Source: http://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-363-naprawienie-szkody&text_id=Wyrok_Sadu_Rejonowego_dla_Warszawy_____Zoliborza_z_dnia_7_sierpnia_2007_roku__sygn__akt_I_C_834_06__niepublikowany&id=20123
Timestamp: 2017-01-21 19:41:46+00:00
Document Index: 8856264

Matched Legal Cases: ['art. 363', 'art. 436', 'art. 822', 'art. 361', 'art. 363', 'art. 361', 'art. 361', 'art. 363', 'art. 481', 'art. 455', 'art. 455', 'art. 363', 'art. 98']

Sąd Rejonowy dla Warszawy Żoliborza Wydział I Cywilny w po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2007 r. w Warszawie na rozprawie przy udziale ... sprawy z powództwa ... przeciwko ... Towarzystwu Ubezpieczeń Spółka Akcyjna w Warszawie na rzecz ... kwotę 12 032, 04 zł (dwanaście tysięcy trzydzieści dwa 4/100) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 września 2005 r. do dnia zapłaty;
2. zasądza od ... Towarzystwa Ubezpieczeń na rzecz ... kwotę 3 946, 56 zł (trzy tysiące dziewięćset czterdzieści sześć 56/100) tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powód ... pozwem złożonym w dniu 29 listopada 2005 r., wniósł o zasądzenie od pozwanego ... Towarzystwo Ubezpieczeń S. A. w Warszawie kwoty 12 032,04 zł stanowiącej równowartość kwoty 2348,45 EUR tytułem zwrotu kosztów naprawy pojazdu powoda oraz kwoty 612,48 EUR tytułem zwrotu kosztów wyceny według kursu NBP z dnia 5 września 2005 r. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 września 2005 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu swego stanowiska wskazał, iż w dniu 22 czerwca 2005 r. miała miejsce kolizja drogowa, w wyniku której uszkodzeniu uległ samochód powoda marki Nissan. Sprawcą kolizji był kierowca pojazdu, którego posiadacz ubezpieczony był od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. W związku z tym powód zlecił niemieckiemu rzeczoznawcy wykonanie kalkulacji naprawy pojazdu. Koszty naprawy zostały przez rzeczoznawcę ustalone na kwotę 7265,49 EUR, zaś koszty sporządzenia wyceny naprawy wyniosły 612,48 EUR. Po zgłoszeniu szkody pozwanemu, pozwany pismem z dnia 22 lipca 2005 r. przyznał powodowi odszkodowanie w kwocie 4824 EUR, a więc w kwocie nieadekwatnej do zaistniałej szkody.
Pozwany w odpowiedzi na pozew z dnia 20 kwietnia 2006 r. wniósł o oddalenie powództwa, wskazując, iż przyznane powodowi w postępowaniu likwidacyjnym odszkodowanie uwzględnia pełny zakres szkody wyrządzonej powodowi w wyniku kolizji. Nadto, zdaniem pozwanego, powód nie wykazał, że wydatek poniesiony na wycenę przez rzeczoznawcę niemieckiego pozostaje w związku przyczynowym z kolizją.
Podczas rozprawy w dniu pełnomocnik pozwanego oświadczył, iż nie kwestionuje, że wysokość kosztów naprawy wynosi kwotę 7265,49 EUR, ustaloną przez niemieckiego rzeczoznawcę, oraz, że szkodę powoda należy rozliczyć jako szkodę całkowitą.
W dniu 22 czerwca 2005 r. kierujący ... pojazdem marki Voklkswagen Golf ... nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi marki Nissan Primera nadjeżdżającemu z lewej strony, w wyniku czego doszło do zderzenia.
W pojeździe marki Nissan Primera uszkodzeniu uległ przedni zderzak, błotnik przedni prawy, reflektor i migacz prawy, osłona silnika, część przednia i poprzecznica wnęki koła, lampa przeciwmgłowa, pojemnik na wodę, przednie prawe koło.
