Source: http://sponpk.kip.pl/138,313,orzeczenia-2014,wiecej.html
Timestamp: 2019-01-17 03:43:36+00:00
Document Index: 12886336

Matched Legal Cases: ['SA/G1 ', 'art. 5', 'art. 8', 'art. 908', 'SA/Gd ', 'art. 217', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'art. 21', 'art. 21', 'FSK ', 'art. 677', 'art. 21', 'FSK ', 'art 112', 'art. 21', 'FSK ', 'art. 4', 'art. 4', 'FSK ']

SPONPK - wybrane orzeczenia, wyroki i uchwały z roku 2014
25 lecie SPONPK
Wybrane orzeczenia, wyroki i uchwały z 2014 roku (cz. I - styczeń do kwiecień)...
Najem lokalu może być usługą nie złożoną, nie obejmującą dostawy do nieruchomości mediów. Wynajmujący lokal użytkowy może refakturować ich koszty na podnajmującego z właściwą dla nich stawką VAT. Taki wyrok wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.
Podatnik zawarł umowy najmu, w których w stawkach czynszowych za użytkowanie lokalu nie wkalkulował stawek za zużyte media, przewidując odrębny sposób ich rozliczenia.
Po otrzymaniu faktur od dostawców mediów z obciążeniem za zużycie energii elektrycznej i cieplnej, wody, odprowadzanie ścieków, refakturował je na najemcę z taką samą, właściwą dla nich stawką VAT. Izba Skarbowa zakwestionował takie postępowanie, uzasadniając, że najmujący może ponosić koszty za eksploatację nieruchomości i zużyte media oddzielnie i niezależnie od naliczonego czynszu tylko w przypadku, gdy zawrze odrębną umowę z dostawcą tych usług.
I jeśli takich umów nie posiadał, to podpisana przez niego umowa najmu jest usługą złożoną składającą się z różnych świadczeń.
Mając to na uwadze najemca powinien wystawić fakturę ze stawką VAT właściwą dla usług najmu, a podstawa opodatkowania powinna obejmować także koszty dostawy mediów.
Taką interpretację IS uchylił WSA w Gliwicach, który stwierdził, że jeśli wynajmujący nie ma obowiązku korzystania z mediów (również też z korzystania z mediów dostarczanych przez podmiot wynajmujący lokal), to nie może być to traktowane jako element składowy umowy najmu. Uzasadniając wyrok sąd powołał się na wyrok TS UE z 17 stycznia 2013 r. (w sprawie C-244/11, BGŻ Leasing).
Kwestia sposobu rozliczenia za media może spotkać się z różnymi opiniami Izb Skarbowych, z uwagi na fakt, iż szczególne znaczenie ma możliwość refakturowania poniesionych kosztów z właściwą dla danej usługi stawką VAT usług dostawy wody i odprowadzania ścieków, gdyż opodatkowane są obniżoną 8-procentową stawką podatku.
Wynajmujący może wystawić najemcy, w zależności od zawartej umowy:
dwie faktury VAT, jedną za usługę najmu, drugą, na której zawiera koszty poniesione na zużyte media, za zastosowaniem właściwych stawek VAT;
jedną fakturę VAT za najem lokalu i dostawę mediów kompleksowo, z zastosowaniem stawki VAT właściwej dla usługi najmu.
Wyrok WSA w Gliwicach z 11 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/G1 1765/13
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że jeśli umowa jest opodatkowana, oznacza to, że również rekompensata za przedterminowe jej rozwiązanie jest z nią integralnie związana i należy od niej zapłacić podatek VAT.
