Source: https://wawainfo.pl/ikea-w-tarapatach-230720-md-oskarzenie
Timestamp: 2020-08-07 11:58:16+00:00
Document Index: 66385040

Matched Legal Cases: ['art. 194', 'art. 53', 'art. 54', 'art. 24', 'art. 194', 'art. 113']

Pracownik na forum napisał cytaty z Biblii, został zwolniony z Ikei. Jest akt oskarżenia | WawaINFO
Pracownik na forum napisał cytaty z Biblii, został zwolniony z Ikei. Jest akt oskarżenia
Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Ikea_Logan_store.jpg, author: Kgbo, CC 4.0, opis licencji: https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/legalcode.pl
IKEA w maju znalazła się na językach wszystkich za sprawą afery. Zostały wówczas ogłoszone zarzuty wobec kierowniczki ds. zarządzania zasobami ludzkimi w jednej z placówek szwedzkiej sieci handlowej. Dotyczyły one decyzji o zwolnieniu pracownika. Sprawą zajmowała się Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Ikea ma kłopoty
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie skierowała akt oskarżenia w tej sprawie do Sądu Rejonowego Kraków Nowa Huta w Krakowie. Jak powiedział nam rzecznik prasowy prokuratury, Marcin Saduś, sprawa trafi na wokandę krakowskiego sądu, ponieważ jest on sądem właściwym dla miejsca zdarzenia.
Kierowniczka ds. zarządzania zasobami ludzkimi w sieci handlowej IKEA zadecydowała o zwolnieniu pracownika po tym, jak zamieścił on na wewnętrznym firmowym forum intranetowym cytaty z Biblii, które opatrzył swoim komentarzem. Wpisy pracownika w wewnętrznej sieci przeznaczonej do komunikacji z pracownikami były związane z ogłoszonym w maju zeszłego roku przez IKEA "dniem solidarności z osobami LGBT”. Mężczyzna wziął tego dnia urlop na żądanie, ponieważ uczestnictwo w wydarzeniu uważał za sprzeczne ze swoim sumieniem. Następnego dnia w firmowym intranecie ukazał się artykuł "Włączanie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas". Zwolniony pracownik napisał pod nim komentarz: "Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: »Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich«. »Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich«”. Kierowniczka natychmiast stanęła w obronie osób LGBT i zareagowała błyskawicznie, wręczając pracownikowi wypowiedzenie. Teraz odpowie przed sądem za występek polegający na ograniczaniu praw pracowniczych ze względu na wyznanie.
Mieszkaniec zauważył, co się dzieje i doniósł na rodziców 2-latka. Interweniowała policjaCzytaj dalej
Kierowniczka milczy
Od momentu ogłoszenia zarzutów kierowniczka sklepu IKEA zachowuje milczenie i nie podejmuje żadnych działań - mówi Marcin Saduś. - Kobieta skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Dziś wysłaliśmy do Sądu Rejonowego Kraków Nowa Huta akt oskarżenia. Od tej pory Prokuratura Warszawa-Praga przestaje być gospodarzem sprawy, a staje się stroną postępowania. Sprawa będzie prowadzona na podstawie art. 194 Kodeksu Karnego, którego treść brzmi następująco: "Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." - dodaje.
Ustalenia prokuratury i motywy oskarżenia
"Z materiału dowodowego zebranego przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga w Warszawie wynika, że decyzja o zwolnieniu pokrzywdzonego była wynikiem arbitralnych ocen i uprzedzeń przedstawicielki pracodawcy względem pracownika, który wyrażając swą opinię, odwołał się do wartości katolickich. Kierując do sądu akt oskarżenia, prokuratura miała na względzie przepisy Konstytucji RP, które zapewniają każdemu wolność sumienia i religii (art. 53) oraz wolność wyrażania poglądów (art. 54), a także biorą pod szczególną ochronę pracę, stanowiąc, że państwo sprawuje nadzór nad warunkami jej wykonywania (art. 24). Pracodawca, w tym koncern międzynarodowy, jest obowiązany do poszanowania prywatności pracowników, w tym unikania w stosunku do nich działań ideologicznych spoza sfery pracowniczej, a ponadto do poszanowania wolności wyrażania poglądów, sumienia i religii oraz niedyskryminowania pracowników z powodu ich światopoglądu." - czytamy na stronie Prokuratury.
Sprawa będzie miała swój finał w sądzie
Z pewnością za jakiś czas poznamy termin rozprawy. Za występek z art. 194 kodeksu karnego, dotyczący ograniczania praw z uwagi na przynależność wyznaniową, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Z kolei prawnicy, fundacje i wszystkie osoby stojące murem za oskarżoną kierowniczką, powołują się na treść art. 113 k.p.: "(...) jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy - jest niedopuszczalna.".
Szwedzka sieciówka stanęła murem za swoją pracownicą. Poniżej pełna treść oświadczenia:
"W zeszłym miesiącu obchodziliśmy dzień IDAHOT, Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. Z tej okazji opublikowaliśmy artykuł w naszym intranecie, prezentujący nasze wartości i stanowisko w tej kwestii, zgodnie z komunikacją Grupy Ingka. Jeden z naszych pracowników opublikował komentarz pod artykułem, wyrażając swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+. Dodatkowo, pracownik faktycznie wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego, jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne. Wielu pracowników poruszonych tym wpisem kontaktowało się z naszym działem kadr.
Jak zawsze w takich przypadkach, pierwszym krokiem była rozmowa indywidualna z pracownikiem stanowiąca próbę wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Podstawą naszej kultury korporacyjnej jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika. Nasza polityka w zakresie praw człowieka i równości, wspierana przez nasz kodeks postępowania, dotyczy w szczególności braku tolerancji dla dyskryminacji i zachowania wykluczającego. Szanujemy ludzi ze wszystkich środowisk religijnych i cenimy fakt, że jesteśmy różni.
Nie oznacza to jednak, że popieramy zachowania wykluczające w imię jakiegokolwiek innego poglądu. IKEA to firma otwarta światopoglądowo. Wśród nas są osoby różnych wierzeń, w tym wielu katolików. Szanujemy siebie wzajemnie, swoje poglądy i religie. Każdy ma prawo być sobą, czuć się bezpiecznie i być traktowany na równych prawach, z szacunkiem, jak każdy inny pracownik. W naszym miejscu pracy nie ma jednak miejsca na naruszanie godności innych pracowników, krzywdzenia osób ze względu na ich cechy osobiste, poglądy czy religie.
Otwartość na inne poglądy nie może stać się przyzwoleniem na słowną agresję wobec innych, wyrażoną w mediach elektronicznych, a także w bezpośrednich rozmowach z innymi pracownikami. Sprzeciwiamy się i reagujemy, gdy istnieje ryzyko naruszenia dóbr lub godności osobistej każdego pracownika. W naszej ocenie tak było w tym przypadku, dlatego podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu umowy z pracownikiem. Podkreślam, nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby. Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy (np. katolików)."
Mocne słowa Łukasza Szumowskiego na temat powrotu obostrzeń. Czy noszenie maseczek wróci jesienią?Czytaj dalej