Source: https://www.rodzicpoludzku.pl/aktualnosci/1422-sprzeciw-wobec-zalecen-konsultanta-krajowego-w-dziedzinie-poloznictwa-i-ginekologii-oraz-konsultanta-krajowego-w-dziedzinie-perinatologii-dotyczacych-porodow-rodzinnych-dnia-08052020-r.html
Timestamp: 2020-05-29 09:49:38+00:00
Document Index: 66335305

Matched Legal Cases: ['art. 30', 'art. 31', 'art. 34', 'art. 5', 'art. 4', 'art. 59', 'art. 11']

﻿ Fundacja Rodzić po Ludzku - Sprzeciw Fundacji Rodzić po Ludzku wobec Zaleceń Konsultanta Krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz Konsultanta Krajowego w dziedzinie perinatologii dotyczących porodów rodzinnych dnia 08.05.2020 r.
Jesteś tutaj: Home Aktualności Sprzeciw Fundacji Rodzić po Ludzku wobec Zaleceń Konsultanta Krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz Konsultanta Krajowego w dziedzinie perinatologii dotyczących porodów rodzinnych dnia 08.05.2020 r.
Nie znajdujemy medycznego, prawnego, społecznego ani etycznego uzasadnienia do wydawania przez osoby realizujące zadania władzy publicznej, tj. Konsultanta Krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz Konsultanta Krajowego w dziedzinie perinatologii (zwanych dalej Konsultantami), Zaleceń dotyczących porodów rodzinnych, (dalej zwanych zaleceniami), stojących w sprzeczności z zasadą poszanowania godności i praw oraz wolności każdego człowieka i obywatela, które mogą podlegać ograniczeniu tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie prawa dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Jednocześnie żadne ograniczenia nie mogą naruszać istoty wolności i praw (art. 30 i art. 31 Konstytucji RP).
Wskazujemy co następuje:
Opublikowane zalecenia, w naszej opinii:
- nie znajdują oparcia we wskazaniach zgodnych z aktualną wiedzą medyczną, a tym samym z zasadami Evidence-Based Medicine (EBM);
- nie zawierają wiarygodnych informacji, uzasadniających stanowisko konsultantów;
- narzucają odpłatne badania w kierunku zakażenia COVID-19 u osoby towarzyszącej kobiecie w trakcie porodu;
- wprowadzają dodatkową przesłankę ograniczającą poszanowanie praw pacjentki do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej w okresie ciąży, porodu i połogu nie przewidzianą przepisami ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta Dz.U.2019.1127 t.j, dalej. u.p.p.
- zawierają niezręczne i kategoryczne sformułowania mogące sugerować, iż zalecenie nie jest tylko wytyczną, ale oficjalnym stanowiskiem władzy publicznej wyrażonym w formie jednokierunkowych „nakazów” Konsultantów dla kierowników podmiotów leczniczych oraz personelu medycznego.
Jeżeli założyć, iż wydanym zaleceniom przyświecały pobudki szlachetne i - jak Konsultanci wskazali w zaleceniach - kierowali się troską o zdrowie kobiet rodzących oraz pracowników medycznych, to niweczy to treść przekazanych do opinii publicznej zaleceń oraz bezsensowność i szkodliwość propozycji zarówno dla pacjentek i ich osób bliskich, jak i również dla środowiska medycznego.
Zalecenia stoją w sprzeczności ze stanowiskiem władzy publicznej w Polsce, która stanowczo zadeklarowała w przestrzeni publicznej, że nie ma medycznej potrzeby wprowadzania regularnego obowiązku testowania personelu medycznego w kierunku CoVID-19.
Dlatego nasuwa się pytanie: dlaczego Konsultanci taki obowiązek próbują wprowadzić wobec osób towarzyszących kobiecie w porodzie? Idąc tokiem myślenia Konsultantów, należałoby również wprowadzić taki obowiązek wobec personelu medycznego, aby zabezpieczyć zdrowe kobiety w ciąży przyjmowane do porodu, przed zakażeniem ze strony personelu medycznego.
