Source: https://jednota.pl/index.php/artykuly-1992/2003-polozenie-prawne-kosciola-ewangelicko-reformowanego-w-polsce-po-roku-1918-cz-1
Timestamp: 2020-08-10 08:50:45+00:00
Document Index: 34063862

Matched Legal Cases: ['art. 111', 'art. 113', 'art. 113', 'art. 113', 'art. 114', 'art. 113', 'art. 111', 'art. 116', 'art. 115', 'art. 114']

Położenie prawne Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Polsce po roku 1918 (cz. 1)
W okresie zaborów polski Kościół Ewangelicko-Reformowany miał dwa centra: wileńskie i warszawskie. Rząd carski utrzymywał odrębność tzw. Jednoty Wileńskiej ze względów politycznych, pragnął bowiem „oddzielić polskie środowisko ewangelicko-reformowane ziem litewskich od środowisk ewangelickich w centralnej Polsce"1. Ukaz carski z 8(20)lutego 1849 r. wprowadzał na ziemiach Królestwa Polskiego nową organizację Kościoła Ewangelicko-Reformowanego (tzw. Jednoty Warszawskiej) przywracając mu samodzielnyzarząd2.Zarządzanie Kościołem w Królestwie Polskim powierzono Synodowi Ewangelicko-Reformowanemu3. Do załatwiania bieżących spraw ustanowiono Konsystorz z siedzibą w Warszawie. Synod poddany był jednak „zwierzchnictwu" Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych (od 1 stycznia 1867 r. – Ministerstwu Spraw Wewnętrznych). Komisja, a później Ministerstwo, oznaczała co roku miejsce zebrania się Synodu, z kolei jego uchwały mogły być wykonane dopiero po zatwierdzeniu przez Komisję protokołu obrad synodalnych.
CZASY II RZECZYPOSPOLITEJ
Odzyskanie niepodległości w1918r. nie zmieniło prawnego położenia Kościoła Ewangelicko-Reformowanego z Konsystorzem w Warszawie, ponieważ funkcjonował on nadal na podstawach prawnych z czasów zaboru rosyjskiego. Nie doszło także do połączenia się obu organizacji kościelnych, tzn.Jednoty Wileńskiej i Warszawskiej. Niezależność tej pierwszej oraz jej ustrój stały się główną przeszkodą uniemożliwiającą połączenie obu społeczności.Konsystorz warszawski kilkakrotnie podejmował inicjatywę w tejsprawie4, Konsystorz wileński reprezentował jednak pogląd, że różnice między obu Kościoła misą tak duże, ze połączenie jest niemożliwe. Wydaje się, że dążeń integracyjnych nie popierały również władze Rzeczypospolitej, chodziło im bowiem o „możliwość oddziaływania kościoła wileńskiego na Litwinów wyznania reformowanego, którzy przed 1921r. wchodzili w skład Jednoty Litewskiej, a następnie znaleźli się na terenie Litwy Kowieńskiej"5.
Wejście w życie Konstytucji marcowej o tyle zmieniło sytuację prawną Kościoła Ewangelicko-Reformowanego z Konsystorzem w Warszawie, ze przestał on być instytucją państwową, a przybrał – jako Kościół prawnie uznany– charakter instytucji o cechach korporacjipubliczno-prawnej6. Konstytucja marcowa wprowadziła podział związków wyznaniowych na prawnie przez państwo uznane i prawnie nie uznane. Grupom tym przyznano odmienne i nierówne prawa.Z wolności sumienia i wyznania w jednakowym zakresie miał korzystać każdy obywatel,natomiast wolność zbiorowego wyznawania religii w ramach związku wyznaniowego podlegała zróżnicowaniu w zależności od zaliczenia lub nie zaliczenia go do kategorii związków przez państwo uznanych. Zdaniem J. Osuchowskiego ustawodawca przyjął założenie, że wolność wyznania deklarowana w art. 111 Konstytucji przyznaje wszystkim wyznawcom jedynie „minimum jednakowych uprawnień wyznaniowych". Pełniejsze uprawnienia w zakresie „praktycznej realizacji wolności sumienia i wyznania można uzyskać dopiero w ramach zorganizowanego związku wyznaniowego, i to nie każdego"7.
