Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3440/k,3
Timestamp: 2019-04-19 23:06:46+00:00
Document Index: 117824602

Matched Legal Cases: ['art. 196', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 196']

153.391.507 wizyt
Uczucia religijne: ochrona czy cenzura? [3]
Ustaleniu standardów międzynarodowych w zakresie konfliktu wolności twórczości artystycznej z obrazą uczuć religijnych wywołał kontrowersyjny wyrok Sądu Najwyższego Szwajcarii z 1960 r., który — za naruszenie przekonań innych osób i znieważenie krzyża - skazał malarza za publiczne wystawienie obrazu przedstawiającego nagą kobietę rozpiętą na krzyżu. W doktrynie i publicystyce orzeczenie to spotkało się z licznymi głosami krytycznymi. W procesie przeciwko Szwajcarii Międzynarodowy Trybunał Praw Człowieka sformułował w latach osiemdziesiątych następujące stanowisko: "Swoboda wypowiedzi artystycznych ma podstawowe znaczenie w demokratycznym społeczeństwie. Typowe dla niedemokratycznych społeczeństw są poważne ograniczenia wolności artystycznej oraz swobody obiegu dzieł sztuki. Artysta przedstawia w swojej twórczości nie tylko osobistą wizję świata, ale również poglądy na świat, w którym żyje. W ten sposób sztuka nie tylko pomaga w kształtowaniu opinii publicznej, ale także ją wyraża i ułatwia stawianie czoła najważniejszym problemom codzienności." Na początku lat. 90. ubiegłego stulecia zostało to uzupełnione przez Trybunał Strasburski dopowiedzeniem, iż dotyczy to także idei, "które obrażają, szokują lub niepokoją państwo lub jakąś część ludności".
Zob. też: Blasphemy laws in Pakistan. Offenses relating to religion: Pakistan Penal code, w kontekście casusu z wyrokiem śmierci: Dr. Shaikh sentenced to death.
Przedstawienie stanu w dziedzinach, które mają zostać uregulowane
Główną kwestią stanowiącą przedmiot postulowanych zmian jest przestępstwo obrazy uczuć religijnych, które na tle obowiązującej regulacji (art. 196 Kodeksu karnego, dalej: KK) służy nie tyle ochronie wolności wyznania, co dławieniu odmiennych, na ogół krytycznych poglądów i sposobów ich wyrażania, w szczególności w twórczości artystycznej. Praktyka wykorzystywania art. 196 KK pokazuje, iż przepis ten staje się środkiem dyskryminującej cenzury. Nagłaśniane w mediach przypadki dowodzą, iż wielką słabością tej regulacji jest jej nieokreśloność i trudność w jednoznacznym ustaleniu znamion przestępstwa. Oto niektóre przypadki:
W 2001 r. przeciwko projekcji filmu Dogma tylko w krakowskiej prokuraturze ponad tysiąc osób i organizacji religijnych złożyło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa obrazy uczuć religijnych. W wyniku przesłuchań stwierdzono, że spośród nich jedynie 12 osób film obejrzało przez złożeniem zawiadomienia. Wskazuje to na rzeczywiste pobudki, które są przyczyną takich skarg. Biegli stwierdzili jednoznacznie, że film nie może być uznany za obraźliwy, gdyż podany był w formie żartu, bez odniesień do rzeczywistych obiektów kultu. Podobnie było w przypadku filmu Ksiądz, o związku homoseksualnym dwóch mężczyzn, z których jeden był księdzem (1995) oraz Bruce wszechmogący, o losach reportera telewizyjnego, któremu Bóg (grany przez czarnoskórego Morgana Freemana) przekazuje na tydzień całą swoją moc (2003).
W maju 2003 r. wybuchła awantura wokół sztuki (a konkretnie: samego jej tytułu) — Sen pluskwy, czyli towarzysz Chrystus wystawianej w Teatrze Jeleniogórskim. Grupa mieszkańców na czele z radnym wystosowała pismo do dyrekcji teatru, Rady Miejskiej w Jeleniej Górze i Legnickiej Kurii Biskupiej w sprawie obrazy uczuć religijnych: "My niżej podpisani mieszkańcy Jeleniej Góry wyrażamy oburzenie i stanowczy protest przeciw obrażaniu imienia Pana Boga. W dniach 28-29 kwietnia 2003 roku na frontonie Teatru im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze wisiał transparent o bluźnierczej treści: Sen pluskwy czyli towarzysz Chrystus. Niezależnie od tego w gablotach do Teatru — na terenie miasta — wiszą afisze informujące o sztuce umieszczonej w repertuarze naszego Teatru, noszącej tytuł wypisany na transparencie. Powyższy fakt obraża nasze uczucia religijne i dlatego domagamy się natychmiastowego zaprzestania w/w sztuki i zdjęcia jej z repertuaru. Upoważnia nas do tego wyznawana wiara w Jezusa Chrystusa oraz fakt płacenia podatków, z których utrzymywany jest również teatr." W styczniu 2004 r. sztuka Łóżko pełne cudzoziemców wystawiona w Teatrze im. S. Żeromskiego w Kielcach obraziła uczucia religijne posła Przemysława Gosiewskiego z PiS, gdyż jedna z aktorek ubrana była w habit zakonnicy, który z tyłu obnażał gołe pośladki.
