Source: http://cyfroteka.pl/ebooki/Przedawnienie_karalnosci_i_przedawnienie_wykonania_kary_w_polskim_prawie_karnym-ebook/p115360i191962
Timestamp: 2017-05-23 20:25:36+00:00
Document Index: 93871399

Matched Legal Cases: ['art\u20021910', 'art.\u20023', 'art.\u2002635', 'art.\u2002207', 'art.\u2002469', 'art.\u2002208', 'art.\u2002209', 'art.\u2002469', 'art.\u2002470', 'art.\u2002161', 'art.\u20025', 'art.\u200268', 'art.\u200268']

Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym [Marek Kulik] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE Cyfroteka.pl
Co ludzie dzisiaj czytają? Co ludzie najczęściej czytają? CYFRowy Otwieracz Książek Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym - ebook/pdf
ISBN: 978-83-255-5585-6
Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym
Najdawniejsze prawa karne nie znały instytucji przedawnienia. Występowała ona wyłącznie w prawie prywatnym, przy czym jej najstarszą postać stanowi za-
siedzenie1. W literaturze przedmiotu zwraca się jednak uwagę, że już starożytne prawo żydowskie znało instytucje zbliżone funkcją do przedawnienia w rozu-
mieniu prawnokarnym, aczkolwiek w istocie będące uregulowaniami z zakresu prawa rzeczowego2. Chodzi głównie o przepisy dotyczące obchodzenia się z nie-
wolnikiem – Izraelitą, który oddał się w niewolę z powodu ubóstwa. Zgodnie z uregulowaniami zawartymi w Księdze Rodzaju i Księdze Kapłańskiej, niewol-
nik taki mógł służyć właścicielowi tylko przez sześć lat (Księga Wyjścia) lub do roku jubileuszowego (Księga Kapłańska)3. Uregulowania te dotyczyły co praw-
da stosunków własnościowych, jednak ich cel tkwił w ograniczeniu czasu, przez jaki Izraelita mógł być niewolnikiem. Ideą ich były wartości humanitarne, więc w pewnym sensie funkcja ich była zbliżona do tej, jaką współcześnie spełnia in-
stytucja przedawnienia4. Natomiast nie może być mowy o uznaniu tej instytucji za przedawnienie w rozumieniu prawa karnego, na co słusznie zwraca się uwa-
gę w literaturze5.
Przedawnienie, jako instytucja prawa karnego, pojawiło się w antycznym prawie greckim. W mowach Lizjasza (438‒378 r. p.n.e.) wspomniane są prze-
stępstwa, które nie mogły ulec przedawnieniu, co oznacza, że samą instytu-
cję prawo greckie już znało. Przedawnienie w antycznym prawie greckim po-
legało na niemożności wniesienia skargi karnej po upływie określonego czasu. 1 Znane już kodeksowi Hammurabiego. Por. M. Klima, Prawa Hammurabiego, Warszawa 1956, 2 A. Hirzel, Kritische Berachtung der neuer Doctrin und Gesetzgebung über Verjährung der s. 77–78.
Strafen, Zürich 1860, s. 5.
3 Księga Wyjścia, 21, 2–6; Księga Kapłańska 25, 40, a także 25, 50−54. Por. też E. Boller, Zur Frage der Verjährung der Nebenstrafen mit besonderen Berücksichtigung der schweizerischen Strafrecht-
sreform, Borna-Leipzig 1920, s. 2. 4 Por. Księga Kapłańska 25, 43. 5 F. Treude, Verjährung nach Reichsstrafgesetzbuch, Heidelberg 1908, s. 10−11; E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung und rechtlichen Begründung der Kriminalverjährung, Stuttgart 1910, s. 6.
Niektóre przestępstwa nie mogły jednak w ogóle ulec przedawnieniu, co doty-
czyło np. zabójstwa, czy ograbienia świętego drzewa oliwnego6. Prawo karne rzymskie dość długo (przez cały okres Republiki i wczesnego Cesarstwa) nie znało instytucji przedawnienia, operując tylko pojęciem actiones perpetuae. W całym systemie prawnym jako takim istniało co prawda przedaw-
nienie, i to nie tylko nabywcze (zasiedzenie), było jednak ono instytucją prawa prywatnego. Przedawnieniu ulegały delicta privata, czyli delikty prawa prywat-
nego (czyny niedozwolone). Natomiast crimina publica (przestępstwa) nie ule-
gały przedawnieniu7. Zostało ono wprowadzone do rzymskiego prawa karnego dopiero w 18 r. p.n.e. lub 17 r. p.n.e. przez lex Iulia de adulteris corcendis. Przewidywało ono pięcio-
letni termin przedawnienia w odniesieniu do trzech typów przestępstw seksu-
alnych: adulterium, stuprum i lenocinium8. Ta sama ustawa wprowadziła sze-
ściomiesięczny termin przedawnienia w odniesieniu do cudzołóstwa. Okres ten dzielił się na terminy dwóch i kolejnych czterech miesięcy. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy skargę o cudzołóstwo mógł wnieść mąż lub ojciec (w zależno-
ści od tego czy małżeństwo zostało zawarte cum manu, czy sine manu), w ciągu czterech następnych każdy obywatel (actio popularis)9. Dodać należy, że w cza-
sach cesarzy Maksymiliana i Dioklecjana terminy te zniesiono10. Zakres praw-
nokarnego przedawnienia rozszerzony został następnie konstytucjami Trajana, 6 O. Dambach, Beiträge zur Lehre von der Criminal – Verjährung, Berlin 1860, s. 3 i 18; H.G. Schoch, Kritische Betrachtung der neueren Doctrin und Gesetzgebung über die Verjährung der Strafen, Schaffhausen 1860, s. 2; J. Aug, Die Verjährung der Strafverfolgung, Strassburg 1900, s. 5; F. Treude, Verjährung, s. 13–14; E. Boller, Zur frage, s. 3; E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 7; G. Gerber, Die Kriminalverjährung mit besonderer Berücksichtigung des schweizerisches Mi-
litärstrafrechts, Zürich 1926, s. 19; E. Huggenberger, Die Verjährung im schweierischen Strafrecht, Zürich 1949, s. 23; W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung in die neuern höchstrichterlichen Rechtsprechung (§ 66–69 StGB), München 1961, s. 4; P. Nabholz, Verjährung und Verwirkung als Rechtsuntergangsgründe infolge Zeitablaus, Zürich 1961, s. 26.
7 H. Meyer, Lehrbuch des deutschen Strafrechts, Leipzig 1895, s. 322; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, Leipzig 1899, s. 488; J. Aug, Die Verjährung, s. 6; A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 6; F. Mattli, Die Gründe der Strafaufhebung, Chur 1918, s. 12; R. Loening, Die Verjährung, Vergleichende Darstellung des deutschen und ausländischen Srtafrechts, Berlin 1908, t. I, s. 395.
