Source: https://www.mwaskancelaria.pl/publikacje/dzialalnosc-instytutow-monitorowania-mediow-cz-2
Timestamp: 2020-01-19 02:04:50+00:00
Document Index: 9107430

Matched Legal Cases: ['art. 30', 'art. 30', 'art. 17', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 23', 'art. 30', 'art. 30']

Home / Publikacje / Działalność instytutów monitorowania mediów cz. 2
Można zastanawiać się, czy działanie IMM nie podpada pod dyspozycję art. 30 prawa autorskiego. Moim zdaniem nie ponieważ, wymagałoby to zastosowania rozszerzającej wykładni przepisu, zaś art. 30 będący przejawem dozwolonego użytku stanowi wyjątek od ogólnej zasady wyrażonej w art. 17 i z tego powodu nie powinien być wykładany rozszerzająco. W pierwszej kolejności należałoby wykazać, że IMM są ośrodkami informacji lub dokumentacji, następnie trzeba byłoby odpowiedzieć na pytanie czy pojęcie egzemplarzu obejmuję również utwory niematerialne, co byłoby sprzeczne z dotychczasową ugruntowaną praktyką rozumienia tego pojęcia. Po trzecie należałoby się zastanowić nad pytaniem czy działalność przewidziana w art. 30 par. 1 może odbywać się w sposób komercyjny. Przesłanie art. 30 par 2 zdaje się przeczyć takiej możliwości. Wprawdzie w art. 30 par. 1 ustawodawca posługuje się pojęciem sporządzania, i rozpowszechniania podczas gdy w art. 30 par. 2 używa wyrażenia udostępnianie. W mojej opinii jest to typowy przykład niechlujstwa ustawowego, gdyż w innym wypadku zestawienie komentowanych ustępów w ramach jednego artykułu nie ma sensu. Warto podkreślić, że w ustawie o prawie autorskim nie ma legalnej definicji wskazanych powyżej pojęć. W związku z tym, że jak już podkreśliłem na początku art. 23-35 dotyczące dozwolonego użytku są wyjątkiem od zasady ochrony praw autorskich. Zgodnie z zasadą exceptiones non sunt extendae odmienne wykładanie tych przepisów będzie niedopuszczalne. Jednocześnie moim zdaniem odmienny sposób wykładni art. 30 byłby sprzeczny z celem prawa autorskiego. Oczywiście moja argumentacja może spotkać się z kontrargumentem, iż w art. 30 nie ma słowa na temat publicznego czy komercyjnego użytku, a skoro tak to ustawodawca dopuszcza sporządzanie i rozpowszechnianie opracowań dokumentacyjnych oraz pojedynczych egzemplarzy opublikowanych utworów także w celach zarobkowych. Dodatkowo pojęcie egzemplarzu powinno być rozumiane szerzej ze względu na potrzeby nowoczesnego obrotu, a w związku z brakiem ustawowej definicji ośrodku informacji i dokumentacji właściwie każdy podmiot gromadzący i analizujący informację może mieć taki status (dodatkowo można się powołać na wykładnie historyczną i istotną zmianę brzmienia obecnego przepisu w kontekście jego poprzedniej wersji) Brak przesłanek ustawowych może być w takiej sytuacji rozumiany jako ustawowe uprawnienie do działania komercyjnego. Ja się z takim rozumowaniem nie zgadzam, jednak jest ono dopuszczalne.