Source: http://prawokultury.pl/newsy/stanowisko-fundacji-nowoczesna-polska-w-konsultacj/
Timestamp: 2019-05-21 04:55:19+00:00
Document Index: 67206097

Matched Legal Cases: ['art 40', 'art. 25', 'art. 25', 'Art. 5', 'art. 25', 'art. 5', 'art. 25', 'art. 5', 'art. 25', 'art. 29', 'art. 29', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 5', 'art. 5', 'Art. 5', 'art. 27', 'art. 29', 'art. 28', 'art. 30', 'art. 77', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 2', 'art. 6', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 30', 'art. 28', 'Art. 6', 'art. 32', 'art. 32', 'art. 35', 'art. 35', 'art. 35', 'art. 35', 'art 35', 'art 40', 'art. 40', 'art. 40']

Stanowisko Fundacji Nowoczesna Polska w konsultacjach projektu nowelizacji prawa autorskiego :: Prawo kultury
Uwagi do projektu nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zgłoszone przez Fundację Nowoczesna Polska
Jednym z deklarowanych w uzasadnieniu celów nowelizacji jest „możliwie jak najszerszy dostęp do utworów i przedmiotów praw pokrewnych”. Cel ten jest ze wszech miar słuszny, choć z perspektywy FNP niewystarczający dla rozwiązania problemów z prawem autorskim. Cel ten jest także zbyt skromnie określony w porównaniu do możliwości, jakie do rozwiązania tych problemów dają obecne międzynarodowe ramy prawne. Niezależnie jednak od powyższego, nawet ten określony w uzasadnieniu nowelizacji cel nie jest realizowany w stopniu, w jakim jest możliwy.
Rozczarowuje także propozycja wdrożenia dyrektywy o utworach osieroconych, zwłaszcza wobec początkowych deklaracji jakie w tym zakresie składano w trakcie Forum Prawa Autorskiego. Wbrew nadanej w uzasadnieniu nazwie, nie mamy tu do czynienia z rozszerzonym wdrożeniem tej dyrektywy, a jedynie poddaniem tych utworów pośrednictwu OZZ. Jest to zdecydowanie za mało w porównaniu do tego, co jest możliwe w obowiązujących Polskę ramach prawnych, które nie sprzeciwiają się wykorzystaniu takich np. instytucji prawnych jak przedawnienie lub licencje przymusowe (szczegółowe propozycje w tym zakresie zgłaszaliśmy w trakcie Forum Prawa Autorskiego).
Opisane w uzasadnieniu zniesienie ograniczeń korzystania z domeny publicznej jakie rzekomo niesie za sobą projekt sprowadza się w praktyce niestety tylko do zniesienia płatności na rzecz Funduszu Promocji Twórczości z tytułu korzystania z utworów, do których majątkowe prawa autorskie już wygasły. Tymczasem problemy w tym zakresie są znacznie bardziej poważne – mamy do czynienia z zawłaszczaniem domeny publicznej oraz trudnościami przy ustalaniu, czy ochrona już istotnie wygasła. Problemy te szczegółowo opisywaliśmy podczas Forum Prawa Autorskiego proponując jednocześnie konkretne ich rozwiązania, możliwe do wdrożenia w ramach obowiązujących Polskę norm prawa międzynarodowego.
Budzi nasz niepokój, że proponowane zmiany do ustawy o prawie autorskim znacząco zwiększają liczbę obowiązujących przepisów operując przy tym niepotrzebnie trudnym językiem, tym samym negatywnie wpływając na możliwość powszechnego rozumienia i przestrzegania prawa. Przepisy o dozwolonym użytku powinny być tak skonstruowane, aby każdy obywatel, w celach prywatnych jak i wykonywanej przez siebie pracy, mógł z łatwością przestrzegać prawa w pełni polegając na swojej zdolności do prawidłowej oceny jego przepisów i zgodności swoich czynów z prawem. Proponowana nowelizacja zamiast rozjaśniać i upraszczać przepisy wprowadza nowe pojęcia, zwiększa liczbę wyjątków i warunków szczegółowych oraz operuje nieprecyzyjnymi zapisami. Istniejące w ustawie problemy (przykładowo pojęcia egzemplarza) nie zostały w propozycji MKiDN zlikwidowane. Dodatkowo wprowadza się kolejne skomplikowane procedury, w szczególności dotyczące korzystania z utworów w działalności edukacyjnej, korzystania z utworów osieroconych i niedostępnych w handlu, zarówno dla podmiotów które chcą z utworów korzystać, jak i twórców. Jesteśmy przekonani, że negatywnie wpłynie to na zdolność obywateli do przestrzegania prawa. Postulat uproszczenia przepisów był przez nas wielokrotnie zgłaszany podczas Forum Prawa Autorskiego i cieszył się jednogłośnym poparciem. Duża nowelizacja przepisów o dozwolonym użytku powinna ten postulat potraktować priorytetowo, tymczasem nie został on uwzględniony – poza likwidacją art 40, który oceniamy pozytywnie – nawet w minimalnym stopniu.
