Source: https://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/774484-egzamin-notarialny-2018-a-2.html
Timestamp: 2019-02-18 00:09:39+00:00
Document Index: 126095006

Matched Legal Cases: ['art.47', 'art.13', 'art.17', 'art.64', 'art.1047', 'art.22', 'art.24', 'art. 1047', 'art.1047', 'art.64', 'art.1047', 'art. 1047']

§ Egzamin notarialny 2018 - Strona 2 – Forum Prawne
Egzamin notarialny 2018 2
to się tak łatwo pisze! ja w tym roku będę podchodzić do egzaminu notarialnego po raz 4, a znam osobę, która będzie podchodzić po raz 7. Co z tego, że od lat pracujemy w kancelariach ...
to się tak łatwo pisze!
ja w tym roku będę podchodzić do egzaminu notarialnego po raz 4, a znam osobę, która będzie podchodzić po raz 7.
Co z tego, że od lat pracujemy w kancelariach notarialnych, jak codzienna praca w kancelarii notarialnej, a egzamin notarialny - to dwie odmienne skrajności ?
I ten ogromny stres, i naprawdę bardzo mało czasu.
Zapoznanie się z tematem, określenie zagadnień jakie trzeba opracować i już mija godzina. W 2015 r. jak był w I dniu opiekun i kurator, to samo perfekcyjne napisanie komparycji zajęło mi blisko godzinę.
Napisał/a Natalia_Zarzyc
1/ żadnego wkuwania przepisów,
2 trzeba mniej więcej pamiętać, że są jakieś regulacje prawne i spokojnie sprawdzać w przepisach na egaaminie,
3/ja na egzamin notarialny poszłam z 3 segregatorami, chyba z 130 ustaw i rozporządzeń wydrukowanych /samych ustaw i rozporządzeń dot. taksy notarialnej w zależności od różnych czynności jest ok. 20
o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach /Dz.U. z 2018, poz.217 e zm. art.47.3/
- o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu /Dz.U. z 2016, poz.1067 ze zm. art.13 g.4/
teraz na 7 tygodni przed egzaminem można jedynie radzić, aby pisać, pisać, pisać ... codziennie po 8-10 godzin przeróżne akty
Prawdą jest to, że egzamin notarialny nie ma żadnych kryteriów oceniania, jest ono dokonywane w sposób dowolny. W zeszłym roku pisałem egzamin notarialny po raz pierwszy, oblali mnie na 1 i 2 części. Jako powód podali nieważność, co było kuriozalne, bo nic takiego nie popełniłem (tzn. powód ten podali notariusze mnie oceniający, sędziowie by mnie przepuścili). W odwołaniu oczywiście uwzględnili moje zastrzeżenia, przyznali mi, że nie ma mowy o jakiejkolwiek nieważności ale... i tak mnie oblali, wynaleźli nowe błędy niby uzasadniające obniżenie oceny do 2. Na przykłąd przyczepili się do niewystarczającej ilości pouczeń (te wymagane z ustaw podatkowych oczywiście zamieściłem). Co jest totalnym absurdem, bo część z tych pouczeń w ogóle pierwszy raz widziałem na oczy, w kancelarii której odbywałem aplikację u notariusza z ponad 30 letnim doświadczeniem takich rzeczy po prostu się nie pisze. Co kancelaria to obyczaj, jeśli chcieć to można i o 100 różnych rzeczach pouczać, zamieszczać kilka stron oświadczeń stron, nawet tak bzdurnych, że na nieruchomości nie są prowadzone prace archeologiczne, ale po pierwsze, nie w ciągu sześciu godzin a po drugie obniżanie oceny czy wręcz oblanie za brak pouczeń czy oświadczeń, które nie są wymagane przez ustawy czy ew. bardzo mocno ugruntowane w praktyce a zależą wyłącznie od widzimisię oceniającego to skandal. Polecam do nauki książkę Akty notarialne Szeredy, tam jest bardzo dużo wzorów aktów, które różnią się między sobą techniką pisania. Znalazłem akt o częściowo nakłającym się zakresie z jednym zadaniem egzaminacyjnym i gdyby jego autora umieścić na moim miejscu, to pewnie by go oblali, a co namniej obniżyli ocenę, bo również tam nie było niby wymaganych pouczeń. Ogółem, nie popełniłem żadnej nieważności, prawidłowo określiłem reprezentację stron, powołałem wymagane zgody i uchwały, prawidłowo pobrałem opłaty i taksę, nawet pokusiłem się o nieobowiązkowy wniosek do księgi wieczystej, spełniłem też niemal wszystkie wymagania z "opisu istotnych zagadnień" z Ministerstwa Sprawiedliwości, a i tak oblałem. Zresztą dowolność oceniania widać po różnicach w wynikach poszczególnych komisji. Wiem z wiarygodnego źródła, że jeden z błędów które popełniłem w co najmniej dwóch innych komisjach nie byłby podstawą do wystawienia oceny negatywnej. Taka to spawiedliwość.
