Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-ii-k-1264-13-sad-rejonowy-w-olsztynie-z-2014-01-14.html
Timestamp: 2017-08-21 00:51:48+00:00
Document Index: 123296340

Matched Legal Cases: ['art. 157', 'art. 177', 'art. 178', 'art. 177', 'art. 178', 'art. 69', 'art. 46', 'art. 42', 'art. 624', 'art. 17', 'art. 157', 'art. 228', 'art. 12', 'art. 270', 'art. 12', 'art. 157', 'art. 177', 'art. 178', 'art. 387', 'art. 42', 'art. 46', 'art. 624']

Orzeczenie II K 1264/13 Sąd Rejonowy w Olsztynie
Sąd Rejonowy w Olsztynie z 2014-01-14
II K 1264/13
asystent sędziego Krzysztof Plichta
Sygn. akt II K 1264/13
Sąd Rejonowy w Olsztynie w II Wydziale Karnym, w składzie :
Przewodniczący: SSR Katarzyna Zabuska,
Protokolant: asystent sędziego Krzysztof Plichta,
z udziałem Prokuratora Prokuratury Rejonowej Joanny Starkiewicz,
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2014r.
J. U. (1), syna L.i H.z d. S., urodzonego (...)w miejscowości O.,
w dniu 04 czerwca 2013 roku o godzinie 14:00 w O. na skrzyżowaniu ulic (...) z ul. (...) umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem marki V. (...) o nr rej. (...) jadąc od strony ulicy (...) prawym pasem ruchu ulicy (...) zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności i wjechał na to przejście gdzie potrącił A. R. (1), która przechodziła z lewej strony na prawą w stosunku do kierującego pojazdem w wyniku czego piesza doznała obrażeń ciała w postaci złamania V kości śródstopia lewego i stłuczenia okolicy biodrowej lewej z bolesnością, które naruszyły czynności narządu ruchu trwające dłużej niż siedem dni w rozumieniu art. 157 §1 kk a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia, tj. o przestępstwo z art. 177 §1 kk w zw. z art. 178 §1 kk
I. oskarżonego J. U. (1) uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to z mocy art. 177 §1 kk w zw. z art. 178 §1 k.k. skazuje go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;
II. na podstawie art. 69 §1 i 2 kk , 70 §1 pkt 1 kk warunkowo zawiesza wykonanie kary pozbawienia wolności tytułem próby na okres 5 (pięciu) lat;
III. na podstawie art. 46 §2 k.k. orzeka nawiązkę od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej A. R. (1) w kwocie 2000 (dwa tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
IV. na podstawie art. 42 §2 k.k. orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres trzech lat;
V. na podstawie art. 624§1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.) zwalnia oskarżonego z kosztów sądowych w całości.
Oskarżony J. U. (1) w dniu 4 czerwca 2013 r. o godzinie 14.00 w O. na skrzyżowaniu ulic (...) kierował samochodem marki V. (...) o numerze rej. (...). Jadąc od strony ulicy (...) prawym pasem ruchu ulicy (...) zbliżał się do przejścia dla pieszych z prędkością ok. 30- 40 km/h.
W tym czasie przez przejście dla pieszych przechodziła pokrzywdzona A. R. (1), idąc z lewej strony na prawą w stosunku do kierującego pojazdem. Pokrzywdzona znajdowała się w ostatnim odcinku przejścia dla pieszych, zbliżając się do krawężnika.
Oskarżony J. U. (1) nie zachował szczególnej ostrożności, dojeżdżając do przejścia dla pieszych. Nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych i nie ustąpił pierwszeństwa pieszej pokrzywdzonej A. R. (1). Oskarżony podjął manewr hamowania dojeżdżając do przejścia dla pieszych, po którym przechodziła pokrzywdzona.
Samochód kierowany przez oskarżonego uderzył pokrzywdzoną w prawą część ciała. Upadła ona na lewą stronę. Pojazd zatrzymał się za przejściem dla pieszych.
Pomocy pokrzywdzonej udzielili E. S. (1) i nieustalony mężczyzna. Pokrzywdzona początkowo mówiła, że nic się jej nie stało i nie była zainteresowana wezwaniem karetki. Była przytomna, martwiła się o rozsypane zakupy.
