Source: https://szczepienie.info/kancelaria-prawna-pomaga-przychodni/
Timestamp: 2019-11-20 19:19:26+00:00
Document Index: 122195027

Matched Legal Cases: ['art. 9', 'art. 31', 'art. 17', 'art. 17', 'art. 17', 'art. 2', 'art. 17', 'art. 3']

Mama prosi o termin szczepienia dla swojego dziecka, a przychodnia wynajmuje kancelarię prawną… | Szczepienia obowiązkowe – tego nie dowiesz się od lekarza…
Mama prosi o termin szczepienia dla swojego dziecka, a przychodnia wynajmuje kancelarię prawną…
Pewna Mama złożyła w swojej przychodni wniosek o wyznaczenie terminu badania kwalifikacyjnego w celu poddania jej dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym:
Niniejszym wnoszę o wyznaczenie terminu badania kwalifikacyjnego celem poddania mojego dziecka […] obowiązkowym szczepieniom ochronnym.
Wnoszę o przeprowadzenie w/w badania kwalifikacyjnego zgodnie z obowiązującym prawem, a w szczególności wnoszę o:
umożliwienie mi na miejscu, w przychodni, zapoznania się z dokumentacją (Charakterystyka Produktu Leczniczego, dalej: ChPL) szczepionek, które mają być podane mojemu dziecku zgodnie z decyzją podjętą przez lekarza przeprowadzającego badanie kwalifikacyjne,
przedstawienie szczegółowego bilansu ryzyka wystąpienia powikłań w wyniku zabiegu szczepienia oraz ryzyka związanego z rezygnacją ze szczepień, celem weryfikacji, czy, a jeśli tak to na bazie jakich danych można stwierdzić, że ryzyko szczepienia mojego dziecka będzie mniejsze, niż ryzyko rezygnacji ze szczepień – na podstawie prawa do informacji przed zabiegiem medycznym wynikającego z art. 9.ust.2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta oraz art. 31 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty,
wykluczenie u dziecka wszystkich przeciwwskazań wyszczególnionych przez producentów w dokumentacji szczepionek (ChPL) – zgodnie art. 17 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (uzzz) oraz wyjaśnienie, w jaki sposób i na podstawie jakich danych lekarz dokonał wykluczenia każdego z tych przeciwwskazań,
w razie konieczności – skierowanie dziecka do konsultacji w poradni specjalistycznej w sposób zgodny z art. 17 ust. 5 uzzz, czyli jedynie w przypadku, gdy lekarz przeprowadzający badanie kwalifikacyjne stwierdzi podstawy do długotrwałego odroczenia od szczepień,
zakończenie badania kwalifikacyjnego wydaniem zaświadczenia wg wzoru z rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych – zgodnie z art. 17 ust. 4 uzzz,
podpisanie przez lekarza wykonującego badanie kwalifikacyjne lub przez Kierownika Przychodni oświadczenia o następującej treści:
Jednocześnie oświadczam, że celem pozyskania niezbędnej dokumentacji dowodowej na potrzeby ewentualnego sporu prawnego z Państwową Inspekcją Sanitarną zmuszona będę rejestrować w całości przebieg zarówno badania kwalifikacyjnego jak i samego zabiegu szczepienia za pomocą urządzenia elektronicznego utrwalającego obraz i dźwięk lub tylko dźwięk.
Czyli generalnie jest to wniosek, który był opisywany tutaj: https://szczepienie.info/wniosek-do-przychodni-o-badanie-kwalifikacyjne/ a jedyna różnica jest taka, że Mama jeszcze nie jest ścigana przez sanepid, bo przychodnia jeszcze nie zdążyła na nią naskarżyć do inspekcji sanitarnej.
W odpowiedzi, zamiast po prostu podać termin szczepienia, przychodnia… zatrudnia kancelarię prawną (!!!), która pisze do Mamy tak:
Co należy zrobić po otrzymaniu takiego pisma?
Mama nadal sobie spokojnie czeka, aż przychodnia wyznaczy termin szczepienia jej dziecka, zgodnie ze złożonym wnioskiem.
Pisemko od prawników, choć ciekawe, nie ma najmniejszego znaczenia dla dalszego rozwoju sytuacji – bo nie ma w nim wyznaczonej daty szczepienia.
