Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/emeryt-do-sadu-moje-przemyslenia.html
Timestamp: 2018-01-20 13:26:14+00:00
Document Index: 88309731

Matched Legal Cases: ['art. 401', 'art 135', 'art. 103', 'art. 135', 'art.135', 'art.135', 'K 2/12 ']

Zawieszenie emerytury: Emeryt do Sądu - moje przemyślenia
Wczorajszy artykuł w Gazecie Prawnej wywołał na blogu ożywioną dyskusję, która jednak w pewnym momencie skończyła się, bo pojawiły się radosne wpisy koleżanek i kolegów, którzy do sądów się nie odwoływali i już dziś na ich kontach pojawiły się pieniądze. Wszystkim tym byłym „zawieszonym” serdecznie gratulujemy. Ale chciałbym wrócić do tych, którzy w 2011 r. i 2012 r. próbowali, aczkolwiek nieskutecznie, dochodzić swego w sądach. Jak widać to z perspektywy miesiąca, komunikat na stronie ZUS celowo nie zawierał określenia „zapadł prawomocny wyrok” tylko „zapadł wyrok” bowiem wszystkich odwołujących się do sądów postanowiono „wpakować do jednego worka” . Odwołali się, mają sprawy w sądach, niech sobie składają skargi o wznowienie, albo czekają na terminy w apelacjach, na razie dla ZUS są „z głowy”, muszą doprowadzić do korzystnych dla siebie wyroków w sądach . Dlatego pewnie odsyłane są wnioski złożone i w trybie kpa i w trybie ustawy emerytalnej, jeśli „zawieszony” ma sprawę w sądzie. I chyba na razie musimy się z tym pogodzić. Wszyscy którzy mieli sprawy zakończone negatywnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego albo Okręgowego ( i nie złożyli od tego apelacji), muszą w nieprzekraczalnym (zawitym) terminie do dnia 22 lutego 2013 złożyć w we właściwym sądzie, czyli tym, który zakończył dla nich sprawę odmownie, skargę o wznowienie postępowania w trybie art. 401(1) kpc. Pamiętać trzeba, że nie dotrzymanie tego terminu może skutkować tym, że pieniędzy, ani zaległych, ani bieżących, ktoś kto tego nie zrobi, może już nie zobaczyć. Pozostali, czyli ci, którzy przegrali w Okręgowych i złożyli apelacje, a rozprawy apelacyjnej jeszcze nie było, też muszą czekać cierpliwie na swoje terminy lub wyznaczenie terminu, jeśli go jeszcze nie mają, dotyczy to też tych, których sprawy w Okręgowych lub Apelacyjnych były zawieszone do czasu wyroku TK. Wszyscy razem, jedni i drudzy, wg tego co wiemy na dzień dzisiejszy, bo w dynamicznej sytuacji jaka dotyczy zawieszonych emerytur, coś nagle może się zmienić i np. w co nie wierzę, ale dopuszczam taką możliwość, ZUS uzna powództwo w apelacjach, które się jeszcze nie odbyły i ta grupa dołączy do tych co się nie odwoływali, powtarzam, dziś i jedni i drudzy wszystko muszą składać wyłącznie do sądów, w których toczą się lub zostaną wznowione ich sprawy. Chciałbym jednak przestrzec wszystkich, polskie sądy są nieobliczalne, mogą się zdarzyć negatywne wyroki w apelacjach i niektóre osoby mogą czekać skargi kasacyjne i długie oczekiwanie na pieniądze. Nie wiemy też dziś niczego na temat tego, jak na sprawach wznowionych i kontynuowanych będą się zachowywać pełnomocnicy ZUS. Proszę pamiętać, że jeżeli sprawa jest wznawiana w SO, to obu stronom służy prawo do apelacji do SA. Nie wiadomo, czy np. po niekorzystnych dla ZUS wyrokach Sądów Okręgowych , ktoś w ZUS czy MPiSS nie uzna, że należy wnieść apelacje. Nie można też wykluczyć skarg kasacyjnych składanych przez ZUS po wyrokach Sądów Apelacyjnych, ale tu emeryt jest w lepszej sytuacji, bo wyroki te jako wyroki sądów II-giej instancji są prawomocne, a skarga kasacyjna nie powoduje wstrzymania wykonania wyroku. Dlatego bajką są wpisy niektórych użytkowników, jakoby ci co mają sprawy w sądach byli w lepszej sytuacji jeśli chodzi o wypłatę zaległych emerytur , niektóre z tych osób być może będą musiały czekać na stanowisko Sądu Najwyższego w rozprawie kasacyjnej, aby uzyskać choćby wznowienie wypłaty emerytury. Mam nadzieję, że do takich czarnych scenariuszy, o jakich piszę powyżej nie dojdzie, ale w tym kraju wszystko jest możliwe. I niektórzy mogą nazywać mnie „wyrocznią” , „mącicielem” i czymś tam jeszcze, uważam jednak, że podane wyżej moje przemyślenia co do dalszego losu „zawieszonych sądowych” niektórym pozwolą lepiej zrozumieć sytuację w jakiej się znajdują. A moja żona, „zawieszona emerytka z budżetówki” jest właśnie w tej drugiej grupie, tych bez apelacji i nawet jeszcze nie ma terminu. Jak widać z radosnych wpisów „odwieszonych” nieodwołujących się, z kasą już na kontach, ZUS nie stosuje wykładni wyroku wg komunikatu prasowego (niestety poza Płockiem, ale to pewnie zostanie wyprostowane), tylko wg samego wyroku opublikowanego w Dzienniku Ustaw, ale co będą robiły sądy, one tylko wiedzą. Dlatego mam taką radę dla wszystkich „zawieszonych – sądowych” :
na rozprawach sądowych i wznawianych i kontynuowanych, żeby uniknąć ewentualnych negatywnych dla nas postanowień, jako koronny argument na naszą korzyść podawajmy fakt, że ZUS wszystkim, którzy się nie odwoływali wydał decyzje wznawiające wypłatę emerytury i wypłaca już emerytury na bieżąco i prosimy o takie samo potraktowanie nas przez Sąd. Informujmy Sąd o tym , że ZUS taką samą zasadę stosuje do wszystkich emerytów niezależnie od tego, że obliczyli emeryturę przed 8.01.2009 r. , czyli w poprzedzających tę datę latach, a po tej dacie tj. do 31.132.2010 r. zrealizowali tylko swoje prawa do wypłaty emerytury. Jeżeli na rozprawie będzie pełnomocnik ZUS żądajmy, aby to potwierdził, a jeśli nie będzie, a Sąd będzie miał jakieś wątpliwości, wnośmy aby wystąpił do ZUS o potwierdzenie tego co mówimy. To nam powinno pomóc w osiągnięciu celu oraz w tym, aby nie doszło do jakichś dziwnych wykładni wyroku TK i negatywnego dla nas rozstrzygnięcia, a tym których rozprawy odbędą się przed ogłoszeniem uzasadnienia wyroku TK powinno to pomóc w nieodraczaniu terminu rozprawy.
Ku przestrodze podaję, że jest mi znany jeden wyrok wydany po 22 listopada przez SA w Łodzi, w którym stosując „lex gazeta”, osobie, która emeryturę naliczyła w 2008 r. SA oddalił apelację, opierając uzasadnienie na zawężającej wykładni wyroku TK, mającego rzekomo obejmować tylko osoby, które prawo do emerytury nabyły po 8.01. 2009 r. a przed 1.01. 2011 r., czyli opierając się na komunikacie prasowym, a nie na treści wyroku TK. Nie można wykluczyć, że znajdą inne podobne panie sędziny, może kogoś z nas czekać skarga kasacyjna. Ponawiam też apel o nadsyłanie do Adminki skanów lub kserokopii pozytywnych wyroków Sądów Apelacyjnych, przede wszystkim osób, które miały naliczone emerytury przed datą 8.01.2009 r., a takich „odwieszonych” proszę też o przesłanie kilku pozytywnych decyzji ZUS, oczywiście dane osobowe proszę zaczernić.
Jeszcze raz, dla wszystkich jeszcze „zawieszonych” i już „odwieszonych”, serdeczne życzenia powodzenia w naszej walce w sądach i pomyślności w nadchodzącym 2013 (oby szczęśliwym) roku.
Anonimowy 3 stycznia 2013 09:17
to co pan pisze jest bardzo przykre, ale niestety prawdziwe.W naszym kraju dobrze żyje się tylko ludziom z tzw. świecznika. Dla nich jest prawo, które ich broni.Pamietam jak po mojej wygranej sprawie w SA pisałam, że wszyscy dostaniemy zawieszone świadczenie tylko w różnym czasie ( w zależności od terminu rozprawy sądowej) A to że nam wypłacą to tylko kwestia czasu. Byłam niepoprawną optymistką. Nawet nie przyszło mi do głowy, że możliwe są takie "cyrki" w naszej sprawie. A już pomieścić mi się w głowie nie może że mogą być różne wyroki sądów po wyroku TK ( w stosunku do tych samych spraw). A więc jak to jest czy prawo zależne jest od tego kto go interpretuje? Jeżeli tak to jest to straszne i nie można się czuć w naszym kraju bezpiecznie. Szkoda tylko, że nikt się za nami nie ujmie (mam na myśli jakieś poważne instytucje),praktycznie zdani jesteśmy sami na siebie i na bloga, bez którego duża część emerytów nie wiedziałaby jak się w tym wszystkim poruszać i częśc świadczeń napewno by przepadła. Ewidentnie widać, że rządzący robią wszystko żeby rozmydlić sprawę i jak największej liczbie osób odrzucić roszczenia. ZUS-y nic nie wiedzą , centrala i ministerstwo oficjalnie milczą. Wszyscy nabrali wody w usta.Jak długo to wszystko będzie trwało?
Tylko na podstawie naszego bloga, można napisać jakąś dysertację o stanie prawnym państwa, o morale rządzących, o braku jakiejkolwiek realnej odpowiedzialności parlamentarzystów, o pogardzie wobec ludzi i o wielu innych sprawach. Gorzkie to wszystko bardzo. H.W.
Po rozmowie telefonicznej z uprzeją Panią z ZUSu otrzymałam informację, że jutro emerytura zawieszona będzie wysłana na moje konto. Decyzja przyjdzie później. Będzie to wypłata za grudzień, styczeń i kilka dni listopada.
Dodam , że są mili i uprzejmi pracownicy ZUSu, przynajmiej te Panie z którymi miałam kontakt.
Dziękuję za informacje na blogu, kilka razy dziennie sprawdzałam wpisy, jest on bardzo pomocny emerytom.
Dziękuję, dolnoślązaczka
Dziękuję za czytelne wskazówki. A mącicielem jest nasze państwo (w skrócie) i osoby, które mówią przed myśleniem, wszystko co wiedzą, tylko nie na temat. Byle mówić. Nam pozostało krzesanie cierpliwości i napięcie uwagi, żeby czegoś nie przegapić lub źle napisać. H.G.
Jakie państwo takie prawo i vice versa. Mnie już nic nie jest w stanie zdziwić; szkoda tylko, że w biurach poselskich nie można żadnego "wybrańca narodu" spotkać (niezależnie od opcji politycznej) i trochę towarzystwo wkurzać. E-maile też traktują jako śmieci i do kosza. Nie na darmo powiedziani kiedyś, że zadaniem wyborcy jest dać głos i sp.....ć. Biura są potrzebne jedynie do brania na nie kasy i zatrudniania znajomych królika
Anonimowy 3 stycznia 2013 10:57
witam. dzisiaj otrzymałam decyzję z zus z Siedlec , informującą o wznowieniu wypłaty zawieszonej emerytury. Sprawa zaległej będzie rozpatrzona w terminie późniejszym.
Bardzo proszę , piszcie Państwo przy każdej tego typu informacji , kiedy było ustalone prawo do emerytury , w którym roku. To ważne dla tych zawieszonych, których sprawy się jeszcze nie rozstrzygnęły.
Tomek W 3 stycznia 2013 22:55
Dokładnie, miałem o to samo zapytać - prośba o więcej szczegółów.
