Source: https://e-justice.europa.eu/caseDetails.do?idTaxonomy=7543&idCountry=21&plang=pl
Timestamp: 2020-07-12 14:19:37+00:00
Document Index: 87914565

Matched Legal Cases: ['art. 16', 'art. 5', 'art. 16', 'art. 16', 'art. 429', 'art. 398', 'art. 429', 'art. 3', 'art. 16', 'art. 16', 'art. 17', 'art. 429', 'art. 429', 'art. 17', 'art. 16', 'art. 398', 'art. 98', 'art. 391', 'art. 398']

Europejski portal e-sprawiedliwość - Case Law
Powód/powódka
A. spółka z o.o. with its registered office in P.
Pozwany/Pozwana
"V." spółka z o.o. in S.
advertising, comparative advertising, liability, supplier, trader, unfair competition
Misleading and Comparative Advertising Directive, link
A person advertising its activity by using an unfair advertisement cannot be released from liability for such an act of unfair competition if the advertisement was prepared on the basis of an agreement concluded with a company that is professionally engaged in such activities.
The plaintiff filed a lawsuit, pointing out that the defendant infringed its right to the business name and committed an act of unfair competition by using a misleading advertisement that used the plaintiff's name.
The defendant denied committing this act of unfair competition, arguing that all its activities related to advertising were performed by third parties on the basis of civil contracts.
The District Court agreed that the defendant had infringed the plaintiff's right to the business name and had committed an act of unfair competition; however, it dismissed the claim. The judgment pointed out that the defendant's actions were not deliberate and therefore the defendant was not culpable. The defendant immediately removed reference to the plaintiff's name upon receiving a demand to cease the infringing acts. Furthermore, the plaintiff did not prove that the advertisement in question had had a negative impact on its business activity. An important aspect for the District Court was also the fact that the defendant delegated the preparation of the advertisement to a professional company.
The plaintiff appealed to the Court of Appeal, which ruled partially in its favour. The Court of Appeal shared the view of the District Court and pointed out that the defendant infringed the plaintiff's right to the business name and committed an act of unfair competition.
However, the Court of Appeal emphasized that neither the purpose of the activity nor proving the negative effects of the advertisement are necessary conditions for proving liability. Moreover, the Court of Appeal noted that the defendant should have checked whether the company preparing the advertisement infringed the rights of its competitors .
The defendant filed an appeal with the Supreme Court, claiming that the judgment of the Court of Appeal infringed the law.
Can a person advertising its activity by using an unfair advertisement be released from liability for such an act of unfair competition if the advertisement was prepared on the basis of an agreement concluded with a company that is professionally engaged in such activities?
The Supreme Court (hereinafter referred to as "the court") assessed the defendant's appeal. It noted that defendant's argumentation concerns the effects of its decision to engage an advertising company in the context of liability for an act of unfair competition.
The court emphasized that the Court of Appeal agreed that the defendant had committed an act of unfair competition by using the advertisement. The defendant's opinion that it did not have any influence on the content of the advertisement is meaningless in the context of the assessment of liability in this case. The court pointed out that the defendant's liability results from the use of the advertisement in question. This means that the defendant cannot be released from liability even if it did not know what the content of the advertisement was.
Therefore, the court's interpretation was that a person advertising its activity by using an unfair advertisement cannot be released from liability for such an act of unfair competition on the basis that the advertisement was prepared under an agreement concluded with a company that is professionally engaged in such activities.
The Supreme Court dismissed the appeal of the defendant.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2015 r. (sygn. akt II CSK 338/14 )
Przewodniczący: Sędzia SN Hubert Wrzeszcz.
Sędziowie SN: Agnieszka Piotrowska, Dariusz Zawistowski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. przeciwko "V." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S. o złożenie oświadczenia i zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 9 kwietnia 2015 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 27 listopada 2013 r.,
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
A. sp. z o.o. wniosła o zobowiązanie strony pozwanej V. sp. z o.o. do opublikowania oświadczenia w sposób i o treści szczegółowo wskazanej w pozwie oraz o zasądzenie od pozwanego 50.000 zł na rzecz Fundacji Anny Dymnej. Strona powodowa wskazała, że strona pozwana naruszyła jej prawo do firmy oraz dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji - reklamy wprowadzającej klienta w błąd i mogącej przez to wpłynąć na jego decyzję, co do nabycia towaru lub usługi (art. 16 ust. 1 pkt a u.z.n.k.) oraz wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa (art. 5 u.z.n.k.).