Właścicielem pojazdu marki Volkswagen Golf jest ..., który zawarł umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z pozwanym Towarzystwem (bezsporne). W dniu 27 czerwca 2005 r. na zlecenie powoda K. - w Berlinie sporządził wycenę kosztów naprawy pojazdu powoda, ustalając, iż wynoszą 7265,79 EUR brutto (6263,35 EUR netto). Powód za sporządzenie wyceny uiścił rachunek w wysokości 612,48 EUR.
W dniu 25 lipca 2005 r. szkoda została zgłoszona pozwanemu przez pełnomocnika powoda drogą pocztową wraz z odpisem wyceny.
W dniu 5 września 2005 r. pozwany wydał decyzję wypłaty na rachunek bankowy powoda równowartości kwoty 4824 EUR, uznając, iż wartość pojazdu przed wypadkiem powoda wynosiła 6624 EUR, wartość pozostałości 1800 EUR, zaś koszty naprawy pojazdu powoda przekraczałyby wartość pojazdu sprzed wypadku.
Koszt naprawy uszkodzeń pojazdu powoda powstałych w związku z kolizją z dnia 22 czerwca 2005 roku według cen obowiązujących na rynku niemieckim w czerwcu 2005 r. wynosi 7265,79 VAT (bezsporne).
Wartość rynkowa pojazdu Nissan Primera w stanie sprzed kolizji wynosiła 9350 EUR, zaś wartość pozostałości wynosiła 1880 EUR.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dokumenty, zarówno urzędowe, jak i prywatne. Brak jest podstaw do kwestionowania ich autentyczności, czy - w przypadku dokumentów urzędowych -prawdziwości złożonych w nich oświadczeń. Przysługujące dokumentom domniemania nie zostały wzruszone przez żadną ze stron postępowania. Strony nie kwestionowały ich wiarygodności i mocy dowodowej.
Sąd dał wiarę opinii biegłego ..., która jest jasna, logiczna i została sporządzona w sposób rzetelny i obiektywny. Inżynier Walerian K. jest od wielu lat biegłym sądowym, dysponującym wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do wydania niniejszej opinii. Swoje ustalenia poczynił na podstawie kalkulacji naprawy rzeczoznawcy niemieckiego, zdjęć i opisu rozbitego samochodu powoda, oraz wiedzy na temat zasad obowiązujących na rynku niemieckim. W ocenie Sądu, biegły przedstawił zakres swych badań w sposób klarowny i rzeczowy, zaś jego ustalenia oraz konkluzje są logiczne i zgodne ze wskazaniami wiedzy o mechanice pojazdów. Biegły w sposób szczegółowy przedstawił sposób ustalenia przez siebie wartości pojazdu powoda. Dlatego też Sąd uznał opinię biegłego złożoną na piśmie za wiarygodną podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Nadto, ostatecznie jego opinia nie została zakwestionowana przez żadną ze stron.
Natomiast Sąd nie uwzględnił jako podstawę ustaleń faktycznych opinii biegłego sądowego ... . W zakresie ustaleń dotyczących wartości pojazdu powoda, w ocenie Sądu, biegły ... uzasadnił w sposób wyczerpujący metody przyjętej podczas wyceny pozostałości (system Info Ekspert, używany przy ustalaniu ceny według warunków polskich a nie niemieckich), a nadto, nie uzasadnił powodów przyjęcia współczynnika eksperckiego.
Z uwagi na fakt, iż pełnomocnik pozwanych przyznał, iż wysokość kosztów naprawy pojazdu powoda wynosi kwotę ustaloną w wycenie przez rzeczoznawcę niemieckiego, Sąd uznał, iż koszty naprawy pojazdu wynoszą 7265,49 EUR brutto (6263,35 EUR netto).