Anonimowy 3 stycznia 2013 10:59
Otrzymałam emeryturę - kasę!!! bez decyzji. pozdrawiam. Leonarda ZUS Ełk
Anonimowy 3 stycznia 2013 11:04
Czy rzeczywiście potwierdziła się reguła o której tu pisali niektórzy że wcześniej dostawałą pani emeryturę w terminie3 - każdego miesiąca czy w inny dzień miesiąca?
Byłaby jasność w temacie kolejności wypłacania zawieszonych.
Aha - kwotowo wychodzi Pani że za listopad wyrónanie jest tylko za 8 dni - jak niektórzy tu pisali wcześniej ?
Przeczytałam, na pewno będzie to wszystko pomocne przy ewentualnych dalszych "bojach" - chylę czoła przed p. Krzysztofem i pozdrawiam!
-nie mając twardych argumentów w rękach w przypadku orzekania w Sądzie nie sądzę aby Sąd oparł się na moich argumentach że "przeczytałam na blogu zawieszonych emerytów że Sądy wydały już wyroki na naszą korzyść oraz że NIEKTÓRE ZUS - wydają decyzje na naszą korzyść".
To nie są chyba żadne argumenty - tak to sobie można gadać i gadać....
Może wreszcie jakoś się tutaj to wszystko uporządkuje i osoby które już mają jakieś pozytywne wyroki sądowe lub decyzje z ZUS będą się same wpisywały na jakąś "liste" podając adres Sądu wydającego pozytywny wyrok lub adres ZUS.
Bałagan może być dalej bo nie wszyscy zapominają że jedziemy trochę na "innych wózkach" - więc może ktoś ma pomysł jak to wszystko ogarnąć ???
Moim zdaniem na rozprawie jeżeli JA podam że ZUS / taki a taki/ wydał osobie która miała identyczną sytuację jak np. ja decyzję pozytywną to będzie to jakiś konkretniejszy argument....
To samo dotyczy wyroków sądowych...
CAŁY PROBLEM CHYBA BĘDZIE POLEGAŁ NA TYM ŻE TUTAJ NIEKTÓRZY TAK CHAOTYCZNIE PISZĄ JAKBY TYLKO ICH PRZYPADKI BYŁY TU DYSKUTOWANE I POTEM WYCHODZĄ RÓŻNE NIEDOMÓWIENIA.
Pozdrawiam - A.O.
Dlatego zwróciłem się z apelem do osób, które już mają prawomocne wyroki Sądów Apelacyjnych rozstrzygnięte na ich korzyść, aby przesyłali ich skany lub kserokopie Admince. Adminka zamieści je na blogu, każdy będzie znał sygnaturę takiej sprawy, może też tekst wyroku (oczywiście bez danych osobowych) skopiować i wydrukować jako dowód dla Sądu. To samo dotyczy decyzji ZUS o wznowieniu wypłaty, też zostaną umieszczone na blogu, mogą być skopiowane, wydrukowane i przedłożone we własnej sprawie, Nie pójdziemy na nasze sprawy tylko z "gębą" Wszyscy "zawieszeni sądowi" są w takiej samej sytuacji niezależnie od etapu ich sprawy, chodzi o uzyskanie korzystnego dla siebie i prawomocnego wyroku Sądu o wznowieniu wypłaty emerytury od 1.10.2011 r. Ci co już się podzielili z nami na blogu informacją o korzystnych dla siebie wyrokach tak właśnie maja rozstrzygnięte. Choć polskie prawo nie jest precedensowe, Sąd orzekający nie jest związany wyrokami innych Sądów w takich samych sprawach to z linią orzecznictwa liczyć się musi, musi też uwzględniać zasady sprawiedliwości społecznej, która nakazuje aby obywatele w takiej samej sytuacji byli tak samo traktowani i skoro jest rzesza już załatwionych pozytywnie przez ZUS, a różnią się oni od nas jedynie tym, że się nie odwołali do Sądów to tego Sąd też nie może zignorować.
Niestety w polsim prawie nie ma precedensów. Każdy sąd może rozstrygać dowolnie.
Ale jest coś takiego jak linia orzecznictwa, którą wszyscy prawnicy się posługują w swojej argumentacji i którą Sądy biorą pod uwagę przy orzekaniu, to raz, a dwa Sąd nie może również zignorować tego, że iluś tam tysiącom emerytów ZUS już wypłaca świadczenia , a różnią się t6ylko tym, że nie odwoływali się do Sądu
ps. gdyby jednak SA mimo to orzekł niekorzystnie dla nas mamy argumenty do skargi kasacyjnej, rozpatrywanej przez SN, a stanowisko I-go Prezesa SN w naszej sprawie jest znane i jasne już od 2010 roku
Stanowisko I Prezesa SN było znane przed wejściem w życie ustawy o finansach publicznych; mimo to posłowie uchwalili tak jak mieli w ściądze a sądy orzekały wiadomo jak. Polska to dziki kraj jak stwierdził swego czasu ex minister sportu; wtedy nastąpiło ogólne oburzenie na te słowa. Nie pozostaje nam nic innego jak oczekiwać na sprawy w sądzie- od tego zależy dalsze działanie i zaglądać na bloga aby być na bieżąco w tym temacie
Tak Pani Tereso, ale posłowie stanowisko sędziego Dąbrowskiego poznali dopiero po zaklepaniu ustawy przez Senat, jak była już u Prezydenta, a ten nie mógł jej nie podpisać , bo nie byłoby budżetu na 2011 rok. Sądy orzekały zgodnie z obowiązującym prawem (można dyskutować na temat jakie to prawo) i nie odważyły się na skierowanie zapytań ani do SN , ani do TK. A zresztą kto się liczy z taką garstką emerytów ? (36.000 zawieszonych na 7,3 mln emerytów, trochę więcej uśmiechu koleżanko emerytko
A.O. - do p. Krzysztofa.
Dziękuję - właśnie o to mi chodziło abyśmy nie mieli "gołych rąk" jak przyjdzie nam się zmierzyć z niereformowalną materią :). Bardzo dobry pomysł, myślę że dzięki temu będziemy się wszyscy czuć pewniej.
Pozdrawiam i życzę cierpliwości dla nas również :)
Gdyby nasi posłowie interesowali się tym nad czym głosują i nie było dyscypliny partyjnej to żylibyśmy w normalnym kraju.Z opinią I Prezesa SN można się było zapoznać jakby się chciało. Szkoda, że sprawa okręgów jednomandatowych uleciała w niebyt.Przypomina mi się powiedzenie paprykarza: "jak żyć panie premierze". Jest wesoło, prawie tak jak kiedyś w szopce noworocznej.Cieszę się, że chociaż niektórzy mogą się na początku roku poczuć lepiej. Pozostałym zawieszonym też tego życzę; oby jak najszybciej ta kompromitacja się skończyła.
Na samym początku ,,naszej drogi'' pisałam, że posłowie sami przyznawali, że nie wiedzieli nad czym głosują. I tak wygląda nasz parlament. H.W.
Anonimowy 3 stycznia 2013 11:01
Proszę napisać kiedy miała Pani naliczoną od kiedy była odwieszona. Pozdrawiam .
Naliczoną w 2008r. a reszta jak u innych - bez odwołania się do sądu. Mam tylko pieniądze na koncie bez inforamacji za jaki okres.Leonarda
Dziękuję za informację.Jednocześnie gratuluję.
Przed chwilą dostałam zwrot wniosku o wznowienie wypłaty z art 135 ust 1 z adnotacją w przpadku gdy decyzja była przedmiotem postępowania odwoławczego można żadac wznowienia postępowania,przy czym do jego wznowienia własciwym jest sąd pozdrawiam HALINA
Anonimowy 3 stycznia 2013 11:33
No i szybciutko skargę o wznowienie (chyba ,że już wniesiona), albo cierpliwe oczekiwanie na termin sądowy.
W międzyczasie zaglądamy na bloga i sprawdzamy co sie dzieje w temacie
Przepraszam, za listopad ZUS wpłaca za cały miesiąc czy za te 9 dni które minęły od wyroku? tzn nie całą kwotę tylko 1/3
Emeryturę zawieszono mi 1.12.2011r. Świadczenia za X i XI zwróciłam brutto w marcu 2012. ( 13.II odbyła się rozprawa w sądzie okręgowym w sprawie zwrotu świadczeń za X i XI zakończony wycofaniem wniosku)od 1.09.2012r. jestem na emeryturze. 12 XII 2012r złożyłam wniosek o wznowienie postępowania w sprawie wypłaty zaległych świadczeń z uwzględnieniem uzyskanego przychodu. A ponieważ w okresie od 101-30.09 2011r. przekroczyłam pierwszy próg dochodu ZUS domaga się zwrotu w kwocie 4504,08. Dzisiaj otrzymałam pismo w tej sprawie: żądanie zwrotu w ciągu miesiąca. W uzasadnieniu powołano się na art. 103. Odpowiedzi na wznowienie postępowania nie mam. Co w tej sytuacji robić? Janka
Anonimowy 3 stycznia 2013 12:56
Jeśli było przekroczenie progu we wrześniu 2011, to rozumiem, że wtedy nie miała Pani ukończonych 60 lat i niestety żądaną kwotę trzeba będzie zwrócić. Co do wypłaty świadczeń za okres od października 2011 do końca sierpnia 2012 to zależy czy w tym okresie skończyła Pani 60 lat (i w którym miesiącu). Do ukończenia 60 lat obowiązują Panią limity (70% - 13%)i od tego zależy czy świadczenie powinno być wypłacane i w jakiej wysokości. Podała Pani za mało danych. A co wniosku o wypłatę zaległych świadczeń to decyzji MPiSS z tego co wiem jeszcze niema, nie wiadomo na dziś jak to się będzie odbywać,
sylka m 3 stycznia 2013 12:53
co z syt gdy moja ciocia przegapiła termin 22 grudnia i nie złozyła wniosku czy jest jakas szansa na odzyskanei czegokolwiej i czy wogle jej emeryture da sie jakos odwiesic?
Sylka m - Dziecko we mgle............
Czy ciocia odwoływała się po 1.10.2011 r. do Sądu od decyzji o zawieszeniu? Jeśli tak. konieczna jest skarga do Sądu w którym była sprawa o wznowienie. A jeśli nie było odwołania, a ciocia nadal pracuje, proszę sprawdzać konto, czy nie pojawiły się pieniądze z ZUS. Jeśli nie pojawią się jeszcze powiedzmy przez tydzień i ciocia nie dostanie decyzji o wznowieniu wypłaty emerytury proszę o kontakt mailowy z Adminką i złożenie do ZUS wniosku o wznowienie wypłaty emerytury w trybie art. 135 ust 2 ustawy emerytalnej
ps. prośba po raz kolejny, podawać wszystkie dane o swojej sytuacji, na podstawie takiego wpisu jak ten o cioci niewiele można poradzić
sylka m 3 stycznia 2013 12:58
WOGOLE TEN TERMIN 30 DNIOWY JEST ŚMIESZNY SPRAWA NEI BYLKA DO KONCA NAGLOŚNIONA ZLITUJCIE SIE JAK JEJ POMOC?
Anonimowy 3 stycznia 2013 13:05
W sytuacji, gdy sprawa emerytów takich jak my nie była nagłaśniana, wielu z nich nie złożyło wniosku. I co teraz? A przecież jest wiele osób, które nie słuchają ani radia, ani tv (być może mają swoje ulubione programy), nie mają komputerów. Pytam skąd oni mogli wiedzieć o wyroku TK i terminach? Ilu emerytów straci swoje pieniądze? DRAŃSTWO!
