Source: http://docplayer.pl/3681138-85-5-a-2008-ewa-letowska-przewodniczacy-marek-kotlinowski-teresa-liszcz-janusz-niemcewicz-miroslaw-wyrzykowski-sprawozdawca-orzeka.html
Timestamp: 2018-06-19 08:30:09+00:00
Document Index: 34962651

Matched Legal Cases: ['SK 16/06 ', 'art. 41', 'art. 2', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 32', 'Art. 41', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 39', 'art. 41', 'art. 2', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 32', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 36', 'art. 41', 'art. 36', 'art. 67', 'art. 67', 'art. 41', 'art. 78', 'Art. 41', 'Art. 41', 'art. 36', 'art. 3', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 3', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 36', 'art. 41', 'art. 67', 'art. 2', 'art. 32', 'art. 2', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 32', 'art. 67', 'Art. 41', 'art. 2', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 32', 'art. 31', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 2', 'art. 41', 'art. 67', 'art. 2', 'art. 32', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'K 33/05 ', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 92', 'art. 41', 'art. 2', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 32', 'art. 67', 'art. 2', 'art. 32', 'SK 45/06 ', 'art. 41', 'art. 47', 'art. 2', 'art. 32', 'art. 39', 'art. 67', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 41', 'art. 41', 'K 33/05 ', 'art. 41', 'art. 41', 'K 33/05 ', 'K 76/05 ', 'art. 41', 'art. 41', 'K 76/05 ', 'K 33/05 ', 'Art. 41', 'art. 39', 'art. 39', 'art. 92', 'art. 15', 'art. 4', 'art. 16', 'art. 16', 'art. 17', 'art. 22', 'art. 20', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 20', 'art. 3', 'art. 36', 'art. 38', 'art. 42', 'art. 45', 'art. 11', 'art. 401']

85/5/A/2008. Ewa Łętowska przewodniczący Marek Kotlinowski Teresa Liszcz Janusz Niemcewicz Mirosław Wyrzykowski sprawozdawca, orzeka: - PDF
85/5/A/2008. Ewa Łętowska przewodniczący Marek Kotlinowski Teresa Liszcz Janusz Niemcewicz Mirosław Wyrzykowski sprawozdawca, orzeka:
Download "85/5/A/2008. Ewa Łętowska przewodniczący Marek Kotlinowski Teresa Liszcz Janusz Niemcewicz Mirosław Wyrzykowski sprawozdawca, orzeka:"
1 85/5/A/2008 WYROK z dnia 24 czerwca 2008 r. Sygn. akt SK 16/06 * W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Ewa Łętowska przewodniczący Marek Kotlinowski Teresa Liszcz Janusz Niemcewicz Mirosław Wyrzykowski sprawozdawca, protokolant: Grażyna Szałygo, po rozpoznaniu, z udziałem skarżącej oraz Sejmu, Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, na rozprawie w dniach 11 marca i 24 czerwca 2008 r., skargi konstytucyjnej Grażyny Guźlińskiej o zbadanie zgodności: art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. Nr 60, poz. 636, ze zm.) z art. 2, art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i z art. 32 ust. 1 Konstytucji, orzeka: Art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 267, z 2006 r. Nr 221, poz. 1615, z 2007 r. Nr 47, poz. 318 i Nr 115, poz. 792 oraz z 2008 r. Nr 93, poz. 582), rozumiany w taki sposób, że w podstawie wymiaru zasiłku chorobowego nie uwzględnia się wypłaconych pracownikowi w okresie przyjętym do jej ustalenia składników wynagrodzenia, od których pracownik ten uiścił składkę na ubezpieczenie chorobowe, a które nie są mu wypłacane w okresie pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wskutek choroby albo zasiłku chorobowego, jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto p o s t a n a w i a: na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz oraz z 2005 r. Nr 169, poz. 1417) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie ze względu na zbędność wydania wyroku. UZASADNIENIE * Sentencja została ogłoszona dnia 7 lipca 2008 r. w Dz. U. Nr 119, poz. 771.
2 2 I 1. Pismem z 5 grudnia 2005 r. skarżąca wystąpiła ze skargą konstytucyjną, kwestionując zgodność art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (ówcześnie: Dz. U. Nr 60, poz. 636, ze zm., obecnie: Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 267, ze zm.; dalej: ustawa zasiłkowa) z art. 2, art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Skarżąca uzupełniła argumentację obszernymi pismami z 30 października 2006 r. i 29 stycznia 2007 r. Jej zdaniem przepis stoi w sprzeczności z istotą podmiotowego prawa do zabezpieczenia społecznego oraz godzi w zasady sprawiedliwości społecznej, zaufania do państwa i prawa oraz równości. Naruszona jest bowiem równowaga pomiędzy wysokością świadczenia w razie choroby, a wymiarem świadczeń (składek) pobranych od pracownika z tytułu ubezpieczenia chorobowego. Niewłaściwe jest wprowadzenie w miejsce uregulowań ustawowych zawierających jednorodne kryteria ustalania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego (dalej: zasiłek) upoważnienia pracodawcy do decydowania o wymiarze zasiłku pracownika. Stan faktyczny leżący u podstaw skargi konstytucyjnej przedstawia się następująco. Sąd Rejonowy w Poznaniu wyrokiem z 15 lutego 2005 r., sygn. akt XP 2176/04, oddalił powództwo skarżącej, domagającej się zasądzenia od pracodawcy kwoty 481 zł tytułem niewypłaconej części zasiłku za 20 dni roku Powódka twierdziła, że bezzasadne było pomniejszenie zasiłku, wynikające z nieuwzględnienia przy obliczaniu podstawy jego wymiaru premii uznaniowej (przewidzianej w regulaminie pracy), której zasady i warunki wypłacania były określone na tyle lakonicznie, iż nie mieściły się w kategorii świadczeń wymienionych w art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Sąd przyjął, że choć podstawa wymiaru zasiłku związana jest z przychodem pracownika uwzględniającym wszelkie składniki wynagrodzenia, od których została obliczona składka na ubezpieczenie chorobowe, należało jednak zastosować art. 41 ustawy zasiłkowej, przewidujący odmienną zasadę obliczania, jeśli u pracodawcy wypłacane są świadczenia, których wysokość ulega zmniejszeniu za czas otrzymywania tego zasiłku. Wskazał, że regulacja wynika z konieczności zapobieżenia sytuacji, w której pracownik otrzymałby świadczenia w podwójnej wysokości z tytułu wynagrodzenia za pracę i z tytułu zasiłku. Skoro zaś regulamin wynagradzania nie zawierał postanowień o zmniejszeniu premii uznaniowej w okresie pobierania zasiłku, to sąd uznał powództwo za bezzasadne. Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 25 maja 2005 r., sygn. akt VI Pa 309/05, oddalił apelację skarżącej stwierdzając, że w pozwanym zakładzie pracy przyznawano nie premię regulaminową (jak twierdziła powódka), lecz premię uznaniową, która nie podlegała zmniejszeniu w okresie pobierania przez pracownika zasiłku. Zdaniem skarżącej wskazane w petitum skargi naruszenie zasad konstytucyjnych wynika z faktu, że państwo, reprezentowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS), pobiera ze środków pracownika 2,45% jego przychodów brutto tytułem składki na ubezpieczenie chorobowe, a następnie dzięki art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej uwalnia się od obowiązków ubezpieczyciela, uzależniając w praktyce wymiar świadczeń chorobowych od woli pracodawcy, który w dowolnie zredagowanym regulaminie wynagradzania decyduje w praktyce o ograniczeniu podstawy wymiaru tego świadczenia, nie bacząc na wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. Sądy obu instancji, na gruncie wykładni językowej i systemowej, przyjęły, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej jest przepisem szczególnym w stosunku do jej art. 36, a w systemie prawa ustawa zasiłkowa ma prymat nad ustawami z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (obecnie: Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74, ze zm.; dalej: ustawa o s.u.s.) i z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób
3 3 fizycznych (obecnie: Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176, ze zm.; dalej: ustawa o PIT). Z taką wykładnią sprzeczna jest jednak wykładnia funkcjonalna, przedstawiona przez Główny Inspektorat Pracy oraz ZUS, w myśl której przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia nie uwzględnia się tych składników wynagrodzenia, do których pracownik zachowuje prawo w okresie pobierania zasiłku, jeżeli takie uregulowanie jest w przepisach o wynagrodzeniu; w związku z tym, dla ziszczenia przesłanek z art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie wystarcza stwierdzenie braku postanowień o zmniejszeniu świadczenia w regulaminie pracy; warunkiem koniecznym jest prawo do tego składnika wynagrodzenia oraz fakt jego rzeczywistej wypłaty za okres choroby. Zaskarżony przepis takiego postanowienia nie zawiera, upoważniając jedynie pracodawców do uregulowania tej kwestii w regulaminach pracy. Owa funkcjonalna wykładnia określa cel zaskarżonego przepisu, którym jest zrównoważenie obciążeń składkowych pracownika z podstawą wymiaru świadczenia. Zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy zasiłkowej, podstawą wymiaru zasiłku jest przychód stanowiący podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne, co wskazuje na przyjęcie przez ustawodawcę zasad wzajemności świadczeń oraz równowagi pomiędzy kosztem składkowym pracownika, a podstawą wymiaru zasiłku. Skarżąca stwierdziła, że ustrojodawca w art. 67 ust. 1 Konstytucji nie określił szczegółowych dyrektyw co do rodzaju i warunków nabycia, wysokości i trybu przyznawania świadczeń z tytułu niezdolności do pracy, co jednak nie oznacza, by pozostawił to całkowicie uznaniu ustawodawcy. Zwróciła uwagę, że zasady