Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1475204,malecki-wybory-prezydenckie-glosowanie-korespondencyjne-sn-gowin-kaczynski.html
Timestamp: 2020-05-25 08:21:47+00:00
Document Index: 64141413

Matched Legal Cases: ['Art. 129', 'art. 324', 'art. 82', 'art. 82', 'art. 355', 'art. 361']

Małecki: Stwierdzenie nieważności wyborów przez SN stworzy niebezpieczny precedens [WYWIAD] - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoMałecki: Stwierdzenie nieważności wyborów przez SN stworzy niebezpieczny precedens [WYWIAD]
Małecki: Stwierdzenie nieważności wyborów przez SN stworzy niebezpieczny precedens [WYWIAD]
autor: Bartosz Michalski07.05.2020, 17:17; Aktualizacja: 07.05.2020, 20:23
Władza polityczna jest sama ze sobą sprzeczna. Radości z pominięcia wyborów 10 maja i dążenia do nowych wyborów w stanie epidemii nie da się racjonalnie wyjaśnić.źródło: Materiały Prasowe
- Władza polityczna jest sama ze sobą sprzeczna. Radości z pominięcia wyborów 10 maja i dążenia do nowych wyborów w stanie epidemii nie da się racjonalnie wyjaśnić - mówi w rozmowie z gazetaprawna.pl dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor bloga „Dogmaty Karnisty”.
Pakt Kaczyńskiego i Gowina zakłada, że po 10 maja, gdy wybory się nie odbędą, Sąd Najwyższy stwierdzi ich nieważność, a Marszałek Sejmu rozpisze nowe wybory. Czy SN musi wydać takie rozstrzygnięcie?
Dwóch polityków wymyśliło sobie, jakie będzie rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego i dopasowało do tego plan polityczny i kalendarz czynności wyborczych. To niebezpieczne rozumowanie. SN ma bowiem kilka możliwości: może stwierdzić, jak tego chcą Kaczyński z Gowinem, nieważność wyborów, ale również postępowanie umorzyć.
Czy w ogóle są podstawy prawne do tego, aby SN stwierdził nieważność wyborów, które się de facto nie odbyły?
Moim zdaniem postępowanie to będzie bezprzedmiotowe i jako takie powinno zostać umorzone.
Należy odróżnić procedurę „wyborów” od ważności „wyboru”. Art. 129 ust. 1 Konstytucji mówi, że „ważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej stwierdza Sąd Najwyższy”. Oznacza to, że weryfikuje on czy dany kandydat został wybrany prawidłowo, a więc ktoś musi zostać „wybrany”. Tutaj, co już wiemy, 10 maja do takiego wyboru nie dojdzie. SN nie jest od tego, by naprawiać bezprawne zaniechania władzy politycznej, które doprowadziły do takiej sytuacji.
Poczta Polska żąda spisu wyborców. Eksperci: To bezprawne działanie. Czy nasze dane są bezpieczne? »
Czy umorzenie nie doprowadzi do destabilizacji władzy?
Lepsze to niż niebezpieczny precedens, polegający na możliwości ignorowania kolejnych wyborów w nieskończoność. Aktualnie stosowne kompetencje do zarządzenia nowych wyborów Marszałek Sejmu uzyska w sierpniu, czyli już po upływie kadencji obecnego prezydenta. Po tzw. opróżnieniu urzędu będzie dopiero podstawa prawna do rozpisania nowych wyborów.
Co jednak jeśli SN zdecyduje się stwierdzić ich nieważność?
Wtedy stosujemy przepisy takie jak do wspomnianego opróżnienia urzędu. Oznacza to, że Marszałek Sejmu musi zarządzić nowe wybory prezydenckie, które powinny się odbyć w ciągu 60 dni.
Formalnie 10 maja wybory prezydenckie się odbędą. Co w takim razie z ciszą wyborczą?
Te wybory w powyższym terminie zostały zarządzone. Poza wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego nie da się ich przesunąć w żaden sposób zgodny z prawem. W praktyce w najbliższy weekend będzie obowiązywała zatem cisza wyborcza wraz ze wszystkimi jej konsekwencjami.
Co mi grozi w takim razie jeżeli w niedzielę chciałbym podzielić się na portalu społecznościowym swoją opinią o danym kandydacie?
