Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-vii-k-5-15-sad-rejonowy-w-bielsku-podlaskim-z-2015-02-25.html
Timestamp: 2018-09-21 06:44:30+00:00
Document Index: 89897001

Matched Legal Cases: ['K 5/15 ', 'K 5/15\n', 'K 5/15\n', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 244', 'art. 624']

Orzeczenie VII K 5/15 Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim z 2015-02-25
VII K 5/15
VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Hajnówce
Marcin Mosiołek
Joanna Koszel
Sygn. akt VII K 5/15
Dnia 25 lutego 2015 roku
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VII Wydział Karny z siedzibą w Hajnówce
Przewodniczący: SSR Marcin Mosiołek
Protokolant: Joanna Koszel
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 06 i 25 lutego 2015 roku w Hajnówce
sprawy z oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Hajnówce
E. G. syna J. i W. z domu A.
urodzonego dnia (...) w H.
W dniu 06 listopada 2014 roku około godz. 09:20 w miejscowości Z. gm. H., na drodze publicznej kierował samochodem osobowym marki P. o nr rej. (...) czym nie zastosował się do orzeczonego przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VII Wydział Karny z siedzibą H. za sygn.. akt VII K 189/10 z dnia 15 marca 2011 roku zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 5 lat,
tj. o czyn z art. 244 kk
1. Oskarżonego E. G. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 244 kk skazuje go i wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności.
2. Zwalnia oskarżonego od opłaty i kosztów sądowych, obciążając nimi Skarb Państwa.
W dniu 06 listopada 2014 r. około godziny 9:20, E. G. kierował samochodem osobowym marki P. nr rej. (...). Jechał z miejscowości H., w kierunku miejscowości N.. Przejeżdżając przez wieś N. został zauważony przez funkcjonariusza policji asp. J. B., który pełniąc wówczas służbę, prowadził kontrolę prędkości poruszających się pojazdów. J. B., który znał oskarżonego i wiedział, że może posiadać zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, udał się za samochodem marki P. i zatrzymał go w miejscowości Z.. Następnie wylegitymował i sprawdził kontaktując się z dyżurnym KPP H., czy zatrzymany posiada uprawnienia do kierowania pojazdami. Okazało się, iż kierujący samochodem osobowym E. G. nie zastosował się do orzeczonego wyrokiem z dnia 15 marca 2011 roku przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VII Wydział Karny z siedzibą w H. za sygn. akt VII K 189/10 zakazu prowadzenia pojazdów na okres 5 lat.
Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił w oparciu o następujące dowody:
Zeznania świadka J. B. (k. 29v, k. 50 – 50v), notatkę urzędową (k. 1), odpis prawomocnego wyroku (k. 3), kartę karną (k. 9), notatnik służbowy (k. 55).
Oskarżony E. G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W toku dochodzenia odmówił składania wyjaśnień (k. 27). Na rozprawie zaś wyjaśnił, że w dniu 06 listopada 2014 r. poprosił kolegę o imieniu B., aby zawieść złom i makulaturę do miejscowości P.. Kiedy jechali samochodem we wsi N. zostali zatrzymani przez policjanta. Oskarżony wyjaśnił, że nie kierował wówczas samochodem, gdyż miał kierowcę o imieniu B., zaś w samochodzie znajdował się również jego znajomy J. M.. Według oskarżonego próbował tłumaczyć to policjantowi, jednakże policjant nie chciał tego słuchać i nie widział nawet, że w samochodzie jest jego kierowca (k. 49v).
Okoliczność popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu nie budzi wątpliwości w świetle zgromadzonych dowodów.
