Source: http://www.e.palestra.pl/artykuly/-dochodzenie-rekompensaty-za-mienie-zabuzanskie--studium-przypadku,292.html
Timestamp: 2018-04-26 03:41:50+00:00
Document Index: 89372845

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 5', 'art. 7', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 98', 'art. 6', 'art. 3', 'art. 2', 'art. 2', 'art. 2', 'art. 11', 'art. 2', 'art. 3', 'art. 1', 'art. 2', 'art. 64', 'art. 31', 'art. 190', 'art. 2', 'SA/Wa ', 'art. 6', 'SA/Wa ', 'art. 7']

Dochodzenie rekompensaty za mienie zabużańskie. Studium przypadku - PALESTRA
Dochodzenie rekompensaty za mienie zabużańskie. Studium przypadku
Agnieszka Serlikowska, radca prawny (Bydgoszcz)
e.Palestra 2017, poz. 16/A
[data publikacji: 16.12.2017]
Agnieszka Serlikowska[1]
Dochodzenie rekompensaty za mienie zabużańskie.
Od wybuchu drugiej wojny światowej upłynęło już 88 lat, jednak echa utrwalonego po jej zakończeniu porządku terytorialnego dostrzegalne są do dziś. Do dziś toczą się również postępowania o realizację prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia wówczas przez polskich obywateli nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej[2]. Ustawa określająca zasady realizacji tego prawa weszła w życie 7 października 2005 r.[3] Mimo że wnioski w zakresie jego ustalenia można było składać do dnia 31 grudnia 2008 r., o tym, jak wciąż aktualny jest to problem, świadczy chociażby ostatnia zmiana ustawy, wprowadzająca tekst jednolity na początku 2017 r. Przedmiotowe opracowanie nie ma na celu wyczerpania problematyki dochodzenia rekompensaty za mienie zabużańskie. To jedynie studium przypadku będące opisem problemów praktycznych, jakie napotkano w sprawie klienta, którego spadkodawca w 1945 r. pozostawił nieruchomości na terenie województwa wileńskiego, a także w samym Wilnie. Dotyczy przede wszystkim postępowania prowadzonego przed Wojewodą Kujawsko-Pomorskim, ale wiąże się także z postępowaniem przed Wojewodą Dolnośląskim. Obejmuje odwołanie do Ministra Skarbu Państwa, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, a także zażalenie na przewlekłe postępowanie organu I stopnia. Rozpoczyna się wnioskiem z 29 grudnia 2008 r. i kończy przyznaniem rekompensaty – 4 lipca 2016 r., czyli niemalże po 8 latach od wszczęcia postępowania. Dotyka problemów praktycznych, jakie napotkał pełnomocnik reprezentujący klienta ubiegającego się o realizację prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez jego ojca dwóch nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Zgodnie z ustawą prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza granicami Rzeczypospolitej w wyniku wypędzenia lub opuszczenia byłego terytorium RP w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Warunkiem sine qua non do uzyskania takiego prawa jest posiadanie obywatelstwa polskiego i miejsca zamieszkania na terytorium RP 1 września 1939 r., a także posiadanie obywatelstwa polskiego w momencie składania wniosku[4]. Celem ustawy zabużańskiej było wykonanie zobowiązań państwa polskiego wynikających z układów republikańskich z lat 1944–1945, tym samym należy mieć na uwadze, że przedmiotowa rekompensata miała być przyznawana nie tyle z powodu utraty własności nieruchomości, ile z powodów socjalnych, a mianowicie utraty miejsca zamieszkania[5].
Pod warunkiem posiadania polskiego obywatelstwa przedmiotowe prawo przysługuje również wszystkim spadkobiercom takiego właściciela. Biorąc pod uwagę potencjalną i wysoce prawdopodobną mnogość spadkobierców, ustawodawca założył, że możliwe jest wskazanie jako uprawnionych niektórych spadkobierców przez pozostałych poprzez złożenie stosownego oświadczenia[6]. Jednak zarówno spadkobiercy wskazujący uprawnionego, jak i bezpośrednio uprawnieni muszą posiadać obywatelstwo polskie[7]. Analogiczna sytuacja zakładana jest w przypadku współwłasności pozostawionej nieruchomości.
