Source: https://www.empirium.pl/pl-PL/IKiP/More/67
Timestamp: 2019-05-23 13:48:43+00:00
Document Index: 42441706

Matched Legal Cases: ['art. 17', 'art. 10', 'art. 22', 'art. 423', 'art. 365', 'art. 19']

Rada uczelni – czym zajmuje się nowe gremium w świecie akademickim | Empirium
Rada uczelni – czym zajmuje się nowe gremium w świecie akademickim
Inspiracje i lektury Przetargi i zlecenia Materiały i ćwiczenia Bonusy Empirium Multimedia, aplikacje Rozwój zawodowy Kalendarz wydarzeń Konsultacje i porady Giełda materiałów i akcesoriów trenerskich
Konstytucja dla nauki wprowadziła szereg zmian w szkolnictwie wyższym. Jedną z nowelizacji, która od początku wzbudzała dużo emocji, jest nowyobok rektora i senatu, obowiązkowy organ uczelni publicznej – rada uczelni.
Konstytucja dla nauki[1] wprowadziła szereg zmian w szkolnictwie wyższym. Jedną z nowelizacji, która od początku wzbudzała dużo emocji, jest nowyobok rektora i senatu, obowiązkowy organ uczelni publicznej – rada uczelni. To gremium składa się co najmniej w połowie z osób spoza wspólnoty akademickiej. Mogą to być np. przedsiębiorcy, menedżerowie, działacze społeczni, trenerzy...
Oswójmy nieznane i przypatrzmy się okiem prawnika, na czym będzie polegać praca rady uczelni.
Jak podaje MNISW, instytucja rady uczelni “pozwala spojrzeć na strategię uczelni z boku, otwiera hermetyczne środowisko akademickie na otoczenie społeczno-gospodarcze i stwarza szansę na profesjonalizację zarządzania”[2]. Dalej jest mowa o tym, że “w Konstytucji dla Nauki rozwiązania zachodnie są dostosowane do polskich warunków, gdzie tradycje autonomii i niezależności uczelni są bardzo głębokie”. Co to oznacza w praktyce? Że w finalnym efekcie kompetencje rady uczelni nie są tak rozległe, jak to pierwotnie proponowano. Przewidywany udział rady w decydowaniu o życiu uczelni sprowadzono niemal do minimum. Podczas ostatnich posiedzeń nad projektem ustawy latem 2018 roku Sejm zdecydował, że:
osoby spoza wspólnoty uczelni stanowią co najmniej 50% składu rady, a nie ponad 50%. De facto zmniejszyło to zapewnioną wcześniej liczbę członków rady niezwiązanych z uczelnią;
rada nie będzie uchwalać strategii uczelni, a jedynie opiniować jej projekt;
rada nie będzie wybierać rektora, ale wskazywać kandydatów na to stanowisko po zaopiniowaniu przez senat.
Czym jeszcze będzie zajmować się rada uczelni i na jakich zasadach? Sprawdźmy po kolei. Najpierw odpowiedzmy na pytanie, czy nowe przepisy wiążą również uczelnie niepubliczne[3]? Wśród organów uczelni niepublicznych Konstytucja dla Nauki wymienia wprost rektora i senat, po to, aby już w następnej “linijce” stwierdzić, że statut uczelni może przewidywać również inne jej organy (art. 17 ust 1 i 2). Uczelnie niepubliczne mogą więc sformować własne rady. Powinny wtedy stosować zestaw ustawowych regulacji. Nie jest to jedyna wątpliwość, jaką powodują nowe przepisy.
KOMPETENCJE RADY UCZELNI
Zasadniczo rada uczelni pełni funkcje opiniujące i monitorujące, a dokładnie rzecz ujmując są to:
opiniowanie projektu strategii i statutu uczelni;
monitorowanie gospodarki finansowej uczelni oraz zarządzania uczelnią;
opiniowanie sprawozdania z realizacji strategii uczelni.
Wiele pozostałych kompetencji rady jest rozsiane po całej ustawie. Kilku z nich przyjrzymy się bliżej.
