Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1396459,adwokatura-tajemnica-sad-orzeczenie.html
Timestamp: 2019-07-22 22:27:56+00:00
Document Index: 35260467

Matched Legal Cases: ['art. 261', 'art. 6', 'art. 261', 'art 261', 'art 261', 'art.20']

Areszt za tajemnicę adwokacką? Orzeczenie pruszkowskiego sądu zmroziło prawników - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoAreszt za tajemnicę adwokacką? Orzeczenie pruszkowskiego sądu zmroziło prawników
autor: Piotr Szymaniak07.02.2019, 07:21; Aktualizacja: 07.02.2019, 07:21
Udostępnij na Facebooku [1911] Udostępnij na Twitterze
Zgodnie z art. 261 par 1 kodeksu postępowania cywilnego prawo do odmowy składania zeznań w charakterze świadka przysługuje najbliższym członkom rodziny.źródło: ShutterStock
– Od trzech lat ewidencjonujemy wszystkie przypadki prób przesłuchania adwokatów na okoliczności, o których dowiedzieli się w związku ze świadczeniem pomocy prawnej. Nie odnotowaliśmy ani jednego przypadku zastosowania kary aresztu w stosunku do adwokata, który, powołując się na tajemnicę zawodową, odmawia składania zeznań. Także wcześniej nie przypominam sobie, żeby tak bulwersujący przypadek miał miejsce – mówi mec. Anisa Gnacikowska, zastępca sekretarza Naczelnej Rady Adwokackiej.
Ryszard Kalisz: Zrobię wszystko, by udowodnić, że Stefan Niesiołowski jest niewinny »
Mecenas Michał Fertak, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, przypomina, że adwokata nie można zwolnić od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do faktów, o których dowiedział się, udzielając pomocy prawnej lub prowadząc sprawę.
– Mówi o tym art. 6 ust. 3 prawa o adwokaturze. ORA w Warszawie konsekwentnie stoi na stanowisku, że od tego przepisu nie ma wyjątku. Jest on adresowany nie do adwokata czy aplikanta adwokackiego, ale do wszelkich instytucji – podkreśla Fertak i dodaje, że do prezesa SR w Pruszkowie skierowano już pismo interwencyjne.
– Każdy prawnik wie, że tajemnica obrończa jest fundamentem konstytucyjnego prawa do rzetelnego procesu i prawa do obrony. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której adwokat powołuje się na tajemnicę obrończą, a sąd próbuje go przymusić do jej naruszenia. Aż się wierzyć nie chce, że sędzia zdecydował się na takie rozwiązanie – mówi prof. Maciej Gutowski, adwokat.
Jednak sędzia Maciej Mitera, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa, nie widzi powodu do podnoszenia alarmu.
– Niezależny sąd po prostu skorzystał z instrumentu, jaki przyznał mu ustawodawca. Choć sam nigdy nie zastosowałem wobec adwokata tego typu środków. Zawsze starałem się dojść do prawdy obiektywnej za pomocą innych dostępnych sposobów – zaznacza rzecznik KRS. Przyznaje co prawda, że zastosowanie aresztu wobec adwokata jest sankcją dość drastyczną, jednak jednocześnie zaznacza, że tego typu konflikty interesów są po prostu wpisane w wykonywanie zawodu adwokata.
– Adwokat bowiem nieraz staje przed wyborem, czy iść w zaparte i, dbając o własną renomę, do końca nie zdradzać tajemnicy kosztem nawet czasowej utraty wolności, czy też jednak być lojalnym wobec sądu i narazić się na utratę marki na rynku – uważa Mitera.
– Tajemnica adwokacka nie służy do obrony interesów pełnomocnika, lecz informacji, które klient nam przekazał w zaufaniu. Musi on mieć absolutną pewność, że informacje, które zostały przez niego udzielone, zostaną wykorzystane tylko na potrzeby sprawy i w jego interesie – odpowiada mec. Gnacikowska. – W orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszcza się możliwość zwolnienia z tajemnicy adwokackiej w sprawach, w których występuje np. zagrożenie terrorystyczne, czy z uwagi na inny ważny interes publiczny, ale nie w sprawie o podział majątku – załamuje ręce adwokat.