Zgodnie z ustawą (por. art. 5) – potwierdzenie prawa do rekompensaty następuje na wniosek osoby ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa, złożony nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. Powracając jednak do aspektu czasowo-terytorialnego – upływ lat i powojenne perturbacje sprawiły, że spadkobiercy właściciela pozostawionej nieruchomości mogą zamieszkiwać w różnych województwach i państwach (wszak dopuszczalne jest podwójne obywatelstwo). Co więcej, mogą nie utrzymywać ze sobą kontaktu i nawet nie wiedzieć o swoim istnieniu, a tym bardziej o woli złożenia wniosku o przyznanie prawa do rekompensaty. Wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty rozpatruje wojewoda właściwy ze względu na miejsce zamieszkania wnioskodawcy (w przypadku żyjącego właściciela pozostawionej nieruchomości) lub jednego z wnioskodawców wskazanych przez pozostałych (gdy współwłaściciele nieruchomości mieszkają lub mieszkali w różnych województwach), ostatnie miejsce zamieszkania właściciela pozostawionej nieruchomości (w przypadku jego spadkobierców) albo miejsce złożenia wniosku (jeżeli nie można określić właściwości). Co więcej, wojewoda, do którego wpłynął wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty, zawiadamia o wszczęciu postępowania wojewodów właściwych ze względu na miejsce zamieszkania pozostałych osób uprawnionych do rekompensaty.
W sprawie będącej przedmiotem omówienia ojciec klienta w maju 1945 roku musiał opuszczać okręg wileński, będąc naczelnym lekarzem Armii Krajowej. Również po wojnie jako aktywny działacz Armii Krajowej ze względów politycznych nie mógł ubiegać się o rekompensatę. Walka o nieruchomości pozostawione na terenie województwa wileńskiego i samego Wilna rozpoczęła się po jego śmierci. Dla potrzeb artykułu warto zauważyć, że miał on czterech spadkobierców (trzech synów i małżonkę). Przed uzyskaniem rekompensaty zmarła również matka mandanta, pozostawiając po sobie pięcioro spadkobierców (syna i córkę z pierwszego małżeństwa oraz klienta i jego dwóch braci z drugiego małżeństwa). 29 grudnia 2008 r. i 30 grudnia 2008 r. klient i jego brat, niereprezentowany przez pełnomocnika, złożyli wnioski do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez ojca dwóch nieruchomości – w Wilnie i województwie wileńskim.
W związku z wszczęciem postępowania przed Wojewodą Kujawsko-Pomorskim okazało się, że nieruchomość w Wilnie pozostawiona przez spadkodawcę mandanta była w istocie przedmiotem współwłasności. Niemal trzy lata wcześniej – 31 stycznia 2006 r. – spadkobiercy drugiego współwłaściciela złożyli wniosek do Wojewody Dolnośląskiego o przyznanie prawa do rekompensaty z tytułu jej pozostawienia. Narodził się problem właściwości, który Wojewoda Kujawsko-Pomorski rozstrzygnął, uznając pierwszeństwo Wojewody Dolnośląskiego. Postanowieniem z 5 kwietnia 2011 r. przekazał wnioski klienta i jego brata na podstawie art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy.
