Source: http://www.forum.prawnik24.pl/viewtopic.php?f=11&t=165&sid=d909962d4c96aaaad4d52c175933eb20
Timestamp: 2018-08-19 10:12:43+00:00
Document Index: 48086454

Matched Legal Cases: ['art. 393', 'art. 117', 'art. 442', 'art. 221', 'art. 5', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 316', 'art. 393', 'art. 117', 'art. 554', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 123', 'art. 554', 'art. 233', 'art. 117', 'art. 123', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 233', 'art. 6', 'art. 554', 'art. 5', 'art. 386', 'art. 496', 'art. 98', 'art. 11', 'art. 98', 'art. 108', 'art. 98', 'art. 99', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 117', 'art. 65', 'art. 393', 'art. 65', 'art. 117', 'art. 60', 'art. 117', 'art. 393', 'art. 840', 'art. 788', 'art. 840', 'art. 510', 'art. 513', 'art. 123', 'art. 233', 'art. 510', 'art. 117', 'art. 513', 'art. 233', 'art. 123', 'art. 393', 'art. 98', 'art. 99', 'art. 391', 'art. 393', 'art. 117']

FORUM PRAWNE • Zobacz temat - Zrzeczenia się korzystania z zarzutu przedawnienia
Zrzeczenia się korzystania z zarzutu przedawnienia
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 12:26 pm
IV CKN 917/2000
Odwołanie zrzeczenia się korzystania z zarzutu przedawnienia może nastąpić w apelacji.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego Banku Spółdzielczego wskazując, że skarżący Bank naruszył ciążące na nim obowiązki w zakresie egzekucji z rachunków bankowych i odpowiada - jak to prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji - za szkodę wyrządzoną powodowi. Nie uwzględnił Sąd drugiej instancji zgłoszonego w apelacji zarzutu przedawnienia bowiem pozwany Bank nie zgłosił tego zarzutu przed Sądem pierwszej instancji. Skarżący wdał się w spór co do istoty sprawy, co zostało poczytane za zrzeczenie się przez dłużnika z korzystania z tego zarzutu i umożliwiło orzeczenie co do istoty sprawy.
Kasację wniósł pozwany Bank Spółdzielczy.
Skarżący z powołaniem się na podstawy z art. 393[1] kpc zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 117 § 2 kc w zw. z art. 442 kc przez przyjęcie, że pozwany w sposób dorozumiany zrzekł się zarzutu przedawnienia. Naruszenie przepisu art. 221 kpc nastąpiło - zdaniem pozwanego - przez przyjęcie, że wdając się w spór co do istoty sprawy nie miał on możliwości podniesienia zarzutu peremptoryjnego - zarzutu przedawnienia. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji oraz przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów procesu za instancję kasacyjną.
Sąd Najwyższy - uwzględniając postanowienie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego - zważył, co następuje:
Stosownie do art. 117 § 1 kc z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, co - w myśl § 2 tego przepisu wywiera taki skutek, iż po upływie terminu przedawnienia ten przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Nieważne jest jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu. Prawo zrzeczenia się korzystania z przedawnienia przysługuje w procesie obu stronom, co w wypadku pozwanego odnosi się do podnoszonego przez niego w drodze zarzutu lub powództwa wzajemnego, w którym przeciwstawia także swoje roszczenie. Przez takie oświadczenie zobowiązanego (dłużnika) może dojść do merytorycznego rozpoznania sporu co do zgłoszonego przez uprawnionego (wierzyciela) roszczenia majątkowego, które się przedawniło. Czyli przedawnienie następuje zawsze, co potwierdza redakcja przepisu § 2 art. 117 kc; natomiast skutki z tym związane nie następują tylko wówczas, gdy zobowiązany (dłużnik) zrzeka się korzystania z przedawnienia. Zrzeczenie się przedawnienia może być dokonane w różny sposób (może nastąpić przed sądem - na rozprawie, lub też poza rozprawą) bowiem art. 117 § 2 kc nie zastrzega specjalnej formy dla tego zrzeczenia się. Takich czynności nie dokonała strona pozwana. Nie przytoczył także Sąd Okręgowy takiego zachowania się dłużnika, które by mogło wyrażać zewnętrzną postać zrzeczenia się omawianego zarzutu lub w drodze wykładni - z zachowania się dłużnika - można byłoby dopatrzeć się dorozumianego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Oświadczenie jest dorozumiane jeżeli wynika logicznie z określonego zachowania się lub gdy oświadczający nie posługuje się środkami do wyrażenia woli powszechnie używanymi, jednakże po uwzględnieniu towarzyszących okoliczności można przyjąć z dostateczną pewnością istnienie woli wywołania skutku prawnego. Oczywiście błędne jest zapatrywanie jakoby nastąpiło zrzeczenie się przedawnienia w następstwie wdania się przez stronę pozwaną w spór. Takie zapatrywanie byłoby równoznaczne z przyjęciem, że zrzeczenie się przedawnienia może nastąpić przez podjęcie obrony w celu wykazania bezzasadności powództwa z innych przyczyn niż przedawnienie. Jeśli by nawet przyjąć - w ślad za Sądem Okręgowym - że wdanie się w spór może być poczytane za zrzeczenie się przez dłużnika z korzystania z tego zarzutu, to podniesienie go w apelacji aktualizowało zagadnienie dopuszczalności odwołania takiego zrzeczenia się przez wniesienie środka odwoławczego, co pozostawił Sąd drugiej instancji - wbrew przepisowi art. 316 § 1 kpc poza swoim zainteresowaniem. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia skutkuje - jak to powyżej wskazano - przeobrażenie z mocy prawa zobowiązania naturalnego w zaskarżalne roszczenie. Dochodzi do przekształcenia zobowiązania naturalnego w skuteczne zobowiązanie zupełne. Ten skutek materialnoprawny może być zniweczony odwołaniem zrzeczenia się z korzystania z zarzutu przedawnienia dokonanym przed prawomocnym zakończeniem postępowania. Dopuszczalność omawianego odwołania uwzględnia procesowy charakter złożonego oświadczenia woli. Powszechnie przyjmuje się, że dopuszczalne jest odwołanie czynności procesowych stron. Pozwany może zatem odwołać dokonane zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia w złożonej apelacji.