Kościół Ewangelicko-Reformowany z Konsystorzem w Warszawie należał do grupy związków wyznaniowych uznanych prawnie, ale w niektórych dzielnicach RP miał ograniczony terytorialnie (pod względem prawnym) zasięg działania (podobna była sytuacja prawna Jednoty Wileńskiej)8. Władze Kościoła starały się o uregulowanie sytuacji prawnej według nowych zasad. W czerwcu 1922 r. Synod przyjął projekt ustawy o zarządzie Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Rzeczypospolitej, przesłany we wrześniu do Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Ponieważ projekt ten zawierał zarówno postanowienia ustawy o stosunku państwa do Kościoła, jak i statut wewnętrzny, Ministerstwo zaleciło Synodowi ponowne rozpatrzenie tej sprawy. W1927 r. przedstawiono więc aż dwa projekty ustaw, którymi jednak Ministerstwo się nie zajęło. Ponieważ w tym czasie ożyły nadzieje na integrację z Jednotą Wileńską, kwestię ustawy o stosunku państwa do Kościoła odłożono na plan dalszy. Dopiero kiedy te nadzieje zawiodły. Synod powołał (1936) Komisję do ponownego rozpatrzenia projektów z 1927 r., upoważniając ją zarazem do prowadzenia negocjacji z rządem. Do rozmów jednak nie doszło.
Konstytucja marcowa, wyliczając uprawnienia związku prawnie uznanego, nie przedstawiała ich pełnego katalogu; nie robiło tego także bieżące ustawodawstwo. Można jednak przyjąć, że każdemu związkowi wyznaniowemu prawnie uznanemu przez państwo przysługiwały uprawnienia przyznane w art. 113, 114 i 11 5 Konstytucji.
Kościół Ewangelicko-Reformowany z Konsystorzem w Warszawie miał następujące prawa:
prawo publicznego odprawiania nabożeństw;
prawo samodzielnego prowadzenia spraw wewnętrznych na podstawie własnego statutu, ale w granicach ustawodawstwa państwowego;
osobowość prawną w zakresie praw majątkowych, łącznie z posiadaniem i wykorzystywaniem swoich funduszów, fundacji oraz zakładów do celów wyznaniowych, naukowych i dobroczynnych (art. 113).
W zakresie prawa cywilnego Kościół miał osobowość prawną, co gwarantowało mu wykonywanie wszystkich funkcji kultowych oraz pozwalało na zawieranie umów o charakterze cywilno-prawnym9.
Z reguły byt prawny związku uznanego przez państwo był regulowany przez ustawę oraz nadany mu statut organizacyjny. Jak już powiedziano. Kościół Ewangelicko-Reformowany miał charakter Kościoła prawnie uznanego10, wynikało to jednak bezpośrednio z jego uprawnień i przywilejów, a w szczególności z przyznanych mu w ukazie z 1 849 r. uprawnień autonomicznych i samorządowych. Kościół realizował w odniesieniu do całej społeczności wyznaniowej uprawnienia przysługujące poszczególnym obywatelom z tytułu wolności wyznania, zwłaszcza zaś do publicznego wyznawania swej wiary i wykonywania przepisów religijnych. Prawo o zgromadzeniach z 1932 r. wyłączało spod kontroli państwa zebrania i pochody religijne pod warunkiem, że będą one przeprowadzane w sposób tradycyjnie ustalony lub przewidziany w akcie prawnym uznającym dany związek wyznaniowy.
Kościół Ewangelicko-Reformowany rządził się własnymi prawami (nowe prawo wewnętrzne zostało przyjęte przez Synod w 1938 r.). Statut ten nie mógł oczywiście zawierać postanowień sprzecznych z prawami państwa. Jest rzeczą charakterystyczną, że w tym samym czasie niektórzy prawnicy katoliccy kwestionowali prymat prawa państwowego nad prawem wewnętrznym związków wyznaniowych, przede wszystkim w odniesieniu do Kościoła Rzymskokatolickiego11.
Kościół nasz miał prawo samodzielnego prowadzenia swoich spraw wewnętrznych (art. 113). Mógł m.in. wyłaniać organy reprezentujące go na zewnątrz – wobec władz państwowych, i wewnątrz – wobec wiernych, a także władne podejmować uchwały regulujące życie całej społeczności, sprawować jurysdykcję wewnętrzną oraz zarządzać majątkiem Kościoła. Artykuł 113 Konstytucji przyznawał związkom religijnym prawo własności majątku ruchomego i nieruchomego. Podobnie jak inne związki wyznaniowe prawnie uznane. Kościół nasz korzystał z przywilejów podatkowych; zwolniony był od podatku dochodowego od osób prawnych, jeśli dochody w całości obracano na cele własne. Nie płacił też podatku od gruntów, z których dochody przeznaczano stale i wyłącznie na cele kultu religijnego, oraz podatku od gruntów cmentarnych.
