Source: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/520895,wyjazd-integracyjny-nie-zawsze-jest-zaliczany-do-czasu-pracy.html
Timestamp: 2017-08-21 15:37:59+00:00
Document Index: 73290402

Matched Legal Cases: ['art. 128', 'art. 151', 'art. 100', 'art. 2373', 'Art. 128', 'art. 2373']

Wyjazd integracyjny nie zawsze jest zaliczany do czasu pracy - Praca i kariera - wszystko o: zasiłki i świadczenia, wynagrodzenia, urzędnicy, nauczyciele, prawo pracy - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPracaWyjazd integracyjny nie zawsze jest zaliczany do czasu pracy
Wyjazd integracyjny nie zawsze jest zaliczany do czasu pracy
autor: Dariusz Gawron-Jedlikowski07.06.2011, 03:00
Kodeksowa definicja czasu pracy budzi w praktyce wątpliwości. Pracownik ma w nim wykonywać umówioną pracę, ale także inne polecenia pracodawcy niezwiązane bezpośrednio z umową, na przykład brać udział w szkoleniach.
Pracodawca często kieruje pracowników na różnego rodzaju szkolenia, w tym również wyjazdowe. Częściowo wykraczają one poza ustalone godziny czasu pracy podwładnych. Czy pracownik musi wykonać takie polecenie poza normalnym czasem pracy?
Czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Pracodawca ma wówczas możliwość dysponowania pracownikiem, tzn. wydawania mu poleceń związanych z zawartą umową o pracę.
W czasie pracy pracownik świadczy pracę i pozostaje w gotowości do jej wykonywania, przy czym pojęcia te nie są tożsame. W wyroku z 10 listopada 2009 r. Sąd Najwyższy (II PK 51/09, MPP 2010/5/262) wyjaśnił, że czasu przypadającego poza normalnymi godzinami pracy, w którym pracownik, pozostając w dyspozycji pracodawcy w rozumieniu art. 128 par. 1 k.p. lub jedynie przebywając w zakładzie pracy, nie wykonuje pracy, nie wlicza się do czasu pracy w godzinach nadliczbowych (art. 151 par. 1 k.p.).
Wykonywanie poleceń
Podstawowym obowiązkiem pracownika jest sumienne i staranne wykonywanie pracy oraz stosowanie się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Czasami ocena, czy usprawiedliwione będzie odmówienie wykonania polecenia, jest trudna.
W wyroku z 4 czerwca 2008 r. SN (II PK 323/07 OSNPiUS 2009/21 – 22/276/885) stwierdził, że „polecenia pracodawcy mogą mieć charakter sformalizowany w postaci zarządzenia przewidującego obowiązek przestrzegania przez pracownika określonych procedur. Postępowanie pracownika niezgodne z tymi procedurami, z powołaniem się na odmienną praktykę, stanowi naruszenie jego obowiązków mogące uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę”. Pracodawca bowiem odpowiada za powodzenie realizowanych przez przedsiębiorstwo zadań, co skutkuje między innymi prawem pracodawcy do wprowadzania własnych sposobów ich wykonania.
Krytycyzm pracownika jest zatem dopuszczalny i będzie prawnie chroniony, ale w zakresie, gdy przykładając obiektywną miarę można stwierdzić, że polecenie pracodawcy jest bezprawne. Przykładowy katalog obowiązków pracowniczych zawiera art. 100 k.p., co oznacza, że pracodawca może określić dodatkowe obowiązki i zapisać je np. w regulaminie pracy.
Ingerencje w czas pracy
Niektóre polecenia pracodawcy mogą wydawać się niezwiązane bezpośrednio z procesem pracy. Dotyczyć mogą np. konieczności odbycia określonego rodzaju szkoleń. Przykładem jest szkolenie w zakresie bhp., które zgodnie z art. 2373 par. 3 k.p. odbywa się na koszt pracodawcy, w czasie pracy i jest dla pracownika obowiązkowe. Jeżeli miałoby się odbyć poza normalnymi godzinami pracy, to czas tego szkolenia również będzie traktowany tak jak czas pracy. Przepisy kodeksu stanowią wprost tylko o szkoleniach z zakresu bhp.