Do NSA wystąpiło towarzystwo ubezpieczeniowe z prośbą o interpretacje podatkową, uzasadniając, że świadcząc usługi dla klientów podpisuje umowy najmu lokali na długie okresy. Wypowiedzenie tych umów przed ustalonym terminem skutkuje zapłatą wysokiego odszkodowania. Często zerwanie umowy najmu przed terminem, na jaki została zawarta spowodowana jest zmianą na gorsze otoczenia prowadzenia działalności gospodarczej w danej lokalizacji. Mając na uwadze takie okoliczności ubezpieczyciel wystąpił do Ministerstwa Finansów o interpretację, czy wypłacone z tego tytułu odszkodowanie podlega VAT, gdyż jego zdaniem podatek VAT nie powinien zostać zapłacony, ponieważ jest rekompensatą za zerwanie umowy i nie stanowi wynagrodzenia za usługę.
MF nie podzielił tego zdania powołując się na art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 1 ustawy o VAT (tj. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). i uzasadniając, że usługą opodatkowaną jest każde świadczenie, działanie lub zaniechanie, na rzecz innego podmiotu, w wyniku którego odnosi on korzyść.
Ubezpieczyciel skierował sprawę do sądu. Po rozpatrzeniu sprawy Warszawski Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił powyższą interpretację przyznając rację ubezpieczycielowi, uznając, że odszkodowanie nie może być opodatkowane, gdyż nie stanowi wynagrodzenia za wykonaną usługę. Odszkodowanie rekompensuje tylko wpływy utracone przez wynajmującego lokal.
MF złożyło odwołanie od wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego, które to zostało uwzględnione. W uzasadnieniu NSA powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 grudnia 1993 r. (sprawa Lubbock Fine & Co., sygn. C-63/92). Z którego wynika, że należne odszkodowanie za rozwiązanie umowy najmu przez wynajmującego przed okresem na jaki została ona zawarta stanowi czynność podlegającą VAT. NSA uzasadnił, że jeśli zawarta umowa podlegała VAT i wynikała z prowadzonej działalności gospodarczej, to również wypłacone za jej zerwanie przed terminem odszkodowanie jest opodatkowane, ponieważ stanowią integralną całość.
Podatnik, który zdecyduje się przed upływem pięciu lat od zakupu domu lub mieszkania na przekazanie go innej osobie w zamian za prawo dożywotniego w nim mieszkania, nie musi płacić podatku, ponieważ nie można określić wysokości przychodu, jaki z tego tytułu otrzyma.
Taki wyrok wydał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie kobiety, która kupiła mieszkanie i przed upływem pięciu lat od jego kupna przekazała je córce i zięciowi w zamian za dożywotnie mieszkanie w nim. Została wezwana przez Urząd skarbowy do złożenia deklaracji PIT-23 i poinformowania w niej o wysokości przychodu ze zbycia nieruchomości uzasadniając, że kobieta musi zapłacić podatek.
Kobieta nie zgodziła się jednak z interpretacją US i wystąpiła o interpretację podatkową do IS, wyjaśniając, że przekonana, że z uwagi na fakt, że nie przekazała mieszkania odpłatnie nie będzie musiała płacić podatku.
Izba skarbowa dokonała interpretacji na niekorzyść kobiety. Przytoczyła art. 908 par. 1 kodeksu cywilnego (tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 121), który mówi, że umowa dożywocia ma charakter odpłatnej umowy wzajemnej i wskazała, że w zamian za przekazanie lokalu córce i zięciowi kobieta otrzyma od nich wiele dożywotnich świadczeń, w tym możliwość dalszego mieszkania, wyżywienia, itp. Powinna więc ustalić swój przychód z tego tytułu i zapłacić należny podatek.
Izba Skarbowa zwróciła uwagę na fakt, że wyroki sądów w tym zakresie nie są zbieżne, ale na swoją korzyść przywołała orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 20 maja 2010 r. (sygn. akt I SA/Gd 825/09).
Tę interpretację uchylił WSA w Olsztynie, wskazując, że z art. 217 konstytucji wynika, że wszelkiego rodzaju obowiązki podatkowe muszą wynikać z ustawy, a ponieważ w ustawie o PIT nie określone zostało w jaki sposób osoba, która przekazała dom lub mieszkanie innej osobie w zamian za prawo dożywotniego w nim mieszkania ma ustalić wartość otrzymanych świadczeń i jeśli w związku z tym nie może określić, jak wysoki uzyska z tego tytułu przychód, to nie powinien płacić od tego podatku.
Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się z tym wyrokiem.
NSA orzekł odmiennie w wyrokach: z 14 stycznia 2014 r. (sygn. akt II FSK 471/12), z 15 października 2013 r. (sygn. akt II FSK 2882/11), z 6 czerwca 2013 r. (sygn. akt II FSK 1967/11), z 3 lipca 2013 r. (sygn. akt II FSK 2267/11). Niekorzystne dla podatników stanowisko potwierdziło także w sierpniu 2013 r. Ministerstwo Finansów udzielając odpowiedzi na wniosek rzecznika praw obywatelskich, a wcześniej były wiceminister finansów Maciej Grabowski w odpowiedzi na interpelację poselską nr 10309.
Wyrok NSA z 25 lutego 2014 r., sygn. akt II FSK 211/12.
Podatnik, aby nie zapłacić podatku za sprzedaż domu, musi posiadać prawo własności domu, na który przeznaczył pieniądze ze sprzedaży.
Wyrok zapadł w sprawie kobiety, która w 2008 r. sprzedała kupione prawie cztery lata wcześniej mieszkanie. Chciała skorzystać z ulgi mieszkaniowej na podstawie obowiązującego wówczas art. 21 ust. 1 pkt 32 ustawy o PIT (tj. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.). Obecnie ta sama regulacja wynika z art. 21 ust. 1 pkt 131 oraz ust. 25 ustawy o PIT.
Z ulgi może skorzystać podatnik, który sprzeda nieruchomość, a następnie w ciągu dwóch lat, przeznaczy pieniądze ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe.
Kobieta w 2008 r. przeznaczyła pieniądze ze sprzedaży mieszkania na wykończenie nowego domu będącego w stanie deweloperskim. Deweloper planował podpisać umowę sprzedaży z kobietą dopiero rok później, udostępnił kobiecie dom do wykończenia. W czasie modernizacji domu nie była ona jego właścicielem. Wcześniej podpisał z kobietą umowę przedwstępną, a następnie protokół zdawczo-odbiorczy już po wybudowaniu domu.
Kobieta, chcąc upewnić się, czy w takiej sytuacji musi zapłacić należny podatek, wystąpiła do Izby Skarbowej o interpretację zapisów podatkowych. Izba odpowiedziała negatywnie, twierdząc, że ulga mieszkaniowa przysługiwałaby jej wtedy, gdyby pieniądze wydała na remont domu, na który posiadałaby akt własności. Taką interpretacje zapisów uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, który stwierdził, że kobieta może skorzystać z ulgi mieszkaniowej, nawet jeśli w czasie, gdy ponosiła wydatki na modernizację domu nie była jeszcze jego prawnym właścicielem. Dla WSA liczył się fakt pozostawania w tym domu w czasie dwóch lat od sprzedaży mieszkania.
Izba skarbowa odwołała się od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał jej rację, uzasadniając, że z ustawy o PIT wynika, że wydatki, które uprawniają do ulgi mieszkaniowej muszą być ponoszone na nieruchomość, której jesteśmy właścicielem.
Wyrok NSA z 25 lutego sygn. akt II FSK 94/12.
Termin wpływu pieniędzy do depozytu sa?dowego od kupującego mieszkanie na aukcji komorniczej, który uzyskał przybicie, został zachowany, jeśli przed upływem tego terminu dokonał w banku polecenia przelewu i kwota ta miała pokrycie nas jego rachunku bankowym.
Kupujący wziął udział w licytacji komorniczej mieszkania spółdzielczego, wpłacając wcześniej rękojmię. Wygrał licytację i następnie został wezwany przez sąd do złożenia do depozytu sądowego pozostałej kwoty 50 tys. zł, kwoty nabycia mieszkania.
