Source: https://startuplaw.pl/rekojmia-za-wady-w-e-commerce-cz-1/
Timestamp: 2020-08-03 11:44:40+00:00
Document Index: 78949264

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 5', 'art. 556', 'art. 556', 'art. 556', 'Art. 556', 'art. 556', 'art. 563', 'art. 556', 'art. 556', 'art. 556', 'art. 556', 'art. 556', 'art. 556', 'Art. 556']

Rękojmia za wady w e-commerce cz. 1 | Startup Law
Każdy z nas oczekuje tego, że otrzymując towar albo treść cyfrową otrzymamy to bez wad i będzie to posiadało cechy, o których przeczytaliśmy w sklepie internetowym. Rzeczywistość jest jednak taka, że nie raz wystąpi sytuacja, że nasz nowy nabytek po pewnym czasie przestaje działać albo pojawiają się trudności z pełnym wykorzystaniem jego funkcjonalności. Wtedy w głowie pojawia się „REKLAMACJA”.
Ten wpis oraz kolejny w bliskiej przyszłości będą dotyczyć pierwszej możliwości jaką ma osoba kupująca towar i to zarówno bezpośrednio w sklepie stacjonarnym jak przez sklep internetowy. Chodzi o wystąpienie w stosunku do sprzedawcy z roszczeniami z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy.
Wspomniałem wyżej, że jest to pierwsza możliwość, a to dlatego, iż drugą jest prawo do skorzystania z uprawnień z gwarancji, jeżeli takowa została przewidziana. W takim przypadku nabywca występuje przeciwko gwarantowi. Na gwarancję przyjdzie jeszcze czas na tym blogu, teraz swoją chwilę chwały będzie miała rękojmia za wady.
Każdy kto zajmował się i zajmuje się e-commerce zna pojęcie „niezgodności towaru z umową”. Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego odnosiła się do powyższego pojęcia w m.in. w ten sposób, że w art. 4 ust. 1 tej ustawy stwierdzono, iż: „Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania”. Powyższe było rozwijane w kolejnych ustępach tego artykułu oraz w kolejnych od art. 5 do 12. W artykule 8 ustawy pojawia się również „nieistotna niezgodność towaru z umową”.
W literaturze wskazywało się, że „niezgodność z umową” jest pojęciem szerszym od „wadliwości”, a wynika to między innymi z objęcia nim sytuacji, gdy nabyty towar nie ma właściwości, o istnieniu których zapewniała reklama” (przykładowo Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, „Zobowiązania – część szczegółowa”, C.H.BECK, Warszawa 2013).
W kwestii istotności niezgodności towaru z umową komentowano, że „istotna jest taka wada, która wyłącza normalne korzystanie z rzeczy zgodnie z celem zawartej umowy albo odbiera cechy właściwe przedmiotowi umowy (także estetyczne, a nie tylko czysto funkcjonalne) lub wyraźnie zastrzeżone w umowie, istotnie zmniejszając wartość jej przedmiotu.” ( więcej A. Kołodziej, „Konsumenckie prawo odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy”, LexisNexis, Warszawa 2006).
Za sprawą ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta ustawodawca zrezygnował z dualizmu i teraz mamy jedną uregulowaną w kodeksie cywilnym rękojmię za wady. Przy czym dokonano dość istotnego przeredagowania, a mianowicie:
1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne)
2. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej; w razie sprzedaży praw sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie praw (rękojmia za wady prawne).
Nie zrezygnowano jednak z kwestii które znajdowały się we wcześniejszym art. 556 k.c., ale są one teraz regulowane w dalszych artykułach.
Rękojmia za wady, czyli co ?
Umowa sprzedaży jest umową wzajemną, czyli mówiąc prostym językiem – każda ze stron umowy chce coś od drugiej strony równocześnie oferując jej coś innego, co powinno stanowić ekwiwalent za rzecz przekazywaną. Sprzedawca chce otrzymać umówioną sumę pieniędzy, a kupujący jest zainteresowany otrzymaniem niewadliwego towaru.
Ustawodawca uregulował zjawisko polegające na zachwianiu równowagi pomiędzy świadczeniami, tj. sytuację kiedy sprzedawca otrzymuje pełną kwotę a kupujący otrzymał wadliwą rzecz. Wiąże się to z założeniem, że ujemne następstwa wprowadzenia do obrotu produktu niespełniającego wymagań stawianych wobec jego jakości powinny obciążać podmiot, który decyduje się wprowadzić rzeczy do obrotu, czerpiąc z tego tytułu określone korzyści. Ochronie zaufania kupującego i przywracaniu równowagi mają służyć przepisy uregulowane w Kodeksie cywilnym w księdze trzeciej w tytule XI dziale II. W literaturze wskazuje się wręcz, że odpowiedzialność z tytułu rękojmi jest istotą umów wzajemnych (patrz I. Byczkowska, “Odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (wybrane zagadnienia)“, PiP 2000).
