Source: http://www.vademecumkadrowego.pl/artykul_narzedziowa,1113,0,18615,czas-prowadzenia-pojazdu.html
Timestamp: 2019-12-15 15:50:35+00:00
Document Index: 55993636

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 6', 'art. 31', 'art. 6', 'art. 10', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 26', 'art. 2']

Czas prowadzenia pojazdu – www.VademecumKadrowego.pl
Aktualnie jesteś: Strona główna » Rozstrzyganie wątpliwości związanych z czasem pracy, w tym kierowców » CZAS PRACY KIEROWCÓW » Czas prowadzenia pojazdu
Czas prowadzenia pojazdu to podstawowa czynność wykonywana przez kierowcę. W interesie pracodawcy leży, aby wypełniała ona większość jego czasu pracy.
Czas jazdy i jego ograniczenia
Czas prowadzenia pojazdu jest ograniczony w ciągu dnia, tygodnia oraz w okresie dwutygodniowym. Służy to zapewnieniu bezpiecznych warunków wykonywania pracy przez kierowców i bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Normy czasu jazdy kierowców wykonujących przewozy po UE i poza UE są tożsame, odmiennie unormowany został czas prowadzenia autobusów w komunikacji regularnej na trasach do 50 km. Wszystkie obowiązujące ograniczenia przedstawia tabela nr 2.
Czas jazdy Na terenie UE i poza jej obszarem Przewozy regularne o trasach do 50 km
dzienny 9 h a max 2 dni w tygodniu 10 h 10 h
tygodniowy 56 h 60 h
dwutygodniowy 90 h 90 h
Czas prowadzenia pojazdu na obszarze UE i poza nią wynosi, co do zasady, 9 godzin w ciągu dnia. W drodze wyjątku dopuszczono jego przedłużenie do 10 godzin dwa razy w tygodniu (art. 6 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i art. 6 Umowy AETR).
Tydzień dla planowania i rozliczania czasu pracy kierowców to okres od godziny 000 w poniedziałek do godziny 2400 w niedzielę. Tak zdefiniowany tydzień stosuje się wobec wszystkich rodzajów przewozów i niezależnie od podstawy prawnej zatrudnienia kierowcy, gdyż identyczna definicja tygodnia występuje w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, Umowie AETR i ustawie o czasie pracy kierowców. Wyjątkiem są jedynie kierowcy niebędący pracownikami, wykonujący przewozy wyłączone spod regulacji ww. przepisów międzynarodowych. Dla nich pojęcie tygodnia nie ma znaczenia, gdyż nie stosuje się wobec nich ograniczeń czasu jazdy, ani czasu pracy, a ten ostatni podlicza się w przypadku kierowców zleceniobiorców i świadczących usługi wyłącznie w celu kontroli wypłaty wynagrodzenia nie niższego od minimalnej stawki godzinowej.
W przypadku kierowców wykonujących przewóz, do którego stosuje się rozporządzenie (WE) nr 561/2006 lub Umowę AETR najpóźniej po 6 dziennych okresach prowadzenia pojazdu, kierowca musi rozpocząć odpoczynek tygodniowy. W jednym tygodniu może więc prowadzić pojazd maksymalnie przez 56 godzin. Przez dwa dni może prowadzić po 10 godzin, a w ramach pozostałych 4 dni przez 9 godzin (2 dni x 10 godz. + 4 dni x 9 godz. = 56 godz.). Zaplanowanie w jednym tygodniu maksymalnego wykorzystania czasu prowadzenia pojazdu nie pozostanie bez wpływu na czas jazdy w kolejnym tygodniu. Czas prowadzenia pojazdu w dwóch tygodniach nie może przekroczyć łącznie 90 godzin, więc jeśli kierowca prowadził pojazd w pierwszym tygodniu przez 56 godzin, w kolejnym czas jazdy nie może przekroczyć 34 godzin.
