Source: http://www.kodeksinternetowy.pl/podatek-od-adsense-innych-programow-partnerskich-dla-osob-fizycznych/?replytocom=11
Timestamp: 2019-11-15 18:57:21+00:00
Document Index: 50919103

Matched Legal Cases: ['art. 13', 'SA/Łd ', 'art. 22', 'art. 10', 'art. 26', 'art. 16']

Podatek od Adsense i innych programów partnerskich dla osób fizycznych - | Kodeks Internetowy
Home » Podatki » Podatek od Adsense i innych programów partnerskich dla osób fizycznych
Opublikowane w dniu 19 Sty 2014 | 44 komentarzy
O płaceniu podatków z Adsense i innych programów partnerskich napisano już gigantyczną liczbę artykułów na przeróżnych blogach oraz tony postów na forach. Pomimo tego co roku powstaje ten sam problem – jak prawidłowo rozliczyć przychody osiągane z prowadzonej działalności w internecie polegającej na zarabianiu z reklam. Największe natężenie tych dyskusji i kłopotów pojawia się na początku roku, kiedy trzeba przygotować deklaracje podatkowe, jednak o sposobie rozliczania z Urzędem Skarbowym powinno się pomyśleć wcześniej tj. zanim dokona się pierwszej wypłaty zarobionych kwot.
Podstawowy sposób rozliczania bez działalności gospodarczej
Osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej mogą się rozliczać w następujący sposób:
1. Od uzyskanego przychodu za dany miesiąc odliczają 20% zryczałtowanych kosztów jego uzyskania.
2. Od powyższej kwoty obliczają podatek według skali podatkowej tj. 18% i obliczony podatek wpłacają do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu za który się rozliczyli.
3. Wpłacając zaliczkę podatku na konto Urzędu Skarbowego należy wypełnić specjalny formularz wpłaty udostępniany w większości banków oferujących konta internetowe. W formularzu tym jako identyfikator wybieramy nr PESEL (osoby fizyczne, nieprowadzące działalności gospodarczej powinny się posługiwać nr PESEL, a nie nr NIP). Kolejną rzeczą która powoduje problemy jest rubryka ‘Symbol formularza lub płatności:’ – wpisujemy w niej ‘PIT-36’. Nie wpisujemy żadnych PIT-53, bo takowe formularze nie istnieją, a na koniec roku będziemy właśnie składać PIT-36.
4. Po zakończeniu roku podatkowego należy rozliczyć się za pomocą PIT-36 i przychody z programów partnerskich zakwalifikować jako „Inne źródła, niewymienione w wierszach od 1 do 7”.
Niektórzy kwalifikują to jako „Działalność wykonywana osobiście o której mowa w art. 13 ustawy” – w zasadzie nie jest to błąd (kiedyś nawet sam tak robiłem). Natomiast Urzędy Skarbowe wolą, żeby kwalifikować to jako „inne źródła” – tak było wskazywane w kilku interpretacjach tego dotyczących. Ponadto taka kwalifikacja ma jeszcze jedno uzasadnienie – pod „działalność wykonywaną osobiście” podpadają umowa o dzieło i umowa zlecenia. Niektóre programy partnerskie rozliczały się na podstawie tych umów i płaciły podatki za osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Tym samym wtedy wrzucając wszystko do jednego worka robi się bałagan w zakresie zaliczek na podatek, które płacił za nas pracodawca, a które wpłacaliśmy samemu.
Powyższy sposób jest stosowany w praktyce przez wiele osób (czasem z pewnymi modyfikacjami, które sprostowałem) od wielu lat i nie powinien fiskus mieć do niego zastrzeżeń. Również do takiego rozwiązania jako słusznego można dojść po lekturze interpretacji wydanych przez Ministra Finansów, a dotyczących spraw związanych z rozliczaniem przychodów osiąganych z ‘internetu’ przez osoby niebędące przedsiębiorcami.
Oczywiście, żeby mieć 100% pewność poprawności dokonywanych rozliczeń należy wystąpić o wydanie interpretacji indywidualnej przez Ministra Finansów potwierdzającej wskazany sposób rozliczania się z podatków. Należy podkreślić, że interpretacja indywidualna jest wiążąca tylko dla osoby, która o nią wystąpiła. Tym samym nie można się skutecznie powoływać na interpretacje osób trzecich.
