Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/zn$0119ca$0142$0020psychicznie$0020/152015050001006_II_K_000189_2014_Uz_2018-03-14_001
Timestamp: 2019-04-21 20:46:55+00:00
Document Index: 77638077

Matched Legal Cases: ['art. 207', 'art. 207', 'art. 37', 'art. 34', 'art. 35', 'art. 34', 'art. 72', 'art. 627', 'art. 624', 'art. 190', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 37', 'art. 34', 'art. 35', 'art. 34', 'art. 72']

Treść orzeczenia II K 189/14 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
II K 189/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Gorlicach z 2018-02-02
Sygn. akt II K 189/14
Sąd Rejonowy w Gorlicach Wydział II Karny w składzie:
Protokolant: st. sekr. sąd. Elżbieta Kwiatkowska
w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Gorlicach Arlety Osikowicz
po rozpoznaniu dnia 8 listopada 2017 r. i 19 stycznia 2018 r. na rozprawie
sprawy karnej oskarżonego
ur. (...) w Krzywej, s. S. i E. z domu B.
zam. L. 406
w okresie od marca 2011 r. do stycznia 2014 r. w miejscowości L. nad córką byłej konkubiny a obecną pasierbicą B. S. oraz jej córka S. S. (1) w ten sposób, że będąc pod wpływem alkoholu jak i będąc trzeźwym wszczynał wielokrotnie awantury domowe, podczas których pod adresem wymienionych osób używał słów wulgarnych powszechnie uznanych za obelżywe, zakłócał spoczynek nocny a także osobom tym groził zabójstwem,
tj. o przestępstwo z art. 207 §1 kk
uznaje oskarżonego M. S. (1) za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu stanowiącego przestępstwo z art. 207 §1 kk i za to na mocy powołanego przepisu ustawy i przy zastosowaniu art. 37a kk
I. oskarżonego M. S. (1) na karę 8 (ośmiu) miesięcy ograniczenia wolności zobowiązując go na mocy art. 34 §1a pkt 1 kk i art. 35 §1 kk do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin w stosunku miesięcznym;
II. na mocy art. 34 §3 kk w zw. z art. 72 §1 pkt 5 kk zobowiązuje oskarżonego M. S. (1) do powstrzymania się od nadużywania alkoholu;
III. na zasadzie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego M. S. (1) na rzecz oskarżycielki posiłkowej B. S. kwotę 840 zł tytułem udziału
w sprawie pełnomocnika;
IV. na zasadzie art. 624 §1 kpk zwalnia oskarżonego M. S. (1) od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.
wyroku z dnia 2 lutego 2018 r.
W dniu 13 października 2010 r. W. W. (nosząca wówczas nazwisko S.) zawarła w formie aktu notarialnego umowę darowizny z córką B. S., na podstawie której darowała na rzecz swojej córki działkę nr (...) położoną w L., zabudowaną budynkiem mieszkalnym i gospodarczym, natomiast B. S. ustanowiła na rzecz W. W. służebność osobistą polegającą na prawie nieodpłatnego dożywotniego zamieszkiwania w całym domu oraz korzystania z budynku gospodarczego i obejścia wokół domu. B. S. zamieszkała w L. wraz z dorosłą córką S. S. (1) oraz małoletnimi dziećmi A. S., K. S., I. S. oraz M. S. (2).
Ww. nieruchomość zamieszkiwał wraz z W. W. od około 20 lat jej konkubent, a od 30 listopada 2013 r. mąż tj. oskarżony M. S. (1). B. S. jako właścicielka domu zezwoliła M. W. (1) na dalsze wspólne zamieszkiwanie z jej matką, nie żądając za to żadnych odpłatności. Dla oskarżonego przeznaczono jeden pokój, natomiast kolejny pokój otrzymała W. W. oraz uzyskała swobodny dostęp do kuchni
i łazienki. B. S. nie ograniczała swojej matce dostępu kuchni czy też łazienki oraz korzystania z budynku gospodarczego, jednakże nie pozwala M. S. (1) korzystać z łazienki. Po otrzymaniu nieruchomości B. S. przeprowadziła remont domu, wymieniła stolarkę okienną, odnowiła korytarz i został wymalowany dach, nie odremontowano natomiast pokojów zajmowanych przez W. W. oraz oskarżonego, gdyż nie widzieli oni takiej potrzeby.
- zeznania świadka B. S. k. 13, 159-160,
- częściowo zeznania świadka W. W. k. 178,
- akta I C 170/12 SR w G.
- akta I C 383/13 SR w G.
