Source: https://kancelariaprawnaviggen.pl/2013/01/
Timestamp: 2020-04-08 05:46:02+00:00
Document Index: 81182747

Matched Legal Cases: ['art 6', 'art. 6', 'art. 6', 'Art. 7', 'art. 6', 'art. 7', 'art. 5', 'art 7', 'art. 7', 'art. 6', 'art. 5', 'art 7', 'art. 5', 'art 7', 'art 92', 'art 7', 'art 7', 'art 6', 'art 7', 'art.1']

Styczeń 2013 - Kancelaria Prawna Viggen
Kancelaria Prawna Viggen2013Styczeń
30 stycznia 2013 | Administrator | 0 komentarze/y | Aktywności
„Milczenie jest złotem ale nie na podkomisji Sejmowej” – czyli czy naprawwdę za zaledwie 2 wykroczenia firma utraci dobrą reputację, licencję i CKZ ?
Po opublikowaniu informacji dotyczącej przygotowania projektu ustawy zgodnie z którym do utraty Zezwolenia (licencji) oraz Certyfikatu Kompetencji Zawodowych przez przewoźników dojdzie po stwierdzeniu zaledwie dwóch naruszeń, pojawiły się liczne informacje od przewoźników z całego kraju, że przedstawiciele niektórych środowisk próbują podważyć tę informację.
Dlatego aby uciąć wszelkie spekulacje w tym zakresie, przytaczam treść przepisów, które jednoznacznie potwierdzają przekazaną informację:
Tekst artykułu 7 b ust. 2 procedowany podczas posiedzenia podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 812) z dnia 13 grudnia 2012 roku: Tekst przepisu zaproponowany przez stronę rządową:
Tytułem wstępu wyjaśnię, że warunkiem posiadania licencji oraz Certyfikatu Kompetencji Zawodowych jest spełnienie tzw. wymogu: „dobrej reputacji” a więc utrata „dobrej reputacji” może skutkować w utratą zezwolenia (licencji) i CKZ.
Artykuł 7b.2
Wymóg dobrej reputacji, o którym mowa w art 6 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 nie jest lub przestał być spełniony, jeżeli:
wobec przedsiębiorcy lub osoby zarządzającej transportem wydano prawomocne orzeczenie zakazujące odpowiednio wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego lub wykonywania czynności w zakresie zarządzania transportem, lub
organ właściwy do wydania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, po przeprowadzeniu kontroli przedsiębiorcy uzna, w drodze decyzji administracyjnej, iż utrata dobrej reputacji będzie stanowiła proporcjonalną reakcję wobec orzeczenia w stosunku do przedsiębiorcy lub osoby zarządzającej transportem:
a) prawomocnego wyroku skazującego za przestępstwa umyślne w dziedzinach określonych w art. 6 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009,
b) co najmniej dwóch wykonalnych decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących przepisów krajowych w zakresie określonym w załączniku nr IV do rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 WE, przy czym od uprawomocnienia się tych orzeczeń upłynął okres nie dłuższy niż 2 lata,c) o nałożeniu co najmniej dwóch kar grzywny za naruszenia obowiązujących przepisów krajowych w zakresie określonym w załączniku nr IV do rozporządzenia (WE) nr 1071/2009.
Jak Państwo jasno widzą – projekt ten zakładał, że przedsiębiorca może utracić licencję i CKZ, jeśli:
a) w ciągu 2 lat dojdzie do nałożenia zaledwie 2 (dwóch) wykonalnych decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej za zakresu wskazanego w załączniku nr IV do rozporządzenia 1071/2009 WE.
b) w dowolnym terminie (kiedykolwiek – czyli na przestrzeni dowolnego okresu) dojdzie do nałożenia co najmniej 2 (dwóch) kar grzywny z zakresu określonego w załączniku nr IV do rozporządzenia 1071/2009 WE. Należy wyjaśnić teraz jakie naruszenia zostały określone w załączniku nr 4 do rozporządzenia 1071/2009 WE – oto one:
Najpoważniejsze naruszenia dla celów art. 6 ust. 2 lit.
b) Przekroczenie, w rozliczeniu dziennym, o co najmniej 50 % maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy lub czasu odpoczynku trwającego nieprzerwanie przynajmniej 4,5 godziny. Brak tachografu lub – ogranicznika prędkości lub – korzystanie z nielegalnego urządzenia, które może zmieniać zapisy w urządzeniach rejestrujących lub ograniczniku prędkości, lub – fałszowanie wykresów lub danych pobranych z tachografu lub karty kierowcy. Kierowanie pojazdem bez ważnego certyfikatu stwierdzającego zdatność do ruchu drogowego, jeżeli taki dokument jest wymagany na mocy prawa wspólnotowego, lub – z poważnym uszkodzeniem między innymi układu hamulcowego, – kierowniczego, – kół/opon, – zawieszenia lub podwozia, które mogłoby stanowić bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa drogowego prowadzące do podjęcia decyzji o unieruchomieniu pojazdu.
