Source: https://antywindyk.pl/czy-dlugi-znikaja-sprzedany-dlug-z-pko-bp-wygrana-z-kruk-prokura-nsfi/
Timestamp: 2019-04-25 08:08:55+00:00
Document Index: 48909401

Matched Legal Cases: ['k 5/6 ', 'art. 3', 'Art. 190', 'Art. 193', 'Art. 6', 'art-50529']

by Piotr Sobońon 13 lutego 2015 11 listopada 2018
Bank PKO BP sprzedał dług do KRUK, ale sąd oddalił powództwo w całości
Marzeniem niemal każdego człowieka jest posiadanie własnego domu lub mieszczanie. Jednak nie każdego stać na to, aby to marzenie zostało zrealizowane ze środków własnych. Osoby, które posiadają zatrudnienie często decydują się na zakup mieszkania ze środków pochodzących z kredytu. Nowa inwestycja, którą jest mieszkanie lub dom wiąże się także z koniecznością jego urządzenia. W końcu trzeba mieć gdzie zrobić obiad i się wyspać, aby mieć siłę do pracy. Dlatego też część klientów, poza kredytem mieszkaniowym, decyduje się na zaciągnięcie kolejnego kredytu na wykończenie lub remont. Dzięki dobrej pracy i temu, że współmałżonek również pracuje można sobie pozwolić na takie obciążenie domowego budżetu. Wraz z czasem pojawiają się nowe potrzeby, które dotyczą również zakupów. Stabilna sytuacja finansowa zachęca więc do wzięcia kolejnego kredytu przykładowo na zakup wymarzonego telewizora, który idealnie wkomponuje się we wnętrze salon. I tak czas mija przy spokojnym spłacaniu zobowiązań. Nagle jedna osoba traci pracę. Pojawia się pytanie co teraz z kredytami? Z największym, czyli z kredytem hipotecznym jakoś można sobie poradzić przy dochodach jednego współmałżonka, no ale co z resztą? Dochody są zbyt niskie, a raty kredytów zbyt wysokie. Dochodzi więc do sytuacji, w której z powodu braku spłaty bank wypowiada umowę i grozi komornikiem. Sytuacja staje się zła, a nawet bardzo zła. Jednak czy to już koniec spokojnego życia? Czy faktycznie nic nie da się z tym zrobić? Dzisiejszy wpis pokaże, że w życiu bywa różnie, a długi niekiedy po prostu znikają. Przedstawiona powyżej sytuacja powoduje pojawienie się wielu nieprzyjemnych konsekwencji. Chodzi przede wszystkim o szeroko pojęte działania windykacyjne. Samo postępowanie egzekucyjne jest dla dłużników sytuacją stresującą, która powoduje poczucie bezradności. Poszukiwanie rozwiązań w postaci zaciągania nowych kredytów na spłatę poprzednich zadłużeń jest bardzo stresujące. Niekiedy sytuacja, w której znajduje się dłużnik doprowadzić może do różnych dramatów rodzinnych.
Warto więc poruszyć kwestię związaną z tym, czy długi potrafią zniknąć? Jaka jest nasza odpowiedź na to pytanie? Tak. Potrafią zniknąć i to nawet bez konieczności ich spłacania.
Przytoczony powyżej fragment Kodeksu cywilnego mówi o tym, że ciężar udowodnienia istnienia długu, a także jego wysokości znajduje się po stronie wierzyciela, którym często jest bank, firma windykacyjna lub też niestandaryzowany sekurytyzacyjny fundusz inwestycyjny zamknięty.
Za najważniejszy fragment wspomnianego przepisu uznać należy udowodnienie istnienia długu. W sytuacji kiedy wierzyciel, a więc wymienione podmioty, nie dokona udowodnienia tego, że dług istnieje, to rzekomy dłużnik nie będzie musiał go spłacać. Dlaczego? Dlatego, że dług już nie istnieje. Poza tym nadmienić należy, że długu, który nie istnieje nie można wpisać do rejestru długów. W związku z tym dochodzi do utraty przez wierzyciela podstaw do żądania spłaty zadłużenia od samego rzekomego dłużnika, ale również osób, które po nim dziedziczą.
Taka sytuacja jest korzystna dla rzekomego dłużnika z tego względu, że dzięki temu, że nie doszło do wpisania tego długu do rejestru możliwe będzie staranie się o kredyty w przyszłości. Pamiętać należy o tym, że jeśli doszło do takiego wpisu, to po uzyskaniu wyroku rzekomy dłużnik może żądać jego wykreślenia, co powinno nastąpić bez jakichkolwiek problemów.
Niespełnienie takiego żądania przez wierzyciela może wiązać się dla niego z karą grzywny nawet do 30 000 zł. Poza tym dłużnika może dodatkowo zażądać zadośćuczynienia, które wynika z naruszenia jego dobrego imienia – może ono wynieść nawet wysokość rzekomego długu.
Wspominamy o tym z tego względu, że wydanie wyroku o nieistnieniu długu to często szansa na powrót do spokojnego życia. Aby udowodnić, że zniknięcie długu jest możliwe zamieszczamy wyrok, który mówi o tym, że dług nie istnieje.
WKRÓTCE WIĘCEJ PODOBNYCH, WYGRANYCH SPRAW I DŁUGÓW,
Bank sprzedał Twój dług do firmy windykacyjnej albo jakiegoś NSFIZ ? Teraz jeszcze łatwiej będzie Ci się bronić i być może – całkiem unikniesz spłaty nieudowodnionego długu.
Czy bank może sprzedać mój dług?
TAK, ale możesz na tym tylko zyskać!
This entry was posted in Blog and tagged antywindyk, bank, fundusz sekurytyzacyjny, kredyt. Bookmark the permalink.
Piotr Soboń/ 19 lutego 2015 2 maja 2015
Piotr Soboń/ 11 lutego 2015 9 marca 2015
9 lat temu wziąłem kredyt w SKOK Wspólnota. W 2014 roku ten bank ogłosił upadłość. Nie wiedziałem kto przejął dług. Dziś otrzymałem wezwanie do spłaty kredytu + kosmiczne odsetki (ponad 4 tys!). Jednak bank wcześniej, po przejęciu długu nie powiadomił mnie o tym i nie przedstawił propozycji dalszej spłaty (a chyba powinien?). Spokojnie czekał sobie aż upłynie kilka lat a odsetki wzrosną. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy jest szansa na anulowanie odsetek? Na jakiej podstawie bank PKO może żądać spłaty kredytu zaciągniętego w SKOK? Proszę o poradę. To nieuczciwe z ich strony…
Sprawa wymaga dokładnej analizy, być może nic nie będzie Pan musiał spłacać. Proszę podesłać umowę oraz pisma z PKO BP jakie Pan otrzymał, jeżeli Pan ma to także wypowiedzenie umowy.
