Source: http://fortunalex.bblog.pl/data,2011,7.html
Timestamp: 2017-11-18 06:26:00+00:00
Document Index: 51338569

Matched Legal Cases: ['art. 150', 'art. 149', 'art. 33', 'art. 77', 'art. 646', 'art. 991']

2011-07-31 13:39
Notatka z dyżuru pomocy prawnej:
Posiadam niewielką działkę za domem ok. 300 m kw. Denerwuje mnie fakt, że na moją działkę zwieszają się gałęzie z drzew sąsiada, które dają niepotrzebny mi cień, z tych gałęzi spadają liście, które muszę systematycznie sprzątać, a ponadto stwierdziłem że na moją działkę przechodzą korzenie z tych drzew zabierając wilgoć, które jest niezbędna roślinom znajdującym się na moim terenie. Próbowałem o tym porozmawiać z sąsiadem, ale on zbył moje uwagi milczeniem.
Sąsiad nie musi być zachwycony faktem, że na jego działce znajdują się korzenie drzew rosnącego na terenie nieruchomości przyległej, albowiem mogą one negatywnie oddziaływać na jego ogródek. Dotyczy to zwłaszcza małych ogródków przydomowych, gdzie każdy cm terenu ma swoje przeznaczenie. W tej sytuacji właściciel działki jest uprawniony do obcięcia tych korzeni i zachowania ich dla siebie. Trochę inaczej jest z gałęziami które zwisają nad działką - właściciel naruszonego terenu uprawniony jest te gałęzie obciąć, ale po uprzednim udzieleniu sąsiadowi stosownego ostrzeżenia ( art. 150 k.c.).
Najlepiej, gdy sąsiedzi dojdą do zgody co do egzystencji drzew, które powoduje konflikty ich interesów. . Jeżeli jednak brak jest porozumienia i sąsiad nie reaguje na protesty poszkodowanego - pozostaje droga sądowa. Tak było w sprawie z powództwa małżonków S. przeciwko małżonkom P. Małżonkowie S twierdzili, że sąsiedzi na swoim gruncie - w pobliżu granicy - posadzili drzewa, których gałęzie i korzenie przeszły na ich działkę, wskutek czego nie mogli oni uprawiać swego przygranicznego pasa gruntu o szerokości od 5 do 7 m. Pomimo kilkakrotnych wezwań małżonkowie P. nie wyrazili zgody na usunięcie przechodzących na grunt małżonków S. korzeni i gałęzi. Małżonkowie S. wystąpili na drogę sądową, aby sąd wyrokiem nakazał sąsiadom dokonanie wymienionych czynności. Sąd Najwyższy uznał że takowe powództwo jest dopuszczalne ( III CZP 45/72 ), aczkolwiek małżonkowie S mogli użyć samopomocy i sprawy do sądu w ogóle nie kierować.
Tak więc do poszkodowany właściciel działki ma do wyboru dwa rozwiązania: może on w drodze samopomocy po prostu obciąć korzenie drzew pochodzące z sąsiedniej działki albo skierować sprawę do sądu. To samo dotyczy zwieszających się z sąsiedniego gruntu gałęzi, z tym że w tym przypadku konieczne jest wyznaczenie terminu do usunięcia tych gałęzi.
Ponadto poszkodowany może wejść na grunt sąsiada w celu usunięcia zwisających się z jego drzew gałęzi ( art. 149 k.c.).
"Gapowe" -windykator- przedawnienie
Od roku otrzymuje wezwania z biura windykacyjnego w Warszawie do zapłaty 220 zł z zagrożeniem skierowaniem sprawy do sądu i do komornika. W wezwaniu nie wskazano mi przyczyn powyższych gróźb, natomiast w rozmowie telefonicznej podano mi że należność dotyczy rzekomego przejazdu na gapę w autobusie miejskim. Przypominam sobie, że w 2006 roku nie miałem legitymacji studenckiej i kontroler zapisał mój dowód osobisty, jednakże natychmiast zrobiłem odwołanie i okazałem w biurze legitymację.. Czy firma windykacyjna prawo nękać mnie tymi wezwaniami i czy po 5 latach od zdarzenia może mnie podać do sądu?
