Source: https://www.rp.pl/artykul/297902-Rozliczenie-podatkowe-z-dzieckiem---wybrac-czy-zrezygnowac.html
Timestamp: 2020-04-09 12:11:44+00:00
Document Index: 53184510

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 6', 'art. 6', 'SA/Wa ', 'art. 6', 'SA/Wa ', 'SA/Wr ', 'art. 6']

Rozliczenie podatkowe z dzieckiem – wybrać czy zrezygnować - Podatki - rp.pl
Aktualizacja: 29.04.2009, 07:00
Rozliczenie podatkowe z dzieckiem – wybrać czy zrezygnować
Dla osoby żyjącej w konkubinacie rozliczenie PIT jako osoby samotnie wychowującej dziecko jest ryzykowne. Kłopoty mogą mieć też pary po rozwodzie – piszą radca prawny, doradca podatkowy, właścicielka kancelarii welsyng.pl oraz prawnik w tej kancelarii
Kontrowersje wynikają z tego, że ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych posługuje się w inny sposób pojęciem „osoba samotnie wychowująca dziecko”, niż robimy to na co dzień. Poniżej dalsza część artykułu
Ustawa nie uzależnia skorzystania z preferencyjnego opodatkowania swoich dochodów wspólnie z dzieckiem od wychowywania dziecka tylko przez jednego z rodziców. Dlatego [b]konkubenci, którzy w 2008 r. wspólnie mieszkali i wspólnie wychowywali swoje dzieci, uważają, że jedno z nich może się rozliczyć jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Na to nie zgadzają się organy podatkowe.[/b]
[srodtytul]Co mówi ustawa[/srodtytul]
W art. 6 ust. 4 ustawy o PIT ustawodawca sprecyzował, na czym polega rozliczenie jako osoba samotnie wychowująca dziecko. W art. 6 ust. 5 wskazał, kto ma do niego prawo, wprowadzając ustawową definicję, zgodnie z którą za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców albo opiekuna prawnego, jeżeli osoba ta jest panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której orzeczono separację.
[b]Zasadą jest więc, że do preferencyjnego rozliczenia w PIT ma prawo osoba, która nie pozostaje w związku małżeńskim i jednocześnie wychowuje dziecko.[/b]
Jednak na mocy wyraźnego wskazania w ustawie [b]za samotnie wychowującą dziecko uważa się również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności.[/b] I na tym koniec.
[srodtytul]Dodatkowe warunki…[/srodtytul]
Tymczasem organy podatkowe uzależniają prawo do wspólnego rozliczenia z dzieckiem od warunków, których ustawodawca nie ujął w przepisach. Według nich z przepisów ustawy można wyinterpretować, że takim warunkiem jest faktyczne samodzielne wychowywanie dziecka, a nie tylko bycie np. panną lub kawalerem.
[b]Podatnik musi być zatem przygotowany na konieczność wykazania, że faktycznie wychowywanie dziecka odbywało się w danym roku podatkowym bez udziału drugiego rodzica.[/b] Takiego obowiązku natomiast nie mają np. samotne matki bądź ojcowie, którym pomaga babcia lub dziadek, gdyż nie są oni prawnie zobowiązani do troski o wnuka.
Natomiast [b]w opinii organów podatkowych prawa do preferencji podatkowej nie ma ojciec dziecka mieszkający z matką dziecka.[/b]
Inny problem mają rodzice po rozwodzie. W ich przypadku decydujące znaczenie dla organów podatkowych ma wskazanie przez sąd rodzinny w wyroku rozwodowym, z którym z rodziców będzie mieszkało dziecko. Dlatego [b]ojciec, który nie został pozbawiony praw rodzicielskich i wbrew rozstrzygnięciu sądu w 2008 r. faktycznie mieszkał ze swoim dzieckiem, musi się liczyć z zakwestionowaniem przez fiskusa prawa do preferencyjnego rozliczenia z dzieckiem.[/b]
[srodtytul]… których nie ma w przepisach[/srodtytul]
Wywołuje to protest podatników, którzy [b]w ustawie o PIT nie potrafią znaleźć tych wszystkich dodatkowych warunków[/b].
Trudno nie zgodzić się z argumentem, że ustawowa definicja osoby samotnie wychowującej dziecko (art. 6 ust. 5) w żadnym razie nie odwołuje się do tego, czy drugi rodzic żyje oraz gdzie mieszka.
Tymczasem bywa tak, że organ podatkowy domaga się np. od ojca dziecka, by wykazał, gdzie (a nawet z kim) mieszkała w roku podatkowym matka dziecka. Dochodzi więc – w sposób absolutnie nieuprawniony – do uzależniania prawa do skorzystania z ulgi od dostarczenia intymnych wręcz informacji o życiu innego człowieka. I to mimo że to na organy podatkowe ordynacja podatkowa nakłada obowiązek zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Sytuacja jest bulwersująca dla podatników również dlatego, że [b]w tym sporze fiskus powołuje się wyłącznie na niekorzystne dla nich orzeczenia. A stanowiska sądów są w tej sprawie ewidentnie sprzeczne[/b].
