Source: http://tkiw.pl/newsletter-prawo-i-postepowanie-cywilne/
Timestamp: 2018-12-14 12:01:01+00:00
Document Index: 90095121

Matched Legal Cases: ['art. 509', 'art. 514', 'art. 917', 'art. 58', 'art. 187', 'art. 79', 'art. 79', 'art. 10', 'Art. 3853', 'art. 41', 'Art. 12', 'art. 179', 'art. 902', 'art. 902', 'art.498', 'art.455', 'art. 455', 'art. 34', 'art. 45', 'art. 31', 'art. 77', 'art. 78', 'art. 34', 'art. 647', 'art. 34', 'art. 45', 'art. 31', 'art. 77', 'art. 78', 'art. 45', 'art. 34', 'art. 45', 'art. 77', 'art. 34', 'art. 22', 'art. 485', 'art. 78', 'art. 1', 'art. 101', 'art. 103', 'art. 1', 'art. 101', 'art. 43', 'art. 1', 'art. 43', 'art. 43', 'art. 38', 'art. 36', 'art. 76', 'art. 76', 'art. 76', 'art. 76', 'art. 76', 'art. 126', 'art. 505']

Newsletter – prawo i postępowanie cywilne | Tyniec Kostrz i Wspólnicy adwokaci i radcowie prawni
N E W S L E T T E R T K i W
- Przelew wierzytelności to nie przelewki (czerwiec 2016)
- A gdyby orzeczenie sądu zastąpić umową…(czerwiec 2016)
- Ugoda – to się opłaca! (maj 2016)
- Zanim klikniesz „Akceptuję” (maj 2016)
- W razie braku oświadczenia spadek przyjmować będziemy z dobrodziejstwem inwentarza (kwiecień 2015)
- Nowa ustawa o rzeczach znalezionych (kwiecień 2015)
- Możliwość zrzeczenia się prawa użytkowania wieczystego oraz podział gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste (marzec 2015)
- Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił pierwszy pozew o unieważnienie umowy kredytu we frankach szwajcarskich (marzec 2015)
- Odsetki ustawowe nie są już wyższe od odsetek maksymalnych (grudzień 2014)
- Aby potrącić wierzytelność uprzednio wezwij dłużnika do wykonania zobowiązania (listopad 2014)
- Zmiany dotyczące praw konsumentów (maj 2014)
- Jeżeli inwestor wyraził zgodę na umowę, mimo, że nie znał jej treści, ma obowiązek zapłacić podwykonawcy (luty 2014)
- Poszkodowanemu w kolizji drogowej należy się zwrot kosztów wynajmu samochodu zastępczego bez potrzeby wykazywania szczególnych okoliczności z tym związanych (listopad 2013)
- Żądaj weksla od kontrahenta (październik 2013)
- Weksel własny wystawiony przez osobę prawną oznaczoną z pominięciem określenia jej formy prawnej, ale z podaniem numeru w KRS jest ważny (październik 2013)
- Nowelizacja ustawy o księgach wieczystych i hipotece (sierpień 2013)
- Łatwiejszy i szybszy dostęp do sądu oraz usprawnione postępowanie wieczystoksięgowe (luty 2015)
- Egzekucja unijnych wyroków bezpośrednio u komornika (styczeń 2015)
- Nowe składniki majątku dłużnika wyłączone spod egzekucji (październik 2014)
- Zmiany w przepisach o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (maj 2014)
- TK: Opłata sądowa w wysokości 5.000.000 złotych jest niezgodna z Konstytucją (kwiecień 2014)
- Pięć milionów opłaty sądowej zgodne z Konstytucją (styczeń 2014)
- Obniżenie opłat egzekucyjnych pobieranych w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego (grudzień 2013)
- Opóźnienie w wejściu w życie przepisów nadających samodzielnemu wydrukowi z elektronicznej księgi wieczystej moc dokumentu wydawanego przez sąd (grudzień 2013)
- Zarządca może samodzielnie złożyć pozew o zapłatę przeciwko członkowi wspólnoty (listopad 2013)
- Samodzielny wydruk z elektronicznej księgi wieczystej uzyskał moc dokumentu wydawanego przez sąd (sierpień 2013
- Obowiązek podania numeru PESEL (lipiec 2013)
Przelew wierzytelności to nie przelewki
Chcąc zabezpieczyć się przed cesją wierzytelności nie wystarczy zwykłe zastrzeżenie umowne. Dłużnik, któremu zależy, by nie doszło do zmiany wierzyciela, powinien wykazać się starannością przy wystawianiu i odbiorze wszystkich dokumentów – w szczególności faktur.
Coraz powszechniej stosowaną praktyką w obrocie prawnym jest przelew (cesja) wierzytelności. Do przelewu dochodzi zazwyczaj w sytuacji, gdy wyegzekwowanie wierzytelności od dłużnika jest dla wierzyciela zbyt uciążliwe ze względu na ciągnące się postępowania sądowe, egzekucyjne i związane z nimi koszty. Nabywcą (cesjonariuszem) wierzytelności będącej przedmiotem przelewu są więc często firmy windykacyjne, specjalizujące się w ściąganiu długów.
Zgodnie z art. 509 § 1 Kodeksu Cywilnego (k.c.) wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, o ile nie sprzeciwia się temu zastrzeżenie umowne. W praktyce oznacza to, że, o ile w umowie nie znajduje się klauzula wyłączająca cesję, przelew jest możliwy w każdej sytuacji i prowadzi do zmiany wierzyciela, często nawet bez zawiadomienia o tym fakcie dłużnika. W sytuacji, w której potencjalny dłużnik chce się zabezpieczyć przed zmianą swojego pierwotnego wierzyciela, możliwe jest umieszczenie w umowie klauzuli wykluczającej przeniesienie praw i obowiązków z umowy na osoby trzecie.
W praktyce takie zastrzeżenie może jednak okazać się niewystarczające. Zgodnie z art. 514 k.c. „Jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne, iż przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, gdy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział.” Dokumentem stwierdzającym wierzytelność nie jest jednak wyłącznie umowa, ale też wystawione na jej podstawie faktury lub inne dokumenty, potwierdzające istnienie długu. Aby zabezpieczyć się przed cesją, każdy z tych dokumentów powinien posiadać zastrzeżenie o zakazie przelewu, gdyż wierzyciel nie ma obowiązku dokonywania cesji w oparciu o tekst umowy – może do tego celu wykorzystać jakikolwiek dokument potwierdzający istnienie długu.
Podobne zdanie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 kwietnia 2006 r. (sygn. akt I CSK 189/05) stwierdzając, że jeżeli wierzytelność jest stwierdzona kilkoma dokumentami, np. umową i fakturami, to o skuteczności jej przelewu decyduje to, czy zakaz dokonywania przelewu jest wyraźnie wyrażony na dokumencie, który stanowi podstawę tego przelewu. Jeżeli podstawą przelewu jest wyłącznie faktura i nie zawiera ona tego zakazu, to przelew jest skuteczny, choćby zakaz ten był wyraźnie wyrażony w umowie, na podstawie której faktura była wystawiona!
Oczywiście, dłużnikowi przysługuje możliwość podnoszenia zarzutu, że nabywca wierzytelności, prowadzący egzekucję długu na podstawie samych faktur, znał postanowienia umowy łączącej dłużnika z poprzednim wierzycielem. W takiej sytuacji to na dłużniku będzie jednak spoczywał obowiązek wykazania, że cesjonariusz wiedział o zakazie cesji umieszczonym w umowie, co w praktyce może okazać się znaczącą trudnością.
(Paulina Opiełka)
A gdyby orzeczenie sądu zastąpić umową…
Często spory sądowe w sprawach cywilnych kończą się zawarciem ugody, czyli po prostu zawarciem przez strony umowy. Sprawdź dlaczego ugoda zaliczana jest do umów i jak ukształtować jej treść.
