Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1101248,sedzia-nawacki-wyboista-droga-do-krs.html
Timestamp: 2018-04-22 07:00:19+00:00
Document Index: 109849991

Matched Legal Cases: ['art. 359', 'art. 395', 'art. 332', 'arta 12', 'art(2018', 'art. 209']

Wyboista droga do KRS. Sędzia Nawacki chce kandydować bez odpowiedniego poparcia - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoWyboista droga do KRS. Sędzia Nawacki chce kandydować bez odpowiedniego poparcia
autor: Małgorzata Kryszkiewicz31.01.2018, 07:35; Aktualizacja: 31.01.2018, 08:08
Przy okazji pojawia się również zarzut braku pełnej transparentności nowego sposobu wyłaniania członków KRSźródło: ShutterStock
Chodzi o Macieja Nawackiego, prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. Pod jego kandydaturą podpisy złożyło 28 sędziów. Pięciu z nich wycofało jednak tego samego dnia swoje poparcie. Tymczasem przepisy wymagają, aby pod kandydaturą podpisało się minimum 25 sędziów.
– To oznacza, że pod względem formalnym sędzia Maciej Nawacki nie jest kandydatem na członka KRS. Brakuje mu bowiem dwóch głosów poparcia – komentuje Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Innego zdania jest sam zainteresowany.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że pięciu olsztyńskich sędziów powiadomiło Macieja Nawackiego o zmianie swojej decyzji, jeszcze zanim zgłoszenie jego kandydatury zostało wysłane do marszałka Sejmu. Ponoć sędzia przyjął ich oświadczenie, po czym zapewnił, że nie ma możliwości dokonywania skreśleń na formularzu zgłoszeniowym i w związku z tym dołączy ich oświadczenie i prześle wszystkie te dokumenty Kancelarii Sejmu.
Nie są znane powody, jakimi kierowała się piątka olsztyńskich sędziów. Nie chcą rozmawiać z prasą. Chętnie całą sprawę komentuje za to sam zainteresowany, który przedstawia sytuację nieco inaczej.
– Dzień przed złożeniem wniosku zostałem poinformowany przez czterech sędziów, że cofają swoje poparcie dla mojej osoby. Pisemne oświadczenie na ten temat otrzymałem na drugi dzień, w tym samym dniu moje zgłoszenie zostało przekazane do Kancelarii Sejmu – potwierdza Maciej Nawacki. Oświadczenie kolejnego sędziego kandydat otrzymał następnego dnia.
– Osoba ta nie informowała mnie też wcześniej, że straciłem jej poparcie – mówi sędzia Nawacki. Dodaje, że otrzymał jeszcze MMS-a ze zdjęciem niepodpisanego oświadczenia szóstego sędziego. Jak je traktować – już zupełnie nie wie.
Zdaniem Nawackiego wszystko to nie wpłynie w żaden sposób na jego start w wyborach. – Przepisy milczą na temat możliwości wycofania przez sędziów poparcia dla kandydatów – zauważa. – Na moment składania wniosku marszałkowi Sejmu miałem poparcie wymaganej liczby sędziów. Osoby te miały świadomość, co podpisują, ja o tym jasno informowałem, zresztą zgłoszenia dokonuje się na urzędowym formularzu marszałka Sejmu. Złożenie podpisów pod zgłoszeniem można porównać do wrzucenia do urny karty do głosowania – dodaje.
Inaczej widzi ten problem sędzia Krystian Markiewicz. – To oczywiste, że każdy z tych sędziów miał prawo wycofać swoje poparcie. Każde oświadczenie można przecież odwołać, dopóki nie wywoła ono skutków prawnych. Tutaj o żadnych skutkach nie mogło być mowy, skoro sędziowie poinformowali sędziego Nawackiego o swojej decyzji, zanim zgłoszenie zostało przekazane marszałkowi Sejmu – uważa prezes Iustitii.
Sędzia Nawacki broni swego. – Oczywiście nie podejrzewam o to żadnego z tych pięciu sędziów, którzy odmówili mi poparcia, jednak rozważając ten problem teoretycznie, to dopuszczenie możliwości cofania poparcia mogłoby służyć do utrącania kandydatur a tym samym do obstrukcji całych wyborów do KRS – podkreśla. Dodaje, że nie ma żalu do tych, którzy już nie wspierają jego starań o członkowstwo w tym organie.
– Wszyscy wiemy, jaka atmosfera towarzyszy tym wyborom. Trudno więc mieć pretensję do tych, którzy jej ulegają – zapewnia sędzia Nawacki.
