Source: https://archiwumosiatynskiego.pl/wpis-w-debacie/wyrok-trybunalu-sprawiedliwosci-w-sprawie-celmer-analiza-w-10-punktach/
Timestamp: 2020-04-08 15:00:59+00:00
Document Index: 76056752

Matched Legal Cases: ['art. 47', 'art. 47', 'art. 1', 'art. 4', 'art. 2', 'art. 47', 'art. 47', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 2', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7']

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie "Celmer". Analiza w 10 punktach - Archiwum Osiatyńskiego
25 lipca 2016 roku ogłoszony został wyrok TSUE w sprawie Minister for Justice and Equality przeciwko LM. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu stwierdził, że sąd jednego unijnego kraju musi wstrzymać ekstradycję osoby do drugiego państwa, gdy uzna, że takiej osobie groziłby nierzetelny proces i brak dostępu do niezawisłego sądu. Przedstawiamy szczegółową analizę tej precedensowej sprawy.
Autorami analizy są dr Piotr Bogdanowicz oraz dr Maciej Taborowski z Katedry Prawa Europejskiego Wydziału Prawa i Administracji UW
10 punktów na temat sprawy C-216/18 PPU, LM
25 lipca 2018 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (Trybunał) odpowiedział na dwa pytania prejudycjalne irlandzkiego Wysokiego Sądu z 23 marca 2018 r. Poprzez oba pytania, które Trybunał rozpatrzył łącznie, Wysoki Sąd zmierzał zasadniczo do ustalenia, czy może wstrzymać wykonanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) z uwagi na ryzyko naruszenia, w przypadku przekazania osoby ściganej wydającemu ENA sądowi, prawa do rzetelnego procesu sądowego przed niezawisłym sądem, o którym mowa m.in. w art. 47 akapit drugi Karty Prawa Podstawowych Unii Europejskiej (Karta). Warto zwrócić uwagę, że całe postępowanie przed Trybunałem trwało tylko cztery miesiące. Było to możliwe, ponieważ sąd irlandzki wniósł o rozpoznanie w trybie pilnym, a Trybunał się do wniosku przychylił (ze względu na to, że osoba, której dotyczył ENA, umieszczona została w areszcie).
Trybunał orzekł, że istnienie rzeczywistego ryzyka narażenia osoby wskazanej w ENA, w razie przekazania jej wydającemu nakaz organowi sądowemu, na naruszenie jej prawa podstawowego do niezawisłego sądu, a w konsekwencji istotnej treści jej prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, zagwarantowanego w art. 47 akapit drugi Karty, może pozwolić organowi sądowemu wykonującemu nakaz, w drodze wyjątku, na wstrzymanie się od wykonania ENA na podstawie art. 1 ust. 3 decyzji ramowej w sprawie ENA. Tym samym Trybunał rozszerzył znacząco zakres „wyjątkowych okoliczności”, które mogą uzasadniać ograniczenie zasady wzajemnego zaufania, a przez to zasady wzajemnego uznawania orzeczeń sądowych, między państwami członkowskimi. Wcześniej Trybunał orzekł w ten sposób wobec ryzyka nieludzkiego lub poniżającego traktowania w rozumieniu art. 4 Karty (por. wyrok C404/15 i C659/15 PPU Aranyosi i Căldăraru). W sprawie LM Trybunał uznał, że wyjątkową okolicznością uzasadniającą uchylenie wzajemnego zaufania jest również rzeczywiste ryzyko naruszenia prawa podstawowego danej osoby do niezależnego sądu, co zdaniem Trybunału stanowi automatycznie naruszenie „istotnej treści” prawa do rzetelnego procesu sądowego. Niezawisłość sędziowska ma bowiem kluczowe znaczenie dla gwarancji praw, której jednostki wywodzą z prawa UE i zachowania wartości wspólnych państwom członkowskim, w szczególności określonej w art. 2 TUE zasadzie państwa prawa (pkt 48). Niezawisłość sędziowska ma także kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania systemu współpracy sądowej w ramach UE, np. w kontekście procedury prejudycjalnej (pkt 54).
W sprawie LM Trybunał orzekł tak na podstawie szczegółowej i dogłębnej analizy wymogu niezawisłości sędziowskiej w świetle art. 47 Karty. W uzasadnieniu Trybunał odwołał się m.in. kilkukrotnie do orzeczenia w sprawie portugalskich sędziów. Zadaniem Trybunału, niezawisłość sędziowska obejmuje dwa aspekty. Pierwszy aspekt, o charakterze zewnętrznym, wymaga, aby dany organ wypełniał swoje zadania w pełni autonomicznie, bez podległości w ramach hierarchii służbowej, bez podporządkowania komukolwiek, w sposób wolny od nakazów czy wytycznych z jakiegokolwiek źródła, oraz pozostając pod ochroną przed ingerencją i naciskami z zewnątrz, które mogą zagrozić niezależności osądu jego członków i wpływać na ich rozstrzygnięcia. Niezbędna wolność od tego rodzaju wpływów z zewnątrz wymaga określonych gwarancji, takich jak nieusuwalność, chroniących osoby, którym powierzono zadanie sądzenia. Drugi aspekt, o charakterze wewnętrznym, łączy się z pojęciem bezstronności i dotyczy jednakowego dystansu do stron sporu i ich odpowiednich interesów w odniesieniu do jego przedmiotu. Aspekt ten wymaga przestrzegania obiektywizmu oraz braku wszelkiego interesu w rozstrzygnięciu sporu poza ścisłym stosowaniem przepisu prawa.
Gwarancje niezawisłości i bezstronności wymagają istnienia zasad, w szczególności co do składu organu, powoływania jego członków, okresu trwania ich kadencji oraz powodów ich wyłączania lub odwołania, pozwalających wykluczyć, w przekonaniu uczestników postępowania, wszelką uzasadnioną wątpliwość co do niezależności tego organu od czynników zewnętrznych oraz neutralności w odniesieniu do sprzecznych ze sobą interesów. Aby uznać, że dany organ spełnia warunek dotyczący niezawisłości, orzecznictwo wymaga w szczególności, aby przypadki odwołania członków tego organu były oparte na wyraźnych przepisach ustawowych.
W tym kontekście warto zwrócić szczególną uwagę na paragraf 67 wyroku, w którym Trybunał uznał, że wymóg niezawisłości zakłada również, iż system środków dyscyplinarnych dla osób, którym powierzono zadanie sądzenia, przewiduje niezbędne gwarancje w celu uniknięcia ryzyka wykorzystywania takiego systemu do politycznej kontroli treści orzeczeń sądowych. W ocenie Trybunału, normy, które określają zarówno zachowania stanowiące przewinienia dyscyplinarne, jak i konkretnie mające zastosowanie kary, które przewidują interwencję niezależnego organu zgodnie z procedurą w pełni gwarantującą prawa potwierdzone w art. 47 i 48 karty, w tym prawo do obrony, oraz które przyznają możliwość zaskarżenia orzeczeń organów dyscyplinarnych, są podstawowymi gwarancjami służącymi zachowaniu niezawisłości władzy sądowniczej. W kontekście zmian w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów i powołania nowej Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym to niezwykle ważne stwierdzenia ze strony Trybunału.