Podstawy kasacji okazały się w pełni usprawiedliwionymi, co prowadzi do uwzględnienia kasacji i uchylenia zaskarżonego wyroku w całości z przekazaniem sprawy właściwemu Sądowi Okręgowemu do ponownego jej rozpoznania (art. 393[13] kpc w dotychczasowym brzmieniu).
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 12:40 pm
I ACa 13/2005
OSA 2006/9 poz. 31 str. 34
1. Skoro art. 117 § 2 kc nie zastrzega specjalnej formy zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, skutkiem czego może ono nastąpić zarówno poprzez takie zachowanie dłużnika, które wyraża zewnętrzną postać zrzeczenia się tego zarzutu, jak i w drodze wykładni - w zachowaniu się dłużnika - można dopatrzeć się jego dorozumianego zrzeczenia się.
2. Potwierdzenie salda, jak zgodnie przyjmuje praktyka sądowa i nauka prawa, to tzw. uznanie niewłaściwe, rozumiane jako przyznanie przez dłużnika wobec wierzyciela istnienia długu. Charakter prawny tego rodzaju oświadczeń, należy w doktrynie i judykaturze do najbardziej spornych zagadnień. Uznanie niewłaściwe stanowiąc sui generis oświadczenie wiedzy, zawiera także pewne elementy woli, pozwalające na stosowanie wobec niego odpowiednio przepisów o czynnościach prawnych.
Powódka „SANOFI - SYNTHELABO” Spółka z o.o. w W. wniosła o zasądzenie od pozwanego Powiatu B. kwoty 38.197,64 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem należności za sprzedane Zespołowi Opieki Zdrowotnej w B. środki farmaceutyczne. Nakazem zapłaty z dnia 21 czerwca 2004 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie uwzględnił roszczenie powódki w zakresie kwoty 38.197,64 zł oraz nakazał pozwanemu zapłatę kwoty 2.986 zł tytułem kosztów postępowania. W zarzutach od powyższego nakazu zapłaty pozwany wniósł o jego uchylenie i oddalenie powództwa, zgłaszając zarzut przedawnienia dochodzonych pozwem roszczeń.
Wyrokiem z dnia 26 listopada 2004 r., Sąd Okręgowy w Koszalinie utrzymał w całości w mocy nakaz zapłaty z dnia 21 czerwca 2004 r., opierając swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i wnioskach. W okresie od dnia 12 kwietnia do dnia 14 grudnia 1999 r., powódka sprzedała Zespołowi Opieki Zdrowotnej w B. środki farmaceutyczne, za które kupujący nie uiścił łącznie kwoty 20.107,04 zł. Powódka nie dochodziła tej należności w terminie zakreślonym dyspozycją art. 554 kc.
W konsekwencji uchwały Rady Powiatu w B. nr (...) z dnia 26 marca 2002 r., prawa i obowiązki zlikwidowanego Zespołu Opieki Zdrowotnej w B. przeszły na pozwanego. Z inicjatywy powódki, Zespół Opieki Zdrowotnej w B. dokonywał potwierdzenia salda na wyżej wymienioną kwotę: w dniu 7 marca 2002 r. oświadczenie w tym przedmiocie podpisała główna księgowa Elżbieta K., zaś stan zobowiązań na dzień 20 października i 31 grudnia 2002 r. potwierdziła likwidator - Jadwiga B.
Powódka wiedziała o trudnościach płatniczych ZOZ-u i wstrzymywała się z wytoczeniem powództwa, na co pozwalała mu jego sytuacja finansowa. Ostatecznie jednak roszczenie przedawniło się. W ocenie Sądu Okręgowego, dokonane dwukrotnie przez likwidatora potwierdzenia sald, stanowiły oświadczenia woli dłużnika, które w konsekwencji wywołały skutek dorozumianego zrzeczenia się przez niego korzystania z zarzutu przedawnienia (art. 117 § 2 kc).
Zrzeczenie się przedawnienia nie wymaga żadnej formy. Może nastąpić per facta concludentia, musi być jednak w pełni świadome. Dokonując tych czynności, likwidator nie zaprzeczyła istnieniu wierzytelności, nie powoływała się na przedawnienie. Jako osoba odpowiedzialna za proces likwidacji, musiała mieć pełną świadomości skutków prawnych, jakie potwierdzenie sald za sobą niesie zwłaszcza, że czynność tego rodzaju jest najczęstszą formą eliminowania - w obrocie cywilnoprawnym - wątpliwości co do istnienia wierzytelności i jej wysokości. W grudniu 2002 r. poprosiła powódkę o wystawienie duplikatu jednej z faktur. Jest przy tym oczywiste, że nie uczyniła tego dla celów archiwalnych, lecz po to, aby posiadać pełny materiał źródłowy co do wierzytelności, których obowiązek zapłaty uznawała, pomimo upływu terminów przedawnienia. Z faktu, że powódka, motywowana trudną sytuacją dłużnika, powstrzymywała się z wytoczeniem powództwa, nie sposób czynić jej zarzutu niweczącego zgłoszone żądanie. Zasady współżycia społecznego przeciwstawiają się takiemu postępowaniu dłużnika, które nie ma nic wspólnego z uczciwością kontraktową. Powyższy wyrok zaskarżył apelacją pozwany Powiat B., zarzucając:
- art. 117 § 1 i § 2 kc, przez nieuwzględnienie podniesionego przez skarżącego zarzutu przedawnienia i przyjęcie, że pozwany zrzekł się korzystania z tego zarzutu,
- art. 123 § 1 pkt 2 kc, przez przyjęcie przerwania biegu przedawnienia przez czynność dokonaną po upływie okresu przedawnienia,
- art. 554 kc, przez zasądzenie roszczenia, pomimo wytoczenia powództwa po upływie dwuletniego terminu przedawnienia;
2. naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 kpc, przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, co przejawiło się w przyjęciu, że wolą likwidatora dokonującego potwierdzenia sald było wywołanie skutku zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.
