Source: https://prawodlasamorzadu.pl/2015.04.02-czy-gmina-moze-okreslic-sposob-dokonywania-rozliczen-za-odprowadzanie.html
Timestamp: 2020-07-02 11:44:07+00:00
Document Index: 54217416

Matched Legal Cases: ['SA/Wr ', 'art. 26', 'art. 27', 'art. 6', 'art. 27', 'SA/Wr ', 'art. 27']

Czy gmina może określić sposób dokonywania rozliczeń za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych?
NSA stwierdził, że przykładowe wskazanie w zatwierdzanej przez radę gminy taryfie na jeden z możliwych wariantów określenia ilości odprowadzanych ścieków opadowych i roztopowych nie narusza przepisów prawa, bowiem nie wyklucza odmiennego uregulowania przedmiotowych kwestii w drodze umowy.
Wyrokiem z dnia 17 lutego 2015 r. (sygn. II OSK 1704/13) Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną Gminy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 11 kwietnia 2013 r. (sygn. II SA/Wr 764/12) uwzględniającego skargę na uchwałę rady gminy w przedmiocie zatwierdzenia taryfy dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków w 2012 r.
W dniu 21 października 2011 r. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w G. sp. z o.o. złożyło wniosek o zatwierdzenie taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków dla miasta na rok 2012.
W grudniu 2011 r. Rada Miejska podjęła uchwałę w tej sprawie, uwzględniając wniosek spółki komunalnej i zatwierdzając ww. taryfy. Uchwała wskazywała m.in. że rozliczenie z odbiorcą, który dostarcza ścieki z powierzchni zanieczyszczonej o trwałej nawierzchni następuje na podstawie ilości ustalonej w oparciu o wskazania urządzenia pomiarowego. W przypadku braku urządzenia pomiarowego, ilość ścieków opadowych i roztopowych będzie ustalona w sposób określony w umowie, tj. jako iloczyn zanieczyszczonej powierzchni utwardzonej, średnich rocznych opadów oraz odpowiedniego dla danego rodzaju nawierzchni współczynnika spływu lub w inny sposób.
Powyższa uchwała została zaskarżona przez lokalnego przedsiębiorcę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Zarzucił jej on naruszenie art. 26 ust. 1 w zw. z art. 27 ust. 5 i art. 6 ust. 3 pkt 2 oraz art. 27 ust. 4 i 5 art. ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz. U. 2006 r., nr 123, poz. 858). Jego zdaniem taryfa zatwierdzona przez radę miasta jednostronnie ustala sposób określenia ilości odprowadzanych ścieków, w sytuacji, gdy nie ma podstaw do szczegółowego uregulowania przedmiotowej materii o charakterze cywilnym w taryfie zatwierdzanej uchwałą rady gminy.
Wskazał on także, że w zaskarżonej uchwale przyjęto niewymieniony w ustawie sposób rozliczania odpłatności (tj. od wielkości powierzchni utwardzonych) w sytuacji, gdy zgodnie z ustawą rozliczenie winno odbywać się na podstawie wskazań urządzeń pomiarowych, w przypadku zaś ich braku - jako równowartość ilości wody pobranej lub ilości ścieków odprowadzonych, określonej w umowie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny po stronie przedsiębiorcy
WSA we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II SA/Wr 764/12) uwzględnił skargę przedsiębiorcy i stwierdził, że zaskarżona uchwała została wydana z naruszeniem prawa.
W uzasadnieniu wyroku WSA wskazał, że umowa o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzanie ścieków, która zostaje zawarta między przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym a odbiorcą usług, ma charakter umowy cywilnoprawnej.
Sąd I instancji uznał, że uchwałodawcza, wprowadzając do taryfy sposób wyliczenia ceny za m3 ścieków opadowych i roztopowych jako iloczyn zanieczyszczonej powierzchni utwardzonej, średnich rocznych opadów oraz odpowiedniego współczynnika lub w inny sposób określony w umowie, wykroczył tym samym bezprawnie poza ustawowy przedmiot regulacji taryfy. Zdaniem WSA, skoro w określonych sytuacjach wprowadzono system umownego określenia ilości odprowadzanych ścieków, to brak jest podstaw dla szczegółowego regulowania tej materii w taryfach, które zatwierdza rada gminy.
Sąd podkreślił także, że zawarte w uchwale „taryfowej” postanowienia są w każdym przypadku wiążące dla przedsiębiorstwa i odbiorców usług, co w praktyce wprowadzałoby pewien wzorzec umowny, a w konsekwencji wykraczało poza sferę przedmiotową taryfy. Na poparcie tej tezy przytoczył także wyrok NSA z 4 grudnia 2012 r. (sygn. akt II OSK 2239/12), który dokonał tożsamej wykładni przepisów mających zastosowanie w niniejszej sprawie.
Tym samym WSA stwierdził, że zaskarżona uchwała została wydana z naruszeniem prawa i nie podlega wykonaniu.
W skardze kasacyjnej Rada Miejska wskazała, że Sąd I instancji błędnie przyjął, jakoby przykładowe wskazanie w taryfie sposobu ustalenia ilości odprowadzonych ścieków, przy wyraźnym zapisie, że ilość tych ścieków będzie ustalona w sposób określony w umowie, wykraczało poza wskazany ww. ustawą przedmiot regulacji taryf.
Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację Gminie
W przedmiotowej sprawie NSA orzekł, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, a zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego jest uzasadniony. Sąd I instancji błędnie przyjął, że sformułowanie użyte w kwestionowanej regulacji zaskarżonej uchwały nie pozwala na przyjęcie w postanowieniach umowy różnych sposobów obliczania ilości odprowadzanych ścieków.
NSA wskazał ponadto, że orzeczenie, na które powołuje się Sąd I instancji, w którym została dokonana wykładnia powołanych przepisów, zapadło w odmiennym stanie faktycznym. W powołanym przez WSA wyroku, NSA wskazał, że przepis art. 27 ust. 5 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków nie dopuszcza możliwości regulowania (w przypadku braku urządzeń pomiarowych) ilości odprowadzanych ścieków w zatwierdzonych taryfach, ponieważ powinno to nastąpić w drodze umownej, do której odsyła ustawa. Jednakże w rozpatrywanej sprawie treść zapisów kontrolowanej uchwały nie pozwalała na uznanie, że doszło do uchybienia opisanym wyżej regułom ustawowym.
NSA podkreślił, że sformułowanie użyte w kwestionowanej regulacji zaskarżonej uchwały – wbrew twierdzeniu WSA - pozwala na przyjęcie w postanowieniach umowy różnych sposobów obliczania ilości ścieków opadowych i roztopowych w przypadku braku urządzenia pomiarowego, jedynie bowiem przykładowo wskazuje na jeden z możliwych w tej kwestii wariantów. Świadczy o tym użyte w przedmiotowej regulacji wyrażenie: „lub w inny sposób”, które pozostawia otwartą drogę do umownego określenia ilości odprowadzanych ścieków.
Wobec powyższych okoliczności NSA uznał, że skarga ma uzasadnione podstawy i orzekł o uchyleniu zaskarżonego wyroku w całości, oraz oddaleniu skargi na uchwałę Rady Miejskiej.
Wyrok NSAWodociągi i kanalizacjaOpłata za deszczówkęRada gminyGospodarka komunalnaDeszczówka