Source: https://jakwyjsczdlugow.pl/jak-zaczac-wychodzic-z-dlugow-upadlosc-konsumencka/
Timestamp: 2019-10-19 00:43:41+00:00
Document Index: 85057004

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 4913', 'art. 4913', 'art. 4912', 'art. 491', 'art. 491']

Jak zacząć wychodzić z długów? czy warto ogłosić upadłość konsumencką? • JakwyjśćZdługów.pl
Jakie warunki trzeba spełnić, by ogłosić upadłość konsumencką?
Jak działa i przebiega proces ogłoszenia upadłości konsumenckiej?
Umyślne działanie a upadłość konsumencka
Rażące niedbalstwo a upadłość konsumencka
Skarga pauliańska a upadłość
Sprzedaż Twojego majątku (masa upadłościowa)
Mam ogromne długi, brałam pożyczki i kredyty, żeby spłacać poprzednie zobowiązania, bałam się, wstydziłam powiedzieć rodzinie, że sobie nie radzę, że mam długi. Sama wychowywałam syna i chciałam radzić sobie sama i tak się zapętliłam, że teraz gdy odważyłam się powiedzieć bratu i bratowej szczerze o długach, to one są już tak duże (320 tys.), że oni nie są w stanie mi pomóc w żaden sposób, tylko dobrym słowem.
Mam kredyty w bankach i pożyczki pozabankowe. Dzwonią windykatorzy, nie odbieram, bo nie wiem co powiedzieć, płacę po trochu, na ile mi starcza wypłaty, ale to za mało.
W Profi Credit wypowiedzieli mi umowę i do 10 lutego mam czas na wykup weksla na 36 tysięcy. Brałam u nich 25 000, spłaciłam 11 000 i jeszcze muszę im zapłacić 36 000. Potem będzie komornik, bo nie mam tych pieniędzy.
Boję się, że nie zdążę przepisać swojej 1/8 części mieszkania mamy na brata i mama pójdzie na bruk. Nie wiem co mam robić, czy mam czekać na wszystkich komorników?
Czy płacić po 100 zł wszystkim, jeśli np. niektóre raty są po 1000 zł? Nie mam kogo się poradzić, gdzie iść, co robić? Boję się odbierać telefony, bo oni chcą ugody na kwoty, których nie mogę płacić, bo dla wszystkich nie starczy? Proszę o poradę.
W takim razie wpędziłaś się w dość sporą pętlę zadłużenia (350 000 zł), wiedziałaś przecież, że Twoje długi rosną, mimo to zaciągałaś kolejne pożyczki i kredyty – dlaczego? chyba przeczuwałaś, jakie mogą być tego konsekwencje? a mimo to dalej brnęłaś w tę pętlę zadłużenia… przyznam szczerze, że nie rozumiem takiego postępowania.
Skoro zaczyna brakować pieniędzy na życie, to dlaczego od razu sięgamy za chwilówki, pożyczki czy kredyty? a nie próbujemy rozwiązać problem braku pieniędzy poprzez choćby zwiększanie zarobków? dlaczego tak szybko uciekamy się do zaciągania zobowiązań? do bycia niewolnikami firmy pożyczkowej?
Jeśli Twoje długi sięgają 350 000 zł to, w tej chwili jedynym wyjściem może okazać się próba ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Nie znam Twoich zarobków, ale wydaje mi się, że spłacenie takiego długu może okazać się w Twoim przypadku niemożliwe.
Trzeba przecież pamiętać, że z biegiem czasu Twój dług urośnie ze względu na rosnące odsetki, oraz przyszłe koszty windykacyjne i komornicze, którymi zostaniesz przecież obciążona.
Jeśli chodzi o Twój 1/8 udział w nieruchomości, to nie masz czym się martwić, bo ewentualna egzekucja z nieruchomości, której jesteś współwłaścicielem, może być prowadzona tylko z Twojej części nieruchomości.
