Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/postepowanie-przed-sadem-po-wznowieniu.html
Timestamp: 2018-08-19 17:41:31+00:00
Document Index: 124894056

Matched Legal Cases: ['art. 193', 'art. 383', 'art. 28', 'art.103', 'art 103', 'art 103', 'art. 103']

Zawieszenie emerytury: Postępowanie przed sądem po wznowieniu wypłaty emerytury przez ZUS
Postępowanie przed sądem po wznowieniu wypłaty emerytury przez ZUS
Postępowanie przed sądem po wznowieniu wypłaty emerytury przez ZUS – bardzo ważne dla osób z emeryturą naliczoną przed 8 stycznia 2009 r.
Na początek trochę informacji prawnych
Przedmiotowa zmiana powództwa jest możliwa na podstawie art. 193 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z § 1 tego przepisu zmiana taka jest dopuszczalna, jeżeli nie wpływa na właściwość sądu.
Zgodnie z art. 383 Kodeksu postępowania cywilnego w postępowaniu apelacyjnym nie można rozszerzyć żądania pozwu ani występować z nowymi roszczeniami. Sąd II instancji jest związany zarzutami apelacji i nie może w swoim rozstrzygnięciu wykraczać poza te zarzuty.
Postępowanie apelacyjne - chociaż jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Sąd drugiej instancji ma zatem pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia.
Strona skarżąca może modyfikować sformułowane przez siebie żądanie, w odrębnym od wniesionej uprzednio apelacji piśmie procesowym, musi jednakże poruszać się w ramach zakresu zaskarżenia wyroku sądu I instancji.
Zatem dopuszczalne jest wniesienie przez stronę skarżącą pisma procesowego, w którym doprecyzuje lub zmieni zakres okoliczności faktycznych i prawnych swego żądania.
Zmianie nie może jednak ulec zakres zaskarżenia pierwszo-instancyjnego wyroku. Nie będzie zatem mowy o odwołaniu wniesionej apelacji, a raczej o modyfikacji jej treści.
Strony wyznaczają granice postępowania. Sąd II instancji rozpoznaje tylko te zarzuty i rozważa te wnioski, które strona skarżąca podniosła. Nic ponadto.
Jak widać z powyższego zarówno przed sądem okręgowym, jak i przed sądem apelacyjnym można dokonać zmiany (modyfikacji) wniesionego pozwu czy złożonej apelacji.
A teraz w odniesieniu do naszej sytuacji.
Jeżeli mamy już w ręku decyzję ZUS o wznowieniu emerytury od dnia 22 listopada 2012 r. ( a ci co złożyli wniosek po 24 grudnia 2012 r., albo po 1 stycznia 2013 r. odpowiednio od 1 grudnia albo od 1 stycznia) przygotowujemy pismo procesowe do właściwego sądu, w którym mamy wyznaczony termin i w tym piśmie piszemy, że z uwagi na to, że ZUS uznał nasze powództwo dotyczące zmiany decyzji zawieszającej z dnia ……… ( tu każdy wpisuje datę swojej decyzji z 2011 r.) i wznowił nam wypłatę emerytury na bieżąco od dnia ……., ograniczamy (modyfikujemy) nasze roszczenie względem ZUS jedynie do żądania wypłaty świadczeń za okres od 1.10.2011 r. do 22.11,2012 r. wraz z należnymi odsetkami do dnia wypłaty.
Oczywiście ZUS wysyłając nam decyzję wznawiającą wypłatę świadczenia od 22 listopada 2012 r. czyli unieważniającą decyzję zawieszającą z 2011 r. powinien o tym powiadomić właściwy sąd, w którym toczy się postępowanie, ale czy to zrobi pewności nie ma, dlatego musimy takie pismo procesowe złożyć.
