Source: https://blogmlampart.wordpress.com/page/2/
Timestamp: 2018-04-23 07:13:56+00:00
Document Index: 33374717

Matched Legal Cases: ['Art. 16', 'art. 65', 'art. 50', 'art. 31', 'art. 33', 'art. 52']

Notatnik radcy prawnego – blog kancelarii – Strona 2. – Prawo cywilne | Prawo rodzinne | Prawo własności intelektualnej | Inne dziedziny prawa || Civil Law | Family Law | Intellectual Property Law | Other Fields of Law
Notatnik radcy prawnego – blog kancelarii
Prawo cywilne | Prawo rodzinne | Prawo własności intelektualnej | Inne dziedziny prawa || Civil Law | Family Law | Intellectual Property Law | Other Fields of Law
Prawo admistracyjne
Ciekawostki i technologie
15 grudnia 2017 Dodaj komentarz
Czy warto uważać na propozycje usług?
7 listopada 2017 2 Komentarze
Drodzy Czytelnicy, po małej przerwie w publikowaniu wpisów na blogu, spowodowanej obowiązkami zawodowymi, wracam z dość praktycznym problemem, którego omówienie może przydać się osobom chcącym uzyskać ochronę swojego znaku towarowego w Urzędzie Patentowym.
Jak zawsze, przy porannej kawie, sprawdzam maile przychodzące na pocztę służbową, aby w miarę możliwości odpowiadać na bieżąco na korespondencję. Dzisiaj jeden mail z pewną ofertą przykuł moją szczególną uwagę. Otóż nadawca, posługujący się prywatnym mailem (!), informuje, że od tego a tego roku zajmują się ochroną marki przez zastrzeżenie znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Dalej w mailu mogę bardzo skrótowo przeczytać o rzekomych korzyściach jakie wynikają z „zastrzeżenia znaku” i że koszt tego to dana kwota plus w nawiasie napisane opłaty urzędowe. W dodatku na końcu maila znajduje się link, po którego naciśnięciu mogę się rzekomo wypisać, jeśli nie chce otrzymywać więcej maili od „nas”.
Co tu jest nie tak? Właściwie to wiele. Dostaję niechcianą pocztę (to już niestety standard, ale o tym w innym poście). Co więcej dostaję informację, że mogę się wypisać. Ale z czego, jak nigdzie się nie wpisywałam? 🙂 Nie klikam w takie nieznane linki.
Bardziej zastanowiła mnie główna informacja w mailu odnośnie usługi związanej ze znakiem towarowym. Znając realia rzeczywistości, w której można spotkać różne wezwania, pisma itd. od podmiotów, które z Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej nie mają nic wspólnego, spojrzałam dalej i zobaczyłam stronę internetową, na której mogłam znaleźć teoretycznie więcej informacji na temat proponowanej usługi. Niestety na stronie internetowej nie znalazłam bliższych informacji jaki podmiot oferuje usługi oraz kim są specjaliści, o których wspomniane zostało na stronie. Nie wiem ze strony internetowej kim jest ten podmiot i kim są specjaliści, więc więcej nie mogę się wypowiedzieć na ten temat. Dodam tylko, że podmiot ten powołuje się na pewną liczbę chronionych znaków, ale trudno taką informację zweryfikować.
Mogę jednak napisać tyle, że na chwilę obecną pełnomocnikami profesjonalnymi przed Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej w sprawach znaków towarowych mogą być rzecznicy patentowy, którzy taką możliwość mieli od początku, oraz radcowie prawni i adwokaci, którzy od 2 lat mogą występować w sprawach uzyskiwania i utrzymywania ochrony znaków towarowych. Zarówno radcy prawni, jak i adwokaci oraz rzecznicy patentowi mają ograniczone możliwości reklamy swoich usług. Nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, w której kancelaria, czy dany przedstawiciel zawodów prawniczych bezpośrednio wysyłał do mnie ofertę usług prawnych.
Gdyby nie to, że sama zajmuję się zawodowo i naukowo znakami towarowymi, to całkiem możliwe, że taka „oferta”, jaką dziś dostałam, zainteresowałaby mnie, gdy chciałabym uzyskać ochronę swojego znaku towarowego w polskim urzędzie. Warto jednak być czujnym, uzyskanie ochrony znaku towarowego w Urzędzie Patentowym wymaga wielu czynności, analizy i skompletowania prawidłowo dokumentacji (to już w bardzo dużym skrócie) oraz specjalistycznej wiedzy.
