Source: http://odszkodowaniezocblog.pl/jak-moj-klient-sprytnie-rozwiazal-problem-swojego-odszkodowania/?shared=email&msg=fail
Timestamp: 2020-01-22 02:27:24+00:00
Document Index: 12051651

Matched Legal Cases: ['arta 4', 'arte 5200', 'art. 822', 'art. 361', 'art. 824', 'art. 258']

Wojciech Drapała15 lutego 201673 komentarze
{ 73 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Patrycja 15 lutego, 2016 o 22:04
Panie Wojciechu, chciałam dodać do Pańskiego opisu, że jak najbardziej WARTO podważać szkodę całkowitą – u mnie trwało to pół roku, ale z początkowej szkody całkowitej i marnych 8,500zł Warta musiała zapłacić – i zapłaciła, prawie 19,000zł za naprawę mojej Toyoty yaris. Chociaż mój przypadek był nieco odmienny od opisanego powyżej – bo ja bardzo chciałam naprawić auto, to zaznaczę, że nawet w ASO można uzyskać 30% rabat na części nowe oryginalne – tak było w moim przypadku. Warta podważała fakturę naprawy i zażądała oględzin samochodu, ale po oględzinach nie mieli już nic do gadania i zapłacili całą kwotę. Teraz muszę się zebrać, żeby powalczyć odrobinę o spadek wartości handlowej pojazdu…… Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości i powodzenia w walce o sprawiedliwość 😉
Wojciech Drapała 16 lutego, 2016 o 11:07
Dziękuję za komentarz i gratuluję 🙂 Pani również jest dobrym przykładem, że nie warto się poddawać.
Piotr 14 października, 2018 o 15:47
witam ja mam taka sytuacje oddalem samochód do warsztaru w celu usuniecia usterki .Podczas jazdy testowej miał kolizje z oc sprawcy martie sie teraz jaka kwote otrzymam ! Mechank stwierdził ze aucie raczej będzie szkoda całkowita .Zleciłem warsztatowi prowadzenie szkody .Jakie są moje prawa i czy moge zadac od warsztatu rekompensaty wrazie gdyby wycena była za niska od kwoty za ile kupiłem samochód.Prosze o pomoc
Grzegorz 29 lutego, 2016 o 22:07
A czy do naprawy auta po wypadku, trzeba używać tylko i wyłącznie części nowych ?
Niekoniecznie fabrycznych-markowych tylko zamienników, ale jednak nowych?
Czy też możliwa jest naprawa przy użyciu części używanych i po takiej naprawie też można podważyć
szkodę całkowitą ? I zażądać dopłaty, ponieważ naprawa jest opłacalna.
Wojciech Drapała 1 marca, 2016 o 08:57
Poszkodowany ma wybór co do tego jak będzie naprawiał auto.
Paweł 9 marca, 2016 o 20:42
Sytuacja identyczna, jak w przypadku Pana Klienta. Ergo Hestia wymaga ode mnie FV, sam kosztorys naprawy z ASO Mercedesa nie wystarczy do wypłaty odszkodowania. Jakie pismo powinienem im teraz napisać? Czy muszę zakładać im sprawę w sądzie?
Wojciech Drapała 15 marca, 2016 o 13:10
Jeśli Pan uważnie poczytał bloga, to wiem Pan, że nie o pisma i zawarte w nich argumenty chodzi 🙂
Asia 16 grudnia, 2017 o 11:10
Przeczytałam bloga ale bie rozumiem czy co należy przedstawić ubezpieczycielowi jeśli odszkodowanie jest zaniżone a nie mam faktury, czy wycena przed mechanika jest wystarczająca? Bardzo proszę o pomoc. Asia
Wojciech Drapała 11 stycznia, 2018 o 09:09
Różnie z tym bywa, czasem wystarcza, a czasem nie – w praktyce. Natomiast w świetle prawa nie jest konieczne posiadanie rachunku/faktury za naprawę.
Krzysiek 21 sierpnia, 2016 o 10:55
A co jeśli bardzo zależy mi na naprawie pojazdu, ponieważ mam do niego Wielki sentyment, lub jest to po prostu jakaś limitowana wersja, a koszt naprawy przewyższa wartość pojazdu? Drugiego takiego nie kupię. Na ubezpieczeniu nie zarobię, ponieważ oczekuje kwoty, która muszę wydać na naprawę. Czy jest jakiś przepis, który zmusza mnie w takiej sytuacji do szkody całkowitej?
Wojciech Drapała 12 września, 2016 o 20:10
Obawiam się, że nie. Wartość sentymentalna nie ma wpływu na wysokość szkody.
Piotr 2 września, 2018 o 11:02
Wartość sentymentalna może być nawet wyższa niż koszty naprawy. Z OC ubezpieczyciel musi pokryć wszystkie szkody plus utracone korzyści. Np. 25 letni samochod 1 wlasciciel niejezdzony przez kilka lat bez przegladu a oplacane OC obowiazkowe. Samochod trzymany z uwagi na wartosc sentymentalną. Ubezpieczyciel wypłaci wartosc sentmentalną z uwagi na okolicznosci. Szereg jest takich – samochod prezent, 1 wlasciciel, historyczny itp.
