Source: http://www.zarzadca.pl/nieruchomosci/zarzadzanie-nieruchomosciami/3034-prawa-autorskie-do-budynku-wspolnoty-mieszkaniowej
Timestamp: 2019-06-24 10:13:32+00:00
Document Index: 44577313

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 61', 'SA/Rz ', 'art. 61', 'art. 49', 'art. 16', 'art. 49', 'art. 16', 'SA/Rz ']

Prawa autorskie do budynku wspólnoty mieszkaniowej
NAWIGACJA Nieruchomości Zarządzanie nieruchomościami Prawa autorskie do budynku wspólnoty mieszkaniowej
Piątek, 28 lipiec 2017 15:37
Nieruchomość budynkowa może być uznana za utwór architektoniczny objęty prawami autorskimi twórcy. Oczywiście nie każda, ale taka, która posiada indywidualne cechy twórcze, co w razie sporu, twórca – w tym przypadku projektant - będzie musiał wykazać.
Pojęcie utworu definiuje art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z nim utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.
Utworem architektonicznym jest więc twórcza wizja zorganizowania przestrzeni wyrażona zarówno w projekcie, jak i jego realizacji , np. w budynku, o ile spełnia określone w w/w przepisie kryterium przejawu działalności twórczej o indywidualnym charakterze. I tu właśnie jest pewien problem – a mianowicie ocena co jest, a co nie jest takim przejawem. Aby odpowiedzieć na to pytanie - należałoby sięgnąć do doktryny i orzecznictwa, jednak judykatów w tym zakresie nie ma wielu, ponieważ kwestia jest stosunkowo nowa. W czasach PRL-u budowano i to nawet sporo, ale nie było tam miejsca na indywidualizm, czy sztukę, która wymagałaby od odbiorcy wysiłku intelektualnego. Podstawowym wyzwaniem dla architekta, zgodnie z założeniami ideologicznymi miało być wyrażenie siły ludu, a nie wysublimowane piękno (wszak były to czasy, gdy freski w malborskim zamku jako niegodne nowej ideologii nakazano zamalować wapnem).
Orzecznictwo jest zatem dość skąpe, jednak wskazuje kierunek wykładni , z którego wynika, że ustawowym kryterium uznania dzieła człowieka za utwór na gruncie prawa jest jego indywidualny charakter, a zasadnicze znaczenie ma oryginalność obiektu, jego indywidualne cechy.
W tym miejscu należy zauważyć, że ochroną praw autorskich objęte są tylko elementy obiektu a nie całość – chodzi o te fragmenty, które odbiegają od standardów, charakterystycznych dla większości budynków tego rodzaju. W wyroku z dnia 18 czerwca 2003 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie (sygn. akt I ACa 510/03) wskazał, że takiej ochronie podlegają elementy estetyczne a nie funkcjonalne utworu architektonicznego.
Każdy przypadek musi być zatem rozpatrywany oddzielnie, przepisy wkraczają bowiem w strefę związaną z takimi pojęciami jak estetyka, co jest przecież sprawą indywidualnej wrażliwości człowieka, dlatego konieczne jest odwołanie do ogólnych ocen wartościujących.
Pojęcie estetyki występuje zresztą również i na gruncie prawa budowlanego, np. art. 61 ten nakazuje bowiem utrzymanie obiektu w „należytym stanie estetycznym.” W wyroku z dnia 05.06.2002 r. , sygn. akt: SA/Rz 77/02 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że „ przez należyty stan estetyczny obiektu budowlanego należy rozumieć utrzymanie w dobrym stanie elewacji i wyglądu obiektu oraz innych jego elementów, jak też zapewnienie harmonii pomiędzy wyglądem obiektu a otoczeniem naturalnym i stworzonym przez człowieka /art. 61 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - t.j. Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126/.”
Elementy estetyczne to bez wątpienia wygląd obiektu i jego części (np. kształt okien, elewacja) – jeżeli są oryginalne i można im przypisać cechy twórcze, to mogą być objęte prawem autorskim.
Każdy chyba przyzna, że sopocki Krzywy Domek zaprojektowany przez architektów Szotyńskich i Zaleskiego, podobnie warszawski drapacz chmur „ZŁOTA 44”, zaprojektowany przez światowej sławy architekta Daniela Libeskinda są utworami w rozumieniu prawa autorskiego.
Przymiotu utworów nie będą natomiast miały wieżowce z wielkiej płyty – choć może nie wszystkie - przykładem betonowego bloku - utworu może być wrocławski „Manhattan” – kompleks budynków mieszkalno – usługowych o charakterystycznym kształcie okien (tzw. sedesowce) wzniesionym w latach 1970-1973, wpisany do rejestru zabytków województwa dolnośląskiego.
