Source: http://slaska-kancelaria-adwokacka.pl/blog/
Timestamp: 2019-05-23 21:11:01+00:00
Document Index: 43808847

Matched Legal Cases: ['art. 27', 'art. 38', 'art. 188', 'art. 301', 'art. 300', 'art. 301', 'art. 83', 'art. 78', 'art. 301', 'art. 300', 'art. 301', 'art. 301', 'art. 300', 'art. 301', 'art. 301', 'art. 314', 'art. 308', 'art. 300', 'art. 183', 'art. 133', 'art. 133', 'art. 133']

Blog – ŚLĄSKA KANCELARIA ADWOKACKA
Egzekucja alimentów od zobowiązanego mieszkającego w państwach Unii Europejskiej
Posted on 30 kwietnia 2019 30 kwietnia 2019 by Adwokat Krzysztof Gawęcki in BLOG
W sytuacji, gdy dłużnik alimentacyjny wyjechał zagranicę i w ten sposób próbuje uchylić się od płacenia alimentów zasądzonych od niego prawomocnym wyrokiem przez sąd polski istnieje możliwość, aby dość łatwo i skutecznie wyegzekwować od niego należności alimentacyjne.
Organem pośredniczącym i udzielającym pomocy osobom dochodzącym alimentów lub ich egzekucji od dłużników zamieszkałych za granicą jest Sąd Okręgowy w Gliwicach (właściwy dla wierzycieli zamieszkałych w obszarze okręgu gliwickiego) a podstawą jego działania – w przypadku państw będących członkami Unii Europejskiej – jest rozporządzenie Rady (WE) nr 4/2009 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń oraz współpracy w zakresie zobowiązań alimentacyjnych.
W celu wszczęcia postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi zamieszkałemu zagranicą na podstawie rozporządzenia Rady (WE) nr 4/2009, należy przedłożyć do Sądu Okręgowego w Gliwicach dokumenty, na podstawie których możliwym będzie wysyłanie za pośrednictwem tego Sądu stosownego wniosku o egzekucję tj.
wniosek wierzyciela,
wyciąg z orzeczenia (wyroku lub ugody) – formularz – załącznik I lub II do rozporządzenia – dwie wersje językowe – wypełnia sąd, który wydał orzeczenie na pisemny wniosek wierzyciela,
odpis wyroku/postanowienia zasądzającego alimenty z adnotacją sądu o prawomocności i/lub wykonalności (nie kserokopia),
zestawienie zaległości alimentacyjnych (w języku polskim i języku urzędowym kraju do którego kierujemy wniosek),
pełnomocnictwo dla właściwego organu centralnego w następujących państwach: Francja, Hiszpania, Czechy,
jeśli dziecko uprawnione do alimentów ukończyło 16 lat należy dołączyć do wniosku (lub w trakcie postępowania przesyłać na początku każdego roku szkolnego) zaświadczenie o kontynuowaniu nauki,
Wzory wskazanych wyżej dokumentów można pobrać ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości pod linkiem https://bip.ms.gov.pl/pl/ministerstwo/wspolpraca-miedzynarodowa/alimenty/
Nasza kancelaria również udziela pomocy i niezbędnych informacji zarówno przed złożeniem wniosku jak też w trakcie postępowania.
krzysztof.gawecki@adwokatura.pl
„Prawo do namysłu” – czyli jak skutecznie odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa?
Posted on 30 kwietnia 2019 by Adwokat Przemysław Jarząbek in BLOG, Prawo Cywilne
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić czym w zasadzie jest wspomniane w tytule tzw. „prawo do namysłu”. Otóż w prawo to wyposażeni zostali konsumenci, którzy zawarli daną umowę na odległość czyli, przykładowo za pośrednictwem Internetu czy telefonu lub poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli na przykład w ramach zorganizowanego pokazu w lokalnym domu kultury czy restauracji, wycieczki czy też w trakcie wizyty akwizytora we własnym mieszkaniu. Prawo to pozwala takiemu konsumentowi na dokładne zapoznanie się z towarem i spokojne rozważenie racjonalności zawartej umowy. Istotne jest wskazanie, że na prawo to nie można się powołać w sytuacji zawarcia umowy (dokonania danej transakcji) w sposób tradycyjny tzn. podczas osobistej wizyty w sklepie bądź w siedzibie przedsiębiorcy. Najczęściej zawieraną w ten sposób umową jest umowa sprzedaży, dlatego też właśnie tę umowę przyjmijmy na potrzeby niniejszego wpisu.
Gwoli porządku zaznaczenia wymaga, że powyższe uprawnienie znajduje swoje źródło w przepisach art. 27 – 38 Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta (Dz. U. z 2014 r., poz. 827 z późn. zm.), które weszły w życie w dniu 25 grudnia 2014 roku i od tej daty znajdują swoje zastosowanie. Jak wskazywałem, prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przysługuje jedynie konsumentowi (kupującemu) w transakcjach zawieranych pomiędzy nim, a przedsiębiorcą (sprzedawcą). Przez konsumenta należy rozumieć osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z kolei mówiąc o przedsiębiorcy – pomimo istnienia wielu definicji w tym zakresie – generalnie mamy na myśli osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną (np. spółki osobowe, wspólnoty mieszkaniowe, stowarzyszenia zwykłe czy jednostki budżetowe) prowadzącą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową w celu zarobkowym.
