Source: http://www.polskawolnaodgmo.org/wszystkie-nasze-poprawki-od-grudnia-2017-do-projektu-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-gmo/
Timestamp: 2018-02-18 01:01:55+00:00
Document Index: 15010511

Matched Legal Cases: ['Art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'Art. 49', 'Art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art 49', 'Art. 49', 'art. 26', 'art. 104', 'Art. 104', 'Art. 9', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 26', 'art. 26', 'art. 26', 'Art 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art 49', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 6', 'art. 6', 'Art. 49', 'Art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 113', 'art. 113', 'art. 113', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'Art. 49', 'art. 21', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 177', 'art. 157', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 59', 'art. 1', 'art. 62', 'Art. 62', 'art. 1', 'art. 63', 'Art. 63', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 26', 'art. 26', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'Art. 49', 'art. 36', 'Art 4', 'Art. 4', 'art 49', 'art. 14', 'Art. 14', 'art 1', 'Art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art 60', 'art 58', 'art. 49', 'art. 5', 'art. 18', 'art. 25', 'art. 25', 'art. 8', 'art. 7', 'art. 25', 'art. 11', 'art. 58', 'art. 36', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 14', 'art. 6', 'art. 18', 'art. 26', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 3', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 3', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 1', 'art. 49', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 58', 'art. 15', 'art. 15', 'art. 36', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 1', 'art. 58']

Wszystkie nasze poprawki od grudnia 2017 do projektu ustawy o zmianie ustawy o GMO. | Oficjalna strona Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO
CZARNA LISTA posłów którzy zagłosowali ZA dziurawą ustawą o uprawach GMO w Polsce!
Kilka słów na temat posiedzenia komisji z dnia 6 lutego.
Wszystkie nasze poprawki od grudnia 2017 do projektu ustawy o zmianie ustawy o GMO.
Wszystkie nasze poprawki od grudnia 2017
Poprawka nr – podświetlenie na żółto oznacza, że poprawka ta została wycofana lub już jest uwzględniona/przejęta przez posła J. Sachajkę
Str – oznacza stronę Sprawozdania podkomisji lub połączonych Komisji z 10 I 2018
UWAGA – Na końcu I kolumny (od str. 24) najnowsze poprawki – także nt. ubezpieczeń OC Zestaw poprawek składanych przez posła J. Sachajkę
+Poprawka nr
(przyjęta) – oznacza, że dana
poprawka została uchwalona
Jadwiga Łopata, laureatka nagrody Goldmanów (ekologicznego Nobla)Dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW 4-5 XII 2017, popr. 16 I 2018
e-mail: Jacek.Nowak3@wp.pl
Propozycje poprawek do projektu ustawy w Sprawozdaniu podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/spr_1424/$file/spr_1424.pdf
a po przyjętych poprawkach z 10 I 2018 do Sprawozdania połączonych Komisji Rolnictwa i Ochr. Środ. (druk nr 2029 www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=2029 )
Legislator powinien ewentualnie poniższe propozycje przeredagować w sposób niezmieniający sensu proponowanych poprawek i tak by były one zbieżne z innymi zapisami tej ustawy.
Wspólnym celem tych poprawek jest mocniejsze zabezpieczenie przed uprawami GMO i ich negatywnym wpływem na środowisko i skażeniem upraw innych rolników, a także na zdrowie ludzi i zwierząt.
W tej wersji poprawek (w Sprawozdaniu podkomisji) usunięto „strefy upraw GMO”, ale pojawia się „działka ewidencyjna, na której ma być prowadzona uprawa GMO”
str. 4 (Sprawozdania…) zmiana 13)
Art. 49a. 1. Rzeczpospolita Polska jest wolna od upraw GMO.
1) wniosek ministra właściwego do spraw środowiska składany w celu wykluczenia danego GMO z uprawy na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 49b;-
Pytanie JŁ: Jak wzmocnić ustęp 2, aby strona społeczna mogła kontrolować? Jak zapisać kary dla Ministra, jeśli tego nie zrobi?
Uwaga JN: komentarz urzędników ze spotkania w Min. Środ. 1 XII 17 był taki: Minister odpowiada tylko przed Trybunałem Konstytucyjnym.
KOMENTARZ mec. KL:
W polskim systemie prawa nie stosuje się kar nakładanych na ministra, wskazywanych wprost w ustawie, który jest zobowiązany wydać rozporządzenie na podstawie delegacji ustawowej, a jednak tego nie czyni. W tej kwestii doktryna również niewiele się wypowiada. Ze swej praktyki niestety nie znam żadnych zapisów ustawowych, które by w/w poprawkę Ustawy wzmocniły. O zaniechaniach prawodawczych można przeczytać np. w tej publikacji naukowej: http://www.confeuconstco.org/reports/rep-xiv/report_Poland_po.pdf
Tak jak rozmawialiśmy już na ten temat, co zresztą zostało potwierdzone podczas ostatnich obrad komisji, odpowiedzialność ministra w tej materii jest przede wszystkim konstytucyjna i to aż tyle i tylko tyle.
Uwaga JŁ: Czyli tutaj należy bardzo mocno podkreślać, że praktycznie ministrowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje działania/decyzje. W takim sformułowaniu prawa czynnik ludzki ma ogromne znaczenie – czyli jeśli ministrowie będą odpowiedzialni i przeciw GMO to mają narzędzia aby wprowadzić zakazy ale jeśli będą za GMO to mogą swoimi decyzjami lub ich brakiem doprowadzić do rozpowszechnienia się upraw GMO? Dobrze rozumiem?
Można to tak ująć, że odpowiedzialny minister i pracownicy ministerstwa nie przegapią terminów, będą reagować szybko i sprawnie, a dodatkowo wniosek będzie prawidłowo sporządzony, Komisja, na podstawie ar.26b musi wniosek przyjąć. Jeśli natomiast dojdzie do zaniechania, wówczas postępowanie związane z pociągnięciem odpowiedzialnych za to osób (o ile w ogólne zostanie wszczęte), będzie trwało długo, a przecież czas jest tutaj zagadnieniem kluczowym. Brak złożenia w/w wniosku przez ministra i jednoczesny brak wydania stosownego rozporządzenia, o jakim mowa w art. 49c przez RM, może spowodować, że dany GMO będzie mógł być uprawiany na terytorium RP. Wówczas znaczenia nabierają zapisy, dotyczące kompletowania, składania i rozpoznawania wniosku o zezwolenie na uprawę. Dopiero pozytywne przejście tej procedury doprowadzi do tego, że wnioskodawca będzie mógł zgodnie z prawem uprawiać (komercyjnie) GMO w naszym kraju.
Str. 4 Art. 49a
Jest, cytuję:
„Art. 49a. 1. Rzeczpospolita Polska jest wolna od upraw GMO.
1) wniosek ministra właściwego do spraw środowiska składany w celu wykluczenia danego GMO z uprawy na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 49b;
2) rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie zakazu uprawy danego GMO na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 49c;
3) wpis do Rejestru Upraw GMO, o którym mowa w art. 49e.”
USUNĄĆ w ust. 2 punkt 3
Tutaj jest sprzeczność: nie można z jednej strony mówić, że „Polska jest wolna od upraw GMO”, a z drugiej strony pisać, że „jest to realizowane przez wpis do Rejestru Upraw GMO”. Dodatkowo jest tam wskazane odniesienie „Rejestr Upraw GMO”, o którym mowa w art 49e..” – Ale artykuł 49e bazuje na teorii możliwości współistnienia / sąsiadowania upraw GMO z uprawami bez GMO. Już dawno teoria o możliwości współistnienia została obalona, i tutaj jest kolejna sprzeczność, bowiem nie ma możliwości współistnienia / sąsiadowania upraw GMO z uprawami bez GMO (ekologicznymi, tradycyjnymi, konwencjonalnymi, wolnymi od GMO). Nie ma bezpiecznej odległości, która uchroniłaby uprawy bez GMO przed zanieczyszczeniem przez uprawy GMO, jeśli na nie pozwolimy.
Uwaga! Zapis o Rejestrze trzeba zrobić w innym miejscu i niezależnie, i tak, aby nie było konfliktu/sprzeczności z podstawą tej całej ustawy, czyli: „RP jest wolna od GMO”
Komentarz mec. KL
Zgadzam się z Tobą, iż widoczna jest sprzeczność. Strona rządowa zresztą to potwierdziła, ale z obawy przed ewentualnymi karami finansowymi, jakie faktycznie mogą zostać nałożone na RP z powodu braku rejestru upraw, zapisy o rejestrze upraw jednakże, w mojej ocenie, winny zostać wprowadzone (jednak nie w taki sposób jaki proponuje strona rządowa). Propozycje innego ujęcia tychże zapisów padły już z naszej strony, jak i ze strony pana posła J. Sachajki.
Pisząc o przedmiotowych propozycjach zapisów o Rejestrze Upraw, miałam na myśli dotychczas składane propozycje zmian (poprawek) do noweli. Bezpośrednich poprawek do sprawozdania podkomisji siłą rzeczy nikt z nas nie przedłożył, ze względu na to, że dopiero w zeszłym tygodniu mogliśmy się z nimi zapoznać 🙂
Art. 49b ust. 2
2. Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obowiązuje zakaz prowadzenia upraw danego GMO określonego w zezwoleniu lub decyzji, o których mowa w ust. 1, uwzględniających wniosek złożony na podstawie ust. 1.
JN: W tym punkcie nie widzę potrzeby zmiany.
Pytanie JŁ: Czy z tego określenia „danego GMO” wynika, że będzie zakaz wszystkich GMO, które będą dopuszczone na terenie UE?
Nie, z tego sformułowania wynika, iż tym akurat artykułem ustawy objęte będą te GMO, które wskazał minister we wniosku spośród tych, które Komisja wymieniła w zezwoleniu lub decyzji. Zobacz art. 26b ust. 1 Dyrektywy. Zdanie pierwsze brzmi „W czasie procedury zatwierdzania danego GMO lub podczas odnawiania zezwolenia państwo członkowskie może wystąpić z wnioskiem o dostosowanie zakresu geograficznego pisemnego zezwolenia lub decyzji o zezwoleniu, by wykluczyć z uprawy całość lub część terytorium tego państwa członkowskiego.”
Natomiast przed GMO do tej pory wprowadzonymi od upraw przez Komisję na terytorium państw UW chroni nas póki co rozporządzenie wydane na postawie art. 104 ustawy o nasiennictwie.
Uwaga JŁ: Ale zgodnie z tym rozporządzeniem Minister może ale nie musi wydawać to rozporządzenie…czy dobrze pamiętam?
Komentarz mec. KL: Tak, spójrz proszę na przepisy:
Art. 104 ustawy o nasiennictwie:
Art. 9. Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz stosowania materiału siewnego określonych odmian, kierując się ich nieprzydatnością do uprawy w warunkach klimatyczno-glebowych Rzeczypospolitej Polskiej lub koniecznością uniknięcia zagrożeń zdrowia ludzi, zwierząt, roślin oraz dla środowiska.
9a. Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz obrotu materiałem siewnym określonych odmian, kierując się ich nieprzydatnością do uprawy w warunkach klimatyczno-glebowych Rzeczypospolitej Polskiej lub koniecznością uniknięcia zagrożeń zdrowia ludzi, zwierząt, roślin oraz dla środowiska.
Nie wiem teraz, czy rządzący utrzymają to rozporządzenie, czy wrzucą wszystkie te odmiany GMO do nowego rozporządzenia, które ma zostać wydane na podstawie nowo wprowadzanego art. 49c ustawy o GMO.
Uwaga JŁ: Skoro tak to czy nie można jakoś już na tym etapie zabezpieczyć się/wzmocnić?
W najnowszej wersji nowelizacji proponuje się art. 49c, gdzie wskazuje się już o obowiązku wydania przez RM stosownego rozporządzenia. Jednakże w tym miejscu pojawia się problem ewentualnego zaniechania legislacyjnego, czyli zaniechanie wydania rozporządzenia i znów należy wskazać, że nie ma mechanizmu 100% mobilizującego RM do wydania przedmiotowego rozporządzenia.
Poprawka Pawła
W art. 1 zmiana 13 art. 49c skreśla się ustęp 2.
Uzasadnienie (robocze)
Treść ustępu 2 stanowi treść odpowiednich przepisów dyrektywy 2015/412 i nie ma potrzeby jej powtarzania w niniejszej ustawie.
W art. 1 zmiana 13 art. 49c w ustępie 2 po sformułowaniu „pkt 1” skreśla się przecinek i słowa: „oraz nie może podważać oceny zagrożenia i naruszać zasad swobodnego obrotu produktami GMO”.
Treść skreślonych słów ustępu 2 stanowi treść odpowiednich przepisów dyrektywy 2015/412 i nie ma potrzeby jej powtarzania w niniejszej ustawie.
Paweł: ten punkt pojawił się w trakcie prac komisji i podkomisji – nie było tego zdania i nie istnieje ono w oryginalnym druku 1424 przedłożonym do I-szego czytania.
