Source: http://eurozamowienia.pl/wpis,78,Wyrok_w_sprawie_C-465_11__8211_pierwszy_wyrok_TSUE_dotyczacy_polskiego_prawa_zamowien_publicznych.html
Timestamp: 2018-09-21 01:06:42+00:00
Document Index: 107040294

Matched Legal Cases: ['art. 267', 'art. 172', 'art. 45', 'art. 45', 'art. 24', 'art. 45', 'art. 24', 'art. 24', 'art. 24', 'art. 45', 'art. 267', 'art. 24', 'art. 24', 'art. 24']

EuroZamówienia | Zamówienia publiczne z perspektywy unijnej > Wyrok w sprawie C-465/11 – pierwszy wyrok TSUE dotyczący polskiego prawa zamówień publicznych
Na tej podstawie Trybunał orzekł jednoznacznie, że KIO - jako organ ustanowiony i działający w oparciu o przepisy ustawy Pzp, mający wyłączną właściwość do rozpoznawania sporów wykonawców z instytucjami zamawiającymi w pierwszej instancji, jest sądem w rozumieniu art. 267 TFUE, gdy wykonuje swoje kompetencje objęte zakresem art. 172–198 ustawy Pzp, co ma miejsce w ramach postępowania głównego. Zdaniem Trybunału fakt, że KIO jest upoważniony do pełnienia funkcji o charakterze konsultacyjnym na podstawie innych przepisów, jest w tym względzie bez znaczenia.
Na wstępie warto przypomnieć treść przepisu art. 45. ust. 2 pkt dyrektywy:
„Z udziału w zamówieniu można wykluczyć każdego wykonawcę, który: (…) d) jest winny poważnego wykroczenia zawodowego, udowodnionego dowolnymi środkami przez instytucje zamawiające; (…).
Trybunał orzekł, że art. 45 ust. 2 akapit pierwszy lit. d) dyrektywy klasycznej należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie obowiązywaniu uregulowań krajowych, które stanowią, że poważne wykroczenie zawodowe, powodujące automatyczne wykluczenie danego wykonawcy z trwającego postępowania przetargowego, ma miejsce w okolicznościach opisanych w art. 24 ust. 1 pkt 1a Pzp. Skład orzekający stwierdził przy tym, że pojęcia „poważnego” „wykroczenia” „zawodowego” z art. 45 ust. 2 akapit pierwszy lit. d) dyrektywy klasycznej mogą zostać wyjaśnione i doprecyzowane w prawie krajowym, zawsze jednak z poszanowaniem prawa Unii.
Do orzeczenia Trybunału w kwestii niezgodności art. 24 ust. 1 pkt 1a Pzp z prawem unijnym odniósł się na swojej stronie internetowej Urząd Zamówień Publicznych, podnosząc że wyrok „nie zanegował możliwości wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego z powodu niewykonania zobowiązań umownych na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo zamówień publicznych.”
Stanowisko to nie oddaje jednak w pełni istoty rozstrzygnięcia Trybunału, który w uzasadnieniu orzeczenia stwierdził, że podstawa wykluczenia wykonawców określona w art. 24 ust. 1 pkt 1a Pzp w sposób oczywisty nie spełnia przesłanki „poważnego wykroczenia zawodowego” w rozumieniu art. 45 ust. 2 akapit pierwszy lit. d) dyrektywy klasycznej oraz, że taka podstawa wykluczenia nie może być uzasadniona w świetle zasad i norm prawa Unii w zakresie zamówień publicznych. Trybunał wskazał również wyraźnie, że poważnym wykroczeniem zawodowym nie jest każde niewykonanie zobowiązań umownych, lecz tylko takie, które można uznać za wykazujące zamiar uchybienia lub poważne niedbalstwo, co przekładając na polską terminologię prawną oznacza winę umyślną i rażące niedbalstwo.
Sam wyrok w sprawie o sygnaturze C-465/11 jest bezprecedensowym rozstrzygnięciem, odnoszącym się bezpośrednio do polskiego prawa zamówień publicznych. Niejako „przy okazji” rozpatrywania sprawy głównej, Trybunał bowiem stwierdził że Krajowa Izba Odwoławcza jest sądem w rozumieniu art. 267 TFUE. Oznacza to, że jest ona uprawniona do zadawania Trybunałowi pytań prejudycjalnych. Miejmy nadzieję, że po pierwszym sukcesie i uzyskaniu omawianego orzeczenia TSUE, będzie można się spodziewać kolejnych pytań do Trybunału ze strony KIO.