Wskazując na powyższe uchybienia pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, bądź jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Koszalinie.
W odpowiedzi na apelację powódka - „SANOFI - SYNTHELABO” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. wniosła o jej oddalenie.
Kluczowe znaczenie dla kierunku rozpoznania wniesionego przez skarżącego środka odwoławczego - zważywszy na zasadnicze motywy orzeczenia sądu I instancji - przypisać należało rozważeniu doniosłości skutków prawnych, jakie wywołało dwukrotne potwierdzenie sald, dokonane na wniosek powódki przez reprezentanta poprzednika prawnego pozwanego, a w szczególności, czy skutkiem tym było zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia w rozumieniu art. 117 § 2 kc. Wskazać przy tym trzeba, iż błędnie pozwana przypisuje Sądowi Okręgowemu ustalenie, że oświadczenia te przerwały bieg terminu przedawnienia, skoro Sąd ten jednoznacznie stwierdził, że roszczenia powódki przedawniły się. Zarzut naruszenia art. 123 § 1 pkt 2 kc okazał się zatem całkowicie chybiony. Zgodzić się należy z sądem I instancji, iż skoro art. 117 § 2 kc nie zastrzega specjalnej formy zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, skutkiem czego może ono nastąpić zarówno poprzez takie zachowanie dłużnika, które wyraża zewnętrzną postać zrzeczenia się tego zarzutu, jak i w drodze wykładni - w zachowaniu się dłużnika - można dopatrzeć się jego dorozumianego zrzeczenia się. Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2002 r. IV CKN 917/2000), oświadczenie jest dorozumiane, jeśli wynika logicznie z określonego zachowania się lub gdy oświadczający nie posługuje się środkami do wyrażenia woli powszechnie używanymi, jednak po uwzględnieniu towarzyszących okoliczności można przyjąć z dostateczną pewnością istnienie woli wywołania skutku prawnego.
Potwierdzenie salda, jak zgodnie przyjmuje praktyka sądowa i nauka prawa, to tzw. uznanie niewłaściwe, rozumiane jako przyznanie przez dłużnika wobec wierzyciela istnienia długu. Charakter prawny tego rodzaju oświadczeń należy w doktrynie i judykaturze do najbardziej spornych zagadnień. Sąd Apelacyjny wyraża w tym zakresie pogląd, iż uznanie niewłaściwe stanowiąc sui generis oświadczenie wiedzy, zawiera także pewne elementy woli, pozwalające na stosowanie wobec niego odpowiednio przepisów o czynnościach prawnych (podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 kwietnia 1995 r. III CZP 39/95 OSNC 1995/9 poz. 120).
Odnosząc przedstawione wyżej zapatrywania prawne do realiów niniejszej sprawy stwierdzić zatem w pierwszej kolejności trzeba, iż zrzeczenie się zarzutu przedawnienia poprzez przyznanie istnienia wierzytelności w drodze potwierdzenia salda nie jest wyłączone. Ocena, czy w danym przypadku czynność taka wyczerpuje dyspozycję art. 117 § 2 kc, wymaga wszakże zbadania na tle okoliczności konkretnej sprawy, czy działanie dłużnika skierowane było na wywołanie skutku zrzeczenia się tego zarzutu.
