Source: http://doczz.pl/doc/2863451/acta-universitatis-lodziensis-jaros%C5%82aw-su%C5%82kowski
Timestamp: 2017-10-23 20:29:53+00:00
Document Index: 50850229

Matched Legal Cases: ['art. 63', 'art. 93', 'art. 82', 'art. 93', 'art. 93', 'art_2921', 'art. 36', 'in dubio', 'art. 62', 'art. 62', 'art. 36', 'art. 36', 'art. 184', 'art. 36', 'in dubio', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 179', 'art. 179']

ACTA UNIVERSITATIS LODZIENSIS Jarosław Sułkowski
FOLIA IURIDICA 70, 2009
Jarosław Sułkowski∗
POSTĘPOWANIE W PRZEDMIOCIE NOMINACJI SĘDZIOWSKICH
W CZESKIM PORZĄDKU PRAWNYM
1. Współcześnie nie ulega wątpliwości, że z trzech istniejących w demokratycznym państwie władz – władza sądownicza zyskuje na znaczeniu1. Istnieją
dwie zasadnicze przyczyny tego procesu. Po pierwsze, coraz większą rolę
przypisuje się konstytucyjnym wolnościom i prawom jednostki, a ich gwarantami są sądy powszechne, administracyjne i konstytucyjne. Po drugie, zjawisko
inflacji prawa powoduje silną normatywizację życia społecznego. Na tle nowo
regulowanych stosunków prawnych powstają kolejne spory, których rozstrzyganie należy do kompetencji sądownictwa. Przyrost regulacji nieuchronnie
przekłada się na większy zakres kompetencyjny sądownictwa. Im więcej zależy
od sądów, tym bardziej precyzyjna powinna być regulacja prawna ich ustroju.
Jest przecież oczywiste, że szerszy zakres dominium sądów stwarza większą
pokusę wpływania na ich niezawisłość, zwłaszcza przez czynniki polityczne,
kontrolowane przez władzę sądowniczą. Innymi słowy, zachodzący obecnie
proces normatywizacji życia społecznego wymaga nowego spojrzenia na gwarancję sędziowskiej niezawisłości.
W kanonie zasad obowiązujących w demokratycznym państwie prawo do
sądu jest proceduralnym zabezpieczeniem możliwość realizacji i ochrony innych
praw o charakterze materialnym. Z uwagi na swą gwarancyjną funkcję rola
prawa do sądu jest trudna do przecenienia, stąd nie bez znaczenia pozostaje
ustrojowy aspekt sądu jako organu władzy publicznej wyposażonego w określony zakres dominium. Kształtująca się obecnie nowa linia orzecznicza polskiego
Trybunału Konstytucyjnego, dotycząca kolejnego, czwartego elementu składającego się na konstytucyjne prawo do sądu, jest potwierdzeniem przedmiotowego
procesu2.
Dr, adiunkt w Zakładzie Prawa Konstytucyjnego Porównawczego Katedry Prawa Konstytucyjnego UŁ.
B. B a n a s z a k, Głos w dyskusji, [w:] Demokratyczne państwo prawne w teorii i w praktyce w państwach Europy Środkowej i Wschodniej, red. K. Skotnicki [w druku].
Wyrok z 24 października 2006 r., sygn. SK 7/06, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 108.
Ustrój organów władzy sądowniczej jest ważny nie tylko z powodów instytucjonalnych (postrzeganych w aspekcie wzajemnego oddziaływania władz), ale
też z uwagi na ochronę wolności lub praw podmiotów prawa prywatnego. Nie
można więc obojętnie spoglądać na regulacje prawne dotyczące nominacji
sędziowskich. Ta swoista procedura rekrutacyjna – z uwagi na dożywotnie, co
do zasady, piastowanie funkcji sędziego – jest jednym z elementów niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Regulacja prawna postępowania nominacyjnego sędziów w prawie czeskim jest dość skromna, być może z tego właśnie
powodu w 2005 i 2006 r. wyniknęły na jej tle spory, których rozwiązanie
przyniosło nowe wypowiedzi sądów administracyjnych. Pozycja sędziów jest
przedmiotem bezustannej dyskusji3, stąd analiza stanu prawnego odnoszącego
się do tej problematyki może prowadzić do sformułowania wniosków przydatnych do wykorzystania na gruncie polskiego prawa ustrojowego.
2. Prawo ustrojowe, zwłaszcza na szczeblu konstytucyjnym, cechuje bardzo
często ramowy charakter regulacji. Nie inaczej stan ten przedstawia się w odniesieniu do postępowania w przedmiocie nominacji sędziowskiej. W Konstytucji Republiki Czeskiej zagadnieniu temu poświęcone są dwie jednostki redakcyjne – art. 63 przyznający Prezydentowi Republiki uprawnienie do mianowania
sędziów (ust. 1) i przewidujący obowiązek uzyskania w tym zakresie współpodpisu przewodniczącego rządu lub upoważnionego przezeń innego członka rządu
(ust. 3) oraz art. 93 stanowiący w części powtórzenie poprzedniego przepisu
(ust. 1), a w części wprowadzający wymogi dla kandydata na sędziego, do
których zaliczone zostały: posiadanie obywatelstwa, nieskazitelny charakter
i wykształcenie prawnicze (ust. 2). Konstytucja określa również warunki pełnienia funkcji sędziego, przesądzając, że sędziowie mianowani są na czas nieograniczony, w wykonywaniu swoich funkcji są niezawiśli i bezstronni, nie mogą
być odwołani ani przeniesieni do innego sądu wbrew swej woli (art. 82 i 93).