Oskarżony wysiadł z samochodu i podszedł do pokrzywdzonej. Następnie odjechał, słysząc słowa pokrzywdzonej. Nie pozostawił jej swoich danych kontaktowych.
Następnie pokrzywdzona została odprowadzona przez E. S. (1) na schody Audytorium Maksimum i tam oczekiwała na przyjazd policji i pogotowia, wezwanego przez M. K. (1). Dopiero po udzieleniu jej fachowej pomocy zorientowała się, że nie może chodzić.
( dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonego k. 53-54, 77-78, 83-84, 94-95, zeznania świadków: E. S. k. 36-37, A. M. k. 43-44, M. K. k. 45-46, A. R. k. 6-7, częściowo T. J. k. 18-19, P. W. k. 11-12, protokół oględzin miejsca i szkic k. 2-4, opinia techniczna k. 23-35, protokół badania A. R. (1) w zakresie trzeźwości k. 5)
Pokrzywdzona A. R. (3) na skutek powyższego zdarzenia doznała obrażeń ciała w postaci złamania V kości śródstopia lewego i stłuczenia okolicy biodrowej lewej z bolesnością, które naruszyły czynności narządu ruchu trwające dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 §1 k.k.
( dowód : zeznania świadka A. R. k. 6-7, karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 10, opinia z zakresu medycyny sądowej k. 13-13v)
Oskarżony był karany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie wyrokiem w sprawie II K 269/07 za przestępstwo z art. 228 §3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz art. 270 §1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
( dowód: dane o karalności k. 71)
Oskarżony J. U. (1) nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Biegli psychiatrzy rozpoznali u niego zespół uzależnienia spowodowany używaniem alkoholu. W czasie objętym zarzutem miał on w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.
( dowód : opinia sądowo-psychiatryczna k. 62-66)
Oskarżony J. U. (1) przyznał się częściowo do popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. do potrącenia pokrzywdzonej.
W postępowaniu przygotowawczym wyjaśniał, że w chwili zdarzenia znajdowała się ona poza pasem przejścia dla pieszych, cofając się z krawężnika na jezdnię (k. 54). Nie przyznał się natomiast do zarzutu ucieczki z miejsca wypadku, bowiem po zdarzeniu udzielił pomocy A. R. (1), pomagając wstać z chodnika i proponując wezwanie pogotowia. Jednak ze względu na kategoryczny sprzeciw pokrzywdzonej oraz blokowanie drogi innym uczestnikom ruchu- odjechał. W toku postępowania przygotowawczego wskazywał, że pieszo powrócił na miejsce zdarzenia ale nikogo już nie zastał (k. 78).
Na rozprawie oskarżony wyjaśnił, że nie udał się na miejsce zdarzenia lecz w stronę budynku, w kierunku którego była odprowadzana pokrzywdzona, ponieważ chciał się upewnić, czy nie odniosła ona obrażeń (k. 94v.-95). Podtrzymywał, że wypadek miał miejsce poza pasem przejścia dla pieszych i że udzielał pomocy pokrzywdzonej, która nie chciała wezwania karetki. Popełnił jednak błąd oddalając się z miejsca zdarzenia. Oskarżony wyjaśniał ponadto, że od 7 lat w ogóle nie spożywa alkoholu, uczęszcza na terapię (k. 93) i w dniu wypadku był trzeźwy (k. 84 i 94v.).
Wyjaśnienia oskarżonego, w których przyznał się do winy, tj. do spowodowania wypadku drogowego są wiarygodne, ponieważ korespondują z pozostałymi dowodami, a w szczególności zeznaniami pokrzywdzonej i świadków P. W. (k. 11-12), T. J. (2) (k. 18-19), E. S. (1) (k. 36-37), A. M. (2) (k. 43-44), M. K. (1). Takiego charakteru należy jednak odmówić jego twierdzeniom, że piesza przechodziła poza wyznaczonym na jezdni przejściem dla pieszych oraz że jego zachowanie bezpośrednio po zdarzeniu nie było zbiegnięciem z miejsca wypadku. Przyjęta przez oskarżonego wersja wydarzeń pozostaje w sprzeczności z zeznaniami wymienionych świadków, którzy jednoznacznie wskazywali na miejsce potrącenia- na pasach ok. 1-2 metry przed krawężnikiem łączącym jezdnię z chodnikiem.