Tymczasem sędzia Sylwia Urbańska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie, tłumaczy, że cała sprawa mogła być efektem nieporozumienia.
– Zgodnie z art. 261 par 1 kodeksu postępowania cywilnego prawo do odmowy składania zeznań w charakterze świadka przysługuje najbliższym członkom rodziny. Tymczasem profesjonalnym pełnomocnikom, zgodnie z par. 2 tego przepisu, przysługuje prawo do odmowy odpowiedzi na konkretne pytania, w sytuacji gdyby mogło to prowadzić do naruszenia tajemnicy zawodowej – tłumaczy sędzia Urbańska. – Tymczasem świadek, pomimo iż został kilkukrotnie o tym pouczony, konsekwentnie odmawiał składania zeznań, a nie odpowiedzi na konkretne pytania – wyjaśnia rzecznik SO w Warszawie.
– W kodeksie etyki radców prawnych mamy analogiczny zapis i jeśli taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, to rzecznik dyscyplinarny odpowiedniej izby się tym zainteresuje. Pamiętajmy jednak, że to sąd ostatecznie zadecydował o zastosowaniu takich przymuszeń, które w mojej ocenie były nieuzasadnione – mówi Leszek Korczak, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
Każdego roku Naczelna Rada Adwokacka odnotowuje ok. 100 prób zwolnienia adwokatów z obowiązku milczenia w sprawach klientów. Jesienią ub.r. Ministerstwo Sprawiedliwości próbowało rozszerzyć kompetencje prokuratorów tak, by to od ich decyzji ‒ a nie sądu ‒ zależało zwolnienie pełnomocnika z tajemnicy (resort ostatecznie ze zmiany się wycofał). We wtorek pruszkowski sąd wydał jednak orzeczenie bez precedensu: skazał na karę aresztu adwokata, który odmówił naruszenia tajemnicy. W adwokaturze zawrzało. Zarówno warszawska izba, jak i władze krajowego samorządu natychmiast zaoferowały pomoc skazanemu (na razie nieprawomocnie). Do sądu wystosowano pismo przypominające, że „tajemnica adwokacka jest fundamentem wykonywania zawodu oraz gwarancją ochrony praw i wolności obywatelskich”. Stosowanie kar wobec adwokatów powołujących się na tajemnicę może zaś wywołać efekt mrożący oraz osłabić zaufanie do zawodu.
‒ To spotkało doświadczonego adwokata, ale gdyby trafiło na mniej wyrobionego kolegę, mogłoby odnieść różny skutek. Dlatego traktujemy tę sprawę priorytetowo, bo istotą wykonywania naszego zawodu jest obowiązek zachowania tajemnicy. Jeśli nam ją odbiorą, to z naszego zawodu nic nie zostanie. Staniemy się zwykłymi usługodawcami – mówi mec. Anisa Gnacikowska, zastępca sekretarza Naczelnej Rady Adwokackiej.
Wtóruje jej mec. prof. Maciej Gutowski. ‒ Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której adwokat, zobowiązany do tego, by chronić klienta, powołuje się na tajemnicę obrończą, a sędzia próbuje go przymusić do jej naruszenia – mówi. Jego zdaniem postanowienie o zastosowaniu kary aresztu za odmowę złamania tajemnicy obrończej stanowi oczywistą i rażącą obrazę prawa. I może być podstawą do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego.
– Adwokat, broniąc tajemnicy adwokackiej, spełnia swój podstawowy obowiązek. Grożenie mu za to aresztem to skandal. Broniący swej niezawisłości sędziowie powinni to doskonale rozumieć. Jeśli dopuścimy do takich orzeczeń, to co będzie następne? Areszt dla księdza, bo odmówi złamania tajemnicy spowiedzi? – pyta prawnik.