Podstawową cechą odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady rzecz sprzedanej jest zaostrzenie jej w porównaniu z ogólnymi zasadami dotyczącymi nienależytego wykonania zobowiązania. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, ale również odpowiedzialnością bezwzględną i obiektywną (szerzej Z. Gawlik w „Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna.” pod red. A. Kidyby, LEX 2010 ).
Powyższe oznacza dla sprzedawcy to, że nie ma on możliwości uwolnienia się od odpowiedzialności z tytułu rękojmi jeżeli wykaże:
brak swojej winy,
brak winy osoby, którą się posłużył dla wykonania zobowiązanie,
braku wiedzy po swojej stronie albo po stronie osób, którymi się posłużył, że wada miała miejsce albo w ogóle może wystąpić (wiedza o wadzie, a zwłaszcza jej podstępne zatajenie, może wpłynąć na zakres odpowiedzialności lub możliwość dochodzenia przez kupującego roszczeń pomimo upływu przewidzianych w ustawie terminów reklamacji).
W tym momencie sprzedawcy mogą powiedzieć, że to jest nieuczciwe, ale należy pamiętać, że i oni czerpią pewną korzyść z regulacji dotyczących rękojmi za wady rzeczy nabytej, a mianowicie:
odpowiedzialność ta ogranicza się tylko do stron konkretnej umowy także wtedy, gdy była przedmiotem wielu transakcji,
odpowiedzialność nie obejmuje bezpośrednio pełnego zakresu szkody poniesionej przez kupującego, tj. kupujący może realizować tylko ściśle określone uprawnienia (jeżeli chciałby naprawienia pełnej szkody, wówczas istniałaby konieczność wykazania ogólnych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej).
Czym jest wada fizyczna ?
Patrząc na art. 556 k.c. należy dojść do wniosku, że zasadniczą przesłanką odpowiedzialności sprzedawcy względem kupującego, jest wykazanie, że przedmiot sprzedaży dotknięty jest wadą fizyczną lub wadą prawną. Istota wady fizycznej została przedstawiona w art. 556(1) k.c.
Art. 556(1) Kodeksu cywilnego
Jak widać powyżej polski ustawodawca w przypadku wady fizycznej użył zwrotu „w szczególności” co oznacza, że jest to wyliczenie przykładowe. W związku z tym przykładowo o wadzie fizycznej rzeczy możemy mówić wtedy, kiedy:
nie ma ona właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia (np. w bucie odkleja się podeszwa, z głośników nie wydobywa się dźwięk, CB radio nie wyłapuje sygnałów, ekran monitora nie pokazuje obrazów, telefon komórkowy nie wysyła smsów, lodówka nie chłodzi);
nie ma ona właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór (np. perfuma ma inny zapach niż ten testera, router miał umożliwić szybszy przesył, aparat miał robić zdjęcia w lepszej rozdzielczości, kurtka miała być przeciwdeszczowa, samochód był wyprodukowany w innym roku aniżeli wskazuje umowa, obraz miał być autorstwa konkretnej osoby, a namalował go ktoś inny, w opakowaniu było mniej sztuk niż miało być);
nie nadaje się ona do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia (np. kupiłeś okulary do pływania na krytym basenie a one pod wpływem chloru zmniejszyły widoczność, kupiłeś buty do wspinaczki a one miały śliską podeszwę, kupiłeś aparat którym chciałeś robić zdjęcia pod wodą a on na skutek wody przestał działać);
została ona kupującemu wydana w stanie niezupełnym (np. w pudełku z laptopem brakuje ładowarki choć powinna być w zestawie, w pudełku do gry planszowej brakuje pionków choć powinny tam być, w pudełku z telewizorem nie ma pilota choć powinien tam być)
nieprawidłowo ją zamontowano i uruchomiono, przy czym czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.
Na istotną kwestię zwrócono uwagę w literaturze, a mianowicie : „Dyskusyjne może być, czy właściwościami, o których zapewnił sprzedawca, będą cechy o charakterze ocennym, jak “dobrze leży” czy “pasuje do koloru włosów”. Podobne wątpliwości mogą dotyczyć zapewnień o tym, że towar jest modny albo że ma charakter ekskluzywny. Podobnie jak przy zapewnieniach reklamowych ocena będzie musiała być dokonywana w każdym przypadku indywidualnie” (patrz P. Stec w „Ustawa o prawach konsumenta. Kodeks cywilny (wyciąg). Komentarz” pod red. dr B. Kaczmarek-Templin, C.H. BECK, Warszawa 2014).
