Source: http://www.kzlis.konin.pl/forum/viewtopic.php?t=1569&start=30&sid=d4dd9d54191837f49dc11c16da10c0c5
Timestamp: 2017-11-24 11:10:38+00:00
Document Index: 80470003

Matched Legal Cases: ['art. 45', 'art. 45', 'art. 45', 'art. 1', 'art. 1', 'k 60/40 ']

Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 10:47:07 Temat postu: rozliczenie c.o.
Radzę sprawdzić czy spółdzielnia ma zatwierdzony regulamin rozliczania kosztów c.o. jeżeli takowy jest trzeba się z nim zapoznać jeżeli jest on upubliczniony to ciężko będzie się bronić stwierdzeniem że się nie wiedziało w jaki sposób spółdzielnia rozlicza.
Ale macie Państwo prawo do uzyskania informacji jakie koszty zostały poniesione z tytułu centralnego ogrzewania w Państwa budynku, nie mogą zostać Państwo obciążeni kwotami które nie zostały poniesione przez nieruchomość.
Użytkownik lokalu nie może być obciążany kosztami ciepła, którego z przyczyn technicznych instalacja centralnego ogrzewania nie mogła mu dostarczyć, a zatem nie mógł go zużyć. Ustawa Prawo energetyczne w art. 45a ust. 9 wyraźnie określa, że wybrana przez zarządcę budynku metoda rozliczeń ma „zapewniać ustalenie opłat (…) w sposób odpowiadający zużyciu ciepła…”.
Dlatego zapisy w regulaminie typu ...lokale nieopomiarowane obciąża się podwójnym maksymalnym kosztem zużycia ciepła, przypadającym na jednostkę powierzchni, jaki wystąpił w lokalu opomiarowanym w tym budynku, w danym okresie rozliczeniowym... są niezgodne z prawem i można je spokojnie obalić przed sądem.
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 16:57:22 Temat postu:
Bardzo dziekuję za informacje ale jeszcze jednego nie wiemy.Społdzienia nie che podać synowi kosztow c.o w poprzednim sezonie grzewczym na jego obecnie mieszkaniu. Syn chce porównać koszty.
Spnia odpisała że jego żadanie jest bezzasadne chociaż napisał
że jest to mu potrzebne do porównania tych kosztów
z obecnie otryzmanymi do uregulowania.
Czy ma spnia takie prawo?
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 17:34:15 Temat postu:
Kardynalny błąd!!!
Jeżeli są zakładane podzielniki to nie należy być oryginalnym.
Koniecznie trzeba z większością!!!
U nas regulamin rozliczeń karał takich: brano najwyższy koszt mieszkania w budynku i jeszcze dokładano im 20%!!!
Kilka takich mieszkań i dla reszty zostanie niewiele do płacenia!
Proszę sprawdzić Wasz regulamin jak są traktowane takie mieszkania.
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 17:57:11 Temat postu:
Wg mnie nie wygląda to tak różowo.
1. Czy chodzi o montaż liczników ciepła czy też podzielników ciepła?
2. Jak sądze syn mieszkał w tym mieszkaniu i je ogrzewał, więc przytoczny fragment ustawy "Prawo enegetyczne" nie ma tu zastosowania.
3. Trudno też będzie obronić przyjete założenie, że zużył mniej ciepła bo niby jak można to sprawdzić, jak nie ma zamonotwanych urzadzeń pomiarowych. Oczywiście mnożnik x2 nie jest sprawiedliwy ale jak udowodnić że powinien być inny?
Spółdzielnia ma koronny argument, że większość przystała na nowe zasady rozliczeń.
Temat rozliczania ciepła jest bardzo trudny i do tej pory nie ma żadnego Rozporządzenia lub innego aktu prawnego, który by te zasady regulował. Dlatego jest duża swoboda w opracowanych regulaminach rozliczania ciepła w spółdzielniach i wspólnotach.
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 19:59:43 Temat postu: koszty c.o.
Według mnie przytoczony artykuł mówi o tym że niemożna komuś przypisać kosztów centralnego większych niż, ze względu na zamontowane urządzenia, jest w stanie zużyć. Był taki fajny artykuł w Administratorze 11/2008, który to opisał na przykładzie.
Proszę mi podać adres maila to go Pani wyśle ale dopiero koło piątku.
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 20:02:02 Temat postu:
Dziekuje za powższe
ale wazna dla nas jest informacje czy sp-nia ma prawo nie podać jakie koszty ogrzewania były w tym czasie kiedy syn tam jeszcze nie mieszkał tj za okres 2010/2011. Bo tego spnia nie chce podać
uzywając sformułowania ze jego żądanie uważa za bezzasadne.
