Source: https://www.prawo-cywilne.info/pozostawienie_samochodu_w_warsztacie_i_brak_kontaktu_z_klientem-73-c.html
Timestamp: 2019-04-21 10:15:36+00:00
Document Index: 69068891

Matched Legal Cases: ['art. 50', 'art. 641', 'art. 471', 'art. 174', 'art.7', 'art. 180', 'art. 180', 'art. 641']

Pozostawienie samochodu w warsztacie i brak kontaktu z klientem
Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 2016-05-30
Klient zostawił 3 lata temu samochód w moim warsztacie do naprawy bez żadnej umowy, bo mu się spieszyło. Do dzisiaj nie przyszedł ustalić, co mam naprawiać, nie zostawił mi żadnych dokumentów, nie odpowiada na telefony, SMS-y itp. Kontakt się urwał. Co mogę teraz zrobić?
Opisany przypadek stanowi przykład często spotykany w praktyce, choć nie jest on uregulowany wprost w przepisach prawa. Przepisy prawa (art. 50a ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym) przewidują jedynie możliwość usuwania z polskich ulic pojazdów zdezelowanych i nienadających się do użytkowania, mimo iż są zaparkowane prawidłowo, tj. „pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza”. Przepisy te nie wskazują jednoznacznie, jaki stan pojazdu wskazuje na jego nieużytkowanie. Zasadniczo zależy to, więc od oceny policjanta czy strażnika miejskiego.
Niemniej jednak w Pana przypadku mamy raczej do czynienia z porzuceniem pojazdu na terenie prywatnym, a konkretnie warsztatu samochodowego, a to nieco gmatwa sprawę.
Pozostawienie, bowiem pojazdu nie stanowi jego porzucenia, jednakże przechowanie rzeczy nieodebranej rodzi po stronie przechowawcy (czyli Pana jako właściciela warsztatu) pewne koszty. Skoro właściciel samochodu nie odbiera samochodu w terminie, pomimo iż naprawa tego pojazdu nie została wykonana, to na podstawie przepisów o skutkach niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych powinien Pan wystosować pismo (z potwierdzeniem odbioru) do właściciela rzeczy, w którym zażąda Pan odbioru rzeczy w oznaczonym terminie, z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie terminu wskazanego w piśmie zacznie Pan naliczać koszty za bezumowne przechowanie w określonej wysokości, do określonego dnia, a następnie skieruje Pan samochód do zezłomowania. Trzeba pamiętać bowiem, że oddanie samochodu do naprawy traktowane jest jako specyficzny rodzaj umowy mieszanej – umowy o dzieło i umowy przechowania. Przepisy Kodeksu cywilnego nie przewidują dla żadnej z nich szczególnej formy, dlatego też każda z umów może być zawarta zarówno ustnie, jak i pisemnie. Obowiązki Pana w stosunku do powierzonego samochodu oceniać należałoby na tle art. 641 § 1. Przytoczony przepis stanowi, ze niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia materiału na wykonanie dzieła, tak jak i przedmiotów powierzonych do naprawy i remontu, obciąża tego, kto materiały lub przedmioty dostarczył (czyli właściciela samochodu). Przyjmujący zamówienie natomiast zobowiązany jest do naprawienia szkody spowodowanej niezachowaniem należytej staranności (art. 471). Pańska należyta staranność wyraża się m.in. w wezwaniu do odbioru przechowywanego pojazdu samochodowego i dbałość w czasie jego przechowywania. W sytuacji, gdy wezwany właściciel pojazdu nie odpowiada w terminie wyznaczonym w Pana piśmie, można skierować sprawę na drogę postępowania sądowego, co pozornie nie „załatwia” problemu pozbycia się porzuconego ( jak należy domniemywać) pojazdu. Niemniej jednak w pewnych sytuacjach, sędzia może orzec o zatrzymaniu przez Pana rzeczonego pojazdu na poczet zwrotu długu z tytułu przechowania pojazdu klienta (ewentualnie jego naprawy także). To rozwiązywałoby Panu ręce w przedmiocie możliwości pozbycia się samochodu.
Można się również pokusić o rozpatrywanie, czy w rzeczonej sytuacji nie mógłby się Pan ubiegać o orzeczenie zasiedzenia rzeczy ruchomej zgodnie z brzmieniem art. 174, który stanowi, że „posiadacz rzeczy ruchomej nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada rzecz nieprzerwanie od lat trzech jako posiadacz samoistny chyba, że posiada w złej wierze”.