Pozdrawiam - "odwieszona" Anna z Radomia
sylka m 3 stycznia 2013 13:15
blenda2007@o2.pl zlituj sie pomoz
Anonimowy 3 stycznia 2013 14:01
Dzisiaj dzwoniłam do ZUS Miła pani powiedział ,ze w następnym tygodniu dostaniemy informacje,a ci co się odwoływali do sądu-narazie nie wiedzą ,jak będzie coś wiadomo to nas poinformują
Dziś dzwoniłam do Informacji Trybunału Konstytucyjnego. Uprzejma Pani poinformowała mnie, że uzsadnienie do wyroku z 13 listopada jest już na ukończeniu, czekają tylko na 1 opis - zdania przeciwnego i podobno w najbliższych dniach będzie - pozdrawiam Elżbieta z Warszawy
Anonimowy 3 stycznia 2013 15:21
W świetle tego co zrobił ZUS wypłacając wszystkim nie odwołującym się świadczenia od 22 listopada i to bez żadnego podziału na tych do 8 stycznia 2009 i tych po tej dacie (do końca 2010) uzasadnienie TK zaczyna mieć coraz mniejsze znaczenie. Zresztą jak już wcześniej pisałem zawieszanie sprawy z tego powodu to widzimisię się Sądu, pani Mecenas Karolina Miara podziela w 100% moje zdanie. Uzasadnienie nie może ani zawęzić, ani rozszerzyć ani anulować wyroku, daje ono jedynie wiedzę o tym czym kierował się TK orzekając tak jak w wyroku, Wyrok TK jest niezaskarżalny i odporny na jakiekolwiek interpretacje (choć zrobiły to trzy panie sędziny z Łodzi i ten biedny emeryt będzie musiał składać skargę kasacyjną)
Mam prosbę go Pani HiFi z poprzedniego artykułu z 02.01.13 godz. 19:33, która otrzymała "kasę" z ZUS-u na Ursynowie aby gdy dostanie decyzję przesłała ją na maila Adminki lub mój- oczywiście po zamalowaniu danych osobowych (elagrz@poczta.onet.pl),gdyż mam dokładnie taką samą sytuację, z tym że mam w oczekiwaniu sprawę w SA - serdecznie pozdrawiam Elżbieta z Warszawy
Anonimowy 3 stycznia 2013 19:01
Ja dzisiaj otrzymałam zwrotkę to oznacza że SA otrzymało moją skargę. Mam nadzieję ,m że niedługo mnie powiadomią o terminie a po cichu liczę , że będzie to po 24 sztycznia i przynajmniej będę wiedziała jak to przebiega w Lublinie mam jednak nadzieję, że poważnie podejdą do wyroku TK i nas skrzywdzonych emerytów. pozdrawiam Ela Radom
Do Aniomowy z 15:21 odpowiedź na pytanie: Pan/i/ to chyba nowicjusz na tym blogu, bo ten temat był już wielokrotnie wyjaśniany na tym blogu, że wznowienie wypłaty jest od 22.11.2012( nie za cały miesiąc).
Informuję, że też otrzymałam dziś wznowioną emeryturę na konto zgodnie z zapisem w otrzymanej decycji: od 22. 11.2012 do 31.01.2013. Za luty będzie wypłata zgodnie z datą wskazaną w decyji.
Nadmieniam , żę wcześniejszą mam od 2008 roku (tak na zapas informacji).
Anonimowy 3 stycznia 2013 18:28
Regina skąd jesteś ?
Anonimowy 3 stycznia 2013 18:51
Ale myślę ,że sprawy w SO i SA nie było Ela
Anonimowy 3 stycznia 2013 20:04
DLATEGO NIEKTÓRZY ZGODNIE UWAŻAJA, ŻE DOBRZE BYŁOBY UŻYĆ JAKIEGOŚ PODPISU
Anka Wwa 4 stycznia 2013 09:26
W oknie "Wybierz profil" po wybraniu opcji "nazwa/adres" można w okienku "nazwa" wpisać swoje imię i miasto :) myślę, że to jest o.k.
Widzę, że te osoby które otrzymały już bieżące emerytury są szczęśliwe, ale co będzie z wypłatą zaległych ? Czy ich też czeka droga sądowa ? Ciekawa jestem jak to się potoczy !
Anonimowy 3 stycznia 2013 19:34
Cierpliwości, w MPiSS i ZUS przygotowują się do wypłaty tych zaległych ale na razie nie uzgodnili jak to ma wyglądać, nie wiadomo czy trzeba będzie dochodzić tego w Sądach, ZUS będzie się bronił bo niewypłacanie tych zaległych nie było z jego winy, winni są Tusk, Fedak , Rostowski, Sejm, Senat i Prezydent, więc nie wiadomo ani kiedy ani jak
Dziś trafiły pieniądze z ZUS-u na moje konto.
Dla "zawieszonych sądownych" ta informacja ma nikłe znaczenie, jednakże piszę o tym, gdyż:
1. Przelew jest, decyzji jeszcze NIE ma. Niektórzy wątpili w taką kolejność, chociaż mnie to nie dziwi. Teraz w bankach przelew to moment, a decyzja na papierze musi wyjść z ZUS-u, trafić na pocztę, przejść przez pocztę, wyjść z poczty, dojść do skrzynki na listy.
2. Mój termin płatności emerytury to 20 dzień miesiąca, a dzisiaj jest 3 (padały tu pytania o ustalony przez ZUS dzień wypłat).
Dodam, że emerytura naliczona w marcu 2009, nadal pracuję.
Uprzedzę ewentualne pytania - bez decyzji nie jestem w stanie obliczyć za jaką część listopada wypłacono (składałam kilka oddzielnych wniosków, w tym o przeliczenie podstawy).
Informacja szczególnie dla Anny, która tutaj --> http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/12/rozmowy-w-centrali-zus.html zastanawiała się nad ewentualnymi skutkami przeliczenia (nowa podstawa wymiaru) w 2011 r. Może być spokojna - przeliczałam w marcu 2011 r.
Szanowna(y) Jot!
Gratuluję pomyślnego początku roku.Miłego wieczoru! Anna
Anonimowy 5 stycznia 2013 00:02
Ano, życzę pomyślności na cały rok.
W tekście użyłam rodz. ż. "składałam, "przeliczałam" :-))
Dzisiaj otrzymałam z ZUS decyzję o "Przeliczeniu emerytury" z datą wystawienia 27.12.2012 r.
Wniosek o doliczenie stażu pracy wraz z zaświadczeniem z mojej instytucji składałam do ZUS 07.12.2012 r.
W dalszej części decyzji (pkt. 2) jest napisane:
"Wypłata emerytury podlega zawieszeniu, gdyż Pani kontnuuje zatrudnienie, w celu podjęcia wypłaty emerytury należy przedłożyć w oddziale ZUS świadectwo pracy lub zaświadczenie potwierdzające fakt rozwiązaania stosunku pracy z każdym pracodawcą, na rzecz którego praca ta była wykonywana bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury".
Na stronie drugiej: (Po zmianie stażu pracy emerytura wynosi zł...... - jest wpisana kwota brutto).
Nadmieniam, że 23 listopada 2012 r. złożyłam do ZUS wniosek o wznowienie wypłaty zawieszonych świadczeń i zaległych wraz z należnymi odsetkami.
Podałam podstawę prawną D.Ustaw - poz. 1285 Wyrok TK z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt K2/12 z dnia 22.11.2012 r.
Pieniędzy na konto nie otrzymałam, ponieważ czekam na apelację (ponad 8 miesięcy).
Do tej decyzji dostałam również pismo:
"Postanowienie o zawieszeniu postępowania".
Od decyzji organu rentowego z dnia 07.10.2011 r. wstrzymującej wypłatę emerytury złożyła Pani odwołanie do Sądu Okręgowego.
W uzasadnieniu piszą, że do czasu zakończenia postępowania odwoławczego przed sądem i uprawomocnienia się wyroku sprawa nie może być przedmiotem postępowania przed organem rentowym.
Sądzę, że w moim przypadku ZUS postąpił prawidłowo. Ten dopisek na decyzji o kontynuowaniu zatrudnienia, to chyba piszą standardowo wszystkim.
Pozostaje mi tylko cierpliwie czekać na wezwanie do Sądu Apelacyjnego.
Anonimowy 3 stycznia 2013 19:24
Tak to im się drukuje z komputera o tym zawieszeniu bo wprowadzili dane o wyroku SO, mimo, ze nie jest on prawomocny. Spokojnie czeka Pani na apelację (rozumiem ,że jeszcze nie ma terminu, to by było jak u mojej żony -apelacja wniesiona 2.05.2012 r.)
Anonimowy 3 stycznia 2013 19:44
Tak na apelację czekam od 19 kwietnia 2012 r. i nie mam jeszcze wyznaczonego terminu (Sąd Apelacyjny w Katowicach).
Pozdrawiam serdecznie również Pana Żonę.
Anonimowy 3 stycznia 2013 19:39
Panie Krzysztofie, wskazówki zawarte w Pana przemyśleniach wykorzystam jutro na sprawie w SO,
Do JS z 18:28 odpowiadam: ja jestem z Tczewa jak by ktoś nie wiedział to jest to województwo Pomorskie
Anonimowy 3 stycznia 2013 20:27
Super, Pomorskie - coraz bliżej ja jestem Zachodniopomorskie, na blogu najczęściej to Wrocław, Łódź i w ogóle południe Polski.
Prośba do wszystkich szczęśliwców o podawanie miejscowości w których ZUS-y już wypłacają.
Najpierw był Gdańsk :)
Dzisiaj otrzymałam wniosek przeliczonej emerytury- złozony w ZUS 18 grudnia 2012r -z uwzględnionym stażem pracy i zmianą podstawy wymiaru.Na wniosku jest klauzula, że emerytura podlega zawieszeniu, gdyż kontynuuję zatrudnienie. Wnioski niezależne od siebie o odwieszenie świadczeń i wypłatę zaległych składałam dwukrotnie. za pierwszym razem odesłano obydwa razem spięte z informacją, iż w mojej sprawie zapadł prawomocny wyrok - i wtedy podano numery spraw w SO i SA. Sprawy w styczniu 2012r i sierpniu 2012 r.- zakończone negatywnym wyrokiem.Złożyłam powtórnie z art.135 z datą 21 grudnia.
A teraz najciekawsze.Do decyzji o zmianie wysokości emerytury dołączono pismo nastepującej treściz datą 21 grudnia:
,,Odpowiadając na pismo z dnia 18.12.2012r.uprzejmie informujemy, że decyzją z dnia 10.12.2012r(proszę zwrócić uwagę na daty) odmówiono wznowienia postępowania w sprawie o wypłatę zawieszonego świadczenia , z uwagi na fakt, że w tej sprawie zapadł wyrok 10.01.2012r.(Sęk w tym ,że zapadł w SA w sierpniu - znów pomyłka). Wszelkie roszczenia w przedmiotowej sprawie łącznie ze wznowieniem wypłaty świadczenia na bieżąco należy kierować do sądu, który wydał wyrok.
I jeszcze jedno zdanie dotyczące tego,jaki inspektorat ZUS-u jest odpowiedzialny zarozpatrywanie moich spraw emerytalnych
Podlegam pod ZUS Płock.
Żeby sprawa była czytelna. Prawo do emerytury nabyłam po 30 latach pracy, czyli w r. 1999. W r. 2005 mogłam przejść na emeryturę, ale naliczyłam ją sobie w r. 2008.Zawiesiłam. Nie pobrałam żadnego swiadczenia do kwietnia 2010 r. Do listopada 2010 r. pobierałam pomniejszoną. Od listopada 2010 pobierałam pełną. ZUS potwierdził to pismem, że względu na ukończone 60 lat nie obowiązują ograniczenia.
Do sądu apelacyjnego skargę napisałam.Okres oczekiwania- 6 miesięcy.Jestem już chyba zbyt podejrzliwa, ale zwróciłam uwagę na daty. Wniosek o przeliczenie stażu i podstawy wymiaru z 28 grudnia. Pismo z błędami merytorycznymi, które cytowałam z ręcznie wpisaną datą 21 grudnia. Brak odpowiedzi na pismo właśnie z 21 grudnia odwołujące się do art.135.Zastanawiam się, czy na nie odpowiedzą. Elżbieta.
