Source: http://ecoeurope.eu/index.php?id_art=122&cms=88&plik=Prawo_energetyczne.html
Timestamp: 2020-05-26 07:36:37+00:00
Document Index: 42053416

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 28', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 11', 'art. 6']

Prawo energetyczne w nowej szacie
Dyskusja nad ustawą o OZE wznowiona
Po blisko rocznych pracach największa nowelizacja Prawa energetycznego została praktycznie zakończona. 1 marca br. Komisja Gospodarki Sejmu RP rozpatrzyła poprawki Senatu, a 4 marca odbędzie się* w Sejmie głosowanie nad tymi poprawkami.
Następnie ustawa skierowana zostanie do podpisu prezydenta RP. Bardzo ważną informacją jest fakt, że Senat przyjął poprawkę dotyczącą sposobu ustalania wysokości opłaty zastępczej, która wyznacza poziom opłacalności inwestowania i stopień ryzyka związanego z udzielaniem kredytów na przedsięwzięcia dotyczące energetyki odnawialnej (patrz "Czysta Energia" 2/2005). Poprawka ta została także rekomendowana przez Komisję Gospodarki i mam nadzieję, że zostanie ostatecznie przyjęta na posiedzeniu plenarnym Sejmu 4 marca br.
Wielkie zainteresowanie w kraju i wśród inwestorów zagranicznych, jakie towarzyszy zmianom polskiego prawa w zakresie regulacji dotyczących OZE, wskazuje, że w najbliższych latach powinniśmy być świadkami dynamicznego rozwoju tego sektora energetyki. Nie jest to teza gołosłowna. Wynika z wielu przeprowadzonych rozmów i spotkań. Polska ma dobre warunki do rozwoju energetyki odnawialnej, dla wielu inwestorów zagranicznych jest bardzo atrakcyjnym nowym członkiem UE Jednakże, aby inwestowanie miało faktycznie miejsce, musi być ono opłacalne. Wprowadzone rozwiązania prawne zapewniają taką opłacalność.
O projekcie ustawy o OZE słów kilka...
Ustawa z 20 stycznia o zmianie ustawy Prawo energetyczne oraz ustawy Prawo ochrony środowiska to nie jedyny akt prawny zawierający regulacje dotyczące odnawialnych źródeł energii, który jest przedmiotem prac parlamentarnych. Od maja 2002 r. procedowany jest poselski projekt ustawy o racjonalnym wykorzystaniu odnawialnych zasobów energii. W wyniku prowadzonych prac tytuł projektu ustawy uległ zmianie i obecnie brzmi - projekt ustawy o odnawialnych zasobach energii i racjonalnym ich wykorzystaniu. Od początku uczestniczę w posiedzeniach Podkomisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia tego projektu jako osoba upoważniona do prezentowania stanowiska rządu w tym zakresie. Mimo zachęcającej nazwy zawartość projektu ustawy zarówno w wersji pierwotnej, jak i aktualnej budzi zasadnicze zastrzeżenia.
Zawarte w projekcie ustawy rozwiązania nie odpowiadają celowi określonemu w art. 1 projektu, tj. stworzeniu warunków rozwoju energetyki odnawialnej. Generalnie projekt nie zawiera nowych, istotnych rozwiązań merytorycznych ani prawnych w stosunku do obowiązujących. Nie porządkuje prawa w tym zakresie, a przepisy projektowanej ustawy są niespójne, wręcz sprzeczne z obowiązującymi przepisami.
Już na wstępie poważne zastrzeżenia dotyczą tzw. słowniczka ustawy, który jest nadmiernie rozbudowany (blisko 30% objętości całego projektu) i zawiera definicje sformułowane nieprecyzyjnie w sposób opisowy, co może prowadzić do powstawania barier w swobodnym przepływie towarów, sprzecznych z art. 28 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Zupełnie niezrozumiałe jest wprowadzenie definicji odnawialnych źródeł energii niezgodnej z definicją zawartą w Prawie energetycznym i dyrektywie 2001/77/EC w sprawie promocji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych na wewnętrznym rynku energii elektrycznej.
Przepisy art. 5 i 6, dotyczące obowiązku dokonania oceny odnawialnych zasobów energii i sporządzania ich bilansów, nakładają na samorządy obowiązki bez wskazania źródeł ich finansowania. Przepis art. 6 nie określa zawartości ani sposobu wykonania tych bilansów, co powodować będzie, że każdy z zobowiązanych wykona je według własnego uznania, a to nie pozwoli na zachowanie jednolitości tych bilansów. Określenie w art. 6 tego samego terminu przygotowania bilansów dla starostów, marszałków i ministra właściwego do spraw środowiska uniemożliwia wzajemne wykorzystanie opracowań.
Artykuł 9 dotyczący mechanizmów wspierania produkcji energii elektrycznej, cieplnej i mechanicznej z zasobów odnawialnych nie określa tych mechanizmów, a tym samym nie wypełnia zakresu określonego w art. 1 ust. 2 pkt 4 projektu. W przepisie tym przytoczono jedynie tytuły i artykuły ustaw, które regulują istniejące mechanizmy wsparcia energetyki odnawialnej.
Z kolei art. 11 ma charakter deklaratywny - zobowiązuje do stopniowego zastępowania energii elektrycznej, cieplnej i mechanicznej pochodzącej z kopalin palnych energią pochodzącą z odnawialnych zasobów energii. Nie wprowadza jednak żadnych instrumentów, które mogłyby zachęcać samorządy do takiego zachowania lub wymuszać realizację określonego obowiązku.
Artykuł 13 nakłada obowiązek posiadania dodatkowego zezwolenia na eksploatację określonych rodzajów energii, niezależnie od zezwoleń wymaganych przepisami Prawa budowlanego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Prawa ochrony środowiska. Przepis ten w praktyce stanowić będzie nieuzasadnioną barierę w swobodzie wykonywania działalności gospodarczej, co jest sprzeczne z zapisami art. 6 dyrektywy 2001/77/EC. Przykładowo przepis ten oznacza, że inwestor zamierzający budować elektrownię wiatrową musi wystąpić do starosty o pozwolenie na wykorzystanie energii wiatru.
Bardzo dużą część projektu ustawy stanowią regulacje dotyczące energii geotermalnej. Można wręcz stwierdzić, że przekonania autorów projektu o olbrzymich zasobach tej energii oraz możliwościach technicznych i ekonomicznych jej wykorzystania na wielką skalę legły u podstaw przygotowania i przedłożenia projektu tej ustawy. Istotą proponowanych przepisów w tym zakresie jest wykorzystanie na ten cel istniejących odwiertów, tzw. zastanowionych i zlikwidowanych poprzez przekazanie ich na własność gminom. Przepisy te także budzą zasadnicze wątpliwości, zwłaszcza związane z prawem własności odwiertów i wyłączeniem wód termalnych z katalogu kopalin.
4 grudnia 2002 r. prezes Rady Ministrów przekazał marszałkowi Sejmu stanowisko rządu do tego poselskiego projektu ustawy. Stanowisko to było negatywne, a w jego konkluzji stwierdzono, że projekt ustawy w prezentowanej postaci nie powinien być przedmiotem dalszych prac legislacyjnych.
Mając na uwadze istotne różnice występujące w obecnym projekcie ustawy w stosunku do wersji pierwotnej oraz zmianę jego otoczenia prawnego poprzez nowelizację ustawy Prawo energetyczne minister gospodarki i pracy skierował pod obrady Komitetu Rady Ministrów projekt nowego stanowiska rządu, które także jest negatywne.