Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/154505000008103_XXVII_Ca_003059_2016_Uz_2016-12-06_001
Timestamp: 2020-07-09 08:08:35+00:00
Document Index: 122501984

Matched Legal Cases: ['art. 177', 'art. 991', 'art. 991', 'art. 991', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 320', 'art. 320', 'art. 5', 'art. 320', 'art. 320', 'art. 177', 'art. 481', 'art. 455', 'art. 98', 'art. 83', 'art. 233', 'art. 320', 'art. 98', 'art. 5', 'art. 381', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 320', 'art. 98', 'art. 5', 'art. 385', 'art. 391', 'art. 108', 'art. 98', 'art. 4']

Treść orzeczenia XXVII Ca 3059/16 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
XXVII Ca 3059/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2016-10-19
Sygn. akt XXVII Ca 3059/16
SSO Adrianna Szewczyk-Kubat (spr.)
SO Ewa Kiper
SR del. Miłosz Konieczny
sekr. sądowy Agnieszka Gromek
po rozpoznaniu w dniu 19 października 2016 r. w Warszawie
sprawy z powództwa N. K., M. K. (1) i A. K. (1)
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie
z dnia 27 sierpnia 2015 r., sygn. akt II C 1540/14
2. zasądza od A. G. na rzecz N. K., M. K. (1) i A. K. (1) kwoty po 400 zł (czterysta) tytułem zwrotu kosztów postępowania w instancji odwoławczej.
SSR (del.) Miłosz Konieczny SSO Adrianna Szewczyk-Kubat SSO Ewa Kiper
Pozwem złożonym w dniu 27 czerwca 2014 roku powodowie N. K., M. K. (1) i A. K. (1) wnieśli o zasądzenie tytułem zachowku po zmarłym S. K. od pozwanej A. G. na rzecz:
- powódki N. K. kwoty 47.797,75 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
- powoda M. K. (1) kwoty 31.865,16 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
- powoda A. K. (1) kwoty 31.865,16 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, a także o zasądzenie na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na pozew z dnia 22 października 2014 roku A. G. wniosła o skierowanie sprawy na drogę postępowania mediacyjnego. Wskazała, że nie kwestionuje żądań pozwu, ale jej dochody nie pozwalają na ich zaspokojenie, a ponadto wartości składników majątku zostały zawyżone. Wniosła również o nieobciążanie jej kosztami procesu.
Na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 roku pełnomocnik powodów podtrzymał stanowisko w sprawie wskazując, iż biorąc pod uwagę dotychczasowe próby porozumienia się przez strony brak jest możliwości ugodowego załatwienia sprawy. Pozwana z kolei podtrzymała wniosek o skierowanie sprawy do mediacji, oświadczając jednocześnie, że nie posiada kwoty 110.000 zł, a nawet gdyby ją miała, nie zamierza płacić pozwanym i domaga się sprzedaży mieszkania.
Pismem datowanym na 18 maja 2015 roku pełnomocnik pozwanej A. G. wniósł o zawieszenie niniejszego postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. do czasu uzyskania prawomocnego orzeczenia w sprawie o podział majątku wspólnego byłych małżonków S. K. i N. K. toczącej się pod sygn. akt II Ns 34/15, albowiem pozwana nie dysponuje żadnym majątkiem umożliwiającym jej wypłatę zachowku i będzie to możliwe jedynie po dokonaniu podziału majątku.
Ostatecznie pozwana wniosła o obniżenie wysokości należnego powodom zachowku choćby z uwagi na fakt, iż będzie mogła żądać od powódki uzupełnienia wartości spadku. Podkreślała, że to ona zajmowała się spadkodawcą przed jego śmiercią.
Pismem z dnia 22 maja 2015 roku pełnomocnik powodów wniósł o oddalenie wniosku o zawieszenie postępowania oraz dodał, iż pozwana posiada majątek choćby w postaci działki w P., a spadkodawcą zajmowała się przede wszystkim jego żona powódka N. K..
Postanowieniem z dnia 12 czerwca 2015 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie oddalił wniosek pozwanej o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie o sygn. II Ns 34/15.
Na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2015 roku strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. W ramach głosów końcowych stron przed zamknięciem rozprawy pełnomocnik pozwanej na wypadek uwzględnienia powództwa wniósł o rozłożenie płatności w czasie powołując się na okoliczność, że jedynym majątkiem pozwanej są przedmioty wchodzące w skład spadku po S. K., którymi pozwana nie ma możliwości dysponowania. Ponadto wniósł o nieobciążanie pozwanej kosztami procesu, gdyż nie dała ona podstaw do wytoczenia powództwa godząc się na mediację. Wskazał przy tym, że między stronami toczy się postępowanie o podział majątku wspólnego byłych małżonków S. K. i N. K., a pozwana będzie dysponowała środkami na zapłatę zachowku dopiero po uzyskaniu należnych jej kwot w ramach postępowania działowego. Precyzując wniosek o rozłożenie ewentualnie zasądzonej należności na raty strona pozwana podniosła, że wnosi o ustalenie rat odpowiadających ratom zasądzonym w postępowaniu działowym, zatem skoro w postępowaniu o podział majątku wspólnego powódka wnosi o ustalenie terminu płatności spłaty należnej pozwanej na 2 lata od uprawomocnienia się orzeczenia, to w niniejszej sprawie termin zapłaty powinien zostać ustalony na 2 lata i 1 miesiąc od daty uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie o podział majątku wspólnego, ewentualnie należność powinna zostać rozłożona na okres 5 lat na równe raty płatne co pół roku, przy czym pierwsza z nich powinna być płatna w ciągu 2 lat od uprawomocnienia się postanowienia w sprawie o podział majątku wspólnego.
