Source: https://oko.press/publikujemy-protest-wyborczy-komitetu-trzaskowskiego/
Timestamp: 2020-08-12 21:09:32+00:00
Document Index: 111434877

Matched Legal Cases: ['art. 128', 'art. 82', 'art. 321', 'art. 82', 'art. 15', 'art. 128', 'art. 5', 'art. 3', 'art. 6', 'art. 3', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 10', 'art. 28', 'art. 32', 'art. 40', 'art. 73', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 127', 'art. 287', 'art. 311', 'art. 311', 'art. 52', 'art. 103', 'art. 287', 'art. 127', 'art. 326', 'art. 90', 'art. 18', 'art. 248', 'art. 248', 'art. 82', 'art. 82', 'art. 82', 'art. 82', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 40', 'art. 73', 'art. 7', 'art. 40', 'art. 7', 'art. 161', 'art. 192', 'art. 100', 'art. 11', 'art. 87', 'art. 21', 'art. 90', 'art. 248', 'art. 115', 'art. 248', 'art. 82', 'art. 241', 'art. 79']

Dominika Sitnicka 17 lipca 2020
Brak doręczenia pakietów wyborczych, niszczenie kart wyborczych, incydenty w komisjach, zaangażowanie mediów publicznych w kampanię po stronie Andrzeja Dudy - to tylko kilka z licznych naruszeń, które wymienia w proteście wyborczym komitet Rafała Trzaskowskiego. OKO.press publikuje treść dokumentu
Do tej pory do Sądu Najwyższego wpłynęło 930 protestów wyborczych, zarejestrowano na razie 480. Protesty można było składać osobiście do czwartku 16 lipca do godziny 16.00, lub pocztą do północy (liczy się data stempla pocztowego).
Na razie trudno oszacować, ile protestów dotrze jeszcze do SN właśnie drogą pocztową, lub przez konsulaty, gdzie składały je osoby mieszkające zagranicą.
Sąd Najwyższy musi rozpatrzyć wszystkie protesty i podjąć uchwałę w sprawie ważności wyborów prezydenckich w ciągu 21 dni od daty ogłoszenia ich wyniku przez Państwową Komisję Wyborczą. Termin ten mija 3 sierpnia.
Wzory protestów wyborczych przygotowywały organizacje takie jak Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Wolne Sądy, a także osoby prywatne.
Tuż po drugiej turze wyborów Platforma Obywatelska uruchomiła stronę, poprzez którą można było zawiadamiać o przypadkach naruszeń wyborczych, a także ściągnąć wzór protestu wyborczego do samodzielnego zgłoszenia.
Na podstawie tych zgłoszeń i własnej analizy procesu wyborczego Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego złożył w czwartek po południu swój protest.
W dokumencie wymieniono szereg naruszeń takich jak:
brak dostarczenia pakietu wyborczego wyborcom w Polsce i zagranicą;
nieterminowe doręczenie pakietów, które uniemożliwiało odesłanie ich na czas;
błędy przy wydawaniu kart wyborczych w komisjach;
uniemożliwienie dopisania do spisu wyborców w wyniku awarii systemu;
niewystarczająca ilość kart wyborczych w komisjach;
nieprawidłowe oznaczenia kart wyborczych skutkujące ich nieważnością;
uniemożliwienie wykonywania uprawnień mężów zaufania;
przypadki niszczenia i fałszowania kart wyborczych (komisja w Olsztynie).
Do protestu załączono ponad dwa tysiące zgłoszeń tych incydentów, które obywatele wysłali poprzez formularz na stronie.
Ale w proteście znajduje się też wątek naruszenia równości wyborów poprzez nierówny dostęp do mediów publicznych, agitację na rzecz Andrzeja Dudy prowadzoną przez TVP oraz zaangażowanie innych organów państwowych w jego kampanię.
A wreszcie – wskazanie, że wybory zorganizowano bez prawidłowej podstawy prawnej, z pominięciem art. 128 ust. 2 Konstytucji.
Poniżej publikujemy pełną treść protestu.
Protest komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego
Warszawa, dnia 16 lipca 2020 r.
Komitetu wyborczego na kandydata na
Wiejska 12a, 00-490 Warszawa
PRZECIWKO WAŻNOŚCI WYBORU PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ
Działając jako pełnomocnik wyborczy Komitetu wyborczego kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Rafała Trzaskowskiego, posiadający legitymację do wniesienia protestu wyborczego stosownie do art. 82 § 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 ze zm., dalej: „Kodeks wyborczy”), niniejszym na podstawie art. 321 § 1 w zw. z art. 82 § 1 pkt 1 oraz 2 Kodeksu wyborczego z dnia oraz art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 979, dalej: „Ustawa”),
wnoszę protest przeciwko ważności wyboru Andrzeja Sebastiana Dudy na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zarzucając:
I. naruszenie art. 128 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez wyznaczenie terminów wyborów prezydenckich na dzień 28 czerwca 2020 r. bez podstawy prawnej, podczas gdy wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, a w razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej – nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów;
II. naruszenie przepisów kodeksu dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mające istotny wpływ na wynik głosowania, polegające na:
a) naruszeniu art. 5 ust. 1 Ustawy, poprzez niedoręczenie do dnia wyborów pakietu wyborczego, wyborcom uprawnionym do oddania głosu w kraju w drodze głosowania korespondencyjnego, pomimo zgłoszenia przez nich zamiaru głosowania korespondencyjnego w terminie określonym w art. 3 ust. 1 pkt 1 Ustawy;
b) naruszenia art. 6 ust. 2 Ustawy, poprzez niedoręczenie do dnia wyborów pakietu wyborczego, wyborcom uprawnionym do oddania głosu za granicą w drodze głosowania korespondencyjnego, pomimo zgłoszenia zamiaru głosowania korespondencyjnego w terminie określonym w art. 3 ust. 1 pkt 2 Ustawy;
c) naruszenie art. 8 ust. 6 pkt 1 i 2 Ustawy, poprzez doręczenie pakietów wyborczych z naruszeniem terminów określonych w art. 5 ust. 1 i 6 ust. 2 Ustawy, co doprowadziło do niemożliwości złożenia koperty zwrotnej w terminie wskazanym w tym przepisie, a w konsekwencji skutkujące brakiem możliwości oddania głosu w wyborach prezydenckich;
d) naruszeniu art. 10 § 1 pkt 1 Kodeksu wyborczego, poprzez odmowę wydania karty do głosowania przez obwodową komisję wyborczą i uniemożliwienie oddania głosu przez osobę uprawnioną, pomimo posiadania czynnego prawa wyborczego oraz figurowania w spisie wyborców, co nastąpiło wskutek nieprawidłowości leżących po stronie członków obwodowej komisji wyborczej (w miejscu na podpis osoby uprawnionej do głosowania, widniał podpis innego wyborcy);
e) naruszenie art. 28 Kodeksu wyborczego, poprzez wystąpienie przeszkód z dopisaniem się do spisu wyborców w wybranym przez siebie obwodzie do głosowania, w którym czasowo przebywa, z przyczyn niezależnych od wyborców, wynikających z awarii systemu za pośrednictwem którego wyborcy mogli dopisywać się do spisu wyborców;
f) naruszenie art. 32 Kodeksu wyborczego, poprzez wystąpienie przeszkód uniemożliwiających oddanie głosów wyborcom dysponującym zaświadczeniem o prawie do głosowania wydanym przez właściwy urząd gminy, upoważniającym do oddania głosu w wyborach prezydenckich w miejscu pobytu wyborcy w chwili wyborów, polegających na niedostatecznej ilości kart do głosowania w poszczególnych obwodowych komisjach wyborczych;