Zeznania świadka J. B. wskazują, iż świadek ten zatrzymał w dniu 06 listopada 2014 roku około godz. 09:20 do kontroli drogowej samochód osobowy marki P., którym kierował znany mu służbowo E. G.. Jechał on wówczas sam, nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem, zaś po sprawdzeniu w komputerowej bazie danych okazało się, iż posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W związku z tym mężczyźnie zakazał dalszej jazdy, zaś pojazd został przekazany osobie przez niego wskazanej, zaś kontrolowany został poddany badaniu stanu trzeźwości (k. 29v). Na rozprawie świadek potwierdził te zeznania. Przytoczył ten sam przebieg zatrzymania oskarżonego. Wskazał, że wie, iż oskarżony był już wcześniej zatrzymywany przez innego policjanta tj. I. M.. Wskazał również, iż kilka dni przed przesłuchaniem go w charakterze świadka na rozprawie znowu zatrzymywał oskarżonego, który kierował samochodem pomimo zakazu. Pytany na okoliczność czy w samochodzie był ktoś jeszcze stwierdził, że oskarżony w tym samochodzie był z pasażerem. Następnie stwierdził, że nie pamięta ile osób było w samochodzie. Dopytywany na tę okoliczność wskazał zaś, iż mógł się pomylić, gdyż oskarżonego zatrzymywał już trzykrotnie. Nie mniej jednak stanowczo wskazał w swoich zeznaniach, iż samochodem kierował oskarżony, jego to widział za kierownicą samochodu, on też wysiadał zza kierownicy po zatrzymaniu. Według świadka oskarżony nic też nie mówił, aby ktokolwiek inny kierował tym samochodem. Według świadka nikt inny nie mógł nim kierować tylko oskarżony (k. 50 – 50v).
Notatka urzędowa z dnia 06.11.2014 r. wskazywała na zatrzymanie oskarżonego w tym dniu o godzinie 9:20 w miejscowości Z.. Wskazywała, iż oskarżony nie posiadał uprawnień do kierowania, policjant sprawdzał czy posiada on zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, a po potwierdzeniu tego faktu pojazd przekazano osobie wskazanej przez kierującego (k. 1). Te same okoliczności wynikają z zapisu notatnika służbowego (k. 55v). Dowody te potwierdzały treść zeznań świadka J. B. odnośnie czasu i miejsca zatrzymania oskarżonego, który według tych dokumentów kierował wówczas samochodem.
Jak wynika z wglądu w akta sprawy sygn. akt. VII K 59/15, o czyn z art. 244 kk, która wpłynęła do tut. Sądu w dniu 26.02.2015 r. oskarżony został również zatrzymany przez J. B. kiedy kierował samochodem osobowym marki P. w dniu 22 stycznia 2015 r.
Wyjaśnienia oskarżonego, który nie przyznał się do zarzucanego mu czynu budziły wątpliwości. Oskarżony zaprzeczył jakoby kierował samochodem, jednakże złożył nielogiczne wyjaśnienia, które miałyby wskazywać, iż policjant zignorował jego słowa, że samochodem kieruje inna osoba, czego po tych słowach miał mimo to nie widzieć kierowcy. Według oskarżonego policjant miałby nie sprawdzić tej okoliczności, co wydaje się być niedorzeczne, w sytuacji gdy powodem kontroli miało być podejrzenie kierowania przez oskarżonego z naruszeniem zakazu sądowego. Ponadto funkcjonariusz policji nie miał żadnych powodów aby ignorować słowa oskarżonego i nie dokonać sprawdzenia okoliczności, na jakie wskazywał zatrzymany, gdyby faktycznie w ten sposób tłumaczył się na miejscu kontroli. Oskarżony zaś nie miałby powodu do wychodzenia z samochodu i pozwalania na legitymowanie go przez policjanta, gdyby policjant zatrzymał do kontroli drogowej samochód kierowany przez zupełnie inną osobę.
Z tych też przyczyn Sąd nie dał wiary zeznaniom świadków B. G. i J. M.. Świadek B. G. nie był w stanie podać dokładnej daty zdarzenia, wskazał, że policjant nie podchodził do samochodu, gdyż siedział w radiowozie. Według świadka to oskarżony podszedł do policjanta, po jakimś czasie wrócił i po jego powrocie jak gdyby nigdy nic pojechali dalej do miejscowości P.. Wersja ta była nie tylko sprzeczna z zeznaniami policjantów, lecz również z wyjaśnieniami samego oskarżonego, który wskazywał, że policjant początkowo stał na ulicy, a dopiero później siedział w samochodzie (k. 49v). Podobnie zdawkowe były zeznania J. M., który wskazał jedynie, że samochodem kierował zeznający przed nim świadek, zaś oskarżony jedynie wysiadł i poszedł do policjanta, po czym wrócił i pojechali dalej (k. 53v – 54).
