Source: http://urbanistyka.info/content/stanowisko-portalu-urbanistykainfo-w-sprawie-projektu-ustawy-reguluj%C4%85cej-zaw%C3%B3d-urbanisty
Timestamp: 2017-10-17 05:59:44+00:00
Document Index: 57836292

Matched Legal Cases: ['art. 133', 'art. 143', 'art. 145', 'art. 146', 'art. 151', 'art. 146', 'art. 152', 'art. 158', 'art. 174', 'art. 133', 'art. 133', 'art. 171', 'art. 168', 'art. 145']

Stanowisko Portalu Urbanistyka.Info w sprawie projektu ustawy regulującej zawód urbanisty | www.urbanistyka.info
Jesteś tutajStanowisko Portalu Urbanistyka.Info w sprawie projektu ustawy regulującej zawód urbanisty
Urbanistyka.info jako Portal integrujący urbanistów oraz publiczne forum wymiany poglądów środowiska zawodowego urbanistów, pragnie zająć stanowisko w sprawie przedłożonego przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa projektu ustawy o architektach, inżyniera budownictwa oraz urbanistach z dnia 1.09.2017 r. w zakresie w jakim dotyczy on wykonywania zawodu urbanisty. Przedłożony projekt – w zamyśle Ministerstwa – jest tylko elementem szerszej, procedowanej obecnie zmiany przepisów mających kompleksowo ujmować i modyfikować cały proces inwestycyjno-budowlany w ramach nowego Kodeksu urbanistyczno-budowlanego. W związku powyższym, abstrahując już od celowości, zasadności i zakresu procedowanych zmian, a odnosząc się tylko do meritum projektu ustawy formułujemy następujące – naszym zdaniem najważniejsze – uwagi, spostrzeżenia i pytania dotyczące przedłożonej propozycji przepisów odnoszących się do wykonywania zawodu urbanisty:
podjęcie prac nad projektem ustawy mającym (ponownie) regulować zawód urbanisty, potwierdziło nasze wcześniejsze obawy, iż całkowita, niekontrolowana deregulacja zawodu urbanisty w sposób w jaki wykonywała to ustawa z dnia 9 maja 2014 r. o ułatwieniu dostępu do wykonywania niektórych zawodów regulowanych (Dz. U. 2014 poz. 768) sprowadziła się w zasadzie do likwidacji tego zawodu,
Ustawodawca stosunkowo luźno wymienia dokumenty planistyczne, które ma wykonywać urbanista: jak więc w tym kontekście ma się przedstawiać rola urbanisty w świetle funkcjonujących w obecnym porządku prawnym aktów prawa miejscowego w postaci chociażby tzw. „uchwał krajobrazowych” („antyreklamowych”) czy też planów/programów rewitalizacji (analogicznie do prawdopodobnych zapisów Kodeksu… w tym zakresie)?
Ustawodawca wskazuje osoby mogące wykonywać zawód urbanisty: czy w tym kontekście nie należałoby odnieść się do zapisów ustawy Przepisy wprowadzające Kodeks urbanistyczno-budowlany w zakresie dotyczącym osób posiadających już prawa nabyte na podstawie wcześniejszych przepisów. W obecnej wersji ustawy nie znajdujemy nigdzie takiego odniesienia a obie ustawy wydają się niepowiązane merytorycznie,
ust. 1 pozostaje niejasny: jest rzeczą oczywistą, iż przygotowywany projekt dokumentu planistycznego powinien powstawać we współpracy z daną jednostką terytorialną, a na końcu procedury podlega wyłożeniu do publicznego wglądu, stąd też zapisy o potrzebie „wyjaśniania” takiego dokumentu zainteresowanym podmiotom wydają się zbędne. Po uchwaleniu natomiast dokument prawa miejscowego nie może/nie powinien – zgodnie z dotychczasową linią orzecznictwa w tym zakresie – podlegać jakiejkolwiek interpretacji przez projektanta, a jego wyjaśnienia/opinia nie mają żadnej mocy prawnej (wiążącej). Wynika to ze specyfiki samego aktu prawa miejscowego,
ust. 2 i 3 również pozostają niejasne: nie negując bowiem potrzeby doskonalenia zawodowego urbanistów, nasuwają się następujące pytania:
jak wyliczono optymalny – zdaniem Ministerstwa – czas takich szkoleń mający wynosić 40 godzin w ciągu roku?
kto faktycznie ma organizować takie szkolenia – centralnie Ministerstwo czy też uprawnienia w tym zakresie zostaną delegowane do stowarzyszeń zrzeszających urbanistów? jeśli tak, to na jakich zasadach i czy – co można przyjąć a priori – koszty takich szkoleń będzie pokrywać urbanista?
