Source: http://prawo.vagla.pl/node/7787
Timestamp: 2019-07-17 21:22:55+00:00
Document Index: 72523711

Matched Legal Cases: ['art. 45', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 45', 'art. 45', 'art. 45']

Wyrok z uzasadnieniem (sygn. akt. VI Ka 409/07) | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Wt, 2008-04-01 16:31 by VaGla
Chociaż dziś jest prima aprilis, to jednak w serwisie tym postanowiłem powstrzymać się od żartów. Poniżej publikuję uzasadnienie wyroku z 7 lutego 2008 roku, wydanego przez Sąd Okręgowy w Słupsku (sygn. VI Ka 409/07) w sprawie Leszka Szymczaka, redaktora serwisu internetowego Gazeta Bytowska. Jest również Postanowienie Sądu Rejonowego z 26 marca 2008 roku, w którym zwraca sprawę Prokuraturze Rejonowej w Bytowie. Czyli jest tak: w części wynikającej z wyroku Sądu Okręgowego sprawa zakończyła się prawomocnie (tej części dotyczyć może ewentualna skarga kasacyjna, jeśli RPO albo Prokurator Generalny zechcą ją złożyć), w części zaś sprawa została zwrócona do ponownego rozpatrzenia do sądu pierwszej instancji, ten zaś przekazał ją już prokuraturze w Bytowie.
Dla przypomnienia: Sąd Okręgowy w Słupsku, VI Wydział karny Odwoławczy (por. Wyrok Sądu Okręgowego w sprawie GBY.pl - przegrana i "wygrana", ale również W sprawie Gazety Bytowskiej sąd sprawdza rozumowanie prokuratury), przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej, po rozpoznaniu w dni 7 lutego 2008 roku sprawy Leszka Szymczaka oskarżonego o przestępstwa z art. 45 i art. 49a Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe, z powodu apelacji wniesionych przez prokuratora i oskarżonego do wyroku Sądu Rejonowego w Słupsku z dnia 7 marca 2007 roku (por. Umorzenie to nie uniewinnienie - wyrok w sprawie redaktora serwisu gby.pl) w sprawie sygn. II K 342/06 (por. Sporu o Gazetę Bytowską ciąg dalszy - oskarżony i prokuratura złożyli apelacje i W sprawie GBY.pl apelacje przekazane do Sądu Okręgowego):
Utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w odniesieniu do rozstrzygnięcia w pkt I i w tym zakresie kosztami procesu obciążył Skarb Państwa
uchylił wyrok w części dotyczącej rozstrzygnięcia w pkt 2 i w tym zakresie sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Słupsku
Skan (12 stron, JPG) wyroku wraz z uzasadnieniem (przepraszam za jakość, ale nie miałem na nią wpływu) dostępna jest w pliku:
Wyrok_SO_Slupsk_VI_Ka_409_07.zip (1.2 Mb)
Z racji ograniczenia czasu nie omawiam szczegółowo tez zawartych w tym uzasadnieniu. Zależało mi raczej na tym, by jak najszybciej opublikować treść (zresztą za zgodą oskarżonego) tak, by jak najwięcej osób mogło wspólnie ze mną analizować stanowisko Sądu Okręgowego, publikować komentarze, etc. Ograniczenia w czasie powodują też, że udostępnione pliki są w istocie zeskanowanymi bitmapami. Nie miałem czasu na przepisanie tego tekstu do formy bardziej czytelnej (materiał, który otrzymałem nie nadaje się niestety do automatycznego OCR'owania). Gdyby ktoś nie miał akurat nic ciekawszego do roboty...
Jak wspomniałem we wstępie, a co wynika z drugiego punktu zacytowanej wyżej sentencji SO w Słupsku, udostępniam też Postanowienie Sądu Rejonowego II Wydział Karny z 26 marca 2008 roku (sygn. akt II K 130/08) , w którym to postanowieniu Sąd Rejonowy zwraca Prokuraturze Rejonowej w Bytowie sprawę do ponownego rozpatrzenia (chodzi oczywiście o część sprawy, czyli tą część, której dotyczyło wcześniej rozstrzygnięcie w pkt. 2 wyroku, tj. oskarżenia o czyn z art. 49a ustawy Prawo prasowe). Skany (4 strony, JPG) dostępne są na w pliku:
Postanowienie_SR_Slupsk_II_K_130_08.zip (460 Kb)
Na chwilę obecną mogę napisać, że Helsińska Fundacja Praw Człowieka przygotowuje skargę konstytucyjną związaną z art. 45 ustawy Prawo prasowe. Mogę również napisać, że pełnomocnik oskarżonego będzie przygotowywał pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Prokuratora Generalnego, by złożyli oni od prawomocnego w części (art. 45) wyroku kasację.
