Source: http://konsumentwsieci.pl/edarling-pl-lamie-prawa-konsumentow/comment-page-2/
Timestamp: 2017-08-23 19:26:11+00:00
Document Index: 73073017

Matched Legal Cases: ['art. 3853', 'art. 10', 'art. 9', 'art. 10', 'art. 6', 'art. 7', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 3851', 'Art. 3853', 'art. 16', 'art. 1', 'art. 24', 'art. 1', 'art. 4', 'art. 1', 'art. 28']

eDarling.pl łamie prawa konsumentów ! | Konsument w sieci
Krzysztof Lehmann konsument, UOKiK, wezwanie 72 komentarze
Długo się zabierałem za ten artykuł, bo wiedziałem jaka jest skala problemu. Wielostronicowy wątek na forumprawne.org oraz lutowy artykuł w Dzienniku Gazecie Prawnej mówią same za siebie. Padały nawet określenia, że jest to "drugi Pobieraczek", a jakie są z nim problemy można poczytać w artykule "O Pobieraczku słów kilka…". Osób niezadowolonych z portalu eDarling jest bardzo dużo, często czują się oszukane, wprowadzone w błąd. W internecie dużo jest kobiet i mężczyzn szukających drugiej "połówki", dlatego wszelkie próby wykorzystywania ich położenia uważam za wysoko nieetyczne.
Jednak czy eDarling.pl jest na prawdę bezkarny? Czy fakt, że siedzibę mają w Niemczech oznacza, że żaden konsument, ani polski urząd nie może im nic zrobić?
W tym artykule postaram się obalić mity, które zostały przytaczane w dwóch wyżej podanych źródłach. Jednocześnie pragnę zauważyć, że sam nie posiadam konta w tym serwisie, dlatego w swoim artykule opierać się będę o relację użytkowników na forumprawne.org.
Przed wysuwaniem pochopnych wniosków przeczytajcie cały artykuł i zapamiętajcie – stosujemy prawo polskie!
Wiadomo, że aby korzystać z serwisu należy założyć na nim konto. Niestety jak się później okazuje, na zwykłym, bezpłatnym koncie niewiele możemy zrobić. Wypełniamy test osobowościowy oraz zakładamy swój profil, następnie portal przestawia nam proponowaną listę kontaktów i co dalej…? Najlepiej wykupić Premium, bo bez tego ani rusz. Nie wyślemy wiadomości, nie przejrzymy zdjęć zaproponowanych osób. Przy wyborze konta Premium, mamy do wyboru 4 terminy o różnej stawce podstawowej za każdy miesiąc. Teraz najważniejsze – opłata pobierana jest z góry za cały czas trwania umowy oraz umowy po terminie na jaki została zawarta, zostaje automatycznie przedłużona o taki sam termin, a pieniądze zostają automatyczne pobrane z konta użytkownika (w przypadku płatności kartą kredytową).
W Regulaminie (pkt 3b) jest tylko wzmianka:
Zawierając umowę o Członkowstwo Premium i przekazując dane dotyczące płatności, Użytkownik upoważnia eDarling do pobrania należnych opłat.
Jest to zdecydowanie za mało informacji, aby na tej podstawie pobierać automatycznie opłaty z konta. Nie ma rozróżnienia ze względu na płatność przelewem, a kartą kredytową, w jakich terminach i na jakich zasadach. Wątpię, aby przy płatności za pomocą przelewu była możliwość pobrania automatycznie pieniędzy za kolejny okres umowy. Zresztą potwierdził to również polski Support na forum (post #149) – przynajmniej tak mi się wydaje, że jest to ktoś z polskiego przedstawicielstwa portalu.
W przypadku płatności dokonywanych przelewem, nie mamy możliwości samodzielnego pobierania opłat z kont bankowych Użytkowników. Po upływie terminu obowiązywania umowy, w przypadku chęci dalszego korzystania z pełnego zakresu usług, należy ponownie dokonać płatności na wybrany okres i tym samym na nowo aktywować funkcję Premium
Brak mi jednak tych informacji w Regulaminie! Dlatego ostrzegam, że najbezpieczniej płacić przelewem (jeśli już chcecie koniecznie zdecydować się, aby zapłacić).
Kolejna kwestia to wypowiedzenie umowy, według Regulaminu (pkt. 5 b i c)
Wypowiedzenie Członkostwa Premium, zarówno przez Użytkownika, jak i eDarling, musi zostać złożone najpóźniej 14 dni przed datą zakończenia trwania usługi Premium.
Wypowiedzenie Członkostwa Premium będzie skuteczne tylko wtedy, gdy oświadczenie o rezygnacji z usługi zostanie złożone w sposób jednoznaczny w formie pisemnej (np. listownie lub faksem) bądź telefonicznie.
– jaki jest dokładnie okres wypowiedzenia, bo z Regulaminu to nie wynika. Domyślam się, że 14 dni widząc w jakim terminie należy najpóźniej go złożyć – ale tego nie ma określonego wprost! A powinno być.
