Source: https://www.eporady24.pl/rura_sasiada_uniemozliwia_budowe_domu_co_robic,pytania,4,195,14449.html
Timestamp: 2020-02-25 15:34:57+00:00
Document Index: 12125349

Matched Legal Cases: ['art. 140', 'art. 140', 'art. 222', 'art. 415', 'art. 339', 'art. 341', 'art. 6', 'art. 223']

Rura sąsiada uniemożliwia budowę domu, co robić?
Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 11.02.2016
Kupiłem trzy sąsiadujące ze sobą wąskie działki od trzech różnych osób. Okazało się, że przebiega przez nie rura kanalizacyjna sąsiada w takim miejscu, że uniemożliwia mi to budowę własnego domu. Sąsiad ma napisane odręcznie zgody poprzednich właścicieli na podłączenie się na ich gruncie, ale nie ma podanych odległości, w jakich ma przebiegać ta rura. Dysponuje jednak wszystkimi odbiorami z gminnego zakładu gospodarki komunalnej. Nadmieniam, że bez większych problemów sąsiad mógł zrobić kanalizację, prowadząc ją przez własny plac, z tym że musiałby wtedy zrobić również studzienkę na własnym placu. Czy mam możliwość przymuszenia go do zmiany przebiegu tej rury, tak żeby nie kolidowała z moimi planami budowy? Sąsiad twierdzi, że jeśli chcę, to żebym mu zrobił przyłącze na mój koszt.
Zasadniczo jest Pan właścicielem działek, a więc przysługują Panu wszelkie uprawnienia związane z własnością gruntu.
Zgodnie treścią art. 140 Kodeksu cywilnego (K.c.), w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. Tym samym może oczekiwać, że to jego władztwo nie zostanie naruszone w ten sposób, że ktoś inny bez żadnego tytułu prawnego będzie próbował korzystać z tej rzeczy.
Roszczenie negatoryjne wynika z prawa własności (art. 140 K.c.). Przewidziane zostało w art. 222 § 2 K.c. Zgodnie z jego treścią przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób, aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Aby skutecznie wystąpić z roszczeniem negatoryjnym, właściciel powinien być więc we władaniu nieruchomości.
Przywrócenie stanu zgodnego z prawem polega przede wszystkim na usunięciu się z cudzej nieruchomości, ale także na usunięciu skutków naruszenia (np. na zasypaniu rowu, rozebraniu instalacji). Jeżeli, mimo usunięcia ograniczeń lub utrudnień, powstała szkoda, można dochodzić jej naprawienia tylko w drodze powództwa odszkodowawczego. Podobnie zresztą będzie w przypadku naruszenia własności, którego skutków nie można uznać za ograniczenia właściciela w korzystaniu z rzeczy lub za utrudnienia w jej używaniu (np. umyślna kradzież cegieł z placu budowy – w takiej sytuacji przysługuje jedynie roszczenie odszkodowawcze, natomiast roszczenie o zaniechanie naruszeń czy usunięcie skutków naruszania jest w tym przypadku bezprzedmiotowe). Dochodzenie odszkodowania następuje na zasadach ogólnych (art. 415 i n. K.c.). Jak wynika z powyższych uwag, nie zawsze przywrócenie stanu zgodnego z prawem będzie pokrywać się z przywróceniem stanu poprzedniego.
Skuteczność dochodzenia zaniechania naruszenia uzależniona jest od występowania naruszenia w chwili wystąpienia z odpowiednim roszczeniem. Jeżeli naruszanie ustało, skutecznie można żądać zakazu dalszych naruszeń tylko, jeżeli istnieje takie niebezpieczeństwo (jeżeli z natury rzeczy naruszenie ma charakter jednorazowy, np. tłum ludzi podążając w określonym celu (pielgrzymka, koncert) przejdzie przez cudzą nieruchomość, to generalnie nie będzie można mówić o niebezpieczeństwie dalszych naruszeń ze strony określonych podmiotów).
W przypadku roszczenia negatoryjnego powód korzysta z domniemania własności wynikającego z faktu posiadania (art. 339 i art. 341 K.c.). Wyłączona jest więc w tym przypadku ogólna reguła z art. 6 K.c., wedle której osoba wywodząca określone skutki prawne z faktu, powinna go udowodnić – czyli w tym przypadku przysługiwanie jej prawa własności nieruchomości.
Roszczenie negatoryjne nie ulega przedawnieniu (inaczej jest w przypadku ruchomości, zobacz art. 223 K.c.).
Instalacja, która choć została wybudowana zgodnie z prawem (w szczególności z prawem budowlanym – zobacz ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane; j.t. Dz. U. 2006 r. Nr 156, poz. 1118), może zakłócać korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze stosunków miejscowych i społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości.
Niewątpliwie sąsiad korzysta z Pana gruntu – ale na zasadzie użyczenia udzielonego przez poprzedniego właściciela gruntu.
Panu oczywiście przysługuje prawo do:
wypowiedzenia stosunku użyczenia,
żądania zapłaty za korzystanie z Pana gruntu,
żądania usunięcia instalacji.
Jednak sam jej Pan usunąć nie może. Z drugiej strony korzystający z instalacji będzie mógł żądać ustanowienia służebności.
Jest Pan w kłopotliwej sytuacji. Ani bowiem nie ma Pan możliwości fizycznego usunięcia instalacji, ani możliwości dysponowania w pełnym zakresie swoją własnością – ograniczenia w inwestycjach. Proponuję najpierw pisemnie wypowiedzieć sąsiadowi dotychczasowe użytkowanie gruntu, wskazując brak wpisu w księdze wieczystej, jednocześnie zaznaczając, że żąda Pan od następnego miesiąca 200 zł miesięcznie za bezumowne korzystanie z gruntu lub usunięcia kanalizacji pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową.
Wpisz wynik równania (liczba): trzy - dwa =
Odmowa przekształcania użytkowania wieczystego w prawo własności Remont u sąsiadów i duży hałas Uciążliwy dym z komina sąsiada Remont nieruchomości we współwłasności a zgoda właścicieli Małżonek wyrzucony na bruk, co robić? Co zrobić aby zmusić sąsiada do przycięcia żywopłotu? Uciążliwy warsztat samochodowy sąsiada Parkowanie na wykupionym miejscu parkingowym Kłopoty ze wspólnym korytarzem w kamienicy Uciążliwe rozładunki towaru do sklepu - co zrobić?