Source: http://e-prawnik.pl/narzedzia/grupy-dyskusyjne/art-97-kodeksu-wykroczen_1259056433_876412.html
Timestamp: 2017-10-17 13:20:41+00:00
Document Index: 81072730

Matched Legal Cases: ['art 97', 'art 97', 'art 97', 'Art. 97', 'art 97', 'art 97', 'Art. 97', 'Art. 97', 'Art. 97', 'art.97', 'art. 49', 'art 97', 'art. 49', 'art 97', 'art.\n42', 'art. 76', 'Art. 76', 'art. 42', 'art. 42', 'art. 42', 'art. 156', 'art. 171', 'art. 76', 'Art. 76', 'art. 101', 'art. 42', 'art. 42', 'Art. 11', 'art. 46', 'art. 150', 'art. 183', 'Art.45', 'Art. 269', 'Art. 32', 'Art. 269', 'Art. 32', 'art 63']

art 97 kodeksu wykroczeń - e-prawnik.pl
e-prawnik.pl Grupy dyskusyjneart 97 kodeksu wykroczeń
art 97 kodeksu wykroczeń
"Młody Płatnik"
Art. 97. (106) Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub
o porządku ruchu na drogach publicznych,
Co tak właściwie oznacza ten artykuł?? Kiedy jest on uzasadniony?? Jakie są
"inne przepisy o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach
publicznych"??
Czy na podstawie tak ogólnego artykułu można kogoś ukarac?? Np. źle
zaparkowany samochód?? I jeszcze ta kwota grzywny do 3000.
Moim zdaniem powinno byc wyszczególnione co i jak, a nie "kto wykracza
przeciwko innym przepisom..."
Odpowiedzi do: art 97 kodeksu wykroczeń
Herald 2009-11-24, 11:03
Re: art 97 kodeksu wykroczeń
Dnia Tue, 24 Nov 2009 10:53:53 +0100, Młody Płatnik napisał(a):
> Art. 97.
Zaraz wyskoczy wituś ze swoją jednostronną "interpretacją :)))
"Piotr [trzykoty]" 2009-11-24, 11:04
Użytkownik "Młody Płatnik" napisał
>Art. 97. (106) Kto wykracza przeciwko innym przepisom...
> Co tak właściwie oznacza ten artykuł?? Kiedy jest on uzasadniony?? Jakie
> są "inne przepisy o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach
> publicznych"??
Kiedy naruszasz jakieś przepisy o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu (np.
z ustawy prawo ruchu drogowym), które nie mają osobne artykułu z sankcją
karną w kodeksie wykroczeń.
> Czy na podstawie tak ogólnego artykułu można kogoś ukarac?? Np. źle
> zaparkowany samochód??
Nie można, z to co ma osobny przepis z sankcją. Zależy od tego, co rozumiesz
przez źle zaparkowany. Przeczyj kilka art. obok w kodeksie wykroczeń. Akurat
niezastosowanie się do znaku drogowego ma osobny art.
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 11:08
Użytkownik "Piotr [trzykoty]" napisał w wiadomości
news:hegb4a$h6a$1@z-news.wcss.wroc.pl...
> Użytkownik "Młody Płatnik" napisał
>>Art. 97. (106) Kto wykracza przeciwko innym przepisom...
>> Co tak właściwie oznacza ten artykuł?? Kiedy jest on uzasadniony?? Jakie
>> są "inne przepisy o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach
>> publicznych"??
> Kiedy naruszasz jakieś przepisy o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu
> (np. z ustawy prawo ruchu drogowym), które nie mają osobne artykułu z
> sankcją karną w kodeksie wykroczeń.
>> Czy na podstawie tak ogólnego artykułu można kogoś ukarac?? Np. źle
>> zaparkowany samochód??
> Nie można, z to co ma osobny przepis z sankcją. Zależy od tego, co
> rozumiesz przez źle zaparkowany. Przeczyj kilka art. obok w kodeksie
> wykroczeń. Akurat niezastosowanie się do znaku drogowego ma osobny art.
