Source: https://lookreatywni.pl/baza-wiedzy/odpowiedzialnosc-karna-za-plagiat/
Timestamp: 2020-01-24 17:46:49+00:00
Document Index: 27318496

Matched Legal Cases: ['art. 23', 'art. 115', 'art. 115', 'art. 115', 'art. 115', 'art. 115', 'art. 231', 'art. 214', 'art. 115', 'art. 23', 'art. 115', 'art. 46']

Odpowiedzialność karna za plagiat
Odpowiedzialność karna za plagiat – co warto wiedzieć?
Prawdopodobnie już w I wieku n.e. poeta Marcjalis po raz pierwszy nazwał słowem plagium (oznaczającym ponowne bezprawne zniewolenie wyzwolonego człowieka) zachowanie Fidentinusa, który recytował jego utwory, podając się… za ich autora. Skoro takie niechlubne „tradycje” są podtrzymywane do teraz, tym bardziej warto zastanowić się, jakie skutki prawne grożą dziś za popełnienie plagiatu. Krótko mówiąc – cywilne, zawodowe i dyscyplinarne. W tym artykule przybliżę zasady odpowiedzialności karnej.
Okazuje się bowiem, że plagiat może stanowić przestępstwo zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do 3 lat. Wiele osób nierzadko ma wątpliwości, kogo zawiadomić o przestępstwie plagiatu, z czym to się łączy i czy w ogóle istnieje taki obowiązek…Zatem, wyjaśnijmy problem krok po kroku.
Plagiat, czyli co?
Słowa „plagiat” i „autoplagiat” zadomowiły się w języku prawniczym i potocznym oraz są bardzo nośne medialnie. Niestety, oba te pojęcia nie mają definicji w żadnym akcie prawnym powszechnie obowiązującym i nadaje im się bardzo różne znaczenie, często nawet zbyt szerokie. Plagiat utożsamia się niekiedy z każdym przywłaszczeniem sobie własności intelektualnej, w tym odkrycia lub pomysłu. Natomiast w myśl podstawowej zasady, prawo autorskie nie chroni samych pomysłów, odkryć, koncepcji, teorii czy idei, a wyłącznie formę jaką im nadano (o czym więcej przeczytacie w tekście Magdaleny Miernik Co (nie) jest plagiatem?). Niemniej, przypisanie sobie autorstwa elementów nietwórczych cudzego utworu, albo samego pomysłu czy ustalenia naukowego, można w pewnych okolicznościach uznać za działanie nieetyczne (np. w środowisku naukowym) czy wręcz za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 Kodeksu cywilnego).
Termin „plagiat” nie tylko nie doczekał się jak dotąd definicji legalnej, ale nawet nie pojawia się w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W orzecznictwie i nauce prawa podano wiele propozycji, by określić, czym jest plagiat. Na potrzeby rozważań o odpowiedzialności karnej przyjmijmy, że pod pojęciem plagiatu rozumie się zachowanie karane w art. 115 ust. 1. wymienionej ustawy.
Plagiat według ustawy o prawie autorskim i kodeksu karnego
Zgodnie z art. 115 pr.aut., odpowiedzialność karną ponosi ten, kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania.
Należy zauważyć, że owe „części cudzego utworu” nie mogą spełniać warunków m.in. prawa cytatu czy utworu z zapożyczeniem. Jak orzekł Sąd Najwyższy[1], niezgodne z prawdą podanie się także za współautora może skutkować naruszeniem prawa do autorstwa.
Naukowcy, praktycy i sądy wyróżniają niekiedy plagiat jawny, ukryty, całościowy i częściowy. Dla stwierdzenia bytu przestępstwa plagiatu nie jest ważne, z którym jego rodzajem mamy do czynienia. Innymi słowy, czy zaistniało przywłaszczenie lub wprowadzenie w błąd co do autorstwa całego utworu, jego części, czy nawet „istotnej” części. Skala naruszenia może mieć znaczenie z perspektywy wymiaru kary lub zastosowania pewnych instytucji, np. warunkowego umorzenia postępowania karnego.
Wątpliwości może powodować np. to, czy sprawca musi wywołać u osób trzecich faktyczne przeświadczenie o byciu autorem/współautorem. Otóż nie. Opisywane przestępstwo ma charakter formalny (bezskutkowy)[2] tzn., że jest popełnione już w chwili realizacji znamion czynu zabronionego, niezależnie od dalszych ewentualnych następstw zachowania sprawcy.
