Source: http://zbigniewtetkowski.pl/interpretacje/czytaj/tag/prezydent-wobec-uchwalonej-ustawy/
Timestamp: 2018-07-16 23:43:01+00:00
Document Index: 26705218

Matched Legal Cases: ['art. 122', 'art. 56', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 224', 'art. 122', 'art. 235', 'art. 89', 'art. 90', 'art. 90', 'art. 122', 'art. 90', 'art. 90', 'art. 122', 'art. 122', 'art. 90', 'art. 90', 'art. 224', 'art. 122', 'art. 118', 'art. 144', 'art.122', 'Art. 122', 'art. 126', 'Art. 126', 'art. 61', 'art. 122', 'art. 61', 'art. 122', 'art. 1', 'art. 3', 'art. 18', 'art. 122', 'art. 64', 'art. 64', 'art. 122', 'art. 64', 'art. 122', 'art. 18', 'art. 224', 'art. 224', 'art. 126', 'art. 235', 'art. 90', 'art. 122', 'art. 18']

Prezydent RP wobec uchwalonej ustawy
Przedmiotem niniejszego artykułu jest instytucja wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., określana w literaturze przedmiotu mianem weta, weta ustawodawczego oraz weta prezydenckiego.
Zgodnie z art. 122 ust. 1 Konstytucji z 1997 r. uchwalona ustawa, po zakończeniu postępowania w Parlamencie, przedstawiana jest przez Marszałka Sejmu do podpisu Prezydentowi Rzeczypospolitej[1]. Zgodnie z art. 56 Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 lipca 1992 r. Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity: MP z 2012 r. Poz. 32 z późn. zm.), niezwłocznie po ustaleniu tekstu ustawy w wyniku rozpatrzenia uchwały Senatu albo po uzyskaniu informacji o przyjęciu ustawy przez Senat bądź po bezskutecznym upływie terminu do podjęcia uchwały przez Sejm, Marszałek Sejmu przesyła Prezydentowi tekst ustawy, potwierdzony swoim podpisem. Zgodnie ze wskazanym artykułem Regulaminu Sejmu Marszałek Sejmu jest jedynym organem uprawnionym do przekazania ustawy Prezydentowi do podpisu, „dopóki to nie nastąpi Prezydent nie ma możliwości ani podpisania ustawy, ani jej zakwestionowania”[2].
Prezydent podpisuje ustawę w ciągu 21 dni, liczonych od dnia przedstawienia jej do podpisu, w trybie art. 122 ust. 1, przy czym krótszy, 7 dniowy, termin przewidziany jest dla staw uchwalonych w trybie pilnym oraz ustawy budżetowej i ustawy o prowizorium budżetowym. W doktrynie prawa konstytucyjnego pojawiają się tezy, że czynność podpisania ustawy nie powinna być traktowana jako integralna część funkcji ustawodawczej, „tę czynność prezydenta należy raczej traktować jako szczególną kompetencję należącą do systemu hamulców, pozwalających władzy wykonawczej na powstrzymywanie działań władzy ustawodawczej”[3]. Po podpisaniu ustawy Prezydent zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Podpisanie ustawy stanowi obowiązek Prezydenta, niedopełnienie którego stanowi złamanie Konstytucji, przy czym obowiązek ten ma względny charakter z uwagi na przysługujące Prezydentowi uprawnienia nadane art. 122 ust. 3-5 Konstytucji. Bieg terminu do podpisania ustawy ulega wstrzymaniu, zgodnie z art. 122 ust. 6, w dwóch przypadkach.
Po pierwsze, w przypadku wystąpienia przez Prezydenta przed podpisaniem ustawy, na podstawie art. 122 ust. 3, do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności ustawy z Konstytucją. Po drugie, w przypadku przekazania przez Prezydenta z umotywowanym wnioskiem ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.
