Source: http://mojhistorycznyblog.pl/polozenie-prawne-kosciola-katolickiego-w-okresie-miedzywojennym-w-swietle-konkordatu-z-1925-roku
Timestamp: 2019-05-24 02:54:54+00:00
Document Index: 20658878

Matched Legal Cases: ['art. 22', 'art. 19', 'art. 26', 'art. 9', 'art. 3', 'art. 10', 'art. 2', 'art. 13', 'art. 120']

Położenie prawne kościoła katolickiego w Polsce - Mojhistorycznyblog.pl
Położenie prawne kościoła katolickiego w Polsce
Położenie prawne Kościoła katolickiego zostało uregulowane w konstytucji z 1921 roku, a zawarte w jej postanowienia stanowiły ramy dla określenia w konkordacie uprawnień Kościoła. Sprawa konkordatu między Polską a Stolicą Apostolską stała się aktualna w chwili uzyskania przez Polskę niepodległości. Chodziło tu – z jednej strony o unormowanie stosunków polsko-watykańskich, a z drugiej o wprowadzenie jednolitego prawodawstwa kościelnego na całym terytorium Polski. Pierwsza oficjalna zapowiedź konkordatu znajduje się w artykule 114 konstytucji z 17 marca 1921 roku – „Wyznanie rzymskokatolickie, będące religią przeważającej większości narodu, zajmuje w państwie naczelne stanowisko wśród równouprawnionych wyznań. Kościół rządzi się własnymi prawami, a stosunek państwa do Kościoła będzie określony na podstawie układu ze Stolicą Apostolską, który podlega ratyfikacji prze Sejm”.
Z postanowień wyznaniowych konstytucji marcowej wynikała intencja ustawodawcy zapewnienia Kościołowi katolickiemu pełnej autonomii, szczególnej ochrony, prawa do odbywania nabożeństw, posiadania i zbywania majątku ruchomego i nieruchomego, regulacji wewnętrznych spraw. Wszystkie jednak te postanowienia miały być zawarte w konkordacie, a ten z kolei miał być dostosowany do konstytucji marcowej, tak, aby nie był z nią sprzeczny. Rokowania w sprawie zawarcia konkordatu były prowadzone dość długo i napotykały poważne trudności, a dotyczyły one przede wszystkim oporów ze strony Stolicy Apostolskiej w sprawie dostosowania granic diecezji do politycznych granic Polski. Rozmowy w sprawie konkordatu ruszyły dopiero po zmianie rządu i objęciu władzy przez Władysława Grabskiego w 1924 roku.
W czerwcu 1924 roku Rada Ministrów wyznaczyła oficjalną delegację polską na rokowania z Watykanem, na czele której stanął Stanisław Grabski. Od tej chwili rokowania potoczyły się bardzo szybko, a fakt, że poselstwo polskie w grudniu 1924 roku podniesiono do rangi ambasady w Watykanie, świadczyło o tym, że rokowania przebiegają pomyślnie, co też potwierdziło podpisanie konkordatu między Polską a Watykanem już 10 lutego 1925 roku. Konkordat został podpisany w imieniu prezydenta Polski Stanisława Wojciechowskiego przez Władysława Skrzyńskiego – ambasadora przy Watykanie, a także Stanisława Grabskiego, zaś ze strony watykańskiej w imieniu papieża Piusa XI podpisał go sekretarz stanu kardynał Piotr Gasparri.
Należy jednak podkreślić ważny fakt, że pertraktacje w sprawie konkordatu i jego podpisanie nastąpiło w Rzymie oraz że jako języka oficjalnego użyto francuskiego bez drugiego języka oficjalnego, jaki w takim wypadku powinien być polski, świadczyło to, że Stolica Apostolska potraktowała stronę polską jako słabszą, której można narzucić własne stanowisko. Po burzliwych obradach w Sejmie konkordat został ratyfikowany w marcu 1925 roku, zaś w Senacie w kwietniu tegoż roku, wszedł on w życie 2 sierpnia 1925 roku. Od tej daty zniesione zostały wszystkie prawa, rozporządzenia i dekrety, które obowiązywały na terenie Polski, a pozostawały w sprzeczności z postanowieniami konkordatu. Jedynymi więc przepisami prawnymi regulującymi stosunek państwa do Kościoła od 2 sierpnia 1925 roku były: przepisy konstytucji, przepisy konkordatu, akty prawne wydane na podstawie konkordatu od 2 sierpnia 1925 roku, oraz te przepisy prawne, które wydane zostały wcześniej, ale nie były sprzeczne z postanowieniami konkordatu.