Jak wiadomo, przy ewentualnej licytacji Twojego udziału w nieruchomości kupiec na pewno nie znajdzie się, bo kto kupi udział w 1/8 nieruchomości?
Jeśli chodzi o Twoje pytanie dotyczące spłacania każdemu z wierzycieli symbolicznej kwoty, to przy tak ogromnej skali zadłużenia, nie wydaje się to być sensownym rozwiązaniem.
Lepiej w mojej ocenie odkładać pieniądze, by całkowicie spłacić choćby jeden z długów – ale w całości. No, chyba że masz jeszcze jakieś inne zobowiązania, z których do tej pory wywiązujesz się terminowo, wtedy nie warto tego przerywać, a dociągnąć sprawę do końca i możliwie jak najszybciej spłacić ten dług. Postaraj się pozamykać jak najwięcej pożyczek.
Musisz mieć więcej niż jednego wierzyciela (minimum dwóch).
Musisz być niewypłacalna, aby móc ogłosić upadłość konsumencką, jak określa się niewypłacalność? jest to ocena sytuacji finansowej dłużnika wskazująca na to, że utracił on zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań (art. 11 ust. 1p.u.). Czyli, jeśli Twoja sytuacja finansowa jest na tyle zła, że nie jesteś w stanie płacić bieżących zobowiązań, to wtedy stajesz się niewypłacalna.
Twoja niewypłacalność nie może być spowodowana umyślnym Twoim działaniem lub rażącym niedbalstwem (art. 4913 p.u.). Chodzi tu o zachowanie, kiedy dłużnik zaciąga pożyczki i kredyty z zamiarem niespłaceniach ich (Tutaj na plus będą Twoje próby choćby symbolicznej spłaty wierzycieli – sąd weźmie to pod uwagę).
Upadłości konsumenckiej nie ogłosisz, jeśli:
w ciągu 10 ostatnich lat wobec Ciebie toczyło się już postępowanie upadłościowe,
nie złożyłaś wniosku o upadłość konsumencką, a miałaś taki obowiązek,
czynności prawne, jakich się podjęłaś, zostały uznane za dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli (art. 4913 p.u.).
Warto jeszcze nadmienić, że w sytuacji, kiedy Twój majątek nie jest wystarczający na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, to koszty te pokryje tymczasowo Skarb Państwa (art. 4912 ust. 5 p.u.).
Najpierw miejsce ma postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości. A więc składasz wniosek o upadłość konsumencką i czekasz, aż sąd zbada, czy spełniłaś wszystkie wymagane warunki ogłoszenia upadłości. Sąd będzie badał czy rzeczywiście jesteś niewypłacalna, zbadana też zostanie Twoja moralność płatnicza.
Czas na postępowanie upadłościowe właściwe. W postępowaniu upadłościowym sąd powołuje syndyka i wyznacza sędziego komisarza, ustalą oni:
wartość i skład masy upadłościowej,
określą listę Twoich wierzycieli i wartość Twoich długów.
Plan spłaty wierzycieli. Sąd z automatu będzie wnioskował o ustanowienie planu spłaty wierzycieli. O co dokładnie chodzi? Sąd (jeśli pozwalać będą na to Twoje finanse) zarządzi, abyś przez maksymalnie 3-letni okres spłacała swoich wierzycieli, czyli ustanowiona będzie wysokość rat, jakie będziesz musiała spłacać. Sąd orzeknie też jaka część Twojego zadłużenia zostanie umorzona.
Oddłużenie. Czyli to jest to, na co czekasz. Sąd może oddłużyć Cię, a więc umorzyć wszystkie Twoje długi, jeśli:
wykonasz plan spłaty wierzycieli,
od razu po wydaniu postawienia o zakończeniu postępowania upadłościowego (gdy plan spłaty nie został przez sąd narzucony),
gdy plan spłaty wierzycieli został uchylony ze względu na utratę możliwości zarobkowania przez upadłego nie z jego winy.
