Source: https://prawodlasamorzadu.pl/2018-01-26-czy-opinia-ipn-w-sprawach-dekomunizacyjnych-jest-dla-wojewody-wiazaca
Timestamp: 2019-03-25 01:08:43+00:00
Document Index: 8666342

Matched Legal Cases: ['SA/Gl ', 'art. 18', 'art. 1', 'Art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 2', 'art. 1', 'art. 1', 'SA/Ka ', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1']

Zdaniem WSA w Gliwicach, wojewoda – jako organ nadzoru w sprawach dekumunizacyjnych – nie może wydać innego rozstrzygnięcia niż wynika to z opinii przedstawionej przez IPN.
Wyrokiem z dnia 16 października 2017 r. (IV SA/Gl 781/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę rady gminy na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody w przedmiocie nadania nazwy rondu w mieście. Jest to kolejny wyrok w ostatnim czasie dotyczący problematyki praktycznego stosowania przepisów tzw. ustawy dekomunizacyjnej (o innych orzeczeniach sądów administracyjnych w tym zakresie pisaliśmy m.in. w artykułach: „Dekomunizacja nazw ulic zawierających datę nie zawsze konieczna”, czy „Zmiana nazwy ulicy na taką samą w trybie tzw. ustawy dekomunizacyjnej jednak dopuszczalna?”).
Rada gminy, działając na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy o samorządzie gminnym [u.s.g.] podjęła uchwałę w sprawie nadania nazwy "R. D." skrzyżowaniu (rondu).
Wojewoda wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej- Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu [dalej: IPN] o wydanie opinii w zakresie niezgodności uchwały z art. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki [dalej: ustawa dekomunizacyjna].
Art. 1 ustawy dekomunizacyjnej zakazuje nadawania: jednostkom organizacyjnym, jednostkom pomocniczym gminy, budowlom, obiektom i urządzeniom użyteczności publicznej, w tym drogom, ulicom, mostom i placom nazw, które mogą upamiętniać osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.
Zdaniem Wojewody, IPN w przedmiotowej opinii stwierdził, że nazwa ronda nadana przedmiotową uchwałą jest nazwą, o której mowa w art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. W treści opinii IPN poinformował m.in., że R.D. był nomenklaturowym dyrektorem fabryki i odwołany został na skutek protestów robotniczych w 1981 r.
W związku z treścią opinii, Wojewoda uznał za konieczne wyeliminowanie z obrotu prawnego uchwały rady gminy w przedmiocie nadania nazwy rondu.
Na rozstrzygnięcie nadzorcze stwierdzające nieważność uchwały, rada gminy wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego [WSA] zarzucając m.in., iż wydane zostało ono z naruszeniem art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej. W sentencji rozstrzygnięcia nadzorczego przyjęto, że to sprzeczność uchwały z art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej stanowi podstawę do uchylenia tego aktu przez Wojewodę. Zdaniem rady gminy doszło do omyłki pisarskiej, gdyż podstawę wydania powyższego rozstrzygnięcia powinien stanowić art. 1 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej, w którym mowa jest o nazwie upamiętniającej osobę symbolizującą komunizm lub ustrój totalitarny.
Skarżąca odniosła się również do treści opinii IPN uznając, iż przedstawia ona wyrywkowe i niepełne, a nawet częściowo niezgodne ze stanem faktycznym i prawdą historyczną stwierdzenia. Zgodnie ze wspomnianą opinią R.D., był członkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a jako nomenklaturowy dyrektor odwołany został na skutek protestów robotniczych w 1981 r. Zdaniem skarżącej pominięto zasługi R.D. dla rozwoju miasta w kontekście wiedzy, wykształcenia, doświadczenia oraz umiejętności nabytych przed objęciem funkcji dyrektora fabryki. Wojewoda nie uwzględnił również przekazanego mu stanowiska przewodniczącego rady gminy w niniejszej sprawie. W skardze do WSA wskazano, że organ nadzoru w wydanym przez siebie akcie wziął pod uwagę jedynie informacje przekazane przez IPN.
Zdaniem skarżącej bycie członkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR albo posłem na Sejm PRL z ramienia PZPR do dnia 31 grudnia 1989 r. nie oznacza automatycznie oraz bez względu na inne ewentualne zasługi czy dokonania, że osoba ta nie będzie mogła zostać uhonorowana poprzez nadania jej imienia obiektom, o których mowa w art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej.