Zakres zadań rady określono w ustawie w sposób otwarty. Statut uczelni może powierzyć radzie dodatkowe obowiązki oprócz wyżej wymienionych. W ramach wykonywania zadań rada może żądać wglądu do dokumentów uczelni. Opiniowanie statutu to bardzo istotne zadanie, ponieważ rola tego aktu prawnego po reformie znacznie wzrosła. Statut w o wiele wyższym stopniu niż wcześniej będzie organizował życie całej alma mater. Co do strategii uczelni, jak podsumował to MNISW, “aby zapobiec sytuacji, w której rada uczelni mogłaby obrać kierunek zmian niezgodny z wolą większości akademickiej, ustalono, że rada będzie opiniowała przedstawioną przez rektora strategię, ale decyzję o jej przyjęciu wyda senat”.
Nie wyposażono rady w instrumenty do egzekwowania działań przez władze uczelni. Nie jest jasne, na czym ma polegać i jak głęboko sięgać “monitorowanie zarządzania uczelnią”. Rada nie stanowi przeciwwagi dla władzy rektorskiej, która swoją drogą została bardzo wzmocniona przez tak zwaną Ustawę 2.0. Narzędziem wpływu rady na rektora może być - po pierwsze - obowiązek uzyskania przez niego zgody rady uczelni na podjęcie dodatkowego zajęcia zarobkowego. Po drugie, to rada decyduje o przyznaniu rektorowi dodatku zadaniowego z tytułu czasowego zwiększenia obowiązków służbowych lub czasowego powierzenia dodatkowych zadań albo ze względu na charakter pracy lub warunki jej wykonywania. Po trzecie, czynności z zakresu prawa pracy wobec rektora pełni nie kto inny, jak… przewodniczący rady uczelni. Niemniej należy uznać za nieetyczne, aby używać takich uprawnień w celu forsowania swojej wizji działalności uczelni.
Ponadto rada dokonuje wyboru firmy audytorskiej, która obligatoryjnie bada roczne sprawozdanie finansowe uczelni publicznej. Rada nie dokona jednak wyboru na stanowisko rektora, jak to początkowo zakładano. Rektora będzie wybierać kolegium elektorów czyli reprezentacja społeczności akademickiej. Rada uczelni nie ma wyłączności na wskazywanie kandydatów na rektora. W statucie można wyznaczyć również inne podmioty z takim uprawnieniem. Poza tym nie jest jasny przepis o tym, że rada“wskazuje kandydatów na rektora, po zaopiniowaniu przez senat”. W praktyce opinia senatu może być traktowana jako swoiste zatwierdzenie kandydata.
W ramach monitorowania gospodarki finansowej rada uczelni opiniuje plan rzeczowo-finansowy, zatwierdza sprawozdanie z wykonania planu rzeczowo-finansowego oraz zatwierdza sprawozdanie finansowe[4].
W określonych sytuacjach problemów finansowych[5] rada uchwala program naprawczy uczelni i przedkłada go ministrowi. Program naprawczy obejmuje działania mające na celu odzyskanie równowagi finansowej przez zrównoważenie kosztów działalności z przychodami oraz redukcję zadłużenia uczelni. Za realizację programu naprawczego odpowiada rektor.
Jak widać po samym ustawowym zakresie obowiązków rady, trudno wyobrazić sobie, aby zasiadały w niej osoby bez doświadczenia w obszarze rachunkowości, finansów, prawa lub zarządzania. Kto może być zatem członkiem rady? Czy musi to być absolwent danej uczelni?
Radę uczelni współtworzy 6 albo 8 osób powoływanych przez senat oraz przewodniczący samorządu studenckiego. Zastanawia to, dlaczego pominięto osobę pęłniącą analogiczną funkcję czyli przewodniczącego samorządu doktorantów. Z drugiej strony, gdyby ustawa gwarantowała miejsce w radzie przedstawicielom każdej z grup społeczności akademickiej, wówczas rada byłaby zbędna, ponieważ taki organ już istnieje. Jest nim senat uczelni. Wystarczyłoby kompetencje rady przenieść właśnie na senat i dokooptować osoby “spoza wspólnoty uczelni”. Kim dokładnie są te osoby?
