Source: http://www.prawosos.pl/pokaz/37029/Kiedy_moge_skladac_wniosek_o_obnizenie_alimentow
Timestamp: 2017-03-28 21:32:02+00:00
Document Index: 72543570

Matched Legal Cases: ['Art. 138', 'Art. 138', 'Art. 136', 'art.138', 'Art. 136', 'art.138']

Kiedy mogę składać wniosek o obniżenie alimentów - Forum - PrawoSOS.pl
gość [27.11.11, 19:39]
Kiedy mogę składać wniosek o obniżenie alimentów
Witam.Po jakim czasie od pierwszej sprawy o uchylenie alimentów można złożyć sprawę o obniżenie alimentów.Jaki czas musi upłynąć,proszę o odpowiedź.
[28.11.11, 08:41]
gość Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO [autor="gość"] Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy [/autor] <br/> <br/> Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO
[27.11.11, 20:01]
To nie czas ma uplynac tylko maja sie zmienic okolicznosci tj. choroba, utrata pracy, zmiana pracy na mniej platna... Art. 138. W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. To nie czas ma uplynac tylko maja sie zmienic okolicznosci tj. choroba, utrata pracy, zmiana pracy na mniej platna... <br/> Art. 138. W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.
[27.11.11, 20:49]
W razie zmiany sytuacji każda ze stron może domagać się orzeczenia zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego. Może żądać podwyższenia, jak i obniżenia alimentów oraz ustalenia, że obowiązek alimentacyjny wygasł. Podwyższenie alimentów może być uzasadnione albo zwiększeniem się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego albo wzrostem możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów, bądź też jednym i drugim. Natomiast żądanie obniżenia alimentów może wynikać z pogorszenia się sytuacji majątkowej zobowiązanego do alimentów lub zmniejszenia się potrzeb uprawnionego. W celu zmiany wysokości świadczenia wnosi się pozew o podwyższenie alimentów do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda lub pozwanego - o obniżenie alimentów lub ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł - do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania uprawnionego do alimentów, w tym przypadku pozwanego. W razie zmiany sytuacji każda ze stron może domagać się orzeczenia zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego. Może żądać podwyższenia, jak i obniżenia alimentów oraz ustalenia, że obowiązek alimentacyjny wygasł. Podwyższenie alimentów może być uzasadnione albo zwiększeniem się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego albo wzrostem możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów, bądź też jednym i drugim. Natomiast żądanie obniżenia alimentów może wynikać z pogorszenia się sytuacji majątkowej zobowiązanego do alimentów lub zmniejszenia się potrzeb uprawnionego. W celu zmiany wysokości świadczenia wnosi się pozew o podwyższenie alimentów do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda lub pozwanego - o obniżenie alimentów lub ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł - do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania uprawnionego do alimentów, w tym przypadku pozwanego.
zgłoś (0 - 9)
[28.11.11, 00:15]
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
[28.11.11, 11:59]
gość gość Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO Polecam zatem LEX znawco. [autor="gość"] [autor="gość"] Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy [/autor] Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO [/autor] <br/> Polecam zatem LEX znawco.
[28.11.11, 12:00]
gość Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy Popieram ,nie ma podstaw, [autor="gość"] Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy [/autor] <br/> Popieram ,nie ma podstaw,
[28.11.11, 12:09]
Art. 136. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych. Dot,art.138 kro Zmianę stosunków powoduje także wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego np. zaprzeczenie ojcostwa, unieważnienie uznania dziecka, uzyskanie zdolności dziecka do samodzielnego utrzymania się. W razie zmiany stosunków zarówno uprawniony, jak i zobowiązany mogą żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Zmiana stosunków może prowadzić do uchylenia obowiązku alimentacyjnego bądź do podwyższenia lub obniżenia alimentów. a nie lenistwo, i unikanie pracy Art. 136. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych. <br/> Dot,art.138 kro Zmianę stosunków powoduje także wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego np. zaprzeczenie ojcostwa, unieważnienie uznania dziecka, uzyskanie zdolności dziecka do samodzielnego utrzymania się. W razie zmiany stosunków zarówno uprawniony, jak i zobowiązany mogą żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Zmiana stosunków może prowadzić do uchylenia obowiązku alimentacyjnego bądź do podwyższenia lub obniżenia alimentów. <br/> a nie lenistwo, i unikanie pracy
