Source: http://sedziowie.net/viewtopic.php?t=10067&p=540632
Timestamp: 2019-01-20 01:36:06+00:00
Document Index: 104593235

Matched Legal Cases: ['art. 41', 'art. 155', 'art. 77', 'art. 364', 'de lege lata', 'art. 155', 'art. 364', 'de lege ferenda', 'art. 155', 'art. 927', 'art. 923']

W naszym okręgu wszyscy pracownicy sądów dostali informację że do końca stycznia 2019 można zgłaszać indywidualnie na adres slps.regulamin@ms.gov.pl propozycje zmian w Regulaminie. W piśmie jest informacja że MS pracuje nad zupełnie nowym Regulaminem bo musi dostosować regulacje do RODO, ale przy okazji chce dokonać przeglądu całokształtu. Czyli jest gotowe przyjąć propozycje z dowolnego zakresu objętego Regulaminem.
Jeśli ktoś zamierza z takiego kanału skorzystać to proponuję ten wątek uczynić miejscem ewentualnych konsultacji przed wysłaniem mejla do MS.
Mnie np. zależałoby na tym żeby nowy Regulamin wyraźnie zastrzegł że orzecznikom nie wolno podsuwać do podpisu "zarządzeń" niemających znaczenia procesowego (tzw. uprawomacnianie i dekretacja archiwalna) oraz adnotacji o prawomocności nanoszonych na odpisach wydawanych stronom. W ogóle żeby było wyraźnie powiedziane że taka adnotacja to coś innego niż postanowienie o stwierdzeniu prawomocności, więc nie musi być podpisana przez orzecznika, a nawet nie powinna bo szkoda na to jego czasu pracy. No i szkoda czasu na obrót aktami między sekretarzem a orzecznikiem.
Byłbym też za tym żeby decyzje o wydawaniu stronom z akt sprawy dokumentów lub ich kopii podejmował sekretariat (nawet nie referendarz), a tylko osobom trzecim - referendarz.
Połączyłbym też w jedno rozporządzenie podstawy z art. 41 § 1 i 155 § 5 usp i rozszerzył czynności asystenta na wszystkie czynności określone w art. 155 § 1 usp, a nie tylko - jak dotąd - niektóre wybrane z tego zakresu.
przez suzana22 » środa, 12 grudnia 2018, 14:00
Napiszę , chociaż jak znam życie, to i tak to się tam nie znajdzie (naprawdę nie wiem jednak dlaczego się nie znajdzie): w regulaminie powinno być jasno zapisane, że termin 7/14 -dniowy do sporządzenia uzasadnienia orzeczenia DLA SĘDZIEGO liczy się od dnia przedłożenia wniosku temu sędziemu.
przez Geralt » środa, 12 grudnia 2018, 14:01
suzana22 napisał(a): Napiszę , chociaż jak znam życie, to i tak to się tam nie znajdzie (naprawdę nie wiem jednak dlaczego się nie znajdzie): w regulaminie powinno być jasno zapisane, że termin 7/14 -dniowy do sporządzenia uzasadnienia orzeczenia DLA SĘDZIEGO liczy się od dnia przedłożenia wniosku temu sędziemu.
W przypadku, gdy wniosek wpłynie w czasie usprawiedliwionej nieobecności sędziego.
przez suzana22 » środa, 12 grudnia 2018, 14:04
Po prostu zamieścić analogiczne unormowanie jak przy składaniu oświadczenia woli.
przez iga » czwartek, 13 grudnia 2018, 00:02
Mam ogromny problem ze ściąganiem kosztów od stron, które mają kontakty z dziećmi w obecności kuratora. Panowie na ogół płacą, natomiast w przypadku obciążenia kosztami nadzoru obu stron panie się ociągają albo w ogóle nie płacą.
Kontakty są drogie - 178zł za jedno spotkanie, a takich spotkań bywa i 3 - 4 w tygodniu. Robią się z tego poważne sumy, których być może od tych pań nie da się ściągnąć i będą obciążać Skarb Państwa. A w przypadku pochopnego zwolnienia z całosci kosztów sądowych obu stron - to już w ogóle jest kosmos. Nikt się nie zastanowił jakie to będę koszty dla Skarbu Państwa.
