Source: http://www.beataoczkowicz.com/
Timestamp: 2015-01-31 16:05:21+00:00
Document Index: 69197463

Matched Legal Cases: ['art. 21', 'art. 21', 'art. 21', 'art. 14', 'art. 21', 'art. 95']

Beata Oczkowicz | Świętokrzyskie – tu jest wszystko, co kocham
Beata Oczkowicz"Świętokrzyskie - tu jest wszystko, co kocham"
Kto płaci, ten wymaga. To rzutuje na jakość planów miejscowych.
Opublikowano 26 stycznia 2015, autor: Beata Oczkowicz	Korupcjogenne, ale w opinii sądów zgodne z prawem. Tak w skrócie można opisać mechanizmy pozwalające prywatnym inwestorom finansować projekty dokumentów planistycznych. Użyte w art. 21 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stwierdzenie, że koszty sporządzania planu miejscowego stanowią obciążenie budżetu gminy, oznacza, że gmina nie może nałożyć obowiązku finansowania planu miejscowego na żaden inny podmiot ani użyć w tym celu środków przymusu państwowego. Przepis ten nie zawiera jednak w sobie zakazu pozyskiwania dobrowolnych środków na finansowanie planów od podmiotów zewnętrznych, np. zainteresowanych jak najszybszymi postępami prac planistycznych (inwestorzy). W związku z tym, że art. 21 u.p.z.p. nie precyzuje kwestii zasad i form pokrycia zobowiązań finansowych przez gminę, przytoczony przepis był wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. Z rozważań tych wynika, iż reguły w nim zawarte spełniają przede wszystkim funkcję ochronną względem obywateli, gdyż wykluczają możliwość żądania od nich kosztów procedury planistycznej. W opinii resortu infrastruktury finansowanie sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez podmiot inny, niż wymieniony w art. 21 u.p.z.p. stanowi działanie nielegalne, pozbawione w obecnych przepisach sankcji. Zgodnie z art. 14 ust. 8 u.p.z.p. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem prawa miejscowego, zatem procedura opisana w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, określona jako planistyczna, jest procedurą legislacyjną organu jednostki samorządu terytorialnego o specjalnym przebiegu, opisaną w ustawie w sposób wystarczający. Katalog dopuszczalnych źródeł finansowania tej procedury, zawarty w art. 21, ma charakter zamknięty, z uwagi natomiast na zasadę legalizmu nie jest możliwe zastosowanie wykładni rozszerzającej. Regulacja ta stanowi bowiem przepisy szczególne względem ogólnych norm, dotyczących źródeł finansowania realizacji zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego.
Udostępnij na Facebooku	Opublikowano Bez kategorii	|
Opublikowano 26 stycznia 2015, autor: Beata Oczkowicz	Jak przygotować trasę lotu, utrzymywać wysokość i właściwie podejść do lądowania – tego będą się uczyć uczestnicy kursu dla operatorów dronów. Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych otworzył ośrodek szkolenia dla pilotów bezzałogowców. Zainteresowanie jest bardzo duże. Pierwsze zajęcia rozpoczną się już za kilka dni. Ośrodek Szkolenia Operatorów Bezzałogowych Statków Powietrznych w ITWL posiada certyfikację Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Placówka będzie organizować szkolenia teoretyczne i praktyczne z operowania statkami powietrznymi o wadze do 25 kilogramów zarówno w zasięgu wzroku (VLOS) jaki i poza zasięgiem wzroku (BVLOS). Szkolenie teoretyczne odbywać się będzie w Instytucie, natomiast szkolenie praktyczne w wyznaczonej przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej