Source: https://kruczek.pl/patostreaming/
Timestamp: 2020-04-08 11:31:15+00:00
Document Index: 87026445

Matched Legal Cases: ['art. 217', 'art. 217', 'art. 217', 'art. 157', 'art. 157', 'art. 162', 'art. 148', 'art. 14', 'art. 156']

Patostreaming i jego konsekwencje. Próba zabójstwa na wizji - kruczek.pl
Zachowania powszechnie uznawane za patologiczne (dewiacje społeczne) weszły na nowy poziom. Kiedyś skrywane w czterech ścianach mieszkań, do których mało kto chciałby trafić. Teraz transmitowane na żywo, wspierane finansowo przez oglądających. Tak narodził się patostream, który 6 marca 2019 roku pokazał swoje najstraszniejsze oblicze. W XXI wieku na popularnej platformie do oglądania filmów każdy miał możliwość być świadkiem usiłowania zabójstwa. Głównymi "bohaterami" całego zajścia byli Paweł Z. (pseud. "Proboszcz"), znany z pochwalenia zamachu na prezydenta Gdańska i Dawid R. (pseud. "Małysz").
1. Kilka miesięcy wcześniej...
2. "Proboszcz" - jaka kara dla patostreamera?
W sieci pojawia się nagranie, w którym chłopak o pseudonimie "Małysz" zostaje pobity. Drugi z obecnych na nagraniu mężczyzn, znany jako "Piter", nagrywając transmisję z ofiarą i dwoma kobietami, w pewnym momencie wstaje i odwraca kamerę. Słychać odgłosy walki, z których można wywnioskować, że w stronę "Małysza" padło 10 uderzeń pięścią. Kamera wraca na swoje miejsce. Naszym oczom ukazuje się obraz "Pitera", który prowadzi konwersację z uczestniczkami nagrania. Siedzący obok "Małysz" ociera krew spływającą mu z nosa.
art. 217 § 1 - ustawa Kodeks karny
Jeśli opisywane zdarzenie byłoby sprowokowane nieodpowiednim zachowaniem "Małysza", można zastosować § 2 wskazanego przepisu.
art. 217 § 2 - ustawa Kodeks karny
Takiej sytuacji jednak nie dało się zaobserwować. Organy ścigania nie mogły zareagować, mimo dowodu w postaci nagrania video. W tym celu potrzebne jest działanie samego poszkodowanego, który ma prawo zgłosić się na policję i wszcząć procedurę.
art. 217 § 3 - ustawa Kodeks karny
Sąd Najwyższy w 1969 roku podjął się interpretacji naruszenia nietykalności cielesnej z przepisu 217, który znajdował się w kodeksie karnym. Jego zdaniem za naruszenie nietykalności cielesnej można uznać jedynie takie uderzenie, które nie powoduje żadnych zmian anatomicznych lub fizjologicznych w organizmie człowieka. Nie może również pozostawiać żadnych śladów, co najwyżej nieznaczne i przemijające (np. niewielkie zasinienie).
"Małysz" na własne życzenie staje się ofiarą naruszenia nietykalności cielesnej. W tym wypadku sprawca jednak przekracza granicę wyznaczoną przez ofiarę. Poszkodowany godzi się przyjąć na głowę uderzenie krzesłem. Przy kontakcie z przedmiotem "Małysz" zatacza się do tyłu, a jego współstreamer, widząc, że krzesło nie uległo zniszczeniu, uderza kolejny raz swoją ofiarę. Gdy "Małysz" upada na ziemię, otrzymuje kolejne 10 ciosów. Poszkodowany czołga się do wyjścia w akompaniamencie śmiechów innych obecnych na streamie osób.
Kilkakrotne uderzenia, które powodują nieznaczny wprawdzie, ale bolesny obrzęk, oraz liczne zaczerwienia i żółte przebarwienia skóry ze śladami po zadrapaniach, które powodują ból, nie mogą być uznane – ze względu na liczbę i rodzaj śladów, umiejscowienia ich i skutki – tylko za naruszenie nietykalności cielesnej, zmierzające wyłącznie do sprawienia bólu lub przykrego wrażenia. Tego rodzaju działanie wykracza więc poza zakres naruszenia nietykalności cielesnej i stanowi lekkie uszkodzenie ciała
Sąd Najwyższy - V KRN 106/69
Pojęcie lekkiego i średniego spowodowania uszczerbku na zdrowiu można znaleźć w art. 157 kodeksu karnego. Wynika z niego, że zachowanie napastnika w polskim systemie karnym jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jeśli jednak atak spowodowałby poważniejsze obrażenia, a sprawa trafiłaby na policję, kara pozbawienia wolności w progu minimalnym trwałaby 2 lata.
Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia (...) podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
art. 157 § 1 - ustawa Kodeks karny
"Małysz" daje się sprowokować na kolejnym streamie, tym razem z udziałem mężczyzny znanego pod pseudonimem "Baobab". Ten pierwszy rusza w stronę drugiego, by za chwilę paść na ziemię po niespodziewanej kontrze. Mężczyzna łapie "Małysza" za szyję i poddusza nieprzerwanie przez ok 20 sekund. W tle widać znanego już z poprzednich nagrań "Pitera" i jakąś kobietę. Oboje wydają się obojętni, spożywają alkohol i palą papierosy. W pewnym momencie jedyna uczestniczka nagrania wstaje i uderza Dawida R. otwartą dłonią w twarz. W jej ślad idzie "Piter" i powtarza cios. Jemu jednak to nie wystarcza. Za chwilę dojdzie do uderzenia pięścią i kolanem. Całość kończy się kolejnym podduszaniem.
