Source: http://orzeczenia.srodmiescie.warszawa.so.gov.pl/content/$N/154505300000503_I_C_000781_2012_Uz_2014-03-20_001
Timestamp: 2020-01-28 16:22:30+00:00
Document Index: 108608697

Matched Legal Cases: ['art. 34', 'art. 35', 'art. 361', 'art. 822', 'art. 824', 'art. 361', 'art. 363', 'art. 481', 'art. 100', 'art. 83', 'art. 113']

Treść orzeczenia I C 781/12 - Portal Orzeczeń Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Sygn. akt: I C 781/12
Protokolant: apl. adw. Michał Kempa
po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2014 r. w Warszawie
I. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda K. B. kwotę 180,60 zł /stu osiemdziesięciu złotych sześćdziesięciu groszy/ wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 lutego 2011 do dnia zapłaty;
III. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 940,60 zł /dziewięciuset czterdziestu złotych sześćdziesięciu groszy/ tytułem zwrotu kosztów procesu;
IV. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie kwotę 356,20 zł /trzystu pięćdziesięciu sześciu złotych dwudziestu groszy/ tytułem części wydatków wyłożonych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa;
V. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie kwotę 39,58 zł /trzydziestu dziewięciu złotych pięćdziesięciu ośmiu groszy/ tytułem pozostałej części wydatków wyłożonych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.
W pozwie z dnia 07 września 2011 roku powód K. B. wniósł o zasądzenie od (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 1.800,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia
26 stycznia 2011 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu.
W sprzeciwie od wydanego nakazu zapłaty pozwany (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.
K. B. był właścicielem samochodu marki „C. (...)” o numerze rejestracyjnym (...) (bezsporne).
W dniu 06 grudnia 2010 roku pojazd należący do K. B. został uszkodzony na skutek kolizji drogowej spowodowanej przez kierującego pojazdem marki (...) o numerze rejestracyjnym (...), który był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w (...) spółce akcyjnej w W. (bezsporne).
K. B. zgłosił szkodę w (...) spółce akcyjnej w W. (bezsporne, zgłoszenie szkody – k. 47-51).
K. B. dokonał naprawy swojego samochodu w (...) T. B. przy ulicy (...) w G. (bezsporne).
W dniu 31 stycznia 2011 roku zakład naprawczy wystawił fakturę
VAT nr (...) na kwotę 14.239,98 złotych z tytułu naprawy pojazdu K. B. (faktura VAT – k. 86).
(...) spółka akcyjna w W., po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego i dokonaniu weryfikacji kalkulacji naprawczej przedłożonej przez K. B., wypłacił na jego rzecz kwotę 12.426,10 złotych (pismo – k. 31).
Pismem z dnia 15 czerwca 2011 roku K. B. wezwał ubezpieczyciela do zapłaty na jego rzecz kwoty 1.800,00 złotych tytułem pozostałych kosztów naprawy należącego do niego pojazdu, w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania do zapłaty (pismo – k. 93).
(...) spółka akcyjna w W. odmówił wypłaty żądanej kwoty (pismo – k. 94).
Łączny koszt naprawy uszkodzonego pojazdu marki „C. (...)” o numerze rejestracyjnym (...), należącego do K. B., wyniósł 12.606,70 złotych (opinia biegłego – k. 120-125).
Powyższy stan faktyczny w sprawie został ustalony na podstawie załączonych do akt niniejszej sprawy, a wskazanych wyżej dokumentów oraz na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego i techniki samochodowej T. D. (k. 120-125, k. 176-177, k. 211-212).
Autentyczność wskazanych dokumentów, w świetle rozważenia zebranego materiału dowodowego, nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania.
Sąd podzielił wnioski zawarte w opinii biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego i techniki samochodowej. W ocenie Sądu opinia zasługiwała na uwzględnienie, została bowiem sporządzona rzetelnie i dokładnie, udzielała wyczerpujących odpowiedzi na zadane pytania. Nie zachodziły przy tym żadne powody osłabiające zaufanie do wiedzy, kompetencji, doświadczenia czy bezstronności sporządzającego ją biegłego. Opinia ta została wprawdzie zakwestionowana przez stronę powodową, jednakże biegły ją sporządzający dwukrotnie dokonał pisemnego uzupełnienia opinii i w sposób logiczny, spójny, poparty racjonalnymi argumentami odniósł się do zarzutów podniesionych przez powoda, wskazując na ich bezzasadność.
Problematyka umów odpowiedzialności cywilnej uregulowana jest nadto w przepisach szczególnych, tj. w przepisach ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Stosownie do treści przepisu art. 34 ust. 1 tejże ustawy z ubezpieczenia
OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem tym objęta jest odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu (art. 35 powołanej ustawy).
W przedmiotowej sprawie pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawartej ze sprawcą przedmiotowej szkody. Między stronami sporna pozostawała jedynie kwestia wysokości kosztów naprawy pojazdu powoda.
Nie ulegało wątpliwości, że powód poniósł szkodę, gdyż w wyniku kolizji drogowej z dnia 06 grudnia 2010 roku uszkodzeniu uległ należący do niego pojazd marki „C. (...)” o numerze rejestracyjnym (...). Bezspornym pozostawało również, że pozwany ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą z tego tytułu, a także fakt, że pozwany przyznał i wypłacił powodowi odszkodowanie w łącznej kwocie 12.426,10 złotych.
W obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w treści przepisu art. 361 § 2 k.c., a zakład ubezpieczeń z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody
(art. 824 1 § 1 k.c.).
Zgodnie z treścią art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania winien wypłacić odszkodowanie w pełnej wysokości, tj. odpowiadającej rozmiarom wyrządzonej szkody. Poszkodowany będzie zatem mógł domagać się od podmiotu odpowiedzialnego (zakładu ubezpieczeń) odszkodowania obejmującego poniesione koszty prac naprawczych, w wyniku których uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem.
