Source: https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/odrzucenie-ochrony-rodziny-biologicznej-jako-zrodlo-naruszen-miedzynarodowych
Timestamp: 2018-06-19 06:24:10+00:00
Document Index: 86801861

Matched Legal Cases: ['art. 16', 'art. 7', 'art. 9', 'art. 16', 'art. 3', 'art. 8', 'art. 4', 'art. 4', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 30', 'art. 8', 'Art. 16', 'Art. 26', 'art. 14', 'art. 3', 'art. 30']

Odrzucenie ochrony rodziny biologicznej jako źródło naruszeń międzynarodowych gwarancji poszanowana życia rodzinnego w praktyce funkcjonowania norweskiego prawa | Ordo Iuris
Odrzucenie ochrony rodziny naturalnej (biologicznej) jako źródło systemowych naruszeń międzynarodowych gwarancji poszanowana życia rodzinnego w praktyce funkcjonowania norweskiego prawa o opiece nad dziećmi (Lov om barneverntjenester).
1. Pozycja rodziny naturalnej (biologicznej) w międzynarodowym systemie praw człowieka
Zasada prymatu rodziny naturalnej (biologicznej) w procesie wychowawczym dziecka jest jedną z podstawowych zasad powszechnego systemu praw człowieka i znajduje potwierdzenie w art. 16 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka[1], Deklaracji Praw Dziecka ONZ[2], oraz Konwencji o prawach dziecka[3]. W świetle tych aktów prawa międzynarodowego potwierdzony jest charakter rodziny jako naturalnej i podstawowej komórki społeczeństwa, chronionej przed arbitralnym działaniem władz publicznych, których zadaniem jest chronić rodzinę biologiczną i wspierać ją w realizacji jej naturalnych funkcji wychowawczych z poszanowaniem zasady subsydiarności państwa i autonomii rodziców decydujących o wychowaniu ich dzieci stosownie do ich przekonań[4].
Prawo dziecka do wychowania przez rodziców i pozostawania pod ich opieką, zagwarantowane wprost art. 7 Konwencji o prawach dziecka, wzmocnione zakazem rozdzielenia dziecka i rodziców w art. 9 Konwencji, było wielokrotnie potwierdzane – jako realizujące samo w sobie dobro dziecka - w dokumentach organizacji międzynarodowych strzegących praw człowieka[5]. Szersze prawo do poszanowania jego życia rodzinnego, gwarantowane art. 16 Konwencji, wykładane jest szeroko w Komentarzu Ogólnym Nr 14/2013 Komitetu Praw Dziecka ONZ „Prawo dziecka do zabezpieczenia jego najlepiej pojętego interesu jako sprawy nadrzędnej (art. 3 ust. 1)”[6].
Rodzina biologiczna daje też, w świetle norm prawa międzynarodowego, najlepszą rękojmię wychowania dziecka w duchu narodowych tradycji i wartości kulturowych, co sprzyja ochronie dziecka i jego harmonijnemu rozwojowi[7]. Znaczenie prawa do wychowania w rodzinie biologicznej dodatkowo rośnie, gdy dziecko pochodzi z mniejszości etnicznej, religijnej lub językowej[8].
Wskazane zasady współkształtują treść normy zawartej w art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, potwierdzającej prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Zgodnie z jednolitym orzecznictwem ETPCz, konwencja musi być stosowana zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego, a w szczególności z tymi zasadami, które dotyczą międzynarodowej ochrony praw człowieka[9].
2. Ewolucja prawa norweskiego i odrzucenie bilogiske prinsipp
Rosnąca liczba doniesień medialnych związanych przeważnie z rodzinami imigrantów zarobkowych dotkniętych postępowaniami prowadzonymi przez norweski urząd do spraw ochrony dzieci (Barnevernet) skłania do przeprowadzenia analizy systemowej obowiązujących w Norwegii przepisów krajowych, praktyki ich stosowania oraz zgodności tak zobrazowanego systemu z międzynarodowymi gwarancjami praw człowieka, w szczególności z Europejską Konwencją Praw Człowieka i Konwencją o prawach dziecka, oraz innymi międzynarodowymi zobowiązaniami Norwegii.