Jako wiarygodne Sąd przyjął zeznania świadków ..., podał, iż jako funkcjonariusz policji przybył na miejsce zdarzenia po kolizji. Zeznał, iż nie pamięta, jakim językiem posługiwał się powód, natomiast według niego, z pewnością kierowca poszkodowanego pojazdu został przez policjanta pouczony o sposobie postępowania w celu uzyskania odszkodowania. Natomiast, świadek ... kierujący pojazdem Volkswagen, zeznał, iż powód posługiwał się bardzo dobrze językiem polskim i zrozumiał okoliczności istotne dla uzyskania odszkodowania. W ocenie Sądu, powyższe zeznania są obiektywne, rzeczowe i konsekwentne, zaś świadkowie są osobami nie zainteresowanymi wynikiem postępowania.
Poza sporem pozostają w przedmiotowej sprawie okoliczności kolizji z dnia 22 czerwca 2005 roku. Strony nie kwestionowały zarówno tego, kto był sprawcą kolizji. Co do zasady zatem - odpowiedzialność pozwanego, u którego ubezpieczony był sprawca kolizji -nie budziła wątpliwości.
Spór dotyczył natomiast wysokości należnego powodowi odszkodowania, w tym ustalenia pełnego zakresu uszkodzeń pojazdu powoda. Powód twierdził, bowiem, że kwota wynikająca z kalkulacji pozwanego nie stanowi pełnego naprawienia szkody i nie odpowiada ukonstytuowanym w art. 363 k.c. zasadom dotyczącym naprawienia szkody.
Zgodnie z treścią art. 436 § 2 k.c. w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody, można żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych (zasada winy). Stosownie do zasady wyrażonej w art. 822 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony.
Mając na uwadze ustalony w przedmiotowej sprawie stan faktyczny oraz wskazane wyżej regulacje prawne, odpowiedzialność pozwanego nie budzi wątpliwości. Sama zasada odpowiedzialności, jak już podkreślono, nie była przez pozwanego kwestionowana. Spór pomiędzy stronami dotyczył wysokości odszkodowania.
O wysokości odszkodowania rozstrzygają zasady prawa cywilnego - przepisy art. 361-363 k.c. Zgodnie z zasadami ogólnymi, które rozstrzygają o wysokości odszkodowania, szkoda powinna być naprawiona według wyboru poszkodowanego, przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 k.c.). W wypadku zakładu ubezpieczeń, ponoszącego odpowiedzialność gwarancyjną za sprawcę szkody, odpowiedzialność ta ograniczona jest w zasadzie do zapłaty świadczenia pieniężnego. Stosownie do treści art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda' wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Oczywistym jest w świetle zasad wynikających z art. 361-363 k.c., iż podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja, co powoduje, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Oznacza to, że odszkodowanie powinno ono uwzględniać realia konkretnej sprawy, aby odpowiadało wymaganiu pełnego naprawienia szkody.
W przypadku, gdy poszkodowany jest obywatelem innego państwa i zamieszkuje za granicą rozmiaru poniesionej przez niego szkody nie określają ceny obowiązujące w Polsce. Dlatego też Sąd w pełni podziela ukształtowane w orzecznictwie stanowisko, iż należne odszkodowanie poszkodowanemu zamieszkałemu za granicą w przypadku szkody częściowej powinno odpowiadać kosztom naprawy w miejscu zamieszkania poszkodowanego, niezależnie od tego, czy naprawa została faktycznie przeprowadzona, czy nie (tak wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 1997 r. I CKN 385/97 LEX nr 50530).
Przy określeniu wysokości odszkodowania należy mieć na względzie dyspozycję §2 art. 363 k.c., który stanowi, iż wysokość odszkodowania wyrażana w pieniądzu powinna być ustalana według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności przemawiają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
Powód domagał się zasądzenia odszkodowania według dokonanej przez niemieckiego Waleriana K., nie można uznać, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze szkodą całkowitą bowiem koszty naprawy pojazdu powoda nie przekraczają wartości pojazdu powoda sprzed zdarzenia, ustalonej przez biegłego na kwotę 9350 EUR. A zatem, skoro pozwany uznał, że koszty naprawy pojazdu wskazane w wycenie rzeczoznawcy niemieckiego za prawidłowe, to wysokość odszkodowania należnego powodowi stanowi różnicę pomiędzy kwotą ustaloną przez rzeczoznawcę niemieckiego a kwotą wypłaconą przez pozwanego.