Jeśli na składanie pisma nie ma już czasu, bo termin sprawy jest za bliski, idziemy na rozprawę (obowiązkowo, mimo pouczenia, że stawiennictwo nie jest obowiązkowe) z decyzją ZUS w ręku, na samym początku informujemy Sąd, że zmieniamy (ograniczamy) swoje roszczenia tylko do zwrotu zaległych świadczeń za okres 1.10.2011 r. – 22.11.2012 r. , ponieważ ZUS już uznał powództwo co do zasady i składamy do akt kserokopię otrzymanej decyzji. Trzeba się stanowczo domagać, aby sąd nas wysłuchał, bo zmieniły się istotne okoliczności sprawy.
Takie rozegranie sprawy spowoduje, że sąd nie będzie miał możliwości rozstrzygania co do istoty wznowienia, bo powództwo zostało już uwzględnione przez pozwanego, aczkolwiek nie w pełnym zakresie, bo dopiero od 22.11.2012 r., dlatego też domagamy się tylko wyrównania zaległych świadczeń. Powinno to nas uchronić przed odrzuceniem apelacji i koniecznością składania skargi kasacyjnej, choć jak powtarzam, sądy w RP są§ nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo co orzekną.
Ma to szczególne znaczenie dla osób, które mają sprawy w Apelacji Łódzkiej, tam bowiem przyjęto linię orzecznictwa polegającą na oddalaniu apelacji osób z emeryturą naliczoną przed 8 stycznia 2009 r. Podobnie ma się sprawa tam, gdzie doszło do zawieszenia postępowania, bo sąd czekał na pisemne uzasadnienie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny.
Należy stanowczo protestować , gdyby pełnomocnik ZUS domagał się rozstrzygania co zasadności wznowienia w ogóle (choć nie powinien, bo ZUS już wypłaca, ale nic nie wiadomo) bo przecież ograniczyliśmy nasze żądania.
Osoby z emeryturą naliczoną po raz pierwszy po 8 stycznia 2009 r. też powinny takie działanie podjąć, jeśli sprawa jest w apelacji , bowiem daje im ono możliwość uzyskania prawomocnego wyroku co do zwrotu zaległych świadczeń, bez czekania na to, co zrobi MPiPS i ZUS w tej sprawie.
Jeśli ktoś będzie miał sprawę przed otrzymaniem decyzji wznawiającej z ZUS, można próbować wnosić o jej odroczenie powołując się na to, że ZUS wznawia wypłaty na bieżąco wszystkim zawieszonym jeśli złożyli o to wniosek i wnieść do sądu aby ZUS potwierdził to sądowi na piśmie
Jeśli ktoś ma wątpliwości i pytania proszę pisać będę się starał każdemu odpowiedzieć.
Autor: Zyzka o 15:08:00
Anonimowy 22 stycznia 2013 16:20
Panie Krzysztofie - wielkie dzięki, jak tylko dostanę decyzję wznawiającą z ZUS to na pewno wykorzystam Pana pismo i wyślę do SA w Warszawie, gdzie mam właśnie sprawę odroczoną w oczekiwaniu na uzasadnienie. Ponieważ Pani Sędzia była dość służbowa, to boję się o wynik, dlatego muszę napisać pismo procesowe wg Pana wytycznych j.w. - serdecznie pozdrawiam Pana i Żonę - wdzięczna Elżbieta z Warszawy
Zyzka 23 stycznia 2013 08:51
Pani Elżbieto bardzo proszę o kontakt pod adresem emerytura.zawieszenie@wp.pl
Panie Krzysztofie! Ja wczoraj miałam odroczoną sprawę w SO,napisałam o zaległe a na początku dałam sędzinie decyzję do ręki,Czy mam zrobić ksero tej decyzji i zanieść do sądu?Mam emeryturę naliczoną w 2007 r.Pozdrawiam B.L
Krzysztof 22 stycznia 2013 17:13
Proszę do mnie napisać na adres " krisdar@wp.pl "
i podać numer telefonu skontaktuje się
Elżbieta Radom 22 stycznia 2013 17:43
Czy to znaczy że na wczoraj był wyznaczony termin wcześniej odroczonej sprawy . A w związku z tym jaki jest finał. Czy sąd coś postanowił i czy przedstawiciel ZUS był?. Ela Radom.
