Source: https://ordoiuris.pl/analiza-konkursu-na-zajecia-dodatkowe-z-edukacji-antydyskryminacyjnej-realizowane-w-szkolach
Timestamp: 2020-04-08 02:43:32+00:00
Document Index: 9058836

Matched Legal Cases: ['art. 56', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 30', 'art. 4', 'art. 32', 'art. 92', 'art. 10', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 4', 'art. 32', 'art. 92', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 4', 'art. 56', 'art. 56', 'art. 93', 'art. 94', 'art. 109', 'art. 48', 'art. 53', 'art. 48', 'Art. 48', 'Art. 53', 'art. 47', 'art. 109', 'art. 109', 'Art. 109', 'Art. 109', 'Art. 109', 'art. 109', 'SA/Wr ', 'SA/Ol ', 'art. 47', 'art. 48', 'art. 53', 'K 16/10 ', 'art. 1', 'Art. 1', 'art. 92']

Analiza konkursu na zajęcia dodatkowe z „edukacji antydyskryminacyjnej” realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań | Ordo Iuris
Wobec obostrzeń z jakimi wiąże się wejście na teren szkoły organizacji zewnętrznych realizowany w Poznaniu model wprowadzania kontrowersyjnych treści do szkół został oparty o konstrukcję dodatkowych zajęć edukacyjnych.
Do tej pory dodatkowe zajęcia edukacyjne wykorzystywano w innych celach (np. zajęcia językowe, na pracę z uczniem zdolnym, kształtowanie umiejętności przedmiotowych i kompetencji społecznych) – dopiero teraz został on użyty w celu realizowania programów ideologicznych.
Konkurs na zajęcia dodatkowe realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań (i towarzyszące mu zaangażowanie Urzędu Miasta) może stanowić formę obejścia prawa w celu wprowadzenia do edukacji szkolnej treści sprzecznych z podstawą programową i aksjologią przyjętą w Prawie oświatowym.
Inicjowane (poprzez organizowanie konkursów), modelowane (poprzez „wsparcie nauczycieli i nauczycielek w planowaniu i projektowaniu zajęć dodatkowych”) selekcjonowane (przez komisję konkursową) i finansowane przez Miasto Poznań zajęcia wprowadzają do szkół treści które wchodzą w zakres problematyki objętej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 12 sierpnia 1999 r. w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego.
W związku z przypuszczanymi istotnymi naruszeniami prawa, właściwy miejscowo kurator oświaty (a zatem w tym przypadku Kurator Wielkopolski) powinien – stosownie do art. 56 ust. 1 Prawa oświatowego – dokonać oceny działalności miasta Poznania jako organu prowadzącego.
Wskazana wydają się zmiany legislacyjne. W pierwszej kolejności zmiana rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół z dnia 3 kwietnia 2019 r. polegająca na wykreśleniu § 3 ust. 2 tego rozporządzenia.
W poznańskich szkołach od pierwszych miesięcy 2018 r. „realizowane są zajęcia z obszaru przeciwdziałania wykluczeniu i dyskryminacji, finansowane z budżetu miasta”[1], a odbywające się w ramach dodatkowych zajęć edukacyjnych przyznawanych szkołom, których wniosek uzyska pozytywną ocenę w konkursie organizowanym (już czterokrotnie) przez Miasto Poznań.
2. Dodatkowe zajęcia edukacyjne jako forma działalności dydaktyczno-wychowawczej szkoły.
Zgodnie z Prawem oświatowym, „dodatkowe zajęcia edukacyjne” to zajęcia, dla których nie została ustalona podstawa programowa, lecz program nauczania tych zajęć został włączony do szkolnego zestawu programów nauczania[2]. Ustawowe pojęcie „dodatkowych zajęć edukacyjnych” nie pokrywa się ze znacznie szerszym potocznym rozumieniem nieobowiązkowych „zajęć dodatkowych”, które odnosi się do wszystkich innych niż obowiązkowe zajęcia edukacyjne form działalności szkoły, opisanych w pozostałej części tego podrozdziału. Jako „zajęcia edukacyjne” mogą one poszerzać wiedzę i umiejętności ucznia – np. poprzez umożliwienie mu nauki drugiego języka obcego – ale ze swojej istoty nie mogą się wiązać z ingerencją w proces wychowania dziecka. Warto dodać, że „dodatkowymi zajęciami edukacyjnymi” są te, które będą wpisane na świadectwie[3].
Warunkiem wprowadzenia przez dyrektora szkoły „dodatkowych zajęć edukacyjnych” jest[4]:
• wniosek dyrektora szkoły;
• przyznanie przez organ prowadzący szkołę godzin na prowadzenie tych zajęć;
• zasięgnięcie opinii rady rodziców;
• zasięgnięcie opinii rady pedagogicznej
Inaczej niż w przypadku opinii dotyczącej działania w szkole zewnętrznych organizacji społecznych, opinia rady rodziców dotycząca prowadzenia zajęć dodatkowych nie ma charakteru wiążącego[5]. Zasady organizacji zajęć dodatkowych określa statut szkoły. Zajęć tego rodzaju nie może prowadzić wolontariusz, w tym wolontariusz będący przedstawicielem organizacji pozarządowej[6].