Warto zwrócić uwagę, że omawiany akt nie zawiera przepisów dotyczących postępowania w przypadku złożenia przez kilku uprawnionych w różnych województwach wniosków o podobnej lub tej samej treści. Logiczne jest zastosowanie w takim przypadku zasady pierwszeństwa. Mniej uzasadnione wydaje się jednak przekazanie wniosków na podstawie przepisu kompetencyjnego do potwierdzenia prawa do rekompensaty dla wojewody właściwego ze względu na miejsce złożenia wniosku, jeżeli nie można określić właściwości zgodnie z wcześniejszymi przesłankami. Warto również zwrócić uwagę, że klient i jego brat złożyli po 1 wniosku na wszystkie nieruchomości, wobec których uprawnieni byli do rekompensaty. Postanowienie Wojewody Kujawsko-Pomorskiego tak naprawdę wyłączyło spod jego rozstrzygnięcia orzekanie o rekompensacie dla nieruchomości pozostawionej w Wilnie i pozwoliło temu organowi na procedowanie jedynie w zakresie nieruchomości położonej na terenie byłego województwa wileńskiego. Powyższego rozstrzygnięcia nie kwestionowano w dalszym toku postępowania. Łatwo zauważyć jednak, że jeden z wojewodów siłą rzeczy pracował jedynie na uwierzytelnionych kopiach wniosków klienta i jego brata. Każdy z organów rozpatrywał również ich pisma jedynie połowicznie. Z jednego podania powstały dwie sprawy administracyjne, zakończone dwiema decyzjami administracyjnymi. W praktyce skutkowało to podwójnym kompletowaniem dokumentów do dwóch różnych, choć w rzeczywistości tych samych, postępowań.
Inicjatywa dowodowa w przypadku przedmiotowego postępowania w całości ciąży na wnioskodawcy. Wbrew brzmieniu art. 7 k.p.a., organ administracji nie ma w tym przypadku obowiązku podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego[8], to obywatel musi skompletować konieczną dokumentację. Do wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty należy dołączyć przede wszystkim dowody świadczące o pozostawieniu lub opuszczeniu nieruchomości, a także posiadaniu obywatelstwa polskiego oraz potwierdzające miejsce zamieszkania[9]. Trudno wysuwać uwagi do ustawodawcy, wymogi w zakresie dołączonej do wniosku dokumentacji w teorii nie budzą żadnych zastrzeżeń. W praktyce jednak próżno podejrzewać, by spadkodawca mandanta, uciekając przed reperkusjami związanymi z II wojną światową, zadbał o zabranie ze sobą aktualnych dokumentów poświadczających tytuł prawny, rodzaj i powierzchnię pozostawianych nieruchomości. Z pewną pomocą w tej kwestii również przyszedł ustawodawca, wprowadzając ust. 5 do art. 6, zgodnie z którym w przypadku braku dokumentów dowodami mogą być oświadczenia dwóch świadków, złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Nie mogą być oni jednak osobami bliskimi[10] wobec uprawnionych. Ponadto tacy świadkowie musieli w przeszłości zamieszkiwać w miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, lub w miejscowości sąsiedniej. Przedmiotowe wymogi są nierozłączne – a biorąc pod uwagę upływ czasu i ilość ofiar śmiertelnych podczas II wojny światowej – częstokroć znalezienie świadka odpowiadającego tym regułom jest trudniejsze niż odnalezienie stosownego dokumentu.
W związku z terminem zawitym do złożenia wniosku o przyznanie prawa do rekompensaty – do dnia 31 grudnia 2008 r.[11] – ustawodawca wprowadził również swego rodzaju klauzulę dla „spóźnialskich”. Mianowicie, zgodnie z art. 6 ust. 6 ustawy – jeżeli wniosek nie spełniał wymogów w zakresie dokumentacji, wojewoda zobowiązany był wezwać wnioskodawcę do usunięcia braków w terminie 6 miesięcy od dnia doręczenia wezwania. Co więcej, biorąc pod uwagę stopień skomplikowania tego typu spraw oraz jedynie instrukcyjny charakter terminów do załatwienia spraw, określonych przez k.p.a., można było liczyć na dodatkowy czas na zebranie dokumentów, spowodowany powolnym rozpatrywaniem spraw przez organy.