Anonimowy 3 stycznia 2013 20:20
Raczej nie odpowiedzą, Są już wpisy na blogu, ze w przypadkach "sądowych" nie wznawiają również na wniosek ze 135 tylko ze wszystkim każą iść do sądu
Tak .Panie Krzysztofie sądowi z każdym wnioskiem odsyłani są do sądu.
Chyba w tym samym czasie z p. Ewa wstukiwałyśmy teksty.Podobne sprawy, choć ja w sądach zaszłam dalej- do SA - wyrok w sierpniu 2012r.-negatywny.
Jestem jednak dobrej myśli. Pozdrawiam. Elżbieta.
Anonimowy 3 stycznia 2013 20:17
Ręce opadają...nadal piszą, że dotyczy to emerytur z 2009-2010
Czytałam i nic takiego przewrotnego nie zauważyłam, żeby mi podniosło ciśnienie.
cyt.....Chodzi o prawie 40 tys. osób, które w latach 2009–2010 przeszły na emeryturę bez rezygnowania z pracy.
Piszą o nas prawdę Naliczoną miałam w 2007 ale przeszłam na nią bez rozwiązywania stosunku pracy w
Anonimowy 3 stycznia 2013 20:37
Strasznie niechlujnie ten artykuł w Rzepie napisany. Po za tym nie ma w nim nic nowego, wszystko to wiemy od ponad tygodnia. Ze wznowień wypłat dla nieodwołujących się widać, że "decydenci" już nie dzielą nas na tych do 8 stycznia 2009 i tych po, wznawiają wszystkim. A co do zaległych to siedzą nad tym tęgie umysły i kombinują co by tu zrobić żeby tych zaległych nie płacić. Po co to robią? chyba po żeby się przed Rostowskim wytłumaczyć dlaczego jednak muszą oddać to co rzekomo na zawieszeniu emerytur "zaoszczędzili" a to kilkaset milionów więc Rostowskiego szlag trafia. Z wyroków sądów apelacyjnych wydanych dotąd na korzyść emerytów wynika jedna linia orzecznictwa Sądy te nakazują wznowienie od 1.10.2011 r czyli z zaległymi. Jak te "orły" z Rządowego Centrum Legislacji" coś wykombinują, żeby emerytów co nie mieli spraw w Sądach z tych zaległych "wyślizgać to ta grupa też będzie musiała dochodzić tego w sądach. Ale mam nadzieję że do tego nie dojdzie i w drugiej połowie stycznia zaczną te zaległe tym "niesądowym" wypłacać, a "sądowi" poczekają do prawomocnych wyroków.
Z drugiej strony co ma RCL do wypłat emerytur przez ZUS zaiste nie mieści się w głowie.
Anonimowy 3 stycznia 2013 23:58
Kochani, przestańmy wreszcie plątać się w tych datach: do 8 stycznia, po 8 stycznia 2009r. czy przed 01.01.2011r.I proszę zrozumcie Państwo podstawową kwestię w naszej "zawieszonych" emerytów sprawie.Przejść na emeryturę znaczy tyle co zacząć pobierać emeryturę czyli zacząć korzystać z prawa do emerytury i obojętnie kiedy ma ktoś to prawo przyznane, ustalone czy naliczoną emeryturę.Przejść na emeryturę to w pełni zrealizować wcześniej ustalone prawo do emerytury na podstawie wieku, lat pracy i.t.p.Przecież emerytura może być przyznana decyzją ZUS a ktoś nie będzie jej pobierał z wielu powodów aż właśnie zacznie pobierać przyznane świadczenie.Zatem obojętnie kto i w jakiej gazecie pisze że wyrok TK dotyczy tych osób które p r z e s z ł y na emeryturę w okresie od 08.01.2009r. do 31.12.2010r. bez rezygnowania z pracy,to właśnie chodzi o te osoby,które także wcześniej - przed 08.01.2009r. miały przyznaną emeryturę ale jej nie pobierały a zaczęły pobierać po 08.01.2009r, bo przecież dopiero od tego momentu mogły pobierać emeryturę i dalej pracować.Czyli wszystko się zgadza po warunkiem, że rozumiemy co znaczy przejść na emeryturę.Myślę że teraz już wszyscy wiemy o co chodzi z tymi różnymi datami.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę jeszcze szczęśliwego i pomyślnego dla wszystkich "zawieszonych" emerytów Nowego 2013 Roku.
Czy ktoś z Państwa jest może z Olsztyna? Składałam wniosek do ZUS o odwieszenie od razu po ukazaniu się wyroku TK w Dz. U. i jak dotąd cisza. Nie znam nikogo w moim mieście kto jest "zawieszony" i nie wiem jak tutejszy ZUS postępuje w naszej sprawie. Jestem zawieszonym pracującym emerytem, nie wchodziłam na drogę sądową.
Czekać i sprawdzać stan konta
Tak piszą ale to trzeba rozumieć że dotyczy emerytur które zaczęły być wypłacane w okresie 2009- 2010 .Pozdrawiam Ewa
Do zawieszonego z Olsztyna. Proszę zadzwonić do ZUS to Pana poinformują. Ja tak zrobiłam.
Anonimowy 3 stycznia 2013 21:41
Pani Krysiu, znam ten program, jeśli coś się będzie źle w naszych sprawach działo będziemy Marianem szukać wszystkich możliwych dróg. Na razie ZUS wznowił bieżące wypłaty wszystkim co się nie odwoływali do Sądów , Ci co się odwoływali muszą sprawy w sądach zakończyć, takie jest prawo, A co do wypłaty zaległych tej pierwszej grupie to czekajmy cierpliwie jakaś decyzja w niedługim czasie powinna się pojawić. Do ETPCz idziemy dopiero po wyczerpaniu drogi sądowej w Polsce, a do tego jeszcze daleko
Anonimowy 3 stycznia 2013 21:56
Panie Krzysztofie dziękuje za odpowiedź ja czekam na termin SA. Wiem że w w sądzie też czekają na uzasadnienie. ZUS mi odesłał wszystko co złożyłam. Dziękuje za wskazówki przydadzą się na sprawie ja jestem naliczona w X.2008 r i mam cichą nadzieję że będzie na moją korzyść.
ja też mam taką nadzieję ale na razie czekam na wyznaczenie terminu sprawy w SA Lublin no i nie powiem denerwuję się. Ale co zrobić nic innego nie pozostaje jak czekać Ela Radom
Anonimowy 3 stycznia 2013 21:29
CZEKAJMY JESZCZE CIERPLIWIE
Proszę o informację osoby które mają sprawy w SA Lublin kiedy bya wydana pierwsza decyzja o przynaniu emerytury u mnie pierwsza decyzja jest z lipca 2008 oczywiście zawieszona od marca 2009 odwieszona i wypłacana do 30.09.2011. Chciałabym mieć jakąś wiedzę jak będą interpretować w SA czy będą dzielić jak w informacji po wyroku czyli emerytury przyznane od 08.01.2009 do 31.12.2010 czy jak w wyroku TK sprawiedliwie traktować zgodnie z sentencją wyroku czyli wszyscy zawieszeni i pracujący , którym się odwiesza zaleglości czyli ci którzy pobierali emeryturę i pracowali przed 01.01.2011 Ela Radom
Anonimowy 3 stycznia 2013 21:57
Naprawdę na nic się zdają chodzenia niektórych zawieszonych do ZUS w Warszawie ,być może to jeszcze bardziej rozsierdza urzędników. Dzisiai przeczytałam artykuł w RZeczpospolitej. I wszystko jasne. BĘdą tylko wznowienia bieżące, a z zaległymi możemy się prawdopodobnie pożegnać. Nie po to odesłali wyrok do RCL żeby łaskawie oddać zaległości.SĄDY przed nami. Prosimy o Pomoc prawną ,może już nie Pana K ,lecz Panią K. Miarę. B
Anonimowy 3 stycznia 2013 22:24
A cóż to takiego wielkiego RCL??? Wyrocznia z Matrixa? Nadtrybunał?? Artykuł w Rzepie jest napisany niechlujnym językiem i są tam jak to zwykle bywa u polskich dziennikarzy nie znających niestety języka polskiego pomieszania pojęć i skróty myślowe.
Jeśli wymyślą w RCL coś takiego, co w mniemaniu rządzących ma im umożliwić niewypłacanie zaległych emerytur, to ta grupa która się dotychczas nie odwoływała i ma już wznowione emerytury na bieżąco będzie musiała dochodzić zaległych w sądach, czy to coś dziwnego? Skąd ten defetyzm Anonimie z 21:57, jakoby mielibyśmy się z czymś pożegnać, a niby na jakiej podstawie???? Rządzący przegrali w Trybunale, przegrywają masowo w Sądach Apelacyjnych, które nakazują wznowienie wypłat od 1.10.2011 r. Ewentualne wysiłki RCL i innych jeszcze mądrzejszych ciał rządowych, aby emerytom odebrać to co się im prawnie należy, w końcu spełzną na niczym. A jak chce Pani pomocy prawnej to adwokatów nie brakuje, ale na własny koszt nie za darmo.
Anonimowy 3 stycznia 2013 22:31
B nie pisz bzdur.z informacji podanych w RZ wynika ze ciagle czekaja na uzasadnienie wyroku.pozwy do sądów indywidualne są jedynie domniemaniem.nie siej zamętu bo to przykre.
Jesteśmy nerwowi ale ja jestem cały czas pełna obaw ale mimo wszystko wierzę, że wyroku TK nie dadzą rady zminić tzna zakombinować usasadnienie to uzasadnienie ważne co w sentencji napisane a tam jednoznacznie zabranie było bezprawne tzn nioezgodne z konstytucją. Szkoda tylko że teraz ci najmądrzejsi wody nabrali i cisza czyli Ci którym się wydaje ,że jak mają większość w sejmie to mogą robić co tylko im się zechce.
Prezydent zamilkł, premier i cala reszta też jakby spraey w ogóle nie było. Ale jak mówią damy radę Ela Radom
Troszkę więcej optymizmu,
W mojej opinii zwłoka w decyzji dot. zaległych świadczeń jest w głównej mierze spowodowana brakiem funduszy na ich zwrot. Wszyscy wiemy, że zapadają już pozytywne wyroki SA - RCL na pewno też to wiedzą.
Nie przejmujmy się wszystkim co piszą w artykułach - to żadne wyrocznie.
a mnie w ogóle nie dziwi cisza - porażka rządu i Pana Prezydenta była prestiżowa i bezapelacyjna. Wobec postępują zgodnie ze sztuką PRową i nie wzbudzają większego zamętu wokół sprawy.
Zresztą jak słusznie pisał już Pan Krzysztof - jest nas za mało abyśmy stanowili jakąkolwiek znaczącą siłę wyborczą.
Blog ten juz przeistoczyl sie w sekte z guru Krzysztofem - co to dla niego jakies RCL, dziennikarzyny co nie znaja jezyka pol., ci co maja inne zdanie... ON jest wielki!!, musi byc aktywny,tworzyc atmosfere niepewnosci i nadzieje bo... najwazniejszy Nr konta. /przypominam o wplatach/.
Tomek W 3 stycznia 2013 23:33
Zapytam przewrotnie - a co to właśnie jest RCL i dlaczego ZUS czeka na jego interpretację? W KPA ani w Ustawie o emeryturach i rentach nie ma takiego organu - ale to pewnie ja się nie znam i należę do sekty :)
Wpis Anonimowego z 3.01.2013 godz.23:33 jest naprawdę niegrzeczny, nie na miejscu i świadczy o kulturze osobistej piszącego no i oczywiście jest zupełnie anonimowy, bo ktoś chyba wstydzi się podpisać pod takim brzydkim BLE,BLE.I proszę zaoszczędzić sobie tyle złośliwości.Na tym blogu takie wpisy nic nie wnoszą a tylko irytują zainteresowanych poważnym tematem czytających.
Anonimowy 4 stycznia 2013 00:27
Przepraszam bardzo Tomka W, ale oczywiście ja odniosłam się do wpisu Anonimowego z 3.01.2013r. z godz.23:21.Zatem wielkie SORRY Tomku; Ale przy okazji tego wpisu powiem Ci, że RCL to Rządowe Centrum Legislacji i według mnie nic nie ma do naszych emerytur.Myślę, że "zrehabilitowałam się" tą odpowiedzią.