Pełnomocnik strony powodowej zakwestionował podawane przez pozwaną informacje na temat jej sytuacji majątkowej i podniósł, że wniosek o odroczenie płatności, czy rozłożenie zasądzonych kwot na raty został zgłoszony zbyt późno. Powódka N. K. sprzeciwiła się wnioskom pozwanej, powołując się na swój wiek i stan zdrowia oraz sytuację majątkową strony pozwanej.
Wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2015r. w sprawie II C 1540/14 Sąd Rejonowy dla Warszawy Żoliborza w Warszawie zasądził od A. G. na rzecz powódki N. K. kwotę 47.577,33 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, M. K. (1) kwotę 31.718,22 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, A. K. (1) kwotę 31.718,22 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Ponadto zasądził od A. G. tytułem zwrotu kosztów procesu na rzecz: N. K. kwotę 2.407 zł, M. K. (1) kwotę 1.611 zł, A. K. (1) kwotę 1.611 zł oraz zasądził na rzecz N. K., M. K. (1) i A. K. (1) tytułem zwrotu kosztów procesu, solidarnie kwotę 3.150 zł, w tym kwotę 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i nakazał pobrać od A. G. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Warszawy Żoliborza w Warszawie kwotę 1.451,54 zł tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny i przeprowadził rozważania prawne:
Dnia 3 marca 1958 roku w M. S. K. ożenił się z N. S.. Małżonkowie posiadali dwoje dzieci: córkę A. G. z domu K. i A. K. (2).
W dniu 27 listopada 2009 roku S. K. przed notariuszem M. K. (2) sporządził testament notarialny za rep. A nr 4276/2009, w którym do całości spadku powołał swoją córkę A. G., wskazując, iż gdyby ona nie mogła lub nie chciała dziedziczyć, to do całości spadku powołuje K. G. (1) i K. G. (2) w częściach równych po 1/2. W tym samym testamencie spadkodawca wydziedziczył swojego syna A. K. (2), gdyż ten nie utrzymywał z nim kontaktu, nie interesował się jego zdrowiem i sprawami, a w czasie pobytu poza domem musiał prosić zięcia o pomoc w kąpieli. Było to zdaniem spadkodawcy takie zachowanie, którego spadkodawca nie mógł synowi wybaczyć.
S. K. zmarł dnia 7 marca 2010 roku w W..
Postanowieniem z dnia 23 września 2010 roku wydanym w sprawie o sygn. akt II Ns 581/10 Sąd Rejonowy dla Warszawy - Żoliborza w Warszawie stwierdził, iż spadek po zmarłym S. K. na podstawie testamentu notarialnego nabyła w całości A. G..
Wydziedziczony syn spadkodawcy A. K. (2) posiadał dwóch synów ze związku z K. N.: A. K. (1) i M. K. (1).
Dnia 5 marca 1980 roku S. K. i N. K. nabyli za środki z majątku dorobkowego w kwocie 68.300 zł własność nieruchomości gruntowej stanowiącej działkę o nr (...) wraz z pasem gruntu przeznaczonym na poszerzenie drogi o nr (...) położoną w miejscowości P.. Dla nieruchomości prowadzony jest Zbiór Dokumentów nr 488. Nieruchomość ta jest obecnie zabudowana domkiem letniskowym. Wartość nieruchomość według cen aktualnych to kwota 170.125 zł.
S. K. wraz z żoną N. K. nabyli w czasie trwania związku małżeńskiego również spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...), położnego w budynku przy ul. (...) w W.. Lokal składa się z czterech pokoi, kuchni, łazienki, WC i przedpokoju o łącznej powierzchni użytkowej 64,60 m2. Wartość lokalu wynosi aktualnie 387.453 zł.
Dnia 7 listopada 2006 roku S. K. wraz z żoną N. K. zakupił samochód osobowy marki C. (...) o nr rejestracyjnym (...). Wartość przedmiotowego samochodu wynosi 13.350 zł.
Pismem datowanym na 19 maja 2014 roku adwokat P. J. działając w imieniu N. K., M. K. (1) oraz A. K. (1) wezwał A. G. do zapłaty na rzecz N. K. kwoty 47.797,75 zł, a na rzecz M. K. (1) i A. K. (1) kwot po 31.865,16 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania.
Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że w sądzie pod sygn. akt II Ns 34/15 toczyła się sprawa z wniosku A. G. z udziałem N. K. o podział majątku wspólnego byłych małżonków S. K. i N. K..
Stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o przedłożone do akt dokumenty, w tym te sporządzone w kserokopiach, albowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności, formy, czy treści.
