Source: http://www.adwokathaas.pl/artykuly/ofertowy-tryb-zawierania-umow/
Timestamp: 2019-11-14 06:54:26+00:00
Document Index: 125329060

Matched Legal Cases: ['art. 66', 'art. 66', 'art. 71', 'art.71', 'art. 65', 'art. 8', 'Art. 66', 'art.66', 'art. 66', 'art. 65', 'art. 65', 'art. 66', 'art. 71', 'art. 543', 'art. 543', 'art. 543', 'art. 66', 'art. 661', 'art. 662', 'art. 61', 'art. 66', 'art. 66', 'art. 66', 'art. 66', 'art. 662', 'art. 662', 'art. 61', 'art. 431', 'art. 662', 'art. 662', 'art.65', 'art. 68', 'art. 19', 'art. 681', 'art. 68', 'art. 681', 'art. 681', 'art. 18', 'art. 682', 'art. 386', 'art.682', 'art.682', 'art. 68', 'art. 386', 'art. 60', 'art. 69', 'art. 69', 'art. 69', 'art.60']

Kancelaria Adwokacka - Adwokat Łukasz Haas > Artykuły > Ofertowy tryb zawierania umów
Istota ofertowego trybu zawierania umów
Ofertowy tryb zawierania umów charakteryzuje się tym, że działania poszczególnych stron zmierzających do zawarcia umowy są wyraźnie wyodrębnione. Zarówno oferta jak i jej przyjęcie są odrębnymi oświadczeniami woli stron zmierzających do zawarcia umowy. Jedno z tych oświadczeń, jeżeli spełnia przesłanki ustanowione przepisami prawa stanowi ofertę, drugie zaś jest oświadczeniem woli o jej przyjęciu. Dlatego jak pisze W. Kocot, w najprostszym modelu, „oferta stanowi pierwsze i zarazem przedostatnie oświadczenie woli składane przez kontrahenta w celu zawarcia umowy o określonej treści”. W procedurze zawarcia umowy strona składająca ofertę to oferent, natomiast strona będąca jej adresatem to oblat.
W doktrynie nie udało się wypracować jednolitego stanowiska co do prawnego charakteru oferty i jej przyjęcia. Podstawowa wątpliwość dotyczy ustalenia, czy oświadczenia oferenta i oblata są tylko oświadczeniami woli, które uznawane są za element kształtowania czynności prawnej, którą stanowi dopiero zawarta umowa czy też zgodnie z drugim – tradycyjnym poglądem, złożenie oferty jest jednostronną czynnością prawną, powodującą po stronie oblata powstanie podmiotowego prawa kształtującego do jej przyjęcia.
Wzorem dla zwolenników drugiego z przedstawionych poglądów stały się koncepcje wypracowane na gruncie niemieckiego BGB. Zgodnie z tą teorią, oferta jest jednostronną czynnością prawną oferenta, zawierającą stanowczą propozycję zawarcia umowy o określonej treści. Już zatem samo oświadczenie oferenta stanowi czynność prawną, niezależnie od tego czy ostatecznie dojdzie do zawarcia umowy. Skutkiem tej czynności prawnej jest powstanie stanu związania oferenta treścią złożonej oferty. Argumentem przemawiającym za tą koncepcją jest użycie przez ustawodawcę w art. 66 k.c. sformułowania, w którym mówi on o oświadczeniu woli składanym „drugiej stronie”. Użycie tego zwrotu sugeruje, że już samo złożenie oferty prowadzi do powstania stosunku cywilnoprawnego, w którym można wyodrębnić dwie strony – oferenta i oblata. Stosunek ten ma charakter temporalny i trwa do upływu terminu do przyjęcia oferty.Korelatem stanu związania oferenta jest występowanie po stronie oblata prawa kształtującego do przyjęcia oferty. Prawo kształtujące jest prawem podmiotowym, którego treścią jest uprawnienie do jednostronnego nawiązania, zmiany lub zniweczenia określonego stosunku prawnego bez względu na wolę drugiej strony.Odosobniony pogląd prezentuje M. Jasiakiewicz, który przyjmuje, że tylko oferta jest jednostronną czynnością prawną, natomiast oświadczenie oblata o przyjęciu oferty nie ma takiego charakteru.Oświadczenie o przyjęciu oferty złożone w ramach tymczasowego stosunku prawnego powstałego na skutek jednostronnej czynności oferenta powoduje wygaśnięcie tego stosunku, który zostaje zastąpiony stosunkiem prawnym docelowym, w którym dotychczasowy oferent i oblat występują już jako strony zawartej umowy, o treści takiej jak oferta.
Nowszy z nurtów polskiej doktryny, w który wpisuje się także autor niniejszej pracy zakłada, że „oferta to oświadczenie woli oferenta, które dopiero wraz z oświadczeniem woli o jej przyjęciu złożonym przez adresata składa się na czynność prawną, którą jest zawarta między stronami umowa”. Na tę okoliczność zwrócił uwagę w uzasadnieniu uchwały z 7 stycznia 1967r. Sąd Najwyższy stwierdzając, że „przy umowach oświadczenie woli jednej ze stron jest tylko jednym z elementów tej czynności. Umowa dochodzi do skutku dopiero po złożeniu zgodnych oświadczeń przez obie strony”. Zgodnie z tą koncepcją odmawia się zarówno ofercie jak i jej przyjęciu charakteru jednostronnych czynności prawnych, bowiem „każda czynność prawna, w tym także jednostronna jest już zakończonym zdarzeniem prawnym, który nie może być traktowany jako konstytutywny element innej czynności prawnej.”Oblatowi nie przysługuje prawo podmiotowe kształtujące, lecz kompetencja – możliwość zawarcia umowy realizująca się poprzez złożenie komplementarnego oświadczenia woli o jej przyjęciu w okresie związania oferenta złożoną przez niego ofertą. Skutki prawne zobowiązania kontraktowego powstają w chwili doręczenia oferentowi oświadczenia oblata o przyjęciu oferty.
Ustawowa definicja oferty została zawarta w art. 66 § 1 k.c., który stanowi, że oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy. W oparciu o redakcję tego przepisu, treść art. 71 k.c. oraz dotychczasowy dorobek doktryny przyjmuje się, że ofertą jest skierowana do adresata stanowcza propozycja zawarcia umowy, zawierająca co najmniej istotne jej postanowienia.
Dla uznania danego oświadczenia za ofertę nie ma znaczenia jego formalna nazwa czy użycie w jego treści słowa „oferta”, co potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z 28 września 1990 roku.W praktyce obrotu często wykorzystywane są inne określenia, jak zamówienie czy zapotrzebowanie, co może stwarzać wątpliwości co do charakteru prawnego danego oświadczenia. O jego kwalifikacji prawnej przesądzać będzie posiadanie wskazanych powyżej cech konstytutywnych ustalonych w toku wykładni.
