Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/vii-aga-332-18-podwazenie-oceny-dowodow-przeprowadzonej-522638933
Timestamp: 2020-01-20 03:58:29+00:00
Document Index: 68652888

Matched Legal Cases: ['art. 101', 'art. 102', 'art. 551', 'art. 5849', 'art. 825', 'art. 840', 'art. 213', 'art. 58413', 'art. 58413', 'art. 788', 'art. 101', 'art. 101', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 101', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 101', 'art. 98', 'art. 840', 'art. 101', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 213', 'art. 233', 'art. 840', 'art. 232', 'art. 233', 'art. 381', 'in fine', 'art. 98', 'art. 100', 'art. 101', 'art. 840', 'art. 101', 'art. 98', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 386', 'art. 385', 'art. 98']

VII AGa 332/18, Podważenie oceny dowodów przeprowadzonej przez sąd. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie
VII AGa 332/18, Podważenie oceny dowodów...
Opublikowano: LEX nr 2545237
VII AGa 332/18
Podważenie oceny dowodów przeprowadzonej przez sąd.
Sędziowie: SA Tomasz Szanciło (spr.), SO del. Dariusz Dąbrowski.
Sąd Apelacyjny w Warszawie VII Wydział Gospodarczy po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2018 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa P. P. przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W. o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 18 października 2016 r., sygn. akt XVI GC 1041/15
prostuje oczywistą omyłkę pisarską w punkcie pierwszym zaskarżonego wyroku w ten sposób, że nazwisko powoda określa jako (...) zamiast (...);
zmienia zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym w ten sposób, że oddala powództwo w zakresie pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w nim opisanego co do kwoty 18.233,82 zł (osiemnaście tysięcy dwieście trzydzieści trzy złote osiemdziesiąt dwa grosze);
oddala apelację w pozostałym zakresie;
zasądza od P. P. na rzecz (...) Bank (...) S.A. w W. kwotę 912 zł (dziewięćset dwanaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Pozwem z dnia 20 października 2015 r. skierowanym przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W. (dalej: (...), Bank) powód P. P. wniósł o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego - bankowego tytułu egzekucyjnego nr (...) z dnia 18 stycznia 2013 r., zaopatrzonego w klauzulę wykonalności na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 10 lipca 2014 r., a także zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego. W uzasadnieniu wskazał, że wystawiono przeciwko niemu tytuł wykonawczy w związku ze zobowiązaniami z tytułu umowy kredytu, mimo przekształcenia prowadzonej przez niego działalności w spółkę prawa handlowego pod nazwą Agencja (...) S.A. w Z. (dalej: (...) Z.). Następnie pozwany przelał wierzytelność na rzecz osoby trzeciej, tj. (...) S.A. w B. (dalej: (...)). W tej sytuacji zobowiązanie względem pozwanego wygasło, nie wystąpiły także przesłanki do wydania tytułu wykonawczego.
W odpowiedzi na pozew pozwany Bank uznał żądanie pozwu w całości i wniósł o nieobciążanie pozwanego - na podstawie art. 101 k.p.c. - kosztami procesu. Pozwany przyznał, że doszło w niniejszej sprawie do przelewu wierzytelności stwierdzonej bankowym tytułem egzekucyjnym, a więc w tej sytuacji jego wierzytelność wygasła. Nie dał jednak powodu do wytoczenia niniejszej sprawy. Ponieważ cesjonariusz nie jest bankiem, nie może uzyskać opatrzenia bankowego tytułu egzekucyjnego klauzulą wykonalności na swoją rzecz. Pozwany natychmiast złożył wniosek o umorzenie egzekucji prowadzonej na jego rzecz, nie zaistniało więc jakiekolwiek potencjalne zagrożenie nieuzasadnionego wykorzystania tytułu przez pozwanego. Gdyby przed wytoczeniem powództwa powód wezwał go do wydania bankowego tytułu egzekucyjnego, to pozwany przekazałby mu ten tytuł, eliminując ostatecznie hipotetyczne niebezpieczeństwo jego nieuzasadnionego użycia. Wniósł także o nieobciążanie go kosztami na zasadzie słuszności (art. 102 k.p.c.).
