Source: http://absta.pl/sprawozdanie-z-konferencji-naukowej-prawnik-u-progu-kariery-zo.html
Timestamp: 2019-02-23 21:06:59+00:00
Document Index: 63277071

Matched Legal Cases: ['art. 138', 'art. 140', 'art. 146', 'art. 139', 'art. 4', 'art. 32', 'art. 4', 'art. 335', 'art. 8']

Sprawozdanie z konferencji naukowej „Prawnik u progu kariery”, zorganizowanej przez Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej Uniwersytetu Warszawskiego „Ius et civitas”
Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej UW „Ius et civitas” zorganizowało 18 grudnia 2001 r. na Uniwersytecie Warszawskim konferencję naukową „Prawnik u progu kariery”, która poświęcona była, w głównej mierze, organizacji i przebiegowi aplikacji.
Stawiając się w roli organizatorów pragnęliśmy poruszyć najważniejsze i, w naszym przekonaniu, najbardziej pomocne studentowi kwestie. Przede wszystkim chcieliśmy dowiedzieć się o warunkach i przebiegu egzaminu wstępnego na aplikację, opłat za tenże egzamin, drodze zawodowej aplikanta oraz możliwościom znalezienia pracy po odbytej aplikacji. W tym celu do udziału w konferencji zaprosiliśmy przedstawicieli czterech korporacji prawniczych: sędziów, radców prawnych, prokuratorów oraz adwokatów. Poniżej przedstawiamy sprawozdanie z części poświęconej aplikacji sądowej.
Aplikacja sądowa (opracowanie – Jakub Iwaniec)
Prelegentem w tej części konferencji był sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, zajmujący się szkoleniem warszawskich sędziów – Adam Wrzosek, który w zwięzły i syntetyczny sposób przedstawił wszelkie problemy związane z aplikacją sądową, a także poruszył zagadnienie kondycji rodzimego wymiaru sprawiedliwości.
1 października 2001 r. to nie tylko data rozpoczęcia kolejnego roku akademickiego, lecz także data wejścia w życie nowego prawa o ustroju sądów powszechnych (Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych – Dz. U. Nr 98, poz. 1070; dalej jako u.s.p.), które reguluje węzłowe zagadnienia dotyczące aplikacji sądowej.
Zgodnie z nową ustawą aplikacja sądowa trwa 3 lata (rozszerzono więc okres aplikacji o 6 miesięcy) i polega na zaznajomieniu się z czynnościami sędziego, sekretariatów sądów oraz uzyskaniu wiedzy potrzebnej do zajmowania stanowiska sędziego (art. 138 § 1 u.s.p.). Aplikacja obejmuje zajęcia seminaryjne (8 godzin w tygodniu) oraz praktykę. Na seminariach – jak podkreślał mówca – realizuje się poszczególne dziedziny prawa, od karnego i, co należy podkreślić, prawa o wykroczeniach (sprawy wykroczeniowe od 17 października 2001 r. stały się przedmiotem rozpoznania przed sądami rejonowymi), po prawo cywilne i prawo pracy. W trakcie aplikacji aplikant składa kolokwium z dziedziny prawa, która była przedmiotem zajęć seminaryjnych w okresie poprzedzającym kolokwium (art. 140 § 1 u.s.p.).
I tak na przykład na pierwszym roku aplikacji przyszły sędzia musi zaliczyć kolokwium z zakresu prawa karnego. W skład materiału potrzebnego do kolokwium wchodzą trzy kodeksy karne, kodeksy o wykroczeniach, kodeks karny skarbowy, a także ustawy okołokodeksowe (np. Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich z 1982 r.). Aplikant podczas takiego kolokwium otrzymuje akta sprawy karnej, po analizie których musi wydać wyrok i sporządzić do niego uzasadnienie. W ostatnim miesiącu aplikacji zdaje się egzamin sędziowski, który składa się z dwóch części: pisemnej i ustnej. W części pisemnej należy wydać wyrok i sporządzić doń uzasadnienie w sprawie karnej oraz cywilnej. W części ustnej należy przebrnąć przez pytania z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego (sensu largo) oraz prawa pracy. Otrzymanie co najmniej oceny dobrej z tego egzaminu gwarantuje otrzymanie etatu asesora sądowego.
