Source: http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=546&Itemid=172
Timestamp: 2017-10-23 18:34:23+00:00
Document Index: 79356076

Matched Legal Cases: ['K 76/04\n', 'art. 256', 'art. 632', 'art. 256', 'art. 256', 'art. 256', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 19', 'art. 256', 'art.256', 'art. 256', 'art. 17', 'art. 632']

Polska Partia Narodowa - WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Start kronika prześladowań Kronika prześladowań WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ	 | Drukuj |
Sygn. akt III K 76/04
00-l73 WARSZAWA
Warszawa:, dnia 17.06.2008 r.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w III Wydziale Karnym w składzie:
SSR Agnieszka Wysokińska-Walczak
Protokolant Emilia Górecka, apL. radc. Małgorzata Wiśniewska-Glodzik, apl. sąd. Krzysztof Cisłak, apl. radc. Sylwia Kasiak, Alicja Woźnica, Artur Zakrzewski
w obecności prokuratora Leszek Obniemczuk, Barbara Sandel, Leszek Ochniewicz, Anna Marcinkiewicz
po rozpoznaniu w dniach 28 listopada 2007 r,31 stycznia 2008 r., 04 kwietnia 2008 r., 12 maja 2008 r, 16 maja 2008 r., 10 czerwca 2008 r., 17 czerwca 2008 r. sprawy na rozprawie
Leszka Bubel urodz.19.01.1957 r. w Węgrowie, syna Karola i Sabiny oskarżonego o to, że:
w dniu 03 czerwca 2003 r. w Warszawie podczas emitowanego w Telewizji Polskiej „ Spotu reklamowego” dotyczącego ogólnokrajowego referendum przystąpienia Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic narodowościowych
tj. o czyn z art. 256 kk
1. oskarżonego Leszka Bubel uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu;
2. na podstawie art. 632 pkt 2 kpk koszty postępowania przejmuje na rachunek Skarbu Państwa
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa ustalił następujący stan faktyczny:
Leszek Bubel jako Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia „ Nie dla Unii Europejskiej” w dniu 03 czerwca 2003 r. w bloku audycji referendalnych w Telewizji Polskiej SA wyemitował spot informacyjny. Spot informacyjny rozpoczynał napis o treści: „To im zależy, aby Polacy poszli na referendum”. Następnie na ekranie pojawiał się mężczyzna ucharakteryzowany na ortodoksyjnego Żyda. Mężczyzna wypowiedział słowa o treści „ Przed wojną 35% kamienic należało do nas. Obecnie polskie prawo przeszkadza skutecznie rewindykacji (restytucji) naszego mienia”. W trakcie wypowiadania w/w słów przedstawiona była kamienica a następnie fragment skrzyżowania z przechodzącymi po przejściu dla pieszych ludźmi, wśród których widoczna była dziewczynka w stroju komunijnym, widoczne były również przejeżdżające samochody. Następnie mężczyzna wypowiadał słowa o treści „ Wierzymy w to, że niedługo się to zmieni. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej będziemy mogli odzyskać nasze kamienice. Dlatego 7 i 8 czerwca mówimy tak dla Unii Europejskiej”. Przedmiotowa scena skomentowana była napisem „Tak dla Unii Europejskiej” Następnie na ekranie pojawiał się siedzący w studio oskarżony Leszek Bubel. W lewym górnym roku ekranu widniał napis „Nie” na tle biało czerwonej flagi, pod którą widoczny jest symbol Unii Europejskiej. Oskarżony wypowiedział słowa o treści „Nazywam się Leszek Bubel. Jestem prezesem zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nie dla Unii Europejskiej a także redaktorem naczelnym tygodnika „Tylko Polska”, w której prezentujemy publikacje na temat zagrożeń związanych z przystąpieniem do Unii Europejskiej”. Następnie widoczna była pierwsza strona w/w czasopisma. W prawym górnym rogu widniał napis „Niech żyje Wolna Niepodległa Polska” Pośrodku widoczny był symbol RP- biały orzeł w koronie a pod nim napis „Nie dla UE - to tak dla Polski, bo każdy Polak powinien wiedzieć o Unii Europejskiej”. Całość oprawiona była komentarzem lektora o następującej treści” Tylko Polska, nie lewica, nie prawica. Tylko Polska. Tygodnik narodowy redagowany przez Leszka Bubla, w którym prezentujemy piszemy o sprawach, o jakich inni boją się nawet
pomyśleć.” Na tym kończył się w/w spot polityczny. Całość emisji trwała 1 minutę 40 sekund. Spot kończył napis o treści „Referendum 2003”
· Wyjaśnienia oskarżonego Leszka Bubel (k.22-23, 267-269, 323-324)
· Częściowo zeznania świadka Macieja Gellera (k.370-379, 16-17)
· Częściowo zeznania świadka Bronisława Szenicera (391-397)
· Protokół oględzin kasety magnetowidowej (k. 390-391)
Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście oskarżyła Leszka Bubla o to, że w dniu 03 czerwca 2003 r. w Warszawie podczas emitowanego w Telewizji Polskiej” spotu reklamowego” dotyczącego ogólnokrajowego referendum przystąpienia Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic narodowościowych tj. o czyn z art. 256 kk.
