Source: https://www.eporady24.pl/wierzyciele_strasza_nas_egzekucja_z_nieruchomosci_co_robic,pytania,4,214,11720.html
Timestamp: 2019-10-21 22:51:40+00:00
Document Index: 7357069

Matched Legal Cases: ['art. 527', 'art. 530', 'Art. 530', 'art. 527', 'art. 6', 'art. 527', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 527', 'art. 530', 'art. 527', 'art. 530', 'art. 530', 'art. 531', 'art. 527', 'art. 531']

Wierzyciele straszą nas egzekucją z nieruchomości - co robić?
Autor: Marek Gola • Opublikowane: 23.07.2015
Ja i mąż otrzymaliśmy kilka lat temu od moich rodziców w darowiźnie dom i gospodarstwo. Zapis miał związek z uzyskaniem uprawnień do emerytury z KRUS-u przez moją mamę. W tym czasie (oraz wcześniej i później) mój ojciec prowadził swoją firmę. Miał wówczas i potem długi z tego tytułu. Teraz wierzyciele ojca straszą nas egzekucją z nieruchomości na mocy skargi pauliańskiej. Czy mają do tego podstawy? Czy sprzedaż nieruchomości kolejnej osobie wyłączy naszą odpowiedzialność?
Podstawę prawną niniejszej odpowiedzi stanowi Kodeks cywilny zwany dalej K.c. Z treści Pani pytania wynika, iż pozostaje Pani w związku małżeńskim. W skład majątku wspólnego wchodzi gospodarstwo rolne, które zostało Państwu darowane przez Pani rodziców. Darowizna miała związek z uzyskaniem uprawnień do emerytury z KRUS-u. Pani tata w chwili dokonywania darowizny prowadził działalność gospodarczą, z której to działalności powstały zadłużenia. Zadłużenie występowała zarówno przed, jak i po darowiźnie. W chwili obecnej wierzyciela Pani ojca straszą Panią wystąpieniem do sądu z pozwem o uznanie czynności za bezskuteczną w stosunku do nich.
Istotny z punktu widzenia Pani interesu jest treść art. 527 K.c., zgodnie z którym:
Wyraźnie podkreślić należy zatem treść art. 530 K.c., zgodnie z którym „przepisy artykułów poprzedzających stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała”.
Wskazać należy na stanowisko wyrażone przez doktrynę prawa cywilnego, a w szczególności na pogląd Doroty Malinowskiej, iż „świadomość pokrzywdzenia nie musi dotyczyć konkretnego wierzyciela, wystarczy świadomość pokrzywdzenia wierzycieli w ogóle. Artykuł 530 k.c. zaostrza przesłanki subiektywne w przypadku zaskarżenia aktów dokonanych przed powstaniem wierzytelności chronionej, uzależniając skuteczność roszczenia pauliańskiego od istnienia po stronie dłużnika zamiaru pokrzywdzenia wierzyciela (dolus directus). Jeśli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała. Mimo zaostrzonych przesłanek przyznanie ochrony wierzycielom przyszłym należy uznać za zasadne” (D. Milanowska, Skarga pauliańska na gruncie prawa polskiego i niemieckiego).
Art. 530 K.c. może znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy dochodzi „w zamiarze pokrzywdzenia” do niewypłacalności dłużnika albo też do stanu, w którym staje się on niewypłacalny w stopniu wyższym niż przed dokonaniem danej czynności (art. 527 § 2 K.c.).
Ustawodawca dopuszcza możliwość zaskarżenia przez wierzyciela czynności prawnej dłużnika dokonanej przed powstaniem jego wierzytelności, ale tylko gdy dłużnik w chwili dokonywania czynności prawnej, np. darowizny lub sprzedaży mieszkania, zdawał sobie sprawę lub też przynajmniej mógł zdawać sobie sprawę przy zachowaniu należytej staranności (mając na uwadze świadomość prawną dłużnika z uwagi na jego wiek, wykształcenie, prowadzenie działalności gospodarczej), że w przyszłości będzie odpowiadał za dług, i dokonał czynności w celu pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż nie jest wymagane, by dłużnik w chwili dokonanie czynności miał świadomość istnienia określonego wierzyciela, wielkość jego wierzytelności i w jakiej konkretnie dacie ona powstanie oraz jaki czas dzieli chwilę dokonania przez dłużnika czynności prawnej krzywdzącej wierzycieli od powstania wierzytelności. Podkreślenia wymaga jednak, iż zgodnie z art. 6 K.c. ciężar udowodnienia zamiaru pokrzywdzenia przez dłużnika przyszłych wierzycieli spoczywa na wierzycielu, tj. osobie, która miała zostać pokrzywdzona na skutek działania dłużnika.
