Source: http://www.scrigroup.com/limba/poloneza/305/PRAWO-DO-RZETELNEGO-PROCESU-W-73421.php
Timestamp: 2019-01-20 05:19:48+00:00
Document Index: 35279130

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 45', 'Art. 45', 'Art.6', 'Art. 6', 'Art.45', 'Art.87', 'Art. 8', 'Art. 8', 'Art. 91', 'Art. 40', 'Art. 42', 'art. 40', 'Art. 6', 'Art. 42', 'art. 45', 'art. 6', 'art. 40', 'De lege lata', 'art. 45', 'art. 6', 'Art. 40', 'art. 45', 'art. 40', 'Art. 41', 'art. 40', 'Art. 16', 'Art. 42', 'Art. 6', 'Art. 40', 'Art. 20', 'art. 36', 'art. 44', 'art. 14', 'Art. 40', 'de lege ferenda', 'De lege lata', 'Art.37', 'Art. 35', 'art. 175']

1. Pojźcie i cechy rzetelnego procesu
Genezy zasady rzetelnego procesu nalesy poszukiwaę w Anglii, w akcie Edwarda III z 1335r., który stanowi³ se „saden cz³owiek, bez wzglźdu na swój stan czy kondycjź, nie mose byę pozbawiony ziemi, dziersaw, wolno�ci ani wydziedziczony, ani pozbawiony sycia bez zachowania regu³ due process of law”.[1] Moment ten sta³ siź kamieniem wźgielnym na drodze ku pe³nemu rozwojowi pojźcia due process of law (w dos³ownym t³umaczeniu ozn. proces nalesyty), które sta³o siź fundamentem prawa anglosaskiego. Szczególne znaczenie dla kszta³towania siź koncepcji rzetelnego procesu mia³y dwie poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, gwarantuj¹ce, se nikt nie mose zostaę pozbawiony sycia, wolno�ci lub mienia bez due process of law, a mianowicie Pi¹ta Poprawka z 1789 oraz Poprawka Czternasta z 1886.Z biegiem czasu bogate orzecznictwo S¹du Najwysszego, zw³aszcza po roku 1954, doprowadzi³o do znacznego rozszerzenia zakresu pojźcia due process of law, sytuuj¹c w jego ramach wszystkie gwarancje praw cz³owieka procesie s¹dowym.
Idea procesu rzetelnego przeniknź³a tes do krajów Europy Zachodniej, czego najbardziej dobitnym wyrazem jest art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Cz³owieka, który expressis verbis wyrasa omawian¹ zasadź:
„Kasdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy w rozs¹dnym terminie przez niezawis³y i bezstronny s¹d ustanowiony ustaw¹, przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowi¹zkach o charakterze cywilnym lub o zasadno�ci kasdego oskarsenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej”.
Odpowiednikiem wysej przytoczonego unormowania jest art. 45 Konstytucji, który stanowi, se „kasdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zw³oki przez w³a�ciwy, bezstronny i niezawis³y s¹d”.
Znaczenie pojźciu „proces rzetelny” obecnie nadaje twórcza interpretacja postanowień Europejskiej Konwencji Praw Cz³owieka, dokonywana przez Europejski Trybuna³ Praw Cz³owieka, tworz¹cy w drodze wyk³adni system cech procesu rzetelnego. Odwo³uj¹c siź do niektórych orzeczeń Europejskiego Trybuna³u Praw Cz³owieka, dochodzi siź do wniosku, se zasada rzetelnego procesu wymaga aby kasda ze stron postźpowania karnego mog³a przedstawię we w³a�ciwy sposób swoj¹ sprawź s¹dowi, w warunkach, które nie stawiaj¹ jej w wyra�nie niekorzystnej sytuacji w stosunku do strony przeciwnej. Konieczne jest równies zapewnienie prawa do kontradyktoryjnego postźpowania, które w sprawach karnych oznacza posiadanie przez oskarsenie i obronź takich samych mosliwo�ci zapoznania siź i ustosunkowania siź do stanowiska drugiej strony.
Postźpowanie prowadzone zgodnie z wymogami rzetelno�ci zak³ada zatem realizacjź licznych zasad procesowych. Zdaniem Z. �widy[2] , zasada prawa do rzetelnego procesu s¹dowego obejmuje prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpoznania zasadno�ci kasdego oskarsenia w tocz¹cej siź sprawie karnej, w rozs¹dnym terminie, przez niezawis³y i bezstronny s¹d ustanowiony ustaw¹. Z kolei P.Hofmański[3] podkre�la znaczenie prawa do wys³uchania przez s¹d, „zasady równo�ci broni”, prawa do obecno�ci na rozprawie oraz szeregu zasad prawa dowodowego.
W �wietle powysszego mosna sk³onię siź do przyjźcia, se prawo kasdego do rzetelnego procesu staje siź niejako klamr¹ spinaj¹c¹ obowi¹zuj¹ce zasady procesowe, jest faktyczn¹ podstaw¹ legitymizacji ich obowi¹zywania. W pe³ni zatem uprawnione jest stwierdzenie, se mamy tu do czynienia ze swoist¹ klauzul¹ generaln¹ drugiego stopnia, maj¹c¹ podobne znaczenie, jakie na gruncie prawa konstytucyjnego przypisywane jest zasadzie demokratycznego państwa prawnego. W ten sposób prawo do rzetelnego procesu staje siź niejako zasad¹ zasad, z której wynikaj¹ pozosta³e.
Przypisanie takiego znaczenia prawu do rzetelnego procesu sk³ania do rozwasań czy rzeczywi�cie mosemy mówię o zasadzie, czy nalesa³oby raczej przyj¹ę, se mamy tu do czynienia z opisaniem modelu procesu? W końcu to okre�lenie „proces rzetelny” najwierniej oddaje podstawowe cechy obowi¹zuj¹cego modelu postźpowania s¹dowego ( podobnie jak niegdy� proces inkwizycyjny, nazywany od najbardziej charakterystycznej cechy okre�laj¹cej jednocze�nie zasadniczy element postźpowania), a opisuj¹c wszelkie zasady procesowe wskazuje siź na ich zgodno�ę z za³oseniami rzetelnego procesu b¹d� postuluje siź ich zmianź z uwagi na to, se nie odpowiadaj¹ im w pe³ni. Przychylaj¹c siź do konieczno�ci postrzegania rzetelno�ci procesu jako pewnego modelu, odpowiadaj¹cego za³oseniom jakie stawiaj¹ przed wspó³czesnym postźpowaniem gwarancje ochrony praw cz³owieka, w toku dalszych rozwasań odst¹piź od traktowania go jako zasady procesowej.
