Source: http://olgierd.bblog.pl/data,2010,12,strona,5.html
Timestamp: 2017-10-23 06:19:38+00:00
Document Index: 106163041

Matched Legal Cases: ['art. 103', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 103']

2010-12-28 16:47
No to mamy kolejnego prezydenta, który jest za a nawet przeciw: najsamprzód Bronisław Komorowski podpisał ustawę zobowiązującą (przedwczesnych) emerytów do zwolnienia się z pracy przed dalszym kontynuowaniem zatrudnienia, aby następnie ogłosić -- ponieważ prezydent słucha głosu Ludu -- że jest przeciwko prawu, które właśnie podpisał.
Ustawa jaka jest każdy widzi: to dość typowy przykład magicznego myślenia, zgodnie z którym ustawa robi się słodka od samego mieszania. Najpierw było mieszanie z programem aktywizacji zawodowej 50+ "solidarność pokoleń" -- bo przecież każdy minister najlepiej wypada na sympozjach i konferencjach -- później wielka bitwa o emerytury pomostowe (czy nie dość tych sprzeczności jak na jeden rząd?) -- tymczasem dziś okazuje się, że w jakiś cudowny sposób finanse publiczne ocalić mogą wyłącznie... (przedwcześni) emeryci.
Dodajmy, że podobne zasady obowiązywały już jakieś 10 lat temu: po osiągnięciu wieku emerytalnego pracownicy musieli się zwolnić z roboty, chlebodawca płacił im odprawę emerytalną, aby następnie -- zwykle kolejnego dnia -- podpisać kolejną umowę o pracę.
z ustawy o emeryturach i rentach z FUS:
art. 103. 1. Prawo do emerytur i rent ulega zawieszeniu lub świadczenia te ulegają zmniejszeniu na zasadach określonych w art. 103a–106.
2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do emerytów, którzy ukończyli 60 lat (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni), z zastrzeżeniem art. 103a.
art. 103a. Prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury, ustalonym w decyzji organu rentowego.Tymczasem moim zdaniem (mogę się mylić -- jak zawsze rezerwuję sobie tę komfortową możliwość) sprawa jest dość prosta: prawo do przedwczesnej emerytury to przywilej -- nie uprawnienie sensu stricto! -- pracownika. Osoba decydująca się na skorzystanie z takiego przywileju musi liczyć się z pewnego rodzaju szykanami (no, może niedogodnościami) -- i tak jak pasażer wrocławskiego MPK, któremu municypałki zapewniają darmową atrakcję w postaci Urbankarty musi podać swój numer PESEL i dostać reklamę wyborczą Rafała Dutkiewicza. Zaś (przedwczesny) emeryt musi robić z siebie imbecyla, zwalniać się z pracy i zatrudniać od nowa...
...no właśnie, ale czy aby (przedwczesny) emeryt to jest nadal po prostu emeryt? Zgodnie ze znowelizowanym art. 103 ust. 2 ustawy o rentach i emeryturach z FUS zawieszenie prawa do świadczenia (art. 103a ustawy) dotyczy wyłącznie emerytów, którzy są emerytami, chociaż nie "ukończyli 60 lat (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni)" -- więc ja się tylko spytam: czy skoro fundujemy komuś przywileje, to nie możemy jednak postawić jakiegoś szlabanu?
PS na zdjęciu: cieszący się życiem emeryci. Bójcie się!!
Tagi rząd,	polityka,	podatki,	emerytura,	prawo,	budżet,	kryzys,	fus,	socjal
7 z tygodnia (XI) Nowe uprawnienia osób...