Ustawa zasadnicza zezwalała również związkom wyznaniowym na prowadzenie działalności poza religijnej w ramach uprawnień wynikających z przyznanych praw i wolności. W latach trzydziestych Kościół Ewangelicko-Reformowany zarządzał (wraz z innymi Kościołami ewangelickimi) kilkoma szpitalami. Prowadził także działalność wydawniczą, wydając między innymi czasopismo religijno-społeczne – „Jednotę". Przysługiwały mu także tzw. uprawnienia publicznoprawne12. Niektórzy historycy prawa doszukują się przesłanek tych uprawnień „w fakcie przywiązywania przez państwo szczególnego znaczenia do idei religijnych"13. Działalność religijna nabierała także cech działalności państwowej, a „prawa wewnątrz wyznaniowe uzyskiwały rangę praw skutecznych w sferze państwowego porządku prawnego"14,
Kościół mógł prowadzić rejestrację stanu cywilnego obywateli na terenie byłej Kongresówki. Księgi parafialne, które zawierały rejestry małżeństw, urodzeń (chrztów) i zgonów, posiadały moc dokumentów publicznych, a duchowni prowadzący tę rejestrację byli w tym zakresie urzędnikami państwowymi i podlegali właściwym władzom15.
Kościół sprawował także na obszarze byłego Królestwa Polskiego sądownictwo w sprawach małżeńskich wobec osób wyznania ewangelicko-reformowanego. Państwo uznawało te orzeczenia i nadawało im skutki prawne na forum cywilnym.
Podobnie jak pozostałe związki wyznaniowe prawnie uznane także Kościół Ewangelicko-Reformowany miał prawo nauczania religii w szkołach i opracowywania właściwych programów, ale zwierzchni nadzór przysługiwał władzom szkolnym.
Uprawnienia Kościoła do posiadania cmentarzy opierały się początkowo na przepisach ustawodawstwa rosyjskiego. Dopiero w 1932 r. wydana została w Rzeczypospolitej ustawa o chowaniu zmarłych, która uprawniła go do zakładania i posiadania cmentarzy oraz zarządzania nimi. W gestii odpowiednich organów Kościoła pozostawały sprawy związane z utrzymaniem cmentarzy wyznaniowych.
W okresie międzywojennym można było zaobserwować ciekawe zjawisko rozszerzenia terytorialnego zasięgu Kościoła poza obszar, na którym obowiązywało ustawodawstwo odziedziczone jeszcze po zaborcy (ukaz carski z 1849 r.) i stanowiące podstawę prawną istnienia związku wyznaniowego. Działo się tak na skutek przyłączania się do Kościoła poszczególnych zborów ukraińskich wyznania ewangelicko-reformowanego w Małopolsce Wschodniej lub parafii powstających w wyniku działalności misyjnej – np. na Wołyniu. Rozszerzenie terytorialnego zasięgu Kościoła zyskiwało podstawę prawną w uchwałach Synodów, na mocy których przyjmowano w skład Kościoła zgłaszające się zbory. Uchwały Synodów musiały być jednak zatwierdzane przez Ministerstwo Wyznań ReligijnychiOświecenia Publicznego16.
Konstytucja marcowa przyjmowała zasadę równouprawnienia związków wyznaniowych prawnie uznanych, jednak w art. 114 znalazło się postanowienie, zgodnie z którym „wyznanie rzymskokatolickie, będące religią przeważającej większości narodu, zajmuje w Państwie naczelne stanowisko wśród równouprawnionych wyznań". Odrębność prawnego statusu Kościoła Rzymskokatolickiego wywarła wpływ na położenie Kościołów mniejszościowych i dlatego problem ten wymaga, choćby krótkiej, analizy.
Kościół Rzymskokatolicki, jako jeden ze „związków religijnych uznanych przez państwo" (art. 113), nie potrzebował odrębnego uznania. Ustawodawca przyjmował jedynie do wiadomości historyczny fakt istnienia tego Kościoła na ziemiach polskich i wyciągał z tego odpowiednie wnioski. Kościoły mniejszości wyznaniowych miały natomiast status prawnego uznania z woli państwa. Ten pierwszy rządził się własnymi prawami i Konstytucja marcowa uznawała a priori, że jego prawa wewnętrzne nie zawierają postanowień, dla których nie byłoby miejsca w porządku prawnym obowiązującym w Rzeczypospolitej, podczas gdy statuty pozostałych Kościołów i związków wyznaniowych musiały zostać przez państwo uznane odrębnym aktem prawnym. Konstytucja marcowa uznawała też Kościół Rzymskokatolicki za podmiot suwerenny w zakresie wszystkich swoich działań. Pozostałe zaś Kościoły i związki religijne w sprawach zewnętrznych poddane były zwierzchnictwu państwa i jego woli wyrażanej w ustawodawstwie17.
Przyjęta w Konstytucji zasada równouprawnienia wyznań nie oznaczała „bezwzględnej, mechanicznej równości praw, nie liczącej się z zasadami i tradycją poszczególnych wyznań, ze stosunkami faktycznymi i z dynamiką naszego życia zbiorowego"18. Przyjęto – jak zauważył Jakub Sawicki – zasadę suum cuique,czyli każdemu to, co mu się z jego prawa i słuszności należy, bez jednoczesnego uszczuplania słusznych praw drugiego19.