Zgodnie z treścią przytoczonych przepisów konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów z wyjątkiem kosztów wynikających z bezpośredniego zwrotu otrzymanej rzeczy, kosztów dodatkowych bądź kosztów z tytułu świadczeń spełnionych do chwili odstąpienia od umowy. Wpływ na rozpoczęcie biegu przywołanego 14-dniowego terminu do odstąpienia od umowy ma treść zawartej umowy i określony w niej sposób jej realizacji:
dla umowy, w wykonaniu, której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności – od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik;
w przypadku umowy, która obejmuje wiele rzeczy, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach – od objęcia w posiadanie ostatniej rzeczy, partii lub części;
w przypadku umowy, która polega na regularnym dostarczaniu rzeczy przez czas oznaczony – od objęcia w posiadanie pierwszej z tych rzeczy;
Istotne znaczenie dla biegu i długości terminu do odstąpienia przez konsumenta od w/w umów ma zrealizowanie przez przedsiębiorcę obowiązku informacyjnego dotyczącego prawa do odstąpienia od takich umów a informacja ta ma być przekazana w sposób odpowiedni, czyli dokładny i zrozumiały. Jeżeli bowiem przedsiębiorca takiego obowiązku nie wykona, ograniczy go lub o nim zapomni, wówczas termin 14 dni na odstąpienie od umowy zostaje wydłużony o kolejne 12 miesięcy. Niepełne pouczenie (np. brak precyzyjnie wskazanego 14 – dniowego terminu) jest traktowane jak jego brak i także stanowi podstawę do wydłużenia terminu na odstąpienie do przytoczonych 12 miesięcy. Jeżeli zaś przedsiębiorca skoryguje swoje niedopatrzenie i prawidłowo poinformuje konsumenta o jego prawie do odstąpienia od umowy, wówczas termin 14 – dniowy zaczyna ponownie obowiązywać.
Aby skutecznie odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, konsument (kupujący) winien złożyć przedsiębiorcy (sprzedawcy) stosowne oświadczenie o odstąpieniu – i najlepiej zrobić to w formie pisemnej. W treści tego oświadczenia należy podać wszystkie dane dotyczące danej umowy tj. datę jej zawarcia, numer umowy, jeżeli takowy istnieje, nazwę i dokładny adres przedsiębiorcy, przedmiot umowy, wartość umowy, jeżeli została określona. Następnie takie oświadczenie należy opatrzyć miejscowością i datą jego sporządzenia oraz własnoręcznym, najlepiej czytelnym podpisem. Nie ulega wątpliwości, że z treści tego pisma ma jednoznacznie wynikać samo oświadczenie o odstąpieniu tzn., że konsument odstępuje od szczegółowo opisanej umowy i żąda zwrotu tego, co przekazał przedsiębiorcy (jeżeli w ramach zawartej umowy takie wzajemne świadczenia stron miały miejsce). Do zachowania terminu na odstąpienie od umowy wystarczy wysłanie w/w oświadczenia na prawidłowy adres przedsiębiorcy przed upływem 14 dni – zalecam wysłanie go listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (liczy się wyłącznie czas wysłania tego oświadczenia, czyli nadania go w placówce pocztowej). Przykładowy wzór takiego oświadczenia stanowi załącznik nr 2 do Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta.
W przypadku, gdy konsument (kupujący) w ramach zawartej umowy otrzymał od przedsiębiorcy jakikolwiek towar to wówczas zobowiązany jest w ciągu kolejnych 14 dni od momentu złożenia (wysłania) pisma wraz z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy, zwrócić kompletny towar na prawidłowy adres przedsiębiorcy (sprzedawcy). Podobnie za wystarczające do zachowania tego terminu jest wysłanie towaru przed jego upływem – przy czym należy tutaj zwrócić uwagę na właściwe zabezpieczenie przesyłki oraz takie potwierdzenie jej nadania, w którym wymieniony zostanie cały otrzymany od przedsiębiorcy towar. Takie działania pozwolą zabezpieczyć się przed ewentualnymi zastrzeżeniami czy zarzutami ze strony przedsiębiorcy odnośnie kwestii nieprawidłowego używania towaru bądź jego uszkodzenia czy zniszczenia przez konsumenta, co z kolei może mieć wpływ na zmniejszenie wartości tego towaru, czego konsekwencją może być dochodzenie przez przedsiębiorcę odszkodowania bądź zwrócenia przekazanych przez konsumenta środków w niższej wysokości. Podkreślić przy tym należy, że przedsiębiorca może skorzystać z takich uprawnień tylko w sytuacji prawidłowego zrealizowania wspomnianego obowiązku informacyjnego, w ramach którego poinformuje on konsumenta o tego typu roszczeniach (w innym przypadku takie uprawnienie przedsiębiorcy wygasa). Złożenie przez konsumenta prawidłowego oświadczenia o odstąpieniu od w/w umów, przy zachowaniu właściwego terminu nakłada na przedsiębiorcę obowiązek niezwłocznego – nie później niż w terminie 14 dni od otrzymania od konsumenta takiego oświadczenia – zwrotu wszystkich dokonanych przez niego płatności. Przedsiębiorca może jednak wstrzymać się ze zwrotem płatności uzyskanych od konsumenta do chwili otrzymania rzeczy (towaru) z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej.
Należy nadmienić, że opisane „prawo do namysłu” konsumenta nie jest prawem absolutnym, wobec czego nie zawsze będzie możliwe skuteczne jego wykorzystanie. Katalog umów, w przypadku zawarcia których wyłączona została możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa zawiera art. 38 pkt 1) – 13) Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta. Pomimo dość skrupulatnego wyliczenia, w katalogu tym znajdują się sformułowania mogące przysparzać trudności w ich dokładnym zrozumieniu. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, iż bardzo często adresatami umów zawieranych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa są osoby starsze, które niejednokrotnie informowane o walorach i zaletach danego produktu, w tym także o dodatkowych promocjach czy darmowych prezentach, bywają wprowadzane w błąd i dopiero po spokojnym zapoznaniu się z danym produktem stwierdzają, że nie jest im on w ogóle potrzebny lub, że jego cena jest zdecydowanie niższa. Dlatego też w przypadku zawarcia takiej umowy, każdorazowo zachęcam do przedyskutowania tej sytuacji w gronie najbliższych osób bądź przeprowadzenia rozmowy z adwokatem, które to czynności pozwolą na uzmysłowienie ważnych kwestii i wyjaśnienie wszelkich w tym zakresie wątpliwości.
