Source: https://www.spadek.info/wysokie_zadania_zaplaty_zachowku,559,p.html
Timestamp: 2019-11-13 07:43:30+00:00
Document Index: 1288292

Matched Legal Cases: ['art. 467', 'art. 486', 'art. 102', 'art. 101', 'Art. 101', 'art. 98', 'art. 101', 'art. 109', 'Art. 101']

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-07-23
Jestem spadkobiercą III grupy. Otrzymałem w spadku (testament) nieruchomość. Zapłaciłem za jej wycenę. Zmarła miała 2 dzieci (dorosły syn i córka). Dobrowolnie chciałem zapłacić im zachowek i poprosiłem o określenie się ich względem kwoty zachowku. Niestety otrzymałem od nich wezwanie do zapłaty zachowku w kwocie wielokrotnie przekraczającej wartość nieruchomości. Dodatkowo byli już rozliczeni ze swoją matką ze spadku po ich ojcu. Straszą mnie sądem i pokryciem przeze mnie kosztów postępowania. Czy fakt, że jako pierwszy zwróciłem się do nich z propozycją zapłaty, nie ma tu znaczenia? Co ze sporną kwotą – czy mogę wpłacić do depozytu sądowego pieniądze dla każdego z nich (według mnie po 1/4 wartości nieruchomości)? Jak rozwiązać problem?
W pierwszej kolejności odniosę się do kwestii depozytu sądowego. Zgodnie z art. 467 pkt 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, gdy wskutek okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, nie wie on, kto jest wierzycielem albo nie zna miejsca zamieszkania lub siedziby wierzyciela, może złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego. Złożenie przedmiotu do depozytu ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia. Powyższe oznacza, że co do zasady depozyt sądowy służy temu, aby świadczenie dłużnika zostało spełnione, gdy nie jest znana osoba wierzyciela lub jego dane (adres, nr konta itp.)
Jednakże powyżej wskazane okoliczności nie są jedynymi. Zgodnie bowiem z art. 486 § 1 „w razie zwłoki wierzyciela dłużnik może żądać naprawienia wynikłej stąd szkody; może również złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego”. Zwłoka wierzyciela będzie miała miejsce np. wówczas, gdy uchyla się on od przyjęcia świadczenia ofiarowanego mu przez dłużnika, tak jak w Pana sytuacji. Chce Pan bowiem spłacić dzieci zmarłej, jednakże oni nie zgadzają się z zaproponowaną przez Pana wysokością spłaty i odmawiają jej przyjęcia. Tym samym może Pan spełnić świadczenie do depozytu sądowego.
W tym celu powinien Pan wystąpić do właściwego sądu z pisemnym wnioskiem o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. We wniosku należy wskazać m.in. zobowiązanie, w którego wykonaniu składa się przedmiot (w Pana sytuacji będzie to spełnienie roszczenia o zachowek w związku ze zgłoszeniem takiego roszczenia przez dzieci spadkodawczyni). Należy również przytoczyć okoliczności uzasadniające złożenie pieniędzy do depozytu (w Pana sytuacji będzie to zwłoka wierzycieli, poprzez odmowę przyjęcia świadczenia). Trzeba również oznaczyć przedmiot, który ma być złożony do depozytu (w Pana sytuacji będą to oczywiście pieniądze), a także wskazać osobę lub osoby, którym przedmiot złożony do depozytu ma być wydany.
Sądem właściwym do złożenia omawianego wniosku jest sąd miejsca wykonania zobowiązania. Jeśli natomiast takiego miejsca nie da się ustalić, właściwym będzie sąd miejsca zamieszkania wierzyciela, a gdy wierzyciel nie jest znany bądź gdy nie jest znane miejsce jego zamieszkania – sąd miejsca zamieszkania dłużnika.
Jednakże złożenie świadczenia pieniężnego do depozytu nie rozwiąże sprawy spornej, tj. wysokości należnego zachowku. Skoro jest spór co do tego między Państwem, to może go rozwiązać tylko sąd. Nie ma Pan bowiem wpływu na to, czy dzieci zmarłej wniosą sprawę do sądu, czy też nie, nie ma Pan również prawnej możliwości zablokowania tego. Jeżeli faktycznie dysponuje Pan wyceną nieruchomości przez rzeczoznawcę i prawidłowo obliczył Pan wysokość zachowku należnego dzieciom zmarłej, to nie musi się Pan obawiać postępowania sądowego.
Zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, do uiszczenia kosztów sądowych obowiązana jest strona, która wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki, chyba że ustawa stanowi inaczej. W przypadku wnoszeniu powództwa o zachowek wraz z tym powództwem powód (czyli w Pana przypadku dzieci zmarłej) zobowiązany będzie do uiszczenia opłaty, która w tym przypadku będzie opłatą stosunkową. Opłatę stosunkową pobiera się w sprawach o prawa majątkowe i wynosi ona 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 000 zł. Czyli wnosząc powództwo o zachowek, wartość przedmiotu sporu będzie stanowiła kwota należnego zachowku, jakiej zapłaty domagać się będzie powód w pozwie.
Po zakończeniu sprawy strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym, zalicza się poniesione przez nią koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub jej pełnomocnika oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Suma kosztów przejazdów i równowartość utraconego zarobku nie może przekraczać wynagrodzenia jednego adwokata wykonującego zawód w siedzibie sądu procesowego. Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata lub radcę prawnego, zalicza się ich wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata lub radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony.
Nie oznacza to jednak, że strona przegrywająca zawsze będzie obowiązana zwrócić koszty, co jednak zależy od decyzji sądu. Zgodnie z art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Można uznać za sprzeczne z zasadami słuszności – i nie obciążyć pełnymi kosztami strony przegrywającej sprawę – żądanie zapłaty kosztów procesu zgłoszone przez przeciwnika, który swym niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem wywołał proces i koszty połączone z prowadzeniem tego procesu (post. SN z 5 sierpnia 1981 r., sygn. akt II CZ 98/81, OSNCP 1982, nr 2-3, poz. 36).
Ponadto zgodnie z art. 101 Kodeksu postępowania cywilnego zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. Art. 101 stanowi wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu wprowadzonej przez art. 98. Pozwany – mimo uwzględnienia powództwa, a więc przegrania sprawy – uzyska zwrot kosztów procesu, jeżeli spełni kumulatywnie dwie przesłanki: nie da powodu do wytoczenia sprawy oraz uzna przy pierwszej czynności żądanie pozwu. Celem tego przepisu jest ochrona dłużnika przed szykanami nielojalnego wierzyciela, wytaczającego proces o świadczenie, które – niekwestionowane i bezsporne – dłużnik gotów jest spełnić bez ponoszenia zbędnych kosztów procesu. Zastosowanie art. 101 wymaga wniosku pozwanego o zasądzenie kosztów procesu, chyba że pozwany działa bez adwokata, radcy prawnego lub rzecznika patentowego (art. 109). Możliwe jest cząstkowe zastosowanie tego przepisu, tzn. tylko w odniesieniu do tych żądań powoda, co do których zostały spełnione przesłanki ustawowe. Pozwany powinien przytoczyć fakty wskazujące na brak po jego stronie przyczyny do wytoczenia powództwa. Ocena tych faktów – oparta na zasadach doświadczenia życiowego oraz uwzględniająca całokształt okoliczności sprawy – należy do sądu.
Pozwany nie daje powodu do wytoczenia sprawy, jeżeli jego postępowanie i postawa wobec roszczenia strony powodowej – oceniona zgodnie z doświadczeniem życiowym – usprawiedliwiają wniosek, że strona powodowa uzyskałaby zaspokojenie roszczenia bez wytoczenia powództwa. Uznanie powództwa – wyraźne i niebudzące wątpliwości – musi nastąpić przy pierwszej czynności procesowej podejmowanej przez pozwanego po doręczeniu mu odpisu pozwu. Taką czynnością jest z reguły odpowiedź na pozew albo, w jej braku, oświadczenie ustne na pierwszym posiedzeniu sądowym. Wystarczy uznanie żądań pozwu bez konieczności jednoczesnego spełnienia lub zaofiarowania żądanego świadczenia. Art. 101 nie ma zastosowania wtedy, gdy osiągnięcie skutku prawnego nie może nastąpić w inny sposób, jak tylko przez wytoczenie powództwa, choćby zamiary stron były całkowicie zgodne.
Jak zatem Pan widzi, jeżeli wyliczył Pan zachowek prawidłowo, to sąd oddali żądania dzieci zmarłej ponad tę kwotę i obciąży ich kosztami procesu. Ważne, aby przy pierwszej czynności procesowej, czyli odpowiedzi na pozew, zaznaczył Pan, że chciał Pan spełnić świadczenie jednakże dzieci zmarłej odmówiły jego przyjęcia.
Co do kwestii rozliczeń dzieci zmarłej po śmierci ich ojca to nie ma to wpływu na obecną sprawę dotycząca spadku po ich matce.