Rozliczanie przychodów z programów partnerskich ryczałtem ewidencjonowanym
Ostatnio w sieci pojawiła się dyskusja na temat rozliczania przychodów z Adsense ryczałtem ewidencjonowanym jako przychodów z umowy o podobnym charakterze do dzierżawy, ew. najmu. Całą sprawę bliżej przedstawił Krzysztof Lis na swoim blogu – zarabianie na adsense.
Nieskromnie mogę powiedzieć, że to moja sprawa jest podstawą tej nowej koncepcji, gdyż udało mi się skutecznie zaskarżyć przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym wydaną interpretację indywidualną w której Minister Finansów oczywiście nie zgodził się na opodatkowanie przychodów osiąganych z zamieszczonych na stronach internetowych reklam w formie ryczałtu ewidencjonowanego. Sąd jednak przyznał mi rację i podzielił moją argumentację, że są to umowy podobne do umowy dzierżawy (wyrok WSA w Łodzi z dnia 29 czerwca 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 657/12).
Do ugrania jest sporo, gdyż w przypadku ryczałtu obowiązuje stawka 8,5 % (zamiast stawki 18% przy rozliczaniu na zasadach ogólnych, według skali podatkowej), czyli ponad dwukrotnie mniej.
Niestety muszę ostudzić zapał niektórych czytelników. Wyrok nie jest prawomocny i Minister Finansów odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Niestety na rozstrzygnięcie jeszcze przyjdzie nam trochę poczekać, gdyż terminy w NSA są co najmniej dwu letnie.
Skarga kasacyjna do NSA została oparta na naruszeniu prawa materialnego przez niewłaściwą wykładnię przez Sąd I instancji przepisów ustawy o zryczałtowanym podatku od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Skarżący w zasadzie ograniczył argumentację do podważenia terminologii jaką posługuje się WSA. WSA użył bowiem terminu „umowa zbliżona” natomiast w ustawie jest sformułowanie „umowa podobna”, w związku z tym nie jest to jednoznaczne.
Na chwilę obecną z ostrożności nie sugerowałbym nikomu rozliczać omawianych przychodów za pomocą ryczałtu bez posiadania indywidualnej interpretacji podatkowej w tej kwestii. Stanowisko to jest dosyć innowatorskie (jak większość rzeczy związanych z funkcjonowaniem internetu) i może każdego narazić na późniejsze negatywne konsekwencje związane z rozliczaniem w ten sposób podatków. Ja sam rozliczam się do tej pory na zasadach ogólnych.
Ponadto niezależnie od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego – będzie on wiążący jedynie w mojej sprawie. Oczywiście z uwagi na powagę NSA będzie to z pewnością wskazówka dla WSA do orzekania w podobnych sprawach, ale nie jest to w żaden sposób wiążące dla innych sądów, organów skarbowych i osób trzecich.
[Uaktualnienie 03.11.2014] Niestety NSA nie rozpozna sprawy, gdyż Minister Finansów cofnął skargę kasacyjną – czytaj więcej
[Uaktualnienie 02.01.2015] Z uwagi na wydanie przez Ministra Finansów interpretacji ogólnej potwierdzającej, że przychody z najmu powierzchni reklamowej na stronach internetowych można rozliczać ryczałtem ewidencjonowanym, wszyscy zainteresowani mogą we właściwym czasie przejść z zasad ogólnych na ryczałt – czytaj więcej
Autor: Maciej Organiściak
Adwokat - interesujący się prawem związanym z nowymi technologiami. Prowadzący własną kancelarię adwokacką w Łodzi. Od 2007 r. aktywnie działający w branży internetowej. Kontakt - kliknij tutaj
Publikuj artykuł na:
A co jest podstawą kosztów uzyskania przychodu?
Maciej Organiściak
Reguluje to ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych – art. 22 ust. 8a pkt 6
„6) z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9, uzyskanych na podstawie umowy, do której stosuje się przepisy prawa cywilnego dotyczące umowy zlecenia lub o dzieło – w wysokości 20% uzyskanego przychodu, z tym że koszty te oblicza się od przychodu pomniejszonego o potrącone przez płatnika lub opłacone przez podatnika w danym miesiącu składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lit. b, których podstawę wymiaru stanowi ten przychód.”