Krzysztof 22 stycznia 2013 19:46
Pani Elu, poczytać wczorajsze komentarze , pani B.L. tam wszystko opisała
Ula05 22 stycznia 2013 17:01
Nie mieszczę się wsród tych, którzy mają emerytury wznawiane po opublikowaniu wyroku TK a to z tego względu,że z dniem 1 września zakończyłam swoją aktywność zawodową. W czwartek mam rozprawę w SA o zaległe za okres 01.10.2011 do 31.08.2012. Czy myśli Pan, że ZUS mógłby mieć jakieś zastrzeżenia co do moich żądań? Prawo do emerytury miałam ustalane w listopadzie 2008r. Wniosek o wypłatę emerytury złożyłam w dniu 09 stycznia 2009r.
Krzysztof 22 stycznia 2013 17:16
ZUS na pewno sam nie zgodziłby się wypłacić zaległych, bo wciąż czeka na stanowisko ministerstw. Jakie to miasto Pani Ulu?
Ula 05 22 stycznia 2013 17:18
Krzysztof 22 stycznia 2013 19:47
Kiedy naliczona emerytura? i poczytać to co wczoraj opisywała pani B.L.
Ula 05 22 stycznia 2013 20:55
Emeryturę miałam naliczoną w listopadzie 2008r. i zawieszoną ze względu na pozostawanie w stosunku pracy. Wypłatę emerytury rozpoczeto na wniosek z 9 stycznia 2009r. i pobierałam ją tak jak wszyscy do zawieszenia decyzją z dnia 26 września 2011r. na podstawie art. 28 ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych.
Co prawda nie należę do tych którym można deptać po piętach dlatego wierzę w to, że przedstawiciel ZUS (jeżeli się pojawi)nie znajdzie kontrargumentów na argumenty, w które Pan nas tutaj zbroi. Serdeczne za to dzięki.
Wszystkie, jeżeli będę miała możliwość wykorzystam.
Do którego ZUS Pani należy B.L
Anonimowy 22 stycznia 2013 22:37
Pani B.L. jest z Wrocławia
Pani Ulo05!
Mnie na rozprawie w SA sędzina nie chciała dopuścić do głosu.Wiedziałam , co chcę powiedzieć , ale nie miałam takiej możliwości . Zaczęłam mówić , a sędzina przerywała , twierdząc , że stan faktyczny jest sądowi znany. Gdybym teraz miała przed sobą rozprawę w SA , to wszystko , co miałabym do powiedzenia , zawarłabym w fachowo sporządzonych (ew. przez adwokata , radcę prawnego )pismach procesowych , które można złożyć w biurze podawczym SA wcześniej (z potwierdzeniem na kserokopii pisma) lub podać sędziemu bezpośrednio na rozprawie. Fakt , że Pani podaje podczas rozprawy pismo procesowe , musi być ujęty w protokole.Protokół powinna Pani otrzymać , na własny wniosek. Mnie nikt nie powiedział , że rozprawa apelacyjna jest ostatnim momentem , gdzie się można wypowiedzieć , lub złożyć pismo procesowe. Jeżeli sędzia zamknie rozprawę ,nie ma już takiej możliwości. A
Ula05 22 stycznia 2013 23:04
Jeżeli to pytanie jest do mnie, to należę do II Inspektoratu przy ulicy Litomskiej.
Czytałam przebieg Pani rozprawy z dnia wczorajszego i jestem pełna podziwu dla braku działania pani sędzi. Według mnie to nie jest istotne w jakim wieku jest sędzia prowadzący postępowanie sądowe ale jego wiedza merytoryczna. Z tego wyglądało, że sędzia zachowala postawę bierną.
Osobiście nie darzę sympatią wymiaru sprawiedliwości, no ale cóż trzeba będzie się zmierzyć. Posiadając tak "silną zbroję" podarowaną przez Pana Krzysztofa nie powinno to być trudne - oby!!!
Ula05 22 stycznia 2013 23:07
Mój wpis z 23:04 dotyczy pytania pani B.L.