8K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung der gesamten Verjährungslehre aus den gemeinen in Deutschland geltenden Rechten, Leipzig 1828, s. 444; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 488; B. Vonachten, Verjährung im Strafrecht, Aachen 1895, s. 8; F. Treude, Verjährung, s. 15−16; E. Huggen-
berger, Die Verjährung, s. 23; O. Dambach, Beiträge, s. 25; H. Fischer, Die Strafverfolgungsverjährung im deutschen und schweizerischen Strafgesetzbuch, Karlsruhe 1970, s. 16.
9 J.F.H. Abegg, Über Die Verjährung rechtskraftig erkannter Strafen, Breslau 1861, s. 4; K. Marszał, Przedawnienie w prawie karnym, Warszawa 1972, s. 18; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23.
10 K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 428–429.
zaś w czasach Septimusa Sewera i Karakalli przedawnienie objęło praktycznie wszystkie typy przestępstw11.
W rozwiniętym prawie rzymskim istniało kilka rodzajów przedawnienia. Najkrótsze – jednoroczne – obejmowało pretorskie skargi prywatne, przede wszystkim zniewagę, jednak – jak się wydaje – wyłącznie zniewagę ściganą skar-
gą pretorską12. Oznaczało to, że jednorocznemu przedawnieniu raczej nie pod-
legały zniewagi określone w lex Cornelia de iniuris (81 r. p.n.e.), ścigane pub-
licznie13. Należała tu też skarga z powodu kradzieży w przypadku schwytania sprawcy na gorącym uczynku14.
Pięcioletni termin przedawnienia (lex Iulia de adulteris corcendis) obejmo-
wał szereg przestępstw seksualnych, z wyjątkiem kazirodztwa, porwania kobie-
ty i zgwałcenia, przy których skarga przedawniała się dopiero po upływie dwu-
dziestu lat, a także bezprawne otwarcie testamentu osoby zamordowanej przez jej niewolników, kradzież mienia publicznego (peculatus) i defraudację celną15.
Dla pozostałych typów przestępstw od czasów Septimusa Sewera i Anto-
ninusa Piusa termin przedawnienia był, co do zasady, jednolity i wynosił dwa-
dzieścia lat16. O dwudziestoletnim ogólnym terminie przedawnienia mówi re-
skrypt Dioklecjana i Maksymiliana, wydany między rokiem 294 a 30217. Jest prawdopodobne, że wprowadzenie dwudziestoletniego ogólnego okresu prze- dawnienia stanowiło rozciągnięcie na grunt prawa karnego takiegoż terminu dla wniesienia skargi fiskusa w prawie prywatnym18.
Wyjątek stanowiły niektóre najpoważniejsze przestępstwa, jak ojcobójstwo i porzucenie noworodka, a następnie także apostazja, gdzie terminy przedaw-
11 A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 7; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489; O. Dambach, Beiträge, s. 40; G. Bühler, Die Verjährung im Strafrecht, Bern 1893, s. 7; F. von Liszt, Lehrbuch des deutschen Strafrechts, Leipzig 1914, s. 8; F. Mattli, Die Gründe, s. 14; R. Loening, Die Verjährung, s. 395.
12 K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 439; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 488; G. Bühler, Die Verjährung, s. 9; F. Mattli, Die Gründe, s. 13.
13 S. Czajka, Przedawnienie w prawie karnym kanonicznym, Lublin 1934, s. 50; K.A.D. Unter-
holzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 429; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 17–18; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 488.
14 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 18.
15 R. Loening, Die Verjährung, s. 392; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 18; K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 422; W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung, s. 5.
16 R. Loening, Die Verjährung, s. 393; H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3; B. Vonachten, Verjährung, s. 8; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 19; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23.
17 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23−24.
18 W. Rein, Das Kriminalrecht der Römer von Romulus bis auf zu Justinianus, Leipzig 1844, s. 49; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489; F. Mattli, Die Gründe, s. 14.
nienia były dłuższe19. W literaturze nie ma zgodności co do tego, ile wynosiły te wydłużone terminy, wskazuje się okres trzydziesto-20 i czterdziestoletni21. Warto dodać, że owe wydłużone terminy pojawiły się w rzymskim prawie karnym do-
piero za cesarza Teodozjusza II, zaś wcześniej, wskazane przestępstwa w ogóle nie ulegały przedawnieniu22. Istotne, że od czasów Teodozjusza II przedawnienie objęło ostatecznie wszystkie kategorie przestępstw23.
Charakter przedawnienia w prawie rzymskim był ściśle procesowy, upływ terminu uniemożliwiał wniesienie skargi. W istocie zatem nie było to przedaw-
nienie rozumiane w sposób taki, jak współcześnie, lecz jako pozbawienie prawa do skargi w związku z upływem czasu24. Dodać należy, że wraz z upadkiem ce-
sarstwa rzymskiego liczne państwa zachowały instytucję utraty skargi jako swe-
go rodzaju substytut przedawnienia ścigania25, a z czasem nastąpiło pojęciowe odróżnienie przedawnienia jako takiego od utraty prawa do skargi26.
Bieg terminów przedawnienia w prawie rzymskim rozpoczynał się w dniu popełnienia przestępstwa27. Przewidywano możliwość popełnienia czynów roz-
ciągniętych w czasie. W ich wypadku termin przedawnienia biegł od czasu za-
kończenia28. Istniał odpowiednik spoczywania biegu przedawnienia. W razie pojawie-
nia się przeszkody we wniesieniu skargi termin przedawnienia biegł od dnia jej ustania. Dotyczyło to jednak tylko najkrótszych terminów przedawnienia, tzn. terminu sześciomiesięcznego i rocznego. Rozwiązanie to było w prawie kar-
nym identyczne, jak na gruncie rzymskiego prawa prywatnego29.
Swego rodzaju odpowiednik przedawnienia wyrokowania stanowiły wpro-
wadzone po raz pierwszy w czasach Konstantyna Wielkiego terminy zakończe-
nia wszczętego postępowania sądowego. Pierwotnie, proces (regulacja ta doty-
19 R. Heinze, Wegfall der Strafe in Holtzendorffs Handbuch des Deutschen Strafrechts, t. II, Berlin 1871, s. 597; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19.
20 T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489; H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3.
21 G. Wolf, Die Verjährung mit besonderer Rücksicht auf ihre Unterbrechung; Breslau 1914, s. 9.
22 T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489. Stąd zresztą w literaturze przestępstwa te niekiedy określane są jako w ogóle niepodlegające przedawnieniu. Por. np. B. Vonachten, Verjährung, s. 8; H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3.
23 F. Mattli, Die Gründe, s. 15.
24 K. Czajkowski, Utrata prawa skargi a przedawnienie, PiP 1963, Nr 10, s. 569.
25 J. Makarewicz, Prawo karne ogólne, Lwów–Warszawa 1919, s. 218; K. Czajkowski, Utrata, s. 569.
26 K. Czajkowski, Utrata, s. 569.
27 K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 439 i n.; F. Mattli, Die Gründe, s. 15.
28 H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3.
29 Ibidem; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 19; R. Sohm, Instytucje, historia i system rzymskiego prawa prywatnego, Warszawa 1925, s. 704.
czyła tylko crimen falsi) powinien być zakończony w ciągu roku, następnie – od czasów Justyniana – w ciągu 2 lat od przyjęcia skargi (litis contestatio)30.
