Source: https://ebos.pl/zdaniem-sedziego/3483-przepustka-dla-internowanego.html
Timestamp: 2019-12-06 19:14:18+00:00
Document Index: 84531107

Matched Legal Cases: ['art. 15', 'art. 141', 'art. 153', 'art. 94', 'art=75', 'art. 23', 'art. 94', 'art. 6']

przepustka dla internowanego
mo65 napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 18:54:45 :
czy ktoś udzielał przepustki dla odbywającego środek zabezpieczający . Lekarze psychiatrzy przysłali faxem informację , że nie widzą przeszkód. Internowany ma wyznaczoną rozprawę w innym sądzie i potrzebna jest mu 3 dniowa przepustka . Opieke nad nim w tym czasie ma sprawować matka . pozdrawiam .
efa napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 19:55:13 :
Postanowienie z dnia 16 listopada 2007 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie II AKzw 770/07
Bezprzedmiotowe jest postępowanie o udzielenie skazanej przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności, gdy skazaną przeniesiono do szpitala psychiatrycznego, by wykonać środek zabezpieczający umieszczenia w takim szpitalu; jest to przyczyna wyłączająca postępowanie z art. 15 § 1 k.k.w. Ustawodawca nie przewidział możliwości przerwania wykonywania środków zabezpieczających; byłoby to wręcz sprzeczne z ich istotą. Środki te stosuje się, gdy są niezbędne, więc nie mogą one trwać ponad konieczność wynikającą ze stanu zdrowia sprawcy, nie orzeka się ich na czas oznaczony, bo mają charakter prewencyjny, a nie represyjny. Kryterium stosowania ich jest poprawa zdrowia sprawcy, by umożliwić mu powrót do życia w społeczeństwie (postanowienie SN z dnia 28 września 2006 roku - I KZP 23/06, OSNKW 11/06 poz. 100).
i postanowienie SN z dnia 28 września 2006r. I KZP 23/06
Instytucje zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego (art. 141 a kkw) i przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności (art. 153 kkw) nie dotyczą pobytu osoby umieszczonej w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym (art. 94 kk)
z uzasadnienia: regulamin zakładu może uprawniać kierownika zakładu do podejmowania decyzji w przedmiocie udzielania przerw internowanym.
http://pub.sn.pl/orzeczenia.nsf/1/A5F9F8425FB18B4DC12577300062BC3F?EditDocument
Dede_ napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 20:12:36 :
Tak, to prawda, że nie ma takiej możliwości prawnej. Sąd będzie musiał sobie jakoś z tym poradzić - może sędzia przyjedzie przesłuchać do fajnego miejsca? Słyszałam jednak o przypadkach, kiedy lekarze wypuszczali podopiecznych do domu, bo uznali, ze im się polepszyło a rodzina chciała ich zabrać np. na święta. Oczywiście, Sąd o niczym nie wiedział.
m35 napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 20:33:33 :
przepustka jest możliwa tylko przy detencji w zakł. psych. dysponującym warunkami podstawowego zabezpieczenia, bo wtedy stosuje sie regulamin zakładu i jeżeli przewiduje on taką możliwość, to kierownik placówki może udzielić przepustki. Przy zakładach wzmocnionych oraz maksymalnych, to takiej możliwości nie ma, bo regulamin placówek określa załącznik do rozp. MS
romanoza napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 21:13:35 :
Rozmawialiśmy już zdaje się na ten temat, podzielam pogląd m35. Jak znajdę wątek to dam namiary
efa napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 21:14:24 :
namiary są w cytowanym przeze mnie wyżej uzasadnieniu postanowienia SN
romanoza napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 21:19:27 :
W uzasadnieniu SN powołuje się na nasze forum Fiu fiu
efa napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 21:24:13 :
sam widzisz - są rzeczy, które się prorokom nie śniły
romanoza napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 22:01:49 :
Umyłem, wysmarowałem (Ania ma ospę), przeczytałem jeden rozdział Karolci i znalazłem:
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=1055&ampostdays=0&ampostorder=asc&start=75&sid=926c949ca69dc55991e46591368d5dc9 od wypowiedzi Meluzyny jest o przepustkach :D
ossa napisał w dniu 27.05.2010 o godzinie 22:17:30 :
No to piknie my się smarowali w lutym
I nie trzeba wyważac otwartych drzwi
witoldw1 napisał w dniu 28.05.2010 o godzinie 20:36:25 :
Kiedyś miałem podobną sytuację-przysłali mi faxem informację ,że pacjent ( usilowanie gwaltu na 14 letniej dziewczynce z sąsiedztwa ,jak na poczatku robiłem mu areszt az milo było na niego patrzec ,bo policjanci ledwo go wyrwali z objęć sąsiadów ) może sie udać na przepustke z psychiatryka .No to grzecznie poprosilem o opinie na piśmie podpisaną przez psychiatrę i dyrektora .Okazało się ,że facet absolutnie nie może chodzic na przepuski i temat już nigdy nie wracał
CR napisał w dniu 06.06.2010 o godzinie 09:35:15 :
Z tym, co wytłuściłem, nie zgadzam się: inaczej oceniamy zagrożenie dla otoczenia w przypadku zwolnienia krótkoterminowego (przepustki) z perspektywą szybkiego powrotu do szpitala, a inaczej - w przypadku zwolnienia "na trwałe". Jest bowiem mało prawdopodobne, że przy prawidłowo prowadzonym leczeniu szpitalnym do pogorszenia stanu zdrowia dojdzie w ciągu tych paru dni przepustki. Tę regułę z powodzeniem wykorzystujemy udzielając przepustek pacjentom na ogólnych zasadach.
