Source: http://myslowiczanin.pl/2014/06/projekt-gorniczy-brzezinka-3-dobry-interes-czy-tragiczne-oszustwo/
Timestamp: 2019-02-15 19:09:54+00:00
Document Index: 77200665

Matched Legal Cases: ['art. 144', 'art. 104', 'art. 5', 'art. 146', 'art. 231', 'art. 271']

PROJEKT GÓRNICZY BRZEZINKA 3 - DOBRY INTERES CZY TRAGICZNE OSZUSTWO ? | Twoje lokalne źródło informacji...
Napisane przez admin w 14th Czerwiec 2014	in Wydarzenia z 0 comments
Skarb Państwa stracił prawo do wydania koncesji na wydobycie węgla ze złoża Brzezinka na zasadach określonych ustawą prawo geologiczne i górnicze bo reprezentujący go Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach dopuścił do zabudowywania terenu złoża bez stosownej profilaktyki. Tym samym właściciele mogą się skutecznie sprzeciwić zagrożeniom powodowanym ruchem zakładu górniczego czyli nie dopuścić do wydobycia.
EUROPEJSKIE CENTRUM INWESTYCYJNE ECI Spółka Akcyjna postanowiło na odmianę zainwestować w wydobycie węgla kamiennego na Górnym Śląsku. Droga do tego celu wiedzie przez koncesje na rozpoznanie złoża i wydobycie. Zadanie to powierzono powołanej przez ECI S.A. spółce zależnej Niwka Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą póki co w Warszawie, a docelowo w Mysłowicach. Spółka koncesję na rozpoznanie złoża otrzymała mimo negatywnych opinii i sprzeciwu miasta Mysłowice. Obecnie spółka sporządza dokumentację wymaganą dla otrzymania koncesji na wydobycie. I niestety jest wielce prawdopodobne, że ją otrzyma, jeśli opór miasta będzie kształtowany w oparciu o podobne przesłanki co przy koncesji na rozpoznanie złoża. Przesłanki jak dotąd nie podane do wiadomości publicznej.
Zważywszy na zasadę sformułowaną w art. 144 ustawy prawo geologiczne i górnicze (PGG) wedle której właściciel nie może się sprzeciwić zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z ustawą, ale może żądać naprawienia wyrządzonej tym ruchem szkody, na zasadach określonych ustawą – to żeby skutecznie nie dopuścić do eksploatacji złoża Brzezinka 3 trzeba wykazać, że zamierzenie eksploatacyjne zakładu górniczego uchybia przepisom ustawy bądź przez drobiazgowe egzekwowanie uprawnień i wymagań wynikających z ustawy uczynić przedsięwzięcie nieopłacalnym tak dla przedsiębiorcy górniczego, jak i dla Skarbu Państwa. Jednak waga tego postulatu zdecydowanie blednie gdy go zestawić ze skalą strat generowanych przez Kompanię Węglową czy KHW. Tym niemniej moim zdaniem obrona nie tylko jest możliwa, ale wręcz konieczna.
Kwestią najistotniejszą w tej mierze będzie sporządzenie planu miejscowego obejmującego zarówno obszar jak i teren górniczy zamierzonej eksploatacji, planu zapewniającego spełnienie wymogów określonych w art. 104 ustawy PGG. W szczególności niezwykle starannie winny być podniesione gwarancje bezpieczeństwa powszechnego oraz ochrony środowiska, w tym obiektów budowlanych. Tym bardziej, że Rzeczpospolita Polska zapewnia (rzekomo ?!) ochronę środowiska kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP). Ustalenia planu winno poprzedzić niezwykle starannie wykonane opracowanie ekofizjograficzne jako załącznik do planu. W planie miejscowym nie można zakazać „dostępu do zasobów strategicznych węgla”, ale bezwzględnie należy zlecić wykonanie ekspertyz określających konieczne zabezpieczenia istniejących obiektów budowlanych przed przewidywanymi deformacjami górotworu w wyniku ewentualnej eksploatacji wszystkich dotąd nie wybranych złóż węgla, w tym zwłaszcza przed wtórną reaktywacją starych niezaciśniętych płytkich zrobów. Ponadto należy ustalić wartość odszkodowań należnych poszkodowanym z tytułu spodziewanych szkód, zasad rekompensaty nakładów na zabezpieczenia infrastruktury przed utratą właściwości użytkowych, zasad, warunków i gwarancji rekompensaty nakładów na profilaktykę na obszarach występowania złóż strategicznych i satelickich czynnych kopalń nie objętych planami ruchu czynnych kopalń.