Stanowczy charakter oferty
Pochodząca od oferenta propozycja zawarcia umowy musi mieć charakter stanowczy, co oznacza, że nie jest wymagane podejmowanie przez niego jakichkolwiek dalszych działań, aby umowa została zawarta.
Stanowczy charakter oferty nie został expressis verbis wysłowiony przez ustawodawcę, jednakże ta konstytutywna cecha oferty nie jest w doktrynie kwestionowana. Wynika ona bowiem z samego faktu związania oferenta, który ma obowiązek pozostawać przez określony czas w gotowości do zawarcia umowy. Ponadto na stanowczy charakter oświadczenia wskazuje pośrednio także art.71 k.c., który stanowi, że w razie wątpliwości ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje traktuje się jako zaproszenie do zawarcia umowy, a nie ofertę. Najczęściej powodem takich wątpliwości jest brak stanowczego zamiaru zawarcia umowy, który musi towarzyszyć danemu oświadczeniu, aby mogło być uznane za ofertę.
Nawet jeżeli określony dokument zostanie nazwany „ofertą”, a nie został w nim wyrażony stanowczy zamiar zobowiązania się, to w myśl prawa polskiego nie może on być uznany za ofertę. Z kolei użycie zwrotów takich jak „bez zobowiązań”, „niewiążące”, wskazuje na niestanowczy charakter złożonej propozycji. Także gdy strona oświadcza wyłącznie ogólny zamiar zawarcia w przyszłości określonej umowy, nawet precyzując jej postanowienia, wtedy takiego oświadczenia także nie można uznać za ofertę. Tego rodzaju wskazanie na intencję zawarcia umowy w przyszłości może przemawiać za uznaniem danego oświadczenia za list intencyjny.
W literaturze przedmiotu powszechnie przyjmuje się, że wszelkie wątpliwości dotyczące stopnia stanowczości oferty powinny być rozstrzygane i interpretowane w świetle art. 65 § 1 k.c., tj. zgodnie z ustalonymi zwyczajami, praktyką kontraktową akceptowaną przez kontrahentów, a także na podstawie zachowania się uczestników procesu zawierania umów. Z. Radwański podkreśla, że przy ocenie stanowczości zachodzi konieczność uwzględnienia punktu widzenia rozsądnego obserwatora, który „styka się z ofertą jako uzewnętrznionym w danych okolicznościach przejawem woli danego podmiotu.” Wskazuje on, że taka metoda jest aprobowana w prawie międzynarodowym, a wyraża ją reguła interpretacyjna zawarta w art. 8 Konwencji Narodów Zjednoczonych z 11 kwietnia 1980 roku o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów.
W piśmiennictwie wskazuje się, że nie uchybia przesłance stanowczości złożenie oferty o charakterze alternatywnym, polegającej na przedłożeniu drugiej stronie kilku opcji do wyboru, np. co do koloru, fasonu czy ilości oferowanego towaru.
Na minimum treściowe oferty składa się wskazanie istotnych postanowień proponowanej umowy. Tę cechę oferty podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 kwietnia 2007 roku stwierdzając, że „Art. 66 § 1 k.c. nie ogranicza się do stwierdzenia, że oferta powinna być oświadczeniem woli, ale wymaga ponadto spełnienia warunku prawnego (condictio iuris) określenia istotnych postanowień umowy proponowanej oblatowi.”Wymaganie to jest uzasadnione koniecznością takiego określenia treści proponowanej umowy, aby nie wymagała ona dokonywania uzupełnień ze strony oblata. Oznacza to, że treść umowy powinna być sformułowana tak, że do jej zawarcia potrzebne jest wyłącznie oświadczenie o przyjęciu oferty wprost. Ponadto często im większa szczegółowość oferty, tym większa pewność co do tego, że propozycja oferenta wyraża stanowczy zamiar zawarcia umowy.
Rodzaj i zakres istotnych postanowień umowy zależy od tego jaki stosunek prawny ma ona kreować. Jak wskazuje P. Machnikowski, chodzi o postanowienia konieczne, stanowiące minimum treści, jakie dana umowa musi zawierać aby wywoływać skutki prawne. Z tego względu, istotne znaczenie będzie miało to czy propozycja oferenta jest ofertą zawarcia umowy nazwanej, czy nienazwanej.
W wyroku z dnia 20 października 1978 r., Sąd Najwyższy orzekł, że: „Ogłoszenie w prasie o sprzedaży samochodów nie ma cech oferty w rozumieniu art.66 § 1 k.c., skoro nie zawiera wszystkich istotnych postanowień mającej powstać w przyszłości umowy.” W związku z tym, w przypadku umów nazwanych, zawieranych w trybie ofertowym, musi dojść do określenia co najmniej składników przedmiotowo istotnych (Essentialia negotii), określających typ czynności prawnej i charakter wynikającego z niej stosunku prawnego.
W przypadku umów nienazwanych i mieszanych, składniki istotne takich umów strony muszą same wskazać w treści oferty. Przykładowo sytuacja ta będzie dotyczyła umów z zakresu szczególnych rodzajów sprzedaży, niewymienionych w Kodeksie cywilnym.
Poza określonymi elementami koniecznymi, oferta może zawierać dowolna liczbę dodatkowych zastrzeżeń, zaliczanych do podmiotowo istotnych (accidentalia negotii), lub też elementów nieistotnych (naturalia negotii). Ich ewentualne uwzględnienie w treści oferty jest istotne z tego względu, że oferent po złożeniu oferty, nie będzie miał możliwości zmodyfikowania swojej propozycji.
Skierowanie do adresata
Stosownie do treści art. 66 § 1 k.c., oferta musi zostać złożona drugiej stronie. Oznacza to, że oferta zawsze musi być skierowana do adresata. Może ona zostać złożona zarówno określonemu adresatowi, jak i może być ona skierowana do kręgu osób, oznaczonego według cech podmiotowych, jak np. obywatelstwo, czy też przedmiotowych, takich jak prowadzenie działalności gospodarczej czy zawodowej określonego rodzaju. Oferta może też zostać skierowana do ogółu, czyli „do bliżej nieokreślonych osób w sposób dający możliwość zapoznania się i ewentualnego skorzystania z przedstawionej oferty.”
Oferta a oświadczenia niebędące ofertą
Ze względu na różnorodność pojawiających się w obrocie informacji, liczne wątpliwości wywołuje w praktyce rozróżnienie czy dane oświadczenie jest ofertą, czy też niewiążącym zaproszeniem do zawarcia umowy. Wątpliwości w odniesieniu do charakteru prawnego tego rodzaju informacji przede wszystkim dotyczą stopnia stanowczości wyrażonej w nich woli zawarcia umowy oraz zakresu wynikających z nich postanowień proponowanej umowy.
