Source: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/812255,podatnicy-nie-chca-wpuszczac-urzednikow-do-domu-w-jakich-przypadkach-mozliwe-sa-ogledziny-mieszkania.html
Timestamp: 2018-01-24 11:36:58+00:00
Document Index: 7566483

Matched Legal Cases: ['art. 198', 'art. 50', 'art. 198', 'SA/Op ', 'art. 262', 'art. 198', 'Art. 288', 'art. 288', 'art. 50', 'art. 288', 'art. 50', 'art. 120', 'art. 198']

Podatnicy nie chcą wpuszczać urzędników do domu. W jakich przypadkach możliwe są oględziny mieszkania? - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPodatkiPodatnicy nie chcą wpuszczać urzędników do domu. W jakich przypadkach możliwe są oględziny mieszkania?
autor: Łukasz Zalewski25.07.2014, 07:30; Aktualizacja: 25.07.2014, 08:28
Ministerstwo Finansów nie ma wątpliwości, że organ może w postępowaniu podatkowym w razie potrzeby przeprowadzić oględziny.źródło: ShutterStock
Podatnicy nie chcą wpuszczać urzędników do domu. Twierdzą, że to wbrew konstytucji. Żądają przedstawienia zgody prokuratora.
Najczęściej takie wizyty wiążą się z wymiarem podatku od nieruchomości. Urzędnicy dokonują obmiar lokalu lub budynku, argumentując, że uprawnia ich do tego art. 198 ordynacji podatkowej. Mówi on, że organ podatkowy może w razie potrzeby przeprowadzić oględziny.
Z kolei podatnicy powołują się na art. 50 konstytucji, który zapewnia nienaruszalność mieszkania. Wynika z niego, że przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach przewidzianych w ustawie i w sposób w niej określony. Tymczasem art. 198 ordynacji takich szczegółów nie zawiera.
Urzędnik puka do drzwi
W jakich przypadkach możliwe są oględziny mieszkania
Sprawa rozstrzygnięta przez WSA w Opolu 25 czerwca 2014 r. (sygn. akt I SA/Op 333/14) zakończyła się na tym etapie przegraną podatnika (wyrok jest nieprawomocny). Gminni urzędnicy chcieli ustalić powierzchnię użytkową jego domu. Od niej zależał wymiar podatku od nieruchomości.
W postanowieniu o przeprowadzeniu oględzin wójt pouczył podatnika, że jeśli nie udostępni domu w wyznaczonym terminie, to grozi mu za to kara porządkowa na podstawie art. 262 par. 1 ordynacji podatkowej.
Podatnik odpisał, że prosi o odstąpienie od oględzin, a gdy urzędnicy zjawili się pod jego domem w wyznaczonym terminie, odmówił im wstępu. Uzasadnił, że własność prywatna jest chroniona przez konstytucję.
Gdy wójt nałożył na niego karę 200 zł, sprawa trafiła do opolskiego WSA. Sąd przyznał rację wójtowi. Orzekł, że przekonanie podatnika o niezgodności ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 ze zm.) z konstytucją nie mogło usprawiedliwiać niezastosowania się do wezwania organu podatkowego.
Zdaniem WSA oględziny były jak najbardziej zasadne. Podstawę opodatkowania budynków stanowi bowiem ich powierzchnia użytkowa, czyli powierzchnia mierzona po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach, z wyjątkiem powierzchni klatek schodowych oraz szybów dźwigowych.
Postępowanie a kontrola
Wątpliwości biorą się jednak z tego, że art. 198 ordynacji, który mówi o oględzinach, jest zawarty w przepisach o postępowaniu podatkowym. Oznaczałoby to, że daje on urzędnikom znacznie więcej uprawnień niż przepisy o kontroli podatkowej. A zasadniczo powinno być odwrotnie.
Art. 288 ustawy o kontroli podatkowej przewiduje możliwość wejścia do mieszkania podatnika tylko w ściśle określonych sytuacjach i tylko za jego zgodą. Dopiero gdy ten się nie zgadza, organ podatkowy może wystąpić o jej udzielenie do prokuratora.
Przyznaje to dr Rafał Dowgier z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku. – Faktycznie, oględziny w ramach kontroli podatkowej są możliwe tylko z licznymi ograniczeniami wynikającymi z art. 288 ordynacji. Takich ograniczeń nie ma w postępowaniu podatkowym – mówi.