Pod całym obszarem Brzęczkowic i pod znaczącą częścią obszaru Brzezinki występują stare niezaciśnięte zroby po płytkiej eksploatacji.. Są to tereny intensywnie zabudowane, w tym również budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi wysokimi do 11 kondygnacji o konstrukcji wielkopłytowej. Sprowokowanie wystąpienia zapadlisk, znacznych rozmiarów niekontrolowanych usuwów spod fundamentów może doprowadzić do katastrofy budowlanej z ofiarami śmiertelnymi włącznie. Więc trzeba dołożyć starań, aby decyzje prowadzące do takich skutków nie pozostawały bezkarne. I to niezależnie od tego , że czy inspirowane były przez niefrasobliwą głupotę niekompetentnych polityków i urzędników, czy przez układy korupcyjne, nierzadko międzypartyjne..
Trudno przecenić wagę bezpieczeństwa energetycznego Polski dla jej harmonijnego, i również zrównoważonego rozwoju. Dokumentem, który taki rozwój ma stymulować jest m.in. „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku”. Stanowi on załącznik do uchwały nr 202/2009 Rady Ministrów z dnia 10 listopada 2009 roku opracowany przez Ministerstwo Gospodarki. Niestety obok celów szczytnych są tam też zapisy – mówiąc oględnie – zdumiewające, żeby nie mówić bulwersujące.
Co zasady „zhierarchizowanie planowania przestrzennego” jest niezbędne jeśli celem jest bodaj elementarny ład przestrzenny. Zaś zważywszy, iż obecnie eksploatowane złoża węgla kamiennego stopniowo się wyczerpują, to naturalnie, w horyzoncie do 2030 roku, planowane jest przygotowanie i rozpoczęcie eksploatacji nowych złóż, wcześniej nie wybranych.
Dlatego wspomniany wyżej dokument utrzymuje, iż konieczne jest „zabezpieczenie dostępu do zasobów strategicznych węgla”. Jeśli jednak droga do tego celu ma prowadzić m.in. „poprzez ochronę obszarów ich występowania przed dalszą zabudową infrastrukturalną nie związaną z energetyką”, to siłą rzeczy powstaje pytanie o czyj „zrównoważony rozwój” tu chodzi i czyim kosztem. Bowiem skoro w szczególności zastrzeżenie to dotyczy „złoża Brzezinka i złóż satelickich czynnych kopalń” to de facto obejmuje cały obszar miasta.
Czyli w świetle „Polityki energetycznej Polski do 2030 roku” po roku 2009 powinien nas wiązać zakaz jakiejkolwiek zabudowy terenu miasta, poza budową kopalń, elektrowni, itp. … !? I to bez rekompensaty czy odszkodowań !?
Wg „Planu zagospodarowania przestrzennego Województwa Śląskiego” prawidłowe funkcjonowanie systemu ekologicznego ma się przyczynić do poprawy warunków życia mieszkańców i wzrostu konkurencyjności województwa. Cel ten będzie realizowany m.in. przez ochronę zasobów środowiska . W tym przez ochronę powierzchni ziemi i gleby obejmującą zagadnienia dotyczące uwarunkowań wynikających z dokonanej płytkiej eksploatacji górniczej w granicach czynnych i zlikwidowanych obszarów górniczych oraz zagadnienia obowiązkowego przeprowadzenia rekultywacji terenów, na których występuje zanieczyszczenie lub niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu, w wyniku działalności przemysłowej i górniczej (szkody górnicze), także w Mysłowicach oraz przez ochronę kopalin obejmującą zagadnienia racjonalnego gospodarowania ich zasobami oraz kompleksowego wykorzystania kopalin, ochrony terenów występowania udokumentowanych złóż surowców mineralnych przed trwałym zainwestowaniem uniemożliwiającym ich późniejsze wykorzystanie oraz ograniczenie działalności górnictwa odkrywkowego do złóż mało konfliktowych, położonych poza zasięgiem obszarów chronionych lub o unikalnych walorach przyrodniczo-krajobrazowych.
Z powyższego można wywieźć, że plan ten problem niewątpliwej konieczności ochrony kopalin formułuje ostrożniej bo pośrednio wskazuje na zasadność profilaktyki, choć użycia tego terminu starannie unika. Trwałe inwestowanie bez profilaktyki może wykorzystanie złóż uniemożliwić groźbą wysokich odszkodowań za zniszczone dobra, a nawet katastrof budowlanych z ofiarami śmiertelnymi włącznie. Może też uniemożliwić wydobycie z uwagi na wątpliwą racjonalność gospodarowania złożem powodowaną koniecznością zostawiania filarów ochronnych. Jednak i tu uderza rażąca i zamierzona mglistość sformułowań, żeby uniknąć wskazania podmiotu zobowiązanego do zwrotu inwestorom nakładów na profilaktykę, a nawet jej konieczność i kształt, zwłaszcza w odniesieniu do obiektów realizowanych poza obszarami eksploatacji objętej planami ruchu czynnych kopalń do czasu wygaśnięcia ich koncesji na wydobycie..
Stąd pytanie, dlaczego takich klauzul „chroniących złoża” nie ma w mysłowickich miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, choć przecież obowiązujące plany zostały uzgodnione bez sprzeciwów przez właściwe instytucje ? Ale również pytanie na jakich warunkach można takie klauzule pogodzić z konstytucyjną zasadą zrównoważonego rozwoju ?