Analiza zgromadzonego materiału dowodowego, wbrew stanowisku sądu I instancji, nie pozwala na przyjęcie, że wolą likwidatora Zakładu Opieki Zdrowotnej w B., dokonującego potwierdzenia salda, było zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Jako całkowicie dowolne z punktu widzenia art. 233 § 1 kpc jawić się musiało w szczególności ustalenie, iż likwidator miał świadomość, że potwierdzenie salda wywołuje tego rodzaju skutki prawne. Sąd Okręgowy nie dysponował bowiem jakimkolwiek materiałem dowodowym, który pozwalałby na wyprowadzenie tego rodzaju kategorycznych ustaleń. Wystarczającego dowodu dla ich dokonania nie mogły stanowić wyłącznie przedmiotowe potwierdzenia sald. Sądowi I instancji umknął bowiem z pola widzenia charakter prawny przedawnionej wierzytelności: wierzytelność taka nie gaśnie i stanowi zobowiązanie naturalne, tracąc wyłącznie cechę zaskarżalności. Skoro zatem przedawnione roszczenie istnieje, to dłużnikowi nie sposób czynić zarzutu z tego, że fakt ten - poprzez potwierdzenie salda - przyznał. Z treści analizowanych dokumentów, wobec braku innych dowodów, pozwalających na ich odmienną interpretację wynika wyłącznie to, co w nich literalnie stwierdzono. Likwidator uznała zatem istnienie wierzytelności, a nie obowiązek dłużnika do spełnienia świadczenia. Obowiązek taki nie wynika także z samej prośby o przesłanie duplikatu jednej z faktur, skoro równie uzasadnione jest twierdzenie, że prośba ta była motywowana potrzebą skompletowania materiałów źródłowych dotyczących zobowiązań, których istnienie uznano. Tym bardziej zatem nie istnieje możliwość przyjęcia, iż nastąpiło zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Godzi się w tym miejscu podkreślić, iż ciężar udowodnienia, iż określone zdarzenie wywołało skutek zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, spoczywał na powódce. Jakichkolwiek innych dowodów, poza wyżej omówionymi, powódka na powyższą okoliczność nie zaoferowała, poprzestając (także w odpowiedzi na apelację), na prezentowaniu oczywiście wadliwej jurydycznie - z przyczyn już opisanych - koncepcji „równości” pomiędzy uznaniem przedawnionego roszczenia, a zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia. Negatywne dla niej konsekwencje co do kierunku rozstrzygnięcia sprawy, wynikały zatem także z dyspozycji art. 6 kc. Wykładnia funkcjonalna art. 554 kc prowadzi do wniosku, że odsetki za opóźnienie w zapłacie ceny nie są oderwane od konkretnego stosunku prawnego, w tym przypadku umowy sprzedaży i przedawniają się w terminie przewidzianym dla roszczenia głównego. Jeżeli zatem należność główna uległa przedawnieniu, to tym samym przedawnieniu uległy również odsetki za opóźnienie (tak m.in. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 26 stycznia 2005 r. III CZP 42/2004 OSP 2006/1 poz. 1 oraz Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 17 lutego 2003 r. I ACa 846/2002 Wokanda 2004/3 str. 36). Pogląd powyższy ma fundamentalne znaczenie dla przyjęcia, iż przedawnieniu uległo również w całości dochodzone przez powódkę roszczenie o skapitalizowane odsetki.
Sąd Apelacyjny uznał, iż analizowany zarzut przedawnienia nie mógł być uznany za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 kc. W praktyce sądowej dominuje zapatrywanie, że domniemanie przemawia za tym, iż ten, kto korzysta ze swego prawa, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Dopiero istnienie szczególnych okoliczności może to domniemanie obalić. Skoro powódka jest profesjonalną uczestniczką obrotu gospodarczego, zobligowaną do należytej staranności o własne interesy, to sam fakt, że pierwotny dłużnik nie płacił jej z powodu braku środków finansowych, nie może być uznany za wymienioną okoliczność szczególną, zwłaszcza jeśli zważyć na w niczym nieusprawiedliwiony, nadmierny okres oczekiwania z wytoczeniem powództwa (dwa lata po upływie okresu przedawnienia ostatniej wierzytelności). Tożsame stanowisko zajął wielokrotnie Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 23 sierpnia 2001 r. II CKN 103/99 i z dnia 2 kwietnia 2003 r. I CKN 204/2001). W konsekwencji przedstawionych wyżej rozważań zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia uznać należało za uzasadniony, co implikowało koniecznością rozstrzygnięcia jak w pkt I.1 sentencji, na podstawie art. 386 § 1 kpc w związku z art. 496 kpc.
Zgodnie z wynikającą z art. 98 kpc zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, powódka zobowiązana została (pkt I.2 wyroku) do zwrotu pozwanemu poniesionych przez niego kosztów procesu, tożsamych z kosztami zastępstwa procesowego, których poziom - w wysokości stawki minimalnej - ustalono na podstawie § 6 pkt 5 w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2002 r. Nr 163 poz. 1349 ze zm).
Konsekwencję oddalenia powództwa stanowiło również obciążenie powódki obowiązkiem pokrycia kosztów sądowych w kwocie stanowiącej różnicę pomiędzy należnym, a pobranym wpisem od pozwu (pozwana zwolniona z mocy ustawy od kosztów sądowych nie miała obowiązku uiszczenia opłaty od zarzutów), stosownie do dyspozycji art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2002 r. Nr 9 poz. 88 ze zmianami) w związku z art. 98 § 1 kpc - pkt I.3 wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 108 § 1 kpc w związku z art. 98 i art. 99 kpc, przy uwzględnieniu § 6 pkt 5 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2002 r. Nr 163 poz. 1349 ze zm.) - pkt II wyroku.
Z tożsamych przyczyn i podstaw prawnych jak w pkt I.3 sentencji, konieczne stało się rozstrzygnięcie w przedmiocie nieuiszczonej opłaty sądowej od apelacji - pkt III wyroku.
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 12:44 pm
V CK 620/2003
Gazeta Prawna 2004/152 str. 18
Dorozumiane oświadczenie woli dłużnika o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia uzasadnione jest wówczas, gdy zamiar dłużnika zrzeczenia się tego zarzutu wynika w sposób niewątpliwy z towarzyszących temu oświadczeniu okoliczności.
