Source: http://orzeczenia.lublin.so.gov.pl/content/$N/153005000002006_IV_K_000068_2015_Uz_2015-12-10_001
Timestamp: 2019-12-10 01:38:13+00:00
Document Index: 61384470

Matched Legal Cases: ['K 68/15 ', 'K 68/15 ', 'K 68/15\n', 'art. 15', 'art. 13', 'art. 148', 'art. 157', 'art.53', 'art.44', 'art. 230', 'art.63', 'art. 29', 'art.624']

Treść orzeczenia IV K 68/15 - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w Lublinie
IV K 68/15 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Lublinie z 2015-12-10
Sygn.akt IVK 68/15
Na podstawie zgromadzonych dowodów Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 4 października 2014 roku około godziny 18 – ej P. C. przyszedł do domu W. D.. Pokrzywdzony zaproponował wspólne wypicie alkoholu. Dał P. C. pieniądze na jego zakup. Mężczyźni wypili pół litra wódki, którą kupił P. C.. Jedli kanapki. W domu W. D. nie było prądu, gdyż był odcięty. W. D. nie widzi na prawe oko. Na lewe oko widzi dobrze. Około godziny 20 – ej P. C. opuścił dom W. D.. Mężczyźni rozstali się w zgodzie, nie pokłócili się przy piciu alkoholu. Pokrzywdzony położył się w ubraniu na łóżku, gdzie zasnął. Około godziny 21 - ej P. C. wrócił do domu pokrzywdzonego. Przyniósł ze sobą nóż. Stanął przy łóżku, na którym spał W. D. i uderzył ostrzem noża w klatkę piersiową pokrzywdzonego. W. D. obudził ból w klatce piersiowej. O. oczy i zobaczył – w świetle latarni ulicznej – nóż wbity w jego klatkę piersiową oraz stojącego nad nim P. C.. Na ten widok pokrzywdzony, używając wulgarnego słowa, krzyknął do P. C., aby wyszedł. Oskarżony bez słowa opuścił dom pokrzywdzonego. Pokrzywdzony wyjął nóż, który odłożył na stół (zeznania W. D. k.20 – 22, 56 – 57, 259v - 261). Całkowita długość noża wynosiła 17 cm, długość ostrza – 7 cm, a maksymalna szerokość ostrza – 1,7 cm (opinia z zakresu badań polimorfizmu DNA k.147 – 154).
Po otrzymaniu ciosu nożem, po godzinie 21 – ej W. D. poszedł do domu sąsiadów i dobijał się do drzwi. Hałas obudził T. S., która podeszła do drzwi, ale ich nie otworzyła. Rozpoznała głos W. D., który poprosił, aby zadzwoniła po policję, bo (...) dziubnął go nożem. T. S. powiedziała, aby pokrzywdzony poszedł do domu. W. D. faktycznie wrócił do siebie. T. S. wyjrzała przez okno i zauważyła, że pokrzywdzony idzie normalnie, jak zwykle szedł lekko chwiejnym krokiem. Nie zauważyła u niego żadnych ran. Pokrzywdzony nie sprawiał na niej wrażenia rannego i dlatego nie spełniła jego prośby o wezwanie policji (zeznania: T. S. k.13-14, 263 – 263v; W. D. k.20 – 22, 56 – 57, 259v - 261 ).
Po powrocie do domu W. D. ponownie położył się do łóżka, gdzie zasnął, nie doczekawszy się pomocy (zeznania W. D. k.20 – 22, 56 – 57, 259v - 261).
Następnego dnia około godz.11 – 12 R. Z. i K. M., gdy poszli do sklepu po piwo, od nieustalonej osoby dowiedzieli się, że W. D. został ugodzony nożem. Mężczyźni postanowili sprawdzić tę informację (zeznania R. Z. k.34, 263v - 264).
K. M. i R. Z. udali się do domu pokrzywdzonego. Drzwi wejściowe nie były zamknięte na klucz. Pokrzywdzony leżał na łóżku w kuchni. Pokrzywdzony poinformował ich o tym, że sprawcą ugodzenia nożem był P. C., z którym wcześniej pił alkohol. Pokrzywdzony pokazał im ranę w okolicy mostka oraz wskazał leżący na stole nóż, jako narzędzie przestępstwa (zeznania: W. D. k.20 – 22, 56 – 57, 259v - 261; R. Z. k.34, 263v - 264; K. M. k.36, 264v – 265v ).
