Source: http://doczz.pl/doc/18848/pa%C5%BAdziernik-2014---bydgoska-izba-lekarska
Timestamp: 2018-05-21 06:49:12+00:00
Document Index: 20180415

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 39', 'art.53', 'art. 24', 'art. 39', 'art. 12', 'art. 4', 'art. 4', 'art. 39', 'art. 4', 'art. 30', 'art. 15', 'art. 9', 'art. 2']

Październik 2014 - Bydgoska Izba Lekarska - Dzieci
ISSN 2353-6055 Nr 10 (279) 2014
– 60 zł miesięcznie ........................ 2
Zapraszamy Jubilatów .................. 3
Paragraf dyrektor .......................... 4
Kilka refleksji na temat klauzuli
sumienia ........................................ 5
INFORMUJEMY ...................... 6, 7
ROZMOWA Z… .......................... 8
– PODSUMOWANIE .................... 9
PUBLICZNIE O NIEPUBLICZNEJ
Prywatna Klinika Wident ............. 12
– CHEŁMNO 2014 .................... 14
LEKARZ–PACJENT .................. 15
INFORMUJE .............................. 16
WSPOMINAMY .......................... 18
iemy już, jaki będzie skład Rady Ministrów. Resortem Zdrowia
nadal będzie kierował Bartosz Arłukowicz. Zanim poznaliśmy
decyzje nowo powołanej pani premier, w mediach bardzo często przewijały się problemy ochrony zdrowia. Niektórzy rozmówcy (w tym politycy) stwierdzali, że nie uzyska się poprawy dostępu do usług leczniczych bez zwiększenia nakładów finansowych. Wielu podkreślało, że
wydatki na leczenie w Polsce plasują nas na trzecim miejscu od końca
wśród państw Unii Europejskiej i samą reorganizacją, restrukturyzacją
nie uzyska się poprawy w lecznictwie. Takie też jest zdanie samorządu
lekarskiego, który wielokrotnie wskazywał na konieczność podniesienia składki zdrowotnej. Zwiększenie nakładów finansowych i odpowiednia koordynacja planowania inwestycji w służbie zdrowia
na poziomie centralnym, wojewódzkim i powiatowym zdecydowanie wpłynęłyby na poprawę sytuacji w tym sektorze.
nnym ważnym problemem, do którego nieuchronnie zmierzamy i z którym należy się zmierzyć, jest
ciągłe zwiększanie się średniej wieku lekarzy. Przyjmuje się, że obecnie brakuje w Polsce około
dziesięciu tysięcy lekarzy i jeśli nie zwiększymy liczby studentów na wydziałach lekarskich, nie stworzymy lepszych warunków do uzyskania specjalizacji oraz nie poprawimy warunków zatrudnienia, to
w niedługim czasie wystąpi tzw. dziura pokoleniowa. Poprawa warunków pracy na pewno ograniczy
liczbę wyjazdów za granicę. Natomiast propozycja administracyjnego ograniczenia emigracji lekarzy
da jedynie doraźny efekt. Dyrektorzy szpitali, aby zbilansować zarządzaną placówkę zdrowia, coraz
bardziej ograniczają liczbę zatrudnionych lub proponują tzw. kontrakty zadaniowe, które nie zawsze
zapewniają dobrą i ciągłą opiekę nad chorym. Ponadto praca w niepełnym wymiarze godzin skłania
do szukania dodatkowego zatrudnienia. Lekarz przestaje się identyfikować z zakładem pracy, a wykonywane działania służą tylko do zaspokojenia potrzeb materialnych. Chciałoby się przypomnieć,
że głównym celem naszego członkostwa w Unii Europejskiej było podwyższenie poziomu życia i bezpieczeństwa socjalnego Polaków. Dostosowywanie naszego prawa do unijnego miało być narzędziem
do osiągnięcia wymienionego celu.
zy istnieje nadzieja, że nowy premier i stary minister zdrowia będą brali na serio propozycje zawarte w konsultacjach strony społecznej i chociaż w części zostaną one uwzględnione? Czy zakończy się wreszcie spór dotyczący poziomu refundacji za przejęte od państwa czynności administracyjne, które są bardzo ważne, bo dotyczą, między innymi, sprawowania właściwej pieczy nad
wykonywaniem zawodem lekarza? Niski poziom refundacji (ok. 25% środków należnych), decyzja
Krajowego Zjazdu Lekarzy o przekazywaniu 15% sumy od zapłaconych składek oraz wzrost kosztów
utrzymania izb lekarskich spowodował, że w demokratycznie przeprowadzonym głosowaniu Naczelna Izba Lekarska podniosła składkę od 1 stycznia 2015 roku do wysokości 60 złotych miesięcznie.
Lekarze emeryci powyżej 75 roku życia są całkowicie zwolnieni od płacenia składek.
rezydium Bydgoskiej Izby Lekarskiej proponuje, aby przeprowadzić konsultacje z Koleżankami
i Kolegami odnośnie zwiększenia całodobowej pomocy prawnej, socjalnej, finansowania szkoleń
oraz objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem wszystkich członków naszej Izby. Jesteśmy również
otwarci na inne propozycje. Obecnie dział księgowy przeprowadza symulacje odnośnie nowych, czekających nas zadań.
Red. naczelny: Agnieszka Banach-Dalke
Od przyszłego roku – 60 zł miesięcznie
Szanowne KoleŜanki i Koledzy, pełniąc obowiązki skarbnika BIL i członka Komisji BudŜetowo-Finansowej NIL, czuję się w obowiązku udzielenia Państwu wyjaśnień w związku z uchwałą Naczelnej Rady Lekarskiej nr 27/14/VII z 05.09.2014 r. o wysokości składki członkowskiej.
daję sobie sprawę, że uchwała ta wywołuje w naszym środowisku niezdrowe
emocję, kontrowersje, aniektórych bulwersuje. Wcelu złagodzenia nastrojów idla zrozumienia motywów uchwalenia podwyżki
obowiązkowej składki członkowskiej przez
kierownicze gremia naszej korporacji wyjaśniam co następuje:
Dotychczasowa wysokość składki członkowskiej, 40 zł, została ustalona na podstawie uchwały nr 8/08/5 NRL z04.04.2008 r.
zterminem obowiązywania od 01.10.2008 r.
iod tego czasu nie ulegała zmianie, pomimo
stale rosnących kosztów działalności statutowej NIL i okręgowych izb lekarskich.
Od tego czasu temat podwyższenia
składki członkowskiej poruszano wielokrotnie na krajowych zjazdach lekarzy, zjazdach
okręgowych izb lekarskich oraz posiedzeniach Naczelnej Rady Lekarskiej i okręgowych rad lekarskich.
Temat ten powrócił podczas Krajowego
Zjazdu Lekarzy, który odbywał się w Warszawie wdniach 21-23.03.2014 r. Wtrakcie
dyskusji padały skrajnie różne propozycje:
od pozostawienia składek w dotychczasowej wysokości, aż do ich podwyższenia do
100 zł miesięcznie. Żadnej uchwały w tej
sprawie nie podjęto.
XII KZL podjął natomiast Uchwałę nr 14
wsprawie wysokości odpisu 15% od kwoty składek, które wpłynęły na konto OIL
wpoprzednim miesiącu. Dotychczas obowiązywał przepis o15 % odpisie od kwoty
składek należnych zokręgowych izb lekarskich. Uchwała ta zasadniczo zmieniała
wysokość wpływów do NIL ibudziła obawy
niezamknięcia budżetu po stronie przychodów.
XII KZL wystosował Apel nr 14 do NRL
o nowelizację uchwały w sprawie składek
członkowskich, szczególnie w zakresie
uproszczenia zasad zwalniania zobowiązku
ich opłacania. Apel ten dał NRL legitymację
do prac legislacyjnych wtej kwestii.
NRL prowadziła szerokie konsultacje zradami izb okręgowych. Większa część wswoich
stanowiskach optowała za podwyższeniem
wysokości składki, apozostałe (niestety mniejszość) opowiedziały się za pozostawieniem
składki na dotychczasowym poziomie.
ORL BIL wStanowisku nr 2/7/14 z29.05.
2014 r., przekazanym NRL, wnosiła outrzymanie dotychczasowej wysokości składek.
NRL, przygotowując projekt uchwały, opierała się na projektach przedstawionych przez
Konwent Prezesów Okręgowych Rad Lekarskich oraz ORL wWarszawie. Ostateczny kształt
uchwały jest kompilacją powyższych projektów.
Projekt uchwały przedstawiono do zaopiniowania Komisji Budżetowo-Finansowej
NIL. Zaproponowane przez nią poprawki nie
zostały wcałości uwzględnione wostatecznym kształcie uchwały.
Zwiększone wpływy do budżetu nie zwalniają NIL i OIL z dyscypliny budżetowej
iograniczenia kosztów ich funkcjonowania.
 związku ze spodziewanym wzrostem
przychodów BIL, po podwyższeniu wysokości składki ORL nosi się z zamiarem
stworzenia odrębnych funduszy celowych, np.
wzakresie pomocy prawnej, dofinansowania
obowiązkowych kursów i szkoleń, ubezpieczeń OC oraz pomocy socjalnej, oczywiście
wramach możliwości finansowych Izby.
Zwracamy się jednocześnie do Koleżanek iKolegów zprośbą oprzekazywanie swoich propozycji isugestii przeznaczenia tych zwiększonych wpływów na
inne cele. Myślę, że wspólnie ustalimy właściwy sposób ich zagospodarowania dla
dobra członków naszej korporacji. Proszę
oszeroką dyskusję wtej sprawie. Czekamy na
Wasze propozycje pod adresami: [email protected]
wp.pl lub [email protected]
a koniec Bydgoska Izba Lekarska przypomina wszystkim lekarzom i lekarzom
dentystom oobowiązku terminowego opłacania składki członkowskiej.
■ Miesięczna obowiązkowa składka
członkowska od 1 stycznia 2015 r. wynosić
będzie dla lekarza ilekarza dentysty 60 zł,
dla lekarza stażysty 10zł.
■ Lekarz, który miał ustaloną składkę
w obniżonej wysokości przed wejściem
wżycie uchwały, opłaca ją wdotychczasowej wysokości.
■ Lekarz, który ukończył 75 lat, jest automatycznie zwolniony zobowiązku opłacania
składki począwszy od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu ukończenia w/wwieku.
■ Lekarz, który złoży oświadczenie (wzór
na stronie internetowej BIL) o nieosiąganiu
przychodów (zwyłączeniem renty lub emerytury), zostanie zwolniony zopłacania składki
zpierwszym dniem miesiąca następującego
po miesiącu złożenia oświadczenia.
■ Niezapłacenie należności w terminie
powoduje naliczanie odsetek ustawowych.
Po okresie trzech miesięcy od otrzymania
upomnienia wszczęte zostanie postępowanie egzekucyjne.
■ Każdy lekarz członek BIL ma przypisany
indywidualny numer konta do wpłat składki
członkowskiej. Informacja okoncie dostępna
jest w BIL. Przypominamy również o możliwości złożenia stałego zlecenia wbanku.
■ Uchwała Naczelnej Rady Lekarskiej nr
27/14/VII do wglądu na naszej stronie internetowej.
■ W razie pytań, bądź sprawdzenia
ewentualnych zaległości prosimy okontakt
zksięgowością BIL: Jolanta Trystula tel. 52
346 00 84, wew. 14 e-mail: [email protected]
Dziękując za uwagę izrozumienie, zkoleżeńskim pozdrowieniem
Krzysztof Gaweł, skarbnik BIL
.DőG\F]ğRZLHNQDZHWQDMVNURPQLHMV]\]RVWDZLDĳODGSRVRELH
MHJRő\FLH]DKDF]DRSU]HV]ğRĳåLVL÷JDZSU]\V]ğRĳå
=ZLHONLPVPXWNLHPőHJQDP\QDV]ã.ROHőDQN÷
/HNPHG+DOLQ÷*U]\ERZVNã5RJXOVNã
RVRE÷RJURPQHMRGZDJLLSUDZRĳFLRGGDQãSUDF\LOXG]LRP]QLHXVWDMãF\P]DSDğHPHQHUJLãLZLDUã
LQWHJUXMãFãĳURGRZLVNROHNDUVNLH]DğRő\FLHON÷LZLHOROHWQLãSU]HZRGQLF]ãFã.OXEX/HNDU]D6HQLRUD
%\GJRVNLHM,]E\/HNDUVNLHMSRP\VğRGDZF]\QL÷OHNDUVNLFKMXELOHXV]RZ\FKe(VNXODSÐZr
LQLFMDWRUN÷LUHGDNWRUN÷Z\GDQLDNVLãőNLeODW%\GJRVNR3LOVNLHM,]E\/HNDUVNLHMr
SU]H]EOLVNRODWRUG\QDWRUDZV]SLWDOXSğXFQRFKRU\FKWspaniağego Lekarza i Wielkiego Czğowieka.
3HğQLSRG]LZXGODV]ODFKHWQRĳFLLEH]LQWHUHVRZQRĳFLQDV]HM.ROHőDQNL
FKFHP\Z\UD]LåVZÐMJğ÷ERNLEÐOLV]F]HUHZVSÐğF]XFLH5RG]LQLH=PDUğHM
NROHőDQNLLNROHG]\]VDPRU]ãGXOHNDUVNLHJR%\GJRVNLHM,]E\/HNDUVNLHM
=ʋʠUaɡ]ʋʛɨ-ʅʍɵOaWͭɦ
Okręgowa Rada Bydgoskiej Izby Lekarskiej serdecznie zaprasza lekarzy, którzy w 2014 roku obchodzą jubileusz 60-, 50- i 40-lecia
uzyskania dyplomów lekarskich, na uroczystość z tej okazji. Spotkanie – w tradycyjnie juŜ odświętnej oprawie, z poczęstunkiem
– odbędzie się 10 października o godz. 16 w Bydgoskiej Izbie Lekarskiej.