W piśmie z dnia 22 sierpnia 2016 r. powód podniósł, że nie było podstaw, aby wydać bankowy tytuł egzekucyjny. Pozwany znał zarzuty powoda przedstawione w postępowaniu zażaleniowym na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i nie zwrócił tego tytułu. Ponadto powód nigdy nie został zawiadomiony przez pozwanego o cesji wierzytelności. Skoro prowadzono egzekucję w oparciu o bezpodstawny bankowy tytuł egzekucyjny, to trudno się spodziewać, aby pozwany podjął jakąkolwiek współpracę z powodem. Pozwany dał zatem powodowi pełne podstawy do wytoczenia wobec niego powództwa.
W kolejnym piśmie pozwany wskazał, że cesjonariusz nie oddał mu tytułu wykonawczego, natomiast nie ma przeszkód aby powód sam zwrócił się do niego o taki zwrot.
Wyrokiem z dnia 18 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział XVI Gospodarczy, w sprawie XVI GC 1041/15, pozbawił wykonalności w całości tytuł wykonawczy w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego nr 333/2013 r. z dnia 18 stycznia 2013 r., wystawiony przez (...) przeciwko P. P. z tytułu kredytu obrotowego (...) nr (...), zaopatrzony w klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu Wydział VI Gospodarczy z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt V GCo 294/13 (VI Gz 109/14) (pkt 1), zasądził od pozwanego Banku na rzecz powoda P. P. kwotę 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego (pkt 2) i nakazał pobrać od pozwanego Banku na rzecz Skarbu Państwa - Sąd Okręgowy w Warszawie kwotę 24.866 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony (pkt 3).
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 4 listopada 2011 r. pomiędzy (...) a P. P. została zawarta umowa kredytu obrotowego (...) postawionego do dyspozycji jako kredyt w rachunku bieżącym (...). Zgodnie z § 1 umowy, był to kredyt odnawialny w ramach limitu kredytowego w kwocie 500.000 zł. W dniu 7 lutego 2012 r. nastąpiło przekształcenie działalności gospodarczej P. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Agencja (...), w (...) Z. - na podstawie art. 551 § 5 w zw. z art. 5849 k.s.h. W związku z tym, w dniu 2 kwietnia 2012 r. podpisano aneks do umowy, na podstawie którego stroną umowy kredytu stała się spółka (...).
W dniu 18 stycznia 2013 r. Bank wystawił przeciwko P. P. bankowy tytuł egzekucyjny nr (...) z tytułu niespłaconego zadłużenia z kredytu obrotowego (...) na kwotę 524.255,73 zł. Postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2013 r. Sąd Rejonowy w Opolu V Wydział Gospodarczy, w sprawie o sygn. akt V GCo 294/13, nadał klauzulę wykonalności temu tytułowi egzekucyjnemu. P. P. wniósł zażalenie na to postanowienie, w którym zarzucił m.in. że nie jest odpowiedzialny za spłatę wierzytelności objętej bankowym tytułem egzekucyjnym, gdyż po podpisaniu przez dłużnika kredytowego (powoda) oświadczenia o poddaniu się egzekucji doszło do zmiany dłużnika kredytowego na (...) Z. W dniu 9 grudnia 2013 r. została zaś zawarta umowa przelewu wierzytelności pomiędzy (...) a AGIO Wierzytelności Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty, której przedmiotem była m.in. wierzytelność w kwocie 553.620,23 zł. Jako dłużnika wskazano (...) Z. W dniu 27 grudnia 2013 r. Bank złożył do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Jastrzębiu-Zdroju wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego w stosunku do P. P., z uwagi na przelew wierzytelności. W wyniku tego, postanowieniem z dnia 27 grudnia 2013 r., Komornik umorzył postępowanie egzekucyjne o sygn. akt KM 2495/13 przeciwko P. P. - na podstawie art. 825 pkt 1 k.p.c. - i ustalił koszty