Następna Konstytucja (z 23 kwietnia 1935 r.) w sferze stosunków wyznaniowych przyjmowała zasady zawarte w Konstytucji marcowej (utrzymano w mocy postanowienia art. 111–116).
1 T. Langer: Państwo a nierzymskokatolickie związki wyznaniowe w Polsce Ludowej, Poznań 1967, s. 158.
2 J. Glass: Stan prawny Kościołów Ewangelickich w b. Królestwie Polskim i na Kresach Wschodnich, „Rocznik Ewangelicki" 1925, s. 268, 274 i następne.
3 Wileński Kościół Ewangelicko-Reformowany posiada) ustrój synodalny; zbory były pozbawione samorządu i podlegały władzy Synodu we wszystkich sprawach.
4 S. Skierski: Die Warschauer Evangelisch-Reformierte Kirche (Die ehemalige Kleinepolnische Unitat), Ekklesia, t.V, Leipzig 1938, s. 93.
5 K. Krasowski: Związki wyznaniowe w II Rzeczypospolitej. Studium historyczno-prawne. Warszawa – Poznań 1988, s. 274.
6 Zdaniem Jakuba Sawickiego „charakter kościoła prawnie uznanego wynika bezpośrednio z sumy uprawnień i przywilejów posiadanych przez ten kościół i jego organa, w szczególności zaś z przyznanych w »Przepisach« uprawnień autonomicznych i samorządowych"; zob. J. Sawicki: Studia nad położeniem prawnym mniejszości religijnych w państwie polskim. Warszawa 1937, s. 276.
7 J. Osuchowski: Prawo wyznaniowe RP 1918-1939, Warszawa 1937, s. 261.
8 Tamże, s. 274.
9 Por. J. Osuchowski: op. cit., s. 263.
10 Zgodnie z art. 116 „Uznanie nowego lub dotąd prawnie nie uznanego wyznania nie będzie odmówione związkom religijnym, których urządzenia, nauka i ustrój nie są przeciwne porządkowi publicznemu ani obyczajności publicznej". W art. 115 stawiano warunek, aby prawo wewnętrzne Kościoła nie zawierało postanowień sprzecznych z prawem państwa polskiego. Jednak wiele Kościołów i związków religijnych działających w innych państwach nie doczekało się uznania w okresie II Rzeczypospolitej (np. metodyści, baptyści, anglikanie); por. J. Zakrzewska, M. Sobolewski: Wolność sumienia i wyznania, Warszawa 1963, s. 158.
11 Interpretowany w oderwaniu od innych postanowień Konstytucji art. 114 (który przewidywał, że Kościół Rzymskokatolicki rządzi się własnymi prawami) stawał się, jak zauważa M. Pietrzak, „źródłem twierdzeń uznających równorzędność prawa kanonicznego z prawem państwowym"; por. M. Pietrzak: Prawo wyznaniowe, Warszawa 1979, s. 66.
12 Nadanie osobowości publicznoprawnej dostrzegano albo w samym fakcie prawnego uznania, albo w przepisach Konstytucji z 1921 r. przyznających związkom wyznaniowym autonomię i samorząd, albo też w aktach normatywnych regulujących sytuację prawną związków wyznaniowych lub w ustawach zwykłych, przyznających związkom wyznaniowym określone uprawnienia w zakresie realizacji zadań administracji państwowej; por. M. Pietrzak: Prawo..., s. 69.
13 M. Pietrzak: Prawo..., s. 69.
15 Nadzór nad duchownymi prowadzącymi rejestrację stanu cywilnego sprawowało państwo, jednakże „realizacja uprawnień nadzorczych natrafiała na liczne przeszkody wynikające [...] z faktu, że funkcjonariusze duchowni sporządzający akty stanu cywilnego związani byli przepisami swego prawa wewnętrznego"; por. M. Pietrzak: Prawo..., s. 70.
16 Rozszerzanie się zasięgu terytorialnego Kościoła Ewangelicko-Reformowanego powodowało, zdaniem J. Sawickiego, „chaos prawny trudny do rozwikłania i nastręczający administracji wyznaniowej bardzo dużo łamigłówek"; por. J. Sawicki: Studia nad położeniem... s. 277.
17 J. Sawicki: Studia nad położeniem..., s. 126–-128.
18 Tamże, s. 130.
19 Tamże. O nierówności między Kościołem Rzymskokatolickim a innymi Kościołami i wyznaniami – zob. J. Zakrzewska, M. Sobolewski: Wolność sumienia...., s. 159 i następne.