Source: http://law24.pl/247-gazeta-prawna-jakich-zabezpieczen-moze-zadac-przedsiebiorca-w-kontraktach-handlowych/
Timestamp: 2017-10-16 23:40:42+00:00
Document Index: 90661134

Matched Legal Cases: ['art. 307', 'art. 339', 'art. 7', 'art. 876', 'art. 878', 'art. 777', 'art. 509', 'art. 359']

Gazeta Prawna – Jakich zabezpieczeń może żądać przedsiębiorca w kontraktach handlowych
Media Gazeta Prawna – Jakich zabezpieczeń może żądać przedsiębiorca w kontraktach handlowych
Zabezpieczanie umów w obrocie profesjonalnym przydaje się nawet w okresie prosperity. W ten sposób bowiem można zapewnić sobie – na wszelki wypadek – terminowe i pełne wykonanie zobowiązań lub choćby pokrycie strat.
W obrocie gospodarczym można wykorzystać co najmniej kilka sposobów zabezpieczenia umów. Są to m.in.: weksel, zastaw, poręcznie, odsetki i kary umowne.
Weksel mimo że jest bardzo sformalizowanym dokumentem działa niemal niezawodnie. Jest papierem wartościowym, z którego wynika bezwarunkowe zobowiązanie do zapłacenia przez wystawcę lub przez osobę przez niego wskazaną określonej na dokumencie sumy pieniężnej. Określa przy tym termin i miejsce zapłaty. Zawsze musi być zaopatrzony we własnoręczny podpis wystawcy.
Najczęściej weksel jest wręczany przez dłużnika w związku z jakąś umową. Niemniej wcale tak być nie musi. Stanowi on bowiem – co do zasady – samodzielne zobowiązanie, niezależne od umowy. Oznacza to, że jeśli znajdzie się w rękach osoby innej niż pierwotny kontrahent dłużnika, to ten ostatni będzie musiał posiadaczowi zapłacić bez względu na to, czy umowa, którą zabezpieczył wekslem, została prawidłowo zawarta i niezależnie od tego, czy kontrahent jej dotrzymał. Trzeba też pamiętać, że po to, by zobowiązanie do zapłaty w formie weksla było ważne (żeby można było żądać od dłużnika zapłaty), to w dokumencie muszą się znaleźć wszystkie konieczne elementy formalne, przewidziane przez ustawę. Są one różne w zależności od rodzaju weksla. Prawo wekslowe wyróżnia dwa podstawowe rodzaje weksli: własny i trasowany. Często używany jest dokument nazwany wekslem niezupełnym w chwili wystawienia, czyli weksel in blanco. Ze względu na cel wystawienia bywa on nazywany również wekslem gwarancyjnym, kaucyjnym, względnie depozytowym, choć oczywiście weksel gwarancyjny wcale nie musi być in blanco. Może być wekslem całkowicie wypełnionym.
Każdy weksel może zabezpieczać zarówno zobowiązanie istniejące, jak i mogące dopiero powstać. Istotą weksla gwarancyjnego jest ścisłe powiązanie z podstawowym stosunkiem prawnym, np. z umową pożyczki. Dlatego z uwagi na cel wystawienia go nie powinien być wprowadzany do obrotu. Szczególną formą weksla gwarancyjnego jest weksel kaucyjny. Jest wypełniany na określoną sumę, dla zabezpieczenia konkretnego roszczenia. Zastępuje złożenie kaucji w gotówce. A ponieważ zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że wystawca lub trasat (czyli osoba, której wystawca poleca zapłatę sumy wekslowej) nie ureguluje zobowiązania, można dodatkowo zabezpieczyć zapłatę poręczeniem wekslowym (avalem). Jest ono korzystniejsze od poręczenia zwykłego, uregulowanego w k.c., ponieważ poręczyciel wekslowy odpowiada tak samo jak ten, za kogo poręczył, czyli tak jakby sam wystawił weksel. Może ono być zawarte na każdym rodzaju weksla – zarówno własnym, jak i trasowanym, zupełnym i in blanco.
