Source: http://emeswatch.blogspot.com/2012_10_01_archive.html
Timestamp: 2017-03-29 01:17:26+00:00
Document Index: 58879044

Matched Legal Cases: ['art. 71', 'art. 66', 'art. 8', 'art.\n20', 'art. 4', 'art.\n180']

Wiem, że temat jest lekko oklepany, bo
strona Informacji Dziwnych i Nieprawdziwych taką pozostała, ale postanowiłam
wnieść trochę ogarka oświaty związanego z meandrami prawa budowlanego i stąd
Otóż w dniu dzisiejszym pojawiła się
kolejna Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości na kolejną publikację w prasie
podpisana po raz kolejny przez nikogo, no chyba, że jakaś odpowiedzialność zbiorowa
się kryje za tym podpisem, czyli przez Wydział Komunikacji Społecznej i
Promocji, który w moim uznaniu pretenduje do miana Wydziału Dezinformacji i
Czarnego PR. Chodzi o „Odpowiedź na publikację prasową pt. „Sądne dni sądu dla
stołecznej Pragi” (Dziennik Gazeta Prawna, 30 października 2012 r.)”.
Oczywiście czytamy, że ww. publikacja prasowa zawierała niepełne i nieprawdziwe
informacje. Trochę mnie to dziwi z tego powodu, że w owej publikacji prasowej
mamy przytoczone stanowisko Rzecznika prasowego Ministra Sprawiedliwości…
Czyżby Pani Rzecznik też mijała się z prawdą? To może zwolnić?
Czytamy ponadto, że cyt. „budynek zakupiony przez SOWP posiada prawomocne pozwolenie na
użytkowanie na potrzeby konferencyjno – biurowe i usługi medyczne”. Bardzo nas to cieszy i co w związku z tym?? Nic.
Nie ma to znaczenia dla artykułu, bo z tego co ja przeczytałam problem powstał
w związku ze sposobem użytkowania tego obiektu, albo raczej z planowaną zmianą sposobu użytkowania…
Nie wiem jakie zmiany muszą być
wprowadzone do naszego budynku, ale co do zasady mamy dwie drogi, które są
analogiczne do uzyskiwania prawa prowadzenia robót budowalnych. Możemy to
zrobić albo w formie zgłoszenia, albo jeżeli prace dotyczą robót budowlanych
objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę uzyskania decyzji w tym
przedmiocie. To wynika z art. 71 ustawy Prawo budowlane. Jeżeli jest tak pięknie i kolorowo i
wszystko jest w porządku, to czemu przez 2 lata nie wszczęto właściwego
postępowania administracyjnego? Jest to o tyle zajmujące, że skoro, jak czytamy
w naszej odpowiedzi „PINB
nie podzielił opinii Skanska dot. tej sprawy, w tym nie cofnął swojej
decyzji o pozwoleniu na użytkowanie”. Ja
oczywiście jestem ciekawa co to za tryb to „cofnięcie decyzji o pozwoleniu na
użytkowanie”, bo jakoś takiego trybu ani w kodeksie postępowania
administracyjnego, ani też w ustawie Prawo budowlane nie znam… Z k.p.a. wiem,
że decyzję można uchylić, zmienić, stwierdzić jej nieważność, ale cofnąć się
nie da. Co więcej z prawa budowlanego (art. 66) wiem za to, że w przypadku
stwierdzenia przez organ nadzoru budowlanego, że budynek może np. zagrażać
życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia
albo jest w nieodpowiednim stanie technicznym wydawana jest decyzja nakazująca
usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości w określonym czasie oraz zwłaszcza w
przypadku zagrożenia życia wyłączająca dany obiekt budowlany z użytku. No ale o
tym już słowa nie ma.
naszej odpowiedzi dowiedziałam się, że przez nasze 2 lata stania budynku
sporządzono 16 ekspertyz i opracowań… A kto za nie płacił? Szkoda, że nie
napisano, bo mam nadzieję, że nie Skarb Państwa, czyli my podatnicy… Tym
bardziej zdziwiło mnie, że nikt nic nie robi z tym budynkiem, jak przeczytałam,
że zarówno ekspertyzy i opinie tego co wykonał budynek, jak i tego co ma go „adaptować”
nie wskazują na niemożność jego przeznaczenia na „budynek administracji
publicznej” w rozumieniu prawa budowlanego… To na co Ministerstwo
Sprawiedliwości czeka?? Na kolejną dzisięciolatkę?? Nie rozumiem. No i
na koniec jak zwykle gwóźdź do trumny… Czytam bowiem w kontekście Prokuratorii
Generalnej Skarbu Państwa, że „prawdą jest że Urząd ten został
powiadomiony o sprawie przez SOWP w związku z koniecznością pełnego zabezpieczenia
interesów Skarbu Państwa”. No to jakaś nowa kompetencja Prokuratorii Generalnej
Skarbu Państwa… ciekawe czy oni wiedzą że takie coś mogą?? Może by napisać do
jednak trzeba kazać przeczytać Wydziałowi Dezinformacji i Czarnego PR ustawę o Prokuratorii
Generalnej Skarbu Państwa, albo niech się nie męczą, bo wiemy, że przepisy
prawa to ciężka lektura i nie liczy się „litera prawa” a jej „duch” i niech
przeczytają art. 8 z tej ustawy i uzasadnienie do tego przepisu. Będzie i
litera prawa i jego duch… Wtedy się dowiedzą, że Prokuratoria Generalna Skarbu
Państwa została utworzona w innym celu, tj. zastępstwa procesowego Skarbu
Państwa (nie we wszystkich sprawach) oraz wydawania opinii prawnych i
opiniowania aktów prawnych dotyczących praw i interesów Skarbu Państwa a także
przepisów „proceduralnych” związanych z postępowaniami przed sądami,
trybunałami i innymi organami orzekającymi…
chyba, że zajęcie się sprawą przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa
dotyczyło wydania opinii bądź wejścia na drogę sądową… rozumianego jako „pełne
zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa”… a to wtedy proszę. Ale
oczywiście odpowiedź nasza sprowadza się do stwierdzenia NIE BO NIE, bo jakoś
faktów adekwatnych do treści artykułu pokazujących tę fałsz i obłudę publikacji
prasowej nie ma. My zaś po raz kolejny traktowani jesteśmy jako ludzie niewykształceni,
niekumaci oraz analfabeci i w dodatku łykający wszystko co nam się powie jak młode
pelikany…
Nic tylko pogratulować Wydziałowi
Dezinformacji i Czarnego PR kolejnej Odpowiedzi, która swym zakresem sama się
łapie na stwierdzenie, że zawiera niepełne i nieprawdziwe informacje. o
