (art. 41a k.k.s.), z tym że to ostatnie wyłączenie nie dotyczy sprawcy ciągu przestępstw skarbowych. Tym samym wymierzoną za taki ciąg karę pozbawienia wolności można warunkowo zawiesić na okres próby. Sam ciąg przestępstw skarbowych został w wyniku nowelizacji sprowadzony do wymogu popełnienia dwu lub więcej przestępstw skarbowych zanim zapadł pierwszy, choćby nieprawomocny wyrok, co do któregokolwiek z nich, pod wa- 11
13 Tomasz Grzegorczyk runkiem że każdy z tych czynów wyczerpuje znamiona przestępstwa skarbowego określonego w tym samym przepisie ustawy, a odstępy czasu pomiędzy nimi nie są długie. Zrezygnowano zatem zarówno z ustawowego wymogu podobieństwa działania sprawcy, wskazując w uzasadnieniu projektu tej zmiany, że był on nieprecyzyjny 6, jak i z warunku popełniania przestępstw w krótkim okresie czasu, zastępując go wymogiem dopuszczenia się tych czynów w okresie, który nie jest długi. W ostatniej kwestii uzasadnienie rządowego projektu noweli przyjmuje, iż zmiana ta podkreślać ma, że chodzi o okresy czasu dłuższe niż w przypadku (...) czynu ciągłego z art Podobnie zatem, jak przy czynie ciągłym, mamy tu do czynienia z dwoma lub więcej zachowaniami sprawcy, tyle że z założenia nie chodzi o działanie w wykonaniu tego samego zamiaru, lub z wykorzystaniem tej samej sposobności (co wszak nie wyklucza jej, wykorzystywania), a odstępy czasu między poszczególnymi zachowaniami wchodzącymi w skład ciągu mają być dłuższe. Ponieważ na gruncie art. 6 2 k.k.s., do którego to przepisu odwołano się w uzasadnieniu zmiany dokonywanej w art pkt 3 k.k.s., krótki odstęp czasu jest inaczej rozumiany dla czynów polegających na uszczupleniu (narażeniu na takowe) należności publicznoprawnej i inaczej wobec pozostałych czynów skarbowych, to także przy ciągu przestępstw skarbowych należałoby różnie rozumieć okres, który nie jest długi. Jak się wydaje, przy tych pierwszych nie powinien on jednak być dłuższy od roku, przy pozostałych odpowiednio krótszy, choć może przekraczać 6 miesięcy, o jakim mowa w art. 6 2 in fine. Rzecz jasna chodzi tu o okresy maksymalne między poszczególnymi zachowaniami, przeto i przy ciągu przestępstw skarbowych mogą to być też okresy mieszczące się w tych, o jakich mowa w art. 6 2 k.k.s. Wymóg dotyczący owych odstępów czasu ma istotne znaczenie, jeżeli bowiem np. sprawca wykorzystuje wprawdzie tę samą sposobność, ale czyni to przy kolejnym swoim zachowaniu w odstępie czasu, który nie jest krótki, ale też nie jest długi, to dopuszcza się on ciągu przestępstw skarbowych, a nie przestępstwa ciągłego. Także jednak sprawca, który podejmie nowy zamiar w krótkim odstępie czasu od poprzedniego zachowania, ale dopuści się czynu z wykorzystaniem innej sposobności niż uprzednio, odpowiadał będzie nie za zachowanie w ramach czynu ciągłego, lecz za ciąg przestępstw. 4. O ile zatem przed zmianami wprowadzonymi omawianą nowelizacją rozgraniczenie między analizowanymi konstrukcjami było stosunkowo jasne, a kryterium była tu kwestia zamiaru (ten sam ciągle realizowany lub nowy, kolejny), to obecnie kryteriów tych jest kilka, a przy tym jak wskazano wcześniej mogą one się krzyżować. Jeżeli bowiem sprawca podejmie kolejny zamiar popełnienia takiego samego przestępstwa skarbowego, to dopiero w zależności od innych kryteriów (wykorzystanie lub nie tej samej sposobności oraz krótki lub dłuższy niż krótki od- 6 Tamże, s Ibidem. 12
