Source: https://www.eporady24.pl/sprzeczne-informacje-co-do-wprowadzonych-zmian-w-ustawie-o-zawodzie-fizjoterapeuty,pytania,8,118,25008.html
Timestamp: 2020-02-24 08:13:45+00:00
Document Index: 69065341

Matched Legal Cases: ['art. 143', 'Art. 143', 'art. 13', 'art. 13', 'art. 207', 'art. 211', 'art. 13', 'art. 2', 'art. 4', 'Art. 4', 'art. 13', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 2', 'art. 17', 'art. 17', 'Art. 17', 'art. 17', 'art. 22', 'art. 22', 'Art. 22', 'art. 17', 'art. 25', 'art. 4', 'art. 8', 'art. 100', 'art. 2', 'art. 42', 'art. 24', 'art. 2', 'art. 108', 'Art. 108', 'art. 17', 'art. 18', 'art. 19', 'art. 108', 'Art. 108', 'art. 7', 'art. 42', 'art. 23', 'art. 13', 'Art. 474', 'art. 474', 'Art. 120', 'art. 120', 'Art. 114', 'Art. 115', 'Art. 116', 'Art. 117', 'Art. 118', 'Art. 119', 'Art. 121', 'Art. 1211', 'Art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 11', 'art. 122']

Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 23.04.2019
Prowadzę działalność polegającą na świadczeniu usług fizjoterapeutycznych w gabinecie oraz w domu klienta. Zatrudniam pracowników na umowę o pracę oraz na umowę-zlecenie. W maju 2017 r.* weszła w życie ustawa o zawodzie fizjoterapeuty. Niestety w Internecie znajduję sprzeczne informacje dotyczące zmian, jakie powinnam w związku z tą ustawą wprowadzić. Jednym z problemów pozostaje kwestia ubezpieczeń dla pracowników. Czy ja jako pracodawca mam obowiązek zapewnić pracownik konkretne ubezpieczenie? Nurtuje mnie przede wszystkim kwestia OC. Czy jest to ubezpieczenie obowiązkowe w tym zawodzie? Czy wykupienie takiego ubezpieczenia leży po stronie pracodawcy, czy pracownik ubezpiecza się we własnym zakresie? Może zarówno pracodawca, jak i pracownik powinien takie OC posiadać, a jeśli tak, to jaki powinien być zakres tego ubezpieczenia? Pracownicy, świadcząc usługi, są narażeni na popełnienie błędu, którego skutkiem może stać się uszczerbek na zdrowiu klienta. Kto w takiej sytuacji odpowiada za uczynioną szkodę, pracodawca czy pracownik? Chciałabym możliwie najlepiej zabezpieczyć się na wypadek ewentualnych problemów i roszczeń ze strony klientów.
Nie dziwię się Pani wątpliwościom dotyczącym wejścia w życie ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (Dz. U. 2015 poz. 1994, z późn. zm. — dalej: „u.z.f.”), ponieważ ustawa jest napisana fatalnie, w niektórych miejscach wewnętrznie sprzeczna i niezrozumiała. W związku z powyższym jeszcze przez długie lata w praktyce będzie powstawać bardzo wiele wątpliwości, jak świadczyć usługi fizjoterapeutyczne.
Zacznijmy od pierwszego absurdu.
Jeżeli jest Pani fizjoterapeutką i prowadzi działalność gospodarczą, to Pani obowiązki w okresie dostosowawczym są jasne, ponieważ wynikają z art. 143 u.z.f.:
„Art. 143. 1. Osoby, które w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy spełniają łącznie warunki określone w art. 13 ust. 1 pkt 1-5, stają się fizjoterapeutami w rozumieniu niniejszej ustawy i przysługuje im prawo wykonywania zawodu.
3. Osoby, o których mowa w ust. 1, złożą wniosek o wpis do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą nie później niż w terminie 30 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, pod rygorem utraty prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty.
4. Osoby, o których mowa w ust. 1, mogą wykonywać zawód fizjoterapeuty w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy bez uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów”.