Przedawnienie w prawie rzymskim, jako instytucja ściśle procesowa funk-
cjonująca w ramach czystego procesu skargowego, nie było stosowane z urzę-
du przez sąd. Istniała tylko możliwość podniesienia przez oskarżonego zarzutu przedawnienia (exceptio). W literaturze przedmiotu w zasadzie nie wyjaśniono przyczyn wprowadze-
nia do prawa rzymskiego instytucji przedawnienia. E. Huggenberger wskazu-
je, że jedną z przyczyn mógł być osobisty wpływ znaczących prawników, jed-
nak zasadniczy powód pojawienia się tej instytucji nie jest znany31. Ponieważ przedawnienie pojawiło się na gruncie nowożytnego prawa karnego jako insty-
tucja zastana, a dopiero w XVIII i XIX w. zaczęto dyskutować nad zasadnością jej utrzymywania w prawie karnym, uzasadnienie istnienia przedawnienia ma charakter wtórny w stosunku do samej instytucji.
Przedawnienie w prawie rzymskim nigdy nie miało charakteru prawnoma-
terialnego. Jak wskazano wyżej, dotyczyło skargi, zaś sąd uwzględniał je jako za-
rzut podniesiony przez oskarżonego. Była to więc instytucja stricte procesowa32.
Uregulowania średniowiecznego prawa kanonicznego operowały w omawia-
nym zakresie unormowaniami przejętymi z prawa rzymskiego, znając, co do za-
sady, dwudziestoletni termin przedawnienia33.
Wczesnośredniowieczne plemienne prawa germańskie nie znały przedaw-
nienia, znały natomiast instytucję procesową, której funkcja była zbliżona do przedawnienia. Otóż pokrzywdzony, który nie wystąpił ze skargą w najbliższym terminie roków sądowych, tracił prawo do jej złożenia. Uznawano bowiem, że pokrzywdzony w takiej sytuacji zrzeka się prawa do zemsty lub pokuty34. Z cza-
sem rozwój tej instytucji doprowadził do powstania swego rodzaju przedawnie-
nia, które dotyczyło tylko drobniejszych przestępstw i operowało terminem nie dłuższym, niż rok (ewentualnie, jak w prawie alamańskim i saskim, rok i dzień)35.
Dodać należy, że instytucja ta miała niejednolity charakter, ponadto kształtowa-
ła się różnie w różnych prawach plemiennych. 30 W. Litewski, Rzymski proces karny, Kraków 2003, s. 100.
31 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 24.
32 F. Treude, Verjährung, s. 17; F. Mattli, Die Gründe, s. 15; R. Heinze, Wegfall, s. 595; E. Huggen-
berger, Die Verjährung, s. 24.
33 H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 4; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19; G. Rindfleisch, Die Verjährung der Strafvollstreckung, Göttingen 1892, s. 8; E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 7.
34 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 24; R. Loening, Die Verjährung, s. 384−385; F. Mattli, Die Gründe, s. 16−17; F. Treude, Verjährung, s. 19−20.
35 E. Osenbrüggen, Das alamannische Strafrecht im deutschen Mittelalter, Schaffhausen 1860, s. 195; A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 8; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 24.
W pojedynczych wypadkach plemiennym prawom poszczególnych plemion germańskich znane jednak było klasyczne przedawnienie. H.G. Schoch podaje przykład prawa wizygockiego, gdzie uprowadzenie kobiety lub dziewczyny nie podlegało karze, jeżeli minęło od niego 30 lat36.
W prawie frankijskim, a następnie średniowiecznym i nowożytnym pra-
wie francuskim, stosunkowo szybko nastąpiła recepcja rozwiązań rzymskich w zakresie przedawnienia37. Także i w tym porządku prawnym przedawnienie miało charakter ściśle procesowy (przedawnienie skargi). Dwudziestoletni ter-
min przedawnienia dotyczył niemal wszystkich przestępstw, także tych, które w prawie rzymskim były początkowo wyłączone spod przedawnienia, a następ-
nie podlegały mu w terminie wydłużonym (czyli trzydziesto- lub czterdzie-
stoletnim). Jedynie najcięższe przestępstwa, określane jako atroces, w szcze-
gólności przestępstwa obrazy majestatu, były wyłączone spod przedawnienia. Ograniczenie przedawnienia najcięższych zbrodni przewidywał ordonans z 1670 r., wydłużając termin ich przedawnienia do lat trzydziestu38. Obok termi-
nów trzydziesto- i dwudziestoletniego prawo francuskie operowało terminami pięcio- i dziesięcioletnimi39. Zasadniczo prawo karne francuskie znało tylko przedawnienie skar-
gi, jednak w literaturze zauważa się, że na omawiany okres datują się początki przedawnienia wykonania orzeczonej kary. Zgodnie bowiem z uregulowaniami ordonansu z 1670 r., w niektórych wypadkach wydania wyroku kontumacyjne-
go (zaocznego) następujące po tym (czy to dobrowolne, czy przymusowe) sta-
wiennictwo oskarżonego skutkowało nowym procesem i nowym orzeczeniem, zaś w tym nowym procesie oskarżony mógł podnieść zarzut przedawnienia. Co prawda było to nadal przedawnienie skargi, jednak zarzut ten podnoszony był już po orzeczeniu kary w poprzednim procesie, co zbliża tę instytucję do przedawnienia wykonania kary40.
Średniowieczne prawo włoskie znało przedawnienie w tym zakresie, w ja-
kim stosowano w nim uregulowania rzymskie. W prawnym porządku wło-
skiego średniowiecza występowała bowiem swoista atrofia, polegająca na tym, że równolegle stosowano prawo rzymskie i nowo tworzone prawo statutowe. Prawo rzymskie w zakresie stosowanym w średniowiecznych Włoszech nadal znało pięcio- i dwudziestoletni termin przedawnienia skargi. Natomiast pra-
wo statutowe nie znało ani skargi pokrzywdzonego, ani – co za tym idzie − jej 36 H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 4.
37 A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 10; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 26.
38 A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 10; F. Treude, Verjährung, s. 24; G. Rindfleisch, Die Verjäh-
rung, s. 11; E. Boller, Zur Frage, s. 3−4.
