Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,dozwolony;uzytek;i;inne;jakby;nie;przestepstwa,39867.html
Timestamp: 2017-11-23 05:08:08+00:00
Document Index: 41611484

Matched Legal Cases: ['art. 23', 'art. 10', 'art. 15', 'art. 10', 'ustawy 203', 'art. 231', 'art. 115', 'art. 77', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 58']

Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa | Lege Artis w Bblog.pl
Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa
W sumie nie po raz pierwszy dochodzę do wniosku, że minister czy gliniarz (były gliniarz) -- pojęcie o prawie ma niewielkie, a i gadać z sensem też nie zawsze musi. No ale co zrobiłby taki nieszczęsny domorosły felietonista gdyby nie strzały polityków, którzy mało wiedzą, ale dużo ględzą.
Jak donoszą media, a ja przepisuję za Vaglą, minister Adam Rapacki, ale nie ten od planu Rapackiego, lecz były generał policji, miał się wyrazić na temat obowiązującego prawa per:
"Chociażby Grupa Internet przygotowała kilka propozycji rozwiązań ustawowych, nad którymi będziemy za chwilę musieli się zastanowić, a między innymi wyeliminowanie tego dozwolonego użytku, który pozwala ściągać na przykład pliki muzyczne i przechowywać u siebie. To jest tak, jakbyśmy dali przyzwolenie na dokonywanie kradzieży raz w miesiącu... To można w podobny sposób porównywać ten dozwolony użytek, który dzisiaj jakby nie jest przestępstwem."
W sumie skandal, bo jak nazwać słowa urzędującego jeszcze (piszę "jeszcze", chociaż wiem, że w Polsce włos z głowy za taką wypowiedź nie spadnie) wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, który przestępstwem nazywa instytucję prawną zagwarantowaną ustawowo i w traktatach międzynarodowych, których Polska jest stroną?
Ustawodawca dozwolonemu użytkowi poświęcił kilkanaście artykułów w przepisach ustawy o prawie autorskim i prawach pochodnych -- a minister Rapacki i tak wie swoje.
Konwencja Berneńska o ochronie dzieł literackich swoje, Konwencja Rzymska o ochronie wykonawców, producentów fonogramów oraz organizacji nadawczych swoje (i wiele innych swoje) -- a minister Rapacki na to: "pomidor".
Jesteście ciekawi czego wiceminister SWiA nie wie o zjawiskach, które są przyzwoleniem na dokonywanie kradzieży raz w miesiącu, co dzisiaj jakby nie jest przestępstwem?
O na przykład tego, że:
Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. (...) Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym (...) -- art. 23 pr.aut.
Dozwolone jest przetaczanie cytatów z dzieła już legalnie udostępnionego odbiorcom, pod warunkiem że jest to zgodne z przyjętymi zwyczajami i w stopniu uzasadnionym przez zamierzony cel, a także cytatów z artykułów, zamieszczonych w dziennikach i czasopismach, w formie przeglądów prasy.
Ustawodawstwu (...) zastrzega się możliwość zezwolenia na publiczne rozpowszechnianie, za pomocą środków przekazu przewodowego, artykułów na aktualne tematy (...) -- art. 10-10bis Konwencji Berneńskiej
Umawiające się Państwo może przewidzieć w przepisach swojego prawa krajowego wyłączenie z ochrony zagwarantowanej przez niniejszą konwencję w zakresie prywatnego użytku (...) -- art. 15 Konwencji Rzymskiej o ochronie wykonawców, producentów fonogramów oraz organizacji nadawczych
Państwa Członkowskie mogą ustanowić ograniczenia praw określonych w rozdziale II w następujących przypadkach: dla użytku prywatnego (...) -- art. 10 dyrektywy 92/100/EWG w sprawie prawa najmu i użyczenia oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie własności intelektualnej
(i wiele, wiele innych, co zresztą dowodzi, że im więcej przepisów, tym ciemniej pod latarnią).
Myślę, że w ramach dokształtu departament prawny MKiDN mógłby podesłać MSWiA jakiegoiś bryka na temat prawa autorskiego ;-) zaś minister Rapacki mógłby na przyszłość zdecydowanie rozsądniej ważyć swoje wypowiedzi.
Wrzucając nas wszystkich -- korzystających z ustawowych uprawnień (a może jednak wolności? może faktycznie zasadą jest wolność dostępu do dóbr kultury, a odstępstwem ograniczanie tejże swobody koncepcją praw majątkowych?!) do jednego wora z jakimiś przestępcami, minister Rapacki naprawdę mnie uraził.