g) naruszeniu art. 40 § 4 pkt 1 w zw. z art. 73 Kodeksu wyborczego poprzez wydawanie przez członków obwodowych komisji wyborczych, kart do głosowania bez odcisku pieczęci obwodowej komisji wyborczej, że z uwagi na nieważność wydanej wyborcy karcie do głosowania, oddany głos był nieważny;
h) naruszenie art. 7 ust. 3 Ustawy, poprzez wysłanie pakietów wyborczych z kartą wyborczą pozbawioną oznaczenia autentyczności, wskutek czego z uwagi na nieważność doręczonej wyborcy karcie do głosowania, oddany głos był nieważny;
i) naruszenie art. 7 Ustawy, poprzez wysłanie pakietu wyborczego bez karty wyborczej;
– a tym samym naruszenie zasady powszechności wyborów określonej w art. 127 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 287 § 1 Kodeksu wyborczego;
j) naruszenie art. 311 § 1 Kodeksu wyborczego, poprzez uznanie głosu oddanego przez wyborców jako nieważny, pomimo iż głos spełniał wymogi przewidziane w ustawie, tj. znak ,,x” został postawiony w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatów;
k) naruszenie art. 311 § 1 Kodeksu wyborczego, poprzez uznanie głosu oddanego przez wyborców jako nieważny z powodu umieszczenia dopisku poniżej karty do głosowania, pomimo iż głos spełniał wymogi przewidziane w ustawie, tj. znak ,,x” został postawiony w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatów
l) naruszenie art. 52 § 1 Kodeksu wyborczego, poprzez zaniechanie zweryfikowania przez członków obwodowych komisji wyborczych tożsamości osób uprawnionych do głosowania i wydawanie kart wyborczych bez sprawdzenia dokumentu tożsamości;
m) naruszeniu art. 103b Kodeksu wyborczego, poprzez uniemożliwienie wykonywania swoich uprawnień przez mężów zaufania, pominięcie w protokole uwag zgłaszanych przez mężów zaufania, ograniczenia przez członków komisji wyborczej praw do obecności przy każdej czynności oraz sprawdzaniu prawidłowości ustalenia prawidłowości wyników,
III. naruszeniu art. 287 Kodeksu wyborczego w zw. z art. 127 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez pogwałcenie zasady równości wyborów przejawiające się w:
a) naruszeniu art. 326 Kodeksu wyborczego poprzez nierówny dostęp kandydatów na prezydenta RP do mediów publicznych celem rozpowszechniania audycji wyborczych oraz przekroczenia limitów w zakresie czasu antenowego przewidzianego na rozpowszechnianie audycji wyborczych przez kandydata Andrzeja Dudę;
b) naruszeniu art. 90 Kodeksu wyborczego, poprzez jawną agitację wyborczą prowadzoną przez publiczną telewizję nawołującą do głosowania na Andrzeja Dudę, podczas gdy ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. telewizji publicznej o radiofonii i telewizji, wyraźnie wskazuje, że publiczna telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu;
c) przygotowywanie oraz finansowanie ze środków publicznych Telewizji Polskiej S.A. materiałów wyborczych kandydata Andrzeja Dudy;
d) dyskredytowaniu kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego w telewizji publicznej, przedstawianie nieprawdziwych informacji na temat kandydata, nierównym traktowaniem innych kandydatów na prezydenta RP w dostępie do czasu antenowego w mediach publicznych, co biorąc pod uwagę szeroki zasięg mediów publicznych miało istotny wpływ na wynik wyborów;
e) prowadzeniu kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy, przez premiera oraz innych polityków rządu, podczas gdy wyłącznie uprawniony do prowadzenia kampanii jest komitet wyborczy kandydata;
f) naruszeniu art. 18 § 3 Kodeksu wyborczego, poprzez umożliwienie wyborcom uprawnionym do głosowania do oddania głosu w więcej niż jednej komisji obwodowej, co stoi w sprzeczności z zasadą równości wyborów pomimo iż zasada równości przewiduje, że uczestnictwo w procesie wyborczym powinno odbywać na takich samych dla wszystkich zasadach, a w przypadku kandydatów powinna polegać na równym dostępie do mediów, w szczególności mediów publicznych, równego dostępu do publicznego finansowania kampanii wyborczych oraz neutralny stosunek władz państwa w odniesieniu do kampanii wyborczej;
IV. dopuszczenia się popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów, polegające na:
a) podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 248 pkt 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1950 z późn. zm. dalej: „k.k.”) poprzez bezprawne zaniechanie umieszczenia w spisie wyborców, osób uprawnionych do głosowania, pomimo wypełnienia ustawowych wymogów w zakresie dopisania do spisu wyborców i uzyskania potwierdzenia pozytywnego rozpatrzenia wniosku o dopisaniu do spisu wyborców;
b) podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 248 pkt 3 k.k. poprzez niszczenie kart wyborczych w jednej z obwodowych komisji wyborczych nr 86 w Olsztynie oraz przerabianie kart wyborczych przez członka komisji, polegające na dopisaniu podczas liczenia oddanych głosów, na kartach do głosowania dodatkowego znaku „x” na szkodę kandydata na prezydenta Roberta Trzaskowskiego, skutkujące unieważnieniem głosów oddanych na tego kandydata.
Mając na uwadze, rozmiar i ilość naruszeń, które wystąpiły na nieznaną dotąd skalę i tym samym niewątpliwie miały istotne znaczenie i wpływ na wynik wyborów, szczególnie biorąc pod uwagę niewielką różnicę uzyskanych przez kandydatów głosów, wnoszę o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały stwierdzającej nieważność dokonanego 12 lipca 2020 roku wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej.
Legitymacja do wniesienia protestu wyborczego
Legitymacja do złożenia niniejszego protestu przez pełnomocnika wyborczego wynika wprost z art. 82 § 5 Kodeksu wyborczego, który stanowi, że Prawo wniesienia protestu przysługuje również przewodniczącemu właściwej komisji wyborczej i pełnomocnikowi wyborczemu.
W literaturze wskazuje się, że „z art. 82 § 2, 3 i 5 KWyb wynika jednoznacznie, że protest może wnieść wyborca, którego nazwisko w dniu wyborów było umieszczone w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania, a także przewodniczący właściwej komisji wyborczej i pełnomocnik wyborczy. Oznacza to, że „żadne inne podmioty – osoby lub organizacje – nie są uprawnione do wnoszenia protestów przeciwko ważności wyborów” (post. SN z 3.11.2011 r., III SW 119/11, OSNAPiUS 2012, Nr 11–12, poz. 156)” (vide: B. Banaszak [w:] Kodeks wyborczy. Komentarz., B. Banaszak, J. Michalska [aktualizacja], Warszawa 2018 r., wyd. 3, Legalis]
Uzasadnienie zarzutów protestu
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że wyznaczenie nowego terminu wyborów na dzień 29 czerwca 2020 r. stanowiło działanie sprzeczne z konstytucją RP, co wynika z faktu że Marszałek Sejmu nie miał żadnej podstawy konstytucyjnej do tego aby ogłosić nowe wybory w tym terminie. Zgodnie z ustawą zasadniczą nowe wybory mogą być rozpisane w terminie 14 dni od dnia opróżnia urzędu prezydenta, co następuje z dniem 6 sierpnia 2020 r.
Drugą kwestią, jaką należy zasygnalizować to okoliczność, że w dniu 14 lipca 2020 r. Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjną uznał nowelizację kodeksu karnego, którą wprowadzała tarcza 4.0. (obejmująca także zmianę ustawy kodeks wyborczy).