Planuje rozliczyć dochody z adsense jako inne źródła dochodu w PIT36, z tym że nie płaciłem zaliczek. Czy wpłacając 18% podatku dochodowego bez odliczania kosztów uzyskania przychodu nie będę miał w związku z tym problemów z US?
Mariusz – takie podejście powinno być zaakceptowane i myślę, że nie będziesz miał problemów. Tym bardziej jak nie mówimy o jakiś dziesiątkach tysięcy złotych. Niektóre US same wskazują, żeby nie wpłacać co miesięcznych zaliczek tylko raz w roku się rozliczyć. Szczerze powiem, że nigdy nie szukałem podstawy prawnej czy jest to uzasadnione.
Oczywiście jeżeli chciałbyś mieć 100% pewność poprawnego rozwiązania tego problemu to powinieneś skorzystać z instytucji czynnego żalu z kodeksu karnego skarbowego – art. 16 (o ile nie ma podstawy prawnej do rozliczania się wraz ze złożeniem deklaracji za dany rok podatkowy, bez uiszczania co miesięcznych zaliczek).
Czy decydując się na przedstawiony przez Ciebie Macieju sposób rozliczania się powinienem wystawiać rachunki Google Adsense, czy wystarczą wydruki dowodów przelewów?
Jeżeli rozliczasz to jako osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej to nie wystawiasz żadnych rachunków, faktur itp. Dla celów dokumentacyjnych możesz zbierać potwierdzenia przelewów – nie jest to jednak konieczne bo można to wyciągnąć z konta bankowego oraz konta Adsense.
saszzz
A czy składając PIT-36 trzeba dołączyć także PIT/ZG ? No i na jakie konto przelewać tą kwotę podatku? Urząd Skarbowy posiada kilka kont.
Tak, powinno się dołączyć PIT/ZG – chociaż w sumie trzeba teraz sprawdzić skąd idą przelewy z Google i czy coś się nie pozmieniało. Nadal jest to chyba cały czas Irlandia i w umowie AS też jest oddział w Irlandii wskazany.
US ma kilka kont ale każde jest przeznaczone do danych przelewów – trzeba szukać tego dla PIT-36 (przeważnie jest jedno konto dla wszystkich podatków dochodowych rozliczanych na formularzach PIT-….). W bankach internetowych jak wybierasz przelew do US to masz pokazane konta bankowe US i podaje do jakich wpłat są przeznaczone.
Zawsze mam ciary kiedy wypełniam PIT-a (a to już niedługo). Polskie prawo pod tym względem przypomina naszą szlachtę z czasów sejmów i liberum veto. Co szlachetka (ew. naczelnik urzędu) to jego wykładnia prawa 🙂
Jak widze nie tylko ja używam tego szablonu dla WP 🙂
Dzwoniłem dziś do infolinii podatkowej i powiedziano mi, ze gdy rozliczamy się poprzez ‚inne zrodla” to nie wpłacamy zaliczek i nie obowiązuje nas 20 % jako koszty uzyskania przychodu. Możemy to zastosować tylko w przypadku umowy o dzielo/zlecenie ale wowczas Urząd może nas zapytać o dowód takiej umowy, bo im nie jest to na reke bo zapłacimy wowczas mniej i ZUS może upomniec sie o swoje. Czy zarabianie na Ad Sense to jest umowa zlecenie/dzieło którą zawieramy poprzez akceptacje regulaminu?
Adsense nie jest umową o dzieło/zleceniem. W przypadku tych umów pracodawca opłaca ZUS pracownika i wpłaca zaliczkę na podatek dochodowy. Google nie bawi się w takie rzeczy. To rozliczasz albo jako „inne źródła” albo dzierżawa powierzchni reklamowej na stronie.
Tylko zauważ że Google nie jest z Polski, a z USA. Natomiast umowa z AS jest bodajże na oddział z Irlandii (a przynajmniej kiedyś była), więc obowiązek opłacania ZUSu itp. rzeczy wynikające z prawa polskiego Google nie interesują bo umowa jest na inny kraj.
Oczywiście jasnej odpowiedzi nie ma, ale jest za to szerokie pole do popisu nad przedstawianiem własnych interpretacji 😉
Poza tym w wielu przepisach jest mowa o umowach „podobnych” do dzieła / zlecenia.