21 marca 2018 o 08:12
24 marca 2018 o 12:47
18 października 2017 o 07:36
W grudniu 2016 wzięłam pożyczkę w chwilówce Kredito24 na kwotę 1846 ( do spłaty 2381,53 na tę chwilę 1038,65). Miałam windykację w Kaczmarskim (strasznie nękająca firma, kilka tel. dziennie, listy raz w miesiącu ze stanem zadłużenia sprzed miesiąca a nawet 2). Teraz przejęła mój dług kancelaria Medius, która na dzień dobry doliczyła sobie 262 zł nie wiem za co i mam 1300 do spłaty 🙁
Z profilu Kredito24 zniknęła informacja o długu. Czy to oznacza, że sprzedali dług???? Sama nie wiem co się dzieje:( Spłacam na tyle ile pozwalają mi finanse jednak im to zbyt mało 🙁
16 października 2017 o 20:03
Witam mam nie ciekawą sytuacje finansowa a mianowicie 10 lat temu prowadziłem firmę dosyć dobrze zarabiałem żeby się rozwijać udałem się do banku po kredyt potem była karta kredytowa oczywiście telefony w abonamencie i dobry czas minął firma nie dawała zysku przestałem płacić raty i zacząłem korzystać z chwilówek co tylko pogarszało moja sytuacje.Firma nie dawała już żadnych dochodów więc ją zamknąłem problemy zostały .Banki nakazy zapłaty komornicy na obecną chwile wszystkie długi są w rekach firm windykacyjnych które kierują się nakazami zapłaty których ja nie mając wiedzy nie podnosiłem w sądzie .Moje pytanie brzmi czy można w jakikolwiek sposób zawalczyć z tymi firmami czy
zostaje mi tylko upadłość konsumencka .Z góry dziękuje za rade w którym kierunku mam iść Pozdrawiam
23 października 2017 o 08:15
W tej sytuacji jedynie upadłość konsumencka, zdecydowanie.
14 lipca 2017 o 06:20
Witam. Prowadziłem pewien czas temu własną działalność gospodarczą, została zamknięta w styczniu 2016 r ponieważ przynosiła same straty, oraz przez ratowanie jej na siłę wpadłem w ogromną pętlę finansową. Mam pytanie, jeżeli 3 lata temu uzyskałem refinansowanie zakupu samochodu dostawczego, niestety nie udało spłacić mi się nawet jednej raty, jeden z komorników którzy prowadzili sprawę uznał za niemożliwe odzyskanie długu i zakończył postępowanie, teraz bank zlecił czynności kolejnej firmie windykacyjnej, jak mogę sprawdzić czy dług nie uległ przeterminowaniu, jak mogę negocjować warunki z firmą wind. skoro nawet nie chcą słyszeć o ratach tylko jednorazowej wpłacie 31 tys zł ? Proszę o pomoc
Jeżeli tak stawiają sprawe to prosze nie podejmować żadnych rozmów bo może Pan sobie tylko zaszkodzić uznając dług (rozmowy są nagrywane), czekać na pozew z sądu i w sądzie podjąć skuteczną obronę samemu lub z naszą pomocą. Tam ma Pan największe szanse.
Witam, mam zaciągnięty w banku ogromny kredyt, nie spłacałem go a w sądzie trwa postępowanie między innymi przeciwko mnie. W tym czasie bank sprzedał mój dług firmie windykacyjnej. Co mogę zrobić?
25 marca 2017 o 10:23
Nie ma to większego znaczenia dla sprawy, należy dalej się bronić i nie wyrażać zgody na wstąpienie do sprawy funduszu.
No właśnie ale dlaczego bank sprzedał mój dług firmie windykacyjnej chociaż nie zapadł jeszcze wyrok w tej sprawie? Bardzo mnie to zastanawia. Adwokat radzi z nimi nie rozmawiać a oni straszą mnie sądem. Nie chcę się z nimi dogadywać.
Przejrzałem Pana profil i zobaczyłem, że jest Paz z Zamościa! Ja jestem z okolic. Czy ma Pan kancelarie w Zamościu, można się do Pana zwrócić o pełnomocnictwo gdybym potrzebował pomocy?
25 marca 2017 o 19:47
Jeżeli sprawa już jest w sądzie to nie ma na co czekać, wkrótce będzie za późno.
Proszę opisać problem przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT na blogu.
Tak, tylko sprawa toczy się już, ok 5/6 lat. I nie będę ukrywał byłem młody głupi dałem się namówić na kredyt, który po prostu przestał być spłacany. Zamieszanych w to było wiele osób i przeciwko wielu osobom wytoczony jest proces dlatego to się chyba tak długo ciągnie, nie wiem. Liczyłem się z tym, że będę musiał to spłacić ale właśnie teraz przyszło mi pismo, że bank sprzedał mój dług firmie windykacyjnej, która mnie męczy i nakazuje mi spłacić o wiele, wiel więcej pienidzy. Nie wiem czemu teraz, kiedy jeszcze nie ma nawet wyroku.
Już pisaliśmy co należy zrobić.
Kika Kamarek pisze:
27 lutego 2017 o 11:40
witam, prosze o radę, w 2006r zadłuzyłam sie w firmie telef. w 2013 roku moj dług został sprzedany firmie windykacyjnej ktora natychmiast zrobiła sprawe w e-sądzie- od 2007 roku -4 razy zmieniałam miejsce zamieszkania, mamy 2017 i firma windykacyjna wezwała mnie do sadu w celu ujawnienie ” mienia”- czy jest szansa na jakakolwiek obronę?
12 marca 2017 o 07:44
Jeżeli nie otrzymała Pani nigdy nakazu zapłaty z esądu to tak, jest możliwość obrony. Proszę się zgłosić przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT.