Zaparkowany za blisko przejścia dla pieszych (poniżej 10 metrów)
Olgierd 2009-11-24, 11:12
Dnia Tue, 24 Nov 2009 11:04:59 +0100, Piotr [trzykoty] napisał(a):
I to jest właśnie jawny skandal.
Lege Artis ==> http://olgierd.bblog.pl <==
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 11:32
Użytkownik "Olgierd" napisał w wiadomości
news:pan.2009.11.24.10.12.45@legeartis.org.pl...
> Dnia Tue, 24 Nov 2009 11:04:59 +0100, Piotr [trzykoty] napisał(a):
>> Kiedy naruszasz jakieś przepisy o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu
>> (np. z ustawy prawo ruchu drogowym), które nie mają osobne artykułu z
>> sankcją karną w kodeksie wykroczeń.
> I to jest właśnie jawny skandal.
> pozdrawiam serdecznie, Olgierd
> Lege Artis ==> http://olgierd.bblog.pl <==
Mandat został wlepiony jak najbardziej słusznie!
Ale to reguluje kodeks drogowy, któryś tam artykuł!
To z jakiej paki wpisują art.97 KW?? No dobra, chodzi o porządek i
bezpieczeństwo ruchu drogowego, to równie dobrze można wymyśli artykuł
"widzimisie policji"
Interpretacja jest troche niewłaściwa, bo można wszystko uznac za
niedochowanie porządku i bezpieczeństwa
"SDD" 2009-11-24, 11:43
Użytkownik "Młody Płatnik" napisał w wiadomości
news:hegcnc$6sj$1@news.task.gda.pl...
> Ale to reguluje kodeks drogowy, któryś tam artykuł!
Czy artykul, o ktorym piszesz, okresla rowniez wysokosc grzywny za
naruszenie zawartej w nim dyspozycji?
Olgierd 2009-11-24, 12:06
Dnia Tue, 24 Nov 2009 11:43:25 +0100, SDD napisał(a):
>> Ale to reguluje kodeks drogowy, któryś tam artykuł!
> Czy artykul, o ktorym piszesz, okresla rowniez wysokosc grzywny za
> naruszenie zawartej w nim dyspozycji?
Pytanie powinno brzmieć: czy mówi o tym, że naruszenie danego przepisu
wiąże się z sankcją.
Rodzaj sankcji to już sprawa drugoplanowa w tym kontekście.
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 12:09
Użytkownik "SDD" napisał w wiadomości
news:hegdcd$ofk$1@news.onet.pl...
> Użytkownik "Młody Płatnik" napisał w wiadomości
> news:hegcnc$6sj$1@news.task.gda.pl...
Kodeks drogowy nie określa wysokości grzywny, ale jest np. art. 49, który
mówi gdzie wolno a gdzie nie wolno zatrymywac i parkowac pojazd i to mysle
byłoby najlepszą podstawą prawną a nie jakiś tam ogólnie ujęty art 97 KW
kuba 2009-11-24, 13:21
Młody Płatnik pisze:
> Kodeks drogowy nie określa wysokości grzywny, ale jest np. art. 49, który
> mówi gdzie wolno a gdzie nie wolno zatrymywac i parkowac pojazd i to mysle
> byłoby najlepszą podstawą prawną a nie jakiś tam ogólnie ujęty art 97 KW
Nie masz racji. Nie wystarczy przepis, że czegoś nie wolno, musi być
jeszcze przepis, że za złamanie tamtego przepisu grozi sankcja taka a
taka. Przy każdym przepisie PoRD musiało by być napisane, że za złamanie
grozi x złotych grzywny etc. Łatwiej to załatwić jednym ogólnym
przepisem w Kodeksie wykroczeń.