Wątpliwości te powinny być zatem w pierwszej kolejności rozstrzygane w oparciu o ogólne zasady wykładni oświadczenia woli ujęte w art. 65 k.c.. Wykładnia powinna uwzględniać analizę treści danego oświadczenia, użytych sformułowań i znaczenia im przypisywanego w stosunkach danego rodzaju, a także stopień szczegółowości informacji i zakres danych dotyczących postanowień proponowanej umowy. Uznanie danego oświadczenia za ofertę nastąpi zatem wówczas, gdy jego wykładnia prowadzi do wniosku, że określa ono istotne postanowienia umowy oraz wyraża stanowczą wolę jej zawarcia. Natomiast nie należy przypisywać zbyt dużego znaczenia nazwie, jaka została nadana oświadczeniu przez podmiot, który je składa. W szczególności użycie określenia „oferta” nie oznacza automatycznie, że taki właśnie charakter należy przypisać temu oświadczeniu. Brak zaś takiego określenia nie wyklucza uznania oświadczenia za ofertę, o ile posiada jej cechy konstytutywne.
W dalszej kolejności, gdy ogólne reguły wykładni zawarte w art. 65 k.c. nie pozwolą na ustalenie czy dane oświadczenie woli stanowi ofertę w rozumieniu art. 66 § 1 k.c., należy zastosować szczególną dyrektywę z art. 71 k.c., umożliwiającą zinterpretowanie wątpliwych sytuacji prawnych jako invitatio ad offerendum. Przepis ten stanowi, że ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy. Ustawodawca wyszedł z założenia, że „na ogół oświadczenia tego rodzaju nie wyrażają stanowczej decyzji zawarcia umowy lub nie zawierają istotnych postanowień proponowanej umowy.” Zachowania wskazane w tym przepisie nie będą miały charakteru oświadczeń woli, ponieważ nie zmierzają do wywołania skutku prawnego, nie powodują stanu związania ani nie rodzą obowiązku zawarcia umowy w przypadku złożenia przez adresata oferty odpowiedzi na nie.
Z punktu widzenia omawianego zagadnienia, istotne znaczenie ma także art. 543 k.c., który stanowi, że „wystawienie rzeczy na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży”. Praktyczna doniosłość tego przepisu jest duża, ponieważ odnosi się do wszelkich towarów umieszczonych na witrynach sklepowych lub wystawianych w przedsiębiorstwach handlowych, w których prowadzona jest sprzedaż samoobsługowa. Wskazuje się także, że art. 543 k.c. powinien być odpowiednio stosowany do masowo oferowanych konsumentom usług przy użyciu automatów takich jak kserokopiarki, maszyny z napojami itp.
Jak wskazuje się w piśmiennictwie, art. 543 k.c. wyraża szczególną regułę interpretacyjną, która z wystawieniem przez sprzedawcę rzeczy na widok publiczny, wiąże zamiar złożenia przez niego oferty. Należy pamiętać, że przepis ten ma zastosowanie w razie wątpliwości. Nie znajduje on zastosowania w przypadku, gdy sprzedawca przejawił wolę odmienną od treści normy. Sprzedawca może nie zakwalifikować swojego zachowania jako oferty poprzez zamieszczenie informacji przeciwnej, takiej jak „nie na sprzedaż”, „sprzedane”. Można też zaznaczyć, że rzecz jest przeznaczona do sprzedaży dla zamkniętego grona osób, np. nauczycieli. Podobnie, regulacja ta nie znajdzie zastosowania, gdy sam sprzedawca wyraźnie określi, że prezentacja towaru stanowi ofertę.
Złożenie oferty wywołuje skutek prawny w postaci związania oferenta złożoną przez niego ofertą. Istnienie stanu związania jako prawnej konsekwencji złożenia oferty nie jest wyrażone wprost w ustawie, nie budzi jednak ono wątpliwości, gdyż na związanie jednoznacznie wskazuje art. 66 § 2 oraz art. 661 § 1 Kodeksu Cywilnego. Związanie, jak podkreśla Z. Radwański, jest koniecznym skutkiem oferty wyznaczonym stanowczą decyzją oferenta o zawarciu umowy. „Gdyby oświadczenie oferenta wskazywało, ze nie chce on aby taki stan powstał, wtedy jego oświadczenie nie mogłoby być zakwalifikowane jako oferta”.
Stan związania wyraża się tym, że sam oblat może przez złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty doprowadzić do zawarcia umowy o treści określonej w ofercie. Po złożeniu oferty, decyzja o jej przyjęciu i zawarciu umowy należy wyłącznie do drugiej strony, a oferent nie może się jej skutecznie przeciwstawić. Musi się on zatem liczyć z możliwością przyjęcia oferty przez oblata i w związku z tym pozostawać w gotowości do wykonania umowy.
Związanie ustaje z chwilą bezskutecznego upływu terminu do przyjęcia oferty, a także z chwilą złożenia przez oblata oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu oferty. Jedyną możliwością uchylenia stanu związania ofertą przez samego oferenta jest odwołanie oferty, dopuszczalne wyłącznie w przypadkach przewidzianych w art. 662 k.c.
Stan związania jest co do zasady dziedziczny, chyba że z treści oferty , z ustawy lub okoliczności wynika, że z chwilą śmierci oferenta oferta przestaje wiązać. W piśmiennictwie wskazuje się, że skutek ten będzie obejmować przypadki, w których oferta dotyczy świadczeń osobistych związanych z osobą oferenta, albo gdy coś innego wynika z treści oferty.
Okres związania może być oznaczony przez oferenta przez określenie w treści oferty zarówno początkowego (a quo) jak i końcowego (ad quem) terminu związania. Oznaczony w ofercie termin należy obliczać w sposób określony w ofercie, a w razie braku takiego określenia, według przepisów Kodeksu cywilnego.
Jeżeli początkowy termin związania nie został przez oferenta oznaczony, to biegnie on od chwili złożenia oferty adresatowi, która ustalana jest w oparciu o art. 61 § 1, tj. od chwili gdy oferta doszła do adresata w taki sposób, ze mógł on zapoznać się z jej treścią.
Termin końcowy związania ofertą może zostać określony w treści oferty przez wskazanie konkretnej daty, okresu przez jaki oferent oczekiwać będzie odpowiedzi, ewentualnie przez wskazanie zdarzenia przyszłego i pewnego. W przypadku ofert skierowanych do ogółu, powszechną praktyką jest wskazanie, że oferta wiąże do wyczerpania zapasów towarów. Jak się wskazuje w piśmiennictwie, takie zachowanie należy oceniać jako ofertę ograniczoną warunkiem rozwiązującym, chociaż w pewnych sytuacjach zdarzenie to może być oceniane jako pewne, np. w odniesieniu do zapasu towarów w automacie. Za dopuszczalne uznaje się również określenie w ofercie dwojakiego terminu końcowego poprzez wskazanie, że oferta wiąże do wyczerpania zapasów towarów, w każdym razie nie dłużej niż do określonej daty czy przez okres w niej wskazany.