Ogólnej uwagi domaga się także wprowadzenie nowych ograniczeń podmiotowych oraz oparcie o daleko idące ograniczenia podmiotowe w przypadku nowych przepisów. Co do zasady sądzimy, że przepisy o dozwolonym użytku a także przepisy ułatwiające korzystanie z utworów out-of-commerce oraz osieroconych powinny być tak skonstruowane, aby każdy obywatel, także w ramach swojej niekomercyjnej działalności, mógł z nich bez problemu korzystać. Ograniczenia podmiotowe zawężające krąg instytucji będących beneficjentami tych rozwiązań będą skutkować centralizacją i instytucjonalizacją licznych działań, które najlepiej realizowaliby sami obywatele. Myślenie, że obywatele zrezygnują ze swojej aktywności archiwizacyjnej czy popularyzatorskiej tylko dlatego, że nie uwzględniono ich w przepisach jest oderwane od rzeczywistości. Obywatele nadal będą tworzyć kolekcje, archiwa i w ramach tej działalności np. udostępniać utwory na swoich stronach internetowych, tyle że z braku możliwości prawnych będą prowadzić tą społecznie ważną pracę nielegalnie. Uważamy taką sytuację za sprzeczną z interesem publicznym, zasadami dobrej legislacji oraz zdrowym rozsądkiem. Absolutnym minimum jest rozszerzenie katalogu instytucji w ramach ograniczeń podmiotowych o wszystkie organizacje pozarządowe, ze szczególnym uwzględnieniem organizacji pożytku publicznego. Celem do którego naszym zdaniem należy dążyć jest objęcie tymi zasadami wszystkich obywateli prowadzących swoją działalność zgodną z celami przepisów w celach niekomercyjnych.
Poniżej przedstawiamy szczegółowe uwagi do poszczególnych instytucji prawa autorskiego
1. Uwagi do projektu nowelizacji art. 25 pr. aut.
Proponowane w projekcie usunięcie ograniczeń podmiotowych w odniesieniu do korzystania, o którym mowa w obecnym art. 25 ust. 4 pr. aut. nie jest wystarczające, gdyż Dyrektywa 2001/29 umożliwia usunięcie tych ograniczeń w szerszym zakresie. Art. 5 ust. 3 lit. c Dyrektywy 2001/29 pozwala bowiem ograniczyć prawa autorskie i pokrewne w odniesieniu do zwielokrotniania przez prasę, publicznego udostępniania i podawania do publicznej wiadomości:
artykułów na aktualne tematy gospodarcze, polityczne lub religijne
utworów nadawanych lub innych przedmiotów objętych ochroną tego samego rodzaju.
W treści proponowanej zmiany art. 25 ust. 1 pkt b pominięto „utwory nadawane oraz inne przedmioty objęte ochroną tego samego rodzaju”.
Niezależnie od powyższego, art. 5 ust. 3 lit. c Dyrektywy 2001/29 nie wymaga, by zachować prawo twórcy do wynagrodzenia. Tymczasem projekt nowelizacji pozostawia obecne brzmienie art. 25 ust. 2 pr. aut., który takie wynagrodzenie twórcy przyznaje. Ponadto, w związku z tym, że art. 5 ust. 3 lit. c Dyrektywy 2001/29 stosuje się do prawa publicznego udostępniania i podawania do publicznej wiadomości w ogóle nie ma podstaw do zachowania obecnego brzmienia art. 25 ust. 4 pr. aut., zgodnie z którym poprzednie ustępy tego przepisu stosują się do Internetu jedynie „odpowiednio” – przepisy te powinny się stosować wprost w odniesieniu do wszystkich praw wyłącznych objętych Dyrektywą 2001/29.
