Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/877766,okres-przedawnienia-w-kodeksie-karnym-to-kolejny-uklon-wobec-przestepcow.html
Timestamp: 2017-09-22 15:30:16+00:00
Document Index: 50889144

Matched Legal Cases: ['art. 102', 'art. 101', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 157', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 286', 'art. 296', 'art. 299', 'art. 552', 'art. 552']

Zmiany w okresie przedawnienia to kolejny ukłon wobec przestępców - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoZmiany w okresie przedawnienia to kolejny ukłon wobec przestępców
Zmiany w okresie przedawnienia to kolejny ukłon wobec przestępców
autor: Ewa Ivanova17.06.2015, 07:21; Aktualizacja: 17.06.2015, 08:38
W sprawach o średnie i ciężkie przestępstwa – a więc te, które zagrożone są karą pozbawienia wolności przekraczającą trzy lata – okres przedawnienia karalności ulegnie skróceniu aż o 5 latźródło: ShutterStock
1 lipca ruszy lawina umorzeń w sprawach, które od wielu lat ślimaczą się przed sądami. Beneficjentem zmian będą sprawcy ciężkich przestępstw. Za umorzenia dostaną jeszcze odszkodowania
Wszystko za sprawą nowelizacji kodeksu karnego z 20 lutego 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 396), która wprowadza zmianę art. 102 k.k. Skraca ona dodatkowy okres przedawnienia do pięciu lat, niezależnie od wagi czynu (patrz: grafika). To oznacza, że nawet jeżeli prokurator już postawił zarzuty w sprawie, będzie miał mniej czasu na jej zamknięcie.
Kasprzycka: Zrzutka na przestępców »
Akta śledztw jawne dla uczestników i obrońców już od roku »
– Liczba osób, którym na skutek zmiany w kodeksie karnym uda się bezkarnie uniknąć odpowiedzialności, jest trudna do oszacowania – uważa dr Sławomir Dudziak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu.
Z całą pewnością – jak mówi – nie będzie to jednak liczba mała. Konieczność umorzeń dotyczyć będzie bowiem znacznej części tych spraw, w których – wedle dzisiejszych przepisów – można by jeszcze ścigać sprawców przez najbliższe pięć lat.
Dla Jacka Skały, szefa Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, skrócenie okresu przedawnienia to przejaw liberalizacji prawa karnego.
– Mamy do czynienia z ukłonem w stosunku do osób pozostających pod zarzutami karnymi i tych, którzy popadną dopiero w konflikt z prawem – wskazuje szef związkowców.
Z mocy ustawy część prowadzonych dziś procesów w chwili wejścia w życie nowych przepisów stanie się sprawami już przedawnionymi.
– A w wielu postępowaniach skróci się perspektywa przedawnienia, co uniemożliwi przeprowadzenie sprawy do końca – podkreśla Skała.
Można się spodziewać, że w tych sytuacjach oskarżeni będą dążyć do wydłużenia postępowań tak, by doczekać się dobrodziejstwa przedawnienia.
Przedawnienie wstecz
Zasady przedawnienia
Problem regulują dwa przepisy – art. 101 i art. 102 kodeksu karnego. Pierwszy określa „bazowe” terminy przedawnienia karalności, które wynoszą od 5 do 30 lat, w zależności od ciężaru gatunkowego przestępstwa. Jeżeli jednak w okresie przedawnienia ustalono sprawcę i prokurator przedstawił mu zarzuty, wówczas te terminy wydłużają się o dalsze 5 albo 10 lat w zależności od rodzaju zarzuconego przestępstwa. Po 1 lipca sytuacja diametralnie się zmieni.
– Od tej daty z art. 102 k.k. usunięty zostanie 10-letni okres przedłużający przedawnienie karalności, a w jego miejsce pozostawiony zostanie wyłącznie jeden, jednolity dla wszystkich rodzajów przestępstw 5-letni okres – wyjaśnia prokurator Sławomir Dudziak.
