Source: http://www.agnieszka.owczarczak.pl/88/wszystkie-psy-w-kagancu-i-na-smyczy.html
Timestamp: 2017-10-18 12:40:32+00:00
Document Index: 5285931

Matched Legal Cases: ['art. 18', 'art. 40', 'art. 41', 'art. 4', 'art. 11', 'Art.5']

Wszystkie psy w kagańcu i na smyczy? | Agnieszka Owczarczak
Wszystkie psy w kagańcu i na smyczy?
26 lutego 2008 roku
Na sesji Rady Miasta Gdańska 28 lutego pojawi się projekt uchwały, jak się okazuje dość kontrowersyjnej, w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, wyłapywania bezdomnych zwierząt oraz zasad utrzymania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej. Najbardziej kontrowersyjne zapisy dotyczą wyprowadzania wszystkich psów na smyczy i w kagańcu, niezależnie od rasy czy wielkości psa. Zwolennicy argumentują, że każdy pies jest tak samo nieobliczalny i groźny, a sama smycz jest niewystarczającym środkiem zapobiegającym pogryzieniom. Przeciwnicy z kolei podnoszą absurdalność wyprowadzania na smyczy yorków czy ratlerków. Jestem ciekawa, jakie jest Państwa zdanie w tej sprawie.
Poniżej przedstawiam wstępny projekt uchwały, którą będziemy omawiać na czwartkowej sesji. Z dodatkowych ważnych zmian regulamin znosi podatek od posiadania psów. Oczywiście zachowuje obowiązek sprzątania psich odchodów przez właścicieli psów. Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy chociaż córka będzie mogła ze swoimi dziećmy wyjść do parku, rozłożyć koc (jak w każdym cywilizowanym kraju) i nie być narażona na otoczenie psich kup. Na razie niestety nie ma w Gdańsku kawałka trwanika, na którym nie zalegałyby olbrzymie ilości odchodów.
z dnia ………………………………
/P R O J E K T/
w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, wyłapywania bezdomnych zwierząt oraz zasad utrzymania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej.
Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt. 15, art. 40 ust. 1 i 3 oraz art. 41 ust.1 ustawy z dnia 8 marca 1990r.
o samorządzie gminnym (tekst jednolity z 2001r. Dz.U. Nr 142, poz. 1591; zm.
z 2002 Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz. 558, Nr 113, poz. 984, Nr153, poz.1271, Nr 214, poz. 1806; z 2003r. Nr 80, poz. 717, Nr 162, poz. 1568; z 2004r. Nr 102, poz. 1055, Nr 116, poz. 1203, Nr 167, poz. 1759, z 2005r. Nr 172, poz. 1441, Nr 175, poz. 1457 z 2006r. Nr 17, poz.128, Nr181, poz. 1337, z 2007r. Nr 48, poz. 327) w związku z art. 4 ust. 2 pkt. 6 i 7 ustawy z dnia 13 września 1996r o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tekst jednolity: Dz. U. z 2005r. Nr 236, poz. 2008 zm. z 2006r. Nr 144, poz. 1042) i art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r o ochronie zwierząt (tekst jednolity z 2003r. Dz. U. Nr 106, poz. 1002; zm. z 2004r. Dz. U. Nr 69 poz. 625, Nr 92 poz. 880, Nr 96 poz. 959 z 2005 r. Nr 33, poz. 289, Nr 175, poz. 1462, z 2006r. Nr 249, poz. 1830)
1) utrzymywaniu zwierząt – należy przez to rozumieć wszelkie formy posiadania zwierząt bez względu na tytuł prawny;
2) terenach wyłączonych z produkcji rolnej – należy przez to rozumieć tereny zabudowane i niezabudowane określone w ewidencji gruntów jako grunty wyłączone z produkcji rolnej, na których ustalono inny niż rolniczy lub leśny sposób użytkowania;
3) zwierzętach gospodarskich – należy przez to rozumieć zwierzęta takie jak: koniowate – zwierzęta gatunków: koń lub osioł, bydło (bydło domowe oraz bawoły), jeleniowate (jeleń lub daniel utrzymywane w warunkach fermowych, w celu pozyskania mięsa i skór), drób (kura, kaczka, gęś, indyk, przepiórka, perlica, struś), świnie, owce, kozy, pszczoły, zwierzęta futerkowe (lis pospolity, lis polarny, norka, tchórz, jenot, nutria, szynszyla i królik – hodowane w celu produkcji surowca dla przemysłu futrzarskiego, mięsnego i włókienniczego);
4) zwierzętach domowych – należy przez to rozumieć zwierzęta tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza;
5) zwierzętach bezdomnych – należy przez to rozumieć zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale pozostawały.
II. Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe.
1. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe zobowiązane są do zapewnienia ochrony przed zagrożeniem lub uciążliwością tych zwierząt dla innych ludzi poprzez:
1) sprawowanie opieki nad nimi w sposób wykluczający zagrożenie bezpieczeństwa lub uciążliwość dla zwierząt i ludzi;
2) natychmiastowe usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta w szczególności na klatkach schodowych, w windach lub innych pomieszczeniach wspólnego użytku, jak również chodnikach, ulicach i placach zabaw, a także na zieleńcach, w parkach i innych miejscach publicznych i umieszczanie ich w pojemnikach na odpady komunalne; postanowienie to nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z pomocy psów – przewodników;
3) niedopuszczanie do zakłócania ciszy i spokoju przez zwierzęta;
4) przewożenie psów środkami komunikacji publicznej na smyczy i w kagańcu, a innych zwierząt w klatce lub na smyczy lub w inny sposób określony przez przewoźnika;
5) wyprowadzanie psów na smyczy i w kagańcu,
6) wyprowadzanie psów dużych oraz psów ras uznawanych za agresywne wyłącznie pod opieką osób dających gwarancje opanowania psa w momencie rozdrażnienia;
2. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest wyłącznie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub dzierżyciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem.
3. Zwolnienie ze smyczy psa bez kagańca jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa.
1) wypuszczania zwierząt domowych samopas;
2) pozostawiania zwierząt domowych bez dozoru, jeżeli zwierzę nie jest należycie uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym albo na terenie ogrodzonym w sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierzęcia na zewnątrz;
3) wprowadzania zwierząt domowych do piaskownic, na place zabaw dla dzieci, boisk, ogródków przedszkolnych i innych terenów przeznaczonych do zabaw dla dzieci oraz w miejsca, których administracja wprowadziły taki zakaz;
4) wprowadzania zwierząt domowych na plaże i kąpieliska w okresie od dnia 01 maja do dnia 30 września;
5) wprowadzania zwierząt domowych do sklepów, zakładów produkcji spożywczej, zakładów usługowych, lokali gastronomicznych, aptek, obiektów ochrony zdrowia, obiektów użyteczności publicznej oraz innych obiektów, których administracje wprowadziły taki zakaz;
6) pozostawiania zwierząt bez uwięzi i kagańca w obrębie wejść do obiektów, o których mowa w pkt 5, w sposób utrudniający wejście do obiektu i stwarzający zagrożenie dla ludzi;
7) utrzymywania zwierząt domowych w mieszkaniach w budynkach wielomieszkaniowych w ilościach stwarzających uciążliwości dla zamieszkujących w nich ludzi, w szczególności prowadzenia hodowli psów lub kotów;
8) utrzymywania zwierząt w pomieszczeniach wspólnego użytku w budynkach wielomieszkaniowych chyba, że właściciel lub administrator nieruchomości postanowił inaczej.
2. Przepis ust.1 pkt 5 nie dotyczy korzystających z pomocy psów przewodników.
1. Właściciel lub dzierżyciel psa zobowiązany jest do rejestracji psa w terminie 30 dni od daty jego nabycia lub narodzin, celem zaewidencjonowania w komputerowej bazie danych.
2. Wniosek o rejestrację psa należy złożyć do podmiotu prowadzącego identyfikację i rejestrację komputerową zwierząt.
3. Właściciel lub dzierżyciel psa ma obowiązek jego wyrejestrowania w podmiocie określonym
w ust. 2, w terminie 30 dni od dnia padnięcia psa lub jego zbycia.
1. Właściciel lub dzierżyciel psa zobowiązany jest do dokonania trwałego oznakowania psa w sposób określony w ust. 2 w terminie 30 dni od daty jego nabycia. W przypadku szczeniąt obowiązek oznakowania powstaje po ukończeniu przez zwierzę dwunastego tygodnia życia.
2. Przez trwałe znakowanie rozumie się czynności polegające np.: na wszczepieniu psom pod skórę elektronicznych identyfikatorów, zakładaniu trwałej obroży, wykonaniu tatuaży lub innych trwałych oznakowań według wyboru właściciela psa, pozwalające na ustalenie właściciela zwierzęcia.