– czy pieniądze zostają zwrócone za okres od zakończenia umowy do czasu na jaki została wykupiona usługa? Czyli jeśli umowę wykupiliśmy z góry na rok za X zł m/c i zrezygnowaliśmy z niej po 3 miesiącach, to powinni zwrócić pieniądze za 9 miesięcy!
Jest to fundamentalna zasada prawa konsumenckiego, a zapisy przeciwne stanowią niedozwoloną klauzule umowną. Wynika to z art. 3853 pkt 12 oraz 13 Kodeksu Cywilnego
Z Regulaminu (pkt. 5 f) wynika, że jedynym skutkiem wypowiedzenia umowy Premium jest:
Po ustaniu Członkostwa Premium status Użytkownika zostaje automatycznie przekształcony w bezpłatne Członkostwo Podstawowe z ograniczonym zakresem korzystania z usług.
Czy ktoś z Was w przypadku wypowiedzenia umowy (a nie odstąpienia od niej, o czym później) dostał zwrot gotówki? Oznacza to, że np. przy rocznej umowie, zrezygnował po 3 m/c i dostał zwrot za 9 m/c?
Zupełnie niezrozumiała jest dla mnie kwestia, dlaczego konto zwykłe można usunąć ale już konto Premium nie. Trzeba wysyłać wypowiedzenie od umowy i być uzależnionym od poczynienia kroków ze strony właścicieli serwisu.
Odstąpienie od umowy konsumenckiej zawartej na odległość wprowadzone zostało do polskiego oraz niemieckiego porządku prawnego dyrektywą 97/7/WE z dnia 20 maja 1997 r. w sprawie ochrony konsumentów w przypadku umów zawieranych na odległość (Dz.Urz. WE L 144 z 04.06.1997). Wskazuje ona minimalny poziom ochrony jaki przysługuje konsumentowi na terenie UE. Dyrektywa ma to do siebie, że określa cele, ale regulację środków wprowadzenia tych celów pozostawia Państwom Członkowskiem, dlatego co do zasady dyrektywa nie jest bezpośrednio stosowana, nie mniej służy do interpretacji niejasnych zapisów w rodzimych ustawach. W Polsce kwestia odstąpienia od umowy zawartej na odległość została uregulowana w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz. 271) – dalej zwana ustawą.
Ważne, aby odstąpienia od umowy nie mylić z wypowiedzeniem umowy! Są to dwa różne sposoby rozwiązania umowy (szerzej o tym w temacie o Pobieraczku na tym blogu).
W Regulaminie eDarlingu jest napisane, że termin na odstąpienie od umowy jest możliwe w ciągu 2 tygodni oraz, że bieg terminu do odstąpienia od umowy rozpoczyna się w momencie otrzymania niniejszego pouczenia w formie pisemnej. Formę pisemną radzę rozumieć podobnie jak przy Pobieraczku w temacie O Pobieraczku słów kilka, tzn:
Teraz pytanie czy eDarling przesyła w formie pisemnej (na kartce A4) lub za pomocą maila w treści wiadomości informacje o prawie do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni (a nawet może być 10?). Jeśli nie to zgodnie z polską ustawą – termin na odstąpienie od umowy wydłuża się do 3 m/c (art. 10 ust. 2). Dodatkowo ważne jest również, aby potwierdził inne wymagane prawem informacje (art. 9 ust 1).
Istotne z tego punktu widzenia jest art. 10 ust. 3 ustawy (pamiętajcie, że odpowiedniki są w Dyrektywie, jak w tym wypadku w art. 6 ust 3 pkt 1), który stanowi, że jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach świadczenia usług rozpoczętego, za zgodą konsumenta, przed upływem terminu, o którym mowa w art. 7 ust. 1.
W Regulaminie eDarling jest to wyraźnie potwierdzone na samym dole
Prawo odstąpienia wygasa przed upływem terminu, jeżeli przed skorzystaniem z prawa odstąpienia umowa zostanie w całości zrealizowana za wyraźną zgodą obu stron.
Należy zwrócić uwagę na moje podkreślenie w tym zdaniu – "w całości zrealizowane". Warto przy tym podeprzeć się interpretacją przekazaną przez użytkownika Kaiki w poście nr 222 przedstawia on wymianę zdań z polskim Supportem, w której napisali:
Oznacza to, że nie zwrócimy pieniędzy osobie, która nawiązała za naszym pośrednictwem kontakt z innym użytkownikiem (regularna korespondencja).
Oczywiście teraz pozostaje kwestia rozstrzygnięcia, co to jest regularna korespondencja. Niestety jest to dość liberalna wykładnia przepisów i w mojej ocenie, każda wymiana korespondencji to jest już rozpoczęcie korzystania ze świadczenia za zgodą konsumenta.