39 G. Rindfleisch, Die Verjährung, s. 10.
40 F. Treude, Verjährung, s. 24−25.
przedawnienia (rozwijający się intensywnie proces inkwizycyjny skargi nie wy-
magał). Wraz z rozwojem prawa statutowego rósł zatem krąg przestępstw wy-
łączonych spod przedawnienia, co uzasadniano w ten sposób, że stwierdzano, iż czyny zagrożone karą surowszą, niż te, które w prawie rzymskim zostały wy-
łączone spod przedawnienia, nie mogą mu ulegać41. W pracach glosatorów po raz pierwszy pojawił się pogląd, że upływ znacznej części okresu przedawnie-
nia powinien stanowić okoliczność łagodzącą, z zastrzeżeniem, że w okresie tym sprawca nie popełnił nowego przestępstwa, a także że w wypadku przestępstw polegających na dokonywaniu powtarzających się czynności termin przedaw-
nienia biegnie od zakończenia ostatniej z nich42. Prawo karne niemieckiego średniowiecza nie znało przedawnienia, a jedynie instytucje stanowiące swego rodzaju jego odpowiedniki43. Takim przybliżonym odpowiednikiem przedawnienia (w mocno ograniczonym zakresie) była insty-
tucja gorącego uczynku, znana Zwierciadłu Saskiemu. W jej wypadku jednak upływ czasu nie prowadził do uniemożliwienia ścigania sprawcy, a jedynie ogra-
niczał wymiar kary44. Nie znała go także Constitutio Criminalis Carolina, jednak w praktyce stosowano termin dwudziestoletni i krótszy pięcioletni, zaczerpnię-
te z prawa rzymskiego45. Funkcjonowanie przedawnienia w niemieckim prawie karnym było bowiem efektem recepcji prawa rzymskiego46.
Pozytywne uregulowanie przedawnienia skargi w prawie karnym zawie-
rały niektóre niemieckie ustawy krajowe (ustawa bawarska z 1616 r., austriac-
ka ordynacja Ferdynanda III z 1656 r.). Przedawnienie zostało tam uregulowa-
ne na wzór rzymski, jako przedawnienie skargi47. Z drugiej strony natomiast, w niektórych państwach niemieckich przedawnienie uległo likwidacji, jak np. w Baden–Durlach (1622 r.)48.
41 R. Loening, Die Verjährung, s. 297; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 20.
42 R. Loening, Die Verjährung, s. 298; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 20.
43 G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19.
44 Bliżej na ten temat w uwagach poświęconych polskiemu prawu miejskiemu. Niemieckie prawo zwyczajowe, za pośrednictwem zwodu tego prawa, sporządzonego w latach 1215–1235 przez sędziego Eike von Repgow, i znanego jako Zwierciadło Saskie wywarło znaczny wpływ na rozwój prawa karnego Europy, w tym Polski. Por. K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, Warszawa 1981, s. 147, a także s. 152 i n.
45 M. Richter, Die Strafaufhebungsgründe, Freiburg i. Br. 1920, s. 15; E. Huggenberger, Die Ver-
jährung, s. 25; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 20; F. Mattli, Die Gründe, s. 17; W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung, s. 5.
46 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 20. Recepcja ta ma miejsce we Włoszech, począwszy od przełomu XI i XII w., a w Niemczech począwszy od XII w. (wczesna recepcja), zaś potem XV w. (późna recepcja). Por. K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, s. 29–31, 37–38.
47 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 26; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 21.
48 E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 9; G. Bühler, Die Verjährung, s. 19; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25.
Generalnie dało się zauważyć odchodzenie od instytucji przedawnienia, jako związanego z procesem skargowym, ustępującym miejsca procesowi inkwizy-
cyjnemu. W procesie inkwizycyjnym rolę pokrzywdzonego przejął sędzia, któ-
ry nie był związany istnieniem lub nieistnieniem skargi49. Przedawnienie jako instytucja związana z prawem karnym procesowym, a także z procesem skar-
gowym nie zanikło, jednak jego rola uległa znaczącemu ograniczeniu50. I tak np. austriacka Constitutio Criminalis Theresiana z 1769 r. wyłączyła spod jego działania najcięższe zbrodnie, a również austriacka Josephina z 1787 r. poszerzy-
ła zakres tego wyłączenia na wszystkie zbrodnie, co do zasady.
Kodeks karny francuski z 1791 r. wprowadził po raz pierwszy, obok przedaw-
nienia ścigania także przedawnienie wykonania kary (tytuł VI, art. 3), przy czym długość okresów przedawnienia została zróżnicowana w zależności od tego, czy ulegała mu zbrodnia, występek, czy wykroczenie51. Podobne uregulowanie znał kodeks karny Napoleona z 1808 r. (art. 635−643). W literaturze zwraca się uwa-
gę na ogromny wpływ tych unormowań na rozwój instytucji przedawnienia w prawie karnym innych państw. E. Boller stwierdza nawet, że bez radykalnego rozwiązania francuskiego kodeksu z 1791 r. w zakresie przedawnienia prawdo-
podobnie nie nastąpiłby dalszy rozwój tej instytucji52.
Pod wpływem kodeksu francuskiego z 1791 r. prawo karne austriackie roz-
szerzyło zakres zastosowania przedawnienia na zbrodnie (Kodeks karny dla Zachodniej Galicji z 1796 r.). W innych państwach niemieckich przedawnienie, również pod wpływem francuskim53, wprowadzono w ustawach dla poszczegól-
nych państw, w tym np. dla Bawarii w 1813 r.54, (tylko przedawnienie skargi, na-
tomiast w 1861 r. w szerszym zakresie, w tym przedawnienie wykonania kary)55, dla Oldenburgu w 1814 r. (tylko przedawnienie skargi)56, dla Saksonii w 1838 r., (w tym przedawnienie wykonania kary)57, dla Wirtembergii w 1839 r. (w tym przedawnienie wykonania kary)58, dla Hanoweru w 1840 r. (tylko przedawnie-
49 R. Heinze, Wegfall, s. 599; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25; G. Gerber, Die Kriminal-
verjährung, s. 20.
50 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25; E. Boller, Zur frage, s. 3.
51 G. Bühler, Die Verjährung, s. 24 i n.; R. Heinze, Wegfall, s. 600; G. Rindfleisch, Die Verjährung, s. 15; R. Loening, Die Verjährung, s. 417 i n.; A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 9 i n.; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 26; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 20–21.
52 E. Boller, Zur frage, s. 4. Por. też W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung, s. 5–6.
53 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25.
54 F. Treude, Verjährung, s. 21.
55 F. Mattli, Die Gründe, s. 18.
56 Ibidem.
57 E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 9; F. Treude, Verjährung, s. 21 i 26; E. Boller, Zur frage, s. 4.
58E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 10; F. Treude, Verjährung, s. 26; E. Boller, Zur frage, s. 4; F. Mattli, Die Gründe, s. 18.
nie skargi)59, dla Brunszwiku w 1840 r. (w ograniczonej postaci, jednak nie tyl-
ko w formie czysto procesowej, lecz także przedawnienie wykonania kary)60, dla Hesji Oldenburgu w 1841 r. (tylko przedawnienie skargi)61, dla Badenii w 1845 r. (w tym przedawnienie wykonania kary)62, dla Turyngii w 1850 r. (w tym przedawnienie wykonania kary)63, dla Prus w Ordynacji Kryminalnej z 1803 r. W tym ostatnim wypadku było to tylko przedawnienie skargi. Wcześniejszy Landrecht Pruski z 1794 r. instytucji tej nie znał, aczkolwiek w § 63 przewidywał swego rodzaju namiastkę przedawnienia, stanowiąc, że upływ wielu lat od po-
pełnienia czynu może skutkować ułaskawieniem sprawcy64. Natomiast pruski kodeks karny z 1851 r. znał przedawnienie ścigania w szerszej postaci, nie znając wszakże przedawnienia wykonania kary65.
