Source: https://www.prawo-pracy.pl/glosa_do_uchwaly_sadu_najwyzszego_z_dnia_18_stycznia_2013_r__ii_pzp_7_12___urlop_bibliotekarzy-g-64.html
Timestamp: 2019-06-18 22:01:05+00:00
Document Index: 65426060

Matched Legal Cases: ['art. 264', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 133', 'art. 264', 'art. 264', 'Art. 264', 'art. 264', 'art. 23', 'art. 29', 'art. 129', 'art. 1552', 'art. 18', 'art. 264', 'art. 66', 'art. 31', 'art. 264', 'art. 178', 'art. 264', 'art. 23', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 112', 'art. 109', 'art. 109', 'art. 264', 'art. 264', 'art. 77', 'art. 77', 'art. 75', 'art. 264', 'art. 264']

GLOSA do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2013 r., II PZP 7/12 - urlop bibliotekarzy
Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2013-04-21
do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2013 r.,
II PZP 7/12 – uchwała wraz z uzasadnieniem dostępna na stronie: http://www.sn.pl/Sites/orzecznictwo/Orzeczenia2/II%20PZP%207-12.pdf (publikowana)
Pracownicy, o których mowa w art. 264 ust. 7 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 572, z późn. zm.), niebędący nauczycielami akademickimi, nie mają prawa do urlopu wypoczynkowego w wymiarze przysługującym tym nauczycielom.
Sąd Okręgowy w P., rozpatrując apelację od wyroku Sądu Rejonowego w sprawie wymiaru urlopu wypoczynkowego pracowników, o których mowa w art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym, niebędących nauczycielami akademickimi, postawił Sądowi Najwyższemu pytanie:
„Czy zawarte w art. 264 ust. 7 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (jt. Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późn. zm.), sformułowanie: »i na tych samych zasadach« odnosi się do okresu mianowania, czy też do wszystkich warunków pracy i płacy, do których wskazani w tym przepisie pracownicy nabyli prawo pod rządami ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 1990 r. Nr 65, poz. 365)?”
Przedmiotem postępowania przed Sądem Okręgowym było żądanie przez powodów będących bibliotekarzami mianowanymi ustalenia, że na podstawie art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym przysługuje im 36-dniowy wymiar urlopu wypoczynkowego.
Sąd I instancji, uznając prawo do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego, stwierdził, iż na podstawie wykładni historycznej należy uznać, że w procesie stanowienia Prawa o szkolnictwie wyższym dążono do zapewnienia mianowanym bibliotekarzom takich samych uprawnień, jakie mieli oni pod rządami poprzedniej ustawy o szkolnictwie wyższym z 1990 r., zwłaszcza w zakresie wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Sąd Okręgowy powziął jednak wątpliwość interpretacyjną z uwagi na treść złożonej apelacji, w której podniesiono, że art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym odnosi się zarówno do bibliotekarzy mianowanych, którzy obecnie są, jak i nie są nauczycielami akademickimi.
W konsekwencji przepis ten musi być jednakowo stosowany do obu tych grup zatrudnionych, gdyż tego wymagają poprawne reguły wykładniowe. Taki zaś jednakowy sposób interpretacji prowadzi do tego, że bibliotekarze mianowani, będący obecnie nauczycielami akademickimi, mieliby prawo do urlopu wypoczynkowego przysługujące z dwóch tytułów, a mianowicie z art. 264 ust. 7 oraz z art. 133 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym.
Wskazany kierunek wykładni prowadzi do nonsensownych skutków i dlatego poprawnym sposobem interpretacji jest stwierdzenie, iż zwrot „i na tych samych zasadach” odnosi się wyłącznie do instytucji mianowania, a nie do zachowania prawa do świadczeń dotychczasowych, w tym do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Sąd Najwyższy po analizie prawnej postawionego pytania sformułował tezę wykładniową określoną na wstępie.