Norweski Raport Publiczny z 2000 r. (Norges offentlige utredninger - NOU 2000:12), przygotowany na zlecenie rządu przez komitet ekspertów, podkreślał jeszcze znaczenie pokrewieństwa biologicznego oraz ciągłości kontaktu z biologicznymi rodzicami jako przesłanek ustalenia dobra dziecka (bilogiske prinsipp). Raport wskazywał na ścisły związek wagi pokrewieństwa biologicznego z należytą realizacją konwencyjnego wymogu poszanowania dla życia rodzinnego. Eksperci podkreślali, że zadaniem służb opieki społecznej po umieszczeniu dziecka w pieczy zastępczej jest ciągła ocena sytuacji biologicznych rodziców, w tym weryfikacja czy przesłanki odebrania im opieki nad dziećmi są wciąż aktualne. Do zadań opieki społecznej należy bowiem wsparcie rodziców biologicznych w przygotowaniu do ponownego przejęcia pełnej odpowiedzialności i opieki nad ich dziećmi[10].
Wykładnia obowiązujących przepisów ustawy o opiece społecznej wobec dzieci z 1992 r. (Lov om barneverntjenester) uległa zmianie wskutek publikacji kolejnego Norweskiego Raportu Publicznego z 2012 r. pt. „Lepsza ochrona rozwoju dzieci – raport komitetu ekspertów w przedmiocie zasady pokrewieństwa biologicznego w opiece społecznej nad dziećmi”[11]. W przedstawionej opinii rządowych ekspertów wartość zasady pokrewieństwa biologicznego (bilogiske prinsipp) ograniczona została do wartości płynącej z więzi i silnej relacji łączącej dziecko z biologicznymi rodzicami. Wygaśnięcie tej relacji miałoby prowadzić do utraty znaczenia biologicznego pokrewieństwa rodziców i dziecka dla ustalenia treści „dobra dziecka”. W konsekwencji Raport, a za nim praktyka urzędu ds. ochrony dzieci, na pierwszym miejscu stawiają nową zasadę – nazwaną „zasadą rozwojowo najkorzystniejszej relacji” („Utviklings-fremmende tilknytning”). W myśl tej zasady „dobro dziecka” powinno być oceniane z pominięciem biologicznego pokrewieństwa dziecka, w oparciu o ocenę korzyści rozwojowych, jakie mogą płynąć ze stabilnej relacji dziecka wobec różnych opiekunów, przy czym żadne domniemanie korzyści rozwojowych nie wiąże się z pozostaniem dziecka pod opieką biologicznych rodziców[12].
Odrzuceniu znaczenia biologicznego pokrewieństwa opiekunów dla dobra dziecka towarzyszy tendencja do orzekania dwóch, czterech lub sześciu kontaktów rodziców z dzieckiem rocznie. Każdy z kontaktów trwa nie więcej niż kilka godzin. Prawo do kontaktów postrzegane jest jako obciążenie, szczególnie gdy dziecko umieszczone zostaje w pieczy zastępczej długoterminowej, bowiem kontakty z rodzicami mogą utrudnić budowę więzi z nowymi opiekunami. Za cel tych kontaktów nie uznaje się utrzymywania więzi emocjonalnej z rodzicami biologicznymi, ale prawo dziecko do wiedzy o swoim pochodzeniu.[13] Zgodnie z raportem NOU (2012:5), kontakty rodziców biologicznych z dzieckiem powinny być z czasem ograniczane w celu stworzenia przestrzeni na wykształcenie pierwszorzędnej relacji pomiędzy dzieckiem a opiekunami zastępczymi.[14]
Sporadyczne kontakty prowadzą do osłabnięcia więzi emocjonalnych, a następnie – w myśl „zasady rozwojowo najkorzystniejszej relacji” („Utviklings-fremmende tilknytning”) – do uznania przez sąd niezasadności orzekania powrotu dziecka do biologicznych rodziców, nawet gdy ci uporali już się ze stwierdzonymi wcześniej deficytami wychowawczymi. Taka kolejność wydarzeń miała miejsce w zawisłej obecnie przed ETPCz sprawie Terje Pdersen i in. Przeciwko Norwegii, w której norweski Sąd Najwyższy zezwolił na pozbawienie praw rodzicielskich i adopcję dziecka, wskazując na przewagę wartości stabilnej więzi emocjonalnej z rodzicami zastępczymi (ubiegającymi się o adopcję) nad wartością więzi z rodzicami biologicznymi żądającymi przywrócenia im opieki nad dzieckiem[15].
