Source: http://www.zarzadca.eu/dyskusja/8814/uchwala-o-uniemozliwaniu-wgladu-do-dokumentow/
Timestamp: 2019-09-15 13:24:42+00:00
Document Index: 15163595

Matched Legal Cases: ['art. 29', 'art. 29', 'art.29', 'art. 29', 'art. 29', 'art. 140']

Wspolnota Mieszkaniowa - Uchwała o uniemożliwaniu wglądu do dokumentów
Dyskusja: Uchwała o uniemożliwaniu wglądu do dokumentów
CommentAuthord0m1n00
CommentTime20-08-2019
Witam, moja wspólnota jakiś czas temu podjęła uchwałę w podjęto że dłużnicy nie mają prawa wglądu do dokumentów wspólnoty tzn. rachunków, umów na wykonanie prac. Czy taka uchwała jest zgodna z prawem? Ogólnie z tego co orientuje się to każdy członek wspólnoty ma zagwarantowane takie prawo w Ustawie o własności lokali. Ponadto jeden z zarządców twierdzi że może stanowić prawo sprzeczne z prawem stanowionym w państwie.
CommentTime21-08-2019 [Ważne]
No i ten zarządca ma oczywiście racje - art. 29 ust 3 UoWL, tam nie ma ani słowa o tym że dłużnikom nie wolno kontrolować Zarządu. Wyobraź sobie, że "sprawny" administrator może z każdego zrobić dłużnika w oczach innych współwłaścicieli. Często takimi "dłużnikami" stają się Ci najbardziej dociekliwi. I uchwała taka jak twoja świetnie komponuje się z działalnością administratora/zarządcy który coś takiego wymyślił.
Zarządca/administrator to taki z lokalnego rynku czy też gminne specjalisty od inżynierii społecznej w postaci zakładu budżetowego czy też spółki miejskiej?
CommentTime21-08-2019 zmieniony [Ważne]
CommentTime21-08-2019
Na szczęście wszystko się wyjaśniło.
CommentTime21-08-2019 zmieniony
Dziękuje za odpowiedzi. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?( zapomniałem dodać że ta uchwała została podjęta w Październiku 2018r.) Jak próbowałem skontrolować zarząd to otrzymałem wezwanie do zapłaty za naprawę części wspólnej która odbywała się przed dwoma laty. W zarządzie siedzą Panowie którzy nie mają pojęcia o zarządzaniu, a są tam dlatego że jeden z nich posiada rzekomo jakieś upoważnienia od innych członków i sam siebie co roku wybiera.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji?( zapomniałem dodać że ta uchwała została podjęta w Październiku 2018r.)
Jak próbowałem skontrolować zarząd to otrzymałem wezwanie do zapłaty za naprawę części wspólnej która odbywała się przed dwoma laty.
W jakiej formie? Prośby, groźby? I co zapłacileś?
W zarządzie siedzą Panowie którzy nie mają pojęcia o zarządzaniu
A skąd to wiesz, robileś im egzaminy?
a są tam dlatego że jeden z nich posiada rzekomo jakieś upoważnienia od innych członków i sam siebie co roku wybiera.
Nie rozumiem, co roku się odwolują i powolują?
Ja odkładam na bok swoje podejrzenia odnośnie prawdziwego nicku d0m1n00 i odniosę się do wątku.
