Source: http://www.klucz.org.pl/Prawo/Listopad2016.php
Timestamp: 2017-12-16 03:13:32+00:00
Document Index: 40837177

Matched Legal Cases: ['art. 190', 'art. 17', 'art. 17', 'art. 40', 'art. 32', 'art. 22']

PRAWO I NIEPEŁNOSPRAWNI Listopad 2016
35 miliardów złotych dla rodzin w 2017 r. Wkrótce założenia programu wsparcia
www.niepelnosprawni.pl 15 listopada .2016 r.
Pomijamy informacje dotyczące wydatków na 500+ oraz te, o których już informowaliśmy i czytamy: "Minister Michałkiewicz przypomniał też o przygotowywanym przez specjalny międzyresortowy zespół programie wsparcia dla rodzin z osobami z niepełnosprawnością. Konkretne prace nad nim trwają, jak poinformował Pełnomocnik Rządu, od tygodnia.
- Mamy w tej chwili szkic programu - mówił minister Michałkiewicz. - Poszczególne resorty przygotowują "wsad" do swoich części programu. Zaczynamy też myśleć, które elementy będziemy realizować w pierwszej kolejności. Chcemy, żeby na początku roku były propozycje albo założenia do propozycji rozwiązań ustawowych dotyczących najpilniejszych potrzeb.
Pełnomocnik Rządu podkreślił - premier Beata Szydło traktuje prace nad programem priorytetowo i jest osobiście zainteresowana, by był on jak najszybciej realizowany".
Opiekun dorosłych niepełnosprawnych może dochodzić swoich praw przed sądem
RPO/Rynek Seniora 17 listopada 2016
"W oczekiwaniu na realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób z niepełnosprawnością obywatele mogą dochodzić swoich praw przed sądem.
10 listopada Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną Rzecznika Praw Obywatelskich i uchylił wyrok sądu wojewódzkiego oraz decyzje pierwszej i drugiej instancji o odmowie przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu sprawowania opieki nad niepełnosprawną matką (I OSK 1512/16 )".
"Naczelny Sąd Administracyjny przychylił się do stanowiska, że świadczenie pielęgnacyjne przysługuje także wtedy, gdy niepełnosprawność powstała po uzyskaniu pełnoletności. Zakwestionowany przepis nie może być bowiem stosowany w dotychczasowym kształcie już od momentu wejścia w życie orzeczenia Trybunału, czyli od 23 października 2014 r. Warunek ten został spełniony w tej sprawie, dlatego nie było podstaw do odmowy przyznania skarżącej świadczenia pielęgnacyjnego.
Jak informuje RPO, konstytucja (art. 190 ust. 4) stanowi, że jeśli Trybunał Konstytucyjny stwierdzi wadliwość aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe lub decyzja administracyjna, to stanowi to podstawę do wznowienia postępowania. Dlatego uwzględnienie wyroku Trybunału prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku, a ponadto oznacza, że obowiązkiem organu rozpatrującego wniosek ponownie jest posłużenie się podstawą materialną z art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, bez uwzględniania zastrzeżenia z art. 17 ust. 1b tej ustawy".
Pacjent sam zdecyduje o soczewce
Gazeta Prawna 45 tydzień 2016 roku.
"Pacjenci wymagający np. wszczepienia endoprotezy mają mieć lepszy dostęp do wyrobów medycznych. Ponadto reprezentujące ich organizacje mają uczestniczyć w procesie ustalania ich refundacji
Te same pieluchomajtki, soczewki czy warte miliony złotych urządzenia sprzedawane są dziś w bardzo różnych cenach. Zdarza się, że ten sam wyrób w refundacji jest kilka razy droższy niż sprzedawany na wolnym rynku. Kolejny problem to brak kontroli jakości, przez co NFZ dopłaca także do kiepskiego sprzętu. Jednak propozycja resortu zdrowia, by do wyrobów medycznych zastosować mechanizmy, które sprawdziły się przy refundacji leków - wzbudziła sporo kontrowersji.
Wprowadzenie urzędowych cen i oceny wyrobów pod względem jakości zostało ostro skrytykowane zarówno przez część pacjentów, obawiających się podwyżek, jak i placówki medyczne oraz producentów. W efekcie do projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej zgłoszono rekordową liczbę uwag - ponad 170. Część z nich została uwzględniona przez resort.
