Source: http://finanzamt.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=68&Itemid=125
Timestamp: 2017-09-19 20:36:25+00:00
Document Index: 64504200

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 8', 'art. 9', 'art. 11', 'art. 26', 'art. 26']

Więcej: Skarbówka bierze się za podatników pracujących w Niemczech!
Od 2015r. zaostrzone kary dla oszustów podatkowych
W Niemczech wprowadza się nowe i zaostrzone przepisy w zakresie ścigania oszustw podatkowych dokonanych przed podatników, którzy skruszeni dobrowolnie zgłaszają się do niemieckich Urzędów Skarbowych.
Zakupione przez niemieckie urzędy płyty CD, na których znajdują się nazwiska podatników ukrywających zagranicą nieopodatkowane w Niemczech dochody (tzw. Steuersünder-CDs), spowodowały, iż w Niemczech w ostatnich miesiącach drastycznie zwiększyła się liczba samodonosów, które wpłynęły do niemieckiej administracji podatkowej od nieuczciwych podatników.
Podatnicy, którzy dobrowolnie zgłosili w niemieckich Urzędach Skarbowych nieopodatkowany na terenie Niemiec dochód, do końca 2014 roku mogli liczyć na w miarę łagodne kary lub nawet (przy ukrytych dochodach o mniejszej wartości) na całkowite uniknięcie kary. Częściową amnestię podatkową umożliwiało złożenie samodonosu i zapłacenie zaległych podatków. Od 1 stycznia 2015 roku mocno zostaje ograniczona w Niemczech rola samodonosu.
Więcej: Od 2015r. zaostrzone kary dla oszustów podatkowych
Kara pozbawienia wolności za pracę na czarno
Coraz częściej przeprowadzane kontrole wśród pracodawców w Niemczech ujawniają mnóstwo przypadków przekroczenia prawa. Głównym grzechem pracodawców jest zatrudnianie pracowników na czarno.
Jak poinformował Główny Urząd Celny w bawarskim Augsburgu, sąd niemieckiego kraju związkowego w Augsburgu oskarżył przedsiębiorcę z branży transportowej za zatajenie oraz defraudację wynagrodzenia za pracę. W efekcie tego przedsiębiorca został skazany wyrokiem sądu na karę pozbawienia wolności wynoszącą 3 lata i 9 miesięcy.
Na ryzyko tego typu kar muszą być uczuleni przedsiębiorcy działający w Niemczech. Szczególnie kwestia obowiązku odprowadzania ubezpieczeń społecznych i wskazanie właściwej osoby zarządzającej firmą w Niemczech powodują kłopoty prawne.
Więcej: Kara pozbawienia wolności za pracę na czarno
Więcej: Zwiększenie kar dla osób uchylających się od płacenia podatków
Pranie brudnych pieniędzy w Niemczech
Kary w Niemczech dla oszustów podatkowych są na tyle wysokie, że odstraszają przed praniem brudnych pieniędzy. Wysoka skuteczność aparatu kontrolnego zniechęca kolejnych śmiałków przed nadużyciami.
Coraz częściej przedsiębiorstwa działające w Niemczech dokonują oszustw podatkowych: nie wykazują dochodu osiągniętego w Niemczech lub tylko wykazują jego część, uchylają się od płacenia podatków, nie składają deklaracji podatkowych lub składają deklaracje zawierające niepełne dane. Wszystkie te działanie są niezgodne z prawem i podlegają karze.
Większość z tych nieuczciwych przedsiębiorców wpada jednak w ręce niemieckiego aparatu kontrolnego, który działa bardzo sprawnie i skutecznie.
Więcej: Pranie brudnych pieniędzy w Niemczech
Kary więzienia za ukrywanie dochodów przed niemieckim fiskusem
Polacy pracujący lub działający w Niemczech, a nierozliczający się z dochodów uzyskanych na terenie Niemiec, muszą liczyć się z konsekwencjami karno-skarbowymi w przypadku ukrywania swoich dochodów.
