Source: https://www.eporady24.pl/kara_za_jazde_po_pijanemu,pytania,6,80,5076.html
Timestamp: 2019-09-20 01:02:22+00:00
Document Index: 111796811

Matched Legal Cases: ['art. 115', 'art. 69', 'art. 39', 'art. 42', 'art. 43', 'art. 63', 'art. 39', 'art. 275', 'art. 276']

Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 25.05.2012
Składanie zażalenia na postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego (o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za jazdę po alkoholu) nie leży w Pana interesie, a ponadto zapewne nie zostanie uwzględnione. Czeka Pana postępowanie przed sądem i wydanie wyroku skazującego. Bez znaczenia jest tu okoliczność, że nie spowodował Pan kolizji i że Pańska jazda po pijanemu nikomu nie wyżądziła krzywdy. Wniesienie zażalenia na postanowienie nie będzie mieć natomiast żadnego wpływu na treść wyroku, jaki ostatecznie wyda sąd, za jazdę po alkoholu.
Stężenie alkoholu we krwi, jak wskazują wyniki badania, dowodzi, że prowadził Pan w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z treścią art. 115 § 16 pkt 1 Kodeksu karnego (w skrócie K.k.) stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Trzecie badanie, pomimo że wykazało tendencję spadkową stężenia alkoholu, nie ma znaczenia dla oceny zasadności wszczęcia postępowania karnego w sprawie o jazdę po alkoholu.
Maksymalna kara, jaką zagrożone jest powyższe przestępstwo jazdy po alkoholu, to dwa lata pozbawienia wolności. Taki wymiar kary to jednocześnie górna granica kary pozbawienia wolności, która uprawnia sąd do zastosowania warunkowego zawieszenia jej wykonania (art. 69 § 1 K.k.). Okres warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności wynosi od 2 do 5 lat. Z reguły sądy orzekają w takich sprawach karę pozbawienia wolności, choć również w wymiarze krótszym niż dwa lata.
Musi Pan liczyć się z tym, że tytułem środka karnego za jazdę po pijanemu sąd orzeknie zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 10 lat (art. 39 pkt 3 K.k.). Jest to obowiązkiem sądu, jeśli pojazd prowadzono w stanie nietrzeźwości (art. 42 § 2 K.k.). Orzekając ten zakaz, sąd nakłada na skazanego obowiązek zwrotu dokumentu uprawniającego do jazdy. Co bardzo ważne, do chwili wykonania obowiązku okres, na który orzeczono zakaz, nie biegnie (art. 43 § 3 K.k.).
Okres od momentu, kiedy prawo jazdy zostało Panu zatrzymane, zostanie zaliczony na poczet orzeczonego środka karnego. Im zatem wcześniej prawo jazdy zostało przekazane właściwym organom, tym wcześniej otrzyma je Pan z powrotem, po wykonaniu środka karnego.
Zgodnie z treścią przepisu art. 63 § 2 K.k. „na poczet orzeczonych środków karnych, o których mowa w art. 39 pkt 2-3, zalicza się okres rzeczywistego stosowania odpowiadających im rodzajowo środków zapobiegawczych, wymienionych w art. 275 lub 276 Kodeksu postępowania karnego”. Zgodnie z treścią art. 276 Kodeksu postępowania karnego „tytułem środka zapobiegawczego można nakazać powstrzymywanie się od prowadzenia określonego rodzaju pojazdów”. Właśnie taki środek zapobiegawczy w postępowaniu przygotowawczym zastosowano wobec Pana. Oczywiście, dla zasady można złożyć zażalenie na to postanowienie, ale, jak pisałam wyżej, jest to bezcelowa czynność procesowa.
Decyzja o skorzystaniu z pomocy prawnej adwokata w sprawie o prowadzenie pojazdu po pijanemu należy do Pana. O koszt prowadzenia sprawy proszę pytać w wybranej kancelarii adwokackiej, stawki stosowane przez adwokatów są bardzo różne. Może Pan także wystąpić o przyznanie adwokata z urzędu, jeśli wykaże Pan, że nie jest w stanie ponieść kosztów obrony bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny.
Koszty rozprawy przed sądem karnym określa ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (j.t. Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.). Opłaty te uiszcza się na rzecz Skarbu Państwa, zasądza je sąd w wyroku, a zależą one od wysokości wymierzonej kary pozbawienia wolności w pierwszej instancji. W Pańskim przypadku może być to maksymalnie 300 zł (kara pozbawienia wolności do lat dwóch). Dodatkowo, gdyby sąd skazał Pana na grzywnę, opłata wyniosłaby 10% orzeczonej kary grzywny, nie mniej niż 30 zł; w przypadku skazania na grzywnę obok kary pozbawienia wolności – opłata wynosi 20% od wymierzonej grzywny.