Zdaniem dr. hab. Jacka Zaleśnego, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego, najważniejsze w tej sprawie są moment złożenia oświadczenia oraz jego forma. – Jeżeli oświadczenie o cofnięciu poparcia zostało złożone przed przekazaniem zgłoszenia marszałkowi Sejmu i miało ono taką samą formę jak to, w którym sędziowie wyrazili swoje poparcie, a więc było złożone na piśmie, to należy uznać, że kandydat nie spełnił wymogów formalnych i nie może brać udziału w dalszych etapach wyborów do KRS – wyjaśnia ekspert. Jak podkreśla, forma złożenia oświadczenia jest istotna, gdyż nie może być wątpliwości co do tego, czy sędziowie rzeczywiście cofnęli swoje poparcie, czy tylko mieli taki zamiar.
Formalność vs. moralność
Sprawa ma jednak nie tylko aspekt formalny, ale także etyczny.
Wybory do KRS w liczbach
– Jeżeli sędzia otrzymał informację o tym, że część sędziów nie popiera jego kandydatury, to powinien o tym poinformować marszałka Sejmu, obojętnie, czy przewidują to przepisy, czy nie. Tego wymaga zwykła ludzka uczciwość – uważa Krystian Markiewicz.
Z nieoficjalnych informacji wiemy, że pięciu sędziów zdecydowało się poinformować o swojej decyzji również marszałka Sejmu. To bowiem do niego, zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, najpierw trafiają zgłoszenia kandydatów do KRS. On również uczestniczy w procesie ich weryfikacji. W tym celu przesyła listę ministrowi sprawiedliwości, który sprawdza, czy ci, którzy złożyli podpis pod kandydaturą, rzeczywiście pełnią urząd sędziego.
Teraz sprawa jest więc w rękach marszałka Sejmu. Zgodnie z przepisami, w razie wątpliwości co do prawidłowości złożenia wymaganej liczby podpisów, może się on zwrócić do Państwowej Komisji Wyborczej. Jeżeli ta stwierdzi, że rzeczywiście nieprawidłowości wystąpiły, marszałek Sejmu odmówi przyjęcia zgłoszenia. Kandydat w takim wypadku będzie miał trzy dni na odwołanie się od tej decyzji do Sądu Najwyższego.
Jednak zdaniem Jacka Zaleśnego to od suwerennej decyzji marszałka Sejmu będzie zależało, czy ten tryb zostanie uruchomiony. – A przecież marszałek może uznać, że w tym konkretnym przypadku wątpliwości nie występują, bo sędziowie np. wycofali swoje poparcie zbyt późno – kwituje konstytucjonalista.
Przy okazji pojawia się również zarzut braku pełnej transparentności nowego sposobu wyłaniania członków KRS. Zgodnie bowiem z ustawą listy poparcia podpisywane przez sędziów nie będą opublikowane. Nie zostaną również przekazane do wiadomości posłom.
– O tym, jacy sędziowie złożyli podpisy poparcia dla kandydatur, będą więc wiedzieć jedynie marszałek oraz pochodzący z tego samego rozdania politycznego minister sprawiedliwości – zauważa sędzia Markiewicz. Tymczasem gdyby nazwiska te były znane szerszej publiczności, przypadki jak ten sędziego Nawackiego byłyby o wiele łatwiejsze do zweryfikowania przez opinię publiczną.
Gdyby nawet zgłoszenie sędziego Nawackiego nie zostało przyjęte przez marszałka Sejmu, wybór nowej KRS nie jest zagrożony. Chętnych do zostania członkami tego organu jest 18, tymczasem Sejm ma wybrać 15. Nie słychać, aby któraś z pozostałych kandydatur budziła wątpliwości.
Tagi:Krajowa Rada Sądownictwa, sądownictwo, KRS, polityka, sędziowie
gość 123(2018-01-31 07:48) Zgłoś naruszenie 12036
Ale jaja!!! Sędziowie nie wiedzą co podpisują. Podpisy pod wyrokami też odwołują.
kaka(2018-01-31 15:21) Zgłoś naruszenie 418
Nie wszystko co podpisane jest nieodwoływalne.
Mecenas(2018-01-31 08:48) Zgłoś naruszenie 9131
głupota postkomunistycznych "sędziów". Najpierw podpisują, potem cofają ---- menopauzę przechodzą ?