– Co więcej, jeżeli w toku postępowania podatnik bezzasadnie odmówi okazania przedmiotu oględzin (np. lokalu czy budynku), to może być na niego nałożona kara porządkowa do 2800 zł – dodaje ekspert.
Podkreśla, że zasadniczo takie oględziny są prowadzone tylko w razie sporów lub gdy podatnik nie wskaże wymaganych danych w informacji o nieruchomościach lub obiektach budowlanych.
Izba powinna ustalić stan faktyczny, a nie łapać podatnika na błędzie »
Zdaniem Mirosława Siwińskiego, radcy prawnego i doradcy podatkowego w kancelarii prof. Witolda Modzelewskiego, takie postępowanie urzędników narusza art. 50 konstytucji. Przepis ten zapewnia bowiem nienaruszalność mieszkania, z wyjątkiem sytuacji przewidzianych w ustawie, np. w art. 288 ordynacji podatkowej.
Według eksperta w postępowaniu podatkowym nie można przeprowadzać dowodu z oględzin mieszkania, bo przeczy temu art. 50 konstytucji i art. 120 ordynacji podatkowej. Z tego ostatniego wynika, że organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa.
– Organy mogą działać tylko w tych granicach, a nie robić to, co „nie jest zabronione” w przepisach – zwraca uwagę Mirosław Siwiński.
Ministerstwo Finansów nie ma wątpliwości, że organ może w postępowaniu podatkowym w razie potrzeby przeprowadzić oględziny na podstawie art. 198 par. 1 ordynacji. „Nie ma tu ograniczenia co do przedmiotu oględzin. Może nim być np. budynek lub lokal mieszkalny. Przeprowadzenie oględzin w postępowaniu podatkowym wymaga jednak wcześniejszego zawiadomienia strony o miejscu i terminie oględzin przynajmniej na 7 dni przed tym terminem” – wyjaśniło biuro prasowe MF w odpowiedzi na pytania DGP.
Zdaniem Rafała Dowgiera sporów podatników z fiskusem można by uniknąć, jeśli do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych zostałaby wprowadzona zmiana.
– Podatnicy mało kiedy mierzą powierzchnię tak, jak nakazuje ustawa. Bazują na danych z aktów notarialnych czy dokumentacji budowlanej – wyjaśnia ekspert. Dodaje, że gminne organy podatkowe nie kwestionują zwykle powierzchni użytkowej wskazywanej przez podatników w informacjach i deklaracjach, bo przeciwnym razie musiałyby niemal w każdej sprawie przeprowadzać oględziny nieruchomości.
Dlatego – zdaniem Rafała Dowgiera – należałoby się zastanowić, czy nie lepiej zapisać w ustawie, że podstawą opodatkowania jest powierzchnia wynikająca z urzędowego rejestru, np. z ewidencji gruntów i budynków.
oszukiwany(2014-07-25 16:11) Zgłoś naruszenie 20
Takie sprzeczne prawo potrafią spłodzić tylko analfabeci z Wiejskiej.W tym dzikim kraju ,durnota goni durnotę,ale zawsze na niekorzyść szarego Polaka.
Kola(2014-07-28 10:47) Zgłoś naruszenie 11
Nie znam takiego drugiego kraju w europie , który tak szykanuje własnych obywateli jak rząd polski Polaków. Jednocześnie stosuje wszelkie preferencje wobec obcego kapitału tworząc z polaków grupę niewolników na łasce zachodnich kapitalistów.
Polki rząd bije polskie monety w angielskiej mennicu aby pan Jakubas ( polski przedsiębiorca) zrozumiał , że można go jeszcze lepiej okraść.
Ten sam polski rząd zleca szycie mundurów dla polskich żołnierzy Chińczykom bo polski przedsiębiorca jest za DROGI !!!
A kto jak nie polscy urzędnicy i posłowie doprowadził rysiącami przepisów tysiące polskich firm do nankructwa i stworzył takie przepisy podatkowe , że w Polsce już NIC NIE OPŁACA SIĘ PRODUKOWAĆ. ???!
Wywalić na zbity pysk tych pseudo polityków , posłów o urzędników oraz ich ustawy które prowadzą po równi pochyłej do utylizacji polski przemysł i polskie przedsiębiorstwa.
