Source: https://www.eporady24.pl/dlugi-rodzicow-mieszkajacych-w-naszym-mieszkaniu,pytania,4,83,23158.html
Timestamp: 2019-06-26 09:47:58+00:00
Document Index: 35917991

Matched Legal Cases: ['art. 25', 'art. 1020', 'art. 1015', 'art. 1048', 'art. 1049', 'art. 1049']

Długi rodziców mieszkających w naszym mieszkaniu
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 08.09.2018
Rodzice mieszkają w moim i żony mieszkaniu już kilka lat. Jest to w pełni nasze mieszkanie. W mieszkaniu nie mieszkaliśmy nigdy, tylko ja jestem zameldowany i rodzice. My mieszkamy w innym mieście. Problem w tym, że jedno z rodziców zadłużyło się w bankach na sporą sumę i boję się, że będę musiał spłacać kredyty za nich. Rodzice są w podeszłym wieku, także nic nigdy nie wiadomo. Jeżeli chodzi o samo mieszkanie, jest czyste, bez zadłużeń, płacone regularnie. Chcę się wymeldować i zameldować u siebie, gdzie obecnie mieszkam, bo nie chcę miedz nic z wspólnego z ich kredytami. Co muszę zrobić, żeby uniknąć jakichkolwiek konsekwencji?
Na wstępie należy zaznaczyć, że fakt zameldowania Pana w tym mieszkaniu nie ma żadnego znaczenia dla ewentualnej Pana odpowiedzialności za długi Pana rodziców. Otóż zameldowanie, podobnie jak wymeldowanie z mieszkania, jest jedynie tzw. czynnością administracyjno-techniczną. Zameldowanie w lokalu służy wyłącznie potwierdzenie pobytu. Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Znaczy to, że dana osoba przez samo zameldowanie nie nabywa żadnych praw do lokalu – nie jest ono żadnym tytułem prawnym do zajmowania lokalu.
Zameldowanie nie jest także tożsame z miejscem zamieszkania osoby fizycznej, które oznacza miejscowość, w której dana osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu (art. 25 Kodeksu cywilnego). Tak więc sam fakt zameldowania nie uzasadnia pociągnięcia Pana do odpowiedzialności względem rodziców, a jedynie fakt pokrewieństwa i wynikające z niego dziedziczenie ustawowe.
Zadłużenie zaś wynikające z braku uiszczania opłat za Pana mieszkanie obciąża również Pana, ale wynika z Pana prawa własności do tego lokalu. Tak więc w chwili obecnej nie odpowiada Pan za zobowiązania, jakie zaciągnęli Pana rodzice. Wierzyciele nie mają podstaw, aby zaległości egzekwować od Pana. To Pana rodzice zaciągnęli zobowiązania, oni się z nich wywiązują (bądź nie) i tylko wobec nich (ewentualnie wobec poręczycieli) wierzyciele mogą wszcząć kroki w celu wyegzekwowania tych zobowiązań. Długi Pana rodziców oczywiście dziedziczone są przez ich zstępnych, czyli m.in. przez Pana.
Pan ma więc dwie możliwości uniknięcia niespłaconych długów po Pana rodzicach – albo odrzucić spadek po nich, albo zrzec się po nich dziedziczenia (oczywiście każde oświadczenie składa się osobno dla każdego spadkobiercy z osobna).
Pan, jako syn, jest spadkobiercą ustawowym. Jeżeli Pana rodzice nie pozostawią testamentu lub jeżeli pozostawią testament, w którym powołają Pana do spadku, ich prawa i obowiązki majątkowe przejdą z chwilą ich śmierci na Pana.
Jeżeli więc złoży Pan oświadczenie o odrzuceniu spadku po rodzicach, to wówczas nie będzie Pan odpowiadał za ich długi spadkowe. Jednocześnie też nie nabędzie Pan aktywów spadku (jeżeli rodzice, oprócz długów, pozostawią jakieś przedmioty majątkowe). Dzieje się tak, bowiem według art. 1020 Kodeksu cywilnego spadkobierca, który spadek odrzucił, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku.
Z racji tego, że ma Pan dziecko, to wówczas, w przypadku odrzucenia przez Pana spadku po rodzicach (jak już wspominałem każdemu z osobna w razie ich śmierci), ono stanie się ich spadkobiercami ustawowymi (swojej babci lub dziadka). Pana dziecko również może odrzucić spadek po babci – jeżeli będzie małoletnie – oświadczenie w jego imieniu może złożyć Pan, jako jego przedstawiciel ustawowy, za wcześniejszą zgodą sądu rodzinnego na złożenie takiego oświadczenia. Zgoda sądu rodzinnego jest niezbędna, ponieważ złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu dziecka jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd interesami i majątkiem dziecka.
Jeżeli Pana rodzice pozostawią wyłącznie długi, to nie powinien mieć Pan problemu z uzyskaniem zgody sądu rodzinnego na złożenie takiego oświadczenia.
Należy pamiętać, iż zgodnie z art. 1015 § 1 oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania (najczęściej jest to chwila dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy).
Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza natomiast, że spadkobierca odpowiada za długi spadkowe, nie całym swoim majątkiem (jak przy przyjęciu spadku wprost), ale tylko do wysokości uzyskanych w spadku korzyści majątkowych (do wysokości masy czynnej spadku). Jeżeli np. spadkodawca pozostawi po sobie majątek o wartości 10 000 zł i jednocześnie długi spadkowe w wysokości 50 000 zł, to spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, odpowiada za długi, ale tylko do wysokości 10 000 zł. Postępowanie o dokonanie spisu inwentarza jest jednak dosyć kosztowne, dlatego jeżeli ma Pan pewność o długach przewyższających aktywa spadku, to spadek należy odrzucić. Oświadczenie o odrzuceniu spadku składa się już po śmierci jednego z rodziców.
Jednak jeszcze za życia rodziców może Pan doprowadzić do sytuacji, w której po ich śmierci nie będzie Pan odpowiadał za ich długi spadkowe. Stosownie do art. 1048 Kodeksu cywilnego spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Umowa taka powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że umówiono się inaczej (art. 1049 § 1).
Według zaś art. 1049 § 2 zrzekający się oraz jego zstępni, których obejmuje zrzeczenie się dziedziczenia, zostają wyłączeni od dziedziczenia, tak jakby nie dożyli otwarcia spadku.
Zrzeczenie się dziedziczenia nie pozbawia zrzekającego się zdolności dziedziczenia w całości, bowiem obejmuje ono, jedynie dziedziczenie ustawowe. Nie wyłącza zatem dziedziczenia testamentowego przez zrzekającego się. Zrzekający się może dziedziczyć na podstawie testamentu sporządzonego zarówno przed, jak i po zrzeczeniu się dziedziczenia (tak: uchwała Sądu Najwyższego z 15 maja 1972 r., sygn. akt II CRN 38/84, OSN 1972, Nr 11, poz. 197). Może też stać się zapisobiorcą testamentowym.
Oczywiście zawarcie umowy o zrzeczenie się dziedziczenia uzależnione jest od woli zawarcia takiej umowy przez obie strony – przyszłego spadkodawcy i przyszłego spadkobiercy. Jeżeli każde z Pana rodziców nie będzie chciało zawrzeć takiej umowy, wówczas nie będzie Pan mógł zrzec się dziedziczenia. Pozostanie Panu po śmierci rodziców odrzucić spadek lub przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza.