Source: https://forumprawne.org/prawo-wykroczen/1-odwolanie-od-mandatu.html
Timestamp: 2020-05-28 12:07:13+00:00
Document Index: 100873878

Matched Legal Cases: ['art.97', 'art. 54', 'art. 45', 'art. 98', 'art. 101', 'art. 100', 'art.141', 'art. 51']

witam wszystkich i prosze o porade w sprawie mandatu (400zł)który dostałem 3 dni temu za zdięcie z fotoradaru z dnia 11.11.2004. Teraz dowiedziałem się że po 30 dniach które upłyneło od zrobienia zdięcia z fotoradaru ...
25-12-2004, 15:06
witam wszystkich i prosze o porade w sprawie mandatu (400zł)który dostałem 3 dni temu za zdięcie z fotoradaru z dnia 11.11.2004. Teraz dowiedziałem się że po 30 dniach które upłyneło od zrobienia zdięcia z fotoradaru jest ono nieważne. Niestety ja tego niewiedziałem i mandat podpisałem i odebrałem od policjanta. Chcę więc sie dowiedzieć czy jest możliwość odwołania się od mandatu i ewentualnie porady jak to zrobić. z góry serdecznie dziekuję
To jest nieprawda, ze po 30 dniach zdjecie z fotoradaru jest niewazne. W ciagu 30 dni policja moze wystawic mandat, gdyz tyle maksymalnie moga trwac czynnosci wyjasniajace (art.97 §1 Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia). Jednk po tym okresie na podstawie zdjecia moze skierowac sprawe do sadu. W pana przypadku, moze pan oczywiscie zakwestionowac mandat jako wystawiony po 30 dniach ale wowczas policja skieruje sprawe do sadu.
28-12-2004, 14:34
Witam. O niczym takim jak nieważność zdjęcia jako dowodu po 30 dniach nie słyszałem i mało prawdopodobne abym kiedykolwiek usłyszał. Termin 30 dni wziął się prawdopodobnie z wprowadzonego art. 54 par. 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia jednomiesięcznego terminu na ukończenie postępowania wyjaśniającego (nic innego nie przychodzi mi do głowy, choć nie zawsze termin miesięczny = 30 dni). Pamiętaj jednak, że jest to wyłącznie tzw. termin instrukcyjny (błogosławiona furtka przewlekłości w prowadzeniu sprawy przez organy ścigania od Policji do Sądów włącznie). Instrukcyjność terminu oznacza, że czynność „powinna” być wykonana w tymże terminie, jeśli jednak nie będzie (a tak jest zazwyczaj) - nie niesie to za sobą żadnych konsekwencji dla organów ścigania a już na pewno nie oznacza nieważności czynności poczynionych po upływie terminu. Dopóki więc nie nastąpiło przedawnienie karalności wykroczenia (rok lub dwa lata od popełnienia czynu ( art. 45 par. 1 kodeksu wykroczeń), dopóty sprawa może być osądzona przez sąd i zdjęcie fotoradarem będzie jak najbardziej ważnym (i zazwyczaj jedynym) dowodem. Z chwila podpisania mandatu staje się on prawomocny (art. 98 par. 3 zd. 3 k.p.s.w.). Miałeś siedem dni na złożenie wniosku o jego uchylenie (art. 101 par. 1 k.p.s.w.). Dobrze, że tego nie zrobiłeś bo naraziłbyś się na 100% na dodatkowe koszty. Sprawy z fotoradarem jako koronnym dowodem są z góry przegrane, chyba, że udałoby Ci się zakwestionować np. termin dopuszczenia do użytku, brak uprawnień osób go obsługujących itd. Pozdrawiam
Po upływie terminu do złożenia wniosku o uchylenie mandatu nie możesz już zakwestionować go inaczej niż poprzez nadzwyczajne środki zaskarżenia (kasacja, wznowienie). Jak już pisałem z chwilą podpisania mandatu staje się on prawomocny. Jesli zatem nie zakwestionujesz go na drodze prawnej, stanowi on od razu podstawę egzekucji i to w trybie egzekucji administracyjnej, która jest o niebo skuteczniejsza niż sadowa (por. art. 100 k.p.s.w.). Nie trzeba kierować sprawy do sadu, bo nie jest to mandat zaoczny lecz podpisany przez Ciebie (Qhasz jest w błędzie). Pozdrawiam
28-12-2004, 22:34
dzięki właśnie słyszałem od znajomych że jak bym sie odwołał do sądu grodzkiego inaczej nie podpisał mandatu to i tak by mi dosrali podobną kwote albo wyższą
Małe sprostowanie postu Życzliwego.
