Source: http://orzeczenia.szczecin.so.gov.pl/content/$N/155515000004027_VIII_GC_000556_2013_Uz_2014-05-12_001
Timestamp: 2018-10-23 14:06:55+00:00
Document Index: 42285052

Matched Legal Cases: ['art. 822', 'art. 822', 'art. 6', 'art. 822', 'art. 471', 'art. 471', 'art. 355', 'art. 822', 'art. 361', 'art. 481', 'art. 455', 'art. 98']

Treść orzeczenia VIII GC 556/13 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Szczecinie
VIII GC 556/13 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Szczecinie z 2014-05-12
Sygn. akt VIII GC 556/13
Dnia 12 maja 2014r.
Przewodniczący: SSO Natalia Pawłowska - Grzelczak
Protokolant: sekr. sądowy Monika Karczmarska
po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2014 r. w Szczecinie
I. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. kwotę 78 816,61 zł (siedemdziesiąt osiem tysięcy osiemset szesnaście złotych sześćdziesiąt jeden groszy) z ustawowymi odsetkami od dnia 26 listopada 2013 roku;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7558 zł (siedem tysięcy pięćset pięćdziesiąt osiem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.
W pozwie z dnia 25 listopada 2013 r. powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. wniosła o zasądzenie od (...) spółki akcyjnej w W. kwoty 78 816,62 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 9 listopada 2013 r. oraz kosztami procesu w tym kosztami zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podała, że przedstawiciel powódki dokonywał na zlecenie kontrahenta powódki spółki (...) kontroli pszenicy przy załadunku na statek (...). Kontrola miała polegać na pobieraniu próbek i badaniu jakościowym towaru, w tym na określeniu poziomu zanieczyszczeń. Podczas załadunku stwierdzono zanieczyszczenie towaru, a w związku z tym załadunek został wstrzymany i podjęto decyzję o rozładunku tego towaru z ładowni statku. Potem po poddaniu kolejnej analizie okazało się, że pszenica nie wykazuje jednak zanieczyszczenia, zatem załadunek był kontynuowany. Jednak spółka (...) złożyła powódce reklamację z żądaniem pokrycia powstałych kosztów dodatkowych związanych z wyładunkiem zboża ze statku ponieważ spółka ta otrzymała od spółki (...) fakturę na kwotę 78 816,62 zł. Tą kwotą spółka (...) obciążyła następnie powódkę. Powódka przyznała, że do powstania szkody przyczynił się jej pracownik, który nieprawidłowo pobrał próbki i uznała reklamację spółki (...). Następnie powódka zgłosiła pozwanej szkodę objętą odpowiedzialnością ubezpieczeniową. W odpowiedzi na pozew pozwana podniosła, że powódka nie przedłożyła umowy ubezpieczenia, na mocy której opiera roszczenie. Poza tym powódka nie wykazała, że pomiędzy nią a spółką (...) została zawarta umowa. Zdaniem pozwanej nie wykazała zatem, że wykonała umowę nienależycie, czyli że była faktycznie zobowiązana do zapłaty odszkodowania. Niezależnie od tego pozwana wywodziła, że okoliczności sprawy nie wskazują by zaszła odpowiedzialność powódki w zakresie zgłoszonych roszczeń. Zdaniem pozwanej pracownik powódki wykonywał czynności pobrania próbek prawidłowo a wyłączną przyczyną pobrania zanieczyszczonych próbek pszenicy było pobranie do badania próbek innego towaru, który nie był nadawany przez spółkę (...). Nadto pozwana twierdziła, że przyczyną pobrania próbek innego materiału było ich pobranie z innego zsypu, który został wskazany pracownikowi powódki przez pracowników elewatora. Wobec tego wyłączną przyczyną szkody był błąd pracowników elewatora polegający na błędnym wskazaniu zsypu, z którego były pobierane próbki zboża. W świetle powyższego nie ma podstaw do objęcia zdarzenia ochroną ubezpieczeniową na mocy umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Na rozprawie w dniu 26 marca 2014 r. powódka sprecyzowała żądanie w zakresie odsetek ustawowych wskazując datę początkową naliczania odsetek na dzień 26 listopada 2013 r.
Powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. zawarła z pozwaną (...) spółką akcyjną w W. w dniu 30 grudnia 2011 r. umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Przedmiotem umowy była odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego za szkody wyrządzone osobie trzeciej w związku z prowadzeniem przez ubezpieczonego działalności określonej w umowie ubezpieczenia lub posiadanym mieniem, które jest wykorzystywane w takiej działalności będące następstwem czynu niedozwolonego w granicach odpowiedzialności ustawowej (OC deliktowa) lub niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (OC kontraktowa). Suma gwarancyjna ustalona została: 1) na jeden wypadek ubezpieczeniowy w kwocie 1 000 000,00 złotych; 2) na wszystkie wypadki ubezpieczeniowe w kwocie 1 000 000,00 złotych. Warunki ubezpieczenia zawarte zostały w Ogólnych warunkach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (dalej OWU), z którymi powódka zapoznała się przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Okres ubezpieczenia obejmował termin od 1 stycznia 2012 roku do 31 grudnia 2012 roku. Zgodnie z § 6 ust. 1 OWU przedmiotem ubezpieczenia była odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego za szkody wyrządzone osobie trzeciej w związku z prowadzeniem przez ubezpieczonego działalności określonej w umowie ubezpieczenia lub posiadanym mieniem, które jest wykorzystywane w takiej działalności będące następstwem czynu niedozwolonego w granicach odpowiedzialności ustawowej (OC deliktowa) lub niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (OC kontraktowa). Ochroną ubezpieczeniową objęte zostały także szkody wyrządzone w wyniku rażącego niedbalstwa (§ 6 ust. 2). Warunkiem odpowiedzialności (...) było zajście wypadku ubezpieczeniowego w okresie ubezpieczenia oraz zgłoszenie roszczenia z tego tytułu przed upływem terminu przedawnienia (§ 6 ust. 3).
Dowód: polisa nr (...) (k.31-33), Ogólne warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dla klienta korporacyjnego (k.41-52). W ramach ustnej umowy zawartej ze spółką (...) powódka miała wykonać kontrolę jakości i ilości towaru (pszenicy) podczas załadunku na statek (...). Zakres prac obejmował: kontrolę na przyjęciu towaru (pobranie próbek do analizy), kontrolę podczas załadunku towaru na statek w zakresie: kontroli czystości ładowni, pobieranie próbek, nadzór nad załadunkiem, nadzór nad ważeniem, analizy eksportowanego towaru.
Dowód: pismo z dnia 15 lipca 2013 r. (k.17-18).
W nocy z 20 na 21 września 2013 r. pracownik powódki M. L. dokonywał na zlecenie kontrahenta powódki spółki (...) – jako sprzedawcy zboża, kontroli jakości pszenicy przy załadunku statku m/v (...). Kontrola polegała na pobieraniu próbek z dwóch odrębnych komór elewatora i z dwóch odrębnych rur zsypowych. Razem z M. L. kontroli dokonywał pracownik (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S., która z kolei wykonywała kontrolę tego samego załadunku na zlecenie firmy (...) działającej na zlecenie podmiotu kupującego zboże od spółki (...). Spółka (...) zleciła powódce wspólne z pracownikiem spółki (...) pobieranie próbek zboża. Natomiast kontrolerzy pobierali próbki na zmianę, raz jeden pobierał próbki, raz drugi. Próbki pobierane przez obu kontrolerów wsypywane były do wspólnego worka. Około godziny 3.00 w nocy 21 września 2013 r. nastąpiła zmiana komory, z której dokonywany był załadunek a tym samym nastąpiła zmiana rury zsypowej, znajdującej się na parterze elewatora. Załadunek wznowiono około godziny 4.00 z innej komory a tym samym z innej rury zsypowej, którą wskazał M. L. pracownik elewatora, a która znajdowała się także na parterze. Pracownik powódki kontynuował pobieranie próbek z tej rury wskazanej przez pracownika elewatora. Podczas przerwy przeznaczonej na zmianę rury zsypowej M. L. kontrolował towar podawany z drugiej rury zsypowej. W trakcie załadunku laboratorium przeprowadziło analizę pobranych próbek w wyniku, której stwierdzono znaczne zanieczyszczenie żytem dwóch partii kontrolowanej pszenicy. Załadunek został wstrzymany i po konsultacji z odbiorcą towaru spółką (...) oraz spółką (...) podjęta została decyzja o rozładunku całości towaru z ładowni nr 1 statku (...). Podczas wyładunku ponownie poddano analizie pszenicę i tym razem nie stwierdzono zanieczyszczeń. Wobec tego towar został ponownie załadowny na statek. Okazało się, że do prób został nieprawidłowo pobrany materiał i tym samym badana próbka nie odzwierciedlała towaru kontrahenta powoda, co spowodowało jego rozładunek.