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Zaprzeczyłaby podjęła działania opisane w uzasadnieniu pozwu, albowiem całość działań marketingowych, na wszystkich polach reklamy, powierzyła osobom trzecim.
Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 21 maja 2013 r. oddalił powództwo. Ustalił, że strony są konkurującymi przedsiębiorcami. Obie spółki produkują (...). Strona pozwana zawarła w dniu 18 lutego 2010 r. z M. D. umowę o świadczenie usług reklamowych w okresie od marca 2010 do marca 2011 r. M. D. zlecił wykonanie umowy w zakresie dotyczącym reklamy prowadzonej w formie linku sponsorowanego, firmie C. sp. z o.o. Strona pozwana nie udzieliła zleceniobiorcy ani dalszemu podwykonawcy wytycznych, co do użycia słów kluczowych, które miały być wykorzystane w kampanii reklamowej, nie zleciła też prowadzenia kampanii w sposób agresywny, naruszający dobra innej firmy. Strona pozwana zamieściła reklamę w formie linku sponsorowanego w wyszukiwarce "(...)". W dniu (...) 2010 r. w witrynie internetowej "(...)" widniała reklama, w której nagłówku znajdowało się słowo "A.", poniżej adres strony internetowej strony pozwanej, tj. (...) a zaraz obok umieszczony był napis "V. - światowy lider (...). Sprawdź naszą ofertę!"
Strona powodowa pismem z 30 listopada 2010 r. wezwała stronę pozwaną do zaprzestania niedozwolonych działań, w szczególności do niezwłocznego wycofania reklamy oraz do usunięcia skutków niedozwolonych działań poprzez opublikowanie w jej serwisie internetowym oświadczenia o treści wskazanej w tym piśmie. Strona pozwana niezwłocznie zleciła dokonanie niezbędnych zmian, skutkujących usunięciem nagłówka "A." ze swej reklamy w internecie, co nastąpiło około (...) 2010 r.
Sąd Okręgowy uznał, że doszło do naruszenia prawa powoda do firmy oraz czynów nieuczciwej konkurencji, jednak strona pozwana, niezwłocznie po uzyskaniu informacji od strony powodowej o tych naruszeniach, zapobiegła dalszemu korzystaniu z reklamy z użyciem nazwy firmy strony powodowej. Zaprzestanie bezprawnych działań miało miejsce około (...) 2010 r., natomiast strona powodowa złożyła pozew dopiero prawie 4 miesiące później. W tym okresie mogła zaobserwować, czy doznaje negatywnych skutków reklamy, które uzasadniałyby zobowiązanie strony pozwanej do złożenia przeprosin. Negatywne skutki czynu nieuczciwej konkurencji były warunkiem koniecznym dla uwzględnienia żądania pozwu, a sam fakt dokonania naruszenia nie mógł być samodzielną podstawą do uwzględnienia powództwa. Zdaniem Sądu Okręgowego strona pozwana dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji i wykorzystała w swojej reklamie firmę strony powodowej, jednakże było to działalnie nieświadome i niezawinione przez stronę pozwaną, która po otrzymaniu wezwania niezwłocznie usunęła oznaczenie firmy strony powodowej ze swojej reklamy. Strona powodowa nie wykazała przy tym, aby zakwestionowana reklama spowodowała negatywne skutki, w szczególności, aby utraciła z tej przyczyny klientów lub jej klienci zostali wprowadzeni w błąd. Ponadto w ocenie Sądu nakazanie stronie pozwanej złożenia oświadczenia o treści żądanej w pozwie byłoby nadmiernym obciążeniem strony pozwanej, nie znajdującym uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy. Podobnie Sąd uznał, że brak było podstaw do zasądzenia kwoty 50.000 zł na rzecz fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko". Sąd wziął pod uwagę niewielki rozmiar naruszenia i zagrożenia interesów powoda, ograniczony szybkim działaniem pozwanego i dokonaniem zmiany reklamy. Istotny był również fakt, że strona pozwana sama nie wykonywała reklamy, ale zleciła jej wykonanie profesjonalnemu podmiotowi. Z tych względów uznał roszczenia strony powodowej za nieuzasadnione.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 listopada 2013 r. zmienił zaskarżony wyroku Sądu Okręgowego, częściowo uwzględniając powództwo.