Kompletnie nie rozumiem poniższego zdania z ich Regulaminu, dotyczącego odstąpienia od umowy
W przypadku, jeżeli nie jest możliwe zwrócenie otrzymanych świadczeń w całości lub w części, lub zwrócenie jest możliwe jedynie w pogorszonym stanie, Użytkownik jest zobowiązany do świadczenia zastępczego.Może to prowadzić do zobowiązania Użytkownika do uiszczenia zobowiązań pieniężnych, za okres do odstąpienia. Zobowiązanie pieniężne musi zostać wypełnione w przeciągu 30 dni, od dnia wysłania oświadczenia o odstąpieniu w przypadku Użytkownika i od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu w przypadku eDarling
Pamiętajcie, że w przypadku odstąpienia od umowy to ONI są zobowiązani do zwrotu świadczenia i to w terminie 14 dni od momentu otrzymania oświadczenia o odstąpienia od umowy! Portal NIE MOŻE uzależniać odstąpienia od umowy od regulacji zapłacenia jakiś należności, bo traktuje się, że do umowy NIE DOSZŁO. Nie mogą również umownie zwiększać ustawowego terminu do zwrotu należności, ponieważ wynosi on 14 dni. Okres 30 dni określa dyrektywa, ustawodawcy krajowi mogą to skrócić na korzyść konsumenta – pojawia się kwestia jednak czy nasze prawo stosować w tym wypadku – ale o tym dalej 🙂
Jeśli nie zwrócili Wam pieniędzy – domagajcie się ich w sądzie!
Pamiętajcie, że w chwili odstąpienie od umowy (a nie jej wypowiedzenia) umowę uważa się za niezawartą, nie może również zostać odstąpienie od umowy uzależnione od zgody eDarling. Jeśli pod względem formalnym wszystko jest w porządku to muszą się dostosować!
Przechodzimy teraz do najciekawszej części Regulaminu eDarling.pl (pkt. 10a), który w moich oczach dyskwalifikuje skoro prezentuje usługę typowo na polski rynek
Do wszystkich postanowień niniejszego Regulaminu i do wszelkich stosunków prawnych między Użytkownikiem a eDarling mają zastosowanie przepisy prawa niemieckiego. Konwencji Narodów Zjednoczonych o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów nie stosuje się.
W skrócie mogę to opisać tak – jest to bzdura! i wprowadzanie polskiego konsumenta w błąd. Ale po kolei…
Dlaczego stosujemy prawo polskie?
Odpowiedź na to pytanie przynosi nam tzw. Rzym I czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych. Według art. 6 tego rozporządzenia:
1. Bez uszczerbku dla art. 5 i 7 umowa zawarta przez osobę fizyczną w celu, który można uznać za niezwiązany z jej działalnością gospodarczą lub zawodową („konsument”), z inną osobą wykonującą działalność gospodarczą lub zawodową („przedsiębiorca”) podlega prawu państwa, w którym konsument ma miejsce zwykłego pobytu, pod warunkiem że przedsiębiorca
Przeanalizujemy czy są spełnione przesłanki do zastosowanie tego artykułu. Zgodnie z Regulaminem eDarling.pl konto nie może służyć do działalności gospodarczej, a więc konto może posiadać tylko konsument i tak w zazwyczaj jest. Nie ma również wątpliwości, że przedsiębiorcą jest eDarling.pl do czego zresztą się przyznaje i czego nie ukrywa.
Pozostaje teraz jedynie udowodnić, że w jakikolwiek sposób kieruje taką działalność do Polski. Z pomocą przychodzi orzeczenie ETS z dnia 7 grudnia 2010 r. w sprawach połączonych C-585/08 i C-144/09 (Dz. U. C 55 z 19.2.2011, CELEX 62008J0585C(01)
W wyroku tym, ETS wskazuje, kiedy można uznać, że przedsiębiorstwo kieruje swoją działalność do jakiegoś kraju innego kraju niż kraj w którym posiada swoją siedzibę. W telegraficznym w skrócie wymienię jakie powinny zostać spełnione przesłanki i w nawiasie czy przesłanka została spełniona:
wykazywany międzynarodowy charakter działalności (jest o czym świadczy regulamin oraz stwierdzenie, że eDarling działa pod rożnymi domenami oraz w Europie ma już ponad 3,5 mln użytkowników),
użycie języka lub waluty innych niż używane zwyczajowo w państwie członkowskim, w którym przedsiębiorca ma siedzibę (płatność w złotówkach za konto rozwiewa wątpliwości)
możliwością zamówienia i potwierdzenia zamówienia czy kontaktu w tym innym języku, niż język właściwy dla siedziby przedsiębiorcy (jest możliwość zamawiania i potwierdzania po polsku, a właściwy jest język niemiecki),
podanie numerów telefonicznych z międzynarodowym numerem kierunkowym (jest podany faks z numerem międzynarodowym oraz numer 0 800 czyli polski numer, co wskazywałoby, że mają filię w naszym kraju),
zaangażowanie środków w usługę odsyłania w Internecie u operatora wyszukiwarki w celu ułatwienia konsumentom zamieszkałym w różnych państwach członkowskich dostępu do strony przedsiębiorcy lub jego pośrednika (oczywiście, że tak – reklamy w polskiej telewizji, na polskich portalach) ;
używanie domeny pierwszego poziomu innej niż domena państwa członkowskiego, w którym przedsiębiorca ma siedzibę (domena eDarling.pl wskazuje, że jest skierowana dla konsumentów w Polsce);
wzmianka o międzynarodowej klienteli złożonej z klientów zamieszkałych w różnych państwach członkowskich (wspominałem już o tym, tzn. 3,5 mln użytkowników).