Dawniej ojciec, żeby mieć kontakt z dzieckiem w obecności kuratora, musiał najpierw okazać kwit, że zapłacił - bo inaczej kurator nie poszedł na kontakt. Do takich nadzorów nie zakładało się Opm, Sądu nikt w kontrolę tego nadzoru i przede wszystkim rozliczenia między stroną a kuratorem nie mieszał.
Od jakiegoś czasu koszty te wpakowano do ustawy o kosztach sądowych - nikt nie pomyślał chyba ile to jest liczenia dla sądu za każdy miesiąc Mam dość jak muszę liczyć ile kto zapłacił i czy pełną sumę czy nie, ponaglać o zapłatę itp. - a tu jeszcze kurator się irytuje że nie dostaje na czas. To jest czasami kilkadziesiąt rachunków co miesiąc.
W regulaminie powinno być napisane, że z kontaktów z dzieckiem z udziałem kuratora strona rozlicza się z kuratorem - a jeśli strona nie płaci, to kurator zawiadamia sąd, że kontakt nie doszedł do skutku z powodu nie realizowania przez stronę postanowienia w zakresie uiszczenia kosztów.
I powinno to być usunięte z ustawy o kosztach - bo te koszty nie mają nic wspólnego z procesem. Zwłaszcza po wydaniu wyroku. Jakie to są koszty sądowe wtedy???
Podobnie powinno być z mediacjami - mediacje to mediacje a proces to proces. Za mediacje strony powinny się rozliczać z mediatorem a nie z sądem - bo wprawdzie sąd na te mediacje kieruje, ale mediacje nie są częścią procesu sądowego (sąd w nich przecież nie uczestniczy) - tylko czymś zupełnie odrębnym.
przez romanoza » czwartek, 13 grudnia 2018, 08:57
Orlando napisał(a): oraz adnotacji o prawomocności nanoszonych na odpisach wydawanych stronom.
A tego nie ma przypadkiem w instrukcji? Ja nie podpisuje innej prawomocności, niż na orzeczeniu, na odpisach - sekretariat.
przez Orlando » piątek, 14 grudnia 2018, 12:26
Ja tego w instrukcji nie widzę. Tj. po kolei:
To że w ogóle istnieje coś takiego jak odpis orzeczenia ze stwierdzeniem prawomocności, będący czym innym niż postanowienie o stwierdzeniu prawomocności, wynika z art. 77 ust. 1 pkt 2 uksc.
Instrukcja tylko łaskawie dopuszcza aby ta adnotacja była na odpisie wydrukowana zamiast nabita pieczęcią (§ 22b), ale nie przewiduje do czyich kompetencji należy podpisywanie takiej adnotacji (ani w § 22b, ani w § 26, ani nie widzę tego nigdzie indziej). Mało tego, Instrukcja nie precyzuje nawet kto ma podpisać adnotację którą Ty podpisujesz czyli na oryginale orzeczenia (§ 25 ust. 3). Nie przewidziano tego również w Regulaminie.
U nas w okręgu (a może nie w całym?) przyjęto, że obie adnotacje (tj. i w aktach i na odpisie) są czynnością podobną do postanowienia o stwierdzeniu prawomocności (art. 364 kpc) więc musi je podpisać sędzia, asesor lub referendarz, a nie może tego zrobić sekretarz ani asystent. Z tego co rozumiem, u Ciebie przyjęto że sędzia musi odnotować prawomocność w aktach, a potem na podstawie tej adnotacji sekretariat już samodzielnie sporządza odpisy ze stwierdzeniem prawomocności dla stron czy urzędów.
M.zd. de lege lata, jeśli rację mają inspektorzy w naszym okręgu, to tylko w odniesieniu do stwierdzeń wydawanych na odpisach stronom. W końcu to dokument który wychodzi na zewnątrz. Natomiast adnotacja w aktach może być podpisana przez asystenta na podstawie art. 155 § 1 usp, bo jest skierowana tylko do wewnątrz na potrzeby biurowości. Można bronić tezy że odpis ze stwierdzeniem wydawany stronie lub np. urzędowi skarbowemu powinien być podpisany przez sędziego/asesora lub referendarza, właśnie przez analogię do art. 364 kpc. Oczywiście prawdziwym motywem inspektorów ds. biurowości jest dążenie do przerzucenia maksimum odpowiedzialności na orzeczników.