Ponadto wyjaśnienia oskarżonego są rozbieżne w kwestii zachowania się po wypadku. W postępowaniu przygotowawczym przyznał, że zatrzymał samochód w pobliżu miejsca wypadku i pieszo wrócił na to miejsce (k. 78). Natomiast na rozprawie utrzymywał, że zatrzymał się autem za budynkiem, ponieważ chciał sprawdzić gdzie mieszka pokrzywdzona i ustalić jej stan zdrowia (k. 94v-95). Stwierdzić jednak trzeba, że wersja oskarżonego z rozprawy jest sprzeczna z zeznaniami świadka A. J., z których wynika, iż oskarżony miał pieszo wrócić na miejsce wypadku, a następnie odjechać ze świadkiem.
Sąd w całości dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonej oraz naocznego świadka wypadku A. M. (2). Wzajemnie się one uzupełniają i korespondują z protokołem oględzin miejsca wypadku, z którego wynika jednoznacznie, że ślady hamowania kół pojazdu oskarżonego rozpoczęły się przed przejściem dla pieszych i zakończyły za tym przejściem. Świadek A. M. (2) jest osobą postronną i nie ma żadnych powodów, aby zeznawać na niekorzyść oskarżonego. Szczerze wskazał, że obserwował hamujący samochód, a pokrzywdzona znajdowała się około 1,5 metra od końca przejścia dla pieszych. W ocenie Sądu zachowanie pokrzywdzonej nie przyczyniło się do zdarzenia. Zachowała ona ostrożność, wchodząc na przejście dla pieszych, poruszała się na pasach. Nie wtargnęła gwałtownie na jezdnię, ponieważ znajdowała się już w ostatnim, końcowym etapie przechodzenia w wyznaczonym miejscu, o czym świadczy miejsce jej potrącenia.
Świadkowie A. K. i E. S. (1) nie widzieli momentu uderzenia samochodem A. R. (1), ale byli obecni na miejscu i udzielali jej pomocy bezpośrednio po zdarzeniu. Ich relacje korespondują ze sobą i zasługują na wiarę. Wynika z nich, iż oskarżony wysiadł z samochodu i podszedł do A. R. (1) ale szybko oddalił się z miejsca zdarzenia, nie czekając na przyjazd ani policji ani karetki. Świadek E. S. (1) wskazała, iż czuła woń alkoholu od oskarżonego. Jednakże żaden z pozostałych świadków nie zaobserwował tej okoliczności. Nadto brak jest innych dowodów, które wskazywałyby na znajdowania się oskarżonego w stanie po spożyciu alkoholu w chwili wypadku. Tym bardziej, że dostarczył on zaświadczenie, iż uczęszcza na terapię odwykową. Stąd wątpliwości w tym zakresie, wynikające z zeznań świadka E. S. (1) (k. 36v.) oraz A. M. (2) (k. 44) Sąd musiał rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.
Sąd nie dał wiary natomiast zeznaniom świadka E. S. (1) w tej części, w której wskazywała ona na fakt przebiegania pokrzywdzonej po pasach. Nie widziała ona bowiem zachowania pokrzywdzonej przed momentem potrącenia. Relacjonowała jedynie słowa pokrzywdzonej. Świadek spojrzała w to miejsce dopiero słysząc odgłos uderzenia. Podkreślić jednak należy , iż zarówno pokrzywdzona, jak i świadek A. M. (2) opisując zajście, podawali, że A. R. (1) przechodziła przez przejście. Sąd dał wiarę ich relacjom, ponieważ wzajemnie się uzupełniają. Pokrzywdzona po upadku, w czasie rozmowy z E. S. (1) była w szoku. Ponadto miała ona ponad 70 lat i niosła zakupy. A. R. (1) zeznała też, że podniosła rękę, aby dodatkowo zasygnalizować, że pokonuje przejście dla pieszych. Sam oskarżony nie podnosił, aby pokrzywdzona przebiegała przez przejście.