Odnosząc się do podstaw wnoszonego protestu oraz przywołanych w nim zarzutów, wskazać należy, że w literaturze wskazuje się, że „wnoszący protest nie musi udowodnić, że zostały bezpośrednio naruszone jakiekolwiek jego prawa. Nadal aktualne jest stanowisko SN, który uznał, że „sprawy z protestów wyborczych są sprawami par excellence publicznymi. Poszukiwanie po stronie wnoszącego protest interesu prawnego powinno uwzględniać podstawowe założenie, że przeprowadzenie uczciwych wyborów leży w interesie każdego wyborcy uprawnionego do głosowania. (…) Ograniczenie możliwości wniesienia protestu wyborczego nie jest (…) podmiotowe, a dotyczy przedmiotu protestu, który musi być oparty na ustawowej podstawie” (post. SN z 8.7.2009 r., III SW 17/09, OSNAPiUS 2010, Nr 1–2, poz. 29)”. (vide: B. Banaszak [w:] Kodeks wyborczy. Komentarz., B. Banaszak, J. Michalska [aktualizacja], Warszawa 2018 r., wyd. 3, Legalis]
Tym samym, zgodnie z powyższym stanowiskiem, protest może zostać złożony przez każdą osobę, która posiada legitymację do jego wniesienia nawet, jeżeli nie doszło do bezpośredniego naruszenia jego praw. Wyborca zgłaszający protest, działa zatem w interesie publicznym, w sytuacji gdy stwierdzi, że w trakcie procesu głosowania, ustalenia wyników głosowania czy wyników wyborów doszło do nieprawidłowości, które w sposób istotny wywierały wpływ na wynik wyborów.
Protest wyborczy można oprzeć na przesłankach określonych w art. 82 Kodeksu wyborczego, a mianowicie dopuszczenia się przestępstwa wymienione w rozdziale XXXI kodeksu karnego, bądź naruszenia przepisów kodeksu dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego, wskazuje się, że przesłanka wyrażona w art. 82 § 1 pkt 2 Kodeksu wyborczego, rozumiana jest szeroko, albowiem zgodnie wyrażonym stanowiskiem, protest wyborczy może zostać wniesiony przypadku szeroko pojętych czynności dotyczących głosowania, także poprzedzających głosowanie, jeżeli wyborcy nie przysługują inne możliwości ich zakwestionowania (post. SN z 4.11.2011 r., III SW 27/11, OSNAPiUS 2012, Nr 11–12, poz. 157).
W postanowieniu z dnia 17 grudnia 20`15 r., SN wyraził pogląd, że „ (…) z treści tego przepisu nie wynika, że przedmiotem protestu wyborczego może być jedynie naruszenie przepisów odnoszących się do przebiegu głosowania (oraz ustalenia wyników głosowania i wyborów), bo mowa w nim o przepisach dotyczących głosowania (ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów). Celem weryfikacji wyborów przez Sąd Najwyższy jest stwierdzenie, czy konkretny organ został wyłoniony zgodnie z prawem, a więc zgodnie z przewidzianą przez przepisy procedurą. Pojęcie „przepisy dotyczące głosowania” jest bez wątpienia szersze od pojęcia „przepisów odnoszących się do przebiegu głosowania”, wobec czego zakresu przedmiotowego protestu nie można ograniczać jedynie do tych przepisów, które bezpośrednio określają czynności fazy głosowania”. (post. SN z 17.12.2015 r., SSS SW 160/15)
Sformułowanie „przepisy dotyczące głosowania”, obejmuje swoim zakresem nie tylko przepisy kodeksu wyborczego dotyczące oddawania głosów, ale pojęcie to odnosi się także do wszelkich zasad związanych z oddawaniem głosów, w tym zasad określonych w Konstytucji RP, które mówią, że wybory na Prezydenta RP są tajne, bezpośrednie, równe i powszechne.
W przypadku wyborów prezydenckich, które odbyły się w dniach 29 czerwca 2020 r. oraz 12 lipca 2020 r. zasada powszechności doznała naruszenia na nieznaną dotąd skalę. Doszło, bowiem do incydentów polegających na wystąpieniu przeszkód w oddaniu głosu w wyborach prezydenckich. Przy czym, przeszkody te miały charakter nieusuwalny, ponieważ w efekcie ich wystąpienia znacząca ilość wyborców, została pozbawiona prawa do oddania swojego głosu.
Zaznaczyć należy, że wśród napływających licznie od wyborców, mężów zaufania a także członków komisji, zgłoszeniach o naruszeniach, opisywane sytuacje dotyczyły niemalże wyłącznie nieprawidłowości związanych z organizacją wyborów prezydenckich, niewłaściwego wywiązywania się z obowiązków przez członków komisji wyborczych, a nierzadko także jawnego nadużywania swojej funkcji przez członków obwodowych komisji wyborczych.
Zgłoszenia o nieprawidłowościach napływały przez cały okres wyborczy począwszy od I tury wyborów. Wyborcy informowali, że z przyczyn od siebie niezależnych, nie mogli oddać głosu, pomimo że ze swojej strony wypełnili wszystkie wymagania, jakie reguluje kodeks wyborczy oraz Ustawa, (której przepisy odnoszą się do głosowania korespondencyjnego). Tego rodzaju zdarzenia, biorąc pod uwagę niewielką różnicę w liczbie głosów, jakie uzyskali poszczególni kandydaci, należy uwzględnić, jako zdarzenia mającego istotny wpływ na wynik wyborów.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem Państwowej Komisji Wyborczej, na Andrzeja Dudę oddanych zostało 10 440 648 głosów, co stanowi 51,03 % ważnie oddanych głosów, a na kandydata Rafała Trzaskowskiego oddano 10 018 263 głosów, co stanowi 48,97 % ważnie oddanych głosów, tym samym różnica wynosi 422 385 ważnie oddanych głosów. Dodać także należy, że w wyborach oddano 177 724 głosy nieważne, co stanowi 0,18 % ogólnej liczby oddanych głosów.
Zbadaniu przez Sąd Najwyższy podlegać także winna kwestia, z czego wynika liczba nieważnie oddanych głosów, tj. jakie były przyczyny nieważnie oddanych głosów. Jest to istotne z uwagi na to, że wśród zarzutów, niżej podpisany powołuje się na nieprawidłowości prowadzące do uznania oddanego głosu za nieważny. Szczególnie jest to istotne, w kontekście opisanych w przedmiotowym proteście incydentów, które zgłaszane są przez zaniepokojonych wyborców.
Przechodząc do podniesionych w proteście zarzutów, zauważyć należy, że najczęściej występującymi problemami, zgłaszanymi przez osoby uprawnione do głosowania przebywających za granicą, były problemy związane z doręczaniem pakietów wyborczych. Bardzo liczna grupa wyborców alarmowała, że pakiety w ogóle nie zostały im doręczone pomimo zgłoszenia zamiaru głosowania w trybie korespondencyjnym. Znaczna część wyborców, sygnalizowała z kolei problem związany z doręczeniem tych pakietów po terminie wyborów. Sytuacja, w której obywatel zostaje pozbawiony prawa zagwarantowanego konstytucyjnie, z powodu braku umiejętności zorganizowania głosowania korespondencyjnego, nie powinna skutkować wykluczeniem takiej osoby z powszechnych wyborów prezydenckich. Wybory powinny zostać powtórzone, celem umożliwienia osobom uprawnionych do skorzystania z przysługującego im prawa. Opisywane problemy miały miejsce w Stanach Zjednoczonych, Chile, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Włoszech. Okoliczności, te były szeroko opisywane w polskich mediach, zgłaszane przez wyborców na rozmaitych grupach społecznościowych.