Łatwo jest pisać o zabieraniu auta pijanemu kierowcy. A kto zastanowi się nad rodziną tegoż alkoholika? Przecież często bywa tak że jest to jedyne w domu auto i dlaczego cała rodzina ma cierpieć przez głupotę jednego? Kara powinna dotykać tylko sprawcę, a nawet nałożenie wysokiej kary pieniężnej najbardziej dotknie rodzinę, bo ten co pije na alkohol i tak będzie miał pieniadze. Sama jestem za surowymi karami dla jeżdżących po pijanemu, lecz walczę o to z mężem od dawna, ale to nie dziecko , nie dam klapsa i nie siądzie na tyłku.
Otrzymałam dziś wyrok nakazowy sądu w Szczecinie. Kierowca w stanie nietrzeźwości(ponad 2 promile), recydywista, bez prawa jazdy, który uciekł z miejsca kolizji- uderzył w tył mojego samochodu stojącego na czerwonym świetle- otrzymał karę grzywny w wysokości 100( sto) złotych.Całe szczęście, że wnioskowałam o status oskarżyciela posiłkowego, zaskarżam taki wyrok i odbędzie się się -mam nadzieję-uczciwy proces.Takie wyroki wydają sędziowie w Polsce za jazdę po pijanemu.
za jazdę po pijaku odbierać samochody i prawka, nie ma litości!!!
> a dlaczego nie od razy cały majątek, kurde człowiek bity z każdej
> strony i wszystko mu chcą zabrać za 0,1 przekroczenia
Nie za 0,1 przekroczenia, tylko za 10-krotne przekroczenie.
a dlaczego nie od razy cały majątek, kurde człowiek bity z każdej strony i wszystko mu chcą zabrać za 0,1 przekroczenia uważajcie bo jeszcze na was kiedyś padnie
marku. nie jest to takie oczywiste . ja mam firmę i jak mój pracownik jakby jechał nawalony po pijaku i straciłby samochód to jak to rozwiązać. dlaczego mam tracić samochód i użerać się potem z policja. jak chodzi o auta prytwatne to tu popieram za jazdę pijakom trzeba odbierać pojazdy ale czy rowery też bo kto to będzie przechowywał.
A ja wam powiem tak: mieszkam na wsi, aby dojść do najbliższego sklepu trzeba pokonać jakieś 600 m. Nie ma chodnika, trzeba isc jezdnią. Jest wąsko. Moje dzieci pokonują tę trasę. I co jesli jakis pijany delikwent będzie sobie jechał i potrąci moje dziecko?!?!?! Wystarczy chwila i juz tragedia :( Dlatego uważam, ze kary za jazde po pijaku powinny byc surowe!!! Niewazne czy byl wypadek, czy go nie bylo. Niech ludzie sobie zapamiętają: po spożyciu alkoholu NIE WOLNO jeździć samochodem!
Nie rozumiem dlaczego za jazdę po pijanemu nie mogą odbierać samochodów. To byłaby najlepsza kara za takie zachowanie. Nie można twierdzić że nikt nie ucierpiał. Stwarza się potencjalne duże zagrożenie dla nie winnych ludzi. Widać nikomu na tym nie zależy aby kierowcy pijacy byli skutecznie eliminowani.
Choruję na depresję maniakalną. Wczoraj pod wpływem alkoholu wsiadłem za kierownicę i chcąc popełnić samobójstwo, zjechałem z drogi. Nic mi się nie stało, ale na miejscu pojawili się policjanci, którzy zbadali mnie alkomatem. Czy popełniłem przestępstwo? Czy grozi mi utrata prawa jazdy na zawsze?
Wczoraj rano wjechałem na rowerze na stację benzynową w celu zakupienia papierosów. Podjechał radiowóz i panowie policjanci zaprosili mnie do dmuchnięcia w alkomat. Wynik wykazał 0,32 mg/l (dziwne, bo nic rano nie piłem). Zabrano mnie na komendę i potwierdzono w drugiej próbie wynik. Zatrzymano mi prawo jazdy i mam wezwanie na rozmowę za tydzień. Chciałem zapytać, co mi grozi za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu. Jestem osobą niekaraną i zależy mi na szybkim i w miarę bezbolesnym zakończeniu. Czy w takiej sytuacji warto dobrowolnie poddać się karze?