Tagged adwokat, Kancelaria Adwokacka, na odległość, odstąpienie, oświadczenie, pomoc prawna, poza lokalem przedsiębiorstwa, prawo cywilne, śląsk, sprzedaż, umowa, zabrzeLeave a comment
Strajk nauczycieli a opieka nad dzieckiem, co zrobić ?
Posted on 5 kwietnia 2019 by Adwokat Szymon Solarski in BLOG
Rozmowy nauczycieli z rządem nie przynoszą efektu i istnieje groźba, że od poniedziałku zostaną zamknięte szkoły, przedszkola lub żłobki. Jakie uprawnienia przysługują pracownikom w celu zagwarantowania opieki nad dzieckiem w czasie strajku nauczycieli od poniedziałku ?
Pracownicy, ale także zleceniobiorcy opłacający składkę na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, których dzieci nie przekroczyły ósmego roku życia, mogą liczyć na zasiłek opiekuńczy w czasie strajku. Zasiłek opiekuńczy przysługuje nie tylko wtedy, gdy opieki wymaga chore dziecko, ale także w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły. W takiej sytuacji pracownik powinien złożyć wniosek o zasiłek opiekuńczy, do którego dołącza się oświadczenie o nieprzewidzianym zamknięciu placówki. Zasiłek opiekuńczy przysługuje rodzicom dzieci, które mają mniej niż 8 lat (chodzi o pełne ukończone lata) oraz w sytuacji, gdy nie ma innego członka rodziny, który może sprawować opiekę nad dzieckiem. Za członków rodziny uważa się małżonka, rodziców, rodzica dziecka, ojczyma, macochę, teściów, dziadków, wnuki, rodzeństwo oraz dzieci w wieku powyżej 14 lat, pod warunkiem, że w okresie sprawowania opieki pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z ubezpieczonym. Nadto, świadczenie należy się, gdy zamknięcia szkoły nie można było przewidzieć na siedem dni przed tą datą. Zatem, sa trzy przesłanki do spełnienia przez pracownika. Zasiłek opiekuńczy wynosi 80 proc. wynagrodzenia.
– wniosek ZUS Z-15A i oświadczenie o nieprzewidzianym zamknięciu placówki.
Płatnicy składek czyli pracodawca ustala prawo do zasiłków i wypłaca je, jeśli zgłasza do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych. Jeżeli zgłasza mniej niż 20 osób to zasiłek płaci bezpośrednio ZUS i potrzebne są dodatkowe dokumenty tj. formularz ZAS 36 i Z3. Należy zweryfikować ile jest osób zgłoszonych do ubezpieczenia chorobowego przez naszego pracodawcę.
Innym rozwiązaniem jest wzięcie przez rodzica dziecka do 14. roku życia dwóch dni na opiekę nad nim w ciągu roku z prawem do wynagrodzenia. O tym fakcie pracownik może poinformować przełożonych także w poniedziałek rano i pracodawca nie ma prawa odmówić tego płatnego wolnego (art. 188 k.p.). Ewentualnie, pracownicy mogą w poniedziałek rano wziąć urlop na żądanie, jednak wymaga to zgody pracodawcy i w wyjątkowych okolicznościach może on odmówić takiego urlopu – np. zgłosi urlop połowa załogi albo kluczowi pracownicy, których kompetencje nie może wykonywać nikt inny w tym czasie.
Udział obrońcy w przesłuchaniu podejrzanego – jaki ma wpływ na sytuację procesową podejrzanego i jakie niesie dla niego korzyści?
Posted on 28 lutego 2019 30 kwietnia 2019 by Adwokat Przemysław Jarząbek in BLOG, Prawo Karne
W zamieszczonym na blogu artykule pt. „Przedstawienie zarzutów w postępowaniu karnym – co to oznacza i jakie pociąga za sobą konsekwencje?” (http://slaska-kancelaria-adwokacka.pl/przedstawienie-zarzutow-w-postepowaniu-karnym-co-to-oznacza-i-jakie-pociaga-za-soba-konsekwencje/) wskazywałem, że jednym z uprawnień podejrzanego w toku postępowania przygotowawczego jest prawo do korzystania z pomocy obrońcy w toku czynności śledztwa i dochodzenia, czyli również przesłuchania podejrzanego.
Udział obrońcy w czynnościach mających miejsce na etapie postępowania przygotowawczego stanowi niewątpliwie przejaw zasady kontradyktoryjności (czyli sytuacji, w której w danym postępowaniu istnieją dwie aktywne, co do zasady równorzędne strony toczące ze sobą spór, wyposażone w przysługujące im prawa i obowiązki) oraz jawności wewnętrznej (czyli jawności w stosunku do stron, które w danym postępowaniu występują). Obecność obrońcy bowiem, nie tylko zapewnia podejrzanemu swoisty komfort w toku prowadzonych przeciwko niemu czynności, ale ma także znaczenie prewencyjne rozumiane jako gwarancja należytego stosowania obowiązujących norm i procedur przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze, czyli najczęściej prokuratora. Na marginesie warto również zaznaczyć, iż w literaturze przedmiotu podkreśla się powiązanie, a nawet wzajemne oddziaływanie zasady prawa do obrony i zasady kontradyktoryjności.
Zgodnie z treścią art. 301 k.p.k.: „na żądanie podejrzanego należy go przesłuchać z udziałem ustanowionego obrońcy”. Brzmienie tego przepisu wprost wskazuje, iż przedmiotowe uprawnienie do co najmniej jednokrotnego przesłuchania przy obecności obrońcy, ma charakter bezwzględny, ponieważ jego realizacja zależna jest od wyłącznej woli podejrzanego. Podejrzany winien zostać pouczony o tym uprawnieniu przez prowadzącego postępowanie przed pierwszym przesłuchaniem, co wynika wprost z treści art. 300 § 1 k.p.k.