Maila zostawiam sobie na pamiątkę 🙂
Czy autor może zrzec się autorskich praw osobistych?
4 października 2017 1 komentarz
Drodzy Czytelnicy, analizując wiele umów odnoszących się do problematyki przeniesienia, czy zezwolenia na korzystanie z praw majątkowych autorskich twórcy utworu, zwróciłam uwagę, że nierzadko w umowach tych występują podstawowe błędy związane z autorskimi prawami osobistymi.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że prawa autorskie, to prawa majątkowe autorskie i prawa osobiste autorskie. Te pierwsze mogą być przedmiotem obrotu, natomiast te drugie – chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegająca zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem.
W szczególności autorskimi prawami osobistymi są prawo do autorstwa utworu, oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo, nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, decydowania o pierwszym udostępnienie utworu publiczności oraz nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
Art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyraźnie wskazuje, że autorskie prawa osobiste nie podlegają zrzeczeniu się lub zbyciu przez autora. Nie można zatem przenieść autorskich praw osobistych na inną osobę, ani się ich zrzec. Ponadto, prawa te po śmierci autora wykonywane są przez osoby wymienione w ustawie (w zależności od woli autora dzieła).
W praktyce zakaz zrzekania się, czy zbywania autorskich praw osobistych nastręcza wielu problemów. Przyjmuje się pewne koncepcje pozwalające na wprowadzenie do umów rozwiązań umożliwiających nabywcy, czy licencjobiorcy na w pewnym stopniu wykonywanie autorskich praw osobistych. Takim rozwiązaniem jest zobowiązanie się autora do niewykonywania wobec nabywcy autorskich praw osobistych, czy zezwolenie nabywcy lub licencjobiorcy na wykonywanie autorskiego prawa osobistego w jego imieniu. Zdecydowanie to drugie rozwiązanie spotykane jest w praktyce umów prawnoautorskich. Warto zwrócić uwagę, że zezwolenie na wykonywanie nie może być traktowane jako zrzeczenie się wykonywania autorskich praw osobistych, a więc nie jest sprzeczne z ustawą.
Pozostaje jeszcze pytanie, czy wyrażenie zgody na wykonywanie autorskich praw osobistych będzie trwało wiecznie? Wcale nie musi, autor bowiem może odwołać taką zgodę. Decyduje tutaj treść umowy, w szczególności w zakresie skutków odwołania zgody.
Czy umowa przenosząca prawa majątkowe autorskie powinna zawierać szczegółowe wymienienie pól eksploatacji utworu?
25 września 2017 25 września 2017 Dodaj komentarz
dzisiaj kilka słów o tworzeniu umów dotyczących przeniesienia praw majątkowych autorskich. Jest to bardzo ważne zagadnienie, ponieważ prawidłowy sposób zredagowania umowy umożliwia jej wykonanie i przede wszystkim urzeczywistnienie zgodnego celu i zamiaru stron umowy.
Istotną kwestią w przypadku umów przenoszących prawa majątkowe autorskie jest zachowanie odpowiedniej formy prawnej – umowa ta dla swej ważności wymaga zachowania formy pisemnej.
Nie jest to jedyny aspekt, o którym należy pamiętać przy zawieraniu umów przenoszących prawa majątkowe autorskie. Szczególną uwagę należy zwrócić na redakcję postanowień dotyczących zakresu w jakim przeniesione mają zostać prawa majątkowe autorskie. Ustawa precyzuje, że umowa o przeniesienie praw majątkowych autorskich obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione.
Co w sytuacji, gdy umowa nie zawiera szczegółowego wymienienia pól eksploatacji?
Nie ma tutaj zgodności w doktrynie prawniczej co do skutków braku wymienienia pól eksploatacji w umowie – w bardzo ogromnym skrócie można stwierdzić, że zdania są podzielone – część doktryny przyjmuje, że brak wymienienia pola eksploatacji w umowie skutkuje tym, że umowa go nie obejmuje, część zaś twierdzi, że można dokonać rekonstrukcji woli stron umowy poprzez badanie zgodnego celu i zamiaru stron co ma swoje oparcie w art. 65 Kodeksu cywilnego.
