Source: https://blog-tpa.pl/2020/05/21/tax-legal-highlights-for-real-estate-maj-2020/
Timestamp: 2020-06-07 06:02:12+00:00
Document Index: 101180224

Matched Legal Cases: ['FSK ', 'FSK ', 'SA/Go ', 'SA/Wa ', 'SA/Po ', 'SA/Gl ']

Tax & Legal Highlights for Real Estate - maj 2020 - Blog ekspertów TPA Poland
Szef Krajowej Administracji Skarbowej przegrywa w sprawie blokowania rachunków bankowych
Zgodnie z aktualnym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwość blokady rachunków bankowych przedsiębiorców przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej podlega sądowej kontroli zarówno na etapie nałożenia blokady, jak i jej przedłużenia. Zgodnie z wyrokiem NSA z 27 kwietnia 2020 r. (sygn. akt I FSK 335/20), przedłużenie blokady rachunku powinno zostać poprzedzone analizą dotychczasowego wywiązywania się podatnika z zobowiązań oraz jego sytuacji ekonomicznej. W przedmiotowej sprawie Szef KAS zablokował rachunek przedsiębiorcy, a następnie przedłużył blokadę z uwagi na wątpliwości w zakresie rzetelności faktur, na podstawie których spółka odliczała VAT. Spółka zarzuciła fiskusowi bezzasadne przedłużenie blokady pomimo jej dobrej sytuacji majątkowej. Rację przyznał jej NSA wskazując, że podstawy do przedłużenia blokady nie może stanowić jedynie domniemana zła wiara podatnika, lecz realne ryzyko niewykonania zobowiązania podatkowego. W kolejnym wyroku (sygn. akt I FSK 491/20) NSA rozstrzygnął, że samo nałożenie blokady rachunku również podlega kontroli sądów. Szef KAS argumentował, że nałożenie blokady stanowi wyłącznie czynność materialno-techniczną, niepodlegającą zaskarżeniu. W powołanym wyroku NSA jednak wyraźnie wskazał, że w ramach skargi na przedłużenie blokady sądy mają również obowiązek analizy podstaw jej nałożenia. Zdaniem NSA brak takiej kontroli stanowiłby naruszenie zasad konstytucyjnych.
Czy fiskus musi interpretować przepisy o MDR?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 8 kwietnia 2020 r., (sygn. akt I SA/Go 61/20) orzekł, że przepisy odnoszące się do raportowania schematów podatkowych (MDR) mają charakter materialnoprawny, a zatem mogą być przedmiotem wniosku o interpretację indywidualną. Przedmiotowa sprawa dotyczyła spółki, która powzięła wątpliwość, czy ciąży na niej obowiązek pisemnego poinformowania pracowników biorących udział we wdrożeniu schematu podatkowego o nadanym mu numerze. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że regulacje dotyczące schematów podatkowych mają charakter procesowy, a nie materialny i nie mogą stanowić przedmiotu wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej. Sąd nie miał jednak w powyższym zakresie wątpliwości i poparł stanowisko wnioskodawcy, wskazując m.in. na umieszczenie przepisów dotyczących raportowania schematów w dziale III Ordynacji podatkowej, co przesądza o materialnoprawnym charakterze regulacji. Zaznaczył również, że obowiązek raportowania wynika wprost z ustawy oraz nie jest czynnością podejmowaną w ramach postępowania podatkowego. To już kolejny wyrok, który potwierdza możliwość wystąpienia z pytaniem o regulacje w zakresie MDR. Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 11 marca 2020 r. (sygn. akt. III SA/Wa 2423/19). Odmienne stanowisko zostało jednak przedstawione w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 5 grudnia 2019 r. (sygn. akt I SA/Po 825/19), który poparł stanowisko fiskusa w zakresie odmowy wydania interpretacji w przedmiocie regulacji dotyczących raportowania schematów podatkowych.