Jednocześnie jednak należy zwrócić uwagę na pewnego rodzaju uszczerbek przedmiotowego żądania wynikający z redakcji przepisu art. 301 k.p.k.. Mianowicie, żądanie podejrzanego przesłuchania go z udziałem obrońcy dotyczy jedynie „obrońcy ustanowionego”, czyli takiego, który został upoważniony do podejmowania działań obrończych przez samego podejrzanego lub przez osobę wskazaną w art. 83 k.p.k. Do udziału w przesłuchaniu winien zostać dopuszczony także obrońca który został wyznaczony z urzędu w przypadku określonym w art. 78 § 1 – 1a k.p.k. (tzw. prawo ubogich). Zgodnie zatem z przepisem art. 301 k.p.k. wyłączone jest domaganie się dopuszczenia do udziału w przesłuchaniu obrońcy, który nie został powołany.
W praktyce często zdarza się, że podejrzany nie ma możliwości przesunięcia terminu przesłuchania celem udzielenia stosownego upoważnienia obrończego właściwemu podmiotowi, ponieważ o swoim uprawnieniu dowiaduje się de facto w tym samym czasie, w którym ma nastąpić przesłuchanie (art. 300 § 1 k.p.k.). W momencie tym uzyskuje on również swoją legitymację procesową, która to wymagana jest do zgłoszenia żądania przewidzianego w art. 301 k.p.k. Osoba bowiem, której nie przedstawiono jeszcze zarzutów, nie ma możliwości złożenia wniosku o dopuszczenie do udziału w przesłuchaniu potencjalnego obrońcy, nawet jeżeli wskazała, że dotyczy to wniosku na wypadek uznania jej za podejrzanego. To z kolei powoduje, że pierwsze przesłuchania – zwłaszcza w odniesieniu do osoby zatrzymanej – bardzo często odbywają się bez udziału obrońcy, pomimo takiej woli podejrzanego w tym zakresie. Tak określona regulacja, w której brak odpowiednio wcześniejszego poinformowania o przysługującym uprawnieniu z art. 301 k.p.k. oraz forsowanie pierwotnego terminu przesłuchania mającego na celu realizację szybkości postępowania przez prowadzącego postępowanie powodują, iż jedyną możliwością obrony podejrzanego w tym momencie jest w zasadzie prawo do odmowy złożenia wyjaśnień (art. 300 § 1 k.p.k.).
Co więcej, uprawnienie podejrzanego do przesłuchania go z udziałem obrońcy zostaje ograniczone poprzez regulację określoną w zdaniu drugim przepisu art. 301 k.p.k., zgodnie z którą niestawiennictwo obrońcy na wyznaczony termin przesłuchania podejrzanego, nie tamuje przedmiotowej czynności. Dotyczy to również sytuacji, gdy obrońca usprawiedliwia swoją nieobecność wyjątkowymi okolicznościami, na które nie miał wpływu czy których nie mógł przewidzieć. Jedyną przyczyną jaka może spowodować nieprzeprowadzenie przesłuchania jest brak dowodu prawidłowego zawiadomienia obrońcy o terminie czynności przesłuchania, jeżeli został on ustanowiony. Dlatego też stanowczo podkreślić trzeba, iż zgłoszenie przez podejrzanego żądania przesłuchania go z udziałem ustanowionego obrońcy, zobowiązuje prowadzącego postępowanie (co do zasady prokuratora) do zawiadomienia obrońcy o terminie przesłuchania podejrzanego.
Jak zaznaczałem na początku niniejszego artykułu, podejrzanemu przysługuje uprawnienie do co najmniej jednokrotnego przesłuchania go przy udziale ustanowionego obrońcy. Z kolei organ prowadzący postępowanie przygotowawcze zobowiązany jest uwzględnić żądanie podejrzanego wynikające z przywołanego art. 301 k.p.k. W tych okolicznościach za w pełni zasadne uznać należy złożone przez podejrzanego żądanie do przesłuchania go z udziałem obrońcy w sytuacji, gdy podejrzany na późniejszym etapie postępowania przygotowawczego wyraża chęć złożenia wyjaśnień wobec usprawiedliwionej nieobecności obrońcy przy poprzednim przesłuchaniu (która nie wstrzymuje czynności pierwotnego przesłuchania) czy też wobec wcześniejszej odmowy składania zeznań lub ich uzupełnienia. Podobnie, zaistnienie okoliczności wskazanej w przepisie art. 314 k.p.k. (tj. rozszerzenie i zmiana postawionych dotychczas zarzutów) może stanowić dostateczne uzasadnienie dla ponownego dokonania opisywanej tu czynności przesłuchania przy udziale obrońcy podejrzanego. Udział obrońcy jest także aktualny odnośnie przesłuchania w wypadkach niecierpiących zwłoki, o których traktuje art. 308 § 2 k.p.k.
WPŁYW OBROŃCY ORAZ KORZYŚCI PŁYNĄCE Z JEGO UDZIAŁU
Udzielając odpowiedzi na postawione w tytule niniejszego artykułu pytania, należy zwrócić uwagę, że podejrzany – zwłaszcza przy pierwszym przesłuchaniu – jest w szczególnie wysokim stopniu narażony na nieprzemyślane obciążenie się swoimi wyjaśnieniami (składanymi niejednokrotnie pod wpływem emocji czy sugestii) zwłaszcza jeżeli działa bez fachowego doradcy. Często nie jest też psychicznie przygotowany na konfrontację z nową dla niego sytuacją, a niekiedy zdarza się nawet, że jest zalękniony lub wystraszony. Tymczasem właśnie już pierwsze wyjaśnienia, złożone przez podejrzanego pod nieobecność obrońcy, mają często zasadnicze znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania, w ramach którego to przecież bada się jego ewentualną winę za zarzucany mu czyn. W przypadku zatem złożenia przez podejrzanego oświadczenia o chęci skorzystania z prawa odmowy wyjaśnień do czasu konsultacji z obrońcą, organ prowadzący postępowanie winien umożliwić mu kontakt z obrońcą i zaniechać dalszego przesłuchania bez udziału obrońcy. Posiadanie zaś obrońcy już na tym etapie postępowania gwarantuje podejrzanemu nie tylko pełną informację o przysługujących mu w toku całego postępowania uprawnieniach – w tym i tych określonych w art. 300 § 1 k.p.k. – ale również umożliwia ich świadome realizowanie poprzez m. in. zadawanie podejrzanemu pytań czy składanie wniosków dowodowych mających na celu poprawienie jego sytuacji procesowej, a częstokroć doprowadza do umorzenia postępowania wobec takiego podejrzanego.