Zgodnie z art. 13 u.z.f. prawo wykonywania zawodu fizjoterapeuty przysługuje osobie, która spełnia łącznie następujące warunki:
2) jej stan zdrowia pozwala na wykonywanie zawodu fizjoterapeuty, co potwierdza się orzeczeniem lekarskim albo innym dokumentem potwierdzającym brak przeciwwskazań do wykonywania zawodu fizjoterapeuty wymaganych w państwie członkowskim Unii Europejskiej innym niż Rzeczpospolita Polska lub Konfederacji Szwajcarskiej, lub w państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym wydanym przez właściwe podmioty w tym państwie;
4) swoim dotychczasowym zachowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu fizjoterapeuty, w szczególności nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, przeciwko wolności seksualnej i obyczajności oraz za czyny określone w art. 207 i art. 211 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.);
5) posiada dyplom, świadectwo lub inny dokument:
a) potwierdzający kwalifikacje, o którym mowa w art. 13 ust. 3 u.z.f., lub
b) potwierdzający kwalifikacje do wykonywania zawodu fizjoterapeuty uzyskane w państwie członkowskim Unii Europejskiej innym niż Rzeczpospolita Polska lub Konfederacji Szwajcarskiej, lub w państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, uznane w Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z przepisami o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej, lub
1) rozpoczęła po dniu 1 października 2017 r. jednolite 5-letnie studia wyższe w zakresie fizjoterapii, obejmujące co najmniej 300 punktów ECTS, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 18d ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późn. zm.), zwanych dalej „punktami ECTS”, w tym co najmniej 160 punktów ECTS w zakresie fizjoterapii oraz odbyła 6-miesięczną praktykę zawodową i uzyskała tytuł zawodowy magistra oraz złożyła Państwowy Egzamin Fizjoterapeutyczny, zwany dalej „PEF”, z wynikiem pozytywnym, albo
Osoby, którym w dniu wejścia ustawy w życie przysługiwało prawo wykonywania zawodu zgodnie z powyższymi warunkami, są zobowiązane w terminie 2 lat uzyskać wpis do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów.
Oprócz tego fizjoterapeuci, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą, są zobowiązani w terminie 2,5 roku uzyskać wpis do rejestru podmiotów leczniczych, ponieważ taki fizjoterapeuta staje się podmiotem leczniczym w myśl art. 4 ust. 6 u.z.f.:
„Fizjoterapeuta wykonujący swój zawód w ramach działalności gospodarczej jest podmiotem leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rozumieniu ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2015 r. poz. 618, z późn. zm.)”.
W konsekwencji jeżeli jest Pani fizjoterapeutką, ciążą na Pani przede wszystkim 2 obowiązki:
uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów;
uzyskania wpisu w rejestrze podmiotów leczniczych.
Uwaga! Ustawodawca oddzielił wykonywanie zawodu fizjoterapeuty w ogólności od samodzielnego udzielania świadczeń zdrowotnych — przy samodzielnym udzielaniu świadczeń obowiązuje dodatkowe kryterium w postaci doświadczenia „w zawodzie fizjoterapeuty”:
„Art. 4. 4. Świadczeń zdrowotnych, o których mowa w ust. 2, udziela samodzielnie fizjoterapeuta posiadający tytuł:
4) zawodowy technika fizjoterapii uzyskany w sposób, o którym mowa w art. 13 ust. 3 pkt 8, oraz co najmniej 6-letnie doświadczenie w zawodzie fizjoterapeuty”.
Tym samym, aby samodzielnie udzielać świadczeń zdrowotnych, czasem będzie potrzebne również odpowiednie doświadczenie. Prawo samodzielnego udzielania świadczeń zdrowotnych bez wymogu doświadczenia mają wyłącznie osoby, które rozpoczną od 1 października 2017 r. jednolite studia magisterskie na kierunku fizjoterapia. Wszyscy, którzy uzyskali wykształcenie wcześniej, muszą posiadać odpowiednie doświadczenie – 3 lata lub 6 lat, w zależności od rodzaju wykształcenia.
Jednocześnie nie wiadomo:
czy fizjoterapeuta może udzielać świadczeń zdrowotnych niesamodzielnie?
w jaki sposób miałoby wyglądać udzielanie świadczeń zdrowotnych niesamodzielnie (pod nadzorem? przy pomocy innego fizjoterapeuty)?
czy kierowanie pracą osób wykonujących zawód fizjoterapeuty pozwala zyskać doświadczenie w pracy fizjoterapeuty?
czy osoba nieposiadająca uprawnień do samodzielnego świadczeń zdrowotnych może kierować pracą osób wykonujących zawód fizjoterapeuty i udzielających świadczeń zdrowotnych?
