Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,rok;za;kratami;za;spacer;na;bani,22417.html
Timestamp: 2017-07-20 12:35:09+00:00
Document Index: 11250618

Matched Legal Cases: ['Art. 178', 'art. 2', 'art. 33', 'art. 40', 'art. 87', 'art. 96', 'K 43/01 ']

Rok za kratami za spacer na bani? | Lege Artis w Bblog.pl
Załóż blogaStrona główna 2009-03-27 23:03
Miało być o Prima Aprile, ale chyba wcale mi nie do śmiechu. Miał być -- zamiast nudnego wstępniaka -- cytat ze strony Trybunału Konstytucyjnego, który już 7 kwietnia zajmie się pytaniem prawym Sądu Rejonowego we Wschowie, II Wydział Karny, w przedmiocie odpowiedzialności karnej pijanego rowerzysty (sygn. P 7/08).
Art. 178a kk: § 1 Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
prawo,	wolność,	trybunał,	alkohol	Kategoria
Obowiązkowe badania kobiet -- a...
WSA do GIODO: stare zdjęcia to...
2009-03-28 06:12:26 | *.*.*.* | fortunaRe: Rok za kratami za spacer na bani? [1]No i właśnie tak jest, ściga się rowerzystów, którzy w trasie swojej wycieczki za
miasto ujmują także lpołożony w parku "domek parkowego" gdzie konsumują małe piwko z
sokiem i jadą dalej aleką wzdłuż rzeki niikomu nie zagrażając. Rośnie liczba
kierwoców jadących pod wpływem alkoholu- być może alkomat wykaże u pana lub pani 0,21
promille. Jednocześnie stróże prawa przymykają oko na naganne zachowanie kierowców
naruszających przepisy nakazujące przepuścić pieszego na przejściu dla pieszych. Nie
łapią piratów drogowych który wyprzedzają kilka pojazdów naraz jadąc " na trzeciego",
Czają się za wioską na terenie niezabudowanym, aby złapać kierowcę który przekroczył
szybkość 50 km/h iitd, itd, itp..
Cóż i tak piękna j nasza Polska cała, jak śpiewa Mazowsze...
Pozdr. śf
2009-03-28 13:36:07 | 78.88.89.* | szatniarzA co to za bełkot? Jak rozumiem pytającemu sądowi chodzi o naruszenie zasady
proporcjonalności i równości. Musiał więc przedstawić jakiś wzorzec stanowiący punkt
odniesienia. Proszę - mniej artykułów w stylu Faktu czy Super Ekspresu.
2009-03-28 14:45:03 | 83.142.221.* | Jacek SierpińskiRe: Rok za kratami za spacer na bani? [6]A czy "prowadzenie" w przypadku roweru oznacza jazdę na nim, czy chodzenie pieszo
i... no właśnie, prowadzenie go :-) za kierownicę? Bo w języku polskim raczej to
drugie - i jeszcze ktoś wpadnie na to, że należy karać za to drugie po pijanemu....
2009-03-28 15:20:50 | 134.96.7.* | TomaszzPrzyłączam się do pytania pana Jacka Sierpińskiego. Kiedy dawno, dawno temu zdawałem
egamin na kartę rowerową to uczyłem się, że "osoba prowadząca rower jest pieszym", no
właśnie "prowadząca". I dlatego zawsze myślałem, że wolno prowadzić rower (idąc z
boku roweru na nogach) bedąc pod wpływem alkoholu, a teraz już nie jestem pewien.
2009-03-28 16:07:09 | 82.210.186.* | MCX!To trochę tak, jak z pchaniem samochodu 'pod wpływem'. Nie znam szczegółów, ale
kiedyś była taka sprawa, że sprytny kierowca chciał sobie zapchać samochód do domu po
imprezce u kolegi (niedaleko było). Niestety został złapany przez policję i
odpowiadał jak za prowadzenie pod wpływem. Nie miało tu nic do rzeczy, że silnik był
wyłączony, a on przecież nie siedział w aucie. Moim osobistym zdaniem, karalne powinno być prowadzenie / pchanie / ciągnięcie
jakiegokolwiek pojazdu na DRODZE publicznej, tam gdzie poruszają się też trzeźwi
użytkownicy drogi i gdzie istnieje ryzyko spowodowania poważnego wypadku. Jeżdżenie
rowerem na łące, w lesie czy nad rzeką po wypiciu kilku piw nie może spowodować
żadnych poważnych konsekwencji więc powinno być traktowane łagodniej...
2009-03-28 16:50:36 | *.*.*.* | olgierd=> szatniarz: bełkot? mówisz o informacji na stronie TK? Nie powiedziałbym. Zaś co do
punktu odniesienia -- ja to rozumiem. Ale zdanie "Zdaniem pytającego sądu, oba
zachowania są jednakowo niebezpieczne" brzmi dość niebezpiecznie.
Co to znaczy "prowadzić rower" nie wiem, ale zgodnie z art. 2 pkt 18 PORD prowadzący
rower jest... pieszym. Natomiast w art. 33 ust. 1 i 3, art. 40, art. 87 ust. 3 pkt 1,
art. 96 ust. 1 pkt 1 PORD mowa jest o "kierowaniu rowerem". Czyli pewnie kierowanie
to coś innego, niż prowadzenie...
Czyli jednak bełkot...