Czas jazdy kierowcy w kolejnych tygodniach wyniósł: 36 godzin, 54 godziny, 40 godzin, 50 godzin, 34 godziny i 56 godzin. Łączny czas jazdy w kolejnych parach tygodni jest prawidłowy - nie przekracza 90 godzin. Pomimo tego doszło do naruszenia 90 godzin czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym, gdyż omawiane ograniczenie dotyczy każdych następujących bezpośrednio po sobie 2 tygodni. Wynik nieprzekraczający 90 godzin jazdy powinny więc dawać także sumy czasu jazdy w II i III tygodniu oraz IV i V tygodniu. Łączny czas prowadzenia pojazdu w II i III tygodniu wyniósł 94 godziny, co oznacza, że maksymalnie dopuszczalny czas prowadzenia w takim okresie został przekroczony o 4 godziny.
Inaczej uregulowano czas prowadzenia autobusów w przewozach regularnych osób na trasach do 50 km, gdyż obsługujący takie kursy kierowca może jechać przez 10 godzin w ciągu dnia, co przekłada się na tygodniowy czas prowadzenia pojazdu wynoszący maksymalnie 60 godzin. Niezmienna jest za to wielkość dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, który także w przypadku tej grupy kierowców wynosi 90 godzin (art. 31a ustawy o czasie pracy kierowców). Maksymalne wykorzystanie czasu prowadzenia pojazdu w jednym z tygodni oznacza, że w sąsiednich tygodniach kierowca nie będzie mógł prowadzić dłużej niż przez 30 godzin.
Czas pracy to okres pozostawania przez kierowcę w dyspozycji pracodawcy w trakcie wykonywania całego zadania przewozowego, więc oprócz prowadzenia pojazdu obejmuje inne czynności, m.in.:
załadunki i rozładunki lub nadzór nad tymi czynnościami,
nadzór lub pomoc wsiadającym (wysiadającym),
czynności spedycyjne, administracyjne,
obsługę codzienną pojazdu i utrzymanie go w czystości,
inne prace podejmowane w celu wykonania zadania przewozowego lub zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów, pojazdu lub ładunku.
Ważne: Katalog czynności zaliczanych do czasu pracy nie jest zamknięty, więc inne zadania podejmowane w celu wykonania przewozu powinny zostać zaliczone do czasu pracy kierowcy.
Ustawa o czasie pracy kierowców wprowadza ponadto dwie specyficzne dla tej grupy zatrudnionych instytucje - gotowość do wykonywania pracy (art. 6 ust. 2) oraz pozostawanie w dyspozycji pracodawcy (art. 10), które są pod pewnymi warunkami zaliczane do czasu pracy kierowcy.
Gotowość do wykonywania pracy to czas przypadający poza obowiązującym kierowcę rozkładem czasu pracy, w którym kierowca pozostaje na swoim stanowisku pracy, będąc gotowym do podjęcia pracy, której czas wykonania nie jest dokładnie znany.
Awaria wspomagania kierownicy w ciężarówce zmusiła kierowcę, by po zakończeniu pracy w piątek - na polecenie pracodawcy - udał się do warsztatu w celu jej usunięcia. W warsztacie kierowca spędził 3 godziny nadzorując pracę mechanika. Czas tego zadania należy zakwalifikować jako okres gotowości do pracy, gdyż przypadł on poza rozkładem czasu pracy, a podczas jego trwania kierowca pozostawał na stanowisku pracy. Podlega on wliczeniu do czasu pracy kierowcy.
Uwaga! Okresy gotowości wlicza się do czasu pracy kierowców nie pracowników (zleceniobiorców, świadczących usługi również w ramach 1-osobowej działalności gospodarczej). Taki obowiązek nie występuje w przypadku kierowców - przedsiębiorców, którzy świadczą usługi przewozu na podstawie własnej licencji.
Pozostawanie w dyspozycji pracodawcy obejmuje okresy przypadające w ramach obowiązującego kierowcę rozkładu czasu pracy, w trakcie których nie wykonuje on pracy i nie musi przebywać na stanowisku pracy, ale jednocześnie musi być gotów do rozpoczęcia kolejnego okresu prowadzenia pojazdu lub innej pracy. Okresy takie, przypadające poza rozkładem czasu pracy, wlicza się do czasu dyżuru kierowcy, a w przypadku kierowców zatrudnionych w zadaniowym czasie pracy:
dyspozycje trwające do 8 godzin w danym dniu wlicza się do czasu pracy kierowcy, jeśli nie wypracował on w tym dniu dobowej normy czasu pracy,
pozostały okres dyspozycji wlicza się do czasu dyżuru.