W przypadku wystąpienia Prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli prewencyjnej, w sprawie zgodności ustawy z Konstytucją możliwe są trzy rozstrzygnięcia Trybunału:
Trybunał uznaje ustawę za zgodną z Konstytucją, wówczas Prezydent obowiązany jest podpisać ustawę i zarządzić jej ogłoszenie,
Trybunał uznaje ustawę za niezgodną z Konstytucją, wówczas Prezydent odmawia podpisania ustawy,
Trybunał orzeka o niezgodności z Konstytucją poszczególnych przepisów ustawy, przy jednoczesnym orzeczeniu o braku ich nierozerwalnego związania z całą ustawą, wówczas Prezydent ma dwie możliwości działania, po zasięgnięciu opinii Marszałka Sejmu albo podpisuję ustawę z pominięciem przepisów uznanych za niezgodne z Konstytucją albo zwraca ustawę Sejmowi w celu usunięcia niezgodności.
W momencie gdy Prezydent nie zdecydował się skorzystać z przysługującego mu uprawnienia do złożenia wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, Prezydent nabywa uprawnienie do przekazania ustawy Sejmowi w celu ponownego rozpatrzenia.
Podstawową regulację instytucji wniosku Prezydenta o ponowne rozpatrzenie ustawy zawiera art. 122 ust. 5 Konstytucji, który kształtuje weto ustawodawcze jako „kompetencję głowy państwo do odmowy podpisania ustawy przyjętej przez Parlament”[4]. "Wystąpienie Prezydenta przybiera formę wniosku o ponowne rozpatrzenie ustawy przez Sejm, ponieważ jednak obowiązek prezydenta do podpisania ustawy powstanie dopiero w razie jej ponownego uchwalenia przez sejm, nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z instytucją weta[5]".
W okresie prac na obowiązującą Konstytucją, przedmiot rozbieżności w zakresie instytucji weta ustawodawczego stanowiły:
termin, jaki Konstytucja powinna przewidywać na podpisanie ustawy przez Prezydenta (rozważano nadanie uprawnienia do podjęcia decyzji w czasie od 7 do 30 dni),
umożliwienie prezydentowi skorzystania zarówno z wniosku do Trybunału Konstytucyjnego jak i przekazania ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia, w odniesieniu do tej samej ustawy,
większość potrzebna do ponownego rozpatrzenia ustawy prze Sejm (rozważano zarówno większość 2/3, jak i 3/5[6]),[7]
uprawnienie Prezydenta do zwracania Sejmowi ustawy budżetowej i ustawy o prowizorium budżetowym do ponownego rozpatrzenia[8].
Zgodnie z art. 122 ust. 5 Konstytucji Prezydent może z umotywowanym wnioskiem przekazać ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. W przypadku przekazania ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia, Sejm dokonuje jej ponownego uchwalenia większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W razie ponownego uchwalenia ustawy przez Sejm, Prezydent podpisuje ustawę w ciągu 7 dni, i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczpospolitej Polskiej.
W przypadku ponownego uchwalenie ustawy przez Sejm Prezydentowi nie przysługuje prawo wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, co stanowi zmianę konstrukcji uprawnień Prezydenta w stosunku do uchwalonej ustawy, względem rozwiązań obowiązujących przed wejściem w życie Konstytucji z 1997 r[9].
Prezydent nie jest również uprawniony do stosowania tzw. weta cząstkowego, które miałoby odnosić sie do szczegółowo wskazanych postanowień ustawy, natomiast nie odnosiło by się do jej pozostałych postanowień[10]. Gdyby zaś zastrzeżenia Prezydenta dotyczyły niektórych tylko postanowień ustawy, a Prezydent działając zgodnie z Konstytucją, przekazał ją w całości Sejmowi do ponownego rozpatrzenia, „proceduralnie najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby wówczas wykonanie (...) nowej inicjatywy ustawodawczej, obejmującej treści niekwestionowane przez prezydenta i szybkie uchwalenie takiej ustawy”[11].
Zmiany wprowadzone obowiązującą Konstytucją, dotyczą również zakresu przedmiotowego regulacji ustawy, którą Prezydent może przekazać Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.
Pierwsze ograniczenie, wynikające explicite z przepisów Konstytucji, dotyczy ustawy budżetowej oraz ustawy o prowizorium budżetowym. Zgodnie z art. 224 Konstytucji do ustawy budżetowej i ustawy o prowizorium budżetowym nie stosuje się przepisu art. 122 ust. 5 Konstytucji. Prezydent ustawę budżetową albo ustawę o prowizorium budżetowym przedstawioną mu przez Marszałka Sejmu obowiązany jest podpisać w ciągu 7 dni[12]. W doktrynie reprezentowane jest stanowisko, iż "swoją dezaprobatę dla celowości ustawy budżetowej prezydent może wyrazić - nie mając możliwości posłużenie się wetem - we wniosku do TK"[13][14].