W kolejnej części swojego wystąpienia sędzia Wrzosek przedstawił kwestię naboru na aplikację, w tym warunki formalne i materialne, które musi spełnić osoba ubiegająca się o miano aplikanta sądowego.
Nabór na aplikację sądową jest uregulowany aktami normatywnymi: przytaczaną już u.s.p. oraz aktami wykonawczymi (rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości – art. 146 u.s.p.). Z aktów tych wynika, że kandydat powinien do 30 maja 2002 r. złożyć niezbędne dokumenty w sekretariacie właściwego miejscowo sądu okręgowego (w warszawskich warunkach dokumenty należy złożyć w sekretariacie Sądu Okręgowego w Alejach Solidarności w pokoju nr 204). W skład niezbędnych dokumentów wchodzą:
Podanie o przyjęcie na aplikację.
Życiorys (koniecznie własnoręcznie napisany).
Zaświadczenie o uzyskaniu absolutorium i planowanym terminie obrony pracy magisterskiej.
Zaświadczenie o stanie zdrowia (może być ono wydane przez lekarza rodzinnego).
Opinie ze studiów (profesorskie i doktorskie listy polecające oraz inne - podobne), a także wykaz ocen ze studiów.
Zaświadczenie o wykonywanej pracy z zakładu pracy (np. świadectwo pracy) oraz opinie z owego zakładu.
Zaświadczenie o karalności z Krajowego Rejestru Karnego (można je uzyskać również w Al. Solidarności w Warszawie w budynku sądu na VI piętrze za opłatą około 50 zł.)
W dalszej części swojego wystąpienia sędzia zauważył, że nie jest do końca pewne jak kształt będzie miał przyszłoroczny egzamin na aplikację sądową. Mało tego, nie jest przesądzone czy on się w ogóle odbędzie. Powodem takiego stanu rzeczy jest, jak wszyscy się mogą domyśleć, brak dostatecznej ilości środków w skarbcu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Z tego też względu – jak zauważył sędzia Wrzosek – obcięto nawet środki na szkolenia aplikantów i sędziów przeznaczone do dyspozycji sądów okręgowych. Jednakże w tym miejscu pojawia się pewna furtka, która jest zamieszczona w u.s.p., a mianowicie przepis, który nakazuje, by aplikację sądową prowadzili prezesi sądów apelacyjnych dla okręgu apelacji (art. 139 § 1 u.s.p.). Jest więc w takiej sytuacji szansa, że pieniądze się znajdą. Czy duża ? „Bóg jeden raczy wiedzieć” – odpowiada sędzia-prelegent.
Co do samego egzaminu na aplikację sędzia Wrzosek oparł się na danych z roku 2001. Wynika z nich, iż egzamin składa się z dwóch części: pisemnej i ustnej. Odbywa się równocześnie we wszystkich okręgach w Polsce, około 20 czerwca. Egzamin pisemny to test jednokrotnego wyboru (do tego roku na egzamin pisemny składały się wypracowania) składający się z 50 pytań. Egzamin ustny przebiega przed 5-osobową komisją sędziowską i obejmuje tzw. część ustrojową (prawo stricte konstytucyjne – znajomość Konstytucji RP, oraz pozostałą, najważniejszą materię; przykładowo: prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawę o SN, TK, NSA, NIK, TS, ordynację wyborczą, itp.), część karną, cywilną i prawo pracy. Członkowie komisji oceniają ustną odpowiedź kandydata w skali 0-6. Wynika z powyższego, że maksymalną ilość punktów jaką można zdobyć podczas całego egzaminu jest 80 (50 za test oraz 30 za odpowiedź ustną). W tym roku o przyjęciu na aplikację decydowało uzyskanie 67 punktów z całego egzaminu.
Co do miejsc oraz kandydatów, należy podkreślić dwie najważniejsze kwestie. Po pierwsze, liczbę miejsc, czy to etatów, czy tzw. pozaetatów ustala corocznie Minister Sprawiedliwości. Jak było powiedziane wyżej, w 2002 r. pod znakiem zapytania stoi nie tylko liczba miejsc przeznaczonych dla aplikantów pierwszego roku, ale i sam fakt przeprowadzenia naboru. Zaś w ubiegłym roku w okręgu warszawskim minister wyznaczył 85 miejsc (dla porównania w 2000 r. – 90). Po wtóre, co zauważył sędzia Wrzosek, ilość kandydatów na aplikantów sądowych w roku 2001 wynosiła 321 osób (z czego do testu przystąpiły 273 osoby, a zdały go 253), zaś w roku 2000 sekretariat otrzymał 406 podań.