Według ukształtowanych reguł wykładni pierwszeństwo zastosowania posiada wykładnia językowa, a dopiero w następnej kolejności wykładnia systemowa i na końcu celowościowa.
Jeżeli wykładnia językowa doprowadza do poprawnego kierunku interpretacji, to nie można już dokonywać dalszych analiz za pomocą wykładni systemowej, czy celowościowej. Odstąpienie od tej zasady jest dopuszczalne wyłącznie ze względu na szczególnie ważne racje.
Z wykładni językowej art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym wynika, że przepis ten zawiera normę materialną prawa międzyczasowego, posiadającą własne, konkretne rozwiązanie konfliktu międzyczasowego norm.
Zwrot „i na tych samych zasadach” odnosi się wyłącznie do mianowania, czyli podstawy nawiązania stosunku pracy. Uprawnienie do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego nie było w starej ustawie z 1990 r., ani nie jest w ustawie obecnej związane z nawiązaniem stosunku pracy w drodze mianowania.
Przepis art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym nie może być odmiennie interpretowany w stosunku do mianowanych bibliotekarzy będących i niebędących obecnie nauczycielami akademickimi.
Do tego, żeby mianowani bibliotekarze niebędący nauczycielami akademickimi mieli status nauczycieli akademickich i tym samym korzystali z prawa do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego, konieczna byłaby odrębna norma prawa materialnego międzyczasowego, a takiej normy brak.
Art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym nie może być interpretowany jako zachowujący dotychczasowe uprawnienia wynikające z poprzedniej ustawy, ponieważ w zakresie szeregu uprawnień ustawodawca zasadniczo zmienił ich zakres. Dotyczy to np. długości urlopu dla poratowania zdrowia, który w obecnej ustawie został skrócony.
Nie jest zatem możliwe, aby niektórzy pracownicy zachowywali dotychczasowe, korzystniejsze uprawnienia, podczas gdy takich uprawnień nie będą posiadać nawet nauczyciele akademiccy.
Nie ma żadnych podstaw do uznania, że prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 36 dni przysługujące mianowanym bibliotekarzom na podstawie ustawy z 1990 r. miałoby zostać pod rządami obecnej ustawy zachowane jako prawo nabyte. Jest to bowiem konkretyzacja ogólnego uprawnienia urlopowego, która następuje wraz ze spełnieniem określonych przesłanek.
Ustawodawca dokonywał doprecyzowania art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym na mocy art. 23 ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym... (Dz. U. z 2011 r. Nr 84, poz. 455) w kierunku określenia, jak długo ma funkcjonować instytucja mianowania i z tego przepisu w żaden sposób nie można wyinterpretować zachowania przez pracowników prawa do dotychczasowego wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Glosowane rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego oceniam jako całkowicie błędne, choć w jego uzasadnieniu mamy do czynienia z szeregiem słusznych twierdzeń. Jednakże te twierdzenia, choć samoistnie poprawne, nie tłumaczą w żadnej mierze treści odpowiedzi na pytanie prawne.
Zasadniczy błąd Sądu Najwyższego polega na tym, że neguje prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego jako prawo nabyte, czym uprawnienie to niewątpliwie jest. Zacząć trzeba od tego, że Sąd Najwyższy nie rozróżnia prawa do wymiaru urlopu wypoczynkowego od prawa do urlopu, a są to dwie instytucje prawa urlopowego.
Prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego mianowanych bibliotekarzy wyższych uczelni publicznych, przysługujące na podstawie ustawy z 1990 r., jest niewątpliwe prawem nabytym i to nabytym słusznie i zgodnie z prawem.
W przypadku prawa do wymiaru urlopu wypoczynkowego mianowanego bibliotekarza, wbrew twierdzeniom Sądu Najwyższego, nie mamy do czynienia z żadnymi warunkami, przy pomocy których można by to ogólne uprawnienie skonkretyzować.