postępowania egzekucyjnego na kwotę 29.386,70 zł, które następnie egzekwował od powoda. Następnie w dniu 27 stycznia 2014 r. Sąd Rejonowy w Opolu Wydział V Gospodarczy uchylił postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i oddalił wniosek (...) w całości. W dniu 11 lutego 2014 r. (...) przekazał cesjonariuszowi bankowy tytuł egzekucyjny opatrzony klauzulą wykonalności wraz z informacją, że nieprawomocnym orzeczeniem uchylono klauzulę wykonalności i kopią tego postanowienia. Jednak na skutek zażalenia Banku Sąd Okręgowy w Opolu Wydział VI Gospodarczy, postanowieniem z dnia 10 lipca 2014 r., zmienił zaskarżone postanowienie i nadał klauzulę wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu nr (...) wraz z odsetkami i innymi kosztami wskazanymi i liczonymi według dołączonego tytułu, z tym że egzekucja z tego tytułu mogła być prowadzona przeciwko dłużnikowi do kwoty 1.000.000 zł oraz zasądził od dłużnika P. P. na rzecz wierzyciela (...) kwotę 101 zł tytułem kosztów postępowania. Pismem z dnia 13 czerwca 2016 r., po otrzymaniu odpisu pozwu, Bank zwrócił się do (...) z prośbą o wydanie tego tytułu egzekucyjnego wraz z nadaną klauzulą wykonalności. Tytuł nie został jednak wydany.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Jego podstawą prawną jest art. 840 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Pozwany uznał jednak w całości żądanie powoda przy pierwszej czynności procesowej, a na podstawie art. 213 § 2 k.p.c. sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. W niniejszej sprawie powód powołał się na przelew wierzytelności na rzecz innego podmiotu, a pozwany przyznał tę okoliczność i przedstawił dowody na sprzedaż wierzytelności. W przypadku przelewu wierzytelności zobowiązanie dłużnika wobec cedenta wygasa. Po wydaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło więc zdarzenie, na skutek którego zobowiązanie stwierdzone w tym tytule wygasło. Powód podnosił jeszcze, że brak było podstaw do wystawienia tytułu egzekucyjnego, skoro nastąpiła zmiana umowy i dłużnikiem stała się spółka akcyjna na skutek przekształcenia działalności. Zagadnienie to było już przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności i wówczas Sąd powołał się na art. 58413 k.s.h. Co do zasady, mimo przekształcenia, powód odpowiada nadal za zobowiązania powstałe przed datą przekształcenia. Jednakże w tym wypadku umowa dotyczy kredytu odnawialnego. Jak wynika z umowy, przez pewien okres kredytobiorca ma możliwość wykorzystywania kredytu, który jest na bieżąco spłacany i jeśli tylko wykorzystany kredyt zostanie spłacony w jakiejś części, to limit odnawia się i znów ta kwota kredytu może być wykorzystana ponownie. Oznacza to, że powstałe zadłużenie nie musiało powstać już w 2011 r., ale później (korzystanie z kredytu polegało na składaniu dyspozycji pisemnych), i mogło powstać już po przekształceniu. Nie przedstawiono dokładnych danych, stwierdzających kiedy skorzystano z kredytu, a nie spłacono już zaciągniętego zobowiązania. W bankowym tytule egzekucyjnym znajduje się jednak zapis, że odsetki umowne są naliczone od dnia 2 listopada 2012 r., co wskazywałoby, że zobowiązanie powstało już po przekształceniu i zmianie dłużnika w umowie. Pozwany nie odniósł się w żaden sposób do tych twierdzeń, a z uwagi na uznanie powództwa nie było potrzeby dalszego badania tej okoliczności. Z uwagi na art. 58413 k.s.h., jeżeli zadłużenie powstało jeszcze przed przekształceniem, to można było wystawić przeciwko powodowi bankowy tytuł egzekucyjny, a jeżeli zadłużenie powstało już po przekształceniu, to nie było do tego podstaw.