Pingback: Jak wygrać z firmą windykacyjną czyli Kruk, GetBack, BEST, Ultimo i przyjaciele nam (i wam) nie straszne
Witam, a czy jeśli mam dwa długi w tej chwili w Kruk-u część tych długów spłaciłem ale nie stać mnie na dalszą spłatę ( dług sprzed ok. 7 lat) pozostało jeszcze wraz z odsetkami ok.55.000 (ok. 30.000 spłaciłem) nie podpisywałem ugody, mam szansę na umorzenie dalszej części długu? czy mogę przestać płacić krukowi i domagać się udowodnienia długu? czy może te moje wpłaty zadecydowały o tym że tak naprawdę przyznałem się do długu i już nic nie można zrobić?
5 listopada 2016 o 00:57
Odnośnie grzywny za brak wykreślenia zobowiazania którego nieistnienie stwierdzono – bzdury, bzdury, bzdury.
Nagrodę Nobla (chyba literacką) powinien dostać mecenas/radca/strona niereprezentowana, którzy doprowadzą do ukarania grzywną wierzyciela będącego osoba prawną. Aby to było możliwe, zgodnie z Ustawą o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, musiałby uprzednio zostać wydany prawomocny wyrok stwierdzający winę osoby fizycznej, będącej pracownikiem, członkiem organu zarządzajacego etc. wierzyciela (art. 3 uoopz). A nie ma możliwości jej ukarania bo nie ma podstawy prawnej (a już na pewno nie na podstawie przepisów karmych z ustawy o udostepnianiu danych gospodarczych, bo wierzycielem jest podmiot zbiorowy a nie jego pracownik). Sankcja martwa, można uderzyć tylko wierzycieli będacych osobami fizycznymi.
5 listopada 2016 o 16:43
Osobę fizyczną to sobie ustali prokurator, a wierzyciel w postaci osoby prawnej zapłaci.
5 listopada 2016 o 17:07
A jakas podstawa prawna? Bo osoba fizyczna nie popelnila czynu karalnego (“kto bedąc wierzycielem”), a bez tego nie da sie skazac podmiotu zbiorowego.
Szanowny Panie mam problem.
Wniosłam do sądu sprzeciw od nakazu zapłaty z powodu przedawnienia długu i powód wycofał powództwo ale bez zrzeczenia się roszczenia. Wiem, że w przyszłosci znów będzie mógł mnie pozwać.Jak powinnam wnieść sprzeciw? Zdaje sobie sprawę,że dług trzeba spłacić ale nie chcę by mnie nękano. Chcę to zrobić na własnych warunkach i na moje warunki finansowe. Proszę o pomoc.Dziękuję.
Oczywiście może Pani wystąpić do nich z pismem że chce Pani to spłacić i proponuje xxx zł , tylko jeżeli oni umorzą Pni pozostałą kwotę to na koniec roku dostanie Pani jeszcze PIT i do zapłącenia 19% podatku od umorzonej kwoty. + to co Pani im wpłaci
To ja już bym wolał wpłacić tą kasę na bezdomne koty albo poszukiwanie wody w Ugandzie, lepszy będzie z niej pożytek niż spłata przedawnionego długu.
JA A pisze:
u mnie sprawa wygląda w ten sposób. Jestem klientem PKO BP od około 10 lat. Korzystałam u nich
z różnorakich produktów. Jakież było moje zdziwienie gdy raptem po 2 miesiącach braku wpływu na rachunek karty kredytowej moja umowa została wypowiedziana – kartę miałam kilka lat (dodam, że przebywałam w tym czasie poza granicami kraju a dokładniej mój pobyt przedłużył się). Konsultant PKO BP poinformował mnie ze nie ma najmniejszego problemu i w zaistniałej sytuacji można podpisać ugodę – zamiast obiecywanej ugody dostałam jednak telefon z KRUKA 😉 z żądaniem zapłaty całego zobowiązania. Poinformowałam więc Panią z w/w firmy, że nie zapłacę nic dopóki nie wyjaśnię sprawy z bankiem. Od tego momentu ciągle przychodzą na mój tel sms, dzwonią do mnie co kilka dni – mimo, iż wyraźnie zaznaczyłam, że stanowisko moje pozostaje niezmienne do momentu wyjaśnienia tematu z PKO BP i nadmieniłam, że gdy uda się cokolwiek wyjaśnić, to ja sama do nich zadzwonię ze stosowną informacją. Dziś znów miałam tel. od jakiegoś kretyna, który próbował mnie zastraszać – no ale chyba mocno się zdziwił 😉 BTW w rozmowie z CRW PKO BP poinformowałam, że wina za zaistniałą sytuację leży po części po stronie ich konsultanta który wprowadził mnie błąd a skoro rozmowy są przez nich rejestrowane życzę sobię odsłuchania mojej – a wtem Pani na to, “że muszę podać dokładną datę i jeszcze godzinę bo inaczej prośba taka zostanie odrzucona” hahahhahahahh śmiech na sali 😉 Reasumując – czy próbować negocjować dalej z bankiem
warunki spłaty mimo iż bank upiera się, że sprawą się już nie zajmuje a rozmawiając z ich konsultantami odnoszę nieodparte wrażenie jakbym rozmawiała z Rainmanem – ja o czym innym oni o czym innym – czy zapłacić tym „dręczycielom” i mieć ich z głowy chociaż kartę wydał mi bank anie KRUK, czy może jak sugeruje w/w artykuł nie mogą poza nękaniem zrobić mi zupełnie nic. Będę niezmiernie wdzięczna za info. Pozdrawiam, J
22 kwietnia 2016 o 17:12
Getin bank stwarza problem z zawarciem kolejnej ugody w koncu w prozbie o ugode i umozenie odsetek odpowiadaja ze nic nie umorzą. bank aprobuje dokonywanie dalszych dobrowolnych wpłat na poczet zadłużenia wynikajacego z umowy kredytu…. w kwocie…. miesiecznie pod rygorem wszczecia egzekucji. dzwoniac do przedstawiciela banku po jakims czasie dowiedzialem sie ze bank sprzedał kilka dni temu moj dług i nie moze powiedziec komu
22 kwietnia 2016 o 17:13
da sie cos z tym w ogole zrobic ?
Proszę zatem nic nie wpłacać i czekać na list z informacją o zakupie wierzytelności. Na pewno się odezwą. Jeżeli to dług hipoteczny to może to potrwać 3-5 miesięcy (aż sąd przepisze hipotekę na fundusz).