Sąd Rejonowy dał wiarę zeznaniom złożonym przez strony procesu na okoliczność składników masy spadkowej po zmarłym S. K. i ich wartości. Sąd I Instancji za wiarygodną w całości uznał również opinie biegłych rzeczoznawców majątkowych E. G. i M. M. sporządzone na okoliczność ustalenia aktualnej wartości udziału w wysokości ½ części we własności samochodu marki C. o nr rejestracyjnym (...) oraz udziału w wysokości 1/2 części w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w W. i udziału w wysokości ½ z części w sprawie własności nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...) położoną w P. w gminie Ł. zabudowanej budynkiem mieszkalnym oraz pomieszczeniem gospodarczym, według stanu na dzień 07.03.2010 roku i cen aktualnych. W ocenie Sądu Rejonowego opinie obojga biegłych były jasne, pełne, nie były one kwestionowane przez żadną ze stron postępowania.
W ocenie Sądu I instancji powództwo w znacznej części zasługiwało na uwzględnienie na podstawie art. 991 § 1 k.c. Sąd ten zważył, że skoro spadkodawca S. K. powołał w testamencie notarialnym na wypadek swojej śmierci do dziedziczenia córkę A. G., wydziedziczając przy tym syna A. K. (2), to A. K. (2) nie mógł dochodzić od siostry zachowku, natomiast prawo takie nabyli jego małoletni synowie. Wydziedziczenie stanowiło bowiem pozbawienie potencjalnego spadkobiercy prawa do dochodzenia zachowku.
Czystą wartość spadku Sąd Rejonowy ustalił jako różnicę między wysokością aktywów wchodzących w skład spadku, a wysokością długów spadkowych. W niniejszej sprawie strony zgodnie twierdziły, że składnikami majątku spadkowego są udział wynoszący ½ części we własności spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) przy ul. (...) w W., udział wynoszący ½ z części w nieruchomości położonej w P. oraz udział w ½ części w prawie własności samochodu osobowego C. (...). Strony nie twierdziły też, aby w skład spadku po S. K. wchodziły jakiekolwiek długi spadkowe podlegające rozliczeniu w sprawie o zachowek. Z uwagi na zakwestionowanie przez pozwaną wartości konkretnych składników majątku spadkowego, konieczne stało się dopuszczenie dowodu z opinii biegłych rzeczoznawców celem ustalenia ich wartości. Biegły sadowy z zakresu wyceny ruchomości E. G. wskazał, iż wartość samochodu osobowego marki C. (...) o nr rej. (...) wynosiła 13.350 zł. Połowa tej kwoty odpowiadająca udziałowi przypadającemu S. K. stanowiła kwotę 6.675 zł. Z kolei biegła sądowa z zakresu (...) ustaliła, że wartość rynkowa prawa własności zabudowanej nieruchomości gruntowej stanowiącej działkę nr (...) położoną we wsi P. wynosiła 170.125 zł, a wartość rynkowa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w W. wynosiła 389.453 zł. Wartość udziałów S. K. w tych składnikach wynosiła odpowiednio 85.062,50 zł i 193.726,50 zł. Do stanu czynnego spadku należało zatem zaliczyć kwoty odpowiadające wartości udziałów S. K. w przedmiotach nabytych do majątku wspólnego.
W dacie śmierci S. K. żona spadkodawcy N. K. pozostawała przy życiu, z kolei syn A. K. (2), który został wydziedziczony posiadał dwóch synów: A. K. (1) i M. K. (1). Tym samym osobami powołanymi do spadku po S. K. z ustawy, mając na uwadze, iż A. K. (2) został wydziedziczony, byłaby A. G., N. K., A. K. (1) i M. K. (1). A. G. i N. K. dziedziczyłyby w równych częściach po 1/3 części każda z nich, natomiast A. K. (1) i M. K. (1) przypadłby w częściach równych udział ich ojca A. K. (2) wynoszący 1/3, a zatem każdy z nich uzyskałby udział wynoszący 1/6 części spadku.
Z powyższego wynikało, iż wartość udziału, jaki przypadłby N. K. na wypadek dziedziczenia ustawowego wynosiłaby 95.154,67 zł (1/3 x 285.464 zł), co dawało wysokość należnego zachowku w kwocie 47.577,33 zł (1/2 x 95.154,67 zł). Z kolei udziały A. K. (1) i M. K. (1), które przypadłyby im na wypadek dziedziczenia ustawowego wynoszą po 47.577,33 zł (1/6 x 285.464 zł), co daje wysokość należnego każdemu z nich zachowku na kwotę 31.718,22 zł (2/3 x 47.577,33 zł).
Przy powyższym Sąd Rejonowy miał na uwadze, iż wysokość zachowków jest uregulowana ustawowo w art. 991 § 1 k.c., albowiem wymiar zachowku wynosi ½ udziału, który przypadłby uprawnionemu, gdyby dziedziczył z ustawy, zaś w przypadku osób małoletnich lub trwale niezdolnych do pracy wysokość ta wynosi 2/3 takiego udziału. Sąd I Instancji miał na uwadze, iż N. K. jest osobą dorosłą, wobec której nie została orzeczona trwała niezdolność do pracy. W każdym razie sama powódka nie powoływała tego typu okoliczności nawet jako twierdzenia w sprawie. Wysokość zachowku nie mogła więc wynosić więcej niż połowa udziału, który przypadłby jej w przypadku dziedziczenia ustawowego. Z kolei w przypadku małoletnich A. K. (1) i M. K. (1), zgodnie z art. 991 k.c., wysokość należnego im zachowku została ustalona na 2/3 wartości udziału, który by im przypadł, gdyby dziedziczyli na podstawie ustawy.