Warto również przywołać Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 25 października 2012 r. (sygn. I ACa 964/12), albowiem wskazano w nim, że: „Rzecz posiada wady, gdy została wydana kupującemu w stanie niezupełnym, niekompletnym, a więc gdy brak jest części składowych, zapasowych bądź przynależności, jeżeli były one objęte umową, gdyż konieczność ich dostarczenia wynikała z obowiązujących przepisów. Towar jest niekompletny m. in. wtedy, gdy nie zawiera atestów czy certyfikatów. Brak certyfikatów należy interpretować jako wadę fizyczną rzeczy w rozumieniu art. 556 § 1 KC. Wada taka zobowiązuje do niezwłocznego zawiadomienia dostawcy o wadzie. Taka czynność mieści się w pojęciu tzw. aktów staranności, określonych w art. 563 § 1 KC. Jeżeli skuteczność skorzystania z uprawnień z tytułu rękojmi za wady rzeczy uzależniona jest od dochowania przez kupującego tzw. aktów staranności, to w przypadku obrotu profesjonalnego uprawnienia z rękojmi przysługują kupującemu tylko wówczas, jeżeli zbadał rzecz w czasie i sposób przyjęty przy rzeczach danego rodzaju i zawiadomił niezwłocznie sprzedawcę o dostrzeżonej wadzie, natomiast w przypadku ujawnienia się wady dopiero później – jeżeli zawiadomił sprzedawcę niezwłocznie po jej wykryciu.”
Równie wartościowy jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2005 r. (sygn. I CK 568/04). Teza jest długa, ale warto choćby ją przeczytać:
Zgodnie z art. 556 § 1 Kodeksu cywilnego sprzedawca jest odpowiedzialny wobec kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę polegającą m. in. na braku „właściwości, o których istnieniu (sprzedający) zapewnił kupującego”. Zapewnienie o właściwościach rzeczy sprzedanej w rozumieniu art. 556 § 1 Kodeksu cywilnego może mieć różną treść. Można je rozumieć jako poinformowanie kupującego o pewnych stałych cechach rzeczy (towaru), niezależnie od sposobu ich (jego) użycia w dalszym procesie produkcyjnym. Można by tu mówić o zapewnieniu o charakterze ogólnym. Zapewnienie mogłoby odnosić się też do pewnych funkcjonalnych właściwości sprzedanej rzeczy w związku z określoną sferą wiadomego sprzedającemu sposobu zastosowania rzeczy przez kupującego (np. w razie komponowania jej z innymi rzeczami w określonym procesie technologicznym). Rzecz jasna w praktyce handlowej bardziej typowa jest pierwsza postać zapewnienia (o charakterze ogólnym), nie wyklucza to jednak zapewnień dalej idących, obejmujących również funkcjonalne (techniczne) właściwości rzeczy w ramach określonych procesów technologicznych.
Zapewnienie o właściwościach sprzedanej rzeczy w rozumieniu art. 556 § 1 Kodeksu cywilnego może mieć charakter odpowiedniej informacji dotyczącej rzeczy dokonywanej w chwili zawierania umowy sprzedaży. Może też być powiązane z określoną postacią aktywności handlowej sprzedającego (tzw. zapewnienie czynne). Mogłoby ono przejawiać się m.in. w sukcesywnym doradztwie kupującemu dotyczącym angażowania nabytej rzeczy w określone procesy technologiczne. Wzgląd na utrzymanie współpracy handlowej z kupującym może właśnie implikować taką postać zapewnień handlowych czynionych kontrahentowi.
Rzecz sprzedana kupującemu może być towarem niewadliwym (pełnowartościowym) z punktu widzenia jej podstawowych właściwości użytkowych. Jeżeli sprzedający zapewnia o dalszych jeszcze właściwościach takiej rzeczy, które mogą ujawnić się dopiero później (np. w określonym procesie technologicznym obejmującym m. in. komponowanie sprzedanej rzeczy z innymi rzeczami), to musi się liczyć z konsekwencjami niepowodzenia takich zapewnień w sferze odpowiedniego konstruowania fizycznej wady rzeczy w rozumieniu art. 556 § 1 Kodeksu cywilnego. Treść i zakres omawianych zapewnień sprzedającego determinuje oczywiście także jego ryzyko kontraktowe, ale zależą one zawsze od woli zbywcy rzeczy.
Przewidziane art. 556 § 1 Kodeksu cywilnego zapewnienie niekoniecznie oceniać należy jako oświadczenie woli sprzedającego (może być ono bowiem oświadczeniem jedynie podobnym do oświadczenia woli). Nie jest jednak wyłączone wyrażenie wskazanego wyżej zapewnienia także w postaci odpowiedniego porozumienia stron umowy sprzedaży
A co to wada prawna ?
Istotę wady prawnej ujęto w art. 556(3) k.c.
Art. 556(3) Kodeksu cywilnego
Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że rękojmia za wady prawne dotyczy sytuacji, kiedy:
towar stanowi własność osoby trzeciej – np. pochodzi z kradzieży;
towar jest obciążony prawem osoby trzeciej – np. przysługuje jej prawo pierwokupu, odkupu, roszczenie o przeniesienie własności;
ograniczenie w korzystaniu z towaru lub rozporządzaniu nim wynika z decyzji lub orzeczenia właściwego organu – np. przedmiot sprzedaży został wcześniej zabezpieczony w postępowaniu karnym jako dowód w sprawie.
Author: wwarby / photo on flickr
Poprzedni artykułŚwięta, czyli czas na życzenia
Następny artykułRękojmia za wady w e-commerce cz. 2
Kary UOKiK – one naprawdę są nakładane na przedsiębiorców