Source: https://www.spadek.info/nieprzeprowadzone_postepwanie_spadkowe_i_problem_ze_zbyciem_gruntow,596,p.html
Timestamp: 2020-05-30 07:25:14+00:00
Document Index: 84541158

Matched Legal Cases: ['art. 46', 'art. 922', 'art. 941', 'art. 941', 'art. 931', 'art. 924', 'art. 931', 'art. 931', 'ustawy 1', 'art. 931', 'art. 140', 'art. 888', 'art. 693', 'art. 210', 'art. 301', 'art. 302', 'art. 252', 'art. 888', 'art. 195', 'art. 204', 'art. 206', 'art. 140']

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2015-09-06
Mój ojciec zmarł 20 lat temu, do tej pory nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe. Rodzice wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne, ale dwa lata po ślubie rozwiedli się, a po jakimś czasie ponownie do siebie wrócili i żyli dalej razem, ale ślubu już nie wzięli. Po rozwodzie nie był przeprowadzony podział majątku. Teraz mama starała się o emeryturę i w związku z tym, że ma na siebie zapisaną ziemię, część emerytury została zawieszona, bo mama nadal prowadzi działalność gospodarczą (w skład majątku wchodzi dom i gruntu uprawne). Żeby mama mogła pobierać całość emerytury, musi tej ziemi się pozbyć, ale nie może z nią nic zrobić, bo nie przeprowadziliśmy tego postępowania spadkowego po tacie. Rodzice mieli szóstkę dzieci. My, rodzeństwo, chcemy, aby cały majątek był na mamę, wtedy mogłaby ziemię oddać w dzierżawę i tym samym pobierać emeryturę w całości. Proszę o pomoc w tej sprawie, jakie kroki powinniśmy poczynić, żeby szybko ją załatwić?
Załatwianie spraw spadkowych w Polsce jest dwuetapowe: wpierw stwierdza się nabycie spadku (czyli zasadniczo: określa grono spadkobierców oraz udziały każdego z nich w spadku), a następnie może dojść do działu spadku – może dojść, ponieważ to spadkobiercy (jako współwłaściciele) są uprawnieni decydować w sprawie działu spadku (bardzo często prowadzącego do zniesienia współwłasności); odrębnym i specyficznym żądanie jest możliwość domagania się przez wierzyciela (spadkodawcy lub któregoś ze spadkobierców), by sprawy spadkowe zostały załatwione.
Skoro Pani ojciec zmarł 20 lat temu, to Państwo (jako jego współspadkobiercy) stoją przed wyborem sposobu doprowadzenia do stwierdzenia nabycia spadku: postępowanie sądowe albo akt poświadczenia dziedziczenia (sporządzany przez notariusza wraz z protokołem dziedziczenia). Opłata sądowa (za rozpoznanie sprawy) jest kilkukrotnie niższa od taksy notarialnej (u notariusza to około 400-500 zł). W kancelarii notarialnej będzie (w przypadku przedłożenia wszystkich niezbędnych dokumentów) szybciej – zależnie od grafiku danego notariusza; można wybrać dowolnego, praktykującego w Polsce; o czym wspominam także dlatego, że zdarzają się różnice w „zestawie” żądanych do okazania dokumentów oraz z uwagi na możliwość negocjowania (w granicach rozsądku) wysokości pobieranej taksy notarialnej. U notariusza wymagana jest zgoda wszystkich spadkobierców. Jeśli pomiędzy Państwem jest zgoda, to może wystarczyć jedna rozprawa sądowa – proponuję zapytać o terminy w sądzie spadku.
Koszty są istotne w podejmowaniu czekających Państwa decyzji. Z jednej strony chodzi o wysokość obniżonego świadczenia Pani mamy, zaś z drugiej – koszty załatwiania spraw.
Wyjdźmy od dokumentów przydatnych w związku z załatwianiem stwierdzenia nabycia spadku. Niezbędne koszty dotyczą pozyskania odpisów aktów stanu cywilnego – w pierwszej kolejności: aktu zgonu spadkodawcy, aktów urodzenia jego dzieci i zapewne aktów: urodzenia i małżeństwa Pani rodziców. Proponuję uzyskać również odpis prawomocnego wyroku rozwodowego. Spodziewać się można również przedstawienia aktu urodzenia Pani mamy. Niekiedy w praktyce widoczne są różnice w „zestawie” żądanych dokumentów w związku z załatwianiem spraw spadkowych – dlatego warto zapytać w sądzie spadku (którym najczęściej jest sąd, na obszarze właściwości którego ostatnio przed swą śmiercią mieszkał spadkodawca) lub w kancelariach notarialnych. Wprost należy zapytać o pełną listę wymaganych dokumentów. Dość popularne jest przedkładanie sądowi odpisów aktów małżeństwa spadkobierców, aczkolwiek w przypadku dziedziczenia ustawowego stan cywilny spadkobiercy (np. będącego dzieckiem spadkodawcy) jest bez znaczenia (niekiedy może być ważny w związku z określoną treścią testamentu); chodzi o uniknięcie ponoszenia zbędnych kosztów (bardzo często uzyskanie każdego odpisu z USC wiąże się z wniesieniem opłaty).