Rada Budynku wystapiła tez teraz z pismem do Spni ze nie podała ona wczesniej zasady rozliczeń przed instalowaniem pomierników.
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 20:03:42 Temat postu:
Podaje moj adres maria88@gazeta.pl Dziekuje i czekam.
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 9:50:23 Temat postu: regulamin rozliczania
Podobne problemy mają mieszkańcy Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
poniżej link na stronę stowarzyszenia ZSM polecam lekturę:
http://www.zsm-zabrze.pl/component/content/article/7-podzielniki-1.html
cyt. ...w przypadku stosowania metody rozliczania kosztów CO wykorzystującej urządzenia wskaźnikowe, nie będące przyrządami pomiarowymi w rozumieniu przepisów metrologicznych Zarządca na podstawie art. 45a ust. 12 Ustawy prawo energetyczne ma obowiązek udostępnić zamienny sposób rozliczania opłat za ciepło dla lokali mieszkalnych i użytkowych na podstawie ich powierzchni. Powinny być to opłaty zamienne, a nie sankcyjne (zwielokrotnione), ... Zatem w tej kwestii Regulamin rozliczenia kosztów CO powinien być także zmieniony, bowiem nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawnych.
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 14:08:38 Temat postu:
Proponuję na spokojnie przeczytać wskazany art. 45a w całości, a nie jego zlepki i czyjeś komentarze.
7.94)W przypadku gdy miejsce zainstalowania układu pomiarowo-rozliczeniowego służącego do rozliczeń z przedsiębiorstwem energetycznym za dostarczone ciepło jest wspólne dla dwóch lub więcej budynków wielolokalowych, właściciele lub zarządcy tych budynków wyposażają je w układy pomiarowo-rozliczeniowe, w celu rozliczenia kosztów zakupu ciepła na poszczególne budynki.
8.95) Koszty zakupu ciepła, o których mowa w ust. 2, rozlicza się w części dotyczącej:
9.95)Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego dokonuje wyboru metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w tym budynku, tak aby wybrana metoda, uwzględniając współczynniki wyrównawcze zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikające z położenia lokalu w bryle budynku przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowych warunków eksploatacji budynku określonych w odrębnych przepisach, stymulowała energooszczędne zachowania oraz zapewniała ustalanie opłat, o których mowa w ust. 4, w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej.
10. 95) Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego wprowadza wybraną metodę, o której mowa w ust. 9, w formie wewnętrznego regulaminu rozliczeń ciepła przeznaczonego na ogrzewanie tego budynku i przygotowanie ciepłej wody użytkowej dostarczanej centralnie poprzez instalację w budynku, zwanego dalej „regulaminem rozliczeń”; regulamin rozliczeń podaje się do wiadomości osobom, o których mowa w ust. 2, w terminie 14 dni od dnia jego wprowadzenia do stosowania.
11.95) W przypadku gdy właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego wprowadził metodę, o której mowa w ust. 9, wykorzystującą ciepłomierze i urządzenia wymienione w ust. 8 pkt 1 lit. a tiret drugie oraz pkt 2 lit. a, osoba, o której mowa w ust. 2, udostępnia swoje pomieszczenia w celu zainstalowania lub wymiany tych ciepłomierzy i urządzeń oraz umożliwia dokonywanie ich kontroli i odczytu wskazań w celu rozliczania kosztów zużytego ciepła w tym budynku.
12.95) W przypadku stosowania w budynku wielolokalowym metody, o której mowa w ust. 9, wykorzystującej wskazania urządzeń wymienionych w ust. 8 pkt 1 lit. a tiret drugie, regulamin rozliczeń powinien dopuszczać możliwość zamiennego rozliczania opłat za ciepło dla lokali mieszkalnych lub użytkowych na podstawie ich powierzchni lub kubatury oraz określać warunki stosowania zamiennego rozliczania.
94) W brzmieniu ustalonym przez art. 1 pkt 38 lit. a ustawy, o której mowa w odnośniku 2.
95) Dodany przez art. 1 pkt 38 lit. b ustawy, o której mowa w odnośniku 2.
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 14:26:00 Temat postu:
Przy okazji chciałbym wskazać na fragment punktu 9, gdzie jest mowa o "stymulowaniu energooszczędnych zachowań".
Trudno, żeby rozliczanie wg powierzchni spełniało to krytetrium.
Dlatego proponuję ostrożność w sugerowaniu, że coś jest niezgodne z prawem, gdyż jak już wcześniej wspomniałem nie ma w tym zakresie przepisów wykonawczych (lub bardziej precyzyjnych zapisów prawa).