Pewne wątpliwości rodzi wyznaczenie końcowego terminu na tyle krótkiego, że przyjęcie oferty staje się niemożliwe. W razie wystąpienia powyższej sytuacji przyjmuje się, że takie oświadczenie nie jest ofertą ze względu na brak woli zawarcia umowy, a jedynie zaproszeniem do jej zawarcia.
Powszechnie przyjmuje się, że nie jest dopuszczalne wskazanie w treści oferty, że wiąże ona bezterminowo czy też, że może być przyjęta „w każdym czasie”. Odmienne i odosobnione stanowisko prezentuje M. Jasiakiewicz, który uznaje takie zastrzeżenie za dopuszczalne.Należy pamiętać, że związanie jest stanem dla oferenta uciążliwym, dlatego stan ten ograniczony jest terminem, co wynika z treści art. 66 § 2 k.c. Trafnie zauważa się, że „konstrukcja wieczystego związania ofertą, a zatem nałożenie na oferenta powinności pozostawania zawsze w gotowości do zawarcia i wykonania umowy, trudna byłaby do pogodzenia z zasadą wolności człowieka i raczej przypominałaby rozwiązania akceptowane w ustrojach feudalnych.” W takiej sytuacji przyjmuje się nieważność postanowień znoszących związanie terminem, a w dalszej kolejności zastosowanie reguł z art. 66 § 2 dla ustalenia terminu związania ofertą. Należy podkreślić, że wyznaczenie terminu bardzo długiego, nie stwarza żadnych zagrożeń, skoro wiąże tylko oferenta, który sam go wyznaczył.
Jeżeli oferent nie oznaczył w ofercie terminu, w ciągu którego będzie oczekiwał odpowiedzi na nią, to zastosowanie będzie miała regulacja zawarta w art. 66 § 2 k.c. W oparciu o treść tego przepisu wyróżnić można dwie zasady obliczania czasu związania ofertą, w zależności od sposobu komunikacji oferenta i oblata.
Pierwszy przypadek, określony w art. 66 § 2 zd. 1 k.c., dotyczy ofert złożonych w obecności drugiej strony lub za pomocą środka bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Przez środek bezpośredniego porozumiewania się na odległość należy rozumieć tylko taki środek, który udostępnia bezpośrednią łączność oferenta i oblata. Wskazuje się, że są to tego rodzaju środki, które pozwalają na „komunikowanie się w taki sposób, że proces komunikacji nie jest podzielony na wyraźnie odrębne i rozłożone w czasie zespoły czynności każdej ze stron.” Ze względu na to, że użycie takiego środka przypomina komunikację między obecnymi, ustawa przewiduje ten sam skutek bez względu na to, czy oferta została złożona w obecności drugiej strony, czy też za pomocą środka bezpośredniego porozumiewania się na odległość.
Oferta złożona w ten sposób przestaje wiązać, jeżeli nie zostanie przyjęta niezwłocznie. W literaturze przedmiotu zgodnie przyjmuje się, że pojęcie „niezwłocznie” w tym przypadku oznacza „w czasie trwania bezpośredniego porozumiewania się”, a więc dopóki istnieje jednoczesna obecność obu stron albo ich bezpośredni kontakt na odległość. Równocześnie należy podkreślić, że „niezwłocznie” nie jest tożsame z pojęciem „natychmiast”, co pozostawia oblatowi pewien czas do namysłu – nawet w czasie bezpośredniego kontaktu. Okres związania uzależniony jest od tego, ile czasu potrzebuje oblat, aby ofertę o danej treści rozważyć i podjąć decyzję. Oferent może w czasie takiego porozumiewania się wyznaczyć oblatowi dłuższy termin do przyjęcia oferty, co spowoduje, że będzie związany ofertą do upływu tego terminu. Podobnie, gdy czas potrzebny oblatowi na podjęcie decyzji przekracza czas trwania spotkania czy rozmowy, w toku której oferta została złożona, może on jedynie zaproponować oferentowi modyfikację oferty przez oznaczenie dłuższego terminu związania. Jeżeli taki termin nie zostanie wyznaczony, stan związania ustaje z chwilą zakończenia procesu komunikowania się.
Jeżeli oferta zostanie złożona w inny sposób niż wskazany powyżej, to przestaje ona wiązać, gdy upłynie czas, w ciągu którego oferent mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia. Zasada ta będzie miała zastosowanie w przypadku bardziej złożonych procesów komunikowania się, a więc wtedy, gdy oferent przekaże swoje oświadczenie oblatowi za pomocą takich środków łączności, których użycie „powoduje rozdzielenie procesu komunikacji na odrębne i rozłożone w czasie zespoły czynności każdej ze stron.” Są to takie sposoby komunikacji, w których należy uwzględnić większą ilością czynników mających wpływ na sprawność przepływu informacji. Nie powinno budzić wątpliwości, że czas oczekiwania na odpowiedź oblata musi być dłuższy, gdy oferta zostaje złożona „na odległość”, niż gdy strony nie są równocześnie obecne. W związku z tym, przy składaniu ofert w ten sposób konieczne jest uwzględnienie takich okoliczności jak czas potrzebny na dotarcie oferty do adresata, konieczność zapoznania się z jej treścią, podjęcia decyzji, sformułowania odpowiedzi i jej zwrotnego przekazania oferentowi. Ponadto należy także wziąć pod uwagę przedmiot proponowanej umowy lub stopień skomplikowania transakcji.
Ustalając termin związania należy także uwzględnić sposób komunikowania się zastosowany przez oferenta. Oferent może zastrzec przesłanie odpowiedzi na ofertę w określony sposób i wtedy adresat będzie tym zastrzeżeniem związany, a czas związania będzie obliczany z uwzględnieniem środka użytego do przesłania odpowiedzi na ofertę. W przypadku braku zastrzeżenia co do sposobu, w jaki powinna być udzielona odpowiedź na ofertę, termin związania oblicza się z uwzględnieniem tego, że odpowiedź oblata powinna być udzielona w taki sposób, który nie będzie bardziej czasochłonny niż ten wykorzystany do złożenia oferty.
Ponadto termin związania powinien uwzględniać uzasadnione przypadki opóźnienia w wysłaniu odpowiedzi. Jak się wydaje, uzasadnione będzie takie opóźnienie w wysłaniu odpowiedzi, które ma charakter obiektywny, niezależny od stron, np. spowodowane wybuchem wojny albo klęski żywiołowej.
Wycofanie i odwołanie oferty
Przed nowelizacją Kodeksu cywilnego z 14 lutego 2003 roku, prawo polskie odmawiało oferentowi prawa odwołania skutecznie złożonej oferty. Stanowisko to było wielokrotnie krytykowane, jako nieodpowiadające potrzebom profesjonalnego obrotu gospodarczego. Uwzględniając postulaty doktryny, ustawodawca dokonał istotnych modyfikacji w dotychczasowych rozwiązaniach, wprowadzając do Kodeksu cywilnego nowy art. 662, którego zakres zastosowania ograniczony został do stosunków między przedsiębiorcami.
