Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-sab-wa-1053-14-tryb-udostepnienia-informacji-521828034
Timestamp: 2019-11-12 01:13:43+00:00
Document Index: 81317530

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 11', 'art. 11', 'art. 7', 'art. 3', 'art. 4', 'art. 149', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 4', 'art. 34', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 149', 'art. 3', 'art. 154', 'art. 149', 'art. 25', 'art. 3', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 1', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 61', 'art. 4', 'art. 6', 'art. 4', 'art. 6', 'art. 4', 'art. 34', 'art. 42', 'art. 4', 'art. 34', 'art. 32', 'art. 33', 'art. 4', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 10', 'art. 13', 'art. 13', 'art. 14', 'art. 15', 'art. 16', 'art. 149', 'art. 5', 'art. 200', 'art. 205']

II SAB/Wa 1053/14, Tryb udostępnienia informacji publicznej dziennikarzowi. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
II SAB/Wa 1053/14, Tryb udostępnienia...
II SAB/Wa 1053/14, Tryb udostępnienia informacji publicznej dziennikarzowi. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
Opublikowano: LEX nr 1734338
II SAB/Wa 1053/14
Tryb udostępnienia informacji publicznej dziennikarzowi.
Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Dąbrowska (spr.).
Sędziowie WSA: Adam Lipiński, Andrzej Kołodziej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi P. G. - redaktora naczelnego dziennika "(...)" na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w (...) w przedmiocie dostępu do informacji publicznej
zobowiązuje Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w (...) do rozpoznania wniosku dziennikarza dziennika "(...)" - K. M. z dnia (...) października 2014 r., o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy,
stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa,
zasądza od Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w (...) na rzecz skarżącego P. G. - redaktora naczelnego dziennika "(...)" kwotę 357 zł (słownie: trzysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia (...) października 2014 r. dziennikarz dziennika "(...)" - K. M., powołując się na art. 4 ust. 1 i art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), zwrócił się do Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w (...) o udzielenie informacji, przez przesłanie kserokopii protokołów i podjętych uchwał z posiedzeń tego Zarządu, które odbyły się w roku 2014, w formie kserokopii przesyłką pocztową lub skanów, pocztą email na adres wskazany w nagłówku złożonego pisma. Jednocześnie K. M. zaznaczył, że w przypadku uznania, że w treści wnioskowanych protokołów znajdują się dane osobowe, mogą one zostać przez organ zanonimizowane.
W odpowiedzi na powyższe, Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w (...) wystosował, skierowane na adres dziennika "(...)" pismo, opatrzone datą (...) października 2014 r., w którym poinformował, że redaktor naczelny dziennika nie potwierdził, by K. M. był dziennikarzem. Dlatego też - mając na uwadze art. 11 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 2 pkt 5 Prawa prasowego - Zarząd stwierdził, że nie może udzielić informacji prasowej skarżącemu.
Dodał też, że wniosek o udostępnienie informacji prasowej powinien być skonkretyzowany przez określenie zakresu lub przedmiotu wnioskowanej informacji, aby możliwe było w ogóle jego rozpatrzenie. Ponadto wniosek powinien dotyczyć faktów. Zdaniem Zarządu, żądanie K. M. nie dotyczy informacji prasowej, a udostępnienia dokumentów przez przesłanie ich kopii, zatem rozważono kwestię dostępu tych dokumentów na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Żądane dokumenty nie mają charakteru dokumentów urzędowych i nie zawierają informacji publicznej, dlatego nie ma możliwości zastosowania art. 3a Prawa prasowego, ani też przyjęcia, że o wgląd do dokumentów wnioskuje osoba fizyczna. Końcowo zaznaczono, że po uzyskaniu potwierdzenia, iż K. M. jest dziennikarzem, zostanie udzielona odpowiedź na konkretnie zadane pytania w trybie Prawa prasowego.
