Source: http://www.zbuntowaniobywatele.pl/?paged=2
Timestamp: 2019-04-21 18:14:10+00:00
Document Index: 37623389

Matched Legal Cases: ['art. 34', 'arta 209', 'arta 212', 'art. 26', 'art. 81', 'art. 7', 'art. 6', 'art. 123', 'art. 41', 'art. 35', 'art. 477', 'art. 34']

Zbuntowani Obywatele | Strona 2
GDZIE SĄ PROKURATORZY I INNI FUNKCJONARIUSZE PAŃSTWA POLSKIEGO ODPOWIEDZIALNI ZA PRZESTRZEGANIE PRAWA?
W naszych sprawach bezkarność urzędników KRUS, ZUS i ogromnej części sędziów orzekających w postępowaniach już dawno przekroczyła wszelkie granice. Tym osobom, które niszczą nas bez ograniczeń od lat między innymi manipulując dokumentami, fałszując akta KRUS i ZUS do zatracenia, okrutne i wrogie mam państwo powierza nadal nasz los. Sytuacja stała się nie do wytrzymania.
To, że ZUS zgodnie z wymogami art. 34 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych gwarantuje kompletność i rzetelność akt sporządzanych do kont ubezpieczonego i płatnika jest bez znaczenia w państwie powszechnego naruszania prawa przez funkcjonariuszy publicznych. Tak samo jak bez znaczenia jest to, że ZUS nie ma podstaw prawnych do sporządzania oddzielnych akt do każdej sprawy, ponieważ ustawa wymaga kompletnych, rzetelnie sporządzonych materiałów źródłowych, papierowych do kont elektronicznych. Większość sędziów lekceważy wymogi prawa w tym zakresie.
Proszę zwrócić uwagę na pismo ZUS Oddział w Lublinie zamieszczone w materiale z sygnaturą akt III AUa 1075/16 z dnia 28-04-2017 roku. W ostatnim akapicie przywołana jest sprawa III Aua 936/15, do której to z dalszej części pisma wynika, były przygotowane wskazane wyżej tomy akt, które są w stanie nieuporządkowanym, ponieważ w takim stanie zdaniem pełnomocnika ZUS zostały zwrócone.
– Zgodnie z jakim prawem na podstawie „nieuporządkowanych” akt sady mogą decydować o naszym życiu i majątku? – Zgodnie z jakim prawem i przez kogo doszło do ingerencji w akta ZUS, gdy były w dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Lublinie?
Kolejne zamieszczone pismo (karta 209 akt sądowych III AUa 936/15), potwierdzenie, że dnia 10-06-2016 roku 6 tomów akt ZUS zostało zwrócone przez Sąd Apelacyjny w Lublinie do ZUS Oddział w Lublinie.
To samo pismo, tylko kolejny jego egzemplarz z potwierdzeniem przez ZUS Oddział w Lublinie, że dnia 14-06-2016 roku wpłynęły dokumenty przesłane przez Sąd Apelacyjny w Lublinie.
Teoretycznie rzecz ujmując na dzień 14-06-2016 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie nie dysponował w sprawie III Aua 936/15 aktami ZUS, które dnia 10-06-2016 roku wraz z prawomocnym wyrokiem zwrócił do organu rentowego.
Zgodnie z polską praktyką, przyzwoleniem politycznym do naruszania prawa, fałszowania dokumentów, w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie były nielegalnie sporządzone kolejne 6 tomów akt ZUS, które zostały wypożyczone Sądowi Okręgowemu w Lublinie (karta 212 akt III Aua 936/15).
Nikt z odpowiednich władz nawet palcem nie kiwnął, by ustalić, kto dopuścił się nielegalnego kopiowania dokumentów bez podstawy prawnej, które faktycznie jest fałszerstwem.
Pełnomocnik ZUS Oddział w Lublinie napisała, że dokumenty są w stanie nieuporządkowanym (te które były nielegalnie kopiowane), czyli nie wiadomo, co w nich powinno być.
Takimi metodami pozbawieni zostaliśmy godności, spokoju, poczucia bezpieczeństwa, zdrowia, takimi metodami usiłują ograbić nas z majątku, dorobku życia i nikt z odpowiednich władz nie reaguje.
Sędziowie, którzy uczestniczyli w procederze i podobnych nadal sądzą w naszych sprawach i się mszczą, znęcają się nad nami, a władza wykonawcza karmi nas obietnicami zmian, które następują ale na gorsze.
Oryginalnych, kompletnych akt nie ma do wglądu, nie było możliwości odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego, a decyzje zostały wydane i nie doręczone!
Tak przestrzegane są nasze prawa do udziału w postępowaniach administracyjnych, tak przestrzegane jest nasze prawo do odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego w ZUS Oddział w Lublinie, jak wynika z zamieszczonych niżej notatki i pisma.