3. Konkurs na dodatkowe zajęcia edukacyjne.
Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół z dnia 3 kwietnia 2019 r.[7], organ prowadzący szkołę, na wniosek dyrektora szkoły, może przyznać nie więcej niż 3 godziny tygodniowo dla każdego oddziału w danym roku szkolnym na realizację dodatkowych zajęć edukacyjnych.
W przypadku wprowadzenia do rozkładu zajęć dodatkowych zajęć edukacyjnych, udział uczniów w tych zajęciach jest obowiązkowy. Przepis ten został on umieszczony w polskim porządku prawnym rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 18 kwietnia 2008 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych (Dz.U. 2008 nr 72 poz. 420).
Od 2018 r. organ prowadzący szkoły publiczne w Poznaniu (Miasto Poznań) organizuje konkursy (do końca 2019 r. czterokrotnie) na zajęcia dodatkowe realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań, którego celem jest wyłonienie przygotowanych przez nauczycieli ofert z opisem programu dodatkowych zajęć edukacyjnych, ukierunkowanych na:
1) Obszar I:
a) zindywidualizowaną pracę z uczniem zdolnym i zainteresowanym,
b) kształcenie umiejętności przedmiotowych,
c) realizowanie różnorodnych form pracy z uczniem;
2) Obszar II:
przeciwdziałanie dyskryminacji i wykluczeniu.
Programy zajęć zgłasza do konkursu dyrektor szkoły (wnioskując tym samym o przyznanie godzin na dodatkowe zajęcia edukacyjne). Prowadzącym zajęcia jest autor programu (nauczyciel).
Jednocześnie, Miasto Poznań wyraźne wskazuje założenia, oczekiwany kształt i problematykę rzeczonych zajęć dodatkowych poprzez opublikowanie następujących materiałów:
A) „Edukacja antydyskryminacyjna w szkole. Pomocnik dydaktyczny”[8]
Publikacja została wydana przez Urząd Miasta Poznania i dostępna jest na podstronie „Edukacja antydyskryminacyjna” Poznańskiego Serwisu Oświatowego (będącego częścią oficjalnej strony UM Poznania). Jak informuje UM Poznania, „Ten pomocnik dydaktyczny trafił do poznańskich szkół. Jego celem jest wsparcie nauczycieli i nauczycielek w planowaniu i projektowaniu zajęć dodatkowych z obszaru przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczeniu. Na zlecenie miasta pomocnik opracowała Joanna Kowalska-Andrzejewska - psycholożka, terapeutka rodzinna, trenerka, prezeska Fundacji Rozwoju MOTYLARNIA.”[9]
B) „Współpraca z NGO w dziedzinie edukacji antydyskryminacyjnej. Oferty”[10]
Publikacji towarzyszy jednoznaczna rekomendacja zaprezentowanych w niej organizacji pozarządowych: „Zapraszamy do skorzystania z oferty organizacji pożytku publicznego w zakresie współpracy przy realizacji zajęć.”[11]
C) „Pomocne linki do edukacji antydyskryminacyjnej”[12].
Jednocześnie zamieszcza się zestaw podręczników z opisanymi ćwiczeniami i wskazówkami do pracy w szkole (zob. pkt 5. poniżej).
O wynikach konkursu rozstrzyga Komisja Konkursowa (powołana odrębnym
zarządzeniem Dyrektora Wydziału Oświaty) według kryterium zgodności z celami konkursu.
4. Podstawa prawna konkursu
Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają w granicach i na podstawie prawa. Wyrażona w tym przepisie zasada legalizmu wiąże wszystkie organy władzy publicznej, w tym również organy jednostek samorządu terytorialnego. Zakaz wykraczania poza zakres swoich kompetencji odnosi się przy tym do wszelkich form działalności bez względu na to, czy mają one charakter władczy czy nie, intencyjny czy konkretny.
Podstawą prawną pierwszego z czterech zorganizowanych do końca 2019 r. konkursów („edycji” konkursu) było zarządzenie nr 69/2018/P Prezydenta Miasta Poznania z dnia 30 Stycznia 2018 r. w sprawie wprowadzenia regulaminu konkursu na zajęcia dodatkowe realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań. Z uzasadnienia do zarządzenia wynika, że pełniło ono jednocześnie funkcję „ogłoszenia konkursu na zajęcia dodatkowe”[13]. Podstawą prawną ostatniego było zarządzeniem nr 20/2019 Dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania z dnia 3 września 2019 r. w sprawie wprowadzenia regulaminu konkursu na zajęcia dodatkowe realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań. Za każdym razem jako podstawę prawną podawano art. 7 ust. 1 pkt 8, art. 30 ust. 1 u.s.g., art. 4 ust. 1 pkt 1 i art. 32 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 u.s.p. oraz art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 u.s.g. zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy, do których, stosownie do art. 7 ust. 1 pkt 8 u.s.g., prawodawca zaliczył także sprawy z zakresu edukacji publicznej. Przepis ten „sprowadza się do wskazania, w sposób dyrektywny i przykładowy, jakie dziedziny ustawodawca powinien zaliczyć w prawie materialnym do zadań własnych gminy. Dziedziny te znajdują swoje uszczegółowienie w odrębnych regulacji ustawowych, ustrojowych i materialnych.” Stąd, stanowiąc o sprawach edukacji publicznej, jako o zadaniu własnym, art. 7 ust. 1 pkt 8 odsyła do Prawa oświatowego.
Stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 1 u.s.p. powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnym w zakresie m.in. edukacji publicznej. Już z literalnego brzmienia tego przepisu wynika, że nie może on być samodzielną podstawą działań powiatu w sferze edukacji publicznej. Z kolei zgodnie z art. 32 ust. 1 u.s.p., zarząd powiatu wykonuje uchwały rady powiatu i zadania powiatu określone przepisami prawa, a według art. 92 ust. 1 funkcje organów powiatu w miastach na prawach powiatu sprawuje prezydent miasta.
Zgodnie z art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego, organ prowadzący szkołę odpowiada za jej działalność. W szczególności za siedem wymienionych w tym przepisie obszarów, których wszystkie mają charakter ekonomiczno-administracyjny, czego niejako potwierdzeniem jest art. 10 w ust. 2, stanowiący, że w celu wykonywania zadań wymienionych w ust. 1 organy prowadzące szkoły mogą tworzyć jednostki obsługi ekonomiczno-administracyjnej szkół.
Z powyższego wynika, że organ prowadzący szkołę nie może wkraczać w sferę kształtowania treści programowych i działalność dydaktyczną szkoły. Zapewnia jedynie jej ekonomiczno-administracyjne warunki, chyba, że co innego wynikałoby z przepisów szczegółowych. Dotyczy to wszystkich form działalności dydaktyczno-wychowawczej szkoły, w tym dodatkowych zajęć edukacyjnych.
Inicjowanie i koordynowanie przez miasto Poznań działań z zakresu edukacji antydyskryminacyjnej jest nie do pogodzenia z rolą jednostki samorządu terytorialnego w systemie oświaty. Tego rodzaju działania należy uznać za faktyczne wprowadzanie „edukacji antydyskryminacyjnej” do szkół, co wykracza poza kompetencje organów jednostki samorządu terytorialnego. Ani Prawo oświatowe, ani wydane na podstawie tej ustawy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej nie przewidują prowadzenia „edukacji antydyskryminacyjnej” w ramach edukacji szkolnej. Przeznaczone dla szkół „działania antydyskryminacyjne” figurowały w polskim porządku prawnym zaledwie przez dwa lata, między 2015[14] a 2017 r.[15]
5. Treści przekazywane w ramach „edukacji antydyskryminacyjnej”.
Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że „edukacja antydyskryminacyjna” niejednokrotnie stanowi formę upowszechniania ideologii gender oraz indoktrynacji w duchu postulatów radykalnych ruchów społeczno-politycznych samoidentyfikujących się w oparciu o podejmowanie kontrowersyjnych praktyk seksualnych.
Na zajęciach tych prezentuje się kontrowersyjny zestaw przekonań – sprzeczny z przekonaniami wielu rodziców – obejmujący m.in. przeświadczenie jakoby płeć, rodzicielstwo i rodzina były konceptami, których treść możemy dowolnie kształtować – „zmieniać” i „korygować” (jak w przypadku płci) czy kreować (jak w przypadku rodzicielstwa „dwóch mam”). Publikacje z zakresu tzw. edukacji antydyskryminacyjnej[16] utrzymują, ze „na świecie jest więcej opcji płci niż tylko kobieta i mężczyzna”[17] i prezentują inne poglądy zbieżne z teorią queer, której teoretycy otwarcie deklarują dążenie do "dekonstrukcji i destabilizacji kategorii płci i seksualności, a co za tym idzie, destrukcji opartego na tych kategoriach systemu stratyfikacji społecznej"[18] oraz wyrażają przekonanie, że w podręcznikach szkolnych powinno prezentować się „rodziny oparte na otwartych relacjach seksualnych czy rodziny poliamoryczne"[19].
Jednymi z centralnych zagadnień „edukacji antydyskryminacyjnej” są treści odnoszące się do: a) płci „kulturowej” lub „społecznej”, b) tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, c) równości, tolerancji, różnorodności, przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczenia – w odniesieniu do płci i seksualności, d) przeciwdziałania przemocy w powiązaniu z tematyką płci, seksualności i rodziny.
W dokumentach edukacji antydyskryminacyjnych wskazuje się, że „kluczowe jest pokazanie zjawiska dyskryminacji (…) w kontekście istniejących relacji władzy (społecznej, politycznej, ekonomicznej, symbolicznej) oraz systemu przywilejów grup dominujących”[20]. Stosunki społeczne pojmowane są w nich jako stosunki dominacji, wykluczenia i dyskryminacji. Rekomendowane publikacje kategoryzują społeczeństwo na odrębne grupy tożsamościowe.
