Source: http://paolatv.republika.pl/kodeks.rodzinny.alimenty.shtml
Timestamp: 2015-02-28 13:51:15+00:00
Document Index: 63623632

Matched Legal Cases: ['Art. 133', 'art. 128', 'art. 144', 'art 133', 'Art. 133', 'art. 128', 'Art. 128', 'Art. 129', 'Art. 132', 'Art. 128', 'Art. 129', 'Art. 132', 'art.93', 'art. 179', 'Art. 67', 'Art. 68', 'Art. 128', 'Art. 129', 'Art. 133', 'Art. 135', 'Art. 60', 'Art. 128', 'Art. 129', 'art. 128', 'art. 129', 'art. 144', 'art.133', 'Art. 133', 'Art. 135', 'art. 135', 'art.135', 'Art. 32', 'Art. 41', 'Art. 92', 'Art. 98', 'art. 133', 'art. 60', 'art. 2', 'art. 64', 'art. 31', 'Art. 60', 'art. 60', 'art. 64', 'art. 31', 'art. 2', 'art.60', 'Art. 60', 'art. 64', 'art. 31', 'art. 2', 'art.60', 'Art. 60', 'Art. 60', 'art. 133', 'art. 5', 'art. 128', 'Art. 129', 'art. 128', 'Art. 141', 'Art. 142', 'Art. 754', 'art.141', 'art. 142', 'art. 733', 'art. 753', 'art. 733', 'art. 128', 'art. 133', 'art. 133', 'art. 135', 'art. 135', 'art. 135', 'art. 62', 'art.86', 'art. 45']

Kodeks rodzinny - alimenty
Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Kodeks rodzinny - alimenty
Gość portalu: Stanislaw napisał(a):>W Niemczech alimenty placi sie i na> wspolmalzonka po rozwodzie jesli rozwod spowodowal ktorejs ze stron po-> gorszenie warunkow zyciaw Polsce tez jest taka mozliwosc. Przewiduje ja kodeks rodzinny i opiekunczy.Alex: roznica miedzy rozwodem a uniewaznieniem malzenstwa jest znaczna, choc macharakter formalny. Rozwod oznacza, ze byles kiedys w zwiazku malzenskim.Uniewaznienie zas, ze w nim nie byles (czyli mozesz jeszcze raz wziac slub wformie wyznaniowej).Dziekuje za zwrocenie uwagi nt. radcy prawnego i przepraszam za niedopatrzeniez mojej strony.pozdrawiam.
Czy feministki pragną dorównać mężczyznom?
dokowski napisał:> jurek7 napisał:>> > skąd i na jakiej w ogóle podstawie wyszło Ci te 3/5 wynagrodzenia?>> ... zwiększa o połowę koszty życia osoby samotnej, z którą mieszka. Ojciec i> matka powinni mieć takie samo wynagrodzenie za swoją pracę, a więc wychodzi> podział "zysku": 2/5 + 2/5 + 1/5hmm... to są tylko Twoje pobożne życzenia. Nie sądzę żeby kiedykolwiekzmieniono kodeks rodzinny i opiekuńczy w ten sposób, aby można było przyznawaćalimenty według Twojej metody obliczeń.
alimenty na 21 latka niepełosprawnego w stopniu W opisanym przypadku o tym, czy pełnoletnia osoba niepełnosprawnaotrzyma alimenty może zadecydować sąd, który weźmie pod uwagępotrzeby finansowe dorosłego dziecka oraz możliwości finansowerodzica/ów. Pozew alimentacyjny należy złożyć w sądzie rejonowym,odpowiednim ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego, albo wsądzie właściwym ze względu na miejsce zamieszkania osobyuprawnionej.Kodeks rodzinny i opiekuńczy. (Dz. U. z dnia 5 marca 1964 r.) wDziale III ( obowiązek alimentacyjny):Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnychwzględem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać sięsamodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają napokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
Rewolucja w zasiłkach - zmiany w systemie świad...
Przywalajmy sadownie alimenty bezrobotnym na dwoje dzieci 700 zl, pol roku bezpracy alimenty rosna.Potem trudem znaleziona byle robota za 588 netto miesiecznie dalej plac 700 zlalimentow, dalej dlug rosnie.A niech se panstwo placi jak takich nedzarzy z ludzi robia.Walka w sadzie o obnizenie w stosunku do wynagrodzenia to walka na 5 lat a dlugrosnie. Co ja gadam to walka z wiatrakami.A kodeks rodzinny i opiekunczy mowi; alimenty ani zobowiazanego ani jegorodzicow nie powinny doprowadzac do niedostatku. Brednie. Brednie.A baby zarabiaja duzo wiecej niz Wam sie wydaje.
Gość portalu: robi napisał(a):> Przywalajmy sadownie alimenty bezrobotnym na dwoje dzieci 700 zl, pol rokubez> pracy alimenty rosna.> Potem trudem znaleziona byle robota za 588 netto miesiecznie dalej plac 700zl> alimentow, dalej dlug rosnie.> A niech se panstwo placi jak takich nedzarzy z ludzi robia.> Walka w sadzie o obnizenie w stosunku do wynagrodzenia to walka na 5 lat adlug>> rosnie. Co ja gadam to walka z wiatrakami.> A kodeks rodzinny i opiekunczy mowi; alimenty ani zobowiazanego ani jego> rodzicow nie powinny doprowadzac do niedostatku. Brednie. Brednie.> A baby zarabiaja duzo wiecej niz Wam sie wydaje.
zniesienie rozdzielnosci majatkowej u malzonkow?
icia- na prawie rodzinnym nie znam się, ale wydaje mi się, że Kodeks rodzinny iopiekuńczy przewiduje w trakcie trwania małżeństwa zniesienie wspólnościmajątkowej. O zniesieniu rozdzielności nie słyszałam. W przypadku rozwodudziecku przysługują alimenty, a myślę, że dobry adwakat mógłby uszczknąc takżecoś z majątku odrębnego męża gdyby udowodnił, że żona swoją wyłączną opieką naddzieckiem umożliwiała mu powiększania tego majątku odrębnego swoim kosztem(brak możliwości własnej pracy zawodowej). Poza tym jeżeli rozwód orzeczono byz wyłacznej winy męża to żona miałaby także prawo do alimentów ( w sytuacjigdyby znalazła się w niedostatku). Należy pamiętać, że alimenty sąd ustala woparciu o potrzeby dziecka i możliwości finansowe zobowiązanego.Anita- wyślij kumpelę do jakiegos ośrodka pomocy kobietom - tam częstoudzielają bezpłatnyvch porad prawnych.joanna
Samotna matka a nowe prawo o zasiłku wychowawczym
ninaninanina napisała:>Panie uprzedzily mnie,iż MOPR moze wystąpić o alimenty,Kodeks rodzinny nie przewiduje aby "Panie" z MOPSu mogly byc strona wystepujacao alimenty>Panie stwiedziły,że jest> takie rozporządzenie od stycznia 2005. I co Wy na to?A my na to, ze podziwiamy Twoja ufnosc w wszechwiedze "Pan" i ze dziwimy sie iznie zapytalas, czyje to rozporzadzenie i gdzie ogloszone.Takie uregulowanie przewidywala nowelizacja ustawy ktora miala wejsc z dn 1stycznia, a przepis o zasadzonych alimentach mial wejsc z dniem 1 wrzesnia 2005."Panie" wyprzedzaja ustawodawce. Szybsze od sejmu ))Nie ufaj informacjom ustnym. Zloz wniosek, odczekaj, jak odmowia odwolaj sie doSKO. "Panie" wiedza, ze powiedziec mozna byle co, ale juz piszac odmowe nazlozony wniosek, podpisujac sie pod decyzja odmowna nie podpisza sie pod byleczym. Splawily Cie (Pzdr
Alimenty od babci z zagranicy.
kammik napisała:A na twoje dramatyczne "dlaczego???" jest bardzo prosta odpowiedz: poniewaz> taką sytuację dopuszcza kodeks rodzinny.Jest to bardzo prosta odpowiedz pojawiająca sie czesto i na tym i na "tamtym"forum. Ale kwestia czy aby to na co pozwala prawo jest zawsze w pełni moralne.Czy ojciec, który zablokuje wszystkie decyzje matki np co do wyjazduzagranicznego, paszportu, szkoły etc, czyli też wykorzystuje swoje uprawnieniawynikające z przepisów prawnych, też postepuje prawidłowo i moralnie? ma teżuprawnienia np sprawdzania na co matka wydaje płacone przez niego alimenty. Toteż moralne i w porządku?Tak zawsze pozostaje aktualne, prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszejstronie.Zgadzam sie Aniu z Tobą. Ale to jest sprawa pewnych zasad i odpowiedzialności..
Pomozcie innym...
KRiO - Kodeks rodzinny i opiekunczy /pisze o tym w poprzednim poscie/. Wejdz wgoogle, wpisz kodeks rodzinny i opiekunczy i przeczytaj Dzial III, Obowiazekalimentacyjny, art. 128 do art. 144, musisz doskonale znac przepisy na ktorychbedzie sie opierac Twoja sprawa. Jesli jestes tak dalece niezorientowana, jakpiszesz, to radze wziac adwokata, tylko zadaj prawnikom na tym forum woddzielnym watku pytanie "Kto pokrywa koszty adwokata matki/dziecka,/ bo toTwoje dziecko ma sprawe z ojcem o alimenty za Twoim posrednictwem, na wokandziebedzie napisane *Ewa Nowak contra Leszek Nowak - o alimenty**/ na sprawie oustalenie alimentow?", mamy tu na forum Szymona i Chrisa -prawnikow, to Ciodpowiedza.
Szczerze mówiąć też jestem ciekawa wyroku.Kodeks rodzinny wprowadził obowiązek alimentacyjny w zakresie ograniczonym.Pasierb może żądać alimentów od żony swego ojca. Stosuje sie tu przepisy oobowiązku alimentacyjnym między krewnymi.Czyli małżeństwo z osobą mającą dzieci jest w pewnym sensie podjęciem obowiązkuzwiązanych z wychowywaniem tych dzieci(uczestnictwem w wychowaniu)Czy to odpowiada zasadom współżycia społecznego?Wydaje mi sie,że tak. Ponieważ decyzje o małżeństwie jak i rozwodzie podejmujesię świadomie na dobre i złe.Maxx,interesuje mnie jeszcze jedna kwestia o kolejności alimentacyjnej. Wpierwszej lini ojciec dzieci, krewni a potem powinowaci. Czy fakt,że autorkatego postu nie podała dziadków o alimenty może mieć znaczenie dla sądu?
teściowie żądają "zwrotu" syna
Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy mówi, że można zasądzić alimenty na rzecz rodzicówjeśli ci pozostają bez środków o życia, o obowiązku przejęcia opieki nadniepełnosprawnym rodzeństwem nie mówi nic.Skoro ludzi stać na wakacje na Dominikanie to zamiast rzucać się z pretensjamido starszego syna powinni wynająć opiekunkę czy pielęgniarkę, która odciążyłabyich w opiece.Autorce radzę nie przejmować się, niech narzeczony o załatwi ze swoimirodzicami.
studenckie obozy integracyjne
AAAAAAAAAAAa jeśli chodzi o alimenty, mam kilka nowych wiadomości.W kodeksierodzinnym i opiekuńczym nie ma słowa na temat ograniczenia wiekowego, doktórego mozna pobierać alimenty.26 rok życia jest umowny, niezapisany, ale odtakiej decyzji nawet Sędziego można się spokojnie odwoływać.Generalnie rodzicesą zobowiązani utrzymywać dziecko tak długo, dopóki nie jest w stanie się samoutzrymać.(art 133).Poczytaj kodeks rodzinny i opiekuńczy, znajdziesz paręładnych kwiatków.Wejdź na stronę sejmu :www.sejm.gov.pl do działu prawnego iznajdź odpowiedni kodeks przez wyszukiwarkę.Powodzenia
zostawiona z dzidzią:(
zyletk4 - dzieki Tobie zaraz sobie caly kodeks rodzinny i opiekunczy przypomne-znowu wertowalam przepisy - z dziadkami to jest tak:obowiazek alimentacyjny obciaza krewnych w linii prostej - i tu tlumacze-krewnym w linii prostej jest ojciec dziecka, dziadek (babcia) a nawet....pradziadek,obowiazek alimentacyjny zobowiazanego w dalszej kolejnosci (w tym wypadakudziadkow)powstaje dopiero wtedy gdy nie ma osoby zobowiazanej w blizszejklejnosci (np. ojciec dziecka by zmarl) albo gdy ta osoba nie jest w stanieuczynic zadosc swojemu obowiazkowi lub gdy uzyskanie od niej na czaspotrzebnych srodkow utrzymania jest niemozliwe lub polaczone z nadmiernymitrudnosciami np. facet nie pracuje, zwial za granice itd- alimenty sa zasadzaneprzez sad- wiec polega to na tym ze jezeli z powyzszych powodow nie da sieuzyskac alimentow od ojca dziecka trzeba po prostu pozwac o alimenty dziadkow
Korek, te dzieci, które tabunami siedza w domach dziecka NIE MOGĄ być adoptowaneponieważ nie mają uregulowanej sytuacji prawnej, czyli ich rodzice biologicznimają prawa rodzicielskie albo pełne albo ograniczone.To jest jedyny powód takiej sytuacji.W tej chwili na dziecko uwolnione prawnie czekają masy ludzi. W OAO terminykursów są zarezerwowane z rocznym, półtorwrocznym wyprzedzeniem, na dzieckoczekao się kiedys ok 9-10 miesiecy. Teraz idzie to w lata!!Zeby dzieci nie czekały beznadziejnie na rodziców, a rodzice na dzieci, trzebabyzmienić kodeks rodzinny i usparwnic uwalnianie prawne dzieci. Na raziewystarczy, że "matka" raz na pół roku przyjdzie do domu dziecka albo napiszelist i jest to traktowane jako "podtrzymywanie wiezi, rokujące na ponownepołączenie rodziny"A trwa to calymi latami, dziecko dorasta, idzie to pracy, a jak w miarę sobieustabilizuje sytuację, "mamusia" przychodzi i wyciąga łapę po alimenty.tak to wyglada.
alimenty na dorosłego syna
kodeks rodzinny i opiekuńczy mówi na ten temat tak:Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względemdziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba żedochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania iwychowania.podjęcie zatrudnienia oznacza że dziecko może się samo utrzymać. Sam faktpłacenia za szkołę według mnie nie jest podstawą do przedłużenia obowiązkualimentacyjnego bowiem dziecko mogło podjąc również naukę bezpłatnie. Wedługmnie, nie ma szans na alimenty w takim przypadku.