- akta I C 288/14 SR w G.
W marcu 2011 r. oskarżony M. S. (1) dowiedział się
o darowiźnie na rzecz B. S. i od tego czasu się zmieniło się jego nastawienie. W okresie objętym aktem oskarżenia tj. od marca 2011 r. do stycznia 2014 r. oskarżony M. S. (1) znęcał się psychicznie nad B. W. oraz jej córką S. S. (1). Oskarżony będąc pod wpływem alkoholu
a także będąc trzeźwym wielokrotnie wszczynał awantury domowe, zarówno w dzień jak i w nocy, w trakcie których był agresywny. W trakcie awantur kierował pod adresem pokrzywdzonych słowa wulgarne, zwracając się do nich ty k…o, szmato, c…o, mówił im, że mają wyp…ć z domu. Ponadto oskarżony zakłócał spoczynek nocny, gdy budził domowników, trzaskał drzwiami, śpiewał oraz wyklinał. Oskarżony groził również pokrzywdzonym zabójstwem mówiąc do nich, że je zabije, że je spali, urwie im głowy, natomiast pokrzywdzone obawiały się tych gróźb. Oskarżony nie stosował wobec pokrzywdzonych przemocy fizycznej. B. S. wielokrotnie wzywała policję z powodu awantur, musiała mieszkać wraz z oskarżonym gdyż nie miała możliwości zamieszkania wraz z dziećmi w innym miejscu. Oskarżony w żaden sposób nie był przez nikogo prowokowany do niewłaściwego zachowania względem pokrzywdzonych. Krzyki oskarżonego w trakcie awantur były słyszalne na sąsiedniej posesji w odległości około 30 metrów, gdzie zamieszkiwała M. K. oraz jej matka M. W. (2), siostra W. W.. M. K. odwiedzała B. S. w domu, również kiedy słyszała odgłosy awantury i kiedy przybierały one na sile, wtedy oskarżony się uspokajał.
- częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. S. (1) k. 49-50, 157-158, 292-293,
- zeznania świadka S. S. (1) k. 31-32, 160-161,
- zeznania świadka P. M. k. 33, 161-162,
- zeznania świadka M. K. k. 35, 179-180,
- zeznania świadka M. W. (2) k. 34, 177-178,
- protokół przesłuchania małoletniej K. S. k. 207-208,
- protokół przesłuchania małoletniego A. S. k. 209-210,
- protokół przesłuchania małoletniej I. S. k. 238-239,
Rodzina B. S. pozostawała od kwietnia 2013 r. pod nadzorem asystenta rodziny A. L. z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy (...) w B. oraz kuratora społecznego P. K. (1) ustanowionego przez sąd rodzinny. Asystent rodziny była w miejscu zamieszkania pokrzywdzonej średnio dwa razy w tygodniu i nigdy nie była świadkiem stosowania przemocy w rodzinie pokrzywdzonej, była natomiast świadkiem jednej awantury w dniu 27 stycznia 2014 r., którą wywołał oskarżony, był wtedy agresywny i zaczął wyzywać słowami wulgarnymi B. S.. A. L. nie była świadkiem innych awantur, jednak pokrzywdzona wielokrotnie informowała ją, że M. S. (1) nadużywa alkoholu i pod jego wpływem urządza w domu awantury, że wyzywa ją oraz jej córkę S. słowami wulgarnymi, że awantury urządzał także w nocy, że nieraz musiała interweniować policja. Kurator społeczny odwiedzał pokrzywdzoną B. S. raz w miesiącu lub częściej, nigdy nie był naocznym świadkiem awantur pomiędzy B. S. a oskarżonym. Pokrzywdzona zgłaszała kuratorowi, że M. S. (1) nadużywa alkoholu i pod jego wpływem wszczyna awantury, że jego zachowanie jest nieodpowiednie w stosunku do niej, że wielokrotnie wzywała policję oraz że oskarżony był zatrzymywany do wytrzeźwienia.
- zeznania świadka A. L. k. 37, 235-236,
- zeznania świadka P. K. (1) 52, 184,
W okresie objętym aktem oskarżenia funkcjonariusze Komisariatu Policji
w B. podejmowali kilkanaście interwencji w miejscu zamieszkania pokrzywdzonych. Interwencje były zgłaszane przez B. S., natomiast jeden raz policję wezwała S. S. (1). Powodem zgłoszeń było awanturowanie się oskarżonego, również pod wpływem alkoholu oraz zakłócanie ciszy nocnej. W czasie interwencji oskarżony był agresywny. Interwencje kończyły się pouczeniem lub doprowadzeniem oskarżonego do izby wytrzeźwień, natomiast kilka razy oskarzony oddalił się przed przybyciem policji. W dniu 21 stycznia 2014 r. została wszczęta procedura niebieskiej karty z powodu stosowania przemocy przez M. S. (1) wobec B. S..