Całą sprawę Leszka Szymczaka można prześledzić w dziale prasa niniejszego serwisu.
« A jednak nie zażartuję sobię | Klub Informatyka: Retoryka w dyskusji o informatyzacji »
Wspaniałe uzasadnienie
Wt, 2008-04-01 22:18 by washko
Twórcza interpretacja przepisów przez SO budzi szacunek. Teza, że publikowanie w internecie za pomocą dźwięku i obrazu zależne jest od wydawcy, więc każda publikacja bez dźwięku i tak spełnia warunki definicji dziennika czy czasopisma jest na najwyższym poziomie kunsztu prawniczego.
A na poważnie nic nie napiszę, bo mi nie wypada.
Przepisany wyrok ;)
Śr, 2008-04-02 22:20 by Krzysiek (niezweryfikowany)
.. akurat nie miałem nic ciekawszego do roboty, więc..
www.zie.pg.gda.pl/~kszymans/tlumaczenie_wyroku.txt ;-)
ps. ciężko mi się niektóre elementy odczytywało, i choć sprawdzałem, mogłem trafić literówkę lub dwie.. za co z góry przepraszam ;)
Śr, 2008-04-02 22:52 by VaGla
Miło wiedzieć, że komuś się chce. Bardzo dziękuję. Jestem bardzo zbudowany, bardzo.
Cz, 2008-04-03 09:27 by Tomasz Rychlicki
No cóż, trudno jest się
Cz, 2008-04-03 12:26 by Tomasz Klecor
No cóż, trudno jest się mi zgodzić z SO w zakresie uzasadnienia odwołującym się do apelacji oskarżonego. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o pojęcie periodyczności, czy też wspomniany już przekaz za pomocą obrazu i dźwięku. Jeżeli kierować się definicjami słownikowymi, to periodyczność wymaga STAŁYCH odstępów czasu. Pozwolę sobie nawet stwierdzić, iż artykuły powinny ukazywać się w miarę regularnie, a ich częstotliwość powinna być określona niejako z góry. Niestety SO uważa zupełnie co innego.
Ponad to zupełnie absurdalne jest uzasadnienie dotyczące przekazu za pomocą obrazu i dźwięku. To, że internet daje taką możliwość jeszcze nic nie znaczy. Równie dobrze SO mógłby stwierdzić, iż internet daje również możliwość rozpowszechniania pornografii.
Warto jednak zwrócić uwagę na ten fragment uzasadnienia:
Dodać tylko należy, że oskarżony wydawał w formie elektronicznej dziennik bez rejestracji, którego tytuł nawiązywał do tytułu gazety zarejestrowanej i wydawanej wcześniej przez oskarżonego. Uwzględniając to, że przedmiotem ochrony przepisu art. 45 uPp jest między innymi ochrona samych wydawców przed ukazywaniem się identycznych, czy bardzo podobnych tytułów, to brak realizacji przez oskarżonego obowiązku rejestracji, praktycznie takiego samego tytułu i wypełnienie tego obowiązku, krótko po ujawnieniu bezprawności tego stanu rzeczy, nie prowadziło do istotnych negatywnych następstw na rynku prasowym.
W mojej ocenie takie twierdzenie jest jak najbardziej słuszne i w pełni oddaje istotę obowiązku rejestracyjnego. Rejestracja ma przecież chronić konsumenta i konkurencję, a nie nakładać na wydawców niepotrzebne obowiązki.
Przszła mi do głowy pewna myśl - ale o prawie nie mam pojęci
Cz, 2008-04-03 14:12 by AdamF (niezweryfikowany)
śledzę temat gazety i czekam niecierpliwie, aż pewna fala absurdu opadnie.
Czytając dziś ten wpis z uzasadnieniem wyroku przyszła mi do głowy pewna myśl:
Czy w naszym systemie prawnym wystawienie tablicy (ot deska na 2 słupach) ogłoszeń na terenie ogrodu i zapewnienie dostępu do tej tablicy każdemu spowoduje że stanę się wydawcą prasowym? Zwłaszcza jeśli bym na wierzchu tej tablicy napisał np "dziennik lokalny".
Każdy przecież może na tej tablicy umieścić cokolwiek, może to być nawet odtwarzacz video, co gorsza z dźwiękiem :) A informacje mogą się pojawiać codziennie...
Pomysł z tablicą jest jak najbardziej ciekawy
N, 2008-04-27 13:47 by hub_lan (niezweryfikowany)
dlatego też zastanawiam się czy aby czasopismem (lub może dziennikiem) nie będzie również osiedlowa tablica ogłoszeń, na której czasem pojawiają się ulotki o charakterze politycznym, a treści publikowane są czasem kilkanaście razy dziennie
Dziś: Klub Informatyka