Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/04/posiedzenie-komisji-ustawodawczej-w.html
Timestamp: 2018-06-21 17:58:40+00:00
Document Index: 63108681

Matched Legal Cases: ['art. 21', 'Art. 136', 'art. 28', 'art.103', 'Art.103', 'art. 28', 'art. 28', 'Art. 28', 'art. 103', 'art.103', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 32', 'art.103', 'art. 45', 'Art. 45', 'art. 37', 'art 103', 'art.103', 'art.103', 'art. 45', 'art.103', 'art,28', 'art.28', 'art 103', 'art.103', 'art.103', 'art.145', 'art. 401', 'art.103', 'art.103', 'art.28', 'art. 103', 'art.28', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 6', 'art. 18', 'Art. 6', 'art. 103', 'Art.28', 'art. 6', 'art. 18']

Zawieszenie emerytury: Posiedzenie Komisji Ustawodawczej w Senacie
Komisja Ustawodawcza godz. 11.00,
Rozpatrzenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12)
dotyczącego ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Link do strony Senatu: TU
Autor: Zyzka o 08:38:00
Co to znaczy: rozpatrzenie wyroku TK,dlaczego zajmuje się tym Senat i jakie mogą być reperkusje takiego zajmowania się?Czy to czasem nie tylko formalność prawna i nieoficjalna konkluzja typu:znowu Sejm nam podsunął gniota prawnego z POleceniem podpisu,a my jak ślepe, POsłuszne kury POdpisaliśmy,ale cóż my możemy,taka jest POlityka, i na tym koniec?Tak to widzę,niestety.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 09:30
Ten wpis to POlityka.najwyrażniej brak zajęcia !
Anonimowy,Ty to,jak widać,masz kupę zajęć,i to nie POlitycznych.
No co wy?Przecież tu żadnej POlityki nie ma i nie było.Ot,po prostu kompetentni posłowie,zebrali się i podjęli ustawę,że po spełnieniu warunków do otrzymania emerytury można dalej pracować i pobierać emeryturę.Logiczne w cywilizowanym świecie?Jak najbardziej.No,ale PO jakimś czasie,ci sami kompetentni POsłowie,oczywiście zupełnie nie POlitycznie,spotkali się i zabrali emerytom prawa do pobieranie emerytury jeśli nie zwolnią się na jeden dzień.To wszystko zupełnie,ale to zupełnie niePOlitycznie.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 14:34
Komisja ma na celu pomóc emerytom, aby nie musieli biegać po Sadach i ostatecznie odpowiedzieć : czy należą się zaległe, czy też nie.
Moi drodzy emeryci, co Wy tak boicie się tej POLITYKI - przecież całe nasze życie to polityka, a tylko jej jakość zależy od ludzi, wybranych przez nas, z narodu ...... Pamiętajcie też KTO WSPIERA TO PO ???? to ten idący z każdym PSL......
Pytanie z jakiego powodu komisja senacka zajmuje się wyrokiem TK. Tym wyrokiem nie trzeba się zajmować tylko go prawidłowo wykonać bez szukania furtek jak go zinterpretować tak aby jak najmniej osób dotyczył.Nie wierzę w to by działali na korzyść emerytów. Wyrok TK był zaskoczeniem i teraz stoi kością w gardle rządzącym.
Maria 12 kwietnia 2013 11:15
Zgadzam się !! w państwie prawa wyroki TK są wykonywane, a nie przerabiane przez rząd ...
Czy już lenistwo wśród niektórych blogowiczów jest tak wielkie, ze nie chce się sięgnąć po teksty artykułów omawiających inicjatywę senacką łopatologicznie. Komisja ma opracować projekt ustawy rekompensacyjnej .Wykonanie wyroku TK /patrz powyższy wpis/ jest równy czekaniu na pieniądze nawet kilka lat/czołganie nas po sądach/ Mówią że ustawa rkompensacyjna pozwoli nam odzyskać pieniądze nawet przed wakacjam parlamentarnymi/
As 10 kwietnia 2013 12:03
Pisali o tym wczoraj w rzepie, ale nie czytałem i nie mam dostępu do internetowego wydania http://www.rp.pl/artykul/808811,997959-Emeryci-ciagle-czekaja-na-swoje-pieniadze.html
A ja wierzę, że odzyskamy nasze emeryckie pieniądze. Trzeba mieć nadzieję
Dziękuję wszystkim, którzy pomagają emerytom w odzyskaniu swoich zaległych emerytur..
Baszka 10 kwietnia 2013 12:29
Podobno TK stwierdzając, że przepis jest niezgodny z konstytucją (jak nasz), daje równocześnie termin (chyba max=pół roku), do kiedy sejm ma poprawić złe prawo, w międzyczasie może funkcjonować jeszcze przepis uznany za niezgodny z konstytucją... Czyli sejm dzisiaj powinien zaproponować przepisy naprawcze do naszej ustawy(chyba)
Anonimowy 10 kwietnia 2013 13:28
tu jest temat posiedzenia komisji senackiej, a nie sejmu
Jot z Pomorza 10 kwietnia 2013 17:06
Proces legislacyjny, który zaczyna się inicjatywą ustawodawczą (dzisiejsze posiedzenie Komisji Ustawodawczej Senatu) jest omówiony i przedstawiony w kolorowym schemacie TUTAJ
Warto przez 40 min wysłuchać (do oglądania jest niewiele) obrad dzisiejszego posiedzenia - w naszej sprawie od godz. 12:38 do godz. 13:18 Adres podała Barbara o 15:00.
Baszka niekoniecznie.Z inicjatywą uchwalenia nowej nowelizacji -ustawy może wystąpić również Senat i widać to robi.
Oczywiście po wszystkich nazwijmy to "perturbacjach" Sejm aby nowa ustawa obowiązywała musi być przegłosowana w Sejmie.Następnie musi ją podpisać Prezydent.Następnie opublikowana w DZU. i od tego czasu Alleluja.
Oby tylko tak było.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 13:15
Przepraszam wszystkich za mój wpis na temat dzisiejszego posiedzenia w naszej sprawie.
PRZYKRO MI ALE JA TO WIDZE W CZARNYCH KOLORACH to będzie tak JAK PREZYDENT PRZED KAMERAMI OBIECAŁ NAM ŻE NIE POZWOLI ZABRAĆ a póżniej nie miał cywilnej odwagi w oczy powiedzieć co zrobi.
TO są kłamcy którzy nie mają szacunku dla NAS EMERYTÓW a dowodem jest też ZŁE traktowanie NAS przez sądy!
Przepraszam obym się myliła. Pozdrawiam. Krysia
Może nas zadziwią, jak nie no cóż działamy dalej Irena
Anonimowy 10 kwietnia 2013 13:26
Przed chwilą Senat przyjął uchwałę o podjęciu inicjatywy ustawodawczej w naszej sprawie (oglądałam on-line obrady komisji ustawodawczej, bardzo merytoryczne), teraz wszystko w rękach Marszałka Borusewicza jak szybko wyznaczy drogę do przygotowania projektu nowej ustawy (zupełnie nowej), albo nowelizacji ustawy istniejącej,przy współpracy z MPiPS, pozdrawiam Anna
Pan marszałek nie widział niczego w rozdawaniu nagród, bo należą się za pracę, więc napewno pomoże odzyskać zawłaszczone emerytury,wszak jest człowiekiem honoru
Chyba nie bedzie czekal ,zaraz wybory Parlametu Euro a my coraz silniejsi i jest nas wiecej na blogu zx
Anonimowy 10 kwietnia 2013 13:35
No więc tak. Z trudem, ale wysłuchałam dzisiejszego posiedzenia Senatu. Będziemy czekać, bo dopiero zostaną podjęte działania legislacyjne i marszałek Senatu wyznaczy komisję, która będzie nad tym pracować, cyzelować ... Może komisje do komisji itd., itd. Do kiedy nie wiadomo. A w ogóle co ma Senat do wyroku Trybunału?! Halina W.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 14:51
ma inicjatywę ustawodawczą w sprawach wykonywania wyroków TK, Anna
Krysia 10 kwietnia 2013 15:38
Ale to co już mamy to nasze? Czy mogą zmienić tzn zabrać? Bo dla nich wyrok TK nic nie znaczy
Aż się boję tej "komisji" będą przeciągać w czasie i udawać że coś robią dla nas bo zbliżają się wybory do parlamentu. Gdyby było inaczej to by nie zwlekali wiedząc że są coraz większe odsetki.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 13:50
Jak rozumiem nie wstrzymuje to odwołań do Sądów, Irena
Ciekawe jak do tego będzie się miała kasacja?
Anonimowy 10 kwietnia 2013 14:16
Bardzo,bardzo mi brakuje rozważan pana Krzysztofa pozdrawiam Ina
No właśnie,zamilkły również mądrale,które ciągle coś miały przeciw wypowiedziom i radom pana Krzysztofa.Jak widać teraz nie mają nic do powiedzenia.Pozdrawiam.T.R.
Każdy ma rozum i niech myśli, bo krytykować jest łatwo
Maria 10 kwietnia 2013 16:21
Brak mi mądrych i rzeczowych interpretacji PANA KRZYSZTOFA - może się odezwie ? Bo ci co tak Go krytykowali nie mają teraz nic do powiedzenia .....