demokratycznego państwa prawnego gwarantują jednostce bezpieczeństwo prawne, a zakaz wprowadzania niesprawiedliwych zróżnicowań podmiotów prawa zobowiązuje do jednakowego traktowania świadczeniobiorców charakteryzujących się jednakową cechą istotną. Kształtując zakres prawa do zabezpieczenia społecznego ustawodawca winien uwzględniać wynikający bezpośrednio z zasady sprawiedliwości społecznej postulat zachowania słusznych i sprawiedliwych proporcji pomiędzy wielkością świadczenia z ubezpieczenia społecznego a stopniem wypracowania go przez ubezpieczonego. Ochrona praw wymienionych w art. 67 ust. 1 Konstytucji powinna się przejawiać w kształtowaniu rozwiązań ustawowych optymalnie realizujących treść prawa konstytucyjnego. Regulacje ustawowe w tej materii mogą być kwestionowane z punktu widzenia konstytucyjnych gwarancji, gdy nie uwzględniają powyższych kryteriów lub naruszają inne normy konstytucyjne. Zdaniem skarżącej, z ustawy o s.u.s. wynika, że podstawą wymiaru obciążeń składkowych pracownika na ubezpieczenia społeczne jest jego realny przychód udokumentowany w listach płac, raportach ZUS RMUA oraz w deklaracjach podatkowych dokumentach bezspornych, których zgodność z rzeczywistością stwierdzają swym podpisem zarówno pracodawca jak i pracownik. Te same fakty płacowe stanowią podstawę wymiaru zasiłku i podstawę świadczeń emerytalno-rentowych, jednak ustawodawca w art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej odrzuca wiarygodną rzeczywistość płacową, a w jej miejsce za wiążący uznaje regulamin wynagradzania, który stanowi jedynie deklarację pracodawcy o jego zamiarach płacowych, nie oddaje jednakże rzeczywistości. Skarżąca zwróciła uwagę, że orzecznictwo Sądu Najwyższego (w myśl którego premie i nagrody uznaniowe są świadczeniami każdorazowo zależnymi wyłącznie od arbitralnej decyzji zatrudniającego) pochodzi z czasów gospodarki uspołecznionej, gdy kodeks pracy regulował uprawnienia pracownicze do dodatkowych składników wynagrodzenia (np. dodatków funkcyjnych dla kierowników z tytułu materialnej odpowiedzialności za powierzone mienie), a premie uznaniowe istotnie były szczególnymi nagrodami, przyznawanymi incydentalnie bądź okazjonalnie, w wymiarze pozbawionym istotnego wpływu na poziom wynagrodzenia. Tymczasem w dzisiejszych realiach gospodarczych nawet osoby obciążone odpowiedzialnością materialną za powierzone
4 4 mienie, nie otrzymują żadnych dodatków poza premią uznaniową, która w tej sytuacji jest substytutem świadczeń roszczeniowych wynikających z przepisów art oraz art. 78 k.p. Z list płac i raportów ZUS RMUA wynika, że składnik wynagrodzenia, określany mianem premii uznaniowej, nie jest w istocie świadczeniem uzależnionym od decyzji pracodawcy (gdyby arbitralnie wstrzymał on jego wypłaty, to firma przestałaby istnieć, bo żaden pracownik, którego kwalifikacje, jakość i ilość świadczonej pracy są szacowane i utrwalone na poziomie np. 3 tys. zł, nie pracowałby za 800 zł brutto), a świadomość tego faktu pracodawca wyraża po pierwsze w umowach o pracę (wymieniając te premie jako gwarantowany składnik wynagrodzenia), a po wtóre wypłacając je regularnie nawet wtedy, gdy wobec pracownika zastosowano kary porządkowe (co przeczy pojmowaniu premii uznaniowej jako nagrody za szczególnie pozytywną postawę pracowniczą). W opinii skarżącej zasiłek nie musi być jedynym przychodem pracownika w okresie jego niezdolności do pracy, bo pracodawca może w tym czasie wypłacać, obok zasiłku, różne premie i nagrody uznaniowe. Niemniej suma zasiłku i tych składników powinna stanowić świadczenie porównywalne (w stopniu określonym przez ustawę) z przychodami uzyskiwanymi w okresie świadczenia pracy. Art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej ma zapobiegać dwukrotnemu wypłaceniu tych składników (raz w postaci zasiłku, a drugi raz przez pracodawcę), chroniąc państwo przed nadmiarem nieuzasadnionych kosztów. Przepis winien jednak chronić również interes pracownika przed ograniczeniem ustawowych świadczeń; gwarancją takiej równowagi były uregulowania ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143, ze zm.; dalej: ustawa z 1974 r.), bo to ona decydowała o wymiarze świadczeń, a do pracodawcy należał jedynie wybór, czy składniki uznaniowe będą wypłacane obok zasiłku, czy też zostaną uwzględnione w podstawie jego wymiaru. Art. 41 ust. 1 zdaniem skarżącej nie rozstrzyga, które składniki nie wchodzą do podstawy wymiaru świadczenia, i w istocie rzeczy pozwala decydować o tym pracodawcy, który mocą przepisów płacowych przesądza o uwzględnieniu składnika lub jego wykluczeniu z podstawy wymiaru zasiłku. Zdaniem skarżącej brak postanowień o zmniejszaniu premii oznacza, że składnik ten w czasie choroby powinien być wypłacany tak samo, jak przed zaistnieniem niezdolności do pracy. Tymczasem z treści przepisu i sposobu jego stosowania nie wynika, czy chodzi o składniki, które rzeczywiście ulegają zmniejszeniu, czy tylko o takie, które są zmniejszane wyłącznie na papierze. Ma to zasadnicze znaczenie w małych firmach, niepodlegających rygorom tworzenia regulaminów płacowych, gdzie pracownik otrzymuje regularnie płacę zasadniczą oraz premię (zmniejszaną proporcjonalnie w okresie pobierania zasiłku), która w braku regulaminu nie powinna być uwzględniana w podstawie wymiaru zasiłku. Taka sama premia wypłacana w większym zakładzie pracy (w którym musi istnieć regulamin wynagradzania), a więc zmniejszana zgodnie z przepisami płacowymi jest uwzględniana w podstawie wymiaru zasiłku. Skoro zaś zgodność z przepisami płacowymi jest warunkiem koniecznym, to dochodzi do dyskryminacji pracowników wykonujących pracę w zakładzie, w którym nie ma przepisów płacowych. Zdaniem skarżącej ustawodawca nie określił kryteriów, które powinien spełniać regulamin wynagradzania w zakresie postanowień o zmniejszaniu, by składnik wynagrodzenia mógł zostać uwzględniony w zasiłku. Tymczasem o podstawie wymiaru zasiłku winien precyzyjnie przesądzić ustawodawca, tak jak uczynił to regulując zobowiązania składkowe ubezpieczonych. Skarżąca podkreśliła, że zgodnie z art. 36 w związku z art. 3 pkt 3 ustawy zasiłkowej podstawę wymiaru zasiłku stanowią wszystkie składniki wynagrodzenia
5 5 wypłacone w okresie przyjmowanym do ustalenia zasiłku i bez znaczenia jest, że ewentualne przepracowanie okresu choroby nie dawałoby pracownikowi gwarancji, że taką premię otrzyma. O wymiarze zasiłku decydują bowiem fakty zaistniałe przed chorobą, a nie stopień prawdopodobieństwa wypłaty pewnych kwot w sytuacji, gdyby do choroby nie doszło. Tym samym pominięcie składnika wynagrodzenia w podstawie wymiaru zasiłku narusza istotę prawa do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę. Zasiłek jest przyznawany w miejsce tych wypłat, które były przyznawane przed zaistnieniem choroby, a które nie zostaną dokonane w okresie pobierania zasiłku. Jeżeli więc w okresie pobierania zasiłku doszłoby do niezmniejszonej wypłaty premii, to nie wystąpiłaby konieczność jej zastąpienia zasiłkiem, a pominięcie tego składnika wynagrodzenia w zasiłku nie naruszałoby istoty prawa konstytucyjnego. Skoro jednak do faktycznej wypłaty premii nie doszło (a tak jest w sytuacji skarżącej), to zachodzi konieczność jej zastąpienia zasiłkiem, a pominięcie tego składnika w podstawie wymiaru zasiłku narusza istotę konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego wynikającego z art. 67 ust. 1 Konstytucji, co jest równoznaczne z ograniczeniem uprawnień w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji, bowiem w tej sytuacji nie występuje zagrożenie podwójną wypłatą składnika. Skarżąca wskazała, że u podstaw sprawy leży funkcjonujący w Polsce system płacowy, w którym pod pojęciem premii uznaniowej ukryte są składniki płacowe sięgające kilkuset procent pensji zasadniczej, równej ustawowo określonemu minimalnemu wynagrodzeniu za pracę (dalej: płaca minimalna). Podkreśliła, że charakter premii nie jest regulowany ustawowo i mogą być one niezależnie od nazwy roszczeniowe (zasady ich przyznawania, zmniejszania lub zawieszania zostały w całości ściśle określone w przepisach płacowych, przez co po stronie pracodawcy powstał obowiązek ich wypłacania), albo całkowicie uznaniowe (ich przyznanie zależy każdorazowo od arbitralnej decyzji pracodawcy), ale wszystkie stanowią podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i w rozumieniu ustawy zasiłkowej (art. 3 pkt 3) są takim samym składnikiem wynagrodzenia jak płaca zasadnicza i inne świadczenia ekwiwalentne względem wykonanej pracy. Opisując sytuację swego zakładu pracy podała, że zatrudnieni byli podzieleni na trzy kategorie płacowe (głównych specjalistów i specjalistów, kierowników działów i sklepów oraz robotników i sprzedawców), a wszystkie umowy o pracę przewidywały wynagrodzenia złożone z płacy zasadniczej równej płacy minimalnej (podówczas 800 zł) oraz premii uznaniowych, przypisanych każdemu z pracowników w stałym wymiarze (z miesięcznymi odchyleniami nie przekraczającymi 1,5%). Te regularnie wypłacane premie wynosiły odpowiednio: dla specjalistów 4-5 tys. zł, dla kierowników do 3 tys. zł, a dla sprzedawców ok. 1,3 tys. zł. Premia uznaniowa była określonym w umowie składnikiem wynagrodzenia za pracę, bez którego do zawarcia umowy by nie doszło (bo specjalista, technolog czy kierownik sklepu nie przyjąłby obowiązków i odpowiedzialności za płacę minimalną, odpowiadającą wszak pełnemu wynagrodzeniu firmowego gońca). W wypadku skarżącej premia uznaniowa wypłacana była regularnie w stałym wymiarze i stanowiła (co znajduje potwierdzenie w dokumentacji płacowej) dominujący składnik wynagrodzenia, zastępujący świadczenia stricte roszczeniowe (wynikające z art k.p.). Skarżąca wyliczyła własne wynagrodzenie i zasiłek w sytuacji, w której premia nie była jej wypłacana w okresie absencji chorobowej: przeciętna miesięczna płaca brutto (złożona z dwóch składników: ośmiusetzłotowej pensji zasadniczej i premii uznaniowej w wys zł) wynosiła zł więc podstawa wymiaru zasiłku wynosiła 1 511,99 zł (1 860 zł minus 18,71%), i od tej kwoty opłacone zostały składki na ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe; ustawowe ograniczenie wysokości zasiłku do 80% podstawy wymiaru oznacza, że skarżąca powinna była otrzymać zasiłek w wysokości 1 209,60 zł, jednak na
