Source: https://www.ewindykacja24.pl/pozyczka-bez-umowionego-terminu-splaty-a-przedawnienie-267-m.html
Timestamp: 2019-10-21 09:53:30+00:00
Document Index: 74244242

Matched Legal Cases: ['art. 118', 'art. 723', 'art. 120', 'Art. 120', 'art. 897', 'art. 405', 'art. 6', 'art. 232', 'art. 5']

Anna Sufin • Opublikowane: 2017-06-02
Przed około 13 laty pożyczyłem teściowi pieniądze na wesele jego syna – ustnie, bez żadnej umowy. Nie umówiliśmy się co do terminu zwrotu pożyczki. Teraz pieniądze są mi potrzebne, a teść mówi, że nie ma i że sprawa jest przedawniona. Śmieje mi się prosto w twarz i mówi, że nie odda. Co mogę zrobić, aby odzyskać swoje pieniądze?
Co do zasady, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Służy to pewności obrotu prawnego, zapobiegając sytuacji, w której dłużnicy pozostawaliby w niepewności w sposób nieograniczony czasowo co do tego, czy zażąda się od nich świadczenia. Jeśli roszczenie nie jest związane z prowadzoną działalnością i nie jest okresowe, a co do niego prawo nie przewiduje odrębnego terminu przedawnienia, przedawnia się ono z upływem lat 10 (por. art. 118 Kodeksu cywilnego; dalej K.c.). Taki termin liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, tj. uprawniony mógł zażądać jego zapłaty.
Jak wnoszę z opisu, nie umówili się Panowie na termin zwrotu pożyczki. Gdyby taki termin został umówiony, dopiero od niego mógłby Pan żądać zapłaty, tj. od tego terminu liczyłby się 10-letni termin przedawnienia.
Jeśli strony nie umówiły się na termin zwrotu pożyczki (co jest możliwe i dopuszczalne prawnie), dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę (art. 723 K.c.) – Pana teść powinien zatem zwrócić pożyczkę w terminie 6 tygodni od dnia, w którym wezwie go Pan to zapłaty. Niestety nie jest tak, że może Pan w nieskończoność przeciągać datę tego wezwania. Zgodnie bowiem z art. 120 § 1 K.c.:
„Art. 120. § 1. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.”
Oznacza to, że termin przedawnienia roszczenia w Pana wypadku będzie się liczył z założeniem, że wypowiedział Pan umowę pożyczki w możliwie najwcześniejszym czasie. Takim momentem jest dzień udzielenia pożyczki. Do tego dnia należy zatem doliczyć 6 tygodni i od dnia po upływie tych sześciu tygodni liczyć lat dziesięć. Tym samym, jeśli od udzielenia umowy pożyczki upłynęło więcej niż 10 lat + 6 tygodni, a, jak Pan podaje, tak było – roszczenie Pana o zwrot pożyczki jest już przedawnione. Przedawnienie oznacza, że druga strona, podnosząc zarzut przedawnienia, może uchylić się od zapłaty, mimo że zobowiązanie nadal istnieje. Tym samym nie uzyska Pan zwrotu pożyczki.
Co ciekawe, gdyby nie pożyczył, ale darował Pan teściowi tę kwotę – w razie popadnięcia przez Pana w niedostatek w dowolnym terminie mógłby Pan żądać od teścia zapłaty alimentów, o ile jeszcze posiadałby darowaną kwotę (por. art. 897 „Jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek, obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia, dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może jednak zwolnić się od tego obowiązku, zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia.”).
Niestety, gdyby próbować dochodzić roszczeń z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu się teścia Pana kosztem (art. 405 i n. K.c.), termin przedawnienia również wynosi lat 10, więc także już upłynął.
Drugą kwestią pozostaje, że w razie dochodzenia roszczeń w postępowaniu sądowym, to Pan musiałby udowodnić, że umowa pożyczki rzeczywiście została zawarta, na jaką kwotę, jak umówiono się co do zwrotu itd. To bowiem na stronie, która wywodzi skutki prawne z danego faktu, spoczywa ciężar udowodnienia tego faktu (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.). Podejrzewam, że nie byłoby to łatwe. Nawet zatem, gdyby roszczenie nie było przedawnione, mógłby Pan mieć problemy z udowodnieniem, że istnieje.
Podam jeszcze, że podniesienie zarzutu przedawnienia może być rozważane w perspektywie zasad współżycia społecznego (art. 5 K.c.):
Gdyby sąd uznał, że podniesienie zarzutu przedawnienia narusza te zasady, mógłby go nie uznać. Sądy stosują jednak ten przepis jedynie w wyjątkowych wypadkach. Proszę rozważyć, czy u Państwa podobne zachodzą.
▸ Zadłużony darczyńca a odpowiedzialność obdarowanego
Cztery lata temu ożeniłem się i zamieszkaliśmy w domu teściów, którzy prowadzili gospodarstwo rolne. W marcu 2015 r. teściowie darowali...
Otrzymałam informację z pewnej firmy, że mam u nich zadłużenie z powodu niezapłaconych faktur w 2004 roku. Czy ten dług...