Panie Krzysztofie, dlaczego Pan zamilkł - mnie również brakuje Pana wypowiedzi - dyskusja była bardziej merytoryczna i ciekawie było Pana wypowiedzi czytać! Mam nadzieję, że się Pan odezwie - pozdrawiam Elzbieta
Pan Krzysztof napisze jak będzie uważał,że należy coś dodać,jest mądry i oczytany,nic się nie zmieniło,.uważam,że jak będzie miał jakieś informacje napewno podzieli się z nami
Anonimowy 10 kwietnia 2013 16:30
Panie Krzysztofie pozdrawiamy Pana i małżonkę !!! Brak nam Pana .
Anonimowy 10 kwietnia 2013 15:00
proszę posłuchać sprawozdania z posiedzenia senatu
nasza sprawa od 12min38sek.
Dzięki za podpowiedz.Już wysłuchałam.
Ktoś napisał pod artykułem rp.pl
"Realizacja nowej inicjatywy ustawodawczej będzie kosztowała znacznie mniej niż koszty rozpraw sądowych które obecnie inicjuje ZUS"
sporo w tym prawdy. skoro np 25 tys emerytów założyły sprawy w sądach to jest to bardzo dużo koszt faktyczny + koszty alternatywne (spowolnienie innych spraw w sądach). To jest dla gospodarki koszt. Chyba wreszcie rządzący zrozumieli, że lepiej będzie wypłacić te 750 mln zaległych niż zablokować sądy pozwami na miesiące czy lata
Anonimowy 10 kwietnia 2013 18:56
To ja napisałam Bożenna K /bok/
To trochę niepoważne, a co obraził się P. Krzysztof, wziął swoje zabawki i poszedł do innej pisakownicy. Może na starość dziecinniejemy?. Ma ponoć ten sam problem co reszta emerytów. Wypowiadał się i był aktywny z własnej woli, więc nie bardzo rozumiem o co chodzi, a może chce grona proszących- Krzysztofie wróć. Pewnie że byłoby lepiej jakby się udzielał nadal, w więc Krzysztofie wróć.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 15:10
Prośba o zaprzestanie pisania pod adresem pana Krzysztofa. Przykro to czytać. Odezwie się kiedy uzna to za stosowne.
Anna 10 kwietnia 2013 16:34
Anonimowy to Ty zabierz swoje zabawki i wróć do piaskownicy, a Pan Krzysztof napewno się odezwie.
Podczas wysłuchiwania posiedzenia Senatu, zwróciłam uwagę na wypowiedź, chyba prowadzącego. Padło pytanie: dlaczego kwota zaległości rośnie zamiast się zmniejszać. Stwierdzono, że to przez odsetki, wobec czego przytomnie zauważono, że nie należy z tym zwlekać. Halina W.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 17:18
Pan przewodniczący był bardzo zdziwiony,że kwota zaległości rośnie zamiast maleć naturalnie wraz z odchodzeniem z tego świata zusowskich wierzycieli.Oglądałam i mam pewność,że dobrowolnie ZUS pieniędzy długo nie odda.Mam tylko nadzieję na korzystne wyroki sądów.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 19:13
Prowadzący odwołał się do biologii
Tak, czekają .....
Anonimowy 10 kwietnia 2013 15:53
Do Hanny1 z 14.31 : To jest niegrzeczne co napisałaś. Zastanów się gdzie Ty byłaś,że dopiero po wyroku TK włączyłaś się do walki o swoje. Ja już czekam na kasację, a zatem ta uwaga,że najlepiej nic nie robić - bardzo pasuje do Ciebie. T.R.
I co,będziecie tak kopać leżącego?Przecież się przyznała,że źle napisała i przeprosiła.Oj nieładnie.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 16:44
TR, też czekam na kasację.Napisz coś więcej lub podaj maila.
Aż się boję co wymyślą w Senacie, nie jestem optymistycznie nastawiona, jeszcze bardziej zagmatwają sprawę
Jot z Pomorza 10 kwietnia 2013 17:19
Zamiast karmić strach, proszę nacisnąć TUTAJ , następnie "Komisja Ustawodawcza (150) - 10.04.2013 r.", wysłuchać od godz. 12:38 do godz. 13:18 i racjonalnie wyrobić sobie zdanie na ten temat.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 08:35
Do Jot : Pan doktor ( pierwszy występujący jako ekspert ) , zaproponował od razu trść przepisu - bardzo logiczna i dobrą . Na to od razu zaprotestował przedstawiciel MPiPS - że to nie może byc , bo konieczne sa ustalenia co do zakresu osób.... L.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 17:23
Optymistyczne w tym posiedzeniu komisji było to,że nikt nie powiedział,że wyrok TK nie działa wstecz.Wszyscy uważali,że pieniądze zaległe się należą,tylko ZUS nie wie jak wypłacać.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 17:38
I w obliczu narastających odsetek należy się spieszyć. H.W.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 19:22
Bardzo ciekawy jest ten wątek o odsetkach, przewijający się w dyskusji na Komisji Senatu. Jest to wskazówka aby w odwołaniach do SO nie pomijać kwestii odsetek. Jeżeli nawet SO nie uwzględni tego żądania, to być może będzie możliwość uzyskania odsetek na mocy tej ustawy rekompensacyjnej. Wtedy będzie można wznowić takie żądanie.
Maria Z 11 kwietnia 2013 09:23
Co do odsetek w SO, to niektóre sądy pozytywnie się do nich ustosunkowują, tylko w pozwie trzeba wyrażnie tych odsetek dochodzić. ZUS od tych pozytywnych dla emerytów wyroków składa apelacje - to już norma, ale nie wolno się poddawać i PILNOWAĆ TERMINÓW oraz korzystać z rad P. Krzysztofa, są bezcenne.
DO TR z 15:53. Przepraszam ja za szybko wysłałam ten tekst, bez zastanowienia. Nie chciałam być niegrzeczna. Zaraz prosiłam o jego usunięcie. Walczę również w sadach i dzisiaj dostałam odmowę na pismie z SA. Uzasadnienie wyroku tak mnie wkurzyło, że napisałam bez zastanowienia ten wpis. Pozdrawiam Hanna1
Pani Hanno1 ! Czy oglądała Pani Posiedzenie senackiej komisji ustawodawczej ? Tam Pan Prezes mówił coś o "biologii" , ze niby emerytów czekajacych na pieniądze ma byc coraz mniej - myslę , że jak bedą przysyłali w dalszym ciagu emerytom takie pisma jak Pani , to emeryci sie bedą wkurzali , tak , jak Pani (bo trudno sie nie wkurzyć ), to może wtedy zadziałać "biologia ". Może własnie o to komus chodzi...
Optymistycznie to wygląda i jeżeli ustawa wejdzie w życie, to pewnie wypłata zaległych nastąpi na wniosek. A ciekawe co z tymi co przegrali w sądach.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 19:31
A co z nami tzn. tymi co przeszli już to "piekło".
Ja się odwołałam w październiku 2011 r. - byłam dwa razy w Sądzie: Sąd Okęgowy (czułam się jak skazaniec) i Sąd Apelacyjny.
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z sądami.
Kto nas przeprosi, kto da nam jakąś rekompensatę za ogromny stres, i stres naszych rodzin.
Ja też się zastanawiam co będzie z tymi co przegrywają z sądach czy znowu będziemy musieli przez to przechodzić i pozwalać na upokorzenia. Panie Boże nie pozwól żebyśmy przechodzili ponownie przez to piekło.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 19:15
Można przypuszczać, że osoby, które teraz przegrają w sądach po uchwaleniu ustawy rekompensacyjnej będą mogły odzyskać wyrównanie świadczenia na wniosek. Wszystko zależy od regulacji, jakie w tej ustawie zostaną zawarte.
Ja miałam sprawę w marcu 13 r w SA i przegrałam to mam nadzieję że też wystarczy tylko wniosek. I już nie będą nas dzielić na Przed i PO. Wiem że nadzieja to matka .... .
Przedstawicielka ZUS na Komisji podała, że do ZUS wpłynęło 25 tys. wniosków o wznowienie postępowania w sprawie wznowienia wypłaty świadczeń oraz wyrównania zaległych. Przedstawiciel Ministra Pracy podał szacunkową kwotę tych wypłat. Wnioski o wznowienie postępowania do ZUS składały i te osoby sprzed 8 stycznia 2009 i te osoby po 8 stycznia czyli kwota ta uwzględnia wszystkich emerytów sprzed 1 stycznia 2011 r. - logicznie rozumując. Można było jednak odczuć, że pomysł zwrotu zaległych świadczeń tylko na wniosek i na dodatek wraz z odsetkami nie za bardzo spodobał się Ministrowi, który jąkał się i stękał, jak też przedstawicielce ZUS.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 08:37
26000 wniosków
Dorota Bartosiewicz 10 kwietnia 2013 18:30
od godziny 12.38
Do Hanny1: Mnie również trochę poniosło,przepraszam. Podajmy sobie łapki na zgodę. Jednak te walki w sądach mają na nas zły wpływ. Pozdrawiam. T.R.
Czy ktoś z Poznania otrzymał decyzję odmowną z ZUS?
Ja otrzymałam dzisiaj informację o rewaloryzacji a już myślałam, że odmowę. Czytam ten blog i żyję nadzieją, że jakoś się to rozwiąże. Koszty rozpraw sądowych też są kosztowne dla kasy Państwa, ale czy w tym wszystkim jest jakaś logika.
Zasiliłam wczoraj konto adminki bo chcę, żeby ten blog mógł dalej funkcjonować
za kilka dni otrzymasz odmowną, ze mną też tak było Anna
No "pojechał"pan przewodniczący (już staruszek) po emerytach,wspominając o kosztach,liczył,że maleją ze względu na "biologię".