Sąd Apelacyjny w K. oddalił apelację pozwanej spółki z o.o. „R.” od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 10 maja 2002 r., w którym utrzymano w mocy nakaz zapłaty tegoż Sądu, nakazującego pozwanej spółce zapłacenie powodowej spółce z o.o. „J.-F.” kwoty 100.000 zł z odsetkami, zaś uchylono nakaz zapłaty odnośnie kwoty 2.110,46 zł i w tym zakresie powództwo oddalono. W sprawie tej ustalono, co następuje:
Pozwana spółka współpracowała ze spółką „C.L.P.” w W. w ten sposób, iż pozwana spółka sprzedawała farby i akcesoria drukarskie oferowane przez tę spółkę w zamian za prowizję. W 1997 r. obie spółki postanowiły rozszerzyć sprzedaż na obszar Ukrainy. Pozwana spółka znalazła kontrahenta ukraińskiego. W dniu 3 sierpnia 1998 r. obie spółki zawarły umowę, na podstawie której spółka „C.L.P.” mogła sprzedawać swoje produkty bezpośrednio klientom pozwanej Spółki za stałą prowizję. Strona pozwana w grudniu 1997 r. zakupiła w spółce „C.L.P.” towar przeznaczony na rynek ukraiński za kwotę 231.653,25 zł. Termin płatności upłynął 31 grudnia 1997 r. Pozwana spółka uregulowała jedynie część tych należności, do zapłaty pozostało 100.000 zł. Ustalono, iż z upoważnienia pozwanej spółki T.Z. odebrał w spółce „C.L.P.” towar na kwotę 105.093 zł w dniu 28 maja 1999 r. z terminem płatności 27 czerwca 1999 r. Także z tej należności pozwana spółka zapłaciła tylko kwotę 75.987,39 zł.
W dniu 17 stycznia 2000 r. pozwana spółka zawarła ze spółką „C.L.P.” pisemną ugodę, w której pozwana jako dłużnik zobowiązała się do spłacenia swojego zadłużenia w wysokości 173.987,39 zł w uzgodnionych ratach, a wierzyciel zobowiązał się do odstąpienia od naliczenia odsetek. W przypadku niewykonania postanowień ugody, wierzytelność stawała się natychmiast wymagalna w całości. W okresie od stycznia do połowy maja 2000 r. pozwana spółka spłaciła zadłużenie do kwoty 63.850 zł. W dniu 31 sierpnia 2000 r. spółka „C.L.P.” zawarła z Agencją Obrotu Wierzytelności „J.” s.c. w B., która w toku procesu uległa przekształceniu w spółkę z o.o., umowę cesji, na mocy której zbyła wierzytelności przysługujące jej wobec pozwanej spółki tj. 100.000 zł - jako część należności z faktury (...) i 2.110,46 zł jako część należności z faktury nr (...).
Dokonując oceny prawnej tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy stwierdził, iż kwota 100.000 zł jako część należności z faktury (...) uległa przedawnieniu z dniem 31 grudnia 1999 r., jednakże pozwana spółka zrzekła się zarzutu przedawnienia w ugodzie zawartej 17 stycznia 2000 r. Tak więc żądanie zapłaty tej kwoty jest uzasadnione. Odnośnie wierzytelności w kwocie 2.110,46 powództwo oddalono przyjmując, iż zarzut potrącenia jest uzasadniony. Pogląd ten podzielił Sąd Apelacyjny w K., który oddalając apelację pozwanej spółki podniósł, iż szczegółowa wnikliwa analiza treści ugody z dnia 17 stycznia 2000 r. w pełni uzasadnia pogląd, iż pozwana spółka w sposób dorozumiany zrzekła się zarzutu przedawnienia. Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyła pozwana spółka. Jako podstawę kasacji wskazała jedynie zarzut naruszenia art. 117 § 2 kc przez błędną wykładnię względnie niewłaściwe zastosowanie. Wskazując na powyższe wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa.
1. Zarzut zawarty w kasacji dotyczący naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwą wykładnię względnie niewłaściwe zastosowanie art. 117 § 2 kc daje podstawę do stwierdzenia, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do prawidłowej wykładni art. 117 § 2 kc. Wstępnie należy zauważyć, iż strona pozwana zarzut art. 117 § 2 kc ujmuje alternatywnie, bądź przez błędną wykładnię, bądź przez niewłaściwe zastosowanie. Nie jest to prawidłowe. Jeśli bowiem sąd II instancji zastosował art. 117 § 2 kc dokonując niewłaściwej wykładni, to wówczas uprawniony jest zarzut niewłaściwej wykładni; w przypadku zaś dokonania prawidłowej wykładni, lecz niewłaściwego zastosowania do stanu faktycznego ustalonego w sprawie, uprawniony jest zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie. Antycypując dalsze rozważania wskazać należy, że pozwana w gruncie rzeczy kwestionuje stanowisko sądu II instancji, który uznał, iż w ugodzie z dnia 17 stycznia 2000 r. pozwana w sposób dorozumiany zrzekła się zarzutu przedawnienia. Podnosi się, iż ani treść ugody, ani zamiar stron zawierających ugodę nie uprawnia do takiego poglądu. Już w tym miejscu należy jednak zauważyć, że w podstawach kasacyjnych nie wskazano na naruszenie art. 65 kc, a więc podstawowego przepisu zawierającego reguły wykładni oświadczeń woli, w tym umów. Zgodnie zaś z art. 393[11] § 1 kpc Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W rezultacie Sąd Najwyższy nie może rozważać, przy braku zarzutu naruszenia art. 65 kc, czy wykładnia ugody z dnia 17 stycznia 2000 r. dokonana przez Sąd Apelacyjny, nastąpiła przy zachowaniu reguł zawartych w tym przepisie.