Jako przykłady dyspozycji ustawodawca wskazuje w szczególności czas, w którym kierowca towarzyszy pojazdowi transportowanemu promem lub pociągiem, czas oczekiwania na przejściach granicznych oraz w związku z ograniczeniami w ruchu drogowym.
Jednostki rozliczania czasu pracy
Czas pracy kierowców rozlicza się w ramach doby, tygodnia i przyjętego przez pracodawcę okresu rozliczeniowego czasu pracy.
1) Doba pracownicza
Czas pracy kierowców będących pracownikami ogranicza doba pracownicza obejmująca 24 kolejne godziny, licząc od godziny rozpoczęcia pracy zgodnie z obowiązującym rozkładem czasu pracy (art. 8 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców). Doba kierowców jest więc ustalana w identyczny sposób, jak u pozostałych pracowników i nie pokrywa się z dobą kalendarzową. Tak jak u pozostałych pracowników planowanie czasu pracy kierowcy z naruszeniem doby pracowniczej może powodować pracę w godzinach nadliczbowych, jeśli wskutek takiego działania przekroczy on normę dobową lub przedłużony dobowy wymiar czasu pracy.
Kierowca zatrudniony w systemie podstawowym pracował w poniedziałek w godzinach od 800 do 1600, a we wtorek ze względu na długą trasę rozpoczął pracę o 600, kończąc przewóz o godzinie 1600. W takim przypadku czas pracy kierowcy należy rozliczyć według dób pracowniczych, a nie kalendarzowych w sposób następujący:
poniedziałek - 10 godzin, w tym 2 nadgodziny (doba od 800 w poniedziałek do 800 we wtorek),
wtorek - 8 godzin (doba od 800 we wtorek do 800 w środę).
Złamanie doby pracowniczej oznacza w większości przypadków popełnienie wykroczenia przeciwko przepisom o czasie pracy. W przypadku kierowców pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony lub przeznaczonych do przewozu 10 i więcej osób sprawa nie jest jednak oczywista. Zgodnie ze stanowiskiem Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy z 2 czerwca 2008 r. w sprawie nadgodzin kierowców (znak GPP-302-4560-264/08/PE), jeśli regulacje ustawy o czasie pracy kierowców są odmienne od przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub Umowy AETR, pierwszeństwo mają przepisy międzynarodowe. W ocenie Głównego Inspektoratu Pracy naruszenie doby pracowniczej przez kierowcę może spowodować pracę w godzinach nadliczbowych, która powinna zostać zrekompensowana. Praktyki takie nie stanowią jednak wykroczenia, zważywszy na brzmienie rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i Umowy AETR, które dopuszczają kontynuowanie prowadzenia pojazdu bezpośrednio po wykorzystaniu wymaganego odpoczynku dziennego, czy tygodniowego.
W efekcie złamanie doby skutkujące stwierdzeniem wykroczenia przez inspektora pracy jest możliwe wyłącznie w przypadku kierowców wykonujących przewozy wyłączone spod regulacji międzynarodowych, np. pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony lub przeznaczonymi dla maksymalnie 9 osób licząc z kierowcą. I w tym przypadku pracodawcy mają jednak możliwość przeciwdziałania tym negatywnym skutkom, wprowadzając indywidualny rozkład czasu pracy kierowców (art. 8 ust. 1-3 ustawy o czasie pracy kierowców). Wymaga to zawarcia porozumienia z zakładową organizacją związkową lub - w razie braku związków - z przedstawicielami pracowników wyłonionymi w przyjętym u pracodawcy trybie - na zasadach opisanych przy wprowadzaniu ruchomego czasu pracy lub długich okresów rozliczeniowych obowiązujących pozostałych pracowników.
Zaletami płynącymi z wprowadzenia indywidualnych rozkładów czasu pracy kierowców jest niewątpliwie możliwość planowania różnych godzin rozpoczynania i kończenia przez kierowców pracy w poszczególnych dobach. Ponowne wykonywanie przez pracownika pracy w tej samej dobie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, więc w planowaniu pracy kierowcom - pracownikom ograniczeniem jest jedynie konieczność zapewnienia odpoczynków dobowych i tygodniowych. Z uwagi na oszczędności wynikające z braku prawa do dodatków za nadgodziny wynikłe ze złamania doby, indywidualne rozkłady czasu pracy zyskały popularność również wobec kierowców wykonujących przewozy podlegające pod regulacje rozporządzenia (WE) nr 561/2006 lub Umowy AETR.
