Source: https://www.rp.pl/Ubezpieczenia-i-odszkodowania/307059963-Sad-bez-odszkodowania-z-AC-za-kradziez-kradzionego-auta.html
Timestamp: 2018-07-22 20:32:42+00:00
Document Index: 106107396

Matched Legal Cases: ['art. 24', 'art. 5', 'art. 24', 'art. 41', 'art. 169', 'art. 805']

Sąd: bez odszkodowania z AC za kradzież kradzionego auta - Ubezpieczenia i odszkodowania - rp.pl
Aktualizacja: 05.07.2017, 12:24
Sąd: bez odszkodowania z AC za kradzież kradzionego auta
Wypłata odszkodowania za utracony pojazd uzależniona jest od wyrejestrowania pojazdu i przeniesienia prawa własności pojazdu na rzecz podmiotu ubezpieczającego – orzekły polskie sądy.
Leszek B. (imię fikcyjne) kupił w 2012 roku w Niemczech samochód marki Volkswagen o wartości 28 tys. euro. Autem tym przyjechał do Polski. Dokonał niezbędnych czynności umożliwiających poruszanie się pojazdem po kraju, w tym czasowej rejestracji w Wydziale Komunikacyjnym Starostwa Powiatowego. W nocy z 2 na 3 lipca 2013 r. miała miejsce kradzież samochodu. Mężczyzna zgłosił kradzież pojazdu funkcjonariuszom Policji z Komendy Powiatowej. Prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Tczewie śledztwo zostało jednak umorzone z powodu niewykrycia sprawcy czynu zabronionego.
Kradzież auta Leszek B. zgłosił również ubezpieczycielowi zwracając się z roszczeniem o wypłatę odszkodowania z polisy AC. Firma zakwestionowała zasadność dochodzonego roszczenia. Uzasadniając swoje stanowisko, ubezpieczyciel wskazał, że w toku postępowania likwidacyjnego ujawniono, że pojazd pochodził z przestępstwa kradzieży na terenie Niemiec. Tym samym powołując się na ogólne warunki umowy, przy uznaniu że ochrona ubezpieczeniowa nie obejmuje szkód w pojazdach pochodzących z kradzieży lub innego przestępstwa, których własności powód nie nabył do dnia szkody, a także kwestionując własność powoda, firma odmówiła wypłaty odszkodowania.
Mężczyzna pozwał ubezpieczyciela, domagając się wypłaty 118 tys. zł jako odszkodowania z polisy Autocasco. Jednak zarówno Sąd Okręgowy w Olsztynie, jak i Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznały, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji w oparciu o art. 24 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe wskazał, że w opisywanej sprawie znajdowały zastosowanie niemieckie przepisy regulujące stosunki prawnorzeczowe. Normy te wyłączają skuteczne nabycie prawa własności rzeczy ruchomej pochodzącej z kradzieży. Zgodnie zaś z § 56 ust. 1 i 3 ogólnych warunków umowy ubezpieczenia autocasco odszkodowanie wypłacane jest właścicielowi pojazdu lub osobie przez niego upoważnionej. - Wypłata odszkodowania za utracony pojazd uzależniona jest od wyrejestrowania pojazdu i przeniesienia prawa własności pojazdu na rzecz podmiotu ubezpieczającego. Skoro powód nie jest faktycznie właścicielem, nie może tym samym przenieść prawa własności na inny podmiot. Jest to niezbędny warunek wypłaty odszkodowania, którego powód nie spełnił, a zatem jego powództwo podlegało oddaleniu – napisano w uzasadnieniu.
W apelacji Leszek B. podniósł m.in., że przysługujące mu prawo własności samochodu i prawdziwość dokumentów przedłożonych do jego rejestracji nie zostały zakwestionowane w toku postępowań przygotowawczych oraz postępowania administracyjnego mającego na celu rejestrację pojazdu, a przy tym wymieniony samochód oraz dokumenty jego zakupu zostały pozytywnie przez pracowników Urzędu Celnego w O., Oddziału Celnego w E. i Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w G. Miało to stanowić sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nadużycie przysługującego pozwanej prawa (art. 5 Kodeksu cywilnego).