- zeznania świadka T. P. k. 38-39, 182,
- zeznania świadka K. G. k. 40, 183,
- zeznania świadka M. O. k. 41, 183-184,
- zeznania świadka P. K. (2) k. 44, 297-298,
- niebieska karta k. 26-29,
W maju 2012 r. pokrzywdzona B. S. wniosła do Sądu Rejonowego w G. pozew przeciwko oskarżonemu M. W. (1)
o eksmisję, w którym domagała się nakazania pozwanemu, aby opuścił i opróżnił z rzeczy lokal mieszkalny w miejscowości L. nr 406. Uzasadniając swoje roszczenia pokrzywdzona podniosła, że budynek stanowi jej własność, lecz nie może z niego korzystać gdyż M. W. (1) swoim zachowaniem polegającym na uporczywym zakłócaniu porządku domowego uniemożliwia normalną egzystencję, nie dba o ład w mieszkaniu oraz utrzymanie jego stanu technicznego, nadto z uwagi na jego naganne zachowanie była zmuszona niejednokrotnie wzywać policję. Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. I C 170/12 Sąd Rejonowy w G. I Wydział Cywilny uwzględnił powództwo o eksmisję i nakazał M. S. (1), aby opuścił
i opróżnił z rzeczy zajmowane pomieszczenia w budynku mieszkalnym położonym w L. nr 406 w terminie 3 miesięcy od prawomocności wyroku. Sąd Okręgowy w N.oddalił apelację pozwanego od ww. wyroku.
W dniu 30 listopada 2013 r. oskarżony miał ostatecznie opuścić dom, jednak w tym dniu wziął ślub z W. W.. Wyrokiem z dnia 22 września 2015 r. sygn. I C 383/13 Sąd Rejonowy w G.pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy w postaci pkt I wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. I C 170/12.
Pismem z dnia 4 grudnia 2013 r. W. W. powołując się na rażącą niewdzięczność odwołała darowiznę przedmiotowej nieruchomości w L., której dokonała w dniu 13 października 2010 r. i wyznaczyła B. S. termin i miejsce złożenia oświadczenia woli. Następnie W. W. wniosła do Sądu Rejonowego w G.pozew przeciwko B. W. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli w formie prawem przewidzianej o przeniesieniu na jej rzecz prawa własności nieruchomości położonej w L., stanowiącej działkę oznaczoną nr (...) o powierzchni 0,19 ha zabudowaną budynkami mieszkalnym i gospodarczym, w terminie dwóch tygodni od dnia wydania wyroku, a po bezskutecznym upływie tego terminie orzeczenie sądu zastąpi to oświadczenie woli pozwanej. Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2016 r. sygn. I C 288/14 Sąd Rejonowy w G. I Wydział Cywilny oddalił powództwo, natomiast wyrokiem z dnia 18 maja 2016 r. sygn. III Ca 192/16 Sąd Okręgowy w N.III Wydział Cywilny Odwoławczy oddalił apelację powódki. Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2017 r. sygn. III CSK 336/16 Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Postanowieniem Prokuratury Rejonowej w G. z dnia 6 marca 2014 r. sygn. Ds.229/14 odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie fałszywego oskarżenia M. S. (1) przez B. S. o to, że w okresie od 13 października 2010 r. do 19 lutego 2014 r. w L. znęcał się fizycznie i psychicznie nad byłą konkubiną a obecną żoną W. W., tj. czynu z ar. 234 kk - wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego. Postanowieniem z dnia 30 września 2014 r. sygn. II Kp 125/14 Sąd Rejonowy w G. utrzymał w mocy ww. postanowienie.
- akta Ds. 229/14 Prokuratury Rejonowej w G.
Postanowieniem Prokuratury Rejonowej w G. z dnia 20 marca 2014 r. sygn. Ds.474/14 odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie z zawiadomienia M. S. (1) w sprawie kierowania na przełomie stycznia/lutego 2014 r. w L. gróźb karalnych zabójstwa pod adresem M. S. (1) przez S. S. (1) tj. czyn z art. 190 §1 kk – wobec braku znamion czynu zabronionego.
- akta Ds.474/14 Prokuratury Rejonowej wG.