Kupujący złożył do sądu wniosek o przedłużenie o 30 dni terminu płatności. Sąd przychyli l się do prośby i wysłał kupującemu wezwanie do zapłaty w terminie 30 dni od dnia doręczenia postanowienia, jednak pod rygorem utraty rękojmi i wygas´nięcia skutków przybicia. Orzeczenie zostało doręczone kupującemu w dniu 21 grudnia 2012 r., natomiast kwota wpłynęła do depozytu sądowego w dniu 22 stycznia 2013 r., co skutkowało orzeczeniem przez sąd wygas´nięcie skutków przybicia, stwierdził przepadek re?kojmi oraz zwrócił kupującemu kwotę 50 tys. zł. Zdaniem sądu termin 30 dni na zapłatę powinien byc´ liczony od dnia następnego po dniu doręczenia, tj. od dnia 22 grudnia i upływał w dniu 20 stycznia, z uwagi na fakt, że był to dzień wolny od pracy, terminu upływał w dniu 21 stycznia. Kupujący odwołał się od decyzji sądu przekonując, że wpłaty dokonał w dniu 21 stycznia, czyli w terminie.
Rozpatrujący sprawę Sąd Okręgowy skierował ją do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu mając wątpliwości, czy termin wpływu kwoty jest zachowany od dnia przekazania przelewu do banku, czy od daty faktycznego wpływu do depozytu sa?dowego, wskazując jednocześnie, że podobna sprawa była już rozpatrywana przez Sąd Najwyższy (sygn. akt IV CK 40/02). SN uznał wówczas, że termin wpływu pieniędzy do depozytu sa?dowego od kupującego, który uzyskał przybicie, został zachowany, jeśli przed upływem tego terminu dokonał w banku polecenia przelewu i kwota ta miała pokrycie nas jego rachunku bankowym.
Sąd Najwyższy w rozstrzyganej sprawie przyjął takie samo uzasadnienie, uznając, że kupujący dokonał zapłaty w terminie.
Uchwała Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2014 r., sygn. akt III CZP 99/13
W przypadku, gdy sąd w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku nie orzekł o zapisie windykacyjnym, uczestnik postępowania może sam wystąpić do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia przedmiotu tego zapisu.
Mężczyzna wniósł do sądu wniosek o stwierdzenie, nabycia nieruchomości w drodze zapisu windykacyjnego. Ojciec mężczyzny we wrześniu 2010 r. sporządził u notariusza testament i powołał do spadku trzech synów. Mężczyzna otrzymał w spadku dodatkowo inną nieruchomość. Sąd rejonowy rozpatrujący sprawę wniosek odrzucił. Na podstawie sporządzonego testamentu orzekł nabycie po 1/3 spadku przez trzech synów i wyrok się uprawomocnił. Mężczyzna sądząc, że sąd orzeknie wobec testamentu o zapis z urzędu wystąpił do wydziału ksiąg wieczystych SR z wnioskiem o dokonanie wpisu prawa własności na jego rzecz. Wniosek został odrzucony i skarga na brak wpisu została rozpatrzona negatywnie.
Problem polegał na tym, że do 22 października 2011 r. w polskim prawie wykluczona była możliwość rozrządzenia na wypadek śmierci konkretnym przedmiotem. Przepisy jednak funkcjonowały już w dacie otwarcia spadku, gdyż ojciec mężczyzny zmarł w grudniu 2011 r. Sprawa trafiła do rozstrzygnięcia do Sądu Okręgowego. Wątpliwości budziło, czy do zapisu windykacyjnego zawartego w testamencie sporządzonym przed dniem 23 października 2011 r., ale otwartym już po tym dniu, stosuje się przepisy dotyczące zapisu windykacyjnego, ale również czy uczestnik postępowania może złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia przedmiotu zapisu w przypadku istnienia wcześniej wydanego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, w którym kwestia ta nie podlegała rozstrzygnięciu.