Fajnie ,że podjęli jednogłośnie inicjatywę legislacyjną,ale nie czekajmy na szybki tryb,składajmy zaskarżenia do sądów-może tam będzie szybciej... Tym bardziej,że rząd nie jest zaiteresowany tematem... Anna.M.
PO uchwaleniu ustawy rekompensacyjnej-wszystkie osoby które wygrały,przegrały w sądach oraz osoby które nie składy spraw do sądu na wniosek i tak otrzymają wyrównanie zaległych emerytur od dnia 01.10.2011 do dnia 22.11.2012.Tak jak to miało miejsce z wypłatą bieżącą emerytur od dnia 22.11.2012 na wniosek zainteresowanego.ZUS przy wypłacie nie brał pod uwagę wyroków sądowych. I tak będzie teraz wszyscy uprawnieni otrzymaja wypłatę nie będzie teorii przed 2009 i po 2009r.
Jak to interpretują sądy,gdyby tak było to ZUS nie wypłacił by nikomu bieżących emerytur.Natomiast co do zaległych w obecnej chwili nikomu nie zapłaci ZUS pomimo pozytwnego wyroku.Trzeba cierpliwie na ustawe rekompensacyjną.Wyroki sądów pozytywne i czy negatywne nic nie zmienią.Koniec kropka.
Nie do końca jest to prawdą. Prawomocne wyroki sądów ZUS - czy mu się to podoba czy nie - musi wykonać.
Mało tego i wykonuje.Fakt,że straszy kasacją ,mam nadzieję,że do czasu.
Proszę podać przykład komu wypłacili zaległe.
Jak by tak było to wiele osób gdzie sprawy mają przegrane (oddalone) nie otrzymały by dotej pory bieżacej emerytury.
Do Kr.Racja. Musimy się trzymać razem.Trochę ochłonęłam. Wiedziałam jaki jest wyrok SA, mimo to, po przeczytaniu przysłanego mi uzasadnienia wzrosło mi ciśnienie . Z natury jestem bardzo opanowana ,ale czytając bzdurne argumenty sędziów /najprawdopodobniej jest to gotowiec/trudno nie mieć zawrotu głowy.Pozdrawiam ponownie Hanna1
Trochę spokoju na bieżąco otrzymuje Pani Emeryturę.Przyjdzie czas otrzyma Pani Zaległe.
Wyrok SA i uzasadnienie jest Pani do niczego potrzebny.I tak ZUS wypłaci zaległe dopiero po uchwalenie ustawy rekompensacyjnej wszystkim którzy pobierali emeryturę kontynuując zatrudnienie w okresie którym można było realizować czy to przed 2009 rokiem czy po 2009.
Wszyscy zostaną potraktowani jednakowo tak jak z zapłatą bieżącej emerytury. Wynik rozpraw nie jest brany pod uwagę przez ZUS.Wszyscy otrzymają zaległe.
Jeżeli szczęśliwie doczekają !!!
"Wszyscy otrzymają zaległe" - wątpię.
Moje zaufanie do ustawodawcy wynosi 0%. Uzasadnienie wyroku SA jest potrzebne do złożenia kasacji. Tylko droga sądowa (potem ETPCz) daje jakąś nadzieję na odzyskanie zaległego świadczenia, a nie "peudozamierzenia" rządzących.
Na uchwalenie ustawy (czy też zmian do już istniejącej) niezbędna jest zgoda rządu, a dokładniej Vincenta, a on jej nie wyrazi i będzie miał tzw. społeczne poparcie.
Ja tez podzielam watpliwosci,gdyby byla wola wyplaty to droga od ministerstwa do ZUS poszedlby nakaz. Wymysla jakis procent i to niezbyt duzy a to zamknie droge roszczen przed ETPCz, a ci ktorym po wyroku ZUS wyplacil beda zwracac roznice. W 2011 wierzylam w Prezydenta i laskawosc jego znana. Bardzo chce sie mylic.
Na podstawie wyroku TK MPIPS powinno wydać rozporządzenie dotyczące wypłatę zaległych emerytur a nie bawić się w kotka i myszkę - a nuż się uda.
Wszystkie dotychczasowe "posunięcia" czy "zamierzenia" rządzących są co najmniej dziwaczne.
ZUS utrzymuje, że wyrok TK działa tylko "do przodu" ale gdy uchwali się ustawę, to wyrok będzie jednak działał i "do tyłu". I po co te prawne łamańce ?
Przecież wszystko można było załatwić i to zgodnie z prawem. Należało przyjąć wykładnię SN co do terminu działania wyroku TK, wydać decyzję administracyjną na podstawie 145a Kpa i "po krzyku".
Ale najprostrza droga była dla rządzących nie do przyjecia, trzeba było szukać możliwości oszwabienia chociaż części emerytów, przeczołgania ich przed sądami, żeby się innym odechciało a po drodze trochę tych staruchów wymrze i "pseudooszczędności" gotowe.
I pomysleć, że tak postępuje państwo wobec swoich obywateli, że państwo jest tak opresyjne i tak "chachmęciarskie", że zachowuje się jak krętacz.
Jot z Pomorza 10 kwietnia 2013 22:37
Krys, jestem podobnego zdania jak Ty, że wypłata zaległych powinna po wyroku TK odbyć się sprawnie, bez zabawy w kotka i myszkę, jednakże załatwienie sprawy nie mogło polegać na wydaniu rozporządzenia, gdyż rozp. jest wydane na podstawie konkretnego artykułu jakiejś ustawy.
Jednocześnie uważam, że wypłata zaległych "na wniosek" - na podstawie ustawy, która powstaje - jest zbędnym nawiązaniem do ustawy emerytalnej, wg której prawie wszystko jest "na wniosek" . Wypłata zaległych powinna nastąpić bez zbędnej zwłoki - z urzędu.
Gdy w 1997 r. uchwalono ustawę o zrekompensowaniu okresowego niepodwyższania płac [...], ówczesny Minister Pracy i Polityki Socjalnej wydał rozporządzenie w sprawie spisów osób uprawnionych [...]. Zakłady pracy sporządzały spisy; nie załatwiali tego pracownicy uprawnieni do rekompensaty.
W obecnej sytuacji jest znacznie prościej - "spisy" uprawnionych są w ZUS-ie.
Jot z Pomorza 10 kwietnia 2013 23:03
Uzupełnię swoją myśl. Jakaś inicjatywa pozostanie po stronie SPADKOBIERCÓW "zawieszonych" emerytów, o których ustawodawca powinien pomyśleć.
W ustawie "rekompensacyjnej" z 1997 r. jest taki przepis:
"Spadkobiercy uprawnionych odbierają rekompensatę w instytucji, o której mowa w art. 21 ust. 2, po uprzednim okazaniu prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po osobie uprawnionej."
Xenefont o/Olsztyn 11 kwietnia 2013 04:36
...a ja dodam jeszcze,że w "Ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 17 grudnia 1998 r" stoi napisane:
"Art. 136.
3. Roszczenia o wypłatę świadczeń, o których mowa w ust. 1, wygasają po upływie 12 miesięcy od dnia śmierci osoby, której świadczenia przysługiwały, chyba że przed upływem tego okresu zgłoszony zostanie wniosek o dalsze prowadzenie postępowania." Pozdrawiam
Do Jot : Bardzo mądra wypowiedź .
Do Hanny1 : Czy mogłaby Pani przytoczyc tutaj , jak SA uzasadnił , że się nie należy ? L.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 10:12
Przemyślenia Jot są bardzo dobrą odpowiedzią na "biologię" przywołaną przez prowadzącego posiedzenie Komisji Ustawodawczej Senatu:)
Anonimowy 11 kwietnia 2013 16:24
Z ta "biologią " , to byłoby śmiesznie , gdyby nie było tragicznie. Tak , jakby sie niektórzy zdziwili , że od 01.10.2013 "biologia" nie zadziałała... To może poczekajmy , aż zadziała...Trzeba przyznać , że ZUS pomaga tej biologii , jak może. Dba o mocne wrażenia , których dostarcza nieustannie. A nuż ktoś dostanie apopleksji . Ktoś tu juz pisał o zawale i paru "zejściach ". Jest bezdyskusyjne , że juz od 16.12.20101r. zawieszeni sa pod wpływem długotrwałego stresu (podwyższony poziom kortyzolu - hormonu stresu ). A kazdy mądry lekarz potwierdzi , że stres jest największym zabójcą. No , i jest problem ze staruchami. W Holandii "rozwiązali " to dalekowzrocznie....
Masz na myśli uspokajające środki roślinne?
nie tylko, w Holandii , z tego , co wiem , zalegalizowali nie tylko "uspokajające środki roślinne " , ale równiez e...... , czyli "dobrowolne ", " na życzenie " "odchodzenie " "niepotrzebnych ludzi".
Anonimowy 10 kwietnia 2013 21:52
Czy ktoś mi powie czy należy wpisywać do odwołania do sądu kwoty roszczenia ?
A 10 kwietnia 2013 22:00
Maria Z 11 kwietnia 2013 09:41
Należy, chociaż ZUS póżniej w apelacjach do SA liczy po swojemu.
Anonimowy 10 kwietnia 2013 22:02
Należy-dziś składałam i urzędniczka przyjmująca zwróciła na to uwagę,że "jast dobrze"
Anonimowy 10 kwietnia 2013 22:16
Też podzielam wszystkie Państwa wątpliwości. Jedynie co mnie pociesza, to że rosną odsetki i to zostało zauważone na dzisiejszym posiedzeniu Senatu. Zwrócono uwagę, że wskazana jest szybsza praca nad tą ustawą. Halina W.
