Source: http://slideplayer.pl/slide/3635887/
Timestamp: 2016-12-04 16:32:31+00:00
Document Index: 24431532

Matched Legal Cases: ['art. 76', 'art. 96', 'art. 40', 'art. 96', 'art. 40', 'Art. 112', 'de lege lata', 'de lege lata', 'art 7', 'Art. 23']

O zapomnianych projektach reformy prawa rodzinnego Przemiany prawa rodzinnego, które nastąpiły w ciągu minionego półwiecza, choć głównie w ostatniej dekadzie, - ppt pobierz
O zapomnianych projektach reformy prawa rodzinnego Przemiany prawa rodzinnego, które nastąpiły w ciągu minionego półwiecza, choć głównie w ostatniej dekadzie,
OpublikowałGracja Kocoł
Prezentacja na temat: "O zapomnianych projektach reformy prawa rodzinnego Przemiany prawa rodzinnego, które nastąpiły w ciągu minionego półwiecza, choć głównie w ostatniej dekadzie,"— Zapis prezentacji:
O zapomnianych projektach reformy prawa rodzinnego Przemiany prawa rodzinnego, które nastąpiły w ciągu minionego półwiecza, choć głównie w ostatniej dekadzie, dotyczące relacji między rodzicami oraz innymi osobami sprawującymi pieczę a dziećmi, są oczywiście przedmiotem piśmienniczych analiz. W tym miejscu nie myślę do nich szerzej nawiązywać. Ale jednak wspomnę o dwóch. Dlatego, że wymowne są, prowokują bowiem do refleksji dalece wykraczających poza szczegółową materię ich samych W art. 76 § 2 k.r.o. umieszczony został przepis, zgodnie z którym jeżeli „dziecko zmarło przed osiągnięciem pełnoletności, uznanie ojcostwa może nastąpić w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym mężczyzna składający oświadczenie o uznaniu dowiedział się o śmierci dziecka, nie później jednak niż do dnia, w którym dziecko osiągnęłoby pełnoletność”. Tym, którzy zajmują się prawem rodzinnym, znane są okoliczności poprzedzające wprowadzenie tego koniecznego przepisu. Gdyby nie Mariusz Kaźmierczyk z Gdańska najprawdopodobniej ani Trybunał Konstytucyjny nie orzekłby sprzeczności z Konstytucją wcześniejszego unormowania zakazującego uznania ojcostwa zmarłego dziecka, ani Sejm stosownej zmiany, przymuszony doń, nie uchwaliłby. A przecież w piśmiennictwie prawniczym nieliczni, w tym ja, wskazywali na absurdalność (nie tylko 2
paradoksalność) unormowań wykluczających ustalanie filiacji po śmierci dziecka. Nikogo poza nami to nie obchodziło, parlamentarzystów w szczególności, innych badaczy prawa także. Tylko stanowczość i upór skrzywdzonego gdańszczanina wymusiła na „demokratycznym państwie prawnym” usunięcie niesprawiedliwego i absurdalnego przepisu. Warto o tym pamiętać, żeby mieć jasność, gdzie żyjemy I drugi przykład. Po kilku latach starań dodano w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym art. 96 1, który stanowi, że osobom „wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych”. Nie mam nic przeciw tej regulacji, ale pamiętam, że młode prawniczki 2 w znanym prawniczym miesięczniku zwracały wcześniej uwagę, iż w Konstytucji znajduje się postanowienie, zgodnie z którym zakazuje „się stosowania kar cielesnych” (art. 40 zd. 2). Ich dociekliwa argumentacja, nieobca nie tylko jednemu z poważanych konstytucjonalistów 3, sprowadzała się do oczywistego i dla mnie stwierdzenia, że wskazany przepis Konstytucji ma uniwersalny charakter: przewiduje zakaz stosowania kar cielesnych wobec wszystkich przez wszystkich, z czego wynika, że powtarzać go gdziekolwiek, także w k.r.o., nie ma istotnej potrzeby, jeśli znajduje się już w Ustawie 3