Teoretycznie można byłoby to potraktować jako agitację, a więc złamanie ciszy wyborczej. W takiej sytuacji groziłaby panu odpowiedzialność karna. Jednak nie wierzę, by w praktyce sąd skazał kogoś w takich warunkach. Nie zachodzi tu bowiem szkodliwość społeczna czynu.
Skoro to będą nowe wybory, to co z kandydatami? Będą musieli od nowa przechodzić procedurę rejestracyjną i zbierać podpisy?
Nie może być żadnego przeniesienia list poparcia ze starych wyborów na nowe. Wszystko w tym zakresie zostanie anulowane. Żadne rozwiązanie ustawowe tego nie zmieni. Już nie wspominając, że stanowiłoby to dyskryminację. Byliby bowiem kandydaci, którzy mają już gotowe listy i mogą kandydować. A co z osobami, które również chciałyby w tych nowych wyborach wystartować? Jak mają w czasie epidemii, i do tego w krótkim czasie, zebrać 100 tys. podpisów? Zorganizować jakieś zgromadzenie? Chodzić od domu do domu? To stwarzałoby tylko zagrożenie epidemicznego dla ludzi i kandydata.
Rząd forsuje głosowanie korespondencyjne w trosce o bezpieczeństwo obywateli, a z tego co pan mówi, wszyscy kandydaci będą musieli od nowa zebrać 100 tys. podpisów…
Władza polityczna jest sama ze sobą sprzeczna. Radości z pominięcia wyborów 10 maja i dążenia do nowych wyborów w stanie epidemii nie da się racjonalnie wyjaśnić. Dlatego ten pakt polityczny nie rozwiązuje żadnego problemu, który aktualnie mamy w Polsce. Jedyne konstytucyjne rozwiązanie to wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, który już faktycznie trwa od kilku miesięcy. Cały czas trwa zagrożenie, istnieją wszelkie podstawy do ogłoszenia stanu nadzwyczajnego.
Co z kartami wyborczymi, które już zostały wydrukowane? Czy będzie można je wykorzystać do nowych wyborów?
Ciężko stwierdzić. Nie wiemy jaki będzie wzór karty wyborczej po ewentualnych zmianach prawa. Już zapowiedziano nowelizację ustawy, która dzisiaj przeszła przez sejm. Do tego dochodzi kwestia zgłoszenia się nowego kandydata. Wystarczy jedna taka osoba, aby wszystkie te karty poszły na przemiał.
Czy w takiej sytuacji nie mielibyśmy do czynienia z niegospodarnością osoby, która zleciła ich przygotowanie? Czy może ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną?
Moim zdaniem tak. Można będzie to bowiem rozpatrywać pod kątem ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Należy podkreślić, że karty były drukowane bezprawnie. To czy ich użyjemy w przyszłych wyborach nie zmienia oceny prawnej wszystkich tych czynności podjętych przed wejściem w życie ustawy, która zezwalałaby przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych w Polsce.
Senator Marek Borowski w swoim „eksperymencie” pokazał ostatnio jak może wyglądać liczenie głosów według nowej ustawy i ile ono może zająć. Co w sytuacji kiedy komisja nie zdąży? Czy można przesunąć II turę wyborów?
Nie, konstytucja dokładnie wskazuje, że powinna się ona odbyć po 14 dniach. Nie można tego zmienić ustawowo.
Ten eksperyment pokazał jednak kolejne zagrożenia takiej formy głosowania. Z jednej strony mamy bowiem ryzyko, że nie zdążymy z II turą wyborów. Z drugiej zaś utworzenie o wiele większej liczby komisji może stwarzać problem z należytą ich kontrolą.
Jest już niemal pewne, że wybory 10 maja się nie odbędą. Czy ktoś może ponieść odpowiedzialność z tego tytułu?
Można powiedzieć, że władza polityczna machnęła ręką na konstytucyjnie zarządzone wybory. Z jednej strony nie podjęto pewnych czynności żeby zorganizować je stacjonarnie. Nie mogła tego uczynić również PKW, której odebrano niektóre kompetencje w tym zakresie. Z drugiej zaś nie ma nowej ustawy, który pozwoliłaby na głosowanie korespondencyjne. Uchwalono ją w niekonstytucyjnym trybie. Polityczne zaniechania doprowadziły więc do sytuacji, w której obywatel w demokratycznym państwie nie może oddać głosu w konstytucyjnym terminie. Zarazem nie wprowadzono stanu nadzwyczajnego. Wszystko to naraz należy oceniać w perspektywie zaniechań za które można pociągnąć poszczególnych funkcjonariuszy publicznych do odpowiedzialności karnej oraz przed Trybunałem Stanu.