AW 10 kwietnia 2013 22:23
Odsetki ustawowe - to najlepsza teraz lokata kapitału
Anonimowy 10 kwietnia 2013 22:59
Podobno dobrze jest, jeżeli jeszcze ludzie się dziwią, o zdrowotność tu chodzi :) Odsłuchałam jeszcze raz obrad Senatu w naszej sprawie. I dziwię się! Przecież te wszystkie biura legislacyjne wiedziały, że trzeba nam wypłacić zaległe. To było dla nich jasne.Głowią się tylko w jaki sposób mają te wypłaty przebiegać. Ustalanie ustaw, które coraz mniej mają wspólnego z prawem i logiką, zakrawa na sabotaż rządzących lub bezmierną arogancję z głupotą do spółki. Jak się teraz mają wszystkie negatywne wyroki wszystkich ,,niezależnych i niezawisłych''sądów (SO i SA) do dzisiejszych ustaleń, które były znane już wcześniej? Jak? H. W.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 06:45
Jacy posłowie takie prawo; ważne jest tylko to co "wybrańców narodu" dotyczy. W ustawie o wykonywaniu mandatu posła/senatora poprawki o niemożności łączenia emerytury z dietą nie wprowadzili. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia; tym osobnikom wstyd jest obcy.
No właśnie . Przy rozmowach z posłami na temat odebranych emerytur należy im zadawać za każdym razem pytanie , czy i oni , nie mogą łączyć? To rzedzywiście ciekawe , że bez problemu uchwalili art. 28 , a sobie jakoś zapomnieli wstrzymać wypłatę emerytury. A jak to jest z senatorami ?Czy maja oni prawo do łączenia diety senatorskiej z emeryturą?
Anonimowy 10 kwietnia 2013 23:30
To na jakiej podstawie w chwili obecnej ci złodzieje jeszcze trzymają nasze zaległe emerytury? I proszę mi nie pisać o cierpliwości. Dokładnie wiedzieli, że ustawa w/g której zawieszono nam emerytury jest niekonstytucyjna a mimo to zabrano nam nasze pieniążki, czy ktoś za to odpowie? Czy nas za to przeproszono? Nie! Ale nas "czołgają" po sądach i robią wszystko, by wypłatę odwlec w czasie.....banda złodziei. O czym jeszcze będą debatować? Emerytury nie spadły nam z nieba ale trzeba było na nie zapracować i są to nasze odłożone pieniądze, z których nas okradziono. Za każdy dzień zwłoki mają nam zapłacić odsetki, tak jak my byśmy zapłacili za zwłokę..
Tereso ! Masz w sobie okropnie złą energię !!
Pomyśl że jesteś w tej "wybranej" grupie która może pracować i pobierać emeryturę. No bo chyba gdybyś się zwolniła chociaż na 1 dzień to by cię już do pracy nie przyjęli ....
Zamiast cieszyć się że "miałaś farta" i cichutko siedzieć robiąc po woli to co należy / odwołania, kasacje, /ty się "indyczysz". Kobieto - nie doczekasz z takimi emocjami swoich pieniędzy....
Anonimowy ! A kto ty , że tak strofujesz? Kaznodzieja sie znalazł.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 18:19
Pani Tereso głowa do góry.Koniec z siedzeniem cichutko jak myszki pod miotłą. Myślę, że anonim z 8:32 powinien zaczerwienić się ze wstydu po uszy za to co napisał. Skończyły się czasy kiedy emerytem pomiatano ponieważ nie znał się na niczym. W obecnych czasach emeryci to zupełnie inni ludzie. Jestem z Panią. Też Teresa.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 21:38
Anonimie z 8.32 :nie wszyscy nadal pracują,są też tacy,co odeszli z różnych względów:co nie zmienia faktu,że ukradzione pieniądze nam się należą!Długo byliśmy pokorni,to już ponad rok!!!
Agnieszka - Warszawa 11 kwietnia 2013 07:36
JAK NAM ZWRÓCĄ ZALEGŁE TO JA I CAŁA MOJA RODZINA GŁOSUJE NA PO. TEŻ TAK ZRÓBCIE, 26 TYSIĘCY EMERYTÓW I ICH RODZINY TO WYJDZIE Z 200 TYS ELEKTORATU!!!!!
Anonimowy 11 kwietnia 2013 09:30
Baszka 11 kwietnia 2013 12:12
Oj, to chyba na tej zasadzie, co nam PO obiecuje;). Czyli my teraz na blogu piszmy ile to głosów PO zarobi dając nam szybko i bez zbędnych formalności zaległe emerytury, a przy urnie kazdy decyduje o swoim głosie. Czyli wg hasła realizowanego przez polityków: LUDZIE, RÓBTA MI DOBRZE, BO NIKT WAM NIE OBIECA TYLE CO JA!!!
Anonimowy 11 kwietnia 2013 07:53
co ty pleciesz za bzdury,przecież to senatorowie PIS przetarli szlak,gdyby nie oni dzisiaj nie byłoby o co walczyć
AGNIESZKA - WARSZAWA 11 kwietnia 2013 09:08
ALE TO OD SENATORÓW PO ZALEŻY CZY USTAWA REKOMPENSACYJNA PRZEJDZIE!!!
jak nie może przejść skoro znamy wyrok TK,wystarczy zastosować się do wyroku TK, a nie utrudniać jak robi to rządząca ekipa,w końcu chyba żyjemy w państwie prawa nie uważasz
To dzięki tak myślącym i robiącym jak Agnieszka mamy to co mamy- obiecanki PO-psl, a ich wykonanie? to sami wiecie- krętactwa rządzących i włóczęga po sądach... należy wyciągać realne, a nie medialne wnioski ....
Agnieszka - Warszawa 11 kwietnia 2013 10:25
TO WINA FEDAK I PSL!! PO TERAZ NAM ZWRÓCI CO PSL ZABRAŁ!!
Ale też zasługa Fedak, że w 2009 roku zaczęto płacić emerytury osobom
które spełniły warunki: wiek i staż pracy bez konieczności zwalniania się z pracy. Było to dla nas dobrodziejstwem. Moim zdaniem to nie wina p.Fedak że nam odebrano świadczenia tylko min.finansów i wielkiej imprezy EURO. na co pewnie poszły nasze emerytury.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 19:23
Agnieszko zagłosuj na złodziei a Twoim dzieciom i wnukom...OJ, BĘDZIE SIE WIODŁO..
Tylko dlatego, że oddadzą to co nam się należy poprzedzając naszą bytność czołganiem po sądach miałabym postąpić niezgodnie z tym co obecnie myślę.
Czasy przekupstawa Agnieszko minęły bezpowrotnie - zastanów sie nad tym co piszesz - tutaj nie ma coś za coś.
Co do niekonstytucyjności. W uzasadnieniu negatywnego wyroku z SA w Gdańsku / jestem z przed 2009r i nowe przeliczenie miałam po odwieszeniu w 2009r/ podkreślono,że TK w wyroku z 13.11.2012r.K/2/12 nie stwierdził niekonstycyjności przepisu art.103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Przepis jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa, a to wg sądu mnie nie dotyczy. Dobrze ,że ograniczyłam roszczenie , gdyż wg tego sądu zapewne nic by nam się nie należało.Pozdrawiam Hanna1
No i sensowne tłumaczenie.
Wszyscy sprzed I 2009 r. nie ponosili żadnego "ryzyka" bo wiedzieli że ustawa nie pozwala pobierać świadczenia i pracować / bez zwalniania się / a jednak naliczali to świadczenie - sami sobie taką decyzję podejmowali..
Tylko ci co PO RAZ PIERWSZY zdecydowali się naliczyć emeryturę jednocześnie pracująć - zaufali rządowi - i ci są "stratni" bo mogli pracować i dopiero po zakończeniu pracy / za 4- 5 lat / mogli naliczać sobie emeryturę PO RAZ PIERWSZY z wyższą kwotą bazową niż w roku 2009 r.
I TO ONI SĄ NAJBARDZIEJ POSZKODOWANI!!!!!!!
Do Hanny 1 : A jezeli Pani spojrzy na decyzję o wstrzymaniu wypłaty emerytury , to jaka tam jest podstawa prawna? Art.103a?
Anonimie 8:38,
"Sensowne " tłumaczenie piszesz.To powiedz mi,gdzie był "sens" jak po wejściu przepisów w 2009.r.ZUS powiadamia ludzi,ze jak złożą wnioski to ZUS będzie wypłacał świadczenie ???. Mało tego WYPŁACAŁ
Dla ścisłości jestem tą z 2009
Maria 11 kwietnia 2013 09:59
Anonimowy piszesz bzdury, wyrok TK nie podzielił emerytów, to zrobiły rządowe media, a póżniej sądy.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 10:28
Przy zawieszeniu emerytury w 2011r powołano się na art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010
Do Anonim z 8.38
Co za brednie piszesz nie da się tego czytać widzisz tylko SWÓJ czubek nosa. A jak uważasz że ci z PRZED to siłą zmusili ZUS do wypłacania nam emerytury?
Zastanów się i nie podnoś ciśnienia bo NIE MASZ RACJI!! WSTYD!!!