Zasadniczej. Inni prawnicy nie podzielali tej argumentacji i uznali, że konieczne jest dodanie do kodeksu art. 96 1, bez tego postanowienia bowiem wykonujących władzę rodzicielską oraz sprawujących opiekę lub pieczę nad małoletnim nie dotyczyłby ponoć zakaz stosowania kar cielesnych. Absurdalność tej argumentacji widać w tym, że art. 40 zd. 1 Konstytucji przewiduje także zakaz stosowania tortur, a w związku z tym, że podobnego postanowienia nie włączono do k.r.o., można chyba zasadnie przypuszczać, że torturowanie dzieci jest w Polsce dopuszczalne… Jeśli zatrzymałem się tu przy okolicznościach wprowadzenia art k.r.o., to tylko po to, żeby pokazać, co m.in. zajmowało czas prawnikom troszczącym się o reformę k.r.o., jakie im towarzyszyły dylematy, co ich zatrudniało, aby dalej, na tym tle ukazać, co przedmiotem refleksji parlamentarzystów się nie stało, choć mogło i m.zd. powinno. W przytoczonych tu oraz dalej częściach wykładu mogłem pomieścić tylko pięć, celowo zróżnicowanych co do ich doniosłości, pomysłów zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przedstawionych przed kilkunastu, a niekiedy nawet przed kilkudziesięciu laty. Opublikowanych, w niemałej części włączonych do senackiego projektu ustawy wniesionej do Sejmu i doszczętnie dziś zapomnianych. W pracach nad nimi brałem udział razem z J. Zaporowską, A. Ciskiem i J. Strzebinczykiem, parokrotnie z J. Niedworokiem, choć nierzadko wersje, które tutaj przedstawiam, musiały zostać dziś nieco zmienione, za co tylko ja odpowiadam. 4
Jest tych naszych propozycji dużo więcej, kilkadziesiąt najmniej. Dotyczą nie tylko prawa rodzinnego, cywilnego, ale także publicznego, nie tylko karnego, pracy, administracyjnego. Niektóre mają już walor archiwalny, lecz wiele, a nawet większość jest nadal doniosłych. Dlatego do nich wracam „Kocham Ciebie ja” czyli o potrzebie ochrony więzi uczuciowych dziecka Z problematyką ochrony dóbr osobistych dziecka wiąże się zagadnienie uwzględniania przy wszelkich rozstrzygnięciach jego dotyczących, więzi uczuciowych łączących je z osobami, które wykonują pieczę nad dzieckiem, niekoniecznie jego krewnymi. Wykonywanie tej pieczy wynika najczęściej z władzy rodzicielskiej czy opiekuńczej, ale może być też następstwem pozbawienia władzy rodzicielskiej, jej ograniczenia lub zawieszenia, a nawet okoliczności czysto faktycznych. Dziecko może znajdować się pod pieczą innych osób niż rodzice przez różny czas. I wtedy może nawiązać się silna oraz trwała więź emocjonalna ze sprawującym pieczę oraz innym niż wcześniej środowiskiem, często silniejsza aniżeli z własnym domem rodzinnym. Z punktu widzenia dobra dziecka więzi te nie powinny być 5
Ignorowane przez sąd opiekuńczy, który ma zamiar przywrócić władzę rodzicielską albo uchylić jej zawieszenie lub znieść jej ograniczenia, jeśli polegają one np. na umieszczeniu małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej. Wymóg respektowania więzi uczuciowych dziecka winien być - nie tylko dla mnie to oczywiste - doniosłym przede wszystkim przy podejmowaniu ingerencji w sferę władzy rodzicielskiej poprzez jej ograniczanie lub pozbawianie Dlatego należałoby rozważyć potrzebę wprowadzenia przepisu o następującym brzmieniu: „Art. 112a. Decydując o zmianie dotychczasowej formy prawnej pieczy nad dzieckiem sąd opiekuńczy uwzględni także więzi uczuciowe łączące dziecko z jego bliskimi” Celem postulowanego przepisu jest przeciwdziałanie ignorowaniu więzi uczuciowych, które łączą dziecko z osobami sprawującymi nad nim pieczę, co często bywa przyczyną tragedii dziecka. Co prawda, de lege lata, w przypadku 6
pozbawienia władzy rodzicielskiej (inaczej niż w odniesieniu do jej zawieszenia) mówi się jedynie o możliwości jej przywrócenia w razie odpadnięcia przyczyny pozbawienia tej władzy, istnieje więc zawsze możliwość odmowy wydania takiego orzeczenia, gdyby było to sprzeczne z dobrem dziecka. Jednak w wielu przypadkach ingerencji sądu w wykonywanie pieczy nad dzieckiem, celowe byłoby nakazanie respektowania postulowanego rozwiązania, które wymuszałoby uwzględnianie i ochronę więzi uczuciowych dziecka z osobami jemu bliskimi. Spodziewana krytyka, że i de lege lata sąd powinien uwzględniać w takich sytuacjach więzi uczuciowe dziecka nie wytrzymuje krytyki, wiele bowiem wskazuje na to, że wielokrotnie