Source: http://ssrybolesnica.com/index.php/porady-i-interpretacje/18-podwojna-odpowiedzialnosc-za-wykroczenia
Timestamp: 2020-02-28 09:14:52+00:00
Document Index: 88517032

Matched Legal Cases: ['art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 181', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 61']

﻿ PODWÓJNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WYKROCZENIA
PODWÓJNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WYKROCZENIA
Czy reguły prawa dopuszczają taką sytuację, aby wędkarz za ten sam czyn został podwójnie ukarany: raz przez sąd koleżeński w postępowaniu organizacyjnym, drugi raz przez sąd powszechny w postępowaniu w sprawach o wykroczenia?
Podwójna odpowiedzialność jest możliwa, jeżeli czyn, jakiego dopuścił się wędkarz, stanowi jednocześnie naruszenie przepisów wewnętrznych organizacji, do której wędkarz należy, jak i wykroczenie w rozumieniu art. 27 ustawy rybackiej.
Wprawdzie przynależność do organizacji nie jest warunkiem uprawiania wędkarstwa, ale jeżeli wędkarz decyduje się wstąpić do organizacji wędkarskiej będącej stowarzyszeniem w rozumieniu Prawa o stowarzyszeniach, to tym samym dobrowolnie zobowiązuje się m.in. do przestrzegania przepisów wewnętrznych organizacji oraz do poddania się sankcjom wewnątrz-
organizacyjnym w razie nieprzestrzegania tych przepisów.
Posłużę się przykładem statutu Polskiego Związku Wędkarskiego, który w przepisie § 13 ust. 1 stanowi m.in., że członek PZW ma obowiązek:
1) przestrzegać postanowień statutu, wydanych na jego podstawie przepisów i uchwał władz Związku, stać na straży dobrego imienia Związku i wędkarstwa polskiego, sumiennie
wykonywać zadania, które zostaną mu powierzone przez władze Związku, ochrania:
mienie Związku jako wspólne dobro jego członków,
2) przestrzegać prawa o rybactwie, ochronie zwierząt i przyrody oraz regulaminu amatorskiego połowu ryb w wodach PZW.
Następny § 14 statutu PZW stanowi w ust. 1, że członek związku naruszający obowiązki określone w § 13 ust. 1 pkt 1 i 2, może być ukarany przez sąd koleżeński jedną z następujących kar:
- naganą,
- zawieszeniem w prawach członka na okres od roku do dwóch lat,
- wykluczeniem ze Związku z jednoczesnym pozbawieniem odznak Związku i tytułów honorowych przez organ, który je nadał.
Sięgając do Regulaminu amatorskiego połowu ryb w wodach PZW zauważamy, że jego postanowienia ochronne w pewnej części powtarzają powszechnie obowiązujące przepisy ustawy rybackiej i rozporządzenia wykonawczego w sprawie połowu ryb, w pewnej zaś wykraczają poza to, co zostało objęte przepisami powszechnie obowiązującymi. W konsekwencji naruszenie przez wędkarza-członka PZW postanowień regulaminu może wystąpić w dwóch wariantach:
- albo wędkarz narusza takie postanowienia regulaminowe, których nie ma w przepisach powszechnie obowiązujących - wówczas wędkarz może ponieść odpowiedzialność tylko przed sądem koleżeńskim,
- albo wędkarz narusza takie postanowienia regulaminowe, których naruszenie wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 27 ustawy rybackiej (np. połów ryb niewymiarowych lub w okresie ochronnym, jeżeli wymiary bądź okresy ustalone w przepisach rozporządzenia i regulaminu pokrywają się) - wówczas wędkarz może ponieść odpowiedzialność zarówno przed sądem koleżeńskim (za naruszenie regulaminu), jak i przed sądem grodzkim (za wykroczenie polegające na naruszeniu przepisów powszechnie obowiązujących).
W prawoznawstwie powołuje się często zasadę ujętą w łacińskiej paremii Ne bis in idem crimen iudicetur (nie należy orzekać dwukrotnie z powodu tego samego przestępstwa). Nie ma ona jednak charakteru absolutnego, dopuszczalne jest podwójne orzekanie, jeżeli kary grożące za dane „przestępstwo” (w tym kontekście wyraz ten znaczy naruszenie prawa) mają charakter jakościowo różny. Wyjaśnię myśl na przykładzie ekstremalnym.