Powołując się na art. 677 kodeksu postępowania cywilnego w postanowieniu o nabycia spadku „sąd stwierdza także nabycie przedmiotu zapisu windykacyjnego”. Oznacza to, że nie istnieje odrębne postępowanie o stwierdzenie nabycia przedmiotu zapisu windykacyjnego, a jest ono jedynie elementem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku. W związku z tym sąd ma obowiązek rozważyć z urzędu, czy treść testamentu stanowi o powołaniu do spadku, czy też zawiera zapis windykacyjny.
Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli w takim przypadku sąd nie postanowił o zapisie windykacyjnym, to uczestnik postępowania może wystąpić z odrębnym wnioskiem o stwierdzenie nabycia przedmiotu. Orzekł również, że skuteczność zapisu windykacyjnego podlega ocenie na podstawie prawa obowiązującego w chwili śmierci spadkodawcy.
PIT od gruntu rolnego
Nawet jeśli grunt jest sklasyfikowana jako rolny, nie można skorzystać ze zwolnienia PIT dla gruntów rolnych jeśli sprzedaż działki jest pod zabudowę mieszkaniową. Tak rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie sprzedaży części odziedziczonego gospodarstwa rolnego.
Podatnik w 2007 roku nabył grunty sklasyfikowane jako orne. Wójt gminy w 2010 roku wydał decyzję o warunkach zabudowy, na mocy której działki zostały przeznaczone pod jednorodzinną zabudowę mieszkaniową. W tym samym roku działka została sprzedana. Kupujący ustnie oświadczyli, iż planują na zakupionym gruncie zbudować dom, bez zmiany przeznaczenia gruntu, który cały czas był sklasyfikowany w ewidencji gruntów jako użytki rolne będące częścią gospodarstwa rolnego.
W tej sytuacji podatnik uznał, że nie musi płacić PIT od uzyskanego dochodu ze sprzedaży działki, ponieważ przysługuje mu ulga z art. 21 ust. 1 pkt 28 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.). Powyższy zapis zwalnia od podatku przychody ze sprzedaży całości lub części nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Jednakże przepis zastrzega, że zwolnienie nie obowiązuje w przypadku zbycia gruntów, które w związku z tą transakcją utraciły charakter rolny. Ponieważ sprzedana działka w ewidencji gruntów sklasyfikowana była jako orna, to podatnik uznał, iż wymogi ustawowe zostały spełnione, aby móc skorzystać z ulgi.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, który wydał w tej sprawie interpretację podatkową uznał, iż podatnik nie ma prawa do zwolnienia, gdyż sprzedana działka utraciła charakter rolny. Bez znaczenia jest to, że w ewidencji gruntów nie została zmieniona jej kwalifikacja użytkowa. W ocenienie organu podatkowego przepis ustawy o PIT, na który powołał się podatnik, daje preferencje osobom, które sprzedają nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego, ale tylko wtedy gdy nabywający będą użytkować te nieruchomości bez faktycznej zmiany rolnego charakteru gruntów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił opinię Dyrektora Izby Skarbowej. Ulga podatkowa nie przysługuje również w sytuacji gdy sprzedawane grunty leśnie lub rolne zostały przeznaczone na inne cele.
Powyższe rozstrzygnięcie utrzymał w mocy Naczelny Sąd Administracyjny.
Wyrok NSA z 9 stycznia 2014 r., sygn. akt II FSK 199/12.