Powyższe regulacje w dodatku są niepełne, ponieważ w art. 4 ust. 7 u.z.f. znajduje się delegacja ustawowa dla ministra zdrowia do wydania rozporządzenia precyzującego niektóre aspekty wykonywania zawodu fizjoterapeuty: „Minister właściwy do spraw zdrowia, określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy wykaz czynności zawodowych fizjoterapeuty w ramach poszczególnych zadań zawodowych i odpowiadający im poziom wykształcenia, niezbędny do ich wykonywania, kierując się koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów”.
Nie wiadomo do końca, co się kryje pod pojęciem „zadań zawodowych” — czy chodzi o wszystkie czynności przewidziane jako wykonywanie zawodu fizjoterapeuty (a więc również o kierowanie pracą zawodową osób udzielających świadczeń zdrowotnych), czy po prostu o czynności mieszczące się w zakresie świadczeń zdrowotnych. Dopóki nie zostanie wydane rozporządzenie, nie można określić, co dokładnie znajdzie się w treści aktu. Na dzień sporządzania niniejszej opinii rozporządzenia nie ma.*
Jeżeli osobiście nie jest Pani fizjoterapeutką, a usługi są świadczone wyłącznie przy pomocy specjalistów, zaczynają się poważne schody, ponieważ ustawa o zawodzie fizjoterapeuty jest niespójna z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (j.t. Dz. U. 2016 r., poz. 1638, z późn. zm. — dalej „u.dz.l.”). Zgodnie z art. 3 u.dz.l. „działalność lecznicza” polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Świadczenie zdrowotne to z kolei działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania (art. 2 pkt 10 u.dz.l.). Jeżeli mamy przedsiębiorcę, który udziela świadczeń zdrowotnych, to jest oczywiste, że powinien on uzyskać wpis do rejestru podmiotów leczniczych, przy czym przedsiębiorca nie musi posiadać zawodu medycznego — wystarczy, że zatrudnia wykwalifikowany personel: „Należy także dodać, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą w sferze świadczeń zdrowotnych sam nie musi posiadać takich kwalifikacji, lecz jedynie ma obowiązek zapewnienia, by osoby udzielające owych świadczeń posiadały odpowiednie kwalifikacje” (M. Dercz, Komentarz do art. 17 ustawy o działalności leczniczej, w: M. Dercz, T. Rek, Ustawa o działalności leczniczej. Komentarz, LEX 2014).
I teraz powstaje pytanie: czy każda usługa fizjoterapeutyczna jest świadczeniem zdrowotnym? Czy można wskazać takie zabiegi, które nie będą mieścić się w zakresie świadczeń zdrowotnych (co np. z masażem relaksacyjnym?)? Jest to kwestia niezwykle istotna, ponieważ tylko podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych podlegają rygorom ustawy o działalności leczniczej.
Niestety, ani ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, ani ustawa o działalności leczniczej nie udzielają odpowiedzi na to pytanie. Hipotetycznie może dojść do kuriozalnej sytuacji, gdy przedsiębiorca niebędący fizjoterapeutą (a zatem niepodlegający ustawie o zawodzie fizjoterapeuty) nie będzie również podlegał ustawie o działalności leczniczej — jeżeli świadczone usługi nie będą mieściły się w zakresie świadczeń zdrowotnych. Przypomnę jednocześnie, że tylko fizjoterapeuci prowadzący samodzielnie działalność gospodarczą podlegają wpisowi do rejestru podmiotów leczniczych, czyli nie dotyczy to fizjoterapeutów bez własnej praktyki.
Taka interpretacja wydaje mi się — w mojej subiektywnej opinii — sprzeczna z celami i założeniami ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, zaś powyższe pytania wynikają wyłącznie ze źle napisanej ustawy, o czym wspomniałam na początku. Stąd też uważam, że każdy przedsiębiorca, będący fizjoterapeutą i niebędący fizjoterapeutą, powinien uzyskać wpis do rejestru podmiotów leczniczych, po spełnieniu wymagań określonych ustawą o działalności leczniczej, ponieważ dopiero wtedy świadczenie usług fizjoterapeutycznych będzie odbywać się na jednolitych zasadach. Podobne stanowisko prezentuje Krajowa Izba Fizjoterapeutów, która uważa, że każdy przedsiębiorca zatrudniający fizjoterapeutę powinien stać się podmiotem leczniczym. Podkreślę jednak raz jeszcze, że jest to kwestia czysto ocenna, ponieważ nie wynika wprost z przepisów.