Szczegółowa regulacja nominacyjna – zgodnie z odesłaniem zawartym
w art. 93 ust. 2 konstytucji – została określona w ustawie z 30 listopada 1991 r.
o sądach, sędziach, asesorach i administracji państwowej sądów oraz zmianie
niektórych innych ustaw (dalej: ustawa o sądach i sędziach albo u.s.s.)4. Procedurę tę normują: § 60 regulujący warunki, jakie musi spełniać kandydat na
sędziego, § 61 determinujący czas sprawowania funkcji sędziego, § 62 dotyczący ślubowania i jego skutków, § 63 odnoszący się do kompetencji nominacyjnych, § 67–69 normujące zasady przydzielania sędziów do właściwych sądów.
Na szczeblu ustawowym pewne warunki dla wykonywania funkcji sędziego
I. S c h e l l e o v á i zespół, Organizace soudnictví a právní služby, Praha 2006, s. 82.
Pierwotna wersja ustawy opublikowana została w Zbiorze Ustaw Republiki Czeskiej
z 2002 r., nr 6.
Postępowanie w przedmiocie nominacji sędziowskich...
wynikają również z ustawy z 4 października 1991 r., którą określa się niektóre
inne warunki dla wykonywania niektórych funkcji w państwowych organach
i organizacjach Czeskiej i Słowackiej Republiki Federalnej, Czeskiej Republiki
i Słowackiej Republiki (dalej: ustawa o warunkach)5. Ogólnie rzecz ujmując,
ustawa ta służy wyeliminowaniu spośród funkcjonariuszy publicznych byłych
członków komunistycznego aparatu Czechosłowacji. Pewne znaczenie normatywne ma również ustawa z 8 stycznia 1969 r. o organizacji ministerstw i innych
centralnych organów administracji państwowej Republiki Czeskiej (dalej:
ustawa o ministerstwach)6.
W pozostałym zakresie procedura nominacyjna opiera się na praktyce ustrojowej (zwyczaju), która – podobnie do sytuacji istniejącej w Polsce – została
zakłócona precedensem dokonanym przez Prezydenta Republiki.
3. Nie ulega wątpliwości, że funkcja sędziego jest publiczna i dostęp do
niej, jakkolwiek musi opierać się na równych zasadach, zależy od spełnienia
określonych przez państwo kryteriów. Czeskie prawo ustrojowe nie odbiega
w tym zakresie od standardów europejskich, choć konstytucjonalizacja części
kryteriów stanowi szerszą ochronę organów wymiaru sprawiedliwości. Jak już
wskazano, konstytucja wymaga od kandydatów na sędziego (wyłącznie obywateli) nieskazitelności charakteru i wyższego wykształcenia prawniczego (art. 93
ust. 2 konstytucji). Są to kryteria przynajmniej w części o charakterze materialnym, których treść musi być wyznaczana z uwzględnieniem, po pierwsze, roli
sądownictwa w społeczeństwie, a po drugie, procesu zyskiwania sądów na
znaczeniu. Pojęcia niedookreślone z założenia podlegają treściowemu wypełnieniu w procesie stosowania prawa, można przeto zakładać, że konstytucja czeska
pozwala, by od kandydatów na sędziów wymagać coraz więcej. Nieskazitelność
charakteru jest pojęciem na tyle niedookreślonym, że dynamiczna wykładnia
tego terminu może prowadzić do stałego ulepszania procesu selekcyjnego
przyszłych sędziów. Ustrojodawca czeski wykazał się więc w tym miejscu
dalekowzrocznością i to nie tylko dlatego, że podkreślił rangę wykształcenia
i wzorowego charakteru kandydatów na sędziów, ale właśnie z uwagi na
stworzenie realnej szansy podnoszenia jakości organów władzy sądowniczej.
W ustawie o sądach i sędziach wymieniono dalsze wymogi dla kandydatów
na sędziów. Zgodnie z § 60 ust. 1 u.s.s. sędzią albo asesorem może stać się
wyłącznie osoba mająca zdolność do czynności prawnych, o nienagannej opinii,
jeśli doświadczenie oraz moralne właściwości tej osoby dają gwarancję, że
będzie swą funkcję wypełniać należycie. W dniu ustanowienia takiej osoby
Pierwotna wersja ustawy opublikowana została w Zbiorze Ustaw Czechosłowacji z 1991 r.,
nr 454.
Pierwotna wersja ustawy opublikowana została w Zbiorze Ustaw Czechosłowacji
z 1969 r., nr 2.
sędzią musi ona ukończyć 30. rok życia (początkowo granica ta wynosiła 25 lat).
Ustawa precyzuje też, kiedy przesłanka nieskazitelności nie zostaje spełniona,
stanowiąc, że do sytuacji takiej dochodzi, gdy kandydat na sędziego został
prawomocnie skazany za popełnienie czynu karalnego. Trudno oczywiście
uznać a contrario, że każdy nieskazany kandydat spełnia warunek posiadania
nieposzlakowanej opinii. Przepis ten należy traktować raczej jako normę
egzemplifikującą. Równie błędny byłby wniosek uznający, że przepisy ustawy
definiują, czym jest wspomniana w konstytucji nieskazitelność charakteru, bo
oznaczałoby to dokonywanie wykładni pojęć konstytucyjnych za pomocą aktów
niższego rzędu. Na nieskazitelność wpływa wiele czynników, natomiast niekaralność oraz wspominana w ustawie gwarancja należytego wykonywania swojej
funkcji powinna, moim zdaniem, mieć charakter przykładowy. Z § 60 ust. 3
u.s.s. z kolei wynikają warunki w zakresie wykształcenia kandydatów. Przyszłym sędzią może być wyłącznie osoba, która ukończyła wyższe studia
magisterskie w Republice Czeskiej, przy czym zgodnie ze stanowiskiem Sądu
Najwyższego Republiki Czeskiej wyrażonym w wyroku z 28 stycznia 1999 r.