Transport towarów niebezpiecznych, których transport jest zakazany lub które są przewożone w sposób zakazany lub bez zezwolenia, lub bez oznaczenia ich w pojeździe jako towarów niebezpiecznych, i tym samym zagrożenie stanowienie zagrożenia życia lub środowiska w takim stopniu, że prowadziłoby to do podjęcia decyzji o unieruchomieniu pojazdu. Przewóz osób lub towarów bez ważnego prawa jazdy lub
– przez przedsiębiorcę, który nie posiada ważnej licencji wspólnotowej. Posługiwanie się przez kierowcę sfałszowaną kartą kierowcy,
– kartą, której nie jest posiadaczem lub
– którą otrzymał na podstawie fałszywych oświadczeń lub
– sfałszowanych dokumentów. Przewóz towarów przekraczających o 20 % lub więcej maksymalną dopuszczalną masę całkowitą w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton oraz przekraczających o 25 % lub więcej
– w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 12 ton.
Po przeczytaniu powyższego katalogu widzą Państwo dokładnie, że przewoźnik nie ma żadnego wpływu na okoliczności montowania wyłączników tachografów, przekroczenia norm prowadzenia lub odpoczynków, uszkodzenia kół, opon, układu hamulcowego itp., ponieważ pojazd ze swej natury znajduje się z dala od bazy.
Przewoźnik nie ma także wpływu na okoliczność że kierowca założy w trasie kartę innego kierowcy, lub że uzyska kartę na podstawie sfałszowanych dokumentów, ponieważ kierowca ją może nabyć zanim rozpoczął pracę u przedsiębiorcy.
Jak więc może tracić „dobrą reputację” za coś na co nie ma żadnego wpływu ?
Pomysł aby tracić dobrą reputację jeśli firma transportowa zostanie ukarana dwoma karami grzywny bez limitu czasowego, uznałem za absurdalny ! Dlatego też podczas prac podkomisji reprezentując Stowarzyszenie Uczestników Rynku Komunikacji Samochodowej i Transportu Drogowego „NAJLEPSZA DROGA”, stanowczo zaprotestowałem przeciwko takiemu zapisowi, wyjaśniając że doprowadzi on nieuchronnie do likwidacji w szybkim tempie bardzo poważnej części polskich firm transportowych ! Potwierdzeniem tego wystąpienia jest film z obrad podkomisji http://www.youtube.com/watch?v=bT0xsjlW8ew W wyniku mojej interwencji na posiedzenie pod
komisji w dnia 23 stycznia 2012 roku przygotowano nową – uzupełnioną treść (podobno po konsultacjach ze stroną społeczną ale nie umiem powiedzieć kto w tych konsultacjach uczestniczył).
Poniżej przedstawiam uzupełnioną treść zmienionego przepisu, który ostatecznie został przegłosowany na podkomisji: Artykuł 7 d. (przepis zmienił numerację i stąd 7d zamiast poprzedniego 7b) „Art. 7d. 1.
Wymóg dobrej reputacji, o którym mowa w art. 6 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, nie jest lub przestał być spełniony, jeżeli wobec przedsiębiorcy, zarządzającego transportem lub osoby fizycznej, o które mowa w art. 7b:
b) co najmniej dwie wykonane decyzje administracyjne o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie określone w załączeniu nr IV do rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, lub
c) co najmniej dwie prawomocne kary grzywny za naruszenie określone w załączniku nr IV do rozporządzenia (WE) nr 1071/2009 , oraz
2) wydano decyzje o uznaniu, że utrata dobrej reputacji stanowi proporcjonalną reakcję za nałożone sankcje, o których mowa w art pkt 1.
Na tym etapie należy zauważyć, że zmiana jest niewielka, nadal można utracić „dobrą reputację” za stwierdzenie naruszeń o których mowa w załączniku nr IV. Nie można poważnie zakładać, że jakąkolwiek realną ochronę będzie stanowił zapis o „proporcjonalnej reakcji” za nałożone sankcje, ponieważ jest to określenie nieostre a ponadto trudno liczyć, że organ rozpatrujący okoliczność utraty dobrej reputacji będzie dokonywał analizy co to jest i jak zakres ma owa „proporcjonalna reakcja”.