14 Czyn ciągły i ciąg przestępstw... stęp czasu) można będzie przyjąć, czy dopuścił się on swoim kolejnym zachowaniem czynu w ramach ciągu przestępstw, czy też jego zachowanie pozostaje nadal w kręgu jednego czynu ciągłego. Przedstawione zmiany powodują także rozdźwięk między prawem karnym skarbowym i prawem karnym powszechnym. Te same instytucje na gruncie każdej z tych kodyfikacji wyglądają obecnie inaczej, choć ich konsekwencje są podobne. Trudno przy tym tłumaczyć zmiany dokonane w prawie karnym skarbowym specyfiką przestępstw i wykroczeń skarbowych. Specyfika ta może, co najwyżej, uzasadniać zdefiniowanie rozumienia pojęcia krótkiego okresu czasu dla czynów polegających na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej, ale nie zmiany konstrukcyjne instytucji karnomaterialnej. W projekcie noweli wskazywano tu na potrzeby praktyki, ale podobnie wyglądać one będą na gruncie powszechnego prawa karnego, toż np. wykorzystanie takiej samej sposobności nie jest przecież charakterystyczne tylko dla czynów skarbowych. Pytanie zatem, czy zaistniałe zróżnicowanie między kodeksem karnym skarbowym i kodeksem karnym będzie tu miało charakter trwały, czy zostanie zniwelowane przez kolejne zmiany. 13
15 Stanisław Cora Funkcja orzekania sądu a potrzeba poszukiwania dowodów przez sąd cz. I I. Rozdział funkcji ścigania i orzekania pomiędzy organy postępowania przygotowawczego i sąd jest jedną z podstawowych cech współczesnego procesu karnego. Istota tego podziału polega na powierzeniu postępowaniu przygotowawczemu i jurysdykcyjnemu różnych zadań, powołaniu innych organów procesowych do ich wykonania oraz odmiennym ukształtowaniu zasad organizacyjnych (ustrojowych) prokuratury i sądu. Podstawowym zadaniem postępowania przygotowawczego jest rozstrzygnięcie pytania, czy są podstawy do wniesienia aktu oskarżenia do sądu (a jeśli tak, to przeciw komu i o co), czy też należy zaniechać ścigania. Na postępowaniu sądowym spoczywa natomiast obowiązek zbadania sprawy i rozstrzygnięcia zasadniczego przedmiotu procesu, czyli kwestii odpowiedzialności prawnej (karnej) oskarżonego sformułowanej przez oskarżyciela w akcie oskarżenia 1. Organy postępowania przygotowawczego realizując funkcję ścigania mają za zadanie ustalić, czy został popełniony czyn zabroniony, wykryć i ująć sprawcę przestępstwa, wyjaśnić okoliczności sprawy, a także zebrać, zabezpieczyć i w niezbędnym zakresie utrwalić dowody dla sądu (art. 297 k.p.k.). Sąd z kolei obowiązany jest po wpłynięciu aktu oskarżenia rozpoznać sprawę w kształcie przedstawionym mu przez oskarżyciela (w granicach aktu oskarżenia) i na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej wydać rozstrzygnięcie w przedmiocie odpowiedzialności oskarżonego. Funkcja orzekania właściwa niezawisłemu sądowi jest zatem oddzielona od funkcji ścigania przypisanej organom śledztwa lub dochodzenia. Z punktu widzenia konstrukcji procesu karnego oznacza to niedopuszczalność przejmowania zadań jednych organów procesowych przez drugie, czyli wzajemne zastępowanie się lub wyręczanie. Konkretnie mówiąc, nie jest dopuszczalne przejmowanie przez sąd zadań właściwych postępowaniu przygotowawczemu, a organy ścigania nie powinny podejmować decyzji z natury rzeczy zastrzeżonych dla sądu. Chodzi 1 W tej kwestii zob. bliżej M. Cieślak, Polska procedura karna. Podstawowe założenia teoretyczne, PWN, Warszawa 1984, s , oraz S. Waltoś, Postępowanie przygotowawcze we współczesnym polskim procesie karnym. Uwagi na marginesie modelu procesu (w:) Współczesne problemy procesu karnego i wymiaru sprawiedliwości. Księga pamiątkowa ku czci Profesora Kazimierza Marszała, Wyd. US, Katowice 2003, s