Drugie ograniczenie, wynikające implicite z przepisów Konstytucji, dotyczy ustawy o zmianie Konstytucji. Zgodnie z ust. 7 art. 235 Konstytucji, Prezydent po przedstawieniu mu przez Marszałka Sejmu uchwalonej ustawy o zmianie Konstytucji do podpisu, podpisuje ustawę w ciągu 21 dni od dnia przedstawienia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent nie może zawetować ustawy o zmianie Konstytucji, skoro brak jest w tym zakresie podstawy prawnej, „zgodnie z podstawową zasadą państwa prawnego oraz zasadą legalizmu prezydent powinien posiadać zawsze podstawę prawną do swych działań”[15], a „domniemanie objęcia upoważnieniem materii w nim nie wymienionych w drodze np. wykładni celowościowej nie może wchodzić w rachubę”[16], tym samym „prawo prezydenta do odmowy podpisania ustawy konstytucyjnego musiałoby być kompetencją odrębną od prawa odmowy podpisania ustawy zwykłej”[17]. Ponadto w doktrynie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym „dopuszczanie kwestionowania ustawy o zmianie konstytucji w formie domagania się ponownego rozpatrzenie jej przez Sejm czy parlament dawało by prezydentowi uprawnienie do politycznej kontroli aktu przyjętego przez niejako podwójną - - sejmową i senacką - reprezentację narodu czy i sam naród bezpośrednio w głosowaniu ludowym. Nie dałoby się tego usprawiedliwić żadnymi, w teorii demokratycznego państwa dawno odrzuconymi (...) choć znowu modnymi za sprawą części doktryny prawa w V Republice Francuskiej, konstrukcjami prezydentury państwa jako instytucji rzekomo przedstawicielskiej”[18].
Przedmiotem regulacji ustawy, którą Prezydent uprawniony jest przekazać Sejmowi do ponownego rozpatrzenia, może być wyrażenie zgody na ratyfikacje umowy międzynarodowej zarówno w trybie art. 89 jak i art. 90 Konstytucji[19]. W doktrynie obecne są jednak poglądy odmawiające Prezydentowi prawa weta w stosunku do ustawy ratyfikacyjnej, uchwalonej w trybie art. 90 Konstytucji, „autorzy, którzy kategorycznie nie dopuszczają możliwości zawetowania przez Prezydenta ustawy ratyfikacyjnej, wskazują na regulację zawarta w art. 122. ust. 5 Konstytucji. Zgodnie z tym przepisem Sejm może odrzucić weto wobec ustawy większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli wiec przepis ten miałby bezpośrednie zastosowanie do rozpatrzenia ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej określonej w art. 90 Konstytucji, doszłoby do paradoksalnej sytuacji kiedy większość wymagana do ponownego uchwalenia ustawa była by niższa od większości wymaganej do pierwotnego uchwalenia tej ustawy”[20]. Na tym tle pojawiają się również w doktrynie opinie, iż art. 90 ust. 2 Konstytucji powinien być traktowany „jako przepis bardziej szczegółowy w stosunku do art. 122 ust. 5 Konstytucji (...) W tym świetle, skorzystanie przez prezydenta z kompetencji przekazania Sejmowi ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikowanie umowy międzynarodowej będzie wymagało jej ponownego uchwalenia, w rozumieniu art. 122 ust. 5 zdanie drugie, z modyfikacją wynikającą z art. 90 Konstytucji. To znaczy, że ponowne uchwalenie tej ustawy wymaga udziału Sejmu i Senatu, a do ponownego jej uchwalenia w obu izbach konieczne będzie uzyskanie większości 2/3 głosów”[21]. Przeważają jednak opinie, iż „skoro w art. 90 ustrojodawca nie uregulował kwestii dopuszczalności weta ustawodawczego (inaczej niż np. w art. 224 ust. 1 Konstytucji) tym samym nie wykluczył wprost możliwości jego zastosowania”[22].