DGP dotarł do nowej wersji projektu, który może trafić na Radę Ministrów już w najbliższych tygodniach. Znalazły się w niej zapisy korzystniejsze dla pacjentów niż wynikające z pierwotnego dokumentu - m.in. kilkadziesiąt tysięcy osób z wyłonioną stomią ma wpisane ustawowo otrzymywanie wyrobów za darmo (w granicach limitu).
Ponadto rozwiana zostanie część obaw, że urzędnicy będą sami decydowali o tym, które wyroby są dobre i powinny być refundowane. Zgodnie z projektem w proces ten mają być zaangażowani również lekarze konsultanci z różnych dziedzin medycyny oraz sami chorzy. Ponadto, co bardzo ważne, limit dopłat przez NFZ do wyrobu nie będzie ustalany w oparciu o najtańszy spełniający kryteria, lecz ten, który cieszył się popularnością wśród potrzebujących.
- Przyjęte rozwiązanie zakłada, że podstawę limitu będzie stanowił wyrób średniej klasy. W praktyce po wprowadzeniu ceny urzędowej pacjent uzyska w niższej cenie dostęp do dobrej jakości produktów, a płatnik zaoszczędzi na wydatkach. Niezależnie od tego, że sam proces refundacji doprowadzi do ograniczenia asortymentu oferowanych produktów, z rynku znikną urządzenia najtańsze, niekiedy bardzo niskiej jakości - mówi Wojciech Szefke, prezes Organizacji Pracodawców Przemysłu Medycznego "Technomed".
"Teraz ani wymagający leczenia, ani NFZ nie mają wpływu na to, np. jakie soczewki są stosowane przy zabiegach. Wystarczy, że spełniają minimalne wymagania. W efekcie szpitale, które otrzymują obecnie jedną stawkę za operację zaćmy i soczewkę, zamawiają często najtańsze, by jak najwięcej zarobić na procedurze.
Po zmianach NFZ będzie płacić osobno za operację (czy zabieg), a osobno za użyte urządzenie. Ponadto pacjent będzie mógł za dopłatą wybrać lepszy produkt - np. soczewkę - i zapłacić tylko różnicę w cenie. Teraz takiej możliwości nie ma. Co więcej, gdy kupuje lepszy wyrób, musi także płacić za operację. Ustawodawca pierwszy raz w historii kreuje narzędzia zabezpieczające wysoki standard i światową jakość produktów finansowanych ze środków publicznych".
Cała publikacja w Gazecie Prawnej 45 tydzień 2016 roku.
Prawo do renty wyłącza ochronę przedemerytalną
Rzeczpospolita (2016-11-22)
"Ochrona pracownika w wieku przedemerytalnym w postaci zakazu wypowiedzenia mu umowy o pracę jest wyłączona, gdy uzyskał on prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Bez znaczenia jest przy tym, czy prawo to uzyskał przed okresem ochronnym, czy w jego trakcie - czytamy w Rzeczpospolitej".
Dalej czytamy o sytuacji zwolnionego pracownika w okresie ochronnym, przedemerytalnym.
"Ponadto od ponad 20 lat pobierał rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. W dacie wypowiedzenia umowy monterowi do osiągnięcia wieku emerytalnego brakowało mniej niż 4 lata. Wystąpił więc z powództwem o przywrócenie do pracy twierdząc, że w chwili wypowiedzenia umowy o pracę był objęty ochroną przedemerytalną uniemożliwiającą rozwiązanie z nim stosunku pracy.
Sąd I instancji nie przyznał racji pracownikowi. Stwierdził bowiem, że skoro legitymował się on ustalonym prawem do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, to na tej podstawie nie był objęty ochroną przedemerytalną (wyłączoną z mocy art. 40 k.p.) i pracodawca mógł wypowiedzieć mu angaż. Sąd II instancji uznał natomiast, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości w zakresie wykładni przepisów prawa pracy. Postanowił przekazać je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.
Sąd Najwyższy wydał w sprawie uchwałę (uchwała z 27 stycznia 2016 r. III PZP 9/15), w której wskazał, że zakazu wypowiadania umowy o pracę osobie, której brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, nie stosuje się w przypadku uzyskania przez pracownika prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Co istotne, SN stwierdził, iż nie ma żadnego znaczenia, czy prawo do tej renty pracownik uzyskał przed okresem ochronnym, czy też w jego trakcie".
Więcej w Rzeczpospolitej z 22 listopada 2016 r.
Będzie zasiłek jeszcze przed wydaniem orzeczenia
Gazeta Prawna Z dnia 07.11.2016 r.