Pismem z dnia 8 listopada 2014 r. redaktor naczelny dziennika "(...)" - P. G., reprezentowany przez pełnomocnika - radcę prawnego M. T., wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w (...), w której zarzucił naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioskował o nakazanie Zarządowi - zgodnie z treścią art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a.") - udzielenia informacji, o które występował K. M. pismem z dnia (...) października 2014 r. oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący podał, że do dnia złożenia skargi Zarząd nie udzielił żądanej informacji, ani też nie wykonał żadnej czynności w sprawie, o których mówi ustawa o dostępie do informacji publicznej. Następnie, P. G. zacytował art. 4 ust. 1 i art. 3a ustawy - Prawo prasowe oraz art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej i na tej podstawie wywodził, że udostępnienie informacji publicznej prasie odbywa się w trybie ostatnio wskazanej ustawy. Powołując się na stanowisko wyrażone w wyroku NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 89/13, wskazał, że ustawodawca w art. 34 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie przekazał Polskiemu Związkowi Łowieckiemu szereg zadań z zakresu administracji publicznej. Wymienione zadania nałożone na Związek w drodze ustawy ze względu na ich cel mają charakter publiczny, dlatego informacja o działalności jego organów, określonych w ustawie, winna być udzielana na wniosek tak prasy, jak i każdego obywatela na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym samym, brak odpowiedzi na pismo z (...) października 2014 r. jest bezczynnością lub przewlekłym prowadzeniem postępowania w tym przedmiocie, na które redaktorowi naczelnemu dziennika "(...)" przysługuje skarga do sądu administracyjnego w trybie art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Na potwierdzenie tego wywodu skarżący powołał się na postanowienie NSA z dnia 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 319/13.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w (...) wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że pismem z dnia (...) października 2014 r. Łowczy Okręgowy PZŁ w (...) poinformował K. M., iż nie udzieli mu informacji prasowej do czasu udowodnienia, iż K. M. jest dziennikarzem działającym na rzecz redakcji. Następnie podał, że do czasu sporządzania odpowiedzi na skargę taka odpowiedź nie wpłynęła.
Dodał, że w jego ocenie skarga jest przedwczesna i jako taka niedopuszczalna. Zaznaczył, że nie odmówił udzielenia odpowiedzi, ani nie zwleka z odpowiedzią na zadane pytania w trybie uregulowanym przez przepisy Prawa prasowego. W przypadku, gdy wniosek o udzielenie informacji jest sformułowany w trybie tej ustawy, ma prawo oczekiwać, że wnioskodawca wykaże, iż pozostaje w stosunku pracy z redakcją, na którą się powołuje. Zaznaczył przy tym, że wciąż nie otrzymał stosownego dokumentu w tym przedmiocie. Ponadto odwołał się do brzmienia art. 4 ust. 3 Prawa prasowego i wskazał, że przedmiotowa sprawa nie spełnia kryteriów do poddania jej ocenie merytorycznej przez sąd administracyjny. Gdyby redaktor naczelny dziennika złożył przedmiotowy wniosek, to na jego żądanie sporządzona zostałaby odmowa z zachowaniem wszelkich wymagań przewidzianych Prawem prasowym. Oczekiwanie na weryfikację uprawnień do wystąpienia o udzielenie informacji w trybie Prawa prasowego jest normalną konsekwencją powoływania się przez wnioskodawcę na fakt bycia redaktorem w redakcji dziennika "(...)".