Nie twierdzę, że moja praca była idealna bo nie była, pewne błędy czy niedokładności się zdarzyły, najczęściej wynikające z pośpiechu, mogły spowodować obniżenie oceny, no ale akty zostały prawidłowo i skutecznie sporządzone, polecenia egzaminacyjne zostały wypełnione a to moim zdaniem powinno decydować o przyznaniu oceny pozytywnej.
Niemniej jednak gratuluję tym, co zdali.
W pełni się zgadzam z powyższą wypowiedzą. O ile osoby podchodzące do innych egzaminów prawniczych /adwokacki, radcowski, komorniczy/ mają określone książki, mają komentarze, wiedzą co i z czego się uczyć - my jesteśmy bezradni.
Każda kancelaria notarialna to odmienne nawyki i zwyczaje. Często /bardzo często/ aplikanci uczą się błędnych wzorców i już nie są tego w stanie skorygować. Przykładem te "pouczenia".
Bardzo się cieszyłam, jak ukazała rok temu ta książka o jakiej kolega wyżej pisze, bo jest to pierwsza taka publikacja i była nadzieja, że w końcu będziemy mieli źródło z czego się uczyć na egzamin.
Ale ta książka to porażka !
- członek komisji egzaminacyjnej z 2013 r. który napisał tam kilka wzorców, popełnił tak elementarne błędy, że nawet nie podał PESEL we wnioskach wieczystoksięgowych !
- członek komisji egzaminacyjnej z 2015/2016, który tam napisał kilka wzorców, błędnie obliczył np. taksę notarialną
- absolutnym hitem jest pewna Pani notariusz z Łodzi, która na stronie 923 / w ustępie 8/ napisała ... nieruchomość nie jest nieruchomością rolą ani leśną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 24.3.1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców...
Przecież napisanie tego na egzaminie notarialny, to salwa śmiechu wśród komisji i pała !
- wzór 153, gdzie od uchwały zarządu spółki akcyjnej o podwyższeniu kapitału w ramach kapitału docelowego, piszący ten WZÓR, jeden z lepszych notariuszy w Łodzi, pobrał... PCC. A przecież PCC pobiera się jak jest uchwała WZA.
książka, która miała być pierwszą na "rynku notarialnym", gdzie w końcu mogłaby być ujednolicona praktyka notarialna, jest po prostu wielką MINĄ !
dla śmiechu, podam co pisze tam "dr hab prawa, notariusz z Krakowa" /strona 599/
"Wydzierżawiający oświadcza, że jest kawalerem stanu wolnego"
"Dzierżawca oświadcza, ze jest rozwiedziony stanu wolnego"
no - przecież, gdybyś my pisali takie bzdury na egzaminie, to by komisja wykończyła się ze śmiechu...
AŻ się prosi, żeby Komisje Egzaminacyjne d/s. egzaminu notarialnego i I i II stopnia, spojrzały na to wybitne dzieło /jedyne z jakie istnieje na "rynku notarialnym"/ zobaczyli jak tam piszą notariusze i odpowiedzieli ----- z czego my MAMY się UCZYĆ ?