"Osoba, która z wnioskiem o wsparcie złoży potwierdzenie, że wystąpiła o dokument stwierdzający dysfunkcję zdrowotną, będzie mogła otrzymać zasiłek stały za okres oczekiwania na wydanie decyzji przez powiatowy zespół ds. orzekania o niepełnosprawności lub ZUS.
Taką procedurę uzyskiwania finansowego wsparcia przewiduje przyjęty przez rząd projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej. Nowelizacja przepisów jest konieczna ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 6 października 2015 r. (sygnatura akt SK 19/14). Sędziowie orzekli w nim o bezprawności przepisów, które pozwalają na uzyskanie zasiłku stałego dopiero od miesiąca złożenia wniosku wraz z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. W związku z tym przygotowany przez resort rodziny projekt zakłada, że osoba będzie składać wniosek o zasiłek stały wraz z potwierdzeniem, że złożyła dokumenty o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności przez powiatowy zespół. Co istotne, taki sposób postępowania będzie obowiązywał dodatkowo w przypadku wystąpienia o orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy w ZUS, bo jego otrzymanie również daje prawo do zasiłku stałego.
Kiedy wniosek i wspomniane potwierdzenie zostaną dostarczone do ośrodka pomocy społecznej, ten po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego zawiesi czasowo postępowanie w sprawie o zasiłek stały. Jednocześnie takiej osobie będzie przyznany z urzędu zasiłek okresowy. Natomiast w momencie, kiedy zgłosi się do ośrodka z wydanym orzeczeniem i zrobi to w ciągu 60 dni od otrzymania decyzji z powiatowego zespołu lub ZUS, postępowanie o zasiłek stały zostanie podjęte ponownie, a ta forma wsparcia będzie przyznana od miesiąca złożenia wniosku. W związku z tym, że w okresie oczekiwania niepełnosprawny otrzymywał zasiłek okresowy, ośrodek wypłaci mu za te miesiące wyrównanie do wysokości zasiłku stałego. Jeżeli jednak orzeczenie zostanie dostarczone po 60 dniach od wydania, wsparcie będzie przysługiwać od miesiąca, w którym otrzyma go OPS".
Opiekunowie osób dorosłych a roszczenie odszkodowawcze - jest odpowiedź RPO
Jacek Wykowski/Rynek Seniora 14 listopada 2016
"Na początku listopada 2016 r. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zasygnalizował, że opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych, walcząc o wykonanie ważnego dla nich wyroku TK z 21 października 2014 r., mogą wykorzystać narzędzie w postaci roszczenia odszkodowawczego za bezczynność państwa.
Portal rynekseniora.pl zapytał o szczegóły takiego rozwiązania.
Zapytaliśmy także o praktykę stosowaną w Sopocie, gdzie radni pod koniec kwietnia br. zaapelowali, by przy wydawaniu decyzji administracyjnych uwzględniane były wszystkie wyroki Trybunału.
Jak zauważa rzecznik, od korzystnego dla opiekunów osób dorosłych wyroku TK minęło już ponad dwa lata i "nic się w tej sprawie nie dzieje".
Przypomnijmy: 21 października 2014 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że różnicowanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów ze względu na moment powstania niepełnosprawności jest niezgodny z art. 32 ust. 1 konstytucji.
Do tej pory rząd nie wykonał wyroku, co skutkuje przede wszystkim wypłacaniem przez GOPS-y i MOPS-y niższych świadczeń dla opiekunów "dorosłych" niepełnosprawnych, czyli tych, u których niepełnosprawność powstała po 18 lub 25 r.ż. (w przypadku nauki). Tacy opiekunowie mogą liczyć na świadczenie w wys. 520 zł - inaczej niż opiekunowie dorosłych "dzieci". W tym drugim przypadku, gdy dysfunkcja powstała przed 18 lub 25 r.ż., opiekunowie otrzymują 1300 zł.
Rehabilitant przyjedzie do domu niesprawnego pacjenta
Dziennik Gazeta Prawna (2016-11-22)
Czytamy odpowiedź czytelnika Dziennika Gazety Prawnej:
"Jak odpowiada "DGP" - rehabilitacja w warunkach domowych jest możliwa i przeznaczona dla osób nieporuszających się samodzielnie i niemających możliwości dotarcia do zakładu rehabilitacyjnego. Jednak w każdym konkretnym przypadku decyduje lekarz prowadzący. Przy czym skierowanie może wystawić zarówno specjalista w określonej dziedzinie, jak i lekarz pierwszego kontaktu. Pacjent, który otrzyma skierowanie, lub osoba przez niego upoważniona, umawia się w przychodni rehabilitacyjnej mającej kontrakt z NFZ na terminy zabiegów domowych.