Sąd Rejonowy oddalił dalej idące roszczenie powodów, albowiem nie znajdowało ono potwierdzenia w ustalonej czystej wartości masy spadkowej po S. K., zatem zasądzone kwoty musiały ulec stosownemu obniżeniu.
W dalszej kolejności zważyć należało, iż pozwana choć zasadniczo nie negowała leżącego po jej stronie obowiązku, jednakże wnosiła o obniżenie należnego powodom zachowku, ewentualnie o odroczenie płatności zasądzonej kwoty, czy rozłożenie jej na raty. Swój wniosek o obniżenie należnego powodom zachowku pozwana, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego i zasady współżycia społecznego, uzasadniała trudną sytuacją majątkową i wynikającym z niej brakiem możliwości ﬁnansowych i organizacyjnych, aby sprostać żądaniom powodów. Podnosiła przy tym, że syn spadkodawcy został wydziedziczony z uwagi na całkowity brak zainteresowania ojcem. Pozwana wskazywała także na różnice w sytuacji majątkowej pomiędzy nią, a powódką N. K., która pracuje zawodowo i otrzymuje rentę po mężu w wysokości 3.700 zł, jest autorką podręczników do nauki języka rosyjskiego i dysponuje całym majątkiem spadkowym.
W ocenie Sądu I Instancji w niniejszej sprawie brak było podstaw do obniżenia zachowku należnego powodom. Sąd ten zważył, że ocena, czy żądanie zapłaty sumy odpowiadającej wysokości zachowku stanowi nadużycie prawa (art. 5 k.c.), nie powinna pomijać, że prawa osoby uprawnionej do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych (wyrok Sądu Najwyższego z 07.04.2004, IV CK 215/03). Przepisy księgi IV kodeksu cywilnego nie przewidują możliwości obniżenia wierzytelności z tytułu zachowku. W uchwale z dnia 19 maja 1981 roku, III CZP 18/81 Sąd Najwyższy dopuścił, w wyjątkowych wypadkach, obniżenie należności z tego tytułu na podstawie art. 5 k.c. w szczególności przy uwzględnieniu klauzuli zasad współżycia społecznego. Wskazana sprzeczność z zasadami współżycia zachodziłaby wówczas, gdyby w świetle reguł lub wartości moralnych powszechnie społecznie akceptowanych żądanie zapłaty należności z tytułu zachowku musiało być ocenione negatywnie. Dokonując osądu roszczenia o zachowek w tym aspekcie trzeba przy tym mieć na uwadze, że prawa uprawnionego do zachowku przysługujące mu ze względu na szczególny, bardzo bliski stosunek rodzimy, istniejący między nim a spadkodawcą, służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych oraz realizacji zasady, iż nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić swoim majątkiem zupełnie dowolnie, z pominięciem swoich najbliższych. Względy te nakazują szczególną ostrożność przy dokonywaniu oceny o nadużyciu prawa w razie żądania zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości zachowku, która nie może opierać się jedynie na ogólnym odwołaniu się do klauzuli generalnej zasad współżycia.
W niniejszej sprawie nie wystąpiły w ocenie Sądu Rejonowego żadne okoliczności uzasadniające uznanie, że żądanie powodów stanowiło nadużycie prawa. Istotą instytucji zachowku jest ograniczenie możliwości całkowicie dowolnego rozporządzania majątkiem na wypadek swojej śmierci z pominięciem osób najbliższych. Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie akceptował wyrażane w orzecznictwie poglądy, że o nadużyciu prawa przez żądanie zapłaty zachowku mogą decydować jedynie okoliczności istniejące w płaszczyźnie uprawniony - spadkobierca, zaś wyłączenia prawa do zachowku z uwagi na niewłaściwe postępowanie w stosunku do spadkodawcy dokonuje on sam w drodze wydziedziczenia. Okoliczności występujące na linii uprawniony - spadkodawca nie są oczywiście pozbawione znaczenia, ale mogą zostać uwzględnione tylko jako dodatkowe, potęgujące ocenę sprzeczności żądania zapłaty zachowku z zasadami współżycia społecznego.
Podnoszone przez pozwaną zarzuty dotyczące podstaw wydziedziczenia przez spadkodawcę syna A. K. (2) nie miały żądnego znaczenia dla rozstrzygnięcia kwestii zachowku należnego żonie spadkodawcy N. K. oraz wnukom: A. K. (1) i M. K. (1). Z materiału dowodowego, ani z twierdzeń pozwanej nie wynikało zresztą, aby powodowie w stosunku S. K. postępowali w sposób naganny, zaniedbując swoje obowiązki wobec niego. Niewątpliwym w sprawie było, że pozwana pozostaje w konﬂikcie zarówno z powódką N. K., jak i przedstawicielem ustawowym małoletnich powodów, a swoim bratem A. K. (2). Sam fakt, że w skład majątku spadkowego wchodzą składniki majątkowe, które dopiero po ich ewentualnej sprzedaży dadzą środki pieniężne, które pozwana mogłaby przeznaczyć na zapłatę nie stanowiło podstawy do obniżania wysokości dochodzonych w sprawie przez powodów zachowków.