Tagi:Małecki, SN, wybory prezydenckie, wybory korespondencyjne, głosowanie korespondencyjne
Prof. Jassem: W żadnym scenariuszu 10 maja wybory nie będą bezpieczne. Także korespondencyjne [WYWIAD]
PKW: Głosowanie 10 maja jest niemożliwe, nie będzie też ciszy wyborczej
Gdy politycy „odwołują” wybory, obywatel jest bezsilny. To, co dzieje się w Polsce jest ewenementem
Demokracja, czy mnie słychać? Koronawirus a prawa człowieka
Po 10 maja PKW przygotuje i przekaże Sądowi Najwyższemu sprawozdanie z wyborów
WIDEOPORADA: Spółka komandytowa i umorzenie składek. Czy komandytariusze mają prawo do umorzenia składek?
Andrzej Jan Przyborowski(2020-05-07 20:42) Zgłoś naruszenie 4227
Skoro Prezydent RP mógł ułaskawić osobę, wobec której nigdy nie wydano prawomocnego wyroku skazującego, to Sąd Najwyższy może stwierdzić nieważność wyboru Prezydenta, które się nie odbędą 10 maja br. To takie zjawisko kreowania pozornego obrazu prawdziwej rzeczywistości. Słowa prawo i sprawiedliwość nabrały nowego znaczenia. Oczywiście ironizuję.
Bert(2020-05-08 09:23) Zgłoś naruszenie 1213
miły panie p., rozumiem że zasada, iż w Polsce każdy zna się na medycynie i prawie w całej rozciągłości obejmuje również i pana, ale bez przesady, bez przesady..
Andrzej Jan Przyborowski(2020-05-08 09:02) Zgłoś naruszenie 27
Zgadza się. Dlatego sądy powinny oddalać akt oskarżenia, w sytuacji kiedy oskarżonemu nie udowodni się winy.
bordyb(2020-05-08 07:43) Zgłoś naruszenie 43
Zauważ i zestaw z powyższym to, że sądy wydają wyroki uniewinniające mimo że istnieje domniemanie niewinności ;-)
ABC(2020-05-07 23:55) Zgłoś naruszenie 4027
Państwo z dykty w pełnej krasie. Teraz partacze i szwindlarze bedą rozwiązywać problem, który stworzyli. Pewnie w tak samo finezyjny i legalny sposób, jak dotychczas...
wjw(2020-05-08 11:01) Zgłoś naruszenie 68
Nie z dykty, ale z papieru toaletowego, jednowarstwowego, używanego...
o(2020-05-08 10:16) Zgłoś naruszenie 712
a ty z czego, z betonu
Bert(2020-05-08 09:24) Zgłoś naruszenie 813
jak tam twój pracodawca, płaci ci dalej za bełkot
Inspektor Pracy(2020-05-08 01:09) Zgłoś naruszenie 3629
Ale głupie myślenie autora.Przeciez nawet sam Senat uznał że wybory korespondencyjne są niekonstytucyjne a więc przyznał nieważność wyborów zaplanowanych na 10 mają i tyle panie POlityczny naganiaczu. Zapetliles się już w swoim kombinowaniu.
