Source: https://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-363-naprawienie-szkody&text_id=Wyrok_Sadu_Okregowego_w_Warszawie_z_dnia_13_maja_2008_roku__sygn__akt_XXIII_Ga_207_08__niepublikowany&id=2000
Timestamp: 2018-01-22 06:23:49+00:00
Document Index: 37490498

Matched Legal Cases: ['art. 19', 'art. 822', 'art. 361', 'art. 363', 'art. 355', 'art. 361', 'art. 481', 'art. 233', 'art. 8241', 'art. 361', 'art. 363', 'art. 361', 'art. 98', 'art. 108', 'art. 98']

Strona powodowa, domagała się zasądzenia od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń S.A zasądzenia kwoty 22.553,56 zł wraz z odsetkami i kosztami postępowania. Powódka wskazała, iż domaga się tej należności tytułem reszty należnego jej odszkodowania za szkodę poniesioną w związku z uszkodzeniem pojazdu w wypadku komunikacyjnym. Na dochodzoną kwotę składają się kwota 28.000,00 zł z tytułu poniesionych kosztów naprawy, kwota 2.970,-zł z tytułu kosztów wynajmu samochodu zastępczego, kwota 1.920,- zł z tytułu poniesionych kosztów parkingu, kwota 2.064,56 zł z tytułu ubytku wartości samochodu i kwota 180,-zł z tytułu zwrotu kosztów poniesionych na sporządzenie opinii określającej ubytek wartości pojazdu. W sumie powódka określiła swoje roszczenie na kwotę 35.134,56 zł i pomniejszyła je o uzyskane od pozwanego kwoty 12.131 ,-zł i 450,-zł.
Strona pozwana nie uznała powództwa, twierdząc iż wypłacone powódce odszkodowanie jest prawidłowe. Zakwalifikowała bowiem szkodę jako szkodę całkowitą stanowiącą różnicę pomiędzy wartością pojazdu przed wypadkiem i w stanie uszkodzonym, a ponadto przyznała odszkodowanie za 30 dni parkingu.
Pismem procesowym z dnia 12 grudnia 2006 r. powódka wskazała, iż w okresie od 27 października 2004 r. do 7 kwietnia 2005 r. dokonała naprawy przedmiotowego pojazdu na kwotę 13.156,03 zł, jednak pojazd nie został przywrócony do stanu poprzedniego a jedynie do stanu używalności. W piśmie z dnia 21 czerwca 2007 r. powódka cofnęła pozew co do kwoty 4.477,44 zł stanowiącej naliczony podatek VAT, a także z tytułu ubytku wartości samochodu żądała kwoty 2.366,56 zł w miejsce poprzednio żądanych z tego tytułu 2.064,56 zł.
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie wyrokiem z dnia 3 stycznia 2008 r. zasądził na rzecz powódki kwotę 6.986,18 zł wraz z odsetkami, umorzył postępowanie co do kwoty 4.477,44 zł, zaś w pozostałej części powództwo oddalił i zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania.
Sąd ustalił, iż w dniu 27 października 2004 r. w Warszawie doszło do kolizji, w wyniku której uległ uszkodzeniu pojazd należący do powódki. Winę za spowodowanie kolizji ponosił kierujący drugim pojazdem, który był ubezpieczony z tytułu odpowiedzialności cywilnej u pozwanej. Pozwana w toku prowadzonego postępowania likwidacyjnego ustaliła, iż koszt naprawy samochodu należącego do powódki wyniósłby 22.950,94 zł a wartość pojazdu przed kolizją wynosiła 36.700,-zł zaś po kolizji wartość wyniosła 21.900,-zł. i wypłaciła powódce odszkodowanie w kwocie 12.131,-zł.. Pismem z 18 listopada 2004 r. powódka oświadczyła pozwanej, iż nie zgadza się z wyceną szkody, gdyż jej zdaniem wartość przed wypadkiem wynosiła ok. 40.000,-zł a wartość w stanie uszkodzonym 19.000,- zł, "wobec czego żądała wypłaty odszkodowania w kwocie 21.000,- zł. W okresie od 29 października do 2 grudnia powódka wynajmowała samochód zastępczy, za co zapłaciła czynsz w wys. 3.623,40 zł. W okresie 27 października 2004 - 5 marca 2005 r. powódka parkowała uszkodzony pojazd na strzeżonym parkingu za co zapłaciła 2.342,40 zł. Ponadto powódka zleciła rzeczoznawcy wycenę ubytku wartości pojazdu na skutek kolizji, za którą to wycenę zapłaciła 219,60 zł.