Ja przychylam się do tego pierwszego poglądu i dlatego uważam, że w umowie należy wyraźnie określić pola eksploatacji, skoro ustawa bezwzględnie tego wymaga. Stosuję taką zasadę w praktyce, nie ograniczam się do ogólnego stwierdzenia, że umowa obejmuje pola eksploatacji określone w art. 50 ustawy (przepis ten zawiera przykładowe wymienienie pól eksploatacji, więc chociażby z tego powodu błędne jest powoływanie się w treści umowy na ten przepis jako zawierający „komplet” pól eksploatacji).
Niestety nadal zdarza się, że docierają do mnie do analizy prawnej umowy, które są nieprawidłowo sformułowane w zakresie treści dotyczącej przeniesienia praw majątkowych autorskich. W codziennym życiu wychodzę z założenia, że gdy czegoś nie wiem, nie jestem pewna lub najzwyczajniej w świecie nie znam się na czymś, to pytam. W końcu kto pyta, nie błądzi. Kto pyta, ten nie traci nic. Dlatego sugeruję, szczególnie autorom, którzy stawiają pierwsze kroki w karierze, skonsultowanie treści umowy z profesjonalistami z zakresu prawa autorskiego. W razie potrzeby pomogę.
Wpisy na blogu w okresie lipiec-sierpień 2017 r.
13 września 2017 Dodaj komentarz
Drodzy Czytelnicy, w okresie ostatnich dwóch miesięcy, pomimo okresu wakacyjnego, kiedy większość osób często myśli o jakimś ciekawych wyjeździe lub odpoczynku w zaciszu domowym, na blogu opublikowanych zostało kilka wpisów, do których lektury serdecznie zapraszam 🙂
W lipcu i sierpniu 2017 r. pisałam o istotnych sprawach z zakresu:
ochrony znaków towarowych – Ile kosztuje rejestracja znaku towarowego w Polsce
ochrony prawa autorskiego – Czy warto być oryginalnym? oraz Przeniesienie praw majątkowych autorskich a przejście własności egzemplarza utworu
prawa rodzinnego – Czy w postępowaniu w sprawie ustalenia kontaktów warto wnosić o zabezpieczenie?
prawa nieruchomości (i właściwie też prawa rodzinnego) – Czy mieszkanie kupione przed ślubem przez jednego małżonka staje się po ślubie własnością drugiego małżonka?
Mam nadzieję, że powyższe wpisy spotkały się z zainteresowaniem Czytelników mojego bloga. Podczas ostatnich tygodni, mimo wielu obowiązków zawodowych, powstało wiele pomysłów na kolejne wpisy, dlatego też niebawem można spodziewać się nowych treści na blogu.
Ile kosztuje rejestracja znaku towarowego w Polsce?
19 sierpnia 2017 19 sierpnia 2017 1 komentarz
Drodzy Czytelnicy, pogoda za oknem nie nastraja do weekendowych wyjazdów… (u mnie pada), więc znalazłam chwilę na napisanie i opublikowanie wpisu na blogu.
Tym razem odpowiem na pytanie ile kosztuje rejestracja znaku towarowego w Polsce.
O nowym systemie naliczania opłat za zgłoszenie znaku towarowego od 2016 r. możesz przeczytać w jednym z moich wcześniejszych wpisów – tutaj.
Opłaty przed Urzędem Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej – czyli urzędzie, w którym dokonuje się zgłoszenia m.in. znaku towarowego w celu uzyskania jego ochrony – podzielone są na opłaty jednorazowe i opłaty okresowe.
W przypadku znaków towarowych opłaty jednorazowe za zgłoszenie znaku towarowego wynoszą od zgłoszenia znaku towarowego dla towarów i usług, które zaklasyfikowane są zgodnie z obowiązującą klasyfikacją nicejską
– w jednej klasie towarowej – 450 zł (400 zł, gdy zgłoszenie dokonywane jest elektronicznie)
– za każdą następną klasę towarową – 120 zł.
Oznacza to, że np. zgłoszenie znaku towarowego w dwóch klasach będzie kosztowało 450 zł + 120 zł (lub 400 zł + 120 zł, jeśli dokonywane elektronicznie).
Gdy prawo ochronne na znak towarowy zostanie udzielone przez Urząd Patentowy konieczne jest uiszczenie opłaty okresowej za 10-letni okres ochrony – za każdą klasę towarową według obowiązującej klasyfikacji towarów i usług jest to 400 zł.