Jak wskazano na samym pocz¹tku, dyrektywy postźpowania przed s¹dem, które sk³adaj¹ siź na zakres pojźcia rzetelny proces zosta³y sformu³owane w Art. 45 Konstytucji. Unormowanie to statuuje:
- zasadź uczciwego procesu,
- zasadź rozpoznania sprawy bez zbźdnej zw³oki,
- prawo do bezstronnego, niezalesnego i niezawis³ego s¹du.
S.Walto� w drugim wydaniu ksi¹ski „Proces karny. Zarys systemu” wyodrźbni³ zasadź uczciwego procesu i wskaza³ na Art.6 Europejskiej Konwencji Praw Cz³owieka, który j¹ wyrasa. Analizuj¹c rozwasania autora nt. omawianej zasady nie sposób oprzeę siź wraseniu, se zostaje ona utossamiona z prawem do rzetelnego procesu. Postulowa³abym inne rozumienie uczciwo�ci procesowej. Przy zaproponowanym przeze mnie za³oseniu, se rzetelny proces oznacza³by pewien model, który zak³ada istnienie zasad procesowych go realizuj¹cych, zasada uczciwego procesu sta³aby siź jedn¹ z nich. Mówi¹c inaczej: zasada uczciwego procesu to jedna z dyrektyw sk³adaj¹cych siź na szeroko rozumiany proces rzetelny, co znajduje uzasadnienie w literalnym brzmieniu Art. 6 EKPC, jak i w Art.45 Konstytucji.
J. Pradel zwraca uwagź, se rzetelny proces to proces legalny (czyli taki, w którym s¹ przestrzegane normy procesowe), zgodny z podstawowymi zasadami sprawiedliwo�ci[4]. Konstatacja ta w pe³ni oddaje istotź zasady uczciwo�ci procesowej, której za³oseniem jest ³agodzenie „bezduszno�ci formalizmu procesowego”. Nie sposób bowiem uznaę, se kasdy proces zgodny z obowi¹zuj¹cymi przepisami jest rzetelny, choę taka zgodno�ę pozwala domniemywaę jego rzetelno�ę. Konieczne jest poddanie dzia³ania przepisów procesowych korekcie z punktu widzenia norm etycznych. Jednak jak wskazuje M. Bar¹cz [5] - „jeseli teoria uczciwego procesu ma pozostaę przydatna na gruncie prawnym, nie mose oznaczaę zwyk³ej oceny etycznej, chocias odwo³uje siź równies do etycznych kryteriów. Jest to raczej uczciwo�ę normatywna, dla której nadrzźdne dobro stanowi prawid³owa realizacja prawa”. Uczciwo�ę procesowa wymaga, aby organ procesowy w przypadku kolizji interesów wybra³ rozwi¹zanie, które jest bardziej przyzwoite, nak³ada tes na organy procesowe obowi¹zek traktowania uczestników postźpowania lojalnie i nakazuje respektowaę ich poczucie godno�ci. Ponadto pozwala na rozwi¹zanie sytuacji, gdy same zasady procesowe znajduj¹ siź w konflikcie i trzeba daę pierwszeństwo jednej z nich, a przecies brak miźdzy nimi jakiejkolwiek hierarchii. Zasada uczciwo�ci procesowej oczekuje tes, aby organ prowadz¹cy postźpowanie informowa³ uczestników procesu o ich obowi¹zkach i uprawnieniach, co ma szczególne znaczenie zwasywszy na fakt posiadania przez osoby wystźpuj¹ce w roli organów procesowych merytorycznego przygotowania do prowadzenia spraw s¹dowych, a co a tym idzie doskona³ej znajomo�ci obowi¹zuj¹cego prawa, czego nie mosna powiedzieę o oskarsonym, który nie korzysta z pomocy obrońcy czy tes pokrzywdzonym, który wcieli³ siź w rolź oskarsyciela posi³kowego.
Proces rzetelny zak³ada obowi¹zywanie, obok sprawiedliwo�ci proceduralnej takse zasady rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zw³oki i prawa do niezalesnego, bezstronnego i niezawis³ego s¹du. Niezawis³o�ę wg J. Go³aczyńskiego i A. Krzywonosa[6] oznacza niezalesno�ę sździego zarówno od stron sporu jak i organów państwa. Bezstronno�ę z kolei obliguje sździego do przeciwstawienia siź ocenom p³yn¹cym z jego do�wiadczenia, stereotypów i uprzedzeń. Bezstronno�ę ma szerszy zakres nis niezawis³o�ę, która oznacza tylko taki brak bezstronno�ci, który wynika z uzalesnienia tre�ci podejmowanych przez sździego decyzji od wp³ywu podmiotu zewnźtrznego.
Prawo do rozpoznania sprawy w rozs¹dnym terminie nak³ada na państwo obowi¹zek zorganizowania systemu s¹dowego w sposób pozwalaj¹cy na spe³nienie tego warunku.
Bezczynno�ę s¹du nie mose byę t³umaczona trudnymi warunkami ekonomicznymi, trudno�ciami kadrowymi czy tes sam¹ procedur¹, za której kszta³t odpowiedzialne jest państwo. Zw³oka w za³atwianiu spraw s¹dowych niew¹tpliwie os³abia skuteczno�ę i wiarygodno�ę wymiaru sprawiedliwo�ci, nie mówi¹c jus o zmniejszeniu zaufania obywateli do organów s¹dowych.