Sam fakt zatrudnienia bibliotekarza na podstawie mianowania powodował pod rządami ustawy z 1990 r. zaliczenie go do grona bibliotekarzy, którym przysługuje 36-dniowy wymiar urlopu wypoczynkowego. Żaden inny warunek dla celu korzystania z 36-dniowego wymiaru urlopu nie był potrzebny do spełnienia.
Każdy pracodawca, zgodnie z art. 29 § 3 pkt 3 w związku z art. 129 § 5 Kodeksu pracy, obowiązany jest pisemnie powiadomić pracownika, nie później niż w terminie 7 dni od dnia zawarcia stosunku pracy (w omawianym przypadku od dnia mianowania), o przysługującym pracownikowi wymiarze urlopu wypoczynkowego.
Wymiar urlopu wypoczynkowego mianowanego bibliotekarza jest w sposób oczywisty jego prawem nabytym. Czym innym jest natomiast coroczne nabywanie prawa do urlopu wypoczynkowego. Takie coroczne nabywanie prawa do urlopu wypoczynkowego, bez potrzeby spełnienia jakichkolwiek innych warunków poza istnieniem stosunku pracy nawiązanego w formie mianowania, nie może uzasadniać twierdzenia o braku nabycia stałego prawa przez pracownika do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego.
O ile bowiem na realizowane prawo do urlopu w danym roku mogą rzutować różne okoliczności skutkujące, że pracownik będzie korzystał z obniżonego wymiaru tego urlopu, z uwagi na zaistnienie powodów jego dotyczących, a wymienionych w art. 1552 Kodeksu pracy (np. urlop wychowawczy, urlop bezpłatny), o tyle podstawą wymiaru obliczenia konkretnego urlopu w danym roku będzie zawsze 36 dni kalendarzowych, gdyż jest to prawo nabyte przez tego pracownika na czas zatrudnienia w postaci mianowania w wyższej uczelni publicznej.
Prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego jest podobnym prawem nabytym jak prawo do minimalnego wynagrodzenia za pracę. W obu tych przypadkach prawo do tych świadczeń wynika z faktu zatrudnienia, przy czym prawo do wynagrodzenia minimalnego dodatkowo wymaga ustalenia wykonywania pracy oraz jest prawem nabytym na czas określony jednego roku kalendarzowego.
W konsekwencji nabyte prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego jest świadczeniem ze stosunku pracy jeszcze bardziej stabilnie przysługującym aniżeli nabyte prawo do minimalnego wynagrodzenia za pracę, gdyż prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego trwa przez cały czas istnienia stosunku pracy w wyższej uczelni publicznej.
Prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego nie może podlegać jakiejkolwiek zmianie, ani wypowiedzeniu zmieniającemu, ponieważ jest świadczeniem ściśle przysługującym na mocy ustawy i ewentualne jego wypowiedzenie zawsze będzie potraktowane jako niedopuszczalne i w skutkach prawnych taka czynność zostanie uznana za nieważną zgodnie z art. 18 § 2 K.p.
Warto jeszcze przypomnieć tym, którzy może nie nadążają za zmianami w przepisach prawa pracy, że obecnie nie istnieją regulacje prawne, na podstawie których pracownik mógłby zostać pozbawiony, czy też można by mu obniżyć nabyty przez niego wymiar urlopu wypoczynkowego, jak to miało niegdyś miejsce z powodu porzucenia pracy lub zwolnienia pracownika z pracy bez wypowiedzenia z przyczyn przez niego zawinionych.
Pozbawienie świadczenia pod nazwą „wymiar urlopu wypoczynkowego” cechy prawa nabytego leży u podstaw całkowitej błędności glosowanej uchwały. Zaś co do pozostałych twierdzeń Sądu Najwyższego – niektóre z nich są samoistnie słuszne, a niektóre kontrowersyjne, lecz dla celów uzasadnienia glosowanej uchwały nie mają istotnego znaczenia.