Ula05 11 kwietnia 2013 19:47
Hanno 1,
W naszych decyzjach wydawanych po wprowadzeniu ustawy o emeryturach kapitałowych ZUS okreslił, że wydaje ją z urzędu na mocy art. 28 cytowanej ustawy. Nie wskazał żadnego przepisu prawnego ustawy o emeryturach i rentach z FUS mającego zastosowanie.
Podał, że ma zastosowanie ustawa z dnia 17 grudnia 1998r.o emeryturach i rentach z FUS.
Jednakże zgodnie z wyrokiem SN z dnia 19 lutego 2007r - sygn.akt I UK 266/06 sąd stwierdził, że "ie mozna uznać za prawidłowe podanie podstawy prawnej decyzji powołania sie przez organ rentowy na całą ustawę z dnia 17 grudnia 1998r o emeryturach i rentach z FUS bez wskazania konkretnego przepisu tej ustawy"
Praktykę tę organ stosuje wydając decyzje, w szczególności te na wniosek.
Ula05 12 kwietnia 2013 19:24
Art. 28 dotyczy oczywiście ustawy o finansach publicznych a nie ustawy o emeryturach kapitałowych - przepraszam.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 09:00
Dobrze, lecz ja po odwieszeniu emerytury również zaufałam rządowi ,że nie wejdzie w moje prawo materialne. Wcześniej prawnicy informowali mnie ,że odwieszonej emerytury nie można już zabrać. Tutaj problem tkwi również z zadziałaniem nowych przepisów wstecz. Dotychczas żadnej grupy społecznej tego nie zrobiono. Hanna1
Anonimowy 11 kwietnia 2013 09:09
Ma Pani rację . Czym sie rózni zaufanie ubezpieczonego , któremu ZUS ustalił , że spełnia warunki wieku i stażu przed 2009 r., żeby móc przejsć na emeryturę , ale emeryt nie przeszedł na nia właśni dlatego ,że musiałby sie zwolnic z pracy - przeszedł na emeryturę dopiero po usunięciu art. 103 2a , od zaufania emeryta , który zabdał mozliwość przejścia na emeryturę po ra zpierwszy w r.2009 i od razu na nią przeszedł? Jeden i drugi tak samo zaufał Państwu , i poniósł takie same skutki wstrzymania wypłaty emerytury.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 10:37
Przeszłam na emeryturę w czerwcu 2009 dlatego że wyszła taka ustawa która mi na to pozwoliła.Wcześniej spełniałam warunki wieku i stażu, bo już w 2007 ale chciałam pracować i niczego nie składałam.Nie rozumiem po co niektóre osoby składały wnioski wcześniej przed 2009 skoro chciały pozostawać w pracy.
Nie możesz patrzeć na sprawę tylko ze swojego punktu widzenia.
Fakt jest faktem,że ludzi zrobiono w "konia"czy Ci się to podoba czy nie???
Państwo prawa nie powinno się tak zachowywać.Nie o to walczyliśmy.
Do anonima z 10.37 :dlatego,że obawiały się zwolnień przy okazji resrukturyzacji zakładów pracy;obawiały się zmian w przepisach o możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę,obawiały się swego stanu zdrowia (lepiej mieć naliczoną emeryturę i zawieszoną,niż nie otrzymać jej wcale lub w wieku 67 lat... )-czy to takie trudne do zrozumienia? Anna M.
Do anonimowego z 9:01. Przykro minie mam przy sobie dokumentów. napisze po południu. Z tego co pamiętam,zawieszając mi emerytuę powołują się na art.103a. Pozdrawiam Hanna1
Prosze sprawdzić , to ważne.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 12:03
Czekam na informacje od Hanny1.
i znowu zaczynacie dzielić na tych sprzed i po ,komu zależy na mąceniu.Wychodzimy chyba na prostą, a tu takie bzdury,wstyd Irena
Mariusz 11 kwietnia 2013 09:30
Z GP .. napawa optymizmem..
http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/696580,emeryci_dostana_zalegle_wyplaty_emerytur_dzieki_senatorom.html
Przyjmijcie Państwo za pewnik. Nie ma emerytów sprzed i po. To są zwykłe rozgrywki. Artykuł 103a był i jest od początku niekonstytucyjny, ale arogancja władzy większa. H.W.
Do anonimowego z 8:50. napisałam w skrócie o 8:25. Głównie argumentują tym,że pierwsze naliczenie miałam w 2007r i ponieważ wtedy podlegałam pod poprzednie przepisy zarzut naruszenia prawa materialnego jest bezzasadny. Nic nia dało moje dodatkowe pismo o wypłacie wznowionej obecnie emerytury. Również nie wzięto pod uwagę, że sądownie miałam przeliczoną emeryturę wg nowej stawki bazowej w 2009r.oniżyć musiałam wskażnik. Przeliczono mi zresztą tylko część socjalną. Hanna1
Do Pani Hanny1 i Barbary - poniżej : TRybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucja art. 28 , a nie 103a.
Ula05 11 kwietnia 2013 23:43
Dziwne są "wybiegi sądów.
ZUS zawieszał a właściwie wstrzymywał wypłatę, z urzędu, na podstawie art. 28. i dokonał tego dla wszystkich pobierających świadczenie niezależnie od tego czy po raz pierwszy mieli naliczane emerytury w roku X czy Y .
Teraz wielki problem bo TK uznał, że przepis na podstawie którego ZUS wydał wówczas decyzje, jest niekonstytucyjny.
Z tego czego dokonują obecnie sądy miałoby wynikać, że dla świadczeniobiorcy z roku X decyzja wydana na podstawie art. 28 jest decyzją wydaną na podstawie przepisu niezgodnego z konstytucją a dla tego z roku Y takiego znaczenia nie ma .
Dlaczego więc dla ZUS w 2011r. byliśmy wszyscy równi a teraz ???
Dlaczego teraz organ nie działa z urzędu?
A gdzie tutaj jest równośc obywateli wynikajaca z art. 32 Konstytucji?
Wiga 12 kwietnia 2013 08:15
Popieram! Gdyby uchylając art.103a ust.2 nie zamieścili w tej samej ustawie regulacji zawartej w art. 45 /Art. 45.
o której mowa w art. 37, o warunkach pobierania świadczeń/ to dzisiaj nie byłoby dyskryminacji przez sądy części emerytów o których mowa w tym art./45/ Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 12 kwietnia 2013 11:52
Panie Ulo05 i Wigo ! Pozdrawiam , pozwolę sobie wtrącić 3 grosze. Od 8.01.2009 art 103 ust 2a został usunięty z porządku prawnego. Gdyby działanie tego art. zawieszono czasowo , lub uprzedzono , że za jakiś czas art.103 ust. 2a może być przywrócony do Ustawy , ubezpieczeni musieliby to wziąść pod uwagę przed podjęciem decyzji. Ale i tak mieliby prawo oczekiwać , że przywrócony artykuł będzie obowiązywał osoby , które po raz pierwszy złożą wniosek o emeryturę od dnia jego ponownego wejścia w życie , gdyż , jak wywiódł w uzasadnieniu Trybunał Konstytucyjny , wymóg rozwiązania stosunku pracy bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury , jest w rzeczywistości warunkiem nabycia tego prawa , który ubezpieczony musi spełnić tylko jeden raz. Jeżeli ubezpieczony nabył już skutecznie prawo do emerytury bez rozwiązania stosunku pracy w okresie , kiedy ten wymóg nie obowiązywał , to ustawodawca nie może go obciążyć tym wymogiem później.
Ula05 12 kwietnia 2013 19:20
Anonimie musisz pamiętać, że po pierwsze sądy prowadzą postępowanie mająć na uwadze SENTENCJĘ WYROKU anie jego UZASADNIENIE.
Po drugie kiedy TK uznał, że warunkiem nabycia prawa do otrzymywania świadczeń emerytalnych jest konieczność rozwiązania stosunku pracy.
Twoje rozważania anonimie nie są dla mnie zrozumiałe.
Wiga 12 kwietnia 2013 19:55
Anonimie ustawodawca uchylając art.103a ust.2 z ustawy o e i r z fus i zawierając w art. 45 ww regulację tym samym usunął przeszkodę, która stała na drodze wszystkim emerytom, którzy przed 8 .01.2009r nabyli prawo do emerytury. Przypominam prawo do emerytury powstaje ex lege i nie ma na to wpływu rozwiązanie stosunku pracy.Rozwiązanie stosunku pracy/obow. wtedy ryzyko emerytalne/ było warunkiem do uzyskania świadczenia emerytalnego jakim jest wypłata emerytury. Nasze emerytury były zawieszone na podstawie art.103a ust 2 w którym było zawarte to ryzyko. To ryzyko ustawodawca zniósł od 9 stycznia 2009r. i jak wynika z przepisów także wobec tych sprzed.Więc nie może być czegoś takiego jak emeryci przed i po.Jest to jawna dyskryminacja.Wszyscy w tym okresie jednakowo skorzystaliśmy z tego, że nie obowiązywało ryzyko emerytalne jakim jest "rozwiązanie stosunku pracy" aby otrzymać wypłatę emerytury. Dla mnie kluczowym jednak jest to , że jeżeli TK uznał art,28 ustawy o em. kapit. za niekonstytucyjny to tak jakby nasze emerytury nigdy nie były zawieszone.A więc się nam należą. Pozdrawiam Wiga
Mam taką samą sytuację jak Pani Hanna1. Zus w decyzji o wstrzymaniu w pkt.2 ....z urzędu od 1.10.2011r., zgodnie z art.28 ustawy o zmianie ustawy o Finansach Publicznych...(Dz. U. nr 257 poz. 1726) .
a na końcu napisali: Wypłata emer... podlega zawieszeniu, gdyż Pani kontynu...itd.