Jeżeli Państwo zdecydują się załatwiać sprawy po kolei (dział spadku po stwierdzeniu nabycia spadku), to dopiero w związku z działem spadku proponuję przedkładać dokumenty dotyczące majątku spadkodawcy – czyli spadku w rozumieniu artykułu 922 Kodeksu cywilnego (K.c.). Ustawodawca w Kodeksie postępowania cywilnego (K.p.c.) uwzględnił zdarzające się w praktyce sytuacje, kiedy od razu (czyli bez wcześniejszego stwierdzenia nabycia spadku) kierowany jest do sądu wniosek o dział spadku; w takich sytuacjach sąd wpierw powinien stwierdzić nabycie spadku, a następnie dokonać działu spadku (między spadkobiercami według stwierdzenia nabycia spadku). Jeżeli Państwo zdecydują się na sądowy sposób załatwienia spraw spadkowych po tacie, to w planie Państwa działań (który zalecam przygotować) proszę określić, jakie sprawy miałyby zostać załatwione na drodze sądowej; możliwe jest bowiem stwierdzenie nabycia spadku w postępowaniu sądowym (a dokładniej: w nieprocesowym postępowaniu cywilnym), a następnie dokonanie działu spadku w formie aktu notarialnego – forma aktu notarialnego jest niezbędna z uwagi na to, że w skład spadku wchodzi przynajmniej jedna nieruchomość (art. 46 K.c.).
Prawdopodobnie księga wieczysta pozwoli Pani ustalić, jaki jest stan prawny nieruchomości. To ma bardzo duże znaczenie w załatwianiu spraw spadkowych.
Spadek (art. 922 K.c.) obejmuje pozostawione przez spadkodawcę składniki majątkowe. Jeżeli jakieś składniki majątkowe (np. nieruchomości) wchodziły w skład dawnej wspólności majątkowej między Pani rodzicami, to do spadku zalicza się wyłącznie udziały Pani taty w tejże wspólności (czyli w ówczesnym wspólnym majątku małżonków); poza spadkiem są wszelkie składniki majątkowe innych osób – w tym udziały Pani mamy w dawnej wspólności majątkowej małżeńskiej rodziców. Zwracam uwagę na takie szczegóły, ponieważ – zwłaszcza w przypadku notarialnego działu spadku – wartość składników majątkowych ma wpływ na wysokość taksy notarialnej; w postępowaniu sądowym (np. o dział spadku lub o podział majątku wspólnego małżonków) wyraźnie niższe (o kilkaset złotych) opłaty sądowe przewidziano w przypadku kierowania do sądu zgodnego (wspólnego) projektu podziału – zawartego we wniosku do sądu lub w załączniku do takiego wniosku. Proszę mieć to na uwadze, ponieważ – w przypadku braku zgodnego projektu podziału – można spodziewać się wyższych opłat sądowych. Oczywiście, w tym przypadku z „działami majątkowymi” najprawdopodobniej będą wiązały się opłaty (czy to sądowe, czy to taksa notarialna) dotyczące zarówno majątku spadkowego, jak i pozostałości dawnej wspólności majątkowej małżeńskiej.
W sprawdzaniu dokumentów wielką wagę proszę poświęcić aktom stanu cywilnego Pani ojca oraz ewentualnie pozostawionego przez niego testamentu. Pani napisała o faktycznym zejściu się Pani rodziców po ich rozwodzie; czyli – w ramach prawa świeckiego (zagadnienia kanoniczne są dla zagadnień spadkowych mniej istotne) – o dwóch etapach ich wspólnego pożycia: wpierw jako małżonków, a następnie osób żyjących w związku nieformalnym. Moja odpowiedź może odnosić się wyłącznie do przedstawionych przez Panią informacji. Dlatego zachęcam do sprawdzenia, w jakim stanie cywilnym zmarł Pani tata – z perspektywy osoby obcej – nie można wykluczyć zawarcia przez spadkodawcę małżeństwa po rozwodzie Pani rodziców. Z Pani słów można wywnioskować, że spadkodawca zmarł jako rozwodnik, ale – na wszelki wypadek – proponuję sprawdzić, czy stan prawny nie przedstawia się inaczej.