Wierzyciel wekslowy ma do wyboru kilka sposobów realizacji zobowiązania wekslowego. Może poszukiwać zapłaty sumy wekslowej wśród zobowiązanych. Powinien zacząć od przedstawienia weksla do zapłaty, czyli okazać do zapłaty oryginał w określonym czasie i miejscu zobowiązanemu. Jeśli jednak dłużnik weksla nie wykupi, bądź w ogóle nie stawi się w miejscu przedstawienia do zapłaty, należy przed wniesieniem sprawy do sądu oprotestować go u notariusza. W sądzie należności z weksla można dochodzić zarówno w postępowaniu zwykłym, jak i nakazowym. Ta druga forma jest częstsza ze względu na prostotę i stosunkowo krótki czas, w którym można uzyskać nakaz zapłaty. Ten zaś jest normalnym tytułem egzekucyjnym.
Istnieją dwa rodzaje zastawów: zwykły (regulowany przepisami kodeksu cywilnego) i rejestrowy (regulowany ustawą o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów). W obu przypadkach skorzystanie z tego rodzaju zabezpieczenia wymaga zawarcia umowy na piśmie (albo wpisania stosownej klauzuli do dużego kontraktu). Zastaw rejestrowy wpisuje się też do rejestru zastawów. Wadą zastawu zwykłego jest (poza wyjątkowymi sytuacjami) konieczność wydania rzeczy ruchomej będącej przedmiotem zastawu wierzycielowi albo osobie trzeciej, na którą strony się zgodziły (art. 307 par. 1 k.c.). Z kolei zaletą zastawu zwykłego jest fakt, że zbycie zastawionej rzeczy nie prowadzi do wygaśnięcia zastawu. Taki zastaw ma sens przede wszystkim w razie udzielenia pożyczki przez jednego przedsiębiorcę drugiemu, choć może zabezpieczać zarówno wierzytelności istniejące, jak i przyszłe, a także warunkowe oraz roszczenia o nieprzedawnione odsetki czy odszkodowania z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.
Interesujący dla przedsiębiorców może być również zastaw na papierach wartościowych. Przedmiotem zastawu mogą być bowiem zbywalne prawa (np. przysługujące akcjonariuszowi wobec spółki). W przypadku akcji imiennych konieczne jest prócz zawarcia umowy między akcjonariuszem a wierzycielem także wręczenie dokumentu akcji zastawnikowi. Powinna ona być zawarta w osobnym dokumencie z datą pewną. Na samym dokumencie akcji można umieścić wzmiankę o ustanowieniu zastawu (art. 339 kodeksu spółek handlowych). Ma ona znaczenie wyłącznie informacyjne, dla nabywców akcji. Podobnie wygląda to przy akcjach na okaziciela. Kiedy natomiast zastaw ustanawiany jest na walorach zapisanych na rachunku papierów wartościowych zastawcy, np. na akcjach dopuszczonych do publicznego obrotu, dom maklerski po otrzymaniu umowy zastawu i złożeniu przez klienta pisemnej dyspozycji powinien zablokować zastawione papiery na rachunku zastawcy. Wystawia wówczas imienne świadectwo depozytowe na te papiery, w którym zamieszcza wzmiankę o ustanowieniu blokady, jej terminie i o wysokości zabezpieczonej wierzytelności. Zastawnikowi przysługują wszelkie inkorporowane w akcji prawa majątkowe, czyli pożytki z prawa (np. prawo do dywidendy).
Zastaw rejestrowy, który również może być ustanowiony na rzecz każdego przedsiębiorcy, ma tę zaletę, że pozwala wierzycielowi na zaspokojenie się przed innymi. Zastawnik ten odzyskuje należności w sądowym postępowaniu egzekucyjnym lub przez przejęcie na własność przedmiotu zastawu rejestrowego. Może też przejąć w zarząd firmę, w skład której wchodzi przedmiot zastawu rejestrowego, choć ta ewentualność musi zostać wyraźnie przewidziana w umowie. Tak jak zastaw zwykły, zastaw rejestrowy wymaga pisemnej umowy stron, przy czym konieczny jest tu dodatkowo wpis do rejestru zastawów, o który może wystąpić zarówno wierzyciel, jak i dłużnik.
