Source: http://forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/400219-parkowanie-nieruchmosc-wspolna-jako-droga-dojazdowa-do-posesji.html
Timestamp: 2016-08-29 18:01:26+00:00
Document Index: 87917418

Matched Legal Cases: ['art 195', 'art 206', 'Art. 209', 'Art. 206', 'Art 209', 'art 206', 'art 202', 'art 343']

§ PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. – Forum Prawne PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. - Forum Prawne PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Witam uprzejmie, Chciałbym zapytać o podstawy prawne zasad użytkowania działki wspólnej, która służy jako dojazd do 4 posesji, przedstawiam sytucję na schematycznym rysunku (działka dojazdowa ma szerokość 5m, choć nie powinno mieć to znaczenia). 1. ... Zarejestruj się, aby zadać pytanie √ Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji.
Nazwa użytkownika Pamiętaj moje logowanie? Hasło Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:§ Zwrot kaucji a sezon grzewczy. Witam. Od 1października opuszczam pokój w wynajmowanym mieszkaniu. Umowa na czas nieokreślony z zachowaniem...§ Wynajem okazjonalny Witam, chcę wynająć mieszkanie. Właściciel chce podpisać umowę najmu okazjonalnego u notariusza. Posiadam już...§ Nieruchomość w Warszawie Witam serdecznie ,chciałbym się coś dowiedzieć ,chodzi mi o nieruchomość w postaci mieszkania w Warszawie ,było... 02-02-2013, 14:20
palacz01 Początkujący Posty: 6
PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Witam uprzejmie, Chciałbym zapytać o podstawy prawne zasad użytkowania działki wspólnej, która służy jako dojazd do 4 posesji, przedstawiam sytucję na schematycznym rysunku (działka dojazdowa ma szerokość 5m, choć nie powinno mieć to znaczenia). 1. Czy wolno na działce parkować?
2. Gdzie powinni parkować goście przyjeżdżający do domów właścicieli?
3. Kto odpowiada za utrzymanie działki zimą
itd itp. Proszę o konkretne podstawy prawne Państwa stanowisk, ustawy, zapisy w kodeksie itp. Ważna informacje jest taka, że działka nie ma statusu drogi, po prostu jest działką ze współwłasnością. NIe jest oznaczona żadnymi znakami drogowymi, nie ma żadnej wspólnoty mieszkniowej. Podobne sytuacje ma tysiące włascicieli a aj nie mogę znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnei pytania, w szczególności gdy chodzi o parkowanie na tej "drodze" Serdecznie pozdrawiam forumowiczów i licze na rzetelną pomoc.
Załączone obrazki działki_01.jpg (58,6 KB, 19 wyświetleń) 02-02-2013, 14:45
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. 1. Wolno. Pod warunkiem, że nie narusza to interesu współwłaścicieli np przez uniemożliwienie albo utrudnienie wjazdu na ich posesje. 2. To zależy jak się umówicie. Jeśli z ważnej przyczyny mają tego nie robić na wspólnej działce to ustalcie to w drodze umowy quoad usum. 3. Każdy ze współwłaścicieli chyba, że umówicie się inaczej. Cytat: Proszę o konkretne podstawy prawne Państwa stanowisk, ustawy, zapisy w kodeksie itp.
Kodeks cywilny art 195 - 209. Najlepiej o parkowaniu na tej drodze mówi art 206 KC 02-02-2013, 15:57
Na bakier z prawem Początkujący Posty: 8
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Dla bezpieczeństwa niech sobie parkują na podwórku, bo zablokowanie dojazdu i przejazdu grozi mandatem.I co to za pojęcie : "wspólna nieruchomość"?. Zrobiliście sami sobie drogę czy też drogę wyznaczył geodeta?
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Cytat: Dla bezpieczeństwa niech sobie parkują na podwórku, bo zablokowanie dojazdu i przejazdu grozi mandatem.
Na prywatnej posesji?! Cytat: I co to za pojęcie : "wspólna nieruchomość"?
Poczytaj forum to się dowiesz co to jest tzw współwłasność.