Zeznaniom tym nie można było dać wiary. Wyraźnie świadkowie byli skoncentrowani na stwierdzeniu faktu, że samochodem nie kierował oskarżony. Poza tym ich zeznania były zdawkowe, pozbawione szczegółów, a ponadto nielogiczne. Świadkowie nie wiedzieli, dlaczego samochód został zatrzymany przez policję. Sprzecznie z zeznaniami policjanta podali, że po kontroli udali się dalej, w dalszą drogę. Nie wskazywali na żadne okoliczności przyczyn kontroli, podając, iż po powrocie do samochodu oskarżony nic nie mówił. Świadków tych oskarżony zgłosił już na etapie rozprawy. Nic wcześniej nie wspominając, że nie przyznaje się do winy, gdyż samochodem kierował ktoś inny, co wskazuje, iż taką linię obrony oskarżony przyjął dopiero po wezwaniu go na rozprawę.
Nie było podstaw do uznania, że zeznania tych świadków podważają wersję podawaną przez asp. J. B., który fakt zatrzymania oskarżonego, jego kontroli i sprawdzania faktu posiadania zakazu sądowego udokumentował notatką urzędową i złożył na tę okoliczność stanowcze zeznania. Przyjmując natomiast wersję podawaną przez oskarżonego i potwierdzaną przez zgłoszonych przez niego świadków należałoby przyjąć, iż policjant zatrzymał oskarżonego i w żaden sposób nie zweryfikował jego słów, że ten ma kierowcę i nie kierował samochodem. Tymczasem świadek J. B. kategorycznie stwierdził, że oskarżony nic nie mówił na miejscu kontroli, że samochodem kierowała inna osoba, co też według świadka byłoby zresztą niemożliwe, gdyż widział dokładnie kto kieruje samochodem.
Zachowaniem swoim oskarżony zrealizował znamiona czynu z art. 244 kk. Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności, prowadzenia pojazdów, wstępu do ośrodków gier i uczestnictwa w grach hazardowych, wstępu na imprezę masową, obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, nakazu opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami, zakazu zbliżania się do określonych osób lub zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Przestępstwo to może być popełnione wyłącznie umyślnie, w każdej z postaci przestępczego zamiaru, przy wykazaniu, iż sprawca miał świadomość obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów (postanowienie SN z dnia 5 lutego 2009 r., II KK 254/08, LEX nr 486550, postanowienie SN z dnia 20 marca 2014 r., III KK 416/13, LEX nr 1444607, Prok.i Pr.-wkł. 2014/6/6).
Prowadząc pojazd mechaniczny w dniu 06 listopada i kierując nim drogą publiczną oskarżony niewątpliwie dopuścił się czynu z art. 244 kk. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 15 marca 2011 roku sygn.. akt. VII K 189/10 orzeczono wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres 5 lat. Wyrok ten stał się prawomocny z upływem dnia 28.03.2011 r., a zatem zakaz ten obowiązywał oskarżonego w dniu 06.11.2014 r. Z tego też sprawę zdawał sobie oskarżony, który sam przyznał, że wiedział, iż ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów (k. 49v).
Działanie oskarżonego niewątpliwie było umyślne. Zdawał sobie sprawę z posiadania zakazu prowadzenia pojazdów. Miał też świadomość konsekwencji wynikających z naruszenia zakazu, był już bowiem za takie czyny skazywany i odbywał kary pozbawienia wolności. Nie było też podstaw do kwestionowania winy oskarżonego, który nigdy nie leczył się z powodów jakichkolwiek problemów psychiatrycznych.
Wymierzając oskarżonemu karę w wysokości 6 miesięcy pozbawienia wolności, należało uznać, że zachowanie oskarżonego cechowało się dość znaczną społeczną szkodliwością. Oskarżony bowiem trzykrotnie skazywany z art. 244 kk. Jednakże pomimo tego, jak również pomimo odbywania kar pozbawienia wolności ponownie dopuścił się podobnego przestępstwa. W tych realiach kara 6 miesięcy pozbawienia wolności jest adekwatna do społecznej szkodliwości czynu i nie przekracza stopnia jego winy. Spełnia też pozostałe dyrektywy sądowego wymiaru kary.
Nie było żadnych podstaw do warunkowego zawieszenia tej kary, ze względu na brak pozytywnej prognozy kryminologicznej wobec oskarżonego. Wywiad środowiskowy jakiego zasięgnięto wskazuje, iż oskarżony posiada negatywną opinię związaną z uprzednim nadużywaniem alkoholu.
Mając na uwadze sytuację skazanego, który na rozprawie wskazał, że jest bezrobotny i wykonuje jedynie prace dorywcze, Sąd w oparciu o art. 624 § 1 kpk zwolnił oskarżonego od opłaty i kosztów sądowych.