W tym miejscu warto zauważyć, iż w tym roku wzrośnie kilkukrotnie liczba absolwentów wydziałów prawa w okręgu warszawskim. Mianowicie, oprócz UW, dwie szkoły nie państwowe oraz UKSW wyprodukują swoich absolwentów, którzy na pewno będą chcieli sprawdzić swoje predyspozycje zdając na aplikacje. Jak więc widać, absolwenci uniwersyteckich studiów prawniczych będą mieli konkurencję w postaci absolwentów poza uniwersyteckich studiów prawniczych, o ile – oczywiście – zawody się odbędą.
Aplikacja radcowska (opracowanie – Marcin Nawrocki)
W części poświęconej aplikacji radcowskiej gościem-prelegentem był Dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie – mec. Dariusz Śniegocki. Zgodnie z art. 4 ustawy o radcach prawnych (z dnia 6 lipca 1982 r. – Dz. U. Nr 19 poz. 145; dalej u.r.p.) zawód radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej z wyłączeniem spraw rodzinnych, opiekuńczych i karnych. Radca prawny może wykonywać zawód w ramach stosunku pracy, na podstawie umowy cywilnoprawnej, w kancelarii radcy prawnego oraz w spółkach: cywilnej, jawnej, partnerskiej i komandytowej. Obecnie istnieje w Polsce 19 izb radców prawnych, co jednak nie odpowiada podziałowi administracyjnemu kraju. Zanim przeszliśmy do części dotyczącej samej aplikacji, zapoznaliśmy się z sytuacją, jaka panuje w Izbie warszawskiej. Otóż w rejestrze wpisanych jest 4300 radców, z czego ok. 2500 wykonuje ten zawód w formie kancelarii, zaś ok. 1000 ma zawieszone prawo jego wykonywania (np.: z powodu wykonywania innych zawodów prawniczych). Analizując sytuację panującą w Europie Zachodniej skupiliśmy się na dwóch państwach: Francji i Niemczech. W obu krajach zawód odpowiadający naszym radcom i adwokatom sprawowany jest w ramach jednej instytucji: w Niemczech jest to Rechtsanwalt, we Francji zaś avocat (tu na początku lat 90-tych dokonano fuzji zawodów odpowiadających naszym radcom i adwokatom). W Paryżu zarejestrowanych jest ok. 14000 avocatów, co stanowi ok. 40% w skali kraju. W całych Niemczech liczba ta wynosi ok. 100.000. Godnym odnotowania pozostaje fakt, iż bezrobotni w obu grupach stanowią ok. 10%.
„To od sędziego zależy wszystko na sali sądowej – to on jest gospodarzem. Od radcy nie zależy nic. Co więcej, musi on jeszcze wyedukować swego klienta” – zauważa mec. Śniegocki.
Aplikacja radcowska trwa 3 lata i 6 miesięcy. Średnia roczna (z ostatnich dwóch lat) kandydatów ubiegających się w konkursie o miejsce na aplikacji wynosi ok. 750-760 osób. Izba warszawska przyjmuje na aplikację ok. 120 osób. Należy jednak przypomnieć, iż już w przyszłym roku wzrośnie konkurencja wśród osób starających się w konkursie o miejsce na aplikacji w okręgu warszawskim - wśród kandydatów pojawią się bowiem absolwenci UW, UKSW oraz dwóch uczelni niepaństwowych. Zajęcia odbywają się dwa dni w tygodniu – jednego dnia odbywają się zajęcia praktyczne, drugiego teoretyczne. Część aplikacji odbywa się obowiązkowo w różnych wydziałach w sądzie, prokuraturze i kancelarii notarialnej (co najmniej przez rok). Ponadto aplikację odbywa się w kancelarii radcy prawnego, spółce radców prawnych lub radców prawnych i adwokatów lub w jednostkach organizacyjnych (art. 32 ust. 3 u.r.p.); jednostką organizacyjną są min. organy państwowe, samorządowe czy organizacje społeczne i polityczne (art. 4 ust. 2 u.r.p.). Z reguły konkursy na aplikację radcowską odbywają się na przełomie stycznia i lutego (w tym roku rozpoczął się 8 lutego).