3. Znakowanie psów, polegające na wszczepieniu elektronicznych identyfikatorów pod skórę psów, których właściciele na stałe zamieszkują na terenie miasta Gdańska, wykonywane jest nieodpłatnie w wyznaczonych lecznicach weterynaryjnych.
Utrzymujący w pomieszczeniach gady, płazy, ptaki i ssaki zobowiązani są do zabezpieczenia ich przed wydostaniem się z pomieszczenia.
1. Zakazane jest zakopywanie zwłok padłych zwierząt domowych na terenie Gminy Miasta Gdańska.
3. Informację o padłych zwierzętach należy przekazać do Dyżurnego Inżyniera Miasta w Zarządzie Dróg i Zieleni ul. Partyzantów 36 w Gdańsku.
III. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt.
1. Zwierzęta biegające samopas lub pozostawione bez dozoru w miejscach publicznych traktowane będą jako bezdomne i wychwytywane oraz umieszczane w schronisku dla bezdomnych zwierząt.
2. Wyłapywanie zwierząt, o których mowa w ust.1, prowadzone będzie w sposób:
1) stały – w odniesieniu do pojedynczych zgłoszeń o błąkających się bez opieki zwierzętach, w szczególności chorych lub powodujących zagrożenie bezpieczeństwa,
2) okresowy, nie rzadziej niż raz na pół roku – w odniesieniu do większych obszarów miasta.
3. Podmiotem uprawnionym do wyłapywania zwierząt, o których mowa w ust. 1 na terenie miasta Gdańska jest prowadzący Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gdańsku.
4. W przypadku ustalenia właściciela zwierzęcia, które zostało wychwycone w trakcie przeprowadzanego wyłapywania bezdomnych zwierząt lub doprowadzone przez osoby trzecie, koszty transportu zwierzęcia z miejsca wyłapania do schroniska, koszty pobytu zwierzęcia w schronisku oraz zapewnienia mu w tym czasie opieki weterynaryjnej ponosi jego właściciel, poprzez uiszczenie opłat w wysokości wynikającej z cennika usług, określonego przez podmiot prowadzący schronisko i obowiązującego na dany rok kalendarzowy, co nie zwalnia właściciela od odpowiedzialności karnej przewidzianej prawem za pozostawienie zwierzęcia bez właściwego dozoru.
5. Stawki opłat za usługi, o których mowa w ust. 4, świadczone na terenie schroniska przez podmiot prowadzący schronisko podlegają zatwierdzeniu przez Prezydenta Miasta Gdańska.
6. Zwierzę bezdomne, umieszczone w schronisku w wyniku jego schwytania podczas akcji wyłapywania bezdomnych zwierząt lub doprowadzenia przez osoby trzecie, może zostać odebrane przez jego właściciela w terminie 14 dni od dnia jego umieszczenia w schronisku, po udokumentowaniu przez właściciela praw do zwierzęcia oraz po uiszczeniu opłat, określonych w ust. 4. Po tym terminie zwierzę może zostać sprzedane.
7. W przypadku ustalenia, w okresie 14 dni od dnia umieszczenia zwierzęcia w schronisku, właściciela złapanego bezdomnego zwierzęcia ponosi on koszty, o których mowa w ust. 4, do momentu odbioru zwierzęcia ze schroniska lub zrzeczenia się praw do niego.
8. Odłowione i wysterylizowane koty, mogą zostać wypuszczone w miejscach ich dawnego bytowania w uzgodnieniu z administratorem lub właścicielem terenu.
IV. Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta gospodarskie na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej.
Wprowadza się zakaz utrzymywania zwierząt gospodarskich w granicach administracyjnych Gminy Miasta Gdańska na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej.
Utrzymywanie zwierząt gospodarskich prowadzone w warunkach sprzecznych z postanowieniami niniejszej uchwały winno być zlikwidowane lub dostosowane do wymagań w niej zawartych w terminie jednego roku od dnia jej wejścia w życie.
Upoważnia się Straż Miejską w Gdańsku do egzekwowania obowiązków określonych w niniejszej uchwale od właścicieli zwierząt domowych lub ich dzierżycieli, oraz od osób utrzymujących zwierzęta gospodarskie.
Naruszenie przepisów niniejszej uchwały podlega karze grzywny na zasadach i w trybie określonym w prawie o wykroczeniach.
