Source: http://gglegal.pl/zobligowani/2018/09/14/skutki-wyroku-sadowego-wydanego-w-wyniku-odwolania-od-decyzji-prezesa-ure-z-rygorem-natychmiastowej-wymagalnosci/
Timestamp: 2020-05-24 21:24:24+00:00
Document Index: 118482676

Matched Legal Cases: ['art. 386', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 47953', 'art. 108', 'art. 386', 'SK 37/14\n']

Skutki wyroku sądowego wydanego w wyniku odwołania od decyzji Prezesa URE z rygorem natychmiastowej wymagalności – Zobligowani
Skutki wyroku sądowego wydanego w wyniku odwołania od decyzji Prezesa URE z rygorem natychmiastowej wymagalności
14 września 2018 18 marca 2019 Dominik HinczPrawo energetyczneorzecznictwo, URE
W dniu 11 kwietnia br. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok w sprawie o sygn. akt VII AGa 243/18 („Wyrok VII AGa 243/18”), w której autor reprezentował powodowe przedsiębiorstwo energetyczne („Operator”) [Link do orzeczenia]. Sąd II instancji uwzględnił zarzuty apelacji pełnomocnika Powoda, uchylił wyrok Sądu I instancji i przekazał tę złożoną sprawę do ponownego rozpoznania z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy (art. 386 § 4 k.p.c.).
Treści uzasadnienia ww. orzeczenia warto przyjrzeć się bliżej, ponieważ teza sformułowana w SIP Lex odwraca nieco uwagę od innego problemu, potencjalnie ważnego dla wszystkich uczestników obrotu energią elektryczną, a więc nie tylko operatorów sieci dystrybucyjnych, ale potencjalnie również każdego odbiorcy.
W 2005 r. Operator zawarł umowę o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej z dużym przedsiębiorstwem produkcyjnym („Odbiorca”), skuteczną od 1.01.2006 r. Między stronami powstał spór wokół zasadności stosowania podwyższonego współczynnika zwiększającego składnik stały stawki opłaty sieciowej kp, a więc tzw. zwiększonej pewności zasilania. Operator przewidział w załączniku do umowy, że opłaty będą naliczane według współczynnika 1,3, twierdząc, iż Odbiorca korzysta ze zwiększonej pewności zasilania. Odbiorca utrzymywał natomiast, że nie korzysta ze zwiększonego bezpieczeństwa energetycznego i w rozliczeniach należy stosować współczynnik kp w wysokości 1,0.
Odbiorca zwrócił się o rozstrzygnięcie sporu do Prezesa URE w trybie art. 8 ust. 1 ustawy prawo energetyczne („p.e.”), domagając się zmiany treści umowy dystrybucyjnej. W grudniu 2005 Prezes URE uwzględnił żądanie, ustalił wysokość współczynnika w umowie dystrybucyjnej na 1,0 i nadał tej decyzji rygor natychmiastowej wymagalności. Oznaczało to dla Operatora obowiązek stosowania na Operatorze stosowanie w rozliczeniach przelicznika 1,0 od początku obowiązywania umowy, tj. 1 stycznia 2016 r. Operator oczywiście odwołał się do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wnosząc jednocześnie o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności, jednak Sąd I instancji oddalił odwołanie w lipcu 2007 r. Wcześniej natomiast strony zawarły nową umowę dystrybucyjną, na nowo regulującą zasady współpracy ze skutkiem od 1 kwietnia 2007 r.
Operator zaskarżył wyrok SOKiK, a Sąd Apelacyjny w Warszawie przychylił się do jego stanowiska i 17 sierpnia 2009 r. wydał wyrok („Wyrok VI ACa 10/08”), na mocy którego zmienił źródłową decyzję Prezesa URE poprzez ustalenie wysokości współczynnika kp na poziomie 1,3, a więc zgodnie z pierwotnym stanowiskiem Operatora. Odbiorca odmówił jednak uiszczenia brakującej różnicy w dotychczasowych opłatach, ujętej w dostarczonych mu fakturach korygujących za okres od 1 stycznia 2006 r. (początek obowiązywania umowy dystrybucyjnej z 2005 r.) do 31 marca 2007 r. (wejście w życie nowej umowy), co zmusiło Operatora do wytoczenia powództwa o zapłatę tych kwot we wrześniu 2011 r.
