Source: http://law24.pl/251-dziennik-gazeta-prawna-jak-zabezpieczyc-roszczenie-w-postepowaniu-przed-sadem/
Timestamp: 2018-04-25 10:46:57+00:00
Document Index: 56173999

Matched Legal Cases: ['art. 730', 'art. 7301', 'art. 740', 'art. 735', 'art. 734', 'art. 733', 'art. 736', 'art. 485', 'art. 747', 'art. 745', 'art. 739', 'art. 747', 'art. 744', 'art. 746', 'art. 737']

Dziennik Gazeta Prawna – Jak zabezpieczyć roszczenie w postępowaniu przed sądem
AktualnościMedia Dziennik Gazeta Prawna – Jak zabezpieczyć roszczenie w postępowaniu przed sądem
Wygranie sprawy w sądzie nie jest tożsame z możliwością wyegzekwowania wyroku. Nierzadko zdarza się, że pozwany w czasie procesu traci cały majątek. Dlatego – jeśli jest to możliwe – wierzyciel, składając pozew w sądzie, powinien jednocześnie złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia.
W każdej sprawie cywilnej, którą może rozpoznawać sąd powszechny lub polubowny, wolno żądać zabezpieczenia. Sąd udziela go zarówno przed wszczęciem postępowania, jak i w toku procesu (art. 730 par. 1 i 2 kodeksu postępowania cywilnego). Oznacza to, że nie czekając na koniec procedury głównej, powód może tymczasowo zabezpieczyć swoje roszczenia. Czyni to po to, by po uzyskaniu wyroku, czyli zazwyczaj po kilku latach, nie okazało się, że nie ma już z czego egzekwować należności. I choć jeszcze niedawno powód był niemal skazany na oddalenie takiej prośby (chyba że wykazał ewidentne usuwanie składników majątku), to dziś, również dzięki zmianie nastawienia sądów, może zabezpieczyć praktycznie każde roszczenie. Powód musi tylko rozsądnie i rzetelnie uzasadnić wniosek.
Komu wolno
Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub nawet uczestnik postępowania, czyli osoba zainteresowana wynikiem postępowania, wezwana z urzędu przez sąd do udziału w procesie po to, by miała możliwość obrony swoich interesów. Niemniej każdy musi uprawdopodobnić roszczenie i swój interes prawny w uzyskaniu tego środka blokującego wyzbywanie się majątku przez dłużnika czy zwykłe jego ubożenie (np. wskutek dekoniunktury). O istnieniu interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia mówimy przede wszystkim wtedy, kiedy brak zabezpieczenia uniemożliwiłby lub poważnie utrudnił wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia (art. 7301 par. 1 i 2 k.p.c.).
Pozycja dłużnika
Bez względu na to, w jakim sporze przedsiębiorca się znajdzie, może zostać zaskoczony przez zabezpieczenie, które wykonuje komornik, ponieważ zabezpieczenie polega na tymczasowym zajęciu wskazanych składników lub nawet całego majątku. Tym bardziej że zabezpieczenie ma zaskakiwać pozwanego. Dlatego też postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia sąd doręcza tylko uprawnionemu (art. 740 k.p.c.) i powód właśnie podejmuje decyzję, czy idzie do komornika i z nim udaje się do pozwanego, czy czeka. Wskutek tego dłużnik – w najkorzystniejszej dla siebie wersji wydarzeń – może nigdy się nie dowiedzieć o zabezpieczeniu, jeżeli uprawniony nie zdecyduje się na jego realizację. Wszak to incydentalne postępowanie wszczyna się bez poinformowania pozwanego. Również postanowienie sąd wydaje w postępowaniu niejawnym (art. 735 k.p.c.), wyłącznie w oparciu o twierdzenia powoda oraz załączone dokumenty. Jest to więc postępowanie szybkie, lecz bardzo dolegliwe dla dłużnika. I wszystko w takich sytuacjach zależy od uznania sądu. Warto więc pamiętać, że pozwany może złożyć zażalenie. Musi tylko pilnować, żeby nie upłynęły wiążące go terminy do obrony.
Gdy przedsiębiorca dłużnik występuje z pozwem przeciwegzekucyjnym przeciwko wierzycielowi, może wskazać, że z jego dokumentów finansowych wynika, że przeprowadzenie egzekucji pozbawi go płynności. To zaś doprowadzi do niewypłacalności i dalej – do upadłości jego firmy.