Piotr 2 września, 2018 o 11:05
Marcin 19 września, 2016 o 13:28
Witam Panie Drapala,
Ja mam jedno pytanie? Czy ma Ubezpieczalnia prawo wyplaty za naprawe auta dopiero po przekazaniu faktury? Ja nie chce naprawiac , chce sprzedac w takim stanie jakim jest.
Wojciech Drapała 26 listopada, 2016 o 13:46
Nie, roszczenie powstaje z chwilą szkody, jednak w praktyce często ubezpieczyciele żądają przedstawienia faktury.
Marta 4 października, 2016 o 09:35
Czy do takiej wyceny należy skorzystać z usług ASO, a można jakiegokolwiek serwisu naprawczego lub też niezależnego rzeczoznawcy?
Wojciech Drapała 26 listopada, 2016 o 13:33
To jest obojętne jaki ma status osoba wykonująca wycenę, ważne czy zrobi ją poprawnie – zazwyczaj ASO lub rzeczoznawca.
Justyna 20 września, 2018 o 11:37
W jakim ASO Renault był robiony kosztorys. Mam podobny problem i niestety ASO nie zrobi kosztorysu jak nie zlecę im naprawy.
Maciek 28 października, 2016 o 09:33
Czy w przypadku szkody z OC, ubezpieczalnia może zmusić mnie do sprzedaży pojazdu? Czyli jeżeli samochód wart jest przykładowo 10 tys. złotych, naprawa wyceniona jest na 15 tys. złotych, ale ja chcę to auto naprawić, a ubezpieczalnia proponuje mi, że wypłacą mi wartość samochodu, czyli oni np. 7000 zł a handlarz, który kupił samochód 3000 zł. Czy muszę się zgodzić na takie warunki, czy mogę jednak dążyć do wypłaty odszkodowania jak najbardziej zbliżonego do wartości rynkowej pojazdu czyli tych 10 tys. złotych?
Wojciech Drapała 26 listopada, 2016 o 13:17
Oczywiście to jest Pana własność i Pan ma wyłączne prawo decydowania co zrobić z autem.
Katarzyna 11 listopada, 2016 o 19:37
Zgłaszam się do Pana z pytaniem, ponieważ nie za bardzo rozumiem jak to naprawdę jest. 27.10mielismy wypadek, nie z naszej winy. Rzeczoznawca wycenil samochód na wartość 2.370(sprzed wypadku) a wartość naprawy 3.800.
Kwota 3.800 byłaby kwota zadowalająca i w pełni pokrywająca koszty naprawy lecz czy to jest kwota ostateczna i zostanie nam ona wypłacona w całości? Jeśli się mylę proszę o wyjaśnienie mi tego jak to będzie wyglądać.
Wojciech Drapała 26 listopada, 2016 o 13:10
W tym materiale dokładnie to omawiam: szkoda całkowita
Michał 16 marca, 2017 o 13:47
U mnie też sprawa ciekawa…
po wichurach miałem szlifa na skuterze ubezpieczonym w pełnym AC wariant serwisowy;
Skuter dojechał ale już później nie odpalił i nie odpala;
Przyjechał likwidator szkody, wycenił malowanie 3 elementów (plastików!) na 600 zł.
Nie ujmując w ogóle uszkodzenia mechanicznego jakim jest brak możliwości uruchomienia pojazdu.
Ponad to chcieli mi wcisnąć tylko połowę z kwoty 600 zł…
Teraz walczę o 900 zł z tytułu rzetelnego kosztorysu jeśli chodzi o lakiernictwo i zwrot za naprawę pojazdu nieujętą w kosztorysie (a co było zgłaszane podczas zgłaszania szkody) jeśli chodzi o mechanikę;
Czyli razem prawie 1.200 zł (z czego do dopłaty jeszcze jeszcze po prostu 600zł);
Zobaczymy co ubezpieczyciel na to powie.. ale już widzę, że będą problemy…
Justyna 19 marca, 2017 o 23:44
Mam problem z Ubezpieczycielem. Niedawno poniosłam niewielka szkodę na pojeździe i chciałam to naprawić a autoryzowanym salonie z auto casco. Ku mojemu zdziwieniu salon skalkulował naprawę na 13111,79 zł. Z kolei PZU skalkulowało naprawę na 16 252,09 zł i uznało szkodę całkowitą. Wartość auta wg PZU sprzed szkody 21500,00 zł. Moj pojazd wystawiono na aukcje i uzyskano kwotę 17170,00 zł. Chcą mi zapłacić tylko 4330,00. Ja nie mogę zgodzić się z takim rozwiązaniem. Uwazam, ze zarówno salon jak i Ubezpieczyciel zawyzyli koszty naprawy bo na tej kalkulacji znajduja sie elementy, które nawet nie były uszkodzone. Jestem w posiadaniu zdjęć na których to wyraznie widac, ale nie wiem czy mogą stanowić podstawę żeby to podważyć. Pan z serwisu zaproponowal mi zebym napisala odwolanie z prosba o uznanie kalkulacji salonu. Z salonem wybrałam sposób rozliczenia bezgotówkowy. Jak wybrnąc z tej sytuacji i co powinnam zrobic? Prosze o pomoc. Skoro salon chce mi ten pojazd naprawic taniej i koszty nie przekraczają wartosci 70% auta to dlaczego Ubezpieczyciel to kwestionuje? W tym momencie nie ufam ani ludziom z serwisu, ani z PZU. Podejrzewam ze prawdopodobnie wykrecono mi dobre częsci, zeby podkrecic koszty. Mam tez watpliwosci co do ustalenia wartosci rynkowej auta sprzed wypadku poniewaz nie uwzgledniono wyposazenia dodatkowego. Bulwersuje mnie tez fakt ze z niewielkiej stluczki, po wpadnieciu w poslizg gdzie mialam tylko uszkodzony przod auta podkrecono te koszty do tak wielkich. Prosze o pomoc