Sam mam problem w mojej spółdzielni z wadliwymi w mojej ocenie zapisami w regulaminie rozliczania zużycia ciepła i nie za wiele mogę zrobić.
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 16:42:03 Temat postu:
Wydaje się, że rozliczanie w oparciu o podzielniki straciło sens (o ile go miało - jest to dyskusyjne) już kilka ładnych lat temu.
Założenie leżące u podstaw filozofii rozliczania się poprzez podzielniki, czyli każdemu tyle ile wygrzał pada w pierwsze konfrontacji z założeniem wielkości udziału ciepła dostarczonego do lokalu przez grzejniki opomiarowane i pozostałe źródła. w większości przypadków jest to 60/40 lub 50/50.
Faktycznie przy nadmiernym oszczędzaniu/oszukiwaniu podział jest 10-90, natomiast koszty liczy się jak 60/40 - wychodzą bzdury.
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 6:54:15 Temat postu:
Jeżeli nie ma podzielników to mieszkańcy otwierają okna, bo im za gorąco zamiast zakręcić grzejnik. Automatyka pogodowa nie steruje piecem gazowym CO jak powinna i mamy wysoką stawkę za ogrzewanie. Jedni marzną w temp. 21 stopni i radzą innym żeby zakręcali kaloryfery jak im za gorąco w temp. +24 stopnie. Oni lubią ciepło. Jeżeli mam zakręcać kaloryfer, bo inni lubią gorące nawet wtedy kiedy nie trzeba przy +20 stopni w kwietniu to ja wolę podzielniki. Niech każdy płaci za siebie. Największą postawę roszczeniową odnośnie ogrzewania mają osoby, które potrafią nie płacić nawet przez kilka lat, bo lubią jak jest ciepło i ciągle mają problemy finasowe, chociaż tego nie widać po ich życiu codziennym. Jednocześnie narzekają na koszty ogrzewania. Lubią, gdy ktoś za nich płaci.
Najlepszym rozwiązaniem jest dostosowanie temperatury wody grzewczej do warunków atmosferycznych przez dostawcę ciepła i automatyka pogodowa.
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 8:54:46 Temat postu:
@ JHS wyraził postulat cyt "... ja wolę podzielniki. Niech każdy płaci za siebie...."
Postulat oczywisty, ale nie przy metodzie wykorzystującej wskazania podzielników.
Problem polega na tym, że podział kosztów w oparciu o wskazania podzielników kosztów (nie będących urządzeniami pomiarowymi) to jest tylko tzw. przekręt podzielnikowy.
Ludziska często uważają, że skoro grzejniki w ich lokalu zostały udekorowane podzielnikami, to te podzielniki niby mają im mierzyć zużycie ciepła.
Nawet niektórzy posługując się slangiem nazywają te ozdoby grzejnikowe "pomiernikami"
Badania wykazały, że stosowane obecnie w kraju metody rozliczeniowe powodują błędy sięgające 200-800 proc., a czasem nawet 2000 proc.
Obliczenia są więc de facto fikcją.
Więcej w publikacjach pt. "Zrobieni w ciepło"
"...Rozliczenie, w którym wykorzystuje się wskazania podzielników, jest w zamierzeniu rozliczeniem przybliżonym. Wskazania podzielników w połączeniu z dobrze dobranymi współczynnikami szacunkowymi dają w miarę dokładne rozliczenie - zapewnia Bogdan Artman z zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Podleśna w Warszawie.
Tyle że w 95 proc. polskich bloków współczynniki kalkulacyjne, decydujące na przykład o zmniejszeniu lub zwiększeniu opłaty dla lokatorów, są ustalane odgórnie, bez jakichkolwiek badań charakterystyki poszczególnych budynków.
Nie rozróżnia się na przykład, że jedno mieszkanie jest mieszkaniem narożnym, a inne mieści się na pierwszym albo ostatnim piętrze. Wciąż jesteśmy więc "robieni na ciepło".
Autor: Piotr Kudzia, Grzegorz Pawelczyk
http://www.wprost.pl/ar/13048/Zrobieni-na-cieplo/?O=13048&pg=0
Moim zdaniem w każdej dziedzinie najlepiej sprawdzają się metody najprostsze, czyli w przypadku kosztów ciepła wystarczy jedno urządzenie pomiarowe jakim jest ciepłomierz główny w budynku.
Natomiast podział kosztów ciepła na poszczególne lokale może być dokonywany wg. udziału w nieruchomości wspólnej z uwzględnieniem współczynników wynikających z położenia lokalu w budynku.
