Source: http://www.ptg-org.pl/prawo-i-pozostale-sprawy-geodezyjne/zmiana-zakresu-mdcp/
Timestamp: 2019-08-22 12:04:48+00:00
Document Index: 81980172

Matched Legal Cases: ['art. 12', 'art. 40', 'art. 40', 'art. 40', 'art.40', 'art 40']

Zmiana zakresu mdcp
Autor: Mirek57 Wątek: Zmiana zakresu mdcp (Przeczytany 1434 razy)
« dnia: 15 Wrzesień 2017, 10:43 »
Czy spotkaliście się z taką oto zasadą, że PODGiK w przypadku zmiany zakresu mdcp nie bierze pod uwagę poprzedniego zakresu mapy wygenerowanego w webewidzie tylko nalicza od nowa opłatę za cały wycięty powiększony zakres. Robię mapę tak ok. 12 ha, projektant określił zakres jednak musiał zmienić przebieg projektowanej sieci bo nie uzyskał zgody na przejście tam gdzie zamierzał. W sumie w moim zgłoszonym pierwotnie zakresie brakuje 0,64 ha mapy zasadniczej, którą powinienem dokupić. I tu jest problem bo podgik zasłania się wingikiem, że jest to zmiana zakresu, a ja uważam, że dokupuję zgłoszeniem uzupełniającym materiał w postaci mz. Kto ma rację?. Przez analogię np. przy wznowieniu granicy działki wycinam zakres dotyczący roboty a materiały zasobu w postaci operatów elektronicznych wypisów otrzymuję często poza zakresem działki i nikt nie stwarza problemu przy dokupieniu kolejnego operatu.
Odp: Zmiana zakresu mdcp
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Wrzesień 2017, 15:27 »
Sprawa jak zwykle. Ty masz rację, a oni i tak Ci nie ustąpią.
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Wrzesień 2017, 10:45 »
Wydaje mi się, że dokonując wykładni językowej przepisu, to w zgłoszeniu każdy punkt możemy zgłosić do zmiany. W tym również zakres obszarowy. Chyba, że zgłosimy zakończenie prac w całości, wtedy zgłaszam jako nowe, pierwotne zgłoszenie. Czasem tak się zdarza, że projektant po przekazaniu mu mapy powiększa zakres. Wtedy nie mam wyjścia. Nowe zgłoszenie.
Ale jeśli w trakcie prac, tzn. przed zgłoszeniem zakończenia, to zgłoszenie uzupełniające z nowym zakresem uwzględniającym powiększenie obszarowe możemy dokonać zawsze.
Mieliśmy przypadek, że jeden z ośrodków nie chciał nam przyjąć zgłoszenia uzupełniającego. To wysłaliśmy zgłoszenie uzupełniające ePuapem. Ponieważ to starostwo nie obsługiwało na tej platformie geodezji w ogóle to skorzystaliśmy z panelu "Sprawy obywatelskie" > "Ogólne sprawy urzędowe". W ten sposób otrzymuje się automatyczne potwierdzenie wpływu do urzędu i ośrodek nie miał wyjścia bo musiałby pisemnie odmówić na co się nie zdecydował w związku z brakiem formalnych/prawnych podstaw odmowy.
Dla naszego biura spisałem coś w rodzaju instrukcji, jak w takiej sytuacji wykorzystać ePuap wieszam go i tu, może się komuś przyda
http://geoblog.cba.pl/wp-content/uploads/2017/09/Wpierw-musimy-ustalić-adresata-przez-wybór-z-listy-tych.pdf
Trochę z tym założeniem konta na ePuapie jest zachodu, bo trzeba się uwierzytelnić w zusie lub w skarbowym ale potem jest to wygodne narzędzie. Np. wszystkie zawiadomienia, wezwania, inną korespondencją do urzedów wysyłam tylko przez ePuap. Potwierdzenie odbioru "od ręki" nawet w niedzielę.
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Wrzesień 2017, 18:52 »
Jestem zarejestrowany na epuapie więc wykorzystam twoje doświadczenie. Jest to chyba jedyny cel roboty w którym starostwo umyśliło sobie wygenerować dodatkowy dochód opierając się na wysoce wątpliwej interpretacji WINGiK opartej prawdopodobnie o odpowiedź GGK z 30 marca 2015 na pytanie dotyczące zgłaszania prac geodezyjnych i udostępniania materiałów. Nie znam tej interpretacji WINGiK, ze starostwa mieli mi ją przesłać ale oczywiście są tak zawaleni robotą, że nie dotarło. (no cóż efektywny czas pracy urzędnika w Polsce to niecałe 3 godziny więc poślizg być musi). Wydaje mi się, że dokonano nadinterpretacji tego stanowisko choćby dlatego, że jest tam zawarte istotne stwierdzenie, że zgłoszenie uzupełniające do zgłoszenia o identyfikatorze stosuje się w przypadku zaistnienia potrzeby udostępnienia dodatkowych materiałów do wykonania zgłoszonej już pracy i nie jest ono traktowane jako odrębne zgłoszenie lecz jako pismo składane w trakcie prowadzonej sprawy. Jakiej trzeba ekwilibrystyki myślowej żeby tak "oczywistą oczywistość" sprowadzić do absurdu.