Bert(2020-05-07 20:56) Zgłoś naruszenie 3545
niebezpieczny, to jesteś sam dla siebie Małecki, jak się golisz
Jan z Boru(2020-05-07 23:33) Zgłoś naruszenie 2827
Jeśli Pan Małecki uznaje, że powinna być cisza wyborcza... to i wybory powinny sie odbyć... tyle, ze nikt nie zostanie wybrany. To i tylko to powinien stwierdzić SN. Tego, że nikt nie został wybrany to przez ślamazarstwo i nieuzasadnioną zwłokę Senatu... który miesiąc deliberował nad ustawą przystosowującą procedurę wyborów do warunków stanu epidemicznego! Zgadzam się natomiast, że podpisy w listach poparcia powinny być zebrane od nowa. I jeszcze jedno wyjaśnienie. Rząd zasadnie zastosował Ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi a nie stan klęski zywiolowej w myśl znanej od starozytności zasady Lex specialis derogat legi generali (łac.) – zasada prawna oznaczająca: prawo o większym stopniu szczegółowości (pochodzące z aktów prawnych o tej samej mocy, np. z dwóch ustaw, obowiązujące w tym samym czasie) należy stosować przed prawem ogólniejszym. Bo własnie ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych miała pierszeństwo
Verus(2020-05-08 02:43) Zgłoś naruszenie 146
Ładnie przepisałeś z Wikipedii, ale niewiele z tego zrozumiałeś. Stan klęski żywiołowej jest jednym ze stanów nadzwyczajnych wymienionych w konstytucji, a więc akcie wyższego rzędu niż ustawa. Jeżeli już, to obowiązywała by tu zatem reguła kolizyjna lex superior derogat legi inferiori. Ale wprowadzenie jednego z stanów nadzwyczajnych jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem władzy, na co wskazuje znamię czasownikowe „może”. Poza tym reguły kolizyjne zwykle nie „uchylają” zastosowania aktu prawnego w całości, tylko konkretnej normy, która w danym stanie faktycznym byłaby sprzeczna z inną, bardziej szczegółową.
wjw(2020-05-08 11:03) Zgłoś naruszenie 2712
Takiej galerii idiotów rządzących Polską to jeszcze w jej historii nie było.
o(2020-05-09 09:11) Zgłoś naruszenie 12
weż się za rządzenie i pokaż co potrafisz, już takich idiotów jak Bydka Nitras Arłukwicz mamy więc ty też chcesz do tego kolektywu dołączyć
Madonna(2020-05-08 00:20) Zgłoś naruszenie 2522
Małecki to blogger a nie prawnik.
Opozycja(2020-05-08 10:31) Zgłoś naruszenie 2216
Opozycja jest sama ze sobą sprzeczna. Najpierw robi wszystko aby tylko wybory się nie odbyły (bunt samorządowców, obstrukcja w senacie, głosowanie przeciw w sejmie) a gdy realizuj się postulowany przez opozycję scenariusz (przesunięcie wyborów) opozycja z sekundy na sekundę robi zwrot o 180 stopni i nagle chce wyborów. Nie wiem, czy jest to już postawa podobna do schizofrenii, jest to jednak działania które pozwala opisać opozycję jako "Orwelowską". Na marginesie dziwi, że osoba jedynie ze stopniem doktora do tego specjalizująca się w prawie karnym wypowiada się o materii prawa konstytucyjnego, do tego wypowiada się tak kategorycznie. Niniejszy artykuł, stanowiący de facto jedynie opinię jego autora, bez wątpienia przyczyni się do wzrostu rozpoznawalności autora i jego bloga w którym sam siebie określa jako "uczę prawa karnego na Uniwersytecie Jagiellońskim, piszę książki, recenzuję i redaguję publikacje naukowe." Nie wspomina jednak aby zajmował się innymi dziedzinami prawa w tym prawem konstytucyjnym...
obserwator(2020-05-09 09:13) Zgłoś naruszenie 02
tak jest, najpierw wszystko robili, aby wybory się nie odbyły, a teraz krzyczą dlaczego wybory się nie odbyły, Budka z Grodzkimi już się pogubili co jeszcze mogą zrobić w tym temacie, aby dowalić rządzącym
Janek z Tomaszowa(2020-05-08 08:37) Zgłoś naruszenie 1918
Pan dr Małecki , karnista zresztą powinien wiedzieć przecież, że skoromprawo np. karne uznaje "zaniechanie" (np. nieudzielenie pomocy) za czyn w rozumieniu prawa, to zupełnie uprawnione jest rozumowanie, iż "niewybranie" jest "wyborem" w rozumieniu Konstytucji RP. Dziwię się mocno, że autortego nie dostrzega i plecie bzury, każdy ogarniety student II roku Prawa to wie.