Dodać należy, że w II połowie XVIII w. oraz w XIX w. w literaturze pod-
noszono zasadnicze wątpliwości co do zasadności utrzymywania instytu-
cji przedawnienia. Zapewne nie pozostały one bez wpływu na znaczące ogra-
niczenie zastosowania przedawnienia w Terezjanie i Józefinie. Cesare Beccaria był zdania, że poważne czyny zabronione nie powinny ulegać przedawnieniu. Inaczej jest w wypadku drobniejszych przestępstw, jednak, co do zasady, wte-
dy tylko, kiedy ich sprawców nie wykryto66. Poglądy negujące zasadność ist-
nienia przedawnienia czy to w całości, czy w odniesieniu do pewnych kategorii przestępstw wypowiadali w literaturze także Sevin, Cocceji, Feuerbach i Henke, podnosząc ponadto, że przedawnienie jest na gruncie prawa karnego instytu-
cją obcą, przeniesioną z prawa cywilnego, nielicującą z założeniami sprawiedli-
wościowymi67. Zasadność utrzymywania przedawnienia kwestionowali w latach następnych głównie przedstawiciele szkoły antropologicznej, zarzucając mu fa-
woryzowanie sprytnych przestępców, którzy potrafili ukryć popełniony czyn przed organami ścigania. Szkoła włoska dopuszczała istnienie przedawnienia tylko w odniesieniu do sprawców przypadkowych, czyli takich, którzy jej zda-
niem jako jedyni rokują możliwości poprawy. 59 F. Mattli, Die Gründe, s. 18; F. Treude, Verjährung, s. 26.
60 F. Treude, Verjährung, s. 26; E. Boller, Zur frage, s. 4; F. Mattli, Die Gründe, s. 18.
61 F. Mattli, Die Gründe, s. 18.
62 E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 10; F. Treude, Verjährung, s. 26; E. Boller, Zur frage, s. 4; F. Mattli, Die Gründe, s. 18.
63 E. Boller, Zur frage, s. 4; F. Treude, Verjährung, s. 21 i 26; F. Mattli, Die Gründe, s. 18.
64 J.F.H. Abegg, Über Die Verjährung, s. 13−14. Z uwagi na treść § 63 w literaturze istnieje pogląd, że Landrecht znał przedawnienie, aczkolwiek w ograniczonym zakresie (tak W. Schreiber, Die Stra-
fverfolgungsverjährung, s. 5). 65 F. Treude, Verjährung, s. 21 i 26.
66 C. Beccaria, O przestępstwach i karach, Warszawa 1959, s. 162–163.
67 E. Krzymuski, Wykład prawa karnego ze stanowiska nauki i prawa austriackiego, t. I, Kraków 1911, s. 581.
Dawne prawo polskie znało instytucję przedawnienia skargi w odniesieniu do przestępstw ściganych skargą prywatną, czyli takich, które wyrządzały szko-
dę pokrzywdzonym, nie dotykając interesów państwa68. Nie znało ich natomiast w odniesieniu do przestępstw ściganych publicznie, do jakich należały czyny przeciwko panującemu (rozumiane szeroko, zatem także skarbowe i wojskowe), kradzieże z podpaleniem, łotrostwa, a także przestępstwa przeciwko religii69. Przedawnienie w ówczesnym prawie polskim przyjmowało postać przedawnie-
nia skargi i nosiło nazwę dawności. Kazimierz Marszał zwraca trafnie uwagę na to, że uregulowania odnoszą-
ce się do dawności wykazywały znaczne zróżnicowanie dzielnicowe70, a dodać należy, że zróżnicowanie w zakresie uregulowania przedawnienia istniało tak-
że, gdy chodzi o poszczególne reżimy prawne funkcjonujące na terenie dawnej Polski. Ówczesne prawo (w tym karne) dzieliło się bowiem na prawo ziemskie, miejskie i wiejskie. W ramach prawa ziemskiego funkcjonowało przedawnienie skargi, zróżnicowane w zależności od wagi popełnionego czynu, a także dziel-
nicowo.
W wypadku zabójstwa termin przedawnienia skargi w Małopolsce wynosił 3 lata71, w Wielkopolsce i na Litwie72 podobnie, na Kujawach 3 lata i 3 miesią-
ce73, w Łęczyckiem – 12 lat74, na Mazowszu – 20 lat75. Dodać trzeba, że terminy te zmieniały się, i np. dwudziestoletni termin przewidziany w prawie mazowiec-
kim został w 1544 r. przedłużony do lat 4076.
Przedawnienie ograniczono w 1726 r., gdy konstytucją sejmową wyłączono spod niego zabójstwo, przy czym zmiana ta dotyczyła zarówno prawa ziemskie-
go, jak i miejskiego77.
68 S. Kutrzeba, Dawne polskie prawo sądowe w zarysie (I. Prawo karne. II. Postępek sądowy), Lwów 1921, s. 5; K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, s. 154; S. Borowski, Ściganie przestępstw z urzędu w najdawniejszym prawie karnym (do końca XV i pocz. XVI w.), Warszawa 1933, s. 108; J. Rafacz, Dawne polskie prawo karne, Warszawa 1932, s. 168; J. Makarewicz, Prawo, 1919, s. 183.
69 S. Kutrzeba, Dawne polskie prawo, s. 7–8 oraz 41; J. Makarewicz, Prawo, 1919, s. 183–184. Odmiennie, jak się wydaje, J. Bardach (Historia państwa i prawa Polski do połowy XV wieku, War-
szawa 1957, s. 519), z którego wypowiedzi zdaje się wynikać, że działanie dawności rozciągał także na przestępstwa ścigane publicznie.
70 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 25–26.
71 M. Handelsman, Prawo karne w Statutach Kazimierza Wielkiego, Warszawa 1909, s. 158; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 27.
72 J. Makarewicz, Prawo, 1919, s. 186; 73 J. Rafacz, Dawne, s. 164; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 26.
74 J. Rafacz, Dawne, s. 164; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 26.
75 J. Rafacz, Dawne, s. 184; J. Michniewski, O przedawnieniu według dawnych praw polskich, Kraków 1852, s. 52; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 26.
76 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 27.
