Source: https://www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/4352-kara-cielesna-w-swietle-prawa-polskiego-i-miedzynarodowego
Timestamp: 2020-02-25 00:12:04+00:00
Document Index: 104039482

Matched Legal Cases: ['art. 30', 'art. 40', 'art. 72', 'art.48', 'art. 18', 'art. 157', 'art. 7', 'art. 3', 'Art. 19']

﻿ Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - Kara cielesna w świetle prawa polskiego i międzynarodowego
Kara cielesna w świetle prawa polskiego i międzynarodowego
Adam Łopatka
Niebieska Linia nr 5 / 2000
Wykład wygłoszony w dniu 15września 2000 r. na Konferencji Polskiego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka "Bicibiją".
Kara to środek przymusustosowany w wymiarze sprawiedliwości wobec osób, które naruszyły prawo. Wszerokim rozumieniu karą jest wszelki przymus, zadanie przykrości w celuzahamowania lub wyeliminowania niepożądanych zachowań. Aby komuś wymierzaćkarę, trzeba mieć nad nim władzę, która pozwala nie liczyć się ze zdaniem osobykaranej. Są różne rodzaje kary. Jednym z nich jest kara cielesna. Polega ona nazadaniu przykrości, która dotyka cielesności człowieka, sprawia ból fizyczny. Zbólem tym łączy się przeważnie i przykrość psychiczna.
Konstytucja zabraniastosowania kar cielesnych w stosunku do każdego człowieka, w tym i do dzieci.Stosowanie kary cielesnej godzi w przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka.Godność ta jest nienaruszalna, głosi art. 30 Konstytucji RP. Jej poszanowanie iochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Według art. 40 Konstytucji nikt niemoże być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemutraktowaniu lub karaniu. Ten przepis Konstytucji ma zastosowanie bezpośrednio,czyli bez potrzeby wydawania ustawy zakazującej stosowanie kar cielesnych.Przepis ten jednak nie stoi na przeszkodzie w wydawaniu takich ustaw. Wedługart. 72 Konstytucji Rzeczpospolita zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy maprawo żądać od organów władzy publicznej (rządowych, jak i samorządowych)ochrony dziecka przed przemocą i okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.Cytowany przepis Konstytucji nie stoi na przeszkodzie temu, aby i samo dziecko,wobec którego stosowano przemoc lub okrucieństwo, zwracało się do organówwładzy publicznej o ochronę.
Adresatami przytoczonychprzepisów są przede wszystkim władze publiczne. Wszelkie organa i instytucjewładzy publicznej mają konstytucyjny obowiązek powstrzymać się od stosowaniakar cielesnych wobec dzieci. Mają również obowiązek ochraniać dzieci przed stosowaniemtego rodzaju kar przez inne podmioty. Czy zakaz stosowania kar cielesnych wobecdzieci dotyczy także rodziców lub opiekunów dziecka?
Konstytucja stanowi (art.48), że rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymiprzekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka. Winnym artykule (art. 18) Konstytucja uznaje, że rodzina, macierzyństwo irodzicielstwo znajdują się pod opieką RP. Przepisy te oznaczają, że rodzice wpierwszej kolejności są odpowiedzialni za dziecko, że w pierwszej kolejnościmają prawo do jego wychowania. Czy rodzice mogą korzystać z tego prawa wdowolny sposób? Odpowiedź jest negatywna. Państwo reguluje, w jaki sposóbrodzice mają korzystać z prawa do wychowania dziecka. Kodeks rodzinny i opiekuńczystanowi, że dziecko pozostaje do pełnoletności pod władzą rodzicielską.Przysługuje ona obojgu rodzicom, a obejmuje w szczególności obowiązek i praworodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka. Dzieckopozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo. Władzarodzicielska musi być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interesspołeczny. Rodzice wychowują dziecko i kierują nim. Obowiązani są troszczyć sięo fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dladobra społeczeństwa, odpowiednio do jego uzdolnień. Kodeks nie wspomina ani okarceniu dziecka, ani o sposobach karcenia. Jeżeli w istotnych sprawach dzieckarodzice, którzy powinni rozstrzygać wspólnie, nie mogą się porozumieć,rozstrzygnięcie należy do sądu opiekuńczego, czyli do państwa.