- brak zarządzeń o utworzeniu wydziałów zamiejscowych na miejsce sądów likwidowanych – skrętnie ukrywany przez Pana Ministra Sprawiedliwości i omijany szerokim łukiem, bo okazałoby się że tysiące pracowników pójdą na bruk, a przecież niedawno Pan Premier ogłosił, że będzie chronił wszystkie miejsca pracy; - nieprawidłowości przy zakupie budynku pod siedzibę Sądu Okręgowego w Gdańsku – wskazujące, że Pan Minister Sprawiedliwości zapomniał dopełnić swojego obowiązku i zgłosić statecznie zakup tejże nieruchomości do CBA w kontekście zagrożenia korupcyjnego;
Oczywiście nie wspomnę już o „Duchu Prawa”, bo to urąga wszelkim zasadom. Tych tematów można mnożyć, bo poza działalnością samego Pana Ministra Sprawiedliwości rzesza Specjalistów z Ministerstwa sprawiedliwości też nie próżnuje. Ciekawe, że przy tym temacie zastępczym znowu zapomniano wspomnieć, że to również wynik działania Specjalistów z Ministerstwa Sprawiedliwości choć za czasów innego Pana Ministra kierującego tym ministerstwem, który znowu znowelizował jakieś przepisy bez pomyślunku i chwili refleksji wprowadzając określone rozwiązania prawne dla takich sytuacji jak ta. Że to za czasów tego Pana Ministra poszło pisemko do wszystkich sądów, aby nie umarzano należności względem Skarbu Państwa, bo inny Pan Minister się nie doliczy budżetu. Nic tylko pogratulować… A swoją drogą niezła strategia w celu lepszego postrzegania wymiaru sprawiedliwości nieprawdaż? No ale zaraz będą święta i ludzie pójdą na groby, a to co się rzeczywiście dzieje w Ministerstwie Sprawiedliwości znowu gdzieś się rozpłynie jak mgła nad ranem uniemożliwiająca lądowanie samolotów… i pokazanie prawdy, ale prawda w tym wypadku jest niewygodna.
liczej i odkrywa inny świat?!Tak moim zdaniem jest z Dyrektor Departamentu zawodów prawniczych i pomocy prawnej - Panią Iwoną Kujawą. Sądząc po ostatnich publikacjach w Gazecie Prawnej oraz Rzeczpospolitej Pani Dyrektor odkryła w końcu czym zajmuje się jej Departament, co więcej jaki był cel jego stworzenia, a zatem że choć to samorząd to.. JEDNAK MOŻNA zaingerować!!!Jednak najważniejsze… że Pani Dyrektor odkryła, że istnieje „inny świat”, czyli świat uchwał Krajowej Izby Radców Prawnych. Równie ważne jest, że wpadając w ten świat doszło do niej, że charakteryzuje się on niezrozumiałością dla żadnego umiejącego czytać po polsku człowieka, albowiem świat ten prześcignął ostatnimi czasy swoimi wytworami najznamienitsze dzieła myśli twórczej Specjalistów z Ministerstwa Sprawiedliwości. Okazuje się bowiem, że nawet oni w swej górnolotności i abstrakcyjności nie są tak dościgli jak Krajowa Rada Radców Prawnych w swym dziele znanym powszechnie jako „Regulamin odbywania aplikacji radcowskiej”. Dzieło to bowiem doczekało się już kilkudziesięciu zmian wprowadzanych kolejnymi uchwałami, przy czym co kolejna to lepsza. Ostatnio bowiem Pani Dyrektor Iwona Kujawa odkryła zmianę dotyczącą powtarzania roku przez aplikanta. Zapewne nie pomogła wykładnia oświadczeń woli znana polskim prawnikom od lat, a zatem i Pani Dyrektor, która jak się okazuje sędzią sądu powszechnego pomimo upływu kolejnych lat w Ministerstwie Sprawiedliwości nadal jest, nie pomógł nawet „duch prawa” by zrozumieć co zostało napisane w ramach „litery prawa” w tej uchwale.Ja przyznam się również, że ani ducha ani litery też nie odnalazłam, choć szukałam. Nie pomogły nawet wspomagacze w postaci różnego alkoholu, które nawet przy niektórych wyrokach Trybunału Konstytucyjnego pomagały… Nic.Problem w tym, że Pani Dyrektor poza odkryciem, że ma uprawnienia doczytania tych uchwał i zaskarżania uchwał organów samorządu do Sądu Najwyższego nie zrobiła nic… poza umożliwieniem Krajowej Radzie Radców Prawnych wyjaśnienie jaki był duch tego prawa, bo z litery nici. Nie wiem co to za tryb, bo póki co stanowiska organów samorządu wiążące nigdy nie były i nie są, a co więcej jakby Pani Dyrektor popytała aplikantów radcowskich mogłoby się okazać, że za to zmienne są. Tym samym dla bezpieczeństwa aplikantów sugeruję Pani jednak zaskarżenie tej uchwały, bo jest coś takiego jak skarga na bezczynność organu i niedopełnienie obowiązków służbowych, a Pani właśnie to robi. Nie ma bowiem takiego prawa, by w razie co ukarać ww. organ samorządowy za „zmianę stanowiska” bo się komuś coś odwidziało, bo kasy w izbie trochę mało wobec uznania przez prawników po studiach, że jednak u adwokatów jest lepiej. Zgodnie bowiem z tą uchwałą powtarzanie roku oznacza, że płaci się całą kwotę, podczas gdy do tej pory za powtarzanie roku z jakiegoś przedmiotu płaciło się tylko za ten przedmiot… Nie wiem przy tym czym różnią się wykłady z k.p.c. czy k.p.k. pomiędzy rocznikami, bo chyba niczym, no ale może „Krajówka” (nazwa potoczna używana w samorządzie przez jej członków) wie o kolejnej nowelizacji rodem z Ministerstwa Sprawiedliwości i już zakłada konieczność dostosowania się do niej i zmiany sposobu nauczania aplikantów – nic tylko pogratulować.Polecam przy tym Pani Dyrektor lekturę załącznika do uchwały w postaci „Wykazu aktów prawnych” obowiązujących w związku z danym przedmiotem aplikantów. Myślę, że wszyscy z napięciem będą wtedy czekać na Pani wystąpienie z prośbą o wyjaśnienie, które akty są wiążące tych aplikantów skoro samorząd radcowski tak dba o wykształcenie przyszłych radców prawnych… zwłaszcza podając akty prawne powszechnie już nie obowiązujące, albo akty prawa wewnętrznego trybunałów, które za powszechnie obowiązujące nie mogą być uznane, nie wspominając o aktach prawnych, których żaden radca prawny wykonujący swój zawód nie czytał, bo są mu/im niepotrzebne jako niewystępujące w usługach świadczonych przez radców prawnych.Zestawienie i przeczytanie uchwał w sprawie Regulaminu odbywania aplikacji radcowskiej okaże się bowiem kotem bez uśmiechu, albo raczej uśmiechem (i to szyderczym) bez kota, a jak Pani w końcu weźmie się do pracy i zrobi co powinna doprowadzi przynajmniej do tego, że wykładowcy na zajęciach z aplikantami w końcu nie będą zaczynali tych zajęć od słów: „nie wiem czemu ten akt Państwu wskazali, ale ponieważ jest to ja muszę go Państwu wyłożyć”.