Uwagi JŁ:
====nie wiem co zrobić z tymi zapisami?===
Poniższych zapisów, mimo że stwarzają luki/furtki dające możliwość upraw GMO, nie możemy zmienić na tym etapie, bowiem wynikają one wprost z przepisów pierwotnych, leżących u podstaw najpierw WE, a teraz UE (traktaty). Usunięcie ich będzie sprzeczne z nadrzędnymi normami prawa, jakimi są dla nas przepisy UE. Dyrektywa i rozporządzenie (europejskie) jest nadrzędne dla naszej polskiej ustawy.
49c. 1.
Jest napisane: „ … Rada Ministrów wprowadza, w drodze rozporządzenia, zakaz uprawy tego GMO na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia proporcjonalności i niedyskryminującego charakteru tego zakazu,…”(a może jeszcze: poprawnego politycznie?!)
Jak to zmienić aby wyeliminować furtkę, którą stanowią słowa „proporcjonalność” i „niedyskryminujący”. Proponuję pominąć te słowa a więc będzie
… Rada Ministrów wprowadza, …, zakaz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jest on uzasadniony: …”
KOMENTARZ mec. KL: To są sformułowania przepisane wprost z Dyrektywy. Nawet jeśli je wykreślimy, Polska i tak, pozostając w UE, musi kierować się w/w zasadami proporcjonalności i niedyskryminacji, bowiem wynikają one wprost z przepisów pierwotnych, leżących u podstaw najpierw WE, a teraz UE (traktaty).
Str. 5 pkt 2
Jest 2. Zakaz nie może zostać wprowadzony wyłącznie na podstawie przesłanki, o której mowa w ust. 1 pkt 7, oraz nie może podważać oceny zagrożenia i naruszać zasad swobodnego obrotu produktami GMO.
Tutaj jest kolejna furtka a raczej wrota! Usunąć cały ten punkt 2.
KOMENTARZ mec. KL: Są to zapisy powtórzone za Dyrektywą. Zobacz art. 26b ust.3:
„3. Jeżeli nie złożono wniosku zgodnie z ust. 1 niniejszego artykułu lub w przypadku gdy zgłaszający/wnioskodawca potwierdził zakres geograficzny swojego wstępnego zgłoszenia/wniosku, dane państwo członkowskie może przyjmować środki ograniczające uprawę lub zakazujące na całym lub na części swojego terytorium uprawy danego GMO lub grup GMO określonych rodzajem albo cechą uprawy już zatwierdzonych zgodnie z częścią C niniejszej dyrektywy lub zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1829/2003, pod warunkiem, że te środki są zgodne z prawem unijnym, uzasadnione, proporcjonalne i niedyskryminacyjne oraz że mają ponadto istotne podstawy, takie jak związane z:
a) celami polityki ochrony środowiska;
b) zagospodarowaniem przestrzennym w miastach i na obszarach wiejskich;
c) użytkowaniem gruntów;
d) skutkami społeczno-gospodarczymi;
e) unikaniem obecności GMO w innych produktach, bez uszczerbku dla art. 26a;
f) celami polityki rolnej;
g) polityką publiczną. (A GDZIE SZKODY ZDROWOTNE?!)
Podstawy te mogą być stosowane pojedynczo lub łącznie, z wyjątkiem podstawy określonej w lit. g), która musi być stosowana w połączeniu z inną, w zależności od konkretnych okoliczności występujących w danym państwie członkowskim, w regionie lub na obszarze, gdzie te środki będą miały zastosowanie, ale w żadnym wypadku nie mogą kolidować z oceną ryzyka dla środowiska przeprowadzoną zgodnie z niniejszą dyrektywą lub rozporządzeniem (WE) nr 1829/2003.”
Zatem usunięcie tego zapisu będzie sprzeczne z nadrzędnymi normami prawa, jakie są dla nas przepisu UE. Dyrektywa i rozporządzenie (europejskie) jest nadrzędne dla naszej polskiej ustawy.
Str. 5 pkt 4
Jest 4. Rada Ministrów przyjmuje rozporządzenie, o którym mowa w ust. 1, w wersji przekazanej Komisji Europejskiej do zaopiniowania albo zmienionej zgodnie z opinią Komisji Europejskiej, nie wcześniej niż po upływie 75 dni od dnia przekazania projektu rozporządzenia do zaopiniowania.
Niedopuszczalne! Daje ogromne możliwości manipulacji. Wskazuje, że Polacy nie mają żadnego głosu, są niewolnikami UE. Wykreślić z tego punktu część „albo zmienionej zgodnie z opinią KE” (!!!)
KOMENTARZ mec. KL: Tutaj znów mamy do czynienia z zapisami powtórzonymi za art. 26b, tym razem ust.4:
„4. Państwo członkowskie, które zamierza przyjąć środki na mocy ust. 3 niniejszego artykułu, najpierw przekazuje Komisji swój projekt tych środków oraz informuje o podstawach, na których zostały one oparte. Może to mieć miejsce przed zakończeniem procedury zatwierdzania GMO na mocy części C niniejszej dyrektywy lub na mocy rozporządzenia (WE) nr 1829/2003. W okresie 75 dni od daty takiego powiadomienia:
a) zainteresowane państwo członkowskie powstrzymuje się od przyjmowania i wdrażania tych środków;
b) zainteresowane państwo członkowskie zapewnia, by podmioty gospodarcze powstrzymały się od uprawy danego GMO lub danych GMO; oraz
c) Komisja może zgłaszać wszelkie uwagi, które uzna za stosowne.
Po upływie okresu 75 dni, o którym mowa w akapicie pierwszym, zainteresowane państwo członkowskie może, przez cały okres obowiązywania zezwolenia, począwszy od dnia wejścia w życie zezwolenia unijnego, przyjąć środki w ich pierwotnym brzmieniu lub ze zmianami uwzględniającymi niewiążące uwagi Komisji. Środki te są niezwłocznie przekazywane Komisji, innym państwom członkowskim i posiadaczowi zezwolenia.
Państwa członkowskie podają wszelkie tego rodzaju środki do wiadomości wszystkich zainteresowanych podmiotów gospodarczych, w tym hodowców.”
Art 49e. 1.
Usunąć całość, bowiem nie ma możliwości sąsiadowania upraw GMO z uprawami bez GMO. Jest to zgodne z zasadniczą tezą tej ustawy:
Polska jest wolna od GMO.(
Komentarz JN: Przecież art. 49e ust. 1 (po poprawce) wprowadza bezwarunkowy zakaz upraw GMO w promieniu 30 km od obszarów chronionych! A wiceminister środowiska stwierdził, że jest to literalny zakaz upraw GMO w Polsce. I wygląda na to, że to wystarczy, bo sprawdzałem sporo obszarów Polski z obszarami chronionymi (tylko tymi wymienionymi w art. 49e w ustępie 1) o największych optycznie od siebie oddaleniach na mapie. I nie znalazłem odległości pomiędzy nimi większej od ok. 46 km. A do miejsca uprawy GMO potrzeba obecnie odległości m. obszarami chronionymi większej niż 60 km.
Oczywiście, mogłem przeoczyć jakąś część Polski. Więc dobrze byłoby, gdyby chętni to sprawdzili na http://geoserwis.gdos.gov.pl/mapy/ w sposób następujący:
1. Z boku odhaczyć następujące obszary:
2. U dołu kliknąć na ikonę Zmierz odległość
3. Ustawić kursor na granicę jakiegoś obszaru chronionego i kliknąć 2 razy,
4. Ustaw kursor na granicę innego obszaru chronionego i kliknij 2 razy (powinna się pojawić linia ciągła),
5.Kkliknij prawym klawiszem myszy (wyświetli się odległość).
Uwaga JN: I właśnie art 49e ust. 1 jest przykładem wprowadzenia środków, o których mowa w art. 6a ust. 1 dyrektywy. Zaś ust. 1a dotyczy tylko obszarów przygranicznych państw członkowskich, w których uprawia się GMO
KOMENTARZ prawnika, mec. KL:
Jakkolwiek zapisy o formie funkcjonowania rejestru upraw winny ulec ponownemu rozważeniu, to jednak, tak jak wskazałam wyżej, może trudno być przeforsować jego zupełny brak w ustawie.
Ale wprowadzenie rejestru nie jest równoznaczne z koniecznością powoływania się na zasadę współistnienia i koniecznością określania tzw. „bezpiecznych odległości”.
UWAGA! Czy rzeczywiście jest taki zapis? : „Strefy buforowe”
Przepisy wprowadzone przez zmianę dyrektywy zobowiązują państwa członkowskie, w których uprawia się GMO, do podejmowania na obszarach przygranicznych środków zapobiegających skażeniom transgranicznym (stref buforowych), czyli uniemożliwiających przedostanie się GMO za granicę, ale tylko do państw członkowskich, w których genetycznie zmodyfikowane uprawy są zakazane. Przepis ten będzie obowiązywał od 3 kwietnia 2017 r. (?)
https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/Europa-wolna-reka-GMO-670.html
Komentarz mec. KL: Tak, jest taki zapis w Dyrektywie, chodzi o artykuł 26a, zatytułowany „Środki mające na celu zapobieżenie niezamierzonemu występowaniu GMO”:
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e. w ustępie 1 sformułowanie „o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5” przyjmuje brzmienie „o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-8”.
Właściwym jest rozszerzenie listy obszarów chronionej przyrody z pięciu do ośmiu, co realizuje powyższy zapis w poprawce. Zadaniem tej poprawki jest bowiem efektywniejsza realizacja jednego z celów procedowanej ustawy, tj. „zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska przez ustanowienie mechanizmów umożliwiających skuteczną kontrolę oraz ograniczanie upraw GMO”. Stanowi to realizację celu określonego w pkt. 2 uzasadnienia rozpatrywanego rządowego projektu ustawy.
Str 6 Art. 49e ust. 2.
Dodać tutaj rozszerzenie „oraz zasadami bezpieczeństwa żywnościowego, zachowania zdrowia i wolności mieszkańców gminy”
Dodać punkt 3) rady województwa i dalej tak samo (w całości), jak jest przy radzie gminy.
4) rady powiatu i dalej tak samo ( w całości ), jak jest przy radzie gminy.
Można przedstawić taką propozycję zmiany, by nie tylko gmina, ale samorząd powiatowy i wojewódzki również wydawały opinię w tej materii, tylko że co w sytuacji, gdy np. gmina nie wyrazi zgody, a powiat, w którym gmina jest położona, taką zgodę wyrazi. Która opinia jest ważniejsza, a może wskazać, że przynajmniej jedna negatywna opinia jest już wiążąca dla ministra?
Czyli np. takie zapisy możemy zaproponować?:
2) rady gminy w zakresie zgodności dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO z polityką przestrzenną, strategią rozwoju, zasadami bezpieczeństwa żywnościowego, zachowania zdrowia i wolności mieszkańców gminy oraz innymi dokumentami strategicznymi gminy,
rady powiatu w zakresie zgodności dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO z polityką przestrzenną, strategią rozwoju, zasadami bezpieczeństwa żywnościowego, zachowania zdrowia i wolności mieszkańców powiatu oraz innymi dokumentami strategicznymi powiatu.
sejmiku województwa w zakresie zgodności dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO z polityką przestrzenną, strategią rozwoju, zasadami bezpieczeństwa żywnościowego, zachowania zdrowia i wolności mieszkańców województwa raz innymi dokumentami strategicznymi województwa.
Przynajmniej jedna negatywna opinia z rady gminy lub rady powiatu lub sejmiku wojewódzkiego jest już wiążąca dla Ministra, aby odmówić wpisu do rejestru danego GMO.
Można zaproponować przedmiotowy zapis, legislator powinien go ewentualnie przeredagować, by był on zbieżny z zapisami ustawy o samorządzie powiatowym oraz samorządzie województwa.
Komentarz JN: Zwykle opinie nie są wiążące, chyba że w innym miejscu nałoży się na decydenta takie zobowiązanie.
I taka poprawka została przyjęta w art. ust. 17 pkt. 2, cytuję:
17. Odmowa dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO następuje w przypadku gdy:
2) rada gminy, rada powiatu lub sejmik województwa w opinii, o której mowa w ust. 2 pkt 2, odmówiły akceptacji dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO;
Art. 49e ust. 5 pkt 1 a) i b)
„wszystkich właścicieli albo użytkowników oraz pszczelarzy i związków pszczelarzy położonych w Polsce.”
Wskazywanie bezpiecznej odległości dla upraw sąsiadujących z uprawami GMO jest próbą oszukiwania społeczeństwa, bowiem nie ma bezpiecznej odległości . Jedynym sposobem, aby nie było zanieczyszczenia upraw przez GMO, jest całkowity zakaz upraw GMO. Rejestr tych upraw będzie pusty lub będzie zawierał informacje o nielegalnych uprawach GMO.