[b] 25 lutego 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (III SA/Wa 2498/08) [/b]uchylił indywidualną interpretację przepisów wydaną przez ministra finansów, podkreślając przy tym, że zarówno organy podatkowe, jak i sądy nie mogą dokonywać nadinterpretacji przepisów, nawet zasadnej społecznie.
WSA stwierdził: „(…) gdy dane pojęcie zostało zdefiniowane w ustawie, niedopuszczalne jest posługiwanie się przez organy podatkowe inną jego definicją bądź też interpretowanie tej definicji w taki sposób, aby wywieść z niej dodatkowe warunki, które muszą zostać przez podatnika spełnione. Tak natomiast w niniejszej sprawie uczyniono, stwierdzając, iż wspólne zamieszkiwanie z matką dzieci wyklucza możliwość uznania skarżącego za osobę samotnie wychowującą dzieci. Taki wniosek nie wynika jednak z literalnego brzmienia definicji tej osoby zawartej w art. 6 ust. 5 ustawy o PIT”.
Podatnicy, walcząc o swoje prawa, powołują się najczęściej na korzystny dla siebie [b]wyrok WSA w Warszawie z 18 września 2007 r. (III SA/Wa 1133/07)[/b].
Warto jednak zwrócić uwagę również na korzystny dla nich wyrok WSA we Wrocławiu z 3 kwietnia 2007 r. (I SA/Wr 182/07), w którym sąd stwierdził, że definiując krąg podmiotów uprawnionych do korzystania z preferencyjnego sytemu rozliczenia rocznego podatku, ustawodawca celowo dokonał pewnych uproszczeń i za kryterium przyjął wychowywanie dziecka przez osobę, o której mowa w art. 6 ust. 5 ustawy o PIT, nie dając podstaw do badania faktycznego rozkładu sił i środków rodziców przy wychowywaniu dziecka.
[srodtytul]A może NSA[/srodtytul]
Spór dotyczy w istocie tego, gdzie jest granica wprowadzania w drodze wykładni do przepisów dodatkowych warunków, których ustawodawca w przepisach wprost nie umieścił. Idąc tym tokiem rozumowania, w każdej spornej kwestii można byłoby powiedzieć, że taki dodatkowy warunek w przepisach jest, ale niewidoczny dla podatnika niebędącego prawnikiem. Co w oczywisty sposób prowadzi do naruszenia zasady praworządności i zaufania obywateli do organów państwa.
To prawda, że wyroków sądów administracyjnych, w których takie dodatkowe warunki niedostrzegalne dla podatników zostały wprost wyartykułowane, zapadło w ostatnich latach więcej niż wyroków korzystnych dla podatników. W orzeczeniach tych jako jeden z argumentów sądy podnoszą, że racjonalny ustawodawca nie mógłby uznać za osobę samotnie wychowującą dziecko rodzica, który dziecko wychowuje przy udziale drugiego rodzica. Jednak sądy stają także po stronie podatników, uznając, że ustawodawca był racjonalny, wprowadzając takie rozwiązanie, gdyż tak proste opisanie warunków do preferencyjnego rozliczenia ma wartość pewności i łatwości stosowania prawa. Dlatego nie można uznać, że to liczba orzeczeń prezentujących jeden określony kierunek interpretacyjny przesądza o prawidłowej wykładni przepisów.
Takie rozbieżności w orzecznictwie niewątpliwie wymagają ujednolicenia stanowiska. Dlatego w pełni uzasadnione jest zgłoszenie postulatu, aby tą sprawą pilnie zajął się NSA, władny podjąć uchwałę mającą na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych.
[srodtytul]Decyzja tylko do 30 kwietnia[/srodtytul]
W sytuacji gdy jakiś przepis budzi wątpliwości, „bezpieczną” strategią jest poczekanie na ostateczne rozstrzygnięcie sporu między podatnikami a organami podatkowymi przez sądy administracyjne. Ma to sens, gdy można przeprowadzić korektę zeznania rocznego i skorzystać z korzystnej, ostatecznie potwierdzonej interpretacji przepisów. W tym wypadku czekanie na tego rodzaju rozstrzygnięcie pociąga za sobą nieodwracalne negatywne konsekwencje. Podatnik, który nie zdecyduje się do 30 kwietnia 2009 r. na wybór rozliczenia PIT za 2008 r. jako osoba samotnie wychowująca dziecko, definitywnie traci prawo do takiego rozliczenia za ten rok. Tej formy rozliczenia nie można bowiem wybrać z mocą wsteczną, dlatego złożenie w późniejszym terminie korekty zeznania mającej na celu wybór rozliczenia z dzieckiem nic nie da.