Source: https://www.rp.pl/artykul/81970-Spadkobierca-moze-nic-nie-dostac.html
Timestamp: 2020-02-16 19:02:53+00:00
Document Index: 105288981

Matched Legal Cases: ['art. 1008', 'art. 1009', 'art. 1010', 'art. 1011', 'art. 928', 'art. 929', 'art. 930', 'art. 1000']

Spadkobierca może nic nie dostać - Poradniki - rp.pl
Aktualizacja: 09.01.2008, 10:40
Publikacja: 08.01.2008
Spadkobierca może nic nie dostać
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zachowku najbliższych. Jest to wydziedziczenie. Muszą jednak istnieć po temu poważne powody zawinione przez spadkobiercę
Nie wystarczy sama wola spadkodawcy, np. niechęć do jednego dziecka i wielka miłość do innego. Spadkobierca, zapisobiorca, a także bliski pominięty w testamencie, a uprawniony do zachowku, może być również uznany przez sąd za niegodnego dziedziczenia, jeśli dopuścił się ciężkich przewinień wobec spadkodawcy albo mataczył w kwestii testamentu.Możliwa jest też rezygnacja ze schedy spadkowej w wyniku odrzucenia spadku albo umowy o zrzeczeniu się spadku zawartej z samym spadkodawcą za jego życia. W pewnych sytuacjach nie będzie dziedziczyć małżonek zmarłego, jeśli została wszczęta sprawa o rozwód. Poniżej dalsza część artykułu
Pominięcie w testamencie nie jest wydziedziczeniem, choć tak to się czasami potocznie nazywa. Bliskiemu bowiem należy się wtedy zachowek. Wydziedziczeniem jest dopiero całkowite pozbawienie schedy osoby należącej do kręgu uprawnionych do zachowku. Wydziedziczyć spadkobiercę można tylko w testamencie. Jest to swoista sankcja za poważne przewiny. Nie wystarczy jednak sama wola spadkodawcy.
Prawo dopuszcza pozbawienie zachowku w trzech tylko wypadkach (art. 1008 k.c.):
- gdy spadkobierca wbrew woli spadkodawcy postępuje upor-czywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, czyli normami godziwego postępowania;
- gdy dopuścił się wobec spadkodawcy albo najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
- gdy uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.Jako przykład zachowania naruszającego zasady współżycia społecznego można podać odmawianie przez syna pracy, urządzania awantur, pijaństwo, narkomanię, zaniedbywanie własnej rodziny i obarczanie ojca ciężarem utrzymywania wnuków i synowej. Nie każde jednak zachowanie sprzeczne z wolą spadkodawcy i naganne może być powodem wydziedziczenia. Takie postępowanie musi być „uporczywe”.
Przyczyną wydziedziczenia może być dopuszczenie się względem spadkodawcy lub osoby mu bliskiej pobicia, uszkodzenia ciała, gróźb, szykan itp. Nie może stać się nią zwykła sprzeczka ze spadkodawcą i np. jego żoną, dziećmi z innego małżeństwa. Będzie ono wchodziło w rachubę tylko w sytuacji, którą można uznać za „rażącą obrazę ich czci”. Także niedopełnienie wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych, np. uchylanie się od niezbędnego materialnego wspierania matki, nieudzielenie jej opieki potrzebnej w chorobie, może uzasadniać całkowite pozbawienie dziedzictwa, ale tylko wówczas, gdy jest „uporczywe”.
Naganne zachowanie bliskiego musi być świadome, zawinione. Babka nie można więc np. wydziedziczyć wnuka (dziecka zmarłego syna), jeśli wnuk nie był w stanie zapewnić jej opieki z powodu własnej obłożnej choroby albo długotrwałego wyjazdu.
Wydziedziczenie może nastąpić tylko w testamencie. Przyczyna wydziedziczenia powinna wynikać z treści tego dokumentu (art. 1009 k.c.). Musi to być jeden z trzech powodów wyżej wskazanych. Nie wystarczy więc tylko wskazanie jakiegoś postępowania sprzecznego z wolą spadkodawcy i według niego nagannego.
Spadkodawca jednak nie musi określać przyczyny wydziedziczenia w sposób wyraźny. Nie jest zwłaszcza konieczne posługiwanie się sformułowaniami użytymi w kodeksie cywilnym. Wystarczy, jeżeli można ją ustalić na podstawie treści całego testamentu lub pewnych jego fragmentów.