Przyjmując poprawnie, że prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego jest prawem nabytym bibliotekarzy mianowanych, należy zwrócić uwagę na to, że to prawo zostało, wbrew błędnemu twierdzeniu Sądu Najwyższego, połączone właśnie z mianowaniem pod rządami ustawy z 1990 r.
Jedynie mianowany bibliotekarz wyższej uczelni publicznej mógł posiadać prawo do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego. Z tego powodu bibliotekarz uczelni niepublicznej o tożsamych kwalifikacjach – jako zatrudniony na podstawie umowy o pracę a nie mianowania – tego uprawnienia nie posiadał.
Skoro przy interpretacji art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym pojawia się pytanie: czy mianowanego bibliotekarza wyższej uczelni publicznej można pozbawić prawa nabytego? – to odpowiedź na tak postawione pytanie musi być zgodna z zasadami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Wymiar urlopu wypoczynkowego przysługuje bowiem z mocy ustawy, czego wymaga art. 66 ust. 2 Konstytucji. W demokratycznym państwie prawa nie jest wykluczone pogorszenie sytuacji prawnej obywateli, w tym pracowników, na co wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. np. wyrok TK z dnia 27 listopada 1997 r. U 11/97, Dz. U. z 1997 r. Nr 145, poz. 983 i jego uzasadnienie zamieszczone w: „Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego”, rocznik 1997, poz. 27).
Pogorszenie sytuacji prawnej oznacza stworzenie mechanizmu ograniczającego możliwość pozyskania uprawnień pracowniczych przynależnych z mocy ustawy danej grupie zawodowej. Taka zmiana statusu prawnego dotyczy tych pracowników, którzy aspirują do danej grupy zawodowej w drodze bądź zatrudnienia, bądź awansu na dane stanowisko.
Ustawodawca miał zatem prawo zmienić status zatrudnieniowy bibliotekarzy wyższych uczelni publicznych i przyznać im urlop wypoczynkowy w wymiarze 26 dni w miejsce dotychczasowego 36-dniowego wymiaru. Zmiana taka nie może jednak zasadniczo naruszać zasady praw słusznie nabytych.
Zasadniczo dlatego, że art. 31 ust. 3 Konstytucji pozbawienie praw słusznie nabytych dopuszcza wyłącznie wówczas, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie:
1) dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego,
3) dla ochrony zdrowia i moralności publicznej,
4) dla ochrony praw innych osób.
Żaden z wymienionych w Konstytucji przypadków uzasadniających pozbawienie pracownika praw słusznie nabytych nie zachodzi, zatem w zakresie prawa do wymiaru urlopu wypoczynkowego ustawodawca nie mógł pozbawić tej grupy pracowników prawa do 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Okoliczność ta jest tak ważna w demokratycznym państwie prawa, że uzasadnia właśnie sięgnięcie do wykładni systemowej, a następnie funkcjonalnej, celem poprawnego odkodowania treści art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym, tym bardziej że przy orzekaniu każdy sędzia jest związany przepisami Konstytucji (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).
W takich warunkach, kiedy w wyniku błędnej wykładni mogłoby dojść do zagrożenia podstawowej zasady konstytucyjnej, uzasadnione jest w pełni zbadanie zamiaru ustawodawcy, wynikającego z dokumentów odzwierciedlających pracę nad projektem ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.
Zwrot użyty przez ustawodawcę w art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym wcale nie musi prowadzić do wniosków nonsensownych, jeśli uznamy, że na jego podstawie bibliotekarze mianowani zachowują dotychczasowe prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Podnoszone w apelacji przeciwne wnioski, zaakceptowane przez Sąd Najwyższy, są argumentami w stylu petitio principii, czyli wykładnią tworzoną pod z góry ustaloną tezę, a nie rzeczowym rozważeniem wszystkich argumentów za i przeciw.