W związku z powyższym powinna się Pani liczyć z obowiązkiem uzyskania wpisu do rejestru podmiotów leczniczych.
Przechodząc na grunt wymagań przewidzianych w ustawie o działalności leczniczej, trzeba w pierwszej kolejności wskazać przepis art. 17 ust. 1 u.dz.l., który określa warunki, jakie musi spełniać podmiot leczniczy:
„Art. 17. 1. Podmiot leczniczy jest obowiązany spełniać następujące warunki:
2) używać i utrzymywać wyroby medyczne, wyposażenie wyrobów medycznych, wyroby medyczne do diagnostyki in vitro, wyposażenie wyrobów medycznych do diagnostyki in vitro, aktywne wyroby medyczne do implantacji oraz systemy lub zestawy zabiegowe złożone z wyrobów medycznych zgodnie z wymaganiami ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 876 i 1918 oraz z 2016 r. poz. 542 i 1228);
a) odpowiedzialności cywilnej”.
Ustawodawca w art. 17 ust. 1 pkt 1 u.dz.l. wskazuje, że podmiot leczniczy musi posiadać odpowiednie pomieszczenia i urządzenia, które spełniają wymagania wskazane w art. 22 u.dz.l. Zgodnie z art. 22 ust. 1 u.dz.l. pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą muszą odpowiadać wymaganiom odpowiednim do rodzaju wykonywanej działalności leczniczej oraz zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych. Art. 22 ust. 2 u.dz.l. precyzuje z kolei, że wymagania te dotyczą w szczególności warunków:
ogólnoprzestrzennych;
Aby odkryć, co się kryje pod tymi tajemniczymi regulacjami, trzeba sięgnąć do przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą (Dz. U. 2012 poz. 739).
Przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie pomieszczeń i urządzeń
§ 14 ust. 1 ust. 2
1) pomieszczeń szpitala lub innego niż szpital przedsiębiorstwa, w którym są udzielane stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne inne niż szpitalne – od pomieszczeń budynku wykorzystywanych do innych celów;
2) ambulatorium, szpitala jednodniowego lub miejsca stacjonowania zespołów ratownictwa medycznego – od innych pomieszczeń budynku wykorzystywanych do innych celów, z wyłączeniem węzłów komunikacji pionowej i poziomej w tym budynku, wspólnych dla wszystkich użytkowników, niebędących komunikacją wewnętrzną tego przedsiębiorstwa.
§ 25 ust. 1
§ 26 ust. 1 i ust. 3
§ 27 ust. 1 i ust. 2
Co się tyczy używania wyrobów medycznych, to w tym zakresie chodzi przede wszystkimi o to, aby w trakcie działalności wykorzystywać wyłącznie takie wyroby, które zostały wprowadzone do obrotu zgodnie z przepisami ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych (j.t. Dz. U. 2017 r., poz. 211, z późn. zm.), a zatem takich, które przeszły wszystkie niezbędne badania, zostały odpowiednio zgłoszone i zarejestrowane, posiadają odpowiednie oznakowanie etc.
Wymóg kolejny, dotyczący tego, by zapewniać udzielanie świadczeń zdrowotnych wyłącznie przez osoby wykonujące zawód medyczny oraz spełniające wymagania zdrowotne określone w odrębnych przepisach, również pozostaje dość oczywisty – jeżeli będą udzielane świadczenia zdrowotne np. z zakresu fizjoterapii, to mogą ich udzielać wyłącznie osoby dysponujące odpowiednim wykształceniem, a nie osoby dowolne. W związku z powyższym ustawodawca w przepisie art. 17 ust. 1 pkt 3 u.dz.l. kładzie nacisk, aby zatrudniać personel o odpowiednich kwalifikacjach.