Do udzielenia zabezpieczenia właściwy jest sąd, do którego właściwości należy rozpoznanie sprawy w I instancji. A jeśli nie można ustalić tej kwestii, to właściwy jest sąd, w którego okręgu ma być wykonane postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia. W braku i tej podstawy lub w przypadku, w którym postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia miałoby być wykonane w okręgach różnych sądów, właściwy jest sąd rejonowy dla m.st. Warszawy. Wniosek o udzielenie zabezpieczenia zgłoszony w toku postępowania rozpoznaje sąd tej instancji, w której prowadzona jest procedura. Wyjątkowo, gdy sprawa trafiła już przed Sąd Najwyższy, o zabezpieczeniu orzeka sąd I instancji (art. 734 k.p.c.).
Udzielając zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie, sąd wyznacza termin, w którym pismo wszczynające postępowanie powinno być wniesione pod rygorem upadku zabezpieczenia. Nie może to być czas dłuższy niż dwa tygodnie (art. 733 k.p.c.).
Wniosek o udzielenie zabezpieczenia powinien odpowiadać wymaganiom pisma procesowego (zawierać m.in. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, stron, rodzaju dokumentu, podpisy). Poza tym powinien wskazywać sposób zabezpieczenia. W sprawach o roszczenie pieniężne konieczne jest też wskazanie sumy zabezpieczenia. Obowiązkiem wnioskodawcy jest również uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających wniosek.
Jeżeli wniosek jest składany przed wszczęciem postępowania, potrzebne jest zwięzłe przedstawienie sprawy. Wskazana suma zabezpieczenia nie może przekraczać dochodzonego roszczenia obliczonego z odsetkami, jakie mogą się należeć do wydania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia. Można także doliczyć koszty wykonania zabezpieczenia i przewidywane koszty postępowania (art. 736 par. 1 – 3 k.p.c.). Potrzebne są również załączniki, ponieważ to na ich podstawie sąd nabiera przekonania o słuszności udzielenia zabezpieczenia. Rozpatruje bowiem racje tylko jednej strony. Chodzi przy tym o to, by pozwany nie mógł się przygotować, niwecząc skutki zabezpieczenia ze szkodą dla powoda. Dlatego pomocne wierzycielowi mogą okazać się dokumenty finansowe pozwanego. Może to być np. ostatnie sprawozdanie finansowe, z którego wynika, że dochodzona należność stanowi istotną kwotę w porównaniu z całym majątkiem dłużnika.
Pisząc wniosek, trzeba go skonstruować zgodnie z prawdą, ale tak, by dobrze uzasadnić żądanie. Nie wystarczy więc napisać, że ma się podejrzenia, iż pozwany upłynni swój majątek. Trzeba przedstawić dowody. Może to być korespondencja handlowa, w której dłużnik napisał, że nie ma pieniędzy, lecz spodziewa się przychodu. W listach pisze się bowiem różne rzeczy, nie przewidując procesu. Dlatego łatwiej jest znaleźć potrzebny dowód w korespondencji elektronicznej. To ważny dowód, kiedy przedsiębiorca stara się o zabezpieczenie, ponieważ jeśli nawet dłużnik ma nieruchomości, to są one najczęściej obciążone. Tym samym trzeba koncentrować się na innych prawach. Poza tym wierzyciel powinien sprawdzić w rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, jak wygląda ostatni bilans dłużnika. I jeśli wynika z niego, że na koniec ostatniego roku obrotowego środki pieniężne czy szerzej – środki obrotowe łatwo zbywalne, byłyby niewiele większe lub bliskie pod względem wartości dochodzonego zadłużenia, a zdarza się, że są nawet mniejsze, to również jest dobry dowód i przesłanka wystąpienia o zabezpieczenie. Można wówczas napisać we wniosku, że należy się spodziewać, że pieniędzy pozwany ma już zapewne mniej niż w końcu roku. Z bilansu można też wyczytać o wiele więcej – a to, że spółka jest nadmiernie zadłużona, a to że nie ma majątku, albo że majątek jest trudno zbywalny. I to wszystko, jeżeli się odpowiednio ubierze w słowa, może być decydujące w razie ustanawiania zabezpieczenia. Argumentem, który można wykorzystać, jest także brak bilansu w rejestrze sądowym, mimo że, powiedzmy spółka z o.o., powinna go złożyć. Oczywiście o wiele trudniejsza jest sytuacja, kiedy dłużnikiem jest jednoosobowy przedsiębiorca wpisany do ewidencji działalności gospodarczej lub spółka cywilna. Przedsiębiorcę jednoosobowego trzeba przyłapać na tym, że akurat nie ma pieniędzy, albo zorientować się, czy poczynił jakieś ruchy związane z majątkiem. Jeżeli np. wiadomo, że miał jakąś nieruchomość i uda się uchwycić moment, kiedy ją sprzedał, to dobrze. Trzeba to jednak sprawdzić w księdze wieczystej. W takich sytuacjach przyjmuje się, że jeśli dłużnik zbył nieruchomość, to bardzo szybko mógł się pozbyć pieniędzy, albo nawet ich nigdy nie dostać. Ważne jest więc wskazanie samego zbywania majątku, przy czym sąd powinien wziąć to pod uwagę.