Pomocy!!!- długie...
matka moze zadac od ciebie alimentow.poczytaj kodeks rodzinny iopiekunczy.rodzice i dzieci sa zobowiazani do wzajemnego alimentowania sie gdywymaga tego sytuacja.jest bez znaczenia ze matka kiedys ciebie nie alimentowala-ten argument nalezalo wowczas podniesc, w drodze powodztwa o alimenty.jestbzdura ze aliementy dziecko moze brac do 26 roku zycia. taki zapis niefunkcjonuje w kodeksie rodzinnym. rodzice musza lozyc na dziecko do jegomomentu usamodzielnienia sie, czyli np. podjecia pracy. ale jezeli juzpracujesz to nie beda na ciebie placic, bo masz wlasne zrodlo utrzymania.mozesz powolywac sie ze matka dziala wbrew zasadom wspolzycia spolecznego jesliposiada jakiś majatek, niekoniecznie w postaci srodkow pienieznych, wystarczychociazby ze matka jest włascicielem nieruchomosci.co do wysokosci alimentowmozesz zadac ich zmniejszenia. a jezeli na rozprawe masz 650 km to wystap dosadu w ktorym toczy sie sprawa , by przesluchano cie w sadzie rejonowymwlasciwym dla twojego miejsca zamieszkania- nazywa sie to pomoc prawna sadu.pozdro.
Niedostatek, co to jest?
Hm...... na wszystkie powiadasz... Najlepiej przewertować Kodeks Rodzinny iOpiekuńczy. Podczas takiego przeglądania dowiedziałem sie wielu rzeczy, zktórych wcześniej nawet sobie nie zdawałem sprawy.Przykład: wykładnia prawna zaleca, by nie zasądzać alimentów "do tyłu", boalimenty są na bieżące potrzeby. Jak ktoś miał dawniej określone potrzeby, tomógł wcześniej wystąpić o alimenty... itp.
pilne pyt-zabezpieczenie alimentów
Dziewczyny, czy ja dobrze rozumiem że na końcu postępowania rozwodowego mogąbyć dziecku przyznane alimenty w kwocie większej niż ustalone na raziezabezpieczenie?Zabezpieczenie mam ustalone (ojciec i tak go nie płaci), kolejna rozprawapojutrze (czekałam od marca) więc ciekawa jestem czy podnosić po raz kolejnywątek alimentów czy też sprawa jest już definitywnie przesądzona?Gdzie w prawie jest zapis o tym zabezpieczeniu? Kodeks Rodzinny?
Wystąp i o alimenty na dziecko i o zaspokajanie potrzeb rodziny. Warto sobiewydrukować Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy (można znaleźć w necie), przeczytaćuważnie i dowiedzieć się o swoich prawach.Sąd może zawyrokować min. że wynagrodzenie męża w całości lub części będzieprzekazywane na twoje ręce, jeśli nie zaspokaja on potrzeb rodziny. W kodeksiejest mnóstwo ciekawych zapisów więc przeczytaj.Alabama
Alimenty od krewnych rodziców
Alimenty od krewnych rodzicówwww.kobieta.gov.pl/?2,15,225,Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 128 stanowi o obowiązku dostarczaniaśrodków utrzymania, a w miarę potrzeby także wychowania, który obciążakrewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Oznacza to, że krąg osób, na którychciąży obowiązek dostarczania środków utrzymania osobie uprawnionej doalimentów nie ogranicza się jedynie do rodziców.Krewnymi w linii prostej będą zarówno wstępni (rodzice, dziadkowie) jak izstępni (dzieci, wnuki) oraz rodzeństwo danej osoby. Taki stan prawnyprzewiduje dość szeroki krąg podmiotów, od których można żądać spełnieniaobowiązku alimentacyjnego.
nie stać mnie na żadne kosmetyki:(((((((
Gość portalu: Marta napisał(a):> alimenty? bezczelnosc... wystepowac o alimenty, ciagac po sadach Rodzicow,jak> sie dupska do roboty nie chce ruszyc...> Pewnie robota jest, ale nie na miare i aspiracje "ksiezniczki"...> och, i nawet na kremik na liczka nie ma - tragedia...chodzi mi po prostu ze jest taka możliwość, choć to lekka przesada zebynarzekać ze nie ma się na krem....a tak poza tym to jest takie prawo! przejrzyj sobie kodeks rodzinny, rodzice odnas mogą rzadac alimentow, my od rodziców, rodzeństwo od nas i na odwrót alesytuacje takie dotyczą nie kremów do twarzy czy ciuchów ale np jedzenia lubutrzymania się albo za naukea co do pracy to sie tak nie czepiaj bo u mnie nawet jesli urzad pracy ma kaseto nikt od poł roku mnie nie chce przyjąc na staz a o pracy już nie mówiac :/a jesli są jakies oferty to np spawacz, mechanik lub elektryk
Niewierna żona zapłaci 200 tys. za "szkody mora...
U nas jak mąż nie wniesie w ciągu pół roku od urodzenia pozwu o zaprzeczenie ojcostwa to nawet jak będzie miał drużynę piłkarską dzieciaków zmajstrowaną żonie przez "autobus arabów" to i tak w przypadku rozwodu będzie musiał płacić alimenty. To nasz kochany kodeks rodzinny z lat 50.
lisbeth25 napisała:> No i matka dziecka mojego brata wczoraj łaskawie oznajmiła mi, że ma> zamiar podać mnie do sądu o to, bym to ja odpowiadała za zobowiązania> finansowe brata i płaciła alimenty, skoro brat się nie wywiązuje.(...)> Proszę, pomóżcie. Czy coś takiego jest możliwe?Tak może o ile egzekucja komornicza alimentów od Twojego brata była bezskuteczna:Kodeks rodzinny i opiekuńczy.Dział III. Obowiązek alimentacyjnyArt. 128 Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby takżeśrodków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnym w linii prostejoraz rodzeństwo.Art. 129 § 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, awstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciążabliższych stopniem przed dalszymi.§ Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściachodpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.Art. 132 Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstajedopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdyosoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie odniej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lubpołączone z nadmiernymi trudnościami.
black-emissary napisała:> Poproszę o podstawę prawną :).Już ją dostałaś - wystarczyło przeczytać:Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy. Dział III Obowiązek alimentacyjny.Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.Art. 129. § 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi.§ 2. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.Art. 132. Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami.Tu masz w wersji uproszczonej:www.serwisprawa.pl/porady_prawne,28,15,alimenty_od_rodziny_ojca_dzieckaJeżeli ojciec dziecka nie wywiązuje się z obowiązku alimentacji i jeśli egzekucja komornicza nie przynosi rezultatów, to zgodnie z Kodeksem Rodzinnym możesz wystąpić o alimenty na dziecko względem najbliższej rodziny ojca dziecka (jego dorosłych dzieci, rodziców lub rodzeństwa).
Polećcie dobrego papugę w Legionowie do rozwodu
Ok.Dlaczego drugie tyle?Na czysta, ludzka logike to czas, ktory matka poswieca, zwolnieniaktore bierze tez "kosztuja".Skoro ja np. ide na zwolnienie, a ojciec dziecka nie to mam tychpieniedzy mniej. Jesli aj czytam bajki dziecku, zajmuje sie nimpozostaly czas, gdy dziecko nei jest w przedszkolu, a ojciec nie todlaczego ojciec ma placic tylko polowe?To przewidzial juz kodeks rodzinny i opiekunczy, ze alimenty mogabyc spelnione wlasnie w takim osobistym staraniu. Bo to jest ciezkapraca. Czasem bardzo ciezka.Aha jesli chodzi o zarobki. Jesli sa 3 osoby to koszt utrzymania na1 osobe jest nizszy niz jesli sa tylko 2 osoby. ALe tego chyba neimusze udowadniac.
ON nalega na ślub po 4 mies znajomości - Dlaczego?
Pokutuje teoria, że to kobiety cisną na ślub, że chcą jak najszybciej i muszątak zrobić, żeby facet się zdecydował.To nie w tym tkwi sedno, ale w tym, że on chce ślubu w ukryciu przed Twojąrodziną. Postawi ich przed aktem dokonanym i nic nie będą mogli zrobić, choćbyCię przyprowadził z uzdą w zębach, bo już jesteś "jego".Jedno Ci powiem: jeżeli facet nie szanuje Twoich rodziców (jacy by nie byli) towiej. Jeżeli ma coś tak tajnego do ukrycia, że aż musi się żenić, to dowiesz siętego prędzej czy później - ale dopiero po ślubie docenisz jego przebiegłość. Jaknp. będziesz płacić jego alimenty...Poczytaj sobie kodeks rodzinny, dowiesz się ciekawych rzeczy. Np. tego, żeobowiązek alimentacyjny dotyczy nie tylko rodziców-dzieci, ale każdego członkarodziny, w tym również powinowatych. weszłaś do rodziny - zostajesz w niej nazawsze, nawet rozwód tego nie przerywa. Pierwsza zona Twojego kochasia możenawet od Ciebie zażądać pieniędzy na utrzymanie dzieci i SWOJE, jeżeli jest wniedostatku. Nawet, jeżeli facet Cię zostawi.Więc dobrze się zastanów, ale nie nad ślubem, tylko nad tym panem. Jakby byłTAKI zakochany, to by zrobił wszystko, żebyś była szczęśliwa, a nie, żeby Cięzaciągnąć do ślubu, zwłaszcza, że nie palisz się jakoś specjalnie, prawda?Jeżeli jesteś pełna podejrzeń, to nie jesteś szczęśliwa - to się wyklucza.
proszę o pomoc-Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy
proszę o pomoc-Kodeks Rodzinny i Opiekuńczyw którym paragrafie i punkcie KRiO jest mowa o tym, że obowiazek wychowania i utrzymania dziecka spoczywa na obojgu rodzicach??? Nie chcę szukac w necie, bo nie wiem czy znajdę aktualne brzmienie, paragrafy itp, a sprawa powazna, bo bedę pisac do Rzecznika Praw Obywatelskich, zastanawiam sie tez nad Rzecznikiem Praw Dziecka. Chodzi o alimenty.zastanawiam sie czy mogę sie równiez powołać na art Konstytucji RP, w którym jest mowa o równych prawach kobiety i mężczyzny w zyciu rodzinnym, gospodarczym, społecznym. Tyle, że to prawa, a nie obowiązki.Bedę wdzieczna za pomoc i podpowiedzi
gdzie szukac pomocy?????
niestety ja tak jak pozwala kodeks rodzinny od prawie 10 lat mam ugodenotarialna z ojcem a teraz niemam rodzinnego bo niemam wyroku sadowegoi szczerze niewierzylam jakos ze tak moze byc bo prawo nie dzila wstecz ale toniestety w polsce jest mozliweokazuje sie ze musze w kazdej sytuacji isc i klamac w sadzie bo on placi czylio co pozwac o alimenty ktore mam??