Pozostaje zatem kwestia dobrej lub złej wiary, a dobra wiarę domniemywa się ( art.7 Kodeksu cywilnego). Niemniej trzeba pamiętać, że dobrą wiarę definiuje się jako błędne lecz uzasadnione okolicznościami przekonanie, że zasiadającemu (czyli Panu) przysługuje prawo. Skoro jednak Pan posiada wiedzę co do własności rzeczywistej pojazdu, trudno byłoby wskazać, na jakich przesłankach opiera Pan przekonanie, że pojazd został definitywnie porzucony, ponieważ sam brak kontaktu z właścicielem samochodu, takiej przesłanki nie stanowi. Ale być może sąd, któremu Pan wykaże, iż wielokrotnie przez ostatnie 3 lata wzywał Pan właściciela do odebrania pojazdu, uzna, że przesłanka dobrej wiary została tym samym spełniona. W moim przekonaniu tutaj jednak musiałby Pan wykazać, że zgodnie z art. 180 Kodeksu cywilnego właściciel wyzbył się własności rzeczy ruchomej przez to, że w tym zamiarze rzecz porzucił.
Porzucenie rzeczy to wyzbycie się posiadania w sposób umożliwiający zawładnięcie nią każdemu. Aby doszło do utraty własności, oba te elementy muszą wystąpić łącznie. Zatem samo wyzbycie się posiadania rzeczy (np. na skutek szczególnych zdarzeń) bez zamiaru wyzbycia się jej własności nie wywołuje skutków prawnych przewidzianych w art. 180. O zamiarze wyzbycia się własności świadczą takie fakty jak np. wywiezienie lodówki do recyklingu. Zatem w Pana przypadku uważam, że taki zamiar właściciela byłoby niezwykle trudno wykazać, bo przecież oddał on samochód do naprawy. Niemniej jednak nawet, jeśli w Pana przekonaniu właściciel pojazdu porzucił ten pojazd, to może Pan go przecież objąć w posiadanie samoistne i przeznaczyć na części. W razie zgłoszenia się właściciela należy wykazać, iż był on wiele razy wzywany, a odpowiedzialność z art. 641 § 1 obciąża jego.
Jak widać, droga prawna nie jest prosta, ale możliwa.
Inny sposób (nie całkiem legalny) to wywieźć samochód w miejsce ewidentnie niedozwolone dla postoju i zawiadomić straż miejską, która mają swoje sposoby, aby dotrzeć do właściciela. Ewentualnie skłonić policję do zainteresowania się samochodem, który będzie nosił znamiona porzucenia, np. wybitą szybę czy przebite opony. W obu sytuacjach samochód zostanie odholowany na wyznaczony parking miejski. Właścicielowi zostanie wydany po uiszczeniu przez niego opłaty za usunięcie i parkowanie. Jeżeli samochód będzie „mieszkał” na parkingu dłużej niż 6 miesięcy, uznaje się go za porzucony i przechodzi on w tym momencie na własność Skarbu Państwa (o czym orzeka sąd).
Czy wzbogacenie się dożywotnika uzasadnia zmianę treści dożywocia?
Jestem 1,5 roku po rozwodzie, lecz nie po podziale majątku. Problem mamy z mieszkaniem, które przed 9 laty otrzymaliśmy (oboje) na mocy umowy dożywocia od wujka byłej żony. Jednak kilka tygodni temu zmarł serdeczny przyjaciel wujka, czyniąc go spadkobiercą. Zatem wujek odziedziczył spory majątek. Skoro jego sytuacja materialna znacząco się poprawiła, czy my z byłą żoną możemy odstąpić od umowy dożywocia, albo w jakiś sposób ją unieważnić? Czy prawo nie daje takiej możliwości i po prostu musimy do końca życia realizować zapisy umowy z wujkiem? Zapis w akcie dożywocia określa roczną kwotę dożywocia na 8500 zł a skapitalizowaną wartość dożywocia ze względu wtedy na wiek 65 lat (aktualnie wujek ma 74 lata) 64 540 zł.
