Source: https://www.kkulig.pl/blog/wynagrodzenie-postojowe-nie-takie-pewne
Timestamp: 2020-08-04 20:26:05+00:00
Document Index: 104876046

Matched Legal Cases: ['art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81', 'art. 81']

< Powrót03.4.2020Karol Kulig
Walka z pandemią COVID-19 doprowadziła w tym tygodniu do zamknięcia nie tylko szkół i przedszkoli, ale i wielu zakładów pracy, pozbawiając tym samym pracodawców przychodów. Wywołało to gorączkową falę szacowania kosztów, związanych z koniecznością wypłacania pracownikom przewidzianego w art. 81 k.p. wynagrodzenia postojowego, pomimo tego, że firma nie przynosi żadnych dochodów. Szok pracodawców jest o tyle zrozumiały, że na chwilę obecną nie wiadomo jak długo zakaz funkcjonowania niektórych zakładów pracy będzie obowiązywać. I czy zamknięciu nie ulegną kolejne. Tymczasem analiza wspomnianego przepisu art. 81 k.p. może rodzić poważne wątpliwości co do tego, czy w absolutnie wyjątkowej sytuacji w jakiej zostaliśmy postawieni ze względu na zagrożenie epidemiczne, pracownicy aby na pewno mają prawo do wynagrodzenia postojowego?
Prawo do tzw. wynagrodzenia postojowego jest uregulowane w art. 81 Kodeksu pracy. Przepis ten jest ciekawy i warto przyjrzeć się mu dokładniej. Nie jest bowiem wcale takie oczywiste, czy znajduje on zastosowanie w obecnej sytuacji zamykania zakładów pracy ze względu na ograniczenia nakładane na przedsiębiorców przez Państwo, mające przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się COVID-19. Innymi słowy, w przypadku tych zakładów pracy, które zaprzestały funkcjonowania z uwagi na wprowadzone odgórne restrykcje, wcale nie jest pewnym, czy pracownicy zachowują prawo do wynagrodzenia postojowego.
Prawdą jest, że w tym samym wyroku SN wskazał, podzielając wcześniejsze swoje orzecznictwo, że użyte w art. 81 § 1 k.p. sformułowanie „przeszkody z przyczyn dotyczących pracodawcy” nie może być rozumiane wąsko jako „przyczyny spowodowane przez pracodawcę” czy „przyczyny zawinione przez pracodawcę”. Wydaje się jednak, że powyższe stanowisko Sądu Najwyższego jest błędne i nie odpowiada dzisiejszej sytuacji. Analizując art. 81 § 1 k.p. SN dokonał dychotomicznego podziału przeszkód na przeszkody dotyczące pracownika i przeszkody niedotyczące pracownika, co jest wykładnią sprzeczną z literalnym brzmieniem przepisu, a nawet stojącą w opozycji do wykładni systemowej. O ile można uznać za słuszny ów dychotomiczny podział przyczyn na dotyczące i niedotyczące pracownika na gruncie wspominanych ww. ustaw, to jednak nie można pominąć tego, iż obydwa te akty normatywne posługują się zupełnie innymi sformułowaniami, nieodnoszącymi się w ogóle do pracodawcy. A art. 81 § 1 k.p. odnosi się tylko i wyłącznie do pracodawcy, przez co jeśli chcielibyśmy stosować podział dychotomiczny, to należałoby wskazać właśnie na przyczyny dotyczące i niedotyczące pracodawcy. Zakaz funkcjonowania zakładu pracy wynikający z przepisów prawa nie jest z całą pewnością przyczyną dotyczącą pracodawcy, co przemawiałoby za tym, że pracownicy takich zakładów pracy jednak nie nabywają prawa do wynagrodzenia postojowego. Za racjonalnością tego podejścia przemawia również to, że gdyby faktycznie w art. 81 § 1 k.p. chodziło o przyczyny dotyczące i niedotyczące pracownika, to traciłby sens §2 tego przepisu.
Drugi przypadek, kiedy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia, to okres postoju. Pojęcie postoju nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. W literaturze i judykaturze najczęściej przyjmuje się, że chodzi o niespodziewaną przerwę w wykonywaniu pracy, spowodowaną obiektywną przeszkodą mająca źródło techniczne lub organizacyjne (np. P. Prusinowski [w:] K. W. Baran, Kodeks pracy. Komentarz, WKP 2018). To by wskazywało, że przestój jest wywoływany przyczynami niezależnymi od pracodawcy. Ale jak się okazuje, nie do końca. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16.10.1992 r. (I PZP 58/92) SN wskazał, że pojęcie przestoju, o którym mowa w art. 81 § 2-4 k.p., jest z oczywistych względów węższą kategorią od niewykonywania pracy z powodu doznania przeszkód z przyczyn dotyczących zakładu pracy, o którym mowa w art. 81 § 1 k.p. Regulacja przestoju stanowi odstępstwo od ogólnej reguły wyrażanej w tym ostatnim przepisie i już chociażby z tego powodu powinna być traktowana jako wyjątek od reguły i interpretowana w sposób zwężający. Zdaniem Sądu Najwyższego, przestojem nie jest chociażby przerwa w wykonywaniu pracy spowodowana przyczynami ekonomicznymi.
Tekst ukazała się również na portalu Prawo.pl >>> Czytaj >>>