Od odwołania oferty, które jest możliwe tylko w ściśle określonych sytuacjach objętych dyspozycją art. 662 k.c., odróżnić należy wycofanie oferty jeszcze nie złożonej adresatowi. Takie wycofanie oferty bez zgody adresata jest dopuszczalne na podstawie art. 61 § 1 zd. 2 k.c., który odnosi się do odwołania oświadczeń woli. Regulacja ta pozwala na wycofanie oferty w sytuacji, gdy oświadczenie woli oferenta o cofnięciu oferty dojdzie do adresata jednocześnie z ofertą lub wcześniej. W praktyce instytucja wycofania oferty dotyczy sytuacji wyłącznie porozumiewania się pomiędzy nieobecnymi, ponieważ tylko wtedy możliwe jest skuteczne doręczenie oświadczenia cofającego, zanim pierwotne oświadczenie zostanie doręczone odbiorcy.
Pojęcie odwołania oferty należy zatem odnosić wyłącznie do oferty skutecznie złożonej adresatowi. Artykuł 662 k.c. pozwala na odwołanie oferty złożonej w ramach obrotu profesjonalnego. Oznacza to, że obie strony – zarówno oferent jak i oblat – są przedsiębiorcami w rozumieniu art. 431 k.c., a także dokonują czynności składających się na zawarcie umowy, jako przedsiębiorcy, a więc w zakresie lub w bezpośrednim związku z prowadzoną we własnym imieniu działalnością gospodarczą bądź zawodową.
Oferent może odwołać ofertę tylko do chwili zawarcia umowy. Odwołanie oferty po zawarciu umowy jest bezskuteczne, ponieważ z tą chwilą traci ona doniosłość prawną i przestaje istnieć. Nie ma znaczenia, w jaki sposób doszło do zawarcia umowy, a więc czy to przez złożenie wyraźnego oświadczenia woli o przyjęciu oferty, czy też w takich przypadkach, gdy do przyjęcia oferty nie jest wymagane wysłanie odpowiedzi.
Brzmienie art. 662 k.c. wskazuje, że dotyczy on przede wszystkim ofert składanych na odległość. Uważam, że trafny jest pogląd dopuszczający odwołanie oferty również w innych przypadkach, a więc oferty złożonej między obecnymi. W praktyce jednak będą to sytuacje wyjątkowe, bowiem czas na udzielenie odpowiedzi jest bardzo krótki i stosunkowo rzadko dojdzie do sytuacji, w której oferent zmienia zdanie i komunikuje to drugiej stronie.
Odwołanie jest skuteczne, jeżeli zostanie doręczone oblatowi przed wysłaniem przez niego oświadczenia o przyjęciu oferty. Regulacja ta łączy w sobie elementy dwóch koncepcji skuteczności złożonego oświadczenia woli, teorii doręczenia i teorii wysłania, „odwołując się nie tylko do chwili zawarcia umowy, która w prawie polskim opiera się na teorii doręczenia, lecz również do chwili wysłania akceptacji oferty.” Oferent nie może zatem odwołać oferty po wysłaniu przez oblata oświadczenia woli o jej przyjęciu, a przed jej doręczeniem oferentowi, mimo że umowa nie została w tym okresie jeszcze zawarta. Rozwiązanie to ma na celu ochronę dobrej wiary oblata, który w zaufaniu do stanowczości propozycji oferenta podjął już decyzję o jej przyjęciu, lecz oświadczenie to nie zostało jeszcze doręczone oblatowi. Wprowadzenie tego rodzaju konstrukcji oceniane jest przez część przedstawicieli doktryny negatywnie, głównie ze względu na trudności w ustaleniu kolejności doręczenia oświadczenia o odwołaniu oferty i wysłania oświadczenia o jej przyjęciu.
Odwołanie oferty nie będzie możliwe ze względu na treść oferty w dwóch przypadkach. Pierwszy zachodzi w sytuacji, gdy z treści oferty wynika jej nieodwołalność. Ma to miejsce wtedy, gdy zastrzeżenie takie zostało wyraźnie uczynione w ofercie, jak również wtedy, gdy nadanie ofercie charakteru nieodwołalnego można wyinterpretować z treści oferty przy zastosowaniu reguł wykładni oświadczenia woli. Tego rodzaju zastrzeżeniem, sam oferent zapewnia oblatowi stabilną sytuację w całym terminie związania, poprzez umożliwienie niezakłóconej oceny tego, czy chce on ofertę przyjąć, czy też nie. Drugi przypadek obejmuje oferty, w których określony został termin do ich przyjęcia. Jeżeli składający ofertę z góry wskazuje, w jakim terminie ma nastąpić jej przyjęcie, to tym samym ostatecznie przesądza o swoim związaniu aż do upływu wskazanego terminu. W przypadku gdy oferent spróbuje odwołać ofertę, pomimo uczynienia zastrzeżenia o jej nieodwołalności albo gdy wskazał on terminu związania, to takie oświadczenie nie wywoła skutków prawnych.
Powszechnie przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeżenie w treści oferty możliwości jej odwołania w sytuacjach nieobjętych dyspozycją art. 662 k.c. Dopuszczalne jest natomiast ustalenie przez strony zawierające umowę ramową, możliwości odwołania oferty w ramach procedury zawierania umów wykonawczych.
Przyjęcie i odrzucenie oferty
Przyjęcie oferty polega na złożeniu, skierowanego do oferenta, oświadczenia woli wyrażającego stanowczą wolę zawarcia umowy o treści określonej w ofercie. Oświadczenie woli o przyjęciu oferty może zostać złożone w sposób dowolny, a więc przez każde zachowanie oblata wyrażające w sposób dostateczny jego wolę zawarcia umowy na warunkach podanych w ofercie. Aby jednak oświadczenie woli oblata o przyjęciu oferty wywołało skutek, powinno zostać złożone w czasie związania oferenta złożoną przez niego ofertą.
Dopuszczalne jest określenie przez oferenta w ofercie sposobu złożenia oświadczenia o jej przyjęciu przez wskazanie formy czy środka porozumiewania się za pomocą którego takie oświadczenie powinno zostać przesłane. Niezastosowanie się do tak postawionych wymagań powoduje, że umowa nie dochodzi do skutku tylko wówczas, gdy z treści oferty wynika, że oferent uzależnia zawarcie umowy od zachowania przewidzianego przez niego sposobu czy formy oświadczenia. Jeżeli jednak zawarcie umowy wymaga na podstawie ustawy zachowania formy szczególnej pod rygorem nieważności, przyjęcie oferty powinno zostać dokonane w tej właśnie formie.