TEL. KOM. 697-027-606
MAIL: przemyslaw.jarzabek@adwokatura.pl
Tagged adwokat, Kancelaria Adwokacka, obrońca, podejrzany, postępowanie karne, prawo karne, przesłuchanie, śląsk, zabrze, zarzutyLeave a comment
Dostałem nakaz zapłaty lub pozew, powodem jest inwestycyjny zamknięty niestandaryzowany fundusz sekurytyzacyjny – co mam dalej zrobić ?
Posted on 12 lutego 2019 12 lutego 2019 by Adwokat Szymon Solarski in BLOG
INWESTYCYJNY ZAMKNIĘTY NIESTANDARYZOWANY FUNDUSZ SEKURYTYZACYJNY – CO TO JEST ?
Już sama nazwa brzmi skomplikowanie i nie do końca wiadomo o co chodzi. Pod takim oznaczeniem kryją się firmy handlujące długami i zajmujące się ich odzyskiwaniem. Właściciele takich podmiotów wybierają właśnie taka formę prowadzenia działalności ze względu na brak odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy dochodzeniu długów. Z tej samej przyczyny często takie firmy zarejestrowane są zagranicą np. w Luksemburgu.
Niestandaryzowany sekurytyzacyjny fundusz inwestycyjny zamknięty (NSFIZ) to rodzaj funduszy inwestycyjnych, które działają na polskim rynku. Takie fundusze tworzone są w celu inwestowania pieniędzy uczestników w określone aktywa, przede wszystkim wierzytelności. Działalność funduszy sekurytyzacyjnych regulowana jest przez art. 183 – 196 Ustawy z dnia 27 maja 2004 roku o Funduszach Inwestycyjnych. NSFIZ mają odrębną osobowość prawną, ale mogą działać wyłącznie w ramach towarzystw funduszy inwestycyjnych.
Wielu moich klientów zastanawia się dlaczego zostali pozwani przez taki fundusz, przecież nigdy nie brali u nich żadnego kredytu. W takich sytuacjach najprawdopodobniej dług, który klient posiadał np. kredyt lub pożyczka w banku, parabanku lub także z tytułu nieopłaconych rachunków za Internet lub telefon czy nawet karę umowną za nieoddany dekoder z NC+, Cyfry+ czy Polsat, został sprzedany funduszowi. Możliwe jest także, iż dług ten posiadał nasz zmarły przodek, po którym nie odrzuciliśmy spadku. W takiej sytuacji odpowiadamy np. za niezapłacone kredyty zmarłego wujka. W drodze umowy cesji fundusz nabył prawa do takich długów i dlatego teraz występuje w sądzie jako powód w sądzie. Czy coś takiego się opłaca ? Rynek dowodzi, że tak, ponieważ fundusz kupuje masowo takie długi za ok. 5% ich wartości, znaczną część udaje im się odzyskać, więc interes jest dochodowy.
DOSTAŁEM NAKAZ ZAPŁATY – CO DALEJ ?
Często o długu moi klienci dowiadują się z otrzymanego z sądu nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym lub nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym przez jedyny w Polsce e-sąd tj. Sąd Rejonowy Lublin Zachód w Lublinie. Koniecznie od tak wydanego nakazu zapłaty należy wnieść odwołanie, ponieważ do elektronicznego postępowanie upominawczego powód nie musi dołączać żadnych dowodów, więc nakaz zapłaty zapada tylko na podstawie nieudowodnionych twierdzeń powoda ! Odwołanie to sprzeciw od nakazu zapłaty, wolny jest od opłat i należy go wnieść do sądu, który wydał nakaz. W przypadku nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym należy go wnieść do Sąd Rejonowego Lublin Zachód w Lublinie, Wydział VI Cywilny, ul. Boczna Lubomelskiej 13, 20-070 Lublin. Mimo nazwy „elektroniczny” sprzeciw można wnieść w formie papierowej wysyłając go pocztą na wskazany adres wraz z odpisem tj. w dwóch egzemplarzach. Sprzeciw należy wnieść lub wysłać do sądu w terminie 14 dni od dnia otrzymania go pocztą. Należy pamiętać, że w przypadku gdy pozew został złożony na urzędowym formularzu to również sprzeciw powinien być na takim formularzu wniesiony. Ministerstwo Sprawiedliwości publikuje przedmiotowe formularze (formularz SP) pod linkiem:
https://bip.ms.gov.pl/pl/formularze/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym/
Wierzyciel, który dochodzi roszczenia przed sądem, musi udowodnić jego istnienie, oraz wysokość. W tym celu powinien dostarczyć dokumenty, które potwierdzą roszczenie np. umowę kredytu, wypowiedzenie umowy, oraz dokonanie cesji na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego. Najczęściej fundusz nie posiada odpowiednich dokumentów w celu udowodnienia roszczenia. Często jedna wierzytelność sprzedawana jest kilku nabywcom, a obieg dokumentów nie jest doskonały i po prostu dokumenty „się gubią”. Brak takich dokumentów powoduje, że roszczenie nie jest udowodnione, a zatem pozew powinien zostać oddalony. Często fundusze występują o roszczenia przedawnione. Trzeba pamiętać, że obecnie kwestie przedawnienia roszczeń mogą budzić trudności po zmianie terminów przedawnienia w Kodeksie cywilnym – wchodzą w grę odpowiednio 3 lata, 10 lub 6 lat, w zależności kiedy dług stał się wymagalny. Czasem przepisy szczególne dot. niektórych umów mogą przewidywać inne terminy przedawnienia np. 2 lata. W niektórych przypadkach skuteczna obrona przez funduszem wymaga podjęcia innych czynności poza sprawą w sądzie. Czasem potrzebne jest zainicjowanie osobnego postępowania np. o zatwierdzenie przez sąd odrzucenia spadku po terminie w sytuacji, gdy odziedziczyliśmy długi, o których nie mieliśmy pojęcia.