czy nie okaże się czasem, iż „opłaty szkoleniowe” staną się swoistym ekwiwalentem dawnych składek członkowskich? (wywód taki nie trudno wywieść po lekturze przepisów projektu ustawy),
ust. 1 pozostaje niejasny:
jak mają się właściwości kontrolne Ministra w zakresie „wyjaśnień urbanisty” w relacji do władztwa planistycznego gminy, szczególnie w ujęciu merytorycznym sporządzanych dokumentów? (określone rozwiązania przestrzenno-funkcjonalne w dokumentach planistycznych zgodne z wolą jednostek gminnych versus potencjalnie rozbieżna opinia Ministra w przedmiotowym zakresie),
wedle jakich kryteriów oceniania będzie „rzetelność, bezstronność i terminowość” urbanisty, tj. np. czy udzielenie jakiejkolwiek informacji jakiejkolwiek stronie procesu planistycznego – przykładowo zainteresowanym radnym – przed wyłożeniem projektu planu do publicznego wglądu będzie naruszeniem zasady bezstronności i rzetelności? a co jeśli takiej informacji udzieli Wójt/Burmistrz/Prezydent Miasta na zapytanie zainteresowanej strony?
- art. 133 jest nielogiczny: bowiem czy oznacza, że jeśli – abstrahując już od subiektywnie rozpatrywanej różnicy zdań w zakresie interpretacji przepisów – procedowany projekt planu miejscowego będzie naruszał przepisy prawa, to złożenie przez urbanistę oświadczenia dotyczącego takiej niezgodności jest tylko swego rodzaju wyrażeniem woli, a procedowanie dokumentu ma być pomimo to kontynuowane?
ponownie brakuje odniesienia do ustawy Przepisy wprowadzające Kodeks urbanistyczno-budowlany w zakresie dotyczącym osób posiadających już prawa nabyte,
- art. 143 i 144
Wnioskować należy, iż Ustawodawca celowo nie wskazuje żadnych wymagań dotyczących wykształcenia kierunkowego zakładając pośrednio, iż pozytywne zdanie egzaminu – zwłaszcza w części praktycznej – samo przez się będzie stanowiło poświadczenie umiejętności zawodowych niezależnie od posiadanego wykształcenia. Czy oby na pewno takie rozwiązanie tej kwestii jest właściwe?
- art. 145 i dalsze, zwłaszcza art. 146 ust. 2 i 3
zaproponowane przepisy dotyczące powoływania członków komisji egzaminacyjnej są całkowicie nie do zaakceptowania i co gorsza – są ewidentnie sprzeczne z logiką kolejnych przepisów dotyczących praktycznej weryfikacji wiedzy kandydatów na urbanistów. Jest bowiem wielce prawdopodobne, iż w konsekwencji będzie dochodzić do kuriozalnej sytuacji, gdy osoby – nawet z tytułem profesora lub stopniem naukowym doktora habilitowanego (notabene rodzi się naturalne pytanie na jakiej podstawie Ustawodawca stwierdził, iż rękojmię wiedzy dają tylko takie osoby, a już nie osoba ze stopniem doktora), natomiast bez żadnego doświadczenia praktycznego (konieczność spełnienia tylko jednego z warunków odnośnie do członkostwa w komisji egzaminacyjnej) będą decydować o nadawaniu uprawnień zawodowych o praktycznych implikacjach oraz co więcej – zgodnie z dalszymi zapisami projektu ustawy – będą przeprowadzać praktyczny egzamin (zwłaszcza w kontekście art. 151 ust. 2 projektu ustawy) – w jaki sposób? czy taki egzamin nie zmieni się w typowy egzamin akademicki? co w sytuacji sporu na linii egzaminator-zdający?. Co prawda Minister przy pomocy specjalnie do tego powołanego zespołu (o wyjątkowo niejasnych zasadach doboru jego członków i zasadach funkcjonowania – art. 146 ust. 6) będzie – co do zasady – wskazywał do komisji egzaminacyjnej osoby o największej wiedzy, ale wybór ten – bez jasno sformułowanego wymogu formalnego w ustawie co do konieczności spełnienia obu warunków zarówno w zakresie przygotowania teoretycznego jak i praktycznego (naszym zdaniem jest to warunek sine qua non) – pozostanie czysto uznaniowy i zawsze będzie budzić uzasadnione wątpliwości merytoryczne, a tym samym kwestionowanie wyników egzaminu,
- w kontekście art. 152 i 153 dotyczącego terminów przeprowadzania egzaminów (1 raz w ciągu roku):
na jakiej podstawie przyjęto wskazaną w projekcie ustawy częstotliwość przeprowadzania egzaminów?
czy istnieją jakiekolwiek szacunki dotyczące liczby osób wyrażających zainteresowanie egzaminem?
jak ma się częstotliwość przeprowadzania egzaminu w stosunku do osób prowadzących działalność gospodarczą, w przypadku negatywnego wyniku?
czy nie należałoby rozważyć – przynajmniej w przypadku osób przystępujących do egzaminu poprawkowego – częstszej możliwości jego przeprowadzania?
