Source: https://www.eporady24.pl/pozbawienie_praw_rodzicielskich_ojca_dziecka,pytania,3,61,13951.html
Timestamp: 2020-06-03 02:55:29+00:00
Document Index: 93383336

Matched Legal Cases: ['art. 111', 'art. 87', 'art. 95', 'art. 96', 'art. 101', 'art. 209', 'art. 209', 'art. 109']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 20.12.2015
Od 6 lat jestem po rozwodzie, mamy 10-letniego syna. Mój były maż, ojciec dziecka nie płaci alimentów, nie interesuje się jego szkołą, zdrowiem. Widuje się z dzieckiem sporadycznie, czyli nie realizuje w tym zakresie postanowień sądu co do kontaktów. Bywają nawet sytuacje, gdy nie ma z nim żadnego kontaktu przez kilka miesięcy. Prowadzi dość swobodne życie, bez zatrudnienia, bez obowiązków, ponadto nadużywa alkoholu. Utrudnia nam to różne sprawy formalne, np. wtedy, gdy potrzeba podpisu obojga rodziców. Dlatego zdecydowałam się złożyć wniosek o pozbawianie ojca dziecka praw rodzicielskich. Czy opisane sytuacje stanowią wystarczającą przesłankę do pozbawienia go praw i jak złożyć wniosek?
Zgodnie z art. 111 § 1 K.r.o. jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
Mając na uwadze treść tego przepisu należy zastanowić się, jakie obowiązki względem dziecka ma rodzic. Wyraźnie podkreślić należy bowiem, iż jedną z przesłanek pozbawiania władzy rodzicielskiej jest rażące zaniedbywanie swoich obowiązków względem dziecka.
W pierwszej kolejności każdy rodzic zobowiązany jest do szacunku i wspierania dziecka (art. 87 K.r.o.). Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw. (art. 95 § 1 K.r.o.). Istotne jest jednak, aby władza rodzicielska była wykonywana zgodnie z dobrem dziecka i interesem społecznym. Władza obejmuje nie tylko element wychowawczy, ale także zarządczy, odnoszący się do majątku dziecka. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień (art. 96 § 1 K.r.o.). Rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską (art. 101 § 1 K.r.o.). Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.
Mając to na uwadze, zachowanie ojca dziecka powinno być poddane ocenie z punktu widzenia wyżej wymienionych obowiązków, jako podstawowych obowiązków obciążających każdego z rodziców. Wskazuje Pani, że ojciec w żaden sposób nie troszczy się o dziecko, nie łoży na jego utrzymanie, nie kontaktuje się z nim, nie troszczy się o jego stan zdrowia. Nie bez znaczenie jest tu także wiek dziecka. Pisze Pani, że syn ma 10 lat, co z kolei karze podnieść, że kontakt z ojcem i próba teoretycznego stworzenia tzw. „pełnej rodziny” jest ważna.
W mojej ocenie wskazane przez Panią sytuacje, o ile dają podstawę do wystąpienia z żądaniem pozbawienia ojca dziecka władzy rodzicielskiej, o tyle muszą zostać w toku postępowania udowodnione. Nie ulega wątpliwości, że w sprawie o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad synem sąd zechce dopuścić dowód z opinii biegłego psychologa dziecięcego lub z opinii rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego na okoliczność ustalenia, czy ojciec dziecka daje należytą gwarancję wykonywania władzy rodzicielskiej w odniesieniu do dziecka. Pamiętać bowiem należy, iż kontakty ojca z dzieckiem są niezależne od władzy rodzicielskiej.
O ile zatem podstawy merytoryczne istnieją, o tyle koniecznym będzie udowodnienie ich przed sądem. Wskazuje Pani, że ojciec dziecka nie łoży na jego utrzymanie. Mając to na uwadze, możliwe jest założenie sprawy karnej z art. 209 § 1 K.k. (niealimentacja). W art. 209 § 1 określone zostało przestępstwo niealimentacji, którego istota polega na uporczywym uchylaniu się od realizacji obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby, przez co naraża się ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Warunkiem koniecznym pociągnięcia sprawy do odpowiedzialności jest zatem wykazanie, że mimo możliwości finansowych nie płaci alimentów.
Jak podnosi się w literaturze „zaniedbywanie przez rodziców ich obowiązków względem dziecka uzasadnia pozbawienie władzy rodzicielskiej tylko wtedy, gdy ma charakter rażący. Za takie mogą być uznane zaniedbania poważne, np. pijaństwo, marnotrawstwo, prowadzenie rozwiązłego trybu życia, uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka. Zaniedbania mniejszej wagi uzasadniają z reguły tylko wydanie zarządzeń przewidzianych w art. 109, chyba że są nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością.”*
Zachowanie ojca w mojej ocenie jest nacechowane złą wolą, albowiem, jak sama Pani wskazuje, ojciec czasami bez żadnego powodu potrafi się nie kontaktować się z synem nawet kilka miesięcy. Brak jakiejkolwiek troski świadczyć może jedynie o złej woli i ogólnej niechęci ojca do dziecka. To zaś wskazuje, że zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich jest rażące i jako takie nie zasługuje na ochronę.
Na okoliczność braku utrzymywania kontaktów zasadnym byłoby złożenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków (wskazanych z imienia i nazwiska, podając miejsce zamieszkania), podobnie na okoliczność barku styczności ojca z dzieckiem, braku troski, dbałości o stan zdrowia, wychowanie.