Długo nad tym myślałam... Bo niby czemu skoro ma być
lepiej, szybciej, sprawniej?? Bo niby co za różnica czy mam sąd w miejscowości
X czy Y, skoro „sąd” mam i „drogę sądową” też?? Powinnam się cieszyć przecież a
się nie cieszę... zupełnie niezrozumiałe dla naszego Pana Ministra podejście…
Czytałam więc wszystko co się da żeby poznać przyczynę i
wiedzieć co mnie tak bulwersuje i już wiem… Chodzi bowiem o to w jaki odbywa
się reorganizacja sądów, która niestety pokazuje moim zdaniem, że zbliżamy się
do niebezpiecznej dla nas wszystkich cienkiej czerwonej linii, czyli granicy
pomiędzy demokratycznym państwem prawa a państwem rodem z czasów głębokiego
socjalizmu, pomiędzy wolnością i prawami człowieka a pełnym władztwem państwa
nad życiem jednostki
Pamiętacie jak brzmi preambuła Konstytucji?? „W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy
w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie,
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej (?) ustanawiamy
Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte
na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu
ich wspólnot. Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę
Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie
Te słowa brzmią mi w uszach każdego dnia jak dowiaduję
się, że znowu podjęto kolejną ustawę sprzeczną z tymi zasadami, wydano kolejne
rozporządzenie mające się nijak do owych praw czy też podjęto czynności
faktyczne, które zaprzeczają owym wartościom.
Rozporządzenie w sprawie likwidacji małych sądów godzi moim zdaniem w
te podstawowe wartości. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał, że
uprawnienia władzy wykonawczej względem władzy sądowniczej muszą podlegać
kontroli sądowej, że owe uprawnienia mimo, że nadane i wynikające z tradycji sądownictwa powszechnego (czasów
demokracji międzywojennej) nie oznaczają, że władza wykonawcza może według własnego widzimisię
ingerować władczo we władzę sądowniczą ponieważ takim działaniem pozbawia
władzę sądowniczą atrybutów niezależności i niezawisłości, które stanowią jedną
z podstawowych konstytucyjnych gwarancji demokratycznego państwa prawa.
Stanowić bowiem mogą zagrożenie dla praw człowieka i obywatela. Europejski Trybunał Praw Człowieka, w mojej ocenie jeden
z najważniejszych Trybunałów dla mnie jako jednostki, obywatela i człowieka, bo
najbardziej apolityczny i wyważony w swych ocenach, wielokrotnie wskazywał w
swoich wyrokach, że gwarancją „sądu ustanowionego ustawą”, albo jak tłumaczą to
inni „sądu ustanowionego przez prawo” jest m.in. jego niezależność i
niezawisłość, która stanowi wartość samą w sobie. Że każda ingerencja w ową
władzę czy poprzez władzę wykonawczą, czy poprzez media powoduje naruszenie owych
gwarancji. Że sprawa sądowa ma podlegać konkretnym kryteriom, w tym "rzetelności".
Tymczasem w Polsce mamy do czynienia z paradoksem polegającym na
tym, że podejmuje się decyzje, które w konsekwencji mogą nad bezsprzecznie
doprowadzić do uznania, że Polska nie respektuje żadnych praw i za
demokratyczne być nie może, a wszystko to się dzieje pod przykrywką działania dla dobra obywateli. Wydanie naszego rozporządzenia zostało uwarunkowane przez
ustawodawcę w sposób co najmniej dziwaczny… Organ władzy wykonawczej może
znieść sądy w chwili obecnej „kierując się potrzebą zapewnienia racjonalnej
organizacji sądownictwa, przez dostosowanie liczby sądów, ich wielkości i
obszarów właściwości do zakresu obciążenia wpływem spraw, a także uwzględniając
ekonomię postępowania sądowego, w celu zagwarantowania realizacji prawa
obywatela do rozpoznania jego sprawy w rozsądnym terminie”. Nasuwa mi się pytanie: Co to jest racjonalna organizacja
sądownictwa?? Kiedy należy uznać, że ilość sądów jest racjonalna a kiedy nie??