Do domu pokrzywdzonego przyszedł także J. C., do którego także dotarły pogłoski o zranieniu pokrzywdzonego. Od K. M. i R. Z. dowiedział się, że sprawcą zranienia pokrzywdzonego jest P. C.. J. C. opuścił posesję przed przyjazdem karetki i policjantów (zeznania J. C. k.35, 264 – 264v; W. D. k.20 – 22, 56 – 57259v - 261).
R. W. – szwagier W. D. – od mieszkańców wsi zgromadzonych pod sklepem usłyszał, że pokrzywdzony został ugodzony nożem. R. W. pojechał do domu pokrzywdzonego. Spotkał wychodzących z domu R. Z. i K. M.. Po wejściu do środka, zauważył rozcięcie na swetrze pokrzywdzonego. R. W. uniósł sweter i zobaczył skaleczenie w okolicy mostka. W. D. był przytomny. Nie mówił, co się stało. R. W. pojechał po żonę, a siostrę pokrzywdzonego. Powiadomili pogotowie ratunkowe i razem wrócili do domu pokrzywdzonego. W trakcie oczekiwania na przyjazd karetki W. D. powiedział, że w przeddzień pił alkohol z P. C.. Po wypiciu alkoholu C. opuścił mieszkanie D., który położył się spać. Po pewnym czasie C. wrócił i ugodził pokrzywdzonego nożem, gdy ten leżał na łóżku (zeznania R. W. k.8 – 9, 262 - 263).
Po kilku minutach na miejsce przyjechała ekipa karetki pogotowia ratunkowego (m.in. ratownicy W. M. i G. S.. Po zbadaniu przez lekarza i założeniu opatrunku W. D. został przewieziony do (...) w Ł. (zeznania W. M. k.141, 269). W czasie badania krwi pobranej od pokrzywdzonego o godz.14 – ej stwierdzono w niej zawartość alkoholu – 0,16 ‰ (k.295 – 296). W szpitalu dokonano rewizji rany kłutej (dokumentacja medyczna (k.41).
Już po zabraniu pokrzywdzonego przez ratowników na miejsce zdarzenia przybyli policjanci m.in.: E. O. i M. W. (1). R. Z. podał policjantom leżący na stole nóż, informując, że według relacji pokrzywdzonego, posłużył on P. C. do zadania ciosu W. D. (zeznania k.139 - 140).
Przekazany przez R. Z. nóż policjant M. W. (1) przekazał technikowi kryminalistyki (protokół oględzin k.10; zeznania M. W. (2) k.139 – 140, 267v-268v).
P. C. został zatrzymany w swoim domu dniu 5 października 2014 roku o godz.14.40 (protokół zatrzymania k.5; zeznania E. O. k.66, 266v-267v; M. W. (2) k.139 - 140). Badania trzeźwości, przeprowadzone o godz.14.55 i 14.56, wykazały zawartość odpowiednio 1,94 ‰ i 2,03 ‰ alkoholu w organizmie (k.6). Zabezpieczono od niego odzież w postaci spodni i dwóch swetrów oraz kapcie, które oskarżony miał na sobie w trakcie wizyty u pokrzywdzonego (protokół zatrzymania rzeczy k.28 -30 i protokół oględzin k.31 – 33; wyjaśnienia k.40).
Na spodniach zabezpieczonych od P. C. ujawniono krew ludzką, która może pochodzić od W. D., a prawdopodobieństwo, że inna niespokrewniona losowo dobrana osoba w populacji posiada taki sam profil genetyczny jaki stwierdzono w badanych zaplamieniach i u W. D. wynosi 3,06x10 -22. Z kolei na swetrze zabezpieczonym od oskarżonego ujawniono plamy zawierające mieszaninę DNA, w której zidentyfikowano profil genetyczny identyczny z profilem DNA P. C. oraz mniejszościowe allele DNA, które posiada W. D.. Na ostrzu noża ujawniono krew ludzką. Ze względu na degradację DNA wynik badania śladów zabezpieczonych z rękojeści noża nie nadaje się do interpretacji (opinia z zakresu badań polimorfizmu DNA k.147 – 154; opinia biegłej M. C. k.348).