Przyjęcie oferty powinno być zgodne z zasadą lustrzanego odbicia, co oznacza, że powinno w całości akceptować treść oferty. „Oblat powinien zgodzić się na postanowienia zawarte w ofercie w pełnym jej zakresie i jednocześnie tylko w jej zakresie ustalonym w oparciu o zastosowane reguły wykładni”. Zgodność oferty i jej przyjęcia nie budzi wątpliwości, jeżeli oblat oświadcza tylko akceptację złożonej mu propozycji albo powtarza jej treść. Jeżeli oświadczenie oblata jest ma bogatszą treść – należy poddać je wykładni dokonywanej w oparciu o dyrektywy zawarte w art.65 k.c.
Pełna zgodność oferty i jej przyjęcia zachodzi także wtedy gdy jej przyjęcie, poza akceptacją treści oferty, zawiera uzupełnienia, które wynikają z przepisów prawa, zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów. Nie wyłącza także pełnej zgodności oferty z jej przyjęciem akceptacja jednej z alternatyw określających treść proponowanej umowy.
Prawo do przyjęcia oferty powszechnie uważa się za dziedziczne, co potwierdził w wyroku z 19 lutego 2003 roku Sąd Najwyższy. Równocześnie w orzeczeniu tym wskazano, że wyjątek dotyczy przypadków, gdy oferta jest ściśle związana z osobą, do której została skierowana. Wówczas prawo do przyjęcia oferty wygasa wraz ze śmiercią tej osoby i nie wchodzi do spadku po niej. Orzeczenie to jest trafne i odpowiada ono dotychczasowym poglądom odnośnie dziedziczności stanu związania.
Zasada lustrzanego odbicia okazała się zbyt rygorystyczna. W obrocie gospodarczym nie jest bowiem tak, że oblat może ofertę tylko przyjąć lub ją odrzucić. W rzeczywistości może on wprowadzać do oferty różnego rodzaju zmiany, poprawki i uzupełnienia. Opierając się wyłącznie na zasadzie lustrzanego odbicia należałoby uznać, że w razie dokonania przez oblata jakichkolwiek zmian lub uzupełnień, umowa nie doszłaby do skutku, a proces jej zawierania rozpoczynałby się na nowo. Takie z kolei rozwiązanie byłoby niedostosowane do potrzeb uczestników obrotu, ceniących sobie przede wszystkim szybkość i pewność dokonywania czynności prawnych.
W polskim systemie prawnym problem ten rozwiązuje art. 68 k.c., w myśl którego przyjecie oferty dokonane z zastrzeżeniem zmiany lub uzupełnienia jej treści poczytuje się za nową ofertę. „Zmiany” należy rozumieć jako odmienne uregulowanie kwestii zawartych w postanowieniach oferty. Z kolei „uzupełnienia” polegają na wprowadzeniu nowych postanowień, nieobjętych dotychczas treścią oferty. Nie jest prawnie relewantne, jakiego rodzaju są zastrzeżone zmiany lub uzupełnienia, a więc czy zmieniają istotnie treść oferty, czy też nie. Ponadto bez znaczenia jest to, do jakich postanowień oferty odnoszą się zastrzeżenia oblata. Wskazuje się również, że chodzi o zmiany w treści zaproponowanej w ofercie umowy, a nie o różnice w użytych zwrotach i sformułowaniach wyrażających w świetle reguł wykładni tą samą treść. Nie chodzi także o uzupełnienia umowy o skutki prawne wyznaczone w normach prawnych.
Na treść kontroferty składają się zatem zmiany lub uzupełnienia zawarte w treści oferty oraz niesprzeczne z nim postanowienia pierwotnej oferty, które w pełni akceptuje oblat. Dochodzi zatem do odwrócenia ról uczestników procedury mającej na celu zawarcie umowy. Dotychczasowy oblat staje się oferentem w zakresie nowej oferty i jest nią związany, natomiast dotychczasowy oferent staje się oblatem, ma więc prawo doprowadzić do zawarcia umowy poprzez przyjęcie oferty.
Wzorując się na art. 19 ust. 2 Konwencji Narodów Zjednoczonych o międzynarodowej sprzedaży towarów, polski ustawodawca zdecydował się zastosować w obrocie profesjonalnym jeszcze dalej idące odstępstwo od zasady lustrzanego odbicia. Wprowadzony nowelą z 14 lutego 2003 roku art. 681 k.c. dotyczy sytuacji, w których w odpowiedzi na ofertę oblat zastrzega zmiany lub uzupełnienia niezmieniające istotnie jej treści. Odstępstwo polega na tym, że pomimo tych zmian lub uzupełnień umowa dochodzi do skutku z uwzględnieniem zastrzeżeń zawartych w odpowiedzi na ofertę.
Jak wskazuje się w doktrynie, wykorzystanie tego rodzaju klauzuli generalnej należy ocenić pozytywnie ze względu na jej elastyczność i możliwość dostosowania do różnych sytuacji w obrocie, z drugiej zaś strony podkreśla się, że użycie jej w przepisie niejako implikuje, że zakres zmian i uzupełnień będzie każdorazowo rozstrzygany przez sąd. Nie jest możliwe wskazanie w sposób całkowicie pewny i obiektywny katalogu przypadków, w których dochodzi do istotnej zmiany lub uzupełnienia treści oferty. Ocena, czy miały miejsce takie zmiany lub uzupełnienia dokonywana będzie ad casum, z uwzględnieniem celu proponowanej umowy, jej wymiaru ekonomicznego, intencji, interesów stron, ogólnej praktyki kontraktowej, a także dotychczasowej praktyki stron.
Odpowiedź oblata, która zastrzega zmiany lub uzupełnienia istotnie zmieniające treść oferty, należy uznać za kontrofertę. Złożenie takiej odpowiedzi powoduje więc zastosowanie normy zawartej w art. 68 k.c.
Do zawarcia umowy nie dojdzie, gdy wystąpi chociaż jedna z 3 alternatywnie określonych w art. 681 § 2 k.c. przesłanek. Po pierwsze, oferent może z góry skutecznie zastrzec, że oczekuje przyjęcia oferty w całym jej zakresie i bez jakichkolwiek modyfikacji. W takim przypadku, oświadczenie woli oblata o przyjęciu oferty ze zmianami lub uzupełnieniami niezmieniającymi istotnie treści oferty należy traktować nie jako przyjęcie oferty, lecz jako złożenie kontroferty.
Drugim zdarzeniem niweczącym skutek w postaci zawarcia umowy jest sprzeciw oferenta wobec włączenia zastrzeżeń do umowy. Ta negatywna przesłanka modyfikującego przyjęcia oferty zachodzi wtedy, gdy oferent co prawda nie wyłączył z góry jej przyjęcia z zastrzeżeniami, ale niezwłocznie po otrzymaniu takiego oświadczenia oblata sprzeciwił się włączeniu zastrzeżeń do umowy. W takiej sytuacji umowa nie zostaje zawarta. Oświadczenie oferenta powinno być złożone niezwłocznie po otrzymaniu modyfikującej odpowiedzi oblata. O tym, że reakcja oblata nastąpi bez nieuzasadnionej zwłoki decydują okoliczności konkretnego przypadku. Uwzględnić więc należy złożoność proponowanej umowy, charakter i rozmiar zastrzeżeń adresata, a także sposób złożenia oferty i odpowiedzi na nią. Przez ten czas umowa pozostaje w stanie zawieszenia i dopiero upływ tego terminu bądź ewentualnie wcześniejsze wyrażenie przez oferenta zgody na włączenie zastrzeżeń do umowy doprowadzi do jej zawarcia.