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Wrzesień 2017, 10:59 »
Może i taki cel mieli projektanci przepisów z GUGiK ale co innego im wyszło. Z treści przepisu jednoznacznie wynika, że ten sam druk może być zgłoszeniem pierwotnym jak i uzupełniającym. Brak jest jakichkolwiek ograniczeń. Prosty wniosek aby pisać projekty prawa nie wystarczy tylko chcieć trzeba jeszcze umieć.
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Wrzesień 2017, 04:45 »
Dostałem dzisiaj informację o podstawie naliczania ponownie opłaty za powiększoną mapę zasadniczą do opracowania mdcp. No i wpadłem w osłupienie. Starostwo za podstawę przyjęło wyjaśnienie gugik w sprawie opłat i licencji poz. 49 "49. Czy możliwe jest rozszerzenie obszaru opracowania albo dodanie nowego celu lub rezultatu zgłoszonych prac na zgłoszeniu uzupełniającym?
Zgłoszenie prac geodezyjnych, o którym mowa w art. 12 Pgik, może nastąpić wyłącznie na formularzu oznaczonym jako „zgłoszenie pierwotne”. Formularz zgłoszenia z opcją „zgłoszenie uzupełniające do zgłoszenia o identyfikatorze …” został wprowadzony w związku z art. 40d ust. 5 Pgik, z którego wynika możliwość udostępnienia wykonawcy zgłoszonych prac materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego także w trakcie ich wykonywania. Formularz z zaznaczonym polem „zgłoszenie uzupełniające do zgłoszenia o identyfikatorze ...” nie może być wykorzystywany do rozszerzenia obszaru opracowania albo też do dodania nowego celu lub rezultatu zgłoszonych prac..
Z analizy tego punktu wynika, że podstawą do naliczenia opłaty za zmianę zakresu (określonego nb. wyciętym obiektem mapy zasadniczej) jest nowe zgłoszenie pierwotne. Jakim więc cudem w starostwie naliczają opłatę na podstawie zgłoszenia uzupełniającego i nowej licencji do zgłoszenia pierwotnego. Co ze starą licencją (ważna czy nie) i wykonanymi na jej podstawie pomiarami uzupełniającymi? (daty obserwacji w dziennikach i na szkicach). To już jest takie masło maślane, że trudno to ogarnąć. Z jednej strony starostwo traktuje to jako zapotrzebowanie na materiały, z drugiej zaś jako zakres, a jedynym chyba uzasadnieniem takowego myślenia jest to, że w Webewidzie zakres pracy automatycznie generuje w zgłoszeniu pierwotnym powierzchnię mz, która z kolei nie jest edytowalna w zgłoszeniu uzupełniającym na materiały. Wygląda na to, że nadrzędnym przepisem prawa w stosunku do PGiK jest..... WebEwid. I co wy na to - dobra dojna zmiana czy co?.
« Ostatnia zmiana: 19 Wrzesień 2017, 04:54 przez Mirek57 »
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Wrzesień 2017, 07:31 »
Tak jak napisałem wcześniej, Państwo z GUGiK są ignorantami, którym się wydaje, że z przyczyny zajmowania stanowisk w Centralnym organie administracji rządowej, to wolno im wszystko nawet zaginać przestrzeń czasową czy wmawiać nieistniejące w prawie rzeczy. Przedstawiony cytat a szczególnie ten fragment
Formularz zgłoszenia z opcją „zgłoszenie uzupełniające do zgłoszenia o identyfikatorze …” został wprowadzony w związku z art. 40d ust. 5 Pgik, z którego wynika możliwość udostępnienia wykonawcy zgłoszonych prac materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego także w trakcie ich wykonywania. Formularz z zaznaczonym polem „zgłoszenie uzupełniające do zgłoszenia o identyfikatorze ...” nie może być wykorzystywany do rozszerzenia obszaru opracowania albo też do dodania nowego celu lub rezultatu zgłoszonych prac
jest dosłownym i wystarczającym dowodem na dyletanctwo Autorów.
Przecież powołany art. 40d ust. 5 uPgik
dotyczy czegoś innego niż celu wprowadzenia formularza... Literalnie ten przepis stanowi, że przepisu ust. 4 o ryczałcie 30 zł nie stosuje się w przypadku udostępniania dodatkowych materiałów w trakcie wykonywania prac i to prac, które zostały już zgłoszone.