W szpitalu zabezpieczono odzież pokrzywdzonego w postaci koszuli i swetra (protokół k.15 – 17). Na ich przedniej stronie ujawniono eliptyczne rozcięcie o wymiarach ok.18 na 5 mm (protokół oględzin k.18 – 19).
Wskutek uderzenia nożem przez P. C. pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci rany kłutej dolnej części mostka, po stronie lewej, na pograniczu stawu z 7 żebrem, długości około 2 cm oraz uszkodzenia, złamania stawu mostkowo żebrowego 7 strony lewej, które naruszyły prawidłowe funkcjonowanie organizmu na okres powyżej 7 dni (opinia k.77, 173; dokumentacja medyczna leczenia W. D. w SP ZOZ Ł. k.41). Kanał rany, która została rozpoznana u pokrzywdzonego, biegł najprawdopodobniej prostopadle w stosunku do płaszczyzny czołowej ciała, na głębokość ok.1 – 2 cm. Uszkodzenie przyczepu VIII żebra do mostka sprowadziło naruszenie czynności narządu oddychania i rozstrój zdrowia na czas dłuższy od siedmiu dni. Działanie, które spowodowało powstanie w/w rany wypełnia kryteria spowodowania bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. (...) z jaką została zadana rana, oceniana ze względu na skutki rany, była większa niż 5 kg/cm 2 (tj. energia potrzebna do przebicia powłok skórnych), Jest to energia, która mieści się w zasięgu działania przeciętnie sprawnego człowieka (opinia (...) k.341 – 345).
Po opuszczeniu szpitala (...) relacjonował L. P. przebieg zdarzenia. Jako sprawcę ugodzenia nożem wskazał P. C. (zeznania L. P. k.79, 268v).
P. C. jest kawalerem. Mieszka sam. Nie ma nikogo na utrzymaniu. Nie ma stałego źródła utrzymania. Utrzymywał się z prac dorywczych oraz z okresowej pomocy z opieki społecznej. Ma opinię osoby nadużywającej alkoholu i utrzymującej kontakty z osobami nadużywającymi alkoholu. Nie przejawiał zachowań agresywnych w stosunkach z sąsiadami. Cierpi na martwicę wątroby, cukrzycę typu III, zapalenie trzustki (wywiad środowiskowy k.125 – 126). Oskarżony jest właścicielem domu o powierzchni 32 m.kw. oraz gospodarstwa o powierzchni 1,65 ha (k.59). Oskarżony nie był dotychczas karany (k.60).
P. C. nie przejawia objawów choroby psychicznej ani cech upośledzenia umysłowego. Stwierdzono o u niego zespół uzależnienia od alkoholu (faza chroniczna), a tempore criminis znajdował się w stanie upojenia alkoholowego zwykłego. Wyniki testów psychologicznej diagnozy organicznej nie ujawniły zaburzeń, które miałyby wpływ na jego funkcjonowanie w sferze poznawczo-motywacyjnej. Ujawniane przez oskarżonego problemy z pamięcią, spowolnienie dynamiki procesów poznawczych, zobojętnienie, zubożenie życia psychicznego, znacznie ograniczony wachlarz zachowań związane są z jego wieloletnim uzależnieniem od alkoholu. Występuje u niego niedomoga uczuć wyższych, egocentryzacja osobowości, działania popędowe, znaczne zawężenie zainteresowań. Upojenie alkoholowe proste, w którym znajdował się oskarżony tempore criminis, cechuje się osłabieniem funkcji kontrolnych struktur korowych, wyzwoleniem afektów i działań popędowych, ujawnianiem tendencji agresywnych, tłumionych w procesie dojrzewania i wychowania. Spożywany alkohol ma bowiem początkowo działanie euforyzujące, powoduje