Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/09/uwaga.html
Timestamp: 2017-09-23 19:57:58+00:00
Document Index: 7928774

Matched Legal Cases: ['art. 28', 'art.103', 'Art. 2', 'art. 1', 'art. 2', 'art.2', 'art.3', 'Art. 3', 'art. 6', 'Art. 3', 'art. 6', 'art. 3', 'art.6', 'ART.3', 'Art. 3', 'art. 6', 'Art.3', 'art.6', 'art,28', 'art. 28', 'art. 28', 'art.190', 'art.6', 'art. 6']

Wstrzymajmy się z wycofywaniem dokumentów do chwili opublikowania ustawy
Kilka uwag do obecnej sytuacji
Mój wpis po dłuższej przewie wywołał sporo komentarzy, w których piszący „martwią się na wyrost”. A to co ważniejsze, czy wyrok sądu czy też ustawa jak wejdzie w życie ? i cała masa innych wątpliwości. Myślę że trochę niepotrzebnie te zmartwienia,
Ex tunc czy ex nunc ?
Na razie mamy jeden nowy ugruntowany fakt. Sąd Najwyższy w sposób nie budzący wątpliwości rozprawił się z opinią RCL o działaniu ex nunc wyroku TK. Zapadło już co najmniej sześć identycznych orzeczeń SN, w których wyraźnie mówi on że ten wyrok TK obowiązuje ex tunc. Taka linia orzecznictwa SN, nota bene wykazująca nieprofesjonalność sądów apelacyjnych, o okręgowych nie mówiąc, bo SN zawsze stał na stanowisku mówiącym, że takie wyroki TK, jak ten z 12 listopada 2012 r., obowiązują ex tunc, musiała wstrząsnąć pseudo prawnikami z RCL i MPiPS i zaowocowało to znanym stanowiskiem Rady Nadzorczej ZUS, a co za tym idzie zmianą frontu w projektowanej ustawie. Nie podzielam opinii jakoby miały tu jakiś wpływ zapytania Trybunału w Strasburgu, na takie pytania polskie władze na pewno odpowiedziały, że sprawa jest na drodze ustawodawczej mającej spowodować naprawienie krzywd powstałych po wejściu art. 28. i tyle w tym temacie.
Co ważniejsze wyrok sądu czy ustawa ?
Polskie prawo nie jest precedensowe, wyrok sądu dotyczy tylko jednej konkretnej sprawy jednej osoby i nie staje się normą jak w prawie anglosaskim. Dlatego moim zdaniem, jeśli ukaże się ustawa rekompensacyjna, to wszelkie wyroki sądów wydane wcześniej nie będą miały znaczenia. Z projektu rządowego (ani z senackiego) w żaden sposób nie wynika to o czym pisze pan Prawnik, jakoby osoby które przegrały w sądach miałyby zostać wyłączone spośród beneficjentów projektowanej ustawy. Nie ma w projektach żadnego zapisu który by to przewidywał, więc na razie, moim zdaniem dywagowanie na ten temat jest co najmniej przedwczesne.
Co z tymi „sprzed 8 stycznia 2009” ?
Na razie nic pewnego nie wiadomo. Z lektury projektów rządowego i senackiego, póki co, nie wynika jednoznacznie jakoby osoby takie miały być wyłączone spod ustawy, nie wynika też jasno, że ustawa je obejmuje. Uważam, że należy poczekać na dalszy ciąg prac legislacyjnych i zobaczyć co z tego wyniknie. Być może tym razem rządzący nie pozwolą sobie na „ukrycie” stanowiska I-szego Prezesa SN i samego SN w tej dziedzinie i nie będą się narażali na kolejną skargę do TK (a senatorów PIS ma obecnie już o dwóch więcej). Dla przypomnienie cytat z tego stanowiska :
„ Dosłowne interpretowanie określenia „nabyły i zrealizowały” tj. ograniczenie kręgu osób objętych orzeczeniem Trybunał tylko do tych, które w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. nabyły prawo (spełniły warunki) i wystąpiły z wnioskiem o realizację nabytego prawa, byłoby sprzeczne z dotychczas stosowanymi w prawie ubezpieczeń społecznych regułami, według których każda korzystna zmiana zasad nabywanie prawa, ustalania jego wysokości lub zasad wypłacania świadczeń ma zastosowanie do wszystkich ubezpieczonych. Zgodnie z tą praktyką wszyscy emeryci mogli np. złożyć wniosek o przeliczenie podstawy wymiaru emerytury po wprowadzeniu nowej zasady jej ustalania (tj. z 20 lat dowolnie wybranych z całego okresu pracy). Na tej zasadzie wszyscy emeryci, a więc także ci, którzy nabyli prawo do emerytury okresie obowiązywania art.103 ust. 23a ustawy emerytalnej, wymagającego rozwiązania stosunku pracy w celu pobierania świadczenia, nabyli z dniem 8 stycznia 2009 r. prawo do jego realizacji bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, Ta nowa treść ryzyka emerytalnego stała się już bowiem treścią nabytego prawa”
Jak niektórzy pamiętają, takie było też moje zdanie od początku dyskusji na blogu, wbrew temu co np. wypisywał pan Z.K., jakoby osoba „sprzed 8 stycznia 2009 r. wiedziała że jej emerytura będzie zawieszona do momentu rozwiązania stosunku pracy i wyrażała na to zgodę składając wniosek o ustalenie wysokości emerytury”
Tak więc kochani, nie denerwujmy się na zapas, nie ekscytujmy tym co ukazuje się w mediach, poczekajmy na rozwój sytuacji. Ale na pewno nie wycofujmy na razie ani apelacji ani kasacji, zawsze możemy to zrobić nawet w dniu rozprawy przed jej rozpoczęciem
Chyba osoby z prawomocnymi-niekortystnymi wyrokami beda musialy w oparciu o Ustawe wystapic do Sadu o zmiane wyroku, w projekcie nic na ten temat nie ma, a wyrok to wyrok
Ustawa da samodzielną nową podstawę do roszczenia o wypłatę zaległej emerytury, bez względu na wyrok sądu. Nie ma znaczenia czy wyrok się uprawomocnił czy nie. Zapis w ustawie o wycofaniu odwołania jest tylko po to żeby komuś podwójnie nie wypłacić zaległej emerytury. Wyrok niekorzystny nie będzie miał żadnego znaczenia w roszczeniu do ZUS o zaległą wypłatę jeśli projekt ustawy wejdzie w tym kształcie. Prawnik
Może mam "naiwny" stosunek do prawa, ale wydaje mi się, że proponowana ustawa (raczej w wersji rządowej niż senackiej) stworzy nową sytuację prawną, do której wcześniejsze wyroki "niezgodne" z tą sytuacją (przegrane) nie będą miały zastosowania, a wyroki zgodne z tą nową regulacją (wygrane) będą uwzględniane?
Anonimowy 16 września 2013 12:55
Czy Prawnik z 18:58 i ten ponizższy prawnik - to ta sama osoba ?
" Anonimowy14 września 2013 19:57
Niezła ruletka się szykuje: Jak będzie wyrok niekorzystny a ustawa wejdzie to emeryt nie dostanie, jak wycofa a ustawa nie wejdzie też nie dostanie. Brawo to tylko ten rząd mógł tak zagrać... ale jest jeszcze orzeczenie SN z czerwca 2013 r.Prawnik "
Anonimowy 16 września 2013 18:29
W 2012 r. w odpowiedzi na moją pierwszą skargę do SO w Łodzi dostałam pismo z ZUS z informacją, iż wyrok wydany przez sąd będzie obowiązywał obie strony. Mam kasację w SN (zarejestrowana w czerwcu 2013). Jestem "sprzed". Ustawa ustawą, ale łódzki ZUS z pewnością zastosuje wyrok SN (w kasacji p. mec. nie chciała wnioskować o odsetki + waloryzację). I co będzie dla analogicznych przypadków korzystniejsze i obowiązujące?
Zwoje mózgowe można połamać od tego wszystkiego ...Przez tak długie ignorowanie sprawy władza narobiła takiego bigosu - różna osoby są na różnych etapach sądowych .
Daniela 15 września 2013 18:16
Bardzo dziękuję za wzmacniające mnie potwierdzenie moich wcześniejszych domniemań na temat wyższości ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw nad wyrokami sądów - po pozytywnym procesie legislacyjnym jej projektu w kształcie przyjaznym dla wszystkich "zawieszonych" emerytów z dniem 1 października 2011r.
Po ostatnich wpisach pod poprzednim postem zaczęłam mieć małe wątpliwości.
Sentencja wyroku TK też jest jednoznaczna. No i co?
No i nic jak widać.
Spokojnie dochodzić swoich spraw w sądach.
Wiem,że to jest denerwujące. Mnie to już denerwuje znacznie mniej bo już jestem po wyroku SN.
Ale moi drodzy to jeszcze nie finał.
Jeszcze ponownie SA.