Wysokość kar uzależniona jest od wysokości ukrytego dochodu. Im podatnik więcej pieniędzy ukrył przed fiskusem, tym wyższa czeka go kara. Jeżeli nie została opodatkowana kwota w wysokości do 50.000 Euro, to podatnika czeka kara finansowa (Geldstrafe). Jeżeli natomiast podatnik ukryje przed Urzędem Skarbowym kwotę wyższą niż 50.000 Euro, to oprócz kary finansowej nakłada się karę pozbawienia wolności (Freiheitsstrafe). Karę więzienia można przy tej kwocie jeszcze ewentualnie orzec w zawieszeniu. Generalnie podatnik ma szansę na otrzymanie kary w zawieszeniu wtedy, gdy ukryte dochody nie przekraczają 1.000.000 Euro, przy czym musi mieć naprawdę dobrego adwokata, który obroni go przed oskarżeniami prokuratury. Wszelkie próby nieopodatkowania dochodu sięgającego ponad 1.000.000 Euro kończą się zarówno karą finansową, jak i karą pozbawienia wolności, której nie można zamienić w żaden sposób na karę w zawieszeniu. Wtedy podatnik wędruje prosto za kratki. W ostatnich miesiącach coraz więcej podatników przyznaje się do nieopodatkowanych źródeł dochodu. Dzięki przyznaniu się do winy podatnicy ci otrzymują kary więzienia w zawieszeniu, ale tylko w drobniejszych sprawach. Niestety z drugiej strony rośnie liczba podatników przyłapanych przez organy kontroli skarbowej na ukrywaniu znacznych dochodów, a ich kariera kończy się na więzieniu.
Ukrywanie dochodów przed niemieckim fiskusem
Wielu polskim przedsiębiorcom działającym w Niemczech grozi kara więzienia. Zostaną oni bowiem poddani kontroli celnej i podatkowej pod kątem unikania płacenia podatków na rzecz niemieckiego fiskusa.
Kwota niezapłaconych podatków przez firmy jest zatrważająca. W niemieckim budżecie brakuje 92 miliardów Euro z tytułu niezapłaconych podatków w latach 2000-2008. Kwota ta wynika z różnicy pomiędzy dowiedzioną wysokością zysków a zadeklarowanymi w rozliczeniach podatkowych profitami. Jak obliczył Niemiecki Instytut Badania Gospodarki, przedsiębiorstwa odprowadziły de facto zaledwie 21% podatków, choć sam podatek dochodowy oscyluje w Niemczech na poziomie 45%. W wyniku unikania płacenia podatków straty poniosło Państwo niemieckie, które teraz wypowiada wojnę nieuczciwym przedsiębiorcom. W tym celu Ministrowie Finansów wszystkich 16 niemieckich Landów powołali grupę roboczą zajmującą się problematyką zwalczania modeli podatkowych bazujących na wyprowadzaniu zagranicę dochodów osiąganych w Niemczech i opodatkowywaniu ich w krajach o niższych stopach podatkowych niż obowiązujące w Niemczech.
Wiele polskich firm działających w Niemczech próbuję unikać opodatkowania na terenie Niemiec i w tym celu przerzuca opodatkowanie dochodów do Polski, gdzie płaci podatek od dochodów uzyskanych w Niemczech. Takie działanie, często sugerowane przez polskich księgowych, może wpędzić polskie przedsiębiorstwo w duże kłopoty finansowe i prawne. Jeżeli bowiem niemieccy celnicy lub urzędnicy aparatu skarbowego dowiodą, że polska firma posiada w Niemczech stałe źródło dochodu, to nakażą od dochodów uzyskanych w Niemczech podatek dochodowy zapłacić do niemieckiego Urzędu Skarbowego. Samym problemem nie jest tylko uregulowanie zaległego podatku po stronie niemieckiej, ale przede wszystkim konsekwencje karno-skarbowe ciążące na przedsiębiorcy, który bądź co bądź celowo uchylał się od obowiązku płacenia podatków w Niemczech. Wiedząc, iż niemieccy kontrolerzy skarbowi są wyczuleni na punkcie przerzucania opodatkowania poza granice Niemiec, polskie przedsiębiorstwa muszą się liczyć ze zwiększoną liczbą kontroli skarbowych. W przypadku wykrycia i udowodnienia polskiemu przedsiębiorcy unikania opodatkowania w Niemczech, aparat skarbowy działa bardzo radykalnie. Jeżeli podatnik nie opodatkuje dochodów przewyższających kwotę 50.000 Euro, to grozi mu kara więzienia.
Nowe przepisy UE o egzekwowaniu niemieckich podatków w Polsce
Zagraniczna administracja podatkowa może prześwietlić w Polsce dochody podatników pracujących zagranicą. Jest to możliwe za sprawą unijnej dyrektywy w/s współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania (2011/16/UE).
W/w dyrektywa obowiązuje od 1 stycznia 2013r. i bardzo jasno określa zasady współpracy administracyjnej między państwami członkowskimi w odniesieniu do wymiany informacji. Dzięki temu niemieckie Urzędy Skarbowe mogą zwrócić się do polskiej administracji podatkowej o pomoc w stosowaniu i egzekwowaniu niemieckich krajowych przepisów (art. 1).