Dowód: wyjaśnienie (k.10-12), kwit wagowy z dnia 27 września 2012 r. (k.12), zeznania świadka A. C. (k.66-67), zeznania świadka M. L. (k. 67-68). Spółka (...) otrzymała od spółki (...) fakturę VAT z dnia 20 grudnia 2012 r. na kwotę 78 816,62 zł z tytułu kosztów ponownego załadunku pszenicy na statek. Kwotą tą spółka (...) obciążyła powódkę i złożyła reklamację na wykonywane usługi z uwagi na nieuzasadnione stwierdzenie złej jakości towaru, który faktycznie był dobrej jakości. Spółka (...) składając reklamację żądała od powódki pokrycia powstałych kosztów dodatkowych związanych z wyładunkiem powyższego towaru, do którego doprowadziła powódka. Powódka tą reklamację uwzględniła przyznając, że pracownik powódki nienależycie pobierał próbki ładowanego na statek towaru.
Dowód: faktura VAT nr (...) (k.13), faktura VAT nr (...) (k.14).
Powódka w dniu 2 października 2012 r. zgłosiła pozwanej szkodę i zwróciła się z wnioskiem o wszczęcie procedury likwidacyjnej szkody z polisy nr (...). Pozwana w piśmie z dnia 15 lipca 2013 r. odmówiła wypłaty odszkodowania za szkodę polegającą na poniesieniu przez powódkę kosztów częściowego rozładunku a następnie ponownego załadunku pszenicy na statek (...). Wskazała, że próbki pobrano ze zsypu wskazanego przez pracownika elewatora zatem przyczyną szkody był błąd tego pracownika, a nie powódki.
Dowód: e-mail z 2 października 2012 r. (k.15), e-mail z dnia 6 października 2012 roku (k.16), pismo z dnia 15 lipca 2013 r. (k.17-18).
W piśmie z dnia 18 listopada 2013 r. powódka wezwała pozwaną do wypłaty odszkodowania w kwocie 78 816,62 zł w terminie do 25 listopada 2013 r. Wezwanie to okazało się bezskuteczne. Dowód: pismo z dnia 18 listopada 2013 r. wraz z dowodem nadania (k.19-20).
W świetle przedstawionych ustaleń powództwo okazało się zasadne. Powódka dochodziła w niniejszej sprawie od pozwanej jako ubezpieczyciela spełnienia świadczenia z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w związku z prowadzoną działalnością i posiadanym mieniem. Podstawę prawną powództwa stanowi więc norma art. 822 § 1 k.c., zgodnie z którą przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Przedmiotem ochrony udzielonej w umowie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest cywilna odpowiedzialność odszkodowawcza ubezpieczającego lub ubezpieczonego za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej. Wynikająca z art. 822 § 1 k.c. istota ubezpieczenia OC sprowadza się do istnienia obowiązku zakładu ubezpieczeń do zapłacenia odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za te szkody ponosi ubezpieczający (ewentualnie osoba, na rzecz której zawarta została umowa ubezpieczenia, tj. ubezpieczony). Przesłanką powstania obowiązku świadczenia przez zakład ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest więc powstanie stanu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, przy czym bez powstania stanu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego nie powstaje odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z umowy ubezpieczenia OC, nawet wówczas, gdy osoba trzecia bezspornie poniosła szkodę. Ponadto zakres odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego wyznacza zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, natomiast może być on modyfikowany treścią stosunku prawnego ubezpieczenia OC, wyznaczaną postanowieniami umowy ubezpieczenia. Przedmiot ubezpieczenia (przedmiot ochrony ubezpieczeniowej) w przypadku umowy ubezpieczenia OC stanowi więc całość sytuacji majątkowej ubezpieczającego na wypadek powstania określonych jego zobowiązań. Powódka zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. jest więc zobowiązana wykazać, że strony łączyła umowa ubezpieczenia oraz doszło do zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową. W sprawie nie ma sporu co do tego, że strony łączyła umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta w dniu 30 grudnia 2011 roku. Faktu istnienia takiej umowy pozwana nie kwestionowała, co więcej sama złożyła wraz z odpowiedzią na pozew dokumenty w postaci polisy nr (...) oraz OWU. Powyższe potwierdzone zostało również poprzez fakt przyjęcia zgłoszenia szkody i odmowy wypłaty odszkodowania ze względu na brak zaistnienia zdarzenia objętego ochroną, a nie z uwagi na brak umowy