Source: http://www.hfhrpol.waw.pl/obserwatorium/index.php?option=com_content&amp;view=category&amp;layout=blog&amp;id=41&amp;Itemid=53&amp;limitstart=12
Timestamp: 2019-04-23 18:45:18+00:00
Document Index: 122200068

Matched Legal Cases: ['art. 8', 'art. 6', 'art. 9', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 8', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 17', 'art. 10', 'art. 10']

Piątek, 30 Październik 2015 08:53
W wydanym 13 października 2015 r. wyroku w sprawie Bremner przeciwko Turcji (skarga nr 37428/06), Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że zarejestrowanie przy użyciu ukrytej kamery wizerunku skarżącego, który następnie został wyemitowany w programie telewizyjnym, stanowiło naruszenie jego prawa do prywatności gwarantowanego przez art. 8 EKPC.
Skargę do ETPC wniósł obywatel Australii, Dion Ross Bremner pracujący jednocześnie jako korespondent australijskiej gazety w Turcji oraz sprzedawca w chrześcijańskiej księgarni. Jego wizerunek został przedstawiony w telewizyjnym programie dokumentalnym wyemitowanym 24 czerwca 1997, który, zgodnie z towarzyszącym mu komentarzem, dotyczyć miał działań podejmowanych przez „zagranicznych handlarzy religią”. Zaprezentowane w programie spotkania, w których uczestniczył Bremner i grupa jego przyjaciół, sfilmowane zostały przy użyciu ukrytej kamery. Po jednym z takich spotkań Bremner został zatrzymany przez policję i aresztowany, co również zostało nagrane. Następnego dnia po aresztowaniu Bremner po złożeniu zeznań został on zwolniony z aresztu.
W związku z wyemitowaniem nagrania wizerunku skarżącego, pozwał on dziennikarkę oraz producentów programu wskazując na szkodę, którą poniósł w związku z zaistniałą sytuacją. Ostatecznie sądy krajowe rozpatrujące sprawę Pana Bremnera stwierdziły, że zaprezentowany w telewizji materiał nie dotyczył jego życia prywatnego, a raczej kwestii istotnych dla opinii publicznej. Po opisywanym wydarzeniach skarżący został zmuszony do opuszczenia wynajmowanego przez siebie mieszkania, a także opuszczenia terytorium Turcji.
Wnioskodawca w skardze do ETPC zarzucił naruszenie prawa do prywatności do którego miało dojść poprzez wyemitowanie materiału zarejestrowanego przy użyciu ukrytej kamery, a także z powodu nie uznania przez sądy krajowe zasadności jego roszczeń. Zdaniem skarżącego w tej sprawie naruszone zostały także inne prawa gwarantowane przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, w szczególności art. 6 (prawo do sprawiedliwego przesłuchania), art. 9 (wolność poglądów, sumienia i religii) i art. 10 (wolność słowa).
Rozpatrując zarzut naruszenia artykułu 8, Trybunał stwierdził, że program dotyczący kwestii konwersji religijnej w Turcji niewątpliwie leży w zakresie zainteresowania publicznego. ETPC zauważył jednak, że program ten miał negatywny wydźwięk oraz użyto w nim wielu obraźliwych określeń. Trybunał nie dopatrzył się jednak, by materiał ten zawierał personalne ataki na skarżącego, a używanych w nim sformułowań nie można uznać za mowę nienawiści.
Swoją uwagę ETPC skoncentrował na problemie użycia ukrytych kamer w celu pozyskania materiałów do reportażu, która to technika powinna być w ocenie ETPC dozwolona tylko w niektórych przypadkach. Trybunał podkreślił przy tym, że zdobycie niektórych informacji przez dziennikarzy może wymagać wykorzystania takich środków, jednak muszą one być stosowane zgodnie z zasadami etyki dziennikarskiej i z odpowiednią powściągliwością. Biorąc pod uwagę, że Bremner nie jest osobą publiczną, ujawnienie jego wizerunku nie było uzasadnione istnieniem interesu publicznego, co nie zostało rozważone odpowiednio przez sądy krajowe. Ze względu na nie zapewnienie odpowiedniej i efektywnej ochrony wizerunku i życia prywatnego skarżącego i nieuzasadnione w tym wypadku uznanie wyższości interesu publicznego nad prywatnym naruszony został artykuł 8 Konwencji.