Nie ma jak widać łatwo, u mnie 16.X.2013 minie 2 słownie: dwa lata
Wiga 15 września 2013 20:03
Panie Krzysztofie widzę , że się zgadzamy co do wyższości przyszłej ustawy jeżeli chodzi o wypłatę zaległych/ chodzi mi o działanie wyroków po wejściu w życie ustawy/wspominałam o tym pod poprzednim postem. Nigdy od początku mojej obecności na blogu również nie zmieniłam zdania co do realizacji nabytego wcześniej prawa do emerytury. Z jednym się z Panem nie zgadzam .Wg mojego skromnego zdania przygotowywana ustawa rządowa na ten moment obejmuje wszystkich tych sprzed i tych po. Jestem tego pewna.Pierwsza wersja rządowa tego nie zakładała o czym informowałam na blogu i razem z innymi namawiałam do pisania w tej sprawie konsultacji społecznych.Projekt senacki o ile nie będzie zmieniony to również nie obejmuje wszystkich.Miło Pana słyszeć , pozdrawiam Wiga
Anonimowy 15 września 2013 18:39
Mam podobna opinię we wszystkich kwestiach poruszonych w „Uwagach p. Krzysztofa” poza jednym: projekt rządowy nie pozostawia żadnych wątpliwości - dotyczy wszystkich.
„Art. 2. Emerytura, o której mowa w art. 1, zwana dalej „zawieszoną emeryturą"
wykonywał ją bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury.”
Natomiast rzeczywiście, senacki projekt ustawy z druku 408 w obecnej wersji nie gwarantuje objęcia osób sprzed 8 stycznia 2009. Zwrócił na to uwagę Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego w załączonej opinii oraz „zawieszeni” emeryci w swoich uwagach obywatelskich, dołączonych do senackiego druku 408 w ramach konsultacji społecznych. Już w najbliższą środę, podczas pierwszego czytania projektu senackiego, dowiemy się o dalszych decyzjach Komisji Ustawodawczej co do losu tego projektu.
W kwestii stanowiska Sądu Najwyższego warto też przypomnieć, że na blogu wskazano co najmniej jeden wyrok SN korzystny dla osoby, która nabyła prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 (II UK 369/12) zawierający w uzasadnieniu argumentację identyczną, jak w przypadku osób z grupy nazywanej „po".
Anonimowy 15 września 2013 18:55
Wyroki SN dotyczą tylko konkretnych osób.. To nie sa stawy w składzie 7 sedziów
Anonimowy 15 września 2013 20:13
Poszczególne orzeczenia SN zawierają jednak identyczną (właściwie nawet powieloną ;)) argumentację zarówno w przypadku kasacji w sprawach osób nazywanych skrótowo "po", jak i osób "sprzed".
Anonimowy 15 września 2013 20:40
Anonimowy z 20:13,
Masz rację ale jeżeli będzie rozpatrywana Twoja sprawa to niestety nie możesz twierdzić że, w identycznej sytuacji, w przypadku pana X lub pani Y SN wydał wyrok o pewnej treści a to z tego względu, ze w Polsce nie ma sadady precedensu.
Anonimowemu z 20:13 chodziło chyba o tworzenie pewnej "linii orzeczniczej" przez SN?
Baszka 15 września 2013 19:33
Nadal jednak pokrzywdzeni utratą odsetek przecież ustawowych pozostają wygrani w sądach, którzy otrzymali zwrot zawieszonych, ale bez odsetek. Ich projekt wyklucza spod działania przygotowywanej ustawy.
W konsultacjach społecznych do senackiego 408 można było zwracać na to uwagę. Mam nadzieję, że jednak będą rozliczali wszystkich zawieszonych za okres od 1.X 11r. do dnia wejścia w życie ustawy i wg schematu:
Proszę mądrzejszych o podpowiedzi, co można jeszcze w tej chwili zrobić, aby zwrócić uwagę na ten niesprawiedliwy zapis pomijający wygranych (ale bez odsetek) w sądach. Może dobrze by było skrzyknąć się na posiedzenie komisji senackiej 18 września. Może spróbujemy zrobić listę, zorientujemy się jak to wygląda...
Więcej info na str. senatu pod podanym wyżej linkiem
Baszko , trafiłaś w samo sedno - należy o tym mówić senatorom
9 pisać do nich?) , ale także pisać do posłów , bo projekt ustawy rządowej z Rządu będzie przesłany do Sejmu. W projekcie wyraźnie jest zapisane , że :
Tu już nie można mieć wątpliwości , że sądowi bez odsetek nie będą mogli skorzystać z ustawy , podczas , kiedy tylko pojedynczy emeryci mają zasądzone wsądach odsetki. Pozdrawiam , A3g
Ryszard 15 września 2013 20:36
Tak, ustawa nie może pominąć odsetek dla tych, którzy otrzymali zwrot zawieszonych świadczeń. Na posiedzeniu komisji senackiej nie będę mógł być ze względu na pracę i odległość, ale chciałbym poprzeć takie wystąpienie.
Daniela 15 września 2013 20:45
Baszko, trzeba poprosić Pana Mariana. On poinformuje pomagających nam senatorów o sprawie niewypłaconych odsetek.
PANIE MARIANIE PROSIMY !!!
Może do Komisji ustawodawczej Sejmu
Baszko , schemat 3 - punktowy , który przypomniałaś w poprzednim poście , jest , wydaje się , optymalny. Cóż z tego , skoro nie znalazł zastosowania ani w projekcie senackim , ani rządowym. Pozdrawiam , A3g
Popieram prośbę Danieli do pana Mariana o przekazanie kwestii odsetek senatorom. , jednak z wyraźnym zaznaczeniem , że te uwagi odnoszą się do projektu rządowego.
Wydaje mi się , że projekt senacki ma tę zaletę , że nie wyklucza" sądowych " , i proponuje rozliczenie każdego w/g schematu , który podała Baszka. Jego brakiem jest to , że posługuje się nieszczęsnym okresem "od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r , zamiast określeniem " przed 1 stycznia 2011 r'",
O ile pamiętam , pisali o tym emeryci w pismach do Senatu.A3g
do wpisu z 20:56 : Pomyliłam się . Projekt senacki zawiera taki sposób rozliczania należności , o jakim pisze Baszka. A3g
Osoby, które odzyskały zawieszone świadczenie bez odsetek na mocy wyroku sądowego mogą teraz dodatkowo oczekiwać po ustawie naliczenia odsetek wyłącznie za okres od 1 października 2011 do dnia wypłaty świadczenia przez ZUS. Nie ma możliwości, aby ustawa umożliwiła wypłatę im odsetek do dnia jej wejścia w życie.
Anonimowy 15 września 2013 23:30
Tak oczywiście. zgadza się
Uważam że powyższy problem dotyczy dość dużej ilości emerytów, sądy w dużej większości orzekały zwrot zaległości a po odsetki odsyłały do ZUS albo wręcz w wyrokach sądu nie było zupełnie mowy o odsetkach. Wygrane w SA wymuszały na ZUS zwrot zaległej emerytury i ZUS wypłacał ale ja obecnie sprawdziłam bez naliczonej waloryzacji w 2012r w kwocie 71 zł. Część emerytów złożyła pozwy do sądów o zwrot odsetek ale duża część odpuściła. Nie wiem jak orzekają sądy, ale chyba emeryci przegrywają. Teraz w projektach ustaw zarówno rządowym jak i senackim nie ma mowy o zwrocie odsetek tym emerytom. Jest nas dużo i czujemy się pominięci i oszukani. Czy coś można w tej sprawie jeszcze zrobić. Prosimy o pomoc.
W projekcie senackim jest mowa o odsetkach dla wszystkich
Czy nasza obecność na posiedzeniu 18 września może nam w czymś pomóc?
Jestem przekonana , że tak
Na moje oko , sądząc po relacjach " współzawieszonych" z rozpraw , w 98-99 % kwestia odsetek była oddalana , lub pomijana. Problem na pewno dotyczy sporej grupy osób.Wydaje mi się w ogóle , że pominięcie w ustawie " sądowych " jest nierównym traktowaniem osób , pokrzywdzonych w ten sam sposób, i podlegających temu samemu wyrokowi TK.
Anonimowy 15 września 2013 20:50
I jeszcze Kochana Pani Izo! Prosimy o zakładkę 1953/2. Tamta się zapchała...
Zyzka 16 września 2013 06:27
Chwilowo jest jakaś awaria na blogerze i mnie mogę dodać nowej zakładki. Zgłosiłam już tę sprawę do blogera i jak tylko usunięta zostanie awaria dodam nową zakładkę.
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji jest nadal aktualna możliwość dołączenia opinii na temat rządowego projektu ustawy „rekompensacyjnej” (projekt nr 170087):
W MPiPS można próbować zgłosić uwagi w formule „skarg i wniosków”:
http://www.mpips.gov.pl/kontakt3/skargi-i-wnioski/
Przy wysyłaniu opinii należy wskazać NOWĄ NAZWĘ ustawy i datę poprawionej wersji projektu:
„Ustawa o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r." (projekt z dnia 9 września 2013 r)
Słuszna podpowiedz piszmy i do MPiPS i do Komisji senackiej zgłaszajmy nasze wnioski i obawy aby ustawy, ktore są w przygotowaniu były klarowne zawierały odniesienie do zapadłych już wyroków negatywnych jak i określiły tryb postępowania w przypadkach spraw , w których wniesione są kasacje. Jak ZUS w tych przypadkach powinien się zachować aby nie było pola do dowolnej interpretacji zapisów ustawy. Aby ten serial sądowy z emerytami pokrzywdzonymi w roli głównej w końcu znalazł szczęśliwy finał dla emerytów a rządzący wyszli z tego z twarzą . Dalej naciskajmy i nie dajmy się oszukać kolejny raz.
i odsetki od spraw wygranych wypłaconych
Ula05 15 września 2013 22:12
Przed chwilą wysłałam swoją opinię do RCL.