obniżenie krytycyzmu, nadmierną pewność siebie, lekceważenie niebezpieczeństwa. Może występować nastrój przygnębienia, użalanie się, a także rozdrażnienie, agresja, zaburzenia emocjonalne – nadpobudliwość polegająca na nadmiernym reagowaniu w stosunku do siły bodźca, podejrzliwość, dopatrywanie się nieprzychylności, wrogości w zachowaniu otoczenia – szukanie zaczepki, skłonność do gniewu i agresji. Prezentowana przez oskarżonego niepamięć zdarzeń może mieć charakter psychologicznego mechanizmu podświadomego wypierania z pamięci wydarzeń przykrych lub też z celowego zatajania faktów albo może być jednym z objawów upicia alkoholowego. W opinii uwzględniono występowanie u oskarżonego cukrzycy, a przez dwa lata przed zdarzeniem nie przyjmował on insuliny. Nie stwierdzono żadnych objawów uzasadniających przyjęcie, iż w czasie czynu u oskarżonego wystąpiła hipoglikemia. Przebyty przez oskarżonego w dniu 7 grudnia 2014 roku udar niedokrwienny mózgu, nie stanowił przeciwskazania do jego udziału w postępowaniu karnym (opinia sądowo – psychiatryczna k.106 -115; 348 – 349v, 371 - 374).
Prezentując stanowisko procesowe w trakcie pierwszego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym P. C. stwierdził, że nie wie, czy się przyznaje do popełnienia zarzuconego czynu, „musi tak było”. Wyjaśnił, że w dniu 4 października 2014 roku ok.godziny 18 – ej poszedł do pokrzywdzonego, który jest jego kolegą i którego często odwiedzał. Tego dnia wypił 3 piwa. Razem z W. D. wypili 2-3 butelki spirytusu „rojal”. Oskarżony kupił alkohol za pieniądze pokrzywdzonego. U D. kroił kanapkę przyniesionym przez siebie nożem, który następnie zostawił w mieszkaniu pokrzywdzonego. Nie wie, jak to się stało, że jego nóż znalazł się w klatce piersiowej pokrzywdzonego. Po zakończeniu picia alkoholu oskarżony wrócił do siebie i usnął, czuł się bardzo pijany. Nie wracał do pokrzywdzonego. Obudził się około godz.7 – ej i był w domu do czasu, gdy zjawili się u niego policjanci. Oskarżony stwierdził, że nie wie, czy uderzył nożem W. D.. Jeśli pokrzywdzony tak twierdzi, to mogło tak być, ale tego nie pamięta. P. C. podkreślał, że żył z pokrzywdzonym w zgodzie, nie mieli ze sobą zatargów, nigdy się nie kłócili czy pobili (k.39 – 40).
W toku posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania P. C. stwierdził, że nie przyznaje się do zarzuconego czynu, gdyż tego nie pamięta. Potwierdził uprzednio złożone wyjaśnienia (k.44).
Na rozprawie P. C. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień oraz z prawa do odmowy udzielania odpowiedzi na pytania, za wyjątkiem pytań obrońcy. Oskarżony potwierdził uprzednio złożone wyjaśnienia (k.258v – 259).
Jako wiarygodne Sąd ocenił wyjaśnienia P. C. , iż wieczorem w dniu 4 października 2014 roku odwiedził pokrzywdzonego z którym razem pił alkohol, a po zakończeniu jego spożywania wrócił do siebie oraz że w trakcie tego spotkania między nim a W. D. nie doszło do kłótni a także, iż w przeszłości nie było między nimi żadnych konfliktów. W tym zakresie wyjaśnienia P. C. korespondują z zeznaniami W. D. i nie ma przesłanek do kwestionowania relacji obydwu mężczyzn.