- art. 158 i dalsze dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej urbanistów:
dlaczego czytając projekt ustawy odnosi się wrażenie graniczące z pewnością, iż Ustawodawca jedynym winnym ewentualnych zaniedbań w kontekście planowania przestrzennego czyni urbanistę, dając mu nawet różne możliwości obrony wskazane w art. 174 ust. 1 projektu ustawy? jak zatem umocowana zostanie odpowiedzialność Wójta/Burmistrza/Prezydenta Miasta, który jest faktycznym decydentem planistycznym (w szczególności w świetle art. 133 projektu ustawy)? dlaczego nie wskazano również odpowiedzialności organów nadzorczych właściwego Wojewody? czy zagadnienia te zostaną uregulowane w odrębnych przepisach „około planistycznych”? W kontekście powyższego zauważyć należy, iż przy takim rozłożeniu odpowiedzialności dojdzie najprawdopodobniej do sytuacji, w której każda różnica zdań pomiędzy urbanistą mającym wykonać określone opracowanie planistyczne a gminą skutkować będzie składaniem oświadczeń, o których mowa w art. 133, w celu zabezpieczenia swojego interesu prawnego,
na jakiej podstawie i kto ma kierować wniosek do Ministra o ukaranie urbanisty – Wojewoda jako organ nadzoru, który posiada często „swoją” wykładnię przepisów; organy uprawnione do uzgadniania i opiniowania projektu dokumentu planistycznego; gminna komisja urbanistyczno-architektoniczna; inny urbanista; niezadowolona z rozstrzygnięć planistycznych konkretna osoba fizyczna lub podmiot gospodarczy; czy w końcu organ wykonawczy gminy, a może po prostu wszyscy wedle uznania?
co w przypadku – powszechnie występującej w polskim prawodawstwie – różnicy w interpretacji przepisów, np. w kontekście orzeczeń sądowych interpretowanych często – wbrew zasadom – przez organy nadzoru jako prawo powszechnie obowiązujące? jak więc będzie wyglądać praktyka pociągania do odpowiedzialności w takich sprawach, zwłaszcza w kontekście zastrzeżenia, które Ustawodawca czyni w art. 171 ust. 1 projektu ustawy?
art. 168 dotyczący składu komisji dyscyplinarnej, podobnie jak art. 145 odnoszący się do składu komisji egzaminacyjnej, z punktu widzenia czynnego zawodowo urbanisty jest ponownie nie do zaakceptowania z przyczyn, które już nakreślono. Niemożliwe jest bowiem przyjęcie do wiadomości, iż sprawy dyscyplinarne będzie rozpatrywała osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego w przedmiocie sprawy.
jak dokładnie będzie przebiegał „proces karania/udowadniania winy” urbaniście?
Reasumując, trudno nie zauważyć, iż obecny stan prawny w zakresie planowania przestrzennego, w tym także w zakresie odnoszącym się do wykonywania zawodu urbanisty, w żadnym wypadku nie pozwala na realizację zamierzeń stojących przed gospodarką przestrzenną państwa szeroko przecież zdefiniowanych w dokumentach strategicznego rozwoju kraju. Dlatego też, nie chcąc kontestować i podważać „z góry” projektowanych zmian, wychodząc naprzeciw propozycjom Ministerstwa przedstawiamy ze swej strony jako urbanistów-praktyków pewne wyjściowe uwagi i pytania konieczne do podjęcia i rozważenia na etapie dalszych prac legislacyjnych. Niemniej uważamy, iż w przedmiotowej dyskusji nad wykonywaniem zawodu urbanisty, (jak zwykle) zabrakło szerokiej i pogłębionej debaty publicznej nad optymalnym kształtem nowych rozwiązań, a przedstawiony przez Ministerstwo projekt pozwala tylko na odniesienie do już przyjętych, określonych (w pewien sposób narzuconych) rozwiązań prawnych.
Stanowisko zostało wysłane 18.09.2017r. na adres pocztowy: kodeks@mib.gov.pl. Przypominamy jednocześnie, że uwagi dot. przedmiotowego projektu można składać do 22.09.2017r.
mgr Filip Sokołowski
mgr inż. Monika Kozanecka
dr Łukasz Grzesiak