Source: http://www.kancelaria-wilinski.pl/aktualnosci/2018-12-02
Timestamp: 2019-05-21 18:32:52+00:00
Document Index: 9277748

Matched Legal Cases: ['art. 189', 'art. 191', 'art. 191', 'art. 197', 'art. 197', 'art. 197', 'art. 197', 'art. 197', 'art. 197', 'art. 197']

Zamach na wolność seksualną - Zarówno przestępstwo określone w art. 189 k.k., jak i przestępstwo określone w art. 191 k.k. mają ten sam rodzajowy przedmiot ochrony, a jest nim wolność. Różnica między nimi dotyczy bezpośredniego przedmiotu ochrony, którymi są dwa aspekty wolności człowieka - wolność lokomocyjna i wolność decyzyjna. - Aktualności - Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz Wiliński
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 stycznia 2018 r. II AKa 411/17
1. Przedmiotem ochrony przy przestępstwie zmuszania z art. 191 § 1 k.k. jest wolność decyzyjna człowieka. Chodzi tu zarówno o wolność do podejmowania decyzji woli i swobodę procesów motywacyjnych kształtujących taką decyzją, jak też możność wykonania podjętej decyzji woli bądź to "w ogóle", bądź to w określonym kierunku lub w określony sposób.
2. W treści art. 197 § 2 k.k. nie sposób znaleźć zwrotu, który wskazywałby, że celem działania sprawcy ma być zaspokojenie lub pobudzenie popędu płciowego. Przeciwnie, znamię "inna czynność seksualna" wymaga jedynie, aby podjęte zachowanie, które nie mieści się w obcowaniu płciowym, było związane z szeroko rozumianym życiem płciowym człowieka, polegającym na kontakcie cielesnym sprawcy z pokrzywdzonym lub przynajmniej na cielesnym i mającym seksualny charakter zaangażowaniu ofiary. W żaden sposób ustawodawca nie zaznaczył w tym przepisie, aby czynność seksualna miała być podejmowana z motywacji seksualnej. Sama czynność powinna obiektywnie mieć charakter seksualny.
3. Dla przyjęcia, że sprawca wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 197 k.k. nie jest istotne, w jakim celu działał sprawca, ale czy dopuścił się zamachu na wolność seksualną ofiary. Przedmiotem ochrony w przypadku przestępstwa z art. 197 k.k. jest wolność seksualna człowieka, a zatem chodzi o swobodę decydowania w sferze seksualnej. Istotna zatem jest perspektywa ofiary, a nie sprawcy tego przestępstwa.
"Nie ulega wątpliwości, że w orzecznictwie i piśmiennictwie można napotkać poglądy, iż warunkiem przypisania odpowiedzialności za czyn z art. 197 § 2 k.k. jest seksualny charakter takich czynności, a zatem to, aby wiązały się one z jakąś formą zaspokojenia lub pobudzenia popędu płciowego sprawcy. Stanowisko takie znajduje się jednak obecnie w zdecydowanej mniejszości. Zwłaszcza w orzecznictwie widoczna jest w ostatnich latach zasadnicza przewaga rozstrzygnięć prezentujących pogląd przeciwny (zob. postanowienie SN z dnia 23 lipca 2015 r., II KK 194/15, LEX nr 1778872; postanowienie SN z dnia 27 czerwca 2014 r., V KK 103/14, LEX nr 1498502; wyrok SN z dnia 10 października 2007 r., III KK 116/07, LEX nr 346227; wyrok SA w Lublinie z dnia 12 grudnia 2007 r., II AKa 286/07, LEX nr 357225; wyrok SA w Katowicach z dnia 15 maja 2014 r., II AKa 112/14, LEX nr 1537355; wyrok SA w Krakowie z dnia 11 lipca 2012 r., II AKa 99/12, LEX nr 1227537; wyrok SA w Lublinie z dnia 12 grudnia 2007 r., II AKa 286/07, LEX nr 357225; wyrok SA w Katowicach z dnia 16 listopada 2006 r., II AKa 328/06, LEX nr 297347)."