Jeżeli polski podatnik nie zapłacił należnego podatku w Niemczech, to bardzo łatwo go namierzyć w Polsce. Zgodnie z art. 8 właściwy urząd w kraju przekazuje zagranicznemu urzędowi w drodze automatycznej wymiany informacje co do osób zamieszkałych zagranicą. Przekazywane informacje dotyczą min. dochodów z zatrudnienia, wynagrodzenia, nieruchomości i świadczeń emerytalno-rentowych. Celem tych informacji jest ustalenie obowiązku podatkowego zagranicą i wyłapanie osób, które ukrywają dochody. Dyrektywa dopuszcza tzw. spontaniczną wymianę informacji (art. 9), gdy np. urząd jednego państwa członkowskiego ma podstawy, aby przypuszczać, że może dojść do strat podatkowych w innym państwie członkowskim lub osoba podlegająca obowiązkowi podatkowemu uzyskuje obniżkę podatku lub zwolnienie z podatku w jednym państwie (np. w Polsce), co byłoby podstawą do podwyższenia podatku lub powstania obowiązku podatkowego w innym państwie (np. w Niemczech). Ta konstrukcja uniemożliwia uciekanie przed płaceniem podatku w momencie opuszczenia jednego kraju i przeniesienia się do innego. Przykładowo powrót podatnika z Niemiec do Polski nie pozwoli ominąć obowiązku podatkowego na terenie Niemiec. Dzięki niemiecko-polskiej współpracy władze skarbowe dosyć łatwo namierzą dłużnika.
Jedną z najistotniejszych rzeczy ujętych w dyrektywie jest określenie bardzo szerokiej współpracy pomiędzy administracją krajów w Unii Europejskiej. Artykuł 11 dyrektywy pozwala bowiem zagranicznym urzędnikom przebywać w krajowych urzędach. Zagraniczny urzędnik skarbowy może być obecny podczas postępowania administracyjnego prowadzonego na terytorium innego państwa członkowskiego, co pozwoli szybko egzekwować należny podatek do zapłacenia zagranicą. Co więcej, zagraniczni urzędnicy mogą robić kopie dokumentów i przesłuchiwać osoby fizyczne (art. 11 ust. 2).
Dla Polaków pracujących zagranicą każda odmowa do zastosowania się do wezwań, nakazów płatniczych i wszelkich pism od urzędników zagranicznych traktowana jest przez organ krajowy jak odmowa w stosunku do jego własnych krajowych urzędników. W konsekwencji Polacy będą płacili należne niemieckiemu fiskusowi podatki.
Ścisła współpraca administracji podatkowej w Unii Europejskiej wpłynie zasadniczo na problematykę nieopodatkowanych dochodów i zarobków osiąganych zagranicą. Od 2013 roku nie uda się już bowiem ukryć żadnych pieniędzy zarobionych w innym kraju należącym do UE.
Opracowanie własne na podstawie dyrektywy 2011/16/UE. Wszystkie prawa do artykułu zastrzeżone.
Skuteczność w ściąganiu należnych podatków
O 30% wzrosła w Niemczech liczba wykrytych źródeł nieopodatkowanego dochodu. Dało to dodatkowe 2,2 miliarda Euro wpływów z podatków. Ta imponująca kwota to zasługa niezwykłej skuteczności Niemców w ściąganiu należnych podatków.
Od płacenia podatków w Niemczech uchylają się zarówno polscy pracownicy, jak i pracodawcy, a skończywszy na polskich przedsiębiorcach działających polską firmą w Niemczech. O ile w przypadku pracowników do podatkowych grzechów głównych należy wybór niewłaściwej klasy podatkowej zmniejszającej celowo opodatkowanie oraz fikcyjne zapomogi dawane na krewnych w Polsce, których ci drudzy faktycznie nigdy nie otrzymali, a zmniejszają one istotnie podstawę do opodatkowania, to w przypadku firm lista jest o wiele dłuższa i przestępstwa podatkowe przybierają dużo większy kaliber. Przede wszystkim polskie firmy uchylają się od płacenia podatków w Niemczech w wyniku błędnego interpretowania polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, a także nieznajomości wewnętrznego prawa niemieckiego i nie deklarują przed niemieckim fiskusem obrotów i dochodów uzyskiwanych w Niemczech. Większość polskich przedsiębiorców działających w Niemczech posiada zakład podatkowy na terenie Niemiec i tu w Niemczech powinna odprowadzać należne podatki. A już na pewno każda polska firma podejmująca się zleceń w Niemczech musi przedstawić niemieckiemu Urzędowi Skarbowemu wykaz zleceń wykonanych na obszarze Niemiec.