Sad zważył. co następuje:
Oskarżony Leszek Bubel w toku postępowania przygotowawczego tj. składając wyjaśnienia w dniu 29 października 2003 r. nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Oskarżony uznał, że kierowany w stosunku do niego zarzut jest próbą zastraszenia organizacji prawnie zarejestrowanej oraz jego jako jej prezesa. Stanowi próbę zastraszenia organizacji, która jako jedyna sprzeciwia się niesłusznym żądaniom organizacji żydowskich i ich przedstawicieli odnośnie zwrotu mienia zrabowanego i zniszczonego przez Niemców, a odbudowanego przez państwo polskie. Oskarżony wyjaśnił, że organizacje żydowskie od wielu lat wywierają naciski na kolejne rządy RP i parlament, w celu zadośćuczynienia w kwocie około 70 mld dolarów USA. Zdaniem oskarżonego tego typu roszczenia powinny zostać skierowane do Niemiec. W konkluzji oskarżony uznał, że postawienie go w stan oskarżenia stanowi element walki politycznej i jest wynikiem nacisku organizacji żydowskich na prokuraturę.(k. 22-23)
Podobnej treści wyjaśnienia złożył w postępowaniu sądowym.(k.267-269, 315-316). W postępowaniu sądowym zaznaczył, że Stowarzyszenie „Nie dla Unii Europejskiej” powstało z inicjatywy kilkunastu osób, w tym dziennikarzy, prawników, których celem było informowanie jakie zagrożenie wynikają z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. O podobnej tematyce zostało wyemitowanych ponad 220 spotów a tylko jeden z nich ( wyemitowany w dniu 3 czerwca 2003 r.) został zakwestionowany. Celem prowadzonej przez Stowarzyszenie kampanii referendalnej było doprowadzenia do odrzucenia traktatu i wynegocjonowanie nowego, korzystniejszego dla Polski. Zdaniem oskarżonego z wypowiedzi niektórych osób, w tym Edwarda Moskala czy I. Singera wynikało, że po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nasilą się żądania organizacji żydowskim odnośnie zwrotu mienia pożydowskiego bądź wypłaty za nie odszkodowania. Odpowiedzią na nieuzasadnione żądania organizacji żydowskich była emisja przedmiotowego spotu. Na okoliczność podawanych informacji, oskarżony Leszek Bubel złożył szereg publikacji prasowych (k.332, 359, 360, 361,362,363, 364-366) oraz innych dokumentów, w tym pozew skierowany do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych przeciwko między innymi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ministerstwu Skarbu Państwa, (k. 327-331).
Zdaniem Sądu wyjaśnienia oskarżonego Leszka Bubla, są spójne, logiczne, konsekwentne i stanowią kontynuację reprezentowanych przez niego poglądów politycznych. z prezentowanymi przez oskarżonego poglądami politycznymi można zgadzać się bądź nie, można je uważać za anachroniczne, jednak zapewne zgodzić się należy, że każdy obywatel wolnego demokratycznego państwa, do których zalicza się Polska, ma prawa do wyrażania takich opinii.