strefie. Kursy prowadzone przez pracowników ITWL będą trwać dziesięć dni. Kursanci uczyć się będą m.in. prawa lotniczego, meteorologii, nawigacji, procedur operacyjnych, zasad planowania i wykonywania lotów. Podczas zajęć praktycznych dowiedzą się, jak planować loty, w jaki sposób obsługiwać stację naziemną, autopilota oraz jak planować trasę lotu. Podczas zajęć praktycznych BVLOS (loty poza zasięgiem wzroku operatora) kursanci będą korzystać z bezzałogowców Instytutu. Loty będą wykonywane na wysokościach do 1000 m i w promieniu 10 km od miejsca startu. Na pewno w czasie treningu będzie używany najnowszy bezzałogowiec, nagrodzony m.in. na kieleckich targach zbrojeniowych w 2014 roku – oktokopter Antrax, pionowzlot o rozpiętości 190 cm i masie własnej 7 kg, który może zabrać ze sobą aż 15 kg ładunku, a maksymalny czas misji wynosi 80 min. ITWL planuje także szkolenie na bezzałogowym samolocie. Szkolenie kończy się egzaminem praktycznym i teoretycznym. Później umiejętności uczestników potwierdzi Urząd Lotnictwa Cywilnego. Po zdanym egzaminie państwowym otrzymają oni świadectwo kwalifikacji UAVO. Według prawa lotniczego osoby, które chcą pilotować bezzałogowe statki powietrzne podczas lotów innych niż sportowe lub rekreacyjne (UAVO), muszą mieć odpowiednie świadectwo kwalifikacji (art. 95 pkt 5a). Zapis ten dotyczy osób, które chcą wykonywać loty zarówno w zasięgu jak i poza zasięgiem wzroku operatora. Więcej informacji na stronie https://www.itwl.pl/
Fot. Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych – Jet prod. ITWL
Opublikowano 22 stycznia 2015, autor: Beata Oczkowicz	Specjalsi otwierają drzwi dla cywili. Ośrodek Szkolenia Wojsk Specjalnych zorganizuje kurs „Commando” dla kilkudziesięciu osób. Ci, którzy go ukończą, dostaną szansę służby w JWK Lubliniec, Formozie, JW AGAT i NIL. Na kurs mogą się dostać cywile: kobiety i mężczyźni. Kandydaci muszą mieć ukończone co najmniej gimnazjum. Ale im wyższe wykształcenie, tym większe szanse. Za kwalifikacje, wykształcenie, wyuczony zawód, kandydaci będą dostawać punkty podczas naboru. Pierwszy kurs rozpocznie się jesienią tego roku. Organizuje go Ośrodek Szkolenia Wojsk Specjalnych, który podlega dowódcy Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu. Nowa placówka powstała kilka dni temu. Teraz wojska specjalne pracują nad dostosowaniem istniejącej bazy szkoleniowej, dopracowaniem programów szkolenia i przygotowaniem instruktorów, którymi będą żołnierze zespołów bojowych i Pionu Szkolenia JWK. Edukację wspierać będą także byli żołnierze wojsk specjalnych. Zanim kandydaci zostaną zakwalifikowani na kurs, będą musieli przejść selekcję, która obejmować będzie: analizę ankiety personalnej, egzamin sprawnościowy oraz badania psychologiczne. Kandydaci powinni być zdolni do służby w wojskach powietrznodesantowych. Jednak szczegółowe wytyczne dotyczące egzaminu nie zostały jeszcze ogłoszone. Obecnie kandydaci mogą trenować zgodnie z wymaganiami obowiązującymi na egzaminach sprawnościowych w Jednostce Wojskowej Komandosów. Kurs potrwa sześć miesięcy. Kandydaci zakwalifikowani na szkolenie przez pół roku będą koszarowani na terenie ośrodka. Po miesiącu nauki złożą przysięgę wojskową, a po ukończeniu kursu uzyskają prawo do noszenia ciemnozielonego beretu wojsk specjalnych. Osoby, które odpadną podczas kursu lub nie zaliczą egzaminów końcowych, zostaną zwolnione do rezerwy. Natomiast ci, którzy pozytywnie ukończą kurs, zostaną powołani do służby na stanowiskach w jednostkach specjalnych: Komandosów, AGAT, Formoza i Nil. Więcej informacji można znaleźć na stronie Jednostki Wojskowej Komandosów www.cisiiskuteczni.pl