Jak mówi, w sprawach o średnie i ciężkie przestępstwa – a więc te, które zagrożone są karą pozbawienia wolności przekraczającą trzy lata – okres przedawnienia karalności ulegnie skróceniu aż o 5 lat. Na zmianach skorzystają odpowiedzialni za oszustwa kredytowe, fałszowanie dokumentów, utrudnianie postępowania, wpływanie na świadka, uszkodzenie ciała, kradzież. W tych przypadkach może się okazać, że sąd prowadzący sprawę będzie musiał ją już w lipcu umorzyć.
Prokurator Dudziak tłumaczy to na przykładzie art. 157 par. 1 k.k., czyli uszkodzenia ciała. Jeżeli napastnik 1 stycznia 1999 r. pobił inną osobę, to przedawnienie karalności tego przestępstwa nastąpiłoby 1 stycznia 2009 r. (podstawowy okres przedawnienia wynosi 10 lat).
Koszty obrony z urzędu po nowelizacji. Sejm uwzględnia wyrok TK »
Gdy ekspert nie jest pewny swoich racji »
Fronczek: Pierwszy krok do odciążenia sądów i poszerzenia kompetencji komorników »
– Jeżeli jednak wobec sprawcy wydano w tym czasie postanowienie o przedstawieniu zarzutu, wówczas, zgodnie z art. 102 k.k., okres przedawnienia przedłużył się o dalsze 10 lat – a więc do 1 stycznia 2019 r. W takiej sytuacji nie ma dziś zatem żadnych przeszkód prawnych np. do poszukiwania podejrzanego, który ukrywa się, próbując uniknąć odpowiedzialności – opowiada prokurator Dudziak.
Ale po 1 lipca nie będzie już prawnej możliwości dalszego ścigania.
– Popełnione przez niego przestępstwo, zgodnie z nowym obliczeniem, uległo bowiem przedawnieniu 1 stycznia 2014 r. (10 lat terminu „bazowego” + skrócony do 5 lat termin dodatkowy z art. 102 k.k.). – wylicza Dudziak.
W takiej sytuacji prowadzący sprawę nie będzie miał wyjścia: będzie musiał umorzyć sprawę.
Jak tłumaczą nam prokuratorzy, zmiana ma kapitalne znaczenie np. przy sprawach gospodarczych czy tych dotyczących grup przestępczych (art. 286 par. 1 k.k.), nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym (art. 296 par. 3 k.k.), prania brudnych pieniędzy (art. 299 par. 1 k.k.).
Jak tłumaczą sens zmiany jej pomysłodawcy z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy ministrze sprawiedliwości?
– To powrót do pierwotnego brzmienia przepisu. W 2005 r. wydłużono ten okres zupełnie bez powodu, troszkę ze względu na bałaganiarstwo w sądach. A ono się zmniejszyło i można to obecnie śmiało skrócić – mówi prof. Andrzej Zoll, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego i jej były szef.
Czy nie zbyt optymistycznie komisja oceniła sprawność sądów, w których sprawy toczą się latami, czasem po wielokrotnych uchyleniach czy zawieszeniach? Zwłaszcza że do zmiany nie wprowadzono żadnych przepisów przejściowych.
– One powinny się tam znaleźć. Nie zajmowała się tym komisja kodyfikacyjna, tylko ministerstwo. I przyznaję, że może brakuje takiego przepisu przejściowego. Ale nie będzie z tego powodu jakiejś fali spraw podlegających przedawnieniu – zapewnia prof. Zoll.
Prokuratorzy przypominają jednak, że przyczyn długich procesów jest wiele i większość z nich nie jest winą prokuratora czy sądu.
– To ucieczka sprawcy, ukrywanie się, zaświadczenia lekarskie, opinie specjalistyczne, ogrom sprawy, błędy formalne i uchylenia wyroków – wylicza jeden z oskarżycieli.