W toku postępowania sądowego przesłuchano małoletnie dzieci pokrzywdzonej B. S. tj. K. S., A. S. oraz I. S. w obecności biegłego psychologa K. Z..
W pisemnej opinii sądowo-psychologicznej z dnia 18 lipca 2016 r. biegły stwierdził, że poziom rozwoju intelektualnego K. S. mieści się w granicach przeciętnego ilorazu Inteligencji. Świadek posiada dobrą zdolność zapamiętywania i odtwarzania spostrzeżeń. K. S. dobrze zna siebie, potrafi obiektywnie oceniać swoje zachowanie oraz zachowanie innych ludzi. Przejawia skłonności do dominowania w grupie. Nawiązuje prawidłowe relacje. Nie przejawia skłonności do konfabulacji oraz wpływu osób trzecich na swoje zachowanie.
W pisemnej opinii sądowo-psychologicznej z dnia 18 lipca 2016 r. biegły stwierdził, że poziom rozwoju intelektualnego A. S. mieści się w granicach powyżej przeciętnej. Świadek posiada bardzo dobrą zdolność zapamiętywania i odtwarzania spostrzeżeń. Badany jest indywidualistą, mającym własne poglądy. Cechuje świadka realistyczne podejście do życia, stara się wnikliwie oceniać innych ludzi. W kontaktach z innymi jest chłodny, zdystansowany. Nie przejawia skłonności do manipulacji ze strony innych osób. Zna dobrze siebie, w stosunku do siebie jest wymagający. Nie przejawia skłonności do konfabulacji.
W pisemnej opinii sądowo-psychologicznej z dnia 18 października 2016 r. biegły stwierdził, że poziom rozwoju intelektualnego I. S. mieści się w granicach normy. Świadek posiada dobrą zdolność zapamiętywania i odtwarzania spostrzeżeń. Zdolność pamięci w normie. Dziewczynka przejawia trudności z wyrażaniem siebie, swoich myśli, przekonań, potrzeb. W swobodnej rozmowie udziela wielu informacji dotyczących własnej osoby, w sytuacji udzielenia odpowiedzi na konkretne pytanie - wycofuje się, przejawia trudności z wyrażanie tego co wie, loże odczuwać niepokój. I. S. przejawia symptomy nerwicowe, trudności w radzeniu sobie w sytuacjach trudnych, stresowych. Może reagować wycofaniem, unikając przy tym negatywnych emocji, odczuwając frustrację może mieć trudności z wyrażaniem własnych myśli. Czynniki te mogą wpływać prawidłowość interpretacji zdarzeń. Świadek nie przejawia skłonności do konfabulacji, nie jest podatna na uleganie wpływom osób trzecich na odtwarzanie interpretowanie zapamiętanych treści.
- opinia sądowo-psychologiczna dot. małoletniej K. S. k. 218-220,
- opinia sądowo-psychologiczna dot. małoletniej I. S. k. 241-244,
- opinia sądowo-psychologiczna dot. małoletniego A. S. k. 221-224,
Oskarżony M. S. (1) ma 64 lata, o wykształceniu zawodowym,
z zawodu tokarz, żonaty, nie pracuje, nie posiada dochodów, pozostaje na utrzymaniu żony, bez majątku, nie karany.
- dane o karalno ś ci k. 46,
- informacja Burmistrza B. o stanie majątkowym k. 47,
- dane o osobie podejrzanej k. 51,
Oskarżony M. S. (1) przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że nie znęcał się nad B. S. i S. S. (1), że nigdy nie wyzywał ich słowami wulgarnymi i nie zakłócał im spoczynku nocnego. Dodał, że sytuacja
w domu jest konfliktowa, że mogło się zdarzyć, że w obecności B. S. lub S. S. (1) używał słów wulgarnych, lecz mówił ogólnie i te słowa ich nie dotyczyły oraz że to pokrzywdzone go wyzywają.
Przesłuchiwany na rozprawie oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu o wyjaśnił, że w 2011 r. jego żona W. W. zapisała córce B. S. dom i od tego czasu B. chce go wyeksmitować z domu i kilkanaście razy wzywała bezpodstawnie policję. Dalej wyjaśnił, że S. S. (1) 20 stycznia 2014 r. w obecności jego żony mówiła do niego, że „ ma wykopany grób” oraz „ pokażę cię kolegom to cię załatwią”. Dalej wyjaśnił, że nie znęcał się nad pokrzywdzonym, nie wszczynał awantur i nie używał wobec pokrzywdzonych słów wulgarnych, nie używał przemocy fizycznej, nie zakłócał spoczynku nocnego, natomiast to pokrzywdzone wszczynały awantury, stosowały niejeden raz wobec niego przemoc, na co ma świadków i wszystkie zarzuty to są kłamstwa.
