Source: https://forumprawne.org/postepowanie-administracyjne/186602-wzruszenie-ostatecznej-decyzji-starosty.html
Timestamp: 2020-01-25 15:27:21+00:00
Document Index: 93626543

Matched Legal Cases: ['art 156', 'art. 145', 'art 156', 'art. 9', 'Art. 145', 'art 28', 'art 53', 'art 53']

§ wzruszenie ostatecznej decyzji starosty – Forum Prawne
Jeżeli starosta w trybie decyzji odmówi wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, to czy można wystąpić do Wojewody jednocześnie z odwołaniem od decyzji starosty w sprawie wznowienia jak i z niezależnym wnioskiem o unieważnienie ...
Jeżeli starosta w trybie decyzji odmówi wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, to czy można wystąpić do Wojewody jednocześnie z odwołaniem od decyzji starosty w sprawie wznowienia jak i z niezależnym wnioskiem o unieważnienie tej decyzji jeżeli istnieją ku temu powody.
Na razie starosta nie odpowiedział na wniosek o wznowienie postępowania, ma jeszcze czas, jednak ustnie zapowiedziano, że wniosek zostanie odrzucony. Czy należy czekać na jego odmowę, czy też, jeśli powody wydają się być wystarczające, lepiej pisać o unieważnienie decyzji już teraz. Mam zamiar powołać się na art 156 par 1 ustęp 1. Decyzja wydana z naruszeniem przepisów o własności. Inwestor złożył niezgodne z prawdą oświadczenie, że ma prawo dysponować nieruchomością na cele budowlane. Chodzi o zmiany w częściach wspólnych budynku. Mała wspólnota mieszkaniowa.
powołany artykuł we wniosku spowoduje śmiech w urzędzie - mówi on o naruszeniu właściwości, a konkretnie funkcjonalnej czyli inaczej instancyjnej - co w tym przypadku nie będzie miało zastosowania, z prostego powodu, że organ był właściwy do rozpoznania sprawy i wydania decyzji.
od decyzji odmawiającej wznowienia postępowania odwołuj się wskazując na to co mówisz - rozumiem że to było podstawą wniosku o wznowienie postępowania - nieprawdziwe oświadczenie współwłaściciela/inwestora
a precyzując konieczne jest wznowienie postępowania w sprawie WZ, dlatego że organ wydał decyzję o pozwoleniu na budowę w oparciu właśnie o decyzję o WZ i jest nią związany. Inaczej nie da się wznowić lub stwierdzić nieważności pozwolenia na budowę.
Konieczne są zatem dwa odrębne postępowania.
selsowa, na pewne pytania nie da sie odpowiedzić w kilku zdaniach.
Moim zdaniem taką odpowiedź na twoje bardzo ogólne pytanie może dać odpowiedź lektura:
Prawo budowlane. Komentarz - Zygmunt Niewiadomski
Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz - Adamiak
Dziękuję za uratowanie twarzy. Czytam tyle o tym, że zaczynają mi się plątać najprostsze sprawy. Wiem, że mogę przegrać, ale wolałbym nie zostać wyśmiany. Nie rozumiem dlaczego muszę się dobrać do decyzji o warunkach zabudowy (choć z pewnego powodu może być to łatwe). Wszystkie wady wskazują na wznowienie postępowania, prawie żadna na unieważnienie decyzji.
Opiszę dokładniej sprawę, może ktoś mnie uratuje.
1. Rok 2008 - gmina wydaje decyzję o warunkach zabudowy dla lokalu bezpośrednio pod moim mieszkaniem, adaptacja na kawiarnię (inwestor - gmina) - nie odwołuję się do SKO bo jestem głupi.
2. Rok 2010 - starosta wydaje pozwolenie na budowę - adaptacja pomieszczeń na kawiarnię, prace obejmują również przebudowę części wspólnych. Nie odwołuję się bo jestem głupi.