2. Organ, o którym mowa w (art. 5 ust. 3 – nowy art 7 ust. 2), po stwierdzeniu, że na przedsiębiorcę, zarządzającego transportem lub osobę fizyczną, o której mowa w art. 7b nałożono sankcję, o której mowa w ust. 1 pkt 1 lit. a, lub b lub c, niezwłocznie wszczyna postępowanie administracyjne określone w art. 6 ust. 2 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1071/2009. 3. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego organ, o którym mowa a (art. 5 ust.3 – nowy art 7 ust. 2), wydaje decyzję o uznaniu, że: dobra reputacja zostaje nienaruszona, albo utrata dobrej reputacji stanowi proporcjonalną reakcję za nałożone sankcje, o których mowa w ust. 1 pkt 1. Istotna zmiana ma miejsce w poniższym ustępie. Proszę zwrócić jednak uwagę na okoliczność, że jest to zmiana która promuje głównie firmy duże, a także formy komunikacji miejskiej, zwłaszcza jeśli są zlokalizowane w małych miejscowościach. Firmy małe oraz zlokalizowane w większych ośrodkach w których brak zagrożenia wysokim poziomem bezrobocia nie mogą liczyć na pobłażliwość.
4. Organ, o którym mowa w (art. 5 ust.3 – nowy art 7 ust. 2) stwierdza, że utrata dobrej reputacji będzie stanowiła nieproporcjonalną reakcję za naruszenia, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i wydaje decyzję o uznaniu, że dobra reputacja pozostaje nienaruszona, jeżeli w wyniku postępowania administracyjnego ustalono, iż: liczba stwierdzonych naruszeń jest nieznaczna w stosunku do skali prowadzonych operacji transportowych, istnieje możliwość poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie, w szczególności jeżeli przedsiębiorca podjął działania mające na celu wdrożenie prawidłowej dyscypliny pracy lub wdrożył procedury zapobiegające powstawaniu naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, lub istnieje interes społeczny kontynuacji działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę, w szczególności jeżeli cofnięcie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego:
a) spowodowałoby w znaczący sposób wzrost poziomu bezrobocia w miejscowości, gminie lub regionie, lubb) w poważny sposób utrudniłoby zaspokojenie potrzeb ludności w zakresie publicznego transportu zbiorowego.” Każdy kto kiedykolwiek miał jakąś styczność procesem odwoławczym od decyzji I.T.D o nałożeniu kary wie doskonale, że w praktyce niezmiernie trudno będzie wykazać „możliwość poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie” ! Jest to typowy problem, który występuje np.: w art 92b uotd, że nie ma jak wykazać i udowodnić organowi kontrolnemu, iż nastąpiła właściwa „organizacja i dyscyplina pracy”. Zapis ten więc w praktyce prawie zawsze pozostaje „martwy” a na przewoźnika nakładana jest kara. Natomiast w art 7c określono tzw.: „środki rehabilitacyjne” po zaistnieniu których przewoźnik i posiadacz CKZ będą mieli ponownie „czysta kartę”, tak jakby nigdy nie zostali ukarani. Środkami rehabilitacyjnymi są: a) zatarcie skazania za przestępstwa umyślne (…),
b) zatarcie skazania za wykroczenia (…),
c) uznanie sankcji administracyjnych (…) za niebyłe. W przypadku wykroczeń, skazanie uważa się za niebyłe po upływie 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary. Jeśli ukarany przed upływem ww. okresu popełnił nowe wykroczenie, za które wymierzona została kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, zatarcie obu ukarań następuje po upływie 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary za nowe wykroczenie. Na koniec oświadczenia pragnę jeszcze raz podkreślić kluczową, najważniejszą kwestię.
Stowarzyszenia transportowców mają obowiązek wobec swych członków reprezentować ich gospodarcze interesy. W szczególności obowiązek merytorycznej fachowej, kompetentnej reprezentacji interesów środowiska musi mieć miejsce w toku procesu tworzenia prawa tj. w tym przypadku podczas obrad Podkomisji Infrastruktury Sejmu RP.
Jeśli przedłożenie rządowe zawiera zapis niebezpieczny dla bieżącego funkcjonowania transportu to potrzeba zajęcia jasnego, krytycznego stanowiska jest pilną koniecznością. Dlatego zabrałem głos podczas obrad podkomisji w dniu 13 grudnia krytykując zapis o dwóch przewinieniach w ciągu dwóch lat, jako grożący masowymi utratami licencji przedsiębiorstw transportowych oraz wynikłą stąd utratą tysięcy miejsc pracy…
Jakie „stanowisko” zajęły inne stowarzyszenia – to pozostawię bez komentarza. Sprawa ta jest łatwa do sprawdzenia i weryfikacji przez ich członków, ponieważ obrady podkomisji są nagrywane na i dostępne w internecie.
