Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,527.250.html?PHPSESSID=33st8e57mk87ukuua65v9h10g7
Timestamp: 2018-10-22 06:25:56+00:00
Document Index: 3483504

Matched Legal Cases: ['art. 14', 'art. 477', 'art. 57', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 6', 'art=0']

Autor Wątek: Orzekanie o niepełnosprawności (Przeczytany 284892 razy)
« Odpowiedź #250 dnia: Styczeń 21, 2006, 11:17:31 am »
Moim zdaniem nalezy ci sie zasiłek pielegnacyjny(144zL)
i swiadczenie pielegnacyjne(420zł) jezeli zrezygnowalas z pracy.
Dziewczyny ci napewno cos jeszcze doradzą.
Pozdrawiam cie mocno dzielna kobieto.
« Odpowiedź #251 dnia: Styczeń 21, 2006, 11:32:21 am »
Nie bardzo czytelne jest dlaczego ponownie wystąpiłaś o Komisję?
Czy nie miałaś w poprzednim orzeczeniu wpisanych punktów na TAK
niezbędnych do uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego?
Musisz więcej napisać, żeby uzyskać konkretną odpowiedź.
Jak się kształtują Twoje dochody w kierunku uzyskania wszelkich zasiłków.
« Odpowiedź #252 dnia: Styczeń 21, 2006, 11:38:20 am »
Daniela30 która szuka kontaktu to ja.Ostatnio zakładam wątki na temat rakowiaka w wielu miejscach i nie zawsze pamietam jaki nick mam gdzie;)
Jesli chodzi o sprawe swiadczenia pielegnacyjnego to tyle sie nasłuchalam i naczytalam o dziwactwach jakie potrafią wymyslec komisje ze powiem szczerze mocno sie boje.Ale moja sytuacja finansowa jest ..tragiczna.wychowuje sama troje dzieci, wszystko co mam to 500zł zaliczki alimentacyjnej, zasilek pielegnacyjny, zasiłki rodzinne z dodatkami oraz zasilek dla bezrobotnych.łącznie ok 1350 zł.na wizyte w Warszawie,leki dla daniela wydaje miesiecznie ok 200zł +400 zł na odzywkę w proszku.Nie stac mnie zeby zapewnic mu jakies wartosciowe i odpowiednie dla niego inne jedzenie.czasem przeciez brakuje nawet na chleb.
Co jeszcze moge zrobic,jakie dokumenty dołączyc na komisji zeby decyzja była pozytywna? czy teraz tez bedzie tylko jeden lekarz na komisji i psycholog?
« Odpowiedź #253 dnia: Styczeń 21, 2006, 11:52:38 am »
Soniu, ponownie wystąpiłam na komisje bo w orzeczeniu o niepełnosprawnosci mojego syna mam "korzystanie ze systemu srodowiakowego wsparcia w samodzielnej egzystencji,usług socjalnych,opiekuńczych, terapeutycznych,i rehabilitacyjnych swiadczonych...itd-ZGODNIE Z OBOWIAZUJACYMI PRZEPISAMI" ,"koniecznosc stałego współudziału na co dzień opieluna w procesie leczenia,rehabilitacji i edukacji-TAK WYMAGA ", reszta jest na NIE .W momencie kiedy syn stawał na komisje nie był jeszcze pod opieką gastrologa ani dietetyczki, nie maił wiec indywidualnej specjalistycznj diety o której pisze wyzej, nie uczestniczył tez w terapii psychologicznej.Wystąpiłam wiec ponownie na komisje ze wzgledu na pogorszenie sie stanu zdrowia dziecka.
« Odpowiedź #254 dnia: Styczeń 21, 2006, 11:58:37 am »
Moniko, jeżeli masz zasiłek dla bezrobotnych, to świadczena pielęgnacyjnego nie możesz jednocześnie pobierać
odżywki bardzo drogie dla Twojego dziecka, jeżeli musi takie przyjmowac, to może złóż prośbę o zasiłek celowy do OPS
właśnie na odżywki i leki , nie bedzie to pewnie wielka suma, ale zawsze coś
czy myślałaś o założeniu konta dla dziecka przy fundacji??
teraz matki tak robią, może to jest jakieś wyjście??
http://forum.darzycia.pl/fundacje-pomoc-finansowa-zalozenie-konta-vt4582.html
w dalszym ciągu nie wiem dlaczego ponownie orzekasz dziecko??
co chcesz zmienić w orzeczeniu??
« Odpowiedź #255 dnia: Styczeń 21, 2006, 02:06:21 pm »
Witaj Ulka
Czy to co napisałas oznacza,że zabiora mi zasiłek dla bezrobotnych jesli okaze się,że mam prawo do świadczenia pielęgnacyjnego?
Byłam juz w GOPS prosiłam o pomoc ale panie które tam pracują po podliczeniu mojego dochodu stwierdziły ze sie nie kwalifikuję bo przekraczam 316 zł na osobę...i nie pomogły.poza tym sa bardzo niesympatyczne i ilekroć tam szłam(a robiłam tak kiedy naprawde nie mialam innego wyjscia )słyszałam,że inni nie mają nic.
moja siostra pracuje w zasiłkach rodzinnych i to ona poradziła mi ze moge jeszcze raz orzkac dziecko jesli pogorszył sie jego stan zdrowia. chcialabym zmienic w orzeczeniu punkt który mowi ze moje dziecko nie wymaga stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczona mozliwościa samodzielnej egzystencji.Odzywki kosztują, leki tez, poza tym musze dokładnie pilnowac zeby mial 7 posiłków o okreslonej godzinie.tak jak niemowlak. do tego te wizytuyw Warszawie, oraz w poradni onkologicznej.nie mam szans na znalezienie pracy mimo ze mam bardzo dobre wykształcenie.zbyt czesto byłabym na opiece nad dzieckiem.
przeglądałam podany przec Ciebie link ale ..nie umiem znaleźć jak sie to konto zakłada.poszukam na forum bo widzialam gdzies taki wątek.
Prosze napisz jak Ty widzisz ta moją sytuacje?
« Odpowiedź #256 dnia: Styczeń 21, 2006, 03:12:23 pm »
ODWROTNIE!!! :shock:
Warunkiem otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego (420zł) jest pozostawanie bez żadnego źródła dochodów na siebie, a jednocześnie Orzeczenie o niepełnosprawności dziecka MUSI zawierać "TAK" w 3 wymaganych punktach.
Biorąc zasiłek dla bezrobotnych NIE masz prawaubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne.
Dobrze, że z chwilą pogorszenia stanu zdrowia dziecka wniosłaś o Komisję, przypilnuj aby był zapis "TAK" w 3 punktach, bez tego nawet jak skończysz pobierać zasiłek dla bezrobotnych NIE otrzymasz świadczenia pielęgnacyjnego.
Isotny jest też dochód na członak rodziny, jeśli go przekroczysz wg ustaleń Ustawy o Swiadczeniach rodzinnych też NIC nie otrzymasz poza zasiłkiem pielęgnacyjnym, który jako jedyny nie jest uzależniony od dochodu.