(sygn. 20 Cdo 1638/98), „ukończenie studiów na Wydziale Bezpieczeństwa
Publicznego Szkoły Wyższej Bezpieczeństwa Narodowego nie oznacza posiadania wykształcenia prawniczego”7. Kandydat musi złożyć egzamin prawniczy,
przez który rozumie się oprócz egzaminu sędziowskiego także egzamin adwokacki, komorniczy, notarialny i egzamin końcowy dla asesorów sądowych.
Kandydaci muszą również wyrazić zgodę na mianowanie oraz na przydzielenie
do właściwego sądu. Istotne jest przy tym, że zgodnie z regulacją zawartą
w § 109–113 u.s.s. utworzona została służba przygotowawcza asesorów sądowych, której celem jest przygotowanie ich do pełnienia funkcji sędziego. Jej
członkowie muszą spełniać prawie wszystkie wymogi kierowane do kandydatów
na sędziów – z wyjątkiem przesłanki wieku, doświadczenia oraz złożenia
egzaminu sędziowskiego.
Dodatkowe wymogi stawia kandydatom na sędziów ustawa o warunkach.
Zasadniczo przesłanka ta sprowadza się do złożenia oświadczenia, którego
treścią jest stwierdzenie, że kandydat w przeszłości nie pełnił funkcji ani nie
zajmował stanowisk wskazanych w § 2 tej ustawy. Chodzi tu o stanowiska
funkcyjne w Służbie Bezpieczeństwa, Komunistycznej Partii Czechosłowacji
albo Komunistycznej Partii Słowacji, Milicji Ludowej i innych. Dyskwalifikujące w myśl § 2 ust. 1 lit. f ustawy o warunkach było m. in. studiowanie
w Wyższej Szkole Feliksa Dzierżyńskiego przy Radzie Ministrów Związku
Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Warunki pełnienia funkcji sędziego sprowadzają się w zasadzie do dwóch
kryteriów – posiadania odpowiednich kwalifikacji osobistych oraz predyspozycji
Zbiór Orzeczeń i Stanowisk Sądu Najwyższego z 2000 r., nr 4, poz. 25.
zawodowych. Razem tworzą one jedno ze źródeł legitymizacji sędziów8.
Kwalifikacje osobiste polegają na zapewnieniu pewnego stopnia dojrzałości
kandydata (poza asesorami). Stąd wymóg wieku, nieposzlakowanej opinii wraz
z gwarancją należytego wykonywania funkcji. Otwarte pozostaje pytanie, jak
predyspozycje te powinny być weryfikowane. Nie istnieje uniwersalna i prosta
odpowiedź. Wydaje się, że należy łączyć różne instrumenty prawne. Przykładowo – w rozporządzeniu Ministerstwa Sprawiedliwości z 20 czerwca 2002 r.
o wyborze, naborze i przygotowaniu naukowym asesorów sądowych i prawnych
oraz o egzaminie sądowym i egzaminie końcowym asesorów9 – przewidziano
obowiązek poddania się testom sprawdzającym predyspozycje psychologiczne
członków służby. Sprawdzanie kandydatów powinno również odnosić się do
przebiegu studiów z uwzględnieniem postępów naukowych. Wreszcie nie bez
znaczenia jest analiza dotychczasowej drogi zawodowej kandydata. Formą
kontroli – w razie odmowy przedstawienia kandydata do nominacji – mogłoby
stać się uczynienie takiego rozstrzygnięcia przedmiotem oceny przez sądownictwo administracyjne, co dostarczyłoby, niezbędnych w procesie stosowania
pojęć niedookreślonych, wskazówek rozumienia przesłanki nieskazitelności.
Wielowątkowa analiza spełnienia przesłanek dopuszczalności kandydatur na
sędziów musi być postrzegana dynamicznie, z uwzględnieniem wzrastającej roli
sądów we współczesnych państwach demokratycznych.
4. Postępowanie w przedmiocie nominacji na sędziego jest z dwóch powodów charakterystyczne. Po pierwsze, obejmuje kilka etapów – stadium administracyjno-sądowe, wewnątrzrządowe i prezydenckie, a po drugie, w zasadniczej
części zostało one przemilczane przez prawo.
Dla postępowania w pierwszym z wymienionych stadiów zasadnicze znaczenie mają: postanowienie zawarte w § 120 u.s.s. oraz pozostające w związku
z tym przepisem § 124–126 u.s.s. Ministerstwo Sprawiedliwości jest odpowiedzialne za administrowanie sądami, przy czym obowiązki te wykonuje albo
bezpośrednio, albo za pośrednictwem przewodniczących właściwych sądów –
czemu z kolei dopowiada treść § 124–126 u.s.s., dotyczących uprawnień prezesa
Sądu Najwyższego, sądów wyższych10, sądów krajowych i powiatowych.
Zgodnie z tymi regulacjami ich prezesi są odpowiedzialni za zapewnienie
funkcjonowania sądów również z punktu widzenia obsady personalnej. Uszczegółowieniem ogólnej zasady wyrażonej w § 120 u.s.s. w związku z § 124–126
u.s.s. jest § 123 ust. 1 lit. a u.s.s., nakładający na Ministerstwo Sprawiedliwości
obowiązek corocznego ustalenia dla każdego sądu liczby stanowisk sędziow8
J. S v á k, Súdna moc a moc sudcov na Slovensku (tézy inauguračnej prednášky), „Právny
obzor”, 2006, R. 89, s. 4.
Pierwotna wersja rozporządzenia została opublikowana w Zbiorze Ustaw Republiki Czeskiej z 2002 r., nr 111.