Sztuczna restrukturyzacja bez ochrony
Szef Krajowej Administracji Skarbowej 27 lutego 2020 r. odmówił wydania opinii zabezpieczającej (sygn. DKP2.8011.11. 2019, zgodnie z informacją z 29 kwietnia 2020 r., sygn. 188478/K) w przedmiocie planowanej przez grupę kapitałową restrukturyzacji, której głównym celem, zdaniem organu, było uniknięcie skutków podatkowych w PDOP, wynikających ze zmian przepisów, które weszły w życie od 2018 r. Strategia grupy zakładała przekształcenie spółki komandytowej w spółkę kapitałową, zbycie udziałów na rzecz jej większościowego wspólnika, który stałby się wówczas jedynym udziałowcem spółki przekształconej, a następnie przejęcie spółki przekształcanej przez połączenie. W rezultacie majątek spółki przekształcanej nie stanowiłby przychodu po stronie przejmującego udziałowca. Po szczegółowej analizie stanu faktycznego i strategii planowanych działań grupy Szef KAS uznał charakter restrukturyzacji za sztuczny oraz dążący wyłącznie do wtórnego przejęcia majątku spółki komandytowej, tuż po jego całkowitym zamortyzowaniu. W konsekwencji odmówił wydania opinii zabezpieczającej.
Miejsca świadczenia usług – wyrok zapadł, problem pozostał
Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 7 maja 2020 r. (C-547/18 Dong Yang Electronics), posiadanie przez podmiot spoza Unii Europejskiej na terytorium Polski spółki zależnej nie świadczy jeszcze o posiadaniu w tym kraju stałego miejsca prowadzenia działalności. Jednocześnie kontrahent świadczący usługi na rzecz podmiotu zagranicznego nie jest zobowiązany do analizy jego stosunków umownych z podmiotami zależnymi. Pytanie prejudycjalne dotyczyło kwestii, czy podmiot zagraniczny spoza Unii Europejskiej, posiadający na terytorium Polski spółkę córkę, powinien nabywać usługi z polskim VAT, a także czy polski usługodawca ma obowiązek analizować postanowienia umowne pomiędzy zagranicznym kontrahentem a jego spółką córką w celu właściwego fakturowania usług. Zdaniem TSUE, celem określenia miejsca prowadzenia działalności polski usługodawca powinien zbadać charakter i zastosowanie danej usługi. Jeśli takie badanie nie będzie wystarczające – przeanalizować, czy na stałe miejsce prowadzenia działalności wskazuje m. in. umowa, zamówienie lub numer identyfikacyjny VAT odbiorcy usług. TSUE wskazał również, że dla właściwej analizy niezbędne jest uwzględnienie rzeczywistości handlowej i gospodarczej, a nie sam status prawny podmiotu. Analizowany wyrok jest korzystny dla spółki będącej stroną sporu, nie daje jednak uniwersalnej odpowiedzi w zakresie kryteriów powstania na terytorium Polski stałego miejsca prowadzenia działalności.
23 kwietnia 2020 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowane zostały projekty rozporządzeń Ministra Finansów, które zakładają kolejne zawieszenie wejścia w życie przepisów dotyczących nowych zasad poboru podatku u źródła (WHT) do 31 grudnia 2020 r. Kolejne przedłużenie terminów przez Ministerstwo Finansów jest ważną informacją dla podmiotów dokonujących płatności na rzecz nierezydentów. Zawieszone regulacje dotyczą obowiązku stosowania przez płatnika podstawowej stawki zryczałtowanego podatku u źródła w sytuacji, gdy płatności na rzecz jednego podatnika przekroczą wartość 2 mln zł (chyba że płatnik złoży oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnoskarbowej lub uzyska opinię o stosowaniu zwolnienia). Obecnie obowiązują pozostałe wymogi wprowadzone od 1 stycznia 2019 r., w szczególności wymóg dochowania należytej staranności oraz nowa definicja rzeczywistego właściciela. Zgodnie z uzasadnieniem projektów, odroczenie regulacji ma związek z ogłoszeniem na terytorium Polski stanu pandemii koronawirusa.