Postudiuj Ustawę o świadczeniach rodzinnych ze zmianami-tu masz wszystko gotowe.
Gdybyś kiedyś dostala świadczenie pielęgnacyjne PAMIĘTAJ, ze należy Ci się także ubezpieczenie zdrowotne (na siebie i dzieci), oarz ubezpieczenie społeczne (emerytalno-rentowe) aż do uzyskania 20 lat składkowych i nieskładkowych. Bedą Ci leciały lata pracy.
Napisz kiedy kończy Ci się zasiłek dla bezrobotnych?
Być może do etgo czasu uzyskasz nowe Ozrezcenei Komisji z wpisami na TAK (że dziecko wymaga stałej opieki ze strony matki a nawet osób trzecich).
Wówczas wylicz sobie na nowo średnią na członka rodziny i występuj z wnioskiem o przyznanie Ci świadczenia pieęgnacyjnego wraz ze wszelkimi ubezpieczeniami.
na dzień dzisiejszy nie masz innej alternatywny prawnej.
Możesz korzystać z zasiłków celowych w Opiece Społecznej nawet przekraczając dochód (na konkretny cel).
« Odpowiedź #257 dnia: Styczeń 27, 2006, 07:59:00 pm »
Wczoraj Zozolka miała badanie w zespole do sparaw orzekania o niepełnosprawności. Nie dostała przedłużenia zasiłku pielęgnacyjnego. No i w sumie mam dylemat. Bo mała jest sprawna neurologicznie, jedyne co w tej chwili mamy to opieka neurochirurga, okulisty i neurologa .
Niedługo przyjdzie decyzja i możliwość odwołania się do sądu. Tylko czy w przypadku jak doktorstwo orzekło, że ona sią dobrze rozwija to jest sens składaś odwołanie? ?
« Odpowiedź #258 dnia: Styczeń 27, 2006, 08:10:04 pm »
Temat jest poruszony w wątku:
gdzie przeniosłam Twoją prośbę .
zasiłek pielągnacyjny
« Odpowiedź #259 dnia: Styczeń 27, 2006, 08:12:46 pm »
Niedługo przyjdzie decyzja i możliwość odwołania się do sądu. Tylko czy w przypadku jak doktorstwo orzekło, że ona sią dobrze rozwija to jest sens składać odwołanie? ?
Zozolko, jeżeli dobrze pamietam to Twoja córeczka ma zastawkę??
i lekarz orzecznik stwierdził że malutka jest zdrowa??
oczywiscie że sie odwołuj, koniecznie
donieś od neurochirurga zaświadczenie jaki jest stan zdrowia dziecka, że musi być pod jego opieką/kontrola, dodatkowo
od okulisty i neurologa
jeżeli i u tych lekarzy córeczka ma wizyty kontrolne
jeżeli takie dziecko nie wymaga stałej opieki???
to nasi orzecznicy zaczęli chyba uzdrawiać???
to, że sie dobrze rozwija nie znaczy że jest zdrowa
« Odpowiedź #260 dnia: Styczeń 27, 2006, 10:20:21 pm »
mała jest sprawna neurologicznie, jedyne co w tej chwili mamy to opieka neurochirurga, okulisty i neurologa.
Jeżeli jest sprawna neurologicznie to dlaczego masz pozostawać pod opieką neurologa itp.
Jeśli w Twoim odczuciu Twoje dziecko wymaga Twojej opieki, a uzasadnisz to Komisji ds orzekania odpowiedną dokumentacją medyczną - to składaj odwołanie.
Lepiej mieć zdrowe dziecko a nie mieć zasiłku.
« Odpowiedź #261 dnia: Styczeń 28, 2006, 09:02:03 pm »
Zozolko, jeżeli dobrze pamiętam to twoja córeczka ma zastawkę??
koniecznie się odwołaj, dołącz opinię od neurochirurga
także zaświadczenia że jest pod opieką okulisty i neurologa
jezeli twoje dziecko nie wymaga Twojej opieki??
to chyba orzecznicy zaczęli uzdrawiac
to ,że się dobrze rozwija to tylko Twoja i lekarzy zasługa
ale to chyba nie zaczy że jest zdrowe??
EWA OLS
BŁĘDNE ORZECZENIE LEKARSKIE
« Odpowiedź #262 dnia: Luty 04, 2006, 12:24:48 pm »
Witam. Jestem matką chorego na astmę o przebiegu ciężkim i alergię 9-cio letniego chłopca. Do stycznia 2005 synmiał orzeczona niepełnosprawność wydaną przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu po wcześniejszym moim odwołaniu od błędnie wydanego orzeczenia przez p. doktor Pytlarz w Nysie w Powiatowym Zespole ds Orzekania o Niepełnosprawności. w luty ponownie stanęłam z synem na owej komisji w której przewodniczącą jest właśnie w spomniana p. doktor i syn pomimo dokumentacji lekarskiej wydanej przez lek. leczących syna od lat i stwierdzających przebieg choroby i stan zdrowia dziecka , co sugerowało istotnie iż syn powinien być uznany za dziecko nie w pełni sprawne, został uznany za zupełnie zdrowe ,a choroba na którą choruje czyli astma o przebiegu ciężkim i alergia nie kwalifikuje syna do niepełnosprawnych.Syn zażywa dziennie po kilka razy dziennie dyski , tabletki , inhalatory(Fliksotide,Beroduar, Zyrtec,Singulair,Zafiron) i to po kilka dawek ,gdyż często ma napady duszności i kaszlu chociaz nie leżał do tej pory z tego powodu w szpitalu, a według lekarzy leczących jet to sukces leczenia ambulatoryjnego.Pani doktor będąca w komisji a nie mająca konkretnej specjalizacji orzeka o niepełnosprawności dzieci , które chorują na różne schożenia.Odwołałam się do Woj,Zespołu ds Orzek. o Niepełn. w Opolu -otrzymałam negatywne orzeczenie, potem był Sąd Pracy w Opolu i tam wogóle nie brano pod uwagę moich i lekarzy syna uwag jedynie biegłych sądowych, którzy nie przyznali niepełnosprawności mojemu dziecku , a wypisali takie bzdury jak np.dziecko samo może sobie podawać leki -poprostu śmieszne,astma nie ma przebiegu cięzkiego mimo innej dok. wydanej przez naszych lek .popartej badaniami itd. Sąd stwierdził iż jestem stronnicza.Odwołałm się do Sądu Okręgowego w Opolu gdzie przedstawiłam wypis ze Szpitala w Kup z Oddziału Pulm. Dziecięcej , gdzie zdiagnozowano astmę o przeb. ciężkim i wykonano sprometrię kilkakrotnie i na bardziej specjalistycznym sprzęcie , gdzie stwierdzono świsty w oskrzelach i złe normy wentylacji (chyba tak to się nazywa) Dziecko Trafiło tam na badania i zdiagnozowanie przyczyn częstego napadu duszności i kaszlu syna.Niestety mimi nawet złożenia skargi na poprzednich biegłych z których jeden jest pulm. ale dla dorosłych Sąd skierował owy wypis do zaopiniowania przez tego samego biegłego na którego opinię składałam skargę i odwołanie .Ten ,, niby "biegły napisał iz syn trafił na wyżej wspomniany oddział ponieważ miał infekcję dróg oddechowych czego w wypisie nie ujał lekarz ordynator który też napisał o stanie zdrowia dziecka tylko z moich sugeracji to jest dosłownie parodia jak biegły moze tak pisac a Sąd kierowac do tego samego biegłego opinię do podważenia napisaną przez niego samego .Prosze o pomoc jak mogę wpłynąć na decyzję Sądu aby nie uznał znów że jestem stronnicza jako matka może jacyś prawnicy bądź studenci prawa będą w stanie mi poradzić pomóc.Proszę o podzielenie się opinią osób które przeszły podobne drobi walki z naszymprawem.Nadmienię jeszcze że pod namową sędziego złozyłam wniosek do Pow. Zesp. tego samego co rok temu i ta sama pani doktor znów nie uznała dziecka za niepełn. Najśmieszniejsze jest ot iż jedna sprawa się toczy a już drugą muszę zakładać . :bday: POMOCY Olszewska Ewa z Głuchołaz
« Odpowiedź #263 dnia: Luty 04, 2006, 12:31:13 pm »
Ja na twoim miejscu,opisalabym całą sprawę do TVN.To chyba jedyne wyjście z tej sytuacji.
