Source: https://www.prawo-mieszkaniowe.info/czy-nakazu-eksmisji-mozna-uzyc-po-raz-drugi,196,p.html
Timestamp: 2019-06-27 02:34:27+00:00
Document Index: 11247738

Matched Legal Cases: ['art. 776', 'art. 776', 'art. 286', 'art. 195', 'art. 199', 'art. 74', 'art. 244', 'art. 343', 'art. 710', 'art. 659', 'art. 659', 'art. 777', 'art. 710', 'art. 777']

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-04-10
Okoliczności, z którymi związana była eksmisja, należą do przeszłości. Dotyczy to zarówno będącego podstawą przeprowadzonej eksmisji tytułu wykonawczego (ewentualnie innego tytułu egzekucyjnego) – art. 776 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.) – jak też już dokonanej eksmisji. Chodzi o sytuacje przeszłe, niejako zamknięte. Tamte okoliczności nie wykluczają zawarcia nowej umowy, na podstawie której Pani syn byłby uprawniony korzystać z domu, z którego wcześniej został eksmitowany. Jednak taka umowa stanowiłaby nową okoliczność, zaś prawnie niedopuszczalna byłaby próba użycia w związku z nią dokumentu stanowiącego podstawę w przeszłości dokonanej eksmisji. Nie można nawet wykluczyć odpowiedzialności prawnej – w tym na podstawie przepisów Kodeksu karnego (K.k.), na przykład za: bezprawne użycie dokumentu (a komornik sądowy jest uprawniony prowadzić egzekucję w oparciu o dokumenty) lub za składanie fałszywych informacji (chociażby w formularzach lub kierowanych do komornika oświadczeniach). Podkreślam, że nie chodzi o żadne „unieważnienie” podstawy wcześniej przeprowadzonej eksmisji – po prostu: tamta sprawa jest już zamknięta, zaś nadużyciem byłoby posługiwanie się dokumentami z niej do prowadzenia ewentualnej innej eksmisji (nawet wobec tej samej osoby).
Wiele spraw w życiu nie traci na ważności, choć (w znakomitej większości przypadków) ma charakter niepodważalny. Przysłowiowym „pierwszym z brzegu” jest tak zwana rejestracja dziecka w urzędzie stanu cywilnego – raz wystarczy i nie trzeba człowieka (dziecka) rejestrować ponownie. Pracownik jest uprawniony do uzyskiwania wynagrodzenia (w Polsce na ogół raz w miesiącu), ale to nie znaczy, by miał prawo codziennie domagać się wypłacenia mu miesięcznych poborów (już wypłaconych); podobnie: emeryci, renciści.
Podobnie rzecz przedstawia się z orzeczeniami, które mogą stanowić podstawę dla postępowania egzekucyjnego (art. 776 i następne K.p.c.). Wyrok o zapłatę może uprawniać do egzekucji świadczenia; próba egzekwowania ponownie tego samego świadczenia – czy to zapłaconego (względnie) dobrowolnie, czy to wyegzekwowanego przez komornika – może nawet skutkować odpowiedzialnością prawną, np. na podstawie art. 286 K.k. (przestępstwo wyłudzenia / oszustwa). Niekiedy zasądzone świadczenia mają charakter okresowy (czego charakterystycznym przykładem są alimenty) – jednak prawnie wykluczone byłoby domaganie się ponownie już zapłaconych (w tym wyegzekwowanych) alimentów za ten sam okres od tego samego dłużnika.
Właściciel jest uprawniony decydować o tym, co stanowi jego własność – to wynika z ustawowego określenia własności zawartego w artykule 140 Kodeksu cywilnego (K.c.). W przypadku współwłasności (art. 195 i następne K.c.) udostępnienie mieszkania lub domu może wymagać zgody wszystkich współwłaścicieli (art. 199 K.c.); wiele może zależeć od okoliczności, np.: zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych współwłaścicieli w danym domu, liczba pomieszczeń, czas przebywania kogoś (np. przenocowanie gościa różni się od udostępnienia mieszkania na czas dłuższy) lub sytuacji nadzwyczajnych (np. przyjęcie ofiary katastrofy lub klęski żywiołowej).
Okoliczności rodzinne (zwłaszcza w kontekście związanym z wcześniejszą eksmisją) powinny skłaniać do ostrożności i korzystania przynajmniej ze zwykłej formy pisemnej – choć poza incydentalnym i bardzo krótkim pobytem może okazać się potrzebna (a nawet niezbędna) forma aktu notarialnego. Może nie wystarczyć tak zwana zwykła forma pisemna – choć ma ona duże znaczenie dowodowe (zwłaszcza: art. 74 K.c. oraz art. 244 i następne K.p.c.).