Ugoda to umowa zawierana przez strony – art. 917 kodeksu cywilnego. Istotnym elementem ugody są wzajemne ustępstwa, w odniesieniu do istniejącego między nimi stosunku prawnego (na przykład innej umowy), które czynią sobie strony. Celem wzajemnych ustępstw jest zażegnanie istniejącego sporu lub zapobiegnięcie sporowi mogącemu powstać w przyszłości, ale także usunięcie niepewności co do roszczeń wynikających ze stosunku prawnego łączącego strony.
Krok w tył, czyli ile warto ustąpić? Aby dojść do porozumienia konieczna jest gotowość obu stron do zmiany stanowiska zajmowanego w sprawie. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego wystarczy jakakolwiek rezygnacja z pierwotnie zajmowanego przez stronę stanowiska. O tym, czy wzajemnie poczynione ustępstwa są ekwiwalentne decyduje wyłącznie subiektywna ocena stron. A zatem wystarczy, aby strony miały poczucie, że w równym stopniu „ustąpiły pola” przeciwnikowi.
Czy można zawrzeć ugodę o dowolnej treści? Co do zasady tak, ponieważ jako umowa, także ugoda podlega ogólnej zasadzie swobody umów. Jednak nie każda ugoda będzie skuteczna. Granice swobody w kształtowaniu treści ugody wyznacza art. 58 kodeksu cywilnego. A zatem ugoda nie może być sprzeczna z ustawą ani zmierzać do obejścia przepisów. Ponadto, ugoda nie może być sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Naruszenie tych zakazów powoduje nieważność ugody.
Należy jednocześnie pamiętać, że także w odniesieniu do ugody, zastosowanie może znaleźć instytucja wyzysku. W przypadku gdy jedna ze stron wykorzystuje przymusowe położenie, brak doświadczenia lub brak należytego rozeznania drugiej strony i wymusza ustępstwa będące w rażącej dysproporcji do jej własnych ustępstw, dochodzi do wyzysku. Strona pokrzywdzona wyzyskiem może domagać się modyfikacji świadczeń ustalonych ugodą.
Ugoda sądowa to umowa zastępująca orzeczenie sądu. Zawarcie ugody może być między innymi wynikiem mediacji, a wypracowanie przez strony kompromisu pozwala na szybsze i bardziej elastyczne rozwiązanie sporu. Ugoda sądowa ma szczególny charakter, ponieważ z jednej stron jest umową między stronami, a z drugiej – czynnością procesową zmierzającą do zakończenia postępowania. Sąd weryfikuje zawierane ugody pod kątem zgodności z przepisami oraz zasadami współżycia społecznego, a także bada, czy strony poprzez zawarcie ugody sądowej nie zmierzają do obejścia prawa.
(Joanna Pełdiak)
Ugoda – to się opłaca!
Zawarcie ugody przed rozpoczęciem rozprawy sądowej może pomóc oszczędzić nie tylko cenny czas spędzony na prowadzeniu postępowania, ale też znacznie ograniczyć jego koszty. Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami Kodeksu postępowania cywilnego strona, która zawarła ugodę może liczyć na zwrot nawet całej wniesionej opłaty sądowej.
W dniu 1 stycznia 2016 roku weszła w życie Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów. Nowe prawo wprowadziło szereg zmian w przepisach dotyczących prowadzenia sporów, w tym w szczególności dotyczących spraw cywilnych. Nowe przepisy mają na celu zachęcenie do polubownego rozwiązywania sporów jeszcze na etapie przedsądowym, w szczególności przy pomocy rozmów ugodowych czy mediacji. Przewidują też szereg gratyfikacji dla osób, które mimo wniesienia pozwu zdecydują się jednak rozwiązać swój spór bez pomocy sądu.
Zgodnie z nową treścią art. 187 § pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego (KPC) obowiązkowym elementem każdego pozwu jest przytoczenie informacji, czy w sprawie zostały podjęte próby pozasądowego rozwiązania sporu lub wyjaśnienie, dlaczego takich prób nie podjęto. Nie oznacza to jednak, że droga do polubownego załatwienia sporu zamyka się w momencie wniesienia powództwa. Zgodnie ze znowelizowaną treścią art. 79 pkt 1h. Ustawy o kosztach sądowych sąd z urzędu zwraca całą uiszczoną opłatę od pisma wszczynającego postępowanie w pierwszej instancji, jeżeli postępowanie zakończyło się zawarciem ugody przed rozpoczęciem rozprawy. Jeśli już po wniesieniu pozwu, ale jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy stronom uda się zawrzeć ugodę, otrzymają one zwrot całej wniesionej opłaty sądowej.
Co to oznacza w praktyce? Od momentu wniesienia pozwu do sądu do momentu wyznaczenia rozprawy mija średnio od kilku do kilkunastu miesięcy. W tym czasie sytuacja stron może ulec dynamicznej zmianie i samodzielne rozwiązanie sporu może okazać się bardziej korzystne niż czekanie na wyrok sądu. W poprzednim stanie prawnym rozwiązaniem było zawarcie ugody materialnoprawnej przez strony oraz wycofanie powództwa przez powoda. Wiązało się to jednak z utratą połowy opłaty sądowej, gdyż zgodnie z art. 79 pkt 3a. w przypadku wycofania powództwa sąd z urzędu zwracał jedynie połowę opłaty sądowej. Jeżeli wartość przedmiotu sporu była znaczna, mogło to skutkować stratą od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
W nowym stanie prawnym, jeśli do zawarcia ugody dojdzie jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy, strony mogą oczekiwać zwrotu całości opłaty sądowej. Do zawarcia ugody może dojść zarówno poza sądem (np. w skutek mediacji), jak i na pierwszym posiedzeniu sądu, przed merytorycznym wdaniem się w spór. Szczególne znaczenie ma to dla stron, które dojdą do porozumienia w czasie pomiędzy wniesieniem powództwa a pierwszym posiedzeniem sądu. Zamiast wycofywać powództwo mogą one zgłosić do sądu chęć zawarcia ugody i pominąć całkowicie wzajemne podnoszenie żądań i przeprowadzenie dowodów. W takiej sytuacji sąd nie będzie miał podstaw, by uznać pierwsze posiedzenie w sprawie za rozprawę, a co za tym idzie – do zawarcia ugody dojdzie jeszcze przed właściwym rozpoczęciem rozprawy. Gratyfikacją za takie zachowanie przewidzianą przez ustawodawcę w znowelizowanych przepisach jest pełen zwrot opłaty sądowej.
Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów wprowadziła jeszcze jedną ważną zmianę – zgodnie ze znowelizowaną treścią art. 10 KPC sąd na każdym etapie postępowania, o ile to możliwe, będzie dążył do ugodowego załatwienia sprawy. Należy się więc spodziewać, że mimo wniesienia powództwa sądy będą coraz częściej nakłaniały strony do próby ugodowej lub kierowały sprawy na mediację. W tym drugim przypadku, zawarcie ugody przed mediatorem jest premiowane zwrotem trzech czwartych opłaty sądowej. Warto w tym miejscu podkreślić, że ugoda sądowa lub ugoda zawarta przed mediatorem, a zatwierdzona przez sąd, mają moc równą prawomocnemu wyrokowi i stanowią tytuł egzekucyjny, z którym, po zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności, można udać się bezpośrednio do komornika. W takiej sytuacji warto więc rozważyć, czy ugodowe rozwiązanie sporu nie będzie nie tylko opcją szybszą i bardziej korzystną od wyroku sądowego, ale też zwyczajnie – bardziej opłacalną.
Zanim klikniesz „Akceptuję”
Robiąc zakupy przez Internet, korzystając z różnych serwisów, itp. wymagana jest akceptacja regulaminu, czy warunków serwisu. Sprawdź dlaczego warto je przeczytać zanim klikniesz „Akceptuję”.