Dosłownie „soud vrhní”.
skich, i to w porozumieniu z prezesami właściwych sądów. Można zatem
przyjąć, że o zapotrzebowaniu na stanowiska sędziowskie decydują prezesi
sądów jako organy wykonujące pewne zadania o charakterze administracyjnym
oraz Ministerstwo Sprawiedliwości. Ustalenie tego zapotrzebowania przy
uwzględnieniu pocztu osób, które ukończyły aplikację sądową i złożyły wymagany egzamin, kończy pierwszy etap postępowania nominacyjnego. W tym
momencie wyczerpuje się również istniejąca regulacja prawna. Dalsza procedura
opiera się wyłącznie na normach zwyczajowych, utartej praktyce, nie jest
wynikiem jakiegokolwiek unormowania.
Etap postępowania wewnątrz Rządu Republiki – nie licząc regulacji zawartej w ustawie o ministerstwach – nie został unormowany w prawie pozytywnym.
Pomimo braku regulacji nie ulega wątpliwości, że przedstawienie Prezydentowi
Republiki kandydatów na sędziów wymaga podjęcia działań od ministra
sprawiedliwości, skoro zgodnie z § 11 ustawy o ministerstwach jest centralnym
organem administracji państwowej w zakresie odnoszącym się do sądów.
Ponadto, skoro ustawowo minister ten odpowiada za sprawność organizacyjną
sądów, należy przyjąć, że jest on podmiotem wnioskującym do Rządu Republiki
o wystąpienie do Prezydenta z wnioskami nominacyjnymi. Tak też zagadnienie
to wygląda od strony praktycznej. Na stronach internetowych Ministerstwa
Sprawiedliwości przedstawia się dane dotyczące liczby wolnych miejsc wraz
z informacją, że minister zwrócił się do rządu o wystąpienie z wnioskami
nominacyjnymi do Prezydenta11. Z kolei – patrząc na to od strony kandydatów –
powołanymi mogą stać się absolwenci Akademii Sprawiedliwości, którzy zdali
stosowny egzamin. Jego wynik decyduje o możliwości ubiegania się o funkcję
sędziego. W obliczu braku precyzyjnej regulacji należy przypuszczać, że liczba
wolnych miejsc sędziowskich, uzależniona od sytuacji finansowej i personalnej
sądownictwa, nie zawsze pokrywa się z liczbą absolwentów Akademii Sprawiedliwości. Wniosek ten zdaje się potwierdzać § 126 ust. 1 lit. f u.s.s., w myśl
którego prezes sądu powiatowego zapewnia – z uwzględnieniem stanowiska
Akademii Sprawiedliwości – przeprowadzenie naboru aplikantów sądowych.
Rekrutacja ta uwzględnia zapewne potrzeby etatowe sądów.
Aktywność ministra sprawiedliwości, współdziałającego z prezesami właściwych sądów, prowadzi do sformułowania listy kandydatów na przyszłych
sędziów. Lista ta stanowi załącznik do uchwały Rządu Republiki, której treścią
jest „polecenie Przewodniczącemu Rządu współpodpisania rozstrzygnięcia
Prezydenta Republiki w przedmiocie mianowania na sędziów kandydatów
wskazanych w załączniku do uchwały”12. Z pozostałych przepisów dotyczących
Zob. L. S v o b o d a, Ministr spravedlnosti Pavel Němec navrhl vládě jmenování 30 kandidátů do funkcí soudců, http://www.ipravnik.cz/cz/aktuality/art_2921/ministr-spravedlnosti-pavelnemec-navrhl-vlade-jmenovani-30-kandidatu-do-funkci-soudcu.aspx.
Por. uchwała Rządu Republiki nr 246 z 2 marca 2005 r., http://racek.vlada.cz/usneseni/
usneseniwebtest.nsf/web/cs?Open&2005&03-02.
procedury nominacyjnej na etapie rządowym można właściwie wyprowadzić
jeden tylko wniosek, a mianowicie, że rola ministra sprawiedliwości w tym
postępowaniu jest kluczowa, ale nie jest on organem w pełni niezależnym,
podejmując bowiem decyzję co do kandydatów na przyszłych sędziów,
uwzględnia w tym zakresie zdanie poszczególnych prezesów sądów, którzy
ustawowo są odpowiedzialni za zapewnienie prawidłowego funkcjonowania
(w tym również od strony personalnej) jednostek, na czele których stoją.
O stopniu ogólności regulacji na etapie wewnątrzrządowym najlepiej
świadczy wypowiedź Najwyższego Sądu Administracyjnego, który w wyroku
z 21 maja 2008 r. stwierdził: „Mianowanie sędziów [...] dla swej ważności
wymaga współpodpisu przewodniczącego rządu. W rzeczywistości nie chodzi tu
jednak o proces, który mógłby zostać zapoczątkowany jedynie przez rząd.
Dopuszczalna jest i taka sytuacja, w której procedura nominacyjna zostanie
zapoczątkowana przez prezydenta. Może on zaproponować przewodniczącemu
rządu powołanie na sędziego określonego kandydata i w razie spełnienia
wszystkich ustawowych warunków prosić o kontrasygnowanie aktu nominacyjnego”13. Nie zmieniłoby to jednak pozycji prawnej kandydata, jak wywodził
dalej NSA, „nawet jednak w takim przypadku obowiązywałaby zasada wskazana wyżej: z chwilą wyboru określonego kandydata i przedstawienia go przewodniczącemu rządu [...] po stronie ubiegającego się powstaje oczekiwanie, że
drugi organ władzy wykonawczej [...] rozpozna wniosek w rozsądnym czasie,
tzn. że wniosek ten kontrasygnuje albo wyda w formie pisemnej rozstrzygnięcie,
którym współpodpisu odmówi. Także takie negatywne orzeczenie podlegałoby
kompetencji kontrolnej sądownictwa administracyjnego”14.
