Source: http://warunki-zabudowy.com.pl/uzgodnienie-projektu-decyzji-po-uplywie-terminu/
Timestamp: 2017-10-16 23:44:43+00:00
Document Index: 74642170

Matched Legal Cases: ['art. 142', 'art. 91', 'art. 53', 'art. 53', 'art. 36', 'art. 64', 'art. 53', 'art. 53', 'art. 51', 'art. 64', 'art. 53', 'art. 53']

Iwo Fisz 18 listopada 2013 28 komentarzy
Kilkukrotnie pisałem już o tym, jak ważne jest uzgodnienie decyzji o warunkach zabudowy, czy – mówiąc precyzyjnie – uzgodnienie projektu decyzji o warunkach zabudowy.
Ustawodawca przewidział termin na uzgodnienie decyzji o warunkach zabudowy. Co do zasady wynosi on 2 tygodnie od dnia doręczenia wystąpienia o uzgodnienie, a w przypadku regionalnego dyrektora ochrony środowiska – 21 dni od dnia od dnia otrzymania projektu decyzji.
Po upływie tych terminów uzgodnienie uważa się za dokonane. Skutek ten następuje z mocy prawa.
Zdarza się jednak, że organ uzgadniający wydaje postanowienie po upływie terminu. Co gorsza, może być to postanowienie negatywne, czyli postanowienie o odmowie uzgodnienia decyzji o warunkach zabudowy.
W sytuacji, gdy organ uzgadniający nie wydał rozstrzygnięcia w terminie 2 tygodni (21 dni w przypadku regionalnego dyrektora ochrony środowiska), traci on kompetencję do wydania jakiegokolwiek rozstrzygnięcia – zarówno pozytywnego, jak i negatywnego.
W przypadku zaskarżenia przez inwestora (wnioskodawcę) takiego „spóźnionego” postanowienia w przedmiocie uzgodnienia, organ wyższego stopnia powinien uchylić zaskarżone postanowienie.
adam Listopad 18, 2013 o 21:30
Wszystko pięknie, ale co Pan powie o RDOŚ, który z jednej strony pisze pismo, że nie zajmuje stanowiska w terminie 21 dni (więc projekt decyzji należy traktować jako uzgodniony), a z drugiej przysyła wójtowi pismo, które nazywa opinią, a w niej kilka stron argumentacji, dlaczego – gdyby wyrobił się w terminie – byłby na „nie”. Pismo zakończone jest sformułowaniem, że wójt także jest organem ochrony przyrody (ustawa o ochronie przyrody) i mimo formalnego uzgodnienia (tzn niezajęcia stanowiska w terminie przez RDOŚ), powinien i tak dać odmowę z podanych przyczyn. Znam przypadek takiego zachowania RDOŚ, kiedy wójt uznał za uzgodniony projekt decyzji i mimo takie opinii wydał pozytywne warunki zabudowy, na co RDOŚ zareagował zgłoszeniem sprawy w prokuraturze.
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Listopad 19, 2013 o 08:20
Rozstrzygnięcie organu uzgadniającego – pozytywne czy negatywne – wiąże wójta. Jeśli były spełnione inne przesłanki, to wójt prawidłowo wydał decyzję. Nie można w ten sposób obchodzić przepisów o uzgodnieniu, które mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Wójt nie może wkraczać w kompetencje RDOŚ. Jeśli RDOŚ nie chciał uzgodnić projektu decyzji, to powinien był wydać w terminie postanowienie odmowne.
adam Listopad 19, 2013 o 23:09
Rozstrzygnięcie RDOŚ swoją drogą, ale wójt też jest organem ochrony przyrody, co wynika wprost z ustawy o ochronie przyrody i także go obowiązują te same przepisy, a decyzja WZ musi być zgodna z przepisami odrębnymi.
Trudno się zgodzić, by rozstrzygnięcie wiązało wójta, bo przecież jeden organ może wydać pozytywne, inny negatywne – każdy według własnej właściwości.
Trudno też zarzucić obchodzenie przepisów o uzgodnieniach, bo jak i przed jakim organem to udowodnić? I jakie będą konsekwencje?