Załóżmy, że wędkarz zrzeszony w PZW łowi ryby z użyciem materiałów wybuchowych, powodując rozległe zniszczenia w ekosystemie jeziora. Jego czyn jest co najmniej przestępstwem z art. 27a ust. 1 pkt 3 ustawy rybackiej, a najpewniej znacznie poważniejszym z art. 181 § 1 k.k. Jeżeli sprawa nie budzi wątpliwości pod względem dowodowym w organach statutowych PZW, to zupełnie oczywiste jest, że takiego wędkarza trzeba od razu z organizacji wyrzucić. Niezależnie od tego poniesie on odpowiedzialność przed sądem powszechnym za przestępstwo. Poniesie przeto podwójną odpowiedzialność, która w tej sytuacji jest i dopuszczalna, i pożądana, ponieważ obie kary mają jakościowo odmienny charakter.
Podobnie jest w odniesieniu do analizowanego problemu prawnego. Kara orzekana przez sąd koleżeński ma charakter czysto wewnętrzny, żaden organ państwa nie może ingerować w to, czy sprawa zostanie w ogóle przez sąd koleżeński rozpoznana i jakim orzeczeniem się zakończy. Przepis § 14 ust. 1 statutu PZW głosi, iż członek Związku może (a więc nie musi) być ukarany przez sąd koleżeński. Jeżeli zatem sąd koleżeński nie karze, a nawet nie wszczyna postępowania, to prawa nie narusza i nikomu z zewnątrz nic do tego. Z tego m.in. powodu ustawodawca nie mógł zdecydować się na pozostawienie wdrażania odpowiedzialności za wykroczenia wędkarskie wyłącznie w gestii organów statutowych organizacji, gdyż nie ma i nie może być gwarancji, że wędkarz zostanie do takiej odpowiedzialności w ogóle pociągnięty w trybie wewnątrzorganizacyjnym. Poza tym kara wewnątrzorganizacyjna może być rażąco niewspółmierna do wagi popełnionego przez wędkarza czynu. Te względy leżą u podstaw dopuszczania jako zasady podwójnej odpowiedzialności za wykroczenia wędkarskie: przed sądem organizacyjnym (koleżeńskim) i przed sądem państwowym (grodzkim).
Z tego, że podwójna odpowiedzialność może nastąpić, nie wynika, że musi nastąpić. Jest to związane z funkcjonowaniem w prawie wykroczeń zasady oportunizmu i możliwością poprzestania na stosowaniu środków oddziaływania wychowawczego (w szczegółach zob. rozważania nad problemem nr 50). Przyjmuje się zgodnie, że odpowiedzialność organizacyjna jest środkiem oddziaływania wychowawczego. Jeżeli zatem wędkarz został ukarany przez sąd koleżeński, to PSR może odstąpić od kierowania do sądu grodzkiego wniosku o ukaranie. Ale właśnie może, lecz nie musi, czyli mimo uprzedniego ukarania przez sąd koleżeński może domagać się ponownego ukarania za to samo przez sąd grodzki, kierując do tego sądu wniosek o ukaranie.
Do takiej sytuacji może znaleźć zastosowanie norma zamieszczona w art. 61 § 1 pkt 2 k.p.w., według której można odmówić wszczęcia postępowania, a wszczęte umorzyć, jeżeli wobec sprawcy zastosowano środek oddziaływania w postaci zwrócenia uwagi lub ostrzeżenia albo środek przewidziany w przepisach o odpowiedzialności dyscyplinarnej lub porządkowej, a środek ten jest wystarczającą reakcją na wykroczenie. Oczywiste jest, że upomnienie czy nagana orzeczona przez sąd koleżeński to nic innego, jak zwrócenie uwagi czy ostrzeżenie, równie oczywiste jest, że zastosowanie jeszcze surowszej kary organizacyjnej (cofnięcie zezwolenia na wędkowanie, zawieszenie lub wykluczenie ze Związku) tym bardziej uzasadnia pogląd, że zastosowano środek oddziaływania wychowawczego.
Samo stwierdzenie ukarania przez sąd koleżeński nie uprawnia jeszcze do odmowy wszczęcia lub umorzenia postępowania w sprawie o wykroczenie. Dodatkowo sąd musi dojść do przekonania, że zastosowanie takiego środka jest wystarczającą reakcją na wykroczenie, a ta ocena podlega kontroli procesowej, gdyż na postanowienie wydane na podstawie art. 61 § 1 k.p.w. służy zażalenie (art. 61 § 2 k.p.w.). Jeżeli jednak postanowienie nie zostanie zaskarżone albo wniesione zażalenie nie zostanie uwzględnione, to kara wymierzona przez sąd koleżeński może pozostać jako jedyna sankcja za popełnione wykroczenie.
Tak więc przepisy proceduralne łagodzą ostrość przyjętej w prawie polskim zasady, że możliwe jest podwójne ukaranie za ten sam czyn wyczerpujący znamiona wykroczenia przez sąd koleżeński (organizacyjny) i sąd grodzki (państwowy).
WOJCIECH RADECKI NOWE ZAGADNIENIA PRAWNE WĘDKARSTWA I RYBACTWA