•Arciszewska Franciszka, lekarz dentysta
•Balcar-Boroń Anna, lekarz
•Burchacka Anna, lekarz dentysta
•Czajkowska Gertruda, lekarz dentysta
•Dulska-Rychlik Lucyna, lekarz dentysta
•Foersterling Ewa, lekarz
•Kaczmarek-Szot Róża, lekarz dentysta
•Kozłowska Janina, lekarz dentysta
•Kozłowski Stefan, lekarz
•Krawczenko-Kochanowska Helena,
•Mackiewicz Irena, lekarz dentysta
•Maleszewska-Zabojska Helena, lekarz
•Mazur Roman, lekarz
•Mikulski Zbysław, lekarz
•Paczuska Halina, lekarz
•Podgóreczny Bogumił, lekarz
•Przybylska-Siewert Klaudia, lekarz
•Rochon Stefan, lekarz dentysta
•Skibska-Zimnoch Maria, lekarz
•Spionek Zdzisław, lekarz
•Szatkowska Eugenia, lekarz
•Tyszlukiewicz Bogdan, lekarz
•Wojtanowska Halina, lekarz
•Zalejska Elwira, lekarz dentysta
•Żuk Sławomir, lekarz dentysta
•Borowiecki Maciej, lekarz
•Butowska Maria, lekarz
•Cholewiński Andrzej, lekarz
•Cisowska Krystyna, lekarz
•Czapliński Jan, lekarz
•Dornowska Jadwiga, lekarz
•Duda Marian, lekarz
•Dziedziczko Andrzej, lekarz
•Gientkowska Aleksandra, lekarz
•Ilczyszyn-Ziętak Halina, lekarz
•Jankowski Andrzej, lekarz
•Jędruszek-Ługin Krystyna, lekarz
*G\F]DVXQLHZLHOHH
*RG]LQ÷SU]HG]PLHU]FKHP
:DUWRVL÷]DWU]\PDå
•Kałużny Józef, lekarz
•Kieliszczyk Tadeusz, lekarz
•Kolator Sławomir, lekarz dentysta
•Krzymień Maria, lekarz
•Kuleszo Krystyna, lekarz
•Laskowski Ryszard, lekarz
•Leśniarek Józef, lekarz
•Mandziuch-Sarzyńska Lydia, lekarz
•Marcinkowski Zenon, lekarz
•Markiewicz Iwona, lekarz dentysta
•Mąka Alicja, lekarz
•Mieczkowski Antoni, lekarz
•Mikulska Zofia, lekarz
•Milczyńska-Baranowska Bożena, lekarz
•Mrozińska Elżbieta, lekarz
•Nawrot Danuta, lekarz
•Olewicz Antoni, lekarz
•Orylska Dorota, lekarz
•Paszkiewicz Barbara, lekarz
•Pietruszenko Paweł, lekarz
•Pietrzycka-Nowacka Barbara, lekarz
•Piotrowicz Elżbieta, lekarz
•Robaszewska Urszula, lekarz
•Sokołowska-Frącek Barbara, lekarz
•Stawicka Anna, lekarz
•Suszyna Halina, lekarz
•Śliwka Karol, lekarz
•Trzcińska Teresa, lekarz
•Tylińska-Szymkiewicz Jadwiga, lekarz
•Weiner Karolina, lekarz dentysta
•Wenderlich Wiesława, lekarz
•Wirszyłło Barbara, lekarz
•Wróbel Wiesław, lekarz
•Andruszkiewicz Melania, lekarz
•Ballmes Danuta, lekarz dentysta
•Banaszkiewicz Zbigniew, lekarz
•Biegała Jadwiga, lekarz
•Bohatyrewicz Eugenia, lekarz dentysta
•Buszko-Sikora Elżbieta, lekarz
•Donotek-Barecka Zofia, lekarz
•Flenz-Drzewiecka Wanda, lekarz
•Gliszczyńska Halina, lekarz
•Gordon-Kaczmarek Izabela, lekarz
•Grodzka Danuta, lekarz
•Grzybowski Janusz, lekarz
•Hanasz Janusz, lekarz
•Hauslinger Grzegorz, lekarz
•Hercog Jerzy, lekarz
•Jankowska Ewa, lekarz
•Jaroszewski Krzysztof, lekarz
•Jaskulska Teresa, lekarz
•Jedynak Krystyna, lekarz
•Kaczmarek Mirosława, lekarz
•Kąkol Jerzy, lekarz
•Kownacka Ewa, lekarz dentysta
•Kurek-Babula Anna, lekarz
•Kuźmińska Ewa, lekarz dentysta
•Kwiatkowska Grażyna, lekarz dentysta
•Lang Małgorzata, lekarz
•Lipkowski Andrzej, lekarz
•Lubińska Aleksandra, lekarz
•Matczak Grażyna, lekarz dentysta
•Mateja-Jachymiak Stanisława, lekarz
•Matkowski Kazimierz, lekarz
•Meger Iwona, lekarz
•Nagórski Janusz, lekarz
•Ott Stanisław, lekarz
•Pałubicka Bożena, lekarz
•Polańska Elżbieta, lekarz
•Sarnowski Jan, lekarz dentysta
•Sawkiewicz Zdzisława, lekarz dentysta
•Smukalska Ewa, lekarz
•Stróżyńska Danuta, lekarz dentysta
•Styp-Rekowska Wiesława, lekarz
•Świątczak Czesław, lekarz
•Świątkowska Małgorzata, lekarz
•Świątkowski Maciej, lekarz
•Toshev Hristo, lekarz
•Tujakowski Jerzy, lekarz
•Wachowicz Wojciech, lekarz
•Werner-Kryszewska Irena, lekarz
•Wiśniewska Jolanta, lekarz dentysta
•Wodyńska Teresa, lekarz
•Zająkała Elżbieta, lekarz
=Jğ÷ERNLPőDOHP]DZLDGDPLDP\
őHZU]HĳQLDU]DVQ÷ğDZ%RJX
ĲSDr
/XE]ZROQLåJG\ZGURG]H
RG]H
:LFHSUH]HV)XQGDFML'RPX/HNDU]D6HQLRUDZ%\GJRV]F]\
3RVğXFKDåZLDWUX
6WUDFLOLĳP\ZVSDQLDğã.ROHőDQN÷3U]\MDFLHOD/HNDU]DL3UH]HVD
2VWDWQLHMPRGOLWZ\
tQLHXVWDQQLHZDOF]ãFãR'RP/HNDU]D6HQLRUD
=DQLPZFLV]\]DĳQLHf
']LVLDMQLHPÐZLP\7RELHeŐHJQDM+DOLQNRr
0DULDQ/HFK0D]XUU
ERSR]RVWDQLHV]ZQDV]\FKVHUFDFKQD]DZV]H
)XQGDFMD'RPX/HNDU]D6HQLRUD:%\GJRV]F]\
Ta k m y ś l ę
akie wymuszanie pracy bierze się zbraku
dostatecznej ilości fachowego personelu,
aten znów ze źle zrozumianej oszczędności.
Jednego doświadczonego lekarza nie jest
wstanie zastąpić nawet pięciu pilnych rezydentów, z których większość ze względu na
warunki itak po ukończeniu specjalizacji opuści szpital macierzysty, aczęsto ikraj. Znam
sytuację, gdy jedną grupę pracowników danego szpitala się zwalnia, a pozostałym (zmuszonym siłą rzeczy do podwojenia wysiłków)
obniża pensję, korzystając zhaka psychologicznego wywołanego przez tych, co już
nabruku. Agdzie są normy mówiące oodpowiedniej proporcji pielęgniarek i lekarzy
wstosunku do liczby łóżek na danym oddziale? Ano są na ścianie wpostaci certyfikatów
iakredytacji nijak mających się do rzeczywistości. Wszak komisje weryfikujące wykazały
się ikoledzy wnich zatrudnieni dobrze zarobili bez zbytniego potu, podobnie jak inne liczne
spółki szkoleniowo-kontrolno-doradcze.
mnie za pełną stawkę na poważnym stanowisku lekarskim do nauki ikto wziąłby za to odpowiedzialność. Może właśnie dlatego stanowiska naczelne nie są obciążone wymogiem
wiedzy fachowej, by zawsze mówić: ja się
przecież na tym nie znam, to oni. A koledzy
przypadkiem po drodze znowu zarobili.
zpitale są obecnie (po likwidacji dużej części przemysłu) jednymi z największych
pracodawców (często jedynymi) w swoich
regionach ibyć może ciąży na nich niepisany
obowiązek podtrzymywania koniunktury gospodarczej lokalnego środowiska. Być może
stąd dziwne zakupy ikonieczność legitymizacji politycznej, anie fachowej na stanowisku
dyrektora. Większość zgadza się dzisiaj
zpowiedzeniem, że pieniądze nie śmierdzą.
Myślę, że ich brak już tak. Ten zapach czuć
w systemie siatki płac. W Polsce nie może
być przejrzyście, tak jak np. wSzwecji. Tam,
nie znając lekarza, wprzybliżeniu wiem, jak
jest opłacany na podstawie identyfikatora
(o ile pracuje w pełnym wymiarze godzin),
awszyscy pracownicy mieszczą się wzaledwie kilku progach dochodowych iwiększość
jest zadowolona. Unas woda jest tak mętna,
że już trudno byłoby bardziej ją zamieszać.
Są szeregowe pielęgniarki zarabiające więcej
od starszych lekarzy, lekarze młodsi mający
więcej od utytułowanych, reasumując – im
bardziej zespół skłócony tym prościej kierować (rzymskie: dziel irządź).
Paragraf dyrektor
Po 30 latach pracy i odbyciu około 3700 całodobowych, stacjonarnych dyŜurów lekarskich
(to po zsumowaniu ponad 10 lat spędzonych bez przerwy w jednostkach słuŜby zdrowia na
samej pracy nocnej) zaczynam się zastanawiać nad Ŝyciem zawodowym i dokonywać
bsadzałem etaty wrozmaitych lecznicach.
Zaliczałem w życiu również kilkudniowe
ciągi dyżurowe, gdzie blok 5. dniowy był normą, azdarzały się też dłuższe maratony. Odbywało się to za wiedzą, zgodą, aczęsto pod
nieformalnym naciskiem przełożonych. Nie
jestem rekordzistą, wielu kolegów pracowało
jeszcze ciężej. Dzisiaj zastanawiam się, czy
było warto, czy mogę się tym chwalić czy raczej powinienem wstydzić. Chociaż wówczas
chyba nie pozostawiano mi dużego wyboru.
Ci, którzy wymagali od nas takiej pracy, są
dzisiaj, tak jak iwtedy, na stanowiskach kierowniczych. Nie mam pretensji do starszych
kolegów, którzy pracowali równie ciężko. Dziwią mnie natomiast postawy tych, którzy sami
omijali pracę nocną szerokim łukiem, a wymagali tego od innych.
nane mi są przypadki kierowników klinik
uczących nocnej pracy kolejne pokolenia,
októrych wiem zpewnością, że sami nie odbyli więcej niż kilku dyżurów wcałym swoim
zawodowym życiu. Zapał do dyżurowania
w środowisku menadżersko-dyrektorskim
przemilczę. Jak np. dyrektor z wykształceniem wojskowym (inżynier pola walki), przedszkolanka (sic!) z ekonomicznym czy bez
wykształcenia wyższego (sic!) ma mieć zielone pojęcie otym, do czego zmusza podwładnych? A jest się nad czym zastanawiać.
Wtrakcie mojej pracy, pełniąc dyżur równolegle, trzech kolegów-lekarzy popełniło skutecznie samobójstwo, kilku innych dokonało
samookaleczeń (skrupulatnie wszystkie te
przypadki tuszowano z niewielką korzyścią
dla ofiar i ich rodzin, a olbrzymią stratą dla
środowiska pozostającego w niewiedzy).
O alkoholu, narkotykach, lekach, rozbitych
rodzinach, złamanych przez pracę karierach
nie wspomnę, awłaśnie ta praca tylko wludzkim wymiarze miała kariery budować.
szczędności nie widać natomiast na odcinku pozapersonalnym, czyli wróżnego rodzaju niezrozumiałych inwestycjach. Są one
obecne niemal w każdym szpitalu, dziwią
iirytują biały personel, który nie może uwierzyć w konieczność kupowania „kosmicznych” drzwi wewnętrznych, podgrzewanych
zimą lądowisk dla śmigłowców iwielu innych
pomysłów w sytuacji pata w finansowaniu
podstawowych działań statutowych. Można
tłumaczyć, że to zinnego budżetu, że normy
unijne, że przepisy przeciwpożarowe, niemniej trudno wyjaśnić, dlaczego pieniądze na
rzeczy niekoniecznie niezbędne są, ana ludzi
(wtym pacjentów) nie ma.
iedawno, jeden zdyrektorów powiedział, że
właśnie uczy się szpitala. Tak się zastanawiam, ilu jest pracodawców, którzy zatrudniliby
rzed eurowyborami Pan Minister obiecywał uporządkować iskrócić kolejki wonkologii. Pomijając fakt, iż problem leczenia
nowotworów, przynajmniej dla mnie, nie powinien być nawet dalekim tłem kampanii
(wobecnej sytuacji!), nie prościej byłoby zapłacić za nadwykonania wonkologii niż dawać złudne obietnice ciężko chorym ludziom? Ponieważ ostatnio wielu wybitnych
polityków lewicowych iliberalnych na „ostatniej prostej” pojednało się zBogiem iKościołem, udowadniając, że tak naprawdę moralność laicką reprezentowali przez całe życie
na potrzeby doraźne ipłoche, przypominam,
iż jednym z czterech grzechów wołających
o pomstę do nieba jest zatrzymywanie zapłaty pracownikom (zaraz obok grzechu np.
morderstwa – spowiada biskup).
SROHFD
Jak skutecznie rozmawiać zpacjentem ijego rodziną
Wyd. I, 2014, s. 176, opr. miękka, 14,3 × 20,5 cm
Wydawnictwo Lekarskie PZWL, www.pzwl.pl
Celem książki jest przedstawienie praktycznych informacji, które ułatwią lekarzowi rodzinnemu nawiązanie
iutrzymanie kontaktu zpacjentem oraz poznanie jego
oczekiwań iobaw związanych zchorobą, astudentom
medycyny wskażą, na czym polega praca lekarza skoncentrowanego na pacjencie. Wpublikacji opisano m.in.
modele konsultacji lekarskiej, przebieg wizyty lekarskiej,
komunikowanie się zpacjentem wsytuacjach trudnych
i gdy występują u niego niewyjaśnione objawy (ang.
MUS – medically unexplained syndroms), dziecko jako
pacjent (rozmowa, budowanie zaufania, problem dziecka pokrzywdzonego) oraz zasady przekazywania informacji wstanach nagłych izagrożenia życia. Dobra relacja zpacjentem umożliwia postawienie trafnej diagnozy
izrozumienie przez pacjenta wyjaśnień lekarza. Książka
jest doskonałym uzupełnieniem obowiązkowych szkoleń dla pracowników służby zdrowia dotyczących pracy
zpacjentem trudnym irozwiązywania konfliktów wrelacji lekarz–pacjent.
Bezpardonowy atak na pana prof. Bogdana Chazana skłonił mnie do refleksji na temat
klauzuli sumienia. Po pierwsze: ogromny niesmak budzi nieznajomość, czym jest klauzula
sumienia i jak moŜna ją stosować w praktyce (zwłaszcza wśród licznych komentatorów
i polityków). Po drugie: niski poziom dyskusji i po trzecie: podejście – tylko my mamy rację,
czyli albo jesteś za, albo przeciw, przy czym osoby za są przeciw nam, przeciw społeczeństwu, przeciw postępowi – tak wygląda to z perspektywy mainstreamu.
Wróćmy jednak do korzeni. Klauzula sumienia jest narzędziem, zktórego może skorzystać lekarz, gdy czynność medyczna, którą
ma wykonać, jest niezgodna zjego sumieniem. Takie postępowanie mamy zagwarantowane w Kodeksie Etyki Lekarskiej (KEL)
(art. 7) oraz wustawie ozawodach lekarza
ilekarza dentysty (art. 39). Warto podkreślić,
że według obu tych dokumentów niezbędnym elementem postępowania wprzypadku
odmowy wykonania świadczenia jest wskazanie innego miejsca, gdzie chory takie
świadczenie otrzyma. Wustawie jest to nawet określone jako realne miejsce wykonania danego świadczenia.
Konstytucja RP (art.53), a więc dokument
podstawowy, gwarantuje obywatelom, azatem
również lekarzowi, wolność sumienia ireligii.
Zastanówmy się więc, dlaczego stosowanie przez nasze środowisko klauzuli sumienia wywołuje takie napięcia?
Istotą sporu wydaje się tu konflikt dwóch
praw – prawa pacjenta do świadczenia medycznego, które jest gwarantowane wKonstytucji, oraz prawa lekarza do odstąpienia
od wykonania danego świadczenia.