77 J.J. Michniewski, O przedawnieniu, s. 52.
Znano zawieszenie biegu terminu. Zgodnie ze statutami Kazimierza Wiel-
kiego, jeżeli pokrzywdzonym był nieletni, termin przedawnienia skargi zaczy-
nał biec dopiero z chwilą osiągnięcia przez pokrzywdzonego pełnoletniości78. Istniała także instytucja przerwania biegu przedawnienia, którą powodowa- ło wszczęcie postępowania przeciw sprawcy. Skutkiem przerwy było uniemoż- liwienie dalszego biegu terminu. O przerwie po raz pierwszy wspomina kon- stytucja sejmowa z 1521 r., jako o istniejącej, a nie nowo wprowadzonej, co może oznaczać, że istniała przez bliżej nieokreślony, lecz dłuższy czas przed-
W prawie miejskim, opartym na prawie zwyczajowym magdeburskim (z wpływami prawa rzymskiego)79 instytucja przedawnienia pierwotnie nie była znana. Upływ czasu skutkował zmniejszeniem kary, zatem pełnił funk-
cję w ogólnym zarysie zbliżoną do przedawnienia80. Zgodnie ze Zwierciadłem Saskim, w razie pochwycenia sprawcy niektórych przestępstw na gorącym uczynku, tj. w pewnym uproszczeniu do 24 godzin od popełnienia przestęp-
stwa, groziła mu kara publiczna. W wypadku, gdy ujęcie sprawcy następowa-
ło później, za czyn mogła zostać wymierzona kara prywatna oraz mulkta81. Oczywiście gorący uczynek nie stanowił w prawie miejskim odpowiednika przedawnienia (tak, jak nie stanowił go w prawie ziemskim), jednak jego funk-
cja, przynajmniej w najogólniejszych zarysach, może zostać uznana za zbliżoną. Prawo gorącego uczynku stopniowo rozszerzano, najpierw na zbrodnie majesta-
tu, a w 1768 r. rozszerzono na wszystkie zbrodnie, zaś okres trwania gorącego uczynku wydłużył się ostatecznie do 1 roku i 6 miesięcy82.
Z czasem w polskim prawie miejskim, pod wpływem recepcji (za pośred-
nictwem niemieckim) prawa rzymskiego, pojawiło się klasyczne przedawnienie, które wynosiło np. dla zabójstwa lat 20. Interesujące jest to, że termin dwudzie-
stoletni dzielono na dwa dziesięcioletnie okresy. Po upływie pierwszych dzie-
sięciu lat od popełnienia czynu sprawca zabójstwa odpowiadał za nie, jednak nie można mu było wymierzyć kary śmierci. Natomiast po upływie lat dwudzie-
stu od popełnienia czynu – następowało przedawnienie skargi83. Jak wskazano wyżej, w 1768 r. wyłączone zostało spod przedawnienia zabójstwo. Podobnie kształtowała się sytuacja na Litwie. Różnorodność porządków prawnych była 78 M. Handelsman, Prawo karne, s. 158. 79 Por. W. Maisel, Poznańskie prawo karne do końca XVI wieku, Poznań 1963, s. 18 i n.
80 Ibidem, s. 162.
81 B. Groicki, Porządek sądów i spraw miejskich prawa majdeburskiego w Koronie Polskiej, opr. K. Koranyi, Warszawa 1953, s. 83; tenże, Artykuły prawa majdeburskiego. Postępek sądów około karania na gardle. Ustawa płacej u sądów, opr. K. Koranyi, Warszawa 1954, s. 41; W. Maisel, Poznań-
skie, s. 168. 82 J. Michniewski, O przedawnieniu, s. 51.
83 B. Groicki, Porządek, s. 213; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 27.
tam znacznie mniejsza z uwagi na okoliczność, że prawo zostało tam skodyfiko-
wane. Początkowo obowiązywał Sudiebnik Kazimierza Jagiellończyka z 1468 r., regulujący prawo karne, następnie I (1529 r.), II (1566 r.) i III (1588 r.) Statut Litewski. Regulacje te opierały się w interesującym nas zakresie na zwyczajo-
wym prawie ziemskim84. Okres zaborów ograniczył, a w odniesieniu do niektórych ziem uniemożli-
wił, rozwój polskiego prawa karnego. Na terenie poszczególnych zaborów obo-
wiązywało prawo zaborcze, z wyjątkami, o których będzie mowa. I tak na terenie zaboru pruskiego początkowo obowiązywał Landrecht pruski z 1794 r. Komisja Rządząca Księstwa Warszawskiego uchwałami z 24.2.1807 r. i 16.4.1807 r. utrzy-
mała na tych terenach moc wiążącą dawnego prawa polskiego z posiłkowym stosowaniem Landrechtu, co w rezultacie doprowadziło do praktycznej dero-
gacji szeregu przepisów prawa polskiego na rzecz Landrechtu. Ten stan praw-
ny w zasadzie utrzymała uchwała sejmowa z 18.3.1809 r.85 Landrecht nie znał przedawnienia, poza wskazaną wyżej swego rodzaju jego namiastką przewi-
dzianą w § 63, który zezwalał na ułaskawienie sprawcy z uwagi na znaczny okres czasu, który upłynął od przestępstwa. Następnie, w Królestwie Polskim, obowiązywał Kodeks Karzący dla Królestwa Polskiego z 16.4.1818 r. Stanowił on zasadnicze źródło polskiego prawa karnego do wejścia w życie rosyjskiego Kodeksu Kar Głównych i Poprawczych z 1847 r. Na gruncie Kodeksu Karzącego przedawnienie traktowane było jako okoliczność wyłączająca karalność prze-
stępstwa86. W teorii prawa karnego natomiast traktowano je niekiedy jako in-
stytucję pokrewną ułaskawieniu87. Długość okresów przedawnienia uzależnio-
na była od wagi przestępstwa oraz od dodatkowych czynników. Wprowadzenie tych ostatnich stanowiło pójście za wzorem kodeksu austriackiego z 1803 r.88 Przedawnienie uregulowano oddzielnie dla zbrodni (art. 207–210), a oddziel-
nie dla występków (art. 469–470), jednak skonstruowane zostało w obu wy-
padkach podobnie. W wypadku zbrodni warunkami nastąpienia przedawnie-
nia był upływ 20 lat od czasu jej popełnienia w wypadku zbrodni zagrożonych karą śmierci lub dożywotniego więzienia, 10 lat w wypadku zbrodni zagrożo-
nych karą więzienia warownego na okres przekraczający 10 lat, wreszcie 5 lat dla pozostałych zbrodni (art. 208). Wspomniane wyżej dodatkowe warunki stano-
84 K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, s. 73–74.
85 W. Ćwik, w: J. Bardach, M. Senkowska-Gluck (red.), Historia państwa i prawa Polski, t. III, Od rozbiorów do uwłaszczenia, Warszawa 1981, s. 159; B. Leśnodorski, w: J. Bardach, B. Leśnodorski, M. Pietrzak, Historia państwa i prawa polskiego, Warszawa 1979, s. 448.
86 J. Śliwowski, Kodeks karzący Królestwa Polskiego, historia jego powstania i próba krytycznej analizy, Warszawa 1958, s. 362; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 31.
87 J. Śliwowski, Kodeks, s. 84; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 31.
88 R. Hube, Ogólne zasady nauki prawa karnego, Warszawa 1830, s. 478.
wiły, zgodnie z art. 209, niepopełnienie przez sprawcę w tym okresie żadnej no-
wej zbrodni, pozostawanie w kraju (a zatem wyłączone zostało przedawnienie w wypadku ucieczki sprawcy za granicę), naprawienie szkody według możliwo-
ści sprawcy, o ile pozwalał na to charakter zbrodni i wreszcie nieposiadanie żad-
nego pożytku ze zbrodni89.