Zarząd podkreślił, że nie pozostaje w bezczynności, bo na gruncie przepisów Prawa prasowego taka instytucja nie istnieje, a zastosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie było jego obowiązkiem. Gdyby jednak przyjąć, że wnioskodawca działał w ramach tej ustawy, to należałoby się skupić na jego działaniach w ramach interesu publicznego, który istniałby w sytuacji, gdyby uzyskanie określonych informacji miało znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. Zatem, skarżący powinien wykazać, że informacja, której się domaga jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców i nie dotyczy jedynie prywatnego interesu. Gdyby skarżący nie powołał się w swoim wniosku na fakt, że jest dziennikarzem, to jego pismo byłoby rozpoznane w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Na wstępie odnotować należy, że stosownie do przepisu art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4a § 2 art. 3 p.p.s.a., a więc gdy przedmiotem skargi jest decyzja administracyjna; postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty; postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie; inny niż określony w pkt 1-3 akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz pisemna interpretacja przepisów prawa podatkowego wydawana w indywidualnych sprawach (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.).
Istotną kwestią z punktu widzenia skargi na bezczynność jest przede wszystkim występowanie podstawy prawnej do określonego zachowania się organu wobec przedstawionego żądania strony. Powyższe determinuje zakres kontroli sądu, sprowadzającej się w tym wypadku do sprawdzenia, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego lub czynności (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 29 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Rz 63/14, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W myśl zaś art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a., zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 p.p.s.a.).
Odnotować także należy, że skarga na bezczynność organu w przedmiocie informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej. Ponadto, wniesienie tego rodzaju skargi nie zostało przez ustawodawcę ograniczone żadnym terminem (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 maja 2012 r., sygn. akt II SAB/Łd 46/12, dostępny na ww. stronie internetowej).
Zauważyć trzeba, że przepisy nie określają, na czym polega stan bezczynności. W odkodowaniu znaczenia tego pojęcia celowe jest zatem sięganie do poglądów doktryny i orzecznictwa. W opinii Sądu, trafne jest stanowisko, że z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ (podmiot zobowiązany) nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Przy czym, dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt (decyzja, postanowienie lub inny akt) nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, a w szczególności, czy bezczynność organu spowodowana została zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu w ich podjęciu lub dokonaniu, czy też wiąże się z przeświadczeniem organu (podmiotu zobowiązanego), że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinna zostać dokonana, wyrażającym się np. w odmowie wydania decyzji w związku z błędnym przekonaniem, że załatwienie sprawy nie wymaga jej wydania (por. T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011 r., s. 109-110; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2007 r., sygn. akt VII SAB/Wa 71/06, LEX nr 334271).
Z kolei, w sprawie ze skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej sąd administracyjny musi ocenić, jakie działania organ podjął w celu załatwienia wniosku, czy dokonał tego w prawem wymaganej formie, a jeśli udzielił żądanej informacji, czy została ona udzielona w pełni, a więc, czy wywiązał się ze wszystkich obowiązków nałożonych ustawą (por. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 3109/12, zamieszczony na ww. stronie internetowej).
Przechodząc do oceny zasadności przedmiotowej skargi, celowe jest przypomnienie, że kontroli Sądu poddane zostało działanie Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w (...), do którego wpłynął wniosek K. M. z dnia (...) października 2014 r. o udzielenie informacji, przez wysłanie kopii protokołów i podjętych uchwał z posiedzeń Zarządu Okręgowego Polskiego Zawiązku Łowieckiego w (...), odbytych w roku 2014, w formie kserokopii przesyłką pocztową lub skanów pocztą email na adres wskazany w nagłówku złożonego pisma. Jak wynika z akt sprawy, K. M. zwrócił się do organu o udzielenie informacji, powołując się na przepisy cyt. wyżej ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (w dalszym ciągu zwanej w skrócie Prawem prasowym). Jednocześnie oświadczył, że jest dziennikarzem dziennika "(...)", który zapisany jest w rejestrze dzienników i czasopism (Rej. Pr. SO w (...), nr (...)) i ten fakt - zdaniem Sądu - nie budzi wątpliwości. Na posiadanie statusu dziennikarza wskazał K. M. we wniosku z dnia (...) października 2014 r., a okoliczność tę potwierdził w skardze redaktor naczelny dziennika "(...)".