Dokonując internetowych zakupów czy innych transakcji najczęściej konsument nie ma żadnego wpływu na warunki zawieranej w ten sposób umowy. Regulaminy, warunki zakupów itp. należy zatem uznać za wzorce umowne. Jest to o tyle istotne, że ułatwia ochronę przed postanowieniami niedozwolonymi. Za niedozwolone uznawane są te klauzule, które zakłócają równowagę kontraktowania, czyli kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta.
W jaki sposób bronić się przed postanowieniami niedozwolonymi i skutkami ich zastrzeżenia w umowie?
Pierwszy sposób to porównanie niekorzystnych postanowień z Rejestrem Klauzul Niedozwolonych prowadzony przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Do Rejestru wpisywane są postanowienia uznane za niedozwolone przez Sąd Antymonopolowy w Warszawie w ramach kontroli abstrakcyjnej. Z uwagi na rozszerzoną prawomocność wyroków Sądu Antymonopolowego, posłużenie się przez przedsiębiorcę klauzulą zamieszczoną w Rejestrze powoduje nieważność danego postanowienia, a niekiedy całej umowy. Gdy w Rejestrze nie znajdziemy klauzuli tożsamej z niekorzystnym postanowieniem zawartym w wiążącej nas umowie można domagać się kontroli incydentalnej przez sąd przed, którym toczy się postępowanie. Sąd bowiem ma obowiązek zbadać czy umowa nie zawiera klauzul niedozwolonych za każdym razem gdy taką okoliczność podniesie strona.
Kiedy postanowienie może zostać uznane przez sąd za niedozwolone? Konieczne jest wykazanie jednoczesnego wystąpienia następujących przesłanek. Po pierwsze umowa musi być zawarta pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Postanowienie, którego uznania za niedozwolone żądamy, nie mogło być uzgodnione indywidualnie z konsumentem, tj. konsument nie miał żadnego wpływu na jego treść ani na samo pojawienie się takiej klauzuli w umowie. Ponadto, postanowienie to wpływa na obowiązki stron umowy w taki sposób, że kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Co ważne, niedozwolona klauzula musi być jednoznacznie sformułowana i nie może dotyczyć głównych świadczeń stron, czyli na przykład ceny czy wynagrodzenia.
Jeśli przedsiębiorca korzysta z wzorca umowy (a co ma miejsce na przykład w przypadku banków, umów ubezpieczenia, umów sprzedaży w wielu sklepach i serwisach internetowych), konsument korzysta z domniemania, że wszystkie postanowienia umowy nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Przedsiębiorca nie musi oficjalnie posługiwać się wzorcem – wystarczy, że do umów zawieranych przez niego z konsumentami wzorzec został faktycznie inkorporowany w całości lub w części.
Które postanowienia umowne mogą zostać przez sąd uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumenta? Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać wprowadzenie do umowy klauzul godzących w równowagę kontraktową. To wszystkie te postanowienia, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania czy naruszenie prywatności konsumenta. Chodzi przy tym o ocenę dokonywaną z punktu widzenia konkretnych stron, konkretnego stosunku. Jednoczesne zaistnienie opisanych wyżej przesłanek czyni dane postanowienie niedozwolonym, a zatem postanowienie jest bezskuteczne z mocy prawa. Orzeczenie sądu ma jedynie charakter deklaratoryjny – potwierdzający bezskuteczność postanowienia.
Konsument może mieć wątpliwości czy postanowienie, które w jego ocenie jest niekorzystne rzeczywiście może zostać uznane za niedozwolone. Warto wtedy sięgnąć do przepisów kodeksu cywilnego. Art. 3853 zawiera przykładowe wyliczenie klauzul niedozwolonych, z którym można porównać treść zawartej umowy. Należy jednak pamiętać, że sama zgodność treści postanowienia konkretnej umowy z którymś z przykładów objętych wyliczeniem nie przesądza jeszcze o bezskuteczności tego postanowienia. Klauzula o treści odpowiadającej przykładowi jest bezskuteczna tylko jeżeli jednocześnie spełnione są wyżej omówione przesłanki.
W razie braku oświadczenia spadek przyjmować będziemy z dobrodziejstwem inwentarza
Dnia 1 kwietnia 2015 roku Prezydent RP podpisał uchwaloną przez Sejm 20 marca 2015 roku ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw.
Główną zmianą jest wyeliminowanie z prawa spadkowego fikcji prawnej prostego przejęcia spadku, przyjmowanej w sytuacji, gdy spadkobierca nie złożył w wyznaczonym terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, czego konsekwencją była nieograniczona odpowiedzialność za długi spadkowe. Od dnia wejścia w życie nowelizacji w razie braku oświadczenia spadkobiercy podstawowym sposobem dziedziczenia będzie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, co spowoduje ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe.
Poza powyższą zmianą nowelizacja wprowadza instytucję tzw. prywatnego wykazu inwentarza, poszerza krąg podmiotów upoważnionych do występowania w charakterze pełnomocnika strony w postępowaniu cywilnym o dalszych wstępnych (obok rodziców), a także wyłącza spod egzekucji sumy przyznane skarżącemu na mocy orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka tytułem słusznego zadośćuczynienia na podstawie art. 41 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Ustawa wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia jej ogłoszenia.
(Maciej Księżarczyk)
Dnia 20 lutego 2015 roku Sejm przyjął ustawę o rzeczach znalezionych oraz zmianie niektórych innych ustaw. Ustawodawca, poprzez określenie praw i obowiązków znalazcy rzeczy oraz przechowującego, uregulowanie postępowania w sprawach przyjmowania i przechowywania rzeczy znalezionych oraz poszukiwania osób uprawnionych do ich odbioru, dokonuje kompleksowego rozwiązania problematyki rzeczy znalezionych, a także postępowania z rzeczami o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej.
Przy określeniu obowiązków znalazcy najistotniejszy jest rodzaj rzeczy oraz okoliczności jej znalezienia. Po pierwsze znalazca cudzej rzeczy obowiązany jest niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu osobę uprawnioną do odbioru rzeczy, gdy znalazca zna (tj. może ustalić tożsamość) osobę uprawnioną do odbioru rzeczy, niekoniecznie właściciela. W przypadku niemożności ustalenia tożsamości lub adresu zamieszkania osoby, znalazca obowiązany jest niezwłocznie zawiadomić o fakcie znalezienia przedmiotu właściwego starostę. Art. 12 ust. 4 ustawy przewiduje, że starosta może odmówić przyjęcia rzeczy, której wartość nie przekracza 100 złotych, chyba że rzecz ta ma wartość naukową, historyczną lub artystyczną. W przypadku odmowy przyjęcia rzeczy znalazca może rozporządzić rzeczą wedle własnego uznania.
Poza regulacjami dotyczącymi rzeczy znalezionych nowelizacji poddana zostaje ustawa z dnia 23 lipca 2003 roku o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Utworzony zostaje krajowy rejestr utraconych dóbr kultury, który będzie działał niezależnie od prowadzonego obecnie krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem. Rejestr będzie zawierał informacje o zabytkach ujętych w rejestrze zabytków, muzealiach, materiałach bibliotecznych oraz materiałach archiwalnych, utraconych przez właścicieli na skutek popełnienia czynu zabronionego.
Omawiana ustawa została wejdzie w życie dnia 21 czerwca 2015 roku.
Możliwość zrzeczenia się prawa użytkowania wieczystego oraz podział gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste
Sąd Najwyższy w składzie 3 sędziów odpowiedział na pytanie czy dopuszczalne jest wyzbycie się prawa do użytkowania wieczystego części nieruchomości w drodze jednostronnej czynności prawnej, stwierdzając że użytkownik wieczysty nie może dokonać podziału gruntu oddanego mu w użytkowanie wieczyste (uchwała z dnia 13 marca 2015 roku, sygn. akt III CZP 116/14).
