Source: http://detektyw.xip.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=109&Itemid=147
Timestamp: 2018-06-23 13:45:16+00:00
Document Index: 74196505

Matched Legal Cases: ['art.325', 'art.1', 'art.2', 'art.7', 'art.31', 'art.31', 'art. 31', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 5', 'art. 10', 'art. 1', 'art. 21', 'art.11', 'art. 319', 'art.325', 'art.335', 'art. 325', 'art.17', 'art.11', 'art.341']

detektyw - Praca magisterska /rozdział IV / Konrad Jarzyński
Praca magisterska /rozdział IV / Konrad Jarzyński
Umorzenie rejestrowe /art.325f k.p.k./ w kontekście procesowego legalizmu i oportunizmu.
Niniejszy rozdział poświęcony został spojrzeniu na umorzenie rejestrowe przez pryzmat dychotomii legalizmu i oportunizmu. To podejście metodologiczne w teorii i praktyce prawa jest bardzo często stosowane przy omawianiu wszelkich zmian w prawie.1 Ma również swoje odzwierciedlenie w literaturze przedmiotu w książkach i opracowaniach oraz artykułach na ten temat.2 Wydaje się, iż przy omawianiu nowej instytucji prawa, jaką niewątpliwie jest umorzenie rejestrowe również takie podejście jest ze wszech miar uzasadnione i powinno mieć zastosowanie.
W rzeczywistości społecznej bardzo często znajdujemy odniesienia do legalizmu i często do jego odwrotności oportunizmu. Przypisujemy tym pojęciom różne znaczenia w zależności od kontekstu semantycznego. W języku potocznym również ludzi określamy mianem legalisty /służbisty/ lub oportunisty nadając temu ostatniemu zwrotowi pejoratywny charakter.
Pojęcie legalizmu wywodzi się od łacińskiego słowa legalis i oznacza: prawny, zgodny z prawem. Jeśli chodzi o kontynent europejski korzeni idei legalizmu należy poszukiwać w filozofii greckiej, chociaż należy stwierdzić, iż legalizm w większym lub w mniejszym stopniu występował we wszystkich koncepcjach filozoficznych i powstałych na ich podbudowie ideologiach społecznych. O ile samo opowiedzenie się za legalizmem w ramach różnych instytucji ma charakter stricte pozytywny, gdyż ma na celu zapewnienie bezstronności, równości, pewności i przewidywalności podejmowanych działań zgodnie z zasadą, że rządzić powinno prawo nie ludzie, to niestety miały miejsce w historii ludzkości skrajne przykłady legalizmu i objęcia nim wszelkich ludzkich działań i wiemy jak one się skończyły – powstaniem totalitarnych organizacji społeczno-politycznych. W historii wzorami osobowymi tych dwu postaw: legalizmu i oportunizmu byli w czasach Wielkiej Rewolucji Francuskiej republikanin, legalista Robespierre i jego współtowarzysz, ale też konkurent Danton współpracujący z dotychczasową monarchistyczną władzą.
W dziedzinie prawa i nauk prawnych legalizm jako zasada prawna ma swoje korzenie w prawie rzymskim, które jako pierwsze sformułowało postulat wszczynania procesu w sprawie każdego ujawnionego przestępstwa za wyjątkiem czynów drobnych i bagatelnych, a następnie pojawił się w prawie frankońskim, postępowaniach inkwizycyjnych, stał się również podstawą postępowań Constitutio Criminalis Karolina.
W czasach mniej odległych jako pierwszy zasadę legalizmu zdefiniował H. Gross w 1861 r. na II Niemieckim Zjeździe Prawniczym. W ramach tamtego stanowiska uznano, iż „ustawowe zagrożenie karą publiczną oznacza nie tylko, że przewidziany skutek prawny jest niezależny od woli zainteresowanych – także wkroczenie państwowych organów ścigania nie jest pozostawione dowolnemu uznaniu. Ustawa karna to lex perfecta, w tym sensie, że nie tylko jej treść jest niezmienna, ale także jej urzeczywistnienie stanowi obowiązek prawny. Konsekwencją zasady oficjalności jest pozbawienie pokrzywdzonego, oskarżonego oraz państwa – prawa rozporządzania rozstrzygnięciami dotyczącymi faktów, źródeł ich poznania i stosunków prawnych z tych faktów wynikających” 3.
Współcześnie legalizm i oportunizm występuje w większym lub w mniejszym stopniu w systemach prawnych poszczególnych państw. W państwach gdzie dominuje legalizm mówimy o systemie legalistycznym, a tam gdzie o kształcie prawa decyduje oportunizm mamy do czynienia z systemem oportunistycznym. Według tego podziału aktualnie na kontynencie europejskim /za wyjątkiem Wk.Brytanii/ przeważa system legalistyczny, a w krajach prawa zwyczajowego common law dominujący jest system oportunistyczny. Wyróżnione tu systemy opierają się na różnych założeniach aksjologicznych. Legalizm preferuje takie wartości jak: jednakowe traktowanie podejrzanych, czyli że każdy, przeciw komu istnieją dostateczne dowody popełnienia przestępstwa staje przed sądem oraz że nikt nie może uniknąć postępowania karnego; jawność wymiaru sprawiedliwości, którą gwarantuje postępowanie sądowe; ochrona przed ingerencją polityczną, wzmocniona przez fakt jawności postępowania; realizacja prewencji ogólnej, która jest osiągana, jeżeli każdy podejrzany staje przed sądem i nie ma możliwości uniknięcia odpowiedzialności. Oportunizm z kolei wymienia takie cechy jak: możliwość uniknięcia publicznego napiętnowania oskarżonego, którego źródłem jest jawne postępowanie sądowe; możliwość zapewnienia współpracy ze sprawcą w związku z zaoferowaniem mu jakiegoś pozytywnego programu połączoną z dopuszczalnością wszczęcia postępowania karnego w przypadku braku współpracy; ekonomiczne i systemowe oszczędności, pozwalające zarezerwować kosztowne postępowania sądowe dla poważniejszych spraw, a zarazem umożliwiające skupienie na nich głównej uwagi wymiaru sprawiedliwości.4
