Source: http://www.vagla.pl/node/158
Timestamp: 2018-02-19 22:00:39+00:00
Document Index: 87224911

Matched Legal Cases: ['art. 160', 'art 7', 'art. 32', 'art. 51', 'art 7', 'art 2']

Reklama na stronach PKW wedle PKW nie jest reklamą | VaGla.pl Prawo i Internet
W odpowiedzi tej PKW pisze, że "Znak graficzny portalu społecznościowego Facebook, o który zapewne chodzi w Pańskim pytaniu, jest powszechnie przyjętym sposobem oznaczania łącza do treści umieszczonych na tym portalu przez dany podmiot i taką właśnie funkcję pełni na stronach Państwowej Komisji Wyborczej". No tak. Nie piszą, dlaczego i na jakiej podstawie prawnej umieszczają treści na tym portalu, ale idźmi dalej. Dalej zaś czytam: "Zamieszczanie informacji o wyborach w portalu internetowym, będących jednym z najważniejszych obecnie narzędzi komunikacji, służy prowadzeniu i wspieraniu działań informacyjnych zwiększających wiedzę obywateli na temat prawa wyborczego, w szczególności zasad głosowania oraz warunków ważności głosu w danych wyborach, czyli realizacji jednego z zadań Państwowej Komisji Wyborczej, określonego w art. 160 § 1 pkt 9 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (...)".
Taaaak. Przywołajmy ten przepis, na który powołuje się PKW, by sprawdzić, czy coś tam racjonalny ustawodawca wspomina o serwisach internetowych amerykańskich spółek:
9) prowadzenie i wspieranie działań informacyjnych zwiększających wiedzę obywateli na temat prawa wyborczego, w szczególności zasad głosowania
Nawiasem mówiąc - ten dokładnie przepis został znowelizowany, a zmiana wejdzie w życie pierwszego stycznia 2016 roku. Wedle nowego brzmienia ten pkt 9 rzeczywiście będzie też mówił o ważności głosu, ale na razie jeszcze nie mówi.
No, ale widać, że nie ma tam słowa o tym, że do realizacji tego zadania PKW ma się posługiwać serwisami internetowymi osób trzecich. Dlatego warto się zastanowić, kto też wydał pełnomocnictwo do tego, by PKW zawarło umowę ze spółka Facebook Inc., bo przecież dla osób śledzących temat świadczenia usług drogą elektroniczną jest jasne, że takie świadczenie usług następuję na podstawie umowy, przy okazji której akceptuje się regulamin.
Dziś profil PKW w serwisie FB "zalajkowało" 250 osób. Dla tych dwustu pięćdziesięciu osób Państwowa Komisja Wyborcza postanowiła złamać art 7 Konstytucji RP i dwie zasady wynikające z tego przepisu, czyli zasadę legalizmu i zasadę praworządności. Do tego postanowiła dla złudnej pogoni za nowoczesnością złamać też inne zasady konstytucyjne, jak zasadę równego traktowania wszystkich przez władze publiczne (to art. 32 Konstytucji; skoro jest logo serwisu Facebook, to powinienem móc też powiesić tam logo swojego komitetu wyborczego, albo przynajmniej serwisu VaGla.pl), jak również narusza zasady związane z ochroną danych osobowych obywateli. Bo - jak pamiętacie - art. 51 ust. 2 Konstytucji RP - "Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym". Tak.
Pierwsza, to zarzut, że zajmuję się "takimi glupstwami" to zadanie niegodne Senatora. Odpowiedziałem:
Senator powinien zajmować się takimi głupstwami, jak wynikająca z art 7 Konstytucji RP zasada legalizmu i praworządności, jak zakaz dyskryminacji i równe traktowanie wszystkich przez władze publiczne (również wyborcze), zakaz dyskryminacji obejmuje też zakaz dyskryminacji w relacjach gospodarczych. Senator powinien też zajmować się wynikającą z art 2 Konstytucji zasadą demokratycznego państwa prawnego i strzec tego, by państwo nie działało poza danymi mu ramami prawnymi. Jeśli państwo będzie działało poza takimi ramami prawnymi, to potem szefowie organizacji pracodawców marudzą w mediach, że państwo trwoni kasę, że nie znają zasad kontraktowania z państwem, że nie działa prawo zamówień publicznych i tak dalej. Senator właśnie takimi sprawami powinien się zajmować.
A ponieważ zarzut ów sformułował szef jednego ze Związków Pracodawców, to dodałem jeszcze:
To jest dokładnie takie samo głupstewko, jak wsteczne interpretacje prawa podatkowego, które powodują, że potem przedsiębiorcy i ich związki, piszczą, że to przecież tak nie może być. Można zwracać uwagę na sprawy gigantyczne, ale brak poszanowania zasad demokratycznego państwo prawnego przejawia się też w innych sferach. Takimi właśnie pytaniami w sprawach "głupstw" pokazuje konkretne zasady. Te zasady aplikowane są do wielkich i małych "życiowych sytuacji". Jeśli państwo ich nie przestrzega w sprawach drobnych, to chociażbyście Państwo bardzo się nadymali i pękli - w sprawach wielkich, tych gospodarczych, w których zaangażowane są miliony i miliardy złotych, też tego nie przewalczycie.
Takimi właśnie sprawami, by państwo działało właściwie, powinien zajmować się senator. Tak uważam.
Druga sprawa, to ciąg dalszy, czyli pytania, które do PKW trafiły w związku z uzyskaną przeze mnie odpowiedzią. To już nie ja je formułowałem, ale dostałem je "do wiadomości":
Proszę o wyjaśnienie w jaki sposób Państwowa Komisja Wyborcza wybrała Facebook jako jedyny serwis społecznościowy na którym publikowane są informacje dotyczące wyborów. Jakim kryterium kierowano się wykluczając inne serwisy (np. Google+, nk.pl), w tym serwisy powiązane z polskimi portalami informacyjnymi (np. Onet). Jeśli jednak PKW publikuje również na innych portalach, to dlaczego jedynie logo Facebooka zostało umieszczone na witrynie wyborów.
Proszę też o informację, czy informacje umieszczane na Facebook są pod pełną kontrolą PKW (w tym, czy PKW ma zagwarantowaną integralność i kompletność informacji na podstawie odrębnej umowy z właścicielem portalu Facebook) i czy w związku z tym można je traktować jako wiarygodne.
Kolejnym moim pytaniem jest dlaczego informacje dotyczące głosowanie do Sejmu i Senatu nie zostały umieszczone BIP PKW do którego prowadzenia jest zobowiązana PKW (zgodnie z USTAWĄ z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej Dz.U. 2001 Nr 112 poz. 1198).
Bardzo dziękuję za odpowiedź na powyższe pytania
A z liter "PIOTRWAGLOWSKIDOSENATU" da się ułożyć frazę "golonka stresu wita piwo".
Do otwarcia lokali wyborczych pozostało 3 dni.
« Antyspot o nepotyzmie, korupcji i kolesiostwie | Powszechnie dostępne narzędzia analityki finansów publicznych »