« Odpowiedź #264 dnia: Luty 04, 2006, 01:29:44 pm »
Ewo, przykre to co opisujesz
od kilku lat osobom z astmą i alergią ZUS odmawia orzeczeń
nawet rodzicom ,którzy z tego powodu poszli na wczesniejsze emerytury , ZUS potrafi odebrać wczesniej przyznane przywileje
zerknij do tego watku
tam są adresy instytucji świadczacych bezpłatne porady prawne
i tak jak Beszka radzi, można tą sprawą zainteresować media,
choćby lokalne
skoro, pomimo toczącej się sprawy, już złożyłaś nastepny wniosek
w komisji i znowu masz odmowę, napisz odwołanie
poparte zaświadczeniami od lekarza ,że dziecku potrzebna jest Twoja systematyczna opieka
można teraz trafisz na właściwego lekarza orzecznika
« Odpowiedź #265 dnia: Luty 05, 2006, 02:44:51 pm »
Na komisji ,której stawałam jest cały czas ta sama pani doktor bez specjalizacji, które podczas posiedzeń przyjmuje w tym samym dniu dzieci z astmai dzieci z porazeniem m.ózgowym i z innymi schorzeniami .Jak byłam z synem to na 5-cioro dzieci przede mną żadne nie dostało orzeczenia zaliczajacego do osób niepełnosprawnych.To co dzieje się w Nysie jest nie do pomyslenia pracownicy szczycą się tym ze nie potrzeba więcej specjalistów ,bo jak twierdzą odsiali wszystkie dzieci ,które do tej pory nie powinny mieć orzeczonej niepełnosprawności nawet dziecku z celiakią, ponieważ było otyłe i jak to pani doktor właśnie ta co nam nie przyznała orzeczenia ,stwierdziła za dobrze wyglądawięc jest w pełni sprawne.Pisałam skargę do Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych i nic się nie dzieje jadynie moje dokumenty z poprzedniej sprawy zostały przesłane do Warszawy i cisza od 3 miesięcy nic się nie dzieje.Dziękuję za Strony z pomocą prawną napewno skorzystam Pozdrawiam wszystkich Ewa
Będzie jednolity system orzekania o rentach
« Odpowiedź #266 dnia: Luty 10, 2006, 05:34:54 pm »
Rząd chce ograniczyć biurokrację w systemie orzecznictwa o niepełnosprawności. Jeden z projektów zmian dotyczy jego wyłączenia z gestii ZUS i stworzenie nowej instytucji, zajmującej się wyłącznie orzekaniem.
Nieefektywność obowiązującego systemu orzecznictwa potwierdził opublikowany w listopadzie ubiegłego roku raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK). W Polsce funkcjonuje pięć rodzajów orzeczeń o niepełnosprawności przyznawanych w dwóch różnych trybach.
– Obowiązująca struktura jest nieczytelna i kosztowna – twierdzi Paweł Wypych, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. – Obecnie dochodzi do sytuacji, że osoby posiadające od kilkudziesięciu lat orzeczenie o niepełnosprawności muszą uzyskać kolejne ich rodzaje, aby np. otrzymać kartę parkingową lub stać się uczestnikiem warsztatów terapii zajęciowej – dodaje. Jego zdaniem sytuacja ta narusza konstytucyjne prawo do życia w godności.
Drogie orzeczenia
Zgodnie z rozliczeniami wymaganymi przez przepisy unijne, koszt badania lekarskiego na potrzeby wydania orzeczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynosi 173 – 194 zł. To cena za opłacenie badań lekarskich (również dodatkowych). Niewiele tańsza jest procedura przyznania orzeczenia wydawanego na cele pozarentowe przez powiatowe zespoły ds. orzekania o stopniu niepełnosprawności. Przeciętny koszt wydania tego typu orzeczenia w 2004 roku wyniósł 86,50 zł. – Różnica najczęściej wynika jednak z faktu, że zespoły nie muszą opłacać kosztów wynajmu lokalu, udostępnianego przez powiat, oraz zatrudnienia administracji, otrzymującej najczęściej wynagrodzenie z samorządu – mówi Jan Maciejewski zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. W przypadku orzeczeń ZUS kwestiami administracyjnymi zajmują się urzędnicy zakładu.
Rząd planuje modernizację mało wydajnego systemu orzecznictwa. – Możliwym rozwiązaniem jest wyłączenie orzecznictwa z gestii ZUS i utworzenie odrębnej instytucji, która zajmie się wyłącznie orzecznictwem – twierdzi Paweł Wypych. Wcielenie planu w życie oznacza konieczność nowelizacji kilkudziesięciu ustaw, w tym zasadnicze zmiany w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.) oraz ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. nr 123, poz. 776 z późn. zm.).
Pełnomocnik rządu zwraca jednak uwagę na korzyści płynące z takiego rozwiązania.
– Powstanie jednego systemu orzeczniczego spowoduje wypracowanie jednolitych standardów orzekania w skali całego kraju – twierdzi Paweł Wypych. Pomysł ujednolicenia systemu popiera Jan Maciejewski. Jego zdaniem jedna instytucja, posiadając swoje finanse i kadry, lepiej wywiąże się z zadań nałożonych przez ustawodawcę.
Zespół albo ZUS
Ujednolicenie systemu orzecznictwa nie musi jednak oznaczać tworzenia nowych struktur. Funkcje orzecznicze ZUS lub zespołów ds. orzekania o stopniu niepełnosprawności mogłaby przejąć jedna z wymienionych instytucji. – ZUS jest instytucją wykonawczą, podlega ustawie oraz rozporządzeniom. Jeśli ustawodawca wprowadzi zmiany, musimy je respektować – twierdzi Marek Sacharuk, naczelny lekarz ZUS. Obecny system obowiązuje od 1997 roku. W tym czasie niemal o 2/3 spadła liczba osób, którym przyznano renty z tytułu niezdolności do pracy, a liczba osób pobierających to świadczenie obniżyła się o 27 proc. To w głównej mierze wynik orzekania przez jednego lekarza orzecznika, który jest odpowiedzialny za swe decyzje. Zalety zespołowego orzekania pozytywnie określa z kolei Jan Maciejewski. – Bierze w nich udział nie tylko lekarz, ale także doradca zawodowy, psycholog.
