Source: http://prawo.vagla.pl/node/10007
Timestamp: 2017-11-18 15:39:35+00:00
Document Index: 38889413

Matched Legal Cases: ['Art. 5', 'Art. 11', 'Art. 11', 'art. 5', 'art. 11', 'art. 13']

Wniosek do KPRM związany z przechowywanymi tam tajemnicami przedsiębiorstw | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
O zasady postępowania w KPRM z umowami zawierającymi klauzule poufności.
Art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej przewiduje, że:
Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy in-formacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
Art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji definiuje "tajemnicę przedsiębiorstwa". Pomijam na razie dywagacje na temat tego, czy tajemnica przedsiębiorcy to to samo, co tajemnica przedsiębiorstwa, ale przywołam definicję tego ostatniego:
Normalnie powinno być tak, że KPRM wie, jakie przechowuje "tajemnice przedsiębiorstw" (bo jak inaczej miałaby je ewentualnie chronić i niby jakie przedsiębiorca "podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności"?). Jeśli KPRM by wiedziała, jakie przechowuje tajemnice przedsiębiorstw, to w przypadku, gdyby ktoś o nie wnioskował, w zakresie takich "tajemnic" powinna wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, a w pozostałym zakresie informacje udostępnić. Od takiej decyzji przysługuje środek do sądu administracyjnego. Tymczasem z niezrozumiałego dla mnie powodu KPRM postanowiła zapytać przedsiębiorcę o owe "tajemnice". Wniosek dla mnie jest z tego taki, że KPRM nie wie, jakie tajemnice przedsiębiorstw przechowuje i - co z tego wynika - przedsiębiorcy nie postarali się o to, by chronić "informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą". A zatem KPRM nie przechowuje żadnych tajemnic przedsiębiorców. Jeśli tak - powinna udostępnić umowę bez zbędnego zwlekania i tej zabawy z dodatkowymi pytaniami przedsiębiorcy (zresztą zadanymi już po terminie odpowiedzi na wniosek).
Dlatego chciałem się dowiedzieć, w jaki sposób KPRM uregulowała zasady postępowania z takimi tajemnicami przedsiębiorstwa przedsiębiorstw, które z KPRM zawierają umowy.
We wniosku poprosiłem o udostępnienie w Biuletynie Informacji Publicznej KPRM, względnie przesłanie do mnie, następujących informacji publicznych:
1.	Treści dokumentu (lub dokumentów) ujawniającego obowiązujące w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zasady postępowania z umowami zawieranymi z przedsiębiorcami, którzy podejmują działania w celu zachowania ich poufności (chodzi w m.in., ale nie wyłącznie, o takie dokumenty, jak instrukcje, wytyczne, regulaminy, inne dokumenty, w szczególności określające krąg podmiotów uprawnionych do zapoznania się z treścią takich umów, zasady postępowania z takimi dokumentami, itp.).
2.	Wykazu nazw przedsiębiorstw, z którym KPRM zawarła umowę zawierającą klauzulę o zachowaniu poufności.
A jak Państwo sądzicie? Jest szczególnie istotne dla interesu publicznego?
« Skoro nie chcecie dać treści umowy, to wnoszę o udostępnienie tylko nazwy przedsiębiorstwa | Otrzymałem odpowiedź z KPRM na temat tego, z kim podpisała umowę na usługi strategicznego wsparcia komunikacyjnego »
Jest szczególnie istotne dla interesu publicznego!
Śr, 2013-08-07 10:37 by Nemo (niezweryfikowany)
Witam Autora Vortalu.
Wg mnie, to jak w tytule.