2. Uwagi do projektu nowelizacji art. 29 pr. aut.
Pomimo niewątpliwie pozytywnych propozycji, jakimi są zniesienie wymogu cytowania w utworze, rozszerzenie możliwości cytowania na wszelkie utwory (nie tylko drobne i fragmenty większych) oraz wprowadzenia otwartego katalogu celów cytowania z przykładowymi wyliczeniami, można mieć nadal wątpliwości, czy korzystanie z dozwolonego cytowania nie będzie w praktyce rodzić niepewności prawnej. Wątpliwości te będą powstawać w szczególności na tle relacji art. 29 pr. aut. do innych przepisów o dozwolonym użytku, w szczególności do art. 27. Postulujemy wobec tego, aby już w ustawie znalazł się przepis precyzujący wzajemną relację tych przepisów.
3. Uwagi do projektu nowelizacji art. 27 pr. aut.
Zawarte w obecnym przepisie bardzo szerokie zezwolenie (korzystanie w celu dydaktycznym lub badań naukowych) zostało zamienione „ilustrowaniem w ramach nauczania lub badań”. Sformułowanie to jest niejasne (zilustrowania czego?, jak definiowany jest sam termin „zilustrowanie”)? O ile obecny art. 27 pr. aut. może stanowić podstawę do działań takich jak podejmowane w celach naukowych maszynowe (komputerowe) analizy tekstów i danych, to po przyjęciu nowelizacji powstanie istotna wątpliwość czy jest to dozwolone, zwłaszcza przy wąskim rozumieniu „ilustrowania”. Dlatego stanowczo sprzeciwiamy się takiemu zawężeniu dozwolonego użytku.
W proponowanym nowym brzmieniu art. 27 pr. aut. zachowano ograniczenie podmiotowe (instytucje naukowe i oświatowe). Wprowadzono co prawda osobne rozwiązanie dla innych podmiotów, ale opatrzono je wymogiem braku korzyści majątkowych (bezpośrednich lub pośrednich). Tymczasem art. 5 ust. 3 lit a Dyrektywy 2001/29 nie wprowadza w ogóle ograniczeń podmiotowych, zawierając z drugiej strony wymóg, aby korzystanie odbywało się „w stopniu uzasadnionym przez cel niehandlowy, który ma być osiągnięty”. Naszym zdaniem sytuacje, w których nie ma celu handlowego, są częstsze niż sytuacje, w których nie ma korzyści majątkowych (pośrednich i bezpośrednich). Dlatego wnosimy o usunięcie ograniczeń podmiotowych.
W podobny sposób nie znajdujemy uzasadnienia dla ograniczeń przedmiotowych – według projektu nie można będzie kopiować utworu, ale jedynie drobne utwory lub fragmenty większych, a przecież art. 5 ust. 3 lit. a Dyrektywy 2001/29 nie zawiera w ogóle ograniczeń ilościowych (można zgodnie z nim korzystać nawet z całości utworu). Dlatego wnosimy o usunięcie tego ograniczenia.
Proponowane w projekcie rozróżnienie pomiędzy użytkiem „instytucjonalnym” i pozostałym jest dyskryminujące, gdyż użytek elektroniczny dopuszczono jedynie w pierwszym przypadku, a w drugim pojawia się pojęcie „egzemplarza”, które zwykle rozumiane jest jako konieczność korzystania z konkretnego fizycznego nośnika. Oznacza to, że oświatowe i naukowe wykorzystanie utworów w takich nowoczesnych kanałach jak e-learning nie będzie możliwe poza wyznaczonymi instytucjami. Art. 5 ust. 3 lit. a Dyrektywy 2001/29 nie daje podstaw do takiego rozróżnienia. Dlatego wnosimy o zachowanie możliwości danych przez dyrektywę i niewdrażanie ograniczeń wykorzystania utworów do określonych podmiotów.
Przypominamy sygnalizowaną już wcześniej wątpliwość co do relacji pomiędzy art. 27 a art. 29 i konieczność jej ustawowego doprecyzowania.