Ponieważ uzasadnienie zostało sporządzone jest już po wpłynięciu apelacji, Sąd I instancji dodał, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie podniesiono zarzutu, iż tytuł wykonawczy został częściowo wyegzekwowany. Taka okoliczność podlega uwzględnieniu z urzędu, bowiem w części, w której tytuł wykonawczy jest już wyegzekwowany, nie może zostać pozbawiony wykonalności. Z przedstawionego w aktach sprawy tytułu wykonawczego wynika, że opiewał on na kwotę 524.255,73 zł (w tym należność główna w kwocie 497.320 zł) wraz z dalszymi odsetkami. Chociaż pozwany powołuje, że z przedstawionych dokumentów ma wynikać, iż wyegzekwowaniu miała podlegać jedynie kwota należności głównej w wysokości 479.086,18 zł, a nie kwota 497.320 zł, z uwagi na wygaśnięcie (wyegzekwowanie) kwoty 18.233,82 zł, to w żadnym z przedstawionych dokumentów nie ma ani wzmianki, jaki był zakres egzekucji, ani informacji o wyegzekwowaniu jakiejkolwiek kwoty. Jest tylko informacja o wyliczonych kosztach egzekucji, które nie świadczą o wyegzekwowaniu świadczenia. Dopiero wraz z apelacją przedstawiono zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego i tam rzeczywiście jest wskazana kwota główna 479.086,18 zł, ale nie jest to jednoznaczne z tym, że roszczenie w pozostałej części już wyegzekwowano (zwłaszcza, że zajęcie rachunku bankowego jest często pierwszym sposobem przeprowadzenia egzekucji). Może to świadczyć o tym, że wierzyciel już wcześniej uzyskał pewną kwotę i w tej sytuacji wszczął egzekucję tylko w pozostałym zakresie. Tym bardziej należałoby pozbawić tytuł wykonawczy wykonalności, skoro już nastąpiła zapłata. Jednakże ocena dokumentów przedstawionych dopiero wraz z apelacją nie należy do Sądu I instancji.
W odniesieniu do kosztów procesu Sąd Okręgowy wskazał, że do dnia wydania wyroku tytuł wykonawczy był w posiadaniu osób trzecich i chociaż istotnie - z uwagi na charakter tytułu - nie może być on wykorzystany do uzyskania klauzuli w trybie art. 788 k.p.c., to nie zmienia to faktu, że nadal istnieje. Nie można odmówić w tej sytuacji powodowi prawa do żądania pozbawienia wykonalności tego tytułu wykonawczego, skoro zobowiązanie wygasło. Przepis art. 101 k.p.c. nie powinien znajdować zastosowania w tych przypadkach, gdy powód może uzyskać ochronę prawną jedynie na drodze sądowej, choćby stanowiska stron były zgodne, czyli m.in. w sprawach o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. Skoro powód, aby uzyskać korzystny dla siebie rezultat, musiał wytoczyć powództwo, to ma także prawo do zwrotu poniesionych kosztów. Chociaż powód nie wezwał pozwanego do zwrotu tytułu wykonawczego przed wytoczeniem powództwa, to nawet w toku niniejszego procesu Bank nie jest w stanie wydać powodowi tytułu. Nie może zatem powoływać się na art. 101 k.p.c., tym bardziej, że nie należy orzekać zwrotu kosztów na rzecz pozwanego na podstawie tego przepisu, nawet jeżeli pozwany uznał powództwo przy pierwszej czynności procesowej i to powództwo nie było jedyną możliwością uzyskania przez powoda ochrony prawnej, jeżeli jego wytoczenie dawało stronie powodowej realnie większe prawdopodobieństwo zaspokojenia należności. W tym wypadku jedyną możliwością pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności było wytoczenie powództwa.