Justyna 20 marca, 2017 o 00:25
Jeszcze mam jedno pytanie. Gdy serwis wyda mi kosztorys naprawy na kwote ponad 13000 i udowodnie pzu ze nie ma szkody calkowitej to czy musi mi ubezpieczyciel obowiazkowo uzupeolnic odszkodowanie do tej wyceny? niezaleznie czy ten samochod za ta kwote naprawie w tym salonie czy tez nie? na ten moment toyota ma jeszcze moje pelnomocnictwa ale mysle o ich wycofaniu i naprawieniu pojazdu na wlasna reke, u jakiegos tanszego wykonawcy. Czy ubezpieczycielowi bede musiala przedstawic fakture lub rachunek. Czy wyplata odszkodowania jest juz nalezna za sam kosztorys z autoryzowanego salonu? ktorym to podwaze zawyzona wycene pzu. moja szkoda jest rozliczana z auto casco
Michal 28 maja, 2017 o 22:54
Witam, mam do Pana pytanie. Nie mogę znaleść odpowiedzi a mianowicie mój pojazd zostal najechany z tylu. Rzeczoznawca z Interrisk wycenił szkodę na prawie 3k z czego dwa elementy (pas tylny i zderzak ) były jako zamienniki. Dostałem do podpisania i podpisałem porozumienie które jak rozumiałem jest potrzebne do wypłaty odszkodowania. Po kilku dniach skonsultowałem ze znajomym i dowiedziałem sie ze wycena raczej jest zaniżona w kwestii części zamienników a nie oryginalnych, czy po podpisaniu porozumienia można sie jeszcze odwołać?
Wojciech Drapała 29 maja, 2017 o 13:00
To zależy, co jest w porozumieniu i jaki był tło/okoliczności faktyczne szkody. Prowadziłem podobną sprawę, tutaj ją opisuję: http://odszkodowaniezocblog.pl/wyrok-sadu-zanizenie-odszkodowania-zaklad-ubezpieczen-podstepne/
Jerzy 29 sierpnia, 2017 o 18:41
Witam. Miałem ostatnio stłuczkę, szkoda będzie realizowana z OC sprawcy, Mam pytanie czy jeśli ubezpieczyciel wypłaci mi odszkodowanie w gotówce, to czy muszę naprawiać auto czy mogę sprzedać je uszkodzone ?
Wojciech Drapała 15 listopada, 2017 o 13:24
Oczywiście, że Pan nie musi naprawiać tego auta.
Robert 23 września, 2017 o 17:06
Witam mam pytanko? Szkoda 12.12.2012 r Mercedes e300 1995r wartosć rynkowa 9200 zł po 3 latach walki wygrany proces sadowy i naprawione auto tyle że po wygranej sprawie w 04.2016r warte 5200 zł wcześniej brak możliwości naprawy ze względu na proces i brak środków na naprawę . Czy ja mogę starać się o tę różnicę 4000 zł od TU bo napisałem wniosek ale mi odmówiono. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź
Wojciech Drapała 15 listopada, 2017 o 13:18
Biorąc pod uwagę praktykę orzeczniczą, może być Panu trudno.
Anna 16 października, 2017 o 00:02
chciałabym dowiedzieć się co w przypadku szkody wypłacanej z OC sprawcy, w momencie kiedy moje auto miało już wcześniejsze naprawy blacharsko-lakiernicze. Czy mam w tym przypadku prawo do roszczenia zwrotów kosztów naprawy z użyciem nowych części zgodnie z technologią i jakością ASO? Czy w tym przypadku pozostaje mi jedynie zgodzić się na naprawę uszkodzonych elementów, bez możliwości wymiany ich na nowe i oryginalne? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Wojciech Drapała 14 listopada, 2017 o 12:09
W mojej ocenie: nowe części z potrąceniem amortyzacyjnym lub sam koszt naprawy.
Nata 25 października, 2017 o 08:45
Witam. Czy cofnięcie upoważnienia warsztatyu mechanicznego do likwidacji szkody grozi jakimiś problemami prawnymi? Upoważnienie dotyczy prowadzenia likwidacji szkody oraz przekazania pieniędzy na ich konto. Szkoda została określona jako całkowita. Naprawa według TU jest nieopłacalna.
Wojciech Drapała 14 listopada, 2017 o 11:25
To zależy na co się Pani umawiała z warsztatem: do czego warsztat się zobowiązywał i do czego się Pani zobowiązywała, ale generalnie jeśli nie było mowy o odpłatności, to nie powinno być podstaw do pobrania kwoty (umowa zlecenia).