Według niego obecnie nie da się oddzielić orzekania na cele rentowe od rehabilitacji i rewalidacji zawodowej. Praca w zespole zmniejsza ryzyko korupcji.
Wszystko wskazuje na to, że o wyborze kierunku zmian zdecyduje debata z udziałem przedstawicieli resortów pracy, zdrowia i obrony narodowej, ZUS, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Narodowego Funduszu Zdrowia i środowisk lekarskich zaplanowana na maj 2006 roku.
prof. Anna Wilmowska-Pietruszyńska, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego
Od orzeczeń lekarskich może zależeć los człowieka oraz prawidłowe dysponowanie środkami publicznymi zgromadzonymi w formie składek w systemach ubezpieczeniowych albo w budżecie państwa. Niezbędne jest więc prawidłowe szkolenie lekarzy w zakresie orzecznictwa lekarskiego, zakończone egzaminem i potwierdzone certyfikatem uzyskania umiejętności. Przygotowując propozycje zmian, należy wziąć pod uwagę doświadczenia innych krajów w tej dziedzinie. W Holandii i Włoszech wprowadzono specjalizację z zakresu orzecznictwa lekarskiego. Na Węgrzech powołano Narodowy Instytut Ekspertyz Lekarskich, a we Włoszech Centra Prawno-Medyczne.
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1648&dok=1648.2.3.2.21.1.0.1.htm
« Odpowiedź #267 dnia: Luty 17, 2006, 08:36:36 pm »
W Polsce brakuje jednolitego systemu rehabilitacji i wsparcia zatrudnienia osób z wieloma rodzajami niepełnosprawności. Są oni mniej atrakcyjni dla pracodawców, którzy preferują niepełnosprawnych z jednym rodzajem upośledzenia.
– Sprzężenie kilku rodzajów niepełnosprawności to nie jest zwykła ich suma, ale nowa jakość, której nie uwzględnia system orzecznictwa – tłumaczy Krystyna Mrugalska, prezes Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym (PSOUU). Orzeczenia dotyczą zwykle jednej niepełnosprawności i nie są oparte na diagnozie funkcjonalnej, co uniemożliwia skuteczną rehabilitację.
W kraju wciąż nie funkcjonuje ogólnopolski, publiczny system wczesnej interwencji (kompleksowej pomocy medycznej, psychologicznej, społecznej) oraz wczesnego wspomagania rozwoju (spójnego programu edukacji). Przyczyną jest brak współpracy między resortami zdrowia i oświaty. – Osoby ze sprzężoną niepełnosprawnością wymagają innych metod wsparcia i dłuższego okresu udzielania pomocy – mówi prezes PSOUU.
W trudnej sytuacji na rynku zatrudnienia i pracy są także upośledzeni w stopniu lekkim. Po ukończeniu edukacji nie mogą oni korzystać zarówno z systemu rehabilitacji zawodowej i społecznej, jak i programów tworzonych z myślą o osobach niepełnosprawnych. – Osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności nie mogą korzystać także ze wsparcia z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Działania 1.4 Integracja zawodowa i społeczna osób niepełnosprawnych – tłumaczy Włodzimierz Sobczak, prezes Krajowej Rady Gospodarczo-Rehabilitacyjnej. Łukasz Guza
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1653&dok=1653.2.3.2.22.3.0.1.htm
« Odpowiedź #268 dnia: Marzec 17, 2006, 09:17:57 am »
Witam.Dostałam nowe orzeczenie i w nim ominięty jest punkt 6,mówiący o korzystaniu z systemu środowiskowego wsparcia,przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych,opiekuńczych,terapeutycznych i rehabilitacyjnych,świadczonych przezsieć instytucji pomocy społecznej,organizacje pozarządowe itp.Mój synek ma cztery latka,nie chodzi,mamy rehabilitację,jeżdże na turnusy-co powinnam przez to rozumieć?Czy powinnam się odwoływać od tej decyzji?Co daje mi ten punkt w orzeczeniu?Może miał ktoś już takie doświadczenie i podzieli sie ze mną jak to rozwiązać.Bardzo proszę o wypowiedzi w tym temacie,ponieważ tak naprawdę nie wiem czego on dotyczy.
« Odpowiedź #269 dnia: Marzec 19, 2006, 06:37:26 pm »
Halo-czy nikt nie ma podobnego przypadku? Mam niewiele czasu na ewentualne odwołanie :?
« Odpowiedź #270 dnia: Marzec 19, 2006, 06:55:02 pm »
Ja narazie nie mam ale od maja mogę też mieć.Aż boję się pomyśleć.
ola.poznan
Orzeczenie, nie przyznają opieki stałej dzieciom z ZD!!!!
« Odpowiedź #271 dnia: Marzec 19, 2006, 07:07:34 pm »
Witam! Chcę poruszyć problem orzeczenia o niepełnosprawności. Pamiętamy jak kilka lat temu zaczęto orzekać już małe dzieci. Niektórzy dostawali na kilka lat, a niktórzy tylko na rok. U nas tzn. w Poznaniu pojawił sie teraz problem z pkt.7. Okazuje się ,że już kika "naszych dzieci" nie dostało opieki stałej.
Co za absurd???
Wiemy z czym to się wiąże. Wiele matek np. ja również, nie pracujemy z powodu dziecka i do tego samotnie je wychowuje.
To jest jednoznaczne z tym ,że zabierają świadczenie pielęgnacyjne i pewnie nie ma dofinansowania przez PFROM dla opiekuna na turnus.
Wiem,że głośno się o tym mówi,że nie będzie się dawać "naszym dzieciom". Mówią to lekarze orzekający. Na razie np. koleżanka jest na etapie odwołania. Jestem przerazona, mimo iż komisję mam w czerwcu w 2007roku.
Jak zwykle nie maja na kim oszczędzać to na niepełnosprawnych. Napiszcie jak to wyglada w Waszych miastach, czy tylko u nas tak sie dzieje???
Może warto to nagłośnić! Pozdrawiam wszystkich gorąco
Ola-mama 6,2 letniego Bartka ZD
« Odpowiedź #272 dnia: Marzec 19, 2006, 07:44:12 pm »
Twój wątek został scalony,aby nie powielać tematów
« Odpowiedź #273 dnia: Marzec 19, 2006, 07:53:31 pm »
Tu w tym wątku ,jeśli dobrze pamietam był ten temat poruszony.
« Odpowiedź #274 dnia: Marzec 19, 2006, 09:30:35 pm »
Myślę, ze dużo zależy od regionu, w którym staramy się o orzeczenie. Nie powinno tak być, ale jednak jest; była już o tym dyskusja. Ja dostałam orzeczenie o niep. synka jedynie na podstawie zaświadczenia od pediatry. A jak będzie teraz, dowiem się za rok, gdy orzeczenie straci ważność.