Niepokojące jest to co opisujecie.
Krajowa Rada Notarialna oraz Izby Notarialne nie są świadome tego stanu rzeczy, czy po prostu ewidentnie bagatelizują problem?
Bo jakoś dziwne jest dla mnie, że skoro omawiana tu książka jest pełna "błędów" i jest pierwszą publikacją na rynku to nikt z Notariuszy nie podjął odpowiednich kroków w tym temacie, a już na pewno nie uwierzę, że ze wskazaną publikacja nikt z nich się nie zapoznał.
Były interwencje, ale odpowiedź jest jedna, że to prywatne wydawnictwo i prywatna działalność notariuszy. Zresztą kilku notariuszy przyznało, że popełniło błędy w tej książce.
Jestem przekonana, że większość tych aktów pisali aplikanci, stąd tyle błędów..
dorzucę kilka przykładów:
1/ umowa "quoad usum" - jedna z najprostszych w praktyce notarialnej. Jest dwóch lub kilku właścicieli, wykazują przed notariuszem tytuł własności do nieruchomości i zawierają umowę jak będą korzystać z tej nieruchomości, taksa z paragrafu 16
No i spójrzcie na wzór nr 176 - strona 950 - 954, masa zbędnych oświadczeń, dokumentów. Absurdalna taksa /od wartości nieruchomości/. Tak napisany akt notarialny na Egzaminie Notarialnym na 100% PAŁA !
2/ projekt nr 51 - pomylona taksa /jest 2 770,00 zł powinno być 8 020 zł/
3/ projekt nr 56 - brak podanej wartości umowy, nieznana podstawa wyliczenia taksy
Powszechnie wiadomo, że na to forum zaglądają członkowie Komisji Egzaminacyjnej tworzącej pytania na egzamin notarialny, no niech zobaczą, niech sprawdzą....
Jeżeli egzamin notarialny zdaje w Polsce ok. 25 % to i tak cud, bo nie mamy się czego NAUCZYĆ /choć obiektywnie około połowa wzorów jest poprawna... /
Napisał/a -balrog-
Prawdą jest to, że egzamin notarialny nie ma żadnych kryteriów oceniania, jest ono dokonywane w sposób dowolny.
... Na przykłąd przyczepili się do niewystarczającej ilości pouczeń (te wymagane z ustaw podatkowych oczywiście zamieściłem). Co jest totalnym absurdem, bo część z tych pouczeń w ogóle pierwszy raz widziałem na oczy, w kancelarii której odbywałem aplikację u notariusza z ponad 30 letnim doświadczeniem takich rzeczy po prostu się nie pisze. Co kancelaria to obyczaj.......
Nam na wykładach aplikacyjnych przed egzaminem notarialnym /jeszcze na wiosnę 2017 r./ wykładowca polecił, żebyśmy się zapoznali ze składem Komisji Egzaminacyjnej. W marcu 2017 zostało wydane zarządzenie Ministra Sprawiedliwości i powołali u nas komisję: 4 sędziów, 2 notariusz i pracownik naukowy.I zgodnie z zaleceniem na wykładach przejrzałam akty notarialne pisane przez tych notariuszy /w sądzie, w Księgach Wieczystych/. Spisałam ich "metodologię", te pouczenia jakie oni piszą i - nie ukrywam tak pisałam na egzaminie w 2017 z pozytywnym efektem.
Przyznam, że mimo 5 letniej praktyki w Kancelarii Notarialnej pierwszy raz zdarzyło mi się, że w klasycznej umowie sprzedaży, gdzie nie było osoby z K.S.H. powołałam w pouczeniach ten przepis z art.17 K.R.S. /bo zauważyłam, że jeden z oceniających notariuszy nagminnie go powołuje w swoich aktach i okazało się, że on wszystkim wytykał brak tej "17stki". podobnie Komisja Egzaminacyjna II stopnia/. Podejrzewam, ze w praktyce już nigdy się na niego nie powołam, bo za chwilę wyszłoby, że mamy pouczać w aktach np. co to jest zdolność prawna, czy zdolność do czynności prawnej.