2. Według art. 117 § 2 kc po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia; jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne. Treść tego przepisu pozwala jednoznacznie stwierdzić, iż zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest jednostronną czynnością prawną, która wywołuje skutki prawne ex nunc. Jest to wykonanie prawa kształtującego. Jeśli zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest oświadczeniem woli, to należy do niego stosować wszelkie reguły dotyczące składania oświadczeń woli. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia wywołuje zatem skutki prawne, gdy doszło do drugiej strony w taki sposób, iż mogła zapoznać się z jego treścią. Wbrew sugestiom zawartym w kasacji, wprawdzie zrzeczenie zarzutu przedawnienia jest jednostronnym oświadczeniem woli, to jednak może ono stanowić element składowy ugody. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Jest poza sporem, iż zrzeczenie się zarzutu przedawnienia nie wymaga żadnej formy. Jak każde oświadczenie woli (art. 60 kc), zrzeczenie się zarzutu przedawnienia może nastąpić w sposób wyraźny lub dorozumiany. W rachubę wchodzi więc każde zachowanie się danej osoby (dłużnika), które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Nie sposób oczywiście uznać za zrzeczenie się zarzutu przedawnienia każdego zachowania się dłużnika zmierzającego do zaspokojenia roszczenia np. zapłacenie odsetek. Przy ocenie zachowania się dłużnika należy zachować ostrożność mając na uwadze fakt, że w rachubę może wchodzić tylko uznanie długu, zarówno właściwe, jak i niewłaściwe. O ile uznanie właściwe dokonane po upływie okresu przedawnienia z reguły połączone jest ze zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia, o tyle uznanie niewłaściwe wg przeważającego poglądu - uznawane jest jedynie za oświadczenie wiedzy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1997 r. II CKN 46/97 OSP 1997/10 poz. 181), aczkolwiek zawarcie ugody, w której pozwany uznał przedawnione roszczenie, uznano za zrzeczenie się zarzutu przedawnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 1997 r. I CKN 186/97). W tym kontekście stwierdzić należy, że tylko wówczas można przyjąć dorozumiane oświadczenie woli dłużnika o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia, gdy jego zamiar zrzeczenia się zarzutu przedawnienia wynika w sposób niewątpliwy z towarzyszących temu oświadczeniu okoliczności. Takie okoliczności to np. pertraktacje dłużnika z wierzycielem na temat rozłożenia długu na raty, zawarcie umowy nowacyjnej, zawarcie ugody sądowej lub pozasądowej.
Jeśli zatem te ogólne rozważania odnieść do okoliczności niniejszej sprawy, to nie sposób podważyć stanowiska Sądu Apelacyjnego, iż zawierając ugodę w dniu 17 stycznia 2000 r. strona pozwana w sposób dorozumiany zrzekła się zarzutu przedawnienia. Wskazują na to następujące postanowienia ugody:
Po pierwsze, oprócz stwierdzenia dłużnika (pozwanej), iż nie dokonał zapłaty na rzecz wierzyciela (który później scedował swoje wierzytelności na rzecz strony powodowej) kwoty 175.987,39 zł, należność tę wyraźnie „rozbito” na dwie pozycje tj. kwotę 100.000 zł z faktury z dnia 1 grudnia 1997 r., a więc należność przedawnioną w dacie zawierania ugody i kwotę 75.987,39 zł, z faktury z dnia 28 maja 1999 r., a więc należność nieprzedawnioną. Nie jest więc tak, jak utrzymuje się w kasacji, iż należność przedawniona nie została określona. Przeciwnie, należność ta została wyraźnie określona, a zrzeczenie się zarzutu przedawnienia w stosunku do tej wierzytelności wynika w sposób dorozumiany z dalszych postanowień ugody.
Po wtóre, spłatą należności w ratach objęto zarówno wierzytelność przedawnioną i nieprzedawnioną, ustalając wysokość rat i termin spłaty. Nie sposób uznać, aby brak wyodrębnienia wierzytelności przedawnionej w postanowieniach ugody regulującej ratalną jej spłatę, nie uprawniał do przyjęcia stanowiska, iż dłużnik zawierając ugodę zrzekł się zarzutu przedawnienia. Takie wyodrębnienie nie było potrzebne, gdyż dokonano go w § 1 ugody.
Po trzecie, dalsze postanowienia ugody dotyczą rezygnacji wierzyciela z liczenia i dochodzenia odsetek oraz zobowiązania się wierzyciela do zaniechania podejmowania czynności egzekucyjnych.
Reasumując, sama treść ugody, a w szczególności wskazane wyżej postanowienia, uprawniały Sąd Apelacyjny do przyjęcia, iż pozwana w sposób dorozumiany zrzekła się zarzutu przedawnienia, w stosunku do zasądzonej wierzytelności. Ani wykładnia art. 117 § 2 kc dokonana przez Sąd Apelacyjny, ani zastosowanie tego przepisu, nie budzą zastrzeżeń. Z tych względów kasację oddalono, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw (art. 393[12] kpc).
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 1:18 pm
I CKN 372/2001
Przedawnione roszczenie nie wygasa, lecz traci cechę zaskarżalności. Skorzystanie ze zrzeczenia się zarzutu przedawnienia powoduje, że zobowiązanie naturalne przekształca się z powrotem w zaskarżalne roszczenie.
Powodowa Spółka z o.o. „H.” z siedzibą w N. wniosła o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Z. z dnia 9 listopada 1994 r., którym został utrzymany w mocy nakaz zapłaty wydany przez ten Sąd w dniu 27 stycznia 1994 r., nakazujący powodowi zapłacić Spółce z o.o. „K.” kwotę 65.028.900 starych zł. Wyrok ten zaopatrzony został klauzulą wykonalności na rzecz pozwanego Bogdana S. Powód twierdził, że w czasie postępowania sądowego zakończonego wydaniem tytułu wykonawczego zobowiązanie, które było podstawą zasądzenia przedmiotowej kwoty wygasło na skutek zaspokojenia wierzytelności przez firmę „H.” BV z siedzibą w Holandii, która posiadała 100% udziałów w powodowej Spółce, poprzez zapłatę na zlecenie powódki kwoty 9.436,20 NLG, do rąk ówczesnego udziałowca Spółki „K.” A. W dniu zawarcia umowy cesji między Spółką „K.”, a pozwanym wierzytelność tej Spółki już nie istniała. Nadto podniósł, że w dniu 24 lutego 1995 r. zawarł ze Spółką „H.” umowę cesji wierzytelności, mocą której ta ostatnia przeniosła na jego rzecz swoją wierzytelność wobec Spółki „K.”, zasądzoną wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 30 maja 1994 r., w wysokości 82.270.000 zł. Na skutek wezwania do zapłaty z dnia 25 lutego 1995 r. skierowanego przez powoda do Spółki „K.” nastąpiła kompensata należności i wygasły wzajemne roszczenia.
