Source: https://www.eporady24.pl/bojka_a_pobicie,pytania,6,63,8300.html
Timestamp: 2020-06-04 23:03:53+00:00
Document Index: 17158353

Matched Legal Cases: ['art. 158', 'art. 156', 'art. 157', 'art. 158', 'art. 158', 'art. 156', 'art. 157', 'Art. 158', 'art. 148', 'art. 156', 'art. 158', 'art. 155', 'art. 157', 'art. 158', 'art. 157', 'art. 157', 'art. 157', 'art. 157', 'art. 156', 'art. 157', 'art. 157']

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 26.11.2013
Jakiś czas temu wracałam ze znajomymi z klubu; dwie koleżanki, które szły przodem, zostały zaczepione przez przechodzącą parę (dziewczynę i chłopaka). Inna koleżanka podbiegła do nich i w wulgarny (ale nie bezpośrednio fizyczny) sposób nakazała im oddalenie się, a wtedy została uderzona w twarz i zaczęła się bójka. Widząc to, włączyłam się do obrony, w wyniku czego wybiłam napastnikowi trzy zęby. Teraz dostałyśmy (ja i druga znajoma) powiadomienie, z którego wynika, że to my napadłyśmy na tę parę i jesteśmy sprawcami pobicia. Napastnicy mieli zrobioną obdukcję lekarską, my jednak – mimo że też zostałyśmy poturbowane – nie mamy na to dowodów, bo nie pomyślałyśmy o zrobieniu obdukcji, a od zdarzenia minęło już kilka tygodni. Mamy natomiast świadków na to, że zostałyśmy sprowokowane. Co może nam grozić? Jak się bronić?
Z Pani wyjaśnień wynika, że była Pani uczestniczką zdarzenia, w wyniku którego dwie osoby doznały uszczerbku na zdrowiu. Obecnie otrzymała Pani zawiadomienie o swojej winie, jednak choć nie znam dokładnie sprawy, wydaje mi się, że najpierw powinna Pani zostać przesłuchana (nie wspomina Pani o tym).
Moim zdaniem do zdarzenia powinien mieć zastosowanie art. 158 Kodeksu karnego (w skrócie: K.k.). Zgodnie z tym przepisem:
„§ 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.
Tak więc art. 158 penalizuje czyn polegający na braniu udziału w bójce albo pobiciu. W § 1 przewidziano typ podstawowy przestępstwa udziału w bójce albo w pobiciu, natomiast w § 2 i 3 zostały określone typy kwalifikowane przez następstwo, które stanowi spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (§ 2) albo śmierć człowieka.
Przedmiot ochrony przy przestępstwie bójki i pobicia stanowi życie i zdrowie człowieka, które zostaje narażone na niebezpieczeństwo utraty lub uszkodzenia o skutkach w postaci uszczerbku na zdrowiu.
Strona przedmiotowa przestępstwa polega na braniu udziału w zdarzeniu określanym jako bójka lub pobicie. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przez bójkę rozumie się starcie pomiędzy co najmniej trzema osobami, z których każda występuje w zdarzeniu w podwójnej roli: atakującego i broniącego się.
Pobicie natomiast polega na czynnej napaści dwóch lub więcej osób na jedną lub więcej osób, przy czym strona atakująca (sprawcy pobicia) ma przewagę nad napadniętymi (por. System prawa karnego, red. I. Andrejew, L. Kubicki, J. Waszczyński, Wrocław 1985, t. IV, cz. 1, s. 457; podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z 23 grudnia 1971 r., IV KR 194/71, LexPolonica nr 305523, OSNKW 1972, nr 6, poz. 98, oraz w wyroku z 21 maja 1973 r., III KR 91/73, niepubl.).
Czyn sprawców polega na „braniu udziału w bójce lub pobiciu”, przez co należy rozumieć nie tylko aktywne uczestnictwo w którymś z tych zajść przybierające postać zadawania ciosów. Udział w bójce lub pobiciu będzie stanowić także zachowanie polegające na zagrzewaniu uczestników do walki, np. poprzez okrzyki czy też inne działania, które z uwagi na charakter tych zdarzeń mogą potęgować ich niebezpieczeństwo.