Przewaga przywiązania do rodziców zastępczych nad więzią biologiczną znalazła wyraz w art. 4-21 ustawy o opiece społecznej wobec dzieci z 1992 r. (Lov om barneverntjenester), zgodnie z którym „gminna rada opieki społecznej uchyli zarządzenie o pieczy zastępczej gdy stwierdzi duże prawdopodobieństwo właściwego sprawowania opieki przez rodziców. Zarządzenie nie zostanie jednak uchylone, jeżeli dziecko tak przywiązało się do osób lub środowiska, w którym przebywało, że jego uchylenie mogłoby prowadzić do poważnych problemów dla dziecka”. Jednocześnie art. 4-8 ustawy wprowadza domniemanie, że po upływie dwóch lat przebywania w pieczy zastępczej następuje takie przywiązanie dziecka do osób lub środowiska, w którym przebywało, że jego uchylenie mogłoby prowadzić do poważnych problemów dla dziecka.
Z perspektywy ocen i wskazówek zawartych w Norweskim Raporcie Publicznym 2012:5 uzasadnione jest zarówno ograniczanie kontaktów rodziców z dziećmi, jak i ustawowe wykluczenie kontaktów dziecka z dziadkami (o ile rodzice dziecka żyją), czy dopuszczalność rozdzielenia rodzeństwa w toku poszukiwania dla każdego z nich „rozwojowo najkorzystniejszej relacji” z nowymi opiekunami. Działania takie stanowią jednak naruszenie międzynarodowych gwarancji poszanowania życia rodzinnego.
3. Naruszone gwarancje praw człowieka
Wskazany kierunek rozwoju norweskiego prawa i praktyki jego stosowania stoi w oczywistej sprzeczności z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka, obejmującymi prawo do poszanowania życia rodzinnego. Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, „wzajemne cieszenie się przez rodzica i dziecko swym towarzystwem stanowi podstawowy element życia rodzinnego”[16]. W sprawie A. Schultz i M. Schultz przeciwko Polsce Trybunał stwierdził, że „utrzymywanie wzajemnego kontaktu między rodzicami i dzieckiem stanowi podstawowy element życia rodzinnego a krajowe środki ograniczające takie kontakty są̨ równoznaczne z ingerencją w prawo chronione przez art. 8 Konwencji”[17]. Orzeczenie Monory przeciwko Rumunii i Węgrom wskazało na istnienie – obok obowiązku nieingerencji władzy publicznej w życie prywatne i rodzinne – na istnienie pozytywnych obowiązków państwa do zapewnienia realizacji fundamentalnego prawa do kontaktu rodziców z dziećmi. Jednocześnie promowana w Norweskim Raporcie Publicznym 2012:5 zasada „rozwojowo najkorzystniejszej relacji”, marginalizująca wartość naturalnych, biologicznych więzów rodzinnych na rzecz oceny korzyści rozwojowych dziecka, była już – chociaż w innej postaci – przedmiotem krytyki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie K. i A. Przeciwko Finlandii[18].