Prezydent uprawniony jest również uprawniony na podstawie art. 122 ust. 5 Konstytucji do zawetowania ustawy regulującej stosunki między Rzeczpospolitą Polską a innymi kościołami (niż Kościół katolicki - przyp. autora) oraz związkami wyznaniowymi, która została by uchwalona na podstawie umowy zawartej przez Radę Ministrów z właściwymi przedstawicielami innych kościołów związków wyznaniowych[23].
Żaden przepis Konstytucji nie stoi również na przeszkodzie przekazaniu przez Prezydenta Sejmowi do ponownego rozpatrzenia ustawy, w przypadku gdy z inicjatywą ustawodawczą wystąpiła, na podstawie art. 118 Konstytucji, grupa obywateli.
Zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 6 Konstytucja nie stawia dla ważności odmowy podpisania ustawy wymogu podpisania aktu przez Prezesa Rady Ministrów, który przez podpisanie aktów wymagających jego kontrasygnaty ponosi odpowiedzialność przed Sejmem, tym samym „nie wymaga kontrasygnaty także wniosek prezydenta o ponowne rozpatrzenie ustawy przez Sejm, bo - materialnie rzecz biorąc - jest on formą odmowy popisania ustawy”[24]. Stawiane są również tezy, iż sama „istota kontrasygnaty przesądza o braku argumentów uzasadniających wymóg podpisu Premiera pod wnioskiem”[25]. „Kompetencja Prezydenta RP do podpisania ustawy i zarządzenia jej publikacji ma charakter osobisty i może być rozpatrywana w związku z funkcją czuwania nad przestrzeganiem konstytucji”[26].
Podsumowując, w celu skorzystania przez Prezydenta z przysługującego na podstawie art.122 ust. 5 Konstytucji uprawnienia do przekazania Sejmowi ustawy w celu ponownego rozpatrzenia, konieczne jest spełnienie następujących przesłanek:
od przedstawienie ustawy Prezydentowi do podpisu nie może upłynąć 21 dni,
Prezydent nie może wystąpić z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w trybie opisanym w podrozdziale poprzedzającym,
ustawa nie może stanowić ustawy budżetowej ani ustawy o prowizorium budżetowym,
ustawa nie może dotyczyć zmiany Konstytucji,
wniosek musi być uzasadniony,
wniosek prezydenta musi dotyczyć całej ustawy nie zaś poszczególnych jej przepisów (choć prezydencka ocena przedstawiona w uzasadnieniu wniosku może dotyczyć pojedynczego przepisu ustawy).
Art. 122 ust. 5 Konstytucji stawia Prezentowi obowiązek uzasadnienia wniosku o ponowne rozpatrzenie ustawy. Na tym tle nie nastąpiły zmiany względem poprzednio obowiązujących rozwiązań. W uzasadnieniach wet podnoszono zarówno argumenty natury politycznej jak i argumenty natury konstytucyjnej. Prezydent jest uprawniony do przekazania ustawy Sejmowi w celu ponownego rozpoznania, zarówno ze względów politycznych jak i prawnych[27]. W doktrynie prawa pojawiają się postulaty dotyczące ograniczenia możliwości uzasadnienia prezydenckich wniosków o ponowne rozpatrzenie ustawy, w związku z przysługującym Prezydentowi uprawnieniem do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w prawie zgodności ustawy z Konstytucją, które to uprawnienie miało by uzasadniać wprowadzenie zasady z którą uzasadnienie prezydenckiego weta nie powinno dotyczyć zgodności ustawy z Konstytucją. Zgodnie z prezentowanym poglądem, "uzasadnieniem weta ustawodawczego nie powinna być, oceniania tak przez prezydenta, niekonstytucyjność ustawy"[28]. Poglądy te nie są jednak przyjęte powszechnie przez doktrynę, ani brane pod uwagę w praktyce instytucjonalnej, "żaden z prezydentów nie uważał, że zarzuty niekonstytucyjności (...) nie mogą stanowić uzasadnienia weta"[29]. Prezentowane są również poglądy odmienne, zgodnie z którymi "Prezydent może odmawiając podpisania ustawy wyjść poza przesłanki związane z jej zgodnością z konstytucji i kierować się innymi względami - np. gospodarczymi, celowościowymi."[30]