Kodeks rodzinny i opiekuńczyzawiera także inne postanowienia dotyczące wykonywania przez rodziców władzyrodzicielskiej. Przewiduje on również, że sąd opiekuńczy i inne organypaństwowe są obowiązane do udzielania rodzicom pomocy, jeżeli jest onapotrzebna do należytego wykonywania władzy rodzicielskiej. W każdym razierodzice zawsze mają się kierować dobrem dziecka. Ich sposób postrzegania tegodobra pozostaje pod kontrolą sądu opiekuńczego. Rodzice nie są ostatniąinstancją w tej dziedzinie.
Kodeks karny przyjmuje, żedojrzałość do odpowiedzialności karnej osiąga się w zasadzie z ukończeniem 17roku życia. Dopuszcza, w przypadku szczególnie ciężkich zbrodni,odpowiedzialność karną już z chwilą ukończenia 15 roku życia. Zabrania naruszania czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia (art. 157). Za takieczyny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeżelinaruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwa nie dłużej niż 7dni, sprawca podlega karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2lat. Jeśli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa sprawcy (np. dziecko), ściganienastępuje na wniosek pokrzywdzonego. W przypadku małego dziecka pokrzywdzonegoprzez rodzica lub opiekuna ściganie jest praktycznie mało prawdopodobne. Częstokary fizyczne wymierzane dzieciom przez rodziców nie powodują naruszeniaczynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. Kodeks karny nie ma zastosowaniado tego rodzaju czynów. Nie ma też w przypadku stosowania kar cielesnychzastosowania kodeks wykroczeń.
Prawo polskie dopuszczastosowanie kar cielesnych wobec dzieci przez ich rodziców lub opiekunów, jeżelikara ta nie powoduje naruszenia czynności organu ciała lub rozstroju zdrowia. Zabranianatomiast kar, które takie naruszenie powodują. W tych przypadkach, jakwspomniałem, kodeks karny wymaga, aby pokrzywdzony występował z wnioskiem oukaranie krzywdziciela, co w przypadku, gdy jest nim osoba najbliższa bardzoutrudnia ściganie czy wręcz je uniemożliwia. Prawo polskie dopuszcza więclekkie kary cielesne, jakie amerykańska uczona Susane H. Bitensky określa jakosubabuse. Jeden z autorów polskich, Lechosław Kociucki, twierdzi nawet, że "zakazaniełagodnych postaci karcenia jest trudne do wyobrażenia także i ze względu na to,że nałożenie sankcji na stosujących je rodziców mogłoby przynieść więcej szkódwychowawczych (udział dziecka w procedurach sądowych) niż pożytku". L. Kociuckiz aprobatą cytuje też komentarz do nieobowiązującego już kodeksu karnego: "Aczkolwiekprzez żaden z obowiązujących przepisów karcenie nie jest zalegalizowane,stanowi zwyczajowo dopuszczalny, choć nie zawsze zalecany, środek wychowawczy.Dopóki działanie takie jest rozsądne i umiarkowane, a więc mieści się wgranicach podyktowanych koniecznością, jest ono tolerowane, a więc pozbawioneznamion bezprawności". Stanowisko takie zdaje się podzielać współczesny polskiustawodawca. Ratyfikując w 1990 r. Konwencję o prawach dziecka, Sejm dołączyłdo niej między innymi deklarację następującej treści: "RP uważa, że wykonywanieprzez dziecko jego praw określonych w konwencji (...) dokonuje się zposzanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskimi zwyczajami i tradycjamidotyczącymi miejsca w rodzinie i poza rodziną". Deklaracji tej, mimo wezwań,aby to uczynić, ze strony Komitetu Praw Dziecka nadzorującego przestrzeganiepostanowień Konwencji przez państwa, które ją ratyfikowały, władze polskie niewycofały, choć mogą to zrobić w każdej chwili.