Niew¹tpliwie prawo do obrony oraz zasada domniemania niewinno�ci równies sk³adaj¹ siź na elementy procesu rzetelnego. Domniemanie niewinno�ci, aby mog³o spe³niaę swe podstawowe funkcje powinno byę rozumiane wed³ug koncepcji obiektywistycznej, zgodnie z któr¹ mamy tu do czynienia z norm¹ prawn¹, w my�l której oskarsonego uwasa siź za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona w trybie przewidzianym przez prawo procesowe.[7] Oskarsony jest wiźc niewinny w rozumieniu prawa i tak w³a�nie s¹ zobowi¹zane traktowaę go organy procesowe, bez wzglźdu na swoje w³asne przekonania.
Prawo do obrony rozumiane jest jako dyrektywa uprawniaj¹ca oskarsonego do obrony swych interesów osobi�cie w procesie oraz do korzystania z pomocy obrońcy. Urzeczywistnieniu tego prawa s³us¹ instytucje i unormowania zapewniaj¹ce oskarsonemu informacjź o poci¹gniźciu go do odpowiedzialno�ci karnej, prawo sk³adania wyja�nień, prawo do inicjatywy dowodowej, prawo do udzia³u w czynno�ciach organów procesowych czy tes mosliwo�ę zapoznania siź z aktami sprawy.
Tak rozumiany proces rzetelny nabiera szczególnego znaczenia, gdy chodzi o postźpowanie dotycz¹ce nieletnich. Nieletniemu nie mosna przypisaę winy, a co za tym idzie nie ponosi on odpowiedzialno�ci karnej, bowiem „nieletni z racji braku normalnej rozwojowej zdolno�ci sensownej autodeterminacji nie osi¹ga takiego stopnia dojrza³o�ci psychicznej i socjalizacji, która warunkuje mosliwo�ę rozeznania spo³ecznego znaczenia czynu oraz adekwatnego do tego postźpowania”[8]. Postźpowanie w sprawach nieletnich nieprzystosowanych spo³ecznie ukszta³towane zatem zosta³o tak, aby osi¹gn¹ę cele wychowania resocjalizacyjnego, opieki i ochrony przed demoralizacj¹ w imiź szeroko pojźtego dobra dziecka. Aby za³osenia te nie sta³y siź tylko pustymi, nie znajduj¹cymi odzwierciedlenia w rzeczywisto�ci wyznacznikami wzorcowego postźpowania, organy procesowe (sździa rodzinny) powinny budowaę u nieletniego, który popad³ w konflikt z prawem b¹d� z zasadami wspó³sycia spo³ecznego przekonanie o konieczno�ci poszanowania porz¹dku prawnego. Niew¹tpliwie drog¹ do tego wiod¹c¹ jest postźpowanie budz¹ce zaufanie nieletniego - czyli takie, w trakcie którego czuje siź on jako pe³noprawna strona procesu, korzystaj¹ca w pe³ni z przys³uguj¹cych jej uprawnień. Tylko faktyczna realizacja dyrektyw procesu rzetelnego mose przyczynię siź do tak rozumianej aktywno�ci nieletnich w trakcie tocz¹cego siź postźpowania, co jest wasnym krokiem na drodze do wykszta³cenia u nich spo³ecznie pos¹danych postaw.
2. Realizacja za³oseń rzetelnego procesu w ustawie o postźpowaniu w sprawach nieletnich na tle standardów miźdzynarodowych
Rozwasania dotycz¹ce zgodno�ci rozwi¹zań przyjźtych w u.p.n z zasadami, którym podporz¹dkowane jest polskie prawo oraz ze standardami europejskimi wymagaj¹ omówienia porz¹dku systemu normatywnego w Polsce oraz miejsca, jakie w nim zajmuje analizowana ustawa.
Porz¹dek prawny w Polsce jest zbudowany hierarchicznie, co wynika wprost z Art.87 Konstytucji, który stanowi, se: ”¸ród³ami powszechnie obowi¹zuj¹cego prawa Rzeczypospolitej Polskiej s¹: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy miźdzynarodowe oraz rozporz¹dzenia.” Najwysszym prawem w Polsce jest Konstytucja, co wynika wprost z Art. 8 ust.1 Konstytucji. Ta zasada nadrzźdno�ci norm konstytucyjnych rozumiana jest jako „adresowany do wszystkich organów stanowi¹cych prawo nakaz takiego kszta³towania obowi¹zuj¹cego systemu prawnego, aby urzeczywistnia³ on za³osenia ustawy zasadniczej”. [9]
Z kolei Art. 8 ust.2 Konstytucji ustanawia zasadź bezpo�redniego stosowania przepisów Konstytucji, co nalesy rozumieę w ten sposób, se przepisy bezpo�rednio stosowane to przepisy, które s¹ samowykonalne, tzn. se:
- ustalaj¹ prawa i obowi¹zki, których spe³nienia mose domagaę siź osoba,
której dotycz¹,
- mog¹ stanowię samoistn¹ podstawź orzeczenia s¹dowego lub decyzji
administracyjnej[10]
Konstytucja wyra�nie wskaza³a na umowź miźdzynarodow¹ jako �ród³o prawa wewnźtrznego – w przepisie Art. 91 suweren stwierdzi³, se ratyfikowana umowa miźdzynarodowa, po jej og³oszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi czź�ę krajowego porz¹dku prawnego i jest bezpo�rednio stosowana, chyba se jej stosowanie uzalesnione jest od wydania ustawy. Umowa miźdzynarodowa ratyfikowana za uprzedni¹ zgod¹ wyrason¹ w ustawie ma pierwszeństwo przed ustaw¹, jeseli ustawy tej nie da pogodzię siź z umow¹. Z przytoczonego przepisu wynika jednoznacznie, se umowy miźdzynarodowe maj¹ pierwszeństwo przed ustawami i nalesy d¹syę do harmonizacji prawa krajowego z aktami prawa miźdzynarodowego, które Polska przyjź³a.
W celu ustalenia zgodno�ci aktu nisszego rzźdu z Konstytucj¹ czy tes ratyfikowan¹ umow¹ miźdzynarodow¹ nalesy poddaę analizie rozwi¹zania takiego aktu i rozstrzygn¹ę czy odbiegaj¹ one od podstawowych za³oseń i ustaleń przyjźtych w akcie wysszego rzźdu. Tak¹ procedurź nalesy zastosowaę w przypadku u.p.n, która jest aktem nisszego rzźdu i jako taki powinna byę zgodna z ustaw¹ zasadnicz¹ i ratyfikowanymi umowami miźdzynarodowymi.