sądy nie dostrzegają albo deprecjonują znaczenie takich więzi. Stąd znaczenie proponowanej regulacji, która nakazuje uwzględnianie tych więzi. Jeśliby nawet uznać proponowany przepis za zbyteczny w świetle nakazu respektowania dobra dziecka, to gdzie jak gdzie, ale w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym taka doniosła, normatywnie szczegółowa aplikacja tej zasady, ma rację bytu. Ze względu na systematykę kodeksu przepis ten winien być ulokowany w oddziale 2b opatrzonym tytułem: Znaczenie więzi uczuciowych dziecka. Jest to rozwiązanie lepsze, niż umieszczanie proponowanego artykułu wśród przepisów ogólnych, jako np. art 7
Realne przypuszczenie, przecież nie zwykła hipoteza, że brak respektu dla więzi uczuciowych dziecka podczas podejmowania decyzji o prawnej formie pieczy nad dzieckiem, zyskała podczas przygotowywania tego artykułu do druku dramatyczną wymowę. Potwierdza to moje doświadczenia z kilkudziesięcioletniej pracy społecznej, że niedocenianie, w szczególności bagatelizowanie tej więzi, może spowodować śmierć dziecka. Bo choć nie znamy jeszcze wielu szczegółów, wiele wskazuje na to, że tak było w przypadku samobójstwa nastolatka w styczniu 2014 r. w Suwałkach 4. Przypisy 1 Zob. szerzej J. Mazurkiewicz, Czego prawnicy mogą się nauczyć od pana Kaźmierczyka z Gdańska? O potrzebie dopuszczalności ustalania stosunków filiacyjnych post mortem [w:] Kodeks rodzinny i opiekuńczy po nowelizacji, Wrocław 2010, praca zbiorowa (red. J. Mazurkiewicz), s. 43 i n. 2 Zob. M. Zaporowska, Z. Zaporowska, Spór wokół konstytucyjnego zakazu stosowania wobec małoletnich kar cielesnych, Przeg. Sąd. 2009, nr 7-8, s. 113 i n. 3 Zob. piśmiennictwo przywołane przez R. Krajewskiego, Karcenie dzieci. Perspektywa prawna, Warszawa 2010, s , który chyba nie znał najobszerniej przedstawiającego tę problematykę artykułu M. Zaporowskiej i Z. Zaporowskiej. 8
4 Zob. TVN24/x-news, Dramat w Suwałkach - nastolatek popełnił samobójstwo w Miejskim Centrum Interwencji Kryzysowej, samobojstwo-w-Miejskim-Centrum-Interwencji- Kryzysowej,wid, ,wiadomosc.html („Decyzja sądu o umieszczeniu dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej podyktowana była ogólną sytuacją rodzinną, czyli faktem, że matka dzieci była niewydolna wychowawczo - tłumaczył Marcin Walczuk z Sądu Okręgowego w Suwałkach. Nastolatek, który nie chciał być rozdzielony z matką, popełnił samobójstwo w Miejskim Centrum Interwencji Kryzysowej w Suwałkach. W ośrodku nikt nie zauważył, że dziecko ciężko przeżywało decyzję sądu o konieczności rozstania z matką”). To chyba pierwsza internetowa informacja o tym zdarzeniu, potem pojawiło się ich wiele i prawie wszystkie wskazywały, że powodem dramatycznej decyzji chłopca było oddzielenie od matki, a w kilku pojawiła się sugestia, że powodem mogło być także oddzielenie od rodziny, o którą się troszczył. Pobierz ppt "O zapomnianych projektach reformy prawa rodzinnego Przemiany prawa rodzinnego, które nastąpiły w ciągu minionego półwiecza, choć głównie w ostatniej dekadzie,"
Podobne prezentacje „Rozwodzić” jest przeciwieństwem „zwodzić” 1 czyli o potrzebie zasadniczej reformy prawa rozwodowego ________________________________________________ 1.
„Jesteś dla mnie ważniejszy niż ja dla siebie sam” 1 czyli o adopcji ratującej przed aborcją Myślę, że nawet.
Art § 3. Na wniosek przysposabiającego sąd może w orzeczeniu o przysposobieniu zmienić imię lub imiona przysposobionego. Jeżeli przysposobiony ukończył.
Jacek Mazurkiewicz Pośmiertne losy nazwisk dwóch panów S. W ciągu kilkudziesięciu lat był to jedyny dzień, kiedy mogliśmy rozmawiać ze sobą przez wiele.
Art. 23. Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania.
Kapitalizm tak! Wypaczenia nie! czyli o rzekomo niewątpliwej ratio legis wygasania autorskich praw majątkowych Profesora Jana Błeszyńskiego znam od dawna.