Tak czy inaczej, nie uważa Pan, że kompetencje RDOŚ w tym wypadku pokrywają się z kompetencjami wójta?
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Listopad 20, 2013 o 21:11
Nie ma żadnych wątpliwości, że uzgodnienie lub jego odmowa wiąże wójta. Jeśli choć jedno uzgodnienie będzie się nie powiedzie, to wójt musi wydać decyzję odmową. Każdy organ działa w zakresie własnej właściwości – wójt nie może zastępować RDOŚ. Kwestię prawidłowości uzgodnienia można podnosić w zażaleniu wnioskodawcy na postanowienie w przedmiocie uzgodnienia bądź w odwołaniu od decyzji w przypadkach określonych w art. 142 k.p.a. Poza tym, postanowienia uzgodnieniowe są wzruszalne w trybach nadzwyczajnych postępowania administracyjnego, podlegają też kontroli sądu administracyjnego. Jest więc gdzie przedstawić swoją argumentację.
BT Marzec 24, 2014 o 09:58
Wójt nie może zastępować RDOŚ, ale jest organem w zakresie ochrony przyrody (art. 91 ustawy o ochronie przyrody), dlatego mimo tego, że RDOŚ nie zajął stanowiska w terminie przewidzianym w ustawie o pizp powinien spojrzeć w akta i przeanalizować, czy faktycznie decyzja będzie sprzeczna z ustawą o ochronie przyrody i jeśli tak, to zrobić projekt negat. i wydać decyzję odmowną. Wydając decyzję pozytywną naruszył ustawę o ochronie przyrody.
eM Listopad 21, 2013 o 08:53
Jak traktować taki przypadek: uzyskano uzgodnienie „milczącą zgodą” RDOŚ (po upływie terminu RDOŚ nie sygnalizował, ze decyzja dla budowy budynku mieszkalnego na terenie parku krajobrazowego (utworzony rozporządzeniem wojewody), a tymczasem wniosek w sprawie złożył zarząd parku zgłaszając, że: inwestycja planowana jest na terenach pozaosadniczych (tereny osadnicze wyznaczono w rozporządzeniu wojewody stanowiącym plan ochrony parku) i w związku z tym inwestycja jako sprzeczna z 2 rozporządzeniami w/s parku krajobrazowego jest sprzeczna z przepisami odrębnymi? Należy tu zauważyć, że ustawa o ochronie przyrody nie określa, że w parku krajobrazowym wyznacza sie strefy osadnicze. Czy rację miał RDOŚ, czy zarząd parku? Nieruchomość położona jest na terenie parku, działki przyległe są własnością osób fizycznych, czy zarzad parku mooże występować na prawach strony?
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Listopad 25, 2013 o 07:55
eM – W przypadku nieruchomości położonych na obszarze praku krajobrazowego, uzgodnienia dokonuje się z RDOŚ (art. 53 ust. 4 pkt 8 ustawy), a nie z dyrektorem parku krajobrazowego. Uzgodnienie z dyrektorem parku jest konieczne w przypadku parków narodowych (art. 53 ust. 4 pkt 7 ustawy). Wójt jest związany uzgodnieniem RDOŚ i powinien uznać, że w zakresie kompetencji tego organu projekt decyzji jest prawidłowy. Dyrektor parku krajobrazowego nie jest również podmiotem na prawach strony w postępowaniu.
eM Grudzień 18, 2013 o 22:10
a co zrobić, jeżeli po po otrzymaniu projektu decyzji do uzgodnienia, organ uzgadniający przysyła wezwanie/pismo do uzupełnienia dokumentów, a do tego wystosowuje zawiadomienie, że z uwagi na konieczność uzupełnienia dokumentów, termin nie zostanie zachowany? czy to jest możliwe, aby termin na uzgodnienie był w taki sposób przekroczony? co ma zrobić „uzgadniacz”, jeśli urząd nie dosłał dokumentów w porę?
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Grudzień 19, 2013 o 07:44
eM – o jakie uzupełnienie chodzi tj. co miałoby zostać przesłane? Zdarzają się sytuację, gdy np. przesłano onyłkowo niepełny projekt, ale w takiej sytuacji trzeba byłoby przyjąć, że termin rozpoczyna się dopiero z momentem otrzymania kompletnego projektu decyzji.