Praktycznie bez znaczenia byłaby taka sytuacja, gdyby Pani tata był formalnie wdowcem. Jeśli jednak jego ewentualne (co podkreślam) małżeństwo z inną kobietą nie ustało przed jego śmiercią, to proszę się liczyć z określonymi uprawnieniami ewentualnej (co podkreślam) wdowy.
Jeśli Pani ojciec pozostawił testament (art. 941 i następne K.c.), to w przypadku objęcia testamentem całego majątku spadkowego ma miejsce dziedziczenie testamentowe, ponieważ (na podstawie artykułu 926 K.c.) przepisy o dziedziczeniu testamentowym (art. 941 i następne K.c.) mają pierwszeństwo przed przepisami o dziedziczeniu ustawowym (art. 931 i następne K.c.).
Pani o testamencie milczy, więc skoncentrujmy się na dziedziczeniu ustawowym. W dniu otwarcia spadku – czyli w dacie śmierci spadkodawcy (art. 924 K.c.) – Pani mama nie była żoną Pani taty, więc nie wchodzi w grę jej udział w dziedziczeniu po spadkodawcy (wniosek z art. 931 K.c.). Oczywiście majątek Pani mamy jest poza odnośnym spadkiem.
Wspomina Pani o szóstce rodzeństwa – dzieci spadkodawcy. Z uwagi na art. 931 K.c. wszystkie dzieci Pani taty (niezależnie od ich liczby) dziedziczą po równo – w ramach dziedziczenia ustawowego; ewentualny testament może odbiegać (i to bardzo) od dziedziczenia w świetle przepisów o dziedziczeniu ustawowym. Jeśli zaś okazałoby się, że Pani tata pozostawił po sobie wdowę, to proszę liczyć się z tym, że wdowa dziedziczyłaby po nim z ustawy 1/4 wartości spadku (art. 931 K.c.).
Przyjmijmy robocze założenie – na co wskazują Pani słowa – że wskazane przez Panią nieruchomości wchodziły kiedyś w skład wspólności majątkowej małżeńskiej między Pani rodzicami. Jeżeli tak było – czyli o ile te nieruchomości są składnikami dawnej wspólności majątkowej małżeńskiej – to połowa (zwłaszcza w zakresie wartości) jest przedmiotem własności (art. 140 K.c.) Pani mamy, a więc pozostaje poza spadkiem po tacie. Takie udziały we wspólności majątkowej małżeńskiej wskazał ustawodawca w artykule 43 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Po wielu latach od zakończenia związku Pani rodziców prawdopodobnie trudno byłoby udowodnić inną wielkość udziałów małżonków w ich dawnym majątku wspólnym. Oczywiście, zapewne majątek ten prawdopodobnie zwiększał swą wartość w czasie wspólnego pożycia Pani rodziców (po ich rozwodzie). Dla dokonania działu dawnego majątku wspólnego ważny jest stan (w tym wartość) tegoż majątku w czasie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej (prawdopodobnie w czasie orzeczenia rozwodu). Proszę pamiętać również o tym, że w skład spadku mogły wejść nie tylko udziały spadkodawcy w dawnej wspólności majątkowej małżeńskiej, ale również inne składniki majątkowe (np. jakieś precjoza, cenne pamiątki, papiery wartościowe lub pieniądze na rachunkach).
Każdy ze spadkobierców będzie miał prawo zdecydować w sprawie swych udziałów w spadku. Pani zasygnalizowała gotowość rodzeństwa do zrzeczenia się – zapewne w ramach darowizny (art. 888 i następne K.c.) – swych praw na rzecz mamy. Taka decyzja nie jest konieczna dla zawarcia umowy dzierżawy (art. 693 i następne K.c.) – umowa taka (podobnie jak wiele innych) może zostać zawarta (ze strony wydzierżawiającej) przez wszystkich współwłaścicieli. W grę przecież wchodzi dokonanie działu spadku w sposób właściwy dla zniesienia współwłasności (art. 210 i następne K.c.). Pani Mama mogłaby – w wyniku zniesienia współwłasności – stać się (wyłączną) właścicielką części odnośnego majątku; zapewne działki gruntowej z zabudowaniami o powierzchni akceptowanej przez instytucję wypłacającą świadczenie (np. KRUS).
Jeśli mama nie jest spadkobierczynią Pani taty, to mogłoby wystarczyć stwierdzenie nabycia spadku oraz zawarcie przez wszystkich spadkobierców Taty umowy (w formie aktu notarialnego) o podziale dawnego wspólnego majątku małżeńskiego z Pani mamą albo doprowadzenie do tego na drodze sądowej (sam dział spadku mógłby nawet zostać odłożony na później). To jest rozwiązanie przykładowe. Wybór zależy od sytuacji oraz przyjętych priorytetów.