Na podstawie art. 33 lit„a”ust.3 ustawy Prawo przewozowe Dz.U. 2000 nr 50, poz. 603 w razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu przewoźnik albo osoba przez niego upoważniona pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawia wezwanie do zapłaty. Skoro pasażer nie posiadał legitymacji studenckiej kontroler obowiązany był sporządzić wezwanie do zapłaty. Jednakże przedsiębiorstwo komunikacyjne miało obowiązek uwzględnić reklamację i wezwanie umorzyć, ponieważ student okazał w biurze legitymację w terminie 7 dni od wezwania, tak stanowi ust. 4 cytowanego przepisu. Dodać należy, że nowelizacja ustawy poprzez możliwość zwolnienia pasażera z opłaty dodatkowej po przedłożeniu dowodu uprawniającego do ulgi nastąpiła w 2005 roku, w wykonaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
W myśl wywodzącej się z prawa rzymskiego zasady prawnej „nemo plus iuris in alium transferre potest quam ipse habet” ( nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw niż sam posiada), windykator nie może posiadać więcej praw aniżeli przedsiębiorstwo komunikacyjne. Skoro przewoźnik nie nabył prawa do dochodzenia roszczeń to tym bardziej takowych kompetencji nie posiada windykator. Skoro więc roszczenie przewoźnika do pasażera nie posiadało merytorycznego uzasadnienia, to tym bardziej bezpodstawna jest pretensja windykatora, który to roszczenie nabył.
Ponadto roszczenie przewoźnika do pasażera o zapłatę tzw, opłaty dodatkowej uległo przedawnieniu, jeszcze w 2007 roku, termin ten wynosi 1 rok i liczony jest od dnia w którym opłata powinna nastąpić ( art. 77 ust.1 oraz ust.3 pkt. 4 ustawy Prawo przewozowe). Jest sprawą oczywistą, że skoro przedawnienie dotyczy roszczenia przewoźnika, to również zarzut przedawnienia jest skuteczny wobec windakatora/
W ewentualnym procesie sądowym firma windykacyjna nie ma realnych szans na wygranie, albowiem pozwanemu służy zarzut przedawnienia, który pozwany powinien podnieść, bo zarzut uwzględniany jest tylko na wniosek. Wówczas sąd w ogóle zinie rozpatruje sprawy w zakresie merytorycznym, a jedynie sprawdza czy przedawnienie nastąpiło. Pozwany musi jednak wiedzieć, że zarzut musi być przez niego podniesiony, sąd nie udzieli mu w tym zakresie żadnych wskazówek. Windykator raczej nie liczy na nieznajomośc prawa przez rzekomego dłużnika i nie wystąpi na drogę sądową i poprzestanie na nękaniu dłużnika uporczywymi wezwaniami, które adresat powinien ze stoickim spokojem wyrzucać do kosza i w ogóle nie odpisywać. Niestety zobowiązanie nie wygasa i jeżeli zostanie spełnione to nie podlega zwrotowi.
Przy okazji nadmieniam aby podejmować ze skrzynki tzw. awiza czyli zawiadomienia o nadejściu przesyłki pocztowej, może tak być że nie podjęto listu z sądu z pozwem o nakaz zapłaty, wobec niepodjęcia listu sąd może uznać że doręczenie jest skuteczne i nakaz zapłaty zostanie wydany, jeszcze gorzej jest gdy w kolejnej przesyłce załączono nakaz zapłaty, orzeczenie po uprawomocnieniu jest podstawą do egzekucji przez komornika sądow
Przystępując w lutym b.r.do PJN przedstawiłem motywy które były przyczyną podjętej decyzji.
Rywalizacja i konkurencja jest niezbędna w wymiarze społecznym i politycznym, ale nie może ona polegać na wykluczaniu i dyskredytacji przeciwników politycznych. Dość już wojny polsko- polskiej, żadna partia nie posiada prawa do wyłączności na poczucie patriotyzmu .To właśnie – nowy język polityczny, pozbawiony inwektyw i patosu był przyczyną przemawiającą za moim przystąpieniem do partii PJN.
PJN realizuje swój program, a taki jest potrzebny Polsce.
W tym kontekście bez znaczenia są dla mnie zmiany osobowe jakie nastąpiły w kierownictwie PJN. Bezprecedensowe jest stanowisko obecnych władz partii wobec byłych członków jej kierownictwa, którzy opuścili ugrupowanie przechodząc do Platformy Obywatelskiej. Nie słyszałem jakichkolwiek pejoratywnych określeń w odniesieniu do tych osób i na tym polega kultura polityczna, jakże mało obecna w codziennym życiu.
PJN jest partią młodą, funkcjonującą bez finansowego zaplecza. Pomimo to nowa partia wywiera znaczący wpływ na życie polityczne kraju, dzieje się tak ponieważ istnieje społeczne zapotrzebowanie na nową partię prawicową, która będzie trzecią siłą polityczną niezależną od PO i PiS.
Konieczne jest jednak bardziej klarowne określenie różnic pomiędzy PJN i PiS.
