Source: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=30&t=16491
Timestamp: 2020-04-09 11:25:50+00:00
Document Index: 108491984

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 3', 'art. 3', 'Art. 2', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 3', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 3', 'Art. 3', 'art. 6']

przez Hugo 28 cze 2015, o 11:20
Pragnę przedstawić projekt regulujący działalność organizacji paramilitarnych w Księstwie. Na początek chciałbym zaznaczyć, że nie jest niczyją intencją ani delegalizowanie żadnych istniejących bojówek, ani ich wcielanie w struktury Książęcych Sił Zbrojnych. Jednak obecna sytuacja wygląda niejasno i nie wiadomo czy organizacje paramilitarne działają obok, zamiast, czy z Książęcymi Siłami Zbrojnymi. Dlatego też chciałbym, aby każdy, kto już założył i dowodzi albo będzie chciał założyć organizacje paramilitarne, wiedział jaki jest stosunek, zależność wobec KSZ.
Z drugiej jednak strony uważam, że niedopuszczalną jest sytuacja, w której obok Książęcych Sił Zbrojnych, funkcjonują organizacje uzbrojone tak silnie jak KSZ i są, jako organizacje zbrojne, kompletnie niezależne od Dowódcy Sił Zbrojnych Księstwa Sarmacji. Dlatego też, według przedstawionego projektu, zwierzchnikiem organizacji dysponujących odpowiednim uzbrojeniem, będą podlegały Hetmanowi, nie wchodząc w struktury KSZ, ani nie mając żadnych innych zwierzchników (dowódców rodzajów wojsk) w KSZ.
Projekt był konsultowany z b. Kanclerzem (obecnym Marszałkiem), Hetmanem i jego Zastępcą. Zapraszam do konsultacji szczególnie dowódców już istniejących organizacji paramilitarnych, które wpisują się w niniejszą ustawę.
o organizacjach paramilitarnych
Organizacje paramilitarne nie mogą używać stopni oraz nazw orderów i odznaczeń właściwych dla formalnych struktur sił zbrojnych Księstwa Sarmacji.
Organizacje paramilitarne, posiadające na wyposażeniu swoim lub swoich członków tylko uzbrojenie osobiste (broń białą drzewcową, obuchową, sieczną lub miotającą z wyłączeniem broni palnej, pistolety, karabiny itp.) są samodzielne i niezależne, z zastrzeżeniem art. 6.
Organizacje paramilitarne, posiadające na wyposażeniu swoim lub swoich członków uzbrojenie niebędące uzbrojeniem osobistym, przede wszystkim pojazdy wojskowe (lądowe, powietrzne lub wodne), podlegają Księciu oraz Hetmanowi Wielkiemu.
W przypadkach opisanych w ustępach poprzedzających, organizacje paramilitarne, o których mowa w art. 3 ust. 1, podlegają władzom właściwej Prowincji. Porozumienie między Prowincjami dotyczące wspólnego tworzenia organizacji paramilitarnych może określać sposób podległości, a także tworzenie odrębnego dowództwa, zależnego od władz porozumiewających się Prowincji.
Organizacje paramilitarne, o których mowa w art. 3 ust. 2, mogą zostać zobowiązane do uczestnictwa w manewrach i ćwiczeniach formalnych struktur sił zbrojnych Księstwa Sarmacji w trakcie pokoju.
Organizacje paramilitarne i ich członkowie mogą zostać zobowiązani przez Księcia lub Hetmana Wielkiego, do uczestnictwa w działaniach wojennych Księstwa Sarmacji prowadzonych na terytorium Księstwa oraz poza jego granicami.
Organizacje paramilitarne mogą prowadzić działania wojenne tylko w porozumieniu z Hetmanem Wielkim i na podstawie jego zgody.
Siergiusz Asketil · Heweliusz Popow-Chojnacki
przez Sierg 28 cze 2015, o 11:25
Zarządzam pierwsze czytanie, które potrwa do 4 lipca godz. 15:00.
przez Helwetyk 28 cze 2015, o 12:16
Hugo napisał(a): Organizacje paramilitarne nie mogą używać stopni oraz nazw orderów i odznaczeń właściwych dla formalnych struktur sił zbrojnych Księstwa Sarmacji.
