Source: https://samorzad.infor.pl/temat_dnia/386310,Dostep-do-informacji-w-swietle-orzecznictwa-sadowego.html
Timestamp: 2020-05-31 03:47:25+00:00
Document Index: 19150829

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 61', 'art. 6', 'art. 2', 'art. 3', 'SA/Wa ']

Dostęp do informacji w świetle orzecznictwa sądowego - Temat dnia - Infor.pl
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Sektor publiczny > Temat dnia > Dostęp do informacji w świetle orzecznictwa sądowego
Informacja publiczna to każda wiadomość znajdująca się w polu zainteresowania administracji. Nie każdy podmiot ma jednak prawo do otrzymania takiej informacji. Przepisy regulujące dostęp do informacji publicznej są nieprecyzyjne, dlatego ogromną rolę przy jej udostępnianiu odegrało orzecznictwo sądów.
Ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej: ustawa o dostępie do informacji) jest aktem nieprecyzyjnym. Cecha ta odnosi się nawet do jej podstawowych elementów, takich jak:
• definicja informacji publicznej,
• forma, w jakiej informacja powinna być udostępniania,
• procedury udostępniania.
Nieścisłości dotyczą nie tylko zagadnień głównych, a mnożą się także przy rozwiązaniach szczegółowych. Dlatego ogromną rolę przy stosowaniu ustawy o dostępie do informacji odegrało orzecznictwo sądów. - Orzeczenia sądowe wypełniły ustawę treścią, mimo że przyjęte w nich praktyki są nieraz odwrotne od tych zapisanych w ustawie - powiedziała prof. dr hab. Małgorzata Jaśkowska, Sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) podczas „VIII Forum administratorów, koordynatorów i redaktorów BIP”, zorganizowanego 26 listopada 2008 r. w Warszawie przez Centrum Promocji Informatyki. Orzecznictwo sądów pozwoliło wdrożyć ustawę do stosowania w praktyce.
Ustawa o dostępie do informacji nie precyzuje nawet tego, czym jest informacja publiczna. Zawarta w art. 1 ustawy o dostępie do informacji definicja, że jest to „każda informacja o sprawach publicznych”, w opinii prawników jest tłumaczeniem nieznanego przez nieznane. Problem ten musieli rozstrzygnąć sędziowie Wojewódzkich Sądów Administracyjnych (WSA) i Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Stanęli oni przed dylematem, czy informacja publiczna:
• obejmuje tylko sprawy publiczne (ujęcie wąskie),
• dotyczy całości funkcjonowania organów publicznych (ujęcie szerokie).
Sądy administracyjne w orzeczeniach przyjęły bardzo szeroką definicję informacji publicznej (wyrok z 17 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 735/06). Wychodząc z art. 61 Konstytucji RP, przyjęto, że informacja publiczna „wiąże się z całością działalności organów publicznych, a nie tylko ze sprawami, jakie prowadzą”. Ustawa o dostępie do informacji publicznej, jako akt niższego rzędu, powinna być zgodna z takim, konstytucyjnym rozumieniem informacji publicznej.
W orzecznictwie utarła się praktyka uznawania za informację publiczną każdej wiadomości wytworzonej przez:
• szeroko rozumianą władzę publiczną,
• osoby publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę wykonują lub które gospodarują mieniem Skarby Państwa,
• podmioty niepubliczne (osoby fizyczne i prawne), ale w sprawach, które odnoszą się do administracji publicznej.
Orzecznictwo sądów administracyjnych wyrosłe na gruncie ustawy o dostępie do informacji stosuje więc w praktyce bardzo szeroką interpretację. - Wszystko to, co znajduje się w polu zainteresowania podmiotów publicznych, staje się informacją publiczną, niezależnie, od jakiego podmiotu ona pochodzi - podsumowuje sędzia Małgorzata Jaśkowska. Skutkiem tego osoba fizyczna, dostarczająca dokument do organu publicznego, musi się liczyć z tym, że (poza wyjątkami dotyczącymi ochrony danych osobowych oraz innych danych chronionych) stanie się on informacją dostępną powszechnie.