W odniesieniu do wstrzymania wykonania ENA Trybunał przewidział dwustopniowy test. Pierwszy etap polega na tym, że organ sądowy powinien w oparciu o obiektywne, wiarygodne, dokładne i należycie zaktualizowane informacje o polskim systemie prawnym dokonać oceny istnienia rzeczywistego ryzyka naruszenia prawa do rzetelnego procesu sądowego z uwagi na systemowe lub ogólne nieprawidłowości dotyczące niezawisłości polskich sądów. Na uwagę zasługuje stanowisko Trybunału, iż w ramach pierwszego etapu oceny – Trybunał uznał, że informacje zawarte w uzasadnionym wniosku skierowanym przez Komisję Europejską do Rady na podstawie art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej są „szczególnie istotne”. Tym samym Trybunał rozszerzył źródła informacji, które powinien uwzględnić w swojej ocenie sąd decydujący o ewentualnym wstrzymaniu wykonania ENA. Należy przypomnieć, że w wyroku w sprawie Aranyosi i Căldăraru orzekł, że takie informacje mogą wynikać „w szczególności z międzynarodowych orzeczeń sądowych, takich jak wyroki ETPC, orzeczeń sądowych wydającego nakaz państwa członkowskiego oraz decyzji, sprawozdań i innych dokumentów sporządzanych przez organy Rady Europy lub pochodzących z systemu Organizacji Narodów Zjednoczonych” (pkt 89). Wynika z tego, że wniosek Komisji złożony na podstawie art. 7 ust. 1 TUE stanowi przyczynę uchylenia domniemania zaufania do polskiego sytemu prawnego i upoważnia sądy innych państw członkowskich do weryfikacji, w ramach drugiego etapu badania, konkretnej sytuacji osoby, która ma być przekazana na podstawie ENA, względem wykrytego systemowego problemu. W normalnych okolicznościach, z uwagi na zasadę wzajemnego zaufania, takie badanie byłoby na gruncie ENA niedopuszczalne.
Na drugim etapie badania, sąd krajowy powinien sprawdzić osobistą sytuację osoby, która ma być przekazana na podstawie ENA, względem systemowego problemu dotyczącego niezawisłości sądów. Sąd krajowy powinien w konkretny i dokładny sposób, dokonać oceny, czy w okolicznościach rozpatrywanej sprawy istnieją poważne i sprawdzone podstawy aby uznać, że ścigana osoba będzie narażona na rzeczywiste ryzyko naruszenia istotnej treści jej prawa do rzetelnego procesu sądowego. W ramach takiej oceny wykonujący nakaz organ sądowy powinien w szczególności zbadać, w jakim stopniu nieprawidłowości systemowe lub ogólne w odniesieniu do niezawisłości sądów wydającego nakaz państwa członkowskiego, o których świadczą informacje posiadane przez wykonujący nakaz organ sądowy, mogą mieć wpływ na właściwe sądy tego państwa w zakresie prowadzenia postępowania wobec osoby ściganej. Jeżeli z tego badania wynika, że te nieprawidłowości mogą mieć wpływ na te sądy, wykonujący ENA organ sądowy powinien jeszcze ocenić, w świetle szczególnych obaw wyrażonych przez zainteresowaną osobę i ewentualnie przekazanych przez nią informacji, jej sytuację osobistą, jak również charakter przestępstwa, za które jest ścigana, oraz kontekst faktyczny, na którym opiera się europejski nakaz aresztowania. Wynika z tego, że osoba ścigana będzie musiała w postępowaniu przed sądem wykazać dodatkowo, że władza ma w stosunku do niej szczególny powód, by wykorzystać możliwość nacisku na władzę sądową. Taką okolicznością może być np. przynależenie do opozycji politycznej, sprawy związane z interesem Skarbu Państwa, ale także sytuacje, w których władze państwa członkowskiego swoimi wypowiedziami publicznymi łamią zasadę domniemania niewinności.