Niemal cztery miesiące po złożeniu wniosku – 22 kwietnia 2009 r. Wojewoda Kujawsko-Pomorski wezwał stronę do uzupełnienia braków wniosku w terminie wyznaczonym ustawą (6 miesięcy od daty otrzymania wezwania). Wyznaczony czas – biorąc pod uwagę konieczność częstych kontaktów z Litewskim Centralnym Archiwum Państwowym – okazał się zbyt krótki. Remedium okazało się dobrodziejstwo wynikające z k.p.a., jakim w tym przypadku było fakultatywne zawieszenie postępowania z art. 98 § 1. Kujawsko-Pomorski Wojewoda przychylił się do wniosku pełnomocnika w tej materii i 29 grudnia 2010 r. wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania do czasu pozyskania wszystkich dokumentów w związku z wezwaniem o uzupełnienie braków wniosku w terminie wyznaczonym ustawą.
Ostatecznie w sprawie pozyskano zaskakująco liczne dokumenty (przede wszystkim: wyciąg z wykazu hipotecznego księgi wieczystej, akt sprzedaży ziemi, nawet pismo Państwowego Banku Rolnego Oddziału w Wilnie o przyznaniu spadkodawcy klienta pożyczki w złocie, a także polisy ubezpieczeniowe posiadanych nieruchomości). Organy administracji przesłuchały również jako świadków[12] dzieci współwłaściciela nieruchomości spadkodawcy w Wilnie (występujące jako uprawnieni w sprawie przed Wojewodą Dolnośląskim, urodzone w 1919 i 1923 r.). Tym samym dzięki zazębieniu postępowań spełniono opisany wyżej wymóg dotyczący relacji świadków wynikający z art. 6 ust. 5 ustawy. Na okoliczność posiadania obywatelstw polskich i miejsc zamieszkania spadkodawcy i uprawnionych, pozyskano dane z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy oraz wyciągi z rejestru mieszkańców Urzędu Miasta Bydgoszczy. Konieczne było również pozyskanie oświadczeń o wskazaniu osób uprawnionych do rekompensaty od pozostałych trzech spadkobierców (wnioski złożyli klient i jego brat, pozostało zatem dwóch braci i siostra), co bezpośrednio wynika z opisanego w części pierwszej art. 3 ust. 2. Do akt sprawy dołączono zatem również kserokopie oświadczeń 1 brata i siostry, złożonych przed notariuszem 9 stycznia 2012 r., wskazujących albo mandanta, albo jego brata jako osoby uprawnione do realizacji prawa do rekompensaty. W aktach znajdowało się również pełnomocnictwo sporządzone przed notariuszem w Macedonii upoważniające klienta do działania w jego imieniu w sprawie prowadzonej przed Wojewodą Kujawsko-Pomorskim.
Mimo zebrania powyższego materiału dowodowego, decyzją z 31 sierpnia 2012 r. Wojewoda Kujawsko-Pomorski odmówił wnioskodawcom potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez ich spadkodawcę nieruchomości położonej w dawnym województwie wileńskim w związku z niespełnieniem przesłanki art. 2 ustawy. W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji wskazał, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie udowodniono, iż w dniu opuszczenia dawnych terenów Rzeczypospolitej Polskiej spadkodawca klienta był właścicielem nieruchomości. Zauważył, że do akt sprawy złożone zostały notarialne wskazania osób uprawnionych oraz pełnomocnictwo do działania w imieniu jednego z braci dla klienta, i uznał, że wymienione osoby nie udokumentowały złożenia wniosku w sprawie w terminie zawarowanym, tj. do 31 grudnia 2008 r.[13], i tym samym nie będąc stronami postępowania, nie mogły dokonać wskazania uprawnionych. Konieczne okazało się złożenie odwołania.
Decyzją z 10 października 2012 r. Minister Skarbu Państwa utrzymał decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego. W uzasadnieniu stwierdził, że choć kwestią bezsporną jest własność przysługująca spadkodawcy uprawnionych w lipcu 1938 r., ze zgromadzonego materiału dowodowego, pozyskanego również w wyniku kwerendy w krajowych, jak i zagranicznych instytucjach archiwalnych, nie wynika, że spadkodawca był właścicielem tej nieruchomości w dacie opuszczenia byłego terytorium Państwa Polskiego. W całej decyzji organ II stopnia nie odniósł się do kwestii oświadczeń pozostałego rodzeństwa o wskazaniu uprawnionych dołączonych do akt po 31 grudnia 2008 r.