Dziecko nie jest stroną w sprawie rozwodowej, więc nie możnazmieniać orzeczenia w taki sposób, aby zasądzić alimenty od rodzicówna rzecz osoby trzeciej.Jeśli rodzic wcześniej zobowiązany do płacenia alimentów drugiemurodzicowi na rzecz małoletniego dziecka przestanie płacić alimentypo osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości, to dziecko musisamodzielnie złożyć pozew o alimenty.Pamiętam któryś odcinek serialu "Sędzia A.M.Wesołowska" poświęconytakiej sytuacji - tam było bardziej dramatycznie, bo okazało się, żematka, od której dorosły syn domagał się alimentów wstecz od czasuosiągnięcia pełnoletniości, jest w terminalnej fazie raka iwszystkie pieniądze przeznaczała na leczenie. Pani sędzia pouczyławtedy chłopaka, że zamiast sądzić się z matką o alimenty, powinieninteresować sie jej stanem zdrowia i raczej starać się jej pomóc zsamodzielnie zarobionych pieniędzy.Przy okazji - oczywiście kwestie alimentów reguluje kodeks rodzinnyi opiekuńczy, a nie cywilny.
przymierzam sie do rozstania
lena575 napisała:> A niby dlaczego?Dlatego Leno, że w Polsce Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy stwierdza wyraźnie: Wysokość alimentów zależna jest wyłacznie od dwóch czynników 1.usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, 2. możliwości zarobkowych zobowiązanego. Za potrzeby usprawiedliwione sąd na pewno nie uzna lekcji tenisa czy jazdy konnej, bo nie są to wydatki typowe dla przeciętnej rodziny. Nie uzna też wczasów na Karaibach. W praktyce uznaje potrzeby minimalne. Zaś co do możliwości zarobkowych zobowiązanego do alimentacji, jest rzeczą oczywistą, że np. sprzątaczka nie ma możliwości zarobienia 3000 tys. netto miesięcznie i również dla sądu jest to sprawa oczywista. Natomiast skoro syn jest pełnoletni odpada "zajmowanie się nim" jak nieletnim, czyli w jęz. prawniczym sprawowanie osobistej pieczy. I jeszcze jedno - sąd może przyznać alimenty maksymalnie w wys. 60% zarobków zobowiązanego, czyli w tym przypadku trochę więcej niż 1000 zł.
Kodeks rodzinny - interpretacja przepisów
Kodeks rodzinny - interpretacja przepisówPrzez dwa lata myślałam ,że prawa rodzicielskie mymy oboje, aleokazuje się że chyba jednak nie. Dwa lata temu mieliśmy rozprawę oustalenie ojcostwa i alimenty. W związku z powyższym dotyczy nasart.93 ust. 2" Jednakże w razie sądowego ustalenia ojcostwa władza rodzicielskaprzysługuje ojcu tylko wtedy, gdy przyzna mu ją sąd w wyrokuustalającym ojcostwo. Sąd opiekuńczy może ojcu przyznać władzęrodzicielską także po ustaleniu ojcostwa."Po rozprawie jak każda występująca dostałam protokół z rozprawy,który jest jednoznaczny z wyrokiem, w którym takiego zapisu nie ma.Zastanawiam się czy jdnak nie było odrębnego postanowienia sądu? Ajeżeli był to jak do niego dotrzeć? Chcę wiedzieć czy on ma te prawaczy nie? Moja znajoma twierdzi (konczy aplikację sędziowską, że niema ich in nie mam się niczym przejmować i spać spokojnie. Ale jaknp. takie rzeczy udowodnić np w urzędach? Przecież nie będę biegać zwyrokiem i kodeksem? A może jednak jestem zdana na jego niełaskęnawet jak nie będzie miał on przyznanych tych praw rodzicielskich?Dziewczyny jak myślicie?Pytanie mam też o komornika, Potrzbowałabym jego nr dowodu itp - czyja mogę to jakoś zdobyć w urzdzie? Bo prawdę powiedziawszy nie wiemzbyt wiele o nim w chwili obecnej - mieszka gdzieś w irlandii, nieznam adresu, nie wiem gdzie pracuje. Znam jego adres zameldowania,datę urodzenia.. ale nic poza tym. Czy komornik ma jakies szanse abyto ustalić?
Wybór studiów ze względu na utrzymanie się
Za samodzielnego finansowo możesz zostać uznany wyłącznie wtedy, gdy w 2008 zarabiałeś miesięcznie ok. 1160 PLN (netto), a w tym roku - ok. 1260 PLN (też netto) - teraz nie mam dokładnych danych, ale coś koło tego. Od 1 stycznia 2010 roku najprawdopodobniej będzie to ok. 1370 PLN (takie są zapowiedzi na temat wysokości płacy minimalnej). I od razu wyjaśnienie - nie wierz w głosy typu "zależy od uczelni" - to kwoty wynikające z art. 179 ust. 5 Ustawy, więc obowiązują wszędzie.Obowiązki Twoich rodziców wynikają z ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, zakładającego solidarność członków rodziny i wzajemne obowiązki jej członków. W Twoim przypadku potrzeby najprawdopodobniej zostałyby skutecznie zabezpieczone przez alimenty zasądzone przez Sąd Rodzinny.
Jak mam wytłumaczyć to 5 letniemy dziecku?
> Jeżeli alimenty wynikają z pokrewieństwa, a nie władzy> rodzicielskiej, to dlaczego biologiczni rodzice (spokrewnieni)> dzieci adoptowanych przez rodziny adopcyjne, nie mają wobec nich> (swoich biologicznych dzieci) obowiązku alimentacyjnego?Bo przysposobienie dziecka to zupełnie inna sytuacja prawna - wtedyulega "zatarciu" biologiczne rodzicielstwo - zostaje zmieniony akturodzenia, w którym figurują rodzice adopcyjni a nie biologiczni. Wzwiązku z tym wszelka odpowiedzialnośc za dziecko - w tym za jegoutrzymanie - spoada na rodziców adopcyjnych, więc Ci biologiczniepokrewni są z tego obowiązku zwolnieni.Poza tym prawa rodzicielskie odnoszą się do podejmowania decyzjidotyczących dziecka a nie do kwestii jego utrzymania.Nie mamy co dyskutować w kwestii tego, że ojciec biologiczny nadaljest obciążony alimentami mimo pozbawienia/nie nadania władzyrodzicielskiej - wystarczy sobie poczytać kodeks rodzinny iopiekuńczy.
wyrzucanie żony na bruk
Chcę uściślić kwestie prawne.On jest właściclem mieszkania bo kupił je przed śłubem i on fugurujew akcie notarialnym, zameldowanie bądź jego brak nie manajmniejszego znaczenia, miałaby do mieszkania jakieś prawa gdybyzdołała go nakłonić by wniósł je do wspólnoty majątkowej - aktemnotarialnym. Może ewentualnie ubiegać się o zwrot nakładów, alejeśli nie ma rachunków to będzie ciężko. Jakby zdecydowała się narozwód może ubiegać się o alimenty od męża z racji pogorszenia stopyzyciowej, kodeks rodzinny znam słabo, ale taką możliwośc na pewno ma.
co bedzie jak bede ojcem?
Kodeks rodzinny i opiekunczyArt. 67. Jeżeli dziecko urodziło się po upływie sto osiemdziesiątego dnia odzawarcia małżeństwa, a przed upływem trzechsetnego dnia od jego ustania lubunieważnienia, obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanieniepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.Art. 68. § 1. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem sto osiemdziesiątegodnia od zawarcia małżeństwa, do obalenia domniemania ojcostwa wystarcza, jeżeliw procesie o zaprzeczenie ojcostwa mąż złoży oświadczenie, że nie jest ojcemdziecka.§ 2. Jeżeli jednak mąż obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, anie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem siędziecka albo jeżeli zawierając małżeństwo wiedział, że żona jest w ciąży,obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko wtedy, gdy zachodziniepodobieństwo, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.Dziecko się z głowki kapusty nie bierze, obyś mial jak najwyzsze alimenty zaTwoj brak odpowiedzialnosci za wlasne czyny!!
alimenty / podział majątku - proszę o pomoc Ojjj, Tri. No jaja sobie robisz.Na zasadzie odwrotności, mozna zastosowac rozwiązanie poprawne prawnie,literalnie potraktowac kodeks rodzinny i zrobic tak: matka stara się omaksymalnie najwyższe alimenty na dzieci. Nawet jak dostanie minimum, to w sumiewyjdzie to 1200. A nie wiemy ile ojciec zarabia. Moze takze wydac na adwokatów ,a potem na komorników, aby jej mąż spłacił połowe wartosci domu, ewentualnie onazaciągnie kredyt aby go spłacic (im większy kredyt, tym wieksze odstetki, tymwieksza strata z p. widzenia dzieci - rozumując w Twój że sposób).Zatem , aniwzięcie adwokatów i nasłanie komorników, ani wzięcie większego kredytu przezautorke postu nie zmniejszy straty dzieci. mało tego, i co najwazniejsze, jestduze ryzyko, ze jesli sie nie dogadają to wstąpią na ścieżke formalną trzymającsie prawa literalnie, w skutek czego popsują ostatecznie między soba stosunki.A więc w ostatecznym rozrachunku wybiorą wieksze zło i ponioswa większe straty.Pod kazdym względem. Zarówno moralnym jak i finansowym.
"Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby takżeśrodków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostejoraz rodzeństwo.Art. 129. § 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, awstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciążabliższych stopniem przed dalszymi."-kodeks rodzinny i opiekuńczyJeśli ojciec będzie w ciężkiej sytuacji i założy sprawę o ustalenie ojcostwa ialimenty dla siebie to jest ryzyko,ze każą dorosłemu dziecku płacić...
alimenty od mamy?
To ja mam chyba całkiem inne kodeksy. Po pierwsze jest oddzielny kodeks cywilnyi oddzielny rodzinny i opiekunczy. Po drugie żaden z nich nie okresla granicywieku alimentowanego, obowiazek alimentacyjny rodziców trwa do chwili, kiedydziecko nie jest w stanie utrzymac sie samodzielnie. 25 lub 26 lat to sa granicewieku wzięte z przepisów ubezpieczeniowych i dotyczących świadczeń socjalnych(np. zasiłków i rent). Może więc byc tak, że obowiązek alim mozna uznac zawygasły w stosunku do 18 latka, który podjął pracę zarobkową. Można tez orzez owygasnięciu w stosunku do 18 latka który nie pracuje i sie nie uczy a prowadzihulaszczy tryb życia, albo w mozole zaocznie pobiera nauki na poziomie II klasygimnazjum. Może byc jednak tez tak, że obowiązek będzie trwał do 25 rokużyciajesli dziecko (wtedy juz dorosłe) konsekwentnie i systematycznie sie uczy ikończy studia dzienne, ale już nie należą sie alimenty (można orzec wygasnięcie)jesli delkwent ma 25 lat i owszem studiuje, ale na piatym z kolei kierunku. Możebyć tez tak, że obowiązek alimentacyjny będzie trwał w stosunku do 40 latka -który jest niepełnosprawny i niigdy nie będzie w stanie sie faktycznieusamodzielnić.
Dlaczego nie wolno mi myśleć "jakoś to będzie"?
Przepis prawny?Proszę:Kodeks rodzinny i opiekunczyArt. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnychwzględem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać sięsamodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają napokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeńalimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.Może to więc dotyczyć nie tylko studentów studiów dziennych, ale inp. studentów zaocznych tylko dorabiających. Jesli dziecko sie uczy,a nie lezy i dlubie w nosie, to na 99% dostanie alimenty po 18 rokuzycia.Dla mnie podstawa to zapewnienie mojemu dziecku tego, co zapewnilimi moi rodzice - czyli bazy w postaci dobrych studiów (wędki innymisłowami), która pozwoli mu radzić sobie w dorosłym życiu bez mojejpomocy.Mam jednocześnie nadzieję, ze bedzie podobnie do mnie dazyl jaknajszybciej do samodzielnosci.> Dotąd myślałam, że obowiązek alimentacyjny wobec studiujących> dzieci dotyczy tylko rodziców, którzy z racji rozwodu i tak> płacili wcześniej alimentyŹle myslałas.O alimenty dziecko moze pozwac swoich nierozwiedzonych rodzicow,jesli ci nie zapewniaja mu srodkow na utrzymanie.
800 zł pensja i 500 zł na alimenty??? Pomocy 800 zł pensja i 500 zł na alimenty??? Owszemfurkotka napisała:> Teraz ona wniosła sprawę do Sądu o alimenty w> wysokości 500 zł ! Czy Sąd moze przyznać jej rację, mimo że mój brat zarabia> 800zł miesięcznie ???Może.Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Art. 135 par.1:"Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzebuprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych _możliwości_ zobowiązanego."(Podkreślenie 'możliwości' moje)Polecam: www.ojcowie.pl/forum/Pozdrowienia
Sprawdziłam stan konta po wypłacie i będę ryczeć
Nie ma, jeśli się uczy. Sprawdź kodeks rodzinny i opiekuńczy. Oczywiście tochore, żeby pozywać własnych rodziców o alimenty, ale KRiO reguluje takie sprawyw sytuacji, kiedy więzi rodzinne nie regulują ich w naturalny sposób.W życiu nie wzięłabym od studiującego dziecka kasy na jedzenie i czynsz.