Tomek W 4 stycznia 2013 08:34
Anonimowy 4 stycznia 2013 00:23
Kochani emeryci! Ja nie wierzę w te wpłaty na konta i tę radość z otrzymanych świadczeń. Wydaje mi się, że zaczyna się propaganda i są osoby podstawione i wypisują, że już otrzymali pieniądze tylko po to by wprowadzać chaos i zamieszanie. Jak do tej pory to cały czas tak to wygląda. Sterowanie odgórne aby jak najdłużej ile tylko będzie możliwe odłożyć płacenie w czasie- ma to swoje uzasadnienie. Dziś rozmawiałam z ZUS w Chorzowie i otrzymałam odpowiedź, że do tej pory nie mają żadnych dyspozycji co do wypłaty świadczeń i wszystkim wysyłają pisma, gdzie piszą, że sprawa zostanie załatwiona później (takie pismo otrzymałam). Wobec tego jak to możliwe, że są oddziały ZUS, które płacą? To o co chodzi jak nie o dezinformację i tworzenie zamieszania???
Anonimowy 4 stycznia 2013 00:41
Bzdury Pani wypisuje jakieś teorie spiskowe.Pozdrawiam.Ewa
Anonimowy 4 stycznia 2013 06:22
Tereso,w naszym kraju wszystko jest możliwe.
Uruchomione wypłaty emerytur jak widać z tego czym się ludzie dzielą na blogu dotyczą ludzi,którzy się w ogóle nie odwoływali I TO JEST MOŻLIWE i zapewne tak jest. Natomiast na resztę muszą czekać bo nie ma wytycznych.Czekaj cierpliwie i nie doszukuj się drugiego dna w informacjach ludzi,którzy informują o tym co dzieje się na ten moment w ich sprawach.
Nie twórz teorii spiskowych tam,gdzie ich nie ma.
MOGĘ uwierzyć w wypłatę przekazem pocztowym,ale nie na konto bo nr ostatniego na które wpłacał ZUS ma ale nie wie czy jest aktualne bo ostatnia wpłata była we wrześniu 2011r ?
Anonimowy 4 stycznia 2013 09:36
Mam informacje od koleżanek z Gdyni, które nie odwoływały się do sądu, że na życzenie ZUS wysyłały przed świętami aktualne nry kont ale jeszcze nie wpłynęły im pieniądze.
Anonimowy 4 stycznia 2013 10:14
Nie mam powodu kłamać. Podobnie jak wszyscy przeżywam sprawę "zawieszonych". Emeryturę mam już na rachunku pomimo, iż do 3.01.13 nie otrzymałam jeszcze decyzji ZUS. Teraz czekam na zaległą tj. od 1.10.2011 - 22.11.2012 , tak więc w dalszym ciągu jestem zainteresowana i śledzę wpisy na blogu.
Są !Ja wczoraj dostałam pieniądze na konto-ZUS Białystok ,chociaż decyzji jeszcze nie mam.Pozdrawiam!
Anonimowy 4 stycznia 2013 00:48
Droga Pani Tereso.Ależ dlaczego nie chce Pani uwierzyć w to, że niektóre Oddziały ZUS naprawdę uruchomiły już wypłatę odwieszonych świadczeń chociaż tylko od 22.11.2012r.To jest absolutnie prawda i myślę że nikt z poważnych ludzi nie będzie tutaj uprawiał jakiejś propagandy i jaki miałoby to sens aby "produkowali się" na tym blogu jakieś podstawione osoby.Ja zapewniam Panią, że mój mąż dnia 28.12.2012r.na pewno otrzymał wznowione świadczenie od 22.11.2012r, do 31.12.2012r.z porządnego ZUS I Oddział w Łodzi.Zatem myślę, że nikt i nikogo świadomie nie wprowadza w błąd bo i po co Szanowna Pani.
Pozdrawiam serdecznie i życzę jednak dużo wiary w Nowym Roku
Jadwigo,podziwiam Cię za aktywność na blogu bo temat poruszany wyżej już tłumaczyłaś.Nie jesteś jedyną osobą,która o tym nazwijmy to ' melduje',że wpłaty otrzymała.
Teresa jak widać jest niedowiarkiem i bardzo niecierpliwą osobą.
Dziękuję Barbaro za jak zwykle miłe słowa.Przyznaję, że z wielką uwagą śledzę wpisy na tym blogu i "pojawiam się" kiedy atmosfera wśród piszących robi się niezbyt miła, aby właśnie wyjaśniać sobie nawzajem wszystkie wątpliwości,ponieważ zależy mi aby ten blog z powodzeniem dalej funkcjonował.Myślę wzajemne rady i porady jeszcze długo będą nam potrzebne i dlatego lepiej cierpliwie wyjaśniajmy sobie sprawy do końca zamiast brzydko "napadać"na siebie.Wtedy atmosfera zaczyna robić się "gęsta" i nasz blog przestaje spełniać swoją rolę.
Zatem naprawdę cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości jak również więcej wzajemnego zaufania.Głowa do góry Kochani.
Pozdrawiam serdecznie.Życzę BLOGOWICZOM miłego dnia.
Anonimowy 4 stycznia 2013 11:27
Oby wiecej było takich osób na blogu jak p.Jadwiga z Aleksandrowa Kujawskiego.Od razu robi sie milej w tych niełatwych dla nas momentach.
Anonimowy 4 stycznia 2013 06:42
Obawa przed RCL nie wydaje mi się zasadna. Zasadniczym zadaniem Rządowego Centrum Legislacji to koordynacja działań legislacyjnych RM, Prezesa RM i podległych mu organow administracji rządowej, opracowywanie pod względem legislacyjnym rządowych projektów aktow prawnych i innych dokumentow rządowych oraz redagowanie Dz. U. i M.P. Wyrok TK skutkuje potrzebą zmian kilku aktów prawnych a co za tym idzie RCL powinien przygotować ich projekty. Do tej pory nikt nie odważył się prowadzić procesu legislacyjnego niezgodnie z wyrokami TK. Ale czas pokaże jak będzie. Państwem rządzą historycy mający kłopoty z ortografią; minister finansów od niedawna ma nadany numer PESEL a na emeryturę wpłaca w Wielkiej Brytanii.
mysle ,ze jestesmy obecnie mala grupa ,ktora w naturalny sposob wygasnie (tylko emerytury) za dwa trzy lata. Nikt nie bedzie "robil "ustawy ,ograniczono naplyw nowych .
Anonimowy 4 stycznia 2013 07:53
Panie wyżej na 100% piszą prawdę ,ja pracuję w jednym z urzędów w kraju i ja się odwołałam od wyroku a moja koleżanka nie i ja otrzymałam z ZUS zwrot wniosku z informacją że o jakąkolwiek wypłatę mam iść do sądu a ona już otrzyma pieniądze do 10 tego miesiąca.Ta różnica jest że ta moja koleżanka miała dochody powyżej 130% i je wcześniej zawiesiła z tego powodu ,a ja mam dochód 70% ,dlatego też domyślam się że obecnie otrzymują w pirwszej kolejności osoby które to same wcześniej zawiesiły emeryturę z powodu zbyt wysokich zarobków a nie miały ukończone 60 lat . Irena
Pisałam już wcześniej: również otrzymałam wpłatę-przelew na konto bankowe (02.01.2013) bez żadnej decyzji.Od dnia złożenia pisma do ZUS (26.11.2012) nie otrzymałam od ZUS żadnej korespondencji. Jestem rocznik 1953, emerytura naliczona X.2008, pobierana z przedziału 70-130%.Nie odwoływałam się nigdzie i dalej pracuję.
Anka Wwa 4 stycznia 2013 09:27
Trochę dla usprawnienia dyskusji na blogu:
Dzień dobry. Dzwoniłam dzisiaj do ZUS-u Ostrowiec Św. odnoścnie wypłaty bieżacego i zaległego świadcz. emerytalnego (nadal pracuję) Pani odpowiedziała, że wypłaty bieżącego świadczenia są w trakcie wypłacania od dnia 22.11.2012, natomiast zaległe swiadczemia w terminie późniejszym (nie mają wytycznych). Pozdrawiam Kasia..
Anonimowy 4 stycznia 2013 10:51
Witam wszystkich i chciałabym od razu -dla uspokojenia atmosfery dotyczącej podejrzeń niektórych osób że wypłaty to "fikcja literacka" - napisać że również śledzę wpisy na tym blogu od pewnego czasu i nie za bardzo wierzyłam w te przelewy na kontabez wcześniejszych decyzji.
Właśnie przed chwilą DZWONIŁA DO MNIE przemiła pani z ZUS z zapytaniem czy od czasu zawieszenia emerytury nie zmieniałam banku ani numeru konta bo chcą mi PRZELAĆ ŚWIADCZENIA EMERYTALNE!!!!!!
Byłam tak MILE zaskoczona że "zapomniałam języka w gębie" i nie pytałam :ile, co, jak tylko powiedziałam : jest to dla mnie miła wiadomość ...
Do tej pory jestem w lekkim szoku że bez "papierka"będzie zrobiony przelew :))))
Najzabawniejsze jest to że akurat jestem w domu bo mam urlop i rozmawiając przez komórkę nie zdążyłam odebrać telefonu stacjonarnego który dość długo dzwonił. Skończyłam rozmowę z telefonu komórkowego i podeszłam do stacjonarnego ale już się ktoś rozłączył. I za moment zadzwoniono do mnie na komórkę I TO BYŁA WŁAŚNIE PANI Z ZUS Z DOBRĄ NOWINĄ!!!!
Piszę to tylko dlatego że jednak ZUS wykazuje dobrą wolę - mogli mnie PISEMNIE WEZWAĆ do aktualizacji numeru konta - a to by oczywiście trwało jeszcze kilka dni....I TU UPADA TEORIA SPISKOWA coniektórych blogowiczów jakoby pracownicy ZUS mają premię za przeciąganie spraw :)))
A teraz szczegóły "mojej" sytuacji:
ZUS oddział TARNÓW / woj.małopolskie/
- naliczona wzceśniejsza emerytura - marzec 2009 r.
- świadczenie dostawałam zawsze 25 dnia każdego miesiąca
- zawieszona 1.10.2011 r.
- nie odwoływałam się od decyzji zawieszającej świadczenie
- nie zwolniłam się, pracuję nadal.
Jednym słowem - jest dobrze, myślę że wszystko idzie w dobrym kierunku - potrzeba tylko zachować zdrowy rozsądek bo " wybulenie" nagle przez państwo z budżetu kupy milionów złotych dla nas nie jest to takie "hop- siup".
"Co się odwlecze to nie uciecze" - i tym optymistycznym przysłowiem pozdrawiam wszystkich a szczególnie pana Krzysztofa którego podziwiam za to że mu się jeszcze chce tutaj udzielać mimo niektórych wrednych wpisów :)))))
Tarnowianka.
Anonimowy 4 stycznia 2013 11:48
Jak się coś komuś kradnie to trzeba się liczyć z tym, że trzeba oddać i jeszcze wyrównać szkodę; czyli odsetki.
Anonimowy 4 stycznia 2013 12:53
No bez przesady - musi tu do wszystkich dotrzeć taka prawda że JESTEŚMY UPRZYWILEJOWANI !!!!
Jesteśmy grupą emerytów której po prostu zaświeciło słoneczko - większość na pewno by nie była przyjęta z powrotem do pracy gdyby się zwolnili nawet na 1 dzień w myśl wcześniejszej ustawie - stanąć do konkursu z młodym człowiekiem to dla niektórych byłoby wyzwanie a dla pracodawcy możliwość zatrudnienia " tańszego" młodszego pracownika....!!!!
Może niektórzy by się załapali na pracę " na czarno w jakichś marnych miejscach pracy....
TAKA JEST PRAWDA, niestety.....
Więcej pokory i...uśmiechu...