Świadek Maciej Geller w toku postępowania przygotowawczego (k.16-17) zeznał, że, spot reklamowy dotyczył trzech rzeczy, tj. przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, restytucji mienia przedwojennego, stosunku osób narodowości żydowskiej wobec obu powyższych problemów. Zdaniem świadka sprawa restytucji mienia dotyczy wszystkich grup narodowościowych a spot przedstawia jedynie jedną z nich tj. przedstawicieli narodowości żydowskiej. Zdaniem świadka w zaprezentowanym spocie posłużono się stereotypem Żyda, zbliżonym do postaci, jakie występowały w niemieckich materiałach propagandowych III Rzeszy. Spot przedstawia w/w Żyda jako całość narodowości, która chce Polsce coś zabrać sugerując, że będzie to krzywda dla Polski. Takie z kolei ukazanie w/w problemu wzbudza zdaniem świadka uczucia niechęci, złości sprzyjając tym samym kształtowaniu nienawiści wobec tej narodowości (k.16-17). Podobnej treści zeznania świadek złożył w toku postępowania sądowego (k. 371-379). Maciej Geller na rozprawie w dniu 12 maja 2008 r. między innymi zeznał, że wyemitowany spot poprzez swoją treść przekazywał odbiorcom przekaz o następującym znaczeniu - „ Żydzi chcą nam zabrać domy, w których mieszkamy”. Zdaniem świadka tego rodzaju wiadomość jest informacją, która może wzbudzić niechęć, poczucie zagrożenia a także nienawiść w stosunku do Żydów i on tego typu wystąpienia uważa za społecznie szkodliwe. Świadek Bolesław Szenicer w postępowaniu sądowym zeznał, że jest Polakiem żydowskiego pochodzenia i co najmniej warszawiakiem od 6 pokoleń. Świadek podał, że znana jest mu treść wyemitowanego spotu i według niego spot nie nawołuje do żadnej nienawiści albowiem dotyczy kwestii oddawania majątków. Zdaniem świadka, dzięki w/w informacjom podawanym w spocie, Polacy mogli dowiedzieć się, z jakimi zagrożeniami wiąże się przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Zdaniem świadka, przedmiotowy spot nie rozgranicza Polaków oraz Żydów, gdyż ukazuje, iż z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej wejdzie też prawo o zwrocie majątków (kamienic), które w znacznej mierze należały do Żydów. Świadek wypowiadał się ponadto na temat roszczeń Światowego Kongresu Żydów, rządu izraelskiego w stosunku do Polski oraz innych kwestii poruszonych w publikacjach dostarczonych przez oskarżonego Leszka Bubla.
Sąd nie czyni żadnych zastrzeżeń do wiarygodności zeznań świadków Macieja Gellera oraz Bronisława Szenicera. Zdaniem Sądu świadkowie stwierdzili fakty, które zaobserwowali, a przede w swoich wystąpieniach starali się interpretować zawarte w spocie politycznym informacje. Maciej Geller jako były prezes Zarządu Głównego „Otwartej Rzeczypospolitej” z ramienia, którego występując w dniu 10 lipca 2003 r. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przekonany był, że Leszek Buble w wyemitowanym spocie, publicznie nawoływał do waśni na tle różnic narodowościowych. W sposób odmienny w/w spot interpretował świadek Bronisław Szenicer. Zdaniem świadka Bronisława Szenicera spot był elementem walki politycznej i przekazywania własnych przekonań dotyczących przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym zapis wyemitowanego „spotu reklamowego”, należy brać pod uwagę kilka elementów, aby ostatecznie ustalić czy w danej sprawie doszło do popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 256 kk.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że penalizacji na podstawie art. 256 kk podlega nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych lub wyznaniowych, zaś w praktyce chodzić będzie przede wszystkim o tego typu wypowiedzi, które wskazywać będą na uprzywilejowanie, wyższość nad innymi, jakiegoś narodu, grupy etnicznej, rasy lub wyznania. Tymczasem analizowany spot polityczny nie ukazuje Polaków jako narodowości uprzywilejowanej czy wyższej rangą od narodowości żydowskiej. Nie świadczą o powyższym ani słowa wypowiadane przez aktora ucharakteryzowanego na Żyda - „Przed wojną 35% kamienic należało do nas. Obecnie polskie prawo przeszkadza skutecznie rewindykacji (restytucji) naszego mienia”, „Wierzymy w to, że niedługo się to zmieni. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej będziemy mogli odzyskać nasze kamienice. Dlatego 7 i 8 czerwca mówimy tak dla Unii Europejskiej”; ani zaprezentowane w spocie obrazy - w tym obraz dziewczynki ubranej w strój komunijny.