Wyjaśnić należy, że w zakresie pojęcia "prasa" mieści się zarówno dziennikarz, jak i redaktor naczelny konkretnego dziennika, a domaganie się udzielenia informacji przez konkretnego dziennikarza nie przekreśla legitymacji do zaskarżenia bezczynności w tym przedmiocie przez redaktora naczelnego dziennika, dla którego ten dziennikarz pracuje (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 18 listopada 2014 r., sygn. akt II SAB/Rz 89/14, zamieszczony na ww. stronie internetowej). Z okoliczności sprawy, w tym żądania przesłania informacji na adres dziennika oraz przede wszystkim z treści skargi wynika, że K. M. nie działał w imieniu własnym, ale na rzecz dziennika "(...)". W takiej sytuacji osobą, która posiada w niniejszej sprawie interes prawny jest redaktor naczelny tego dziennika - P. G., jako osoba kierująca - na mocy art. 25 ust. 1 Prawa prasowego - jego redakcją. Redaktor naczelny redakcji jest zatem uprawniony do występowania w postępowaniu przed sądem administracyjnym za określoną redakcję.
Zgodnie natomiast z art. 3a Prawa prasowego, w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r. poz. 782 z późn. zm.), zwanej dalej u.d.i.p. Tym samym, udostępnienie prasie informacji, która ma walor informacji publicznej w rozumieniu tej ustawy, odbywa się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a nie w trybie art. 4 Prawa prasowego. Podkreślenia wymaga, że art. 3a u.d.i.p. "w zakresie dostępu prasy do informacji publicznej zrównuje (...) prawa dziennikarza z prawami każdego podmiotu, który o taką informację może się ubiegać" (patrz: J. Sobczak, Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2008 r., dostępny w LEX). Innymi słowy, osoba, która w celach dziennikarskich chce otrzymać informację publiczną ma takie same uprawnienia, jak osoba działająca na podstawie przepisów u.d.i.p. W konsekwencji, w przypadku takiej osoby stosuje się zapisy ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 listopada 2014 r., sygn. akt II SAB/Kr 371/14, zamieszczony na ww. stronie internetowej), która w kompleksowy sposób reguluje zagadnienie dostępu do informacji publicznej, określa zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania oraz procedurę i tryb udostępniania informacji publicznej.
Stosownie do sformułowanego żądania wniosku, w pierwszej kolejności ustalić należało, czy dane, o których udostępnienie zwrócił się K. M. mieszczą się w ustawowym pojęciu informacji publicznej. Ustalenie to jest bowiem niezbędne do stwierdzenia, czy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji (o czym jeszcze poniżej) pozostaje w bezczynności.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, w tym m.in. o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 tej ustawy, czyli wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, w zakresie swoich kompetencji. Użyty w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. zwrot "w szczególności" oznacza, że prawodawca podał jedynie przykładowy katalog spraw uznanych za informację publiczną. Tak skonstruowane regulacje wywołują szereg wątpliwości interpretacyjnych dotyczących pojęcia "informacja publiczna", dlatego też w jego prawidłowym odczytaniu należy kierować się dodatkowo treścią art. 61 Konstytucji RP, statuującego obywatelskie prawo do informacji o władzy publicznej i innych podmiotach publicznych oraz o sprawach publicznych, które to prawo jest realizowane na zasadach skonkretyzowanych w ustawie. Pomocne w ustaleniu znaczenia komentowanego pojęcia są także poglądy prezentowane w orzecznictwie, w którym trafnie przyjmuje się, że za informację publiczną należy uznać informację wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które wykonują funkcje publiczne lub gospodarują mieniem publicznym, jak również informacje odnoszące się do wspomnianych władz, osób i innych podmiotów, niezależnie od tego, przez kogo zostały wytworzone. Zatem, wszystko co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną.