Sugeruję osobom zdającym egzamin notarialny, aby sprawdzili w zarządzeniach dot. ich komisji /jest 6 komisji w Polsce/ jacy tam zasiadają notariusze i sprawdzili jak oni piszą akty notarialne i przyjęli ich wzorce na egzaminie.
czy może komuś będzie chciało się odpowiedzieć na pytanie:
- czy jak Sąd Rejonowy lub Okręgowy zobowiąże kogoś na podstawie art.64 k.c. i art.1047 k.p.c. do złożenia oświadczenia woli /przeniesienie własności nieruchomości/ to do sporządzenia aktu notarialnego wystarczy odpis prawomocnego wyroku, czy też musi być ten wyrok zaopatrzony w klauzulę wykonalności ? Moim zdaniem klauzula niepotrzebna /tak uważają znani mi notariusze i sędziowie/ z kolei w tej nieszczęsnej książce z "Wzorami aktów notarialnych", we wzorze nr 14 - strona 70, paragraf 2 ust.4, notariusz pisząc wzorzec pisze o "prawomocnym wyroku z ... klauzulą wykonalności" ?
Po co tu klauzula, przecież tego wyroku nie egzekwuje się komorniczo ???
wiem, że sędziowie sprawdzający egzaminy notarialne są przewrażliwieni na takie szczególiki...
1/ Publikacja "Wzory aktów notarialnych" autor: dr Edward Janeczko z 2014 r. .
Kazus nr 9 - "Umowa sprzedaży przedsiębiorstwa". Według autora, transakcja zwolniona z VAT /dla mnie to oczywiste/
2 Publikacja "Wzory aktów notarialnych" z 2018 r., wpół-autorstwa Pani notariusz Teresa Janeczko /Pani jest wizytatorem notarialnym w Izbie Notarialnej w Warszawie od 1996 r./ żony zmarłego w 2014 r. dr Edwarda Janeczko. Książka opiera się na "aktualizacji" wydania "Wzorów aktów notarialnych" z 2014 r. autorstwa dr Edwarda Janeczko
Kazus nr 9 - "Umowa sprzedaży przedsiębiorstwa". Przeróbka kazusu z 2014 r. Z tym, że tutaj --- uznano, że od transakcji należy pobrać VAT...........
W tym czasie /2014-2018/ w przedmiotowym zakresie przepisy o VAT nie zmieniły się,
a trzymając się rozwiązania kazusy z 2018, piszemy o kwocie ok. 1 mln zł...
I JAK MAJĄC TAKIE MATERIAŁY /wzajemnie sprzeczne/ JAK MAMY SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO EGZAMINU NOTARIALNEGO ...
APEL DO CZŁONKÓW KOMISJI EGZAMINACYJNEJ d.s. EGZAMINU NOTARIALNEGO.
WIADOMO, że od kilku lat zaglądacie na to forum,
sprawdzicie /podałam książki/ dane o jakich piszę i zastanówcie się - jak ktoś, kto chce się przygotować do Egzaminu Notarialnego, ma to zrobić, skoro po prostu nie ma z czego się nauczyć
/o praktykę w kancelariach notarialnych lepiej nie pytać..., 90% notariuszy powyższego nie rozumie..../
Ja też śmiałem się czytając wzór tego aktu, masa dokumentów i oświadczeń w sytuacji, gdy umowa ta może zostać zawarta w sposób dorozumiany...
Ale co do taksy, ja też bym się przychylił, że z par. 3, w końcu od wartości przedmiotu umowy, czyli od nieruchomości będącej przedmiotem umowy o podział do korzystania, dlaczego twierdzisz, że z par. 16?
Co masz na myśli pisząc, że "należy pobrać VAT"?
