Source: http://arbitraz.laszczuk.pl/orzecznictwo/413,wyrok_sadu_apelacyjnego_w_warszawie_z_dnia_15_grudnia_2014_r_vi_aca_311_14.html
Timestamp: 2017-04-24 09:20:39+00:00
Document Index: 100502307

Matched Legal Cases: ['art. 1161', 'art. 1168', 'art. 1169', 'art. 1180', 'art. 1180', 'art. 1183', 'art. 1195', 'art. 1205', 'art. 1206', 'art. 388', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 388', 'art. 1205', 'art. 1207', 'art. 1205', 'art. 1207', 'art. 328', 'art. 1202', 'art. 1206', 'art. 328', 'art. 1206', 'art. 328', 'art. 248', 'art. 328', 'art. 3', 'art. 1206', 'art. 1161', 'art. 1180', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1183', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 1205', 'art. 388', 'art. 1180', 'art. 1168', 'art. 162', 'art. 1169', 'art. 1161', 'art. 230', 'art. 1169', 'art. 328', 'art. 1202', 'art. 95', 'art. 1206', 'art. 1206', 'art. 3531', 'art. 386', 'art. 98']

Orzecznictwo - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 grudnia 2014 r. VI ACa 311/14 - arbitraz.laszczuk.pl
id dokumentu: 20387
art. 1161 § 3 KPC (od 1.7.2009), art. 1168 KPC (od 1.7.2009), art. 1169 § 3 KPC (od 1.7.2009), art. 1180 § 2 KPC (od 1.7.2009), art. 1180 § 3 KPC (od 1.7.2009), art. 1183 KPC (od 1.7.2009), art. 1195 § 4 KPC (od 1.7.2009), art. 1205 § 1 KPC (od 1.7.2009), art. 1206 KPC (od 1.7.2009)	arbiter, postępowanie przed sądem polubownym, skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego, wyrok sądu polubownego, zapis na sąd polubowny	id: 20387
Sędzia SA Małgorzata Borkowska (przewodniczący)
Sędzia SO (del.) Jolanta Pyźlak (sprawozdawca)
po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2014 r. w Warszawie na rozprawie sprawy ze skargi (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. przeciwko (...) SA w W. o uchylenie wyroku sądu polubownego na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 października 2013 r. sygn. akt XX GC 657/11
- w punkcie drugim w ten sposób, iż uchyla wyrok Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) wydany w dniu 10 czerwca 2011 r. sygn. akt (...) w pozostałej części, tj., w zakresie nieobjętym pkt 1 wyroku Sądu Okręgowego z dnia 30 października 2013 r.,
- w punkcie trzecim w ten sposób, że zasądza od (...) SA z siedzibą w W. (poprzednio (...) Bank SA w W.) na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. kwotę 107 200 zł (sto siedem tysięcy dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania,
Pismem z dnia 20 września 2011 r. (...) Sp. z o.o. w K. wniósł skargę o uchylenie w całości wyroku Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) w W. z dnia 10 czerwca 2011 r. wydanego w postępowaniu toczącym się między skarżącym a (...) Bank S.A. w W., oraz zażądał zasądzenia od strony przeciwnej zwrotu kosztów postępowania.
(...) SA z siedzibą w W. (poprzednio (...) Bank S.A.) wniósł o oddalenie skargi w całości oraz o zasądzenie od skarżącego kosztów procesu.
Wyrokiem z dnia 30 października 2013 r. w sprawie o sygn. akt XX GC 657/11 Sąd Okręgowy w Warszawie, sprostowanym postanowieniem z dnia 18 grudnia 2013 r. w pkt 1 uchylił zaskarżony wyrok w punkcie I, w części oddalającej powództwo o unieważnienie na podstawie art. 388 k.c. transakcji rynku finansowego – zerokosztowych struktur opcyjnych o nazwie (...) zawartych w dniu 31 lipca 2008 r., przez (...) sp. z o.o. z (...) Bank SA w W. oraz transakcji rynku finansowego – zerokosztowych struktur opcyjnych o nazwie (...) zawartych w dniu 27 sierpnia 2008 r., przez (...) sp. z o.o. z (...) Bank SA w W.; w pkt 2 w pozostałym zakresie skargę oddalił oraz w pkt 3 zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania.