Jak więc widać, prawo polskie ustanawia przymus, że właściwe jest prawo według miejsca zamieszkania konsumenta i przedsiębiorca nie może tego zmienić (ius cogens) – dlatego zastosowania nie będzie miał art. 6 ust 2 cytowanego wyżej rozporządzenie Rzym I. Jest to zresztą nadrzędny cel Rzymu I wyrażony w punkcie 25 preambuły (która służy do lepszego zrozumienia i interpretacji zapisów rozporządzenia)
Konsumenci powinni podlegać ochronie tych przepisów obowiązujących w państwie ich zwykłego miejsca pobytu, których nie można wyłączyć w drodze umowy, pod warunkiem że umowa z konsumentem została zawarta w następstwie wykonywania przez przedsiębiorcę w tym państwie działalności gospodarczej lub zawodowej. Taka sama ochrona powinna zostać zagwarantowana, jeżeli przedsiębiorca, mimo niewykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej w państwie zwykłego miejsca pobytu konsumenta, w jakikolwiek sposób kieruje swą działalność do tego państwa lub do kilku państw z tym państwem włącznie, a umowę zawarto w wyniku takiej działalności
Nie ulega więc wątpliwości, że stosujemy prawo polskie, polskie ustawy i uregulowania dotyczące prawa konsumenckiego. W przypadku sprawy w sądzie wytoczonej przez konsumenta sąd stosuje prawo polskie!
Właśnie… ale przed jakimi sądem wytoczyć powództwo, skoro w Regulaminie jest napisane, że właściwy jest sąd w Monachium.
Jeśli przepisy nie stanowią inaczej, miejscem wykonania zobowiązania i siedzibą sądu właściwego jest Monachium.
Pragnę zauważyć, że powyższe postanowienie stanowi klauzule niedozwoloną, więc na mocy art. 3851 w zw. z art. Art. 3853 pkt. 23 postanowienie takie jest NIEWAŻNE.
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny
W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności, wyłączają jurysdykcję sądów polskich lub poddają sprawę pod rozstrzygnięcie sądu polubownego polskiego lub zagranicznego albo innego organu, a także narzucają rozpoznanie sprawy przez sąd, który wedle ustawy nie jest miejscowo właściwy.
Powyższe postanowienia zostały zresztą już wielokrotnie wpisywana do Rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Prezesa UOKiK.
Poza tym zastosowanie będzie miało Rozporządzenie Rady (WE) NR 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych. Według art. 16 tegoż rozporządzenia
Jak więc widać, konsument (czyli osoba która się zarejestrowała na portalu eDarling.pl) ma wybór i może wybrać sąd w Niemczech albo w Polsce w swojej miejscowości. Przedsiębiorca może tylko w wytoczyć powództwo w sądzie właściwym dla konsumenta!
Składamy powództwo według polskich zasad, stosując przepisy polskiego kodeksu postępowania cywilnego!
Czy UOKiK może coś zrobić?
Bardzo nie spodobała mi się wypowiedź sformułowana w artykule w Dzienniku Gazecie Prawnej w linkowanym na początku niniejszego tekstu.
Bezradny wobec kłopotów internautów z e-randkami jest UOKiK. Większość skarg dotyczy bowiem serwisów eDarling.pl, B2.pl i C-Date.pl – wszystkie są częściami międzynarodowych sieci i nie podlegają pod polski urząd.
Szkoda, że nie ma informacji czy jest to oficjalne stanowisko UOKiKu czy nie. A dlaczego? Czy granica coś tutaj zmienia?
Trzeba ustalićustalić czy czasem eDarling nie ma w Polsce żadnego oddziału, fili. Jeśli ma – problem z głowy – podstawy do ukarania są duże. Jeśli nie ma oddziału i wszystko robi z zagranicy… też Urząd nie jest na straconej pozycji.
Wszystko za sprawą tzw. eksterytorialnego zasięgu prawa konkurencji i konsumentów oraz bezpośredniego skutku mogącego powstawać na terytorium Rzeczpospolitej Polski.
