Source: https://www.forum-prawo-pracy.pl/viewtopic.php?p=66852
Timestamp: 2020-07-10 17:03:41+00:00
Document Index: 118546066

Matched Legal Cases: ['art 55', 'art 55', 'art 163', 'art 55', 'art 55', 'art 163', 'art 55']

ekwiwalent za urlop brak wypłaty wypowiedzenie art 55 p 1(1)
Wysłany: Sro, 06 Maj 2015, 17:24 Temat postu: ekwiwalent za urlop brak wypłaty wypowiedzenie art 55 p 1(1)
Nie stać mnie na prawnika dlatego szukam pomocy na tym forum i bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc.
Do 23.04.2015 przebywałam na macierzyńskim wcześniej byłam na L4 ciąża zagrożona.Mam do wykorzystania zaległy urlop za 2013 jeden dzień, za 2014 cały 26 dni oraz za 2015 cały 26 dni.Do pracodawcy wniosek o urlop na podstawie art 163 par 3 .List polecony nie został odebrany do dnia dzisiejszego brak przelewu.Wypłaty płacono do 5 go następnego miesiąca,wymiar etatu cały zatrudnienie na najniższej krajowej.
Od lipca zeszłego roku mam problem z kontaktem z szefem firmy ponieważ zostały sprzedane udziały spółki i zmienił się prezes.W styczniu tego roku po raz kolejny odsprzedano dalej udziały i znów zmienił się prezes.
Teraz księgowość prowadzi kancelaria księgowo podatkowa i wielokrotnie dzwoniłam z prośbą o kontakt ze strony szefa niestety nikt się nie odezwał.
Czy w związku z nie wypłaceniem mi wynagrodzenia mogę wysłać pracodawcy wypowiedzenie w trybie art 55 par 1(1)
Czy prawidłowo obliczyłam kwotę ekwiwalentu za urlop
2013 r 1 dzień 8 g. 56,48zł 1181,31:20,92=56,47:8=7,06x8g= 56,48
2014r 26 dni 208 g 1543,36zł 1237,20:20,83=59,39:8=7,42x208g=1543,36
2015 r 26 dni 208 g 1591,20zł 1286,16:21=61,24:8=7,65x208 g=1591,20
Do wyliczeń brałam kwoty netto najniższej krajowej dzieliłam przez współczynnik urlopowy dla danego roku kalendarzowego.
Czy muszę czekać na zwrot poleconego z wypowiedzeniem przez pocztę czy mogę już złożyć wniosek do sądu pracy?
Za okres 3 miesięcznego wypowiedzenia kwota netto najniższa krajowa x 3 miesiące czyli 3858,48 netto jako odszkodowanie w związku z art 55 par 1(1)
Wysłany: Sro, 06 Maj 2015, 21:53 Temat postu:
Kiedy Pani wysłała pismo do pracodawcy?
Pisma nie podjęto czy jeszcze nie zostało dostarczone - bo była majówka, bo poczta wolniej działała - czyli co wynika ze śledzenia przesyłki?
Czy w trakcie nieobecności w pracy w związku ze zmianami władz firmy nie było zmian w regulaminie? dotyczących np. terminu wypłaty?
Umowa była na czas nieokreślony, tak?
Teraz tak- ekwiwalent jest źle wyliczony - powinna być przyjęta kwota z tego roku i tegoroczny współczynnik urlopowy - także do urlopów zaległych.
Ponadto - jeśli teraz rozwiązuje Pani umowę (także w trybie "dyscyplinarnym" dla pracodawcy) to nie może być ekwiwalent za 26 dni urlopu z tego roku tylko należy proporcjonalnie go przeliczyć do okresu zatrudnienia w tym roku.
Czy w związku z brakiem wypłaty w terminie doznała Pani jakichś trudności? i czy wystąpiła szkoda? Wg mnie za szybko chce Pani iść do sądu - proponuję wezwać pracodawcę do zapłaty, tylko musi Pani też wyjaśnić sprawę urlopu by nie pojawił się problem w drugą stronę - czyli Pani nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy po urlopie macierzyńskim.
Następnie, jeśli brak wypłaty dalej będzie się przedłużał i brak będzie wyjaśnień dot. przyczyn opóźnienia - wtedy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia do pracodawcy plus wezwanie do wypłaty odszkodowania.
Dopiero wtedy sąd... w razie braku reakcji pracodawcy.