Co do VAT-u, to zdaje mi się, że to strony oświadczają, czy są ew. podatnikiem VAT i czy od danej transakcji będzie VAT bądź przysługuje im jakieś zwolnienie. Notariusz jedynie wpisuje odpowiednie oświadczenia do aktu i pobiera bądź nie PCC.
powiedzcie mi, kto reprezentuje Polską Akademię Nauk? przepisy z ustawy o PAN są dla mnie niezrozumiałe w zakresie repreznetacji- Prezes Czy Kanclerz? czy oboje?
1/ umowa /podział/ quoad usum nie jest podziałem geodezyjnym, ani podziałem prawnym. To umowa analogiczna jak np. umowa wyłączająca zniesienie współwłasności. Czyli tu nie liczy się od wartości umowy /jak to wyliczyć/ tylko taksa z 16.
Podobnie jak np. umowa określająca sposób korzystania z nieruchomości stanowiącej współwłasność i zezwalająca na budowę
2/ VAT. Załóżmy że firma, jest płatnikiem VAT-u. I sprzedaje zorganizowaną część przedsiębiorstwa za np. 4 mln zł. I pytanie, czy do tych 4 mln trzeba doliczyć 23% VAT i to ładnie opisać w akcie notarialnym. /od tego liczy się taksę notarialną /
W przykładzie nr 9 z książki "wzory z 2018 r. jest bardzo ładnie opisane, że notariusz doliczył VAT do tych 4 mln zł i dalsze konsekwencje.
I pisze to osoba, która jest wizytatorem notariuszy w Warszawie, wykonująca zawód od 38 lat.
Wobec surowości komisji egzaminacyjnych twierdzę, że za taki błąd na egzaminie notarialnym z automatu jest ocena niedostateczna.
Artykuł 6 ustawy o VAT-ie /jestem pewna, że nikt z aplikantów notarialnych z całej Polski nigdy nie był tego uczony/ mówi, że zbycie części przedsiębiorstwa nie podlega podatkowi VAT /klasyczny wyjątek/
Napisał/a asia00044
Wynika, że w sprawach majątkowych kanclerz + prezes /art.22 ust.1/ a przy umowach powyżej 250 000 euro /art.24 ust.3 -- ustawa o zarządzaniu mieniem państwowym../ ?
Odpowiedź brzmi - to zależy od treści wyroku, co wynika wprost z art. 1047 par. 2 kpc.
art.1047 par.2 k.p.c. brzmi "jeżeli złożenie oświadczenia woli uzależnione jest od świadczenia wzajemnego wierzyciela, skutek wymieniony w paragrafie 1 powstaje dopiero w chwilą prawomocnego nadania orzeczeniu klauzuli wykonalności"
kolei art.64 k.c. mówi:"...Prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek danej osoby do złożenia oznaczonego oświadczenia woli, zastępuje to oświadczenie..."
szerzej na ten temat :"KPC - komentarz red.A Jakubecki, W-wa 2017, tom II, s.514-515.
przekładając na praktykę notarialną:
- A podarował B nieruchomość /umowa darowizny/
- z powodu niewdzięczności A odwołuje darowiznę i żąda zwrotu nieruchomości
- A idzie do sądu, aby ten zobowiązał B do złożenia oświadczenia o zwrotnym przeniesieniu nieruchomości jaką dostał w wyniku darowizny
- Sąd wydaje wyrok w którym zobowiązuje B do złożenia w/w oświadczenia
- wyrok się uprawomocnia
- czy A może przyjść z odpisem takiego prawomocnego wyroku do Notariusza, a notariusz może sporządzić umowę o zwrotnym przeniesieniu nieruchomości z B na A, gdzie oświadczenie B zastępuje prawomocny wyrok...
moim zdaniem to wystarcza, klauzula zbędna bo art.1047 paragraf 2 uzależnia powstanie przesłanki od świadczenia wzajemnego, a tu go brak...
Stan faktyczny jest bez znaczenia. Uzależnienie od wzajemnego świadczenia wierzyciela, o jakim mowa w art. 1047 par. 2 kpc musi wynikać z treści sentencji wyroku, bo w postępowaniu klauzulowym nie bada się meritum sprawy. Nie budzi to żadnych kontrowersji.