Source: http://docplayer.pl/2623909-Firma-i-prawo-zawsze-we-wtorki-z-dziennikiem-gazeta-prawna-zamow-prenumerate-na-2014-i-korzystaj-z-porad-naszych-ekspertow-temat-tygodnia.html
Timestamp: 2017-11-22 08:05:05+00:00
Document Index: 41228545

Matched Legal Cases: ['art. 16', 'art. 16', 'art. 6', 'art. 2', 'art. 36', 'art. 26', 'art. 36', 'art. 36', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 143', 'art. 5', 'art. 59', 'art. 59', 'art. 59', 'art. 138', 'art. 59', 'art. 61', 'art. 53', 'art. 64', 'art. 53', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 10', 'art. 39', 'art. 42', 'art. 46', 'art. 49', 'art. 46', 'art. 46', 'art. 11', 'art. 46', 'art. 49', 'art. 46', 'art. 11', 'art. 145', 'art. 9', 'art. 76', 'art. 76', 'SA/Sz ']

FIRMA i PRAWO. zawsze we wtorki. z Dziennikiem Gazetą Prawną ZAMÓW PRENUMERATĘ NA 2014 I KORZYSTAJ Z PORAD NASZYCH EKSPERTÓW TEMAT TYGODNIA - PDF
FIRMA i PRAWO. zawsze we wtorki. z Dziennikiem Gazetą Prawną ZAMÓW PRENUMERATĘ NA 2014 I KORZYSTAJ Z PORAD NASZYCH EKSPERTÓW TEMAT TYGODNIA
Download "FIRMA i PRAWO. zawsze we wtorki. z Dziennikiem Gazetą Prawną ZAMÓW PRENUMERATĘ NA 2014 I KORZYSTAJ Z PORAD NASZYCH EKSPERTÓW TEMAT TYGODNIA"
1 tygodnik dla prenumeratorów FIRMA i PRAWO Wtorek 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) zawsze we wtorki z Dziennikiem Gazetą Prawną INFORMACJE O PRENUMERACIE: ZAMÓW PRENUMERATĘ NA 2014 I KORZYSTAJ Z PORAD NASZYCH EKSPERTÓW Swoboda swobodą, a umowy pod kontrolą Paweł Wrześniewski redaktor merytoryczny TEMAT TYGODNIA Wykonawcy powinni bardziej zatroszczyć się D ziś jeszcze więcej aktualności niż zwykle. Zacznijmy od zamówień publicznych, bo tu najnowsze zmiany przepisów opisywane w artykule im poświęconym wydają się szczególnie ważkie. Idzie o obowiązującą od niedawna nowelizację, która wprowadziła rozwiązania mające, w największym uproszczeniu, chronić podwykonawcę przed wykorzystywaniem go przez silniejszego przedsiębiorcę, który zleca mu jakieś prace. Jak konstatuje autor, choć nowelizacja liczy raptem sześć stron, to jej znaczenie trudno przecenić. Wprowadza bowiem fundamentalne zmiany, w znacznej mierze ograniczające rządzącą dotąd relacjami między wykonawcą zamówienia publicznego a jego kooperantami zasadę swobody kształtowania umów. Otóż teraz czytamy w materiale wykonawca, zawierając kontrakt z podwykonawcami, musi liczyć się w tej kwestii ze zdaniem inwestora, który ma prawo narzucić mu część postanowień. Bardzo świeża tematyka poruszona została też w wywiadzie na stronie 2. W Firmie i Prawie sygnalizowaliśmy konieczność przygotowania się przez sprzedawców internetowych do nowych obowiązków informacyjnych względem kupujących ( Sklepy internetowe już dziś powinny pomyśleć o zmianie regulaminów, DGP nr 3641 z 31 grudnia 2013 r.). Wtedy mowa była o dyrektywie odnoszącej się do tej kwestii. Kontynuujemy zagadnienie dlatego, że znane są już założenia projektu nowej ustawy o prawach konsumenta, mającej wcielić postanowienia dyrektywy w życie. Przykładowo proponuje się w nim odmiennie niż obecne ujęcie kwestii związanych z prawem odstąpienia od umowy zawartej z konsumentem. Jak zauważa rozmówczyni, projekt jednoznacznie rozstrzyga, iż przedsiębiorca ma zwrócić konsumentowi wszelkie płatności związane z realizacją zamówienia nie później niż w ciągu 14 dni od otrzymania oświadczenia o odstąpieniu. Konsument miałby ponosić jedynie bezpośrednie koszty zwrotu towaru. Co ważne, jeżeli nie zostanie on poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, to termin na odstąpienie przedłuży się z 14 dni aż do 12 miesięcy. Nawet tekst o upadłościach ma dosyć aktualny wymiar. Wobec trwającego w najlepsze sezonu narciarskiego nawet jeśli na stokach króluje śnieg z naśnieżarek, a nie z opadów atmosferycznych czytelników zaciekawi być może, czy mają szansę odzyskać pieniądze w sytuacji, gdy organizator wyjazdu zbankrutuje. W innym z kolei materiale autorka pochyla się nad problemem faktur źródłowych, z którymi borykają się jeśli nie wszyscy, to na pewno wielu przedsiębiorców zajmujących się powypadkowymi naprawami samochodów. Nie będę pisał, co to takiego, bo szczegóły można znaleźć w tekście. Mam nadzieję, że ciekawym. o swoich kooperantów C4 5 Organizator przetargu może teraz narzucać kontrahentom kształt umów zawieranych z innymi przedsiębiorcami. A na etapie inwestycji sprawdzać, czy wywiązują się z postawionych im warunków KOMENTARZE, WYWIADY Co by tu począć z referendarskimi praktykami Zdarzają się przypadki, które trudno pojąć. Jednym z nich jest wzywanie do uzupełnienia wniosku o dokumenty już złożone uważa Anna Świątkiewicz-Pałosz, adwokat w kancelarii KPP Baran & Pluta E-sprzedawcy powinni zacząć myśleć o zmianie nawyków Planuje się, aby termin do odstąpienia od umowy przez konsumenta bez podania przyczyny został wydłużony z 10 do 14 dni informuje Marta Tuzimek-Wiśniewska, aplikant adwokacki w Kancelarii Prawnej Taylor Wessing e n w c UBEZPIECZENIA Serwisy samochodowe nie muszą ujawniać, ile kosztowały części Przedsiębiorcy naprawiający powypadkowe auta kwestionują praktykę tych firm ubezpieczeniowych, które uzależniają zapłatę za naprawę od przedstawienia faktur. Zdaniem ekspertów nie ma to uzasadnienia w przepisach CYKL: UPADŁOŚĆ W BIZNESIE Touroperator ma chronić przed skutkami upadłości Zabezpieczenie organizatorów wycieczek może przybrać formę gwarancji bankowej albo ubezpieczeniowej, umowy ubezpieczenia na rzecz klientów albo przyjmowania wpłat wyłącznie na rachunek powierniczy PRAKTYKA Właściciel na wakacjach, pełnomocnik w zarządzie Istnieją trzy rodzaje umocowania: ogólne, rodzajowe i do dokonania konkretnej czynności. Oprócz zakresu wolno w nim określić czas, na jaki zostaje udzielone WYROKI Pilnowanie terminów to podstawa Budowa bocznicy kolejowej bez obostrzeń C2 C2 C3 C6 C7 C8 C8
2 C2 komentarze, wywiady Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) Co by tu począć z referendarskimi praktykami E-sprzedawcy powinni zacząć myśleć o zmianie nawyków Rozmowa z Martą Tuzimek-Wiśniewską, aplikantem adwokackim w Kancelarii Prawnej Taylor Wessing e n w c prenumerata firma i prawo Anna Świątkiewicz- -Pałosz adwokat, kpp Baran & Pluta referendarz r sądowy to młody zawód rprawniczy. Jego przedstawiciele otrzymali rjednak dość duże uprawnienia: w postępo- rwaniu rejestrowym wykonuje wszystkie rczynności z wyłączeniem prowadzenia rozprawy (art par. 2 k.p.c.), są również odpowiedzialni za rejestrację spółek w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego (KRS). Postępowanie, w którym orzeka referendarz, ma charakter nieprocesowy, inicjowany poprzez złożenie przez odpowiedni podmiot (w wyjątkowych sytuacjach może być wszczęte z urzędu) wniosku na odpowiednim formularzu. Wraz z nim należy złożyć odpowiednie załączniki i bez wezwania uiścić opłatę sądową w odpowiedniej wysokości. Tyle teorii, ale czy w praktyce wygląda to wszystko tak pięknie i klarownie? Otóż nie do końca Każdy, kto choć raz próbował zarejestrować spółkę w KRS, wie, że często wiąże się to z wieloma problemami, gdyż w trakcie postępowania okazuje się, iż mimo ogromnej staranności przy przygotowaniu całej dokumentacji, a to formularz okaże się nieprawidłowo wypełniony, a to nie zostaną załączone odpowiednie dokumenty lub ich liczba będzie nieodpowiednia itd. W takich wypadkach wniosek albo zostanie zwrócony bez najmniejszego wyjaśnienia, albo przyszły przedsiębiorca musi uzupełnić braki we wskazanym terminie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby rzeczywiście uzupełnianie braków we wniosku wynikało z niedopatrzenia ze strony wnioskodawcy. Niestety, w wielu przypadkach nie ma to z tym nic wspólnego. Gdzie więc tkwi problem? Jedna strona medalu to duże trudności przedsiębiorcy z wypełnieniem stosownych formularzy. Trzeba dobitnie stwierdzić, iż są one zbyt zawiłe dla przeciętnego człowieka, który zazwyczaj nie rozumie stosowanego w nich języka, a o poprawnym sposobie ich wypełnienia dowiaduje się dopiero w trakcie postępowania rejestrowego. Oznacza to, iż jeśli znajdą się w nich błędy, sąd w osobie referendarza zwróci nam wniosek jako błędnie wypełniony. Oczywiście przedsiębiorca może go złożyć raz jeszcze, wykorzystując zdobytą właśnie wiedzę, ale czy rzeczywiście chodzi o to, by już na starcie zniechęcać go do jakiejkolwiek aktywności gospodarczej? Nie jest też zrozumiałe, dlaczego nie można by przedsiębiorcy pouczyć, wytłumaczyć, jak wypełnić wniosek i jakie dokumenty złożyć. Zaoszczędziłoby to pracy sądowi i czasu przedsiębiorcy, który jak nikt inny rozumie, że czas to pieniądz. Druga strona medalu to sposób pracy referendarzy sądowych. I tu niestety zdarzają się przypadki, które doprawdy trudno pojąć. Jednym z takich kuriozów jest, że referendarz wzywa do uzupełnienia wniosku o dokumenty wcześniej już złożone. Fakt z życia wzięty w jednej ze spraw zdarzyło mi się, iż w aktach postępowania tuż przed postanowieniem wzywającym do uzupełnienia jednego z dokumentów wpięty był właśnie ten dokument. Referendarz wzywa więc do uzupełnienia braków, których de facto nie ma i w konsekwencji postępowanie zostaje wydłużone, o zdenerwowaniu wnioskodawcy nie wspominając. Jaka jest więc odpowiedzialność referendarza za takie postępowanie i co mu grozi? W mojej ocenie wydaje się znikoma. Co prawda może on odpowiadać dyscyplinarnie za naruszenie swoich obowiązków, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienie godności stanowiska. Może również ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną. W sprawach dyscyplinarnych referendarzy orzekają komisje dyscyplinarne, a karami są: nagana, nagana z ostrzeżeniem, nagana z obniżeniem wynagrodzenia zasadniczego o 10 proc. na dwa lata lub wydalenie z pracy. Jednak o ukaraniu referendarza za utrudnianie życia przedsiębiorcy, prawdę mówiąc, jeszcze nie słyszałam. Redakcja merytoryczna: Paweł Wrześniewski Są już gotowe założenia projektu nowej ustawy o prawach konsumenta. Czy przewidują one wprowadzenie nowych obowiązków dla przedsiębiorców? Tak. Wynika to z tego, że projekt ustawy zmierza do usystematyzowania i ujednolicenia przepisów dotyczących umów zawieranych z konsumentami poza lokalem przedsiębiorcy lub na odległość (np. przez internet), których wartość przekracza równowartość 50 zł. W szczególności projekt reguluje odmiennie niż do tej pory kwestie związane z prawem odstąpienia od umowy zawartej z konsumentem i obowiązkami informacyjnymi przedsiębiorcy. W projekcie określono również formalne wymogi dotyczące umów zawieranych z konsumentami. W związku z tym sprzedawcy działający na rynku e-commerce będą musieli wypełniać dużo nowych obowiązków. Projekt ustawy zawiera postanowienia dotyczące podstawowych obowiązków przedsiębiorców, które muszą zostać spełnione jeszcze przed zawarciem każdej umowy z konsumentem. O jakie konkretnie obowiązki chodzi? Przedsiębiorca będzie zobligowany otrzymać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność w związku z realizacją zamówienia. Oprócz tego, jeżeli uruchomi specjalną infolinię w celu kontaktowania się z konsumentem, to koszt połączenia nie będzie mógł przekroczyć standardowych stawek danego operatora. Projekt ustawy rozszerzył również katalog informacji, które powinny zostać udzielone konsumentowi przed zawarciem umowy na odległość. W porównaniu do obecnego stanu przedsiębiorca będzie zobowiązany poinformować konsumenta dodatkowo m.in. o swoim obowiązku dostarczenia rzeczy