„Dla zaskarżenia przez wierzyciela czynności prawnej dłużnika dokonanej przed powstaniem jego wierzytelności jest ponadto konieczne, aby osoba trzecia w chwili uzyskania korzyści majątkowej wiedziała lub – przy zachowaniu należytej staranności – mogła się dowiedzieć, że dłużnik – dokonując czynności – działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. W tym zakresie ustawa inaczej jedynie potraktowała sytuację, gdy w wyniku czynności prawnej dłużnika osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie. W tym przypadku wierzyciel nie może żądać uznania czynności za bezskuteczną, gdy osoba trzecia jedynie przy zachowaniu należytej staranności mogła dowiedzieć się, że dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia wierzycieli. Do sytuacji tej nie znajduje zastosowania domniemanie z art. 527 § 3. Norma art. 530 zd. 2 ma charakter wyjątkowy i nie dotyczy przypadku, gdy osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową tylko częściowo odpłatnie (A. Ohanowicz, w: System, s. 948). Według innego poglądu, jeżeli świadczenie ekwiwalentne osoby trzeciej zostało ograniczone do części uzyskanej korzyści, zd. 2 art. 530 stosuje się tylko do tego rozmiaru korzyści (L. Stecki, w: Kodeks, s. 539)” (S.Dmowski i in., Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom I, Warszawa 2007).
Z czynnością odpłatną, o której mowa w art. 530 zd. 2 K.c., mamy do czynienia wówczas, gdy czynność ta została uzyskana w zamian za świadczenie stanowiące jego ekwiwalent.
Celem lepszego zobrazowania ciężaru, który będzie spoczywał na wierzycielu, chcącym udowodnić zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli przez dłużnika, wskazać należy na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt II CSK 64/11, zgodnie z którym:
„Wykładnia art. 530 k.c. prowadzi do wniosku, że niezbędne jest udowodnienie nie tylko faktu, iż zawierając kwestionowaną czynność prawną dłużnik liczył się z tym, że w związku ze swoją działalnością może mieć w przyszłości wierzycieli ale niezbędne jest udowodnienie, że przez czynność miał zamiar pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli, a więc, że celem czynności było spowodowanie niewypłacalności i uniemożliwienie uzyskania zaspokojenia. Do takiego wniosku prowadzi brzmienie art. 530 i art. 527 k.c. Przyszły wierzyciel może uzyskać ochronę jedynie w razie takiego działania dłużnika, które jest rozmyślnym dążeniem do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. To rozróżnienie przesłanek odpowiedzialności dłużnika spowodowane jest faktem, że osoba, która chce nawiązać stosunki zobowiązaniowe ma możliwość zbadania stanu majątkowego swego przyszłego partnera handlowego, ma możliwość sprawdzenia czy nie dokonał on czynności uszczuplającej jego aktywa; może bez trudu uchronić się przed pokrzywdzeniem nie wchodząc w stosunki zobowiązaniowe z podmiotem, którego stan majątkowy nie daje gwarancji zaspokojenia. Konstrukcja art. 530 k.c. wskazuje, że również w sytuacji gdy osoba trzecia pozostaje z dłużnikiem w bliskim stosunku, istotny jest nie charakter stosunku, ale charakter nabycia, odpłatny lub nieodpłatny. Z tej też przyczyny, do takiej osoby nie ma zastosowania domniemanie prawne z art. 527 § 3 k.c.”
Innymi słowy jeżeli w krótkim okresie od dokonania czynności prawnej, sprzedaży, darowizny nastąpi zadłużenie, wierzycielowi będzie znaczenie łatwiej udowodnić zamiar wyzbycia się majątku celem pokrzywdzenia. W sytuacji jednak upływu dłuższego okresu czasu, przy jednoczesnym prowadzeniu działalności gospodarczej przez dłużnika w sposób pełny, wykazanie zamiaru pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli będzie bardzo utrudnione, co nie oznacza niemożliwe. Nie bez znaczenia przy tego rodzaju sytuacjach jest także stan zdrowia dłużnika, który chcąc np. uregulować swoją sytuacje majątkową za życia, rozdysponowuje majątkiem poprzez jego sprzedaż lub darowiznę, celem uniknięcia postępowania spadkowego.
W ochronie dłużnika staje także Sąd najwyższy, który wskazuje w wyroku z dnia 8 marca 2003 r., sygn. akt IV CKN 1965/2000, iż „wierzyciel będący przedsiębiorcą i zawierający umowę o znacznej wartości z dłużnikiem powinien dołożyć staranności, aby zbadać stan majątkowy dłużnika w chwili zawarcia umowy, a nie tylko liczyć na możliwość uznania takiej umowy za bezskuteczną na podstawie art. 530 kc.”
Innymi słowy ryzyko gospodarcze związane z zawieraniem umów cywilnych z innymi podmiotami ciągnie za sobą obowiązek należytego zbadania sytuacji materialnej dłużnika. Sad Najwyższy wyraźnie podkreśla, że wierzyciel nie może liczyć jedynie na skargę pauliańską, w sytuacji kiedy sam nie dokonuje należytego rozeznania sytuacji majątkowej dłużnika, tj. drugiej strony umowy zobowiązaniowej.