Zobowiązanie pracownika
Pracodawca może jednak zobowiązać pracownika do uczestniczenia w określonych szkoleniach, kursach, które np. miałyby podnosić jego kwalifikacje zawodowe, ale także w wyjazdach integracyjnych. Niewątpliwie pracownik powinien wykonać takie polecenie, choćby jego ocena przydatności szkolenia była negatywna. Jeśli takie doszkalanie odbędzie się w normalnych godzinach pracy, to oczywiście będzie zaliczane do czasu pracy.
Znaczna część doktryny stoi na stanowisku, że wliczane do czasu pracy będą także szkolenia obowiązkowe, odbywane poza normalnym czasem pracy, jeżeli obowiązek uczestnictwa w nich wynikałby wprost z polecenia służbowego lub np. zapisów w regulaminie pracy. Podobne zasady można odnieść do wyjazdu integracyjnego, w którym udział jest obowiązkowy.
Integrację poza godzinami pracy można wliczyć do czasu pracy
Pracownik zażądał, aby do miesięcznego rozliczenia czasu pracy pracodawca wprowadził obowiązkowy wyjazd integracyjny, który odbył się po godzinach pracy. Pracownik twierdził, że wykonał polecenie pracodawcy i pozostawał w jego dyspozycji. Dodatkowo obowiązujący w firmie regulamin pracy przewiduje, że pracodawca może zobowiązać pracownika do uczestnictwa w tego typu wyjazdach. W takim przypadku obowiązkowy wyjazd powinien zostać zaliczony do czasu pracy.
Art. 128, 100, 151 par. 1, art. 2373 par. 3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Czy zwolnienie za odmowę pracy w dłuższym wymiarze jest dozwolone
Czy przepisy o dniach wolnych ułatwiają wydłużanie czasu pracy
Czy można finansować imprezę firmową z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych
zybert(2013-02-08 02:24) Zgłoś naruszenie 00
@jadi - a jak rozliczyć podatki najlepiej jeśli mam firmę i korzystam sam z usługi timeshare w Zakopanem? nie wysyłam pracowników. ( Golden Vacation Club)
Witold(2011-06-07 10:42) Zgłoś naruszenie 00
Ciekaw jestem kogo autor miał na myśli pisząc "Znaczna część doktryny". Rozumiem, że w tej sprawie nie wypowiadał sie w formie uchwały Sąd Najwyższy, a "Znaczna część doktryny" jest tożsama z pojęciem "Wszyscy znajomi króliczka".
Jenelski(2012-05-09 22:58) Zgłoś naruszenie 00
U nas była dobra opcja wyjazdu – w firmie w większości pracują faceci więc szef zabrał nas do Hiszpanii na mecz fantastycznej drużyny – Realu! Wspólne kibicowanie a potem imprezowanie do rana jeszcze bardziej zacieśniło nasze relacje. Poza tym niezła odskocznia od codzienności. Świetnie. Wszystko taniej bo z timesharingiem z HTC. Taniej dla firmy oczywiscie, niedługo co druga firma będzie z tego korzystała
Jadi(2012-05-10 22:23) Zgłoś naruszenie 00
Timesharing w naszej firmie rozliczany jest jako premia zgodnie z kodeksem pracy. Napewno nie jako czas pracy. Akurat obowiązek podatkowy nie dotyczy tego typu przychodu bo już jest rozliczony w KP. Opłaca się to i pracodawcy i pracownikowi bo dostaje większą wartość nawet po podatku
Janelski(2012-05-13 22:29) Zgłoś naruszenie 00
My wcale nie rozliczaliśmy nic, szef wszystko załatwił, czyli jest pewnie tak jaki Jadi mówi, byłem kilka lat temu i w ogóle nie bylo żadnego problemu. Z resztą szef wypełniał pity i prawidłowo to zrobił bo była kontrola skarbowa i nic nie znaleźli