Wszystkie dotychczasowe uwagi zgłoszone przez blogowiczów przekazałam.
Ja też wysłałam do RCL. Napisałam o odsetkach dla "sądowych".Ale , kto może , niech pisze , także do MPIPS- im więcej pism w tej samej sprawie , tym lepiej. Niestety , nie dostałam potwierdzenia wysłania pisma na maila.A3g
Anonimowy 15 września 2013 23:27
Bardzo proszę o podanie wzoru opinii i wskazówek jak wysłać taką opinię. Też chciałabym wysłać lecz nie wiem jak. Bardzo proszę.
Ula05 15 września 2013 23:46
Podałam wzór w poprzednim poście a link do RCL jest powyżej.
Wprawdzie formularz konsultacji społecznych jest już nieaktywny dla senackiego projektu ustawy z druku 408, ale wydaje się, że nadal można skierować do Komisji Ustawodawczej "na cito" uwagi obywatelskie do projektu (uwzględniając uwagi do projektu rządowego) za pomocą formularza kontaktowego Senatu - tak, jak robiliśmy na początku:
Można też spróbować skierować korespondencję (uwagi Uli05, Baszki, Wigi i innych) do Przewodniczącego Komisji Ustawodawczej oraz do senatora Skurkiewicza na ich senackie adresy mailowe.
Ula05 16 września 2013 10:27
Uważam, że każda czynność prowadzona w celu wypełnienia ciągle istniejących w zapisie - w tej chwli projektu, luk powinna być wykonywana w trybie pilnym.
Myślę, że w art. 2 projektu zamiast zdania wtrąconego, można wnieść o dodanie zapisu o treści:
"Zaklad wypłaci świadczeniobiorcy zaległą "zawieszoną emeryturę" niezależnie od wydanych mu wcześniej negatywnych, prawomocnych wyroków w sprawie".
Drugim wnioskiem powinien być, w mojej ocenie, zapis:
"Zakład wypłaci ustawowe odsetki od "zawieszonej emerytury" wszystkim świadczeniobiorcom którym na mocy dotychczasowych wyroków sądowych wypłacił tylko zaległe kwoty".
Wiga 16 września 2013 11:22
Ulu05, wg mnie Twoja propozycja "Zakład wypłaci świadczeniobiorcy zaległą "zawieszoną emeryturę" niezależnie od wydanych mu wcześniej negatywnych, prawomocnych wyroków w sprawie". jest dobra i powinna być ujęta w art.2 jako pkt 3.
Sprawę odsetek dla wygranych w sądach umieściłabym w art.3 zmieniając jego brzmienie
jest: Art. 3. Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym wypłata zawieszonej emerytury została ustalona na podstawie prawomocnego wyroku sądu , z wyjątkiem przepisów art. 6.
powinno być:" Art. 3. Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym wypłata
zawieszonej emerytury została ustalona na podstawie prawomocnego wyroku sądu WRAZ Z ODSETKAMI,
z wyjątkiem przepisów art. 6." Co Wy na to.Wiga
Podaję jeszcze inne możliwości kontaktu opiniotwórczego.
Rządowy projekt ustawy (w wersji z 9 września) został teraz skierowany przez min. Kosiniaka-Kamysza pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów, obsługiwanego organizacyjnie i merytorycznie przez:
Opiniuje dokumenty rządowe zanim trafią pod obrady Rady Ministrów oraz stałego komitetu Rady Ministrów. Monitoruje prace legislacyjne rządu. Opiniuje oceny skutków regulacji oraz założeń programów wieloletnich.
telefon: +48 (22) 694 60 64, +48 (22) 694 75 17, +48 (22) 628 78 57
Później trafi pod obrady Rady Ministrów, która zdecyduje czy, a jeśli tak, to w jakiem brzmieniu, skierować go do Sejmu.
telefon: +48 (22) 628 58 28, +48 (22) 694 75 00
Ula05 16 września 2013 11:44
Ja wczoraj zgłaszając swoją opinię do RCL o prawomocnych wyrokach przedstawilam zapis jako zdanie wtrącone.
W odniesieniu do art. 3 proponuję zapis:
"Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym wypłata "zawieszonej emerytury", wraz z ustawowymi odsetkami, została ustalona na podstawie prawmomocnego wyroku sądu, z wyjątkiem przepisów art.6
Wiga 16 września 2013 12:00
Ulu05 , też tak może być jak przedstawiłaś, obydwie nasze propozycje zawierają furtkę do uzyskania odsetek przez wygranych w sądach . Pozdrawiam Wiga
Wybaczcie kochani ,że to powiem ale jak tak się zastanowić nad tym całym bałaganem ,w który zaangażowali się najważniejsi spece od pisania ustaw to ręce opadają. Przepisy są niedopracowane posiadające pułapki , haczyki dające się interpretować jak kto chce i zależy kto czyta. Można to określić krótko jak nie urok to... przemarsz wojsk. Pytanie kiedy się to wszystko skończy ta cała udręka nasza ? Kiedy ktoś w końcu nas przeprosi a nie tylko w żenujący sposób stara się wytłumaczyć nieudolnych urzędników i ich niekompetencje bo się tylko pogrążają takim postępowaniem. Ten cały szum medialny wokół sprawy ma podnieść spadające słupki w oczach wyborców. Ale niestety tego nie da się załatać obietnicami tu trzeba czynów i porządnych przepisów z pełną rekompensatą dla wszystkich, którym zawieszono bezprawnie emerytury. Pan Premier w wywiadzie powiedział ,że na to pieniądze są zatem nie "robić z gęby cholewy "i do dzieła . Emeryci czekają!
Anonimowy 16 września 2013 07:51
Zapomniałeś czemu temu PANU urósł długi nosek?
APEL Z 7:51 POPIERAM!
DOŚĆ OBIETNIC, BYŁO ICH DUŻO NIESPEŁNIONYCH!
CZEKAMY NA CZYNY!
Proszę Państwa ,Zaczynacie za dużo gdybać , . przy okazji można wywołać kilku wilków z lasu . Postarajmy się nie przekombinować obecnej sytuacji/uważam ,że korzystnej/ B
Nie masz racji ,nie gdybalismy przed wyrokiem TK i nas ,wyrolowali,,lepiej dmuchac na zimne!!!!a co myslisz TAM siedzi grupa ,,prawnikow ,,przegranych popuszcza ????? a tak prywatnie ,,wierzysz ???? jak bedzie w Dzienniku Ustaw uwierze ,nie badz naiwny
Anonimowy 16 września 2013 07:43
Należy "gdybać" . Mam doświadczenie z ustawą rekompensacyjną za zwrot zagrabionych ziem- do 2012 roku w ciągu paru miesięcy zażądano niezliczonej ilości dokumentów. Wpędzono nas w koszta : geodetów, bieganie po całym świecie wcelu skompletowania dokumentów- pod groźbą utraty praw własności. Jak grupa osób dokonała tego niemal "cudu" i spełniła to niemożliwe , na stronach Ministerstwa pojawiła się skromna notka o zawieszeniu działań i wypłaty z tytułu sytuacji finansowej państwa. Tę całą akcję poprzedziły liczne artykuły w Rzeczp. i tym podobnych o rekompensacie dla pokrzywdzonych. Naszym kosztem "uporządkowano" sobie sprawy z zagrabionymi ziemiami, odcięto przebiegle tych co nie podołali w krótkim czasie. A rok 2016 da już wolną rękę w handlu polską ziemią. Nie bądźcie naiwni i nie odpuszczajcie póki nie zobaczycie czarno na białym, gdyby mieli wolę wypłacenia zrobiliby to już po wyroku.W najlepszym razie wypłacą jakiejś garstce a większość zostawią z ręką w nocniku A
Anonimowy 16 września 2013 07:48
Cieszmy się ,że jakieś "światełko" w tunelu jest, ąle trwajmy do końca i nie odpuszczajmy, bo znów nas puszczą z torbami.I nie wieszajmy psów na adwokatach, każdy ma prawo wybrać zawód jaki mu odpowiada, nie ma co zazdrościć - nikt nie musi z ich pomocy korzystać, a jeśli ktoś chce to fajnie ,że jest okazja ! NIE REZYGNUJMY Z SĄDÓW ...
Anonimowy 16 września 2013 09:01
Śwwiatełko w tunelu może okazać się tylko znakiem, że za tunelem znajduje sie przepaść.
Nie chcę zadnego tunelu i zielonych światełek.
Domagam sie wykonania ostatecznego wyroku TK w jego pełnym brzmieniu.
Domagam się również wprowadzenia "ustawy" odnoszącej się do postępowania sędziów w naszych sprawach i "odpowiednich dla nich nagród".
Czasy wykonywania odgórnych poleceń rzadowych juz dawno minęły. :(((
Anonimowy16 września 2013 09:01
"....Czasy wykonywania odgórnych poleceń rzadowych juz dawno minęły...."
I tu się mylisz, nic nie minęło tylko zmieniło kolor "płaszczyka" z czerwonego na różowy.
prawnik Łukasz 16 września 2013 09:26
ehhhhh, Krzysiu znowu się uaktywnił i zaczyna wprowadzać ferment, bawić się w wielkiego prawnika interpretatora. Spokój był jak nie musieliśmy czytać jego wypocin. Było wiele pospolitego ruszenia, merytorycznej dyskusji. Idź Krzysiu wnuki bawić bo się nie da czytać Twoich wypocin. Daj poważnym ludziom jak @kibic i s-ka podyskutować, nie siej już fermentu tymi "sprzed". Wszyscy dostaną zwrot wraz z odsetkami. Chłopie nikt już nie chce czytać Twoich "wykładzików", tylko denerwujesz ludzi.