Stosownie do art. 5 ust. 1 Ustawy, wyborca który zgłosił zamiar głosowania korespondencyjnego w kraju, otrzymuje pakiet wyborczy nie później niż na 5 dni przed terminem wyborów, natomiast zgodnie z art. 6 ust 1 Ustawy, wyborca przebywający za granicą i zgłaszający zamiar głosowania korespondencyjnego, powinien otrzymać pakiet wyborczy nie później niż 6 dni przed głosowaniem. W praktyce pakiety wyborcze, albo nie zostały w ogóle doręczone albo zostały doręczone po terminie wyborów. Nie były to zdarzenia incydentalne, ponieważ skargi wyborców, którym nie doręczono pakietów wyborczych, docierały bardzo licznie z krajów takich jak Irlandia, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Norwegia, Grecja, Chile, Stany Zjednoczone i inne, (co dokumentują przedłożone do protesty zawiadomienia otrzymane od pokrzywdzonych wyborców). Dodać należy, że Polonia zamieszkująca te kraje, nawet przy otrzymaniu pakietów w terminie, napotykała na rozmaite problemy z ich odesłaniem – zamknięte konsulaty, brak skrzynek odbiorczych. Niejednokrotnie powodowało to konieczność pokonywania dużych odległości celem dotarcia do ambasady i złożenia pakietu, lub poniesienia wysokich kosztów celem wysłania przesyłki kurierem (ekspresem). Często były to koszty rzędu 55 euro (przy czym osoby te nie mają gwarancji, że pakiety dotarły na czas). Problem związany zarówno z nieotrzymaniem pakietów wyborczych bądź doręczeniem ich po terminie wyborów, występował także na terenie kraju.
Pisane powyżej nieprawidłowości miały miejsce m.in. obrębie obwodzie głosowania nr 151 w Londynie (Londyn IV, Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie 10 Bouverie Street London, EC4Y 8AX); obwodowej komisji wyborczej nr 308 w Warszawie; obwodzie głosowania nr 154 w Manchester II, Konsulat Generalny RP, 51 Portland Street, Manchester, M1 3LD; w obwodzie głosowania nr 147 w Oslo, Ambasada RP – Wydział Konsularny Drammensveien 171 0277 Oslo; w obwodzie głosowania nr 48 w m. Madryt, Wydział Konsularny Ambasady RP c/ Goya 15-4° 28001 Madrid.
W efekcie, konsekwencje braku właściwej organizacji wyborów prezydenckich, odczuli wyłącznie obywatele posiadający prawo do oddania głosu w wyborach. Tymczasem, organy wyborcze są odpowiedzialne za zorganizowanie wyborów, w sposób gwarantujący poszanowanie prawa do równego i powszechnego dostępu do udziału w wyborach prezydenckich. Właściwe zorganizowanie wyborów, a w szczególności głosowania w trybie korespondencyjnym leżało na barkach PKW. Okoliczność ta jest szczególnie znamienna, gdyż pierwotna ustawa zakładał wyłącznie głosowanie w trybie korespondencyjnym, wykluczając tym samym tradycyjny sposób oddawania głosów w obwodowych komisjach wyborczych. Opisane zdarzenia, pokazały jednak, że głosowania w trybie korespondencyjnym nie zostało prawidłowo przygotowane, władze kładły nacisk na szybkie przeprowadzenie wyborów, nie zapewniając właściwej ich organizacji.
Głosowanie korespondencyjne napotkało, zatem na rozmaite trudności, polegające na niedostarczeniu pakietów wyborczych, bądź dostarczenie ich zbyt późno, niejednokrotnie nawet po terminie wyborów, powodując w konsekwencji naruszenie elementarnej zasady powszechności wyborów.
Kolejną nieprawidłowością, jaką pojawiła się w podczas przeprowadzonych wyborów, było wydawanie przez obwodowe komisje wyborcze kart do głosowania, niespełniających wymogów ustawowych określonych w art. 40 § 4 Kodeksu wyborczego, tj. na kartach do głosowania zabrakło odcisku pieczęci obwodowej komisji wyborczej ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie. Tego rodzaju sytuacje miały miejsce m.in. w obwodowej komisji wyborczej nr 181 we Wrocławiu, komisji obwodowej wyborczej nr 276 w Warszawie, komisji obwodowej wyborczej nr 5 w m. Lubań, komisji obwodowej wyborczej nr 8 w m. Zambrów, komisji obwodowej wyborczej nr 2 w Abramowie.
Wskazać należy, że „głosowanie odbywa się przy pomocy urzędowych kart do głosowania, a więc kart wytworzonych na zarządzenie i koszt właściwego organu wyborczego, których rodzaj papieru, format, kolor, treść, rodzaj i wielkość czcionki są skonkretyzowane w odniesieniu do każdych wyborów, oraz zaopatrzonych w odpowiednie pieczęcie drukowane i odciskowe. Karta może być zadrukowana tylko z jednej strony. Karty nieodpowiadające ustalonym urzędowo parametrom są nieważne”. [vide: J. Zbieranek, [w:] Kodeks wyborczy. Komentarz. K. Czaplicki, B. Dauter, S. Jaworski, A. S. Kisielewicz, F. Rymarz, J. Zbieranek, Warszawa 2018 r.)
Okoliczność, że karta nieopatrzona pieczęcią obwodowej komisji wyborczej jest nieważna, wynika zresztą wprost z art. 73 Kodeksu wyborczego. Tego rodzaju nieprawidłowości wynikają z działań leżących po stronie członków komisji, wyborca nie może ponosić tak dotkliwych skutków tego rodzaju działań. Doprowadzenie do takiej sytuacji, powoduje odebranie wyborom prezydenckim prymatu wyborów demokratycznych, albowiem wyrażony przez wyborcę głos, nie jest uwzględniany z przyczyn formalnych, na które ten wyborca nie miał żadnego wpływu. Niestety tego rodzaju nieprawidłowości stanowią także gro naruszeń, zgłaszanych zarówno podczas pierwszej jak i drugiej tury wyborów. Z całą mocą należy zaznaczyć, że nie jest rolą wyborcy, sprawdzanie karty go głosowania pod kątem spełniania przez nią wymogów formalnych. Obowiązek wydania karty spełniającej wymogi ustawowe ciąży na organizatorze wyborów.