Przesłuchiwany po raz kolejny na rozprawie oskarżony wyjaśnił, że tej sprawy nie byłoby, gdyby S. S. (1) w 2014 r. nie groziła mu pozbawieniem życia, że kiedy udawał że dzwoni na policję, to pokrzywdzone wystraszyły się i na drugi dzień udały się na policję, zgłosiły, że ich nęka, że od tego sprawa się zaczęła, że ich świadkowie kłamali i byli przekupieni, żeby go zlikwidować, gdyż zazdroszczą mu majątku i tego jak daje sobie radę. Dalej wyjaśnił, że zeznania pokrzywdzonych są nieprawdą, ostatnia interwencja policji była w 2013 r. miał nagrane taśmy i płyty, jak pokrzywdzone się zachowują, ale wszystko zniknęło, że było kilka zgłoszeń na policji na pokrzywdzone, że S. S. (1) uderzyła J. W. w twarz, że B. S. razem z córką związały oskarżonego na podłodze i psiknęły gazem, że był duszony przez B.. Dalej wyjaśnił, że B. S. chciała go uwieść a teraz się mści, że wprowadza w błąd sąd, policję, że policjanci to jej koledzy. Wyjaśnił również, że nie pije alkoholu, tylko jak go ktoś poczęstuje, nie nadużywał alkoholu, że nie pamięta sytuacji, żeby w okresie objętym aktem oskarżenia B. S. i S. S. (1) wzywały policję i żeby został zabrany przez policję. Dalej wyjaśnił, że nie używał słów wulgarnych wobec B. S. i S. S. (1), że nie było sytuacji, żeby zachowywał się głośno w nocy, natomiast pokrzywdzone często zachowały się głośno, że unika i nie odzywa się do B. S. oraz do S. S. (1), że nie chce zadawać im cierpień.
Wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na wiarę jedynie w tej części, gdzie wyjaśnił, że nie stosował wobec pokrzywdzonych przemocy fizycznej, jako zgodne z ustalonym stanem faktycznym, przede wszystkim z zeznaniami pokrzywdzonych. W pozostałym zakresie wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na wiarę jako naiwne, nieprzekonujące, wykrętne i w ocenie sądu stanowią realizację przyjętej linii obrony oskarżonego mającej na celu uniknięcie odpowiedzialności karnej za zarzucany mu czyn z art. 207 §1 kk.
Świadek B. S. przekonująco i wiarygodnie zeznała, że jej matka W. W. 30 listopada 2014 r. zawarła związek małżeński z oskarżonym, że do domu w L. wróciła w 2010 r., kiedy matka przekazała jej jako darowiznę dom i zabudowania gospodarcze, że w marcu 2011 r. M. S. (1) dowiedział się o darowiźnie i od tego czasu się zmienił, że wszczynał awantury zarówno jak był trzeźwy jak i kiedy był pijany, że wielokrotnie wzywała policję z powodu awantur, że w maju 2012 r. wniosła do sądu sprawę o eksmisję i ostatecznie kiedy 30 listopada 2013 r. miał opuścić dom w tym dniu wziął ślub z jej matką, w styczniu 2013 r. wszczął awanturę z córką S. S. (1), krzyki oskarżonego słyszała M. K., że oskarżony znęcał się psychicznie, urządzał awantury w dzień i w nocy, zakłócał spoczynek nocny, że podczas awantury wielokrotnie wyzywał słowami wulgarnymi, że jest k…ą, mówił, że ją zabije, groził spaleniem, że obawiała się gróźb, groźby oraz wulgaryzmy słyszała M. W. (2) oraz jej córka M. K., że awantury były często, że oskarżony nie znęcał się fizycznie, że musiała mieszkać wraz z oskarżonym gdyż nie miała wyjścia. Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonej, które są stanowcze i konsekwentne w toku postępowania. Pokrzywdzona w sposób szczery opisała zachowania oskarżonego względem siebie oraz jej córki S. S. (1). Relacje pokrzywdzonej korespondują z zeznaniami świadków S. S. (1), P. mruk, M. K. i M. W. (2), a także A. L. i P. K. (3), są zbieżne również z zeznaniami funkcjonariuszy policji podejmujących interwencje u pokrzywdzonej, tym samym sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić zeznaniom pokrzywdzonej wiarygodności.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka S. S. (1), jako szczerym
i przekonującym. Świadek wiarygodnie zeznała, że od 2010 r. mieszka w L., po tym jak W. W. przepisała na jej matkę dom, że kiedy oskarżony dowiedział się o darowiźnie to zmienił nastawienie, że zaczęły się awantury, zarówno kiedy był trzeźwy jak i kiedy był pod wpływem alkoholu, że wyzywał ją oraz jej matkę słowami wulgarnymi, m.in. ty k…o, szmato, wielokrotnie mówił do pokrzywdzonych, że je spali, że je zabije, że mają wy…ć z domu, że podczas awantury był agresywny, że wielokrotnie była wzywana policja przez B. S., raz przez S. S. (1), że zakłócał spoczynek nocny, budził, trzaskał drzwiami, śpiewał, wyklinał, że nie dochodziło do przemocy fizycznej, awantury były bardzo często. Zeznania pokrzywdzonej w ocenie sądu w pełni zasługują na wiarę, gdyż są zbieżne z zeznaniami B. S., P. mruk, M. K. i M. W. (2), a także A. L. i P. K. (3), są zbieżne również z zeznaniami funkcjonariuszy policji podejmujących interwencje u pokrzywdzonej, tym samym sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić zeznaniom pokrzywdzonej wiarygodności. W toku postępowania nie ujawniły się żadne okoliczności podważające zaufanie do świadka.