Trybunał uznał, że skarga wnioskodawcy jest niedopuszczalna w zakresie jakim odnosiła się do artykułów 6, 9 i 10.
Wyrok ten nie jest pierwszym orzeczeniem ETPC odnoszącym się do problemu użycia ukrytych kamer w pracy dziennikarskiej. W lutym tego roku wydany ETPC orzekał m.in. w sprawie Haldimann i inni przeciwko Szwajcarii (skarga nr 21830/09), dotyczącej prowokacji dziennikarskiej przeprowadzonej przez pracowników programu „Kassensturz” w związku z nieuczciwymi praktykami agentów ubezpieczeniowych. Spotkanie dziennikarki, udającej klientkę, zostało zarejestrowane przy użyciu ukrytej kamery, za co została nałożona kara grzywny na zaangażowanych w sprawę dziennikarzy. Sąd Federalny Szwajcarii uznał co prawda, że interes publiczny przeważał w sprawie tej nad interesem indywidualnym, jednak środki użyte do zdobycia informacji były zbyt dolegliwe.
W uzasadnieniu wyroku stwierdzającego naruszenie artykułu 10 Konwencji, Trybunał zauważył, że kwestie poruszone przez dziennikarzy stanowią ważny temat w debacie publicznej, a ponadto wizerunek i głos agenta zostały zmienione w sposób uniemożliwiający jego identyfikację, co pozwala na uznanie działań wnioskodawców za zgodne z zasadami etyki dziennikarskiej.Trybunał podkreślił także, że konsekwencje na gruncie prawa karnego, które ponieśli skarżący są środkiem ze swej natury bardzo dolegliwym i mogą prowadzić do nieuzasadnionego ograniczania realizacji zadań wpisanych w naturę profesji skarżących. Czytaj szerzej: Prowokacja dziennikarska przed Trybunalem
W świetle obu wyroków można stwierdzić, że użycie ukrytych kamer w pracy dziennikarskiej ograniczone powinno być do szczególnych przypadków, uzasadnionych interesem publicznym i przy uwzględnieniu jak najwyższego stopnia ochrony życia prywatnego osób będących przedmiotem zainteresowania mediów, a także zasad etyki dziennikarskiej. Wyroki te mogą stanowić inspirację do ujednolicenia orzecznictwa także polskich sądów w sprawach dotyczących prowokacji dziennikarskich, będących kwestią nieuregulowaną w przepisach krajowych.
Czwartek, 15 Październik 2015 15:23
Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydała wyrok w sprawie tureckiego naukowca i działacza politycznego, Doğu Perinçeka, uznając, że jego skazanie za negowanie ludobójstwa Ormian z 1915 r. stanowi naruszenie art. 10 EKPC. Tym samym Wielka Izba utrzymała wcześniejszy wyrok wydany w składzie siedmiu sędziów ETPC.
Perinçek został skazany na mocy przepisu szwajcarskiego kodeksu karnego, zabraniającego m.in. publicznego zaprzeczania lub usprawiedliwiania zbrodni przeciwko ludzkości lub ludobójstwa. Rozstrzygnięcie sądów szwajcarskich stanowiło konsekwencję szeregu wystąpień Perinçeka na konferencjach na terytorium Szwajcarii, w czasie których negował on tezę o ludobójstwie Ormian do którego doszło w roku 1915 i latach następnych na terenie Imperium Osmańskiego uznając ją „międzynarodowe kłamstwo”. Naukowiec został zobowiązany do zapłacenia kary grzywny, a także zadośćuczynienia na rzecz stowarzyszenia „Szwajcaria-Armenia”.