6 6 podstawie art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej premia nie została uwzględniona, a zasiłek obliczono tylko od kwoty pensji zasadniczej (czyli 800 zł minus 18,71% razy 80%) więc wyniósł on 520 zł; oznacza to, że w czasie choroby skarżąca otrzymała 34,41%, a nie 80% wynagrodzenia. Skarżąca przedstawiła również wyliczenie dla pracownika z najwyższej kategorii płacowej, w której miesięczna płaca brutto (złożona z takiej samej ośmiusetzłotowej pensji zasadniczej i premii uznaniowej w wys zł) wynosiła zł, zaczym podstawa zasiłku (5 800 zł minus 18,71%) wynosiła 4 714,82 zł, a zasiłek po ustawowym ograniczeniu do 80% powinien wynieść 3 771,86 zł, jednak wypłacone świadczenie w związku z treścią art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej również wyniosło 520 zł (czyli 11,03% wynagrodzenia). Skarżąca stwierdziła, że skoro art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej ma stanowić lex specialis w stosunku do art. 36 i zapewniać respektowanie zasady sprawiedliwości społecznej poprzez zapobieżenie podwójnej wypłacie świadczenia, to winien znajdować zastosowanie tylko, gdy zagrożenie taką podwójną wypłatą rzeczywiście istnieje. Jeśli jednak takowe nie występuje (np. z powodu ustania zatrudnienia w wypadku skarżącej umowa o pracę wygasła 31 maja 2004 r., choroba trwała przez kolejne dwa lata, a prawo do zasiłku wygasło 6 listopada 2004 r.; postanowienia o zmniejszaniu składnika, jak i cały regulamin wynagradzania, nie obejmują osoby niezatrudnionej, tym samym nie występuje zagrożenie podwójną wypłatą składnika za okres pobierania zasiłku), to nie ma konieczności ograniczenia świadczenia. Skarżąca nie zgodziła się z przyjętym przez ustawodawcę założeniem, że zabezpieczeniem przed podwójną wypłatą składnika ma być regulamin wynagradzania, bo akt ten nie oddaje rzeczywistości, a prawo pracy oraz inne przepisy nie nakładają nań przymusu wykonalności i nie przewidują sankcji karnych za nieprzestrzeganie jego postanowień. W tym stanie rzeczy wartość postanowień regulaminowych sprowadza się wyłącznie do deklaracji, a o tym, że sam regulamin wynagradzania nie jest aktem wiarygodnym przesądza ustawodawca, który zobowiązań składkowych pracowników nie uzależnia od postanowień tego aktu, lecz od faktów płacowych, poświadczonych drukami ZUS RMUA. Ustawodawca zróżnicował prawa stron w ten sposób, że podstawą przychodów ZUS są rzeczywiste wartości materialne udokumentowane na listach płac oraz w deklaracjach ZUS i podatkowych, natomiast wydatki ZUS mają wynikać z iluzorycznych i często nierealizowanych obietnic, zawartych w regulaminach wynagradzania. Skarżąca podkreśliła, że wszystkie postępowania administracyjne i sądowe w sprawie jej wynagrodzenia i zasiłku, prowadzone były po fakcie, gdy zarówno ZUS, jak i sądy dysponowały już udokumentowaną wiedzą, że pracodawca nie dopełnił wobec niej obowiązku z art k.p. oraz, że od 1 czerwca 2004 r. nie była ona pracownikiem, więc nie miała żadnych uprawnień płacowych, a zatem przepisy o zmniejszaniu składnika w okresie pobierania zasiłku były bezprzedmiotowe. Tymczasem mocą wyroków sądów, opartych na art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej, jej prawo do zabezpieczenia z powodu choroby zostało ograniczone z ustawowych 80% do realnie wypłaconych 34% wynagrodzenia (wypłacanego w okresie przyjętym do ustalenia podstawy wymiaru zasiłku). 2. Pismem z 7 kwietnia 2006 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w postępowaniu i przedstawił stanowisko, że zaskarżony przepis jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji. Zwrócił uwagę, że różni się on od poprzednio regulującego tę kwestię 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 14 lutego 1995 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru i obliczania zasiłków z ubezpieczenia społecznego (Dz. U. Nr 19, poz. 95, ze zm.; dalej: rozporządzenie z 1995 r.), bo uzależnia wliczanie składników wynagrodzenia do
7 7 podstawy wymiaru zasiłku od treści postanowień układów lub regulaminów wynagradzania, a tym samym pomija warunek, by pracownik zachowywał prawo do otrzymania takich składników wynagrodzenia w okresie pobierania zasiłku. Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, że celem zasiłku jest zastąpienie (w określonym proporcjonalnie wymiarze) wszelkiego rodzaju wypłat pieniężnych uzyskiwanych ze stosunku pracy, w sytuacji, gdy wskutek niezdolności do niej, wypłaty te nie zostaną dokonane; składniki wynagrodzenia niewchodzące do podstawy wymiaru zasiłku powinny być wyłączone z podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich zaskarżony przepis narusza konstytucyjne prawo do zabezpieczenia społecznego na wypadek niezdolności do pracy ze względu na chorobę, bo jego rozumienie przez organa rentowe i sądy jest podstawą niekorzystnego dla pracowników sposobu ustalania wysokości zasiłku. Wynikająca z ustawy zasiłkowej ubezpieczeniowa forma zabezpieczenia społecznego na wypadek choroby, nie może w opinii Rzecznika Praw Obywatelskich naruszać zasad równego i sprawiedliwego traktowania ubezpieczonych, charakteryzujących się wspólną cechą istotną w postaci ponoszenia takich samych kosztów tworzenia funduszu ubezpieczenia chorobowego. Zgodnie z zasadą wzajemności świadczeń ubezpieczony współtworzący fundusz ubezpieczeniowy, może oczekiwać, że w razie zajścia zdarzeń, uniemożliwiających mu działalność zarobkową, uzyska określone prawem świadczenie. Z zasadą wzajemności powiązana jest zasada proporcjonalności wniesionych składek do wysokości świadczeń. Choć element wzajemności i proporcjonalności nie występuje w postaci ścisłej zależności wysokości świadczenia od wysokości wniesionej składki, to wysokość świadczeń nie powinna nadmiernie odbiegać od wkładu ubezpieczonego w tworzenie funduszy ubezpieczeń społecznych finansujących poszczególne rodzaje ryzyka. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę, że przy ustalaniu prawa do zasiłku nie uwzględnia się sytuacji konkretnego świadczeniobiorcy i nie bada się okoliczności faktycznych, związanych z wypłatą poszczególnych składników wynagrodzenia w okresie pobierania przezeń zasiłku. Wyłączną przesłanką ustalenia prawa do wypłaty danego składnika wynagrodzenia obok zasiłku są odpowiednie przepisy o wynagradzaniu. Jeśli w przepisach tych nie sformułowano zasady zmniejszania poszczególnych składników wynagrodzenia w okresie pobierania zasiłku, to ustalając podstawę wymiaru zasiłku nie uwzględnia się tych składników wynagrodzenia. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich, niekorzystne ustalanie podstawy wymiaru zasiłku, wynikające z nieuwzględniania w niej niektórych składników wynagrodzenia, prowadzi do naruszenia zasady równego traktowania (w okresie pobierania zasiłku) pracowników, którzy w ciągu 12 miesięcy, poprzedzających miesiąc powstania niezdolności do pracy uzyskiwali wynagrodzenie obejmujące jednakowe dodatkowe składniki wynagrodzenia. W lepszej sytuacji znajdą się pracownicy, którzy dany składnik wynagrodzenia otrzymają obok zasiłku. Kwota wypłaconych im świadczeń dzięki temu, że obejmuje zasiłek oraz dodatkowy składnik wynagrodzenia odpowiadać będzie w odpowiedniej proporcji kwocie wynagrodzenia wraz z dodatkami, które były wypłacane w okresie poprzedzającym zachorowanie, stanowiąc zarazem podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe. W gorszej sytuacji znajdą się natomiast pracownicy, którym nie zostanie wypłacony dany składnik wynagrodzenia w okresie pobierania zasiłku, ponieważ wysokość ich świadczeń w okresie choroby (pobierania zasiłku) nie będzie odpowiadać w odpowiedniej proporcji wynagrodzeniu wraz z dodatkami, które jako przychód ze stosunku pracy stanowiły podstawę wymiaru tejże składki. Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, że możliwość kształtowania w przepisach o wynagradzaniu zasad wypłaty poszczególnych składników wynagrodzenia w okresie pobierania zasiłku nie budzi wątpliwości, tak samo, jak prawo
