Source: http://kancel-adwokacka.pl/konsekwencje-bezmyslnego-udostepniania-tresci-na-portalach-spolecznosciowych-2/
Timestamp: 2020-04-08 01:04:47+00:00
Document Index: 52360124

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 212', 'art. 212', 'art. 216', 'art. 24', 'art. 23']

Konsekwencje bezmyślnego udostępniania treści na portalach społecznościowych - Kancelaria Adwokacka Joanna Panek
Konsekwencje bezmyślnego udostępniania treści na portalach społecznościowych
biuro Luty 22, 2019 0 Comments
Funkcjonowanie na portalach społecznościowych jest dzisiaj powszechne. Portale te pełnią różne funkcje: informacyjną (pozwalają zapoznawać się z bieżącymi informacjami z kraju i świata), towarzyską (pozwalają informować o aktualnych wydarzeniach w życiu użytkownika oraz zapoznawać się z takimi informacjami odnośnie znajomych), komunikacyjną (portale społecznościowe często wyposażone są w aplikacje umożliwiające wymianę wiadomości tekstowych lub nawet dokonywanie połączeń telefonicznych) czy kulturalną/naukową (przekazują informacje o wydarzeniach kulturalnych / naukowych). Należy zwrócić uwagę, że portale społecznościowe dzięki znacznej liczebności ich użytkowników pozwalają nadto na kreowanie wydarzeń/akcji zmierzających do osiągnięcia konkretnych celów. Celem takim może być zbiórka pieniędzy na cele społeczne, ale również informowanie / przestrzeganie innych użytkowników przed potencjalnymi przestępcami.
Na tym ostatnim skupimy się w tym wpisie. W pierwszej kolejności należy przypomnieć art. 5 §1 kodeksu postępowania karnego: „Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.” . Zasada ta oznacza w uproszczeniu, że nie możemy nazywać złodziejem osoby, która nie została skazana za takie przestępstwo przez sąd – do tego czasu istnieje domniemanie niewinności. Po drugie, czy zawsze mamy pewność, że informacje, które udostępniamy dalej są prawdziwe? Nie i jednocześnie, nie weryfikując ich prawdziwości, godzimy się na to, że udostępniamy informacje nieprawdziwe. Dlatego przed udostępnieniem jakichkolwiek treści na swoim profilu należy się dobrze zastanowić, czy oby na pewno jesteśmy gotowi ponieść konsekwencje za swoje bezmyślne zachowanie polegające na udostępnianiu niezweryfikowanych treści.
Zgodnie z art. 212§1 kodeksu karnego: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”. Odpowiedzialność ta jest zaostrzona w przypadku dokonywania zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania – nawet do jednego roku pozbawienia wolności.
Co ważne, realizacja znamion czynu zabronionego z art. 212 kodeksu karnego może również nastąpić przez rozgłoszenie zarzutu podniesionego przez inną osobę (np. poprzez udostępnienie nieprawdziwych treści na swoim profilu).
Odpowiedzialność sprawcy takiego czynu zabronionego nie będzie wyłączona w sytuacji, gdy nie wymienia się z nazwiska osoby zniesławianej, „jeśli z zestawienia innych okoliczności łatwo można było wywnioskować, kogo mianowicie rozgłaszający miał na myśli; wystarcza do tego podanie takich cech wyróżniających, które pozwalają obiektywnie wnioskować, iż zniesławiające działanie dotyczyło danej osoby” (orzeczenie SN z 23.12.1924 r., II K 2249/24, OSN(K) 1924/2, poz. 231).
Podobna regulacja dotyczy zniewagi. Zgodnie z art. 216 §1 kodeksu karnego „Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”. Odpowiedzialność ta jest zaostrzona w przypadku dokonywania zniewagi za pomocą środków masowego komunikowania – nawet do jednego roku pozbawienia wolności.
Odpowiedzialność karna to nie jedyne, z czym powinna się liczyć osoba, która rozpowszechnia szkalujące informacje dotyczące innej osoby. Kodeks cywilny stanowi, że „Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.” (art. 24 §1 k.c.). O tym, czym jest dobro osobiste stanowi art. 23 k.c. zawierający przykładowy katalog dóbr osobistych. Wśród nich wymienia się: zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską.
Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o innej osobie z pewnością zmierza do naruszenia jej godności i dobrego imienia.
Wydawać by się mogło, że Internet daje nieskrępowaną możliwość wyrażania naszych myśli. Niestety (a może stety) tak nie jest.
W przypadku, gdy dochodzi do popełnienia czynu zabronionego pokrzywdzony może zwrócić się do Policji o zabezpieczenie informacji zmierzających do przypisania odpowiedzialności sprawcy czynu zabronionego, w tym ustalenia jego danych osobowych.
Na czym to polega? Policja występuje do administratora portalu społecznościowego o wskazanie numeru IP, jakim posługuje się użytkownik, z którego konta dokonano naruszeń, a następnie do dostawcy Internetu o wskazanie danych tej osoby. Dlatego założenie konta z fałszywymi danymi czy usunięcie konta po dokonanym naruszeniu nie uchroni sprawcy od odpowiedzialności.
Na portalach społecznościowych czai się wiele nieuczciwych osób, które swoim zachowaniem chcą wyłącznie zaszkodzić innym. Nie dajmy się nabrać i nie rozpowszechniajmy informacji, które mogą krzywdzić innych. Dwa razy pomyślmy zanim coś udostępnimy.