1. Traci moc Uchwała Nr XXIX/945/04 Rady Miasta Gdańska z dnia 28 października 2004 roku w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi, jak również zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku oraz w sprawie wyłapywania bezdomnych zwierząt.
2. Traci moc uchwała nr LV/703/97 Rady Miasta Gdańska z dnia 20 listopada 1997r w sprawie zasad utrzymywania zwierząt gospodarskich w Gdańsku.
W chwili obecnej, na podstawie ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, obowiązuje Uchwała Nr XXIX/945/04, Rady Miasta Gdańska z dnia 28 października 2004 roku w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi, jak również zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku oraz w sprawie wyłapywania bezdomnych zwierząt, i uchwała nr LV/703/97 Rady Miasta Gdańska z dnia 20 listopada 1997r w sprawie zasad utrzymywania zwierząt gospodarskich w Gdańsku.
Nowelizacja ustawy utrzymaniu czystości i porządku w gminach nałożyła na gminę obowiązek uchwalenia„Regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminie”. Z uwagi na rozległość tematu proponuje się przyjąć oddzielnymi uchwałami regulamin dotyczący spraw związanych z gospodarką odpadami oraz regulamin określający obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku oraz zasady utrzymywania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej.
Data: 29-02-2008 23:27
uchwała zapadła i troche nie tyle jestem nią oburzona bo oczywiście dobrze będzie gdy psy agresywne trafią na smycz a ich zęby pod kaganiec tylko ustawa jest niedorobiona mianowicie lista psów która jest agresywna wiem jest ogólna ale w tej ustawie powinna ona się znajdować drugi chochlik to określenie psów do zadań specjalnych mogą poruszć się na smyczy ale i niemuszą mieć kagańca a w przypadku biegania luzem również bez kagańca tak dziwnie wynika z ustawy a jeżeli to błąd dziennikarski to przepraszam jednak co do określenia psy do celów specjalnych powinno mieć swoje określenie liste z rodzajem zadań specjalnych np.
-psy ratownicze(poszukujące tropiące wykrywające narkotyki strażnicy miejscy i policyjni i psy strażaków)
-osób niepełnosprawnych (inwalidzi na wózkach niewidomii tzw pies przewodnik który ma również uprawnienie do wchodzenia do budynków wszelkiej użyteczności publicznej typu urząd miejski lub szpital?)
napewno pominełam jakieś psy ale może to również wynikać z niewiedzy myśle że tą ustawe powinno się jeszcze raz przemyśleć i zasięgnąć opinii ekspertów oraz zastanowić nad zasięgnięciem wiedzy w innych miastach europy zapewne u nich też były problemy z początkową akceptacją. Myśle że mała poprawka w tej ustawie powinna się znaleść tak samo jeżeli chodzi o sprzątanie po pociechach to dobry pomysł tylko dobrze by było udostępnić pojemniki do wyrzucania odchodów no i woreczki papierowe które szybciej rozkładają się w naturze zastanawia mnie gdzie trafiałyby odchody wyrzucane do śmietników bo jak na szadółki to właściwie po co wydawać na to pieniądze a te pseudo mini parki dla psów są tak zanieczyszczone że nawet pies niewie jak się tam poruszać i to w tempie żółwia bo te tereny są bardzo małe. Zaspa dysponuje dwoma parkami jeden z nich znajduje się przy ulicy Kombatantów park ten jest ogrodzony i za nim znajdują się działki oraz teren wolny (tuż za szpitalem) można by ogrodzić zwykłą siatką i gotowy teren tak samo parking który istniał przy domu opieki siatke można było zostawić i do momentu rozpoczęcia tam jakiejkolwiek inwestycji pozwolić czworonogom biegać a właścicielom przy wejściu postawić automat z papierowymi woreczkami i koszem na fekalia. Myśle że na wielu osiedlach istnieją takie stałe lub tymczasowe tereny gdzie pies by chasał i niema dla psa znaczenia czy jest tam trawa super przystrzyżona czy piasek i oset pies chce tylko pobiegać z kumplem tak jak nasze dzieciaki (dziewczynką wystarczy kocyk i lalka by się bawić a chłopcom dwa słupki by grać w piłke)
Jestem dużym miłośnikiem czworonogów ale rozumiem pewne przepisy a raczej ich egzekwowanie pozwoli poczuć się pewnie gdy widzi się troszke podejrzanego pieska napewno niechciałabym być ugryziona przez złą bestie
Mam jeszcze jedną uwage nie wszystkie kagańce blokują psom droge do gryzienia mianowicie te które mają brak zabudowy z przodu często są one materiałowe i łatwo psy je ściągają a czasem nawet zrywają natomiast kagańce stalowe gdyby pies się rzucił z takim na kogoś to samym kagańcem też zrobi krzywde a są też psy które zamiast zagryść potrafii nieźle podrapać co do kwarantanny wobec młodych psów to myśle że jest troche za długa właśnie młody pies szybciej przywyknie do kagańca niż dorosły pies któlry miał go ubieranego sporadycznie lub wogóle.