Pan Der1974Widze, ze sie zabrales metodycznie do sprawy rozwodu )))) Kodeks rodzinny iopiekunczy wraz z komentarzem i linia orzecznictwa!Ciekawe czym Małzonka odpowie na to wszystko, zapowiada sie ciekawie ))))Pisz koniecznieNa marginesie ile razy tutaj wejde (raz na pol roku) dziekuje Bogu Najwyzszemuze nigdy nie dalam sie nabrac na takie pierdoly jak milosc itpGdybym sie zabawila na boku a Pan MAz mnie nakryl i polecialby z tym do sadu tojeszcze byc moze musialabym utrzymywac Pana Meza czyli placic mu alimentyW swojej praktyce zawodowej mialam taka sytuacje ze zona ustawiona zawodowo ifinansowo (prawnik) blagala na kolanach gdzie mogla tylko po znajomych zebyzalatwic prace Panu Mezowi i zapewne uwolnic sie od ciezarow na jego rzecz.Pan MAz ( byly dziennikarz)popracowal mc probny ulatniajac sie ku jej rozpaczy.Boze jeszcze raz Ci dzieki
mam do Was pytanie jakie alimenty otrzymujecie
Co do 50%W to wliczany jest również czas przeznaczany na opiekę nad dzieckiem. Jeśli zeksem opiekujecie się dziećmi wspólnie i spędzacie z nimi tyle samo czasu iwkładacie w to jednakowo wiele, to dopiero wtedy alimenty można dzielić 50-50.Za Chalsią powtórzę - poczytaj kodeks rodzinny.
alimenty - inaczej (dłuuuugie)
> uzupelnisz swoje braki budzetowe.Na utrzymanie dzieci po rozstaniu> lozy sie w 50%BZDURA.Ja po prostu mam dośc czytania takich bzdur, które nota bene same kobiety piszą.Poczytaj sobie kodeks rodzinny.Nigdzie nie jest prawnie określone jaki % podział kosztów utrzymania międzyrodziców ma być. To, że sporo sądów tak zwyczajowo postępuje, nie oznacza, żetak jest. Bo jest też na tym forum sporo mam, które dostają ponad alimentystanowiące ponad 50% kosztów utrzymania - bowiem ich wkład osobisty został(zgodnie z prawem) zaliczony jako wkład w utrzymanie i wychowanie dziecka.
Mam straszne wyrzuty sumienia.
Napisz prosze, ze zartujesz!A syn czyim jest dzieckiem?Tylko Twoim?Ma takie samo prawo do bycia finansowanym przez ojca, jak inne jego dzieci.Takie sa przepisy. A Twoj Ex ma za...ny OBOWIAZEK! lozyc na uczace sie dziecko.Istnieje cos takiego, jak kodeks rodzinny i tam niech sobie zajrzy Ex-maz zobecna zona.Skoro sad podwyzszyl alimenty, to uznal to za zasadne i mozliwe, biorac poduwage dochody i mozliwosci zarobkowania ojca.Jestes az za bardzo ludzka, bo sie dajesz wmanewrowac w poczucie winy, ktore nieTy powinnas miec w tej sytuacji. I wyrzuty sumienia tez nie Ty.Na dziecko łożą OBOJE rodzice.
uznanie ojcostwa a prawa rodzicielskie?
A i owszem próbować warto ale jak zapadnie wyrok to koniec . Musiałaś miećbardzo przychylnie nastawiony Sąd i...bardzo dobrze, życzę tego również wewentualnej przyszłości .Moja sprawa była dość skomplikowana + irracjonalne zachowanie Pana Tatusia cozmusiło mnie do zatrudnienia adwokata i również samodzielnego przekopania sięprzez Kodeks Rodzinny żeby być przygotowanym na wszystkie ewentualności a towszystko sprawiło że orientuję się w temacie. Mimo że osiągnęłam cel tzn. niezłealimenty, moje nazwisko i pozbawienie praw to adwokat uprzedził mnie że jeżeliTatusiek sie uprze i wniesie do Sądu najpierw o widywanie się z dzieckiem potemo częściowe przywrócenie praw (wykaże że się stara, interesuje się dzieckiemitp.jednym słowem zrobi dobre wrażenie na Sadzie) to Sąd ma podstawy żebyprzychylić się do jego wniosku, niestety . I o ironio zrobi to dla dobradziecka. Pozdrawiam
ja tak w kwestii formalnej:Kodeks Rodzinny"Art. 60. [Obowiązek alimentacyjny] § 1. Małżonek rozwiedziony, który niezostał uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się wniedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczaniaśrodków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebomuprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego."A więc bez orzekania o winie można wnosić o alimenty "na siebie". Jednakże calakwestia dotyczy i tak 5 lat po rozwodzie, w wyjątkowych wypadkach jeszcze piećdo tego....
Ojciec, który nie płaci alimentów.
camel_3d napisał:> nawet gdyby pan zarabial 100.000 to alimenty powinny byc na dziecko a nie na> zone. Dziecko nie potrzebuje 5100 / miesiac.> ani na utrzymanie ani na zycie.. chyba za placi 24 za ochrone i kierowce.>zamiast pieprzyc od rzeczy, to poczytaj lepiej kodeks rodzinny. Żona w określonych w ustawie przypadkach ma prawo do alimentów.
stypendium socjalne - naliczanie
a ja powtórzę dalej, Reo nie mieszaj w głowie. Wróćmy do głównegopostu - student chce stypendium bo mieszka w jednym z mieszkań zjednym rodzicem i chce tylko jego dochody wykazać we wnioskustypendialnym, uważając że drugi rodzic mieszkając w innymmieszkaniu nie stanowi wspólnego gospodarstwa domowego. Jest jednakcos takiego jak kodeks rodzinny, który mówi o obowiązku utrzymywaniadzieci do czasu usamodzielnienia się, w tym wypadku do ukończeniastudiów. Autor postu nie wpomina nic o alimentach - odrębny adresjego z rodziców nie zwalnia go od utrzymywania dziecka na studiach.I jeśli nie chce dobrowolnie utrzymywać studenta student jestzobowiązany wystąpić o alimenty - i tutaj tylko sąd może zwolnicrodzica od płacenia alimentów a nie komisja stypendialna. Wpierwszym rzędzie to rodzice muszą utrzymać dziecko, potem możnawystąpić o pomoc materialną.A jeśli student odziedziczył mieszkaniei mieszka oddzielnie pod innym adresem niz rodzice czy to oznacza żedochody rodziów nie sa brane pod uwagę? Bo to nie jest już wspólnegospodarstwo?Bo nie mieszkają razem? Na pewno dziekanat zażądazaświadczeń o dochodach rodziców.
Ostatnia pizza u Joanny
może mało kogo stać na pizzez prostej przyczyny?:"Znowelizowany kodeks rodzinny pozwoli na podstawie badań DNA unieważnić uznanieojcostwa nawet po latach. Wielu formalnych ojców liczy na pozbycie się tego statusu* Lawina odwołań ojcostwa?* Liczy się wynik DNA, a nie dobra wola ojcaKończy się konsultowanie radykalnych zmian w kodeksie rodzinnym. Jedna z nichprzyjmuje zasadę, że o ojcostwie ma decydować związek biologiczny z dzieckiem, anie dobra wola ojca.Może się okazać, że ojcowie, którzy swego czasu uznali dzieci za swoje, czy to wbłędnym przekonaniu, czy nawet świadomi, że tak nie jest, będą się teraz z tegowycofywać.Oddajcie alimenty" (...)www.rp.pl/artykul/126021.html
Protest przeciwko abp. Sławojowi Głódziowi
gonić oszustki! z torbami je!gonić i piętnować!!"Znowelizowany kodeks rodzinny pozwoli na podstawie badań DNA unieważnić uznanieojcostwa nawet po latach. Wielu formalnych ojców liczy na pozbycie się tego statusu* Lawina odwołań ojcostwa?* Liczy się wynik DNA, a nie dobra wola ojcaKończy się konsultowanie radykalnych zmian w kodeksie rodzinnym. Jedna z nichprzyjmuje zasadę, że o ojcostwie ma decydować związek biologiczny z dzieckiem, anie dobra wola ojca.Może się okazać, że ojcowie, którzy swego czasu uznali dzieci za swoje, czy to wbłędnym przekonaniu, czy nawet świadomi, że tak nie jest, będą się teraz z tegowycofywać.Oddajcie alimenty" (...)www.rp.pl/artykul/126021.html
Jeżeli ktoś mi powie...
Skoro jestes po spotkaniu z adwokatem, to wiesz, za jaki okres i w ciagujakiego czasu mozesz wystepowac o zalegle alimenty, zeby nie byloprzedawnienia.Dla tych, ktorze /raczej ktore/ nie wiedza = poczytajcie kodeks cywilny - czesckodeks rodzinny i wychowawczy.Argumentowac w sadzie nalezy :-zaleglymi oplatami za ten czas, ktore nie zostaly uiszczone, bo nie mialas zczego, bo tata nie dawal i teraz musisz te kwote uiscic. Dobrze by bylo, gdybysmiala na to dowody. Albo dowody na to, ze musialas zrezygnowac z czegos dladziecka i ono przez to cos stracilo.
"Superojcowie"
dostal wezwanie na przesluchanie w sprawie niealimentacji i chyba sieprzestraszyl bardzo bo natychmiast wyslal do komornika 30zl z tego dostalam wpiatek przed wigilia 20zl i 80 gr!! tak duzo ze nie wiedzialam na co to wydac..a co tak naijbardziej go zaskoczylo to to ze 6 grudnia odbyla sie sprawa oalimentacje przez jego nowa zone jego dzieci.Powiem wam ze byla zaskoczona tymze to ona moze placic stanela taka oniesmielona i placzliwym glosem rzekla.. niewiem prosze wysokiego sadu co a tu wogole robie i czy powinnam tu stac za tabarierka? sad odpowiedzial kodeks rodzinny przewiduje taka mozliwosc ze mozepani placic alimenty na pasierby kiedy to ojciec tego nie robi badz tez nie moze.. zonka.. ale to nie moje dzieci i dlaczego mam placic.. sad.. a czemupodatnicy to robia? dobre pytanie czemu pani z kiosku pani z apteki czy pandozorca. Odczytanie wyroku za tydzien
Tak, jest możliwe domaganie się alimentów od dziadków. Podaję podstawę prawną:ustawa "Kodeks rodzinny i opiekuńczy" z dnia 25 lutego 1964 r. (Dz. U. z dnia 5marca 1964 r. z późniejszymi zmianami)Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby takżeśrodków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostejoraz rodzeństwo.Art. 129. § 1. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, awstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych -obciąża bliższych stopniem przed dalszymi.W art. 128 "krewni w linii prostej" to zstępni (czyli rodzice, dziadkowie) iwstępni (czyli dzieci i wnuki). Rodzeństwo to krewni w linii bocznej.Z art. 129 wynika, że w pierwszej kolejności alimenty mogą być dochodzone odrodziców i dziadków ("zstępni"); jeśli nie ma takiej możliwości to od dzieci iwnuków ("wstępni"); jeśli i takiej możliwości nie ma, to od rodzeństwa.Oczywiście w przypadku małego dziecka są tylko "zstępni", czyli rodzice idziadkowie. Jeśli zatem od ojca nie można z jakichś przyczyn wyegzekwowaćalimentów, to sądownie można się ich domagać od dziadków.
do panów : rozwódka z dzieckiem- Kategoria II?
chudyy napisał(a):> Gość portalu: Andrzej napisał(a):> > Jest jeszcze zabawny przepis prawa rodzinnego, na podstawie którego sąd mo> że> > zasądzić od ojczyma na rzecz pasierba alimenty. I to bez adopcji i niezale> żnie> > od tegfo, czy płaci ojciec biologiczny!>> jesteś pewien, że nie trzeba najpierw przysposobić dziecko? Z tego co mi wiadom> o> to na przykład dzieci z poprzednich związków nie liczą się przy dziedziczeniu> jeśli nie były przysposobione.> kłaniam sięAve,aby nie być gołosłownym zacytuję przepis (kodeks rodzinny i opiekuńczy):art. 144. § 1. Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki,nie będącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego.Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, niebędącej jego matką.§ 2. Mąż matki dziecka, nie będący jego ojcem, może żądać od dziecka świadczeńalimentacyjnych, jeżeli przyczyniał się do wychowania i utrzymania dziecka, ażądanie jego odpowiada zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienieprzysługuje żonie ojca dziecka, nie będącej matką dziecka.§ 3. Do obowiązku świadczeń przewidzianego w poprzedzających paragrafach stosujesię odpowiednio przepisy o obowiązku alimentacyjnym między krewnymi.Jak widać nie jest potrzebna adopcja.Andrzej
Co zrobić z moją teściową?
Sorry dziewczyny, ale rodzice mają obowiązek alimentacyjny w stosunku do studiujżącego dziecka-tzn takiego które nie może utrzymać sie samodzielnie( a na pewno nie może studiujące dziennie)-art.133 kro(kodeks rodzinny i opiekuńczy) i twój jeszcze nie mąż ma pełne prawo wystąpić do sądu o alimenty. Ludzie takie jest prawo i jak ma się prawo do czegoś to można z tego korzystać! I nie ma znaczenia że macie dziecko.A smutna prawda jest taka że z rodziną to się najlepiej a zdjęciu wychodzi..Skoro nie da się polubownie załatwić sprawy, to trzeba skorzystać z pomocy sądu. Pozdrawiam-Kasia
niepełnosprawna studentka
1.	czy taka osoba jak ja moze dostac stypendium socjalne na uczelni?Informacje o zasadach otrzymywania stypendiów socjalnych powinna Pani otrzymaćw swoim dziekanacie. Proszę też zapoznać się z informacjami na ten temat:www.menis.gov.pl/szk-wyz/sprawy_studenckie/zmiany_2005.php2.	czy mogę jakoś zmusić moją rodzinę do wykazania sie z dochodow?(prowadzadzialalnosc gospodarcza i odmawiaja wspolpracy)A zastanawiała się Pani nad złożeniem w sadzie sprawy o alimenty:USTAWA z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy.Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względemdziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba żedochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania iwychowania.Art. 135. § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionychpotrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jestjeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także, w całości lub wczęści, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanieObawiam się że bez współpracy rodziny nie zdobędzie Pani dokumentów.3.	czy jesli pracuję to ZUS zabierze mi rentę?niekoniecznie – zasady zawieszania renty socjalnej znajdzie Pani na stronachZUS:www.zus.pl/swiadcze/emer015.htmfakt że osoba pracuje nie znaczy automatycznie ze ZUS cofnie jej orzeczenie oniezdolności do pracy, natomiast ZUS może wezwać osobę na komisje lekarską iponownie ocenić stan zdrowia.
Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym Ustawa z dnia 25 lutego1964 r.obowiązek dostarczania środków utrzymania oraz wychowaniaobciąża krewnych w linii prostej. Wynika z tego obowiązekalimentacyjny zarówno rodziców na rzecz dzieci oraz także dzieci narzecz swoich rodziców. Najpierw o alimenty rodzice powinni sięzgłosić o alimenty od swoich małżonków, a potem od swoich dzieci.Rodzice mogą domagać się alimentów od pełnoletnich dzieci. Powstanieobowiązku alimentacyjnego względem rodziców jest uzależnione odzaistnienia określonych przesłanek.Przesłanki te to:- po stronie rodziców - stan niedostatku.- po stronie dzieci- możliwości zarobkowo – finansowe, aby spełnićnałożony na nich obowiązek.Niedostatek to stan, w którym rodzice nie są w stanie zaspokoićwszystkich, lub nawet części, swoich uzasadnionych potrzeb. Sądbadając, czy rodzice znajdują się w niedostatku musi stwierdzić, żepotrzeby rodziców muszą być zaspokojone przez alimenty.Dzieci natomiast muszą mieć możliwości zarobkowo – finansowe, abymóc płacić nałożone na nich alimenty.Na możliwości zarobkowe składają się:-wynagrodzenie z pracy zarobkowej,-premie, dodatki do wynagrodzenia-rentę,-emeryturę,-odsetki z akcji,-akcje zgromadzone na funduszach bankowych,-wszelkie inne dochody.Aby sąd zasądził alimenty względem rodziców przesłanki niedostatkurodziców i możliwości zarobkowych dzieci muszą zostać spełnionełącznie.Obowiązek alimentacyjny może być wykonywany poprzez dostarczaniepomocy materialnej(żywności,ubrań,leków,opału)zamiast świadczeńpieniężnych.Niezgodność alimentacji można określić, kiedy rodzice nieinteresowali się swoim dzieckiem przez całe życie, a nawet opuścilije.W takim przypadku dziecko może podnosić, że roszczenie rodzica oalimenty stanowi nadużycie przysługującego mu uprawnienia. Domaganiesię bowiem przez niego alimentów jest sprzeczne z zasadamiwspółżycia społecznego.Z powyższego wynika, ze o obowiązku alimentacyjnym decydują dwapodstawowe warunki- możliwości finansowe jednej strony orazfaktyczny niedostatek oraz zasadność drugiej. Niepe łnosprawnośc niejest tu kryterium.Podstawa prawna:- USTAWA z dnia 25 lutego 1964 r.Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Alimenty na meza.
lomasinahimana napisała:> Ten post zamiescilam takze na forum kobieta.>> W skrocie wyglada to tak: zostawilam meza i wystapilam o rozwod. Maz nie> chcial sie zgodzic i robil cyrki, wywlekal intymne sprawy w sadzie. Chcialam> jak najszybciej zakonczyc sprawe rozwodowa bez prania brudow, wiec popelnilam> blad i nie walczylam, teraz odczuwam tego konsekwencje. Orzeczono rozwod z> mojej winy, mimo, ze maz do konca sie na niego nie zgadzal. Po pewnym czasie> pomyslalam, ze oprzytomnial, pogodzil sie, ze nie bedziemy razem juz nigdy i> pol roku pozniej sie z nim skontaktowalam. Chcialam sie dowiedziec, co> slychac, jak zyje - w koncu troche razem przezylismy i nie jest mi> czlowiekiem zupelnie obojetnym. Od nowa zaczal podchody, chcial sie spotkac,> zaczelismy pisac do siebie maile - jak starzy znajomi. Kiedy sie dowiedzial,> ze mam kogos i nie wrocimy do siebie na pewno juz nigdy, zmienil ton. Podal> mnie o alimenty. Zasadzono mi 250 zl. Placilam 4 miesiace. Teraz zaszlam w> ciaze i zaczynaja sie nowe wydatki. Na razie na lekarza (prywatne wizyty), a> potem wiadomo, ze bedzie ich coraz wiecej. Czy jesli teraz wyjde za maz i> zrezygnuje z pracy, moj maz bedzie musial placic na mojego eksmeza? Z bylym> mezem nie mam dzieci.Jeżeli pozwany nie zgadza sie na rozwod, to jedyną istniejaca prawniemozliwoscią udzielenia rozwodu(Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy) jest rozwod zorzeczeniem o winie powoda. Orzekani bez ustalania winy lub z winy obojgamałżonków jest możliwy tylko wtedy, gdy rozwodu chcą zarówno powód, jak ipozwany.Alimenty na byłego współmałżonka mogą zostać zasądzone, gdy temuwspółmałżonkowi na skutek rozwodu znacząco pogarsza się strona finansowa, tzn.pozostaje on bez pracy, do czasu podjęcia pracy lub zawarcia przez pozwanegonowego zwiazku małżeńskiego, który znosi obowiązek alimentacyjny powoda.Proszę nie mieć pretensji do Sądu, który rozpatrzył Pani powództwo pozytywnie,rozwiązując Państwa małżeństwo.Ze względu na zmianę Pani sytuacji życiowej (ciąża) może Pani wystąpić dowłaściwego Sądu o umorzenie alimentów.
W tym przypadku uzasadnienie duzych wydatkow nie jest latwe, male dziecko mamalo zajec dodatkowych, jeszcze nie chodzi na zadne kursy..., ale moze miecopiekunke, ktora je rehabilituje. Wydaje mi sie, ze przy tak duzych zarobkachojca powinnac wziac adwokata, wydaje mi sie, ze tak czy owak wygrana tej sprawyjest Twoja, wiec ojciec pokryje koszty wynajecia adwokata, ale nie jestempewna. Trzeba chyba przec na sprawie w druga czesc art. 135 KRiO o alimentacji,tzn. Zakres swiadczen alimentacyjnych zalezy od........oraz od zarobkowych imajatkowych mozliwosci zobowiazanego, a w mniejszym stopniu na pierwsza czesctego art. ..........od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego.Te usprawiedliwione potrzeby, to to co Ty wyliczasz przed sadem, teraz musiszsie przygotowac do wygloszenia tyrady na temat drugiej czesci brzmienia art.135 par. 1 KRiO /Kodeks rodzinny i opiekunczy/, czy masz dowody na to , ilezarabia ojciec Twojej corci. Musisz od nas wiedziec, ze wielu ojcow zwalnia siez pracy tuz przed sprawa, a rowinie wielu przedstawia fikcyjne zaswiadczenia ozarobkach. Tak wiec musisz miec swoje dowody, a jesli cos Ci sie wydapodejrzane musisz poprosic sad o nakazanie ojcu przedstawienie zaswiadczenia zUS za 2005 rok albo kopii PIT-u. Nasz tatko przedstawil zaswiadczenie ozarobkach 450 zl./mies /wyzsze wyksztalcenie, wczesniej dyrektorskie funkcje/,z PIT-u wyniklo 6 razy wiecej !!, a w rzeczywistosci jest 10 albo i wiecej razy.Czy znasz miejsce pracy ojca, jakis ludzi, dobrze zebys byla w tym zorientowanana biezaco, tzn. doslownie na dzien przed rozprawa, zebys mogla w raziekombinacji tatuska sypac fakty z jego zycie/dotyczace finansow, jak z rekawa. Iwtedy napierac na sad , zeby przyznal takie alimenty, zeby dziecko nie zyloponizej poziomu ojca.
Koszty utrzymania dzieci - alimenty
Nie będę z Tobą polemizować na temat wydatków na Twoje dziecko, bo to bezsensu. Każdy ma takie wydatki, na jakie go stać - to proste. Podejrzewam, żereprezentujesz niewielki procent osób w naszym kraju, które mogą sobie pozwolićna wydatki tego rzędu na dziecko. W każdym razie uważam je za znaczniezawyżone. Kto może sobie pozwolić na wysłanie dziecka na wakacje 5 razy (sic!)do roku?! Osobiście nie znam takich osób. Nawet dzieci osób bardzo zamożnychnie jeżdżą na wakacje 5 razy do roku. Naprawdę, trudno by Ci było udowodnić wsądzie, że są to wydatki niezbędne.Gdybyś dokładnie czytała, to byś doczytała, że napisałam, że 1600 zł na dziecko(bo o taką kwotę tu chodzi) miesięcznie to bardzo duża kwota. Nikomu nieproponuję utrzymania dziecka za 800 zł miesięcznie, choć z pewnością większośćrodzin w naszym kraju wydaje znacznie mniej na dziecko w skali miesiąca. Chceszmi powiedzieć, że jak ktoś ma 3 dzieci, to na każde wydaje 1600 zł miesięcznie?Najwidoczniej najdroższe w utrzymaniu są dzieci samotnych matek - bardzociekawe zjawisko. Może ktoś kiedyś doktorat napisze na ten temat.A Kodeks Rodzinny radzę Tobie poczytać. "Oraz" to nie oznacza przede wszystkim.I to jest bzdura, co piszesz, że ojciec zarabiający dużo, musi płacićproporcjonalnie wysokie alimenty. Nigdzie nie jest to napisane. Poza tym,argument typu "znajomy za prywatną szkołę syna płaci 2,5 tysiąca miesięcznieczesnego - a to tylko część wydatków" - to żaden argument. Podobnie jakten: "Kolega zarabiający 10 tysięcy płaci na jedno dziecko 3 tysiące -DOBROWOLNIE. I kupuje mnóstwo rzeczy dodatkowo. Bo to w końcu jego dziecko inie żałuje". Po pierwsze płaci dobrowolnie, jak sama zauważyłaś, po drugiezarabia 10 tys., a nie 3 tys.Ja wciąż mam wrażenie, że chodzi o "ukaranie" ojca i wyciągnięcie od niego jaknajwięcej pieniędzy pod płaszczykiem przeróżnych "absolutnie niezbędnych"wydatków. Zresztą, nie rozumiem, co Wy chcecie temu ojcu udowodnić? Przecieżnapisał, że sam chętnie pokryje koszty różnych kursów itp., tylko niechże mumatka dzieci wskaże, na co konkretnie mają być wydawane jego pieniądze. Pozatym, mam wrażenie, że mylicie dwie różne sprawy - czyj standard życia ma sięnie obniżyć po rozwodzie - Was (matek) czy dzieci? Bo mi się wydaje, że częśćmatek chce utrzymywać dzieci wyłącznie z kieszeni ojców.Jagoda
Problemy po odejściu męża a przed sprawą rozwodową
magdapem napisała:> Jestem Magda pisze bo dowiedziałam się od znajomej o tym forum i chciałabym> się podzielić poradzić w mojej sytuacji.odp: a ja jestem szymon to mój nick; i mnie ładnie poproszono o to abymkontynuował tu wypowiadanie ))) A, że tej Pani raz podpadłem to nie chcęryzykować więcej. ))No cóż, co my tu mamy, hmmmmm:> Mąż zostawił mnie i dwójkę dzieci,> wyprowadzając się z domu do innej. Z tego co mówił wcześniej zwolnił się z> pracy i raczej nie będzie pracować na razie w takim razie nie wiem czy jak> złożyłam o alimenty, a on nie będzie pracował będę miała płacone?odp: sąd napewno zasądzi, ale czy fizycznie zobaczysz kasę to trudno mipowiedzieć.> Mam jeszcze jeden dylemat, zaciągnął kredyt i nie spłaca> czy ja jako małżonka nie będę obciążona?odp:Kodeks Rodzinny:Art. 32. § 1. Dorobkiem małżonków są przedmioty majątkowe nabyte w czasietrwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego z nich.§ 2. W szczególności stanowią dorobek małżonków:1) pobrane wynagrodzenie za pracę oraz za inne usługi świadczone osobiścieprzez któregokolwiek z małżonków;2) dochody z majątku wspólnego, jak również z odrębnego majątku każdego zmałżonków.iArt. 41. § 1. Zaspokojenia z majątku wspólnego może żądać także wierzyciel,którego dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków.łącząc tu dwa artykuły to chyba ze smutkiem stwierdzam, że tak. Ale naprawdęspotkałem się z różną interpretacją tego.pozdrawiam
Alimenty do rąk niepełnosprawnego dziecka
Obserwator:Kodeks Rodzinny:Art. 92. Dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską.w powiązaniu:Art. 98. § 1. Rodzice są przedstawicielami ustawowymi dziecka pozostającego podich władzą rodzicielską. Jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielskąobojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako przedstawicielustawowy dziecka.wyrok alimentacyjny jest zasądzony na rzecz małoletniego z wnioskuprzedtawiciela ustawowego małoletniego - rodzica.Zasądzony wyrok alimentacyjny w czasie kiedy dziecko było małoletnie obowiązujenawet kiedy dziecko uzyska pełnoletność, gdyż wyrok alimentacyjny zasądzonyprzez sąd musi być zniesiony przez sąd - tu sie zgadzam. Forma płatnośialimentów, kiedy dziecko uzyska pełnoletność już będzie tylko roszczeniemmiędzy pełnoletnim dzieckiem a rodzicem płacącym, drugi rodzic ze względu nato, że utracił przedstawicielstwo ustawowe i władzę nie może już nakazać temurodzicowi w jakiej formie mają być płacone alimenty i komu.Dalej idąc: dziecko uzyskując pełnoletność (w niektórych wypadkach i wcześniej)nabywa zdolność do czynności prawnych, rodzice tracą nad nim władzęrodzicielską a co za tym idzie, również przedstawicielstwo ustawowe (przepisyKodkesu Cywilnego oraz przepisy Kodeksu Rodzinnego) - jak sobie wyobrażaszegzekucję alimentów, i co z tego, że wyrok mówi do "rąk matki", kiedy taknaprawdę matka nie może nic z tym zrobić, ponieważ tu dłużnikiem/wierzycielembędzie/jest dziecko a nie matka.Każde działania dotychczasowe na rzecz dziecka były robione przez rodziców zuwagi na to, że dziecko było małoletnie a oni zgodnie z prawem byliprzedtsawicielami ustawowymi, zdolnymi do wywołania każdej czynności prawnej narzecz dziecka.pozdrawiam
Rodzice nie chcą łożyć na utrzymanie studenta...