Stowarzyszenia transportowców są po to by walczyć o racjonalne, skuteczne dobre prawo. Nie można być mądrym po szkodzie wzajemnie się przerzucając odpowiedzialnością lub też milcząc w obliczu nieszczęścia źle skonstruowanego prawa. W piśmie do vice – Premiera J. Piechocińskiego (które w tej sprawie) napisałem, że „może milczenie jest złotem, ale nie podczas obrad podkomisji Sejmu”.
29 stycznia 2013 | Administrator | 0 komentarze/y | Aktywności
Ponieważ znaczna część celów rozwoju transportu zostanie zrealizowana w horyzoncie czasowym dłuższym niż 10 lat, dokument wykracza poza rok 2020, i tym samym przedstawia najważniejsze kierunki działań konieczne do podjęcia w perspektywie do 2030 r. Należą do nich przede wszystkim kapitałochłonne i czasochłonne inwestycje w infrastrukturę transportową, przekształcenie systemów zarządzania oraz wprowadzenie innowacyjnych („inteligentnych”) rozwiązań ułatwiających funkcjonowanie tej infrastruktury w ramach całego systemu transportu, również w wymiarze intermodalnym.
Główny cel SRT odnosi się zarówno do utworzenia zintegrowanego systemu transportowego przez inwestycje w infrastrukturę transportową, jak i wykreowania sprzyjających warunków dla sprawnego funkcjonowania rynków transportowych oraz rozwoju efektywnych systemów przewozowych. Realizacja głównego celu transportowego w perspektywie 2020 r. i dalszej, wiąże się z realizacją pięciu celów szczegółowych, właściwych dla każdej z gałęzi transportu. Chodzi o:
– stworzenie nowoczesnej i spójnej sieci infrastruktury transportowej, – poprawę sposobu organizacji i zarządzania systemem transportowym,
– poprawę bezpieczeństwa użytkowników ruchu oraz przewożonych towarów,
– ograniczanie negatywnego wpływu transportu na środowisko,
– zbudowanie racjonalnego modelu finansowania inwestycji infrastrukturalnych.
W drugim okresie należy skupić się na zwiększaniu poziomu nasycenia infrastrukturą i stworzeniu zintegrowanego systemu transportowego. Tylko spójna sieć autostrad, dróg ekspresowych i kolei o wysokim standardzie, rozwinięta sieć lotnisk, portów morskich i dróg wodnych śródlądowych oraz systemów transportu publicznego pozwoli w pełni wykorzystać potencjał polskiej gospodarki, edukacji, nauki i kultury.
http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/140/40/Strategia-Rozwoju-Transportu-przyjeta-przez-Rade-Ministrow/
25 stycznia 2013 | Administrator | 0 komentarze/y | Aktywności
Za 2 wykroczenia w ciągu 24 miesięcy przewoźnicy urtacą Licencję i CKZ zgodnie z najnowszymi przepisami
Podkomisja Infrastruktury zakończyła pracę nad nowelizacją ustawy o transporcie drogowym, ustawy o czasie pracy kierowców oraz niektórych innych ustaw. Przewoźników czekają bardzo poważne zmiany dostosowujące polskie prawo do wymagań rozporządzenia 1071/2009 WE
oraz wymagań dyrektywy 15/2009 WE. Pokłosiem nowelizacji jest między innymi nowa formuła utraty Zezwolenia (licencji) oraz Certyfikatu Kompetencji Zawodowych. Rząd zaproponował w swoim projekcie nowelizacji, aby firmy transportowe traciły licencję oraz CKZ po stwierdzeniu zaledwie dwóch (2!) naruszeń w ciągu 2 lat (o których mowa w załączniku IV do rozp. 1071/2009 WE). Zaproponowana przez rząd treść art 7 pkt. 2) określała, że: „wymóg dobrej reputacji” który jest zgodnie z art 6 rozporządzenia 1071/20009 WE konieczny do korzystania licencji i CKZ – traci się jeżeli – cytat: „nałożono na nie (na przedsiębiorstwa – przypis) co najmniej dwukrotnie w okresie dwóch lat sankcjeza naruszenie obowiązujących przepisów krajowych w zakresie określonym w załączniku nr IV do rozporządzenia 1071/2009 WE”.