Podobną perspektywę prezentowała teoria marksistowska, która interpretowała historię jako ciąg walk klasowych między grupami opresjonowanymi i ich opresorami. O ile wcześniej opresjonowanymi mieli być "proletariusze" a opresorami "kapitaliści", o tyle dzisiaj walka klasowa ma się toczyć między kobietami a mężczyznami, "gejami" a osobami heteroseksualnymi, itd. Specyficzne podejście do polityki i społeczeństwa polegające na kierowaniu grup społecznych przeciwko sobie pozostało jednak niezmienione. Obrazuje to tabela zamieszczona w rekomendowanej przez Miasto Poznań publikacji „Edukacja antydyskryminacyjna i jej standardy jakościowe” [21]:
Cecha/Przesłanka
Grupa dominująca
Grupa dyskryminowana
osoby pełnosprawne
i biseksualne
status społeczno
O specyfice socjologii antydyskryminacyjnej stanowi to, że prostą nierówność warunków życia między jednostkami należy tu postrzegać jako konsekwencję nierówności międzygrupowych, które muszą być skutkiem jakiegoś dyskryminującego porządku.
Przy czym dyskryminacja pojmowana jest już nie tylko indywidualny akt, lecz jako system wykluczenia. Dyskryminacja z którą należy walczyć, nie jest dyskryminacją indywidualną: jest zakorzenioną w społeczeństwie tajemną strukturą dominacji. A dominacja okazuje się być obecna wszędzie, zwłaszcza tam, gdzie jej nie widać: w najbardziej intymnych relacjach pomiędzy ludźmi, stanowi fundament kultury.
Stąd całe obszary relacji międzyludzkich ukazywane są w kategorii „stereotypów”. W „Zakładkach” każde uogólnienie przedstawiane jest jako stereotyp. Autorzy stwierdzają, że „uogólnienia na temat danej grupy ludzi („stereotypy”) bardzo rzadko okazują się być prawdziwe w odniesieniu do każdej jednostki” nie zauważając, że nie jest to mankamentem a istotą uogólnienia, które z definicji służy wskazaniu na pewną generalną prawidłowość (od której oczywiście mogą występować wyjątki). Za stereotypy uznawane są nawet ewidentnie prawdziwe zdania takie jak „mężczyźni są silniejsi niż kobiety” czy „piłkarze biegają szybciej niż inni ludzie” wskazujące na ogólną zasadę (co nie znaczy, że odnoszącą się do absolutnie każdego).
Fundamentalnym elementem edukacji antydyskryminacyjnej jest ideologia gender - warunkiem uzyskania statusu certyfikowanego trenera edukacji antydyskryminacyjnej jest ukończenie "warsztatu lub treningu genderowego, czyli dotyczącego przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na płeć (minimum 16 godzin)"[22].
Stałym elementem jest ukazywanie całkowicie zniekształconego obrazu wzajemnych relacji kobiet i mężczyzn. Czytelnik może trafić na następującą deklarację: „Dyskryminacja kobiet na trwałe weszła także do języka – widać to zwłaszcza
w kontekście aborcyjnym, gdzie kobieta (już zawsze: matka) i jej życie są niżej cenione niż płód (»dziecko poczęte«).”[23] W innym miejscu z kolei stwierdza się, iż „społeczne przyzwolenie na przemoc mężczyzn na ulicach jest powodem, dla których dziewczęta uczy się żyć w lęku przed chłopcami i mężczyznami. Boją się ich w szkole, na dyskotekach, w drodze do sklepu, w windzie, w piwnicy, w tunelach, przedziałach pociągów.”[24]
Zadziwiające jest podejście do małżeństwa, które albo jest całkowicie pomijane jako najbardziej stabilny i preferowany kontekst życia seksualnego i rodzinnego albo, gdy się pojawia, ukazywane jest w kontekście… gwałtu: „W skrajnych przypadkach zaprzeczeniem partnerstwa okazuje się gwałt – wymuszenie stosunku seksualnego, równie popularny na randkach, jak i wśród małżeństw.”[25]
6. Konkurs na zajęcia dodatkowe realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań (i towarzyszące mu zaangażowanie Urzędu Miasta) może stanowić formę obejścia prawa w celu wprowadzenia do edukacji szkolnej treści sprzecznych z podstawą programową i aksjologią przyjętą w Prawie oświatowym.
Treści prezentowane w ramach „edukacji antydyskryminacyjnej”, w tym w rekomendowanych przez Urząd Miasta Poznania publikacjach obszernie poruszają problematykę płciowości, seksualności, małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa a zatem zagadnienia, które – zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży – zostały włączone do programu szkolnego, a delegacja do wydania aktu wykonawczego w tym zakresie powierzona została Ministrowi właściwemu do spraw oświaty i wychowania. Realizują tej delegacji jest rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 12 sierpnia 1999 r. w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego[26]. Zgodnie z § 1 tego rozporządzenia treści dotyczące wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawarte w podstawie programowej kształcenia ogólnego, są realizowane w ramach zajęć edukacyjnych „Wychowanie do życia w rodzinie”. Rozporządzenie nie przewiduje odstępstw od tego stanu rzeczy. Stosownie do § 2 tego rozporządzenia realizacja treści programowych „Wychowania do życia w rodzinie” powinna stanowić spójną całość z pozostałymi zadaniami wychowawczo-profilaktycznymi szkoły, a w szczególności wspierać wychowawczą rolę rodziny, promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności oraz kształtować postawy prorodzinne, prozdrowotne i prospołeczne.