3. Koniec roku 2010 - starosta wydaje następną decyzję - zatwierdza zamienny projekt budowlany - adaptacja pomieszczeń na restaurację, inwestor - przyszły najemca (osoba fizyczna). Zaniepokojony odwołuję się do wojewody. Na prośbę inwestora wycofuję odwołanie (bo jestem głupi) w zamian za pisemne oświadczenie inwestora, że nigdy nie będzie organizował imprez mogących mieszkańcom przeszkadzać - oświadczenie podobno nic nie warte. Pozwolenie wydane na podstawie zmiany warunków zabudowy przez gminę ( o zmianie nikt mnie nie informował) wydane sześć dni po wydaniu WZ przez gminę (daty w decyzji). Ponieważ inwestor zamontował w ścianie szczytowej tuż przy wejściu chwytnie i wyrzutnie powietrza,a potem domontował do wyrzutni kominy, piszę również do PINB wniosek o kontrolę - do dzisiaj brak odpowiedzi - ostatnio napisałem zażalenie do WINB.
Inwestor organizuje bez zgody na użytkowanie dwie imprezy (reelekcję burmistrza i sylwester), okazuje się, że uciążliwość będzie tak duża, że uniemożliwi normalne funkcjonowanie mojej rodziny. Demontują jednak kominy i nie uruchamiają lokalu (do dzisiaj)
4. Styczeń 2011
a. Składam wniosek do Wojewody o unieważnienie drugiej decyzji starosty (adaptacja na restaurację) ze względu na brak możliwości wypowiedzenia się co do dowodów przed wydaniem decyzji i niezgodność z warunkami zabudowy (o nowych mnie nie poinformowano, więc piszę, że obowiązują te o kawiarni).
b. Piszę pismo do starosty o wznowienie postępowania co do decyzji pierwotnej. Powołuję się na art. 145, par. 1, ustęp 1, 4 i 5. Niezgodne z prawdą oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jako fałszywy dowód w sprawie (w małej wspólnocie wymagana zgoda wszystkich), ustęp 4 raczej mętnie - brak uzgodnień przed wydaniem decyzji i późniejsze zmiany w projekcie bez mojej wiedzy. Ustęp 5 - zamontowane chwytnie i wyrzutnie nie spełniają warunków stawianych przez ministra infrastruktury. Podobno odrzucą ze względu na to, że wiedziałem o wadach dłużej niż 30 dni.
c. Równocześnie przychodzi następna decyzja od starosty o pozwoleniu na wykonanie instalacji wentylacyjnej na ścianie elewacyjnej. Przygotowałem odwołanie do wojewody, w którym powołuję się na szpetotę instalacji i brak mojej zgody jako współwłaściciela. Opisuję również nieprawidłowości poprzednich decyzji.
Mam obawy, że mimo poprzednich wypocin, jeżeli Wojewoda odrzuci odwołanie uruchomią szybko lokal, bo wszystko prócz wentylacji już mają gotowe. Uciążliwość (głównie głośna muzyka) będzie dla nas straszna. Ponieważ żona jest w ciąży to nawet kilka miesięcy spokoju ma dla nas znaczenie - stąd desperacka próba przewleczenia postępowania.
Na jakiej podstawie wznowić postępowanie w sprawie pierwszej decyzji o warunkach zabudowy??
Jak odwołać się od drugiej decyzji gminy o warunkach zabudowy, skoro jej nigdy nie otrzymałem?? Czy można zwrócić się do jakiejś instytucji o jej uchylenie z tego powodu?? O co ewentualnie zwrócić się do SKO?
Czy dodatkowo pisać do starosty o wznowienie postępowania również drugiej decyzji (koniec ubiegłego roku) ze względu na brak udziału w postępowaniu bez własnej winy (nigdy nie przysłano mi zmiany decyzji o warunkach zabudowy) i fałszywy dowód w sprawie, czyli oświadczenie inwestora o prawie od dysponowania nieruchomością??
Czy istnieje podstawa do zwrócenia się do Wojewody o unieważnienie decyzji pierwotnej starosty z 2009 r???
Czy można ostateczną decyzję starosty zaskarżyć bezpośrednio na przykład do SKO lub WSA ze względu na opisane wady??