Damian 9 listopada, 2017 o 13:24
Ubezpieczyciel wycenił mi szkodę na 1200zł. Jest to kwota zaniżona, ponieważ sama lampa nowa kosztuję 930zł. Ubezpieczyciel nie chcę wypłacić większej kwoty. Żąda innej wyceny i potem FV.
Czy jeżeli udam się do ASO i dostanę kosztorys to na podstawie samego kosztorysu będę mógł żądać wypłaty. bez pokazania FV?
Wojciech Drapała 14 listopada, 2017 o 11:15
Może Pan prawo żądać, ma Pan takie prawo, a ubezpieczyciel ma obowiązek zwrotu. Jednak w praktyce ubezpieczyciele nie zawsze respektują ten obowiązek.
Damian 14 listopada, 2017 o 11:24
Dzień Dobry! bardzo dziękuję za odpowiedź!
Czy mogę poprosić o wypłacenie kwoty bez spornej i jednocześnie jeszcze raz zwrócić uwagę na to, że mam prawo do nowego?
Czy zgoda na wypłatę tych 1200 zł to już jest po wszystkim i nie mam jak walczyć?
na jakie konkretnie przepisy mogę się powołać przy pisaniu do nich?
Czy droga mailowa jest ok? czy odwołania muszę na piśmie pisać?
Piotr 13 listopada, 2017 o 20:51
Miałem szkodę z OC sprawcy w zeszłym roku – uszkodzony tylny zderzak.
Ubezpieczyciel wycenił na 600 zł. Moim zdaniem o wiele za mało. Czy po upływie takiego czasu nadal mogę oddać samochód do serwisu ASO w celu naprawy zderzaka i przedstawić fakturę ?
Jakie są szanse na dopłatę różnicy od ubezpieczyciela ?
Wojciech Drapała 14 listopada, 2017 o 10:59
Oczywiście, że tak. Myślę, że szanse są duże, ponieważ ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić wydatek konieczny do naprawy.
Sandra 15 listopada, 2017 o 14:51
bardzo proszę o radę. Kilka miesięcy temu uszkodziłam samochód w wyniku czego miałam porysowany bok i pękniętą oponę. Od razu zadzwoniłam do ubezpieczyciela i zgłosiłam szkodę. Po czym na własną rękę wymieniłam w wulkanizacji oponę ( tego samego dnia) bo samochód jest mi niezbędny do pracy. Przed wymianą opony na miejscu zdarzenia zrobiłam zdjęcia aby udokumentować szkodę. Teraz ubezpieczyciel wypłacił mi odszkodowanie jedynie za bok ( robiłam to już później) a za wymianę opony nie chce twierdząc, że nie umożliwiłam obejrzenia pojazdu w związku z czym nie wiadomo kiedy szkoda powstała (mimo że przedstawiłam zdjęcia). Czy jest sens pisania odwołania, ew. jak takie odwołanie argumentować? Skoro o.w.u. zastrzeżone było wprost aby nie dokonywać naprawy bez uprzedniego przeprowadzenia oględzin przez przedstawiciela Towarzystwa.
Wojciech Drapała 20 listopada, 2017 o 16:34
Rozumiem, że chodzi o AC? Jeśli tak, to trudno mi powiedzieć, przeanalizowałbym dokładnie OWU, a jeśli się to potwierdzi (że jest konieczność zgłoszenie wcześniej oględzin), to zastanowiłbym się nad podważeniem tego postanowienia w oparciu o regulację umowy ubezpieczenia z k.c.
Piotr 15 listopada, 2017 o 22:40
Czy „informacja o przyznaniu odszkodowania” jest jednoznaczna z „decyzją o przyznaniu odszkodowania” ?
PAULA 24 listopada, 2017 o 14:53
Witam mam problem w sierpniu na parkingu moj samochod a dokladnie drzwi został uszkodzony przez wsiadającego do samochodu kierowce-ten pan sobie odjechał
Miałam swiadka do tego zdarzenia zdjecie tablicy samochodu i została wezwana policja.Zgłosił się do mnie rzeczoznawca wycenił szkode na 350 zł.brutto..ok niech im będzie.
Mając zdjęcie samochodu nie mogą ustalić firmy gdzie jest ubezpieczony samochód mimo tego jest nagranie z monitoringu i widać smochod.
Dziś dostalam pismo iż :Informujemy, że nie znajdujemy podstaw do wypłaty odszkodowania.
Podstawą naszej decyzji jest art. 822 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym zakład ubezpieczeń
zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których
odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony.
Pomimo przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego do chwili obecnej nie uzyskaliśmy dokumentu
wskazującego sprawcę zdarzenia. Zgodnie z otrzymana notatką policji postępowanie wyjaśniające jest nadal
w toku. W przypadku otrzymania notatki policji wskazującej dane sprawcy oraz dane pojazdu sprawcy
roszczenie zostanie ponownie rozpatrzone.
CO JA MAM TERAZ ZROBIĆ CZEKAĆ ?? ODWOŁAĆ SIĘ..