Niekorzystne orzeczenie Ministra Skarbu Państwa otworzyło postępowanie przed sądami administracyjnymi.
W związku z faktem, że pełnomocnik reprezentował wyłącznie jednego z braci, złożono dwie skargi na decyzję organu II stopnia. Na rozprawie WSA w Warszawie połączył je jednak do wspólnego rozpoznania i orzekania. W skardze klienta podniesiono m.in. niewyjaśnienie przez organy II stopnia stanu faktycznego przy naruszeniu interesu społecznego i słusznego interesu stron, brak oceny całokształtu materiału dowodowego i jego niewyczerpujące zebranie, ale także sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji w sposób nieprecyzyjny, przy pominięciu faktów podnoszonych przez mandanta w odwołaniu, z powołaniem się jedynie na treść przytaczanych przepisów prawa. W uzasadnieniu pełnomocnik wskazał znajdujące się w aktach sprawy orzeczenie Okręgowego Urzędu Ziemskiego z 1928 roku, z którego wynika, że nieruchomość była zadłużona na 25 lat. W tym czasie – w myśl orzeczenia – majątku nie można było dzielić, sprzedawać, zastawiać ani wydzierżawiać. Tym samym spadkodawca klienta był właścicielem nieruchomości przynajmniej do 1948 r. Nadto podkreślił, że okoliczności, w których opuszczał swoje nieruchomości, nie dawały możliwości na zebranie niezbędnej dokumentacji do wniosku, który zamierzali złożyć jego spadkobiercy 63 lata później.
Wyrokiem z 5 marca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego. Kluczowe znaczenie miały – zdaniem Sądu – treść wyciągu z wykazu hipotecznego z 1923 r. oraz orzeczenie Okręgowego Urzędu Ziemskiego o zadłużeniu, na które powoływał się pełnomocnik w skardze, a z treści którego wynikał zakaz zbywania nieruchomości bez zgody urzędu ziemskiego. „Trudno kierując się racjonalnością, zasadami logiki, doświadczenia życiowego i minimalnej nawet wiedzy historycznej o okresie, w którym ojciec skarżących opuścił terytorium byłej Rzeczpospolitej Polskiej wymagać, aby w przedstawionych okolicznościach sprawy konieczne było dodatkowe legitymowanie się dowodem wskazującym dokładnie na dalsze dysponowanie tytułem własności w 1945 r. Przecież, ze stanu faktycznego sprawy nie wynikają jakiekolwiek racjonalne przesłanki dające podstawę do uznania, że po 1938 r. doszło do zbycia nieruchomości. Skoro zbycie czy nawet obciążenie nieruchomości wymagało zgody urzędu ziemskiego, a brak jest w archiwach jakiekolwiek dokumentu potwierdzającego, że taka zgoda została wydana, to nie można kwestionować przysługiwania tytułu własności W.Z. w dacie opuszczenia byłego terytorium państwa”[14]. WSA wskazał ponadto, że w ponownym postępowaniu organ powinien powtórnie ocenić wniosek, uwzględniając, że w sprawie zostały spełnione materialnoprawne przesłanki przyznania prawa do rekompensaty określone w art. 2 ustawy.
Postępowanie nie zakończyło się jednak na tym orzeczeniu. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył Minister Skarbu Państwa, powołując się na zeznania świadków, którzy twierdzili, że część nieruchomości była wydzierżawiona, co stało w oczywistej sprzeczności z zakazem wynikającym z orzeczenia Okręgowego Urzędu Ziemskiego.
Posiedzenie NSA wyznaczono na 19 lutego 2015 r., zaś 8 grudnia 2014 r. doręczono pełnomocnikowi decyzję Wojewody Dolnośląskiego w sprawie przyznania prawa do rekompensaty klientowi i jego bratu w związku z nieruchomością pozostawioną w Wilnie. Pełnomocnik zadecydował wykorzystać tę decyzję jako dodatkowy argument w sprawie i przesłał ją Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu. W terminie, na który wyznaczono posiedzenie, NSA oddalił skargę kasacyjną (sygn. akt I OSK 1491/13).