Nie bez znaczenia dla tego rodzaju spraw jest także zamiar osoby dokonującej czynności prawnej z pokrzywdzeniem przyszłych wierzycieli. „Uregulowanie art. 530 k.c. jest potwierdzeniem szerokiej ochrony wierzyciela, która dotyczy zarówno zobowiązań istniejących w chwili dokonywania czynności rozporządzającej, jak również tych, które powstaną w przyszłości. Wprowadza jednak równowagę pomiędzy zabezpieczeniem interesów przyszłego wierzyciela i dłużnika przez ograniczenie swobody dysponowania majątkiem jedynie do rozmyślnego dążenia do uwolnienia się od spełnienia zobowiązania, którego powstanie w przyszłości jest realne. Sąd Najwyższy w rozpoznawanej sprawie przychyla się do drugiego z powołanych poglądów, przyjmując, że działa w zamiarze pokrzywdzenia także ten, kto posiadając zobowiązania, dokonuje darowizny jedynego składnika majątkowego wiedząc, że będzie zaciągał dalsze zobowiązania, których nie jest w stanie spełnić, a następnie doprowadza do podwojenia wysokości zobowiązań, z czym łączy się pokrzywdzenie wierzyciela, co było objęte jego świadomym działaniem” (zob. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 6 marca 2009 r., sygn. akt II CSK 592/08).
Powyższy pogląd Sądu Najwyższego jest potwierdzeniem mojej oceny dotyczącej długości okresu, po którym dłużnik zaciąga zobowiązania, nie mogąc ich jednocześnie zaspokoić. Okres, po którym dłużnik popada w „kłopoty finansowe”, ma w mojej ocenie zasadnicze znaczenie dla tego rodzaju spraw, bowiem zamiar dłużnika jest o dużo łatwiejszy do udowodnienia. Nie bez znaczenia jest aktualna w chwili dokonywania czynności sytuacja majątkowa dłużnika. Jeżeli bowiem dłużnik wyzbywa się całego swojego majątku, pozostawiając jednak w dobrej kondycji finansowej prowadzoną przez siebie działalność, wówczas zamiar pokrzywdzenia przyszłego wierzyciela jest bardzo trudno udowodnić. W sytuacji jednak, gdy prowadzona działalność gospodarcza w chwili dokonania czynności pozostaje w nienajlepszej sytuacji finansowej, sam zamiar pokrzywdzenia jest niejako samym przez się działaniem kierunkowym na pokrzywdzenie przyszłych wierzycieli dla każdego racjonalnie myślącego człowieka.
Reasumując, nikt nie jest Pani dać 100% gwarancji zabezpieczenia swojego majątku na przyszłość przed wierzycielami. Wynika to bowiem z wielu czynników, o których mowa powyżej, a które w znacznej mierze związane są sytuacją majątkowa samego dłużnika w chwili dokonywania czynności, jak i sytuacją majątkową prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
W treści swojego pytania zdaje się Pani wywodzić twierdzenie, jakoby wyzbycie się w chwili obecnej gospodarstwa rolnego pozwalało uniknąć problemów w przyszłości. Wyraźnie podkreślić należy przepis art. 531 § 2 K.c., zgodnie z którym „w wypadku gdy osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią, wierzyciel może wystąpić bezpośrednio przeciwko osobie, na której rzecz rozporządzenie nastąpiło, jeżeli osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną albo jeżeli rozporządzenie było nieodpłatne”. Wskazać należy na postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2012 r., sygn. akt I ACz 711/12, zgodnie z którym „celem powództwa z art. 527 k.c. jest uzyskanie przez stronę powodową prawnej możliwości zaspokojenia wierzytelności przysługującej jej względem dłużnika z przedmiotów majątkowych, nabytych od niego przez pozwaną osobę trzecią, w drodze czynności zdziałanej z jej pokrzywdzeniem. Cel ten zagrożony jest potencjalnym niebezpieczeństwem zbycia tego przedmiotu majątkowego przez osobę trzecią (pozwanego w procesie pauliańskim) na rzecz kolejnej (»czwartej« osoby). Wtedy bowiem, z mocy art. 531 § 2 k.c., wierzyciel może wprawdzie wystąpić z powództwem przeciwko osobie czwartej, ale musi wykazać dodatkowe przesłanki, a więc, że ta kolejna osoba wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności za bezskuteczną, czyli była w złej wierze albo nabyła daną rzecz nieodpłatnie. W razie braku przesłanek skutecznego pozwania osoby czwartej wierzyciel praktycznie nie uzyskuje zaspokojenia”. Innymi słowy sprzedaż gospodarstwa rolnego będzie Państwa chroniła, ale tylko gdy nabywca nie będzie działał w złej wierze i rozporządzenie nie będzie nieodpłatne. Zasadne jest, aby nabywcą była osoba, które nie pozostaje z Państwem w bliskich relacjach, bowiem wówczas zaistnieje możliwość podjęcia próby wykazania, iż nabywca był w złej wierze.
Wpisz wynik równania (liczba): 4 - 9 =