Inicjowane (poprzez organizowanie konkursów), modelowane (poprzez „wsparcie nauczycieli i nauczycielek w planowaniu i projektowaniu zajęć dodatkowych”) selekcjonowane (przez komisję konkursową) i finansowane przez Miasto Poznań zajęcia
wprowadzają do szkół treści, które wchodzą w zakres problematyki objętej wskazanym rozporządzeniem. Wprost przyznają to autorki promowanego przez Miasto Poznań poradnika „Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli”: „nasz poradnik najlepiej wykorzystać podczas zajęć z wychowania do życia w rodzinie. Analiza jego podstawy programowej pokazała nam, że zakres tematyczny jest w zasadzie ten sam.”[27]
Rzeczone treści pozostają jednocześnie w istotnej części sprzeczne z podłożem aksjologicznym, o które opiera się polski system oświaty, wyrażonym w preambule do Prawa oświatowego zgodnie z którą „nauczanie i wychowanie - respektując chrześcijański system wartości - za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki”, a szkoła powinna „zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych”. Zajęcia de facto wprowadzane przez organ wykonawczy miasta Poznania przyczyniają się zatem do dekompozycji systemu edukacji określonego aktami prawa powszechnie obowiązującego. Partycypująca w nich młodzież kształcona jest wedle dwóch sprzecznych ze sobą modeli edukacyjnych i wychowawczych.
Zgodnie z zasadami prawidłowej legislacji, „organ wskazany w upoważnieniu powinien zrealizować nałożony na niego obowiązek wydania aktu wykonawczego w sposób wyczerpujący.”[28] Podejmowane przez organ jednostki samorządu terytorialnego (Prezydenta Miasta Poznania) działań, których faktyczną konsekwencją jest wprowadzenie do szkół treści objętych zakresem stosownego rozporządzenia (bez względu na ich ocenę jako sprzecznych bądź uzupełniających względem tegoż rozporządzenia) może stanowić naruszeniem prawa.
W praktyce, jak wynika ze sprawozdania z realizacji konkursu[29], w przynajmniej dwóch szkołach (Szkoła Podstawowa nr 59, XV Liceum Ogólnokształcące) poruszano zagadnienie „homofobii”, w innej (Szkoła Podstawowa nr 47) – zagadnienie „mowy nienawiści”. W przynajmniej dwóch szkołach (VII Liceum Ogólnokształcące, Branżowa Szkoła I stopnia nr 42) zajęcia były prowadzone z udziałem należącego do ruchu LGBT stowarzyszenia Grupa Stonewall, w przynajmniej jednej szkole (Branżowa Szkoła I stopnia nr 42) – z udziałem Fundacji Akceptacja. W przynajmniej jednej szkole (XIV Liceum Ogólnokształcące) poruszano zagadnienie „orientacji seksualnej”, w innej (XII Liceum Ogólnokształcące) – tematykę „tożsamości płciowej”. W przynajmniej jednej szkole (XXXVIII Liceum Ogólnokształcące) „uczestnicy utworzyli własny scenariusz spektaklu antydyskryminacyjnego, w którym skupili się na wykluczeniu osób homoseksualnych i nieletnich matek ze społeczeństwa”.
7. Konsekwencje prawdopodobnych naruszeń prawa.
W związku z przypuszczanymi istotnymi naruszeniami prawa, właściwy miejscowo kurator oświaty (a zatem w tym przypadku Kurator Wielkopolski) powinien – stosownie do art. 56 ust. 1 Prawa oświatowego – dokonać oceny działalności miasta Poznania jako organu prowadzącego. O ile uzna, że organ prowadzący prowadzi swoją działalność z naruszeniem przepisów ustawy, może polecić w drodze decyzji administracyjnej usunięcie dostrzeżonych uchybień, w wyznaczonym przez siebie terminie.
Jeżeli Prezydent Poznania jako organ jednostki samorządu terytorialnego, nie usunie uchybień, kurator ma obowiązek, o czym stanowi art. 56 ust. 6 Prawa oświatowego, zawiadomić o tym fakcie wojewodę sprawującego nadzór nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego (w tym przypadku Wojewodę Wielkopolskiego).
Wojewoda Wielkopolski z kolei powinien - stosownie do art. 93 ust. 1 w zw. z art. 94 ust. 1 i 2 u.s.g. - wystąpić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze skargą o stwierdzenie niezgodności z prawem zarządzenia Prezydenta Poznania nr 69/2018/P (i kolejnych) w zakresie w jakim stanowią podstawę prawną przyznania finansowania na dodatkowe zajęć edukacyjnych w obszarze wykraczającym poza kompetencje jednostki samorządu terytorialnego.
Wypada zaznaczyć, iż dokonanie wskazanego zawiadomienia przez Kuratora Mazowieckiego nie jest warunkiem koniecznym podjęcia czynności nadzorczych przez Wojewodę Wielkopolskiego i wystąpienia przez tegoż Wojewodę ze skargą do sądu administracyjnego.