Ja tu dostrzegam jeszcze inny problem, w przepisie mowa jest bowiem o pisemnych oświadczeniach właścicieli lub użytkowników wieczystych, natomiast grunty rolne w Polsce często są dzierżawione, ponieważ właścicielem gruntu pozostaje gmina, a jeszcze częściej Skarb Państwa – Agencja Nieruchomości Rolnych. Problem się pogłębia, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dzierżawcą gruntu może być zarówno rolnik nie zainteresowany GMO, jak i przedsiębiorstwo, które liczy na uprawy GMO. Stąd też oświadczenie powinno być pozyskane zarówno od właściciela (bo tego da się ustalić chociażby przeglądając księgę wieczystą), jak i posiadacza zależnego gruntu (tu dzierżawca, użytkownik, itp.), ale ustalenie jego danych może nastręczać kłopoty, bo nigdzie nie ma publicznego rejestru takich osób.
Właściwym jest rozszerzenie listy obszarów chronionej przyrody z pięciu do ośmiu, obejmując także pomniki przyrody, stanowiska dokumentacyjne i użytki ekologiczne, co realizuje powyższy zapis w poprawce. Zadaniem tej poprawki jest bowiem efektywniejsza realizacja jednego z celów procedowanej ustawy, tj. „zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska przez ustanowienie mechanizmów umożliwiających skuteczną kontrolę oraz ograniczanie upraw GMO”. Stanowi to realizację celu określonego w pkt. 2 uzasadnienia rozpatrywanego rządowego projektu ustawy.
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e w ust. 5 pkt. 1 lit. a przyjmuje brzmienie:
„a) wszystkich właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości położonych w odległości do 10 km od granicy gruntu rolnego, na którym ma być prowadzona uprawa GMO, a w przypadku nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym w rozumieniu art. 113 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 i 2260) posiadaczy i użytkowników tych nieruchomości, że nie wyrażają sprzeciwu w związku z zamiarem utworzenia miejsca uprawy GMO oraz (?)
Obecne sformułowanie przepisu stanowi alternatywę wykluczającą. Oznacza to, że wnioskodawca wybiera sobie albo właściciela, albo użytkownika wieczystego – w domyśle, tego, który sprzyja jego interesom, a niekoniecznie interesowi społecznemu. Tymczasem oświadczenie powinno być pozyskane zarówno od wszystkich właścicieli, jak i użytkowników wieczystych nieruchomości.
Niniejsza poprawka usuwa wadę dotychczasowego sformułowania.
Poprawka nr 2a
„a) wszystkich właścicieli, użytkowników wieczystych oraz posiadaczy zależnych gruntu (dzierżawców, użytkowników) nieruchomości położonych w odległości do 10 km od granicy gruntu rolnego, na którym ma być prowadzona uprawa GMO, a w przypadku nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym w rozumieniu art. 113 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 i 2260) posiadaczy i użytkowników tych nieruchomości, że nie wyrażają sprzeciwu w związku z zamiarem utworzenia miejsca uprawy GMO oraz
W obecnym przepisie mowa jest bowiem o pisemnych oświadczeniach tylko właścicieli i użytkowników wieczystych. Natomiast grunty rolne w Polsce często są dzierżawione, ponieważ właścicielem gruntu pozostaje gmina, a jeszcze częściej Skarb Państwa – Agencja Nieruchomości Rolnych. Problem się pogłębia, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dzierżawcą gruntu może być zarówno rolnik nie zainteresowany GMO, jak i przedsiębiorstwo, które liczy na uprawy GMO. Stąd też oświadczenie powinno być pozyskane zarówno od właściciela, jak i posiadacza zależnego gruntu (tu dzierżawca, użytkownik). Poprawka usuwa wadę polegającą na pominięciu wspomnianych wyżej posiadaczy zależnych nieruchomości.
Autor poprawki, zdając obie sprawę, iż grunty rolne stanowią niejednokrotnie własność Skarbu Państwa, względnie jednostki samorządu terytorialnego (gminy), oświadczenie powinny wydawać podmioty, które posiadają do tejże nieruchomości tytuł prawny, a takich podmiotów może wszakże być kilka, w zależności czy dysponują prawem rzeczowym, czy prawem zobowiązaniowym do gruntu. Autor poprawki chciał wykluczyć możliwość obejścia obowiązku, jaki projektodawca zamierza nałożyć na wnioskodawcę, by ten skonsultował planowaną uprawę GMO z podmiotami, które faktycznie zainteresowane są, jakie działania będą podejmowane w sąsiedztwie uprawianych przez nich gruntów, nie koniecznie musi być to zatem właściciel – Skarb Państwa.
Komentarz JN – jeśli odrzucą 2 i 2a, to poprawka 2b poniżej.
Poprawka nr 2b
„a) właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości położonych w odległości do 10 km od granicy gruntu rolnego, na którym ma być prowadzona uprawa GMO, a w przypadku nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym w rozumieniu art. 113 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 i 2260) posiadaczy tych nieruchomości, że nie wyrażają sprzeciwu w związku z zamiarem utworzenia miejsca uprawy GMO oraz”
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e w ust. 5 pkt. 1 lit. b przyjmuje brzmienie:
„b) wszystkich, których pasieki znajdują się w odległości do 30 km od granicy gruntu rolnego, na którym jest planowana uprawa GMO, że nie wyrażają sprzeciwu w związku z zamiarem dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO;”
Obecne sformułowanie przepisu stanowi alternatywę i to niejednoznaczną. Oznacza to, że wnioskodawca wybiera sobie pszczelarzy lub związek (związki) pszczelarski – w domyśle, tego, który sprzyja jego interesom, a niekoniecznie interesowi społecznemu. Tymczasem oświadczenie powinno być pozyskane zarówno od wszystkich pszczelarzy, jak i związków pszczelarzy z określonego w przepisie obszaru.
Poprawka 3a
„b) pszczelarzy i związków pszczelarzy, których pasieki znajdują się w odległości do 10 km od granicy gruntu rolnego, na którym jest planowana uprawa GMO, że nie wyrażają sprzeciwu w związku z zamiarem dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO;”
Obecne sformułowanie przepisu w pkt. b stanowi alternatywę i to niewykluczającą. Z logiki formalnej wynika, że zdanie będące taką alternatywą jest prawdziwe (tu: warunek spełniony) zarówno wtedy, gdy prawdziwy jest tylko jeden, dowolny z członów alternatywy niewykluczającej, jak i gdy wszystkie człony tej alternatywy są prawdziwe. Oznacza to, że wnioskodawca może wybrać sobie albo pszczelarzy, albo związek (związki) pszczelarski – w domyśle, tego, który sprzyja jego interesom, a niekoniecznie interesowi społecznemu. Tymczasem oświadczenie powinno być pozyskane zarówno od wszystkich pszczelarzy, jak i od związków pszczelarzy z określonego w przepisie obszaru. Czyli sformułowanie przepisu w pkt. b winno stanowić koniunkcję.
Komentarz JN – niestety, komentarze prawnika Min. Śr. i mec. KL poniżej, powołujące się na logikę formalną nie są zgodne z rozumieniem pojęcia „alternatywy niewykluczającej” funkcjonującym na gruncie logiki formalnej.
W tym kontekście niepokoi praktyka prawnicza interpretowania przepisów stanowiących alternatywę niewykluczającą.
Każdy rzetelny naukowiec, powołany na eksperta w sądzie, poda taką interpretację alternatywy niewykluczającej (nierozłącznej), jak w powyższym uzasadnieniu do poprawki.
Cytuję komentarz urzędnika Min. Środ. i mec. KL:
Opinia prawnika Min Śr.: Spójnik „lub” w art. 49e ust. 5 lit. b oznacza, że jeśli na obszarze objętym konsultacjami znajdują się pasieki należące do pszczelarzy należy uzyskać pisemne oświadczenie o braku sprzeciwu wobec planowanej uprawy GMO od tych pszczelarzy, jeśli pasieki należą do związków pszczelarzy oświadczenia od tych związków, jeśli jednak znajdą się pasieki należące do pszczelarzy i do związków pszczelarzy należy uzyskać oświadczenie od obu podmiotów.
Zgodnie z zasadami logiki formalnej, wchodzących w zakres zasad techniki prawodawczej spójnik „lub” ma znaczenie takie, jakie wskazał opiniujący. Niemniej praktycy prawa, jak i pozostałe podmioty prawo wyprowadzać normę prawną z całego kontekstu przepisów, a nie skupiać się wyłącznie na zasadach logiki formalnej, a to z tego względu, iż ustawodawca nie jest konsekwentny i sam, tworząc różne akty prawne i zawarte w nich przepisy często zapomina o tym, iż spójnik „lub” niesie za sobą alternatywę nierozłączną, tworząc z niej alternatywę rozłączną, która nota bene autor poprawki właśnie odczytał z tak zapisanego przepisu.
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e w ust. 5 pkt. 3 po słowach „bezpieczeństwo środowiska” wstawia się przecinek i dodaje słowa:
„a w szczególności na żaden z gatunków określonych w definicji bezpieczeństwa środowiska”.
Ta poprawka umożliwia jednoznaczną realizację postulatu wyrażonego zarówno przez przedstawiciela rządu (ministra środowiska), jak i oczekiwanego przez społeczeństwo, że warunkiem uzyskania zezwolenia na uprawy, tj. wpisu do Rejestru Upraw GMO, jest udowodnienie, że uprawy GMO nie będą mieć negatywnego wpływu na żaden z gatunków pożytecznych (pasożytniczych (?) i drapieżnych) oraz występujących na obszarach chronionych.
JN – poprawka usunięta po konsultacji Min. Śr. i mec. KL – nie wnosi nic nowego.
(JN – Poprawka przejęta przez posła J. Sachajko)
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e w ust. 5 pkt. 4 lit. d przyjmuje brzmienie:
„d) planowanym postępowaniu z miejscem powstałym po zakończeniu prowadzenia uprawy GMO przez okres 10 lat od jej zakończenia;”
10-letnie badania naukowców w Szwecji wykazały, że rzepak GMO pojawia się przez 10 lat na polu, gdzie był uprawiany tylko w pierwszym roku, mimo intensywnego polewania pola środkami chemicznymi. Niniejsza poprawka bierze więc pod uwagę skutki tego faktu.
JN: Konieczne źródło tych 10-letnich badań. Inaczej posłowie od razu odrzucą tę poprawkę.
Opinia prawnika Min. Śr.: Poprawka jest źle sformułowana (w poprzednim brzmieniu – JN). Art. 49e ust. 5 pkt 4 lit. d powinien brzmieć:
Jednak zgodnie z obecnymi przepisami projektu, organ właściwy nie ma żadnych możliwości nakazania podmiotowi władającemu gruntem konkretnych zachowań po upływie czasu na jaki dany podmiot uzyskał wpis do rejestru upraw GMO. W związku z tym określanie tak długiego okresu w tym przepisie nie wydaje się być uzasadnione, gdyż nie ma możliwości jego egzekwowania. Dodatkowo należy wskazać, że ograniczanie sposobu korzystania z własności ponad termin, który w danym przypadku jest konieczny do przywrócenia miejsca do stanu poprzedniego sprzed uprawy należy uznać za sprzeczne z konstytucyjną zasadą ochrony własności (art. 21 Konstytucji).
Tutaj można polemizować z opinią w zakresie sprzeczności z konstytucyjną zasadą ochrony własności, bowiem zasada ta nie jest bezwzględna, o czym świadczy szereg przepisów, ograniczających własność nieruchomości w RP, jak choćby te, wprowadzone ustawą z 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (DzU z 27 kwietnia 2016 r., poz. 585).
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e w ust. 5:
a) w pkt. 5 kropkę na końcu zastępuje się przecinkiem,
b) dodaje się pkt. 6 w brzmieniu:
„6) dowód ubezpieczenia się od skutków zanieczyszczenia uprawy rośliny nie-GMO pyłkiem uprawianej przez siebie odmiany GMO.”
Poprawka niniejsza stanowi częściowe spełnienie słusznych postulatów, podnoszonych zwłaszcza przez rolników, a dotyczących usunięcia braku w prawie odpowiedzialności za skutki upraw bez GMO narażonych na różnego rodzaju szkody wskutek zanieczyszczenia ich upraw pyłkiem GMO.
Uwaga JN – poprawka poprawiona i uwzględniona w poprawkach JS, ale w wersji węższej niż nasza poprawka o ubezpieczeniach na końcu.
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e ust. 15 nadać brzmienie:
„15. Wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO dokonuje się na czas określony, nie dłuższy niż 2 lata.”
Celem poprawki jest skrócenie okresu, na jaki wydawane będzie zezwolenie. Proponuje się, aby zamiast okresu maksymalnie 5 lat był to czas nie dłuższy niż dwa lata. Pozwoli to na wzmocnienie kontroli nad warunkami oraz sposobem prowadzenia upraw GMO oraz wpływu tych upraw na środowisko. Ponadto 2 lata to maksymalny okres, w którym zgodnie z terminami agrotechnicznymi uprawa tej samej rośliny na tym samym gruncie jest racjonalna.