Tagi polityka,	prawo autorskie,	piractwo,	policja,	prawo,	administracja,	jumanie
BSA: zawiadomienie w sprawie... Nasza Klasa odpowiada za odmowę...
2010-01-14 23:28:13 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
Re: Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa [2]
Pozew ! Pozew ! skomentuj
2010-01-14 23:50:33 | 79.163.144.* | piotrmanps
Głupota czy obrona interesu wiadomych organizacji ? Innej alternatywy nie ma i nie
może być :) skomentuj
2010-01-14 23:56:00 | 89.230.221.* | jell
mozesz naglasniac, mozesz podnosic larum ale... i tak niestety nie dotrzesz do
"wladnych" ludzi...
"wysiadywany przez niego stolek" ktory najwyrazniej "osiagnal" nie za pomoca wiedzy i
kompetencji (bo jak widac znajomoscia prawa i wzgledem niego dystansem nie grzeszy)
niestety pewnie nadaje mu takiego wspanialego wizerunku, iz niestety czyni go
nietykalnym, tudziez "wzorem" dla innych...
niestety to nie pierwszy bolesny przyklad zapodany na przez rzezywistosc - w ktorej
dane nam jest zyc... skomentuj
2010-01-15 00:20:40 | 109.243.207.* | ANZELM_CIUMLASA
A ja uważam, że to jest bezsens aby minister kultury marnował czas i pieniądze
podatników na douczanie ministra Rapackiego. Glina to jedynie nadaje się do walenia
pałą. Dlatego minister Rapacki powinien sobie codziennie rano stanąć przed lustrem i
walnąć się trzy razy pałą w łeb powtarzając przy tym mantrę - ty głupia glino.
Znany amerykański fizyk (przedstawiciel Narodu Wybranego) Richard Feynman powiedział,
że nauka rzadko kiedy przynosi efekty, poza przypadkami gdy jest zbędna. A więc
jedynym wyjściem jest wybranie KACZORA DONALDA na prezydenta RP 2010, w czym Ty i Twoi
czytelnicy możecie mu pomóc.
2010-01-15 08:19:31 | 89.74.89.* | k g
Re: Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa [1]
To żenujące. Mnie również nie zaskakuje, że darmozjad jeden z drugim, przez nas
utrzymywany, wiedzą nie grzeszy, ale niektórzy przynajmniej siedzą cicho, pobierając
swoje śmierdzące pensyjki i nie siejąc zgorszenia/zażenowania. Ta cała "Grupa
Internet" (co to WOGUUULE za nazwa?) śmierdzi mi jednym z większych przekrętów w
nadchodzącym roku. Czuję, ze jeszcze o nich usłyszymy, a może nawet odczujemy na
własnych skórach.
PS: Z tym linkiem do Rapackiego na wikipedii to przegiąłeś ;) skomentuj
2010-01-15 08:32:22 | 83.7.1.* | Hoko
Re: Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa [3]
No, znacie ten dowcip o policjantach... skomentuj
2010-01-15 09:05:41 | *.*.*.* | olgierd
Znamy, znamy... ;)
@k g: Z linkiem do Rapackiego od "Planu Rapackiego"? ;-) Czy do hasła o
wiceministrze? Myślisz, że będzie pozew p-ko Wikipedii? ;-) skomentuj
2010-01-15 09:26:53 | 141.227.1.* | kazek
Minister sieje FUD. To znana technika społeczna, nowym aspektem jest jednak to, że
minister może zostać wynajęty jako pijarowiec form prywatnych. Myślę, że to się
przyjmie... skomentuj
2010-01-15 09:37:49 | *.*.*.* | olgierd
A ja wysłałem w tej sprawie pytania do rzecznika MSWiA ;-) troszkę prowokacyjne ;-)
mam nadzieję, że uzyskam odpowiedź. skomentuj
2010-01-15 09:47:25 | 217.67.204.* | tomahawk
Olgierd - nie do tego Rapackiego w Wiki dałeś linka - jest link do 'polityka' (tego
nieżyjącego), powinien być do 'policjanta' (żyjącego jak najbardziej) skomentuj
2010-01-15 09:52:37 | *.*.*.* | olgierd
Dałem oba, ale może faktycznie nie w tej kolejności ;-) poprawiam, dzięki! skomentuj
2010-01-15 12:05:17 | 77.65.27.* | Jurgi
Czy to jest jakaś zorganizowana akcja? [1]
Ostatnio mnóstwo taki idiotyzmów się szerzy:
http://my.opera.com/Jurgi/blog/policyjna-logika-scigania
Moim zdaniem rozpoczął się lobbing i pranie mózgu ludziom jako akcja przygotowawcza. skomentuj
2010-01-15 12:49:02 | 87.205.128.* | Wojtek Grzegorek
Re: Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa [4]
Bardziej przerażające jest to że "grupa" która zajmuje się prawem związanym stricte z
internetem (bo tak odczytalem "grupa internet" i projekty rozwiazań) produkuje
takiego potworka. Minister troche jest jak Pani w telewizji, co jej podsuną to
przeczyta i powie.