Wymienione wyżej cechy oportunizmu, a wśród nich przede wszystkim czynnik finansowy zdecydowały w ostatnich latach o kierunkach zmian prawa na kontynencie europejskim. Rada Europy, w swej rekomendacji w kwestii zasady oportunizmu, położyła duży nacisk na owe pragmatyczne powody, stwierdzając, że „dzięki wprowadzeniu zasady swobody decyzyjnej w postępowaniu prokuratorskim państwa członkowskie mogą:
– ograniczyć presję na system sądownictwa;
– uniknąć postępowań karnych w sprawach, w których nie były one
konieczne z punktu widzenia interesu społecznego;
– zapewnić szybszą i odpowiednią reakcję na przestępstwo, co leży
również w interesie ofiary;
- czynić jak najlepszy użytek z dostępnych środków”5
Z uwagi na fakt, iż dwa nurty: legalistyczny i oportunistyczny są cały czas aktywne, ścierają się ze sobą i oddziaływają na rozwój i przeobrażenia prawa niesamowicie trudno jest, a nawet niemożliwe w podejściu badawczym statycznym uchwycić moment tego przeobrażenia, tej zmiany jakościowej prawa. O wiele łatwiej jest to zrobić w podejściu dynamicznym na przestrzeni pewnego kontinuum czasowego. W polskim prawie karnym tak było z instytucją znikomej szkodliwości czynu, której do momentu wpisania w definicję przestępstwa /art.1 §2 k.k./ niektórzy teoretycy prawa nadawali charakter oportunistyczny. Przy tym zaznaczyć trzeba, iż legalizacja określonego przepisu prawnego o zabarwieniu oportunistycznym nigdy nie kończy dyskusji wokół tego przepisu, o czym chociażby świadczą różne głosy na temat umorzenia rejestrowego wśród zwolenników i przeciwników tej instytucji prawa w polskim procesie karnym.6
Polska jest jednym z państw kontynentu europejskiego, w którym legalizm dominuje w systemie prawa, co znajduje odzwierciedlenie na różnych jego poziomach.
W polskim prawie konstytucyjnym zasada legalizmu jest uznawana jako jeden z elementów państwa prawa i znajduje odzwierciedlenie w art.2 Konstytucji RP, który mówi, iż „Rzeczypospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” oraz art.7 Konstytucji RP mówiącym, że: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”.7 Jakiekolwiek, – co warto w tym miejscy podkreślić- odstępstwa od legalizmu formułuje art.31 ust.3 Konstytucji RP w którym umieszczona została tzw. reguła proporcjonalności: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw, to nie ulega wątpliwości, iż sformułowana w tym artykule konstytucji konieczność ograniczeń /odstępstw/ od koncepcji demokratycznego państwa prawa oznacza - jest równoznaczna z ich celowością ze względu na interes społeczny. Patrząc na konstytucję RP od strony znajdujących się w niej ograniczeń / swoistego oportunizmu prawnego/ należy stwierdzić, iż nie jest ona odosobnionym aktem normatywnym tak doniosłej wagi w prawie międzynarodowym. Ograniczenia praw człowieka przewidywała Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela z 1789 r. oraz Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948r. W art. XXIX stanowi ona: każdy, korzystając ze swoich praw, podlega tylko takim ograniczeniom, które prawo ustaliło wyłącznie w celu zapewnienia należytego uznania dla praw i swobód ludzi oraz zadośćuczynienia słusznym wymaganiom moralności, zabezpieczenia porządku publicznego i ogólnego dobrobytu w demokratycznym społeczeństwie.8
Z uwagi na fakt, iż koncepcja demokratycznego państwa prawa jest problematyką bardzo szeroką, wykraczającą poza zakres pracy, dla jej potrzeb interesujące będą jedynie elementy z pozycji legalizmu – oportunizmu. W świetle tej optyki szczególnie godne zauważenia jest to, iż wyłącza ona wszelką arbitralność i uznaniowość organów władzy publicznej mogącą w konsekwencji prowadzić do nadużyć władzy, podważyć zasadę równości wobec prawa oraz sprawiedliwości i autorytet prawa, a tym samym państwa.9 W tym względzie bliska jest poglądowi G. Radbrucha który stwierdził, że „Konflikt między sprawiedliwością i bezpieczeństwem prawnym należałoby rozwiązać w ten sposób, ażeby prawo pozytywne zagwarantowane przez ustawodawstwo i władzę państwową miało pierwszeństwo również i wtedy, gdy treściowo jest niesprawiedliwe i niecelowe, chyba że sprzeczność ustawy pozytywnej ze sprawiedliwością osiąga taki stopień, że ustawa jako ‘prawo niesprawiedliwe’ powinna ustąpić sprawiedliwości”.10
Przy tym, co szczególnie oddaje wcześniej przytoczony art.31 ust.3, konstytucja RP zawiera elementy realistyczne, nie wyklucza odstępstw od legalizmu, naturalnie pod ściśle określonymi warunkami tj. wtedy gdy chodzi o bezpieczeństwo lub porządek prawny, bądź ochronę zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Należy stwierdzić, iż katalog tych ograniczeń został ściśle ustalony. Przyjęta w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ogólna klauzula ograniczająca przejmuje najważniejsze kryteria ograniczeń stosowanych w międzynarodowym prawie praw człowieka, to jest wymóg legalności, celowości i proporcjonalności stosowanych ograniczeń.11 Zasada proporcjonalności wymaga: 1) aby podjęte środki (ograniczenia) były skuteczne do realizacji założonego celu (zasada przydatności), 2) aby spośród możliwych środków działania wybrać ten, który jest najmniej uciążliwy dla jednostki (zasada konieczności), 3) aby stopień uciążliwości dla jednostki pozostawał w odpowiedniej proporcji do wartości celu, którego realizacji dane ograniczenie ma służyć (zasada proporcjonalności sensu stricto).12