Sąd Okręgowy uznał, że nie było także podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c., który powołuje się na szczególnie uzasadnione przypadki. Pozwany wskazał, że zachował się lojalnie, bo po sprzedaży wierzytelności wniósł o umorzenie postępowania egzekucyjnego, a w toku procesu przyznał fakt przelewu wierzytelności. W zależności od tego, kiedy powstało zadłużenie z tytułu kredytu obrotowego, to albo powód odpowiada solidarnie ze spółką akcyjną, albo odpowiada tylko spółka akcyjna, czego jednoznacznie nie można w tej sprawie rozstrzygnąć. Samo uznanie powództwa i przyznanie faktu, że nastąpił przelew wierzytelności, nie jest wystarczające, aby uznać, iż jest to szczególnie uzasadniony przypadek. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że powód nie został przed procesem powiadomiony o przelewie, tylko powiadomiono (...) Z. w likwidacji. Także doprowadzenie do umorzenia egzekucji nie uzasadnia zastosowania art. 102 k.p.c. Wnosząc o umorzenie egzekucji, a także uznając powództwo, przedstawiając dokumenty dotyczące przelewu wierzytelności, pozwany zachował się właściwie i zgodnie z zasadami współżycia społecznego, jednak art. 102 k.p.c. mówi o szczególnie uzasadnionych przypadkach. Sąd wziął pod uwagę te same okoliczności, jak przy ocenie zastosowania art. 101 k.p.c., a więc to, że powód mógł uzyskać zaspokojenie swojego roszczenia tylko poprzez wytoczenie powództwa i musiał w związku z tym ponieść określone koszty. Przy ocenie przesłanek z art. 102 k.p.c. należy wziąć pod uwagę nie tylko sytuację pozwanego, ale także powoda. Zastosowanie art. 102 k.p.c. byłoby tu obejściem braku możliwości zastosowania art. 101 k.p.c., bowiem pozwany powołuje się na te same przesłanki. W tej sytuacji Sąd Okręgowy zastosował art. 98 k.p.c. i zasądził koszty od pozwanego na rzecz powoda, obciążając też pozwanego obowiązkiem uiszczenia opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany Bank w części obejmującej pozbawienie wykonalności przedmiotowego tytułu wykonawczego co do kwoty 18.233,82 zł oraz w części obejmującej punkty 2 i 3 wyroku, zarzucając mu:
sprzeczność poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez pozbawienie wykonalności w całości tytułu wykonawczego, podczas gdy z dokumentów zgromadzonych w aktach egzekucyjnych wynikało, że wyegzekwowaniu miała podlegać jedynie kwota należności głównej w wysokości 479.086,18 zł, z uwagi na wygaśnięcie (wyegzekwowanie) pozostałej kwoty w wysokości 18.233,82 zł,
naruszenie art. 840 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie dopuszczalności wytoczenia powództwa o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego także w części częściowego wyegzekwowania świadczenia objętego tytułem wykonawczym,
naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 101 i 102 k.p.c., przez niezastosowanie.
Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez pozbawienie tytułu wykonawczego w części obejmującej jedynie kwotę 479.086,18 zł, należności głównej i należności ubocznych, a w pozostałym zakresie oddalenie powództwa oraz uchylenie punktów 2 i 3 zaskarżonego wyroku i nieobciążanie pozwanego kosztami postępowania, a także o zasądzenie od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych.
Apelacja pozwanego Banku była zasadna w całości co do żądania głównego.
Punktem wyjścia był zarzut pozwanego dotyczący sprzeczności poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdyż z dokumentów zgromadzonych w aktach egzekucyjnych wynikało, że dalszemu egzekwowaniu miała podlegać jedynie kwota należności głównej w wysokości 479.086,18 zł, z uwagi na wygaśnięcie (wyegzekwowanie) pozostałej kwoty w wysokości 18.233,82 zł. Był to więc zarzut dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W literaturze i orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że dla skuteczności zarzutu naruszenia tego przepisu konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu. Zgodnie z tym przepisem sąd ocenia bowiem wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów. Dotyczy ona rozstrzygnięcia o przeciwstawnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania składu orzekającego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się ze świadkami, dokumentami i innymi dowodami przeprowadzonymi w sprawie. Zarzut w tym przedmiocie, a więc sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, może być skuteczny w sytuacji, gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do jakiej dochodzi sąd na jego podstawie. Przytoczenie w apelacji odmiennej, własnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, na który powołuje się apelujący, nie może być uznane za skuteczne, przy jednoczesnym zaniechaniu wykazania, że ocena dokonana przez sąd przekracza granicę swobodnej oceny dowodów, którą wyznaczają czynniki logiczny i ustawowy, zasady doświadczenia życiowego, aktualny stan wiedzy, stan świadomości prawnej i dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Jeżeli więc wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby dawały się z niego wysnuć także wnioski odmienne. Innymi słowy, jedynie w sytuacji, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi w sprawie dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo przeczy zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.