Największą odmiennością w planowaniu i rozliczaniu czasu pracy kierowców - w porównaniu do pozostałych pracowników - jest pojęcie tygodnia, które odbiega od tego przyjętego na gruncie przepisów Kodeksu pracy. Tygodnie w przypadku kierowców liczy się zawsze od poniedziałku do niedzieli, co oznacza, że mogą one przypadać w różnych miesiącach kalendarzowych, w różnych okresach rozliczeniowych czasu pracy, a nawet na przełomie lat kalendarzowych. Należy o tym pamiętać rozliczając czas pracy kierowców.
Ważne: Tygodniowy czas pracy łącznie z nadgodzinami w żadnym przypadku nie może przekroczyć 60 godzin. Ograniczenia tego nie stosuje się jednak wobec kierowców wykonujących przewozy wyłączone ze stosowania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz Umowy AETR (patrz tabela nr 1).
Firma transportowa otrzymała pilne zlecenie przewozowe, które kierowca musiał wykonać na przełomie lutego i marca 2019 r. Kierowca jest zatrudniony w miesięcznym okresie rozliczeniowym, a w okresie od 28 lutego do 3 marca 2019 r. pracował w sumie 60 godzin. Jego czas pracy z tego tygodnia należy zaliczyć w części do lutego, a częściowo do marca, choć z perspektywy przestrzegania ograniczenia 60 godzin pracy tygodniowo, całość tej pracy przypadła na jeden tydzień.
3) Okres rozliczeniowy
Jego definicji nie wprowadzono w żadnych przepisach, ale praktyka wskazuje, że służy on realizacji dwóch celów. Dla tego wycinka czasu oblicza się wymiar czasu pracy, a po jego zakończeniu ustala się, czy doszło do przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy. Po zamknięciu okresu rozliczeniowego pracodawca musi zbilansować czas pracy, czyli rozliczyć faktycznie przepracowane przez kierowcę godziny pracy i rozstrzygnąć, czy pracował on w nadgodzinach średniotygodniowych oraz odpowiednio je zrekompensować. Jedyne co nie musi zostać zrekompensowane w ramach okresu rozliczeniowego to nadgodziny, za które na wniosek pracownika zostanie udzielony czas wolny w terminie przypadającym poza okresem rozliczeniowym, w którym doszło do takich przekroczeń.
Ważne: Dopuszczalna długość okresu rozliczeniowego zależy od stosowanego wobec kierowcy systemu czasu pracy. Przepisy określają wyłącznie maksymalną długość okresu rozliczeniowego, więc w regulacjach wewnątrzzakładowych należy rozstrzygnąć o jego konkretnej długości przyjętej na potrzeby zakładu lub danego działu.
Maksymalna długość okresu rozliczeniowego dla kierowcy może wynosić 4 miesiące, ale nie w każdym systemie czasu pracy możliwe będzie takie jego przedłużenie. Przeważnie stosuje się okresy jednomiesięczne, nie ma jednak przeszkód aby wprowadzić dla kierowców okres kilkutygodniowy. W niektórych przypadkach może to ułatwić układanie harmonogramów i rozliczanie czasu pracy.
Pracodawca wprowadził dla kierowców 4-tygodniowy okres rozliczeniowy liczony od poniedziałku do niedzieli. Taki okres rozliczeniowy nie pokrywa się z miesiącami kalendarzowymi, ale dzięki temu żaden z tygodni nie przypadnie po części na 2 okresy rozliczeniowe. Korzyścią płynącą z wprowadzenia takiego okresu rozliczeniowego będzie ponadto ułatwienie w obliczaniu wymiarów czasu pracy i rozliczaniu nadgodzin średniotygodniowych, gdyż w ramach takiego okresu zawsze przypadają pełne tygodnie minus ewentualne święta występujące w innym dniu niż niedziela. Pewną komplikacją będzie natomiast to, że w przypadku wypłaty wynagrodzenia po każdym takim okresie rozliczeniowym będzie ona następować częściej niż raz w miesiącu. Samo to nie stanowi problemu, za naruszenie przepisów może być uznany brak jednoznacznego terminu wypłaty wynagrodzenia za pracę, gdyż w takim przypadku musi on być ruchomy.
