Source: https://www.rozwodowy.pl/kurator_ojca_dzieci,213,p.html
Timestamp: 2019-06-17 17:06:47+00:00
Document Index: 9745946

Matched Legal Cases: ['art. 207', 'art. 129', 'art. 132', 'art. 132', 'art. 410', 'art. 140']

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-06-24
Pierwszą czynnością, którą należałoby wykonać w przedstawionej przez Pani sprawie, winno być złożenie odpowiedzi na pozew o podwyższenie alimentów, w której należałoby przedstawić stan sprawy z punktu widzenia Pani brata, ustosunkować się do twierdzeń matki dzieci i dowodów przez nią wskazanych na okoliczność podwyższenia alimentów, oraz wskazać lub przekazać dowody potwierdzające własne stanowisko (według art. 207 Kodeksu postępowania cywilnego – „pozwany może przed pierwszą rozprawą wnieść odpowiedź na pozew”).
W odpowiedzi na pozew należałoby oczywiście wnieść o oddalenie żądania podwyższenia alimentów. Swoje stanowisko Pani brat powinien należycie uzasadnić trudną sytuacją majątkową (brak pracy, środków do życia) i lokalową (brak własnego mieszkania).
Jeśli chodzi o szanse matki dzieci na podwyższenie alimentów, to zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
Należy nadto pamiętać, że jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez żadnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych.
Co do złej sytuacji finansowej Pani brata to z pewnością brak pracy, mieszkania i środków do życia sąd weźmie pod uwagę, jednakże jeśli te problemy są przez brata zawinione, tzn. powstały z jego winy, zaniedbań, braku chęci do pracy, to mogą one nie mieć bezpośredniego wpływu na obniżenie alimentów. Zatem w odpowiedzi na pozew i w ogóle w całym postępowaniu należy dowodzić, że ciężka sytuacja, w której znalazł się Pani brat, nie nastąpiła z jego winy, tylko była przez niego niezawiniona, należy tłumaczyć, że mimo ciężkich warunków brat cały czas szuka pracy i stara się wyjść z przysłowiowego „dołka”.
Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na te okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Pani brat powinien przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają jego budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki itp.
Warto zgromadzić materiały dowodowe dotyczące sytuacji materialnej i majątkowej Pani brata – należy przedstawić ją szeroko nie tylko w kontekście dochodu, ale i wydatków – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pani brat z czego płacić alimentów, tym lepiej to rokuje w sprawie.
Co się tyczy ewentualnej możliwości obciążenia alimentami Pani rodziców jako dziadków dzieci, to wskazać należy, że kolejność obciążenia obowiązkiem alimentacyjnym między krewnymi określa przepis art. 129 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Obowiązek alimentacyjny obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. W świetle przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem. Jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.
W świetle obecnego stanu prawnego obowiązek alimentacyjny zobowiązanych w dalszej kolejności nie polega na przerzuceniu na te osoby obowiązku zobowiązanych w bliższej kolejności, gdy te osoby mogą mu sprostać. W tym przypadku obowiązuje także zasada, że obowiązek alimentacyjny osób zobowiązanych w dalszej kolejności nie może przekraczać ich możliwości majątkowych, przy uwzględnieniu środków potrzebnych do zaspokojenia ich usprawiedliwionych potrzeb. Uprawniony do alimentacji może dochodzić na mocy art. 132 alimentów od zobowiązanego w dalszej kolejności, jeżeli osoba zobowiązana do alimentacji w bliższej kolejności nie jest w stanie uczynić zadość swojemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebny uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami.
Na tym tle zachowuje aktualność stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym uprawniony do alimentacji, posiadający tytuł wykonawczy i niemogący tego tytułu zrealizować, może według wyboru ubiegać się zarówno o świadczenia z funduszu alimentacyjnego, jak i o zasądzenie alimentów od zobowiązanego w dalszej kolejności. Zdaniem Sądu Najwyższego, jeżeli na mocy ustawy o funduszu alimentacyjnym uprawniony uzyskałby zasądzone alimenty w pełnej wysokości, bez żadnych ograniczeń, wówczas art. 132 nie miałby zastosowania. Wprowadzenie przez ustawodawcę limitu kwotowego świadczeń alimentacyjnych wypłacanych przez fundusz alimentacyjny pozwala na występowanie do osób zobowiązanych w dalszej kolejności z powództwami o wyrównanie alimentów. Jednocześnie Sąd Najwyższy zauważył, że zasądzenie alimentów od zobowiązanych w dalszej kolejności powinno następować w takiej wysokości, aby nie została przekroczona kwota stanowiąca kryterium dochodowe i tym samym nie doszło do pozbawienia małoletniego świadczeń alimentacyjnych. Cofnięcie świadczeń z funduszu alimentacyjnego doprowadziłoby do przesunięcia ciężaru obowiązku alimentacyjnego np. z ojca dziecka na dziadków.
Reasumując, odpowiedzialność dziadków jest subsydiarna, niejako uzupełnia ona obowiązek ojca dzieci, obowiązanego w pierwszej kolejności do alimentacji. Tak więc matka dzieci powinna w pierwszej kolejności zgłosić się do ojca dzieci po alimenty. Dopiero gdy nie ma możliwości kontaktu z nim, np. ojciec dzieci się ukrywa, nie jest znany jego adres lub siedzi w więzieniu, matka dziecka, posiadając wyrok sądowy zasądzający alimenty, może zgłosić się o ich wypłatę albo do Funduszu Alimentacyjnego albo do rodziców ojca dziecka, czyli jego dziadków. Dopiero jeżeli okazałoby się, że dziadkowie nie są w stanie ponosić kosztów alimentów lub mogą je ponosić tylko w części, do alimentacji może być zobowiązane rodzeństwo ojca dzieci. Obowiązek alimentacji trwa do chwili, aż dziecko będzie w stanie samo się utrzymać, nie ma tutaj daty granicznej, np. osiągnięcie pełnoletności. Jeżeli dziecko pełnoletnie nadal pobiera naukę i nie ma możliwości normalnej pracy z tego względu, wciąż należą mu się alimenty.
Natomiast jeżeli matka dziecka wyegzekwuje zaległe roszczenie od ojca dzieci, to jego rodzice, którzy zamiast niego płacili alimenty, mają prawo wnieść pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego z datą wsteczną nawet, za cały okres za jaki świadczyli, a następnie skierować wobec matki dziecka roszczenie o zwrot nienależnie otrzymanego świadczenia, na podstawie art. 410 § 2 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Z kolei jeżeli dziadkom dziecka uda się „namierzyć” swego syna, a ojca dziecka, mogą oni dochodzić świadczenia regresowego od swojego syna na zasadzie art. 140 Kodeksu, który stanowi, iż „osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania nie będąc do tego zobowiązana albo będąc zobowiązana z tego powodu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić”.