Należy podkreślić, że korzystanie zklauzuli sumienia dotyczy tylko wyjątkowych
sytuacji. Każdy z nas zobowiązany jest
przecież działać zgodnie ze stanem aktualnej wiedzy idostępnymi środkami. Klauzula
sumienia wżadnym razie nie może stanowić zasłony dymnej wsytuacji, gdy nie wie-
my, co zrobić, awprzypadkach bezpośredniego zagrożenia życia nie możemy jej stosować. Nie jest więc tak, jak można było
wyczytać na niektórych portalach internetowych, że katolicki lekarz! będzie odstępował od leczenia, bo sumienie mu na to nie
zezwala. Nie.
Wątpiących pragnę dodatkowo uspokoić: zastosowanie klauzuli wymaga zgłoszenia tego bezpośredniemu przełożonemu
i odnotowania tego faktu w dokumentacji
medycznej. Lekarz nie jest jakimś nadczłowiekiem, obowiązuje nas prawo, choć bywa
ztym różnie, oczym poniżej.
Należy zatem zapytać: Po co klauzula sumienia? Czy nie wystarczy wskazać odpowiedniego algorytmu postępowania? Dokonać kilku regulacji izapisać to wformie ustawy, rozporządzenia czy innego dokumentu?
Niestety, podmiotem naszego działania jest
człowiek. Nie da się stworzyć takich przepisów czy zaleceń, które rozwiążą wszystkie
problemy rodzące się w relacjach międzyludzkich. Natura choroby ijej przebieg też nie
są do końca przewidywalne, areakcja każdego znas, nawet na „prosty zabieg”, jest inna,
co przecież wynika zczystej biologii.
Pamiętajmy też o tym, że prawo stanowione jest emanacją dominującej siły politycznej, możliwe jest więc wprowadzenie
takich zapisów, które są przeciwne uniwersalnym wartościom, np. stosowanie eugeni-
ki wfaszystowskich Niemczech czy kontrola urodzin w Chinach. Problem wcale nie
jest taki wydumany, wystarczy przypomnieć
próby ograniczenia niektórych terapii wonkologii ze względu na wiek. Adziało się to
wXXI stuleciu.
Iwłaśnie te uniwersalne wartości, oparte
o prawo naturalne, które jest wspólne dla
różnych religii, ale też dla osób niewierzących, mogą być takim kompasem wyznaczającym postępowanie wtych trudnych sytuacjach.
Spór dodatkowo komplikuje zróżnicowane podejście do osoby ludzkiej. Zwolennicy
rozwiązań utylitarystycznych zapewne powiedzą tak: trzeba tylko dokonać odpowiednich zapisów. Bowiem dla nich najważniejsze jest dobro społeczeństwa jako ogółu, czyli dobro jednostki podporządkowane
zostaje dobru ogólnemu. Przypomina to
trochę bilans zysków i strat. Jest to jeden
z poważnych argumentów za terminacją
życia dzieci/płodów obarczonych wadami,
odciążamy wten sposób społeczeństwo od
opieki nad nimi i związanymi z tą opieką
wydatkami, czyli ekonomia. Drugi istotny argument to zmniejszenie, uniknięcie cierpienia tych dzieci.
Z kolei zwolennicy podejścia personalistycznego szanują życie, każde życie, nawet
to ułomne, iuważają, iż nikt nie może decydować ożyciu innej osoby.
Powstaje zatem pytanie, czy płód/zarodek to istota ludzka. Ten jakże gorący spór
natury filozoficznej jest ciągle przed nami.
Iwydaje się, że to jest istota obecnego sporu oklauzulę sumienia.
Awracając do przypadku pana prof. Chazana: wmojej ocenie został przekroczony jej
zakres. Pan Profesor mógł odmówić przeprowadzenia aborcji, ale powinien wskazać
realne miejsce wykonania tego zabiegu.
Sprawa jednak nie jest tak oczywista, nosi
znamiona prowokacji, bowiem pacjentka
wcześniej była pod opieką innych lekarzy,
ponadto wdwóch miejscach odmówiono jej
wykonania aborcji (tylko że ustnie!), konsekwencje poniósł jednak tylko prof. Chazan.
Czy nie dręczy was pytanie, dlaczego?
M.D. (dane lekarza znane redakcji)
Na temat klauzuli sumienia czytaj też na str. 16.
17–18 października 2014 r. – IV Ogólnopolska Konferencja Naukowo-Szkoleniowa – choroby
układu oddechowego u dzieci – problemy diagnostyki i terapii
7–8 listopada 2014 r. – IV Kongres Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego
13–14 listopada 2014 r. – XXVI Sympozjum Sekcji Alergologicznej I Zjazd Sekcji Forum
Młodych Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego
TERMEDIA sp. zo.o., ul. Kleeberga 2 • 61-615 Poznań, tel./faks +48 61 6562200
e-mail: [email protected], www.termedia.pl
Po pier wsze:
dostosować do obowiązujących standardów
WciąŜ nie ma porozumienia między pracownikami etatowymi a zarządem Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie. Pierwsza ze stron nie ustaje
w usiłowaniach wywalczenia podwyŜki wynagrodzeń i grozi kolejnymi protestami. Druga – mimo wypracowania przez lecznicę w zeszłym
roku 170 tys. zysku netto (zgodnie z umową zysk netto jest wpisywany corocznie w kapitał zapasowy), konsekwentnie odmawia podniesienia pensji, swoją decyzję tłumacząc koniecznością zakończenia w pierwszym rzędzie dostosowywania szpitala do wymogów określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia z 26 czerwca 2012 r. „Dostosowanie jest niezbędne – mówi prezes zarządu Karolina Welka – aby
szpital w ogóle otrzymał kontrakt, a bez kontraktu nie będziemy mieli pracy wcale”.
Efekty wysiłku wkładanego przez ostatnie
6 lat (począwszy od przejęcia lecznictwa
szpitalnego w powiecie nakielskim przez
Grupę Nowy Szpital) wmodernizację idoposażenie placówki widoczne są gołym okiem.
Wymagania spełniają już: Oddział Chorób
Wewnętrznych, Chirurgiczny Ogólny, Ginekologiczno-Położniczy, Neonatologiczny, ortopedyczny odcinek Oddziału Chirurgii, Zakład
Opiekuńczo-Leczniczy, Blok Operacyjny, Zakład Rehabilitacji, Pracownia Endoskopii oraz
poradnie specjalistyczne zarówno nakielskiej,
jak iszubińskiej siedziby szpitala.
Teraz trzeba jeszcze dostosować cztery
kolejne oddziały szpitalne. Wprzeciwnym razie lecznica straci szansę na kontrakt na
świadczone przez nie usługi. A „żaden ze
szpitali spółki – twierdzi Karolina Welka – ani
ten wNakle, ani ten wSzubinie, bez kontraktu zNFZ nie ma możliwości funkcjonowania”.
Niezbędne inwestycje wymagać będą jeszcze co najmniej 7 mln zł. 65–85% tej sumy
być może pokryją środki unijne, októre szpital
się stara, niemniej wkład własny musi wypracować sam. „Nie mamy żadnych innych
dotacji, darowizn, pomocy samorządowej,
uczelnianej, nikt nam niczego nie funduje” oświadcza prezes zarządu i dodaje: „Stąd
brak jeszcze dziś środków na dodatkowe stałe zobowiązanie, jakim jest podwyżka płac”.
Pracownicy na umowach opracę, od ponad 2 lat w sporze zbiorowym z zarządem
spółki, zwracają uwagę, że od prywatyzacji
szpitala ani razu nie podniesiono im pensji,
i proponują szpitalowi zaciągnięcie na ten
cel kredytu. Lecznica odmawia. Według zarządu, wobecnej sytuacji zarówno zobowiązanie się do podniesienia wynagrodzeń, jak
i podjęcie decyzji o kredycie dowodziłoby
braku odpowiedzialności za losy szpitala.
„Mówimy tu okwotach 0,5–1 mln zł corocznych dodatkowych pieniędzy, które musielibyśmy jako szpital zarobić netto” - uzasadnia Karolina Welka.
Jarosław Kościelny, przewodniczący
związku zawodowego NSZZ „Solidarność”
Nowego Szpitala wNakle iSzubinie, uważa,
że konieczność dostosowania jest tylko wygodną wymówką: „Za każdym razem kiedy
jest mowa o podwyżkach, Karolina Welka
mówi, że placówkę trzeba dostosować.
Oczywiście. Ale od 6 lat to słyszę. Awszpitalu zawsze będzie trzeba w coś inwestować. Tyle że nie może się to odbywać kosztem pracowników, ana pewno nie: wyłącznie ich kosztem – ludzie zatrudniani są na
śmieciowych umowach, wynagrodzenia
mają głodowe”. Iprzekonuje że lecznicę stać
na podwyżki: „Szpital nie ma długów, przynosi zyski, może nie takie, jakich oczekują
właściciele, ale jednak. Dostaje dotacje, ma
swój, corocznie zasilany z zysków, kapitał.
Nie widzę powodu, żeby pieniędzy zkapitału nie ruszać. Szczególnie, że jest uzbierany
zoszczędzania na ludziach”.
Członkowie zakładowej „Solidarności”
zapowiadają rozszerzenie protestów. Zarząd
nie zamierza ulec naciskom.
NIEDŁUGO W KSIĘGARNIACH!
W listopadzie wyjdzie z drukarni nowa książka napisana przez doktora
Mieczysława Boguszyńskiego: W kręgu Eskulapa. O stuletnim Szpitalu
im. Janusza Korczaka i lecznictwie w Szubinie.
Przeczytajmy fragment recenzji dr. Marka Romaniuka, prezesa Oddziału Bydgoskiego Polskiego
Towarzystwa Historycznego, dyrektora Archiwum Państwowego wBydgoszczy:
Zawartość ksiązki M. Boguszyńskiego wbrew tytułowi daleko wykracza poza opis dziejów szpitala ijest raczej historią opieki medycznej wSzubinie. Autor, zzawodu lekarz, historię traktuje jako
hobby i pasję, dobrze poznał warsztat pracy historyka. Jego opracowanie posiada walor pracy
popularno-naukowej. Rzetelna jest podstawa źródłowa. Wśród wykorzystanych źródeł historycznych znalazły się archiwalia zzasobu Archiwum Państwowego wBydgoszczy od XIX do XX wieku
dotyczące zagadnień medycznych wSzubinie, publikacje źródeł historycznych, lokalne wydawnictwa informacyjne, prasa i najliczniej reprezentowane opracowania historyczne z zakresu historii
medycyny. Autor wmiarę możliwości korzystał ze wspomnień. Informacje czerpał również zrelacji
zebranych od najstarszych pracowników szubińskiej służby zdrowia. Nadzwyczajnym walorem
książki są niezwykle liczne historyczne iwspółczesne fotografie. Doskonale uzupełniają narrację.
Autor przyzwyczaił już czytelników do barwnego i zrozumiałego języka, co ważne w przypadku
stosowania terminologii ściśle lekarskiej. Często posługuje się cytatami, które uwypuklają przekazywane treści ioddają klimat odległych lat.
Wartość poznawczą książki M. Boguszyńskiego podkreśla fakt, że jest pierwszym autorem,
który dziejom szubińskiej lecznicy iopiece medycznej poświecił odrębne opracowanie. Opis cechuje dociekliwość iszczegółowość faktograficzna. Na kartach książki przedstawił działalność władz
iurzędów zaangażowanych worganizację opieki zdrowotnej, zrelacjonował funkcjonowanie instytucji opieki zdrowotnej, zaprezentował życiorysy idokonania najwybitniejszych osób zszubińskiego
kręgu lekarskiego. Wodrębnej monografii dziejów miasta poświęcono jej niewiele uwagi iprezentowana praca tę lukę wopisie dziejów miasta wypełnia
Jedno jest jednak zasadnicze przesłanie książki M. Boguszyńskiego. Tak sądzę. Stanowi wyraz
pamięci iwdzięczności złożony ludziom ofiarnie niosącym pomoc innym, swoim koleżankom ikolegom ze szpitala wSzubinie. Zapewne wjakiejś mierze jest to również pewien dług wdzięczności
spłacany miastu iszubińskiej lecznicy, wktórej stawiał pierwsze kroki wzawodzie.
Ostatnie dni chirurgii dziecięcej w Bizielu
Oddział Chirurgii Dziecięcej w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 zostanie zlikwidowany. Pracuje tylko do końca listopada. Co stanie się z pacjentami i personelem chirurgii? „Cały czas trwają prace, aby od 1 grudnia 2014 r. oddział chirurgii dziecięcej ruszył w nowo wybudowanym
szpitalu dziecięcym przy ul. Chodkiewicza w Bydgoszczy, to znaczy, że dwa oddziały chirurgii dziecięcej w Bydgoszczy pozostaną, tylko w
jednym przypadku zmieni się lokalizacja – informuje Bartosz Michałek, rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego Ewy Mes i zapewnia, że „od
grudnia mali pacjenci, którzy będą musieli być leczeni na oddziale chirurgii dziecięcej trafią do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza i Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego im. J. Brudzińskiego, który zastąpi Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. J. Biziela.”
Dla pacjentów „zmieni się lokalizacja”, ale co stanie się z personelem z Biziela? Na to pytanie Bartosz Michałek nie znał odpowiedzi. Na
pewno automatycznie nie zostanie przeniesiony do dziecięcego, co zakładała m.in. poprzednia prorektor Collegium Medicum UMK prof. Małgorzata Tafil-Klawe i pewnie jeszcze do niedawna sami pracownicy likwidowanej chirurgii. Na razie wiadomo, że chirurgią w dziecięcym pokieruje prof. Andrzej Prokurat, który sam dobierze sobie zespół.
Z JURASZA
Nowy dyrektor…
Profesor Jacek Manitius, od 1998 roku
kierownik Katedry i Kliniki Nefrologii, Nadciśnienia Tętniczego i Chorób Wewnętrznych CM UMK, od września pełni także
obowiązki dyrektora ds. lecznictwa wSzpitalu Uniwresyteckim nr1. Nowy szef pionu lecznictwa jest specjalistą z zakresu
chorób wewnętrznych, nefrologii, hipertensjologii itransplantologii klinicznej, od
kilkunastu lat konsultantem wojewódzkim w dziedzinie nefrologii.
Jurasza przejął po Macieju Foczpaniaku, który ze szpitala odszedł
W Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 powstała Klinika Chirurgii Wątroby
iChirurgii Ogólnej. Obowiązki jej kierownika pełni dr hab. Maciej Słupski, wcześniej koordynator chirurgii ogólnej wKlinice Transplantologii
iChirurgii Ogólnej Jurasza. Jego współpracownikami są doświadczeni chirurdzy: dr n. med. Andrzej Kapała, dr n. med. Jacek Szopiński,
dr n.med. Jakub Szmytkowski, lek. med. Jacek Pypkowski, lek. med.
Stanisław Pierściński, dr n. med. Adrian Reśliński, drn.med. Wojciech
Szczęsny, lek. med.Michał Głowiak, lek. med. Marta Drzewiecka, lek.
med. Mirosław Juszczak oraz lek. med. Andrii Shevchuk.