[29.11.11, 21:47]
tak wszystko fajnie a czy podlega taka sytuacja ze np straciłem prace pracodawca zlikwidowal moje miejsce pracy po tym czasie znalazlem prace dopiero po pol roku w ktorej zarabiam mniej a od wyrokuduzo sie zmienilo matka dziecka juz pracuje wczesniej nie pracowala itd itd duzo bylo by pisac tylko powiedzcie czy mam jakies szanse na obnizenie alimentow tak wszystko fajnie a czy podlega taka sytuacja ze np straciłem prace pracodawca zlikwidowal moje miejsce pracy po tym czasie znalazlem prace dopiero po pol roku w ktorej zarabiam mniej a od wyrokuduzo sie zmienilo matka dziecka juz pracuje wczesniej nie pracowala itd itd duzo bylo by pisac tylko powiedzcie czy mam jakies szanse na obnizenie alimentow
[02.01.12, 13:53]
gość tak wszystko fajnie a czy podlega taka sytuacja ze np straciłem prace pracodawca zlikwidowal moje miejsce pracy po tym czasie znalazlem prace dopiero po pol roku w ktorej zarabiam mniej a od wyrokuduzo sie zmienilo matka dziecka juz pracuje wczesniej nie pracowala itd itd duzo bylo by pisac tylko powiedzcie czy mam jakies szanse na obnizenie alimentow [autor="gość"] tak wszystko fajnie a czy podlega taka sytuacja ze np straciłem prace pracodawca zlikwidowal moje miejsce pracy po tym czasie znalazlem prace dopiero po pol roku w ktorej zarabiam mniej a od wyrokuduzo sie zmienilo matka dziecka juz pracuje wczesniej nie pracowala itd itd duzo bylo by pisac tylko powiedzcie czy mam jakies szanse na obnizenie alimentow [/autor]
[02.01.12, 13:54]
a jeśli urodzi sie drugie dziecko mozna starac sie o zmniejszenie alimentów a jeśli urodzi sie drugie dziecko mozna starac sie o zmniejszenie alimentów
[04.03.12, 20:17]
Płacę na dziecka 400 zł lecz od pół roku choruję i jestem na zwolnieniu gdzie z ZUS-u dostaje ok 900zł. to Jest to mój jedyny dochód ( po zapłaceniu alimentów i opłat to nie zostaje mi nic a nawet brakuje i gdyby nie pomoc rodziny to bym nawet na chleb nie miał ) Tydzień temu miałem operację biodra ( endoproteza ) co całkowicie wyklucza żebym podjął jakąkolwiek pracę w chwili obecnej. Jestem jeszcze w szpitalu a po wyjściu zamierzam złożyć pozew o obniżenie alimentów na czas do puki nie wyzdrowieję i będę mógł podjąć pracę. Nie wiem tylko jak mam się do tego zabrać. Czy mógłby mi ktoś poradzić co należy zrobić? Płacę na dziecka 400 zł lecz od pół roku choruję i jestem na zwolnieniu gdzie z ZUS-u dostaje ok 900zł. to Jest to mój jedyny dochód ( po zapłaceniu alimentów i opłat to nie zostaje mi nic a nawet brakuje i gdyby nie pomoc rodziny to bym nawet na chleb nie miał ) Tydzień temu miałem operację biodra ( endoproteza ) co całkowicie wyklucza żebym podjął jakąkolwiek pracę w chwili obecnej. Jestem jeszcze w szpitalu a po wyjściu zamierzam złożyć pozew o obniżenie alimentów na czas do puki nie wyzdrowieję i będę mógł podjąć pracę. Nie wiem tylko jak mam się do tego zabrać. Czy mógłby mi ktoś poradzić co należy zrobić?
[13.03.12, 08:18]
gość Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy [autor="gość"] Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy [/autor]
[13.12.12, 10:27]
A co zrobić gdy sędzina fałszuje przebieg postępowania.Moje dowody dopina do strony powodowej by wykazać ze na dziecko nic nie dawałem prócz alimentów a ponadto wykaz dochodów byłej zony z 11 miesięcy uważa za normalny.Nie zauważa faktycznych dochodów o 900 złotych wyższych,uznaje ze zeszyty do szkoły kosztują 600 zł miesięcznie itp. A co zrobić gdy sędzina fałszuje przebieg postępowania.Moje dowody dopina do strony powodowej by wykazać ze na dziecko nic nie dawałem prócz alimentów a ponadto wykaz dochodów byłej zony z 11 miesięcy uważa za normalny.Nie zauważa faktycznych dochodów o 900 złotych wyższych,uznaje ze zeszyty do szkoły kosztują 600 zł miesięcznie itp.