Może nakaz
Jeżeli powód dysponuje i umową lub zamówieniem, i dokumentem świadczącym o przyjęciu go, a także fakturami VAT oraz dowodami dostawy zamówionych towarów czy wykonania usług, powinien rozważyć wystąpienie z pozwem o zapłatę w postępowaniu nakazowym (art. 485 par. 2a k.p.c.). Nakaz zapłaty jest wówczas tytułem zabezpieczającym. Oznacza to, że w postępowaniu nakazowym jednym pismem można osiągnąć ten sam skutek co w zwykłej procedurze dwoma pismami, tzn. wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia i pozwem o zapłatę. Ta możliwość – choć tańsza i prostsza – nie jest jeszcze tak często wykorzystywana, jak na to zasługuje. Co więcej, nakaz wydany w postępowaniu nakazowym (tylko taki) jest tytułem zabezpieczenia nawet bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Postanowienie w sprawie zabezpieczenia zaś jest tytułem zabezpieczenia (tytułem wykonawczym) dopiero po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności. I choć w zasadzie klauzulę tę sąd powinien nadać z urzędu, to w praktyce niekiedy o tym zapomina. Dlatego przedsiębiorca zawsze powinien to sprawdzać.
Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych następuje przez zajęcie ruchomości (np. magazynu), wynagrodzenia za pracę, rachunku bankowego albo innej wierzytelności lub innego prawa majątkowego. Może to być również obciążenie nieruchomości obowiązanego hipoteką przymusową. A jeśli taka ziemia lub budynek nie ma urządzonej księgi wieczystej, możliwe jest ustanowienie zakazu ich zbywania lub obciążania. Zdarza się też ustanowienie zakazu sprzedaży czy darowania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Możliwe jest również ustanowienie zarządu przymusowego nad przedsiębiorstwem lub gospodarstwem rolnym obowiązanego, albo nad zakładem wchodzącym w skład przedsiębiorstwa lub jego częścią, względnie nad częścią gospodarstwa rolnego (art. 747 k.p.c.).
O kosztach postępowania zabezpieczającego sąd rozstrzyga w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie, a o kosztach postępowania zabezpieczającego powstałych później – na wniosek strony – sąd, który udzielił zabezpieczenia. Jeżeli postanowienie, w którym udzielono zabezpieczenia, zostało wydane przed wszczęciem postępowania w sprawie, a uprawniony nie zachował wyznaczonego terminu do jej wszczęcia, obowiązany może w ciągu dwóch tygodni od tej daty złożyć wniosek o przyznanie mu kosztów. W tym terminie wniosek może zgłosić również uprawniony, jeżeli nie wytoczył sprawy dlatego, że obowiązany zaspokoił jego roszczenie (art. 745 k.p.c.).