Jeszcze dopytam: czy jeśli zarobki z ad sense nie są działal. gospod. to czy mogę odliczyć jakieś koszty? (domeny, serwer, stworzenie stron) ?
Nie takich kosztów nie możesz. Możesz odliczyć tylko koszty ryczałtem – 20% – jest to opisane w artykule i w komentarzach powyżej.
Czytałem co jest powyżej ale 20% jest tylko w umowach zlecenie/dzieło.
Interesujące jest to, że na infolini podatkowej doradzcy mówią że można nie mając działalnosci odliczyć posiadane koszta, możecie sprawdzić – powołują się na ustawę. Żebym nie poniósł kosztów związanych z opłaceniem domeny nie uzyskałbym dochodu.
Dlaczego przy rozliczaniu jako „inne źródła” odliczacie 20% – infolinia i US na to zgody nie wydają – przynajmniej u mnie. Inne źródła to 18%.
Powiem Ci tak na infolinii i w US w okienkach pracuje pani Halinka, która większości ustaw na oczy nie widziała, a która była na jakimś szkoleniu i doradza ludziom co i jak. Jak przyjdzie do kontroli to wtedy będziesz miał już do czynienia z prawnikami, a info, że pani Halinka Ci powiedziała tak i tak to będziesz mógł sobie między bajki włożyć., bo nikogo to nie będzie interesować.
Cytowałem już wyżej:
kluczowe – „umowy, do której stosuje się przepisy prawa cywilnego dotyczące umowy zlecenia lub o dzieło” – nie jest napisane, że umowa zlecenia lub dzieło tylko chodzi o umowy podobne.
Dziekuję za odpowiedź, przekonałeś mnie ale co w sytuacji gdy dochód z ad sense będzie moim jedynym w ciągu roku czyli działalność jest ciągła choć nie zorganizowana- US może mnie zmusić do założenia działalności?
Znalazłem ustawę ktora to reguluje, jest to artykuł 5b ustawy o pod. dochodowym i jest napisane:
Jak to się ma do dzierżawy powierzchni reklamowych w ramach Ad Sense?
Ja mam interpretację Ministra Finansów w której się ze mną zgodził, że AS to nie jest działalność gospodarcza. Co prawda interpretacja indywidualna wiąże tylko osobę która o nią wystąpiła, ale są one jawne i są na stronie Ministerstwa Finansów – można szukać po tagach / hasłach. Jest tam kilkanaście odnośnie Adsense i chyba w każdej uznano, że nie jest to działalność gospodarcza, więc powinno być ok.
Heh 🙂 od trzech lat sprzedaję linki na giełdach linków, publikacje promocyjne w ramach nextcontent i dodatkowo miałem w tym czasie jedną (dosłownie jedną) wypłatę z bezsense i co roku wpisuję w google „podatek od prolink”, „podatek od adsense” i co roku czytam o tym że ktoś coś gdzieś… Jest zasada – nie ruszać g… puki nie śmierdzi, więc traktuję to od początku jakbym komuś wynajmował kawałek ściany w mojej chałupie i tak to rozliczam. A że mogę powiedzieć że nie chcę żeby mi malował na ścianie brzydkich haseł (czyli nie zaakceptować linka, moderuje wpisy itp.) – przecież to moje prawo 🙂
Dlatego rozliczam to zawsze tak samo: wypłacam kasę jak się nazbiera więcej, nieregularnie co miesiąc, odliczam 20% kosztów (ale dbam o to by faktury były na minimum tyle) i od reszty odprowadzam 18% do US do 20-ego następnego miesiąca.
Do końca kwietnia wypełniam PIT-a 36 i finito.
Nie rzucam się na ryczałt 8,5% bo miałbym problem, ponieważ musiałbym się rozliczyć do końca lutego, a zazwyczaj 28-02 dostaję PIT-y 11 z umów o pracę i o dzieło.
No i nie idę na 8,5% bo nie rusza się g… dopóki nie śmierdzi 🙂
Zasada najważniejsza – płać podatek, dopóki dostają kasę nie będą grzebać. Postanowisz coś zmienić na ich niekorzyść, chm… ktoś może stwierdzić że trzeba by podociekać co tak mało 🙂
A powiedzcie mi jak w razie kontroli udowodnić, że mamy umowę cywilnoprawną z AdSense? Niczego przeceiż nie podpisujemy.