Osobom ubezpieczonym przysługuje na podstawie skierowania rocznie maksymalnie 80 dni zabiegowych w rehabilitacji domowej. W każdym z tych dni może się odbywać do pięciu zabiegów. W szczególnych przypadkach, jeśli jest to uzasadnione ze względów medycznych, dyrektor oddziału NFZ może przyznać rehabilitację domową na dłużej.
Z rehabilitacji w domu mogą korzystać osoby cierpiące na zaburzenia funkcji motorycznych spowodowane:
- ogniskowymi uszkodzeniami mózgu przez 12 miesięcy od dnia powstania uszkodzenia,
- ciężkimi uszkodzeniami centralnego i obwodowego układu nerwowego odpowiadającemu 5. stopniowi skali oceny stopnia inwalidztwa,
- uszkodzeniem rdzenia kręgowego - przez okres 12 miesięcy od dnia powstania uszkodzenia,
- chorobami przewlekle postępującymi,
- chorobami zwyrodnieniowymi stawów biodrowych lub kolanowych oraz po zabiegach endoprotezoplastyki stawu do 6 miesięcy po operacji,
- urazami kończyn dolnych przez 6 miesięcy od dnia powstania urazu,
- oraz osoby w stanie wegetatywnym".
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 22 listopada 2016 r.
Psy asystujące a roczne rozliczenie PIT
Kapt, oprac.: GR
Rzeczpospolita (2016-11-16),
"Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła do minister rodziny, pracy i polityki społecznej z prośbą o objęcie wszystkich właścicieli psów asystujących możliwością odliczenia kwoty wydatków poniesionych na psa asystującego, niezależnie od posiadanego przez te osoby stopnia oraz rodzaju niepełnosprawności - donosi Rzeczpospolita
W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych od podstawy obliczenia podatku można odliczyć kwoty wydatków przeznaczonych na utrzymanie psa asystującego. Mogą to zrobić tylko osoby niepełnosprawne, które są niewidome i niedowidzące mające znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności oraz osoby z niepełnosprawnością narządu ruchu, które są zaliczone do znacznego stopnia niepełnosprawności. Kwota wydatków przeznaczona na utrzymanie psa asystującego, którą można odliczyć wynosi 2280 zł.
HFPC w wystąpieniu wskazuje, że przepis ten nie wymienia osób głuchych i niedosłyszących korzystających z pomocy psa sygnalizującego oraz osób, które korzystają z pomocy psa sygnalizującego atak choroby. Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie wskazują również osób niewidomych i niedowidzących zaliczonych do lekkiego stopnia niepełnosprawności oraz osób z niepełnosprawnością ruchu zaliczonych do umiarkowanego i lekkiego stopnia niepełnosprawności.
Więcej w Rzeczpospolitej z 16 listopada 2016 r.
Ze swej strony dodamy, że nie ma niewidomych zaliczonych do lekkiego stopnia niepełnosprawności. Do lekkiego stopnia niepełnosprawności z tytułu uszkodzonego wzroku kwalifikowane są osoby, których ostrość widzenia jest lepsza niż 10 procent normalnej ostrości. Nie są to więc osoby niewidome.
Przy okazji warto przypomnieć, że niewidomi mogą odpisać kwotę 2280 zł od dochodu z tytułu korzystania z płatnej pomocy przewodnika. Niewidomy nie musi mieć udokumentowanych wydatków na ten cel, ale Urząd skarbowy może zarządać podania imienia, nazwiska i adresu przewodnika lub przewodników, którym pieniądze zostały wypłacone. Stanowią one ich przychód, od którego powinni zapłacić podatek. W rezultacie uprawnienie to jest tak pomyślane, żeby było bardzo trudno z niego korzystać. Nie warto więc ryzykować i narażać się na kłopoty, które spotkały już wielu niewidomych.
Dziennik Gazeta Prawna Z dnia 07.11.2016 r.
Autorka odpowiada na pytania czytelników DGP. Przytaczamy tylko odpowiedzi, a pytania pomijamy.
""Osoby, które opiekują się niepełnosprawnym członkiem rodziny i mają wobec niego obowiązek alimentacyjny (zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym dotyczy on krewnych w linii prostej oraz rodzeństwa), mogą ubiegać się o świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy. O tym, które z nich może zostać przyznane opiekunowi, decyduje moment powstania niepełnosprawności. Jeżeli do uszczerbku na zdrowiu doszło przed ukończeniem przez krewnego 18 lub 25 lat (o ile do tego momentu się uczył), przysługuje świadczenie pielęgnacyjne. Natomiast gdy dysfunkcja zdrowotna pojawiła się w późniejszym wieku, osoba zajmująca się niepełnosprawnym może otrzymywać specjalny zasiłek opiekuńczy.