Nowa klinika wykonuje zabiegi operacyjne wzakresie: onkologii,
chirurgii ogólnej ichirurgii powłok brzucha, chirurgii dostępu naczyniowego do dializ, chirurgii endokrynologicznej oraz zabiegi wtrybie
pilnym. Wszystkie – wramach ubezpieczenia NFZ. Spośród jednostek leczniczych województwa wyróżnia ją największa ilość przeprowadzanych zabiegów laparoskopowych imałoinwazyjnych.
i poradnia
Nowo powstała Poradnia Nefrologiczna dla Dzieci przyjmuje pacjentów ze skierowaniem wkażdą środę. Porad udziela lek. med. Alicja
Salamon-Górna – specjalista pediatrii, nefrolog. Rejestracja pod nr
tel. 52/ 585-42-39 lub osobiście wrejestracji poradni pediatrycznych
(wieżowiec).
PRIMUM 0/204
Decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 14 sierpnia 2014 r. tytuł profesora
nauk medycznych otrzymał prof. dr hab.
n. med. Grzegorz Grześk, kierownik Katedry i Zakładu Farmakologii
i Terapii oraz prodziekan ds. studenckich Wydziału Lekarskiego.
Profesor Grzegorz Grześk jest absolwentem Wydziału Lekarskiego
Akademii Medycznej im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy. Stopień
doktora nauk medycznych w zakresie medycyny uzyskał na podstawie rozprawy doktorskiej pt. „Rola śródbłonka naczyniowego w modulującym działaniu pirogenów na opór naczyniowy”, a stopień doktora habilitowanego – w roku 2009 na podstawie rozprawy habilitacyjnej pt. „Modulujące działanie aktywatora fosfolipazy C na reakcje
naczyń poddanych działaniu lipopolisacharydów, nitroprusydku sodowego i 8Br-cGMP”.
Profesor Grzegorz Grześk po ukończeniu studiów w 1995 roku
rozpoczął pracę na Wydziale Lekarskim w Katedrze i Zakładzie Farmakologii i Terapii na etacie asystenta-stażysty. W tym samym czasie
podjął pracę w Katedrze i Klinice Kardiologii i Chorób Wewnętrznych
obecnego Collegium Medicum UMK. Pracując w Katedrze i Zakładzie
Farmakologii i Terapii był zatrudniony na stanowisku asystenta, następnie od 1998 roku – adiunkta. W 1998 roku uzyskał specjalizację
I stopnia w zakresie chorób wewnętrznych, w 2002 roku specjalizację
II stopnia. W 2006 roku ukończył specjalizację w zakresie kardiologii
oraz uzyskał certyfikat „European Cardiologist”. W roku 2010 zakończył szkolenie specjalizacyjne w zakresie farmakologii klinicznej. Od
2009 roku do chwili obecnej pełni funkcję kierownika Katedry i Zakładu Farmakologii i Terapii.
Tematyka badawcza Profesora koncentruje się wokół zagadnień
na styku kierunkowych specjalizacji, czyli kardiologii, farmakologii
klinicznej oraz chorób wewnętrznych ze szczególnym uwzględnieniem badań eksperymentalnych.
Profesor Grzegorz Grześk w kadencji 2012-2016 pełni obowiązki
prodziekana ds. studenckich Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum UMK oraz konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie farmakologii
klinicznej dla województwa kujawsko-pomorskiego, jest członkiem
towarzystw naukowych: Polskiego Towarzystwa Farmakologicznego,
Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (w kadencji 2013-2015 pełni funkcję przewodniczącego oddziału bydgoskiego), Towarzystwa
Internistów Polskich, European Society for Clinical Investigation,
Nie ma powodu wyolbrzymiać ryzyka
Rozmowa z konsultantem wojewódzkim ds. chorób zakaźnych prof. dr hab. n. med. Waldemarem Halotą, kierownikiem Katedry i Kliniki
Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego im. Tadeusza Browicza oraz lek. med. Kornelią
Karwowską, pracownikiem Katedry, znawczynią problematyki wirusa Ebola
■ Na jakiej podstawie ocenia Pan ryzyko przywiezienia wirusa Ebola do Europy jako niskie? Czy dlatego, że prawdopodobieństwo zarażenia się wprzypadku podróżujących po Afryce Europejczyków jest niewielkie ?
■ Skoro wirus jest stabilny genetycznie, to podczas ewentualnych kolejnych epidemii ryzyko zarażenia się iprzywleczenia choroby do Europy nie powinno wznaczącym stopniu się
Prof. dr hab. n. med. Waldemar Halota:
Samo przywiezienie gorączki krwotocznej Ebola (EVD) nie jest
skomplikowane. Okres wylęgania wynosi do 21 dni, przez ten czas
zarażony zdąży przylecieć, anawet przypłynąć do Polski. Natomiast
jest mało prawdopodobne, że przeciętny polski turysta zetknie się
zchorobą wsposób pociągający za sobą konsekwencje zdrowotne.
Najbardziej narażeni są ludzie, którzy mają kontakt, ito bliski, zkrwią,
wydzielinami i wydalinami zarażonych, a turyści stosunkowo rzadko
wchodzą wtak bliskie relacje zchorymi.
K.K.: Oile będziemy mieli do czynienia ztym samym wariantem
wirusa izachowamy te same środki ostrożności: będziemy unikać
kontaktów zzarażonymi osobami, zdzikimi afrykańskimi zwierzętami, nie będziemy spożywać ich mięsa, starannie myć ręce iwarzywa oraz owoce, atakże zabezpieczać się podczas kontaktów płciowych – to nie.
■ Wirus Ebola przenosi się głównie drogą kontaktową, droga kropelkowa też nie została wykluczona. Czego jeszcze należy unikać?
■ Aco ze wsparciem farmakologicznym? Słyszałam, że badania nad szczepionką już trwają, alek, mimo że eksperymentalny, został nawet kilku osobom podany.
Lek. med. Kornelia Karwowska:
Najbardziej ryzykowna jest rzeczywiście droga tak zwanego bliskiego
kontaktu, zarazić się można również drogą płciową – źródłem zakażenia
może być osoba nawet do 7tygodni po ozdrowieniu. Wpiśmiennictwie
jest mowa o mężczyznach, ale dotyczy to również kobiet. Następnie
mamy drogę wertykalną, czyli zciężarnej na dziecko. Wirus uszkadza
komórki śródbłonka, więc – mimo że nie ma publikacji na ten temat –
istnieje ogromne ryzyko uszkodzeń, zakrzepów ikrwawień wobrębie
łożyska. Po porodzie natomiast jest bardzo prawdopodobne, że noworodek zarazi się poprzez karmienie piersią istały, bliski kontakt zmatką.
Udokumentowana została również droga pokarmowa, a więc przez
brudne ręce, niemyte owoce (na których mogą znajdować się odchody
nietoperzy) oraz spożywanie mięsa dzikich afrykańskich zwierząt.
Jeżeli chodzi odrogę powietrzną, raczej nie ma się czego obawiać.
Wsytuacjach szczególnych (aerozole powstałe wwyniku wymiotów,
biegunki czy postaci płucnej choroby, czyli krwioplucia) – prawdopodobnie można mówić onieznacznie zwiększonym ryzyku, tym bardziej,
że drogę kropelkową udokumentowano ussaków naczelnych.
W.H.: Wirus Ebola nie jest hiperzmienny jak grypa czy WZW C,
więc opracowanie szczepionki jest możliwe.
K.K.: Prace już trwają, ale to dopiero pierwsza faza badań. Szacuje się, że przez kilka najbliższych lat szczepionki nie będzie. Natomiast lek to ZMapp. Jest pochodzenia roślinnego. To koktajl 3 przeciwciał monoklonalnych otrzymanych zpoddanego inżynierii genetycznej tytoniu. Podobno jego produkcja trwa kilka miesięcy. Lek na
razie nie jest zaaprobowany przez FDA. Jest to lek eksperymentalny,
czyli tak naprawdę nie wiadomo, czy działa.
■ Obecna epidemia EVD obejmuje dużo większy obszar ijest
odpowiedzialna za znacznie liczniejsze zachorowania niż jakakolwiek do tej pory. Co wiadomo owirusie, który ją spowodował?
K.K.: Gorączkę krwotoczną Ebola wywołuje wirus zrodziny Filoviridae. Obecnie mamy do czynienia zZair ebolavirus – najbardziej zjadliwym wariantem. Śmiertelność wjego przypadku wynosi od 50 do 90
procent (wzależności od stopnia zaawansowania choroby wmomencie
zgłoszenia się do szpitala oraz dostępności ijakości opieki medycznej).
Podczas aktualnej epidemii dominują objawy ze strony przewodu pokarmowego: wymioty, biegunki. Czytałam, że wirus ma dużą stabilność
genetyczną. Przypuszcza się, że jego rezerwuarem są nietoperze owocożerne.
W.H.: Stosunkowo łatwo jest opanować chorobę zakaźną, która
występuje wyłącznie uludzi. Tutaj mamy rezerwuar zwierzęcy, więc
z faktu, że żaden człowiek nie choruje, nie wynika, że wirus nie
krąży. Wtakiej sytuacji zawsze może nastąpić reaktywacja tej tlącej
się epizocji. Gdyby wirus ospy prawdziwej miał rezerwuar zwierzę-
cy, nie dałoby się jej zlikwidować – do dziś musielibyśmy się znią
■ Mimo że przywiezienie gorączki krwotocznej Ebola do Polski jest mało prawdopodobne, jednak możliwe. Jak zachowa się
personel Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego
wBydgoszczy, jeżeli na izbę przyjęć zgłosi się osoba zobjawami
przypominającymi EVD: gorączką powyżej 38.5 st. C, bólem mięśni, osłabieniem, bólami głowy igardła, wymiotami ibiegunką?
K.K.: Przede wszystkim trzeba podkreślić, że pacjent zoznakami
tej choroby może trafić do każdego szpitala – bo na początku objawy
są bardzo niespecyficzne, czasami mylące.
W.H.: Bardzo podobne do objawów eboli mogą być objawy malarii.
A ponieważ malaria jest dużo bardziej prawdopodobna – pacjenta
wpierwszym rzędzie trzeba zbadać pod tym kątem. Co prawda, rozpoznanie malarii nie musi wykluczać zachorowania na Ebolę, ale wprzypadku turystów zEuropy ryzyko takiej sytuacji jest niezwykle niskie.
K.K.: Oczywiście, oprócz zbadania pacjenta, niezbędny jest dokładnie zebrany wywiad lekarski. Trzeba zapytać opodróże ipodnoszące ryzyko zakażenia formy spędzania czasu: zwiedzanie jaskiń,
starych kopalni, próbowanie lokalnych potraw, branie udziału wpolowaniach.
Jeżeli podejrzenie choroby Ebola jest uzasadnione, to lekarz, pamiętając oswoim bezpieczeństwie, powinien udzielić choremu pomocy oraz powiadomić centrum kryzysowe. Następnie umieścić chorego wizolacji, gdzie ten będzie oczekiwał na przetransportowanie
do jednego zośrodków referencyjnych: do Warszawy, Gdańska czy
Nasze dzieci z rządowego in vitro
W lipcu minął rok, odkąd zabiegi in vitro są finansowane ze środków publicznych. W pierwszym etapie trzyletniego rządowego programu, leczeniem par dotkniętych problemem niepłodności zajmowało się 26 ośrodków wyłonionych z 40 zgłoszonych. W naszym regionie
jedyną taką placówką był NZOZ Centrum Medyczne – Klinika Leczenia Niepłodności „Genesis”. Łącznie w pierwszym etapie rządowego programu do bydgoskiego ośrodka zgłosiły
się 162 pary. Do leczenia zakwalifikowano około 130 z nich. W czerwcu 2014 przyszło na
świat pierwsze „programowe” dziecko leczonej tutaj pary z Torunia.
ył to pierwszy poród 27-letniej kobiety, która o dziecko bezskutecznie starała się
oprzez 5 lat, poddając się bez efektów zabiegom kilku inseminacji oraz leczeniu hormonalnemu. Zajście w ciążę uniemożliwiał
zespół niepękającego pęcherzyka (LUF).
W „Genesis” udało się jej zajść w ciążę już
przy pierwszej próbie zastosowania in vitro.
„Od czasu powstania ośrodka pomogliśmy ponad 300 parom. Wprogramie rządowym uzyskaliśmy do tej pory 21 ciąż, a na
świat przyszło już 15dzieci – mówi dr hab. n.
med. Marek Szymański, kierownik i współtwórca ośrodka izentuzjazmem dodaje – Po
informacji okażdej kolejnej ciąży, chociaż nie
wiem, jak byłbym zmęczony, znów chce mi
się pracować dalej”.
Do kobiet, które trafiły do „Genesis” wramach programu izaszły wciążę, można doliczyć pacjentki niewłaściwie zakwalifikowane przez swoich lekarzy ginekologów. Zgłosiły się bowiem do ośrodka bez wymaganych przez program czterech wcześniejszych
inseminacji. W„Genesis” braki te uzupełniono, „wefekcie czego mamy nadzieję, że panie niedługo zostaną mamami” – mówi doktor Szymański.
ramach programu para ma prawo bezpłatnie skorzystać ztrzech cykli procedury wspomaganego rozrodu. Jeden cykl
oznacza leczenie hormonalne indukujące
jajeczkowanie, pobranie komórek jajowych,
zapłodnienie pobranych komórek jajowych
oraz przeniesienie utworzonych zarodków
do macicy. Jednorazowo do macicy można
przenieść jeden lub, jeśli są wskazania medyczne, dwa zarodki. „W przypadku otrzymania więcej niż 2 zarodków jesteśmy zobowiązani do kontynuowania procedur laboratoryjnych wcelu otrzymania blastocysty, którą pojedynczo możemy transferować
do jamy macicy w dniach płodnych kolejnych cykli miesiączkowych” –wyjaśnia Marek Szymański. W „Genesis”, jak podaje,
do 1lipca, czyli do zakończenia pierwszego
etapu programu przeprowadzono ponad
120cykli stymulacyjnych.
Na przeprowadzenie jednego cyklu leczenia (część kliniczna, biotechnologiczna, badania laboratoryjne) Ministerstwo Zdrowia przeznacza 7,5 tys. zł. Kolejny cykl pobrania izapłodnienia komórek jajowych może być wykonany dopiero po wykorzystaniu wszystkich
uzyskanych wcześniej zarodków. Pacjentka
nie płaci m.in. za konsultacje lekarskie ibadania USG. Bezpłatne są także wszystkie badania laboratoryjne oraz serologiczne, aod 1 lipca
tego roku leki stosowane wprocedurze in vitro
są płatne w30%. Do tej pory farmaceutyki potrzebne do stymulowania jajeczkowania nie
były refundowane, a był to niemały wydatek
– podczas trwania jednego cyklu ich koszt
mógł wynieść nawet ponad 4 tys. zł.
entrum Medyczne „Genesis” techniki zapłodnienia pozaustrojowego stosuje od
2005 r. Spełnia wszystkie standardy europej-
skie imoże się pochwalić równą krajom zachodnim skutecznością – 28 proc. prób
przeniesienia utworzonych zarodków do macicy kończy się ciążą. „To bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że zgłaszają się do
nas głównie pacjentki po 30. roku życia,
uktórych skuteczność metody jest już obniżona – mówi kierownik Genesis – Statystycznie wwieku 31–35 lat po transferze zarodka
w ciążę zachodzi od 22 do 25 proc. kobiet,
apowyżej 35 roku jest już tylko 16 proc. szans
na ciążę podczas jednego zabiegu.”