Załącznik nr IV do rozporządzenia 1071/2009 WE określa tzw.: wykaz „najpoważniejszych naruszeń”: –
– Przekroczenie, w rozliczeniu dziennym, o co najmniej 50 % maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy lub czasu – – odpoczynku trwającego nieprzerwanie przynajmniej 4,5 godziny. –
Brak tachografu –
brak ogranicznika prędkości –
korzystanie z nielegalnego urządzenia, które może zmieniać zapisy w urządzeniach rejestrujących, –
Kierowanie pojazdem bez ważnego certyfikatu stwierdzającego zdatność do ruchu drogowego, – z poważnym uszkodzeniem między innymi układu hamulcowego, kierowniczego, kół/opon, zawieszenia lub podwozia,
– Transport towarów niebezpiecznych, których transport jest zakazany lub które są przewożone w sposób zakazany lub bez zezwolenia, lub bez oznaczenia ich w pojeździe jako towarów niebezpiecznych, i tym samym zagrożenie stanowienie zagrożenia życia lub środowiska
– Przewóz osób lub towarów bez ważnego prawa jazdy – Posługiwanie się przez kierowcę sfałszowaną kartą kierowcy, kartą, której nie jest posiadaczem lub którą otrzymał na podstawie fałszywych oświadczeń lub sfałszowanych dokumentów.
– Przewóz towarów przekraczających o 20 % lub więcej maksymalną dopuszczalną masę całkowitą w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton oraz przekraczających o 25 % lub więcej
Intencja jest szczytna, ale niewykonalna, ponieważ co najmniej na połowę okoliczności wskazanych w powyższym katalogu przewoźnik nie ma żadnego wpływu a więc dlaczego ma to stanowić podstawę do utraty licencji i CKZ ? Jaki wpływ ma przewoźnik na to że kierowca 300 km od bazy założył wyłącznik na tachograf albo że zniszczeniu uległa opona ? – pyta Mariusz Miąsko – Prezes Stowarzyszenia „Najlepsza Droga” i Kancelarii Prawnej Viggen s.c.
Co ciekawe, zapis ten oprotestowało wyłącznie Stowarzyszenie Uczestników Rynku Komunikacji Samochodowej i Transportu Drogowego „Najlepsza Droga” z Krakowa. Prezes Stowarzyszenia URKSiTD „Najlepsza Droga” – pan Mariusz Miąsko, w wystąpieniu podczas podkomisji (z 13 grudnia 2012 roku), zwrócił uwagę, że tego typu zapis dramatycznie skończy się dla większości Polskich firm transportowych (nagranie z przebiegu komisji: http://www.youtube.com/watch?v=A6EPdQ0UFas ). Co bardzo dziwne (potwierdza nagranie) nikt nie poparł tego wystąpienia podczas obrad komisji. Jednak argumentacja prezesa Mariusza Miąsko ze Stowarzyszenia „Najlepsza Droga” spotkała się z przychylnością strony rządowej oraz posłów uczestniczących w pracach podkomisji i dzięki temu w niewielkim stopniu dokonano doprecyzowania tego bardzo niebezpiecznego zapisu.
Kancelaria Prawna Viggen w imieniu Stowarzyszenia „najlepsza Droga” przygotowała natychmiast projekt nowelizacji tego bardzo groźnego zapisu i przesłaliśmy do Przewodniczącego Podkomisji Infrastruktury, Pana Stanisława Żmijana, jednak strona rządowa po konsultacjach z niektórymi przedstawicielami strony społecznej przygotowała odmienną i moim zdaniem nadal bardzo niekorzystną dla przewoźników treść przepisu – mówi prezes Mariusz Miąsko. Faktycznie na posiedzeniu Podkomisji Infrastruktury w dniu 25.01.2013 roku, posłowie utrzymali (przegłosowali) dotychczasowy zapis, iż dobrą reputację traci się za 2 naruszenia w ciągu 2 lat z tym, że dodatkowo przyjęli zmodyfikowany zapis tym razem art 7d ustawy (druk 812), w którym nadal utrzymano zapis o utracie „dobrej reputacji”.
Modyfikacja polega jedynie na tym, że obecnie licencji i CKZ nie będzie się traciło natychmiast po stwierdzeniu dwóch nieprawidłowości tylko wcześniej BTM lub Starosta, będzie musiał wszcząć postępowanie o utratę dobrej reputacji. Jednak dotychczas także te same organy musiały wszcząć postępowanie o utratę licencji, więc nie ma żadnej radykalnej poptrawy w tym zakresie.
Istotne jest jednak, że organ ustalający czy doszło do utraty „dobrej reputacji” przedsiębiorcy transportowego i posiadacza CKZ, będzie musiał ustalić, czy:
– cofnięcie przewoźnikowi licencji będzie proporcjonalną reakcją za nałożone sankcje,
– czy naruszenia są prawomocne,
– ilość stwierdzonych naruszeń jest „nieznaczna w stosunku do skali prowadzonych operacji transportowych”,
– czy istnieje możliwość poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie,
– czy istnieje interes społeczny z uwagi na wzrost poziomu bezrobocia w regionie, gminie lub miejscowości, lub utrudniałoby zaspokojenie potrzeb ludności w transporcie osób.
