Source: https://wdeska.wordpress.com/2012/07/18/jutrzejsze-przemowienie-waldemara-deski-przed-sadem-w-pulawach/
Timestamp: 2017-07-22 00:39:51+00:00
Document Index: 112497087

Matched Legal Cases: ['art. 31', 'art. 64', 'art 8', 'art. 8', 'art. 30', 'art. 2', 'art. 5', 'art. 77']

Przemówienie Waldemara Deski przed sądem w Puławach | Szopa Waldemara Deski
← Waldemar Deska wezwany do sądu – 19 lipca 2012, godz 11, sala I, Sąd Rejonowy w Puławach, II Wydz. Karny, ul Lubelska 7 – Przybywajcie! Wspierajcie!
Telewizyjna relacja z rozprawy sądowej →
Przemówienie Waldemara Deski przed sądem w Puławach
Posted on Lipiec 18, 2012 by Artur Jan Milicki | 5 komentarzy
Kazimierz Dolny 2 sierpnia 2012
II K 705/12
Niniejszym składam moją niewygłoszoną przed Sądem mowę. Obrazuje ona moje, ściśle związane ze sprawą, poglądy.
Po pierwsze. Jest to sprawa Konstytucyjna. Taki pogląd wyraził również Prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień 23 marca 2010 roku w SARP -ie. Czy można sprawy dotyczące bezpośrednio człowieka, jego życia, jego środowiska mieszkalnego, rozpatrywać bez uwzględniania konstytucyjnych wolności i praw?
Według mnie to rzecz fundamentalna. Dotyczy istoty wolności (art. 31 p. 3 Konstytucji RP ) oraz istoty własności (art. 64 p. 3 Konstytucji RP). Dotyczy wszystkich międzynarodowych Deklaracji, Konwencji i Kart Praw Człowieka. Dotyczy najwyższych wspólnych Wartości i Praw. Dotychczas w mojej sprawie pomijano przepisy Konstytucji R P!
Po drugie. To problem NIESTOSOWANIA przepisów Konstytucji (art 8 p. 2). To problem odwrócenia hierarchii Wartości i Praw (art. 8 p. 1). To problem wyniesienia „doktryny” prawnej ponad Konstytucję; niski w hierarchii praw przepis wygrywa z przepisem wyższym, zwykła formalność wygrywa z wartością konstytucyjną najwyższą – wtedy rozstrzygnięcie zawsze będzie wadliwe, a służyć celom innym niż praworządność. To praktyka systemów totalitarnych a nigdy demokratycznego państwa prawnego. Dotychczas w mojej sprawie pomijano przepisy Konstytucji R P! Tak czynił Nadzór Budowlany, Sąd; WSA i NSA, oraz główne Media.
Pozostaje nadzieja, że ktoś zwróci uwagę na głos ważny, dotyczący jednakowo wszystkich, głos nawiązujący do najwyższych wartości – PO CO NAM KONSTYTUCJA? Dzisiaj przed Sądem Karnym w Puławach kolejna konfrontacja Wartości Najwyższych z tylko jednym, suchym przepisem prawa budowlanego, artykułem 90, który zresztą już został zaskarżony do TK. Pomimo zaskarżenia, prokurator nadal domaga się kary za coś, co od zarania ludzkości było fundamentem życia, przetrwania i rozwoju ludzkości, najważniejszą częścią Godności Człowieka – zbudowanie Domu Rodzinnego. Domaga się kary za to, że, nie naruszając innych, oprócz formalności, wartości i przepisów zbudowałem na własnej ziemi „szopę – schronienie” i zamieszkałem w niej wraz z żoną – bez pozwolenia. Nigdy wcześniej za to nie karano. Zaczęto dopiero niedawno, od wprowadzenia przepisu 48 i 90 prawa budowlanego.
Autorytety prawne dostrzegają ten problem, prof. Ewa Łętowska, Fundacja helsińska … ale na razie bezradnie rozkładają ręce: nie wiemy co robić. „Doktryna” jest silniejsza. Ponad Konstytucją? To jeszcze doktryna Stalinowska, taka została Polsce narzucona i pomimo Konstytucji RP nadal trzyma się krzepko. To doktryna bezrefleksyjnego, automatycznego stosowania wybranego przepisu, bez uwzględniania możliwości naruszenia wartości wyższych.
Politycy? No cóż, to oni wymyślili ten przepis. To Marszałek Sejmu uzasadniał go koniecznością „bezwzględnej prewencji generalnej” To właśnie ta bezwzględność i prewencja rażąco narusza najwyższe wartości konstytucyjne i ponadpaństwowe. Nawet te, które także posiadają status bezwzględny: art. 30, 31 p. 3 i 64 p. 3 Konstytucji RP. Rozwiązując problemy deweloperskie wielko-kubaturowych obiektów zapomniano o człowieku!
Przypomina to łudząco problem Eugeniki, jej fundamentów, fundamentów na których wyrósł między innymi Nazizm. Problem dostrzegano, zarówno w Hitlerowskich Niemczech jak i w Stalinowskich Sowietach. Ale rozkładano bezradnie ręce. Głosy mniejszości były zagłuszane. Dopiero straszliwe okrucieństwa wojenne i zagłady, przyniosły kres tej ideologii. Czy otrzeźwienie?
Podobnie dzieje się w Polsce. To nie przenośnia, czy daleko idące porównanie, to tożsamość. To tożsamość, której dostrzeżenie wymaga odrzucenia konformizmu. To tożsamość Eugeniki i „Ładu Przestrzennego”. Ład Przestrzenny = Eugenika! Mają wspólny fundament , wspólny fundament rasizmów, dyskryminacji, nierównego traktowania, niesłusznych uprzywilejowań – tu dotyczy grup uprzywilejowanych: architektów, inżynierów, prawników, biurokratów.