W okresie od 27 października 2004 r. do 7 kwietnia 2005 r. powódka dokonywała napraw pojazdu, doprowadzając go do stanu używalności i jest on obecnie użytkowany. Z dopuszczonego dowodu z opinii biegłego sądowego wynika, iż samochód nie został naprawiony zgodnie z technologią producenta, a jego wartość po naprawie na dzień 7 kwietnia 2005 r. wynosiła 29.300,-zł a przy założeniu, iż nie uległ on wypadkowi wynosiłaby 35.200,- zł, zaś wartość takiego samochodu w październiku 2004 r. wynosiła 40.300,-zł.
Sąd wskazał, iż na podstawie przepisu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Zgodnie z § 2 powołanego artykułu w powyższych granicach naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Z kolei zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. W ocenie sądu I instancji nie znajduje uzasadnienie przyjęty przez pozwaną sposób oszacowania szkody sprowadzający się do różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed kolizją i jego wartością w stanie uszkodzonym. Przywrócenie stanu poprzedniego polega bowiem przede wszystkim na naprawie uszkodzonego pojazdu i jego doprowadzeniu do stanu używalności umożliwiającego eksploatację, a szkodą jest przede wszystkim koszt takiej naprawy i ewentualny ubytek wartości takiego pojazdu, gdy w wyniku naprawy stan poprzedni nie został przywrócony. W realiach niniejszej sprawy w ocenie sądu I instancji brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że domaganie się zwrotu kosztów naprawy pojazdu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a tylko w takim przypadku można by rozważać słuszność przyjętego przez pozwaną sposobu oszacowania szkody. Powódka dokonała wyboru świadczenia pieniężnego i sama podjęła działania zmierzające do przywrócenia stanu poprzedniego. W ocenie sądu przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej w sprawie niniejszej należy uznać pokrycie kosztów przywrócenia przedmiotowego samochodu do stanu używalności umożliwiającego jego eksploatację oraz uiszczenie dodatkowej kwoty z tytułu wyrównania ubytku wartości pojazdu na skutek jego naprawy niezgodnej z technologią producenta tj. przy użyciu nieoryginalnych części zamiennych. Sąd wskazał również, iż gdyby przedmiotowy samochód został naprawiony zgodnie z technologia producenta, nowymi oryginalnymi częściami, to w ogóle nie wchodziłoby w grę odszkodowanie z tytułu ubytku wartości pojazdu, gdyż w wyniku takiej naprawy wartość samochodu wzrosłaby w porównaniu do wartości sprzed kolizji.
Sąd ustalił, iż powódka poniosła koszt naprawy pojazdu w wysokości 11.080 zł. netto, ponadto żądała zwrotu ubytku wartości pojazdu w wys. 2.366,18 zł, zaś z ostatecznej opinii biegłego wysnuć należy wniosek, że ubytek wartości przedmiotowego pojazdu na skutek kolizji i przeprowadzonej naprawy wyniósł 5.900,-zł. Pozwana wypłaciła powódce kwotę 12.131,- zł. plus 450 zł z tytułu parkingu - wypłacona suma odszkodowania w całości pokrywa rzeczywiste koszty naprawy pojazdu a nadto w części pokrywa szkodę z tytułu ubytku wartości pojazdu i przeprowadzonej naprawy. Kwota wypłaconego odszkodowania nie pokryła jednak żądanej kwoty 2.366,18 zł i to roszczenie sąd I instancji uznał za uzasadnione.. Za zasadne sąd uznał również żądanie zasądzenia kwoty 2.970,- zł z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego, kwoty 1.470,- zł z tytułu kosztów parkingu i kwoty 180,- zł z tytułu kosztów opinii rzeczoznawcy.
W zakresie kwoty, co do której powódka cofnęła pozew sąd umorzył postępowanie na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone.
Od powyższego wyroku apelację wniosła strona powodowa w części oddalającej powództwo oraz w zakresie kosztów postępowania. Powódka zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. art. 361 § 1 k.c. poprzez odmowę zasądzenia odszkodowania w kwocie równej wysokości szkody a także art. 481 k.c. co spowodowało błędne rozstrzygnięcie w zakresie odsetek oraz naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 k.p.c. przez dowolną ocenę materiału dowodowego w szczególności w zakresie oceny opinii biegłego .