Natomiast de lege ferenda, aby raz na zawsze uchylić wątpliwości, należałoby w Regulaminie (bo jest rozporządzeniem w przeciwieństwie do Instrukcji), zastrzec że nie tylko samo wydawanie odpisów ze stwierdzeniem prawomocności ale i podpisywanie tych adnotacji należy do sekretariatu. Jeśli to problem, to niech sekretariat sporządza takie stwierdzenia na podstawie adnotacji znajdującej się w aktach a sporządzonej przez asystenta (na podstawie art. 155 § 1 usp).
Znając jednak praktykę życia sądowego i wiedząc, że dla kierowników sekretariatu i dla PW Regulamin jest ważniejszy niż ustawa, to dopisałbym również do Regulaminu albo do rozporządzenia o czynnościach asystentów że asystent może też sporządzać adnotacje o prawomocności w aktach. A jeszcze lepiej gdyby to robił kierownik sekretariatu, lub wyznaczony przez niego pracownik. Obliczanie terminu prawomocności naprawdę nie jest trudne. Kiedyś pracowałem w wydziale gdzie PW sporządził dla sekretariatu taką krótką instrukcję jak liczyć termin prawomocności. Ale to było na potrzeby prowadzenia repertorium, a odpisy nadal musieli podpisywać orzecznicy.
I na koniec wyjaśniam. Nie w tym rzecz że mnie się ręka bardzo męczy od podpisywania tych odpisów. Chodzi o to że to generuje dodatkowe czynności dla sekretariatu (przenieść akta do sędziego, wpisać mu to na kalendarz, potem wykreślić z kalendarza), więc wszyscy na tym tracą. To by trochę odciążyło nie tylko orzeczników ale i sekretariat.
przez Orlando » czwartek, 3 stycznia 2019, 17:17
Nt. uprawomacniania zarządzeniami i podpisywania odpisów dla stron było tutaj: viewtopic.php?f=9&t=4657&hilit=podpisywanie+prawomocno%C5%9Bci
przez kam » czwartek, 3 stycznia 2019, 19:16
Taka ładna dyskusja i jej uczestnicy. A prawomocność nadal podpisujemy
przez Orlando » piątek, 4 stycznia 2019, 10:35
kam napisał(a): Taka ładna dyskusja i jej uczestnicy. A prawomocność nadal podpisujemy
No to piszmy do MS. Ale wszyscy. Może jest szansa żeby to zmienić.
przez Włóczykij » niedziela, 6 stycznia 2019, 21:48
1/ Czy to by nie była kwestia do regulaminu ?
Powinien porządkować wewnętrzne funkcjonowanie w zakresie, który nie jest zastrzeżony do ustaw procesowych - czyż nie ?
I taki przykład. Pełnomocnika z urzędu do napisania skargi konstytucyjnej ustanawia się w oparciu o regulację cywilnopcesową,co jest zrozumiałe. Gdy jednak taki wniosek trafia odnośnie sprawy karnej jest on przedkładany z tego względu do wydziału cywilnego. Rodzi to perturbacje, bo jednak akta sprawy, której dotyczy taki wniosek należy dołączyć, a to już wymaga korespondencji między wydziałami, więc wiadomo, co się dzieje ...
Oczywiście mógłby ktoś powiedzieć, że klauzulę wykonalności nadaje się wg procedury cywilnej, bezpośrednio w karnym. Co jest oczywiste, bo to jednak ciąg dalszy sprawy. Jednocześnie jednak w opisanym wyżej przypadku już nie da się tego wyegzekwować na kanwie logiki, pragmatki, oczywistości.
Podobnie jest z orzekaniem przepadku dowodów rzeczowych ze sprawy karnej. To dalszy ciąg tej sprawy, ale chodzi o własność i dlatego orzeka się na przepisach cywilnych. Dlaczego jednak to cywiliście mają obsługiwać akta sprawy karnej.