Wysłany: Czw, 07 Maj 2015, 01:54 Temat postu:
Dziękuję za bardzo szybką odpowiedź i już precyzuje wszystkie niejasności.
Została zatrudniona w spółce z siedzibą w mojej miejscowości zamieszkania umową na czas nieokreślony.W lipcu zeszłego roku nastąpiło zbycie całości udziałów oraz majątku spółki,udziały spółki kupiła inna spółka z siedzibą w miejscowości oddalonej o 100 km zmienił się także zarząd prezes oraz prokurent.Przebywałam wtedy na macierzyńskim.W związku z tym że nie otrzymała żadnej informacji ani od dotychczasowego ani od nowego pracodawcy próbowałam nawiązać kontakt telefoniczny z kimkolwiek z przedstawicieli a zarazem osób własnych w kwestii dalszego zatrudnienia i urlopu.Dwukrotnie rozmawiałam z producentem przez telefon i obiecywano mi że list z informacją zostanie wysłany jednak nic do mnie nie dotarło.Będąc w ZUS celem zasięgnięcia informacji na temat kontaktu nowego zarządu dowiedziała się że od miesiąca sierpnia nikt nie składał deklaracji za pracowników.Zatrudnione były na tamten czas 3 osoby z czego ja byłam na macierzyńskim a druga osoba na L4 trzecia składała wypowiedzenie poleconym którego nikt nie odebrał.W US także było postępowanie za nie zapłacone podatki.Zgłosiłam skargę do Pip,oni nic nie ustalili ze względu na brak kontaktu.Wysłałam nawet polecony w październiku wiedząc że nikt nie odbiera poczty adresowanej na siedzibę firmy na adres spółki która wykupiła udziały,list wrócił nie odebrany.W grudniu ponownie skierowałam skargę do pip tym razem właściwego dla siedziby spółki która wykupiła udziały i w styczniu otrzymała odpowiedź że nawiązano kontakt z byłym producentem który poinformował że nastąpiło dalsze zbycie udziałów.Spółka nadal ma siedzibę w miejscu mojego zamieszkania zarząd jest z województwa śląskiego.W marcu br dostałam raport rmua z kancelarii księgowo podatkowej i kontaktowała się z nimi prosząc o kontakt osobę mogącą mi wyjaśnić co ze mną dalej będzie.Pomimo kilkunastu telefonów brak kontaktu ze strony pracodawcy.Nie chciano mi podać tel do nikogo z zarządu.Otrzymała informację że mogę wysłać wypowiedzenie a pracownik biura wystawi mi świadectwo pracy.W związku z tym że nie mam zamiaru się zwalniać dobrowolnie bo chcę nadal pracować i mam urlopy zaległe nie wysłałam wypowiedzenia.Przesłałam do tej kancelarii oraz na aktualny widniejący w krs adres siedziby firmy poleconym wniosek o zaległe i bieżący cały urlop do udzielenia bezpośrednio po macierzyńskim podst art 163 par 3 KP w związku z tym wywnioskowałam że mam prawo do całego urlopu za 2015 r.
List mam już od tygodnia z powrotem.
Dotychczasowy regulamin określał że wynagrodzenie płatne jest do 5 kolejnego miesiąca.
Macierzyński skończył mi się 23.04.
W związku z całą sytuacją zostałam narażona na stres oraz pozostaję bez środków do życia.
Mam dwójkę dzieci i rachunki do opłacania.
Uważam że podejście pracodawcy jezt totalnie olewające przepraszam za kolokwializm.
Strasznie się rozpisałam ale chcę wszystko dokładnie wyjaśnić.
Jeszcze raz dziękuję za szybki odzew.
Wysłany: Czw, 07 Maj 2015, 08:09 Temat postu:
Co do urlopu - by nie było wątpliwości - jeśli pozostaje Pani w zatrudnieniu do końca tego roku - owszem, może Pani skorzystać z całego urlopu teraz. Mogłaby Pani także wykorzystać teraz cały a rozwiązać umowę np. w sierpniu i nie było by konsekwencji innych poza taką, że w nowej pracy byłaby Pani bez urlopu już w tym roku. Jeśli jednak umowa jest rozwiązywania teraz to ekwiwalent będzie wypłacony tylko za urlop naliczony proporcjonalnie. Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe teraz?