łączącej strony. Poza sporem pozostawał fakt, że ochroną ubezpieczeniową objęta była odpowiedzialność powódki za szkody wyrządzone osobie trzeciej z tytułu czynów niedozwolonych oraz z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania w ramach prowadzonej działalności. Powódka dowodziła, że zaistniała sytuacja objęta ochroną ubezpieczeniową bowiem wykonała ona nienależycie zobowiązanie co skutkowało wyrządzeniem szkody osobie trzeciej w postaci dodatkowych kosztów załadunku pszenicy na statek (...). Zauważyć w tym miejscu należy, że cechą charakterystyczną ubezpieczeń OC jest ich akcesoryjność, która polega na tym, że ubezpieczyciel co do zasady odpowiada tylko wtedy, gdy odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony sprawca. W takiej sytuacji kluczowa jest kwestia możności przypisania ubezpieczonej czyli powódce odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.) za szkodę powstałą w mieniu osoby trzeciej, czyli spółki (...). Źródłem odpowiedzialności odszkodowawczej powódki jest norma art. 471 § 1 k.c. Zgodnie z nią dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest wynikiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jak wynika z powyższego pierwszym elementem tej odpowiedzialności będzie ustalenie, że dłużnik nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie, w dalszej kolejności, że wierzyciel poniósł szkodę, a na koniec, że pomiędzy niewłaściwym zachowaniem dłużnika a szkodą wierzyciela zachodzi normalny związek przyczynowy. Dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego Sąd ustalił, że powódka w ramach umowy ze spółką (...) wykonywała badanie próbek towaru w postaci pszenicy ładowanej na statek (...) w zakresie ilości i jakości. Na podstawie zlecenia tej spółki pracownik powódki miał dokonywać poboru próbek wspólnie z pracownikiem innej firmy wykonującej kontrolę tego samego załadunku na podstawie umowy ze spółką (...). Okoliczności niniejszej sprawy dowodzą, że pracownik powódki M. L. co najmniej nie dochował należytej staranności podczas pobierania próbek co w konsekwencji skutkowało nienależytym wykonaniem zobowiązania. Nie było kwestionowane przez pozwaną, że w pobranych przez kontrolerów próbkach stwierdzono znaczne zanieczyszczenie pszenicy żytem, w takim stopniu, że nie odpowiadało to warunkom umowy, a to z kolei spowodowało wstrzymanie załadunku towaru na statek. Po uzgodnieniach ze spółką (...) zadecydowano by część już załadowanego towaru rozładować z ładowni nr 1 statku. W trakcie wyładunku pobrano ponownie próbkę do badania, które wykazało, że pszenica podlegająca wyładowywaniu jednak nie zawiera zanieczyszczeń. Po rozpoczęciu wyładowywania zboża z ładowni statku okazało się zatem, że jego pierwotna ocena była wadliwa ponieważ nie było w nim zanieczyszczeń, na które wskazywało laboratorium. Nie ulega wątpliwości, a pozwana tego nie kwestionowała, że pracownik powódki pobrał próbki, które były zanieczyszczone, co się okazało działaniem nieprawidłowym bowiem dokonana analiza laboratoryjna wykazała, że w rzeczywistości towar był wolny od zanieczyszczeń. Tym samym przyjąć należało, że do zanieczyszczenia doszło podczas pobierania próbek, za co odpowiedzialny był pracownik powódki, a zatem prowadzi to do wniosku, iż pobór ten był nieprawidłowy. Sąd orzekający nie zgadza się ze stanowiskiem pozwanej prezentowanym w toku procesu według, którego to nie powódka ponosi odpowiedzialność za niewłaściwe pobranie próbek do badania tylko odpowiedzialność ta spoczywa na pracowniku elewatora, który błędnie wskazał rurę zsypową, którą towar był dostarczany. Okoliczność ta nie znajduje odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym zaoferowanym przez strony. Wskazać należy, że firmę obsługującą elewator nie łączy żaden węzeł obligacyjny z powódką. Brak zatem jakichkolwiek postanowień, z których wynikałby obowiązek wskazywania pracownikowi powódki miejsca, z którego należy pobierać próbki do badania czy sposobu dokonania tej czynności. To bowiem powódka zobowiązała się wobec swojego kontrahenta do pobrania i zbadania próbek pszenicy, która była transportowana do ładowni statku (...). Wobec tego to na powódce ciążył obowiązek wykonania tego zobowiązania w sposób należyty. Na podstawie art. 355 § 1 i 2 k.c. powódka zobowiązana była