Source: http://zbigniewtetkowski.pl/interpretacje/czytaj/tag/dokonywanie-czynnosci-przekraczaj%C4%85cych-zakres-zwyklego-zarzadu/
Timestamp: 2018-11-17 06:31:48+00:00
Document Index: 118106843

Matched Legal Cases: ['art. 101', 'art. 510', 'art. 98', 'art. 98', 'art. 98', 'art. 175', 'art. 156', 'Art. 593']

ZbigniewTetkowski.pl
Dokonywanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu
Znaczny majątek dziecka nie należy obecnie do rzadkości, dlatego też coraz częściej na wokandy polskich sądów opiekuńczych trafiają sprawy dotyczące zarządu majątkiem małoletniego. Polski system prawny przyjął konstrukcję pieczy nad majątkiem dziecka, polegającą na tym, że rodzicom przysługuje jedynie zarząd tym majątkiem, pożytki natomiast przypadają dziecku. Nie ulega więc wątpliwości, że system ten jest zdecydowanie korzystny dla dziecka, ponieważ zgodnie z treścią art. 101 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „Rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską”. Konieczne jest zaznaczenie, że ustawa nie zapewnia rodzicom pełnej samodzielności w zakresie sprawowania zarządu tym majątkiem. Ratio legis tego rozwiązania to dobro dziecka i ochrona jego interesów przed nie zawsze racjonalnymi i ekonomicznie uzasadnionymi decyzjami przedstawicieli ustawowych.
Pojęcie zarządu
Interpretację rozpocznę od określenia podstawowego pojęcia poruszonego przeze mnie zagadnienia, a mianowicie pojęcia zarządu. Według stanowiska doktryny zarząd rodziców powstaje w momencie pojawienia się istotnego majątku dziecka, a ustaje, gdy przestanie istnieć przedmiot zarządu, a także gdy ustaje władza rodzicielska, chyba że dziecko zostaje ubezwłasnowolnione i rodzice wykonują zarząd majątkiem jako opiekunowie. W ogólnym rozumieniu zarząd majątkiem dziecka polega na dokonywaniu czynności prawnych i faktycznych. Są to wszelkiego rodzaju dyspozycje odnoszące się do poszczególnych składników majątku dziecka. Na pojęcie zarządu składają się z 3 rodzaje czynności. Po pierwsze są to czynności faktyczne, które na przykład mogą polegać na wykonaniu remontu czy rozebraniu budynku. Druga grupa to czynności prawne, zaś trzecia to czynności procesowe polegające na reprezentowaniu dziecka przed sądami i innymi organami. W skład majątku dziecka w rozumieniu przepisów prawa wchodzą zarówno aktywa, jak i pasywa. Mogą to być przedmioty, które dziecko odziedziczyło, otrzymało w drodze darowizny czy uzyskało z tytułu odszkodowania.
Istotne decyzje dotyczące zarządu co do zasady są podejmowane wspólnie przez rodziców. To współdziałanie ma za zadanie ochronę interesu dziecka przed nieprzemyślanymi posunięciami majątkowymi.
Biorąc pod uwagę kryterium samodzielności rodziców w możliwości rozporządzania majątkiem dziecka ustawa wyróżnia dwie kategorie czynności. Pierwsza to czynności zwykłego zarządu, przez które należy rozumieć załatwianie bieżących spraw związanych ze zwykłym korzystaniem z przedmiotów wchodzących w skład majątku dziecka i utrzymanie tych przedmiotów w stanie niepogorszonym. O podjęciu tych czynności rodzice decydują sami. Pozostałe, które nie mieszczą się w tym zbiorze, są czynnościami przekraczającymi zwykły zarząd i to właśnie na nich szczególnie skupię się w mojej interpretacji.
Najważniejsze znaczenie ma ustalenie, czy dana czynność mieści się w ramach zwykłego zarządu, czy może przekracza jego zakres. Niewątpliwie przydatne będą kryteria obiektywne, określające katalog czynności powszechnie zaliczanych do zwykłego zarządu i tych, które w ramach zwykłego zarządu się nie mieszczą. Dodatkowo sąd może w postępowaniu brać pod uwagę kryteria subiektywne, czyli ocenę sytuacji majątkowej „posiadacza” majątku, wartość i charakter czynności w stosunku do wartości i charakteru głównych składników danego majątku oraz okoliczności odpłatnego albo nieodpłatnego nabycia danego przedmiotu.