Jak stanowi natomiast przepis art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź poprzez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże, gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, Monitor Prawniczy z 2004,
nr 2, s. 81).
Powód twierdził, że ostateczny koszt naprawy pojazdu wyniósł
14.239,98 złotych, kwota ta została wskazana przez zakład naprawczy, w którym została wykonana naprawa. Natomiast zgodnie z twierdzeniami strony pozwanej koszt naprawy pojazdu, ustalony w oparciu o stwierdzone uszkodzenia, wynosił 12.426,10 złotych. Pozwany, powołując się na treść orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 roku, podniósł że roszczenie o świadczenie odszkodowawcze należne w ramach obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego, czy naprawa została już dokonana, zaś wysokość tego świadczenia obliczać należy na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia. Podkreślenia wymagało, że naprawa pojazdu przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela i jej faktyczny zakres nie ma zasadniczego wpływu na powyższy sposób ustalenia jego wysokości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88). Pozwany wskazał, że wobec tego brak uzasadnienia dla przyznania powodowi odszkodowania w żądanej przez niego wysokości, bowiem kalkulacja naprawy przedstawiona przez stronę powodową została sporządzona w oparciu o zawyżone stawki za roboczogodzinę oraz przewidywała zbyt wysoki koszt części zamiennych, niezbędnych do dokonania naprawy pojazdu powoda.
Sąd zważył, że z opinii biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego i techniki samochodowej T. D., której wnioski Sąd w pełni podzielił, wynikało, że w zakresie stawek za roboczogodzinę zastosowanych przez zakład naprawczy wykonujący naprawę pojazdu powoda za adekwatne dla rynku lokalnego dla zakładów nieautoryzowanych przez producenta pojazdu lub jego generalnego importera, uznać należało stawki w wysokości: 90,00 zł/rbh dla prac blacharsko-monterskich oraz 100,00 zł/rbh dla prac lakierniczych. Ponadto, biegły wskazał, że kosztorys naprawy pojazdu powoda winien był uwzględniać
30% ubytek wartości reflektora lewego, z uwagi na jego wcześniejsze uszkodzenia. Podkreślić należało, że dokumentacja stanu uszkodzonego pojazdu znajdująca się w aktach sprawy, była niepełna i zawierała nieczytelne zdjęcia przedmiotowych uszkodzeń, zaś biegły nie miał możliwości dokonania samodzielnej oceny w tym zakresie, gdyż naprawa pojazdu powoda została już zakończona. Dlatego też biegły, ustalając wartość procentową ubytku wartości lewego reflektora, wskazał wartość średnią wyliczoną w oparciu o wartości tego ubytku podane przez zakład naprawczy oraz przez ubezpieczyciela, co w ocenie Sądu w zaistniałej sytuacji zasługiwało na aprobatę i skutkowało uwzględnienie wniosków opinii w całości. Zgodnie zatem z opinią biegłego łączny koszt naprawy pojazdu powoda, obliczony z uwzględnieniem powyższych wniosków, wyniósł 12.606,70 złotych.
W ocenie Sądu refundacji, w ramach odszkodowania OC, winny podlegać jedynie koszty niezbędne do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku. Powód nie wykazał natomiast wysokości poniesionych kosztów naprawy ponad kwotę wypłaconą mu przez pozwany zakład ubezpieczeń. Wskazał jedynie w pozwie, że zgodnie z kalkulacją naprawy sporządzonej przez zakład naprawczy koszty naprawy były wyższe niż kwota, która została mu wypłacona tytułem odszkodowania. Powód co prawda zakwestionował opinię biegłego sądowego T. D., jednakże biegły dwukrotnie dokonał pisemnego uzupełnienia opinii, wskazując na bezzasadność zarzutów strony powodowej.
W świetle powyższego Sąd uwzględnił żądanie powoda odnośnie do należności głównej, jedynie w zakresie różnicy między kwotą odszkodowania wypłaconą przez zakład ubezpieczeń, a kosztem naprawy pojazdu wskazanym przez biegłego, uznając powództwo w pozostałej części za bezzasadne.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek oparto na treści przepisu
art. 481 § 1 i 2 k.c.
W niniejszej sprawie Sąd jedynie częściowo uwzględnił powództwo wytoczone przez K. B., stąd też koszty procesu zostały wzajemnie rozdzielone na strony w oparciu o treść przepisu art. 100 k.p.c. Powód wygrał proces w 10%, ponosząc koszty procesu w kwocie 647,00 złotych (opłata sądowa od pozwu w kwocie 30,00 złotych, zastępstwo procesowe radcy prawnego w kwocie
600,00 złotych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych), stąd należał mu się zwrot kwoty 64,70 złotych. Pozwany natomiast wygrał proces w 90% i poniósł koszty procesu w kwocie 1.117,00 złotych (kwota 600,00 złotych tytułem wynagrodzenia radcy prawnego oraz kwota 17,00 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i kwota 500,00 złotych tytułem zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego), a zatem powód winien mu zwrócić
kwotę 1.005,30 złotych. Sąd zasądził zatem od powoda na rzecz pozwanego różnicę ww. kwot w wysokości 940,60 złotych (punkt III wyroku).
W toku procesu Skarb Państwa poniósł tymczasowo wydatki w łącznej wysokości 395,78 złotych (wynagrodzenie biegłego). Zgodnie z treścią przepisu
art. 83 u.k.s.c. w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113 wskazanej ustawy. Sąd obciążył tymi kosztami powoda oraz pozwanego stosownie do wyniku procesu (punkt IV i V wyroku).