Postanowienie ustanawiające zabezpieczenie wolno zaskarżyć. Wtedy sąd II instancji zastanawia się, czy zostało wydane prawidłowo. Dopóki jednak sąd II instancji nic nie zmieni, to zabezpieczenie w zasadzie jest wykonywane. Niemniej sąd I instancji może sam – jeżeli przeczyta zażalenie i dojdzie do wniosku, że powód go oszukał, bo powiedział oczywistą nieprawdę, zataił dokumenty itd. – dokonać reasumpcji postanowienia i zmienić orzeczenie, nie wysyłając go nawet sądowi II instancji. Jest to zmiana, nie uchylenie postanowienia. Na to postanowienie o zmianie postanowienia przysługuje z kolei zażalenie drugiej stronie.
Wykonanie postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia sąd może uzależnić od złożenia przez uprawnionego kaucji na zabezpieczenie roszczeń obowiązanego powstałych w wyniku wykonania tego postanowienia. Z kaucji tej będzie przysługiwało obowiązanemu pierwszeństwo zaspokojenia przed innymi należnościami i zaraz po kosztach egzekucyjnych (art. 739 par. 1).
Sąd wieczystoksięgowy nie jest związany treścią wpisu dokonanego w dziale III księgi wieczystej o zakazie zbywania nieruchomości lub prawa wieczystego na podstawie orzeczenia o zabezpieczeniu roszczenia niepieniężnego, w trybie art. 747 k.p.c. (w dziale III k.w. wpisuje się ograniczone prawa rzeczowe z wyjątkiem hipotek, ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością lub użytkowaniem wieczystym oraz prawa osobiste i roszczenia ciążące na nieruchomości z wyjątkiem roszczeń dotyczących hipotek. Dzieje się tak bez względu na to, czy wpis prawa nabytego przez osobę trzecią mimo tego zakazu ma charakter konstytutywny, czy deklaratoryjny. Zakaz jest bowiem skierowany do nabywcy nieruchomości i sprawia, że ten, kto nabywa jej własność lub wieczyste użytkowanie, czyni to z ograniczeniem wynikającym z treści wpisanego roszczenia. Skuteczność ograniczenia oznacza, że osoba uprawniona z roszczenia zabezpieczonego wpisem w księdze wieczystej może je realizować w stosunku do każdego właściciela nieruchomości (postanowienie SN z 20 stycznia 2004 r., IVCK347/02).
Zabezpieczenie upada
W razie prawomocnego zwrotu albo odrzucenia pozwu lub wniosku, oddalenia powództwa lub wniosku albo umorzenia postępowania zabezpieczenie upada. Zabezpieczenie upada również, gdy zostało udzielone przed wszczęciem postępowania, jeżeli uprawniony nie wystąpił we wszczętym postępowaniu w sprawie o całość roszczenia lub wystąpił o roszczenia inne niż to, które zostało zabezpieczone (art. 744. par. 1 i 2). Co więcej, jeżeli uprawniony nie wniósł pisma wszczynającego postępowanie w wyznaczonym terminie albo cofnął pozew czy wniosek, a także gdy pozew sąd zwrócił lub odrzucił oddalił lub postępowanie umorzył, obowiązanemu przysługuje przeciwko uprawnionemu roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej wykonaniem zabezpieczenia. Wygasa ono, jeśli nie będzie dochodzone w ciągu roku od powstania szkody.
Uprawnieni, którzy łącznie uzyskali zabezpieczenie, ponoszą solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę (art. 746 k.p.c.). Warto także pamiętać, że nawet wyrok przeciwegzekucyjny (pozbawiający wykonalności tytuł wykonawczy) nic nie będzie znaczył, jeżeli wierzyciel niesłusznie wyegzekwował należność i zniknął z pieniędzmi. Tak samo będzie wtedy, kiedy doprowadził powoda do niewypłacalności.
Zwrot wniosku
Na zarządzenie przewodniczącego w sądzie I instancji o zwrocie wniosku o udzielenie zabezpieczenia przysługuje zażalenie (uchwała SN z 28 sierpnia 2008 r., III CZP 65/08).
Opłata sądowa od wniosku o zabezpieczenie wynosi 100 zł, a sąd rozpoznaje go bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od jego wpływu. Jeśli natomiast ustawa przewiduje rozpoznanie wniosku na rozprawie, to powinna ona zostać wyznaczona tak, by mogła się odbyć w ciągu miesiąca (art. 737 k.p.c.), co i tak w po
Gazeta Lubuska - Opcje walutowe niczym tsunami zniszczyły wiele firm
Wirtualna Polska - Lepper jednak kandydatem