Powództwa przeciwegzekucyjne to już lata orzeczeń, który wydział jest właściwy.
2/ Pracowałam w tych dniach "na aktach" prokuratury. Niesamowicie usprawnia ich przeglądanie spis treści. Oczywiście ma to sens w aktach, których robi się więcej, bo w wielu po epu może byłoby szkoda czasu, ale w czasach posługiwania się wydrukami, gdy nawet zwykła zwrotka nie oddziela kartek, dużo czasu mitręży się przy przeglądaniu akt.
3/ W aktach komorniczych mamy wydruk z zestawieniem należności, co wpłynęło, co wydano. Kiedyś tak samo na wewnętrzne okładce akt wklejane były zaliczki, na nich dodawano adnotacje, czy wypłacone. Potem ktoś genialnie zakwestionował tę praktykę purystycznie stwierdzając, że zaliczka to karta akt. I ile czasu traci się obecnie na zliczanie wydatków itd.
ad. 2 i 3 to pewnie jednak instrukcja.
Posty: 17066
przez kam » poniedziałek, 7 stycznia 2019, 18:48
Odnośnie zestawień, które powinny być w aktach, taka ciekawostka z nowego rozporządzenia o biurowości komorników:
§ 23. 1. Jeżeli zachodzi potrzeba udostępnienia lub przekazania akt w postaci papierowej podmiotom uprawnionym, należy je uprzednio skompletować w sposób zgodny z przepisami poprzedzającymi.
2. Udostępniając sądowi akta prowadzone w postaci papierowej, komornik załącza ponadto do akt aktualny wykaz stron i uczestników postępowania ze wskazaniem ich pełnomocników oraz adresów, z jednoczesnym określeniem numerów kart, na których znajdują się dokumenty stanowiące podstawę ustalenia tych danych.
3. Jeżeli udostępnienie sądowi akt prowadzonych w postaci papierowej następuje w związku z prowadzoną egzekucją z nieruchomości, w wykazie, o którym mowa w ust. 2, komornik wskazuje nie tylko strony danej sprawy, lecz również wszystkich wierzycieli, którzy przyłączyli się do egzekucji w trybie art. 927 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, pozostałych uczestników, a także podmioty, które zgłosiły swój udział w postępowaniu, mimo że ich należności nie podlegają uwzględnieniu w podziale, a także pełnomocników lub przedstawicieli ustawowych tych osób, wraz z adresami, z jednoczesnym wskazaniem sygnatur wszystkich podlegających przyłączeniu spraw i numerów kart, na których znajdują się dokumenty stanowiące podstawę ustalenia powyższych danych.
4. W przypadku, o którym mowa w ust. 4, jeżeli przekazanie następuje w związku z koniecznością wyznaczenia terminu licytacji nieruchomości, komornik w wykazie wskazuje dodatkowo numery kart, na których znajduje się wniosek o wszczęcie egzekucji z tej nieruchomości (o ile nie został on zawarty we wniosku wszczynającym postępowanie egzekucyjne), wezwania do zapłaty w trybie art. 923 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, wniosek o wyznaczenie terminu opisu i oszacowania, zawiadomienia stron o terminie opisu i oszacowania oraz ogłoszenia w tym przedmiocie, protokół opisu i oszacowania. Przekazując akta sądowi bezpośrednio przed licytacją, komornik w miarę możliwości zamieszcza w tym wykazie także numery kart, na których znajdują się obwieszczenie o licytacji i dowody jego doręczenia uczestnikom postępowania.
5. Jeżeli udostępnienie sądowi akt prowadzonych w postaci papierowej następuje w związku ze złożoną skargą na czynność komornika, w wykazie wskazuje się dodatkowo numer karty, na której znajduje się skarga, oraz w miarę możliwości numer karty, na której znajdują się informacje dotyczące czynności, której skarga dotyczy.
6. Przepis ust. 5 stosuje się odpowiednio do udostępnienia sądowi akt w związku ze złożonym wnioskiem o obniżenie opłaty egzekucyjnej albo wnioskiem o wyłączenie komornika.