Source: http://www.langas.pl/plik/21
Timestamp: 2018-12-13 13:22:13+00:00
Document Index: 16655274

Matched Legal Cases: ['art. 253', 'art. 253', 'art. 253', 'art. 199', 'art. 253', 'art. 253']

Kiedy zarząd spółki z o.o. nie może działać za spółkę? - Pobierz plik »
Zarząd spółki z o.o. nie może działać za spółkę w sporze o uchylenie uchwały zgromadzenia wspólników wytoczonym przez wspólnika, będącego jednocześnie członkiem zarządu spółki.
Z powództwem o uchylenie uchwały zgromadzenia wspólników wystąpił przeciwko spółce z o.o. wspólnik tej spółki, będący równocześnie jednym z członków jej zarządu. W postępowaniu apelacyjnym pozwana spółka, wezwana przez sąd do ustanowienia uchwałą zgromadzenia wspólników pełnomocnika do jej reprezentowania, podniosła, iż nie zachodzi niemożność działania zarządu za spółkę w rozumieniu art. 253 § 2 Kodeksu spółek handlowych (dalej jako „KSH”), ponieważ powód wytoczył powództwo działając jako wspólnik, a nie jako członek zarządu.
Sąd Najwyższy wskazał, iż co do zasady, w sprawach o uchylenie uchwały spółkę reprezentuje zarząd. W sytuacjach, gdy zarząd nie może działać za spółkę, a wspólnicy nie powołali pełnomocnika do reprezentacji spółki, w imieniu spółki działa kurator ustanowiony przez sąd. Celem art. 253 § 2 KSH jest bowiem zapewnienie ochrony interesu spółki w postępowaniu o uchylenie uchwały w sytuacji sprzeczności z interesem skarżących uchwałę. Potrzeba zapewnienia ochrony interesu spółki jest aktualna w każdej sytuacji, tj. zarówno gdy zarząd lub też tylko jego członek wniósł powództwo o uchylenie uchwały. Kompetencja zarządu do reprezentowania spółki jest wyłączona zarówno w razie zaskarżenia uchwały przez zarząd działający in corpore, jak i jego poszczególnych członków. Wykluczona jest zatem możliwość reprezentowania spółki przez zarząd w sprawie o uchylenie uchwały, także jeżeli uchwałę zaskarża inny członek zarządu, niezależnie od tego czy wywodzi swoją legitymację ze statusu członka organu, czy ze statusu wspólnika. Inaczej taka czynność stanowiłaby obejście art. 253 § 2 KSH.
1.	Analizowana uchwała ma istotne znaczenie praktyczne, gdyż rozstrzyga trwające już od dawna wątpliwości w doktrynie, kto ma reprezentować spółkę w sprawie o uchylenie uchwał wytoczonej przez członka zarządu. Pod rządami Kodeksu handlowego (dalej jako „KH”), dominował pogląd, iż „w sporze dotyczącym unieważnienia uchwały wspólników, może pozwaną spółkę reprezentować dwóch członków zarządu (art. 199 § 1 KH) również wówczas, gdy w charakterze powoda występuje (…) dalszy członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością”. Takie stanowisko przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20.05.1988 r. (II CR 119/88, OSNC 1989/5/86).
2.	Po wejściu w życie Kodeksu spółek handlowych, część doktryny zaaprobowała w pełni orzeczenie Sądu Najwyższego (por. m. in. M. Rodzynkiewicz, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2009, s. 474). Jednakże zdecydowanie więcej głosów opowiadało się za niedopuszczalnością reprezentacji spółki przez zarząd, w sytuacji, gdy członek zarządu zaskarży uchwałę (tak: J. Frąckowiak [w:] J. Frąckowiak, A. Kidyba, K. Kruczalak, W. Opalski, W. Popiołek, W. Pyzioł, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, pod red. K. Kruczalaka, Warszawa 2001, s. 689; tak też E. Marszałkowska-Krześ [w:] J. Jacyszyn, S. Krześ, E. Marszałkowska-Krześ, Spółka akcyjna. Komentarz, pod red. J. Okolskiego, Warszawa 2001, s. 292). Jak bowiem słusznie zauważył Sąd Najwyższy w komentowanej uchwale, celem art. 253 KSH jest ochrona spółki przed ewentualnym konfliktem interesów, który bez wątpienia może się pojawić, gdy osoba, która zasiada w organie spółki i ma wpływ na podejmowane przez niego decyzje, jednocześnie zaskarża dotyczące spółki uchwały. Trudno bowiem uznać za dopuszczalną sytuację, iż z jednej strony w sporze występowałby jeden członek zarządu jako reprezentant pozwanej spółki, a z drugiej – inny członek zarządu jako powód (tak: J. Frąckowiak [w:] J. Frąckowiak, A. Kidyba, W. Popiołek, W. Pyzioł, A. Witosz, Kodeks spółek handlowych. Komentarz, pod red. W. Pyzioła, Warszawa 2008, s. 860). Ponadto, jak słusznie wskazuje J. Szwaja, doprowadzić by to mogło do sytuacji trudnych do zaakceptowania, jeżeli np. przy zarządzie pięcioosobowym trzech jego członków byłoby powodami, a dwóch miało reprezentować spółkę (por. J. Szwaja, [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, Kodeks handlowy. Komentarz, t. II, wyd. 2, Warszawa 1998, s. 842, Nb 3).
3.	Aprobowane przez doktrynę stanowisko zdaje się być w pełni słuszne, gdyż ryzyko wystąpienia konfliktu interesów w takiej sytuacji jest istotne. Nie ma przy tym znaczenia, że członek zarządu zaskarżył uchwałę jako wspólnik, gdyż nie zmienia to faktu, iż nadal pozostaje on członkiem zarządu, a zatem ryzyko konfliktu interesów nadal istnieje (choć formalnie nie byłoby to ryzyko bezpośrednie). Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby – jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy – do obchodzenia art. 253 KSH, gdyż członek zarządu mógłby wykorzystywać swój status wspólnika do realizowania interesów sprzecznych z interesem spółki. Możliwa byłaby bowiem sytuacja, gdy członek zarządu zaskarży uchwałę zgromadzenia wspólników jako wspólnik, a następnie, w sporze będzie reprezentował spółkę „po drugiej stronie”, jako zarząd. Byłoby to bez wątpienia narażeniem interesów spółki. Komentowana uchwała Sądu Najwyższego zasługuje zatem na aprobatę.