Source: https://prawnikonline24.pl/odpowiedzialnosc-sasiada-za-zly-stan-nieruchomosci-narazenie-zycia-i-zdrowia/
Timestamp: 2020-07-04 15:22:52+00:00
Document Index: 101473072

Matched Legal Cases: ['art. 160', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 9', 'art. 163', 'art. 160', 'art. 2', 'art. 2', 'art. 160', 'art. 160', 'art. 176', 'art. 60']

Odpowiedzialność sąsiada za zły stan nieruchomości
Odpowiedzialność sąsiada za zły stan nieruchomości. Narażenie życia i zdrowia
13.04.2020 r. Odpowiedzialność sąsiada za zły stan nieruchomości. Narażenie życia i zdrowia
Dotyczy: ubezpieczenia, odpowiedzialności sąsiada
Stan faktyczny: mam dosyc zawila sprawe zwiazana z moja czescia w domu wielorodzinnym (X mieszkania). X na parterze jedno na poddaszu.
Kupilem jedno z mieszkan na X (ma KW) Dokonalem remontu w wysokim standardzie, nastepnie wszyscy wspolwlasciciele dokonali wspolnie wymiany rynien oraz wykonalismy docieplenie domu oraz nowa fasade. ja zrobilem tez nowy ogrod. Lacznie wartosc mojej inwestycji to X PLN. (…)W momencie gdy moj remont byl gotowy na 98 % okazalo sie ze jestem zalewany przez sasiada z gory.
Zalewanie jak sie okazalo trwalo juz dlugo tylko nie bylo zauwazalne gdyz niszczylo elementy pomiedzy moim sufitem a podloga sasiada powyze. W konsekwencji zamowilem ekspertyze mykologiczna, musialem kompletnie rozebrac nowa nieuzywana jeszcze lazienke i zrobic rozmaite rewizje w innych pomieszczeniach. Mam ekspertyze mykologiczna, ktora stwierdza ze stopien zagrzybienie jest na tyle wysoki ze przebywanie w mieszkaniu ze wzgledu na roznego rodzaju zarodniki stwarza zagrozenie dla zdrowia a dodatkowo elementy podlogi sasiada, legarow stropowych, i jeszcze nie wiadomo co wiecej sa biologicznie skorodowane (dom drewniany) i gdy sie nie wykona modernizacji instalacji w mieszkaniu powyzej mnie oraz naprawy uszkodzonych elementow a takze odgrzybiania to nie moze byc mowy o wykonaniu remontu (…)
Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny („kodeks karny”)
W zaistniałej sytuacji powinien Pan złożyć zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa o którym mowa w art. 160 Kodeksu karnego. Zgodnie z jego treścią „kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. § 2: „Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
Zawiadomienie należy od razu złożyć do organów ścigania – nie do sąsiada.
Poniżej tłumaczę z jakie powodu zachowanie sąsiada może stanowić taki czyn penalizowany.
Strona przedmiotowa przestępstwa sprawcy polega na takim zachowaniu, które wywołuje stan bezpośredniego narażenia innego człowieka na utratę życia lub wywołanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Istota przestępstwa tkwi więc w „narażeniu na niebezpieczeństwo” innego człowieka. Jak wskazuje M. Siewierski, narażenie na niebezpieczeństwo polega na przeniesieniu człowieka ze stanu, w którym niebezpieczeństwo mu nie groziło, w stan, w którym grozi mu niebezpieczeństwo (zob. J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, Komentarz…, t. II, s. 118). Stan niebezpieczeństwa ma być wywołany zachowaniem się człowieka (sprawcy), który ponosi odpowiedzialność za jego wytworzenie. To przestępne zachowanie przybrać może zarówno postać działania, jak i zaniechania sprawcy. Ponadto niebezpieczeństwo, o którym jest mowa w przepisie, ma mieć charakter bezpośredni, przez co należy rozumieć, iż w każdej chwili może dojść do wystąpienia wskazanych skutków, przy czym „przestępstwo będzie dokonane z chwilą narażenia na niebezpieczeństwo, chociażby osoba narażona nie doznała krzywdy” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 3 października 1973 r., sygn. akt IV KR 256/73, „Biuletyn Sądu Najwyższego” 1974, nr 2, poz. 26). Przestępstwo z art. 160 § 1 jest przestępstwem materialnym. Wynika z tego konieczność stwierdzenia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem się sprawcy a skutkiem.
Charakter strony przedmiotowej tego przestępstwa wyjaśnił Sąd Najwyższy, wskazując, że „istotą strony przedmiotowej czynu określonego w art. 160 § 1 k.k. jest stworzenie przez sprawcę takiej sytuacji faktycznej, w której istnieje bezpośrednie niebezpieczeństwo, grożące realnie nastąpieniem skutku w postaci śmierci, ciężkiego uszkodzenia ciała względnie ciężkiego rozstroju zdrowia człowieka.