Zaczynając od nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym, czyli od art. 23 cyt. ustawy z dnia 18 marca 2011 r., należy stwierdzić, że przepis ten odnosi się wyłącznie do problematyki mianowania, choć i w tym zakresie nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Nie odpowiada na pytanie, co się dzieje z instytucją mianowania w przypadku, gdy bibliotekarz zostanie awansowany ze stanowiska starszego bibliotekarza na kustosza, czy też ze stanowiska kustosza dyplomowanego na stanowisko starszego kustosza dyplomowanego.
Wobec braku kompleksowego wyjaśnienia nawet samej instytucji mianowania, o której mowa w art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym, wyciąganie z tej nowelizacji dalej idących wniosków w postaci zamiaru ustawodawcy pozbawienia bibliotekarzy mianowanych prawa słusznie nabytego jest interpretacją nietrafną.
Niepoprawna jest także wykładnia, w myśl której art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym nie może być różnie interpretowany w stosunku do bibliotekarzy mianowanych będących i niebędących obecnie nauczycielami akademickimi.
Nie ma przeszkód ku temu, ponieważ jest to przepis prawa międzyczasowego, a nie przepis nadający nowe uprawnienia, stanowiony z uwzględnieniem uprawnień przysługujących w różny dotychczas sposób tym dwóm grupom bibliotekarzy, dlatego może być rozumiany w sposób odpowiedni do dotychczas posiadanych uprawnień przez te grupy zatrudnionych.
Kolejny argument stwierdzający, że zachowanie dotychczasowych wszystkich uprawnień prowadzi do wniosków nonsensownych jest nieuzasadniony tak w sferze ogólnej, jak i skonkretyzowanej dla glosowanej sprawy. Przede wszystkim należy stwierdzić, że przedmiot postępowania nie dotyczy wszystkich uprawnień, lecz tylko prawa do wymiaru urlopu wypoczynkowego.
W konsekwencji pytanie prawne skierowane przez Sąd Okręgowy, a dotyczące wszystkich dotychczasowych uprawnień pracowników mianowanych zostało źle sformułowane, natomiast Sąd Najwyższy słusznie ograniczył odpowiedź wyłącznie do zagadnienia będącego przedmiotem toczonego postępowania.
Odpowiadając natomiast na sformułowany zarzut dotyczący zmian w uprawnieniu do długości urlopu na poratowanie zdrowia, którego wymiar byłby odmienny dla tych, których dotyczy art. 264 ust. 7, oraz dla pozostałych nauczycieli akademickich, należy rozważyć, czy prawo do urlopu na poratowanie zdrowia może być kwalifikowane jako prawo nabyte i tym samym zachowane na podstawie omawianego przepisu.
W strukturze dotychczasowych uprawnień pracowniczych przysługujących osobom wymienionym w art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym mamy uprawnienia do wymiaru urlopu wypoczynkowego, które jest prawem nabytym, oraz takie, które tego charakteru nie posiadają.
Charakteru prawa nabytego nie posiada ani prawo do wcześniejszej emerytury (art. 112 ust. 2 i 3 ustawy z 1990 r.), ani prawo do urlopu dla poratowania zdrowia (art. 109 ust. 5 ustawy z 1990 r.), ani prawo do urlopu naukowego (art. 109 ust. 1-3 ustawy z 1990 r.), gdyż nabycie tych uprawnień nie zależy, jak to ma miejsce w przypadku wymiaru urlopu wypoczynkowego, wyłącznie od faktu zatrudnienia na podstawie mianowania, lecz od innych dodatkowych okoliczności.
O ile prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego jest ewidentnie prawem nabytym z powodów wcześniej wskazanych, o tyle wymienione wyżej inne świadczenia takiego charakteru nie posiadają, właśnie dlatego że ich otrzymanie zależne jest od spełnienia różnych warunków, co nie ma miejsca w przypadku wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Wobec tego jedynym dotychczasowym uprawnieniem nabytym przez mianowanego bibliotekarza jest prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego, przeto przy rozważaniu zakresu praw nabytych i zachowanych na podstawie art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym uwzględnić można jedynie wymiar urlopu wypoczynkowego.
