Source: http://demagog.org.pl/politycy/borys-budka/
Timestamp: 2017-10-18 02:06:06+00:00
Document Index: 25352529

Matched Legal Cases: ['Art.167', 'art.416', 'art. 297', 'art 366', 'art. 17', 'art 17', 'Art 19', 'art.19']

Borys Budka | demagog.org.pl - Politycy pod kontrolą
Do tej pory było tak(...), że sąd niejako zastępował strony, on z urzędu przeprowadzał dowody dążył do jeszcze raz niejako wyjaśnienia okoliczności sprawy
Art.167 §1 Kodeksu postępowania karnego sprzed nowelizacji wchodzącej w życie 1 lipca 2015r. stanowi “Dowody przeprowadza się na wniosek stron, podmiotu określonego w art.416 albo z urzędu.” Minister w swojej wypowiedzi porównał postępowania przygotowawcze i jurysdykcyjne. W przypadku tego pierwszego jego cele są zapisane w art. 297 §1 “Celem postępowania przygotowawczego jest(...) 4) wyjaśnienie okoliczności sprawy(...).” Cele postepowania jurysdykcyjnego są zapisane w dziale VIII- Postępowanie przed sądem pierwszej instancji w art 366 §1 “Przewodniczący kieruje rozprawą i czuwa nad jej prawidłowym przebiegiem, bacząc, aby zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy(...).”
Opłaty radcowskie ustalone w rozporządzeniu z 2002 r. zostały zmienione przez rozporządzenie ministra sprawiedliwości Borysa Budki z 22 października 2015 r.
Analogicznie, opłaty adwokackie ustalone w rozporządzeniu z 2002 r. zostały zmienione przez rozporządzenie ministra sprawiedliwości Borysa Budki z 22 października 2015 r. W badanym okresie nie uległy one zmianom, w związku z tym wypowiedź jest prawdziwa.
W między czasie [w latach 2002-2015] nawet minimalne wynagrodzenie wzrosło ponad 100 procent.
Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, w 2002 roku minimalna miesięczna pensja wynosiła 760 zł. Od 1 stycznia 2015 r. kwota ta wynosiła 1750 zł. Obecnie, od Nowego Roku jest to 1850 zł. W badanym okresie wzrost nastąpił o ok. 130%. Wypowiedź jest prawdziwa.
Według art. 17 ust. 10. pkt. 4 osoba wchodząca w skład komisji musi spełniać wymagania w zakresie wykształcenia, a art 17 ust. 13 oraz 14 precyzują, że:
A pkt. 3: “W skład podkomisji mogą wchodzić jedynie członkowie Komisji Lotnictwa Państwowego”. Zgodnie z powyższym, aby znaleźć się w składzie podkomisji, należy być jednocześnie członkiem Komisji Lotnictwa Państwowego. Z tego względu przyznajemy ocenę “fałsz”.
Spośród pięciu sędziów wybranych w grudniu 2015 roku przez większość parlamentarną Prawa i Sprawiedliwości w rozprawach orzeka dwoje sędziów:
Zarówno Julia Przyłębska jak i Piotr Pszczółkowski orzekali w rozprawie dotyczącej grudniowej nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Status (wraz z datą wyboru) pozostałych sędziów określony jest na stronie Trybunału:
Art 19 ust.1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, o którym mówi Borys Budka znajduje się w pierwotnej wersji ustawy z 25 czerwca 2015 r. i brzmi “1. Prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów”.
W ustawie z dnia 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o TK artykuł ten został usunięty.
Trybunał Konstytucyjny w dniu 9 marca 2016 r. orzekł o niezgodności ustawy z dnia 22 grudnia z Konstytucją RP.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, jak i Zbigniew Ziobro wypowiadali się na temat zgłoszenia 5 sędziów Trybunału Konstytucyjnego pod koniec poprzedniej kadencji Sejmu i uznawali ten wybór za nieważny ze względu na niezgłoszenie kandydata przez grupę posłów wspólnie z Prezydium Sejmu.
Zbigniew Ziobro 8 grudnia 2015 roku w programie “Tak jest” na antenie TVN24 stwierdził, że:
“Regulamin Sejmu mówił i mówi nadal, że aby zgłosić kandydata [na sędziego TK] do Sejmu może to zrobić Prezydium Sejmu albo co najmniej 50 posłów. Poprzednia ustawa w 1997 roku uchwalona mówiła, że zgłasza tych sędziów co najmniej 50 posłów Sejmu lub Prezydium Sejmu. A teraz obowiązująca ustawa mówi, że zgłasza tych sędziów Prezydium Sejmu oraz 50 posłów. Tu jest problem związany z zastosowaniem prawa, bo nasi eksperci w czasie prac nad tą ustawą odkryli, że Ci sędziowie na gruncie tej ustawy, która została w tym zakresie uznana za zgodną z Konstytucją nie prawidłowo ją zastosowali w praktyce, czyli nie zgłosili tych kandydatów na sędziów w ten sposób jak mówi ta ustawa czyli przez Prezydium Sejmu oraz 50 posłów, a zgłosiło tylko Prezydium Sejmu. W związku z tym cały proces dalszego procedowania nad wyborem tych 5 sędziów poprzedniej kadencji nie mógł być skuteczny, bo nieprawidłowo został zgłoszony”.
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości nie uznają wyroku z 9 marca 2016 r. za wiążący, a więc uważają, że ustawa z 22 grudnia nadal obowiązuje. Z tej perspektywy należałoby uznać, że przepisu o zgłoszeniu kandydata wspólnie poprzez Prezydium Sejmu oraz grupę posłów nie ma i należy procedować zgodnie z Regulaminem Sejmu.
Z perspektywy Borysa Budki, który uznaje wyrok Trybunału Konstytucyjnego i uważa, że ustawa z 22 grudnia nie obowiązuje, a więc art.19 ust. 1 znajduje się w ww. ustawie należałoby stwierdzić, że rzeczywiście zgłoszenie prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego stoi w sprzeczności z tym co PiS mówił o danym artykule.
Z racji różnych zdań i opinii w tym sporze, wypowiedź uznajemy za nieweryfikowalną.
Raport Centrum Badania Opinii Społecznych z kwietnia br. wskazuje, że 50% Polaków nie ufało Antoniemu Macierewiczowi i Januszowi Korwin-Mikke (ex-aequo). Dalej uplasował się Jarosław Kaczyński (48%) i na trzecim miejscu, Zbigniew Ziobro (poziom nieufności - 38%).
Zagadnienia związane z prognozą demograficzną ludności na kolejne lata znajdują się w zakresie zainteresowań Głównego Urzędu Statystycznego. W 2014 r. instytucja ta wydała analizę statystyczną będącą kontynuacją opracowań GUS poświęconych prognozom demograficznym pt. "Prognoza ludności na lata 2014-2050".
Urząd obliczył tzw. współczynnik obciążenia demograficznego, który wskazuje, ile osób w wieku poprodukcyjnym przypada na 100 osób pracujących (s.150 raportu). Biorąc pod uwagę wiek emerytalny ustalony 16 listopada 2016 r., w 2040 r. na 100 pracujących będzie przypadało 56 osób w wieku poprodukcyjnym; w 2045 r. będzie to 65 osób, natomiast w 2050 r. - 75 osób. Porównując zatem współczynnik z lat 2015-2020 (31-38 osób w wieku poprodukcyjnym) z datą końcową zawartą w publikacji, przez niewiele ponad 30 lat liczba emerytów wzrośnie dwukrotnie. Wypowiedź Borysa Budki uznajemy za fałszywą.