16 Funkcja orzekania sądu... bowiem o to, aby nie doprowadzać do przekształcania się rozprawy głównej w śledztwo sądowe, gdzie sąd zamiast orzekać o odpowiedzialności sprawcy zmuszony byłby podejmować czynności właściwe postępowaniu przygotowawczemu, a prokurator wymierzałby sprawiedliwość karną, podejmując decyzję o uznaniu sprawcy za winnego popełnienia przestępstwa w oparciu o własne ustalenia faktyczne. Przestrzeganie powyższego rozdziału funkcji procesowych i podziału zadań pomiędzy oskarżyciela i sąd nie oznacza niedopuszczalności współdziałania tych organów procesowych w wypełnianiu celów procesu karnego czy też antagonistycznego przeciwstawiania ich sobie. Na wszystkich organach prowadzących postępowanie karne spoczywa bowiem obowiązek trafnego urzeczywistnienia norm prawa karnego materialnego, wykrycia sprawcy przestępstwa, ustalenia prawdy materialnej w procesie i trafnej reakcji karnej (art. 2 k.p.k.). W realizacji tych celów procesu biorą udział zarówno organy ścigania, jak i sąd orzekający, mimo że różny jest zakres ich obowiązków oraz rodzaj i charakter procesowej odpowiedzialności. Obowiązek wszczęcia i przeprowadzenia postępowania przygotowawczego ustawodawca nałożył na organy powołane do ścigania przestępstw (art k.p.k.). I chociaż odrzucił tym samym koncepcję tzw. śledztwa sądowego (czy to w postaci sędziego prowadzącego tę formę postępowania przygotowawczego, czy sędziego nadzorującego śledztwo), to jednak w obowiązującym k.p.k. znacznie rozszerzył rolę sądu w postępowaniu przygotowawczym, przewidując w nim wydawanie przez sąd określonych decyzji procesowych (w tym kontroli decyzji i czynności organów śledztwa lub dochodzenia) oraz prawo sądu do przeprowadzenia wskazanych czynności dowodowych 2. W ten sposób ustawodawca powiązał zadania organów ścigania w zakresie ustalania podstaw do wniesienia aktu oskarżenia ze wzmocnieniem gwarancji praw jednostki w postępowaniu przygotowawczym. I mimo że do sądu należy przede wszystkim rozstrzyganie kwestii odpowiedzialności prawnej osoby ściganej za zarzucane jej przez oskarżyciela przestępstwo, to nie budzi już dzisiaj wątpliwości pogląd, że pełne, instytucjonalne zagwarantowanie przestrzegania podstawowych praw uczestników procesu w postępowaniu przygotowawczym następuje poprzez udział w nim niezawisłego sądu. Jeżeli dodać do tego przywrócenie w obowiązującym k.p.k. należnej rangi postępowaniu sądowemu, zwiększenie roli i znaczenia kontradyktoryjnej rozprawy głównej oraz uwolnienie jej spod ciężaru materiałów śledztwa lub dochodzenia to oczywiste jest, 2 Zob. bliżej T. Grzegorczyk, B. Wójcicka, Dochodzenie i śledztwo w nowym kodeksie postępowania karnego (w:) Nowy Kodeks postępowania karnego. Zagadnienia węzłowe, Zakamycze, 1998, s. 153 i n.; J. Grajewski, Sądowa ingerencja w postępowanie przygotowawcze (w:) Nowa kodyfikacja karna. Kodeks postępowania karnego. Krótkie komentarze, z. 8, Warszawa 1998, s. 7 57; tenże, Przebieg procesu karnego, 3 wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s W tej kwestii zob. A. Gaberle, Reforma procedury karnej w Polsce w latach (Uwarunkowania, założenia, perspektywy), PiP 2002, nr 5, s. 36 i n. 15