W szczególności strona skarżąca powinna wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (zob. np. wyrok SA w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, Lex nr 558390). Strona może tylko podnosić, posługując się argumentami jurydycznymi, że sąd rozpoznający sprawę rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, a uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok SN z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, Lex nr 174131).
Przekładając powyższe na realia niniejszej sprawy, trzeba wskazać, że faktem jest, iż w odpowiedzi na pozew pozwany uznał powództwo w całości (k. 48). Zgodnie z art. 213 § 2 k.p.c. sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że uznanie jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. Oznacza to, że związanie sądu uznaniem powództwa nie zwalnia go jednak od oceny skuteczności oświadczenia pozwanego w kontekście materiału dowodowego. Uznanie powództwa pozostaje bezskuteczne, jeżeli jest sprzeczne z prawem, z zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. Ocena skuteczności uznania powinna być dokonana wyłącznie w świetle materiału procesowego znajdującego się w aktach sprawy. Jeżeli żadna z tych okoliczności nie zachodzi, sąd jest obowiązany wydać wyrok zgodny z uznaniem powództwa, bez względu na to, czy uznanie znajduje uzasadnienie w okolicznościach sprawy (zob. wyrok SN z dnia 22 lutego 2010 r., IV CSK 436/09, Legalis nr 356578). Jednocześnie w apelacji od wyroku opartego na uznaniu powództwa pozwany może wykazywać, że uznanie powództwa było sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzało do obejścia prawa (zob. wyrok SN z dnia 24 marca 2009 r., I PK 194/08, Legalis nr 232483). Innymi słowy, materiał dowodowy nie może przeczyć zasadności oświadczenia o uznaniu powództwa.
Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, nie jest jego rolą ocena dowodów zawartych w apelacji, powinien jednak dokładnie i właściwie ocenić (zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c.) materiał dowodowy zebrany w sprawie, nawet jeżeli strona pozwana uznała powództwo w całości. W niniejszej sprawie doszło do takiego uchybienia. Podstawowym zarzutem, który pojawił się w apelacji, było wyegzekwowanie części należności wynikającej z tytułu wykonawczego. Jest to o tyle istotne, że powództwo przeciwegzekucyjne może być realizowane tylko pod warunkiem, że istnieje możliwość spełnienia tytułu wykonawczego. Żądanie pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności nie może być bowiem skutecznie złożone po wyegzekwowaniu należności w całości (zob. np. wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2002 r., I PKN 197/01, "Wokanda" 2002, nr 12, s. 27). Inaczej mówiąc, dłużnik traci prawo wytoczenia powództwa opozycyjnego z art. 840 k.p.c. dopiero z chwilą wyegzekwowania przez wierzyciela świadczenia objętego tytułem wykonawczym (wyrok SN z dnia 17 listopada 1988 r., I CR 255/88, Legalis nr 26473). Nie zamyka mu to jednak możliwości dochodzenia swych uprawnień w innym postępowaniu (zob. wyrok SN z dnia 20 stycznia 1978 r., III CRN 310/77, Legalis nr 20637).
Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy, to z dokumentów załączonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego wynikało, że w dniu 18 stycznia 2013 r. pozwany wystawił przedmiotowy bankowy tytuł egzekucyjny na należność główną 497.320 zł + odsetki umowne za okres 2 listopada 2012 r. - 17 stycznia 2013 r. (k. 19). W dniu 9 grudnia 2013 r. została zawarta umowa sprzedaży wierzytelności przez (...) (k. 51-57). Sąd Okręgowy nie zwrócił jednak uwagi, że z wyciągu z załącznika nr 1 do tej umowy wynika, że przelewem została objęta jedynie kwota kapitału 471.029,18 zł oraz odsetki (k. 57). Te dokumenty nie były kwestionowane ani w toku postępowania przed Sądem I instancji, ani w toku postępowania apelacyjnego. Wynika z niej, że przelewem wierzytelności nie została objęta cała kwota, na jaką opiewał bankowy tytuł egzekucyjny, ale niższą od pierwotnej kwoty głównej o 26.290,82 zł. Zatem Sąd I instancji miał informację, że nie cała wierzytelność została przelana na cesjonariusza, a mimo to pozbawił tytułu wykonawczego wykonalności w całości. Powstała więc wątpliwość w jakiej wysokości pozwanemu przysługiwała wierzytelność w dacie zawarcia umowy, czego Sąd Okręgowy nie wyjaśnił. Mógł zażądać wyjaśnień od strony albo zażądać akt komorniczych KM 2495/13, mając chociażby wniosek pozwanego z dnia 18 grudnia 2013 r. o umorzenie egzekucji i postanowienie komornika z dnia 27 grudnia 2013 r. o umorzeniu postępowania egzekucyjnego (k. 62-63). Tych wątpliwości Sąd Okręgowy jednak nie wyjaśnił, a było to istotne z punktu widzenia możliwości pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego. Należy mieć na uwadze, że sąd rozpoznający sprawę jest uprawniony dopuścić dowód z urzędu (art. 232 zd. 2 k.p.c.). Oczywiście powinien zrobić to wyjątkowo, jednak w szczególności wówczas, gdy jest to niezbędne do właściwego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a więc do wydania prawidłowego wyroku. Innymi słowy, dokumenty załączone do akt sprawy powinny dać Sądowi I instancji asumpt do ustalenia, czy postępowanie egzekucyjne nie było skuteczne w części, tj. co do kwoty 26.290,82 zł i czy w tym zakresie powództwo było zasadne. Tymczasem na podstawie tych dokumentów nie było podstaw do uznania, że powództwo było zasadne w całości. Nie zmienia tego uznanie powództwa przez pozwanego. Oznacza to, że Sąd Okręgowy nie poczynił właściwych ustaleń, naruszając wytyczne wynikające z art. 233 § 1 k.p.c., gdyż nie ustalił, że wierzytelność objęta tytułem wykonawczym została w części wyegzekwowana, co miało wpływ na wynik sprawy. Tak naprawdę Sąd I instancji pominął część materiału dowodowego, skupiając się wyłącznie na oświadczeniu strony pozwanej, nie analizując całości materiału dowodowego, co - jak wskazano - nie ma uzasadnienia.
Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z dokumentów załączonych do apelacji, gdyż zaszły okoliczności, o jakich mowa art. 381 in fine k.p.c., albowiem postępowanie w tym zakresie powinno było zostać przeprowadzone przez Sąd I instancji. Potwierdziły one dodatkowo, że kwota przelewu się zgadzała, bo z załączonych do apelacji dokumentów wynika, że na dzień 20 czerwca 2013 r. była egzekwowana kwota główna 479.086,18 zł (k. 121, 121v), a więc wskazana przez Bank w apelacji, zaś kwota objęta umową przelewu wierzytelności była jeszcze niższa. Jak wynika z dokumentów przedłożonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, ostatecznie wyegzekwowana kwota, a więc przed zawarciem umowy przelewu, była nawet wyższa, co pozostawało jednak bez znaczenia z uwagi na zakres zaskarżenia. Co istotne, powód nie kwestionował żadnych dokumentów złożonych do akt sprawy ani w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, ani w toku postępowania apelacyjnego. Odzwierciedlały więc one rzeczywisty stan rzeczy.
Reasumując, mimo uznania powództwa w odpowiedzi na pozew, materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia a priori, że to uznanie jest prawidłowe i tytuł wykonawczy powinien był zostać pozbawiony wykonalności w całości, albowiem część wierzytelności objęta bankowym tytułem egzekucyjnym została wyegzekwowana. W związku z tym nie było możliwe pozbawienie jego wykonalności w całości, co oznacza, że apelacja była zasadna co do żądania głównego (18.233,82 zł) i w tym zakresie zaskarżony wyrok wymagał korekty przez oddalenie powództwa.