Co do zbywania udziałów itd. - przy zmianie pracodawcy jeśli jest zastosowany tryb ie wymagający rozwiązywania umów z pracownikami - warunki powinny być takie jak u dotychczasowego pracodawcy, w razie zmian powinny być przedstawione pracownikowi, który ma możliwość wyrazić zgodę na nie bądź odmówić - wtedy umowa się rozwiązuje.
Pytałam o szkodę ponieważ kilkudniowe opóźnienie wypłaty może być dla sądu niewystarczającym argumentem do rozwiązania umowy w tym trybie. Jak rozumiem dotychczas otrzymywała Pani zasiłek z ZUS? A teraz chodzi o wypłatę za kilka dni kwietna? Jeśli tak to zamiast sądu póki co radzę wysłać do firmy pod WSZYSTKIE znane Pani adresy ponownie pismo o urlopach plus wezwanie do wypłaty - z kopią pisma do wiadomości do PIP. Proponuję przekopać historię i dane firmy - ustalić kto obecnie jest Pani pracodawcą (z imienia i nazwiska) i kierować do tej osoby imiennie korespondencję. Jeśli listy wrócą - wtedy pismo rozwiązujące umowę i sprawę proszę skierować do sądu.
Wysłany: Sob, 09 Maj 2015, 11:49 Temat postu:
Dziękuję na razie za poradę.Wysłałam papiery ponownie.
Obawiam się że nasza inspekcja pracy z Opola znowu nic nie zrobi tak jak wcześniej poza wysłaniem listu do pracodawcy i odesłaniu mi odp że ze względu na brak kontaktu nic nie ustalono.Wydaje mi się że nie ma sensu sobie zawracać głowy z Pipem.
Zobaczymy co dalej się zadzieje.
Napewno poinformuję o rozwiązaniu mojego problemu.
Na dzień dzisiejszy jestem zatrudniona ale nikt mi nie płaci,bez środków do życia z dwójką dzieci i rachunkami do płacenia :/
No cóż bogaty ma dużo a co go biedni obchodzą.
Wysłany: Sob, 09 Maj 2015, 22:51 Temat postu:
A gdyby wysłała Pani e-skargę do PIP?
Niestety sprawa dość zawiła, ale dziwi mnie, że PIP nie podejmuje działań bo brak kontaktu.
Proszę dać znać jak dalej się sprawa potoczy.
Wysłany: Sob, 09 Maj 2015, 22:57 Temat postu:
Niestety ale mój lokalny oddzial pip-u jakoś nie specjalnie się przykłada do pracy.Więcej w mojej sprawie zdziałał inspektor z woj. śląskiego.Trochę to wszystko przykre że pracownik tak na prawdę nie może liczyć na pomoc organu, który powinien bronić interesu pracownika.
Spróbuję może z eskargą a nóż się coś odmieni.
Na pewno dam znać jak coś się zadzieje.
Jeszcze raz batdzo dziękuję za dużą pomoc.
Wysłany: Pią, 29 Maj 2015, 12:05 Temat postu:
Wczoraj wysłałam pracodawcy wypowiedzenie w trybie art 55 par 1 ppt 1.Wiem od księgowej że wystawią mi świadectwo pracy.
Mam pytanie jeżeli nie wykorzystałam urlopów zaległych to w świadectwie powinna się znaleźć informacja na ten temat?
Czy chcąc otrzymać od razu pit 11 bo można muszę zgłosić to pracodawcy w ciągu 7 czy 14 dni?
Jeżeli nadal nie otrzymam wynagrodzenia za kwiecień i maj oraz ekwiwalentu za urlop to po otrzymaniu świadectwa pracy ile mam poczekać zanim skieruję sprawę do sądu pracy?
Wysłany: Sob, 30 Maj 2015, 01:56 Temat postu:
Na świadectwie nie umieszcza się informacji o zaległym urlopie tylko o tegorocznym -to informacja dla kolejnego pracodawcy o ilości dni wykorzystanych w dany roku przez pracownika.
PIT 11 - 14 dni od wniosku pracownika.
W związku z brakiem wynagrodzenia już teraz można sprawę skierować do sądu. Ja by jednak poczekała na świadectwo pracy by odnieść się ew. do jego treści.
Wysłany: Wto, 30 Cze 2015, 09:40 Temat postu:
w zeszły piątek wysłałam pozew do sądu pracy w Opolu.Pisałam samodzielnie.
Zastanawiam się ile będę czekać na rozprawę bo miła Pani przez telefon powiedziała, że sędzia ma swòj kalendarz i ona nie wie kiedy może być rozprawa.
