Source: https://forumprawne.org/sady-administracyjne/757446-skarga-na-przewleklosc-wsa-zlozone-ponaglenie.html
Timestamp: 2019-08-23 09:04:46+00:00
Document Index: 20119793

Matched Legal Cases: ['art 37', 'art. 35', 'art. 39', 'art. 39', 'SA/Po ', 'art. 39']

§ Skarga na przewlekłość WSA, a złożone ponaglenie. – Forum Prawne
Skarga na przewlekłość WSA, a złożone ponaglenie. - Forum Prawne
Skarga na przewlekłość WSA, a złożone ponaglenie.
Witam serdecznie. Szanowni Państwo, przejdę od razu do sedna sprawy żeby niepotrzebnie nie komplikować tematu. Organ administracyjny zwleka prawie dwa miesiące z wydaniem decyzji w mojej sprawie, dziś na biuro podawcze tego organu złożyłem ponaglenie ...
Szanowni Państwo, przejdę od razu do sedna sprawy żeby niepotrzebnie nie komplikować tematu.
Organ administracyjny zwleka prawie dwa miesiące z wydaniem decyzji w mojej sprawie, dziś na biuro podawcze tego organu złożyłem ponaglenie kierowane do SKO powołując się na art 37 w zw. z art. 35 KPA.
W piśmie skierowanym do SKO napisałem że: "do dnia złożenia niniejszego pisma nie otrzymałem decyzji (...) "
Po kilku godzinach od złożenia przeze mnie ponaglenia na numer mojej żony (nie odbieram telefonów w czasie pracy) zadzwonił urzędnik z rzeczonego organu i polecił przekazać żonie żebym przyszedł jeszcze dziś odebrać decyzję która zapadła w mojej sprawie"
Generalnie jestem bardzo zdziwiony z jaką szybkością zadziałało moje ponaglenie w owej instytucji.
Ponieważ jednak chciałbym utrzeć nosa opryskliwym paniom piłującym pazurki, mam kilka pytań:
1. Czy urzędnik organu administracyjnego może wezwać mnie do odbioru decyzji w siedzibie organu w dodatku telefonicznie za pośrednictwem żony?
2. Czy w związku z tym że decyzja została wystawiona dzisiejszego dnia (lub jak podejrzewam z datą wsteczną) moje pismo do SKO w którym wniosłem o ustalenie winnego niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie zostanie odrzucone, skoro decyzja nie została mi doręczona? (nie stawiłem się na prośbę urzędnika, czekam na przesłanie decyzji pocztą)
3. Czy jeśli dziś złożyłem ponaglenie mogę złożyć jutro na biuro podawcze tegoż organu skargę na przewlekłość postępowania do WSA skoro decyzja prawdopodobnie zostanie już wysłana?
4. Czy skarga zostanie przez WSA odrzucona skoro przed rozpoczęciem postępowania decyzja prawdopodobnie zostanie mi już doręczona?
Proszę nie zrozumieć mnie źle, ale nie zależy mi już tak bardzo na samej decyzji jak na "ukaraniu" urzędników, dla których już sama kontrola jest swego rodzaju "karą". Panie w urzędzie wielokrotnie były dla mnie bardzo niemiłe i po prostu chciałbym żeby troszkę zmieniły nastawienie do innych ludzi którzy być może też będą kiedyś tak jak ja załatwiać jakieś błahe sprawy w których decyzja mogłaby być wystawiona w zasadzie "od ręki".
Za wszystkie odpowiedzi z góry serdecznie dziękuję, gdyby ktoś zechciał mi pomóc i miał w związku z tym jakieś dodatkowe pytania oczywiście chętnie odpowiem.
RE: Skarga na przewlekłość WSA, a złożone ponaglenie.
Napisał/a Andrzej82wwa
Jeśli nie ustanowił ją pan pełnomocnikiem, to oczywiście że nie.
moje pismo do SKO w którym wniosłem o ustalenie winnego niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie zostanie odrzucone, .
Prawdopodobnie SKO uzna, że organ wydał decyzję, więc nie ma sprawy...