Przyjęcie kryterium związanego z powstaniem niepełnosprawności oznacza, że świadczenie pielęgnacyjne jest skierowane głównie do rodziców opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi, do których należy czytelniczka. Ta forma wsparcia wynosi 1300 zł miesięcznie i jest niezależna od wysokości dochodów członków rodziny. Warunkiem otrzymywania świadczenia pielęgnacyjnego jest niepodejmowanie lub rezygnacja z zatrudnienia oraz innej pracy zarobkowej. Co istotne, aby mogło być przyznane, członek rodziny wymagający opieki musi mieć orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności albo o niepełnosprawności. Przy drugim powinny być dodatkowe wskazania, potwierdzające, że dziecko wymaga stałej lub długotrwałej opieki ze strony innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz współudziału w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Ze względu na brak kryterium dochodowego prawo do świadczenia pielęgnacyjnego jest ustalane na czas nieokreślony lub czas trwania orzeczenia o niepełnosprawności albo znacznym jej stopniu.
Artykuł 17 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2016 r. pozycja 1518 ze zm.)".
"Specjalny zasiłek opiekuńczy to forma wsparcia przewidziana dla osób, które ze względu na wiek powstania niepełnosprawności nie spełniają przesłanek do uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego. Prawo do niego mają osoby obciążone obowiązkiem alimentacyjnym, a także małżonkowie, o ile nie pracują lub rezygnują z zatrudnienia oraz wykonywania pracy zarobkowej. Specjalny zasiłek mogą więc otrzymywać np. dorosłe dzieci zajmujące się niesamodzielnymi rodzicami lub wnuki opiekujące się babcią bądź dziadkiem. Również wtedy, gdy niepełnosprawność powstała u dziecka po ukończeniu 18 lub 25 lat, rodzic sprawujący nad nim opiekę nie otrzyma świadczenia pielęgnacyjnego, ale specjalny zasiłek. Do jego przyznania konieczne jest, aby niesamodzielny członek rodziny miał orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczenie o niepełnosprawności z takimi samymi dodatkowymi wskazaniami jak przy świadczeniu pielęgnacyjnym.
Choć specjalny zasiłek oraz świadczenie pielęgnacyjne mają wiele wspólnych cech, to istnieją między nimi ważne różnice. Pierwsza forma wsparcia jest bowiem niższa - wynosi 520 zł miesięcznie i jest uzależniona od kryterium dochodowego (764 zł na osobę w rodzinie), co znacznie ogranicza możliwość jej uzyskania. Ponadto w związku z tym, że przy specjalnym zasiłku stosowany jest próg dochodowy, jest on przyznawany na czas trwania okresu zasiłkowego. Rozpoczyna się on 1 listopada, a kończy 31 października następnego roku.
Artykuł 16a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2016 r. pozycja 1518 ze zm.)".
"Jak wyjaśnia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przy ubieganiu się o specjalny zasiłek opiekuńczy nie obowiązuje kolejność alimentacji, wskazująca, że w pierwszym rzędzie dotyczy ona zstępnych (dzieci, wnuków) przed wstępnymi (rodziców, dziadków). To też oznacza, że spośród wszystkich osób zobligowanych do alimentacji względem niepełnosprawnego członka rodziny specjalny zasiłek przysługuje temu, który sprawuje nad nim opiekę, złożył jako pierwszy wniosek i spełnia inne warunki jego uzyskania".
Podstawa prawna Artykuł 16a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2016 r. pozycja 1518 ze zm.).
"Co do zasady o świadczenie pielęgnacyjne mogą ubiegać się matka lub ojciec, opiekun faktyczny dziecka (osoba czekająca na jego przysposobienie), osoba będąca dla niego rodziną zastępczą spokrewnioną lub inna osoba obciążona obowiązkiem alimentacyjnym, jeśli sama nie ma orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Taki zapis umożliwia więc otrzymywanie tej formy wsparcia np. przez babcię lub dziadka. Jednak w praktyce jest to trudne ze względu na przepisy, które przewidują, że osoby niespokrewnione w pierwszym stopniu względem niepełnosprawnego dziecka muszą spełnić dodatkowe warunki. Świadczenie pielęgnacyjne może im zostać przyznane, o ile spełnią łącznie wszystkie wymienione w nich przesłanki.
