Source: http://www.ptg-org.pl/rozgraniczenia-podzialy-scalenia-nieruchomosci/t2519/
Timestamp: 2017-09-19 11:35:33+00:00
Document Index: 36490836

Matched Legal Cases: ['art 252', 'art. 30', 'art. 33', 'art. 30', 'art. 33', 'art.39']

Kogo zawiadamiać i wzywać ,właściciela czy użytkownika(trwały zarząd)?
Autor: Rafał Szulejko Wątek: Kogo zawiadamiać i wzywać ,właściciela czy użytkownika(trwały zarząd)? (Przeczytany 695 razy)
« dnia: 21 Kwiecień 2017, 09:41 »
Witam. Mam Pewne wątpliwości. Czy do rozgraniczenia wzywamy przedstawiciela Zarządu Dróg Powiatowych (trwały zarząd lub zarząd) , czy przedstawiciela Powiatu dla działki drogi powiatowej, której właścicielem jest powiat. Czy wjest różnica w przypadku innych czynności ustalenie granic do celów EGB lub wznowienia lub wyznaczenia. (znane mi przepisy w tej sprawie dz.u. 2016 poz. 2147 art od 43 do 50 oraz KC art 252 do 256)
ze znanych mi przepisów nie wynika jednoznacznie, ze zawsze zawiadamiam Zarząd Dróg Powiatowych. Czy ustalanie granic w postępowaniu rozgraniczeniowym lub czynności ustaleniagranic do celów EGB nie wykracza poza trwały zarząd?
Odp: Kogo zawiadamiać i wzywać ,właściciela czy użytkownika(trwały zarząd)?
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Kwiecień 2017, 10:06 »
Gospodarzem tych rejonów jest starosta. Jego zawiadamiasz, a w jego kompetencji jest wysłanie swojego odpowiedniego podwładnego.
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Kwiecień 2017, 10:28 »
Obowiązek prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania rozgraniczeniowego, w świetle przepisów art. 30 ust.1, 3 i 4, i art. 33 ust. 2 pkt 2 spoczywa na organie przeprowadzającym rozgraniczenie, a nie na podmiocie uprawnionym do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic.
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Kwiecień 2017, 10:34 »
Wezwanie - zawsze zgodnie z postanowieniem wójta o wszczęciu postępowania - geodeta nie może zmienić ani rozszerzyć kręgu stron postępowania rozgraniczeniowego to rola wójta. Wójt powinien stroną uczynić zarówno trwałego zarządce jak i właściciela - strona jest każdy kto ma interes - a niewątpliwie obaj mają - choćby w ochronie znaków granicznych. Ale to nie problem geodety.
W przypadku EGiB (ustalenie) ustawodawca nie pozostawia wyboru - właściciel i użytkownik wieczysty - tylko oni mogą brać udział w tych czynnościach - oczywiście zawsze mogą być reprezentowani przez pełnomocników - np. zarządcę.
Oczywiście w przypadku braku właściciela o ustaleniu granic działki ewidencyjnej zawiadamiamy samoistnego posiadacza.
« Ostatnia zmiana: 21 Kwiecień 2017, 13:51 przez mp13 »
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Kwiecień 2017, 15:35 »
AnnnaBe pełna zgoda...ale co zrobić przy rozgraniczeniu, gdy w postanowieniu masz do ustalenia granicę pomiędzy panem X a Y i tylko ich wymienionych jako strony ?
A co z tójmiedzami, gdzie granica styka się np z ciekiem podstawowym ( Zarząd Woj. Z) i z drugiej strony z np drogą powiatową?
Nie wzywacie tych stron ? Ja wzywam
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Kwiecień 2017, 16:14 »
Wrzucam link do wyroku NSA.
Jest w nim odpowiedź na Twoje pytanie.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/44E627D913
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Kwiecień 2017, 20:16 »
Inwar , mam taki sam problem, strony graniczące na trójmiedzach nigdy nie są wymieniane w postanowieniach. Uważam ,ze należy je wzywać. Co najwyżej zdarzy się ,że wójt zwróci mi dokumentację do poprawy. Ja ich wzywam dla świętego spokoju. Jak na razie ,żadna dokumentacja nie wróciła do poprawy. Nie wiem czy dobrze robię ale widzę ,że u nas robią tak wszyscy.
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Kwiecień 2017, 20:33 »
Też uważam, że należy ich wzywać są dokładnie taką samą stroną w postępowaniu jak X i Y.