Data: 06-03-2008 12:48
Ostatecznie nie przeszła propozycja Wiceprezydenta Lisickiego, aby wszystkie psy chodziły w kagańcu i na smyczy. Obowiązuje dotychczasowe prawo – na smyczy lub w kagańcu, przy czym psy agresywne muszą nosić kagańce (są to rasy wymienione w ustawie, dlatego nie ma ich powtórzenia w uchwale).
Gdyby tak jeszcze właściciele przestrzegali tego i jeszcze sprzątali po swoich pupilach…
Data: 06-03-2008 18:41
bardzo dobrze że ustawa nieprzeszła chociażby z powodu niedociągnięć a co do sprzątania bardzo słuszna uwaga tylko pojemników na odchody brak i jaki sens ma wkładanie fekali do woreczków foliowych które setki lat będą się rozkładać najlepiej postawić automat z papierowymi woreczkami 0,50 gr za woreczek taki aut. jak istnieje w parku przy plaży (pojemnik jest mniejwięcej na wysokości salonu Groblewskiego przy stawie) tam znajduje sięrównież śmietnik na odchody chyba aż tak drogie nie jest zainstalowanie kilku pojemników na każdym osiedlu
Data: 07-06-2008 08:34
Projekt ustawy jest niedorzeczny. A co z psami, które z powodów anatomicznych nie mogą nosić kagańca?? Jak można stwarzać taki przepis nie zapewniając w ogóle żadnych innych alternatyw typu wybiegi dla psów-jest ich raptem 5!! Bylabym bardzo wdzieczna gdyby Pani napisala czy ustawa ta weszla w zycie, gdyz nie moge tego nigdzie znalezc, a chodza juz takie pogloski, wiec jesli faktycznie tak jest to moze by dac jakies ogloszenie.
Data: 11-06-2008 08:53
Treść uchwały dotyczącej zwierząt można przeczytać tutaj: http://gdansk.pl/ogolne/uchwaly/2008/R/R_2008_5_0476.doc
Przepis o obowiązku wyprowadzania psów jednocześnie na smyczy i w kagańcu nie został przegłosowany. Obowiązują przepisy takie jak dotychczas – albo smycz albo kaganiec.
Data: 15-06-2008 19:30
Jaka uchwała obowiązuje obecnie na terenie miasta Gdańska, dotycząca wyprowadzania psów? Czy psa nalezy wyprowadzać na smyczy i w kagańcu czy lub w kagańcu? Uchwała Nr XXIII/627/08
w sprawie uchylenia Uchwały Nr XX/476/08 Rady Miasta Gdańska z dnia 28 lutego 2008 roku czy zatem obowiązuje uchwała z 2004 roku?
Data: 17-06-2008 09:17
Obowiązuje następujący zapis: „w miejscach publicznych na terenie miasta psa wyprowadza się na smyczy lub w kagańcu, a psa rasy uznawanej za agresywną lub psa w typie tej rasy – na smyczy i w kagańcu”
Po zmianach na majowej sesji zapisy dotyczące utrzymywania zwierząt znalazły się w Regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Gdańska i dlatego została uchylona Uchwała Nr XX/476/08 Rady Miasta Gdańska z dnia 28 lutego 2008 roku w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, wyłapywania bezdomnych zwierząt oraz zasad utrzymania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej.
Data: 19-06-2008 22:48
Biorąc pod uwagę min. „Światową Deklarację Praw Zwierząt” uchwaloną przez Międzynarodową Federację Praw Zwierzęcia (Art.5.a) każde zwierzę należące do gatunku, które żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku), na jakich zasadach opierają się przepisy „zakazujące wstępu psów na przydomowe trawniki” wprowadzone w Gdańsku przez administracje wspólnot/osiedli. Czy istnieje w takim razie obowiązek administracyjny zapewnienia zastępczych terenów zielonych dla psów (tak jak place zabaw dla dzieci). Uchwała Nr XX/476/08
Rady Miasta Gdańska z dnia 28 lutego 2008 roku wyraźnie mówi tylko o obowiązku „natychmiastowego usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta w szczególności na klatkach schodowych, w windach lub innych pomieszczeniach wspólnego użytku, jak również chodnikach, ulicach i placach zabaw, a także na zieleńcach, w parkach i innych miejscach publicznych i umieszczanie ich w pojemnikach na odpady komunalne”, a nie o ograniczenia możliwości poruszania się psów do ulic i chodników.
