Source: https://www.prawo-cywilne.info/jak_moze_bronic_sie_nauczyciel_przed_oszczerstwami_rodzica_ucznia-21-c.html
Timestamp: 2019-04-22 16:37:28+00:00
Document Index: 21224140

Matched Legal Cases: ['art. 23', 'art. 24', 'art. 448', 'art. 212', 'art. 488', 'art. 488']

Jak może bronić się nauczyciel przed oszczerstwami rodzica ucznia?
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-03-07
Jestem nauczycielką. Od roku mam problemy z rodzicem ucznia. Dziecko rzadko jest przygotowane do lekcji, a wszelkie uwagi są przez rodziców ignorowane. Dzisiaj w czasie przerwy matka chłopca rozdała uczniom pismo, w którym mnie oczernia. Zawarła w nim same kłamstwa. Do dyrekcji wpłynęło podobne pismo. Co powinnam zrobić? W jaki sposób bronić się przed oszczerstwami?
Należy zaznaczyć, że moim zdaniem zostały naruszone Pani dobra osobiste, gdyż zachowanie matki ucznia naruszało m.in. Pani dobre imię. Ochrona dóbr osobistych jest przewidziana przede wszystkim w Kodeksie cywilnym (K.c.).
Zgodnie z art. 23 K.c. – dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska – pozostają pod ochroną prawa cywilnego.
Jak już wspomniałem, w Pani przypadku można mówić o naruszeniu dobra osobistego w postaci czci, dobrego imienia. Cześć i godność, jako wartości właściwe każdemu człowiekowi, Sąd Najwyższy uznaje za najważniejsze. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71, LexPolonica nr 314375 (OSNCP 1972, nr 4, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87, LexPolonica nr 302146, OSNCP 1989, nr 4, poz. 66).
Zgodnie zaś z art. 24 K.c. – ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
Według art. 448 K.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Na mocy tego przepisu można więc przed sądem cywilnym domagać się zasądzenia na Pani rzecz zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie bowiem jest jednym ze środków ochronnych dóbr osobistych. Zadośćuczynienie pieniężne to odpowiednia suma pieniężna, przyznawana przez sąd z tytułu doznanej krzywdy temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone. Krzywdy polegają na ujemnych przeżyciach (cierpieniach fizycznych lub psychicznych) związanych z naruszeniem dobra osobistego pokrzywdzonego, nie można ich jednak mierzyć jednostkami pieniężnymi. Przyjmuje się więc, że takie zadośćuczynienie ma po prostu charakter kompensacyjny.
Każdy może żądać, aby krzywdy, które doznaje w związku z naruszeniem dóbr osobistych, zostały w pewien sposób zrekompensowane. Zadośćuczynienie za doznany uszczerbek fizyczny czy też psychiczny może nastąpić bądź przez świadczenie pieniężne na rzecz osoby, której dobro zostało naruszone, bądź na cel społeczny – zależy to od woli żądającego ochrony.
Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, iż naruszenie dóbr osobistych może nastąpić w każdej formie, również podczas wykonywania swoich obowiązków zawodowych. Wynika to z zasady, iż prawo powinno zapewniać taką samą ochronę dóbr jednostki i takie same środki dochodzenia roszczeń, niezależnie od tego czy naruszenie praw nastąpiło drogą tradycyjną (np. w rozmowie, piśmie procesowym, liście), w prasie, telewizji, radiu czy też on-line.
Najczęściej w praktyce problemem może być ustalenie danych osób naruszających prawo. Jednak, jak wynika z Pani relacji, pisma rozpowszechniane przez rodzica dziecka są przez niego podpisane, a przynajmniej istnieją świadkowie, którzy zeznaliby, kto te pisma kolportował.
Należy także wskazać, że opisywane przez Panią zachowanie może być również podstawą do odpowiedzialności karnej za zniesławienie.
Zgodnie z art. 212 Kodeksu karnego (K.k.) – kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
W razie skazania za przestępstwo określone powyżej sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
Ściganie tego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego.
W sprawach prywatnoskargowych sam pokrzywdzony – bez ingerencji oskarżyciela publicznego (prokurator może objąć oskarżenie, jeżeli uzna, że wymaga tego interes społeczny) – uprawniony jest do wniesienia aktu oskarżenia i tym samym wszczęcia postępowania sądowego.
Zgodnie z art. 488 Kodeksu postępowania karnego (K.p.k.) – policja na żądanie pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną skargę i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do sądu. To oznacza, że osoba pokrzywdzona (lub adwokat w jej zastępstwie) może sporządzić tzw. prywatny akt oskarżenia i skierować go bezpośrednio do sądu albo zgłosić skargę na policję, skąd zostanie ona przesłana do właściwego sądu. Natomiast w przypadku złożenia skargi na policję – funkcjonariusze mają obowiązek zabezpieczyć dowody przestępstwa.
Trzeba wiedzieć, że w przypadku postępowania prywatnoskargowego procedura wniesienia aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego jest maksymalnie uproszczona, a więc stawiane wymagania formalne co do takiego aktu ograniczają się tylko do:
oznaczenia osoby oskarżonej,
znaczenia zarzucanego mu czynu oraz
wskazanie dowodów, na których opiera się oskarżenie.