Mam tutaj na myśli art. 1 ust 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z dnia 16 lutego 2007 r. (Dz.U. Nr 50, poz. 331):
Bez wątpienia praktyki stosowane przez eDarling są praktykami naruszającymi zbiorowe interesy konsumenta wg. art. 24 ust 2 pkt 1 i 2 (czyli stosują postanowienia umieszczone w Rejestrze o którym wspominałem wyżej oraz w Regulaminie brak rzetelnej informacji – termin 30 dni, zamiast 14 przy odstąpieniu od umowy, brak informacji co do wypowiedzenia i zwrotu kosztów etc.).
Teraz czy na podstawie art. 1 ust 2 może nasz rodzimy UOKiK karać niemieckie przedsiębiorstwo? Przyjrzyjmy się co o tym sądzi doktryna:
Zasada ta wiąże się z problemem granic jurysdykcji państwa. Zgodnie z ogólną regułą jurysdykcji terytorialnej, państwa sprawują jurysdykcję nad zdarzeniami, które mają miejsce na ich terytorium, nawet jeżeli uczestnicy tych zdarzeń są przynależnymi innego państwa (P. Saganek, Ekstraterytorialne, s. 42). Natomiast zasada ekstraterytorialności pozwala zastosować przepisy danego państwa do zachowań, które miały miejsce poza jego terytorium, ale które są odczuwalne (wywołują skutki) na terytorium tego państwa(…)
Dyskusyjna jest możliwość zastosowania przepisów OKiKU do zagranicznych przedsiębiorców lub ich związków. Mając na względzie definicję przedsiębiorcy z art. 4 pkt 1 jest to możliwe wyłącznie w przypadku akceptacji poglądów wyrażonych w uzasadnieniu wyroku SN z 10.5.2007 r. (III SK 24/06, OSNP 2008, Nr 9-10, poz. 152), zgodnie z którym dla uznania przedsiębiorcy zagranicznego za przedsiębiorcę, do którego można zastosować zakazy wynikające z komentowanej ustawy nie jest istotne, czy jest on przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy z 2.7.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.), a jedynie czy "dany podmiot jest osobą fizyczną, osobą prawną lub jednostką organizacyjną i wykonuje czynności, które w świetle przepisów ustawy o działalności gospodarczej można było uznać za działalność gospodarczą".
Wynikająca z art. 1 ust. 2 OKiKU jurysdykcja Prezesa UOKiK nad zagranicznymi przedsiębiorcami naruszającymi zakazy wynikające z OKiKU może doznawać ograniczeń, w szczególności na podstawie prawa wspólnotowego. Dotyczy to przede wszystkim kompetencji do stosowania przepisów Działu IV do przedsiębiorców z innych państw członkowskich, ponieważ działanie takie może stanowić naruszenie art. 28 lub 49 TWE.
źródło: Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, pod red. prof. dr hab. Tadeusz Skoczny, Rok wydania: 2009; Wydawnictwo: C.H.Beck
Zasada eksterytorialności umożliwia bowiem zastosowanie prawa krajowego również w sytuacji, gdy zakazana praktyka lub koncentracja dokonana została poza granicami danego kraju, jednak jej rzeczywiste lub potencjalne skutki odczuwane są (będą) na jego terytorium. Oznacza to jednocześnie, że zasada ta pozwala na poddanie ocenie prawa krajowego (Ustawy) określonych czynności (zakazanych praktyk i koncentracji), nawet jeżeli działania te podjęte zostały przez przedsiębiorców, z których żaden – na gruncie innych przepisów prawnych – nie podlega prawu krajowemu (polskiemu) (…)
Z punktu widzenia możliwości zastosowania przepisów Ustawy nie ma znaczenia nie tylko to, że dany przedsiębiorca ma siedzibę poza granicami kraju, ale również to, że praktyka zakazana Ustawą, wywołująca skutki w Polsce, może nie naruszać przepisów prawa obcego (działanie to nie jest zakazane w kraju siedziby przedsiębiorcy)
źródło: Komentarz do ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U.07.50.331), [w:] A. Stawicki (red.), E. Stawicki (red.), J. Baehr, J. Kreuger, T. Kwieciński, M. Radwański, B. Turno, A. Wędrychowska-Karpińska, A. Wiercińska-Krużewska, A. Wierciński, Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, LEX, 2010.
Jak więc widać nie ma jasnych poglądów na ten temat..
Może warto zainteresować odpowiednim UOKiK w Niemczech, czyli Bundeskartellamt ?
Myślę, że temat (przepraszam, za tak obszerny opis tego zagadnienia, ale nie sposób było to ując krócej, podobnie jak sprawy Pobieraczka) przedstawiłem Państwu w sposób dość przystępny. Oczywiście zapewne nie poruszyłem tutaj wszystkich możliwych zagadnień, bo do Regulaminu eDarling.pl znalazłoby się jeszcze wiele innych zastrzeń. Warto zapoznać się zresztą z opiniami użytkowników w temacie na forumprawne.org. Oddają one obraz sytuacji.