Nie można nie zgodzić się zatem z poglądem krakowskiego Sądu Apelacyjnego wyrażonym w wyroku z 29.10.1997 r., sygn. akt: I ACa 477/97, że: „Nie da się generalnie oznaczyć minimum indywidualności, które stanowiłyby wartość progową dla uzyskania ochrony w prawie autorskim i pozwalałyby w sposób dostatecznie bezpieczny rozróżniać wytwory intelektualne zdatne i niezdatne do ochrony. W każdym wypadku budzącym wątpliwości, tj. wtedy, gdy indywidualność badanego wytworu intelektualnego nie jest intuicyjna, oczywista zachodzi konieczność odwołania się do ocen wartościujących. W ocenach tych należy kierować się dyrektywą nakazującą uwzględniać aksjologiczne uzasadnienie norm prawa autorskiego, jak i właściwości wytworów intelektualnych poddanych ocenom wartościującym”.
W sprawach spornych, przy ocenie czy wytwór stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego stosuje się założenia tzw. statystycznej jednorazowości Kummera, która ma na celu ustalenie czy jest możliwe, aby dwie osoby, która są od siebie niezależne, ale znajdą się w podobnych warunkach mogą stworzyć takie samo dzieło – jeżeli tak, to nie mamy do czynienia z utworem, tylko rezultatem pracy specjalistów. Utwór architektoniczny jest dziełem technicznym, w którym technika i sztuka są ze sobą powiązane, jednak elementy techniczne nie podlegają ochronie prawnej. Utworem technicznym nie będzie zatem rezultat pracy człowieka w takim zakresie, w jakim jest możliwy do zrealizowania przez specjalistę, który podejmie się tego samego zadania.
Jeżeli dany obiekt spełnia kryteria utworu architektonicznego, inwestor musi się liczyć z prawami twórcy projektu architektonicznego unormowanymi w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 880 ze zm.; dalej: upa). Przysługują mu zatem prawa majątkowe oraz osobiste do utworu, przy czym w przypadku obiektu deweloperskiego, bo takich najczęściej dotyczy ta problematyka w odniesieniu do wspólnot mieszkaniowych – pierwsze z nich to element umowy pomiędzy inwestorem a architektem, a roszczenia z tytułu praw osobistych będą skuteczne także w stosunku do każdego właściciela obiektu - również do wspólnoty mieszkaniowej. Są one niezbywalne, nie można się ich zrzec i wygasają dopiero ze śmiercią twórcy.
Zaliczamy do nich prawo do oznaczenia utworu nazwiskiem, pseudonimem, albo do udostępniania go anonimowo, nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności, a także do nadzoru na sposobem korzystania.
Stosownie do brzmienia art. 49 prawa autorskiego, sposób korzystania z utworu, powinien być zgodny z jego charakterem i przeznaczeniem oraz przyjętymi zwyczajami a następca prawny, choćby nabył całość autorskich praw majątkowych, nie może, bez zgody twórcy, czynić w nim zmian , chyba że są one spowodowane oczywistą koniecznością, a twórca nie miałby słusznej podstawy im się sprzeciwić.
Z cytowanych przepisów wynika, że twórca zachowuje przede wszystkim prawo do integralności obiektu – czyli do nienaruszalności jego formy (art. 16 pkt. 3 prawa autorskiego), jednak doznaje ono pewnych ograniczeń i sytuacje dopuszczalnej ingerencji przewiduje sama ustawa. Dopuszczalne są jednak zmiany utworu wywołane oczywistą koniecznością, którym twórca nie miałby słusznej podstawy się sprzeciwić (art. 49 prawa autorskiego).
Zasadnie wskazuje się w literaturze, że przepis ten stanowi próbę pogodzenia przez ustawodawcę interesów nabywców autorskich praw majątkowych oraz interesów twórcy do nienaruszalności treści i formy utworu. Przyjmuje się, że chodzi o takie zmiany, które mają zapewnić możliwość korzystania z utworu z uwagi na dostosowania techniczne oraz dla zagwarantowania zgodności z wymaganiami technicznym i służą usunięciu błędów w nim występujących. W wyroku z dnia 29.10.1997 roku krakowski Sąd Apelacyjny wskazał, że „nie każda zmiana dowolnego elementu treści lub formy utworu narusza prawo do jego integralności (art. 16 pkt 3 Pr.Aut.), lecz tylko taka jego zmiana, która zrywa lub osłabia więź twórcy z utworem, usuwa lub narusza więź między utworem a cechami indywidualizującymi jego twórcę"
Właściciel lokalu we wspólnocie mieszkaniowej musi się zatem często liczyć nie tylko ze swoimi sąsiadami, ale także z koncepcją architekta i choć, np. rzeczywiście "przestrzeń wewnętrzna" jego tarasu, czy balkonu wchodzi w zakres przysługującego mu prawa własności, to jednak nie może dowolnie ingerować w ład estetyczny i w zależności od swojego upodobania zabudowywać go, wieszać markiz, umieszczać dowolnie anten, itd.
A tak na marginesie: to chyba nikt nie chciałby oglądać markiz, sznurków z bielizną, czy anten satelitarnych na wieżowcu Daniela Libeskinda w Warszawie i to niezależnie czy zostały umieszczone w części wspólnej, czy w „przestrzeni wewnętrznej” właściciela.
ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dzu. U. z 2016 r. poz. 666,
-wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 czerwca 2003 r., sygn. akt I ACa 510/03, LEX nr 124937.
- wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 listopada 2006 r., sygn. akt I ACa 490/06, LEX nr 298567.
-wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2002 r. , sygn. akt: SA/Rz 77/02