Zdaniem Sądu zeznania świadka P. W. mają jedynie charakter uzupełniający. Nie był on świadkiem zdarzenia. Wskazał dane osoby kierującej samochodem należącym do niego. Zasługują one na wiarę i w tym zakresie nie budzą wątpliwości.
Sąd nie dał wiary twierdzeniom świadka T. J. (2), jakoby pokrzywdzona przebiegała przez przejście dla pieszych, a następnie cofnęła się w kierunku jezdni. W ocenie Sądu była to wersja zdarzenia ustalona na korzyść oskarżonego. Świadek miał czas by przemyśleć i opowiedzieć własną wersję wydarzeń dotyczących potrącenia pokrzywdzonej. Nie składał zeznań bezpośrednio po wypadku, ale dopiero dwa dni później. Podkreślenia wymaga to, że świadek w stosunku do pokrzywdzonej użył słowa „przebiegała”, gdy tymczasem oskarżony w swoich wyjaśnieniach w ogóle się takim słowem nie posługiwał. O pokrzywdzonej mówił „przechodziła”. T. J. (2) pracował z oskarżonym, jechał z nim samochodem w czasie wypadku. Ze względu na relacje zawodowe, kierownicze stanowisko oskarżonego miał on interes, aby opisywać zajście w sposób korzystny dla oskarżonego. Jego zeznania nie są jednak przekonywujące, skoro są sprzeczne nawet z wyjaśnieniami oskarżonego oraz relacjami A. R. (1) i A. M. (2). Wskazać w tym miejscu należy, iż wersja świadka T. J. (2) sprzeczna jest także z twierdzeniem oskarżonego, że pokrzywdzona była poza przejściem dla pieszych, gdy uderzył ją samochód.
Sąd dał wiarę dokumentom w postaci protokołu oględzin miejsca zdarzenia, szkicu, danych o karalności oskarżonego. Korespondują one z pozostałymi wskazanymi wyżej dowodami.
Na wiarę zasługuje także opinia o stanie technicznym samochodu, z której wynika, że pojazd był sprawny w chwili zdarzenia. Opinia jest jasna i pełna, nie budzi wątpliwości. Podobnie należy ocenić opinię sądowo-lekarską dotyczącą charakteru obrażeń doznanych przez pokrzywdzoną. Znajduje ona potwierdzenie w dokumentacji medycznej i zeznaniach pokrzywdzonej.
W ocenie Sądu w pełni na wiarę zasługuje opinia sądowo-psychiatryczna, z której wynika jednoznacznie, że oskarżony był w pełni poczytalny w chwili zdarzenia. Opinia jest jasna, pełna i fachowa.
Dowody zebrane w postępowaniu karnym wykazały winę oskarżonego J. U. (1), który w dniu 4 czerwca 2013 r. o godzinie 14.00 w O. na skrzyżowaniu ulic (...) z ulicą (...) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kierując samochodem V. (...) o nr rej. (...) jadąc od strony ulicy (...) prawym pasem ruchu ulicy (...), zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności i wjechał na to przejście. Potrącił A. R. (1), która przechodziła z lewej strony na prawą w stosunku do kierującego pojazdem. Piesza doznała obrażeń ciała w postaci złamania V kości śródstopia lewego i stłuczenia okolicy biodrowej lewej z bolesnością, które naruszyły czynności narządu ruchu na czas dłuższy niż siedem dni w rozumieniu art. 157 §1 k.k. Następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Swoim zachowaniem wyczerpał on dyspozycje art. 177 §1 k.k. w zw. z art. 178 §1 k.k.
Oskarżony J. U. złożył wniosek w trybie art. 387 k.p.k. Za zgodą prokuratora i pokrzywdzonej, Sąd przychylił się do wniosku oskarżonego o dobrowolne poddanie się karze: 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat tytułem próby, orzeczenie nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w wysokości 2000 zł oraz orzeczenie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat.