Na wstźpie analizy dotycz¹cej zgodno�ci rozwi¹zań przyjźtych w u.p.n z za³oseniami rzetelnego procesu nalesy podkre�lię, se w postźpowaniu w sprawach nieletnich maj¹ zastosowanie te same gwarancje, jakie przys³uguj¹ osobom doros³ym, wobec których prowadzone jest postźpowanie w zwi¹zku z zarzutem pope³nienia przestźpstwa oraz ponadto gwarancje wynikaj¹ce z aktów prawnych wytyczaj¹cych minimalne standardy modelu postźpowania z nieletnimi.
Wyznacznikami miźdzynarodowych standardów w zakresie szczególnej ochrony praw dziecka s¹ m.in.:
a) Konwencja o Prawach Dziecka z 20 listopada 1989 – Polska ratyfikowa³a Konwencjź w dniu 30 wrze�nia 1991. Konwencja wesz³a w sycie 7 lipca 1991;
Szczególne znaczenie w aspekcie omawianej tu problematyki ma zw³aszcza Art. 40 Konwencji, w którym zosta³y wymienione prawa dziecka podejrzanego, oskarsonego, uznanego winnym
b) Regu³y Minimalne ONZ ( zwane Regu³ami z Bejing lub regu³ami pekińskimi) – uchwalone na VII Kongresie Narodów Zjednoczonych w sprawie zapobiegania przestźpczo�ci i postźpowania z przestźpcami, zosta³y przyjźte na 40 Zgromadzeniu ONZ w listopadzie 1985;
Regu³y te, zgodnie z komentarzem do regu³y 2 wytyczaj¹ pewne minimalne standardy modelu postźpowania z nieletnimi przestźpcami, które powinny byę wdrasane bez wzglźdu na sposób ich zdefiniowania i stosowany system za³atwiania ich spraw. Model ten zwany jest przez A. Grze�kowiak [11] „modelem prawa opieki nad nieletnimi” tzn. prawo powinno nieletnich chronię, gwarantowaę im spokój, wolno�ę, godno�ę i bezpieczeństwo, a organy kompetentne s¹ zobowi¹zane do udzielania nieletnim pomocy i opieki.
c) Rekomendacje i Zalecenia Rady Europy dotycz¹ce reakcji spo³ecznej na przestźpczo�ę nieletnich, przyjźte przez Komitet Ministrów Rady Europy 17 wrze�nia 1987 roku.
We wszystkich aktach prawnych wysej wymienionych k³adzie siź szczególny nacisk na konieczno�ę traktowania dziecka w sposób szanuj¹cy jego podmiotowo�ę oraz stworzenia takich gwarancji, które zapewni¹ mu opiekź i ochronź z uwagi na jego niedojrza³o�ę biofizyczn¹, intelektualn¹, emocjonaln¹ i spo³eczn¹. Zalecany model postźpowania z nieletnimi zosta³ ukierunkowany na rozwi¹zywanie problemów wychowania, opieki i ochrony przed demoralizacj¹ bardziej nis na wymierzanie sprawiedliwo�ci.
Nadrzźdna dyrektywa, wy³aniaj¹ca siź z ww aktów, która powinna przy�wiecaę wszystkim rozwi¹zaniom w zakresie postźpowania z nieletnimi, a mianowicie- dobro dziecka mose byę zrealizowana tylko w warunkach urzeczywistniaj¹cych model procesu rzetelnego. Czy zatem polskie prawo spe³nia wymogi narzucane obowi¹zuj¹cymi aktami miźdzynarodowymi? Zdaniem Czarneckiej – Dzialuk[12] rozwi¹zania przyjźte w u.p.n s¹ w zasadzie zgodne z za³oseniami prawa miźdzynarodowego, dotycz¹cymi nalesytego traktowania nieletnich podczas tocz¹cego siź w ich sprawie procesu. Trudno siź zgodzię z tym pogl¹dem, co wykase dalsza analiza przepisów obowi¹zuj¹cej ustawy.
Sytuacja prawna nieletniego powinna byę okre�lana przez nastźpuj¹ce zasady:
A) domniemania niewinno�ci
Zasada domniemania niewinno�ci to dyrektywa, w my�l której oskarsonego nalesy traktowaę jak niewinnego, dopóki nie zostanie mu udowodniona wina w sposób przewidziany przez prawo karne procesowe. Zasada ta zosta³a wyrasona w Art. 42 ust.3 Konstytucji oraz :
- art. 40 ust. 2 lit.b) pkt i) Konwencji Praw Dziecka
- regule 7.1 Regu³ Minimalnych ONZ
- Art. 6 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Cz³owieka.
Regu³a ta nie zosta³a przewidziana w u.p.n. Ze wzglźdu na podane wysej rozumienie zasady rodzi siź zasadnicze pytanie o jej przydatno�ę i mosliwo�ę wprowadzenia na grunt postźpowania w sprawach nieletnich. W końcu nieletni to osoba, której ze wzglźdu na niepe³ny stopień rozwoju psychicznego winy przypisaę nie mosna. Zatem w toku postźpowania uregulowanego przepisami u.p.n nieletni nie s¹ oskarsonymi, nie nastźpuje udowodnienie im winy i nie orzeka siź kary w tradycyjnym rozumieniu, tylko �rodki wychowawcze i poprawcze. Aby udzielię odpowiedzi na postawiony problem nalesy zwrócię uwagź na kilka okoliczno�ci. Po pierwsze zasada domniemania niewinno�ci wywodzi siź z procesu rzymskiego, z przyjźtego tam za³osenia uczciwo�ci kasdego obywatela, chyba se zosta³a dowiedziona jego uczciwo�ę. Po 2 za³osenie uczciwo�ci kasdego obywatela jest podstaw¹ ukszta³towania stosunków miźdzy organami w³adzy a jednostk¹ w demokratycznym państwie prawnym. Trudno wyobrazię sobie proces rzetelny, w którym nie by³aby respektowana zasada zaufania państwa do obywatela, a organ rozstrzygaj¹cy sprawź móg³by powzi¹ę aprioryczne za³osenie o winie oskarsonego i dowodzię jej za wszelk¹ cenź, zgodnie ze swoim wewnźtrznym przekonaniem.