Jednocześnie podnosimy, iż wykonywanie testów genetycznych u osób towarzyszących w porodach rodzinnych co 5 dni nie znajduje uzasadnienia z następujących powodów:
- nie wykonuje się rutynowo testów u kobiet rodzących;
- osoba towarzysząca, według zaleceń ma zamieszkiwać przez co najmniej 14 dni z kobietą rodzącą, stanowiąc więc epidemiologicznie ten sam poziom ryzyka;
- wykonanie testu co 5 dni powoduje, przy niepewnym terminie porodu, konieczność wykonywania więcej niż jednego badania, na które czas oczekiwania często przekracza 24 godziny, co w rzeczywistości może uniemożliwić udział w porodzie rodzinnym;
- wykonywanie testów u osób towarzyszących musi być realizowane na koszt tych osób w komercyjnych laboratoriach, a koszt jednego badania to ok. 600 zł;
- czułość badań genetycznych nie wynosi 100% - waha się w zakresie 60-80% co powoduje, że osoba zakażona może mieć ujemny wynik testu, dlatego najważniejsze jest odpowiednie zabezpieczenie w środki ochrony osobistej i zachowanie dystansu od innych osób w szpitalu, a nie wykonywanie testów;
- nierzadko zdarzają się także testy fałszywie dodatnie, co powoduje że osoba zdrowa nie będzie miała możliwości udziału w porodzie rodzinnym;
- okres wylęgania COVID-19 wynosi od 2 do 14 dni, średnio 4,5-6,5 dnia, co powoduje, że nawet gdy wynik testu jest ujemny, nie wyklucza to możliwości zakażenia już po jego wykonaniu.
Ponadto zalecenia stanowią, że w przypadku dopuszczenia do porodu rodzinnego: “(…) osoba towarzysząca może zostać wpuszczona w momencie rozpoczętego porodu i powinna opuścić oddział w ciągu 2 godzin po porodzie”. Zacytowane sformułowanie jest bardzo nieprecyzyjne, np. co oznacza wpuszczone’ lub w momencie rozpoczęcia porodu.
Wprowadza też zachętę do naruszenia ustawowego prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej nad pacjentką w warunkach ciąży, porodu i połogu.
Szczególna sytuacja epidemiologiczna nie oznacza automatycznie wyłącznie prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej nad pacjentką w warunkach ciąży, porodu i połogu. Wyjątek od realizacji tego prawa może nastąpić w sytuacji realnego i obiektywnie uzasadnionego zagrożenia epidemicznego, a decyzję w tej sprawie może podjąć podmiot wyraźnie wskazany przez ustawodawcę (art. 34 ust.2 w zw. z art. 5 u.p.p.).
Konsultanci stanowczo twierdząc o konieczności wykonania przez osobę chcącą towarzyszyć kobiecie w czasie porodu badań w kierunku COVID-19, wprowadzają faktycznie „nowy rodzaj opłaty” za możliwość realizacji ustawowego prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Zwracamy uwagę, iż w świetle obecnego stanu prawnego tego rodzaju procedury należy oceniać w kategoriach działań bezprawnych i możliwości narażenia podmiotów leczniczych na pozwy z tytułu naruszenia dóbr osobistych kobiet (art. 4 u.p.p.) oraz odpowiedzialności finansowej z tytułu naruszenia zbiorowych praw pacjenta (art. 59 u.p.p.).
Nie można oprzeć się wrażeniu, że zalecane postępowanie w oddziałach porodowych cofa nas mentalnie do lat opresyjnego położnictwa, w którym głosy i potrzeby kobiet nie były słyszane. Wówczas porody odbywały się tylko w obecności personelu medycznego, w salach wieloosobowych, a przebieg porodu dla wielu kobiet do dziś jest koszmarnym wspomnieniem poniżającego traktowania.
Pragniemy przypomnieć, iż Fundacja Rodzić po Ludzku biorąc pod uwagę nadzwyczajny stan epidemiologiczny, w dniu 21 kwietnia 2020 r. zwróciła się do Ministra Zdrowia z Apelem wnosząc o powołanie interdyscyplinarnego zespołu, który wypracuje procedurę umożliwiającą przywrócenie porodów rodzinnych w Polsce. W naszej opinii pozwoliłoby to na opracowanie rzetelnej i opartej na merytorycznej wiedzy procedury dotyczącej porodów rodzinnych. Niestety do dnia dzisiejszego pozostał on bez odpowiedzi, chociaż do zadań ministra właściwego do spraw zdrowia należy w szczególności współdziałanie z organizacjami pozarządowymi o charakterze regionalnym lub ogólnokrajowym działającymi na rzecz ochrony zdrowia; zgodnie z art. 11 ust.1 pkt. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373, z późn. zm.)
Wyrażamy stanowczy sprzeciw co do sposobu i form organizowania opieki okołoporodowej w Polsce. Z oburzeniem obserwujemy, jak powstają rekomendacje dotyczące ochrony zdrowia i życia obywatelek i obywateli oraz faktem, że nie ma merytorycznej dyskusji na temat rekomendowanych procedur dotyczących naszego bezpieczeństwa, a nasze postulaty w tej materii są ignorowane.