KC - Art. 209. Każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa. ja rozumuje w ten sposób - wyobraźmy sobie działkę 500m2. Ja mam 500m2 i każdemu współwłascicielowi przysługuje przedmiotowe 500m2. Zatem jeżeli ktoś ze współwłaścicieli "zajmie" 3m2 powiedzmy, ustawiając tam np śmietnik, który bedzie rano wywoził, albo samochód zaparkował na godzinę dwie lub całą noc, uniemożliwia tym samym korzystanie z tych zajętych m2 pozostałym współwłaścicielom, a więc ogranicza prawo własności pozostałych współwłaścicieli. Zasadą współwłasności jest to, że każdy z nas równocześnie posiada prawo do dysponowania nieruchomością i żaden z wpółwłascicieli nie może tych praw ograniczać. Mamy tu do czynienia z pewnym paradoksem stanu posiadania - posiadam 500m2 i jednocześnie nie posiadam. oczywiście mogę używać do woli, tylko czy parkowanie ma status używania czy już osiąga status zajęcia, że się tak wyrażę. Żyjąc w symbiozie sąsiedzkiej, a przynajmiej chcąc tak żyć, używam wspólnej działki do wjazdu na posesję , swoich gości, odwiedzających moj dom wprowadzam do mojej posesji na przygotowane miejsca parkingowe. Tym samym nie ograniczam stanu posiadania pozostałym współwłaścicielom. Cóż to znaczy, że sąsiad utrudnia wjazd na posesję? Kiedy utrudnia bardziej a kiedy mniej ? Jak zostawi mi 2 m, to można przejechać, jak zostawi 3 to również można ale przy 5 m wjeżdżam i wyjeżdżam komfortowo - DLATEGO KUPIŁEM TA DZIAŁKĘ W TEJ A NIE INNEJ CENIE, utrudnienie, zawsze pozostanie subiektywne. W myśl zapisu artykułu 209 sąsiad nie ma prawa do utrudnień w ŻADNYM zakresie, ponieważ narusza moje prawo własności. Ciekawe jaki stanowisko przyjął by sąd w tego rodzaju sporze o parkowanie na przykład. KC Art. 206. Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Dodam oczywiście Drogi Gryffinianinie, że artykuł 206 zasadniczno jeszcze bardziej utwierdza moj tok rozumowania. Czyż nie ?
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Możesz poszukać na forum - jest dużo tematów nt współposiadania. Art 209 KC zwykle stosuje się, gdy np jeden sąsiad zacznie nadużywać swojego prawa do tej działki (np zablokuje wam wjazd i wyjazd albo zagarnie dla siebie jakąś cześć działki), ale każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Nie ma uniwersalnej metody oceny tego zjawiska. A art 206 KC właśnie precyzuje, że musicie to robić tak, by każdy był kontent i można to zrobić np w drodze umowy o sposobie używanie rzeczy a takich mamy dwa rodzaje: wspomniany już auoad usum precyzujący sposób używania rzeczy np przez niefizyczny podział albo ustalenie umownych granic i sposobu zagospodarowania albo druga - tzw time sharing czyli czasowe używanie całej nieruchomości albo jej części wyłącznie przez jednego lub kilku współwłaścicieli w dany sposób (aczkolwiek ta się tu nie sprawdzi)
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. tylko tytułem wyjasnienia : jakis tam areał kilka lat temu został podzielony przez jednego właściciela na 4 części (4 działki) ponad to dla zapewninienia obsługi komunikacyjnej dla każdej z nich wydzielono jedną działkę jako wspólną. Wtedy to własciel zapisał każdą z nich dla 4 swoich wnuków, ja odkupiłem nieruchomość od jednego z tych wnuków Zatem zastałem stan istniejący niejako. Nie obowiązuje żadna umowa pomiędzy nami w temacie zarządzania czy też dysponowania ta wspólna działką i watpię żeby polubownie do takiej doszło, jestem w wyraźnej mniejszości co dodatkowo utrudnia mi dialog z "rodzinną mafią" Wydaje się, że jedynym sposobem na rozwiązanie problemu jest sprawa sądowa, ale to ostateczność, tym bardziej że jeden z "rodziny" to policjant 02-02-2013, 16:49
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Cytat: Nie obowiązuje żadna umowa pomiędzy nami w temacie zarządzania czy też dysponowania ta wspólna działką i watpię żeby polubownie do takiej doszło, jestem w wyraźnej mniejszości
To możesz zastosować art 202 albo 203 KC albo zażądać zniesienia współwłasności. Cytat: Wydaje się, że jedynym sposobem na rozwiązanie problemu jest sprawa sądowa, ale to ostateczność, tym bardziej że jeden z "rodziny" to policjant
Być może. Ale fakt, że ktoś jest policjantem nie zmienia NICZEGO w kwestiach sporów na tle prawnym.