Na razie nic pewnego nie wiadomo. Z lektury projektów rządowego i senackiego, póki co, nie wynika jednoznacznie jakoby osoby takie miały być wyłączone spod ustawy, nie wynika też jasno, że ustawa je obejmuje. Uważam, że należy poczekać na dalszy ciąg prac legislacyjnych i zobaczyć co z tego wyniknie
uśmiałem się po pachy hhahahahahah z tego tekstu
A gdzie pan prawnik kończył swe szkółki? Bo język coś ubogi....I nie nie wypowiadaj się Łukaszku w imieniu wszystkich- masz zbyt prymitywny sposób mówienia. A
Anonimowy 16 września 2013 09:35
PAN PRAWNIK -he he- raczej awanturnik.
Anonimowy 16 września 2013 09:41
Panie Łukaszu czy w Zus-ie już wycofują pozwy?
Krystyna2008 16 września 2013 09:49
Panie Łukaszu, jeżeli już Pan jest na NASZYM blogu to BARDZO PROSZĘ NIE UBLIŻAĆ PANU KRZYSZTOFOWI!!
Bardzo PROSZĘ NIE BRAĆ TYCH UWAG DO SIEBIE i zostać z nami. Dziękuję.
Pozdrawiam i życzę miłego i spokojnego dnia:))
A- to krasomowca, to co napisal A powinien zastosowac do siebie. Trudno nie zgodzic sie z tym co pisze prawnik
A ja się bardzo cieszę, że p. Krzysztof jest na blogu - wolę prawdę niż OBIETNICE....
Daniela 16 września 2013 10:10
Nie widzę w ostatnio proponowanych projektach ustaw, aby kogoś te ustawy nie obejmowały.
Sianie niepokoju w różnych sprawach przez kogokolwiek na blogu, rodzić może frustrację wśród wielu już zmęczonych walką o swoje racje emerytów.
Trzeba mieć nadzieję i uważnie śledzić cały proces legislacyjny. Jak uzgodniony projekt wpłynie do sejmu, to proponuję do posłów będących przedstawicielami wszystkich partii politycznych przesłać swoje uwagi w ramach konsultacji społecznych - przecież wzory mamy do wyboru.
Teraz spokojnie obserwujemy, bez zwracania sobie nieprzyjemnych uwag, bo przecież wszystkim nam zależy na pozytywnym załatwieniu zwrotu zawłaszczonych emerytur z należnymi odsetkami.
Pan Krzysztof wyjaśnił nam, że w obliczu nowej ustawy, negatywne wyroki sądowe nie będą miały wpływu na wypłacenie przez ZUS należności.
Wielu z nas uważa, że proponowane ustawy obejmują wszystkich. Jeszcze trzeba dopracować sprawę odsetek i będzie dobrze - w tej sprawie Pan Marian już zadziałał.
Dziękuje panu Marianowi , bardzo proszę o czuwanie cały czas nad sprawa odsetek .
Ula05 16 września 2013 10:57
Pan Krzysztof napisał tylko że ani w projekcie rządowym ani w senackim nie ma zapisu o tym by Ci którzy mają negatywne wyroki byli wyłączeni spod zakresu działania ustawy.
Nie ma jednakże równiez zapisu, że ustawa ich obejmie. Mając na uwadze powagę rzeczy osądzonej jeżeli takiego zapisu nie będzie ZUS będzie miał "otwartą furtkę".
Dlatego, w mojej ocenie, nie można obok tego teraz przejść obojętnie i czekać na zakończenie prac legislacyjnych.
Anonimowy 16 września 2013 11:11
Jeżeli ZUS dostanie wytyczne wynikające z ustawy, to mimo negatywnego wyroku sądu, będzie musiała wypłacić.
W związku z tym Pani Daniela zachęcała do śledzenia prac legislacyjnych i aktywnego udziału podczas ich trwania poprzez wysyłanie opinii do posłów.
Wiga 16 września 2013 11:37
Ja osobiście nie widzę zagrożenia w proponowanej ustawie, ale jeżeli inni czują to zagrożenie nie widzę problemu aby wysłać jeszcze nasze uwagi w trakcie trwania procesu legislacyjnego do odpowiednich adresatów.Pozdrawiam wszystkich zawieszonych Wiga
Pani Wigo, podzielam Pani opinię. Projekt z pewnością ulegnie jeszcze niezbędnym zmianom podczas dalszych prac legislacyjnych, także w sejmie (szczególnie w komisji/komisjach sejmowych, które będą nad nim pracowały). Ustawodawca nie może już sobie pozwolić na kolejne "niedoróbki", które mogłyby skutkować nierównym potraktowaniem osób, którym zawieszono emerytury, a więc - naruszeniem Konstytucji RP.
Ula05 16 września 2013 11:58
Anonimowy z 11:11
A co robił z nami ZUS, łącznie z sądami, mając do wykonania wyrok, którego sentencja jest bardzo czytelna?
Wyroki TK są ostateczne co nie dotyczy ustaw. Zapisy w ustawach dają swobodę ich interpretacji - tzw. wykładnia przepisów.
Osobiście przy niczym się nie upieram, ale mając tak bogate doświadczenie nie ryzykowałabym nawet odrobiną szans dawanych ZUS-owi.
Prawniku łukaszu taki z ciebie prawnik jak z koziej d... trąba. Jak byś był prawnikiem to udzielał byś dobrych rad a nie w sposób prostacki odnosił się do tekstów Pana Krzysztofa. Rada dla ciebie prosta i bez zabawy w konwenanse bo na nie nie zasługujesz spadaj i nie wprowadzaj smrodku na blogu. Tu ma się toczyć merytoryczny duskurs a nie buraczany bełkot. Moja odpowiedz jest w takim stylu jak twój wywód choć brzydzę się taką gierką słow.
No cóż trzeba się zniżyć do poziomu adwersarza aby zrozumiał co się do niego mówi. Wszystkich innych blogowiczów zaś przepraszam za niezbyt elegancki wpis ale uwieżcie trzeba było aby ukrucić takich nieciekawych osobników .Slama
Daniela 16 września 2013 12:28
Ulo05
Mam więcej pretensji do sądów, to sędziowie mieli rozstrzygać pomiędzy stronami, a nie oddalać odwołania. To ich wykształcono za społeczne pieniądze. Od nich się społeczeństwo domaga umiejętności czytania ze zrozumieniem sentencji wyroku TK.
Obecnie jest zupełnie inna sytuacja, jeżeli wejdzie w życie dobra ustawa, to ja ze strony ZUS-u nie widzę zagrożenia, a wyroki będą bezzasadne.
Zgadzam się z Ulą 05. Ulo05 , czy mogłabys się odnieść do moich wątpliwości , wyrażonych wczoraj w poniższym wpisie ? Proszę o odniesienie równiez każdego , kto ma jakieś zdanie na ten temat.A3g
Anonimowy15 września 2013 13:19
Do Elżbiety z LODZI: wCZYTAJMY SIĘ STARANNIE W ART.3:
Art. 3. Przepisy ustawy nie mają zastosowania do emerytów, którym WYPŁATA ZAWIESZONEJ EMERYTURY ZOSTAŁA USTALONA NA PODSTAWIE PRAWOMOCNEGO WYROKU SĄDU ,z wyjątkiem przepisów art. 6.
Anonimowy 16 września 2013 12:52
Moim zdaniem należałoby zadać pytanie projektodawcom z MPiPS i RCL , jak się ma sytuacja "sądowych " z prawomocnymi wyrokami sądu w świetle projektu ustawy . Wprost zapytac , czy im się należy wypłata na podstawie ustawy , i który artykuł o tym mówi.
Do wpisu powyżej ; chodziło mi o prawomocne negatywne wyroki. O pozytywne też należałoby spytać wprost - bo tu jest sprawa odsetek , i nie tylko.
Wiga 16 września 2013 13:09
Aniu 3g, Art.3 odnosi się tylko do emerytów, którzy wygrali w sądzie i sądy ustaliły wysokość zaległych do zwrotu.Z jednym ale o którym mówi art.6.
Gdyby tak było jak myślisz to nie byłoby mowy o ar.6 w tym przepisie.
Jeszcze raz ,ustawa o ile wejdzie w życie ma objąć wszystkich zawieszonych na podstawie art,28 w zw.... itd, który został uznany za niekonstytucyjny. Mecenas miał zastrzeżenia związane ze złożoną kasacją gdyby weszła ustawa. Pozdrawiam Wiga
Ula05 16 września 2013 14:03
Aniu 3g,
Podobają mi się Twoje wywody a to dlatego, że jest w nich tzw. gra słów - a to jest to co dotychczas w naszych sprawach stosowano.
Nie masz jednak racji, że emeryt , który ma negatywny, prawomocny wyrok sądu ma ustalone prawo do emerytury.
W tym wyroku sąd dokonał "ustaleń o wypłacie"
a nie "ustaleń wypłaty" a to nie jest to samo.
Dokonanie "ustaleń o wyplacie" to jest powzięcie decyzji o tym co mogłoby zaistnieć natomiast "ustalenie wypłaty" to jest podjęcie decyzji w kwestii już zaistniałej.