Jak wskazuje orzecznictwo sądów administracyjnych, każde zarządzenie prezydenta miasta podlega nadzorowi.[30] Biorąc pod uwagę, że wola organu gminy otrzymała formę prawną aktu władczego opartego na przepisach prawa administracyjnego, to niezależnie od charakteru kształtowanych stosunków prawnych i ich skutków, akt ten podlega nadzorowi administracyjnemu. Nadzór ten służy badaniu zarządzeń wójta jako aktu administracji w celu zapewnienia zgodności z prawem w interesie zarówno państwa, jak i osób zainteresowanych.[31] Nawet gdyby dane zarządzenie miało cechy aktu wewnętrznego, nie odbiera to organom nadzoru prawa do orzekania o nieważności takiego aktu.[32]
8. Propozycje zmian legislacyjnych
W świetle analizowanej powyżej praktyki organu jednostki samorządu terytorialnego (Prezydenta Miasta Poznania) polegającej na faktycznym wprowadzaniu do szkolnego programu nauczania kontrowersyjnych treści, wskazaną staje się – z przyczyn o których poniżej – zmiana Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół z dnia 3 kwietnia 2019 r.[33] (dalej: rozporządzenie) polegająca na wykreśleniu § 3 ust. 2 tego rozporządzenia.
Ustanowiony w rozporządzeniu w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół, obowiązkowy charakter zajęć dodatkowych a konstytucyjne gwarancje i podstawowe zasady Prawa oświatowego w zakresie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami.
Inaczej niż w przypadku większości innych zajęć wykraczających poza podstawę programową, w przypadku formalnego wprowadzenia do tygodniowego rozkładu zajęć „dodatkowych zajęć edukacyjnych” udział w nich uczniów staje się obowiązkowy[34]. Explicite stanowi o tym § 3 ust. 2. rozporządzenia.
Dodatkowe zajęcia edukacyjne, to, zgodnie z art. 109 ust. 1 pkt 2 lit b. Prawa oświatowego, zajęcia, dla których nie została ustalona podstawa programowa, lecz program nauczania tych zajęć został włączony do szkolnego zestawu programów nauczania. Tak szeroka definicja zajęć dodatkowych pozwala na objęcie nią zajęć, które mogłyby wchodzić w bezpośredni konflikt z wartościami rodziców i ich wysiłkami wychowawczymi.
Tymczasem prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz do zapewnienia im takiego wychowania potwierdzone jest w art. 48 ust. 1 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji RP jako prawo osobiste rodziców. Jego fundamentalne znaczenie wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny[35]. Trybunał uznał nawet, że rodzicom przysługuje prawo podmiotowe do wychowania ich dzieci[36]. W doktrynie mówi się także o wynikającej z art. 48 ust. 1 zd. 1 Konstytucji RP "wolności konstytucyjnej"[37] polegającej na zakazie ingerencji osób trzecich w tym władz publicznych w prawnie chronioną sferę postępowania rodziców. Zauważa się, że „prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami jest w praktyce najważniejszym prawem rodzicielskim.”[38] Art. 48 ust. 1 Konstytucji stanowi o wolności rodziców w kwestii wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Przepis ma za zadanie ochronę rodziny przed ingerencją czynników zewnętrznych, w szczególności w sferze narzucania wzorców wychowawczych i kształtowania postaw.[39] Jak w kontekście tej regulacji zauważyła Trybunał Konstytucyjny, Konstytucja „łączy pojęcie wychowania z władzą rodzicielską i przyznaje pierwszeństwo wyboru metod i kierunku wychowania rodzicom”[40] Art. 53 Konstytucji stanowi wzmocnienie tej ochrony przez zagwarantowanie prawa rodziców do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego oraz religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.
W zakresie wychowania rolą szkoły jest jedynie „wspomaganie wychowawczej roli rodziny” – jak stanowi ustawa Prawo oświatowe[41]. Potwierdzają to rozporządzenia określające podstawę programową, według których szkoła powinna „wspierać wychowawczą rolę rodziny, (…) promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności, (…) kształtować postawy prorodzinne”[42], a nauczyciele powinni zmierzać do tego, by uczniowie „doceniali wartość rodziny”[43].
Praktyczną realizacją powyższych gwarancji prawnych dotyczących prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami byłaby możliwość nieposłania dziecka na zajęcia, na których przekazuje się treści niezgodne z tymi przekonaniami. Tymczasem komentowany przepis rozporządzenia taką możliwość odbiera, de facto przekreślając realne znaczenie gwarancji konstytucyjnych.
Wypada zauważyć, że jego treść pozostaje daleka od szkolnej praktyki (przynajmniej w warstwie deklaratywnej) wyrażającej się w zastrzeganiu przez podmioty organizujące zajęcia dodatkowe, że warunkiem udziału uczniów jest zgoda ich rodziców. Literalne stosowanie § 3 ust. 2. rozporządzenia prowadziłoby tymczasem do wytrącenia rodzicom podstawowego narzędzia wychowawczego dotyczącego wpływu na treści przekazywane dzieciom w szkole. Należy zatem uznać, że przepis ten jest nie do pogodzenia z najważniejszymi regulacjami gwarantującymi prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami.
Treść kwestionowanego przepisu a zakres upoważnienia ustawowego
Uznanie w rozporządzeniu dodatkowych zajęć edukacyjnych za obowiązkowe (w przypadku wprowadzenia ich przez dyrektora szkoły do tygodniowego rozkładu zajęć) pozostaje nie tylko, jak wykazano, w konflikcie z prawami rodziców ale rodzi poważne wątpliwości co do prawidłowego wykonania upoważnienia ustawowego.