17 Stanisław Cora że wzmocnieniu uległy również normatywne gwarancje prawidłowego orzekania. Jedną z tych gwarancji jest opieranie wyroku na całokształcie okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej i dokonywanych przez sąd własnych ustaleniach faktycznych (art. 410 k.p.k.). Realizacja funkcji orzekania nie jest zatem możliwa bez należytej troski sądu o wszechstronne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Warto w tym miejscu wyraźnie to zauważyć, gdyż w obowiązującym k.p.k. zrezygnowano z tak sformułowanego obowiązku w odniesieniu do zadań postępowania przygotowawczego, akcentując cele tego postępowania przede wszystkim w zakresie ścigania przestępstw i rozstrzygania podstaw do wniesienia aktu oskarżenia (art. 297 k.p.k.). II. Wyjaśnieniu kwestii odpowiedzialności karnej sprawcy przestępstwa służy postępowanie dowodowe prowadzone w ramach rozprawy głównej i aktywna w nim rola sądu. A wszystko po to, aby w toku postępowania jurysdykcyjnego sąd mógł dojść do prawdy materialnej i wydać trafne rozstrzygnięcie. Obowiązek orzekania to bowiem nie tylko powinność wydania przez sąd wyroku zgodnego z dyrektywami trafnej reakcji karnej, ale również obowiązek uczynienia wszystkiego, co jest niezbędne do realizacji tego celu (reguła instrumentalnego nakazu). Stąd nie dziwi wyposażenie sądu przez ustawodawcę w istotne uprawnienia w zakresie wprowadzania dowodów do procesu, w tym w prawo decydowania o dopuszczeniu dowodów wnioskowanych przez strony, własną inicjatywę dowodową sądu oraz zasadę, że dowody na rozprawie przeprowadzają nie same strony procesowe, lecz sąd. Formalny ciężar dowodu (prawny obowiązek dowodzenia) spoczywa również na sądzie, którego orzeczenia mają opierać się na zgodnych z prawdą ustaleniach faktycznych (art. 2 2 k.p.k.). W ten nurt odpowiedzialności sądu za treść własnych rozstrzygnięć wpisuje się cały szereg przepisów k.p.k., instytucji i urządzeń prawa karnego procesowego. Oparciu rozstrzygnięcia sądu na ustaleniach faktycznych odpowiadających prawdzie służy zarówno zasada bezpośredniości jak i instytucja przerwy w rozprawie dla sprowadzenia dowodu (art. 401 k.p.k.) czy możliwość zapoznania się sądu z dowodami rzeczowymi, przeprowadzenie oględzin lub przesłuchanie świadków poza rozprawą przez sędziego wyznaczonego lub sąd wezwany (art. 396 k.p.k.). Skoro racją najwyższą dla sądu jest wydanie sprawiedliwego wyroku, to dla realizacji tego celu sprawą pierwszoplanową jest dowodowe rozpoznanie sprawy. Dokonuje się ono w toku przewodu sądowego w którym sąd przeprowadza postępowanie dowodowe. W tej fazie rozprawy można najpełniej ustalić, czy i jakie dowody są konieczne dla sądowego rozstrzygnięcia. Czy wystarczą dowody wnioskowane przez strony, czy też niezbędna jest w tym zakresie dowodowa aktywność sądu? Ocena tej kwestii zawsze należy do sądu, a jej wynikiem może być zarówno potrzeba przeprowadzenia przez sąd dodatkowych dowodów także w drodze czynności podjętych poza rozprawą jak i konieczność ich poszukiwania bądź zbierania, połączona niekiedy z potrzebą zabezpieczenia lub utrwalenia dowodów dla potrzeb rozprawy sądowej. 16