Do dnia 15 lipca 2006 roku w polskim porządku prawnym obowiązywał art. 179 Kodeksu cywilnego, który uprawniał właściciela nieruchomości do przeniesienia prawa własności nieruchomości na gminę poprzez jednostronną czynność prawną. Orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 marca 2005 roku (sygn. akt K 9/04) uchylono wskazany przepis, co spowodowało, że pomiędzy 15 lipca 2006 roku, a 11 października 2008 roku nie było możliwości prawnej wyzbycia się nieruchomości, co potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2007 roku (sygn. akt III CZP 18/17). Dopiero nowelizacja Kodeksu cywilnego, która weszła w życie w dniu 11 października 2008 roku wprowadziła w art. 902¹ k.c. nową instytucję − przekazanie nieruchomości na podstawie umowy zawartej z gminą lub Skarbem Państwa. Na tle sprawy, w której spółdzielnia mieszkaniowa po wybudowaniu na działce bloków postanowiła odłączyć z księgi wieczystej tereny zielone i w tym celu przeprowadziła podział nieruchomości, a następnie w drodze jednostronnej czynności prawnej zrzekła się w formie aktu notarialnego użytkowania wieczystego w stosunku do wskazanych terenów, zrodziły się problemy prawne w przedmiocie zbywalności takiego prawa oraz możliwości doprowadzenia do podziału nieruchomości, objętej użytkowaniem wieczystym. Sąd Najwyższy wypowiedział się negatywnie w zakresie mocy prawnej podjętych przez spółdzielnię czynności, nie ma zatem możliwości, aby podzielić nieruchomość, w ten sposób, że odłączone zostaną tereny nie przynoszące zysków, a za które należy uiszczać właścicielowi opłaty tytułem użytkowania wieczystego. W doktrynie natomiast nieprzychylnie wypowiada się również o zastosowaniu określonej w art. 902¹ k.c. umowy przekazania nieruchomości do wyzbycia się prawa użytkowania wieczystego lub niektórych ograniczonych praw rzeczowych (Elżbieta Niezbecka (w:) A. Kidyba, Komentarz, t. III, 2010).
(Patrycja Bądek)
Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił pierwszy pozew o unieważnienie umowy kredytu we frankach szwajcarskich
W dniu 24 marca 2015 roku Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił pozew o unieważnienie umowy kredytu we frankach szwajcarskich. Sąd uznał, że nie ma żadnych podstaw do unieważnienia umowy, ponieważ kredytobiorca zaakceptował w całości jej warunki oraz potwierdził podpisem ostrzeżenie o możliwości zmiany kursu waluty. W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd zajął stanowisko, że powód, jako osoba wykształcona, inteligentna i o ponadprzeciętnej wiedzy ekonomicznej, powinien mieć rozeznanie w warunkach umowy jaką podpisuje, a ponadto, że zaistnienie błędu, który skutkowałby unieważnieniem umowy, kredytobiorca powinien zgłosić do roku czasu od dnia zawarcia umowy, a nie po sześciu latach. Niezależnie od tego, Sąd nie dopatrzył się jednak jakiegokolwiek błędu, który mógłby wpłynąć na ważność umowy oraz zwrócił uwagę, że w przypadku zaistnienia takiego błędu umowa musiałaby być unieważniona w całości, a przecież dwa pierwsze lata jej obowiązywania były dla powoda korzystne.
W ocenie sądu pierwszej instancji, powód nie wykazał naruszenia zasad współżycia społecznego przez bank.: „Nikt nie był w stanie przewidzieć zmiany kursu franka, nie wykazano, by któraś ze stron, a szczególnie pozwany bank, manipulował kursem franka. Sytuacja, w jakiej znalazł się powód oraz inne osoby, które zaciągnęły kredyt we frankach, winna być rozstrzygnięta nie na szczeblu władzy sądowniczej, ale na szczeblu władzy ustawodawczej. Nie ma bowiem w tym zakresie regulacji prawnych, które rozstrzygałyby taką sytuację i mogłyby być zastosowane przez sąd. Sąd bowiem stosuje istniejące prawo i nie jest instytucją powołaną do (…) tworzenia prawa (…) co najwyżej może to zrobić Sąd Najwyższy w ramach nadzoru judykacyjnego”.
W wyroku z dnia 19 marca 2015 roku, sygn. akt IV CSK 362/14 Sąd Najwyższy wskazał, że osoby, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich nie mogą domagać się od banku zmiany przeliczania kredytów już spłaconych. Osoby, które czują się pokrzywdzone warunkami kredytu, mogą co najwyżej podpisywać aneksy do umów, dotyczące przyszłych rat, zgodnie z treścią tzw. „ustawy antyspreadowej”.
(Natalia Mika)
Łatwiejszy i szybszy dostęp do sądu oraz usprawnione postępowanie wieczystoksięgowe
Ustawa z dnia 15 stycznia 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw zmierza do zapewnienia łatwiejszego i szybszego dostępu do sądu, jak również usprawnienia postępowania wieczystoksięgowego za pomocą elektronicznego postępowania wieczystoksięgowego.
Elektroniczne postępowanie wieczystoksięgowe będzie mogło być uruchomione jedynie w odniesieniu do ksiąg wieczystych prowadzonych w systemie teleinformatycznym oraz w przypadku wniosków o złożenie księgi wieczystej w systemie teleinformatycznym. Notariusze, komornicy oraz naczelnicy urzędów skarbowych jako organy egzekucyjne będą mieli obowiązek wszczęcia postępowania wieczystoksięgowego za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.
Kolejne zmiany w przedmiotowej ustawie odnoszą się do postępowania odrębnego w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Między innymi przedmiotowa ustawa przyznaje zdolność sądową i procesową wojewódzkim zespołom do spraw orzekania o niepełnosprawności. Ustawa rozszerza także krąg osób, które mogą być pełnomocnikami procesowymi pracodawcy niebędącego osobą prawna lub przedsiębiorcą albo organu rentowego o pracownika takiego podmiotu. Pełnomocnikiem wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności będzie mógł być jego członek.
(Katarzyna Łukaszewska)
Egzekucja unijnych wyroków bezpośrednio u Komornika
Od dnia 10 stycznia 2015 roku obowiązuje ustawa z dnia 5 grudnia 2014 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 2), która dodaje do Kodeksu postępowania cywilnego księgę czwartą – w całości poświęconą uznawaniu i wykonaniu w Polsce ugód, orzeczeń sądowych i dokumentów urzędowych, zatytułowaną: „Uznanie i wykonanie niektórych orzeczeń sądów państw członkowskich Unii Europejskiej oraz pochodzących z tych państw ugód i dokumentów urzędowych”.
Do dnia 10 stycznia 2015 roku w wypadku orzeczeń w sprawach bezspornych, europejskich nakazów zapłaty czy drobnych roszczeń koniecznym było uprzednio uzyskanie klauzuli wykonalności w ramach postępowania przed polskim sądem, a w wypadku pozostałych orzeczeń – postanowienia polskiego sądu o ich uznaniu na terenie Polski. Od dnia 10 stycznia 2015 roku wierzyciel może z zagranicznym wyrokiem udać się bezpośrednio do Komornika, z pominięciem procedury sądowej. Orzeczenia i ugody pochodzące z innych krajów Unii Europejskiej zostały objęte systemem automatycznej wykonalności (przy uwzględnieniu niektórych odrębności wynikających z przepisów unijnych) i mogą być podstawą wszczęcia egzekucji sądowej. Nie wymagają nadania klauzuli wykonalności.
Odsetki ustawowe nie są już wyższe od odsetek maksymalnych
W dniu 23 grudnia 2014 roku weszło w życie Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2014 roku (Dz. U. z 2014 r., poz. 1858) w sprawie wysokości odsetek ustawowych. W efekcie obniżenia stopy kredytu lombardowego w październiku 2014 roku wysokość odsetek ustawowych (13 proc.) przekroczyła wysokość odsetek maksymalnych (12 proc.). Taka sytuacja musiała szybko ulec zmianie. Rozporządzeniem Rady Ministrów obniżono wysokość odsetek ustawowych do 8 % w stosunku rocznym.