4. Uwagi do projektu nowelizacji art. 28 pr. aut. (także w zw. z. art. 30^1 oraz art. 77 pr. aut.)
Projekt rozszerza beneficjentów dozwolonego użytku określonego w art. 28 pr. aut. o muzea oraz doprecyzowuje, że zakresem podmiotowym objęte są wszystkie placówki tworzące system oświaty oraz uczelnie. Takie rozwiązanie jest korzystniejsze niż poprzednie brzmienie artykułu, ale nie wykorzystuje ono w pełni swobody, jaką dają przepisy prawa europejskiego. Dozwolony użytek regulowany w obecnym art. 28 pkt 1 pr. aut. (projektowany art. 28 ust. 1 pkt 1 pr. aut.) to publiczne użyczanie definiowane w dyrektywie 2006/115 jako spełniające określone przesłanki działanie dokonywane przez „instytucje dostępne dla publiczności” (art. 2 ust. 1 lit. b dyrektywy 2006/115). Skoro art. 6 ust. 1 tej dyrektywy pozwala wprowadzić odstępstwo od prawa wyłącznego w odniesieniu do publicznego użyczania oznacza to, że zakresem podmiotowym tego dozwolonego użytku można objąć każdego, kto wykonuje taką działalność jeżeli jest ona dostępna dla publiczności. Zatem, ograniczanie zakresu art. 28 pkt 1 pr. aut. tylko do określonych instytucji nie jest konieczne. W szczególności ograniczenie to nie powinno dotyczyć organizacji pozarządowych, ale również inne instytucje nie powinny mu podlegać tak długo, jak spełniają definicję instytucji dostępnych dla publiczności.
Projekt nowelizacji zachowuje przesłankę „rozpowszechnienia” jako warunek konieczny dozwolonego użytku określonego w art. 28 pkt 1 pr. aut., podczas gdy przepisy prawa europejskiego nie przewidują takiego wymogu. Tymczasem w zasobach wielu muzeów, archiwów, uczelni itd. znajdują się utwory, co do których niezwykle trudno ustalić, czy zostały kiedykolwiek rozpowszechnione. Nowelizacja nie rozwiąże zatem problemów pojawiających się przy udostępnianiu zdjęć z prywatnych archiwów czy odnalezionych, nieopublikowanych rękopisów. Dlatego wnosimy o usunięcie warunku rozpowszechnienia utworu.
W preambule dyrektywy 91/250 w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych w sposób wyraźny wyłączono „publiczne wypożyczanie” programów komputerowych z zakresu praw wyłącznych do programu. Pomimo to, prawa wyłączne do programów komputerowych w polskim prawie autorskim obejmują takie sytuacje. Tę kwestię zgłaszaliśmy podczas Forum Prawa Autorskiego i ponownie apelujemy o usunięcie tej niezgodności z prawem europejskim poprzez wyłączenie tych uprawnień z zakresu praw wyłącznych do programów i jednoczesne objęcie ich proponowanym tu wdrożeniem dyrektywy 2006/115/WE. Kwestia ta ma szczególnie istotne praktyczne znaczenie dla działalności instytucji, w których zbiorach znajdują się produkty multimedialne. Programy komputerowe (i bazy danych, o czym poniżej) stanowią elementy takich produktów, wobec czego pomimo wprowadzenia projektowanej nowelizacji ich publiczne użyczanie nie będzie możliwe.
Podobnie, zgodnie z dyrektywą 96/9 w sprawie ochrony prawnej baz danych wypożyczanie do użytku publicznego nie jest objęte zakresem prawa sui generis do bazy danych. Pomimo to, prawa do baz danych w ustawie o ochronie baz danych obejmują takie sytuacje. Apelujemy o usunięcie tych niezgodności z prawem europejskim poprzez wyłączenie tych uprawnień z zakresu praw wyłącznych do baz danych i jednoczesne objęcie ich proponowanym tu wdrożeniem dyrektywy 2006/115/WE. Powinno być jasne, że publiczne użyczanie nie może być zablokowane poprzez powołanie się na prawa sui generis do baz danych. Niestety, w projekcie nie tylko zachowano tę niezgodność z prawem UE, ale utrzymano w mocy zawarte w art. 30^1 pr. aut. wyłączenie art. 28 pr. aut. w odniesieniu do (twórczych) baz danych. Art. 6 ust. 1 Dyrektywy 2006/115 nie wymaga zachowywania takiego wyłączenia.