O art 103 a niema mowy. Barbara
A jaki przepis prawny podano zawieszając tę emeruturę?
Anonimowy 11 kwietnia 2013 11:34
Do Anonimowej z 10:37, składali wnioski z różnych powodów. np. w zakładach pracy mogły być różne sytuacje,reorganizacja, ludzie nie byli pewni o swoje stanowisko, osoby starsze nie były mile postrzegane, delikatnie mówiąc dyskryminowani.
Na pewno nie składali wniosku do zus o emeryturę ze swojego " widzimisia". Zresztą było to zgodne z prawem, ale nie przewidzieli, że ustawodawca wprowadzać będzie co raz to inne zmiany( program 50+,pracuj aktywizuj się, młodzi wyjechali za granicę, brak fachowców itp.). Sami tak namieszali w tych przepisach a emeryt
wcześniejszy,"przed" czy "po" nie jest temu wcale winien.
Wszyscy pracowaliśmy, płaciliśmy składki więc emerytura się słusznie należy. Nie wyciągamy rękę po nie swoje. Z.B.
Widać ,że jesteście nowi. Już o tym dyskutowaliśmy.Składaliśmy wnioski o emeryturę,ponieważ ogłoszono, ze koniec emerytur wczesniejszych ma być do konca 2007 a potem przedłużono do 2008 r.Każdy z nas składał ,azeby mieć prawo w razie choroby.Dalej pracowalismy i na wniosek ZUS w 2009 r przeliczyli nam w/g nowej kwoty bazowej i zaczeli wypłacać. Maria
Anonimowy 11 kwietnia 2013 14:19
Tak było jak przedstawiła to Pani Maria.Osoby, które mogły przejść na wcześniejszą emeryturę nie przechodziły do II filaru ubezpieczeń pod warunkiem, że przejdą na emeryturę do końca najpierw 2007 r., a potem przedłużono do końca 2008 r.Dlatego sporo osób złożyło wniosek o wcześniejszą emeryturę i ją zawiesiło, aby dalej pracować.W moim przypadku ZUS bez mojego wniosku sam zaczął wypłacać pomniejszoną emeryturę,co prawda po roku i za czły rok.
Gazeta Prawna prosze przeczytać o naszych emeryturach
ciekawe jak teraz Sądy będą orzekać,czy ktoś dzisiaj ma sprawę w SO Krystyna
Koleżanka " po 8 stycznia 2009" dzisiaj miała rozprawę o wznowienie postępowania w so Bydgoszcz - wygrana. Jeszcze była jedna pani przed 8 stycznia i też wygrała.
Baszka 11 kwietnia 2013 13:02
A wracając do tematu obrad komisji senackiej, bo analizowanie pobudek i powodów składania wniosków o naliczenie emerytury nie ma tu żadnego znaczenia, wyrażę swoje odczucia:
Obejrzałam i uważnie wysłuchałam tej relacji kilka razy. I od początku odebrałam to tak, że senatorowie, ZUS i MPiPS wprost wyrażali opinię, że emerytury muszą być zwrócone. Nie drążyli tego zbyt długo, bo zwrócili uwagę, że większy problem będzie z rekompensatą dla tych, którzy zostali zmuszeni do zrezygnowanie z pracy, decydując się na to pod groźbą utraty emerytury wg niekonstytucyjnego przepisu. Natomiast brakuje podstaw prawnych. I podjęli JEDNOMYŚLNIE decyzję o podjęciu inicjatywy.
Natomiast wszyscy informowali (delikatnie tak nazwę ) że rząd nie wyraził jak dotąd swojego stanowisk, że obawiają się reakcji ministra finansów i że sejm na razie nie podjął żadnych działań (plus delikatne zwrócenie uwagi, że ZUS czekał na uzasadnienie wyroku TK dłużej, niż powinien). Dlatego zajął się tym senat i chcą to załatwić jak najszybciej.
Już widzę wpis Krzysztofa zatytułowany B. marzycielka, ale ponieważ na razie nie może pisać, więc sobie zaszaleję i wyrażę swoją opinię: teraz z górki, kasa wkrótce będzie na naszych kontach i to bez zbędnych zabiegów. Teraz prawnicy niech się martwią, jak to zrobić od strony formalnej.
A! Może się mylę, ale niektóre sformułowania , wypowiedzi członków posiedzenia były jakby czytane z bloga...., a to mnie podnosi na duchu;)
Panie Krzysztofie, serdecznie życzę szybkiego odzyskania pełnej sprawności, blog bez Pańskich wpisów, to już nie ten sam blog! Pozdrawiam cieplutko, u nas czuć wreszcie wiosnę:). Barbara.
Baszka, Ja mimo wszystko o te "zbędne zabiegi" szczególnie radzę zadbać właśnie teraz.W naszym kraju nigdy nic nie wiadomo do końca.Piszesz oni chcą to załatwić szybciej, chcieć a móc to ....
Oczywiście,życzę wszystkim aby było inaczej.
Nie podzielam zdania P. Baszki. Sam fakt zajęcia sie tą sprawą - to jeszcze nie wiadomo , czy pomoze, czy zaszkodzi. Myślę , że to zależy , kto się sprawą zajmie. Waloryzacją kwotową zajęły się "odpowiednie ' osoby i - rezultat znamy.
Super Basia ,ale jak myślisz czy ZUS może wycofać apelację z sądów,które złożył po wygranych w SO
A co z kasacjami prawomocnych wyroków , które składa ZUS? Na posiedzeniu przedstawicielka ZUS nie wspomniała ani słowem o walce ZUS z emerytami , mającymi pozytywne , nawet prawomocne wyroki sądów . Nie wie o tym ? Przeciez ZUS -y walczą na rozkaz centrali - podobno.
Mario 11. Ja nie dzielę emerytów. To SA w Gdńsku napisał mi wyrażnie, że ryzyko podejmowali tylko emeryci ,którzy nabyli i zrealizowali prawo do emerytury w przedziale 2009-2010.Myślisz,że sama się nie oburzam. Daleka jestam od mącenia. Opisuję tylko fakty i cały czas walcze w sądach. Pozdrawiam Hanna1
Anonimowy 11 kwietnia 2013 14:30
Miałam dzisiaj rozprawę w SO Bydgoszcz o wznowienie postępowania i wygrałam, bardzo miła pani sędzia. Emeryturę miałam naliczoną w 2007 roku. Przedstawiciela ZUS nie było. Za 8 dni mam przedzwonić, czy ZUS złożył wniosek o wyrok z uzasadnieniem.Odsetki Sąd pozostawił w gestii ZUS-u.
Zosiu, gratuluję.
Mnie na sprawie sądowej w SO ( wygranej) sędzina wyjaśniła,ze Sąd postanawia odsetki do rozstrzygnięcia przez ZUS i ZUS musi sie do tego ustosunkować. Sad nie może o tym rozstrzygać , ponieważ w tej sprawie nie została wydana przez ZUS żadna decyzja. Dopiero po decyzji ZUS-u można przeciwko tej ZUS owskiej decyzji (jeśli jest niewłaściwa)wystąpić do Sądu.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 14:46
Dziękuję bardzo, żeby tak jeszcze ZUS się nie odwołał, zobaczymy, Zosia
Anonimowy 11 kwietnia 2013 15:55
Byłoby dziwne gdyby ZUS nie złożył apelacji,bo zawsze składa.
Maria Z 11 kwietnia 2013 20:47
ZUS niestety składa apelacje, u mnie już złożył
Anonimowy 12 kwietnia 2013 13:19
Może już nie będzie składał po komisji Senackiej Iza
Anonimowy 12 kwietnia 2013 13:26
Może złożył przed posiedzeniem komisji Senackiej Irena
Wiga 11 kwietnia 2013 16:33
Witam. Rzucam komentarz do przemyślenia. Sytuacja , która powstała na tle dzielenia emerytów na tych sprzed i po godzi w istotę państwa prawa, wychodzącą min z zasady zachowania poszanowania praw nabytych/dla tych sprzed np.odbieranie wypłaty świadczenia przyznanego na podstawie obowiązujących przepisów, - wiemy jakich/ a także rodzi poczucie niesprawiedliwości społecznej oraz dyskryminacji wobec grupy emerytów, którzy w jednym czasie składali wnioski . jedni o ustalenie emerytury i jej wypłatę a drudzy o realizację swojego prawa do emerytury w postaci wypłaty zawieszonego świadczenia.Jedni i drudzy stracili przez zaufanie państwu prawa, min na ponownych ustaleniach wysokości swoich pobieranych świadczeń. To nie wina emerytów, że w państwie prawa ustanawia się nieprzemyślane buble prawne. Takie są moje odczucia. Czuję się dyskryminowana, ponieważ swoje działania dot. realizacji prawa do emerytury oparłam o obowiązujące wówczas przepisy a teraz ponoszę tego konsekwencje chociaż wina nie leży po mojej stronie. Pozdrawiam Wiga
Anonimowy 11 kwietnia 2013 19:40
Ma Pani rację , ale ZUS właśnie stwierdził w pismie do emeryta (któremu wcześniej wznowił wypłate emerytury od 22 .11.2012 r.), że nie nalezy do "zamkniętego kręgu osób". Cytat z pisma ZUS : Z uzasadnienia wyroku TK z dn. 13.12. 2012r. wynika , że jedynie osoby , które nabyły prawo do emerytury w okresie od 8.01.2009 do 31.12.2010r. tj. w okresie od uchylenia art.103 ust.2a do momentu wprowadzenia do tejże ustawy art.103a i nie rozwiązały stosunku pracy mają prawo do złozenia wniosku o podjęcie wypłaty niesłusznie zawieszonej emerytury na podst.art.145 kpa lub na mocy art. 401! kpc, art.103a powołanej ustawy nadal pozostaje w obrocie prawnym i znajduje zastosowanie do osób , które nabyły prawo do emerytury w momencie jego wejscia w zycie i później od 1.01.2011r. Innymi słowy ubezpieczona nie nalezy do kręgu osób , które nabyły prawo do emerytury w okresie zamknietym od dnia 8.01.2009 do 31.12.2010 , do którego odnosi sie wyrok TK z dn. 13.11.2012r. " Koniec cytatu. Dostała to osoba , której wznowiono wypłatę i która wygrała w SA. Co Pani na to - a jak ZUS czy sąd uzasadniał w Pani przypadku ?