No jak nie podpisujesz? Przed przystąpieniem do programu musisz zaakceptować regulamin, który jest umową – możesz go znaleźć gdzieś w panelu AS. Poza tym zgodnie z polskim prawem umowa może być zawarta w dowolnej formie np. ustnie, a nawet może być zawarta w sposób dorozumiały, wobec tego nie ma nigdzie obowiązku zawarcia umowy w tradycyjnej formie ‚papierowej’ z podpisami własnoręcznymi. Inny przykład to np. Allegro – kupujesz / sprzedajesz i zawierasz ważną umowę sprzedaży mimo, że też nic nie podpisujesz.
Sprawa jest prosta. Umowa „do której stosuje się przepisy prawa cywilnego dotyczące umowy zlecenia lub o dzieło” to umowa która pasuje do charakterystyki tego typu umów (o dzieło/zlecenie) opisanej w kodeksie cywilnym. Wszystkie te rodzaje umów zawierają wspólną, bardzo ważną, cechę. Otóż przedmiotem umowy zlecenia w ścisłym znaczeniu jest zobowiązanie do dokonania określonej czynności dla dającego zlecenie. Do wykonania jakich czynności na rzecz Google zaobowiązuje się osoba akceptująca regulamin AdSense?
Do umieszczenia określonego kodu na swojej witrynie internetowej umożliwiającego wyświetlanie reklam oraz do przestrzegania regulaminu odnośnie treści zawartych na stronie, pozyskiwania ruchu, umieszczenia reklam itp.
to ile się czeka na odpowiedź na wniosek o interpretacje? u mnie mija prawie 2,5 miesiąca i cisza
Zależy, który Izba Skarbowa Ci wydaje i w jakim czasie złożysz wniosek (w senie natłoku ich pracy) oraz od skomplikowania. Średnio tak 3 – 4 miesiące.
Czy można nie stosować się do indywidualnej interpretacji urzędu i najzwyczajniej ją olać i stosować się do Twoich zaleceń które podajesz na blogu? Rozumiem że indywidualna interpretacja to coś na zasadzie informacji urzędu.
Jak wygląda sprawa z odwołaniem się od tej decyzji- jakie są koszta sądowe, czas trwania no i jak się wówczas rozliczać skoro się odwołujemy.
Chciałbym ryczałtem stąd może warto się odwołać i trochę poczekać z decyzją sądu?
Interpretacja indywidualna jest dla Ciebie wiążąca i w przypadku jakiś problemów możesz się na nią powołać i to Cię chroni. Oczywiście może postępować tak jak chcesz, ale wtedy będziesz musiał udowadniać swoje racje w sądzie jak Urząd Skarbowy je zakwestionuje.
Koszty są minimalne. Opłata od skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – 200 zł. Późniejsza opłata od zaskarżenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego – 100 zł. Na sprawę w WSA czeka się ok. 3 – 6 miesięcy. Na sprawę w NSA czeka się ok. 2 – 3 lata.
W przypadku przegranej dochodzi zwrot kosztów zastępstwa drugiej strony przez profesjonalnego pełnomocnika.
Ja od chwili złożenia wniosku o wydanie interpretacji czekam już 2 lata i 6 miesięcy (w skutek dowołań) i nadal nie mam terminu sprawy w NSA, a tym samym nie mam wiążącej interpretacji. Czas oczekiwania jest więc tragiczny…
Przez ten czas oczywiście rozliczasz się na własne ryzyko. Jakbyś chciał np. ryczałtem to jak sprawa się zakończy po 3 latach przegraną to z dużym prawdopodobieństwem US Cię prześwietli i będziesz miał problemy.
Czy aby prawidłowo się rozliczać musisz posiadać NIP UE i jednocześnie być płatnikiem Vat UE ?
Poradnik jest dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej – one nic z tych rzeczy nie muszą mieć.
Dzisiaj dostałem wezwanie do urzędu, pracuje fizycznie, co 3-4 miesiące wypłacam sobie z adsense. Do tej pory wszystko było w porządku rozliczałem się dokładnie tak jak autor opisał 20% zryczałtowanych kosztów + 18% podatku. Zobaczymy co mi powiedzą w urzędzie ;p. Dodam, że wypłaty co 3 miesiące po ponad 15 tys. zł.