Jeżeli jakaś WM podjęłaby taką uchwalę, to o tym czy jest ona zgodna z prawem czy nie, nie decydują członkowie WM ale ewentualnie sąd, który rozpatrywałby skargę na nią. z dużym prawdopodobieństwem twierdzę ,że sąd by ją uchylił.Czy by to coś zmienilo we WM? NIE, NIC. W UoWL nie ma żadnego słowa o prawie do kontroli dokumentów. W orzecznictwie jest chyba tylko jeden przypadek w historii kiedy sąd wypowiedział się na ten temat, ale w kontekście uchylenia uchwały WM zabraniającej kopiowania dokumentacji WM. Na czym miałaby polegać kontrola działalności zarządu WM, chyba nikt w Polsce dokładnie nie wie. Dobrze by było, gdyby WM określiły zasady postępowania z dokumentami we WM w formie uchwały i zawarły to np. w Regulaminie, Zasadach postępowania, Procedurach, Statucie czy Konstytucji WM (wymieniam do wyboru, ponieważ admin uznaje tylko Regulaminy)U siebie we WM w Statucie nie określilem tych zasad, dlaczego? Dla wlasnej wygody i żeby zapobiec bezpodstawnych żądań okazywania dokumentów z tytulu WIDZIMISIE. Nie dawno otrzymałem żądanie jednej właścicielki (dłużniczki) dostarczenia jej wyciągow JEJ WPLAT NA KONTO WM z 3 lat!!! Odesłałem ja do jej banku, tam z ochotą wypełnią jej żądanie za drobną prowizją, która wybije jej głupoty z głowy.
Epatowanie na tym forum groźbą pozwu do sądu Zarządu za uniemożliwianie wglądu do dokumentów WM jest strzelaniem z armaty do muchy. TO SĄ BAJKI Z MCHU I PAPROCI.Jeżeli jednak ktoś obstaje przy tym to proszę o informację - jaki sąd, pozwany, treść pozwu i podstawa prawna.Wówczas podyskutujemy MERYTORYCZNIE.
Nie musisz nic robić - taka uchwała jest z punktu widzenia prawa nie ważna. Taka radosna twórczość wewnątrzwspólnotowa i tyle. Zarząd jeśli nie chce udostępnić dokumentów to pozostaję Sądowe wydanie dokumentów. Weź prawnika i działajcie.
Phantos - Zarząd jeśli nie chce udostępnić dokumentów to pozostaję Sądowe wydanie dokumentów
To spełnij moją prośbę
Jeżeli jednak ktoś obstaje przy tym to proszę o informację - jaki sąd, pozwany, treść pozwu i podstawa prawna.
Czekam również na uzasadnienie konieczności wglądu do dokumentów i do jakich.
CommentTime22-08-2019 zmieniony
Prezesodiluśtamlat: To spełnij moją prośbę
W sprawie rozstrzygniętej wyrokiem Sądu Okręgowego w Świdnicy (sygn. akt II Ca 948/12) członek wspólnoty mieszkaniowej zwracał się pisemnie do zarządu WM o udostępnienie mu dokumentacji dotyczącej nieruchomości wspólnej, w tym dokumentacji finansowej.Sąd nakazał wspólnocie mieszkaniowej udostępnienie całości dokumentacji w zakresie zgłoszonego żądania. Przypomniał też, że żądanie to znajduje podstawę prawną w art. 29 ust. 3 ustawy o własności lokali. Z przepisu tego wynika, że prawo kontroli działalności zarządu wspólnoty mieszkaniowej przysługuje każdemu właścicielowi lokalu.
W sprawie rozstrzygniętej postanowieniem Sądu Okręgowego w Słupsku (sygn. akt IV Cz 307/13) powód domagał się nakazania wspólnocie mieszkaniowej, by sporządziła i wydała mu kserokopie znajdujących się w jej posiadaniu dokumentów dotyczących zarządu nieruchomością wspólną (protokołów odbioru wszystkich robót budowlanych w latach 2011 i 2012, faktur wystawionych przez wykonawcę w latach 2011 i 2012, wyciągów bankowych potwierdzających przelewy za faktury wystawione w latach 2011 i 2012, załącznika do aneksu dotyczącego umowy podpisanej w roku 2011 na wykonanie robót budowlanych, umów zawartych przez pozwaną z bankami w roku 2011, protokołu odbioru dokumentów wspólnoty oraz umowy o administrowanie nieruchomością). Sąd uznał, że pojęcie „sporządzania notatek i odpisów” należy interpretować szeroko, obejmując nim przeglądane dokumentów, sporządzenie ich kopii utrwalanych w formie ręcznych odpisów, notatek i zdjęć wykonanych przyniesionym aparatem fotograficznym, a także za pomocą kserokopiarki.