Agnieszka 20 grudnia, 2017 o 11:03
Witam serdecznie. Jestem poszkodowaną w wypadku samochodowym.Otrzymałam wycenę auta TOYOTA YARIS 2004r na 9000zł . Ta cena mnie zadowala i moje pytanie…czy muszę naprawić auto , czy mogę go sprzedać w takim stanie jak jest czyli uszkodzony i otrzymać pieniądze z ubezpieczenia?
Wojciech Drapała 11 stycznia, 2018 o 09:07
Oczywiście nie musi Pan naprawiać auta.
Mlody 3 stycznia, 2018 o 20:20
Witam,miałem wypadek nie z mojej winy,zgłosiłem szkodę,po paru dniach był Pan z ubezpieczenia porobić zdjęcia i powiedział że za parę dni będzie kosztorys – wycena odszkodowania.Po prawie 2 tygodniach dostałem odpowiedź ,że chcą jeszcze raz przyjechać i obejrzeć auto tylko jest tu mały problem ponieważ auto jest już naprawione gdyż jest nam potrzebne do dojazdu do pracy za granicą.Czy w takim przypadku nie wypłaca nam odszkodowania?
Wojciech Drapała 11 stycznia, 2018 o 09:05
A dlaczego nie? Wystarczy podać ubezpieczycielowi, że auto już zostało naprawione.
Grzesiek 10 stycznia, 2018 o 17:15
Witam, w dniu 17.04. 2017 roku miałem kolizję drogową. Szkoda miała być pokryta z OC sprawcy ale szkodę zgłosiłem do swojego ubezpieczyciela. Po około 30 dniach dostałem informację że szkoda nie może być wypłacona ponieważ ubezpieczalnie nie otrzymała jeszcze notatki z Policji. Zostałem poinformowany że kolizja została podciągnięta pod wypadek i trzeba czekać na wyrok sądowy. Nasza kolizja została podciągnięta pod inny wypadek który miał miejsce parę metrów dalej w tym samym czasie. Poinformowano mnie że takie sprawy mogą się ciągnąć nawet kilka lat. Więc podjąłem decyzję że nie będę czekał na zakończenie sprawy tylko szkodę zlikwiduje z AC i tak uczyniłem. Poinformowano mnie że jak otrzymam już wyrok sądowy mogę się ubiegać zOC sprawcy wypłaty różnicy w wysokości odszkodowania. Z OC sprawcy odszkodowanie miałem otrzymać 21620 zł minus 5200 za wrak a z AC 17800 minus wrak. W tamtym tygodniu otrzymałem wyrok sądowy o winie osoby z której OC miało być wypłacone odszkodowanie. Zwróciłem się do firmy o wypłatę różnicy pomiędzy OC a AC oraz 1800 złoty za wynajmowany samochód zastępczy bo moje AC zapłaciło tylko za 5 dni najmu oraz zwrot utraconych zarobków moich i żony podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim na skutek wypadku. Czy mam szanse na uzyskanie tych pieniędzy o które zwróciłem się do ubezpieczyciela?
Wojciech Drapała 11 stycznia, 2018 o 07:50
Michał 17 stycznia, 2018 o 15:46
Mam pytanie odnośnie zwrotu wysokości za szkodę a dokładniej chodzi mi o części z ASO . Przedstawiłem ubezpieczycielowi kosztorys naprawy w wysokości 6571,98 zł brutto. Części były wycenione na 2863,54 zł netto reszta to koszt części. Uzyskałem rabat w wysokości 15% w ASO na części . Obecnie przedstawiłem fakturę zakupu części oraz robocizny wraz z materiałami. Ubezpieczyciel zwrócił mi jedynie 6054,84 zł a nie jak w zaakceptowanym kosztorysie 6571,98 zł . Jak to jest z tym rabatem myślałem, że będzie dla mnie a ubezpieczyciel tłumaczy się tym, iż ja takie koszta poniosłem i w takiej samej kwocie mi je zwracają. Prosiłbym o odpowiedz bo nie wiem czy mam prawo się wykłuwać o jakby nie było prawie 500zł brutto. Pozdrawiam.
Wojciech Drapała 26 stycznia, 2018 o 07:33
Na jakiej podstawie to pomniejszenie?
MARIUSZ 27 stycznia, 2018 o 09:35
Dzień dobry Panie Wojciechu. Bardzo krótko i zwięźle. Naprawa z OC SPRAWCY we wrześniu 2014, WYMIENIONE ELEMENTY GNIJĄ jest styczeń 2018 , miały być nowe – a więc ktoś oszukał kogoś na kwotę łączną naprawy 10.980 zł. Nie poniosłem kosztów, ale po 3 latach muszę naprawić sam na swój koszt to co miało być nowe. CZY TO NIE JEST POWODEM DO PODNOSZENIA SKŁADEK OC? Proszę o info czy mogę zgłosić reklamację po upływie 3 lat.Pozdrawiam
Wojciech Drapała 7 lutego, 2018 o 08:53
To sprawa raczej p-ko warsztatowi, a nie ubezpieczycielowi.
Konrad 17 kwietnia, 2018 o 14:59
Części mogły być nowe, ale ubezpieczyciel albo jakiś pośrednik mógł wymusić na warsztacie zastosowanie części alternatywnych, które bardzo szybko korodują i są dużo tańsze.
Dariusz 7 lutego, 2018 o 18:57
Miałem kolizję -szkoda jest likwidowana z OC sprawcy zdarzenia.