Projekt nowelizacji przewiduje przyznanie prawa do wynagrodzenia nie tylko autorom, ale też wydawcom, co stanowi ewidentne wykroczenie poza minimalne wymogi dyrektywy 2006/115, która wymaga wynagradzania jedynie autorów. Objęcie wynagrodzeniem także wydawców jest o tyle nieuzasadnione, że w przypadku wydawców otrzymujących już publiczne dofinansowanie nie można mówić w ogóle o konieczności rekompensowania im ewentualnych strat, jakich można by w niektórych przypadkach dopatrywać się przy publicznym użyczaniu. Z kolei wydawcy finansowani prywatnie są przedsiębiorcami działającymi na podstawie rachunku ekonomicznego, w ramach którego muszą i tak wkalkulowywać ryzyko wynikające z takich ewentualnych strat. Przyznawanie im wynagrodzenia z tytułu wypożyczeń dokonywanych w większości przez osoby znajdujące się poza osiągalną dla nich grupą konsumentów (z biblioteki korzystają często osoby, które nie mogą pozwolić sobie na zakup egzemplarzy) nie jest ani konieczne, ani sprawiedliwe.
Projekt przewiduje wypłatę wynagrodzenia za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania. Skoro środki na te wynagrodzenie mają pochodzić z budżetu państwa (MKiDN), a dane potrzebne do obliczenia jego wysokości znajdują się w posiadaniu bibliotek (objętych państwowym nadzorem), to powierzanie obliczenia i obsługi wypłaty tego wynagrodzenia organizacjom zbiorowego zarządzania nie wydaje się rozwiązaniem optymalnym. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby powierzenie tych zadań odpowiednio wyodrębnionej komórce MKiDN, oczywiście z zagwarantowaniem pełnej przejrzystości prowadzonych rozliczeń (będzie to łatwiejsze, z uwagi na podleganie ministerstwa pod kompetencje takich organów kontroli jak NIK oraz takich mechanizmów jak dostęp do informacji publicznej, czego nie można powiedzieć o OZZ, które są prywatnymi stowarzyszeniami).
Tak jak wskazywaliśmy w trakcie Forum Prawa Autorskiego, ustalenie katalogu bibliotek wyłączonych z obowiązku zapłaty tego wynagrodzenia powinno być poprzedzone kompleksową analizą korzyści oraz strat powodowanych funkcjonowaniem bibliotek w odniesieniu do poszczególnych kategorii twórców, gdyż w wielu wypadkach nie jest bynajmniej jasne że twórcy ponoszą straty z tytułu wypożyczeń bibliotecznych. Brakuje danych np. w postaci udokumentowanego spadku sprzedaży ich utworów po dokonaniu zakupów bibliotecznych. Bardzo możliwe są scenariusze, w których z tytułu wypożyczeń bibliotecznych autor odnosi korzyść, w postaci np. wzrostu sprzedaży jego utworów lub wzrostu przychodów z innych źródeł. W uzasadnieniu projektu nie znajdujemy informacji, czy taka analiza została w ogóle przeprowadzona.
5. Uwagi do projektu nowelizacji w zakresie art. 32 pr. aut.
Pomimo wcześniejszych dywagacji nad tym przepisem w ramach Forum Prawa Autorskiego, nowelizacja w ogóle nie dotyczy art. 32 pr. aut. Naszym zdaniem przepis ten powinien zostać rozszerzony na wszelkie utwory i na kopie (nie tylko na egzemplarze).
Jednocześnie wskazane jest doprecyzowanie rozumienia braku korzyści majątkowych, czego ten przepis wymaga, poprzez odwołanie się do motywu 11 dyrektywy 2006/115 („W przypadku pobierania przy użyczeniu przez instytucję dostępną dla publiczności opłaty, której wartość nie przekracza kwoty niezbędnej dla pokrycia kosztów obsługi instytucji, nie mamy do czynienia z wykorzystaniem [komercyjnym]”).
6. Uwagi do przepisów o dozwolonym użytku w ogólności
Przedstawiony do konsultacji projekt w ogóle nie dotyczy wielokrotnie sygnalizowane w trakcie Forum Prawa Autorskiego i przy innych okazjach problemu umownego ograniczania dozwolonego użytku. Niektóre państwa członkowskie wyraźnie reguluję tę kwestię przepisami, które nakładają sankcję nieważności lub bezskuteczności na postanowienia umowne, które zmierzają do ograniczenia swobody użytkownika wynikającej z dozwolonego użytku. Tymczasem na gruncie prawa polskiego pojawiają się umowy usiłujące określić zakres dozwolonego korzystania z utworów węziej niż wynikałoby to z przepisów o dozwolonym użytku, a brak wyraźnej regulacji tej kwestii powoduje niepewność prawną co do skuteczności takich postanowień. Podobny skutek usiłuje się niekiedy wywołać za pomocą zabezpieczeń technicznych, co do których również brak w prawie polskim wyraźnego przepisu pozwalające je obchodzić lub łamać w celu skorzystania z utworu w granicach dozwolonego użytku.