Zaproponowane po interwencji Stowarzyszenia „Najlepsza Droga” zmiany, wydają się być słuszne i logiczne, jednak ekspert prawa transportowego, którego kancelaria zrealizowała tysiące odwołań do ITD na przestrzeni ostatnich 10 lat, nie pozostawia żadnych złudzeń: Jesteśmy niezmiernie wdzięczni Ministerstwu Transportu i posłom za uwzględnianie mojego krytycznego wniosku i wprowadzenie takiej zmiany ponieważ lepsze to niż poprzednie uregulowania, ale z punktu widzenia prawnika niewiele się zmieniło.
Chodzi o to że określenia takie jak „proporcjonalność” czy też „względy społeczne” to piękne frazesy, których w praktyce nie sposób skutecznie powołać w postępowaniu odwoławczym. Ja o tym wiem jako praktyk ponieważ Kancelaria Prawna Viggen wykonała zapewne największą w tym kraju ilość odwołań i wiem które z nich okazały się w praktyce skuteczne” – recenzuje Mariusz Miąsko.
http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/138/40/za-2-wykroczenia-w-ciagu-24-miesiecy-przewoznicy-urtaca-Licencje-i-CKZ-zgodnie-z-najnowszymi-przepisami/
17 stycznia 2013 | Administrator | 0 komentarze/y | Aktywności
P I L N E ! Rzecznik Praw Obywatelskich: kary za viaTOLL naruszają zasady państwa prawnego – Sukces Kancelarii Prawnej Viggen oraz Stowarzyszenia „Najlepsza Droga”
Rzecznik Praw Obywatelskich Pani profesor Irena Lipowicz, w pełni podzieliła stanowisko zgłoszone do RPO przez Kancelarię Prawną Viggen s.c. oraz Stowarzyszenie U.R.K.S. i T.D. „Najlepsza Droga”, (www.najlepszadroga.pl), iż nakładanie wielokrotnie kar na kierowców za poszczególne bramownice jest bezprawne.
Kancelaria Prawna Viggen s.c. oraz Stowarzyszenie „Najlepsza Droga” już dwukrotnie interweniowały w przedmiotowej sprawie u Rzecznika Praw Obywatelskich zgłaszając, bezprawność działania Ministerstwa Transportu oraz GITD.
„W przedmiotowej sprawie w ciągu 14 miesięcy złożyliśmy już 2 zawiadomienia o bezprawnym karaniu do RPO, zawiadomienie do NIK, 4 zawiadomienia do Premiera, oraz 3 zawiadomienia do Ministra Transportu i GITD. Także na poziomie medialnym praktycznie wszystko co się działo w kwestii nielegalnych kar za viaTOLL było inicjowane przez nasze Stowarzyszenie” – mówi Mariusz Miąsko – Prezes Kancelarii Prawnej Viggen s.c. oraz Stowarzyszenia „Najlepsza Droga”, które zainicjowały ponad roczną batalię o unieważnienie nielegalnie nakładanych kar.
„Niezmiernie nas cieszy ten ogromny sukces jakim jest potwierdzenie naszego stanowiska przez RPO, ponieważ tysiące przewoźników oraz kierowców dzięki naszym staraniom mają teraz szansę na odzyskanie nielegalnie pobranych kar. Dzięki temu stanowisku mamy otwartą drogę do wszczęcia postępowania o zwrot bezpodstawnie pobranych środków” – dodaje Prezes Miąsko.
Dla przewoźników bardzo istotne jest, że RPO we własnym piśmie do Ministra Transportu w pełnym zakresie podzieliła a w części wprost oparła się na argumentacji Kancelarii Prawnej Viggen i Stowarzyszenia „Najlepsza Droga”.
Wiele wiec wskazuje, że kancelaria prawna wspierająca stowarzyszenie transportowców dokonała poważnego wyłomu w interpretacji GITD, co może pociągnąć za sobą konieczność zwrotu ogromnych środków finansowych przez skarb państwa na rzecz poszkodowanych przewoźników oraz kierowców.