Polska to kraj dzikusów gdzie naruszeniem prawa jest wejście do niura posła podejrzanego o milionowe oszustwa i malwersacje a ci sami posłowie nie widzą niczego złego we wchodzeniu do domu zwykłego podatnika.
Przecież jak obywatel buduje dom to projekty budowy są do wglądu urzędników , którzy w tej sprawie wydają pozwolenia na budowę. Poza tym przy odbiorze domu są komisje państwowe , które nie ODBIORĄ BUDOWY JEŻELI TA NIE ZOSTAŁA WYKONANA ZGODNIE Z ZAKCEPTOWANYM PROJEKTEM BUDOWLANYM.
W tej sytuacji SZYKANY PAŃSTWA WOBEC OBYWATELI SIĘGAJĄ ZENITU.
smd(2014-07-25 09:15) Zgłoś naruszenie 00
Odnoszę wrażenie, że konstytucja jest "martwa" w trwającej epoce rządów urzędniczych - ot, taka jeszcze jedna ustawa, która powinna być, ale nic poza tym.
Bardzo dobrze zauważyła "maja", że ci którzy powołują się na ustawę zasadniczą są najczęściej traktowani... z politowaniem.
kontra(2014-07-25 16:43) Zgłoś naruszenie 00
No jeżeli nawet sąd nie szanuje konstytucji to w jakim państwie ja zyję.
Myśl!(2014-07-30 15:43) Zgłoś naruszenie 00
Do Rozsądek: Wprowadzenie podatku katastralnego nie było by na rękę tym, którzy posiadają coś większego. Zadaj sobie teraz pytanie kto i dlaczego jeszcze tego nie zrobił?
Grosik(2014-07-29 14:42) Zgłoś naruszenie 00
Ciekawe czy tak chętnie urzędnicy podatkowi nachodzą gangsterów itp. typy?
psps(2014-07-25 18:54) Zgłoś naruszenie 00
A można było to w łatwy sposób ustalić w ustawie. Ale NIE. Nie mozna zrobić zrozumiałej ustawy bo władza urzędnicza byłaby ograniczona. A tak interpretując jednemu tak a drugiemu tak pieniążków się zarabia (bierze) więcej.
katarzyna(2014-07-25 17:40) Zgłoś naruszenie 00
Ja się pytam radcy jakim prawem ma prawo wchodzić jakiś chłystek z legitymacją że moje obejrzeć mieszkanie a skąd ja wiem czy nie jest umówiony z kolegami którzy czekają na zewnątrz żeby mnie okraść ,niech przyjdzie do mnie z n pismem z prokuratury a nie kto sobie będzie chciał to będzie chodził w cudzych mieszkaniach nie długo będzie tak że jakiś pracownik urzędu będzie kontrolował moje wyjście i przyjście do domu nie wpuszczę nikogo bez nakazu mogą sobie robić co chcą urzędnicy to mój dom i nic nikomu do niego jak mają bałagan w dokumentach to ich problem a nie nachodzą bezczelnie ludzi.w Wielkiej Brytanii bez zapowiedzi nikt nie ma prawa podejść pod moją posesję mam prawo dzwonić na policję albo go pogonić.
guzik(2014-07-27 23:35) Zgłoś naruszenie 00
albowiem w tym przypadku , ważniejsze od obmiaru (co za słowo) jest zrobienie obglądu (Boże wybacz) mieszkania i zrobienie spisu jego wyposażenia np, marmury na schodach,arrasy na ścianach, fortepiany w kuchni, fontanny w holu itp, co może być powodem zaproszenia domowników na spowiedź do fiskusa
bieda walesowska(2014-07-26 19:02) Zgłoś naruszenie 00
podziękujcie solidaruchom z lat 80 na czele z ich przywódcą, zniewolili nas dokumentnie, komuna przy nich to pikuś
Wiem co piszę(2014-07-27 23:24) Zgłoś naruszenie 00
Myślę, że najwyższy czas szanować uczciwego obywatela. Najwyższy czas także aby łamanie konstytucji wiązało się z surowymi karami, zwłaszcza w przypadku łamania jej przez urzędników państwowych, bo to oni powinni stać na straży jej przestrzegania. W przypadku łamania konstytucji nie może być mowy o zasłanianiu się immunitetem. Kto łamie konstytucję powinien odpowiadać za to niezależnie czy jest zwykłym obywatelem, posłem, sędzią, premierem czy prezydentem.