Ula(2018-01-31 17:12) Zgłoś naruszenie 91
Raczej ktoś im "wyperswadowal". Tacy niezależni i niezawiśli, ze aż strach.
Janusz(2018-01-31 12:29) Zgłoś naruszenie 40
A skąd wiesz, że to postkomuniści, a nie postsolidaruchy, albo postneolibearały?
re(2018-01-31 11:40) Zgłoś naruszenie 62
Popierający kandydatury do nowej KRS to poskomuniści? No coś w tym rzeczywiscie jest.
Mecenaska(2018-01-31 09:50) Zgłoś naruszenie 243
Postkomunistyczna głupota nie ma płci. Może przechodzą andropauzę.
żenada(2018-01-31 09:18) Zgłoś naruszenie 8914
Nie potrafili odmówić, a teraz kombinują. Cyrografu się nie odwołuje
Zoe(2018-01-31 09:08) Zgłoś naruszenie 8415
Ciekawe na co się powołują? Na błąd? Nie wiedzieli, że trwają wybory do KRS.
kaka(2018-01-31 17:42) Zgłoś naruszenie 07
@marek marek - nie ma to znaczenia tak samo jak nie ma znaczenia dlaczego kandydaturę poparli (może ich ministeratwo nastraszyło?).
marek marek(2018-01-31 15:35) Zgłoś naruszenie 93
kaka jak to doszli do wniosku że to nie ich kandydat. w ciągu 24 godzin coś się zmieniło? przecież nie prosił o podpisy nie znanych ludzi tylko tych co go z pracy znają od lat.Chyba kasta musiała ich mocno nastraszyc że zmienili zdanie
kaka(2018-01-31 10:08) Zgłoś naruszenie 514
@Zoe - może po prostu doszli do wniosku, że to nie jest ich kandydat. Jak ktoś idzie do sądu i potem stwierdza, że jednak woli korzystać z usług innego pełnomocnika, albo chce występować w procesie sam to sąd się go nie pyta o przyczyny odwołania pełnomocnictwa i nie nakazuje dalszego jego podtrzymywania.
edtya kubiszta(2018-01-31 10:05) Zgłoś naruszenie 7913
czy ci ludzie są poważni? najpierw podpisują potem chyba ze strachu wycofują się i oni mają nas sądzic? czas na zmiany!!!!!!!!!
Kaka(2018-01-31 18:57) Zgłoś naruszenie 06
Jeśli to prawda to lepiej aby ich kandydat nie startował. Nie wiadomo czy jest bardziej stabilny niż oni ;)
EDYTA KUBISZTA(2018-01-31 17:47) Zgłoś naruszenie 100
KAKA TO ŻE SIĘ WYCOFUJĄ TO ZNACZY ŻE SĄ NIESTABILNI EMOCJONALNIE WIĘC NIE WIEM CZY TACY LUDZIE MOGĄ WYDAWAC WYROKI!
kaka(2018-01-31 15:16) Zgłoś naruszenie 111
@edyta kubisza a jaki wpływ na sądzenie ma to, że się wycofują? dla przykładu art. 359 par. 1 k.p.c. "postanowienia niekończące postępowania w sprawie mogą być uchylane i zmieniane wskutek zmiany okoliczności sprawy, chociażby były zaskarżone, a nawet prawomocne."; art. 395 par. 2 k.p.c. "jeżeli zażalenie zarzuca nieważność postępowania lub jest oczywiście uzasadnione, sąd, który wydał zaskarżone postanowienie, może na posiedzeniu niejawnym, nie przesyłając akt sądowi drugiej instancji, uchylić zaskarżone postanowienie i w miarę potrzeby sprawę rozpoznać na nowo." Nie ma w tym nic osobliwego, że sędziowie wycofują się ze swoich decyzji, jeśli dojdą do wniosku, że są one błędne (wiadomo nie we wszystkich sytuacjach jest to możliwe np. art. 332 par 1 k.p.c., ale i nawet tu są wyjątki par. 2 tego przepisu).
marta 12(2018-01-31 10:32) Zgłoś naruszenie 758
zanim coś podpiszesz zastanów się jeślizachowujesz się jak chorągiewka na wietrze to wychodzisz na głupka ,z tego wynika ,że albo jest się dorosłym i odpowiedzialnym albo sędzią z kasty,
piniusz(2018-01-31 10:25) Zgłoś naruszenie 6613
nie jest problemem kandydatura sędziego,któremu część poparcie cofnęła,lecz "Pięciu z nich wycofało jednak tego samego dnia swoje poparcie."które jak na tacy pokazuje, tą tak bronioną niezależność sędziowską -lecz w całości zależną od "nadzwyczajnej kasty ludzi"
? (2018-02-07 18:51) Zgłoś naruszenie 00
Ty też nie zauważyłeś, co to za sędziowie, którzy popierają tego akurat kandydata do tworzonej imitacji KRS?