I wreszcie — konieczne jest zawarcie umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 1 u.dz.l. podmiot leczniczy jest zobowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej obejmującą szkody będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych albo niezgodnego z prawem zaniechania udzielania świadczeń zdrowotnych. Szczegółowe warunki dotyczące ubezpieczenia określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą (Dz. U. 2011 nr 293 poz. 1729). Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia OC minimalna suma gwarancyjna ubezpieczenia OC, w okresie ubezpieczenia nie dłuższym niż 12 miesięcy, wynosi równowartość w złotych:
75 000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia oraz
350 000 euro w odniesieniu do wszystkich zdarzeń,
których skutki są objęte umową ubezpieczenia OC podmiotu leczniczego, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy, wykonującego działalność leczniczą, o której mowa w art. 8 pkt 1 lit. b i pkt 2 ustawy.
Po spełnieniu powyższych wymagań można zacząć myśleć o złożeniu wniosku o dokonanie wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Zgodnie z art. 100 ust. 1 u.dz.l. wniosek — składany do wojewody — powinien zawierać następujące dane:
Co ważne, nazwa zakładu leczniczego nie może być taka sama jak oznaczenie podmiotu leczniczego zgodnie z punktem 1 — zakładem leczniczym jest bowiem zespół składników majątkowych, za pomocą którego podmiot leczniczy wykonuje określony rodzaj działalności leczniczej (art. 2 ust. 1 pkt 14 u.dz.l.). Tym sposobem jeden podmiot leczniczy może posiadać kilka zakładów leczniczych, niekoniecznie jeden. Ponadto „Zakład leczniczy jest jednostką lokalną w rozumieniu art. 42 ust. 4 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1068), dla której nie sporządza się odrębnego bilansu, chyba że podmiot leczniczy postanowi inaczej w regulaminie organizacyjnym, o którym mowa w art. 24” (art. 2 ust. 4 u.dz.l.), co oznacza, że zakład leczniczy posiada odrębny REGON tworzony dla jednostki lokalnej.
Do wniosku o wpis podmiotu do rejestru należy dołączyć oświadczenie następującej treści:
2) znane mi są i spełniam warunki wykonywania działalności leczniczej w zakresie objętym składanym wnioskiem określone w ustawie z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1638)”.
Oświadczenie, o którym mowa powyżej, zawiera ponadto:
Od niedawna nie trzeba do wniosku załączać opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w związku ze zmianą przepisów, jednak nie jest to równoznaczne z tym, że można nie spełniać wymogów wskazanych w przepisach prawa — jeżeli w trakcie kontroli okaże się, że oświadczenie o spełnianiu warunków było fałszywe, podmiot leczniczy zostanie wykreślony z rejestru.
Wojewoda odmawia dokonania wpisu w przypadkach wskazanych w art. 108 ust. 1 u.dz.l.:
„Art. 108. 1. Organ prowadzący rejestr odmawia wnioskodawcy wpisu do rejestru, w przypadku gdy:
3) wnioskodawca nie spełnia warunków, o których mowa w art. 17 ust. 1, art. 18 albo art. 19”.
W punkcie 2 jest mowa o wykreśleniu podmiotu leczniczego z rejestru w oparciu o przepis art. 108 ust. 2 u.dz.l.:
„Art. 108. 2. Wpis do rejestru podlega wykreśleniu w przypadku:
7) skreślenia lekarza z listy członków okręgowej izby lekarskiej z przyczyn określonych w art. 7 pkt 5 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz. U. z 2016 r. poz. 522) albo wygaśnięcia prawa wykonywania zawodu pielęgniarki z przyczyn określonych w art. 42 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1251) – w przypadku praktyk zawodowych”.
Wniosek o wpis do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą podlega opłacie, która wynosi 10% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłaty nagród z zysku za ubiegły rok, ogłaszanego, w drodze obwieszczenia, przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”, obowiązującego w dniu złożenia wniosku o wpis do rejestru — w związku z powyższym opłata ta jest zmienna i przed złożeniem wniosku należy ustalić, jaka jest jej wysokość w chwili składania dokumentów.
Jeżeli wniosek został złożony prawidłowo oraz opłacony w pełnej wysokości, wojewoda dokonuje wpisu do rejestru w terminie 30 dni od dnia wpływu wniosku o wpis do rejestru wraz z oświadczeniem. Jeżeli wojewoda nie dokona wpisu w tym terminie, a od dnia wpływu wniosku do tego organu upłynęło 40 dni, wnioskodawca może rozpocząć działalność po uprzednim zawiadomieniu o tym na piśmie organu, który nie dokonał wpisu. Nie dotyczy to przypadku, gdy wojewoda wezwał tego wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku o wpis nie później niż przed upływem 7 dni od dnia jego otrzymania. W takiej sytuacji termin 40 dni biegnie od dnia wpływu uzupełnienia wniosku o wpis.