W postanowieniu z 22 kwietnia 2009 r. (IV KK 14/09, LexPolonica nr 2051898) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że „przepis art. 158 § 1 K.k. nie określa sposobu udziału w pobiciu (a także w bójce), co oznacza, że może to być każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a w jej ramach również każdy środek użyty do ataku na inną osobę (inne osoby), jeżeli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 lub art. 157 § 1 K.k. Odpowiedzialność za udział w pobiciu ma bowiem charakter wspólnej odpowiedzialności za następstwa działania, co stanowi odstępstwo od zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem, że każdy możliwość ich nastąpienia przewidywał albo mógł przewidzieć” („Prokuratura i Prawo” 2009, nr 11-12). Z dyspozycji tego przepisu wynika, że jest to przestępstwo z narażenia, dla którego karalności wystarczy wywołanie takiej sytuacji stwarzającej konkretne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego.
Art. 158 § 2 i 3 określają typy kwalifikowane udziału w bójce lub pobiciu, w których następstwo stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu (§ 2) albo śmierć człowieka (§ 3). Stwierdzenie, że pomiędzy zachowaniem sprawcy polegającym na bójce lub pobiciu a ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią człowieka zachodzi związek przyczynowy, będzie skutkowało jego surowszą odpowiedzialnością, jeśli sprawca nie miał zamiaru ich wywołania. Gdyby bowiem istniała możliwość ustalenia, że któryś ze sprawców, uczestnicząc w bójce lub pobiciu, działał z zamiarem wywołania skutku śmiertelnego lub uszczerbku na zdrowiu, poniósłby odpowiedzialność za umyślne spowodowanie takiego skutku, tj. z art. 148 § 1 lub art. 156 § 1 (por. wyrok SN z 20 kwietnia 1989 r., II KR 60/89, LexPolonica nr 1537250, OSNKW 1990, nr 10-12, poz. 72; także A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2010, s. 325).
W wyroku z 7 kwietnia 1975 r. (II KR 10/75; OSNPG 1976, nr 3, poz. 20) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że podmiotem przestępstwa z art. 158 § 1 K.k. jest każdy, kto umyślnie w jakikolwiek sposób bierze udział w bójce lub pobiciu, niezależnie od tego, czy jego osobisty udział wykazuje cechy działania niebezpiecznego dla życia człowieka lub jego zdrowia w takim stopniu jak określony w art. 155 K.k.
Moim zdaniem nie uniknie Pani odpowiedzialności za udział w bójce, trzeba jednak skupić się na tym, aby przekonać organy ścigania, że mamy do czynienia z bójką, a nie pobiciem.
W pobiciu występują też co najmniej trzy osoby, z tym że można tu odróżnić stronę atakującą i atakowaną, po stronie atakującej jednak muszą wystąpić minimum dwie osoby, gdyż tylko wtedy może zachodzić wątpliwość, czyj cios spowodował uszczerbek na zdrowiu albo śmierć. Należy zaznaczyć, że odpowiedzialność za udział w bójce jest ponoszona wtedy, gdy nie występuje działanie w ramach współsprawstwa (zasadniczo uczestnicy bójki nie działają w porozumieniu), natomiast współsprawstwo jest częstsze przy pobiciu, wtedy bowiem – ze względu na porozumienie – każdy ze współsprawców odpowiada za całość przedsięwzięcia, bez względu na to, co sam w ramach podziału ról zrobił1.
Nie wiem jeszcze czy została Pani uznana za osobę, która brała udział w bójce, czy wyraźnie za osobę, która jest odpowiedzialna tylko w zakresie pobicia jednej osoby, której skutkiem jest uszczerbek w postaci wybicia zębów. Nie znam po prostu kwalifikacji czynów, które zarzuciła Pani prokuratura, a jest to ważne ze względu na sposób obrony.