Dłuższe okresy rozliczeniowe dają pracodawcy możliwość bardziej elastycznego planowania czasu pracy. Jeśli okres rozliczeniowy obejmuje kilka miesięcy, pracodawcy nie interesują wymiary cząstkowe dla poszczególnych miesięcy wchodzących w jego skład, gdyż wymiar czasu pracy oblicza się dla całego okresu rozliczeniowego. W praktyce oznacza to, że w jednym miesiącu okresu rozliczeniowego pracownik może przepracować zgodnie z rozkładem np. 200 godzin bez wypracowania żadnej godziny nadliczbowej, jeśli w innym miesiącu okresu rozliczeniowego przepracuje odpowiednio mniejszą liczbę godzin. Zgadzać z wymiarem musi się jedynie suma godzin przepracowanych łącznie w okresie rozliczeniowym. Aby uniknąć nadgodzin nie może ona przekroczyć wymiaru czasu pracy w okresie rozliczeniowym. W tym kontekście liczba godzin przepracowywanych w poszczególnych miesiącach nie ma znaczenia, o ile planując pracę pracodawca uwzględnił wszystkie ograniczenia wynikające z przepisów m.in. dotyczące odpoczynku dobowego i tygodniowego.
Zatrudnienie kierowcy rodzi konieczność określenia godzin trwania dodatkowej pory nocnej służącej ustalaniu czasu pracy kierowców. Obejmuje ona 4 godziny z przedziału od 000 do 700, a w interesie pracodawcy leży to, aby zatrudnieni kierowcy możliwie rzadko wykonywali pracę w czasie jej trwania. Podjęcie pracy w ramach tak ustalonej pory nocnej powoduje bowiem, że czas pracy kierowcy nie może przekroczyć 10 godzin w dobie. Ograniczenie to odnosi się do faktycznego czasu pracy, czyli zarówno do pracy planowanej, jak i możliwości polecenia kierowcy nadgodzin.
Kierowca zatrudniony w równoważnym czasie pracy otrzymał zadanie przewozowe do Calais. Z uwagi na zastrzeżony termin dostawy stawił się w pracy o 445, przeprowadził kontrolę zamocowania ładunku, OC pojazdu i wyruszył w trasę o 500. Jeśli pracodawca określił godziny trwania pory nocnej w przedziale np. 100-500, pracownik przez 15 minut wykonywał pracę w czasie jej trwania. W efekcie kierowca nie może przepracować w tej dobie zaplanowanych 12 godzin, gdyż po 10 godzinach pracy musi on rozpocząć dzienny odpoczynek.
Z uwagi na to ograniczenie, ustalając godziny trwania pory nocnej służącej ustalaniu czasu pracy kierowców, warto przeanalizować dotychczasową praktykę kierowców sprawdzając, o której godzinie kończą się ostatnie kursy oraz o jakiej porze pierwsi kierowcy rozpoczynają pracę. Ta analiza pozwoli umiejscowić porę nocną w okresie, w którym aktywności pracowników są ograniczone do minimum.
Uwaga! Ograniczenie czasu pracy do 10 godzin w dniu, w którym kierowca wykonywał pracę w porze nocnej dotyczy nie tylko pracowników. Mocą art. 26c ust. 4 w związku z art. 2 ust. 1a i 1b ustawy o czasie pracy kierowców, stosuje się je również wobec kierowców - przedsiębiorców - osobiście wykonujących przewozy drogowe oraz kierowców, którzy choć nie są zatrudnieni przez przewoźnika, osobiście wykonują przewozy drogowe na jego rzecz. Wyłączeni są jedynie kierowcy wykonujący przewozy wyłączone spod stosowania rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i Umowy AETR, czyli wykonujący przewozy w ramach własnej działalności lub w oparciu o kontrakty prawa cywilnego najmniejszymi pojazdami.