Koniecznie trzeba zwrócić uwagę, że nadal pozostaje nie rozpoznany przez Prezes ZUS nasz wniosek z 3 stycznia 2017 roku o wyłączenie od prowadzenia naszych spraw dyrektora ZUS Oddział w Lublinie Piotra Waszaka i podległych mu pracowników, decyzje wydawane są wręcz hurtowo.
Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych art. 26a.
1. Niedopuszczalne jest ostateczne rozstrzygnięcie indywidualnej
sprawy osoby, której dane dotyczą, jeżeli jego treść jest wyłącznie wynikiem operacji
na danych osobowych, prowadzonych w systemie informatycznym.
Jakby tej hucpy z lekceważeniem naszych praw w trakcie postępowań administracyjnych było mało, to rzekomo dwie decyzje dotyczące dwóch kont wydane z naruszeniem art. 81 kodeksu postępowania administracyjnego, zostały nieprawidłowo zaadresowane i wysłane rzekomo w jednej kopercie oraz zostały zwrócone przez pocztę mimo, że nigdy nie odmawiamy przyjęcia korespondencji.
Wczoraj, po złożeniu reklamacji na poczcie w przeciągu niespełna godziny, listonosz w obecności osób trzecich, przyniósł nam bodaj 21 przeterminowanych informacji o przesyłkach, w tym powtórne awiza z 7 i 8 marca 2018 roku. Przed objęciem stanowiska dyrektora ZUS Oddział w Lublinie Piotr Waszak był dyrektorem Poczty Polskiej w Lublinie. Same przypadki, zbiegi okoliczności, tylko trudno pojąć dlaczego wszystkie działają na naszą niekorzyść?
ZUS Oddział w Lublinie zgodnie z wymogami prawa nie dysponuje prawidłowo zaadresowanymi, dopiętymi do każdej decyzji kopertami, które powinny znajdować się w różnych aktach, które byłyby dowodami na podjętą próbę zgodnego z prawem doręczenia decyzji, a niszcząca machina została uruchomiona.
Tak wygląda „dobra zmiana” w wydaniu ZUS Oddział w Lublinie i prezes ZUS, która od 3 stycznia 2017 roku nie rozpoznała wniosku o wyłączenie od prowadzenia naszych spraw dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie Piotra Waszaka.
PŁATNIKA SKŁADKI NAZWALI JAK CHCIELI, DOKUMENTY ROZLICZENIOWE SPORZĄDZAJĄ JAK CHCĄ I KIEDY CHCĄ, BO KTO NIBY IM ZABRONI W PAŃSTWIE BEZPRAWIA?
Gdy dyrektor ZUS Oddział w Lublinie Dariusz Mańko, nie dostrzega różnicy między działaniem na wniosek zainteresowanego, a działaniem, wykonaniem korekty z urzędu (dowód: ostatnie zdanie w zamieszczonym piśmie), to czego można oczekiwać przy rozróżnianiu decyzji lub wystawianiu deklaracji z urzędu? Zamiast argumentów faktycznych i prawnych, urzędnicy wykorzystują argument siły potężnego organu rentowego i robią z dokumentami, co im się podoba generując fikcyjny dług.
Kiedyś Robert Gwiazdowski żartował, choć to wcale nie jest śmieszne, że system informatyczny ZUS naliczy nawet nie istniejący dług.
Nazwa płatnika im się nie zgadza. – Mogli ją zmienić samodzielnie? – To po co im do korekty dyspozycja zainteresowanego?
Nie rozróżnianie przez zastępcę dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie pojęć działania po dyspozycji zainteresowanego i działania z urzędu, mnie dosłownie wbiło w ziemię. – To tak wygląda fachowość i kompetencja w ZUS Oddział w Lublinie?
Bardzo ciekawa informacja jest w opublikowanym piśmie. Dokumenty za okres od maja 2011 roku do listopada 2014 roku zostały utworzone zdaniem zastępcy dyrektora Andrzeja Mańko na podstawie deklaracji (zgodnie z ustawą czytaj deklaracji płatnika) za kwiecień 2011 roku, która jest zamieszczona w materiale. Została sporządzona z urzędu 25 maja 2015 czyli jako ostatnia. Jest źle oznaczona numerem „1” tak jakby sporządził ją płatnik. Prawo wymaga, by deklaracje z urzędu były sporządzane w oparci o bodaj jedną deklarację płatnika i powinny mieć numer „0”. – Co to jest, jak nie fałszerstwo?
