Source: http://www.konstancin.com/forumarchiwum/read.php?21,65942
Timestamp: 2018-06-22 18:59:52+00:00
Document Index: 34623618

Matched Legal Cases: ['art. 12', 'art. 9', 'art. 9', 'art. 47', 'art. 48', 'art. 9']

PRZEMOC W RODZINIE !
Data: 08.11.2010 - 14:44:03
Na stronie Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodzic�w TUTAJ mo�ecie do��czy� i wyrazi� sw�j brak zgody - na to, by obcy ludzie decydowali o losie naszych rodzin, i przysz�o�ci naszych dzieci. Dawno mnie nic tak nie rozw�cieczy�o jak ten absurdalny, ale tragiczny w skutkach ( je�li zostanie zrealizowany) pomys�. W kraju, gdzie tak naprawd� nie ma jednolitej polityki rodzinnej, gdzie nie ma nawet planu realnej POMOCY dla tak wielu rodzin z problemami, gdzie dzieci z dom�w dziecka gnie�d�� si� nadal w molochach pozbawione ciep�a i mi�o�ci, zamiast mieszka� w rodzinnych domach dziecka (bo do dzi� "tryb" ustanawiania takich dom�w chodzi jak krew z nosa), gdzie mn�stwo dzieci najzwyczajniej w �wiecie G�ODUJE, gdzie pomoc spo�eczna to cz�sto fikcja, gdzie samotne matki dzie� za dniem niczym SI�ACZKI walcz� o prze�ycie, w takim w�a�nie kraju - nie uznano, �e najpierw trzeba rozwi�za� wreszcie do ko�ca wymienione przez mnie wy�ej problemy, ale uznano za to, pracownik socjalny b�dzie m�g� przyj�� i zabra� moje lub Twoje dzieci, je�li tylko uzna, �e b�dzie to s�uszne ( a wedle poradnika pracownika socjalnego - niewiele mu do tego b�dzie potrzeba).
" Sejm RP ma wkr�tce przyj�� nowelizacj� "Ustawy o przeciwdzia�aniu przemocy w rodzinie", kt�ra narusza podstawowe wolno�ci obywatelskie (tekst ustawy: tutaj)
Jej za�o�enia to m.in.:
1) Pracownik socjalny b�dzie mia� prawo odebra� dziecko z rodziny, i to bez wyroku s�du. (art. 12a ustawy)
2) W ka�dej gminie powstan� zespo�y monitoruj�ce nie tylko rodziny, w kt�rych wyst�puje przemoc, lecz tak�e przemoc� zagro�one. Do ich uprawnie� nale�e� b�dzie m.in.: zbieranie i przetwarzanie wra�liwych danych (takich jak np. przebyte choroby) o sprawcach przemocy i ich rodzinach, bez ich zgody (!) (art. 9a,9b,9c ustawy)
3) Na podstawie jednego donosu, ka�dej rodzinie b�dzie mog�a zosta� za�o�ona tzw. Niebieska Karta, tak�e bez zgody osoby doros�ej dotknietej przemoc�, a gminna komisja z�o�ona z 7 os�b, m.in. przedstawicieli organizacji pozarz�dowych, edukacji, s�u�by zdrowia, b�dzie gromadzi�a dane o rodzinie, obradowa�a o sposobach rozwi�zania jej problem�w i wdra�a�a je w rodzinach. (art. 9d ustawy)
4) Ustawa zawiera bardzo rozszerzon� definicj� przemocy wzgl�dem tego co zwykle rozumie si� poprzez przemoc i tego co zapisane jest w kodeksie karnym. Zapis ustawy nazywaj� przemoc�: jednorazowe albo powtarzaj�ce si� dzia�anie lub zaniechanie naruszaj�ce wolno��, w tym seksualn�, a tak�e wywo�uj�ce cierpienia i krzywdy moralne u os�b dotkni�tych przemoc�. (za��cznik nr 3 do uchwa�y)
"Poradnik pracownika socjalnego" z 2009 r. (do pobrania) precyzuje, �e przemoc� jest: dawanie klaps�w, "zawstydzanie", "krytykowanie" np. "krytykowanie zachowa� seksualnych" - co powoduje, �e ka�dy rodzic podejmuj�cy normalne dzia�ania wychowawcze, mo�e by� oskar�ony o przemoc.
5) Buduje sie gigantyczn� struktur� urz�dnicz�: od Krajowego Koordynatora do spraw Przeciwdzia�ania Przemocy w Rodzinie, w randze ministra, przez wojew�dzkich koordynator�w, po tzw. zespo�y interdyscyplinarne w ka�dej gminie. W sytuacji gdy nie ma ani ministra ds. rodziny, ani nawet programu polityki rodzinnej.