Olgierd 2009-11-24, 13:27
Dnia Tue, 24 Nov 2009 13:21:10 +0100, kuba napisał(a):
> Łatwiej to załatwić jednym ogólnym przepisem w Kodeksie wykroczeń.
Może i łatwiej, ale raczej nie jest to zgodne z zasadą określoną w art.
42 konstytucji.
I tak, wiem, że TK i SN mają swoje zdanie, a nawet czasem je zmieniają ;-)
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 13:35
news:pan.2009.11.24.12.27.20@legeartis.org.pl...
> Dnia Tue, 24 Nov 2009 13:21:10 +0100, kuba napisał(a):
>> Łatwiej to załatwić jednym ogólnym przepisem w Kodeksie wykroczeń.
> Może i łatwiej, ale raczej nie jest to zgodne z zasadą określoną w art.
> 42 konstytucji.
> I tak, wiem, że TK i SN mają swoje zdanie, a nawet czasem je zmieniają ;-)
Co do kodeksu wykroczeń to i faktycznie łatwiej jest pacnąc jeden ogólny
artykuł i z głowy w którym jest wzmianka o grzywnie!
A gdyby tak nie przyjąc mandatu!
Wezwanie znalezione za szybą samochodu! (zawsze deszcz mógł zniszczyc kartke
z wezwaniem albo wiatr)
Przyjdzie drugie na adres domowy??
A jesli przyjdzie to jak udowodnią, ze auto przypuścmy miesiąc wcześniej
było źle zaparkowane. (zakładamy, że nie zrobili zdjęcia, bo i chyba nie
robią)
Głównie chodzi o to, że gdyby olac takie wezwanie to czy rodzi to jakieś
skutki prawne?!
kuba 2009-11-24, 14:09
Hmm, też kiedyś myślałem, że jest to niezgodne z Konstytucją i może nie
tyle z nullum crimen sine lege, co z zasadą określoności prawa. Ale czy
ja wiem? Norma prawa karnego jest kompletna, tyle że rekonstruowana na
podstawie 2 przepisów, umiejscowionych w dwóch różnych ustawach.
Można by się przyczepić do praktyki stosowania tego przepisu -
policjantowi często nie chce się szukać jaki przepis konkretnie został
złamany, więc woli dowalić z 79 KW.
kuba 2009-11-24, 14:10
> A gdyby tak nie przyjąc mandatu!
> Wezwanie znalezione za szybą samochodu! (zawsze deszcz mógł zniszczyc kartke
> z wezwaniem albo wiatr)
> Co wtedy??
> Przyjdzie drugie na adres domowy??
Zły pomysł - otrzymanie mandatu trzeba traktować jako coś pozytywnego:))
Jeśli nie odbierzesz wezwania, to upłynie termin na prowadzenie
postępowania mandatowego i skończy sie to wyrokiem nakazowym - dodatkowo
zabulisz 80 zł kosztów sądowych.
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 14:19
Użytkownik "kuba" napisał w wiadomości
news:heglti$1g5$1@inews.gazeta.pl...
>> Dnia Tue, 24 Nov 2009 13:21:10 +0100, kuba napisał(a):
>>> Łatwiej to załatwić jednym ogólnym przepisem w Kodeksie wykroczeń.
>> Może i łatwiej, ale raczej nie jest to zgodne z zasadą określoną w art.
>> 42 konstytucji.
>> I tak, wiem, że TK i SN mają swoje zdanie, a nawet czasem je zmieniają
> Hmm, też kiedyś myślałem, że jest to niezgodne z Konstytucją i może nie
> tyle z nullum crimen sine lege, co z zasadą określoności prawa. Ale czy ja
> wiem? Norma prawa karnego jest kompletna, tyle że rekonstruowana na
> podstawie 2 przepisów, umiejscowionych w dwóch różnych ustawach.
> Można by się przyczepić do praktyki stosowania tego przepisu -
> policjantowi często nie chce się szukać jaki przepis konkretnie został
> złamany, więc woli dowalić z 79 KW.