W przypadku Waffen-OK szarżami są m.in. rotmistrz i generał. W przypadku Królewskiej Gwardii Baridasu stopniami są m.in. kapral, sierżant, starszy sierżant, chorąży, porucznik, kapitan, major, podpułkownik i pułkownik. Rozumiem intencje ustawy, ale przyznam, że mam problem z odczytaniem tego, w jaki sposób ich realizacji służy cytowany „zakaz narracyjny”, także w zakresie nazw orderów i odznaczeń.
przez Yennefer 28 cze 2015, o 12:47
Chciałam złożyć podobne zapytanie jak JKW Helwetyk Romański. W mojej ocenie nic nie stoi na przeszkodzie, by stopnie były dzielone i wspólnie użytkowane równolegle w w/w organizacjach. Pokładając ufność w trosce o możliwość swobodnego kreowania narracji przez obywateli zgłaszam więc poprawkę:
Art. 2. Ust. 2. "Organizacje paramilitarne nie mogą używać stopni oraz nazw orderów i odznaczeń właściwych dla formalnych struktur sił zbrojnych Księstwa Sarmacji." skreśla się.
przez Laurẽt 28 cze 2015, o 23:14
Jeśli pozbawi się broń organizacje, zostawiając tylko broń osobistą to rezygnuje z kierowania KGB. Sensowne ograniczenia tzn. na przykład zakaz używania broni ciężkiej, to co innego. W Indian bawić się nie będę z wystruganą dzidą.
przez M. Kawowy 28 cze 2015, o 23:22
Laurencjusz napisał(a): Jego Książęca Mość,
Przeczytajcie ustawę, baronie.
przez Laurẽt 29 cze 2015, o 11:14
i Wy Przaeświetny Hrabio,
Przedstawiona propozycja ustawy jest mi znana w całości. Nie wiem dlaczego proponuje się tak daleko idące zmiany, które skutkować będą tym, że nie będzie sensu prowadzić takich tzw. paramilitarnych organizacji, które militarne będą tylko w użyciu broni osobistej i tylko z nazwy. Porównać można to tylko do kompetencji psychiatry, który ma mieć pojęcie o kierowaniu Ministerstwem Obrony Narodowej.
Chcecie z organizacji paramilitarnych zrobić: skautów, harcerzy, grupy ASG, a może paintball. Szczegółowo wypowiem się później uzasadniając swoje zdanie na ten temat. Nie wiem czy to coś pomoże, bo jak niektórzy z Was się uprą, to i tak zrobią po swojemu, a jak widzę co piszą, to wiem ku czemu się skłaniają.
Przykłady organizacji paramilitarnych w nieistniejącym realu:
Milicja, Policja (również tzw. policja stanowa),
Straż graniczna (np. Policja graniczna w Izraelu, Straż Graniczna w Polsce);
Straż Ochrony Wybrzeża;
Gwardia Narodowa;
Agencje ochrony i inne prywatne firmy uzbrojone
PS: dla porównania organizacji paramilitarnych podam kilka linków:
1. https://pl.wikipedia.org/wiki/Gwardia_Narodowa_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych
2. https://en.wikipedia.org/wiki/Paramilitary_forces_of_India
przez Hugo 29 cze 2015, o 12:11
Postaram się wypowiedzieć kompleksowo, choć zaznaczam, że sprawy "ideowe" pozostawiam głównie w gestii Hetmana Wielkiego, który mam nadzieję wypowie się.
Sprawy "ideowe", czyli szarże i nazwy orderów, odznaczeń. Myślę, że w sferze narracyjnej dobrze by było także nie wprowadzać "chaosu" i "zaciemniania". Chodzi o to, że KSZ są jedynymi siłami zbrojnymi Księstwa i nawet szeregowy KSZ nie będzie równał się szeregowemu organizacji paramilitarnej. A nie chciałbym, żeby z jednej strony osoby patrzące na sprawy "z boku", a z drugiej strony - żeby nie było nieporozumień "wewnętrznych" (na linii KSZ - organizacje). Order i odznaczenia wojskowe są uregulowane Rozporządzeniem - nie wyobrażam sobie, żeby organizacja paramilitarna nadawała Order Księcia Unisława. Ale zaznaczam jeszcze raz - te sprawy nazewnictwa pozostawiam Hetmanowi Wielkiemu.
Sprawa uzbrojenia organizacji paramilitarnych. Nikt nie ogranicza choćby działalności KGB. Ustawa nie ogranicza możliwości zbrojenia organizacjom paramilitarnym; to Baron sugeruje wprowadzenie takich ograniczeń. To, że ustawa wprowadza szeroki zakres organizacji paramilitarnych, nie oznacza, że będą one ograniczane w swojej codziennej działalności. Ustawa wprowadza jasność - chcesz się bawić w armię (sprzęt ciężki), podlegasz Hetmanowi Wielkiemu KSZ (i nikomu innego z KSZ). W przeciwnym razie (np. uzbrojenie osobiste) - Wojsku Księstwa nic do Ciebie. Ale też jakie to "podleganie"? Uczestnictwo w manewrach i pomoc w działaniach wojennych; choć przyznaję - może jedynie na terytorium Księstwa. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek występował zbrojnie bez porozumienia z Dowódcą KSZ - zresztą czyż tak nie było w przypadku Awary, że KGB działało w porozumieniu z Hetmanem Wielkim?
Nie widzę sensu dzielenia na organizacje proobronne, paramilitarne i parawojskowe (niektóre organizacje wolą, żeby tak je nazywać). Nie po to definiujemy organizacje paramilitarne, żeby wtrącać się we wszystkie ich sprawy wewnętrzne.
