Source: https://blog-spadkowy.pl/sad-najwyzszy-napisal-uzasadnienie/
Timestamp: 2019-02-19 03:41:04+00:00
Document Index: 25566398

Matched Legal Cases: ['art. 941', 'art. 941', 'art. 58', 'art. 941', 'art. 941', 'art. 353', 'art. 157']

Sąd Najwyższy napisał uzasadnienie… - Prawo spadkowe w praktyce
Chodzi oczywiście o uzasadnienie uchwały z 13.12.2013r., w której to uchwale SN stwierdził, iż darowizna na wypadek śmierci jest dopuszczalna.
Trzeba było trochę na to uzasadnienie poczekać, ale już jest.
A w tym uzasadnieniu Sąd Najwyższy napisał, dlaczego uważa darowiznę na wypadek śmierci za dopuszczalną.
Sąd Najwyższy podjął się dokonania rozważań na wielu płaszczyznach i wyjaśnił m.in. dlaczego w jego opinii darowizna na wypadek śmierci nie jest sprzeczna z innymi przepisami kodeksu cywilnego – np. art. 941.
Uzasadnienie długie i dość przekonujące, ale…
wciąż pozostaje wiele wątpliwości.
W kodeksie cywilnym czegoś takiego jak “darowizna na wypadek śmierci” jak nie było, tak nie ma. I pewnie jeszcze długo nie będzie.
Dlatego też pewnie umowa ta nie stanie się “popularna” w obrocie.
A oto fragmenty uzasadnienia uchwały :
(…) Powstaje w związku z tym w pierwszej kolejności pytanie, czy darowizna mortis causa pozostaje w sprzeczności z art. 941 k.c., zakazującym rozrządzania majątkiem na wypadek śmierci mocą innej czynności prawnej niż testament, i w konsekwencji jest bezwzględnie nieważna (art. 58 § 1 k.c.). Za odpowiedzią twierdzącą mogłaby przemawiać wykładnia językowa art. 941 k.c. Celem umowy darowizny mortis causa jest rozrządzenie majątkiem przez darczyńcę na rzecz obdarowanego, które ma stać się skuteczne właśnie z chwilą śmierci darczyńcy. Jest to zatem niewątpliwie rozrządzenie majątkiem na wypadek śmierci w drodze innej czynności prawnej niż testament. Do odmiennego wniosku prowadzi natomiast wykładnia systemowa. Artykuł 941 k.c. został umieszczony przez ustawodawcę w księdze czwartej kodeksu cywilnego o spadkach. Oznacza to niedopuszczalność odnoszenia tego przepisu do innych działów prawa cywilnego. Gdyby ustawodawca chciał rozszerzyć zakres zastosowania art. 941 k.c., zamieściłby taki przepis w pierwszej księdze kodeksu (części ogólnej).
(…) Pogląd o dopuszczalności zawarcia umowy darowizny mortis causa jest zgodny z zasadą swobody umów (art. 353[1] k.c.), która – podobnie jak zasada swobody testowania – stanowi emanację podstawowej cechy prawa cywilnego, jaką jest autonomiczność stron stosunku prawnego. Z zasady swobody umów wynika m.in., że obowiązujące przepisy należy w razie wątpliwości interpretować pro libertatem. Niewątpliwie zasada ta znajduje zastosowanie do umowy darowizny. W konsekwencji przemawia ona na korzyść dopuszczalności zastrzeżenia w takiej umowie warunku (terminu) wyrażonego jako chwila śmierci jednej z jej stron, skoro przepisy prawa nie wyłączają jego dopuszczalności.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały zajął się też porównaniem darowizny na wypadek śmierci do istniejącej już w kodeksie instytucji zapisu windykacyjnego.
Wymaga w związku z tym rozważenia, czy dopuszczenie zawarcia umowy darowizny na wypadek śmierci nie byłoby jednak zbędne, skoro takie same skutki można osiągnąć korzystając z innych instytucji prawa. Instytucją podobną do umowy darowizny na wypadek śmierci jest wspomniany zapis windykacyjny, który również pozwala na rozdysponowanie konkretnymi składnikami majątku na wypadek śmierci. Między zapisem windykacyjnym a darowizną mortis causa istnieje jednak istotna różnica – zapis nie jest wiążący w chwili sporządzenia testamentu. Tymczasem zawarcie umowy darowizny powoduje, że obdarowany ma większą pewność, że przedmiot darowizny w przyszłości otrzyma. Ze względu na to może np. zdecydować się na poniesienie niezbędnych inwestycji lub zaangażować się w funkcjonowanie przedmiotu darowizny i zarządzanie nim (np. w wypadku przedsiębiorstwa czy gospodarstwa rolnego). Istnienie innych podobnych instytucji prawnych nie wyklucza zatem przydatności instytucji darowizny na wypadek śmierci w praktyce. Poza tym, kwestia oceny ważności darowizny na wypadek śmierci w praktyce często powstaje nie tylko na etapie planowania rozdysponowania swoim majątkiem, lecz gdy już taką umowę zawarto, a darczyńca nie żyje. Wówczas tylko uznanie darowizny za ważną pozwala na zachowanie jej skuteczności – nie ma już bowiem możliwości skorzystania z alternatywnych instrumentów prawnych.
Mam nadzieję, że zaciekawiły Cię przytoczone fragmenty.
(będzie więcej w kolejnych wpisach)
Cała treść uzasadnienia jest dostępna na stronie internetowej Sądu Najwyższego.
http://www.sn.pl/Sites/orzecznictwo/Orzeczenia2/III%20CZP%2079-13.pdf
Janek Lipiec 10, 2014 o 12:14
zabrakło jednej ważnej informacji a już dostawałem takie pytania – Sąd Najwyższy nie dopuścił skutku rzeczowego w przypadku dokonywania darowizny nieruchomości na wypadek śmierci. “Gdyby zaś przedmiotem umowy darowizny na wypadek śmierci była nieruchomość, to – ze względu na zakaz przewidziany w art. 157 k.c. – umowa taka byłaby ważna, jednakże wywarłaby wyłącznie skutek obligacyjny, a nie rzeczowy.”
Poprzedni wpis: Jako iż mamy poniedziałek…
Następny wpis: “Zwrotki sądowe”. Będzie nowocześniej…