Mając na uwadze dotychczasowe rozważania, w ocenie Sądu, uznać trzeba, że K. M. domagał się udostępnienia informacji publicznej. W sprawie należy dodatkowo mieć na uwadze, że stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c i f u.d.i.p., informację publiczną stanowi informacja o podmiotach, o jakich mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., w tym o przedmiocie ich działalności, kompetencjach oraz majątku, którym dysponują. Z kolei, po myśli art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. d u.d.i.p., informacja publiczna to także informacja o zasadach funkcjonowania tych podmiotów, w tym o sposobach załatwiania spraw. W świetle tych regulacji nie może być wątpliwości, że protokoły z posiedzeń Zarządu z 2014 r. i podjęte w tym czasie przez Zarząd uchwały stanowią informację o działalności (załatwianych sprawach) podmiotu wykonującego zadania publiczne, do którego mają zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Taki pogląd jest zbieżny z poglądem wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 kwietnia 2013 r. (sygn. akt I OSK 89/13, dostępny na ww. stronie internetowej). NSA trafnie argumentował, że Polski Związek Łowiecki (także jego zarządy okręgowe) jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, a zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Mocą ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (Dz. U. z 2013 r. poz. 1226 z późn. zm.), prawodawca przekazał Polskiemu Związkowi Łowieckiemu do realizacji zadania z zakresu administracji publicznej, w tym m.in. prowadzenie gospodarki łowieckiej, troskę o rozwój łowiectwa i współdziałanie z administracją rządową i samorządową, jednostkami organizacyjnymi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i parkami narodowymi oraz organizacjami społecznymi w ochronie środowiska przyrodniczego, a także w zachowaniu i rozwoju populacji zwierząt łownych i innych dziko żyjących (art. 34). Związek realizuje także inne zadania powierzone mu przez ministra właściwego do spraw ochrony środowiska. Wymienione zadania nałożone na Związek w drodze ustawy - ze względu na ich cel - mają charakter publiczny. O publicznoprawnym charakterze działalności Polskiego Związku Łowieckiego świadczy także konieczność odbycia, przez osoby ubiegające się o uprawnienia do polowania, szkolenia prowadzonego przez Związek (art. 42 ust. 4-7 ustawy - Prawo łowieckie). To wszystko sprawia, że Polski Związek Łowiecki jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Co istotne, zadania określone w art. 34 ustawy - Prawo łowieckie mogą być realizowane również przez organy okręgowe Związku, w tym jego zarządy okręgowe (art. 32a ust. 4 ustawy - Prawo łowieckie). Wskazane statutem organy okręgowe koordynują i nadzorują działalność kół łowieckich oraz członków - osób fizycznych niezrzeszonych w kołach łowieckich (art. 33 ust. 4 ustawy - Prawo łowieckie). Zarządy okręgowe, jako statutowe organy Polskiego Związku Łowieckiego wyposażone są zatem we własne władcze kompetencje i także w świetle utrwalonego orzecznictwa nie budzi wątpliwości, że są podmiotami, o jakich mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., a więc zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej z racji wykonywania przez Związek zadań publicznych i legitymowanymi w sprawie bezczynności w przedmiocie udzielenia informacji publicznej (zob.m.in. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 89/13, dostępny na ww. stronie internetowej).