Dokonanie czynności przekraczających granice zwykłego zarządu wymaga zgody sądu opiekuńczego. Rodzice mogą dokonywać tych czynności jednoosobowo, ale nie „samodzielnie”, ponieważ tak jak zaznaczyłam, zawsze wymagane jest w tej mierze zezwolenie sądu. Zezwolenia udziela sąd opiekuńczy na wniosek, po przeprowadzeniu postępowania nieprocesowego, w którym na mocy art. 510 i 573 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego jako uczestnik może wystąpić także dziecko. Wniosek o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu co do zasady może być złożony przez każde z rodziców.
Wbrew powszechnemu rozumieniu istoty tego postępowania, sąd udziela zezwolenia, a nie zgody. Konsekwencją braku zezwolenia jest nieważność dokonanej czynności, która nie może być konwalidowana ani potwierdzona przez samo dziecko po uzyskaniu przez nie pełnej zdolności do czynności prawnych. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 30 kwietnia 1977 roku ( III CZP 73/76, OSNCP 1978, nr 2, poz. 19). Dlatego też zezwolenie sądu nie może być udzielone ex post.
Orzecznictwo i doktryna do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu zaliczają przede wszystkim: nabycie, zbycie, zrzeczenie się lub istotne obciążenie nieruchomości oraz praw o większej wartości, zmianę sposobu gospodarowania ważnym składnikiem majątku, zmianę przeznaczenia części nieruchomości, przebudowę budynku, ustanowienie odrębnej własności lokalu, dokonanie podziału nieruchomości. Kryteria subiektywne wymagają w szczególności ustalenia, czy dana czynność dotyczy wartości stanowiącej istotny ułamek wartości całego majątku. Co ciekawe Sąd Najwyższy w przywołanej wyżej uchwale z dnia 30 kwietnia 1977 roku ( III CZP 73/76, OSNCP 1978, nr 2, poz. 19) zakwalifikował przyjęcie dla dziecka darowizny nieruchomości w stanie wolnym od obciążeń jako czynność zwykłego zarządu. Aktualnie, do najczęstszych spraw rozpatrywanych przez sądy opiekuńcze, są wnioski dotyczące zezwoleń na odrzucenie spadku w imieniu małoletniego oraz sprzedaży nieruchomości. Innymi przykładami czynności, które wymagają zezwolenia sądu są: zrzeczenie się dziedziczenia, przyjęcie spadku wprost, zawarcie w imieniu małoletniego dziecka umowy spółki cywilnej, decyzja o likwidacji książeczki mieszkaniowej małoletniego i pozbawienia go prawa do premii gwarancyjnej, a także wypłata znacznej kwoty z rachunku dziecka. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, zajętym w wyroku z dnia 19 maja 2005 roku, V CK 648/04, występowanie w sprawach o „podział majątku wspólnego, w którym partycypują jako spadkobiercy dzieci” to również czynność przekraczająca ramy zwykłego zarządu majątkiem dziecka.
Sąd opiekuńczy, tak jak zaznaczyłam wcześniej, wydaje zezwolenie w postępowaniu nieprocesowym w formie postanowienia. Zanim jednak rozstrzygnie daną sprawę, dokona ustaleń, czy zamierzona czynność jest zgodna z dobrem dziecka, którego ochrona jest głównym przesłaniem przywoływanych przepisów. Sąd, co do zasady, bada każdą sprawę indywidualnie, oceniając, czy dla dobra dziecka lepsze będzie dokonanie planowanej przez rodziców czynności czy ewentualnie jej zaniechanie. Główny cel to niewątpliwie dążenie do zachowania substancji majątku dziecka z uwzględnieniem przeznaczenia danego składnika. Przykładem, wielokrotnie przywoływanym w doktrynie, jest sytuacja, w której rodzice chcą sprzedać mieszkanie, które jest jedynym składnikiem majątku dziecka, a uzyskane środki finansowe przeznaczyć na zaspokajanie potrzeb rodziny. Wydaje się, że w takim przypadku sąd opiekuńczy odmówi wydania zezwolenia, ponieważ dobro dziecka i jego szeroko pojęty interes przemawia za zachowaniem tej nieruchomości, która niewątpliwie będzie przydatna dziecku po osiągnięciu pełnoletniości.