I wreszcie — należy pamiętać o tym, że podmiot leczniczy musi posiadać regulamin organizacyjny ustalany przez kierownika podmiotu leczniczego: „Sprawy dotyczące sposobu i warunków udzielania świadczeń zdrowotnych przez podmiot wykonujący działalność leczniczą, nieuregulowane w ustawie lub statucie, określa regulamin organizacyjny ustalony przez kierownika” (art. 23 ust. 1 u.dz.l.).
W kontekście powyższych wywodów Pani pytanie o ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej staje się oczywiste:
1) warunkiem wykonywania zawodu fizjoterapeuty NIE jest posiadanie polisy OC – nie ma takiego warunku w art. 13 u.z.f.;
2) polisę OC musi posiadać podmiot leczniczy, czyli przedsiębiorca prowadzący działalność leczniczą, wpisany do rejestru podmiotów leczniczych.
W konsekwencji jeżeli będzie Pani zatrudniać fizjoterapeutów bez własnej działalności gospodarczej, to taki specjalista nie jest obciążony obowiązkiem posiadania polisy OC, aczkolwiek oczywiście może sobie wykupić dobrowolne ubezpieczenie. Inaczej jest w przypadku fizjoterapeutów z własną praktyką, ponieważ tutaj ubezpieczenie jest obowiązkowe. Również na Pani, jako podmiocie leczniczym, ten obowiązek będzie ciążył.
Niestety, nie jestem w stanie podać Pani żadnych szczegółów dotyczących polisy OC, ponieważ z tym pytaniem powinna Pani zwrócić się bezpośrednio do Krajowej Izby Fizjoterapeutów. Być może są prowadzone jakieś rozmowy na temat ubezpieczenia grupowego, jednak nie są to informacje publicznie dostępne na chwilę obecną. Jeżeli Izba nie zapewni dostępu do tego typu ubezpieczeń, będzie Pani musiała samodzielnie złożyć zapytania ofertowe u różnych towarzystw ubezpieczeniowych, ewentualnie skorzystać z pomocy doświadczonego agenta ubezpieczeniowego.
Co się tyczy odpowiedzialności wobec Pani klientów, to rozumiem, że wszelkie usługi fizjoterapeutyczne są świadczone w ramach umowy o świadczenie usług fizjoterapeutycznych, która to umowa jest zawarta pomiędzy Panią a klientem. Jeżeli tak, to odpowiedź na pytanie o podmiot odpowiedzialny jest jednoznaczna — to Pani ponosi odpowiedzialność wobec klientów za błędy zatrudnionych osób, niezależnie od tego, czy są one zatrudnione na podstawie umowy o pracę czy umowy-zlecenia. Wynika to z bardzo prostej reguły, że za niewykonanie lub niewłaściwe wykonanie umowy odpowiada strona umowy; fizjoterapeuta świadczący usługi z Pani polecenia na rzecz konkretnego klienta nie jest stroną umowy. Reguła ta znajduje również potwierdzenie w przepisach Kodeksu cywilnego z dnia 23 kwietnia 1964 r. (j.t. Dz. U. 2017 poz. 459, z późn. zm. – dalej „K.c.”) oraz Kodeksu pracy z dnia 26 czerwca 1974 r. (j.t. Dz. U. 2016 poz. 1666, z późn. zm. – „K.p.”):
„Art. 474. Dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Przepis powyższy stosuje się także w wypadku, gdy zobowiązanie wykonywa przedstawiciel ustawowy dłużnika” – art. 474 K.c.
„Art. 120. § 1. W razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca.
§ 2. Wobec pracodawcy, który naprawił szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, pracownik ponosi odpowiedzialność przewidzianą w przepisach niniejszego rozdziału.” – art. 120 K.p.
W związku z powyższym, jeżeli prowadzi Pani działalność na podstawie wpisu do CEiDG, to jest to trochę nierozsądne z Pani strony — może Pani stracić cały swój majątek osobisty przy zaspokajaniu roszczeń. Dlatego też znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością: wtedy to spółka ponosiłaby odpowiedzialność wobec klientów, a nie Pani osobiście.