bez wad, istnieniu i treści gwarancji oraz kosztach zwrotu rzeczy, które ponosi konsument w przypadku odstąpienia od umowy. Pozytywną zmianą dla przedsiębiorców zawierających z konsumentami umowy na odległość jest w kontekście obecnie obowiązującego wymogu pisemności jednoznaczne potwierdzenie możliwości udzielenia wszystkich informacji w sposób odpowiadający rodzajowi użytego środka porozumiewania się na odległość (np. przez telefon, internet). Na tym nie koniec. Przedsiębiorca będzie musiał uzyskać od konsumenta, z którym zawarł umowę na odległość, wyraźne potwierdzenie, że wie on, iż zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty. Ponadto sprzedawca prowadzący sklep online lub świadczący inne usługi drogą elektroniczną będzie miał obowiązek informowania konsumentów na swojej stronie internetowej o ograniczeniach dotyczących dostarczania towarów, a także o akceptowanych sposobach płatności. Czy przedsiębiorcy powinni liczyć się z nowymi obowiązkami obciążającymi ich już po zawarciu umowy z konsumentem? Tak. Wynikają one chociażby z tego, że wydłużony zostanie termin do odstąpienia od umowy przez konsumenta bez podania przyczyny (z 10 do 14 dni). Będzie on jednolity w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej. Projekt nowej ustawy stanowi bowiem implementację dyrektywy 2011/83/ EC o prawach konsumenta. Dla przedsiębiorców istotne jest to, że konsument będzie mógł odstąpić od umowy we wspomnianym okresie, wypełniając ustandaryzowany formularz. Jeżeli zaś chodzi o obowiązki przedsiębiorcy w takiej sytuacji, to będą one związane z rozliczeniami wynikającymi z odstąpienia przez konsumenta od umowy. Projekt jednoznacznie rozstrzyga, że przedsiębiorca ma zwrócić konsumentowi wszelkie płatności związane z realizacją zamówienia nie później niż w terminie 14 dni od otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Konsument poniesie jedynie bezpośrednie koszty zwrotu towaru. Jeżeli przedsiębiorca nie poinformuje konsumenta o jego prawie do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, to termin na odstąpienie do umowy przedłuży się z 14 dni aż do 12 miesięcy. Dla porównania obecnie wynosi on trzy miesiące. To zmiana o fundamentalnym znaczeniu dla firm działających na rynku e-commerce. Ponadto przedsiębiorca będzie zobowiązany przekazać konsumentowi potwierdzenie zawarcia umowy na odległość, na trwałym nośniku, po jej zawarciu. W założeniach projektu nowej ustawy o prawach konsumenta przewidziano daleko idące zmiany również w innych ustawach. Które z nich mogą mieć największy wpływ na sytuację firm? Przede wszystkim rozszerzona zostanie definicja konsumenta. Znajdzie się ona w nowym par. 1 art kodeksu cywilnego. Zgodnie z jej nowym brzmieniem za konsumenta będzie uważana osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Ponadto, zgodnie z proponowaną nową regulacją art par. 2 kodeksu cywilnego, przepisy o ochronie konsumentów obejmą również osoby fizyczne, które dokonując czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową działają także w celu nie- MaRta tuzimek -WiśnieWska aplikant adwokacki w kancelarii Prawnej taylor Wessing e n w c Nowe prawo ma obowiązywać w całej Unii Europejskiej od 13 czerwca 2014 r. Zatem na wprowadzenie modyfikacji zarówno w regulaminach, jak i zasadach działania firm nie ma wcale tak dużo czasu związanym z tą działalnością i cel ten przeważa. Ta subtelna zmiana zawarta w art par. 1 kodeksu cywilnego, przejawiająca się dodaniem wyrażenia z przedsiębiorcą, jest pozytywna. Powinna zminimalizować pole do nadużyć interpretacyjnych związanych z obecną definicją, a dotyczących drugiej strony umowy zawieranej z konsumentem. Inaczej należy ocenić proponowaną regulację art par. 2. W praktyce bowiem ustalenie, jaki cel przeważa w przypadku, gdy np. prawnik nabywa komputer, który będzie używany zarówno do celów służbowych, jaki i prywatnych, może okazać się bardzo trudne. Czy założenia projektu nowej ustawy o prawach konsumenta przewidują zmiany jeszcze innych aktów prawnych? Projekt przewiduje zmianę regulacji zawartych w ustawie z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (Dz.U. z 2002 r. nr 141, poz z późn. zm.). Regulacje te zostaną bowiem zastąpione nowymi przepisami zamieszczonymi w kodeksie cywilnym. Będą to unormowania dotyczące odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej. Celem ustawodawcy jest przede wszystkim ujednolicenie przepisów. Ponadto uregulowana została odpowiedzialność regresowa dostawców wobec sprzedawców. Co jeszcze czeka przedsiębiorców zajmujących się np. handlem w internecie czy świadczeniem usług transgranicznych? Przedsiębiorcy ci będą musieli dostosować swoje regulaminy i praktyki do nowych wymogów. Dlatego powinni już teraz zastanowić się nad tym, jakie zmiany wprowadzić. Nowe prawo ma obowiązywać w całej Unii Europejskiej od 13 czerwca 2014 r. Zatem na wprowadzenie modyfikacji zarówno w regulaminach, jak i zasadach działania firm nie ma wcale tak dużo czasu. Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski materiały PRasOWE
3 Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) C3 UBEZPIECZENIA Serwisy samochodowe nie muszą ujawniać, ile kosztowały części Naprawiający powypadkowe auta kwestionują praktykę tych ubezpieczycieli, którzy zapłatę uzależniają od przedstawienia faktur z faktu tego wywodzi skut- Katarzyna Araczewska ki prawne. Zgodnie z art. 16 ustawy Przedsiębiorcy zajmują- z 22 maja 2003 r. o dziacy się naprawami samołalności ubezpieczeniowej chodów powypadkowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 950 ze wciąż borykają się z prak- zm.) ustalenie okoliczności tyką ubezpieczycieli uza- wypadku oraz weryfikacja leżniających wypłatę wyna- roszczeń poszkodowanego grodzenia za taką usługę od są jednak zadaniem ubezpie- przedstawienia faktur poczyciela. Obowiązki poszkotwierdzających zakup czędowanego ograniczają się do ści, które zostały wykorzy- tych wskazanych w ustawie, stane do przywrócenia auta a w przypadku ubezpiecze- do jego pierwotnego stanu. nia autocasco również w umowie ubezpieczenia. Wydawałoby się, że ubezpie- Zgodnie z art. 16 ust. 2 czenie samochodu powin- ustawy z 22 maja 2003 r. no umożliwiać uporanie o ubezpieczeniach obowiąz- się ze skutkami wypadku kowych, Ubezpieczeniowym bez zbędnych formalności Funduszu Gwarancyjnym czy konieczności ponosze- i Polskim Biurze Ubezpienia dodatkowych kosztów. czycieli Komunikacyjnych Praktyka jest jednak inna. (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 392 ze W przypadku naprawy sa- zm.) ubezpieczony uczestmochodu w nieautoryzowaniczący w zdarzeniu objęnym serwisie towarzystwa tym ubezpieczeniem OC ubezpieczeń często żądają jest zobowiązany m.in. do przedstawienia faktur źró- niezwłocznego powiadodłowych na użyte w trakmienia o zdarzeniu zakłacie naprawy części. Przy du ubezpieczeń, udzielając rozliczeniu bezgotówko- mu niezbędnych wyjaśnień wym (naprawa w wariancie i przekazując posiadane in- warsztatowym) żądanie to formacje. Ubezpieczyciel nie kierowane jest bezpośrednio powinien więc żądać od po- do usługodawcy (warsztatu), szkodowanego przekazania który został upoważnio- informacji przez niego nieny przez poszkodowanego. posiadanych, w szczególno- W modelu kosztorysowym, ści gdy mogą one okazać się gdy po przyznaniu kwo- trudne do uzyskania. ty bezspornej okazuje się, Jak wskazuje Ewa Ki- że nie pokrywa ona koszziewicz z Biura Rzecznika tów naprawy, ubezpieczy- Ubezpieczonych, poszkociel przed wypłatą kolejnej dowany powinien wyka- transzy świadczenia wystązać fakt powstania szkody pi o rachunek źródłowy do i w przypadku zlecenia na- poszkodowanego, a ten sam prawy przedstawić faktu- skieruje się do serwisu. rę za jej wykonanie. Jeśli Zdaniem ubezpieczycie- zakład ubezpieczeń przyjął li faktury wystawiane za odpowiedzialność, dowody naprawę przez wykonawcę te powinny wystarczyć do usługi nie są wystarczają- uznania roszczeń poszkocym potwierdzeniem jej dodowanego dodaje ekspert. konania przy użyciu okre- Faktury źródłowe nie poślonych, np. oryginalnych, twierdzają powstania szkody, części zamiennych. Kon- nie przesądzają także o wysekwencją braku potwierkonaniu umowy zlecenia dzenia pochodzenia części naprawy uszkodzonego po- może być odmowa wypłajazdu. Stanowią one jedynie ty odszkodowania w żą- o zawarciu umowy sprzedaży danej wysokości. W przy- części zamiennych warsztapadku przedstawienia zaś towi (np. przez hurtownię). rachunków za zakup części Żądanie ich przedstawie- zweryfikowana może zostać nia przez poszkodowanego, wysokość marży wykonawcy a tym bardziej przez warsz- naprawy. tat naprawczy, nie jest zatem uzasadnione w świetle Praktyka a przepisy przepisów. Choć ubezpieczyciele tłumaczą taką praktykę ogól- Trudniej przy autocasco ną koniecznością weryfi- W przypadku ubezpieczenia kacji kosztów części, która AC obowiązki ubezpieczone- w ich ocenie nie jest możligo dookreślone są w umowie wa nawet w przybliżeniu ze i ogólnych warunkach ubez- względu na szeroki asortypieczenia, które często wyment części produkowanych magają, aby koszty i sposób przez różnych wytwórców naprawy uzgadniane były i dystrybuowanych w różny z ubezpieczycielem, najczę- sposób, precyzyjne wskazaściej w oparciu o konkretny nie podstawy prawnej takie- system wyceny. W takiej sygo żądania okazuje się protuacji konieczne jest przedblematyczne. Towarzystwa stawienie ubezpieczycielo- ubezpieczeń najczęściej powi do akceptacji kosztorysu wołują się na art. 6 kodeksu naprawy przed jej rozpoczę- cywilnego, zgodnie z którym ciem. O ile nic innego nie ciężar udowodnienia faktu wynika z ogólnych warun- spoczywa na osobie, która ków ubezpieczenia (OWU), po zaakceptowaniu kosztorysu ubezpieczyciel nie ma podstaw do korygowania wysokości kosztów naprawy na podstawie ewentualnie dołączonych do końcowego rozliczenia faktur zakupu części. Niekiedy w OWU znajdują się jednak zastrzeżenia dotyczące możliwości żądania przez ubezpieczyciela rachunków dokumentujących nabycie części oryginalnych serwisowych w autoryzowanym punkcie sprzedaży danej marki pojazdu. Wykonawca naprawy nie jest jednak stroną umowy ubezpieczenia AC, a OWU milczą na temat sposobu czy podstawy pozyskania przez poszkodowanego rachunków źródłowych. Niekiedy właściciele serwisów idą poszkodowanym na rękę, dobrowolnie zgadzając się na przedłożenie faktur na kupione części. Ujawnianie tego rodzaju informacji może jednak nie leżeć w ich interesie. WAŻNE Faktury źródłowe nie potwierdzają powstania szkody, nie przesądzają także o wykonaniu umowy-zlecenia naprawy uszkodzonego pojazdu Różnice w cenach części zamiennych kupowanych przez warsztaty naprawcze wynikają bowiem m.in. z rabatów, jakich hurtownie części udzielają swoim stałym odbiorcom. Wysokości upustów są różne i zależą od konkretnej marki pojazdu, dotychczasowej współpracy czy ilości zamawianych części. Gdy właściciela warsztatu nie wiąże z ubezpieczycielem umowa o współpracę, warsztat nie ma obowiązku okazywania mu faktur źródłowych za zakup części wskazuje Ewa Kiziewicz z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W takiej sytuacji żądanie faktur źródłowych przez ubezpieczyciela może być traktowane nie tylko jako naruszenie praw poszkodowanego, ale także jako próba naruszenia tajemnicy handlowej przedsiębiorcy dodaje specjalista. W tym kontekście działanie ubezpieczyciela autocasco może więc zostać uznane za wykonywanie zobowiązania w sposób sprzeczny z jego celem społeczno-gospodarczym oraz zasadami współżycia społecznego. Towarzystwa ubezpieczeń starają się bronić przed takimi zarzutami, ograniczając zakres żądanych danych. PZU SA nie żąda ujawnienia cen zakupu użytych do naprawy części wraz z ewentualnym upustem, co może być tajemnicą handlową, a jedynie fragmentów faktur źródłowych, które pozwolą na jednoznaczną identyfikację części i jej pochodzenia wskazuje Jadwiga Czugalińska z PZU SA. Warsztat wykonujący naprawę może w takiej sytuacji zasłonić na fakturze pozostałe jej elementy podkreśla ekspert. Wysokość odszkodowania W razie braku dokumentów potwierdzających zakup części użytych do naprawy ceny tych części zostają zweryfikowane do cen określonych w kosztorysie sporządzonym przez ubezpieczyciela ze względu na ich dostępność i różnorodność cen na rynku wyjaśnia ekspert PZU. Kosztorysy napraw sporządzane są najczęściej na podstawie systemów wyceny kosztów naprawy Audatex lub Eurotex. W przypadku nieprzedstawienia rachunków potwierdzających zakup części oryginalnych maksymalne ceny części sugerowane przez oficjalnych importerów lub producentów zostają uśrednione do poziomu cen obowiązujących na rynku. Orzecznictwo kwestionuje jednak wypłaty odszkodowań w wartości uśrednionej w ten sposób. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r. (sygn. akt III CZP 32/03) jeśli ubezpieczyciel nie kwestionuje uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego warsztatu mającego dokonać naprawy, miarodajne powinny być ceny stosowane przez ten warsztat. Przyjęcie cen przeciętnych nie kompensowałoby poniesionej szkody, gdyby ceny przyjęte w danym serwisie były od nich wyższe. W wyroku z 25 kwietnia 2002 r. (sygn. akt I CKN 1466/99) SN uznał z kolei, że jeżeli z treści umowy ubezpieczenia AC nie wynika nic innego, ubezpieczony przy nabyciu autoryzowanych części samochodowych nie ma obowiązku poszukiwania sprzedawcy oferującego je najtaniej. Naruszenie obowiązku współpracy z dłużnikiem można natomiast przypisać ubezpieczonemu, jeżeli świadomie lub przez niedbalstwo kupił części droższe. Ubezpieczycielowi wolno więc uśrednić ceny użytych do naprawy części w oparciu o ceny podobnych części w tym samym warsztacie, nie ma on jednak prawa obciążyć poszkodowanego konsekwencjami wyboru serwisu narzucającego wyższą marżę na części niż inne warsztaty, o ile nie zmierzał on do celowego zwiększenia kwoty odszkodowania. flesz gospodarczy Wsparcie na wdrażanie elektronicznego biznesu B2B Od 13 do 24 stycznia potrwa nabór wniosków do Działania 8.2 Wspieranie wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka informuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Wsparcie udzielane będzie na przedsięwzięcia o charakterze technicznym, informatycznym i organizacyjnym, obejmujące relacje usługowe między przedsiębiorcami z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych. O dofinansowanie mogą się ubiegać mikro, mali i średni przedsiębiorcy, którzy zobowiążą się do współpracy z dwoma innymi podmiotami w oparciu o wdrożone rozwiązania. Całkowita kwota środków w konkursie wynosi 65 mln zł. Wsparcie dla jednego projektu nie może być niższe niż 20 tys. zł. Przedsiębiorcy zainteresowani udziałem w konkursie powinni wypełnić wniosek o dofinansowanie, a następnie przesłać go za pośrednictwem generatora wniosków znajdującego się na stronie internetowej: Giełda kooperacyjna dla branży spożywczej 17 marca br. w Kortrijk w Belgii przy okazji Targów Spożywczych Tavola odbędzie się giełda kooperacyjna, przeznaczona dla firm z branży spożywczej. W ramach wydarzenia zostaną zorganizowane dwustronne, trzydziestominutowe spotkania między przedsiębiorcami z różnych krajów, działających w tej samej branży i zainteresowanych nawiązaniem współpracy. Jak informują organizatorzy, spotkania będą szansą dla firm na znalezienie partnerów handlowych, pozyskanie zleceń oraz reklamę prowadzonej działalności. Oficjalnym językiem wydarzenia będzie angielski. Przedsiębiorcy zainteresowani udziałem w przedsięwzięciu mogą do 21 lutego bieżącego roku zarejestrować się za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego dostępnego pod adresem: Meetings2014/participants/new. Udział w spotkaniach jest bezpłatny. Koszty przelotu i zakwaterowania uczestnicy ponoszą we własnym zakresie. Więcej informacji dostępnych jest na stronie: MSP a rynek zamówień publicznych Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zaprezentowała wyniki badań rynku zamówień publicznych, które zostały przeprowadzone w ramach projektu systemowego pt. Nowe podejście do zamówień publicznych szkolenia i doradztwo. Celem badania była pogłębiona analiza barier w dostępie małych i średnich przedsiębiorstw do rynku zamówień publicznych oraz utrudnień w rozwoju zamówień innowacyjnych i elektronicznych. Dostarczyło ono m.in. informacji, jak zmieniał się rynek zamówień publicznych w latach , jaki jest poziom wiedzy na temat tego rynku oraz jakie jego wady i zalety dostrzegają firmy z sektora MSP oraz sami zamawiający. Przedsiębiorcy zwracali na przykład często uwagę, że chętniej uczestniczyliby w przetargach, jeśli kryterium ceny nie byłoby jedynym elementem branym pod uwagę przy ocenie ofert. Prezentacja wyników badań w formie materiału wideo dostępna jest na stronie internetowej PARP pod adresem: 24. edycja konkursu Teraz Polska Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń do 24. edycji konkursu Teraz Polska, którego celem jest wyłonienie najlepszych produktów, usług, gmin i innowacji, wyróżniających się na rynku pod względem jakościowym, technologicznym i użytkowym. Zwycięzców wyłoni Kapituła Godła Teraz Polska składająca się z autorytetów życia społecznego, gospodarczego, naukowego i kulturalnego. Do tej pory godło otrzymały łącznie: 370 produktów, 122 usługi, 16 innowacji oraz 51 samorządów. Zwyciężały firmy z różnych branż, zarówno małe przedsiębiorstwa rodzinne, jak i duże firmy działające na rynkach międzynarodowych. Przedsiębiorcy zainteresowani udziałem w konkursie powinni przesłać do biura konkursu Teraz Polska ankietę rejestracyjną, a do 20 stycznia przekazać dokumentację konkursową przygotowaną na podstawie ankiety weryfikacyjnej. Więcej informacji o konkursie znajduje się na stronie: EP PISZCIE DO NAS, MY NAPISZEMY O WAS PRENUMERATA: Cena prenumeraty DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ: Wersja Standard: miesięczna (styczeń 2014 r.): 100,80 zł, styczeń grudzień 2014 r.: 1095,00 zł. Wersja Premium: miesięczna (styczeń 2014 r.): 117,60 zł, styczeń grudzień 2014 r.: 1296,00 zł. Wszystkie ceny brutto (zawierają 8% VAT). Więcej informacji na stronie
4 C4 temat tygodnia Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) Wykonawcy powinni bardziej zatroszczyć się o kooperantów Organizator przetargu może teraz narzucać kontrahentom kształt umów zawieranych z innymi przedsiębiorcami. A na etapie inwestycji sprawdzać, czy wywiązują się z postawionych im warunków. Eksperci ostrzegają, że zmiany mogą wywołać skutek odwrotny do zamierzonego o podwykonawstwo uznaje Sławomir Wikariak się nie tylko kontrakty zawierane między generalnym Chociaż obowiązująca od wykonawcą a innymi przed- 24 grudnia 2013 r. nowelisiębiorcami, którym zleca zacja ustawy Prawo za- się realizację części zamómówień publicznych (Dz.U. wienia, lecz także zawierane z 2013 r. poz. 1473) liczy rap- przez tych ostatnich z natem sześć stron, to jej znastępnymi firmami. Łańcuczenie trudno przecenić. szek podwykonawstwa nie Wprowadza bowiem funda- jest tu ograniczony. [przymentalne zmiany, w znaczkład 1] nej mierze ograniczające W przypadku zamówień kodeksową zasadę swobody na dostawy i usługi umo- kształtowania umów. Okawą o podwykonawstwo jest zuje się, że wykonawca, za- tylko kontrakt zawierany wierając kontrakt z podwy- z głównym wykonawcą. Inkonawcami, musi liczyć się nymi słowy, jeśli podwy- w tym względzie ze zdaniem konawca zleci coś kolejnej inwestora, który ma prawo firmie, to nie będziemy już narzucić mu część postano- mieli do czynienia z umową wień. o podwykonawstwo. Dwa kolejne ważne ele- Nowa definicja menty przedstawionej de- Dotychczas przepisy o zafinicji dotyczą odpłatności mówieniach publicznych i pisemności. Zwłaszcza nawet nie definiowały umo- ten ostatni jest wart podwy o podwykonawstwo. Tekreślenia umowy niespiraz, w związku z wieloma sane, w rozumieniu p.z.p., nowymi regulacjami, mu- nie mogą zostać uznane za siały to uczynić. I tak, zgod- umowy o podwykonawstwo. nie z pkt 9b art. 2 ustawy W praktyce zaś do tej pory z 29 stycznia 2004 r. Prawo często zdarzało się, że zawie- zamówień publicznych (t.j. rano je ustnie, czasem spi- Dz.U. z 2013 r. poz. 907, dasując po wykonaniu zlecenia, lej: p.z.p.), należy przez nią a czasem nie. rozumieć umowę w formie pisemnej o charakterze od- Nie wszystkie płatnym, której przedmio- prace tem są usługi, dostawy lub Istotnie zmieniły się prze- roboty budowlane stanopisy dotyczące ograniczawiące część zamówienia nia podwykonawstwa. Do- publicznego, zawartą miętychczas zamawiający mógł dzy wybranym przez za- zastrzec, że część lub całość mawiającego wykonawcą zamówienia musi zrealizo- a innym podmiotem (podwać sam wykonawca, jeśli wykonawcą), a w przypad- było to uzasadnione speku zamówień publicznych cyfiką zamówienia. Teraz na roboty budowlane tak- zaś, zgodnie z art. 36a ust. 2 że między podwykonawcą p.z.p., zastrzeżenie to może a dalszym podwykonawcą dotyczyć kluczowych części lub między dalszymi pod- zamówienia na roboty buwykonawcami dowlane lub usługi (pkt 1) Czytając tę definicję, war- lub prac związanych z rozto zwrócić uwagę na trzy mieszczeniem i instalacją, elementy. Najważniejsze w ramach zamówienia na jest rozróżnienie umów dostawy (pkt 2). dotyczących zamówień na Wykonawców niepokoi roboty budowlane od tych zwłaszcza pkt 1 tego prze- dotyczących dostaw i usług. pisu. Sformułowanie klu- Przy pierwszych za umowę czowe części zamówienia PRZYKŁAD 1 Most i wykończenie Zamówienie na budowę odcinka drogi wraz z mostem otrzymał jeden generalny wykonawca. Budowę samego mostu zleca podwykonawcy. Ten zaś zleca prace wykończeniowe na moście kolejnej firmie. Ta do montażu barierek i pomalowania obiektu zatrudnia dwie kolejne. Każda z kolejno zawieranych umów jest umową o podwykonawstwo. PRZYKŁAD 2 Stolarka jest najważniejsza Przy inwestycji polegającej na budowie szkoły zamawiający zastrzega, że także osadzenie stolarki okiennej i pomalowanie budynku musi wykonać własnymi siłami wykonawca. Dotychczas trudno byłoby mu wykazać, że jest to uzasadnione specyfiką zamówienia. Teraz zaś może próbować przekonywać, że dla niego są to części kluczowe. opinie ekspertów GrZeGorZ CZABAn N ekspert APeXnet owelizacja ma prowadzić do osiągnięcia dwóch celów: wyboru wykonawców w istocie mających potencjał do wykonania zamówienia publicznego oraz ochrony podwykonawców przed brakiem zapłaty należnego im wynagrodzenia. Bardziej prawdopodobne wydaje się osiągnięcie tego drugiego celu. Pod warunkiem że wykonawcy nie będą stosować mechanizmów zmierzających do obchodzenia ustawy. Można mieć obawy, czy w pewnych sytuacjach nowelizacja nie spowoduje uciekania wykonawcy od zawierania jakichkolwiek pisemnych umów z podwykonawcami, aby uniemożliwić zamawiającemu kontrolę płatności wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Nasuwa się też pytanie, dlaczego tylko w Polsce przyjęte zostało rozwiązanie, w którym