Source: https://www.eporady24.pl/koszty_sprawy_rozwodowej,pytania,3,18,6417.html
Timestamp: 2020-04-06 20:24:45+00:00
Document Index: 38884229

Matched Legal Cases: ['art. 57', 'art. 98', 'art. 133', 'art. 135', 'Art. 135', 'art. 136']

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 07.11.2012
Mąż wniósł pozew o rozwód bez orzekania o winie, ale napisał, że jestem z kimś związana. On także kogoś ma, ale o tym nie wspomniał. Czy w tej sytuacji sąd może orzec moją winę w rozpadzie małżeństwa? Nie zgadzam się na pokrycie kosztów sprawy rozwodowej. Co mogę zrobić? Mąż jest bezrobotny, przez ostatnie lata nie pomagał w opiece nad naszą córką. Czy zostaną zasądzone alimenty na rzecz dziecka? W załączniku przesyłam dokumenty.
Po analizie przedstawionego przez Panią stanu faktycznego sprawy i zapoznaniu się z przesłaną przez Panią dokumentacją w pierwszej kolejności należy wskazać, iż zgodnie z przepisem art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), orzekając rozwód, sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.
Jednakże, stosownie do treści § 2 tego artykułu, na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.
Zatem odnośnie kwestii orzekania o winie – jeżeli także Pani wniesie o nieorzekanie o winie, sąd kwestii tej nie będzie rozstrzygał w wyroku rozwodowym.
Należy jednak wskazać, iż w opisanej sytuacji kwestia winy może mieć znaczenie w zakresie ustalenia przez sąd zasad ponoszenia przez strony kosztów sądowych rozprawy rozwodowej, gdyż w przypadku orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie sąd rozkłada te koszty po połowie na oboje małżonków. Dlatego też podstawową przesłanką obciążenia kosztami postępowania jednego wyłącznie małżonka jest orzeczenie winy tego małżonka, w związku z czym uznany zostałby on za stronę przegrywającą proces.
Zgodnie z treścią art. 98 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
Wskazać należy również, iż przepisy procedury przewidują także inne możliwości nieobciążania danej strony kosztami procesu (np. w związku z zasadą słuszności), jednak w sprawie rozwodowej, gdzie połowa kosztów procesu to relatywnie niewielka kwota 300 zł, nie należałoby zbytnio liczyć na to, że sąd stronę zwolni od obowiązku poniesienia tego kosztu.
Jeżeli chodzi o kwestię alimentów, to w pierwszej kolejności przytoczyć należy treść przepisu art. 133 § 1 K.r.o. Stanowi on, że rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
Z kolei przepis art. 135 K.r.o. podaje:
„Art. 135. § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
Odnosząc się do podniesionej przez Panią kwestii nieposiadania przez Pani męża pracy, wskazać należy, iż osoba, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, zwłaszcza obowiązek względem swych dzieci niezdolnych jeszcze do samodzielnego utrzymania się, powinna w pełni wykorzystywać swe siły, kwalifikacje i uzdolnienia w celu uzyskiwania dochodów niezbędnych do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb osób uprawnionych do alimentacji. Jeżeli zobowiązany nie wykorzystuje posiadanych możliwości i w celu uchylenia się od świadczeń alimentacyjnych lub wskutek innych zawinionych przyczyn nie podejmuje pracy, odpowiedniej do przygotowania zawodowego, warunków zdrowotnych oraz realnie istniejących możliwości w rejonie jego zamieszkania, jego możliwości zarobkowe ocenia się według zarobków, jakie osiągnąłby, gdyby podjął stosowne zatrudnienie. Podobnie jest wtedy, gdy wysokość zarobków zobowiązanego z podanych wyżej przyczyn rażąco odbiega od realnie istniejących możliwości zarobkowych (tak m.in. nadal aktualne orzeczenie SN z 9 stycznia 1959 r., III CR 212/58, OSN 1960, Nr 2, poz. 48).
Sąd, oceniając i szacując wysokość należnych dziecku alimentów, nie będzie sugerował się wyłącznie faktycznymi, wykazanymi zarobkami Pani męża czy też ich brakiem, a właśnie oceni zdolność zarobkową Pani męża i na tej podstawie ustali wysokość alimentów.
Warto również wskazać, iż zgodnie z art. 136 K.r.o., jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych.
Jeżeli chodzi zaś o sprawę zaniedbywania przez Pani męża opieki nad dzieckiem, to okoliczność ta może pośrednio przysłużyć się Pani w zakresie ustalania alimentów (szersza opieka ze strony męża mogłaby przemawiać na jego korzyść poprzez zmniejszenie świadczenia pieniężnego), a także odnośnie rozwiązania kwestii wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem oraz ustalenia kontaktów dziecka z ojcem poprzez przyznanie Pani szerszych uprawnień w tym zakresie.
Jak się bronić w sprawie rozwodowej?
W 2004 r. rozstałem się z żoną. Mamy 11-letnią córkę, na którą płacę regularnie alimenty, wysyłam też dodatkowo pewne kwoty na wakacje i początek roku szkolnego. Na pozór byliśmy normalną rodziną, nie było miedzy nami wielkich kłótni czy rękoczynów, po prostu moje uczucia do tej kobiety wygasły. Po
Klauzula wykonalności dla wyroku rozwodowego
Odchodząc od męża, zostawiłam mu dziecko, czy sąd przyzna mi opiekę?
Zaraz po złożeniu pozwu o rozwód w sądzie odeszłam od męża, wyjechałam, bo już nie dawałam sobie rady. Miałam dość niszczenia mnie, zastraszania. Interwencje policji nic nie dały. Niestety, aby nie szarpać się o dziecko, zostawiłam je z ojcem – podpisałam z nim porozumienie, że zostawiam mu dz
Całkowity rozkład pożycia małżeńskiego
Mam wkrótce rozprawę rozwodową, mąż się wyprowadził, mówiąc, że nie był kochany. On od kilku lat pracuje za granicą, ja z dzieckiem przebywam w kraju. Odsunęliśmy się od siebie, nie mamy wspólnego życia, wspólnych znajomych, sprawy finansowe też prowadzimy oddzielenie. Po wyprowadzce zaczęłam dowiad
Czy jest szansa na rozwód z winy męża?
Czy mam szansę na rozwód z winy męża? Mąż wprawdzie twierdzi, że mnie nie kocha, ale między nami od ponad roku brak pożycia. Ponadto mąż utrzymywał i utrzymuje intensywne kontakty telefoniczne z jakąś kobietą. Mam bilingi z ostatniego półrocza, z których wynika, że kontaktują się codzienne – w
Odpowiedź na pozew rozwodowy – brak zgody na rozwód
Po 35 latach małżeństwa mąż złożył pozew o rozwód bez orzekania o winie. Nie zgadzam się na rozwód, bo do momentu przyznania się przez mojego męża do zdrady nasze małżeństwo było zgodne i spełniało wszystkie przesłanki prawne (wspólne gospodarstwo domowe, więzi emocjonalne, współżycie seksualne). Ma