Również rząd Norwegii dostrzega problem ustalania zbyt rzadkich kontaktów osłabiających więzi emocjonalne dziecka z biologicznymi rodzicami i w dalszej kolejności prowadzących do orzekania – w imię „zasady rozwojowo najkorzystniejszej relacji” – o pozostaniu dziecka w rodzinie zastępczej. Nowy raport rządowy komitetu ekspertów NOU (2016:16) „Nowe prawo opieki społecznej nad dziećmi – zapewnienie praw dziecka do opieki i ochrony”[19] wskazał na obszaru potencjalnej sprzeczności obowiązującego prawa ze standardem art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przyczyną niezgodności miałaby być niedostateczna dla utrzymania relacji rodzinnej liczba kontaktów przyznawanych rodzicom biologicznym i dzieciom w pieczy zastępczej, jak również brak podstaw do orzekania kontaktów dla innych członków rodziny biologicznej, w tym dziadków. Pierwszą postulowaną przez Komitet zmianą norweskiego prawa w zakresie kontaktów dzieci z rodzicami jest wprowadzenie generalnej zasady prawa dziecka w pieczy zastępczej do kontaktów z rodzicami biologicznymi, rodzeństwem oraz innymi bliskimi krewnymi[20]. Potrzebę takiej zmiany Komitet uzasadnia m.in. cytując orzeczenie norweskiego Sądu Najwyższego, który przeanalizował orzecznictwo dotyczące kontaktów i stwierdził, że „liczba wizyt w przypadku długotrwałej pieczy zastępczej wahała się pomiędzy trzema a sześcioma w roku”[21].
W ślad za stanowiskiem komitetu, wątpliwości odnośnie zgodności obowiązującego prawa i praktyki jego stosowania z konwencyjnym prawem do poszanowania życia rodzinnego podkreślał również Christian Børge Sørensen - przewodniczący komitetu ekspertów NOU (2016:16)[22]. Podobne stanowisko zaprezentowała Minister Dzieci i Równości Solveig Horne, nie wykluczając konieczności zmiany norweskiego prawa i praktyki jego stosowania odpowiednio do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka[23]. Przyjęcie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka do rozpoznania serii spraw przeciwko Barnevernet nazwał powodem do niepokoju Marius Emberland, adwokat biura Prokuratora Generalnego Norwegii reprezentujący Norwegię przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Podtrzymując linię obrony Norwegii, która wskazuje na konflikt praw dziecka do ochrony i praw osób mu bliskich do poszanowania życia rodzinnego, Marius Emberland zauważa, że sądownictwo norweskie nie przyznawało dotąd należytego statusu gwarancjom praw człowieka wynikającym z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka[24].
Proponowane zmiany, których efektem miałoby być zbliżenie norweskiego prawa do konwencyjnego standardu poszanowania dla życia rodzinnego, nie zostały dotąd przyjęte.
Ograniczenie kontaktów z rodzicami biologicznymi ma oczywiste konsekwencje w postaci naruszenia prawa dziecka do „posiadania i korzystania z własnej kultury, do wyznania i praktykowania swojej religii lub używania własnego języka, łącznie z innymi członkami jego grupy” (art. 30 Konwencji o prawach dziecka). Doświadczenie wskazuje bowiem na przekazywanie dzieci pochodzących z etnicznych i religijnych grup mniejszościowych wyłącznie w pieczę zastępczą rodzin norweskich.
4. Krytyka ze strony społeczeństwa obywatelskiego
W 2015 roku grupa ponad 200 psychologów, pedagogów i prawników opublikowała list otwarty skierowany do Ministra Dzieci, Równości i Inkluzji, w którym zaapelowali o niezwłoczną reformę Barnevernet. Sygnatariusze wskazywali przede wszystkim na oparcie licznych ekspertyz psychologicznych Barnevernet na niedostatecznych dowodach i badaniach, podnosili charakterystyczny dla tych opinii spekulatywny język, niezgodność dokonanych obserwacji z końcowymi wnioskami. Jednocześnie list wyraża niepokój z powodu uczestnictwa tych samych ekspertów Barnevernet zarówno w wydawaniu decyzji o odebraniu dzieci spod pieczy rodziców, jak również w kontroli tych decyzji na poziomie gminnych rad opieki społecznej (Fylkesnemnda) oraz Sądów Rejonowych, w których zatrudniani przez Barnevernet psychologowie zasiadają w składach orzekających jako ławnicy-eksperci. Wśród autorów listu można wymienić znanego norweskiego psychologa Einera Salvesena, czy Gro Thune Hillestadt - byłą sędzię Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
W efekcie stosowania wskazanych norm prawnych oraz ich praktycznej wykładni, norweski mechanizm działania pieczy zastępczej narusza systemowo prawo do poszanowania życia rodzinnego, gwarantowane m.in. art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, oraz powiązane z nim międzynarodowe gwarancje praw dziecka. Przyjęte rozwiązania służą bowiem wygaszaniu przywiązania emocjonalnego dzieci do rodziców biologicznych, rodzeństwa oraz dalszych krewnych i kształtowaniu w ich miejsce nowych relacji z zastępczymi opiekunami.
