Source: https://www.rozwodowy.pl/odeszlam_od_meza_jak_sie_rozwiesc,40,p.html
Timestamp: 2020-02-24 22:57:26+00:00
Document Index: 93841937

Matched Legal Cases: ['art. 60', 'art. 17', 'art. 41', 'art. 232', 'art. 6', 'art. 227']

Na początku pozwolę sobie przytoczyć regulacje prawne dotyczące rozwodu. Kwestię rozwodu reguluje Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Przedmiotem postępowania sądowego będzie również ustalenie, dlaczego Pani odeszła od męża i czy odejście Pani było powodem rozpadu Państwa związku małżeńskiego. Byłoby dobrze, żeby Pani w sądzie miała dowody świadczące, że wspólne zamieszkanie z mężem było niemożliwie np. przez kłótnie, przemoc psychiczną itp. i dlatego wyprowadzka od męża była konieczna.
Sąd Najwyższy wydał orzeczenie o charakterze wytycznych (z dnia 18 marca 1968 r. – sygn. akt III CZP 70/66, OSNCP 1968, poz. 77, i z dnia 9 czerwca 1976 r. – sygn. akt III CZP 46/75, OSNCP 1976/9, poz. 184), które mają ukierunkować orzecznictwo sądowe w celu wzmożenia ochrony rodziny, w szczególności poprzez ustalenie:
Choroba fizyczna małżonka i potrzeba udzielenia mu pomocy i opieki nad nim może być uznana za okoliczność wyłączającą możliwość udzielenia rozwodu z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Natomiast choroba psychiczna nie stanowi przeszkody, aby sąd mógł rozwiązać małżeństwo.
Proszę się dobrze zastanowić nad kwestią winy, ponieważ rozwiązanie małżeństwa przez rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków niesie za sobą doniosłe skutki, w szczególności w sferze obowiązków alimentacyjnych. Jeżeli bowiem jedna strona zostanie uznana za wyłącznie winną rozkładu pożycia, a rozwód pociągnie za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej drugiego z małżonków jako strony niewinnej, sąd na jego żądanie może orzec, że strona wyłącznie winna obowiązana jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka, chociażby nie znajdował się on w niedostatku. Jednym słowem – zasądzi alimenty.
Orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 Kodeksu rodzinneo sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby małżeństwo funkcjonowało prawidłowo (wyrok SN z dnia 28.10.1980 r., sygn. akr III CRN 222/80).
Pozew rozwodowy składa się w sądzie okręgowym, wydziale cywilnym, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym ma jeszcze miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. W braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a gdy i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda (art. 17 § 1 pkt 1 i art. 41 Kodeksu postępowania cywilnego).
Proponowałabym Pani na początek porozmawiać z mężem, może uda się dojść do kompromisu, i sąd, jeśli będzie zgoda małżonków co do rozwodu bez orzeczenia o winie, szybko i sprawnie przeprowadzi rozwód. Oczywiście może Pani złożyć pozew o rozwód bez orzeczenia o winie, nawet jeśli Pani maż nie będzie zgadzał się na rozwód lub będzie chciał udowodnić Pani winę w rozpadzie małżeństwa. Ostatecznie przysłowiową kropkę nad „i” postawi sąd.
Jednakże jeśli Pani mąż nie zgodzi się na rozwód bez orzeczenia o winie, to radziłabym Pani skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, ponieważ jeśli sąd orzeknie o rozwodzie z Pani winy, to trzeba będzie liczyć się z obowiązkiem alimentacyjnym na rzecz męża. Taki obowiązek alimentacyjny jest nieograniczony czasowo i może to mieć negatywne skutki dla Pani.
Musi Pani zacząć działać i zbierać dowody na potwierdzenia swoich żądań. Należy do sprawy podejść możliwie racjonalnie – nawet wbrew emocjom (również tym zasadnym).
Cokolwiek będzie dochodzone lub rozstrzygane na drodze sądowej, należy to udowodnić – z uwagi na prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne (art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego, art. 6 Kodeksu cywilnego). Praktyka pokazuje, że spośród przepisów o postępowaniu dowodowym (art. 227–315 Kodeksu postępowania cywilnego) dość często lekceważony jest artykuł 230, na podstawie którego sąd może uznać bierność strony (uczestnika) postępowania sądowego za przejaw zgody z twierdzeniami (np. żądaniami lub zeznaniami) kogoś innego. Dlatego bardzo wskazane jest odpowiednio aktywne odnoszenie się w sposób merytoryczny (najlepiej w powiązaniu z dowodami) do żądań lub zeznań (zwłaszcza zeznań fałszywych).
Dwa lata temu mąż mnie zdradził, co było gwoździem do trumny naszego małżeństwa. Od dawna mnie bowiem poniżał i dochodziło do znęcania...