Data: 24-06-2008 12:30
Każdy właściciel ma prawo zabronić wchodzenia na teren swojej posesji, a taką są również przydomowe ogródki. Obowiązku zapewnienia zastępczych terenów zielonych dla psów nie ma (Gdańsk mimo to stara się inwestować w budowę takich miejsc) tak jak nie ma obowiązku urządzania placów zabaw dla dzieci, chociaż akurat nie posuwałabym się do porównywania psów do dzieci.
Może gdyby właściciele psów wypełniali obowiązek usuwania psich odchodów, wspólnoty nie miałyby nic przeciwko udostępnianiu trawników. Nie znam żadnego właściciela psa, który sprząta po swoim zwierzęciu.
Data: 02-07-2008 23:41
Zapraszam do siebie :-)). Od trzech lat jestem właścicielką yorka, ważącego 2,5 kg i jakoś nie spotkałam nigdzie w sklepie takiego rozmaiaru kagańca, który pasowałby na jego pyszczek!!! Ja akurat należę do właścicieli psów sprzątających po swoich pupilkach. Oczywiście na początku wzbudzało to wśród okolicznych mieszkańców śmiech i głupie komentarze. Uważam, że nie jest to nic, co uwłacza mojej godności. Ludzie bardzo często dziwnie reagują na pewne zachowania wobec psów. Jak mówię komuś, że mój pies jest po każdym spacerze podmywany i myje mu się łapki, to jakoś się każdy dziwi i głupio uśmiecha. I wcele nie uważam żeby to było jakieś dziwactwo z mojej strony.
Wracając do kwestii kagańca…Kagańce założyłabym tym mamusiom, które nie potrafią upilnować swoich pociech. Krew mnie zalewa, jak idę na spacer i biegnie małe dziecko krzycząc „o, jaki piękny piesek”, nie pomagają prośby, otrzeżenia że ten pies jest bardzo groźny i gryzie”.A mamusie? Mamusie rzucą hasło typu „kochanie zostaw pieska”, po czy dalej zajmują się rozmową z przyjaciółką.
Także po doświadczeniach uważam, że w większości przypadków ugryzienia przez psy, nie tak do końca są bez przyczyny.
Data: 03-07-2008 12:05
No to jest Pani jedną z pierwszych w tym mieście :) Brawo!
Ja z kolei moją córkę trzymam z daleka od obcych psów. Ona z resztą sama boi się podchodzić. Mnie krew zalewa jak właściciele psów nagabują ją, żeby pogłaskała ich pięknego, niegroźnego psiaka, który jest od niej na przykład dwa razy większy ;)
Data: 03-07-2008 20:30
Dzisiaj właśnie miałam przygodę z niedopilnowanym psem ,mam duży ogród i lubię wyjść sobie z córką pod wieczór pochodzić po ogrodzie nagle zauważyłam że przez mój dość wysoki płot wskoczył bardzo duży pies przestraszyłam sie nie na żarty.Na szczęście udało mi sie z córką schować przed nim ale nie wyobrażam sobie gdyby nas zaatakował.Gdy juz wyszedł z mojego ogrodu jechałam za tym psem i zauważyłam na którą posesje wszedł(bramka była otwarta).Poprosiłam właścicielkę aby pilnowała psa a Ona stwierdziła że ten „pies nie gryzie”-do czasu.Mieszkam na dość małej wsi i czy już na własnym podwórku nie można się czuć bezpiecznie.Mama tylko prośbę do włascicieli psów uważajcie!bo kiedyś może sie komuś stać krzywda(szczególnie dużych psów przed którymi rzedko się ktoś da radę obronić szczególnie dziecko.