Apelację złożyła również strona pozwana, zaskarżając wyrok w części uwzględniającej roszczenie ponad kwotę 5.935,18 zł. Pozwana zarzuciła naruszenie przepisu art. 8241 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż pozwana jest zobowiązana do zapłaty wypłaty odszkodowania przewyższającego wysokość poniesionej szkody. Skarżąca wskazała, iż skoro sąd uznał, iż wysokość odszkodowania wynikająca z podsumowania kosztów naprawy, ubytku wartości pojazdu, kosztów wynajmu pojazdu zastępczego, kosztów parkingu i kosztów opinii rzeczoznawcy stanowi łącznie kwotę 18.516,18 zł. to kwotę tak ustalonego odszkodowania należy pomniejszyć o odszkodowanie wypłacone powódce przed sporem, co daje kwotę 5.935,18 zł i taka kwota winna być przez sąd I instancji zasądzona. Zakwestionował również rozstrzygnięcie o kosztach postępowania.
Apelacja powoda jest w pełni zasadna.
Stan faktyczny sprawy nie jest między stronami sporny. Sąd I instancji trafnie wskazał, iż zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła a zgodnie z § 2 powołanego artykułu w powyższych granicach naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Z kolei zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.
W sprawie niniejszej brak jest jednak podstaw do przyjęcia, iż przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej w sprawie niniejszej należy uznać pokrycie kosztów przywrócenia przedmiotowego samochodu do stanu używalności umożliwiającego jego eksploatację oraz uiszczenie dodatkowej kwoty z tytułu wyrównania ubytku wartości pojazdu na skutek jego naprawy niezgodnej z technologią producenta tj. przy użyciu nieoryginalnych części zamiennych. Powódka żądała wypłacenia odpowiedniej sumy pieniężnej, która wyrównywałaby ubytek wartości pojazdu wskutek kolizji do wartości pojazdu sprzed kolizji. Trafnie podnosi skarżąca, iż kwestia sposobu wykorzystania odszkodowania przez powódkę odszkodowania nie ma żadnego znaczenia dla oceny zasadności roszczeń powódki nie ma bowiem obowiązku naprawy uszkodzonego pojazdu. Celem odszkodowania jest wyrównanie uszczerbku w majątku powódki, jaki spowodował sprawca kolizji, nie zaś faktyczna naprawa pojazdu i refundacja jej kosztów, skoro żądanie powódki ma charakter pieniężny i nie domaga się ona od pozwanego by naprawił pojazd, ani nie przedstawia mu faktur za dokonana naprawę.
Biegły sądowy w swej opinii wskazuje zarówno wartość naprawy koniecznej do wykonania w celu przywrócenia samochodu powódki do stanu sprzed kolizji jak i ubytek wartości samochodu spowodowany kolizją i te wartości powinny być przyjęte dla oceny zasadności roszczeń powódki. Sąd I instancji pomija w swych rozważaniach, iż nawet pełna naprawa pojazdu zgodnie z technologia producenta nie doprowadzi do przywrócenia wartości pojazdu sprzed kolizji. Sam bowiem fakt, iż pojazd brał udział w kolizji powoduje zmniejszenie jego wartości, co w sprawie niniejszej wyraża się kwotą 2.366,18 zł. W konsekwencji w pełni uzasadnione było żądanie przez powódkę wszystkich kwot objętych pozwem (poza należnością, co do której powództwo zostało cofnięte). Zasądzenie przez sąd I instancji jedynie części należnego powódce odszkodowania nie uwzględnia treści przepisu art. 361 § 2 k.c.
Uznając zatem apelację powódki za w pełni uzasadnioną, także i w zakresie daty zasądzenia odsetek należało zmienić wyrok w części zaskarżonej i zasądzić od pozwanej na rzecz powódki dodatkowo kwotę 11.089,94 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 28 listopada 2004 r.
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu, bowiem wobec ustalenia odmiennej wysokości szkody, niż to uczynił sąd I instancji apelacja pozwanej stała się bezprzedmiotowa.
Sad Okręgowy uznał również za zasadne zarzuty powoda w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania i orzekł o tych kosztach na podstawie art. 98 i 99 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono stosownie do art. 108 w zw. z art. 98 i 99 k.p.c.