Inne podejście jest w WSA - opisano w poradniku
https://forumprawne.org/sady-adminis...nu-do-wsa.html
Tak, bo organ wydal akt - wyjaśnione w poradniku powyżej
Panie w urzędzie wielokrotnie były dla mnie bardzo niemiłe i po prostu chciałbym żeby troszkę zmieniły nastawienie do innych ludzi którzy być może też będą kiedyś tak jak ja załatwiać jakieś błahe sprawy w których decyzja mogłaby być wystawiona w zasadzie "od ręki".
Pańskie podejście jak najbardziej słuszne
Bardzo dziękuję Panu za odpowiedzi.
Żona nie jest pełnomocnikiem, więc jak dobrze rozumiem to jeśli "oficjalnie" nadal nie wiem o wydanej decyzji organ zobowiązany jest do doręczenia jej według art. 39 kpa, czy tak?
Czy SKO wyśle do mnie pismo (bez względu na to co postanowi)?
1. Wprawdzie dowiedziałem się nieoficjalnie za pośrednictwem żony że decyzja została wydana, jednak urząd który tę decyzję wydał nie doręczył mi jej do rąk własnych / pocztą do dnia dzisiejszego (brak awiza). Załóżmy że SKO wyznaczy nowy termin wydania decyzji czy warto wtedy składać skargę do WSA?
2. Czy skoro złożyłem ponaglenie, a kilka godzin później została wydana decyzja, czy moje ponaglenie w ogóle trafi do SKO? Czy w urzędzie jakiś pracownik po prostu wrzuci moje pismo do niszczarki?
Przepraszam że zadaję być może tak banalne pytania.
według art. 39 kpa, czy tak?
Tak, ale przede wszystkim poinformowanie przez telefon, to nie jest doręczenie
Tak, wyda SKO powinno wydać Postanowienie
Załóżmy że SKO wyznaczy nowy termin wydania decyzji czy warto wtedy składać skargę do WSA?
Rozwazamy tu wariant, ze urzednik poinformowal o wydaniu, ale faktycznie nie wydal?
czy moje ponaglenie w ogóle trafi do SKO?
Ponaglenie powinien pan wyslac bezposrednio do SKO
Dokładnie, chociaż nie sądzę żebym miał aż tyle "szczęścia"
Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda najprawdopodobniej tak:
Po złożeniu ponaglenia do SKO na biuro podawcze skarżonego organu ten wydał decyzję w mojej sprawie z datą wsteczną. Jednakże:
- nie wiem czy decyzja faktycznie została wydana
- jeśli faktycznie została wydana nie wiem czy organ przekazał ją do doręczenia
Czy Pańskim zdaniem jest w ogóle jakikolwiek sens składać skargę do WSA?
W odpowiedzi na mojego pierwszego posta napisał Pan że jeśli organ wyda decyzję przed złożeniem skargi to WSA ją odrzuci, ale przecież w tezie wyroku NSA z dnia 5 lipca 2012 (sygn. akt II OSK 1031/12) zauważono:
"O ile wydanie przez organ administracyjny na dzień orzekania przez Sąd żądanego rozstrzygnięcia sprawy czyni z natury rzeczy niemożliwymi zobowiązanie organu do działania, o tyle nie zwalnia to Sądu z obowiązku zbadania, czy w sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego, a następnie oceny, czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa (...)"
Jeśli dobrze rozumiem sam fakt że organ wyda decyzję przed zakończeniem postępowania przed sądem, nie zwalnia organu z odpowiedzialności za przewlekłe prowadzenie postępowania ws. wydania aktu administracyjnego?
a jeśli hipotetycznie WSA odrzuci moją skargę czy istnieje jakaś inna droga prawna do pociągnięcia do odpowiedzialności organu przewlekle prowadzącego postępowanie?
Zapewne mój upór graniczący z głupotą dla wielu osób może być zabawny, ale strasznie się zawziąłem na ten konkretnie urząd.
