Source: http://edukacjaidialog.pl/archiwum/2001,99/wrzesien,171/czy_w_polsce_przestrzega_sie_praw_dziecka,1169.html
Timestamp: 2019-10-16 10:52:00+00:00
Document Index: 65966266

Matched Legal Cases: ['art. 42', 'art. 46', 'art. 7', 'art. 12', 'art. 42', 'art. 7', 'art. 48', 'art. 122', 'Art. 12', 'art. 15', 'art. 88', 'art. 89', 'art. 90', 'art. 122', 'art. 5', 'art. 79', 'art. 93', 'art. 19', 'art. 16', 'art. 15', 'art. 13', 'art. 28', 'art. 26', 'art. 4']

Dnia 7 lipca 2001 r. minęło 10 lat od chwili, kiedy w Polsce zaczęła obowiązywać Konwencja o Prawach Dziecka. Polska była jednym z inicjatorów Konwencji i przystąpiła do niej jako jedno z pierwszych państw, jednakże dość długi proces ratyfikacji spowodował, że stała się ona faktem dopiero w lipcu 1991 r., mimo że Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło ją 20 listopada 1989 r.
Konwencja dotyczy dzieci i młodzieży od urodzenia do 18. roku życia, dlatego też często bywa nazywana Światową Konstytucją Praw Dziecka. Ustanawia ona status dziecka oparty na następujących założeniach:
Dziecko jest samodzielnym podmiotem, jednakże ze względu na swoją naturalną niedojrzałość fizyczną i psychiczną powinno być otoczone szczególną opieką wychowawczą i ochroną prawną.
Dziecku należy się poszanowanie przede wszystkim jego tożsamości, godności i prywatności.
Państwo powinno wspierać rodzinę, a nie wyręczać jej w jej funkcjonowaniu.
działania na rzecz dziecka są podejmowane w jego najlepiej pojętym interesie,
wszystkie dzieci są równe wobec prawa,
dzieci mają prawo do optymalnego rozwoju i wychowania,
Prawa i wolności osobiste: do życia, rozwoju, tożsamości (nazwisko, imię, obywatelstwo, wiedza o swoim pochodzeniu), prywatności, godności, szacunku, nietykalności osobistej, wyznawania własnych poglądów, religii, występowania we własnym imieniu w sprawach administracyjnych i sądowych, do wychowania w rodzinie i kontaktów z rodzicami w przypadku rozłączenia z nimi, do wolności od przemocy fizycznej i psychicznej, wyzysku, nadużyć seksualnych i wszelkiego okrucieństwa, nierekrutowania do wojska poniżej 15. roku życia.
Prawa socjalne: do odpowiedniego standardu życia, ochrony zdrowia, zabezpieczenia socjalnego, wypoczynku i czasu wolnego.
Prawa kulturalne: do nauki (bezpłatna i obowiązkowa w zakresie szkoły podstawowej), korzystania z dóbr kultury, informacji, znajomości włas-nych praw.
upośledzenia, niepełnosprawności,
pozbawienia dziecka środowiska naturalnego (zapewnienie środowiska zastępczego, w tym umożliwienie adopcji),
uchodźców i mniejszości etnicznych (prawo do własnego języka, kultury, religii),
nieletnich, którzy popadli w konflikt z prawem (prawo do obrony, zakaz kary śmierci i dożywotniego więzienia).
Konwencja o Prawach Dziecka składa się z preambuły i tekstu stanowiącego, który zawiera 54 artykuły. W preambule określono ogólne założenia praw dziecka. Tekst stanowiący jest podzielony na trzy części. Część pierwsza zawiera 41 artykułów dotyczących zobowiązań państwa w zakresie realizowania poszczególnych praw. Część druga (art. art. 42-45) mieści postanowienia określające sposób egzekwowania i kontrolowania zobowiązań państwa. Część trzecia (art. art. 46-54) określa zasady przystąpienia do Konwencji przez kolejne państwa oraz ich ewentualną rezygnację.