Aby potrącić wierzytelność uprzednio wezwij dłużnika do wykonania zobowiązania
W dniu 5 listopada 2014 roku Sąd Najwyższy w uchwale rozważył, przedstawione u przez Sąd Apelacyjny, następujące zagadnienie prawne:
„czy warunkiem koniecznym dla skutecznego potracenia wierzytelności z tytułu kary umownej, której termin spełnienia nie został zastrzeżony (art.498 k.c.) jest wcześniejsze wezwanie dłużnika do zapłaty tej kary (art.455 k.c.)”.
Decyzja o przedstawieniu tej kwestii Sądowi Najwyższemu była podyktowana dużym znaczeniem omawianego problemu, oraz rozbieżnościami w orzecznictwie. Należy zaznaczyć, iż wymagalność roszczenia nie została w prawie cywilnym zdefiniowana. Doniosłość tego terminu nie ma znaczenia wyłącznie w kontekście przedawnienia, ale również stanowi jeden z filarów instytucji potrącenia wierzytelności, która jest często stosowana między kontrahentami.
W uchwale Sąd Najwyższy stwierdził, że wierzytelność jest wymagalna, gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym (art. . 498 § 1 k.c.). w terminie wynikającym z art. 455 k.c. tj. po wezwaniu dłużnika do wykonania zobowiązania.
(Tomasz Solarski)
Nowe składniki majątku dłużnika wyłączone spod egzekucji
17 września, po 30 dniach od ogłoszenia, weszła w życie Ustawa z dnia 26 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy – Kodeks Postępowania Cywilnego (Dz. U. 2014 poz. 1091). Nowelizacja ta polega na dopisaniu do zawartej w Kodeksie postępowania Cywilnego listy przedmiotów wyłączonych z egzekucji dodatkowego punktu wyłączającego przedmioty, które są niezbędne dłużnikowi lub członkowi jego rodziny ze względu na niepełnosprawność.
Jak wskazywano na stronie Prezydenta RP, ustawa ma na celu zabezpieczenie praw osób niepełnosprawnych w taki sposób, aby uniemożliwić prowadzenie postępowań egzekucyjnych odnośnie rzeczy koniecznych im do funkcjonowania w społeczeństwie. Ustawa ta ujednolica istniejące dotychczas rozbieżności pomiędzy przepisami Kodeksu Postępowania Cywilnego a Ustawą o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dotychczas prywatni wierzyciele mieli większe uprawnienia egzekucyjne niż organy publiczne prowadzące egzekucję za pomocą poborców skarbowych).
Projekt ten od początku swej drogi legislacyjnej był wspierany przez samorząd komorniczy. Wskazano, że zajęcia przedmiotowego sprzętu dokonywane były przez komorników sporadycznie i tylko na wyraźne życzenie wierzyciela. Uchwalone przepisy mają zastosowanie od dnia wejścia w życie również do już toczących się postępowań egzekucyjnych.
(Małgorzata Kowalska)
Zmiany w przepisach o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
Na mocy nowelizacji ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych sąd będzie zwracał z urzędu stronom całą uiszczoną opłatę od uwzględnionej skargi na orzeczenie referendarza sądowego w sprawach, w których postępowanie wszczęto z urzędu.
W pozostałych sprawach zwrot będzie następował tylko w razie uwzględnienia skargi z powodu oczywistego naruszenia prawa i stwierdzenia tego naruszenia przez sąd.
Poprzednio obowiązujący przepis stanowił, że sąd zwracał z urzędu całą wniesioną opłatę od skargi na orzeczenie referendarza sądowego, ale tylko w przypadku uwzględnienia skargi z powodu oczywistego naruszenia prawa.
Nowelizacja jest skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 marca 2013 r., którym to stwierdzono niekonstytucyjność przepisu regulującego zasady zwrotu przez sąd z urzędu opłat uiszczonych przez strony.
Nowe przepisy weszły w życie 10 maja 2014 roku.
(Dominika Fijał)
Zmiany dotyczące praw konsumentów
W dniu 14 czerwca 2014 roku wchodzi w życie Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, zmieniająca dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady.
W Sejmie trwają dopiero prace nad rządowym projektem ustawy. Nowa ustawa uchyli dotychczasową ustawę o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, a także ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Znowelizowane zostaną także przepisy Kodeksu cywilnego.
Głównym założeniem nowych rozwiązań jest poszerzenie niektórych uprawnień konsumentów przy jednoczesnym doprecyzowaniu unormowań, które do tej pory budziły wątpliwości. W szczególności zmiany obejmą umowy konsumenckie zawierane w lokalu przedsiębiorstwa oraz poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość, a będą dotyczyć obowiązków informacyjnych, wymogów formalnych związanych z zawieraniem tego typu umów oraz warunkami odstąpienia.
Nowe przepisy będą przewidywać m.in. następujące zmiany:
- brak informacji o cenie, wynagrodzeniu czy kosztach może spowodować, że konsument nie będzie zobowiązany do zapłaty, przy czym ciężar dowodu spełnienia obowiązków informacyjnych będzie leżał po stronie przedsiębiorcy,
- termin na odstąpienie od umowy zawartej na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa ulegnie przedłużeniu z 10 do 14 dni, natomiast w razie braku przekazania konsumentowi informacji o prawie do odstąpienia termin na złożenie takiego oświadczenia ulegnie wydłużeniu z 3 do aż 12 miesięcy,
- poszerzony zostanie katalog sytuacji, kiedy odstąpienie od umowy nie będzie przysługiwało konsumentowi,
- przedsiębiorca będzie zobowiązany do zwrotu kosztów dostawy równych najtańszemu, zwykłemu sposobowi dostarczenia jaki sam oferuje (obecnie przedsiębiorca powinien zwrócić taką kwotę jaką faktycznie zapłacił kupujący),
- przedsiębiorcy będą mogli wstrzymać się ze zwrotem ceny konsumentowi do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania (obecnie przedsiębiorcy mają 14 dni od otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy na zwrot należności),
- konsument będzie ponosił odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy, będące korzystaniem z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia jego charakteru, cech i funkcjonowania,
- zostanie zmieniona definicja konsumenta w Kodeksie cywilnym oraz zniknie pojęcie niezgodności towaru z umową sprzedaży konsumenckiej,
- ulegnie wydłużeniu okres domniemania istnienia wady w dacie sprzedaży produktu z trzech do sześciu miesięcy.