Ale istnieje prawdopodobieństwo, że wielcy rządzący mogą zrobić tak jak napisałaś, jeżeli im tego wyjścia skutecznie nie zamkniemy. Stąd właśnie rodzą się moje obawy.
Wigo , oto wątpliwości Pan Mecenasa , i dotyczą one - wyraźnie Pan Mecenas o tym pisze - także osób z prawomocnymi , negatywnymi wyrokami sądowymi. To cytat z postu z dn. 13 września :
"Oczywiście, można też twierdzić, że odwołanie zostało prawomocnie rozpoznane (negatywnie), a jak pisano w Rzeczpospolitej, podobno ustawa dotyczy też osób, które już przegrały w sądach (niezależnie od tego, że złożyły później kasacje) - "ZUS zwróci nawet po przegranej w sądzie". Jednak z ustawy wprost to nie wynika i mając w pamięci, że wszelkie wątpliwości były jak dotychczas rozstrzygane na niekorzyść, warto zadbać, aby uściślić ustawę w powyższym zakresie. W innym wypadku np. ZUS wyda decyzję odmową, bo powie że sprawę już wcześniej rozpoznał sąd, a sąd odrzuci formalnie odwołanie, bo powie, że wcześniej już taką sprawę rozpoznał."
Pozdrawiam , A3g
Ula05 16 września 2013 14:14
Nie zgadzam sie z Tobą w kwestii wykonywania wyroku TK. To ZUS doprowadził do zadziałania prawa wstecz i pozbawiania nas prawa własności.
To on był stroną w tej sprawie i od samego początku był przekonany o tym , że zastosowane w stosunku do nas przepisy są niezgodne z prawem i Konstytucją. Ma równiez bardzo dobrze wykształconych prawników.
Ula05 16 września 2013 14:23
Napisałaś, że ustawa jak wejdzie w życie ma objąć wszystkich zawieszonych na podstawie art. 28 w zw. ...
Ja pamiętam taki zapis, żę TK w sentencji wyroku stwierdził, że art. 28 był niekonstytucyjny w stosunku do osób dla których stanowił podstawę prawną wydanych decyzji. Gdzie się znaleźlismy, co z nami zrobiono?
Anonimowy 16 września 2013 14:27
Ulo05 , chciałabym Ci tylko przypomnieć , że pojęcie "decyzja o ustaleniu prawa do emerytury " w wypadku osoby , która wystąpiła z wnioskiem o emeryturę przed 8 stycznia 2009 r. i nie zwolniła sie z pracy , oznaczało w istocie - jak sama do tego doszłaś po wielu przemyśleniach , pytaniach do ZUS i studiowaniu przepisów , - że ZUS ustalił , że emeryt nie nabył prawa do emerytury na dzień wydania takiej decyzji (spełnił warunki , ale nie wszystkie ). Czyli decyzja o ustaleniu prawa do emerytury mogła oznaczać zarówno ustalenie , że emeryt nabył prawo do emerytury , jak i , że emeryt nie nabył prawa do emerytury . Samo pojecie "ustalenie " jest w swojej istocie neutralne , i oznacza "zbadanie sprawy ". A wynik tego badania może być zarówno pozytywny , jak i negatywny.
Podobnie tutaj pojęcie " WYPŁATA ZAWIESZONEJ EMERYTURY ZOSTAŁA USTALONA NA PODSTAWIE PRAWOMOCNEGO WYROKU SĄDU " , analogicznie może oznaczać to , że sąd już wcześniej ustalił , czy wypłata się emerytowi należy , czy nie .
Być może , projektodawcy ustawy tak nie myśleli , jednak nie można tego wykluczyć , dlatego warto by było zadać im pytania , zamieszczone we wpisie z 12:52 i z 12:58. Odsyłam też , do zamieszczonych powyżej , wątpliwości mecenasa Giedrojcia. Pozdrawiam , A3g
Ula05 16 września 2013 14:50
Masz rację w kwestii ustalania bądź nie ustalania prawa do emerytury. Z tym że decyzja stwierdzająca nie nabycie tego prawa ma charakter konstytutywny - to znaczy ustalający, natomiast decyzja o ustaleniu prawa do emerytury ma charakter deklaratoryjny - potwierdzający.
Charakter tych dwóch decyzji jestt całkowicie odmienny. My decyzje o nabyciu prawa do emerytury otrzymywaliśmy z ZUS dopiero po 8 stycznia 2009r. co jednoznacznie wyklucza jakikolwiek podział.
Moje dotychczasowe rozważania w odniesieniu do negatywnych wyroków sądowych opierałam właśnie o zasygnalizowane watpliwości przekazane przez mecenasa Giedrojcia.
Anonimowy 16 września 2013 15:04
Dzięki , dziewczyny , za wyrażenie opinii. Chcę jeszcze zwrócić uwage na fakt , że:
- projekt ustawy z dn. 27 czerwaca miał nazwę : " Ustawa o wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r. (projekt z dnia 27 czerwca 2013 r.)"
a projekt z 9 września ma nazwę :
" Ustawa o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od dnia 1 października 2011 r. do dnia 21 listopada 2012 r. (projekt z dnia 9 września 2013 r.) "
Dlaczego ta nazwa uległa zmianie?
Takie pytanie też warto by zadać.Pozdrawiam , A3g
Daniela 16 września 2013 15:24
Pozostańmy przy swoich zdaniach. W moim przypadku, ZUS pouczył, że mogę odwołać się od jego decyzji do SO. To sąd miał rozstrzygnąć spór pomiędzy ZUS-em a świadczeniobiorcą (czyli mną). Pierwsza strona sporu (czyli ZUS) w swoim wniosku do sądu o oddalenie mojego odwołania uznała, że wyrok TK działa od chwili jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli wznowienie wypłaty emerytur jest możliwe od 22 listopada 2012r., a więc mnie nie dotyczy - bo już wcześniej przeszłam na emeryturę. Druga strona sporu (czyli ja), twierdziłam, że wyrok na podst. art.190 ust 4 konstytucji powinien działać ex tunc, więc należy mi się wypłata zawieszonych emerytur do chwili przejścia na emeryturę. A teraz uważaj, co zrobił sąd. Sąd wyszedł poza granice sporu (nie wziął pod uwagę argumentów ani jednej strony sporu) i oddalił moje odwołanie, uzasadniając to tym, że mnie wyrok TK w ogóle nie dotyczy, bo jestem "sprzed" (2008).
Dlatego nie zmienię zdania, większą pretensję mam do sądu niż do ZUS-u. Sądy Okręgowe powinny dysponować sędziami, którzy potrafią odczytać ze zrozumieniem sentencję wyroku TK. Przecież przez wiele lat studiowali prawo.
Ale każdy ma prawo do własnych odczuć, nieprawdaż?
Ula05 16 września 2013 19:15
Ale to co przedstawiłaś wcale nie jest dowodem na to, że sędziowie nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Twój wpis jest ewidentnym dowodem na wydanie przez sąd wyroku zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa.
Daniela 16 września 2013 21:21
Sądy są niezawisłe i w polskim prawie precedens w przeciwieństwie do prawa anglosaskiego jest stosowany tylko w wyjątkowych sprawach, więc o jakiej linii orzecznictwa mówisz?
Anonimowy16 września 2013 21:10
Postęp w sprawie prezesa sądu na telefon
Anonimowy16 września 2013 21:29
Wniosek chyba taki, że nie warto słuchać instrukcji przez telefon, a sędziowie powinni orzekać w dobrej wierze i w poszanowaniu prawa, nie stosować narzuconej linii orzecznictwa!
HB 16 września 2013 09:52
Proszę Państwa jestem w szoku w dniu 6 września 2013 r moja koleżanka "sprzed" wygrała zwrot zaległych wraz z odsetkami w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu. ZUS poprosił o wyrok z uzasadnieniem. Nie wiem czy już nastąpiła zmiana orzecznictwa w tym sądzie, bo do tej pory wszyscy przegrywali.HB
Anonimowy 16 września 2013 09:58
OK ,ale poczekajmy na rozwój wypadków.
Jeśli ZUS poprosił o wyrok z uzasadnieniem , to znaczy,że będzie apelacja . Jak to wszystko pogodzić?
To kolejny argument ,że Pan Krzysztof ma rację.
Anonimowy 16 września 2013 10:18
Proszę zauważyć, że wyrok zapadł 6 września, a więc w dniu publikacji na stronie MPiPS stanowska Rady Nadzorczej ZUS, z którą nie musiały się wiązać jakieś równoległe instrukcje dla oddziałów ZUS, aby nie składać apelacji. To, że ZUS wystąpił o wyrok z uzasadnieniem też nie daje pewności, że złoży apelację. Ma na to czas, a sprawy zmieniają sie dość szybko.
Nie sądzę, żeby 6 września sąd stanowsko Rady Nadzowrczej ZUS. Nie znał też poprawionego projektu ustawy (z 9 września).
Ale mógł już całą pewnością znać, opublikowane przed terminem rozprawy w Bazie Orzeczeń SN, wyrok SN (wraz z uzasadnieniem) korzystny dla emerytki "sprzed".
Anonimowy 16 września 2013 10:46
Pani HB dziękuje za informację.A3g
Anonimowy 16 września 2013 12:02
Także dziękuję. :)
Apeluję o zamieszczanie na blogu wszystkich informacji o wynikach rozpraw sądowych, które będą się odbywały w najbliższym czasie - szczególnie w sprawach osób "sprzed".