Do tego jeszcze trzeba zapłacić za publikację informacji o udzielonym prawie ochronnym (90 zł).
Czy to dużo? To oczywiście zależy od punktu widzenia i ilości wskazanych klas w zgłoszeniu, ale należy zwrócić uwagę, że poprzez zgłoszenie znaku towarowego uzyskuje się prawo wyłączne do znaku (oczywiście co do zasady w granicach zasady specjalizacji, ale jednak).
O zaletach ochrony znaków towarowych pisałam już na blogu, o tutaj – polecam ponownej uwadze.
Czy w postępowaniu w sprawie ustalenia kontaktów z dzieckiem warto wnosić o zabezpieczenie?
14 sierpnia 2017 19 sierpnia 2017 1 komentarz
Drodzy Czytelnicy, dzisiaj powrócimy do tematu uregulowania kontaktów z dzieckiem. Temat ten poruszany był już przeze mnie na blogu (zakładka Prawo rodzinne). Warto jednak zwrócić uwagę na to jak wyglądają kontakty z dzieckiem do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie ustalenia kontaktów z dzieckiem.
Czy w tym czasie obowiązują jakiekolwiek reguły związane z ustaleniami co do kontaktów z dzieckiem? Skrótowo ujmując – dopóki sąd nie wypowie się w tym zakresie to rodzice sami ustalają te reguły.
Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym każdy z rodziców ma równe prawo (i obowiązek) utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Bywa tak, że w praktyce reguły te są nierówne, a jedno z rodziców bezpodstawnie pozbawiane jest możliwości utrzymywania kontaktu z własnym dzieckiem. Jeżeli rodzice nie żyją razem, to konsekwencją tego jest to, że jeden z rodziców będzie najczęściej mniej czasu spędzał z własnym dzieckiem. Życie 🙂
Co zrobić, aby w trakcie postępowania o ustalenie kontaktów określić już pewne zasady tych kontaktów?
Warto złożyć wniosek o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem na czas trwania postępowania. Sąd na wniosek rodzica ubiegającego się o zabezpieczenie ustali kontakty w tym czasie.
Można także wnosić o zabezpieczenie wykonywania kontaktów w czasie postępowania w sprawie ustalenia kontaktów. W pierwszej kolejności sąd może orzec o zabezpieczeniu poprzez zagrożenie zapłatą określonej sumy pieniężnej.
Rozwiązania te może nie są do końca idealne, ponieważ w sprawach rodzinnych często czynnik ludzki ma większe znaczenie, ale pozwalają na ustalenie pewnych zasad w sprawach kontaktów z dzieckiem i ich egzekwowanie na drodze sądowej.
Dodać trzeba, że sprawy wykonywania kontaktów z dzieckiem nie można skierować do komornika – po pierwsze nie ma takiego trybu, a po drugie trudno prowadzić „egzekucję” kontaktów z własnym dzieckiem i stosować element przymusu.
Drodzy Czytelnicy, jeśli chcecie o coś spytać w zakresie zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem to proszę o pytania w komentarzach do wpisu.
Czy warto być oryginalnym?
5 sierpnia 2017 19 sierpnia 2017 3 Komentarze
Drodzy Czytelnicy, witam wszystkich przy porannej sobotniej kawie 🙂
Ostatnio przeglądając media społecznościowe zauważyłam wiele ciekawych projektów, wiele osób przenosi swoją działalność do internetu, sklepy, szkolenia, wyzwania itp. Bardzo mnie to osobiście cieszy, ponieważ również i ja mogę korzystać z wiedzy przekazywanej za pośrednictwem internetu (tak prawnicy mają też inne zainteresowania poza prawem 😉 ), a rozwój innych osób przyjmuję zawsze pozytywnie i szczerze im kibicuję, zwłaszcza młodym osobom, które stawiają swoje pierwsze kroki w biznesie.
Bardzo dobrze, ale jedna refleksja w tym temacie – warto być oryginalnym!
Nie tylko po to, aby dostatecznie odróżnić swoją markę od innych osób i budować ją niezależnie od innych marek, ale po to aby nie naruszać praw autorskich innych osób.