W tej sytuacji mamy do czynienia z pobiciem. Należy zapamiętać, że pobicie występuje jedynie w sytuacji, kiedy ktoś staje się ofiarą napaści fizycznej dokonanej przez co najmniej dwie osoby. Strona atakująca musi posiadać przewagę liczebną, co w tym wypadku wynika z samego kontekstu zdarzenia. Spornym zagadnieniem może być okoliczność, czy "Małysz" nie dążył aktywnie do starcia. Biorąc jednak pod uwagę prowokację i początkową bierność działania "Pitera" i kobiety, można zaryzykować stwierdzenie, że Dawid R. do starcia z trzema osobami nie dążył.
26 luty 2019 roku
27-letni Paweł Z., znany pod pseudonimem "Proboszcz", robi wspólną transmisję z Dawidem R., znanym jako "Małysz". W pewnym momencie dochodzi do starcia. Dawid R. atakuje Pawła Z. pod pretekstem obrażania jego rodziny. "Proboszcz" szybko przejmuje inicjatywę i zaczyna podduszać swoją ofiarę. Całość trwa 3 minuty. Następnie "Małysz" zostaje rzucony o ziemię, na której przyjmuje 9 ciosów pięścią w okolice głowy i 4 kopnięcia w okolice pleców, szyi i tyłu głowy.
Po chwili przerwy Paweł Z. wznawia swój atak. Rozpoczyna się kolejne podduszanie poprzedzone 4 uderzeniami. Przez następne 15 sekund Dawid R. zostaje pozbawiony dostępu do tlenu. Sprawca przestaje dusić ofiarę tylko po to, by zadać jej 35 ciosów w głowę (głównie w potylicę), w tym 7 wymierzonych przy pomocy łokcia. Kolejne 10 sekund duszenia, dwa uderzenia łokciem w plecy, 10 kopnięć w głowę poprawionych 4 uderzeniami pięścią. Całość kończy się podduszaniem.
Kolejny raz odbywa się transmisja, w której "Małysz" z "Proboszczem" wszczynają bójkę. Następuje wzajemna wymiana ciosów, głównie w okolice głowy. Tak samo jak na poprzednich nagraniach bójce towarzyszy podduszanie. W pewnym momencie Paweł Z. chwyta za butelkę i wymierza Dawidowi R. 10 ciosów w głowę. W komentarzach wysyłanych od widzów znaczną ilość zajmują te, w których oglądający gratulują "Proboszczowi" wygranej walki.
Przez wzgląd na specyficzny rodzaj widowni i okoliczności zdarzenia nie jest możliwe stwierdzenie jednoznacznie, czy oglądający dopuścili się przestępstwa nieudzielenia pomocy. Warto jednak wziąć pod uwagę, że każdy, kto znał miejsce i bohaterów nagrania, jak również posiadał możliwość skontaktowania się z organami ścigania, powinien to zrobić.
art. 162 § 1 - ustawa Kodeks karny
"Małysz" zostaje sprowokowany podczas transmisji i rusza w kierunku "Proboszcza". Ten drugi jest przygotowany na atak, sięga szybko po butelkę i zadaje nią atakującemu 17 ciosów w okolice głowy. Później następują 3 uderzenia pięścią i 4 kopnięcia. Ogłuszony Dawid R. zostaje złapany za szyję, a następnie podduszany. Po 10 sekundach następuje odcięcie ofiary.
Podczas całego zajścia atakowany "Małysz" błagał widzów o pomoc, w tym o wezwanie policji i karetki pogotowia. Wielu z oglądających transmisje przeraziło się tym, co widzą. Niektórzy postanowili działać. Oficer dyżurny w łódzkiej policji odebrał kilka telefonów, w których otrzymał informację o zajściu. Służby zareagowały dość szybko i w ciągu 7 min. były na miejscu zdarzenia. Nie udało im się jednak wejść do mieszkania, ponieważ drzwi były zamknięte, a z wnętrza nie dobiegał żaden hałas. Sąsiedzi potwierdzili jednak, że pobicie rzeczywiście miało miejsce. Ostatecznie "Proboszcz" został zatrzymany.
"Proboszcz" - jaka kara dla patostreamera?
Paweł Z. otrzymał zakaz prowadzenia transmisji w internecie. Po czasie zakaz zamieniono na poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys zł.
Powód ataku był dość błahy, a agresja sprawcy i brak kontroli prowadzą do rozważania, czy nie doszło do usiłowania zabójstwa. Idąc tym tropem, ciężko stwierdzić, czy było to usiłowanie zabójstwa w afekcie, ponieważ silne wzburzenie napastnika nie było spowodowane okolicznościami. Nie wydarzyło się nic, co mogłoby sprowokować taką agresję.
art. 148 § 1 - ustawa Kodeks karny
Do zabójstwa jednak nie doszło. Czy usiłowanie zabójstwa jest karane inaczej?
art. 14 § 1 - ustawa Kodeks karny
W tym wypadku jednak ciężko ocenić, czy "Proboszcz" usiłował dokonać zabójstwa. W pewnym momencie po prostu wypchnął "Małysza" z mieszkania. Z tego też powodu wątpliwe jest, by prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa. Obrażenia Dawida R. nie mieściły się także w granicach ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czas jednak pokaże, czy stan zdrowia "Małysza" jest w wystarczającej kondycji, by potwierdzić tezę.
Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci (...) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, (...) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
art. 156 § 1 - ustawa Kodeks karny
Paweł Z. z pewnością może odpowiedzieć za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Ten czyn w prawie karnym prowadzi do pozbawienia wolności sprawcy na okres do 5 lat.
kodeks karny zabójstwo
Zabójstwa, które wstrząsnęły światem - Czarna Dalia