W skardze wskazano również, iż przez okres około dwóch lat przed podjęciem uchwały, szczegółowo analizowane były kwestie związane z nadaniem nazwy rondu. W trakcie procedury zamiaru upamiętnienia R.D. jako twórcy nowoczesnego przemysłu motoryzacyjnego, lokalnego patrioty i działacza gospodarczego, skierowano pismo do IPN z prośbą o informacje dotyczące ewentualnej współpracy R.D. z organami bezpieczeństwa PRL. Pełnomocnik organu wykonawczego gminy zapoznał się z materiałami archiwalnymi udostępnionymi przez IPN i na ich podstawie stwierdził, ze R.D. nie współpracował ze służbami bezpieczeństwa PRL. Ustalono natomiast, że R.D. w 1953 r. ukończył studia ekonomiczne, a od 1960 r. był dyrektorem wytwórni, w której produkowane były m.in. silniki do samochodów, czy też układy kierownicze. Dzięki jego staraniom miejscem produkcji licencjonowanego samochodu stało się miasto, w którym zgodnie z uchwałą rady gminy miało znajdować rondo jego imienia. Na bazie wspomnianej wytwórni w mieście powstała fabryka, w skład której wchodziło 12 przedsiębiorstw zatrudniających około 30 tysięcy pracowników. W skardze wskazano, iż całą fabryką początkowo kierował R.D. zdobywając zaufanie, szacunek i autorytet zarówno pośród załogi jak i przedstawicieli licencjodawcy. Jak podkreśla skarżąca, niedługo po sukcesie produkcyjnym R.D. na własną prośbę przeszedł na emeryturę, a więc nie został odwołany wskutek protestów robotniczych, tak jak to w swojej opinii wskazał IPN.
Ponadto, skarżąca wskazała, że według informacji przez nią pozyskanych, R.D. użyczał przedstawicielom NSZZ „Solidarność” samochodów, czy nawet wspomagał druk pierwszych numerów „Solidarności”. Co więcej, bezpośrednio po wprowadzeniu stanu wojennego R.D., jako poseł na sejm, krytykował tę decyzję z mównicy sejmowej. Rada gminy podkreśliła, iż stwierdzenie, że R.D. był „nomenklaturowym dyrektorem” czy też, że został odwołany wskutek protestów robotniczych jest niezgodne z prawdą historyczną. Zdaniem skarżącej akt nadzoru wydany w tej sprawie przez Wojewodę powinien zawierać uzasadnienie, w którym wskazane są fakty i dowody, na których oparł się organ wydając ów akt.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Stwierdził, iż wskazanie przez niego w rozstrzygnięciu nadzorczym jako podstawy prawnej jedynie art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej z pominięciem art. 1 ust. 2 tej ustawy, pozostaje bez wpływu na ocenę zgodności z prawem przedmiotowej uchwały, ponieważ narusza ona zarówno art. 1 ust. 1, jak i ust. 2 wspomnianej ustawy. Organ nadzoru podkreślił, że nie jest on uprawniony do oceny, czy dana nazwa mieści się w katalogu wymienionym w art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Do wydania aktu nadzoru w przedmiotowej sprawie niezbędne jest uzyskanie opinii IPN. W ocenie Wojewody opinia ta nie ma charakteru pomocniczego, a wiążący. Zdaniem organu nadzoru nie ma on możliwości weryfikacji opinii IPN z tego względu, iż nie posiada on dostępu do materiałów źródłowych.
Wojewoda podkreślił, że z dostarczonej mu opinii IPN bezsprzecznie wynika, iż nazwa ronda im. R.D. „powinna” zostać zmieniona, jako wypełniająca normę z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę rady gminy.
Zdaniem WSA wydanie przez Wojewodę aktu stwierdzającego nieważność uchwały nadającej nazwę budowli, obiektowi lub urządzeniu użyteczności publicznej, w zakresie w jakim nadaje ona nazwę niezgodną z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej- Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, w której potwierdzona zostanie ta niezgodność (art. 2 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej). WSA wskazał, że ustawa dekomunizacyjna w zakresie uprawnień nadzorczych (związanych z przesłankami w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej) stanowi lex specialis w stosunku do przepisów ustawy o samorządzie gminnym. Sąd podkreślił, iż wymóg uzyskania opinii IPN, pod kątem naruszenia art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, ma charakter kategoryczny i stwierdzenie nieważności uchwały rady gminy bez tej opinii jest niedopuszczalne.