O Klinice Leczenia Niepłodności „Genesis”
NZOZ Centrum Medyczne – Klinika Leczenia Niepłodności „Genesis” otwarto w1999. Ośrodek zajmuje się diagnostyką ileczeniem schorzeń zzakresu położnictwa iginekologii, awszczególności niepłodnością partnerską. W2004 r. wzakres działań ośrodka włączono kompleksowe leczenie andrologiczne oraz techniki zapłodnienia pozaustrojowego (IVF-ET, ICSI). W „Genesis” pracuje wyposażone w najnowszej
generacji sprzęt laboratorium embriologiczne. Techniki medycznie wspomaganego rozrodu człowieka przeprowadzane są przez przeszkolony
za granicą personel medyczny, wskład którego wchodzą lekarze iembriolodzy. „Wprowadzenie sprawdzonych procedur medycznych oferowanych przez wiodące na świecie ośrodki zajmujące się leczeniem niepłodności oraz kształcenie personelu wośrodkach wLondynie, Berlinie,
Kopenhadze iTokyo zaowocowało uzyskaniem, wstosunkowo krótkim czasie, wyników na europejskim poziomie. Do sukcesu terapeutycznego GENESIS, poza wyposażeniem Kliniki, stosowaniem produktów iprocedur podlegających ciągłej kontroli jakości (QC – quality control),
przyczynili się przede wszystkim lekarze tutaj pracujący” – podkreśla dr hab. n. med. Marek Szymański, kierownik placówki.
Personel Kliniki Kierownikiem naukowym Kliniki „Genesis” jest prof. dr hab. Wiesław Szymański – kierownik Kliniki Położnictwa, Chorób
Kobiecych iGinekologii Onkologicznej UMK CM wlatach 1980–2009, który był inicjatorem oraz głównym organizatorem iwykonawcą metody
zapłodnienia pozaustrojowego IVF-ET wregionie. Ośrodek bydgoski był trzecim wPolsce wstosowaniu metod ART, apierwsze dziecko, ztzw.
„probówki” urodziło się tu 8 sierpnia 1995 roku. Ponadto wKlinice pracują: dr med. Maciej Socha, specjalista wdziedzinie położnictwa iginekologii, członek Europejskiego Towarzystwa Andrologicznego. Dr Karolina Wasilow, embriolog posiadająca certyfikaty ESHRE, PTMR oraz
uprawnienia do szkolenia wvitryfikacji od twórcy tej metody prof. Kuwayamy zTokyo. Dr med. Andrzej Eljaszewicz biotechnolog iembriolog
zcertyfikatem PTMR. Profesjonalną obsługę „Genesis” zapewniają dyplomowane pielęgniarki: Iwona Pociot oraz Alicja Siłacz.
IN VITRO – PODSUMOWANIE
Dzieci z rządowego in vitro
Klinice „Genesis” od początku rozpoczęcia działalności odnotowano ponad
300ciąż. Ośrodek przyjmuje osoby zgłaszające się nie tylko wramach rządowego programu (aktualnie poza nim Klinika leczy około 20kobiet), bo ten jak wiadomo ma różne
ograniczenia, np. hormonalne (poziomy AMH
i FSH) albo wiekowe – kobieta nie może
mieć skończonych 40 lat. Ten ostatni warunek, jak uważa dr hab. n. med. Marek Szymański, powinien zostać zmieniony: „Wkrajach europejskich takie programy obejmują
kobiety do 45 roku życia. Niższy wiek jest
krzywdzący” – przekonuje. Dodajmy, że najstarsza pacjentka, która doczekała się
dziecka zin vitro w„Genesis”, miała 47 lat.
„Genesis” cały czas przyjmuje na leczenie pary, które chciałyby starać się odziecko
w ramach rządowego programu. Oczywiście, muszą one spełnić określone wymagania, m.in. przedłożyć dokumentację medyczną określającą przyczynę niepłodności lub
informującą o nieskutecznym leczeniu nie-
płodności, zgodnym z rekomendacjami
istandardami praktyki lekarskiej, wokresie
12 miesięcy przed zgłoszeniem się do programu (dla kobiet po 35 roku życia) lub
24miesięcy (wwieku poniżej 35 lat).
ządowy program pomocy parom mającym problemy z płodnością ma trwać
jeszcze 2 lata, do 30 czerwca 2016 r. Od
1lipca tego roku bierze wnim udział 31ośrodków. Wnaszym regionie do wyłonionego już
wpierwszym etapie programu – NZOZ Centrum Medyczne – Klinika Leczenia Niepłodności „Genesis”, realizującego go już od
roku, dołączyła Klinika Zdrówko S.C. Iwona
Adamczak, Rafał Adamczak S.C.
Szacuje się, iż wPolsce pomoc obejmie
łącznie około 15 tys. par. Koszt 3-letniego
programu wyniesie 244 mln zł.
Tymczasem po roku funkcjonowania programu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz
planuje dalsze działania związane zleczeniem
niepłodności. Wlipcu przekazał do konsultacji
społecznych projekt ustawy o leczeniu nie-
płodności. Ustawa – czytamy na stronie MZ –
„kompleksowo reguluje kwestię diagnostyki
i leczenia niepłodności w Polsce. Umożliwia
tworzenie Centrów Leczenia Niepłodności,
które będą się zajmować leczeniem niepłodności wpełnym zakresie. Przyjęcie jednolitych
procedur, zasad i standardów leczenia niepłodności oraz stosowania medycznie wspomaganej prokreacji m.in. zwiększy bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów. Znacznie
poprawi nadzór nad poprawnością wykonywania procedur zapłodnienia pozaustrojowego.
Regulacje zaproponowane przez Resort Zdrowia obejmują utworzenie Rejestru Dawców
Komórek Rozrodczych iZarodków, który gwarantuje zarówno zachowanie anonimowości
dawców, jak ipełen nadzór nad bezpieczeństwem ilosem utworzonych zarodków. Wprowadzają nadzór Państwa nad podmiotami
wykonującymi zapłodnienie metodą in vitro
poprzez wydawanie przez Ministra Zdrowia
zgody na prowadzenie takiej formy leczenia.”
:HGğXJGDQ\FK:+2RNRğRPOQSDUQDĳZLHFLHGRWNQL÷W\FKMHVWVWDOHOXERNUHVRZRSUREOHPHP
EH]G]LHWQRĳFL3U]\MPXMHVL÷LőZNUDMDFKZ\VRNRUR]ZLQL÷W\FKSUREOHPWHQGRW\F]\RGGR
SDUZZLHNXSURNUHDF\MQ\P:3ROVFHRGVHWHNWHQMHVWSRGREQ\6]DFXMHVL÷őHGRWNQL÷W\FKQLH
SğRGQRĳFLã PRőH E\å RNRğR POQ SDU ] F]HJR F]÷ĳå Z\PDJD OHF]HQLD PHWRGã ZVSRPDJDQHJR
UR]URGX.UDMRZLHNVSHUFLV]DFXMãőHRNRğRW\VSDUZ3ROVFHZ\PDJDOHF]HQLDPHWRGãLQYLWUR
■ Aszpital bydgoski nie jest wstanie zaopiekować się osobami chorymi lub podejrzanymi oEVD?
W.H.: Mamy możliwość odizolowania pacjenta, podciśnienie,
promieniowanie UV. Ale to nie wystarczy. Zarażeni wirusem Ebola
to ludzie poważnie chorzy, a my nie dysponujemy OIOM-em, nie
posiadamy innych aparatów niezbędnych do prowadzenia pacjenta
wciężkim stanie, respiratorów. Nie mamy anestezjologa, który potrafiłby obsługiwać aparaty do wspomaganego oddechu.
K.K.: EVD to schorzenie obardzo dynamicznym przebiegu – można się spodziewać gwałtownego pogorszenia stanu chorego, dlatego
powinien on od razu trafić na salę intensywnego nadzoru.
W.H.: Brakuje nam wydzielonego, odizolowanego laboratorium.
Pacjentom podejrzanym o to, że są zarażeni, nie ma gdzie zrobić
chociażby morfologii krwi. Gdybyśmy skorzystali zogólnego laboratorium, to właściwie cały szpital powinniśmy ewakuować.
Również kadrowo nie jesteśmy przygotowani. Potrzebna jest wyznaczona grupa ludzi: lekarzy, pielęgniarek, salowych, którą się natychmiast – jak tylko zarażony pacjent trafi do szpitala – odizoluje,
zamknie razem z nim. To zły pomysł, żeby pacjentem co zmianę
opiekowały się coraz to inne osoby – wten sposób zwiększa się ryzyko ewentualnego wyniesienia choroby na zewnątrz.
Odpowiadając na pani pytanie krótko: Nie, szpital nie jest przygotowany do diagnozowania ihospitalizacji chorego zarażonego wirusem ebola.
■ Jak ocenia Pan zalecenia iwytyczne przesyłane przez GIS?
W.H.: Wmateriałach instruujących są luki. Czytam na przykład, że
wcałym kraju jest zaledwie kilka specjalnych pojemników (większość
znich wwojsku) umożliwiających bezpieczne przewożenie chorych.
To jak będziemy wozić zarażonych? Czy pogotowie przyjedzie po pacjenta zEVD? Amateriał pobrany od chorego? Wjaki sposób mamy
go dostarczyć do Warszawy? Wspomniałem wcześniej opodobieństwie objawów gorączki krwotocznej Ebola imalarii. Itu powstaje pytanie: co jeżeli wyślemy krew na badanie wkierunku malarii, do laboratorium BSL 2, a to będzie EVD? Całe laboratorium może zostać
skażone – ebola wymaga BSL 3.
Ale rozmawiamy teoretycznie. Na podstawie tego, co już wiadomo (ani ja, ani moi współpracownicy nie mamy żadnych praktycznych doświadczeń zwirusem), widać, że nie ma powodu wyolbrzymiać ryzyka. Żadna poważna epidemia Polsce nie grozi. Zagrożenie
jest raczej symboliczne.
Rozmawiała Magdalena Godlewska
KONTRAKTOWANIE NFZ AOS 2015
Zapraszam lekarzy, którzy chcą w pełni zaaranżować
swój gabinet / przychodnię (np. do wymogów NFZ)
oraz / lub pozyskać kontrakt z NFZ.
0DWHXV]0XODUVNL
=G\UHNWRUHPSODFÐZNLSU]\6]XELġVNLHMtZ%\GJRV]F]\GUQPHG/LOLDQã:LQLDUVNã
UR]PDZLD0DJGDOHQD*RGOHZVND
ka spełnia wszystkie niezbędne wymogi,
a także stara się sprostać wymaganiom,
które nie są niezbędne dla jej funkcjonowania, czego wyrazem jest m.in. Certyfikat
■ Wident jest obecnie placówką wielo-
■ Na stronie internetowej ośrodka możemy przeczytać, że Wident powstał
w1992 r. Ale Państwa związki zmedycyną są dużo starsze – sięgają kilku pokoleń wstecz.
To prawda. Pierwsze pokolenie medyczne to Władysława Siedlewska – dyplomowana położna, babcia mojego męża. Dyplom
odebrała jeszcze przed drugą wojną światową, w1928 roku. Kolejne – to nasi rodzice.
Obie mamy: Krystyna Adamczak iKunegunda Winiarska są stomatologami. Teść, Leszek Winiarski – specjalista otolaryngolog,
był wieloletnim ordynatorem Oddziału Otolaryngologii Szpitala Aresztu Śledczego
wBydgoszczy. Mój tata – Stanisław Adamczak, specjalista medycyny przemysłowej
i chorób wewnętrznych, przez długie lata
pełnił funkcję dyrektora Przemysłowego
Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej, a następnie Wojewódzkiego Ośrodka
Medycyny Pracy w Bydgoszczy. Oboje
z mężem jesteśmy otolaryngologami i stomatologami. Niedawno przysięgę Hipokratesa złożyły nasze dzieci – Anna i Marcina
Winiarscy – również stomatolodzy.
■ Dzisiaj Wident jest prężną placówką
szpitalną. Ajak rozpoczęła się Państwa
przygoda z niepubliczną służbą zdrowia?
Historia Widentu sięga 1992 roku. Wtedy właśnie wgmachu rodzinnego domu mojego męża powstały pierwsze gabinety: stomatologiczny i otolaryngologiczny. W nie-
długim czasie dobudowana została sala
operacyjna igabinety zabiegowe na potrzeby chirurgii jednego dnia. Głównymi kierunkami była otolaryngologia, stomatologia
ichirurgia szczękowa. W2002 roku powstał
„Wident”. Niestety, wymogi dla placówek
medycznych wzrosły, co zmobilizowało nas
do dalszej rozbudowy iposzerzenia działalności medycznej. Powstał szpital, spełniający wszystkie wymagania istandardy Unii
■ Począwszy od 2011 r. dużo się zmieniło.
Przede wszystkim Wident zarejestrowany został jako szpital. Posiada blok operacyjny, zaplecze rentgenodiagnostyki, pomieszczenia dydaktyczne i nowoczesny,
luksusowy oddział łóżkowy zTV, WiFi, WC
i klimatyzacją, w którym na przestrzeni
ostatnich 2 lat zdrowie odzyskało ok. 2000
pacjentów. Oddział łóżkowy przystosowany
jest również do przyjmowania dzieci. Pobyt
na oddziale, nieprzypominającym tradycyjnego szpitala, umila kolorowy wystrój, ciepłe oświetlenie. Jednak najważniejszy dla
zdrowia pacjenta jest nasz profesjonalny
Działalność Widentu poszerzona została
o ortopedię, ginekologię, chirurgię ogólną,
naczyniową, plastyczną, dziecięcą, szczękową, otolaryngologię, oraz otolaryngologię
dziecięcą. Wysokiej klasy sprzęt medyczny
jest sukcesywnie uzupełniany, aby nie odstawał od europejskich standardów. Klini-
PUBLICZNIE O NIEPUBLICZNEJ SĞUŐBIE ZDROWIA
specjalistyczną, ale wiodącymi kierunkami są nadal laryngologia istomatologia. Jakie zabiegi wykonywane przez
klinikę w tych dziedzinach należą do
najczęściej stosowanych lub najbardziej
innowacyjnych?
Specjalizujemy się wwykonywaniu zabiegów z zakresu chirurgii nosa, gardła, uszu
ikrtani. Wykorzystujemy minimalne inwazyjne techniki operacyjne. Do najczęściej stosowanych należy funkcjonalna endoskopowa operacja zatok (zang. FESS – Functional
Endoscopic Sinus Surgery). Pozwala ona na
uniknięcie cięć skórnych na twarzy, azarazem jest najskuteczniejszą metodą leczenia
przewlekłego zapalenia zatok przynosowych. Mimo tego w większości ośrodków
wkraju nadal operuje się metodą klasyczną
– zdostępu zewnętrznego.
Celem metody endoskopowej jest dokładne usunięcie zobszaru ujść zatok przynosowych zmian zapalnych, stanowiących
przyczynę zaburzeńdrenażu zatok, iwkonsekwencji wytworzenie szerokiego połączenia pomiędzy jamą nosa izatokami przynosowymi. Dzięki zastosowaniu endoskopów
optycznych zabieg jest znacznie bardziej
FESS przeprowadzamy w znieczuleniu
ogólnym. Podczas zabiegu używamy delikatnych, mikrochirurgicznych narzędzi wprowadzanych przez otwory nosowe. Dużym
osiągnięciem wostatnich lat wchirurgii endoskopowej jest nowe dynamiczne urządzenie tnąco-ssące – shaver. Pozwala ono
na jednoczesne odsysanie oraz rotację lub
oscylację ostrza. Urządzenie stosuje się
przede wszystkim do usuwania polipów nosa i innych tkanek patologicznych z nosa
izatok. Wsysa ono polip do wnętrza kanału
ssaka, następnie rotujące ostrze odcina
tkankę. Pozwala to na skrócenie czasu
zabiegu – ze względu na minimalizację
uszkodzeń tkanek otaczających, zmniejszenie krwawienia podczas operacji imożliwość stałej obserwacji pola operacyjnego.