poprzez regulacje dotyczące zamówień publicznych czyni się zamawiającego kontrolerem spełnienia przez wykonawcę zobowiązań dotyczących płatności na rzecz podwykonawcy. Wydaje się, że nieporozumienia związane z realizacją umów cywilnoprawnych zawieranych pomiędzy prywatnymi firmami (a do takich umów zaliczyć należy umowy o podwykonawstwo) powinny być rozwiązywane między tymi podmiotami, bez udziału zamawiającego. Skoro ustawodawca zdecydował inaczej, to najwyraźniej uznał, że rozwiązania obowiązujące dotychczas nie zapewniały właściwej ochrony podwykonawcom. Pojawienie się w każdej umowie o roboty budowlane wymagań uzależniających zapłatę wynagrodzenia wykonawcy od przedstawienia dowodów płatności na rzecz podwykonawców będzie wyraźnym sygnałem wysłanym na rynek zamówień publicznych, że wywiązywanie się przez wykonawcę ze swoich zobowiązań wobec podwykonawców jest tak samo ważne, jak np. płacenie podatków. Niepokoi z kolei możliwość złożenia spornej kwoty wynagrodzenia do depozytu sądowego w sytuacji, gdy pojawi się zasadnicza wątpliwość co do kwoty należnego podwykonawcy wynagrodzenia czy też podmiotu, któremu wynagrodzenie jest należne. W takim przypadku zapłaty nie otrzymają ani wykonawca, ani podwykonawca, co w skrajnej sytuacji może doprowadzić do upadku obu tych firm. Najwięcej wątpliwości związanych jest jednak z tym, jak w praktyce zadziała obowiązek płatności wynagrodzenia podwykonawcom dostaw i usług w terminie 30 dni. Dzisiaj te rodzaje umów podwykonawczych często zawiera się z dłuższym terminem zapłaty, a rozliczenie z zasady następuje dopiero po wypłacie wynagrodzenia przez zamawiającego. Po nowelizacji wykonawca będzie musiał udowodnić, zanim uda się po wynagrodzenie do zamawiającego, że podwykonawcy dostaw lub usług otrzymali już należne wynagrodzenie. W praktyce oznacza to, że znika kredyt kupiecki. jest bowiem bardzo nieostre co najmniej równej progom i da się je różnie interpre- unijnym. Przy zamówietować. Zamawiający mogą niach podprogowych moż- próbować rozszerzać jego liwość składania odwołań znaczenie po to, by maksy- jest ograniczona wyłącznie malnie ograniczać podwy- do kilku enumeratywnie konawstwo [przykład 2], tym wskazanych czynności za- bardziej, że wiąże się ono mawiającego i nie ma wśród dla nich z wieloma dodat- nich zastrzeżenia dotyczącekowymi obowiązkami (o go podwykonawstwa. czym dalej). Opisywane ograniczenia Oczywiście zbytnie ogra- nie dotyczą podwykonawniczenie podwykonawstwa ców, na których zasobach można próbować podważyć polega zamawiający pod- w drodze odwołania kieroczas weryfikacji spełniania wanego do Krajowej Izby warunków udziału w po- Odwoławczej. Zamawiająstępowaniu na podstawie cy będzie musiał wówczas art. 26 ust. 2b p.z.p. Ci bo- przekonać skład orzekający, wiem niejako z założenia dlaczego dany element za- mają pomagać w sprostamówienia uważa za kluczoniu realizacji inwestycji. Co wy. Dotyczy to jednak wy- ważne, przepisy wprost dołącznie zamówień o wartości puszczają wymianę takiego O ArTur WAWryło ekspert Centrum obsługi Zamówień Publicznych bawiam się przeregulowania ustawy. Niewykluczone, że nowelizacja, zamiast pomóc podwykonawcom, realnie wyeliminuje ich z realizacji zamówień publicznych. Poziom czynności formalnoprawnych oraz tych związanych z bieżącym śledzeniem przepływów pieniądza w związku z realizacją umów podwykonawczych może też znacznie obciążyć i tak często niewydolnych kadrowo zamawiających, co z kolei spowolni tempo realizacji projektów infrastrukturalnych, zwłaszcza tych największych. Wykonawcy mogą się obawiać: kłopotów na etapie procesu akceptacji umów podwykonawczych, ich zmian i ich czasochłonności, uznaniowości zamawiających w zakresie decyzji o sprzeciwie i przedstawieniu zastrzeżeń wobec umów podwykonawczych, sporów z zamawiającymi, ale i podwykonawcami w zakresie wymagalności płatności, ingerencji zamawiających w treść relacji wykonawcy podwykonawcy i istotnego ograniczenia swobody kształtowania tych umów, dodatkowych ryzyk towarzyszących wykonaniu zamówienia w postaci kar umownych nakładanych na podstawie nowych przepisów, ryzyka odstąpienia przez zamawiającego od umowy o zamówienie z powodu powtarzających się bezpośrednich płatności. Do niewątpliwie ważnych i potrzebnych nowości można zaliczyć zdefiniowanie umowy o podwykonawstwo. Istotna jest też zmiana w zakresie prawa zamawiającego do wyłączenia podwykonawstwa w zakresie kluczowych elementów zamówienia. Mam nadzieję, że zamawiający nie będą nadużywać tej regulacji do bezpodstawnego ograniczania podwykonawstwa. Ryzyko takie jednak istnieje, gdyż nie wiąże już ona wyłączenia wprost ze specyfiką przedmiotu zamówienia. Warto zaznaczyć, że chociaż nowelizacja w znacznej mierze dotyczy robót budowlanych, to jednak w pewnym zakresie również dostaw i usług. Paradoksalnie nowe przepisy mogą osiągnąć skutek odmienny od zamierzonego. Wykonawcy, mając świadomość wielu kłopotów, jakie będą się wiązać z udziałem podwykonawców, mogą w ogóle przestać wykazywać ich w przetargach, co oczywiście nie oznacza, że ich w rzeczywistości nie będzie. Część wykonawców będzie też z pewnością samodzielnie starać się spełniać warunki, np. tworząc konsorcja. podwykonawcy już podczas że dalsze podwykonawstwo). wykonywania zamówienia. Co istotne, pozwalający na Wykonawca musi jednak to art. 36 ust. 2 pkt 11 p.z.p. wówczas dowieść, że nowy nie stawia zamawiającym podwykonawca spełnia wa- w zasadzie żadnych ogranirunki, które były weryfikoczeń. To od nich zależy więc, wane na etapie przetargu jak głęboko będą ingerować (art. 36b p.z.p.). w relacje między przedsiębiorcami. Wymagania Przepis ten nie wskazuje w specyfikacji żadnych przykładowych wy- Najbardziej rygorystyczmagań, jakie może postawić nie w stosunki między wy- zamawiający. Z pewnością konawcą a podwykonawcą jednak prawie zawsze będą nowelizacja pozwala wnikać pojawiać się te dotyczące zamawiającemu w przypad- terminów płatności. Zgodku robót budowlanych. Tu nie z nowym art. 143b ust. bowiem już w specyfikacji 2 p.z.p. termin zapłaty nie istotnych warunków zamó- może być dłuższy niż 30 dni wienia organizator przetar- od dnia doręczenia faktury gu może wpisać wymagania, lub rachunku potwierdzają- jakie muszą spełniać umowy cych wykonanie zleconych o podwykonawstwo (a tak- prac.
5 Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) C5 temat tygodnia Natomiast w przypadku zamówień na dostawy lub usługi zamawiający nie ma prawa formułować wymagań dotyczących umów o podwykonawstwo. Wynika to z faktu, że umowy te i tak nie są przez niego zatwierdzane, a jedynie przedkładane mu do wglądu. Także jednak w takich kontraktach nie będzie wolno zastrzegać dłuższego niż wspomniane 30 dni terminu płatności. Specyfikacja może określić wartość umów o podwykonawstwo w zakresie dostaw i usług, których nie trzeba przedkładać do wglądu zamawiającemu. Wobec umów o roboty budowlane nowe przepisy wprowadzają dodatkowe obostrzenia. Zgodnie z art. 143d ust. 1 p.z.p. muszą one obligatoryjnie zawierać pewne elementy. Chodzi o postanowienia dotyczące: 1) obowiązku przedkładania przez wykonawcę zamawiającemu projektu umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, a także projektu jej zmiany, oraz poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii zawartej umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, i jej zmian; 2) wskazania terminu na zgłoszenie przez zamawiającego zastrzeżeń do projektu umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, i do projektu jej zmiany lub sprzeciwu do umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, i do jej zmian; 3) obowiązku przedkładania przez wykonawcę zamawiającemu poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii zawartych umów o podwykonawstwo, których przedmiotem są dostawy lub usługi, oraz ich zmian; 4) zasad zapłaty wynagrodzenia wykonawcy, uwarunkowanej przedstawieniem przez niego dowodów potwierdzających zapłatę wymagalnego wynagrodzenia podwykonawcom lub dalszym podwykonawcom; 5) terminu zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy lub dalszemu podwykonawcy; 6) zasad zawierania umów o podwykonawstwo z dalszymi podwykonawcami; 7) wysokości kar umownych, z tytułu: a) braku zapłaty lub nieterminowej zapłaty wynagrodzenia należnego podwykonawcom lub dalszym podwykonawcom, b) nieprzedłożenia do zaakceptowania projektu umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, lub projektu jej zmiany, c) nieprzedłożenia poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy o podwykonawstwo lub jej zmiany, d) braku zmiany umowy o podwykonawstwo w zakresie terminu zapłaty. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na postanowienia dotyczące kar umownych. Gdyby nie one, to prawdopodobnie wielu wykonawców unikałoby przedstawiania umów o podwykonawstwo. Tymczasem jeśli tego nie zrobią, a podwykonawca sam zgłosi taką umowę zamawiającemu, to wykonawca będzie musiał się liczyć z nałożeniem na niego sankcji finansowych. Tak samo zresztą, jeśli na żądanie zamawiającego nie zmieni terminu płatności (przypomnijmy nie może on przekraczać 30 dni) lub będzie zwlekał z zapłatą na rzecz podwykonawców. Zamawiający powinni miarkować wysokość tych kar i dostosowywać je do rangi przewinienia. Jeśli będą zbyt wysokie, to spór może trafić do Krajowej Izby Odwoławczej (od progów unijnych). Jak pokazuje jednak praktyka, bardzo trudno skutecznie zakwestionować ustalenia zamawiających w tym zakresie, chyba że kary są na tyle wysokie, że w sposób oczywisty pozostają w niezgodzie z zasadami współżycia społecznego. Kontrola kontraktów Nowe przepisy, chociaż umiejscowione w ustawie mającej regulować głównie fazę przetargu, znacznie poza nią wykraczają. Nakładają bowiem na wykonawców robót budowlanych, a także podwykonawców zatrudniających dalszych podwykonawców, wiele obowiązków spełnianych na etapie realizacji inwestycji. Jeszcze przed zawarciem umowy muszą oni przedkładać projekt takiej umowy, przy czym podwykonawcy lub dalsi podwykonawcy mają obowiązek dołączyć do niego zgodę wykonawcy na jej zawarcie (art. 143b ust. 1 p.z.p.). Kolejny krok to zatwierdzenie projektu umowy przez zamawiającego. W ustalonym przez siebie terminie (wpisanym w umowę o roboty budowlane) ma prawo zgłosić do niego zastrzeżenia, jeśli nie spełnia postawionych tam wymagań. Gdy termin ten upłynie, a zamawiający nie zgłosi zastrzeżeń, to projekt uważa się zaakceptowany. Dopiero wówczas wykonawca czy podwykonawcy mają prawo zawrzeć umowę o podwykonawstwo. Jej kopię poświadczoną za zgodność z oryginałem muszą w ciągu 7 dni od zawarcia przedstawić zamawiającemu (art. 143b ust. 5 p.z.p.). Teraz następuje etap kolejnej weryfikacji. Zamawiający sprawdza, czy treść umowy została dostosowana do jego zastrzeżeń (jeśli je zgłaszał) oraz czy nie zmieniono czegoś w stosunku do projektu (jeśli nie było do niego zastrzeżeń). I znów we wskazanym wcześniej przez siebie terminie ma prawo zgłosić sprzeciw. Jeśli tego nie uczyni, to dopiero wówczas umowa jest uznawana za zaakceptowaną (art. 143b ust. 7 p.z.p.). Wszystkie te formalności obowiązują także odpowiednio przy zmianach umów o podwykonawstwo (art. 143b ust. 10 p.z.p.). Nowelizacja oznacza spory wysiłek zarówno dla wykonawców, jak i zamawiających, zwłaszcza przy dużych inwestycjach. Ci pierwsi muszą włożyć sporo pracy, aby umowy o podwykonawstwo odpowiadały wymaganiom postawionym w specyfikacji. Ci drudzy zaś poświęcą dużo