19 kwietnia 2016 o 15:30
Witam. Mam zaciągnięty kredyt w PKO BP. NIestety ze wzglęgu na kłopoty finansowe nie zapłaciłem 3 ostatnich rat. Bank wypowiedział mi umowe a dług przejęła firma KRUK, ktora żąda ode mnie spłaty całej kwoty czyli 22,000tys . Jutro ide w tej sprawie rozmawiac do PKO BP by jakoś sytuacje ratować. Jak wyjść z tych problemów. Dodam że podjąłem druga prace i zabrakło mi 2 tyg by wyjsc na prostą. Pozdrawiam
25 kwietnia 2016 o 21:37
Mało informacji, a wiele możliwych rozwiązań. Wymaga to indywidualnej konsultacji.
5 marca 2016 o 12:46
Jeśli sprawa jest w sądzie to bieg przedawnienia jest zawieszony. To wiem. A jak to wygląda jeśli pół roku przed przedawnieniem trafia sprawa do sądu dostaję nakaz zapłaty, ja się odwołuję jest następna sprawa a windykacja składa Cofnięcie Pozwu bez zrzeczenia się roszczenia. Ja na to się zgodziłem. Zaznaczam że w lutym minęło 3 lata od wypowiedzenia umowy przez bank. Czy taki ruch F.S. przed sądem przerywa bieg przedawnienia czy nie?
Cofnięcie pozwu przez powoda nie przerywa biegu przedawnienia.
Witam, mam pytanie co do dłużnika. Pewna spółka budujac CH zleciła podwykonastwo między innymi mojemu ojcu. Sprawa ciągnie się już dwa lata. W trakcie robót dwie faktury były opłacone przez zleceniodawce. Została jedna, na dużą kwotę, wystawiona po zakończeniu prac. Wraz z oddaniem obiektu do użytkownia spółka ogłosiła upadłość. W listopadzie zapadł wyrok sądowy o spłacie zadłużenia w raz z odsetkami z klauzulą wykonalności. Działa już w tej sprawie komornik. Ale jest mało skuteczny. Mój ojciec od tamtej pory ma spore kłopoty finansowe a w sierpniu prze to znalazł się w szpitalu. Tak pokrzywdzonych jest bardzo wiele osób, czy da się coś w tej sprawie zrobić?
29 lutego 2016 o 08:17
Jeżeli komornik jest mało skuteczny to pozostaje jedynie mu pomóc. Może firma ukrywa jakiś majątek lub wyzbyła się go przed wszczęciem egzekucji – wówczas wchodzi w grę skarga pauliańska. Możemy przekazać namiary na detektywa, który specjalizuje się w sprawach gospodarczych.
Witam. Bardzo proszę o pomoc. Wzięłam kredyt gotówkowy, który regularnie spłacałam do momentu, gdy straciłam pracę. Bank wypowiedział umowę, sprzedał mój kredyt firmie windykacyjnej, która z po kilku miesiącach nękania mnie, skierowała sprawę do komornika. Po kilku miesiącach spłaciłam komornikowi cały mój dług ze wszystkimi opłatami i odsetkami. Byłam również w banku, gdzie uzyskałam potwierdzenie, że mój kredyt został spłacony. Myślałam, że sprawa jest zamknięta, jednak po 2 miesiącach dostałam pismo od nowego komornika, który zajął mi konto i moje wynagrodzenie, ponieważ ta sama firma windykacyjna domaga się jeszcze 2000 zł. Czy ma do tego prawo?
27 lutego 2016 o 11:11
Bank nie ma tu nic do rzeczy już, u nich jest Pani rozliczona od momentu kiedy sprzedali dług do firmy windykacyjnej. Jeżeli komornik 1 pobrał całą należność i umorzył egzekucje ze względu na spłatę całości to nie może być drugiego komornika. Bez dokumentów nie da się tego przeanalizować i jednoznacznie odpowiedzieć.
25 lutego 2016 o 11:48
Jeśli termin przedawnienia wypada na początek lutego 16r a nakaz zapłaty został wydany w grudniu 15r. i ja go zaskarżyłem a rozprawa odbędzie się 1 marca 16r. Czy mogę powołać się na przedawnienie?
mimis26 pisze:
witam w 2007 roku wzielam telefon na karte studencka sobie i chlopakowi po jakims czasie zerwalismy okazalo sie ze on nie placil rachunkow 1700 dowiedzialam sie o tym w 2010 jak juz mialam komornika mial to splacic ale nie zrobil tego potem 2011 drugi komornik kupila dlug firma ultimo nadal zadnej informacji ze ten dlug istnieje zadnego wezwania w 2013 nastepny komornik o ktorym rownierz nie wiedzialam 2014 umorzyl postepowanie w 2016 firma ultimo odezwala sie do mnie ze mam dlug ok 3900 czy da sie jakosc to odkrecic podniesc zarzut przedawnienia lub umozyc odsetki podobno wysylali listy na inny adres pod ktorym nie mieszkalam i nie bylam zameldowana
Witam. Ja zalozylem konto w PKO BP, zamowilem karte debetowa , do kwoty 1000 zl ,a ze w czasie oczekiwania na karte wyjechalem za granice nie zdazylem aktywowac karty ktorej jeszcze nawet nie mialem. Jakie zdziwienie moje bylo kiedy dostalem pismo z banku o splacie salda debetowego w kwocie 1000 zl plus ustawowe odsetki . Pytam wiec jak to mozliwe ze skoro ja nie aktywowalem karty ,nei pobralem zadnej kwoty od banku , mam splacac saldo debetowe ?
11 lutego 2016 o 01:48
Dobre pytanie, prosze skontaktować się z bankiem i złożyć stosowną reklamacje.
Witam! We wtorek 2 lutego br mam sprawę w sądzie. Sprawa dot.pożyczki w rach bankowym starego Lukas Banku. Pożyczka w koncie brana była przeze mnie i przez mojego byłego męża z którym wówczas nie byłam już w formalnym związku małżeńskim. Kwota pożyczki to 25.000zł. Deklarowałam zasilanie konta po 3600zł miesięcznie a oni każdego roku przedłużali mi automatycznie tą umowę. Moja firma kulała i później wpłacałam coraz mnie aż w końcu przestałam. Ostatnia moja wplata na kwotę 1000zł z tytułem: WPŁATA WŁASNA. W dn 30.09.2014 skierowali sprawę do e-sądu, dostałam pozew o spłatę (na kwotę ok.43000zł) w dniu 01.04.15r. a potem ja w dniu 23.06.2015 podniosłam zarzut przedawnienia i dołączyłam formularz OP i WD wraz z kserokopią pożyczki. E-sąd skierował sprawę do miejsca mojego zamieszkania i termin rozprawy mam jw. Nadmieniam, iż sama wszystko piszę do sądu i nie stać mnie na korzystanie z porad prawnikow.Napiszcie mi proszę jak się bronić i czy mam szanse na wygraną lub ugodę z bankiem. Mogę zdobyć gotówkę i spłacić im kwotę główną czyli 25.000zł. Dodam, że bank w ogóle w pismach nie wymienia jego??? Umowa podpisana jest przez nas oboje a w jednym z paragr.umowy widnieje zapis, że solidarnie zobowiązują się do spłaty zaległości! O co tu chodzi. Z góry będę wdzięczna za podpowiedź jak działać?:)))
Nie da się podpowiedzieć jak działać nie widząc akt, bo można tylko zaszkodzić. Prosze skontaktować się mailowo, przeanalizujemy dokumenty i ocenimy sytuację.