Nie mogę znaleźć wyroku sygn. akt II CA 948/12 SO w Świdnicy. mogę prosić o pomoc?
Prezesodiluśtamlat: Nie mogę znaleźć wyroku sygn. akt II CA 948/12 SO w Świdnicy. mogę prosić o pomoc?
Piękny wyrok : http://orzeczenia.swidnica.so.gov.pl/content/$N/155020000001003_II_Ca_000948_2012_Uz_2013-02-14_001 kopiuj - wklej jak przychodzi co do czego to taki pseudoprezes nie umie w google wkleić po czym wcisnąć"enter" *****
zadziwiające zjawisko na tym forum.Tylko ja jestem zalogowany, reszta to szukający anonimowości miłośnicy problematyki WM.
KubaP to znowu Ty? Nie wytrzymałeś?
Oczywiście za orzeczenie dziękuję, to duża zaleta sprawnie poruszać się w internecie, widocznie jeszcze się muszę poduczyć.
To jest rzeczywiście piękny wyrok, ale trzeba go po prostu zrozumieć. On nie dotyczył pozbawienia członka WM wglądu do dokumentacji WM, ale był to pozew o odszkodowanie. Powód przegrał ze WM, w której był zarząd "właścicielski". I o zgrozo, sąd nie widział nic dziwnego w tym ,że ten Zarząd składał się z Przewodniczącego, zastępcy i członka. To co tak oburza zarządców pokroju KubyP.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał zasadność powództwa tylko w zakresie żądania ujawnienia
powodowi dokumentacji finansowej dotyczącej rozliczeń kosztów jego lokalu mieszkalnego i rozliczeń z tytułu dostaw
energii cieplnej, ponieważ żądanie to znajduje swoja podstawę prawną w art.29 ust.3 ustawy z dnia 24.06.1994r
o własności lokali. Z przepisu tego wynika, że prawo kontroli działalności zarządu wspólnoty mieszkaniowej służy
każdemu właścicielowi lokalu.
I już wiemy o jaką dokumentację chodziło. Nie każdą jaką sobie zażyczył ale szczegółową odnośnie rozliczeń lokalu powoda. Nie mamy w kraju zasady precedensu sądowego ,więc to orzeczenie mogłoby być przydatne jedynie w analogicznej sytuacji w innej WM. Drugie orzeczenie ze Słupska w ogóle jest poza tematem, dotyczy bardziej spraw technicznych niż merytorycznych. W obydwu tych sprawach nie chodziło o nakaz sądowy pokazania dokumentów, a o to chodziło autorowi wątku.
Jako jednoosobowy Zarząd WM, posiadam cala dokumentację.I czy się to komuś podoba czy nie, ja nią dysponuję i zarządzam. Można się spierać czy to zarząd zwykły czy nie.Jeżeli zwykły to decyzje podejmuję samodzielnie, jeżeli nie, wymagana jest uchwała większości.Ale ze względu na to ,że UoWL nic nie wspomina o zarządzaniu dokumentami MAJĄ TU ZASTOSOWANIE PRZEPISY KC O WSPÓŁWŁASNOŚCI. A tam ustawodawca wymaga JEDNOMYŚLNOŚCI i jest nawet na to stanowisko SN.
Więc należy rozróżniać sytuację , w której właściciel "prosi" o dostęp do dokumentów jego dotyczących, a przypadek kiedy "żąda" np. umowy z firmą sprzątającą, czy remontową. i nie ma problemów jak Zarząd/zarządca/administrator mu ten wgląd umożliwia. Problem jest jak NIE.A kiedy są takie przypadki?
