Source: https://adwokatslomka.pl/umowa-o-dzielo-jak-dlugo-moze-trwac/
Timestamp: 2020-07-04 17:54:35+00:00
Document Index: 17752222

Matched Legal Cases: ['art. 627', 'art. 627', 'art. 750', 'art. 627', 'art. 627', 'art. 627', 'art. 750', 'art. 734']

Jak długo może trwać umowa o dzieło? - Adwokat Kraków
Zawarcie jakiejkolwiek umowy może nastąpić na określony czas lub bezterminowo. W przypadku niektórych zobowiązań może to być bardzo problematyczne, przykładem niech będzie chociażby umowa o dzieło. Jak długo może trwać jej realizacja?
Zgodnie z treścią art. 627 Kodeksu cywilnego, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Umowa o dzieło jest tzw. umową rezultatu. Jej podstawowym celem jest wykonanie oznaczonego dzieła – materialnego lub niematerialnego. Zakończenie pracy powinno więc prowadzić do definitywnego zakończenia takiego zobowiązania. Praktyka pokazuje jednak, że zamawiający wykorzystują tego typu umowę w niewłaściwy sposób i często nadużywają jej konstrukcji prawnej.
Ustawodawca w żaden sposób nie określił czasu trwania umowy o dzieło – może być więc zawarta zarówno na określony, jak i nieokreślony termin. Orzecznictwo postuluje jednak, aby umowy o dzieło nie były zawierane bezterminowo, ponieważ wypacza to ich naturę i cel ustawodawcy. Praktyka pokazuje niestety, że do takich sytuacji dochodzi bardzo często.
Zamawiający bardzo często zastępują umową o dzieło umowę zlecenie lub umowę o pracę. Cel takiego zabiegu jest jeden – zminimalizowanie kosztów zaciągniętego zobowiązania oraz brak konieczności opłacania podatków. Tak naprawdę dzieje się to ze szkodą dla wykonawcy, pod warunkiem oczywiście, że świadczy on rzekomo bezterminowe dzieło, które powinno być zakwalifikowane jako stałe zlecenie lub świadczenie pracy w ramach stosunku pracy.
Umowa o dzieło powinna być wykorzystywana w głównej mierze przy pracach budowlanych, remontowych lub przez artystów. Jej celem jest bowiem wytworzenie określonej rzeczy lub prawa, a nie świadczenie stałych usług. Odróżnienie umowy o dzieło od innego rodzaju zobowiązań może jednak stanowić nie lada wyzwanie.
Kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych
Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. (sygn. akt III AUa 329/19) stwierdził, że kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych, których przedmiotem jest świadczenie pracy, czyli umowy o dzieło (art. 627 KC oraz umowy o świadczenie usług (art. 750 KC), jest trudna. Różnią się one rodzajem świadczenia.
Zobowiązanie z art. 627 KC polega na realizacji dzieła „oznaczonego”. Kodeks cywilny nie zawiera definicji pojęcia terminu „dzieło”, ale nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem umowy – opisanej w treści art. 627 KC – jest zindywidualizowany i konkretny (czyli „oznaczony” przez strony) rezultat pracy i umiejętności ludzkich.
W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zakłada się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny.
Nie ma przy tym wątpliwości, że użyty w treści art. 627 KC termin: „oznaczenie” odnosi się do – następującego pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych – „oznaczenia” indywidualnego efektu, natomiast w przypadku umowy „o świadczenie usług” (art. 750 w zw. z art. 734 KC) – użycie zwrotu „świadczenie usług”, opisuje – poprzez samo użycie liczby mnogiej – kategorię powtarzających się działań (zobowiązanie ciągłe).
Trzeba też mieć na względzie, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego.
Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy.
Limit umów o dzieło
Tak naprawdę nie istnieje limit możliwych do zawarcia umów o dzieło – teoretycznie jedna osoba może podpisać niezliczoną liczbę takich zobowiązań. Każde z nich może przy tym być zawarte na czas nieokreślony.
Teoretycznie taka sytuacja jest w pełni dopuszczalna przez prawo, z praktycznego punktu widzenia powinna być jednak oceniona jako nadużycie prowadzące do obejścia obowiązujących przepisów, po to tylko, aby zaoszczędzić na składkach do ZUS oraz świadczeniach urlopowych czy chorobowych dla wykonującego dzieło.
Co ciekawe ustawodawca od dłuższego czasu zapowiadał likwidację tego rodzaju umów lub ich poważna modyfikację, tak aby nie były wykorzystywane na rynku pracy (bo to właśnie w tym sektorze dochodzi do nadużyć w omawianym zakresie). Niestety do tej pory nie doczekaliśmy się żadnych zmian w tym zakresie.
Sądy nie pozostają obojętne na istniejący problem. Od wielu lat pojawiają się w nich sprawy mające na celu zmianę charakteru zawartej umowy o dzieło i doprowadzenie do tego, aby zamawiający opłacił względem wykonawcy zaległe składki ZUS oraz inne świadczenia charakterystyczne dla umowy o pracę lub zlecenia.
Potwierdzeniem tych słów może być chociażby wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 października 2019 r. (sygn. akt III AUa 1193/17(, który wyraźnie zaznaczył, że nie można świadczyć w oparciu o umowę o dzieło określonych robót, na przykład budowlanych, ciesielskich, montażowych, zbrojeniowych, porządkowych, pielęgnacyjnych, jeżeli wpisane są w rozbudowany cykl pracy stanowiącej o istocie działalności podmiotu zatrudniającego. Cywilnoprawna umowa o dzieło nie stanowi bowiem podstawy prawnej dla zatrudniania osób przy bieżącej działalności podmiotu gospodarczego.