Prawo powodów do uzyskania należnych im zachowków nie mogło być ograniczane, czy wręcz wyłączane z uwagi na braki zdolności, czy chęci po stronie pozwanej podjęcia kroków pozwalającej jej na zgromadzenie niezbędnych środków. Samo powoływanie się przez pozwaną na okoliczność, że uzyskuje niewielkie wynagrodzenie za pracę i przeciwstawienie swojej sytuacji majątkowej sytuacji powódki nie było wystarczające. Podobnie należało ocenić powoływane przez pozwaną ogólne twierdzenia o obciążeniu długami męża i koniecznością pomocy własnym dzieciom. Z twierdzeń pozwanej przedstawionych w toku postępowania należało wnosić, że naruszenia zasad współżycia społecznego upatrywała ona w samym fakcie zgłoszenia przez powodów roszczenia o zapłatę zachowku. Pozwana nie przytoczyła żadnych konkretnych okoliczności uzasadniających, że każdy z powodów postępował w stosunku do niej w sposób rażąco niewłaściwy. Samo zgłoszenie roszczenie o zapłatę zachowku przez uprawnionego nie może stanowić nadużycia prawa. Pozwana, jak sama przyznała, miała świadomość tego, że powodom przysługuje roszczenie o wypłatę zachowku po S. K., nie wskazała też, jakie konkretnie zasady współżycia społecznego naruszyli powodowie.
Z tych wszystkich względów Sąd Rejonowy nie dopatrzył się podstaw do obniżenia wysokości zasądzonego na rzecz powodów zachowku na podstawie art. 5 k.c. Na uwzględnienie nie zasługiwały również wnioski pozwanej o odroczenie terminu płatności zasądzonych kwot, czy rozłożenie ich na raty.
Zgodnie z art. 320 k.p.c. w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia - wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. Przyjmuje się w orzecznictwie, że art. 320 k.p.c. umocowujący sąd tylko do rozkładania dłużnikowi na raty świadczenia pieniężnego, nie wyłącza możliwości odroczenia zapłaty całej należności w powołaniu się na silniejszą ochronę materialnoprawną dłużnika, która wynika z art. 5 k.c. Takie ,,szczególne wypadki” zachodzą, jeżeli ze względu na stan majątkowy, rodzinny, zdrowotny spełnienie świadczenia przez pozwanego niezwłoczne lub jednorazowe spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego byłoby niemożliwe lub bardzo utrudnione albo narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody (zob. komentarz do art. 320 Kodeksu postępowania cywilnego autorstwa Andrzej Jakubecki i inni, LEX 2013).
Należało zauważyć, że z treści tego uregulowania wynika jego szczególna, wyjątkowa natura, której konsekwencją jest możliwość stosowania go w razie zaistnienia szczególnie uzasadnionych wypadków, należących do sfery majątkowej pozwanego. Niewątpliwie rzeczą strony pozwanej wnoszącej o zastosowanie tego uregulowania w jego sprawie jest wykazanie istnienia tych wypadków. W ocenie Sądu Rejonowego pozwana w rozpoznawanej sprawie w żaden sposób nie wykazała, że nie ma żadnych możliwości, aby sprostać obowiązkowi zapłaty zasądzonych na rzecz powodów kwot. Ogólne twierdzenia dotyczące wysokości osiąganych przez pozwaną zarobków, czy generalne powoływanie się na posiadanie pożyczek, czy istniejące do spłaty długi w bliżej nie sprecyzowanych wysokościach nie poddawały się ocenie Sądu z uwagi na brak podania konkretnych danych dających pełny obraz sytuacji majątkowej pozwanej, zwłaszcza, że twierdzenia pozwanej na okoliczność jej sytuacji majątkowej zostały zakwestionowane przez stronę powodową. Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie w pełni podzielił również pogląd, że ochrona jaką zapewnia pozwanemu dłużnikowi art. 320 k.p.c. nie może być stawiana ponad ochronę wierzyciela w procesie cywilnym i wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego W Łodzi z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt I ACa 916/13, LEX nr 1416150, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dnia 31 maja 2012 r., sygn. akt I ACa 242/12, LEX nr 1321914).
Należało wreszcie wskazać, że w ocenie Sądu Rejonowego brak było podstaw do zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy o podział majątku wspólnego byłych małżonków S. K. i N. K. toczącej się pod sygn. II Ns 34/15, o co wnosiła pozwana. Stosownie do treści art. 177 § 1 pkt. 1 k.p.c. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego, jednakże jak wynika z ugruntowanych poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa skorzystanie z tej możliwości jest usprawiedliwione jedynie wówczas, gdy pomiędzy przedmiotami obu prowadzonych równocześnie postępowań sądowych zachodzi zależność prejudycjalna. Ma ona miejsce wówczas, gdy orzeczenie zapadłe w innej sprawie wchodzi w skład podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w tym postępowaniu, gdzie ta zależność się wyłoniła. Brak było jednak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że orzeczenie w sprawie o podział majątku S. K. i N. K. stanowić miało prejudykat dla rozstrzygnięcia sprawy o zachowek po S. K.. Sama zależność natury faktycznej, czy ekonomicznej między tymi sprawami nie miała znaczenia.