Część doktryny prawa konstytucyjnego prezentuje stanowisko, zgodnie z którym uprawnienie prezydenta do przekazywania ustawy Sejmowi w celu ponownego rozpatrzenia, powinno być wykorzystywane w celu realizowania poszczególnych funkcji urzędu prezydenta, zgodnie z art. 126 Konstytucji, w myśl którego Prezydent, jako najwyższy przedstawiciel Rzeczypospolitej i gwarant ciągłości władzy państwowej, czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Art. 126 Konstytucji, ma ustalać „dyrektywy interpretacyjne dla ustalania treści przepisów kompetencyjnych, dotyczących urzędu Prezydenta. Wskazując na jego funkcje ustala, że szczegółowe kompetencje może on spełniać jedynie dla osiągnięcia wskazanych tu celów”[31]. „Celami, które winny przyświecać całości działań Prezydenta są (w pierwszej kolejności – przyp. autora) czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji - a więc troska o to, aby przez nikogo nie doznawały uszczerbku (naruszenia) przepisy Konstytucji, wynika z tego, iż w funkcjonowaniu Prezydenta chodzi o reprezentowanie nie jakiejkolwiek państwowości polskiej, ale tej konkretnej, skonstruowanej przez Konstytucję z 2 kwietnia 1997 r. i po drugie – nie chodzi o zagwarantowanie jakiejkolwiek ciągłości działania organów władzy w państwie, ale o zagwarantowanie ciągłości w takim kształcie tej władzy, jaki ustanowiła Konstytucja"[32].
Uzasadnienia stanową konieczną część prezydenckich wniosków i jako takie są jawne. Również opinie i ekspertyzy sporządzone na zlecenie Kancelarii Prezydenta, a służące Prezydentowi do podjęcia decyzji o podpisaniu albo o odmowie podpisania ustawy i przekazaniu jej Sejmowi wraz z umotywowanym wnioskiem w celu ponownego rozpatrzenia powinny być udostępniane obywatelom z uwagi na prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, wyrażone w art. 61 Konstytucji. „Uprawnienia Prezydenta określone w art. 122 i 144 Konstytucji są uprawnieniami o charakterze uznaniowym i dyskrecjonalnym. Opinie i ekspertyzy stanowią zatem jeden z wielu elementów wewnętrznego postępowania, którym Prezydent nie jest jednak związany, a jego decyzja nie musi być uwarunkowana treścią i wynikiem sporządzonych na jego zlecenie opinii prawnych i analiz. Nie oznacza to jednak, że nieuprawnione jest przenoszenie na osobę Prezydenta RP zasad dotyczących udostępniania informacji publicznej. Na takie wyłączenie nie wskazują ani treść art. 61 Konstytucji RP, ani też przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. W państwie prawa proces podejmowania decyzji, również dyskrecjonalnych, w pewnym zakresie powinien być transparentny, a organy władzy nie ulegając bieżącym naciskom opinii publicznej winny równocześnie liczyć się z koniecznością racjonalnego uzasadniania podejmowanych decyzji”[33].
Prezydentowi przysługuje, zgodnie wyrażanymi w doktrynie poglądami, prawo do wycofania weta już złożonego, zarówno osobiście jak i przez poprzednika - do czasu rozpatrzenia go przez Sejm. W tym zakresie należy przywołać Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 listopada 1996 r. (sygn. akt K 6/96), w którym Trybunał stwierdził, iż nie znalazł również wśród przepisów konstytucyjnych takiego, który zakazywałby Prezydentowi RP wycofania z Sejmu wniosku o ponowne rozpatrzenie ustawy". Wyrok ten według doktryny prawa konstytucyjnego zachował moc wobec instytucji uregulowanej w art. 122 obowiązującej Konstytucji[34]. Należy jednocześnie wskazać na pogląd przeciwny upatrujący braku możliwości wycofania weta w braku podstawy prawnej dla takiego działania Prezydenta[35]. „Zakaz wycofania weta ustawodawczego złożonego przez prezydenta wynika z art. 1 i art. 3 ust. 2 p.u.m. w związku z art. 18 ust. 3 m.k. i oparty jest na regule interpretacyjnej, w myśl której nie można domniemywać — poprzez rozszerzającą wykładnię— kompetencji organów państwa. Taka rozszerzająca interpretacja musiałaby być oparta na regułach interpretacyjnych nie obowiązujących przy wykładni przepisów konstytucyjnych. W efekcie wycofanie weta nie stanowi działania na podstawie prawa”.[36]
Do wycofania weta przez Prezydenta nie jest potrzebna kontrasygnata, dotyczy to również wycofania weta złożonego przez poprzednika[37].