W toku współpracy strony zawierały kolejne umowy sprzedaży, m.in. zero-kosztowych struktur opcyjnych (...) (umowa z dn. 31 lipca 2008 r.) oraz (...) (umowa z dn. 27 sierpnia 2008 r.) Współpraca między stronami trwała aż do dnia 2 lutego 2009 r., kiedy to (...) złożył (...) oświadczenie o wypowiedzeniu umowy ramowej nr (...) za jednomiesięcznym wypowiedzeniem. W piśmie z dnia 26 czerwca 2009 r. (...) oświadczył, iż uchyla się od skutków prawnych oświadczenia woli co do zakupu w/w struktur opcyjnych, powołując się na błąd oraz wskazując na nieprawidłowości przy zawieraniu umów. W odpowiedzi (...) stwierdził, iż uznaje zawarte umowy za ważne i podtrzymał zamiar przedterminowego ich rozliczenia, który następnie zrealizował w dniu 9 lipca 2009 r., określając kwotę zadłużenia (...) na dzień 21 maja 2010 r. na 24 176 553,77 zł wraz z odsetkami liczonymi od kwoty 812 000,00 zł od 1 do 8 lipca 2009 r. oraz od kwoty 24 176 553,77 zł od 9 lipca 2009 r. do 20 maja 2010 r. Pomiędzy stronami powstał spór co do ważności wskazanych transakcji oraz skuteczności ich rozliczenia.
Sąd Okręgowy wskazał, iż skarga zasługiwała na częściowe uwzględnienie wobec naruszenia klauzuli porządku publicznego (art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.). Wyrok sądu polubownego wydany w Rzeczypospolitej Polskiej może zostać uchylony przez sąd powszechny wyłącznie w postępowaniu wszczętym na skutek wniesienia skargi o jego uchylenie (art. 1206-1211 k.p.c.). Co do zasady, zakres kontroli sądu powszechnego i jego rozstrzygnięcie jest ograniczone do zarzutów podniesionych w skardze. Zadaniem Sądu Okręgowego w postępowaniu ze skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego nie jest ponowne rozpoznanie sprawy, w której sąd polubowny wydał wyrok, byłoby to bowiem sprzeczne z ideą i sensem istnienia arbitrażu. Kognicja sądu jest więc ściśle określona i sprowadza się do badania, czy zachodzi powołana w skardze jej podstawa, którą może być jedna z okoliczności wymienionych w art. 1206 § 1 pkt. 1-6 k.p.c. Znaczna autonomia postępowania polubownego umożliwia bowiem zachowanie szybkości postępowania w załatwianiu sporów cywilnoprawnych, a traktowanie jej jako dodatkowej fazy postępowania przedsądowego stałoby w sprzeczności z zamierzeniami ustawodawcy. Strony decydujące się na poddanie sporu sądowi polubownemu muszą się, więc liczyć z tymi uwarunkowaniami, polegającymi także na nikłej kontroli zewnętrznej jego wyroków. W zakresie niedopuszczalności rozstrzygnięcia sporu przez sąd polubowny oraz sprzeczności wyroku sądu polubownego z klauzulą porządku publicznego, Sąd może dokonać badania z urzędu (art. 1206 § 2 pkt 1 i 2 k.p.c).
Sąd Okręgowy wskazał, iż zaskarżone orzeczenie podlegać może częściowemu uchyleniu. W orzecznictwie wskazuje się, iż skarga ma charakter kasatoryjny – sąd państwowy może uchylić wyrok sądu polubownego w całości lub części albo oddalić skargę, nie może zaś wydać orzeczenia merytorycznego (por. także wyrok SN z dnia 13 grudnia 1967 r., I CR 445/67, OSNC 1968, nr 8–9, poz. 149, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1997 r. - I CKN 205/97 i z dnia 27 maja 1998 r. - I CKN 709/97). W niniejszej sprawie dopuszczalne jest częściowe uchylenie zaskarżonego wyroku, bowiem żądanie unieważnienia na podstawie art. 388 k.c. wskazanych transakcji rynku finansowego zero-kosztowych struktur opcyjnych stanowi odrębne roszczenie, przez co w ocenie Sądu Okręgowego, nic nie stoi na przeszkodzie rozpoznaniu go w oderwaniu od pozostałych żądań skarżącego. Stanowisko to, zdaniem Sądu Okręgowego, również znajduje oparcie w judykaturze (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1937 r., sygn. akt C II 1252/37, por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1935 r., C III 778/34).