Otrzymanego nakazy zapłaty nie można bagatelizować i schować do szuflady. W pierwszej kolejności trzeba wnieść sprzeciw, żeby nie dopuścic do sytuacji, że nakaz się uprawomocni. Dalej warto zastanowić się nad poszukaniem profesjonalnej pomocy adwokata w prowadzeniu sprawy. Powództwa wytaczane przez fundusze często są niesłuszne i pełne braków, dlatego zawsze jest światło w tunelu. Również, gdy o wydanym nakazie zapłaty dowiadujemy się z toczącej się egzekucji komorniczej np. z zajęcia wynagrodzenia z pracy. W tych sytuacjach sprawy również nie są beznadziejne, ponieważ często fundusze podają w sądzie nieaktualne adresy pozwanych, przez co bez ich wiedzy wyroki się uprawomocniają, a następnie sprawa trafia do komornika. Istnieją możliwości, aby nawet takie prawomocne nakazy zapłaty lub wyroki zaoczne wzruszać i przeciwdziałać toczącym się egzekucjom. W takich działaniach anty – windykacyjnych najlepszą pomoc będzie zawsze świadczyć adwokat.
W ramach prowadzonej kancelarii pomagałem w anty windykacji w sprawach z powództwa takich podmiotów jak:
Ultimo NSFIZ, BEST NSFIZ, Hoist NSFIZ, Open Finance NSFIZ, Kredyt Inkaso NSFIZ, Trigon NSFIZ, Omega NSFIZ, Prokura NSFIZ, Lindorff NSFIZ, Universe NSFIZ, Agio NSFIZ, Altus NSFIZ, DTP NSFIZ, Eques NSFIZ, Secus NSFIZ, Takto NSFIZ, Horyzont NSFIZ, Fast Finance NSFIZ, Raport NSFIZ, Corpus Iuris NSFIZ, P.R.E.S.C.O. NSFIZ, Future NSFIZ, GPM Vindexus NSFIZ, Debito NSFIZ, Debtor NSFIZ, easyDEBT NSFIZ
lub w sporach z firmami windykacyjnymi takimi jak:
Kruk SA, Ultimo SA, GetBack, Kredyt Inkaso, Fast Finance, BEST S.A, Lindorff, Kaczmarski Inkaso, Navi Lex, Vindexus, EGB Investment, Presco S.A, DTPartners.
DARMOWY WZÓR SPRZECIWU
W ramach tego wpisu publikuję darmowy wzór sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Proszę z niego do woli korzystać !
Zachęcam wszystkich do podejmowania walki z niesłusznymi windykacjami.
Zainteresowanych zapraszam do kontaktu, w tym skorzystania z poniższego formularza kontaktowego.
Błąd medyczny – czyli w jaki sposób lekarz może się pomylić.
Posted on 31 stycznia 2019 31 stycznia 2019 by Adwokat Krzysztof Gawęcki in BLOG
Stanowisko co do znaczenia pojęcia błędu medycznego nie jest jednolite w literaturze. Niejednolite jest zarówno jego definiowanie, rozumienie jak i nazewnictwo – błąd medyczny, błąd w sztuce lekarskiej, błąd lekarski.
Przeważa pogląd, by posługiwać się pojęciem błędu medycznego, z uwagi na to, że praca lekarza ma więcej wspólnego z rzemiosłem niż ze sztuką. Należy zwrócić uwagę na zróżnicowanie definicji błędu medycznego.
Przykładowo można przytoczyć definicję wyrażoną w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1955 r. zgodnie z którą przez błąd w sztuce lekarskiej rozmieć należy czynność(zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodną z nauką medyczną w zakresie dla lekarza dostępnym błędne z medycznego punktu widzenia rozpoznanie lub leczenie w wyniku bądź braku wiadomości przeciętnie wymaganych od praktykującego lekarza, bądź braku należytej staranności przy zachowaniu której nie nastąpiłyby skutki ujemne dla zdrowia lub życia pacjenta.
Wg XIX – wiecznej definicji uczonego Virchowa błędem jest niestosowanie się lekarza podczas zabiegu leczniczego do zasad wiedzy medycznej reprezentowanej przez miarodajne koła lekarskie, które odpowiadają od dawna przyjętym poglądom rozważnych lekarzy i nie podlegają już dyskusji, jako oparte na jednomyślnej opinii.
Kolejną definicją jest definicja krakowskiego uczonego Wachholzla zgodnie z którą błędem jest nieumyślne uszkodzenie ciała lub pozbawienie życia chorego wskutek nieświadomości zasad sztuki lub zaniedbania, z tym że błąd tylko wtedy może być uznany za karygodny, jeżeli był widoczny, jeżeli można go było uniknąć przez stosowanie zwykłych, a nie nadzwyczajnych wiadomości lub zręczności.
Biorąc pod uwagę te definicje można najogólniej powiedzieć, że lekarz popełnia błąd, jeżeli nie rozpoznał, niewłaściwie leczył, zlekceważył lub zaniedbał chorego, podjął się leczenia, mimo że nie posiadał odpowiedniej biegłości. Błąd medyczny jest kategorią zależną tylko i wyłącznie od stanu wiedzy medycznej na danym etapie rozwoju i należy go widzieć w oderwaniu od osoby lekarza. Błędu medycznego nie należy utożsamiać z wynikiem leczenia. Istnienie bądź nieistnienie błędu medycznego nie może być uzależniane od osoby sprawcy czy okoliczności w jakich dokonano zabiegu, bowiem błąd medyczny jest postępowaniem naruszającym zasady wiedzy medycznej. Z pojęcia błędu medycznego wyłączyć należy skutki naturalnego przebiegu choroby i delikt niedbalstwa.