Nie wiem, wydaje mi się że jak człowiek bez przygotowania albo który jest kiepski w
tym co robi zaplanuje dom który zagraża życiu to można go pozwać. A tutaj jakieś
nieuki (bo nie wiem jak inaczej ich nazwać) przygotowują projekt który potem
przegłosują inne osoby średnio obeznane w temacie. I kogo pociągnąć do
Może polska jest stroną w jakimś traktacie który mówi że jeśli uchwala się prawo
niezgodne z innymi ustawami krajowymi i miedzynarodowymi to można konkretne osoby
które to wypłodziły pozbawić możliwości pełnienia fukncji publicznych? skomentuj
2010-01-15 12:52:16 | 87.205.38.* | zodndrak2
No, ale z przytoczonych fragmentów nie wynika jakoby państwo było traktatami
zobligowane do wprowadzenia dozwolonego użytku. Może więc sobie go znieść, jeżeli
uzna, że instytucja ta przynosi więcej szkody niż pożytku. Minister może więc sobie
krytykować tę instytucję jeżeli uzna ją za szkodliwą. Tuszę, że przeprowadził
odpowiednie badania, zna temat dogłębnie i jego stanowisko jest rezultatem głębokiego
i rzetelnego namysłu ;).
Formalnie minister jest więc wporzo. Problem polega na tym, że niezależnie od tego,
jakie są rzeczywiste skutki istnienia danej instytucji, urzędnicy wypowiadają się na
jej temat nie mając pojęcia, o czym mówią. O niewielkim pojęciu pana ministra
świadczą m. in. porównania, których użył.
No nic, zobaczymy co z tego wyniknie. Tez mi się wydaje, że jest to przygotowywanie
gruntu pod jakieś zmiany. skomentuj
2010-01-15 13:32:26 | *.*.*.* | moa
Re: Dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa [0]
to zupełnie normalne w milicji/policji. oni "som wadza". jakiś czas temu pewien pan z
tamtąd stwierdził że "sejm się pomylił" nowelizując ustawę o broni... skomentuj
2010-01-15 13:38:18 | *.*.*.* | infolinka
Bardzo ładnie przytoczyłeś Olgierdzie :)
W ten sposób znikają wątpliwości, czy można zacytować niewielki fragment tekstu i
przechowywać album z ulubionymi zdjęciami. skomentuj
2010-01-15 13:53:17 | 109.243.224.* | ANZELM_CIUMLASA
WOJTKU GRZEGORKU,
Widzę, że Ty jesteś kolejnym pacjentem Lege Artis, który jeszcze nie uświadomił
sobie, że warunkiem KONIECZNYM i WYSTARCZAJĄCYM do wyplenienia wszelkich absurdów
jest wybranie KACZORA DONALDA na prezydenta RP 2010.
Polacy to naprawdę śmiszny naród. Sami głosują na ubeków, a potem biadolą, że
wybrani przez nich ubecy ich prześladują.
2010-01-15 13:53:56 | *.*.*.* | olgierd
Anzelmie, 2 razy w tygodniu! Proszę! skomentuj
2010-01-15 18:02:25 | 92.9.182.* | immunitet
@Wojtek Grzegorek
"Może polska jest stroną w jakimś traktacie który mówi że jeśli uchwala się prawo
które to wypłodziły pozbawić możliwości pełnienia fukncji publicznych? "
Wladza sama na siebie przepisow nie stworzy. Obowiazuje immunitet. skomentuj
2010-01-15 19:36:08 | 109.243.214.* | ANZELM_CIUMLASA
Ja proponuję aby moje posty nie były reglamentowane względem czasu (dwa razy w
tygodniu), lecz względem nowych artykułów i względem postów komentarzy.
Ja rozumien, że Tobie zależy na absurdach, bo z tego żyjesz. Ale kiedy ROIMAN WŁOS
zostanie prezydentem, to dla Ciebie też będzie kawał roboty, jako, że jesteś
rozpatrywany jako prawa ręka KACZORA DONALDA.