Z uwagi na nasze uwarunkowania kulturowe i prawne Polska, ratyfikując Konwencję, wniosła dwa zastrzeżenia: dopuszcza się zachowanie tajemnicy pochodzenia dziecka w przypadku adopcji (art. 7), co w pewnym sensie oznacza ograniczenie prawa dziecka do znajomości swojego pochodzenia biologicznego, oraz nie dopuszcza rekrutowania do wojska poniżej 18. roku życia, a nie jak w Konwencji, która tę granicę określa na 15 lat.
Ponadto Polska złożyła dwie deklaracje mające swoje źródło w uwarunkowaniach kulturowych; w odniesieniu do art. art. 12-16 nasza deklaracja brzmi: Wykonywanie przez dziecko jego praw określonych w Konwencji dokonuje się z poszanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskim zwyczajem i tradycjami dotyczącymi miejsca dziecka w rodzinie i poza nią oraz: Poradnictwo dla rodziców oraz wychowanie w zakresie planowania rodziny powinno pozostawać w zgodzie z zasadami moralności.
Każde z ponad 190 państw, które do tej pory ratyfikowały Konwencję, zobowiązano do zdawania ONZ co pięć lat sprawozdania z wykonywania jej postanowień. Pierwsze sprawozdania składa się po dwóch latach funkcjonowania Konwencji. W przypadku Polski był to 1993 r., kiedy do Komitetu Praw Dziecka Narodów Zjednoczonych wysłaliśmy kilkusetstronicowy dokument, z którego wynikało, że prawa dziecka w Polsce są przestrzegane.
W naszym kraju dość dobrze są np. wypełniane zapisy art. 42 Konwencji mówiące, że Państwa-Strony zobowiązują się do szerzenia informacji o zasadach i postanowieniach niniejszej Konwencji zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci, wykorzystując do tego celu będące w ich dyspozycji środki. Jednakże przestrzeganie innych zapisów Konwencji pozostawia wiele do życzenia.
Na przykład, bardzo często u nas się spotykamy z przypadkami łamania praw dziecka, czyli z krzywdzeniem dzieci, i to zarówno w domu rodzinnym, jak i w placówkach oświatowych, opiekuńczo-wychowawczych czy też służby zdrowia. Dowiadujemy się o tym co jakiś czas z prasy, telewizji, z różnego rodzaju publikacji. Są prowadzone badania, których efektem jest statystyczne ujęcie zjawiska. Potem ukazują się komunikaty i raporty; najczęściej dotyczą one krzywdzenia dzieci w rodzinie. Objawia się to przypadkami stosowania przemocy fizycznej, emocjonalnej, wykorzystywaniem seksualnym, niezaspokajaniem w rodzinie podstawowych potrzeb dzieci - zarówno fizycznych (niedostatki w odżywianiu, ubieraniu, ochronie zdrowia, edukacji), jak i psychicznych (brak poczucia bezpieczeństwa, miłości rodzicielskiej, troski).
Zwraca uwagę fakt, iż przez dziesięć lat obowiązywania w Polsce Konwencji o Prawach Dziecka tak wiele jest nadal rozbieżności między jej zapisami a zapisami w polskim prawodawstwie. Weźmy prawo do tożsamości, to znaczy prawo do własnego nazwiska, obywatelstwa, znajomości pochodzenia genetycznego (art. 7 Konwencji). Jak wcześniej wspomniałam, do zapisu tego artykułu Polska, z uwagi na swoje rozstrzygnięcia prawne, wniosła zastrzeżenie. I tak, w przypadku adopcji w polskim kodeksie cywilnym dopuszcza się utajnianie akt dziecka (art. art. 48, 49), a Kodeks rodzinny i opiekuńczy w przypadku adopcji dopuszcza możliwość zmiany imienia i nazwiska (art. 122). Zgoda na to dziecka jest w tym przypadku brana pod uwagę dopiero po ukończeniu przez nie 13. roku życia. Tymczasem dzieci powyżej 6-7. roku życia rzadko już bywają adoptowane i te młodsze na ogół nie wiedzą, że mogą zachować dawne nazwisko lub połączyć je z nowym.