Ostatni etap – nominacji kandydatów przez Prezydenta Republiki – jest
równie niedoregulowany jak stadium go poprzedzające. Konstytucja oraz ustawa
o sądach i sędziach właściwie stwierdzają jedynie tylko tyle, że sędziowie są
mianowani przez Prezydenta Republiki na czas nieokreślony. Nie istnieje
wyraźna regulacja co do terminu rozpoznania sprawy przez Prezydenta, formy
rozstrzygnięcia, ewentualnej możliwości kontroli tego aktu przez sądownictwo,
choć składająca się na konstytucję Karta Podstawowych Praw i Wolności15 nie
pozostawia kandydatów na sędziów samych sobie. Zgodnie z art. 36 ust. 2 Karty
każda osoba twierdząca, że jej prawa zostały uszczuplone decyzją organu
administracji publicznej, może zwrócić się do sądu o zbadanie legalności tej
decyzji, o ile ustawa nie stanowi inaczej i – co istotniejsze – z właściwości sądu
nie może być wyłączone badanie decyzji odnoszących się do podstawowych
J. S u ł k o w s k i, Wyrok Najwyższego Sądu Administracyjnego z dnia 21 maja 2008 r.
w sprawie kompetencji sądów administracyjnych do badania legalności aktów Prezydenta
Republiki w przedmiocie powoływania sędziów, sygn. 4 Ans 9/2007-197, „Przegląd Sejmowy”
[w druku].
Tekst Karty został opublikowany w Zbiorze Ustaw Republiki Czeskiej z 1993 r., nr 1.
praw i wolności zwartych w Karcie. Należy więc z całą mocą podkreślić, że
Karta wprowadziła domniemanie in dubio pro actionem, na co wskazuje zwrot:
„o ile ustawa nie stanowi inaczej”. Jest to jasna dyrektywa interpretacyjna dla
organów stosujących prawo. Konstytucja gwarantuje ochronę praw jednostki,
i to pomimo tego, że na poziomie ustawowym brak regulacji odnoszącej się do
tej gwarancji. Być może jednak sytuacja ta ulegnie zmianie na skutek orzeczeń
sądów administracyjnych, które w zakresie powoływania sędziów opowiedziały
się za traktowaniem Prezydenta Republiki jako organu wykonującego czynności
Dla postępowania nominacyjnego pewne znaczenie ma określenie charakteru kompetencji nominacyjnej Prezydenta.
Po pierwsze, należy zauważyć, że uprawnienie to opiera się na współpracy
rządu z Prezydentem, albowiem dla swej ważności powołanie sędziego wymaga
kontrasygnaty członka rządu. Nie jest to więc uprawnienie ceremonialne głowy
państwa, lecz stanowi przykład władczego rozstrzygnięcia o sferze praw i wolności kandydata na sędziego. Konstrukcja uprawnienia kontrasygnowanego –
z uwagi na przyjęcie odpowiedzialności rządu za kontrasygnowany akt –
przesądza również o tym, że procedura nominacyjna powinna zostać zapoczątkowana przez czynnik rządowy, nie zaś prezydencki. Choć brak w tym zakresie
precyzyjnej regulacji, to jednak trudno wyobrazić sobie sytuację, w której to
Prezydent wystąpiłby do rządu o uzyskanie współpodpisu właściwego członka
tego organu dla wniosku o nominację określonego kandydata, w sytuacji gdy
odpowiedzialność za postępowanie Prezydenta i tak spoczywa na rządzie.
Można więc przyjąć, że konstytucja w sposób dorozumiany pozostawia zainicjowanie postępowania przed Prezydentem rządowi. Podobny wniosek płynie
z ustawy o sądach i sędziach, w której wyraźnie stanowi się o tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada za zapewnienie należytej obsady personalnej
Po drugie, porównanie art. 62 i 63 Konstytucji Czech, regulujących uprawnienia Prezydenta, może prowadzić do wniosku, że druga jednostka redakcyjna
zawiera katalog prezydenckich uprawnień o charakterze mniej autonomicznym,
bo zależnym od współpodpisu przewodniczącego rządu lub upoważnionego
przez niego członka rządu. Ponieważ nominowanie sędziów nie należy do
osobistych prerogatyw Prezydenta Republiki, mogą one podlegać badaniu pod
względem legalności przez sądownictwo administracyjne16. Argumentacja ta nie
jest – moim zdaniem – zbyt przekonująca. Przede wszystkim dlatego, że
konstrukcja kontrasygnaty jest instrumentem wyznaczającym wzajemne relacje
Tak właśnie stwierdził Najwyższy Sąd Administracyjny Republiki Czeskiej w wyroku
z 27 kwietnia 2006 r. – por. J. S u ł k o w s k i, Wyrok Najwyższego Sądu Administracyjnego z dnia
27 kwietnia 2006 r. w sprawie kompetencji sądów administracyjnych do badania legalności aktów
Prezydenta Republiki w przedmiocie powoływania sędziów, sygn. 4 Aps 3/2005, „Przegląd
Sejmowy” 2008, nr 4, s. 304 i n.
między segmentami władzy wykonawczej, nie koresponduje z uprawnieniami
sądownictwa, a zwłaszcza z ochroną praw jednostki. Nawet gdyby hipotetycznie
przyjąć, że kompetencja nominacyjna zostałaby zawarta w art. 62 konstytucji,
nie zmieniłoby to sposobu rozumienia art. 36 ust. 2 Karty, który w dalszej części
wymagałby poddania rozstrzygnięcia Prezydenta Republiki kontroli sądów
administracyjnych, bo spełnia ono warunki w tym przepisie określone, tzn. jest
orzeczeniem organu administracji publicznej o zawartych w Karcie prawach
i wolnościach jednostki.