Ustawodawca przewiduje (w pierwszych zdaniach uzasadnienia do ustawy - tekst: tutaj, �e problem przemocy dotyczy po�owy rodzin w Polsce. Oznacza to, �e spo�ecze�stwo ma zosta� obj�te systemem inwigilacji, poza kontrol� wymiaru sprawiedliwo�ci.
Przepisy ustawy s� niezgodne z Konstytucj� RP, kt�ra m�wi Ka�dy ma prawo do ochrony prawnej �ycia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim �yciu osobistym. (art. 47)
ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich mo�e nast�pi� tylko w przypadkach okre�lonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia s�du (art. 48 ust. 2)
Przepisy s� niezgodne z prawem mi�dzynarodowym. Konwencja o prawach dziecka ONZ, m�wi w art. 9:
1. Pa�stwa-Strony zapewni�, aby dziecko nie zosta�o oddzielone od swoich rodzic�w wbrew ich woli, z wy��czeniem przypadk�w, gdy kompetentne w�adze, podlegaj�ce nadzorowi s�dowemu zdecyduj�, �e takie oddzielenie jest konieczne "
Je�li nie zgadzasz si� na to, co powy�ej przeczyta�(a�)(e�)
wejd� TUTAJ i powiedz NIE.
Pozwoli�em sobie przekopiowa� ca�y tekst , poniewa� uzna�em , ze sprawa jest wa�na , a nie wszyscy otwieraj� dodane linki. Tekst pochodzi z http://fotografiastudioflesh.blog.onet.pl/POMOZMY-SOBIE-SAMI,2,ID402685995,n
Wybory s� wazne , ale mo�e nie najwa�niejsze ?
Re: PRZEMOC W RODZINIE !
Data: 08.11.2010 - 15:05:05
A mnie to nie przeszkadza. Nie widz� �adnej sytuacji, w kt�rej akurat ktokolwiek mia�by si� moj� rodzin� zainteresowa�.
Dziecka i zony nie bij�, nie awanturuj� si�, wi�c nikt nawet nie przyjdzie sprawdzi�.
Wi�c jak dla mnie to nawet mo�e by� akcja, �e strzelaj� do maltretuj�cego od razu - nie za�apuj� si�. A jak si� kto� boi, to znaczy, �e mo�e nie jest pewien, czy powinien mie� czyste sumienie?
Zreszt� to nie jest tak, jak si� niekt�rym zdaje, �e - 1. s�siad "kabluje", 2. wchodzi pracownik i 3. dzieciaka wynosi.
Warto poczyta� i si� zapozna�, zanim si� zaprotestuje przeciw czemu�.
Data: 08.11.2010 - 15:35:40
[quote]Zreszt� to nie jest tak, jak si� niekt�rym zdaje, �e - 1. s�siad "kabluje", 2. wchodzi pracownik i 3. dzieciaka wynosi.[/quote]
...tak na pewno nie jest. Jest natomiast tak - s�siad kabluje bo Cie nie lubi i zak�adaja Ci Niebiesk� kart� itd.
Data: 08.11.2010 - 15:40:07
Nie, nie jest do ko�ca. Tak si� sk�ada, �e moja �ona ko�czy�a studia z resocjalizacji i jeste�my w temacie. Warto poczyta� a potem poprosi� kogo�, �eby wyt�umaczy�.
Za bardzo si� demonizuje ten przepis. On nie jest dobry, ale to nie jest tak, jak wszyscy durnowato m�wi�, �e "pracownik socjalny mo�e ci zabra� dziecko, je�li zechce". Nie, nie jest tak.
A nawet, je�li b�d� mia� niebiesk� kart�, to co? Skoro s�siad kabluje, przychodzi policja i pracownicy i NIC si� z tego nie potwierdza, to NIE zabior�. Bo to prawo im tego NIE umo�liwia.
Wielkie bicie piany.
Data: 08.11.2010 - 23:33:45
Czasem resocjalizacja mo�e byc jedynym lekiem na ca�e z�o.
Gdy przemoc wyst�pi ,pracownik socjalny mo�e zabra� bachora wyrodnym rodzicom, kt�rzy na przyk�ad ma�olata krytykuj� (sic!) utrudniaj� mu kontakty (np.z przest�pcami), zawstydzaj� (sic!) szanta�uj� (jak nie odrobisz lekcji to nie obejrzysz telewizji)i kontroluj� (np. czy nie kupuje narkotyk�w za kieszonkowe) etc.
Nie ma bicia piany. Jest pr�ba monstrualnej rozbudowy aparatu administracyjnego.
