Source: https://www.rozwodowy.pl/oszczednosci_podjete_ze_wspolnego_rachunku_bez_wiedzy_wspolmalzonka,11,p.html
Timestamp: 2020-02-16 19:25:16+00:00
Document Index: 19831774

Matched Legal Cases: ['art. 31', 'art. 27', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 13', 'art. 316', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 13', 'art. 565', 'art. 47', 'art. 52']

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2014-09-26
Żona podjęła ze wspólnego rachunku bankowego wszystkie nasze wspólne oszczędności – bez mojej wiedzy! Wszystkie te oszczędności trafiły na jej konto bankowe w innym banku, którego nie jestem współwłaścicielem, ani nie mam do niego pełnomocnictwa – co powinienem zrobić?
Kiedy powstaje wspólność majątkowa i co się do niej wlicza?
Nie mam wiedzy, czy pozostaje Pan we wspólności majątkowej i czy istnieją spory w Pana małżeństwie, które mogą skutkować rozwodem, a następnie podziałem majątku wspólnego. Z powodu braku tych informacji założę, że obecnie między Państwem istnieje wspólność majątkowa.
Co do majątku wspólnego przytoczyć trzeba art. 31 § 1 K.r.o., mianowicie: z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).
Jakie przedmioty stanowią majątek osobisty każdego z małżonków?
Czy wynagrodzenie każdego z małżonków wlicza się do majątku wspólnego?
Jeżeli więc oszczędności zgromadzone na rachunku wspólnym pochodzą z wynagrodzenia za pracę, z działalności gospodarczej itp., to wchodzą one do majątku wspólnego i będą podlegały podziałowi. Oczywiście ich stan (na kontach) powinien być Panu znany i w miarę możliwości powinien Pan sporządzić wydruki z rachunków na dzień ustania wspólności, aby mieć pewność, że współmałżonek posiadający środki wspólne na swoim rachunku bankowym nie „uciekł” z nimi po ustaniu wspólności. Potem udowodnienie ich wysokości będzie trudn
Obowiązek małżonków do zaspokajania potrzeb rodziny
Należy też zaznaczyć, iż zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
Następnie według art. 28 K.r.o.:
Jest to pewny sposób uzyskania środków od małżonka, jeżeli nie ma on ochoty do przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny. Przesłankami skorzystania z art. 28 § 1 są: 1) niespełnianie ciążącego na jednym z małżonków obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny i 2) pozostawanie przez małżonków we wspólnym pożyciu. Obie te przesłanki muszą zachodzić łącznie i występować w chwili zamknięcia rozprawy przez sąd, a gdy sąd orzeka bez rozprawy – w chwili orzekania (art. 13 § 1 w zw. z art. 316 § 1 K.p.c.).
Wspólność gospodarcza małżonków
Wspólne pożycie w rozumieniu art. 28 § 1 to przede wszystkim wspólność gospodarcza małżonków; pozostałe więzi nie muszą między małżonkami zachodzić.
Oprócz wyraźnie wymienionego w art. 28 § 1 wynagrodzenia za pracę, nakazanie wypłaty do rąk drugiego z małżonków może dotyczyć także wszelkich innych należności powtarzających się, mających charakter dochodów małżonka. Może dotyczyć premii i innych dodatków do wynagrodzenia za pracę, np. dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych, 13 i 14 pensji, deputatów pracowniczych i innych świadczeń związanych ze stosunkiem pracy, nie wyłączając odszkodowania za bezpodstawne zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia lub ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, należności członka spółdzielni pracy i rolniczej spółdzielni produkcyjnej z tytułu udziału w dochodach (łącznie z zaliczkami na poczet przepracowanych dniówek obrachunkowych), rent, emerytur, czynszów dzierżawnych itp., jak również należności za pracę w tzw. zespołach gospodarczych, jeżeli należność tę będzie cechować trwałość i periodyczność.
Pieniądze podjęte ze wspólnego konta bez wiedzy współmałżonka
Mam za mało informacji, jakie działania Pana żony doprowadziły do usunięcia środków (oszczędności) ze wspólnego konta, a przez to nie mogę stwierdzić, czy dany sposób może mieć zastosowanie w Pana sytuacji.
