Source: http://www.kasztajanikowska.pl/category/orzecznictwo/
Timestamp: 2019-04-22 08:05:15+00:00
Document Index: 29636012

Matched Legal Cases: ['art. 23', 'art. 24', 'art. 27', 'art. 23', 'art. 415', 'art. 425', 'art. 308', 'art. 267']

8 grudnia 2017 kancelaria	Zostaw komentarz
Za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego (art. 23 k.r.o., art. 24 k.r.o., art. 27 k.r.o.) lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu. Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania. Możliwość przypisania małżonkowi winy w rozkładzie pożycia jest wyłączona w razie jego niepoczytalności, a także w wypadku przemijających nawet zakłóceń psychicznych, jeżeli w tych stanach dopuścił się on działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (orzeczenie SN z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 406/02).
PRZYKŁADOWE ORZECZENIA:
„Przy uzależnieniu od alkoholu ważną rolę w dochodzeniu do trzeźwego życia odgrywa pomoc osób najbliższych dla alkoholika, a wśród nich szczególnie drugiego małżonka (art. 23 k.r.o.). Ze względu na drastyczność zachowywania się małżonka uzależnionego od alkoholu, nie można – na płaszczyźnie prawa i konkretnych okoliczności sprawy – wymagać od drugiego małżonka dalszego pożycia z nim, jeżeli sprzeciwia się temu dobro rodziny, a w szczególności dobro małoletnich dzieci stron. Niewątpliwym zatem jest, że alkoholizm czyli nadużywanie alkoholu praktyka sądowa od lat traktuje jako przyczynę powstania i utrwalenia rozkładu pożycia. Nałóg alkoholowy powoduje unicestwienie więzi rodzinnych, gdyż osoba uzależniona w miarę postępowania nałogu wykazuje coraz mniejsze zainteresowanie rodziną i jej bytem, w szczególności materialnym. Nałóg wywiera także bardzo negatywne wpływy na wychowanie małoletnich dzieci, dla których postawa rodzica jest złym przykładem. Przy nałogu dochodzi także często do agresji w rodzinie i innych zjawisk patologicznych. Sama choroba alkoholowa, nie musi stanowić jednak jedynej przesłanki, stanowiącej o zawinieniu rozkładu pożycia małżeńskiego. Sam kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wyodrębnił specjalnej konstrukcji winy. Dla jej określenia należy posługiwać się więc instytucją winy według pojęć kodeksu cywilnego wypracowanych na gruncie art. 415 w zw. z art. 425 k.c. (kodeksu cywilnego). Przy takiej konstrukcji prawnej winy, nie można zawinienia przypisać osobie, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (choroba psychiczna), chyba że osoba taka uległa zakłóceniu czynności psychicznych wskutek użycia napojów odurzających albo innych podobnych środków (poza sytuacją, gdy stan zakłócenia został wywołany bez winy tej osoby). Można zatem stwierdzić, że działanie małżonka w stanie po spożyciu alkoholu, stanowić będzie działanie zawinione, choć sama choroba alkoholowa nie musi stanowić takiej przesłanki. „ (orzeczenie SN z dnia 09.11.2001 roku, sygn. akt I CKN 438/00).
Kaszta & Janikowska s.c.
Orzeczenie SN w sprawie nagrania audio jako dowodu w postępowaniu rozwodowym
29 sierpnia 2016 kancelaria	Zostaw komentarz
Nagrania audio /dźwiękowe/ pozyskane bez zgody i wiedzy nagrywanego są dopuszczalne w procesie cywilnym, gdy warunkują prawo do sprawiedliwego wyroku.
Tak orzekł Sąd Najwyższy w treści wyroku z dnia 22 kwiecień 2016 r. o sygn. akt II CSK 478/15.
W uzasadnieniu cytowanego wyroku Sąd Najwyższy powołał się na treść wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r. (IV CKN 94/01, nie publ.). W tym postępowaniu rozważana była kwestia dopuszczalności posłużenia się w procesie rozwodowym nagraniami rozmów telefonicznych między stronami, dokonanymi przez jednego z rozmówców bez wiedzy drugiej strony. Sąd Najwyższy stanął wówczas na stanowisku, że wykonanie nagrań bez zgody jednego z uczestników rozmowy nie dyskwalifikuje całkowicie nagrania jako dowodu, jeżeli nie została zakwestionowana skutecznie autentyczność takiego materiału i jeśli nie jest to jedyny dowód wykazujący okoliczności istotne w sprawie.