W literaturze pojawiają się różne podziały rodzajów błędów medycznych. W zależności od okoliczności ich powstania wyróżnia się następujące rodzaje:
• błąd rozpoznania (diagnozy),
• błąd rokowania (prognozy),
• błąd w leczeniu (terapii),
• bład operacyjny.
Rozpoznanie polega na określeniu stanu zdrowia pacjenta i jest pierwszym oraz najważniejszym krokiem w procesie leczniczym. Jest to synteza różnych zadań, całościowe ich ujęcie, a nie jedynie jednorazowy osąd lekarski. Przyczyn zaistnienia błędu diagnozy jest wiele. Mogą one wynikać np. z niedokładnego przeprowadzenia przez lekarza wywiadu, braku czasu, zmęczenia, braku wiedzy, niewłaściwej techniki prowadzenia badania. Pominięcie jakiegokolwiek badania koniecznego dla pełnego rozpoznania stanowi niewłaściwość postępowania lekarza i może być podstawą jego odpowiedzialności. W literaturze podnoszone jest, że lekarz dokonujący rozpoznania ponosi również odpowiedzialność za pochopnie podjęte decyzje o przeprowadzeniu ryzykownych i niebezpiecznych badań, tak na wszelki wypadek.
Błąd ten powoduje niekorzystne następstwa w sposobie leczenia oraz w psychice chorego. Może on polegać np. na orzeczeniu czasowej niezdolności do pracy w przypadku gdy faktycznie istnieje trwała niezdolność. Wadliwość rokowania często wynika z niebrania pod uwagę warunków leczenia pacjenta, z nieuwzględnienia możliwości lub niemożliwości realizacji sposobów leczenia. Trudności związane z rokowaniem wynikają również z indywidualnych właściwości organizmu chorego. Prognoza przebiegu choroby oraz możliwości wyzdrowienia zawsze, poza oczywistymi przypadkami chorób nieuleczalnych bądź chorób, z których bardzo łatwo się wyleczyć, wiąże się z pewnym stopniem niepewności, z okolicznościami których przewidzieć nie sposób i przy próbie postawienia lekarzowi zarzutu z tytułu błędu rokowania należy mieć to na uwadze.
W celu ocenienia czy zaistniał błąd w leczeniu należy odnieść się do obowiązków, które ciążą na lekarzu w czasie przeprowadzania terapii. Niemal w każdym przypadku istnieje kilka sposobów leczenia. Lekarz powinien wybrać właściwą metodę leczenia, a w czasie jej stosowania udzielać pacjentowi koniecznych porad oraz pouczeń, powinien także nadzorować osobiście przebieg leczenia. Błąd medyczny przy wyborze odpowiedniej metody leczenia może polegać również na zaniechaniu leczenia lub zbyt późnym jego podjęciu. Błędem w tej kategorii może być również nieprawidłowe, a w konsekwencji szkodliwe dawkowanie środków leczniczych. Szkodliwość stosowanego środka może wynikać bowiem zarówno z jego charakterystyki jako środka szkodliwego, z momentu i okoliczności w których środek został podany, bądź z ilości w których go podano.
• błąd operacyjny.
Szczególnym rodzajem błędu w leczeniu jest błąd operacyjny. Błąd ten może zaistnieć zarówno w stadium przedoperacyjnym, operacyjnym i pooperacyjnym. W każdym bowiem z tych etapów ciążą na lekarzu pewne obowiązki, których naruszenie może zostać uznane za błąd operacyjny.
W stadium przedoperacyjnym lekarz powinien odpowiednio przygotować chorego do operacji, podjąć decyzję co do warunków i sposobu jej dokonania. Istotna jest w tej sytuacji diagnoza uprzednio dokonana często przez innego lekarza, bowiem to właśnie na niej lekarz będzie się głównie opierał przygotowując operację. Ostateczna decyzja o podjęciu się operacji i sposobu jej przeprowadzenia zależy jednak tylko i wyłącznie od lekarza operującego i to on ponosi ewentualną odpowiedzialność za jej skutki. Błędem nie jest samo nie zastosowanie się do zaleceń rozpoznawczych, które traktowane jest raczej jako materiał z którego lekarz nie skorzystał.
Kolejnym stadium jest operacja. Na tym etapie błąd lekarza polega najczęściej na niewłaściwym sposobie przeprowadzenia operacji bądź na błędnym poszerzeniu pola operacyjnego, które polega np. na zoperowaniu zdrowego narządu podczas gdy przedmiotem operacji miał być narząd zdrowy lub na operowaniu chorego narządu z jednoczesnym uszkodzeniem narządu zdrowego. To czy takie przypadki będą mogły zostać uznane za błąd medyczny należy uzależnić od konkretnego przypadku biorąc pod uwagę np. rzadko spotykane i nie możliwe do przewidzenia anomalia anatomiczne pacjenta.
Ostatnim stadium jest stadium pooperacyjne polegające na szyciu ran i zakładaniem opatrunków.
Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka – kiedy i w jaki sposób można żądać jego uchylenia?
Posted on 31 stycznia 2019 31 stycznia 2019 by Adwokat Przemysław Jarząbek in BLOG, Prawo Cywilne
Zgodnie z polskim prawem rodzinnym (tj. ustawą z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 682 z późn. zm., zwanej dalej „k.r.o.”) rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania (art. 133 § 1 k.r.o.). Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku (art. 133 § 2 k.r.o.).