Jednocześnie, zdaniem Sądu, należy uwzględnić ustaloną przez rzeczoznawcę niemieckiego kwotę kosztów naprawy w wysokości brutto. W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje pogląd, iż miernikiem wysokości szkody polegającej na zniszczeniu lub uszkodzeniu rzeczy jest jej cena obejmująca podatek VAT, chyba, że poszkodowany jest podatnikiem podatku VAT, albo utracone lub zniszczone mienie służyło opodatkowanej działalności (tak m. in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r. III CZP 68/01 OSNC za 2002 r. z. 6 poz. 74). Jak wynika z załączonych dokumentów do pozwu, powód nie prowadzi działalności gospodarczej, zaś pojazd Nissan Primera stanowi przedmiot jego osobistej własności. W niniejszym postępowaniu nie można, zatem uznać, iż powód jako nabywca towarów i usług i tym samym płatnik podatku VAT, jest również jego podatnikiem, oraz, że mógł obniżyć należny od niego podatek o kwotę podatku VAT naliczonego przy nabyciu towarów i usług w celu naprawienia szkody. Dlatego też wypłacone odszkodowanie powinno obejmować również kwotę tego podatku.
Jednocześnie należy podnieść, iż szkoda rozumiana jako uszczerbek majątkowy może mieć dwojaką postać - szkody rzeczywistej oraz utraty korzyści. Nie budzi zaś wątpliwości, iż koszty i wydatki poniesione w związku ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę mogą być uznane za jedną z postaci szkody rzeczywistej, byleby były celowe i uzasadnione, gdyż powodują zmniejszenie aktywów lub zwiększenie się pasywów, W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest stanowisko, że z kompensacyjnego charakteru odszkodowania wynika, iż wydatki poniesione w związku ze zdarzeniem powodującym szkodę wchodzą w zakres pojęcia szkody. Musi jednakże zachodzić normalny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem wywołującym uszczerbek a szkodą do której zaliczono także dodatkowe koszty poniesione przez poszkodowanego oraz poniesienie danego kosztu powinno być obiektywnie uzasadnione i konieczne (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004r. III CZP 24/04 opublikowana w OSNC za 2005 r. poz. 117 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1975 r. I CR 505/75, niepublikowany).
W niniejszej sprawie powód, który jest obywatelem niemieckim, zlecił rzeczoznawcy w Niemczech dokonanie wyceny w dniu 26 czerwca 2005 r., a więc kilka po kolizji. Jednocześnie należy wskazać, iż powód nie przedstawił swojego pojazdu pozwanemu do dokonania oględzin, jednakże nie miał takiego obowiązku. Fakt, że zna język polski, oraz, że został, zgodnie z polskim prawem pouczony o zasadach wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, nie powoduje, iż nie ma on prawa do zasięgnięcia opinii osoby trzeciej w stosunku do ubezpieczyciela czy to z tytułu OC, czy z tytułu AC, w kwestii kosztów i opłacalności naprawy jego pojazdu. Tym bardziej, ze jak to wyżej wskazano, ma prawo do otrzymania odszkodowania ustalonego według cen obowiązujących w jego miejscu zamieszkania, a zatem zlecenie wyceny rzeczoznawcy w Niemczech uznać należy za pozostający w związku przyczynowym z kolizją drogową z dnia 22 czerwca 2005 r.