Po oględzinach pojazdu przez rzeczoznawcę z firmy ubezpieczeniowej naprawa została wyceniona na kwotę 857 zł.
Ponieważ nie zgadzam się z wyceną wykonałem oględziny i wycenę naprawy pojazdu w centrum napraw powypadkowych ASO. Kosztorys opiewający na kwotę ponad 7000 zł przesłałem do ubezpieczyciela. Zwrotnie ubezpieczyciel informuje ,że kosztorys został zweryfikowany do kwoty 5900 zł ale akceptacja cen części jest warunkowa i musi zostać udokumentowana fakturami.
Po kolejnym mailu do ubezpieczyciela z oczekiwaniem na wypłatę różnicy pomiędzy kwotą bezsporną a kwotą wynikającą ze zweryfikowanego kosztorysu otrzymałem odpowiedź gdzie firma powołuje się na wyrok SN oraz na art. 361 oraz art. 824 (1) §1 Kodeksu cywilnego (k.c.).
Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2002r., sygn. akt IV CKN 635/00 (opubl. LEX Nr 78370) w przypadku, gdy naprawa pojazdu nie została wykonana wysokość odszkodowania należy ustalać według przewidywanych kosztów naprawy. Kalkulacja kosztów naprawy stanowi właśnie oszacowanie ich przewidywanej wysokości.
Czy ubezpieczyciel ma prawo uzależnić uznanie kosztów naprawy ( a tym samym wypłatę odszkodowania) od udokumentowania faktu ich poniesienia poprzez przedstawienie faktur za naprawę? Czy mam taki obowiązek? Czy biorąc pod uwagę powyższe słusznie mam prawo oczekiwać odszkodowania w wysokości ze zweryfikowanego kosztorysu i czy są szanse na jego uzyskanie?(nadmieniam ,że ubezpieczyciel wypłacił już kwotę bezsporną).
Iwona 26 lutego, 2018 o 14:21
Witam. Pare tygodni temu miałam wypadek.Nie z mojej winy. Ubezpieczalnia (warta) wyceniła mi auto sprzed wypadku na kwote 3700 a wrak na 700 co daje mi 3000 zł odszkodowania, a naprawę auta wycenili na prawie 12 tyś. Uważam że ta kwota jest zdecydowanie za niska, gdyż auto przed wypadkiem było więcej warte. W punkcie gdzie zakładałam polise ubezpieczenia kobieta powiedziała mi ze mogę wstawić auto do serwisu audi a wtedy ubezpieczalnia będzie musiała pokryć koszty naprawy bez względu na to czy to była skoda całkowita. Czy to faktycznie tak działa? jak to w praktyce wygląda ? Mowa o Audi A4 B5 1995r.
Mariusz 11 kwietnia, 2018 o 19:53
WITAM ! Miałem kolizję bez mojej winy.Moje auto nie miało jeszcze 4 miesięcy.Czy jest szansa otrzymać 100%wartości auta? W ASO powiedziano mi ,że samochód nadaje się do naprawy. czy mam prawo o tym decydować?Co mam zrobić ?PZDR Mariusz
Konrad 17 kwietnia, 2018 o 14:55
Mam taką sytuację teoretyczną. Mam uszkodzony samochód, wartość naprawy w ASO 15000PLN (wg. kosztorysu naprawy), wartość naprawy w serwisie niezależnym 12500PLN, zaś w serwisie proponowanym przez ubezpieczyciela 12200PLN. Ubezpieczyciel zaproponował kwotę 4800PLN i żąda faktur za naprawę.
Czy na podstawie wszystkich decyzji Sądu Najwyższego dotyczącego szkód z OC oraz posiadanych kosztorysów mogę zgłosić sprawę do prokuratury o oszustwo z art. 258 K.K., i oskarżyć towarzystwo
ubezpieczeniowe? Bo jak by nie patrzyć, TU chce mnie oszukać na dość sporą kwotę.
Czy raczej w Polsce łamanie prawa jest normalnością i aby dochodzić swoich praw trzeba iść do Sądu Cywilnego?
Piotr 8 maja, 2018 o 08:45
dzisiaj odebrano mi po kilkunastu dniach samochód zastępczy bez podania przyczyny.
Od firmy wynajmującej (nie od TU) dowiedziałem się, że przyczyną był brak przeglądu technicznego mojego auta w chwili wypadku. Nadmieniam, że samochód dostałem po zgłoszeniu od firmy wypożyczającej preferowanej przez TU (wynajem bezgotówkowy).
Czy TU ma prawo tak zrobić, a co najważniejsze, czy mogą żądać ode mnie zwrotu kosztów wynajmu ?
Mezyk Puotr 13 lipca, 2018 o 18:59
Panie Wojciechu, mam 10letniego opla ktorym mialem wypadek nie z mojej winy. Czy moge domagac sie od ubezpieczyciela zwrotu kosztu czesci oryginalnych pomimo uzycia zamiennikow lub braku naprawy? Dodam ze ubezpieczyciel mocno zaniza koszty naprawy. Z gory dziekuje za odpowiedz.
Norbert 23 lipca, 2018 o 13:43
Witam, mam pytanie odnośnie obnizenia wartości pojazdu zwązanego ze szkodą w pierwszych latach eksploatacji.