Jako niewiarygodne Sąd ocenił natomiast wyjaśniania P. C. w części, w jakiej oskarżony kwestionował fakt popełnienia zarzuconego czynu. Dokonując takiej oceny, Sąd miał na uwadze, że wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie są jednoznacznie sprzeczne z wiarygodnymi zeznaniami W. D.. Ze stanowczych i konsekwentnych zeznań pokrzywdzonego wynika bowiem, że gdy obudził go ból w klatce piersiowej spostrzegł nóż tkwiący w tej części ciała oraz oskarżonego, stojącego przy nim w bezpośredniej bliskości. Poza oskarżonym w pomieszczeniu, w którym leżał pokrzywdzony, nie było innych osób. Wnioskowaniu temu nie można zarzucić braku logiki. Z zeznań pokrzywdzonego wynika zatem w sposób niebudzący wątpliwości, że w czasie gdy W. D. spał, P. C. wrócił do jego domu i korzystając ze snu pokrzywdzonego, zadał mu cios nożem w klatkę piersiową.
W toku postępowania nie ujawniły się okoliczności, które dawałyby podstawę do kwestionowania wiarygodności relacji W. D.. Brak wcześniejszych konfliktów między oskarżonym a pokrzywdzonym wyklucza możliwość, iż W. D. złożył świadomie nieprawdziwe zeznania, z zamiarem fałszywego pomówienia P. C. o popełnienie przestępstwa. Nie ma także wystarczających przesłanek do kwestionowania trafności rozpoznania przez pokrzywdzonego oskarżonego jako sprawcy. Z uwagi na wieloletnią znajomość W. D. z P. C. wykluczyć należy możliwość, iż pokrzywdzony, który nie widzi na jedno oko i znajdował się pod wpływem alkoholu, w skąpym świetle latarni ulicznej, wpadającym do pomieszczenia, pomylił się co do tożsamości napastnika. Należy mieć przy tym na uwadze, że pokrzywdzony w żadnym momencie nie zgłaszał jakichkolwiek wątpliwości co do trafności rozpoznania sprawcy.
Z zeznań świadków, którym W. D. relacjonował przebieg zdarzenia wynika, że pokrzywdzony jednoznacznie i konsekwentnie twierdził, iż to P. C. ugodził go nożem. W toku postępowania nie ujawniły się jakiekolwiek okoliczności, które kazałyby powątpiewać w wiarygodność zeznań R. Z., K. M., T. S., L. P. i R. W. w tym zakresie.
Pośrednio zeznania W. D. zostały potwierdzone treścią opinii z zakresu badań polimorfizmu DNA . Przedmiotem badań były ślady biologiczne zabezpieczone na odzieży P. C., którą oskarżony – według jego słów – miał w czasie wizyty u pokrzywdzonego. Na spodniach oskarżonego ujawniono krew ludzką, która może pochodzić od W. D., a prawdopodobieństwo, że inna niespokrewniona losowo dobrana osoba w populacji posiada taki sam profil genetyczny, jaki stwierdzono w badanych zaplamieniach i u W. D., wynosi 3,06x10 -22. Na swetrze oskarżonego ujawniono plamy zawierające mieszaninę DNA, w której zidentyfikowano m.in. mniejszościowe allele DNA, które posiada W. D. (opinia k.147 – 154, 348). Prawdopodobne jest zatem, że w trakcie zdarzenia doszło do zabrudzenia odzieży oskarżonego krwią pokrzywdzonego.
Cytowana opinia pośrednio potwierdza także zeznania W. D., że cios zadano mu nożem, który został zabezpieczony przez policjantów przybyłych na miejsce zdarzenia. Na ostrzu noża ujawniono bowiem krew ludzką. Wprawdzie ze względu na degradację DNA wynik badania śladów zabezpieczonych z rękojeści noża nie nadaje się do interpretacji, tym niemniej fakt zabrudzenia ostrza noża krwią ludzką koresponduje z relacją pokrzywdzonego co do tego, jakim narzędziem został ugodzony. Zeznania W. D. w tym zakresie korespondują także z nie budzącymi wątpliwości zeznaniami R. Z. i K. M. , którzy podali, że pokrzywdzony wskazał im przedmiotowy nóż jako narzędzie przestępstwa, a R. Z. podał policjantom leżący na stole nóż, informując, że według relacji pokrzywdzonego, posłużył on P. C. do zadania ciosu W. D., co z kolei potwierdziły relacje policjantów E. O. i M. W. (2) , również obdarzone przez Sąd wiarą, z braku podstaw do ich kwestionowania.