Krysia S 11 kwietnia 2013 19:52
Już nie można czytać tego o PRZED i o PO. CZY to znaczy że komisja senacka w dalszym ciągu będzie NAS dzielić?! Zostanie tylko TPCz. Krysia
Anonimowy 11 kwietnia 2013 20:48
Tym "przed" Zus pisze, że tylko ci "po" mają prawo do złozenia wniosku o podjęcie wypłaty niesłusznie zawieszonej emerytury , a tym "po" pisze, że wyrok TK działa od 22 listopada....no coment.
Anonimie kiedy dostałeś to pismo z ZUS ????
Anonimowy 11 kwietnia 2013 21:10
Co to za bzdury, do kogo ZUS wysyłał takie pismo? Bardzo proszę o nie pisanie takich bredni,i podpisanie się.Widzę, że ta osoba powróciła na blog dalej mącić.Maria
Do Krysia S11 kwietnia 2013 19:52
Komisja senacka wogóle nie podnosiła tego podziału (proszę uważnie posłuchać co wtedy mówiono) Zakres czasowy 2009-2010 odnosi się do okresu działania przepisu prawnego po uchyleniu art.103 ust. 2a i ma zastosowanie zarówno do tych PRZED i PO. Kompletnie nie rozumiem dlaczego nadal blogowicze roztrząsają ten problem. To że jakaś dziennikarka źle zinterpretowała uzasadnienie i wszyscy (również sądy)owczym pędem zaczęli to podkreślać i sztucznie dzielić wszystkich emerytów, którzy w tym samym czasie rozpoczęli pobieranie emerytury i w tym samym czasie zostali dotknięci skutkiem art.28.
Do Anki i Marii : Też chciałabym , zeby to była nieprawda , wierzcie mi . Możecie nie wierzyc w to , co napisałam , ale to nie zmieni faktu. Pozdrawiam. Ela
Krysia S 12 kwietnia 2013 09:46
Do Elżbiety z Łodzi - g.21.16
jestem tego samego zdania i nie mogę zrozumieć dlaczego są osoby którym sprawia przyjemność żeby nas dołować i dzielenie nas.
Jesteśmy w części sobie sami winni bo powielamy niekompetencję sędziów,dziennikarzy.Jesteśmy poprostu wszyscy przed 2011r. Pozdrowienia z podlasia.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 21:26
Gdyby ten podział PRZED i PO miał naprawdę takie znaczenie, to wtedy w styczniu 2009 roku Ci z ustalonym prawem do emerytury nie mieli by prawa jej otrzymywać (nie odwieszono by im jej, bo nadal obowiązywał by wobec nich art. 103 ust. 2a, uchylony dopiero dla tych, którzy występowali o emeryturę po 8.01.2009), a teraz po wyroku TK nie odwieszono by emerytur osobom PRZED tylko tym z tego określonego okresu 2009-2010. Więc jeżeli wszyscy RAZEM podlegali tym samym przepisom TO TEN PODZIAŁ JEST Z ZAŁOŻENIA BŁĘDNY. Przestańmy więc go wciąż roztrzasać!
Anonimowy 11 kwietnia 2013 21:45
Do anonimowego z 15:25.Sprawdziłam decyzję o zawieszeniu emerytury z 27. 09.2011r. Jest napisane,że od 1.10.2012r zgodnie a art.28 UST. o zmianie Ustawy o Finansach publicznych....(Dz.U.NR 257,poz.1726). Pozdrawiam Hanna1
Anonimowy 11 kwietnia 2013 21:53
Dzięki za odpowiedź . To własnie ten artykuł 28 jest niezgodny z Konstytucja , a nie art. 103a. Pozdrawiam.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 21:47
Radzi Pani zaprzestanie rozstrząsania kwestii podziału emerytów na tych "przed" i na tych "po" 8.01.2010r. Niestety nie mogę przestać o tym myśleć, gdyż to właśnie dlatego SA oddalił odwołanie, bo - jego zdaniem - nie obejmuje mnie wyrok TK, gdyż jestem "sprzed" i teraz, by odzyskać zaległą emeryturę muszę obalić wyrok SA występując o kasację tego wyroku (szukać adwokata, ponosić koszty i czekać). I co z tego, że "podział jest z założenia błędny", co to zmienia w mojej sprawie gdy zapadł ostateczny wyrok uznający ten podział za zgodny z wyrokiem TK ?
A mogłaby Pani napisać , jak ZUS to udowodnił , jak przekonał sąd ? Jak sąd uzasadnił wyrok ?
Anonimowy 11 kwietnia 2013 22:14
Rozumiem Panią, dlatego trzeba szukać konstruktywnych argumentów a nie podkreślać tego podziału, a nawet uznawać go za "sensowny" jak to robi Anonimowy z 11.04.2013 z godz.8,38.
Błędne rozumowanie autorki artykułu ze stycznia poddało argument ZUSowi i sądom jak również wszystkim "zawistnikom" żeby "zamącić" wyrok TK. Największe obawy budzi to, że sądy opierają się na gotowych wytycznych "góry", mam wrażenie, że nie czytają naszych pozwów i nie analizują argumentów. Dla mnie jest to również problem, bo też jestem "sprzed", ale dopiero na początku drogi sądowej (właśnie dzisiaj złożyłam w ZUS odwołanie od odmownej decyzji).
Anonimowy 11 kwietnia 2013 23:59
Pani Elżbieto.Zgadzam się z Panią absolutnie, trzeba przede wszystkim szukać argumentów, że wyrok TK dotyczy wszystkich emerytów sprzed 01.01.2011r., zwłaszcza,że tak jest w sentencji wyroku TK.Wszelkie podziały także te dokonywane przez sądy są nieuprawnione i po prostu "sztuczne", kiedy nie ma się argumentów a wyrok musi być negatywny.
Ponadto bardzo podoba mi się Pani wpis z 21:26 jest rzeczowy, logiczny i wyjaśnia w przystępny sposób wątpliwości, jakie w tym zakresie mogą się pojawiać.Ponadto Pani wpisy i komentarze są dla mnie zawsze takie rozsądne, wyważone i zwykle coś pożytecznego wnoszą.Czytam je z prawdziwą przyjemnością.Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga - "sąsiadka" z Aleksandrowa Łódzkiego.
Anonimowy 12 kwietnia 2013 12:01
Pani Jadwigo ! Czy mogłaby Pani odnieść się do wpisu ; Anonimowy 12.04. godz.11.52 ? To jest podanie takiego argumentu. Opisana sytuacja (prawie cytat z uzasadnienie wyroku TK) bez wątpienia dotyczy wszystkich zawieszonych. Pozdrawiam. Ela
Pani Elu.Wpis Anonimowego z 12.04 godz.11:52 jest logiczny. Ja mogę jeszcze do tego przywołać fragment UWAGI ze strony Serwisu ZUS- podaję link:http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=3710, gdzie jest bardzo wyraźnie napisane,że "przepis art. 103a ustawy emerytalnej stosuje się w y ł ą c z n i e do tych osób, które przeszły na emeryturę po dniu 31 grudnia 2010 r. (tj. po tym dniu zgłosiły wniosek o emeryturę lub spełniły warunki wymagane do jej przyznania)".I to jest koniec wszelkich dywagacji.Tutaj jak widać nie ma żadnych podziałów emerytów co do terminu nabycia uprawnień emerytalnych albo terminu złożenia wniosku.Zresztą wg mojego rozumowania od samego początku (o czym pisałam już kilka razy na blogu)po 08.01.2009r. wnioski o emeryturę nawet jeżeli były składane po raz pierwszy, mogły składać tylko te osoby, które wymagane warunki do przyznania emerytury - wówczas wiek i staż emerytalny- spełnili do 31.12.2008r., a to że złożyli wniosek po 08.01.2009r.nie jest dla mnie żadnym argumentem przesądzającym o prawie tylko tych osób do zwrotu zaległych emerytur.Zatem dzielenie np. przez sądy emerytów na tych sprzed" i "po" 08.01.2009r. jest dla mnie co najmniej dziwne., żeby nie powiedzieć niemądre.Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego.