W �wietle wysej przedstawionych pogl¹dów, wzmocnionych dodatkowo za³oseniem o obowi¹zywaniu zasady uczciwo�ci procesowej wydaje siź, se zakres zastosowania Art. 42 ust. 3 konstytucji powinien byę szeroki. Z uwagi na gwarancyjny charakter tego przepisu, pos³ugiwanie siź zwrotem „kasdy” zamiast „oskarsony” oraz umiejscowienie w rozdziale II Konstytucji RP, zatytu³owanym „Wolno�ci, prawa i obowi¹zki cz³owieka i obywatela” nalesy opowiedzieę siź za bezpo�rednim stosowaniem tego przepisu w u.p.n na etapie postźpowania wyja�niaj¹cego i opiekuńczo-wychowawczego ( w praktyce mose byę to trudne do zrealizowania zwasywszy na podporz¹dkowanie tych etapów regu³om KPC, który przewiduje obowi¹zek mówienia prawdy). Zasada domniemania niewinno�ci powinna byę natomiast w pe³ni respektowana w czasie czynno�ci dowodowych przeprowadzanych przez Policjź zgodnie z przepisami kodeksu postźpowania karnego oraz w postźpowaniu poprawczym, podporz¹dkowanym procedurze karnej.
Mimo obowi¹zku przestrzegania zasady domniemania niewinno�ci, jej realizacja w praktyce jest iluzoryczna. Zwróęmy uwagź na to, se sździa rodzinny podejmuje decyzjź o rodzaju �rodka wychowawczego lub poprawczego jus w toku postźpowania wyja�niaj¹cego. W zalesno�ci od tego, jaki �rodek uzna za celowy ze wzglźdu na okoliczno�ci i charakter sprawy oraz osobowo�ę nieletniego wydaje postanowienie o rozpoznaniu sprawy w postźpowaniu opiekuńczo – wychowawczym lub poprawczym, Dochodzimy tu wiźc do pewnego paradoksu, polegaj¹cego na tym, se sździa najpierw podejmuje decyzjź co do zastosowania w³a�ciwego �rodka, a dopiero potem przeprowadza postźpowanie rozpoznawcze, w wyniku którego dopiero taka decyzja powinna byę podjźta, co pozostaje w wyra�nej sprzeczno�ci z zasad¹ domniemania niewinno�ci. Jedynym kryterium decyduj¹cym o skierowaniu sprawy na drogź postźpowania poprawczego powinien byę rodzaj pope³nionego czynu karalnego, wielokrotno�ę stawania przed s¹dem rodzinnym oraz wyniki badań osobopoznawczych nieletniego. Najlepszym jednak rozwi¹zaniem by³oby wprowadzenie jednolitej procedury z szerokimi gwarancjami ochrony praw nieletniego, stawaj¹cego przed s¹dem w zwi¹zku z pope³nionym czynem karalnym lub tes przejawian¹ demoralizacj¹.
B) prawa nieletniego do rozpoznania sprawy w rozs¹dnym terminie
Zasada szybko�ci to dyrektywa, w my�l której organ procesowy powinien prowadzię postźpowanie szybko, d¹s¹c do tego, aby sprawa zosta³a za³atwiona w rozs¹dnym terminie.
Zasada ta ma niew¹tpliwe szczególne znaczenie, gdy chodzi o postźpowanie w sprawach nieletnich nieprzystosowanych spo³ecznie. Sprawne rozstrzygniźcie sprawy, a nastźpnie szybkie zastosowanie �rodka resocjalizacyjnego i rozpoczźcie jego wykonywania powoduje, se proces wykolejenia nie pog³źbia siź, a sam nieletni nie czuje siź bezkarny. W miarź up³ywu czasu sama sprawa staje siź dla nieletniego coraz trudniejsza do zrozumienia z uwagi na powi¹zanie ca³ego postźpowania z pó�niej wydanym orzeczeniem dotycz¹cym pope³nionego czynu. Ponadto w wielu przypadkach nieletni w sytuacji, gdy sprawa zawis³a przed s¹dem dopuszczaj¹ siź kolejnych czynów zabronionych[13].
Prawo do rozpoznania sprawy w rozs¹dnym terminie jest przewidziane w :
- art. 45 ust. 1 Konstytucji
- art. 6 ust.1 EKPC
- art. 40 ust. 2 lit. B pkt iii) Konwencji o prawach dziecka
- regule 20.1 Regu³ Minimalnych.
U.p.n nie do�ę, se expressis verbis nie ustanawia tego prawa, to na dodatek uregulowania tam zamieszczone w sposób oczywisty zmierzaj¹ do przewlek³o�ci postźpowania. Skomplikowana oraz rósnorodna procedura, przewiduj¹ca powielanie dokonanych czynno�ci, zw³aszcza wys³uchanie nieletniego w kasdym etapie postźpowania, niweluje prawo do rozpoznania sprawy bez zbźdnej zw³oki. Pos¹dan¹ zmian¹ ustawow¹ by³oby wprowadzenie �cis³ych terminów, obliguj¹cych s¹d do rozpoznania sprawy we w³a�ciwym terminie oraz gruntowna reforma postźpowania wyja�niaj¹cego, które w istocie stanowi powtórzenie czynno�ci dokonanych wcze�niej przez policjź. De lege lata pewne unormowania przewiduj¹ce konieczno�ę sprawnego rozstrzygniźcia sprawy odnajdujemy w § 263 Regulaminu urzźdowania s¹dów powszechnych, który stanowi:
„ 1. W sprawie nieletniego sździa powinien prowadzię postźpowanie tak, aby okres miźdzy wszczźciem postźpowania wobec nieletniego a wydaniem orzeczenia kończ¹cego postźpowanie rozpoznawcze by³ jak najkrótszy.