A co myślicie o korelacji zapisów kodeksu cywilnego z zapisem prawa budowlanego które to treści pozwoliłem sobie zaciągnąć ze strony głównej komendy strazy pożarnej, mianowicie: 1. Minimalna szerokość dróg pożarowych na całej długości obiektu oraz na odcinku 10 m przed i za obiektem powinna wynosić 4 m. Na odcinku tym należy dodatkowo zapewnić utwardzone pobocze o szerokości co najmniej 1 m, które może być wykorzystywane do ruchu pieszych. Pomiędzy obiektem a drogą pożarową nie powinny występować stałe elementy zagospodarowania terenu oraz drzewa i krzewy o wysokości przekraczającej 3 m. Droga Pożarowa powinna umożliwić przejazd pojazdu bez zawracania. Drogę pożarową bez możliwości takiego przejazdu należy zakończyć placem manewrowym o wymiarach co najmniej 20 x 20 m, objazdem pętlicowym lub rozwiązaniem równorzędnym. Najmniejszy promień zewnętrznych łuków drogi pożarowej powinien wynosić co najmniej 11 m. i dalej : Przejazdy na dziedzińce i inne tereny obudowane powinny odpowiadać następującym warunkom : 1/wysokość przejazdu w swietle powinna wynosić co najmniej 4,2 m, a w budownictwie jednorodzinnym 3,2 m, 2/szerokość przejazdu w świetle powinna wynosić co najmniej 3,6 m, w tym szerokość jezdni co najmniej 3 m, 3/odległość między przejazdami na jeden dziedziniec nie może być większa niż 150 m. TAK WIĘC, zaparkowany samochód na "drodze" szerokości 5m, ogranicza jej przepustowość do szerokości 2,5 m lub nawet 2m. (szerokość stanowiska parkingowego minimalna to 2,5m) w takiej sytuacji łamane są jakieś tam OGÓLNE warunki ochrony p-poż, policja powinna zareagowac? Jak uważacie ? Kogo powiadomić w takiej sytuacji ? I od kogo rządać by można interwencji ? W końcu pożar to realne zagrożenie, jeśłi mi sie chałupa bedzie palić straż pożarna nie dojedzie. Nie spowmnę już o kratce gdy moja żonka w końcu dostanie zawału Gryffnie oczywiśćie zwróciłem uwagę na te 2 artykuły które przywołujesz, jednak obydwa tak jak wspomnieliśmy wymagała by interwencji sądowej. A ja bardziej szukam interwencji w charakterze prewencyjnym, czyli np policja... lub straż pożarna, kogoś kto mógłby uzmysłowic sąsiadom że te praktyki wykraczają poza właściwe wspolne użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem i jednocześnie mógłby ukarać mandatem. Od razu wspomnę, że raz dzwonilem na policję w tej sprawie, ta odmówiła interwencji twierdząc że to nie ich sprawa ponieważ działka jest prywatna i nie objęta zasadami ruchu drogowego. Złożyłem skargę, ale jakiś tam wojewódzki komendat utrzymał stanowisko policji.. dalej już odpuściłem.
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Cytat: A ja bardziej szukam interwencji w charakterze prewencyjnym, czyli np policja... lub straż pożarna, kogoś kto mógłby uzmysłowic sąsiadom że te praktyki wykraczają poza właściwe wspolne użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem i jednocześnie mógłby ukarać mandatem.
Na terenie prywatnym policja nikogo mandatem nie ukarze za złe parkowanie, straż pożarna też raczej nic nie zdziała jednak w pewnych przypadkach możesz zastosować art 343 KC. Cytat: Od razu wspomnę, że raz dzwonilem na policję w tej sprawie, ta odmówiła interwencji twierdząc że to nie ich sprawa ponieważ działka jest prywatna i nie objęta zasadami ruchu drogowego. Złożyłem skargę, ale jakiś tam wojewódzki komendat utrzymał stanowisko policji.. dalej już odpuściłem.
I dobrze, bo mają rację - to jest spór na tle cywilnym.