1. naruszenie art. 1205 § 1 w zw. z art. 1207 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że wyrok arbitrażowy zaskarżony w całości może być w wyniku postępowania skargowego uchylony tylko w części;
2. naruszenie art. 1205 § 1 w zw. z art. 1207 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że przedmiotowy wyrok arbitrażowy w części rozstrzygającej o roszczeniu opartym na wyzysku da się odłączyć od pozostałej części wyroku arbitrażowego bez istotnego zniekształcenia i szkody dla całości;
3. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez podanie postawy prawnej rozstrzygnięcia m.in. art. 1202 § 2 pkt 2 k.p.c. oraz ogólnie art. 1206 k.p.c. i to a contrario;
4. naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. przez pominięcie w uzasadnieniu podstawy prawnej oceny zarzutów B i C uzupełnienia skargi oraz co do rozkładu ciężaru dowodu w zakresie przysługiwania przeciwnikowi nieumówionej ani bezpośrednio ani pośrednio kwoty 24 176 553,77 zł z odsetkami, objętej powództwem wzajemnym;
5. naruszenie art. 328 § 2 w zw. z art. 248 § 1 i 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. poprzez pominięcie w uzasadnieniu przyczyn, dla których Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom wnioskowanym w skardze, którymi są – lista arbitrów Sądu Polubownego ze wskazaniem, którzy kandydaci byli zgłoszeni przez przeciwnika oraz uchwała Prezydium Sądu Polubownego o wpisie na listę arbitrów J. P. pełniącego funkcję arbitra przewodniczącego ze wskazaniem banku rekomendującego;
6. naruszenie art. 328 § 2 w zw. z art. 3, 230, 1169 § 3, 1206 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zakresie zarzutu drugiego skargi przez pominięcie przyznania przez przeciwnika, że ten uprzednio wskazał arbitra przewodniczącego jako kandydata, przez co ten został wpisany na listę arbitrów Sądu Polubownego i przez to pominięcie przyznania przeciwnikowi zapisem arbitrażowym większych uprawnień przy powoływaniu arbitrów;
7. naruszenie art. 1206 § 1 pkt 1 w zw. z art. 1161 § 3 zd. 2 k.p.c. i art. 1180 § 2 i 3 k.p.c. przez przyjęcie, iż klauzula arbitrażowa zawarta w umowie ramowej z 9 lutego 2005 r. nie upadła w związku z treścią uchwały (...) z 26 kwietnia 2006r. oraz że zarzut utraty właściwości sądu polubownego uległ prekluzji;
8. naruszenie art. 1206 § 1 pkt 2 w zw. z art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. w zakresie zarzutu skargi co do braku należytego zawiadomienia o postępowaniu oraz niezachowania podstawowych zasad postępowania przez pominięcie, że regulamin udostępniony skarżącemu przez sąd polubowny przed złożeniem pozwu odbiegał od regulaminu obowiązującego w dniu podpisania klauzuli arbitrażowej udostępnionego dopiero za pismem sądu polubownego z dnia 13 września 2010 r.;
9. naruszenie art. 1206 § 1 pkt 4 w zw. z art. 1183 k.p.c. w zakresie 4 zarzutu skargi przez sprzeczną z podstawowymi zasadami postępowania akceptacje apriorycznego (na początku rozprawy z 11 października 2010 r.), a więc bez przeprowadzenia postępowania dowodowego przyjęcia, iż przedmiotowe umowy opcyjnie były ważne;
10. naruszenie art. 1206 § 1 pkt 2 w zw. z art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. w zakresie 6 zarzutu skargi przez przyjęcie, iż umożliwienie przeciwnikowi po zamknięciu rozprawy złożenia dokumentów i twierdzeń dotyczących współpracy stron przed przedmiotowymi umowami opcyjnymi, uniemożliwienia skarżącemu odniesienia się do tego materiału, a następnie powołanie się na ten materiał w wyroku arbitrażowym, nie pozbawiło skarżącego możliwości obrony praw i nie naruszało podstawowych zasad postępowania;
11. naruszenie art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. w zakresie zarzutu A uzupełnienia skargi przez przyjęcie, że zawarcie umów opcyjnych w sprawie było przejawem wolności gospodarczej i swobody umów, mimo że skarżący wywodził tu brak zawarcia umów opcyjnych i wywodzenie skutków prawnych z umów, do zawarcia których nie doszło wobec braku konsensusu co do wszystkich elementów określonych we wzorcach umownych przeciwnika jako istotne;
12. naruszenie art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. w zakresie pkt D i E uzupełnienia skargi, przez pominięcie doradczej roli przeciwnika w zawieraniu przedmiotowych umów opcyjnych i przez to pominięcie będącego wyjątkowo rażącym naruszeniem dobrych obyczajów, naruszenie zaufania skarżącego do przeciwnego banku, proponującego zawieranie „zabezpieczających i szytych na miarę” transakcji rynku pozagiełdowego ( (...)), które w istocie wywołały ryzyko rujnującej straty.