Trzecia sytuacja, w której modyfikacje oblata niezmieniające istotnie treści oferty nie prowadzą do zawarcia umowy zachodzi wtedy, gdy sam oblat uzależnia przyjęcie oferty od zaakceptowania proponowanych przez niego zmian, a oferent nie wyraża zgody w ustawowym terminie. Takie zachowanie, polegające na tym, że oblat w odpowiedzi na ofertę zastrzega zmiany lub uzupełnienia niezmieniające istotnie treści oferty i uzależnia przyjęcie oferty od zgody oferenta na ich włączenie do umowy, określane jest jako „warunkowe modyfikujące przyjęcie oferty”. Termin, w ciągu którego zgoda powinna zostać wyrażona, został określony za pomocą pojęcia „niezwłocznie”, które to pojęcie powinno być interpretowane w oparciu o wskazania przytoczone przy omawianiu poprzedniej przesłanki. Oświadczenie woli oferenta wyrażające zgodę na włączenie zastrzeżeń do umowy i złożone niezwłocznie po otrzymaniu odpowiedzi na ofertę powoduje zawarcie umowy zgodnie z art. 681 § 1 k.c., a umowa dochodzi do skutku z mocą wsteczną, tj. z chwilą dojścia oświadczenia oblata do oferenta.
Przy zawieraniu umów w trybie ofertowym, także bierne zachowanie się może w określonych sytuacjach pełnić funkcję znaku wyrażającego oświadczenie woli. W odniesieniu do trybu ofertowego nie budzi wątpliwości, że „twierdzenie to z natury rzeczy będzie odnosiło się do oblata, ponieważ przez samo bierne zachowanie się nie można wyrazić propozycji zawarcia umowy o określonej treści.”
Generalnie przyjmuje się, że milczenie adresata nie oznacza przyjęcia oferty. Milczenie najczęściej będzie oznaczało wyraz braku zainteresowania i odmowę przyjęcia oferty, a tylko wyjątkowo akceptację oblata. Pogląd ten, zgodny jest z postanowieniami Konwencji Wiedeńskiej o międzynarodowej sprzedaży towarów, która w art. 18 zd. 2 stanowi, że milczenie lub brak działania same w sobie nie stanowią przyjęcia oferty. Gdy jednak milczenie będzie występowało w określonym kontekście sytuacyjnym, to w wyniku zastosowania odpowiednich reguł interpretacyjnych będzie można je uznać za oświadczenie woli o przyjęciu oferty.
Milczenie może być zatem uznane za przyjęcie oferty wtedy, gdy strony tak się umówiły oraz wówczas, gdy przepis szczególny tak stanowi. Strony mogą same uzgodnić, np. w umowie ramowej, że milczenie w odpowiedzi na ofertę może być traktowane jako przyjęcie złożonej propozycji. Za bezskuteczne należy uznać potraktowanie milczenia jako przyjęcia oferty w sytuacji, gdy oferent w ofercie zastrzegł takie znaczenie milczenia, co uzasadnione jest ochroną interesów oblata.
Ustawową normę, która pozwalałaby na uznanie „milczenia jako oświadczenia woli o przyjęciu oferty” zawiera art. 682 k.c. wzorowany na, uchylonym z dniem 25 września 2003 roku, art. 386 Kodeksu cywilnego. Przepis ten przyznaje, w interesie obrotu prawnego, prawną doniosłość milczeniu przedsiębiorcy, który nie udzielił niezwłocznie odpowiedzi na ofertę złożoną mu przez inny podmiot, z którym pozostaje w stałych stosunkach gospodarczych.
Milczące przyjęcie oferty jest dopuszczalne zatem tylko wtedy, gdy oblat jest przedsiębiorcą, a także tylko wtedy gdy oferent i oblat pozostają w stałych stosunkach gospodarczych. Określenie „stosunki gospodarcze” należy rozumieć jako stosunki prawne w ramach obrotu gospodarczego, a więc pozostające w zakresie bądź bezpośrednim związku z prowadzeniem działalności gospodarczej lub zawodowej. Stałość stosunków gospodarczych oznacza pewną powtarzalność albo trwałość wzajemnych relacji stron. Jak trafnie zauważa W. Popiołek, nie jest stałym stosunkiem wielokrotne kierowanie do przedsiębiorcy ofert pozostających bez odpowiedzi. Ustalenie zagadnienia stałości stosunków było przedmiotem orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 marca 2004 roku. W wyroku stwierdzono, że: „o stałości stosunków w rozumieniu art.682 k.c. można mówić w sytuacji, gdy strony związane są pewnymi umowami gospodarczymi w dłuższym okresie, powodującym stałą współpracę gospodarczą. Incydentalne umowy danego typu, zawierane pomiędzy stronami co jakiś czas nie mieszczą się w pojęciu stałych stosunków w rozumieniu omawianej regulacji i nie dają podstaw do jej stosowania, gdy nie prowadzą do powstania stałej współpracy gospodarczej.” Jak zatem wynika z tego orzeczenia, nawet znaczna liczba umów zawieranych między tymi samymi podmiotami nie wystarczy dla zastosowania art.682 k.c., jeżeli nie będą one polegały na stałej współpracy gospodarczej między stronami.
Umowa w trybie milczącego przyjęcia oferty nie zostanie zawarta, jeżeli oblat niezwłocznie poinformuje oferenta o braku woli zawarcia umowy. Podobny skutek wywrze odpowiedź pozytywna w postaci przyjęcia oferty, natomiast odpowiedź zawierająca zastrzeżenie zmian lub uzupełnień do treści oferty, spowoduje zastosowanie art. 68 lub 681 k.c.
Artykuł 682 Kodeksu cywilnego stanowi, że brak niezwłocznej odpowiedzi na ofertę poczytuje się za jej przyjęcie. Pojawia się konieczność ustalenia, co należy rozumieć jako odpowiedź na ofertę. Z pewnością odpowiedzią będzie merytoryczna odpowiedź na ofertę w znaczeniu kodeksowym – oświadczenie o jej przyjęciu albo odrzuceniu. Jak jednak zauważa M. Jasiakiewicz, niewątpliwie milczenie oblata zostanie także przerwane, jeżeli poinformuje on oferenta, że rozważa ofertę, czy też że odpowie na nią we wskazanym terminie. Składając tego rodzaju oświadczenie oblat uchyla konieczność stosowania przepisu, który z milczeniem wiąże akceptację oferty. W związku z tym uważam, że za odpowiedź na ofertę należy uznać jakikolwiek komunikat oblata, który odnosiłby się do otrzymanej przez niego oferty.