dlug w intrum pisze:
Witam. Zaciagnelam kredyt w PKO BP NA kwotę 18000 splacalam do momentu utraty pracy. Niestety dług został sprzedany który wykupila firma intrum, skierowali sprawę do sądu dostałam nakaz zapłaty. Sprawa trafiła do komornika- podjęłam spłatę( nie wiem czy dobrze zrobiłam bo znajomy pow że wtedy ten dług był przedawniony a tak nowo ) ten dług tak szybko rośnie że boję się że nie spłace tego do końca życia.w tej chwili jest ok 35000. Zaznaczę że mam bardzo ciężka sytuację rodzina i finansowa. Bardzo proszę o radę go robić? Pisać pismo o umozenie choć części odsetek?
11 lutego 2016 o 02:03
Jeżeli dostała Pani nakaz zapłaty i nie wniosła sprzeciwu to tutaj był błąd i niestety ale nic się nie da zrobić.
Dług 2008 pisze:
Witam ja miałem debet w 2008 roku umowa wypowiedziana,rozprawa komornik w 2013 roku nic nie skural więc umorzył egzekucję. W 2016 roku rozpoczęły się telefony z firmy Casus straszenia z ich strony. Co mam zrobić podpisać ugodę. Czy ten debet nie jest przedawniony.
11 lutego 2016 o 02:09
Poczekać aż sprawa trafi do sądu i wtedy podjąć obronę. Jak tylko dostanie Pan nakaz z sądu – natychmiast skontaktować się z nami: https://antywindyk.pl/kontakt/
13 lutego 2016 o 12:24
Proszę się dowiedzieć czy kupili dług czy tylko windykują, jeżeli kupili to poczekać na nakaz zapłaty z sądu i wtedy się zgłosić mailowo lub przez formularz.
Witam, chciałabym się dowiedzić czy ugi za faktury w hurtowniach też się przedawniają? jeżeli tak to kiedy?
Tak, 2 lata jeżeli nie było żadnych czynności sądowych/komorniczych.
jjoanna pisze:
A jeśli takie czynności zostały podjęte?
11 lutego 2016 o 01:46
To 10 lat od ostatniej czynności sądowej lub egzekucyjnej.
witam, mam takie pytanie: kruk bez wyroku wpisał mnie do ERIF (przedawnienie 6 lat). Czy to legalne ? A może ten ERIF to cd kruka? Do rejestru długów podobno potrzebny jest wyrok sądu? Czy się mylę?
ERIF to rejestr BIG S.A. Można wpisać dłużnika bez wyroku sądowego, dłużnik może zgłosić do administratora bazy, że kwestionuje ten wpis i taka informacja zostanie odnotowana. gdy wierzyciel pójdzie do sądu i wygra – sprawa jest jasna, wpis zostaje do czasu jego spłaty. Jeżeli pójdzie do sądu i przegra – wtedy można ich pozwać o zadośćuczynienie za bezpodstawny wpis.
5 stycznia 2016 o 19:24
witam chciałabym zasiegnac informacji w 2010 roku zaciagnełam kredyt gotówkowy w eurobanku spłacałam go do poki nie uległam wypadkowi w pracy tj,05,09,2011 od tamtej pory miałam kryzys finansowy bo zakład nie uznał mi wypadku i sadziłam sie z nimi przeszło 1,5 roku az w końcu sprawe wygrałam ale kiedy chciałam wrócic o pracy lekarz zakładowy nie dopóscił mnie do niej i rozwiazali ze mna stosunek pracy,kredyt miałam ubezpieczony kiedy zgłosiłam sie do banku z dokumentami z wypadku nikt nie chciał ze mna roamawiac az do dzis przyszło mi pismo z sadu i wezwanie na sprawe ze mój dług został sprzedany dla firmy best co mam robic i czego moge sie obawiac.
Proszę podesłać do nas skan całości korespondencji jaką otrzymała Pani z sądu, wraz z informacją kiedy dokładnie list został odebrany, proszę wysłać akta (najlepiej spakowane do ZIP) na mail: kontakt@antywindyk.pl
Przeanalizujemy i ocenimy szanse na wygraną.
4 stycznia 2016 o 22:09
6 stycznia 2016 o 15:46
Pani Agato, dopisaliśmy na inny komentarz już, proszę podesłać do nas dokumenty z sądu, powalczymy! 🙂
Mario2309 pisze:
Witam,a zajmujecie się też długami od t-mobile ,orange,plus?
Różnie, zależy jaka jest sprawa, jaki status i jaka kwota. Proszę opisać sprawę na maila to damy znać jak w tej konkretnie sprawie.
24 listopada 2015 o 19:21
opisałem sprawę na maila nie wiem czy doszło brak odpowiedzi?
26 listopada 2015 o 12:47
odpisaliśmy 9 listopada
andrzej 81 pisze:
Mam dług w oreng i to dosyć duzy moj dlug został sprzedany firmie presco
Pozostaje poczekać na nakaz zapłaty z sądu i wtedy się zgłosić, może będą jakieś błędy w cesji wierzytelności, inaczej ciężko będzie coś ugrać.
DAW360 pisze:
15 września 2015 o 17:57
Witam, kilka lat temu zmarł mój tata i kredyt który był wzięty na niego przeszedł na moja mame, wydaje mi sie ze dlug został sprzedany firmą windykacyjnym poniewaz dostajemy listy z różnych firm, czy ten dlug został sprzedany i teraz jest nie wazny czy musimy go spłacać ?