W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się na fakt, że skarga może zawierać żądanie uchylenia całości albo części wyroku sądu polubownego, przy czym sąd jest związany zakresem zaskarżenia wskazanym przez stronę (por. postanowienie SN z dnia 27 czerwca 1984 r., II CZ 67/84, LEX nr 8602). Skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego ma charakter kasatoryjny (zob. orzeczenie SN z dnia 6 stycznia 1961 r., 2 Cr 532/59, PiP 1962, nr 2), z czego wynika, że sąd, przed którym toczy się postępowanie, nie orzeka merytorycznie, może natomiast oddalić skargę lub uchylić wyrok wydany przez sąd polubowny. Jest związany zakresem zaskarżenia wyroku przez strony, a więc granicami jej wniosków (tak: T. Ereciński (w:) T. Ereciński, J. Gudowski, M. Jędrzejewska Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1997 str. 292). Możliwe jest żądanie uchylenia wyroku sądu polubownego w części, o ile takie zaskarżone rozstrzygnięcie da się oddzielić od pozostałej części wyroku. Jak wskazuje się w literaturze, sąd państwowy jest związany żądaniem uchylenia wyroku w całości lub w części (por. Sąd Arbitrażowy, T. Ereciński, K. Weitz, LexisNexis Warszawa 2008 r. str. 393). Oznacza to, że sąd nie może w postępowaniu ze skargi uchylić wyroku arbitrażowego w części, jeżeli strona żądała uchylenia wyroku w całości, a zachodzą podstawy do uwzględnienia skargi. Żądanie uchylenia wyroku arbitrażowego w części nie jest bowiem żądaniem zawierającym się w żądaniu uchylenia wyroku w całości (o mniej) – jest żądaniem innego rodzaju. Ponadto, jeżeli poszczególne części wyroku zazębiają się w ten sposób, że żadna z nich nie da się odłączyć od pozostałych bez istotnego zniekształcenia całości, nie jest dopuszczalne uchylenie wyroku w części (tak: Arbitraż Handlowy System Prawa Handlowego tom 8 pod red. A. Szumańskiego, 2010 r., komentarz do art. 1205 k.p.c. teza 12.2.3.2 Legalis). Podzielając powyższy pogląd, należy zatem stwierdzić, iż w realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy nie mógł uchylić wyroku sądu polubownego w części, jeżeli strona żądała uchylenia wyroku w całości, a Sąd stwierdził, iż zachodzą podstawy do uchylenia tego wyroku. Ponadto należy zauważyć, iż nie można było uchylić tego wyroku tylko w części dotyczącej żądania sprecyzowanego jako żądanie ewentualne i zgłoszonego na wypadek nieuwzględniania pierwszego żądania pozwu, skoro jednocześnie w ramach powództwa wzajemnego (...) przeciwko (...) Sp. z o.o. rozstrzygnięto o wzajemnych żądaniach Banku z tytułu rozliczenia tych samych transakcji. Ponadto Sąd Okręgowy odniósł się jedynie do żądania unieważnienia umowy, a oddalił skargę co do żądania zapłaty zgłoszonego przez powoda wraz z żądaniem unieważnienia umowy. Utrzymanie wyroku sądu polubownego w tej części powodowałoby powagę rzeczy osądzonej co do wzajemnych rozliczeń stron z tego tytułu, i powodowałoby, iż żądania oparte na treści art. 388 k.c. byłyby bezprzedmiotowe. Należy zauważyć, iż rozstrzygnięcie zawarte w pkt 1 zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego, uchylające częściowo wyrok sądu polubownego jest prawomocne i Sąd Apelacyjny jest nim związany co do istnienia podstaw uchylenia sądu polubownego wyroku w tej części. Sąd państwowy nie może też w żaden sposób zmieniać wyroku sądu polubownego, a częściowe uchylenie tego wyroku powodowałoby np. nieadekwatność rozstrzygnięcia o kosztach. Poinformowanie strony dopiero w uzasadnieniu wyroku, iż nie odniesiono się (pomimo oddalenia powództwa w całości), do jednego z jej żądań bo było nieopłacone, podczas gdy żądanie to było przedmiotem badania w ramach postępowania dowodowego, było przedmiotem odpowiedzi na pozew i pism procesowych obydwu stron, przy jednoczesnym rozstrzygnięciu o całości żądań strony przeciwnej, które to rozstrzygnięcie było uzależnione od wyniku rozstrzygnięcia dotyczącego żądań powoda, wskazuje, iż wyrok sądu polubownego jest sprzeczny z klauzulą porządku publicznego, pozbawiając stronę możliwości skorzystania z uprawnień przewidzianych przepisami prawa materialnego, a pośrednio także obrony przed wzajemnymi roszczeniami strony przeciwnej. Taki sposób procedowania przez Sąd Polubowny narusza prawo strony do rzetelnego i uczciwego procesu. Powyższe uzasadnia uchylenie wyroku sądu polubownego w zakresie powództwa głównego o zapłatę, jak i w całości powództwa wzajemnego, jednakże mając na uwadze ww. zasadę związania sądu wnioskami strony, zaskarżony wyrok należało uchylić w całości.