Najwyraźniej zamierzenia Grupy ECI zakładają, że samorząd mysłowicki zostanie zmuszony do odpowiedniej zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Albo w kierunku odpowiedniej „ochrony terenu miasta przed dalszą zabudową”? Albo do ochrony terenu miasta przed trwałym zainwestowaniem uniemożliwiającym ich (złóż kopalin) późniejsze wykorzystanie. Zaś trwałe inwestowanie liczące się z możliwością eksploatacji górniczej wymaga odpowiednich zabezpieczeń, odpowiedniej profilaktyki na zasadach określonych w art. 146 ust. 4 prawa geologicznego i górniczego. Odpowiedzialność z tego tytułu ciąży albo na przedsiębiorcy działającym na podstawie i na warunkach koncesji, albo na Skarbie Państwa „reprezentowanym przez właściwy organ nadzoru górniczego”.
Zważyć tu trzeba, iż przepisy w sprawie odpowiedzialności za szkody precyzujące tryb naprawiania szkód stosuje się odpowiednio do zapobiegania tym szkodom. Dlatego skoro z dokumentu rządowego – mającego niewątpliwe „znaczenie prawne” – wynika, że prędzej czy później dojdzie do eksploatacji „złoża Brzezinka i złóż satelickich czynnych kopalń”, a ustawa prawo geologiczne i górnicze nakłada na podmioty dysponujące złożami obowiązek zapobiegania szkodom na koszt tych podmiotów, to kiedy inwestorzy podejmujący budowę na obszarze złoża Brzezinka i otrzymują od właściwego organu czyli OUG w Katowicach reprezentującego Skarb Państwa wskazanie iż jakakolwiek profilaktyka jest tu zbędna żeby Skarbu Państwa nie narażać na wydatki to mamy do czynienia z oszustwem.
Podmioty inwestujące na tych terenach i zainteresowane zapobieganiem szkodom m,in, otrzymują od Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego, a nawet od czynnych kopalń w odniesieniu do niektórych części obszarów górniczych informacje (w formie dokumentów również mających znaczenie prawne), iż na danym terenie nie jest prowadzona obecnie i nie jest planowana w przyszłości eksploatacja górnicza mogąca wywołać deformacje ciągłe powierzchni, W orzecznictwie Sądów Cywilnych uzasadnia to oddalanie wniosków o zwrot nakładów na profilaktykę, nawet w przypadku zagrożenia możliwością wystąpienia deformacji nieciągłych. Więc dochodzi nagminnie do bezkarnego poświadczania nieprawdy w dokumentach mających znaczenie prawne i to przez instytucje Państwa Polskiego oraz do oszustwa na szkodę inwestorów, a szkody często znacznych rozmiarów. Inwestor jest wtedy zmuszony dokonać wyboru:
albo, świadom oszustwa, w obawie przed jeszcze większymi szkodami, decyduje się zastosować należyte zabezpieczenia na własny koszt, co pozwoli mu uniknąć szkód z chwilą podjęcia kolejnych eksploatacji;
Albo, jak w przypadku centrum logistycznego Panattoni, daje wiarę dokumentom OUG i rezygnuje z profilaktyki, co w przypadku podjęcia eksploatacji złoża Brzezinka 3 nieuchronnie doprowadzi do zniszczenia nowych i niezwykle kosztownych hal, a być może też z ofiarami śmiertelnymi w następstwie katastrofy budowlanej włącznie.
W każdym z tych przypadków mamy do czynienia z czynami zabronionymi z art. 231 k.k. i art. 271 k.k. z winy urzędników państwowych, tzn. z przekraczaniem uprawnień, niedopełnianiem obowiązków i z działaniami na szkodę interesu publicznego i prywatnego, z poświadczaniem nieprawdy w dokumentach mających znaczenie prawne.
W przypadku pierwszym do bezprawia uciekano się rzekomo m.in. w interesie Skarbu Państwa. Jednak to bezprawie uderzy i tak rykoszetem w ten Skarb, bo zdesperowani właściciele nieruchomości poruszą niebo i ziemię żeby nie dopuścić do udzielania kolejnych koncesji na wydobycie.
W przypadku drugim szkody wyrządzane w niezabezpieczonych obiektach budowlanych będą wielokrotnie wyższe niż niezbędne nakłady na profilaktykę i też ostatecznie spadną na Skarb Państwa obciążając wszystkich podatników.
Pojęcie zrównoważonego rozwoju służy rozwiązywaniu konfliktów między konkurującymi wartościami, którymi są środowisko i jego ochrona z jednej strony, a wolność działalności gospodarczej z drugiej strony. Wpływa na ograniczenie skrajnych postaw w podejściu do działalności gospodarczej. Stąd obowiązek prowadzenia działalności gospodarczej z jak najmniejszym naruszaniem środowiska.