Dlatego zadbaj o Twoją przyszłość i już dziś wpisz się na listę poparcia
p.s. Ten durny Google analizuje jak często ten post pojawia się "na antenie" i
względem tego ustala pozycję Twojej strony w wynikach wyszukiwania. Oczywiście cała
gra to zwykły Toto Lotek, ale coś daje takie zamieszczanie identycznych postów.
p.p.s. Zobacz ilu ostatnio zyskałeś nowych pacjentów dzięki moim postom. Tak więc
niech tygodnie nie decydują, lecz liczba nowych wpisów, w tym komentarzy. Jak zwał,
tak post. skomentuj
2010-01-16 10:35:53 | 212.87.13.* | student MIM
W tych słowach nie ma niczego wadliwego. Tłumacząc człowiek po prostu mówi, że coś,
co moralnie powinno być uznane za przestępstwo, tym przestępstwem w prawie nie jest.
I należy to zmienić. skomentuj
2010-01-16 11:43:54 | 84.10.227.* | alek11111
I pewnie nie jest też nagannym, że minister lobbuje na rzecz organizacji ściśle
zainteresowanych konkretnymi zmianami w prawie, stawiającymi je na uprzywilejowanej
pozycji. skomentuj
2010-01-16 13:50:19 | 195.90.107.* | HHMP
@student MIM
Na tej samej zasadzie poslowie nie placa podatku od czesci swoich dochodow. (Pan
Rapacki pewnie tez)
U innych to nieplacenie jest uznane za przestepstwo skarbowe ale u poslow tym
przestepstwem w prawie nie jest.
I nalezy to zmenic. skomentuj
2010-01-16 14:12:13 | 87.205.136.* | Wojtek Grzegorek
Pisalem mając na myśli kogoś w łancuszku twórczo decyzyjnym kogo immunitet nie
obowiązuje. BO nie ma sensu karac murarza że zrobił tak jak architekt na planie źle
zaplanował.
Sam przepis można zaskarżyć, tylko co z tego skoro osoba która sobie coś
nieprawidłowego uroiła nie ponosi odpowiedzalności.
A przecież szkodę mozna łatwo oszacowac, czas posłów który zmarnowali głosując, czas
np. TK debatujacego nad owym przepisem itp.
Bo bez odpowiedzialności nic dziwnego że w polsce mamy najwiekszą ilośc osób
zatrudnionych w biurokracji. Tam za nic sie nie odpowiada. skomentuj
2010-01-16 16:19:48 | *.*.*.* | olgierd
Nb. kiedyś już była zajawka w postaci śladowego orzecznictwa dot. odpowiedzialności
Sejmu RP (ale nie wiem dlaczego tylko izby poselskiej) za szkody wyrządzone wadliwym
ustawodawstwem (przy okazji "ustawy 203" zresztą). skomentuj
2010-01-16 17:18:40 | *.*.*.* | legislator
tja... tez miałem okazję już się nad tym pastwić, ale wygląda na to, że wraca stare -
przed '89 rokiem wszakże MSW było organem nadzorującym ZAIKS i najwidoczniej general
Rapacki tamte czasy wspomina dobrze ;-)
w sumie w nastepnej kolejnosci policja powinna zajac sie edukacja, w efekcie docelowo
zalecana bedzie redukcja liczby ministerstw do dwoch spraw wewnetrznych i spraw
zagranicznych... skomentuj
2010-01-16 21:49:04 | 92.9.182.* | immunitet
@Wojtek Grzegorek i olgierd
Może art. 231 kk dałoby się wykorzystac; definicja funkcjonariuszy jest ograniczona
(art. 115. § 13 kk) niemniej posłów uwzględnia (tylko jeszcze ten immunitet...).
A jeśli chodzi o odszkodowania to art. 77 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 8
Konstytucji RP oraz w kc też się pewnie coś znajdzie np. art. 5 i art. 58 kc? skomentuj
2010-01-17 00:16:00 | 82.210.140.* | xcvb
Wydaje mi się, że to nie my go utrzymujemy. Ale obym się mylił. skomentuj
2010-01-21 13:52:29 | 83.22.146.* | virago535
A wedle czyjego morale? skomentuj
2010-05-20 07:42:12 | 89.74.90.* | nno
Ciekawe, że w całym cywilizowanym świecie dozwala się na dozwolony użytek osobisty
(różne są oczywiście azkresy tego pojęcia), a Ty uznajesz to za przestępstwo. skomentuj