Należy przy tym zwrócić uwagę na fakt, iż w komparycji wyroku sądu polubownego wymieniono jedynie powództwo (...) Sp. z o.o. o ustalenie oraz powództwo wzajemne o zapłatę, a dopiero w uzasadnieniu wyroku opisane jest pełne wielostopniowe żądanie pozwu i okazuje się, iż Sąd Polubowny rozpoznawał również inne żądania powoda poza ustaleniem (np. żądanie zapłaty tytułem zwrotu pobranych bezpodstawnie kwot), a sam fakt niezamieszczenia w komparycji pełnego opisu żądań strony nie oznacza zatem, że Sąd polubowny ich nie rozpoznawał. Jednakże nawet w przypadku przyjęcia, iż Sąd Polubowny w ogóle nie rozpoznał żądania unieważnienia umowy, to rozstrzygnięcie o całości żądań strony pozwanej przed rozstrzygnięciem pełnego żądania powoda, niezależnie od tego czy strona mogła wnieść o uzupełnienia wyroku czy też nie, jest również sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego, w tym narusza zasadę równego traktowania stron. Ponadto Sąd Polubowny byłby już związany wydanym przez siebie wyrokiem w części dotyczącej powództwa wzajemnego, a zatem nie mógłby wydać orzeczenia o odmiennych skutkach materialnoprawnych. Niewątpliwie zasady sprawiedliwego procesu wymagają, aby niezależnie od tego czy uznać roszczenie powoda za roszczenie ewentualne (tak jak zostało sformułowane - na wypadek nieuwzględnienia powództwa głównego) czy oddzielne roszczenie procesowe w ramach kumulacji roszczeń, poinformować stronę jeszcze przed wydaniem wyroku o ewentualnym podjęciu decyzji procesowej co do jednego z jej roszczeń.
W dalszej kolejności należy odnieść się do zarzutu utraty mocy zapisu na sąd polubowny. Wprawdzie zasadny jest zarzut, iż niesłusznie Sąd I instancji zastosował art. 1180 § 2 k.p.c., który odnosi się do zarzutu braku zapisu na sąd polubowny składanego przez stronę pozwaną. Co do zasady zarzut bezskuteczności zapisu na sąd polubowny może zostać podniesiony nie tylko przez stronę pozwaną, lecz również przez stronę powodową. Jednak w literaturze wskazuje się, iż powód w takim przypadku jako strona inicjująca postępowanie przed sądem polubownym powinien dokonać dokładnej analizy stanu faktycznego sprawy i prawnego, w tym również kwestii związanych z podstawą wszczęcia postępowania przed tym sądem i jeżeli dojdzie do wniosku, iż zapis jest bezskuteczny, powinien wnieść sprawę do sądu powszechnego, który na zarzut pozwanego rozstrzygnie kwestię skuteczności zapisu. Podnoszenie dopiero na tym etapie zarzutu bezskuteczności zapisu, jak się wskazuje w literaturze, stanowi naruszenie zasad należytej staranności, do której jest zobowiązany profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego (por. A. Pokropek „Problematyka prawna zapisu na sąd polubowny w sprawach opcyjnych” Legalis.). Niezależnie od powyższego należy stwierdzić, iż w niniejszej sprawie sam zarzut utraty mocy zapisu jest bezzasadny. Utrata mocy zapisu na sąd polubowny może nastąpić w przypadkach wskazanych w art. 1168 i 1195 § 4 k.p.c., w prawie upadłościowym, jak również w przypadku wystąpienia określonych zdarzeń materialno – prawnych (np. uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli), w tym również wskazanych przez strony jako przyczyny utraty mocy przez zapis. Sama zmiana regulaminu sądu polubownego nie skutkuje utratą mocy zapisu, ani w świetle obowiązujących obecnie przepisów, ani też zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie zawarcia zapisu. W niniejszej sprawie żadne odmienne regulacje nie wynikają też z umowy stron, tym samym należy uznać, iż zapis na sąd polubowny jest nadal wiążący.