8 8 pracodawcy do decydowania o przyznawaniu pracownikom dodatkowego składnika wynagrodzenia w postaci premii lub nagrody, wypłacanego w okresie pobierania zasiłku. Niemniej jednak zgodnie z zasadami równości oraz sprawiedliwości społecznej w takiej sytuacji osobie, która w okresie pobierania zasiłku nie otrzymała dodatkowego składnika wynagrodzenia, powinno przysługiwać prawo do wliczenia takiego składnika wynagrodzenia do podstawy wymiaru zasiłku. 3. Pismem z 15 września 2006 r. stanowisko w sprawie przedstawił Prokurator Generalny, który uznał zaskarżony przepis za zgodny z art. 2, art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1 Konstytucji. Uzasadniając powyższe, stwierdził, że regulacja konstytucyjna, zawarta w art. 67, daje ustawodawcy znaczną swobodę działania. Swoboda ta oczywiście nie jest nieograniczona, gdyż ustawodawca nie może naruszać istoty prawa konstytucyjnego, polegającej na zagwarantowaniu świadczenia odpowiadającego minimum życiowemu, umożliwiającego zaspokojenie podstawowych potrzeb. Zdaniem Prokuratora Generalnego ustawodawca może określić sposób obliczenia wysokości zasiłku, a pominięcie nagród i premii uznaniowych w podstawie wymiaru zasiłku nie narusza istoty prawa konstytucyjnego. Wynika to z faktu, że nagroda lub premia uznaniowa (nie mająca charakteru ekwiwalentnego wobec pracy i uzależniona od suwerennej decyzji pracodawcy i jego możliwości finansowych) może być przyznana także za okres choroby pracownika, jednak przepracowanie całego okresu, za który przyznaje się tego rodzaju składniki wynagrodzenia, nie gwarantuje pracownikowi ich uzyskania. W opinii Prokuratora Generalnego nieuzasadniony jest zarzut naruszenia zasady równości i sprawiedliwości społecznej, bo wynika z nich nakaz jednakowego traktowania podmiotów prawa w obrębie określonej klasy (kategorii). Przyjmując jako cechę relewantną pozostawanie w stosunku pracy, stwierdził on, że zaskarżony przepis ustalający wysokość podstawy wymiaru zasiłku odnosi się do wszystkich pracowników okresowo niezdolnych do pracy z powodu choroby. Art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie godzi również w zasadę sprawiedliwości społecznej, ponieważ wolą ustawodawcy było uniknięcie podwójnej wypłaty danego składnika wynagrodzenia. 4. Pismem z 13 listopada 2006 r. Marszałek Sejmu przedstawił stanowisko, że zaskarżony przepis jest zgodny z art. 2, art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1 Konstytucji. Stwierdził, że premia uznaniowa nie jest składnikiem wynagrodzenia uwarunkowanym spełnieniem określonych wymagań regulaminowych, lecz jest elementem wynagrodzenia, zależnym tylko od swobodnie podjętej decyzji pracodawcy. Jej pominięcie w podstawie wymiaru zasiłku nie narusza istoty prawa konstytucyjnego, gdyż premia ta może być przyznana także za okres, gdy pracownik był chory (natomiast przepracowanie całego okresu, za który przyznaje się premię uznaniową nie daje pracownikowi gwarancji, że premię taką otrzyma). Tym samym pominięcie premii uznaniowej w podstawie wymiaru zasiłku nie narusza istoty konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego ani nie jest równoznaczne z ograniczeniem uprawnień w rozumieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji. Kwestionowany przepis art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie uchybia zdaniem Marszałka Sejmu konstytucyjnej zasadzie równości. Jeżeli za cechę relewantną uznać pozostawanie w stosunku pracy, to art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie ustanawia żadnego zróżnicowania sytuacji prawnej osób ubezpieczonych. Zasady ustalania wysokości podstawy wymiaru zasiłku odnoszą się do wszystkich pracowników okresowo niezdolnych do pracy z powodu choroby.
9 9 Marszałek Sejmu nie zgodził się z poglądem, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej narusza zasadę sprawiedliwości społecznej, wyrażoną w art. 2 Konstytucji. Uznał, że treść przepisu respektuje ową zasadę przez wprowadzenie czynnika korygującego podstawę wymiaru zasiłku (w postaci składników wynagrodzenia niepodlegających uwzględnieniu). Wskazał, że istotą uregulowania było właśnie respektowanie zasady sprawiedliwości społecznej, poprzez zapobieżenie podwójnej wypłacie świadczenia. 5. Pismem z 14 lutego 2007 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zmodyfikował stanowisko, stwierdzając, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim nie przewiduje, że przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego nie uwzględnia tylko tych składników wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w myśl układów zbiorowych pracy lub przepisów płacowych, a składniki te są wypłacone za okres pobierania zasiłku. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że istota zasiłku polega na kompensowaniu utraty tych składników wynagrodzenia, których pracownik nie uzyskuje w okresie nieświadczenia pracy wskutek niezdolności do pracy z powodu choroby. Z tego względu zasiłek stanowi ustaloną normatywnie część przychodów ze stosunku pracy, których pracownik nie uzyskuje w okresie pobierania zasiłku. Uznaniowe składniki wynagrodzenia również stanowią element przychodu ze stosunku pracy, ale ze względu na ich charakter prawny (decyzje o ich przyznaniu mają konstytutywny charakter) możliwość ich wyłączenia z podstawy wymiaru zasiłku powstaje dopiero po podjęciu decyzji o ich przyznaniu za okresy pobierania zasiłku oraz po ich faktycznym wypłaceniu obok i niezależnie od uzyskanych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Tylko wtedy możliwa jest realizacja zasady unikania podwójnego wypłacenia tego samego składnika wynagrodzenia w okresie pobierania zasiłku (jako składnika wynagrodzenia i części zasiłku). Tymczasem obecne brzmienie zakwestionowanego przepisu pozwala na uwzględnienie w podstawie wymiaru zasiłku uznaniowych składników wynagrodzenia bez konieczności badania, czy doszło do rzeczywistego przyznania i wypłacenia nagrody uznaniowej pracownikowi w okresie pobierania zasiłku. Wystarczające jest zbadanie obowiązujących u pracodawcy przepisów płacowych pod kątem dopuszczenia możliwości nie tyle zmniejszania składników wynagrodzenia, co pozbawiania do nich prawa w okresie pobierania zasiłku. Brak takiej regulacji w przepisach płacowych pozwala na pominięcie takich składników wynagrodzenia w podstawie wymiaru zasiłku. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich uznaniowy składnik wynagrodzenia traktowany jest jako płacowy element wynagrodzenia ze stosunku pracy dla celów ustalenia podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne. Powinno to przekładać się na wysokość wypłacanego zasiłku, a odstępstwo od tej zasady dotyczyć może dopiero sytuacji, w której pracownik nabywa prawo do uznaniowego składnika wynagrodzenia w okresach nieświadczenia pracy z powodu choroby. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich konieczne jest zatem uściślenie kwestionowanego przepisu, by wykluczyć brak precyzji, prowadzący do niekonstytucyjnego stosowania art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku. II Na rozprawie 11 marca 2008 r. uczestnicy postępowania podtrzymali zajęte w pismach stanowiska. Skarżąca uznała, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej oddaje pełnię władzy nad zasiłkiem w ręce pracodawcy, ponieważ regulaminy wynagradzania nie podlegają
10 10 przymusowi wykonalności pracodawca, strona stosunku pracy, redaguje regulamin według własnej woli, a praktyka płacowa jest inna. Dlatego regulaminy nie zawierają postanowień o zmniejszeniu premii w okresie pobierania zasiłku, a jednocześnie premie te, jako rzekomo uznaniowe, nie są w zasiłku uwzględniane. Zwróciła uwagę, że ponad 60% ludzi pracuje w zakładach pracy zatrudniających do 20 pracowników i w ogóle nie podlegających obowiązkowi tworzenia regulaminu wynagradzania, a również takich zakładów pracy dotyczy kwestionowany przepis. Nawiązując do stanowiska Marszałka Sejmu, zwróciła uwagę, że przepis nie tyle zabezpiecza przed podwójną wypłatą składnika wynagrodzenia (w postaci wynagrodzenia i zasiłku naraz), ile wskutek szerokich możliwości interpretacyjnych prowadzi do sytuacji, w której nie dochodzi nawet do pojedynczej wypłaty. Podała, że premia uznaniowa była wypłacana, obok pensji zasadniczej równej płacy minimalnej, nawet pracownikom, którzy otrzymywali nagany, bo w powszechnej świadomości była substytutem składników wynagrodzenia, które pracodawca powinien zapłacić w formie dodatków funkcyjnych, za godziny nadliczbowe, czy za uciążliwe warunki pracy. Różnice w wysokości miesięcznej premii dla wykluczenia jej stałego charakteru nie przekraczały 2-3 zł w skali 1 tys. zł, a składka na ubezpieczenie chorobowe była płacona od całości faktycznego wynagrodzenia (pensja zasadnicza i premia). Podkreśliła, że wadliwość przepisu polega na tym, iż nie określa on granic interpretacji; sąd mając w aktach listy płac, deklaracje podatkowe i deklaracje ubezpieczeniowe potwierdzające, iż w okresie pobierania zasiłku premia nie była wypłacana może orzec, że nie można przyjąć, iż pracodawca nie wypłacał premii, ponieważ regulaminy płacowe nie przewidują jej zmniejszania. Przedstawiciel Sejmu podkreślił znaczenie przepisu jako zabezpieczenia przed dwukrotną wypłatą tego samego składnika wynagrodzenia. Uznał, że jeśli w regulaminach pracy są zawarte złe sformułowania, to należałoby zobligować pracodawców do zawierania w regulaminach jasnych postanowień dotyczących analizowanej materii. W jego opinii art. 41 ustawy zasiłkowej powinien mobilizować pracodawców i pracowników do kształtowania stosunków pracy zgodnie z prawem, a nie w sposób, który omija prawo, bo ominięciem prawa jest sytuacja, w której stała część wynagrodzenia jest w pewnym sensie fikcyjna, a podstawową częścią wynagrodzenia jest premia. Za krzywdzące obywateli uznał nie brzmienie i stosowanie art. 41 ustawy zasiłkowej, lecz konkretny regulamin wynagradzania i umowy o pracę zawarte w konkretnej firmie. Przedstawiciel Prokuratora Generalnego stwierdził, że przeprowadzone postępowanie nie dało podstaw do zmiany jego stanowiska. Przyczyną problemów skarżącej nie jest bowiem sam kwestionowany przepis, tylko patologia, występująca w konkretnym zakładzie pracy. Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich podkreślił, że prawo do zabezpieczenia społecznego jest realizowane techniką ubezpieczeniową, co nakazuje badać sprawę przez pryzmat ścisłej współzależności płaconej składki oraz wynikającej z niej możliwości ustalenia wysokości świadczenia te składniki wynagrodzenia, które są obciążone obowiązkiem składowym, są wliczane do podstawy wymiaru świadczenia. Istotą balansu jest wykluczenie z podstawy wymiaru zasiłku tylko tych składników wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w okresie pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wskutek choroby (dalej: wynagrodzenia chorobowego) i zasiłku. Wskazał, że w podstawie wymiaru składki nie uwzględnia się składników wynagrodzenia wypłacanych obok zasiłku, bo jego istotą jest zapewnienie tych składników wynagrodzenia, które pracownik otrzymałby, gdyby wykonywał pracę. Uznał, że w pierwszej kolejności należy badać zakładowe przepisy o wynagrodzeniach (czy przewidują zmniejszanie składników uznaniowych, czy też nie), a następnie praktykę konkretnego pracodawcy w odniesieniu do danego pracownika. Podkreślił,