Pewne jest to, że Pani mama nie jest w świetle prawa świeckiego wdową po Pani ojcu; wobec tego nie należy do grona jego spadkobierców ustawowych – ewentualny testament spadkodawcy mógłby zmienić obraz sytuacji odnośnie grona spadkobierców. Załóżmy teoretycznie dwa odmienne modelowe stanu rzeczy:
Jako właściciel nieruchomości jest w odnośnych księgach wieczystych wpisany wyłącznie Pani tata. W takim stanie rzeczy decyzje należałyby do spadkobierców – w przypadku dziedziczenia ustawowego do dzieci spadkodawcy. Spadkobiercy mogliby Pani mamie udostępnić formalnie możliwość zamieszkiwania, np. na podstawie służebności mieszkania (art. 301 i art. 302 K.c.); natomiast grunt (odpowiedniej powierzchni) mógłby zostać Pani mamie udostępniony na podstawie użytkowania (art. 252 i następne K.c.).
Wyłącznie Pani mama jest właścicielką nieruchomości według ksiąg wieczystych. W takim stanie rzeczy zagadnienia spadkowe po Pani tacie byłyby „na marginesie”. Wystarczyłoby dokonanie odpowiedniej czynności prawnej z udziałem Pani mamy (jako właścicielki), np. zawarcie umowy dzierżawy lub dokonanie przez nią darowizny (art. 888 i następne K.c.).
W księgach wieczystych ujawniona jest współwłasność ułamkowa (art. 195 i następne K.c.) Pani rodziców. W takim stanie rzeczy, dzielenie majątku wspólnego byłoby bezprzedmiotowe. Spadkobiercy taty – jako współwłaściciele pozostawionych przez niego udziałów (art. 204 K.c.) z Pani mamą – mogliby zawrzeć odpowiednią umowę w gronie wszystkich współwłaścicieli. Przykładowo, mogłaby to być umowa dzierżawy, na podstawie której odpowiednio duża powierzchnia gruntów byłaby uprawiana przez jakąś osobę trzecią. W grę mogłaby – przynajmniej teoretycznie – wchodzić umowa o podziale rzeczy wspólnej do korzystania (art. 206 K.c.), w której to umowie określono by, że posiadany (w domyśle: uprawiany) przez Pani mamę (jako współwłaścicielkę) areał nie przekracza „norm obszarowych”. Jeśli instytucją ubezpieczeniową jest KRUS, to proponuję dokładnie sprawdzić, czy zostanie zaakceptowana umowa o podziale nieruchomości do korzystania.
Pani zaakcentowała „zapisanie ziemi na Pani mamę”. Podkreślić należy, że w zakresie prawa własności największe znaczenie ma tytuł prawny w zakresie prawa własności (art. 140 K.c.). Najczęściej prawo własności wykazywane jest przy pomocy aktów notarialnych, orzeczeń sądowych oraz wypisów z ksiąg wieczystych – z uwagi na wiarygodność takich dokumentów (co wiąże się zwłaszcza z przepisami ustawy o księgach wieczystych i hipotece). W tak zwanych stosunkach wiejskich duże znaczenie nadal mają akty własności ziemi – wydawane na podstawie „Ustawy uwłaszczeniowej” z 1971 roku. W ewidencji gruntów i budynków oraz w zakresie zagadnień podatkowych duże znaczenie ma bardzo szeroka kategoria „władania”; do władania również może odnosić się dana instytucja z zakresu ubezpieczenia społecznego (np. KRUS), co proponuję sprawdzić. Jeżeli tytuł prawny (własność) przysługuje wyłącznie Pani mamie – przynajmniej do odpowiednio dużego areału – to być może udałoby się załatwić sprawę bez załatwiania zagadnień spadkowych po tacie.
Proszę zwrócić uwagę również na to, że dzierżawcy przysługuje (na mocy przepisów ustawowych) prawo pierwokupu gruntu przez niego dzierżawionego.
Jeżeli potrzebne okaże się uregulowanie zagadnień spadkowych po Pani tacie, to proszę przygotować się na zapłacenie podatku od spadków i darowizn, ponieważ spadkodawca zmarł wiele lat przed wprowadzeniem (bardzo popularnego w ostatnich latach) zwolnienia podatkowego na podstawie artykułu 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn; w tej ustawie (np. w artykule 15) wskazano istotne informacje dla wysokości podatku (w związku z wartością spadku albo darowizny). W grę może wchodzić dokonywanie darowizn w Pani gronie rodzinnym – nowe darowizny prawdopodobnie będą objęte ww. zwolnieniem podatkowym; ze zwolnienia takiego można skorzystać w przypadku terminowego poinformowania organu podatkowego o dokonanej darowiźnie – w związku z tym niżej cytuję artykuł 17a ustawy o podatku od spadków i darowizn (termin dokonywania zgłoszeń zmieniał się).
Spadek po podopiecznym