15 września 2015 o 22:23
O tym czy dług jest i czy należy go spłacać powinien zadecydować sąd, a na pewno nie firma windykacyjna, twierdząca że jakiś dług istnieje i wzywająca do zapłaty ustalonej w sobie tylko znany sposób kwoty. Ja bym zapytał: A dlaczego tyle a nie więcej albo mniej? Sugerujemy nic nie płacić, poczekać aż przyjdzie nakaz zapłaty z sądu, a następnie zgłosić się natychmiast do nas, możemy poprowadzić sprawę. Namiary w dziale KONTAKT.
9 lipca 2015 o 20:21
Witam. Ja wzięłam kredyt w PKO BP w 2008 roku. W 2012 przestałam spłacać bo straciłam pracę kredyt znalazł się u komornika też żadko go spłacałam bo nie mam dochodów. W zeszyłym miesiącu dostałam pismo od komornika o umorzeniu długu przez wierzyciela. Ale po tygodniu dostałam pismo od windykacji że bank PKO BP sprzedał im mój dług. Co mam dalej robić gdyż nie mam dochodów jestem na urlopie wychowawczym a umowa o prace kończy mi sie z końcem roku. Pozdrawiam Katarzyna
7 lipca 2015 o 18:46
Panie Wojciechu, jakie mam możliwości negocjowania wysokości długu przy jego poczatkowej wartości 2tys zł komornik przy sądzie warszawa wola Wyliczył zadłużenie ok 4300zl. W ciągu pierwszego miesiąca splacilem 1900zl czy naprawdę możliwa jest aż taka różnica? Raty początkowo wzięte w invest bank potem dług przekazany do Godebit a ci skierowali sprawę so sądu a sąd do komornika…
7 lipca 2015 o 22:34
W pierwszej kolejności należy sprawdzić czy ten dług faktycznie istnieje i czy jest egzekwowany zgodnie z przepisami prawa. Natomiast co do samych negocjacji, należy je prowadzić bezpośrednio z wierzycielem, komornik nie może umorzyć nic z długu. Może się Pan dogadać z wierzycielem, a po spłacie ustalnej kwoty wyśle on do komornika wniosek o umorzenie egzekucji. Trzeba liczyć się z tym, że komornik wystawi postanowienie o naliczeniu kosztów egzekucji.
Dług pochodzi z 2008r ktoś wziął na mnie raty (niestety ktoś z rodziny) od tego czasu przyszedł jeden list w tej sprawie w 2012r ze dług od invest bank przejmuje Godebit…
Proszę podesłać zawiadomienie o wszczęciu egzekucji jakie otrzymał Pan od komornika na nasz mail: kontakt@antywindyk.pl
gracio pisze:
Czegos nie rozumiem jak udowninic cos co istnieje? Przeciez podpisana umowa z bankiem jest dowodem na istnienie dlugu? O ile jestesmy w trakcie splacania pozyczki. ?
8 sierpnia 2015 o 08:06
No wydawałoby się że to oczywista oczywistość… a jednak nie jest to takie oczywiste jeśli w czasie obrony przedstawi się odpowiednie argumenty. Przykład tutaj: https://antywindyk.pl/wygrywamy-z-bankiem-bgz-dlugu-nie-ma-ponad-80-000zl-zostaje-u-dluznika/
Witam w spadku otrzymslam dlug w pko. Bp dlug nie zostal jeszcze sprzedany ale sadze ze nue dlugo to nastapi. W sumie od 3 lat nie dostalam zadnego wezwanua i nie jest nic ustalone maja tylko odpis z sądu o podziale majatku ale niestety nikt z nas sie tam nie pijawil wiec niemam z nimi umowy o przyjecie kredytu. Czy lepiej czekac az sie odezwa w sumie to nie wiem co robic.
7 lipca 2015 o 22:32
Cierpliwie czekać na pisma w sprawie. Jak coś się pojawi – skontaktować się z nami, przeanalizujemy sprawę.
29 czerwca 2015 o 16:10
Firma pożyczkowa odsprzedała mój dług windykacji , a ci mnie nachodzą w domu i dzwoniąc straszą iż podadzą do prokuratury mnie o wyłudzenie. Jak mogę się bronić i czy mogę windykatora do domu nie wpuścić.
1 lipca 2015 o 15:31
Oczywiście, że windykatora nie trzeba wpuszczać do domu ani nawet z nim rozmawiać jeśli tylko nie ma Pani na to ochoty. Jeżeli straszą Panią prokuraturą to proszę im powiedzieć, że za chwile to oni będą mieli prokuratora na karku ponieważ łamią prawo:
Art. 190a. § 1. („Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Jeżeli ktoś na siłę próbowałby wejść do Pani domu:
Art. 193. („Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Bardzo dziękuję Panu za odpowiedź i życzę miłego dnia.
2 lipca 2015 o 20:01
Proszę, powodzenia 🙂
bagera pisze:
22 czerwca 2015 o 18:57
witam serdecznie a jak wyglada sprawa z chwilowkami ostatnio bardzo znanymi z reklam . Owe firmy udzielaja pozyczek nie sprawdzajac wczesniej dochodow .,W zasadzie mozna miec dochod zerowy a i tak zostanie udzielona pozyczka . Firmy te rowniez naliczaja duze odsetki jak rowniez platne telefony w kwocie 60 zl tygodniowo . Tak naprawde pozyczkobiorca nie spisal umowy nic nie podpisywal tylko podal nr konta i sa pieniadze .Zakładajać iz pozyczkobiorca nie splaca swojego zadluzenia jakie kroki moze podjac dana firma (chwilowka ) czy mamy szanse rowniez z nimi wygrac ? pzdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz
24 czerwca 2015 o 23:35
Firma pożyczkowa nie musi sprawdzać zdolności kredytowej bo nie jest bankiem. Może pożyczyć pieniądze temu komu chce i nikt im tego nie zabroni. Ale jeżeli ktoś pożyczył 2.000zł, a klient dostaje nakaz zapłaty na 10.000zł… to jesteśmy w stanie doprowadzić do stanu, w którym pożyczkobiorca musi oddać tyle ile pożyczył czyli 2000zł i ani złotówki więcej.
A co w sytuacji, jak PKO złożyła wniosek u komornika o umorzenie postępowania w całości ( sprzedała dług ) i komornik nam teraz każe zapłacić koszty postepowania 1300 zł czy tak może być? Musimy my to zapłacić
A jak ta ustawa ma sie do innych zadluzen – ‘nie bankowych’ ? Np zadluzenie na czynszach, sprawa sadowa i windykacja? Gdzie rowniez odsetki rosna w zastraszajacym tempie i nie raz nie jest sie w stanie tego splacic. Czy ta ustawa odnosi sie tylko do kredytow?