Najpopularniejszy jest zastaw rejestrowy na samochodach. Ograniczenie polega jednak na tym, że często są one w leasingu albo zostały kupione przez dłużnika na kredyt i już bank zażądał zastawu. Maszyny natomiast nie są przeważnie atrakcyjne jako przedmiot zastawu. Trudno bowiem je sprzedać.
W razie rozważania tego rodzaju zabezpieczenia nie należy pomijać również zastawu na stanie magazynowym. Jest on wprawdzie skuteczny tylko przy założeniu, że dłużnik będzie prowadził przedsiębiorstwo, ale trudno zawsze zakładać, że kontrahent upadnie. Niemniej gdyby zwinął działalność, to miałby prawo zbyć zawartość magazynu w ramach tzw. prawidłowej gospodarki. Wówczas, w chwili wydania rzeczy, zastaw wygasłby. Dlatego zastaw na zawartości magazynu ma sens tylko wtedy, kiedy można założyć, że przedsiębiorca będzie prowadził firmę przynajmniej do końca obowiązywania zabezpieczanego kontraktu i sprzedawane rzeczy będzie uzupełniał. I z tego właśnie powodu, w umowie zastawniczej dotyczącej zbioru rzeczy ruchomych lub praw, stanowiącego całość gospodarczą, choćby skład tego zbioru był zmienny (art. 7 ust. 2 pkt 3 ustawy o zastawie rejestrowym) przydatna jest klauzula mówiąca, że zastawca może zużyć przedmiot zastawu do produkcji lub go przetworzyć czy nawet spieniężyć, ale pod warunkiem zastąpienia rzeczy zużytych, przetworzonych lub zbytych rzeczami tego samego rodzaju, tej samej ilości i jakości, na które przejdzie obciążenie zastawem.
Przykład: Z umowy zastawu
Zastaw zabezpiecza roszczenia związane z zabezpieczoną umową pożyczki, a więc kwotę pożyczki, odsetki oraz – w razie procesu – koszty postępowania.
Par. Y
Pożytki, które przynosi rzecz (albo prawo) obciążona zastawem, zastawnik ma prawo pobierać i zaliczać na poczet zabezpieczonej wierzytelności. Po wygaśnięciu zastawu zastawnik złoży zastawcy rozliczenie.
Jest to umowa, w której poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie, gdyby dłużnik sam tego nie uczynił (art. 876 par. 1 k.p.c.). W praktyce najczęściej wspólnicy poręczają pierwsze transakcje nowych spółek. Szczególnie wtedy, kiedy nie mają one ani wielkiego kapitału zakładowego, ani jeszcze znaczącego majątku.
Oświadczenie poręczyciela powinno być pod rygorem nieważności złożone na piśmie. W zasadzie nie będzie też skuteczne, gdy zostanie przesłane faksem lub pocztą elektroniczną. Nie można bowiem w takich sytuacjach złożyć własnoręcznego podpisu. Można jednak poręczyć nawet za dług przyszły, do wysokości z góry oznaczonej. Niemniej bezterminowe poręczenie za dług przyszły może być – przed powstaniem długu – w każdym czasie odwołane (art. 878 k.c.). A ponieważ poręczenie zależy od istnienia długu głównego, to zakres tego bazowego zobowiązania rozstrzyga o wysokości zobowiązania wynikającego z umowy poręczenia. Dlatego jeśli dłużnik zapłaci część należności wynikającej np. z poręczonej umowy sprzedaży, to maleje zobowiązanie poręczyciela. Trzeba również pamiętać, że czynność prawna dokonana przez dłużnika z wierzycielem po udzieleniu poręczenia nie może zwiększyć zobowiązania żyranta.
Jeśli z umowy nie wynika nic innego, poręczyciel obok zapłaty świadczenia głównego jest zobowiązany do świadczeń ubocznych, czyli np. do pokrycia odsetek za opóźnienie czy zapłaty kosztów niezbędnych do dochodzenia roszczenia, gdyby dłużnik okazał się niewypłacalny. Co więcej, ponosi on odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wierzycielowi na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, a także odpowiada za wady rzeczy (miałoby to w przypadku handlu solą znaczenie, gdyby zamiast pieniędzy kupujący miał dostać np. samochody).