Podobny problem wystąpił u wyborców, którzy oddawali głos w formie korespondencyjnej. Stosownie do art. 7 ust. 3 Ustawy, Na karcie do głosowania umieszcza się oznaczenie zapewniające autentyczność karty do głosowania. Nie stosuje się art. 40 § 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy. Przy czym w art. 7 ust. 6 Ustawy, ustawodawca umieścił upoważnienie, zgodnie z którym PKW określi, w drodze uchwały, wzór karty do głosowania, w tym sposób oznaczenia jej autentyczności”. Państwowa Komisja Wyborcza, wykonała ową ustawową delegację uchwałą z dnia 3 czerwca 2020 r., która w § 2 przewiduje, że Oznaczenie autentyczności karty do głosowania stanowi wydruk pieczęci PKW oraz odcisk pieczęci obwodowej komisji wyborczej”. Tym samym, karty do głosowania doręczone w pakiecie wyborczym, podobnie jak karty wydawane w obwodowych komisjach wyborczych, musiały mieć odcisk pieczęci komisji. Tymczasem, bardzo duża część osób głosujących w trybie korespondencyjnym, zgłaszało że otrzymali pakiet z kartą nie opatrzoną stosowną pieczęcią. Oddane więc przez te osoby głosy, również okazały się nieważne. Opisana zdarzenie miało miejsce m.in.: w obwodzie głosowania nr 151 w Londynie (Londyn IV, Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie 10 Bouverie Street London, EC4Y 8AX)
Zdarzały się nawet sytuacje, że doręczane pakiety wyborcze, nie posiadały karty do głosowania (zdarzenia miało miejsce m.in. w obwodzie głosowania nr 94 w Hamburgu, Konsulat Generalny RP Gründgensstraße 20 22309 Hamburg)
Dalsze nieprawidłowości, zgłaszały także osoby, którym pomimo dysponowania stosownym zaświadczeniem wydawanym przez właściwy urząd gminy, uprawniające ich do głosowania w miejscu pobytu w dniu wyboru, odmówiono możliwości zagłosowania, a to z uwagi na brak wystarczającej ilości kart do głosowania. Część osób nie uzyskało w ogóle zaświadczeń, gdyż pomimo zwrócenia się do właściwej gminy, niewydane zaświadczenia nie zostały dostarczone „na czas”. Część wyborców zgłaszało problem już na etapie podejmowania próby dopisania się do spisu wyborców, za pomocą systemu Ministerstwa Spraw Zagranicznych – z powodu awarii, okazało się to niemożliwe. Takie problemy zgłaszali m.in. wyborcy przebywający w Waszyngtonie (Wydział Konsularny Ambasady RP 2224 Wyoming Avenue NW Washington, DC 20008) czy w Londynie (Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie 10 Bouverie Street London, EC4Y 8AX).
Na uwagę zasługuje także skandaliczne zachowanie, członków komisji wyborczej, jakie miało miejsce w komisji obwodowej nr 11 w Nowej Wsi (gmina Michałowice, woj. Mazowieckie). Członkowie komisji za nieważne uznali dwa głosy oddane na kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego, powołując się na uchwałę PKW nr 183/2020 z dnia 10 czerwca 2020 r. i która daje członkowi komisji prawo do swobodnej oceny przez komisję czy znak „x” został umieszczony w kratce czy poza nią. W przypadku wspomnianych głosów, znak „x” został umieszczony w sposób prawidłowy i skutkował ważnie oddanym głosem.
„Dla ważności głosu istotne znaczenie ma właściwe postawienie na karcie do głosowania znaku „x”. Dotyczy to nie tylko wyborów do Sejmu. Istotne i mające walor ogólny jest następujące stwierdzenie jednego z sądów: „Przez postawienie znaku wyborczego „X” rozumie się bowiem wykonanie znaku, w którym dwie jego linie przetną się w obrębie kratki wyborczej, i to bez względu na kąt przecięcia tych dwóch linii (…). Przy powyższej interpretacji nie może być uznany za znak „X” żaden znak, w którym przecinają się więcej niż dwie linie i dochodzi do kilku punktów przecięcia w obrębie kratki wyborczej. Znakiem „X” nie jest również przecięcie się więcej niż dwóch linii w kratce, nawet jeżeli wszystkie te linie przecinają się w jednym punkcie” (vide: B. Banaszak [w:] Kodeks wyborczy. Komentarz., B. Banaszak, J. Michalska [aktualizacja], Warszawa 2018 r., wyd. 3, Legalis)
Ponadto, w innej komisji obwodowej, za nieważne uznano głosy, w których postawiono krzyżyk przy nazwisku Rafała Trzaskowskiego, a nadto poniżej zawarto adnotację „głosuję na Trzaskowskiego”. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 października 2001 r. III SW 79/01 Dopiskiem w rozumieniu art. 161 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 46, poz. 499 ze zm.) nie wpływającym na ważność głosu jest dopisanie przez wyborcę „dodatkowych numerów list i nazw lub nazwisk albo poczynienie innych dopisków” na karcie do głosowania poza kratką z lewej strony obok nazwiska kandydata na posła.
Problemy zgłaszały także osoby pełniące funkcję mężów zaufania. Przykładowo, w komisji obwodowej nr 173 w Lublinie, członkowie komisji początkowo w ogóle nie chcieli dopuścić męża zaufania do pełnienia funkcji. Ostatecznie, zmuszeni jednak byli zaakceptować jego pełnomocnictwo, jednakże w trakcie głosowania uniemożliwiali mężowi zaufania korzystania ze swoich uprawnień m.in. w zakresie obecności czy czynnościach czy weryfikacji poprawności liczenia. Ponadto nie ujęli uwag, dotyczących nieprawidłowości w zakresie liczenia głosów, zgłaszanych przez niego do protokołu.
W wyborach prezydenckich doszło także do naruszeń, które skutkowały pogwałceniem zasady równości, i to zarówno w odniesieniu do wyborców jak również do kandydatów na urząd prezydenta RP.
„Najogólniej rzecz ujmując, równość wyborów polega na tym, że uczestnictwo w procesie wyborczym powinno odbywać na takich samych dla wszystkich zasadach. Powszechnie odróżnia się tzw. równość formalną i równość materialną. Ta pierwsza oznacza (jak to ujął TK w cytowanym wcześniej wyroku z 20.7.2011 r., K 9/11), że „każdy wyborca ma jednakową liczbę głosów (z reguły według formuły „jeden wyborca – jeden głos”)” , a ta druga – że „siła (waga) każdego głosu jest taka sama, czyli – inaczej mówiąc – że każdy wyborca ma taki sam wpływ na wynik wyborów”. (…)Na zasadę równości można spojrzeć jeszcze z innej szerszej perspektywy – „jako na równe traktowanie przez procedury wyborcze wszystkich kandydatów komitetów wyborczych oraz jako na równość szans w wyborach” [S.J. Jaworski, w: K.W. Czaplicki (et al.), Kodeks Wyborczy. Komentarz, do art. 192, uw. 4]. (…) Nie ulega jednak wątpliwości, iż w nawiązaniu do art. 100 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 1 Konstytucji zasadę równości odnosić należy nie tylko do sposobu głosowania, ale do wszystkich etapów procesu wyborczego (zwłaszcza do zgłaszania kandydatów oraz prowadzenia i finansowania kampanii wyborczej).” (vide: Czarny [w:] Konstytucja RP, tom II. Komentarz do art. 87–243. L. Bosek, M. Safjan, Warszawa 2016 r.)
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że znacząca liczba wyborców zgłasza nieprawidłowości polegające na tym, że ich dane figurowały na dwóch listach wyborczych, mogli zatem dwukrotnie oddać swój głos. Tym samym w wyborach prezydenckich, doszło do ewidentnych naruszeń, które tworzyły dla części wyborców sytuację uprzywilejowaną. Dodać należy, że w sytuacji, gdy wyborca zgłasza się do komisji wyborczej celem oddania kolejnego już w tym dniu głosu, członek komisji wyborczej nie posiada żadnych instrumentów, które pozwalałyby mu zweryfikować, że konkretna osoba, oddała już swój głos. Nie wiadomo czy w wyborach nie doszło do sytuacji, w której osoba uprawniona zagłosowała dwa razy jednego dnia. Biorąc pod uwagę ilość zgłoszeń opisujących tego rodzaju sytuacje, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo dwukrotnego głosów tego samego dnia, przez jednego wyborcę. Nieprawidłowości wystąpiły m.in. w obwodowej komisji wyborczej nr 6 w m. Kosakowo, w obwodowej komisji wyborczej nr 282 we Wrocławiu, w obwodowej komisji wyborczej nr 3 w m. Żagań, w Wieliczce .