28 kwietnia 2015 o 14:59
Jaką ustawę bądź jaki przepis ma Pani na myśli? Art. 6 KC odnosi się do wszystkich długów, nie tylko bankowych, ale ten przepis nie ma wpływu na maksymalną wysokość naliczanych odsetek. Mówi natomiast o tym, że jeżeli ktoś nalicza odsetki czy inne opłaty, a później wnosi do sądu pozew o zapłatę, to strona powodowa (czyli wierzyciel) musi udowodnić, skąd wzięła się dokładnie taka kwota roszczenia czyli m.in. w jaki sposób zostały wyliczone odsetki.
A co ja mam zrobić jeżeli firma wystawiła fakturę za usługę która rzekomo mi wykonała, podrobili mój podpis na fakturze, i dali dług do 3 firm windykacyjnych, moje dane widnieją ogólnie w internecie. Od firmy nie mogę doprosic się kopii faktury bo wiedzą że to nie mój podpis, jednak firmy windykacyjne nie chcą moich danych usunąć z bazy.
28 marca 2015 o 13:43
To należy ich pozwać o ochronę dóbr osobistych. Poniżej przykładowy wyrok.
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/153510000006003_XII_C_001298_2013_Uz_2014-03-12_001
28 marca 2015 o 14:30
każdą firmę windykacyjną oddzielnie? czy właścicielkę firmy wystawiającej rzekomą fakturę? pozdrawiam
Bank sprzedał dług firmie windykacyjnej. Intrum Justicja złożyła pozew w e-sądzie.Złożyłem sprzeciw wraz z wnioskiem o przedawnienie. Sąd w Lublinie uznał sprzeciw i przekazał sprawę do sądu rejonowego. Wtedy “firma windykacyjna” wycofała pozew i cisza poza kilkoma telefonami podczas których zdecydowanie odmówiłem podawania moich danych osobowych w celu weryfikacji. Około miesiąca temu w/w firma umieściła moje dane w KRD. I tu pytanie, czy mogę jakoś zmusić firmę aby te dane usunęła?
28 marca 2015 o 13:39
Może Pani zgłosić w KRD wniosek o kwestionowaniu tego roszczenia. Następnie to Pani może wnieść do sądu pozew o ustalenie albo pozew o naruszenie Pani dóbr osobistych poprzez wpis do KRD.
15 marca 2015 o 05:27
Witam mój bank sprzedał dlog firmie windykacyjnej intrum Justina wpłaciłem 2 lata temu jakieś pieniądze pponieważ miała być zawarta dogodna ugoda w spłacie co okazało się o szukaniem mie jaka jest szansa wygrania takiej sprawy
Aby określić cokolwiek konkretnie trzeba zapoznać się z dokumentami sprawy. Czy Intrum wniosło sprawę do sądu? Czy ma Pan komornika z tego tytułu? Czy może sprawa w ogóle nie została jeszcze skierowana do sądu i na razie wszystko odbywa się wyłącznie na poziomie “negocjacji” z Intrum?
Banki to banda złodziei, ostatnio dowiedzałam sie ze za odebranie tel pobierana jest opłata 15zl do tego pobrano 21zl jako koszty upomnienia. A kosztem tym rzekomo są wysłane listy. Na pytanie o daty nadania tych listów otrzymałam w odp dwa na raz jednego dnia z różnymi datami ale niestety na kopertach nie było stempla pocztwego.
Opłaty pobrane z mojego konta na początku stycznia a listy dotarły pod koniec miesiąca po mojej reklamacji. A tel od tych lichwiarzy są poprostu czasem nie do zniesienia. Jak mozna dzwonić do kogos po kilkanaście razy dziennie ? Dług spłacam bo wiadomo z jest zobowiązanie ale tych chorych kosztów chciała bym uniknąć i nie odbieram tel od nie znanych nr. Bank sam zadzwonił i zaproponował mi kartę kredytową. Bardzo fajnie ale akurat nie były mi potrzebne pieniądze bo w mojej branży jest sezon w którym zarabiam sporo i taki kiedy jest słabo. Ale wiadomo karta kredytowa dobra rzecz :p
Obecnie jest ten okres gdzie startujemy z nowym sezonem i kazdy grosz jest potrzebny.
Wykorzystałam kartę i obecnie przedłuża sie spłata kwoty minimalnej o drugi miesiac i zaczyna sie zmora tel od 7rano nawet do godz 21 z glupkowatymi tekstami o terminie spłaty za ktore to tel są pobierane opłaty doliczane do rachunku.
Podobnie Sigma bank nie polecam, umowy zawierają kruczki takie np. ze jezeli w dzien świąteczny wypada spłata raty a nie zrobimy przelewu wcześniej to automatycznie naliczane są bandyckie odsetki za nawet jeden dzien spóźnienia po czym następnego dnia dzwoni pracownik i tonem oprycha pyta kiedy?… i za odebranie tel tez jest opłata chyba w podobnej wysokości. Miałam u nich jakieś zobowiązanie na około 2tys zł rozłożone na 10 rat obecnie raty splacacone ale koszty rzekomych opóźnień i upomnien to kwota 160 zł dodatkowo. A zgodziłam sie na ten kredyt gdyż jeden z handlowców zaoferował mi zakup ratalny bez odsetek 😀 nigdy wiecej tego nie zrobię, bo poniżenie jakim jest to tłumaczenie sie czemu sie pani spóźnia i kiedy bedzie wpłata jest skutecznie odstraszająca od tego typu zakupów. Naprawdę wolne nie posiadać nowej kosiarki do trawy niz zastanawiać sie czy odebrać tel 😀
Text P.Pawla rozbawił mnie do łez…. Czy by”żydowski ” pracownik jednej z firm windykacyjnych ?
Co mają reguły społeczne do frajerstwa jakie ma na celu wyłudzenie od społeczeństwa każdego cieżko zarobionego grosza ???
Pracownicy banków często sam nie rozumieją umów jakie dają do podpisania klijentowi.
– ” Zastanawia mnie cos innego-wasz artykul, jak i caly blog, pochlebia i gloryfikuje “polaczkowatosc”-cwaniactwo jak pozyczyc, a nie oddac. Jest to wbrew regulom spolecznym! I przez takich, jak wy, jestesmy 50 lat za murzynami,
9 marca 2015 o 00:22
Bardzo Pani dziękujemy za ten komentarz.