To ważne pytanie, ponieważ “osoby spoza wspólnoty uczelni” stanowią minimum 50% z owych 6 albo 8 członków rady. W myśl art. 10 ust. 1 ustawy chodzi o osoby, które nie są aktualnie zatrudnione w danej uczelni, ani nie pobierają w niej kształcenia jako studenci lub doktoranci. Skoro ustawa posługuje się wskazaniem “co najmniej 50%”, formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby cały skład rady pochodził spoza murów uczelni. To rozwiązanie postawiłoby przed radą i uczelnią dodatkowe wyzwania, a członkowie rady powinni wówczas zostać tym bardziej starannie i kompleksowo zapoznani ze specyfiką danej uczelni.
Od senatu uczelni będzie zależało, czy w radzie zasiądą przedstawiciele np. określonych zawodów, biznesu, organizacji pozarządowych czy… swoi byli pracownicy Nie muszą to być obywatele polscy, a np. reprezentanci zagranicznych instytucji naukowych lub korporacji, z którymi uczelnia prowadzi ścisłą współpracę itd. Potencjalny krąg osób jest bardzo szeroki.
Nie wolno natomiast sprawować funkcji członka rady uczelni, będąc zatrudnionym w administracji publicznej – samorządowej, ani rządowej. Ta regulacja miała, jak się wydaje, uspokoić obawy środowiska co do upolitycznienia rad. Jednocześnie w ustawie pominięto milczeniem sprawę przynależności członków rady do partii politycznych oraz zatrudnienia w ich strukturach.
Zgodnie z ustawą, członkiem rady uczelni może być osoba, która:
nie była karana karą dyscyplinarną (Ten wymóg jest dość restrykcyjny, zważywszy na szeroki wachlarz środowisk zawodowych, z ktorych mogą wywodzić się członkowie rady oraz zasady i charakter odpowiedzialności dyscyplinarnej w różnych profesjach lub instytucjach);
w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. nie pracowała w organach bezpieczeństwa państwa, nie pełniła w nich służby ani nie współpracowała z tymi organami;
posiada wykształcenie wyższe (Nie dotyczy to przewodniczącego samorządu studentów. Nie ograniczono tego warunku do posiadania tytułu magistra lub stopnia doktora, więc literalnie rzecz ujmując, wystarczy dyplom studiów I stopnia. W ustawie nie ma zakazu angażowania przez uczelnię jako członków rady wyłącznie własnych absolwentów);
nie ukończyła 67. roku życia do dnia rozpoczęcia kadencji.
Dodatkowym kryterium jest to, że członkostwa w radzie uczelni nie można łączyć z pełnieniem funkcji organu danej lub żadnej innej uczelni, jak również z członkostwem w radzie innej uczelni. Ta regulacja ma zapobiegać konfliktom interesów.
Ustawa wyłączyła wobec członków rady szereg szczegółowych wymagań, które stosuje się do kandydatów na członków organów nadzorczych oraz organów zarządzających w spółkach Skarbu Państwa i państwowych osobach prawnych[6]. Wśród pominętych wymagań (które uczelnia może przyjąć choćby w węższym zakresie) znajdują się m.in. pięcioletnie doświadczenie zawodowe, tytuł radcy prawnego, adwokata, biegłego rewidenta, doradcy podatkowego, doradcy inwestycyjnego lub doradcy restrukturyzacyjnego czy też posiadanie specjalistycznych certyfikatów (CFA, CIIA, ACCA, CFF).
ZASADY DZIAŁANIA I WYNAGRODZENIE
Rada uczelni sama uchwala regulamin określający tryb swojego funkcjonowania. Kadencja rady uczelni wynosi cztery lata i rozpoczyna się 1 stycznia roku następującego po roku, w którym rozpoczęła się kadencja senatu. W przypadku ustania członkostwa w radzie uczelni, senat niezwłocznie powołuje nowego członka na okres do końca kadencji. Przewodniczącym rady uczelni jest każdorazowo jej członek pochodzący spoza wspólnoty uczelni, wybrany przez senat.
Ta sama osoba może być członkiem rady uczelni nie więcej niż przez dwie następujące po sobie kadencje.