1. Z lenistwa (nie chce mi się tego robić)
2. z uporu i zawziętości (nie dostanie bo nie)
3. w celu ukrycia nieprawidłowości (czytaj: przestępstw)
Dlatego przy pozwach tak ważne jest UZASADNIENIE I PODSTAWA PRAWNA.
I na koniec, jak jeszcze ktoś mnie poduczy jak na tym forum pokazać obrazek, zdjęcie czy dokument będę WNIEBOWZIĘTY.
Harde dno .... a może śliniaczek. UoWL ; UoGN ;
Prezesodiluśtamlat: ze względu na to ,że UoWL nic nie wspomina o zarządzaniu dokumentami MAJĄ TU ZASTOSOWANIE PRZEPISY KC O WSPÓŁWŁASNOŚCI.
Co za b zdury.Tu masz cytat z uwl : art. 29 ust 3 stanowi – Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu. W ramach tej kontroli działalności zarządu wchodzi również prawo wglądu do wszystkich dokumentów dotyczących zarządu nad częściami wspólnymi, także do otrzymywania kserokopii tejże dokumentacji. Bez takiego rozumienia uprawnienia kontrolnego prawo do kontroli byłoby w praktyce często iluzoryczne.
http://www.administrator24.info/artykul/id10183,zarzadca-ma-obowiazek-udostepniac-dokumenty
Dodam do powyższej wypowiedzi Phantos , że z takiego okazania (udostępnienia)dokumentów należy zrobić protokół , bo nigdy nie wiadomo, co takiemu właścicielowi lokalu ( lub pełnomocnikowi ) strzeli do głowy....
Phantos Można z dużą dozą pewności stwierdzić, że jedyne ograniczenia w zakresie udostępnienia danych będą wynikały z wniosku właściciela, a zatem zarząd nie powinien udostępniać więcej danych niż te o których udostępnienie właściciel lokalu się zwrócił.
a jeżeli napisze we wniosku "wszelkich dokumentów" to co wg Ciebie to oznacza ?
Czy należy go wezwać do sprecyzowania swoich żądań , jak to ma miejsce przy pełnomocnictwie rodzajowym?
Prezesod13lat Jako jednoosobowy Zarząd WM, posiadam cala dokumentację.I czy się to komuś podoba czy nie, ja nią dysponuję i zarządzam.
Można się spierać czy to zarząd zwykły czy nie.Jeżeli zwykły to decyzje podejmuję samodzielnie, jeżeli nie, wymagana jest uchwała większości.
Ale ze względu na to ,że UoWL nic nie wspomina o zarządzaniu dokumentami MAJĄ TU ZASTOSOWANIE PRZEPISY KC O WSPÓŁWŁASNOŚCI.
kompletna bz^dura, wyssana z małego palca lewej nogi
autor: Paweł Puch	| Administrator 4/2013 | 26.08.2013 | 3
http://www.administrator24.info/artykul/id4935,tryb-udostepnienia-dokumentow-wspolnoty
Autor: KANCELARIA ADWOKACKA - ADWOKAT JAROSŁAW CIEŚLAK komentuje:
1. na takie które mogą być wykonywane przez właścicieli lokali wchodzących w skład Wspólnoty Mieszkaniowej wspólnie tj. przez wszystkich jej członków,
2. i takie które mogą być wykonywane indywidualnie przez poszczególnych członków Wspólnoty.
