Source: https://www.filipiakbabicz.com/przestepstwa-w-biznesie/2020/03/30/wplyw-koronawirusa-na-wymiar-sprawiedliwosci-w-sprawach-karnych/
Timestamp: 2020-07-09 09:00:23+00:00
Document Index: 68051320

Matched Legal Cases: ['art. 275', 'art. 161', 'art. 165', 'art. 72', 'art. 259', 'art. 153']

Wpływ koronawirusa na wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych | FILIPIAKBABICZ
Wpływ koronawirusa na wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych
Białe Kołnierzyki | adw. dr Piotr Karlik
Obecna sytuacja poważnego zagrożenia epidemicznego w istotny sposób wpływa na funkcjonowanie społeczeństwa, gospodarki, administracji państwowej, ale także na wymiar sprawiedliwości. Liczba problemów, które się pojawiły jest naprawdę przytłaczająca. Problem ten sygnalizował już adw. dr Łukasz Pilarczyk w wywiadzie dla Pulsu Biznesu, który wskazał na wiele problemów wynikających z nowej rzeczywistości, w której się znaleźliśmy. Nie chodzi tutaj już bowiem o kwestię zagadnień wynikających ze stawiennictwa na rozprawie, odwoływania kolejnych terminów rozpraw, czy terminowego doręczania pism procesowych. Pogłębiający się stan destabilizacji funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oddziałuje także na kwestie bardziej złożone. W tym kontekście można wskazać np. stosowanie środków zapobiegawczych czy realizacja orzeczonych kar lub obowiązków probacyjnych.
Pojawia się bowiem istotne pytanie, czy zaistniała sytuacja może lub wręcz powinna być bodźcem do weryfikacji wcześniejszych decyzji. Chodzi tutaj przede wszystkim o kwestie dalszego stosowania środków zapobiegawczych, udzielenia przerw w karze itp. Powszechnie nawołuje się do znacznego ograniczenia aktywności przez pozostawanie w domach oraz zminimalizowanie jakichkolwiek kontaktów zewnętrznych. Nie można zatem dopuści do tego, aby realizacja niektórych środków zapobiegawczych mogła prowadzić do odwrotnych rezultatów. Podobnie może się okazać, że w niektórych przypadkach zagrożenie może także dotyczyć osób pozbawionych wolności.
Dozór Policji a ryzyko zakażenia wirusem
Najlepszym tego przykładem jest realizacja środka zapobiegawczego w postaci dozoru Policji (art. 275 § 1 k.p.k.). Podstawowym obowiązkiem w ramach tej instytucji jest bowiem konieczność regularnego zgłaszania się we wskazanej jednostce Policji. Ma to na celu potwierdzenia przebywania w określonym miejscu. Warto dodatkowo wskazać, że częstotliwość z jaką osoby objęte tym środkiem mają się zgłaszać jest bardzo zróżnicowana. W praktyce można się spotkać z obowiązkiem stawiennictwa raz na dwa tygodnie, ale także i z pięcioma dniami w tygodniu. W konsekwencji, w obecnej sytuacji, może dojść do wystawienia osoby objętej dyżurem Policyjnym na znaczne ryzyko. Tym niepotrzebnym ryzykiem zagrożeni są także funkcjonariusze Policji. Wprawdzie część osób dojeżdża własnymi samochodami, ale niektórzy – zapewne znaczna część – korzysta ze środków komunikacji miejskiej. W takim przypadku ryzyko zakażenia wirusem Covid-19 jest zdecydowanie większe.
Wątpliwości w zakresie zasadności dalszej realizacji dozorów Policji w niezmienionej postaci potęgują dodatkowe okoliczności. Może się bowiem zdarzyć, że obowiązek realizacji dozoru Policji będzie dotyczyć osoby objętej kwarantanną. W takim wypadku stanie ona przed trudnym wyborem w postaci powstrzymania się od wychodzenia. W konsekwencji może to skutkować zastosowanie środka zapobiegawczego o izolacyjnym charakterze (tymczasowego aresztowania), albo dalszej realizacji obowiązków wynikających z dozoru. Może to wiązać się z odpowiedzialnością karną z tytułu narażenia innych osób na niebezpieczeństwo zakażenia chorobą zakaźną (art. 161 k.k.) lub z tytułu powodowania zagrożenia epidemicznego (art. 165 § 1 pkt 1 k.k.). Widać zatem wyraźnie, że może dojść do sytuacji, w której osoba, co do której cały czas obowiązuje zasada domniemania niewinności, zostanie postawiona w sytuacji bez wyjścia.