Reasumując stwierdzić należy, że Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w (...) jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. W następstwie tego, ma on również obowiązek rozpoznania przedmiotowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej, stosując regulacje u.d.i.p. Jedynie brak informacji objętej wnioskiem upoważnia do udzielenia wnioskodawcy pisemnej odpowiedzi. Powtórzyć przyjdzie, że w świetle cyt. wyżej art. 3a Prawa prasowego, wniosek dziennikarza skierowany do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji, która ma charakter informacji publicznej, powinien być rozpoznany w trybie określonym w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Nie ma w tej sytuacji znaczenia, czy wniosek pochodzi od obywatela działającego w imieniu własnym, czy też od prasy. Odnotować też trzeba, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawiera jakichkolwiek wymagań formalnych co do wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Może on przybrać każdą formę, o ile wynika z niego w sposób jasny, co jest jego przedmiotem. Cel wymienionej ustawy oraz regulacja zawarta w jej art. 10 ust. 2, przewidująca, że informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku, uzasadnia przyjęcie, iż postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej jest odformalizowane i uproszczone. Z tego też względu np. brak autoryzowanego podpisu na wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie stanowi jego braku formalnego (por. wyrok NSA z dnia 16 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1277/08; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 września 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 76/13 - oba dostępne na ww. stronie internetowej). Braku formalnego nie będzie także stanowił brak upoważnienia (pełnomocnictwa) do wystąpienia z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w imieniu innego podmiotu. W okolicznościach sprawy Sąd miał na uwadze, że wniosek z dnia (...) października 2014 r. złożony przez K. M., jako dziennikarza dziennika "(...)", pomimo niedołączenia do niego upoważnienia do występowania w imieniu redaktora naczelnego tego dziennika, wszczął postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej. Żądanie przez organ wyjaśnień od redaktora naczelnego, czy osoba składająca wniosek jest dziennikarzem redakcji oraz wezwanie do przedłożenia pełnomocnictwa nie miało żadnego wpływu na skuteczność złożenia wniosku i na obowiązek organu do rozpatrzenia wniosku zgodnie z powołanymi wyżej przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Podkreślenia również wymaga, że udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). Ubocznie należy zauważyć, że załatwienie sprawy wymagało w pierwszym rzędzie ustalenia, czy wskazane we wniosku informacje publiczne znajdują się w posiadaniu podmiotu, czy są to informacje proste czy przetworzone oraz czy udostępnienie żądanych informacji nie podlega ograniczeniu ze względu na tajemnice prawnie chronione. Odnośnie dostarczenia żądanych informacji dostrzec trzeba, że dziennikarz wskazał m.in. na przesłanie ich pocztą, zatem nie wystąpi problem braku środków technicznych umożliwiających udostępnienie informacji w sposób wskazany przez wnioskodawcę.
Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w (...) do dnia wyrokowania nie udzielił żądanej informacji, jak również nie zawiadomił pisemnie, że nie dysponuje wnioskowaną informacją, nie podjął czynności i nie wydał rozstrzygnięć przewidzianych w przepisach art. 13 ust. 2, art. 14 ust. 2, art. 15 ust. 2 i art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Dlatego Sąd stwierdził, że Zarząd pozostawał w bezczynności w rozpoznaniu wniosku z dnia (...) października 2014 r. i na podstawie art. 149 p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Konsekwencją tego rozstrzygnięcia jest konieczność załatwienia wniosku skarżącego w sposób przewidziany w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, z uwzględnieniem wywodów Sądu zaprezentowanych powyżej. W tym miejscu wyjaśnić przyjdzie, że uwzględniając skargę na bezczynność Sąd może jedynie zobowiązać organ do rozpoznania wniosku, czyli do jego załatwienia w formie prawem przewidzianej. Nie może natomiast rozstrzygać, czy żądana informacja winna być udzielona, czy też istnieją podstawy do załatwienia wniosku w inny sposób, bowiem nie w każdym przypadku informacja publiczna może być udzielona w pełnym zakresie, ze względu na ograniczenia prawa dostępu do informacji określone w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.
Zdaniem Sądu, stwierdzona bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie milczał wobec wniosku K. M. i udzielił w ustawowym 14-dniowym terminie odpowiedzi, pozostając w przekonaniu o prawidłowości podjętych działań. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie zachodzi przypadek oczywistego braku podejmowania przez organ jakichkolwiek czynności, czy też bagatelizowania wniosku skarżącego i braku woli załatwienia sprawy, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach rażącego naruszenia prawa, oznaczającego wadliwość kwalifikowaną, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Stwierdzony stan bezczynności nie wynikał zatem z lekceważenia przepisów prawa, lecz z błędnej ich interpretacji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490).