http://www.adwokatcieslak.pl/dokumenty-wspolnoty-mieszkaniowej/
Trzeba jednak pamiętać, że działania kontrolne nie mogą paraliżować pracy zarządu, który korzystając ze zgromadzonej dokumentacji wykonuje czynności mu zlecone lub wynikające z przepisów prawa. Wobec czego członek Wspólnoty nie może przeglądać dokumentów całymi dniami. Uprawnienia do kontrolowania czynności podejmowanych przez zarząd wykonywane przez właściciela lokalu nie mogą prowadzić do naruszania uprawnień zarządu. Trzeba mieć bowiem na uwadze, iż zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej zostaje powołany uchwałą podjętą przez tychże samych właścicieli lokali, a co za tym idzie obdarzają go oni swym zaufaniem
Tymczasem ochrona danych osobowych nie może być wymówką dla braku udostępnienia dokumentów członkowi spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej. Udostępnianie danych osobowych jest dopuszczalne, jeżeli jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Jeśli przepis prawa przyznaje podmiotowi uprawnienie, z którym wiąże się konieczność udostępnienia danych osobowych, udostępnienie nie może być traktowane jako naruszenie prawa UoWL ; UoGN ;
CommentTime23-08-2019 [Ważne]
Wyrok ze Świdnicy dowodzi, że wgląd do dokumentów wspólnoty mieszkaniowej należy się nie tylko każdemu właścicielowi lokalu, ale również dłużnikowi, a nawet pieniaczowi, który składa bezsensowne apelacje i przegrywa w sądach dwa do zera.
Także ani status dłużnika, ani jego marny stratus psychiczny pieniacza, nie odpierają mu prawa do wglądu.
Rodzaj dokumentów w tych sprawach nie ma żadnego znaczenia. Jeśli dokumenty są przedmiotem współwłasności, to prawo wglądu do nich dotyczy ich wszystkich. A nie np. wyłącznie kartotek lokalowych, a umów wspólnoty już nie. To sztuczny podział, bo zbiór dokumentów wspólnoty jest jeden.
Jeśli ktoś wprowadza sztuczny podział dokumentów na indywidualne i wspólne, to chyba tylko w celu ukrywania części z nich. Raczej nie z lenistwa - nie żartujmy.
Jeśli ktoś przy wniosku o udostępnianie zasłania się RODO albo brakiem jednomyślnej uchwały, to już łamie prawo.
Można się zwrócić do właściciela o sprecyzowanie wniosku o jakie dokumenty chodzi i zakres czasowy. Nie można przecież wydać dokumentów, które nie są już przez wspólnotę archiwizowane. Właściciel oprócz faktycznego wglądu w dokumenty może też żądać kopii dokumentów. Jest to zupełnie zrozumiałe gdyż trudno sobie wyobrazić aby właściciel zapamiętał szczegółowo wszystkie interesujące go informacje zawarte w dokumentach. Trudno też żądać od właściciela znajomości wszystkich zagadnień zawartych w dokumentach więc tylko kopiując je może zasięgnąć opinii osób trzecich, np. prawnika księgowego itd. na temat ich poprawności czy zagadnień z nich wynikających. Zwróć uwagę, że rozwój techniki powoduje, że kopiowanie dokumentów na różnego rodzaju nośniki jest tanie i proste więc w naturalny sposób w naszych czasach zastąpiło sporządzanie notatek z udostępnianych dokumentów do wglądu. Obowiązkiem zarządu/zarządcy jest umożliwienie właścicielom lokali sprawowanie kontroli działalności zarządu, a właściciel lokalu powinien decydować, czy w tym celu wystarczy mu pokazanie dokumentów, wykonanie kserokopii, umożliwienie mu wykonanie ich fotokopii, czy też zeskanowanie. Oczywiście w żadnym wypadku nie jest możliwe wypożyczenie nawet chwilowe właścicielowi oryginału dokumentu. Należy zwrócić jednak uwagę na pewne kwestie związane z prawem wglądu w dokumenty wspólnoty mieszkaniowej : 1. Wspólnota mieszkaniowa przede wszystkim nie ma obowiązku przechowywania wszystkich dokumentów, które przechodzą przez zarząd. Niektórych dokumentów w ogóle się nie przechowuje, niektóre dokumenty przechowuje się krócej (na przykład do rozliczenia, zależnie od obowiązujących procedur) inne dłużej (zwłaszcza w celach podatkowych). Zasady przechowywania niektórych dokumentów narzucają przepisy prawa głownie podatkowego i budowlanego ale dla sporej części dokumentów zasady archiwizacji określa dowolnie sama wspólnota. Zatem wspólnota nie ma obowiązku udostępnić dokumentu który nie jest już przez nią archiwizowany i na przykład podejmować kroki w celu jego odtworzenia występując do innych podmiotów o przesłanie kopii. Jeżeli dokument nie jest zarchiwizowany wspólnota ma prawo odpowiedzieć, że nie znajduje się on w dokumentacji i na tym zakończyć prawo do wglądu. Wspólnota mieszkaniowa ma obowiązek tylko i wyłącznie udostępnić dokumenty istniejące w dokumentacji wspólnoty mieszkaniowej, a właściciel ma obowiązek precyzyjnie artykułować swoje żądanie w sposób nie budzący wątpliwości o jakie dokumenty mu chodzi. Obowiązkiem zarządu/zarządcy jest udostępnienie dokumentów właścicielowi lokalu, a właściciel lokalu powinien decydować, czy w tym celu wystarczy mu pokazanie dokumentów, wykonanie kserokopii, umożliwienie mu wykonanie ich fotokopii, czy też zeskanowanie. Jeżeli właściciel decyduje się na skserowanie dokumentów powinien pokryć koszty jakie ponosi w związku z tym zarząd. Oczywiście w żadnym wypadku nie jest możliwe wypożyczenie nawet chwilowe właścicielowi oryginału dokumentu w ceku zrobienia ksero w punkcie ksero dlatego ksero tam musi wykonać zarząd/zarządca ale powinien uzależnić ich wykonanie od wcześniejszego pokrycia kosztów jakie zarząd musi w związku z tym ponieść i poczekać z skserowaniem do czasu pokrycia tych kosztów.
Ja wiem ,to forum jest dla zarządców nieruchomości a nie dla członków Zarządu "właścicielskiego". Tak ich uczą na kursach i za to co ich nauczono dadzą sobie rękę uciąć.Dla mnie autorytetami nie są żadne artykuły w czasopiśmie Administrator, niestety orzecznictwo sądowe w tych kwestiach jest bardzo ubogie i ciągle cytowane są dwa,trzy orzeczenia , ktore slużą radosnej interpretacji.oczywiście moje rady są IDIOTYCZNE a w odpowiedzi sama merytoryka
taki pseudoprezes nie umie w google wkleić po czym wcisnąć"enter" *****
oczywiście adminowi tak wolno, obrażać swoich gości, dlatego wkrótce jedynie będzie dyskutowal sam ze sobą.
jeżeli czytają to inni forumowicze to przypominam swoje rady
Dobrze by było, gdyby WM określiły zasady postępowania z dokumentami we WM w formie uchwały i zawarły to np. w Regulaminie, Zasadach postępowania, Procedurach, Statucie czy Konstytucji WM (wymieniam do wyboru, ponieważ admin uznaje tylko Regulaminy)
Bo jak takich regulacji nie ma to jest PROBLEM.
Phantos - Co za b zdury.Tu masz cytat z uwl : art. 29 ust 3 stanowi – Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu. W ramach tej kontroli działalności zarządu wchodzi również prawo wglądu do wszystkich dokumentów dotyczących zarządu nad częściami wspólnymi, także do otrzymywania kserokopii tejże dokumentacji. Bez takiego rozumienia uprawnienia kontrolnego prawo do kontroli byłoby w praktyce często iluzoryczne.
Do wszyskich?
Można się zwrócić do właściciela o sprecyzowanie wniosku o jakie dokumenty chodzi i zakres czasowy. Nie można przecież wydać dokumentów, które nie są już przez wspólnotę archiwizowane.