censor napisał w dniu 06.06.2010 o godzinie 11:19:59 :
Jest bowiem mało prawdopodobne, że przy prawidłowo prowadzonym leczeniu szpitalnym do pogorszenia stanu zdrowia dojdzie w ciągu tych paru dni przepustki. Tę regułę z powodzeniem wykorzystujemy udzielając przepustek pacjentom na ogólnych zasadach.
Nie jestem pewien, czy w stosunku do internowanego macie podstawy prawne do tego, by udzielać mu przepustek na zasadach ogólnych. Popieram powoływany tu krakowski judykat.
CR napisał w dniu 06.06.2010 o godzinie 12:45:56 :
Oczywiście w sytuacji istniejącego odgórnego zakazu pacjentom internowanym nie udzielamy przepustek - chodziło mi o to, że dotyczą one pacjentów przebywających na zasadach ogólnych - również tych przyjmowanych bez zgody w trybie art. 23 uoozp, a więc stwarzających przy przyjęciu do szpitala zagrożenie dla siebie lub otoczenia.
kowboj napisał w dniu 28.07.2010 o godzinie 19:16:11 :
Dowodzę wydziałem 12 lat i od tego czasu się internacjami zajmuję, a ponieważ jestem w SO, to większośc moich internowanych zrobiła 148, czasem więcej niż jedno.
Pamiętam czasy dawania przepustek. Bez podstawy prawnej. A potem przyszło takie pismo ministerstwa, stwierdzające, że ze szpitali psychiatrycznych przepustek nie ma. Bo nie przewiduje ich kkw, a nie przewiduje celowo. To zaś dlatego, że gdy skazany dostaje przepustkę z kryminału, to wychodząc na nią wie, że nie wolno mu popełniać przestępstw. Może on jest i zdemoralizowany, ale to wie. Natomiast internowany, zdemoralizowany czy nie - nie wie. Bo jest chory psychicznie i tego nie kuma!
Ta argumentacja, użyta prawie dziesięć lat temu, przeważyła i przepustki się skończyły. Gdy kiedyś trafiła mi się sytuacja, że szpital podstawowego zabezpieczenia wypuszczał internowanego na przepustki - zawiadomiłem odpowiedni departament w ministerstwie. A jakby kogoś zabił na przepustce, to kto by za to odpowiadał? Zrobili w tym szpitalu solidną kontrolę, wykryli coś jeszcze i dyrektor podobno poleciał. Dalej nie wiem, bo to nie był szpital z mojego rejonu. Tego "wypuszczanego na przepustki" czym prędzej stamtąd zabrano i już więcej internowanych tam nie miałem.
A ów "wypuszczany", co warto zauważyć, po trzech czy czterech latach został w wyniku opinii biegłych zwolniony... i po roku musieliśmy go w trybie art. 94 § 3 kk zamknąć z powrotem. Bo truł karaluchy w swoim domu... gazem z sieci i mało budynku nie wysadził. Meble wszystkie powyrzucał zaś z II piętra przez okno.
Tak to niestety jest z chorymi.
CR napisał w dniu 28.07.2010 o godzinie 19:42:46 :
Całe szczęście, że orzecznictwo idzie innym torem niż jednostkowe oceny w jednostkowych przypadkach. W przeciwnym bowiem razie internowanego nie należałoby nigdy zwolnić ze szpitala. Internowanymi zajmuję się od 1995 r. i podtrzymuję swoją argumentację sprzed kilku postów w zakresie oceny zagrożenia ze strony chorych w perpektywie kilkudniowego pobytu w domu. W tej perspektywie zagrożenie z ich strony często jest zdecydowanie mniejsze. Tak to właśnie jest z chorymi.
kowboj napisał w dniu 30.07.2010 o godzinie 23:06:04 :
A nie, tu to się zgadzam, bardzo chętnie skorzystałbym z możliwości udzielenia internowanemu przepustki przed definitywnym zwolnieniem, choćby na próbę. Tyle, żeby to byłą decyzja sądu, a nie szpitala. I żałuję, że nie mogę.
meluzyna napisał w dniu 30.07.2010 o godzinie 23:57:23 :
my tez żałujemy... bo te deklaracje " że juz nigdy, przenigdy.... " wyczuwamy na kilometr i one nas nie interesują
art. 6a ustawy z 29.03.2007r.
Uchylenie wyroku w zakresie rozstrzygnięcia o karze
cofnięcie wniosku o tymczasowe aresztowanie