Konkordat zawierał 27 artykułów i jednolicie uregulował stanowisko prawne kościoła katolickiego na terenie całej Rzeczypospolitej, a można w nim wymień kilka części, które zawierają podstawy prawne Kościoła katolickiego w Polsce. Chciałbym tutaj przedstawić podział konkordatu na 5 części według Jerzego Wisłockiego i przedstawić najważniejsze artykuły konkordatu, które były podstawą położenia prawnego kościoła katolickiego w Polsce, a w końcowej części referatu chciałbym ukazać uprzywilejowaną pozycję jaką Kościół uzyskał w okresie międzywojennym w Polsce.
CZĘŚĆ I – Przywileje Kościoła i Duchowieństwa – zawierała on artykuł 1 konkordatu, który stanowił, że „Kościół katolicki bez różnicy obrządków, korzystać będzie w Rzeczypospolitej Polskiej z pełnej wolności. Państwo polskie miało zapewnić kościołowi swobodę wykonywania jego władzy duchowej i jego jurysdykcji kościelnej oraz swobodną administrację i zarząd jego sprawami i majątkiem.” Artykuł ten dawał Kościołowi w Polsce zupełna wolność i niezależność, polegającą na swobodzie: wykonywania władzy duchowej, wykonywania jurysdykcji kościelnej, administracji i zarządu sprawami kościelnymi, świadczyło to o tym, że Kościół otrzymał zupełną wolność, niezależność i swobodę wobec Państwa Polskiego, z wyjątkiem tych ograniczeń, które zawarte były w konkordacie. Konkordat, w myśl artykułu pierwszego zapewniał również Kościołowi pełne władztwo administracyjne w zakresie ksiąg metrykalnych i prawa małżeńskiego, to oznaczało, że w tym zakresie prawo kościelne uzupełniało prawo państwa i wobec tego prawo kanoniczne stawało się częścią systemu prawnego państwa polskiego, co budziło duże sprzeciwy części polityków polskich, którzy nie chcieli recepcji prawa kanonicznego.
W artykule 2 zapewniono biskupom, duchowieństwu i wiernym kontaktowanie się ze Stolicą Apostolską, a także Papież i biskupi mogli bez żadnych przeszkód i ograniczeń ogłaszać w Polsce swoje zarządzenia, pisma i listy pasterskie. Duchowieństwo uzyskało także specjalne przywileje w artykule 4, 5, 15 i 22, określane zaz­wyczaj jako privilegia: canonis, immunitatis, fori i competentiae. Za privilegium canonis można uznać gwarantowaną duchowieństwu szczególną ochronę prawną w czasie "wykonywania urzędów", z czym łączył się przywilej ochrony "sukni duchownej". O pozbawieniu obywatela prawa do noszenia ubioru duchownego decydował tylko sąd kościelny – artykuł 4. Pod privilegium immunitatis można było rozumieć: a) częściowe zwolnienie ducho­wieństwa od służby wojskowej i b) zwolnienie od pełnienia obowiązków obywatel­skich "niezgodnych z powołaniem kapłańskim". W artykule 5 ustalono, że zwolnieni od obowiązku służby wojskowej zostaną duchowni po zło­żeniu święceń i zakonnicy po złożeniu ślubów, uczniowie seminariów i nowicjusze w zakonach. Przez privilegium fori należy rozumieć wyjątkowe warunki odbywania przez duchowieństwo kar więzienia i aresztu (art. 22). W postępowaniu karnym państwo zobowiązało się do zachowania szczególnych względów „należnych stanowi i stop­niowi hierarchicznemu duchowieństwa”. Nazwą privilegium competentiae można określić przywilej przyznany duchowieństwu w artykule 5, na równi z urzędnikami państwowymi. Była to gwarancja, że w przypadku sądowej egzekucji należności, pozostawia się duchownym część uposażenia, niezbędnego na ich utrzymanie.