Świadek P. M. , chłopak S. S. (1), wiarygodnie i przekonująco zeznał, że w domu pokrzywdzonych bywał od czasu 2012/2013 r. i od tego czasu wielokrotnie słyszał, że oskarżony wyzywał S. S. (1) oraz jej matkę słowami wulgarnymi, że mówił do nich ty k…o, c…o, kierował groźby pozbawienia życia, że nie słyszał ani nie widział, aby oskarżony stosował przemoc fizyczną wobec domowników, lecz znęcał się psychicznie, że zakłócał spoczynek nocny – trzaskał drzwiami, chodził po nocy, budził wszystkich, był świadkiem awantury pod wpływem alkoholu i wtedy B. S. wezwała policję, która zabrała oskarżonego do wytrzeźwienia. Brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności tego świadka.
Zasługują na wiarę zeznania świadka M. W. (2), ciotki B. S., która szczerze i przekonująco zeznała, że mieszka w sąsiedztwie około 30 metrów dalej, że na co dzień były awantury, które od około 3 lat urządza M. S. (1), że słyszała ze swego podwórka, jak oskarżony wydziera się w domu oraz na podwórku, że wielokrotnie słyszała, jak M. W. (1) wyzywał słowami wulgarnymi B. S. oraz jej córkę S., mówił do nich k…o, c…o, i inne wulgaryzmy, że je spali, że po wypiciu alkoholu stawał się agresywny, że nie był prowokowany w żaden sposób do takiego zachowania, że problemy zaczęły się po przepisaniu domu na B. S.. Zeznania świadka są zbieżne z zeznaniami pokrzywdzonych oraz P. M. i M. K., nadto w toku postępowania nie ujawniły się żadne okoliczności podważające zaufanie do świadka.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka M. K., kuzynki B. S., która obiektywnie i wiarygodnie zeznała, że wielokrotnie była świadkiem awantury, jakie oskarżony M. S. (1) urządzał w domu, że kiedy awantury przybierały na sile wtedy szła do kuzynki, oskarżony się uspokajał kiedy ją zobaczył, awantury były od momentu kiedy B. S. wróciła do L., po przepisaniu domu M. S. (1) zaczął urządzać awantury, jest on człowiekiem agresywnym, zarówno jak jest trzeźwy jak i kiedy jest pijany, jest wulgarny, wielokrotnie podczas awantur wyzywał B. S. oraz jej córkę S. słowami wulgarnymi, mówił do nich k…y, szmaty, spalę was, urwę wam głowy, że zdarzało się po kilka awantur w tygodniu, że nikt oskarżonego nie prowokował do awantur, że nieraz słyszała jak oskarżony awanturował się w porze nocnej, budził domowników, policja zabierała go w nocy z domu, że był agresywny wobec pokrzywdzonych, źle się odnosił, wszczynał kłótnie, że nie widziała przemocy fizycznej. Zeznania świadka korespondują z zeznaniami pokrzywdzonych oraz P. M. i M. W. (2), nadto brak jest innych podstaw do kwestionowania zeznań świadka.