Przy okazji omawiania tego zagadnienia należy stwierdzić, iż legalizm częstokroć utożsamiany i mylony jest z praworządnością, co nie wydaje się słuszne. Treść zasady legalizmu jest węższa niż zasady praworządności. Praworządność łączy się ze słusznością, dobrem ogółu (interesem publicznym i słusznym interesem jednostek) oraz sprawiedliwością. Natomiast legalizm, to stosowanie obowiązujących przepisów prawnych, legalnie uchwalonych i wprowadzonych w życie. Nie przykłada się w tym przypadku takiej wagi do samej treści przepisów (czy są słuszne, czy nie).13
Od konstytucyjnej zasady legalizmu odróżnić trzeba zasadę legalizmu w prawie karnym, która sformułowana jest w art. 10 § 1 k.p.k. „Organ powołany do ścigania przestępstw jest obowiązany do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania przygotowawczego, a oskarżyciel publiczny także do wniesienia i popierania oskarżenia – o czyn ścigany z urzędu”. Z kolei odstępstwo od tej zasady na rzecz oportunizmu statuuje art. 10 § 2 k.p.k. „Z wyjątkiem wypadków określonych w ustawie lub w prawie międzynarodowym nikt nie może być zwolniony od odpowiedzialności za popełnione przestępstwo”. Mimo wieloznaczności pojęć: legalizmu i oportunizmu opisanych w doktrynie ich istotą jest: w przypadku legalizmu – obligatoryjny obowiązek organów procesowych /policji, prokuratury/ do ścigania przestępstw, w przypadku oportunizmu – uprawnienie organu procesowego do zaniechania tego obowiązku.14
J. Tylman definiuje legalizm jako „dyrektywę (zobowiązującą) nakazującą organowi procesowemu bezwzględne wszczynanie i kontynuowanie (przeprowadzenie) ścigania każdego przestępstwa, jeżeli ściganie z urzędu jest prawnie dopuszczalne i faktycznie zasadne. Z kolei oportunizmem nazywa dyrektywę (uprawniającą), w myśl której organ procesowy może zaniechać ścigania (jako niecelowego), mimo że ściganie z urzędu jest dopuszczalne i faktycznie zasadne.”15
M. Cieślak w ramach polskiego procesu karnego wyodrębnił dwie postacie oportunizmu: właściwy i niewłaściwy. Oportunizm właściwy to odstępstwo od ścigania ze względu na interes społeczny bez względu na wagę przestępstwa. Oportunizm niewłaściwy zaś to sytuacja, w której odstępuje się od ścigania tylko ze względu na małą wagę przestępstwa. Autor ten wymienia zasadniczo trzy przesłanki przemawiające za odstąpieniem od ścigania w przypadku drobnych przestępstw: „względy ekonomiki procesowej, przemawiające za oszczędnością państwowych nakładów finansowych; możliwość deprecjonowania wymiaru sprawiedliwości zajmującego się błahymi sprawami, a wreszcie przyjęcie, że stosowanie kar za przestępstwa błahe mijałoby się z celem i obniżało jej prestiż”.16 Przy okazji omawiania oportunizmu nie sposób pominąć kwestii oportunizmu faktycznego funkcjonującego w praktyce społecznej w różnych konfiguracjach. Nas najbardziej interesuje oportunizm faktyczny w odniesieniu do oportunizmu prawnego, ustawowego. Brak jest szczegółowych analiz tego zjawiska między innymi z tego powodu, iż w większości przypadków występuje ono w formie zakamuflowanej, utajonej przed opinią publiczną, stąd skala tego zjawiska jest trudna do oszacowania. Z ogólno dostępnych informacji wiadomo, iż w okresie przed wprowadzeniem instytucji umorzenia rejestrowego na terenie kraju w pracy niektórych organów policyjnych istniała nieformalna tendencja do ukrywania rzeczywistej ilości zgłoszonych przez obywateli przestępstw przejawiająca się w ich nie rejestrowaniu, prowadzeniu podwójnej ewidencji przestępstw. Zabiegi te miały na celu poprawienie statystyk wykrywalności przestępstw, z których rozliczana była każda jednostka organizacyjna policji w kraju.17 Dopuszczalność oportunizmu procesowego, jako wyjątku od zasady legalizmu, znajduje uzasadnienie w celach, jakie miał realizować kodeks postępowania karnego z 1997 roku, które to cele zgodnie z uzasadnieniem do projektu tego kodeksu zdefiniować można jako „racjonalne usprawnienie postępowania karnego, uczynienie go bardziej skutecznym oraz szybszym i tańszym sposobem zwalczania drobnej i średniej przestępczości, umożliwiając tym samym koncentrację sił i środków do zwalczania przestępstw najpoważniejszych, szczególnie niebezpiecznych dla porządku społecznego i bezpieczeństwa państwa”.18
Jeśli chodzi o naukę prawa legalizm jako zasada prawna jest jedną z wielu zasad prawa, częstokroć niesłusznie plasowaną w postępowaniu przygotowawczym w jego początkowym stadium tj. wszczęcia postępowania. Miało to odniesie pod rządami dawnego k.p.k. Podkreślenia wymaga, że w przeciwieństwie do obecnego szerokiego zakresu zasady legalizmu, przepis art. 5 § 1 kodeksu postępowania karnego z 1969 r. stwierdzający, że oskarżyciel publiczny ma obowiązek wszczęcia postępowania o przestępstwo ścigane z urzędu (ten sam obowiązek dotyczył organów Policji), ograniczał działanie zasady legalizmu do kwestii wszczęcia postępowania przygotowawczego.19