Na bezkarności jednak nie koniec. Dzięki zmianom wielu sprawców nie tylko uniknie odpowiedzialności, ale jeszcze zostanie przez państwo finansowo wynagrodzona. Za dwa tygodnie zacznie bowiem również obowiązywać nowy art. 552a kodeksu postępowania karnego, który szeroko otwiera możliwość uzyskiwania odszkodowania w razie umorzenia postępowania karnego. Warunkiem będzie stosowanie wobec oskarżonego (podejrzanego) jakiegokolwiek środka przymusu (np. zatrzymania, tymczasowego aresztowania, zabezpieczenia majątkowego).
– W przywołanym art. 552a ustawodawca nie czyni żadnych rozróżnień co do przyczyny umorzenia postępowania. Odpowiedzialność odszkodowawczą rodzić będzie więc jakakolwiek jego podstawa prawna, w tym również ta w postaci przedawnienia karalności przestępstwa – potwierdza dr Sławomir Dudziak.
Zdaniem prokuratora Skały zmiany są niewątpliwie niekorzystne dla interesów ekonomicznych państwa.
– Należy w tej sytuacji zastanowić się, czy autorzy zmian wzięli to pod uwagę w ocenie skutków ekonomicznych regulacji. Jedynymi ich beneficjentami będą bowiem osoby popadające w konflikt z prawem – uważa prokurator.
Tagi:legislacja, przestępczość, kodeks karny
Koszty obrony z urzędu po nowelizacji. Sejm uwzględnia wyrok TK
Kasprzycka: Zrzutka na przestępców
"Grosz biedy" dla ministra sprawiedliwości. Pracownicy sądów będą protestować
Protest pracowników sądów: Domagają się podwyżek płac. Odwołane rozprawy, nieczynne wydziały i biura
jorry123(2015-06-19 15:54) Zgłoś naruszenie 120
Co za bzdury, tak długie terminy przedawnienia ma w Europie tylko Polska, Nie umywamy się nawet do takich krajów, jak Ukraina, Rosja czy Białoruś, które demokracjami nie są. Bijemy chyba też rekord świata. A tak długie terminy przedawnienia są wynikiem radosnej twórczości ustawodawcy, który najpierw wymyślił dotychczasowy bzdurny model postępowania, sprzyjający przewlekłości i wiążący faktycznie sądom ręce w przypadkach, gdy oskarżony się ukrywał. Zamiast więc wyeliminować tę patologie "prawnicze autorytety (nie)moralne" wymyśliły, że w takim razie trzeba wydłużyć te€rminy przedawnienia, bo sprawy zaczęły się przedawniać.
Twierdzenie, że to trochę przez "bałaganiarstwo w sądach", jest nie tyłko podłe i cyniczne, ale świadczące o zwykłej ignorancji.
Do tej pory cała cywilizowana Europa śmieje się z nas, że potrafiłmy ścigać za zwykłą kradzież przez 20 lat. Nie jest to chyba normalne. Więc już tak nie płaczcie, jak nie rozumiecie problemu. Bo wychodzicie na kolejnych ignorantów, którym się jedynie zdaje, że coś wiedzą o prawie.
koment(2016-01-12 17:09) Zgłoś naruszenie 00
Czy ktos wie może jakie są okresy przedawnienia w innych krajach ?
Max(2015-06-18 12:39) Zgłoś naruszenie 100
Zmiany w prawie idą w normalną stronę. Nie ma tu nic rywalizacja PO, a PIS. Nie jest normalne , aby procesy ciagneły się po 20 lat, a mój tyle praktycznie trwał. Tak długo trwał, bo 25 lat temu psu i prokuratorowi nie dałem łapówki. Jak proces sie kończył to pie był na emeryturze, a prokurator jest poszukiwany za oszustwa. Dla mnie to nic nie zmieniło dostałem wyrok wysokości tego co wcześniej siedziałe w areszcie wydobywczym. Jeden z sędziów nawet był tak madry, że powiedział że innego wyroku nie mogę dostać bo trzeba by mi było wypłacić odszkodowanie. Tak więc dostałem wyrok za coś co nie zrobiłem. Może teraz coś się zmieni i inni będą mieli normalnie.