Anonimowy 23 stycznia 2013 06:56
Pani Ulu 05
Jestem tak jak Pani "przypisana" do II Inspektoratu ZUS przy ul. Litomskiej we Wrocławiu. Cały czas pracuję. Sprawa w Sądzie Okręgowym o wznowienie nie wiadomo kiedy; jedna decyzja o wypłatę bieżących odmowna - kontynuuję zatrudnienie; druga odwieszająca od 22.11. 2012 (otrzymałam ją wczoraj) wraz ze zwrotem mojego wniosku o wznowienie i wypłatę zaległych wraz z odsetkami(wniosek był jeden 2 w 1). Czekam więc na wyznaczenie terminu w SO a po rozmowie z pracownikiem sekretariatu SO mam zamiar w terminie 30 dni odwołać się od decyzji ZUS o nie wypłaceniu świadczeń zaległych (dodatkowo od skargi do SO). Życzę pełnej wygranej w sądzie i wszystkiego najlepszego w nowym roku.
Ula05 23 stycznia 2013 09:21
Pani Tereso nie należy sie poddawać, to czego dokonują w tym Inspektoracie to jest wręcz niemożliwe do ogarnięcia. To właśnie tam instruowano mnie o wypłatach zaległych emerytur
nie wcześniej niż do końca stycznia. Pani udzielajaca informacji była bardzo miła a odpowiedzi były wyczerpujące.
To odsyłanie wniosków jest zwykłym postępowaniem prowadzącym do wykołowania petenta, żeby nie wiedział w jakim obecnie jest punkcie a być może zniechęci się i zrezygnuje - cel zostanie osiągnięty.
Anonimowy 23 stycznia 2013 10:10
Dziękuję za pozdrowienia . Jestem zdecydowana walczyć do końca,nic w zasadzie nie mam do stracenia a nigdy nie poddaję się walkowerem. Nie myślałam, że na starość będę wycierać ławy sądowe i udowadniać, że nie jestem wielbłądem
Julia 22 stycznia 2013 17:57
P. Krzysztofie
Moja koleżanka rocznik 53 ma wyznaczony termin rozprawy w so (Bydgoszcz)na 21 lutego, nie ma wznowionej wypłaty emerytury.Co powinna w tej chwili zrobić. Kazałam jej żądać od zus wznowienia wypłaty wg. p. wskazówek z wczorajszego dnia.Pani w zus błądziła w wyjaśnieniach mówiła, że jej rocznik musi pracować do 60 lat i ileś m-cy. Kiedy jej wytłumaczyła, że przecież ona ma emeryturę wcześniejszą przyznaną w 2009 r. i że tylko żąda wznowienia p. powiedziała że idzie na urlop na 3 dni i wtedy prześle jej druk - myślę że chodzi o RW 73 bo nie ma 60 lat. Wie też że sąd nie żądał jeszcze jej dokumentów. Prośba o radę, bo nie bardzo wiem co jej doradzić, czy to co p. pisze wcześniej i jeszcze kilka dni poczekać.
Krzysztof 22 stycznia 2013 19:20
do 21 lutego mnóstwo czasu wszystko się pewnie do tej pory wyjaśni
Sprawę o wznowienie postępowania w SO w Świdnicy mam 24-01-2013 r. Nie otrzymałam jeszcze decyzji wznawiającej wypłatę świadczeń i na pewno do terminu sprawy jej nie otrzymam. Dzisiaj odebrałam pismo z SO, do którego dołączono odpis pisma procesowego ZUS Wałbrzych z 10-01-2013 r., którym wnoszą o oddalenie mojej skargi.
Penie Krzysztofie czy mam prosić sąd o odroczenie jeżeli nie będzie przedstawiciela ZUS na sprawie, który mógłby potwierdzić wiadomość o wznowieniu wypłat. Nie wiem co robić. Mam bardzo mało czasu. Jak postąpić aby sobie nie zaszkodzić?
