Source: https://www.eporady24.pl/dochody_z_prostytucji_wyrok_wsa_w_krakowie_i_sa_kr_568_13,pytania,15,86,7331.html
Timestamp: 2019-09-20 22:35:53+00:00
Document Index: 100708045

Matched Legal Cases: ['art. 2', 'SA/Gd ', 'art. 2', 'art. 2', 'SA/Kr ', 'art. 2']

Autor: Aleksander Słysz • Opublikowane: 09.05.2013
Moje pytanie dotyczy nieudokumentowanych dochodów z prostytucji. Od kilku lat zarabiam w ten sposób, a obecnie mam w planach kupno mieszkania, a więc chodzi o duży wydatek, który może zwróci uwagę fiskusa. Jak się bronić przed zarzutem uzyskiwania nielegalnych dochodów? Planuję również otwarcie jednoosobowej działalności gospodarczej (sklepu), głównie ze względu na możliwość odprowadzania składek, bo i tak prostytucja będzie nadal moim głównych źródłem utrzymania. Jak powiązać dochód z prowadzenia działalności i lewe zarobki ze świadczenia usług seksualnych, jak wtedy się rozliczać? Proszę o wskazówki!
Zadane przez Panią pytanie otwiera prawdopodobnie „drugą setkę” w ciągu ostatnich miesięcy podobnych tematycznie pytań, które do mnie trafiają w związku z problemem podatkowym, jakim są czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, a przynajmniej tak powszechnie się uważa. Prostytucja, nierząd, „usługi towarzyskie”, czy też, upraszczając, świadczenie usług seksualnych w zamian za wynagrodzenie – są elementem rzeczywistości niemal od zawsze, akceptacja dla tego rodzaju profesji zmienia się jednak na przestrzeni lat, a i w różnych społeczeństwach osiąga różny poziom.
Z tego powodu każde niemal państwo ma w tym zakresie własne regulacje, które ulegają zmianom wraz ze zmianami w społeczeństwie, tu przykładem jest pełna legalizacja i opodatkowanie w ostatnich latach prostytucji w RFN. W Polsce obowiązuje od wielu lat norma ekskludująca przychody omawianego rodzaju poza krąg przychodów, które można by opodatkować. Jest to wyraz aksjologii systemu podatkowego i pewna stale aktualna manifestacja państwa, że tego rodzaju przychody, aczkolwiek w pełni legalne, nie znajdują pełnej akceptacji państwa i nie chce ono czerpać, w postaci podatków, z nich korzyści. Trudno mi oceniać w tym miejscu, czy taka postawa państwa jest słuszna, czy też powinna ulec w XXI wieku zmianie, niemniej jednak wydaje się ciągle aktualna.
Przechodząc do Pani problemu. Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych stanowi w art. 2 ust. 1 pkt 4, że przepisów tejże ustawy nie stosuje się do „przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy” – tym samym ustawodawca wyłącza określone przychody z kręgu przychodów, którymi interesuje się prawo podatkowe. Jak już wskazałem, od lat uznaje się, że świadczenie usług seksualnych nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, czego konsekwencją jest brak możliwości opodatkowania w ten sposób uzyskanych dochodów. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 lutego 2000 r. (sygnatura: I SA/Gd 1011/99) czytamy, iż: „Za słuszne należy uznać zakwalifikowanie przychodów z prostytucji do przychodów z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych” – czego konsekwencją jest właśnie uznanie świadczonych usług seksualnych za czynności niemogących być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.
Oznacza to, że można według przytoczonego stanowiska legalnie osiągać i wydatkować opisane przychody, a jednocześnie nie mogą zostać one opodatkowane, w tym nie mogą zostać opodatkowane jako przychody nieznajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzące ze źródeł nieujawnionych, albowiem artykułu 20 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych do przychodów z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy, nie stosuje się (ani żadnego innego przepisu wymienionej ustawy, gdyż właśnie art. 2 ust. 1 pkt 4 wyłącza stosowanie przepisów ustawy).