JN – poprawka uwzględniona w poprawkach JS.
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e ust. 17 pkt. 3 po słowach „zdrowie ludzi” wstawia się przecinek i dodaje słowa:
„a w szczególności, jeśli zabraknie dokumentacji o braku negatywnego wpływu na choćby jeden z gatunków określonych w definicji bezpieczeństwa środowiska”.
Ta poprawka usuwa pewną subiektywność w ocenie informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa w art. 49e ust. 5 pkt 3–5, i wprowadza jednoznacznie rozumiane kryterium zgodnie z postulatami wyrażonymi zarówno przez przedstawiciela rządu (ministra środowiska), jak i oczekiwanymi przez stronę społeczną, że warunkiem uzyskania zezwolenia na uprawy, tj. wpisu do Rejestru Upraw GMO, jest udowodnienie, że uprawy GMO nie będą mieć negatywnego wpływu na żaden z gatunków pożytecznych (pasożytniczych (?) i drapieżnych) oraz występujących na obszarach chronionych.
W art. 1 zmiana 13 w art. 49e ust. 17 po pkt. 3 dodaje się pkt. 4 w brzmieniu:
„4. Odmowa dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO następuje także w przypadku, gdy:
starosta lub
wojewoda lub
podjął uchwałę, rezolucję lub w innej formie decyzję, że terytorium jemu podległe jest obszarem wolnym od upraw GMO.
Poprawka ta w większym stopniu uwzględnia w podejmowaniu ważnych dla niego decyzji wolę społeczeństwa, wyborców, reprezentowanych przez przedstawicieli samorządów terytorialnych w kraju.
Jest to właściwy kierunek decentralizacji decyzji, by nie były one podejmowane wbrew woli samorządów terytorialnych lub ich przedstawicieli.
Poprawka znacząco zmniejsza ryzyko ustanowienia upraw GMO w jednostce terytorialnej kraju, która została ustanowiona obszarem wolnym od upraw GMO.
A taki przepis wzmacnia realizację przepisu ustanowionego w art. 49a ust. 1.
JN – poprawka uwzględniona w poprawkach JS i przyjęta.
Jest „2) mapę lub szkic z oznaczeniem planowanej lokalizacji uprawy GMO na działce ewidencyjnej, ze wskazaniem współrzędnych geograficznych granic uprawy GMO, która ma być prowadzona, oraz określeniem przeznaczenia nieruchomości znajdujących się w odległości do 10 km od niej;
Zmienić „mapę …. w odległości do 1000 km… „
Uzasadnienie: Nie ma bezpiecznej odległości, bo nie ma możliwości sąsiadowania/współistnienia upraw GMO z uprawami bez GMO. Badania są prowadzone w warunkach normalnych i wybiórczo. Natomiast w rzeczywistości mamy dużo anomalii pogodowych, a czynnik ludzki jest zawodny. Nikt nie udowodnił, że postawienie tezy o odległości 1000 km nie ma uzasadnienia.
Komentarz JN – uchwalona poprawka o promieniu 30 km, po słowach wiceministra, że to oznacza praktycznie całkowity zakaz upraw GMO w Polsce (!).
ZMIENIĆ ODPOWIEDNIO DO UZASADNIENIA
Przedmiotowe obowiązki są opisane dość ogólnie, nie jest wskazane, kto sporządza taką dokumentację, jakie dane winna ona zawierać i w jaki sposób prawdziwość tych danych ma zostać potwierdzona.
Należy uzupełnić/wskazać, kto sporządza taką dokumentację, jakie dane winna ona zawierać i w jaki sposób prawdziwość tych danych ma zostać potwierdzona.
10-letnie badania naukowców w Szwecji wykazały, że rzepak GMO pojawia się przez 10 lat na polu, gdzie był uprawiany tylko w pierwszym roku, mimo intensywnego polewania pola środkami chemicznymi.
JN – 4) to powtórzenie poprawki wcześniejszej.
I do punktu 5) zmienić „ … w odległości do 500 km od gruntu rolnego …”
JN – jest obowiązek oświadczeń właścicieli nieruchomości, pszczelarzy i in. w promieniu 30 km.
Jest „10. Minister właściwy do spraw rolnictwa w opinii, o której mowa w ust. 2 pkt 1, akceptuje albo odmawia akceptacji zaproponowanych warunków i sposobu prowadzenia danej uprawy GMO, kierując się w szczególności zapewnieniem sąsiadującym uprawom ochrony przed zanieczyszczeniem GMO oraz możliwością wykonania niezbędnych zabiegów agrotechnicznych na wskazanym gruncie rolnym.”
ZMIENIĆ ODPOWIEDNIO DO UZASADNIENIA i dodać:
Pod jakimi warunkami minister „zaakceptuje prowadzenie danej uprawy GMO” ?
Kto poniesie koszty, jakie będzie musiał ponieść rolnik, któremu zanieczyszczono uprawy? Kto poniesie koszty procesów, jakie korporacje wytyczą rolnikom, którym zanieczyszczono pola? Dodać przepisy, dotyczące odszkodowań i rekompensat za zanieczyszczenie upraw organizmami GMO.
To istotny brak. Przykład: Percy Schmeiser z Kanady – rolnik (600 ha), któremu sąsiad zanieczyścił uprawy rzepaku. Korporacja Monsanto wytyczyła mu proces o zawłaszczenie ich własności intelektualnej. Percy został zrujnowany.
Nie ma żadnej możliwości, aby zabezpieczyć sąsiadujące uprawy przed zanieczyszczeniem GMO! Muszą być wprowadzone przepisy, dotyczące odszkodowań i rekompensat za zanieczyszczenie upraw organizmami GMO, ponieważ przepisy ogólne Kodeksu Cywilnego będą wymagały chociażby udowodnienia winy temu, kto uprawy zanieczyścił. Należałoby np. wprowadzić domniemanie winy. Również postępowanie cywilne, jako długotrwałe, byłoby nieadekwatne w tym przypadku, zatem trzeba usprawnić procedurę już w samej ustawie .
Dodać: „Kierując się zasadami bezpieczeństwa żywnościowego, dbałością o zdrowie i wolność mieszkańców, zgodnością ….”
zmienić : „w sposób zwyczajowo przyjęty” na: „przesyłając imienne pismo do każdego mieszkańca lub: „gmina winna dać ogłoszenie formatu min. A5 w ogólnodostępnej prasie na jej obszarze. ”
Nikt ogłoszeń na stronie internetowej gminy lub w urzędzie gminy nie będzie specjalnie szukał, zatem gmina winna podać tę niezwykle ważną informację w lepszy sposób.
Dodać pkt 4) Jeśli przynajmniej jeden rolnik, właściciel działki, domu, posiadacz zależnego gruntu (dzierżawca, użytkownik), pszczelarz, mieszkaniec wsi / gminy/ powiatu/ województwa nie wyrazi zgody na uprawę GMO
Wprawdzie do wniosku wymagane są oświadczenia pszczelarzy i właścicieli/użytkowników gruntów sąsiednich, ale brak ich zgody nie ma bezpośredniego przełożenia na odmowę wydania zezwolenia przez ministra, zatem znaczenie tych oświadczeń znacząco maleje. Wskazane uzupełnienie uzupełnia (?) ten brak.
Jest 18: Przy wydawaniu odmowy na podstawie przesłanki, o której mowa w ust. 17 pkt 3, minister właściwy do spraw środowiska bierze pod uwagę aktualną wiedzę naukową, lokalizację uprawy GMO, która ma być prowadzona, względem form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, a także proporcjonalność oraz niedyskryminujący charakter przyjętych rozstrzygnięć.
O czyją wiedzę (a raczej niewiedzę…?) chodzi? Aktualną – to znaczy jaką? Tych nieuków?!
W dotychczasowej propozycji mamy opisane tzw. klauzule generalne, które z jednej strony pozwalają na dużą dozę decyzyjności zarówno przeciwko, jak i za uprawą GMO. Nie wiadomo, skąd minister ma czerpać taką wiedzę, co stanowi poważną lukę tej propozycji ustawy. (A zausznicy?)
Str. 10 punkt 18.
uzupełnić o “położenie gospodarstw i pasiek”
Brak tego zapisu stanowi poważną lukę tej propozycji ustawy.
Str. 14 punkt 14)
dodać …w postaci elektronicznej i w wersji papierowej aktualizowanej każdego dnia”
Uzasadnienie: W przypadku utraty danych w wersji elektronicznej pozostaje aktualna wersja papierowa.
Uzupełnić:
…podlega karze grzywny w wysokości 100 tys. zł…”
Brak podania wysokości kary jest poważnym uchybieniem tej propozycji ustawy. Wysokość zaproponowana powyżej jest odpowiednia do popełnionego przestępstwa.
Str. 15 punkt c)
zmienić “…podlega karze pozbawienia wolności od 2 lat do lat 5
Wysokość zaproponowana powyżej jest odpowiednia do popełnionego przestępstwa i szkodliwości dla całego społeczeństwa.
Punkt c) uzupełnić :….podlega grzywnie 100 tys. zł
Brak podania wysokości kary jest poważnym uchybieniem tej propozycji ustawy. Wysokość zaproponowana powyżej jest odpowiednia do popełnionego przestępstwa i szkodliwości dla P
Poprawki przywracające sankcje złagodzone lub usunięte nowelizacją ustawy z grudnia 2014 r.
W art. 1 zmiana 15 lit a) projektu ustawy po słowie „podlega”:
1) skreśla się słowa „grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”,
2) dodaje się słowa „grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 3”,
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie sankcji osłabionych nowelizacją w 2014, a więc zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska. Poprawka ta stanowi także realizację celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Wszystko zależy od tego, czy czyn, w odczuciu społecznym jest na tyle naganny, co te przestępstwa, za które przewidziana jest wyłącznie kara pozbawienia wolności, jak np. za czyn spowodowania wypadku w komunikacji, gdzie zgodnie z dyspozycją art. 177 k.k.:
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1,
Nie przesądzając o wyższości społecznej szkodliwości wypadku komunikacyjnego nad skażeniem środowiska GMO, należy przyjąć, iż obecnie ustawodawca z łatwością dokonuje obostrzeń kar, tam gdzie wydaje się być to zbędne, a w przypadkach, gdzie byłoby to celowe ma wątpliwości co do trafności orzeczeń sądów powszechnych
W art. 1 zmiana 15 projektu ustawy dodaje się lit e) w brzmieniu:
„e) przywraca się ust. 2 w brzmieniu:
„2. W przypadku popełnienia czynów, o których mowa w ust. 1 i 1a, należy również orzec przepadek towaru lub technologii związanej z użyciem GMM lub GMO na rzecz Skarbu Państwa.””
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie i wzmocnienie sankcji usuniętych nowelizacją w 2014, , a więc zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska. Poprawka ta stanowi także realizację celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Opiniujący (tj. prawnik Min. Środ.) ma rację, odnośnie przepadku technologii (tj. nie można orzec przepadku technologii, bo „Właścicielem technologii jest firma biotechnologiczna wprowadzająca produkt GMO do obrotu w całej UE, a użytkownicy GMO stosują produkty GMO w oparciu o decyzje uzyskiwane przez firmy biotechnologiczne”, a przepis ten był wprowadzony przed integracją Polski z UE), opiniujący nie odniósł się do proponowanego przepadku „towaru”.
W art. 1 zmiana 15 projektu ustawy
– dotychczasową lit c) oznacza się jako lit d)
– dotychczasowa lit c) przyjmuje brzmienie:
„c) dodaje się ustęp 2a w brzmieniu:
„2a. Kto popełnia czyny, o których mowa w ust. 1 albo 1a, a dotyczące GMM zaliczonych do I lub II kategorii, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2,””
Wobec braku pewności co do tego, że w przyszłości GMM zaliczane obecnie do kategorii I i II nie trzeba będzie zaliczyć do kategorii III albo IV (jak to bywało w przeszłości z różnymi, pozornie nawet nieszkodliwymi substancjami, jak np. DDT, parakwatem, kwasem 2,4,5-trichlorofenoksyoctowym, ostatnio z glifosatem itd.) ustanowiono dla takich sytuacji możliwość zastosowania pewnych sankcji. Poprawka ta ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska, a więc stanowi także realizację celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
W art. 1 projektu ustawy dodaje się pkt 15a w brzmieniu:
„15a) W art. 59 ust. 1 skreśla się słowa „zaliczonych do III lub IV kategorii””.
Przywrócenie uzależnienia sankcji od znaczenia zagrożenia (szkody), a nie od formalnego zaklasyfikowania czynnika sprawczego do jakiejś kategorii.
Poprawka ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska, a więc stanowi także realizację celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
W art. 1 projektu ustawy dodaje się pkt 15b w brzmieniu:
„15b) Przywraca się art. 62 w brzmieniu:
„Art. 62.
Kto dokonuje działań zamkniętego użycia GMM bez uprzedniego sporządzenia oceny
zagrożeń lub nie przestrzegając szczegółowych wymagań odnośnie poziomów i
rodzajów zabezpieczeń, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.””