Dodać również należy, że przestępstwo z art. 115 pr. aut. jest ścigane w trybie tzw. „publicznoskargowym”, a konkretnie z urzędu przez właściwe organy, które podejmują postępowanie przygotowawcze w razie podejrzenia popełnienia przestępstwa. W jaki sposób organy dowiadują się o takim podejrzeniu? Między innymi właśnie dzięki zawiadomieniu od osoby trzeciej, co dokładnie wyjaśniam poniżej.
Plagiat a zawiadomienie o przestępstwie
Czy istnieje obowiązek zawiadomienia odpowiednich organów o popełnieniu przestępstwa wskazanego w art. 115 ust. 1 pr. aut.? Tak, choć zgodnie z Kodeksem postępowania karnego należy wyróżnić dwie sytuacje.
#1: Społeczny obowiązek
Każdy, kto dowiedział się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma (przynajmniej co do zasady) tzw. społeczny obowiązek powiadomić o tym organy ścigania (np. pisemnie, ustnie do protokołu, anonimowo). „Każdy”, a więc nie tylko poszkodowany. Brak zawiadomienia nie pociąga jednak za sobą żadnych następstw karnych, a podlega ocenie tylko w wymiarze etycznym. Sankcje mogą mieć zatem charakter społeczny, jak np. towarzyski ostracyzm, potępienie zachowania.
#2: Obowiązek instytucji państwowych i samorządowych
Inaczej jest w drugim przypadku, tj. instytucji państwowych i samorządowych. Podmioty te, dowiedziawszy się w związku ze swą działalnością o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu (w tym więc czynu z art. 115 ust. 1 pr. aut.), są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. I to niezależnie od swojego uznania. W przypadku instytucji państwowych i samorządowych warto podkreślić, że niewykonanie tego nakazu może stanowić przestępstwo stypizowane w art. 231 § 1 lub 2 Kodeksu karnego, czyli działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego w wyniku niedopełnienia obowiązku[3]. Tym bardziej należy mieć na względzie także regulacje wewnętrzne podmiotów, w których praktyce może często pojawiać się plagiat. Mam na myśli np. akty prawne uczelni, wydawnictw czy redakcji czasopism.
Odpowiedzialność karna za plagiat w szkolnictwie wyższym
Za przykład dajmy ustawę z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (art. 214 i 226 ust. 1), w której stwierdzono, że jeżeli w wyniku postępowania wyjaśniającego zebrany materiał potwierdza popełnienie plagiatu przez studenta/doktoranta, rektor wstrzymuje postępowanie o nadanie tytułu zawodowego/stopnia doktora do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną oraz składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W powołanych przepisach przez „plagiat” rozumie się przypisanie sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu.
Plagiat dokonany przez naukowców to temat tyle drażliwy, co rozległy i zasługuje z pewnością na odrębne omówienie. Zwłaszcza, że plagiat może spowodować dla pracowników uczelni nie tylko dotkliwe skutki karne, ale i zawodowe.
Odpowiedzialność karna za plagiat – jakie kary grożą za plagiat?
W art. 115 ust. 1 pr. aut. przewidziano trzy sankcje za dopuszczenie się plagiatu – karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 1 miesiąca do 3 lat. Ile może wynieść grzywna? Zgodnie z Kodeksem karnym grzywna wymierzana jest w tzw. stawkach dziennych. Liczbę stawek i wysokość jednej stawki określa sąd. Najniższa liczba stawek wynosi 10, najwyższa 540. Stawka dzienna nie może być niższa od 10 zł., ani przekraczać 2000 zł. Natomiast kara ograniczenia wolności trwa od miesiąca do 12 miesięcy i polega na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne lub potrąceniu od 10% do 25% wynagrodzenia za pracę w stosunku miesięcznym na cel społeczny wskazany przez sąd.
Jeśli zwlekamy z zawiadomieniem o przestępstwie plagiatu należy pamiętać, że karalność tego czynu przedawnia się z upływem 5 lat. Po tym czasie nie będzie również możliwe dochodzenie w postępowaniu karnym roszczeń cywilnych z tytułu szkód spowodowanych przez sprawcę plagiatu. Zresztą, w tym zakresie przepisy uległy gruntownej zmianie 1 lipca 2015 r.