Wskazywałem kilka dni temu, że jeszcze niedawno sam uznawałem, że powyższa klasyfikacja jest słuszna i pozwala przyjąć, iż przychody z prostytucji dla osoby świadczącej usługi seksualne, skoro prostytucja jest legalna, są w pełni legalne i nie podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Moje wątpliwości budził jednak ostatnimi czasy fakt, że niektóre organy podatkowe podejmują próby opodatkowania dochodu z prostytucji. Zapędy te powstrzymuje jednak orzecznictwo. W takiej właśnie, poniekąd precedensowej sprawie całkiem niedawno (23.04.2013 r.) zapadł przed WSA w Krakowie jeszcze nieopublikowany wyrok (I SA/Kr 568/13), który potwierdza dotychczasową wykładnię art. 2 ust. 1 pkt 4, tj. potwierdza, że przychody z prostytucji nie podlegają opodatkowaniu, w tym nawet jako przychody nieznajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzące ze źródeł nieujawnionych.
Kluczem w praktyce do takiego traktowania przychodów, tj. do ich nieopodatkowania jest umiejętność dowiedzenia ponad wszelką wątpliwość, iż pochodzą one z uprawiania odpłatnego seksu. Jest to trudniejsze, niż się wydaje, gdyż nie wystarczy samo Pani oświadczenie, że tak jest, konieczne są inne dowody. W postępowaniach podatkowych na ogół wskazuje się na takie dowody jak lista klientów, zeznania świadków czy też nawet zeznania klientów. Postępowania te są trudne i dla organów, i dla osób uzyskujących zarobek w opisany sposób, gdyż ich klienci na ogół nie chcą się ujawniać. Spotkałem się nawet z osobą, która prowadziła ewidencję swoich przychodów z prostytucji, właśnie w celach dowodowych, gdzie wpisywała kto, kiedy, ile i za co zapłacił.
Reasumując: nie ma przeszkód, by prowadziła Pani wskazaną działalność gospodarczą w zakresie handlu, nie koliduje to w żaden sposób z odpłatnym świadczeniem usług seksualnych – z jednego i drugiego źródła może Pani przychody spokojnie wydatkować, z tym że z pierwszego podlegają one opodatkowaniu. Natomiast z drugiego – opodatkowaniu nie podlegają, ale musi Pani być przygotowana na to, by dowieść, że przychody pochodzą właśnie ze świadczenia usług seksualnych– jeśli to się nie uda, zagrożeniem jest potraktowanie tych przychodów jako przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych i opodatkowanie ich aż 75% stawką podatku dochodowego.
Zarabiam zamiennie jako tancerka erotyczna i prostytutka pieniądze w Polsce i za granicą. Moje dochody są nieudokumentowane. Wiem, że po przekroczeniu jakiejś kwoty na koncie mogę się spodziewać problemów ze strony urzędników. Następny problem powstanie zapewne, gdybym zainwestowała środki w majątek trwały lub ruchomy. W jaki sposób zarejestrować swoje dochody (tak żeby moja praca pozostała w jak największej dyskrecji), odprowadzić ewentualne podatki, by nie mieć problemów z zakupieniem kosztownych dóbr i z urzędnikami państwowymi?
Mieszkanie za gotówkę zarobioną przez prostytutkę
Od czterech lat pracuję za granicą jako prostytutka. Zarabiam legalnie, rozliczam się z podatków. Mam wszystkie dokumenty z ostatnich dwóch lat (wcześniejsze niestety zgubiłam). Obecnie planuję zakup mieszkania za gotówkę w Polsce za 250 tys. zł – to moje oszczędności. W Polsce nie pracuję, nie mam dochodów. Czy po zakupie mieszkania za gotówkę urząd skarbowy może mnie męczyć – tzn. kontrolować źródło pochodzenia pieniędzy? W jakim czasie od zakupu mieszkania mogę spodziewać się kontroli? Czy pracowników urzędu skarbowego obowiązuje jakaś tajemnica zawodowa?