Nierówność wyborów zaobserwować można było także w odniesieniu do kandydatów na prezydenta RP. W pierwszej kolejności, zwrócić należy uwagę, że czas trwania kampanii wyborczej prowadzonej przez poszczególnych kandydatów znacząco się różnił. Andrzej Duda prowadził swoją kampanię nawet w czasie, kiedy w kraju panowała pandemia. Dłuższy czas prowadzenia kampanii, niewątpliwie miały wpływ na wynik wyborów.
Drugim zasadniczym argumentem przemawiającym za pogwałceniem zasady równości, jest prowadzenie kampanii wyborczej Andrzeja Dudy przez telewizję publiczną. Włączanie się do kampanii prezydenckiej konkretnego kandydata mediów publicznych, nie tylko narusza zasady związane z prawem wyborczym, ale także stanowi działanie sprzeczne z misją telewizji publicznej. Stosownie do art. 21 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.
W praktyce, działania podejmowane przez media nie były ani bezstronne ani cechujące się pluralizmem, lecz wyjątkowo stronnicze. Telewizja publiczna (Telewizja Polska S.A.); jawnie agitowała do głosowania na kandydata Andrzeja Dudę, a nawet finansowała programy stanowiące w praktyce materiały wyborcze. Szerokim echem odbił się chociażby materiał, jaki został wyemitowany w głównym wydaniu programu „Wiadomości” z dnia 24 czerwca 2020 r. Tym samym telewizja publiczna faworyzowała Andrzeja Dudę, jednocześnie dyskredytując drugiego z kandydatów na prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Zwrócić uwagę należy także, iż w kampanię wyborczą Andrzeja Dudę włączyli się także politycy rządu, co jest niedopuszczalne.
Kampanie wyborczą mogą prowadzić wyłącznie komitety wyborcze, co wynika z art. 90 § 1 Kodeksu wyborczego, który stanowi, że w celu zgłoszenia kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej obywatele w liczbie co najmniej 15, mający prawo wybierania, tworzą komitet wyborczy. Komitet ten na zasadzie wyłączności prowadzi kampanię wyborczą na rzecz zgłoszonego kandydata. Tymczasem w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy zostały zaangażowane media publiczne, (które ze środków publicznych finansowały materiały wyborcze kandydata) oraz politycy partii rządzącej.
Premier Mateusz Morawiecki, w trakcie podróżowania po kraju rozdawał natomiast niemające żadnego pokrycia „czeki”, które przekazywane były przedstawicielom samorządów (szczególnie w województwie podkarpackim i lubelskim). Z całą mocą wskazać należy, że przekazywane w trakcie tych podróży czeki nie posiadały podstawy w obowiązującym porządku prawnym, gdyż stosowna ustawa nie weszła jeszcze nawet pod obrady Sejmu. Przekazywaniu tych czeków do rąk władz samorządu, towarzyszyła nachalna promocją kandydata Andrzeja Dudy. Premier wręcz sugerował, że „czeki” są zasługą Andrzeja Dudy.
Podstawą protestu wyborczego są także działania stanowiące popełnienie przestępstw uregulowanych w rozdziale XXXI kodeksu karnego. Najliczniej występującym przestępstwem zgłaszanym przez wyborców jest nieumieszczenie w spisie wyborców, osoby uprawnionej do oddania głosu, pomimo, iż osoba ta skutecznie złożyła wniosek o dopisanie się do spisu wyborców. W literaturze wskazuje się, że „Przestępstwo z art. 248 pkt 1 KK jest przestępstwem materialnym z działania (w sytuacji wpisania na listy osób nieuprawnionych) lub z zaniechania (gdy dotyczy niewpisania na listy osób uprawnionych). Jego istota polega więc na nierzetelnym sporządzeniu list osób kandydujących lub głosujących w wyborach do Sejmu, Senatu, do Parlamentu Europejskiego, na stanowisko Prezydenta RP lub do organów samorządu terytorialnego oraz głosujących w referendum. Dla jego bytu nie jest konieczne, aby osoby bezprawnie wpisane na listę wzięły udział w głosowaniu. (…)Przedmiotem czynności wykonawczej w zasadzie wszystkich postaci działań sprawczych są dokumenty wyborcze, tj. odpowiadające definicji z art. 115 § 14 KK, związane z instytucją wyborów lub referendum. W niektórych postaciach działań są one bliżej określone, jako lista kandydujących lub głosujących (pkt 1 i pkt 2), protokoły (pkt 2 i pkt 3), karta do głosowania (pkt 5), listy z podpisami obywateli zgłaszających kandydatów w wyborach lub inicjujących referendum (pkt 6).” (vide: W. Kozielewicz, [w:] Kodeks karny. Komentarz, R. Stefański (red.), Warszawa 2020, wyd. 25, Legalis)
Niewątpliwie w toku tych wyborów doszło do wypełnienia znamion tego przestępstwa, albowiem pomimo zgłoszenia wniosku o dopisanie do spisu wyborców, osoby stawiając się do lokali wyborczych były odsyłane z uwagi na to, że nie figurowały na listach. Zdarzenia te były wręcz nagminne za granicą. Natomiast tego rodzaju nieprawidłowości bardzo często występowały również w kraju i dotyczyły nie tylko sytuacji, w których następowało dopisanie do spisu wyborców. Takie przypadki wystąpiły m.in. w Rzeszowie w obwodowej komisji wyborczej nr 42, w Krakowie w obwodowej komisji wyborczej nr 375, w Pruszkowie w obwodowej komisji wyborczej nr 21. Natomiast, w komisji nr 6 w gminie Tarnowo Podgórskie, jeden z wyborców nie mógł oddać głosu, gdyż nie było jego nazwiska na liście, pomimo stałego zamieszkiwania w tym regionie. Członek komisji twierdził, że osoba ta się wymeldowała, co nie miało odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ponadto, wyborcy alarmowali, że na liście wyborców uprawnionych do oddania głosu figurowały osoby nieżyjące od kilku lat ( komisja wyborcza nr 3, w m. Krasne).
Powszechnie wiadome jest także, że w trakcie liczenia głosów przez członków obwodowej komisji w Bytomiu, doszło do popełnienia przestępstwa przez jednego z członków komisji obwodowej, mianowicie członek komisji przerabiał karty do głosowania, dopisując dodatkowy znak „x” na kartach, na których oddano głos za kandydatem Rafałem Trzaskowskim. W konsekwencji doprowadziło do unieważnienia przerobionych kart.
Ponadto, zgłoszony został niepokojący incydent, który miał mieć rzekomo miejsce w obwodowej komisji wyborczej nr 86 w Olsztynie, a mianowicie przewodnicząca komisji miała rzekomo naderwać karty, na których oddano głosy „za” kandydatem Rafałem Trzaskowskim. Niewątpliwie takie działanie wypełniało znamiona czynu określonego w art. 248 pkt 3 kk.
Dodać należy, że przy liczeniu wyników, w wielu komisjach panował ogólny chaos, podczas liczenia głosów.
Ponadto zwrócić należy na niepokojące zgłoszenia, jakie napływają od wyborców, a dotyczące przeprowadzania głosowania w domach opieki społecznej. Zgłoszenia te zarzucają członkom komisji obwodowych, oddawania głosów za podopiecznych DPS, jak również wpływania groźbą na sposób oddawania przez nich głosów. Udostępnione do wiadomości publicznej zdjęcia protokołów oddawania głosów w domach opieki obrazują, że kandydat na prezydenta Andrzej Duda uzyskał w tych miejscach 100% głosu. W kontekście sygnalizowanego problemu, istotne wątpliwości budzi zatem okoliczność, że ani jeden głos w DPS nie został oddany na kandydata Rafała Trzaskowskiego. W ocenie skarżącego kwestia ta winna zostać również dogłębnie zbadana. Zgłoszenia dotyczą Domu Pomocy Społecznej w Kiełczewicach Maryjskich, Szpital Powiatowego w Kraśniku, Szpital Powiatowy w Rykach sp. z o. o., Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Szczebrzeszynie.
