Source: http://polkadr.com.pl/index.php?dzial=prasa&prasa=wyswietl&id=91
Timestamp: 2018-02-20 11:19:02+00:00
Document Index: 18452360

Matched Legal Cases: ['art. 154', 'art. 154', 'art. 154', 'art. 154', 'art. 154', 'art. 154', 'art. 155', 'art. 155', 'art. 154', 'art. 154', 'art. 155', 'art. 155', 'art. 155']

Udzielamy urlopu na dni, rozliczamy w godzinach
Urlopu wypoczynkowego udzielamy na dni, które są dla pracownika dniami pracy zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy (art. 154 2 § 1 kp). Urlopu udzielamy zatem na całe dni pracy pracownika, ale rozliczamy urlop już w wymiarze godzinowym.
Pamiętaj, że przy udzielaniu urlopu 1 dzień urlopu wynosi 8 godzin (art. 154 2 § 2 kp).
Oznacza to, że jeśli obliczysz już wymiar urlopu dla pracownika niepełnoetatowego, to następnie musisz przeliczyć ten wymiar na godziny. Urlopu udzielasz na pełne dni pracy, ale już rozliczasz go w wymiarze godzinowym.
Jeżeli zatem pracownik pracuje na pół etatu i ma prawo do 13 dni urlopu (1/2 etatu x 26 dni urlopu = 13 dni), to trzeba:
udzielić mu urlopu na całe jego dni pracy;
rozliczyć urlop w godzinach - musisz zatem 13 dni pomnożyć przez 8 godzin (ponieważ jeden dzień odpowiada 8 godzinom urlopu).
To daje sumę 104 godzin urlopu. I tyle godzin urlopu ma do wykorzystania ten pracownik.
Pani Anna pracuje na pół etatu i ma prawo do 13 dni urlopu (1/2 etatu x 26 dni = 13 dni urlopu). Ze względu na to, że jeden dzień urlopu odpowiada 8 godzinom, rozliczając jej urlop, należy pomnożyć 13 dni urlopu przez 8 godzin. Daje to sumę 104 godzin urlopu, jakie przysługują Pani Annie. Pracodawca zastanawia się, jak udzielić pracownicy tego urlopu w dwóch przypadkach, gdy pani Anna będzie pracować:
od poniedziałku do piątku po 4 godziny albo
w poniedziałek i wtorek po 8 godzin, a w środę 4 godziny.
W pierwszym przypadku pracodawca będzie udzielał pani Annie urlopu na jej dni pracy, odliczając za każdy dzień urlopu 4 godziny z przysługującej jej puli urlopowej 104 godzin. Biorąc bowiem urlop np. na poniedziałek pani Anna wykorzysta tylko 4 godziny urlopu. Z tego wynika, że skoro pani Annie przysługują 104 godziny urlopu, a każdego dnia pracuje po 4 godziny, w efekcie za cały rok pracy będzie miała 26 swoich dni pracy wolnych od pracy z tytułu wykorzystywania urlopu:
104 godziny urlopu : 4 godziny pracy każdego dnia = 26 dni urlopu.
W drugim przypadku sytuacja będzie inna – w zależności od tego, na które dni pani Anna będzie chciała wziąć urlop.
Gdy pani Anna będzie brała urlop na:
poniedziałek lub wtorek - pracodawca z puli urlopu przysługującego pani Annie będzie odliczał 8 godzin, ponieważ tyle godzin pracy zaplanowano jej do przepracowania w tych dniach;
środę – pracodawca będzie odliczał tylko 4 godziny.
Gdyby pani Anna brała urlop tylko na środy, mając do wykorzystania 104 godziny urlopu, w efekcie mogłaby mieć wolnych 26 śród (104 godziny urlopu : 4 godziny pracy zaplanowane w każdą środę = 26 śród).
Jeżeli natomiast pracownica chciałaby mieć wolny cały tydzień, pracodawca faktycznie udzielałby jej 3 dni wolnych (bo pracownica pracuje tylko w poniedziałki, wtorki i środy), ale z puli urlopu odliczałby jej 20 godzin (po 8 za poniedziałek i wtorek oraz 4 za środę).
Urlopu na godziny udzielamy wyjątkowo!
Zasada jest taka, że urlopu wypoczynkowego musimy udzielać pracownikowi na jego dni pracy, a nie na godziny (art. 154 2 § 1 kp). Od tej zasady jest jednak pewien wyjątek – kiedy wymiar urlopu, który został jeszcze pracownikowi do wykorzystania, jest niższy niż liczba godzin zaplanowanych do przepracowania w dniu, na który pracownik chce wykorzystać urlop. W takiej sytuacji udzielamy pracownikowi urlopu na fragment dnia pracy, tj. tylko na te godziny, które mu pozostały do wykorzystania z ogólnej puli urlopu, a nie na cały dzień (art. 154 2 § 4 kp).
Pani Anna, która skończyła wyższe studia i ma już 5-letni staż pracy, pracuje na pół etatu. Ma zatem prawo do 13 dni urlopu (1/2 etatu x 26 dni = 13 dni). 13 dni urlopu razy 8 godzin daje 104 godziny urlopu do wykorzystania w 2009 r.