Uwaga! Nie jest możliwe wydziedziczenie częściowe. Nie jest też dopuszczalne tzw. wydziedziczenie za karę, warunkowe, na wypadek, jeśli np. córka czy syn nie zmieni nagannego trybu życia.
Spadkobierca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, a więc należącego do kręgu najbliższych, jeżeli mu przebaczył (art. 1010 § 1 k.c.). Ustalenie, czy rzeczywiście do tego doszło, należy do sądu, jeśli spadkobierca powoła się na tę okoliczność. Jeśli sąd uzna, że istotnie spadkodawca takiej osobie przebaczył, wydziedziczony odzyskuje prawo do zachowku. Gdy w chwili przebaczenia spadkodawca był np. ubezwłasnowolniony, przebaczenie jest skuteczne, jeśli nastąpiło z dostatecznym rozeznaniem. Nie będzie ważne przebaczenie wymuszone groźbą albo spowodowane wprowadzeniem w błąd.
Wydziedziczenie syna nie może dotknąć wnuków, chyba że również ich zachowanie było naganne, ale wtedy dla odsunięcia od schedy również ich dziadek czy babka musieliby wydziedziczyć.Uwaga! Jeżeli wydziedziczony ma dzieci lub wnuki, prawo do zachowku przechodzi na nich (art. 1011 k.c.). Prawo więc nie zezwala, by wnuki były karane za przewiny rodziców.
Wydziedziczony, który uważa, że spadkodawca nie miał powodów do podjęcia takiej decyzji, może wystąpić przeciwko spadkobiercy do sądu o wypłacenie mu zachowku. W takim wypadku dopuszczalność wydziedziczenia będzie oceniał sąd.
W pewnych drastycznych sytuacjach spadkobierca może być odsunięty od spadku, choć spadkodawca nie pozostawił ostatniej woli i formalnie go nie wydziedziczył. Możliwe bowiem jest uznanie przez sąd spadkobiercy za niegodnego (art. 928 k.c.). Odnosi się to zarówno do spadkobierców dziedziczących bez testamentu, czyli z mocy ustawy, jak i powołanych do spadku ostatnią wolą spadkodawcy, a także zapisobiorców i uprawnionych do zachowku.
Spadkobierca może być uznany za niegodnego tylko w trzech następujących wypadkach:
- gdy dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
- gdy podstępem lub groźbą skłonił go do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził w sporządzeniu lub odwołaniu ostatniej woli;
- gdy umyślnie ukrył lub zniszczył, podrobił lub przerobił testament spadkodawcy albo świadomie skorzystał z testamentu podrobionego lub przerobionego przez inną osobę.
Nie jest dopuszczalne uznanie spadkobiercy za niegodnego z innych przyczyn niż wskazane, np. z powodu pijaństwa, notorycznego uchylania się od pracy, notorycznego popadania w konflikt z prawem, co mogłoby stać się przyczyną wydziedziczenia, gdyby taka była wola spadkodawcy.
Dla uznania za niegodnego dziedziczenia ze względu na pierwszą z przyczyn sąd musi ustalić, czy przestępstwo, jakiego dopuściła się np. syn wobec matki, ma charakter „ciężkiego”. Takim przestępstwem może być np. uszkodzenie ciała, zabójstwo, doprowadzenie do targnięcia się na życie, pobicie, pozostawienie spadkodawcy w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia, pozbawienie wolności czy znęcanie się. Sądy przyjmują, że chodzi o przestępstwa, które w kodeksie karnym ze względu na wysokość grożącej za nie kary są określane jako „zbrodnie”. Na równi z przestępstwem popełnionym traktowane jest w takim wypadku usiłowanie przestępstwa (np. zabójstwa), podżeganie do niego i pomocnictwo. Sprawa jest jasna w razie wydania wyroku skazującego przez sąd karny.
Uznania danego spadkobiercy za niegodnego może domagać się każdy, kto ma w tym interes (art. 929 k.c.). Mogą to być przede wszystkim osoby, którym przypadłby udział spadkobiercy uznanego za niegodnego, spadkobiercy obciążeni zapisami, uprawnieni do zachowku, dzieci i wnuki osoby, która zrzekła się prawa do spadku, a nawet wierzyciele spadkodawcy. Konieczne jest wystąpienie z tym do sądu. Spadkobierca bowiem czy zapisobiorca nie może być uznany za niegodnego „przy okazji”, np. w sprawie o stwierdzenie nabycia praw do spadku lub o dział spadku. Z wnioskiem o uznanie za niegodnego dziedziczenia może też wystąpić prokurator.