Nakaz wypłaty sąd wydaje w postępowaniu nieprocesowym (art. 13 § 1 w zw. z art. 565 § 2 K.p.c.). Postępowanie wszczyna się na wniosek małżonka osoby zobowiązanej do świadczeń na rzecz rodziny.
Czyn Pana żony nie będzie także stanowił przestępstwa, gdyż środki podjęte z rachunku wspólnego należały również do niej, jeżeli należały do majątku wspólnego.
Jeżeli zabieranie wspólnych pieniędzy przez Pana żonę jest normą oraz dochodzi do innych podobnych czynności narażających na szkodę domowe finanse, można rozważyć pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej.
Czy każdy z małżonków może żądać ustanowienia rozdzielności majątkowej?
Jak Pan zapewne wie, rozdzielność majątkową w trakcie trwania małżeństwa można uzyskać co do zasady przez zawarcie umowy przed notariuszem lub, jeżeli występuje brak zgody współmałżonka, także wskutek orzeczenia sądu.
W zasadzie przez umowę przed notariuszem można łatwo uzyskać ustrój rozdzielności majątkowej, jednak zasadniczo umowa taka nie może działać wstecz od dnia jej podpisania. Istnieje jednak możliwość wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie rozdzielności z datą wcześniejszą.
Należy zaznaczyć, iż dopuszczalność żądania przez każde z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wynika z założenia, że trudności w ułożeniu przez małżonków stosunków majątkowych nie zawsze powodują rozkład pożycia małżeńskiego mogący uzasadniać orzeczenie rozwodu lub separacji, i że przy innym ukształtowaniu tych stosunków małżeństwo może nadal funkcjonować.
Żądanie jednego z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wchodzi w grę wtedy, gdy małżonkowie nie wyrażają zgodnej woli ustanowienia takiej rozdzielności w drodze umowy (art. 47). Jedyną przesłanką ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej na żądanie małżonka (art. 52 § 1) jest istnienie „ważnych powodów”.
Jakie sytuacje dają podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej?
Ważny powód uzasadniający ustanowienie rozdzielności majątkowej może stanowić separacja faktyczna małżonków, uniemożliwiająca im współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym i najczęściej zarazem stwarzająca zagrożenie interesów majątkowych jednego lub nawet obojga małżonków. Obojętne jest przy tym, czy zachodzi trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego.
Zasadą powinno być ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej z dniem mieszczącym się między dniem wytoczenia powództwa a dniem wydania wyroku. Jednak w wyjątkowych wypadkach dopuszczalne jest ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Jako przykład takiego wyjątkowego wypadku przepis wskazuje sytuację, gdy „małżonkowie żyli w rozłączeniu”. Ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa może być uzasadnione zwłaszcza w razie długotrwałej separacji faktycznej małżonków, gdy jedno z nich nie przyczynia się do pomnażania majątku wspólnego i swoim postępowaniem zagraża utrzymaniu jego substancji.
Reasumując, Pana żonie nie grożą żadne konsekwencje z powodu przelania wspólnych oszczędności na jej prywatne konto osobiste, gdyż po pierwsze pieniądze te wchodzą do majątku wspólnego, a po drugie – była upoważniona do ich podejmowania (była współposiadaczem konta). Nie wiem, jaki jest cel Pana żony, jeżeli jednak jest to przygotowanie do walki o majątek – to oczywiście może Pan w sprawie o podział majątku wnosić o zobowiązanie żony przez sąd do wykazania salda na rachunku. Powinna znajdować się tam kwota na dany dzień i operacja powodująca przeniesienie środków. Te środki wchodzą do majątku wspólnego.
Wraz z parterem kupiliśmy mieszkanie na kredyt (umowa w banku, w akcie notarialnym udziały po 50%). Obecnie (tj. od roku) kredyt spłacam tylko ja,...
Pod koniec grudnia podpisaliśmy umowę notarialną o rozdzielności majątkowej. Czy możemy ją unieważnić, tzn. sprawić, by zaczęła obowiązywać...