czasu na weryfikowanie ich postanowień. Dla jednych i drugich może to się wiązać z koniecznością zatrudnienia dodatkowych pracowników. W przeciwnym razie wydłuży się czas realizacji samej inwestycji. Zamawiający zadba o finanse mniejszych firm W razie zatorów płatniczych to inwestor wypłaci pieniądze bezpośrednio uprawnionym, odliczając je od kwoty należnej wykonawcy Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: p.z.p.) w zakresie podwykonawstwa była odpowiedzią na problemy, jakie pojawiły się na rynku zamówień publicznych po głośnych upadłościach firm budowlanych ogłaszanych w 2012 r. W ich efekcie podwykonawcy głównie mali i średni przedsiębiorcy nie dostali pieniędzy za wykonane prace. Tymczasem inwestorzy na podstawie kodeksu cywilnego mogli płacić tylko tym, którzy wykonywali roboty budowlane. Ustawa z 28 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 792), rozszerzyła odpowiedzialność inwestora także na dostawy i usługi, ale tylko przy już zrealizowanych projektach drogowych finansowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Nowelizacja p.z.p. obejmie zaś wszystkie zamówienia. Co ciekawe, przeprowadzona przez Urząd Zamówień Publicznych ankieta pokazała, że skala problemów z płatnościami nie była chyba aż tak duża, jak wynikałoby z medialnych doniesień. Zaledwie 3,28 proc. respondentów potwierdziło, że spotkało się z informacjami o zaległościach wobec podwykonawców. Ankietę wypełniło w 2012 r. aż 7,8 tys. zamawiających, a więc jej wyniki powinny oddawać rzeczywistą sytuację na rynku zamówień publicznych. Mimo to Sejm zdecydował się przyjąć nowelizację, której celem jest uniknięcie takich zatorów w przyszłości. Zgłoszenie po należność Jak mają funkcjonować nowe przepisy? Jeśli w terminie ustalonym w umowie o podwykonawstwo firma nie otrzyma wynagrodzenia od wykonawcy, to zgłosi się bezpośrednio do zamawiającego. Ten zaś wypłaci jej kwotę, ale tylko wówczas, gdy będzie wynikać ona z zaakceptowanej przez niego (w przypadku robót budowlanych) lub przedstawionej mu (w przypadku dostaw lub usług) umowy o podwykonawstwo (art. 143c ust. 1 i 2 p.z.p.). Zapłata obejmie wyłącznie należne wynagrodzenie bez odsetek. Tych podwykonawca będzie się mógł domagać wyłącznie od wykonawcy na zasadach ogólnych. Zanim inwestor wypłaci pieniądze, zwróci się do wykonawcy i da mu szansę na zgłoszenie pisemnych uwag dotyczących bezpośredniej zapłaty. Wyznaczy na to termin, przy czym nie może być on krótszy niż 7 dni od doręczenia informacji (art. 143c ust. 4 p.z.p.). Przepis ten ma służyć zabezpieczeniu interesu wykonawcy. Może się przecież zdarzyć, że podwykonawca będzie chciał wyłudzić pieniądze z dwóch źródeł. Niewykluczone są również spory o wysokość zapłaty, chociażby w przypadku niewłaściwego wykonania prac i naliczenia kar umownych przez wykonawcę. Wówczas decyzję będzie podejmować zamawiający. Jeżeli uzna, że wykonawca wykazał niezasadność zapłaty, po prostu jej nie przekaże. Jeśli dojdzie do wniosku, że pieniądze jednak należą się podwykonawcy wypłaci je. A co, gdy nie będzie pewien, po czyjej stronie leży racja? Także na tę okoliczność przepisy przewidziały rozwiązanie. Otóż w takiej sytuacji zamawiający złoży sporną kwotę do depozytu sądowego (art. 143c ust. 5 pkt 2 p.z.p.). Tam zaś poczeka ona na rozstrzygnięcie sporu. Jeśli trafi on do sądu, to w praktyce może potrwać nawet kilka lat potrzebnych na wydanie prawomocnego Przepisy przejściowe Tak jak to zazwyczaj bywa, nowelizacja nie ma zastosowania do postępowań (przetargów) wszczętych przed datą jej wejścia w życie, czyli przed 24 grudnia 2013 r. Ponieważ swoim zakresem obejmuje również etap realizacji inwestycji, przewidziano także dodatkowe przepisy przejściowe. Zgodnie z nimi nowych regulacji nie stosuje się do umów zawartych, zanim weszły one w życie. To jednak nie koniec. Nie obowiązują one również wobec umów późniejszych, jeśli zawarto je w wyniku przetargów wszczętych przed 24 grudnia 2014 r. Upraszczając nowelizacja dotyczy wyłącznie przetargów ogłoszonych z tą datą i późniejszych. wyroku. Może się jednak zdarzyć i tak, że wykonawca z podwykonawcą zawrą ugodę i na jej podstawie zamawiający wypłaci pieniądze leżące w depozycie. Dodatkowe sankcje Wykonawca, który będzie zalegał z płatnościami na rzecz podwykonawców, musi liczyć się nie tylko z tym, że zamawiający odliczy mu od wynagrodzenia wypłacone bezpośrednio kwoty. Dodatkowo będzie miał prawo naliczyć kary umowne przewidziane w umowie. Na tym jednak nie koniec. W razie powtarzających się problemów może to również stanowić podstawę do odstąpienia od umowy. Tak samo zresztą, jak i wtedy, gdy wypłacone bezpośrednio kwoty przekroczą 5 proc. wartości głównej umowy o zamówienie publiczne (art. art. 143c ust. 8 p.z.p.). Wypłaty bezpośrednie na rzecz podwykonawców będą potrącane z wynagrodzenia wykonawcy. Odmienny mechanizm ma obowiązywać w przypadku płatności dokonywanych w częściach lub zaliczek. Wówczas wykonawca, aby otrzymać kolejną część wynagrodzenia lub zaliczkę, będzie musiał przedstawić dowody na to, że uregulował należności przysługujące podwykonawcom i dalszym podwykonawcom. Jeśli tego nie zrobi, kolejna część wynagrodzenia przysługująca za odebrane roboty lub też kolejna zaliczka nie zostanie mu w pełni wypłacona. Zamawiający odliczy od niej wszystko to, czego wykonawca nie zapłacił podwykonawcom (art. 143a ust. 2 p.z.p.). Podstawę do obliczenia zaległej kwoty będą stanowić przedstawione mu wcześniej umowy o podwykonawstwo. Zaliczki obowiązkowe Chociaż cała nowelizacja w gruncie rzeczy uderza w wykonawców nakładając na nich wiele nowych obowiązków to i oni na niej skorzystają. Przy dłuższych umowach o roboty budowlane zamawiający będą bowiem musieli wypłacać wynagrodzenie, albo w częściach po kolejnych etapach odebranych robót, albo w formie zaliczek. To ważne, bo jak pokazują dane zwłaszcza z tej ostatniej możliwości zamawiający wyjątkowo rzadko korzystali. Jak wynika z danych Urzędu Zamówień Publicznych, w 2013 r. w jedynie 0,79 proc. wszystkich postępowań przewidziano udzielanie zaliczek. Efekt był taki, że nawet trwającą dwa lata inwestycję wykonawca musiał sfinansować najpierw z własnej kieszeni (w praktyce najczęściej z kredytów bankowych). Obowiązek wynagrodzenia płaconego w częściach lub wypłacania zaliczek dotyczy wszystkich umów o roboty budowlane, których termin wykonania jest dłuższy niż 12 miesięcy (art. 143a ust. 1 p.z.p.). Przy tej pierwszej opcji zamawiającemu wolno w specyfikacji istotnych warunków zamówienia określić wartość ostatniej części wynagrodzenia, przy czym nie może ona wynosić więcej niż 10 proc. sumy całego kontraktu (art. 143a ust. 3 p.z.p.).
6 C6 Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) obrót CYKL: upadłość w biznesie Touroperator powinien chronić przed skutkami upadłości Zabezpieczenie organizatorów wycieczek może przybrać formę gwarancji bankowej albo ubezpieczeniowej, umowy ubezpieczenia na rzecz klientów albo przyjmowania wpłat wyłącznie na rachunek powierniczy nym stopniu ryzykuje. Jak bartosz się zatem wydaje, powyższe sierakowski radca prawny, względy decydują o tym, że Kancelaria działalność gospodarcza polegająca na organizowaniu Zimmerman i Wspólnicy imprez turystycznych oraz na pośrednictwie w zawieraniu umów o świadczenie piotr usług turystycznych jest na zimmerman radca prawny, ogół na świecie licencjono- Kancelaria wana lub reglamentowana Zimmerman (w Polsce jest to działalność i Wspólnicy regulowana). Ustawodawca nakłada na podmioty działające w bran- Zimy w tym roku nie mieliży turystycznej obowiązek śmy zbyt wiele, ale z uwagi zapewnienia klientom, na na zmienność aury i zbli- wypadek swojej niewypłażające się ferie temat wycalności, kilku podstawojazdów na wypoczynek wych świadczeń. Przede wydaje się jak najbardziej wszystkim do obowiązków aktualny. W lipcu 2013 r. przedsiębiorcy wykonujące- portal GazetaPrawna.pl go działalność gospodarczą informował, że w krytycz- w zakresie organizowania nym dla branży turystycz- imprez turystycznych oraz nej 2012 r. zbankrutowało pośredniczenia na zlece- dziesięć biur podróży. Sienie klientów w zawieraniu dem tysięcy turystów mia- umów o świadczenie usług ło trudności z powrotem do turystycznych należy pokry- kraju, nie mówiąc już o zmarcie kosztów powrotu uczestnowanym urlopie. Kończący ników imprezy turystycznej się rok przyniósł kolejne ban- do miejsca wyjazdu lub plakructwa firm z tej branży. Nic nowanego powrotu. Poza tym dziwnego, że upadłość biur klienci mają prawo domagać podróży jest źródłem wie- się zwrotu wpłat wniesionych lu problemów dla turystów, tytułem zapłaty za imprezę organów administracji oraz turystyczną w wypadku, gdy niekiedy także dla organów z przyczyn dotyczących or- ścigania. Ustawa z 29 sierpganizatora turystyki lub ponia 1997 r. o usługach turyśrednika turystycznego (oraz stycznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. osób działających w ich imie- nr 223, poz. 2268, dalej: u.u.t.) niu) impreza taka nie została zawiera regulacje, które mają zrealizowana. Ponadto osoba, chronić turystów przed na- która zawarła umowę z tourgłym bankructwem biura pooperatorem, może domagać dróży. Niestety, mimo to nie się zwrotu części wpłat wnie- zawsze można zrekompensionych tytułem zapłaty za sować wszelkie straty spo- imprezę turystyczną, odpowodowane nagłą upadłością wiadającą części imprezy tu- touroperatora. rystycznej, która nie zostanie zrealizowana z przyczyn doty- Pewne ryzyko czących organizatora turysty- W u.u.t. znajdują się regulaki lub pośrednika turystyczcje mające na celu ochronę nego oraz osób działających turystów w razie bankruc- w ich imieniu. twa biura podróży. Zawierają one rozwiązania szcze- Dodatkowa ochrona gólne w stosunku do ustawy Zgodnie z polskim prawem z 28 lutego 2003 r. Prawo zabezpieczenie finanso- upadłościowe i naprawcze we organizatorów turystyki (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz i pośredników turystycznych ze zm., dalej: p.u.n.) i z zało- na wypadek ich bankructwa żenia mają zapewnić lepszą może być dokonane wyłącznie ochronę klientów biur po- w drodze jednego z czterech dróży od tej gwarantowanej instrumentów finansowych: przepisami ustawy upadło- gwarancji bankowej; ściowej. Należy pamiętać, że gwarancji ubezpieczenio- każdy klient biura podróży, wej; zawierając umowę o podróż, umowy ubezpieczenia na powierza mu swoje pienią- rzecz klientów; dze za świadczenia, które ma przyjmowania wpłat klien- otrzymać dopiero w przytów wyłącznie na rachunek szłości. Zawsze więc w pew- powierniczy. Ramka 1. Sposoby zapewnienia sobie ochrony Gwarant może uzyskać zabezpieczenie np. poprzez ustanowienie hipoteki lub zastawu rejestrowego. Są to najpopularniejsze zabezpieczenia o charakterze rzeczowym, które dają wierzycielowi pewne przywileje zaspokojenia zarówno w toku postępowania egzekucyjnego, jak i upadłościowego. W umowach gwarancji spotykamy również inne, np. zabezpieczenie poprzez nieodwołalną blokadę środków na rachunku lokaty terminowej czy też klauzulę potrącenia środków z rachunku lokaty terminowej. Ponadto gdy gwarancji udziela bank często można spotkać sytuację, kiedy touroperator posiada w tym banku rachunek. Wówczas środki na wypłatę gwarancji mogą w pierwszej kolejności pochodzić właśnie z tego rachunku. Gwarancja jest bardzo popularnym sposobem uzyskania pieniędzy mających posłużyć pokryciu kosztów powrotu z wycieczki oraz zapewnić