> www.fashioncorner.pl
A jeśli policjant błędnie określi podstawe prawną wg której wystawia mandat
to czy można go nie przyjąc tłumacząc, że jest on niezgodny ze stawianymi
zarzutami??
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 14:22
news:hegmgv$7j3$1@news.task.gda.pl...
> Użytkownik "kuba" napisał w wiadomości
> news:heglti$1g5$1@inews.gazeta.pl...
>> Olgierd pisze:
>>> Dnia Tue, 24 Nov 2009 13:21:10 +0100, kuba napisał(a):
>>>> Łatwiej to załatwić jednym ogólnym przepisem w Kodeksie wykroczeń.
>>> Może i łatwiej, ale raczej nie jest to zgodne z zasadą określoną w art.
>>> 42 konstytucji.
>>> I tak, wiem, że TK i SN mają swoje zdanie, a nawet czasem je zmieniają
>> Hmm, też kiedyś myślałem, że jest to niezgodne z Konstytucją i może nie
>> tyle z nullum crimen sine lege, co z zasadą określoności prawa. Ale czy
>> ja wiem? Norma prawa karnego jest kompletna, tyle że rekonstruowana na
>> podstawie 2 przepisów, umiejscowionych w dwóch różnych ustawach.
>> Można by się przyczepić do praktyki stosowania tego przepisu -
>> policjantowi często nie chce się szukać jaki przepis konkretnie został
>> złamany, więc woli dowalić z 79 KW.
>> www.fashioncorner.pl
> No właśnie!
> A jeśli policjant błędnie określi podstawe prawną wg której wystawia
> mandat to czy można go nie przyjąc tłumacząc, że jest on niezgodny ze
> stawianymi zarzutami??
Taki mi oto przykład do głowy przyszedł:
Mandat za źle zaparkowany samochód a na mandacie art. 76 KW, czyli
Art. 76. Kto rzuca kamieniami lub innymi przedmiotami w pojazd mechaniczny
będący w ruchu,
Olgierd 2009-11-24, 14:43
Dnia Tue, 24 Nov 2009 14:09:05 +0100, kuba napisał(a):
> tyle z nullum crimen sine lege, co z zasadą określoności prawa. Ale czy
> ja wiem? Norma prawa karnego jest kompletna, tyle że rekonstruowana na
Ja art. 42 czytam dosłownie: "w ustawie". Sprawca powinien mieć możliwość
dowiedzieć się z jednego przepisu, jednym ciągiem, że jeśli zrobi A, to
grozi mu B.
Później się można zdziwić, bo są zakazy, za których złamanie nie ma
sankcji, i są takie, za które jest sankcja -- zbiorcza.
A już wyjątkowym chamstwem jest określenie znamion czynu zabronionego w
rozporządzeniu wykonawczym.
"Młody Płatnik" 2009-11-24, 14:46
news:pan.2009.11.24.13.43.14@legeartis.org.pl...
> Dnia Tue, 24 Nov 2009 14:09:05 +0100, kuba napisał(a):
> Ja art. 42 czytam dosłownie: "w ustawie". Sprawca powinien mieć możliwość
> dowiedzieć się z jednego przepisu, jednym ciągiem, że jeśli zrobi A, to
> grozi mu B.
> Później się można zdziwić, bo są zakazy, za których złamanie nie ma
> sankcji, i są takie, za które jest sankcja -- zbiorcza.
> A już wyjątkowym chamstwem jest określenie znamion czynu zabronionego w
> rozporządzeniu wykonawczym.
W kodeksie wykroczeń wszystko rozchodzi się o areszt, grzywnę, ograniczenie
wolności albo karę nagany.