Jak się zatem wydaje, poza przepisem ustawy oraz wolą stron nie jest dopuszczalne uznanie milczenia jako wyrazu akceptacji oferty. Na tym tle wątpliwości może budzić uchwała Sądu Najwyższego z 5 lutego 1992 r., wydana na tle dawnego art. 386 k.c., która sugeruje, że milczenie może stanowić przyjęcie oferty, gdy wskazuje na to zwyczaj wykształcony w danych stosunkach albo zasady współżycia społecznego, a ustawa nie wymaga wyraźnego oświadczenia woli. Orzeczenie to spotkało się z dużą krytyką w doktrynie. Również uważam, że nie zasługuje ono na aprobatę ze względu na znaczne zmniejszenie pewności prawa. Milczenie powinno pozostać wyjątkowym sposobem przyjęcia oferty i być ograniczone do wskazanych w ustawie albo ustalonych przez strony przypadków.
Przyjęcie oferty przez przystąpienie do wykonania umowy
W myśl artykułu 69 Kodeksu cywilnego, „Jeżeli według ustalonego w danych stosunkach zwyczaju lub według treści oferty dojście do składającego ofertę oświadczenia drugiej strony o jej przyjęciu nie jest wymagane, w szczególności jeżeli składający ofertę żąda niezwłocznego wykonania umowy, umowa dochodzi do skutku, skoro druga strona w czasie właściwym przystąpi do jej wykonania; w przeciwnym razie oferta przestaje wiązać”.
Regulacją tą ustawodawca nie tylko potwierdził możliwość przyjęcia oferty w drodze czynności konkludentnych, ale równocześnie wprowadził wyjątek od zasady rządzącej jej przyjęciem, zgodnie z którą oświadczenie oblata powinno być złożone drugiej stronie. Zawiadomienie oferenta przez oblata o przyjęciu oferty nie jest wymagane, jednakże samo przyjęcie oferty jest zawsze koniecznym warunkiem dojścia umowy do skutku. W świetle art. 60 k.c., który stanowi o każdym zachowaniu, które ujawnia wolę podmiotu w sposób dostateczny, rozpoczęcie realizacji proponowanej umowy może z pewnością być uznane za dorozumiane oświadczenie woli o jej przyjęciu.
Regulacja z art. 69 k.c. ma służyć ułatwieniu, a przede wszystkim przyśpieszeniu procesu zawierania umów poprzez ograniczenie do minimum formalności, jakich trzeba dopełnić przy ich zawarciu. Możliwość przyjęcia oferty przez przystąpienie do wykonania umowy zachodzi wówczas, gdy dojście do oferenta oświadczenia o przyjęciu oferty nie jest wymagane według treści oferty. Oznacza to, że sam oferent zwalnia oblata z obowiązku wysłania mu oświadczenia o przyjęciu oferty albo też zawiadomienia go o tym fakcie w inny sposób. Treść art. 69 k.c. wskazuje, że w szczególności ma to miejsce, gdy oferent żąda niezwłocznego wykonania umowy. Chodzi zatem o wszelkie sytuacje, w których już z samego brzmienia oferty wynika, że jej autor nie oczekuje na odpowiedź, ale na bezpośrednie rozpoczęcie czynności wykonawczych.
Drugą okolicznością wyraźnie wymienioną w art. 69 k.c., która znosi obowiązek doręczenia oświadczenia o przyjęciu oferty do oferenta, jest istnienie zwyczaju o takiej treści. Zgodnie z treścią przepisu, zwyczaj taki ma być ustalony w danych stosunkach. Zwyczaj należy rozumieć jako stałą praktykę postępowania, stosowaną przez określoną grupę podmiotów. Zwyczaj ten powinien być ustalony, a tym samym często stosowany w określonych stosunkach prawnych, w szczególności zaś istotne powinno być to, czy stosowanie danego zwyczaju nie budzi wątpliwości między stronami. Typowym przykładem takich zwyczajów jest przyjęcie przesyłki towarów lub zapłata ceny, a także rozpoczęcie produkcji zamówionego towaru. Ocena musi być dokonywana ad casum, ponieważ jak trafnie orzekł Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 26 listopada 1991r., „oferta z 10% odsetkami dziennie za opóźnienie w zapłacie ceny wymaga wyraźnego przyjęcia, gdyż – odmiennie od zwyczajowego sposobu uregulowania odsetek – nie może być arbitralnie wyznaczone przez jedną stronę umowy.”
Przyjęcie oferty przez przystąpienie do wykonania umowy oznacza podjęcie czynności składających się na jej wykonanie. Przyjęcie oferty przez oblata następuje w ten sposób, że podejmuje on zachowanie będące wykonywaniem mających powstać przez zawarcie umowy obowiązków. Za wystarczające uznać należy wykonanie tylko niektórych obowiązków, czy choćby jednego obowiązku objętego treścią proponowanej w ofercie umowy, co związane jest z tym, że przepis ten wiąże skutek w postaci zawarcia umowy z samym podjęciem choćby niektórych czynności wykonawczych.
Zachowanie oblata będzie albo prawidłowym wykonywaniem choćby niektórych obowiązków umownych i prowadzi do zawarcia umowy, albo nie ma tych cech i związanie ofertą wygasa. Nie wyklucza to niewykonania lub nienależytego wykonania przez oblata tak zawartej umowy, jeżeli po przystąpieniu do jej wykonania jego dalsze zachowanie nie będzie odpowiadało treści ciążących na nim obowiązków.
Oblat powinien podjąć odpowiednie działania w czasie właściwym, to jest takim, który został wyznaczony przez oferenta, a w braku takiego oznaczenia przystąpienie do wykonania umowy powinno nastąpić w czasie, w którym przy zachowaniu należytej staranności jest to możliwe. Jeżeli przy tym oferent w ofercie zażądał niezwłocznego wykonania umowy, przystąpienie do jej realizacji powinno nastąpić w takim czasie, by jej wykonanie nastąpiło z zachowaniem terminu „niezwłocznie”.
Jeżeli oblat nie przystąpi do wykonania umowy, bądź też wprawdzie przystąpi do wykonania umowy, ale uczyni to po upływie właściwego terminu – do zawarcia umowy nie dochodzi, a oferta przestaje wiązać.
Odrzucenie oferty następuje na skutek złożenia oświadczenia woli wyrażającego brak akceptacji dla treści oferty. Brak zamiaru zawarcia umowy może być wyrażony, zgodnie z art.60 k.c., przez każde zachowanie wyrażające w sposób dostateczny wolę oblata. Nie ma w tym przypadku znaczenia, w jakiej formie została złożona oferta ani czy oferent w ofercie określił wymagania co treści oświadczenia o przyjęciu oferty. Oświadczenie oblata wywoła skutki prawne w postaci ustania stanu związania ofertą, o ile zostanie złożone w czasie, gdy oferent jest nią związany.