Widząc skuteczność w ściąganiu należnego podatku, niemiecka administracja poszła za ciosem i sprawdza rachunki wystawiane niemieckim firmom przez ich polskich podwykonawców. Grzebiąc w księgowości niemieckich firm łatwo natknąć się na polskie faktury. Na tej podstawie niemieccy kontrolerzy skarbowi mają pełne dane polskich firm (imiona i nazwiska właścicieli, adresy i numery NIP), które nawet w przeszłości działały w Niemczech. Wiedząc już kogo dokładnie ścigać, niemieckie Urzędy Skarbowe wysyłają pisma do Polski nakazujące rozliczenie się z dochodów uzyskanych w Niemczech.
Polskie instytucje wiedzą o wypłacie niemieckich świadczeń !
Pracownicy z Polski są nadal prześwietlani zagranicą przez polskie instytucje. Informowanie o wypłacie świadczeń w Niemczech na rzecz osób zamieszkałych w Polsce wynika bezpośrednio z art. 26 Modelowej Konwencji OECD. Tym samym polskie urzędy mogą dowiedzieć się wypłacanym Kindergeld, zasiłkach, świadczeniach, emeryturze i zarobkach.
Wielu Polaków błędnie wychodzi z założenia, że wypłata świadczeń pieniężnych zagranicą jest objęta tajemnicą - nic z tego ! Dostęp do informacji o otrzymywanych świadczeniach, ich wysokości oraz okresie przysługiwania w Niemczech są dostępne dla polskich instytucji. Co więcej, odbiorcy niemieckich świadczeń z siedzibą za granicą (np. w Polsce) powinni informować lokalne polskie urzędy właściwe ze względu na miejsce zamieszkania w Polsce o fakcie otrzymania pieniędzy w Niemczech. Jeżeli jednak ktoś nie poinformuje właściwego urzędu, to i tak zgodnie ze wspomnianym artykułem 26 właściwe organy w Niemczech i w Polsce, czyli umawiających się państw, wymieniają takie informacje o wypłacie świadczeń. Wymiana informacji następuje niezależnie od rodzaju i nazwy świadczenia. Dzięki wymianie informacji polski urząd może bardzo szybko wejść w posiadanie informacji o rodzaju, wysokości i okresie pobierania przez Polaka świadczeń o charakterze finansowym w Niemczech.
Informacje uzyskane zgodnie z ustawodawstwem wewnętrznym jednego państwa mogą być ujawnione osobom lub organom drugiego państwa. O tym wyraźnie stanowi modelowa Konwencja OECD, której Polska i Niemcy są stronami.
Przekazywanie informacji z Niemiec do Polski odbywa się min. na rzecz następujących organów:
a) organy administracyjne,
c) urzędy zajmujące się ustalaniem wymiaru świadczeń,
d) urzędy zajmujące się poborem podatków,
e) urzędy zajmujące się egzekucją,
f) urzędy zajmujące się ściganiem,
g) instytucje zajmujące się rozpatrywaniem odwołań,
h) instytucje sprawujące nadzór.
Jeżeli jedno z umawiających się państw występuje o informację do drugiego państwa, to zgodnie z Konwencją OECD umawiające się państwo użyje środków służących zbieraniu informacji, aby potrzebną informację uzyskać. Prawo do zaczerpnięcia informacji stosuje nawet wtedy, jeżeli to drugie umawiające się państwo nie potrzebuje tej informacji dla własnych celów. Wystarczy zatem tylko skierować zapytanie, aby otrzymać informacje praktycznie podane na talerzu.
Gdy polski urząd zwróci się z zapytaniem do niemieckiego urzędu w/s Polaka zarobkującego w Niemczech, to niemiecki urząd musi udzielić polskiemu urzędowi niezbędnych informacji o takiej osobie.
Udzielane informacje są stosunkowo szczegółowe i obejmują szeroki wachlarz informacyjny. Zgodnie z art. 26 punkt 5 umawiające się państwo nie może odmówić dostarczenia informacji wyłącznie z takiego powodu, że informacja jest w posiadaniu banku, innej instytucji finansowej, przedstawiciela, agenta lub powiernika albo dotyczy interesów właścicielskich danej osoby. Polacy otrzymujący świadczenia w Niemczech, a zatajający je w Polsce, powinni mieć się na baczności. Sprawa pobierania świadczeń finansowych może wypłynąć bardzo szybko na światło dzienne i wszystkie szczegóły związane ze sprawą trafić do właściwego urzędu w Polsce.
Opracowanie własne na podstawie modelowej Konwencji OECD. Wszystkie prawa do artykułu zastrzeżone.