Istotne znaczenie w omawianej materii mają także sytuacje, w których rodzice nie mogą reprezentować małoletniego dziecka. Przypadki takie statuuje art. 98 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w myśl którego „...żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka:
2) przy czynnościach prawnych między dzieckiem a jednym z rodziców lub jego małżonkiem, chyba że czynność prawna polega na bezpłatnym przysporzeniu na rzecz dziecka albo że dotyczy należnych dziecku od drugiego z rodziców środków utrzymania i wychowania”.
Przywołany przepis pozbawia rodziców kompetencji do reprezentowania dziecka przy dokonywaniu czynności prawnych pomiędzy dziećmi pozostającymi pod ich władzą rodzicielską, między dzieckiem a jednym z rodziców lub jego małżonkiem. Tak więc żadne z rodziców nie może na przykład w imieniu małoletniego dziecka dokonać darowizny na rzecz jego brata.
Reguły te zostały potwierdzone przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z 3 czerwca 2011 roku, III CSK 259/10. Sąd Najwyższy stwierdził, że „Zgodnie z art. 98 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice w zasadzie zawsze mogą przed sądem reprezentować dziecko, o ile nie jest to sprawa dotycząca czynności prawnych między dziećmi pozostającymi pod ich władzą rodzicielską albo między dzieckiem a jednym z rodziców lub jego małżonkiem. Także w innych sprawach, niż wymienione w art. 98 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zarówno procesowych jak i nieprocesowych, żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka gdy w sprawie, w której występują jako strony lub uczestnicy postępowania rodzice i dzieci, może dojść do sprzeczności interesów między nimi. Wtedy naczelny interes dziecka wyklucza dopuszczalność reprezentowania go przez któregokolwiek z rodziców. W każdej sprawie, w której jako strony lub uczestnicy występują rodzice i dzieci, sąd ma obowiązek badać, czy nie zachodzi hipotetyczna możliwość kolizji interesów między nimi. W razie takiej możliwości żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka przed sądem. W takiej sytuacji sąd rozpoznający daną sprawę nie może odrzucić pozwu (wniosku), lecz ma obowiązek zwrócić się do sądu opiekuńczego o ustanowienie kuratora dla dziecka”.
Osoba całkowicie ubezwłasnowolniona traci prawo do podejmowania czynności prawnych. W jej imieniu dokonuje ich ustanowiony przez sąd opiekun prawny. Są jednak czynności, których opiekun nie ma prawa samodzielnie wykonać, ponieważ we wszystkich sprawach, które dotyczą osoby lub majątku ubezwłasnowolnionego, opiekun jest zobowiązany uzyskać zezwolenie sądu opiekuńczego. Zgodnie z treścią art. 175 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do opieki nad osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie stosuje się odpowiednio przepisy o opiece nad małoletnim. Opiekun sprawuje pieczę nad osobą i majątkiem pozostającego pod opieką i w tym zakresie podlega nadzorowi sądu opiekuńczego. W myśl art. 156 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego opiekun powinien uzyskiwać zezwolenie sądu opiekuńczego we wszelkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku małoletniego, implicite także ubezwłasnowolnionego. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1995 roku, II CRN 155/94, sąd opiekuńczy, rozpoznając wniosek o zezwolenie na dokonanie czynności prawnej przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem podopiecznego, musi rozpatrzyć, czy planowana czynność prawna, ma na celu ochronę praw podopiecznego, czyli szeroko rozumianych jego praw majątkowych oraz czy jest korzystna i celowa dla niego, a także czy odpowiada względom gospodarczym. Zatem sąd każdorazowo będzie oceniał skutki, jakie ma wywrzeć czynność w majątku osoby pozostającej pod opieką. Nie ulega wątpliwości, że na przykład dokonanie darowizny powoduje uszczuplenie tego majątku, ergo nie ma na celu jego ochrony. Dochodzi do uszczuplenia, które nie jest celowe z punktu widzenia ochrony praw majątkowych ubezwłasnowolnionego. Art. 593 Kodeksu postępowania cywilnego zakłada, że zezwolenia we wszelkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku osoby pozostającej pod opieką, udziela sąd opiekuńczy na wniosek opiekuna. Postanowienie staje się skuteczne z chwilą uprawomocnienia się i nie może być zmienione ani uchylone, jeżeli na podstawie zezwolenia powstały skutki prawne względem osób trzecich.
Opracowała: Karolina Pilawska