Source: https://www.rozwodowy.pl/rozliczenia_w_konkubinacie,317,p.html
Timestamp: 2019-09-20 03:50:37+00:00
Document Index: 80878154

Matched Legal Cases: ['art. 226', 'art. 409', 'Art. 409', 'art. 409', 'art. 409', 'art. 409', 'art. 409', 'art. 409']

Strona główna > Związki partnerskie > Rozliczenia w konkubinacie
Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-12-14
Na wstępie należy zaznaczyć, że kwestia wzajemnych rozliczeń osób pozostających w związkach nieformalnych nie została wprost uregulowana przez przepisy Kodeksu cywilnego. Judykatura wypracowała w tej kwestii różne stanowiska dopuszczając zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności, jak i oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r. III CRN 132/74, nie publ.).
Wybór jednego ze wskazanych uregulowań może być uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69 („Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 1970, nr 4, s. 211) wskazuje się, że co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty, należy stosować przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jednego z konkubentów na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiej z tych osób – zastosowanie znaleźć powinny przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
W Pani przypadku, moim zdaniem, zastosowanie będą miały przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jako właściciel nieruchomości figuruje bowiem jedynie Pani. Konkubent nie jest współwłaścicielem lokalu, zatem przepisy o zniesieniu współwłasności nie będą miały zastosowania.
Przez nakłady w rozumieniu art. 226 K.c. należy uznać dobrowolne użycie własnych dóbr majątkowych na rzecz innej osoby (właściciela rzeczy) bez względu na jego wolę. Nakładami w tym znaczeniu są wszelkie inwestycje utrzymujące rzecz w należytym stanie lub ulepszające ją. Są to więc wszelkie reperacje, ulepszenia, a także wydatki związane z utrzymaniem rzeczy, jak np. karmienie zwierząt, uiszczanie opłat związanych z posiadaniem rzeczy (por. wyrok SN z 11 października 1990r. III CZP 58/90).
Moim zdaniem, Pani konkubent przy wyprowadzce mógłby żądać zwrotu nakładów, jednak jedynie tych, które wyłożył na zakup drzwi, wymianę okna i desek podłogowych, gdyż w takim przypadku wzbogacenie jednej ze stron bez podstawy prawnej znajduje oparcie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Bezpodstawne wzbogacenie jest szczególnym zdarzeniem prawnym, w wyniku którego bez podstawy prawnej powstaje nowa sytuacja, polegająca na wzroście majątku po stronie podmiotu wzbogaconego, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej osoby zubożonej. Zarówno zubożenie, jak i wzbogacenie wywołane są tą samą przyczyną. Jednak podstawowa przesłanka bezpodstawnego wzbogacenia nie ma charakteru związku przyczynowo-skutkowego między zubożeniem a wzbogaceniem różnych podmiotów, ponieważ co prawda zubożenie i wzbogacenie następują jednocześnie na skutek tej samej przyczyny, ale jest to jedynie koincydencja między zubożeniem a wzbogaceniem, a nie związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy nimi.
Niewątpliwie, jeżeli konkubent udowodni nakłady poniesione na Pani lokal, może żądać ich zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż trudno powiedzieć, aby w momencie żądania zostały one zużyte.
Inna sytuacja będzie moim zdaniem z opłatami eksploatacyjnymi oraz za media. Po pierwsze, Pani powinna stanąć na stanowisku, że umówiliście się Państwo, że to konkubent będzie ponosił te opłaty w zamian za zamieszkiwanie w lokalu. Ponadto on również z tych mediów korzystał. Dodatkowo Pani może wskazywać, że opłaty za media nie były Pani wzbogaceniem, a jeżeli nawet – to zostały zużyte.
Stosownie do art. 409 Kodeksu cywilnego – obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Art. 409 ustanawia zasadę aktualności wzbogacenia, która ma podstawowe znaczenie dla tej instytucji. Istotą tej zasady jest określenie granic obowiązku zwrotu wzbogacenia, a mianowicie obowiązek ten obejmuje uzyskaną kosztem drugiego korzyść w takim stanie, w jakim się ona aktualnie znajduje (ewentualnie obowiązek zwrotu jej wartości albo wydania jej surogatów).
W tym punkcie roszczenie restytucyjne ulega znacznemu osłabieniu, gdyż w razie zupełnej utraty korzyści zubożony nie będzie mógł tego roszczenia skutecznie realizować.