Wyemitowany spot porusza problem odzyskania majątków a skoro większość majątków należała do osób pochodzenia żydowskiego i to między innymi organizacje żydowskie domagają się od Polski wypłaty odszkodowania za pozostawione przez osoby narodowości żydowskiej majątki - spot nie ukazuje przedstawicieli innego narodu np. Rosjan.
Nie sposób pominąć faktu, że spot miał na celu zaprezentowanie poglądu politycznego dotyczącego kwestii, które wzbudzały i wzbudzają do chwili obecnej duże emocje. O politycznym charakterze spotu świadczy wystąpienie w nim samego oskarżonego Leszka Bubla, który informuje, że w przygotowywanych przez niego publikacjach, w tym w dzienniku pt „ Tylko Polska” omawiane są zagrożenia związane z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Niewykluczone, że zeprezentowane w spocie informacje mogą u niektórych wzbudzić uczucie oburzenia czy niechęci, a nawet wzbudziły, o czym świadczy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa skierowane przez Stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita”, ale podobnych uczuć można doznać po zapoznaniu się z publicznymi wypowiedziami innych osób tj. Dov Hikinda (por. „ Listy w sprawie żydowskiego mienia” k.360), Jeffreya Kleina ( por. ,,Akcja przeciwko planom bojkotu PLL LOT”, k.361), I. Singera ( wypowiedź z posiedzenia Światowego Kongresu Żydów z dnia 19 kwietnia 1996 r.- k. 369) czy Eda Fagana ( por. „ Gra o miliard, podarł stówę” k.101, „ Adwokat z USA pozywa Polskę” k. 100)
Kolejnym elementem, który wymaga uwypuklenia jest to, że oskarżony Leszek Bubel jest od wielu lat politykiem i w takim charakterze występował w wyemitowanym „spocie reklamowym”. Zważyć w tym miejscu należy, że w stosunku do polityka granice jego wypowiedzi, nie mogą być w sposób nieprawidłowy ograniczone. Takie nieuprawnione ograniczenia zmierzałyby do nieprzestrzegania zasad demokratycznego państwa. W podobnym duchu opinię wyraził Europejski Trybunał Praw Człowieka, vide wyrok z dnia 23 kwietnia 1992 r. 11798/1985 „ Wolność wyrażania swoich opinii jest ważna dla każdego, ale szczególnie ważna jest ona dla reprezentanta narodu wybranego w wyborach. Reprezentuje on swój elektorat, zwraca uwagę na sprawy, które absorbują jego wyborców oraz broni ich interesów. W związku z tym naruszenie wolności wyrażania opinii członka parlamentu wymaga ze strony Trybunału szczegółowej analizy”.
W podobnym tonie wypowiedział się Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z dnia z dnia 29 marca 2005 r. 75955/2001 „Artykuł 1 O ust. 2 Konwencji pozostawia wąski margines na ograniczanie wypowiedzi politycznych lub debat w przedmiocie kwestii leżących w interesie publicznym. Wolność wyrażania opinii stanowi jeden z zasadniczych fundamentów demokratycznego społeczeństwa i jest jednym z podstawowych warunków postępu społecznego i samorealizacji jednostki. Będąc przedmiotem ograniczeń z art. 10 ust. 2 Konwencji, wolność wyrażania opinii ma zastosowanie nie tylko do „informacji” czy „idei”, które są pozytywnie odbierane lub postrzegane jako nieobraźliwe lub neutralne, lecz także do tych, które są obraźliwe, szokujące lub poruszające. Takie są wymagania pluralizmu, tolerancji oraz otwartości, bez których nie ma „demokratycznego społeczeństwa „. Wolność ta podlega ograniczeniom wskazanym w art. 10 ust. 2 Konwencji, które to ograniczenia muszą jednakże być interpretowane ściśle. Potrzeba wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń musi zostać wykazana w sposób przekonywujący.