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie sankcji usuniętych nowelizacją w 2014. Poprawka ta ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska, a więc stanowi także realizację celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Poprawka nr 10
W art. 1 projektu ustawy dodaje się pkt 15c w brzmieniu:
„15c) Przywraca się art. 63 w brzmieniu:
„Art. 63.
Kto dokonuje działań zamkniętego użycia GMM bez uprzedniego sporządzenia planu
postępowania na wypadek awarii, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.””
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie sankcji usuniętych nowelizacją w 2014. Poprawka ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska, a więc stanowi także realizację celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Opinia prawnika Min. Śr. dot. poprawek 9 i 10: Brak planu postępowania na wypadek awarii czy oceny zagrożenia skutkuje odmową wydania decyzji. A zatem podmiot wykonujący prace bez przygotowania tych dokumentów działa jednocześnie bez decyzji i podlega karze za działania bez wymaganej zgody lub zezwolenia.
Należy uznać, iż opiniujący (tj. Min. Śr.) ma rację.
Uwaga JN: a więc poprawka powyższa do wycofania.
Brakuje w projekcie ustawy wyraźnych przepisów, dotyczących odszkodowań i rekompensat za
1) szkody i koszty ponoszone przez rolników wskutek zanieczyszczenia przez GMO ich upraw nie-GMO,
2) szkody w środowisku, które wynikły z negatywnego wpływu danego GMO na bezpieczeństwo środowiska.
Jest oczywiste, że rekompensatę takich szkód i kosztów powinny zapewnić podmioty prowadzące uprawy danego GMO, które to uprawy spowodowały zanieczyszczenia lub negatywny wpływ na bezpieczeństwo środowiska.
Dotychczasowe przepisy w tym zakresie są zbyt ogólnikowe.
Wszystkie propozycje poprawek mają charakter roboczy i mogą wymagać zmian, by realizować ich cel w zgodzie z aktualnym prawem.
Wspólnym celem tych poprawek jest mocniejsze zabezpieczenie (uzupełnienie i „uszczelnienie” dotychczasowych zabezpieczeń) przed uprawami GMO i ich negatywnym wpływem na środowisko i skażeniem upraw innych rolników, a także na zdrowie ludzi.
dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW 4-5 XII 2017, popr. 16 I 2018
J Nowak:
Męczy mnie cały czas pytanie, co, gdy odrzucą nasze poprawki blokujące możliwość upraw, jak np. „30 km”??
Więc chcę przypomnieć jedną z moich propozycji, którą w takiej sytuacji uważam za najważniejszą. (przesłałem je mailem w lipcu, ostatnio 19 lipca…)
Myślę, że pozostaje wtedy mocno zaproponować poprawkę, którą nazwałem Główną poprawką 1a (wersja 2) jako dodatkowy ustęp/zdanie do art. 49a.
Powtarzam to jeszcze raz, by mnie dobrze zrozumieć – Gł. poprawka nr 1a nie ma zastąpić całego artykułu 49a czy ustępu 1 w art. 49a o Polsce wolnej od upraw GMO.
Obejmuje ona wszystkie odmiany GMO aktualnie zatwierdzone (i w procesie zatwierdzania) i chyba najbardziej prawdopodobne do autoryzacji w UE w najbliższych latach (oprócz odpornych na suszę, poza tym i tak trudno wiedzieć (może biotechnolodzy lub biolodzy molekularni mogą określić), co korporacje zechcą jeszcze dać do autoryzacji).
Tak więc ta poprawka, przynajmniej na kilka (?) lat, zakazałaby upraw wszystkich praktycznie odmian GMO.
Proponuję poniższą wersję sformułowania Głównej poprawki nr 1a (jest to sformułowanie z zestawu poprawek ++1a…, które uzupełniłem o nry art. i ust.:
Główna poprawka nr 1a
W art. 1 pkt. 12 w proponowanym art. 49a dodaje się ustęp (nr ?) / zdanie na końcu ustępu (nr?) w brzmieniu:
„Zakazuje się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uprawy grup GMO cechujących się tym, że w czasie ich uprawy wytwarzają one pestycydy lub można stosować herbicydy, na które są one oporne.”
Prawo do ustanowienia zakazu przez państwo członkowskie uprawy grup GMO w ustawie zawiera dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015-412 z dnia 11 marca 2015 r. w sprawie zmiany dyrektywy 2001-18-WE w zakresie umożliwienia państwom członkowskim ograniczenia lub zakazu… w dodanym art. 26b ust. 3, który mówi, cytuję:
„3.Jeżeli nie złożono wniosku zgodnie z ust. 1 niniejszego artykułu lub w przypadku gdy zgłaszający/wnioskodawca potwierdził zakres geograficzny swojego wstępnego zgłoszenia/wniosku, dane państwo członkowskie może przyjmować środki ograniczające uprawę lub zakazujące na całym lub na części swojego terytorium uprawy danego GMO lub grup GMO określonych rodzajem albo cechą uprawy już zatwierdzonych zgodnie z częścią C niniejszej dyrektywy lub zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1829/2003,…”
Zakaz uprawy w/wym grup GMO w Polsce ma na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska – stanowi to zresztą cel 2. rządowego projektu, a więc ma istotne podstawy związane z:
a) celami polityki ochrony środowiska; b) skutkami społeczno-gospodarczymi; c) unikaniem obecności GMO w innych produktach, bez uszczerbku dla art. 26a; d) celami polityki rolnej; e) polityką publiczną.
Propozycja J N
– Ale widzę, że potrzebna wtedy jeszcze kolejna poprawka typu:
Minister wycofuje wydane zezwolenie w przypadkach, gdy:
dana odmiana GMO zostaje objęta zakazem jej uprawy lub
stosowania jej materiału siewnego na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów.
Ale myślę o jeszcze pełniejszym zabezpieczeniu, czyli o poprawce typu:
. Minister odmawia wydania zezwolenia albo wycofuje wydane zezwolenie w przypadkach, gdy:
a) dana odmiana GMO jest objęta zakazem jej stosowania, np. na podstawie klauzuli opt-out lub rozporządzenia Rady Ministrów,
b) minister rolnictwa lub rada gminy wycofa swoją opinię akceptującą utworzenie strefy upraw, lub
(JN – podświetlone na żółto wycofane po konsultacji z mec. KL)
c) starosta lub wojewoda lub sejmik wojewódzki uchwalą, że terytorium im podległe jest strefą wolną od upraw GMO, lub
d) choć jeden z warunków uzyskania zgody na dokonanie wpisu do Rejestru Upraw GMO, określonych w art. 49e w ust. 4 i 5, nie zostanie spełniony, w szczególności nieuzyskanie zgody na uprawę GMO przynajmniej jednego z podmiotów, o których mowa w art. 49e ust. 5.
Propozycje dodatkowych poprawek z 10 stycznia 2018
Poprawka nt. ubezpieczenia się
(po konsultacji z mec. KL)
W art. 1 w pkt 13 dodaje się Art. 49e1, w brzmieniu:
„Do wniosku, o którym mowa w ust. 4, dołącza się również dowód ustanowienia zabezpieczenia na pokrycie ewentualnych roszczeń z tytułu wyrządzenia szkody przez uprawę GMO, jaki stanowi umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.”
Ponieważ istnieje już w aktualnej ustawie o GMM i GMO przepis (art. 36b) dopuszczający możliwość wniesienia zabezpieczenia w postaci umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (bez zmiany jakichkolwiek innych ustaw) na pokrycie ewentualnych roszczeń z tytułu wyrządzenia szkody wskutek zamierzonego uwolnienia GMO, to tym bardziej takie zabezpieczenie powinno być ustanowione w przypadku upraw GMO.
Poprawka stanowi częściowe spełnienie słusznych postulatów podnoszonych, zwłaszcza przez rolników, a dotyczących usunięcia braku uregulowania odpowiedzialności za skutki upraw GMO, jak np. wynikające z zanieczyszczenia upraw roślin nie będących GMO pyłkiem upraw GMO, naruszenia bezpieczeństwa środowiska lub negatywnego wpływu na zdrowie ludzi lub zwierząt.
Dodatkowe uzasadnienie Teresy:
Art 4 ust 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiazkowych mowi o tym, ze ubezpieczenie obowiazkowe moze byc rowniez zawarte w odrebnej ustawie, a wiec wystarczy ze w ustawie o GMO bedzie opisane dokladnie zagadnienie tego ubezpieczenia.
Art. 4. Ubezpieczeniami obowiązkowymi są:
4) ubezpieczenia wynikające z przepisów odrębnych ustaw lub umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską, nakładających na określone podmioty obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia
P.S. nawet jesli pomimo powyższego Biuro legislacyjne znajdzie jakies uzsadnienie koniecznosci zmiany przepisow o ubezpieczeniach, to wowczas nalegajmy na tym by byly one zmienione, poniewaz ubezpieczenie OC od skutkow upraw GMO jest niekwestionowanym priorytetem.
Poprawka nr
„2. W przypadku popełnienia czynów, o których mowa w ust. 1 i 1a, należy również orzec przepadek towaru związanego z użyciem GMM lub GMO na rzecz Skarbu Państwa.””
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie i wzmocnienie sankcji usuniętych nowelizacją w 2014, , a więc zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska. Poprawka ta przyczynia się więc do realizacji celu 2. określonego w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Warto jednocześnie, podobnie jak w przypadku realizacji celu 2. procedowanej ustawy, tj, zwiększenia stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska przez ustanowienie mechanizmów umożliwiających skuteczną kontrolę oraz ograniczanie upraw GMO, przyczynić się do zwiększenia tego stopnia bezpieczeństwa także w przypadku GMO zaliczanych do GMM.
Celowi temu służą poniższe poprawki.
Wobec braku pewności co do tego, że w przyszłości GMM zaliczane obecnie do kategorii I i II nie trzeba będzie zaliczyć do kategorii III albo IV (jak to bywało w przeszłości z różnymi, pozornie nawet nieszkodliwymi substancjami, jak np. DDT, parakwatem, kwasem 2,4,5-trichlorofenoksyoctowym, ostatnio z glifosatem itd.) ustanowiono dla takich sytuacji możliwość zastosowania pewnych sankcji. Poprawka ta ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska stosowanych GMO zaliczanych do GMM, a więc przyczynia się także do realizacji takiego samego celu jak cel 2. określony w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Poprawka ta ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska stosowanych GMO zaliczanych do GMM, a więc przyczynia się także do realizacji takiego samego celu jak cel 2. określony w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie sankcji usuniętych nowelizacją w 2014. Poprawka ta ma więc na celu zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska stosowanych GMO zaliczanych do GMM, a więc przyczynia się także do realizacji takiego samego celu jak cel 2. określony w uzasadnieniu rozpatrywanego rządowego projektu.
Kto, dokonuje działań zamkniętego użycia GMM bez uprzedniego sporządzenia planu
Wspólnym celem tych poprawek jest mocniejsze zabezpieczenie (uzupełnienie i „uszczelnienie” dotychczasowych zabezpieczeń) przed uprawami GMO (a także stosowania GMO zaliczanych do GMM) i ich negatywnym wpływem na środowisko i skażeniem upraw innych rolników, a także na zdrowie ludzi.
dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW 10 I 2018
Propozycja Leny H.: (rozwinięcie jest dalej)
Skażenie upraw konwencjonalnych pyłkiem GMO pociąga za sobą kary finansowe, a w szczególności wysokie odszkodowania na rzecz rolników, których pola zostały skażone – nie mniejsze niż 100 tys zł za każdy skażony hektar – od rolników, którzy uprawiali GMO oraz koncernów biotechnologicznych, do których należy dana własność intelektualna, które zapewniają o możliwości bezkolizyjnej kooegzystencji upraw GMO i konwencjonalnych,
a także odszkodowania na rzecz państwa od koncernów biotechnologicznych, do których należy dana własność intelektualna, a które zapewniają o możliwości bezkolizyjnej koegzystencji upraw GMO i konwencjonalnych – nie mniejsze niż 1 mld zł za każdy skażony hektar.
Propozycje J Nowaka
– Prawdopodobnie, do skutecznej kontroli potrzebne mogą być (do dyskusji) dodatkowe poprawki poniżej.
1a. Odtajnienie informacji dot. nazwy i siedziby podmiotu zamierzającego uprawiać GMO oraz lokalizacji planowanych przez niego miejsc zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska.
2. Kontrole upraw pod kątem tego, czy nie są to GMO, powinny dotyczyć wszystkich odmian roślin, które gdzieś w świecie zostały genetycznie zmodyfikowane, zarówno te dopuszczone do komercyjnych upraw, jak i niedopuszczone jeszcze.
Przypomnę przykład paniki w lipcu 2016 na światowych rynkach pszenicy po wykryciu 22 nielegalnych upraw GM pszenicy w stanie Washington w USA (Illegal GMO Wheat…).