Wydaje się, że inwestor, gmina i starosta popełnili grube błędy, a mimo to nie uda mi się zapobiec legalizacji tych błędów i uruchomieniu restauracji. Jak być skutecznym w tej sprawie?
pkt 4 C - odwołuj się dalej termin jakiś wymyślony
Równolegle złóż wniosek o wznowienie postępowania w sprawie zmiany warunków zabudowy, ze względu na fakt, iż nie brałeś udziału w sprawie bez własnej winy, jeżeli jesteś pewien, że oświadczenie jest niezgodne z prawdą to piszesz, że nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy - dopiero pózniej można wznowić postępowanie o zatwierdzenie projektu (zamiennego) budowlanego i zmianę decyzji pozwolenia na budowę
Trochę zaniedbana ta sprawa,
Napisałem dzisiaj trzy pisma.
1. Wniosek do SKO o unieważnienie nowych warunków zabudowy. Powołałem się na art 156 par. 1 KPA - rażące naruszenie prawa. W uzasadnieniu art. 9, 10, 107 i 109 KPA. Doradzał mi to jeden taki. Jak napiszę do gminy o wznowienie postępowania nie odpiszą - nigdy nie odpisują. Powiedzieli, że zrobią wszystko, żeby uruchomić restaurację. W dwóch już zorganizowanych imprezach na dole brały udział całe władze gminy. Będę na nich pisał zażalenia, czas popłynie i ostatnia decyzja w toku stanie się ostateczna - uruchomią. Czy SKO może oddalić mój wniosek. Jak komuś od nich telefonicznie opisałem sprawę radził pisanie bezpośrednio do nich. Poprosiłem też o wstrzymanie wykonania decyzji.
2. Wniosek do starosty o wznowienie postępowania w sprawie drugiej decyzji (zamiana projektu). Art. 145 par. 1 ustęp 4 i 5. Brak udziału w postępowaniu bez własnej winy (warunki zabudowy) i nowe okoliczności w sprawie (niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy oświadczenie inwestora - zgodnie z radą).
3. Odwołanie do Wojewody od decyzji o montażu przewodów wentylacyjnych na elewacji (ostatnie postępowanie w toku). Piszę o dokonanej już samowoli (część instalacji już wykonano), braku możliwości reagowania na nowe warunki zabudowy i braku mojej zgody jako współwłaściciela (mała wspólnota).
Czy warto wysłać kopie wszystkich pism do PINB?
Czy to go powstrzyma przed wydaniem zgody na użytkowanie?
Zgłosiłem mu samowolę już dwa miesiące temu i nie reaguje, zgłosiłem też nielegalne użytkowanie - nie reaguje. Napisałem już zażalenie do WINB na bezczynność.
Sprawa zaniedbana strasznie, moja wina, ale dopiero w sylwestra zorientowałem się z miny mojej żony, że zagrożone jest nasza rodzina jako cała i panikuję.
Ad.1 SKO może nie stwierdzić nieważności decyzji ze względu że nie skarżyłeś jej wcześniej, nie mogą też umorzyć postępowania - będą musieli zbadać czy nie istnieją przesłanki do stwierdzenia nieważności.Jaką decyzję wydadzą kto wie, być może stwierdzą wydanie decyzji z naruszeniem prawa a to już coś. Uzupełnić byś musiał odwołanie o zarzut niezastosowania art 28 k.p.a przez uznanie, że nie posiadam interesu do bycia strona w sprawie co w konsekwencji prowadzi do naruszenia art 53 ust 1 zd. 2 oraz art 53 ust 3 pkt 2 Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na przyjęciu, że nie jestem właścicielem nieruchomości co z kolei prowadzi do nieuzasadnionego i nie mającego oparcia w przepisach prawa ograniczania przysługujących mi praw. W przybliżeniu.
Do organu nadrzędnego składasz wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zmieniającej warunki zabudowy, a do organu który wydał tę decyzję wniosek o wznowienie - czyli coś się będzie dziać. Co, to czas pokaże. Z tego co mówisz to organ jest zdeterminowany i obywatela ma za nic.