CZĘŚĆ II – Obsada Urzędów – W tej części konkordatu zostały zawarte gwarancje wpływu państwa na nadawanie urzędów w Kościele. W polskim konkordacie państwo uzyskało wpływ na obsadę urzędów arcybiskupów i biskupów ordyna­riuszy, a także biskupa polowego. W artykule 11 Prezydent mógł zgłosić przeciw kandydatom zarzuty natury politycznej, a w samym konkordacie nie przewidywano dalszego trybu postępowania w przypadku zgłoszenia zastrzeżeń. W konkordacie zapisano również, że gwarancją lojalności biskupów-ordynariuszy miała być złożona przez nich przy­sięga przed objęciem urzędu, w której zobowiązywali się do "lojalnego szanowania rządu, ustanowionego konstytucją". Konkordat zawierał także prawo władz Kościoła do swobodnego nadawania duchowieństwu funkcji, urzędów i beneficjów proboszczowych, co ustalone było w artykule 19. Jednak przed dokonaniem nominacji biskupi diecezjalni (ordynariusze) byli zobowiązani do zgłoszenia tego zamiaru odpowiednim władzom, w celu ustalenia czy nie podniosą przeciw kandy­datowi zarzutów. W konkordacie utrzymano również tzw. prawo patronatu, polegające na tym, że patron, którym mogła być osoba fizyczna lub prawna, w zamian za świadczenia przy budowie i remoncie kościoła i zabudowań, parafii, posiadał prawo do wskazywania ordynariuszowi kandydata na urząd pro­boszcza. W konkordacie przyjęto zasadę, że ordynariusz będzie przedstawiać patronowi trzech kandydatów, z których wskazany przez patrona miał otrzymać bene­ficjum. Nie zwalniało to ordynariusza z obowiązku uzgodnienia osoby kandydata z ministrem, zgodnie z art. 19 konkordatu.
CZĘŚĆ III – Organizacja Terytorialna Kościoła – Została ona sformułowana w konkordacie ze względów politycznych, władze polskie przez szczegółowe określenie liczby jednostek organizacji terytorialnej Kościoła usiłowały ograniczyć rozwój obrządku greckokatolickiego. Dla Kościoła rzymskokatolickiego ważny był zapis w artykule 9, w którym zwiększono liczbę metropolii, archidiecezji i diecezji, co potwierdzało wyższość kościoła rzymskokatolickiego wobec dwóch pozostałych obrządków – greckokatolickiego i ormiańskiego, których organizacje terytorialną pozostawiono bez zmian. W konkordacie została zawarta także zasada, która była sporna podczas rokowań z Watykanem, a mianowicie, że granice prowincji i diecezji będą odpowiadać granicom państwa (art. 26), a żadna część jego terytorium nie będzie podporządkowana biskupowi, którego siedziba znajdowałaby się poza granicami państwa (art. 9). W art. 3 ustalono, że Polskę będzie reprezentować akredytowany przy Stolicy Apostolskiej ambasador, interesy Stolicy Apostolskiej miał w Polsce reprezentować nuncjusz. Uprawnienia nuncjusza miały ponadto obejmować Wolne Miasto Gdańsk, co zostało przez polską dyplomację potraktowane jako przyjazny gest papieża. W zakresie tworzenia i przekształcania beneficjów kościelnych, kongregacji i zakonów (art. 10) pozostawiono władzom Kościoła całkowitą swobodę. Zgoda rządu była potrzebna jedynie w przypadku, gdy utworzenie nowej jednostki orga­nizacyjnej pociągałoby za sobą zwiększone wydatki ze skarbu państwa. Położenie prawne kościoła rzymskokatolickiego podnosił artykuł 18, w którym stanowiono, że „duchowni i wierni wszelkich obrządków, znaj­dujący się poza swymi diecezjami, podlegać będą ordynariuszom miejscowym według przepisów prawa kanonicznego”, ten artykuł miał wzmocnić, w rozumieniu polskich autorów konkordatu, władzę jurysdykcyjną ordynariuszy obrządku łacińskiego i uniemożliwić księżom obrządku greckokatolickiego rozszerzanie akcji misyjnej poza granice własnych diecezji.