Na uwagę zasługuje ponadto okoliczność, że P. C. w początkowej fazie postępowania nie wykluczał stanowczo swego sprawstwa, dopuszczał możliwość, że rzeczywiście ugodził nożem W. D., tak jak przedstawiał to pokrzywdzony. Jego stanowisko było zatem – w przeciwieństwie do konsekwentnej i stanowczej relacji W. D. – zmienne.
Przesłanką do kwestionowania wiarygodności zeznań W. D. obciążających P. C. nie jest częściowa sprzeczność relacji pokrzywdzonego i zeznań J. C. . Polega ona na tym, że wg pokrzywdzonego J. C. przyszedł do niego rano po godzinie 8 – ej i to jego poprosił o zawiadomienie o zdarzeniu ciotecznego brata – K. M. (k.56v), podczas gdy J. C. zeznał, że przyszedł do domu pokrzywdzonego dopiero około godziny 11.30 i zastał tam K. M. oraz R. Z. (k.35v). Jako wiarygodną ocenić należy wersję J. C., gdyż znalazła ona potwierdzenie w zeznaniach K. M., który podał, że gdy razem z R. Z. przebywał w domu pokrzywdzonego, przyszedł tam J. C. (k.36v). Opisana sprzeczność dotyczy okoliczności o drugorzędnym znaczeniu i nie rzutuje na ocenę wiarygodności zeznań W. D. w pozostałym zakresie. W ocenie Sądu dla oceny zgromadzonych dowodów nie ma znaczenia fakt, że nie wynika z nich, kto był źródłem krążących we wsi pogłosek o zranieniu pokrzywdzonego, które skłoniły K. M., R. Z., J. C., R. W. do udania się w niedzielne przedpołudnie do domu W. D..
Jako wiarygodne Sąd ocenił zeznania W. M. , co do okoliczności udzielenia pomocy pokrzywdzonemu przez załogę karetki pogotowia, gdyż nie zachodziły przesłanki do ich kwestionowania.
Jako wiarygodne Sąd ocenił opinie:
- z zakresu badań polimorfizmu DNA (k.147 – 154, 348)
- sądowo – psychiatryczne (k.106 -115, 348 – 349v, 371 – 374)
- sądowo – lekarskie (k.77, 173, 341 – 345).
Zostały one bowiem sporządzone przez biegłych, którzy dysponują wymaganą wiedzą specjalistyczną. Opinie zostały wyczerpująco i logicznie uzasadnione. Ich wydanie zostało poprzedzone przeprowadzeniem koniecznych badań.
Nie budzące wątpliwości zeznania S. S. , z których wynika, że około 20 lat temu oskarżony zranił go w nogę nożem (k.266v) nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Dokonując oceny prawnej zachowania oskarżonego, Sąd zważył co następuje.
Treść zgromadzonych dowodów pozwala wysnuć wniosek, że zadając cios nożem, P. C. chciał pozbawić życia pokrzywdzonego. Decydujące w tym zakresie są okoliczności o charakterze przedmiotowym, których wymowa jest jednoznaczna. P. C. użył do zadania ciosu noża o długości ostrza 7 cm, a więc wystarczającej do uszkodzenia organów i naczyń krwionośnych usytuowanych w obrębie klatki piersiowej. (...) ciosu była na tyle znaczna, że pomimo tego, iż pokrzywdzony był ubrany w koszulę i sweter, doszło do przebicia powłok skórnych, a także uszkodzenie przyczepu VIII żebra do mostka. Z lekarskiego punktu widzenia, działanie oskarżonego, które spowodowało powstanie rany wypełnia kryteria spowodowania bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oskarżony zadał cios osobie śpiącej – leżącej i nieruchomej – która nie mogła podjąć działań obronnych, utrudniających zadanie uderzenia w wybrane przez napastnika miejsce. Wybór miejsca, w które oskarżony uderzył nożem wskazuje na zamiar pozbawienia pokrzywdzonego życia. Nie był to bowiem cios zadany w trakcie szamotaniny w przypadkowe miejsce. Cios został świadomie zadany w okolice mostka, a więc tę część ciała, w której według powszechnej wiedzy, znajduje się serce, a więc organ kluczowy dla zachowania czynności życiowych.