A jakie dokumenty są archiwizowane? Proszę to wskazać w UoWL. Bo ja tam widzę jedynie dokumentacje techniczną i finansową (pozaksięgową). Nie ma tam nic o jakichś protokolach, notatkach, kartach do glosowania, korespondencji Zarządu itp.Na szczęście niekiedy się zgadzamy
1. Wspólnota mieszkaniowa przede wszystkim nie ma obowiązku przechowywania wszystkich dokumentów, które przechodzą przez zarząd. Niektórych dokumentów w ogóle się nie przechowuje, niektóre dokumenty przechowuje się krócej (na przykład do rozliczenia, zależnie od obowiązujących procedur) inne dłużej (zwłaszcza w celach podatkowych). Zasady przechowywania niektórych dokumentów narzucają przepisy prawa głownie podatkowego i budowlanego ale dla sporej części dokumentów zasady archiwizacji określa dowolnie sama wspólnota. Zatem wspólnota nie ma obowiązku udostępnić dokumentu który nie jest już przez nią archiwizowany i na przykład podejmować kroki w celu jego odtworzenia występując do innych podmiotów o przesłanie kopii. Jeżeli dokument nie jest zarchiwizowany wspólnota ma prawo odpowiedzieć, że nie znajduje się on w dokumentacji i na tym zakończyć prawo do wglądu.
I dochodzimy do konkluzji. Uprzejmie informuję ,że Zarząd nie ma obowiązku archiwizowania w/w żądanych dokumentów.
Zarząd jeśli nie chce udostępnić dokumentów to pozostaję Sądowe wydanie dokumentów. Weź prawnika i działajcie.
A pozew przeciwko komu? zarządowi? Nie przeciwko WM. O wydanie dokumentów , których nie ma? już widzę jak właściciel idzie do kancelarii prawnej w sprawie pozwu o wydanie jakiegoś dokumentu. po pierwsze do takich bzdur nie znajdzie żadnego chętnego adwokata, chyba ,że jakiegoś altruistę albo członka rodziny. Po drugie ,jestem ciekaw za ile?
Oczywiście w żadnym wypadku nie jest możliwe wypożyczenie nawet chwilowe właścicielowi oryginału dokumentu w ceku zrobienia ksero w punkcie ksero dlatego ksero tam musi wykonać zarząd/zarządca ale powinien uzależnić ich wykonanie od wcześniejszego pokrycia kosztów jakie zarząd musi w związku z tym ponieść i poczekać z skserowaniem do czasu pokrycia tych kosztów.
Współczuję zarządzanym przez Was WM. Onegdaj właściciel zwrócił się do mnie z prośbą o wypożyczenie dokumentacji budowlanej (schematów i szkiców swojego lokalu)Oczywiście umożliwiłem mu xero, ja nie mam możliwości kserowania dużych arkuszy ,np. A3. Złamałem prawo?Moglem go przecież odeslać do Archiwum WUiAB w UM, tam by odpłatnie dostał kopie!!!!!
Phantos Co za b zdury.
To zachęcam do zapoznania się ze stanowiskiem SN - wyrok z 20 czerwca 2002 - I CKN 745/2000 ( OSNC 2003, nr 12, poz. 163)
Ja na tej podstawie odmówiłem wglądu w dokumenty PINB. I żyję. To orzeczenie sprzed 20 lat, nie mieliście tego na kursach?
Ja wiem ,to forum jest dla zarządców nieruchomości a nie dla członków Zarządu "właścicielskiego".
Wyrok z dnia 20 czerwca 2002 r., I CKN 745/00 w sprawie
Powodowa Spółdzielnia domagała się nakazania pozwanemu udostępnienia wnętrza lokalu użytkowego celem dokonania oględzin i sporządzenia opisu oraz inwentaryzacji budowlanej robót modernizacyjno-remontowych, a także ustalenia okresu ich wykonania.
Obowiązek członka spółdzielni mieszkaniowej udostępnienia spółdzielni zajmowanego lokalu określają przepisy prawa lub postanowienia statutu, wyznaczające granice korzystania przez spółdzielnię z przysługującego jej prawa własności (art. 140 k.c.).
http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia1/I%20CKN%20745-00.pdf
"***** "... co ma wspólnego WM z SM ? i pasuje do tego wątku, jak ulał UoWL ; UoGN ;