O co chodzi? O to, że większość projektów, szablonów na blogi, fanpage, strony internetowe tworzona jest za pomocą podobnych rozwiązań dostępnych w internecie, więc jest na wyciągnięcie ręki. Co łatwo nam przychodzi nie zawsze jest dobre, chociażby z tego powodu, że używając tych samych kolorów, szablonów itp. trudno budować markę, która będzie odróżniać się od innych marek. Właśnie o to chodzi, aby być trochę twórczym, trochę oryginalnym w budowaniu swojej marki, a najlepiej aby nie być „trochę”, a „bardzo”. Nie jestem ekspertem od spraw marketingu, ale jako zwykły odbiorca treści w internecie widzę, że niektóre czasem „zlewają się”, a nie taki chyba był cel stworzenia danego materiału 🙂 Co innego oczywiście, jeśli tworzy się sieć marek, sieć blogów itp., wtedy związek między poszczególnymi projektami jest jak najbardziej ok (przykładowo sieć blogów web.lex Rafała Chmielewskiego).
Druga sprawa – tworzenie własnej marki nie powinno naruszać praw autorskich innych osób. Warto przypomnieć, że
utworem chronionym prawem autorskim – przedmiotem prawa autorskiego – jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia
Utworem może więc być treść przekazywana w ramach działalności fanpage na Facebooku, bloga, instagrama itd. Utworem może być prezentacja, nagranie, fotografie, wszystko co stanowi przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Wszystko co jest oryginalne.
Ślepe naśladowanie „konkurencji” może się źle skończyć – od porażki biznesowej do ewentualnego naruszenia praw autorskich i spotkaniu na sali sądowej. Mnie sala sądowa odpowiada (w końcu poniekąd to moje miejsce pracy), ale dla strony, którą reprezentuję jako profesjonalny pełnomocnik nie zawsze jest to przyjemne doświadczenie. Warto więc być oryginalnym i ze swoją „konkurencją” spotykać się na meetingach biznesowych, konferencjach, czy zwyczajnie przy kawie, aby wymienić swoje doświadczenia 🙂
Kolejna sprawa – budowanie własnej marki łączy się też z tworzeniem odróżniającego oznaczenia, które może zostać zarejestrowane jako znak towarowy we właściwym urzędzie ds. ochrony własności intelektualnej (w Polsce jest to Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, w Unii Europejskiej Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej).
Znak towarowy, aby mógł uzyskać wyłączną ochronę przyznawaną przez ww. urzędy, musi przede wszystkim nadawać się do odróżnienia towarów lub usług jednego podmiotu od towarów lub usług innych podmiotów.
W ogromnym skrócie – jeśli nazwa czy grafika, którą ktoś posługuje się dla oznaczenia swojej działalności nie będzie nadawać się do odróżniania w obrocie, to trudno będzie uzyskać ochronę w charakterze znaku towarowego. Po co więc nazwa, czy grafika, która nie będzie odróżniająca? Dla mnie dobrym przykładem na stworzenie oryginalnych treści i dbanie o ochronę własnej własności intelektualnej jest marka tworzona przez Olę Budzyńską, która stworzyła Panią Swojego Czasu z charakterystycznym różowym kolorem we wszelkich materiałach związanych z działalnością (ciekawe miejsce dla kobiet, które chcą zapanować nad swoim czasem). „Pani Swojego Czasu” jest już pewien czas chroniona jako znak towarowy! Można? Można 🙂
Przy sobotniej kawie piszę więc …
warto być oryginalnym!
Czy mieszkanie kupione przed ślubem przez jednego z małżonków staje się po ślubie własnością drugiego małżonka?
1 sierpnia 2017 19 sierpnia 2017 1 komentarz
Drodzy Czytelnicy, dzisiaj kilka słów możecie przeczytać o problematyce własności mieszkania kupionego przez jednego z małżonków przed ślubem.
Mieszkanie kupione przez małżonka przed ślubem pozostaje jego własnością. Nie ma tutaj znaczenia zawarcie związku małżeńskiego. Wynika to z tego, że dopiero z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami wspólność ustawowa, która obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (przy tym ustroju majątkowym mamy trzy majątki – wspólny małżonków oraz każdy z małżonków ma swój majątek osobisty).
Natomiast przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego z małżonków. Takie zasady wynikają z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Ponadto, do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej, o czym stanowi art. 33 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Nie ma więc obaw do kogo będzie należeć mieszkanie kupione przed ślubem jeśli dojdzie do zawarcia związku małżeńskiego. Będzie należeć do tego małżonka, który nabył mieszkanie przed ślubem i będzie stanowić majątek osobisty tego małżonka.