Jestem osobiście przekonany, że PJN wypełniać będzie założenia programowe, zaś zmiany osobowe w kierownictwie zarówno obecnie, jak i w przyszłości nie zawrócą tej partii z obranego kierunku.
Zasadność obranego programu daje nowej partii PJN szansę na skuteczne działanie tak w parlamencie, jak i poza parlamentem. A więc określanie egzystencji PJN poprzez porównywanie tzw. słupków procentowego poparcia jest całkowicie chybione
Zdjęcie koordynatorów regionalnych PJN konwencji w Poznaniu w dniu 10.04.2011 r. z ówczasnym kierownictwem partii:
Powyżej część kaliskiej grupy zwolenników PJN z E.Jakubiak i J. Kluzik-Rostkowską w czasie przerwy w konwencji poznańskiej
p.s. dn. 9 lipca 2011 r.
Wojna polsko-polska jest kontynuowana na forum Rady Europy, Z. Ziobro zupełnie niepotrzebnie wszczął dyskurs z szefem rządu, zasady demokracji w Polsce są raczej przestrzegane, natomiast metody walki o interesy polityczne są różne, zgadzam się z wypowiedzią europosła Michała Kamińskiego że taka dyskusja powinna toczyć się w kraju. Szczyty arogancji osiągnął p.Siwiec z SLD nazywając legalnie cdziałająych funkcjonariuszy bezpieczeństwa uzbrojonymi bandytami. Pan Siwiec nie pierwszy raz popisał się chamstwem. Wystarczy przypomnieć jego wyskok w czasie wizyty w Kaliszu w 1997 roku kiedy to starał się ośmieszyć osobę Jana Pawła II całując na polecenie Kwaśniewskiego ziemię w pobliżu lądowiska helikoptera.
PJN odcina się od takich działań niektórych polityków i w swoim programie dąży do wykluczenia podobnych zdarzeń w przyszłości.
Jest testament czy go nie ma
Pytanie z dyżuru pomocy prawnej:
Spadek po moim ojcu dziedziczę ja oraz jego druga żona. Prawdopodobnie mój tata pozostawił własnoręczny testament, ale macocha nie chce mi go pokazać. Nie jestem pewna, czy mój ojciec rzeczywiście sporządził testament, natomiast jestem głęboko przekonana, że macocha chce zawłaszczyć cały majątek mojego taty..
Aby usunąć wątpliwości w tej kwestii można złożyć w sądzie wniosek o nakazanie żonie spadkodawcy złożenia oświadczenia, czy i gdzie znajduje się testament sporządzony przez jej śp męża i .aby złożyła ten testament w sądzie w terminie siedmiodniowym od uprawomocnienia się postanowienia. Do wniosku należy dołączyć akty stanu cywilnego oraz opłatę sądową w kwocie 50 zł Nikt nie ma prawa zatrzymywać testamentu w domu, dokument należy niezwłocznie złożyć w sądzie, kto bezzasadnie uchyla się od wykonania tego obowiązku ponosi odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę, a ponadto może być ukarany grzywną ( art. 646 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego). z
Jakie skutki prawne nastąpią w zależności od tego, czy testament został sporządzony, albo gdy taki fakt w ogóle nie miał miejsca?
Jeżeli testament nie został sporządzony to zachodzi dziedziczenie ustawowe i czytelniczka otrzyma połowę spadku.
Inaczej będzie, gdy testament został sporządzony i cała scheda została zapisana żonie spadkodawcy na zasadach dziedziczenia testamentowego. Wówczas czytelniczce przysługuje jedynie tzw. zachowek w wysokości połowy udziału czyli czwartej części spadku ( art. 991 par. 1 kodeksu cywilnego).
W postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku na podstawie testamentu uczestnicy mogą zgłaszać zarzuty co do formy testamentu jak i jego treści.
Można analizować rodzaj i rozmiar papieru na jakim testament sporządzono, rodzaj i ewentualnie kolor środka kryjącego, stopień zapełnienia papieru tekstem, miejsce położenia podpisu itp. Rozważeniu podlegają również poprawki w tekście testamentu, skreślenia, wytarcia, plamy itp. oraz wszystkie inne znaki szczególne. Kapitalne znaczenie ma również data dokumentu. W toku postępowania będzie dopuszczony dowód z biegłego grafologa.
Jeżeli testament własnoręczny zostanie obalony - scheda po spadkodawcy będzie dzielona wg zasad dziedziczenia ustawowego.
Opisany przykład dowodzi że testament notarialny daje lepszą gwarancję zabezpieczenia realizacji woli spadkodawcy, aniżeli testament holograficzny, czyli ręczny.