TK: Opłata sądowa w wysokości 5.000.000 złotych jest niezgodna z Konstytucją.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 kwietnia 2014 roku (sygn. akt SK 12/13) stwierdził, że art. 34 ust. 2 ustawy z 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, ustanawiający maksymalną opłatę sądową od skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej w wysokości 5.000.000 złotych, jest niezgodny z Konstytucją. Rozstrzygnięcie nastąpiło w związku ze złożeniem skargi konstytucyjnej w przedmiocie ww. opłaty od skargi dotyczącej czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego podjętych po otwarciu ofert. W takim przypadku należało uiścić opłatę stosunkową w wysokości 5% wartości przedmiotu zamówienia, którego skarga dotyczyła, nie więcej jednak niż 5.000.000 złotych.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że wymóg wniesienia tak wysokiej opłaty sądowej jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3, art. 77 ust. 2 i art. 78 Konstytucji, gdyż narusza prawo dostępu do sądu, ustanawiając nadmiernie utrudnione (nieproporcjonalne) warunki wniesienia środka odwoławczego do sądu, co jedynie formalnie gwarantuje prawo zaskarżenia orzeczenia wydanego w pierwszej instancji. W związku z uchyleniem art. 34 ust. 2 u.k.s.c. opłata sądowa od skargi w sprawach zamówień publicznych nie będzie rozróżniana według czynności podjętych po otwarciu ofert, czy przed tym momentem. Obecnie jest to opłata stała, obliczana według reguł określonych w ust. 1 omawianego artykułu, zgodnie z którymi jej wysokość jest równa pięciokrotności wpisu od odwołania wniesionego do KIO. Na tej podstawie wynosić będzie odtąd od 37.500 złotych do 100.000 złotych w zależności od rodzaju postępowania, którego dotyczy.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego uzyska moc wiążącą po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Jeżeli inwestor wyraził zgodę na umowę, mimo, że nie znał jej treści, ma obowiązek zapłacić podwykonawcy
Sąd Najwyższy – Izba Cywilna w dniu 31 stycznia 2014 roku, sygn. akt V CSK 124/13, w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej orzekł, że w wypadku, gdy inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy przez generalnego wykonawcę z podwykonawcą, nawet jeżeli nie znał i nie zapoznał się treścią tej umowy, jest zobowiązany do zapłaty podwykonawcy za wykonane przez niego prace, jeżeli generalny wykonawca tego nie uczynił. Zdaniem Sądu Najwyższego odpowiedzialność ta bezsprzecznie wynika z art. 647(1) Kodeksu cywilnego i dla odpowiedzialności inwestora nie ma znaczenia okoliczność, że nie zapoznał się on z treścią umowy skoro miał taką możliwość. Podjął tym samym ryzyko, które obciąża tylko i wyłącznie jego.
(Magdalena Włudarczyk)
Pięć milionów opłaty sądowej zgodne z Konstytucją
W dniu 14 stycznia 2014 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zakresie, w jakim określa opłatę stosunkową od skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych, jest zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3, z art. 77 ust. 2 i art. 78 konstytucji.
Przepisy ustawy o kosztach sądowych zaskarżyły dwie spółki, których zdaniem maksymalna stawka opłaty stosunkowej od skargi do Krajowej Izby Odwoławczej przy prezesie Urzędu Zamówień Publicznych wynosząca 5 mln zł jest niezgodna z zasadą prawa do sądu gwarantowana przez art. 45 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem skarżących tak wysokie opłaty sądowe mogą utrudniać dostęp do wymiaru sprawiedliwości dla tych podmiotów, które tych kosztów nie są w stanie ponieść, zwłaszcza gdy dodatkowo obowiązujące przepisy nie zapewniają im skutecznych instytucji tzw. prawa ubogich.
Trybunał Konstytucyjny podtrzymał swoje ugruntowane stanowisko, że wybór metody ustalania opłaty sądowej w sprawach cywilnych należy do ustawodawcy, który w tym zakresie korzysta ze znacznej swobody regulacyjnej. Uznał, że zawarta w art. 34 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych procentowo określona wartość wpisu stosunkowego od skargi na orzeczenie KIO dotyczącej czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego po otwarciu ofert, nie narusza zasady dostępności do sądu, a przez to konstytucyjnej zasady prawa do sądu, jako jednego z praw osobistych jednostki (art. 45 ust. 1 konstytucji) i ściśle z nią powiązanego zakazu zamykania drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności i praw (art. 77 ust. 2 konstytucji).
Zdania odrębne od wyroku w tej sprawie zgłosili sędziowie: Leon Kieres i Andrzej Wróbel.
Powyższe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego na pewno nie kończy dyskusji na temat zasadności tak wysokich opłat w postępowaniu odwoławczym od orzeczeń KIO. Należy mieć nadzieję, że stanowisko Trybunału Konstytucyjnego stanie się przyczynkiem do debaty nad celem wskazanej regulacji – a więc czy faktycznie przepisy art. 34 ust. 2 mając na celu oddzielenie roszczeń szykanujących i oczywiście niezasadnych od roszczeń uzasadnionych, służących ochronie praw i wolności jednostki.
Obniżenie opłat egzekucyjnych pobieranych w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego
W dniu 26 grudnia 2013 roku wchodzi w życie nowelizacja Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U z 1997 r, Nr 136, poz. 882 z późn. zm.). Nowelizacja stanowi pokłosie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 czerwca 2012 roku (sygn. akt P 13/11), w którym Trybunał zajął stanowisko, że niezgodny z Konstytucją jest przepis ww. ustawy stanowiący, że w każdym przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego, niezależnie od podstawy tego umorzenia, możliwe jest pobieranie od dłużnika opłaty stosunkowej w wysokości nie niższej niż 1/10 wysokości przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.
Ustawa nowelizująca obniża o połowę dolną granicę opłaty pobieranej w przypadku umorzenia egzekucji na wniosek wierzyciela albo ze względu na jego bezczynność. Minimalna opłata komornicza w tych konkretnych sytuacjach obniży się z 1/10 do 1/20 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Komornik nie będzie mógł jednak pobrać tej opłaty, jeżeli dłużnik wykaże, że wyrok zaopatrzony w klauzulę wykonalności został zmieniony lub uchylony bądź pozbawiony wykonalności z innych powodów, niż zapłacenie długu. Jeżeli zaś te fakty zajdą już po prawomocnym zakończeniu postępowania egzekucyjnego, dłużnik będzie mógł złożyć wniosek o uchylenie postanowienia komornika o nałożeniu opłaty lub domagać się jej zwrotu, jeżeli została już ona zapłacona.
Dotychczas to dłużnik ponosił koszty postępowania egzekucyjnego, które nie powinno być przeciwko niemu prowadzone.
Na wystąpienie z wnioskiem o uchylenie postanowienia o obciążeniu opłatą lub o jej zwrot dłużnik, zgodnie z nowelizacją, dysponuje terminem trzech miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia pozbawiającego tytuł wykonawczy wykonalności albo od zdarzenia, przez które straciło moc orzeczenie, na którym oparto klauzulę wykonalności.
PRZEJDŹ DO ZMIANY USTAWY
Opóźnienie w wejściu w życie przepisów nadających samodzielnemu wydrukowi z elektronicznej księgi wieczystej moc dokumentu wydawanego przez sąd
W sierpniowej edycji Newslettera informowaliśmy Państwa o nowelizacji ustawy o księgach wieczystych i hipotece, która miała wejść w życie w dniu 1 grudnia 2013 roku. Najistotniejsza zmiana dotyczyła tego, że każdy będzie mógł złożyć wniosek w systemie teleinformatycznym o wydanie odpisu z księgi wieczystej, a następnie samodzielnie go wydrukować. Wydruk taki miał mieć moc dokumentu wydawanego przez sąd.
Niestety, powyższe zmiany nie zaczęły jeszcze obowiązywać.
Z uwagi na niezakończone do dziś postępowanie przetargowe, które ma na celu wyłonienie wykonawcy systemu informatycznego, który umożliwi Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych realizację zadań wyznaczonych przez znowelizowane przepisy, ustawa z dnia 24 maja 2013 roku o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece nie mogła wejść w życie w grudniu bieżącego roku.
Przepisy ustawy, dotyczące przede wszystkim możliwości samodzielnego wydruku odpisu księgi wieczystej, który to wydruk będzie miał moc dokumentu urzędowego, zaczną obowiązywać dopiero od 1 lipca 2014 roku.
Poszkodowanemu w kolizji drogowej należy się zwrot kosztów wynajmu samochodu zastępczego bez potrzeby wykazywania szczególnych okoliczności z tym związanych
Sąd Okręgowy w Warszawie, Wydział XVII Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta w dniu 30 października 2013 roku (sygn. akt XVII AmA 35/12) orzekł, że osoba poszkodowana w kolizji drogowej, której samochód został uszkodzony i którego nie może używać, ma prawo do zwrotu kosztów wynajmu samochodu zastępczego i nie musi wykazywać szczególnych okoliczności związanych z niezbędnością wynajęcia pojazdu zastępczego.