W lutym 1993 r. zarząd miasta Katowice zabronił zespołowi Piersi występów w salach podlegających gminie, gdyż uznał, że zespół obraża uczucia religijne. Inny przypadek: na internetowej aukcji Allegro jeden z wystawiających swe towary na licytację otrzymał żądanie zdjęcia znaczków z wizerunkami Matki Boskiej, pod zarzutem obrazy uczuć religijnych.
W kwietniu 2003 ukazał się numer Machiny z dwoma gejami na okładce. Liga Polskich Rodzin zapowiedziała zgłoszenia zawiadomienia o przestępstwie obrazy uczuć religijnych, gdyż jeden z gejów miał na szyi krzyżyk. Bardziej brzemienna w skutki była kontrowersyjna okładka tygodnika Wprost z 21 sierpnia 1994 r., na której przedstawiona była Matka Boska Częstochowska z Dzieciątkiem, przy czym obie postacie miały nałożone maski przeciwgazowe (było to nawiązanie do problemów z ochroną środowiska). Po proteście przeora jasnogórskiego, zawiadomienie o przestępstwie złożyła T. Dubowska, psycholog z Warszawy, a ostatecznie wpłynęło ponad pół tysiąca podobnych zawiadomień. Prokurator po przesłuchaniu redaktora naczelnego uznał, iż skarżący nie zrozumieli intencji publikacji i sprawę umorzył. Ostatecznie sprawa trafiła do Europejskiej Komisji Praw Człowieka w Strasburgu, która w decyzji z 18 kwietnia 1997 r. uznała oczywistą bezzasadność skargi Dubowskiej i Skupa przeciwko Polsce. Zarazem Komisja przypomniała, że członkowie wspólnoty religijnej muszą tolerować negowanie przez inne osoby ich przekonań, a nawet rozpowszechnianie poglądów wrogich ich wierze. Prawo do wolności od ingerencji w swobodę przekonań nie zawsze i nie we wszystkich okolicznościach zakłada prawo do zainicjowania postępowania przeciwko osobom, które obrażają wrażliwość jednostki lub grupy ludzi.
Inne przypadki — tym razem dotyczące plakatów. Mirosław Lewandowski złożył zawiadomienie o przestępstwie właściciela firmy plakatującej Kraków, która rozkleiła plakaty reklamujące film Skandalista Larry Flynt, przedstawiające na tle kobiecych bioder nagiego mężczyznę z rozkrzyżowanymi rękami. Podobny charakter miało zawiadomienie jakie w styczniu 2001 r. wpłynęło do prokuratury w Warszawie, w związku z plakatem reklamowym firmy Easy Net, przedstawiającym Świętego Mikołaja goniącego roznegliżowaną dziewczynę. Najbardziej jednak znaną sprawą były kontrowersje wokół plakatów Więzy krwi Katarzyny Kozyry, przedstawiających nagie kobiety w zestawieniu z krzyżem i półksiężycem (zawiadomienie w tej sprawie złożył w maju 1999 r. wojewoda łódzki Michał Kasiński).
Zdarzają się też przypadki usiłowania wykorzystywania przepisu art. 196 KK do czynów popełnionych poza granicami kraju. Tak było w przypadku wystawy Irreligia, eksponowanej w Brukseli na przełomie 2001/2002 r., względem której zawiadomienie o przestępstwie złożyło u Prokuratora Generalnego m.in. Towarzystwo im. Stanisława ze Skarbimierza, czy londyńskiego pokazu mody Arkadiusza Weremczuka z 2001 r., w czasie którego modelki miały na sobie stroje z kompozycjami utkanymi motywami religijnymi.
Były też tak kuriozalne przypadki jak obraza uczuć religijnych senatora Jana Szafrańca z LPR „kabaretem ukazującym wyskakującego z tabernakulum lewicowego polityka". W oświadczeniu, jakie w związku z tym zostało złożone na forum Senatu, Szafraniec powołał się na przykłady państw islamskich, potrafiących lepiej „bronić swoich wartości", których naruszenie sankcjonuje się karą śmierci. „Można różnie oceniać taką sankcję — mówił senator RP — ale podziwiam desperację w obronie uznawanych od wieków wartości religijnych." (Oświadczenie z 16 listopada 2001 r.). W tymże jednak oświadczeniu senator nie podniósł niestety zupełnej relatywności przedmiotu ochrony: to co w jednym państwie czy grupie społecznej jest wartością podlegająca ochronie przed bluźnierstwem, to gdzie indziej to samo staje się zamachem i obrazą uczuć religijnych, np. chwaleni za desperację w ochronie wartości muzułmanie do dziś skazują za chrześcijaństwo, wśród jednych grup chrześcijańskich msza ma podlegać ochronie, dla innych — jest obrazą uczuć religijnych itd.