Świadectwo otrzymałam 22.06 po wniosku o sprostowanie bo nie uwzględniono mojego okresu pròbnego w czasie zatrudnienia.
Mam jeszcze pytanie o FGŚP kiedy można złożyć do nich wniosek o wypłatę?
Wysłany: Sro, 01 Lip 2015, 05:20 Temat postu:
Co do terminu rozprawy - nawet od 3 do 6 miesięcy, ale to zależy od ilości spraw w sądzie.
Wniosek do FGŚP - po zakończeniu postępowania w sądzie i prawomocnym wyroku oraz braku realizacji wyroku przez pracodawcę. Nie w każdym przypadku FGŚP wypłaca środki, muszą być spełnione przesłanki po obu stronach - wynikające z ustawy, to proces podobny do postępowania sądowego.
Wysłany: Pią, 29 Sty 2016, 18:18 Temat postu: Wygrana rozprawa i wyrok zaoczny
15.01.2016 odbyła się pierwsza i jak na razie ostatnia rozprawa z mojego powództwa.Sędzia zapytała czy podtrzymuję powództwo w całości odpowiedziałam że tak,ze strony pracodawcy nikt się nie zgłosił.Poproszono mnie o wyjscie na korytarz i po kilku minutach poproszono ponownie na salę rozpraw poczym odczytano wyrok.Zasądzono mi wszystkie żądane kwoty za niewykorzystany urlop oraz odszkodowanie za 3 m-czny okres wypowiedzenia,wyrok zaoczny z klauzulą natychmiastowej wykonalności.Za tydzień wyrok się uprawomocni a potem komornik.
Ciekawa jestem czy uda mi się wywalczyć należne mi pieniądze bo nieźle pokombinowal prezes tej firmy.
W razie czego służę pomocą w kwestii pozwu i przebiegu rozprawy.
O dalszych moich losach poinformuję na pewno.
Dziękuję za aszystkie dotychczas otrzymane informacje na tym forum.
Wysłany: Pią, 29 Sty 2016, 18:30 Temat postu:
Dziękuję za informację, gratuluję wygranej! Trzymam kciuki za wyegzekwowanie należnych Pani pieniędzy
W razie problemów - oby nie - zapraszamy na forum .
basiocha1981
Wysłany: Pon, 06 Mar 2017, 13:06 Temat postu: Ciąg dalszy batalii o wypłatę
Witam ponownie po długiej nieobecności. Pomału zbliża się koniec mojej walki o wypłatę z FGŚP zaległego wynagrodzenia.
Po uzyskaniu prawomocnego wyroku złożyłam wniosek do komornika o wyegzekwowanie należnych mi pieniędzy. Zbyt dużych nadziei na odzyskanie pieniędzy z tym nie wiązałam bo wiedziałam, że właściciel firmy nic nie ma, faktycznie zaprzestał prowadzenia działalności itd.
W związku z powyższym złożyłam wniosek do FGŚP o wypłatę.
Na dzień dzisiejszy wiem że się załapałam na wypłatę ale...
I tutaj mam pytania do ekspertów forumowych.
1. Umowę rozwiązałam z winy pracodawcy z powodu nie wypłacenia wynagrodzenia w terminie- sąd zasądził odszkodowanie w wysokości. 3 m-cznego wynagrodzenia jednak to nie podlega zaspokojeniu z FGŚP?
2.Jak prawidłowo obliczyć wynagrodzenie należne? Macierzyński do 23.04 płatny przez ZUS a rozwiązanie umowy 28.05? Zatrudniona byłam na najniższej krajowej.
3. Nie wykorzystany urlop z 2013, 2014 i 2015 odpowiednio 1, 23 i 11 dni) jak obliczyć ekwiwalent i czy w związku z tym że urlop jest za lata 2013 i 2014 a nie miałam możliwości go wcześniej wykorzystać to czy FGŚP może odmówić jego wypłaty za lata ubiegłe?
W wyroku zasądzone 3159 tytułem wynagrodzenia oraz odszkodowanie 5250 za rozwiązanie umowy z winy pracodawcy.
Uprzejmie proszę o pomoc ponieważ jak do tej pory nadal walczę o własnych siłach na tyle na ile umiem jednak rachunkowość i kadry to nie moja bajka.
Wysłany: Pon, 06 Mar 2017, 17:57 Temat postu: Ciąg dalszy batalii o wypłatę
Oczywiście wkradł się błąd bo za 2014 rok mam 26 dni