Za tydzień mam sprawę w SO. Jestem "sprzed". Czy powinnam wysłać do sądu (zabrać ze sobą?) jeszcze jakieś pismo? Jakie? za bardzo nie wiem. Bardzo się denerwuję. Może prosić sąd o odroczenie sprawy do czasu zatwierdzenia ustawy rekompensacyjnej? Proszę o pomoc jak mam postąpić.
Anonimowy 16 września 2013 12:33
Nie wiem , co bym zrobiła w tej sytuacji - projekty ustaw nie są do końca jasne.Musi Pani zdecydować sama.Niezależnie od decyzji :
Na pewno złozyć do akt pismo przewodnie 2 egz. - (1 dla siebie z potwierdzeniem )+ po 2 egz. , a dodatkowo zabrac ze soba po 1 egz. na rozprawę :
- opinii Marka Buciora o projekcie ustawy
- wyroki SN z uzasadnieniem dla emerytów "sprzed"
To nie jest opinia Marka Buciora lecz Rady Nadzorczej ZUS! Jeśli się o tym zapomni można pomylić z opinią M. Buciora jeszcze z lipca, która była diametralnie inna. ;)
Anonimowy 16 września 2013 14:07
Anonimowy z 12:33 do Anonimowego z 14:05 :słuszna uwaga , choć opinie RN podpisał , o ile pamiętam , jej Przewodniczący M. Bucior
Anonimowy 16 września 2013 15:03
Dziękuję za poradę i wyjaśnienia moich wątpliwości, ale też pomyślałam tylko o Uchwale RN a nie opinii z lipca. Właśnie dotarłam do uch.Rady Nadzorczej z 4.09.13 podpisał p.M. Bucior -przewodniczący RN.
Jeszcze raz dzięki.Anonimowy z 12:21
Proszę uprzejmie . Ale proszę napisac , jak poszło , ok ?Anonimowy z 12:33
Anonimowy 16 września 2013 16:59
Oczywiście -po rozprawie napiszę - co i jak.
Tydzien to jest mało czasu - pismo procesowe powinno byc złożone na biuro podawcze jak najszybciej. We wpisie może niejasno napisałam - dla sądu maja byc 2 egzemplarze , dla Pani trzeci egzemplarz z potwierdzeniem przyjęcia przez sąd. Pozdrawiam , Anonimowy z 12:33
IRENA 16 września 2013 17:34
Miałam dzisiaj sprawę w SO , emerytura od marca 2009.
Wygrałam bez odsetek, wszystko trwało 10 minut bez przedstawiciela ZUS . Mówiłam o Uchwale RN ZUS i nowej ustawie /w trakcie prac legislacyjnych/ sędzia był zorientowany, ale to nie stanowi dla sądu podstawy do orzekania. Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Pani Ireno , gdyby to , co Pani powiedziała , zawarte było w piśmie procesowym + ksero dokumentów , być może sprawa przybrałaby inny obrót. A czy w pozwie wnosiła Pani o odsetki?
IRENA 16 września 2013 21:10
Oczywiście wnosiłam o odsetki- pozdrawiam
Dzisiaj właśnie odebrałam zawiadomienie, że ZUS składa apelację od mojej wygranej, bez odsetek, sprawy w SO. Jestem z tych "po". Widać nic się jeszcze w podejściu ZUS nie zmieniło. Zofia
Anonimowy 17 września 2013 04:34
To jest paranoja , jestem osoba umiarkowaną i opanowaną - ale naprawdę , ręce opadają . Do telewizji - picuś -glancuś , ależ tak , załatwimy szybko , ułatwimy , bo emeryci to grupa specjalnej troski - a w dół instrukcje - dać im wycisk . Cóż innego można sobie pomyśleć ?
Mam pytanie, czy prawnik Łukasz ma uczulenie na Pana Krzysztofa. Zauważyłam, że gdy tylko Pan Krzysztof wypowie się na blogu (bardzo rzeczowo i kulturalnie) od razu uaktywnia się prawnik Łukasz, który neguje wszystkie wpisy Pana Krzysztofa w bardzo nieładny i złośliwy sposób.
Panie Łukaszu zamiast wszystko krytykować proszę się włączyć do mądrej i rzeczowej dyskusji. Jeżeli Pan tego nie potrafi to raczej proszę milczeć.
Anonimowy 16 września 2013 10:15
Słusznie- tym bardziej,że poza złośliwościami i bardzo chamowatym językiem nic nie ma do zaoferowania.
Pan Łukasz też ma rację
Anonimowy 16 września 2013 11:47
Moim zdaniem Łukasz ma racje, sprawa jest wygrana dla emerytów "przed", "po" a autor na siłę doszukuje się jakiś kruczków i znowu stawia emerytów w niepewności.
Anonimowy 16 września 2013 11:56
Pan Łukasz ma rację ale miło by było gdyby nie używał złośliwości bo to tylko świadczy o jego poziomie kultury.W.
Tak, anonimie z 12:00
Pan Krzysztof dużo pomaga, ale Jego postawa jest zbyt egocentryczna. Pan łukasz jednak powinien ograniczyć się do merytorycznej krytyki, nie stosować ironii i kpiny.
Krystyna2008 16 września 2013 13:05
Do Anonim z 12.00
Jeżeli tobie Pan Krzysztof działa na nerwy to co tu robisz?!
Na pewno korzystałeś/łaś z porad p.Krzysztofa a teraz takie podziękowanie. WSTYD!!!!
Pani Krystyno, Pan Krzysztof chyba nie potrzebuje adwokata
Krystyna2008 16 września 2013 14:22
Na pewno nie potrzebuje adwokata ale dlaczego jest obrażany.
Nie po to jest ten blog żeby komuś ubliżać tylko wzajemnie sobie pomagać. A Pan Krzysztof poświęcił bardzo dużo czasu dla nas i dużo osób skorzystało z porad. Nie zasłużył sobie na takie traktowanie.
Maria 16 września 2013 14:44
W całości popieram p. Krystynę i proszę nie obrażać p. Krzysztofa. Musimy się wspierać i zachować kulturę.
Wstyd to byc na takim poziomie jak 13,05 oj wstyd mi .a ty co tu robisz to blog dla ludzi myslacych a dla 13,05 wrzywniak
vod.gazetapolska.pl/5106-prof-witold-kiezun-przejmujaca-rozmowa
Anonimowy 16 września 2013 10:35
Tak , wstrząsające - powinniśmy o tej osobie zawsze pamiętać , i przejąć pałeczkę - starać sie tak dbać o nasze wspólne sprawy , jak prof. Witold Kieżun to robi - teraz już tylko poprzez relacje z przeszłości i wyrażanie opinii o teraźniejszości - ale to tez jest ważne. To świadectwo ma niezwykłą wagę .Pozdrawiam.
Wspaniała diagnoza.
Najbardziej wzruszające stwierdzenie 92-letniego profesora, kiedy płacząc mówi, że On umiera i to jest smutne, bo nie o taką Polskę walczył w powstaniu warszawskim i połowa młodych powstańców oddała życie!
A pod tym linkiem bardzo interesujące porównanie :
http://wpolityce.pl/artykuly/62469-rowiesnicy-witold-kiezun-i-wladyslaw-bartoszewski-maja-podobnie-piekna-przeszlosc-ale-dzis-jeden-placze-nad-polska-a-drugi-jest-filarem-systemu-iii-rp
z zaciekawieniem wysłuchałam całość ,ciekawa i pouczająca rozmowa Irena
Co mają zrobić ci, którzy po rozwiązaniu stosunku pracy nawiązali nowy na gorszych warunkach ?
Anonimowy 16 września 2013 11:57
Pozostaje droga sądowa - niestety - i to z bardzo wątpliwym skutkiem. Może jakaś kancelaria prawna zechce się podjąć reprezentowania takich osób w pozwie zbiorowym (postępowanie grupowe)? Jednak ze względu na bardzo niepewny efekt (a więc i wielce niepewny zysk kancelarii) nie wydaje mi się to prawdopodobne. "Łakomym kąskiem" dla jednej z kancelarii byli emeryci "sprzed", ale po publikacji poprawionego rządowego projektu ustawy ten kąsek stał się niedostępny.
Wniosek jest prosty nie warto działać niezbyt uczciwie. Zwalnianie się z pracy na jeden dzień było obejściem przepisów jakie miały wejść w życie, a namowa P. Fedak do takiego kroku była czystą hipokryzją bo wszak chodziło o to by zwolnić miejsca dla młodych a nie dalej zatrudniać tych co mają jakiś dochód w postaci emerytury. Nie warto słuchać fałszywych podszeptów , które płyną choćby z ministerialnych ust. A takiego pracodawce jak twoj to trzeba nazwać po imieniu to szuja. Z takimi pracodawcami nie należy się zadawać.
Anonimowy 16 września 2013 13:11
Przykre tj że przez ustawę bubel dużo osób kolejny raz uwierzyło naszym rządzącym. Przecież to było jasne jak słońce że przyjąć się mogli po 1 dniu zwolnienia tylko wybrani a ustawa była zrobiona dla nich bo to oni mają firmy. Teraz jet kolejna ustawa "ruchomy czas pracy" też dla siebie stworzyli bo maja tanią siłę roboczą z NARODU którego niszczą i okradają na każdym kroku!