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. ucieszył mnie ten artykulik 343 ach przez moment bylem szczęśliwy... ale czytam poniżej 343 punkt 2: Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób. prawo jest przewrotne i niekonsekwentne? albo ja nie rozumiem
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Innymi słowy nie możesz użyć siły wobec sąsiada, ale jak np zastawi Ci część działki tak, że uniemożliwia Ci dojazd to nie widzę problemu by samemu usunąć przeszkody. Trzeba to jednak zrobić bez zbędnej zwłoki.
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. podsumowując ostatni wątek z artykułem 343 i jednocześnie podsumując całość problemu: - na działce opisanej powyżej policja ma G... do gadania w sensie ruchu drogowego,
- spór sąsiedzki na tle takiej sytuacji może toczyć się tylko w sądzie i tam też nalezy szukać pogodzenia,
- moge wynając traktor którym bede sobie torował drogę do własnej posesji w świetle artykułu 343 pozostanę po prawej stronie "prawa" mimo tego że tym samym uszkodziłem mienie prywatne w postaci np samochodu sasiada. a najlepszym sposobem jest zebranie sąsiedzkie, na którym można PISEMNIE ustalić zasady użytkowania nieruchomości wpólnej, oczywiście pod warunkiem, że pozostali sąsiedzi zechcą takie zasady ustalić i spisać na kartce KOŁOMYJA 03-02-2013, 12:40
RE: PARKOWANIE - nieruchmość wspólna jako droga dojazdowa do posesji. Cytat: - na działce opisanej powyżej policja ma G... do gadania w sensie ruchu drogowego,
Tak o ile nie ma podstaw do interwencji wynikających np z Kodeksu wykroczeń albo karnego. Cytat: - spór sąsiedzki na tle takiej sytuacji może toczyć się tylko w sądzie i tam też nalezy szukać pogodzenia,
W zasadzie tak Cytat: - moge wynając traktor którym bede sobie torował drogę do własnej posesji w świetle artykułu 343 pozostanę po prawej stronie "prawa" mimo tego że tym samym uszkodziłem mienie prywatne w postaci np samochodu sasiada.
Nie. Mienia także uszkodzić nie wolno, bo odpowiesz za uszkodzenie (chociażby na podstawie 415 KC). Możesz natomiast przeszkodę przesunąć bez jej uszkadzania - tu nie widzę problemu by można to było zrobić Cytat: a najlepszym sposobem jest zebranie sąsiedzkie, na którym można PISEMNIE ustalić zasady użytkowania nieruchomości wpólnej, oczywiście pod warunkiem, że pozostali sąsiedzi zechcą takie zasady ustalić i spisać na kartce
Może być też ustnie, ale ustalenia ustne trudno udowodnić dlatego lepiej na papierze.
Linki sponsorowane Podobne wątki na Forum Prawnym Wątek § droga dojazdowa do posesji (odpowiedzi: 9) Witam, moja sprawa jest trochę złożona. 10 lat temu zakupiłam dom na wsi do którego prowadziła polna droga,byłam całkowicie pewna ,iż jest to droga... § droga dojazdowa do posesji - zasiedzenie (odpowiedzi: 1) Witam... mam pytanie... czy można nabyć na własność drogę dojazdową do posesji z tytułu zasiedzenia? Jeżeli tak, to jakie warunki trzeba spełnić?... § droga dojazdowa do posesji (odpowiedzi: 2) Mam pytanie sasiad zrobił sobie drogę dojazdowa która usytuowana jest w granicy mojej działki nie było przy tym geodety zrobił sobie jak chciał w tej... § Droga dojazdowa do posesji - wykup czy służebność? (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie. Mam problem z drogą dojazdową do mojej nieruchomości. Nieruchomość odziedziczyłam po babci i nie ma wpisu w księdze wieczystej o... § Droga dojazdowa do posesji jako grunty orne (odpowiedzi: 6) Witam! Mieszkam w domu jednorodzinnym w małej miejscowości. Obok mojej posesji przebiega gruntowa droga gminna, natomiast dojazd do posesji... § Droga dojazdowa do posesji - zasiedzenie (odpowiedzi: 6) Dzień dobry, kilkanaście lat temu nabyłem od miejscowego rolnika działkę leśno-rolną. Droga dojazdowa do tej działki przebiega przez ziemię należącą... Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:53. Forum Prawne -