Pierwsza rzecz-poczytajcie kodeks rodzinny i opiekuńczy-alimentyDruga rzecz-o owe alimenty można się domagać nie zależnie od szkoły.
Smutne pytanie
z punktu widzenia prawaCzy mieszkaliście w tym mieszkaniu, czy nie?bo wydaje mi się, że to będzie tutaj kluczowym zagadnieniem - tzn.czy można powiedzieć, że mieszkanie spełniało fukcje, którą kodeksrodzinny nazywa "zaspokajaniem potrzeb rodziny", czy też raczej dasię uzasadnić, że mieszkanie zostało kupione np. w celuinwestycyjnym?w tym drugim przypadku sytuacja byłaby o wiele korzystniejsza,przysługiwałoby Ci wtedy prawo do zwrotu nakładów - czyli pieniędzy,które wydałaś z majątku osobistego na majątek wspólny.z tym, że mieszkanie weszło już w skład waszego majątku wspólnegoraczej nie da się nic już zrobić, ale na pewno podczas podziałumajątku sąd musi uwzględnić "stopień przyczynienia się małżonków dojego powstania".kiedy była dokonana darowizna? może jeszcze nie jest za późno, zebyzałatwić sprawę ze skarbówką?(nie radzę ze złośliwości, tylko z życzliwości - weź sobie do sercamaksymę że nieuczciwość nie popłaca!)alimenty ustanowi sąd (może to zrobić od razu na rozprawierozwodowej!), to wcale nie musi być takie minimum, jeśli to mądrzerozegrasz.przy ustalaniu wysokości alimentów sąd weźmie pod uwagę dwaczynniki, dlatego to ważne, żebyś zgromadziła jak najwięcej faktówdziałających tu na Twoją korzyść:1. możliwości męża(zauważ, że chodzi o możliwości, nie o zarobki! może ma jakieśwykształcenie, kursy, szkolenia - coś, co przekonałoby sąd, że możezarabiać więcej, niż zarabia obecnie?)2. uzasadnione potrzeby dzieci(dlatego warto zbierać rachunki za - hmm nie wiem w jakim wieku sądzieci, więc nie wiem, czy szczepienia i przedszkole czy raczejpodręczniki licealne, na pewno wszystko, co przy waszej sytuacjimaterialnej jest rozsądnym wydatkiem, się nada)na pewno najlepiej będzie, jeśli pójdziesz z tym do adwokata.powinno być dobrze.pozdrawiam i życzę powodzenia
Weź Ty niuni pokaż Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy.Pan nie uzna dziecka? Buahahhaha, na wniosek matki dziecka sąd zlecibadanie DNA, ustali ojcostwo i zasądzi alimenty.
poszukuję prawnika-kodeks rodzinny
poszukuję prawnika-kodeks rodzinnyCzy znacie może w Krakowie godnego polecenia prawnika, chodzi mi o napisanie pozwu o alimenty.
Alimenty na dorosłe dziecko, rozdzielność majątkow
takie coś publikują-Najważniejszym aktem prawnym w tym względzie jest Kodeks rodzinny iopiekuńczy (k.r.o.) Przesłanką uzasadniającą powództwo o ustalenie,że obowiązek alimentacyjny wygasł jest: uzyskanie przez uprawnionegodo alimentów samodzielności, tj. możliwości samodzielnegozaspokajania usprawiedliwionych potrzeb (np. przez uzyskaniekwalifikacji pozwalających na zarobkowanie, uzyskanie majątkuprzynoszącego dochody wystarczające na pokrycie kosztów utrzymania),zmiana sytuacji rodzinnej (np. zawarcie związku małżeńskiego przezdziecko czy rodzeństwo uprawnione do alimentów, gdyż wówczasobowiązek alimentacyjny małżonka wyprzedza obowiązek innychzobowiązanych), nadużycie prawa przez uprawnionego do alimentów,który mógłby osiągnąć samodzielność ale złośliwie przedłuża okresnauki powtarzając klasy lub lata studiów, zmieniając szkoły,kierunki studiów albo nie uczy się i nie pracuje - nie jestsamodzielny, np. z powodu alkoholizmu lub narkomanii. Równieżdochody uzyskiwane przez dziecko z innych źródeł (np. stypendium)ograniczają zakres obowiązku alimentacyjnego rodziców, a w wypadkachsporadycznych mogą nawet ten obowiązek wyłączyć. SN w uchwale z dn.18 maja 1995 r. (OSN 1995, poz. 40) stwierdził, iż otrzymywanieprzez dziecko zasiłku dla bezrobotnych może, w zależności odokoliczności sprawy, być podstawą do uznania, że jest ono w stanieutrzymać się samodzielnie w rozumieniu art. 133 § 1 pkt 1 k.r.o2). Jeżeli alimenty zostały orzeczone sądownie, uchylić je lubzmienić ich wysokość może również tylko sąd. Do niego powinien sięPan zwrócić, aby doprowadzić do orzeczenia, iż obowiązekalimentacyjny wygasł.
alimenty od malżonka winnego - bezterminowo!
alimenty od malżonka winnego - bezterminowo!Ostatni wyrok trybunalu konstytucyjnego obala twierdzenie iż alimenty należąsię tylko przez 5 lat!WYROK TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGObap-psp.lex.pl/serwis/du/2006/0457.htmz dnia 11 kwietnia 2006 r.sygn. akt SK 57/04(Dz. U. z dnia 18 kwietnia 2006 r.)Trybunał Konstytucyjny w składzie:Marian Zdyb - przewodniczący,Wiesław Johann,Marek Mazurkiewicz,Andrzej Mączyński - sprawozdawca,Janusz Niemcewicz,protokolant: Krzysztof Zalecki,po rozpoznaniu, z udziałem skarżącego oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego,na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2006 r., skargi konstytucyjnej Andrzeja H. ozbadanie zgodności art. 60 § 1 i 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeksrodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59, ze zm.) w zakresie, w jakimobciąża małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia obowiązkiemalimentacyjnym nieograniczonym w czasie (o ile małżonek niewinny nie wstąpi wnowy związek małżeński), z art. 2 i art. 64 w związku z art. 31 ust. 3Konstytucji,orzeka:Art. 60 § 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy(Dz. U. Nr 9, poz. 59, ze zm.) w zakresie, w jakim stanowi, że wynikający zart. 60 § 1 tego kodeksu obowiązek dostarczania przez rozwiedzionegomałżonka, który został uznany za winnego rozkładu pożycia, środków utrzymaniadrugiemu rozwiedzionemu małżonkowi, nie wygasa wskutek upływu czasu, jestzgodny z art. 64 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RzeczypospolitejPolskiej i z nakazem urzeczywistniania zasad sprawiedliwości społecznejwyrażonym w art. 2 Konstytucji.* * *
alabama8 napisała:> Ostatni wyrok trybunalu konstytucyjnego obala twierdzenie iż alimenty należą> się tylko przez 5 lat!A kto tak twierdzil??????Sad tylko potwierdzil zgodnosc art.60 krio z konstytucja.> Art. 60 § 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy(...................), jest> zgodny z art. 64 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej> Polskiej i z nakazem urzeczywistniania zasad sprawiedliwości społecznej> wyrażonym w art. 2 Konstytucji.A art.60 Krio stanowi.Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłączniewinnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać oddrugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresieodpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościomzarobkowym i majątkowym zobowiązanego.§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładupożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnejmałżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonekwyłącznie winny obowiązany jest przyczynić się w odpowiednim zakresie dozaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby nieznajdował się w niedostatku.§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasaw razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdyzobowiązany jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnegorozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczeniarozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanieuprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.Z §3 wyraznie wynika, ze obowiazek alimentacyjny wobec wspolmalzonka wygasatylko w 2 przypadkach:1. W razie zawarcia nowego malzenstwa przez otrzymujacego alimenty.2. Po uplywie 5 lat (o ile zobowiązany jest małżonek rozwiedziony, który niezostał uznany za winnego rozkładu pożycia)SN nic tu nie zmienil.Wspolmalzonej uznany za winnego rozkladu malzenstwa i zobowiazany doalimentowania bylego wspolmalzonka bedzie placil do konca swoich dni (o ile niezostanie zawarte nowe malzenstwo przez alimentowanego)Wlasnie z tego powodu tak istotna roznica jest, czy rozwod orzeczono bezorzekania o winie (nie ma winnego), czy za wina obopolna (Oboje winni, a winnymusi placic, chocby drugi wspolmalzonek byl winny "w 98%" )). "2 %" winy, totez wina.-)))).Ja nie widze w tym wyroku zadnej sensacji.pozdr
Orzeczenie o winie jednego ze współmałżonków skutkuje obowiązkiemalimentacyjnym w przyszłości byłych malzonkow wobec siebie.Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy:Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie zostal uznany za wylaczniewinnego rozkladu pozycia i który znajduje sie w niedostatku, moze żądać oddrugiego malzonka rozwiedzionego dostarczania srodków utrzymania w zakresieodpowiadajacym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz mozliwosciomzarobkowym i majatkowym zobowiazanego.§ 2. Jezeli jeden z malzonków zostal uznany za wylacznie winnego rozkladupozycia, a rozwód pociaga za soba istotne pogorszenie sytuacji materialnejmalzonka niewinnego, sad na zadanie malzonka niewinnego moze orzec, ze malzonekwylacznie winny obowiazany jest przyczynic sie w odpowiednim zakresie dozaspokajania usprawiedliwionych potrzeb malzonka niewinnego, chociazby ten nieznajdowal sie w niedostatku.§ 3. Obowiazek dostarczania srodków utrzymania malzonkowi rozwiedzionemu wygasaw razie zawarcia przez tego malzonka nowego malzenstwa. Jednakze gdyzobowiazanym jest malzonek rozwiedziony, który nie zostal uznany za winnegorozkladu pozycia, obowiazek ten wygasa takze z uplywem pieciu lat od orzeczeniarozwodu, chyba ze ze wzgledu na wyjatkowe okolicznosci sad, na zadanieuprawnionego, przedluzy wymieniony termin piecioletni.Tyle kodeks. Druga strona medalu wygląda tak, że przy orzekaniu o winie sprawarozwodowa dłużej się ciągnie, powoływani są świadkowie, ogolnie mowiąc prane sąbrudy, bo sąd musi zbadac okoliczności np. zdrady, wypytuje o dość intymneczasem szczegóły, koszty sprawy również rosną. Koszty ponosi strona, którazostaje uznana za winną, w przypadku nie orzekania o winie - koszty rozkładanesą po połowie, ale są one niewspółmiernie niższe niż przy orzekaniu o winie.Oczywiście w każdym przypadku można prosić o zwolnienie z kosztów postępowaniasądowego.Acha - to o czym mowa powyżej dotyczy alimentów na współmałżonka. alimenty nadzieci to kwestia zupełnie odrębna i nie ma tu znaczenia orzeczenie winy,alimenty na dzieci przyznawane sa niezależnie od tego.W twoim przypadku, jeśli mąż odszedł bo znalazł sobie kochankę i to byłopowodem rozpadu małżeństwa, oczywiście możesz domagać się orzeczenia jego winy.Będziesz musiała to udowodnić, powołac świadków którzy zeznają kiedy poznał tępanią, na jakiej stopie była ich znajomość, itp.