Skutkiem prawnym przekazania ustawy Sejmowi w celu ponownego rozpatrzenia, jest „zahamowanie postępowania ustawodawczego i uzależnienie dojścia ustawy do skutku od jej ponownego rozpatrzenia”[38]. Rozpatrzenie prezydenckiego wniosku stanowi obowiązek Sejmu.
Szczegółowe regulacje dotyczące postępowania z ustawą, którą Prezydent w trybie ust. 5 art. 122 Konstytucji przekazał Sejmowi do ponownego rozpatrzenia znajdują się w Regulaminie Sejmu. Zgodnie z art. 64 ust.1 Regulaminu Sejmu ustawę, której podpisania Prezydent odmówił, przekazując ją wraz z umotywowanym wnioskiem Sejmowi do ponownego rozpatrzenia, Marszałek Sejmu kieruje do komisji, które rozpatrywały projekt ustawy przed uchwalaniem jej przez Sejm. Po wpłynięciu wniosku Prezydenta, Marszałek Sejmu zarządza jego drukowanie i doręczenie go posłom. Komisje do których wniosek Prezydenta został skierowany rozpatrują wniosek Prezydenta, a następnie przedkładają Sejmowi sprawozdanie, w którym przedstawiają wniosek o ponocne uchwalenie ustawy w brzmieniu dotychczasowym bądź wniosek o nieuchwalanie ponowne ustawy. Brak jest możliwości wprowadzanie prze Sejm zmian i poprawek do ustawy na tym etapie postępowania.
Na posiedzeniu Sejmu przedstawiciel Prezydenta, w jego imieniu, przedstawia motywację wniosku o ponowne rozpatrzenie ustawy przez Sejm, po czym poseł sprawozdawca przedstawia stanowisko komisji w przedmiocie wniosku. Następnie Sejm przystępuje do głosowania. Wymagana większość wynosi dwie trzecie, a głosowanie dla ważności musi odbyć w się w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby Posłów. Zarówno Konstytucja jak i Regulamin Sejmu nie przewidują szczególnego terminu dla Sejmu na ponowne rozpatrzenie ustawy. Na tym tle należy również zaznaczyć, iż w doktrynie prezentowane są dwa stanowiska na temat zasady dyskontynuacji w odniesieniu do nierozpatrzonego weta. Komisja Ustawodawcza w Opinii w sprawie weta prezydenta wobec ustaw uchwalonych przez Sejm poprzedniej kadencji wyraziła stanowisko iż „zgodnie z przyjętym w Polsce zwyczajem parlamentarnym, wraz z zakończeniem kadencji Sejmu ulega wygaszeniu proces ustawodawczy zarówno w odniesieniu do projektów ustaw, jak i do ustaw już uchwalonych, ale pozostających w dalszych fazach postępowanie ustawodawczego.(…) Odmowa podpisu prezydenta pod ustawą, zwrócenie ustawy Sejmowi oraz postępowanie Sejmu w takim przypadku jest nieodłączną częścią postępowania ustawodawczego”[39] Pod rządami obowiązującej Konstytucji nie miało miejsca podjęcie przez Sejm nowej kadencji kwestii prezydenckiego weta złożonego w okresie poprzedniej kadencji Sejmu. Stanowisko to budzi jednak w doktrynie pewne kontrowersje[40].
W sytuacji podpisania przez Prezydenta ustawy w terminie uniemożliwiającym zachowanie vacatio legis, kiedy zwłoka Prezydenta „spowodowała jej (ustawy – przyp. autora) przekreślenie wskutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent RP podpisując ustawę z opóźnieniem mógł mieć pewność, że czynność, której dokonuje ma w istocie pozorny charakter, a jego podpis jest równoznaczny z wykluczeniem nowej regulacji podatkowej zawartej w ustawie, gdyż utraci ona moc prawną wskutek stwierdzenia niezgodności z Konstytucją. W ten sposób Prezydent wzmocnił przysługujące mu prawienia ustawodawcze o pozakonstytucyjną kompetencję zwlekania z podpisaniem w celu eliminacji ustawy, ale zarazem postąpił wbrew konstytucyjnej zasadzie zobowiązującej go do współdziałania z parlamentem.”[41]
W doktrynie obecne są opinie, zgodnie z którymi Prezydent postępując w sposób opisany w akapicie poprzedzajacym działa „wbrew zasadzie podziału władzy i w rezultacie zastosowania reguły, którą można traktować jako zwyczajowe prawo konstytucyjne, lub zwyczaj konstytucyjny następuje wzmocnieni roli prezydenta, nie znajdujące oparcia ani w postanowieniach konstytucji, ani w wartościach, które ona wyraża”[42].