Trzeba pamiętać, że przy takiej akcji marketingowej w internecie, telewizji – potencjalnych użytkowników jest BARDZO dużo. Często nie zdają sobie oni sprawy z zagrożenia. Dlatego przestrzegajcie ich przed tym.
Nie bójcie się walczyć o swoje prawa w polskim sądzie !!
30, 50, 80 zł to może dla jednej osoby dużo nie jest, ale jak to pomnożymy przez parę tysięcy użytkowników to nazbiera się tego sporo. W artykule DGP ocenia się, że potencjalnych klientów może być nawet 5 mln w Polsce. Jednak to chyba lekka przesada 😉
Niedługo większe prawa dla konsumentów w sieci
Ograniczenia przy kserowaniu książek a prawa konsumentów
Sąd potwierdził naruszenie prawa przez pobieraczka
Pismo mailem wysłać najlepiej w godzinach urzędowania sądu	Co słychać w sprawie Pobieraczka ?
05-02-2014 @ 02:31
Niestety także nie zapoznałem się z regulaminem eDarling i otrzymałem już 2 mailowe wezwania do zapłaty.
1. Czy otrzymane mailem wezwania do zapłaty można uznać za właściwie doręczone? Przecież maile te mogły być uznane jako spam i usunięte automatycznie, jako niechciane wiadomości. O ile się nie mylę, przed przekazaniem sprawy do windykacji firma ma obowiązek do wysłania 2ch właściwie doręczonych wezwań do zapłaty.
2. Za nieszczęsne członkowstwo premium plus zapłaciłem za pośrednictwem DotPay. Ciekawi mnie, czy eDarling jest w stanie ustalić na podstawie tej transakcji moje dane osobowe?
30-03-2014 @ 22:11
Ja zapłaciłem kartą, potem karta straciła ważność i nie mogli jej przedłużyć. Jakieś pół roku temu dostawałem wezwania do zapłaty, zignorowałem, i póki co nic się nie stało. Przesyłałem im skan dowodu do "certyfikatu autentyczności".
10-06-2014 @ 00:39
Skoro serwis stosuje takie zagrywki to warto by nikt nie logował sie tam, nie płacił za premioum. Moze wtedy upadnie i na jego miejsce powstanie inny uczciwy gracz.
20-06-2014 @ 12:26
Problemy z rezygnacją. Automatycznie ściągane środki z konta. Chcesz, nie chcesz – płacisz. Problemy z dodzwonieniem się na info. Straszenie sądem, egzekucją komorniczą. Niiieeeeeee polecam !!!
26-08-2014 @ 08:26
Ja wypowiedziałam umowę następnego dnia jak zorientowałam się, że pobrano mi pieniądze z góry za kolejne pół roku! I wcale nie otrzymałam żadnego zwrotu pieniędzy. Czyli w moim wypadu za 5 miesięcy i 29 dni. Powiedziano mi, że to jest ich należność, ponieważ nie wypowiedziałam umowy w teminie, czyli 14 dni przed kolejnym okresem umowy. To jest niewyobrażalne złodziejstwo! I nikt z tym nic nie robi. Mimo, że pojawiają się kolejni poszkodowani :((
26-08-2014 @ 08:33
eDarling olewała moje maile, ignorując mnie dopóki pieniądze były po ich stronie (ukradzione z mojej karty kredytowej, podstępnie wyłudzone jak to ta firma ma w zwyczaju), gdy ściągnęłam pieniądze na kartę z powrotem metodą charge back to nagle stali się aktywni w korespondencji ze mną. Straszą monitami, wezwaniami i przekazują sprawę do firmy windykacyjnej, która robi to samo. Wszystko mailowo. Czy ktoś zamierza z tym coś zrobić? Czy nadal sobie będą tak łamać prawo i okradać ludzi? Zastanawiam się dokąd to potrwa.
20-09-2014 @ 13:45
Witam,wlasnie po roku okazało sie, że edarling samo przedłuzyło mi konto i teraz chce abym za to zapłaciła.Probowali ściągnąc mi kase z konta, ale mam nowa karte wiec im sie nie udalo.Wyslali mi na spam( z trudem to znalazłam)pierwsze wezwanie do zapłaty.Po tak dlugim czasie zupełnie wyleciało mi zglowy ,ze mam tam wogóle konto,a co dopiero mialabym pamietać o rezygnacji w razie nie przedłużenia.Moje pytania brzmią czy jest ktoś to mial podobna sytuacje?czy zapłacił?co sie stanie jesli nie zapłace,czy moge spodziewać sie windykatora, jak pisza mi w mailu?Traktuje ich jak oszustów i naciągaczy.Możę ktos podpowie co tu z nimi zrobic.Pozdrawiam
15-12-2014 @ 12:42
Niestety u mnie przydażyło się to samo. Za pomocą systemu Pay Pal edarling ukradł mi pieniądze z karty za nastepne roku i powoluja sie na niezgodną z prawem umowę. Nikt absolutnie nikt mnie zapytal o zgode by te pieniadze przelać, do tego edarling załozył sobie na moim koncie płatność cykliczną bez mojej wiedzy(!). Nikt nie chce mi udzielić odpowiedzi jak to się mogło stać bez pytania mnie wprost o zgode. System Pay Pal w tym procederze uczestniczy również. Postanowiłąm tego nie odpuścić, bo to największe złodziejstwo jakie spotkało mnie w życie.