Elbląski ZUS uzdrawia
« Odpowiedź #275 dnia: Marzec 19, 2006, 10:04:01 pm »
Lekarze uznali, że Zbigniew Śmigielski jest zbyt chory, żeby pracował. Stracił pracę. A po decyzji lekarza orzecznika z ZUS nie dostał renty
Zbigniew Śmigielski nie może zrozumieć, jak dwie państwowe instytucje mogły podjąć sprzeczne decyzje w jego sprawie
Zbigniew Śmigielski ma 53 lata. Przez wiele lat pracował we Frednowach na fermie indyków giełdowej spółki Indykpol SA. Ferma to trzy ogromne hale z ptakami i budynek dla pracowników, wszystko w szczerym polu. Do najbliższego miasta - Iławy - jest stąd 15 km.
- Mam średnie wykształcenie rolnicze, 31 lat pracy, z czego 25 byłem drobiarzem. Chorowałem na cukrzycę, ale lekarz zakładowy bez problemów dopuszczał mnie do pracy - opowiada Śmigielski.
W połowie 2005 roku Zbigniew Śmigielski poprosił przełożonych o zwolnienie z nocnej pracy przy wywozie ptaków. - Następnego dnia rano miałem w Olsztynie badanie oka przed operacją. Po całej nocy pracy musiałbym o świcie iść dwa kilometry do pociągu. Bałem się, że zmęczenie i wysiłek będą miały wpływ na badanie - tłumaczy.
Śmigielski dostał zwolnienie, ale zakładowy lekarz wpisał w jego dokumenty, że nie nadaje się do ciężkich prac.
Lekarz: zbyt chory
Zbigniew Śmigielski po operacji wrócił do pracy. Wtedy nowy lekarz zakładowy skierował go na szczegółowe badania.
Badania przeprowadzili specjaliści z Wojewódzkiego Zespołu Medycyny Przemysłowej w Olsztynie. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku dr Jolanta Wróblewska, kierownik działu konsultacyjno-diagnostycznego, opisała stan chorego: zaawansowana cukrzyca, "jedno oko po operacji, drugie z początkową zaćmą. Astygmatyzm, niedowidzenie, widzenie obuoczne nieprawidłowe".
Oceniła, że pracownik Indykpolu jest niezdolny do pracy na dotychczasowym stanowisku i nie może pracować "na wysokościach, przy maszynach w ruchu, ani też w nocy i w ogóle wykonywać żadnej pracy ciężkiej". - Pod koniec stycznia dyrektor zakładu poinformował mnie, że firma rozwiązuje ze mną umowę o pracę - mówi Śmigielski.
- Na fermie nie ma innego stanowiska odpowiadającego kwalifikacjom i zdrowiu pana Śmigielskiego - wyjaśnia Krystyna Szczepkowska, rzecznik Indykpolu SA.
W tej sytuacji drobiarz wystąpił do ZUS o rentę.
ZUS: Może pracować
W ZUS w Elblągu sprawę Śmigielskiego ocenił jednoosobowo lekarz orzecznik Dariusz Matusiak. Przejrzał dokumenty, w tym orzeczenie z Olsztyna, które jednoznacznie mówiło, że Śmigielski nie może pracować. Na ich podstawie stwierdził, że drobiarz... może pracować na dotychczasowym stanowisku. Śmigielski jest rozgoryczony: - Dwie państwowe instytucje wystawiły dwie sprzeczne oceny w tej samej sprawie.
Orzeczenie lekarza ZUS nie zawiera ani jego pieczątki, ani czytelnego podpisu. Nie podaje też uzasadnienia decyzji. Mimo to elbląski ZUS uznał je za wiarygodne i odrzucił podanie o rentę.
Krystyna Murawska, rzecznik prasowy elbląskiego ZUS, broni lekarza: - Ten pan ma specjalizację drugiego stopnia z chorób wewnętrznych, specjalizację pierwszego stopnia z medycyny pracy, przeszkolenie z zakresu orzecznictwa i wiele lat praktyki na oddziale chorób wewnętrznych szpitala. Według pani rzecznik sprawa nie jest zakończona, bo drobiarz odwołał się od decyzji do drugiej instancji w Gdańsku.
Krystyna Szczepkowska, rzecznik Indykpolu SA: - Nie doręczyliśmy wypowiedzenia umowy o pracę, bo pan Śmigielski dał nam kolejne zwolnienie lekarskie.
Śmigielscy zajmują służbowe mieszkanie. Zbigniew Śmigielski (jego żona jest bezrobotna) został teraz bez pracy i bez renty. - Mieszkam w odludnym miejscu. Nie mam pieniędzy na prawnika, na życie i pomoc dla syna, który studiuje. Mieszkanie jest zakładowe i pewnie nas stąd usuną.
Odwołania w sprawach orzeczeń lekarzy o niezdolności do pracy
Nie było skargi do ZUS, nie można pójść do sądu
Jeśli starający się o świadczenie z ZUS nie odwoła się najpierw do jego wewnętrznej instancji, to będzie miał zamkniętą drogę sądową.
Takie zasady odwołań obowiązują od 1 stycznia 2005 r. Ważne jest to, że dotyczą one wszystkich okoliczności takich orzeczeń (wymienionych w art. 14 ustawy o emeryturach i rentach z FUS), a więc np. także daty powstania niezdolności do pracy.
Od początku zeszłego roku ubezpieczony może odwołać się od orzeczenia lekarza orzecznika, zanim ZUS wyda decyzję. W ZUS powołano bowiem dodatkową instancję odwoławczą - komisję lekarską. Za to ścieżka odwołań do sądu została zwężona. Dodany dokodeksu postępowania cywilnego art. 477 9 § 3 1 nakazuje sądowi odrzucić odwołanie w sprawie o świadczenie uzależnione od stwierdzenia niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji, jeśli zainteresowany nie wnosił sprzeciwu od orzeczenia lekarza orzecznika (będącego podstawą decyzji) do komisji lekarskiej ZUS, a odwołanie oparte jest wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia.
Przepisy nie przewidziały jednak wszystkiego. Danuta G. stara się o rentę z tytułu niezdolności do pracy, orzecznik taką niezdolność stwierdził, ale ZUS odmówił renty, gdyż ustalona przez orzecznika data powstania niezdolności do pracy nie mieściła się w 18-miesięcznym okresie po ustaniu stosunku pracy (jest to jeden z warunków uzyskania renty - art. 57 ustawy o FUS).
Sąd I instancji odrzucił odwołanie kobiety dlatego właśnie, że nie wyczerpała trybu odwoławczego w ZUS, nie odwołała się do komisji lekarskiej. Rzecz w tym, że nie odwołała się, gdyż po prostu uważała werdykt orzecznika za korzystny, a znaczenia daty powstania niezdolności nie dostrzegła.