(Wartościowe elementy Ładu Przestrzennego, infrastruktura, urbanistyka, planowanie docelowe, nie mają w tym równaniu zastosowania – w najbliższych tygodniach zamieszczę w wydawnictwie naukowym „Arche” na ten temat artykuł)
Eugenika to ideologia czystości. „Ład Przestrzenny” to ideologia ładności.
W imię eugeniki:	najpierw nie dopuszczano do narodzin dzieci z wadą, nie spełniających norm: zezowatych, niedosłyszących, brzydkich, potem zaczęto je likwidować. Likwiowano Ułomnych, Homoseksualistów, Cyganów, Żydów.
W imię ładu przestrzennego:	najpierw się nie dopuszcza do zbudowania potem likwiduje domy nie spełniające norm estetycznych, domy ludzi!
Różnica pomiędzy eugeniką a „Ładem Przestrzennym” jest mikroskopijna. Tam likwidowano brzydoty biologiczne człowieka tutaj likwiduje się „brzydoty” Godności człowieka: Domy Mieszkalne. Domy Rodzinne. Tam i tu najpierw zapobiegano (generalna prewencja) potem likwidowano (bezwzględny obowiązek pozwolenia na budowę i bezwzględny nakaz rozbiórki).
Zwolenników tego przepisu argumentującym: zaostrzyć przepisy bo nie chcemy „Gargameli” zapytam, jak byście się czuli, gdyby Wasza Córeczka urodziła się z wadą, z zezem, z wargą… a inni domagaliby się …. zlikwidować…. zaostrzyć przepisy … nie chcemy brzydkich …
Otrząśnijcie się. Piękno czy Ładność to też wartości, ale nie kosztem krzywd, niesprawiedliwości, przymusu. Nie kosztem innych wartości. Nie kosztem wartości uznawanych za najwyższe.
Puławski Inspektor Nadzoru Budowlanego wydaje rocznie około 20 przymusowych nakazów rozbiórki domów lub ich części. Tylko w Starostwie Puławskim! W skali kraju to tysiące. Tysiące krzywd, tysiące podeptań Konstytucji RP i międzynarodowych Deklaracji. Kart i Konwencji.
Osobiście szanuję praworządność, Państwo Prawne. Dlatego, dostrzegając problem, zdecydowałem się na nieposłuszeństwo obywatelskie, mając nadzieję na wzbudzenie refleksji i debaty na temat hierarchii wspólnych wartości. W imię tych wartości spotka mnie kara lub uniewinnienie.
Oto w skrócie, według mnie, dotychczasowe pogwałcenia przepisów Konstytucji RP: art. 2 … państwo prawne urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej
art. 5 … Rzeczypospolita … zapewnia wolności i prawa człowieka …
art. 77 … dochodzenie naruszonych wolności lub praworządność Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.	← Waldemar Deska wezwany do sądu – 19 lipca 2012, godz 11, sala I, Sąd Rejonowy w Puławach, II Wydz. Karny, ul Lubelska 7 – Przybywajcie! Wspierajcie!
5 responses to “Przemówienie Waldemara Deski przed sądem w Puławach”	Jacek Tomala
Lipiec 18, 2012 o 7:44 pm
Odpowiedz	Popieram w 100%.
Tak powstaje polofaszyzm, krok po kroku, elewator po elewatorze.
Odpowiedz	Panie Waldemarze,
Jest jeszcze jedna, istotna, a niepodniesiona przez Pana kwestia. Kolokwilnie rzecz ujmując, wymienieni przez Pana urzędnicy mają co jeść i w dupska im nie jest zimno dzięki reszcie społeczeństwa, która w ramach niepisanej umowy społecznej zgadza się na wykonywanie przez nich nietwórczych i obciążających budżet obywateli prac, by reszta mogła pomnażać dobra w spokoju. Wymagać Pan powinien pracy takiej, za jaką zgodził się Pan płacić, tj. solidnej i uwzględniającej Pańskie dobro w kontekście dobra wspólnego. Jest Pan PRACODAWCĄ tych ludzi i ma prawo wymagać należytego wykonywania przez nich obowiązków (tj. dla przykładu podstawowego rozeznania w hierarchii źródeł prawa). Niestety nie może ich Pan zwolnić, bo gdyby pracowali w podobny sposób u pracodawcy prywatnego w firmie to po chwili wylecieliby z roboty jak z procy.
Lipiec 18, 2012 o 10:37 pm
Odpowiedz	Nie ma praw czlowieka; np w Anglii gminy dyskryminuja Cyganow.
Nowy Porzadek Swiata chce zabrac nam resztki wolnosci ale trzeba walczyc.
Lipiec 19, 2012 o 4:46 pm
Odpowiedz	Trzymaj się chłopie i nie poddawaj. WSZYSCY są z Tobą, oprócz tych urzędników. Jeśli wygrasz, to nie tylko wygrasz Ty swój dom, ale cała Polska prawdziwe pierwszeństwo Konstytucji (i tak niedoskonałej, ale lepszej od starego komunistycznego „prawa”, co to samego jeszcze pamięta Stalina) przed pomniejszymi prawami, które też z ducha wciąż o nim przypominają.
Lipiec 20, 2012 o 11:51 am
Odpowiedz	Wielki Szacun dla Waldka.Za walkę o Wolnośc,Własność i Podstawowe Prawa Człowieka,które są ważniejsze od ustanowionych przez urzędnikow dla uzasadnienia ich istnienia (urzedników).