Klasycznym nonsensem jest natomiast twierdzenie, że wskazany kierunek wykładni art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym zachowujący prawo do wymiaru urlopu wypoczynkowego mianowanego bibliotekarza jest niedopuszczalny, gdyż powodowałby ten skutek, że bibliotekarz będący obecnie nauczycielem akademickim miałby prawo do dwóch tytułów prawnych do urlopu wypoczynkowego.
W ukształtowanej na przestrzeni obowiązywania Kodeksu pracy, czyli od 1 stycznia 1975 r., wykładni prawa urlopowego jednolicie przyjmuje się, że w razie zbiegu prawa do urlopu wypoczynkowego z kilku tytułów, pracownikowi przysługuje jeden, korzystniejszy wymiar urlopu, chyba że mamy do czynienia z urlopem podstawowym i urlopem dodatkowym – wówczas przysługują oba te urlopy.
W konsekwencji, w przypadku zbiegu prawa do urlopu podstawowego w wymiarze 36-dniowego wypoczynku na podstawie dwóch przepisów Prawa o szkolnictwie wyższym przewidujących taki urlop dla bibliotekarza będącego obecnie nauczycielem akademickim, pracownikowi przysługuje tylko jeden 36-dniowy urlop wypoczynkowy w skali roku.
Nie jest także prawdziwe twierdzenie Sądu Najwyższego o brzmieniu: „Do tego, żeby mianowani pracownicy biblioteczni oraz pracownicy dokumentacji naukowej zatrudnieni na stanowiskach kustosza bibliotecznego, starszego bibliotekarza i starszego dokumentalisty, wymienieni w art. 77 ust. 2 ustawy z 1990 r., mieli status nauczycieli akademickich i korzystali z uprawnień przysługujących nauczycielom akademickim na podstawie nowej ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, konieczna byłaby odrębna norma materialna prawa międzyczasowego, zgodnie z którą do tych pracowników stosowałoby się odpowiednio przepisy ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym dotyczące pracowników dydaktycznych”.
Przede wszystkim całkowicie błędne jest twierdzenie o konieczności posiadania przez tych pracowników statusu nauczycieli akademickich, dlatego że przepis międzyczasowy może przewidywać zachowanie dotychczasowych uprawnień wedle zasad przewidzianych w ustawie z 1990 r., która dla tej grupy pracowników nie przewidywała statusu nauczycieli akademickich, lecz jedynie do nich stosowało się odpowiednio przepisy dotyczące pracowników dydaktycznych, zgodnie z art. 77 ust. 2 w związku z art. 75 ust. 4 pkt 2 ustawy z 1990 r.
Dla celów zachowania dotychczasowego wymiaru urlopu wypoczynkowego nie jest wcale konieczna odrębna norma materialna prawa międzyczasowego, lecz wystarczające jest poprawne, zgodne z zasadami Konstytucji zinterpretowanie pojęcia „i na tych samych zasadach” użytego w art. 264 ust. 7 Prawa o szkolnictwie wyższym, poprzez stwierdzenie zachowania przez tę grupę pracowniczą dotychczasowego prawa nabytego w zakresie wymiaru urlopu wypoczynkowego.
Reasumując, wobec oczywistego błędu popełnionego przez Sąd Najwyższy, który nie uznał prawa do wymiaru urlopu wypoczynkowego jako prawa nabytego, sentencja glosowanej uchwały powinna brzmieć w sposób następujący:
Pracownicy, o których mowa w art. 264 ust. 7 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późn. zm.), niebędący nauczycielami akademickimi zachowują prawo do dotychczasowego 36-dniowego wymiaru urlopu wypoczynkowego.