Zmiana wyroku w odniesieniu do żądania głównego na korzyść pozwanego nie oznaczała jednak konieczności zmiany rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu, przy czym zamiast art. 98 k.p.c., zastosowanie znajdował art. 100 zd 2 k.p.c., gdyż pozwany wygrał ostatecznie sprawę w 3,67%, a więc w nieznacznej części. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za swoje wywody Sądu Okręgowego odnośnie do braku zastosowania w niniejszej sprawie art. 101 i 102 k.p.c. Zgodnie z tym pierwszym przepisem zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. O ile pozwany uznał żądanie pozwu przy pierwszej czynności procesowej, aczkolwiek - jak wskazano powyżej - w części bezzasadnie, to nie można uznać, aby nie dał powodu do wytoczenia sprawy. Uznając za zasadne wywody Sądu I instancji, których nie ma potrzeby powtarzać, wystarczy wskazać, że pomimo zbycia wierzytelności na rzecz innego podmiotu, który nie byłby w stanie z niego skorzystać, Bank przekazał tytuł wykonawczy temu podmiotowi, a zwrócił się do cesjonariusza o zwrot bankowego tytułu egzekucyjnego dopiero pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. (k. 65-66), a więc w dacie wniesienia odpowiedzi na pozew, aby następnie stwierdzić, że nie jest możliwe jego odzyskanie i to powód ma możliwość zwrócić się do cesjonariusza o wydanie tego tytułu. Nie sposób więc uznać, aby powód miał inną możliwość zaspokojenia niż przez wytoczenie przedmiotowego powództwa. Należy mieć na względzie, że jeśli zachodzą okoliczności stanowiące podstawę powództwa opozycyjnego, o którym mowa w art. 840 k.p.c., sam fakt dysponowania przez wierzyciela tytułem wykonawczym, który może stanowić podstawę egzekucji, daje dłużnikowi powód do wytoczenia sprawy w rozumieniu art. 101 k.p.c. Jeśli więc w takiej sytuacji powództwo zostaje wytoczone przez dłużnika i w toku procesu wierzyciel wydaje dłużnikowi sporny tytuł wykonawczy, to dłużnik zasadnie może domagać się zasądzenia zwrotu kosztów procesu na podstawie art. 98 k.p.c., podnosząc, że zaspokojenie roszczenia nastąpiło na skutek wytoczenia powództwa (postanowienie SN z dnia 6 grudnia 2012 r., IV CZ 121/12, Legalis nr 649164). Z analogiczną sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie.
Natomiast odnośnie do art. 102 k.p.c., który przewiduje, że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami, to także Sąd Apelacyjny nie znalazł takich wyjątkowych okoliczności, które przemawiałyby za zastosowaniem tego przepisu. Trzeba podkreślić, że sposób skorzystania z tego przepisu jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak, to w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór (wyrok SN z dnia 19 maja 2006 r., III CK 221/05, Legalis nr 104333). Zastosowanie art. 102 k.p.c. wymaga dokonania oceny ostatecznego wyniku sprawy, jak również podlega dyskrecjonalnej ocenie sędziowskiej. Ustalenie, czy takie szczególne wypadki zachodzą, ustawodawca pozostawił swobodnej ocenie sądu. Ocena ta powinna uwzględniać wszystkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jej podjęcie. Rozstrzygnięcie w tym zakresie może zostać skutecznie zakwestionowane w ramach kontroli instancyjnej jedynie w razie oczywistego naruszenia reguł zastosowania art. 102 k.p.c. (zob. np. postanowienie SN z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CZ 26/12, Legalis nr 544692). Do takiego "oczywistego naruszenia" nie doszło w niniejszej sprawie. Zastosowanie omawianego przepisu powinno być oceniane w całokształcie okoliczności, które by uzasadniały odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu. Do kręgu tych okoliczności należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i fakty leżące na zewnątrz procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej). Te okoliczności powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (zob. np. postanowienie SN z dnia 14 stycznia 1974 r., II CZ 223/73, Legalis nr 17661). Sąd Okręgowy szczegółowo wyjaśnił, z jakich przyczyn nie zastosował tego przepisu, z czym Sąd Apelacyjny się zgadza.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 386 § 1 i art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w punktach II i III sentencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., albowiem pozwany wygrał postępowanie apelacyjne w całości, rozpatrując z punktu widzenia żądania głównego (uległ jedynie w zakresie kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego). Na koszty postępowania apelacyjnego składała się jedynie opłata od apelacji uiszczona przez stronę pozwaną.