Egzamin składa się z dwóch części: pisemnej i ustnej. Część pisemna (odbywa się jednego dnia) obejmuje test oraz pracę pisemną. Test składa się z 70 pytań (max. liczba punktów wynosi 70), a zakres merytoryczny obejmuje ogólną wiedzę prawniczą (wszystkie dziedziny prawa). Choć, jak stwierdził mec. Śniegocki, są to raczej „pytania proste”, to jednak średnia ilość błędów wynosi ok. 20 (jako ciekawostkę można podać fakt, iż najlepszy dotychczas wynik z testu to 69 pkt.). Praca pisemna (czas-1 godz.) to obowiązek opisania jakiejś instytucji. Z reguły chodzi o instytucję prawa cywilnego np.: rękojmię, gwarancję itp. Praca pisemna oceniana jest w skali 0-30 pkt. O wysokich notach świadczą: poprawność języka, powoływanie się na przepisy, orzecznictwo, doktrynę. Aby zostać dopuszczonym do części ustnej należy uzyskać z części pisemnej 75 pkt. (max. liczba – 100). Średnio odpada po egzaminie pisemnym ok. 50 osób. Część ustna z kolei (max. - 50 pkt.) składa się z 6 pytań, w tym 1 z wiedzy ogólnej. Zakres pytań obejmuje: z zakresu prawa - wszystkie jego dziedziny (pomimo obszernego materiału, są to pytania ogólne) oraz z zakresu wiedzy ogólnej – (tytułem przykładu) historia, sztuka, filozofia etc. Dziennie pytanych jest 8-10 osób, co sprawia, iż egzamin ustny trwa faktycznie ok. 2 miesięcy. Przeważnie ostateczna grupa „szczęśliwców” wynosi 120-125 osób.
Koszty egzaminu wynoszą 1.000 zł. Oprócz tego - opłaty, ponoszone w związku z obowiązkowymi, przy składaniu podań, dokumentami. Jeden semestr aplikacji, który trwa 5 miesięcy, kosztuje 3.000 zł (jednakże kosztów tych nie trzeba pokrywać indywidualnie; praktyką jest, iż ponoszą je jednostki zatrudniające aplikantów). Izbę tworzą radcowie i aplikanci posiadający miejsce zamieszkania w rejonie działania izby – obowiązuje więc zasada domicylu. Co do wymagań związanych z egzaminem, należy też podkreślić, iż przystępować do konkursu mogą osoby z tytułem mgr prawa (przy czym decyduje o tym fakt, a nie dokument, który z różnych względów do czasu pierwszych egzaminów nie został jeszcze wydany). Nie ma wymogów co do języka (żadne dodatkowe punkty nie przysługują). Natomiast przyznawane są punkty dodatkowe za ocenę z dyplomu. Nie ma znaczenia nieuregulowany stosunek do służby woskowej.
Aplikacja radcowska rozpoczyna się 1 października.
W Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie należało w tym roku złożyć następujące dokumenty:
1) podanie o dopuszczenie do konkursu z wnioskiem o wpisanie na listę aplikantów radcowskich;
2) kwestionariusz osobowy wg wzoru stosowanego w sprawach pracowniczych(2egz.);
4) oryginał dyplomu ukończenia wyższych studiów prawniczych lub wydany przez uczelnię jego odpis albo wydane przez uczelnię i podpisane przez dziekana wydziału zaświadczenie potwierdzające złożenie z wynikiem pozytywnym egzaminu dyplomowego na kierunku prawo i uzyskanie tytułu magistra - osoby kończące studia w roku 2002 winny złożyć zaświadczenie o uzyskaniu tytułu magistra do 7 lutego 2002 r.;
5) wyciąg z Krajowego Rejestru Karnego z datą nie wcześniejszą niż trzy miesiące przed jego złożeniem;
6) oświadczenie o toczących się lub zakończonych postępowaniach karnych i dyscyplinarnych przeciwko wnioskodawcy;
7) trzy zdjęcia legitymacyjne;
8) wypis lub kserokopię z dowodu tożsamości zawierającą dane o zameldowaniu na pobyt stały w okręgu działania izby przeprowadzającej konkurs;
9) ewentualnie inne dokumenty potwierdzające dodatkowe kwalifikacje przydatne dla zawodu radcy lub dorobek naukowy z zakresu prawa, a także opinie pracodawców;
10) dwie koperty z adresem korespondencyjnym;
Aplikacja prokuratorska (opracowanie – Paweł Wilkoszewski)
Prelekcję poświęconą zagadnieniom związanym z aplikacją prokuratorską wygłosiły aplikantki III roku: Izabela Galewska (Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola) i Magdalena Bielowicka (Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe). Obecność przyszłych pań prokurator zawdzięczamy Prokuratorowi Apelacyjnemu Lechosławowi Kadzidłowskiemu, który w apelacji warszawskiej odpowiedzialny jest za szkolenie aplikantów. Choć sam, z powodów zawodowych, nie mógł przybyć na naszą konferencję, to wydelegował do przedstawienia blasków i cieni aplikacji prokuratorskiej dwie, jak się potem okazało, bardzo kompetentne osoby, które przedmiotowe zagadnienia przedstawiły od strony praktycznej – uczestniczek aplikacji prokuratorskiej.