Odpowiedź na ten drugi punkt ujawni ile i czy jakiekolwiek umowy są objęte klauzulą niejawności dotyczącej określonych fragmentów umowy, a zapisaną w Art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji . Przy okazji będzie widoczne jak realizowane są i czy w ogóle są realizowane zasady postępowania z informacjami niejawnymi. Bo NIEJAWNA informacja, po ocenzurowaniu (niepopularne slowo) przez osobę do tego upoważnioną, może być przedstawiona osobie z niższymi uprawnieniami dostępu niż klauzula informacji. W cytowanym przez Pana artykule ustawy, jest wymienione co jest informacją niejawną. Jakoś nie widać aby taką informacją była nazwa firmy czy nawet przedmiot umowy. Bo czym innym jest przedmiot umowy, a czym innym metoda jego wykonania. Ale polscy urzędnicy, (dzięki wsparciu programu LEX) potrafią wynaleźć takie rozwiązania interpretacyjne, że ustawodawcom się nawet nie śniło w najgorszych koszmarach.
Widocznie Cesarz Austro-Węgier miał pełną rację, gdy na czytającego nowo powstałe akty prawne, powoływał kaprala z armii Austro-Węgierskiej. Gdy kapral nic nie rozumiał z przeczytanego dokumentu, to dokument wracał do dalszego opracowania. A gdy kapral zrozumiał o co chodzi w przepisie, Cesarz podpisywał dokument! Jako ciekawostkę dodam, że kapral był wymieniany co roku na nowego, aby z biegiem czasu nie pozyskał umiejętności czytania między wierszami przepisu.
Może czas aby w Polsce zrobić tak samo? Mamy całe rzesze internautów, po wypowiedziach których widać, że gdy oni zrozumieją przepis, to przepis jest jasny i klarowny. Inną kwestią jest czy jest zasadny czy nie jest zasadny ten przepis. Bo tu zawsze zdania będą podzielone, pod warunkiem że przepis będzie jednoznacznie zrozumiały
Śr, 2013-08-07 11:10 by Jakub Jung (niezweryfikowany)
Moim zdaniem istotna z punktu widzenia interesu publicznego jest odpowiedź na następujące pytania:
1. Czemu pracownicy KPRM (autorzy odpowiedzi na Pana wniosek) nie potrafią przeprowadzić właściwej wykładni przepisów, na które zwrócono uwagę w powyższym tekście (art. 5 ust. 1 udip oraz art. 11 ust. 4 uoznk)?
2. Czemu pracownicy KPRM nie dotrzymali terminu, o którym mowa w art. 13 ust. 1 udip i jakie poniosą tego konsekwencje?
3. Czemu umowy/zarządzenia wew./regulaminy itd., o które Pan często wnioskuje nie są udostępniane w BIP KPRM? Czy to co tworzone jest przez ludzi pracujących w jednostkach finansowanych z publicznych pieniędzy nie powinno być jawne, transparentne i przejrzyste?
Tak można iść dalej i zapytać na koniec, po co ustanawiamy przepisy, których sami nie przestrzegamy, a retorycznie to nawet można pójść w wątpliwość, czy prawo mamy złe, czy może ludzi niewłaściwych do ich przestrzegania/egzekwowania? Dla mnie problemem jest powszechne przyzwolenie osób będących u władzy na takie działania. Brak mi jednoznacznego i zdecydowanego zaprzestania z praktykami, które nie powinny mieć miejsca w państwie prawa. Popieram Pana działania, które czasami i sam praktykuję, lecz nie wierzę, że jakiekolwiek próby zmiany obecnego systemu rzeczy kiedykolwiek doprowadzą do sukcesu, o który walczą ludzie świadomi swoich praw i obowiązków. Niemniej jednak nawet brak nadziei nie powinno zniechęcać do działania.
No - to ciekawe co wyjdzie z
Śr, 2013-08-07 12:40 by zby (niezweryfikowany)
No - to ciekawe co wyjdzie z tego - w przypadku takiego zapytania nie będzie już chyba możliwe pytać się firm czy w umowach są jakieś tajemnice - albo z tego zrezygnują i przyznają, że to był pic na wode - albo będą twierdzić, że nie potrafią odpowiedzieć.
Tu pewien patologiczny
Pt, 2013-08-09 10:16 by Chlorofil (niezweryfikowany)
Tu pewien patologiczny przypadek "ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa": http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1284258-burmistrz-rabki-znow-ukrywa-za-co-urzad-placi.html