Odsetki za zwłokę w wypłacie odszkodowania zwolnionego z podatku również objęte są ulgą
Podatnik w latach 80 ubiegłego wieku odziedziczył nieruchomość rolną położoną na terenie Warszawy. Nieruchomość ta zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego została przeznaczona na cele publiczne, co stało się podstawową do jej wywłaszczenia. Sąd powszechny w 2009 roku wydał wyrok, w którym zobowiązał miasto do wykupu nieruchomości (przymusowy wykup wynika z art 112 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 2004 r. nr 261, poz. 2603 z późn. zm.). Ustawa nakazuje zapłatę w terminie 6 miesięcy. Ponieważ miasto nie przelało pieniędzy właściciel zażądał zapłaty odsetek w związku z opóźnieniem. Sąd zasądził odsetki. Główna kwota odszkodowania była zwolniona z podatku zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 29 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.), jednakże podatnik miał wątpliwości czy zasądzone odsetki również będą podlegały zwolnieniu. Minister finansów uznał, że odsetki są opodatkowane, ponieważ nie zwalnia ich z tego żaden przepis. Zdaniem ministra jest to przychód z innych źródeł, który powinien być obciążony podatkiem.
WSA w Warszawie, do którego trafiła sprawa uchylił interpretację ministra. NSA oddalił skargę kasacyjną ministra. Wskazał, iż w przypadku jeśli kwota główna odszkodowania jest zwolniona z podatku, to również wolne są od niego odsetki. Obecnie obowiązujące regulacje nie odnoszą się do opodatkowania odsetek od odszkodowania.
Wyrok NSA z 17 stycznia 2013 r., sygn. akt II FSK 289/12.
Podatek od nieodpłatnej służebność osobistej mieszkania
Bracia w ramach darowizny otrzymali mieszkanie od ojca. Ustanowili na rzecz ojca oraz matki służebność osobistą nieruchomości. Matka nie była obecna przy zawarciu aktu notarialnego i ustanowienie służebności w jej przypadku nastąpiło w wyniku jednostronnego oświadczenia woli. W ocenie urzędu skarbowego kobieta powinna była złożyć odrębne zgłoszenie o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych, aby móc skorzystać ze zwolnienia podatkowego dla członków najbliższej rodziny przewidzianego w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 93, poz. 768 z późn. zm.). Ponieważ tego nie zrobiła zostało wszczęte wobec niej postępowanie podatkowe. Podatniczka złożyła zeznanie, w którym określiła wartość służebności oraz poinformowała urząd skarbowy, że o ustanowionej służebności dowiedziała się dopiero w dniu otrzymania postanowienia o wszczęciu postępowania podatkowego. W wyjaśnieniu podała, że rodzina nie informowała jej o akcie notarialnym i ustanowionym na jej rzecz prawie z uwagi na jej poważną chorobę nowotworową oraz faktu, że służebność nic w jej życiu nie zmieniła: zamieszkiwała i cały czas mieszka w tym samym miejscu. Oświadczenia w tej sprawie złożyli również jej synowi oraz mąż. Złożone wyjaśnienia nie przekonały urzędu, który nakazał kobiecie zapłatę podatku. Również odwołanie do izby skarbowej nie odniosło skutku.
WSA w Poznaniu, który rozpatrzył sprawę uchylił niekorzystne dla podatniczki decyzje organów skarbowych. Zgodnie z art. 4a ust. 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn zwolnienie dla członków najbliżej rodziny może być zastosowane również po upływie pierwotnego terminu na zgłoszenie. Ulga przysługuje, jeżeli podatnik powiadomi urząd, nie później niż w terminie 6 miesięcy (do 2009 r. obowiązywał termin miesiąca) od dnia, w którym dowiedział się o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych, oraz uprawdopodobni fakt, że z opóźnieniem powziął wiedzę na ten temat. W ocenie sądu ustawodawca z rozmysłem dopuścił środek dowodowy mniej pewny – w postaci uprawdopodobnienia, aby ułatwić podatnikowi skorzystanie z całkowitego zwolnienia podatkowego. Sąd uznał, iż w celu dokładnego wyjaśnienia sprawy organy podatkowe nie powinny one unikać przesłuchania świadków czy nawet podatnika.
Rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy NSA, oddalając skargę kasacyjną izby skarbowej.
Wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r. sygn. akt II FSK 3383/13.