Anonimowy 12 kwietnia 2013 18:26
Pani Jadwigo ! Dziękuję za odpowiedź. Czy nie dobrze byloby na blogu miec miejsce wyłącznie na konstruktywna dyskusje i konstruktywne argumenty w naszej sprawie , dotyczace wszyskich emerytów , udowadniające bezsensownośc podziału? Byłby dobry materiał do pism odwoławczych i procesowych dla osób sprzedodrzucanych przez sądy. Na ogólnym blogu cięzko bedzie wyszukac . Moznaby tam od razu wlkleic wpis Anonimowego 11.52 i Pani powyższy argument. Pozdrawiam , Ela
Ula05 12 kwietnia 2013 19:08
W rozważanej ciągle kwestii traktowania nas przez sądy jako tych co to "przed" lub tych co to"po" lub albo wyrok Tk dotyczy albo nie dotyczy powinniśmy jednak mieć na uwadze art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych, który to został przez TK uznany jako niezgodny z ustawą zasadniczą.
Artykuł ten stanowi wyraźnie do jakich emerytur ma zastosowanie.
art. 28. "DO EMERYTUR PRZYZNANYCH PRZED DNIEM WEJŚCIA NINIEJSZEJ USTAWY, o której mowa w art. 6, oraz ustawy o której mowa w art. 18 w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się poczynając od dnia 1 października 2011r."
Art. 6 wprowadził art. 103 a o zawieszeniu emerytury.
Jakiekolwiek ustalania organów z jakiego jesteśmy okresu są w świetle tego przepisu bezasadne.
Anonimowy 12 kwietnia 2013 19:59
Pani Ulo, ma Pani absolutnie rację, tak jest jak Pani pisze i nie ma tu miejsca na jakieś dowolne interpretacje i przez kogokolwiek, albowiem brzmienie Art.28 jest wystarczająco precyzyjne co do dat i nie daje możliwości innej interpretacji, bo przepis brzmi jednoznacznie
"Do emerytur przyznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy
ustawy, o której mowa w art. 6, oraz ustawy, o której mowa w art. 18, w brzmieniu
nadanym niniejszą ustawą, stosuje się, poczynając od dnia 1 października 2011 r."
I oczywiście żadne podziały a na pewno nie wg czyjegoś widzimisię nie znajdują oparcia w przywołanych wyżej przepisach.I dzięki Pani Ulo, że jeszcze i to Pani "wyłuszczyła" ponieważ uważam,że jest to mocny argument do obrony przed wszelkimi podziałami.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 22:07
Pani Elżbieto.Wszyscy wiemy, że podział jest z założenia błędny. Co z tego, sędziowie orzekają niestety inaczej , sprawę przegrałam mimo,że od początku mówiono mi że powinnam wygrać.Teraz czeka mnie kasacja i wydatki.Po prostu ręce opadają. Hanna1
Jutro mija mój termin odwołania się od negatywnej decyzji ZUS o wypłacenie zaległości. Mimo że jestem już po apelacji (wyrok negatywny), wysłałam ponownie odwołanie od negatywnej decyzji w sprawie wypłaty zaległych emerytur do Sądu Okręgowego w Gdańsku za pośrednictem ZUS. Żeby nie było, że właśnie trzeba było to zrobić, a jeżeli bym tego nie zrobiła, to by mi nie wypłacili (takie dywagacje). Napisałam, że wyrok TK od początku był jednoznaczny co potwierdziła wczoraj komisja ustawodawcza Senatu i że proszę o wypłatę tychże zaległości. Ciekawa jestem odpowiedzi, bo to przecież tragifarsa od początku. H.W.
Anonimowy 11 kwietnia 2013 23:01
A czy to negatywne orzeczenie SA dotyczyło wyłącznie ograniczonego żądania zaległych świadczeń?
Ciekawa będzie sytuacja przy rozpoznawaniu obecnego odwołania (powaga rzeczy osądzonej).
Anonimowy 12 kwietnia 2013 09:06
H.W., ja to odwołanie złożyłam 8 kwietnia też w Gdańsku - w ZUS na Tuwima. Może spotkamy się w SO w Gdańsku.
Anonimowy 12 kwietnia 2013 08:27
Proszę, nie piszcie juz o tych sprzed i po, nie ma takich. Wszystkim należą się świadczenia.Róbmy swoje, a liczę na szybki odzew rządu w sprawie wypłat.Komisja senacka też orzekła,że emerytury należą się. Tylko według mnie należały się już po ogłoszeniu wyroku TK.Nie dajcie pożywki dla myślących inaczej, bo znowu pomyślą,że można emeryta oszukać Irena
Proszę piszcie jak teraz Sady Okręgowe orzekają,czy na korzyść emeryta ,po komisji senackiej Krystyna
Anonimowy 12 kwietnia 2013 09:21
Do Elżbiety z Łodzi z 22.14.Czy złozyła Pani wszystkie załączniki podane we wzorze i czy podała Pani kwoty żądane kapitału i odsetek.
Wiga 12 kwietnia 2013 10:48
Dziś portal INFOR.LEX podał taką informację.
Informacja jest budujaca, pozdrawiam, Wiga
ZUS ZAPŁACI ZA BEZPRAWNIE ZABRANE EMERYTURY
W sprawie zawieszenia wypłat emerytur rząd przez sześć miesięcy stosował strusią politykę, udając, że nie ma problemu zaległych świadczeń. Tymczasem kwestia ta dotyczy ponad 26 tysięcy osób, którym wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12) przywrócił prawo do zawieszonych wypłat. Sędziowie uznali, że ZUS wstrzymał 1 października 2011 r. wypłatę świadczeń na podstawie niekonstytucyjnych przepisów. Dzięki temu wszystkie osoby pokrzywdzone uzyskały prawo do swoich świadczeń bez konieczności zwolnienia się z pracy. Wystarczyło tylko złożyć do ZUS wniosek, powołując się na wyrok TK.
ZUS jednak nadal konsekwentnie odmawia wypłaty zawieszonych emerytur za okres sprzed wydania wyroku. A emeryci próbujący dochodzić swoich praw są odsyłani z kwitkiem. W najlepszym wypadku pracownicy oddziałów, po cichu, aby kierownik nie słyszał, informowali ich, że między Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej a Rządowym Centrum Legislacji krążą pisma. Jeszcze chwila – i już wszystko będzie jasne.
Co prawda, rządowi legislatorzy uznali, że jest potrzebna ustawa rozwiązująca problem zaległych świadczeń, ale odbili piłeczkę w kierunku resortu pracy. Ten wpisał przygotowanie takowego projektu do harmonogramu prac, ale nawet najlepszy dokument może się spotkać z negatywną oceną resortu finansów.
I stało się to, czego rząd powinien najbardziej się obawiać. Projekt ustawy chce przygotować Senat. Już w czasie posiedzenia komisji ustawodawczej okazało się, że nowe rozwiązania powinny objąć wszystkie osoby poszkodowane przez niekonstytucyjne przepisy. Zaległe emerytury dostaną więc osoby, które wybrały pracę zawodową, a ZUS wstrzymał im wypłatę świadczeń.
Może się jednak okazać, że rekompensatę otrzymają także osoby, które wykonały polecenie ustawodawcy i zwolniły się z pracy. Teraz mają słuszne pretensje, bo gdyby wiedziały, że zapadnie wspomniany wyrok, nie dałyby się zastraszyć i pozostawałyby aktywne zawodowo. Bez względu na tego typu wątpliwości parlament powinien się spieszyć z przygotowaniem ustawy. Emeryci nie mogą czekać na świadczenia w nieskończoność.
Anonimowy 12 kwietnia 2013 12:17
Pani Wigo ! Proszę popatrzeć wyżej - starałam sie odpowiedzieć na Pani wezwanie do dyskusji. Uważam za bardzo pożyteczna Pani incjatywę , aby gromadzić poważne argumenty , przekonujące o tym , że wyrok TK obejmuje wszystkich zawieszonych (12.04.11.52) Ale także wpis pod Pani zaproszeniem do dyskusji.Niektóre osoby "naskoczyły " na autora za ten wpis , a ja uważam , że "chowanie głowy w piasek " do niczego nie prowadzi. Pomijanie milczeniem argumentacji sądów nie zmieni faktów , że sądy i ZUS ich używaja w wojnie z emerytami , czego najlepszy przykład mamy powyżej w postaci historii Pan :MM i Hanny1. Raczej nalezy przytaczac argumenty sądów i ZUS , a następnie starać się znaleźć takie argumenty przeciwne , zwłaszcza oparte na wyroku TK i jego uzasadnieniu , które udowodnią błędnosć tez stawianych przez sądy i ZUS .Podtrzymuje Pani zaproszenie do KONSTRUKTYWNEJ dyskusji , skierowane do wszystkich .Pozdrawiam.
Wiga 12 kwietnia 2013 12:36
Proszę nie podszywać się pode mnie.Brak Ci odwagi ? Prawdziwa Wiga
Wiga 12 kwietnia 2013 12:40
Pod wpis z 10:48. To nie ja pisałam Prawdziwa Wiga
Anonimowy 12 kwietnia 2013 13:24
Więc znowu podpucha,proszę wytłumaczyć P. Wigo temat wpisanego przez panią artykułu ,istnieje on
, czy nie Krystyna
Wiga 12 kwietnia 2013 13:32
Nic na ten temat nie wiem Wiga
Anna1 12 kwietnia 2013 11:12
Wszystko takie ogólne- żadnych terminów, a odsetki lecą i ZUS od tego nie ucieknie. Za coś ten rząd PO-PSL musi odpowiadać, nie może jak struś włożyć głowy w piasek i czekać.....
wreszcie coś ruszyło, podziękowania dla P. Wigi za informację Anna
Optymistyczne i napewno tak będzie. No jeżeli to tylko domniemania to ruszamy dalej. Nich nikt nie przerywa działań. Nie spoczniemy nim do kasy nie dojdziemy.