K.R.(2015-06-17 20:19) Zgłoś naruszenie 90
Wraz z nowelą wchodzi też inna "fajna" zmiana, otóż sąd będzie musiał (!) odrzucać wszelkie dowody zdobyte w nielegalny sposób (m.in. podsłuchy).
nov p(2016-03-07 21:05) Zgłoś naruszenie 20
tak niech wezmą się do roboty ,niech wyjdą z za biurek i zobaczą jak bandyci działają
gosc(2015-06-17 11:53) Zgłoś naruszenie 60
I bardzo dobrze, ***** ile można ciągnąc sprawę 25 lat by pewnie chcieli prokuratorzy
Grzegorz.(2015-06-22 10:17) Zgłoś naruszenie 40
Przepisy wychodzą po to żeby zmobilizować sędziów i prokuratorów ,żeby sprawy nie ciągnęły się po 10 lat jak teraz ,Papały czy Olewnika to porażka ,nie jest to krok w kierunku ludzi leczy nic nie można zrobić z elitą "SĘDZIA I PROKURATOR" ŚWIĘTE KROWY,Państwo nie ma wpływu jak Prokurator Seremet ,gdyby miał ten przywilej to wszystko było by inaczej tylko przepisy komplikuj wszystko i taka jest prawda.Prokuratorzy ,Policja zamiast pracować to prowadzą kasting na koronnych ,złodziei i oszustów i im wierzą ,dwóch kornych na sprawie się dogada i człowiek siedzi to obłuda.Taka jest nasza sprawiedliwość wszystko przeciw człowiekowi a nie dla ludzi .Gdyby ten przepis dotyczył lat minionych a to obecnych przyśpieszacze dla Sędziów i prokuratorów.
ed(2015-06-17 09:46) Zgłoś naruszenie 40
Niech sie prokuratorzy i policja wezmą do roboty!!!
ss345(2015-06-19 18:23) Zgłoś naruszenie 25
czyżby już PO zabezpieczalo się na wypadek porażki wyborczej?
bn(2015-06-30 16:08) Zgłoś naruszenie 10
okresu przedawnienia nie liczy sie 10 lat+10 w razie wszecia postepowania.
te 10 lat dodatkowe liczy sie od mometu wszecia postepowania.
Czyli jezeli ktos dokonal pobicia w 1999 roku,to mieli 10 lat na wszecie postepowania.
jezeli wszczeto w ciagu tych 10 lat,to od momentu wszzecia liczy sie nowe 10 lat
np wszczeto w 2003 ,to przedawnienie uplyneloby w 2013 ,a nie w 2019.
W przypadku niwej ustawy przedawnienie uplyneloby w 2008.
Kolejna sprawa,ze sprawca pobicia z 1999 roku powinien odpowiadac wedlug prawa z 1999
a wtedy bylo tak jak po jutrzejszej zmianie.
Sas(2016-02-27 20:34) Zgłoś naruszenie 00
Niestety nie masz racji. Jest 10 + 10.
coment(2016-01-12 17:14) Zgłoś naruszenie 11
czy ktos wie jakie są okresy przedawnienia w innych krajach w Europie i na swiecie ?
an(2016-03-01 05:30) Zgłoś naruszenie 10
Duuuużo krótsze!
l eon(2016-07-09 01:05) Zgłoś naruszenie 00
Verjährungsfrist in Jahren	Höchstmaß der angedrohten Freiheitsstrafe 30	Lebenslange Freiheitsstrafe 20	Über 10 Jahre 10	5-10 Jahre 5	1-5 Jahre 3	bei den übrigen Taten
senior siarrra(2015-06-17 20:01) Zgłoś naruszenie 13
PEŁO - i wszystko jasne...