Konstytucyjna kompetencja Prezydenta Republiki nie jest uprawnieniem
ceremonialnym, lecz stanowi uprawnienie do wydawania władczych rozstrzygnięć przez głowę państwa. W konsekwencji jednak orzeczenia te powinny
podlegać kontroli sądownictwa, w przeciwnym razie mogą one prowadzić do
arbitralności postępowania ze strony Prezydenta.
5. Praktyka konstytucyjna istniejąca na gruncie obecnie obowiązującej konstytucji i ustawy o sądach i sędziach wyglądała w ten sposób, że Prezydent
uwzględniał wnioski rządu i powoływał na funkcję sędziego kandydatów
wskazanych przez rząd. Po raz pierwszy głowa państwa odmówiła nominacji
w 2005 r. Rząd Republiki uchwałą z 2 marca 2005 r. wnioskował do premiera
o kontrasygnowanie wniosku skierowanego do Prezydenta Republiki17 o nominowanie na sędziów przedstawionych w nim 55 kandydatów. Prezydent powołał jednak tylko 21 spośród nich, uzasadniając swą decyzję tym, że pozostali
przedstawieni kandydaci nie osiągnęli granicy ustawowej wieku. Z formalnego
punktu widzenia głowa państwa nie wydała żadnego rozstrzygnięcia, informując
jedynie, że nie skorzystała z kompetencji do powołania sędziów. Postępowanie
Prezydenta ukazało, jak wiele wątpliwości wynika z niedoregulowania procedury nominacyjnej.
Działanie głowy państwa zostało objęte skargą do sądu administracyjnego,
który w pierwszej instancji skargę odrzucił. Zdaniem sądu, akt Prezydenta
Republiki nie jest rozstrzygnięciem o publicznych prawach podmiotowych
jednostki i z tego powodu nie mieści się w kognicji sądownictwa administracyjnego. Niepowołany sędzia odwołał się od orzeczenia pierwszoinstancyjnego do
Najwyższego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z 27 kwietnia 2006 r.
(sygn. 4 Aps 3/2005) uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do
dalszego postępowania. W uzasadnieniu wyroku NSA wskazano, że co prawda
kandydat do funkcji sędziego nie ma podmiotowego prawa do powołania na
sędziego, jednakże konstytucja zapewnia mu rozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Prezydent Republiki – w razie nieuwzględnienia wniosku
o nominację – zdaniem NSA powinien odmowę uzasadnić, bo tylko w ten
sposób możliwe jest ustalenie, czy głowa państwa, organ władzy publicznej,
Por. przyp. 12.
działała „co do granic, jak i sposobów” zgodnie z ustawami18. Sąd przypomniał
przy tym, że zgodnie z art. 36 Karty ustawa nie może wyłączać badania legalności decyzji, odnoszących się do podstawowych praw i wolności zawartych
w Karcie. Ostatecznie, stwierdził sąd, „nie można rezygnować z funkcji sądownictwa administracyjnego, która zmierza – w związku z ochroną legalności
rozstrzygnięć organów administracji – do całkowitego ukształtowania władzy
wykonawczej (której częścią jest Prezydent)”19.
Sąd pierwszej instancji – związany stanowiskiem NSA – wyrokiem
z 15 czerwca 2007 r. stwierdził bezczynność Prezydenta Republiki i nałożył nań
obowiązek rozpoznania wniosku kandydata na sędziego w terminie sześciu
miesięcy. Prezydent – sui generis organ administracyjny – wystąpił ze skargą
kasacyjną do Najwyższego Sądu Administracyjnego, stojąc na stanowisku, że
kompetencja do powoływania sędziów ma charakter konstytucyjny i nie może
podlegać ustawowym ograniczeniom z uwagi na niższą moc prawną ustawy
w porównaniu z konstytucją. W opinii Prezydenta nie można pozbawiać go
możliwości dokonania wyboru przyszłych sędziów spośród przedstawionych
przez Rząd Republiki kandydatów. Przed czeskim NSA zarysował się problem
ostatecznego rozstrzygnięcia charakteru prawnego orzeczeń Prezydenta w przedmiocie nominacji sędziowskich, a w konsekwencji dokonania oceny, czy postępowanie to poddaje się regułom kodeksu sądowoadministracyjnego20.
6. Odniesienie się do wywodów NSA chciałbym poprzedzić jednym wnioskiem o charakterze ogólnym. W polskiej dyskusji nad ewentualnym poddaniem
rozstrzygnięć głowy państwa kognicji sądownictwa administracyjnego przeważa
podmiotowe podejście do problemu21. Rozważa się – nie bez powodów –
wzajemne relacje między władzami (zwłaszcza w aspekcie władza wykonawcza
– władza sądownicza) i wpływ zasady podziału władz na możliwość kontroli
niektórych prezydenckich orzeczeń. Nie kwestionuję zasadności tych analiz,
także na gruncie prawa czeskiego, aczkolwiek uważam, że obie konstytucje
problem ten ujmują również od strony przedmiotowej. Zarówno bowiem art. 184
Konstytucji RP, jak i art. 36 ust. 2 Karty przewidują sądową kontrolę działalności administracji publicznej. Oczywiście, głębszej analizy wymaga ustalenie, czy
Prezydent państwa może zostać zaliczony do organów administracji publicznej.
J. S u ł k o w s k i, Wyrok [...] z dnia 27 kwietnia 2006 r. ..., s. 308.
Ibidem, s. 310.
Ustawa z dnia 21 marca 2002 r. kodeks postępowania sądowoadministracyjnego, pierwotna wersja ustawy została opublikowana w Zbiorze Ustaw Republiki Czeskiej z 2002 r. nr 150,
dalej: k.s.a.