Stwarza także lepsze warunki do gojenia
tkanek, dzięki czemu skraca czas hospitalizacji.
■ Wklinice wykonywane są również zabiegi mikrochirurgiczne ucha.
Należy do nich ossikuloplastyka – plastyka kosteczek słuchowych. Jest to operacja
rekonstrukcji łańcucha przewodzącego
dźwięki wuchu środkowym, mająca na celu
poprawę słuchu. Innym zabiegiem jest stapedotomia, stosowana wleczeniu otosclerozy, polegająca na zastąpieniu nieruchomej
kosteczki przez protezę.
■ Awstomatologii?
■ Wjakim kierunku zmierza Wident?
Od 20 lat wykorzystujemy idoskonalimy
coraz to nowsze systemy implantologiczne
w celu uzyskania najlepszego efektu funkcjonalnego i kosmetycznego. Uzupełniamy
braki zębowe, począwszy od pojedynczych
do całkowitego bezzębia. Wwielu przypadkach (ubytki kości) stosujemy sterowaną
regenerację kości w celu jej uzupełnienia.
Dużym zainteresowaniem cieszy się też
protetyka stomatologiczna oparta na wykorzystywaniu procesów cyfrowych, służąca
perfekcyjnemu wykonywaniu stałych prac
protetycznych, takich jak korony czy mosty
Preferowanymi przez nas dziedzinami są
zwłaszcza: otolaryngologia, laryngologia
dziecięca oraz chirurgia szczękowa ite kierunki zamierzamy rozwijać przede wszystkim. Oznacza to ciągłe uzupełnianie najnowszych sprzętów medycznych, diagnostycznych, nowoczesnych metod leczenia, technik chirurgicznych itd. Nie zamierzamy też
zaniedbać szkoleń. Planujemy dwa razy
wroku organizować kursy naukowo-szkoleniowe dla lekarzy.
Wszystkie nasze działania ukierunkowane są na wysoką jakość udzielanych świadczeń. Doświadczony personel, wysokospecjalistyczny sprzęt, komfortowe warunki
imiła, przyjazna atmosfera zapewniają pacjentom bezpieczeństwo iszybki powrót do
■ Wident nie tylko leczy, również szkoli.
Rzeczywiście. Ito od samego początku.
Regularnie organizujemy kursy z udziałem
znanych gości zzagranicy. W2011 r. odbył
się np. cykl szkoleń zzakresu otorynolaryngologii, wktórym udział wzięli prof. Petersen
zDanii iprof. Fishman zUSA.
Ostatnio, w dniach 25–27 września, odbyły się Bydgoskie Warsztaty Chirurgii Otorynolaryngologicznej 2014. Obejmowały
kursy szkoleniowe z zakresu chirurgii ucha
izatok przynosowych oraz praktyczny kurs
badań obrazowych – warsztaty radiologiczne, które pozwalały dokładnie ocenić patologię, zaplanować zabieg oraz pokazywały,
jak uniknąć powikłań w czasie planowanej
operacji. W kursach wzięli udział również
goście zagraniczni.
siębiorcza musi sprostać wielu problemom
jednocześnie. Musi być stanowcza ikonsekwentna wdążeniu do wyznaczonego celu,
ale jednocześnie życzliwa iotwarta na problemy współpracowników. To, co do tej pory udało się osiągnąć, to wspólna praca
zespołowa. Tylko dzięki profesjonalnemu,
zaangażowanemu zespołowi można osiągnąć sukces.
Więcej o Klinice na www.wident.eu/pl
■ Sposób, w jaki kieruje Pani kliniką,
został doceniony. Zdobyła Pani tytuł
Kobiety Przedsiębiorczej 2014, pokonując 54 osoby – właścicielki firm, dyrektorki przedsiębiorstw. Proszę powiedzieć, jak to jest prowadzić placówkę
Nie jest to łatwe – to specyficzna dziedzina, wktórej pierwsze miejsce należy do
pacjenta. Wiedzę iumiejętności zawodowe,
które zdobyłam dzięki uzyskaniu tytułów
lekarza medycyny oraz lekarza stomatologii, muszę godzić zekonomicznymi aspektami funkcjonowania kliniki. Kobieta przed-
Doktor Liliana Winiarska
Cheámno 204
Kiedyś zapytano mnie, dlaczego nasze
motocyklowe imprezy to „zloty” anie „zjazdy”. Zjazdy bywają dostojne ipoważne: zjazdy delegatów, absolwentów, zjazdy rodzinne, naukowe… Wyraz „zlot” kryje w sobie
pierwiastek szaleństwa. Uczestnicy tego typu imprez „skrzykują się”, apotem „zlatują”
z różnych stron Polski. Ten kolokwializm
tłumaczy stopień zażyłości – wszyscy jesteśmy „kumplami”. Łączy nas motocyklowa
fascynacja. Spotykamy się, żeby razem jeździć, zwiedzać, razem być.
MotoBridge to jedna ztakich właśnie imprez. Odbywa się nad Wisłą, która stanowi
naturalną granicę działania dwóch Izb Lekarskich: Kujawsko-Pomorskiej i Bydgoskiej.
Co rok przez Wisłę przerzucamy nasz motocyklowy most, zwiedzając atrakcyjne miejsca po obu stronach królowej polskich rzek.
Staramy się udowodnić, że Wisła nas łączy,
anie dzieli.
Czwarta edycja MotoBridge odbyła się
w dniach 25-28 lipca 2014 r. i zaistniała
wformie innej niż dotychczas. Zaplanowane
wtym roku specyficzne warunki noclegowe
– wspólna, 33 osobowa sala oraz wojskowe
namioty – nie odstraszyły uczestników.
Przez cały czas trwania imprezy swoją obecnością zaszczyciło nas łącznie 96 osób na
61 motocyklach. Najmłodsza uczestniczka
zlotu miała 4 tygodnie!!! Najstarszemu
uczestnikowi wieku nie liczyliśmy...
Trochę się działo… Wpierwszy wieczór
bawiliśmy się w hotelu Vistula w Świeciu
przy muzyce zaprzyjaźnionego już z nami,
toruńskiego zespołu De Bobers. Nazajutrz
odwiedziliśmy Chełmno, obowiązkowy punkt
programu każdej edycji MotoBridge. To wyraz lokalnego patriotyzmu organizatorów,
mieszkających wtym pięknym, zabytkowym
mieście. Zaparkowaliśmy motocykle na płycie rynku iweszliśmy na – nieudostępnianą
zwykle zwiedzającym – platformę widokową
Ratusza. Po krótkiej prelekcji Pani Dyrektor
Muzeum Ziemi Chełmińskiej, w strugach
deszczu, za to pod eskortą policji, opuścili-
śmy mury Chełmna, kierując się w stronę
Radzynia Chełmińskiego. Tam, w ruinach
zamku krzyżackiego, zostaliśmy podjęci
przez zastęp rycerski. Rycerze powitali nas
salwą armatnią, nakarmili wzamkowych lochach, oprowadzili po zamku inauczyli obchodzenia się z kuszą i łukiem. Specjalnie
dla nas przygotowali tarcze przedstawiające
Krzyżaków na... motocyklach!
ZRadzynia Chełmińskiego pojechaliśmy
wstronę Kurzętnika. To miasto, obecnie wwojewództwie warmińsko-mazurskim, w przeszłości stanowiło ostatni przyczółek Ziemi
Chełmińskiej, azatem nasza tam obecność
była historycznie uzasadniona. Zatrzymali-
śmy się w Miejscu Inicjatyw Pozytywnych
w Kaczym Bagnie. To tutaj czekały na nas
wojskowe namioty oraz wspólna, 33 osobowa sala. Zainstalowany dla nas prysznic pod
jesionem stanowił nie lada atrakcję. WKaczym Bagnie uczestniczyliśmy w warsztatach pieczenia chleba, uczyliśmy się gry na
bębnach afrykańskich ipróbowaliśmy przeciwstawić się siłom grawitacji, chodząc na
szczudłach. Wieczorem odwiedził nas „Elvis
Presley”, dając koncert swoich przebojów
iporywając wszystkich na parkiet.
Kolejnego dnia wyruszyliśmy zdobyć
Grunwald. Wjechaliśmy motocyklami pod
sam pomnik bitwy pod Grunwaldem, zwiedziliśmy muzeum iobejrzeliśmy film obitwie.
Wpałacu wPacółtowie, po degustacji miejscowych specjałów i zwiedzeniu posiadłości, wielu z nas zażyło ochłody w pałacowym basenie. Zwiedziliśmy też okolice Nielbarku, gdzie w miejscu dawnej żwirowni
powstało urokliwe rozlewisko, będące ostoją
dla ptactwa wodnego iśrodowiskiem życia
wielu gatunków ryb.
Gospodarzem ostatniego wieczoru był
Michał „Michu” Szymański – nasz toruński
kolega. Przygotował śpiewniki pod tytułem:
„Śpiewaj z Michem w Kaczym Bagnie”
izgromadził wokół siebie grających lekarzy-motocyklistów. Pod jego przewodnictwem
śpiewaliśmy wspólnie przy akompaniamencie gitar, harmonijek ustnych ibębnów. niepowtarzalna atmosfera tego wieczoru spowodowała, że wielu naszych kolegów ujawniło skrywane dotąd talenty.
W poniedziałek najwytrwalsi uczestnicy
pojechali do Torunia, gdzie przy tradycyjnych już lodach uLenkiewicza pożegnaliśmy
się, kończąc zlot.
Stanisław „Wiking” Leks
Zdjęcia: H. Śliwińska i S. Leks
Autor tekstu – członek Kujawsko Pomorskiej OIL
– jest jednym zorganizatorów dorocznej imprezy
Chełmno MotoBridge. Więcej zdjęć oraz informacji o imprezie i jej organizatorach pod adresem:
www.motobridge.fabrykasnu.eu
Komunikacja z chorym cierpiącym
z powodu bólu przewlekłego
Chorzy z bólem przewlekłym doświadczają nie tylko bólu. Ich cierpienie związane jest z lękiem o przyszłość i brakiem moŜliwości
samodzielnego udźwignięcia swojej sytuacji, zarówno w sensie organizacyjnym, jak i ekonomicznym, z brakiem niezaleŜności,
postępem choroby, z inwazyjnością przebytego leczenia oraz obawą o wystąpienie powikłań leczenia i przede wszystkim niepewnością co do jego wyniku. W przypadku bólu przewlekłego, zwłaszcza w przebiegu choroby nowotworowej, cierpienie występuje
często w postaci tzw. bólu totalnego (wszechogarniającego) zawłaszczającego wszelkie sfery ludzkiej egzystencji: fizyczną, psychiczną, socjalną i duchową.
EFEKT PLACEBO WBADANIACH
OBRAZOWYCH MÓZGU
METODĄFMRI
Doświadczenie bólu łączy wsobie sferę
fizjologiczną i psychologiczną, związaną
znastawieniem inadziejami jednostki. Dlatego efekt placebo może spowodować analgezję przez zmianę nastawienia ioczekiwań
pacjenta. Jednocześnie istnieje wiele sporów na temat mechanizmu działania placebo. Kontrowersje budzi opinia, że placebo
powoduje zmiany sensoryczne transmisji.
W swoich badaniach T. Wager z zespołem
przeprowadził obrazowanie mózgu metodą
fMRI u pacjentów, którym podano placebo
jako środek przeciwbólowy. Badania fMRI
w przeprowadzonym doświadczeniu wykazały zmniejszenie aktywności mózgu wobszarach aktywizujących się w czasie bólu,
✆s
ZZZELJELXURSO
%\GJRV]F]XO6]DMQRFK\
obejmujących: wzgórze, wyspę i przednią
część zakrętu obręczy. Jednocześnie stwierdzono zwiększenie aktywności kory czołowej w oczekiwaniu na ból. Wyniki badań
dostarczyły dowodów, że placebo zmienia
doświadczenie bólu imechanizm tego procesu [Wager 2004]
Wyniki tych badań są potwierdzeniem
przekonania, że chorzy zbólem przewlekłym potrzebują nie tylko skutecznego
farmakologicznego leczenia bólu fizycznego, ale również silnego wsparcia psychicznego, duchowego isocjalnego.
Chory skarżący się zpowodu bólu wymaga
uważnej, czasem długotrwałej rozmowy, pozwalającej na zdobycie ważnej wiedzy obólu,
objawach towarzyszących, dotychczasowym
leczeniu, wynikach badań dodatkowych oraz
funkcjonowaniu pacjenta wżyciu prywatnym
izawodowym. Przewlekły ból, związany zwykle z przewlekłą chorobą, towarzyszącą pacjentowi przez wiele lat, zazwyczaj wywołuje
potrzebę bardzo dobrej współpracy istworzenia szczególnej relacji między chorym alekarzem. Rola lekarza polega na pomocy w radzeniu sobie zchorobą, trwającą czasem całe
następujące po rozpoznaniu życie, oraz nauczeniu pacjenta godnego życia znią.
Klinika Pediatrii Hematologii i Onkologii CM UMK
Członek grupy roboczej Assesment w European
Association for Communication in Healthcare
Tor D. Wager, James K. Rilling, Edward E. Smith,
Alex Sokolik, Kenneth L. Casey, Richard J. Davidson, Stephen M. Kosslyn, Robert M. Rose, Jonathan D. Cohen Placebo-Induced Changes in fMRI
in the Anticipation and Experience of Pain Science
20 February 2004: Vol. 303 no. 5661 p. 1162–1167
APEL PREZYDIUM NRL (11 SIERPNIA 2014 r.)
Dane odostępności iużywaniu leków przeciwbólowych, szczególnie leków osilnym
działaniu przeciwbólowym, wskazują na niedostateczną ochronę pacjentów przed
bólem wPolsce. Na problem ten zwracają uwagę specjaliści leczenia bólu, organizacje pozarządowe, organizacje pacjentów, lekarskie towarzystwa naukowe iMinisterstwo Zdrowia.
Skuteczne zapobieganie bólowi ijego zwalczanie jest jednym zpodstawowych obowiązków lekarzy ilekarzy dentystów. Pacjenci oczekują od nas profesjonalizmu oraz zrozumienia
ipomocy, awspółczesna farmakoterapia iinne metody leczenia umożliwiają skuteczne uśmierzenie bólu.
Dlatego Prezydium apeluje do Koleżanek iKolegów lekarzy ilekarzy dentystów ozdobywanie idoskonalenie umiejętności wzakresie leczenia bólu oraz aktywne podejście do rozpoznawania problemów bólowych upacjentów, awszędzie tam, gdzie to potrzebne, nieodwlekanie wdrażania leczenia odpowiadającego przyczynie, charakterowi inasileniu bólu, zgodnie
ze współczesnymi wytycznymi postępowania.
Prezydium apeluje także ozgłaszanie do organów samorządu lekarskiego oraz do administracji ochrony zdrowia problemów organizacyjnych, utrudnień wynikających zfinansowania
iinnych przeszkód wzapewnieniu pacjentom skutecznego zapobiegania bólowi ijego leczenia.
Prezydium wyraża jednocześnie poparcie dla inicjatyw zmierzających do podniesienia
jakości leczenia przeciwbólowego wPolsce podejmowanych przez organizacje pacjentów
ipracowników ochrony zdrowia, atakże przez administrację iapeluje do Koleżanek iKolegów lekarzy ilekarzy dentystów oaktywne uczestnictwo wtych działaniach.