Rzeczywiście Sąd Okręgowy w uzasadnieniu nie wskazał przyczyn odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych dotyczących wskazania jako kandydata na arbitra J. P. przy tworzeniu listy arbitrów, natomiast z protokołu rozprawy wynika, iż wniosek ten Sąd Okręgowy pominął uznając go za nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie od faktu, iż nie zgłoszono stosownego zastrzeżenia do protokołu w trybie art. 162 k.p.c., to ocenę tę należy co do zasady podzielić. Zgodnie z art. 1169 k.p.c. strony mogą w umowie określić liczbę sędziów sądu polubownego, w braku takiego określenia powołuje się sąd polubowny w składzie trzech arbitrów, a zgodnie z § 3 tego przepisu postanowienia umowy przyznające jednej ze stron więcej uprawnień przy powołaniu sądu polubownego są bezskuteczne. Jednakże w niniejszej sprawie strony nie uregulowały wyraźnie kwestii wyboru arbitrów w umowie. W doktrynie wskazuje się, iż strony mogą odesłać do regulaminu określonego stałego sądu polubownego i w ten sposób pośrednio wyznaczyć liczbę arbitrów. Zgodnie z art. 1161 § 3 k.p.c. zapis na sąd polubowny może wskazywać stały sąd polubowny jako właściwy do rozstrzygnięcia sporu. Jeżeli strony nie postanowiły inaczej, wiąże je regulamin stałego sądu polubownego obowiązujący w dacie zawarcia zapisu na sąd polubowny. W niniejszej sprawie strony zawarły zapis na sąd polubowny w umowie ramowej wskazując jako sąd uprawniony do rozstrzygnięcia sprawy - Sąd Polubowny przy (...) Banków (...). Samo wskazanie sądu polubownego działającego przy określonym stowarzyszeniu (izbie), którego członkiem jest jedna ze stron, nie narusza zasady równości stron, o ile regulaminy funkcjonowania takiego sądu zawierają odpowiednie regulacje umożliwiające wyłączenie arbitrów, co do których mogą istnieć wątpliwości co do ich bezstronności (por. A. Pokropek „Problematyka prawna zapisu na sąd polubowny w tzw. sprawach opcyjnych” Legalis). Sam fakt, iż jedna ze stron procesu uczestniczyła w procesie tworzenia listy arbitrów poprzez zgłaszanie kandydatów na arbitrów spośród osób stanowiących autorytety w danej dziedzinie, nie oznacza jeszcze istnienia zależności między arbitrem a stroną, ani większych praw strony. Pomimo pośredniego wpływu banków na część niektórych składów orzekających, regulamin Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) zapewnia bezstronność tego sądu oraz nie uchybia zasadzie równości stron w postępowaniu arbitrażowym. Skoro arbitrów jest wielu, a strona nie wie kto z nich będzie rozpoznawał sprawę i nie ona wybiera konkretną osobę na arbitra przewodniczącego, to nie można uznać, aby miała więcej praw niż strona przeciwna. Regulamin ten w § 16 przewiduje gwarancje bezstronności i niezależności arbitrów (k. 62). Zarówno strony, jak i sami arbitrzy mogą składać wnioski o wyłączenie w przypadku wątpliwości co do bezstronności. W niniejszej sprawie zgodnie z zapisami regulaminu Sądu Polubownego przy (...) Banków (...) każda ze stron wybrała swojego arbitra, a ci wybrali przewodniczącego składu orzekającego (k. 239 tom V akt sądu polubownego). Jak wynika z pisma Sądu Polubownego z 30 września 2011 r. (k. 1 tom III akt sądu polubownego) prof. J. P. został wpisany na listę arbitrów Sądu Polubownego przy (...) na podstawie uchwały Prezydium Sądu Polubownego z dnia 20 marca 2009 r. z własnej inicjatywy tego prezydium. W dniu 7 września 2010 r. J. P. złożył też oświadczenie, iż jest osobą bezstronną i niezależną oraz nie zachodzą w stosunku do niego tego rodzaju okoliczności, które sprawiłyby, iż w tej sprawie jego bezstronność i niezależność nie byłyby zachowane (k. 108 tom V akt sądu polubownego). Jak wynika z protokołu pierwszej rozprawy przed Sądem Polubownym (str. 52 tomu V akt sądu polubownego) strony nie zgłosiły zastrzeżeń co do składu sądu, choć prawidłowy regulamin został doręczony stronie powodowej na tyle wcześnie (miesiąc przed pierwszą rozprawą), iż mogła wyjaśnić wątpliwości jeszcze w postępowaniu przed sądem polubownym i zgłosić stosowne wnioski o wyłączenie sędziego; również strona powodowa mogła wskazać innego arbitra, nawet spoza listy arbitrów. Skoro powód decydował się na poddanie się zapisowi na sąd polubowny działający przy (...) Banków (...), to tym samym nie przeszkadzał mu fakt, iż to banki wskazywały kandydatów na arbitrów, co wynikało wyraźnie z zapisów obowiązującego wówczas regulaminu. Procedura wybierania arbitrów była mu znana, przy zawieraniu umowy, jak i rozpoczynaniu postępowania przed sądem polubownym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można przyjąć, aby sama procedura wyłonienia arbitrów wskazana w Regulaminie Sądu Polubownego powodowała nierówność stron. Wprawdzie nie można wykluczyć, iż banki starały się wskazać jako arbitrów osoby prezentujące określone korzystne dla nich poglądy prawne, jednak Sąd Polubowny działający przy (...) Banków (...) rozstrzyga również, a może przede wszystkim spory międzybankowe, a zatem chodziło tu przede wszystkim o znawców prawa bankowego. Sam fakt wskazania określonego kandydata nie może o niczym przesądzać. To nie strona wskazywała kto ma być Arbitrem Przewodniczącym, ale dwaj wskazani przez strony arbitrzy dokonali takiego wyboru, równie dobrze mogli wybrać inną osobę z listy arbitrów. Jeżeli istniały natomiast podstawy do wyłączenia Arbitra Przewodniczącego, strona winna je była wskazać w toku postępowania przed sądem polubownym.