Podstawą zasądzenia odsetek był art. 481 § 1 k.c. oraz art. 455 k.c. W niniejszej sprawie powodowie żądali zasądzenia odsetek od dnia uprawomocnienia się wyroku w sprawie, wobec tego Sąd Rejonowy zasądził odsetki od zasądzonych na rzecz powodów kwot zgodnie z ich żądaniem.
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu na podstawie art. 98 k.p.c., uznając, iż pozwana A. G. była stroną przegrywającą niniejszy proces w całości. Co prawda zasądzone należności były nieco niższe niż dochodzone pozwem, niemniej jednak Sąd Rejonowy uznał, iż była to różnica niewielka, nie mająca znaczenia dla stopnia wygrania lub przegrania. Na tej zasadzie zasądził od pozwanej na rzecz N. K. kwotę 2.407 zł, na którą składała się opłata od pozwu oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa, zaś na rzecz A. K. (1) i M. K. (1) kwoty po 1.611 zł, na które składały się opłata od pozwu w kwotach po 1.594 zł oraz opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw w kwotach po 17 zł.
Orzekając o kosztach Sąd I instancji miał również na uwadze, iż powodowie byli reprezentowani przez jednego pełnomocnika, a zatem zgodnie z przyjętym w judykaturze poglądem Sąd przyznał na ich rzecz solidarnie zwrot kosztów zastępstwa procesowego w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu jednego pełnomocnika w kwocie 2.400 zł (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2007 roku, 111 CZP 130/06). Zasądzając na rzecz powodów solidarnie koszty zastępstwa procesowego, Sąd Rejonowy zasądził również solidarnie na rzecz powodów od A. G. kwotę 750 zł tytułem uiszczonej przez nich zaliczki na wydatki związane z opiniami biegłych. Ponadto w toku procesu doszło do powstania wydatków związanych z dopuszczonymi dowodami z opinii biegłych sądowych. Uiszczone przez strony zaliczki okazały się niewystarczające do ich całkowitego pokrycia, wobec czego Skarb Państwa tymczasowo pokrył wynagrodzenia biegłych. Różnica pomiędzy uiszczonymi przez strony zaliczkami, a sumą wynagrodzeń wynosiła 1.451,54 zł i kwotę tą należało pobrać od pozwanej. Stad też na podstawie art. 83 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd nakazał pobrać tę kwotę od A. G. z tytułu tymczasowo poniesionych wydatków przez Skarb Państwa.
Sąd Rejonowy uznał, że brak było podstaw do przyjęcia, ze pozwana A. G. nie dała powodu do wytoczenia powództwa i nie powinna zostać obciążona kosztami procesu. Oceniając całokształt okoliczności sprawy, w szczególności fakt, że pozwana w toku całego procesu przeciwstawiała się żądaniom powodów wnosząc o oddalenie powództwa, czy obniżenie należnych powodom zachowków należy stwierdzić, ze wytoczenie powództwa było celowe i konieczne do dochodzenia przez powodów swoich roszczeń.
Apelację od powyższego wyroku w części dotyczącej braku rozłożenia świadczenia na raty oraz kosztów postępowania wniosła pozwana wnosząc o zmianę orzeczenia w zaskarżonej części poprzez odroczenie terminu płatności zachowku na okres dwóch lat od daty uprawomocnienia się orzeczenia, ewentualnie rozłożenie należnych powodom kwot na okres 5 lat z płatności równych rat w półrocznych odstępach czasu, odstąpienie od obciążania pozwanej kosztami postępowania, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji w zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem zarzutów zawartych w apelacji i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje.
Wyrokowi zarzuciła :
a). naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:
1) art. 233 § 1 k.p.c.- poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, wadliwe ustalenie stanu faktycznego, dokonanie oceny dowodów nie w sposób wszechstronny, ale wybiórczy i jednostronny, wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego nie wynikających i sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania, co skutkuje uznaniem, iż Sąd Rejonowy przekroczył dyrektywy zasad swobody sędziowskiej w ocenie dowodów i dokonał błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym faktów niezaprzeczonych przez powodów,
2) art. 320 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku pozwanej o rozłożenie zapłaty tytułem zachowku na raty, ewentualnie odroczenia terminu płatności na okres dwóch lat i zasądzenie odsetek od dnia uprawomocnienia się wyroku;
3) art. 98, 101 i 102 k.p.c. poprzez uznanie, iż pozwana jest strona przegrywającą sprawę i przyczyniła się do wytoczenia powództwa, a zatem powinna ponieść wszelkie koszty postępowania.
b). naruszenie prawa materialnego:
- art. 5 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na tym, iż pomimo wyjaśnień pozwanej odnośnie jej sytuacji majątkowej, braku możliwości dysponowania majątkiem stanowiącym współwłasność i toczącego się postępowania o podział majątku Sąd Rejonowy uznał, iż nie ma możliwości obniżenia zasądzonej tytułem zachowku kwoty, a także obciążył pozwana wszelkimi kosztami postępowania bez uwzględnienia wniosku pozwanej o odroczenie płatności.
Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanej oświadczył, że pozwana nie domaga się już rozłożenia należnych powodom kwot na raty, ale odroczenia terminu płatności zachowku.
Powodowie wnosili o oddalenie apelacji i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania w instancji odwoławczej.
Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia stanu faktycznego poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je w całości za własne czyniąc podstawą rozstrzygnięcia.
Podkreślić również należy, że argumentacja prawna szeroko przeprowadzona w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia również zasługuje w całej rozciągłości na akceptację, co czyni zbędnym obszerne jej powtarzanie w tym miejscu.
Sąd Okręgowy dopuścił w oparciu o art. 381 k.p.c. dowód z dokumentu w postaci ugody sądowej zawartej między stronami w postępowaniu II Ns 34/15 na okoliczność sposobu podziału majątku i działu spadku oraz wysokości i terminów spłaty na rzecz pozwanej. Sąd II instancji zważył, że dowód ten z uwagi na datę zawarcia ugody nie mógł być dopuszczony przed Sądem I instancji, a więc nie był w niniejszym postępowaniu dowodem spóźnionym, natomiast był istotny z punktu widzenia oceny sytuacji majątkowej pozwanej.
Przechodząc do rozpoznania zarzutów apelacyjnych, w pierwszej kolejności, w szczególności biorąc pod uwagę zakres zaskarżenia ograniczony do braku rozstrzygnięcia o rozłożenia świadczenia na raty lub odroczenia płatności oraz do kosztów postępowania, należało uznać za w dużej mierze bezprzedmiotowe podniesienie przez pozwaną zarzutu naruszenia art. 5 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nie obniżenie zasądzonej tytułem zachowku kwoty.
Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy podzielił argumentację Sądu Rejonowego, iż w sprawie o zachowek nie jest co prawda wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 k.c. (tak uchwała SN z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81, OSNC 1981, Nr 12, poz. 228, z glosą A. Szpunara, NP 1983, nr 2, s. 94), ale zakres zastosowania powyższego przepisu powinien być bardzo stosunkowo wąski. Ocena sądu, czy żądanie zapłaty sumy odpowiadającej wysokości zachowku stanowi nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) nie powinna bowiem pomijać, że prawa osoby uprawnionej do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych (tak wyrok SN z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 215/03, PiP 2006, z. 6, s. 111, z glosą T. Justyńskiego). Z tych względów samo żądanie wypłacenia zachowku przez osoby pominięte przez spadkodawcę nie może zostać uznane za nadużycie prawa podmiotowego. Względy te nakazują szczególną ostrożność przy podejmowaniu oceny o nadużyciu prawa żądania zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości zachowku, która nie może opierać się jedynie na ogólnym odwołaniu się do klauzuli generalnej zasad współżycia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 marca 2011 r., I ACa 99/11, OSAB 2011, z. 1, poz. 21). Obniżenie wysokości zachowku może więc mieć miejsce w przypadkach wyjątkowych, albowiem już samo pozbawienie uprawnionego do zachowku korzyści ze spadku w drodze dziedziczenia jest dla niego okolicznością krzywdzącą i dolegliwą, a stanu tego nie powinno jeszcze pogłębiać drastyczne ograniczenie możliwości realizacji roszczeń z tytułu zachowku. Za szczególne i wyjątkowe sytuacje uprawniające do obniżenia zachowku, orzecznictwo sądowe uznaje na przykład sytuację, gdy składnikiem spadku jest prawo do lokalu służące zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych zobowiązanego do zapłaty zachowku w razie braku możliwości do zaspokojenia tych potrzeb w inny sposób oraz gdy inne składniki spadku nie wystarczą na zaspokojenie roszczenia z tytułu zachowku, przyczynienie się zobowiązanego do wzrostu wartości majątku. Takie okoliczności jednak w niniejszej sprawie nie zachodziły. Pozwana posiada gdzie indziej w pełni zaspokojone potrzeby mieszkaniowe, nie będzie zmuszona do spłacenia jakichkolwiek długów spadkobiercy, a więc spadek stanowi dla niej wyłącznie przysporzenie. Wielkość uzyskanego majątku przewyższa kwotę, którą jest zobowiązana zapłacić z tytułu zachowku.
Z podobnych przyczyn Sąd Okręgowy uznał za niezasadny zarzut naruszenia art. 320 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku pozwanej o rozłożenie świadczenia na raty, ostatecznie niepopierany w apelacji oraz wniosku o odroczenie płatności zobowiązania. Dochody pozwanej nie są może zbyt wysokie, niemniej jednak posiada ona zarówno majątek własny, jak i odziedziczony po ojcu. Słusznie także wskazał Sąd Rejonowy, że mimo kwestionowania twierdzeń pozwanej o jej sytuacji majątkowej, nie wykazała ona przed Sądem rzeczywistej wysokości kredytów, które miałaby spłacać, wysokości rat, celu, na jaki kredyty te były udzielone.
Niezależnie od tego nie można było też odmówić zasadności poglądowi wyrażonemu przez Sąd I instancji, że należności te nie powinny korzystać z pierwszeństwa przed roszczeniami z tytułu zachowku.