Reputacja 113
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Kwiecień 2017, 14:09 »
Czy to geodeta upoważniony do czynności rozgraniczeniowych uprawniony jest do wyznaczania stron postępowania rozgraniczeniowego? W tym orzeczeniu przywołanym przez Dorotę, jak w i wielu innych orzeczeniach stwierdzono, że
obowiązek prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania rozgraniczeniowego, w świetle przepisów art. 30 ust.1, 3 i 4, i art. 33 ust. 2 pkt 2 spoczywa na organie przeprowadzającym rozgraniczenie, a nie na podmiocie uprawnionym do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic. Potwierdza to brzmienie § 9 ust. 2 powołanego rozporządzenia w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, w myśl którego jeżeli nie jest możliwe ustalenie osób uprawnionych do wystąpienia jako strona w postępowaniu rozgraniczeniowym, geodeta odracza wykonanie czynności ustalenia przebiegu granic i zawiadamia o tym właściwy organ.
W tej sytuacji wysłanie wezwań i przez to "dopuszczanie" do czynności rozgraniczeniowych kogokolwiek z poza kręgu stron określonych w postanowieniu organu może być podstawą do zarzutu o nie wykonywanie swoich zadań z należytą starannością i z obowiązującymi przepisami prawa. Po co więc narażać się na ewentualne komplikacje?
Do tego sama kwestia tego, że rozgraniczenie to jest ustalenie przebiegu granic składających się z linii i punktów granicznych. Czy w takim razie jeden punkt trój-miedzy jest granicą?
Myślę, że wznowić jeden znak czy wyznaczyć jeden punkt zawsze spokojnie można ale rozgraniczyć jeden punkt... W każdym razie ja już od dość dawna, zresztą po wywodzie Radka parę lat temu, wzywam tylko osoby wymienione w postanowieniu, i też mi się nikt nie czepia.
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Kwiecień 2017, 14:40 »
W mojej ocenie Leszek trafnie spostrzegł, że omawiane procedury nie są tożsame przedmiotowo.
Wznowienie znaków granicznych, bądź wyznaczenie punktów granicznych, jak same nazwy wskazują dotyczą geodezyjnych procedur - nawę to - "punktowych", podczas gdy ustalenie granic w trybie rozgraniczenia albo w trybie rozporządzenia ws. egib - to przecież procedury "liniowe".
Moim zdaniem w procedurach "liniowych" stronami NIE SĄ osoby, których nieruchomości (działki ewidencyjne) stykają się z formalnie ustalanymi granicami wyłącznie jednym punktem (ustaleniu podlega przecież ewidentnie GRANICA pomiędzy X i Y). Inaczej jest przy procedurach "punktowych", gdzie dany znak graniczny, albo wyznaczany punkt graniczny, w taki sam sposób dotyczy wszystkich stykających się z tym znakiem (punktem) nieruchomości. Pomijam tutaj kwestię że w przepisach art.39 ustawy jest mowa właściwie o "zainteresowanych stronach" (coby to nie znaczyło), a nie "normalnych" stronach...
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Kwiecień 2017, 14:58 »
Zgadzam się z Leszkiem i Adamem. Mało tego, uważam, że bezpodstawne zawiadomienie/ wezwanie, może skutkować tym, że geodeta będzie musiał zwrócić koszty przejazdów i wartość utraconych zarobków...
Kiedyś spotkałam się z sytuacją, gdzie organ prowadzący rozgraniczenie wysłał postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego ( do wiadomości ) właśnie takim właścicielom ( jednopunktowym). Miałam dylemat, co z tym fantem zrobić, bo mnie do niczego ci ludzie nie byli potrzebni, a świadków np. przy akcie ugody, wiele osób sobie nie życzy.
Było to tylko raz, bo po przeprowadzenie rozmowy z urzędnikiem, taka sytuacja się więcej nie powtórzyła.
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Kwiecień 2017, 15:03 »
A więc za obopólną zgodą stron X i Y możemy z trójmiedzą wejść na grunt "niestrony" Z (bez jej wiedzy)?
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Kwiecień 2017, 15:16 »
A niby to jakim cudem Staszku? Czyż geodeta nie ma obowiązku, w pierwszej kolejności, brak pod uwagę znaków i śladów granicznych ? Zresztą ten koniec i początek linii wcale nie jest " święty", do czasu ustalenia wiarygodnego przecięcia z linią graniczną działki, która nie była przedmiotem rozgraniczenia.
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Kwiecień 2017, 15:22 »
Wszystko jest prawie ok jeżeli jeżeli są ślady graniczne. A gdy ich nie ma?
« Ostatnia zmiana: 22 Kwiecień 2017, 15:25 przez stardust »
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Kwiecień 2017, 15:57 »
A czy Sąd zawiadamiania tych właścicieli " jednopunktowych" ( to taki neologizm )