Odpowiedzialność karna za plagiat = rekompensata za plagiat w praktyce
Twórca, którego prawa autorskie zostały naruszone może ubiegać się o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz w oparciu o art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego.
Złożenie zawiadomienia o przestępstwie plagiatu wcale nie wyklucza uzyskania rekompensaty finansowej. Od 1 lipca 2015 r. nie jest już co prawda dopuszczalne wytoczenie w ramach procesu karnego powództwa cywilnego (tzw. adhezyjnego). Prawodawca poszerzył jednak możliwości orzeczenia odszkodowania, zadośćuczynienia lub zastępczo nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w postępowaniu karnym[4].
Tylko w razie skazania sprawcy sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej obligatoryjnie orzeka, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W takiej sytuacji stosuje się przepisy prawa cywilnego. Wniosek o orzeczenie obowiązku naprawy szkody lub obowiązku zadośćuczynienia może złożyć pokrzywdzony przestępstwem, a także prokurator. Jest na to czas aż do zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej. Ewentualnie, w razie, gdy orzeczenie któregoś z wymienionych obowiązków będzie znacznie utrudnione, sąd może zamiast niego orzec nawiązkę w wysokości do 200.000 zł. na rzecz pokrzywdzonego. „Znacznie utrudnione” oznacza – jak się wydaje – sytuację, w której niedostatki zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie pozwalają ustalić zakresu szkody lub krzywdy[5].
Odpowiedzialność karna za plagiat – podsumowanie
Zatem raz jeszcze: oprócz konsekwencji cywilnych, zawodowych i dyscyplinarnych, sprawca plagiatu powinien liczyć się również z odpowiedzialnością karną.
Jeżeli ktoś z Was rozważa natomiast, czy wnieść zawiadomienie o przestępstwie plagiatu, powinien mieć na uwadze kilka kwestii.
Po pierwsze, ostrożność. Nieuzasadnione zarzucenie komuś plagiatu samo w sobie może wiązać się z odpowiedzialnością cywilną z tytułu naruszenia dóbr osobistych, jak i z karną, np. za zniesławienie.
Po drugie, czyn zabroniony z art. 115 ust. 1. pr. aut. jest ścigany z urzędu, a więc każdy ma obowiązek zawiadomić właściwe organy o jego popełnieniu. Obowiązek ten dotyczy też instytucji państwowych i samorządowych.
Po trzecie, jeśli sprawca plagiatu swoim zachowaniem wyrządził szkodę – majątkową lub niemajątkową, jest możliwe, by w postępowaniu karnym obok kary zasądzono na rzecz pokrzywdzonego odszkodowanie, zadośćuczynienie albo nawiązkę. Jeśli taka rekompensata nie zaspokoi całości roszczeń, można dochodzić ich w odrębnym postępowaniu przed sądem cywilnym.
Dodatkowe pytania odnośnie plagiatu? Jest jeszcze coś, o co chciałbyś zapytać? Skontaktuj się z nami klikając tutaj.
Podobał Ci się tekst? Uważasz, że może przydać się innym? Podziel się nim ze znajomymi klikając poniżej „Udostępnij”.
[1] Wyrok z 7 listopada 2003 r., sygn. akt V CK 391/02, OSNC 2004/12/203.
[2] J. Barta (red.), R. Markiewicz (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, lex 8545.
[3] Wyrok SN z 12.02.2008 r., sygn. akt WA 1/08 , OSNKW 2008/4/31.
[4] Mowa o tym w znowelizowanym art. 46 Kodeksu karnego.
[5] J. Majewski, Kodeks karny. Komentarz do zmian 2015, Lex nr 10233.
grafika: Rita Morais
naruszenie praw autorskichnaruszenie prawaplagiatprawo autorskie do pracy dyplomowej
Absolwent prawa i stosunków międzynarodowych (UJ). Autor publikacji naukowych oraz popularnonaukowych z zakresu obu dziedzin swojego wykształcenia, w szczególności z tematyki prawa karnego, autorskiego i prawa szkolnictwa wyższego. Certyfikowany trener nauki, prowadzi szkolenia z prawa autorskiego dla naukowców i artystów oraz na temat komercjalizacji wiedzy. Animator kultury, działacz organizacji pozarządowych.
Odpowiedzialność twórców internetowych za treści publikowane w sieci
Odpowiedzialność prawna architektów – wywiad z mec. Marcinem Lassotą po Element Urban Talks
Zasady korzystania z logo uczelni – o czym warto wiedzieć?