Krzysztof 22 stycznia 2013 19:27
Nawet jak będzie pełnomocnik prosić sąd aby zażądał na piśmie od ZUS przesłania informacji co do wznawiania emerytur. Powie Pani sądowi ,że Pani wie że centrala ZUS z Warszawy przesłała 18-tego do jednostek terenowych wytyczne w tej sprawie, wiec pani nie rozumie dlaczego ZUS wnosi o oddalenie skargi i prosi Pani o odroczenie sprawy i wyjaśnienie tego przez ZUS no i oczywiście podtrzymuje Pani powództwo w całości.
Kiedy miała Pani naliczoną emeryturę , to ważne zawsze w komentarzu proszę podawać
Ania 22 stycznia 2013 19:52
Panie Krzysztofie dziękuje za informację. Pierwsza decyzja ZUS z dnia 16 stycznia 2009 przyznająca uprawnienia od grudnia 2008r. i zawieszona. Druga decyzja z marca 2009 wznawiająca wypłatę emerytury i trzecia decyzja zawieszająca z urzędu październik 2011r.
Krzysztof 22 stycznia 2013 22:03
Pani Krysiu , pani jest sprzed 8 stycznia 2009, liczy się data wydania decyzji tylko data od jakiej została przyznana emerytura a to u Pani 1.12,2008 r.
Ania 22 stycznia 2013 23:25
ale rozumiem, że w okresie pobierania emerytury od od marca 2009 do października 2011 nastąpiła jednak skuteczna realizacja prawa do emerytury, tak jak orzekł to TK.
Anonimowy 23 stycznia 2013 08:34
Panie Krzysztofie emeryturę przyznano mi w marcu 2009 r.
Krysia 18:39
Przepraszam. Zapomniałam się podpisać. Wpis z 18:39 zamieściła Krysia.
Ania 22 stycznia 2013 19:30
Mam podobną sytuację jak Krysia z 18:39. Sprawa z mojej skargi o wznowienie w Sądzie Okręgowym odbędzie się 28.01.2013 r. Jak dotąd ZUS nie ustosunkował się do wniesionej skargi. Odnośnie wypłaty emerytury bieżacej mam tylko odpowieź z ZUS, że wniosek o wypłatę rozpatrzy po otrzymaniu wytycznych. I do dzisiaj cisza.
Pani Krysiu czym ZUS uzasadnia oddalenie Pani skargi.
Krzysztof 22 stycznia 2013 19:44
Proszę iść do swojego ZUS-u i się poawanturować i powiedzieć że Pani wie że dostali wytyczne z 18-tego i jakie to są wytyczne, więc dlaczego pani nie dają decyzji wznawiającej Jak będziemy biernie czekać to nić nie załatwimy
Szanowny Panie Krzysztofie Czy poprawnie zadziałałem ?
Pierwszą decyzja o przyznaniu i naliczoną emeryturę mam z roku 2008r w wieku 62 latka i nie pobierłem gdyż tam było zastrzeżnie o "zawieszeniu" jeżeli nie ma się rozwiązania stosunku pracy ja pracowałem.
Druga decyzja jest z 25.02.2011 (po ukończeniu 65 roku 03.01.2011)o przeliczeniu emerytury i w pkt 2 Decyzji info że podlegam "zawieszeniu" do czasu rozwiązania stosunku pracy...
Trzecia decyzja (zamienna) z dnia 30.11.2012 o przeliczeniu emerytury z obowiązkiem dostarczenia oryginalnej leg. Ubezpieczeniowej - dostarczyłem ..
Czwartą decyzję otrzymałem 21.12.2012 o przeliczeniu zastrzeżeniem "Zawieszonego" jak w poprzednich decyzjach.
Przy wszystkich składanych wnioskach ponienka z okienka informowała ze mogę składać wniosek o przeliczenie ponieważ pracuję jeszcze ... przed 60-ką nie chciałem mieszać czyli oddawać nawyżki jak mi ty koleżanki wyklarowały ..