Do PINB nic nie składać żadnych kopii, po co..
Ad 3 - ciężko się odnieść - na tym etapie nie samowola, lecz podejmowane działania przez inwestora/organ polegające na obejściu obowiązujących przepisów prawa
Ad.1 SKO może nie stwierdzić nieważności decyzji ze względu że nie skarżyłeś jej wcześniej,
a na który to przepis się powołają?
pierwszy z brzegu,
Pisma poszły. Oby były skuteczne. Podobno w momencie odrzucenia odwołania przez Wojewodę leżymy (na jakiej podstawie mógłby je odrzucić????)
Wczoraj wieczorem była sąsiadka (inwalidka po udarze), prawie płakała. Mówiła, że przewody nowej instalacji wentylacyjnej idą bezpośrednio pod jej podłogą i jak wentylatory są włączone to ona telewizora nie słyszy tak wyją. Hm. A gdyby tak do sanepidu w tej sprawie lub/i do ochrony środowiska? Ona nie jest właścicielką mieszkania i o nic jej nie pytają.
No i w mojej zdesperowanej głowie zamieszkała ostatnio myśl o powiadomieniu prokuratura o poświadzeniu nieprawdy (oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane) i poproszenie go o wzięcie udziału w postępowaniu.
Nową decyzję o warunkach zabudowy, bez uzgodnień i informowania stron, wydał burmistrz, który dwa tygodnie później obchodził reelekcję w tym właśnie lokalu, na który nie ma jeszcze pozwolenia na użytkowanie. Sześć dni po wydaniu tej decyzji z upoważnienia starosty zatwierdzono zamienny projekt budowlany. Człowiek, który podpisał decyzję też był na każdej z imprez (czyż nie tłumaczy to faktu dlaczego urzędnicy zapomnieli o KPA). Są świadkowie na to, jak inwestor wyprowadzał go pijanego z lokalu. Na lokal ma już umowę najmu nowy inwestror (osoba fizyczna, przyjaciel burmistrza). Na zorganizowanym sylwestrze burmistrz też się bawił. Tam dziwne imprezy się odbyły. Żadnych faktur, podatków.....
Prokurator ma podobno prawo wstrzymać wykonanie decyzji.
Czy ktoś już gdzieś próbował takich roziwązań????
Jakiego tupu odwołanie poszło do wojewody - bo trochę się kotłuje - wniosek o stwierdzenie nieważności ? wniosek o wznowienie? to trzeba sprecyzować - bo raz jest SKO potem coś innego.
Po wpłynięciu odwołania / wniosku do organu idziesz, przeglądasz akta np. decyzji zamieniającej warunki zabudowy i analizujesz pod kątem jej uciążliwości dla mieszkańców ze zamiany kawiarni na restaurację, a co z tym związane hałas. Masz czas szukaj. W rozsądnym terminie możesz zawsze uzupełnić swoje odwołanie/wniosek o kolejne zarzuty.
Prokurator palcem nie kiwnie.
Chcesz z nimi grać, to w odwołaniach nie opisuj "układów".
W odwołaniach nie wspominam ani słowem o tych powiązaniach różnych. Już zauważyłem, że urzędników łączy coś jak solidarność jajników - jeden kryje drugiego tak długo jak może. Dam sobie spokój z tym prokuratorem - też tak sobie myślałem, że on to oleje.
Do Wojewody złożyłem za pośrednictwem starosty odwołanie od jedynej decyzji, której jeszcze brakuje do otwarcia restauracji. Coś mieli sknocone wcześniej z wentylacją, bo to co mają do tej pory to i tak samowola, która nie spełnia przepisów. Teraz chcą kominów wentylacyjnych na elewacji. Odwołuję się z powodu tego że będą uciążliwe, ale przede wszystkim dlatego, że nie ma mojej zgody jako współwłaściciela, a zgoda być musi, bo to mała wspólnota. Opisuję też wszystkie błędy decyzji na których obecna się opiera i to gdzie i jak się od nich odwołałem. Mam teraz łącznie osiem pism w różnych urzędach, gdzie czekam an odpowiedź.