W czerwcu 2017 żona kupiła używane samochód rok prod 2012 za kwotę 5200p pln. ubezpieczyliśmy to auto oc i ac i od takiej kwoty zostały naliczone nam składki. W maju 2018 mieliśmy zdażenie drogowe nie z naszej winy . Ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą cały przód rozbity z czym się zgodzę auto nie nadaje sie do naprawy kwota do wypłaty 29000 koszt pozostałości 10000 razem 39000 pln. Jednak błędy w wycenie i kwocie wypłaty spowodowały że napisaliśmy odwołanie skazując błędy. Po drugiej wycenie kwota wzrosła do 43 000 pln. Nadal nas to nie zadowalało a tym bardziej że nadal nie poprawiono części błędów w wycenie chodziło o przebieg fizycznie pojazd miał 58000 km a wpisali szacunkowy 98000 czyli 40000 więcej. Napisaliśmy powtórne odwołanie. Po jakimś czasie ubezpieczyciel zlecił wykonanie analizy sterowników pojazdu. Okazało się że pojazd w pierwszych atach użytkowania miał naprawę. Ubezpieczyciel zniżył nam kwotę wypłaty o 15% około 6000 pln uzasadniając że pojazdy po naprawach tracą na wartości .Pytanie czy miał takie prawo do zaniżenia kwoty skoro pojazd przed naszym zdażeniem drogowym był w 100% sprawny nie nosił oznak naprawy ani zdażenia drogowego. jeżeli tak to czy aż o 15% wkońcu jeździliśmy sprawnym autem a zdażenie z tytułuktórego zaniżyli nam kwotę odszkodowania miało miejsce przed naszym zakupem? Czy mamy prawo ubiegać o zmniejszenie procentowego ubytku wartości? Proszę o informację. Pozdrawiam
Norbert 23 lipca, 2018 o 13:46
W czerwcu 2017 żona kupiła używane samochód rok prod 2012 za kwotę 5200p pln. ubezpieczyliśmy to auto oc i ac i od takiej kwoty zostały naliczone nam składki. W maju 2018 mieliśmy zdażenie drogowe nie z naszej winy . Ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą cały przód rozbity z czym się zgodzę auto nie nadaje sie do naprawy kwota do wypłaty 29000 z OC sprawcy koszt pozostałości 10000 razem 39000 pln. Jednak błędy w wycenie i kwocie wypłaty spowodowały że napisaliśmy odwołanie skazując błędy. Po drugiej wycenie kwota wzrosła do 43 000 pln. Nadal nas to nie zadowalało a tym bardziej że nadal nie poprawiono części błędów w wycenie chodziło o przebieg fizycznie pojazd miał 58000 km a wpisali szacunkowy 98000 czyli 40000 więcej. Napisaliśmy powtórne odwołanie. Po jakimś czasie ubezpieczyciel zlecił wykonanie analizy sterowników pojazdu. Okazało się że pojazd w pierwszych atach użytkowania miał naprawę. Ubezpieczyciel zniżył nam kwotę wypłaty o 15% około 6000 pln uzasadniając że pojazdy po naprawach tracą na wartości .Pytanie czy miał takie prawo do zaniżenia kwoty skoro pojazd przed naszym zdażeniem drogowym był w 100% sprawny nie nosił oznak naprawy ani zdażenia drogowego. jeżeli tak to czy aż o 15% wkońcu jeździliśmy sprawnym autem a zdażenie z tytułuktórego zaniżyli nam kwotę odszkodowania miało miejsce przed naszym zakupem? Czy mamy prawo ubiegać o zmniejszenie procentowego ubytku wartości? Proszę o informację. Pozdrawiam
BArtosz 9 sierpnia, 2018 o 08:51
Miałem mała kolizję gdzie urwano mi lusterko. Zaniżona wycena itd. Wysłałem do ubezpieczyciela kosztorys z serwisu samochodowego MAN i „przyznali” kwotę według kosztorysu.
Tylko jest tam taki zapis:
„Koszty naprawy zostały ustalone w wyniku analizy przekazanej dokumentacji.
Przeprowadzona analiza koszów naprawy nie przesądza o odpowiedzialności PZU SA za zgłoszoną szkodę.
Wypłata odszkodowania nastąpi niezwłocznie po ustaleniu tej odpowiedzialności w kwocie netto lub brutto w zależności od możliwości odliczenia podatku VAT w szkodach z ubezpieczeń OC lub PAO.
W przypadku kiedy wystawcą faktury jest warsztat naprawczy nie posiadający autoryzacji generalnego importera lub producenta pojazdu danej marki, prosimy o przedłożenie faktury źródłowej, potwierdzającej zakup i pochodzenie oryginalnych części zamiennych. W przypadku zastosowania do naprawy lakieru perłowego, prosimy o przekazanie receptury lakieru.”
Czy mają prawo żądać faktury gdzie dostali wycenę z serwisu?
Krzysztof 22 sierpnia, 2018 o 22:36
Mam pytanie odnośnie wypłaty środków na naprawę pojazdu z AC PZU.
Mam wykupiony wariant serwisowy. Po szkodzie PZU wyliczyło mi całość kwoty – kosztorysowa – na 2500,12zł.