2. Sprawy, w których nieletniego tymczasowo umieszczono w schronisku dla nieletnich albo w placówce o�wiatowo- wychowawczej, nalesy traktowaę jako szczególnie pilne”
d) kontradyktoryjno�ci
Zasada kontradyktoryjno�ci to dyrektywa, w my�l której proces jest prowadzony w formie sporu równouprawnionych stron przed bezstronnym arbitrem.
Dyrektywa ta nie jest przestrzegana na gruncie u.p.n, mosna wrźcz stwierdzię, se postźpowanie w sprawach nieletnich oparte jest na z go³a przeciwnej zasadzie, a mianowicie inkwizycyjno�ci. To sździa rodzinny wszczyna postźpowanie wyja�niaj¹ce, gromadzi dowody, a nastźpnie kieruje i rozpoznaje sprawź w postźpowaniu opiekuńczo – wychowawczym lub poprawczym i w orzeczeniu końcowym stwierdza pope³nienie przez nieletniego czynu karalnego. Takie rozwi¹zanie mose budzię w¹tpliwo�ci co do przestrzegania zasady bezstronno�ci w jej aspekcie obiektywnym, oznaczaj¹cym istnienie gwarancji, wykluczaj¹cych jakiekolwiek uzasadnione w¹tpliwo�ci co do obiektywizmu sździego.
Zasadź bezstronno�ci ustanawiaj¹:
- art. 45 Konstytucji
- art. 6 ust.1 Europejskiej Konwencji Praw Cz³owieka
- Art. 40 ust.2 lit. b) pkt iii) Konwencji o Prawach Dziecka
e) uczciwo�ci procesowej
Zasada ta, zgodnie z zaproponowanym przeze mnie na pocz¹tku jej rozumieniem, oznacza³aby dyrektywź pomocnicz¹, pozwalaj¹c¹ organom procesowym na warto�ciowanie z punktu widzenia norm etycznych dopuszczalnych w ramach obowi¹zuj¹cego prawa rozwi¹zań danej kwestii procesowej.
Realizacjź tej zasady przewiduj¹:
- art. 45 Konstytucji – „Kasdy ma prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia
sprawy(…)”
- art. 40 ust.2 lit.b) pkt iii)
- Regu³a 10.3 Regu³ Minimalnych
Zasada uczciwo�ci procesowej wymaga poszanowania godno�ci i podmiotowo�ci nieletniego, wobec którego prowadzone jest postźpowanie oraz informowania go o stawianych mu zarzutach. Trudno pozytywnie ocenię postźpowanie, w którym istniej¹ca z natury rzeczy przewaga organu procesowego zostaje dodatkowo pog³źbiona wskutek braku po stronie nieletniego, którego postźpowanie dotyczy, �wiadomo�ci w³asnej sytuacji procesowej, a co za tym idzie niemosno�ci podjźcia czynno�ci obrończych. Warto dodaę, se prawo do informacji o zarzutach w sprawie, stanowi¹ce wyraz uczciwo�ci procesowej, zosta³o ujźte m.in. w:
- Art. 41 ust.3 Konstytucji
- art. 40 ust. 2 lit.b) pkt ii) Konwencji o Prawach Dziecka
- Regu³a 7.1 Regu³ Minimalnych
Niemniej wasne od prawa do znajomo�ci stawianych zarzutów jest prawo do informacji nieletniego o przys³uguj¹cych mu prawach jako stronie postźpowania. Nalesa³oby zatem wprowadzię do u.p.n przepis, bźd¹cy odpowiednikiem Art. 16 kpk.
e) prawa do obrony
Zasada prawa do obrony to dyrektywa, w my�l której oskarsony ma prawo bronię swoich interesów w procesie i korzystaę z pomocy obrońcy. Zosta³a ona m.in. wyrasona w:
- Art. 42 ust.2 Konstytucji
- Art. 6 ust. 2 EKPC
- Art. 40 ust.2 lit b) pkt iii) Konwencji o prawach Dziecka
- Regule 15.1 Regu³ Minimalnych
Standardy europejskie przewiduj¹ szereg instytucji, stanowi¹cych gwarancje prawa do obrony. S¹ to m.in.:
- prawo zachowania milczenia,
- prawo do posiadania odpowiedniego czasu i mosliwo�ci przygotowania siź
- prawo do wypowiedzi,
- prawo do bronienia siź osobi�cie lub przez ustanowionego przez siebie
obrońcź, prawo do bezp³atnego korzystania z pomocy obrońcy
wyznaczonego z urzźdu, gdy wymaga tego dobro wymiaru
sprawiedliwo�ci, prawo do otrzymywania informacji o prawie do obrony
z urzźdu,gdy oskarsony nie posiada dostatecznych �rodków na ich pokrycie.
W u.p.n w zakresie powo³ywania i dzia³ania obrońcy w postźpowaniu w sprawach nieletnich, zgodnie z Art. 20 u.p.n maj¹ zastosowanie przepisy kodeksu postźpowania karnego.
Ponadto w tre�ci ustawy zamieszczono przepisy, które dotycz¹ realizacji prawa do obrony w znaczeniu formalnym ( jest to m.in. art. 36§1 u.p.n, art. 44 u.p.n) oraz w znaczeniu materialnym - s¹ to wszystkie przepisy upowasniaj¹ce nieletniego, jako stronź postźpowania do dokonywania czynno�ci w trakcie tocz¹cego siź postźpowania.