Przepisem upoważniającym jest w tym przypadku art. 47 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 Prawa oświatowego. Zgodnie z tym przepisem, Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania określi, w drodze rozporządzenia ramowe plany nauczania dla poszczególnych typów szkół, w tym minimalny lub maksymalny wymiar godzin określonych rodzajów zajęć oraz warunki i sposób realizacji zajęć edukacyjnych, uwzględniając zakres celów kształcenia i treści nauczania określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego lub podstawie programowej kształcenia w zawodzie szkolnictwa branżowego, potrzebę dostosowania oferty edukacyjnej szkół do potrzeb i zainteresowań uczniów oraz potrzeb rynku pracy, a także realizację zajęć edukacyjnych, o których mowa w art. 109 ust. 2, oraz możliwość przygotowania uczniów do uzyskania umiejętności przydatnych do wykonywania określonego zawodu.
Jak zauważa się w doktrynie, „treść regulacji zawartych w rozporządzeniu musi dotyczyć tej samej problematyki, zmierzać do realizacji tych samych zadań i służyć tym samym celom, jakie znajdują wyraz w przepisach ustawy. Stąd też rozporządzenie mając na celu wykonanie ustawy, musi uwzględniać określony w zawartym w niej upoważnieniu zakres spraw przekazanych mu do uregulowania. Wykorzystanie choćby wyraźnych upoważnień ustawowych do innych celów niż założone w upoważnieniu albo wyjście poza jego zakres stanowi naruszenie legalności działania RM lub ministrów.”[44] Jednocześnie, co podkreśla Trybunał Konstytucyjny, im bliżej rozporządzenie ma być powiązane ze sferą normowania sytuacji prawnej jednostki, tym szersza musi być regulacja ustawowa i tym mniej miejsca pozostaje dla odesłań do aktów wykonawczych[45].
Biorąc pod uwagę doniosłość jaką dla realnego korzystania z praw rodzicielskich w szkole ma możliwość niewyrażenia przez rodzica zgody na udział dziecka w zajęciach, odebranie tego uprawnienia rodzicom może być zasadnie uważana za wyjście poza zakres upoważnienia ustawowego. Z pewnością rozwiązanie takie nie ma charakteru zaledwie technicznego, a obejmuje sferę normowania sytuacji prawnej jednostki. Nie służy także celom jakie znajdują wyraz w przepisach Prawa oświatowego w zakresie w jakim odnoszą się do praw rodziców (wskazywanych powyżej).
Na marginesie warto zauważyć, że uznanie dodatkowych zajęć edukacyjnych za obowiązkowe kłóci się z wykładnią systemową norm zawartych w art. 109 Prawa oświatowego. Przepis ten wyraźnie zastrzega miano „obowiązkowych” dla zajęć edukacyjnych wskazanych w ust. 1 pkt 1 tego artykułu. Ponadto, o ile – zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia – wprowadzenie dodatkowych zajęć edukacyjnych do tygodniowego rozkładu zajęć (o którym mowa w § 4 ust. 1 rozporządzenia), skutkuje obowiązkowym udziałem uczniów w tych zajęciach, to już w przypadku innych zajęć, ich wprowadzenie do tegoż tygodniowego rozkładu zajęć nie skutkuje uznaniem ich za obowiązkowe.
W związku z powyższym za konieczną należy uznać zmianę rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół z dnia 3 kwietnia 2019 r. poprzez wykreślenie § 3 ust. 2 tego rozporządzenia.
Inicjowane (poprzez organizowanie konkursów), modelowane (poprzez „wsparcie nauczycieli i nauczycielek w planowaniu i projektowaniu zajęć dodatkowych”) selekcjonowane (przez komisję konkursową) i finansowane przez Miasto Poznań zajęcia wprowadzają do szkół treści które wchodzą w zakres problematyki objętej rozpoządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 12 sierpnia 1999 r. w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego.
Autor: adw. Rafał Dorosiński
[1] www.poznan.pl/mim/info/news/zajecia-antydyskryminacyjne-w-poznanskich-szkolach-juz-ponad-140-projektow,137722.html
[2] Do kategorii tej zalicza się także zajęcia z języka obcego nowożytnego innego niż język obcy nowożytny nauczany w ramach obowiązkowych zajęć edukacyjnych.
[3] Pkt 10 załącznika 1. do rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie świadectw, dyplomów państwowych i innych druków szkolnych z dnia 26 kwietnia 2018 r.
[4] Art. 109 ust. 3 Prawa oświatowego, § 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania publicznych szkół z dnia 28 marca 2017 r.
[5] Art. 109 ust. 3 Prawa oświatowego.
[6] Art. 109 ust. 5 w zw. z art. 109 ust. 1 pkt 2 Prawa oświatowego.
[7] Dz.U. z 2019 r. poz. 639
[8] www.poznan.pl/mim/main/-,p,35669,36199.html
[10] www.poznan.pl/mim/main/wspolpraca-z-ngo-w-dziedzinie-edukacji-antydyskryminacyjnej-oferty,p,35669,36199,43546.html
[12] https://www.poznan.pl/mim/main/pomocne-linki-do-edukacji-antydyskryminacyjnej,p,35669,36199,43245.html
[13] Uzasadnienie do zarządzenia…
[14] Wprowadzone na mocy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 6 sierpnia 2015 r. w sprawie wymagań wobec szkół i placówek, Dz.U. z 2015 r., poz. 1214.