Co więcej, Sąd rozstrzygnął także kwestie dotyczące czasu, kiedy poszkodowany jest pozbawiony swojego pojazdu z uwagi na oczekiwanie na części zamienne przez warsztat samochodowy, uznając, że również za ten okres poszkodowanemu należy się refundacja kosztów wynajmu samochodu zastępczego i nie mają na to wpływu ewentualne nadużycia, których dopuszczają się zakłady naprawcze. Oczekiwanie przez poszkodowanego na części zamienne pozostaje w normalnym związku przyczynowo – skutkowym ze zdarzeniem, które spowodowało szkodę skutkującą koniecznością naprawy pojazdu.
Co prawda Sąd Najwyższy już w uchwale 7 sędziów z dnia 17 listopada 2011 (sygn. akt III CZP 5/11) orzekł, że posiadaczowi uszkodzonego pojazdu niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej należy się zwrot wydatków związanych z najmem pojazdu zastępczego i nie jest to uzależnione od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej, jednakże dopiero Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wypowiedział się szczegółowo także na temat czasu oczekiwania na części zamienne przez warsztat samochodowy. Jeżeli mowa o tym ostatnim aspekcie, w orzecznictwie panowała rozbieżność poglądów, wiele sądów uważało, że w takiej sytuacji niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, który miał za zadanie zbadać m.in. w jakim magazynie części zamienne były dostępne, czy w lokalnym, czy w centralnym czy też w zagranicznym i od tego często uzależniane było zasądzenie świadczenia.
Należy jednak pamiętać, że zgodnie z poglądami jakie zaprezentował Sąd Najwyższy w swojej uchwale z dnia 17 listopada 2011 roku, zwrot kosztów wynajęcia samochodu zastępczego jest tylko wówczas uzasadniony, gdy poszkodowany nie ma możliwości korzystania z innego samochodu, pojazd zastępczy jest o podobnej klasie co samochód uszkodzony, a poszkodowany faktycznie korzystał z samochodu zastępczego.
Zarządca może samodzielnie złożyć pozew o zapłatę przeciwko członkowi wspólnoty
Zgodnie z uchwałą 3 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2013 roku (sygn. akt III CZP 42/13) wystąpienie przez wspólnotę mieszkaniową z pozwem przeciwko członkowi tej wspólnoty o zapłatę sumy pieniężnej z tytułu obciążających takiego członka kosztów na rzecz wspólnoty, stanowi czynność zwykłego zarządu w rozumieniu art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jednolity tekst Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.).
Czynności zwykłego zarządu są podejmowane samodzielnie przez zarząd wspólnoty mieszkaniowej i zgoda pozostałych właścicieli wyrażona w formie uchwały, upoważniająca zarządcę do wystąpienia z powództwem w tym zakresie, nie jest wymagana.
Uchwała ma istotne znaczenie dla praktyki sprawowania zarządu nad nieruchomością wspólną, gdyż brak wymogu zgody właścicieli lokali znacznie przyspieszy dochodzenie roszczeń od członków wspólnoty zalegających z opłatami.
(Amanda Adamska)
Żądaj weksla od kontrahenta
W sądach powszechnych w Polsce mamy do czynienia z niebezpieczną praktyką polegającą na odmowie wydawania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym na podstawie zaakceptowanego przez dłużnika rachunku oraz oświadczenia dłużnika o uznaniu długu. Jest to sprzeczne z art. 485 §1 pkt 2 i 3 kodeksu postępowania cywilnego. W związku z tym, uprzejmie prosimy, abyście Państwo zawierając umowę z kontrahentem zawsze gdy charakter umowy tego wymaga, żądali weksla in blanco wraz z deklaracją wekslową, z jednej strony dla zabezpieczenia wykonania umowy, a z drugiej dla szybszego i tańszego dochodzenia roszczeń na drodze sądowej.
(Grzegorz Tyniec)
Weksel własny wystawiony przez osobę prawną oznaczoną z pominięciem określenia jej formy prawnej, ale z podaniem numeru w Krajowym Rejestrze Sądowym jest ważny
Zgodnie z uchwałą 3 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2013 r. (sygn. akt III CZP 54/13) nie jest nieważny weksel własny wystawiony przez osobę prawną oznaczoną z pominięciem określenia jej formy prawnej, ale z podaniem numeru w Krajowym Rejestrze Sądowym, a także weksel własny wskazujący przedmiot działalności gospodarczej wystawcy, niebędący częścią jego firmy.
Przepisy ustawy z 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe nie wskazują w jaki sposób wystawca weksla ma go opatrzyć podpisem, więc rozwiązania należy poszukiwać w przepisach kodeksu cywilnego o formie czynności prawnych, a ściślej w treści art. 78 1 zd. 1 k.c. Stanowi on, że do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. On także nie określa, czy to ma być podpis obejmujący pełne brzmienie nazwiska, czy także imienia, czy wystarczy złożenie podpisu skróconego, zwłaszcza gdy nazwisko jest podane na odcisku imiennej pieczęci. Zasadniczo jednak wątpliwości budzi wykładnia art. 1 pkt 3 i 6 i art. 101 pkt 5 ustawy – Prawo wekslowe, według których weksel własny musi zawierać nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana. W myśl art. 103 ust. 3 tej ustawy, do weksla własnego stosuje się również przepisy o poręczeniu wekslowym. W sprawie, w której uchwałę podjął Sąd Najwyższy chodziło o ważność weksla własnego z poręczeniem wekslowym.
Oczywiste jest, że weksel może wystawić także osoba prawna. Niemniej ustawa – Prawo wekslowe nie wskazuje wymogów co do określenia nazwy osoby prawnej. Zastosowanie art. 1 pkt 3 i 6 i art. 101 pkt 5 ustawy do osób prawnych powinno uwzględniać różnice między nazwiskiem osoby fizycznej a nazwą (firmą) osoby prawnej. Firmą osoby prawnej, w myśl art. 43 1 i 2 k.c., jest jej nazwa, która zawiera określenie formy prawnej osoby prawnej, które może być podane w skrócie, a ponadto może wskazywać na przedmiot działalności, siedzibę tej osoby oraz inne określenie dowolnie obrane.
W art. 1 i 101 ustawy – Prawo wekslowe, która nie zawiera wskazań co do oznaczania osoby prawnej będącej wystawcą weksla czy remitentem, chodzi o pewność obrotu gospodarczego, a ściślej o to, żeby oznaczenie ich w wekslu nie budziło wątpliwości co do osoby zobowiązanej i uprawnionej. Kierując się tą zasadą, można uznać, że brak wskazania w wekslu formy organizacyjnej wystawcy weksla przy jednoczesnym wskazaniu numeru rejestru sądowego, w którym jest wpisany, pozwala na jego identyfikację i nie czyni weksla nieważnym.
Z drugiej jednak strony przepisy art. 43 1 i 2 oraz art. 43 1 i 2 k.c. oraz art. 38 pkt 1 lit. a i lit. b w zw. z art. 36 pkt 6 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym wskazują, że firma osoby prawnej musi zawierać oznaczenie jej formy organizacyjnej, tymczasem w niniejszej sprawie wystawca w wekslu nie podał, że funkcjonuje jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Ze względu na poważne wątpliwości co do wykładni powyższych przepisów Sąd Apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu pytanie prawne.
Sad Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że nie jest nieważny weksel własny wystawiony przez osobę prawną oznaczoną z pominięciem określenia jej formy prawnej, ale z podaniem numeru w Krajowym Rejestrze Sądowym, a także weksel własny wskazujący przedmiot działalności gospodarczej wystawcy, niebędący częścią jego firmy.