Inną kwestią pozostaje czynienie nakładów … ale to nie powoduje przeniesienia własności mieszkania na drugiego małżonka.
Przeniesienie praw majątkowych autorskich a przejście własności egzemplarza utworu
23 lipca 2017 19 sierpnia 2017 1 komentarz
Drodzy Czytelnicy, w dzisiejszym wpisie powracam do problematyki prawa autorskiego, którą powinni znać nie tylko artyści, pisarze, malarze, graficy, autorzy artykułów, czy blogów, ale właściwie wszyscy, którzy kiedyś mogą zetknąć się z problemem przeniesienia praw majątkowych autorskich.
Jest kilka zasad dotyczących przeniesienia praw majątkowych autorskich, ale dzisiaj zwracam uwagę na jedną. Otóż trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 52 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych co do zasady przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu.
Dlaczego co do zasady? Dlatego, że ta zasada ma zastosowanie, gdy umowa nie stanowi inaczej. A w przeważającej mierze umowa nie stanowi inaczej i stosuje się rozwiązania ustawowe.
Można to zobrazować na następującym przykładzie – ktoś kupił w księgarni poradnik o zdrowiu, w tym przypadku przechodzi na kupującego własność egzemplarza utworu, ale prawa majątkowe autorskie pozostają przy właścicielu tych praw (najczęściej przy wydawnictwie, autorze, w zależności od ustaleń przyjętych między tymi osobami w umowie wydawniczej). Tak samo przeniesienie własności egzemplarza pliku elektronicznego na inną osobę nie powoduje przejścia praw majątkowych autorskich do utworu ujętego w tym pliku.
Ustawa zawiera też lustrzane rozwiązanie w sytuacji, gdy w umowie znajdziemy tylko postanowienia odnośnie przejścia praw majątkowych autorskich. Wtedy samo przejście praw majątkowych autorskich nie powoduje przeniesienia na nabywcę własności egzemplarza utworu (jeżeli oczywiście umowa nie stanowi inaczej).
Odpowiednia redakcja postanowień umowy przenoszącej prawa majątkowe autorskie pozwoli na uniknięcie wielu problemów. Mamy pewne rozwiązania ustawowe, które rozstrzygają te problemy, ale brak świadomości możliwości ich zaistnienia może prowadzić do zbędnych problemów związanych z ustaleniem komu i co przysługuje w danym stanie faktycznym. A jak nabywcy nie przysługują prawa majątkowe autorskie, a ten z nich korzysta bez zgody twórcy, to dochodzi do naruszenia praw majątkowych autorskich, a to wiąże się z odpowiedzialnością prawną i może wiele kosztować.
Marta Lampart, radca prawny i założyciel kancelarii w Krakowie, specjalizuję się w prawie własności intelektualnej, prawie cywilnym, prawie rodzinnym i prawie pracy, moją pasją są bieganie i podróżowanie.
View mlampartkancelariaradcowska’s profile on Facebook
View krakow_radcaml’s profile on Twitter
View rpr.martalampart.krp’s profile on Instagram
View mlampartkrp’s profile on LinkedIn
Marta Lampart Kancelaria Radcy Prawnego
ul. Gęsia 8/106
tel: + 48 606 892 386
e-mail: biuro@mlampart-kancelaria.pl
www: http://www.mlampart-kancelaria.pl/
Dołącz do 839 obserwujących.
Jaki jest skutek wydawania prasy bez rejestracji w rejestrze dzienników i czasopism?
Jaki znak towarowy może zostać zgłoszony w Urzędzie Patentowym? cz. 1 #wiemwiecejoprawie
Prawa osobiste autorskie po śmierci twórcy
Pewnego dnia zostałem spadkobiercą i …
Jak egzekwować alimenty na rzecz dziecka?
Zebrania coroczne właścicieli lokali
Zarząd wspólnoty mieszkaniowej
Bez kategorii Bezpieczeństwo wyrobu Blog roku Ciekawostki i technologie Orzecznictwo Postępowanie dyscyplinarne Prawo admistracyjne Prawo cywilne Prawo gospodarcze Prawo konsumenta Prawo medyczne Prawo nieruchomości Prawo pracy Prawo rodzinne Prawo sportowe Prawo turystyczne Prawo ubezpieczeń społecznych Szkolenia Własność intelektualna Zmiany w prawie