Jak już wspomniałem, ustawodawca nie wymaga obligatoryjnie wniesienia takiego aktu oskarżenia. Pokrzywdzony może poprzestać na złożeniu samej tylko skargi (ustnej lub pisemnej) na policji, która ma obowiązek przesłać ją do właściwego sądu (art. 488 § 1 K.p.k.). Takie oświadczenie pokrzywdzonego zastępuje uproszczony akt oskarżenia, a więc jest równie ważne.
W przypadku uproszczonego aktu oskarżenia pokrzywdzony musi wskazać dane osobowe oskarżonego.
Natomiast w przypadku ograniczenia się do złożenia skargi na policję należy pamiętać, że policja ma obowiązek zabezpieczania dowodów. To oznacza, że można skłonić funkcjonariuszy do zabezpieczenia pism skierowanych do uczniów jak i do dyrekcji. Takie zabezpieczenie – jeżeli policja go dokona – z całą pewnością może ułatwić ustalenie tożsamości naruszyciela czci pokrzywdzonego.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystała Pani z obu dróg postępowania, jednak z praktyki wiem, że postępowanie karne jest postępowaniem łatwiejszym, krótszym i moim zdaniem tańszym.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 maja 2003 r. w sprawie wysokości zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego wysokość opłaty ustalona została na kwotę 300 zł. Należność można uiścić przy wnoszeniu prywatnego aktu oskarżenia, ale także po otrzymaniu wezwania do jej uiszczenia.
Tajemnica korespondencji a dobra osobiste
Czy jeśli ujawnię korespondencję kierowaną do mnie, bez zgody nadawcy, w sądzie lub resortowym postępowaniu dyscyplinarnym jako dowód w sprawie, to może być uznane za naruszenie dóbr osobistych lub nielegalne kopiowanie czy rozpowszechnianie? Czy są jakiekolwiek podstawy prawne, aby wyciągać prawne konsekwencje w stosunku do mnie, jeśli przedstawię otrzymaną korespondencję jako dowód w sprawie?
Sprzęt do podsłuchu i namierzania założony w samochodzie
Tydzień temu odkryłam, że w samochodzie podarowanym mi przez byłego partnera jest założony sprzęt do podsłuchu i namierzania. Jestem pewna, że zrobił to były chłopak i mam na to dowody. Jakie konsekwencje prawne mogę wyciągnąć wobec niego?
Co zrobić z anonimowymi donosami
W ciągu ostatnich miesięcy pojawiło się kilka donosów anonimowych pisanych komputerowo z fałszywymi i godzącymi w moje imię nieprawdziwymi pomówieniami, kierowanymi na adresy mojego pracodawcy, policji, inspekcji pracy. Co mogę w tej sytuacji zrobić i jak się bronić przed kolejnymi?
Nagranie rozmowy dotyczącej kosztów transportu
Kupiłem meble w sklepie. Dowóz miał wynieść 50 zł. Pan, który je przywiózł, zażądał 60 zł. Przy nim wykonałem telefon do sklepu, podczas rozmowy – którą nagrałem – potwierdzono, że koszty transportu to 50 zł. Puściłem potem to nagranie kierownikowi sklepu. Zostałem posądzony o przestępstwo nagrywania rozmowy. Czy mi coś grozi? Chciałem wyłącznie udowodnić nierzetelność pracowników.
Pomówienia firmy na forach internetowych
Pewne osoby rozpowszechniają nieprawdziwe i szkodzące moim interesom informacje w Internecie, przez co szkalują dobre imię firmy, z którą jestem związana. Na podstawie jakich przepisów prawnych można zażądać od administratorów różnych portali społecznościowych oraz stron WWW usunięcia obraźliwych, anonimowych komentarzy? Czy mogę zażądać od administratora udostępnienia danych osobowych tych osób?
Pomówienia pod adresem przełożonego i koleżanek z pracy
Jeden z pracowników mojego zespołu zakochał się w koleżance z pracy. Dostał jednak kosza i zaczęły się z nim problemy: mianowicie Pan X zaczął szargać dobre imię Pani Y (dawnego obiektu westchnień). Pan X nie poprzestał jednak na Pani Y, lecz swoje frustracje zaczął przelewać na inne panie z zespołu, używając przy tym słów skrajnie obelżywych. Próbowałem mu pomóc, załagodzić, to w rewanżu zaczął podważać moje kompetencje. Dodatkowo powiadomił mojego przełożonego, że spotykam się z jedną ze swoich koleżanek z pracy. I na tym się nie kończy, ponieważ zaczyna wygadywać rzeczy, które nie mają miejsca – pomawia mnie, że będę miał dziecko z moją podwładną. Muszę dodać, że jestem żonaty. Co w takiej sytuacji można zrobić?
Zmniejszenia etatu w przedszkolu po powrocie z wychowawczego Współwłasność domu a zgoda na zamieszkanie w nim teściowej Rodzina ignoruje moje prośby o spłatę ze wspólnej nieruchomości Pełnienie dyżuru w domu Przeprowadzka w czasie L4 Konsekwencje podatkowe handlu domenami internetowymi Rozwiązanie spółki jawnej Służebność gruntowa