Zgłoszenie w sądzie np. przez jedno z dzieci spadkobiercy wniosku o uznanie za niegodnego wnuka, który groźbą wymusił na dziadku spisanie testamentu na swą korzyść, jest dopuszczalne także po wydaniu przez sąd postanowienia stwierdzającego nabycie spadku przez wnuka, a nawet po dokonaniu działu spadku. Wtedy, jeśli sąd uzna danego spadkobiercę za niegodnego, postępowanie działowe może być wznowione.
Osoba, która chce wystąpić o uznanie spadkobiercy za niegodnego, nie powinna zwlekać ze złożeniem wniosku. Ma na to rok od dnia, w którym dowiedziała się o przyczynie niegodności, ale nie więcej niż trzy lata od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy.
Tak samo, jak w wypadku wydziedziczenia, spadkobierca nie może być uznany za niegodnego, jeżeli spadkodawca mu przebaczył (art. 930 k.c.). Gdy spadkodawca nie był w pełni poczytalny, przebaczenie jest skuteczne, jeśli działał z dostatecznym rozeznaniem, a więc m.in. miał świadomość tego, czego ów spadkobierca się dopuścił. Oceni to sąd. Jeśli po krzywdach doznanych od spadkobiercy spadkodawca uwzględnił go w testamencie, należy przyjąć, że mu przebaczył.
Spadkobierca uznany za niegodnego zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył spadku. Oznacza to, że jeśli ma dzieci czy wnuki, to one w jego miejsce dziedziczą udział, jaki by mu przypadł. Jeśli nie ma potomstwa, wyłączenie go od dziedziczenia powoduje odpowiedni przyrost udziałów przypadających pozostałym spadkobiercom.
Ksawery Dzitko, prawnik w Kancelarii Prawniczej Magnusson
Niedawno zmarła matka czytelnika, która wcześniej z mocy testamentu ojca odziedziczyła cały spadek po nim. Była to jego część w domu jednorodzinnym.
Matka cały spadek testamentem zapisała córce. Czytelnik otrzymał wezwanie na rozprawę w sprawie o nabycie spadku wniesionej przez siostrę. Pyta, czy jej obecność na tej rozprawie ma sens, skoro wszystko zostało już przesądzone.
Postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku wydawane jest przez sąd po przeprowadzeniu rozprawy, na którą sąd wzywa wnioskodawcę oraz wszystkie osoby, co do których istnieje prawdopodobieństwo, że mogą one być spadkobiercami zmarłego, zarówno ustawowymi, jak i testamentowymi.Fakt, że testament pozostawiony przez ojca lub matkę uwzględnia tylko jedno z jego dzieci, pomijając przy tym pozostałe, nie powoduje, że pozostałe dzieci niczego po nim nie otrzymają. Dzieciom spadkodawcy, które zostały pominięte w testamencie, a nie zostały wcześniej wydziedziczone, ze względu na niegodne zachowanie wobec spadkodawcy, przysługuje zachowek.
Zachowek to odpowiednia część wartości udziału spadkowego, który by przypadał dzieciom spadkobiercy pominiętym w testamencie, gdyby były one powołane do dziedziczenia z mocy ustawy, to jest gdyby spadkodawca nie pozostawił testamentu. Jeśli spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku sam w świetle prawa uprawniony jest do zachowku, czyli np. gdy zachowek przysługuje jednemu z dzieci spadkodawcy od drugiego z dzieci spadkodawcy, jego odpowiedzialność ograniczona jest jedynie do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.
Roszczenie o zachowek przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. Jeśli spadkodawca cały majątek rozdysponował za życia w formie darowizn tylko na rzecz jednego wnuka, nie sporządził testamentu, a pozostawił dwu synów, wnuk obowiązany jest do wypłacenia im zachowku zarówno wówczas, gdy jest spadkobiercą, jak i gdy nim nie jest. Zgodnie bowiem z art. 1000 k.c. jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Wnuk może zwolnić się od obowiązku zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku przez wydanie przedmiotu darowizny.