Sąd Apelacyjny w Białymstoku (sygn. akt I ACa 922/16) w wyroku z 4 kwietnia 2017 r. podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu wskazano, że przepisy prawa zobowiązań nie przesądzają samodzielnie o prawnorzeczowych skutkach zawarcia umowy przenoszącej własność. Dlatego Sąd Okręgowy zasadnie skorzystał z regulacji zawartej w art. 24 ustawy Prawo prywatne międzynarodowe, zgodnie z którym przy ustaleniu, czy dokonano czynności prawnej, stosuje się prawo dla niej właściwe. Stosownie zaś do art. 41 tej ustawy, własność i inne prawa rzeczowe podlegają prawu państwa, w którym znajduje się ich przedmiot. - Nabycie i utrata własności, jak również nabycie i utrata oraz zmiana treści lub pierwszeństwa innych praw rzeczowych, podlegają prawu państwa, w którym przedmiot tych praw znajdował się w chwili, gdy nastąpiło zdarzenie pociągające za sobą wymienione skutki prawne.
- Zestawienie treści § 935 BGBz art. 169 § 2 k.c. wprost unaocznia wyraźną różnicę między prawem niemieckim, kategorycznie wyłączającym możliwość nabycia rzeczy skradzionej, a prawem polskim, zgodnie z którym jest to możliwe po upływie 3 lat od daty kradzieży, chyba że nabywca działa w złej wierze. Zastosowanie prawa niemieckiego w niniejszej sprawie oznacza więc, że kwestia dobrej lub złej wiary nabywcy w ogóle nie podlegała ocenie w aspekcie skuteczności nabycia prawa własności, bowiem nie mogła rzutować na kwestię skutków prawno rzeczowych – napisano w uzasadnieniu.
Sąd Apelacyjny odwołał się do § 12 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia, które stanowi, że ochrona ubezpieczeniowa nie obejmuje szkód w pojazdach pochodzących z kradzieży lub innego przestępstwa, których własności ubezpieczony nie nabył do dnia szkody, chyba że właściciel wyraził zgodę na wypłatę odszkodowania na rzecz ubezpieczonego. Z ust. 2 wynika, że jeżeli właściciel nie wyraził zgody na wypłatę odszkodowania, zapłacona składka podlega zwrotowi. Przepis ten stanowi swoistą klauzulę ryzyka obciążającą ubezpieczonego w sytuacji, gdyby nie doszło po jego stronie do skutecznego nabycia prawa własności pojazdu. - Tym samym kwestia skutku ewentualnego bezprawnego pochodzenia pojazdu dla obowiązywania umowy ubezpieczenia została wyraźnie uregulowana w ramach łączącego strony stosunku umownego. Z powołanego zapisu w sposób niewątpliwy wynika wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela na wypadek takiej sytuacji, która zaistniała w niniejszej sprawie, co oznacza, że nie jest zobowiązany do spełnienia świadczenia przewidzianego na wypadek kradzieży samochodu na podstawie art. 805 par. 1 k.c. Kwestia dobrej wiary ubezpieczającego jest tu więc w zasadzie obojętna, chyba żeby rozwiązanie przyjęte w ogólnych warunkach ubezpieczenia w rozważanej sytuacji należało ocenić jako obliczone dla uzyskania przez ubezpieczyciela nieuzasadnionej korzyści kosztem rażącego naruszenia interesu konsumenta – uzasadnił Sąd Apelacyjny.
Odszkodowanie: trzeba udowodnić, że skazany wiedział...
Kradzieże aut w Polsce - raport policji o naczęściej...
Sąd: bez odszkodowania z AC za dowód rejestracyjny w...