Jeżeli pan Łukasz jest prawnikiem to ja jestem cnotką. Pan Łukasz z biedą skończył zawodówkę, o prawie nie ma zielonego pojęcia. Znam jego. Na domiar złego to brak jemu wychowania i wrodzonej inteligencji i jakim prawem wypowiada się w imieniu wszystkich blogowiczów, to właśnie jego nikt nie chce już czytać i słuchać tępych rad.A tak w ogóle to kto jego zapraszał na ten blog skoro jego ta sprawa nie dotyczy
Anonimowy 16 września 2013 12:34
Szanowne Panie. 23.09. ma sprawę w SO. O ile sprawy zaległej emerytury jest chyba przesądzona, jestem "po" o tyle odsetki to niewiadoma.Mam zamiar powiedzieć sadowi o projekcie ustawy i uwagach RN ZUS, I Prezesa SN w sprawie odsetek. Czy to jest dobry pomysł, czy raczej pozostawić to własnemu biegowi?.Ostatecznie to dopiero SO. Mam jeszcze drogę odwoławczą w razie co.Proszę o radę.Irena
Anonimowy 16 września 2013 12:47
Wnieść do akt przez biuro podawcze pismo procesowe + załączniki - ksero dokumentów , o których Pani pisze.Wszystko w 3 egzemplarzach - 1 dla Pani z potwierdzeniem , że sąd przyjął (pieczęć , podpis , data.)Pozdrawiam
Maria Z 16 września 2013 14:55
Pani Ireno, czekam na termin sprawy w SO o odetki; bardzo proszę napisać jak poszło, zastanawiam się czy dołączać w/w dokumenty ?
Anonimowy 17 września 2013 04:26
Pani Ireno , czy w pozwie wnioskowała Pani o odsetki ? - jeżeli nie , to trzeba to zrobić w piśmie procesowym.
Anonimowy 17 września 2013 10:04
Tak. Wnioskowałam o wypłatę zaległych wraz z odsetkami od kazdej zaległej miesięcznej kwoty począwszy od X.2011 r. I teraz czekam na ruch sadu.Wierzę,ze sąd uwzględni moje odwołanie w całości o co zamierzam poprosic podtrzymując moje żądanie. Irena
Czy z ktos z bloogowiczow orientuje się jak długo moze potrwac ta cała farsa z tym procesem legislacyjnym?chodzi mi o to kiedy bedzie głosowanie w sejmie?z tego co widac na stronie MPiPS konsultacje społeczne sie przeciągnęły w czasie.Więc może rządzący ze chcą się zrehabilitować i jakoś nabierze sprawa toku szybciej?
Tego to nawet wróżka nie wie. Zapoznaj się z przebiegiem prac legislacyjnych nad "bardzo pilnymi" ustawami, wyciągnij średnią i będziesz wiedzieć.
Anonimowy 16 września 2013 19:18
Adminko prosimy o rocznik 1953.
Mam w tym tygodniu rozprawę w Sądzie Okręgowym. Czy w związku z ministerialnym projektem ustawy, który pojawił się w ostatnich dniach mogę wnieść o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia prac legislacyjnych nad tą ustawą?
Nie zawieszać postępowania tylko uzupełnić pismem procesowym z informacją(dokumentach) o nowych faktach.
Mam prośbę czy mógłby mi ktoś z koleżanek, kolegów blogowiczów podać swojego emaila w celu wysłania i sprawdzenia skargi do ETPCz II i III część, którą sama wypełniłam, oczywiście w miarę swoich możliwości, będę wdzięczna. Mam krótki termin na wysłanie do 19-09-2013r., Może wystarczy dodać coś drobnego a ważnego.
Anonimowy 16 września 2013 14:31
Z treści pieczątki (w lewym górnym rogu) widniejącej na piśmie ministra Kosiniaka-Kamysza, kierującym projekt ustawy z dnia 9 września do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów, wynika, że termin zgłaszania ewentualnych uwag do projektu wyznaczono na 18 września. Na pieczątce jest także podane nazwisko, telefon i e-mail osoby prowadzącej merytorycznie sprawę w Departamencie Komitetu Rady Ministrów. Chociaż to pismo nie jest skierowane do szerokiego grona obywateli, lecz do członków Stałego Komitetu Rady Ministrów, jednak warto wiedzieć na jakim etapie jest sprawa. A wygląda na to, że zmierza do finału w KRM… ;)
Dzięki , jesteś niezawodny. A3g
To jest ten sam dzień , w którym jest posiedzenie Komisji Ustawodawczej Senatu.
Ewa z Kraśnika 16 września 2013 17:26
Chyba nie czytam ze zrozumieniem.Proszę mi wytłumaczyć art.6.
Anonimowy 16 września 2013 17:43
art . 6 mówi , że , jeżeli emeryt wystąpił o emeryturę powszechną w 2013 r, ale przed wypłatą przez ZUS zaległych , to w momencie wypłaty zaległych ZUS na nowo wyliczy mu emeryturę - od kapitału początkowego odejmie zaległe , potem podzieli przez ilość miesięcy trwania życia . Tak , że emerytura po pobraniu zaległych będzie niższa. Nie wiem , czy będą rozliczać od momentu przyznania powszechnej , czy od momentu wypłaty zaległych. Dotyczy rocznika 1953 i późniejszych , a także wcześniejszych , którzy do końca 2012 r. nie wystapili o powszechną.
Ewa z Kraśnika 16 września 2013 18:17
No to ja jestem ten rocznik i nie wystąpiłam do tej pory o powszechną. 60 lat ukończyłam w lipcu br.
Czy dotyczy to mojej sytuacji?
Ewo , nie mogę Ci udzielić odpowiedzi na 100% , bo , co dokładnie oznacza art. 6 , trzeba by zapytać p. M .Buciora lub któregoś z autorów tej ustawy.
Po przeczytaniu artykułu 6 , wydaje się , że to Ciebie nie dotyczy , ponieważ z Twojego wpisu wynika , że jesteś na emeryturze wcześniejszej . Dotyczyłoby , gdybyś składała w tym roku wniosek o powszechną. Ale , jak zaznaczyłam , na razie to tylko projekt. Może ktoś jeszcze się tu wypowie.Pozdrawiam , A3g
Ewa z Kraśnika 16 września 2013 19:36
Bardzo dziękuję i również pozdrawiam. Można pomieszania z poplątaniem dostać czytając ten projekt i wszystko, co wiąże się z z paragrafami.
Proszę państwa.stworzył się t.zw. szum informacyjny.Wielu z nas niestety nie potrafi czytać przepisów prawnych-inaczej norm.Każdy z nas chce swoją indywidualną sytuację przystosować do projektu ustawy.
JAK ONEGDAJ ZAUWAŻYŁEM, TEN PROJEKT TO NASZ TOTALNY SUKCES- NIE MA JUŻ PODZIAŁU NA TYCH SPRZED I PO-JEST JASNA SPRAWA ODSETEK- NALEŻĄ SIĘ BEZ WYJĄTKU WSZYSTKIM, KTÓRZY ZGŁOSILI ROSZCZENIE GŁÓWNE,TJ WYPŁATĘ ZALEGŁEJ EMERYTURY.
USTAWA JEŚLI WEJDZIE W ZYCIE- S K A S U J E wszystkie przegrane przed sądami wszystkich szczebli, otworzy drogę do wniosków, o których mowa w projekcie. Więc jeśli komuś sądy nie zasądziły odsetek, to je ZUS wypłaci, wypłaci też należność GŁÓWNĄ-ZALEGŁ EMERYTURĘ.
JEDYNY PROBLEM TO PROBLEM OSÓB, KTÓRE ROZWIĄZAŁY UMOWY O PRACĘ, JEŚLI UDOWODNIĄ,ZE WSKUTEK PRZYMUSU INNEGO NIŻ USTAWA, TO MOGĄ WYGRAĆ.
GENERALNIE TYCH OSTATNICH CZEKA DROGA SĄDOWA.WIĘKSZOŚĆ Z NAS NIECH MYŚLI już JAK ZAGOSPODAROWAĆ-forsę.
A tak a propos, czekajmy cierpliwie na ustawę senacką 18 września i dopiero wówczas -wszyscy zainteresowani odkryją karty-A my niestety chcemy pisać indywidualne ustawy pod pana x i czy panią y. NIGDZIE NIE MA TAKIEGO PRAWA.SĄ TYLKO ŹLI JEGO WYKONAWCY, BO CÓŻ NAWET PO DOBRYM PRAWIE JESLI ZEPSUJĄ GO SADY, ZUSY, CZY INNE TWORY.
Anonimowy 16 września 2013 19:13
Idąc w ślady @Jot, zachęcam Państwa do „podglądania” na bieżąco przebiegu rządowego procesu legislacyjnego, dotyczącego projektu ustawy „rekompensacyjnej” (obecnie - w wersji z 9 września) na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji. Podano tam wszystkie etapy tego procesu. Na niebiesko są zaznaczane kolejne etapy, na których projekt jest aktualnie procedowany, a więc widać, ile ich jeszcze pozostało do finału, czyli skierowania przez Radę Ministrów projektu ustawy do Sejmu (gdzie obowiązują już odrębne procedury legislacyjne). Teraz jest to Stały Komitet Rady Ministrów. Co więcej, będzie można na bieżąco śledzić napływ kolejnych uwag do projektu i poznać ich treść. Na obecnym etapie (7-dniowy okres opiniowania) wpłynęło na razie tylko jedno stanowisko, MSZ, że projekt ustawy nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej [przy okazji trochę chyba namieszano z datami na tym dokumencie. ;) ]
Do 18 września możemy „podglądać” treść kolejnych opinii, a potem „Organ uprawniony, który wniósł projekt dokumentu rządowego do rozpatrzenia przez stały komitet Rady Ministrów jest zobowiązany do ustosunkowania się na piśmie do uwag zgłoszonych do projektu nie później niż do godziny 20.00 drugiego dnia następującego po dniu, w którym upłynął termin zgłaszania uwag”.