3. O podciągnięcie pod uprawę GMO także eksperymentalnych upraw GMO.
Ale autorom procedowanej ustawy chyba chodziło o ich wyłączenie spod przepisów dotyczących uprawy GMO, poprzez wprowadzenie nowych definicji, cytuję:
„16a) roślinie GMO – rozumie się przez to GMO będące rośliną
charakteryzującą się wyrównaną, powtarzalną i specyficzną cechą
modyfikacji genetycznej;
16b) uprawie GMO – rozumie się przez to uprawę rośliny GMO o cyklu
rozwojowym mieszczącym się w jednym cyklu produkcyjnym
prowadzoną w sposób zamierzony, w siewie czystym lub w
mieszaninie, powiązaną z produkcyjną funkcją gruntu, plonującą w
wyniku zastosowania zabiegów agrotechnicznych;”;
Tu potrzebna konsultacja specjalisty.
4. Do wniosku dołącza się właściwą zgodę na zamierzone uwolnienie GMO do środowiska.
– Bez właściwej zgody na zamierzone uwolnienie GMO do środowiska wniosek o wpis do Rejestru… pozostaje bez rozpatrzenia.
Ponieważ uprawy GMO stanowią zarazem zamierzone uwolnienie GMO do środowiska, to zgodnie z prawem wnioskodawca winien uprzednio uzyskać zgodę ministra na takie uwolnienie GMO do środowiska.
Potrzebny komentarz prawnika, czy rzeczywiście taka zgoda potrzebna.
5. Zakaz uprawy grup GMO (zgłoszony też przez kogoś z sali 10 I 2018)
6. Co myślicie o nowej poprawce dającej osobie fizycznej (lub organizacji społecznej) możliwość kontroli kompletu załączników i m. in. ich prawdziwości, jak np. załączonych oświadczeń do wniosku o wpis do Rejestru Upraw GMO – jeszcze przed decyzją ministra!!!
Bo po decyzji ministra będzie bardzo ciężko – a w praktyce niemożliwe – wycofać wpis, gdy rolnik zacznie uprawę GMO w dobrej wierze…
A załączniki mogą być fałszowane itp., albo niekompletne…
Społeczeństwo musi mieć wgląd do takich informacji. Ale nie wiem, czy jest możliwość wglądu do takich informacji na podstawie przepisów odrębnej ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
Poprawka ta byłaby analogiczna do poprawki p. Teresy dającej możliwość osobie fizycznej (lub organizacji społecznej) wnioskowania o kontrolę upraw GMO.
Poprawki p. Teresy Ł.
do art 49j pkt 3, odnosnie mozliwosci dla przeprowadzenia kontroli uprawy GMO na wniosek osoby fizycznej, na podstawie dodatkowej przeslanki, jesli zachodzi uzasadniione podejrzenie, iz pzredmiotowa uprawa ma negatywny wplyw na srodowisko badz zdrowie ludzkie
Uwagi JN – Może tu warto powołać się na art. 14 ze sprawozdania podkomisji (s. 2-3):
„Art. 14. Postępowania o wydanie zgody na zamknięte użycie GMM,
zamknięte użycie GMO lub zamierzone uwolnienie GMO do środowiska oraz wydanie zezwolenia na prowadzenie zakładu inżynierii genetycznej, wprowadzenie do obrotu produktu GMO lub dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO prowadzi się przy zapewnieniu udziału społeczeństwa w trybie i na zasadach określonych ustawą z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa
w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2017 r. poz. 1566).”;
poprawke do zmiany pierwszej, czyli
poprawke poprawki:
w art 1 dodac pkt 5 w brzmieniu: „prowadzenie rejstru upraw genetycznie zmodyfikowanych”,
zamiast prowadzenia upraw roslin GM, poniewaz nasza ustawa powinna okreslac zasady prowadzenia rejestru, a nie zasady prowadzenia upraw. To kosmetyka, ale istotna…
Propozycja agnieszka.kurczewska@poczta.fm
Art. 49e ust. 6, który brzmi:
,,w przypadku gdy grunty sąsiednie w stosunku do gruntu rolnego, na którym ma być prowadzona uprawa GMO, są we władaniu podmiotu zamierzającego prowadzić uprawę GMO, odległość 10 km, o której mowa w ust. 5 pkt 1, 2 i 5, liczy się również od zewnętrznej granicy tych gruntów sąsiednich”
Proponuje się zmienić na zapis:
,,w przypadku gdy grunty sąsiednie w stosunku do gruntu rolnego, na którym ma być prowadzona uprawa GMO, są we władaniu podmiotu zamierzającego prowadzić uprawę GMO lub były w jego władaniu w okresie 5 lat poprzedzających datę złożenia wniosku, o którym mowa w art. 49e ust. 4, odległość 10 km, o której mowa w ust. 5 pkt 1, 2 i 5, liczy się również od zewnętrznej granicy tych gruntów sąsiednich”
Proponowana zmiana ma na celu wyeliminowanie działania celowej zmiany władającego gruntami przed złożeniem wniosku o dokonanie wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO. Istnieje duże ryzyko przy wielkoobszarowych gospodarstwach. Zmiana władających terenami sąsiednimi w stosunku do gruntów, na których ma być prowadzona uprawa GMO przy wielkoobszarowych gospodarstwach nie nastręczy problemów. Aby nie dopuścić do celowego obejścia przepisów proponuje się aby wnioskodawca udowodnił swój status w stosunku do przedmiotowych gruntów w okresie 5 lat poprzedzających datę złożenia wniosku, o którym mowa w art. 49e ust. .
Zastrzeżenia Pawła P.
Przesyłam moje uwagi do sprawozdania Podkomisji z dnia 22.11.2017 .
Posłowie PiS oraz przedstawiciel Ministerstwa Środowiska Pan Szweda Lewandowski, zapewnili podczas wczorajszego posiedzenia podkomisji sejmowej ds. Ustawy o GMO, że przyjęte poprawki w postaci zapewnią stworzenie z Polski terytorium wolnego od upraw GMO .
Takie stanowisko jest całkowicie nieuprawnione i wprowadza w błąd opinie publiczną i posłów.
Według obecnej treści ustawy:
Minister ma prawo wydać zgodę na uprawy jeśli taki wniosek operatora zostanie mu przedstawiony i wpisać tę uprawę do stworzonego w tym celu rejestru.
Fakultatywnie minister może wnieść wniosek do Rządu RP o wprowadzenie zakazu takiej uprawy jednak musi uprzednio uzyskać zgodę KE.
Uzasadniając wniosek do KE minister nie może powołać się na „ cele polityki publicznej „
Minister musi uwzględniać zasady swobodnego obrotu produktami GMO ustalone przez KE.
Treść art. 49.b.1. sprowadza się do konkluzji , że zakaz uprawy który może wydać Rada Ministrów na wniosek ministra jest całkowicie uzależniony od zgody Komisji Europejskiej !!!
Ponadto cyt : art. 49 .2 2. Zakaz nie może zostać wprowadzony wyłącznie na podstawie przesłanki, o której mowa w ust. 1 pkt 7, ( celami polityki publicznej ) oraz nie może podważać oceny zagrożenia i naruszać zasad swobodnego obrotu produktami GMO.
Czyli w praktyce KE może zabronić wprowadzenia takiego zakazu. Np. zasady oceny zagrożenia określone przez KE w zakresie tzw. koegzystencji mogą być podstawą do unieważnienia rygorystycznych zapisów ustawy dot. odległości od obszarów chronionych (!) Ponadto przewidziana procedura takiego zakazu t.j. Wniosek Ministra do KE, wniosek do Rządu itd. Powoduje znaczne wydłużenie w czasie wprowadzenia takiego zakazu ( i jego ew. egzekucję ) więc w praktyce uprawa może być prowadzona i zebrana z pola zanim taki zakaz wejdzie w życie.!!!! a przy równoległym wszczęciu procedury odwoławczej przez operatora GMO pozwoli na unikniecie kar.
pozdrawiam Paweł Połanecki
Propozycja Leny H.
Właściwie to nie są poprawki, lecz coś, co należy dodać w dziale sankcji… np art 60… bo 58 i 59 dotyczą sankcji przy braku zgody na prowadzenie uprawy GMO lub zakładu zamkniętego użycia. A może jako podpunkt art 58 i 59…
Skażenie upraw konwencjonalnych pyłkiem GMO pociąga za sobą kary finansowe, a w szczególności:
– odszkodowania na rzecz rolników, których pola zostały skażone pyłkiem GMO – nie mniejsze niż 100 tys zł za każdy skażony hektar. Odszkodowania te wypłacane są przez rolników, którzy uprawiali GMO i nie przedsięwzięli wystarczających zabezpieczeń odnośnie przemieszczania się pyłku roślin GMO, oraz od koncernów biotechnologicznych, do których należy dana własność intelektualna, a które zapewniają o możliwości bezkolizyjnej kooegzystencji upraw GMO i upraw konwencjonalnych,
– a także odszkodowania na rzecz państwa, którego pola zostały skażone pyłkiem GMO – nie mniejsze niż 1 mld zł za każdy skażony hektar. Odszkodowania te wypłacane są przez koncerny biotechnologiczne, do których należy dana własność intelektualna, a które zapewniają o możliwości bezkolizyjnej koegzystencji upraw GMO i upraw konwencjonalnych.
Koncerny biotechnologiczne, będące w posiadaniu patentów na rośliny GMO, zapewniają o możliwości bezkolizyjnej koegzystencji upraw GMO i upraw konwencjonalnych. Tymczasem jak wiadomo z doświadczeń krajów, w których uprawiane są rośliny GMO, pyłek z tych roślin przenosi się na uprawy konwencjonalne i powoduje nieodwracalne w skutkach skażenie genetyczne. Skażenie pyłkiem GMO pociąga za sobą dalece idące konsekwencje gospodarcze, tj. blokuje możliwość eksportu skażonych plonów. Nawet niewielka zawartość nasion, ziarna czy innego produkty GMO w partii przeznaczonej na eksport powoduje jej odrzucenie, jako że zdecydowana większość krajów w UE i poza nią nie jest zainteresowana materiałem skażonym genetycznie. Bezpośrednie, lecz także pośrednie straty wynikające z odrzucenia produktów rolnych przeznaczonych na eksport, muszą być pokryte przez koncerny, które lekceważą ten problem i za wszelką cenę dążą do ekspansji na światowych rynkach. Straty bezpośrednie to te wynikające z odrzucenia danej partii materiału siewnego lub innych produktów. Straty pośrednie to te obciążające dany kraj i poszczególnych rolników jako nierzetelnych. Są one jeszcze bardziej dotkliwe i brzemienne w skutach, gdyż długofalowo psują reputację producenta takiego wadliwego towaru i powodują ciężkie sankcje w postaci np. wieloletniego embarga. Polskie rolnictwo i jego produkty cieszyły się dotąd bardzo dobrą reputacją na świecie i skażenie plonów domieszkami GMO może doprowadzić do katastrofalnych skutków gospodarczych i upadku polskiego rolnictwa.
Data: sobota, 9 grudnia 2017, 15:46:35
Temat: Anna poprawka
Str.7 pkt.5.1 a) i b)
a) właścicieli albo użytkowników wieczystych….posiadaczy tych nieruchomości, że
NIE WYRAŻAJĄ SPRZECIWU w związku z zamiarem utworzenia miejsca uprawy GMO
b) pszczelarzy lub związków pszczelarzy, których pasieki….., że NIE WYRAŻAJĄ SPRZECIWU w związku z zamiarem dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO
Zmienić na zapis:…, że nie wyrażają sprzeciwu/lub wyrażają sprzeciw….”
lub,…że nie wyrażają ZGODY….”
Uzasadnienie: To zdanie,że ” nie wyrażają sprzeciwu”, jest to sformułowanie słowne sugerowanie, poddanie myśli o wyrażeniu tej zgody, bo skoro nie wyrażają sprzeciwu to się zgadzają… Narzucona jest tu sugestia psychologiczno-słowna manipulacja słowna,aby się np. zgodzili, na utworzenie tej strefy GMO i wpisanie do Rejestru upraw…Trzeba to zmienić zapisać inaczej, że nie wyrażają tej zgody/lub, że wyrażają sprzeciw na utworzenie ….”
Prosimy może o dopracowanie tego jeszcze i bardzo serdecznie pozdrawiamy.
Uwagi Zofii S.
nie daje mi spokoju myśl, że w walce o Kraj wolny od GMO i z uchwałą o strefach z uprawami roślin genetycznie modyfikowanych umknęła nam sprawa wpływu pyłków GMO na zdrowie mieszkańców tych terenów. Przechodząc obok mojej przychodni chorób płucnych przypomniałam sobie kolejki ludzi w różnym wieku i dzieci uczulonych na pyłki roślin nie skażonych GMO. A jak sobie poradzi organizm człowieka z pyłkami GMO? Będą w powietrzu, w ziemi, a więc i w kurzu i mieszkańcy będą je wdychać. Nikt się przed nimi nie uchroni.