BT Marzec 24, 2014 o 10:06
Postępowanie wszczyna się w momencie kiedy przychodzi pismo z prośbą o uzgodnienie projektu decyzji, wezwanie do uzupełnienia to kolejny etap postępowania administracyjnego, po wszczęciu organ sprawdza czy wniosek jest kompletny i dopiero wtedy może wezwać do uzupełnienia). Organ wzywając do uzupełnienia nie może przedłużyć sobie terminu na uzgodnienie (patrz wyrok NSA z dnia 21 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 169/12). Termin na uzgodnienie, tj. w przypadku RDOŚ jest terminem Zawitym (nieprzywracalnym)
eM Grudzień 31, 2013 o 11:47
chociażby GDDKiA – otrzymuja prawidłowo sporządzony projekt decyzji, a wezwanie dotyczy np. dostarczenia informacji o planowanym natężeniu pojazdów oraz ich rodzaju lub innych informacji, których nie ujmuje się w decyzji WZ, np. planowane rozmieszczenie projektowanych obiektów
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Styczeń 2, 2014 o 08:49
W takiej sytuacji chyba należałoby raczej przyjąć, że doszło do uzgodnienia milczącego.
eM Styczeń 29, 2014 o 09:05
a czy „uzgadniacz” projektu decyzji może wysłać tzw. przedłużkę z art. 36 par. 1 kpa? zakładamy oczywiście, że otrzymał kompletny projekt decyzji
a jeśli „uzgadniacz” wysyła zawiadomienie o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem przed wydaniem postanowienia? jest wtedy w 100% pewne, że przekroczy termin przewidziany na zajęcie stanowiska, tym samym „strzelając sobie w kolano”, jeśli miałby odmówić uzgodnienia
eM Styczeń 29, 2014 o 12:09
a co zrobić w przypadku, gdy po zażaleniu na postanowienie uzgadniające organ wyższego stopnia uchyla postanowienie i przekazuje sprawę urganowi uzgadniającego do ponownego rozpatrzenia? czy wobec wycofania z obiegu postanowienia nie mamy wtedy do czynienia z milczącą zgodą (brak stanowiska organu w określonym przepisami terminie)? co powinien zrobić organ uzgadniający, jeżeli powinien odmówić uzgodnienia, a właściwie już nie może?
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Styczeń 30, 2014 o 08:00
Organ zajął stanowisko, więc nie dochodzi „milczącego uzgodnienia”. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy nie ma „milczącego uzgodnienia” – organ powinien załatwić sprawę na zasadach ogólnych.
Ania Styczeń 2, 2014 o 11:55
Szanowny Panie Iwo,
mam takie pytanie.. czy w sytuacji gdy w 2002 uzyskano decyzje o WZ na zabudowę siedliskową polegającą na budowie budynku mieszkalnego oraz gospodarczego w czasie gdy obowiązywał jeszcze stary plan miejscowy(tj. do 01.01.2004), który określał teren jako rolny a następnie w 2003 uzyskano pozwolenie na budowę(pozwolenie dotyczyło tylko pierwszego etapu tj. budowy domu),
to czy w opisanej powyżej sytuacji wobec utraty ważności od 01 stycznia 2004 roku planu miejscowego(i nie uchwalenia nowego) …istnieje obowiązek budowy budynku gospodarczego(o którym mowa w decyzji o WZ)? Czy też można poprzestać na tym co już zrealizowano czyli na budynku mieszkalnym?
Ania Styczeń 7, 2014 o 23:08
Wydaje mi się że skoro, obecnie nie ma już planu miejscowego, który określał rolne przeznaczenie tych terenów to odpadła też przyczyna (podstawa prawna), która powodowała, iż na tym terenie mogła istnieć wyłącznie zabudowa związana z produkcją rolną..
Czy mój pogląd jest słuszny??
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Styczeń 20, 2014 o 07:20
Problem „częściowego” realizowania zabudowy zagrodowej jest dość powszechny. Nie widzę sposobu, aby zmusić inwestora do wybudowania budynku gospodarczego.
Ania Styczeń 15, 2014 o 16:18
Panie Iwo, czy moglabym prosic o potwierdzenie czy dobrze mysle?