Sąd apelacyjny zaczął szukać jakiejś drogi, by zająć się sprawą. Zapytał Sąd Najwyższy, czy odwołanie powinno zostać odrzucone nawet, gdy dotyczy tylko jednego z elementów orzeczenia określonych w art. 14, a więc także daty powstania inwalidztwa, czy tylko gdy odnosi się do ustaleń w kwestii niezdolności do pracy. Za tym przemawia to, że o tych okolicznościach mówi dodany przepis k.p.c.; przeciwko przemawiałoby z kolei to, że nowe zasady odwołań wprowadzono, by skoncentrować je w ZUS i odciążyć sądy. Sąd Najwyższy przyjął uchwałę, że zaskarżenie którejkolwiek okoliczności z art. 14 ust. 1 pkt 1 - 5 wymaga odwołania do ZUS, by później móc skorzystać z odwołania do sądu ( sygn. II UZP 17/05)
Sprzeciw w ciągu 12 dni
Lekarz orzecznik ZUS dokonuje w formie orzeczenia oceny niezdolności do pracy, jej stopnia oraz ustalenia:
4) niezdolności do samodzielnej egzystencji,
Zainteresowanemu przysługuje sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS w ciągu 14 dni od doręczenia orzeczenia (art. 14 ustawy o FUS).
Rzeczpospolita 18.03.2006r
« Odpowiedź #276 dnia: Kwiecień 19, 2006, 11:53:35 pm »
http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/15120
Problem z orzeczeniem
« Odpowiedź #277 dnia: Maj 27, 2006, 10:28:11 pm »
Mam problem z odebranym w środę 24.05 nowym orzeczeniem o niepełnosprawności. Jeden punkt 8 tylko na tak, do tej pory były 6, 7 i 8 na tak. Wiadomo z czym to się wiąże - utratą świadczenia (420 zł). Piszę odwołanie tylko nie wiem jakich mocnych argumentów użyć, bo jak widać badanie genetyczne nie jest wogóle brane pod uwagę.Proszę o pomoc, jeśli ktoś miał podobne problemy, to jak z tego wybrnąć i czy jest to możliwe.
« Odpowiedź #278 dnia: Maj 27, 2006, 11:18:50 pm »
Witaj Ania M.
Zerknij w tym wątku od pierwszej strony na dyskusje.
Być może są jakieś zmiany,to z pewnością podpowiedzą inne mamy dokładniej.
« Odpowiedź #279 dnia: Maj 28, 2006, 06:46:32 pm »
Wiem już, że napisaliście odwołanie.
U nas pkt 7 też dali na nie, ale najważniejszy jest pkt 6 i tego nie można odpuścić, gdyż punkt ten warunkuje właśnie świadczenia.
W naszym przypadku napisali: zgodnie z ustawą... - rehabilitacja.
Trzymamy kciuki za losy odwołania.
Ja czekałem ponad 5 miesięcy, z Wroclawia przysłali w terminie pismo, gdzie przepraszali za opóźnienia spowodowane nawałem odwołań, czyli wiemy od razu, że te komisje podstawowe chyba specjalnie nie dają, może nie wszyscy się odwołają.
« Odpowiedź #280 dnia: Maj 29, 2006, 05:34:39 am »
Dziadku Januszu,dzieki za informacje o 6 punkcie,ominęlam go a tak czytając ten post zdążylam jeszcze zrobic poprawke.Jeszcze dziś zawiozę odwolanie do Legnicy i nastawiona optymistycznie:-) będę czekac na rozwój wypadków.Oczywiście nie zapomne o potwierdzeniu odbioru.
« Odpowiedź #281 dnia: Czerwiec 07, 2006, 04:06:49 pm »
Dzisiaj dostałam decyzję córki z komisji.W 7 pnkt.napisane-wymaga częsciowej a 8 pkt-wymaga.tym pozbawiono mnie świadczenia pielęgnacyjnego.Napisałam odwołanie,z uzasadnieniem iż nie będę miała środków na leczenie ,rehabilitację i utrzymanie córki.Dodałam jeszcze że lekarz nie badał córki tylko kazał jej zdjąć buty i przejść się po gabinecie.Krzyczał cytuję ;jak chodzisz! stań na całe stopy!ćórka rozpłakała się....Nie wiem co będzie dalej,nie poddam się .
« Odpowiedź #282 dnia: Czerwiec 07, 2006, 04:09:34 pm »
A my będziemy stawać w lipcu.
« Odpowiedź #283 dnia: Czerwiec 07, 2006, 07:01:14 pm »
Trzeba miec nadzieje ze wszystko sie zakonczy pomyslnie ja tez robilam odwolanie i komisja na ktorej bylam poprostu byla cudowna,przyznali zasilek do 16 roku zycia i stwierdzili ze dziecko wymaga stalej opieki.
« Odpowiedź #284 dnia: Czerwiec 07, 2006, 07:07:17 pm »
Dodam jeszcze ze nie wszyscy lekarze ktorzy sa na komisji maja pojecie o chorobach naszych dzieci,brakuje im bardzo duzo wiedzy.
« Odpowiedź #285 dnia: Czerwiec 09, 2006, 10:01:31 pm »
Rewolucja w orzecznictwie: mniej lewych rent i biurokracji
■ Jednakowe kryteria oceny niezdolności do pracy
■ Jeden system orzekania zamiast pięciu
■ Leczenie, rehabilitacja i orzecznictwo w gestii NFZ
W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej oraz w Ministerstwie Zdrowia trwają przygotowania do ujednolicenia systemu orzecznictwa. Wiele wskazuje na to, że zamiast pięciu systemów orzekania o rentach i o niepełnosprawności powstanie jeden. Oznacza to, że lekarze orzecznicy z ZUS, KRUS, MON i MSWiA oraz powiatowych zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności będą oceniać zdolność do pracy lub służby oraz niepełnosprawność ubezpieczonych.
Zostaną zlikwidowane resortowe zespoły orzecznictwa, a w ich miejsce powstanie jeden działający w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Wśród autorów proponowanych zmian wymienia się m.in. prof. Annę Wilkowską-Pietruszyńską. Zasłynęła ona tym, że w 1997 roku skutecznie przeprowadziła pierwszą reformę orzecznictwa, doprowadzając do spadku liczby rencistów.
Drugą osobą, która pracuje nad założeniami, jest prof. Józefina Hrynkiewicz. Uważa ona, że konieczne jest przekazanie NFZ nadzoru nad składką zdrowotną i chorobową. Dzięki temu jedna instytucja sprawowałaby nadzór nie tylko nad profilaktyką, leczeniem, rehabilitacją, ale także nad przyznawaniem rent. Chorzy mogliby wcześniej powrócić do pracy.
2,2 mln osób w wieku produkcyjnym otrzymuje w Polsce renty
Zmiana orzekania o niezdolności do pracy ma zmniejszyć biurokrację, ograniczyć liczbę lewych rent, zracjonalizować wydatki na ochronę ubezpieczonego przed niezdolnością do pracy.
Rozwiązania popierają lekarze medycyny pracy, a sprzeciwiają się lekarze orzecznicy.
Rzeczpospolita 9.06.2006r
ORZECZNICTWO. NIEZDOLNOŚĆ DO PRACY
Jednolity system rentowy
Wiele wskazuje na to, że nastąpi likwidacja pięciu systemów orzekania o rentach z tytułu niezdolności do pracy oraz niepełnosprawności. Planuje się stworzenie jednolitego systemu dla wszystkich ubezpieczonych.