Czy jeżeli poprzednicy Pana Ministra tworzyli sąd powszechny, który w chwili
obecnej jest znoszony, należy uznać że byli irracjonalni doprowadzając do tego,
że w tych sądach nie czeka się na sprawę rok albo dłużej? Problem w tym, że owa racjonalność w wydaniu Pana
Ministra jest jak dla mnie co najmniej irracjonalna, miast bowiem utworzyć sądy
w wyniku podziału sądów wielkomiejskich lub też utworzyć nowe wydziały w nich, dochodzi
do likwidacji sądów, w których owe przesłanki do ich pozostawienia są
spełnione, bo akurat tam sprawy rozpoznawane są w rozsądnym terminie. Co więcej
kryterium przyjęte rzekomo przez Pana Ministra „do 9 sędziów” nie dość że nie jest przez niego przestrzegane, to jeszcze nie jest kryterium ustawowym dopuszczającym
możliwość zniesienia jakiegokolwiek sądu, albowiem nie stanowi o wielkości
sądu. Sąd to nie tylko sędziowie, ale również urzędnicy i pracownicy w nim
zatrudnieni czy referendarze i asystenci sędziów. Przyjęcie definicji „sądu”
rodem z kodeksu postępowania karnego wskazuje, że nawet nie pochylono się nad
ustawą o ustroju sądów powszechnych w zakresie przepisów następujących po art.
20, na którego podstawie wydano owo rozporządzenie. Co więcej rodzi mi się następująca wątpliwość: jeżeli
nawet uznać by, że owo znoszenie jest prawidłowe, wbrew wszystkiemu, na jakiej
podstawie i w jakim trybie nastąpi „sukcesja” spraw sądowych? Jeżeli bowiem rozporządzenie o likwidacji wejdzie w życie
1 stycznia 2013 r. to w chwili obecnej nie obowiązuje, czyli aż do 31 grudnia 2012 r. Tak samo z rozporządzeniem o ustaleniu właściwości i obszarów sądów
apelacyjnych, sądów okręgowych i sądów rejonowych. Czyli do 31 grudnia 2012 r.
jednostki likwidowane istnieją i nie zmieniają się właściwości innych sądów.
Tym samym do dnia 31 grudnia 2012 r. nie można przekazać spraw nigdzie, czyli
do żadnego innego sądu, z powodu owej likwidacji. Takie działanie stanowiłoby
bowiem naruszenie właściwości sądowej, która jest gwarancją nie tylko ustawową
czy Konstytucyjną, ale wynikającą z Konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności. Również poprzez ograniczenie możliwości zapoznania się z
aktami sprawy stronom postępowania, jak i ich pełnomocnikom. Ale z dniem 1
stycznia 2013 r. również nie istnieje możliwość ich przekazania, bo... sądu
znoszonego już nie ma. Gdzie zatem ciągłość spraw?? A ciągłość sprawy to również przesłanka
wynikająca z ww. przepisów… A co w sytuacji, w której właściwość miejscowa sądu według nowego rozporządzenia podlega kognicji dwóch sądów?? Na jakiej podstawie dojdzie do przekazania tylko jednemu sądowi??
Konsekwencją naszego rozporządzenia ma być również i to, że Pan
Minister będzie sobie, jak wskazano w uzasadnieniu, dysponował sędziami jak
dywizją lotną według własnego uznania i widzimisię, czyli według nieznanego
kryterium przenosząc ich gdzie mu się podoba. Ja mam poważne wątpliwości czy taki sędzia będzie nadal spełniał
przesłankę „sądu ustanowionego ustawą”. Ustawodawca bowiem zaniechał unormowania
kryteriów takich przenosin „poza zmianą organizacyjną w sądownictwie”. Co w
takim razie z gwarancjami „nieprzenaszalności sędziego”, co z zasadą „niezawisłości”
rozumianej jako „independent” czyli stosunków z władzą wykonawczą… co z
rzetelnością procesu, która w Konstytucji Polski ukryta jest w „sprawiedliwym
rozpoznaniu sprawy”?? Co z zasadą zakazu arbitralnego przyznawania spraw
sędziom zwłaszcza w procesie karnym?? Przecież przyznanie sprawy konkretnemu
składowi sądu jest naruszeniem tej zasady w sytuacji w której ta sprawa w
normalnym trybie przyznawania przypadłaby innemu składowi?? Co z odczuciem społeczeństwa, czy stron, że taki sędzia nie spełnia przesłanki owej niezależności?? O pracownikach i urzędnikach i asystentach nie wspomnę,
bo zapomniano, że jak znoszono sądy wojskowe to pracownicy tychże sądów masowo
odwoływali się do sądów pracy z pozwami o przywrócenie i zakończyło się to w
Sądzie Najwyższym, który stwierdził, że NIE MOŻNA ich przywrócić do pracy i
dlatego wprowadzono magiczny przepis art. 4a do ustawy odnoszącej się do nich nakazujący
zatrudnienie ich na wolne stanowisko na ich wniosek w pierwszej kolejności…
Jeżeli ich zabraknie jak możemy mówić o „rozsądnym terminie” rozpoznania
sprawy??