Zachowanie dawnego nazwiska dawałoby dziecku, z chwilą uzyskania pełnoletności, możliwość poznania swojej tożsamości lub pochodzenia genetycznego. Rozstrzygnięcia prawa polskiego w kwestii tożsamości dziecka prowadzą do zerwania więzi z rodzeństwem i krewnymi. Artykuły 20 i 21 Konwencji o Prawach Dziecka oraz artykuły 114 i 127 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zapewniają dziecku prawo do adopcji w przypadku niemożności wychowania w rodzinie. Szansę na adopcję mają zazwyczaj dzieci małe i zdrowe. Przewlekła procedura pozbawiania rodziców władzy rodzicielskiej zabiera wielu dzieciom szansę na życie w nowej rodzinie. Dzieci powyżej 6. roku życia już jej nie mają, pozostaje im jedynie pobyt w domu dziecka, państwowej instytucji opiekuńczej, która boryka się z wieloma problemami, głównie natury materialnej.
Art. 12 Konwencji zapewnia dziecku prawo wyrażania opinii, występowania w sądzie we własnych sprawach. Kodeks cywilny (art. 15) oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy (art. 88, § 2; art. 89, § 1,2; art. 90,§ 1; art. 122, § 3) prawo takie zapewnia dziecku dopiero po ukończeniu przez nie 13. roku życia. Ale dzieci rzadko znają swoje uprawnienia. W sprawach opiekuńczych ich opinii wysłuchuje na ogół psycholog. Prawodawstwo polskie powinno przykładać większą wagę do opinii i woli dzieci, w szczególności mających tzw. rozeznanie w sprawach ich dotyczących, zwłaszcza w sprawach opiekuńczych. Należałoby rozszerzyć możliwości proceduralne uczestnictwa dzieci w sprawach ich dotyczących. Jest konieczne stworzenie większej liczby procedur ochronnych w trakcie przesłuchiwania dzieci w charakterze świadków i dzieci ofiar przestępstw.
Prawo dziecka do wychowania w rodzinie i kontaktów z obojgiem rodziców (w przypadku ich rozstania), o czym mówią art. art. 5, 9 i 18 Konwencji o Prawach Dziecka, ma swoje odzwierciedlenie również w Konstytucji RP (art. 79) oraz Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (art. art. 93, 97, 113). Jednakże egzekwowanie orzeczeń sądów rodzinnych, w szczególności dotyczących kontaktów po rozwodzie z jednym z rodziców, jest bardzo mało skuteczne.
Prawo do wolności od poniżającego traktowania i karania zapewniają dziecku zapisy art. art. 19, 34 i 73 Konwencji oraz inne uregulowania prawa polskiego. Zjawisko poniżania dzieci i przemocy wobec nich nie jest jednak wystarczająco rozpoznane. Brak jest skutecznych sposobów ochrony, pomocy dla dzieci ofiar. Dzieci rzadko decydują się ujawniać przemoc. W trakcie prowadzenia śledztwa i postępowania przed sądem jest zbyt mało procedur chroniących dziecko ofiarę przemocy.
Należałoby jak najszybciej usprawnić system pomocy, w tym m.in.: skoordynować działania różnych służb działających na rzecz rodziny i dzieci, zmienić procedury prowadzenia śledztwa i postępowania przed sądem. Dopiero przed paroma miesiącami uległy zmianie przepisy dotyczące eksmisji sprawców przemocy z lokali mieszkalnych. Najczęściej bywało tak, że to ofiary przemocy - matka z dziećmi - musiały opuścić mieszkanie. Bardzo ważną sprawą jest również wprowadzenie procedur ochrony dla ofiar przemocy.
Prawo do poszanowania godności, prywatności i tajemnicy korespondencji (art. 16 Konwencji), to kolejne prawo nagminnie łamane zarówno w rodzinie, jak i w polskich placówkach edukacyjnych i opiekuńczych. Liczne naruszenia tego prawa są spowodowane głównie brakiem procedur ochronnych. Należałoby jak najszybciej wprowadzić procedury ochrony prywatności dzieci, zwłaszcza w instytucjach edukacyjnych i wychowawczych.