Data: 15-07-2008 08:46
Witam! Właśnie zostałam zaatakowana, na rogu ul. Długiej i Pocztowej, więc w samym centrum Gdańska przez mieszńca owczarka niemieckiego, pies był w pseudo- kagańcu oraz kolczatce, nie posiadał jednak właściciela!!!! Wychodząc z domu z psem (West Highland White Terrier) zostałam zaatakowana przez w/wym. zwierzę, pewnie nie chodziło o mnie, a o mojego psa, który zawsze wyprowadzany jest na smyczy, atakujący pies miał na pysku „kaganiec” – taśmę szerokości 3 cm, która w znikomy sposób ogranicza gryzienie. Proponuję więc sprecyzowanie – co można uważać za kaganiec!!! Kolejna uwaga: do kogo mam się zwrócić w sprawie tego zajścia? Zatrzymałam 4 Strażników Miejskich, niestety obawiam się, że z powodu braku właściciela psa…. nie ma się co oszukiwać. Szkoda, że wymyślne uchwały naszych radnych nie mają odzwierciedlenia w realnym świecie, łatwo jest dać upomnienie lub mandat właścicielowi 16 letniego jamnika, niż zainteresować się psem pozostającym bez opieki.
Data: 15-07-2008 12:11
Straż Miejska powinna się zająć również bezpańskim psem!
Data: 03-11-2008 15:24
Witam, czy ten wątek jest już zakończony?
Mam takie dwie stwierdzenia. Dzisiaj pewna Pani zagroziła mi, że zawoła straż miejską gdyż jej pies mały podbiegł do mojego, który był na smyczy. Zarzutem tej Pani było, że mój nie ma kagańca.
I po drugie, jeśli małe pieski, które nie mogą nosić kagańca łamią prawo jak są luzem puszczone? Gdyż uchwała mówi, że albo na smyczy albo w kagańcu. A one biegają bez niczego. Czy to więc oznacza, że muszą być cały czas na smyczy???
Data: 14-11-2008 13:49
Temat jest zakończony w tym sensie, że uchwała z regulaminem została podjęta (29 maja 2008).
Obecnie psy muszą być wyprowadzane na smyczy LUB w kagańcu. Również małe psy powinny być w ten sposób wyprowadzane. Poniżej fragmenty uchwały:
„Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest wyłącznie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub dzierżyciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem.”
„1. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe zobowiązane są do zapewnienia ochrony przed zagrożeniem lub uciążliwością tych zwierząt dla innych ludzi poprzez:
1)	sprawowanie opieki nad nimi w sposób wykluczający zagrożenie bezpieczeństwa lub uciążliwość dla zwierząt i ludzi;
2)	natychmiastowe usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta w szczególności na klatkach schodowych, w windach lub innych pomieszczeniach wspólnego użytku, jak również chodnikach, ulicach i placach zabaw, a także na zieleńcach, w parkach i innych miejscach publicznych i umieszczanie ich w pojemnikach na odpady komunalne. Postanowienie to nie dotyczy osób korzystających z psów wykorzystywanych jako zwierzęta do celów specjalnych;
3)	niedopuszczanie do zakłócania ciszy i spokoju przez zwierzęta;
4)	przewożenie psów środkami komunikacji publicznej na smyczy i w kagańcu, a innych zwierząt w klatce lub na smyczy lub w inny sposób określony przez przewoźnika;
5)	w miejscach publicznych na terenie miasta psa wyprowadza się na smyczy lub w kagańcu, a psa rasy uznawanej za agresywną lub psa w typie tej rasy – na smyczy i w kagańcu;
6)	wyprowadzanie psów wyłącznie pod opieką osób dających gwarancje opanowania psa w momencie rozdrażnienia.”
Data: 22-10-2009 12:05
Ha dobre! Ja mma amstaffa-sunie która jest tak łagodna, że to bajka nawet dziecko z nią śpi a do niedawna miałam też jamnika i to był dopiero agresor wpuścić wpuścił ale już nie wypuścił. Czym mniejszy pies tym bardziej niebezpieczny. Sama psychika psa za tym odpowiada.