Niestety nie miałem pojęcia że tak można zrobić, wyczytałem że ponaglenie należy złożyć za pośrednictwem organu którego bezczynność skarżymy. Zapewne gdybym miał tę świadomość wcześniej, dziś nie zadawałbym powyższych pytań.
Skoro decyzja zostala teoretycznie wydana, a nie doreczona?
Skarge moze zawsze pan wycofac
fakt że organ wyda decyzję przed zakończeniem postępowania przed sądem, nie zwalnia organu z odpowiedzialności za przewlekłe prowadzenie postępowania ws. wydania aktu administracyjnego?
Wszczecie postepowania przed sadem jest dopuszczalne zanim organ wyda akt. I o tym normuje zapis zactowany przez pana.
Gdyby zlozyp pan skarge, a dopiero po niej organ wydal akt, to sad zobowiazany jest zbadac przewleklosc.
pociągnięcia do odpowiedzialności organu przewlekle prowadzącego postępowanie?
Realnie niestety nie.
wyczytałem że ponaglenie należy złożyć za pośrednictwem organu którego bezczynność skarżymy.
W poradniku jest zapisane odmiennie
Udało mi się załatwić sprawę z pomyślnym dla mnie skutkiem, więc opiszę pokrótce jakie podjąłem kroki.
Ze względu na to że chciałbym pozostać anonimowy pozwolę sobie nie opisywać szczegółowo czego sprawa dotyczyła.
1. 12 października złożyłem wniosek o wydanie decyzji która niosłaby za sobą określone skutki prawne
2. 29 listopada złożyłem w kancelarii organu ponaglenie do SKO
2b. tego samego dnia pani z urzędu zadzwoniła do mojej żony że decyzja jest do odebrania
Ponieważ założyłem że jeśli faktycznie decyzja została wydana to lada moment nastąpią określone w niej - zauważalne dla mnie - skutki prawne, zrozumiałe jest więc że nie miałem ochoty fatygować się po jej odbiór i przy okazji oglądać niezbyt przyjaznych aparycji pracujących tam pań (szkoda nerwów).
Niestety jednak bardzo się pomyliłem i do dnia 6 grudnia włącznie decyzja nie została doręczona jak również nie nastąpiły określone w niej skutki prawne.
3.Dnia 7 grudnia straciłem cierpliwość i postanowiłem złożyć napisaną wcześniej zgodnie z forumowym poradnikiem skargę do WSA, w swojej skardze napisałem m.in. że:
(...)nawet jeżeli organ sporządziłby decyzję przed wniesieniem skargi nie oznacza to że decyzja została wydana, bowiem samo sporządzenie decyzji przez organ nie oznacza jej wydania, zgodnie z wyrokiem WSA z dnia 20 listopada 2007 (sygn. akt III SA/Po 468/07) "Nie załatwia sprawy decyzja, jako akt zewnętrzny, musi być bowiem zakomunikowana stronie. Dopóki nie zostanie zakomunikowania stronie, dopóty jest aktem niewywierającym żadnych skutków. Uzewnętrznienie decyzji w stosunku do strony stwarza nową sytuację procesową, w tym możliwość wniesienia odwołania. (...) Doręczenie lub ogłoszenie decyzji stanowi jej wprowadzenie do obrotu prawnego. Od tego dopiero momentu decyzja wiąże organ administracji publicznej i stronę. Fakt, że organ administracyjny do chwili doręczenia stronie decyzji lub ogłoszenia nie jest nią związany oznacza, że do tego momentu sporządzona decyzja może zostać przez ten organ zmieniona, a zatem pozbawiona jest przymiotu stabilizacji treści rozstrzygnięcia sprawy, co do jej istoty. Bez tego zaś przymiotu nie może wiązać ani organu, ani też strony (...)"
(...)należy uznać że nawet jeżeli organ nie był w sprawie bezczynny to jednak do dnia dzisiejszego nie wydał decyzji w formie aktu administracyjnego w przedmiotowej sprawie, a co najwyżej sporządził jego projekt. W przeciwnym razie, gdyby organ wydał decyzję w formie aktu administracyjnego ta niosłaby za sobą skutki prawne (...), zaś jeśli organ wydałby w sprawie decyzję odmowną w dlaszym ciągu obowiązany był do doręczenia jej zgodnie z regulacjami zawartymi w art. 39 kpa.