„Zauważyć należy, że art. 82 § 1 Kodeksu wyborczego, kładzie nacisk na to, aby stwierdzone naruszenia miały wpływ na wynik wyborów. „Nieprawidłowości dotyczące ustalania wyników wyborów, implikujące uznanie protestu za zasadny, oceniane są w praktyce orzeczniczej pod kątem tego, czy naruszenia przepisów KWyb miały wpływ na wadliwe ustalenie wyników wyborów.” (vide: B. Banaszak [w:] Kodeks wyborczy. Komentarz., B. Banaszak, J. Michalska [aktualizacja], Warszawa 2018 r., wyd. 3, Legalis). Jak już wyżej wskazano, wybory prezydenckie przeprowadzone w dniach 29 czerwca 2020 r. oraz 12 lipca 2020 r., obarczone są nieprawidłowościami, które wystąpiły na nieznaną dotąd skale. Tysiące osób zgłosiło, że nie otrzymało pakietów wyborczych na jedną z dwóch tur głosowania albo na obydwie. Nagminnymi sytuacjami było doręczanie pakietów tuż przed terminem wyborów, co czyniło niemożliwym odesłanie wypełnionych kart na czas. Niektórzy wyborcy nadal nie otrzymali swoich pakietów. Problemy dotyczyły dopisywania się do spisu wyborców, pozyskiwania zaświadczeń, brakujących kart dla osób chcących zagłosować na podstawie zaświadczeń. Wszystkie opisane nieprawidłowości naruszały wprost zasadę powszechności. Inne naruszenia prowadziły do wyraźnego łamania zasady równości. Skala naruszeń niewątpliwie jest ogromna, a w efekcie wpłynęła na wynik wyborów.
Dowody na poparcie przytoczonych okoliczności
Mając na uwadze powyższe okoliczności, w myśl art. 241 § 3 Kodeksu wyborczego, na dowód podniesionych w proteście zarzutów, przedstawiam następujące dokumenty:
nadesłane w dniach 13 – 16 lipca 2020 r. przez wyborców zgłoszenia w formie wiadomości e-mail o nieprawidłowościach, jakich osobiście doświadczyli zarówno podczas I jak i II tury wyborów na prezydenta RP;
Jednocześnie wnoszę o:
2. zwrócenie się na podstawie art. 79 § 3 Kodeksu wyborczego do właściwego depozytu celem przedstawienia kart wyborczych z obwodowej komisji wyborczej nr 86 w Olszynie celem ustalenia czy wśród wypełnionych kart istnieją karty niosące ślad celowego niszczenia.
dokument potwierdzający ustanowienie pełnomocnika wyborczego;
nadesłane w dniach 13 – 16 lipca 2020 r. przez osoby uprawnione do oddania głosu, zgłoszenia w formie wiadomości e-mail o nieprawidłowościach, jakich osobiście doświadczyli zarówno podczas I jak i II tury wyborów na prezydenta RP.
Wybory, Władza, Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski, Telewizja Polska, Sąd Najwyższy, protest wyborczy Wybory prezydenckie 2020
Aleksander P. 17 lipca 2020
Już sobie dajcie siana z tymi protestami, bo tylko w.urwiacie ludzi, którzy głosowali przeciwko podnóżkowi Kaczafiego. Zabierzcie się do roboty, bo przez was ta pisowska swołocz rozłoży ten kraj na łopatki.
17 lipca 2020 at 12:57
Hero ofJustice 17 lipca 2020
Przecież zabrali się do roboty. Totalna opozycja jest znów totalna. Niestety jak potwierdziło 6 ostatnich ogólnokrajowych głosowań to nie starcza by pokonać PiS 🙁
17 lipca 2020 at 14:08
Joanna El 18 lipca 2020
Teraz to nieznajomość daty głosowania I tury wyboru prezydenta 2020 rozłoży ten kraj, bo nikomu nie chciało się zajrzeć do kalendarza:
– ile dni ma czerwiec
– czy 29 czerwca wypada w niedzielę…
Oni zj**ali ten protest. Szkoda, że oko.press nie wrzuciło wcześniej treści tego protestu bo wysłałabym pocztą kopię z poprawionymi błędami – o ile byłaby treść tych maili dołączona.
Co za fail.
18 lipca 2020 at 01:07
Tomasz Dąbski 18 lipca 2020
Spokojnie, Roman Giertych wysłał swój protest nie zawierający tego błędu z tego co widzę https://thefad.pl/aktualnosci/protest-2/
18 lipca 2020 at 11:07
Joanna El 19 lipca 2020
Tyle dobrze tylko to już widzę inna treść skargi. Nie mam pojęcia czy to nie jest tak, że SN każdy protest przejrzy i oddzielnie przyjmie za zasadny lub odrzuci i w szczególności czy SN będzie ustalał wpływ na wyniki jedynie tych rzeczy z konkretnego protestu, czy ze wszystkich łącznie. Bo jeżeli ze wszystkich łącznie to szansa jest, jeżeli z każdego osobno, to wystąpienie komitetu RT skazane jest na przegraną, a było sporo rzeczy podniesione…
19 lipca 2020 at 03:06
Pierdzislaw Straszny 17 lipca 2020
Ja bym chcial jedno wiedziec. Czy premier, ktoremu ja (tez) place, w godzinach pracy jezdzil po kraju i agitowal politycznie, czy tez odbywalo sie to na urlopie. Jezeli nie na urlopie, czyz nie jest to ewidentne dzialanie na szkode skarbu panstwa? Drodzy prawnicy, nie ma na to paragrafu?
17 lipca 2020 at 13:00
Brat Maupy 17 lipca 2020
Nawet, jeśli premier i inni urzędnicy byli wtedy na urlopie, to dochodzą jeszcze pytania:
– kto płacił za przejazdy służbowymi (ministerialnymi) samochodami, ochronę, kierowców etc.?
– kto był formalnie wyznaczony w zastępstwie poszczególnych ministrów? morawiecki pokazywał się też w roli premiera, więc pytanie czy wykonywał te obowiązki w czasie urlopu, co jest złamaniem Kodeksu Pracy?
Marcin Wroc 17 lipca 2020
Pierwszy argument raczej kuriozalny – wszyscy się chyba zgodzili (chcąc nie chcąc) na taki termin i tryb wyborów, czyż nie? Podnoszenie tego teraz jest mało poważne, delikatnie mówiąc.
Reszta ok ale i tak bez szans.
17 lipca 2020 at 13:18
Kto się zgodził? Nawet jeżeli się zgodzili, to doszło do złamania przepisów i zgoda nie usprawiedliwia tego.
17 lipca 2020 at 13:57
Ok. Ale zwycięstwo RT wszystko by usprawiedliwiło, nie? 🙂.
Bądźmy minimum obiektywni, o to mi tylko chodzi. Protest z tym konkretnym argumentem należało składać zaraz po ogłoszeniu wyborów a nie ich wyników.
17 lipca 2020 at 14:53
Nie, nie załatwiłoby sprawy i znajomy podniósł w proteście, że wybory były nieważne bo minimum 3 razy w ciągu 6 miesięcy złamano reguły demokratyczne o których wspomina TK w wyroku K 9/11.