Sąd Apelacyjny podzielił rozważania Sądu pierwszej instancji, co do tego, że strona pozwana zarówno naruszyła prawo do firmy powoda, jak i dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji. Uznał, że skarżący słusznie zarzucił naruszenie prawa materialnego wskazując, że ani celowość działania, ani wykazanie negatywnych skutków reklamy nie są w tym przypadkach przesłankami odpowiedzialności. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy żądanie złożenia oświadczenia, którego domagała się strona powodowa, jest nieadekwatne. Po pierwsze, klienci, którzy trafili na stronę internetową strony pozwanej wyszukując słowo "A.", powinni uzyskać informacje, że było to wynikiem bezprawnego posłużenia się firmą powoda. Po drugie, nie można przypisać stronie pozwanej braku winy w tym, że reklama przez pewien czas funkcjonowała w internecie. W ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący błędnie natomiast wywodzi, że materiał dowodowy dawał podstawy do przyjęcia, że strona pozwana inspirowała wykonawców reklamy. Nie jest też słuszne założenie, że wykonawca reklamy nie mógł wpisać słów kluczowych związanych z nazwą konkurenta bez udziału strony pozwanej. Wystarczy bowiem wpisać w wyszukiwarkę słowa odnoszące się do produktów obu firm (np. "(...)"), aby poznać nazwy firm konkurencyjnych i dokonać odpowiedniej konfiguracji reklamy. O ile zatem - wbrew twierdzeniom strony powodowej - nie jest wykluczone, że doboru słów kluczowych dokonał sam wykonawca reklamy, to mało wiarygodne jest z kolei twierdzenie strony pozwanej, że dowiedziała się o stosowanej reklamie dopiero z pisma strony powodowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego było niewiarygodne, że strona pozwana nie sprawdzała efektów zlecenia, a nawet, jeśli tak było, to można jej przypisać niedbalstwo polegające na braku sprawdzenia, czy wykonana na jego zlecenie reklama nie narusza praw innych podmiotów. Sąd ten wskazał, że roszczenie o złożenie oświadczenia jest nie tylko formą naprawienia skutków naruszenia prawa do firmy, ale czyni ono zadość pokrzywdzonemu, pełni funkcję wychowawczą, prewencyjną i kompensacyjną. Zestawienie przepisów art. 16 i 17 u.z.n.k. prowadzi do wniosku, że przewidziana w art. 16 odpowiedzialność podmiotu reklamującego się nie ulega wyłączeniu przez zlecenie jej opracowania firmie specjalizującej się w tego rodzaju usługach, czyli w przypadkach uregulowanych w art. 429 k.c. Nie ma zatem znaczenia akcentowany w toku procesu przez stronę pozwaną fakt zlecenia wykonania reklamy M. D. Sąd Apelacyjny za niezasadne uznał natomiast roszczenie majątkowe strony powodowej, albowiem przepisy o ochronie firmy nie dają podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia lub kwoty pieniężnej na cel społeczny.
Skarga kasacyjna strony pozwanej została oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego (art. 398/3 § 1 pkt 1 k.p.c.). W ramach tej podstawy skarżąca zarzuciła obrazę art. 429 k.c. oraz art. 3 i art. 16 u.z.n.k. W oparciu o te zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji strony powodowej.