Świadek A. L. , pracownik w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy (...) w B., od kwietnia 2013 r. współpracuje z rodziną B. S. jako asystent rodziny. Świadek obiektywnie i przekonująco zeznała, że u pokrzywdzonej była średnio dwa razy w tygodniu, była świadkiem jednej awantury w dniu 27 stycznia 2014 r., którą wywołał oskarżony, że wtedy krzyczał i był agresywny, zaczął wyzywać słowami wulgarnymi B. S., mówił do niej k…o, że nie była świadkiem innych awantur, że pokrzywdzona wielokrotnie informowała świadka, że M. S. (1) nadużywa alkoholu i pod jego wpływem urządza w domu awantury, że ją oraz jej córkę S. często wyzywa słowami wulgarnymi, że oskarzony awantury urządzał także w nocy, że interweniowała policja. Zdaniem Sądu obiektywizm zeznań tego świadka nie budzi wątpliwości ze względu na fakt, iż świadek przedstawia okoliczności, o których powzięła wiedzę wykonując swoje obowiązki służbowe, nie będąc zainteresowana wynikiem postępowania w niniejszej sprawie.
Świadek P. K. (1) , kurator społecznych w rodzinie B. S. ustanowiony przez sąd rodzinny, odwiedzał pokrzywdzoną raz w miesiącu lub częściej. Świadek wiarygodnie zeznał, że nigdy nie był naocznym świadkiem awantur pomiędzy B. S. a oskarżonym, że podczas wizyt pokrzywdzona zgłaszała, że M. S. (1) nadużywa alkoholu i pod jego wpływem wszczyna awantury, mówiła, że wielokrotnie wzywała policję, że oskarżony był zatrzymywany do wytrzeźwienia, że jego zachowanie jest nieodpowiednie w stosunku do jej osoby. W ocenie Sądu obiektywizm zeznań tego świadka nie budzi wątpliwości, gdyż świadek jest osobą obcą w stosunku do stron postępowania, kontaktował się z pokrzywdzonymi w ramach rutynowych obowiązków służbowych, nie będąc zainteresowany wynikiem postępowania.
Sąd uznał za wiarygodne i obiektywne zeznania świadków T. P. , K. G., M. O. i P. K. (2) , funkcjonariuszy Komisariatu Policji w B., którzy podejmowali interwencje w miejscu zamieszkania pokrzywdzonych oraz oskarżonego w L.. Policjanci w sposób obiektywny zeznali na temat okoliczności przeprowadzanych interwencji, czasu, osób zgłaszających, zachowania oskarżonego będącego powodem interwencji a także przebiegu interwencji.
W ocenie Sądu obiektywizm zeznań tych świadków nie budzi wątpliwości ze względu na fakt, iż na wykonywali on swoje rutynowe obowiązki związane ze zgłoszeniem interwencji. Świadkowie logicznie i przekonująco zeznali, że pewnych faktów nie pamiętają dokładnie lub nie przypominają sobie, natomiast poczynione przez nich ustalenia zostały zawarte w sporządzonej dokumentacji. Należy mieć na uwadze, że policjanci mają wiele podobnych interwencji a od chwili interwencji do czasu składania zeznań na rozprawie minął dłuższy okres czasu.
Zeznania świadka W. W., byłej konkubiny i obecnej żony oskarżonego, zasługują na wiarę jedynie w tej części, gdzie zeznała, że przepisała córce B. dom, że oskarżony mieszka z nią kilkanaście lat, jako zgodnym z ustalonym stanem faktycznym. W pozostałym zakresie zeznania świadka nie zasługują na wiarę, jako nieprzekonujące i stronnicze, sprzeczne z ustalonym stanem faktycznym. Świadek niewiarygodnie zeznała, że oskarżony M. S. (1) nigdy nie znęcał się nad żadnym z domowników, nikogo nie wyzywał słowami wulgarnymi, zachowywał się spokojnie, wcześniej spożywał alkohol, ale obecnie zażywa leki i nie pije, że w zachowaniu oskarżonego względem pokrzywdzonych nie było nic złego, że pokrzywdzone stosowały przemoc wobec pokrzywdzonego, że jej mąż nie ma agresywnego usposobienia. Zeznania świadka są nieobiektywne, gdyż pojawia się w nich wyraźna tendencja do faworyzowania oskarżonego, świadek neguje wszelkie naganne zachowania oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonych, stara się przedstawić go w korzystnym świetle.