W istocie rzeczy zasada legalizmu występuje zarówno w fazie postępowania przygotowawczego jak i jurysdykcyjnego, niemniej należy się zgodzić z poglądem M. Rogackiej - Rzewnickiej, iż „uznając, że zasada legalizmu ma określone znaczenie w przebiegu zarówno postępowania przygotowawczego, jak i sądowego oraz że odstępstwa od niej, na podstawie określonej w przepisie art. 10 § 2 k.p.k., występują w obu tych etapach procesu, nie uważam, iżby w odniesieniu do postępowania jurysdykcyjnego było zasadne posługiwanie się pojęciem oportunizmu dla oznaczenia odstępstw od zasady legalizmu. Pojęcie to, w mej ocenie, odnosić należy do realizacji funkcji ścigania, a więc do tego stadium procesu, który stanowi domenę prokuratora i innych podmiotów uprawnionych w naszym prawie do realizacji tej funkcji procesowej”.20
Nie bez wpływu na pojmowanie legalizmu i jego odstępstwa w postaci oportunizmu mają obiektywnie rzec biorąc dwie kwestie: definicja przestępstwa i koncepcja kary. „Otóż pomiędzy przyjętą w danym systemie prawnym definicją przestępstwa a koncepcją ścigania sprawców przestępstw występuje znamienna zależność. Uogólniając ją nieco można stwierdzić, że w państwach, w których dominujące znaczenie ma oportunizm jako zasada postępowania organów ścigania w sprawach o popełniane przestępstwa, obowiązuje formalna definicja przestępstwa. W jej świetle przestępstwem jest czyn zabroniony przez ustawę karną. Z kolei zaś w systemach prawnych bazujących na materialnej (lub materialno - formalnej) definicji przestępstwa, której istotą jest założenie, że przestępstwem jest nie tylko czyn zabroniony przez ustawę, ale równocześnie społecznie szkodliwy w stopniu większym niż znikomy, pozycję procesowej zasady uzyskał legalizm. O ile więc wspólna dla tych systemów prawnych jest generalna koncepcja zaniechania prowadzenia postępowań w sprawach o niektóre drobne przestępstwa, o tyle zróżnicowane są podstawy jej realizacji oraz prawno - aksjologiczne uzasadnienie. Oportunizm zakładający zaniechanie ścigania karnego z uwagi na jego niecelowość oddaje prawo decydowania o okolicznościach uzasadniających taką decyzję organowi procesowemu. Zaniechanie zaś ścigania przestępstw na gruncie zasady legalizmu opartej o materialno - formalną konstrukcję przestępstwa ma swą podstawę w normie prawnej uznającej, iż nie stanowi ostatecznie przestępstwa czyn, który choć formalnie narusza przepis karny, równocześnie przedstawia znikomą społeczną szkodliwość („Nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma” – art. 1 § 2 k.k.). Konsekwencją procesową jest uznanie, iż tego rodzaju przypadek należy traktować jako sytuację, że „sprawca nie popełnia przestępstwa”. Należy uznać, że istnienie materialno - prawnej podstawy regulującej zachowanie organu procesowego wyłącza możliwość przypisania mu oportunistycznego działania. Tym samym kwestia celowości prowadzenia postępowania karnego nie jest sprawą swobodnego uznania organów procesowych, lecz kryteriów normatywnych. W związku z powyższym należy przyjąć, że każdy rodzaj procesowej reakcji organów ścigania na popełniony czyn mieszczący się w granicach wyznaczonych przepisami prawa karnego materialnego widzieć należy w kontekście realizacji zasady legalizmu. Dzieje się tak również w odniesieniu do wszelkich instytucji wyrażających ideę kary celowej jako środka realizującego określone zadania społeczne i indywidualne, którego stosowanie opiera się na kryteriach określonych w przepisach prawa karnego materialnego. Gdy normy tego prawa są podstawą decyzji procesowych, nie sposób jest przypisać im oportunistycznego charakteru. Powyższe twierdzenie odnosi się również do stosowania instytucji, które z uwagi na bliższą nieokreśloność kryteriów mogą rodzić skojarzenie związku z oportunizmem”.21
Taka sama zależność występuje pomiędzy koncepcją ścigania przestępstw, a teorią kary. „Otóż przedstawiciele klasycznej teorii prawa uważali, że z zasady legalizmu wynika nakaz doprowadzenia do ukarania sprawcy każdego przestępstwa. Sprawiedliwość utożsamiano z generalnym założeniem niedopuszczalności zwolnienia kogokolwiek od obowiązku ponoszenia kary za popełnione przestępstwo. Oprócz realizacji funkcji sprawiedliwościowej prawa chodziło w tej teorii o zagwarantowanie pełnej ochrony przed arbitralnością działań organów procesowych. Teoria kary jako sprawiedliwej odpłaty za czyn stanowiła wówczas materialnoprawne uzasadnienie dla legalizmu rozumianego stosownie do reguły nullum crimen sine poena. Z pewnością także współcześnie względy karnomaterialne związane ze zmianą koncepcji kary zaważyły w dużej mierze na odmiennym pojmowaniu legalizmu. Dominują obecnie mieszane teorie kary, znajdując konkretny normatywny wyraz w regulacjach kodeksowych. Oprócz tradycyjnej funkcji kary jako sprawiedliwej odpłaty za czyn, akcentuje się jej funkcję prewencyjną (w znaczeniu ogólnym i szczególnym). W celu optymalizacji reakcji karnej na popełniony czyn w ostatnich latach rozszerzono katalog środków, wprowadzono nowe instytucje procesowe, zmieniono filozofię karania. W ślad za tym bardziej elastycznie zaczęto rozumieć sens zasady legalizmu. W szczególności inaczej pojmuje się sens dyrektywy, iż „nikt nie może być zwolniony od odpowiedzialności karnej za popełnione przestępstwo”. Realizacji tej odpowiedzialności nie