Co się tyczy dochodzenia roszczeń zwrotnych od osób zatrudnionych (tzw. roszczeń regresowych), gdy naprawi Pani szkodę klienta spowodowaną przez tę osobę, to sprawa wygląda inaczej w zależności od podstawy zatrudnienia (proszę jednak pamiętać, że umowa cywilnoprawna może zostać uznana za fikcyjną, ponieważ może się pod nią kryć stosunek pracy — nazwa umowy o NICZYM nie decyduje).
W przypadku umów cywilnoprawnych może Pani swobodnie uregulować kwestię zwrotu kosztów, jakie Pani poniesie w związku z błędem zatrudnionej osoby — wystarczy zawrzeć w treści umowy odpowiednie postanowienia dotyczące odpowiedzialności. Takiej swobody nie posiada Pani w odniesieniu do pracowników, tj. osób, z którymi łączy Panią stosunek pracy (na podstawie umowy o pracę lub fikcyjnej umowy cywilnoprawnej).
W pierwszej kolejności należy wskazać, że pracownicza odpowiedzialność materialna wobec pracodawcy jest w zasadzie w całości unormowana przepisami Kodeksu pracy, przepisy Kodeksu cywilnego mogą być do niej stosowane tylko wyjątkowo – może to dotyczyć tylko kwestii nieunormowanych przepisami prawa pracy, np. solidarności, pomocnictwa, odsetek (teza I uchwały pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1975 r., V PZP 13/75, OSNCP 1976 nr 2, poz. 19). Wystąpienie przesłanek pracowniczej odpowiedzialności materialnej (wyrządzenie pracodawcy szkody wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków z winy pracownika) wyłącza tym samym możliwość przyjęcia innej podstawy odpowiedzialności, a w szczególności sięganie do podstaw wynikających z przepisów Kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 1980 r., IV PR 223/80, OSNCP 1981 nr 1, poz. 14, dotyczący niemożności dochodzenia roszczeń o zwrot odzieży roboczej lub o zapłatę jej równowartości na podstawie przepisów prawa rzeczowego lub o wynagrodzeniu szkody z tytułu czynu niedozwolonego).
Trzeba pamiętać, że przepisy Kodeksu pracy chronią pracownika przed nadmierną odpowiedzialnością, dlatego przy jakimkolwiek dochodzeniu roszczeń bezwzględnie trzeba pamiętać o istniejących ograniczeniach, aby nie narazić się na naruszenie przepisów prawa pracy i ukaranie przez Państwową Inspekcję Pracy.
Granica odpowiedzialności pracownika co do zasady jest limitowana do trzykrotności wynagrodzenia — chyba że pracownik wyrządził szkodę umyślnie. Wynika to bezpośrednio z przepisów o odpowiedzialności materialnej pracownika.
„Art. 114. Pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną według zasad określonych w przepisach niniejszego rozdziału.” — tutaj mamy wyraźny przepis podkreślający wyłączność regulacji prawa pracy.
„Art. 115. Pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda.” — ten przepis oznacza, że nie można obciążać pracownika szkodą obejmującą utracone korzyści pracodawcy, czyli tym, czego pracodawca nie zarobił, choć mógł, gdyby nie działanie lub zaniechanie pracownika. Ponadto ustawodawca podkreśla, że odpowiedzialność pracownicza obejmuje tylko „normalne” następstwa zachowania pracownika, natomiast nie obejmuje następstw nietypowych, nieoczywistych, wyjątkowych.
„Art. 116. Pracodawca jest obowiązany wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika oraz wysokość powstałej szkody.”
„Art. 117. § 1. Pracownik nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim pracodawca lub inna osoba przyczyniły się do jej powstania albo zwiększenia.
§ 2. Pracownik nie ponosi ryzyka związanego z działalnością pracodawcy, a w szczególności nie odpowiada za szkodę wynikłą w związku z działaniem w granicach dopuszczalnego ryzyka.”
„Art. 118. W razie wyrządzenia szkody przez kilku pracowników każdy z nich ponosi odpowiedzialność za część szkody stosownie do przyczynienia się do niej i stopnia winy. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie stopnia winy i przyczynienia się poszczególnych pracowników do powstania szkody, odpowiadają oni w częściach równych.”
„Art. 119. Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody.”
§ 2. Wobec pracodawcy, który naprawił szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, pracownik ponosi odpowiedzialność przewidzianą w przepisach niniejszego rozdziału.”