I obecnie w styczniu wystąpiłem z wnioskiem o wypłatę bieżących i zawieszonych uprawnień do świadczeń emerytalnych powołując sie na wyrok TK. Czy w tym stanie rzeczy mogę domagać sie od ZUSu "odwieszenia" i od kiedy?
Tu na blogu Widzę chyba tylko osoby które już były objęte "odwieszeniem".
pozdrawiam i skromnie liczę na odpowiedz
Anonimowy 22 stycznia 2013 21:16
Z tego co Pan napisał nie pobierał Pan emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 roku do 30 września 2011 r. więc wyrok TK Pana nie dotyczy i nie ma możliwości skorzystania zarówno z odwieszenia, jak i zwrotu niewypłaconych emerytur.
Pan Kazimierz spokojnie zwracał się do Pana Krzysztofa więc poco te zbędne niezbyt miłe komentarze innych osób. Niestety tak jak pisała Pani Aga Pan Kazimierz nie podlega pod wyrok TK.Ewa
Anonimowy 22 stycznia 2013 21:50
Witam Pani Ewo od niedawna przypadkowo wpadłem na te ciekawe dyskusje i ta ze spokojem bez emocji śledze bliski mi temat "zawieszonej emereytury" niektóre są bardzo ciekawe wątki ale czasem można otrzymać taki kąśliwy "enter". Nie wgryzając sie w temat myślałem że dotyczy wszystkich zawieszonych ... pozdrawiam
Krzysztof 22 stycznia 2013 21:52
Z tego co Pan pisze wynika, że jest pan nietypowy przypadek, dlatego zapytam :
1. skąd Pan jest? jakie miasto
2. dlaczego po 8 stycznia 2009 r.nie złożył Pan wniosku o wypłatę emerytury bez zwalniania się z pracy? domyślam się , że pana zarobki przekraczały próg 130% więc i tak by Pan tej emerytury nie pobierał, ale proszę odpowiedzieć
3. Dlaczego w lutym 2011 r. po ukończeniu 65 lat nie złożył Pan wniosku o wypłatę emerytury, skoro miał Pan takie prawo, bo emerytura była naliczona w 2008 r.. Gdyby Pan złożył taki wniosek ZUS musiałby Panu do końca września 2011 r. wypłacać emeryturę i od 1.10.20111 ją zwiesić,
4. czy Pan nadal pracuje?
5. proszę mi na to odpisać na adres "krisdar@wp.pl"
Wbrew temu co napisała pani Aga, moim zdaniem Pana wyrok TK też dotyczy, tyle że Pan nie może się ubiegać o zawieszone zaległe świadczenia bo Pan takich nie ma, nie nabył Pan do nich do tej pory prawa, ponieważ nie złożył Pan stosownego wniosku, a w naszym prawie emerytalnym prawo do emerytury i jej wypłaty nabywa się wyłącznie na wniosek, nie ma wniosku, nie ma emerytury. Pan moim zdaniem może się ubiegać nie o wypłatę bieżących świadczeń z tytułu ustania przyczyny zawieszenia tylko może Pan złożyć wniosek (jeśli Pan nadal pracuje, bo tego nie wiem)o podjecie wypłaty emerytury przez ZUS bez rozwiązywania przez Pana stosunku pracy. Według mnie w Pana przypadku też nie działa art.103a, bo miał Pan ustalone prawo do emerytury w 2008 r., a więc przed 1 stycznia 2011 r.
Czekam na kontakt mailowy, proszę też w mailu podać do siebie telefon
Krzysztof 22 stycznia 2013 21:54
Anonimowy z 21:10 dlaczego krzyczysz na naszym blogu, duże litery to necie krzyk, krzykaczy nie potrzebujemy
Krzysztof 22 stycznia 2013 21:59
I jeszcze wyjaśnienie dla Pani Agi i Pani Ewy. Trybunał w uzasadnieniu napisał, że art 103a dotyczy tylko tych osób , które prawo do emerytury miały ustalone po raz pierwszy po 1 stycznia 2011 r. a pan Kazimierz miał je ustalone w 2008 r.