marek marek(2018-01-31 10:24) Zgłoś naruszenie 638
podpisałem dzisiaj kredyt ciekawe czy jeszcze dzisiaj mogę się wycofac?
aa(2018-01-31 15:43) Zgłoś naruszenie 90
sms albo telefonicznie?
prawnik(2018-01-31 11:56) Zgłoś naruszenie 133
formalista(2018-01-31 10:24) Zgłoś naruszenie 553
A czy cofnięcie poparcia było na urzędowym formularzu?
1234(2018-01-31 12:23) Zgłoś naruszenie 5111
Takie poparcie jest jak głosowanie- oddałeś głoś. Tak broni się nadzwyczajna kasta. W ten sposób można całe wybory unieważnić. 25 ,, niewiedzących- nieświadomych" z kasty podpisze 30 sędziom a póżniej, chcą odwrócić kota ogonem - ludzie nie ośmieszajcie się
kaka(2018-01-31 15:05) Zgłoś naruszenie 17
@1234 - skąd wniosek, że poparcie jest jak głosowanie? Jeśli jak głosowanie to czym jest faktyczne głosowanie w Sejmie? To kto w końcu wybiera tych sędziów?
KASTA(2018-01-31 16:01) Zgłoś naruszenie 462
HE HE, teraz cofniemy pozostałym i... po wyborach.
Wojtek(2018-01-31 17:22) Zgłoś naruszenie 352
Podajcie liste nazwisk którzy sie wycofali
EDYTA KUBISZTA(2018-01-31 17:53) Zgłoś naruszenie 134
CI CO POPARLI I SIĘ NIE WYCOFALI SĄ GODNI SZACUNKU ,RZYNAJMIEJ TRWAJĄ PRZY SWOIM I NIE BOJĄ SIĘ KASTY.KAŻDY MA PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA NAJGORZEJ JAK SIĘ JE ZMIENIA ZE STRACHU
pepe(2018-01-31 17:37) Zgłoś naruszenie 38
Podajcie listę nazwisk tych którzy poparli i nie wycofali.
yorry234(2018-01-31 21:30) Zgłoś naruszenie 322
Najpierw nierozważnie podpisują, a następnie gdy kilku magnatów sądowych tupnie nóżką, to wycofują poparcie. To już jest zwykłe szczeniactwo, a nie sądownictwo. Wyroki też tak wydają: wczoraj podpisali a dziś biegną po gumkę, by wymazać podpis. Przecież tak można załatwić każdego kandydata, który po wycofaniu poparcia nie będzie miał już czasu, by zdobyć podpisy.
kaka(2018-02-01 20:04) Zgłoś naruszenie 08
@456 - przecież upłyną termin na zgłaszanie kandydatur.
456(2018-02-01 17:12) Zgłoś naruszenie 100
kaka może ty złóż swoją kandydaturą napewno wielu cię poprze
kaka(2018-02-01 14:14) Zgłoś naruszenie 010
W interesie kandydata jest to, żeby zapewnić sobie takie poparcie, które jest rzeczywiste a nie tylko papierowe w liczbie co najmniej 25 (przecież jak ktoś chce to może i 100 podpisów zebrać). Poza tym co to znaczy "załatwić każdego kandydata". Tym sposobem można załatwić wyłącznie takiego kandydata, którego się nie popiera. I chyba ma to sens, żeby na członka KRS zostali wybrani sędziowie, których faktycznie ktoś popiera.
Legart(2018-01-31 09:07) Zgłoś naruszenie 2981
Nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Sędzio Nowacki. Czym innym jest przyjęcie funkcji Prezesa Sądu, a czym innym skwitowanie oczywiście bezprawnej ustawy przez swą kandydaturę. Wstyd.
aa(2018-01-31 15:40) Zgłoś naruszenie 142
oj chyba jakiś zazdrośnik to pisał.
zniesmaczony asesorami po krakowskiej szkole(2018-01-31 10:01) Zgłoś naruszenie 2563
Czy przyczyną wycofania poparcia był niezgrabny wywiad udzielony GP, czy nastąpiło to wcześniej? Gdyby był to wywiad, to rozumiem Sędziów, co wycofali poparcie. Młody Prezes wypadł mało wiarygodnie. Fakt faktem, że SSR Nowacki obecnie poparcia nie ma. I że się zagalopował z kandudaturą.