Ciekawe co piszesz. Podziel się informacją czemu w wezwali i co z tego wynikło.
ksiadz / niepelnosprawny.org
to mi pomogło, wszędzie na necie jakieś padoły a tu prosto
Dostałem dziś indywidualną interpetacje z US – nakazali mi rozliczać się pitem 36 – inne źrodła, czyli jak dobrze pamietam 18% z zaliczkami lub bez co miesiąc.
Czyli do artykuły powyzej nie mogę się juz stosować odliczając 20% ?
Panie Macieju mam do pana takie pytanie, bo dostałem przelew z adsense i musze teraz zapłacić podatek i mam problem bo nie wiem co wpisac i wybrac. Mam konto w pko i do wyboru mam dla US „przelew jednorazowy” i „nowa platnosc”. Gdy wybieralem przelew jednorazowy to wszystko wiem jak wypelnic bo czytalem o tym troche lecz jak chce zaplacic za sierpien czyli wpisuje 14M08 to wyskakuje mi ze błędny formularz i nie wiem dlaczego. Zaś w nowa paltnosc nie ma az tyle rubryk do wypelnainia i tam zas nie wiem co wpisac w „nazwa platnosci” bo potem wpisuje numer rachunku, pesel i symbol formularza (czyli pit36, a z tego co czytalem to trzeba gdzies miesiac podac za ktory sie rozliczamy i wlasnie co tzreba wpisac w tym „nazwa platnosci”? Tam wpisujemy miesiac? czy co? z góry dzieki za odpowiedz i przepraszam za błędy ale szybko pisalem
Coś Pan chyba pomieszał. Po pierwsze to, czy na pewno ustawia Pan, że ma to być przelew do Urzędu Skarbowego (tego nie można zrobić normalnym przelewem jak np. chciałoby się przesłać pieniądze do kolegi). Jak się wybierze przelew jednorazowy do US to powinien być cały formularz. Rubryka „formularz” to „Pit-36” natomiast rubryka „okres” to „14M08”. Przy okresie jak jest taka opcja to trzeba dodatkowo zaznaczyć, że jest to miesięcznie. W każdym banku jednak inaczej to nieco wygląda.
Panie Macieju, czy dostał Pan już interpretację z WSA? Jak zamierza się Pan rozliczać za 2014 rok?
Rozliczam się tak jak napisane jest w artykule. Cały czas już od ponad 2 lat czekam na rozpoznanie sprawy przez NSA odnośnie ryczałtu – na razie terminu brak…
Firma Comperia płaci mi za „udostępnianie powierzchni reklamowej” i tak też sugerują, żeby to wpisywać do pitu – tzn. właśnie jako „najem” – powołują się na interpretację MF z września 2014. Wcześniej wysyłali PIT-8C, ale już za rok 2014 nie wyślą.
Tak jak pisze Michał, są zmiany korzystne.
INTERPRETACJA OGÓLNA Nr DD2/033/55/KBF/14/RD-75000
Dzień dobry, czy jeśli przez ubiegły rok nie uzbierałam na AdSense 300 zł, by móc wypłacić, to nie muszę odprowadzać podatku?
Mag.S
A powiedzmy, że jest taka sytuacja: w ciągu całego roku kalendarzowego na koncie adsense nazbiera mi się minimalna kwota, którą wypłacają i jeden, jedyny raz w tym roku ją wypłacam – powiedzmy w ostatnim tygodniu roku kalendarzowego.
Co w takiej sytuacji, jeśli taki przychód będę wypłacała raz w roku?
Przepraszam, ale ja jestem w tych sprawach jak tabaka w rogu i nawet nie wiem, czy tych kilka groszy jest wartych wszelkich zabiegów i strachu, że US się doczepi
A ja gdzieś napotkałam – nie jeden raz – wspomniane, że czasem urząd chce autorom bloga wmówić, że prowadzą go specjalnie pod reklamę, żeby czerpać z tego zyski i twierdzą, że należy założyć działalność gospodarczą.
Zwłaszcza jeśli prowadzimy blog regularnie… Tylko jak nie prowadzić bloga w miarę regularnie, jeśli chcemy być brani poważnie choćby przez czytelników_
A co jak nie wypełnię PIT/ZG, a reszta ok?
Odpowiedz na „Maciej Organiściak” Anuluj pisanie odpowiedzi