zwrot wpłat tym klientom, którzy z powodu bankructwa biura nie zdążyli pojechać na opłaconą już wycieczkę. W wypadku gdy mamy do czynienia z gwarancją jako formą zabezpieczenia, powstaje rozbudowany stosunek prawny, w który zaangażowane są trzy podmioty: touroperator jako zleceniodawca gwarancji, bank lub ubezpieczyciel jako gwarant oraz marszałek województwa jako beneficjent gwarancji. Opisywany w tym miejscu mechanizm znajdzie zastosowanie w razie bankructwa danego touroperatora, kiedy zabraknie pieniędzy na powrót turystów do kraju. Wówczas marszałek województwa będzie mógł żądać wypłaty zaliczki na pokrycie kosztów powrotu. Warto też wiedzieć, że obowiązek posiadania gwarancji dotyczy całego okresu wykonywania działalności w branży turystycznej. W praktyce bowiem często zdarza się, że działalność ta ma charakter sezonowy (np. przedsiębiorca wyspecjalizował się w organizacji wyjazdów narciarskich). Pojawia się pytanie: czy taki przedsiębiorca powinien posiadać zabezpieczenie finansowe przez cały rok czy też tylko w okresach, gdy taką działalność faktycznie wykonuje? Sądy administracyjne opowiadają się za pierwszym stanowiskiem, ponieważ celem zabezpieczenia jest również ochrona klientów przed potencjalnym poważnym zagrożeniem ich bezpieczeństwa i interesów majątkowych, a za takie zagrożenie niewątpliwie należy uznać brak ciągłości zabezpieczenia. Zaprezentowane w tym miejscu stanowisko sądów administracyjnych przemawia na korzyść konsumentów. Co jednak ma zrobić sam gwarant, kiedy bankructwo biura podróży zaskoczy turystów przebywających gdzieś w zagranicznym kurorcie? Oczywiście, będzie musiał wypłacić pieniądze przeznaczone na powrót turystów z wycieczki, ale czy w jakiś sposób będzie mógł odzyskać te pieniądze? Teoretycznie tak. Zawierając umowę z touroperatorem, gwarant może żądać zabezpieczenia swoich wierzytelności. [ramka 1] W praktyce jednak wcześniejsze zabezpieczenie wierzytelności przyniesie efekt tylko w przypadku bankructwa dużego touroperatora (co w kontekście wydarzeń z ostatnich sezonów nie jest przecież wykluczone), posiadającego w czasach swojej świetności wystarczający majątek na ustanowienie stosownych zabezpieczeń, pozwalających na ewentualne zaspokojenie gwaranta. Trzeba pamiętać, że w branży turystycznej funkcjonują Ramka 2. Kilka słów o tym, jak postępować Co dzieje się w sytuacji, gdy zabrakło środków na odszkodowania, a sąd ogłosił upadłość biura podróży? Czy turysta nie ma żadnych możliwości odzyskania reszty swoich pieniędzy? A czy turyści mogą dochodzić jeszcze innych roszczeń, np. zadośćuczynienia za zmarnowany urlop? W teorii prawo pozwala na udzielenie pozytywnej odpowiedzi na tak postawione pytania. Jednak nie zapominajmy, że kiedy sąd ogłosi upadłość touroperatora, wówczas turyści, chcąc zdobyć pieniądze z tytułu odszkodowania, muszą zgłosić swoje wierzytelności sędziemu-komisarzowi. Niestety, także i te wierzytelności będą podlegały zaspokojeniu dopiero w kategorii czwartej, a więc w praktyce klienci biura podróży nie odzyskają wpłaconych środków. A co w sytuacji, gdy sąd oddali ewentualny wniosek o ogłoszenie upadłości danego biura podróży, którego majątek nie wystarczy na pokrycie kosztów postepowania? Teoretycznie klient może pozwać touroperatora. Warto jednak zadać pytanie, czy ewentualna egzekucja miałaby jakiekolwiek szanse w tej sytuacji. Chyba nie. Ewentualnie poszkodowany klient mógłby się domagać odszkodowania od zupełnie innego podmiotu od Skarbu Państwa za wadliwą implementację dyrektywy 90/314, przejawiającą się w przyjęciu zbyt niskich minimalnych kwot gwarancji służącej zabezpieczeniu finansowemu polskich touroperatorów. Orzecznictwo europejskie dopuszcza taką możliwość. W sytuacji zakończenia postępowania upadłościowego klientom pozostaje także dochodzenie odszkodowania wprost od członków zarządu spółek, które świadczyły usługi turystyczne. Podstawowym warunkiem uwzględnienia tego rodzaju powództw jest wykazanie, że zarząd touroperatora zbyt późno złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. również nieduże firmy, któwy ubezpieczenia sytuacja rych cały majątek sprowa- wygląda podobnie. Gdy tourodza się do mebli i artykułów perator posiadający ubezpie- biurowych. Wówczas raczej czenie staje się niewypłacalny, nie ma szans na ogłoszenie wówczas przed marszałkiem upadłości, ponieważ majątek województwa otwiera się tak małych touroperatorów możliwość wydawania dys- nie wystarczy nawet na popozycji wypłaty zaliczki na krycie kosztów postępowania pokrycie kosztów powrotu upadłościowego. Poza tym na- turystów do kraju. Przy czym wet gdyby niewypłacalne biu- podobnie jak przy gwarancji ro podróży posiadało majątek to treść umowy określa zasa- w wysokości umożliwiającej dy, na których marszałek wo- przeprowadzenie postępojewództwa jest uprawniony do wania upadłościowego, to występowania na rzecz klien- i tak szans na zaspokojenie tów w sprawach wypłaty środ- gwaranta pozbawionego doków z tytułu umowy ubezdatkowych zabezpieczeń nie pieczenia. Umowa powinna ma. W takiej sytuacji jego również zawierać upoważnie- wierzytelność z tytułu umonie dla marszałka wojewódzwy gwarancji bankowej lub twa lub wskazanej przez nie- ubezpieczeniowej będzie podgo jednostki do wydawania legała zaspokojeniu dopiero dyspozycji wypłaty zaliczki w kategorii czwartej, co przy na pokrycie kosztów powro- uwzględnieniu wielkości matu klienta do kraju. Upoważjątku typowego touroperatora nienie to powinno się znaleźć działającego na polskim ryn- w treści umowy niezależnie ku oznacza, że niezabezpie- od tego, że art. 5 ust. 5 u.u.t. czony w jakikolwiek sposób został zredagowany w sposób gwarant będzie musiał zapo- pozwalający przyjąć, iż marmnieć o odzyskaniu swoich szałkowi stosowne upraw- pieniędzy. nienie przysługuje z mocy ustawy. Jak wykazała Najwyż- Gwarancja najlepsza sza Izba Kontroli w 2009 r., Najpewniejszym sposobem w przypadku Urzędu Marszał- ochrony interesów gwarankowskiego w Poznaniu treść ta będzie zatem zabezpiecze- 7 umów gwarancji i ubezpienie gwarancji. Innym rozwiączenia spośród 36 badanych zaniem chroniącym interesy nie obejmowała takiego upo- gwaranta jest udzielenie gwaważnienia. Obecnie problem rancji przez kilka podmio- ten został rozwiązany w ten tów. Sąd Najwyższy w wyro- sposób, że stosowne upoku z 30 października 2008 r. ważnienia zawarte są we (sygn. akt IV CSK 258/08) przy- wzorach formularzy umowy jął, że w razie udzielenia kil- gwarancji bankowej, umowy ku gwarancji obejmujących gwarancji ubezpieczeniowej to samo ryzyko gwarancyjne oraz umowy ubezpieczenia, gwarant może skutecznie od- określonych w rozporządzemówić wypłaty sumy gwaranniu ministra właściwego do cyjnej beneficjentowi, jeżeli spraw turystyki z 21 kwietnia z treści skierowanego wobec 2011 r. ws. wzorów formula- niego żądania zapłaty wynirzy umowy gwarancji bankoka wykonanie zobowiązania wej, umowy gwarancji ubez- gwarancyjnego przez innepieczeniowej oraz umowy go gwaranta, prowadzący do ubezpieczenia na rzecz klien- odpadnięcia celu gwarantów, wymaganych w związku cji. W ten sposób tylko jeden z działalnością wykonywaną gwarant będzie musiał podjąć przez organizatorów turystyki próbę odzyskania pieniędzy i pośredników turystycznych w stosunku do reszty obo- (Dz.U. nr 88, poz. 499). wiązek wypłaty gwarancji wy- Ostatnim dopuszczalnym gaśnie. sposobem zabezpieczenia fi- W przypadku kolejnego zanansowego touroperatora jest bezpieczenia na wypadek ban- przyjmowanie wpłat klientów kructwa biura podróży umo- na rachunek powierniczy. Jednak wybór tego rodzaju zabezpieczenia został uwarunkowany dwoma czynnikami. Po pierwsze, dane biuro podróży musi wykonywać usługi turystyczne wyłącznie na terenie kraju. Po drugie, musi ono złożyć marszałkowi województwa oświadczenie o przyjmowaniu wpłat na rachunek powierniczy. Ta forma zabezpieczenia eliminuje ryzyko utraty wpłat dokonanych przez klientów w razie niewykonania umowy o podróż. Skoro może korzystać z niej wyłącznie touroperator oferujący wycieczki krajowe, to w razie jego bankructwa nie ma potrzeby pokrycia kosztów powrotu turystów do kraju. Niepełne wyrównanie strat Po fali bankructw biur podróży latem 2012 r. podniesiono minimalną wysokość sumy gwarancji, ale mimo to turysta zawsze powinien liczyć się z tym, że być może nie uda się odzyskać wszystkich pieniędzy. Przede wszystkim środki uzyskane z tytułu gwarancji lub ubezpieczenia w pierwszej kolejności są przeznaczane na sfinansowanie powrotu turystów do kraju. Dopiero później z tego, co zostanie będzie można wypłacać odszkodowania. W sytuacji gdy uda się sfinansować podróż powrotną do kraju, ale zabraknie środków na wypłatę odszkodowań w pełnej wysokości, pozostałe kwoty proporcjonalnie zmniejszone powinny być rozdysponowane między poszkodowanych turystów. Zgłaszając swoje roszczenia do właściwego urzędu marszałkowskiego, klienci biura podróży powinni odpowiednio udokumentować ich istnienie, np. przedkładając kopię umowy o świadczenie usług turystycznych, jak również kopię dowodu wpłaty ceny za wycieczkę. Roszczenia zgłasza się na formularzach. Turyści, których bankructwo biura podróży zaskoczyło jeszcze przed planowanym wyjazdem, dochodzą swoich roszczeń według tego samego schematu. [ramka 2]
7 Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) C7 praktyka Właściciel na wakacjach, pełnomocnik w zarządzie Istnieją trzy rodzaje umocowania: ogólne, rodzajowe i do dokonania konkretnej czynności. Oprócz zakresu wolno w nim określić czas, na jaki zostaje udzielone wilny, kodeks postępowania Maria Kamila Puch cywilnego, kodeks postępowania karnego, kodeks po- Zbliżają się ferie, a więc okres, stępowania administracyj- podczas którego członkom nego, ustawa z 30 sierpnia zarządów i osobom prowa roku Prawo o postędzącym działalność gospopowaniu przed sądami admidarczą zdarza się brać urlopy. nistracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. W tym czasie mogą oni prze- poz. 270 ze zm.) oraz ustawa kazać całość lub część swoich z 29 sierpnia 1997 roku Or- uprawnień innej osobie, cedynacja podatkowa (tj. Dz.U. dując na nią zarówno prawa, z 2012 r. poz. 749). W większo- jak i obowiązki. Jak wynika ści przypadków pełnomoc- z analizy firmy Coatching- nikiem wolno być osobie fi- Studio, polscy przedsiębiorzycznej mającej co najmniej cy pełnomocnictwo stosują ograniczoną zdolność do najczęściej, gdy nie są w sta- czynności prawnych (np. nie wykonywać swoich za- dzieci przedsiębiorcy prodań (choroba, wypadek) lub wadzącego firmę rodzin- nie posiadają odpowiedniej ną). Dozwolone jest zatem wiedzy i kwalifikacji. Prócz teoretycznie, by pełnomoc- oczywistych sytuacji, wynikanikiem została osoba niepełjących z powierzenia firmie noletnia, niemająca przygo- zewnętrznej obowiązków na towania zawodowego i bez zasadzie outsourcingu wy- doświadczenia precyzuje branych procesów bizneso- Piotr Didenkow z Uniwersywych (księgowość, logistyka, tetu Kardynała Stefana Wy- magazyny), często przekazyszyńskiego. Warto jednak wane są także uprawnienia zachować ostrożność. Dzia- do załatwiania spraw w urzęłania na podstawie tego rodach administracji centraldzaju delegacji mają bowiem nej i samorządowej, czynno- taki sam skutek prawny jak ści związane z rejestracją lub dokonane przez mocodawcę. zawieszeniem działalności, Należy zatem rozważyć, czy sprawy z zakresu utrzymy- dana osoba jest rzeczywiście wania kontaktów z poszcze- na tyle odpowiedzialna, że