Trudno mi powiedzieć, jaką argumentację przyjmą organy ścigania. Dla przykładu w stanie faktycznym opisywanym w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 29 maja 2008 r. (II Aka 111/08, „Prokuratura i Prawo” 2009, nr 9, poz. 39, dodatek), w którym oprócz osoby bijącej dotkliwie po twarzy i po brzuchu pokrzywdzonego działały dwie inne, z których jedna trzymała i przyciskała ofiarę do ściany, uniemożliwiając obronę, a druga odepchnęła osobę idącą na pomoc pokrzywdzonemu, mamy raczej do czynienia ze współsprawstwem przy popełnianiu przestępstwa z art. 157 § 1 niż z udziałem w pobiciu z art. 158 § 1.
Tak więc nie uniknie Pani odpowiedzialności za udział w bójce, trzeba jednak udowodnić, że była to bójka, a nie pobicie, a nawet nie uszkodzenie ciała z art. 157 K.k. (o którym później). Udział w bójce albo pobiciu jest karany bez względu na to, czy zostało ustalone, kto bezpośrednio spowodował uszczerbek na zdrowiu.
Natomiast sprawca uszkodzenia ciała odpowiada (jeżeli zostanie ustalone kto danego obrażenia dokonał) zarówno za udział w bójce bądź pobiciu, jak i za spowodowany bezpośrednio skutek na zasadzie kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy.
Moim zdaniem argumentacja, że działała Pani w obronie koniecznej, jest nie do przyjęcia, gdyż Pani działanie było bezprawne. Nie dotyczy to jednak osoby, która włączyła się w walkę jedynie po to, by ją przerwać. Wprawdzie włączenie się do bójki jedynie w celu niesienia pomocy jednemu z jej uczestników nie jest działaniem przeciw bójce, przy którym może jednak wchodzić w rachubę obrona konieczna (wyrok SN z 2 kwietnia 2009 r., IV KK 397/08, LexPolonica nr 2039023, „Prokuratura i Prawo” 2009, nr 10, poz. 7,).
Pani działanie miało jednak charakter czynny i przy obrażeniach drugiej strony i braków dowodów na Pani obrażenia sąd nie uzna tej argumentacji.
Niestety, z samych obrażeń wynika, że dla prokuratury łatwiej będzie przyjąć, że mamy do czynienia z pobiciem, a nie z bójką, a drugą stronę zajścia prokuratorzy pewnie ocenią jako broniących się.
Rozróżnienie między tymi dwiema sytuacjami ma fundamentalne znaczenie, gdyż łatwo może dojść do niewłaściwego zakwalifikowania zajścia jako pobicia i pociągnięcia do odpowiedzialności jedynie Pani i Pani koleżanki, jako osób mniej poturbowanych (przynajmniej tak będzie wynikać z dowodów).
Reasumując: mogą Pani zostać postawione zarzuty udziału w bójce albo w pobiciu oraz dodatkowo, jeżeli zostanie to dokładnie ustalone, naruszenie czynności narządu ciała, gdyż rozmaitość form zachowania, aktywności każdego z uczestników, ich liczba i skutki mają znaczenie dla oznaczenia stopnia winy każdego z nich, ale nie są znamienne dla bytu tego przestępstwa. Sprawcy, którzy spowodowali poszczególne obrażenia ciała, odpowiadają za to odrębnie, a inni uczestnicy zajścia – za udział w nim, kwalifikowanym przez następstwo, o ile skutek taki obejmowali swoim zamiarem.
Pani wyjaśnienia na policji muszą zmierzać do tego, że wskutek zwrócenia uwagi przez Pani znajomą (proszę pominąć kwestię, że użyła słów powszechnie uznanych za obraźliwe) doszło do uderzenia Pani znajomej przez dwoje napastników, a Pani będąc dalej, ruszyła jej na pomoc. Została Pani mocno poturbowana. Proszę powołać świadków zdarzenia. Może Pani także odmówić wyjaśnień. Nie wiadomo bowiem, że to właśnie Pani wybiła zęby napastnikowi, a nie np. Pani koleżanka. Najlepiej więc przyjąć, że obie strony atakowały i w bójce nie wiadomo było, kto zadał cios powodujący wybicie zębów.