Zgodnie z ust. 5 art. 64 Regulaminu Sejmu Marszałek Sejmu powiadamia niezwłocznie Prezydenta o ponownym uchwaleniu przez Sejm ustawy w brzmieniu dotychczasowym. Ponowne uchwalenie ustawy stwarza obowiązek jej podpisania przez Prezydenta, „w świetle art. 122 ust. 5 zdania drugiego Konstytucji Prezydent RP jest zobowiązany do podpisania ustawy po ponownym uchwaleniu jej przez Sejm. Akty urzędowe Prezydenta RP o podpisaniu (w tej sytuacji - przyp. autora) nie tracą charakteru prerogatywy (są ważne bez podpisu Prezesa Rady Ministrów), pomimo że głowa państwa jest związana w swojej decyzji (nie posiada swobody rozstrzygnięcia). Akt ten zatem jest samodzielny, ale już nie dyskrecjonalny.”[43]. Ostatnim elementem procesu jest zarządzenie przez Prezydenta ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Ogłoszenie ustawy jest przesłanką jej wejścia w życie[44].
W przypadku zaś nieuchwalenia ustawy w brzmieniu dotychczasowym przez Sejm, w myśl ust. 6 art. 64 Regulaminu Sejmu, postępowanie ustawodawcze ulega zamknięciu, bowiem „skutkiem prawnym nieuzyskanie większości trzech piątych przez wniosek o ponowne uchwalenie ustawy jest nieuchwalenie ustawy i zamknięcie postępowania ustawodawczego”[45].
Opracował Maciej Tetkowski
[1] "Przesłanką przedstawienia ustawy jest jej uchwalenie, a więc zakończenie toku prac ustawodawczych w parlamencie. Terminologia art. 122 ust. 1 jest myląca, bo do "uchwalenia ustawy przez Sejm" dochodzi już w momencie przyjęcia projektu przez Sejm w trzecim czytaniu, a ani Senat, ani Sejm przy rozpatrywaniu poprawek Senatu nie dokonują aktu całościowego głosowania nad tekstem ustawy, a wiec jej nie uchwalają. Właściwsza była formuła o przyjęciu ustawy przez izby, użyta w art. 18 ust. 1 Małej Konstytucji" (por. Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., s. 3)
[2] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 3
[4] Leszek Garlicki, Komentarz… [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja…, t. 1, s. 7
[5] Leszek Garlicki, Komentarz… [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja…, t. 1, s. 7
[6]„Punktem wyjścia do rozważań była większość 2/3 przyjęta w ówcześnie obowiązujących przepisach konstytucyjnych. W trakcie obrad w dniu 14 stycznia 1997 r. Komisja Konstytucyjna uznała, że weto ustawodawcze musi być odrzucane większością kwalifikowaną, a zarazem musi być to większość łagodniejsza niż w dotychczas obowiązujących przepisach konstytucyjnych. Ostatecznie przyjęto konieczność uzyskania większości kwalifikowanej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów przy ponownym uchwalaniu ustawy przez Sejm” (por. Anna Chorążewska, Model prezydentury w praktyce politycznej po wejściu w życie Konstytucji RP z 1997 r., Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2008)
[7]Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 9-10
[8]Wojciech Sokolewicz, Komentarz do art. 224 Konstytucji [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. 5, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2007, s. 7
55Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 9
[10] Ibidem, s. 11
[11] Ibidem, s. 16
[12] Zgodnie z ust. 2 art. 224 Prezydent jest uprawniony zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy budżetowej albo ustawy o prowizorium budżetowym przed jej podpisaniem. Trybunał Konstytucyjny orzeka w tej sprawie nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia złożenia wniosku w Trybunale.