2. Kryterium „niezbędności w demokratycznym społeczeństwie” wymaga, by Trybunał rozstrzygnął, czy zaskarżona „ingerencja” odpowiada „pilnej potrzebie społecznej”, czy była ona proporcjonalna do prawnie uzasadnionego celu mającego być w ten sposób zrealizowanym oraz czy argumenty ją uzasadniające przedłożone przez władze krajowe są istotne i wystarczające. Przy ocenie, czy taka „potrzeba” istnieje oraz jakie odpowiadające jej środki powinny zostać przyjęte, organy władzy krajowej dysponują pewnym marginesem uznania. Uprawnienie to nie jest jednakże nieograniczone, lecz idzie w parze w europejską kontrolą ze strony Trybunału, do
którego kompetencji należy wydanie ostatecznego orzeczenia w przedmiocie zgodności ograniczenia z wolnością wyrażania opinii, tak jak jest ona chroniona w art. 10 Konwencji.
3. Zadaniem Trybunału w trakcie sprawowania swojej funkcji kontrolnej nie jest zastąpienie organów władzy krajowej, lecz raczej kontrola na podstawie art. 10 Konwencji, w świetle całokształtu sprawy, decyzji, które organy te podjęły w ramach przyznanej im swobody uznania. Czyniąc to, Trybunał musi rozpatrzyć zaskarżoną ingerencję w świetle wszystkich okoliczności sprawy, włącznie z treścią art. 10 i kontekstem, w jakim został naruszony.
4. Artykuł 10 Konwencji chroni nie tylko treść wyrażanych idei i informacji, lecz także formę, w jakiej są przekazywane”.
Wolność wyrażania opinii wynika również, między innymi, z zapisów Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r., Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z dnia 10 grudnia 1948 r. jak również Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 16 grudnia 1966 r., tj. art. 19, który brzmi:
· Każdy ma prawo do posiadania bez przeszkód własnych poglądów;
· Każdy człowiek ma prawo do swobodnego wyrażania opinii, prawo to obejmuje swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pisemnie lub drukiem, w postaci działa sztuki bądź w jakikolwiek sposób według własnego wyboru.
· Realizacja praw przewidzianych w ust. 2 niniejszego artykułu pociąga za sobą specjalne obowiązki i specjalną odpowiedzialność. Może ona w konsekwencji podlegać pewnym ograniczeniom, które powinny być jednak wyraźnie przewidziane przez ustawę i które są niezbędne w celu - a) poszanowania praw i dobrego imienia innych b) ochrony bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego albo zdrowia lub moralności publicznej
Przyjmując, założenie, że obrazy oraz słowa wypowiedziane w spocie z dnia 3 czerwca 2003 r. mogły wzbudzić uczucie niechęci do narodu żydowskiego, to zdaniem sądu brak jest dowodów, wskazujących, że celem oskarżonego Leszka Bubla było sianie nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych czy wyznaniowych. Podkreślenia przy tym wymaga fakt, że przestępstwo, z art. 256 kk może zostać popełnione jedynie z zamiarem kierunkowym - vide Komentarz do art.256 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007, - „ Celem przestępnego działania jest sianie nienawiści, przez którą rozumie się wrogość prowadzącą do konfliktów między grupami ludności na tle wyżej wymienionych różnic. Również ta odmiana omawianego przestępstwa wymaga działania z zamiarem bezpośrednim o szczególnym, intencjonalnym zabarwieniu (dolus directus coloratus).”
Natomiast zgromadzony materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia oskarżonego, zeznania świadka Bronisława Szenicera, a przede wszystkim forma wyemitowanego w dniu 3 czerwca 2003 r. spotu wykazały, iż celem oskarżonego Leszka Bubla było informowanie polskiego społeczeństwa o zagrożeniach związanych z przystąpieniem do Unii Europejskiej.
Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, że zachowanie oskarżonego w dniu 3 czerwca 2003 r. nie wyczerpało znamion czynu zabronionego określonego w art. 256 kk i działając na podstawie art. 17§ 1 pkt 2 - wydał wyrok uniewinniający.
O kosztach sąd orzekł na podstawie art. 632 pkt 2 kpk.