Po pierwsze rodzice dziecka nie żyją, zostali pozbawieni praw rodzicielskich, są małoletni lub mają orzeczenia o niepełnosprawności. Po drugie nie ma osób spokrewnionych w pierwszym stopniu, np. rodzeństwa, albo są małoletni lub orzeczono wobec nich znaczny stopień niepełnosprawności. Wreszcie po trzecie - nie ma ani rodziców, ani osób spokrewnionych w pierwszym stopniu lub mają znaczny stopień dysfunkcji zdrowotnych.
To też oznacza, że nawet jeśli moment powstania niepełnosprawności uprawniałby babcię lub dziadka do świadczenia pielęgnacyjnego na wnuka bądź wnuczkę, to gdy wspomniane warunki nie są spełnione, nie zostanie ono przyznane. Wówczas możliwe jest uzyskanie specjalnego zasiłku opiekuńczego.
Artykuł 17 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2016 r. pozycja 1518 ze zm.).
"Jeśli na dziecko, które jest niepełnosprawne od urodzenia lub dysfunkcja zdrowotna pojawiła się przed osiągnięciem pełnoletniości (albo ukończeniem 25 lat), przyznane zostało świadczenie pielęgnacyjne, to rodzic zachowa uprawnienie do niego, gdy będzie już dorosłe, pod warunkiem że zarówno opiekun, jak i osoba wymagająca opieki będą w dalszym ciągu spełniać kryteria związane z jego otrzymywaniem. Ukończenie 18 lat powoduje więc przejścia ze świadczenia na specjalny zasiłek opiekuńczy.
Artykuł 17 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity Dziennik Ustaw z 2016 r. pozycja 1518 ze zmianami)".
Zasiłek, pomoc medyczna, wsparcie w opiece. Jest projekt programu "Za życiem"
www.niepelnosprawni.pl 02.11.2016
"4 tys. zł jednorazowego zasiłku, opieka zdrowotna, usługi opiekuńczo-rehabilitacyjne, a także wsparcie asystenta rodziny - na taką m.in. pomoc mogą liczyć matki, które urodzą dzieci z niepełnosprawnością lub nieuleczalnie chore. 2 listopada 2016 r. do Sejmu trafił rządowy projekt Ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin "Za życiem".
W uzasadnieniu projektu czytamy, że celem projektowanych rozwiązań jest "uregulowanie w sposób kompleksowy wsparcia dla kobiet w ciąży i ich rodzin, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet w ciąży powikłanej oraz w sytuacji niepowodzeń położniczych, a także dzieci, u których zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą ich życiu, powstałe w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu".
Zdaniem autorów projektu, państwo powinno zapewnić rodzinom poczucie bezpieczeństwa - w szczególności, gdy może wystąpić sytuacja nieodwracalnej niepełnosprawności albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka.
Pomoc na różnych etapach życia
Projekt zakłada wsparcie zarówno w trakcie ciąży - w formie m.in. dostępu do badań prenatalnych i wykwalifikowanej pomocy lekarskiej, jak i porodu - objęte nim kobiety będą miały możliwości przeprowadzenia go w szpitalu III stopnia referencyjności.
Dostępne będzie poradnictwo, dotyczące realizacji indywidualnych potrzeb rodzin. Ich członkowie będą mogli skorzystać m.in. ze wsparcia psychologicznego, z pomocy prawnej oraz "poradnictwa w zakresie przezwyciężania trudności w pielęgnacji i wychowaniu dziecka". Poradnictwo koordynowane będzie przez asystenta rodziny.
Dzieciom objętym ustawą będzie przysługiwać (do 18. roku życia) opieka paliatywna i hospicyjna poza kolejnością - realizowana także w domu. Rodzina będzie mogła korzystać z opieki psychologicznej. Jeśli jednak nie będzie w stanie zajmować się chorym dzieckiem, będzie mogła skorzystać z hospicyjnej 10-dniowej "opieki wyręczającej" lub umieścić dziecko w hospicjum stacjonarnym lub zakładzie opiekuńczym.
Dzieciom w ramach ustawy przysługiwać też będą refundowane wyroby medyczne bez uwzględnienia okresu użytkowania. Kobiety w ciąży i dzieci będą też miały prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej i usług farmaceutycznych w aptekach.
Jednorazowo 4 tys. zł
Rodzice otrzymają też jednorazowy zasiłek w wysokości 4 tys. zł z tytułu urodzenia żywego dziecka, "u którego zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu". Nie będzie brane pod uwagę kryterium dochodowe.