OBWATEL(2018-01-31 09:28) Zgłoś naruszenie 2070
Ten sedzia nie ma prawa ubiegac sie o to stanowisko- kazdy ma prawo wycofac swoje poparcie, jak wyjda na jaw nieznane wczesniej fakty- ja jako obwatel nie chce takiego sedziegi w KRS.
kaka(2018-01-31 14:42) Zgłoś naruszenie 110
@jaki - podrzucam istotny tekst z artykułu "Z nieoficjalnych informacji wynika, że pięciu olsztyńskich sędziów powiadomiło Macieja Nawackiego o zmianie swojej decyzji, jeszcze zanim zgłoszenie jego kandydatury zostało wysłane do marszałka Sejmu. Ponoć sędzia przyjął ich oświadczenie"
kaka(2018-01-31 14:39) Zgłoś naruszenie 19
@jaki - Prawo nie jest stosowane w zależności od tego, czy klient jest poważny czy śmieszny. No i się nie zgodzimy, bo się nie rozumiemy. Co do podpisania wyroku są jasne przepisy, że podpisanie i ogłoszenie wyroku wiąże nie tylko sąd, który wydał wyrok, ale wszystkie inne sądy i organy. W chwili podpisania wyroku i jego ogłoszenie istnieje nowy stan prawny, którego odwołać się nie da. Podobnie z wyborami do gminy wrzucenie karty oznacza wywołuje nowy stan prawny. Nie da się go odwrócić, bo głos oddany jest anonimowy. Bliżej to o czym rozmawiamy jest do sytuacji, gdy na ulicy podpisujesz się pod listą poparcia dla komitetu wyborczego, po czym zawracasz i żądasz skreślenia z tej listy. Tyle, że w takiej sytuacji jest odpowiedni przepis! (art. 209 kodeksu wyborczego wskazuje, że wycofanie poparcia nie rodzi skutków prawnych). Czyli nadal zasadą jest prawo do dysponowania swoim poparciem a dopiero inne traktowanie takich głosów wymaga ustawy. Pana wola przeprowadzenia tych wyborów nie powinna mieć wpływu na wykładnię prawa. Jest coś takiego jak wykładnia celowościowa, ale celem ustawy o KRS nie jest zapewnienia możliwości przeprowadzenia wyborów lecz umożliwienia dokonania wyborów odpowiednich kandydatów na stanowiska w radzie. Ustawodawca określił, że taki kandydat musi mieć poparcie, co najmniej 25 sędziów. Moim zdaniem w chwili złożenia wniosku musi więc kandydata popierać jednocześnie co najmniej 25 sędziów i poparcie to musi być rzeczywiste a nie papierowe.
jaki (2018-01-31 13:29) Zgłoś naruszenie 140
@jaka Wybacz ale nie zgodzimy się w tej kwestii. Po pierwsze to jeśli osoby rzekomo wykształcone prawniczo składają swój podpis, to wiedzą w jakim celu i komu to robią. Czy wyobrażasz sobie sytuację w której oni podpisują się pod Twoim wyrokiem i za chwilę zmieniają zdanie? To dokładnej tak wygląda. Są beznadziejnie śmieszni i niepoważni. Po drugie - czy jeśli zadysponowales swoim głosem i udzieliłes poparcia komuś do wyborów np. rad gminy, to cofasz czy nie? Dokładnie tak samo jest tutaj. Po prostu nie umieją znaleźć sposobu żeby zablokować te wybory
kaka(2018-01-31 12:47) Zgłoś naruszenie 212
@jaki - poza tym pomyśl chwilę. Jeśli obiecasz żonie (bez żadnych dodatkowych warunków), choćby na piśmie, że wystawisz ją jako kandydata na prezesa spółdzielni mieszkaniowej, w której macie mieszkanie to czy musi istnieć jakaś podstawa prawna w formie ustawy, która by umożliwiałaby cofnięcie takiego oświadczenia? Rozumiem, że można by się było zastanawiać, jeśli taki wniosek do spółdzielni zostałby złożony. Ale do tego czasu nie potrzebujesz prawa aby móc podejmować decyzje dotyczące własnej osoby.