Na marginesie należy zwrócić uwagę na fakt, iż wpisu J. P. na listę arbitrów dokonano w 2009 r., i jak wynika to z pisma Sądu Polubownego nastąpiło to z własnej inicjatywy Prezydium. Wpisu tego arbitra dokonano w 2009 r., kiedy już nie tylko banki mogły zgłaszać kandydatów na arbitrów, bowiem co do zasady obowiązywał nowy Regulamin. Pozwany na rozprawie przed Sądem pierwszej instancji wyraźnie zaprzeczył, aby zgłaszał tę osobę jako kandydata na arbitra. Zgodnie z art. 230 k.p.c. Sąd mając na uwadze wyniki całej rozprawy może uznać dany fakt za przyznany. W świetle ww. pisma Sądu Polubownego oraz oświadczenia złożonego do protokołu rozprawy, nie można faktu tego uznać za przyznany.
Jednak nawet gdyby przyjąć, iż strona pozwana uczestniczyła pośrednio w procesie wyboru kandydatów do wpisu na listę arbitrów, nie można przyjąć, aby naruszało to zasadę równości stron, bowiem jak już wyżej wskazano, to nie strona wybierała arbitra przewodniczącego prowadzącego niniejszą sprawę, a Regulamin (zarówno stary, jak i nowy) przewidywał gwarancje niezawisłości osób wpisanych na listę arbitrów. Strona przeciwna dysponowała też określonymi uprawnieniami umożliwiającymi wyłączenie arbitra, jednakże z uprawnień tych winna korzystać w określonym terminie, a nie dopiero po wydaniu niekorzystnego dla niej wyroku. Nadto konsekwencją uznania, iż umowa narusza zasadę równości stron byłaby jedynie bezskuteczność takiego zapisu umownego, a nie bezskuteczność całego zapisu (art. 1169 § 3 k.p.c.).
Odnosząc się do pozostałych zarzutów (aczkolwiek wobec uchylenia w całości wyroku sądu polubownego z innych powodów są one częściowo bezprzedmiotowe), należy stwierdzić, iż zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. k.p.c. był niezasadny: powołanie w podstawie prawnej art. 1202 k.p.c. stanowiło oczywistą pomyłką, natomiast w treści uzasadnienia Sąd Okręgowy wskazywał właściwe podstawy prawne przy analizie poszczególnych zarzutów skargi. Sąd Okręgowy, wprawdzie nie ustosunkował się szczegółowo do zarzutów zawartych w pkt C i D uzupełnienia skargi, jednakże wskazał, iż nie może badać merytorycznych przesłanek powództwa, które to stanowisko Sąd Apelacyjny podziela. Sąd Polubowny wskazał dlaczego uznał transakcje zawarte przez strony za ważne i skuteczne, wskazał też na jakich dowodach oparł się zasądzając należność na rzecz banku. Wyciągi z ksiąg banku są dokumentami prywatnymi, które mogą stanowić podstawę ustaleń faktycznych, niezależnie od tego czy w określonej sytuacji faktycznej można im przypisać moc dokumentu urzędowego (Trybunał Konstytucyjny zakwestionował moc urzędową dokumentów bankowych jedynie w sytuacji, gdy stroną umowy jest konsument, zaś nowelizacja art. 95 prawa bankowego przez dodanie pkt 1 a weszła w życie dopiero 20 lipca 2013 r.), natomiast ocena tych dowodów należy do sądu polubownego. Również ustalenie jakiej treści umowy strony zawarły, jakie były ich wzajemne zobowiązania (w tym również ewentualnej doradczej roli banku), stanowi element stanu faktycznego, któro prawidłowość ustalenia nie jest przedmiotem badania w ramach skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego.
