Source: https://www.rp.pl/Bezpieczenstwo/309119985-Awaria-Czajki-jak-koordynowac-akcje---rozmowa-z-mec-Lukaszem-Bernatowiczem.html
Timestamp: 2019-09-17 20:41:08+00:00
Document Index: 117845949

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 3', 'art. 14', 'art. 21', 'art. 96', 'art. 9']

Awaria Czajki: jak koordynować akcję - rozmowa z mec. Łukaszem Bernatowiczem - Bezpieczeństwo - rp.pl
Aktualizacja: 11.09.2019, 08:28
Awaria Czajki: jak koordynować akcję - rozmowa z mec. Łukaszem Bernatowiczem
– Za instalacje miejskie odpowiada miasto, ale przy poważnych klęskach wkracza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – mówi radca prawny Łukasz Bernatowicz.
W związku z awarią warszawskiej oczyszczalni Czajka powstaje pytanie, kto ma koordynować działania poszczególnych organów, inspekcji.
Czajką zarządza Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie SA. Właścicielem i jedynym wspólnikiem jest m. st. Warszawa, które musi też przestrzegać dodatkowych wymogów z ustawy o gospodarce komunalnej. Samo miasto zasadniczo odpowiada za swoje zobowiązania, w tym awarie.
Miasto ma też publiczne funkcje.
Owszem. Pełni funkcję gminy i powiatu. Wchodzą zatem w rachubę obowiązki wynikające z ustawy o samorządzie powiatu, a przede wszystkim ustawy o samorządzie gminnym, która w art. 7 ust. 1 stanowi, że zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. Podobną regulację znajdziemy w art. 3 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Powyższe zadania miasto wykonuje właśnie m.in. za pomocą MPWiK. Nie można się więc dziwić, że miasto aktywnie uczestniczy w usuwaniu awarii i ograniczaniu jej wpływu.
Naturalne są oczekiwania, że miasto się zaangażuje, ze względu jednak na zasięg awarii i jej skutków komplikują się kompetencje i obowiązki różnych instytucji.
Bez wątpienia inne gminy i powiaty mają obowiązek działań zapobiegawczych, ratunkowych. Sytuacja może wymagać zarządzania kryzysowego, możliwy jest więc udział wojewody (art. 14 ustawy o zarządzaniu kryzysowym). Z kolei udział wojska musi podlegać kierownictwu MON, ewentualnie prezydentowi RP jako zwierzchnikowi sił zbrojnych. Jakkolwiek zatem koordynacja z prezydentem miasta z pewnością następuje, nie można tu mówić o podporządkowaniu wojska czy możliwości wydawania wiążących poleceń. Możliwy jest też udział obrony cywilnej, rządu, a w sprawach niecierpiących zwłoki ministra właściwego do spraw wewnętrznych – gdy zastosowanie mogą mieć przepisy o zarządzaniu kryzysowym.
Zaangażowanych jest wiele instytucji, inspekcji. Kto ma ich prace koordynować?
Kompetencje organów są tu zróżnicowane i częściowo „pokrywają się", dlatego trudno wskazać jeden organ właściwy do koordynacji. Najprawdopodobniej ze względu na art. 21 ustawy o zarządzaniu kryzysowym rzeczywiście właściwy jest prezydent miasta. Wszystkie ustawy przewidują jednak obowiązek koordynacji i kooperacji organów różnych szczebli administracji państwowej.
Na początku prezydent Warszawy powiedział, że nie potrzebuje wsparcia rządowego, potem jednak je zaakceptował. Wojsko buduje most, ale to też wymaga koordynacji. Jak to się winno odbywać?