Prawo międzynarodowe zabraniapoddawania kogokolwiek torturom czy okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemutraktowaniu, lub karaniu. Tak stanowi art. 7 Międzynarodowego Paktu PrawCywilnych i Politycznych. Tak samo stanowi art. 3 Europejskiej Konwencji PrawCzłowieka. Obie te umowy międzynarodowe obowiązują w Polsce. Mają moc wyższąniż ustawy. Zdaniem Komitetu Praw Człowieka, kontrolującego przestrzeganiewspomnianego Paktu, zakaz, o którym tu mowa, "obejmuje również karę cielesną,włączając w to nadmierną chłostę jako środek wychowawczy lub dyscyplinujący".Oznacza to, że kara cielesna "nie nadmierna" w celach wychowawczych lubdyscyplinujących, zdaniem Komitetu, jest dopuszczalna. I to nie tylko wtedy,gdy stosują ją rodzice lub opiekunowie, a np. nauczyciele.
Konwencja o prawach dziecka,która jest aktem szczególnym w stosunku do Paktu Praw Cywilnych i Politycznych,a także do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które są aktami generalnymi,powtarza postanowienie, że zakazane są tortury, okrutne, nieludzkie lubponiżające traktowanie lub karanie dziecka. Ale na tym nie poprzestaje. Art. 19Konwencji stanowi, że "państwo ma obowiązki podejmować wszelkie właściwe krokiw dziedzinie ustawodawczej, administracyjnej, społecznej oraz wychowawczej dlaochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej... " Dotyczy todzieci pozostających pod opieką rodziców, opiekunów lub innych osóbsprawujących opiekę nad dzieckiem. To postanowienie konwencji Komitet PrawDziecka rozumie w ten sposób, że żaden stopień przemocy wobec dziecka nie możebyć przebaczony. "W szczególności Komitet podkreślił z naciskiem, że karacielesna w rodzinie albo w szkołach i innych instytucjach, albo w systemiekarnym, jest nie do pogodzenie z konwencją." Komitet, analizując sprawozdaniapaństw o realizacji konwencji, szczególną uwagę poświęca prawu dziecka dointegralności fizycznej. Stosowanie kar fizycznych wobec dziecka nie może być -zdaniem Komitetu - usprawiedliwione tradycją lub obyczajem. Żadna karafizyczna, w tym "umiarkowana" czy "racjonalna" nie ma usprawiedliwienia.Komitet odrzuca stanowisko niektórych państw, że należy odróżniać "korygowaniedziecka" od "nadmiernej przemocy". Komitet uważa, że skoro nie jestdopuszczalne bicie osoby dojrzałej, to dlaczego ma być dopuszczalne biciedziecka.
Można więc stwierdzić, żeKonwencja o Prawach Dziecka, najważniejszy akt prawa międzynarodowego winteresującej nas dziedzinie, zabrania stosowania kar cielesnych niezależnie odtego, czy jest to kara "nadmierna", czy "łagodna", niezależnie od tego czy ma "celewychowawcze", czy jakieś inne. Niezależnie od tego, czy karę tę stosuje osobaobca wobec dziecka, czy mu najbliższa, rodzice, opiekunowie, rodzeństwo,ciotka, wujek czy babcia. Polska, dopuszczając we wskazanym wyżej zakresiestosowanie "łagodnych" kar cielesnych przez rodziców lub opiekunów, nie wywiązujesię ze swoich zobowiązań międzynarodowych zaciągniętych przez ratyfikację tejkonwencji. Na pocieszenie dla Rządu RP można powiedzieć, że Polska nie jestodosobniona w tym zakresie.