Na czym dokładnie polega ta "kara nagany" i czy rodzi skutki prawne! Czy to
jest tzw pouczenie??
kuba 2009-11-24, 14:51
Jest to jakaś interpretacja, nie mówię, że zła, choć wcale nie wydaje mi
się, żeby na gruncie wykładni literalnej koniecznie chodziło o jedną
ustawę. Tradycyjnie pisze się przecież "w ustawie", "określa odrębna
ustawa", "przez ustawę" i nie znaczy to, że chodzi o konkretną ustawę, a
raczej o normę prawną rangi ustawowej. Wszak system prawny stanowi całość :)
Tu się zgodzę, ale z TK też to niestety dopuszcza w jakimś zakresie,
prawda? Moim zdaniem w tym przypadku "przez ustawę" należy interpretować
ściśle, bez dopuszczenia aby jakiekolwiek (choćby najbardziej
szczegółowe) znamię czynu zabronionego znalazło się w akcie prawnym
rangi podustawowej.
kuba 2009-11-24, 14:52
> Jeszcze jedno pytanie!
> W kodeksie wykroczeń wszystko rozchodzi się o areszt, grzywnę, ograniczenie
> wolności albo karę nagany.
> Na czym dokładnie polega ta "kara nagany" i czy rodzi skutki prawne! Czy to
> jest tzw pouczenie??
Nie, pouczenie nie jest karą, tylko środkiem wychowawczym. Jak otrzymasz
pouczenie, tzn., że w ogóle nie wszczyna się względem Ciebie
Olgierd 2009-11-24, 15:31
Dnia Tue, 24 Nov 2009 14:51:22 +0100, kuba napisał(a):
>> Ja art. 42 czytam dosłownie: "w ustawie". Sprawca powinien mieć
>> możliwość dowiedzieć się z jednego przepisu, jednym ciągiem, że jeśli
>> zrobi A, to grozi mu B.
>> Później się można zdziwić, bo są zakazy, za których złamanie nie ma
>> sankcji, i są takie, za które jest sankcja -- zbiorcza.
> Jest to jakaś interpretacja, nie mówię, że zła, choć wcale nie wydaje mi
> się, żeby na gruncie wykładni literalnej koniecznie chodziło o jedną
> ustawę. Tradycyjnie pisze się przecież "w ustawie", "określa odrębna
> ustawa", "przez ustawę" i nie znaczy to, że chodzi o konkretną ustawę, a
> raczej o normę prawną rangi ustawowej. Wszak system prawny stanowi
Wolałbym, aby w przypadku przepisu, który mówi o tym czy idę do więzienia
czy jednak nie nie było takich hopsztosów.
To wydaje się proste, ale jeśli nie nauczymy się rozwiązywać takich
prostych spraw, to później się to kończy jak z art. 156 par. 1 pkt 2 kk
czy z art. 171 ust. 2 pr.bankowego.
>> A już wyjątkowym chamstwem jest określenie znamion czynu zabronionego w
>> rozporządzeniu wykonawczym.
> Tu się zgodzę, ale z TK też to niestety dopuszcza w jakimś zakresie,
Niestety tak, np. P 9/03 czy SK 22/02. To bardzo negatywna zmiana
stanowiska wyrażonego np. U 7/93 (w ogóle TK strasznie słaby się zrobił,
ale to kwestia obsady -- mam wrażenie, że po prostu mamy w Polsce tych
10-20 właściwych ludzi, a jak im się kadencje pokończyły to przyszli tam
ludzie z przypadku...)
A nie dalej jak dziś Stępień mówił w Tok FM, że mamy taki cudowny TK i
niczego więcej (weto) przecież nie potrzeba do ochrony praw i wolności.
A mnie się przypomniało, że nawet przereklamowana skarga to jest bubel
> Moim zdaniem w tym przypadku "przez ustawę" należy interpretować
> ściśle, bez dopuszczenia aby jakiekolwiek (choćby najbardziej
> szczegółowe) znamię czynu zabronionego znalazło się w akcie prawnym
> rangi podustawowej.