gólnymi urzędami. Urlop można powierzyć jej ważne czy przerwa świąteczna ze dla dalszego funkcjonowa- względu na rozwój nowonia przedsiębiorstwa wybraczesnych form komunikacji ne lub wszystkie czynności. stosowane są w mniejszym Zaniedbanie lub lekkomyśl- stopniu twierdzi Karol Baność grozi bowiem stratami. biuch z CoatchingStudio. Warto także pamiętać, że do Co nie znaczy, że nie ma niektórych czynności pełno- ich w ogóle i nie należy ich mocnikiem może być jedynie wykorzystywać. adwokat bądź radca prawny dodaje ekspert. Trzeba Młodzież za biurkiem także sprawdzić, czy w da- Czynności, jakie może podejnym wypadku reprezentacja mować pełnomocnik w imie- może być udzielona jednostce niu przedsiębiorcy, regulują organizacyjnej, czy też musi przede wszystkim: kodeks cy- to być konkretna, wskazana Przykładowa treść pełnomocnictwa Miejscowość, dnia (RRRR-MM-DD) Pełnomocnictwo Ja niżej podpisany/a (imiona i nazwisko), zamieszkały/a w (dane adresowe), legitymujący/a się dowodem osobistym nr (numer dowodu osobistego), oświadczam, że ustanawiam swoim pełnomocnikiem (małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, inna osoba*) (imiona i nazwisko), zamieszkałego/ą w (dane adresowe), legitymującego/ą się dowodem osobistym nr (numer dowodu osobistego), do reprezentowania mnie przed wszelkimi urzędami, organami administracji rządowej i samorządowej, w sprawach związanych z podejmowaniem, wykonywaniem i zakończeniem działalności gospodarczej, a w szczególności do załatwienia spraw związanych z dokonaniem wpisu do CEIDG, zgłoszeniem aktualizacji danych, zgłoszeniem zawieszenia lub wznowienia wykonywania działalności gospodarczej oraz zgłoszeniem wykreślenia wpisu w CEIDG*. Podpis... * niepotrzebne skreślić z imienia i nazwiska, osoba fizyczna. Wspólne prawo Zakres pełnomocnictwa bywa różny. W przypadku reprezentacji ogólnej udzielone zostaje prawo do zarządu zwykłego. Jego zakres w ustawodawstwie nie został ściśle określony. W komentarzach i piśmiennictwie przyjmuje się np., że jest to dokonywanie czynności dotyczących przedmiotu wspólnego prawa, koniecznych w toku normalnej eksploatacji rzeczy, jak również w sytuacjach nietypowych. Może to być więc załatwianie spraw związanych z normalną eksploatacją rzeczy, pobieranie pożytków i dochodów, konserwacja, bieżąca uprawa, administrowanie i szeroko rozumiana ochrona w postaci takich czynności zachowawczych, jak wytoczenie powództwa o eksmisję, ochronę własności, posiadania, zapłatę czynszu, odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia precyzuje Didenkow. W zakres zwykłego zarządu wchodzi także zawieranie umów związanych z eksploatacją i zarządem, jak również sposobem korzystania z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, akcjonariuszy czy udziałowców firmy. Mająca pełnomocnictwo ogóle osoba może również zaciągać zobowiązania, wynajmować należące do przedsiębiorstwa lokale, rozliczać się z fiskusem itd. Dokument nie uprawnia natomiast do zaciągania kredytów ani sprzedaży wcześniej nabytych przez mocodawcę (osobę prawną albo fizyczną) nieruchomości. Pełnomocnictwo rodzajowe upoważnia do wykonywania jedynie czynności określonego rodzaju. Do tej grupy zaliczane są dokumenty dotyczące przedsiębiorstwa powierzające sprawy sądowe prawnikowi, rozliczenia niezależnej firmie księgowej (pełnomocnictwo w zakresie utrzymywania relacji z urzędami skarbowymi) itp. Najbardziej precyzyjne jest pełnomocnictwo szczegółowe. Określa ono dokładnie jedną, wybraną czynność, jaką na jego podstawie wolno wykonać wskazanej w dokumencie osobie w imieniu przedsiębiorcy. Może to być udział w konkretnym przetargu, konkursie lub sprzedaż określonej w pełnomocnictwie nieruchomości albo samochodu. Prócz zakresu pełnomocnictwa przedsiębiorcy wolno również określić okres, w którym będzie ono obowiązywać. Jest to wygodne w sytuacji, gdy mocodawca nie jest w stanie przewidzieć, jak długo będzie potrzebował pomocy, w przypadku przewlekłej choroby czy wyjazdu za granicę. Każdy rodzaj pełnomocnictwa można także w każdej chwili odwołać mówi Didenkow. US i ZUS inaczej Dokument przy tym powinien być sporządzony na piśmie, a jego szczegółowa forma nie jest określona (por. wzór). Inaczej wygląda procedura wyznaczenia pełnomocnika w sprawach podatkowych. Przepisy ordynacji podatkowej precyzują, iż przedsiębiorcę w postępowaniu podatkowym może reprezentować jedynie osoba fizyczna posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że pełnomocnictwo w tym zakresie może być udzielone konkretnej osobie fizycznej, a nie spółce (na przykład kancelarii doradztwa podatkowego). Dokument może mieć jednak formę ustną (wpisaną do protokołu) albo pisemną. W treści powinien znaleźć się szczegółowo określony zakres: pojedyncza czynność (szczegółowe), typ podejmowanych działań (rodzajowe) albo pełen zakres (ogólne). Dysponująca pełnomocnictwem osoba ma prawo składać deklaracje podatkowe, wnioski, pisma wyjaśniające, korekty itp. Wówczas jej obowiązkiem jest dołączenie do akt oryginału lub poświadczonego urzędowo odpisu pełnomocnictwa. Gdy do zakresu reprezentacji ma wejść podpisywanie deklaracji podatkowych, należy złożyć dokument pełnomocnictwa we właściwym urzędzie skarbowym (do naczelnika zajmującego się ewidencją podatników i płatników). W ten sposób można także przekazać uprawnienia do sygnowania dokumentów przesyłanych drogą elektroniczną (formularz UPL-1). Podobnie podczas ewentualnej kontroli skarbowej. O ile dokument nie wyznacza węższego zakresu reprezentacji, pełnomocnik w imieniu przedsiębiorcy może odebrać zawiadomienie o zamiarze wszczęcia inspekcji, zakończyć ją i złożyć stosowne wyjaśnienia. Również w kontaktach z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych wymagany jest szczególny rodzaj pełnomocnictwa. Jako że uzyskiwane w ZUS informacje mogą być wrażliwe, powinno ono szczegółowo określać zakres udzielonych uprawnień. Jeśli wyznaczona osoba ma mieć prawo wglądu do dokumentacji na temat stanu zdrowia mocodawcy oraz wnioskowania o wydanie kserokopii i odpisów akt znajdujących się w zakładzie, musi to być dokładnie określone mówi Piotr Didenkow. Z zasady są to bowiem objęte tajemnicą dane wrażliwe. Pobranie ich i ewentualne powielenie jest możliwe, ale tylko na podstawie wyraźnej, pisemnej zgody dysponenta. Platforma hurtownika Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą lub spółkę cywilną od niedawna mogą dopisywać pełnomocników do swojego konta na platformie CEIDG (Centralna Ewidencja Informacji o Działalności Gospodarczej). Zakres powierzonych wskazanej osobie czynności bywa różny: od uprawnień do dokonania jednej operacji po pełną reprezentację firmy przez organami administracji państwowej (na ile pozwalają obecnie udostępnione możliwości techniczne). Wypełniając wniosek CEIDG-1, przedsiębiorca powinien w odpowiedniej rubryce wpisać dane pełnomocnika. Przepisy wymagają, by była to posiadająca zdolność do czynności prawnych osoba fizyczna. Dzięki temu pełnomocnik nie musi posługiwać się odrębnym dokumentem w bezpośrednim lub listownym kontakcie z urzędem. Nie będzie także pobierana od niego opłata skarbowa. Na mocy dokumentu ma prawo do załatwiania spraw związanych z ewidencją działalności gospodarczej, może na przykład dokonać zmian we wpisie do CEIDG (adres, konto bankowe, forma opodatkowania itd). Warunkiem jest posiadanie podpisu elektronicznego z kwalifikowanym certyfikatem lub utworzenie profilu zaufanego epuap. Falsus procurator Pełnomocnik może także sam stać się mocodawcą i scedować prawo reprezentacji na kolejną osobę (pełnomocnik substytucyjny). Warunkiem jest upoważnienie przez pierwotnego mocodawcę do powoływania substytutów. Tego rodzaju reprezentacja może także wynikać z ustawy (pełnomocnictwo procesowe w postępowaniu cywilnym) lub będącego podstawą stosunku prawnego (na podstawie umowy-zlecenia). Należy jednak pamiętać, że udzielenie reprezentacji kolejnej osobie powoduje powstanie stosunku prawnego pomiędzy nią a pierwotnym mocodawcą. Substytut (pełnomocnik pełnomocnika) umocowany jest bowiem do dokonywania czynności w imieniu pierwszego mocodawcy i z bezpośrednim skutkiem dla niego. Zakres reprezentacji może być identyczny jak w przypadku pełnomocnictwa głównego albo węższy. Nigdy jednak nie jest szerszy, pełnomocnikowi bezpośredniemu nie wolno bowiem przenieść na substytuta większej ilości uprawnień, niż posiada on sam. Dopuszczalne jest także dalsze powielanie pełnomocnictw. Zawsze jednak, gdy do firmy zgłasza się ktoś dysponujący takim dokumentem, należy sprawdzić, czy aby nie jest pełnomocnikiem rzekomym. Może to być osoba, która otrzymała pełnomocnictwo od kogoś niemającego do tego uprawnień, jej umocowanie nie wynika z treści pełnomocnictwa, ustawy czy stosunku prawnego, albo przekroczyła granice umocowania lub działa po wygaśnięciu dokumentu. Czynności podejmowane przez taką osobę nie będą miały mocy prawnej. AUTOPROMOCJA Jak unikać kar za przestępstwa podatkowe Najczęściej popełniane przestępstwa i wykroczenia skarbowe Co grozi za wykroczenie lub przestępstwo skarbowe Co robić, kiedy sprawa trafi do sądu Jak podatnik może uniknąć kary ZAMÓW: P ATRZYMY OBI EKTYWN IE Cen a: 129 zł liczba stron: 208 P ISZEMY ODPOWIEDZI ALNIE
8 C8 Dziennik Gazeta Prawna, 14 stycznia 2014 nr 8 (3649) wyroki Przegląd orzecznictwa NSA i WSA Pilnowanie terminów to podstawa Budowa bocznicy kolejowej bez obostrzeń teza Firma, która uzyskała koncesję lub zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej, straci je, jeżeli zaprzestanie prowadzenia działalności przez okres dłuższy niż 6 miesięcy, a powodem tej sytuacji nie będzie działanie siły wyższej. stan faktyczny Dyrektor izby celnej stwierdził, że w punkcie gry na automatach o niskich wygranych spółka nie prowadziła działalności objętej zezwoleniem przez okres dłuższy niż 6 miesięcy. Brak zaś prowadzenia działalności objętej zezwoleniem przez okres dłuższy niż pół roku musiał skutkować cofnięciem zezwolenia na podstawie art. 59 pkt 4 ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz ze zm.). Sprawa trafiła do sądu. Wojewódzki sąd administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy. Stwierdził, że wyżej przytoczony przepis nakazuje wręcz cofnięcie zezwolenia w przypadku niewykonywania działalności objętej zezwoleniem przez okres dłuższy niż 6 miesięcy. W tej sprawie ten termin należało liczyć od 16 września 2010 r., kiedy przedstawiciel spółki odebrał decyzję zawieszającą działalność w punkcie gry umiejscowionym w sklepie spożywczym. Zgłoszenie wznowienia działalności wpłynęło z kolei 18 marca 2011 r., a więc z przekroczeniem terminu. Skoro zaś zaprzestanie prowadzenia działalności nie było spowodowane siłą wyższą, to organ administracji miał obowiązek cofnięcia zezwolenia. Spółka wniosła skargę kasacyjną. uzasadnienie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych organ właściwy w sprawie udzielenia koncesji lub zezwolenia, w drodze decyzji, cofa koncesję lub zezwolenie, w całości lub w części, w przypadku zaprzestania lub niewykonywania przez okres dłuższy niż 6 miesięcy działalności, chyba że niewykonywanie działalności jest następstwem działania siły wyższej. Podobnie sprawa wygląda w sytuacji choćby dwukrotnego stwierdzenia uczestnictwa w grach hazardowych osoby poniżej 18. roku życia w tym samym ośrodku gier lub punkcie przyjmowania zakładów wzajemnych (art. 59 pkt 6). Przepis ten ma zastosowanie na mocy art. 138 