Skoro gdzieś rzekomo ma Dariusz Mańko deklarację płatnika składki za kwiecień 2011 roku, to po co została sporządzona z urzędu deklaracja płatnika składki dnia 25 maja 2015 roku za kwiecień 2011 roku(patrz materiał źródłowy)? – Dlaczego w deklaracji sporządzonej z urzędu zamiast numeru „0” jest wpisany numer „1”, tak jakby składał ją płatnik?
Zastępca dyrektora napisał również, cytuję: „Dokumenty rozliczeniowe za okres od maja 2011 roku do listopada 2014 roku zostały utworzone systemowo(2) na podstawie deklaracji za kwiecień 2011”.
Z deklaracji, które otrzymałam z ZUS Oddział w Lublinie wynika, że deklaracje sporządzone z urzędu za wskazany okres zostały sporządzone przez ZUS w przedziale czasowym od 21 marca 2012 roku 25 maja 2015 roku. Deklaracja na podstawie której, miały być sporządzone pozostałe zdaniem zastępcy dyrektora, wystawiona była jako ostatnia.
– Jak panu nie wstyd Panie Mańko, tak mijać się z prawdą? Przeciwko panu i podległym panu pracownikom świadczą dowody, które sami sporządziliście. Ustawa wymaga, by dokumenty rozliczeniowe sporządzone z urzędu doręczone były zainteresowanym, którzy mają prawo do skorygowania ich.
ZUS nie ma podstaw prawnych do odmowy dokonania korekty na podstawie deklaracji płatnika. Pan Mańko lub inni urzędnicy ZUS mają obowiązek dokonania korekty bez żadnej dyskusji i jakiejkolwiek łaski. Odmowa dokonania korekty jest przejawem samowoli urzędniczej, która zgodnie z ustawą o odpowiedzialności finansowej funkcjonariuszy publicznych, powinna być traktowana jak rażące naruszenie prawa. Zastępca dyrektora Mańko na podstawie art. 7 Konstytucji, art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 123 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązany jest działać na podstawie prawa, a nie na zasadzie nie skoryguję, bo nie chcę.
Niedopuszczalne jest mylenie przez osobę zajmującą tak eksponowane stanowisko, decyzji korygującej wysokość deklarowanych składek za określony miesiąc lub miesiące (art. 41 ust. 7a i 7b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) od innych decyzji wydawanych przez ZUS.
We wspomnianej decyzji z 13-03-2013 roku nie wskazano zgodnie z ustawą ubezpieczonego i jego numeru PESEL (art. 35). – Kogo ubezpieczyliście panie Mańko, bo nawet nie firmę zainteresowanego, która ma inną nazwę niż wskazana w decyzji? Decyzja wydana jest później niż deklaracje sporządzone z urzędu przez ZUS Oddział w Lublinie za 2012 rok i styczeń 2013 roku. Czy coś takiego byłoby możliwe, bez osłaniania procederu przez sędziów?
Pod koniec omawianego pisma zastępca dyrektora Mańko pisze: „Systemowo utworzone dokumenty ZUS DRA za okres od maja 2011 do stycznia 2012 zostały w celu uzgodnienia konta płatnika”.
Tak w ZUS Oddział w Lublinie „uzgadniają konta płatnika”, choć według mnie w sposób sztuczny generują dług.
Konkretnie chodzi o postępowanie sądowe, które obecnie toczy się pod sygnaturą III AUa 1075/16 w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Od początku postępowania od lata 2011 roku miała być na koncie jakaś niezgodność, która blokowała zwrot pieniędzy. Pełnomocnicy ZUS nie potrafili wskazać, na czym polega błąd, mimo naszych żądań wskazania na czym polega błąd. A sędzia kombinowała, jak tylko umiała, by wesprzeć ZUS. Teraz widać po doręczonych wreszcie deklaracjach i piśmie podpisanym przez Dariusza Mańko, co się stało. W sposób sztuczny, z naruszeniem ustaw, z urzędu wygenerowana została należność, by zablokować zwrot nadpłaty składki.
Nie doszłoby do niedopuszczalnej sytuacji, gdyby w Polsce działały sądy i prokuratury, tak jak nie działają. Kilka kliknięć w komputerze i dorobek życia całej rodziny można zająć bezkarnie? Tak obce i wrogie zwykłym ludziom jest państwo polskie.
Po wskazanych datach widać, że proceder ma swoje źródła w czasach rządów PO-PSL. Czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć, dlaczego premierzy i ministrowie z PiS osłaniają tak niedopuszczalne działania poprzedników?
SĄD OKRĘGOWY W LUBLINIE PRZYJMUJE DO ROZPOZNANIA ODWOŁANIA Z AKTAMI ZUS SKŁADAJĄCYMI SIĘ ZE SKARŻONEJ DECYZJI I POTWIERDZEŃ DORĘCZENIA DECYZJI!
