Source: https://siecobywatelska.pl/radny-nagrywa-telefonem-sesje-rady-otrzymuje-wezwanie-do-zaniechania-naruszen-dobr-osobistych/
Timestamp: 2017-10-22 06:15:48+00:00
Document Index: 82942472

Matched Legal Cases: ['art. 61', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 3', 'art. 11', 'art. 11', 'art. 11']

Radny nagrywa telefonem sesję rady. Otrzymuje wezwanie do „zaniechania naruszeń dóbr osobistych” - Sieć Obywatelska Watchdog
Prawo każdego człowieka do wstępu na posiedzenie rady gminy oraz rejestrowania obrad wynika z art. 61 ust. 2 Konstytucji RP.
55-minutowa transmisja sesji rady na Facebooku
15 lutego 2017 r. Artur Czaja, radny Rady Gminy Wejherowo, prowadził na żywo transmisję z posiedzenia Rady Gminy Wejherowo. Nagranie zostało zamieszczone na Facebooku. Trwa prawie 55 minut i zarejestruje tę część obrad, podczas której omawiano kwestie związane ze zmianą organizacji szkół w gminie.
24 kwietnia 2017 r. wystosowano do Artura Czai „Wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych”, podpisane przez 17 osób – radnych Rady Gminy Wejherowa oraz Wójta Gminy Wejherowo. W piśmie wezwano radnego do „niezwłocznego zaniechania naruszeń naszych dóbr osobistych w postaci dobrego imienia mojej osoby i ochrony wizerunku”.
Radny Czaja odniósł się do otrzymanego „wezwania do zaniechania naruszeń dóbr osobistych” 24 kwietnia 2017 r., na XXIX Sesji Rady Gminy Wejherowo. Zauważył, że dzięki nowoczesnym technologiom można szerzyć ideę samorządu, zwłaszcza wśród młodzieży.
Konstytucja gwarantuje każdemu człowiekowi prawo nagrywania sesji rady gminy
Sieć Watchdog skierowała do Rady Gminy Wejherowo pismo w sprawie poszanowania art. 61 ust. 2 Konstytucji RP. W piśmie tym wskazaliśmy, że:
Artykuł 61 ust. 1 Konstytucji RP stanowi podstawę prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej (Rada Gminy Wejherowo) oraz osób pełniących funkcje publiczne (radne i radni Rady Gminy Wejherowo). Co istotne, zgodnie z art. 61 ust. 2 Konstytucji RP, „Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu”.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia m.in. do dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów.
Artykuł 18 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej gwarantuje jawność posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów.
Przypomnieliśmy, że lokalne prawo nie może zawierać ograniczeń konstytucyjnego prawa do informacji, a może dotyczyć tylko kwestii technicznych, związanych z jego realizacją. Zgodnie z art. 11b ustawy o samorządzie gminnym, działalność organów gminy jest jawna. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw (art. 11b ust. 1 ustawy). Jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów gminy i komisji rady gminy (art. 11b ust. 2 ustawy).
Nagrywanie nie jest bezprawne
Nagrywanie przebiegu sesji rady gminy (przez radnego czy mieszkańca) jest czynieniem użytku z konstytucyjnie zagwarantowanego prawa. Nie można czynić z tego zarzutu, nawet jeśli radni nie zostali poinformowani o nagrywaniu. Nie jest ono uzależnione od ich zgody, skoro Konstytucji RP przesądziła o jawności posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej, pochodzących z powszechnych wyborów. Zatem rejestrowanie posiedzeń rady gminy nie jest działaniem bezprawnym.
Choć otrzymane przez radnego Czaję wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych nie zostało podpisane przez wszystkich radnych, mamy nadzieję, że rozpatrzenie przez radę złożonego przez nas pisma przypomni o konstytucyjnych prawach. Chcemy, aby w przyszłości nikogo nie spotkały nieprzyjemności związane z realizowaniem konstytucyjnego prawa do informacji.
AKTUALIZACJA (15.09)
Dostaliśmy odpowiedź z wejherowskiego urzędu, w której czytamy, że cały problem polegał na wcześniejszym nieuzgodnieniu przez radnego Czaję sposobu nagrywania. Czy aby na pewno?