11 11 że zaskarżony przepis nastręcza zasadnicze trudności praktyczne, bo przez brak precyzji powoduje dwoistość linii orzeczniczej, która z jednej strony koncentruje się na badaniu czy w przepisach płacowych znajdują się regulacje dotyczące zasad wypłaty zmiennych składników wynagrodzenia o charakterze uznaniowym, a z drugiej na zagadnieniach badania czy zmienne składniki wynagrodzenia były wypłacane konkretnemu pracownikowi obok świadczeń, czy też nie. Jego zdaniem zaskarżony przepis jest na tyle nieprecyzyjny, że powszechna praktyka polega na badaniu przepisów płacowych tylko pod kątem tego, czy zawierają normę dotyczącą zmniejszania składnika wynagrodzenia w okresie choroby. III 1. Odpowiadając na pytanie Trybunału Konstytucyjnego, Prezes ZUS pismem z 7 kwietnia 2008 r. poinformował, że ZUS przyjmuje, iż w podstawie wymiaru zasiłku nie uwzględnia się zarówno składników wynagrodzenia, do których pracownik zachowuje prawo za okresy pobierania zasiłku, jak również składników wynagrodzenia o charakterze uznaniowym, których wysokość jest ustalana według swobodnego uznania pracodawcy i przepisy o wynagradzaniu nie przesądzają w sposób jednoznaczny o ich zmniejszaniu. Jeżeli jednak przepisy płacowe obowiązujące u pracodawcy zawierają uregulowania powodujące zmniejszanie składników wynagrodzenia za okresy pobierania zasiłku, to składniki te są uwzględniane w podstawie wymiaru zasiłku. Zapobiega to sytuacji, w której składnik wynagrodzenia niepomniejszony za okres pobierania zasiłku, byłby równocześnie uwzględniony przy ustalaniu podstawy jego wymiaru. Decydujące znaczenie przy ustalaniu, czy składnik wynagrodzenia podlega uwzględnieniu w podstawie wymiaru zasiłku ma to, czy pracownik może otrzymać dany składnik wynagrodzenia za okres niezdolności do pracy. Jeżeli przepisy płacowe nie wykluczają takiej możliwości, składnik wynagrodzenia nie jest uwzględniany przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku. Prezes ZUS przytoczył pkt 107 komentarza ZUS do ustawy zasiłkowej: Jeżeli zasady wypłaty danego składnika wynagrodzenia (nagrody, premii, dodatku itp.) określone w układach zbiorowych pracy lub przepisach o wynagradzaniu nie zawierają przepisu nakazującego zmniejszenie tego składnika w związku z pobieraniem zasiłku chorobowego, przy obliczaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego składnika tego nie uwzględnia się. Stwierdził, że praktyczne rozumienie art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej przez ZUS jest zgodne z wyrokami Sądu Najwyższego z 11 maja 2005 r., sygn. akt III UK 33/05 (OSNP nr 23/2005, poz. 382) oraz z 16 maja 2006 r., sygn. akt I UK 291/05 (OSNP nr 11-12/2007, poz. 169) i dodał, że analiza wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2007 r., sygn. SK 45/06, również wskazuje na dopuszczalność przedstawionej i stosowanej interpretacji przepisu. 2. Pismem z 2 czerwca 2008 r. skarżąca wniosła o uwzględnienie jako dowodu wyroku Sądu Okręgowego, Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z 13 marca 2006 r., sygn. akt VII Ua 7/06, oddalającego apelację, dowodzącego jej zdaniem, że główną wadą art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej jest jego skomplikowana konstrukcja, otwierająca nieograniczone możliwości interpretacyjne, łącznie z naruszającymi zasady konstytucyjne. Wyrok ten został wydany w sprawie o ustalenie wymiaru zasiłku po ustaniu zatrudnienia, a więc gdy skarżąca nie była już związana stosunkiem pracy ani regulaminem wynagradzania byłego pracodawcy, Nie miała więc żadnych uprawnień płacowych, toteż powoływanie się na art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej było rażącym naruszeniem prawa. Skarżąca wyjaśniła, że wyrok sądu rejonowego stanowiący formalną podstawę skargi konstytucyjnej, wydany w sprawie o wypłatę wynagrodzenia chorobowego za pierwsze 21 dni niezdolności do pracy, również oparty był
12 12 na normie z art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej, chociaż przedmiotem pozwu nie było świadczenie z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, lecz świadczenie przysługujące w czasie czasowej niezdolności do pracy wypłacane przez pracodawcę na podstawie art. 92 k.p. IV Na rozprawie 24 czerwca 2008 r. uczestnicy postępowania podtrzymali stanowiska przedstawione w toku postępowania. Skarżąca odnosząc się do pisma Prezesa ZUS podkreśliła, że regulaminy wynagradzania nie są objęte przymusem wykonalności. Stanowisko ZUS byłoby słuszne, gdyby ich postanowienia były egzekwowalne, ponieważ jednak nie są, to unormowania regulaminowe mają wyłącznie charakter obietnic. Jej zdaniem rozstrzygające znaczenie winna mieć rzeczywistość płacowa. Skarżąca zwróciła również uwagę na sytuację ok. 1,5 mln osób, pracujących w zakładach pracy zatrudniających mniej niż 20 pracowników i z tego powodu nieobjętych regulaminami wynagradzania. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: V 1. Przepis zaskarżony, zakres zaskarżenia, częściowe umorzenie postępowania i wzorzec kontroli Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 267, ze zm.; dalej: ustawa zasiłkowa), a jako wzorce kontroli skarżąca wskazała art. 2, art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji. Zakwestionowany przepis stanowi, że Przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego nie uwzględnia się składników wynagrodzenia, jeżeli postanowienia układów zbiorowych pracy lub przepisy o wynagradzaniu nie przewidują zmniejszania ich za okres pobierania zasiłku. Zgłaszając udział w postępowaniu Rzecznik Praw Obywatelskich uznał, że przepis ten jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim nie przewiduje, że przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego nie uwzględnia tylko tych składników wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w myśl układów zbiorowych pracy lub przepisów płacowych, a składniki te są wypłacone za okres pobierania zasiłku Wyrokiem z 3 grudnia 2007 r., zapadłym w sprawie o sygn. SK 45/06 (OTK ZU nr 11/A/2007, poz. 152), Trybunał Konstytucyjny przesądził o zgodności art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej (w związku z jej art. 47) z art. 2 i art. 32 Konstytucji. Fakt ten nie pozostaje bez wpływu na możliwość rozpoznania niniejszej sprawy, bo choć z uwagi na brak tożsamości podmiotowej nie ziściła się przesłanka rei iudicatae (obligująca do umorzenia postępowania z powodu niedopuszczalności wydania orzeczenia), to jednak uprzednie orzeczenie o zgodności określonego przepisu z tymi samymi wzorcami kontroli rodzi konieczność wydania rozstrzygnięcia opartego na zasadzie ne bis in idem. W związku z tym Trybunał Konstytucyjny, dokonując pragmatycznej oceny celowości prowadzenia postępowania i orzekania w kwestii, która została już jednoznacznie i ostatecznie
13 13 rozstrzygnięta, postanowił na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) umorzyć w tym zakresie postępowanie ze względu na zbędność wydania wyroku Wobec częściowego umorzenia postępowania, wzorcem kontroli w sprawie niniejszej pozostaje art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji stanowiący, że Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę (...), którego zakres i formy określa ustawa, przy czym ograniczenia w zakresie korzystania z tego prawa mogą być ustanawiane tylko ze względu na przesłanki wymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji i nie mogą naruszać istoty samego prawa. Jednym z wynikających z tego przepisu praw obywatelskich jest zagwarantowanie obywatelowi świadczeń na wypadek niezdolności do pracy ze względu na chorobę. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie już rozstrzygał, również we wcześniejszym stanie konstytucyjnym, o prawach obywateli związanych z ich niezdolnością do pracy. Pozostawiając ustawodawcy znaczną swobodę w ich kształtowaniu wskazywał z jednej strony, że jest ona ograniczona zakazem naruszenia istoty prawa (a więc zakazem doprowadzenia do sytuacji w której świadczenia są niższe od minimum życiowego), z drugiej jednak strony podkreślał swoistą wzajemność świadczeń, znajdującą odzwierciedlenie w powiązaniu wysokości uiszczanych składek z wysokością możliwych do uzyskania świadczeń. Zwrócić trzeba uwagę na podkreślaną w doktrynie zasadniczą cechę ubezpieczenia społecznego, którą jest ochrona zdolności produkcyjnych człowieka przed skutkami zdarzeń losowych oraz zasada wzajemności świadczeń pracownika odprowadzającego składki i państwa wypłacającego zasiłek w razie niemożności świadczenia pracy. Ugruntowana jest zasada, że zasiłek chorobowy jedynie łagodzi skutki ryzyka niezdolności do pracy z powodu choroby, nie ma natomiast na celu pełnej kompensacji sui generis szkody. Zasada ta wynika po pierwsze z założenia prymatu wynagrodzenia za pracę przed świadczeniem ubezpieczeniowym i ustalenia możliwie niskiej składki, po wtóre zaś, ze względów prewencyjnych, utrzymania udziału własnego w ponoszeniu skutków ryzyka chorobowego, na którego rozmiary pewien wpływ ma sam ubezpieczony (por. J. Jończyk, Prawo do zabezpieczenia społecznego, Zakamycze 2003, s. 208). 