Rzecznik SO w Warszawie wyjaśnił nam wczoraj, że na gruncie kodeksu postępowania cywilnego adwokat nie może odmówić zeznań z uwagi na wiążącą go tajemnicę. Może jedynie odmówić odpowiedzi na konkretne pytania. A w tym przypadku tego nie zrobił.
Co będzie dalej? Kara dla księdza, bo nie ujawnił tajemnicy spowiedzi?
Tagi:tajemnica adwokacka, prawo, areszt, z kraju
adam5(2019-02-07 07:49) Zgłoś naruszenie 9621
Jeżeli ten adwokat dałby się złamać sądowi, to w zasadzie koniec adwokatury w Polsce, bo już nikt nigdy nie zaufałby polskiemu adwokatowi.
AS(2019-02-08 02:19) Zgłoś naruszenie 51
NIGDY nie ufaj adwokatowi. Mojego znajomego oszukala baba-adwokat, czlonek sadu dyscyplinarnego ORA. Uczciwosci wzgledem klientow nie maja za grosz.
starszy65(2019-02-07 11:30) Zgłoś naruszenie 173
Dla mnie to jest świadectwo, że w naszej ukochanej RP prawo praktycznie uległo likwidacji.
zulu(2019-02-07 09:07) Zgłoś naruszenie 125
Łajdacka, bolszewicka parodia państwa. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, poza trollami targowicy oczywiście?
gdzie tu interes społeczny(2019-02-07 09:01) Zgłoś naruszenie 1740
A to ma być pomoc prawna, a nie pomoc w mataczeniu czy ukrywaniu przestępstwa. Do czego jest potrzebna tajemnica w pomocy prawnej. Klient przestępca może kłamać a rolą adwokata jest przedstawienie mu opcji prawnych dla sytuacji, którą przedstawił. Jak może być tutaj nawet rozważana sytuacja, że adwokat wie, że jego klient jest np. mordercą, a przed sądem zgodnie z życzeniem klienta twierdzi, że jest on niewinny. Przecież to jest jakiś absurd.
January(2019-02-07 08:45) Zgłoś naruszenie 517
Zdzicho(2019-02-07 08:39) Zgłoś naruszenie 4437
ale sprawa jest jasna: - nie moze odmowic zeznan, moze odmowic odp.na pytania. Odmowil zeznan, a radca prawny reprezentuje swojego klienta i zeby dobrze wykonac swoj obowiazek zawnioskował prawidłowo. Gdyby bylo inaczej sad oddaliby wniosek. A jezeli adwokaci uwazaja ze przepis kpc jest niejasny, to czemu nie wykazali sie odpowiednia inicjatywa aby ten przepis zmienic?
Obiektywny(2019-02-07 19:58) Zgłoś naruszenie 33
Czytaj ze zrozumieniem i dopiero komentuj. A doczytałeś że: tajemnica obrończa, jak tajemnica spowiedzi, jest bezwzględnie chroniona
Czytaj ze zrozumieniem i dopiero komentuj. A doczytałeśże: tajemnica obrończa, jak tajemnica spowiedzi, jest bezwzględnie chroniona
mia(2019-02-07 11:43) Zgłoś naruszenie 126
nie zawnioskował prawidłowo. popełnił tym wnioskiem delikt dyscyplinarny i prawdopodobnie spotka go za to kara.
tt(2019-02-07 08:57) Zgłoś naruszenie 3374
Tajemnica adwokacka czy inne tajemnicze prawnicze - są w interesie przestępcy a przeciwko społeczeństwu. Prawnik powinien udzielać tylko pomocy prawnej, a nie pomocy faktycznej w zakresie ukrywania prawdy. Tajemnica adwokacka stwarza zupełnie nieuzasadniony komfort przestępcy. Człowiek uczciwy nie ma czego ukrywać w związku z postępowaniem sądowym. Natomiast tajemnica adwokacka (lub inna tajemnica prawnicza) z punktu widzenia wymierzania sprawiedliwości jest po nic. Załóżmy, że adwokat dowiaduje się w trakcie sprawy, że klient jest wielokrotnym mordercą, a jest sądzony za jedno usiłowanie. No to czemu ta tajemnica by służyła? Tylko przestępcy.