W kontekście jednoznacznej wymowy przytoczonych wyżej okoliczności fakt, iż między oskarżonym a pokrzywdzonym bezpośrednio przed zdarzeniem ani w przeszłości nie było konfliktów, nie wyklucza istnienia po stronie P. C. zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia pokrzywdzonego. Irracjonalne, nie znajdujące żadnego uzasadnienia zachowanie oskarżonego tłumaczyć należy stanem upojenia alkoholowego, w jakim znajdował się P. C.. Z opinii psychiatryczno-psychologicznej wynika, że upojenie alkoholowe proste, w którym znajdował się oskarżony, cechuje się m.in. osłabieniem funkcji kontrolnych struktur korowych, wyzwoleniem afektów i działań popędowych, ujawnieniem tendencji agresywnych, a także rozdrażnieniem, agresją, nadpobudliwością, podejrzliwością, dopatrywaniem się nieprzychylności, wrogości w zachowaniu otoczenia – szukaniem zaczepki, skłonnością do gniewu i agresji. W świetle tej opinii agresywne zachowanie oskarżonego w stosunku do W. D., który w żaden sposób nie sprowokował go do takiego postępowania jest prawdopodobne.
W ocenie Sądu zaistniały w niniejszej sprawie przesłanki do przyjęcia, że oskarżony dobrowolnie odstąpił od dokonania w rozumieniu art. 15 § 1 kk.
Zachowanie oskarżonego nie osiągnęło fazy usiłowania zakończonego. Nóż trafił w przyczep VIII żebra do mostka i utkwił w tym miejscu, nie penetrując głębiej klatki piersiowej. Pokrzywdzony obudził się i używając wulgarnego określenia wygonił oskarżonego z domu. W. D. samodzielnie udał się do domu sąsiadów w poszukiwaniu pomocy, a fakt, że pomocy medycznej udzielono mu dopiero około południa dnia następnego, nie miał negatywnych konsekwencji dla jego życia ani zdrowia. W tym kontekście nie można przyjąć, że zadając pokrzywdzonemu jeden cios nożem, P. C. wykonał wszystkie czynności niezbędne do zaistnienia skutku w postaci śmierci W. D.. Fakt, że po otrzymaniu ciosu pokrzywdzony obudził się, był przytomny, wymógł na oskarżonym opuszczenie mieszkania pozwala wnioskować, iż P. C. miał świadomość tego, że cios, który trafił w przyczep jednego z żeber do mostka, nie jest wystarczający do pozbawienia życia pokrzywdzonego. Jest przy tym oczywiste, że oskarżony miał obiektywną możliwość kontynuowania ataku na pokrzywdzonego, ale tego nie uczynił. Zastosował się do wypowiedzianego przez W. D. żądania opuszczenia domu.
W konkluzji stwierdzić należy, że P. C. mając świadomość nieefektywności ciosu nożem oraz widząc możliwość skutecznego działania mającego doprowadzić do dokonania, nie kontynuował bezprawnego zamachu na życie pokrzywdzonego, a tym samym odstąpił od usiłowania. Skutkuje to tym, że oskarżony nie ponosi za zbrodnię z art. 13 § 1 kk w zw.z art. 148 § 1 kk. Podlega natomiast odpowiedzialności za negatywne skutki dla zdrowia pokrzywdzonego, jakie wywołał, usiłując popełnić przestępstwo zabójstwa.
Oskarżony zadając pokrzywdzonemu cios nożem, miał świadomość, iż spowoduje to negatywne skutki dla zdrowia W. D. i chciał tego. Skutkiem opisanego zachowania było spowodowanie u pokrzywdzonego obrażeń w postaci rany kłutej dolnej części mostka, po stronie lewej, na pograniczu stawu z 7 żebrem, długości około 2 cm, o głębokości ok. 1 – 2 cm z uszkodzeniem przyczepu VIII żebra do mostka. Ze zgodnych w swej treści opinii sądowo-medycznych, z których wynika, że doznane przez pokrzywdzonego obrażenia (w szczególności uszkodzenie przyczepu VIII żebra do mostka) naruszyły u pokrzywdzonego czynności narządu oddychania i rozstrój zdrowia na czas dłuższy od siedmiu dni. W konsekwencji ocenić należało, że przypisanym czynem P. C. wyczerpał przedmiotowe i podmiotowe znamiona występku z art. 157 § 1 kk.