kaka(2018-01-31 12:38) Zgłoś naruszenie 312
@jaki - zasadą jest możliwość dysponowania swoim nazwiskiem i swoją wolą. jeśli sobie dobrze przypominam brzmi to mniej więcej tak: "nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje". Widać to w wielu przepisach, gdzie możliwość odwoływania swoich oświadczeń jest ograniczana np. terminem lub warunkami ale nigdy nie daje się podstawy prawnej umożliwiającej cofnięcie oświadczenia (chyba, że w kontekście skutków takiego cofnięcia). Zasadą jest więc, że jakaś czynność nie wywołuje skutków prawnych to można ją odwołać. Jeśli zasadnicze pytanie brzmi czy sędzia ma prawo wycofać swoje poparcie to odpowiedź jest jednoznaczna i jasna TAK. Czy cofnięcie poparcia przed złożeniem wniosku jest skuteczne? Moim zdaniem: oczywiście tak. Czy cofnięcie poparcia po zgłoszeniu kandydatury jest skuteczne. Moim zdaniem: raczej tak, gdyż kandydat ma mieć poparcie 25 sędziów - w mojej ocenie - do chwili wyboru. Czy cofnięcie poparcia dla kandydatury po wyborze sędziego ma wpływ na wybór - oczywiście nie, bo w tym miejscu już wchodzą przepisy ustawy o odwołaniu członka KRS a ustawa czegoś takiego nie przewiduje.
jaki(2018-01-31 12:05) Zgłoś naruszenie 123
@kaka No nieprawda. Można oczywiście zdanie zmieniać ale gdy jest to przewidziane. Jeśli dobrze czytam, to składając wniosek poparcie było. I na tę chwilę jest ono ważne. Jakby była możłiwosc cofania w toku dalszej procedury to by było to napisane. Dla mnie jest to oczywiste. A i więcej napisze - nie podoba mi się ta procedura - za to życze sobie samemu żeby nigdy mnie nie sądzili tacy sędziowie jak ta piątka. To sa dopiero marionetki.
kaka(2018-01-31 10:12) Zgłoś naruszenie 519
@jaki - a kogo obchodzą przyczyny cofnięcia poparcia. Człowiek jest jednostką autonomiczną i może zmieniać zdanie kiedy chce (o ile jego oświadczenie nie wywołało zmiany w sytuacji prawnej). Pytanie brzmi, czy może kandydować ktoś, kogo nie będzie popierało w chwili wyboru minimum 25 sędziów.
jaki(2018-01-31 09:41) Zgłoś naruszenie 238
Jakie nieznane wcześniej fakty? Sędzia zmienił kolor włosów czy co?
Geneza kandydatury do KRS... (2018-01-31 08:43) Zgłoś naruszenie 2071
Aforysta J. Sztaudynger powiadał .... "ZERO do Zera i już kariera". Po jego niedawnej przyspieszonej nominacji na prezesa SR w Olsztynie można sparafrazować za Kpiarzem St.J. LECEM ... "ON ma plecy - tych tyłów ZERA, które całuje "
Kaka(2018-01-31 09:11) Zgłoś naruszenie 1764
Ja tam bym zgłoszenie traktował jak projekt ustawy. Jeśli ustawa traci poparcie wystarczającej liczby posłów oznacza to jej wycofanie. Cofnąć swoje poparcie można aż do rozpoczęcia głosowania (trzeciego czytania). Tak samo powinno być z kandydaturami. Złożenie podpisu na liście poparcia nie jest głosowaniem.
wstyd mi za was(2018-01-31 09:02) Zgłoś naruszenie 1473
lepiej pozno niz potem pluc sobie w twarz ze wybrano lizusa a ten tez kombinuje i to jest widok polskiego sadownictwa nie to nie a tu ze za pozno honorowy stopuje i kwita ale nie sedzia mianowany przez zero to arystokracja sedziokracji obecnie w polsce po trupach do koryta
hsme(2018-01-31 13:15) Zgłoś naruszenie 1049
5:1. Pięciu twierdzi, że wycofało swoje poparcie, a jeden zaprzecza. Komu wierzyć? Mimo wszystko wierzę tym pięciu, a nie temu jednemu. Ten jeden, który kłamliwie zaprzecza nie ma moralnego prawa być kandydatem do KRS.
marta(2018-01-31 14:51) Zgłoś naruszenie 235
nawet 5 ze strachu przed swą KASTĄ może zmówci się przeciw jednemu. jeśli podpisali niech zachowają twarz do końca, a nie jak szczury na tonącym statku