Autor jest adwokatem, wiceprezesem zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, partnerem w kancelarii Parchimowicz i Kwaśniewski. Współpracuje z krajowymi i międzynarodowymi organizacjami pozarządowymi jako ekspert w zakresie praw człowieka oraz doradca w zakresie uczestnictwa organizacji pozarządowych w procesie legislacyjnym. Członek Zespołu do spraw ochrony autonomii rodziny i życia rodzinnego przy Ministrze Sprawiedliwości oraz Zespołu Monitorującego do Spraw Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie.
[1] Art. 16 ust. 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka: „Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa”.
[2] Na rodzinę, jako naturalne i optymalne środowisko rozwoju dziecka, wskazują zasady 1, 6 i 7 Deklaracji Praw Dziecka ONZ z 1959 r.
[3] Preambuła Konwencji o prawach dziecka wyraża przekonanie, że „rodzina jako podstawowa komórka społeczeństwa oraz naturalne środowisko rozwoju i dobra wszystkich jej członków, a w szczególności dzieci, powinna być otoczona niezbędną ochroną i wsparciem”, zaś „dziecko dla pełnego i harmonijnego rozwoju swojej osobowości powinno wychowywać się w środowisku rodzinnym”
[4] Art. 26 ust. 3 gwarantuje rodzicom pierwszeństwo w wyborze nauczania, które ma być dane ich dzieciom, zaś art. 14 ust. 1 i 2 Konwencji o prawach dziecka zapewnia rodzicom prawo do ukierunkowywania dziecka w zakresie jego praw, takich jak swoboda sumienia czy wyznania.
[5] Zgodnie z pkt 274 lit. b) Raportu Czwartej Światowej Konferencji ws. Kobiet w Pekinie w 1995 r., obowiązek rządów do podjęcia działań w celu zagwarantowania dzieciom m.in. prawa do poznania swoich rodziców i wychowania przez nich jest narzędziem służącym eliminacji wszelkich form dyskryminacji dziewczynek. Specjalna Sesja Zgromadzenia Ogólnego na Temat Dzieci w 2002 r. potwierdziła w punkcie 18 Planu Działania, że „rodzina ponosi zasadniczą odpowiedzialność za wychowanie i ochronę dzieci od niemowlęctwa do dorosłości”. Potwierdzenie tej zasady znajduje się również w Preambule Rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ z 3.07.2015 Nr 29/22, która potwierdza, że „rodzina ponosi zasadniczą odpowiedzialność za wychowanie i ochronę dzieci” zaś „dziecko dla pełnego i harmonijnego rozwoju swojej osobowości powinno wychowywać się w środowisku rodzinnym”.