Należy w tym miejscu docenić także odwagę i zdecydowanie składu orzekającego KIO, który poddał ocenie Trybunału kontrowersyjny art. 24 ust. 1 pkt 1a Pzp formułując przy tym w sposób bardzo precyzyjny i trafny treść pytań prejudycjalnych. Trybunał docenił profesjonalizm Krajowej Izby Odwoławczej w pełni podzielając jej wątpliwości dotyczące zgodności ww. przepisu z prawem Unii Europejskiej.
W konsekwencji orzeczenia Trybunału, możemy się prawdopodobnie spodziewać zmiany lub uchylenia art. 24 ust. 1 pkt 1a Pzp. Co do zasady, orzeczenie wydane przez Trybunał wiąże jedynie sąd krajowy i strony postępowania tylko w tej konkretnej sprawie, której dotyczyło pytanie prejudycjalne oraz inne sądy krajowe, jeśli zetkną się z identycznym problemem. Zważywszy na autorytet Trybunału, trudno spodziewać się, że orzeczenie będzie ignorowane, dlatego też zapewne stanie się jednoznaczną przesłankę interpretacyjną w podobnych sprawach. Miejmy tylko nadzieję, że nie stanie się ono przedmiotem wykładni zmierzającej do zachowania status quo.
Nadal otwarte pozostaje pytanie dotyczące ewentualnych odszkodowań wobec wykonawców wykluczonych z postępowań na podstawie zastosowania przepisu prawa krajowego uznanego za niezgodny z prawem unijnym przez Trybunał. Okoliczność ta nie uszła zapewne uwagi pełnomocnikom rządu RP, skoro wnieśli oni o ograniczenie zakresu temporalnego skutków orzeczenia w sprawie o sygnaturze C-465/11, powołując się na „ryzyko poważnych konsekwencji gospodarczych na szczeblu krajowym”. Trybunał stwierdził jednak, że nie ma do tego podstaw, bo ewentualne konsekwencje finansowe nie stanowią same w sobie uzasadnienia dla ograniczenia skutków temporalnych wyroku.
Tomasz Zalewski: Dodam, że znaczenie tego wyroku może być potencjalnie większe niżby to wynikalo z jego sentencji. Regularnie się bowiem zdarza się słyszeć opinie, że najpierw przepisy Pzp, a dopiero potem ewentualnie dyrektywy i wyroki TSUE. Stąd też nadal trzeba dużo energii i samozaparcia, by przekonać do np. mozliwości stosowania autoreferencji (http://www.eurozamowienia.pl/wpis,20,Autoreferencje-_czy_wolno_Cz_I.html) lub do możliwości zmiany zakresu umowy w ramach tzw. nieistotnej zmiany umowy (http://www.eurozamowienia.pl/wpis,48,Praktyczny_przewodnik_po_zmianach_umowy_o_zamowienie_publiczne.html). Ale może to pierwsza jaskółka...
Odpowiadasz na komentarz użytkownika Tomasz Zalewski z dnia 2012-12-20
Tomasz Zalewski: A na temat wyroku polecam jeszcze artykuł S. Wikariaka http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&;sub=article&id=434364. W jego ramach jest także moja wypowiedź dotycząca zakresu stosowania art. 24 ust. 1 pkt 1a - uważam, że po zastosowaniu wykładni TSUE przepis ten będzie stosowany niezwykle rzadko.
Witold Sławiński (autor): Zachęcam do lektury mojego nowego artykułu, który ukazał się we wczorajszym wydaniu Rzeczpospolitej: http://www.eversheds.pl/articlesFiles/1130_2013-02-20_rzeczpospolita_konieczna_jest_indywidualna_ocena_wslawinski.pdf. Artykuł zawiera pogłębioną analizę konsekwencji wyroku Trybunału w sprawie C-465/11, zwłaszcza w zakresie możliwości dochodzenia od państwa członkowskiego odszkodowań związanych z naruszeniem przepisów prawa Unii Europejskiej.
Odpowiadasz na komentarz użytkownika Witold Sławiński (autor) z dnia 2013-02-21