Członkowi rady uczelni (z wyjątkiem przewodniczącego samorządu studentów) przysługuje miesięczne wynagrodzenie w wysokości do 67% minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora w uczelni publicznej. To znaczy ile? Weźmy pod uwagę dwie kwestie. Po pierwsze, stawki wynagrodzenia dla profesorów ustala minister ds. szkolnictwa wyższego w drodze rozporządzenia. Obecnie wynosi ono 6.410,00 zł[7], a więc maksymalne uposażenie dla członka rady uczelni może sięgnąć obecnie 4.294,70 zł. “Może”, ponieważ wysokość wynagrodzenia dla członka rady uczelni ustala senat. Powinien przy tym wziąć pod uwagę również próg minimalnego wynagrodzenia za pracę, chociaż nie jest to takie oczywiste. Omawiany art. 22 ust. 4 Prawa o szkolnictwie i nauce nie przesądza bowiem, czy członek rady nie może zrezygnować z pobierania wynagrodzenia i pełnić swojej funkcji społecznie. Ustawa 2.0 nie przesądza również, czy członkowie rady uczelni stają się pracownikami alma mater czy też mogą zostać zatrudnieni na podstawie umowy cywilnoprawnej.
Proces włączenia rad uczelni w pracę pozostałych instytucji akademickich wymaga czasu. Podstawowym wyzwaniem przy formowaniu rad uczelni będzie dobór kompetentnych osób.
W przepisach polskiej ustawy nie wyposażono rady w tak duże kompetencje, jakie mają podobne gremia m.in. w Holandii, Austrii, Finlandii, Rosji, Danii, Niemczech i Portugalii. Polskie rady poddano dużej kontroli senatu uczelni. Mimo to, mogą one odegrać bardzo pożyteczną rolę, a co najmniej trzy role. Po pierwsze, jako forum współpracy środowiska akademickiego z biznesem i trzecim sektorem, przynosząc świeże spojrzenie i nowe rozwiązania. Po drugie, jako ciało doradcze w sprawach bieżącego zarządu, zwłaszcza finansami uczelni. Po trzecie, jako podmiot wyszukujący z uczelni lub innych instytucji akademickich odpowiednich kandydatów na rektora.
Kompetencje rady uczelni można znacznie poszerzyć, przyjmując odpowiednie regulacje w statucie alma mater i innych przepisach wewnętrznych.
Senat każdej uczelni publicznej ma obowiązek powołać pierwszą radę uczelni do 30 czerwca 2019 r. Kadencja pierwszej rady uczelni potrwa do końca 2020 r.
[1] Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. 2018 r., poz. 1668).
[2] http://konstytucjadlanauki.gov.pl/rada-uczelni-czyli-jak-profesjonalnie-zarzadzac-uczelniami Dostęp 26.11.2018 r.
[3] W uczelni wojskowej oraz w uczelni służb państwowych organami uczelni są rektor i senat. Statut uczelni określa organy uczelni wykonujące zadania rady uczelni.
[4] Wymóg uzyskania przez władzę uczelni zgody rady określono wprost w art. 423 ust. 2 ustawy. W myśl tego przepisu dokonanie przez uczelnię publiczną czynności prawnej w zakresie rozporządzenia składnikami aktywów trwałych oraz dokonanie przez uczelnię publiczną czynności prawnej w zakresie oddania tych składników do korzystania innemu podmiotowi, na okres dłuższy niż 180 dni w roku kalendarzowym, wymaga zgody Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, w przypadkach gdy wartość rynkowa tych składników albo wartość rynkowa przedmiotu czynności prawnej przekracza kwotę 2 000 000 zł. Do wniosku o wyrażenie zgody dołącza się zgodę rady uczelni.
[5] Uczelnia publiczna, w której suma strat netto w okresie nie dłuższym niż 5 ostatnich lat przekracza 20% kwoty subwencji oraz dotacji otrzymanych w roku poprzedzającym bieżący rok budżetowy ze środków finansowych, o których mowa w art. 365 pkt 1 lit. a–c, pkt 2 lit. a–d, pkt 5 i 6, opracowuje program naprawczy.
[6] Te wymogi określono w art. 19 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1182).
[7] Rozporządzenie MNISW z dnia 25 września 2018 r. w sprawie wysokości minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora w uczelni publicznej (Dz. U. 2018 r., poz. 1838).
Prawnik, absolwent UJ, publicysta, autor artykułów naukowych i popularnonaukowych, w szczególności z zakresu prawa autorskiego, karnego i prawa dla naukowców. Trener nauki, animator kultury, działacz organizacji pozarządowych.