Wszelkie informacje na temat programu "Za życiem" mają być dostępne w formie przystępnych informatorów na stronach urzędów państwowych.
Według jego twórców ustawa ma wejść w życie w od 1 stycznia 2017 r.
Kompleksowy program - do końca roku
To jednak nie wszystko. Zgodnie z projektem ustawy, Rada Ministrów do końca roku przyjmie kompleksowy program wsparcia "Za życiem". Objęci nim będą "kobiety w ciąży oraz rodziny wychowujące dzieci mające istotne problemy zdrowotne lub będące osobami niepełnosprawnymi".
Program przewidywać będzie:
- wczesne wspomaganie rozwoju dziecka,
- opiekę, w tym paliatywną, lub rehabilitację dzieci,
- wsparcie dla kobiet w ciąży i ich rodzin w przypadku ciąży powikłanej,
- pomoc w zabezpieczeniu szczególnych potrzeb, w tym mieszkaniowych, rodzin z dzieckiem.
Program ma obejmować rozwiązania prawno-organizacyjne oraz finansowe.
Projekt Ustawy o wsparciu kobiet w ciąży i ich rodzin "Za życiem" jest dostępny na stronie Sejmu (plik PDF, 252 KB)".
Emeryci nie dorobią także już po osiągnięciu przepisowego wieku emerytalnego?
Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Seniora 23 listopada 2016
"Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rekomenduje, aby w przyszłości z dodatkowych dochodów musiały się rozliczać także pobierający świadczenia z ZUS po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.
Zgodnie z obecnymi przepisami osoby będące w powszechnym wieku emerytalnym nie muszą się obawiać zmniejszenia czy całkowitego zawieszenia świadczenia ze względu na dodatkowy zarobek. To jednak może się w przyszłości zmienić.
Dziennik Gazeta Prawna zauważa, że w rządowym raporcie podsumowującym przegląd systemu emerytalnego znalazła się rekomendacja, aby w przyszłości wszyscy świadczeniobiorcy bez względu na wiek informowali ZUS o dodatkowych przychodach. Rząd chce bowiem uzależnić wysokość emerytury od dodatkowego zarobku.
W efekcie tylko ci, których zarobki nie przekroczą 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, nie będą mieć ograniczonych wypłat ZUS. Pozostali, którzy wykażą zarobek w wysokości 130 proc. przeciętnej pensji, mają mieć czasowo zawieszoną emeryturę".
Dodajmy, że kwestia ta jest przedmiotem dyskusji i Rząd nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.
Dziennik Gazeta Prawna (2016-11-15)
"PFRON wskazuje, że nieprzekazanie każdemu kontrahentowi druku INF-U określającego wysokość obniżenia we wpłacie na fundusz grozi karą finansową. Pracodawcy są zdezorientowani, bo wcześniej Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych twierdziło, że niewystawienie tej informacji nie jest sankcjonowane - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Pytanie do PFRON w sprawie obowiązku przesyłania przez przedsiębiorców formularza INF-U dla wszystkich klientów wystosowała Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. Z odpowiedzi udzielonej przez PFRON wynika, że pracodawca ma obowiązek wystawienia informacji INF-U każdemu nabywcy, który w wskazanym na fakturze terminie zapłacił za zakup. O takim obowiązku przesądza brzmienie art. 22 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. poz. 721 ze zm.). Przepis ten nie pozwala bowiem na wybieranie, który kontrahent otrzyma formularz o uldze, a który nie. Co więcej, PFRON zwraca uwagę, że w sytuacji, gdy klient we wskazanym czasie zapłaci za produkt lub usługę, a mimo to niezwłocznie lub do ostatniego dnia następnego miesiąca nie otrzyma druku INF-U, zostanie to potraktowane jako nieterminowe wystawienie informacji o obniżeniu. To zaś będzie oznaczać, że na firmę zostanie nałożona sankcja sprowadzająca się do tego, że będzie musiała wpłacić do PFRON 10 proc. kwoty ulgi, która powinna być wykazana na formularzu (chyba że taka należność nie przekroczy pięciokrotności kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, to wtedy fundusz odstąpi od nałożenia kary).
Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 15 listopada 2016 r.
PAP/Rynek Seniora 21 listopada 2016
"Przygotowany został projekt ustawy ws. powołania Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego, które ma się zająć przygotowywaniem projektów współpracy z organizacjami pozarządowymi i "uporządkowaniem całej tej sfery" - poinformowała premier Beata Szydło.