Zasady przeprowadzania konkursu na aplikację prokuratorską są podobne do tych na aplikację sądową, przeto prelegentki, aby nie powtarzać wiadomości wcześniej podanych przez sędziego Adama Wrzoska, skupiły się na różnicach.
Aplikantki poinformowały, iż kandydaci na aplikację prokuratorską powinni złożyć w Prokuraturze Okręgowej podanie o przyjęcie na aplikację, ankietę personalną, własnoręczny życiorys, odpis dyplomu ukończenia uniwersyteckich studiów prawniczych, opinię za okres studiów z uwzględnieniem wyników w nauce, świadectwa pracy i opinie od pracodawców (o ile kandydat pozostawał w stosunku pracy), świadectwo zdrowia, informację o karalności. Kandydaci na aplikacje pozaetatową, o ile pozostają w stosunku pracy – również zgodę pracodawcy na odbywanie aplikacji, opinię z aktualnego miejsca pracy. Postępowanie kwalifikacyjne jest bezpłatne. Warto zauważyć, co przekazały prelegentki, że gdy kandydat nie zdąży obronić się przed złożeniem wymaganych dokumentów, może przedstawić zaświadczenie o uzyskaniu absolutorium.
Novum, jest przedłużenie czasu trwania aplikacji z dwóch i pół roku do trzech lat.
Egzamin pisemny w ubiegłym roku wyglądał podobnie jak ten na aplikację sądową i składał się z dwóch części: pisemnej i ustnej. Co ciekawe, w teście pojawiło się parę pytań z wiedzy ogólnej. Egzamin ustny obejmuje: zagadnienia dotyczące instytucji prawnych, konstytucji oraz organizacji i zadań prokuratury i innych organów ochrony prawnej, zagadnienia dotyczące wiedzy ogólnej, prawo karne materialne i procesowe, prawo administracyjne zarówno materialne jak i procesowe, prawo cywilne materialne i procesowe.
W zeszłym roku przyjęto 64 osoby, przy czym o jedno miejsce ubiegało się 2,5 osoby. Wobec problemów finansowych w wymiarze sprawiedliwości większość aplikantów do kolokwium odbywa tzw. aplikację pozaetatową. Takiego niekorzystnego dla aplikantów obrotu sprawy należy być niemal pewnym i w tym roku. Program aplikacji prokuratorskiej w stosunku do sądowej poszerzony jest o takie niezbędne do wykonywania zawodu prokuratora dziedziny jak medycyna sądowa, psychologia i psychiatria sądowa (obowiązującym podręcznikiem do psychiatrii sądowej jest ten, z którego uczą się studenci Akademii Medycznych - brzmi groźnie!) oraz kryminalistyka. W toku aplikacji przeprowadzany jest konkurs kryminalistyczny oraz krasomówczy. Zwycięzca konkursu bierze następnie udział w etapie ogólnopolskim. Laureat konkursu kryminalistycznego ma szansę na zwolnienie ze zdawania egzaminu z zakresu kryminalistyki podczas egzaminu prokuratorskiego.
Najwięcej emocji budzi jednak konkurs krasomówczy, podczas którego, po raz pierwszy aplikanci występują w stroju urzędowym, czyli w todze przede publicznością .