(Anna Zakrzewska-Skup)
LINK DO ORZECZENIA
Samodzielny wydruk z elektronicznej księgi wieczystej uzyskał moc dokumentu wydawanego przez sąd
W dniu 1 grudnia 2013 roku wejdzie w życie ustawa z dnia 24 maja 2013 roku o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Zgodnie z tą nowelizacją, podpisaną w dniu 5 sierpnia br. przez Prezydenta RP, odpisy, wyciągi i zaświadczenia pozyskane z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych, która jest prowadzona w systemie informatycznym, uzyskają moc dokumentów wydawanych przez sąd. Każdy będzie mógł złożyć wniosek w systemie teleinformatycznym o wydanie tych dokumentów i samodzielnie je wydrukować, a wydruki te będą miały moc dokumentów wydawanych prze sąd. Nie będzie więc już potrzeby składania do sądu wniosku o wydanie odpisu z księgi wieczystej i uiszczenia stosownej opłaty, wystarczy samodzielne wydrukowanie takiego dokumentu. Wprowadzone regulacje są zbliżone do tych, dotyczących wydruków odpisów aktualnych z rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Krajowy Rejestr Sądowy.
W drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości określi szczegółowo m. in. cechy dokumentów mających moc dokumentów wydawanych przez sąd, wydrukowanych samodzielnie oraz sposób i tryb ich weryfikacji z danymi zawartymi w centralnej bazie danych ksiąg wieczystych.
LINK DO ZMIANY USTAWY
W dniu 7 sierpnia 2013 roku weszła w życie Ustawa z dnia 24 maja 2013 roku o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2013 r., poz. 830). Celem nowelizacji było dostosowanie przepisów ustawy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2012 roku (sygn. akt P 15/12).
Trybunał Konstytucyjny orzekł w w/w wyroku, że art. 76 ust. 1 zd. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece z dnia 6 lipca 1982 roku (Dz. U. 1982 r., Nr 19, poz. 147 z późn. zm.) jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ten stanowił, że „hipoteka na części ułamkowej nieruchomości obciąża w tym samym zakresie części ułamkowe wszystkich nieruchomości utworzonych przez podział”. Trybunał Konstytucyjny zajął stanowisko, że przepis ten pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną ochroną własności, ponieważ ogranicza prawa współwłaścicieli nieruchomości, których udziały nie pozostają obciążone hipoteką. Pozycja wierzyciela hipotecznego w stosunku do współwłaściciela – dłużnika i w stosunku do pozostałych współwłaścicieli, którzy nie byli jego dłużnikami, była niemal identyczna. Obowiązywanie art. 76 ust. 1 zd. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece w treści zakwestionowanej przez Trybunał Konstytucyjny doprowadzało niejednokrotnie do swoistej patologii, w której współwłaściciele nieruchomości, którzy nie byli dłużnikami, tracili prawo własności nieruchomości na poczet spłaty długu innego współwłaściciela. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że „w konfliktowej sytuacji, jaką stwarza istnienie hipoteki na części ułamkowej nieruchomości stanowiącej udział współwłaściciela, konieczna jest raczej troska ustawodawcy o interesy właścicieli, których udziały nie są obciążone, aniżeli troska o wierzyciela hipotecznego.”
Ustawodawca, na kanwie powyższego wyroku zrównoważył więc interesy wierzyciela hipotecznego i współwłaścicieli nieruchomości (którzy nie są dłużnikami). Do ustawy o księgach wieczystych i hipotece wprowadzono art. 76 ust. 11, który stanowi, że „hipoteka na części ułamkowej nieruchomości obciąża nieruchomość otrzymaną w wyniku zniesienia współwłasności przez współwłaściciela, którego udział był obciążony tą hipoteką”. W przypadku zniesienia współwłasności przez podział, hipoteka będzie więc obciążać tylko tę część nieruchomości, którą otrzymał dłużnik.
Należy jednak zwrócić uwagę, że wierzyciel hipoteczny nie został pozostawiony przez ustawodawcę bez ochrony. Ustawodawca zabezpieczył jego interesy wprowadzając art. 76 ust. 12. Zgodnie z jego treścią, wierzyciel hipoteczny ma prawo zastawu na wierzytelności przysługującej współwłaścicielowi nieruchomości z tytułu spłaty albo dopłaty. Sytuacja spłaty lub dopłaty pojawia się wtedy, gdy na skutek podziału nieruchomości, współwłaściciel – dłużnik nie otrzyma żadnej nieruchomości lub otrzyma nieruchomość o wartości mniejszej niż jego dotychczasowy udział. O pierwszeństwie prawa zastawu rozstrzyga pierwszeństwo hipotek obciążających udział współwłaściciela. Ustawodawca zabezpieczył również sytuacje, w których mogłoby dochodzić do próby obejścia wprowadzonych nowelizacją przepisów. Ustawodawca wskazał w art. 76 ust. 14, że „postanowienie umowy albo ugody sądowej znoszącej współwłasność, na mocy którego współwłaściciel nieruchomości, którego udział był obciążony hipoteką, nie otrzymuje spłaty lub dopłaty, jest nieważne.”
Obowiązek podania numeru PESEL
Od 7 lipca 2013 roku wejdzie w życie zmiana ustawy Kodeks postępowania cywilnego dotycząca m. in. treści art. 126 par. 2. Przepis ten określa elementy pierwszego w sprawie pisma procesowego. Oprócz dotychczas wymaganego oznaczenia miejsca zamieszkania lub siedziby stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników oraz przedmiotu sporu przewidywać będzie obowiązek podania przez wnoszącego pozew numeru Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL) lub numeru identyfikacji podatkowej (NIP) powoda będącego osobą fizyczną, jeżeli jest on obowiązany do jego posiadania lub posiada go nie mając takiego obowiązku albo też numeru w Krajowym Rejestrze Sądowym, a w przypadku jego braku – numeru w innym właściwym rejestrze, ewidencji lub NIP powoda niebędącego osobą fizyczną, który nie ma obowiązku wpisu we właściwym rejestrze lub ewidencji, jeżeli jest on obowiązany do jego posiadania.
Jeszcze dalej Ustawodawca poszedł w zmianie elementów pierwszego pisma procesowego w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym (dalej „EPU” – jest to postępowanie w całości prowadzone poprzez platformę internetową sądu) i wprowadził wymóg podania nie tylko w/w. danych powoda, ale też i pozwanego. O ile bowiem dane pozwanego sąd w pozostałych przypadkach zdobyć powinien samodzielnie, o tyle w EPU obowiązek ten spoczywa na stronie powodowej, a to ze względu na szczególną regulację art. 505(32) par. 2 k.p.c.
Zmiana ta ma na celu przeciwdziałanie coraz częstszej praktyce wierzycieli, którzy uzyskawszy przeciwko osobie o określonym imieniu i nazwisku tytuł wykonawczy, zaspokajały się z majątku osób posiadających takie same dane osobowe ale nie będące ich dłużnikami. Unikalny charakter numeru PESEL, NIP czy KRS, będący swoistą „wizytówką” poszczególnych podmiotów ma wyeliminować tego typu pomyłki.
Nasuwa się spostrzeżenie, że Ustawodawca nie do końca dostosował przepisy innych ustaw do nowego rozwiązania dotyczącego w szczególności EPU, tj. ustawy o ochronie danych osobowych oraz regulacji dotyczących uzyskiwania informacji ze zbioru PESEL. Zaznaczyć bowiem należy, że w/w. nowe wymogi formalne odnośnie pierwszego pisma w sprawie z dużym prawdopodobieństwem znacząco spowolnią proces inicjujący postępowanie. Ponadto, ze względu na ograniczenia wynikające z w/w. ustawy uzyskanie numeru PESEL w celu wszczęcia EPU wymagać będzie nakładów nie tylko czasowych, ale również i finansowych. Obecnie sposobem na poznanie numeru PESEL danej osoby fizycznej jest wystosowanie zapytania do Ministra Spraw Wewnętrznych, od którego wymagane jest uprzednie dokonanie odpowiedniej opłaty (obecnie 31 zł) oraz wykazanie interesu prawnego w uzyskaniu takiej informacji.
TKIW | TKIW Tax | Specjalizacje | Zespół | Aktualności | Ukrainian desk | Porady online | Kontakt