Rozwasania dotycz¹ce rozwi¹zań przyjźtych w u.p.n w zakresie prawa do obrony prowadz¹ do nastźpuj¹cych wniosków:
- w ustawie nie zosta³o wprowadzone prawo do milczenia, które stanowi podstawow¹ gwarancjź prawa do obrony w znaczeniu materialnym; zwasaj¹c na fakt, se postźpowanie wyja�niaj¹ce oraz opiekuńczo-wychowawcze podporz¹dkowane s¹ regu³om procedury cywilnej (tryb nieprocesowy), w której istnieje obowi¹zek mówienia prawdy i nie przewiduje siź prawa do milczenia, stanowi to naruszenie Regu³y 7.1 Regu³ Minimalnych
- co prawda u.p.n przewiduje prawo do korzystania z pomocy obrońcy jus w toku postźpowania wyja�niaj¹cego, ale w jej przepisach nie przewidziano prawa do otrzymania informacji o mosliwo�ci skorzystania z pomocy obrońcy z urzźdu bez ponoszenia kosztów – prawo takie gwarantuje m.in. art. 14.ust 3 Miźdzynarodowego Paktu Praw Cz³owieka
- brak w ustawie prawa do udzielenia nieletniemu pomocy prawnej lub jakiejkolwiek innej pomocy w celu nalesytego przygotowania siź do obrony, co pozostaje w sprzeczno�ci z Art. 40 ust.2 lit. B) pkt ii Konwencji o Prawach Dziecka
- w ustawie obecno�ę rodziców jest przewidziana jedynie w czasie przes³uchania nieletniego przez Policjź oraz w czasie rozprawy prowadzonej w trybie poprawczym, na któr¹ s¹d mose wezwaę rodziców lub opiekuna. Obecno�ę rodziców lub opiekuna w toku ca³ego postźpowania, jeseli nie jest to sprzeczne z nadrzźdnym interesem dziecka, zosta³a ujźta w Konwencji o Prawach Dziecka oraz Regule 7.1 Regu³ Minimalnych.[14]
Oprócz dostosowania przepisów polskiej ustawy do wysej wskazanych za³oseń, które przewiduj¹ akty miźdzynarodowe nalesy opowiedzieę siź za wprowadzeniem dodatkowych uprawnień nieletniego takich jak: prawa nieletniego niew³adaj¹cego w wystarczaj¹cym stopniu jźzykiem polskim do korzystania z bezp³atnej pomocy t³umacza, prawa do sk³adania wniosków dowodowych i uczestnictwa w czynno�ciach dowodowych, których powtórzenie na rozprawie (posiedzeniu) bździe niemosliwe, prawa do z³osenia wyja�nień na pi�mie za zgod¹ organu dokonuj¹cego czynno�ci dowodowej.
3. Wnioski i postulaty de lege ferenda
Postźpowanie w sprawach nieletnich ukszta³towane przepisami ustawy z 1982 roku trudno uznaę za realizuj¹ce w pe³ni model procesu rzetelnego. Wskazane uchybienia w przyjźtych rozwi¹zaniach normatywnych dotycz¹cych nieletnich nieprzystosowanych spo³ecznie prowadz¹ do wniosku, se s¹ oni traktowani w sposób przedmiotowy, mimo formalnego zapewnienia statusu strony. Zasady indywidualizacji i kierowania siź blisej nieokre�lonym pojźciem „dobra dziecka” przy podejmowaniu przez organ procesowy jakichkolwiek dzia³ań s¹ w zasadzie normami pustymi, na co dobitnie wskazuj¹ wyniki badan aktowych, które przeprowadzi³ A.Mudrecki[15]. W celu dostosowania obecnie obowi¹zuj¹cych uregulowań do standardów miźdzynarodowych nalesy (oprócz jus wymienionych) wprowadzię nastźpuj¹ce zmiany:
A) w zakresie postźpowania wyja�niaj¹cego
Pos¹dane jest powierzenie prowadzenia postźpowania wyja�niaj¹cego Policji, co by³oby usankcjonowaniem wykszta³conej podczas obowi¹zywania u.p.n praktyki, se postźpowanie przygotowawcze w sprawach nieletnich prowadzi Policja. De lege lata Policja, przeprowadzaj¹c czynno�ci dowodowe opiera siź na Art.37 u.p.n, którego zastosowanie ogranicza siź tylko do czynno�ci niecierpi¹cych zw³oki. Badania aktowe wskazuj¹, se jedyn¹ czynno�ci¹ dokonywan¹ osobi�cie przez sździego jest wys³uchanie nieletniego, jego rodziców lub opiekunów, zgodnie z Art. 35§2 pkt 1 u.p.n. W praktyce rzadko siź zdarza, se s¹d przes³uchuje �wiadków w toku postźpowania wyja�niaj¹cego, a ponadto nie zleca Policji przeprowadzenia czynno�ci dowodowych. Wg Mudreckiego[16] postźpowanie wyja�niaj¹ce prowadzone przez sździego rodzinnego sprowadza siź do: wydania postanowienia o wszczźciu postźpowania, zlecenia wywiadu �rodowiskowego kuratorowi, przes³uchania nieletniego i w co 10 sprawie �wiadka, a nastźpnie podjźcia decyzji o przekazaniu sprawy nieletniego do odpowiedniego trybu postźpowania b¹d� o umorzeniu postźpowania. Wynika z tego, se podczas postźpowania wyja�niaj¹cego prowadzonego przez sździego rodzinnego nie przeprowadza siź dowodów.
Postulowany model postźpowania wyja�niaj¹cego opiera³by siź na nastźpuj¹cych za³oseniach:
1) wyra�nym wyodrźbnieniu tego etapu postźpowania i powierzeniu jego prowadzenia funkcjonariuszom Policji, których czynno�ci by³yby nadzorowane przez sździego rodzinnego, a wyj¹tkowo – w sprawach w których nieletni dopu�ci³ siź czynu karalnego wespó³ z doros³ym- prokuratora
2) wskazaniu celów tego etapu postźpowania, które ogranicza³yby siź do:
-ustalenia czy istniej¹ okoliczno�ci �wiadcz¹ce o demoralizacji nieletniego/pope³nieniu
przez niego czynu karalnego,
-zebrania, zabezpieczenia i utrwalenia dowodów dla s¹du,
-ustalenia okoliczno�ci maj¹cych znaczenie dla zastosowania �rodków przewidzianych
ustaw¹
3) ustaleniu maksymalnego czasu trwania tego etapu postźpowania
-w sprawach szczególnie zawi³ych istnia³aby mosliwo�ę przed³usenia tego okresu
w drodze postanowienia s¹du rodzinnego
4) wskazaniu czynno�ci nales¹cych do wy³¹cznej kompetencji s¹du:
- stosowanie tymczasowych �rodków zapobiegawczych,
- powo³anie bieg³ych w celu zbadania zdrowia psychicznego nieletniego
5)podejmowaniu przez s¹d decyzji o odmowie wszczźcia postźpowania wyja�niaj¹cego, umorzeniu oraz wznowieniu umorzonego postźpowania na podstawie materia³u dowodowego dostarczonego przez Policjź.