lukas(2014-07-25 16:11) Zgłoś naruszenie 00
Podstawowa kwestia - czy te oględziny były koniecznością? Czy nie było innego sposobu na załatwienie tej kwestii. Słyszałem, że niektórzy na podstawie szacunków określają wysokość podatku z informacją dla podatnika, że jest to kwestia szacunkowa i nie może jej kwestionować, chyba że przedstawi dokumenty z wymiarami domu.
Jak zwykle pójście na skróty - jak we WPROST
jek(2014-07-28 04:41) Zgłoś naruszenie 00
w ewidencji gruntów i budynków w 99% BRAK danych o powierzchni użytkowej; za to prawie w 100% SĄ DANE o powierzchni zabudowy, ale to inna wartość nie przydatna do celów podatkowych
CIEKAWY(2014-07-25 15:47) Zgłoś naruszenie 00
Kto jest taki biegły i wskaże mi chociaż JEDNĄ ustawę, którą nasi wybrańcy skonstruowali porządnie, nie dającą możliwości dowolnej interpretacji urzędnikom ? Oni nawet nie potrafią porządnie rozliczyć otrzymywanych należności w sejmie.
mec.(2014-07-25 14:44) Zgłoś naruszenie 00
Ciekawe czy organa skarbowe powoluja jednocześnie bieglego. Nie wyobrazam sobie aby pracownik urzędu skarbowego mial jednocześnie uprawnienia budowlane i mogl stwierdzic czy lokal mieszkalny istotnie ma zadeklarowana przez podatnika powierzchnie. Pracownik organu nie ma wiedzy jak dononywac pomiaru, jak zintrrpretowac dane oraz weflug jakich norm dokonywać pomiaru.
temida?(2014-07-25 13:54) Zgłoś naruszenie 00
Takie są skutki mianowania (wyznaczania) na stanowieska coraz wiekszych głąbów. Takie prawo jaka władza
widz(2014-07-25 13:01) Zgłoś naruszenie 00
Myślę że jeżeli chodzi o podatki dla przeciętnego polaka - to chyba jest gorzej jak było za komuny /może to dlatego że chyba dalej rządzi i mści się na solidarności/
Podatnik dawny wyborca PO za co przepraszam(2014-07-25 11:21) Zgłoś naruszenie 00
Państwo Polskie zmusza swoich obywateli do złodziejstwa w postaci unikania płacenia podatków. Bo jeżeli ktoś chce uczciwie płacić wszystkie podatki i opłaty to wcześniej, czy później stanie się biedny. Obywatel ma do wyboru albo nie płacić podatków i żyć na przyzwoitym poziomie albo pracować tylko po to żeby regulować wszystkie podatki.
W tym drugim przypadku nie może być mowy o zakładaniu rodziny, czy posiadaniu dzieci. Za tak zły stan polskiego społeczeństwa są odpowiedzialne polskie władze, które zachowują się jak najeźdźca, który nakłada na podbity naród skrajnie lichwiarskie podatki. Do tych podatków należą podatek dochodowy 18% z symboliczną kwotą wolną od podatku (na zachodzie są to kwoty rzędu 10.000 euro), jeden z najwyższych podatków VAT - 23%, składki zus, które wynoszą ponad 43% wynagrodzenia netto. Bez wdawania się w szczegóły widać, że każdy obywatel co miesiąc oddaje Państwu ponad 70% !!! swojego wynagrodzenie. Więc nie dziwmy się, że każdy chce zaoszczędzić chociaż kilka groszy na czymkolwiek, nawet na podatku od nieruchomości.
MarekW(2014-07-27 11:14) Zgłoś naruszenie 00
Co tutaj deliberować? Abstrahując od tego, że prawo jest debilne, to w tym przypadku wójt winien wystąpić do sądu o prawo do wejścia i oglęrdzin a nie robi się z tego problem.
zz(2014-07-25 10:52) Zgłoś naruszenie 00
Wyrok WSA jest bez znaczenia, bo dotyczy jednego konkretnego podatnika. W Polsce nie ma instytucji precedensu.