Szerzej na ten temat zob. J. C i a p a ł a, Charakter kompetencji Prezydenta RP. Uwagi
w kontekście kompetencji w zakresie powoływania sędziów, „Przegląd Sejmowy” 2008, nr 4,
s. 31–45; J. S u ł k o w s k i, Uprawnienia Prezydenta RP do powoływania sędziów, ibidem,
s. 47–66 oraz przywołana tam literatura.
Nie powinno się jednak oceny konstytucyjności powstałego problemu rozważać
bez uwzględnienia obu aspektów, ponieważ regulacje odnoszące się do przedmiotowej strony relacji między władzami są równoważne stronie podmiotowej,
a ponadto – w mojej opinii – wzmacniają wnioski z niej płynące.
W wyroku NSA podtrzymano stanowisko sądu pierwszej instancji zarówno
w kontekście dopuszczalności poddania orzeczeń nominacyjnych kontroli sądownictwa administracyjnego, jak i w części stwierdzającej niezgodną z ustawą
bezczynność Prezydenta.
Najwyższy Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności rozstrzygał o kognicji sądownictwa administracyjnego w niniejszej sprawie, uznając swą
właściwość do orzekania. Zdaniem sądu o tym, czy dany podmiot mieści się
w pojęciu organu administracyjnego, nie decyduje jego struktura, ale charakter
jego kompetencji. W wyroku zwrócono uwagę, że proces powoływania sędziów
odnosi się do interesu publicznego, a ponadto dotyczy praw podmiotowych osób
fizycznych. Ponadto NSA podkreślił, że czynność organu administracyjnego
podlega kontroli sądownictwa także wtedy, gdy obecność „organu w sferze
prawnej jednostki miała dla niej negatywne skutki”. Na płaszczyźnie materialnej
NSA również w całości poparł wywody sądu pierwszej instancji. Argumentując
za uznaniem, że działanie Prezydenta nosi cechy niezgodnej z prawem bezczynności, Sąd wskazał, że Prezydent w procesie nominacji sędziów ma sferę
decyzyjną, ale nie jest ona nieograniczona. Ramą dla działań głowy państwa jest
nie tylko porządek konstytucyjny, ale także regulacja ustawowa, której – jak
przypomniał NSA – Prezydent, obejmując urząd, ślubuje przestrzegać. Ponadto,
jako organ władzy publicznej Prezydent nie może działać dowolnie, swoje
negatywne rozstrzygnięcie ma obowiązek uzasadnić. Mimo braku terminu do
rozpoznania sprawy – wywodził dalej NSA – należało uznać, że Prezydent był
bezczynny, albowiem nie podjął rozstrzygnięcia. Co istotne, NSA podkreślił
również, że odpowiedzialność konstytucyjna Prezydenta Republiki per se nie
wyłącza badania aktów głowy państwa przez sądownictwo administracyjne.
Zgadzam się ze stanowiskiem sądu, że są to dwa niezależne od siebie rodzaje
odpowiedzialności i nie mają charakteru alternatywnego.
W opinii sądu – którą zdecydowanie podzielam – rola Prezydenta w procesie nominowania sędziów ma charakter subsydiarny. Trafnie wywiedziono
w orzeczeniu, że Prezydent nie dysponuje finansowymi, personalnymi ani
instytucjonalnymi środkami do samodzielnego przeprowadzenia postępowania
w przedmiocie powołania sędziów. Wiodącą rolę w tym zakresie czeska
konstytucja przyznaje Rządowi Republiki. Najwyższy Sąd Administracyjny
stanął na stanowisku, zgodnie z którym ewentualna odmowa powołania sędziego
musi wynikać z braku spełnienia przesłanek warunkujących dopuszczalność
nominacji, a ponadto musi zostać dostatecznie uzasadniona. Podtrzymano
stanowisko sądu pierwszej instancji, że nie istnieją racje uzasadniające niepodjęcie działań przez Prezydenta w okresie dwóch lat od złożenia wniosku, co
skutkuje stwierdzeniem niezgodnej z prawem bezczynności. Jednocześnie NSA
powtórzył za Sądem Miejskim w Pradze, że nie istnieją środki prawne, pozwalające rozstrzygnąć w zastępstwie Prezydenta, stąd zapadłe w sprawie orzeczenia
należy traktować jedynie jako apel moralny skierowany do głowy państwa
o podjęcie rozstrzygnięcia.
7. Regulacja procesu nominacyjnego sędziów może być oceniana jako na
tyle ogólna, że można oczekiwać podjęcia działań ustawodawczych, które
spowodowałyby postawienie przysłowiowej „kropki nad i” poprzez zakwalifikowanie działań władczych Prezydenta reżimowi prawa sądowoadministracyjnego. Jednak w obliczu orzeczeń wydanych przez Najwyższy Sąd Administracyjny sprawa została na tyle rozstrzygnięta, że interwencja ustawodawcy nie jest
absolutnie niezbędna. Odnosząc reguły k.s.a. do działań Prezydenta Republiki,
NSA spowodował objęcie funkcją ochronną tej regulacji sytuacji prawnej
jednostek. Co prawda Prezydent zapowiedział, że zwróci się do Sądu Konstytucyjnego ze skargą konstytucyjną, lecz przynajmniej do czasu orzeczenia Sądu
prawa jednostek są chronione22.
Podejmując się oceny omawianej regulacji prawnej, uważam, że poziom jej
szczegółowości, choć może momentami budzić niedosyt, nie odbiega od
standardów demokratycznych tak dalece, by należało żądać jej zasadniczej
zmiany. Zupełność unormowań – typowo dla prawa ustrojowego – jest mniejsza.