Pani Anna pracuje w każdym tygodniu w poniedziałki, środy i piątki, przy czym w poniedziałek i środę przez 8 godzin, a w piątek przez 4 godziny.
Pani Anna wykorzystała do tej pory w 2009 r. urlop w 6 poniedziałków, 6 śród i jeden piątek (6 x 8 godzin + 6 x 8 godzin + 1 x 4 godziny = 48 godz. + 48 godz. + 4 godz. = 100 godz.).
Z ogólnej puli przysługujących jej 104 godzin urlopu w 2009 r. zostały zatem do wykorzystania 4 godziny urlopu. Nie byłoby problemu, gdyby chciała je wykorzystać w piątek. Pani Anna potrzebuje jednak urlopu na poniedziałek. Czy pracodawca powinien udzielić jej całego dnia urlopu?
Nie. Zasadą jest, że urlopu udzielamy na całe dni pracy. Jeżeli jednak pula urlopu, która pozostała do wykorzystania w danym roku kalendarzowym, jest niższa niż wymiar czasu pracy zaplanowany do przepracowania w danym dniu, pracodawca powinien udzielić urlopu tylko na godziny (art. 154 2 § 4 kp). Jeśli zatem pani Anna będzie chciała wykorzystać urlop w poniedziałek, na który ma zaplanowane 8 godzin pracy, pracodawca udzieli jej tylko 4 godzin urlopu. Na pozostałe 4 godziny pani Anna będzie musiała przyjść do pracy.
Gdy pracownik niepełnoetatowy rozstaje się z pracodawcą w trakcie roku kalendarzowego, należy wówczas:
najpierw obliczyć wymiar urlopu wypoczynkowego wynikający z wymiaru etatu pracownika, pamiętając, że niepełny dzień urlopu zaokrąglamy w górę do pełnego dnia (art. 154 § 2 kp);
następnie ustalić urlop proporcjonalny do okresu zatrudnienia, pamiętając, że niepełny kalendarzowy miesiąc pracy zaokrąglamy w górę do pełnego miesiąca (art. 155 2a § 2 kp), a niepełny dzień urlopu - w górę do pełnego dnia (art. 155 3 § 1 kp).
Pani Maria była zatrudniona na okres próbny od 1 czerwca do 31 sierpnia 2009 r. na pół etatu. Ukończyła wyższe studia i miała staż pracy uprawniający ją do 26 dni, gdyby była zatrudniona na pełny etat.
Aby wyliczyć urlop przysługujący tej pracownicy, pracodawca powinien dokonać następujących obliczeń:
najpierw ustalić wymiar urlopu przysługujący pracownicy z tytułu wymiaru etatu (art. 154 § 2 kp): 1/2 x 26 dni = 13 dni;
następnie obliczyć proporcję wynikającą z okresu zatrudnienia w trakcie roku, przyjmując, że jeden miesiąc odpowiada 1/12 roku kalendarzowego, niepełny miesiąc zaokrągla się w górę do pełnego miesiąca, a niepełny dzień – w górę do pełnego dnia: 3/12 (bo pracownica była zatrudniona przez 3 miesiące) x 13 dni = 3,25 = 4 dni.
Po zaokrągleniu w górę do pełnego dnia wymiar urlopu pani Marii wynosi 4 dni.
Pan Henryk był zatrudniony od 7 lipca do 14 października 2009 r. Gdyby był zatrudniony na pełny etat, ze względu na wykształcenie i staż pracy, miałby prawo do 26 dni urlopu. Przez ten okres był jednak zatrudniony na 3/4 etatu.
Aby wyliczyć urlop przysługujący temu pracownikowi, pracodawca powinien dokonać następujących obliczeń:
najpierw ustalić wymiar urlopu, który przysługiwałby pracownikowi na dany rok kalendarzowy ze względu na wymiar etatu, na którym zatrudniony jest pracownik, pamiętając, że niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia (art. 154 § 2 kp): 3/4 etatu x 26 dni = 19,5 = 20 dni;
następnie obliczyć wymiar urlopu proporcjonalny do okresu zatrudnienia w trakcie roku, przyjmując, że jeden miesiąc odpowiada 1/12 roku kalendarzowego, niepełny kalendarzowy miesiąc pracy zaokrągla się w górę do pełnego miesiąca (art. 155 2a § 2 kp), a niepełny dzień urlopu – w górę do pełnego dnia (art. 155 3 § 1 kp).
Pracownik zaczął pracę w trakcie miesiąca – 7 lipca. Gdyby jednocześnie w tym miesiącu ustał jego stosunek pracy z poprzednim pracodawcą, np. 5 lipca, to poprzedni pracodawca powinien zaokrąglić kalendarzowy miesiąc w górę do pełnego miesiąca (art. 155 2a § 3 kp). Nowy pracodawca nie powinien wówczas w ogóle liczyć lipca. Załóżmy jednak, że od 1 do 6 lipca pan Henryk nigdzie nie pracował. Obliczenia wyglądają zatem następująco:
4/12 (cały lipiec, sierpień, wrzesień i październik) x 20 dni = 6,66 = 7 dni urlopu.