Grał na uczuciach(macel kamba kibathi)z ZAIRU
Gość portalu: HSPS napisał(a):> Tak mi się skojarzył pewien reportaż z czasów głębokiego PRLu - traktował o> pewnym zawodowym kirowcy, który będąc często w trasie miał w różnych miastach> "narzeczone" no i z każdą miał prędzej czy później dziecko. One chciały> alimentów, on się migał. Po urodzeniu 5-tego dziecka okazało się (nie wiem czy> to prawda, telewizja kłamała (co jej chyba do dzisiaj nie przeszło)), że jeśli> ktoś wykaże, że ma co najmniej piątkę dzieci z pięcioma różnymi kobietami to> nie musi płacić alimentów. Wiem, że długo jeszcze fantazjowaliśmy na ten temat> -> do dzisiaj nie wiem czy to była prawda (w sensie prawnym) - czy ktoś z Was ma> cuś do czynienia z ... prawem (w sensie znajomości, a nie łamania)?;)))Wybacz że pozbawię cię złudzeń - kodeks rodzinny i opiekuńczy definiującobowiązek alimentacyjny nie określa "od ilu dzieci się nie płaci" ;))) Gwolijasności alimenty mogą być zciągane z człowieka do penej wysokości tzn pewnakwota (minimmalan która jest konieczna do przeżycia) nie może być zajęta. Słowemgdybyś płacił za 4 - może się okazać że na piąte nie ma z czego zciągnąćalimentów... W sumie za każde następne byś nie płacił. Przy odrobinie szczęściaprokurator by się nie przyczepił albo sąd nie posadził(bo niealimentacja jestprzestępstwem).Ale skoro traka tematyka cię interesuje to przytoczę pewną historię z Francjirodem. otóż klika/kilkanaście lat po II wojnie światowej mieli tam pewien problemz przyrostem naturalnym ;))) Wprowadzono zatem zasiłki dla rodzin wielodzietnychale rosły one w sposób geometryczny(sorry jeśli mylę pojęcia ale matematyka niejest moją najlepszą stroną). Pewien sprytny facet w czasie wojny w Algeriiprzyspodsbił/adoptował 100 (!) dzieci (i płacił alimenty). I nic w tym - dobreserce miał ;))) - ALE okazało się iż należny zasiłek wynosi dla niego w skaliroku tyle ile budżet przeciętnego departamentu (tak się bodajże nazywają weFrancji odpowiedniki naszych województw). Nie muszę chyba dodawać że trochę natym zarobił. Może nasz rząd też kiedyś wprowadzi taką politykę prorodzinną... ;)))
alimenty na pełnoletnie dziecko mikawi odpowiedz Hej :)Poczytaj wątek mikawi "wytyczne SN"forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=12305006tam znalazłam coś takiego:Osiągnięcie pełnoletności przez uprawnionego samo przez się nie wyłączaobowiązku alimentacyjnego.Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje obowiązek alimentacyjny rodzicówwzględem dziecka - zarówno zrodzonego w małżeństwie, jak i dzieckapozamałżeńskiego - jako indywidualny obowiązek matki i ojca dostarczania muśrodków utrzymania i wychowania. Obowiązek ten podlega regulacji specjalnej,uprzywilejowanej i jest wyrazem właściwej dla naszego ustawodawstwa rodzinnegozasady dobra dziecka.To szczególne unormowanie obowiązku alimentacyjnego polega na tym, że obowiązekrodziców dostarczania środków utrzymania i wychowania trwa dopóty, dopókidziecko nie zdobędzie, stosownie do swoich uzdolnień i predyspozycji,kwalifikacji zawodowych, czyli do chwili usamodzielnienia się, i to niezależnieod osiągniętego wieku (art. 133 § 1 kro). Uzyskanie pełnoletności nie zmieniasytuacji prawnej dziecka w zakresie alimentów, jeżeli dziecko pobiera naukę wszkole lub na uczelni i czas na nią przeznaczony wykorzystuje rzeczywiście nazdobywanie kwalifikacji zawodowych.W praktyce mogą występować różnorodne stany faktyczne, mające wpływ naistnienie obowiązku alimentacyjnego. Jeżeli np. czas pobierania nauki wydłużasię nadmiernie poza przyjęte ramy, gdy studiujący nie czyni należytych postępóww nauce, nie zdaje egzaminów i ze swej winy powtarza lata nauki w szkole lub nauczelni oraz nie kończy jej w okresie, przewidzianym w programie a ze względuna wiek i ogólne przygotowanie do pracy może ją podjąć, rodzice nie sąobowiązani do alimentowania pełnoletniego dziecka.Zamiar podwyższenia kwalifikacji zawodowych przez pełnoletnie dziecko pracującezawodowo także nie zawsze będzie rodzić obowiązek dostarczania mu środkówutrzymania przez rodziców. Istotne znaczenie powinna tu mieć okoliczność, czydotychczasowe przygotowanie zawodowe i nabyte wcześniej kwalifikacje pozwalająw pełni na samodzielne, regularne zarobkowanie, a więc na pokrycie własnychśrodków utrzymania.W razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów,budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa wcałości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 kc).Pełnoletnie dziecko, które w czasie studiów kilkakrotnie powtarza poszczególnelata studiów, albo też nie kontynuuje nauki oraz nie podejmuje pracy zarobkoweji z tego względu nie dysponuje środkami utrzymania, nie może domagać się ich odswoich rodziców. Także rezygnacja przez dziecko - w celu dokuczenia rodzicom -z pomocy stypendialnej udzielanej przez Państwo może być uznana za szykanę,która narusza zasady prawidłowego współżycia w rodzinie, a tym samym zasadywspółżycia społecznego.Ale w innym miejscu znalazłam jeszcze takie orzecznictwa SN:*Przy orzekaniu co do obowiązku alimentacyjnego w stosunku do dzieci, któreosiągnęły pełnoletniość należy brać m.in. pod uwagę czy wykazują one chęćdalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają nakontynuowanie nauki. (wyrok SN z 14.11.1997, sygn. akt: III CKN 257/97)*alimenty mogą przysługiwać, jeżeli uzdolnienia i ambicje dziecka, a także jegowytrwałość okażą się wystarczają, aby podjąć i kontynuować studia. Jednakżeobowiązek alimentacyjny może ustać w razie braku pozytywnych wyników. (wyrok zdnia 12.02.1999, sygn. akt: I CKN 499/97)*alimenty należą się, jeżeli dziecko zdobyło wprawdzie wyższe wykształcenie ima możliwość podjęcia pracy zawodowej, ale chce kontynuować naukę (wyrok SN z24.03.2000, sygn. akt: I CKN 1538/99);
Prosba mala,malutka
Zgodnie z art. 128 kro obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarępotrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych wlinii prostej (tj. osoby, które pochodzą jedna od drugiej bezpośrednio lubpośrednio – np. dziadek, ojciec, syn, wnuk) oraz rodzeństwo. Art. 129 kroobowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przedrodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższychstopniem przed dalszymi. Warto w tym miejscu przytoczyć orzeczenie SąduNajwyższego z dnia 18 czerwca 1948 r. (Lu C 385/48, OSN 1949, s. 80), zgodnie zktórym ciążący na rodzicach obowiązek utrzymania dzieci nie pozbawia dzieciprawa domagania się alimentów od dalszych wstępnych w przypadku, gdy rodzice niesą w stanie udzielać dzieciom wystarczających środków utrzymania.Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopierowtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta niejest w stanie zaspokoić potrzeb uprawnionego w całości albo w części lub gdyuzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jestniemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. Należy zauważyć, iż to nauprawnionym dochodzącym alimentów od zobowiązanego w dalszej kolejności spoczywaobowiązek wykazania, że zobowiązany w bliższej kolejności nie jest w staniezaspokoić jego potrzeb.pod warunkiem, że zobowiązany w bliższej kolejnościZ chwilą, kiedy osoba zobowiązana do alimentacji w bliższej kolejności nabywazdolność do zaspokojenia uprawnionego, gaśnie obowiązek alimentacyjnyzobowiązanego w dalszej kolejności.Obowiązek utrzymania i wychowania dziecka ciąży przede wszystkim na jegorodzicach. Oznacza to, że jeżeli jedno z rodziców nie żyje, obowiązek ponoszeniaw całości ciężarów związanych z utrzymaniem i wychowaniem dziecka spoczywa wzasadzie na drugim z rodziców. Dopiero gdy zostanie ustalone, że pozostałe przyżyciu jedno z rodziców nie jest w stanie w całości lub w części sprostać swoimobowiązkom względem dziecka i z tego powodu dziecko mogłoby znaleźć się wniedostatku - w grę wchodzi obowiązek dalszych krewnych, w tym rodziców jednegoz małżonków.Dochodzenie świadczeń alimentacyjnych w przedmiotowej sprawie powinno odbyć sięprzez złożenie pozwu o świadczenia alimentacyjne przeciwko rodzicom ojca. Pozewtaki powinien być złożony przed sąd właściwy miejscowo tj. sąd rejonowy właściwymiejscowo według zamieszkania pozwanego, czyli w niniejszym przypadku dziadków.Powództwo o alimenty można także wytoczyć według miejsca zamieszkania osobyuprawnionej. Pozew zwolniony jest od kosztów sądowych. Podstawę pozwu regulujeprzepis art. 128 i następne kro.kro=Kodeks Rodzinny i OpiekuńczyPozdrawiam
10 lutego mam sprawe i strasznie sie boje :(
Proszę o zapoznanie się z poniższymi artykułami:Kodeks Rodzinny:Art. 141. § 1. Ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się wrozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążąi porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. Zważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przezczas dłuższy niż trzy miesiące. Jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosłainne konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe, może ona żądać, ażebyojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków lub strat. Roszczenia powyższeprzysługują matce także w wypadku, gdy dziecko urodziło się nieżywe.§ 2. Roszczenia matki przewidziane w paragrafie poprzedzającym przedawniają sięz upływem lat trzech od dnia porodu.Art. 142. Jeżeli ojcostwo mężczyzny nie będącego mężem matki zostałouwiarygodnione, matka może żądać, ażeby mężczyzna ten jeszcze przed urodzeniemsię dziecka wyłożył odpowiednią sumę pieniężną na koszty utrzymania matki przeztrzy miesiące w okresie porodu oraz na koszty utrzymania dziecka przez pierwszetrzy miesiące po urodzeniu. Termin i sposób zapłaty tej sumy określa sąd.oraz Kodeks Postępowania CywilnegoArt. 754. Sąd może jeszcze przed urodzeniem się dziecka zabezpieczyć przyszłeroszczenia alimentacyjne związane z ustaleniem ojcostwa, o których mowa w art.141 i art. 142 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przez zobowiązanieobowiązanego do wyłożenia odpowiedniej sumy na koszty utrzymania matki przeztrzy miesiące w okresie porodu oraz na utrzymanie dziecka przez pierwsze trzymiesiące po urodzeniu. W sprawach tych termin do wytoczenia powództwa wynositrzy miesiące od dnia urodzenia się dziecka. Postanowienie sąd wydaje poprzeprowadzeniu rozprawy. Przepisy art. 733 i art. 753(2) stosuje sięodpowiedniooraz art. 733 i 753(2) Kodeksu op. cit.co do samych pytań to nie ukrywam, że nie wiem jakie zostaną tam zadane, gdyżTwoja sprawa jest pierwszą mi znaną taką, że kobieta jeszcze w ciąży ubiega sięo alimenty. Niemniej jednak jakbyś napisała przebieg oraz wynik tej sprawybyłbym wdzięczny.Co do powyższych artykułów to domniemywam, że pytania mogą być zadawane nasprawie takie, że będziesz musiała uwiarygodnić jego ojcostwo, przedstawićsytuację swoją materialną, itd. Ale tak jak na początku zaznaczyłem są towyłącznie moje domysły. Ponadto przeczytaj wezanie na sprawę, gdyż na tymwezwaniu zazwyczaj są wymienione dokumenty jakie masz jeszcze donieść.Czego jestem pewnien, ano że takie roszczenie jest możliwe, jest to świadczeniena rzecz matki dziecka, to zabiezpieczenie pieniężne podlega zwrotowi nawniosek domniemanego ojca, jeśli:a. w ciągu trzech miesięcy od dnia urodzenia się dziecka nie złożysz pozwu oustalenie ojcostwab. w związku z pkt. a - jeśli Twój pozew o ustalenie ojcostwa zostanieoddalony, czyli jeśli okaże się, że to nie On jest biologicznym ojcemto roszczenie nie podlega zwrotowi gdy dziecko urodzi się nie żywe - nawet nawniosek domniemanego ojca.pozdrawiam
zeznania konkubiny exa