Wykaz interwencji oraz pism Kancelarii Prawnej Viggen s.s. oraz Stowarzyszenia „Najlepsza Droga” w sprawie bezpodstawnie nakładanych kar za viaTOLL: http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/87/40/Pismo-Do-Premiera-w-Sprawie-Kar-Nakladanych-Przez-I-T-D/
http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/125/40/Kto-dal-dwom-urzednikom-prawo-lamania-od-11-miesiecy-Konstytucji-RP-przy-nakladaniu-kar-za-viaTOLL-Z-tym-pytaniem-wystapilo-do-Premiera-Stowarzyszenie-Najlepsza-Droga/
http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/137/40/P-I-L-N-E-Rzecznik-Praw-Obywatelskich-kary-za-viaTOLL-naruszaja-zasady-panstwa-prawnego-Sukces-Kancelarii-Prawnej-Viggen-oraz-Stowarzyszenia-Najlepsza-Droga/
Dalsze negocjacje Stowarzyszenia „Najlepsza Droga” w sprawie obniżenia stawek za korzystanie z dworców autobusowych
Stowarzyszenie „Najlepsza Droga” oraz Zrzeszenie PPO „Ziemia Sądecka”, kontynuują negocjacje z RDA Kraków w sprawie obniżenia stawek za odjazdy autobusów z dworca RDA w Nowym Sączu. W dniu 21 listopada 2012 roku odbyło się spotkanie Zarządu Zrzeszenia PPO „Ziemia Sądecka” z przedstawicielem RDA Kraków Sp. zo.o., który jest właścicielem dworca w Nowym Sączu. Podczas spotkania przedstawiciel dworca przedstawił propozycję bardzo znaczącego obniżenia kosztu odjazdów z dworca w Nowym Sączu dla grupy przewoźników. Jednak jak wynika z ostatniego pisma RDA w Krakowie nigdy nie doszło do spotkania pomiędzy Zarządem stowarzyszenia oraz przedstawicielem RDA. Stanowiskiem takim oburzona jest Wice Prezes stowarzyszenia ZPPO „Ziemia Sadecka” Pani Elżbieta Kaczmarczyk – „Pan Zieliński napisał nieprawdę, ponieważ zaznaczyłam, że jestem w podwójnej roli, jako pełnomocnik Władysława Kaczmarczyka i jako zastępca Prezesa ZPPO ZIEMIA SĄDECKA. Świadkami tego byli pan Ryszard Małek i Paweł Kulig (członkowie Zarządu stowarzyszenia). Jestem wzburzona postępowaniem Pana Zielińskiego. Widzę, że brak jest dobrej woli ze strony Kierownictwa RDA”. „Bezczynność RDA w Krakowie w zakresie obniżenia stawek za korzystanie z dworca w Nowym Saczu jest podyktowana całkowitą bezczynnością Prezydenta Nowego Sącza, który zaniechał realizacji skutecznych negocjacji do których jest ustawowo zobowiązany” – twierdzi Prezes Stowarzyszenia Mariusz Miąsko. „I tak dobrze że dzięki naszym interwencjom stawki za odjazdy w roku 2013 nie wzrosły tak jak się to stało w Krakowie przy bezczynności Prezydenta Krakowa, ale oczywiście będziemy dalej walczyć o radykalne obniżenie stawek na polskich dworcach autobusowych” – dodaje prezes Miąsko
Modlnica, dnia 16 stycznia 2013 r.
ul. Tyniecka 10a, 31-319 Kraków oraz
Proszę o wskazanie zasad korzystania z odjazdów w dworca autobusowego w Nowym Sączu dla grupy przewoźników. Obietnica taka padła ze strony Pana Zielińskiego podczas spotkania w dniu 21 listopada 2012 roku z członkami Zarządu naszego Stowarzyszenia. Pismo z dnia 7 grudnia 2012 roku jakie otrzymaliśmy od spółki RDA uznajemy za nieporozumienie ponieważ zawiera informacje i wyjaśnienia niezgodne z prawdą. W piśmie tym przedstawiciel RDA Kraków pisze, że nie doszło do spotkania z przedstawicielami Stowarzyszenia lecz z poszczególnymi przewoźnikami którzy wystąpili w wywiadzie telewizyjnym co jest oczywistą nieprawdą. Sytuacja faktyczna przedstawiała się następująco:
1. Inicjatorem spotkania z TVP Kraków w dniu 12 listopada 2012 roku było wyłącznie Stowarzyszenie ZPPO „Ziemia Sadecka” a nie poszczególni przewoźnicy. W wywiadzie brali udział wyłącznie członkowie Stowarzyszenia a zwłaszcza członkowie Zarządu Stowarzyszenia i reprezentowali wyłącznie interes wspólny. Całe nieporozumienie wzięło się wyłącznie z całkowicie błędnego przedstawienia sprawy przez TVP Kraków, na co Zrzeszenie PPO Ziemia Sądecka złożyło pisemny protest do TVP Kraków. Wszelkie relacje w zakresie negocjacji stawek za odjazdy z dworca w Nowym Sączu odbywają się na osi: RDA Kraków Sp. z o.o. – Prezydent Miasta Nowy Sącz – ZPPO Ziemia Sądecka. W żadnej sprawie nie występują poszczególni członkowie stowarzyszenia.