W odniesieniu do występków warunki były następujące: niepopełnienie żadnego przestępstwa w czasie biegu terminu przedawnienia, naprawienie szko-
dy według możliwości sprawcy, o ile pozwalał na to charakter występku, nie-
osiągnięcie żadnego zysku z występku. Kolejnym warunkiem było to, że sprawca w czasie biegu terminu przedawnienia nie był pociągnięty do odpowiedzial-
ności za przypisany mu występek (art. 469)90. Termin przedawnienia biegł od czasu popełnienia przestępstwa i wynosił: dla występków zagrożonych karą za-
mknięcia w trzecim stopniu – 3 lata, dla występków zagrożonych karą zamknię-
cia w 2 stopniu lub grzywną przekraczającą 200 zł – 1 rok, dla pozostałych wy-
stępków pół roku (art. 470)91.
Jak wynika ze wskazanych wyżej warunków, znano instytucję przerwania biegu przedawnienia. I tak w wypadku zbrodni bieg przedawnienia przerywa-
ło popełnienie nowej zbrodni (jednak już nie występku), a w wypadku występ-
ków bieg przedawnienia przerywało popełnienie jakiegokolwiek nowego prze-
stępstwa oraz rozpoczęcie postępowania sądowego w sprawie (które z kolei nie przerywało biegu przedawnienia zbrodni). Warto zauważyć, że uregulowanie to było kontestowane w literaturze. W szczególności R. Hube za wątpliwe uważał, że tylko popełnienie nowej zbrodni przerywa bieg przedawnienia zbrodni, zaś wszczęcie postępowania sądowego przerywa bieg przedawnienia tylko występ-
ków92. Kodeks Karzący Królestwa Polskiego znał tylko przedawnienie karalności, nie znał natomiast przedawnienia wykonania kary.
Od 20.12.1847 r. na terenie Królestwa Polskiego obowiązywał Kodeks Kar Głównych i Poprawczych z 13.3.1847 r. (wersja rosyjskiego kodeksu z 1845 r., wprowadzona jako odrębna ustawa dla Królestwa). Znał on przedawnienie ka-
ralności (art. 161–171) w dwóch postaciach – przedawnienia dochodzenia 89 R. Hube, Ogólne zasady nauki prawa karnego, Warszawa 1830, s. 479.
90 Ibidem.
91 Karą zamknięcia w trzecim stopniu było osadzenie w domu poprawy na czas od 8 dni do lat 3, zaś karą zamknięcia drugiego stopnia – osadzenie w areszcie publicznym na okres od 8 dni do lat 3 (art. 5). Ta ostatnia nie była, w odróżnieniu od poprzedniej, karą hańbiącą. Por. J. Śliwowski, Kara pozbawienia wolności w Królestwie Polskim i próba reformy jej wykonania, Czasopismo Prawno-
Historyczne 1956, t. VIII, Nr 2, s. 12–13; J. Migdał, Prawo Kodexu Karzącego dla Królestwa Polskiego z 1818 r., Gdańsk 2006, s. 22–23.
92 R. Hube, Ogólne zasady, s. 479.
(procesu) i przedawnienia wyroku93. W przeciwieństwie do swego poprzedni-
ka kodeks ten nie wymagał dla zaistnienia przedawnienia żadnych dodatko-
wych warunków, poza upływem czasu, idąc w tym zakresie za wzorami francu-
skimi94. Zgodnie z jego uregulowaniami, przedawnienie stanowiło okoliczność umarzającą karalność, nadal więc było powiązane, aczkolwiek już dość ogólnie, z przesłankami procesowymi95. Kodeks ten obowiązywał na terenach Królestwa Polskiego do 1876 r., kiedy ukazem z 25.10.1876 r. (7.10.1876 r.) został zastąpio-
ny rosyjskim kodeksem karnym z 1866 r., który w istocie stanowił nieznacznie zmienioną wersję poprzedniego96. W interesującym nas zakresie po wprowa-
dzeniu nowej ustawy stan prawny nie uległ zmianie97.
Istotne zmiany przyniósł natomiast kodeks karny z 22.3.1903 r. (4.4.1903 r.) (zwany kodeksem Tagancewa). Warto jednak nadmienić, że mimo zatwierdze-
nia go przez cara, nie nabrał on mocy obowiązującej. W 1904 r. zaczęły obo-
wiązywać tylko jego przepisy dotyczące przestępstw przeciwko panującemu i państwu oraz części ogólnej, w 1906 – przeciwko religii, zaś w 1911 − bezpie-
czeństwu państwa, a także z zakresu zwalczania naruszeń prawa autorskiego98. W pozostałym zakresie obowiązywał nadal kodeks karny z 1866 r. ze zmiana-
mi wprowadzonymi ukazem z 1885 r., jednak nie dotyczyło to już przedaw-
nienia, uregulowanego wszak w części ogólnej kodeksu (art. 68). Dla porząd-
ku należy dodać, że na terenie Królestwa Polskiego kodeks ten w całości wszedł w życie na mocy rozporządzenia generalnego gubernatora warszawskiego Beselera z 8.9.1915 r. To samo nastąpiło na Litwie aktami głównodowodzącego z 6.10.1915 r. i 14.1.1916 r. Był to wynik pomyłki okupantów niemieckich, któ-
rzy błędnie sądzili, że kodeks Tagancewa jest w Rosji prawem obowiązującym. Akty przez nich wydane miały potwierdzić jego moc obowiązującą, tymczasem wprowadziły go w życie99. Moc obowiązującą tego kodeksu już po odrodzeniu Państwa rozciągnięto na ziemie odzyskane spod zaboru rosyjskiego.
Kodeks z 1903 r. uznawał przedawnienie za okoliczność wyłączającą karę. Jego art. 68 znał trzy rodzaje przedawnienia: ścigania, wyrokowania i wykona-
nia kary. W wypadku dwóch pierwszych jego rodzajów termin biegł od dnia po-
93 S. Budziński, Wykład porównawczy prawa karnego, Warszawa 1868, s. 261.
94 Ibidem, s. 263.
95 F. Maciejowski, Wykład prawa karnego w ogólności z zastosowaniem kodeksu kar głównych i poprawczych, Warszawa 1848, s. 243.
96 K. Grzybowski, w: J. Bardach (red.), Historia państwa i prawa Polski, t. IV, Od uwłaszczenia do odrodzenia Państwa, s. 239.
s. 707 i n. 97 Por. A.O. Kistiakowskij, Elementarnyj ucziebnik obszczawo ugołownowo prawa, Kijew 1882, 98 K. Grzybowski, w: J. Bardach (red.), Historia, s. 253.
