Source: https://www.spadek.info/wspolwlasnosc_ulamkowa_nieruchomosci,467,p.html
Timestamp: 2019-09-18 04:59:15+00:00
Document Index: 53169975

Matched Legal Cases: ['art. 1035', 'art. 1036', 'art. 198', 'art. 206', 'art. 207', 'art. 39', 'art. 13', 'art. 1037', 'art. 606', 'art. 51', 'art. 220', 'art. 617']

Współwłasność ułamkowa nieruchomości
Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 2015-04-12
Odziedziczyłam 1/4 nieruchomości. Chciałabym skorzystać jakoś ze swojej części (najchętniej sprzedać), ale jeden ze spadkobierców nie chce przyjąć do wiadomości, że całość nie jest jego. Czy można coś z tym zrobić?
Jak wynika z opisu stanu faktycznego, w wyniku dziedziczenia po określonej osobie, stała się Pani współwłaścicielką nieruchomości w udziale 1/4. Ma Pani takie samo prawo do korzystania z tej nieruchomości, jak pozostali współspadkobiercy, bez względu na wielkość przysługującego każdemu udziału. Należy ten fakt uświadomić współwłaścicielowi, który go bezpodstawnie kwestionuje, choć zapewne wie o tym, a jego działania zmierzają do zniechęcenia pozostałych współspadkobierców, w tym Pani, do skutecznego dochodzenia służących im uprawnień.
Jak stanowi przepis art. 1035 Kodeksu cywilnego, jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych. Zatem spadkobierca może rozporządzić swoim udziałem w przedmiocie należącym do spadku bez zgody pozostałych współspadkobierców (art. 1036 w zw. z art. 198 K.c.). W razie braku tej zgody rozporządzenie będzie bezskuteczne tylko wówczas, gdyby naruszało uprawnienia spadkobiercy, który owej zgody nie udzielił, przysługujące mu na podstawie przepisów o dziale spadku. Może Pani więc poszukiwać nabywcy dla swego udziału, proszę mieć jednak świadomość, że będzie to trudne. Ryzyko braku porozumienia jest dość częste, jeśli mamy do czynienia ze współwłasnością kilku osób, dlatego zbycie takiego przedmiotu będzie z pewnością utrudnione.
W myśl przepisu art. 206 K.c., każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Nie jest działaniem korzystającym z ochrony prawnej samowolne pozbawianie jednego ze współwłaścicieli prawa do korzystania z rzeczy wspólnej, co sygnalizuje Pani w treści swego pytania. Ponadto, pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości ich udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną (art. 207 K.c.), a więc np. podatek od nieruchomości czy podatek rolny. Formalnie decyzja ustalająca wysokość podatku lokalnego jest adresowana do wszystkich współwłaścicieli, a ich odpowiedzialność podatkowa ma charakter solidarny, czyli wobec organu podatkowego każdy jest obowiązany do uregulowania pełnej wysokości podatku. Wewnętrzną sprawą współwłaścicieli jest natomiast rozliczenie obciążeń podatkowych w stosunku do wielkości należnych udziałów.
W przedstawionej sytuacji, jeśli jest Pani zainteresowana korzystaniem z nieruchomości, może Pani wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalenie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej (tzw. podział quoad usum), a zatem aby sąd wydzielił do wyłącznego korzystania danemu współwłaścicielowi określoną fizycznie część nieruchomości gruntowej (jeśli jest to możliwe). Wniosek taki podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 100 zł (art. 39 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.). Inną formą prawnej reakcji na zaistniały stan rzeczy jest złożenie pozwu o dopuszczenie Pani do współposiadania i korzystania z nieruchomości, bez wyodrębniania części do wyłącznego korzystania. Pozew w sprawach o prawa majątkowe podlega stosunkowej opłacie sądowej w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 30 zł (art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Wartość przedmiotu sporu w tym przypadku stanowić będzie udział 1/4 w spornej nieruchomości.
Sugeruję podjąć próbę porozumienia ze współspadkobiercami, być może uda się umownie wyjść z tej współwłasności, za spłatą wartości Pani udziału przez przejmującego go współwłaściciela. Umowa częściowego działu spadku (czyli ograniczonego do jednego lub kilku przedmiotów spadkowych) i zniesienia współwłasności wymaga dochowania formy aktu notarialnego, gdyż będzie dotyczyć nieruchomości (art. 1037 § 2 K.c.). Możliwe jest również zbycie, w drodze umowy sprzedaży lub darowizny, służącego Pani udziału na rzecz któregoś z pozostałych współwłaścicieli lub na rzecz osoby trzeciej.
Jeśli zawiodą umowne, dobrowolne sposoby zniesienia współwłasności i nie uda się również zbyć udziału na rzecz osoby trzeciej, pozostaje złożenie wniosku do sądu o dział spadku i zniesienie współwłasności, właściwy do jego rozpoznania będzie sąd miejsca położenia nieruchomości (art. 606 Kodeksu postępowania cywilnego). Wniosek taki podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 1000 zł, a jeśli zawiera zgodny projekt działu spadku i zniesienia współwłasności – 600 zł (art. 51 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Roszczenie o zniesienie współwłasności nigdy nie ulega przedawnieniu (art. 220 K.c.). Szczegółowe zasady postępowania w sprawie zniesienia współwłasności regulują przepisy art. 617-625 K.p.c. We wniosku należy przedstawić dowody prawa własności oraz dokładnie określić rzecz wspólną, mającą ulec podziałowi.