Dług poręczyciela staje się wymagalny z chwilą, gdy dłużnik główny opóźni się ze spełnieniem świadczenia. Jest to niekorzystne dla poręczyciela, ponieważ niezawiadomienie go o opóźnieniu pozostaje bez wpływu na wymagalność roszczenia. Jeżeli jednak termin zapłaty długu nie jest oznaczony, ponieważ poręczana umowa jest długoterminowa, albo płatność zależy od wypowiedzenia, poręczyciel może po sześciu miesiącach od daty poręczenia (a jeśli poręczył za dług przyszły, to od daty powstania długu) zażądać, żeby wierzyciel wezwał dłużnika do zapłaty. Wolno mu też domagać się wypowiedzenia w najbliższym terminie. I jeśli wierzyciel nie spełni takiego żądania, zobowiązanie poręczyciela wygaśnie. Nie jest przy tym konieczne oczekiwanie na wiążącą odpowiedź wierzyciela. Wystarczy, że ta nie nadejdzie niezwłocznie.
Poręczyciel, przeciwko któremu wierzyciel dochodzi roszczenia, powinien możliwie najprędzej zawiadomić dłużnika, wzywając go do udziału w sprawie. I jeśli ten nie zareaguje, to nie będzie mógł podnieść przeciwko poręczycielowi zarzutów, które mu przysługiwały przeciwko wierzycielowi, a których poręczyciel nie podniósł, ponieważ o nich nie wiedział.
Poręczyciel powinien też niezwłocznie zawiadomić dłużnika o zapłacie, jeżeli przekazał pieniądze. Gdyby tego nie uczynił, a dłużnik zobowiązanie wykonał, poręczyciel nie mógłby żądać od dłużnika zwrotu tego, co zapłacił wierzycielowi. I jeśli poręczenie zostało udzielone za wiedzą dłużnika, to ten ostatni powinien niezwłocznie zawiadomić poręczyciela o wykonaniu zobowiązania. Gdyby bowiem tego nie uczynił, poręczyciel miałby prawo żądać zwrotu tego, co wierzycielowi zapłacił. Oczywiście wszystkie zawiadomienia powinny mieć formę pisemną na wypadek, gdyby miały stanowić dowód w sprawie.
Bardzo dobrym zabezpieczeniem wierzytelności jest dobrowolne poddanie się dłużnika egzekucji w akcie notarialnym (art. 777 par. 1 pkt 4–6 i par. 3 k.p.c.). Dzięki takiemu oświadczeniu wierzyciel unika procesu, ponieważ akt notarialny jest w tego rodzaju przypadkach tytułem egzekucyjnym. Wierzyciel składa więc dokument w sądzie rejonowym właściwości ogólnej dłużnika, a sąd nadaje klauzulę wykonalności aktowi. Powinien rozpoznać wniosek w ciągu trzech dni. Potem przedsiębiorca może złożyć ten tytuł wykonawczy u komornika, który rozpocznie postępowanie egzekucyjne. Trzeba jednak pamiętać, że dłużnik poddaje się egzekucji tylko co do zobowiązań, które zostały opisane w oświadczeniu, a termin, od którego takie zabezpieczenia działa, może być wyznaczony przez datę lub przez nadejście określonego zdarzenia. – Szczególnie polecanym zabezpieczeniem jest poddanie się egzekucji w połączeniu z hipoteką. W takich sytuacjach bowiem skraca się droga wierzyciela do skorzystania z obciążenia ciążącego na nieruchomości – uważa mecenas Mariusz Korpalski z poznańskiej kancelarii Komarnicka Korpalski. Nie zawsze jednak kontrahent ma grunt lub, powiedzmy, lokal, który mógłby obciążyć, a jeśli nawet go ma, to na uzyskanie hipoteki zabezpieczającej transakcję można liczyć – co oczywiste – tylko przy dużych kwotach. Dla kontraktów handlowych najwłaściwsza jest hipoteka kaucyjna, czyli taka, którą ustanawia się dla zabezpieczenia wierzytelności o nieustalonej wysokości, wierzytelności przyszłych albo wynikających z dokumentów zbywalnych przez indos (takich jak weksle).