[13] Wojciech Sokolewicz, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja ... s. 7
[14] "Trybunał uznał sam siebie za organ właściwy do oceny funkcjonalności rozwiązań przewidzianych przez ustawodawcę dla realizacji konstytucyjny zadań państwa" (por. Wojciech Sokolewicz, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja ... s. 7)
[15] Paweł Sarnecki, Komentarz do art. 126 Konstytucji [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. 1, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 1999, s. 6
[16] Paweł Sarnecki, Weto ustawodawcze Prezydenta RP wobec ustaw konstytucyjnych [w:] Janusz Trzciński, Bogusław Banaszak, Studia nad prawem konstytucyjnym, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1997, s.211-220
[17] Paweł Sarnecki, Weto... [w:] J. Trzciński, B. Banaszak, Studia ..., s.211-220
[18] Wojciech Sokolewicz, Komentarz do art. 235 Konstytucji [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. 2, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2007, s. 70
[19] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 10
[20] Bartłomiej Opaliński, Przekazanie kompetencji organów władzy państwowej na podstawie art. 90 Konstytucji RP. Zagadnienia wybrane, "Przegląd prawa konstytucyjnego" 2010, nr 4,
[21]Marek Zubik, Opinia w sprawie wybranych aspektów prawnych ratyfikacji umowy międzynarodowej, "Przegląd Sejmowy" z 2000 r., nr 1, s. 150-155
[22] Bartłomiej Opaliński, op. cit.
[23] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 10
[24] Ibidem, s. 11
[25] Beata Szepietowska, Charakter prawny wniosku prezydenta - wniesionego bez kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów - o ponowne rozpatrzenie ustawy prze Sejm, "Biuletyn Biura Studiów i Ekspertyz Kacelarii Sejmu Ekspertyzy i Opinie Prawne" 1999 r., nr 5
[26]Jerzy Ciapała, Prezydent w systemie ustrojowym Polski (1989-1997), Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 1999
[27] Marek Zubik, W sprawie obowiązku kontrasygnowania wniosku Prezydenta o ponowne rozpatrzenie ustawy oraz formy prawnej weta prezydenta określonego w art. 122 ust. 5 Konstytucji, "Biuletyn Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. Ekspertyzy i Opinie Prawne" 1999 r., nr 5
[28] P. Sarnecki, Weto… [w:] J. Trzciński, B. Banaszak, Studia…
[29] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 11
[30] Bogusław Banaszak, Udział … [w:] J. Trzciński (red.) Postępowanie…
[31] Paweł Sarnecki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 1, s. 3
[32] Paweł Sarnecki, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz do przepisów, Kantor Wydawniczy ZAKAMYCZE, Kraków 2000, s. 32
[33] por. Wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 29 lutego 2012 r. (sygn. akt I OSK 2196/11)
[34] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 14
[35] Paweł Sarnecki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 1,. s. 3
[36] Piotr Tuleja, Dopuszczalność cofnięcia weta złożonego przez prezydenta na podstawie art. 18 ust. 3 Małej Konstytucji, "Przegląd Sejmowy" z 1997 r., nr 1, s. 28-29
[37] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 14
[38] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 14
[39] Opinia Komisji Ustawodawczej w sprawie weta prezydenta wobec ustaw uchwalonych przez Sejm poprzedniej kadencji, Przegląd Sejmowy 1994, nr 1, s. 87
[40] por. Andrzej L. Piasecki, Weto ustawodawcze w III RP – wymiar normatywny i empiryczny. Próba bilansu [w:] Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska, Lublin-Polonia 2009
[41] Ibidem, s. 74-75
[42] Ryszard Piotrowski, Relacje miedzy parlamentem, prezydentem a rządem: model konstytucyjny i praktyka ustrojowa, [w:] Wojciech Jakubowski, Tomasz Słomka (red.) Porządek Konstytucyjny w Polsce, Uniwersytet Warszawski Instytut Nauk Politycznych, Akademia Humanistyczna im. A. Gieysztora Wydział Nauk Politycznych, Warszawa – Pułtusk 2008, ,s. 63-84
[43] por. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2013 r. (sygn. akt P 25/12)
[44] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 30
[45] Leszek Garlicki, Komentarz... [w:] Leszek Garlicki (red.) Konstytucja..., t. 2, s. 16