Może w ustawie o strefach należałoby zapytać o zgodę wszystkich mieszkańców, informując ich wcześniej o zagrożeniach zdrowotnych i gospodarczych, bo przecież strefa ochronna już po pierwszej uprawie rośliny GMO będzie skażona i w następnych latach skażenie będzie się rozszerzało. I nikt się przed nim nie uchroni. Nawet kiedy uda mu się kupić nie skażoną żywność.
Zofia Salamon
Problem opinii, czy też zgód mieszkańców danego obszaru, gdzie planowana byłaby uprawa GMO już jakiś czas temu omawiałyśmy. Nie dotyczyło to stricte pyłków i pylenia, ale zagadnienie sprowadza się do czynnika technicznego zawiadamiania wszystkich mieszkańców korespondencyjne, a wcześniej ustalania ich adresów. Kto bowiem miałby ubiegać się o zgody mieszkańców – wychodzi, że powinien to robić sam wnioskodawca (podobnie jak przy zdobywaniu opinii gminy). Już zatem choćby ustawa o ochronie danych osobowych będzie mu tamować dostęp do adresów wszystkich mieszkańców.
Chodzi o to, że sam sens zapisu zaproponowanego przez panią Zofię jest jasny, ale jego wykonanie jest co najmniej kłopotliwe.
Jeśli chodzi o miejsce zapisu w ustawie, to zapisy mogłyby być umiejscowione na przykład w art. 49e, może w ust.5 – należałoby dodać w punkcie 1 literę „c) mieszkańców gminy, posiadających na jej terenie miejsce zamieszkania, na której obszarze znajduje się grunt rolny, na jakim ma być prowadzona uprawa GMO, że nie wyrażają sprzeciwu w związku z zamiarem utworzenia miejsca uprawy GMO”.
Jednak technicznie wykonanie tego obowiązku byłoby bardzo kłopotliwe i należałoby wnioskodawcy dać jakieś mechanizmy, by obowiązek ten mógł spełnić, inaczej posłowie od razu to wychwycą i odrzucą poprawkę.
Propozycja J. Nowaka
(wyklucza ważne dane o uprawach GMO z danych poufnych)
W art. 5 dotychczasowe pkt. 1 i 2 przyjmują numery 2 i 3 odpowiednio, zaś pkt. 1 przyjmuje brzmienie:
„1) w art. 18 dodaje się pkt. 6 w brzmieniu:
„6) — ogólny opis GMO, nazwa i adres zgłaszającego, cel uwolnienia, miejsce uwolnienia (w tym także uprawy GMO) i zamierzone zastosowanie;
— ocena ryzyka dla środowiska naturalnego.””
Poprawka jest implementacją art. 25 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylająca dyrektywę Rady 90/220/EWG.
Uprawa GMO stanowi jednocześnie formę zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska. Powyższe dane o uprawach GMO, zgodnie z cytowanym art. 25, nie mogą być danymi poufnymi. Poprawka ta jest więc niezbędna do usunięcia przeszkody w tym zakresie, jaka mogłaby wynikać z dotychczasowego braku implementacji tego przepisu unijnego do polskiej ustawy o udostępnianiu danych o środowisku/ w polskim prawodawstwie.
– Być może potrzebna będzie poprawka problem kontroli społecznej po zamierz. uwolnieniu GMO do środ.
Zwłaszcza że władze mogą (niestety, tylko mogą, ale nie muszą…) zażądać od zgłaszającego zmiany warunków lub zawiesić albo przerwać zamierzone uwalnianie GMO, jesli uzyskaja odpowiednie informacje… Cytuję art. 8 z dyrektywy 2001/18/WE:
Postępowanie w przypadku modyfikacji lub nowych informacji
1. W razie jakiejkolwiek modyfikacji lub niezamierzonej zmiany dotyczącej zamierzonego uwalniania jednego lub połączonych GMO, która mogłaby mieć konsekwencje w odniesieniu do zdrowia ludzkiego lub środowiska naturalnego, a która nastąpiła po pisemnego zezwolenia przez właściwy organ, albo w razie uzyskania nowych informacji dotyczących takich zagrożeń podczas rozpatrywania zgłoszenia przez właściwy organ Państwa Członkowskiego lub po wydaniu przez ten organ pisemnego zezwolenia na uwolnienie, zgłaszający niezwłocznie:
a) podejmie działania konieczne do ochrony zdrowia ludzkiego i środowiska naturalnego;
b) powiadomi właściwy organ z wyprzedzeniem o jakiejkolwiek modyfikacji, lub niezwłocznie po uzyskaniu informacji o niezamierzonych zmianach lub jakichkolwiek nowych informacji;
c) skoryguje działania wyszczególnione w zgłoszeniu.
2. Jeżeli właściwy organ, określony w ust. 1, uzyska informacje mogące mieć znaczące konsekwencje w odniesieniu do zagrożeń dla zdrowia ludzkiego i środowiska naturalnego lub w warunkach określonych w ust. 1, organ ten podda wymienione informacje ocenie i udostępni je opinii publicznej. Może ona zażądać od zgłaszającego zmiany warunków lub zawiesić albo przerwać zamierzone uwalnianie GMO, a wówczas poinformuje o tym opinię publiczną.
Konsultacje i informowanie opinii publicznej
1. Bez uszczerbku dla przepisów art. 7 i 25 Państwa Członkowskie zasięgną opinii publicznej o planowanym zamierzonym uwolnieniu GMO i, gdzie stosowne, z odpowiednimi grupami społecznymi. Państwa Członkowskie ustanawiają ustalenia dotyczące takiej konsultacji, w tym racjonalny czas jej trwania, mające na celu umożliwienie opinii publicznej lub grupom społecznym wyrażenie swojej opinii.
2. Bez uszczerbku dla przepisów art. 25:
— Państwa Członkowskie podają do publicznej wiadomości informacje w sprawie wszystkich uwolnień GMO, których dokonano na ich terytorium na mocy części B;
— Komisja podaje do publicznej wiadomości informacje objęte systemem wymiany informacji, na podstawie w art. 11.
Ale skąd władze mają uzyskać odpowiednie informacje, kiedy, oficjalnie wiemy, że kontroluje się tylko 3% (kiedyś ok. 5%) tylko hodowców kukurydzy na obecność GMO…
Kwestia kluczowa:
Ponieważ uprawa GMO stanowi zamierzone uwolnienie GMO, to przepisy powyższe także stosują się do upraw GMO.
TU trzeba wyjaśnić zasadniczą kwestię, bo wiceminister środowiska twierdzi, że uprawa GMO to nie jest zamierzone uwolnienie GMO… Cytuję z nagrania sejmowego:
Posiedzenie 10 I 2018 połączonych Komisji Rolnictwa i Ochr. Środ. http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?page=1#BA5AA001866ED049C125820A004A6CBD
– 14h 04’ – wiceminister mówi o art. 58, cytuję, że „ten przepis nie dotyczy upraw tylko zamkniętego użycia” (ok. 14h 10’), jego dyrektorka, że m. in. zamkniętego użycia, a gdy była wcześniej sankcja pozb. wolności do lat 3, to, gdy Min. Śr. zgłaszało 2 czy 3 razy do prokuratury wykroczenie dot. zamkniętego użycia, to prokurator umarzał śledztwo ze względu na znikomą szkodliwość czynu (a w rozmowie słyszeliśmy: co Pani uważa, że pan profesor będzie siedział w więzieniu?).
Projekt poprawki o ubezpieczeniach/zabezpieczeniach
Uwaga JN:
Ktoś zaproponował włączenie do poprawki o ubezpieczeniach także możliwość zabezpieczenia w postaci gwarancji bankowej lub dokumentu potwierdzającego poręczenie bankowe – do wyboru!?
I uzasadnił to łatwością przyjęcia przez posłów takiej poprawki, bo już przepis zawierający takie zabezpieczenia w szczególnej sytuacji jest np. w art. 36b nowelizowanej ustawy.
Komentarz JŁ i JN:
1. Skonsultowaliśmy w naszym gronie i z p. mec. KL projekt takiej poprawki o ubezpieczeniu OC (a właściwie o kilku formach możliwych – do wyboru? – zabezpieczeń).
Nasza ocena takiego pomysłu poprawki o zabezpieczeniach (do wyboru); powtórzę za Jadwigą Łopatą:
Nie zgadzamy się na taką poprawkę …nie o to nam chodzi…to nam nic nie da.
Dr hab. Apoteker wyraźnie powiedział (https://www.youtube.com/watch?v=AAW2SX93OiM 1h 21’)
i potwierdził to wiceminister środowiska na posiedzeniu w Sejmie, że ubezpieczeń takich nie podjął się nikt dotąd w Europie. I to jest gwarancją – a nie gwarancja lub poręczenie bankowe, które można by prędzej uzyskać niż takie ubezpieczenie – na to, by wniosek chcącego uprawiać GMO pozostał niekompletny…, a więc bez rozpatrzenia.
Więc w przypadku tzw. zabezpieczeń tylko warunek ubezpieczenia OC – i żadne więcej finansowe zabezpieczenie, i to do wyboru… – chronić powinien przed uprawami GMO.
Poniżej w pkt. 2 cytuję poprawkę nt. ubezpieczenia, którą popieramy (Jadwiga Łopata, Edyta Jaroszewska-Nowak, Jacek Nowak).
2. Po konsultacji z Panią mec. KL sformułowaliśmy poprawkę nt. ubezpieczenia postaci:
Jacek Nowak Poprawki do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) – sprawozdanie podkomisji nadzwyczajnej(przedkładane przez posła J. Sachajkę)
Poprawka JS nr 1
W art. 1 w pkt 13 w art. 49a w ust. 2 pkt 1 nadać brzmienie:
„1) wniosek ministra właściwego do spraw środowiska składany w celu wykluczenia danego GMO z uprawy na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 49b, składany w terminie nie dłuższym niż 35 dni od rozesłania sprawozdania z oceny zgodnie z art. 14 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylającej dyrektywę Rady 90/220/EWG, lub od otrzymania opinii Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności na podstawie art. 6 ust. 6 i art. 18 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 1829/2003.”;
Zgodnie z art. 26b ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylającej dyrektywę Rady 90/220/EWG „w czasie procedury zatwierdzania danego GMO lub podczas odnawiania zezwolenia państwo członkowskie może wystąpić z wnioskiem o dostosowanie zakresu geograficznego pisemnego zezwolenia lub decyzji o zezwoleniu, by wykluczyć z uprawy całość lub część terytorium tego państwa członkowskiego. Wniosek ten musi zostać przekazany Komisji najpóźniej w terminie 45 dni…”. Poprawka ma na celu zobligowanie ministra właściwego do spraw środowiska do złożenia wniosku w terminie 35 dni tak, aby procedura wykluczenia danego GMO z uprawy na terytorium RP mogła rozpocząć się jak najszybciej.
Poprawka JS nr 2
W art. 1 w pkt 13 w art. 49a ust. 2 pkt 3 nadać brzmienie:
„3) utworzenie Rejestru Upraw GMO, o którym mowa w art. 49e.”;
Dyrektywa 2001/18/WE zobowiązuje Polskę do wprowadzenia regulacji w zakresie zgłaszania i rejestracji upraw GMO. W związku z czym Polska ma obowiązek utworzyć rejestr upraw GMO, nie jest zobowiązana natomiast do tego, aby prowadzić uprawy GMO, co byłoby sprzeczne z art. 49a, który stanowi, iż Rzeczpospolita Polska jest wolna od upraw GMO.
+Poprawka JS nr 3
(przyjęta)
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e ust. 1, ust. 5 pkt 1 lit. a i lit. b; pkt 2, pkt 5 oraz ust. 6 wyrazy „10 km” zastąpić wyrazami „30 km”.
Zgodnie z obecnym brzmieniem projektu ustawy wpis uprawy GMO do rejestru może zostać dokonany wyłącznie dla uprawy GMO planowanej na gruntach rolnych, w odległości nie mniejszej niż 10 km od granicy obszaru, dla którego ustanowiono formę ochrony przyrody. W takiej samej odległości – 10 km od granicy gruntu rolnego, na którym ma być prowadzona uprawa GMO – konieczne będzie uzyskanie oświadczenia właścicieli nieruchomości o braku sprzeciwu co do planowanej uprawy GMO. Celem poprawki jest zwiększenie wskazanej odległości z 10 km do 30 km. Na rozprzestrzenianie się pyłków roślin w powietrzu wpływ ma wiele czynników jak prędkość i kierunek wiatru, temperatura, nasłonecznienie, opady i wilgotność powietrza. Udokumentowane przypadki zanieczyszczenia nasion przez genetycznie modyfikowane nasiona są liczne. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Central Science Laboratory w Anglii, pyłki rzepaku przemieszczają się na odległość 26 km. Jako przykład można wskazać również uregulowania prawne wprowadzone w Bułgarii, gdzie obowiązują 30 km strefy buforowe w promieniu obszarów chronionych przyrodniczo, na których zakazane jest prowadzenie upraw GMO.
