Source: http://www.uglaczna.bip.doc.pl/index.php?wiad=107081
Timestamp: 2018-07-19 05:22:11+00:00
Document Index: 5733396

Matched Legal Cases: ['art. 18', 'art. 229', 'art.238', 'art. 239', 'art. 54', 'art. 239']

UCHWAŁA Nr XXIII/116/2016 Rady Gminy Łączna z dnia 28 września 2016r.
Na podstawie art. 18a ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r. , poz. 446 ), w związku z art. 229 pkt 3, art.238 § 1, art. 239 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2013r. poz.267 z późn. zm. ) Rada Gminy Łączna uchwala, co następuje:
Po rozpatrzeniu skargi na działalność Wójta Gminy Łączna złożonej przez Panią Alicję Moczulską-Talik, w sprawie niemerytorycznego i niewłaściwego działania Wójta Gminy Łączna dotyczącego braku zajęcia obiektywnego stanowiska na działania Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łącznej oraz lekceważenia prawidłowej realizacji ustawy o pomocy społecznej uznaje skargę za bezzasadną z przyczyn określonych w uzasadnieniu do niniejszej uchwały.
Zobowiązuje się Przewodniczącego Rady Gminy Łączna do powiadomienia skarżącego o sposobie załatwienia skargi, poprzez przesłanie skarżącemu odpisu niniejszej uchwały wraz z uzasadnieniem.
do Uchwały Nr XXIII/116/2016 Rady Gminy Łączna z dnia 28 września 2016r.
Pismem z dnia 22 sierpnia 2016r. (data wpływu do tut. Urzędu: 31.08.2016r.) Pani Alicja Moczulska-Talik skierowała skargę do Rady Gminy Łączna na niemerytoryczne i niewłaściwe działania Wójta Gminy Łączna dotyczące braku zajęcia obiektywnego stanowiska na działania Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łącznej oraz lekceważenia prawidłowej realizacji ustawy o pomocy społecznej.
Skargę rozpatrywali radni Rady Gminy Łączna na połączonym posiedzeniu wszystkich komisji w dniu 27 września 2016r. Z obszernych wyjaśnień Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łącznej p. Bernardyny Wasińskiej wynika, że :
Pani Alicja Moczulska-Talik jest osobą mieszkającą samotnie w miejscowości Klonów. Utrzymuje się z nauczycielskiej emerytury oraz zasiłku pielęgnacyjnego z GOPS , otrzymywanego w związku z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności. Podopieczna ma dwie córki, z którymi – jak twierdzi - nie utrzymuje kontaktów.
Pani Moczulska-Talik zgłosiła się w grudniu 2010 roku do Ośrodka Pomocy Społecznej w Łącznej z prośbą o pomoc w formie usług opiekuńczych z uwagi na samotne zamieszkiwanie oraz stan zdrowia wymagający pomocy osób drugich.
Ośrodek - kierując się dobrem Pani Moczulskiej-Talik postanowił zatrudnić do sprawowania opieki nad nią, osobę z jej najbliższego miejsca zamieszkania, co pozwoliłoby zapewnić jak najlepszą formę pomocy (jako świadczenie tzw. pomocy sąsiedzkiej). Pomoc sąsiedzka daje możliwość częstszych wizyt w miejscu zamieszkania, dostosowanych do indywidualnych potrzeb podopiecznego - niż odbywa się to w przypadku świadczenia usług przez osobę zatrudnioną z zewnątrz, która nie ma możliwości dojazdu i pomocy w każdej chwili.
Z uwagi na rezygnację kolejnych osób sprawujących opiekę nad Panią Alicją Moczulską-Talik, spowodowaną trudnym charakterem podopiecznej, traktującej swoje opiekunki jak służące, roszczeniowo i podejrzliwie, GOPS wciąż poszukiwał osób chętnych do wykonywania czynności opiekuńczych. Opiekunki skarżyły się na niewłaściwe ich traktowanie oraz na fakt, iż Pani Moczulska-Talik jest osobą samodzielną, potrzebującą jedynie osoby, nad którą mogłaby panować, ciągle pouczać, co uwłacza godności człowieka, że sprawując opiekę są traktowani jak przedmiot. Ośrodek nieustannie stara się poszukiwać nowych osób, które zdecydowałyby się podjąć wskazanej pracy. Przeprowadzone były nawet rozmowy z agencjami zatrudnienia w Kielcach świadczącymi usługi w terenie, lecz ze względu na odległość od Kielc do Klonowa żadna z agencji nie wyraziła zgody na oddelegowanie swoich opiekunek. GOPS prosił księży w swoich parafiach i Brzezinkach o ogłoszenie, iż Ośrodek poszukuje osoby chętnej do pracy jako opiekunka. Ogłoszenie zamieszczone zostało również na stronie internetowej i tablicy informacyjnej OPS. Pomimo starań w znalezieniu osoby chętnej do pracy, nikt się nie zgłosił.