Wczoraj w Warszawie odbyła się konferencja poświęcona obowiązującym systemom orzekania dla celów ubezpieczeniowych i pozaubezpieczeniowych. W jej trakcie nie tylko zaprezentowano poszczególne systemy oceny niezdolności do pracy, ale także dyskutowano nad zmianami w orzecznictwie.
– W Polsce renty przyznawane są osobom, które tracą pracę. Jeśli nawet lekarz orzecznik ZUS uzna ubezpieczonego za zdolnego do pracy, to kilka tygodni później w powiatowym zespole ds. orzekania o niepełnosprawności uzyska status osoby niepełnosprawnej – mówi Paweł Wypych, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. – Obecnie 2,4 mln osób w wieku produkcyjnym ma w różnych systemach orzeczoną niezdolność do pracy. Jednak aż 1,8 mln osób utrzymuje się obecnie tylko ze świadczeń rentowych.
– ZUS uważa, że wskazanie jednolitych kryteriów, standardów i procedur ma ogromne znaczenie dla jakości systemu orzecznictwa – mówi Grażyna Wawrzyńczyk-Kaplińska, dyrektor Departamentu Orzecznictwa Lekarskiego ZUS. – Zakład podjął działania zmierzające do opracowania jednolitych kryteriów i standardów orzecznictwa.
niepełnosprawna szuka pomocy prawnej
« Odpowiedź #286 dnia: Czerwiec 19, 2006, 05:16:10 pm »
Moja sostra jest osobą niepełnosprawną - ma epilepsję i nerwicę. ZUS orzekł że jest całkowicie okresowo niezdolna do pracy i samodzielnej egzzystencji. Zaznaczam że moja siostra jest osobą dorosłą. Moje pytanie brzmi: jakie prawa i przywileje ma moja siostra? (np. czy moze jeździć komunikacją miejską za darmo itd). Do jakich instytujcji moze się udać w razie potrzeby jakiejkolwiek pomocy?
Mam jeszcze inne pytanie - mianowicie w decyzji o niepełnosprawności siostra ma wpisany symbol 02-P jako nerwica - czy jest to odpowiedni symbol dla tej choroby czy to pomyłka orzecznika?
Z góry dziekuję za jakąkolwiek pomoc!!!
« Odpowiedź #287 dnia: Czerwiec 19, 2006, 07:07:13 pm »
wiewióra czy twoja siostra stawała dodatkowo na komisję do orzekania o stopniu niepełnosprawności czy tylko na komisję ZUS bo z tego co wiem to są dwie różne komisje. Wydane orzeczenie o niepełnosprawności daje możliwość komuś kto jest na I grupie renty do uzyskania dodatku pieniężnego do renty i praw i przywilejów osoby niepełnosprawnej.
jest tu kilka informacji o które pytasz
« Odpowiedź #288 dnia: Czerwiec 20, 2006, 11:18:01 am »
Marmati! Niestety nie stawała nigdy na komisję o stopniu niepełnosprawności bo słyszała że istnieje takie ryzyko że jak Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności orzeknie co innego niż orzecznik ZUS to mogą jej zabrać rentę. Dlatego moja siostra bała się iść na komisję - pieniądze z renty są jej potrzebne na leki i leczenie. Nie wiem czy to prawda więc postanowiłam się upewnić.
« Odpowiedź #289 dnia: Czerwiec 20, 2006, 01:10:06 pm »
wiewiora komisja orzeka tylko na podstawie renty czyli orzecznika ZUS.Jeśli Twoja siostra wymaga stałej opieki to na pewno otrzyma orzeczenie do czasu ważności renty i dostanie jeszcze zasiłek pielęgnacyjny nie za wysoki ale zawsze coś. Niech składa papiery i trzymam kciuki.Te komisje są niezależne ale orzecznictwo ds.osób niepełnosprawnych u dorosłych orzeka na podstawie decyzji ZUS.
« Odpowiedź #290 dnia: Czerwiec 20, 2006, 02:52:24 pm »
marmati - dziękuję ci bardzo - pomogłeś mi i to nawet nie wiesz jak bardzo - teraz zostaje mi tylko wziąść siostre do lekarza ina komisję. Jesteś expressowy!
« Odpowiedź #291 dnia: Czerwiec 20, 2006, 09:03:41 pm »
Komisja ZUS orzeka o niezdolnosci do pracy
komisja d/s orzekania o niepelnsprawności o całej reszcie
to są 2 niezależne komisje, i druga wcale nie opiera się na decyzji pierwszej
często jest tak że ZUS przyznaje np. stopien lekki (dawna III gr) i to bez prawa do renty
a komisja d/s orzekania przyzna stopień umiarkowany
co wcale nie znaczy ze ZUS ma natychmiast wypłacać rentę
w zasadzie na te komisje zgłaszają się osoby, które mają dawne(ale jeszcze ważne )orzeczenia ZUS
w których kiedyś nie wyszczególniano, do czego O.N. ma dodatkowe uprawnienia
(np. ulgowe przejazdy, konieczna pomoc drugiej osoby, uczestnictwo w WAZ lub ZAZ, karta parkingowa, itd.)
« Odpowiedź #292 dnia: Lipiec 19, 2006, 03:32:06 pm »
Dziś stawaliśmy na komisję o orzekaniu o niepełnosprawności. Otrzymaliśmy decyzje o uznaniu naszego syna do 16 roku życia i wszystko dobrze tylko, że punkt 6 decyzji mamy nie dotyczy. Mówi on o pomocy w samodzielnej egzestynecji przez ośrosdki społeczne, rządowe, samorządowe i inne. Czy ktoś się orientuję czy stracę coś pozostawiając ten punkt bez odwołania. Zaznaczam, że mój smyk jest leżącym dzieckiem i wymagającym stałej mojej opieki. Na poprzedniej decyzji ten punkt miałam jako dotyczy. Troszkę się martwię czy to nie zamknie mi drogi w przypadku korzystania z PPP czy ośrodków rehabilitacyjnych albo w przyszłości o uzyskanie asystenta osoby niepełnosprawnej. W orzeczeniu ma zaznaczone, że wymaga ciągłej i stałej opieki.
« Odpowiedź #293 dnia: Lipiec 19, 2006, 03:45:12 pm »
Odwołuj się jak najszybciej w ustawowym terminie.
To dokument na całe 12 lat jeszcze.
Jak dziecko leżące może nie wymagać stałej opieki ze strony matki? ?!!!!!
To wiąże się m.in. z ewentualnym otrzymywaniem świadczenia pielęgnacyjnego w wys. 420zł/mies. wraz z ubezpieczeniem zdrowotnym i społecznym (emerytalno-rentowym).