Zasada aktualności wzbogacenia doznaje jednak istotnego wyjątku, który jest przewidziany w art. 409. Jeżeli bowiem wzbogacony, wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu, roszczenie restytucyjne nie wygasa.
Zła wiara tego, kto korzyść uzyskał w rozumieniu art. 409 zd. 2, odnoszona jest do chwili wyzbywania się korzyści i do obowiązku zwrotu, a nie do stanu świadomości uzyskującego korzyść w chwili prawomocnego ustalenia do niej prawa (wyrok SN z 12 lutego 2013 r., II PK 180/2011, Lexis.pl nr 5165377).
Należy dodać, że wyłączenie obowiązku zwrotu korzyści przewidziane przez art. 409 dotyczy jedynie bezproduktywnego zużycia lub utraty tej korzyści. Wskutek zużycia lub utraty korzyści nie może tutaj dojść do jakiegokolwiek wzbogacenia w majątku tego, kto korzyść uzyskał. Gdyby takie wzbogacenie nastąpiło, roszczenie restytucyjne istniałoby nadal w granicach tego wzbogacenia.
Roszczenie restytucyjne nie gaśnie po pierwsze wtedy, gdy zużycie lub utrata korzyści były produktywne (wzbogacenie istnieje nadal), oraz po drugie wtedy, gdy zużycie lub wyzbycie się korzyści były wprawdzie bezproduktywne, ale czyniąc je, wzbogacony powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Względy słuszności wymagają bowiem, aby nie nagradzać tego, kto, tracąc korzyść, powinien mieć świadomość, że mu się ona nie należy.
Problem, który na tle art. 409 sprawia pojęcie zużycia lub wyzbycia się korzyści, jest o tyle istotny, że każde wyzbycie się uzyskanej korzyści, nawet na cele czysto konsumpcyjne (np. zakup żywności), oznacza poczynienie oszczędności w mieniu wzbogaconego (gdyby nie bezpodstawnie nabyta korzyść, wzbogacony pomniejszyłby swój majątek w celu pokrycia tych wydatków). Taka wykładnia prowadziłaby jednak do podważenia sensu art. 409, skoro według niej nie ma bezproduktywnego wyzbycia się korzyści. Dlatego też trafnie proponuje się wyróżnienie dwóch sytuacji.
Po pierwsze, jeśli wzbogacony przeznaczył bezpodstawnie nabytą korzyść na pokrycie wydatków, które planował już przed uzyskaniem korzyści, wydatki takie uznaje się za produktywne (dotyczy to również wydatków, które powinien planować, nawet jeśli tego nie czynił, np. zapłata długów). Roszczenie restytucyjne w omawianym przypadku zatem nie wygasa.
Po drugie, jeżeli wzbogacony zużył korzyść na pokrycie wydatków wcześniej niezamierzonych, dla poniesienia których impulsem stało się właśnie uzyskanie tej korzyści oraz jeżeli w zamian za te wydatki nie uzyskał żadnych surogatów, zużycie korzyści nastąpiło bezproduktywnie (np. nabycie korzyści jest powodem, który skłania wzbogaconego do odbycia nieplanowanej wcześniej podróży dookoła świata) (zob. P. Księżak, Bezpodstawne…, s. 143 i n.).
Powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu należy ustalać z obiektywnego, nie zaś subiektywnego punktu widzenia. Nie polega więc ona na winie wzbogaconego i nie zależy od jego zdolności do działania z należytym rozeznaniem. Powinność tę ustala się, badając, czy rozsądny uczestnik obrotu postawiony w takiej sytuacji, w jakiej znalazł się wzbogacony, powinien mieć świadomość, że korzyść podlega zwrotowi (kwestia ta jest jednak dyskusyjna; część autorów postrzega tę powinność przez pryzmat winy; szerzej P. Mostowik, w: System P.P., t. 6, 2009, s. 291 i n.; P. Księżak, Bezpodstawne…, s. 143 i n.).
Mając na uwadze to, co zostało tu już powiedziane, powinna Pani zaznaczyć, że środki na zapłatę wszelkich kosztów związanych z mieszkaniem Pani konkubent wyłożył zgodnie z nieformalnym porozumieniem w tym zakresie, a wskutek ich zapłaty nie jest Pani w żaden sposób wzbogacona (korzystał on również z lokalu).
Co do okien, drzwi i desek może on, moim zdaniem, żądać zwrotu, o czym już wspominałem i czego podstawą będą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Oczywiście musi on najpierw udowodnić poniesienie tych kosztów.