Sąd I instancji (SO w Warszawie) oddalił powództwo w całości, twierdząc w uzasadnieniu wyroku, że prawomocny wyrok zmieniający decyzję Prezesa URE wywołuje skutki prawne na przyszłość, w związku z czym dopiero z chwilą wydania takiego wyroku Odbiorca musiałby ponosić podwyższone opłaty za świadczone usługi dystrybucyjne. W konsekwencji Sąd I instancji uznał, że umowa dystrybucyjna z 2005 r., ukształtowana Wyrokiem VI ACa 10/08, nigdy nie weszła w życie, ponieważ w toku postępowania strony zawarły nową umowę ze skutkiem od początku kwietnia 2007 r., a więc Wyrok VI ACa 10/08 był de facto bezprzedmiotowy.
W ocenie pełnomocnika Operatora Sąd I instancji błędnie pominął przy wyrokowaniu fakt, że przedmiotowa decyzja Prezesa URE została opatrzona rygorem natychmiastowej wykonalności. W apelacji od ww. wyroku pełnomocnik Operatora podniósł, że z uwagi na ów rygor należy przyjąć, że Wyrok VI ACa 10/08 wywołał skutki ex tunc, a więc doprowadził do wstecznej zmiany treści umowy dystrybucyjnej z 2005 r. poprzez przywrócenie współczynnika pewności zasilania do wyjściowego poziomu 1,3. W konsekwencji, w ocenie skarżącego, Wyrok VI ACa 10/08 spowodował konieczność dokonania wstecznego rozliczenia opłat za energię elektryczną za okres, w którym krzywdzące dla Operatora postanowienie umowy dystrybucyjnej wiązało strony przymusowo na skutek nadania wadliwej decyzji rygoru natychmiastowego wykonalności.
Uwzględniając apelację, Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał właśnie Wyrok VII AGa 243/18, którego uzasadnienie zawiera interesujące fragmenty, przybliżone poniżej.
Ocena prawna w uzasadnieniu Wyroku VII AGa 243/18
Analizując zarysowany wyżej problem, rozstrzygający sprawę sąd wyszedł od jednoznacznego stwierdzenia, że błędna jest interpretacja art. 8 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 prawa energetycznego w zw. z art. 47953 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.a., zgodnie z którą Wyrok VI ACa 10/08 nie może wywierać wpływu na treść umowy dystrybucyjnej z 2005 r. w sytuacji, gdy przedmiotem rozstrzygnięcia tego wyroku była nieprawomocna decyzja Prezesa URE, opatrzona rygorem natychmiastowej wykonalności, która w wadliwy sposób ukształtowała treść umowy.
Sąd II instancji odwołał się przy tym do orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgonie z którym rygor natychmiastowej wykonalności służy jedynie tymczasowemu uregulowaniu obowiązków przedsiębiorców, a przez to także praw i obowiązków stron umowy zmienianej na mocy decyzji regulatora1. Obserwacja ta jest kluczowa dla prawidłowego zrozumienia omawianego problemu. Otóż w przypadku wadliwej decyzji organu regulacyjnego o zmianie umowy między stronami, której nie nadano rygoru natychmiastowej wykonalności, nie ma zagrożenia, że jedna ze stron zostanie skrzywdzona wskutek funkcjonowania takiej decyzji w obrocie. Wniesienie odwołania od decyzji administracyjnej jest bowiem z reguły suspensywne, tj. wstrzymuje wykonanie (wejście w życie) decyzji do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
Inaczej jest w przypadku decyzji podlegających natychmiastowemu wykonaniu – one wchodzą w życie od razu i obowiązują przez cały czas trwania postępowania odwoławczego. W wyniku tego postępowania może więc okazać się, że wadliwa, nieprawomocna decyzja administracyjna, właśnie wskutek nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności, ukształtowała stosunek prawny w sposób sprzeczny z prawem i krzywdzący dla jednej ze stron, a stan taki trwał przez kilka lat.