Przy wymiarze kary, Sąd miał na uwadze to, że oskarżony godził w bezpieczeństwo w komunikacji, a w konsekwencji w życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego. Jego zachowanie było nieostrożne, przy czym nie zachodziły szczególne warunki atmosferyczne i drogowe. Oskarżony nie obserwował tak szczególnego miejsca na jezdni, jakim jest wydzielony pas przejścia dla pieszych i w konsekwencji doprowadził do wypadku- potrącenia pieszej. Oskarżony jako kierowca pojazdu poruszał się w godzinach popołudniowych, w czasie gdy na drodze panuje wzmożony ruch, na jednej z głównych ulic miasta. Ponadto prowadził pojazd ciężarowy. Zarówno wina, jak i stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu są znaczne. Oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia. Nie przedstawił się, nie podał pokrzywdzonej swoich danych, numeru telefonu, choć była ona przytomna i kontakt z nią nie był utrudniony. Nie zapisał też danych pokrzywdzonej. W ocenie Sądu oskarżonym kierowała chęć jak najszybszego opuszczenia miejsca zdarzenia. Potwierdzają to zeznania A. M. (2) i E. S. (1). Ponadto pokrzywdzona nie potrafiła podać żadnych informacji na temat kierowcy, a zeznania świadków wskazują, że numery rejestracyjne samochodu były spisane w pośpiechu (zeznania A. M. (2)). Oskarżony nie wykorzystał również możliwości przestawienia samochodu na chodnik, który w tym miejscu zdarzenia był dość szeroki. Nie poprosił też o pomoc w zaparkowaniu pasażera T. J. (2), by sam mógł pozostać na miejscu wypadku.
Rozważając kwestię odpowiedzialności oskarżonego za opuszczenie miejsca wypadku drogowego, Sąd odwołał się do stanowiska przedstawicieli doktryny prawa karnego materialnego, że kodeks nie precyzuje pojęcia „ucieczka z miejsca zdarzenia” i że nie każde oddalenie się jest ucieczką. Ucieczka nie zachodzi wtedy, gdy oddalenie się ma na celu sprowadzenie pomocy lub zawiadomienie policji albo gdy następuje po podaniu swych danych personalnych i poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu (L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2009, s. 250). Ze zgromadzonych w sprawie dowodów wynika, że nie miała miejsca żadna taka okoliczność. W związku z tym oskarżony, choć zatrzymał się bezpośrednio po zdarzeniu, to jego zachowanie- odjazd z miejsca wypadku- miało charakter ucieczki i było zbiegnięciem z miejsca wypadku.
Istotną okolicznością łagodzącą była skrucha oskarżonego i jego postawa na rozprawie, przeproszenie pokrzywdzonej i uzgodniona z nią zapłata nawiązki na jej rzecz. Zdaniem Sądu oskarżony zasługuje na dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia kary. W toku całego postępowania karnego J. U. (1), choć częściowo, jednak przyznawał się do winy. Należało też mieć na uwadze to, że oskarżony nie był dotychczas karany za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.
Na podstawie art. 42 §2 k.k. Sąd orzekł obligatoryjny środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres trzech lat. Sąd miał na uwadze fakt, że oskarżony, dopuszczając się przypisanego mu czynu, naruszył podstawową zasadę bezpieczeństwa w ruchu drogowym- zasadę szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych i nie udzielił pierwszeństwa pieszemu na wydzielonym przejściu dla pieszych, a następnie zbiegł z miejsca wypadku. Troska o zdrowie i życie dotyczy w tym samym stopniu wszystkich uczestników ruchu, a zwłaszcza kierujących pojazdami mechanicznymi. Sąd kierował się tym, by długość trwania tego środka karnego była dostosowana do tego, w jakim stopniu oskarżony stanowi niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego. Środek ten jest wystarczająco dolegliwy, zapewni przestrzeganie przez oskarżonego zasad ostrożności w tak szczególnym miejscu, jak przejście dla pieszych i w przyszłości powstrzyma oskarżonego przed ucieczką z miejsca wypadku.
Na podstawie art. 46 §2 k.k. Sąd orzekł nawiązkę od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 2000zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Pod uwagę należało wziąć fakt, że pokrzywdzona jest osobą starszą i doznała bolesnych obrażeń, łącznie ze złamaniem. Kwota przyznanej nawiązki ma rekompensować doznane cierpienia.
Na podstawie art. 624 §1 k.p.k. Sąd nie obciążył oskarżonego kosztami sądowymi z uwagi na jego trudną sytuację materialną.