Szefowa rządu podkreśliła, że obecna ekipa rządząca przeznacza pieniądze na fundacje "podporządkowane politykom poprzedniego układu rządzącego".
Szefowa polskiego rządu w wywiadzie dla najnowszego Tygodnika Solidarność i dla portalu tysol.pl była pytana, czy rząd planuje "jakieś ruchy legislacyjne", by uporządkować sytuację z fundacjami i organizacjami pozarządowymi finansowanymi ze środków publicznych.
- Ta sytuacja musi zostać uporządkowana, dlatego, że w tej chwili naprawdę bardzo dużo pieniędzy jest przeznaczanych na funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji społecznych czy NGO-sów. Rząd jest ciągle oskarżany o to, że nie budujemy społeczeństwa obywatelskiego, a przecież na ten cel przeznaczane są miliardy złotych. Tyle że często okazuje się, iż są to fundacje, które były podporządkowane politykom poprzedniego układu rządzącego - powiedziała premier Szydło.
Projektami i finansowaniem zajmie się jedno centrum. Dodała, że w Kancelarii Premiera powstał Departament Społeczeństwa Obywatelskiego, który podlega ministrowi Adamowi Lipińskiemu. Przygotowany już został projekt ustawy, która ma powołać Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego - poinformowała premier Szydło.
- Zajęłoby się ono przygotowywaniem projektów współpracy z NGO-sami. Oczywiście chodzi o to, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Po to mają działać fundacje i stowarzyszenia, żeby ludzie mogli dobrowolnie się zrzeszać. Nie może być to sterowane ani kontrolowane przez rząd czy polityków. Jednak okazuje się, że my musimy dopiero dojść do takiego momentu, w którym politycy nie będą chcieli kontrolować organizacji społecznych. Pracujemy więc nad tym projektem - powiedziała szefowa polskiego rządu.
Szydło wyjaśniła, że Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego miałoby gromadzić wszystkie pieniądze, które są w tej chwili w różnych resortach i wydawane (są) na różne cele.
- Zapewniłoby to większą transparentność funkcjonowania organizacji pozarządowych i wydawania tych pieniędzy - podkreśliła premier".
Od siebie dodamy, że projektowane zmiany w dofinansowywaniu działalności organizacji pozarządowym mogą mieć wielki wpływ na działalność stowarzyszeń i fundacji działających w środowisku osób z uszkodzonym wzrokiem. Nie ma jeszcze podstaw do przewidywania czy wpływ ten będzie pozytywny, czy negatywny. Wiele bowiem będzie zależało od konkretnych zapisów ustawy i może nawet jeszcze więcej od praktycznego jej stosowania.
PFRON: To niedopuszczalne, że ministerstwa nie zatrudniają osób z niepełnosprawnością
www.niepelnosprawni.pl 19 listopada 2016 r.
oprac. Beata Dązbłaż
"Przygotowujemy program, który będzie pokazywał, jak zatrudniać osoby niepełnosprawne w administracji publicznej. Będzie wspierał osoby niepełnosprawne, a nie administrację - powiedział Robert Kwiatkowski, prezes Zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, w rozmowie z Piotrem Pawłowskim, prezesem Integracji, podczas 21. Wielkiej Gali Integracji.
Piotr Pawłowski: Wiem, że nie jest Pan zadowolony z poziomu zatrudnienia osób z niepełnosprawnością w Polsce.
Robert Kwiatkowski, prezes Zarządu PFRON: W tej chwili w Polsce pracuje ich około połowę mniej niż w Unii Europejskiej. Jest dobra sytuacja na rynku pracy, więc tę lukę powinny wypełnić osoby niepełnosprawne.
Osoby te często zastanawiają się, czy im się to opłaca.
Mamy dużo wyzwań. PFRON jest po to, by służyć i wspierać - studiowanie, edukowanie, podejmowanie pracy. Jeśli zintegrujemy te działania, mamy szanse na to, że więcej osób będzie pracowało.
Nie wszyscy wiedzą, że instytucje publiczne płacą do PFRON za to, że nie zatrudniają osób z niepełnosprawnością.
Jest to niedopuszczalne, że ministerstwa nie zatrudniają osób z niepełnosprawnością. W PFRON stanowią one 15 proc. zatrudnionych. W tej chwili przygotowujemy program, który będzie pokazywał, jak zatrudniać osoby niepełnosprawne w administracji publicznej. Będzie wspierał osoby niepełnosprawne, a nie administrację. Trzeba zlikwidować bariery mentalne".