Source: http://pomocfrankowiczom.pl/?p=644
Timestamp: 2018-06-21 01:00:46+00:00
Document Index: 81893371

Matched Legal Cases: ['art. 385', 'art. 353', 'art. 69', 'art. 385', 'art. 385', 'art. 3851', 'art. 137', 'art. 3851', 'art. 385', 'art. 69']

SN po raz kolejny stwierdza abuzywność klauzul indeksacyjnych – Pomoc Frankowiczom
By Jacek Czabański | 12 kwietnia 2016
W wyroku z 22 stycznia 2016 r. (I CSK 1049/14) Sąd Najwyższy kolejny raz potwierdził abuzywność klauzul indeksacyjnych.
Postępowanie dotyczy klauzuli o treści: „Do określenia własnego kursu kupna i sprzedaży waluty w Tabeli Bank stosuje odchylenia od średniego kursu danej waluty, określonej przez NBP. Różnica pomiędzy kursem kupna waluty, a kupnem sprzedaży wynosi maksymalnie 10% od wartości obu kursów waluty. Różnica ta stanowi spread walutowy”.
Sąd Okręgowy – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał tę klauzulę za dopuszczalną. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał klauzulę za abuzywną i zakazał jej stosowania w obrocie. Sąd Apelacyjny podniósł, że:
Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie można podzielić stanowiska pozwanego Banku, iż w postanowieniu tym określono w sposób wyczerpujący sposób obliczania kursu kupna i sprzedaży waluty indeksacji kredytu, opierając się na średnim kursie danej waluty ogłaszanym w poprzednim dniu roboczym przez NBP. W toku postępowania rozpoznawczego Bank bowiem nie wyjaśnił, w jaki konkretnie sposób liczony jest spread walutowy. Już samo określenie górnej granicy na poziomie 10% jest znacznie wygórowane, we wzorcu nie określono tego, w jaki sposób pozwany stosuje kurs średni NBP do wyznaczania własnego kursu. Nie określono bowiem, w którą stronę następuje odchylenie kursu własnego od kursu średniego NBP (np. nie wykluczono, że oba kursy mogą być w danym momencie wyższe od średniego kursu NBP). Nie wskazano też, o którą średnią, ogłaszaną przez NBP, w istocie chodzi, czy jest to osobno średnia kursu kupna sprzedaży z tabeli C, czy też jedna średnia obu kursów. Formuła o maksymalnej różnicy kursu jest nieprecyzyjna i dowolna, nie sposób bowiem ustalić, jaki ma być ten kurs (…) W konsekwencji wspomniany mechanizm ustalania kursów waluty przez pozwanego w sposób oczywisty sprzeczny jest z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (art. 385(1) § 1 k.c.). Kwestionowana klauzula nie zawiera jednoznacznej treści, a pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej bowiem kosztów kredytu. W istocie więc tak niezrozumiałe i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie Banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta.
Sąd Najwyższy zasadniczo zaakceptował powyższe ustalenia Sądu Apelacyjnego.
Jednocześnie SN zauważył, że:Zawarta przez strony umowa kredytu indeksowanego jest dozwolona na zasadzie swobody umów (art. 353(1) w zw. z art. 69 ust. 1 prawa bankowego. Stwierdzenie to jest słuszne. Jednocześnie, zdaniem SN umowa ta nie stanowi “jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym – zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym”. Z tym twierdzeniem jednak już trudno się pogodzić, gdyż klauzula waloryzacyjna zmienia podstawową zasadę określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy, właśnie przez waloryzację wysokości jego zobowiązania.