Pod tym linkiem można śledzić przebieg całego rządowego procesu legislacyjnego i zaglądać, co słychać na aktualnych etapach:
Na przykład tutaj można obserwować proces legislacyjny na (aktualnym) etapie Stałego Komitetu Rady Ministrów:
http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/170087/katalog/170112
... i poznawać treść napływających uwag do projektu ustawy (gdzie na razie jest dostępne tylko jedno stanowisko: MSZ)
Dziękujemy,czujny kibicu!
Xenefont o/Olsztyn 16 września 2013 20:45
Brawo Kolego Mariana i Niezawodny Kibicu!!! Jednak tylko ..."większość z nas" może już liczyć kasiorkę. A co z tymi 2008(wcześniakami mężczyznami 60/35),którym łaskawy ZUS podjął wypłatę emki nie w okresie 2009-2010, a na ich wniosek np. w maju`2011,w okresie tzw. vacatio legis (1stycznia - 30 września`2011)i nie zwalniając się z pracy,przepracowali z zawieszoną do 30 września 2012 r.,po czym odeszli na powszechną już "pełnoletni"??? Pozdrawiam i proszę o radę,gdyż SO nie przychylił się do mojego pisma przygotowawczego w kwestii wniosku ZUS o oddalenie mojej sprawy.Jeszcze nie mam wyroku z uzasadnieniem przegranej.
poczytaj sobie wpisy pod Twoją ostatnią wypowiedzią na tentemat
z 14 września chyba 21:39
Xenefont o/Olsztyn 16 września 2013 21:47
Mam remont w chacie i zaczynam już mieć problemy z dostępem do kompa i bardzo mało czasu na śledzenie co się dzieje. Wnuczek,mam nadzieję pomoże mi na odnalezienie w/w wypowiedzi.Mam nadzieję,że były to wypowiedzi moich blogowych życzliwych Koleżanek.Dziękuję i przepraszam...muszę sprzątać!!! Pozdrawiam...
Do Marii Z z 14:55. Oczywiście, poinformuję na blogu jak przebiegła rozprawa, ale zastanawiam się: czy składać pismo procesowe, czy tylko powiedzieć, czy zdać się na sąd. Jak wyżej ktoś napisał sędzia znał nowe fakty ale nie wziął tego pod uwagę.Będzie to dopiero SO więc będę walczyć dalej.A moze w "międzyczasie" będzie ustawa? wtedy wycofam sprawę.Wszystko opiszę po sprawie. Irena
Bardzo proszę w imieniu wszystkich z rocznika 1953 jak i swoim własnym o dodanie nowej zakładki.
Obecna jest już ,,zużyta,,
Najmocniej dziękuję i pozdrawiam.
Jot z Pomorza 16 września 2013 22:06
Ponieważ nie można czytać kolejnych komentarzy w zakładce ROCZNIK 1953 (nie ładuje się więcej ponad to, co jest w limicie), napiszę tutaj, może przeczyta Kol. "M" z BYDGOSZCZY, która pisała, że wzięłaby udział w spotkaniu, gdyby odbywało się w Bydgoszczy.
Zyzka 16 września 2013 22:37
Nowa zakładka Rocznik 1953 już jest.
Do kolegi Pana Mariana.Ja rozwiązałam umowę o pracę 31 sierpnia 2012r.dlatego walczę w sądzie o zwrot emerytury za 11 miesięcy Na razie bezskutecznie bo emeryturę naliczono mi 2008r.Zaproponowano mi pracę w niepełnym wymiarze godzin(jestem nauczycielem).Nie zgodziłam się i zwolniono mnie z pracy.Gdyby ustawa łączenia pracy z pobieraniem emerytury obowiązywała pracowałabym na niecały etat do tej pory pobierając emeryturę. Gdybym przyjęła pracę w niepełnym wymiarze to zarobiłabym mniej niż wynosi moja emerytura. Co Pan o tym myśli ,czy coś mogłabym wywalczyć w sądzie. Pozdrawiam Halina
Proszę Pani- skoro SN przyjął zasadę obowiązywania tej konkretnej ustawy, wg paremii ex tunc, to zawieszenie Pani emerytury było bezprawne od "zarania" i moim zdaniem należy się Pani zwrot za owe 11 mcy.To że jest Pani sprzed -to był obecnie główny powód Pani przegranej.Aktualnie nie ma już tych sprzed i po/niestety sądy obecnie to nadal ignorują/. CO DO TEJ ZASADY ZGADZA SIĘ RÓWNIEŻ zus,MPIPS-MUSI PANI CZEKAĆ NA USTAWĘ REKOMPENSACYJNA I ZŁOŻYĆ -W OPARCIU O JEJ ODPOWIEDNI ART- STOSOWNY WNIOSEK do ZUS.
Jeżeli na mocy wyroku sądowego otrzymałam zwrot zawieszonej emerytury, czy po wejściu w życie ustawy będą należały mi się odsetki, oczywiście do dnia wypłaty. Bardzo proszę o wyjaśnienie.
Anonimowy 16 września 2013 21:10
To są te niezawisłe sądy.
Skarga do ETPCz wygrana:
Anonimowy z 21:05
Jeżeli zapis ustawy ulegnie zmianie to odetki otrzymasz, natomiast zgodnie z projektem ustawy, czyli dotychczasowym zapisem - nie.
Więc nie czytajcie wypocin pseudo prawników i się ludziska nie martwcie
Czy tak trudno zrozumiec, ze przygotowywana ustawa w sprawie zwrotu zaleglych em. dotyczyc bedzie tylko tych; co nabyly prawo do em.przed 1.01.2011r.,pobieraly em. do 30.09.2011r. i zostala im em. zawieszona z dn. 1.10.2011., bo sa to pieniadze "zywe",ktore powinny znalezc sie w kieszeni emerytow, a im je wprost zabrano. Blog ten przeksztalcil sie w koncert wzajemnego pocieszania sie. Najpiekniej prezentuja sie Ci "po",pieniazki juz sa w kabzie,ale co z odsetkami? i jeszcze z waloryzacja.. Niektorzy nie moga zrozumiec, ze nie mozna zwracac tego cos, czego sie nie mialo, z roznych wzgledow,np. wysokie zarobki, nie zlozenie wniosku o wyplate em.,zwolnienie sie z pracy i wybor emerytury itp. Nie jest moja intencja odbierania nikomu nadziei,ale niektore wpisy blogowych tzw. autorytetow sa ponizej ich poziomu,albo zamierzone. kich.
Drogi Kich!
Ty na tle ich poziomu wypadasz wyjątkowo słabo- nazwę to poziomem kloacznym.Czy się pomyliłem Szanowny KICH?
Dertruktor
Anonimowy 17 września 2013 06:47
Ja twierdzę odwrotnie Pan /i Kich ma dużo racji w swojej wypowiedzi, ponieważ jest prawdą , że teraz wszyscy chcieliby skorzystać z ustawy a nie dociera do nich że ich sytuacja nie daje podstaw prawnych do wypłaty świadczenia, które chcieliby otrzymać. Ustawa obejmuje tych o których mówi wyraźnie w art.bodajże 2.projektu ustawy. Słuszna jest również uwaga Pana Mariana z 18:54. Nie podpisuję się z przyczyn wiadomych.
Anonimowy 17 września 2013 07:47
wypowiedz p kich jest krótka i rzeczowa zgadzam się z nią całkowicie ....
Z powodu kontynuacji zatrudnienia ZUS zawiesił mi emeryturę na dwa miesiące, bo póżniej podjąłem ograniczone zatrudnienie. Po wyroku TK zwróciłem się do ZUS-u o jej zwrot - z negatywnym skutkiem.Odwołałem się od tej decyzji ZUS do S.O., z którego po 5 miesiącach wyznaczony został termin rozprawy na listopad br. z załącznym z maja br. negatywnym ustosunkowaniem ZUS-u. Nie wiem, czy należy się odnieść pismem procesowym do tego zdeaktualizowanego już ustosunkowania ZUS-u, a jeśli tak, to z jaką argumentacją. gdyż ustawa rekompensacyjna nie została jeszcze uchwalona.
To o czym piszesz - to tylko opinia.
Musisz opierać się na tym, co jest w tej chwili. Nie ma jeszcze prawomocnej ustawy, więc możesz napisać pismo procesowe ( przygotowawcze) i odnieść się do pisemnych argumentów ZUS oraz dołączyć wszystkie opinie i projekty ustawy, które są dla "zawieszonych" - korzystne!
Anonimowy z 11:54;
Nie masz w tej chwili żadnych nowych argumentow w sprawie. To, że ukazały się nowe dokumenty dotyczące postępowania nie mają żadnej mocy prawnej a więc nie mają tez żadnego znaczenia dla sądu. Możesz wziąć na rozprawę te pisma i wspomnieć sądowi, że takie zostały wydane.
Jeżeli składałeś do ZUS jakieś pismo przed 8 stycznia 2009r. Twój wyrok jest wiadomy.
Anonimowy 23 października 2013 11:24
ZUS zwróci zawieszone emerytury. Fiskus potrąci 32 proc. podatku- HA!HA!HA!