„Stary” Regulamin Sądu Polubownego istotnie odsyłał do przepisów kodeksu postępowania cywilnego w kwestiach nieuregulowanych w tym regulaminie, jednakże skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego może dotyczyć kwestii trybu postępowania jedynie, gdy nie zachowano podstawowych zasad postępowania przed tym sądem, wynikających z ustawy lub określonych przez strony (art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.). W istocie chodzi tu o niezachowanie fundamentalnych zasad procedury cywilnej, a nie wykazano, aby Sąd Polubowny takich zasad nie zachował. Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa: „Jedynie wtedy, gdyby sąd państwowy uznał, że postępowanie dowodowe nie zostało w ogóle przeprowadzone lub przeprowadzone niekompletnie, albo w oczywisty sposób przeprowadzono je wadliwie, uchybiając regułom logicznego rozumowania, wiązania ze sobą faktów w łańcuchu przyczynowo-skutkowym, wybiórczego dopuszczenia dowodów w sprawie, przeprowadzenia dowodów tylko jednej strony, z niezasadnym pominięciem dowodów wnioskowanych przez stronę przeciwną itp., można byłoby uznać, że nie zostały zachowane wymagania, o których jest mowa w art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.” (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 stycznia 2013 r. I ACa 374/12). Takich okoliczności nie wykazano w niniejszej sprawie.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 września 2013 r. I CSK 651/12 (LEX Nr 1383037) nazwa "umowa opcji" jest wynikiem konwencji językowej, gdyż chodzi o umowę nienazwaną, niemającą nawet szczątkowej regulacji prawnej, a zatem umowę pozbawioną essentialia negotii, kształtowaną w każdym przypadku przez strony według schematu wypracowanego przez praktykę gospodarczą, orzecznictwo i doktrynę. Umowa nienazwana tylko wtedy spełnia przesłanki określone w art. 3531 k.c., jeśli zawiera elementy umowy prawnie skutecznej, niemającej wprawdzie określonych ustawowo essentialia negotii, ale pozostającą w granicach określonych tym przepisem, tzn. jej cel lub treść nie sprzeciwiają się właściwości (naturze) powstającego stosunku prawnego, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W niniejszej sprawie nie można przyjąć, aby ustalenie premii czy też jej brak naruszało bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa materialnego. W uzasadnieniu wyroku z 5 października 2012 r. IV CSK 166/12 Sąd Najwyższy wskazał, iż wspomniane umowy bankowe są zaliczane do kategorii umów nienazwanych, konsensualnych, dwustronnie zobowiązujących, zwykle odpłatnych i wzajemnych, co oznacza, iż odpłatność może należeć do elementów przedmiotowo istotnych, ale nie musi w zależności od treści danej konkretnej umowy. Ustalenie treści umowy, jak i kwestii jej istnienia i ważności należało do sądu polubownego, i w trybie skargi na orzeczenie sądu polubownego co do zasady nie można tych ustaleń kwestionować. Nie można też przyjąć, aby samo zastrzeżenie premii opcyjnej lub jej brak przesądzało o naruszeniu zasady swobody umów. Zresztą jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu polubownego takie premie były ustalane przy strony przy zawarciu konkretnych transakcji (k. 99 v akt sprawy). Ponadto, jak się wskazuje w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2013 r. I ACa 1266/13 LEX 1430878) specyfika terminowych transakcji walutowych, w tym tzw. opcji walutowych, polega na możliwości przyjęcia przez strony, na potrzeby rozliczenia związanych ze sobą transakcji sprzedaży notowanych walut, późniejszego kursu tych walut, który nie jest stronom znany w dacie zawarcia takiej umowy i może być tylko prognozowany, w dalszej kolejności przejawiać się może ponadto w możliwości wyboru przez daną stronę daty jego określenia w okresie przyszłym. Tego rodzaju rozwiązanie co do zasady nie przekracza zasady swobody umów, mieści się ponadto w konstrukcji polegającej na określeniu w umowie sprzedaży podstaw do ustalenia ceny za świadczenie polegające na zobowiązaniu się strony do przeniesienia własności określonej kwotowo waluty. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż strony wiedziały o elemencie losowości w zawartych umowach, a nawet przyjęcie doradczej roli banku nie niwelowało tego elementu, bank bowiem nie mógł również przewidzieć w sposób pewny przyszłego kursu waluty. Sąd Polubowny dokonał oceny wzajemnych uprawnień i obowiązków stron i brak jest podstaw do uznania, iż rozstrzygnięcie to naruszało ogólnie pojęte zasady równości czy sprawiedliwości kontaktowej, na tyle aby z tej przyczyny uzasadniało konieczność uchylenia wyroku sądu polubownego. W rozpoznaniu skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego nie mieści się co do zasady kontrola zgodności wyroku sądu polubownego z prawem materialnym ani badanie, czy znajduje on oparcie w faktach przytoczonych w jego uzasadnieniu oraz czy fakty te zostały prawidłowo ustalone. Decydując się na poddanie sporu rozstrzygnięciu sądu polubownego strony muszą mieć świadomość zarówno pozytywnych, jak i negatywnych tego skutków. Z jednej strony kontrahenci nie są bowiem narażeni na długotrwałość postępowania, ale z drugiej rezygnują z niektórych gwarancji procesowych obowiązujących w postępowaniu sądowym; sąd polubowny może nie uwzględnić zgłaszanych przez stronę wniosków dowodowych, a zakwalifikowanie takich decyzji jako naruszających obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jest uzasadnione jedynie wówczas, gdy sąd w wyniku swojego uchybienia np. w ogóle nie rozpoznał istoty sprawy (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 8 lutego 2012 r. I ACa 26/12 LEX Nr 1120031).
Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. i § 6 pkt 7 i § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2013 poz. 490).