I znów SN -- I KZP 29/08 :(
witek 2009-11-24, 22:16
Młody Płatnik wrote:
> Taki mi oto przyk?ad do g?owy przyszed?:
> Mandat za ?le zaparkowany samochód a na mandacie art. 76 KW, czyli
> Art. 76. Kto rzuca kamieniami lub innymi przedmiotami w pojazd mechaniczny
> b?d?cy w ruchu,
> podlega karze aresztu, ograniczenia wolno?ci albo grzywny.
no to nie jest to mandat za zaparkowany samochod tylko za rzucaie
Mandatu za zle zaparkowany samochod nie ma.
Jak przyjales i podpisales, to po ptokach. Rzucales chocbys tego nie robil.
Olgierd 2009-11-24, 22:38
Dnia Tue, 24 Nov 2009 15:16:21 -0600, witek napisał(a):
> no to nie jest to mandat za zaparkowany samochod tylko za rzucaie
> kamieniami.
> Mandatu za zle zaparkowany samochod nie ma. Jak przyjales i podpisales,
> to po ptokach.
No nie tak po ptokach.
Lege Artis ==> http://olgierd.bblog.pl
kuba 2009-11-25, 11:35
> Dnia Tue, 24 Nov 2009 15:16:21 -0600, witek napisał(a):
>> no to nie jest to mandat za zaparkowany samochod tylko za rzucaie
>> kamieniami.
>> Mandatu za zle zaparkowany samochod nie ma. Jak przyjales i podpisales,
>> to po ptokach.
> No nie tak po ptokach.
A propos, orientujesz się jak orzecznictwo zapatruje się na kwestię
błędnie podanej kwalifikacji prawnej czynu?
Jeśli sprawa idzie to sądu, to nie ma problemu, bo sąd w orzeczeniu
samodzielnie określa kwalifikacje.
Jak to jest w przypadku przyjęcia mandatu?
Olgierd 2009-11-25, 12:01
Dnia Wed, 25 Nov 2009 11:35:35 +0100, kuba napisał(a):
>>> no to nie jest to mandat za zaparkowany samochod tylko za rzucaie
>>> kamieniami.
>>> Mandatu za zle zaparkowany samochod nie ma. Jak przyjales i
>>> podpisales, to po ptokach.
>> No nie tak po ptokach.
> A propos, orientujesz się jak orzecznictwo zapatruje się na kwestię
> błędnie podanej kwalifikacji prawnej czynu? Jeśli sprawa idzie to sądu,
> to nie ma problemu, bo sąd w orzeczeniu samodzielnie określa
> kwalifikacje. Jak to jest w przypadku przyjęcia mandatu?
Orzecznictwa nie znam, ale myślę, że art. 101 par. 1 kpsw powinien mieć
tu zastosowanie. Nie zachodzi wprawdzie przesłanka "grzywnę nałożono za
czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie", ale jednak TEN czyn
nie jest TYM wykroczeniem.
W komentarzu widzę odmienne stanowisko "Nie ma więc powodu do uchylenia
mandatu, gdy czyn, za który nałożono nim grzywnę, należy zakwalifikować z
innego przepisu prawa wykroczeń, niż uczynił to organ mandatowy, w tym
nawet gdyby w odniesieniu do prawidłowej jego kwalifikacji tryb mandatowy
był niedopuszczalny. Nie można też uchylić mandatu, gdy nałożona grzywna
przekracza granice kary, która może być nałożona w postępowaniu
mandatowym, ani też gdy mandat nałożył organ nieuprawniony do nakładania
grzywien mandatem za dany czyn" -- acz osobiście uznaję to za jakąś
ekwilibrystykę raczej.
kuba 2009-11-25, 12:12
> W komentarzu widzę odmienne stanowisko "Nie ma więc powodu do uchylenia
> mandatu, gdy czyn, za który nałożono nim grzywnę, należy zakwalifikować z
> innego przepisu prawa wykroczeń, niż uczynił to organ mandatowy, w tym
> nawet gdyby w odniesieniu do prawidłowej jego kwalifikacji tryb mandatowy
> był niedopuszczalny. Nie można też uchylić mandatu, gdy nałożona grzywna
> przekracza granice kary, która może być nałożona w postępowaniu
> mandatowym, ani też gdy mandat nałożył organ nieuprawniony do nakładania
> grzywien mandatem za dany czyn"
Ściśle rzecz ujmując, podstaw do uchylenia nie ma, ale gdyby nic nie
można było z tym zrobić, to byłoby chore. Zwłaszcza ostatni przypadek
mnie rozbraja - "ani też gdy mandat nałożył organ nieuprawniony".