Od momentu wydania wyroku do wydania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty upłynął jeszcze ponad rok. Akta sprawy zostały przekazane do wojewody Kujawsko-Pomorskiego 27 maja 2015 r. W związku z faktem, że kontrola sądów administracyjnych odnosiła się jedynie do przesłanki określonej w art. 2 ustawy, konieczne było – zdaniem organu – kontynuowanie postępowania, w tym ustalenie spełnienia przez wnioskodawców określonych ustawą pozostałych przesłanek do potwierdzenia prawa do rekompensaty z uwzględnieniem dwuetapowości procedury.
Pierwszym etapem jest postanowienie o spełnianiu wymogów do przyznania prawa do rekompensaty[15]. Wojewoda w takim postanowieniu wzywa wnioskodawcę do wskazania jednej z wybranych form realizacji prawa do rekompensaty (zaliczenia wartości nieruchomości pozostawionych na poczet ceny sprzedaży nieruchomości stanowiących własność/użytkowanie wieczyste Skarbu Państwa) czy świadczenia pieniężnego wypłacanego ze środków Funduszu Rekompensacyjnego (w obu przypadkach stanowi to 20% wartości nieruchomości pozostawionej). Ponadto w przypadku wyboru świadczenia rekompensacyjnego w formie przelewu konieczne jest wskazanie rachunku bankowego. Najbardziej problematyczny jest jednak wymóg uzupełnienia wniosku o operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, w którym określi on wartość nieruchomości pozostawionej. Wskazówki co do określenia wartości rynkowej nieruchomości znalazły się w art. 11 ustawy. Określa się ją na podstawie nieruchomości podobnych, położonych na obszarze porównywalnych rynków lokalnych funkcjonujących obecnie w Polsce według stanu na dzień ich pozostawienia oraz według cen albo kosztów odtworzenia na dzień sporządzenia wyceny. Uwzględnia się przeciętne ceny transakcyjne uzyskane za nieruchomości podobne, zbywane w miejscowości o zbliżonej liczbie mieszkańców, porównywalnym stopniu urbanizacji i charakterze administracyjnym do miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona. Ustawodawca określił również współczynniki określające różnice w poziomie rozwoju gospodarczego tych województw lub miast w okresie przed 1939 r. (dla województwa wileńskiego za porównywalne województwa i miasta wydzielone uznaje się województwo podlaskie – współczynniki 0,64).
W czerwcu 2015 r. organ wydał postanowienie, wyznaczając nowy termin załatwienia sprawy – do 15 stycznia 2016 r. 25 listopada 2015 r. pełnomocnik zdecydował się złożyć zażalenie na przewlekłe postępowanie Wojewody Kujawsko-Pomorskiego do Ministra Skarbu Państwa. Choć zażalenie to zostało przez Ministra oddalone, organ I stopnia wydał 30 listopada 2015 r. postanowienie o pozytywnej ocenie spełnienia wymogów do uzyskania rekompensaty[16].
Pozostała ostatnia przeszkoda praktyczna. Znalezienie rzeczoznawcy majątkowego, który podjąłby się sporządzenia operatu szacunkowego. Po 6 miesiącach i ten warunek został spełniony.