18-12-2014 @ 00:38
Trzymam kciuki, jak widać procedura – mimo, że opisywana przeze mnie kilka lat temu – cały czas jest aktualna.
18-12-2014 @ 18:10
Edarling postanowił jednak oddać mi pieniądze, więc wyraźnie coś się zmienia:-)
23-04-2015 @ 12:11
Nie moge otworzyc pliku z formularzem rezygnacji czy moze mi ktos wyslac plik w formacie word czy pdf na poczte macball6@wp.pl? Z gory dziekuje
09-05-2015 @ 23:52
mam pytanie, czy jakies instytucje podjęły kroki w sprawie działaności edarling?
szczególnie mam pytanie o uokik, czy jest postępowanie i czy były decyzje?
12-05-2015 @ 09:44
Potzrebuje pomocy! W ogóle nie korzystam z tego portalu, napisałam im, że chce usunać konto, gdyż edarling nie spełnił moich oczekiwań. Nie odstapiłam od umowy w odpowiednim czasie i sami automatycznie pobrał z mojego konta 170 zł…(swoja droga, jak to jest możliwe, że ktoś rozporzadza srodkami na moim osobistym koncie:/…) .
Jakie kroki powinnam podjać, i w jakiej kolejnosci, aby odzyskać te pieniadze? Czytam, że sa tu osoby, którym isę to udało. Baaaaardzo proszę o pomoc!
podaję swojego maila: zagumna1@gmail.com
18-09-2015 @ 11:00
Witam, właśnie wczoraj zorientowałam się, że eDarling grozi mi windykacją. Jaki powinnam zrobić pierwszy krok? Wyprawa do urzędu ochrony praw konsumenta? Są ponoć konsultacje w urzędach miejskich…
02-11-2015 @ 13:58
witam. rowniez mialam problemy z edring. usunelam konto jednak nie zlozylam rezygnacji za konto premium i musialam placic 80 zl. grozili sadem i windykacja. zglosilam skarge na stronie europejskiego centrum konsumenta za 4 dni napisal do mnie pan z eck i pomogl mi. nie wplacalam pieniedzy tylko czekalam na dzialanie eck. dzisiaj otrzymala emaila z edarling ze nie muszeplacic. Polecam.
15-01-2016 @ 03:56
Szok. dostałam maila o wezwaniu do zapłaty na kwotę prawie 500 zł. Konto założyłam ponad 5 lat temu, praktycznie nie korzystałam, potem średnio 3 razy w roku dostawałam maile z propozycją przedłużenia członkostwa; sądząc po mailach jakie wpadały mi do spamu w 2014 musiałam tam na chwilę zajrzeć, bo mam info o przypomnieniu hasła..generalnie prawie nie korzystałam, bo nawet widzę wiadomość od edarling, że jestem od kilku miesięcy nieaktywna i nie widać mnie w wynikach wyszukiwania.. Nawet nie pamiętam swojego hasła ani nazwy użytkownika.. ponad rok tam nie zaglądałam.. Chcieli mi ściągnąć pieniądze z konta ale nie było wystarczających środków, więc wysłali maila że do 21.01. mam im przelać pieniądze. To jest jakiś absurd, ja od wieków z tego nie korzystam ani się nie logowałam nawet. Napisałam im maila, że to jakaś pomyłka, że żądam natychmiastowego usunięcia konta z którego i tak od dawna nie korzystam i nigdy nie planuję korzystać i że odwołam się w tej sprawie doo urzędu ochrony praw konsumenta. Poradźcie proszę co robić : sa123@onet.eu
18-01-2016 @ 09:35
Jak najszybciej usuń konto wg podanych na ich stronie procedur.
Ten list co dostałaś to zwykłe naciągactwo. Miałem podobną sytuację. Dostałem wezwanie do zapłaty, straszenie zagranicznym sądem. Naiwnie poprosiłem o rozłożenie płatności na raty, zapłaciłem pierwszą. Ale poszperałem w internecie i się okazało, że to co oni robią to zwykłe oszustwo. Odpisałem im że już więcej nie będę płacił a jeśli mają jakieś wątpliwości to niech założą sprawę w POLSKIM sądzie. I na spokój. I nie płać ani złotówki.