"Po pierwsze, przemawia za nim wykładnia językowa przepisu art. 197 § 2 k.k. W jego treści nie sposób znaleźć zwrotu, który wskazywałby, że celem działania sprawcy ma być zaspokojenie lub pobudzenie popędu płciowego. Przeciwnie, znamię "inna czynność seksualna" wymaga jedynie, aby podjęte zachowanie, które nie mieści się w obcowaniu płciowym, było związane z szeroko rozumianym życiem płciowym człowieka, polegającym na kontakcie cielesnym sprawcy z pokrzywdzonym lub przynajmniej na cielesnym i mającym seksualny charakter zaangażowaniu ofiary (zob. uchwałę SN z dnia 19 maja 1999 r., I KZP 17/99, OSNKW 1999, z. 7-8, poz. 37; wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2005 r., III KK 187/04, LEX nr 148234). W żaden sposób ustawodawca nie zaznaczył w tym przepisie, aby czynność seksualna miała być podejmowana z motywacji seksualnej. Sama czynność powinna obiektywnie mieć charakter seksualny.
Po drugie, dla przyjęcia, że sprawca wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 197 k.k. nie jest istotne, w jakim celu działał sprawca, ale czy dopuścił się zamachu na wolność seksualną ofiary (zob. postanowienie SN z dnia 9 kwietnia 2001 r., II KKN 349/98, OSNKW 2001, z. 7-8, poz. 53). Przedmiotem ochrony w przypadku przestępstwa z art. 197 k.k. jest wolność seksualna człowieka, a zatem chodzi o swobodę decydowania w sferze seksualnej. Istotna zatem jest perspektywa ofiary, a nie sprawcy tego przestępstwa. Trafnie wskazuje się w piśmiennictwie, że jeżeli celem zamachu sprawcy są organy płciowe lub okolice intymne, to do cierpienia fizycznego dochodzi jeszcze wstyd i poniżenie odczuwane przez pokrzywdzonego wskutek naruszenia jego sfery intymnej (seksualnej), zaś doznany uraz (fizyczny i psychiczny) może w przyszłości skutkować niemożnością prowadzenia życia seksualnego (zob. M. Budyn-Kulik, Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 11 lipca 2012 r. (II AKa 99/12), Prawo w Działaniu 2013, nr 16, s. 200). Niewątpliwie zatem również w sytuacji, gdy sprawcą nie kieruje dążenie do osiągnięcia zaspokojenia płciowego, lecz celem jego działania jest poniżenie ofiary, zadanie jej dodatkowych cierpień, wymuszenie określonego zachowania itp., to w sytuacji, gdy podejmuje on działania stanowiące obcowanie płciowe lub inną czynność ze swej istoty seksualną, niezależnie od jego intencji dochodzi do zamachu na wolność seksualną ofiary.
Po trzecie, nie jest właściwe definiowanie znamion przedmiotowych, jakim są m.in. znamiona "obcowanie płciowe" i "inna czynność seksualna", przez odwołanie się elementów podmiotowych związanych z nastawieniem psychicznym sprawcy do czynu. Trafnie zauważa się, że bez znaczenia dla uznania zachowania za czynność seksualną będzie to, czy sprawca takie zachowanie podejmujący subiektywnie zmierza do zaspokojenia swojego popędu płciowego, a także to, czy tym zachowaniem wywołał u ofiary stan podniecenia seksualnego. Obiektywne rozumienie znamienia czynności seksualnej opiera się na założeniu, że zasadniczym kryterium dla uznania danego zachowania za czynność seksualną będzie podjęcie działań uznawanych w świetle obowiązujących wzorców kulturowych za mające charakter seksualny, chociażby in concreto takie zachowanie nie było ze strony sprawcy nakierowane na zaspokojenie jego popędu płciowego, ani nie wywołało podniecenia seksualnego po stronie ofiary. Istotą czynności o charakterze seksualnym jest uznanie danego rodzaju zachowania za formę kontaktu seksualnego w świetle kulturowych wzorców postępowania w sferze życia seksualnego (M. Bielski, Wykładnia znamion "obcowanie płciowe" i "inna czynność seksualna" w doktrynie i orzecznictwie sądowym, CPKiNP 2008, z. 1, s. 214-215)"