Mogą zostać Pani postawione inne zarzuty, a mianowicie uszkodzenie ciała z art. 157 K.k. W tym wypadku po pierwsze należy wykazywać, że to druga strona rozpoczęła atak, ewentualnie rozpoczęła bójkę, a Pani w obronie zadawał ciosy, broniąc się, i nie Pani wybiła zęby napastnikowi. Ewentualnie może Pani odmówić złożenia wyjaśnień.
Zgodnie z art. 157 K.k.:
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą”.
Tak więc art. 157 § 1 przewiduje tzw. średni uszczerbek na zdrowiu. Stanowi on kategorię dopełniającą, gdyż obejmują wszystkie inne uszczerbki na zdrowiu, które nie są ani ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu (art. 156 § 1), ani lekkim uszczerbkiem na zdrowiu, którego znamiona określa bliżej art. 157 § 2.
Należy przyjąć, że średnim uszczerbkiem na zdrowiu jest naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni. Okres siedmiu dni odnosi się do czasu trwania niesprawności narządu ciała bądź choroby (rozstroju zdrowia), a nie do stwierdzonego przez lekarza czasu niezdolności do pracy.
Ustalenie, czy mamy do czynienia ze średnim czy innym uszczerbkiem na zdrowiu, należy w pierwszej kolejności do biegłego lekarza, którego opinia podlega kontroli sądu. Następnie sąd ostatecznie wypowiada się co do kwalifikacji prawnej rodzaju uszczerbku na zdrowiu. I właśnie opinia biegłego lekarza powołanego przez prokuraturę może spowodować umorzenie postępowania o czyn ścigany z urzędu. Jest to o tyle ważne, że różni biegli różnie orzekają w zakresie wybicia zębów.
Jeżeli taki biegły oceni, że jest to uszczerbek powyżej siedmiu dni, to postępowanie będzie kontynuowane, jeżeli orzeknie, że poniżej siedmiu dni – to postępowanie najprawdopodobniej zostanie umorzone, gdyż prokuratury rzadko widzą interes społeczny w dochodzeniu takich spraw z urzędu. Wtedy pokrzywdzonym pozostanie złożenie prywatnego aktu oskarżenia. Wybicie zębów według niektórych powinno być uznane za uszkodzenie ciała powyżej siedmiu dni. Są jednak różne opinie; ocena zależy także np. od tego, czy na zębie opiera się proteza, czy została odsłonięta miazga i czy istnieje możliwość normalnego funkcjonowania bez wybitego zęba.
W Pani przypadku doszło do wybicia aż trzech zębów, więc może to świadczyć o uszczerbku powyżej siedmiu dni.
Nie wiem na tym etapie, jakie zarzuty i z jakiego artykułu stawiają Pani organy ścigania. Moim zdaniem na skutek kłamstw drugiej strony będzie to najpierw omawiany art. 157 K.k. Tak więc musi Pani zrobić wszystko, aby czyn przybrał postać nie dokonania naruszenia ciała i nie pobicia, lecz bójki, stojąc na stanowisku, że zostały Panie zaatakowane.
Niestety będzie to Państwa słowo przeciwko słowu drugiej strony, słowo Państwa świadków przeciwko ich świadkom (jeżeli tacy byli) oraz brak dowodów o uszczerbku po waszej stronie oraz ich istnienie po stronie przeciwnej. W praktyce niestety sądy przychylają się ku twierdzeniom tych, którzy zostali pokrzywdzeni bardziej i mają na to dowody.
1. L. Tyszkiewicz et al., Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2010, s. 1148.
Moja krewna ostatnio dwukrotnie uderzyła mnie w twarz, co zgłosiłam na policję. Ona jednak miała siniaka na ręce i zgłosiła się na obdukcję, twierdząc, że to mój mąż ją pobił. Mamy świadków, że to ona była agresywna (mąż nawet jej nie dotknął) – ale świadkowie są niepełnoletni. W czasie z
Tydzień temu brutalnie pobito mojego ojca. Sprawcą był jego młodszy kolega, wypadek miał miejsce podczas wspólnego ich picia alkoholu. Sąsiedzi wezwali policję, potem przyjechała pogotowie. Ojciec przebywa na OIOM-ie, nie wiemy, czy wyjdzie z tego. Obecnie ma zaburzenia psychiczne i jest w bardzo ci