CZĘŚĆ IV – Podstawy Prawne Kształtowania Poglądów Społeczeństwa – Jednym z najważniejszych uprawnień uzyskanych przez Kościół w konkordacie była swoboda w kontaktach ze Stolicą Apostolską i wiernymi. W art. 2 gwaranto­wano biskupom, duchowieństwu i wiernym swobodne i bezpośrednie porozumiewanie się ze Stolicą Apostolską oraz zupełną swobodę biskupów w ogłaszaniu dla ducho­wieństwa i wiernych swoich zaleceń, nakazów i listów pasterskich. W tej części jednym z najważniejszych aktów prawnych, który przysługiwał kościołowi rzymskokatolickiemu było wprowadzenie do konkordatu zasady, że nauka religii w szkołach, z wyjątkiem szkół wyższych, jest obowiązkowa (art. 13), wynikało to także z art. 120 konstytucji marcowej, która wprowadziła ten obowiązek w stosunku do młodzieży poniżej 18 roku życia. W konkordacie ustalono, że władze szkolne będą mianować nauczycieli religii spośród osób upoważnionych przez ordynariuszy do jej nauczania oraz, iż nadzór nad nauczaniem będą sprawować władze kościelne. Państwo nie zastrzegało sobie wpływu na program nauczania w se­minariach, mimo że ich absolwenci mogli być nauczycielami w szkołach publicz­nych. W tych dwóch artykułach konkordatu zostały zawarte ogromne możliwości Koś­cioła w oddziaływaniu na wiernych, przy braku kontroli ze strony władz państwo­wych. Ze swojej strony Kościół udzielił rządowi poparcia, którego treści nie można jednak uznać za równoważną w stosunku do przywilejów, które Kościół uzyskał.
CZĘŚĆ V – Majątek Kościoła i Uposażenie Duchowieństwa – Ta część konkordatu była najbardziej rozbudowana, zostały tutaj uregulowane sprawy własności dóbr nieruchomych Kościoła, dotacji dla duchowieństwa i zarządu majątkami kościelnymi. W konkordacie zapisano, że rząd uznał prawo kościelnych i zakonnych osób prawnych do majątku ruchomego i nieruchomego, który znajdował się w ich posiadaniu. Rozwiązano również sprawę dóbr, których pozbawiły Kościół rządy państw zaborczych, a które znalazły się w posiadaniu pań­stwa polskiego. Postanowiono w nim, że do czasu zawarcia odrębnego układu rząd będzie wypłacał Kościołowi roczne dotacje ustalone w osobnym załączniku. Ponadto w przypadku parcelacji tych dóbr rząd zobowiązał się przekazać na rzecz ordy­nariuszy i seminariów po 180 ha ziemi, lub do tej wysokości uzupełnić ich majątki. Proboszczowie mieli otrzymać od 15 do 30 ha ziemi, w zależności od jej klasy, lub do tej wysokości zobowiązano się uzupełnić istniejące już beneficja proboszczowskie. Jednak największy rozgłos miała zapowiedziana reforma rolna w dobrach kościelnych, w samym konkordacie ustalono, że państwo wykupi nadwyżki ziemi znajdującej się w posiadaniu Kościoła. Przyjęto, iż dobra stołu biskupiego, kapituł i seminariów zatrzymają po 180 ha, beneficja proboszczowskie 15 - 30 ha w zależności od klasy ziemi. Również po 180 ha miały zatrzymać do swojej dyspozycji domy kongregacji i zakonów oraz ich zakłady dobroczynne, wszystkim tym osobom prawnym przyznano prawo do wyboru parcel z posiadanej ziemi oraz zwrot pieniędzy za ziemię rozpar­celowaną, Kościół otrzymał także prawo samoistnej parcelacji posiadanych gruntów.
Jak więc widać położenie prawne Kościoła katolickiego w II Rzeczpospolitej zostało określone na podstawie dwóch dokumentów: Konstytucji z 1921 roku i Konkordacie z 1925 roku, oba te akty prawne przyznawały Kościołowi uprzywilejowaną pozycję, konkordat potwierdzał jego wolność, a faktyczna pozycja Kościoła w państwie wskazywała na jego wyjątkowo szeroką autonomię w porównaniu do innych związków wyznaniowych czy organizacji. Uznawanie przez państwo jurysdykcji Kościoła w zakresie prawa małżeńskiego oraz kompetencji kościelnych sądów konsystorskich w orzekaniu nieważności związku małżeńskiego, nasuwało przekonanie społeczeństwu o uzupełnianiu się państwa prawem kanonicznym, co potwierdzało dominującą rolę Kościoła w życiu publicznym.
Kallas Marian, Historia ustroju Polski, 2005;
Wisłocki Jerzy, Konkordat polski z 1925 roku: zagadnienia prawno-polityczne, Poznań 1977;
Włodarczyk Tadeusz – Konkordaty. Zarys historii ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, tom 1, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1986.
Fot. Stanisław Grabski, główny negocjator konkordatu między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską, źródło: Stanisław Dzierzbicki, Pamiętnik z lat wojny 1915-1918, Warszawa, 1983, za Wikimedia Commons