Przesunięcie terminu obowiązku prowadzenia
dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej
Ustawa z 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie
zdrowia wprowadziła do ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta zmiany, m.in. poprzez dodanie do
art. 24 ustępu 1a, który brzmi: „dokumentację medyczną prowadzi
sięw postaci elektronicznej.” Obowiązek ten miał wejść w życie od 1
31 lipca 2014 r. weszła w życie ustawa z 26 czerwca 2014 r. o
zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia (Dz. U. z
2014 r. poz. 998), która przesunęła termin wprowadzenia obowiązku
prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej na 1
W związku z powyższym do 31 lipca 2017 r. dokumentacja medyczna może być prowadzona w postaci papierowej lub elektronicznej. Wydłużenie okresu przejściowego, zgodnie z treścią uzasadnienia do projektu, ma pozwolić „wszystkim podmiotom udzielającym
świadczeń zdrowotnych na kompleksowe przygotowanie procesu
wdrożenia”, m. in. poprzez przygotowanie zmian systemu informatycznego oraz ewentualne przeszkolenie pracowników w zakresie
jego obsługi. Kolejne trzy lata mają również umożliwić świadczeniodawcom pozyskanie współfinansowania projektów informacyjnych w
ochronie zdrowia ze środków unijnych w ramach nowej perspektywy
finansowej na lata 2014-2020.
Samorząd lekarski wielokrotnie w swoich stanowiskach i apelach
postulował wyłączenie obowiązku prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej przez lekarzy i lekarzy dentystów
niewykonujących zawodu, a wystawiających recepty lekarskie dla
siebie albo dla małżonka, zstępnych lub wstępnych w linii prostej oraz
rodzeństwa. Obecnie lekarz, który wystawia recepty dla siebie i wyżej
wymienionego kręgu osób, zobowiązany jest do prowadzenia dokumentacji zbiorczej wewnętrznej w formie wykazu, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów
i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania
(tj.: Dz. U. 2014 r. poz. 177 ze zm.). Jest to uproszczony sposób prowadzenia dokumentacji medycznej. Powyższa propozycja nie została uwzględniona we wprowadzonych zmianach do wyżej wymienionych aktów prawnych.
Klauzula sumienia w praktyce
Problematyka związana ze stosowaniem klauzuli sumienia jest aktualnie szeroko komentowana w mediach. Obserwujemy pewnego rodzaju walkę światopoglądową, niejednokrotnie uzaleŜnioną od opcji politycznej. Abstrahując od szumu
medialnego, proponuję rzut oka na płaszczyznę prawną i orzecznictwo w opisanym zakresie.
Warto zaznaczyć, że klauzula sumienia,
na którą powołują się lekarze, nie jest kategorią li tylko etyczną, lecz także prawną.
Wpolskim prawie reguluje ją art. 39 ustawy
ozawodach lekarza ilekarza dentysty oraz
art. 12 ustawy ozawodach pielęgniarki ipołożnej. Mimo iż nie jest zapisana wprost,
klauzulę sumienia można wywieść z art. 4
Kodeksu Etyki Lekarskiej, zgodnie zktórym:
„Dla wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować swobodę działań zawodowych, zgodnie ze swoim sumieniem iwspółczesną wiedzą medyczną”.
Rozpatrując zagadnienie stosowania
klauzuli od strony praktycznej – najwięcej
kontrowersji, pytań i wątpliwości wywołują
przypadki, gdy pojawia się konieczność wykonania zabiegu przerwania ciąży bądź skierowania pacjentki na badania prenatalne.
Wodniesieniu do pierwszej kwestii należy
wskazać, że lekarz może odmówić (legalnie)
dokonania zabiegu przerwania ciąży, powołując się na klauzulę sumienia wprzypadku,
gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa (np.
gwałtu czy kazirodztwa, co stwierdza prokurator), albo gdy badania prenatalne lub inne
prawdopodobieństwo ciężkiego inieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (art. 4a
ust. 1 pkt 2 i3 ustawy z7 stycznia 1993 r.
oplanowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego iwarunkach dopuszczalności przerywania ciąży). Zgodnie zart. 39 ustawy ozawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz,
który powstrzymuje się od świadczeń zdrowotnych niezgodnych zjego sumieniem, ma
obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza
lub wpodmiocie leczniczym oraz uzasadnić
i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.
Sytuacja ulega istotnej zmianie, jeżeli lekarz powołuje się na klauzulę sumienia
wprzypadku, gdy ciąża stanowi zagrożenie
dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (art. 4a
ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy „antyaborcyjnej”).
Wówczas można mu skutecznie postawić zarzut naruszenia art. 30 ustawy o zawodach
lekarza ilekarza dentysty, natomiast zakładowi leczniczemu art. 15 ustawy odziałalności
leczniczej. Wrazie odmowy dokonania aborcji w powyższym przypadku wobec lekarza
mogą zostać wyciągnięte sankcje pracownicze (np. rozwiązanie umowy opracę lub umowy cywilnoprawnej), alekarz izakład leczniczy, wktórym jest zatrudniony, poniesie odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną kobiecie ciężarnej lub, wrazie jej śmierci,
osobom bliskim. Lekarzowi może również
grozić odpowiedzialność karna.
Niezwykle ciekawy, acz kontrowersyjny
aspekt stosowania klauzuli sumienia wyłania
się wprzypadku pojawienia się wskazań do
wykonania badań prenatalnych. Analiza
orzecznictwa wskazuje, że lekarze często,
powołując się na swoje sumienie, odmawiają kobietom ciężarnym wydania skierowania
na te badania. Tego rodzaju działanie wynika
z domniemania medyka, że jeśli kobieta
wwyniku tych badań zostanie poinformowana, iż dziecko poczęte (płód) jest poważnie
upośledzone, to podda się aborcji. Bywa nawet tak, że jeżeli nie jest to powiedziane
wprost, to ze strony lekarza następuje przewlekanie procedur medycznych albo kierowanie kobiet na inne, zbędne, nic niewnoszące badania do momentu aż upłynie termin, gdy aborcja jest dopuszczalna przez
prawo. Taki obraz wyłania się wprocesach
sądowych, gdy kobiety, którym odmówiono
skierowania na badania prenatalne, występują do sądu przeciwko szpitalom ilekarzom
ztytułu wrongful birth, żądając zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na skutek cierpień psychicznych i fizycznych w wyniku
urodzenia dziecka z poważnymi wadami,
odszkodowania za wydatki na leczenie
i wzrastające koszty utrzymania takiego
dziecka, utratę zarobków na skutek opieki
nad upośledzonym dzieckiem.
Przykłady: wsprawie zakończonej wyrokiem Sądu Najwyższego z6 maja 2010 r. (II
CSK 580/09) lekarz po trzecim badaniu USG
wiedział, że dziecko ma poważne wady,
ukrył to przed pacjentką iodmówił skierowania na badania prenatalne w celu potwierdzenia diagnozy. Świadomie więc naruszył
prawo pacjentki do informacji o poważnej
deformacji płodu ipozbawił ją przez to możności podjęcia ewentualnej decyzji olegalnym
przerwaniu ciąży. W wyroku z 12 VI 2008 r.
(III SK 16/08) Sąd Najwyższy powiedział, że
„Uprawnienie do przeprowadzenia badań
prenatalnych (…) jest konsekwencją prawa
kobiety wciąży do informacji ostanie płodu,
jego ewentualnych schorzeniach, wadach
oraz możliwości ich leczenia wokresie płodowym”. W tej sprawie Sąd Najwyższy
uznał, że lekarze wiedzieli, iż tylko genetyczne badania prenatalne mogą ustalić istnienie, rodzaj oraz stopień wady płodu powódki
(zespół Turnera), amimo to nie skierowali jej
na te badania, lecz wykonywali inne, zbędne,
októrych wiedzieli, że ich wyniki nie mogą
stwierdzić wady płodu. Nakazał Sądowi
Apelacyjnemu ocenić zarzut powódki, że powyższe działania były celowe imiały wydłużyć postępowanie medyczne do czasu, gdy
zpowodu zaawansowania ciąży nie będzie
już dopuszczalne wykonanie zabiegu zprzyczyn genetycznych. Sąd wyjaśnił, że powołanie się przez lekarzy na klauzulę sumienia
dla odmowy skierowania na badania prenatalne jest naruszeniem prawa, godzi wprawa pacjenta do informacji oraz do otrzymania świadczeń diagnostycznych (art. 9 ust. 2
Oddziału PTS
informuje, że zebrania naukowo-szkoleniowe PTS odbywają się
w Hali Sportowo-Widowiskowej „ŁUCZNICZKA” w Bydgoszczy, ul.
Toruńska 59 (sala konferencyjna, II piętro)
● Zebranie: dnia 23 października 2014 r., czwartek, godz. 10.30
Wykład: prof. dr hab. n. med. Maria Chomyszyn-Gajewska, Katedra
iZakład Periodontologii iKlinicznej Patologii Jamy Ustnej Instytutu
Stomatologii UJCM w Krakowie. Temat: „Postępowanie diagnostyczno-lecznicze zpacjentami zchorobami przyzębia”.
● Zebranie: dnia 20 listopada 2014 r., czwartek, godz. 10.30
Wykład: prof. dr hab. n. med. Elżbieta Bołtacz-Rzepkowska – Katedra
Stomatologii Zachowawczej iEndodoncji, UM wŁodzi. Temat: „Standardy – oceny wyników leczenia endodontycznego”.
● Zebranie: dnia 18 grudnia 2014 r., czwartek, godz. 10.30
Wykład: dr n. med. Remigiusz Budziłło – spec. protetyki stomatologicznej, Przychodnia Stomatologiczna WIML w Warszawie. Temat:
„Uzupełniania zpełnej ceramiki. Wskazania, możliwości, estetyka”.
ustawy z26 XI 2008 r. oprawach pacjenta
i Rzeczniku Praw Pacjenta, Dz. U. z 2012,
poz. 159). Wskazał, że art. 2 ust. 2a ustawy
o planowaniu rodziny wprowadza obowiązek organów administracji rządowej oraz
samorządu terytorialnego do zapewnienia
kobiecie w ciąży opieki prenatalnej oraz
przewiduje, iż organy te „są zobowiązane
zapewnić swobodny dostęp do informacji
i badań prenatalnych, szczególnie wtedy,
gdy istnieje podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub
rozwojowej płodu albo nieuleczalnej choroby
zagrażającej jego życiu”. Obowiązek państwa stworzenia dostępu do genetycznych
badań prenatalnych (w okresie ciąży oraz
przed poczęciem dziecka, podejmowanych
wcelu wykrycia zagrożeń dla zdrowia przyszłego dziecka, potwierdzenia lub wyłączenia uszkodzenia indywidualnego embrionu
lub płodu) wynika również z rekomendacji
Komitetu Ministrów Rady Europy nr R/90/13
z 21 czerwca 1990 r. dotyczącej prenatalnych badań genetycznych lub badań przesiewowych.
Problematyka stosowania klauzuli sumienia jest materią niezwykle delikatną, gdzie
należy wyważyć szereg racji i argumentów.
Wtym wszystkim zpola widzenia nie może
jednak umykać fakt, że – jak już wcześniej
wskazałam – jest to kategoria również, amoże przede wszystkim, prawna. Skoro tak, to
powoduje ona określone konsekwencje właśnie tego rodzaju. Wówczas bowiem otwiera
się obszerny katalog roszczeń, które mogą
być skutecznie dochodzone przed sądem.
Zebranie: dnia 22 stycznia 2015 r., czwartek, godz. 10.30
Wykład: dr n.med. Jacek Lesław Pypeć – Zakład Stomatologii Wieku
Rozwojowego UM w Łodzi. Temat: „Postępowanie z dzieckiem
wgabinecie stomatologicznym”.
■Przypominamy, że zgodnie zpar. 12 pkt. 1. 2) Statutu PTS, składka
członkowska za dany rok powinna być wniesiona do końca czerwca.
W przypadku nieopłacenia składki, po uprzednim pisemnym upomnieniu członkostwo PTS wygasa. Ponowne członkostwo uzyskuje
się po opłaceniu wpisowego wwysokości składki rocznej.
■ Ogromna prośba – jeżeli ktoś z Państwa zmieni adres, prosimy
o informację do biura PTS: listownie, telefonicznie, mailem lub na
■PUNKTY EDUKACYJNE – Członkom PTS do „Indeksu Doskonalenia
Zawodowego Lekarza Dentysty’’ – za każdy udział wzebraniu naukowo-szkoleniowym PTS przyznawane są 3 punkty oraz po 5punktów
w okresie rozliczeniowym za przynależność do PTS i prenumeratę
Czasopisma Stomatologicznego lub Protetyki Stomatologicznej.
SZKOLENIE ODPŁATNE:
25 października 2014 r. sobota, godz 9.00–13.00, Hala Sportowo-Widowiskowa – ŁUCZNICZKA wBydgoszczy, ul. Toruńska 59
( sala konferencyjna II piętro)
SZKOLENIE ZPIERWSZEJ POMOCY – Szkolenie kierowane jest
do lekarzy, pielęgniarek, asystentek ihigienistek pracujących wgabinetach stomatologicznych, odpowiedzialnych za udzielanie pierwszej
pomocy wmiejscu pracy.
10 lipca 2014 r. odszedł nagle
doktor Jerzy Cichy, wieloletni
Szpitala Wojewódzkiego w Bydgoszczy.
Doktor Stanisław Górski,
zasłużony bydgoski ftyzjatra i społecznik,
zmarł 25 lipca 2014 r.
Doktor Jerzy Cichy, absolwent Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Gdańsku (z 1975 r.), pracę rozpoczął jako lekarz ogólny
wSzpitalu Miejskim wBydgoszczy iStacji Pogotowia Ratunkowego.
Pierwszy stopień specjalizacji zradiologii uzyskał 26 marca 1980 r.,
drugi – pod kierunkiem dr n. med. Władysława Laska – 25 kwietnia
1985r.
Pracował jako starszy asystent wZakładzie Radiologii Szpitala Wojewódzkiego XXX-lecia PRL od początku jego powstania oraz, przez
wiele lat, wSzpitalu Powiatowym wŚwieciu.
Wlatach 1989–2006 był kierownikiem Zakładu Radiologii Szpitala Wojewódzkiego. Dzięki jego staraniom izaangażowaniu wlatach
1993–1994 nastąpiła długo oczekiwana wymiana aparatów RTG.
Największa inwestycja miała miejsce 1998 r., kiedy to wWigilię Bożego Narodzenia Zakład Radiologii otrzymał tomograf komputerowy.
Wtrakcie pracy dr Jerzy Cichy zwracał uwagę na kształcenie nowych
specjalistów. Był kierownikiem specjalizacji lekarzy: H. Gehrke, B.Winiarskiej, K. Jaruszewskiej, A. Pyskło, E. Grzegorzewskiej iW. Nowaka.
Od 2006 roku doktor Cichy był starszym asystentem wZakładzie
Radiologii i Diagnostyki Obrazowej Szpitala Uniwersyteckiego nr 2
im. dr J.Biziela.
Na zasłużoną emeryturę przeszedł we wrześniu 2011 roku. Będąc
na emeryturze, pracował wCentrum Krwiodawstwa iKrwiolecznictwa
wBydgoszczy.
