Source: http://tajemnica-przedsiebiorstwa.pl/pracodawco-uwazaj-na-terminy-platnosci-opoznienie-w-zaplacie-odszkodowania-moze-spowodowac-ustanie-zakazu-konkurencji/
Timestamp: 2018-02-20 23:40:18+00:00
Document Index: 119067958

Matched Legal Cases: ['art. 1012', 'art. 481', 'art. 1012', 'art. 491', 'art. 1012', 'art. 1012']

Pracodawco, uważaj na terminy płatności. Opóźnienie w zapłacie odszkodowania może spowodować ustanie zakazu konkurencji. - Tajemnica Przedsiębiorstwa
utworzone przez Robert Solga | 12 marca 2014 | Dobre praktyki, Zakaz konkurencji | 3 Komentarze
Co to jest odszkodowanie za zakaz konkurencji? Jako pracodawca po to zawierasz umowę o zakazie konkurencji, by mieć z tego jakąś korzyść. Jakieś prawa. Chcesz, by pracownik był zobowiązany do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej, chcesz móc żądać kary umownej i odszkodowania za naruszenie zakazu. W zamian za to zobowiązujesz się płacić pracownikowi odszkodowanie. Zasady są jasne.
Dlatego możesz być zaskoczony, że mimo zawarcia ważnej i dobrej umowy, nie masz tych praw. Na skutek swojego błędu. Jak to jest możliwe?
Kodeks pracy przewiduje dwie sytuacje, w których zakaz konkurencji ustaje automatycznie, przed upływem terminu, na jaki została zawarta umowa o zakazie konkurencji. Pierwsza z nich, to ustanie przyczyn uzasadniających taki zakaz, a druga to niewywiązywanie się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania (art. 1012 § 2 k.p.). Zajmijmy się tym razem tą drugą sytuacją.
Dodam tylko, że w obu tych wypadkach pracodawca zobowiązany jest nadal płacić odszkodowanie za zakaz konkurencji, mimo wygaśnięcia samego zakazu konkurencji.
Co oznacza niewywiązywanie się z obowiązku wypłaty odszkodowania?
Stan niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania powoduje z mocy prawa, automatycznie, bez potrzeby składania jakichkolwiek oświadczeń przez strony, że pracownik zostaje zwolniony z zakazu konkurencji. Ta chwila ma znaczenie dla obu stron umowy.
Dla pracodawcy oznacza, że traci ochronę wynikającą z umowy o zakazie konkurencji. Dla pracownika, że od tego momentu nie ponosi odpowiedzialności za naruszenie zakazu, w tym odpowiedzialności z tytułu kar umownych i szkody przewyższającej karę umowną. Może swobodnie prowadzić działalność konkurencyjną.
Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że precyzyjne ustalenie tego momentu jest bardzo ważne. Jak go ustalić?
Sąd Najwyższy zajął się tym problem kilkakrotnie. Można tu zaobserwować ewolucję stanowiska.
Zakaz konkurencji trwa mimo opóźnienia
W wyroku z dnia 10 października 2003 r. (sygn. akt I PK 528/02), Sąd Najwyższy uznał, że niezapłacenie w terminie raty odszkodowania nie jest jednoznaczne z niewywiązywaniem się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania.
Sąd odwołał się do znanego z Kodeksu cywilnego rozróżnienia na nienależyte wykonanie zobowiązania i niewykonanie zobowiązania.
Z niewykonaniem zobowiązania mamy do czynienia, gdy świadczenie nie zostało spełnione w ogóle, natomiast z nienależytym wykonaniem zobowiązania mamy do czynienia wówczas, gdy świadczenie jest spełnione, lecz jest ono nieprawidłowe. Przyjmuje się, że zapłata po terminie stanowi nienależyte wykonanie zobowiązania, a nie jego niewykonanie.
Sąd Najwyższy uznał, że do skutków takiego nienależytego wykonania zobowiązania należy stosować przepisy art. 481 k.c. i 491 k.c., czyli prawo do żądania odsetek ustawowych za opóźnienie oraz prawo pracownika do odstąpienia od umowy w razie zwłoki pracodawcy.
Zdaniem Sądu Najwyższego o tym, czy w konkretnym stanie faktycznym doszło do niewykonania zobowiązania, czy też do nienależytego jego wykonania decyduje zachowanie wierzyciela (uprawnionego). Spełnienie przez dłużnika świadczenia z opóźnieniem, jeżeli wierzyciel świadczenie to przyjął lub przed jego spełnieniem nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień, jest wykonaniem zobowiązania, choć wykonaniem nienależytym.
Sąd Najwyższy zaznaczył oczywiście, że każdą sprawę należy badać indywidualnie i niekiedy niewypłacenie w uzgodnionym terminie już pierwszej raty odszkodowania może być zakwalifikowane jako niewykonanie zobowiązania przez pracodawcę i uzasadniać ustanie zakazu konkurencji. Innym razem uchybienie terminowi przy wypłacie każdej z kolejnych rat nie będzie świadczyło o niewywiązywaniu się pracodawcy z jego obowiązku (niewykonaniu go). Należy stąd wnosić, że o momencie ustania obowiązku pracownika powstrzymania się od działalności konkurencyjnej decydować będą okoliczności każdego konkretnego przypadku.
Opóźnienie płatności powoduje wygaśnięcie zakazu konkurencji
W wyroku z dnia 27 maja 2009 r. (sygn. akt II PK 300/08), Sąd Najwyższy stwierdził już, że opóźnienie wypłaty odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy z tytułu zawartej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, stanowiło „niewywiązanie się” z obowiązku wypłaty odszkodowania w rozumieniu art. 1012 § 2 k.p.