Istnienie ekstraordynaryjnej sytuacji wynikającej z zagrożenia rozprzestrzeniania się zakażeń wirusem SARS-CoV-2 musi wiązać się także z koniecznością wprowadzenia szczególnych rozwiązań organizacyjnych w podmiotach leczniczych w związku z porodami rodzinnymi. Warunkiem bezwzględnym przygotowania takich rozwiązań, jest powierzenie zadania zespołowi doświadczonych specjalistów w zakresie zakażeń i chorób zakaźnych z uznanym dorobkiem naukowym.
Wnosimy o uwzględnianie w pracach rządu zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (dalej WHO), rekomendujących poszanowanie dla autonomii kobiety, dbałość o szacunek dla jej decyzji, poprawę bezpieczeństwa kobiet i dzieci w okresie okołoporodowym oraz zapewnienie im możliwie jak najlepszej jakości opieki porodowej.
Wyrażamy także sprzeciw wobec wprowadzania przez Konsultantów w błąd opinii publicznej poprzez bezpodstawne manipulowanie faktami dotyczącymi odstępowania od dostępności porodów rodzinnych w innych krajach UE. Nieprawdziwym jest twierdzenie, że dostępność porodów rodzinnych nie jest powszechna. W wielu krajach ograniczenia w zakresie możliwości towarzyszenia w porodzie obejmowały ograniczenie liczby osób towarzyszących rodzącej do jednej (co de facto jest powszechną praktyką w Polsce). Zapewnienie kobietom wsparcia przynajmniej jednej wybranej osoby często w zaleceniach było określane jako priorytet, niezależnie od sytuacji epidemiologicznej. Bardzo wąska grupa krajów wprowadziła powszechny zakaz obecności osób trzecich podczas porodu i wraz ze zmieniającą się sytuacją epidemiologiczną, państwa te wprowadziły rozwiązania umożliwiające poród z osobą bliską także w czasie pandemii.
Nie zgadzamy się, aby opieka okołoporodowa oparta była na przypadkowych i nieprzemyślanych procedurach, które nie znajdują oparcia we wskazaniach aktualnej wiedzy medycznej. Nasz sprzeciw budzi ciągła zmienność tychże zaleceń, bez podania uzasadnionych podstaw naukowych. Chcemy bezpieczeństwa i poczucia, że nasi decydenci opierają swoje zalecenia na wiarygodnych i merytorycznych przesłankach. Nie zgadzamy się na nieuzasadnione ograniczania naszych praw i wolności; nie zgadzamy się na to, by polskie rekomendacje pomijały zalecenia WHO i promowały opresyjne położnictwo.
W załączeniu przesyłamy dokument z aktualnymi informacjami, opartymi na ogólnodostępnych źródłach, dotyczącymi porodów rodzinnych w innych krajach UE oraz w Wielkiej Brytanii w czasie pandemii COVID-19. Pragniemy podkreślić, że zależy nam na opracowaniu procedur opartych na dostępnych wynikach badań naukowych oraz dostosowanie ich do warunków epidemiologicznych w Polsce. Zdajemy sobie sprawę, że chociaż doświadczenia innych krajów mogą być pomocą, bezrefleksyjne kopiowanie zaleceń zagranicznych bez odpowiedniej adaptacji do polskich realiów nie jest dobrą praktyką i może być wręcz niebezpieczne.
Oczekujemy, że Konsultanci będą podejmować działania w celu zapewnienia optymalnej opieki zdrowotnej nad kobietą w ciąży, porodzie i połogu poprzez wypełnianie swoich obowiązków wynikających z ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o konsultantach w ochronie zdrowia Dz.U.2019.886 t.j. W szczególności poprzez: przeprowadzanie kontroli dostępności świadczeń zdrowotnych dla kobiet w ciąży, podczas porodu i połogu oraz kontrolę wyposażenia podmiotów leczniczych w aparaturę i sprzęt medyczny, inicjowanie prowadzenia badań epidemiologicznych na obszarze kraju oraz ocenę metod i wyników tych badań oraz rzetelne informowanie organów administracji rządowej, podmiotów tworzących w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Rzecznika Praw Pacjenta o uchybieniach stwierdzonych w wyniku kontroli.