WSA powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym „jeżeli wyraźny przepis prawa materialnego warunkuje wydanie decyzji w określonej sprawie zajęciem stanowiska przez inny organ, decyzję taką można wydać dopiero po zajęciu stanowiska przez ten organ”(II SA/Ka 1913/97).
Zdaniem Sądu należy zwrócić również uwagę na to, że organ nadzoru występuje do IPN w celu wydania opinii potwierdzającej niezgodność uchwały z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Oznacza to, iż wystąpienie o wspomnianą opinię oznacza, że Wojewoda dopatruje się możliwości naruszenia art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Organ nadzoru nie wnioskowałby o zajęcie stanowiska przez IPN w przypadku nazw obojętnych z punktu widzenia przepisów ustawy dekomunizacyjnej.
WSA w opisywanym wyroku stwierdził, że opinia IPN nie ma charakteru zwykłego zajęcia stanowiska w sprawie, lecz jest to akt potwierdzający niezgodność nazwy nadanej w drodze uchwały z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Opinia wydana przez IPN ma charakter oświadczenia wiedzy kompetentnej instytucji i jest wiążąca dla organu nadzoru, w tym sensie, że brak potwierdzenia niezgodności nazwy z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej wyklucza stwierdzenie nieważności aktu nadającego tę nazwę. Z kolei opinia potwierdzająca niezgodność danej nazwy z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej jest w istocie zbieżna ze stanowiskiem Wojewody, który jak wspomniano wcześniej, występuje o zaopiniowanie jedynie wtedy, gdy sam dopatruje się niezgodności z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Zdaniem WSA opinia IPN jest wiążąca dla organu nadzoru i nie może zostać przez niego podważona.
Jeden z sędziów składu orzekającego wydającego ww. wyrok, nie zgodził się ze stanowiskiem przyjętym przez WSA, w związku z czym zgłosił zdanie odrębne.
W ocenie sędziego skarga rady gminy na rozstrzygnięcie nadzorcze zasługuje na uwzględnienie. Wojewoda w niniejszej sprawie nie przedstawił własnej argumentacji, która uzasadniałaby stwierdzenie nieważności uchwały rady gminy w przedmiocie nadania nazwy rondu. W zdaniu odrębnym podkreślone zostało to, iż Wojewoda jako organ nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego jest jedynym podmiotem mogącym wydawać rozstrzygnięcia nadzorcze. W opisywanej sprawie udział w postępowaniu nadzorczym brał IPN, jednak zdaniem sędziego rola tego organu sprowadzała się jedynie, do przedstawienia Wojewodzie opinii potwierdzającej niezgodność z prawem uchwały rady gminy. Sędzia zauważa również, że w obowiązującym porządku prawnym brakuje regulacji, które umożliwiłyby gminie odniesienie się do argumentów zawartych w opinii IPN, ponieważ nie przewidziano w tym zakresie żadnych środków odwoławczych. Zatem jedyną możliwością wydaje się być wniesienie skargi do WSA na rozstrzygnięcie nadzorcze wydane na podstawie wspomnianej opinii. W zdaniu odrębnym podkreślono, że opinia IPN w opisywanym zakresie jest niewątpliwie elementem obligatoryjnym przy podejmowaniu rozstrzygnięcia nadzorczego, jednak pozostaje jednym z wielu elementów, które należy brać pod uwagę przy podejmowaniu aktu nadzoru.
Zgodnie z powyższym rozstrzygnięcie organu nadzorczego uwzględnia treść opinii, jednak musi być to jego autorskie rozstrzygniecie i nie może opierać się ono wyłącznie o samo twierdzenie wynikające z treści opinii. Akt organu nadzoru musi być poparty innymi dowodami czy dokumentami.
Zdaniem sędziego nadanie opinii IPN charakteru wiążącego pozostawałoby w sprzeczności z regulacjami dotyczącymi nadzoru nad jednostkami samorządu terytorialnego, gdyż faktycznym organem nadzoru byłby IPN, a nie Wojewoda.