To tylko niektóre wątpliwości jakie powstały w wyniku
uważnej lektury wszystkiego co się dało i tylko w oparciu o kilka przepisów
dotyczących „sądu”. A przecież to nie wszystko… jeżeli zatem wszystkie moje obawy
się zmaterializują, a nasze rozporządzenie jakoś nie wskazuje tych kwestii to
jak możemy mówić o demokratycznym państwie prawa w sytuacji w której jedno małe
rozporządzenie wydane rzekomo w oparciu o delegację ustawową doprowadzi do
masowego natłoku spraw w ETPCz i nie wiem, czy Polska nie stałaby się liderem
niekorzystnych wyroków…
Dlatego właśnie bulwersuje mnie to rozporządzenie… a Wy Drodzy
Czytelnicy oceńcie sami czy to uprawnione. o
To już chyba lekka przesada... Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie poszukuje Koordynatorów Prawnych dla Agencji Pracy Tymczasowej na portalach internetowych ... czyżby zawarł umowę pośrednictwa lub inną umowę na usługi dla Agencji Pracy Tymc... zasowej?? w końcu przetarg wygrała firma zajmująca się tego typu rzeczami i za to jej się płaci, wiec czemu ogłoszenie jest że to Sąd Okręgowy w Warszawie poszukuje?? To już skandal!!!http://www.pracuj.pl/praca/koordynator-prawny-warszawa,oferta,2675988?utm_source=ja_JAREG&utm_medium=email&utm_campaign=ja_JAREG_offer&jausrid=21496607&webid=2675988&_gpt_userid=21496607&_gpt_usertypeid=1&_gpt_srcid=2&_gpt_ah=B3DA75BA38BBA4B479F0094026500817
Ten temat odkładałam jakiś czas, ponieważ
kreatywność Specjalistów z Ministerstwa Sprawiedliwości powoduje, że
praktycznie codziennie pojawia się wydarzenie ujawnione w taki bądź inny sposób
na stronie Wieści dziwnych i Nie zawsze prawdziwych, które same z siebie
powoduje konieczność doprecyzowania ich, bądź też uzupełnienia… Jest też tak,
że pewne tematy muszą chwilkę odczekać, bo albo wymagają prześledzenia tony
orzeczeń, komentarzy do aktów prawnych i pomocy osób życzliwych, albo też
uzależnione są od podejścia do wniosku o informację publiczną w celu jej
ponownego wykorzystania przez specjalistów z Ministerstwa Sprawiedliwości, bo
termin niezwłocznie dla nich zawsze oznacza maksymalny termin na udzielenie
informacji o ile w ogóle chcą coś udostępnić… Dzisiaj zatem zanim zabiorę się
do pisania skarg na bezczynność organów do WSA zajmę się tematem pewnego bloga…
Wraz ze zmianą osoby sprawującej
tekę Ministra Sprawiedliwości doszło oczywiście do zmiany osoby sprawującej
funkcję Rzecznika tegoż Ministra… powołano na to stanowisko Panią Patrycję
Loose – osobę młodą – bo wiadomo może dotrze do ludzi młodych ocieplając
jednocześnie wizerunek naszego Ministerstwa Sprawiedliwości i samego Pana
Ja osobiście do Pani Patrycji
Loose nic nie mam, bo nie dane był mi ocenić jej jako Rzecznik, albowiem pojawia
się sporadycznie, nie zawsze ma coś do powiedzenia, czyli taki Rzecznik co go
praktycznie nie widać… z życiorysu Pani Rzecznik też jakoś niewiele idzie się
dowiedzieć zwłaszcza o jej osiągnięciach sprzed czasów bycia Rzecznikiem, które
wskazywałyby na jej kompetencje uzasadniające to, że jako Rzecznik byłaby
świetna…. No cóż jaki Pan taki kram chciałby się rzec, ale dziś nie o tym.
Co do jednej rzeczy wypowiedzieć
się muszę, bo to co jednak pojawia się w ramach działalności Pani Rzecznik
powoduje zniesmaczenie, a osoby urodzone i wychowane w PRL doprowadza do furii.
Pani Rzecznik jako osoba młoda
postanowiła bowiem, prawdopodobnie by wprowadzić nasze Ministerstwo w
społeczeństwo XXI w., założyć bloga za publiczne pieniądze na stronie Wieści dziwnych i Nie zawsze prawdziwych… Sam
pomysł wydawałby się świetny co do zasady … Ludzie lubią pisać i czytać blogi…
Niektóre wręcz stają się przyczynkiem do dalszej kariery, czego przykładem jest
kariera dydaktyczna córki Pana Premiera…
Niestety Pani Rzecznik, nie dość,
że pomyliła blog z tablicą ogłoszeń, to jeszcze ogłoszenia jakie są przez nią
zamieszczane wyraźnie wskazują, że jej pierwowzorem były propagandowe tablice
ogłoszeń z czasów PRL…. Kiedy klikamy na blog Pani
Rzecznik jako Rzecznika nazwany „W sprawie” i pojawia się nam zdjęcie Pani
Rzecznik okutanej w swetry z uśmiechem na twarzy – ach ta bliskość i swojskość…
Czytamy, że warszawy nie lubi i
jeździ do Trójmiasta, a w ogóle to jeździ na narty kiedy tylko może, ale że
jest osobą zajętą to rzadko może… Nie wiem czym jest tak zajęta z uwagi na
powyższe, no chyba, że to ona jest autorem komunikatów dziwnych ogłaszanych
przez Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości,
no to rzeczywiście… pełne ręce roboty, szkoda, że odwalanej w sposób mało
rzetelny i staranny…
Niestety poza tym zdjęciem więcej
nic nas nie zbliża do XXI w. Jedyne wpisy jakie mamy to tablica ogłoszeń
przeniesionych ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości, z tą tylko różnicą, że
na blogu Pani Rzecznik pojawiają się wpisy tylko o sukcesach… ani jednej
polemiki, sprostowania czy odpowiedzi na kłam siany wszem o poczynaniach Pana
Ministra, ani jednego słowa od siebie, by przybliżyć działania Pana Ministra od
kuchni co pomogłoby może zrozumieć sens jego działań, nic… PROPAGANDA SUKCESU
na całego!!! Pan Minister zrobił to, Pan Minister zrobił tamto, odwołania do
strony Ministerstwa, analizy Ministerstwa… Jednym słowem „POKÓJ,
DOBROBYT, SOCJALIZM” !!!
Droga Pani Rzecznik, pomijając
brak uzasadnienia prawnego do tego typu działalności, sugeruję poczytać coś
niecoś o blogach zaczynając choćby od Wikipedii, czy poczytania innych blogów, a
jak to będzie niewystarczające zainwestować kasę i pójść na wykłady Kasi Tusk
na pewnej wyższej szkole skoro została okrzyknięta guru blogów, albo poprosić
Pana Ministra coby poprosił Pana Premiera, by ten poprosił córkę, by udzieliła
Pani korepetycji z prowadzenia bloga… bo bez wątpienia to co Pani robi za
pieniądze publiczne nie mieści się w żadnej kategorii, no poza Propagandą ala
PRL, przy czym niektóre kroniki filmowe były lepsze jakościowo od Pani wpisów.
Jedynie na marginesie pragnę
zauważyć, że jedno mnie tylko zastanawia, bo jakoś wśród wpisów umknęło Pani
Rzecznik obwieszczenie o likwidacji małych sądów… Czyżby i Ona, albo sam Pan
Minister uznał podpisanie rozporządzenia
w sprawie likwidacji małych sądów niekoniecznie za sukces???