Do Fundacji zgłaszają się kobiety, które są przerażone, zagubione i sfrustrowane brakiem jasnych odgórnych wytycznych dot. porodów rodzinnych, brakiem informacji i odpowiedzi szpitali, panującym od miesięcy chaosem informacyjnym, absurdalnymi procedurami wprowadzanymi przez niektóre placówki. W setkach informacji przekazywanych przez kobiety i zamieszczanych na naszych forach czytamy jak wygląda sytuacja po ogłoszeniu zaleceń dot. porodów rodzinnych cyt.:
Tak więc właśnie zamiast się relaksować próbuję w 39 tc podjąć decyzję czy zmieniać szpital a jeśli tak to na który. Po tych prawie 2 miesiącach wyszarpywania wszelkich badań i ustalania co mi się należy, a co można odpuścić jestem już naprawdę zmęczona sytuacją.
to jest absurd, trzymać nas w niepewności. Niech już odmówią i będzie jasna sytuacja i zorganizujemy opiekę w którymś z innych szpitali, a nie teraz maksymalny stres i niewiadoma
Z naszych informacji wynika, że ok. 15% szpitali przywróciło możliwość porodów rodzinnych. W konsekwencji są one przeciążone, przyjeżdżają do nich kobiety z innych miast, a nawet regionów, czasami pokonując dystans nawet 200 km.
Część szpitali nadinterpretuje zalecenia dotyczące porodów rodzinnych, wprowadza bardzo restrykcyjne procedury lub zmienia zalecenia co kilka dni. Przeniesienie decyzji i odpowiedzialności na podmioty lecznicze spowodowało, że niektóre szpitale pobierają dodatkowe opłaty warunkujące możliwość obecności bliskiej osoby (takie jak: opłata za oddzielną salę do porodów, badania, strój ochronny). Skrajnym przykładem są szpitale, które wykonują testy u każdej zgłaszającej się do porodu kobiety, a dopóki nie ma wyniku badania, traktowana jest ona jako osoba podejrzana o zakażenie. Podlega zatem wszystkim rygorystycznym procedurom - dziecko oddzielone jest od matki do momentu uzyskania negatywnego wyniku testu.
Część rodzin nie jest w stanie spełnić wymagań dotyczących chociażby wykonywania testów co kilka dni, wiele kilometrów od miejsca zamieszkania. Opublikowane zalecenia doprowadziły do sytuacji, w których osoby lepiej sytuowane mają większą szansę na poród rodzinny. Trudna sytuacja finansowa wielu rodzin stała się barierą nie do pokonania i skutkuje odebraniem im prawa do obecności osoby bliskiej w porodzie.
Część szpitali nie zamieszcza informacji na swoich stronach, nie udziela odpowiedzi kobietom dot. przywrócenia porodów rodzinnych ani mailowo, ani telefonicznie. Inne z kolei udzielają informacji odmownych argumentując, że czekają na szczegółowe wytyczne z Ministerstwa Zdrowia.
Mając na uwadze powyższe oczekujemy od przedstawicieli władzy publicznej, a w szczególności od Ministra Zdrowia, pilnej interwencji i uchylenia przedmiotowych Zaleceń.
Podtrzymujemy także nasze poprzednie wnioski zawarte w piśmie z dnia 21 kwietnia, które dotyczą:
1. Powołania interdyscyplinarnego zespołu, złożonego ze specjalistów różnych dziedzin, w tym epidemiologii, pediatrii, neonatologii, chorób zakaźnych, który wypracuje procedurę zawierającą optymalne rozwiązania z uwzględnieniem obecnej sytuacji epidemiologicznej, umożliwiającą odbywanie porodów rodzinnych z poszanowaniem praw pacjentek, ich osób bliskich oraz praw personelu medycznego - zgodną ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej.
2. Realnego umożliwienia rodzicom dzieci hospitalizowanych obecności podczas pobytu ich dziecka w szpitalu, w szczególności urodzonych przedwcześnie.
3. Zmianę rekomendacji dotyczącej zalecenia przeprowadzania cesarskiego cięcia u kobiet zakażonych COVID-19, z uwzględnieniem wskazań położniczych, neonatologicznych i epidemiologicznych.
4. Zmianę rekomendacji dotyczącej izolacji dziecka od matki, u której potwierdzono COVID-19.
5. Zapewnienie odpowiednich środków ochrony indywidualnej dla personelu wszystkich oddziałów położniczych i neonatologicznych.
Wnosimy także o:
Odstąpienie od zalecania wykonywania testów w kierunku COVID-19 przez osoby zamierzające towarzyszyć kobiecie w trakcie porodu.
Dlatego ponownie w trybie pilnym występujemy do Pana Ministra o powołanie interdyscyplinarnego zespołu ds. wypracowania rozwiązań optymalnych do obecnej sytuacji epidemiologicznej, pozwalających w codziennej praktyce urzeczywistniać prawo kobiety rodzącej i osoby jej bliskiej do udziału w porodzie rodzinnym – w zaistniałej ekstraordynaryjnej sytuacji epidemiologicznej.
Pismo do Ministra Zdrowia - 12.05.2020 r.
zalącznik nr 1 - porody rodzine w Europie,
załącznik nr 2 - rekomendacje dla Ministra Zdrowia dotyczące porodów rodzinnych
Odpowiedź Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych - 21.05.2020 r.