Warto tutaj zwrócić uwagę na art. 491(4) ust. 1 ustawy prawo upadłościowe
Sam fakt, że mimo wcześniejszych swoich długów zaciągałaś kolejne długi i wpadłaś w spiralę zadłużenia, która doprowadziła Cię do niewypłacalności, nie jest umyślnym działaniem!
Przykładem umyślnego działania jest np. zaciąganie chwilówek i pożyczek z zamiarem niespłacenia ich i wyzbycie się majątku, by uniemożliwić komornikowi jego pracę i utrudnić mu wyegzekwowanie zadłużenia.
Chodzi dokładnie o ten sam art., czyli: art. 491(4) ust. 1 ustawy prawo upadłościowe. Przykładem rażącego niedbalstwa jest zaciągnięcie pożyczki czy kredytu, kiedy rata tego zobowiązania jest dużo wyższa niż zarobki dłużnika w chwili zaciągania zobowiązania.
Rażące niedbalstwo jest przesłanką negatywną bezwzględną i stwierdzenie jej przez sąd uniemożliwi dłużnikowi ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Piszesz, że prawdopodobnie nie zdążysz przepisać swojego udziału (1/8) w nieruchomości. Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale jest to ewidentne działanie na szkodę wierzycieli i jeśli sąd dojdzie, że postąpiłaś w ten sposób, to nie pozwoli Ci ogłosić upadłości konsumenckiej!
Poza tym wierzyciel może wystosować skargę pauliańską i przepisanie 1/8 udziału w mieszkaniu zostanie cofnięte. Odpuść więc sobie ten pomysł.
Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, do akcji wkracza syndyk i sporządza inwentaryzację Twojego całego majątku (masa upadłościowa), po czym przystępuje do sprzedaży składników majątku upadłego konsumenta.
Jeśli natomiast nic nie posiadasz lub posiadasz niewiele, to do sprzedaży majątku nie dojdzie, myślę tutaj cały czas o Twoim udziale 1/8 w nieruchomości. Tak jak wcześniej pisałam, na udział w 1/8 nieruchomości kupiec na pewno nie znajdzie się.
Jeśli uda Ci się ogłosić upadłość konsumencką, to wszystkie zobowiązania, jakie posiadasz, staną się natychmiastowo wymagalne, czyli jeśli wzięłaś pożyczkę na raty, to dług wynikający z tej pożyczki będzie natychmiastowo płatny w pełnej wysokości.
Po ogłoszeniu upadłości konsument może zawierać tylko drobne umowy życia codziennego, czyli np. zakup żywności. Za te zakupy będziesz płacić funduszami, jakie nie podlegały zajęciu przez syndyka.
Mam nadzieję, że dałam Ci nadzieję na lepsze jutro. Upadłość konsumencka tak jak pisałam, to jedyne sensowne rozwiązanie, jakie w tym momencie widzę. Jeśli nie czujesz się na siłach, aby sama ogłosić upadłość, poproś o pomoc kancelarię prawniczą specjalizującą się w postępowaniach upadłościowych. Trzymam za Ciebie kciuki!
Upadłość firmy – o czym musisz wiedzieć? [PORADNIK]
1 komentarz w “Jak zacząć wychodzić z długów? czy warto ogłosić upadłość konsumencką?”
Moja mama ma długi w rożnych bankach i parabankach. Nie wiemy dokładnie ile tego jest ale ok 40tys. Komornik zabiera połowę jej emerytury czyli z 1500 zostaje 800 zł. Spłacamy co się da o czym wiadomo ze trzeba spłacać, bo się upominają. Mama ma na siebie mieszkanie własnościowe i czytała o zgłoszeniu upadłości konsumenckiej, czy to by się udało? A jeśli nie, to gdzie udać się by dowiedzieć się ile tych długów jest? Nadmienię, że mama ma schizofrenie i ciężko było kontrolować jej branie tych kredytów… Dopiero gdy z nią zamieszkałam, wzięłam to w swoje ręce.