Skarga kasacyjna strony pozwanej została oparta wyłącznie o podstawę naruszenia prawa materialnego. Zawarte w niej zarzuty dotyczą oceny skutków działania przedsiębiorcy, który zlecił agencji reklamowej opracowanie i emisję reklamy i nie miał wpływu na jej treść, w przypadku, gdy emisja reklamy stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. W związku z takim charakterem zarzutów kasacyjnych należy stwierdzić, że strona pozwana nie kwestionuje oceny, że reklama opracowana w związku z umową z dnia 18 lutego 2010 r., zawartą przez stronę pozwaną z M. D., doprowadziła do naruszenia prawa do firmy powoda. Wymaga też podkreślenia, że Sąd Apelacyjny uznał, że strona pozwana dopuściła się czynu nieuczciwej konkurencji w wyniku emisji reklamy. Z tego względu twierdzenie strony pozwanej, że nie miała wpływu na treść reklamy nie ma istotnego znaczenia dla oceny jej odpowiedzialności w rozpoznawanej sprawie. Odpowiedzialność strony pozwanej jest bowiem związana z samym korzystaniem z określonej reklamy. Sąd Apelacyjny ocenił zasadnie, że strona pozwana, która zgodziła się na emisję nieuczciwej reklamy nie może zwolnić się od odpowiedzialności za tego rodzaju czyn nieuczciwej konkurencji zarzucając, że treść reklamy nie była jej znana, co trafnie Sąd Apelacyjny ocenił także za niewiarygodne.
Stanowisko Sądu Apelacyjnego, że na gruncie art. 16 i art. 17 u.z.n.k. odpowiedzialność podmiotu reklamującego nie ulega wyłączeniu w przypadkach zlecenia opracowania reklamy firmie specjalizującej się w takich usługach nie uzasadnia zarzutu błędnej wykładni art. 429 k.c. To stwierdzenie nie wskazuje bowiem, że Sąd drugiej instancji wyłączył generalnie możliwość stosowania art. 429 k.c. w sprawach dotyczących czynów nieuczciwej konkurencji. Pogląd ten Sąd Apelacyjny wypowiedział wyłącznie w odniesieniu do czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na emisji reklamy i w tym zakresie jest on uzasadniony. Podmiot reklamujący swoją działalność za pomocą nieuczciwej reklamy nie może zwolnic się od odpowiedzialności za taki czyn nieuczciwej konkurencji przez zawarcie umowy o opracowanie reklamy z firmą, która zawodowo zajmuje się taką działalnością. Za taką oceną przemawia też, wbrew stanowisku skarżącego treść art. 17 u.z.n.k. Użycie w tym przepisie zwrotu, że czynu nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy w rozumieniu art. 16 u.z.n.k. dopuszcza się również agencja reklamowa wskazuje wyraźnie, że za czyn nieuczciwej konkurencji może odpowiadać zarówno twórca reklamy, jak i reklamujący. Sąd Apelacyjny wyrażając stanowisko, że istnienie podstaw odpowiedzialności twórcy reklamy, na podstawie przepisów o nieuczciwej konkurencji, nie wyłącza odpowiedzialności reklamującego w przypadku emisji nieuczciwej reklamy, zasadnie odwołał się także do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 2 października 2007 r., II CSK 289/07, OSNC 2008, Nr 12, poz. 140).
W przypadku czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na emisji niedozwolonej (nieuczciwej) reklamy nie znajduje uzasadnienia stanowisko skarżącego, że jej wytworzenie przez podmiot zewnętrzny wobec reklamującego powinno zwalniać od odpowiedzialności reklamującego, gdyż w przeciwnym razie ponosiłby on odpowiedzialność za działanie "cudze" (agencji reklamowej). Emisja reklamy odbywa się w interesie reklamującego. Jest to zatem forma korzystania z reklamy przez reklamującego i stanowi jego własne działanie także wówczas, gdy od strony technicznej emisją reklamy zajmuje się inny podmiot.
Z przyczyn wyżej wskazanych skarga kasacyjna była pozbawiona uzasadnionych podstaw i podlegała oddaleniu na podstawie art. 398/14 k.p.c.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 w zw. z art. 391 § 1 i art. 398/21 k.p.c.