Source: http://czasopismo.legeartis.org/2017/04/naruszenie-praw-wspolautora-wycofanie-nakladu.html
Timestamp: 2018-08-20 20:11:56+00:00
Document Index: 58169804

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 16', 'art. 78', 'art. 79', 'art. 9', 'art 286']

Tags: art. 1 pr.aut. art. 16 pr.aut. art. 78 pr.aut. art. 79 pr.aut. art. 9 pr.aut. przeprosiny uniwersytet utwór
6 comments for “Wycofanie nakładu książki ze sprzedaży po naruszeniu praw współautora”
“Jako rekompensatę zaproponował przesłanie do szkoły, w której pracowała powódka pewnej ilości egzemplarzy książki.”
Obelga połączona z obrazą…
A to jest ciekawe: “wobec mężczyzny orzeczono karę nagany, która została jednak uchylona przez sąd pracy”.
Dlaczego uchylił?
Z przyczyn formalnych:
Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 29 maja 2012 roku , orzeczenie Komisji (…) ds. (…) (…)z dnia 15 listopada 2011 roku zostało zmienione, poprzez uchylenie orzeczenia Komisji (…) i umorzenie postępowania dyscyplinarnego.
U podstaw orzeczenia Sądu Apelacyjnego znalazło się ustalenie, że postanowienie Komisji nie zawiera dokładnego określenia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego ze wskazaniem czasu, miejsca i okoliczności jego popełnienia, a uchybienie to nie może być konwalidowane, gdyż wniosek Rzecznika (…)nie zawiera koniecznych danych, a nadto upłynął określonymi przepisami okres, w jakim postępowanie dyscyplinarne może być wszczęte.
Ciekawe, czy błędy były zaplanowane, to nie jedyny taki przypadek :)
“rektor Wysocki polecił 22 lipca 2013 r. rzecznikowi dyscyplinarnemu, prof. Annie Bręborowicz, wszczęcie wyjaśniającego postępowania dyscyplinarnego. Był to błąd prawny, bowiem rzecznik została wcześniej (31 X 2012 r.) wybrana przez senat uczelni wiceprzewodniczącą Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej, co wykluczało pełnienie funkcji rzecznika i unieważniło z mocy prawa całe postępowanie.”
Stąd: http://archive.is/nui6s
Pojawił się temat książek więc niejako przy okazji… Co będzie jeśli kupię książkę autorstwa jakiejś sławnej osoby po czym okaże się, że autorem jest ghostwriter? Książka niewątpliwie nie jest wtedy tym, co chciałem kupić. Czy z tytułu rękojmii mogę dochodzić unieważnienia umowy zakupu? Czy mamy doczynienia z oszustwem jak w art 286 kk? Ale jak można ukarać firmę (wydawnictwo) skoro kk mówi o pozbawieniu wolności?
Wątpię, zwłaszcza, że według mojego rozeznania polskie książki napisane przez „nazwiska” mają uczciwie podane nazwisko współautora.
Nb.: https://czasopismo.legeartis.org/2016/11/autor-widmo-autorskie-prawa-osobiste.html
28 kwietnia 2017 at 21:13
Ciekawe, po co sąd zanonimizował treść przeprosin :)