2. Problem stosowania prawa, rozbieżność orzecznictwa Sądu Najwyższego i dopuszczalność wyrokowania w sprawie Jak wynika z przestawionych stanowisk uczestników postępowania, niniejsza sprawa jest ściśle związana ze sposobem rozumienia i stosowania zakwestionowanego przepisu ustawy zasiłkowej, na co wskazuje sytuacja skarżącej oraz bogate orzecznictwo. Jakkolwiek w toku postępowania nie padł formalny wniosek o jego umorzenie w związku z niedopuszczalnością wydania orzeczenia, jednak kwestia ta musi zostać na wstępie wyjaśniona. Trybunał Konstytucyjny jest sądem prawa nie zaś sądem faktów i w zasadzie problematyka stosowania prawa nie mieści się w zakresie jego kognicji, jednak w dotychczasowym orzecznictwie ukształtowany został pogląd, że jeżeli utrwalona i konsekwentna praktyka stosowania prawa w sposób bezsporny ustaliła wykładnię danego przepisu prawnego, a jednocześnie przyjęta interpretacja nie jest kwestionowana przez przedstawicieli doktryny, to przedmiotem kontroli konstytucyjności jest norma prawna dekodowana z danego przepisu zgodnie z ustaloną praktyką (tak: postanowienie z 19 lipca 2005 r., sygn. SK 37/04, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 87 i powołane tam orzeczenia). Jak ponadto wskazał Trybunał Konstytucyjny stałość, powtarzalność i powszechność
14 14 praktyki sądowej może nadawać kwestionowanemu unormowaniu w sposób stały i powszechny określone znaczenie, podlegające następnie kontroli konstytucyjności. Stałość i powszechność praktyki, wynikającej z odczytywania przepisów w sposób niekonstytucyjny, powoduje bowiem nadanie samym przepisom trwałego i niekonstytucyjnego znaczenia. (...) Ujawnienie (...) zależności pomiędzy sferą stanowienia i stosowania prawa wymaga jednakże każdorazowo stwierdzenia, czy w istocie rzeczy mamy do czynienia z taką właśnie powtarzalną i powszechną metodą wykładni określonego przepisu (unormowania) (postanowienie z 21 września 2005 r., sygn. SK 32/04, OTK ZU nr 8/A/2005, poz. 95) Dla oceny stałości i powszechności praktyki stosowania przepisu, szczególne znaczenie ma orzecznictwo Sądu Najwyższego, który wielokrotnie rozstrzygał sprawy wynikłe na tle stosowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) kwestionowanego przepisu. Opisane w orzeczeniach stany faktyczne skłaniają do uznania, że niektórzy pracodawcy i niektórzy pracobiorcy dopuszczali się rozmaitych machinacji, mających na celu wyłudzenie nienależnych albo zawyżenie należnych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Stąd też potrzeba szczegółowego uregulowania kwestii sposobu obliczania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe i podstawy wymiaru zasiłku chorobowego nie budzi wątpliwości Zasadnicze znaczenie dla sprawy ma wyrok z 11 maja 2005 r. (sygn. akt III UK 33/05, OSNP nr 23/2005 poz. 382), zgodnie z którym do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego wlicza się tylko te składniki wynagrodzenia, co do których z przepisów układów zbiorowych lub innych aktów normatywnych dotyczących wynagradzania w sposób jednoznaczny i definitywny zarazem wynika, iż podlegają one zmniejszeniu lub całkowitemu zawieszeniu w okresie pobierania przez pracownika zasiłku chorobowego. Wyrok ten potwierdza słuszność długoletniej praktyki ZUS i sądów powszechnych w tym zakresie. Takie właśnie rozumienie przepisu przez sądy niższych instancji skłoniło skarżącą do wystąpienia ze skargą konstytucyjną. Tożsame ustalenia Sąd Najwyższy zawarł w wyroku z 6 lipca 2005 r. (sygn. akt III UK 65/05, niepublikowany). Również wyrokiem z 16 maja 2006 r. (sygn. akt I UK 291/05, OSNP nr 11-12/2007, poz. 169) Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy o wynagradzaniu muszą określać zasady zmniejszenia nagrody uznaniowej za okres choroby np. w postaci zmniejszenia procentowego, czy kwotowego, bo w braku takich postanowień nie jest możliwe stwierdzenie, czy brak nagrody, bądź jej wypłata w określonej wysokości zostały spowodowane nieobecnością pracownika, czy też zupełnie innymi względami. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zawarł także w wyroku z 22 listopada 2006 r. (sygn. akt III UK 98/06, niepublikowany) stwierdzając, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej jest pragmatycznie jasny, a pojęcie zmniejszanie w art. 41 ust. 1 oznacza utratę prawa do jednego lub więcej składników wynagrodzenia lub wyłączenie (pozbawienie) tego prawa w okresie pobierania zasiłku chorobowego. Sąd Najwyższy po raz kolejny rozstrzygające znaczenie przyznał więc literalnemu brzmieniu regulacji płacowych. Bardzo dobitnie Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z 18 kwietnia 2007 r. (sygn. akt I UK 312/06, Monitor Prawa Pracy nr 9/2007, poz. 448), gdzie uznał, że fakt niewypłacenia przez pracodawcę składnika wynagrodzenia za okres niezdolności do pracy z powodu choroby, nie powoduje automatycznie obowiązku uwzględnienia go w podstawie wymiaru zasiłku chorobowego. Decydujące znaczenie Sąd Najwyższy przyznał przepisom o wynagradzaniu, a nie konkretnym okolicznościom faktycznym;
15 15 uznał, że jeśli przepisy jednoznacznie wskazują, że pracownik zachowuje prawo do składnika wynagrodzenia, to nie może być on uwzględniony w podstawie wymiaru zasiłku nawet, jeśli pracodawca składnika tego nie wypłacił. Orzeczenie to dotyczy drugiej strony medalu (pracodawca w regulaminie przyznaje choremu pracownikowi prawo do składnika wynagrodzenia więc składnik nie wchodzi do podstawy wymiaru zasiłku, nawet jeśli pracodawca go nie wypłacił), a Sąd Najwyższy ponownie rozstrzygające znaczenie nadał przepisom płacowym. Również w wyroku z 2 sierpnia 2007 r. (sygn. akt III UK 26/07, niepublikowany), Sąd Najwyższy potwierdził, że istotna jest nie ocena, czy wypłacona nagroda podlega wliczeniu do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego, lecz analiza regulaminu wynagradzania i tego, czy zostało w nim przewidziane zmniejszanie nagród za okres pobierania zasiłku Stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w przedstawionych wyżej orzeczeniach zostało złagodzone, czy też uzupełnione wyrokiem z 6 lipca 2005 r. (sygn. akt III UK 76/05, Praca i Zabezpieczenie Społeczne nr 11/2007, s. 39), zgodnie z którym premia uznaniowa jest wliczana do podstawy wymiaru zasiłku, jednak w rachubę wchodzi tylko wynagrodzenie wypłacane. Tym samym Sąd Najwyższy podkreślił aspekt rzeczywistej wypłaty składnika w okresie przyjętym do ustalenia podstawy wymiaru zasiłku i uznał, że wyłączenie składników wynagrodzenia z podstawy wymiaru składki (wynikające z 2 pkt 24 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe; Dz. U. Nr 161, poz. 1106, ze zm.; dalej: rozporządzenie z 1998 r.) dotyczy tych składników, do których pracownik ma prawo w okresie pobierania zasiłku. Zasiłek ma bowiem zastępować uzyskiwane wcześniej wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne ze stosunku pracy i jest przyznawany w miejsce tych wypłat, które nie są wypłacane w okresie wypłaty zasiłku. Sąd Najwyższy wytknął sądowi okręgowemu, że nie ustalił on, czy składka została odprowadzona również od premii uznaniowej, ani nie wyjaśnił, czy regulamin wynagradzania zapewniał tę premię także w okresie pobierania zasiłku chorobowego. Podkreślił, że konieczne jest ustalenie znaczenia deklaracji zawartych w regulaminie wynagradzania, a zastrzeżenie, że o wysokości zmniejszenia lub całkowitym zawieszeniu wypłaty nagród decyduje samodzielnie pracodawca, musi być oceniane z uwzględnieniem zasad przyznawania nagród i premii i powinno uwzględniać rzeczywisty stan faktyczny praktykę stosowania postanowień regulaminowych. Tym samym po niemal sześciu latach obowiązywania ustawy, w niespełna dwa miesiące po wydaniu wyroku w sprawie o sygn. akt III UK 33/05 i w półtora miesiąca po zapadnięciu ostatecznego orzeczenia w sprawie skarżącej Sąd Najwyższy po raz pierwszy zwrócił uwagę na konieczność badania stanu faktycznego. Tożsame ustalenia Sąd Najwyższy zawarł w wyroku z 6 września 2006 r. (sygn. akt III UK 48/06, OSNP nr 17-18/2007, poz. 258) twierdząc, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie jest precyzyjny, ponieważ chodzi w nim nie tyle o zmniejszenie składnika wynagrodzenia, ile o pozbawienie pracownika uprawnień do jego wypłacania w okresie pobierania zasiłku, kompensowane wliczeniem tego składnika do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego. Uznał, że do podstawy wymiaru zasiłku nie wlicza się tylko tych składników wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w myśl postanowień układu zbiorowego albo regulaminu, a składniki te są wypłacane za okres pobierania tego zasiłku. Stwierdził więc, że w razie wątpliwości dotyczących wykładni regulacji płacowych w zakresie legalności i zasadności uwzględniania świadczeń uznaniowych przy ustaleniu podstawy wymiaru zasiłku, konieczne jest dokonywanie ustaleń faktycznych w zakresie rzeczywistego przyznania i wypłacenia nagród uznaniowych w okresie pobierania zasiłku.