Czyli odwołania w Sądzie Okręgowym w Lublinie przyjmowane są faktycznie z rażącym naruszeniem prawa (art. 477 9. § 2 KPC) bez akt ZUS, na podstawie których byłaby wydana skarżona decyzja. Co potwierdza w piśmie zamieszczonym w materiale wiceprezes Sądu Okręgowego w Lublinie Przemysław Grochowski. Z pisma prezesa wynika, że nie chodzi o jedno odwołanie, tylko proceder o zdecydowanie większych rozmiarach, który dotyczy większych ilości decyzji, w którym na kolejnych etapach postępowania sędziowie według własnego uznania dołączają „akta ZUS”, mimo, że dokumenty powinny być dołączone do odwołania przez organ rentowy z urzędu, zgodnie w wymogami ustawy.
Prawo sobie, a życie jak zwykle już w Sądzie Okręgowym w Lublinie i Sądzie Apelacyjnym w Lublinie sobie. Tu my jesteśmy pozbawieni wszelkich praw. ZUS Oddział w Lublinie chyba z powietrza naliczył pieniądze, bo jak wiceprezes przyznaje w sprawie VIII U 1878/17 są 4 „tomy akt” składające się z decyzji i potwierdzeń ich doręczenia. A tak swoją drogą, to „tomy akt” normalnie brzmi dumnie i groźnie jednocześnie. Nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać? Śmiech jest oczywiście przez ogromne łzy, co oni z nami wyprawiają naruszając prawo bez ograniczeń.
Wbrew temu co Przemysław Grochowski pisze, to nie my w sprawie złożyliśmy odwołania od czterech decyzji. Odwołania złożone były pojedynczo za pośrednictwem ZUS Oddział w Lublinie. Cztery odwołania do łącznego rozpoznania zostały połączone przez sędzię Annę Golec, na co dowodami są wydane w sprawach postanowienia.
Akt papierowych ubezpieczonego mimo żądań również na piśmie w tym zakresie, osoby reprezentujące ZUS Oddział w Lublinie nigdy mi nie udostępniły.
Z pracownikami ZUS Oddział w Lublinie uzgadniałam 2 tomy akt płatnika składek. Informowana byłam, że rozpoczęty został tom trzeci.
A w sądzie proszę bardzo, jest 5 tomów i zapewne to jeszcze nie wszystko. Tu jest przecież Polska, państwo, gdzie urzędnicy i sędziowie mogą bezkarnie manipulować dokumentami, fałszować je bez ograniczeń.
– Sprawa w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie III Aua 1075/16 i akta płatnika składek mojej firmy, do tego cudownie rozmnożone?
Wiedziałam o tym wcześniej, że sędziowie by zmanipulować sprawą z powództwa firmy mojego męża, orzec na korzyść ZUS Oddział w Lublinie, dołączali papiery jak leci, byle tylko nie można było ustali, o co faktycznie toczy się spór. Do tego posłużyły właśnie akta ZUS mojej firmy i bodaj 12 faktycznych, opasłych tomów akt KRUS.
– A kto i co sędziom zrobi, gdy nie są rozliczani na bieżąco za gardzenie ludźmi i naruszanie ustaw? Postępowania dyscyplinarne są fikcją, prokuratorzy szerokim łukiem omijają naruszającą godność zwykłych ludzi i ustawy działalność sędziów.
Państwo polskie stoczyło się na samo dno w zakresie przestrzegania praw zwykłych ludzi. Praw moich, mojego męża i naszych firm.
Składki naliczane w decyzjach nie wiadomo na podstawie czego? Tak zwane akta zaczynają się od skarżonych decyzji, na co powinna być niezwłoczna reakcja prezesów sądów i prokuratorów, którzy oczywiście nic nie mogą, bo nie chcą.
Do tego potężne manipulacje na etapie sądowym dokumentami, zwanymi aktami ZUS w których biorą udział sędziowie. W sprawie prezesi sądów również nic nie mogą, bo nie chcą. A wiceprezes Sądu Okręgowego w Lublinie Przemysław Grochowski jeszcze myli dowody, które wymagane są przez kodeks postępowania cywilnego z możliwością rzekomego wyboru dowodów przez sędziów, które powinno być przerwane niezwłocznie.
Dość już zabawy prawami naszymi i nam podobnych przez sędziów wydziałów ubezpieczeń społecznych lubelskich sądów. Dość tej zabawy dokumentami, często trwającej latami, tak, by dało się orzec na korzyść ZUS lub Prezesa KRUS. Sądy nie mają podstaw prawnych do przyjmowania od ZUS i Prezesa KRUS odwołań bez akt spełniających wymogi art. 34 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zakresie kompletności i rzetelności sporządzenia.
Dość tego gardzenia nami i nam podobnymi oraz uporczywego naruszania ustaw przez sędziów!