Kolejnym prawem zapisanym w Konwencji, a nie mającym odzwierciedlenia w naszym prawodawstwie, jest prawo do stowarzyszania się (art. 15). W przypadku osób, które nie ukończyły 16. roku życia, o przynależności do organizacji decydują rodzice. Osoby niepełnoletnie (dzieci) nie mogą rejestrować stowarzyszeń, choć mogą być np. w zarządzie, jeżeli większość stanowią osoby pełnoletnie. Niepełnoletni nie mogą należeć do partii politycznych i być organizatorami zgromadzenia, mogą jedynie w nim uczestniczyć, kiedy jest ono zorganizowane przez dorosłych.
Prawo do informacji, o której mówią art. art. 13 i 17 Konwencji, w przypadku dzieci w Polsce jest rzadko respektowane i brak jest możliwości egzekwowania go. Stosunkowo najlepiej jest przestrzegane prawo do informacji o ocenach w szkole. Natomiast uczniowie nie zawsze znają swoje prawa i statut szkoły. Nieletni w sądzie rzadko mają możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Mogą się wypowiedzieć, ale najczęściej nie otrzymują informacji o trybie postępowania. Dzieci nie są również informowane o toczącym się postępowaniu opiekuńczym, chociaż sprawa bezpośrednio ich dotyczy.
Prawo dziecka do nauki zapisane w art. 28 Konwencji zapewnia również Konstytucja RP. W jego realizacji występuje jednak wiele niejasności. Dotyczą one np. właściwego wypełniania obowiązku szkolnego przez dzieci niepełnosprawne (o specjalnych potrzebach edukacyjnych) i dzieci ze specyficznymi trudnościami w nauce (z normą intelektualną), dla których nie ma odpowiednich programów nauczania. Ponadto kształcenie zawodowe jest zaniedbane, zwłaszcza w placówkach opiekuńczych i resocjalizacyjnych, brak jest w nich odpowiednich warunków do zdobywania zawodu.
Konstytucja RP zapewnia dzieciom również prawo do opieki socjalnej zapisane w art. art. 26, 27 Konwencji. Jednakże skala ubóstwa, zwłaszcza wśród dzieci, jest wysoka, szczególnie w rejonach objętych bezrobociem. Pomoc materialna dla dzieci i rodzin ubogich jest niewystarczająca. Zdarza się, że dzieci umieszcza się w placówkach, w których koszt utrzymania jest bardzo wysoki. Część tych dzieci mogłaby pozostać w rodzinie, gdyby udzielono jej odpowiedniej pomocy.
Polska, ratyfikując przed dziesięciu laty Konwencję o Prawach Dziecka, zobowiązała się do przestrzegania jej postanowień zawartych w poszczególnych artykułach, w tym również art. 4, który ma następujące brzmienie: Państwa- Strony podejmują wszelkie właściwe działania ustawodawczo-administracyjne oraz inne dla realizacji praw uznanych w niniejszej Konwencji. Odnośnie do praw ekonomicznych, socjalnych oraz kulturowych Państwa-Strony będą podejmowały takie działania przy maksymalnym wykorzystaniu środków będących w ich dyspozycji oraz, gdy okaże się to konieczne, w ramach współpracy międzynarodowej.
Wszystkie te mankamenty prawa polskiego i praktyka jego egzekwowania zmuszają do smutnego stwierdzenia, iż dziesięć lat po ratyfikacji przez Polskę Konwencji o Prawach Dziecka nasze prawodawstwo i praktyka dnia codziennego niezbyt wiernie dostosowały się do jej zapisów. W tym należy upatrywać przyczyn łamania praw dziecka. Na szczęście uwaga ta nie dotyczy wszystkich zapisów Konwencji.
fotografia mamTV edukacja Konrad Czerniak bizmes targowej ted tedtalks colin rose górcem projekt Samorządowy Kongres Oświaty ken robinson nauka zespół eduscience video elearning NIB szkoła ted talks szkół Fascynacje I nibsztejni edukacja medialna 2009 tracy