99 Ibidem, s. 656; S. Glaser, Okupacja niemiecka na Litwie 1915–1918. Skutki prawne, Lwów 1929, s. 25.
pełnienia przestępstwa, zaś w ostatnim – od dnia wydania orzeczenia skazują-
cego. Nowością, zaczerpniętą z myśli niemieckiej (uchw. 24 Zjazdu Prawników Niemieckich z 1898 r.)100, było przedawnienie wyrokowania. Spod przedawnie-
nia wyłączone były przestępstwa przeciwko domowi panującemu. Przedawnienie ścigania obejmowało okres od dnia popełnienia przestępstwa do dnia wszczęcia postępowania karnego przeciwko sprawcy. W wypadku prze-
stępstwa polegającego na dopuszczeniu się kilku powtarzających się zachowań, termin przedawnienia biegł od ostatniego z nich101. Podobnie było w wypadku przestępstwa ciągłego – bieg przedawnienia rozpoczynał się z czasem ostatniego zachowania włączonego w skład przestępstwa102. Terminy przedawnienia ściga-
nia wynosiły – dla zbrodni zagrożonych karą śmierci – 15 lat, dla innych zbrod-
ni – 10 lat, dla występków zagrożonych karą więzienia do lat 6 – 8 lat, dla innych występków – 3 lata, wreszcie dla wykroczeń 1 rok.
Przedawnienie wyrokowania zastąpiło instytucję przerwania przedawnienia. Wszczęcie postępowania przygotowawczego nie skutkowało bowiem ponow-
nym rozpoczęciem biegu przedawnienia, lecz zmianą jego charakteru103. W grę wchodziło wówczas przedawnienie wyrokowania, którego termin biegł od dnia popełnienia przestępstwa do dnia wydania wyroku w sprawie. Termin ten został wydłużony w stosunku do terminów przedawnienia ścigania – dla zbrodni i wy-
stępków dwukrotnie, zaś dla wykroczeń trzykrotnie.
Ostatnim rodzajem przedawnienia było przedawnienie kary (wykonania kary). Biegło ono dość nietypowo nie od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, lecz od dnia jego wydania. Długość terminów przedawnienia kary była identyczna, jak w wypadku przedawnienia wyrokowania, tzn. wynosiły dla zbrodni i występków podwójną, a dla wykroczeń potrójną długość terminów przedawnienia ścigania. Podstawą do ich obliczenia nie była jednak kara, jaką zagrożone było przestępstwo, lecz kara wymierzona w wyroku skazującym104. Dodać należy, że przedawnienie wykonania kary nie obejmowało skutków ska-
zania w postaci pozbawienia lub ograniczenia praw obywatelskich. Terminy tych ograniczeń biegły od dnia nastąpienia przedawnienia wykonania kary105.
Na terenie zaboru pruskiego istniał przez pewien okres dualizm praw-
ny, ponieważ na Śląsku do wejścia w życie Landrechtu z 1794 r. obowiązy-
100 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 32.
101 W. Makowski, Prawo karne. Część ogólna. Wykład porównawczy prawa karnego austriackiego, niemieckiego i rosyjskiego obowiązującego w Polsce, Warszawa−Lublin–Łódź−Poznań−Kraków 1924, s. 425−426.
102 Ibidem, s. 426.
103 Ibidem.
104 Ibidem.
105 Ibidem.
wała Józefina106. Na terenie Prus Królewskich od 28.9.1772 r. obowiązywał Landrecht wschodniopruski z 1721 r., następnie Landrecht Pruski z 1794 r.107 Przedawnienie wprowadziła dopiero Ordynacja Kryminalna z 1803 r. (nie li-
cząc krótkiego okresu obowiązywania Józefiny na Śląsku, ta ostatnia bowiem znała przedawnienie). Przedawnienie w Ordynacji Kryminalnej miało charak-
ter procesowy. Przedawnienia nie znał pruski kodeks karny z 1851 r. (pozosta-
wało ono nadal instytucją procesową). Znał je natomiast kodeks karny Rzeszy Niemieckiej z 15.5.1871 r. (dotąd obowiązujący w Niemczech, po licznych zmia-
nach). Akt ten przewidywał w § 66–72 przedawnienie ścigania i wykonania kary. Uchwała 24 Zjazdu Prawników Niemieckich z 1898 r. postulowała wpro-
wadzenie trzeciej postaci przedawnienia – przedawnienia wyrokowania, jednak pozostała bez wpływu na ustawodawstwo niemieckie, stała się natomiast inspi-
racją dla wskazanej wyżej regulacji rosyjskiego kodeksu karnego z 1903 r.108.
Ostatecznie zatem niemiecki kodeks karny obowiązujący na terytorium RP znał dwa rodzaje przedawnienia. Po pierwsze, było to przedawnienie ścigania. Termin jego wynosił dla zbrodni zagrożonych karą śmierci lub dożywotniego domu karnego – 20 lat, dla zbrodni zagrożonych karą pozbawienia wolności na czas dłuższy, niż 10 lat – 15 lat, dla pozostałych zbrodni 10 lat. Dla występ-
ków zagrożonych karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 miesiące termin przedawnienia ścigania wynosił 5 lat, zaś dla innych występków 3 lata. Przepisy niemieckie znały też przedawnienie ścigania wykroczeń, gdzie termin wynosił 3 miesiące. Przedawnienie ścigania biegło od czasu popełnienia czynu, nato-
miast późniejsze wystąpienie skutku (przy przestępstwach skutkowych) było dla jego biegu bez znaczenia109.
Z kolei przedawnienie wykonania kary biegło od dnia uprawomocnienia się wyroku (inaczej zatem, niż w uregulowaniach rosyjskich). Długość termi-
nów przedawnienia wykonania kary uzależniona była od jej rodzaju i wysoko-
ści i wynosiła od 2 do 30 lat. Kodeks ten natomiast nie znał przedawnienia wy-
Odmiennie, niż w uregulowaniach rosyjskich, znano przerwę przedawnie-
nia. W wypadku przedawnienia ścigania każda czynność skierowana przeciw sprawcy przerywała przedawnienie, które po przerwie biegło na nowo. Bieg 106 Zgodnie z patentem z 16.7.1707 r. Die Peinliche Halsegerichtsordnung fur das Königreich Bohmen, Marktgrafschaft Mahren und Hertzogum Schlesien. Na temat uregulowań Józefiny por. niżej w ramach uwag odnoszących się do rozwoju przedawnienia w uregulowaniach obowiązujących na terenie dawnego zaboru austriackiego.
107 W. Ćwik, w: J. Bardach, M. Senkowska-Gluck (red.), Historia, s. 659.
108 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 30–32.
109 W. Makowski, Prawo, s. 425.
Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnymAutor: Marek Kulik
<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/Przedawnienie_karalnosci_i_przedawnienie_wykonania_kary_w_polskim_prawie_karnym-ebookRO/p115360i191962" target="_blank" title="Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym [Marek Kulik] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" style="border:none;background:none transparent;box-shadow:none;-webkit-box-shadow:none;-webkit-border-radius:0;border-radius:0;" alt="Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym [Marek Kulik] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>