utożsamia się dziś wąsko z orzeczeniem kary rozumianej tradycyjnie. Cele procesu karnego, jak się wydaje, mogą być osiągnięte także za sprawą stosowania alternatywnych, wobec tradycyjnych kar środków reakcji prawnokarnej. W zgodzie z zasadą legalizmu pozostaje wydanie orzeczenia, w którym stwierdza się fakt popełnienia przestępstwa, a zarazem uznaje się, że z uwagi na wystąpienie określonych istotnych dla oceny prawnej okoliczności lub ze względu na niewielką wagę czynu celowe jest zaniechanie ukarania sprawcy w wyniku odstąpienia od wymierzenia kary albo warunkowego umorzenia postępowania. Mimo zatem, że sprawca czynu nie doświadcza pełnych prawnych konsekwencji popełnionego przez siebie przestępstwa, nie oznacza to jednak zwolnienia go od odpowiedzialności karnej. W przypadku odstąpienia od wymierzenia kary jej realizacja następuje w drodze skazania oraz reakcji na czyn zabroniony, którą jest zaniechanie ukarania. W sytuacji warunkowego umorzenia postępowania stwierdzeniu winy towarzyszy nałożenie na sprawcę określonych obowiązków, stanowiących karnoprawną sankcję za popełnione przestępstwo”.22
Klasyfikacje znajdujących się w procesie karnym instytucji prawnych z pozycji legalizmu i oportunizmu możemy przeprowadzić w dwóch wymiarach: szerokim i wąskim. Nie wchodząc w tym miejscu w zawiłości i spory doktryny, która - w szerokim rozumieniu - bierze pod uwagę każde odstępstwo od legalizmu /chociażby wprowadzoną w 1997 r. instytucje konsensualizmu – odpowiednika amerykańskiego plea bargaining.23/ W swej pracy skoncentruje się jedynie na wąskim podejściu metodologicznym do tego zagadnienia. Podejście to wydaje się również w pełni uzasadnione z uwagi na omówioną wcześniej i obowiązującą w polskiej procedurze karnej definicje przestępstwa. Z uwagi na powyższe w polskim procesie karnym należy wyróżnić następujące instytucje prawne o charakterze oportunistycznym, będące wyjątkami od zasady legalizmu:
- odmowę wszczęcia lub umorzenie wszczętego przeciwko nieletniemu postępowania, gdy orzeczenie środków wychowawczych lub poprawczych jest niecelowe, w szczególności ze względu na orzeczone już środki w innej sprawie (art. 21 § 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich);
- „absorpcyjne” umorzenie postępowania (art.11 k.p.k.);
- instytucję świadka koronnego (ustawa z dnia 25 czerwca 1997r. o świadku koronnym);24
Wszystkie te instytucje w swych aksjologicznych, normatywnych uzasadnieniach opierają się na tym samym, charakterystycznym dla oportunizmu właściwego argumencie tj. niecelowości ścigania. Przy tym, co wynika wprost z preambuły ustawy o nieletnich w pierwszym przypadku niecelowość ścigania podyktowana jest względami natury wychowawczej, prewencyjnej i resocjalizacyjnej, natomiast w dwóch kolejnych przypadkach z uzasadnień ich projektów legislacyjnych wiadomo, iż chodzi o ekonomizację i racjonalizację ścigania w warunkach rosnącej przestępczości zorganizowanej. O ile pierwszy, zresztą najwcześniej do naszej procedury karnej wprowadzony przypadek, bo w 1982 r. nie budzi obecnie żadnych wątpliwości interpretacyjnych, to kolejne przypadki przyjęte w 1997 r. do chwili obecnej rodzą wiele kontrowersji i wywołują dyskusję, o czym świadczą liczne głosy na ten temat wśród ich przeciwników i zwolenników.25
Nie wnikając głębiej w problematykę sporów wokół tych instytucji, co dla potrzeb omawianego w tej pracy zagadnienia nie ma większego znaczenia, trzeba stwierdzić, iż niezależnie od tych kontrowersji jednym z istotnych elementów konstytutywnych poszczególnych rozwiązań prawnych jest to, że w ich funkcjonowaniu występuje wyraźnie zarysowany, charakterystyczny dla oportunizmu procesowego: woluntaryzm, arbitralność i uznaniowość organu procesowego w przedmiocie ścigania karnego. W poszczególnych wymienionych przypadkach, wyjątkach od procesowej zasady legalizmu, decyzja co do ścigania została oddana w gestię prokuratora.
Jeśli chodzi o instytucje umorzenia rejestrowego należy stwierdzić, iż pomimo znacznego upływu czasu od jej ustawowego uchwalenia do chwili obecnej brak jest jasności na poziomie podstawowym to jest jej zgodności z prawem. Wątpliwości te odsuwają na dalszy plan kwestie kwalifikacji tej instytucji jako wyjątku od zasady legalizmu. Wydaje się, iż głosów tych płynących ze środowisk doktryny nie wolno lekceważyć. Wskazanym byłoby ich poważne potraktowanie. Znamienna w tym względzie jest wymieniona już wcześniej w tym rozdziale w formie przypisu wypowiedź Marii Rogackiej - Rzewnickiej, którą z uwagi na ciężar gatunkowy omawianego tutaj zagadnienia ponownie w tym miejscu przywołam. Zdaniem Marii Rogackiej - Rzewnickiej - wypowiadającej się na konferencji na temat modelu ścigania w kontekście racjonalności ograniczenia zasady legalizmu na rzecz oportunizmu - możliwości dalszych ustępstw na rzecz zasady oportunizmu w zasadzie wyczerpały się. Według niej w przypadku umorzeń rejestrowych mamy do czynienia z problemem faktycznego, pozaustawowego i bezprawnego oportunizmu, który można byłoby rozwiązać poprzez zastosowanie kontrawencjonalizacji tj. przekwalifikowania pewnych kategorii występków na wykroczenia i wówczas można byłoby zastosować zasadę oportunizmu, gdyż zasada ta nie obowiązuje w postępowaniu w sprawach o wykroczenia.