paweł(2016-03-15 22:59) Zgłoś naruszenie 10
Wszystko rozumiem. Ale zastanowił mnie podany przykład. Jeśli oskarżony o pobicie ma postawione zarzuty to termin przedawnienia przestępstwa z podstawowych 10 lat zostaje przedłużony o kolejne 10 lat. A zmiana polega na tym że instytucja tego przedłużenia zostanie zlikwidowana. Też uważam że to źle.Tylko w jakim **** kraju my żyjemy, że przez 10 lat nie da się zamknąć sprawy o pobicie
Tessa(2015-06-17 11:01) Zgłoś naruszenie 00
Bandyci i przestępcy s a w Polsce bezkarni!!!
rumburak(2015-06-17 09:00) Zgłoś naruszenie 00
Nie rozumiem do kogo są skierowane te pretensje, i ile lat można prowadzić postępowania ?
psps(2015-06-17 09:12) Zgłoś naruszenie 02
Chory kraj umoczonych polityków.
-KL-(2015-06-17 10:34) Zgłoś naruszenie 01
Widać to jednak prawda że obecna większość sejmowa i rząd
działają na dobro przestępców i na szkodę nas wszystkich.
Płacimy na niewydolny "wymiar sprawiedliwości", teraz
dorzucimy się jeszcze na odszkodowania dla oszustów
i gangsterów których system nie zdąży osądzić.
Ale to wszystko nic, nie ma przecież tego złego co by na dobre
nie wyszło. A poza tym - trzeba mieć w pamięci, że co by się nie
działo - to i tak nic gorszego spotkać nas nie może jak rządy PIS'u.
No sorry - taki mamy klimat ...
Obserwator(2015-06-17 09:01) Zgłoś naruszenie 01
Lobby " poselsko-przestępcze" działa bardzo skutecznie. Mogą kraść, oszukiwać i jeszcze dostaną od nas "premię"
piotrciech(2015-06-17 10:18) Zgłoś naruszenie 01
To teraz wiem, dlaczego PO planuje przedłużenie z sześciu do dziesięciu lat przedłużenie okresu przedawnienia w podatkach.
Krzysio(2015-10-02 20:30) Zgłoś naruszenie 01
Przygotowania do wygranej PIS. Już wiedzą., że będzie rzeź winiątek - i słusznie!
Załamany(2015-06-17 10:50) Zgłoś naruszenie 00
Do "rumburak". Nie chodzi o długość postępowań tylko o to, że np. mordercy teraz zostaną wypuszczeni (w zgodzie z prawem) na wolność Mogą potem dalej mordować. Postępowania tyle trwają, bo obie strony mają prawo do odwołania od wyroku, a w każdej sprawie są dowody (i tak dalej) które przedstawiają obie strony. To trwa, a spraw jest tyle, że jest taki efekt. a teraz będzie tak. Pobiłeś kogoś? Trudno. W sądzie dostaniesz odszkodowanie i do domu. W takim razie jaka będzie motywacja do tego żeby nie bić ludzi ponownie?
Wkurzony obywatel(2015-06-17 10:39) Zgłoś naruszenie 00
Wychodzi na to, że jeśli ktoś mnie okradnie, lub (oby nie) pobije do nieprzytomności i nagra go kamera w jakimś sklepie to po aresztowaniu (środek przymusu bezpośredniego) jeszcze dostanie odszkodowanie? A ja mam sam finansować swoje leczenie i albo czekać latami do lekarza - albo iść prywatnie, co często sporo kosztuje? KTO DO JASNEJ CHOLERY WYMYŚLIŁ COŚ TAK KRETYŃSKIEGO?!!! Teraz strach będzie wychodzić - dosłownie - na ulicę. Nie chcę nawet wspominać o większych przestępstwach. Jak w takim razie gdzieś dojechać, jeśli na ulicy mogę dostać od kogoś po ryju, a jemu jeszcze zapłacą? Jak tak dalej będzie to rozwiążą Policję. W końcu po co oni jeśli gość i tak dostanie odszkodowanie:( Chyba tylko do zbierania mandatów z radarów.