Jednakże proporcjonalnie do stopnia zupełności (a właściwie jej braku) wzrastać
powinno oczekiwanie od organów stosujących prawo większej kultury prawnej.
W konkretnej, omawianej przeze mnie sprawie kultury tej zabrakło, na szczęście
sądownictwo administracyjne rozstrzygnęło tę kwestię, stosując regułę in dubio
pro actionem.
8. Jedynie na marginesie prowadzonych wywodów chciałbym jeszcze raz
podkreślić, że specyfiką regulacji ustrojowych jest ich ogólny charakter. Dobrą
ilustracją takiego stanu rzeczy jest ostatni spór pomiędzy polskim Prezydentem
a parlamentem, który powstał przy okazji nowelizowania ustawy z 27 lipca
2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. nr 98, poz. 1070, ze zm.,
dalej: p.u.s.p.). Ustawą z 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa
i Prokuratury (Dz. U. nr 26, poz. 157) dokonano zmiany art. 55 p.u.s.p. Dotychczasową treść przepisu w brzmieniu: „§ 1. Sędziów sądów powszechnych do
pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa” zastąpiono nową:
„§ 1. Sędziów sądów powszechnych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej
Odrębną, nieomawianą tu kwestią jest zagadnienie dopuszczalności występowania do Sądu
Konstytucyjnego z tego rodzaju środkiem ochrony wolności i praw przez Prezydenta Republiki.
Rady Sądownictwa, w terminie miesiąca od dnia przesłania tego wniosku”.
Intencją twórców ustawy było zdyscyplinowanie Prezydenta, ponieważ znane
były przypadki, kiedy na decyzje w przedmiocie nominacji sędziowskiej
kandydat czekał blisko 2 lata. Prezydent zawetował ustawę, uznając, że nowe
brzmienie art. 55 p.u.s.p. narusza konstytucję. We wniosku o ponowne rozpatrzenie ustawy wskazano m. in.: „norma konstytucyjna [art. 179 konstytucji23 –
przyp. J. S.] z oczywistych względów nie określa wyczerpująco całego trybu
powoływania sędziów, ale wyznacza w tym względzie pewne nieprzekraczalne
ramy dla ustawodawcy. Chodzi tu przede wszystkim o wskazanie podmiotów,
które mają brać udział w omawianej procedurze. Brak umieszczenia w art. 179
konstytucji rozstrzygnięcia co do terminu, w jakim Prezydent podejmować ma
decyzję dotyczącą powołania sędziego, należy natomiast rozumieć jako nakaz
działania bez nieuzasadnionej zwłoki. Nie ma żadnych podstaw, aby uznać, że
akurat takie ukształtowanie treści przepisu konstytucyjnego stanowić ma
zamierzone niedopowiedzenie ustrojodawcy, które powinno następnie stać się
przedmiotem regulacji ustawowej. Wydaje się raczej, że analizowany tutaj
przepis konstytucji traktować należy jako regulację kompletną zarówno w sferze
podmiotowej (wskazanie organu uprawnionego do wystąpienia z wnioskiem
oraz organu powołującego sędziów), jak również w odniesieniu do czasu,
w jakim Prezydent powinien podjąć stosowną decyzję. Brak wskazania przez
ustrojodawcę jednoznacznego terminu zdaje się również wskazywać na możliwość zaistnienia takich przypadków, w których zwłoka z decyzją o powołaniu
sędziego będzie miała charakter uzasadniony”. Istotnie, trudno uznać, że zakreślony przez ustawodawcę termin do powołania sędziego nie narusza konstytucji. Konstytucja nie dlatego nie zakreśla terminu, że ustrojodawca o nim
zapomniał, ale po to, by uelastycznić proces nominacyjny, zostawiając Prezydentowi pewne pole do działania. Uszczegóławianie ogólnych norm konstytucyjnych regulacjami ustawowymi jest przykładem reakcji (niestety, niewłaściwej) na równie niepoprawną praktykę stosowania norm konstytucyjnych.
THE PROCEDURE OF APPOINT JUDGES IN THE CZECH REPUBLIC
The analysis of the procedure for appointment of judges shows that it is mostly influenced by
the judicial community. Diminishing influence of the executive branch on the consecutive stages
of the procedure is also apparent.
There are no doubts that a right of access to the public service should be based on the clear
and universal principles (i.e. principle of equality). The Czech constitutional law corresponds to
European standards. It is worth emphasizing that the constitutionalization above-mentioned
principles could give more guarantees to the judicial power.
Wnioski dostępne na stronie internetowej http://www.prezydent.pl/x.download?id=27025940.
The procedure of appoint judges in the Czech Republic is characteristic because of two reasons. Firstly, the procedure consists of several steps (administrative-judicial, governmental,
presidential), secondly its substantial part is not the subject of the regulation.
In the procedure, the President goes beyond the sphere in which he embodies the majesty of
the state and operates as an organ of public administration, there must be control of such actions. If
we assume that, under the check and balance principle, the President of the Republic has to have
real influence on the appointment procedure, a system of protection of candidates for judges
Sąd lepszy niż mediacja - Domański Zakrzewski Palinka
Sędziowie bez nominacji skarżą się na decyzje prezydenta
to frantastyczne!
pobierz - Krajowa Rada Sądownictwa
Uchwały Zebrania Przedstawicieli Zgromadzeń Ogólnych
KONSTYTUCJA? PRAWO TO CZY PRZEPIS?!
Rozstrzyganie sporów powierzyć należy jednolitemu systemowi
Kurs na sędziego piłki nożnej Kolegium Sędziów Warmińsko
Współpraca ze szkołami gimnazjalnymi i ponadgimnazjalnymi