Od prawomocnego mandatu karnego nie przysługują nadzwyczajne środki zaskarżenia. Wątpliwości w tej kwestii rozwiał SN w uchwale z 30.09.2003 r. I KZP 25/03,OSNKW 2003/9-10/81.
A postępowanie w kwestii uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest wolne od kosztów sądowych. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia nie określa wysokości kosztów ze to postępowanie. Pozdrawiam.
Dostałem mandat karny w wysokosci 500zł za jak to policja ujęła "wulgaryzm"i jest to art.141 (jak sie dopiero potem dowiedziałem w sądzie na rozprawie) a na mandacie widnieje art. 51 KW, gdyż szukali poprostu kozłów ofiarnych bo nie mogli nikogo wyłapać podczas meczu to jeździli po mieście i zawijali grupki osób które nie miały z tym nic wspólnego. Oczywiscie złożyłem odwołanie w ciagu 7 dni od otrzymania mandatu. Czekałem potem 3 miesiace na posiedzenie sądu. Okazało się że nie sąd grodzki nie moze mi umożyć mandatu za te wykroczenia, i nie mam możliwosci zamienienia to na godziny do odpracowania no i nie moge (chyba??) sie juz odwoływac bo jest juz prawomocny.
Co moge w tej sytuacji zrobić żeby zmniejszyć, albo chociaż rozłożyć na raty i przesunać w czasie postępowanie egzekucyjne bo nie mam z czego zapłacić (
Prosze o pomoc....Dziekuje
Egzekucje należności z mandatu karnego prowadzi Urząd Wojewódzki i tam należy zgłosić się z wnioskiem o odroczenie lub rozłożenie na raty.
EwaFBI
Cravi czy udało Ci się uniknąć zapłaty za ten mandat??? jeśli tak to napisz proszę jak to zrobiłeś? ja jestem w podobnej sytuacji
04-12-2007, 01:55
Cravi i Ewa jak Wam poszło(też dostałem 500zł)
zastanawiam się, w jaki sposób policja udowodni przed sądem, że ukarany mandatem faktycznie wyrażał się w sposób wulgarny? Oni będą twierdzić, że tak, a ukarany powie, że nie. A z tego co wiem to policja ma udowodnić winę, a nie podejrzany niewinność, prawda?
niby tak,ale ja mam pytanie jak to zrobić od strony prawnej?
[cytat:2zu6ryok]
[/cytat:2zu6ryok]
zeznania swiadkow, w tym takze policjantow moga przeciez byc dowodem w sprawie.
[cytat="erich"][cytat:ej1cbpsn]
[/cytat:ej1cbpsn]
zeznania swiadkow, w tym takze policjantow moga przeciez byc dowodem w sprawie.[/cytat]
jasne, ale rzecz w tym, ze to wg mnie malo konkretny dowod. Przeciez kazdy moze, nawet pod przysiega, powiedziec co mu sie podoba, lub tez co mu sie wydaje, a to wcale nie musi byc zgodne z prawdą (z roznych przyczyn). Mogl zapomniec pewne szczegoly, mogl celowo minąć się z prawdą, mogl się przeslyszeć co do tych wulgaryzmów itp.
Nie jest dobrze, zeby sądy wydawaly wyroki skazujące tylko na podstawie tego, ze ktos cos tam zezna, nie majac na to zadnego potwierdzenia poza wlasnymi slowami.