Odzyskanie pieniędzy za niewykonaną umowę sprzedaży psa
Przed dziewięcioma miesiącami podpisałam umowę kupna psa, którego miałam otrzymać po dwóch miesiącach; zapłaciłam całą kwotę (2300 zł). Do dzisiaj nie otrzymałam ani psa, ani nie zwrócono mi pieniędzy. Umowę rozwiązałam miesiąc temu i prosiłam o zwrot pieniędzy – bez rezultatu. Wystosowałam więc wezwanie do zwrotu długu do konkretnego dnia i zagroziłam podjęciem kroków prawnych. Niestety bez reakcji. Jak rozwiązać ten problem?
Zakup garażu na dzierżawionym terenie
Chcę nabyć od sąsiada wybudowany przez niego garaż murowany na działce dzierżawionej od miasta. Posiada on aktualnie umowę dzierżawy gruntu pod garaż na czas nieokreślony. Garaż nie posiada księgi wieczystej. Działka przylega bezpośrednio do mojej zabudowanej budynkiem mieszkalnym. Jakie dokumenty takiej transakcji musimy sporządzić? Wydział nieruchomości urzędu żąda wniosku o cesję umowy dzierżawy gruntu.
Zapis w umowie dotyczący odsetek
Wynajmuję biuro i mamy zapisane w umowie: „w przypadku opóźnień płatności czynszu Najemca zostanie obciążony odsetkami ustawowymi plus 5% w skali roku od kwoty i daty zobowiązania wynikającej z faktury, do momentu wpływu środków na konto Wynajmującego, plus 20 zł za koszt każdego upomnienia”. Czy taki zapis jest zgodny z prawem? I jeśli tak, to jak poprawnie obliczyć odsetki zgodnie z prawem (stosunek roczny 8% ustawowe i te dodatkowe 5%)?
Przedsprzedaż produktów przez internet
Czy można w internecie prowadzić przedsprzedaż jakiegoś produktu i pobierać 100% zaliczki za ten produkt przed jego wysyłką?
Co robić, gdy lokator nie szykuje się do opuszczenia lokalu?
Ostatniego dnia czerwca kończy się umowa najmu mojego lokalu. Tymczasem najemca nie szykuje się do opuszczenia lokalu. Zamawia nowe towary (to sklep), robi promocje. Chcę się go pozbyć, bo współpraca jest bardzo trudna. On twierdzi też, że za ostatnie 5 miesięcy zapłacił z góry mojemu byłemu mężowi. Nie wiem, czy to prawda, ale raczej nie. Co mam robić?
Przechowywanie słupów na działce
Na działce rolnej, którą dzierżawię. zostały złożone słupy do linii energetycznej. Zostałem zapewniony, że słupy będą leżały co najwyżej trzy dni, minął już ponad miesiąc, a słupy nadal leżą na działce, którą dzierżawie. Ze względu na taki stan nie mogę dokonać zasiewu zboża na tej działce. Co mam robić w takiej sytuacji? Czy mogę domagać się jakiegoś odszkodowania?
Miałam wypadek samochodowy, likwidacja szkody nastąpiła z OC sprawcy, przydzielono mi auto zastępcze niejako „w pakiecie”. Ubezpieczyciel zwrócił wynajmującemu jedynie część kosztów za najem auta zastępczego. Wynajmujący zamierza dochodzić swoich roszczeń przed sądem, dlatego zwrócił się do mnie z prośbą o podpisanie umowy przelewu wierzytelności wobec TU. Moje obawy dotyczą sytuacji, kiedy proces zostanie przegrany, a wynajmujący może zechcieć obciążyć poszkodowanego kosztami najmu auta wraz z odsetkami. Czy umowa przelewu wierzytelności zabezpiecza przed taką sytuacją (przecież poszkodowany, ponieważ przelał wierzytelność, nie będzie już miał zatem żadnych możliwości dochodzenia swoich roszczeń), czy też musi być jakiś specjalny zapis w umowie przelewu wierzytelności?
Gwarancja obiecanego zatrudnienia Umowa na kartce papieru – czy taka umowa jest ważna? Nieruchomości wniesione do wspólnego majątku i ich podział Ile wyniesie zachowek dla siostry, która nie otrzymała darowizny? Czy mogę przedłużyć urlop wychowawczy? Pogorszenie zdrowia kilka lat po śmierci męża Pożyczka pieniężna dla córki mieszkającej za granicą Dwie formy opodatkowania działalności gospodarczej jednocześnie Domaganie się odszkodowania od elektrowni