Na wypadek takich sytuacji konieczne jest zapewnienie stronom możliwości odwrócenia skutków związania wadliwą decyzją administracyjną, podlegającą natychmiastowemu wykonaniu. Słusznie zwrócił na to uwagę Sąd II instancji, odwołując się do dorobku TSUE, który w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne polskiego Sądu Najwyższego2 stwierdził, że sąd krajowy rozpoznający odwołanie od decyzji krajowego organu regulacyjnego powinien móc uchylić ją z mocą wsteczną, jeżeli stwierdzi, iż jest to konieczne do udzielenia skutecznej ochrony praw przedsiębiorstwu, które wniosło odwołanie. W ocenie Trybunału, wobec braku szczególnej regulacji unijnej w tym zakresie, to zadaniem państw członkowskich, w ramach ich autonomii proceduralnej, jest wprowadzenie zasad postępowania z odwołania od decyzji organu regulacyjnego, wobec czego sąd krajowy powinien móc uchylić ją z mocą wsteczną, jeżeli stwierdzi, że jest to konieczne do udzielenia skutecznej ochrony praw przedsiębiorstwu, które wniosło odwołanie.
Przenosząc powołaną wyżej regułę na realia rozstrzyganej sprawy, Sąd Apelacyjny w Warszawie zakończył swój wywód, stwierdzając, że „w sytuacji, gdy regulująca stosunki umowne między stronami decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki okazała się wadliwa w zakresie przyjętego współczynnika pewności zasilania, lecz podlegała wykonaniu na mocy rygoru natychmiastowej wykonalności, wynik postępowania odwoławczego od tej decyzji nie powinien pozostać bez wpływu na wzajemne rozliczenia stron, co wymaga przyjęcia działania wyroku sądowego z mocą wsteczną. Przemawia za tym: po pierwsze – potrzeba udzielenia skutecznej ochrony praw przedsiębiorstwu, które wniosło odwołanie, zaś po drugie – potrzeba ujednolicenia skutków wyroków sądowych zapadłych w wyniku wniesienia odwołań od decyzji różnych regulatorów rynku”. Tym samym skład orzekający w pełni podzielił argumentację pełnomocnika Operatora w tym zakresie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, stwierdzając, że sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy (art. 386 § 4 k.p.c.).
Przedstawiona wyżej ocena prawna zawarta w uzasadnieniu Wyroku VII AGa 243/18 zasługuje na pełną aprobatę. W kwestii skuteczności wyroku SOKiK lub Sądu Apelacyjnego w Warszawie (jako Sądu II instancji dla SOKiK) Sąd oparł się bowiem na trafnym rozróżnieniu decyzji administracyjnych na decyzje, których wykonalność zostaje zawieszona wskutek wniesienia odwołania i decyzje opatrzone rygorem natychmiastowej wykonalności, które wchodzą w życie pomimo wniesienia środka zaskarżenia.
Dzięki temu rozróżnieniu możliwe było jednoznaczne stwierdzenie, że skoro rygor natychmiastowej wymagalności nadany decyzji organu regulacyjnego (od której wniesiono odwołanie) ma na celu jedynie tymczasowe uregulowanie stosunków cywilnoprawnych między dwoma uczestnikami obrotu, to skutki funkcjonowania tej decyzji w obrocie są uzależnione od jej dalszego bytu prawnego, a więc od treści prawomocnego wyroku wydanego w postępowaniu odwoławczym. Jeżeli więc prawomocny wyrok sądowy doprowadzi do zmiany lub uchylenia takiej decyzji, to powoduje to konieczność odwrócenia wszelkich następstw funkcjonowania jej w obrocie za sprawą nadanego jej rygoru natychmiastowej wykonalności, jeżeli jest to konieczne dla udzielenia skutecznej ochrony praw wnoszącego odwołanie. Taka wykładnia odpowiada wytycznym sformułowanym przez TSUE, który dla celów ochrony uzasadnionych interesów strony skrzywdzonej taką decyzją organu regulacyjnego nakazuje uchylenie rozstrzygnięcia ze skutkiem wstecznym.
W realiach omawianej sprawy oznacza to, że Operator może zasadnie dochodzić od Odbiorcy wyrównania opłat za energię elektryczną, dostarczaną w okresie obowiązywania umowy dystrybucyjnej zmienionej wadliwą decyzją Prezesa URE, w taki sposób, jak gdyby od pierwszego dnia stosowania tej umowy obowiązywał podwyższony współczynnik pewności zasilania na poziomie tj. 1,3.
Orzeczenie: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, VII Wydział Gospodarczy z dnia 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt VII AGa 243/18, Legalis: 1775654, LEX: 2490967.
1 – Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2015 r., sygn. akt III SK 37/14
2 – orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 października 2016 r. wydane w sprawie C-231/15
Previous Previous post: Reakcja legislacyjna na aferę GetBack
Next Next post: Projektowane zmiany w mechanizmach emisji obligacji korporacyjnych