Ale trzeba powiedzieć, żejest już kilka państw europejskich, które ustawowo zabroniły stosowaniawszelkich kar cielesnych wobec dzieci, również tych "łagodnych", praktykowanychtakże przez członków rodziny. Państwami tymi są: Szwecja, Dania, Norwegia,Finlandia, Austria i Cypr. We Włoszech zakaz stosowania wszelkich karcielesnych wobec dzieci wprowadził Sąd Najwyższy, dokonując w tym kierunkuwiążącej wykładni prawa włoskiego. Pierwszym państwem, które wprowadziło ustawązakaz kar cielesnych wymierzanych dzieciom przez rodziców lub opiekunów, byłaSzwecja. Pierwszego lipca 1979 r. wszedł tam w życie przepis Kodeksurodzicielskiego i opiekuńczego, który głosi: "dzieci mają prawo do troski,bezpieczeństwa i dobrego wychowania. Dzieci powinny być traktowane zposzanowaniem dla ich osoby i indywidualności i nie mogą być poddawane karzecielesnej ani jakiemukolwiek poniżającemu traktowaniu". Szwedzki Kodeks karnyod 1957 r. zabrania osobie, która wykonuje swoje prawa rodzicielskie lub opiekuńcze,bić kogokolwiek, powodując uszkodzenie nawet najmniejszej natury. Przytoczonyprzepis Kodeksu rodzicielskiego i opiekuńczego został uchwalony przez szwedzkiparlament 259 głosami. Przeciw było 6 deputowanych. Na argumenty przeciwnikówtego przepisu, jego zwolennicy odpowiedzieli: "W wolnym demokratycznym społeczeństwiejakim jest nasze, używamy słów a nie uderzeń jako argumentów. (...) Jeżeli niemożemy przekonać naszych dzieci słowami, nie powinniśmy ich nigdy przekonywaćbiciem." Należy dodać, że prawo szwedzkie nie przewiduje sankcji karnych dlarodzica, który wbrew zakazowi, uderzy swoje dziecko. Przeciwnicy zakazu biciadzieci zwrócili się ze skargą do Europejskiej Komisji Praw Człowieka wStrasburgu (organ nie istnieje od 1998 r.). Komisja odrzuciła tę skargę.
Wprowadzenie zakazu karcielesnych wobec dzieci poprzedziła długotrwała kampania władz szwedzkich iorganizacji społecznych. Doprowadziła ona do zmiany postaw społeczeństwa w tejsprawie. Według sondaży opinii publicznej w 1965 r. 53% Szwedów uważało, żecielesne karanie dzieci jest niezbędne jako środek wychowawczy. W 1995 r. już89% Szwedów było przeciwnych jakiejkolwiek formie przymusu fizycznego wobecdzieci.
W innych krajach, gdziewszelkie kary cielesne wobec dzieci są zabronione, korzysta się z doświadczeńszwedzkich. Kraje te uważają, że w ten sposób dostosowały swoje ustawodawstwodo wymagań Konwencji o Prawach Dziecka.
Czy Polska w niedługim czasiedołączy do grona państw europejskich, w których wszelka kara cielesna wobecdzieci jest zabroniona? Biorąc pod uwagę aktualny stan umysłów naszych elitpolitycznych, będących zwolennikami wykonywania przez dziecko jego praw określonychw Konwencji o Prawach Dziecka "zgodnie z polskimi zwyczajami i tradycjamidotyczącymi miejsca dziecka w rodzinie i poza rodziną", można żywić obawę, żenie nastąpi to rychło. Wysiłki wielu organizacji pozarządowych, opowiadającychsię za pełnym zakazem stosowania kar cielesnych, wobec negatywnej postawypaństwa nie mogą być na większą skalę owocne.
Wspomniana amerykańska uczonaSusane H. Bitensky postrzega stosowanie kar cielesnych wobec dzieci, równieżprzez rodziców, w perspektywie historycznej. Traktuje ten zakaz jako etap wprocesie wyzwolenia człowieka. Było zniesienie niewolnictwa, nastąpiło wyzwoleniekobiet, pora, aby uwolniono dzieci od groźby kar fizycznych i fizycznejagresji.