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:45
Też tak bym napisała mając pieniądze na koncie ,ale coż jest inaczej Bogna
Zus-y nie mają jeszcze (jak twierdzą) wytycznych w sprawie wypłaty zaległych emerytur. W związku z tym mam pytanie czy w stosunku do osób, które mają korzystne dla siebie wyroki sądów apelacyjnych też muszą czekać na wytyczne?
Ela Radom 4 stycznia 2013 11:34
Ja rozmawiałam dziś z MPIPS pani mi wyjaśniła , że jeżli chodzi o zaległe świadczenia to czekają na uzasadnienie wyroku , ponieważ z uzasadnienia może wynikać czy należą się nam zaległe świadczenia. Mętnie to pani tłumaczyła ale nic więcej się nie dowiedziałam. Pozdrawiam
Anonimowy 4 stycznia 2013 11:50
Ale to chyba chodzi o uzasadnienie wyroku TK, a nie SA. Czy dobrze rozumiem?
Ela Radom 4 stycznia 2013 11:59
Tak chodzi o wyrok TKchcą się tam doszukać czegoś co pozwoli nie wypłacać wstecz ale mam nadzieję ,że nic takiego tam nie będzie
Lima limetka 4 stycznia 2013 12:34
Moja mama złożyła wniosek 4 grudnia o odwieszenie emerytury ( wybrała pracę)według waszego wzoru i otrzymała emeryturę 02 stycznia, narazie za 2 mieś czyli listopad Grudzień + odsetki ,czekamy na styczniową
Anonimowy 4 stycznia 2013 12:39
Dzisiaj otrzymałam z ZUS-u odział Płock Inspektorat w Płońsku
decyzję o wstrzymaniu wypłaty emerytury.Podano podstawę prawną:Ustawa z 17 grudnia 1998r. o emeryturach ii rentach z FUS{t.j.DZ.U.z2009r. nr.153. poz.1227 ze z m.}
Komentarz:"Wypłata emerytury podlega zawieszeniu,gdyż pani kontynuuje zatrudnienie.W celu podjęcia wypłaty emerytury należy przedłożyć w oddziale ZUS świadectwo pracy lub zaświadczenie potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy lub zaświadczenie potwierdzające fakt rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą,na rzecz którego praca ta była wykonywana przed dniem nabycia prawa do emerytury".Co o tym sądzić? Nie odwoływałam się do sądu.Przez trzy lata od przejścia na wcześniejszą emeryturę otrzymywałam pod koniec lutego częściową emeryturę za miniony rok.
Ela Radom 4 stycznia 2013 12:56
Czy ta decyzja jest odpowiedzią na wniosek o wznowienie wypłaty i czy było odwołanie do sądu okręgowego i dalej Sądu Apelacyjnego
wrocławianka 4 stycznia 2013 13:17
Do Pani Anonima z godz. 12:39
Jako podstawę podano Pani obowiązujący akt prawny. Który a artykułów tego aktu miał zastosowanie w Pani sprawie? Proszę zwrócić się do ZUS- u o wskazanie. Tego typu wybiegi ZUS-y stosują bardzo często a w przypadku odwołań do sądu wybierają sobie taką podstawę prawną jaką tylko można zastosować i wtedy sprawa jest przegrana. Czy wyobraża sobie Pani sytuację, że ktoś zleca Pani załatwienie sprawy w budynku w którym jest na przykład 100 mieszkań bez podania numeru mieszkania. Tak samo zrobił ZUS - wskazał Pani ustawę bez przywołania przepisu prawnego obowiązujacego w Pani sprawie. Proszę nie poddać i sprawę drążyć - ma Pani do tego pełne prawo.
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:12
Do osoby z Płocka
Z tego wpisu niczego nie wiemy, proszę napisać czy należała Pani do zawieszonych od 1.10.2011.r , kiedy naliczyła Pani emeryturę, czy pobierała pani emeryturę pracując w okresie 8.01.2009 - 30.09.2011 r.?
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:13
Dziękuję za radę. Pozdrawiam. Gienia
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:32
Tak należę do zawieszonych od 1.10.2011r.Wniosek o naliczenie wcześniejszej emerytury złożyłam 27.XII.2008r i równocześnie złożyłam wniosek o jej zawieszenie,ponieważ chciałam jeszcze pracować.Pod koniec lutego 2010r.otrzymałam z ZUS-u decyzję o wypłacie pomniejszonej emerytury za wszystkie miesiące roku 2009.Podobnie było w roku 2011 i 2012 z wyłączeniem trzech ostatnich miesięcy. Gienia
Nie do końca rozumiem poprzedni wpis. Czy bez pani wniosku ZUS wypłacił emeryturę za rok 2009. A skąd ZUS wiedział że pani chce ją pobierać. Może coś źle zrozumiałam.Ja wniosek złożyłam 30.07.2009 r i od tego miesiąca ZUS mi zaczął wypłacać emeryturę. Nie wypłacił mi za cały rok 2009 tylko od dnia złozenia wniosku.
Anonimowy 4 stycznia 2013 18:55
Pani Sandro tak dokładnie było jak napisałam.Sama byłam zdziwiona.Pod koniec grudnia 2009r.zadzwoniła do mnie pani z ZUS-u i poprosiła żebym dostarczyła wykaz dochodu za 2009 r.Kiedy powiedziałam, że ja zawiesiłam emeryturę,usłyszałam, że może nie zarabiam tak dużo i jakaś część emerytury mi się należy.Kto by nie skorzystał z takiej możliwości? Widocznie mi się należała skoro przez niespełna trzy lata dostawałam.Ja wniosek złożyłam na koniec grudnia 2008r.Tak więc wypłacono mi od stycznia.Pozdrawiam.Gienia
Anonimowy 4 stycznia 2013 12:43
Wielki hamulcowy dalej działa – najpierw odraczanie terminu na czas nieokreślony , pozorne zdanie odrębne, teraz problemy z uzasadnieniem zdania odrębnego ….mowa oczywiście o Prezesie TK. Minister Pracy jak i ZUS jako podstawę podaje …”brak uzasadnienia wyroku TK..” Czekają na naturalne zejście zainteresowanych……
Anonimowy 4 stycznia 2013 12:49
Ja też jestem z Inspektoratu w Płońsku, jak wynika z informacji blogowiczów, jest to najgorszy Oddział w Płocku. Mówią niedorzeczności. Dla nie odwołujących się do Sądu niektóre ZUS-y już wypłaciły za okres od 22.11.2012 bieżące emerytury. Mnie odesłali wszystkie wnioski, ale ja złożyłam do Sądu Okręgowego też w Płocku, bo się odwoływałam od decyzji zawieszającej. Myślę, że Pani również musi udać się do Sądu. M.K
Anonimowy 4 stycznia 2013 12:54
a w Nowym Sączy ZUS - ŚPI wydają tylko głupie postanowienia i nie odbierają telefonów w celu informacji , centrala łączy a dalej nic - brawo
Anonimowy 4 stycznia 2013 13:34
Taki "system" stosował też Wrocław (było to ok. miesiąc temu). Kiedy dodzwoniłam się do informacji ZUS, osoba, której powiedziałam o jakie informacje mi chodzi, przełączała mnie do kompetentnej osoby, która po wysłuchaniu pytania nagle przestawała mnie słyszeć albo odkładała słuchawkę. Kiedy ponownie próbowałam się dodzwonić nikt już nie odbierał. Historia się dokładnie powtarzała, gdy dzwoniłam z innego numeru.
Odnośnie wypowiedzi z 12.39 - Tak złożyłam jeden wniosek o wypłatę zaległych świadczeń i odwieszenie emerytury.Nie odesłano mi wniosku ,tylko przysłano cytowaną wyżej decyzję.Nie odwoływałam się odnośnie zawieszenia emerytury do sądu.Czytając optymistyczne wpisy na tym blogu byłam dobrej myśli.I nagle taki kwas.Widocznie w jednym państwie spełniając te same warunki można mieć emeryturę albo jej nie mieć w zależności od tego pod, który się podlega ZUS.W jakim kraju my żyjemy? Genia
Anonimowy 4 stycznia 2013 13:46
Czy nie składała Pani wniosku o emeryturę powszechną.Pozdrawiam Maria
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:10
Nie ,ponieważ 60 lat kończę dopiero w maju.Złożyłam w grudniu 2012r. wniosek o przeliczenie wcześniejszej emerytury i wraz z decyzją o przeliczeniu emerytury otrzymałam decyzję o wstrzymaniu emerytury,którą cytowałam wcześniej.
Dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Gienia
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:24
Dlaczego Pani pisze ,że otrzymywała częściową emeryturę pod koniec lutego za miniony rok?Od kiedy Pani miała zawieszona emeryturę?
Wyjaśniłam to już wyżej we wpisie z 14.32
A może po prostu ma Pani za wysokie zarobki.Ewa
Ktoś z Płocka robi sobie żarty.Nikomu ZUS nie wypłaca za rok z góry.Wrócili z powrotem na nasz blog msciwi ludzie.Maria
Pani Mario z całym szacunkiem żle pani zrozumiała nie z góry tylko z dołu.A jeśli idzie o mściwość to bardzo daleko mi do niej.Pozdrawiam. Gienia
Ela Radom 4 stycznia 2013 13:37
No to rzeczywiście nie rozumiem ale dzięki za odpowiedź
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:02
Dzisiaj w Katowicach w SO odbyła się rozprawa-skarga na poprzedni wyrok.Emerytura naliczona w 2009.Sąd nakazał wypłacić bieżącą emeryturę i zaległą bez odsetek.Teraz trzeba czekać jak sąd odesle akta do ZUS Chorzów
Anonimowy 4 stycznia 2013 14:05
Gratuluję wygranej i mam pytanie - czy był obecny przedstawiciel ZUS-u?
:) :) :) Właśnie ZUS przelał mi na konto, bez wcześniejszego zawiadomienia, emeryturę od końca listopada 2012!!!!!!!! I bez rozprawy w Sądzie Apelacyjnym, w którym czekam na wyznaczenie terminu rozprawy (oczywiście nie wycofam, bo przyda się do wypłaty zaległości). Po powrocie z pracy napiszę jeszcze. A więc WYGRALIŚMY !!!!! - Halina W. z Gdańska
Pani Halino W. z Gdańska - gratuluję !!
proszę krótki opis Pani sytuacji faktycznej .. kiedy emerytura naliczona, od kiedy pobierana, kiedy 60lat..
Dołączam się do gratulacji :):)
wrocławianka 4 stycznia 2013 15:34
Gratutuję Pani Halino ponieważ to się Pani należy i to nie podlega dyskusji. Ale w kontekście poruszanych tutaj spraw gdy w przypadku wejścia emeryta na drogę sądową,co Pani tez uczyniła, oddziały ZUS nie wznawiały wypłat tylko odsyłały do sądów, w Pani przypadku, jak rozumiem, ta sytuacja nie zaistniała. Czy jest ktoś kto jeszce potrafi takie postępowanie zrozumieć? Ale jeszcze raz serdecznie Pani gratuluję.
PO PROSTU KIT KIT KIT !ZUS NIE ZAJMUJE SIĘ SPRAWAMI KTÓRE BYŁY W SĄDZIE. PO PROSTU ODSYŁA DO SĄDU.JAK ZUS PANI WYPŁACIŁ PIENIĄDZE SKORO DOKUMENTY SĄ W SĄDZIE . SAMA PANI PISZE O S.A .
KIT KIT KIT !!!
Jak fajnie czyta się takie wpisy.Przyłączam się do gratulacji.
ZUS Zielona Góra milczy, ale jestem dobrej myśli.
Do KIT KIT KIT g. 17:24 - jeżeli nie wierzysz KICIE< to twoja zgryzota. Nie należę do osób, którę mówią nieprawdę i tyle. Jak mam Ci to udowodnić? No jak KICIE? No jak?!