Sąd Rejonowy w P. wyrokiem z dnia 6 sierpnia 1999 r. oddalił powództwo, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Podstawą nadania, w postanowieniu Sądu Rejonowego w Z. z dnia 10 kwietnia 1995 r., klauzuli wykonalności na rzecz pozwanego była umowa cesji wierzytelności z dnia 17 stycznia 1995 r., zawarta między pozwanym a Spółką „K.”, którą Spółka przeniosła na pozwanego swoją wierzytelność w stosunku do powoda. Umowa dotyczyła przeniesienia wierzytelności objętej uprzednio wskazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Z., wraz z odsetkami i kosztami procesu. W umowie stwierdzono, że przeniesienia wierzytelności dokonuje się z uwagi na niezapłaconą fakturę nr 02/92 z dnia 14 października 1992 r. na kwotę 265.930.000 starych zł. O dokonanej cesji prezes zarządu Spółki „K.” Maria K. zawiadomiła powodową Spółkę, wysyłając informację na jej adres w W. przy ulicy K. 33 a. Tymczasem Spółka aktem notarialnym z dnia 4 stycznia 1995 r. zmieniła siedzibę na N. i zmiana ta została uwidoczniona w rejestrze handlowym. Pismem z dnia 19 kwietnia 1995 r. pozwany wezwał powódkę do dobrowolnej zapłaty należności z nakazu, a następnie w dniu 6 listopada 1995 r. wniósł o wszczęcie postępowania egzekucyjnego.
Sąd Rejonowy uznał, że powód nie wykazał, iż jego oświadczenie o potrąceniu wobec spółki „K.” dotarło do tej Spółki. Uznał także, że złożony do akt czek, wystawiony na nazwisko A., wskazuje jedynie otrzymanie przez niego wcześniej wymienionej kwoty. Stwierdził, że umowa cesji zawarta w dniu 24 lutego 1995 r. między Spółką „H.” a powodem nie ma znaczenia w sprawie, bowiem zawarta została już po przeniesieniu na pozwanego, przez spółkę „K.”, wierzytelności wobec powoda. Umowa ta nie zwalnia więc powoda od zapłaty długu na rzecz pozwanego. Na tej podstawie przyjął Sąd Rejonowy, że brak jest przesłanek z art. 840 § 1 pkt 1 i 2 kpc dla uwzględnienia powództwa.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 marca 2000 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił apelację powoda, podzielając ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego.
Odnośnie zarzutu przedawnienia roszczenia z faktury nr 02/92 wystawionej przez pozwanego w dniu 14 października 1992 r., objętej umową cesji między Spółką „K.” a pozwanym uznał, że zawarte w niej potwierdzenie przez Spółkę, jako dłużniczkę pozwanego, istnienia jej długu z tej faktury oznaczało, że zrzekła się ona korzystania z zarzutu przedawnienia. Nie podzielił zarzutu apelacji, że pozwany nie zawiadomił powoda o umowie cesji z dnia 17 stycznia 1995 r. Fakt ten potwierdziły zeznania świadka Grażyny M., z których wynika, iż w maju 1995 r. powód dostał od pozwanego, wraz z wezwaniem do zapłaty, odpis postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności na rzecz pozwanego i umowę cesji. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia - zdaniem Sądu Okręgowego - pozostawała więc okoliczność, czy o cesji powód został jednocześnie zawiadomiony przez zbywcę wierzytelności, jak też omyłka Sądu Rejonowego co do daty wpisania do rejestru zmiany adresu powoda, dokonanego faktycznie w dniu 10 stycznia 1995 r. Jako niewykazane dowodami ocenił Sąd twierdzenie powodowej Spółki, że wezwanie do zapłaty z dnia 25 lutego 1995 r., będące następstwem umowy cesji z dnia 25 lutego 1995 r. dotarło do spółki „K.”, a następnie doszło do wiadomości pozwanego. Podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że cesja ta nie ma znaczenia dla zasadności roszczeń pozwanego wobec powoda, bowiem stając się wcześniej wierzycielem powódki pozwany miał prawo żądać uregulowania długu. Uznał nadto, iż powód nie udowodnił, że już w 1993 r, nastąpiła wzajemna kompensata należności między nim a Spółką „K.”. Nie podzielił zarzutu powoda, że umowa cesji z dnia 17 stycznia 1995 r. była nieważna z tej przyczyny, że Spółka „K.” nie prowadziła już wtedy działalności gospodarczej, jak też że nie prowadził jej pozwany, skoro był on jedynym właścicielem firmy „E.” i w tym charakterze wystawił fakturę nr 02/92. Jako nieuzasadniony ocenił zarzut apelującego o niedopuszczalności nadania klauzuli wykonalności na rzecz pozwanego - jako nabywcy wierzytelności - po uprzednim nadaniu jej na wniosek zbywcy na jego rzecz - albowiem tryb z art. 788 kpc może być stosowany wielokrotnie. Wskazał, że chociaż nadanie klauzuli wykonalności na rzecz osoby trzeciej może być dokonane, jeżeli przejście na nią uprawnienia lub obowiązku zostało wykazane dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym, którego to warunku nie spełnia umowa cesji z dnia 17 stycznia 1995 r., jednak okoliczność ta nie może być podstawą powództwa z art. 840 § 1 pkt 1 kpc.
