Source: https://www.dogmatykarnisty.pl/2015/05/chocbym-chcial-nie-godze-sie/
Timestamp: 2020-05-26 06:02:53+00:00
Document Index: 75506579

Matched Legal Cases: ['art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 13', 'art. 28']

Choćbym chciał, nie godzę się - Dogmaty Karnisty
Start Studia	Choćbym chciał, nie godzę się
Sprawdzałem wczoraj wieczorem kazusy i musiałem zużyć dużo czerwonego atramentu na zakreślenie wielkim czerwonym bohomazem dyskwalifikującego sformułowania, na które natknąłem się w jednej pracy: „sprawca chciał i godził się”. Będę to powtarzał do upadłego: nie można jednocześnie czegoś chcieć i na to się godzić! Już lepiej nic nie napisać, niż pisać coś takiego 🙂
kazusyumyślność
Anonimowy 6 maja 2015 - 00:08
Jak powinno wyglądać modelowe rozwiązanie kazusu "na" art. 28 par 2 kk? Przypisując sprawcy typ uprzywilejowany, wskazujemy brak jednego ze znamion strony przedmiotowej tego typu czynu (tego, co do którego wystąpienia sprawca był w błędzie) i dalej: a) przypisujemy w dalszym ciągu typ uprzywilejowany, a dopiero przy omawianiu okoliczności wyłączających winę (?) wracamy do błędu sprawcy przywołując art. 28 par 2 kk i uzasadniając jego zastosowanie w tym przypadku ; b) kończymy przypisywać typ uprzywilejowany, przypisujemy typ podstawowy i na końcu wspominamy o art. 28 par 2 który umożliwi przypisanie sprawcy jednak typu uprzywilejowanego.
Jak wygląda prawidłowa kwalifikacja takiego typu – (typ uprzywilejowany) w zw. z art. 28 par 2 kk? Pozdrawiam, stały czytelnik bloga
Mikołaj Małecki 6 maja 2015 - 07:41
To nie jest do końca jasne. Usprawiedliwiony błąd jest w tym wypadku okolicznością umniejszającą winę, a jednocześnie przyjmujemy, że w kwalifikacji prawnej powołuje się typ uprzywilejowany (też nie jest jasne, czy w zw. z art. 28 § 2, czy nie). Ja bym przyjął, że omawiając znamiona przedmiotowe typu uprzywilejowanego, gdy napotkamy "brakujące znamię" piszemy, że to znamię nie zostało zrealizowane, ale z uwagi na usprawiedliwiony błąd możemy dalej przypisywać ten czyn zabroniony (i tutaj robimy analizę w oparciu o art. 28 § 2). Potem klasycznie strona podmiotowa z wyszczególnieniem błędu co do znamienia uprzywilejowującego. Czyli art. 28 § 2 pozwala nam załatać tę dziurę, jaką jest brakujące znamię, co do którego sprawca działał w błędzie. Oznacza to, że moim zdaniem art. 28 § 2 k.k. powinien się znaleźć w kwalifikacji prawnej czynu. Dodatkowo można zauważyć, że art. 28 § 2 k.k. to lex specialis względem art. 13 § 2 – omawiana sytuacja to klasyczne usiłowanie nieudolne realizacji znamion typu uprzywilejowanego, ale z uwagi na art. 28 § 2 "dokonanie" staje się możliwe i sprawca odpowiada za dokonanie typu uprzywilejowanego. W tym zakresie więc potwierdza się, że chodzi o uzupełnienie znamion czynu zabronionego, mimo że następuje to z uwagi na umniejszenie winy.
Anonimowy 6 maja 2015 - 13:45
Czy to, że nie można jednocześnie chcieć i godzić się jest stwierdzeniem bezwzględnym? Czy względnym – do jednego skutku danego czynu?
Co np. w sytuacji, w której sprawca chce uderzyć swoim samochodem w inny samochód i jednocześnie godzi się, że kierowca drugiego auta może odnieść obrażenia, ale tego nie chce. Chce wyłącznie uszkodzić auto.
Mikołaj Małecki 6 maja 2015 - 16:52
Oczywiście, że można chcieć jednego i godzić się na coś innego (podobnie: chcieć czegoś i nie uświadamiać sobie czegoś innego). Moje twierdzenie jest bardzo ścisłe: "nie można jednocześnie czegoś chcieć i na to się godzić!".