4 lipca 2016 r. Wojewoda Kujawsko-Pomorski potwierdził prawo do rekompensaty dla klienta i jego brata oraz zatwierdził wartość nieruchomości określoną w operacie szacunkowym, wyliczając 20% rekompensaty dzielonej proporcjonalnie do udziałów obu braci wynikających z dziedziczenia ustawowego (udziały należne wnioskodawcom zostały zsumowane z udziałami rodzeństwa, które wskazało ich jako uprawnionych). Warto zauważyć, że dopiero w tym miejscu organ – w dodatku I stopnia – odniósł się do własnego zarzutu z pierwszej, uchylonej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, decyzji – czyli nieuznania skuteczności oświadczeń o wskazaniu osób uprawnionych do rekompensaty złożonych przez pozostałych spadkobierców. Sam Wojewoda stwierdził, że w świetle utrwalonego orzecznictwa sądowego wszyscy spadkobiercy właściciela są stronami toczącego się postępowania – mimo że nie złożyli stosownych wniosków – i mogą złożyć oświadczenia o wskazaniu osoby uprawnionej bez ograniczenia w postaci wyznaczonego ustawą terminu na złożenie wniosku o przyznanie prawa do rekompensaty – do 31 grudnia 2008 r.
Osiem lat żmudnej procedury zaowocowało niewielkim – w stosunku do utraconych nieruchomości – odszkodowaniem. Choć ustawodawca wyraził swą wolę klarownie dla wnioskodawców – od razu wyznaczając jedynie 20% wartości utraconej nieruchomości – nie przewidział prawdopodobnie, jak długo postępowania w sprawach rekompensat za mienie zabużańskie będą trwały. Administracyjny podział terytorialny – fakt, że tego typu sprawami zajmuje się 16 wojewodów – siłą rzeczy wprowadził pewne odrębności w procedurze w zależności od województwa. Dostrzegalne było to wyraźnie w opisanej sprawie, gdzie jeden z wojewodów nie miał wątpliwości w zakresie zgromadzonych dokumentów, drugi zaś początkowo wydał decyzję odmawiającą przyznania prawa do rekompensaty. W sensie teoretycznym zastanawiają kwestie poprawności przekazania wniosku klienta połowicznie, a tym samym rozłączenia go na dwie sprawy administracyjne. Ciekawi również zarzut organu I stopnia dotyczący terminu na złożenie oświadczeń przez osoby uprawnione – całkowite zignorowanie tego postulatu przez organ II stopnia skutkujące nierozpatrzeniem tej kwestii w postępowaniu sądowoadministracyjnym i ostatecznie – samodzielne odrzucenie własnego argumentu przez wojewodę w końcowej decyzji. Wątpliwa ekonomicznie batalia, wymagająca kontaktów z ambasadami RP i archiwami poza granicami Polski, a także dużej ilości pism wymienianych z organami, okazała się sprawą idealną dla aplikantów. Z biegiem lat wykształcono na niej niemal trzy pokolenia aplikantów adwokackich i praktykantów. Umożliwiła im bowiem dokładne zapoznanie z niemal wszystkimi instytucjami wynikającymi z k.p.a. i p.p.s.a. Klientowi zaś poza świadczeniem pieniężnym przyniosła satysfakcję, że wynikłe z powodu wojny krzywdy jego ojca choć w niewielki sposób zostały zrekompensowane.
Compensation for property left in the former eastern territories of Poland – case study
The purpose of this article is to describe the problem of claiming for compensation for property left in the former eastern territories of Poland. It’s description of practical problems that were solved during the case of client, whose descendant in 1945 r. left properties in the former Vilnius voivodship. It is related to administration procedure before two voivodes, Minister of Treasury, Provincial Administrative Court and Supreme Administrative Court and complaint about lengthiness of proceedings.
Keywords: property left beyond the Bug River, compensation for property left in the former eastern territories of Poland, complaint about lengthiness of proceedings
Pojęcia kluczowe: mienie zabużańskie, realizacja prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, zażalenie na przewlekłe postępowanie
[1] Autorka jest radcą prawnym, do stycznia 2017 r. praktykowała w Kancelarii adw. Piotra Wnuka będącego pełnomocnikiem w opisanej w artykule sprawie.
[2] Por. J. Majorowicz i A. Poczobutt, (w:) Roszczenia rewindykacyjne i odszkodowawcze w związku z utratą własności nieruchomości jako przedmiot działalności Rzecznika Praw Obywatelskich – Poradnik RPO Utracone Majątki Zwrot i Odszkodowania, Warszawa 1992, J. Sadomski, R. Trzaskowski, K. Zaradkiewicz, Mienie zabużańskie, Warszawa 2002.