We wszelkich naukach na świecie, w tym również naukach prawniczych panuje zgodny pogląd, iż najlepszym weryfikatorem teorii jest praktyka. Biorąc to stanowisko pod uwagę należy stwierdzić, iż różna jest percepcja praktyczna wprowadzonych po 1997 r. do polskiego prawa karnego procesowego nowych instytucji prawnych będących odstępstwem od zasady legalizmu na rzecz oportunizmu w wąskim rozumieniu /przypomnę, iż chodzi o umorzenie absorpcyjne oraz świadka koronnego/. Stosunkowo mały w skali kraju jest odsetek stosowania umorzenia absorpcyjnego i nie wielka związana z tym korzyść społeczna związana ze stosowaniem tej instytucji prawa. 26
Na tym tle o wiele lepiej wygląda praktyczny aspekt stosowania instytucji świadka koronnego. Można powiedzieć, iż w tym przypadku w dużej mierze osiągnięty został cel jakim miedzy innymi było przełamania solidarności przestępczej i charakterystycznej dla tego środowiska zmowy milczenia.27
Niemniej należ pamiętać, iż instytucja ta skierowana jest jedynie do wyraźniej grupy przestępstw, chociaż groźnych, to pod względem ilościowym nie największej, którą nadal są przestępstwa pospolite i to one właśnie w opinii publicznej decydują o stosunku obywateli do prawa i państwa, a tym samym o autorytecie tych dwóch ważnych instytucji. W powszechnym obiegu informacji brak jest szczegółowych informacji na temat statystyk stosowania przez organy ścigania /policję/ nowej instytucji umorzenia rejestrowego, wprowadzonej ustawą do polskiego procesu karnego w 2003 r. Jednocześnie na podstawie dostępnych statystyk wiadomo, iż po 2003 r. doszło w kraju do gwałtownego zmniejszenia ilości odnotowanych przestępstw w stosunku do poprzednich lat. Gdy w 2003 r. stwierdzono ogółem 1.466.643 przestępstw, to w 2007 r. już tylko 1.153.993 przestępstwa. Wskaźnik przestępstw ogółem na 100 tys. ludności zmniejszył się z 3.839,9 w 2003 r. do 3.025 w 2007 r. W 2007 r. współczynnik przestępczości był o ponad 20% niższy niż w 2003 r.28
Z przytoczonych statystyk nie wiadomo ile w tym samym czasie było umorzeń rejestrowych, co pozwoliłoby na jakiekolwiek wnioskowanie na ile ta nowa instytucja prawna przyczyniła się do oficjalnego spadku przestępczości w Polsce. Gdyby okazało się, iż właśnie tak jest tj. spadek przestępczości jest owocem tej instytucji, to rodzi się kolejne pytanie: co faktycznie, poza oficjalnie podanym powodem: przyspieszenia i usprawnienia postępowania, było powodem wprowadzenia tej instytucji do systemu prawa karnego procesowego w Polsce? czy takim powodem nie było występujące w kraju na szeroką skalę utajone zjawisko nie rejestrowania przestępstw, będące przejawem niemożności radzenia z problemem pospolitej przestępczości przez organy ścigania, które w 2003 r. osiągnęło ze statystycznego, ale i społecznego punktu widzenia kulminacyjny i krytyczny poziom, o czym chociażby świadczy wspomniana wcześniej w przypisie do tego rozdziału ujawniona afera w Komendzie Powiatowej Policji w Grójcu? Mogłoby się okazać, że ta zmiana prawa została wymuszona przez praktykę, w tym wypadku patologiczną. Stąd niezwykle ważne wydaje się dotarcie do tych nieformalnych przyczyn wprowadzenia nowej instytucji prawa, bowiem od tego będzie zależało jej dalsze traktowanie. Bowiem, jeżeli miałoby się okazać, iż umorzenie rejestrowe jest skutkiem usankcjonowania oportunizmu faktycznego policji, to powinno się pomyśleć co dalej w tej kwestii należałoby zrobić tj. czy traktować umorzenie rejestrowe jako zjawisko prawne złe, przejściowe z którego należ zrezygnować, czy też poszukiwać dla tej instytucji nowych aksjologicznych uzasadnień oraz umocowań prawnych statuujących ten przepis prawa na stałe w procesie karnym. Przy tym należy pamiętać, iż każdy model postępowania przygotowawczego i sądowego zapewniający szybkie i sprawne zakończenie postępowania, ale nie zapewniający pociągnięcia do odpowiedzialności karnej sprawców przestępstw, będzie dysfunkcjonalny. Rozważenia w tym względzie wymaga, przy jednoczesnej rezygnacji z umorzenia rejestrowego, powrót w polskim procesie karnym do postępowania zapiskowego29 oraz preferowany przez M. Rogacką - Rzewnicką postulat modelowy tzw. kontrawencjonalizacji tj. przekwalifikowania pewnych kategorii występków na wykroczenia.30
W przeciwieństwie do umorzenia rejestrowego, które nie ma żadnego odpowiednika w innych krajach kontynentu europejskiego, postępowanie zapiskowe, pomimo tego, iż w swoim czasie napotkało na opór środowiska sędziowskiego, w polskim prawie karnym procesowym ma długie korzenie i tradycje, które należałoby wykorzystać i do nich ponownie sięgnąć nie bojąc się zarzutu niezgodności z prawem, z którym spotykamy się w doktrynie przy omawianiu umorzenia rejestrowego. Przypomnijmy, że dochodzenie zapiskowe wywodzi się z francuskiego kodeksu z 1808 r. Było przyjęte w polskim KPK z 1928 r. i obowiązywało do 1949r., gdy zostało zastąpione przez sowiecki model postępowania przygotowawczego, wymagający protokołowania wszystkich czynności dowodowych dokonywanych przez policję z możliwością ich pełnego wykorzystania na rozprawie głównej. Dochodzenie zapiskowe krótko obowiązywało też w KPK z 1997 r. (art. 319) skąd, po krytyce głównie środowiska sędziowskiego, zostało usunięte. Należy jednak powiedzieć, że opór przed wprowadzeniem dochodzenia zapiskowego ma niewiele wspólnego ze współczesnymi, demokratycznymi procedurami karnymi.31
Biorąc powyższe pod uwagę pozostawiam otwartą kwestię: czy umorzenie rejestrowe jest wyjątkiem na rzecz oportunizmu od procesowej zasady legalizmu, czy też nie. Moim zdaniem przepis ten sam w sobie nie nosi charakteru oportunistycznego, daje natomiast podstawy do pozaprawnego (właściwego) oportunizmu przyznając duże uprawnienia policji w kwestii swobodnego decydowania w przedmiocie ścigania przestępstw. Pytanie jest o zasadność takiego rozwiązania, bowiem swojego rodzaju paradoksem jest, iż o kwestii ścigania przestępstw decyduje, wolą ustawodawcy, organ procesowy, gdzie wcześniej w mniejszej lub większej skali dochodziło do patologii w zakresie nie rejestrowania przestępstw zgłaszanych przez obywateli. Instytucja umorzenia rejestrowego skłania do przedwczesnego umarzania sprawy, odstępuje się od kontynuowania dochodzenia, które można by prowadzić. Dodatkowo decyzja odmawiająca ścigania karnego wyłączona jest spod kontroli prokuratora oraz nie wymaga uzasadnienia, co stanowi niebezpieczeństwo do nadużywania tej instytucji prawa. Wydaje się, iż w tym względzie istotne i wielce pomocne mogłoby być badanie empiryczne na temat praktycznej strony stosowania w polskim procesie karnym art.325 f k.p.k. poszerzone o aspekt aksjologiczny z zakresu socjologii prawa; zbadanie zależności pomiędzy tą instytucją, a postawami obywateli.