Dobrym zabezpieczeniem może być również przelew wierzytelności. Polega to na tym, że dłużnik przekazuje wierzycielowi jakąś wierzytelność w celu zabezpieczenia spłaty własnej należności. Ważne jest przy tym, że wierzyciel nie może nią rozporządzać. Jego majątek powiększa się wprawdzie czasowo, ale przelana wierzytelność powinna zostać zwrócona po wygaśnięciu zabezpieczonego zobowiązania (np. po zapłacie ceny za kupowany towar). Jednocześnie zbywca wierzytelności ponosi względem nabywcy odpowiedzialność za to, że wierzytelność mu przysługuje. Za wypłacalność dłużnika w chwili przelewu ponosi jednak odpowiedzialność tylko o tyle, o ile ją na siebie przyjął. Dlatego warto żądać takiego oświadczenia w umowie zabezpieczającej, czyli dotyczącej przelewu.
Operowanie przelewem wierzytelności ułatwia fakt, że nie jest w takich wypadkach potrzebna zgoda pierwotnego dłużnika. Wierzyciel może bez jego zgody przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Jednocześnie wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki (art. 509 k.c.). A gdy wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne mówiące, że przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, kiedy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział.
Przykład: Wierzytelność wraca
Przedsiębiorca Jan Iksiński jest wierzycielem firmy XYZ sp. z o.o. na kwotę miliona złotych z tytułu robót montażowych. Kupił surowce od Igrekowskiego sp. j. Spółka zażądała zabezpieczenia, ponieważ termin płatności miał być odroczony. Będąc więc winnym kontrahentowi półtora miliona złotych, Iksiński scedował na niego swą milionową wierzytelność. Jeśli jednak spłaci swoje zadłużenie, to ze spółką XYZ będzie się rozliczał sam, a nie jego wierzyciel Igrekowski i jego wspólnicy.
Odsetki, kary
Prostym i skutecznym zabezpieczeniem kontraktu mogą być też odsetki, które należą się za opóźnienie w wykonaniu kontraktu. Mogą one jednak dotyczyć tylko należności pieniężnych. I jeśli ich stopa nie zostanie oznaczona, to należą się odsetki ustawowe (art. 359 par. 2 k.c.). Można zastrzec odsetki wyższe, ale nie mogą one przekraczać wysokości określonej w ustawie, czyli czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP (dziś 20 proc. w skali roku). Ustanowienie odsetek nie wyklucza też naprawienia szkody na zasadach ogólnych.
Nie można jednak dowolnie kapitalizować odsetek, jeżeli nie jest się bankiem. Od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa. Wyjątkiem jest sytuacja, w której po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do sumy dłużnej.
Kary umowne są równie powszechne i skuteczne. Można je jednak ustanawiać tylko na wypadek opóźnienia świadczenia niepieniężnego. Jest to w praktyce postanowienie umowy, na mocy którego naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego następuje przez zapłatę określonej kwoty. I nie ma przy tym obaw, że dłużnik bez zgody wierzyciela zwolni się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej. Nie może tego zrobić. Kary zastrzega się jednak również na wypadek odstąpienia od umowy, podobnie jak można ją ustanowić za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu świadczenia (np. kiedy przyjmujący zamówienie nie odda na czas zamówionego dzieła). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara należy się wierzycielowi w zastrzeżonej wysokości. I to bez względu na rzeczywistą wysokość szkody. W skrajnych przypadkach jeśli nawet wierzyciel szkody w ogóle nie poniesie, może kary umownej i tak zażądać. Jednak wymaganie odszkodowania przekraczającego zastrzeżoną karę nie jest dopuszczalne, chyba że strony postanowią inaczej. Gdyby natomiast zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnikowi wolno żądać zmniejszenia kary umownej. To samo dotyczy sytuacji, w której jest ona rażąco wygórowana.
Ustawa z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43, poz. 296).
Ustawa z 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (Dz.U. z 1936 r.
Gazeta Prawna - Jak przygotować wniosek o zabezpieczenie powództwa<!--:
Rzeczpospolita - Z czym do sądu polubowneg