W piśmiennictwie, podkreśla się poważne wątpliwości związane z jednej strony z dopuszczeniem w przepisach procedury cywilnej możliwości korzystania z dowodu z nagrań (art. 308 k.p.c.), a z drugiej z konieczności poszanowania konstytucyjnie chronionego prawa do prywatności i tajemnicy komunikowania się. Zwraca się uwagę na konieczność różnicowania oceny dopuszczalności dowodów z nagrań uzyskanych w sposób przestępczy, z naruszeniem art. 267 k.k., który definiuje przestępstwo nielegalnego uzyskania informacji i dowodów, które tego przestępstwa nie stanowią, gdyż są utrwaleniem rozmowy, w której uczestniczy nagrywający, a więc utrwalają informację, którą uzyskał legalnie. W tym drugim wypadku ograniczenia dopuszczalności wykorzystania nagrania wynikać mogą z charakteru zawartych w nim treści, dotyczących sfery prywatności osoby nagrywanej.
Z argumentacją tą należy się zgodzić, z tym zastrzeżeniem, że dowód taki mogą dyskwalifikować także okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona.
Konkludując, nagrania audio pozyskiwane bez zgody i wiedzy nagrywanego – po kilku miesiącach zakazu używania tzw.’dowodów zatrutego drzewa’ – zostają na powrót dopuszczane w sprawach karnych. Pojawiają się też w sprawach administracyjnych, podatkowych i tam też są dopuszczane. Wobec czego coraz szerzej dopuszczane są również przez sądy cywilne.
W nowy rok akademicki z nowym kredytem studenckim
6 października 2015 5 lipca 2016 kancelaria	Zostaw komentarz
Od 1 października 2015 r. obowiązują zmiany w zakresie szczegółowych zasad, trybu i kryteriów udzielania, spłacania oraz umarzania kredytów i pożyczek studenckich.
Z nowym rokiem akademickim studenci uzyskali możliwość otrzymania kredytu lub pożyczki w wyższej wysokości. Aktualne rozporządzenie wprowadza rozróżnienie rat pożyczki lub kredytu, udzielanych w roku akademickim 2015/2016. Rata podstawowa, jak dotychczas, wynosi 600 zł, a rata podwyższona 800 zł. Wprowadzona zmiana jest wynikiem postulatów zgłaszanych przez środowisko studenckie. Studenci zgłaszali, że rata podstawowa była zbyt niska i niewystarczająca na pokrycie kosztów utrzymania się w dużych ośrodkach akademickich.
Konsekwencją nowej regulacji jest wprowadzenie obowiązku określenia już we wniosku o udzielenie pożyczki lub kredytu wysokości miesięcznej raty pożyczki lub kredytu, o jaką student wnioskuje. Dobrym rozwiązaniem zaproponowanym przez ustawodawcę jest możliwość podjęcia ostatecznej decyzji o wyborze wysokości raty dopiero po zapoznaniu się z dokonaną przez bank oceną zabezpieczenia spłaty pożyczki lub kredytu.
Doprecyzowano również kwestię terminu wypłaty pożyczki lub kredytu. Wypłata rat pożyczki lub kredytu odbędzie się w miesiącu następującym po miesiącu zawarcia umowy między studentem – kredytobiorcą, a bankiem – kredytodawcą. Łącznie z ratą za bieżący miesiąc studentowi zostaną wypłacone równocześnie wszystkie przysługujące raty, począwszy od października roku akademickiego, w którym student złożył wniosek o udzielenie pożyczki lub kredytu.
Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 25 września 2015 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad, trybu i kryteriów udzielania, spłacania oraz umarzania kredytów i pożyczek studenckich (Dz. U. poz. 1499).