« Odpowiedź #294 dnia: Lipiec 19, 2006, 04:13:53 pm »
soniu dziękuję Ci za szybką odpowiedź ale chyba niejasno napisałam. Otrzymaliśmy orzeczenie gdzie :
- wymaga stałej opieki
- podlega pod prawo o ruchu drogowym
- wymaga odrębnego pokoju
- wymaga sprzętu rehabilitacyjnego etc. wg potrzeb
Ale jest punkt 6, w którym napisano, że nie dotyczy a punkt ten mówi o :
"korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki - nie dotyczy"
W starym orzeczeniu mamy dotyczy i nie wiem czy w ten sposób nie zamknięto nam jakiejś drogi.
« Odpowiedź #295 dnia: Lipiec 19, 2006, 04:15:36 pm »
Podrzucę Ci jeszcze to:
Dz.U.02.17.162
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 1 lutego 2002 r.
(Dz. U. z dnia 1 marca 2002 r.)
§ 1. Oceny niepełnosprawności u osoby w wieku do 16 roku życia, zwanej dalej "dzieckiem", dokonuje się na podstawie następujących kryteriów:
3) znacznego zaburzenia funkcjonowania organizmu, wymagającego systematycznych i częstych zabiegów leczniczych i rehabilitacyjnych w domu i poza domem....
[b]§ 5. Przy ocenie konieczności korzystania przez osobę z[/b]:
1) systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji - bierze się pod uwagę, czy występuje ograniczenie lub brak zdolności do wykonywania czynności stosownie do wieku, płci i środowiska, które uniemożliwia osiągnięcie samodzielności i niezależności ekonomicznej lub fizycznej,
2) ulg i uprawnień - bierze się pod uwagę, czy naruszenie sprawności organizmu stanowi utrudnienie w funkcjonowaniu osoby, które uzasadnia korzystanie z odpowiedniego zakresu i rodzaju ulg i uprawnień przysługujących na podstawie odrębnych przepisów,
3) rehabilitacji w warsztacie terapii zajęciowej - bierze się pod uwagę, czy upośledzenie organizmu uniemożliwia podjęcie zatrudnienia, z tym że w przypadku osób upośledzonych umysłowo i psychicznie chorych przyjmuje się, że taki stan odpowiada orzeczeniu o co najmniej umiarkowanym stopniu niepełnosprawności,
4) prawa do niestosowania się do niektórych znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu lub postoju - bierze się pod uwagę, czy niepełnosprawność związana jest z obniżoną sprawnością ruchową.
Dz.U.02.66.604
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 21 maja 2002 r.
(Dz. U. z dnia 29 maja 2002 r.)
Na podstawie art. 6c ust. 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. Nr 123, poz. 776 i Nr 160, poz. 1082, z 1998 r. Nr 99, poz. 628, Nr 106, poz. 668, Nr 137, poz. 887, Nr 156, poz. 1019 i Nr 162, poz. 1118 i 1126, z 1999 r. Nr 49, poz. 486, Nr 90, poz. 1001, Nr 95, poz. 1101 i Nr 111, poz. 1280, z 2000 r. Nr 48, poz. 550 i Nr 119, poz. 1249 oraz z 2001 r. Nr 39, poz. 459, Nr 100, poz. 1080, Nr 125, poz. 1368, Nr 129, poz. 1444 i Nr 154, poz. 1792 i 1800) zarządza się, co następuje:
Dzieci do 16 roku życia zaliczane są do osób niepełnosprawnych (bez określania stopnia niepełnosprawności), jeśli mają naruszoną sprawność fizyczną lub psychiczną, której przewidywany czas trwania będzie dłuższy niż 12 miesięcy, z powodu wady wrodzonej, długotrwałej choroby lub uszkodzenia organizmu oraz gdy istnieje konieczność zapewnienia im całkowitej opieki lub pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych w sposób przewyższający wsparcie potrzebne osobie w danym wieku. Mogą się ubiegać o wydanie dokumentu: Orzeczenie o niepełnosprawności.
http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/1004
http://forum.darzycia.pl/1-vt527.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
« Odpowiedź #296 dnia: Lipiec 19, 2006, 11:07:20 pm »
Jesteśmy dziś po komisji i mamy punkty 7,8,9,10 na tak a 6 na nie. Przestraszyłam się czytając, że 6 punkt na nie oznacza zabranie środków finansowych. Dotychczas ten punkt miałam na tak. Dzwoniłam do koleżanki i ona też ma na nie ( dziecko z mpdz) a resztę jak ja. Odbierając orzeczenie spytałam Panią kierownik dlaczego mamy na nie na co usłyszałam, że istotne są pozostałe punkty a ten to tylko jakbyum chciała oddać dziecko do przedszkolaitp. Doradźcie jak to jest z tym punktem 6. ( cyt."korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki-nie dotyczy"
(soniu przepraszam, że powielam temat jak możesz to scal to tworząc jeden wątek)
« Odpowiedź #297 dnia: Lipiec 20, 2006, 01:32:54 am »
Nie chcę Cię wprowadzić w błąd, poniewaz ja mam stary druk z Komisji Orzekania o Niepełnosprawności dziecka do lat 16-tu.
Ty z pewnością (patrząc na wiek synka)-masz nowe druki i te punkty mogą się różnić.
U mnie pkt-y 6,7,8 były niezbędne w zapisie na TAK, aby móc korzystać z zasiłków i świadczenia pielęgnacyjnego.
Może odezwą się mamy mające dzieci z nowymi drukami orzeczeń.
One są w 200% zmienione-tego jestem pewna i nie sugeruj się w tym przypadku moją numeracją na starym orzeczeniu.
« Odpowiedź #298 dnia: Lipiec 24, 2006, 02:14:49 pm »
Ulu, czy to prawda,że przy umiarkowanym stopniu nikt nie ma punktu 7 na 'tak',tak mi powiedziano po komisji,że tylko przy znacznym stopniu jest na "tak'.
« Odpowiedź #299 dnia: Lipiec 24, 2006, 11:04:12 pm »
Beszko, syn ma orzeczenie z 2000r. (jako dorosły) więc "niby" nowe
nie wiem czy teraz są nowsze
ale u niego nie ma - "tak" lub "nie "
1.szkolenia w tym specjalistycznego- nie dotyczy
2.odpowiedniego zatrudnienia -praca na stanowisku przystosowanym do niepełnospr.
3.korzystanie z rehabilitacji-w/g wskazań lekarza
4.korzystanie z systemu pomocy społecznej-zgodnie z ustawa o pom.społ.
5.zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze-w/g wskazań lekarza
6.uczestnictwa w terapii zajęciowej- nie dotyczy
7.korzystanie z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji-częściowa pomoc usługowa
koniec punktów
Ja punkt 7 rozumiem tak:
w chwili obecnej syn jest dośc samodzielny, poza tym mieszka z nami więc usługi opiekuncze mu nie przysługują bo ma nas :-) mieszkamy razem
w momencie gdy nas zabraknie , albo zamieszka sam, i gdy nikt z rodziny nie będzie mu mógł pomóc
specjalna komisja w OPS (po zleceniu od lekarza)zadecyduje czy i ile godzin przyznają mu dziennie na:
sprzatanie, zakupy, gotowanie itd (opiekunka społeczna)
jezeli jego stan zdrowia nie pozwoli mu na wykonywanie tych czynności samodzielnie