POLEMIKA Z WPISEM NA STRONIE PRAWO.VAGLA.PL, czyli o POPULIŹMIE POLITYCZNYM I PROCESIE STANOWIENIA PRAWA MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI Dostałam dzisiaj info w wpisie na blogu prowadzonym przez Piotra Vagla Waglowskiego odnoszącego się do zorganizowanej przez Ministra Sprawiedliwości konferencji „Deregulacja i proces stanowienia prawa – profesjonalizm, partycypacja, przejrzystość” oraz zapowiedzi jakie padły z ust Ministra Sprawiedliwości odnoszących się do konieczności podjęcia reformy legislacji…
PIASKOWNICA, CZYLI SZTUKA PROWADZENIA SPORÓW MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI Jest takie stare powiedzenie: „Uderz
w stół a nożyce się odezwą”. Mimo upływu lat powiedzenie to zdaje się nie
tracić na aktualności…
Jak wiecie jestem fanką strony
Wieści dziwnych i Jeszcze Dziwniejszych, czyli strony naszego ulubionego
Ministerstwa Sprawiedliwości. W toku moich obserwacji zauważyłam nową świecką
tradycję wprowadzoną przez Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji w postaci…
Odpowiedzi Ministra Sprawiedliwości na wszystko, czyli zgodnie z ww. powiedzeniem… I tak na niusy z artykułu
prasowego nie mamy już ani sprostowania, ani polemiki a… Odpowiedź Ministra
Sprawiedliwości… Ponieważ nowa świecka tradycja ugruntowała się ostatnio
zostaliśmy zaszczyceni kolejną Odpowiedzią Ministra Sprawiedliwości , ale tym
razem na Uchwały stowarzyszeń sędziowskich…
Oczywiście z wypiekami na
policzkach przeczytałam ową Odpowiedź Ministra Sprawiedliwości… i doszłam do
wniosku, że… trudno, skoro Ministerstwo Sprawiedliwości nie stać, bo całą kasę
wydał albo na przetargi pod znajomych królika, albo na dofinansowanie Koordynatorów
Prawnych Agencji Pracy Tymczasowej w sądach warszawskich, to chyba zainwestuje
20 zeta i kupię 1 egz. książki A. Schopenchauera „Erystyka, czyli sztuka
prowadzenia sporów” i wyślę do Ministerstwa Sprawiedliwości na ręce Naczelnika
ww. Wydziału z dedykacją uważnej lektury… Okazało się bowiem, że mamy do
czynienia z Odpowiedzią Ministra Sprawiedliwości… rodem z piaskownicy… Czytając
owo dzieło od razu przypominają mi bowiem się scenki jak maluch biegnie do
rodzica i płacząc łka: Mamo bo oni mi grabki zabrali… A na pytanie czemu? Odpowiada:
Bo oni kłamią… podczas gdy nie oni, a jedno dziecko i nie zabrali tylko dzieci się
wymieniły…
Tak jest z naszą Odpowiedzią na uchwały
stowarzyszeń sędziowskich… Czytamy
bowiem, że „Nie wszystkie argumenty zawarte w
tych uchwałach mają wymiar merytoryczny. Inne – mijają się z prawdą.” Czyli…
Bo oni kłamią…. Gratuluje!!!
I cóż dalej czytamy?? Ano, że zdaniem Pana Ministra, bo to
jego odpowiedź, każda zmiana organizacyjna w sądownictwie niesie możliwość
zmiany rzeczowej spraw, w których sędzia orzeka… i dlatego zarzut naruszenia art.
180 Konstytucji jest niewłaściwy… Drogi Panie Ministrze… a co ma piernik do wiatraka?? SSP „IUSTITIA” mówi Panu, że Pan nie może przenosić sędziego,
za wyjątkiem delegacji za jego zgodą, a Pan mówi o właściwości rzeczowej sądu,
czyli zakresu spraw do rozpoznania przez sąd… No błagam, niech Pan wyda choćby
i milion złotych ze środków budżetowych, ale na jakiegoś dobrego prawnika, bo
tego się już nie da znieść, tu bowiem ani litera prawa, ani duch prawa nawet
nie krążyły jak satelita czy inny sputnik wokół ziemi …
Dalej czytamy, że dyrektorów nie będzie aż tak dużo, bo
będzie ich 26… Z odpowiedzi Prezesa SSP „IUSTITIA” wynika, że jednak 36 i to w
oparciu o te same dane… Ciekawostka co?? Może jakiś nowy analityk i to z
wykształcenia by się też przydał???
I jeśli chodzi o uchwałę SSP „IUSTITIA” to tyle… choć sama
uchwała ma jeszcze kilka zarzutów, jak choćby zarzut totalnego zlekceważenia
przez Pana Ministra wszystkich opinii wyrażonych w toku „uzgodnień” – czekamy niecierpliwie
na odpowiedź dla Rzecznika Praw Obywatelskich w tej sprawie – bo były
oczywiście… negatywne i niewygodne, zlekceważenia protestu 150 tys. obywateli czy
brak wstrzymania się do czasu wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny…
No ale przecież zgodnie z polemiką „Oni kłamią” – SSP „IUSTITIA”
cyt. nie zajęła stanowiska merytorycznie i oczywiście zdaniem Pana Ministra „mija
się z prawdą”… Choć to święta prawda i fakty rzeczywiste weryfikowalne przez
każdego obywatela…
Oczywiście dalej mamy ustosunkowanie się do uchwały SS „Temis”…
i jak dla mnie to już coś w rodzaju makabreski… przez ¾ Odpowiedzi Ministra
Sprawiedliwości tłumaczy się mi, że trzeba utworzyć pełnomocników ds. wdrożeń systemów informatycznych bo trzeba, a
poza tym proszę nie czepiać się ich wynagrodzeniom… Czyli likwidujemy jednych
funkcyjnych by móc powołać innych funkcyjnych o wyższych wynagrodzeniach i
dodatkach???
Cóż za logika !! Cóż za trafność riposty !!!