Trybunał podkreślił, że to do sądu krajowego należy ocena, którą należy wykonać w sposób konkretny i dokładny, czy w okolicznościach rozpatrywanej istnieją poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że ścigana osoba będzie narażona na ryzyko naruszenia jej prawa do rzetelnego procesu w następstwie przekazania do wydającego ENA państwa członkowskiego. Sytuacja byłaby inna, gdyby Rada Europejska podjęła jednomyślną decyzję na podstawie art. 7 ust. 2 TUE, a więc stwierdzającą poważne i trwałe naruszenie w wydającym ENA państwie członkowskim zasad określonych w art. 2 TUE, takich jak zasada państwa prawnego, a następnie Rada zawiesiła stosowanie decyzji ramowej w sprawie ENA względem tego państwa członkowskiego na podstawie art. 7 ust. 3 TUE. W takim przypadku wykonujący ENA organ sądowy byłby zobowiązany automatycznie odmówić wykonania każdego ENA wydanego przez to państwo członkowskie, bez konieczności dokonywania jakiejkolwiek konkretnej oceny rzeczywistego ryzyka wpływu na istotną treść prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, na które to ryzyko narażona jest dana osoba. Wymaga podkreślenia, że wbrew niektórym opiniom, Trybunał nie powiedział w wyroku LM, że tylko Rada w procedurze z art. 7 TUE może oceniać standardy praworządności i niezawisłości w państwach członkowskich. Trybunał uznał jedynie, że w razie skorzystania z tej ścieżki ENA zostałoby zawieszone automatycznie. Wstrzymanie wykonania ENA, także ze względu na problemy z niezawisłością sędziowską, czy innymi elementami praworządności, możliwe jest również w innym trybie, niż procedura z art. 7 TUE.
Wyrok LM odnosi się przede wszystkim do procedury badania, czy osoba ścigana będzie miała w państwie, do którego ma zostać wydana, szanse na uczciwy proces. Niemniej, prawdziwym problemem dla polskiego systemu prawnego w kontekście ENA może być ten element wyroku LM, w którym TS stwierdza, że wymogi skutecznej ochrony sądowej, w tym unijne standardy niezawisłości musi spełniać również sąd, który wydaje ENA, jak też sąd, który wykonuje ENA (pkt 56). To oznacza, że problemy z niezawisłością w odniesieniu do polskich sądów mogą prowadzić nie tylko do takiego skutku, że osoby ścigane nie będą Polsce wydawane, ale że polskie sądy zostaną wyłączone z obiegu ENA, ponieważ nie będą mogły wystawiać ENA, ani wykonywać ENA w przypadku, gdy zostanie on wystawiony przez organy sądowe z innych państw członkowskich. W tym zakresie znaczenie ma jedynie kryterium niezawisłości, a nie rygorystyczne testy właściwe dla oceny wydania osoby ściganej ustanowione w wyroku LM. Ocena tego kryterium będzie łatwiej wykonalna.
Wyrok LM i ustanowiony w nim drugi etap dwustopniowego testu (pkt 74 i 75) sprawia, że nie będzie zbyt łatwo wstrzymać wydanie osoby ściganej na podstawie ENA do Polski. Niemniej, kluczowe znaczenie dla systemu prawa unijnego będzie miała prawdopodobnie pierwsza cześć tego wyroku. Wynika z niej, że wniosek Komisji na podstawie art. 7 ust. 1 TUE ma potencjał, by podważyć zaufanie do polskiego systemu prawnego i uchylić funkcjonujące w tym zakresie domniemanie wzajemnego zaufania. Ten element jest w naszym przekonaniu najmocniejszą częścią wyroku LM, mogąca wywołać wiele niekorzystnych skutków dla Polski w kontekście całego prawa UE. Oznacza bowiem, że polskiemu systemowi nie można ufać ze względu na systemowe problemy z niezawisłością sądownictwa. Ten element może mieć znaczenie dla wielu innych obszarów prawa UE: współpracy sądowej w sprawach cywilnych, swobód rynku wewnętrznego, czy praw chronionych Kartą w zakresie zastosowania prawa UE. Może się więc okazać, że wyrok LM z tego powodu będzie miał mniejsze praktyczne skutki w kontekście wydawania do Polski osób ściganych, a większe w innych obszarach prawa UE.
Przeczytaj też: „Moment konstytucyjny” dla europejskiej praworządności. O konieczności wyznaczania granic.
Komisja EuropejskapraworządnośćTSUEUnia Europejskazobowiązania międzynarodowe