W 2004 r. radna LPR, Beata Antypiuk, interweniowała w sprawie obrazy uczuć religijnych w galerii Arsenał w Białymstoku w związku z pracą „Dostałem pieska" Piotra Kurki, prorektora Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Po wystosowaniu przez radną pisma do prezydenta miasta, z zarzutem obrazy uczuć religijnych i godzenia w dobro Kościoła katolickiego, praca została wycofana przez dyrektora galerii. Sporna praca to zawieszone na ścianie metalowe pudełko przypominające psią budę, w którym znajduje się podświetlany pies. Jak w fotoplastykonie, można go oglądać od przodu i od tyłu przez szkło powiększające. Z tyłu pracy znajdowały się miniaturowe zdjęcia postaci księży, które stanowić miały obrazę uczuć religijnych.
Działacze Ligi Polskich Rodzin, którzy na ogół stanowią głównych pokrzywdzonych obrazą uczuć religijnych, nie wahają się nawet przed krokami prawnymi w oparciu o art. 196 KK, które niewątpliwie mogą narażać nasz kraj na śmieszność międzynarodową, czego dowodem zawiadomienie o przestępstwie w związku z wystawą W norweskim lesie. Norweska sztuka ostatniej dekady w galerii Zachęta (II 2004), odbywającą się pod patronatem ministrów spraw zagranicznych obu krajów, przedstawiającą najciekawsze prace norweskich artystów powstałe po 1990 r. i będącą pierwszym w Polsce tak obszernym przeglądem współczesnej sztuki norweskiej, które złożył wiceprezes Zarządu Głównego LPR, Sylwester Chruszcz, gdyż niektóre prace B. Larsena „głęboko obrażają" uczucia religijne i „granice przyzwoitości". Wcześniej, w tej samej galerii, dwójka posłów, Halina Nowina-Konopczyna i Witold Tomczak, podjęła się aktywnej obrony uczuć religijnych, demolując instalację Ojciec Święty M. Cattelana, przedstawiającą papieża przygniecionego meteorytem (XII 2000).
Główną słabością dotychczasowej regulacji art. 196 KK jest jej nieokreśloność, trudność ustalenia kryteriów ocennych dla stwierdzenia gdzie kończy się wolność słowa a zaczyna znieważenie przedmiotu czci. [ 7 ] Dowodem tego choćby powyższe, przykładowe jedynie, przypadki posługiwania się pojęciem przestępstwa obrazy uczuć religijnych dla zwalczania wszystkiego co ma jakikolwiek związek z religijnością i kościołem i zostało ukazane w sposób nieortodoksyjny lub dwuznaczny (np. postacie księży czy papieża). Należy dążyć ustalenia możliwie najmniej niejasnego brzmienia tego unormowania, gdyż w obecnej postaci art. 196 KK jest sprzeczny z fundamentalną zasadą prawa karnego — postulatem określoności ustawowego opisu przestępstwa (nullum crimen sine lege certa). Jak zaznacza Lech Gardocki: „Jest oczywiste, że w państwie praworządnym nie powinny obowiązywać przepisy karne, których ustawodawca nie potrafi sformułować dokładnie ani nie ma na to szans w drodze orzecznictwa SN. Ustawodawca nie może bowiem wymagać od obywatela uświadomienia sobie zakresu zakazu karnego i przestrzegania go, jeżeli sam nie jest w stanie określić wyraźnie jego granic." [ 8 ] Tymczasem, jak wynika z powyższych przykładów, przepis ten sprawia wyraźne problemy nie tylko zwykłym obywatelom, ale i ludziom sprawującym władzę, w tym prawodawczą — posłom i senatorom (np. za obrazę uczuć religijnych sejmowa komisja etyki poselskiej uznała niestosowne wyrażenie się o Radiu Maryja posła W. Adamskiego — prowadzi to do jeszcze większego zacierania się desygnatów pojęcia „obraza uczuć religijnych").
[ 7 ] A. Marek, Prawo karne, Warszawa 2001, Nb.792.
[ 8 ] L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2002, s.15. Zob. też: S. Wronkowska, „Postulat jasności prawa i niektóre metody jego realizacji", Państwo i Prawo, nr 10/1976.