Source: http://adwokat.com/html/rzeczowe-10.shtml
Timestamp: 2018-03-22 10:04:09+00:00
Document Index: 59317019

Matched Legal Cases: ['art. 252', 'art. 265', 'art.922', 'art. 33', 'art. 252', 'art.266', 'Art. 255', 'art. 246', 'art.247']

Rzecz można obciążyć prawem do jej używania i do pobierania z niej pożytków (uzytkowanie) art. 252 kc.
Z definicji tej wynika, że na użytkowanie skladają się dwa uprawnienia:
- prawo do użytkowania rzeczy,
- prawo do pobierania z niej pożytków.
Inaczej mówiąc użytkowanie polega na korzystaniu z rzeczy cudzej. Użytkownik może korzystać z rzeczy w sposób podobny, lecz jednak nie identyczny jak czyni to jej wlaściciel.
Prawo użytkowania jest zbliżone do niektórych innych praw cywilnych, takich jak np. prawo dzierżawy z tą jednak różnicą że użytkowanie jest prawem rzeczowym. Przedmiotem użytkowania może zatem być tylko rzecz (ruchoma albo nieruchomość) lub prawo zbywalne (art. 265 kc).
Z istoty użytkowania wynika, że przedmiotem tego prawa mogą być rzeczy nie zużywalne, tzn. takie, z których można korzystać bez ich unicestwienia. Jednakże praktyka pokazuje że często przedmiotem objęcia w posiadanie są również rzeczy zbywalne takie jak np. pieniądze, zboże. To ma głównie miejsce wtedy, gdy przedmiotem użytkowania jest pewien zespół przedmiotów, w skład którego wchodzą rzeczy obojga rodzajów np. (działka z zapasem materialów siewnych i nawozów).
Użytkowanie jest prawem o charakerze osobistym, tzn. związanym z osobą użytkownika. Łączy się z tym niezbywalność użytkowania, która jest cechą każdego rodzaju użytkowania, bez względu na przedmiot użytkowania i podmioty użytkujące. Z tej przyczyny użytkowanie nie wchodzi do spadku po użytkowniku (art.922 p 2 kc) i nie może stanowić ani przedmiotu majątku wspólnego (art. 33 p6 kro), ani przedmiotu obrotu prawnego.
Od użytkowania należy odróżnić użytkowanie wieczyste. Jest ono prawem które obciąża całą rzecz, wraz z jej częściami składowymi i przynależnościami, jeżeli przynależności te nie zostały wyłączone przez strony. Jest to zasada, która wyraża art. 252 kc. Orzecznictwo dopuszcza ograniczenie użytkowania nieruchomości do oznaczonej części, jednakże ograniczenie takie musi okreslać umowa (orz. SN z 3 marca 1987r.,III CZP 6/87). Powstanie użytkowania podlega ogólnym zasadom normującym powstanie ograniczonych praw rzeczowych. Zasadniczym sposobem powstania użytkowania jest czynność prawna dokonana przez właściciela z przyszłym użytkowaniem, chyba że przepis szczególny przewiduje inny tryb powstania tego rodzaju prawa np. w drodze decyzji administracyjnej.
Użytkowania nie można nabyć w drodze zasiedzenia. Obecnie obowiązujące prawo nie zna też powstania użytkowania ex lege, na podstawie określonych zdarzeń. Użytkownik nie jest uprawniony do zastępowania właściciela, gdy osoba trzecia dochodzi przeciwko użytkownikowi roszczeń dotyczących własności rzeczy, nie jest bowiem właścicielem rzeczy.
Użytkowanie na rzecz osoby fizycznej jest prawem terminowym, trwa bowiem przez czas określony w umowie. Wygasa najpóźniej ze śmiercią użytkownika (art.266 kc).
Art. 255 kc stanowi iż użytkowanie wygasa w skutek niewykonania przez lat dziesięć. Początkiem biegu tego terminu jest zaprzestanie wykonania użytkowania.
Użytkowanie może także wygasnąć z upływem czasu określonego w umowie, w skutek zrzeczenia się użytkowania (art. 246 kc) i wykreślenia go z księgi wieczystej, jeżeli było w tej księdze ujawnione. Ale także w drodze konfuzji (art.247 kc) i decyzji administracyjnej.
Po wygaśnięciu użytkowania użytkownik powinien zwrócić przedmiot użytkowany właścicielowi. Rzecz powinna być zwrócona w takim stanie w jakim stosownie do umowy miała się znajdować po upływie terminu użytkowania. Jeżeli takowy stan nie został określony w umowie to i tak obligują użytkownika przepisy o wykonaniu użytkowania.
Zatem: osoby zainteresowane mogą ustanawiać tylko takie ograniczone prawa rzeczowe, jakie są przewidziane w ustawie, przy uwzględnieniu, iż każde z tych praw, ma zdefiniowane ustawowo cechy nie podlegające modyfikacji (postanowienie SN z 11.12.1997r. I CKN 321/97).
Matriały do artykułu zaczerpnąłem z Komentarza do Kodeksu Cywilnego Stanisława Rudnickiego i Prawa Rzeczowego Jerzego Ignatowicza.