Zarzucając naruszenie swobody wypowiedzi Perinçek wystąpił ze skargą do ETPC, który wyrokiem z 17 grudnia 2013r. przyznał, że doszło o naruszenia prawa do wolności wypowiedzi. Trybunał stwierdził wówczas, że prezentowane przez niego poglądy nie noszą cech nawoływania do nienawiści, czy przemocy, a jedynie stanowią sprzeciw wobec kwalifikowania masakry jako „ludobójstwa”. Podkreślił także, że o ile w odniesieniu do zbrodni Holokaustu istnieje niepodważalny międzynarodowy konsens i osoby za nią odpowiedzialne zostały osądzone przez sądy międzynarodowe, to w sposób jednoznaczny zgody takiej nie można stwierdzić w odniesieniu do rzezi Ormian. Stwierdzając naruszenie Konwencji, Trybunał odstąpił wówczas od wymierzenia zadośćuczynienia.
W marcu 2014 roku rząd szwajcarski zwrócił się do Trybunału o ponowne rozpatrzenie sprawy. ETPC orzekając w składzie Wielkiej Izby zwrócił uwagę, że zasadniczym problemem w sprawie jest zagadnienie zachowania równowagi między ochroną godności ludności Ormiańskiej (gwarantowaną przez art. 8 EKPC), a swobodą wypowiedzi. Rozważając czy owy balans miedzy wartościami chronionymi przez EKPC został zachowany Trybunał wziął pod uwagę, że wypowiedzi naukowca nie zawierały znamion nawoływania do nienawiści i przemocy, a ponadto stanowiły element debaty publicznej o ważnych społecznie kwestiach, zasługującej na szerszą ochronę konwencyjną.
Mając powyższe na uwadze ETPC uznał, że doszło do naruszenia art. 10. Do naruszenia miało dojść z uwagi na brak proporcjonalności zastosowanych środków. Trybunał zdecydował jednocześnie o niewymierzaniu zadośćuczynienia pieniężnego na rzecz Perinçeka. W wyroku utrzymana została dotychczasowa linia orzecznicza dotycząca zbrodni Holokaustu, będącej przedmiotem wielu wypowiedzi ETPC. Trybunał nie podjął się jednak oceny czy rzeź Ormian należy kwalifikować jako „ludobójstwo” uznając, że nie posiada w tej materii kompetencji, jak i nie dostrzegając faktycznej potrzeby takiego rozstrzygnięcia.
Do wyroku zostały złożone zdania odrębne. Sędziowie Spielmann, Casadevall, Berro, De Gaetano, Sicilianos, Silvis i Kūris zaznaczyli, że nie mogą zgodzić się ze zdaniem większości, gdyż ich zdaniem nie doszło do naruszenia art. 10 – zastosowane przez władze szwajcarskie rozwiązania były bowiem adekwatne do działań skarżącego, a dojście do przeciwnych wniosków prowadzi do zachwiania równowagi pomiędzy ochroną godności ludności Ormiańskiej, a swobodą wypowiedzi. Dodatkowo w ocenie sędziów negowanie zasadności określania masakry Ormian mianem „ludobójstwa” jest niezgodne z powszechnie uznanymi faktami historycznymi.
Dodatkowo czterech sędziów: Silvis, Casadevall, Berro i Kūris, wyraziło przekonanie, że w powyższej sprawie w pierwszej kolejności wzięty pod uwagę powinien być art. 17 Konwencji (zakaz nadużycia praw) i właśnie w jego świetle należałoby badać możliwe naruszenia art. 10.
Wpisany przez Marcin Sczaniecki
Środa, 12 Sierpień 2015 12:59
W dniu 30 czerwca 2015 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Peruzzi przeciwko Włochom (skarga nr 39294/09), w której stwierdził, że nie doszło do naruszenia wolności słowa.
Piątek, 03 Lipiec 2015 13:33
Czy strona internetowa gazety codziennej, która zawiera materiały wideo stanowi usługę audiowizualną w rozumieniu dyrektywy 2010/13/UE? Niebawem problem ten rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości UE. Na razie rzecznik generalny Trybunału Maciej Szpunar, w wydawnej właśnie opinii w sprawie, udzielił na to pytanie negatywnej odpowiedzi.