Odszedł dobry człowiek, niezmiernie rodzinny, wspaniały mąż, ojciec idziadek. Jego osobiste przymioty: życzliwość, serdeczność, zaangażowanie wpracę zawodową budziły dużą sympatię isprawiły, że
był doceniany przez pacjentów iwspółpracowników.
Żegnamy doktora Jerzego Cichego – naszego Szefa, Kolegę iNauczyciela. Na zawsze pozostanie wnaszej pamięci.
z Zakladu Radiologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 2
Urodził się 7 sierpnia 2014 r. w Tarzymiechach. Studia medyczne rozpoczął we Lwowie
w1938 r., następnie kontynuował je na Uniwersytecie Wrocławskim. Dyplom lekarski uzyskał 9
grudnia 1950 r. Po przeprowadzce do Bydgoszczy rozwijał tu polsko-duńską akcję szczepień BCG. Wlatach 1951–1954 asystent wWojewódzkim Szpitalu Dziecięcym. W okresie 1955–1975 ordynator
oddziału gruźlicy dziecięcej wSzpitalu im. E. Warmińskiego.
W1956 r. uzyskał pierwszy stopień specjalizacji zpediatrii, w1959
– drugi z gruźlicy i chorób płuc, a w 1974 r. pierwszy z medycyny
społecznej. Wlatach 1975–1980 dyrektor Przeciwgruźliczego Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej, wskład którego wchodził
Szpital Przeciwgruźliczy, Wojewódzka Przychodnia Gruźlicy iChorób
Płuc iSanatorium wSmukale.
Oprócz wielu opublikowanych prac naukowych napisał iwydał książkę „30 lat walki zgruźlicą wwojewództwie bydgoskim 1945–1975”.
Doktor Górski zaangażowany był wpracę społeczną na rzecz samorządu lekarskiego. Po powołaniu Bydgosko-Pilskiej Izby Lekarskiej
był pierwszym rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej. Wdwóch
kadencjach przewodniczył sądowi lekarskiemu, wjednej był członkiem sądu lekarskiego. Bardzo aktywny wkomisji historycznej.
Jego aktywność zawodowa ispołeczna spotkała się zwyrazami
uznania zarówno władz jak iśrodowiska lekarskiego. Odznaczony
został Krzyżem Kawalerskim iOficerskim Orderu Odrodzenia Polski,
wyróżniony odznakami: za zawodową pracę wsłużbie zdrowia, zasłużonego obywatela m. Bydgoszczy, zasłużonego dla samorządu
lekarskiego iPolskiego Towarzystwa Ftizjopneumonologicznego.
Był człowiekiem skromnym. Nigdy nie przywiązywał wagi do
rzeczy materialnych. Do końca mieszkał wmałym mieszkaniu na
Osiedlu Leśnym. WJego życiu pacjent był najważniejszy. Potrafił
spędzać wszpitalu całe dni, noce, święta. Dla pracowników wymagający, ale isprawiedliwy. Najwięcej jednak wymagał od siebie.
Był prawdziwym etykiem, wpełni realizującym przysięgę Hipokratesa, którą złożył na początku swego lekarskiego życia.
By złagodzić ból bliskim powtórzę za ks. Twardowskim „Naprawdę można kochać zmarłych, bo właśnie oni są uparcie obecni”
w każdą środę o godz. 18.00 w Auli Collegium Medicum
Kontakt: tel. (52) 585 38 13, e-mail: [email protected]
15.10.2014 Wszystko, co należy wiedzieć oprzeszczepianiu szpiku
ikrwi pępowinowej
prof. dr hab. n. med. Jan Styczyński, Katedra Pediatrii, Hematologii
iOnkologii
22.10.2014 Rozwój rehabilitacji odstarożytności do współczesności
mgr Wojciech Smuczyński, Klinika Neurochirurgii, Neurotraumatologii
iNeurochirurgii Dziecięcej
29.10.2014 Udar mózgu – nie mówię ico dalej?
mgr Marlena Puchowska, Klinika Neurologii
05.11.2014 Tupot małych stóp – czyli jak dobierać buty
dr n. med. Monika Struensee, Katedra iKlinika Rehabilitacji
12.11.2014 Dopalacze – aktualny problem medyczny
dr n. med. Marek Jurgowiak, Katedra Biochemii Klinicznej
19.11.2014 Zimowe smutki – kilka słów odepresji sezonowej
mgr Malwina Tudorowska, Katedra iZakład Psychologii Klinicznej
26.11.2014 Ciało nie choruje wpojedynkę – rola psychoonkologii
wewspółczesnej medycynie
mgr Magdalena Smoczyńska, Katedra iZakład Psychologii Klinicznej
pod działalność medyczną – gabinety lekarskie,
gabinety zabiegowe, blok operacyjny
0RőOLZRĳåREVğXJLUHMHVWUDFMLSRPRFDGPLQLVWUDF\MQD
LQG\ZLGXDOQHZDUXQNLQDMPXSDUNLQJGODSDFMHQWÐZ
=DLQWHUHVRZDQHRVRE\SURV]÷RNRQWDNWWHOHIRQLF]Q\
SRGQXPHUHP
o powierzchni 150 m2, wysoki parter
wszystkie okna od głównej ulicy),
w ścisłym centrum Bydgoszczy
idealne miejsce na gabinety lekarskie
lub centrum stomatologiczne
601 617 768
JesieĪ! A wáaļciwie nie wiem, czy to juŊ jesieĪ, bo
piszĖ te sáowa jeszcze podczas kalendarzowego lata!
WiĖc jesieĪ czy jeszcze nie? Wróciáem przed chwilč
z Kaszub! Tam powietrze krystaliczne – czyste, a tu
jakieļ ciĖŊkawe! Smucią siĖ juŊ czy jeszcze nie? Tam
jasny báĖkit nieba, tu niebo niby teŊ báĖkitne, ale
z odcieniem szarawym. Pytanie wiĖc nadal aktualne. Tam po niebie plčtaáy siĖ jeszcze spóňnione ja-
skóáki, Ŋurawie zwoáywaáy siĖ przed odlotem, a na
liļciastych drzewach pojawiaáy siĖ odcienie Ŋóáci.
WiĖc chyba jesieĪ i trzeba za poetč zaczčą siĖ smucią! Tylko nie wiem, po co? KaŊda jesieĪ jest wszak
podobna do tych, co byáy! No, jest jednak pewna
Nowy dom w Niemczu, stan developerski,
powierzchnia użytkowa 194 m2,
powierzchnia działki 961 m2 – SPRZEDAM
róŊnica. W poprzednich jesieniach byliļmy zawsze
máodsi! A to – przynajmniej w moim przypadku
– jest wystarczajčcym powodem, aby siĖ smucią!
Nie jest to smutek przygnĖbiajčcy, bo daleko mi
do tego, aby uwaŊaą siebie za chorego na modnč
ostatnio depresjĖ (wszĖdzie o tym siĖ pisze i sáyszy), no ale na taki maáy smuteczek jeszcze mnie
staą!
A o smutku jesieni piĖknie tak napisaá coraz
bardziej lubiany przeze mnie Andrzej Poniedzielski:
„JesieĪ to pora odlotów, jak
mawiajč dzikie gĖsi, Ŋurawie
692 410 863
I ludzie naduŊywajčcy chemicznych
ļrodków odurzajčcych.
MĖŊczyzna, jeŊeli zbiera siĖ do
Jesteś lekarzem? ● Szukasz nowych pacjentów?
Nie masz strony www? ● Chcesz zaprezentować
swoją ofertę na polskim i międzynarodowym
rynku medycznym?
Jeśli tak, to zapraszamy do skorzystania z oferty
portalu LeczeniewEuropie.pl, gdzie prezentowane
są gabinety lekarskie, przychodnie i szpitale.
Od konkurencji wyróżnia nas międzynarodowy zasięg,
brakreklam i komentarzy ze strony pacjentów
oraz atrakcyjna cena wpisu. Zapraszamy do współpracy
lekarzy wszystkich specjalności medycznych.
odejļcia przez rok caáy,
To na pewno odejdzie jesienič.”
Ja ze swojej strony nawoáujĖ: Panowie, nie
odchodňcie, jeszcze bĖdzie wiosna, a o tej porze roku
zapewne usáyszycie z ust Waszych PaĪ piĖknč proļbĖ
„Panowie, bčdňcie dla nas dobrzy na wiosnĖ”!
KoĪczĖ, majčc nadziejĖ doczekania piĖknej wiosny
Wasz wcale nie smutny
Kontakt i szczegółowe informacje: tel. +48 600 121170
W październiku (1 października 2014,
godz. 14.30) zapraszamy na wykład
drn.med. Iwony Sadowskiej-Krawczenko – „Szczepienia dzieci – fakty i mity”.
poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek 15.00–16.00
kontakt: stanisł[email protected]
 W listopadzie (05.11.2014 r. godz.
14.30) gościem Klubu Lekarza Seniora
będzie doktor Hanna Śliwińska ze „Wspomnieniami z dalekich wojaży”.
SP ZOZ Gminna Przychodnia w Osiu zatrudni lekarza do pracy POZ. Bliższe informacje tel. 502324463, [email protected]
Zatrudnię lekarza dentystę zwłasną działalnością 2-3 dni wtygodniu. Dni igodziny
do ustalenia. Kontakt: 502 584 630 lub
co druga środa 13.30–14.30; kontakt: 606 381 362
wczwartki wdni posiedzeń Prezydium lub ORL od 11:30–12:30 lub – wtygodniach bez
Radca prawny Bydgoskiej Izby Lekarskiej – mec. Jadwiga Jarząbkiewicz-Górniak
udziela bezpłatnych porad prawnych lekarzom ilekarzom dentystom, członkom BIL,
związanych zdziałaniem samorządu oraz wykonywaniem zawodu lekarza ilekarza dentysty:
• wponiedziałki wsiedzibie BIL wgodzinach 14.00–15.00 wbiurze Izby
• od poniedziałku do piątku wgodzinach 10.00–15.00 telefonicznie pod nr (52) 322 33 94
wkancelarii prawnej
„SANITAS” Lekarze Specjaliści Spółka zo.o.
wBydgoszczy zatrudni lekarza medycyny
pracy, neurochirurga, ortopedę, ginekologa, ortodontę, stomatologa. Warunki
Pracy i płacy do uzgodnienia. Informacja
izgłoszenia, tel. 52 322 40 72, 508 355 447,
Gabinet stomatologiczny w Bydgoszczy
(Fordon) nawiąże współpracę zlekarzem
stomatologiem. Osoby zainteresowane
proszę o kontakt pod numerem telefonu:
605256662.
Przychodnia Górzyskowo sp. zo.o. wBydgoszczy, ul. Żwirki iWigury 11 zatrudni lekarza / lekarzy specjalistę medycyny
rodzinnej lub chorób wewnętrznych.
Forma zatrudniania do uzgodnienia. Preferowany pełen wymiar czasu pracy. Możliwe
również zatrudnienie wniepełnym wymiarze czasu pracy. Informacji udziela Dział
Kadr: tel. (52) 373 15 96, 696 05 29 05.
Nowy Szpital w Świeciu, ul. Wojska Polskiego 126 zatrudni lekarza ginekologa
specjaliste lub w trakcie specjalizacji
do pracy w oddziale. Oferujemy pracę
w młodym prężnym zespole, wsparcie
wdalszym rozwoju zawodowym oraz stabilne warunki zatrudnienia. Osoby zainteresowane prosimy okontakt: (52) 33 34 555;
Szpital Powiatu Bytowskiego Sp. zo.o. zatrudni: lekarzy specjalistów lub wtrakcie specjalizacji wdziedzinie anestezjologii iintensywnej terapii chętnych do pracy woddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz
W PIGUĞCE
przy ulicy Jagiellońskiej 36a w Bydgoszczy
(atrakcyjna lokalizacja, komfortowe warunki, cena do uzgodnienia).
Możliwość obejrzenia gabinetów na stronie www.gabinetymarinahouse.bydgoszcz.pl
602 753233
blokach operacyjnych i na sali porodowej;
lekarzy specjalistów lub wtrakcie specjalizacji wdziedzinie chorób wewnętrznych,
pediatrii imedycyny rodzinnej oraz innych uprawnionych do udzielania
świadczeń w ramach nocnej i świątecznej opieki wPOZ; lekarzy specjalistów lub wtrakcie specjalizacji wdziedzinie ginekologii i położnictwa chętnych
do pracy woddziale położniczo-ginekologicznym oraz poradni „K”; lekarzy specjalistów lub wtrakcie specjalizacji wdziedzinie medycyny ratunkowej lub innych
specjalności uprawnionych do pracy
w zespołach ratownictwa medycznego typu specjalistycznego. W ramach
Systemu Ratownictwa kontraktowanego
przez NFZ dysponujemy obecnie 2 zespołami typu „P” oraz 2 zespołami typu „S”
rozlokowanymi wdwóch bazach wyjazdowych tj. wBytowie iwMiastku, aobsługującymi łączną populację około 80.000
osób; lekarzy specjalistów w dziedzinie
pediatrii chętnych do pracy w oddziale
pediatrycznym i neonatologicznym. Warunki zatrudnienia do uzgodnienia na spotkaniu osobistym w siedzibie firmy. Kontakt: wgodz. 8:00–15:00 tel. (59)8228530,
(59) 822 85 25 tel. po godz. 15:00, tel.
690999091, e-mail: [email protected]
ZOZ w Wągrowcu zatrudni pilnie lekarza
w Ratownictwie Medycznym. Kontakt:
(67) 2681593, 697 998 420.
Zatrudnimy okulistę do pracy w Poradni
Okulistycznej w Nowym Szpitalu w Wąbrzeźnie sp. z o.o., ul. Wolności 27, 87-200
NZOZ w centrum Bydgoszczy poszukuje
do współpracy lekarza dentystę. Kontakt:
tel. 604796594.
D ]\
OQ DU
HF ODO
6S DG
%0:;['ULYH
BMW X xDrive8d
6]F]HJyå\RIHUW\GRVWĘSQHX'RUDGFyZ+DQGORZ\FK
=DSUDV]DP\QDMD]G\WHVWRZHGRVDORQyZ%0:'\QDPLF0RWRUV
'HDOHU%0:
'\QDPLF0RWRUV%\GJRV]F]
tel: +48 52 33 95 0
'\QDPLF0RWRUV7RUXĤ
87-00 ToruĤ
tel: +48 56 645 2 70
'\QDPLF0RWRUV
5DGRīĔ]MD]G\
W ZASIĲGU RĲKI
Parkowanie UÐZQROHJâe
Parkowanie prostopadâe
Z INTELIGENTNYM ASYSTENTEM PARKOWANIA. OD 73 000 Zá*
* Wskazana cena odnosi siĳ do wersji Visia DIG-T 115 KM. Wskazane wyposaƖHQie jest wyposaƖHQLHm dodatkowym. Zdjĳcia sğ jedynie ilustracjğ. Dane i
wyâğFznie celom informacyjnym i nie stanowiğ oferty zawarcia umowy. Oferta jest waƖQa dla umów podpisanych z klientami w okresie od dnia 01/05/2014 do
fakty podane w niniejszej reklamie sâuƖğ
dnia 15/06/2014. ZuƖycie paliwa w cyklu
Teodora Bogdańska, lek. Mieczysław Boguszyński, dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, red. Magdalena Godlewska, dr n. med. Marek Jurgowiak, lek. dent. Marek Rogowski dr n.med. Zoﬁa Ruprecht,...