W polskim procesie karnym po przełomowym dla Polski 1989 r. pojawiły się nowe instytucje prawa mające na celu uczynienie go bardziej ekonomicznym oraz znacznie sprawniejszym i szybszym. Do nich zaliczyć należy: konsensualne rozwiązania prawne, umorzenie absorpcyjne, instytucje świadka koronnego oraz umorzenie rejestrowe. Instytucja umorzenia rejestrowego nie ma odpowiednika wśród stosowanych gdzie indziej na świecie rozwiązań prawnych. Jest swojego rodzaju eksperymentem prawnym. Jako eksperyment powinna pozostawać pod stałą kontrolą. Niestety tak nie jest. W literaturze przedmiotu niewiele jest pozycji traktujących o tym zagadnieniu. Nie ma orzecznictwa na ten temat. Sporadyczne są badania empiryczne jak ta nowa instytucja spełnia swoje zadanie w polskim prawie, jak jest postrzegana przez obywateli i co najważniejsze jaki może mieć wpływ na obecną i przyszłą skalę przestępczości. Bo nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż przestępczość rozwija się od małej do dużej. Instytucja umorzenia rejestrowego została w sensie prawnym całkowicie przekazana organom policji, które mogą ją stosować w sposób oportunistyczny, nie mając nad sobą prokuratorskiej kontroli, a jedynie w nielicznych przypadkach wniesienia zażalenia poddana jest sądowej kontroli. Instytucji umorzenia rejestrowego, o czym była mowa na początku przyświecały ważkie cele. Z uwagi na fakt, iż istotą tej instytucji jest zaniechanie ścigania, w tym przypadku wobec przestępstw o niższym ciężarze gatunkowym i społecznym, w perspektywie czasu koniecznym będzie zbadanie relacji pomiędzy funkcjonowaniem tej instytucji w praktyce ścigania, a skalą przestępczości. Oby w przyszłości nie okazało się, że korzyści płynące z wprowadzenia i zastosowania tej instytucji w polskim procesie karnym są nieopłacalne z uwagi na wzrost, najbardziej dokuczliwej z pozycji zwykłego obywatela, drobnej przestępczości.
1 legalizm i oportunizm jest jednym z ważnych elementów wszelkich dyskusji prowadzonych na temat zmian w polskim prawie karnym. Zobacz: konferencja na temat: „Czy i jak zmieniać prawo karne-opinie sędziów i prokuratorów” odbyta w Sądzie Najwyższym 8 grudnia 2005 r. gdzie jednym z postulatów modelowych była min. rezygnacja z zasady legalizmu na rzecz zasady oportunizmu lub wprowadzenia możliwości alternatywnego stosowania zasady oportunizmu – Palestra 1-2/2006 jak również konferencja „ Model postępowania przygotowawczego i sądowego” zorganizowana przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości w dniu 30 marca 2010 r. w Warszawie.
 M. Rogacka - Rzewnicka, Oportunizm i legalizm ścigania przestępstw w świetle współczesnych przeobrażeń procesu karnego, Oficyna a Wolters Kluwer business, W-wa 2007; Jan Wojtasik, „Legalizm-oportunizm” opracowanie w: internetowym serwisie informacyjnym Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze; Waldemar Gontarski ”Oportunizm czy legalizm-kiedy pracuje prokurator” artykuł w: Rzeczpospolita z 12.02.2003
3 T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, LexisNexis, Warszawa 2009, s. 120
4 M. Rogacka - Rzewnicka, Oportunizm ścigania przestępstw – wybrane aspekty teoretyczne, Prokuratura i Prawo nr.11-12 2004, str.52
5 Council of Europe, The Simplification of Criminal Justice, 2000, Recommendation No (87) 18 Strasbourg: Council of Europe.
 M. Rogacka-Rzewnicka w trakcie konferencji „Model postępowania przygotowawczego i sądowego” zorganizowanej przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości w dniu 30 marca 2010 r. w Warszawie zwróciła uwagę na problem faktycznego, pozaustawowego i bezprawnego oportunizmu w przypadku umorzeń rejestrowych.
7 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. z 16 lipca 1997 r., nr 78, poz. 483.
 B. Banaszak, Prawo konstytucyjne, Warszawa 2008, s. 469, a także M. Derlatka, Konstytucyjność kryminalizacji posiadania narkotyków, Prokuratura i Prawo nr.7-8 2010, str 87 – 88
9 por. M. Wyrzykowski: Zasada demokratycznego państwa prawnego, [w:] Zasady podstawowe polskiej konstytucji, (red.) W. Sokolewicz, Warszawa 1998, s. 69
10 cyt za: G. Radbruch: Ustawowe bezprawie i ponadustawowe prawo, [w:] M. Szyszkowska: Zarys filozofii prawa, Białystok 2000, s. 262