Sprawa dotyczy austriackiej spółki New Media Online GmbH prowadzącej stronę internetową wydawanej przez siebie gazety „Tiroler Tageszeitung”, o nazwie „Tiroler Tageszeitung Online”, na której w zakładce „Wideo” zamieszczonych było około 300 materiałów audiowizualnych. Filmiki powiązane były z zawartością strony, trwały od kilkunastu sekund do kilku minut i pochodziły z różnych źródeł. Były wśród nich materiały własne, jak również takie przysłane przez użytkowników strony, a także pochodzące od lokalnej telewizji. W październiku 2012 r. Kommunikationsbehörde Austria, austriacki organ regulacyjny, stwierdził, że zakładka „Wideo” stanowi usługę audiowizualną, a co za tym idzie objęta jest obowiązkiem zgłoszenia. New Media Online postanowiła wnieść skargę na tę decyzję.
Zgodnie z dyrektywą 2010/13/UE, za audiowizualną usługę medialną należy uważać taką, której podstawowym celem jest dostarczenie ogółowi odbiorców audycji w celach informacyjnych, rozrywkowych lub edukacyjnych. Austriacki Naczelny Sąd Administracyjny nie był pewien, czy „Tiroler Tageszeitung Online” spełnia przesłanki dyrektywy pozwalające na uznanie jej za usługę medialną i z tego powodu postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniami prejudycjalnymi.
Rzecznik generalny w wydanej 1 lipca 2015 r. opinii podkreśla, że podstawowym celem audiowizualnej usługi medialnej jest dostarczanie audycji, którą z kolei rozumieć należy jako element tradycyjnego programu telewizyjnego. Zauważył on również, iż „ustawodawca wyraźnie – choć w sposób anachroniczny z punktu widzenia dzisiejszego stopnia rozwoju technologii internetowej – wskazał w motywach dyrektywy, że nie zamierzał objąć zakresem jej stosowania internetowych portali informacyjnych”.
Według Macieja Szpunara, „Tiroler Tageszeitung Online” nie spełnia kryteriów, pozwalających na uznanie go za audiowizualną usługę medialną z trzech powodów. Po pierwsze „pojawienie się multimedialnych portali internetowych, zawierających obok treści pisanych i fotografii, materiały audio i audiowizualne, nie jest bowiem skutkiem technologicznego rozwoju telewizji, lecz całkiem nowym zjawiskiem, związanym przede wszystkim ze wzrostem przepustowości sieci telekomunikacyjnych”. Po drugie, „Tiroler Tageszeitung Online” odznacza się multimedialnym charakterem (oznacza to, że łączy różne formy przekazu, takie jak słowa, obraz i dźwięk), co uniemożliwia analizowanie zamieszczonych na nim treści audiowizualnych w oderwaniu od reszty portalu, nawet jeżeli znajdują się one w osobnej zakładce. Po trzecie w końcu, uznać należy że portal multimedialny, strona internetowa spółki New Media Online GmbH jest w istocie „elektroniczną wersją gazety”.
Pełen tekst opinii rzecznika generalnego jest tutaj.
Wielka Izba ETPC: brak naruszenia swobody wypowiedzi w sprawie Delfi p. Estonii
Środa, 17 Czerwiec 2015 10:01
Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydała wczoraj wyrok w sprawie Delfi p. Estonii dotyczący odpowiedzialności administratora portalu informacyjnego za bezprawne komentarze internautów zamieszczane pod artykułami redakcyjnymi (skarga nr 64569/09). Wielka Izba utrzymała w mocy wcześniejszy wyrok Izby Trybunału, uznając, że obciążenie portalu odpowiedzialnością za wpisy osób trzecich nie naruszało swobody wypowiedzi (art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka).
Skarga do ETPC w sprawie prowokacji dziennikarskiej