Source: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1299,czy-w-delegacji-przysluguje-dodatek-za-nadgodziny.html
Timestamp: 2018-04-19 09:33:45+00:00
Document Index: 77722858

Matched Legal Cases: ['art. 128', 'art. 129', 'art. 128', 'art. 80', 'art. 80', 'Art. 775']

Czy w delegacji przysługuje dodatek za nadgodziny - Praca i kariera - wszystko o: zasiłki i świadczenia, wynagrodzenia, urzędnicy, nauczyciele, prawo pracy - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPracaCzy w delegacji przysługuje dodatek za nadgodziny
Pracownik jest często wysyłany w delegacje - najczęściej jednodniowe. Wyjeżdża o 4.00 rano, wraca o 22.00 lub 23.00, a firma wypłaca mu należność za delegację. Natomiast nie ma żadnego wynagrodzenia za nadgodziny, ani odbioru tych dodatkowych godzin. Czy jest to zgodne z prawem?
Należy przyjąć, że firma postępuje zgodnie z prawem, choć poruszona kwestia jest w praktyce kontrowersyjna, a to z tej przyczyny, że niekiedy w praktyce trudno jest odróżnić pojęcie podróży służbowej od czasu pracy.
Jak wskazał SN w wyroku z 23 czerwca 2005 r. (sygn. akt II PK 265/04, OSNP z 2006 r. nr 5-6, poz. 76): czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 par. 1 k.p.), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą być od niej odliczone), natomiast w zakresie wykraczającym poza rozkładowy czas pracy mają w sferze regulacji czasu pracy i prawa do wynagrodzenia doniosłość o tyle, o ile uszczuplają limit gwarantowanego pracownikowi czasu odpoczynku.
Co prawda prawo stanowi wyraźnie, jak kształtuje się maksymalna tygodniowa i dzienna norma czasu pracy, a wszelkie jej przekroczenie (mówimy o pełnym etacie i zwykłym systemie czasu pracy) musimy kwalifikować jako nadgodziny, to jednak inaczej ocenimy nasz wypadek. Zgodnie z art. 129 par. 1 k.p. czas pracy nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym czterech miesięcy. Oznacza to np., że dziewiąta godzina w dobie i średnio 41. godzina pracy w tygodniu pracownika zatrudnionego na cały etat w podstawowym systemie czasu pracy są dla niego nadgodzinami. A to rodzi ważkie prawne konsekwencje, bowiem można domagać się od szefa dodatkowego wynagrodzenia.
Przechodząc do analizy naszego wypadku, trzeba jednak podkreślić, że czas pracy stanowi kategorię, która ma dwojakie znaczenie. Jest bowiem zarówno miernikiem pozostawania w dyspozycji pracodawcy, jak również miarą zakresu świadczenia pracy, decydującą o uprawnieniu do wynagrodzenia i innych świadczeń. Zgodnie z art. 128 k.p. czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, przy czym wynagrodzenie przysługuje w zasadzie tylko za zadania wykonane (art. 80 k.p.), a za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy tak stanowią (art. 80 k.p.).
■ Art. 775 ustawy z 26 czerwca 1976 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Dedi(2013-11-02 10:09) Zgłoś naruszenie 00
Moim zdaniem jest to błędna interpretacja. Nie ma u nas precedensów i SN rozpatrywał konkretne przypadki. Co za tym idzie nie można tych wyroków interpretować w taki sposób. W przypadku przedstawicieli handlowych, którzy codziennie są w podróży służbowej i na tym polega ich praca, nie można mówić, że poza 8 godzinnym "zwykłym" trybem pracy nie świadczą tej pracy na rzecz pracodawcy. Przepisy są niejasne, ale interpretacja ich w ten sposób jest nieprawidłowa.
tw(2011-09-27 00:23) Zgłoś naruszenie 00
prawda jest taka że obecne prawo nie naklada na pracodawcę obowiązku zapłaty nadgodzin za dojazd/przyjazd z delegacji, nie oszukujmy się również że jeśli będziemy się o to upominać u pracodawcy to większości przypadków bardzo sobie zaszkodzimy, ten problem dotyczy również mnie...
dlatego wysłałem do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej swoje zażalenie w tej sprawie z prośbą o zmianę przepisów prawa.. ku mojemu zdziwieniu otrzymałem listowną odpowiedz.. że zmiany te w chwili obecnej nie są jeszcze możliwe ale że MPiPS przygląda się temu problemowi itd.
swojego maila wysłałem na adres skargi.wnioski@mpips.gov.pl ze str www.mpips.gov.pl/kontakt3/skargi-i-wnioski/
Proszę również wysyłajcie swoje zazalenia/wnioski pod ten adres, to nic nie kosztuje..a jeśli będzie nas dużo to może ktoś zauważy że duzo osób ten problem dotyczy i że pracodawcy nas wykorzystuja a prawo nie chroni.Proszę jeśli mozecie to wyślijcie również maila do mnie , z inf. o tym że wysłaliście pismo do MPiPS ( w imailu trzeba również podać swoje imie i nazwisko oraz adres- to niestety z uwagi na wymagania ustawowe,dla mnie nie byl to problem bo przecież to urząd państwowy) .Będziemy wtedy w grupie śledzić ten temat..i razem występować po informację..oraz ewentualnie pisać do innych instytucji, pisałem również do NZZS Solidarność i oni również przyglądaja się temu problemowi, zgłosili to ponoć do komisji Trójstronnej -myślę że tym bardziej warto drążyć ten temat w MPiPS. Jeśli ktoś ma lepszy pomysł jak zmusić/skłonić Państwo do zmiany przepisów prawa to niech odezwie sie do mnie na radoslaw8@wp.pl
pozdrawiam i mam nadzieję ze moja inicjatywa spotka się z uznaniem.