Pośpiech wywołał wątpliwości firm co do zawieszenia raportowania MDR
Jednym z działań składających się na tzw. tarczą antykryzysową jest zawieszenie terminów raportowania schematów podatkowych do odwołania stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii, ogłoszonego w związku z COVID-19, nie dłużej jednak niż do dnia 30 czerwca 2020 r. Biorąc pod uwagę literalne brzmienie przepisu, nie ma wątpliwości, że odroczenie obowiązku raportowania dotyczy wszystkich rodzajów schematów podatkowych (standaryzowanych, innych niż standaryzowanych i transgranicznych). Ministerstwo Finansów potwierdziło również na swojej stronie internetowej, że zawieszenie biegu terminów zgłaszania schematów podatkowych dotyczy informacji MDR-1, MDR-3, MDR-4 i zawiadomienia MDR-2 oraz odnosi się zarówno do schematów krajowych, jak i transgranicznych. Niepokój podatników wzbudziło jednak uzasadnienie do projektu ustawy, w którym zakładano, że zawieszenie terminów raportowania nie dotyczy schematów transgranicznych. Okazuje się, że rozbieżności pomiędzy uzasadnieniem do projektu a przyjętą ustawą wynikały z odmiennego brzmienia przepisu w pierwotnym projekcie. Bez względu na dobre intencje ustawodawcy, pośpiech towarzyszący uchwalaniu tarczy antykryzysowej spowodował wśród przedsiębiorców niepotrzebne obawy co do zakresu schematów niepodlegających tymczasowo zgłoszeniu do Szefa KAS.
Kwestia zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych na zakup budynku w związku z jego wyburzeniem, który stanowił środek trwały w budowie
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 19 grudnia 2019 r. (sygn. 0115-KDIT3.4011.413.2019.1.JG) potwierdził możliwość zaliczenia do kosztów podatkowych wartości wyburzonego budynku (inwestycji w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) jednorazowo w dacie likwidacji. Sprawa dotyczyła podatnika, który podjął decyzję o wyburzeniu uprzednio nabytej nieruchomości oraz wybudowaniu w jej miejsce nowej hali produkcyjnej. Decyzja o likwidacji została podjęta z przyczyn uzasadnionych gospodarczo. Zdaniem wnioskodawcy, wydatek poniesiony na zakup wyburzonego budynku nie może zostać uznany za element składowy nowo powstającego środka trwałego (hali produkcyjnej) oraz rozliczany w czasie poprzez dokonywanie odpisów amortyzacyjnych. Powinien on zostać ujęty jednorazowo w kosztach uzyskania przychodów w dacie likwidacji jako koszt zaniechanej inwestycji. Organ uznał stanowisko wnioskodawcy w całości za prawidłowe.
Przy zastosowaniu preferencyjnej stawki podatku u źródła istotne jest by faktyczny odbiorca (a nie pośrednik) odsetek był rzeczywistym właścicielem
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 30 stycznia 2020 r. (sygn. I SA/Gl 1490-91/19) uznał, że inwestor koreańskiego funduszu może skorzystać z obniżonej stawki podatku, wynikającej z polsko-koreańskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zgodnie z przedstawionym stanem faktycznym, spółka będąca koreańskim podatnikiem zainwestowała w koreański fundusz nieruchomościowy. Manager zarządzający aktywami tego funduszu wykupił od niemieckiego banku wierzytelności polskiej spółki akcyjnej z tytułu umowy kredytowej. Odsetki były wypłacane bezpośrednio przez polską spółkę akcyjną na rachunek niemieckiego banku, który przekazywał środki na rzecz banku powierniczego działającego w imieniu funduszu (bank powierniczy jest prawnym właścicielem aktywów funduszu). Następnie płatności odsetkowe trafiały do inwestorów funduszu. Wnioskodawca podkreślił, że odsetki wypłacane są na bieżąco proporcjonalnie do wysokości udziałów inwestorów. Organ odmówił wnioskodawcy prawa do zastosowania obniżonej stawki, argumentując że nie są spełnione wymogi uprawniające do skorzystania z preferencji na podstawie polsko-koreańskiej UPO, tj. właściciel odsetek (inwestor funduszu) nie jest jednocześnie ich odbiorcą (bank powierniczy). Skład orzekający nie podzielił jednak stanowiska fiskusa, uznając dokonaną przez niego wykładnię pojęcia „odbiorca odsetek” za profiskalną. Wyrok WSA jest przykładem stosowania w praktyce koncepcji „look through approach”, czyli podejścia umożliwiającego zastosowanie przepisów właściwej UPO w sytuacji, gdy pomiędzy wypłacającym a właścicielem płatności występuje pośrednik. Wyrok jest nieprawomocny.