Po wystąpieniu prelegentek Prezes Koła – Jakub Iwaniec podzielił się konstatacją, iż w zawodzie prokuratora istnieje daleko posunięta podległość wobec zwierzchnika (chodzi zwłaszcza o konsultacje ze zwierzchnikiem w kwestii tzw. wniosku o skazanie bez rozprawy w trybie art. 335 k.p.k., czy też o wnioski co do kary zgłaszane w głosach stron po zamknięciu przewodu sądowego na rozprawie głównej. W tym miejscu aplikantki powołały się na zasadę podległości służbowej, która jest jedną z głównych zasad na których oparta jest Prokuratura. Prelegentki podkreśliły jednak, iż decyzje zwierzchników (np. wytyczne do dochodzenia lub śledztwa) i tak nie są arbitralne, gdyż prokurator prowadzący konkretną sprawę ma możliwość przedstawienia swoich racji. Zasada hierarchicznego podporządkowania nie przekreśla zatem samodzielności prokuratora, a niezależność od organów zewnętrznych jest gwarantowana art. 8 ust. 1 ustawy o prokuraturze.
Podsumowując swoją obecność prelegentki pokusiły się o przedstawienie zalet i wad zawodu prokuratora. Do niewątpliwych plusów zaliczyły, zgodnie zresztą z tym, co wcześniej powiedział sędzia Wrzosek, dużą stabilność zawodową. Zarobki prokuratorów nie są być może oszałamiające, niemniej jednak stanowią pewne źródło dochodu. Duża rotacja kadr stwarza możliwości szybkiego awansu. Gdyby ktoś stwierdził, iż minął się z powołaniem do wykonywania tego niełatwego przecież zawodu prawniczego, może po pewnym okresie od skończenia asesury (krótszym niż w przypadku sędziów) wpisać się na listę np. adwokatów.
W części nieoficjalnej aplikantki z sympatią wspomniały swój okres studiów na UW. Podzieliły się także refleksjami na temat praktycznych niedogodności wykonywania zawodu prokuratora (np. inny prowadzi sprawę, a inny występuje przed sądem). Wyraziły również nadzieję na pozytywne zaliczenie egzaminu końcowego czekającego je już za 2 miesiące.
Aplikacja adwokacka (opracowanie – Marcin Antoniak)
Przedstawicielem warszawskiej palestry na konferencja naukowej „Prawnik u progu kariery” był mecenas Jakub Jacyna – Rzecznik Prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, prezes Fundacji Adwokatury.
W swym wystąpieniu mecenas poruszył istotne dla nas, studentów Wydziału Prawa i Administracji, kwestie związane z rekrutacją i przebiegiem aplikacji adwokackiej, nie pomijając przy tym cech charakterystycznych dla organizacji samorządu adwokackiego oraz problemów z którymi boryka się palestra.
Zgodnie z artykułem 76 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturze (Dz. U. z dnia 7 czerwca 1982 r.) aplikacja adwokacka trwa trzy lata i sześć miesięcy, z czego co najmniej sześć miesięcy aplikant spędza w prokuraturze, sądzie lub kancelarii notarialnej. Artykuł 77 ust. 1 mówi że już po sześciu miesiącach aplikacji aplikant może zastępować adwokata przed sądem rejonowym, organami ścigania, organami państwowymi, samorządowymi i innymi instytucjami, zaś zgodnie z artykułem 77 ust. 2 po roku i sześciu miesiącach aplikant może zastępować adwokata przed innymi sądami, z wyjątkiem Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego oraz Trybunału Stanu.
W kwestii dla nas najistotniejszej to znaczy egzaminu wstępnego, mecenas Jacyna przybliżył nam zakres materiału niezbędnego do opanowania przez kandydata na aplikanta adwokackiego. Egzamin na aplikację adwokacką w okręgu warszawskim odbywa się w czerwcu i lipcu. Składa się z części pisemnej (po której zostaje dwie osoby na miejsce) oraz części ustnej. Przyszły aplikant musi posiadać rozległą wiedzę z zakresu prawa (nie tylko cywilnego i karnego sensu largo, ale i handlowego, w tym wekslowego i czekowego, upadłościowego i układowego, bankowego, podatkowego, itp.). W ubiegłym roku nie brakowało pytań z tzw. wiedzy ogólnej. Pytania te stanowią element części ustnej egzaminu na aplikację i, trzeba przyznać, najwięcej osób na nich legnie. Można bowiem otrzymać od komisji egzaminacyjnej (składającej się z najlepszych warszawskich adwokatów) pytanie o twórczość Szekspira, kadencję Sejmu, liczbę adwokatów w Parlamencie, itp.