[6] Komentarz Ogólny Nr 14/2013 Komitetu Praw Dziecka ONZ „Prawo dziecka do zabezpieczenia jego najlepiej pojętego interesu jako sprawy nadrzędnej (art. 3 ust. 1)”, punkt 60: przeciwdziałanie rozdzieleniu rodziny i zachowanie jedności rodziny stanowią ważne części składowe systemu ochrony dziecka (…)dziecko odseparowane od jednego lub obojga rodziców ma prawo do „utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka” (artykuł 9, ust. 3), punkt 70: Zachowanie środowiska rodzinnego obejmuje zachowanie więzi dziecka w szerszym znaczeniu. Więzi te odnoszą się do dalszej rodziny, takiej jak dziadkowie, wujowie/ciotki, oraz do przyjaciół, szkoły i szerszego środowiska (…)
[7] tak: Preambuła Konwencji o prawach dziecka
[8] art. 30 Konwencji o prawach dziecka: „W tych państwach, w których istnieją̨ mniejszości etniczne, religijne lub językowe bądź́ osoby pochodzenia rdzennego, dziecku należącemu do takiej mniejszości lub dziecku pochodzenia rdzennego nie można odmówić́ prawa do posiadania i korzystania z własnej kultury, do wyznania i praktykowania swojej religii lub używania własnego języka, łącznie z innymi członkami jego grupy.
[9] Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, 39051/03, Emonet i inni v. Szwajcaria.
[10] Rozdział 12:4 raportu Norges offentlige utredninger NOU (2000:12), https://www.regjeringen.no/no/dokumenter/nou-2000-12/id117351/
[11] Norges offentlige utredninger NOU (2012:5), Bedre beskyttelse av barns utvikling— Ekspertutvalgets utredning om det biologiske prinsipp i barnevernet, https://www.regjeringen.no/no/dokumenter/nou-2012-5/id671400/sec1
[12] rozdział 2.2.2. NOU (2012:5), Bedre beskyttelse av barns utvikling— Ekspertutvalgets utredning om det biologiske prinsipp i barnevernet, https://www.regjeringen.no/no/dokumenter/nou-2012-5/id671400/sec1; podobnie w punkcie 1.1.1.6. instrukcji proceduralnej dla Barnevernet, https://www.bufdir.no/Barnevern/Fagstotte/saksbehandlingsrundskrivet/, ostatni dostęp: 27.08.2017 r.
[13] Aurélie Picot , Out-of-Home Placements and Notions of Family in Norway and in France, Sosiologi i Dag, nr 3-4/2012, s. 13-35.
[14] NOU (2012:5), s. 111-112
[15] W sprawie przed ETPCz nr 39710/15 (Terje Pdersen i in. przeciwko Norwegii) norweski Sąd Apelacyjny wskazał, że rodzicom nie brak dostatecznych umiejętności rodzicielskich, ale głęboka integracja ich dziecka z rodziną zastępczą uczyniła niemożliwym przeniesienie dziecka pod opiekę rodziców bez negatywnego wpływu dla jego rozwoju.
[16] Wyrok z 8.07.1987, sprawa B. przeciwko Wielka Brytania, cytowana m.in. w wyroku z 5.04.2005 r. w sprawie Monory przeciwko Rumunii i Węgrom.
[17] A. Schultz i M. Schultz przeciwko Polsce, decyzja ETPC z dnia 8 stycznie 2002 r., LEX nr 50239
[18] wyrok ETPCZ z 14.01.2003 r. w sprawie K. i T. p. Finlandii, par. 92
[19] Raport Norges offentlige utredninger NOU (2016:16) opublikowany 29.09.2016 r., „Ny barnevernslov — Sikring av barnets rett til omsorg og beskyttelse”,
[20] Raport NOU (2016:16), rozdział 13:1: „Gjøre flere materielle endringer i reglene om kontakt. Utvalgets forslag innebærer at: – Det skal gjelde en hovedregel om at barn har rett til kontakt med foreldre, søsken og andre nærstående”
[21] orzeczenie publikowane: Rt. 2012, s. 1832, sekcje 36 i 39
[22] Artykuł w Dagblet z nia 17.10.2016 r., https://www.dagbladet.no/nyheter/horne-vil-endre-barnevernets-praksis---jeg-onsker-at-barna-skal-fa-komme-tilbake-til-foreldrene-sine/63963739, ostatni dostęp: 24.08.2017
[24] Marius Emberland, „Det norske barnevernet under lupen”, LOV OG RETT, vol. 55, 6, 2016, s. 329–330