- Co do zasady kwestią zaopatrzenia w wodę, kanalizacją i lokalną ochroną środowiska zajmuje się samorząd gminny – w tym przypadku: miasto, na rzecz którego działa jego organ wykonawczy – prezydent miasta. Nie mamy pełnych informacji, kto dokładnie i w jakim trybie zwrócił się o pomoc do wojska. Wykonywanie zadań w niniejszej sprawie mieści się jednak z jednej strony w zakresie działań Obrony Cywilnej, a z drugiej w ustawie o zarządzaniu kryzysowym jest przewidziana wyraźna możliwość zwrócenia się przez wojewodę do ministra obrony narodowej o pomoc – co mogło wystąpić w niniejszej sprawie.
A jeżeli coś nie gra, to kto decyduje (jakie przepisy), jak akcja ratunkowa winna przebiegać?
- Trudno odpowiedzieć na to pytanie bez dokładniejszej znajomości stanu faktycznego i oficjalnych dokumentów. Jeśli rzeczywiście działanie następuje w trybie ustawy o zarządzaniu kryzysowym, to właściwym organem jest co do zasady prezydent miasta lub wojewoda.
Czy samorząd ma jakieś obowiązki informacyjne o zagrożeniach wobec samorządów, którym awaria może zaszkodzić, np. położonych w dole rzeki.
- Kwestia informowania w sytuacjach kryzysowych jest bardzo złożona. W niniejszej sprawie, przede wszystkim zwracam uwagę, że za koordynację polityki informacyjnej w sprawach zarządzania kryzysowego (a z taką sytuacją, jak rozumiem, mamy do czynienia), jest Rządowe Centrum Bezpieczeństwa na podstawie ustawy o zarządzaniu kryzysowym.
- Czy są ramy prawne do przyjmowania pomocy od innych samorządów?
- Co do zasady samorządy działają samodzielnie w zakresie swojej właściwości. Jeśli jednak realizowane są przedsięwzięcia o zasięgu ponadlokalnym niewykluczona jest możliwość współpracy pomiędzy samorządami, w szczególności ze względu na wskazane wyżej obowiązki koordynacyjne i kooperacyjne w zarządzaniu kryzysowym.
- Czy rząd ma narzędzia by usunąć ze stanowisk niesprawnych urzędników samorządowych, gdyby akcja ratunkowa tego wymagała.
- Samorząd jest odrębny od władzy rządowej w wykonywaniu swoich zadań. Niemniej, w skrajnych wypadkach, które w mojej opinii nie zachodzą w niniejszej sprawie, władza rządowa jest uprawniona do skorzystania w stosunku do nieprawidłowo działających organów gminy w szczególności z możliwości przewidzianych w art. 96 i 97 ustawy o samorządzie gminnym. Przepisy te, najkrócej mówiąc, pozwalają odwołać Radę Gminy lub Wójta oraz ew. zawiesić inne organy gminy ustanawiając tzw. zarząd komisaryczny. Jest to jednak z jednej strony rozwiązanie przejściowe – do czasu wyboru nowych władz samorządowych, z drugiej strony rozwiązanie to wymaga spełnienia szeregu dodatkowych przesłanek.
- Te procedury wymagają jednak czasu, a duże awarie wymagają szybkiej reakcji.
- Takie przepisy są w ustawie o klęsce żywiołowej, zwłaszcza art. 9 ust. 5, uprawniający wojewodę do czasowego zawieszenia wójta (prezydenta miasta) w wykonywaniu obowiązków i wyznaczenia pełnomocnika do kierowania działaniami. Ustawa o stanie klęski żywiołowej przewiduje też tymczasową „awaryjną" hierarchizację organów administracji, i ustanawia jasne podziały obowiązków i obowiązki informacyjne. Formalnie rzecz biorąc, nie byłoby wykluczone przy takiej awarii przyjęcia, że doszło do klęski żywiołowej. Wymagałoby to jednak oceny i wiedzy eksperckiej w zakresie biologii i środowiska.
Sanepid: Unikać kontaktu z wodą z Wisły i Zatoki Gdańskiej
Awaria "Czajki". Członek zarządu traci pracę