Aparatu , kt�ry nie wiedziec czemu ma s�uzy�. To mi prosz� wyt�umaczy� .
Data: 08.11.2010 - 23:47:57
Nie ma wi�kszej tragedii, ni� kiedy dziecko musi szuka� u obcych obrony przed w�asn� rodzin�. S� to sytuacje kra�cowe: z zasady to rodzina jest ostoj� praw dziecka wobec �wiata. Dlatego odebranie dziecka rodzinie nale�y traktowa� jako ostateczno��, stosowan� po wielostronnym zbadaniu sytuacji, na pewno nie - na podstawie "samouczka pracownika socjalnego". Gdyby mia�o by� inaczej, tzn. gdyby takie kwestie mia�y zale�e� uznaniowo od obcej osoby (pracownika socjalnego), to rzeczywi�cie nale�a�oby si� sprzeciwia� takiej interpretacji nowych przepis�w. Ale czy jest to interpretacja uzasadniona?
Data: 09.11.2010 - 08:55:22
[quote Magi-strat]To mi prosz� wyt�umaczy� .[/quote]
Niestety, nie jestem w�adny. Za to powiem ci jedno - to prawo nie pozwala nikomu odebra� dziecka rodzicom, kt�rzy nie pozwalaj� mu si� w��czy� po nocy i ka�� odrabia� lekcje.
Nie wprowadza te�, wbrew bzdurnemu demonizowaniu, jednoosobowej, natychmiastowej decyzji o zabraniu dziecka.
I tyle ci powiem. Trzeba si� dobrze zastanowi�, czy faktycznie warto robi� afer�, czy po prostu popracowa� na popraw� tego nienajlepszego przepisu. Ale nie ma w nim tego, o co jest taki krzyk, czyli sytuacji, �e wchodzi ci obcy do domu i m�wi "krzyczysz na dzieciaka, zabieramy do domu dziecka". To s� brednie.
Data: 09.11.2010 - 19:53:38
Zdecydowanie zgadzam si� z Bartkiem. Jedna osoba nie podejmuje decyzji o odebraniu dziecka. Ustawa jasno te� okre�la, �e decyzje o "monitorowaniu" rodziny podejmuje zesp� i to z r�nych instytucji. To naprawd� nie jaka� banda idiot�w, ale grupa cz�sto m�drych ludzi, kt�rzy potrafi� oddzieli� donos s�siada pieniacza, od by� mo�e zasadnego podejrzenia, �e w rodzinie dziecku dzieje si� krzywda. Poza tym bierze si� te� pod uwag� wywiad �rodowiskowy, jest rozmowa z nauczycielami itd. Tak, jest wiele nadu�y�, ale jestem za tym, by nawet, je�eli b�d� skutki uboczne, bo takie zawsze s�, zmniejszy� liczb� dzieci, kt�re s� cz�sto przez wiele lat krzywdzone. To nie koliduje z dzia�aniami, dzi�ki kt�rym znikn� takie kurioza jak domy samotnej matki , bo sprawca przemocy zostaje w domu. A "przemocowiec" znajdzie swoj� cel�.
Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2010-11-09 20:01 przez gosia1.
Data: 16.11.2010 - 06:56:44
http://www.tvp.pl/poznan/aktualnosci/los-odebranych-dzieci/3286701
Dziś w tvp info. pokazywali tę rodzinę. Zero patologii , w domu czysciutko . A jedyne "przestępstwo" rodziców, to to , że nie chcą korzystać z pomocy MOPR-u.
Ale urzędnicy MOPR , nie pozwolą sobie na taka bezczelność , żeby im ktoś mówił ,mają czy nie mają pomagać. To dlaczego rodzice nie chcą korzystać z nachalnej pomocy urzędasów (po prostu poszli matka poszła do pracy) nikogo , na czele z sądem i jakimiś zakonnicami kompletnie nie obchodzi. Ile jeszcze takich przypadków ,nieuzasadnionego odebrania dzieci wydarzy się wydarzy się w najbliższym czasie ?
Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2010-11-16 06:57 przez Boruta.
Data: 16.11.2010 - 09:51:29
Pozwolę sobie tylko na uwagę, że tych dzieci nie odebrano jednoosobowo na podstawie wymienionego wyżej przepisu, przeciw któremu Magistrat pragnie protestować.
A że prawo jest kulawe, to z tym się żaden z nas nie kłócił nigdy.
Autor: azorek (IP zapamiętane)
Data: 16.11.2010 - 09:56:55
odbieranie jest bez sensu bo nie ma gdzie tych dzieci zabierac, umieszczać.