Jarecki cytuj
[13.12.12, 10:39]
gość Płacę na dziecka 400 zł lecz od pół roku choruję i jestem na zwolnieniu gdzie z ZUS-u dostaje ok 900zł. to Jest to mój jedyny dochód ( po zapłaceniu alimentów i opłat to nie zostaje mi nic a nawet brakuje i gdyby nie pomoc rodziny to bym nawet na chleb nie miał ) Tydzień temu miałem operację biodra ( endoproteza ) co całkowicie wyklucza żebym podjął jakąkolwiek pracę w chwili obecnej. Jestem jeszcze w szpitalu a po wyjściu zamierzam złożyć pozew o obniżenie alimentów na czas do puki nie wyzdrowieję i będę mógł podjąć pracę. Nie wiem tylko jak mam się do tego zabrać. Czy mógłby mi ktoś poradzić co należy zrobić? No cóż dziecko samo się nie powołąło do życia trzeba jakoś zapewnić mu w miarę środki ale to dwie strony są do tego zobligowane prawem Skoro taką masz sytuację to wystąp do Śadu z pozwem do Sądu o obniżenie alimentów i przedstaw w nim uzasadnienie ale zwięźle i krótko wpisującswoją obecną sytuację materialną podeprzyj zaświadczeniami lekarskimi i zapewne decyzjami ZUS o wysokości świadczeń i wydatkami to powinno przyczynić się do redukcji świadczeń alimentacyjnych conajmniej o połowę Niech twoja eks zwróci się do Opieki Społecznej i Organizacji Pozarządowych o wsparcie materialne jak i fizyczne Pozdrawiam i życze wiele dobrego całej Waszej rodzinie [autor="gość"] Płacę na dziecka 400 zł lecz od pół roku choruję i jestem na zwolnieniu gdzie z ZUS-u dostaje ok 900zł. to Jest to mój jedyny dochód ( po zapłaceniu alimentów i opłat to nie zostaje mi nic a nawet brakuje i gdyby nie pomoc rodziny to bym nawet na chleb nie miał ) Tydzień temu miałem operację biodra ( endoproteza ) co całkowicie wyklucza żebym podjął jakąkolwiek pracę w chwili obecnej. Jestem jeszcze w szpitalu a po wyjściu zamierzam złożyć pozew o obniżenie alimentów na czas do puki nie wyzdrowieję i będę mógł podjąć pracę. Nie wiem tylko jak mam się do tego zabrać. Czy mógłby mi ktoś poradzić co należy zrobić? [/autor] <br/> No cóż dziecko samo się nie powołąło do życia trzeba jakoś zapewnić mu w miarę środki ale to dwie strony są do tego zobligowane prawem Skoro taką masz sytuację to wystąp do Śadu z pozwem do Sądu o obniżenie alimentów i przedstaw w nim uzasadnienie ale zwięźle i krótko wpisującswoją obecną sytuację materialną podeprzyj zaświadczeniami lekarskimi i zapewne decyzjami ZUS o wysokości świadczeń i wydatkami to powinno przyczynić się do redukcji świadczeń alimentacyjnych conajmniej o połowę Niech twoja eks zwróci się do Opieki Społecznej i Organizacji Pozarządowych o wsparcie materialne jak i fizyczne Pozdrawiam i życze wiele dobrego całej Waszej rodzinie
[05.04.14, 14:18]
mój mąż był przed biopsja watroby bo go szamata córka podała o alimenty i sędzia miał to w d***ekrótko mówiąc, że juz umiera, najwazniejsze to było dopierd.. człowiekowi, ale najgorsze jest to ze szmata powiedziała ze może leczyc sie państwowo, a teraz jak kolejny raz podała go o podwyzksze to ona juz państwowo leczyc sie nie może musi prywatnie i ten durnysad znowu jej przyznała racje, bo biopsja nic nie wykryła a czaem to szkoda bo mąż jest ze na ubezpieczony nie mam zarobków i szmata by renty po ojcu nie dostała i ciekawe jakby wtedy wydawała cudzą kase mój mąż był przed biopsja watroby bo go szamata córka podała o alimenty i sędzia miał to w d***ekrótko mówiąc, że juz umiera, najwazniejsze to było dopierd.. człowiekowi, ale najgorsze jest to ze szmata powiedziała ze może leczyc sie państwowo, a teraz jak kolejny raz podała go o podwyzksze to ona juz państwowo leczyc sie nie może musi prywatnie i ten durnysad znowu jej przyznała racje, bo biopsja nic nie wykryła a czaem to szkoda bo mąż jest ze na ubezpieczony nie mam zarobków i szmata by renty po ojcu nie dostała i ciekawe jakby wtedy wydawała cudzą kase gość cytuj
[14.11.14, 10:59]
szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o ! szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o !
[02.02.15, 19:40]
szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o !
Trzymaj ch*** na smyczy to nie będziesz płacił alimentów debilu!!! przez takich tępych kretynów, którzy myślą upośledzoną łepetyną dzieci mają zje******ch ojców za których muszą się wstydzić szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o !
Trzymaj ch*** na smyczy to nie będziesz płacił alimentów debilu!!! przez takich tępych kretynów, którzy myślą upośledzoną łepetyną dzieci mają zje******ch ojców za których muszą się wstydzić
[02.02.15, 19:42]
gość szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o ! Trzymaj ch*** na smyczy to nie będziesz płacił alimentów debilu!!! przez takich tępych kretynów, którzy myślą upośledzoną łepetyną dzieci mają zje******ch ojców za których muszą się wstydzić [autor="gość"] szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o ! [/autor] Trzymaj ch*** na smyczy to nie będziesz płacił alimentów debilu!!! przez takich tępych kretynów, którzy myślą upośledzoną łepetyną dzieci mają zje******ch ojców za których muszą się wstydzić