Source: https://bezprawnik.pl/wolnosc-slowa-nie-pozwala-na-obrazanie-religii-doda-ukarana/
Timestamp: 2020-02-28 11:42:39+00:00
Document Index: 122366561

Matched Legal Cases: ['art. 196', 'art. 42', 'art. 2', 'art. 53', 'art. 54', 'art. 54', 'art. 31']

Wolność słowa nie pozwala na obrażanie religii – Doda ukarana
Gorące tematy Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (70) 07.10.2015
Doda obraziła w wywiadzie uczucia religijne. Wyrok zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego, jako godzący w wolność słowa. Ostateczna decyzja obciąża ją jednak grzywną.
Dorota Rabczewska znana jest z siania wokół siebie kontrowersji. Taki sposób na promocję własnej osoby może opłaca się wizerunkowo, jednak nie zawsze finansowo. W jednym z wywiadów piosenkarka obraziła bowiem uczucia religijne i została ukarana grzywną w wysokości 5000 zł. Co konkretnie powiedziała? Przybliży to poniższy fragment sądowej oceny stanu faktycznego sprawy:
Skarżąca w trakcie wywiadu, jakiego udzielała na temat jej stosunku do religii, w tym do Pisma Świętego, oświadczyła że przekonują ją odkrycia naukowe, nie zaś „coś, co napisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”. Odpowiadając na pytanie dziennikarki, o kim mówi, stwierdziła: „O tych wszystkich gościach, którzy spisali te wszystkie niesamowite historie (biblijne)”.
Wyrok nie spodobał się jednak zarówno Dodzie, jak i jej prawnikom, w związku z czym zaskarżyła go do Trybunału Konstytucyjnego. Za argument uznano tu, że karanie wypowiedzi w wywiadzie godzi w wolność słowa. Wyrok został bowiem wydany w oparciu o art. 196 kodeksu karnego:
Ten natomiast miałby być niezgodny z Konstytucją RP aż w trzech przypadkach. Chodzi tu o art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 konstytucji, art. 53 ust. 1 w związku z art. 54 ust. 1 konstytucji, art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji. Mowa w nich m.in. o wolności sumienia i religii, a także wolności wyrażania swoich poglądów. Na podstawie tych praw, Doda wnosiła o unieważnienie wyroku.
Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek i dnia 6 października 2015 wydał decyzję. Uznano, że wolność słowa i swoboda wypowiedzi nie może być uważana jako podstawa do „wyrażania poglądów znieważających czy obrażających uczucia innych osób”. Wszelką krytykę należy więc przekazywać w sposób merytoryczny, za pomocą odpowiednich argumentów, a nie zniewag.
Trybunał podtrzymuje stanowisko, że w państwie demokratycznym, będącym dobrem wspólnym wszystkich obywateli, debata publiczna, w której każdemu zapewnia się wolność wyrażenia swoich poglądów także w sferze religijnej, powinna toczyć się w sposób cywilizowany i kulturalny, bez jakiejkolwiek szkody dla praw i wolności człowieka i obywatela. Trybunał Konstytucyjny uznał zatem, że niezbędne jest ograniczenie wolności wypowiedzi znieważających lub obrażających uczucia religijne innych osób.
Co interesujące, w podobnej sprawie uniewinniony został Adam „Nergal” Darski, który nie został ukarany za podarcie Biblii w czasie koncertu swojego zespołu, Behemoth. Tam jednak uznano, że występ był imprezą zamkniętą, w której uczestniczyli zwolennicy zarówno grupy, jak i zachowań jej lidera.
Pamiętajmy więc – wolność słowa, jak każda inna, kończy się tam, gdzie narusza się wolność drugiego człowieka. Choć możemy głosić swoje poglądy w sposób nieskrępowany, należy czynić to „na poziomie”, bez niczym nie podpartej krytyki i obelżywości. Niestety, często zapominającym się agitatorom pole do popisu dają media społecznościowe. W odpowiedzi na to już wkrótce Facebook może być cenzurowany, jednak osobne prawa państw mogą na rzucających bluzgami internautów nałożyć dodatkowe kary.
Tagi:: cenzura treści a prawo , granice wolności słowa , Obrażanie uczuć religijnych przez Dorotę Dodę Rabczewską , swoboda wypowiedzi , wolność słowa a prawo , wyroki Trybunału Konstytucyjnego