Wymierzając oskarżonemu karę, Sąd miał na uwadze, aby jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy oskarżonego oraz by uwzględniała zasady i dyrektywy wymiaru kary określone w przepisie art.53 § 1 i 2 kk.
Oceniając stopień zawinienia oskarżonego, Sąd miał na uwadze, że w sprawie nie zachodziły okoliczności ograniczające jego swobodę wyboru i realizacji zachowania zgodnego z prawem. W szczególności oskarżony nie miał ograniczonej możliwości rozpoznania faktycznego i społecznego znaczenia czynu. Nie miał ograniczonej możliwości podjęcia decyzji zgodnego z prawem zachowania, działał w normalnej sytuacji motywacyjnej.
W ocenie Sądu stopień szkodliwości społecznej przestępstwa przypisanego oskarżonemu jest znaczny. Dokonując takiej oceny, Sąd miał na uwadze, iż oskarżony godził w jedno z najcenniejszych dóbr osobistych – zdrowie pokrzywdzonego. Doznane obrażenia wymagały udzielenia pokrzywdzonemu fachowej pomocy medycznej. Oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim, w sposób przemyślany. Zaatakował pokrzywdzonego śpiącego, a więc w sytuacji, gdy ten nie miał możliwości przeciwdziałania atakowi. Do napaści doszło w domu pokrzywdzonego, gdzie oskarżony wcześniej bywał niejednokrotnie jako gość. Zachowanie oskarżonego nie było w żaden sposób sprowokowane przez W. D.. Oskarżony w chwili czynu był pod wpływem alkoholu.
Przy wymiarze kary Sąd uwzględnił ponadto, iż P. C. nie był dotychczas karany, ma przeciętną opinię w miejscu zamieszkania (nadużywanie alkoholu), nie ma nikogo na utrzymaniu, a sam utrzymuje się z prac dorywczych i pomocy opieki społecznej.
W ocenie Sądu wymierzona oskarżonemu kara 2 lat pozbawienia wolności spełni należycie swoje funkcje w zakresie oddziaływania indywidualnego (wdrażając oskarżonego do przestrzegania w przyszłości porządku prawnego) jak i prewencji generalnej (utwierdzając w społeczeństwie przekonanie, iż popełnienie przestępstwa, jakiego dopuścił się P. C. będzie się spotykać z adekwatną reakcją karną).
Z uwagi na to, że stanowiący własność oskarżonego nóż, wymieniony poz.3 wykazu dowodów rzeczowych I/354/14 k.62, posłużył do popełnienia przestępstwa, należało orzec wobec oskarżonego środek karny w postaci jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa, na podstawie art.44 § 2 kk.
Pozostałe dowody rzeczowe, wymienione po poz. 1 i 2 oraz 4 – 7 wykazu dowodów rzeczowych I/354/14 k.62, zbędne dla dalszego postępowania należało zwrócić osobom uprawnionym zgodnie z art. 230 § 2 kpk.
Orzeczenie o zaliczeniu okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w niniejszej sprawie na poczet kary podlegającej wykonaniu opiera się na przepisie art.63 § 1 kk.
O wynagrodzeniu obrońcy ustanowionego z urzędu z tytułu wykonanej a nie opłaconej obrony orzeczono na podstawie przepisów art. 29 ust 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (DzU nr 16 poz 124 ze zm) oraz § 1 pkt 3, § 14 ust.2 pkt 5, § 16, § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (DzU Nr 163 poz.1348).
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art.624 § 1 kpk, mając na uwadze , iż z uwagi na aktualną sytuację majątkową – oskarżony przez dłuższy czas był pozbawiony wolności, utrzymuje się z prac dorywczych – uiszczenie kosztów sądowych byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe.
Dodano: 22 kwietnia 2016 , Opublikował(a): Elżbieta Buzek