[15] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 sierpnia 2017 r. w sprawie wymagań wobec szkół i placówek, Dz. U. z 2017 r., poz. 1611, nie zawierało już tego kontrowersyjnego wymogu.
[16] Celem edukacji antydyskryminacyjnej definiowany jest jako "wpływanie na postawy" w celu "przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy motywowanej uprzedzeniami oraz wspieranie równości i różnorodności", za: Edukacja antydyskryminacyjna i jej standardy jakościowe, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, 2011.
„W szkole edukacja antydyskryminacyjna może występować pod różnymi nazwami np. edukacja równościowa, uczenie tolerancji, działania na rzecz równego traktowania, edukacja na rzecz praw człowieka.”, red. J. Świerszcz, Lekcja równości. Jak prowadzić działania antydyskryminacyjne w szkołach., Kampania Przeciw Homofobii, 2015.
[17] Szkoła równości. Dziennik praktyk. Wywiady z praktykami i praktyczkami edukacji antydyskryminacyjnej, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, 2016.
[18] J. Kochanowski, M. Abramowicz, R. Biedroń, Queer studies. Podręcznik kursu, 2010.
[19] L. Lew-Starowicz, K. Wąż, J. Kochanowski, R. Kowalczyk, Przegląd treści szkolnych podręczników do biologii, wiedzy o społeczeństwie i wychowania do życia w rodzinie pod kątem przedstawienia w nich problematyki LGBTQ i treści homofobicznych, 2013.
[20] Red. J. Świerszcz, Lekcja równości. Jak prowadzić działania...
Jedno z opracowań EA ("Edukacja antydyskryminacyjna i jej standardy jakościowe”, TEA, 2011) podaje przykłady grup „dominujących” i „dyskryminowanych”: mężczyźni – kobiety, osoby pełnosprawne ruchowo – osoby z niepełnosprawnością ruchową, osoby heteroseksualne – osoby homoseksualne i biseksualne, osoby zamożne – osoby ubogie.
[21] "Edukacja antydyskryminacyjna i jej standardy jakościowe”, TEA, 2011.
[22] "Edukacja antydyskryminacyjna i jej standardy jakościowe”, TEA, 2011.
[23] E. Majeska, E. Rutkowska, Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji. Poradnik dla nauczycielek i nauczycieli, s. 30.
[24] Red. J. Piotrowska, Głosy przeciw przemocy. Poradnik – jak pracować z chłopcami i młodymi mężczyznami, 2016, s. 14.
[25] E. Majeska, E. Rutkowska, Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji… dz. cyt., s. 79.
[26] Dz. U. z 2014 r., poz. 395 z późn. zm.
[27] E. Majeska, E. Rutkowska, Równa szkoła – edukacja wolna od dyskryminacji… dz. cyt., s. 11.
[28] G. Wierczyński, Komentarz do rozporządzenia w sprawie "Zasad techniki prawodawczej", [w:] Redagowanie i ogłaszanie aktów normatywnych. Komentarz, 2016.
[29] Odpowiedź zastępcy dyrektora WZiSS UM Poznania na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, 05.12.2019, znak: ZSS-XII.1431.50.2019.
[30] Por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 16 września 2003 r., sygn. II SA/Wr 854/03.
[31] Wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. II OSK 1272/16.
[32] Por. wyr. WSA z 12.12.2017 r., II SA/Ol 917/17. Także: wyr. NSA z 5.11.2014 r., II OSK 2329/14.
[33] Dz.U. z 2019 r. poz. 639.
[34] § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania publicznych szkół z dnia 28 marca 2017 r.
[35] Por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 listopada 2005 r. w sprawie o sygn. P 3/05, w którym Trybunał podkreślił, że „Konstytucja wymaga zagwarantowania, zgodnie z zasadą pomocniczości, możliwie szerokiej autonomii rodziców w wykonywaniu funkcji rodzicielskich, w tym zwłaszcza wychowawczych ze względu na dobro dziecka (art. 47, art. 48, art. 53 ust. 3 Konstytucji RP). Celem takiego ukształtowania regulacji jest zapewnienie ochrony konstytucyjnych praw rodziców przed dowolną i arbitralną ingerencją władzy publicznej. Na ten wymiar nauczania decydujący wpływ powinni mieć zatem rodzice.”
[36] Tak wyr. TK z dnia 11 października 2011 r., K 16/10 oraz z dnia 21 stycznia 2014 r., SK 5/12.
[37] red. M. Safjan, L. Bosek, Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, 2016.
[39] P. Winczorek, Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Warszawa 2008, s. 117.
[40] Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2008 r., sygn.. akt P 18/06, pkt III.4.4.1.
[41] Art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (dalej jako: Prawo oświatowe).
[42] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, w tym dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym, kształcenia ogólnego dla branżowej szkoły i stopnia, kształcenia ogólnego dla szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy oraz kształcenia ogólnego dla szkoły policealnej z dnia 14 lutego 2017 r.
[44] Komentarz do art. 92 Konstytucji RP w: B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, 2012.
[45] Por. wyrok TK z 6 marca 2000 r., sygn.. P 10/99, OTK 2000, Nr 2, poz. 56.