Po kontakcie z serwisem okazało się, że uszkodzone części powinny być wymienione na nowe, których cena wynosi 7480zł.
Czy jest jakaś opcja do ugrania?
Wojciech Drapała 27 sierpnia, 2018 o 08:10
Z tego co kojarzę, w wariancie serwisowym ustalana jest ryczałtowo. Musi Pan to sprawdzić w OWU.
Michał 11 grudnia, 2018 o 15:28
W jaki sposób udowodnił Pan przed sądem, że klient otrzymał rabat? To było pismo, którego oryginał wysłał Pan do sądu? Czy uprawdopodabniający wydruk mail i powołał Pan na świadka pracownika podpisanego w mailu ? Nie ukrywam, że chciałbym zrobić podobną rzecz, ale nie wiem w jaki sposób. Proszę o odpowiedź.
Anna 26 grudnia, 2018 o 16:09
Witam, ja miałam kolizję z innym samochodem, mój samochód został uszkodzony, jak i samego sprawcy. Samochód był wart zgodnie z umową komisu na podsatwie której zakupiłam samochód 5000 zł. przed kolizją jak również zamontowałam w nim instalację gazową, która ma już 4 lata bo nie miał za kwotę ok. 3000 zł. czyli wartość mojego samochodu ok. 8000 zł. przed koolizją auto po wycenie na 23000 zł. oddałam do kasacji. Ubezpieczyciel wypłacił 3000 zł. wartość samochodu przed szkodą oszacował na 4500 zł., a pozostałości na kwotę 1500 zł i wypłacił 2000 zł.
uważam że jest zaniżona 8000 samochód przed kolizja wg mnie – 1500 samochód wart po kolizji wg ubezpieczycciela = 6500
6500-2000 =4500 0 tyle żądam odszkodowania ???
Anna 26 grudnia, 2018 o 16:11
Witam, ja miałam kolizję z innym samochodem, mój samochód został uszkodzony, jak i samego sprawcy. Samochód był wart zgodnie z umową komisu na podsatwie której zakupiłam samochód 6000 zł. przed kolizją jak również zamontowałam w nim instalację gazową, która ma już 4 lata bo nie miał za kwotę ok. 3000 zł. czyli wartość mojego samochodu ok. 9000 zł. przed koolizją auto po wycenie na 20.000 zł. oddałam do kasacji. Ubezpieczyciel wypłacił 2000 zł. odszkodowania wartość samochodu przed szkodą oszacował na 4500 zł., a pozostałości na kwotę 1500 zł i wypłacił 2000 zł.
uważam że jest zaniżona 8000 samochód przed kolizja wg mnie – 1500 samochód wart po kolizji wg ubezpieczyciela = 6500
6500-2000 =4500 0 tyle żądam odszkodowania ??? na co mogę się poowoląć
Waldemar 3 stycznia, 2019 o 17:52
Nietrzeźwy kierowca uszkodził m. in. mój samochód, który był zaparkowany. Jego TU poinformowało mnie, że szkoda została rozliczona jako całkowita. Wrak wyceniono za 9200 zł +10% marży a wartość samochodu przed szkodą na 16900zł(info-expert). Naprawę wyceniono na 17800zł. Za samochód zapłaciłem 2 miesiące wcześniej 25000zł. Została mi wypłacona kwota 6800zł.
Wykupiłem wycenę samochodu na stronie info-expert i okazało się, że TU nie uwzględniło korekty dodatniej za niski przebieg ok. 1600zł. Samochód jest krajowy, przebieg udokumentowany. Dodatkowo pracownik TU odjął 5% wartości pojazdu za wcześniejsze naprawy (błotnik przedni był profesjonalnie naprawiany po obcierce parkingowej). Auto ma 9 lat a w starszych autach niż 6cio letnich nie powinno stosować się ujemnej korekty za takie naprawy). W takim przypadku wartość samochodu przed szkodą jest większa od kosztów naprawy i co za tym idzie nie ma szkody całkowitej. Czy odwołując się mam prawo żądać dopłaty 11000zł do tych 6800zł już wypłaconych? Przypominam naprawa wyceniona przez TU na 17800 zł.
Tomasz 10 stycznia, 2019 o 17:31
Najważniejsze pytanie jakie mi się nasuwa od kiedy zacząłem swoją walkę z TU w celu likwidacji szkody z OC, a o dziwo w całym internecie nikt o to nie pyta to:
Czy zaniżanie wartości odszkodowania, np. przy pierwszej propozycji, jest legalne (da się to udowodnić tym, że akceptują inny kosztorys np. z ASO, bądź po odwołaniu proponują inną kwotę nie obstając przy swojej wycenie)? Czy nie jest to przestępstwo próby oszustwa w rozumieniu kodeksu karnego? Może takie sprawy powinno się zgłaszać do prokuratury?
Sławek 25 października, 2019 o 14:56
Czy sytuacja przedstawiona w tym wpisie dotyczyła ubezpieczenia OC czy AC?
Wojciech Drapała 31 października, 2019 o 08:34
Poprzedni wpis: Ile odszkodowania za złamany nadgarstek?
Następny wpis: Odszkodowanie za smagnięcie biczem