I tak, harcerze w nieistniejącym realu SĄ organizacją paramilitarną, podobnie jak Liga Obrony Kraju, czy grupy ASG.
przez Hugo 29 cze 2015, o 12:13
Zgłaszam autopoprawkę do art. 6 ust. 1:
1. Organizacje paramilitarne, spełniające warunek określony w art. 1 pkt 2, i ich członkowie mogą zostać zobowiązani przez Księcia lub Hetmana Wielkiego, do uczestnictwa w działaniach wojennych Księstwa Sarmacji prowadzonych na terytorium Księstwa oraz poza jego granicami.
przez Laurẽt 29 cze 2015, o 14:13
Nie neguję całości proponowanego aktu prawnego, ale uważam, że wprowadzenie art. 3 w proponowanej formie jest nie do zaakceptowania, dlatego przedstawiam własną propozycję i chciałbym również, żeby wypowiedział się w tej sprawie Hetman KSZ. Uważam, że obecny dorobek KGB oraz wprowadzane zmiany i zaawansowane prace nad ćwiczeniami, których nie będę mógł prowadzić, bo wyjdzie z tego strzelanie z łuku. Sprzęt wojskowy do użycia w Księstwie i to tylko w czasie konfliktu (art. 6)to bzdura.
Natomiast art. 1 ust 1 w związku z art. 3 nie ma sensu. Nie rozumiem jak można używać nie wyszkolonej na sprzęcie organizacji, którego używanie ma być zabronione poza KSZ w konflikcie zbrojnym. Jeśli komuś chodzi oto, żebym nabijał narrację wyłącznie KSZ i to jeszcze po uzgodnieniach to mogę mu odpowiedzieć tylko jedno - sam sobie napisz. Uważam, że dotychczasowa współpraca KGB z KSZ przebiegała w pełnej zgodzie. Zawsze uznawałem zwierzchnictwo KSZ i jej kluczową rolę w obronie naszych granic.
Jedynie politycy próbowali rzucać pomiędzy nas "kość niezgody" poprzez nie wyrażenie zgody na stacjonowanie wojsk w Awarze Południowej, co według mnie wymaga wyjaśnienia. O obecności wojsk na terenie Samorządu powinien decydować Książe Sarmacji zamiast chować głowę w piasek i udawać, ze go problem nie dotyczy.
Art. 3 ust 1 jest nie do przyjęcia w obecnej formie gdyż jak pisałem wcześniej maksymalnie ogranicza działanie organizacji paramilitarnych, a skoro nie planuje się ich oddzielenia od innych organizacji nie militarnych jak np. harcerstwo (co według mnie jest błędem) proponuję by ograniczenia wynikały z użycia konkretnego rodzaju sprzętu tj. tak zwanego „sprzętu ciężkiego”. Wiadomo dlaczego, organizacjom paramilitarnym nie potrzebne są np.:
1.czołgi, bo ten typ sprzętu służy wyłącznie do prowadzenia działań wojennych, ale transportery opancerzone według mnie są potrzebne.
2.lotniskowce, okręty podwodne uzasadnienie jak wyżej, ale okręty np. mała łódź podwodna czy mniejsze jednostki pływające do transportu np. kilku samolotów, śmigłowców, transporterów, ciężarówek, gwardzistów itp. według mnie są potrzebne.
3.samoloty typów: myśliwiec, bombowiec itp., uzasadnienie jak wyżej, ale transportowce, latające cysterny, samoloty wczesnego ostrzegania według mnie są potrzebne.
4. artyleria, wyrzutnie rakietowe itp. ogólnie używa wojsko, ale według mnie można było by wykorzystać poza KSZ np. do ochrony baz lub garnizonów.
śmigłowce lub jak kto woli helikoptery – chyba nie wymagają uzasadnienia, bo ogólnie są potrzebne wszystkim.
środki łączności chyba nie trzeba uzasadniać, bo potrzebne są wszystkim
Proponuję w zamian punk w następującej treści:
Organizacje paramilitarne mogą posiadać na swym uzbrojeniu sprzęt wykorzystywany przez KSZ zgodnie z podpisanym przez osobę kierującą organizacją porozumieniem zawartym z Hetmanem KSZ lub osobą działąjącą z jego upoważnienia. Nie wymaga uzgodnień wyposażenie organizacji lub jej członków wyłącznie uzbrojenie osobiste (broń biała drzewcowa, obuchow\a, sieczna lub miotająca z wyłączeniem broni palnej). Organizacje są samodzielne i niezależne, z zastrzeżeniem art. 6
Organizacje paramilitarne, posiadające na wyposażeniu swoim lub swoich członków uzbrojenie niebędące uzbrojeniem osobistym, przede wszystkim pojazdy wojskowe (lądowe, powietrzne lub wodne), podlegają Księciu oraz Hetmanowi Wielkiemu.(proponuję skreślić)
(osobiście bym tego nie skreślał, bo o użyciu tym powinien każdorazowo według potrzeb decydować zwierzchnik KSZ)