Słusznie SN jednak stwierdza, że klauzula regulująca tzw. spread walutowy nie określa głównego świadczenia stron – w rozumieniu art. 385(1) § 2 zdanie drugie k.c.: “W orzecznictwie Sądu Najwyższego trafnie zwrócono uwagę na to, że umowna klauzula waloryzacyjna nie jest objęta wyłączeniem zawartym w art. 385(1) § 1 zdanie drugie k.c. Klauzula taka nie określa bowiem bezpośrednio świadczenia głównego, a wprowadza jedynie umowny reżim jego podwyższenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2015 r., I CSK 257/14, nie publ.). Cel abstrakcyjnej kontroli postanowień wzorców umownych nie przemawia za szerokim rozumieniem formuły „postanowień określających główne świadczenie stron”.
SN stwierdził, że postanowienia dotyczące ustalania spreadu walutowego są jednoznaczne, jednak nie przesądza to jeszcze o ich dopuszczalności.
Zasadnicze znaczenie w rozpoznawanej sprawie miała kwestia, czy klauzula umowna zawarta we wstępie 3.2 załącznika nr 6 mogła być uznana za abuzywną w świetle art. 3851() § 1 zdanie pierwsze k.c. Wspomniano wcześniej o tym, że takiej oceny sąd może dokonać samodzielnie niezależnie od tego, czy kwestionowana klauzula odpowiada odpowiednim rekomendacjom nadzorczym, tworzonych na podstawie art. 137 ust. 5 prawa bankowego. W związku z tym, że chodzi o kontrolę abstrakcyjną wzorca umownego, którego treść decyduje o poziomie zadłużenia kredytowego kredytobiorcy-konsumenta, rodzi się pytanie, czy klauzula ta, w powiązaniu przede wszystkim z innymi postanowieniami załącznika nr 6, pozwala na wyrażenie stanowiska, iż przyjęto w niej dostatecznie wystarczające elementy (parametry), pozwalające na ustalenie i zweryfikowanie przez kredytobiorcę jego zadłużenia w każdym czasie trwania stosunku kredytowego. Wprowadzenie do treści klauzuli kilku istotnych parametrów w postaci średniego kursu walut NBP i maksymalnego poziomu odchylenia od tego kursu (10%) może świadczyć oczywiście o obiektywizacji tych kursów i eliminacji arbitralności ze strony pozwanego Banku. Nie przesądza jednak kwestii właściwej szczegółowości omawianej klauzuli w zakresie analizowanego typu stosunku obligacyjnego. Nie można przy tym podzielić stanowiska skarżącego, zgodnie z którym prawo nie ustanawia wymagania szczegółowości w formowaniu postanowień wzorców umowy (s. 17 skargi). Do kompetencji bowiem sądu należy zbadanie, czy w świetle art. 3851 § 1 zdanie pierwsze k.c. odpowiedniej klauzuli dotyczącej tzw. spreadu walutowego nadano treść pozwalającą w sposób istotny określić sytuację prawną kredytobiorcy-konsumenta wobec banku-kredytodawcy, przede wszystkim w okresie spłaty zadłużenia kredytowego. W ocenie Sądu Najwyższego, szczegółowość treści analizowanej klauzuli nie jest jednak odpowiednio wystarczająca (…) Ponadto brak szczegółowych elementów pozwalających także kredytobiorcy na określenie i weryfikację wysokości kursu waluty obcej tworzy istotną niejasność co do tego, na ile stosowany przez Bank tzw. spread walutowy spełnia wyłącznie funkcję waloryzacyjną (w sensie „ustalania wartości świadczenia stron w czasie utrzymania tej wartości w czasie” – s. 16 skargi), a na ile pozwala także na osiągnięcie przez banki dodatkowego wynagrodzenia, obok innych „klasycznych” jego postaci, tj. odsetek kapitałowych i prowizji.
W konsekwencji SN stwierdził, że postanowienia umowne zawarte w ustępie 3.2 załącznika nr 6 do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta banku w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art. 385(1) § 1 zdanie pierwsze k.c.).
← Jak banki wykorzystywały dowolność w ustalaniu kursu waloryzacji Kolejna klauzula indeksacyjna zostaje zakazana →
7 thoughts on “SN po raz kolejny stwierdza abuzywność klauzul indeksacyjnych”
i.k. 12 kwietnia 2016
A mnie dziwi, że SN nie wydaje się być zaniepokojony faktem, że ta dziwna indeksacja do tabeli kursowej banku powoduje, że bank zarabia dodatkowo ponad odsetki i prowizję.