Myślę, że w takich przypadkach można by wykombinować coś z
rozstrzygnięciem nieistniejącym, ale w przypadku błędnej kwalifikacji
prawnej myślę, że może być problem.
Przydałaby się jakaś instytucja typu "sprostowanie mandatu".
Olgierd 2009-11-25, 12:21
Dnia Wed, 25 Nov 2009 12:12:18 +0100, kuba napisał(a):
>> W komentarzu widzę odmienne stanowisko "Nie ma więc powodu do uchylenia
>> mandatu, gdy czyn, za który nałożono nim grzywnę, należy zakwalifikować
>> z innego przepisu prawa wykroczeń, niż uczynił to organ mandatowy, w
>> tym nawet gdyby w odniesieniu do prawidłowej jego kwalifikacji tryb
>> mandatowy był niedopuszczalny. Nie można też uchylić mandatu, gdy
>> nałożona grzywna przekracza granice kary, która może być nałożona w
>> postępowaniu mandatowym, ani też gdy mandat nałożył organ nieuprawniony
>> do nakładania grzywien mandatem za dany czyn"
> Ściśle rzecz ujmując, podstaw do uchylenia nie ma, ale gdyby nic nie
> można było z tym zrobić, to byłoby chore. Zwłaszcza ostatni przypadek
> mnie rozbraja - "ani też gdy mandat nałożył organ nieuprawniony".
Przekroczenie granic też jest niezłe: "dajemy panu sto milionów, ale
proszę się nie odwoływać, bo w odwołaniu dowalą do miliarda i co pan z
tym zrobi?"
Na szczęście to tylko komentarz.
Gotfryd Smolik news 2009-11-28, 16:31
On Tue, 24 Nov 2009, kuba wrote:
>> Ja art. 42 czytam dosłownie: "w ustawie". Sprawca powinien mieć możliwość
>> dowiedzieć się z jednego przepisu, jednym ciągiem,
> Tradycyjnie pisze się przecież "w ustawie", "określa odrębna ustawa", "przez
> ustawę" i nie znaczy to, że chodzi o konkretną ustawę, a raczej o normę
> prawną rangi ustawowej. Wszak system prawny stanowi całość :)
Owszem, ale odesłania o których piszesz dotyczą JEDNEJ ustawy.
Jak rozumiem, Olgierd porusza taką sprawę, że specyfikacja jest
zapisana "w ustawach".
Dajmy na to jakiś przepis, że jego naruszenie może podpaść pod srodek
karny opisany w Ustawie Prawo Autorskie (tam jest "część karna")
lub Ustawie Kodeks Karny. Naruszając przepis ustawy P.A. nie wiesz
z której półki Ci przyładują :D (PA to raczej przykład, idzie o ideę).
kuba 2009-11-28, 17:50
> On Tue, 24 Nov 2009, kuba wrote:
>>> Ja art. 42 czytam dosłownie: "w ustawie". Sprawca powinien mieć
>>> możliwość dowiedzieć się z jednego przepisu, jednym ciągiem,
>> Tradycyjnie pisze się przecież "w ustawie", "określa odrębna ustawa",
>> "przez ustawę" i nie znaczy to, że chodzi o konkretną ustawę, a raczej
>> o normę prawną rangi ustawowej. Wszak system prawny stanowi całość :)
> Owszem, ale odesłania o których piszesz dotyczą JEDNEJ ustawy.