16 16 Zweryfikowanie praktyki z punktu widzenia prawa do zasiłku w określonej wysokości nie może zdaniem Sądu Najwyższego odbyć się bez zbadania czy nagrody uznaniowe zostały rzeczywiście wypłacone, czy były jedynie deklarowane (np. w celu uzyskania wyższych świadczeń zasiłkowych, jako skutek opłacenia wyłącznie składki od tego rodzaju przychodów ze stosunku pracy). Sąd Najwyższy wskazał, że postępowanie dowodowe może polegać choćby na zbadaniu dokumentacji podatkowej ze spornego okresu. W wyroku z 19 października 2006 r. (sygn. akt III UK 89/06, OSNP nr 23-24/2007, poz. 358), Sąd Najwyższy uznał, że art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej może budzić wątpliwości co do oceny, w jaki sposób przepisy o wynagradzaniu mają przewidywać zmniejszanie świadczeń (w szczególności nagrody przyznawanej pracownikowi na podstawie swobodnego uznania pracodawcy) i uznał, że określenie zasad zmniejszenia (pozbawienia, zawieszenia) premii polega na ustaleniu reduktorów, co powinno zostać skonkretyzowane w taki sposób, że za okres pobierania zasiłku chorobowego premia nie przysługuje. Sąd Najwyższy zestawił ustalenia zawarte w wyroku w sprawie o sygn. akt III UK 33/05 (do podstawy wymiaru zasiłku wlicza się tylko składniki, co do których z przepisów w sposób jednoznaczny i definitywny wynika, iż są one zmniejszane lub całkowicie zawieszane w okresie pobierania zasiłku) z ustaleniami z wyroku o sygn. akt III UK 76/05 (o spełnieniu przesłanek z art. 41 ust. 1 decyduje nie tylko treść przepisów zakładowych, ale także ich stosowanie w praktyce pracodawcy oraz w stosunku do konkretnego pracownika) i uznał, że nie zachodzi między nimi sprzeczność, bo wyrok późniejszy, przedstawia jedynie dalsze okoliczności, które należy uwzględniać przy ocenie spełnienia przesłanek z art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Podobnie Sąd Najwyższy orzekł w wyroku z 19 września 2007 r. (sygn. akt III UK 30/07, niepublikowany) Trybunał Konstytucyjny zdaje sobie sprawę, że pewna chwiejność orzecznictwa Sądu Najwyższego wynikać może po części z faktu, że Sąd Najwyższy rozstrzyga konkretne sprawy, a uzasadnienia wyroków muszą ściśle korespondować ze stanami faktycznymi. Kwestionowany w skardze przepis przez lata był rozumiany jednolicie, a mające obecnie miejsce współwystępowanie w jednym czasie (czy też wydawanie na przemian) orzeczeń Sądu Najwyższego, przyznających decydujące znaczenie przepisom płacowym i orzeczeń nakazujących uwzględnianie stanów faktycznych, nie wskazuje na jednoznaczną i zasadniczą zmianę utrwalonej i konsekwentnej praktyki stosowania prawa. Za tezą tą przemawia również pismo Prezesa ZUS z 7 kwietnia 2008 r., z którego jasno wynika, że korzystniejsze dla skarżącej stanowisko Sądu Najwyższego nadal pomimo upływu niemal 3 lat od wydania wyroku w sprawie o sygn. akt III UK 76/05 nie znajduje odzwierciedlenia w praktyce Zakładu, odwołującego się wyłącznie do wyroków w sprawach o sygn. akt III UK 33/05 oraz I UK 291/ Badanie skargi konstytucyjnej ma charakter kontroli konkretnej, nie zaś abstrakcyjnej, a Trybunał Konstytucyjny patrzy na sprawę przez pryzmat Konstytucji oczami obywatela, którego konstytucyjne prawa i wolności zostały naruszone. Owo naruszenie konstytucyjnych praw (wolności), zmaterializowane w postaci ostatecznego orzeczenia, może wynikać ze złego prawa (np. ustanawiającego konstytucyjnie nieuzasadnione przesłanki ograniczenia wolności), albo ze złego stosowania prawa, które samo w sobie jest dobre. W wypadku, gdy prawo jest per se złe Trybunał Konstytucyjny może orzekać bez ograniczeń. Jeśli prawo jest dobre, ale źle zastosowane w jednostkowym przypadku (np. z powodu błędu sędziego) Trybunał wyrokować
17 17 nie może, bo jest sądem prawa nie zaś faktów. Istnieje jednak sytuacja trzecia, gdy prawo jest sformułowane w taki sposób, że choć nie jest jednoznacznie niekonstytucyjne i mogłoby być właściwie (czyli bez uszczerbku dla praw i wolności) stosowane, to jednak powszechnie stosowane jest niewłaściwie. Wówczas przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego jest norma prawna dekodowana zgodnie z ustaloną praktyką, jak to zostało przypomniane w punkcie 2.1. uzasadnienia. Podkreślić trzeba, że z punktu widzenia obywatela, którego prawa (wolności) zostały naruszone, najzupełniej obojętne jest, czy przepis jest sam w sobie niekonstytucyjny, czy też jest on konstytucyjny, a tylko powszechnie stosowany w sposób godzący w wolności i prawa, choć czysto teoretycznie mógłby być stosowany należycie Art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej był jednolicie stosowany w sposób w poczuciu skarżącej niekonstytucyjny. Ostateczne orzeczenie w jej sprawie zostało wydane przez Sąd Okręgowy 25 maja 2005 r., a wyrok ten zapadł dwa tygodnie po kategorycznym rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego sprawy o sygn. akt III UK 33/05, potwierdzającym słuszność kilkuletniej praktyki ZUS i sądów. Faktem jest, że już 6 lipca 2005 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie o sygn. akt III UK 76/05, którym podkreślił konieczność badania stanu faktycznego, ale też tego samego dnia, w tym samym składzie, w innej sprawie tego samego przedsiębiorstwa (sygn. akt III UK 65/05) podzielił ustalenia dokonane w wyroku o sygn. akt III UK 33/ Zgodnie z ustawą o TK (art. 39 ust. 1 pkt 3) umarza się postępowanie jeżeli akt normatywny utracił moc obowiązującą. Przepisu tego nie stosuje się jednak jeżeli wydanie orzeczenia jest konieczne dla ochrony konstytucyjnych wolności i praw (art. 39 ust. 3). Innymi słowy zwłaszcza w sprawach skarg konstytucyjnych fakt, że niekonstytucyjny przepis nie istnieje w porządku prawnym, nie skutkuje obligiem umorzenia przez Trybunał postępowania. Per analogiam uznać trzeba, że fakt, iż utrwalone powszechne niekonstytucyjne stosowanie przepisu jest niezbyt konsekwentnie zmieniane, i to po wydaniu ostatecznego orzeczenia krzywdzącego skarżącą, nie może przesądzać o niemożności wydania wyroku przez Trybunał. Ostrożnie zmieniające się rozumienie i stosowanie przepisu, po wielu latach jego obowiązywania i nade wszystko po wniesieniu skargi konstytucyjnej przez obywatela pokrzywdzonego niewłaściwym (a ówcześnie utrwalonym) sposobem jego stosowania, nie może przesądzać o automatycznym umorzeniu postępowania. Z tego względu Trybunał Konstytucyjny uznaje, że wydanie orzeczenia w niniejszej sprawie jest nie tylko dopuszczalne, ale i konieczne. 3. Wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy wskutek choroby i zasiłek chorobowy. Trybunał Konstytucyjny przypomina, że na mocy art. 92 kodeksu pracy pracownik za czas niezdolności do pracy wskutek choroby (także kwarantanny) trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego zachowuje prawo do 80% wynagrodzenia (chyba że obowiązujące u danego pracodawcy przepisy przewidują wyższe wynagrodzenie z tego tytułu; dalej wynagrodzenie chorobowe). To wynagrodzenie oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i wypłaca za każdy dzień niezdolności do pracy (nie wyłączając dni wolnych od pracy). Prawo do zasiłku chorobowego, finansowanego z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
18 18 pracownik ma począwszy od 34 dnia niezdolności do pracy w danym roku kalendarzowym, zasiłek ten przysługuje nie dłużej niż przez 182 dni (270 dni o ile niezdolność do pracy jest spowodowana gruźlicą). 4. Stan prawny w zakresie ustalania składki na ubezpieczenie chorobowe Rozpatrując sprawę tylko w odniesieniu do pracowników, bo ich dotyczy złożona skarga konstytucyjna, przypomnieć należy, że zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74, ze zm.; dalej: ustawa o s.u.s.) wysokość składki na ubezpieczenia chorobowe, wyrażona jest w formie jednakowej dla wszystkich ubezpieczonych stopy procentowej. Pracownicy finansują składkę z własnych środków, jest ona jednak obliczana, potrącana, rozliczana i przekazywana ZUS co miesiąc przez płatników składek (pracodawców art. 4 pkt 2 lit. a, art. 16 ust. 2 w związku z art. 16 ust. 1 pkt 1 i art. 17 ust. 1-2 ustawy o s.u.s.). Owa stopa procentowa składki na ubezpieczenie chorobowe wynosi 2,45% podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (art. 22 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 20 ust. 1 ustawy o s.u.s.). Podstawę wymiaru składek pracownika na ubezpieczenie emerytalne i rentowe stanowi jego przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 18 ust. 1 ustawy o s.u.s.); nie uwzględnia się w niej wynagrodzenia chorobowego oraz zasiłków (art. 18 ust. 2 ustawy o s.u.s.). Jak precyzuje 1 rozporządzenia z 1998 r., chodzi tu o przychód osiągany przez pracowników u pracodawcy z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Upraszczając można przyjąć, że pracownik uiszcza na ubezpieczenie chorobowe miesięczną składkę w wysokości 2,45% przychodu, czyli wynagrodzenia (bez uwzględnienia składników wymienionych w 2 ust. 1 rozporządzenia z 1998 r., czyli m.in. nagród jubileuszowych, odpraw pieniężnych przysługujących w związku z przejściem na emeryturę, niektórych odpraw i odszkodowań, wartości świadczeń rzeczowych wynikających z przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, wartości ubioru służbowego i finansowanych przez pracodawcę posiłków, diet, dodatków za rozłąkę czy zapomóg losowych) Podkreślenia wymaga fakt, że zgodnie z 2 ust. 1 pkt 24 rozporządzenia z 1998 r., podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe (podstawę tę stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenia rentowe art. 20 ust. 1 ustawy o s.u.s.) nie stanowią składniki wynagrodzenia, do których pracownik ma prawo w okresie pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy, zasiłku chorobowego (i innych zasiłków) w myśl postanowień układów zbiorowych pracy (dalej: układów) lub przepisów o wynagradzaniu (dalej: regulaminów wynagradzania), jeżeli są one wypłacane za okres pobierania tego zasiłku. Wynika stąd, że jeśli układ albo regulamin wynagradzania expressis verbis stanowi, iż w okresie pobierania zasiłku chorobowego pracownik zachowuje prawo do określonego składnika wynagrodzenia i składnik ten jest wypłacany, to nie jest on wliczany do podstawy wymiaru składek (czyli od kwoty tego składnika nie jest uiszczana składka). A contrario, jeśli układ albo regulamin wynagradzania stanowią, że w okresie pobierania zasiłku chorobowego pracownik nie zachowuje prawa do określonego składnika wynagrodzenia, albo co bardzo istotne nie regulują tej kwestii (również wtedy, gdy regulamin nie istnieje, bo pracodawca nie miał obowiązku go tworzyć art k.p.), to oznacza to, iż składnik taki nie jest wypłacany w okresie pobierania zasiłku chorobowego, jest natomiast wliczany do podstawy wymiaru składek.