Przedstawiony do konsultacji projekt pozostawia w ustawie art. 35, który często jest powoływany jako argument przeciwko korzystaniu z czynności wyraźnie dopuszczonych w szczególnych przepisach o dozwolonym użytku. Przepis ten jest przykładem złej techniki legislacyjnej polegającej na przenoszeniu do ustaw wytycznych kierowanych do ustawodawcy w treści umów międzynarodowych i przepisach prawa europejskiego.
7. Uwagi do projektu nowelizacji w zakresie wdrożenia dyrektywy o utworach osieroconych
Zwracamy uwagę, że zawarty w dyrektywie 2012/28 wymóg rekompensaty (a nie wynagrodzenia) pozwala uzależnić obowiązek tego świadczenia od wykazania rzeczywistej szkody, która ma być rekompensowana, z uwzględnieniem korzyści, jakie uprawniony odnosi z uwagi na cyfryzację i udostępnienie jego utworu szerszej publiczności. Uważamy za możliwe określenie ustawowego katalogu podmiotów zwolnionych z obowiązku świadczenia rekompensaty. Tymczasem w projekcie jest mowa o wynagrodzeniu. Co prawda przy jego ustalaniu ma być uwzględniany interes publiczny, jednakże przesłanka interesu publicznego nie będzie raczej dawała podstaw do uwzględniania korzyści, jakie twórca odnosi z cyfryzacji a określenie „wynagrodzenie” (zamiast poprawnego „rekompensata”) uwzględniania rzeczywistych strat przez twórcę ponoszonych.
Uzasadnienie projektu sugeruje, że dla uzyskania wynagrodzenia wystarczy jedynie uprawdopodobnienie przysługiwania praw. Takie obniżenie wymagań jest zupełnie niezrozumiałe i niedopuszczalne – warunkiem koniecznym otrzymania wynagrodzenia (a właściwie rekompensaty) powinno być (zgodnie z zasadami ogólnymi) wykazanie, że powodowi określone prawa przysługują, wykazanie zaistnienia szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy korzystaniem z utworu a szkodą, nie wspominając już o winie jako niezbędnej przesłance odpowiedzialności cywilnej. Sugestia wyrażona w uzasadnieniu może stanowić dodatkowy powód, dla którego uprawnieni użytkownicy będą decydowali się na przewidziany w projekcie alternatywny model – zapłaty wynagrodzenia za pośrednictwem OZZ przed rozpoczęciem korzystania, choć w normalnej sytuacji (po przeprowadzeniu starannych poszukiwań) ryzyko podniesienia (i wyegzekwowania) roszczeń przez samego uprawnionego byłoby tak niskie, że nie uzasadniałoby konieczności korzystania z tej alternatywy.
Projekt zawiera przepis 35^2 ust.1 wprowadzający nieprecyzyjne określenie „w terminie [...] nie krótszym niż 90 dni” nie precyzując od jakiego zdarzenia owe 90 dni ma być liczone – od dnia ustalenia utworu czy jego rozpowszechnienia, czy też od dnia wejścia przepisów w życie w przypadku utworów już opublikowanych. Termin 90 dni wydaje się zbyt krótki w przypadku tej ostatniej interpretacji.
Projekt zawiera przepis wymuszający korzystanie z pośrednictwa OZZ w przypadku korzystania z utworów osieroconych na polach: publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, czy odtworzenie (art. 35^9 ust. 1). Tymczasem dyrektywa 2012/28 wymaga, aby dozwolonym użytkiem były objęte wszelkie sposoby publicznego udostępniania utworów osieroconych przez uprawnionych użytkowników, a nie tylko publiczne udostępnianie tak, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym (art. 35^5 ust. 1). Oznacza to, że wyżej wymienione przepisy są sprzeczne z dyrektywą.