Tak pracuję nadal a koło tego "zawieszenia" i bieącego wniosku sie kręce bo ten art 103 a przez TK jest wg mnie skasowany
pozdrawiam dzieki Panie Krzysztofie idę na kontakt e-maila
Kazimierz z wybrzeża
pozdrawiam nocnych Marków Dobranoc
Anonimowy 22 stycznia 2013 23:58
Wydaje mi się , że ZUS nie miał prawa pisać w decyzji z 25.02.2011 dotyczącej Pana Kazimierza , że wypłata emerytury jest zawieszona ze względu na to , ze "pan kontynuuje zatrudnienie" . W tym okresie vacatio legis emerytura powinna być w tej decyzji przyznana , a zawieszona co najwyżej z powodu przekroczenia 130%. Panie Kazimierzu , czy na pewno w decyzji z 25.02.2011r. podali kontynuowanie zatrudnienia jako przyczynę zawieszenia?
Pierwszą decyzję Pan Kazimierz otrzymał w wieku 62 lat, dlatego zastanawiam się czy nie dotyczy to wcześniejszej emerytury w związku z pracą w warunkach szczególnuch i o szczególnym charakterze ( potocnie mówiąc praca w warunkach szkodliwych). W tym przypadku warunkiem wypłąty świadczenia było rozwiązanie stosunku pracy. Pozdrawiam DD
Anonimowy 23 stycznia 2013 07:50
Chyba jest poprawne wystawiona decyzja bo o ile mi wiadomo była jakaś regulacja prawna od 01.01.2011 zawieszająca takich co ja prezentuję czyli 3.01.2011 ukończenie 65 lat czyli pozbycie się ograniczeń - limitów wynagrodzenia.
ale dzieki za komentarz do mojej sytuacji, obadamy jak to się ułoży. Myśle ze w mojej sprawie skreślenie art. 103 a - przez TK może mieć istotne znaczenie.
łączę serdecznie pozdrawienia dla wszystkich i DD
"przed 60-ką" - poprawnie powinno być po 60-tce do 65 roku
Nie jestem UFO i czytam może bez zrozumienia ale nie moge kogokolwiek dopasować do swojej sytuacji UFO może i kosmita nie w swojej orbicie..
ps 21:13 dzięki za zrozumienie
Anonimowy 22 stycznia 2013 21:25
Dzięki Pani Agoo
Panie Krzysztofie, nie bardzo wiem czy też mam składać coś do sądu. Cały czas pracuję. Wcześniejszą emeryturę miałam przyznaną w 2007 roku, ale jej nie pobierałam, nawet wtedy kiedy przepisy na to pozwoliły, bo przekraczałam dopuszczalny limit zarobków. W czerwcu 2010 r. skończyłam 60 lat wystąpiłam o wypłatę emerytury i pobierałam ją do 1 października 2011 r. Po otrzymaniu decyzji, odwołałam się do Sądu, który wydał niekorzstny wyrok, więc złożyłam apelację. Pierwsza sprawa była w grudniu 2012 r., odroczona do czasu ukazania się uzasadnienia wyroku TK, teraz czekam na kolejny termin. Czy też powinnam coś złożyć pozew do SA i jakiej treści ?
Krzysztof 22 stycznia 2013 22:07
Pani Tereso. proszę napisać dom mnie maila na adres krisdar@wp.pl i podać swój telefon, zadzwonię
Witam Panie Krzysztofie. Przed chwilą przeczytałam Pana ostatnią informację i nie wiem jak mam teraz postąpić w SA.Jestem rocznik 1953, emeryturę miałam naliczoną w marcu 2010 r. pobierałam ją jednocześnie pracując.Zostałam zawieszona 1 października 2011 r. 24 stycznia 2013 r. mam sprawę w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach o wypłacenie zaległości i bieżącej emerytury.Do Zus-u złożyłam wnioski w dniu 23 grudnia o zaległości i bieżące wypłaty, dostałam tylko pismo o wstrzymaniu decyzji do ogłoszenia wyroku TK w DU.Dzisiaj rozmawiałam z panią z ZUS, która kazała mi złożyć w ZUS druk RW-73 o wysokości zarobków, druk ten złożyłam, mam dopiero dostać decyzję.I oto moje pytanie: jak mam się teraz zachować w Sądzie Apelacyjnym.Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam Anna z Zawiercia.