W kasacji powód, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku, zarzucił:
1) w oparciu o podstawę naruszenia prawa materialnego:
- naruszenie art. 510 § 2 kc, poprzez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia firmy „E.”, której właścicielem był pozwany (z faktury 02/92), będącego przedmiotem umowy cesji z dnia 17 stycznia 1995 r.;
- naruszenie art. 513 § 1 kc, poprzez nieuwzględnienie, iż dłużnikowi tj. powodowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszystkie zarzuty, które miał wobec zbywcy w chwili podjęcia wiadomości o przelewie;
- naruszenie art. 123 § 1 pkt 2 kc, poprzez uznanie, że zrzeczenie się zarzutu przedawnienia może być dokonane poza wiedzą i wolą osoby, która tego zrzeczenia się dokonuje;
2) w oparciu o podstawę naruszenia przepisów postępowania:
- naruszenie art. 233 § 1 kpc, poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, a w szczególności zeznań świadka Marii K. prezesa zarządu Spółki „K.” dotyczących faktu, iż nie wiedziała ona w momencie dokonywania cesji, że wierzytelność z niej wynikająca była przedawniona.
Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 510 § 2 kc. Zgodnie z treścią tego przepisu, jeżeli zawarcie umowy przelewu następuje w wykonaniu zobowiązania wynikającego z poprzednio zawartej umowy zobowiązującej do przeniesienia wierzytelności, z zapisu, z bezpodstawnego wzbogacenia lub innego zdarzenia, ważność umowy przelewu zależy od istnienia tego zobowiązania. Skarżący wywodzi nieważność umowy cesji z dnia 17 stycznia 1995 r. z nieistnienia zobowiązania Spółki „K.” wobec pozwanego (z faktury nr 02/92), jako causy przelewu, a to wobec przedawnienia roszczenia pozwanego. Jest to stanowisko błędne, gdyż przedawnione roszenie nie gaśnie, lecz traci cechę zaskarżalności, doprowadzając do przekształcenia zobowiązania będącego jego podstawą w zobowiązanie naturalne. Skutkiem tego, zgodnie z art. 117 § 2 kc, dochodzi do ograniczenia możności skutecznego dochodzenia tego roszczenia, a obejmujące je powództwo nie może być uwzględnione. Wierzyciel może jednak żądać jego dobrowolnego spełnienia. Jeżeli roszczenie zostanie uznane po upływie terminu przedawnienia uważa się, że dłużnik w sposób dorozumiany zrzekł się zarzutu przedawnienia. Skorzystanie ze zrzeczenia się zarzutu przedawnienia powoduje, że zobowiązanie naturalne przekształca się z powrotem w zaskarżalne roszczenie.
Powód jest w błędzie co do treści i znaczenia przepisu art. 513 § 1 kc o ile wywodzi z niego prawo podnoszenia zarzutu przedawnienia roszczenia pozwanego wobec spółki „K.”. W myśl tego przepisu dłużnikowi służą wobec nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, jakie miał wobec zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Na jego podstawie powód mógłby podnosić zarzut przedawnienia roszczenia, jakie przysługiwało Spółce wobec niego. Zarzut przedawnienia roszczenia, jakie Spółka posiadała wobec pozwanego nie jest zarzutem przeciwko Spółce, jako zbywcy wierzytelności i nie dotyczy wierzytelności objętej cesją. Niezależnie od tego, zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 marca 1971 r. III CRN 556/70 (OSPiKA 1972/1 poz. 7), możliwość zrzeczenia się przez dłużnika korzystania z przedawnienia jest jego uprawnieniem osobistym. Jeżeli więc dłużnik skorzystał z tego uprawnienia, to osoba trzecia nie może skutecznie kwestionować zrzeczenia się przez niego korzystania z przedawnienia.
W tym stanie rzeczy, jako pozbawione doniosłości dla rozstrzygnięcia sprawy, ocenić należy okoliczności objęte zarzutem naruszenia art. 233 § 1 kpc. W konsekwencji tego bezprzedmiotowe staje się rozważanie zarówno tego zarzutu, jak i związanego z nim zarzutu naruszenia art. 123 pkt 2 kc.
Z powyższych względów, kasacja pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, co skutkuje jej oddalenie, stosownie do art. 393[12] kpc. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 kpc w zw. z art. 99 kpc, art. 391 § 1 kpc i art. 393[19] kpc.
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 1:37 pm
z dnia 30 września 1977 r.
IV PR 226/77
Zrzeczenie się przedawnienia wymaga świadomego i celowego oświadczenia woli zmierzającego do wywołania przez stronę uprawnioną skutków, o jakich mowa w art. 117 § 2 kc.
przez Piotr Matysiak » Pon Lip 16, 2007 1:39 pm
z dnia 25 kwietnia 1974 r.
III CRN 80/74
OSNCP 1975/3 poz. 49
Uchylenie skutków przedawnienia może nastąpić w drodze zrzeczenia się przez dłużnika korzystania z przedawnienia w sposób wyraźny lub dorozumiany. Ten drugi sposób w szczególności może się zrealizować w sytuacji, w której dłużnik po upływie przedawnienia najpierw broni się zarzutem przedawnienia, a następnie uznaje dług, wyrażając to w postaci oświadczenia woli zmierzającego do przyjęcia na siebie obowiązku wykonania przedawnionego zobowiązania.