Anonimowy 4 stycznia 2013 19:09
KIT, po raz kolejny obraża forumowiczów. Ja również pisałam o otrzymanej (w dniu 7.grudnia) emeryturze za listopad i grudzień, pomimo, iż złożyłam odwołanie do SO, za co KIT potraktował mnie jako KŁAMCĘ!!! Dzisiaj otrzymałam dwie decyzję, którą jutro skanem prześlę Admince. W pierwszej ZUS informuje, o wypłacie emerytury za cały listopad i grudzień, na podstawie wyroku TK, w drugiej otrzymałam informację, iż w odniesieniu do zaległych emerytur, decyzja zostanie podjęta w terminie późniejszym.
PS. Szanowny KICIE - jesteś do KIT-u!!!!!
Anonimowy 4 stycznia 2013 15:34
Dzisiaj wygrałam sprawę odwieszoną w SO (I instancja) w Gdańsku. Uchylona została decyzja ZUS i ZUS ma wypłacać świadczenia od 1.10.2011 roku. Ustalone prawo do emerytury miałam w 2006 r.Na sprawie nie było przedstawiciela ZUSu.
Anonimowy 4 stycznia 2013 15:47
Gratuluję sukcesu, który się Pani należy ale w naszym "bez"prawnym państwie nigdy nie jest wiadomo jakiego wyroku można sie spodziewać.
Czy trzeba było wykorzystywać jakieś argumenty o których pisał Pan Krzysztof a na kóre, jak Pani wczoraj wspomniała, miała się Pani dzisiaj powoływać. Czy było też spokojnie?
było bardzo spokojnie, rzeczowo, trwało 5 min. Musiałam tylko powiedzieć o co wnoszę. Powiedziałam, ze tak jak w zaskarżeniu decyzji z października 2011. W uzasadnieniu Sędzia powiedziała, że zgodnie z wyrokiem Trybunału.
Wszystkie argumenty, które miałam przygotowane to na ewentualność stanowiska przedstawiciela ZUS.
Ela Radom 4 stycznia 2013 18:04
Czy ta emerytura była pierwszy raz naliczona w 2008 roku a wypłacana od 2009 bo ja mam taką sytuację ale jeszcze z Lublina z SA nie mam wiadomości na temat wznowienia po złożeniu skargi w dniu 19.12.2012. No a przede wszystkim gratulacje mój radomski zus jeszcze nie raczył się ustosunkować do pism z 29 listopada. Ale myślę już bardziej pozytwynie co się odwlecze to nie uciecze..pozdrawiam Ela
Pani Elu,nie wiem czy to pytanie do mnie? Miałam emeryturę po raz pierwszy naliczoną w 2006 roku ale zawieszoną. Po raz drugi, na mój wniosek naliczono mi emeryturę w 2009 roku i wypłacano od stycznia 2009 do 1 października 2011. Nadal nie zwolniłam się z pracy.
I to sa dwa klasyczne przyklady co do ktorych nie ma zadnych watpliwosci. cham.
Ela Radom 4 stycznia 2013 20:43
Dzięki to poprawia humor
Halino z Gdańska.Mam słabość jak czytam Halina z Gdańska.Dlaczego?
Mam siostrę Halinę,która mieszka również w Gdańsku.SIOSTRA jest SUPER.Mam nadzieję,że TY Halino też bo Haliny są świetne.
OCZYWIŚCIE GRATULUJĘ I CIESZĘ SIĘ RAZEM Z TOBĄ
Wysłałam pismo do ZUS-u w Toruniu (oddział w Grudziądzu) 23.11.2012 w sprawie wypłacenia zawieszonej emerytury i do tej pory nie odpowiedzieli. Dzwoniłam do Grudziądza to odpowiedź była, że wysłano ale nie poleconym i pewnie "gdzieś po drodze zaginęło?". Bzdura, takie pisma wysyła się poleconym, więc po prostu nikt mi na pismo nie odpowiedział. Wysłałam wniosek zaskarżający wyrok do SO w Toruniu i będę czekać na termin,pozdrawiam
Czytam wszystkie wpisy zawieszonych emerytów - tych, którzy dostali już swoje emerytury oraz tych, którzy dalej czekają. Czy jest ktoś z ZUS Bielsko-Biała i ma jakąś odpowiedź co z naszymi emeryturami? Ja dalej czekam cierpliwie. Pozdrawiam Basia z Bielska.
Może Pani Katarzyna, która podlega oddziałowi ZUS, z Bielska-Białej się odezwie. Czekam na Jej wypowiedź. Jeszcze raz Basia z Bielska.
Też podlegam oddziałowi ZUS Bielsko-Biała i podobnie jak Pani nie otrzymałam żadnego pisma. Kilkakrotnie byłam osobiście w zusie, ale zalecano mi cierpliwość. Łatwo powiedzieć...Ewa
Anonimowy 4 stycznia 2013 18:32
Pani Ewo, dziękuję za odzew. W takim razie czekamy nadal. Pozdrawiam Basia z Bielska.
Dzień dobry, a czy mógłby ktoś odpowiedzieć mi na pytanie, czy jest, a jeśli tak to jaka różnica pomiędzy stwierdzeniem "naliczona emerytura" a przyznanie emerytury. Czy to jest równoznaczne? Przyznano mi bowiem emeryturę decyzją z kwietnia 2009 roku od 1 marca 2009 roku. Jednakże wniosek złożyłam już w grudniu w 2008 roku. Zastanawiam się zatem, czy to właśnie wtedy (w grudniu 2008 roku) została naliczona mi emerytura. Nie posiadam jednak żadnej decyzji w tym zakresie, chyba, że ją zgubiłam. Stąd moje pytanie. Dziękuję z góry za odpowiedź.
Anonimowy 4 stycznia 2013 18:26
Prawdopodobnie w 2008 roku miała Pani ustalone prawo do emerytury (lata pracy i wiek) i wtedy została ona naliczona, ale nie wypłacano świadczenia, ponieważ nie zwolniła się Pani z pracy. Od 1 marca 2009 roku przyznano pani emeryturę (jest to nabycie prawa do emerytury), czyli zaczęto wypłacać świadczenie emerytalne, ponieważ od 1.01.2009 nie było wymagane zwolnienie z pracy.
Do Pani Elżbiety z Torunia 17:10.Musze Panią zmartwić, gdyż ZUS wysyła korespondencję zwykłym listem.
Jedyną korespondencję jaką otrzymałam poleconym była informacja o zwieszeniu emerytury, którą wszyscy otrzymali.
Proponuję zadzwonić i zapytać z jaką datą jest odpowiedź, to bedzie wiadomo czy wysłali i poprosić o ponowne przesłanie, a jeżeli wysłali odpowiedź, to taka informacja jest odnotowana w ZUS pod nr ewidencyjnym Pani emerytury i łatwo Pani w ZUS może sprawdzić, gdyż wszystko jest w komputerze tylko trzeba podać nr em lub pesel.
Pani Elżbieto z Torunia! To prawda-ZUS w Toruniu wysyła "normalną pocztą", dziś dostałam decyzję o odwieszeniu, płatne 6 każdego miesiąca-piniędzy na koncie jeszcze nie mam;), czekam cierpliwie i o cierliwość proszę Panią. Wcześniej otrzymałam z ZUS informację również "normalną pocztą". Takie listy (decyzje)otrzymują też moje koleżanki, ZUS w Toruniu bez zastrzeżeń, ;);)Pozdrawiam Panią serdecznie
Dziękuję bardzo za informacje, w dalszym ciągu nic do mnie nie doszło i będę cierpliwie czekać, pozdrawiam wszystkich z Torunia i nie tylko...
Ela Radom 4 stycznia 2013 18:35
Popieram w 100 a nawet w 200 % nie potrzeba nam tu wichrzycieli i motaczy ale to wszystko jakaś zawiść i zazdrość przez kogoś przemawia. My sobie nawzajem pomagamy podtrzymujemy się na duchu i ja nie wyobrażam sobie żeby zabrakło teraz nam Pana Krzysztofa , Mariana i nas którzy się wspieramy nawzajem. Pozdrawiam
Anonimowy 4 stycznia 2013 18:48
nikt i nic nie jest w stanie zaburzyć naszych relacji. Blog jest bardzo potrzebny nam, tu się wspieramy, cieszymy razem i martwimy. Nie zwracajmy uwagi na mącicieli, im tylko o to chodzi i niemoc przez nich przemawia, że mamy wzajemne wsparcie i udzielamy sobie wskazówek. Pisałam już, że bardzo szanuję Adminkę za jej blog, za pomoc dla nas, starszych. Poniekąd efektem naszej obecności na blogu są wygrywane sprawy, ponieważ blog dodaje siły w walce z "państwem w państwie".
W jeżyku młodzieżowym takie wpisy nazywane są "trolowaniem" a osoba która pisze po to tylko aby wywołać burzę na forach, blogach lub komentarzach pod artykułami nazywana jest "trollem".
Wpisy tego rodzaju najlepiej ignorować a wtedy taki "troll" nie osiągnąwszy swojego celu z którego czerpie radość wynosi się po jakimś czasie sam bo nie ma z kim rozmawiać...
IGNORUJMY TAKIE WPISY - NIECH NIE BĘDĄ SATYSFAKCJĄ JEŻELI WYWOŁAJĄ BURZE - NIE ZNIŻAJMY SIĘ DO TAKIEGO POZIOMU !!!!
...oczywiście ma być "w języku" a zrobił się "jeżyk" - może to i dobrze - włos na głowie się "jeży" na takich cymbałów :)))
wrocławianka 4 stycznia 2013 19:37
Proszę nie dać się prowokować ludziom, którzy nie zasługują na to by im Pan odpowiadał.
Ta osoba jest pełna satysfakcji wtedy gdy sprowokuje ludzi inteligetniejszych od niej, do których niewątpliwie Pan należy. Wielu spośród nas wspiera Pan swoimi radami w sytuacji gdy w gąszczu różnych uwarunkowań w których się znajdujemy. Potrafi Pan nas podnieść na duchu, podpowiedzieć jak powinna wyglądać właściwa droga postępowania. Proszę nie odpowiadać na takie wywody ludzi pragnących w ten sposób zwrócić na siebie uwagę.
wrocławianka 4 stycznia 2013 19:58
Poprawka gramatyczna do zdania - "wspiera Pan swoimi radami w gaszczu różnych uwarunkowań w których się znajdujemy"
Anonimowy 4 stycznia 2013 20:54
Ktoś kiedyś napisał, najlepszym lekarstwem na chamstwo jest ignorancja i tak trzeba. M.K.
Anonimowy 4 stycznia 2013 18:41
Do Anoniomowy 17:38 Jeżeli nie jest Pani pewna czy otrzymała pierwszą decyzję w 2008 to najlepiej udać się osobiście do ZUS i wszystko Pani wytłumaczą, gdyż każdy emeryt ma tam swoje konto na którym widnieją wszystkie zmiany.
Uzupełnienie informacji z 30.12.2012 z godz.12:32:
TEGO WYŻEJ JUŻ SIĘ CZYTAĆ NIE CHCE. BIERZE MI SIĘ ODRUCH WYMIOTNY.
Do Anonimowego z 2013 18:49
To nie jest żadna "treść orzeczenia". To jest komunikat prasowy, informacja, sprawozdanie z przebiegu rozprawy, w którym podano między innymi fragmenty tego co mówił sędzia Kotlinowski, to nie jest żadne źródło prawa. Orzeczenie TK (sentencja wyroku) zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, to treść tam zapisana jest normą prawną , a nie komunikat prasowy. Może Pani niczego nie oczekiwać, może Pani twierdzić, że jeśli fakty nie zgadzają się z tym co Pani mówi, to tym gorzej dla faktów.
Zapytam jednak :
dlaczego wszystkim emerytom począwszy od tych z roku 2003 (bo i tacy są wśród nas), którzy się nie odwołali do sądów po zawieszeniu, od kilku dni ZUS przesyła pieniądze na konta i decyzje o wznowieniu emerytury, no, odpowie Pani dlaczego?