Liczne kontrowersje wśród słuchaczy wzbudziła konieczność uzyskania opinii adwokata przez osobę, która ma zamiar ubiegać się o przyjęcie w szeregi adwokatury.
Dalsza część wykładu poświęcona była już samemu przebiegowi aplikacji i miała charakter komparatystyczny, gdyż mecenas omawiając tę kwestię niejednokrotnie porównywał przebieg aplikacji adwokackiej z innymi aplikacjami, w szczególności aplikacją radcowską, naświetlając słuchaczom różnice nie tylko w przebiegu tych aplikacji, ale także te wynikające z charakteru obu samorządów. W dogłębny sposób przedstawiony został słuchaczom program i zakres przedmiotów zaliczanych w czasie odbywania aplikacji, a także znamienne cechy stosunku pomiędzy aplikantem oraz jego patronem, czyli osobą która daje rękojmię należytej edukacji i zaznajomienia się z praktyką kandydata na adwokata. Następnie mecenas scharakteryzował egzamin końcowy, po którym aplikant po spełnieniu innych formalnych warunków zostaje wpisany na listę adwokatów co uprawnia go do wykonywania owego zawodu. Najlepsi aplikanci otrzymują od Rady togi (cena jednej togi waha się w okolicach 1 tys. zł.).
W końcowej części prelekcji zostały poruszone jakże palące kwestie etyki adwokackiej oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej przedstawicieli tego zawodu. Mecenas podkreślał, iż adwokat powinien wykazywać się nie tylko znakomitym przygotowaniem merytorycznym oraz znajomością praktyki, co jest niezbędne w pracy zawodowej prawnika, ale także wysokim poziomem moralnym i etycznym. Dopiero spełnienie tych warunków daję rękojmię należytego wykonywania tego trudnego zawodu wiążącego się z ogromną odpowiedzialnością, przed którym opinia społeczna stawia wysokie wymagania. Mecenas Jacyna w sposób syntetyczny przedstawił nam możliwości rozwoju adwokata już po uzyskaniu uprawnień, a także przydatność zdobytej na aplikacji wiedzy i praktyki w wykonywaniu zawodu .
Trzeba przyznać, że wystąpienie Pana mecenasa przyniosło wiele ciekawych refleksji związanych z naborem na aplikację i wykonywaniem zawodu adwokata. Okazało się wielce wartościowe dla studentów, nie tylko tych, którzy pragną w przyszłości łączyć rozwój swojej kariery zawodowej z pracą w adwokaturze.
Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej UW „Ius et civitas” powstało w styczniu 2000 r. Opiekunem naukowym jest dr Adam Bosiacki, pracownik naukowy Wydziału Prawa i Administracji UW, wykładający w Katedrze Historii Doktryn Politycznych i Prawnych.
Głównym celem działalności Koła jest stworzenie studentom Uniwersytetu Warszawskiego warunków do pogłębiania wiedzy z zakresu myśli politycznej i prawnej oraz innych dyscyplin prawniczych. Przyznać trzeba bowiem, że w dzisiejszej uczelnianej rzeczywistości panuje przeciętność i mierność, zaś próby poszukiwania odpowiedzi na istotne pytania dotyczące takich zagadnień jak: państwo, prawo, sprawiedliwość, kultura, naród, czy religia - są uznawane za odstępstwa od uznanej normy.
Nasze Koło, pomimo stosunkowo krótkiej działalności, zorganizowało kilkanaście spotkań merytorycznych poświęconych naszym, wyżej przedstawionym, celom. Dyskutowaliśmy więc o prawie i sprawiedliwości, koncepcji wolności, mediach i polityce, społecznej koncepcji własności jako kompleksie praw i obowiązków, myśli prawno-politycznej Hansa Kelsena, Cycerona, Arystotelesa, św. Tomasza z Akwinu, zasadach prawa europejskiego. W naszych spotkaniach brali udział profesorowie naszego Uniwersytetu: m. in. prof. dr hab. Maria Szyszkowska, Hubert Izdebski oraz goście zagraniczni. Hans Meier z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie mówił o nowej konstytucji europejskiej oraz o szansach i zagrożeniach związanych z integracją europejską.