Opublikowano 21 stycznia 2015, autor: Beata Oczkowicz	Plan budowy twierdzy powstał na podstawie rewolucyjnej teorii Montalemberta, która polegała na bastionowej budowie licznych kazamat obronnych, a także utworzeniu stałych odcinków obrony i podziale okrężnej obrony na samodzielne kompleksy. Impulsem do rozpoczęcia budowy twierdzy były dla Rosjan doświadczenia wojenne nabyte podczas powstania listopadowego. Wkrótce po klęsce powstania, na stanowisko namiestnika Królestwa Polskiego powołany został Iwan Paskiewicz, któremu car, obok wielu godności i tytułów, przyznał prawo do przejęcia w dziedziczną własność ziem wchodzących w skład klucza dęblińskiego. Paskiewicz, po obięciu urzędu namiestnika, wydał pierwsze polecenia dotyczące budowy. Miejscowość Dęblin, w związku z imieniem nowego właściciela, przemianowano na Iwanogorod. Twierdzę wybudowano w latach 1832 – 1847 według najlepszych wzorów rosyjskiego budownictwa wojskowego. Jej głównym projektantem i budowniczym był rosyjski generał Iwan I. Dahn. W efekcie, powstała położona na prawym brzegu Wisły cytadela, zaś na lewym brzegu przedmieście zwane Fortem Gorczakowa. Wnętrze wypełniały liczne obiekty zaplecza, tj.: gmach koszarowy o długości około 1,5 km, magazyny i cerkiew. Poszczególne obiekty posiadały wyjątkowo bogate detale architektoniczne, z przewagą stylu eklektycznego. Czytaj dalej →
Opublikowano 15 stycznia 2015, autor: Beata Oczkowicz	Wieża antenowa Radiostacji Gliwickiej jest nie tylko jednym z najciekawszych zabytków techniki na Śląsku, ale również unikalnym dziełem sztuki inżynierskiej. Wysokość 111 m daje jej status najwyższej zbudowanej w całości z drewna konstrukcji na świecie. Budulcem są różnej grubości nieimpregnowane belki modrzewiowe o przekroju prostokątnym, głównie kwadratowym, łączone śrubami i kołkami mosiężnymi (około 16 tysięcy śrub o różnych przekrojach i długościach). Przekrój poziomy wieży w każdym punkcie jest kwadratem, a przekrój pionowy – parabolą drugiego stopnia. Stopy wieży zakotwiczone są w czterech 87-tonowych fundamentach betonowych. Szczególnie atrakcyjnie wieża wygląda po zmroku ze względu na kolorową iluminację widoczną z wielu kilometrów. Teren wokół wieży służy gliwiczanom jako miejsce wypoczynku na łonie natury i spotkań z kulturą. Od 2008 roku Radiostacja Gliwicka funkcjonuje jako oddział Muzeum w Gliwicach. Tematem muzealnych ekspozycji jest historia radia oraz sztuka mediów. Do zachowanych urządzeń należy m.in. panel w głównym budynku ze wzmacniaczami małej częstotliwości, generatorem heterodynowym i innymi urządzeniami małej mocy. Zachował się ponadto stół operacyjny z przyrządami pomiarowymi oraz kompletna instalacja do chłodzenia wodą lamp nadawczych. Czytaj dalej →
Najnowsze wpisy	Kto płaci, ten wymaga. To rzutuje na jakość planów miejscowych.
Najnowsze komentarzeBeata Oczkowicz o 80-lecie powstania i działalności OSP SłupiaGazownik o Porozumienie MON i MŚBeata Oczkowicz o Podsekretarz stanu B. Oczkowicz z wizytą w BrukseliGazownik o Podsekretarz stanu B. Oczkowicz z wizytą w BrukseliAMIGO 1 o O mnieArchiwa	Styczeń 2015