Zwróćmy uwagę na treść trzech punktów w artykule 777 K.p.c.:
„(Tytułami egzekucyjnymi są): (…)
6) akt notarialny określony w pkt 4 lub 5, w którym niebędąca dłużnikiem osobistym osoba, której rzecz, wierzytelność lub prawo obciążone jest hipoteką lub zastawem, poddała się egzekucji z obciążonego przedmiotu w celu zaspokojenia wierzytelności pieniężnej przysługującej zabezpieczonemu wierzycielowi.”
Warto także mieć na uwadze brzmienie artykułu 193 K.k.: „Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Niekiedy odpowiedzialność karną może ponieść nawet gość, który odmówił opuszczenia mieszkania (domu). Jednak w takich sytuacjach dobrze jest (poza perswazją) informować o problemie policję – niekoniecznie wzywać patrol (bo za bezpodstawne wezwanie go może grozić odpowiedzialność wykroczeniowa); chodzi o to, że w ramach obrony przed osobą bezprawnie naruszającą posiadanie należy unikać używania przemocy wobec człowieka (art. 343 K.c.) – ewentualna rozmowa (np. telefoniczna) z policjantem może intruza przekonać do zaprzestania bezprawia.
Okoliczności rodzinne mogą utrudniać (zwłaszcza komuś z zewnątrz) określenie, co ma miejsce. Krótkotrwałe goszczenie kogoś, czy też udostępnienie lokalu na podstawie tytułu prawnego do danego lokalu, np. na podstawie umowy użyczenia (art. 710 i następne K.c.) lub na podstawie umowy najmu (art. 659 K.c. oraz sporo przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów…).
W przypadku umowy najmu – czyli umowy, na podstawie której lokator ma obowiązek płacić czynsz (art. 659 K.c.) – dobrze jest zawrzeć umowę najmu okazjonalnego; jednak taka umowa wymaga rzeczywistego rozliczania się z administracją podatkową. Podstawową korzyścią dla wynajmującego „okazjonalnie” jest to, że najemca nie tylko zobowiązuje się poddać egzekucji (art. 777 K.p.c.), z czym powinien być powiązany dokument umożliwiający eksmisję „pod inny adres”.
Mężczyzna ów znalazł się w takiej sytuacji, że może mu brakować pieniędzy na czynsz. Wobec tego można rozważyć zawarcie z nim – i to przed udostępnieniem mu mieszkania (domu) – umowy użyczenia (art. 710-719 K.c.). Z perspektywy osoby użyczającej (oddającej w użyczenie) lokal mieszkalny, albo jego część, szczególnie ważne jest to, by biorący w użyczenie nie tylko zobowiązał się – w formie aktu notarialnego (art. 777 K.p.c.) – do opuszczenia lokalu, ale także w tej samej formie prawnej poddał się egzekucji. Warto pamiętać także o tym, że osoba korzystająca z cudzego mienia na podstawie umowy użyczenia powinna ponosić stosowne koszty bieżące (w tym, na ogół, dokładać się do „opłat licznikowych”).
Wprawdzie poddanie się egzekucji w formie aktu notarialnego nie stanowi absolutnej gwarancji dla właściciela lokalu, że możliwa będzie względnie łatwa eksmisja lokatora (nie tylko dlatego, że ochrona prawna przed eksmisją może zostać zwiększona), ale brak poddania się egzekucji w formie aktu notarialnego na ogół oznacza przejście procesu o eksmisję oraz (po jego wygraniu) doprowadzenie do eksmisji przez komornika.
Wskazany w pytaniu sposób zobowiązania się do opuszczenia lokalu (domu) w zwykłej formie pisemnej może mieć skutki dalekie od oczekiwań – także w przypadkach wolnych od wcześniej przeprowadzanej egzekucji. Umowa (np. umowa użyczenia) prawdopodobnie będzie ważna, jednak w przypadku zwykłej formy pisemnej niezbędne może okazać się skorzystanie z procesu cywilnego (zapewne z powództwa o eksmisję) oraz z postępowania egzekucyjnego; ponownie zachęcam do zapoznania się z wyżej zacytowanym fragmentem artykułu 777 K.p.c. (dotyczącym rodzajów tytułów egzekucyjnych). Być może właściwym rozwiązaniem okazałoby się opłacenie jakiegoś taniego pokoju gościnnego (zwłaszcza w placówce „typu hotelowego”) – by syn miał „dach nad głową”.