Z powyższego wynika, że obowiązek alimentacyjny rodziców po osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości, nie jest już tak bezwzględny, jak ma to miejsce wobec małoletnich dzieci. Wyjaśnić jednak stanowczo należy, iż – wbrew powszechnie panującemu przekonaniu – w obowiązującym stanie prawnym nie ma jednoznacznie określonej górnej granicy wieku dziecka, której osiągnięcie automatycznie zwalniałoby rodzica z przekazywania na jego rzecz alimentów (czyli z założenia stałej, comiesięcznej kwoty na jego usprawiedliwione potrzeby). Oznacza to, że w każdym, konkretnym przypadku konieczne jest badanie, czy dziecko w danym momencie posiada takie możliwości, że jest w stanie samodzielnie pozyskać środki na swoje utrzymanie lub też, że posiada taki majątek, który mu na to pozwala. Badanie tych okoliczności odbywa się w ramach postępowania sądowego o ustalenie nieistnienia obowiązku alimentacyjnego (inaczej ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego lub potocznie uchylenie obowiązku alimentacyjnego), które jest procesem, a więc wymaga przygotowania i złożenia właściwego powództwa przez osobę zainteresowaną (czyli przeważnie rodzica). Postępowanie to polega przede wszystkim na ustaleniu, czy w okolicznościach danej sprawy, uprawniony do alimentów (tj. dziecko) kontynuuje dalej naukę czy być może posiada już zawód, doświadczenie bądź kwalifikacje pozwalające mu na podjęcie zatrudnienia, które to umożliwi mu samodzielne utrzymanie. Ważne jest też to czy uprawniony do alimentów jest też osobą ogólnie zdrową tzn. czy nie cierpi na chorobę bądź inne upośledzenia czy dysfunkcje, które to obiektywnie pozbawiają go możności niezależnego utrzymania.
Istotne znaczenie w kontekście niniejszego tematu ma treść § 3 wspomnianego art. 133 k.r.o., a mianowicie, że rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Jak wynika z treści tego przepisu, wskazane pojęcia kodeksowe w postaci „nadmiernego uszczerbku” czy „braku starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania” są pojęciami zdecydowanie ocennymi, wobec czego również i te elementy wymagają każdorazowego odniesienia do konkretnych okoliczności danej sytuacji.
Niemniej jednak należy zwrócić uwagę, że w polskim prawie rodzinnym istnieje wyraźna potrzeba osłabienia obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka pełnoletniego, ponieważ rodzice – nie mając wpływu na postawę życiową dziecka – nie powinni być obciążeni zbyt długo obowiązkiem alimentacyjnym, z uszczerbkiem dla swojego utrzymania. Ponadto, sytuacja w której pełnoletnie dziecko mając możliwość żądania alimentów od swoich rodziców „usprawiedliwia” naganną postawę dziecka, polegającą na braku przez nie własnych starań o swój rozwój i uzyskanie samodzielności, tworzy w konsekwencji złe wzorce zachowania oraz jest etycznie nieusprawiedliwione. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego: „przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dzieci, które osiągnęły pełnoletność, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nie nauki” (zob. wyrok z 14 listopada 1997 roku, III CKN 257/97, OSNC 1998, Nr 4, poz. 70). Wskazać zatem trzeba, że nawet dziecko, które w dalszym ciągu kontynuuje naukę (czy to w ramach studiów czy po ukończeniu szkoły zasadniczej lub średniej) powinno zdawać sobie sprawę z sytuacji materialnej swoich rodziców i nie obciążać ich ponad miarę koniecznością ponoszenia przez nich kosztów swojej edukacji oraz utrzymania.
Co więcej, o wygaśnięciu obowiązku alimentacyjnego rodziców względem ich dziecka decyduje kryterium osiągnięcia przez nie „zdolności do samodzielnego utrzymania się”, a spełnienie tego kryterium zależy z kolei od okoliczności faktycznych danej sprawy. Należy podkreślić, że co do zasady dziecko osiąga wspomnianą zdolność do samodzielnego zaspokojenia swoich potrzeb dopiero wtedy, gdy ukończy naukę i otrzyma należyte przygotowanie do pracy – przy czym bez znaczenia jest to, czy naukę pobiera w trybie dziennym czy zaocznym, o ile nie pracuje (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 lipca 2015 roku, I ACa 205/15). Z kolei przez odnoszący się do rodziców „nadmierny uszczerbek” należy rozumieć stan, w którym rodzice nie osiągają żadnych dochodów lub nie posiadają żadnego majątku, czy też dochody te są niewielkie, a posiadany majątek niewystarczający, co z kolei powoduje, że nie mogą zabezpieczyć swoich potrzeb życiowych, choćby w minimalnym zakresie. Taka sytuacja może sprawić, że przekazywanie przez rodziców alimentów na rzecz dziecka (dzieci) będzie dla nich na tyle uciążliwe, że w rezultacie stanowić może realne zagrożenie dla ich codziennej egzystencji.
Reasumując, w postępowaniu sądowym mającym na celu uchylenie ustalonego obowiązku alimentacyjnego nieodzowne jest każdorazowe zbadanie sytuacji życiowej i majątkowej, zarówno zobowiązanego (najczęściej rodzica czy rodziców), jak i uprawnionego (najczęściej dziecka czy dzieci). Badanie to z kolei polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego w postaci przedstawienia odpowiednich dokumentów bądź też, w razie zaistnienia takiej konieczności, przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków czy zwrócenia się do stosownych instytucji. Rozważając więc ewentualność wystąpienia na wskazaną drogę sądową, należy się do tego nie tylko właściwie przygotować, ale często także wyposażyć się w dodatkowe pokłady cierpliwości – oczywiście nie wykluczając możliwości sprawnego zakończenia takiej sprawy.
Tagged alimenty, dzieci, Kancelaria Adwokacka, obowiązek alimentacyjny, pozew, prawo cywilne, prawo rodzinne, rodzice, śląsk, zabrzeLeave a comment
Adwokat Szymon Solarski
RODO ułatwia drogę do uzyskania odszkodowania ? Dla jednych korzyść, dla innych zagrożenie.
Alert Prawny ! Brak obowiązku posiadania dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC – co zrobić w razie stłuczki ?