do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju, przy czym ta staranność w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej określana jest przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że pracownik powódki pobrał próbki w sposób nieprawidłowy skoro po ponownym badaniu okazało się, że towar jednak nie zawiera zanieczyszczeń. Nie ma przy tym znaczenia, czy próbki te zostały pobrane w nieprawidłowy sposób z uwagi na to, że pracownik powódki działał w zaufaniu do pracowników elewatora, czy też dlatego, że pomylił się drugi kontroler, z którym pracownik powódki pobierał próbki do wspólnego worka – co też podczas zeznań sugerował świadek A. C.. Jeżeli powódka zdecydowała się pobierać próbki wspólnie z pracownikiem innej firmy, z którą nie łączyła jej kontrahenta umowa to tym samym przyjęła na siebie ryzyko ewentualnych błędów popełnionych przez tą osobę. Okoliczności sprawy nie pozwalają ustalić, który z pracowników czy powódki czy spółki (...) pobrał nienależycie próbkę, zwłaszcza, że próbki pobierane do badania umieszczane były w jednym worku. Skoro po częściowym rozładowaniu towaru okazało się, że jest on czysty, tj. wolny od ziaren żyta to przyjąć należało, że błąd wystąpił po stronie pracownika powódki, który albo sam pobrał próbkę niewłaściwie albo nie dopilnował czy drugi kontroler wykonał tą czynność prawidłowo. Tym samym pracownik powódki co najmniej nie dochował należytej staranności przy wykonywaniu zlecenia. Nie ma przy tym znaczenia, że powódka nie przedłożyła pisemnej umowy łączącej ją ze swoim kontrahentem spółką (...). Nie dowodzi to tego, jak twierdzi pozwana, że powódka nie wykazała jakie wynikały z niej obowiązki. Zebrany materiał dowodowy w szczególności zeznania świadków A. C. i M. L., jednoznacznie wskazuje na węzeł obligacyjny pomiędzy powódką a spółką (...). Ponad wszelką wątpliwość wykazano na gruncie niniejszej sprawy, że powódka w ramach tego stosunku zobowiązała się do pobrania i kontroli jakości próbek pszenicy. Podkreślić przy tym należy, że pozwana w postępowaniu likwidacyjnym, a zatem przed procesem okoliczności tych w żaden sposób nie kwestionowała. Przeciwnie, choćby w piśmie z dnia 15 lipca 2013 r. (k.17-18) przyznała, że firma powodowa wykonywała na rzecz spółki (...) zlecenie kontroli jakości i ilości towaru podczas załadunku na statek (...). Co więcej sama szczegółowo wskazała, do jakich czynności powódka w ramach ustnego zlecenia była zobowiązana. Pozwana miała zatem rozeznanie odnośnie charakteru umowy i rodzaju czynności w jej ramach podejmowanych. To właśnie z tego pisma wynika, że zakres zleceń obejmował kontrolę na przyjęciu towaru (pobranie próbek do analizy), kontrolę podczas załadunku towaru na statek, w tym kontrolę czystości ładowni, pobieranie próbek, nadzór nad załadunkiem, nadzór nad ważeniem, analizę eksportową towaru. Ponadto pozwana przyznała, że wykonane prace zostały potwierdzone odpowiednimi certyfikatami, a pracownik wykonujący kontrolę posiadał odpowiednie przeszkolenia w zakresie pobierania próbek zbóż i pasz. Toteż nie znajdują uzasadnienia zarzuty podnoszone w tym zakresie w odpowiedzi na pozew a odnoszące się do braku informacji, jakie były warunki wykonania zobowiązania wobec poszkodowanego. W konsekwencji zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że powódka zobowiązana była względem spółki (...) do kontroli jakości i ilości zboża ładowanego na statek (...), zaś stan faktyczny sprawy jednoznacznie wskazuje, że zobowiązanie to wykonała nienależycie, przy czym jest to następstwem okoliczności, za które powódka ponosi odpowiedzialność. W toku procesu nie zostało bowiem wykazane by wyłączną przyczyną szkody był błąd pracowników elewatora jak to wywodziła pozwana. Nie ma uzasadnienia by przerzucać w tym stanie rzeczy odpowiedzialność na osoby trzecie. Od powódki jako profesjonalnego podmiotu gospodarczego powinno się wymagać zachowania należytej staranności w ramach czynności danego rodzaju, zaś pracownik powódki, mimo odpowiedniego doświadczenia dopuścił do sytuacji, która dała fałszywy obraz rzeczywistości – co zresztą nie było przez pozwaną kwestionowane. Pozwana nie kwestionowała przy tym faktu wystąpienia szkody po stronie kontrahenta powódki, a przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało istnienie związku przyczynowego między szkodą a nienależytym zachowaniem powódki. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że kontrahent powódki musiał ponownie załadować na statek tą część towaru, która z powodu błędu pracownika powódki została wyładowana. Z tego tytułu spółka wykonująca usługę załadunku obciążyła spółkę (...) kwotą 78 816,62 złotych, a następne tą kwotą obciążona została przez swojego kontrahenta powódka. Powyższe zostało potwierdzone stosownymi fakturami VAT załączonymi do pozwu (k.13-14). Natomiast pozwana nie zgłosiła jakichkolwiek zarzutów co do wysokości szkody wynikającej z powyższych faktur VAT. Wobec tego skoro doszło do nienależytego wykonania umowy przez powódkę, w wyniku której osoba trzecia poniosła szkodę, to zaistniało zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową objętą polisą nr (...). Tym samym pozwana obowiązana jest w ramach łączącego ją stosunku prawnego z powódką do zlikwidowania szkody i wypłaty odszkodowania. Podkreślić w tym miejscu należy, że obowiązek świadczenia ubezpieczyciela wynikający z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (art. 822 § 1 k.c.) aktualizuje się w razie wystąpienia stanu odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego (ubezpieczonego), objętej treścią stosunku prawnego ubezpieczenia. Obowiązek świadczenia ubezpieczyciela z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej powstaje więc z chwilą powstania stanu odpowiedzialności cywilnej jego kontrahenta, bez względu na to, czy dokonał on już naprawy wyrządzonej osobie trzeciej szkody, a nawet czy w ogóle zamierza ją naprawić. Świadczenie należne od ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały już w wyniku wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę osobie trzeciej, a który istnieje już od chwili wyrządzenia jej szkody. Dla określenia chwili powstania obowiązku ubezpieczyciela spełnienia świadczenia z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie ma zatem znaczenia okoliczność, czy uprawniony z tej umowy faktycznie naprawił już szkodę, a nawet czy zamierza to uczynić (wyrok Sądu Najwyższego z 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, PUG 1989, nr 10-12, s. 310; podobnie wyrok Sądu Najwyższego z 12 lutego 2004 r., V CK 187/03, Wokanda 2004, nr 7-8, s. 15). Niezależnie od tego wskazać należy, że pasywa, a zatem także wymagalne zobowiązania mieszczą się w rozumieniu szkody z art. 361 § 2 k.c. (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2007 r., III CZP 62/08,LEX nr 3962587). W świetle powyższego twierdzenie, że nie wiadomo, czy powódka pokryła szkodę poniesioną przez spółkę (...) związaną z rozładunkiem towaru nie ma dla kwestii obowiązku wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela jakiegokolwiek znaczenia. Z przedstawionych wyżej względów Sąd uznał, że roszczenie powódki o zapłatę odszkodowania w kwocie 78 816,62 złotych zasługuje na uwzględnienie o czym orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. od dnia 26 listopada 2013 r. czyli od niekwestionowanego przez pozwaną dnia następującego po upływie terminu zapłaty tej należności wskazanego w wezwaniu do zapłaty z dnia 18 listopada 2013 r.
Stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dowody dołączone do pozwu i odpowiedzi na pozew. Zgromadzone w toku postępowania dowody z dokumentów ocenić należy jako rzetelnie i wiarygodnie przedstawiające okoliczności sprawy, zwłaszcza, że strony ich nie kwestionowały. Sąd nie znalazł podstaw by odmówić wiarygodności zeznaniom świadka A. C. i M. L. jako, że korespondowały z pozostałym ujawnionym w sprawie materiałem dowodowym w postaci dokumentów, w zakresie istotnym dla niniejszej sprawy. Kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu oraz faktem, iż powódka wygrała sprawę w całości, Sąd Okręgowy orzekając w oparciu o treść art. 98 § 1 kpc zasądził w punkcie II wyroku od pozwanej na rzecz powódki kwotę 7558 złotych tytułem kosztów procesu. Na koszty te złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 3 941 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3 600 zł określone w oparciu o § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Dodano: 12 czerwca 2014 , Opublikował(a): Monika Stachowiak
Data wytworzenia informacji: 12 maja 2014