Zeznania świadków R. W., J. W., B. R., I. Z. i P. S. nie posłużyły sądowi do ustaleń faktycznych jako nieprzekonujące, niewiarygodne i nieobiektywne, mające na celu uniknięcie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego. Świadkowie ci starają się przedstawić pokrzywdzone w złym świetle, jako winne sytuacji w domu, natomiast o oskarżonym wypowiadają się w samych pozytywnych słowach. Zeznania świadków pozostają w sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonych oraz świadków, których relacje sąd uznał za wiarygodne. Świadek R. W., siostra pokrzywdzonej B. S., niewiarygodnie zeznała, że oskarżony nigdy w życiu się nie znęcał, że kłótnie wywoływały pokrzywdzone, że nie było żadnych gróźb ze strony oskarżonego. Świadek J. W. nieprzekonująco zeznał, że oskarżony nie znęcał się nad żadnym z domowników, że nie słyszał, aby oskarżony wywoływał awantury. Świadek B. R. nie była świadkiem znęcania, gdyż jest rzadkim gościem w L. i o okolicznościach sprawy wie z nagrań. Świadek I. Z., mieszka w Z., przez ostatnie 5-6 lat była w (...) razy, nie była świadkiem konfliktów między oskarżonym a pokrzywdzonymi od 2011 r. do stycznia 2014 r. nieprzekonująco zeznała, że B. S. jest agresywna i mści się nad oskarżonym. P. S. nieobiektywnie zeznał, że to pokrzywdzone wszczynają awantury w oskarżonym, źle go traktują, nie widział oskarżonego pijanego od 2012 r., że oskarżony jest nieludzko traktowany, czasem nadużył alkoholu, ale nie jest to nałóg. Ww. świadkowie starają się przedstawić oskarżonego w korzystnym świetle, zeznając, że nie prowokował awantur z pokrzywdzoną, nie nadużywał alkoholu. Brak obiektywizmu świadków przejawia się w negatywnym przedstawianiu pokrzywdzonych, gdyż są całkowicie bezkrytyczni wobec osoby oskarżonego i negują jego naganne zachowania, przypisując je pokrzywdzonym. Świadkowie starają się bagatelizować fakt nadużywania alkoholu przez oskarżonego.
W ocenie sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawę do przyjęcia, że oskarżony M. S. (1) dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 207 §1 kk gdyż, w okresie od marca 2011 r. do stycznia 2014 r. w miejscowości L. znęcał się psychicznie nad córką byłej konkubiny a obecną pasierbicą B. S. oraz jej córką S. S. (1) w ten sposób, że będąc pod wpływem alkoholu jak i będąc trzeźwym wszczynał wielokrotnie awantury domowe, podczas których pod adresem ww. osób używał słów wulgarnych powszechnie uznanych za obelżywe, zakłócał spoczynek nocny a także osobom tym groził zabójstwem.
Przepis art. 207 §1 kk określa przestępstwo znęcania się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy. W orzecznictwie przyjmuje się, iż ustawowe określenie „znęca się” oznacza działanie albo zaniechanie, polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub dotkliwych cierpień moralnych, powtarzającym się w czasie albo jednorazowym, lecz intensywnym i rozciągniętym w czasie ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 roku, VI KZP 13/75, LEX).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, że oskarżony M. S. (1) w okresie objętym zarzutem znęcał się psychicznie nad pokrzywdzonymi B. S. oraz jej córką S. S. (1). Zadawanie przez oskarżonego cierpień psychicznych pokrzywdzonym było niewątpliwie celowe, miało intensywny i długotrwały charakter. Wielokrotność tych zachowań niewątpliwie wykracza poza znamiona zwykłych naruszeń godności, znieważeń czy gróźb karalnych. W ocenie sądu mając na uwadze sposób postępowania oskarżonego, ich zakres i częstotliwość, zachowania te były ukierunkowane na zadanie pokrzywdzonym cierpień psychicznych, a więc cechował je zamiar bezpośredni.
Uznając oskarżonego M. S. (1) za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów sąd na mocy art. 207 §1 kk i przy zastosowaniu art. 37a kk skazał go na karę 8 miesięcy ograniczenia wolności zobowiązując go na mocy art. 34 §1a pkt 1 kk i art. 35 §1 kk do wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym.
Na mocy art. 34 §3 kk w zw. z art. 72 §1 pkt 5 kk sąd zobowiązał oskarżonego M. S. (1) do powstrzymania się od nadużywania alkoholu.
Wymierzając tę karę sąd przyjął jako okoliczność łagodzącą dotychczasową niekaralność oskarżonego, natomiast jako okoliczność obciążającą przyjął sąd działanie pod wpływem alkoholu.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie przepisu powołanego w wyroku, zwalniając oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych z uwagi na jego sytuację materialną.
Dodano: 17 października 2018 , Opublikował(a): Zofia Berkowicz