Model indeksacji przyjęty przez bank sprawia że wzrost kosztu kredytu dla kredytobiorcy jest zupełnie nieadekwatny do wzrostu wartości waluty do której kredyt jest indeksowany. CHF drożenie o 40% a dług klienta rośnie o 65%. Co na to prawo bankowe, które mówi, że zarobek banku to jedynie prowizja za udzielenie kredytu + odsetki? Czym jest te dodatkowe 25%, które trzeba zapłacić bankowi po tym jak waluta zdrożała o 40%?
Czy w myśl definicji kredytu z prawa bankowego art. 69 ust. 1 bankowi wolno zarabiać na kredycie coś więcej, niż odsetki i prowizja?
Wojtek W. 13 kwietnia 2016
A przy tym wszystkim warto zadać sobie pytanie (retoryczne oczywiście) czy bank zapłacił podatek od tego dodatkowego zysku. Banki można “za jaja” złapać także od tej strony. Wg mojego oglądu banki dodatkowe kwoty wynikające ze spreadu (inna sprawa, że ze wzrostu kursu też) jako spłatę kapitału. Czyli oficjalnie marża jest malutka, a banki zgarnęły dodatkowe ciężkie miliardy przez te lata bez opodatkowania ich.
Adam 12 kwietnia 2016
Czy abuzywność klauzul działa wstecznie (od poczatku umowy) czy tylko od dnia wpisania jako klauzula abuzywna?
Czy na podstawie tej klauzuli można dochodzić że kurs CHF powinien być liczony wg średniego kursu NBP?
Orzeczenie SN dotyczy postępowania w sprawach wzorców umownych. W sprawie indywidualnej umowy sąd decyduje w ramach indywidualnego postępowania wszczętego przez danego kredytobiorcę (ew ich grupę w postępowaniu grupowym).Skutki takiego orzeczenia są od zawarcia umowy.
Janek 13 kwietnia 2016
A jak to jest z tą indeksacją? Bank mówi, że indeksacja służy “ustaleniu i utrzymywaniu wartości świadczeń w czasie”. Mówią także, że “w ramach umowy kredytu indeksowanego nie dochodzi bowiem do sprzedaży waluty obcej kredytobiorcy”. To kiego stosują kurs sprzedaży i kupna a nie średni NBP, skoro nie sprzedają? Po kiego groma? To widac, że kombinują coś. Kradną te 10% czy co? Czy sendzia tego nie widzi? No prosty człowiek widzi, że coś nie tak jest. Kodeks mówi jak woł o jednym mierniku wartości a nie dwóch: kurs kupna i kurs sprzedaży. Pisali o tym. Coś tu jest nie tak. Pan wie o co w tym chodzi. Prosze to powiedzieć nam, bo już zwarjować można. Co za kraj! Szajbusów z ludzi robią!
Marcin 14 kwietnia 2016
Czy stwierdzenie przez sąd nieważności umowy dla kredytów denominowanych we franku oznaczałoby konieczność zwrotu przez bank wszystkich wpłaconych przez kredytobiorcę na poczet kredytu środków?
Eljana 24 kwietnia 2016
Wciąż sie zastanawiam,czy my żyjemy w państwie prawa.banki robia co chcą.Sady wydają wyroki ” o ból głowy przyprawiając frankowicza”.Czy znajdzie sie ktoś mądry i położy temu kres.przeciez widać, ze to wszystko przeciągnie sie jeszcze na następne 2 lata a potem zeby zyskać poparcie w nadchodzących wyborach cos nam frankowiczom dadzą, bo inaczej nie wygrają.Z całego serca zycze SBB pomyślności i szybkiego zakończenia batalii.To oni sa wstanie uratować rodziny i ich cieżko zarobiony dobytek.