Jeśli więc teraz przychodnia naskarży na Mamę do sanepidu (o ile w ogóle będzie mieć odwagę, aby to zrobić, skoro nie wyznaczyła terminu szczepienia), a sanepid napisze do Mamy pismo przypominające, że dziecko ma zaległe szczepienia, to Mama bardzo grzecznie poinformuje sanepid, że o co właściwie chodzi, bo przecież w dniu […] złożyła w przychodni pismo z wnioskiem o wyznaczenie terminu szczepienia jej dziecka, a do dziś przychodnia tego terminu nie wyznaczyła, więc jeśli sanepid ma jakiś problem, to niech go sobie wyjaśnia z przychodnią… 🙂
Swoją drogą, co to muszą być za prawnicy, którzy nawet nie wiedzą, że RODO nie ma zastosowania do osób prywatnych, które dla swoich prywatnych celów chcą zarejestrować wizerunek lekarza bo chcą nagrać przebieg badania kwalifikacyjnego przed szczepieniem ich dziecka. Mówi o tym wyraźnie art. 2 Dyrektywy RODO:
Poza tym, nikt przecież nie twierdzi, że lekarz nie ma prawa nie zgodzić się na nagrywanie przebiegu badania. Wręcz przeciwnie – lekarz ma prawo się nie zgodzić, ale w tej sytuacji lekarz uniemożliwia przeprowadzenie szczepienia. 🙂
Prawnicy z kancelarii najwyraźniej nie rozumieją nawet różnicy między wykluczeniem przeciwwskazań, a stwierdzeniem przeciwwskazań:
Lekarz nie ma obowiązku stwierdzić lub nie stwierdzić, tylko ma obowiązek WYKLUCZYĆ przeciwwskazania.
Wykluczyć – czyli ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że przeciwwskazania (wymienione przez producenta w ChPL szczepionki) nie występują.
Prawnikom wydaje się również, że lekarz przed szczepieniem nie ma obowiązku przeprowadzić szczegółowego bilansu ryzyka:
Otóż nawet sam Minister Zdrowia jest innego zdania, ponieważ odrzucając petycję o informowanie przed szczepieniem o ryzyku wynikającym z zabiegu szczepienia stwierdził, że nie jest to potrzebne, bo lekarz i tak ma taki obowiązek:
W petycji wnosiliśmy o uzupełnienie art. 17 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi o ustęp 2a o następującej treści:
„2a. Lekarskie badanie kwalifikacyjne, o którym mowa w ust. 2, jest poprzedzone poinformowaniem osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego w rozumieniu art. 3 ust. 1. pkt 1. ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przez przeprowadzającego to badanie lekarza, o zagrożeniach związanych z przeprowadzeniem szczepienia ochronnego zgodnie z CHPL produktu, a w szczególności:
o prawidłowym sposobie podania preparatu oraz możliwym ryzyku wystąpienia powikłań wynikających ze złego podania produktu do organizmu.”
I Minister Zdrowia uznał, że nie trzeba tego robić, bo lekarz i tak ma obowiązek, aby informować o tym przed szczepieniem. 🙂
Więc niech prawnicy nie opowiadają bzdur, że lekarz nie ma obowiązku udowodnić pacjentowi przed szczepieniem, że ryzyko szczepienia jest mniejsze, niż ryzyko nieszczepienia.
Stwierdzenia, że lekarz nie musi mieć i okazać pacjentowi ChPL, to już nawet nie ma co komentować…
Pozostaje więc tylko pogratulować Mamie, że odważyła się złożyć w przychodni taki wniosek. Dzięki temu Mama ma spokój, bo zrobiła wszystko, co powinna, aby swoje dziecko zaszczepić, czyli poprosiła o termin szczepienia. A dopóki nie ma terminu, to nie ma szczepienia. Nikt przecież przychodni siłą nie zmusi do wyznaczenia terminu, prawda? 😉
Jeśli chcesz, aby projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje o charakterze edukacyjnym, to możesz wesprzeć moją pracę:
Ten wpis został opublikowany w badanie kwalifikacyjne dnia 2019-10-16 , przez szczepienie.info.
← Kraków chce utrudnić dzieciom nieszczepionym dostęp do publicznych przedszkoli Krakowscy radni w akcji, czyli dyskryminacja dzieci niezaszczepionych z winy lekarza – wniosek do Wojewody Małopolskiego o unieważnienie absurdalnej uchwały →