Orzeczenie sądu w tej sprawie brzmi: „Nie jest dopuszczalna sytuacja uznania akt w całości za niepodlegające udostępnieniu bez nadania im charakteru tajemnicy służbowej i opatrzeniu klauzulą /poufne/, bądź wykazania, że dotyczą prawnie chronionej tajemnicy, prawa prywatności itp. Oznacza to, że organ musi ustalić, jakie informacje podlegają ochronie ze względu na to, że objęte są tajemnicą” (wyrok NSA z 30 października 2002 r., sygn. akt II SA 1956/02).
Szczegółowy zakres informacji
Przedmiotowe wyliczenie, jakie informacje podlegają upublicznieniu, znajduje się w art. 6 ustawy o dostępie do informacji. Jednak użyte tam sformułowanie „w szczególności”, sugeruje, że wyliczenie to ma charakter przykładowy, a nie zamknięty (wyrok NSA z 9 lutego 2007 r., sygn. akt I OSK 517/06).
Do wiedzy publicznie dostępnej zalicza się więc również:
• wyroki sądów administracyjnych,
• informacje o toku załatwiania spraw,
• decyzje podejmowane przez organy administracji publicznej,
• opinie prawne znajdujące się np. w aktach sprawy (wyrok NSA z 11 lipca 2006 r., sygn. akt I OSK 1060/05),
• listy osób przyjętych na studia w wyniku odwołania (wyrok z 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05),
• dane dotyczące sposobu procedowania.
Informacja publiczna odnosi się tylko do treści już istniejących. Nie można żądać od podmiotu publicznego nowych danych, które dopiero należałoby wytworzyć. Informacja publiczna to wiadomości istniejące, będące w posiadaniu urzędu czy organu (wyrok z 19 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1992/06).
Prawo dostępu do istniejących informacji odnosi się również do ich formy (a nie tylko treści). Wnioskujący o udostępnienie informacji może żądać wglądu do informacji oryginalnej (dokumentu oryginalnego, np. zarządzenia podpisanego przez burmistrza), a nie tylko jej wersji skróconej, wywieszonej np. na tablicy ogłoszeń.
Informacje proste i przetworzone
W orzecznictwie sądów dużą wagę przywiązuje się do rodzaju żądanych informacji. Wyróżnia się przy tym dwa podstawowe jej rodzaje: proste i przetworzone. Prawo żądania tych pierwszych przysługuje każdemu, to znaczy, że wnioskodawca nie musi w żaden sposób uzasadniać swojej prośby (art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji). Udostępnienie informacji przetworzonej przysługuje natomiast tylko podmiotowi, który wykaże „szczególny interes publiczny” w tej sprawie (art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji).
Wyjaśnienia wymaga różnica między informacją prostą a przetworzoną. Informacja prosta jest to taka wiadomość, która występuje w urzędzie, np. wysokość rocznego budżetu samorządu. Za informację przetworzoną uznaje się taką, która „wymaga dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych” (wyrok z 15 marca 2005 r., sygn. akt II SA/Wa 2225/04).
Uzyskanie informacji przetworzonej jest możliwe, jeżeli jest to szczególnie uzasadnione ze względu na interes publiczny. W praktyce pojęcie „szczególnego interesu publicznego” odnosi się do kręgu takich osób, jak: dziennikarze, radni, posłowie. Przygotowanie takich danych dla tych kręgów zawodowych służyć będzie (zapewne) wykorzystaniu ich na rzecz społeczeństwa. - Osoba prywatna żądająca w urzędzie przygotowania czasochłonnych analiz, raczej takich informacji nie otrzyma - mówi sędzia Małgorzata Jaśkowska.
administracja publiczna, dostęp, infolinia, informacja niejawna, informacje niejawne, NSA, sąd administracyjny, WSA