Przy takiej metodzie właściciele lokali oraz lokatorzy mieszkań spółdzielczych nie muszą ponosić "opłat frajerskich", a to za dzierżawę podzielników od firmy rozliczającej, a to kosztów rozliczenia każdego podzielnika itp.
Ale przede wszystkim należy pamiętać, ze koszty ciepła dla danego budynku w głównej mierze wynikają z wielkości tzw. mocy cieplnej zamówionej.
Obowiązuje tu zasada podobna do tej jaka funkcjonuje przy zakupie rosyjskiego gazu, czyli "bierz lub płać"
Niezależnie od tego ile faktycznie ciepła zużyje się w danym budynku to i tak trzeba zapłacić za ciepło zamówione.
Na ogól organy spółdzielczej nomenklatury nie są zainteresowane przeprowadzeniem audytu energetycznego aby prawidłowo określić wielkość mocy cieplnej zamówionej i robią to tak mniej więcej "z sufitu"
Przecież spółdzielcy (czyt. "frajerzy") i tak za to zapłacą.
Oczywiście spółdzielnie bardzo chętnie zlecają firmom zewnętrznym podział kosztów ciepła, gdyż w ten sposób ubywa im trochę obowiązków a za to i tak "frajerzy" zapłacą.
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 9:37:28 Temat postu:
W budynku mamy piec gazowy CO. Bardzo wysoką stawkę za ogrzewanie. Gorące kaloryfery w kwietniu, gdy jest +20-25 stopni ciepła na zewnątrz. Matki z małymi dziećmi wychodzą na zewnątrz lekko ubrani. Ale żeby wyłączyć piec to podnoszą krzyk że zimno. Jednocześnie chcą mieć taniej i do tego jeszcze zwroty po kilkaset złotych. Problem temperatury w mieszkaniach to jest najczęściej problem mentalny. Od lat walczę o prawidłowe ustawienie automatyki pogodowej. Natomiast z faktur za gaz wynika, że od 1 grudnia do połowy marca następnego roku, albo nawet do końca marca piec ustawiony jest na maksymalne grzanie. Widać to po niewielkich różnicach zużycia gazu. Miesiące jesienno - wiosenne piec ustawiony jest na średnie grzanie. Wzrost zużycia gazu w stosunku do lat, kiedy automatyka działała prawidłowo wynosi ok. 25% i było ciepło w mieszkaniach. Problem się zaczął, gdy nastąpiła rotacja mieszkańców. Ktoś kupił mieszkanie, lubi zawsze gorące kaloryfery i dobrze zarabia, a dla prezesa to jakaś "ważna osoba", to niech płacą pozostali. Ktoś kupił poddasze, w projekcie nie było przewidziane, że ma tam być pokój mieszkalny, to nie można dogrzać. Piec wtedy dla "lepszych" członków spółdzielni ma grzać na maksa. Pozostali niech płacą. Mam mieszkanie tzw. narożne i nie marznę. Niektórzy mieszkańcy w środkowej klatce marzną i ciągle mało im ciepła i do tego cierpią z powodu wysokich kosztów ogrzewania. Ja w narożnym mieszkaniu przy -12 stopni ach zimna mam +20 stopni ciepła, a oni marzną. Gdy się zapytać jaką mają temperaturę w mieszkaniu nie są w stanie odpowiedzieć, albo nie chcą. Bo jest to ok. 22 - 23 stopnie ciepła w trakcie mrozów.
Problem ogrzewania to problem w głowie danego mieszkańca. Na brzmienie słów 20 stopni ciepła krzyczą zimno. Być może mają problemy krążeniowe, zdrowotne, ale czy inni mają za to płacić.
W nowych blokach czasami zakładane jest indywidualne ogrzewanie gazowe. I co? Ludziska potrafią zagrzybić w pierwszą zimę. Tak oszczędzają.
To, że tzw. podzielniki mają duży błąd to jest oczywiste. Ale jak zrobić, gdy jedni marzną w temperaturze +21, a innym za gorąco. Może na podstawie oświadczenia, że będzie płacił +10% za każdy 1 stopień powyżej +20 stopni. Wtedy może się okazać, że największym zmarzluchom ogrzewanie w ogóle nie jest potrzebne, bo nie będą nic płacić.
Temperatura obliczeniowa w projekcie to +20 stopni. Jak ktoś lubi więcej, to są dmuchawy ciepłego powietrza, grzejniki olejowe, z których trzeba korzystać na własny koszt.
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 9:54:41 Temat postu:
Proponuję zapoznać się na stronie www.slonecznystok.pl w zakładce edukacja z artykułami dotyczącymi ogrzewania.