Data: 15-05-2011 11:28
Jestem przerażona jak bardzo ludzie, którzy nie kochają zwierząt lub cierpią na fobię próbują terroryzować otoczenie. Psy są zwierzętami, mieszkańcami naszej planety i mają prawo do życia, wolności i zabawy, jak każde inne stworzenie. W tej chwili ataki osób z fobią doprowadziły prawie do całkowitej dyskryminacji tych zwierząt i ich właścicieli. Psy nie mogą swobodnie się poruszać, ani w parkach ani w lasach ani na plaży – pytanie więc gdzie jest dla nich miejsce? Na wyznaczonych placach 50×50 – dwóch w mieście? Nawet kiedy spuszczam psa ze smyczy na trawniku, gdzie nikogo nie ma i rzucam mu piłkę, straż miejska od razu interweniuje. Dlaczego? Dlaczego tylko przez fobie chorych psychicznie osób właściciele psów mają być spychani na margines społeczny i żyć w stresie? Ile w rzeczywistości było przypadków, że pies bawiący się na trawniku zaatakował kogoś? Co nam mówią statystyki? Dlaczego starsi ludzie, dla których pies często jest jedynym towarzyszem i kochają go jako najbliższą istotę mają być atakowani przez rozhisteryzowane, nadopiekuńcze matki, którym się wydaje, że każdy pies to potwór?
Może zamiast koncentrować się na coraz to nowych zakazach dla właścicieli psów miasto powinno przeznaczyć środki na leczenie fobii przeciw psów. Propnuję aby uchwały opierały się raczej na realnych statystykach a nie fobiach, bo niedługo zaczniemy pisać, że dzieci boją się np. ludzi piegowatych więc neich noszą torby na głowie, albo osób zbyt wysokich więc niech nie wychodzą z domu przed zmrokiem. Żyjemy w wolnym kraju, gdzie powinny być szanowane prawa mniejszości i prawa zwierząt. I nie uzależniajmy tego od widzimisie ludzi – którzy są z natury źli – bo ludzie, którzy nie kochają i boją się zwierząt – to upośledzeni mieszkańcy naszej planety.
Wioletta napisał/a:
Data: 08-09-2011 09:45
Poproszę o konkretną odpowiedz czy na dzień 08.09.2011 obowiązuje jakakolwiek ustawa w Trójmieście o tym iż pies powinien mieć i smycz i kaganiec?!
Poproszę o ewentualne linki do takich ustaw!
Data: 08-09-2011 09:53
Wszyscy się uwzieli na psy, a co robią właściciele kotów !? otwierają okno i koty łażą po osiedlach rozmnażają się i załatwiają do piaskownic. Pies nawet bezpański nie załatwi się do piaskownicy tylko na trawe a KOT ZAWSZE DO PIASKOWNICY!TO JEGO KUWETA! JAKIE NA TO SĄ PRZEPISY! JAKIE KARY DLA WŁAŚCICIELI KOTÓW!?(Znam dziecko które złapało pasożyta z piaskownicy pochodzącego od kotów. Przebadano piasek, tragedja.) W tej kwestii nikt się nie awanturuje… ciągle mowa jest tylko o psach a KOTY BARDZIEJ SZKODZĄ A IcH WŁAŚCICIELE SĄ BEZKARNI I NIKT NIC OD NICH NIE WYMAGA!
Data: 04-11-2011 11:59
witam wszystkich obrońców psów myślących że każdy musi lubić szczekanie i ujadanie psów.Każdy właściciel psa mówi mój nie gryzie.Moja żona szła z dzieckiem na spacer mijał ich pan z pieskiem na smyczy. Niespodziewanie pies skoczył i ugryzł diecko w przedramie prawie urywając. Po skąplikowanej operacji rączkę prawie w stu procętach uratowano.Po całym zajściu właściciel psa powiedział przepraszam,ale ten pies piersz raz tak się zachował nigdy nikogo nie pogryzł naprawdę.Dziękuję za zapewnienie i przeprosiny,na wzajem tego samego dla córki właściciela pieska.
Data: 22-12-2011 14:29
Za granicą sprząta się po psach i myślę, że dlatego iż można dostać mandat jak się idzie z psem na spacer bez odpowiedniego sprzętu, żeby po nim posprzątać. U nas by to może pomogło jakby Straż Miejska zaczęła kontrolować ludzi z psami czy mają odpowiedni worek na „odpady” i coś żeby to pozbierać. Pewnie jakby każdy miał coś takiego, to chociaż by połowa ludzi sprzątała.Przyznam szczerze że mając poprzedniego pieska nie sprzatałam po nim(teraz mam innego pieska i po nim zawsze sprzątam),ale wtedy też w moim bloku na 30 rodzin tam mieszkajacych, ponad połowa miała pasa i NIKT po psie nie sprzatał i nie było tego problemu jaki jest dzisiaj!
Nagle w dzisiejszych czasach psy zaczęły ludziom przeszkadzać…..
W całej tej sprawie tak naprawdę brak dobrej woli.