Powala z nóg!!! Dlatego wyślę chyba ową książkę celem nauczenia się tego i
owego o polemikach, bo z piaskownicy to myśmy już chyba wszyscy wyrośli…
przynajmniej my, którzy muszą czytać te arcydzieła rodem z piaskownicy. I jeszcze na koniec… Panie Ministrze DZIEKUJE,
bo wreszcie dzięki tej Odpowiedzi można poznać rzeczywiste kryteria jakimi się
kierował Pan Minister przy likwidacji „małych sądów” – swoją drogą chyba
nieaktualne skoro niektóre sądy z obsadą 7 sędziów jakoś dziwnym trafem nie
likwidujemy. W końcu napisano bowiem o co chodzi ludziom
wprost!!! Cyt.: „Nierównomierne obciążenie pracą jest w olbrzymim stopniu
wynikiem wadliwego rozdziału etatów w latach, kiedy ustawy budżetowe przewidywały
dodatkowe etaty. Niemniej od wielu lat brak jest dodatkowych etatów z ustaw
budżetowych. Od kilku lat trwa żmudny proces wyrównywania skali obciążeń, lecz
w wyniku dysponowania niewielką liczbą etatów ma on co do charakter wieloletni
i na szczeblu sądów rejonowych najmniej widoczny”.
Drodzy Państwo jednym
słowem: Jakie dobro obywatela? Jaki dostęp do sądu?? Jaki rozsądny termin
rozpoznania sprawy??? LIKWIDUJEMY BO NIE MAMY NOWYCH ETATÓW, a nie dlatego,
żeby usprawnić proces sądowy!!!
A potem się dziwić, że co chwila jest jakaś wtopa, draka, a
Państwo Polskie w ETPCz postanowiło zostać liderem wyroków niekorzystnych….
Wiem, że to mój trzeci
wpis w dniu dzisiejszym ale jak widać nasze rozporządzenie w sprawie likwidacji
małych sądów potrafi być wyzwaniem dla nas wszystkich…
Ponieważ nurtowały
mnie zaginione sądy niesiona natchnieniem po pewnym wpisie na pewnym forum
postanowiłam… odszukać zaginionych w akcji likwidacji sądów, albowiem nic w
przyrodzie nie ginie. Dysponując analizą ministerialną o jakiej pisałam
postanowiłam zatem uzupełnić informację zamieszczoną na stronie informacji
dziwnych i jeszcze dziwniejszych w sprawie komunikatu o likwidacji małych sądów
o dane, które powinny się znaleźć w tej informacji, by była ona rzetelna. Dopisałam zatem do
wykazu sądów likwidowanych i przejmujących dane dotyczące obsady sądów
przejmujących i… zamarłam z wrażenia myśli statystycznej Ministerstwa
Sprawiedliwości rodem z kursów kreatywnej księgowości…
Tak jak pisałam łączymy mały Sąd Rejonowy w Śremie - 8 sędziów z większym Sąd
Rejonowy w Kościanie – 7 sędziów. Możemy zaobserwować również
sytuację, kiedy sąd z obsadą 7 sędziów… jest przyłączany większego sądu… z
obsadą 7 sędziów (tak jest w przypadku SR w Nakle nad Notecią przyłączanego do
SR w Szubinie oraz połączenie 3 sądów: SR w Nowym Tomyślu (6 sędziów) i SR w
Wolsztynie (6 sędziów) z SR w Grodzisku Wielkopolskim) – szacun za pomysł..
jakieś kryteria takiego połączenia??
przypadki kiedy przyłączamy sądy z 4-8 sędziów do większych sądów z obsadami
wyższymi np. o 1 czy 2 etaty, ale mieszczących się w kryterium podstawowym
rozporządzenia tj. „sądy do 9 sędziów” czyli że nic się nie
zgubiło… ale czemu tak oczywiście trudno z uzasadnienia naszego rozporządzenia
się dowiedzieć…
No ale mamy też
ciekawe sytuacje, kiedy 2 sądy przyłączamy do … jednego!!! I tak np. SR w Busku
Zdroju (12 sędziów) zostanie zaszczycony przyłączeniem SR w Kazimierzy wielkiej
(4 sędziów) oraz SR w Pińczowie (6 sędziów). Analogicznie w przypadku przyłączenia
SR w Gostyniu (6 sędziów) i SR w Rawiczu (6 sędziów) do SR w Lesznie – 20 sędziów
oraz SR w Nowym Tomyślu (6 sędziów) i SR w Wolsztynie (6 sędziów) z SR w Grodzisku
Wielkopolskim. No tu to znajdę uzasadnienie… czyżby znajomy królika się już
zgłosił na dyrektora tegoż sądu…
No ale jak dla mnie
HICIOREM jest przyłączenie w 2 o ile nie więcej przypadkach… Stronom postępowań
w sądach przyłączanych oraz ich pełnomocnikom wskazuje alby już sobie pisali
skargę na przewlekłość postępowania i wskazuje że mają 95% szans (musze się
zabezpieczyć w przypadku roszczenia o te 5%) na wygraną, albowiem idea
ujawniona w naszym rozporządzeniu wskazuje, że SR w Miechowie (7 sędziów)
zostanie przyłączony do… SR dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie mającego… 86
sędziów, a SR w Strzyżowie (7 sędziów) z SR w Rzeszowie z… 71 sędziami…
O takich co mają 49-51
oczywiście nie piszę, bo nasi rekordziści powyżej pobili ich na łopatki tymi
I teraz jak sobie
patrzę na kryteria ministerialne przy tych danych to tak sobie myślę, że żeby
to strawić powinnam się chyba napić czegoś mocniejszego i wprawić się w stan
wyższej świadomości bo może wtedy odkryję ideę tej szybkości postępowania
sądowego i zapewnienia przez to rozporządzenia prawa do rozpoznania w rozsądnym
terminie sprawy… no chyba, że mówimy o postępowaniu ze skargi na naruszenie
prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie…
Oto wykaz co i jak się
łączy z pełnymi danymi zaczerpniętymi z analizy ministerialnej znak DSO – 1020-201/12, czyli Drogi Czytelniku zobacz co cię
1. Sąd Rejonowy w
Mogilnie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Inowrocławiu – 23 sędziów ,
2. Sąd Rejonowy w Nakle nad
Notecią - 7 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Szubinie – 7 sędziów 3. Sąd Rejonowy w Tucholi
- 9 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Świeciu – 10 sędziów,
4. Sąd Rejonowy w Żninie - 4
sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Szubinie 7 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Działdowie
- 9 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Mławie – 12 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Nowym
Mieście Lubawskim - 5 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Iławie -14 sędziów;
Kościerzynie - 9 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Kartuzach - 15 sędziów;
Strzelcach Krajeńskich - 9 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Gorzowie
Wielkopolskim – 47 sędziów !!!,
2. Sąd Rejonowy w
Sulęcinie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Międzyrzeczu 9 sędziów ;
Kamiennej Górze - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze – 36
2. Sąd Rejonowy w Lwówku
Śląskim - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Lubaniu – 10 sędziów;
Krotoszynie - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim –
20 sędziów,