Odnośnie zasądzonych odsetek, należy wskazać, iż zgodnie z art. 481 k.c., odsetki należą się za samo opóźnienie, choćby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi; przysługują one przy tym w zasadzie według stopy ustawowej. Tak ujęte odsetki stanowią rekompensatę uszczerbku doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego. Jeżeli dłużnik nie płaci odszkodowania w terminie, tj. z reguły niezwłocznie po wezwaniu, o którym mowa w art. 455 k.c., niekiedy zaś już w dniu wyrządzenia szkody, wierzyciel nie ma możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego. Doznany przez niego z tego powodu uszczerbek powinien być pokryty przez przyznanie mu odsetek za opóźnienie w zapłacie wymaganej sumy. Innymi słowy, odszkodowanie w rozmiarze, w jakim ono należy się wierzycielowi w dniu, w którym dłużnik ma je zapłacić, powinno być oprocentowane od tego dnia. Według uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r. II CKN 725/98 OSNC 2000 z. 9 poz.158 „(...) tylko - w zasadzie - odszkodowanie ustalone według cen z chwili, w której powinno ono być zapłacone (wyznaczonej przez wezwanie, o którym mowa w art. 455 k.c., lub zbieżnej z datą wyrządzenia szkody), może być oprocentowane od tej chwili. Przewidziana, bowiem w art. 363 § 2 k.c., zasada nie wyłącza ustalenia w danym wypadku odszkodowania według cen z daty, w której powinno ono być spełnione, i zasądzenia go z odsetkami od tej daty".
Reasumując - powód żądał zasądzenia na swoją rzecz kwoty stanowiącej równowartość różnicy pomiędzy szkodą w kwocie 7265,49 EUR a wypłaconym odszkodowaniem w kwocie 4824 EUR, po przeliczeniu według kursu NBP z dnia 5 września 2005 r. wraz z odsetkami od tej kwoty, liczonymi od dnia wniesienia pozwu. Sąd uznał, iż pozostała do zapłaty kwota 2441,49 EUR oraz kwota 612, 48 EUR, co daje sumę 3053,97 EUR. Z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1998 r. III CZP 72/97 OSNC 1998 z. 9 poz. 133 wynika, iż wysokość odszkodowania należy określić według kursu waluty obcej z tej samej daty, z której cenę samochodu przyjęto za podstawę ustalenia odszkodowania. W niniejszej sprawie do przeliczenia na pieniądz polski Sąd przyjął, zatem kurs EUR obowiązujący w Narodowym Banku Polskim w dniu 5 września 2005 r., to jest z dnia, w którym pozwany przyznał odszkodowanie, oraz jaki przyjął pozwany obliczając odszkodowanie. A zatem, kwota należnego odszkodowania wynosi 12032,04 zł i zgodna jest z żądaniem powoda zawartym w pozwie.
Odsetki od odszkodowania, jeżeli przysługuje ono od zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, należy liczyć od pierwszego dnia po upływie terminu wypłaty odszkodowania określonego w rozporządzeniu Ministra Finansów w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, chyba że szczególne okoliczności przemawiają za przyjęciem innej daty (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1998 r. III CZP 72/97 OSNC 1998 z. 9 poz. 133).
Sąd zasądził odsetki ustawowe od tej kwoty od dnia 5 września 2005 roku, zgodnie z żądaniem powoda. W przedmiotowej sprawie szkoda została zgłoszona w dniu 25 lipca 2005 r. (data wpłynięcia pisma pełnomocnika powódki do oddziału pozwanego), a zatem z upływem dnia 25 sierpnia 2005 r. roszczenie powoda stało się wymagalne. Pozwany dysponował wszelkimi danymi niezbędnymi do przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. Kwestia tego, kto i w jakim zakresie odpowiada za następstwa kolizji, nie budziła wątpliwości, nie było też przeszkód, by - przy ustalonym zakresie uszkodzeń - ustalić w sposób prawidłowy koszt ich usunięcia. Jednakże powód domagał się zasądzenia odsetek od daty 5 września 2005 r. a zatem w tym zakresie należało uznać żądanie za zasadne.
Rozstrzygnięcie o kosztach Sąd oparł na art. 98 § 3 k.p.c. i zasądził je na rzecz powoda od pozwanego jako strony przegrywającej. Na koszty powoda złożyła się kwota uiszczonego wpisu, koszty zastępstwa procesowego, koszty wynagrodzenia biegłego.