No właśnie nie, są takie sytuacje, że dotyczą kilku ustaw. Chodziło mi o
rekonstruowanie norm prawnych z przepisów znajdujących się w różnych
> Jak rozumiem, Olgierd porusza taką sprawę, że specyfikacja jest
> zapisana "w ustawach".
> Dajmy na to jakiś przepis, że jego naruszenie może podpaść pod srodek
> karny opisany w Ustawie Prawo Autorskie (tam jest "część karna")
> lub Ustawie Kodeks Karny. Naruszając przepis ustawy P.A. nie wiesz
> z której półki Ci przyładują :D (PA to raczej przykład, idzie o ideę).
Chodzi o takie sytuacje, gdzie w jednej ustawie jest dyspozycja, a w
innej sankcja. A Ty chyba piszesz trochę o czym innym. W takim wypadku,
wiem z czego mi przyładują - z obu ustaw ;> Art. 11 par. 2 KK.
Olgierd 2009-11-28, 21:26
Dnia Sat, 28 Nov 2009 17:50:06 +0100, kuba napisał(a):
> Chodzi o takie sytuacje, gdzie w jednej ustawie jest dyspozycja, a w
> innej sankcja.
Ba, bardzo często owa dyspozycja ewidentnie nijak nie wygląda jak
"podłoże" do normy karnej.
:) Olgierd || http://olgierd.bblog.pl
Po jakim czasie się przedawnia dług związany z niezapłaconym mandatem, jakie przepisy kodeksu cywilnego to regulują?
Mandat karny jest formą nałożenia grzywny za wykroczenia określone w kodeksie wykroczeń, a także w innych ustawach (np. w prawie o ruchu drogowym). (...)
Zostałam kiedyś ukarana kolegium. Po ilu latach zostanie to usunięte z moich akt. Było to 6 lat temu czy mogę już otrzymać zaświadczenie o niekaralności?
Zgodnie z art. 46 Kodeksu Wykroczeń ukaranie uważa się za niebyłe po upływie 2 lat od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary. Oznacza (...)
Jakie konsekwencje za zniszczenie cudzego ogrodu, przewidują przepisy Kodeksu wykroczeń?
W grę może wchodzić odpowiedzialność z art. 150 kodeksu wykroczeń. Przepis ten stanowi, że „Kto uszkadza nienależący (...)
Co grozi za kradzież np. 20 zł? Chyba nie idzie się za to do aresztu? Jaka jest granica wysokości skradzionej kwoty za ktorą orzeka się karę pozbawienia wolności? Ile wynosi okres przedawnienia (...)
Kradzież 20 zł nie jest przestępstwem karanym na podstawie kodeksu karnego, lecz wykroczeniem ocenianym na podstawie kodeksu wykroczeń. Zgodnie z art. (...)
Przejrzałem szybko kodeks karny, wykroczeń i pracy. Wyraźnie tylko w tym ostatnim (art. 183a § 6.) zostały sformułowane granice molestowania seksualnego, (...)
Moment wszczęcia_postępowania_w_sprawac
Art.45 Kodeksu wykroczeń stanowi: "Karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto (...)
Art. 269b Kodeksu Karnego i Art. 32 Konstytucji
Czy Art. 269b Kodeksu Karnego nie stoi przypadkiem w sprzeczności z Art. 32 Konstytucji? Chodzi mi o dyskryminację gospodarczą osób, które potrzebują (...)
Pokazanie publicznie wyciągniętego_palca_
Witam Mam pytanie czy wyciągnięcie ręki i pokazanie palca (tzw. fucka) na ulicy w miejscu publicznym i demonstrowanie tego gestu poprzez obrót (...)
naklejki - art 63a kodeksu wykroczeń
witam, Czy ktoś z Was słyszał, aby kogoś skutecznie ukarano za umieszczanie naklejek (np. naprawa telewizorów lub od osób prywatnych) na drzwiach (...)