ust. 2 ustawy o grach hazardowych również do podmiotów prowadzących działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, na podstawie zezwoleń udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy o grach hazardowych. Treść przepisu wskazuje, że organ ma obowiązek cofnięcia koncesji lub zezwolenia w całości lub w części w podobnej do zaistniałej sytuacji, chyba że niewykonywanie działalności było skutkiem działania siły wyższej. Analiza przepisów całej ustawy o grach hazardowych wskazuje, że celem ustawodawcy było uporządkowanie zarówno kwestii udzielania koncesji i zezwoleń, jak i korzystania z uprawnień nimi przyznanych. Spółka przez ponad 6 miesięcy nie prowadziła działalności, ale też nie wskazywała, by wynikało to z działania siły wyższej. W takim przypadku organ administracji prawidłowo uznał, że została spełniona dyspozycja art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych, i zastosował ten przepis, cofając zezwolenie na urządzanie i prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych w części dotyczącej danego punktu gry. Wyrok naczelnego sądu administracyjnego z 28 listopada 2013 r., sygn. akt II GSK 1201/12 teza W stosunku do inwestycji polegającej na budowie bocznicy kolejowej nie będą miały zastosowania ograniczenia w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. stan faktyczny Wójt gminy ustalił przedsiębiorstwu warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie bocznicy kolejowej na określonych działkach. Pewna spółka wniosła odwołanie. Podnosiła, że wydanie decyzji w przedmiocie warunków zabudowy dla planowanej przez przedsiębiorstwo inwestycji nie jest dopuszczalne. Narusza to bowiem przepisy ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 80, poz. 717 z późn. zm., dalej: u.p.z.p.): art. 61 ust. 1 pkt 1, 3, art. 53 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 1, art. 53 ust. 4 pkt 6 w zw. z art. 60 ust. 1, a także art. 60 ust. 4. Samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało w mocy rozstrzygnięcie. Spółka wniosła więc skargę, wojewódzki sąd administracyjny oddalił ją jednak. Wskazał, że skoro ustalono, iż inwestycja spełnia łącznie wszystkie wymogi, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 3 5 u.p.z.p., a mianowicie: istnieje możliwość zapewnienia wystarczającej infrastruktury technicznej, a ponadto teren inwestycji nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne oraz nie zachodzi sprzeczność z przepisami odrębnymi, to organy obu instancji nie miały podstaw prawnych do odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji. Spółka zaskarżyła orzeczenie. uzasadnienie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wyjaśnił, że art. 61 u.p.z.p. stanowi o ograniczeniach w zagospodarowaniu terenów nieobjętych planem miejscowym. W świetle art. 61 ust. 1 warunki zabudowy można ustalić tylko dla inwestycji zgodnej z przepisami odrębnymi, a ponadto spełniającej łącznie następujące wymogi: kontynuowana będzie istniejąca już zabudowa w zakresie jej funkcji oraz cech architektonicznych i urbanistycznych, zapewniony będzie dostęp do drogi publicznej oraz zapewnione będzie wystarczające uzbrojenie terenu. Zgodnie z art. 61 ust. 3 przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do linii kolejowych, obiektów liniowych i urządzeń infrastruktury technicznej. Ten wyjątek wynika z istoty wymienionych tam inwestycji, których sąsiedztwo jest tak rozbudowane, że nie można mówić o zastosowaniu cech zabudowy powstającej do cech zabudowy istniejącej. Kluczową kwestią jest ustalenie, czy inwestycja polegająca na budowie bocznicy kolejowej stanowi przedsięwzięcie, o którym mowa w art. 61 ust. 3 u.p.z.p., a co za tym idzie, czy ustalenie warunków i zasad zagospodarowania terenu dla takiej inwestycji podlega wymienionym w ust. 1 obostrzeniom. NSA wskazał na definicję terminu bocznica kolejowa, zawartą w ustawie z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1594). Stanowi ona, iż jest to droga kolejowa połączona z linią kolejową i służąca do wykonywania załadunku i wyładunku wagonów lub wykonywania czynności utrzymaniowych pojazdów kolejowych lub postoju pojazdów oraz przemieszczania i włączania ich do ruchu po sieci kolejowej. Ta definicja pozwala na takie rozumienie inwestycji polegającej na budowie bocznicy kolejowej, która mieścić się będzie w sformułowaniu, jakim posługuje się art. 61 ust. 3 u.p.z.p., określając wyjątek, do którego nie będą miały zastosowania ograniczenia w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy. Wyrok naczelnego sądu administracyjnego z 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1559/12 Niewłaściwe doręczenie nie skutkuje nieważnością Wyczerpujące uzasadnienie to fundament rozstrzygnięcia teza Okoliczność stanowią- ca podstawę wznowienia nie jest jednocześnie okolicznością skutkującą stwierdzenie nieważności decyzji. stan faktyczny Burmistrz ustalił środowiskowe warunki zgody na realizację przedsięwzięcia inwestycyjnego, tj. budowy centrum handlowo-usługowego. Do samorządowego kolegium odwoławczego wpłynął wniosek małżonków K. o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Zarzucili jej rażące naruszenie art. 10 par. 1, art. 39, art. 42 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267) oraz art. 46a ust. 5 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (dalej: p.o.ś.) (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1232). Wywodzili, iż burmistrz, wydając decyzję, zastosował tryb przewidziany w art. 49 k.p.a., zgodnie z którym strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, o ile przepis szczególny tak stanowi. Zastosowanie wskazanego trybu do decyzji środowiskowych dopuszcza art. 46a ust. 5 p.o.ś. Jednak zdaniem wnioskodawców nie mógł mieć on zastosowania w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanej decyzji, bowiem liczba stron postępowania nie przekraczała 20 wymaganych przez tę regulację. Przez to decyzja rażąco narusza prawo. SKO odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji. Uznało, że niezapewnienie wnioskodawcom czynnego udziału w sprawie i nieprawidłowe doręczenie im rozstrzygnięcia stanowią podstawę do wznowienia postępowania, a nie do stwierdzenia nieważności decyzji. Sprawa trafiła więc do sądu. Wojewódzki sąd administracyjny uchylił decyzję. Wskazał, że zarzut braku zapewnienia możliwości udziału wszystkich stron w postępowaniu nie uzasadnia stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Naruszenie tej procedury można zweryfikować w postępowaniu wznowieniowym, bowiem ta wada postępowania nie ma istotnego wpływu na stan środowiska. Małżeństwo wniosło skargę kasacyjną. uzasadnienie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wyjaśnił, że kontrowersja dotyczy tego, czy w przypadku naruszenia przez organ art. 46a ust. 5 p.o.ś., w brzmieniu obowiązującym przed 15 listopada 2008 r., miał zastosowanie art. 11 p.o.ś. Zgodnie z art. 46a ust. 5, jeżeli liczba stron postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przekraczała 20, stosować należało art. 49 k.p.a. I tak liczba stron nie przekraczała 20, a jednak organ zastosował tryb z art. 46a ust. 5 p.o.ś. Niewątpliwie zatem doszło do uchybienia polegającego na wadliwym doręczeniu stronom decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Natomiast art. 11 p.o.ś. stanowił, że decyzja wydana z naruszeniem przepisów dotyczących ochrony środowiska jest nieważna. W k.p.a. uregulowane są również nadzwyczajne tryby wzruszania decyzji administracyjnych, tj. wznowienie postępowania i stwierdzenie nieważności decyzji. NSA wytłumaczył, że uchybienie przepisom o doręczeniach skutkuje właśnie oceną o ewentualnej podstawie z art. 145 par. 1 pkt 4 k.p.a. Tryby nadzwyczajne cechuje bowiem niekonkurencyjność. Oznacza to, że okoliczność stanowiąca podstawę wznowienia nie jest jednocześnie okolicznością skutkującą stwierdzenie nieważności decyzji. Wyrok naczelnego sądu administracyjnego z 19 września 2013 r., sygn. akt II OSK 533/12 teza Zaprezentowane przez or- gan stanowisko musi uwzględniać wszystkie argumenty, które podnosiła strona wnosząc o umorzenie świadczenia. W przeciwnym wypadku organ naraża się na uzasadniony zarzut naruszenia prawa. stan faktyczny Dyrektor urzędu pracy wypowiedział T.C. umowę o udzielenie jednorazowych środków na podjęcie działalności gospodarczej, wzywając jednocześnie do zwrotu, w terminie 30 dni od dnia doręczenia tego wezwania, kwoty obejmującej należność główną i odsetki ustawowe. W wyniku ugody zawartej przed sądem rejonowym T.C. oraz jego poręczyciel zobowiązali się zapłacić solidarnie na rzecz powiatu tę kwotę. Następnie T.C. zwrócił się do starosty z prośbą o umorzenie pozostałej do spłaty należności wskazując, że spłacił już znaczną część, którą regularnie przekazuje w ratach. Prośbę uzasadnił tym, że mimo niesprzyjających warunków, prowadzi działalność gospodarczą, w dużej części związaną z założeniami określonymi podczas wnioskowania o przyznanie środków. Jest ona jedynym źródłem utrzymania jego i całej rodziny, a koszt comiesięcznej spłaty stanowi duże obciążenie. Powiatowa rada zatrudnienia pozytywnie zaopiniowała wniosek T.C. Starosta powołując się na art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. d oraz art. 76 ust. 7 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 ze zm.), odmówił. Wyjaśnił, że samo spełnienie przesłanek określonych w art. 76 ust. 7 pkt 1 4 ustawy nie zobowiązuje organu do umorzenia należności z tytułu zwrotu przyznanych środków. Powoduje, że starosta uzyskuje uprawnienie do umorzenia. Zdaniem organu, nie została wykazana przez wnioskodawcę okoliczność, ile rzeczywiście wydaje na utrzymanie. Niewykluczone więc, że we wskazanej kwocie mieszczą się wydatki, których nie można zaliczyć do kategorii niezbędnych środków utrzymania (np. koszt internetu, telewizji cyfrowej). Ponadto, strona nie podnosiła, że spłata należności pozbawi rodzinę niezbędnych środków utrzymania. Uzasadniony jest zatem wniosek, że kontynuując spłatę zadłużenia sytuacja taka nie będzie miała miejsca. T.C. złożył odwołanie do wojewody. Wojewoda utrzymał jednak w mocy decyzję. T.C. zaskarżył decyzję do sądu. uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił decyzję. Wyjaśnił, że decyzja orzekająca o umorzeniu należności jest decyzją uznaniową. Taki charakter, w szczególności jeżeli jest ona negatywna dla wnioskującego, stawia przed organem orzekającym szczególne wymogi, które dotyczą sposobu przedstawienia motywów podjętego rozstrzygnięcia. Stanowisko organu musi uwzględniać wszystkie argumenty, które podnosiła strona wnosząc o umorzenie świadczenia. W przeciwnym wypadku organ naraża się na uzasadniony zarzut naruszenia obowiązków związanych z ustaleniem stanu faktycznego sprawy i nieodniesienia się do okoliczności wskazywanych przez stronę. Decyzję wydano z naruszeniem prawa w sposób mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewoda przy ocenie sytuacji życiowej skarżącego i pozostających na jego wyłącznym utrzymaniu członków rodziny, nie odniósł się bowiem w pełni do wszystkich okoliczności, które T.C. podnosił w tym do wydatków o charakterze medycznym, wynikających ze stanu zdrowia dzieci. To uchybienie mogło mieć istotne znaczenie na zajęcie przez organ stanowiska w sprawie. Wyrok Wojewódzkiego sądu administracyjnego w szczecinie z 16 października 2013 r., sygn. akt II SA/Sz 416/13 Oprac. ewa Maria Radlińska