Source: https://kruczek.pl/niecenzuralne-gesty-a-prawo/
Timestamp: 2020-04-02 04:19:19+00:00
Document Index: 1634160

Matched Legal Cases: ['Art. 133', 'art. 196', 'art. 262', 'art. 347', 'art. 136', 'art. 137', 'art. 226', 'Art. 261']

Niecenzuralne gesty a prawo - kruczek.pl
Niecenzuralne gesty a prawo
Wiemy, że komunikacja może odbywać się zarówno werbalnie, jak i niewerbalnie. Wiemy również, jak duże znaczenie mają między innymi: gesty, mimika, ton głosu czy tempo wypowiedzi – to właśnie dzięki temu wypowiedź ubarwiona jest przez emocje. Co jednak, kiedy emocje zamienią się w gestykulacyjną zniewagę?
1. O gestach w komunikacji
2. Niecenzuralne gesty - czy mogą być przestępstwem?
3. „Gest Lichockiej”
O gestach w komunikacji
Komunikat werbalny (słowo) i niewerbalny (w którego skład wchodzi: ton, tempo, rytm, głośność, akcentowanie czy inne modyfikacje głosu, prajęzyk wokalny: mruknięcia, chichoty, szlochy, krzyki, oraz najbardziej interesujący nas: prajęzyk niewokalny, czyli komunikacja kinetyczna – postawa ciała, ruchy i dotyk) tworzą powiązany ze sobą układ, którego celem jest przekazanie wiadomości. Gest nadaje słowu znaczenia. Co ciekawe, to właśnie emocje wpływają na proces podejmowania decyzji. Zarówno pozytywne, jak i negatywne odczucia związane są z mechanizmem „zbliżenia” i „unikania”. Decydujemy, czy rozmówca jest dla nas interesujący, czy przyjemnie spędzić z nim czas, czy może raczej najlepiej byłoby się pośpiesznie oddalić.
Dlaczego komunikaty niewerbalne są tak ważne? Możemy nazwać to gestykulacyjnym przecinkiem. Tak samo jak ważna jest interpunkcja w zdaniu, tak samo ważna jest mimika, czy ton głosu. Czasem samo słowo nie jest wystarczające. Możemy słuchać pięknej wypowiedzi, ale czym ona jest bez odpowiedniej intonacji, która przekaże wszystkie towarzyszące emocje. Komunikacja niewerbalna zdradza też intencje mówcy. Gestykulacja pozwala skupić uwagę i zrozumieć sens czy wagę słów. Są jednak takie gesty, które nie są dopuszczane przez normy społeczno-kulturalne. Środkowy palec – nazywany „palcem bezwstydnym” – jest najbardziej znanym znakiem wyrażającym zniewagę i chęć ubliżenia drugiej osobie.
Niecenzuralne gesty - czy mogą być przestępstwem?
Czy niecenzuralne gesty mogą być przestępstwem? Znieważenie to zachowanie, które według przyjętych norm społecznych i kulturowych uważane jest za ubliżanie drugiej osobie. Nie muszą być to tylko słowa (czy to wypowiadane, czy też pisemne), ale również rysunki, znaki i GESTY.
Polski Kodeks karny w artykule 216 sankcjonuje to w ten sposób: § 1.Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Art. 133 Kodeksu karnego za znieważenie Narodu lub Rzeczpospolitej Polskiej przypisuje czynowi karę pozbawienia wolności na okres 3 lat. Tak samo jak w przypadku zniewagi Prezydenta (art., 135 kk), przedstawiciela obcego państwa, akredytowanego szefa przedstawiciela dyplomatycznego takiego państwa.
Za obrażanie uczuć religijnych innych osób, organu konstytucyjnego RP (art. 196 kk), znieważenie zwłok, prochów, miejsca pochówku (art. 262 kk) i znieważenie przełożonego przez żołnierza (art. 347 kk) podlega się karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zniewaga personelu dyplomatycznego przedstawicielstwa obcego państwa albo urzędnika konsularnego obcego państwa, w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych (art. 136 kk), publiczne znieważenie znaku lub symbolu państwa (art. 137 kk), funkcjonariusza publicznego (art. 226 kk) podlega karze pozbawienia wolności na okres roku. Art. 261 określa karę ograniczenia wolności bądź grzywny za znieważenie pomnika lub innego publicznie urządzonego miejsca.
Jednoznaczne określenie gestów za „zniewagę” wcale nie jest takie proste. Kiedyś za zniewagę określić można było wszystkie zachowania, które miały wywołać nasze speszenie czy dyskomfort. Teraz jednak odwrócenie się plecami czy niepodanie ręki w geście przywitania trudno jest tak określać. Co więc zniewagą jest? Przede wszystkim molestowanie seksualne, które odbywa się za pomocą nieprzyzwoitych gestów, propozycji, uwag czy określeń. Również niecenzuralne gesty oraz naruszanie przestrzeni osobistej i cielesnej.
„Gest Lichockiej”
Gesty w polityce są bardzo ważne. Wpływają one na „atmosferę”, siłę argumentów czy ostateczny wynik. Poprzez ciało okazujemy szacunek, zainteresowanie lub jawną niechęć czy pogardę. Niesławny gest posłanki Lichockiej – środkowy palec skierowany w kierunku opozycji – może się czkawką odbić nie tylko na postrzeganiu samej partii rządzącej, ale przede wszystkim na kampanii prowadzonej przez Andrzeja Dudę i wynikach majowych wyborów prezydenckich. W ujęciu prawa gest środkowego palca, który pokazała posłanka Lichocka, można byłoby uznać za karalny. Wniosku o karę dla Joanny Lichockiej jednak nie będzie. Posłanka przeprosiła i dla rzecznika dyscypliny klubu PiS, Waldemara Andzela, jest to wystarczające.
Sama Lichocka w wielu wywiadach tłumaczyła, że gest w istocie nie był skandaliczny, ponieważ jego przekaz nie miał na celu urazić czy znieważyć członków opozycyjnych ugrupowań. Miał być to jedynie gest przejechania palcem pod okiem. Mówi o „uruchomieniu przemysłu nienawiści” przez opozycję. Przedstawia sytuację jako próbę zmanipulowania społeczeństwa i nastawienia go przeciwko partii rządzącej. W istocie, odezwa od społeczeństwa była ogromna. W internecie pojawiło się wiele zdjęć czy też nagrań z hasztagiem #LichockaChallange, gdzie pokazywany był niecenzuralny gest. Jaki jest cel takich działań? Przede wszystkim pokazania ogromnego niezadowolenia społecznego. Fakt, że prawie 2 mld zł, które wcześniej przeznaczone miały być na poprawę onkologii w Polsce, trafiły do telewizji publicznej, sprawił, że poczuliśmy ogromne rozczarowanie. Rozczarowanie, ponieważ sprawiało to wrażenie, że państwo tak naprawdę nie jest zainteresowane obywatelami. A najbardziej dotknęło to ludzi chorych na raka.
Samo wydarzenie może i nie odbiłoby się z takim hukiem, gdyby nie tło zbliżających się wyborów, które nakręca nastroje społeczne. Dla opozycji jest to jedyna szansa, żeby wyrwać się „spod jarzma” partii rządzącej. Nie ma się więc co dziwić, że takie niecenzuralne gesty wywołują ogromne zamieszanie w polityce.
Opracowane na postawie:
Zniewaga Gestem – Justyn Piskorski;
Komunikacja niewerbalna – Grażyna Osika,