Największymi osiągnięciami naszego Koła na płaszczyźnie naukowej było zorganizowanie dwóch wielkich konferencji naukowych. Pierwsza odbyła się 7 listopada 2000 r. i poświęcona była tematowi: „Kara celowa a sprawiedliwa”. Konferencja, w której wzięli udział wybitni przedstawiciele rodzimej nauki prawa karnego, jak prof. dr hab. Tomasz Kaczmarek z Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. dr hab. Barbara Kunicka-Michalska z Polskiej Akademii Nauk, sędziowie Sądu Najwyższego (Lech Paprzycki, Stanisław Zabłocki), stanowiła ważny głos w dyskusji dotyczącej problematyki polityki kryminalnej państwa oraz kary kryminalnej. Jej rangę opatrzył list od b. ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, a także umieszczenie sprawozdania z konferencji w znanym czasopiśmie prawniczym „Prokuratura i Prawo” (nr 2 z 2001 r.). Patronem medialnym była „Rzeczpospolita”.
Drugą wielką konferencją naukową była „Władza w okresie transformacji ustrojowej”, w której wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym zaproszeni prelegenci: prof. dr hab. Jadwiga Staniszkis, profesorowie: Hubert Izdebski, Jan Baszkiewicz. Jak się okazało, konferencja ta stanowiła pierwszy krok w badaniu przez nas problematyki transformacji ustrojowej oraz polskiej drogi przemian.
14 maja 2001r. Koło „Ius et civitas” było współorganizatorem spotkania z ministrem sprawiedliwości – prof. Lechem Kaczyńskim. Spotkanie w Audytorium Maximum UW, przy udziale kilkuset osób (w tym przedstawicieli władz uniwersyteckich), stanowiło znaczący wkład w toczącej się debacie nad sytuacją rodzimego wymiaru sprawiedliwości.
Innym, znaczącym osiągnięciem Koła było zorganizowanie wyjazdu naukowego „Moskwa 2001” w lipcu 2001 r. W 10 dni 15 członków koła badało, obserwowało i poznawało rosyjską kulturę prawną, drogę „transformacji ustrojowej”, sposób życia i obyczaje stolicy tego wielkiego i strasznego kraju. Będąc w Rosji nie zapomnieliśmy o wycinku historii Polski związanym z tym krajem, jakim jest Katyń. Złożenie hołdu pomordowanym przodkom uznalismy za naszą państwową powinność.
We wrześniu 2001 r. przy współpracy wydziału prawa i zarządu samorządu WPiA, zorganizowaliśmy Akademicki Obóz Zerowy w Broku nad Bugiem. Jest to cykliczna impreza naukowo – integracyjna dla rozpoczynających „wielką przygodę z prawem”. W tym roku wzięło w niej udział ponad 100 pierwszoroczniaków.
Poza organizacją konferencji, spotkań, paneli i wyjazdów naukowych, jesteśmy w końcowym etapie reedycji dzieła Herberta Spencera: „Jednostka wobec państwa”. Wobec faktu, że książka ta została wydana po raz ostatni w drugiej połowie XIX stulecia, będzie to, niewątpliwe, znaczące wydarzenie – nie tylko na niwie uniwersyteckiej.
Więcej informacji o Kole Naukowym Myśli Politycznej i Prawnej UW „Ius et civitas” (w tym dorobek naukowy jego członków) znajduje się na naszej stronie internetowej: www.iusetcivitas.polcomnet.com.pl;
 Student V roku WPiA Uniwersytetu Warszawskiego, Prezes Koła Naukowego „Ius et civitas”, seminarzysta prof. dr hab. Lecha Gardockiego.
 Student V roku WPiA Uniwersytetu Warszawskiego, Vice-prezes Koła Naukowego „Ius et civitas”, seminarzysta prof. dr hab. Zbigniewa Cieślaka
 Student V roku WPiA Uniwersytetu Warszawskiego, seminarzysta prof. dr hab. Huberta Izdebskiego
 Student V roku WPiA Uniwersytetu Warszawskiego, seminarzysta prof. dr hab. Tadeusza Erecińskiego.