Zważyć także należało, że postępowanie sądowe w sprawie o zachowek trwało prawie dwa i pół roku, a z postępowania wynikało, że strony przed wniesieniem sprawy do sądu prowadziły już rozmowy w przedmiocie wypłaty zachowku, przy czym kwoty roszczenia były zbliżone do ustalonych ostatecznie przez Sąd Rejonowy.
Co więcej, w postępowaniu o podział majątku strony zawarły ugodę, mocą której z końcem 2016 roku pozwana ma otrzymać spłatę ponad dwukrotnie przewyższającą kwotę całego należnego zachowku.
Tak więc w ocenie Sądu Okręgowego pozwana miała wystarczająco dużo czasu, aby podjąć stosowne kroki zmierzające do zgromadzenia potrzebnej kwoty, jak również posiada odpowiednie zabezpieczenie środków na spłatę.
Ponadto nie mogło zostać pominięte przez Sąd II instancji, że powódka znajduje się w zaawansowanym wieku i w jej interesie z całą pewnością nie jest oczekiwanie przez następnych kilka lat na wypłacenie należnego zachowku, a sytuacja majątkowa powódki nie powinna mieć większego znaczenia.
Sąd Okręgowy nie znalazł również podstaw do odstąpienia w orzeczeniu o kosztach postępowania od ogólnej zasady wyrażonej w art. 98 k.p.c. nie podzielając stanowiska pozwanej, iż nie dała ona podstaw do wytoczenia powództwa o zachowek. Istotnie między stronami toczyły się rozmowy ugodowe, powodowie wyznaczyli powódce krótki termin na zrealizowanie roszczenia i nie widzieli w toku postępowania możliwości mediacji. Jednakże zważyć należało, że pozwana od początku, powołując się na swoją sytuację majątkową oraz niezakończone postępowanie o podział majątku, nie widziała możliwości spełnienia żądania w określonej przez powodów wysokości, wnosiła o obniżenie kwoty zachowku z uwagi na art. 5 k.c. oraz zakwestionowała wskazane przez powodów wartości składników majątku spadkowego, co spowodowało konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłych. Nie można więc było uznać, że pozwana realnie była gotowa i wyrażała chęć na spełnienie żądania powodów oraz swoją postawą nie przyczyniła się do powstania kosztów postępowania.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, o kosztach postępowania orzekając w oparciu o art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 98 k.p.c.
Sąd Okręgowy uznał, że w razie istnienia współuczestnictwa formalnego do niezbędnych kosztów procesu poniesionych przez współuczestników reprezentowanych przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym zalicza się jego wynagrodzenie ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika (tak też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2015 r. III CZP 29/15), albowiem każdy współuczestnik dochodzi w jednej sprawie odrębnego, własnego roszczenia, wywodzonego z odrębnego, samodzielnego, "jednakowego" stosunku prawnego. Jednakże Sąd Okręgowy zauważył, że nie oznaczało to automatycznego przyznania wynagrodzenia w pełnej wysokości za reprezentowanie każdego ze współuczestników. Podmiotowo-przedmiotowa kumulacja roszczeń oraz skorzystanie przez współuczestników sporu z pomocy jednego pełnomocnika powoduje przecież obniżenie kosztów, zarówno indywidualnych, jak i publicznych (społecznych), z wyjątkiem opłat sądowych (por. np. art. 4 ust. 1 zdanie drugie u.k.s.c.), a także przyczynia się do usprawnienia i przyspieszenia postępowania. Bezspornie w tej sytuacji dochodzi również do zmniejszenia nakładu pracy pełnomocnika oraz zaoszczędzenia jego czasu. Nie musi on multiplikować wielu czynności procesowych, przygotowywać odrębnych pism procesowych, wnosić oddzielnych środków odwoławczych itp. Dlatego też zdaniem Sądu Okręgowego indywidualnie w danej sprawie trzeba badać, czy wynagrodzenie pełnomocnika wyliczone przy zastosowaniu obowiązujących stawek, nie jest nadmierne, a niekiedy nawet niesłuszne. W każdym więc wypadku nakłada to na sąd obowiązek rozważenia, czy koszty obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika powinny być zwrócone poszczególnym współuczestnikom w pełnej wysokości, czy jednak z pewną obniżką, która może sięgać poza stawkę minimalną, uwzględniającą mniejszy nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynności oraz charakter sprawy.
W niniejszej sprawie wszystkie podejmowane przez pełnomocnika czynności procesowe w postępowaniu odwoławczym odnosiły się wspólnie do wszystkich współuczestników, a jedyną odrębnością była różna wysokość należnego zachowku uwarunkowana różnym udziałem powodów w majątku spadkowym wynikającym z przepisów prawa materialnego. Nakład pracy pełnomocnika nie był też nadmierny, postępowanie nie trwało szczególnie długo. W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał, że przyznane na rzecz każdego z współuczestników kwoty powinny łącznie odpowiadać podstawowemu wynagrodzeniu pełnomocnika.
Dodano: 3 stycznia 2017 , Opublikował(a): Damian Siliwoniuk
Osoba, która wytworzyła informację: Adrianna Szewczyk-Kubat, Ewa Kiper , Miłosz Konieczny