Mieszkańcy Klonowa i okolic znają trudny charakter Pani Moczulskiej-Talik, jej sposób traktowania drugiego człowieka. Podopieczna nie potrafi docenić uzyskiwanego wsparcia zarówno ze strony osób sprawujących nad nią opiekę, jak i Ośrodka Pomocy, który dokłada wszelkich starań, by zapewnić jej pomoc o jaką wnioskuje.
Biorąc pod uwagę powyższe, GOPS ma coraz większy problem ze znalezieniem osoby chętnej do sprawowania opieki nad podopieczną i świadczenia tej formy pomocy w sposób nieprzerywalny.
Ze względu na swoją roszczeniowość Pani Moczulska-Talik składa odwołania nawet od decyzji pozytywnych, przyznających jej pomoc.
W każdym podaniu skarżąca wnosi, że jest osobą ciężko chorą, nieradzącą sobie w wykonywaniu podstawowych czynności życiowych - co potwierdza zaświadczeniem lekarskimi. W związku z tym GOPS w każdej decyzji proponuje podopiecznej umieszczenie w DPS, hospicjum czyli placówkach świadczących całodobową opiekę medyczną i pielęgnacyjną, kierując się art. 54 ust.1 ustawy o pomocy społecznej (mówiącym, iż „osobom wymagającym całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych, przysługuje prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej”). Podopieczna nie wyraża jednak zgody, oczekując jednocześnie coraz większej liczby godzin „usług pielęgnacyjno-opiekuńczych i profesjonalnej pomocy opiekuńczo-pielęgnacyjnej świadczonej przez wykwalifikowaną opiekunkę” świadczonych również w soboty i niedziele - jak określa we wniosku kierowanym do GOPS. Ośrodek Pomocy Społecznej nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom w/w, w związku z czym kieruje do podopiecznej pouczenia dotyczące możliwości otrzymania pomocy specjalistycznej i całodobowej, świadczonej przez profesjonalną kadrę zatrudnioną w powołanych do tego placówkach.
Problem Pani Moczulskiej-Talik nie tkwi w bezczynności Ośrodka Pomocy Społecznej lecz w jej trudnym charakterze, podejrzliwości, samotności a podświadomie także w psychice.
Pomimo zaświadczeń lekarskich oraz orzeczenia o niepełnosprawności samodzielnie robi ona zakupy w supermarketach, wszystkie korespondencje wysyłane są na prośbę w/w na skrytkę pocztową w Kielcach, którą odbiera osobiście, również samodzielnie wysyła pisma z Kielc ( twierdzi ona bowiem, że w Klonowie ktoś mógłby odczytać jej korespondencję lub zniszczyć pisma). Obecnie dom podopiecznej jest objęty monitoringiem – zamontowanym przez Caritas w Kielcach - na jej prośbę. Ponadto wszystkie zamki w drzwiach w/w ma pozaklejane plastrami. Powyższe przykłady świadczą o jej nieufności, podejrzliwości i wręcz chorobliwym myśleniu, że jest prześladowana.
Radni zauważają, że Pani Moczulska-Talik nie jest do końca osobą samotną bowiem ma dwie córki, które są zobowiązane do sprawowania nad nią opieki, bądź partycypacji w kosztach tej opieki.
Aktualnie, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Łącznej zatrudnia osobę na etacie opiekunki domowej, która świadczy usługi opiekuńcze u Pani Alicji Moczulskiej-Talik w wymiarze 4 godzin dziennie od poniedziałku do piątku.
Radni obecni na posiedzeniu zauważyli, że :
- bezzasadne jest twierdzenie, iż Wójt Gminy Łączna oraz pracownicy GOPS w Łącznej są bezduszni, niehumanitarni i niewłaściwie realizują zadania opiekuńcze wobec Pani Moczulskiej-Talik, ponieważ czynione są wszelkie starania, zmierzające do zapewnienia pomocy podopiecznej a przerwy w świadczeniu czynności opiekuńczych wynikają jedynie z trudności związanych ze znalezieniem nowej osoby, która podjęłaby się wykonywania tejże opieki,
- zarzuty zawarte w przedłożonej skardze są przesadzone, często nieuzasadnione i potwierdzające jedynie „skomplikowany” charakter skarżącej, obsesyjne i wręcz nieludzkie postępowanie z kolejnymi skierowanymi opiekunkami,
- wobec szerokich działań naszego Ośrodka Pomocy w tej sprawie, po zapoznaniu się tak wnikliwie i dokładnie z całym przebiegiem świadczonej opieki uznać należy za wystarczające wyjaśnienia Kierownik Ośrodka Pomocy i przedłożone dokumenty a samą skargę należy za bezzasadną.
Właściwą formą do załatwienia w/w skargi jest uchwała Rady Gminy. W związku z powyższym podjęcie niniejszej uchwały jest zasadne i konieczne.
Pouczenie - zgodnie z art. 239 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego - w przypadku gdy skarga uznana została za bezzasadną , i jej bezzasadność wykazano w odpowiedzi na skargę, a skarżący ponowił skargę bez wskazania nowych okoliczności, Rada Gminy Łączna może w odpowiedzi na tę skargę podtrzymać swoje poprzednie stanowisko.
Data wprowadzenia: 2016-10-05 1302