Generalnie to Zespół ministra Żuchowskiego do spraw rozwiązań systemowych w geodezji i kartografii pierwsze co powinien rekomendować ministrowi to usuniecie procedury "zgłoszeń prac geodezyjnych", która jest nie tylko niezgodna z konstytucyjną wolnością gospodarczą ale przede wszystkim generującą niezasadne koszty administracyjne. Już dość dawno z prawa obowiązującego w geodezji i kartografii znikły obowiązki administracji do koordynacji prac geodezyjnych i kartograficznych. A tylko ta koordynacja uzasadniała potrzebę ewidencjonowania prac w trakcie ich wykonywania. Od dawna ewidencjonowanie prac geodezyjnych i kartograficznych będących w trakcie wykonywania oraz ewidencjonowanie tylko samego zamiaru wykonywania tych prac jest pozbawione nie tylko racjonalnych podstaw administracyjnych i gospodarczych ale powoduje duże opóźnienia w realizacji zadań gospodarczych i inwestycyjnych. Zlikwidowanie tej przeszkody odbije się tylko zyskami w gospodarce państwa a w administracji publicznej zmniejszenie kosztów.
Przykładem na realizację obsługi udostępniania danych i materiałów z PZGiK jest funkcjonujący równolegle system obsługujący wszystkich obywateli zainteresowanych danymi zasobu przy pomocy wniosków o których mowa w art.40g pkt 1 uPgik.
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Wrzesień 2017, 16:51 »
Z konieczności (termin) dzisiaj zapłaciłem za ca 12 ha mapy z której wcześniej kupiłem 11 ha poprzednim zgłoszeniem uzupełniającym. Nosi mnie, żeby wystąpić do starosty o zwrot nienależnie pobranych płatności. Widzicie możliwości wyegzekwowania należności na podstawie takiego wezwania?.
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Wrzesień 2017, 17:28 »
Jeśli przyjęto Ci zgłoszenie uzupełniające i udostępniono po raz drugi poprzedni zakres za który musiałeś zapłacić, to możesz wystąpić o wydanie decyzji (art 40f pgik), gdyż wystąpił spór co do zakresu udostępnianych materiałów, a w związku z tym wysokości naliczonej opłaty.
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Wrzesień 2017, 21:30 »
na dzień dzisiejszy pozostaje w zgłoszeniu jako obszar prac podawać cały powiat i np. dwa punkty osnowy
a później uzupełniającym dobierać konkretne obszary: mapy, dokumenty, dane.....
to samo tyczy się Celu
robiąc mdcp nagle wychodzi ci ustalenie i powstaje klops
bo to niezgodnie ze zgłoszeniem
a tak w zgłoszeniu wrzucasz wszystkie asortymenty.....
RoBoCIK połączył wiadomości: 19 Wrzesień 2017, 21:37
oczywiście że należałoby zlikwidować zgłoszenie bo nic nie wnoszą tylko piętrzą problemy
kupować materiały jak zwykli ludzie i używać tyle razy ile będzie konieczne
a nie tylko do jednego zgłoszenia
najpierw tworzą problemy a później próbują je rozwiązywać: wnioski racjonalizatorskie, zmiany w rozporządzeniach....
« Ostatnia zmiana: 19 Wrzesień 2017, 21:37 przez krasypl »
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Wrzesień 2017, 11:20 »
Dziękuję AnnaBe
Tak zrobię jak piszesz może przekona się wierchuszkę starostwa co do zmiany.
To rozwiązanie na cały powiat jest na razie możliwe tylko w przypadku papierowego zgłoszenia tak jak to wykazał Leszek. Dopóki w WebEwidzie nie zdejmą blokady powierzchni w mapie zasadniczej traktując ją jako zakres bez możliwości edycji to będą do tego podchodzić na zasadzie płacisz za mapę na cały powiat. Ciekawe, że wcześniej zgłaszając zakup mapy poza obszarem zakresu pierwotnego pomimo akceptacji zamówienia na powierzchnię pierwotną po wysłaniu mailem zakresu brakującego kawałka mapy wycinano nam zakres brakujący i go rozliczano w doo, potem komuś widocznie się przyśniło jakieś objawienie i mamy wyższość platformy na prawem geodezyjnym.
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Wrzesień 2017, 11:38 »
to nie tylko przy zgłoszeniu...bo program coś tam
przy innych sprawach też tak miałem
ale ostatnio jakby mniej
chyba nie ma przymusu zgłaszania przez geoportal
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Wrzesień 2017, 12:42 »
Gdybyś potrzebował dodatkowej pomocy, nie krępuj się, na pewno Ci pomogę.