Skargę złożyłem oczywiście w kancelarii skarżonego urzędu z samego rana jadąc po drodze do pracy
4.Dnia 8 grudnia stał się cud listonosz przyniósł mi dwa listy polecone (w tym jeden priorytetowy!) jeden z listów od skarżonego urzędu zawierał decyzję w mojej sprawie która była przedmiotem skargi, drugi od innego urzędu który informował mnie o skutkach prawnych które nastąpiły w zw. z decyzją z listu.
Opisana przeze mnie sytuacja jest niemalże książkowym przykładem z forumowego poradnika
Niektóre urzędy po otrzymaniu takiej skargi zaczynają tak szybko działać, że wydają akt administracyjny tego samego dnia, co wpłynęła do nich ta skarga. Nagle znajdują moce przerobowe, mimo że wcześniej interesant był informowany, że sprawa zostanie załatwiona najwcześniej za kilka tygodni. Czyżby ruszyło sumienie? Nic bardziej mylnego! To po prostu trick urzędniczy, który zaraz rozszyfrujemy. WSA uzna nasza skargę i zasądzi zwrot wpisu 100zł od urzędu pod warunkiem, że wniesiemy ją za pośrednictwem organu zanim ten organ wyda akt administracyjny lub podejmie czynność, co do której pozostawał w zwłoce. Natomiast oddali ją (czyli my nie mamy racji) – jeśli skargę wnieśliśmy w dacie wydania aktu lub podjęcia czynności. Dlatego też w wielu urzędach po wpłynięciu skargi nadawany w sprawie jest najwyższy priorytet i tego samego dnia sprawa jest załatwiona.
Warto jeszcze dodać że na decyzji znajduje się data 6 listopada, a na kopercie data nadania 7 grudnia akurat dzień w którym złożyłem skargę do WSA, przypadek?
Morał z tego taki że wszystkim osobom które mają jakieś perypetie z urzędami i dylematy takie jak ja w tym wątku polecam złożyć skargę, działanie urzędu w moim przypadku było po prostu ekspresowe.
Mam jeszcze tylko pytanie, co wobec tego z moją skargą? Czy sąd zobowiąże mnie do zapłaty tych stu złotych wpisowego?
Czy sąd zobowiąże mnie do zapłaty tych stu złotych wpisowego?
Tak, ale to czy pan uiści zależy od pana. Za nieuiszczenie konsekwencji brak, poza tym, ze sad odrzuca skargę i tyle
§ skarga na przewlekłośc sprawy o alimenty (odpowiedzi: 15) w Listopadzie 2012 roku złożyłam pozew o alimenty. Więc tak pomijając że dostałam zabezpieczenie,które mi cofnięto czekałam na sprawe do 17 lipca...
§ Skarga na przewlekłość (odpowiedzi: 4) Witajcie, Wygrałam na razie malutką bitwę. SO uznał moją skargę na przewlekłość postępowania przez SR. Teraz mam w związku z tym pytanie czy macie...
§ Skarga na przewlekłość postępowania (odpowiedzi: 3) Witam! Chciałabym się dowiedzieć czy mamy podstawy do składania skargi na przewlekłość postępowania sądowego. Pozew o rozwód z winy pozwanej...
§ skarga na przewlekłosc postepowania (odpowiedzi: 1) Juz piaty miesiac pisze do sadu w wstrzymanie egzekucji/zajecie komornicze na wynagrodzeniu/ w sprawie nakazu zapłaty sprzed 17 lat -sprawa sie...
§ Skarga na przewlekłość postepowania (odpowiedzi: 10) Kiedy może byc skuteczna? wkurza mnie np. jak Sąd stwierdza swoją niewlasciwośc a sprawe do innego Sąu przekazuje po dwoch miesiąc ach...albo jak...