2.Na spotkaniu 21 listopada 2012 roku uczestniczyli z Panem Zielińskiem wyłącznie członkowie i przedstawiciele władz naszego Stowarzyszenia reprezentujący stowarzyszenie a nie poszczególni jego członkowie. Pan Zieliński został o tym poinformowany i miał tego pełną świadomość. Dlatego też po przesłaniu do nas informacji z RDA Kraków jakoby nie odbyło się spotkanie z przedstawicielami naszego Stowarzyszenia, przekazano do mnie /drogą elektroniczną /wyrazy oburzenia na stanowisko RDA. Oto stanowisko Pani Elżbiety Kaczmarczyk (Wice Prezes Stowarzyszenia): „Pan Zieliński napisał nieprawdę, ponieważ zaznaczyłam, że jestem w podwójnej roli, jako pełnomocnik Władysława Kaczmarczyka i jako zastępca Prezesa ZPPO ZIEMIA SĄDECKA. Świadkami tego byli pan Ryszard Małek i Paweł Kulig. Jestem wzburzona postępowaniem Pana Zielińskiego, ale dziwi mnie, że tak krótka odpowiedź wymagała tyle czasu. Można było to już dawno wyjaśnić. Widzę, że brak jest dobrej woli ze strony Kierownictwa RDA”.
3.Celem przedmiotowego spotkania nie było więc spotkanie towarzyskie lecz n e go c j a c j e z przedstawicielami spółki RDA. Negocjacje miały dotyczyć kluczowej dla przewoźników wysokości opłat pobieranych od nich za korzystanie z dworca autobusowego.
4.Pragnę więc przypomnieć sprawy oczywiste i podstawowe. Negocjacje z przedsiębiorcami zrzeszonymi w zarejestrowanym stowarzyszeniu działającym w oparciu i na podstawie ustawy – prawo o stowarzyszeniach z dnia 31 maja 2001 roku /Dz.U Nr 79 ,poz 855 / są w pełni dopuszczalne prawnie i co więcej leżą w interesie operatora dworca w Nowym Sączu tj. spółki RDA. Zgodnie z art.1 ust.3 przywołanej ustawy „Stowarzyszenia mają prawo wypowiadania się w sprawach publicznych”
Oczywiście takie negocjacje nie stoją w jakiejś sprzeczności z prawnie obligatoryjnymi negocjacjami z RDA do których jest zobowiązana gmina Nowy Sącz, będąca z mocy tegoż prawa/ustawy o publicznym transporcie zbiorowym/ – jego organizatorem na swoim terenie. Tę wręcz paniczną obawę przed poważnym traktowaniem firm dzięki działalności których ma się dochody, należy jak najszybciej przezwyciężyć. Na koniec pragnę przypomnieć prawdę tak oczywistą, że wręcz banalną.
Otóż to firmy przewozowe zapewniają transport pasażerów, dworce autobusowe pełnią dla nich funkcję ważną lecz dodatkową właśnie usługową. Kondycja finansowa firm przewozowych ich zdolność utrzymania się na rynku to sprawa podstawowa dla wszystkich, także operatorów dworców autobusowych. Proszę więc w imieniu Stowarzyszenia o wskazanie nam zasad korzystania z dworca autobusowego w Nowym Sączu na korzystniejszych warunkach (dla grupy przewoźników) co zadeklarował Pan Zieliński.
http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/136/40/Dalsze-negocjacje-Stowarzyszenia-Najlepsza-Droga-w-sprawie-obnizenia-stawek-za-korzystanie-z-dworcow-autobusowych/
14 stycznia 2013 | Administrator | 0 komentarze/y | Aktywności
Co się stanie w 2013 z firmami, które jeszcze nie zdążyły zabezpieczyć się przed nadciągającymi niebezpieczeństwami dla transportu?
Łzy, ból i cierpienie osób, które straciły firmy budowane przez lata to straszny widok. Brak wyobraźni, lekkomyślność i szukanie oszczędności nie tam gdzie potrzeba oto przyczyny takiego stanu rzeczy. Możesz zapobiec tej sytuacji zabezpieczając swoje przedsiębiorstwo, możesz zrobić to właściwie, możesz zrobić to teraz. Zlecenie nam stałej obsługi prawnej pozwoli Ci spać bezpiecznie i spokojnie. Kiedy to zrobisz to oprócz pełnego bezpieczeństwa otrzymasz korzyści, o których nawet Ci się nie śniło tak jak olbrzymia ilość firm, które już są z nami. Dołącz do tego grona i śmiej się zamiast płakać. Zamów stałą obsługę prawną w Kancelarii Prawnej Viggen S. C. już teraz.
Zadzwoń 606- 589 -800
http://kancelariaprawnaviggen.pl//news/135/40/Co-sie-stanie-w-2013-z-firmami-ktore-jeszcze-nie-zdazyly-zabezpieczyc-sie-przed-nadciagajacymi-niebezpieczenstwami-dla-transportu/