Proszę nam wierzyć, że takich ludzi jak Pani są w Polsce MILIONY, i co gorsza – ci wszyscy ludzie nie mają gdzie szukać pomocy. Wszyscy mają w d… dłużników. Przecież oni nie mają kasy, po co się nimi zajmować. Niejeden dłużnik chciałby spłacić cały kapitał bez kosztów, albo połowę kapitału… ale bank woli sprzedać ten dług za 15% wartości firmie windykacyjnej. Dlatego powstał AntyWindyk. Żeby pokazać, że można i warto walczyć, a czasem można im dać niezłego prztyczka w nos 😉
18 marca 2015 o 18:17
witam ja wlasnie tez tak mialam wlasnie sprzedali moj dlug pislamsy pisma okazalo sie ze mezu umorzyli bo nie pracuje na dzien dzisejszy nie mili z czego sciagnac weszli na moja pensje
ale okazuje sie ze nie zostalo umorzene bo scigaja z mojej pensji jak to jest u nas w naszej P OLSCE iny tylko nr sprawy dlatego ta sama kwota figuruje hyab nigdy sie nie skonczy to prosze podac gdzie sie mozna odwolac jesli ktos wie dziekuje ..[
7 marca 2015 o 08:23
W latwy sposob Bank moze udowodnic, ze Dluznik zaciagnal kredyt. Bank-jako jednostka o wiekszym zaufaniu spolecznym (bo tak tez musi byc, zebysmy chcieli zostawiac tan swoje pieniadze!)-moze udowodnic, ze zostal zawarty kredyt lub jakas inna umowa pozyczki, poprzez np. sama Umowe.
Zastanawia mnie cos innego-wasz artykul, jak i caly blog, pochlebia i gloryfikuje “polaczkowatosc”-cwaniactwo jak pozyczyc, a nie oddac. Jest to wbrew regulom spolecznym! I przez takich, jak wy, jestesmy 50 lat za murzynami, bo lepiej pokombinowac, niz starac sie, zeby bylo normalnie! I caly czas bedziemy w stanie stagnacji i zacofania, a wy jestescie tego idealnym przykladem.
Proszę najpierw poczytać, co tak naprawdę pożycza bank i do kogo te banki należą.
W poniższym materiale to dobrze zobrazowane.
A co do kwestii, że bank może udowodnić, że dłużnik zaciągnął kredyt, to my udowadniamy, że tak wcale nie jest.
8 marca 2015 o 23:59
Szanowny Panie. O tym, że “udowodnić” nie jest jednak tak łatwo przekona się Pan niejednokrotnie na naszym blogu, np. tutaj: https://antywindyk.pl/wygrywamy-z-bankiem-bgz-dlugu-nie-ma-ponad-80-000zl-zostaje-u-dluznika/
“Jednostka zaufania publicznego”… a co by Pan powiedział klientom SKOK Wołomin, którzy z dnia na dzień stracili ponad 117 milionów złotych? Były to depozyty ponad gwarantowane przez BFK 100 tys euro, których klienci nigdy nie odzyskają. Zostali OKRADZENI z tych pieniędzy i nikt nie poniesie za to konsekwencji, a oni nigdy nie odzyskają swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Nasz blog ma na celu dać ludziom będącym często na skraju samobójstwa odrobinę nadziei, że można i warto walczyć o swoje prawa, szczególnie gdy “jednostki zaufania publicznego” tego prawa nie przestrzegają, co udowodniliśmy np. tutaj: https://antywindyk.pl/jak-getin-noble-bank-handluje-przegranymi-sprawami-i-o-fikcji-nowego-art-50529a-k-p-c/
co ty pieprzysz w ogóle?? nie sądzisz, że to banki, windykatorzy i komornicy “cwaniakuja”, żeby z twojego 1000zł długu zrobić 5000 lub więcej?? ps. “polaczkowatością” nazywasz chęć przeżycia za 1150zł do końca miesiąca?? żeby żyć za tyle, trzeba mieć łeb na karku i umieć np nie dawać się okradac przez windykatorow i komorników.
Pingback: Wygrywamy z bankiem BGŻ, długu NIE MA, ponad 80 000zł zostaje u "dłużnika"
dluznik pisze:
Dobry zwyczaj nie pozyczaj a jeszcze lepszy nie oddawaj !
8 marca 2015 o 23:47
Pierwszy raz usłyszałem to powiedzenie od mojego dziadka, jakieś 25 lat temu… nigdy nie przypuszczałem, jak wiele znaczeń może mieć to zdanie…
3 marca 2015 o 01:40
zHipoteką pisze:
1 marca 2015 o 16:47
jakoś mi się nie chce w to wierzyć żeby tak sobie dług zniknął…
Między innymi właśnie w tym celu powstał ten blog, aby zwykli ludzie mogli zobaczyć to, co wydawałoby się niemożliwe.
3 marca 2015 o 01:56
To nie jest kwestia wiary, tylko faktów. Załączyliśmy wyrok sądu, który to potwierdza, a takich spraw mamy znacznie więcej, wkrótce pojawią się na blogu. Właśnie m.in. w tym celu powstał ten blog, aby zwykli ludzie mogli zobaczyć to, co wydawałoby się niemożliwe.
5 marca 2015 o 12:06
A co w przypadku gdy jesteś żyrantem , nie wierzycielem , wierzyciel
ukrywa się zagranicą bank sprzedał dług firmie windykacyjnej ? Do tego
ponieważ drugi z żyrantów zmarł spłata całości spoczęła na jednej
osobie …
5 marca 2015 o 16:02
Zapewne chodziło Pani o sytuację, w której ktoś jest żyrantem, a nie głównym kredytobiorcą (wierzyciel to osoba, która pożyczyła pieniądze, w tym wypadku bank). Niestety na żyrancie ciążą podobne obowiązki spłaty co na głównym kredytobiorcy i w tym wypadku gdy kredytobiorca zwiał za granicę, aktualny wierzyciel czyli firma windykacyjna będzie próbowała ściągnąć dług od żyranta. Można jednak się bronić, jak skutecznie – to zależy co jest w dokumentach. Proszę o kontakt przez formularz informacyjny w dziale KONTAKT ( https://antywindyk.pl/kontakt/ ), proszę szerzej opisać sytuację, spróbujemy pomóc.