Te wybory winny się najwcześniej odbyć 6 stycznia 2021 skoro ostatnia zmiana reguł miała miejsce 6 lipca 2020 wniesiona rozporządzeniem MZ.
18 lipca 2020 at 01:25
Marcin Wroc 18 lipca 2020
Oczywiście zgoda, tylko jak były od początku niekonstytucyjne to po co w nie brnęli(-śmy)? Licząc że się uda wygrać? 🙂 Myślałem, że ten temat już został zamknięty (choć oczywiście wadliwie w sensie prawnym) a teraz jeśli protesty, to nie z tego powodu tylko pozostałych. Wygląda to idiotycznie, zresztą RT już organizuje swój ruch, właśnie zapowiedział (na orzeczenie sądu raczej w napięciu nie zamierza czekać…)
18 lipca 2020 at 02:02
A co mógł zrobić Trzaskowski, gdy siłą swojej woli (235 głosów z 460) w Szejmie, PiS może wszystko w tym powołać nowe wybory, zarządzić nowe wybory, wystawić swojego kandydata Dudę i stworzyć nowy fałszywy ruch, który wystawi drugiego kandydata pro-PiSowego, do tego mógł stworzyć Izbę w SN do rozpatrywania protestów wyborczych złożoną z samych neo-sędziów/anty-sędziów… Oni swoimi manipulacjami są w stanie sobie sami wybrać prezydenta. Bo gdyby umożliwili głosowanie tylko 3 osobom: Dudzie, Kaczyńskiemu i kotu Kaczyńskiego – też by wygrali te wybory, a SN ustawą kagańcową zmusiliby do uznania ich ważności.
Warto też się zastanowić nad tymi wypowiedziami z kopertami bez karty wyborczej i tysiącami złotych. Mi dały sporo do myślenia już po pierwszej turze gdy to usłyszałam. "Czeki" tylko mnie utwierdziły w tym co pomyślałam. Linki trzeba ręcznie przepisać bo kopiowanie i klikanie z jakiejś przyczyny nie działa:
https://youtu.be/WAawF4CTyww?t=137
https://youtu.be/05p_9FoHoEc?t=347
https://youtu.be/05p_9FoHoEc?t=808
18 lipca 2020 at 02:56
"i stworzyć nowy fałszywy ruch, który wystawi drugiego kandydata pro-PiSowego" – możesz to wyjaśnić???
18 lipca 2020 at 11:45
Anna Patkowska 17 lipca 2020
Zawsze powtarzam, że opozycja nie powinna się nigdy iść na żadne ustępstwa. Przez te ustępstwa, np głosowanie za pierwszą tarczą zapewnili Szumowskiemu i innym bezkarność. Nie powinni byli zgodzić się na niekostytucyjny termin wyborów. Itd itd. Podobnie było z głosowaniami, na które nie zgłaszali się np w sprawie TS dla Ziobry czy w sprawie pierwszego czytania dla wniosku Nowackiej. Doszło do tego, że pisłowie PiSu kpili sobie z opozycji.
17 lipca 2020 at 21:30
ustawa z 2.06.2020 "o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego" została przyjęta w głosowaniu nr 115 na 11. posiedzeniu Sejmu 12-05-2020 http://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=9&nrposiedzenia=11&nrglosowania=115
PiS: za, Konfederacja: za, KO: wszyscy przeciw, Lewica: 3 przeciw 46 wstrzymało się, PSL-Kukiz15: wszyscy wstrzymali się, niezrzeszony wstrzymał się
Ja tutaj nie widzę nigdzie żeby "wszyscy zgodzili się", zgodziły się tylko PiS i Konfederacja
18 lipca 2020 at 10:34
Ok, dobra ale wszyscy potem zaakceptowali, mowy o żadnym bojkocie etc już nie było jak w maju, żadnych dywagacji- iść nie iść. O to mi chodzi, nie twierdzę że był consensus w Sejmie.
18 lipca 2020 at 11:43
Tomasz Dąbski 19 lipca 2020
Tyle że wybory są organizowane przez organy państwa podlegające rządzącym, i wybory zostałyby przeprowadzone niezależnie od ewentualnego bojkotu czy nie wystawienia kandydatów przez partie opozycyjne. Oprócz PiSu także Konfederacja poparła ustawę o wyborach, więc na pewno byłoby wymaganych minimum 2 kandydatów na prezydenta. Natomiast dywagowanie na temat czy iść czy nie iść na głosowanie tylko zmniejszyłoby szanse kandydatów partii opozycyjnych, ponieważ wyborcy PiSu i Konfederacji i tak by żadnych opozycyjnych apeli o bojkot głosowania nie posłuchali.
19 lipca 2020 at 20:42
Jakub Ce 17 lipca 2020
@Marcin Wroc
Tylko w momencie ogłoszenia wyborów (kampanii) nikt jeszcze nie miał bladego pojęcia, jakiś będzie skala nieprawidłowości, agitacji aparatu państwa, itd. Poza tym, nie jestem przekonany, czy taki protest można składać przed terminem wyborów.
17 lipca 2020 at 15:42
Ale przecież mówię wyraźnie tylko o tym jednym argumencie (że terminy zmian prawnych i tryb niekonstytucyjny itd), co do reszty nie oponuję (tylko też nie wierzę że ma to jeszcze sens, ale to już inna sprawa).
17 lipca 2020 at 16:07
Przed wyborami byliśmy wielokrotnie informowani, że dopiski na karcie są dopuszczalne. Rozważano dopisek „Głosuję nna Rafała Trzaskowskiego”. Myślę, że oszuści z PiSu z góry zaplanowali dezinformację, żeby dać komisjom wyb możliwość odrzucaniabgłosów na RT jako nieważnych zaplanowano oszustwo.
17 lipca 2020 at 20:00
OKO.PRESS, litości, czy ktoś czytał ten ich protest? Jaki wpływ na sprawę będą miały te błędy:
> SSS SW 160/15
Widać, że to błąd z dyktowania – ktoś napisał trzy litery S zamiast trójki… III SW 160/15…
> przeprowadzone w dniach 29 czerwca 2020 r. oraz 12 lipca 2020 r., obarczone są…
> W pierwszej kolejności zauważyć należy, że wyznaczenie nowego terminu wyborów na dzień 29 czerwca 2020 r. stanowiło działanie sprzeczne z konstytucją RP
Przecież wybory były 28 nie 29 czerwca. Pisane jest o zdarzeniu, które nie miało miejsca. Facepalm.
18 lipca 2020 at 00:46
Wojciech Kmiecik 18 lipca 2020
Nie można składać protestu jeśli nie brało się udziału w zdarzeniu.
18 lipca 2020 at 16:46
Tak, sąd więc zarzuty odnośnie 29 czerwca (w tym ten o zmienie terminu wyborów) oddali jako niedotyczący rzeczywistego zdarzenia i rozpatrzy tylko część dotyczącą 12 lipca. To może być za mało bo to Głosowanie2020 (nawet nie plebiscyt) powinno zostać unieważnione w całości za niedochowanie terminów i wartości demokratycznych.
O wyborach można wtedy mówić gdy:
– nie ma hejtu na mniejszości,
– każdy kandydat legalnymi środkami promuje tylko siebie i nie sra na kontr-kandydata,
– nie ma k***ji (czeki),
– nie ma wplątywania rządu w wybory,
– nie ma łamania ciszy wyborczej w TVP (na ten czas wszystkie telewizje moim zdaniem powinny być wyłączone lub emitować jak poprawnie oddać głos),
– jest równość w dostępie do mediów (głównie TVP),
– są przeprowadzone w ustawowym terminie.
18 lipca 2020 at 17:19