Ryzyka zakażenia w związku z pozbawieniem wolności, tymczasowym aresztowaniem i obowiązkami probacyjnymi
Kolejne wątpliwości dotyczą najbardziej surowego środka zapobiegawczego, tj. tymczasowego aresztowania. Teoretycznie można wskazać, że skoro osoba tymczasowo aresztowana przebywa w izolacji, to nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo wynikające z zagrożenia epidemicznego. Tymczasem należy wskazać, że m.in. strażnicy więzienni nie podlegają takiej izolacji i mogą mieć kontakt z osobą zakażoną. Natomiast jak wynika z informacji Ministerstwa Sprawiedliwości 17 funkcjonariuszy Służby Więziennej podlega kwarantannie.
Wskazane wcześniej wątpliwości mogą także pojawić się w związku z realizacją niektórych obowiązków probacyjnych orzekanych w razie zawieszenia wykonania orzeczonej kary (art. 72 k.k.). Tytułem przykładu można wskazać obowiązek poddania się terapii uzależnień, czy uczestnictwa w oddziaływaniach korekcyjno-edukacyjnych. Z oczywistych względów realizacja tych zobowiązań może być obecnie utrudniona lub wręcz niemożliwa.
Wobec powyższego pojawia się istotne pytanie czy w związku z zaistniałą sytuacją należy podejmować działania zmierzające do zmitygowania wskazanych ryzyk.
Sygnał do podjęcia określonych kroków dał Sąd Okręgowy w Warszawie (sygnatura IX Kz 237/20). Z uwagi na zagrożenie wirusem Covid-19 uchylił tymczasowe aresztowanie wobec jednego podsądnego. Wynikało to z faktu, że osadzony, jest osobą schorowaną, a ewentualne zarażenie mogłoby powodować realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Sąd powołał się na art. 259 § 1 k.p.k., zgodnie z którym: „Jeżeli szczególne względy nie stoją temu na przeszkodzie, należy odstąpić od tymczasowego aresztowania, zwłaszcza gdy pozbawienie wolności oskarżonego spowodowałoby dla jego życia lub zdrowia poważne niebezpieczeństwo”. Można zatem zauważyć, że zaistniałe okoliczności są brane pod uwagę, a co najważniejsze nie są bagatelizowane przez sądy.
Przesłanka taka nie występuje w odniesieniu do dozoru Policji, natomiast cały czas możliwa jest zmiana czy też uchylenie tego środka zapobiegawczego na podstawie art. (253 k.p.k.).
Podobnie możliwe jest także orzeczenie przez sąd penitencjarny przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności. Pozwala na to art. 153 § 2 k.k.w., w myśl którego: „Sąd penitencjarny może udzielić przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności, jeżeli przemawiają za tym ważne względy rodzinne lub osobiste”.
Takich bezpośrednich rozwiązań nie ma natomiast w odniesieniu do obowiązków probacyjnych, co jednak nie powinno stanowić zasadniczego problemu.
Przedstawione możliwości rozwiązania problemów, które mogą się pojawić w związku z zaistniałą sytuacją epidemiczną stanowią jedynie przykładowe sposoby radzenia sobie w tym wyjątkowym czasie. Niewątpliwie nie jest tak, że każda osoba tymczasowo aresztowana, czy każdy pozbawiony wolności powinien być automatycznie zwalniany do domu. Podobnie należy spojrzeć na dozór Policji, który dalej można stosować. Warto jednak, aby w przypadkach szczególnych doszło do weryfikacji możliwości skorzystania z przysługujących instrumentów prawnych. Zwłaszcza gdy organ dostaje informację od samego zainteresowanego albo jego obrońcy.
Dodatkowo, w odniesieniu np. do dozoru Policji czy też realizacji obowiązków probacyjnych wystarczające byłyby jasne wytyczne Ministerstwa w zakresie odpowiedniej interpretacji, a przede wszystkim podejścia służb do realizacji nałożonych obowiązków w świetle zaistniałej sytuacji. Byłoby to uzupełniające działanie wobec podjętych już środków ostrożności.
Nie ma natomiast potrzeby przeprowadzania gwałtownych zmian w przepisach, w momencie gdy wystarczy odrobina dobrej woli.
dozór Policjikarykoronawiruspozbawienie wolnościSprawiedliwość i Bezpieczeństwośrodki zapobiegawczetymczasowe aresztowanie