Tak samo orzekł Sąd Najwyższy w najnowszym wyroku dotyczącym tego zagadnienia, to jest wyroku z dnia 27 lutego 2013 r. (sygn. akt. II PK 176/12). Tutaj Sąd Najwyższy poszedł nieco dalej i wyraźnie stwierdził, że do skutków opóźnienia w płatności odszkodowania na podstawie umowy o zakazie konkurencji nie mają zastosowania przepisy Kodeksu cywilnego, czyli wskazany wyżej art. 491 k.c., lecz wyłącznie przepis art. 1012 § 2 k.p. Nie ma bowiem żadnej luki w uregulowaniu. Przepis art. 1012 § 2 k.p. wyraźnie przewiduje skutek opóźnienia w płatności odszkodowania – jest nim właśnie wygaśnięcie zakazu konkurencji.
Zdaniem Sądu Najwyższego, skoro zakaz konkurencji przestaje obowiązywać automatycznie, to niedotrzymanie terminu, w jakim były pracodawca zobowiązał się wypłacać raty odszkodowania za powstrzymanie się od podejmowania przez byłego pracownika działalności konkurencyjnej, powoduje – z woli ustawodawcy – ustanie zakazu konkurencji. I to bez względu na zachowanie byłego pracownika.
W rozpatrywanej sprawie Sąd uznał, że skoro termin płatności przypadał na 10 czerwca 2009 r., to w związku z brakiem płatności do tego dnia, już w dniu 11 czerwca 2009 r. zaistniał stan niewywiązywania się strony powodowej z obowiązku wypłaty odszkodowania, co zwalniało pracownika z zakazu konkurencji.
Wnioski: pracodawco, pilnuj terminu płatności odszkodowania!
Jakkolwiek Sąd Najwyższy zaznacza, że każdą sprawę należy badać indywidualnie, to na podstawie powołanych wyroków można zauważyć rysującą się linię orzeczniczą. Wynika z niej, że opóźnienie w płatności raty odszkodowania oznacza niewywiązywanie się z obowiązku przez pracodawcę, a w konsekwencji wygaśnięcie zakazu konkurencji obciążającego pracownika.
Co to oznacza dla pracodawców? Obowiązek dbałości o terminy i procedury. Niedopatrzenie w kadrach, które w odniesieniu do płatności wynagrodzenia nie rodzi tak daleko idących skutków, w tym wypadku oznaczać może utratę ochrony wynikającej z zakazu konkurencji.
Zważywszy na konsekwencje, pracodawcy powinni też zwrócić uwagę na to, w jaki sposób określają termin płatności odszkodowania. Nieokreślenie tego terminu w umowie i problemy z jego określeniem na etapie płacenia oznaczają ryzyko wypłaty odszkodowania po terminie. Jak wynika z przedstawionych wyroków, może to kosztować pracodawcę utratę ochrony wynikającej z zakazu konkurencji.
I jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz. Ustanie zakazu konkurencji nie oznacza ustania obowiązku wypłaty odszkodowania dla pracownika. Odszkodowanie za zakaz konkurencji trzeba płacić dalej. Chyba, że masz zastrzeżoną w umowie możliwość jej wypowiedzenia. Wtedy możesz ją wypowiedzieć i nie będziesz musiał płacić. Straciłeś, bo zakaz już nie obowiązuje, ale przynajmniej nie musisz płacić za nic.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2003 r., sygn. akt I PK 528/02.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2009 r., sygn. akt II PK 300/08.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2013 r., sygn. akt. II PK 176/12.
luki97	dnia 21 kwietnia 2014 o godz. 09:21
Witam serdecznie swietna strona gratuluje wiedzy i pomyslu mam pytanie. Iestem uwiazany taka umowa byly pracodawca okreslil sie ze do każdego ostatnieg dnia miesiaca bedzie wyplacal odszkodowanie za zakaz konkurencji jedjak juz w pierwszym miesiacu dostalem naleznosc nie ostatniego dnia tylko 3 dnia nowego miesiaca malo tego z konta prywatnego zony.mam pytanie czy taka umowa jest jeszcze wazna??? Pozniej byly opóźnienia w wyplacie nawet dwoch mieisecy ale caly czas placi. Pozdrawiam
Robert Solga	dnia 22 kwietnia 2014 o godz. 11:56
Dziękuję, cieszę się, że blog się spodobał. Jeżeli chodzi o Pana pytanie, to niestety na blogu nie udzielam porad prawnych. Wydaje mi się, że odpowiedź znajdzie Pan w ostatnim wyroku. Dodałem linki do poszczególnych wyroków. Gdyby nie znalazł Pan tam odpowiedzi, wówczas mogę udzielić porady, ale wtedy zapraszam do kontaktu mailowego.
Radek	dnia 5 maja 2014 o godz. 08:45
Panie Robercie porusza Pan bardzo ciekawy wątek. Czy mógłby Pan uzupełnić swój wpis o informację jaki termin wypłaty odszkodowania przewiduje prawo w przypadku kiedy w umowie nie został on określony oraz jaki dokument potwierdza przyjęcie odszkodowania. Czy pracodawca może „ukryć” odszkodowanie na liście płac razem z należnym wynagrodzeniem za poprzedni miesiąc ekwiwalentem za urlop i szczątkową premią?
Wiadomo, że ostatnie wynagrodzenie zwłaszcza kiedy rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło w trakcie miesiąca to dość skomplikowana matematyka i łatwo tutaj o błąd.