zzz(2019-02-07 13:01) Zgłoś naruszenie 164
A jak adwokat ma udzielić pomocy prawnej jak nie zna stanu faktycznego geniuszu? Przy twoim podejściu nikt przy zdrowych zmysłach by nie poszedł do adwokata po poradę, jak adwokat by musiał wygadać wszystko sędziemu. To są podstawowe zasady sprawiedliwego procesu. Może jeszcze wprowadźmy tortury, w końcu uczciwy człowiek nie ma nic do ukrycia
adwokat(2019-02-07 11:01) Zgłoś naruszenie 166
Albo adwokat dowiaduje się, że nie zapłaciłeś podatku. Wzywa go urząd skarbowy, i adwokat mówi: tak, był u mnie "tt" po poradę, bo nie zapłacił podatku. Fajnie by ci było?
a kuku(2019-02-07 10:59) Zgłoś naruszenie 310
Zgodne z prawem jest działanie sądu, który prawa nadużywa. Tak jak zgodne z prawem jest działanie ludzi związanych obecną ekipa u żłobu. bezczelnością jest atakowanie p. M. Ogórek a zgodne z prawem jest zachęcanie i prowokowanie maniaków broniących konstytucji. Sadzajmy do więzień dających się prowokować, ukrywajmy czyny karalne swoich ludzi. Często widuje się Pan z katoprawakami tymi świętymi i żłobu. Takie myślenie przypomina NSDAP, którego rząd był wspierany przez USA /były to koncerny zbrojeniowe/. Efekt Niemcy 1945. Efekt rządów obecnych - Polska między Wisłą a Bugiem ale bez Gdańska
trzymajmy się litery prawa(2019-02-07 09:41) Zgłoś naruszenie 326
Gdyby Polacy stosowali się do przepisów, to żyłoby się im lepiej, spokojniej i dostatniej. Skoro art 261 par. 2 mówi o prawie odmowy odpowiedzi na pytania, to adwokat MIAŁ OBOWIĄZEK przystąpić do składania zeznań, a gdyby jakieś pytanie obejmowało tajemnicę obrończą (lub zawodową - to nie są pojęcia tożsame na gruncie ustaw regulujących obowiązki adwokata jako osoby świadczącej pomoc prawną), powinien odmówić odpowiedzi na pytanie argumentując, że odpowiedź naruszałaby tajemnicę obrończą. I bez szkody dla kogokolwiek przeszedłby przez proces zeznań i nie naruszyłby tajemnicy zawodowej. Niestety, wybrał rozwiązanie wbrew przepisom. Porównywanie tego do tajemnicy spowiedzi jest nieuprawnione - art 261 par. 2 kpc zdanie 2 mówi tutaj o prawie odmowy zeznań, a nie odpowiedzi na pytania. Niestety dla adwokata, ale sąd miał rację, chociaż zastosował drastyczny środek dyscyplinujący. Oby radca prawny drugiej strony miał dobre uzasadnienie do wniosku o przesłuchania tego adwokata, inaczej zostanie bardzo dotkliwie ukarany. Osobiście nie widzę dobrego uzasadnienia dla takiego wniosku, ale kto wie, stan faktyczny będzie decydujący, a nie przepis kodeksu etyki r.pr.
prawnik(2019-02-08 06:22) Zgłoś naruszenie 01
Pytanie: Czy znał świadek stronę przed sprawą, w której był obrońcą lub po zakończeniu sprawy? - I przy tym pytaniu Sądu zaczęłoby się robić ciekawie.