2009-03-29 16:55:47 | *.*.*.* | mawOlgierd: powiedzmy sobie jasno: każda nowelizacja przepisów i kolejne akty prawne
wprowadzane przez naszych prawodawców to bełkot za bełkotem (albo jak kto woli: masło
maślane). W przypadku tego orzeczenia prędzej bym mówił o sprzeczności [między aktami
prawnymi], niż o bełkocie. Sprzeczności wynikającej z czego ? Pośpiechu ? Zaniedbania
? Nieprzemyślenia ? Braku konforontacji użytego słownictwa z istniejącym w przepisach
prawnych, na które się powołujemy ? Żadna chyba z tych rzeczy nie powinna mieć
miejsca przy wydawaniu orzeczenia przez tak poważny organ (instytucję ?) jak TK.
Ostatnio w pracy miałem próbę "fachowości" naszych prawników, gdy w momencie jak
zgłosiłem do przejrzenia projekt polityki bezpieczeństwa prawnicy poradzili mi, abym
porównał go z dokumentem udostępnionym winternecie przez prezydium miasta (o ile taki
jest udostępniony, bo jak drugi miesiąc tworzenia projektu leci, tak tego dokumentu
nie znalazłem). W życiu bym nie pomyślał, że prawnik zamiast poradzić mi, bym
skonfrontował stworzony projekt z odpowiednimi przepisami prawa (lub bym dostarczył
im odpowiednie przepisy, na podstawie których tą politykę oparłem), poradzi mi, bym
ściągnął coś z internetu, co (być może) powstało o nieuzasadnione "widzimisię"
2009-03-29 23:41:22 | *.*.*.* | olgierdNa szczęście to jeszcze nie wyrok, to tylko pytanie jednego z sądów. Mam nadzieję, że ta ezopowa mowa jest skutkiem chęci ładnego gadania, nie zaś --
przykręcenia śruby podchmielonym spacerowiczom.
Zobaczymy już za parę dni.
2009-03-30 09:04:59 | 79.187.222.* | a_na_logiczniez prpwadzeniem vs. kierowaniem dajcie spokoj
juz niejeden flejm byl na preclu z tego tytulu
sprawa jest jasna, ale nbie dla wszystkich policmajstrow
sadowi jednak IMHO idzie nie o to, zeby pieszych karac jak rowerzystow
ale zeby rowerzysci w tym wzgledzie stali sie "pieszymi"
sprawdzcie ilu kierujacych rowerek jest karanych za jazde na bani
a ilu kierujacych pojazdami
i dlaczego wiecej cyklistow
i dlaczego swoim pijanstwem na drodze nie czynia takiego zagrozenia jak delikwent w
>1,5 tonowym pojezdzie
2009-03-30 15:02:14 | 87.99.20.* | doktorant WPiE Re: Rok za kratami za spacer na bani? [6]nie ma podstaw do karania pijanych pieszych i nie będzie. Poza tym wykładnia
rozszerzająca przepisów karnych jest zabroniona wprost przepisami prawa, dodatkowo
jest kilka wyroków SN dotyczących tego zakazu. Dlatego takie spekulacyjne mataczenie ala Gazeta Wyborcza jest po porstu niesmaczne
2009-03-30 15:20:24 | *.*.*.* | olgierdJak ja kocham czytanie ze zrozumieniem: po pierwsze polecam przedostatni akapit
mojego tekstu, po drugie ciekawe co by było, gdyby TK stwierdził, że brak takiej
ustawy jest niekonstytucyjny?
2009-03-30 15:26:16 | 87.99.20.* | doktorant WPiE Znasz jakis wyrok w którym TK stwierdzilby ze brak regulacji jest niekonstytucyjny? W
Polsce (na szczescie) trójpodział władzy jest cały czas dość silny, wiec wydawanie
polecen dot. wydawania ustaw nie ma miejsca bytu. Dlatego koncowe pytanie, obliczone zapewne na wywołanie kontrowersji i dyskusji,
wnosi tyle to zapytanie czy facet który twierdzi, że porwało go ufo moz miec racje
2009-03-30 15:44:07 | *.*.*.* | olgierdTak, znam. Np. K 43/01 -- do dziś niewykonany.
2009-03-30 16:39:35 | 87.99.20.* | god dammW orzeczeniu tym TK wskazuje na konieczność zastąpienia przepisu niekonstytucyjnego
ze względu na znaczenie tegoż przepisu w kontekscie całej ustawy oraz utraty przez
nią spójności. Ergo w wypadku kk argument nie do rzyjecia. Dodatkowo jak zauważyłeś
do dziś niewykonay. Wszelkie próby otrzymania odszkodowania sa jak do tej pory
uwalane tak poza tym.
2009-03-30 17:01:58 | *.*.*.* | olgierdOczywiście, że w przypadku kodeksu karnego dopisywanie czegoś poprzez orzecznictwo
jest nie do przyjęcia. Chodziło mi o prostą sprawę: zamiast normalnie napisać, że ściganie za jazdę po
pijaku rowerkiem to przegięcie, ktoś zaczął wygłupiać się w piętrowe kombinacje
logiczne. Sensowne zdanie, czyli "Skoro więc zachowanie nietrzeźwego pieszego ocenia
się na podstawie kodeksu wykroczeń, to nie sposób uznać, że jest niezbędne ocenianie
zachowania nietrzeźwego rowerzysty na podstawie kodeksu karnego." jest zaś ukryte
wśród niepotrzebnego rozpisywania się na temat różnych możliwości.
Nie czytałem wniosku, może jest w jaśniejszy sposób sprecyzowany. Notatka prasowa
jest nietrzyznaczna.
2009-03-31 22:20:56 | 217.149.253.* | aa2GW też się tematem zainteresowała: http://tnij.org/c5qt