19 19 Reasumując (w koniecznym uproszczeniu) można przyjąć, że tytułem ubezpieczenia chorobowego pracownik uiszcza niemal dwuipółprocentową składkę od tych składników wynagrodzenia, które z pewnością nie zostaną mu wypłacone w okresie pobierania zasiłku, co wynika albo z przemilczenia tej kwestii w układach albo regulaminach wynagradzania, albo też wprost z tych aktów. 5. Stan prawny w zakresie ustalania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego oraz treść normatywna zaskarżonego przepisu Zgodnie z definicją, zawartą w art. 3 pkt 3 ustawy zasiłkowej wynagrodzenie pracownika to jego przychód stanowiący podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, po odliczeniu potrąconych przez pracodawcę składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe oraz ubezpieczenie chorobowe. Zgodnie zaś z jej art. 36 ust. 1, podstawę wymiaru zasiłku stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie (dalej: przeciętne wynagrodzenie) wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Sposób jego obliczenia wynika z art. 38 ust. 1 tejże ustawy i w pewnym uproszczeniu, bez wnikania w sytuacje szczególne uznać można, że stanowi je kwota powstała ze zsumowania wynagrodzeń z roku poprzedzającego miesiąc zachorowania i podzielenia owej sumy przez dwanaście. Zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy zasiłkowej do podstawy wymiaru zasiłku wlicza się premie, nagrody i inne składniki wynagrodzenia przysługujące za okresy miesięczne, w kwocie wypłaconej pracownikowi za miesiące kalendarzowe, z których wynagrodzenie przyjmuje się do ustalenia podstawy wymiaru (ust. 2-4 stanowią o sposobie wliczania do podstawy wymiaru składników wynagrodzenia przysługujących za okresy inne niż miesięczne) Ustawa zasiłkowa w art. 45 ust. 1 przesądza, że podstawa wymiaru zasiłku z tytułu pracy w pełnym wymiarze czasu pracy nie może być niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę (dalej: płaca minimalna), pomniejszonej o 13,71% tego wynagrodzenia (obecnie 971,63 zł, co wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 września 2007 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2008 r.; Dz. U. Nr 171, poz. 1209, ustalającego płacę minimalną w wysokości zł). W czasie, którego dotyczy skarga, była to kwota 669,83 zł (co wynikało z pomniejszenia płacy minimalnej ustalonej ówcześnie obowiązującym rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 września 2003 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2004 r., Dz. U. Nr 167, poz na kwotę 824 zł pomniejszonej o 18,71%) W myśl art. 11 ust. 1 ustawy zasiłkowej, miesięczny zasiłek wynosi, co do zasady 80% podstawy wymiaru zasiłku. Oznacza to, że zasiłek nie może być obecnie niższy niż 777,30 zł, a w okresie, którego dotyczy skarga, nie mógł być niższy niż 535,86 zł. 6. Istota problemu konstytucyjnego: naruszenie prawa do zabezpieczenia społecznego spowodowane nieadekwatnością wysokości wypłacanego zasiłku chorobowego do wysokości otrzymywanego wynagrodzenia oraz do wysokości składek uiszczonych na ubezpieczenie chorobowe Kwestionowany przepis stanowi, że Przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego nie uwzględnia się składników wynagrodzenia, jeżeli postanowienia układów zbiorowych pracy lub przepisy o wynagradzaniu nie przewidują zmniejszania ich
20 20 za okres pobierania zasiłku. Innymi słowy, do podstawy wymiaru zasiłku (decydującej o wysokości zasiłku wypłacanego choremu pracownikowi) nie wlicza się tych składników wynagrodzenia, co do których układ albo regulamin wynagradzania milczy (nie zawiera postanowień) w kwestii ich zmniejszenia w okresie pobierania zasiłku. Tym samym, aby określony składnik wynagrodzenia został wliczony do podstawy zasiłku, układ albo regulamin wynagradzania musi zawierać expressis verbis wyrażone postanowienie, że składnik ten nie zostanie pracownikowi wypłacony (a ściślej zostanie zmniejszony ) w okresie pobierania zasiłku Istota rozpatrywanej skargi konstytucyjnej sprowadza się do zarzutu, że kwestionowany przepis tak jak jest on rozumiany i stosowany przez ZUS i sądy niewłaściwie realizuje treść konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego, bo prowadzi do zaniżenia wypłacanego zasiłku w stosunku do pobieranego wynagrodzenia, zaburza pewną równowagę pomiędzy wymiarem pracowniczych składek na ubezpieczenie chorobowe a wysokością wypłacanego zasiłku oraz uzależnia w praktyce wysokość zasiłku od woli pracodawcy, wyrażonej w regulaminie wynagradzania. W razie zaistnienia sporu organy państwa nie badają, czy składniki wynagrodzenia, wynikającego z umowy o pracę, zostały faktycznie wypłacone w okresie pobierania zasiłku (a więc sam zasiłek powinien być odpowiednio niższy) lecz opierają się na nieprecyzyjnych regulaminach wynagradzania i na tej podstawie akceptują zaniżenie zasiłków chorobowych mimo odprowadzenia przez pracownika składek na ubezpieczenie chorobowe od wszystkich składników wynagrodzenia. 7. Analiza zarzutów skargi konstytucyjnej Trybunał Konstytucyjny zdaje sobie sprawę, że praktyka ustalania wynagrodzenia za pracę w taki sposób, jak miało to miejsce w przypadku skarżącej (składającego się z płacy minimalnej oraz jej równowartości, czy wręcz wielokrotności, wypłacanej przez pracodawcę teoretycznie uznaniowo [fakultatywnie], a w praktyce obligatoryjnie, pod groźbą utraty wykwalifikowanego personelu), może być wynikiem dążenia pracodawców do optymalizacji ich obciążeń w warunkach bardzo wysokich kosztów zatrudnienia pracownika (pozapłacowych kosztów pracy zwanych klinem podatkowym ). Praktyka ta może być także elementem tzw. motywacyjnego systemu wynagradzania, bezpośrednio uzależniającego wysokość pensji od rzeczywistych osiągnięć pracownika. Z drugiej strony znane są przypadki zatrudniania za minimalnym wynagrodzeniem i deklarowanymi (ale faktycznie niewypłacanymi) wysokimi świadczeniami uznaniowymi pracowników, którzy po krótkim okresie pracy długotrwale korzystali z wysokich zasiłków chorobowych. Z tego względu Trybunał Konstytucyjny podkreśla słuszność dążenia ustawodawcy do wyeliminowania zarówno sytuacji, w której pracownik w razie choroby otrzymywałby podwójne świadczenia (zarówno z tytułu faktycznie wypłacanych składników wynagrodzenia jak i tytułem zasiłku chorobowego), jak i sytuacji w której świadczenia ze stosunku pracy, wyłącznie deklarowane, a w praktyce niewypłacane, miałyby rzutować na wysokość zasiłku chorobowego Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że ukształtowany przez prawodawcę (ustawodawcę i autora rozporządzenia) model obliczania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego, wywierający bezpośredni wpływ na wysokość samego zasiłku, jest wadliwy i istotnie tak jak w przypadkach podanych przez skarżącą może prowadzić do zaniżania wysokości należnych świadczeń.
Postanowienie z dnia 19 marca 2009 r. III UO 2/08
Postanowienie z dnia 19 marca 2009 r. III UO 2/08 Na mocy art. 401 1 k.p.c. można żądać wznowienia postępowania wówczas, gdy wskazany przez stronę wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy przepisu stanowiącego
Sygn. akt II UK 342/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie : Dnia 28 kwietnia 2009 r. SSN Roman Kuczyński (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Zbigniew Hajn SSN Romualda Spyt