Alek(2019-02-07 13:08) Zgłoś naruszenie 43
Przeczytac i rozumiec trzeba wprost "kodeks etyki radcy prawnego" (art.20) "dla ustalenia okoliczności objętych ich obowiązkiem dochowania tajemnicy zawodowej". Czy wniosek obejmowal te okolicznosci? Watpie zeby radca mogl o tym wiedziec, bo musialby najpierw zapytac o to adwokata. I idac dalej - co jest wazniejsze - ustawa czy kodeks etyki?
Alek(2019-02-07 13:03) Zgłoś naruszenie 73
Po prostu przy skladaniu zeznania - odmawia sie calosci zeznan, a w przypadku pytan adwokat musi sie zastanowic czy pytanie narusza tajemnice czy nie. I tu jest sedno sprawy !!! Adwokat ma myslec, a nie isc na "latwizne"!
Paweł(2019-02-07 12:48) Zgłoś naruszenie 61
A jak myślisz - jakby takie zeznanie wyglądało? "Nie wiem o co jest ta sprawa" Lub jakiś krótki ogólnik. Wówczas Sąd zaczyna zadawać pytania. "Odmawiam odpowiedzi na to pytanie" i tak do wyczerpania puli pytań.
nk(2019-02-07 09:32) Zgłoś naruszenie 224
Czy przed opublikowaniem ktoś w ogóle przejrzał ten tekst pod kątem kompozycji czy nie należy to już do standardów dzisiejszego dziennikarstwa?
007KAL(2019-02-07 11:18) Zgłoś naruszenie 176
Ja myślę, że dochodzimy do końca świata jaki znamy.... Sąd łamie prawo, ale wiedza adwokacka, to często "dobro na sprzedaż przestępcom", komornicy (a na pewno jeden) to ludzie łamiący prawo, pewna grupa rejentów (po PRL-owsku notariuszy) to lichwiarze (czyli też przestępcy). Politycy z lewa i prawa, o najsilniejszym parciu na szkło to często nie-eksperci prawni i gospodarczy. Teza, że najbogatsi płacą CIT wyartykułowana została przez najważniejszego polityka PIS, a teraz (za władzy PIS) CIT jest jeszcze mniejszy... Teza, że "Kaczyński prowadzi działalność gospodarczą", oznacza, że CI z PO, co to głoszą mają lekcję do odrobienia. Prawnicy z Krajowego Rejestru Sądowego i CI, co poprawiają funkcjonowanie KRS (czyli Jaśnie Nam Panujący) pewnie też nie wiedzą, że za wpisy do KRS się płaci, a następnie "wpisywanie" trwa kilka miesięcy... Więc upadła firma może być i nie być jednocześnie upadła !
kołahistorii(2019-02-07 11:51) Zgłoś naruszenie 163
Tow.Beria się uśmiecha........
yimsha(2019-02-08 22:02) Zgłoś naruszenie 00
Tow.Beria się nie uśmiechał - nie dorabiaj fałszywej historii.
Były prawnik(2019-02-07 11:10) Zgłoś naruszenie 1545
Bardzo dobrze postąpił sędzia- tydzień to za mało, miesiąc do trzech, co najmniej.Często adwokaci, radcy prawni by wydłużyć proces ukrywają się pod szyldem tajemnicy. Cwaniacy, prawnicy są przyczyną wydłużania procesów.Jeżeli adwokat wie ,że ma postępowanie karne to nie powinien brać sprawy cywilnej. Ta "swołocz" często jest bez ambicji. Pan Erdogan w Turcji postąpił dobrze.
alek(2019-02-08 11:05) Zgłoś naruszenie 01
Oj tam oj tam.... Heniek, do roboty bo łopata stygnie:)
Tadeusz(2019-02-07 12:41) Zgłoś naruszenie 1212
sędziowie nie kierują się ani prawem ani dobrem RP ani Narodu Polskiego a jedynie własnym, strategicznie rozumianym interesem﻿ - maksymalizując swoje korzyści i swojej rodzinki - z powodu praktycznie bezkarności i miękkości PiS ograniczanego przez judę i antypolskich ważniaków światowych
jurysta(2019-02-07 14:58) Zgłoś naruszenie 1219
Sąd miał rację, adwokat nie jest zawodem zaufania publicznego.
jurysta(2019-02-08 18:44) Zgłoś naruszenie 11
Pozdrowienia dla minusujących.