„Art. 121. § 1. Jeżeli naprawienie szkody następuje na podstawie ugody pomiędzy pracodawcą i pracownikiem, wysokość odszkodowania może być obniżona, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności stopnia winy pracownika i jego stosunku do obowiązków pracowniczych.
§ 2. Przy uwzględnieniu okoliczności wymienionych w § 1 wysokość odszkodowania może być także obniżona przez sąd pracy; dotyczy to również przypadku, gdy naprawienie szkody następuje na podstawie ugody sądowej.”
„Art. 1211. § 1. W razie niewykonania ugody przez pracownika, podlega ona wykonaniu w trybie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, po nadaniu jej klauzuli wykonalności przez sąd pracy.
§ 2. Sąd pracy odmówi nadania klauzuli wykonalności ugodzie, jeżeli ustali, że jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego.”
„Art. 122. Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości.”
Jak widać, przepisy są bardzo sztywne dla pracodawcy i nie może on sobie zupełnie dowolnie zobowiązać pracownika do zapłaty odszkodowania. Jeżeli pracownica zarabia np. 3000 zł brutto (tutaj należy zastosować zasady obowiązujące przy wyliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop), to granica jej odpowiedzialności materialnej w przypadku nieumyślnego wyrządzenia szkody to 9000 zł. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z umyślnością, tej granicy nie ma.
W praktyce rozróżnienie umyślności i nieumyślności jest niezwykle trudne, ponieważ wszystko zależy od nastawienia sprawcy, czyli jego stanu psychicznego. W tym zakresie trzeba wykazać, co pracownik mógł myśleć w trakcie działania lub zaniechania powodującego szkodę: „Przepis art. 122 k.p. wyłącza ograniczoną odpowiedzialność pracownika w razie wyrządzenia pracodawcy szkody z winy umyślnej, mającej postać winy umyślnej kwalifikowanej. W komentowanej regulacji nie chodzi bowiem o umyślne działanie (zaniechanie), które w konsekwencji doprowadziło do szkody, ale o takie umyślne działanie (zaniechanie), którego skutek jest objęty zamiarem sprawcy. W rachubę wchodzi zarówno zamiar bezpośredni, jak i ewentualny. Przykładem umyślnego wyrządzenia szkody z zamiarem bezpośrednim jest uszkodzenie obrabiarki numerycznej w celu jej unieruchomienia. Natomiast umyślność z art. 122 K.p. w formie zamiaru ewentualnego należy z reguły łączyć z takim zachowaniem się pracownika, kiedy dąży on do jakiegoś innego celu niż wyrządzenie szkody pracodawcy, lecz zdaje sobie sprawę, że może tym samym spowodować uszczerbek w mieniu pracodawcy i fakt ten aprobuje (godzi się na powstanie szkody). Od okoliczności każdej sprawy zależy wynik oceny zachowania się pracownika i jego świadomości możliwości spowodowania szkody oraz godzenia się przez niego z taką ewentualnością. W opisie tezy VIII wytycznych w przedmiocie materialnej odpowiedzialności pracowników słusznie zwrócono uwagę na to, że jeżeli pracownik jest obowiązany do wykonywania swoich obowiązków starannie i sumiennie, przewiduje możliwość wyrządzenia szkody zakładowi pracy i na to się zgodzi, to takie postępowanie ma znamiona umyślnego wyrządzenia szkody (art. 122 K.p.). Przy okazji wypada zauważyć, że nie można umyślnego naruszenia obowiązków pracowniczych utożsamiać z umyślnym wyrządzeniem szkody w rozumieniu art. 122 K.p., a ponadto nawet popełnienie przez pracownika przestępstwa zaboru mienia i skazanie za nie nie stanowią przesłanek jego odpowiedzialności materialnej na podstawie przywołanego przepisu (sąd cywilny jest związany tylko wyrokiem karnym skazującym i wyłącznie co do ustalenia popełnienia przestępstwa – art. 11 K.p.c.)” (W. Perdeus, Komentarz do art. 122 Kodeksu pracy, w: Kodeks pracy. Komentarz, red. K. W. Baran, WK 2016)
Ponadto, jak wynika z powyższym regulacji, pracodawca jest zobowiązany precyzyjnie określić podstawy odpowiedzialności pracownika, wykazać okoliczności szkody oraz jej wysokość.
Wpisz wynik równania (liczba): VIII plus 10 =