Source: https://www.eporady24.pl/wyrok_zaoczny,pytania,3,18,8040.html
Timestamp: 2020-05-28 15:23:50+00:00
Document Index: 68129303

Matched Legal Cases: ['art. 428', 'art. 432', 'art. 302', 'Art. 339', 'art. 341', 'art. 44']

Autor: Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 09.10.2013
Rozumiem, iż Pana sytuacja jest wyjątkowo niekomfortowa i denerwująca. Nieobecność żony z pewnością przedłuży całość postępowania, jednak nie uniemożliwi wydania wyroku w sprawie i orzeczenia Państwa rozwodu.
Kodeks postępowania cywilnego (K.p.c.) w art. 428 stanowi:
„§ 1. Rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron. Jednakże w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa powoda na pierwsze posiedzenie sądowe wyznaczone w celu przeprowadzenia rozprawy, postępowanie ulega zawieszeniu, chyba że prokurator popiera żądanie unieważnienia albo ustalenia istnienia lub nieistnienia małżeństwa.
Oznacza to, iż nawet mimo nieobecności Pańskiej żony na rozprawach sąd może prowadzić postępowanie w sprawie i przeprowadzać konieczne dowody.
W każdej sprawie o rozwód lub o separację sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron (art. 432 K.p.c.). Jednak w momencie, gdy żona nie stawia się na rozprawie, sąd ma możliwość pominąć przesłuchanie żony i poprzestać jedynie na Pana zeznaniach. Prawo takie wynika z art. 302 § 1 K.p.c. stanowiącego:
„§ 1. Gdy z przyczyn natury faktycznej lub prawnej przesłuchać można co do okoliczności spornych jedną tylko stronę, sąd oceni, czy mimo to należy przesłuchać tę stronę, czy też dowód ten pominąć w zupełności. Sąd postąpi tak samo, gdy druga strona lub niektórzy ze współuczestników nie stawili się na przesłuchanie stron lub odmówili zeznań”.
Bardzo często sądy, mimo że nie mają takiego obowiązku, wzywają kilkakrotnie stronę do stawiennictwa na rozprawie, chcąc „zabezpieczyć się” na wypadek składania apelacji przez tę stronę.
W związku z tym nawet niezłożenie zeznań przez żonę nie blokuje możliwości wydania wyroku.
W sytuacji gdy żona nie stawia się na rozprawy, sąd może wydać tzw. wyrok zaoczny. Art. 339 K.p.c. mówi:
„§ 1. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny.
§ 2. W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa”.
Wyrok zaoczny sąd może wydać w jeszcze jednym przypadku. W razie nienadejścia dowodu doręczenia na dzień rozprawy sąd może w ciągu następnych dwóch tygodni wydać na posiedzeniu niejawnym wyrok zaoczny, jeżeli w tym czasie otrzyma dowód doręczenia. Wyrok taki wiąże sąd od chwili podpisania sentencji (art. 341 K.p.c.).
Jeżeli chce Pan przeprowadzić rozwód w ten sposób, warto dla jego szybszego przebiegu, by już przed złożeniem pozwu wystąpił Pan do urzędu gminy z wnioskiem o wskazanie aktualnego miejsca stałego pobytu żony w Polsce. Wniosek składa się do wydziału spraw obywatelskich urzędu miasta właściwego dla miejsca zamieszkania dłużnika, z wnioskiem o udzielenie informacji o aktualnym adresie zamieszkania dłużnika (zarówno zameldowaniu stałym, jak i czasowym), jak i jego adresach wcześniejszego zamieszkania. Wniosek taki podlega opłacie skarbowej w wysokości 17 zł. Jeżeli okaże się, iż dłużnik nie ma zameldowania na terenie tej gminy, może Pan złożyć wniosek do Wydziału Udostępniania Informacji Departamentu Spraw Obywatelskich MSWiA – ul. Pawińskiego 17/21, 02-106 Warszawa (dawne Centralne Biuro Adresowe), z takim samym wnioskiem. Wniosek swój warto uzasadnić, wskazując w rubryce interes prawny – prowadzenie postępowania sądowego i egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi. Jako podstawę prawną należy powołać art. 44h ust. 2 pkt 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Wzór wniosku i szczegóły co do możliwych danych do uzyskania znajdzie Pan na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W momencie gdy uzyska Pan informacje z obu tych punktów i przedłoży je sądowi, to sąd nie będzie już Pana wzywał do dokonania tej czynności. Co za tym idzie, nie będzie to niepotrzebnie wydłużać postępowania, zwłaszcza że na odpowiedź z Ministerstwa czeka się nawet do 6 miesięcy.
Postępowanie o rozwód w sytuacji nieobecności jednej za stron może trwać od dnia pierwszej rozprawy około roku.
Proszę pamiętać, iż pozew o rozwód podlega opłacie sądowej w wysokości 600 zł.
Płacę 500 zł alimentów miesięczne na dziecko (zasądzone jest 450 zł), kupuję też dziecku prezenty, organizuję urodziny itp. Pieniądze przekazuje matce dziecka w moim imieniu mój ojciec (bo ja mieszkam daleko). Teraz tata dostał SMS-a, że od przyszłego miesiąca alimenty wynoszą 600 zł. Jak to możliwe