Ania Styczeń 20, 2014 o 13:53
tak mi sie tez wydawalo, bo skoro nie obowiazuje juz stary plan miejscowy,ktory okreslal rolne przeznaczenie,to nie ma tez obowiazku realizowania zabudowy zagrodowej.
Grzegorz Dziwota Luty 24, 2014 o 20:55
Niestety to taki zdarzający się wybieg organów uzgadniających typowych dla RDOŚ. Mi też się zdarzało, że w terminie brak było jakiegokolwiek uzgodnienia (postanowienia) a dzień po terminie uzgodnienia lakoniczne pismo (powtarzam: „pismo”), że niezgodne z art. paragraf ustawy itp. itd.
Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Luty 25, 2014 o 09:19
Niestety, z taką praktyką spotkałem się wyłącznie w RDOŚ – z uzasadnieniem, że wójt też jest organem ochrony przyrody.
Grzegorz Dziwota Marzec 15, 2014 o 16:45
Fakt, że organ tak. Ale ten pracownik, który zajmuje się wzizt już niekoniecznie i wątpię czy bierze odpowiedzialność za cały urząd.
Monika Marzec 15, 2015 o 10:37
Mam pytanie odnośnie uzgadniania projektu WZ, czy każdy kolejny projekt powinien ponownie być uzgadniany? Sprawa dotyczy już 6 projektu, (decyzje z historią: 4 SKO, 1 WSA). W przedmiotowej decyzji dokonywano zmian m.in. w obszarze wymagających uzgodnień. Tylko 1, nawet nie projekt był uzgadniany. Brak w kolejnych WZ uzgodnień to uchybienie?
Iwo Fisz Marzec 15, 2015 o 12:09
Tak, przy każdym rozpoznawaniu sprawy (po uchyleniu przez SKO czy WSA) projekt decyzji pozytywnej należy uzgodnić.
Monika Marzec 15, 2015 o 13:46
Dziękuję za cenne informacje, będę uzupełniać odwołanie o powyższe.
Marianna Październik 1, 2016 o 23:49
W 2008 roku złożyłam w gminie Jedwabno wniosek o wydanie warunków zabudowy dla domu rekreacyjnego na działce rolnej. RDOŚ w Olsztynie odmówił uzgodnienia. Odwołanie do organu nadrzędnego poskutkowało w 2010 uchyleniem tej decyzji i skierowaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia. Niestety dla mnie w tym czasie wojewoda wydał rozporządzenie o zakazie budowy blisko zbiorników wodnych, w tym także oczek wodnych. Na mojej ziemi znajduje się wgłębienie zalewane okresowo wodą. 2010 był mokrym rokiem i RDOŚ po raz drugi odmówił uzgodnienia. Nie odwolalam się od tej decyzji. Obecnie po kilku latach suszy mój zbiornik wodny wysechł i zastanawiam się nad ponownym wnioskiem o wz. Ale moje pytanie dotyczy sprawy proceduralnej: przez te 7 lat urząd gminy nie przysłał mi decyzji odmownej w sprawie wz. Czy na tym można oprzeć ewentualne postępowanie, jak można wykorzystać takie zaniedbanie? Będę wdzięczna za poradę. Pozdrawiam
Łukasz Grudzień 23, 2016 o 01:16
W praktyce przyjmuje się, że RDOŚ ma 21 dni na uzgodnienie zarówno projektów decyzji o wz, jak i o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Tymczasem w myśl art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym do decyzji o warunkach zabudowy stosuje się odpowiednio przepisy art. 53 ust. 3–5a. Termin 21-dniowy dla RDOŚ wprowadza zaś dopiero art. 53 ust. 5c, który odnosi się do decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1, czyli decyzji w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z brzmienia art. 64 ust. 1 wynika, że art. 53 ust. 5c nie ma odpowiedniego zastosowania do decyzji o wz. Czy w takim razie decyzje o wz powinny być uzgadnianie przez RDOŚ w standardowym terminie 2 tygodni, określonym w art. 53 ust. 5?
Poprzedni wpis: Druga decyzja o opłacie adiacenckiej
Następny wpis: Dobre sąsiedztwo a zabudowa niezewidencjonowana