+Poprawka JS nr 4
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 2 pkt 2 nadać brzmienie:
„2) rady gminy, rady powiatu oraz sejmiku województwa w zakresie zgodności dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO z polityką przestrzenną, strategią rozwoju i innymi dokumentami strategicznymi odpowiednio gminy, powiatu lub województwa.”
Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 49e minister właściwy do spraw środowiska dokonuje wpisu uprawy GMO do rejestru upraw GMO po zasięgnięciu opinii ministra właściwego do spraw rolnictwa oraz rady gminy. W poprawce proponuje się rozszerzyć grono podmiotów zobowiązanych do wydania opinii o radę powiatu oraz sejmik województwa, co jest uzasadnione z uwagi na doniosły wpływ upraw GMO nie tylko na obszar danej gminy, w której ma być prowadzona uprawa GMO, ale również na obszar powiatu oraz województwa.
+Poprawka JS nr 5
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 2 w pkt 2 kropkę zastąpić wyrazem „oraz” i dodać pkt 3 w brzmieniu:
„3) właściwej terytorialnie izby rolniczej w zakresie proponowanych warunków i sposobu prowadzenia uprawy GMO.”
Proponowana poprawka ma na celu zwiększenie grona podmiotów opiniujących dokonanie wpisu uprawy GMO do rejestru o właściwą terytorialnie izbę rolniczą. Samorząd rolniczy jest reprezentacją wszystkich rolników, dlatego ze względu na szeroki krąg podmiotów, których reprezentuje oraz istotny wpływ prowadzenia uprawy GMO na rolnictwo i środowisko ważne jest, aby ta grupa wyraziła swoją opinię w przedmiocie prowadzenia upraw GMO oraz ich wpisu do rejestru.
Poprawka JS nr 6
(Wycofaliśmy po konsultacji z mec. KL, jako nie dającą nic nowego.)
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 5 pkt 3 nadać brzmienie:
„3) dokumentację potwierdzającą, że uprawa GMO, która ma być prowadzona, nie będzie mieć negatywnego wpływu na bezpieczeństwo środowiska, a w szczególności na żaden z gatunków określonych w art. 3 pkt 1a;”;
Celem poprawki jest zagwarantowanie, aby do rejestru upraw GMO nie została wpisana uprawa, która może mieć negatywny wpływ na którykolwiek z gatunków pożytecznych (pasożytniczych i drapieżnych) oraz występujących na obszarach chronionych.
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 5 w pkt 4 lit d nadać brzmienie:
„d) planowanym postępowaniu z miejscem powstałym po zakończeniu prowadzenia uprawy GMO przez okres 10 lat od jej zakończenia;”;
Poprawka ma na celu wprowadzenie zakresu czasowego, określonego na 10 lat od zakończenia prowadzenia uprawy, obowiązku dołączenia do wniosku o wpis uprawy GMO do rejestru dokumentacji zawierającej informacje o planowanym postępowaniu z miejscem powstałym po zakończeniu prowadzenia uprawy GMO. Jest to celowe ze względu na fakt, iż 10-letnie badania naukowców w Szwecji wykazały, że rzepak GMO pojawia się przez 10 lat na polu gdzie był uprawiany tylko w pierwszym roku mimo intensywnego polewania pola środkami chemicznymi
Poprawka JS nr 7
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 5 w pkt 5 kropkę zastąpić średnikiem i dodać pkt 6 w brzmieniu:
„6) dowód zawarcia umowy ubezpieczenia OC wnioskodawcy od szkód polegających na zanieczyszczenia upraw roślin nie-GMO pyłkiem uprawianej przez siebie odmiany GMO.”
Poprawka stanowi częściowe spełnienie słusznych postulatów podnoszonych, zwłaszcza przez rolników, a dotyczących usunięcia braku uregulowania odpowiedzialności za skutki zanieczyszczenia pyłkiem upraw GMO, upraw nie będących GMO, a znajdujących się w pobliżu upraw GMO.
Na posiedzeniu 10 I 2018 powyższa poprawka została odrzucona
(Wcześniej, na posiedzeniu 6 XII 2017 ta poprawka w brzmieniu:
„6) dowód ubezpieczenia uprawy GMO od skutków zanieczyszczenia upraw roślin nie-GMO pyłkiem uprawianej przez siebie odmiany GMO.”
została odrzucona)
Poprawka JS nr 8
W art. 1 w pkt 2 w art. 49e ust. 11 nadać brzmienie:
„11. Rada gminy w opinii, o której mowa w ust. 2 pkt 2, akceptuje albo odmawia akceptacji dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO, kierując się zgodnością dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO z polityką przestrzenną, strategią rozwoju i innymi dokumentami strategicznymi gminy, oraz ogłasza informacje, o których mowa w ust. 4 pkt 2 i 4–6 oraz w ust. 5 pkt 2–4 poprzez ogłoszenie ich na zebraniu wiejskim lub zebraniu mieszkańców oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty w miejscowości lub miejscowościach właściwych ze względu na przedmiot postępowania.”
Bardzo ważne jest, aby wszyscy mieszkańcy danej gminy, na której obszarze zgłoszono zamiar prowadzenia uprawy GMO zostali o tym poinformowani. W gminach bardzo często „zwyczajowo przyjętym sposobem rozpowszechniania informacji jest wywieszenie ogłoszenia na słupie informacyjnym. Takie ogłoszenie może nie dotrzeć do szerokiego kręgu zainteresowanych m.in. ze względów złych warunków atmosferycznych, które zniszczą ogłoszenie. Dlatego w poprawce proponuje się, aby podstawowym źródłem przekazania informacji na temat zamierzonego prowadzenia uprawy GMO było zebranie wiejskie lub zebranie mieszkańców.
Poprawka JS nr 9
Celem poprawki jest skrócenie okresu, na jaki wydawane będzie zezwolenie. Proponuje się, aby zamiast okresu maksymalnie 5 lat, był to czas nie dłuższy niż dwa lata. Pozwoli to na wzmocnienie kontroli nad warunkami oraz sposobem prowadzenia upraw GMO oraz wpływu tych upraw na środowisko. Ponadto 2 lata to maksymalny okres, w którym zgodnie z terminami agrotechnicznymi uprawa tej samej rośliny na tym samym gruncie jest racjonalna.
Poprawka JS nr 10
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 17 pkt 2 nadać brzmienie:
„2) rada gminy lub rada powiatu lub sejmik województwa w opinii, o których mowa w ust. 2 pkt 2, odmówiły akceptacji dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO;”.
Projekt ustawy przewiduje obecnie trzy możliwości wydania decyzji odmownej odnośnie dokonania wpisu uprawy GMO do rejestru upraw GMO. Odmowa następuje w przypadku gdy minister właściwy do spraw rolnictwa odmówił akceptacji zaproponowanych warunków i sposobu prowadzenia uprawy GMO, rada gminy odmówiła akceptacji dokonania wpisu uprawy GMO do rejestru upraw GMO oraz, gdy informacje zawarte w dokumentacji przedłożonej przez wnioskodawcę nie dają gwarancji że uprawa GMO, która ma być prowadzona, nie będzie mieć negatywnego wpływu na bezpieczeństwo środowiska lub zdrowie ludzi. Konieczne jest wprowadzenie możliwości wydania decyzji odmownej również w przypadku, gdy rada powiatu lub sejmik województwa w opinii dla ministra właściwego do spraw środowiska odnośnie wpisu uprawy GMO do rejestru odmówiły akceptacji dokonania takiego wpisu.
Poprawka JS nr 12
(JN – wycofana po konsultacji z mec. Korn., bo inne przepisy ją realizują)
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e ust. 17 pkt 3 nadać brzmienie:
„3) informacje zawarte w dokumentacji, o której mowa w ust. 5 pkt 3–5, nie dają gwarancji, że uprawa GMO, która ma być prowadzona, nie będzie mieć negatywnego wpływu na bezpieczeństwo środowiska lub na zdrowie ludzi, a w szczególności, jeśli zabraknie dokumentacji o braku negatywnego wpływu na choćby jeden z gatunków określonych w art. 3 pkt 1a;”;
Poprawka ma na celu usunięcie pewnej subiektywności w ocenie informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa w art. 49e ust. 5 pkt 3–5 i wprowadza jednoznacznie rozumiane kryterium zgodnie z którym, warunkiem uzyskania zezwolenia na uprawy, tj. wpisu do rejestru upraw GMO jest udowodnienie, że uprawy GMO nie będą mieć negatywnego wpływu na żaden z gatunków pożytecznych (pasożytniczych i drapieżnych) oraz występujących na obszarach chronionych.
Poprawka JS nr 11
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e w ust. 17 w pkt 3 kropkę zastąpić średnikiem i dodać pkt 4 w brzmieniu:
,,4) jeżeli co najmniej jeden z podmiotów, o których mowa w ust. 5 pkt 1 lit. a lub lit. b, złożył pisemne oświadczenie o wyrażeniu sprzeciwu w związku z zamiarem utworzenia miejsca prowadzenia uprawy GMO.”
Projekt ustawy przewiduje obecnie trzy możliwości wydania decyzji odmownej odnośnie dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO. Odmowa następuje w przypadku gdy minister właściwy do spraw rolnictwa odmówił akceptacji zaproponowanych warunków i sposobu prowadzenia uprawy GMO, rada gminy odmówiła akceptacji dokonania wpisu uprawy GMO do Rejestru Upraw GMO oraz, gdy informacje zawarte w dokumentacji przedłożonej przez wnioskodawcę nie dają gwarancji że uprawa GMO, która ma być prowadzona, nie będzie mieć negatywnego wpływu na bezpieczeństwo środowiska lub zdrowie ludzi. Ze względu na fakt, że prowadzenie uprawy GMO będzie miało bezpośredni wpływ na uprawy nie GMO (m. in. poprzez przypadkowe skażenie), właściciele, posiadacze lub użytkownicy wieczyści nieruchomości położonych w określonej odległości, również powinni mieć możliwość wyrażenia sprzeciwu co do uprawy GMO, który będzie skutkował odmową udzielenia zezwolenia.
Poprawka JS nr 14
(Wycofana przez JS
JN – raczej nieaktualna wobec rozszerzenia promienia do 30 km od obszarów chronionych, w którym ma być zakaz upraw GMO (?))
W art. 1 w pkt 13 w art. 49e ust. 18 nadać brzmienie:
„18. Przy wydawaniu odmowy na podstawie przesłanki, o której mowa w ust. 17 pkt 3, minister właściwy do spraw środowiska bierze pod uwagę aktualną wiedzę naukową, lokalizację uprawy GMO, która ma być prowadzona, względem form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody oraz względem położenia nieruchomości, o których mowa w ust. 5 pkt 1 lit. a, i pasiek, o których mowa w ust. 5 pkt 1 lit. b, a także proporcjonalność oraz niedyskryminujący charakter przyjętych rozstrzygnięć.”;
+Poprawka JS nr 12
W art. 1 w pkt 15 w art. 58 ust. 1 nadać brzmienie:
„1. Kto, bez wymaganego zezwolenia na prowadzenie zakładu inżynierii genetycznej, o którym mowa w art. 15a ust. 2, w którym jest prowadzone zamknięte użycie GMM zaliczonych do III lub IV kategorii, zgody na zamknięte użycie GMM, o której mowa w art. 15e pkt 2, zaliczonych do III lub IV kategorii, zgody na zamierzone uwolnienie GMO do środowiska, o której mowa w art. 36 ust. 1, lub zezwolenia na wprowadzenie do obrotu, o którym mowa w art. 41, z wyjątkiem wprowadzenia do obrotu, o którym mowa w art. 41a, dokonuje zamkniętego użycia GMM zaliczonych do III lub IV kategorii, zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska albo wprowadzenia do obrotu,
Powyższa poprawka ma na celu przywrócenie sankcji osłabionych nowelizacją w 2014, a więc zwiększenie stopnia bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi i dla środowiska. Skażenie środowiska powinno być karane wyjątkowo surowo – wyłącznie karą pozbawienia wolności. Kara grzywny oraz ograniczenia wolnością są zbyt mało dolegliwymi karami, które nie spełniają funkcji prewencyjnej i odstraszającej kary.
(JN – nr 12 przyjęta 10 I 2018)
Poprawka JS nr 13
W art. 1 w pkt 15 w art. 58 ust. 3 nadać brzmienie:
„3. Jeżeli w wyniku czynów, o których mowa w ust. 1 i 1a, nastąpiło zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub dla środowiska, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 5.”;
Poprawka ma na celu zwiększenie dolegliwości kary pozbawienia, którą obecnie w projekcie określono w wysokości od 3 miesięcy do 5 lat. Podwyższenie dolnej granicy kary uzasadnione jest wagą przestępstwa oraz jego szkodliwością dla całego społeczeństwa.
(Uwaga JN – nr 13 odrzucona 10 I 2018 (5 za, 7 przeciw i 3 wstrzymujące się)