Pos¹danym rozwi¹zaniem z punktu widzenia realizacji zasady bezstronno�ci by³oby tes wprowadzenie przepisu, zakazuj¹cego prowadzenia postźpowania jurysdykcyjnego przez sździego, który sprawowa³ nadzór nad postźpowaniem wyja�niaj¹cym bezpo�rednio go poprzedzaj¹cym.
Przedstawione tu rozwi¹zanie zosta³o uwzglźdnione w Projekcie „Kodeksu nieletnich” z 2005 roku – art. 175 projektu stanowi „Postźpowanie wyja�niaj¹ce prowadzi Policja pod nadzorem s¹du rodzinnego”. W uzasadnieniu tego rozwi¹zania napisano, se „ projekt zrywa z fikcj¹ prowadzenia postźpowania wyja�niaj¹cego przez sździego rodzinnego, gdys wbrew postanowieniom ustawy z 1982r. okaza³o siź, se w istocie prowadzi je Policja, która wyniki przekazuje s¹dowi pod szyldem sprawozdania z czynno�ci”.
B) likwidacjź dualizmu procedur
Konieczne jest wprowadzenie jednolitego postźpowania jurysdykcyjnego, zamiast dotychczas istniej¹cego podzia³u postźpowania rozpoznawczego na tryb opiekuńczo – wychowawczy, podporz¹dkowany procedurze cywilnej, która w mniejszym stopniu nis procedura karna zabezpiecza gwarancje procesowe uczestników postźpowania oraz tryb poprawczy, w którym obowi¹zuj¹ przepisy kodeksu postźpowania karnego.
C) wprowadzenie aktu prawnego, który kompleksowo bździe regulowa³ problematykź nieletnich, zawiera³ w³asn¹ procedurź i okre�la³ zakres praw nieletnich zgodnie z za³oseniami procesu rzetelnego.
Jak dotychczas nie uda³o siź wprowadzię rozwi¹zań, gwarantuj¹cych realizacjź szczegó³owych dyrektyw sk³adaj¹cych siź na model rzetelnego procesu i przyblisaj¹cych ustawodawstwo polskie dotycz¹ce postźpowania z nieletnimi do standardów miźdzynarodowych. Duse nadzieje pok³ada siź w projekcie z 2008 roku, który w szerokim zakresie realizuje wymagania szczególnej ochrony praw dziecka w toku ca³ego postźpowania wobec nieletnich. Nalesy opowiedzieę siź za piln¹ potrzeb¹ wprowadzenia zmian, tak aby jak najwiźcej nieletnich wykazuj¹cych objawy nieprzystosowania spo³ecznego obj¹ę skuteczn¹ interwencj¹ wychowawcz¹, bowiem „Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku cz³owieka do cz³owieka” (Jan Pawe³ II).
[1] K. Poklewski – Kozie³³, „Due process of law, Instytucje i doktryny prawnopolityczne Stanów Zjednoczonych Ameryki”, Ossolineum 1974
[2] M. Bojarski, Z. �wida, „Podstawy materialnego i procesowego prawa o wykroczeniach”, Wydawnictwo Uniwersytetu Wroc³awskiego, Wroc³aw 2002, s.201
[3] P. Hofmański, „Komentarz do wybranych przepisów Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Cz³owieka i Podstawowych Wolno�ci, standardy prawne Rady Europy. Teksty i komentarze”, t.3 Prawo karne, wyd. Oficyna Naukowa, Warszawa 1997, s.92 - 93
[4] J. Pradel „Rzetelny proces w europejskim prawie karnym”, „Prokuratura i Prawo” 1996, nr 6, s.8-10
[5] M. Bar¹cz – „Pojźcie i cechy uczciwego procesu karnego”, „Państwo i Prawo” 1991, nr 12, s. 75
[6] J. Go³aczyński, A. Krzywonos, „Prawo do s¹du, [w:] Prawa i wolno�ci obywatelskie w Konstytucji RP”, red. B. Banaszak, A. Preisner, Wydawnictwo C.H. BECK, Warszawa 2002, s.721
[7] T. Grzegorczyk „Polskie postźpowanie karne”, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2007, s. 144
[8] T. Kaczmarek „Metodologiczne i ustawowe kryteria odrósniania nieletnich od doros³ych w polskim prawie karnym”, „Rozwasania o przestźpstwie i karze”, wyd. Kodeks, Warszawa 2006, s. 311
[9] B. Nita, „Trybuna³ Konstytucyjny a proces karne”, wyd. Zakamycze, Kraków 1999, s.52
[10] L. Garlicki, „Polskie prawo konstytucyjne”, wyd. Liber, Warszawa 2007, s. 182
11 A. Grze�kowiak „Postźpowanie w sprawach nieletnich w Polsce w �wietle Regu³ Minimalnych ONZ dotycz¹cych wymiaru sprawiedliwo�ci wzglźdem nieletnich (w:) Prace Instytutu Profilaktyki Spo³ecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego”, t.12, Warszawa 1992, s. 175
12 B. Czarnecka – Dzialuk, D.Wójcik „Dziecko przed organami wymiaru sprawiedliwo�ci (w:) Wokó³ praw dziecka, cz. I, Raporty, ekspertyzy, opinie”, Warszawa 1993, s. 44
13 A. Mudrecki „Prawo nieletniego do rzetelnego procesu przed s¹dem rodzinnym”, wyd. Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2008
[14] Tak tes Marianna Korcyl-Wolska „Postźpowanie w sprawach nieletnich”, WoltersKluwer, 2008, s. 182
[15] A. Mudrecki „Prawo nieletniego do rzetelnego procesu przed s¹dem rodzinnym”, wyd. Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2008, s. 105
[16] A. Mudrecki ,Prawo nieletniego do rzetelnego procesu przed s¹dem rodzinnym”, wyd. Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2008, s. 99
http://www.scrigroup.com/limba/poloneza/305/PRAWO-DO-RZETELNEGO-PROCESU-W-73421.php