Przede wszystkim Kornelko ciesz się, że mąż wziął sobie kobietęwykształconą, dobrze zarabiającą i na tyle naiwną, aby w sądzieświadczyć własnym podpisem, że utrzymuje Twojego byłego i za niegoświadczy alimenty oraz inne rzeczy w naturzePo co chcesz tamtej pani udowadniać, że kłamała odośnie swojegowkładu w świadczenia na rzecz Twojego dziecka?Zależy Ci na alimentach, czy na publicznych pyskówkach?Przede wszystkim napisz do sądu o przysłanie Ci wyroku wraz zorzeczeniam (koszt kilkanaście złotych).A później usiąź i napisz pismo do sądu SKUPIAJĄC się na tym conaprawdę WAŻNE, a więc:Przepisy dotyczące zasad i zakresu obowiązku alimentacyjnego zostałyokreślone w ustawie z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny iopiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.).Obowiązek alimentacyjny zgodnie z przepisami ustawy Kodeks rodzinnyi opiekuńczy, stanowi obowiązek dostarczania środków utrzymania, a wmiarę potrzeby także środków wychowania obciążający krewnych w liniiprostej oraz rodzeństwo (art. 128).Obowiązek alimentacyjny spoczywa na rodzicach dziecka, które niejest w stanie samodzielnie się utrzymać, chyba że dochody z majątkudziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania(art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Poza powyższymprzypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest ten, ktoznajduje się w niedostatku (art. 133 § 2 Kodeksu rodzinnego iopiekuńczego). Zarówno więc ojciec ślubny, jak też ojciec nieślubnymimo swych szczupłych dochodów nie zostaje zwolniony od obowiązkuświadczeń na rzecz każdego swego dziecka (zob. orzeczenie SąduNajwyższego z dnia 13 listopada 1934 r., sygn. akt C II 1610/34,PPiA 1935/4/283).Zgodnie natomiast z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionychpotrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwościzobowiązanego do alimentacji.Wykonanie zaś obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które niejest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać takżew całości lub w części na osobistych staraniach zobowiązanego o jegoutrzymanie lub wychowanie, jak stanowi art. 135 § 2 Kodeksurodzinnego i opiekuńczego.Obiektywnie rzecz biorąc, to zawsze „ ...) Zakres obowiązkualimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego zfaktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym iwłaściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochodybyłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważneprzyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie.” (wyrokSądu Najwyższego z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75).Rodzice jako zobowiązani do alimentacji dzieci winni dzielić z niminawet niezbędne środki własnego utrzymania, jak postanowił SądNajwyższy w swym orzeczeniu z dnia 1 lipca 1954 r., sygn. akt I CR214/54, BMS 1955/5 i wówczas to „ ...) Górną granicą świadczeńalimentacyjnych są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego(art. 135 § 1 k.r.o.), chociażby nawet w tych ramach nie znajdowałypokrycia wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego doalimentacji.” (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1972r., sygn. akt III CRN 470/ 71, GSiP 1972/9).To trzeba przytoczyć w piśmie, aby sąd wiedział, że ma do czynieniaz osobą uświadomioną.I dalej:
Mam pytanie - Alimenty
Tak, na marginesie to ja odeszła, bo jednak przerosła mnie sprawa facetaz "dorobkiem". NIe poniosłam żadnych kosztów rozstania, nie mieszkaliśmy razem,nie mieliśmy wspólnej kasy.A co do tej "kary", to po prostu mam takie wrazenie, czytając żądaniaalimentów. I nie chodzi mi o to, co sąd nakaże, ale o to co niektórzy chcądostać. Bo to często są rozbieżne kwoty i to nawet bardzo.Poza tym, jak patrzę na sytuacje reksi, to mam wrażenie że jej M, zostałukarany za odejście. Przecież w żadnym wypadku nie powinien płacić alimentów,wiekszych, niż dochody. A ona nie ma obowiązku jego utrzymywać. Ciekawe, czygdyby nie wzięła ślubu, to jej mąż też by miał takie wysokie alimenty? A żyłbypowietrzem, czy w noclegowni?. To chore.Pytanie ile jest takich osób. Bo pewnie jest ich trochę.Ciekawi mnie tez, ale wy raczej na to pytanie nie odpowiecie, co kierujenaszymi sądami. Na jakiej podstawie zasadzają alimenty. Czy wyrok byłby innygdyby sędzią był mężczyzna?. Bo przecież wszystko powinno mieć ręce i nogi. A unas jakoś wszystko stoi na głowie. NIby alimenty nie mogą chyba przekraczać 60%dochodów, a jak widać to jest fikcja, bo mogą i ponad 100%.Qrcze, jak se czyta kodeks rodzinny, to właściwoe wszystko jest takie iękne.Kazdy ma prawa i obowiązki. Ale ak przychodzi do rzeczywistości, to jakbyprzepisy przestały istnieć. I własciwie sprawa sprawie nie równa. jak ma sieszczeście i trafi się na sędziego ok, to alimenty będą na poziomie dającymgodne zaspokojenie potrzeb dziecka, a jak nie ma sie szczęścia, to alimenty sątakie, ze nie wiadomo na co je przeznaczyć, bo i tak na nic nie starczy.A jakby każdy sie kierował przepisami to było by tak pięknie. A jak mówi mójmąż utopia jest nierealna i mięlibyśmy raj na ziemi.Poza tym, czasami dochodzę do wniosku, ze prawników, deprawują już na studiach.Jak czasami dyskutujemy na jakieś tematy drażliwe ( kara śmierci, ciężkieroboty dla skazanych, aby zarobili na swoje utrzymanie, bo nie moge pojąć jakmożna wydawać na utrzymanie bandyty 1500 zł, a tyle rodzin cierpi biedę ), tomam wrazenie, że mojemu M wyprano mózg na studiach. Takie jest prawo i tak mabyć. A sędziego tłumaczy, że takie okoliczności, tak trzeba itd.Jedno muszę przyznać po tej dyskusji z wami i czytaniu waszych. Zaczęłam na tewszystkie sprawy patrzeć inaczej. Nie wszystko jest czarne i białe. raczej saróżne odmiany szarości. Tyle że jak się tego nie ma w swioim otoczeniu, toczłowiek nie zwraca na takie sprawy uwagi i może swoimi poglądami opartymitylko na teorii kogoś skrzywdzić i zrobić mu przykrosć ( mam nadzieję że jażadnej z was nie uraziłam, jeśli tak to niechcący i przepraszam ).Dlatego też, dziekuję za tzw "otwarcie oczu" na wiele spraw, które do tej porytraktowałam bardzo lekko.Mam nadzieję też że pozwolicie mi od czasu do czasu pomęczyć was różnymipytaniami, które wam mogą sie wydawać dziwne.Pozdrawiam Marta
Rozwód młodego małżeństwa
agatan32 napisała:Ich sytuacja materialna jest> następująca: on przed ślubem kupił mieszkanie na kredyt, którybędzie jeszcze> długo spłacać. Samochód służbowy. Drugi samochód, kupiony wtrakcie małżeństwa> dla niej, by mogła wygodnie dojeżdżać do pracy, zabrał jeji "wyprowadził" ją> z domu- tzn. dał do zrozumienia, że mieszkanie jest jego, a onajest tam> niemile widziana.W tym momencie koleżanka popełniła błąd, bo wprawdzie nie jestwłaścicielką mieszkania, ale ma prawo do mieszkania razem z mężem.(Zobacz kodeks rodzinny i opiekuńczy: Jeżeli prawo do mieszkaniaprzysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony dokorzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny.Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzeniadomowego.)Sugeruję jak najszybsze "wprowadzenie się" do mieszkania. O sposobiekorzystania z mieszkania, które jest własnością męża, zdecyduje sądw wyroku rozwodowym - mąż będzie miał motywację, żeby szybko doniego doprowadzić.Teraz> ona mieszka w wynajętym mieszkaniu w W-wie, na które jej nie stać,dalej> pracuje i studiuje, ale nie da się ukryć, że po prostu nie jest wstanie się> utrzymać. On o tym wie i świadomie nie pomaga jej finansowo.Małżonkowie - zgodnie z krio - mają równe prawa i obowiązki wmałżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocyi wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przezswój związek założyli.W normalnych warunkach realizuje się to poprzez wspólne kontobankowe, na które są wpłacane wynagrodzenia obojga, a decyzje obieżącym korzystaniu z konta powinni uzgadniać między sobą.Znowu krio: Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnympożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się dozaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenieza pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były wcałości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka.Koleżanka może więc założyć sprawę o alimenty lub w odpowiedzi napozew złożyć wniosek o zabezpieczenie powództwa na czas trwaniasprawy rozwodowej.No i teraz pomóżcie w kwestiach technicznych: czy ona może> zażądać alimentów od niego, będąc formalnie żoną?Jak opisałem powyżej - może.Nie stać jej w tej chwili na> jedzenie czy rachunki, więc wzięcie adwokata prawdopodobnieodpada, czy może> dać sobie radę sama, korzystając tylko z wiedzy zdobytej winternecie?Zdecydowanie tak.Nie wiem, czy to ma znaczenie- ona ma 25 lat,> on 34.Chyba tylko takie, że z racji młodego wieku jeszcze nie wie, że maokreślone obowiązki wynikające z małżeństwa, ale też duuużo praw.Trzeba je tylko znać.
Czy można się wyrzec dziecka po latach?
Zgodnie z art. 62 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 roku – Kodeksrodzinny i opiekuńczy (tj. (Dz. U. Nr, 9 poz. 59 z późn. zm.Ostatnia zmiana – Dz. U. z 2004 roku, Nr 162, poz. 1691) jeżelidziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływemtrzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, żepochodzi ono od męża matki. Obalenie tego domniemania może nastąpićtylko w drodze powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, którezaiteresowany (w tym przypadku mąż) może wytoczyć ciągu sześciumiesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przezżonę. Po upływie tego terminu powództwo zostanie na pewno oddalone.Obecnie jedynie prokurator może wytoczyć takie powództwo jeżeliuzna, że wymaga tego interes społeczny i osobiste dobro męża (art.86 kro).Zatem mąż niewiernej żony powinien złożyć wniosekdo prokuratury rejonowej o wszczęcie postępowania o zaprzeczenieojcostwa.Z doświadczenia wiem (a takich spraw widziałam sporo), że dowód zbadań DNA wykluczający ojcostwo męża, będzie miał bardzo istotneznaczenie w ewentualnym procesie i istnieje duża szansa na wygranądla męża w takim procesie.Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zawartym w uchwale z dnia zdnia 22 lutego 1980 roku, III CZP 6/80, były mąż matki nie możeskutecznie żądać zwrotu kwot wyłożonych przed zaprzeczeniem ojcostwana utrzymanie i wychowanie dziecka.W odniesieniu do zmiany nazwisk, to zgodnie z art. 45 ustawy z dnia29 września 1986 roku prawo o aktach stanu cywilnego (tj. Dz. U. z2004 roku, Nr 161, poz. 1688) w razie zaprzeczenia ojcostwa, wpisujesię do aktu urodzenia dodatkową wzmiankę. Na skutek zaprzeczeniaojcostwa domniemanie, że dziecko pochodzi od męża matki ulegaobaleniu, a ojcostwo dziecka jest nieustalone. Zmianie uleganazwisko dziecka. Jeżeli w chwili urodzenia dziecka matka nosiłanazwisko męża, brzmienie nazwiska dziecka nie ulega zmianie, mimozaprzeczenia ojcostwa, i jest identyczne z brzmieniem nazwiska mężamatki, mimo że dziecko nosi nazwisko matki, a nie jej męża.I jeszcze:Zgodnie z artykułem 67 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżelidziecko urodziło się po upływie sto osiemdziesiątego dnia odzawarcia małżeństwa, a przed upływem trzechsetnego dnia od jegoustania lub unieważnienia, obalenie domniemania ojcostwa możenastąpić tylko przez wykazanie niepodobieństwa, żeby mąż mógł byćojcem dziecka. Takie niepodobieństwo można wykazać przez to, że wtzw. „okresie koncepcyjnym” czyli okresie, w którym dziecko zostałopoczęte, nie współżyli Państwo ze sobą, co więcej nie mogliPaństwo ze soba współżyć ponieważ np. nie miało miejsca w tym czasiewspólne zamieszkiwanie, albo zachodziły inne przesłanki szczególne,takie jak np. niezdolność do współżycia czy niezdolność do poczęciadziecka (bezpłodność). Na tego typu okoliczności powołać się należyw pozwie o zaprzeczenie ojcostwa.Co do dowodów z badań biologicznych (grupowego badania krwi, badaniakodu DNA), to władny je zarządzić jest jedynie sąd na wniosekstron. To sąd nakazuje przeprowadzenie dowodów oraz wskazujeplacówkę, w której zostanie ona przeprowadzona.Przeprowadzanie tych badań przed rozpoczęciem procesu byłoby tylkoniepotrzebną stratą pieniędzy przez strony zainteresowane.To tyle prawo.Co do rozwodu z winy męża.Nie ma szans.Mąż w sądzie może powiedzieć, że poznanie prawdy w sprawie wrobieniago w ojcostwo było dla niego takim szokiem, że żona jest obecnie dlaniego: wstrętna, obca, wroga i obmierzła.Że nigdy nie zawarłby z nią związku małżeńskiego, gdyby niewiadomość o tym, że zostanie ojcem.Jeśli mąż zajmie się tą sprawą z należytą starannością, wyrok będzienastępujący:Rozwód bez orzekania o winie, żadnych alimentów na cudze dziecko,alimenty na wspólne dziecko, zero alimentów na żonę, podział majątkuzgodny z wniesionym nakładem stron.Uczciwości pani nie komentuję.
aplikacje;7650;pobierz
pytanie do znudzenia co kupic za 30k pln