Krzysztof 22 stycznia 2013 23:16
Jest Pani z 2010 roku, nic Pani nie zagraża, tzn. jakaś dziwna interpretacja wyroku TK, a że nie ma Pani jeszcze wznowionej emerytury i decyzji to w sądzie nie robić nic innego poza popieraniem w całości swojego pozwu.I nie godzić się na propozycje pełnomocnika ZUS żeby sąd nakazał wypłatę od 22 listopada tylko twardo żądać wznowienia z dniem 1.10.2011 r. oczywiście jeśli sąd dopuści strony do głosu bo moim zdaniem u Pani jest sprawa oczywista i sąd może orzec bez udzielenia głosu stronom. Ma pani szansę na cała kasę wraz z zaległymi, odsetek też się domagać i tak zdecyduje sąd
Anonimowy 23 stycznia 2013 06:35
W dniu wczorajszym Sejmowa Komisja Finansów Publicznych wyraziła zgodę na zwiększenie do 12 mld limitu pożyczki dla FUS. Argumentacją było m.in.wypłacenie świadczeń związanych z realizacją wyroku TK w sprawie "zawieszonych". Oczywiście to jeszcze nic nie znaczy ale zgoda na zwiększenie limitu z 6 mld na 12 mld jest.
Anonimowy 23 stycznia 2013 08:13
Witam, emeryturę mam naliczoną od 2008 r. nadal pracuję. Po decyzji ZUS o zawieszeniu emerytury od 1 października odwołałam sie do sądu.17 listopada ukończyłam 60 lat i należy mi się emerytura bieżąca i pełna , natomiast ZUS uważa inaczej skoro odwoływałam się do sądu to teraz tylko sąd może uchylić poprzedni wyrok. Ja się odwoływałam o zaległości a teraz od 22 listopada należy mi się emerytura? Już sama nie wiem co mam robić. Proszę o jakąś radę. Pozdrawiam Elżbieta z Koźmina
Krzysztof 23 stycznia 2013 09:44
Pani Elu, proszę o cierpliwość. Sytuacja zmieniła się od 18-go stycznia od piątku i będą wznawiać też tym co maja sprawy w sądach. Ale bezwładność urzędnicza robi swoje, zanim nowe wytyczne dotrą do Oddziału ZUS, potem do Inspektoratu, potem do merytorycznych pracowników, minie jakiś czas. Zanim ci pracownicy otrząsną się ze zdumienia bo znowu każą im robić inaczej coś co kazali tydzień temu robić inaczej, też jakiś czas minie. Spokojnie w ciągu tygodnia powinno się wyjaśnić. Nie zaszkodzi pójść do swojego ZUS-u i trochę się poawanturować, dlaczego nie ma Pani jeszcze decyzji wznawiającej i pieniędzy na koncie.
Powinniśmy się cieszyć-wybrańcy narodu: marszałek sejmu i wicemarszałkowie dostali wysokie nagrody za ubiegły rok (nawet bez uzasadnienia za co). Przyznali je sobie nawzajem. E. Kopacz 45 000 PLN; wicemarszałkowie po 40 000 PLN. Dla reszty nie ma kasy
Anonimowy 23 stycznia 2013 13:07
Witam i z radością chciałam poinformować zawieszonych emerytów z Warszawy, że dziś wpłynęły na moje konto pieniążki od 22 listopada. Mam sprawę odroczoną z uwagi na brak uzasadnienia w SA i jestem rocznik 2003. Decyzja do dziś nie przyszła - pozdrawiam wszystkich i życzę aby ich nadzieja szbko się ziściła - Elżbieta z Warszawy
Krzysztof 23 stycznia 2013 14:08
Proszę o kontakt mailowy na adres krisdar@wp.pl