Bezpośredniość realnie grożącego niebezpieczeństwa oznacza, iż w sytuacji przez sprawcę już stworzonej, a więc bez dalszej akcji z jego strony, istnieje duże prawdopodobieństwo nastąpienia w najbliższej chwili wymienionych skutków” (zob. wyrok SN z 29 listopada 1973 r., sygn. akt Rw 902/73, OSNPG 1974, nr 2, poz. 24).
Umyślne formy tego przestępstwa podlegają ściganiu z urzędu, natomiast w przypadku nieumyślnego popełnienia tych czynów ustawodawca przyjął zasadę ścigania na wniosek pokrzywdzonego.
Kwalifikowanym typem przestępstwa jest narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby, wobec której sprawca ma szczególny obowiązek opieki (art. 160 § 2). W tym wypadku mamy do czynienia z przestępstwem indywidualnym niewłaściwym, przy czym szczególny obowiązek, o którym mowa, może wynikać z ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, z przepisów prawa rodzinnego (np. rodziców wobec nieletnich dzieci), z orzeczenia sądu lub innego aktu prawnego (np. obowiązek opiekuna, kierownika szkoły, naczelnika aresztu), z umowy (np. obowiązki instruktora sportowego, pielęgniarki), a nawet z zaistniałej sytuacji faktycznej (np. obowiązki osoby, która wzięła dzieci na wycieczkę) a także ubezpieczyciela.
Omawiane przestępstwo zarówno w typie podstawowym, jak i kwalifikowanym objęte zostało umyślną i nieumyślną formą winy (zob. art. 160 § 3 k.k.). Najczęściej w grę będzie wchodzić wina nieumyślna w formie lekkomyślności lub niedbalstwa, tj. świadomego lub nieświadomego naruszenia przez sprawcę ciążącego na nim obowiązku ostrożności (art. 9 § 2). Natomiast umyślne narażenie życia lub zdrowia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo może przybrać postać zamiaru ewentualnego, tj. godzenia się z tym, iż podjęte przez sprawcę działanie lub zaniechanie stwarza dla kogoś bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia. Bezpośredni zamiar (chęć) narażenia człowieka na tak określone niebezpieczeństwo raczej nie wchodzi w grę (w takim wypadku bowiem nasuwa się pytanie, czy zamiarem sprawcy objęte jest jedynie niebezpieczeństwo, czy też spowodowanie określonych skutków, tj. w istocie usiłowanie zabójstwa lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu konkretnej osoby).
Kodeks karny nie zawiera odpowiednika art. 163 k.k. z 1969 r., który penalizował pozostawienie w położeniu bezpośredniego zagrożenia utratą życia lub z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu osoby, wobec której sprawca miał obowiązek troszczenia się. Ponieważ chodzi tu o sytuację, w której stan zagrożenia nie został bezpośrednio wywołany zachowaniem sprawcy, lecz np. wynika z choroby, klęski żywiołowej, awarii – czy zagrzybienia jak u Państwa, itp., można spotkać się z twierdzeniem, że powstała w ten sposób luka w penalizacji (tak V. Konarska-Wrzosek, Uwagi o pozostawieniu człowieka w położeniu grożącym niebezpieczeństwem, PiP 1997, nr 3). Nie jest to jednak uzasadnione, gdyż nieudzielenie pomocy wbrew obowiązkowi powinno być traktowane jako przyczynienie się do bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, co uzasadnia odpowiedzialność z art. 160 § 2 w zw. z art. 2, a to na podstawie konstrukcji odpowiedzialności gwaranta za zaniechanie znamienne skutkiem, którym w tym wypadku jest bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia (por. uwagi do art. 2).
Ustawodawca przyjął zasadę (art. 160 § 5), że nieumyślne narażenie życia lub zdrowia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego, co budzi wątpliwości w wypadku narażenia osoby, wobec której sprawca miał obowiązek opieki.
Nie podlega karze sprawca sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa, który własnym działaniem uchylił zagrożenie (art. 160 § 4). Podobnie jak w innych wypadkach (por. uwagi do art. 176) zachowanie sprawcy musi być „dobrowolne”, tzn. być rezultatem decyzji woli podjętej z własnej inicjatywy albo nawet w wyniku namowy osoby trzeciej. Jeżeli działanie okazało się bezskuteczne (tj. nie uchyliło grożącego niebezpieczeństwa), jako przejaw czynnego żalu powinno być podstawą nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 60 § 2 pkt 2).
I w tym miejscu wskazuję, że niepodejmowanie działań w celu usunięcia zagrzybienia z mieszkania może wypełniać dyspozycję opisanego czynu, tj. narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do zawiadomienia polecam dołączyć opinię mykologa