 B. Gronowska, (w:) Prawo konstytucyjne, Z. Witkowski, TNOiK, Toruń 2006, s. 171–172.
 K. Wojtyczek, (w:) Prawo konstytucyjne Rzeczypospolitej Polskiej, P. Sarnecki (red.), Warszawa 2005, s. 98
13 por. M. Kordela, Zarys typologii uzasadnień aksjologicznych w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego ,wyd. Branta 2001, str. 63
 m. in. A. Murzynowski, Istota i zasady procesu karnego, Warszawa 1994, s. 147–148; J. Tylman, Zasada legalizmu w procesie karnym, Warszawa 1965, s. 3 i n.; M. Cieślak, Polska procedura karna. Podstawowe założenia teoretyczne, wyd. 3, Warszawa 1984, s. 292; T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Warszawa 2003, s. 127 i n.; S. Waltoś, Proces karny. Zarys systemu, wyd. IV, Warszawa 1998, s. 285;
15 T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Warszawa 2009, str. 120
16 PAP z dnia 1.01.2008 podała, iż: „55 policjantów z Grójca stanie wkrótce przed sądem min. w związku z niedopełnieniem obowiązków służbowych, nierejestrowaniem zgłaszanych kradzieży, rozbojów oraz poświadczaniem nieprawdy, w sprawie jest około 1000 pokrzywdzonych. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz, do sądu skierowano piąty i jednocześnie ostatni już akt oskarżenia w tej sprawie. Dotyczy on kolejnych 22 policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu. Chrabąszcz podkreśliła, że sprawa, którą prokuratura zajmowała się od 2003 roku, liczy ponad sto tomów akt. Była dzielona na części, by ułatwić prowadzenie postępowań prokuratorskich, a później - sądzenie tych spraw w Sądzie Rejonowym w Grójcu - wyjaśniła rzeczniczka. Prokuratura ustaliła, że w latach 2001-2003 policjanci nie rejestrowali zgłaszanych kradzieży lub rozbojów w Grójcu i na popularnej giełdzie samochodowej w Słomczynie, i tym samym poświadczali nieprawdę. Według śledczych, jeśli na policję przychodziła osoba poszkodowana i zgłaszała kradzież np. pieniędzy na giełdzie, policjanci nie podejmowali działań zmierzających do ustalenia sprawcy przestępstwa. W swoich dokumentach nie ujawniali kradzieży, ale ograniczali się do wskazania, że pieniądze czy inna rzecz, zostały utracone w okolicznościach, niezwiązanych z przestępstwem lub wykroczeniem. Utrudniali w ten sposób przeprowadzenie postępowań przygotowawczych zgodnie z procedurą karną i pomogli tym samym sprawcom takich przestępstw uniknąć odpowiedzialności karnej. Można domniemywać, że chodziło im o to, żeby mieć jak najmniej pracy - powiedziała Chrabąszcz. Rzeczniczka przyznała, że nierejestrowanie spraw jako przestępstw wpływało też na policyjne statystyki, w których mniej było odnotowanych kradzieży czy rozbojów” / Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl./
17 M. Cieślak, Polska procedura karna, Warszawa 1982, s. 292. zobacz również A. Olszewski, Umorzenie absorpcyjne w :Prokuratura i Prawo, nr.1 2008, str.40
 Uzasadnienie rządowego projektu nowego kodeksu postępowania karnego: Kodeks Karny – Kodeks Postępowania Karnego – Kodeks Karny Wykonawczy – z uzasadnieniami, Warszawa 1997 r., s. 393
 M. Rogacka - Rzewnicka, Oportunizm…. op. cit. str. 58
20 ibidem, str. 58
21 M. Rogacka - Rzewnicka, Oportunizm…. op. cit. str. 65-66
22 M. Rogacka - Rzewnicka, Oportunizm…. op. cit. str. 63-64
 Katarzyna Kurowska, Instytucje konsensusu z perspektywy pozycji oskarżonego. Analiza badań nad praktycznym wykorzystaniem art.335 i 387 k.p.k. Studia Iuridica XLIII/2004, WPiA UW
24 M. Rogacka - Rzewnicka, Ustawowe wyjątki na rzecz oportunizmu ścigania przestępstw w Oportunizm i legalizm ścigania przestępstw w świetle współczesnych przeobrażeń procesu karnego, Oficyna a Wolters Kluwer business, W-wa 2007; str. 313
 A. Olszewski, Umorzenie….op.cit. i przywołana tam literatura; Odpowiedź prokuratora krajowego, zastępcy prokuratora generalnego Edwarda Zalewskiego z dnia 16.12.2009 r. na zapytanie nr 5230 w sprawie praktyki stosowania instytucji świadka koronnego oraz tzw. małego świadka koronnego i świadka incognito w praktyce prokuratury oraz wymiaru sprawiedliwości; Warszawa, Sejm RP
26 konferencja „ Model postępowania przygotowawczego i sądowego” zorganizowanej przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości w dniu 30 marca 2010 r. w Warszawie.
 A. Olszewski, Umorzenie….op. cit. i przywołana tam statystyka
 Statystyka zawarta w opinii profesora Jerzego Skorupki z UW dla Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego nt.” Model postępowania przygotowawczego i sądowego”, Wrocław, dnia 17 marca 2010 r.
29 opinia profesora Jerzego Skorupki z UW dla Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego nt.” Model postępowania przygotowawczego i sądowego” , Wrocław, dnia 17 marca 2010 r.
30 wypowiedź M. Rogackiej - Rzewnickiej na konferencji „ Model postępowania przygotowawczego i sądowego” zorganizowanej przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości w dniu 30 marca 2010 r. w Warszawie.
31 Por. J. Tylman, Problemy usprawniania postępowania karnego, [w:] Zasady procesu karnego wobec wyzwań współczesności. Księga ku czci Profesora Stanisława Waltosia, Warszawa 2000, s. 58
Niniejszy tekst stanowi rozdział IV i zakończenie pracy magisterskiej Konrada Jarzyńskiego pt. Umorzenie rejestrowe w polskim postępowaniu karnym (art. 325f k.p.k.). Praca magisterska napisana została na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki pod kierunkiem prof. zw. dr hab.Janusza Tylmana . Łódź 2010
Gratuluję synowi Konradowi ukończenia studiów prawniczych i uzyskania tytułu magistra prawa pod kierunkiem jednego z nestorów nauk prawniczych w Polsce prof.zw.dr hab. Janusza Tylmana. Moim zdaniem instytucja umorzenia rejestrowego poza tym, iż wprowadza do procesu karnego, który powinien być w swej istocie prosty i czytelny dla wszystkich obywateli /nie tylko dla prawników/, kolejne umorzenie /dotychczas mieliśmy:umorzenie zwykłe art.17 k.p.k., umorzenie absorpcyjne art.11 k.p.k., warunkowe umorzenie postępowania 342 § 1 k.p.k., art.341 § 5 k.p.k./, stanowi zbyt daleko idące, być może pozakonstytucyjne, odstępstwo od zasady legalizmu i tym samym jej wprowadzenie i zastosowanie w polskim procesie karnym uważam za mocno kontrowersyjne, wręcz bezprawne. W tym względzie zgadzam się z opinią prof.Marią Rogacką-Rzewnicką , która taki pogląd zaprezentowała na konferencji poświęconej modelowi postępowania przygotowawczego i sądowego. Brak szczegółowych materiałów na ten temat nie pozwala mi bliżej odnieść się do tego zagadnienia.
Napisał detektywmichaljarzynski, dzień 12/31/2010 o 09:01