Dlaczego (po za jednym jedynym znanym nam dotychczas przypadkiem takiego samego jak Pani stanowiska zajętego przez trzy panie sędziny z Sądu Apelacyjnego z Łodzi, które 29 listopada stosując "lex gazeta" oddaliły apelację emerytki) wszystkie Sądy Okręgowe i Apelacyjne, rozpatrujące sprawy zawieszonych emerytów, nakazują podjęcie i wypłacanie im emerytur od dnia 1.10.2011 r, niezależnie od daty naliczenia emerytury,czy to 2003, 2006 2008 czy 2010?. jest Pani w stanie odpowiedzieć dlaczego?
Jeśli nie. to bardzo prosimy o nie sianie zamętu i nie podnoszenie niektórym ciśnienia
Ps. może znów jacyś napiszą , że jestem "guru"
Anonimowy 4 stycznia 2013 19:18
Co za durnoty wypisujesz kobieto, jak nie roumiesz tego, to nie pisz bzdur i nie mąć. Każdy wczesniejszy emeryt ( ten z 2007 i ten z 2008r.) mógł skutecznie zrealizować prawo do pracy i równoczesnego pobierania emerytury z prostego powodu - PRZED 8 STYCZNIA 2009 ROKU TAKIEJ MOŻLIWOŚCI NIE BYŁO. Dlatego również te osoby, aby mogły pobierać emeryturę musiały choćby na jeden dzień rozwiązać umowę o pracę. Te, które tego nie zrobiły miały zawieszoną wypłątę.
Ta Pani ma jakąś manię prześladowczą bo inaczej się tego nie da określić,lub zwolniła się z pracy i teraz zazdrość ją zżera.
Jeszcze do Anonimowego z 2013 18:49
Jest Pani Taka Mądra, a nie wie Pani nawet że emeryturę ma Pani przyznaną wcale nie od 31.12.2008
tylko od 1.12 2008 r. Datą przyznania prawa do emerytury jest pierwszy dzień miesiąca w którym złożono wniosek o ustalenie prawa do emerytury.
To jest komentarz jakiegoś pisarzyny uzasadnienia nie ma do tej pory o czym w ogóle mowawyrok jest jeden ostateczny i nie do podważenia a mówi , że dotyczy wszystkich emerytów którzy mogli łączyć praCĘ Z POBIERANIEM EMERYTURY PRZED 01.01.2011 O CO TOBIE KOBIETO CHODZI CZEMU MĄCISZ DAJ SPOKÓJ CHYBA , ŻE pANI KJEST TĄ KTÓRA SIĘ ZWOLNIŁA OD 01.10.2011
Anonimowy 4 stycznia 2013 21:40
Do 18:49 Proszę się zapisać do naszej sekty a emerytura w 2013 r na 100%Będzie Pani stać na głowie do konca swego życia.Maria
no właśnie te wszystkie osoby z przed 01.01.2011 skutecznie nabyły i realizowały prawo jednoczesnego pobierania emerytury i pracowały, przed 08.01.2009 nie można było spełnić tych dwóch warunków
A poza tym to już te wygrane sprawy w SO iSA dowodzą , że jest tak jak w wyroku TK dotycczy wszystkich emerytów którzy nabyli prawo do pracy i jednoczesnego pobierania emerytury w okresie 08.01.2009 do 31.12.2010
Ale wyrok TK dotyczy tych osób, które prawo do emerytury nabyły przed 01 - 01 - 2011 a nie w okresie 08.01.2009 do 31.12.2010.
Anonimie z 19:18 proszę o przeczytanie, jeżeli Pani/Pan czyta, sentencji wyroku TK z 13 listopada 2012r.
Wygrane sprawy w SO i SA nie dowodzą tego o czym Pani/Pan pisze. Proszę poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem.
Droga Pani o co właściwie Pani chodzi? W jakim celu przytacza Pani w tej chwili to orzeczenie które właściwie to większość z nas zna doskonale też czytaliśmy.Ewa z Lublina
Do Animowej z g. 14:44 i do wszystkich czekających. Wobec tego, że otrzymałam dzisiaj z ZUS emeryturę na konto, bez żadnego pisemnego wyjaśnienia ( domyślam się, że są to pieniądze od 22 listopada 2012 do stycznia 2013), proszę wszystkich, by się uśmiechnęli i odetchnęli. To kwestia niedługiego już czasu. Moja sytuacja jest następujaca. Jestem rocznik 1950. Emeryturę miałam naliczoną w roku 2007 i oczywiście zawieszoną. Zaczęłm ją pobierać (częściowo) od 2009 r. do czasu, aż nam ją zawieszono. Byłam chyba jedną z pierwszych osób, która skontaktowała się z Panem Marianem. W październiku 2011 r. złożyłam w SO w Gdańsku odwołanie. W marcu otrzymałam odpowiedź o oddaleniu odwołania. W listopadzie 2011 r. wysłałam ponownie do SO odwołanie i bardzo szybko dostałam odwpowiedź o ponownym oddaleniu odwołania. W kwietniu 2012 r. wniosłam sprawę do sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Na termin rozprawy czekam nieustannie (w międzyczasie dzwoniłam do SA z zapytaniem o termin, na co odpowiadano mi - w Sylwestra - że czekają na uzasadnienie i żebym się nie martwiła). Ponadto wysłałam do prasainfo TK pytanie: Ile czasu potrzebuje Trybunał Konstytucyjny na napisanie uzasadnienia do wyroku z dnia 13 listopada 2012 r. do sprawy sygn. akt K 2/12 (zawieszenie prawa do pobierania emerytury)?
Nie wiem czemu sądy nie mogą wprowadzić w życie tego wyroku bez uzasadnienia. Osobiście czekam na rozprawę w Sądzie Apelacyjnym od 5 kwietnia br. I dzisiaj mi powiedziano, że czekają na uzasadnienie, mimo że nie zmieni ono wyroku.
Odpowiedzi nie otrzymałam.
Dzisiaj sprawdziłam za to konto i nie mogłam uwierzyć, czarno na białym! :) Liczyłam, że wkrótce otrzymam termin rozprawy w SA, a tu niespodzianka! Oczywiście, nie wycofam odwołania w SA, bo przyda się do ubiegania się o wypłatę zaległości.
Panie Marianie, Panowie Senatorowie, Panowie Sędziowie i Wszyscy ludzie dobrej woli - jesteście WSPANIALI. Jak Wam dziękować - NIE WIEM, ale czynię to z głębi jestestwa mego. WIELKIE DZIĘKUJĘ, to mało ! :)
I to wszystko w tej kwestii. Dalej będzie dalej. Wytrwajmy!:) Wszystkich najserdeczniej pozdrawiam - Halina W. Gdynianka, jeszcze przez chwilę z Gdańska.
To jest wspaniała wiadomość, mam tylko nadzieję, że to nie przypadek i być może ziści się to co napisałem w artykule do którego są te komentarze, a napisałem tak:
"nie wierzę, ale dopuszczam taką możliwość, że ZUS uzna powództwo w apelacjach, które się jeszcze nie odbyły i ta grupa dołączy do tych co się nie odwoływali,"
Byłoby to oczywiste, albowiem w sprawach tych nie ma prawomocnego wyroku i takie osoby nie mają możliwości złożenia skargi o wznowienie postępowania". Tak więc gratulując koleżance z Gdyni =, czekamy ba dalsze kroku ZUS
Pisałam na blogu 18 grudnia ub.r., ze rozmawiałam telefonicznie w sprawie zawieszonej emerytury w moim zus-ie w Starogardzie Gd. gdzie byłam bardzo uprzejmie poinformowana, ze są już decyzje co do wypłaty emerytury bieżącej, ale dokładnie powiedzą 29 grudnia. Dodzwoniłam się 2 stycznia i uzyskałam informację , że jest już księgowana na konto. Zapytano mnie tylko czy była przekazywana na konto ,(mój termin 25-go) i powinnam otrzymać ją do 4 stycznia.Na pytanie kiedy będzie decyzja to Pani odpowiedział , że jest przygotowywana i powinna być za kilka dni. Dzisiaj sprawdziłam konto, jest emerytura za 9 dni listopada, grudzień i styczeń.Co do wypłaty zaległych to Pani w zus-ie nie umiała odpowiedzieć kiedy będą płacić.Jeszcze raz zaznaczam, że nie odwoływałam się,nie przeliczałam, pracuję. Emerytura od marca 2009r.
Nie podpisałam się, przepraszam. Danuta.
Do anonimowego z 19:54. Proszę napisać ,czy składała Pani również pismo do ZUS o odwieszenie emerytury po wyroku TK. Pytam, gdyż mnie ZUS w Grudziądzu odesłał mój wniosek , ponieważ oczekuję również na Apelację w Gdańsku. Mnie przesunięto termin rozprawy ze względu na brak uzasadnienia wyroku TK.Pozdrawiam
Ja mniej optymistycznie ze Szczecina.Dzwonię dzis do ZUS-u i pytam czy przelana jest moja emerytura.Zaspana pani odpowiada leniwie ze nie.Pytam kiedy?Kobieta odpowiada - nie wiadomo.Pytam za jakie miesiace Zus odda pieniadze?.Kobieta mówi,ze jeszcze nic nie wiedza.APEL!!!!!!!!!!!jezeki bloog ten czyta ktoś z centrali Zus to proszę kazac brac się za robote Szczecinowi,bo wstyd,żeby ich organ zasilały osoby niekompetentne,olewajace petentów.Zus powinnien pracować 24 h zaby naprawic ten bajzel.Robic powinnini na 3 zmiany.Skandal!!!!!!!!!!!!!Kama
Panie Krzysztofie, wstyd, że ktoś pozwala sobie na takie chamskie wpisy, proszę się nie zrażać i być z nami dalej, wszyscy jesteśmy Panu bardzo wdzięczni za cenne wskazówki. Serdeczne pozdrowienia dla Pana i Małżonki.
To chyba pierwszy wpis osoby która się odwoływała do sądu i pomimo nie zakonczonej sprawy zostaly przelane pieniadze na konto pozdwaiam z nutka nie dowierzenia tez HALINa
Anonimowy 4 stycznia 2013 21:32
Ta powyższa informacja jest dowodem na to, że są dokonywane wypłaty po przejściu na emerytury w okresie styczeń 2009 - grudzień 2010. Ci co są rocznikami wczesniejszymi może przeszli na emerytury powszechne w ww latach ,stąd wypłacane są im emerytury zawieszone. Zapytajcie ich!
Czy jest tu moze ktos ze Szczecina?JAN SZCZECIN
Anonimowy 5 stycznia 2013 00:35
Jako kobieta pracująca nie nadążam już z czytaniem ;-) Każdego dnia nowy temat i ponad 200 komentarzy :-) Zauważyłam jednak, że pomyślne wieści płyną z woj. POMORSKIEGO, a dotyczą i spraw prostych (np. moja, pisałam o tym wyżej wczoraj/przedwczoraj), i sądowych.
Może wystawianie innych emerytów na dłuższą próbę zależy od przyjętej linii postępowania oddziałów ZUS, SO, SA działających na określonym obszarze?
Pozdrawiam blogowiczki z Gdańska, Starogardu Gd., Tczewa i wszystkich "zawieszonych"
Ewa 7 stycznia 2013 13:00
cisza na temat rozpatrywania skarg w SA
Anonimowy 7 stycznia 2013 19:52
Witam! Jestem z Płocka. Należę do zawieszonych od 1.10.2011r.Wniosek o naliczenie wcześniejszej emerytury złożyłam w 2007 r.i nadal pracowałam.Potem w latach 2009 -2011 pobierałam emeryturę, bo ZUS mnie o tym uprzejmie poinformował, bez zwalniania się z pracy. Obecnie czekam na odpowiedź z ZUS na mój wniosek złożony 28 listopada. Moja koleżanka jest w podobnej sytuacji, z tym wyjątkiem, że jej ZUS odpowiedział 21 grudnia (data wysłania 20.12.2012)- odpowiedź negatywna. Są w naszym rejonie ZUS tacy emeryci, którym wznowiono wypłatę, ale oni uzyskali uprawnienia do emerytury w 2009 r. A ja dalej czekam... Pozdrawiam. Grazyna