18-01-2016 @ 14:41
Rafał, bardzo dziękuję za powyższy komentarz. Dziękuję również wszystkim tym, którzy napisali do mnie wspierające maile na sa123@onet.eu . Zgłosiłam w piątek sprawę do ECK, zlikwidowałam profil, konto i wypowiedziałam im umowę ze skutkiem 2 tygodniowym (bo w mojej ocenie było to miesieczne konto nie roczne) przelałam też 39,90 zł za miesiąc styczeń i nie zamierzam płacić więcej. Napisałam jak bardzo jestem oburzona ich obsługą klienta i nielegalnym pobieraniem pieniędzy z konta. Widzę jednak, zę dalsza korespondencja z nimi to strata czasu, bo dalej wciskają mi jakieś kity i że niby muszę za cały rok zapłącić ;( ..
03-07-2016 @ 12:01
czy ktos odzyskal pierniadze, ktore sciagnleli sobie z karty kredytowekj:/ (mi sciagneli 180zł_? albo odzyskał pieniadze jezeli byl niezadowolony z serwisu?
Bede wdzieczna za kazda pomoc i sugestie jak z nimi walczyc? …. bo mam wrazenie ze maile do nich ida w proznie..
monisiella@gmail.com
16-11-2016 @ 18:44
Moją mame spotkało to samo… pobrało jej z konta prawie 500 zl :/ jest załamana. Niekorzystała z tego od miesięcy, dzisiaj wchodzi na konto a tam taka kwota… Co mamy robić? Rzecznik konsumenta poradził nam opisać sytuacje do Europejskiego Centrum Konsumenckiego, jako, że mają siedzibę w niemczech. co zrobić, żeby odzyskac kase? Wypowiedzieć umowę czy odstapić od umowy? nie wiemy na jaki czas została przedłużona… Czy jak teraz wyśle wypowiedzenie umowy to zwróca jej za ten rok z góry co pobrali?
25-03-2017 @ 13:10
A może zamiast nieuczciwego niemieckiego portalu randkowego, uczciwy polski portal matrymonialny drugapolowka.pl?
Bez fejkowych profili, bez nieautoryzowanego ściągania pieniędzy z konta, bez konieczności wypowiadania umowy, no i o wiele tańszy.
18-04-2017 @ 01:50
Otrzmałam Takie dwa e-maile od firmy windykacyjej. Jestem przerażona, co mam robić? Mają moje dane i adres? Czy muszę płacić skoro usługa i tak nie była dostarczona, nie mam aktywnego konta premium a każą mi za nie płacić. Proszę o pomoc.
Nr sprawy:GCS/0018423/2017
Moje dane i adres
Uprzejmie informujemy, ze Germany – Mdfz dzialajac w imieniu i na rzecz Affinitas GmbH, zlecil Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o. z siedziba w Warszawie, wszczecie postepowania windykacyjnego przeciwko Panstwu o zaplate kwoty 67,91 EUR tytulem wierzytelnosci pienieznej okreslonej ponizej:
Nazwa / numer dokumentu:Platne Czlonkostwo eDarling.pl Premium
Data dokumentu:13.02.2017
Kwota naleznosci:67,91 EUR
Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o. wzywa Pana/Pania/ Panstwa do zaplacenia dochodzonej kwoty na rachunek:
Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o.
EUR 62 1160 2202 0000 0002 2203 0263
PLN 40 1160 2202 0000 0002 2203 0368
lub bezposrednio na rachunek wierzyciela w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma.
Platnosci mozna dokonac w zlotowkach przeliczajac kwote EUR zgodnie ze srednim kursem NBP przypadajacym na dzien wplaty.
Jednoczesnie Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o. informuje, ze w razie bezskutecznego uplywu wyzej zakreslonego terminu bedzie zmuszona do podjecia dalszych dzialan windykacyjnych.
W przypadku pytan lub watpliwosci prosimy o kontakt z przedstawicielem Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o. Pania Kinga Grzybowska pod nr telefonu 22 642 93 64.
Moja dane
PONOWNE WEZWANIE DO ZAPLATY
Informacja o wizycie terenowej
Informujemy, ze pomimo uplywu terminu platnosci wyznaczonego w wezwaniu do zaplaty, wymagalne zadluzenie wobec firmy Affinitas GmbH w kwocie 67,91 EUR tytulem wierzytelnosci pienieznej okreslonej ponizej, pozostalo nieuregulowane.
Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o. wzywa Panstwa do zaplacenia dochodzonej kwoty na rachunek:
Platnosci mozna dokonac w zlotowkach przeliczajac kwote EUR zgodnie ze srednim kursem EUR NBP przypadajacym na dzien wplaty.
Jednoczesnie Global Collection Service ( Poland ) Sp. z o.o. informuje, ze w przypadku braku wplaty, sprawa moze zostac skierowana do Dzialu Windykacji Terenowej, w wyniku czego skontaktuje sie z Panem/Pania nasz pracownik w celu uzgodnienia terminu wizyty.