Projekt ignoruje możliwość uregulowania korzystania z utworów osieroconych poza zakresem dyrektywy 2012/28. Ustawodawca polski ma tymczasem ogromną swobodę przy wprowadzaniu takiego rozwiązania, gdyż instytucje takie jak licencje przymusowe oraz terminy przedawnienia roszczeń nie są objęte reglamentacją przepisów prawa międzynarodowego ani unijnego w zakresie, w jakim mogłyby one być tu wykorzystane. To właśnie te instytucje powinny być stosowane w przypadku podmiotów i użytków nie objętych dyrektywą 2012/28. W szczególności nie ma uzasadnienia dla projektowanego w art. 35^9 modelu przymusowego pośrednictwa OZZ – model ten spowoduje pobieranie wynagrodzenia za utwory, po które można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że żaden uprawniony się nie zgłosi. Stosowne propozycje wykorzystania licencji przymusowych i terminów przedawnienia roszczeń zgłaszaliśmy wcześniej, w ramach FPA.
Projekt w art 35^2 ust. 5 wprowadza sztywno określoną sumę 100 złotych, co biorąc pod uwagę inflację, plany wdrożenia euro i inne zdarzenia związane z obiegiem pieniądza wydaje się lekkomyślne i sprzeczne z zasadami dobrej legislacji. Minimalna suma wynagrodzenia powinna być ustalona w oparciu o obiektywny, niezmienny w czasie parametr.
8. Uwagi do projektu nowelizacji w zakresie propozycji uregulowania utworów niedostępnych w handlu
Projekt nowelizacji przewiduje rozwiązanie zasadniczo odmienne od prezentowanego przez MKiDN w trakcie FPA co wobec braku konsultacji publicznych założeń projektu ustawy można ocenić negatywnie nie tylko merytorycznie, ale też pod względem formalnym.
Projekt odchodzi o proponowanego wcześniej przez MKiDN rozwiązania opartego o system licencji przymusowych na rzecz licencjonowania za pośrednictwem OZZ co jest rozwiązaniem zdecydowanie gorszym. Dlatego wnosimy o powrót do koncepcji prezentowanej na Forum.
Zaprezentowane szczegółowe rozwiązania wprowadzają ograniczenia podmiotowe, które negatywnie wpłyną na możliwość korzystania z utworów znajdujących się poza obiegiem komercyjnym.
21 listopada 2014 23:38
Kilka uwag – kwestie gramatyczne
„Duża nowelizacja przepisów o dozwolonym użytku powinna ten postulat potraktować priorytetowo, tymczasem nie został on uwzględniony – poza likwidacją art 40, który oceniamy pozytywnie – nawet w minimalnym stopniu. „
oceniamy pozytywnie art. 40?
„co oceniamy pozytywnie”?
„Niektóre państwa członkowskie wyraźnie reguluję tę kwestię przepisami…”
powinno być „regulują”
„…co do których również brak w prawie polskim wyraźnego przepisu pozwalające je obchodzić lub łamać w celu skorzystania z utworu w granicach dozwolonego użytku. „
Niezrozumiałe – „pozwalającego” łamać?
„… jakie twórca odnosi z cyfryzacji a określenie „wynagrodzenie” (zamiast poprawnego „rekompensata”) uwzględniania rzeczywistych strat przez twórcę ponoszonych. „
Niezrozumiałe – nie uwzględnia rzeczywistych strat przez twórcę ponoszonych.?
Dziękuję za wyłapanie omyłek.
Pozytywnie oceniamy oczywiście usunięcie art. 40, który jest jednak tylko „wierzchołkiem góry lodowej” ograniczeń korzystania z domeny publicznej.
Niektóre państwa członkowskie wyraźnie zakazują w swoich przepisach umownego ograniczenia dozwolonego użytku i za takim rozwiązaniem się opowiadamy. Postulujemy również wprowadzenie wyraźnego zezwolenia na obchodzenie lub łamanie zabezpieczeń technicznych w celu zgodnego z prawem korzystania z dobra niematerialnego.
W kontekście wdrożenia dyrektywy o utworach osierocony istotnie sformułowanie „wynagrodzenie” nie jest zgodne z tą dyrektywą. I nie pozwala łatwo uwzględnić ponoszonych w związku z takim korzystaniem przez twórcę strat (stosowane w dyrektywie określenie „rekompensata” bezpośrednio się do takich właśnie strat odnosi). Chodzi o to, czy opłaty będą należne „bo tak”, czy tylko wtedy, gdy twórca poniósł w związku z tym jakąś konkretną i wymierną stratę.