Brak umowy pożyczki w razie braku zastrzeżenia obowiązku zwrotu pieniędzy
4 sierpnia 2015 5 lipca 2016 kancelaria	Zostaw komentarz
W przypadku udzielenia pożyczki należy jednoznacznie wskazać obowiązek zwrotu pieniędzy, gdyż w przeciwnym razie Sąd może nie dać wiary istnieniu umowy. Takie stanowisko zajął ostatnio Sąd Apelacyjny w Katowicach, który uznał, że sam fakt dokonania przez powódkę przelewów bankowych w kwocie łącznej 98.000,00 zł na konto pozwanego nie oznacza, że strony łączyła umowa pożyczki. Sąd odwoławczy zwrócił uwagę, że powódka i pozwany wielokrotnie przekazywali na swoje konta różne kwoty pieniędzy bez wskazania tytułów tych przysporzeń. Sąd w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że gdyby powódka istotnie udzieliła pozwanemu pożyczki na prawie 100.000,00 zł, to obowiązana była potwierdzić to pisemnie dla zabezpieczenia swych roszczeń. Skoro tego nie zrobiła, to powinna ponieść negatywne konsekwencje swoich zaniedbań. W konsekwencji Sąd oddalił apelację powódki (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 marca 2015 r. I ACa 1017/14).
tel.: 792 782 082
Wysokość wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy
19 lipca 2015 5 lipca 2016 kancelaria	Zostaw komentarz
Wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy należy traktować jak odszkodowanie za szkodę poniesioną przez pracownika po utracie wynagrodzenia wskutek niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. Jego wysokość powinna odpowiadać zatem pensji, którą pracownik otrzymywałby, gdyby w tym czasie normalnie świadczył pracę. Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 21 kwietnia 2015 r., sygn. akt II PK 151/14.
Pracownik twierdząc, że otrzymane przez niego wypowiedzenie umowy o pracę jest niezgodne z prawem złożył pozew do sądu. W pozwie wniósł o zasądzenie wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy oraz przywrócenie do pracy. Pracownik ten, w trakcie pozostawania bez zatrudnienia otrzymywał odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji i świadczenie rehabilitacyjne z ZUS, a także prowadził działalność gospodarczą, z której uzyskiwał przychód.
Sąd rejonowy orzekł zgodnie z żądaniem pozwu i wyrokiem przywrócił pracownika do pracy i zasądził na jego rzecz wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez pracy, pomniejszone jednak o wysokość wypłaconego mu w tym czasie odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji i świadczenia rehabilitacyjnego oraz o wartość przychodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej. Pracodawca wniósł apelację do sądu okręgowego od powyższego wyroku. Sąd okręgowy zmienił wyrok sądu I instancji uznając, że uzasadnione było wyłącznie pomniejszenie wynagrodzenia o wartość świadczenia rehabilitacyjnego, natomiast pomniejszanie świadczenia o odszkodowanie z zakazu konkurencji oraz o przychody uzyskiwane z działalności gospodarczej było nieuzasadnione. Pracodawca złożył skargę kasacyjną na orzeczenie sądu II instancji.
Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną podkreślił, że „wynagrodzenie za cały pozostawania bez pracy” oznacza przyznanie prawa do pełnego wynagrodzenia za taki okres, w którym pracownik miałby prawo do wynagrodzenia, gdyby pozostawał w rozwiązanym stosunku pracy. Z tego względu uzasadnione jest jego pomniejszenie o wartość świadczeń z ubezpieczenia społecznego wypłacanych pracownikowi w okresie pozostawania bez pracy. Jednocześnie Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na fakt, że okres pozostawania bez pracy należy rozumieć jako czas, w którym pracownik pozostaje poza prawnym stosunkiem pracy z danym pracodawcą, ale jednocześnie jest w tym czasie zdolny i gotowy do wykonywania pracy. Nie są zatem okresem pozostawania bez pracy wszystkie okresy, w których pracownik co prawda pozostaje poza stosunkiem pracy z danym pracodawcą, ale jest w tym czasie niezdolny do pracy. Świadczenia z ubezpieczenia społecznego, tj. zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne przysługują pracownikowi zamiast wynagrodzenia – w razie przywrócenia do pracy pracownik może jedynie domagać się wyrównania świadczeń do wysokości potencjalnego odszkodowania, nie może zaś skutecznie żądać zsumowania tych roszczeń. W najprostszy sposób można stwierdzić, że skoro pracownik jest niezdolny do pracy, to nawet gdyby pozostawał w stosunku pracy, nie otrzymywałby za ten okres wynagrodzenia.