Ciekawy(2019-02-07 16:11) Zgłoś naruszenie 65
Te, jurysta! A ty wiesz co to jest zawód zaufania publicznego?
JAcóś(2019-02-07 11:19) Zgłoś naruszenie 122
Jakoś ta nazwa miejscowości: Pruszków, przemawia z innym brzmieniem. W Pruszkowie zawsze można było więcej.... inaczej... niekonwencjonalnie....
alex(2019-02-07 09:02) Zgłoś naruszenie 823
prawnik(2019-02-08 06:16) Zgłoś naruszenie 70
Z tego, co tu czytam, wygląda, że na sali doszło do czegoś w rodzaju nadmiernie ostrego sporu między radcą, a adwokatem i Sądem. Względnie nawet kłótni. Adwokat wcale nie chciał gadać, a Sąd stwierdził, że nie każde pytanie dotyczyć będzie tajemnicy.
Ciekawy(2019-02-07 16:10) Zgłoś naruszenie 77
Ciekawe, jak się nazywa sędzia?
Paweł(2019-02-08 13:36) Zgłoś naruszenie 10
Dajcie imię i nazwisko sędziego, to funkcjonariusz publiczny, mamy prawo to wiedzieć
Kpiarz (2019-02-07 12:31) Zgłoś naruszenie 717
Odmowa zeznań czy też odmowa odpowiedzi na pytania, to w sumie to samo. Zwyczajna gra słów. Trzeba tu zauważyć że to sąd zamierzał stracić czas na zadawanie pytań na które odmówiono by odpowiedzi. A sądy powinny skupiać się na meritum a nie na grze słów. A tak przy okazji, to jaką orientację polityczną reprezentuje sędzia.? ........ 😁
prawnik(2019-02-08 06:19) Zgłoś naruszenie 00
Nie każde pytanie musiałoby dotyczyć tajemnicy. Sąd mógł dopytać o okoliczności zapoznane poza granicami tajemnicy obrończej. Np. mógł mieć wiedzę, ze strony znały się wcześniej lub później.
J(2019-02-07 10:24) Zgłoś naruszenie 520
No to byłby skandal (sarkazm) Co będzie dalej? Kara dla księdza, bo nie ujawnił tajemnicy spowiedzi? K****a serio ?? Gazeta prawna??
ja(2019-02-08 11:35) Zgłoś naruszenie 20
i teraz troche przepychanek w polskich sądach a potem ETPC i 20000 Euro zadośćuczynienia i po kłopocie.
aha(2019-02-08 18:11) Zgłoś naruszenie 10
Zajrzyj do Rzepy - 09.02.br. to postanowienie zostało przez Sąd Rejnowy w Pruszkowie uchylone.
przekornik(2019-02-18 17:46) Zgłoś naruszenie 01
Szanowny "aha" jeżeli , przykładowo, obiję ci fotografię (coś tam z L-4), a później, po wrzaskach świadków, stwierdzę, że to była pomyłka, to uznasz sprawę jako niebyłą? Istotą tej sprawy jest fakt że sąd (sędzia w trakcie sprawy reprezentuje Państwo) usiłuje popełnić delikt prawny (przestępstwo czy wykroczenie) a powinien stać na straży praworządności (m.in. zapewniać możliwość dochowania tajemnicy adwokackiej). Jak miała się cała sprawa nie wiemy ponieważ obie strony podają to co wygodne dla nich.