Verus(2020-05-08 09:59) Zgłoś naruszenie 154
Dobre spostrzeżenie, podoba mi się takie podejście do dra Małeckiego, bo widać, że myślisz, ale niestety na płaszczyźnie prawnej nie można stosować tych samych reguł wykładni do każdej dziedziny prawa. Na przykład w prawie karnym niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca, a w niektórych tak.
Anzelm(2020-05-08 05:51) Zgłoś naruszenie 1814
Pan autor nie czyta komunikatów PKW a experimenty senatora to se można.... wężykiem....
czytelnik(2020-05-08 10:20) Zgłoś naruszenie 1513
mądry proceder wg pismaka prowadził Grodzki i Budka, utrudnić wybory, bo ich kandydatka ma 2% poparcia, cokolwiek by rzadzacy nie zrobili to itak się takim jak MŁECKI NIE BĘDZIE podobać
ppu(2020-05-08 10:23) Zgłoś naruszenie 122
ZA ZANIECHANIE WYBORÓW - wszyscy winni do ciupy!
Bert(2020-05-09 23:04) Zgłoś naruszenie 00
a niewinni do paki
Inspekt Pracy -jeszcze jedno(2020-05-09 09:37) Zgłoś naruszenie 114
...........Jestem przerażony skąd te POtwory mają tyle środków finansowych aby w gazetach puszczać artykuły sponsorowane (bez możliwości komentarza) że trzeba wydłużać wiek emerytalny. Ja Ich zapewniam ,mogę załatwić Wam Obóz Dożywotniej Pracy jak uważacie ,ze teraz ktoś Wam zabrania dalej pracować.
tata(2020-05-08 07:54) Zgłoś naruszenie 104
Gminy które tak skrupulatnie przestrzegają prawa w niedzielę o 6 rano otwierają lokale wyborcze i umożliwiają oddanie głosu. Chyba się nie mylę?
Konrad(2020-05-08 18:48) Zgłoś naruszenie 22
a karty do głosowania znajdą w koszach na śmieci przy placówkach Poczty Polskiej
Suweren(2020-05-08 09:45) Zgłoś naruszenie 03
I ciekawe co będzie jeśli do jedynej działającej komisji wyborczej w kraju wpłynie chociaż jeden ważny głos ?
Kuba(2020-05-09 15:04) Zgłoś naruszenie 42
Przecież to głosowanie uznane zostało przez Senat za nieKonstytucyjne więc w czym problem ma mieć SN.
S.D.(2020-05-10 15:04) Zgłoś naruszenie 00
Według przepisu zawartego w art. 324 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (jednolity tekst: Dz. U. z 2019 r. poz. 684, 1504, z 2020 r. poz. 568): „Sąd Najwyższy na podstawie SPRAWOZDANIA z wyborów przedstawionego przez Państwową Komisję Wyborczą oraz po rozpoznaniu PROTESTÓW rozstrzyga o WAŻNOŚCI wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej.”. Według art. 82 § 1 Kodeksu wyborczego „[p]rzeciwko ważności […] wyborowi określonej osoby może być wniesiony PROTEST z powodu: 1) dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub 2) naruszenia przepisów kodeksu dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów. Według art. 82 § 4 Kw „[p]rotest przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej może wnieść wyborca, którego nazwisko w dniu wyborów było umieszczone w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania.”. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła informację skierowaną do wyborców (wraz z jej uzasadnieniem faktycznym i prawnym), że w dniu 10 maja 2020 r. głosowanie w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie może się odbyć. Zaistniały stan faktyczny nie stwarza podłoża do wniesienia protestu przez wyborcę. Wydaje się, że Sądowi Najwyższemu przypadnie obowiązek jedynie stwierdzenia, iż wydanie orzeczenia rozstrzygającego o ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej w dniu 10 maja 2020 r., z przyczyn podanych przez PKW, stało się zbędne (art. 355 § 1 w związku z art. 361 Kpc). Wniosek: zarządzić wybory na dzień 23 maja 2020 r.
Ustawodawcy i rządowi nie wolno wszystkiego. Stan epidemii nie zakazuje pokojowych zgromadzeń »
Nowy termin egzaminów dla kandydatów na radców i adwokatów »
Terminy już nie zawieszone, ale nie biegną… »
Od pół roku prezydent nie nominował ani jednego sędziego sądu powszechnego. Zasilił kadrowo Sąd Najwyższy »