[3] Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2014 r. poz. 1090), tj. z dnia 17 listopada 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 2042), zwana dalej ustawą.
[4] Z przepisu art. 2 i art. 3 ust. 2 ustawy, a więc wg brzmienia obowiązującego w dacie orzekania przez organy w opisywanej sprawie, wynika, że prawo do rekompensaty za nieruchomość pozostawioną poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej mógł zrealizować, będący obywatelem polskim, spadkobierca właściciela tychże nieruchomości wówczas, gdy właściciel pozostawionej nieruchomości był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim, zamieszkiwał w tym dniu na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz opuścił je w związku z jedną z przyczyn wymienionych w art. 1 ustawy. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 23 października 2012 r. (sygn. akt SK 11/12) orzekł, że art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie, w jakim uzależnia prawo do rekompensaty od zamieszkiwania 1 września 1939 r. na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, i – na zasadzie art. 190 ust. 3 Konstytucji – stwierdził, że ww. przepis, we wspomnianym zakresie, utracił moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku (termin ten upłynął w dniu 30 kwietnia 2014 r.). Następstwem powyższego wyroku w dniu 27 lutego 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 12 grudnia 2014 r., która znowelizowała art. 2 pkt 1 cytowanej wyżej ustawy w ten sposób, iż obecnie do wymogów podmiotowych, które musi spełniać były właściciel mienia pozostawionego, należy, by był on w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przepisów przedwojennych, wymienionych enumeratywnie w tym artykule (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 19 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1491/13).
[5] Por. M. Hotel, A. Rychlewska, Wybrane problemy związane ze stosowaniem ustawy zabużańskiej, e-Palestra 2016, poz. 20/A, data publikacji: 9.12.2016 r., s. 140.
[6] Z podpisem poświadczonym notarialnie lub przed organem administracji publicznej albo w polskiej placówce konsularnej.
[7] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 października 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 959/11.
[8] A. Młynarska-Sobaczewska, Odpowiedzialność państwa polskiego za mienie zabużańskie, „Państwo i Prawo” 2010, nr 2, s. 67.
[9] Konieczne są również oświadczenia o wskazaniu osoby uprawnionej w przypadku współwłasności bądź wielu spadkobierców i dotychczasowym stanie realizacji prawa do rekompensaty; postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo o dziale spadku w przypadku spadkobierców; dokumenty urzędowe poświadczające nabycie na własność albo w użytkowanie wieczyste nieruchomości Skarbu Państwa na skutek realizacji prawa do rekompensaty na podstawie odrębnych przepisów (por. art. 6 ustawy).
[10] W rozumieniu przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 518 ze zm.) – zstępnymi, wstępnymi, rodzeństwem, dziećmi rodzeństwa, małżonkiem, osobami przysposabiającymi i przysposobionymi oraz osobą, która pozostaje ze zbywcą faktycznie we wspólnym pożyciu.
[11] Por. T. Kiełkowski, H. Knysiak-Molczyk, Postępowanie w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie zabużańskie, „Przegląd Prawa Publicznego” 2007, nr 1, s. 38.
[12] Pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń.
[13] Termin złożenia oświadczenia o wskazaniu osoby uprawnionej do rekompensaty spośród spadkobierców właściciela budził również wątpliwości doktryny – por. J. Prokop, Kwestie problematyczne w realizacji roszczeń zabużańskich – próba analizy praktyki, „Studia Prawno-Ekonomiczne” 2013, nr 88, s. 144.
[14] Por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 marca 2013 r., I SA/Wa 2340/12.
[15] Wynikające z art. 7 ustawy, zgodnie z którym pozytywna ocena spełnienia wymogów następuje w takiej formie.
[16] Por. M. Szymańska, Restytucja nieruchomości rolnych pozostawionych poza granicami Polski po II wojnie światowej, „Studia Iuridica Agraria” 2012, nr 10, s. 530.