Ostrzeszowie - 6 sędziów, , przyłączany do Sąd Rejonowy w Kępnie 7 sędziów,
3. Sąd Rejonowy w
Pleszewie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Jarocinie 9 sędziów;
Kazimierzy Wielkiej - 4 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Busku-Zdroju - 12 sędziów,
Opatowie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim – 20
Pińczowie - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Busku-Zdroju – 12 sędziów,
4. Sąd Rejonowy w
Staszowie - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Sandomierzu – 12 sędziów,
5. Sąd Rejonowy we
Włoszczowie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Jędrzejowie – 12 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Słupcy -
8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w
Koninie – 28 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Sławnie
- 5 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy
w Koszalinie -52 sędziów;
Miechowie - 7 sędziów, przyłączany
do Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia
w Krakowie – 86 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Suchej
Beskidzkiej - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Wadowicach -16 sędziów;
Brzozowie - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Krośnie -25 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Opolu
Lubelskim - 9 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Kraśniku -11 sędziów,
Rykach - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Puławach -18 sędziów,
3. Sąd Rejonowy we Włodawie
- 7 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy
w Chełmie -28 sędziów;
Grajewie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Łomży -21 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Wysokiem
Mazowieckiem - 6 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Zambrowie – 7 sędziów;
Brzezinach - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi – 49 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Łęczycy
- 9 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy
w Kutnie – 18 sędziów,
3. Sąd Rejonowy w Rawie
Mazowieckiej - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Skierniewicach – 17 sędziów;
Muszynie - 5 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Nowym Sączu -30 sędziów,
1. Sąd Rejonowy w Biskupcu - 7
sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w
Mrągowie – 8 sędziów,
Lidzbarku Warmińskim - 7 sędziów, przyłączany
do Sąd Rejonowy w Bartoszycach – 11
3. Sąd Rejonowy w Nidzicy
w Olsztynie – 59 sędziów,
4. Sąd Rejonowy w Piszu -
Szczytnie -11 sędziów;
Głubczycach - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Prudniku 12 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Oleśnie
w Kluczborku – 15 sędziów;
Pułtusku - 9 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Wyszkowie – 11 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Sierpcu
w Płocku – 40 sędziów,
Chodzieży - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Wągrowcu – 11 sędziów,
Gostyniu - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Lesznie – 20 sędziów,
3. Sąd Rejonowy w Nowym
Tomyślu - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Grodzisku Wielkopolskim – 6 sędziów sędziów,
Obornikach - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Szamotułach – 16 sędziów,
5. Sąd Rejonowy w Rawiczu - 5 sędziów,
Sąd Rejonowy w Lesznie – 20 sędziów ,
6. Sąd Rejonowy w Śremie
- 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy
w Kościanie – 7 sędziów,
7. Sąd Rejonowy w Wolsztynie -
6 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w
Grodzisku Wielkopolskim – 6 sędziów,
8. Sąd Rejonowy we
Wrześni - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej – 9 sędziów,
9. Sąd Rejonowy w
Złotowie - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Pile – 19 sędziów;
Lubaczowie - 5 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Jarosławiu – 18 sędziów,
Przeworsku - 8 sędziów, Sąd Rejonowy w Jarosławiu – 18 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Lipsku - 5
Kozienicach – 9 sędziów,
Szydłowcu - 5 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Przysusze – 7 sędziów,
3. Sąd Rejonowy w Zwoleniu - 7
Kozienicach – 9 sędziów;
Leżajsku - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Łańcucie – 11 sędziów,
Ropczycach - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Dębicy – 16 sędziów,
Strzyżowie - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Rzeszowie – 71 sędziów;
Sokołowie Podlaskim - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Węgrowie – 9 sędziów,
1. Sąd Rejonowy w Bytowie
w Lęborku – 13 sędziów,
Miastku - 5 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Słupsku – 49 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Sejnach
- 4 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy
w Augustowie – 8 sędziów;
Choszcznie - 9 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Myśliborzu – 11 sędziów;
Kamieniu Pomorskim - 6 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Świnoujściu – 11 sędziów,
3. Sąd Rejonowy w Łobzie -
Gryficach – 10 sędziów,
Kolbuszowej - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Mielcu – 15 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Nisku -
Stalowej Woli – 17 sędziów;
Dąbrowie Tarnowskiej - 8 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Tarnowie – 40 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu
- 6 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy
w Brodnicy – 9 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Wąbrzeźnie
w Chełmnie – 8 sędziów;
1. Sąd Rejonowy w Radziejowie
w Aleksandrowie Kujawskim – 8 sędziów,
2. Sąd Rejonowy w Rypinie - 6
Lipnie – 9 sędziów;
· W obszarze
właściwości Sądu Okręgowego we Wrocławiu:
1. Sąd Rejonowy w Miliczu
w Trzebnicy 13 sędziów,
Strzelinie - 8 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Oławie -15 sędziów,
1. Sąd Rejonowy w Janowie
Lubelskim - 7 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Biłgoraju – 14 sędziów,
Krasnymstawie - 9 sędziów, przyłączany do Sąd Rejonowy w Zamościu – 34 sędziów;
1. Sąd Rejonowy we
Wschowie - 6 sędziów, przyłączany do Sąd
Rejonowy w Nowej Soli 17 sędziów.