Source: http://operacji.org/wyrok-w-sprawie-p-i-s-przeciwko-polsce.html?page=4
Timestamp: 2019-02-17 20:59:19+00:00
Document Index: 121322006

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 109', 'art. 5', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 3', 'art. 35', 'art. 3', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 3', 'art. 35', 'Art. 41', 'art. 41', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 3', 'art. 5', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 3', 'art. 44', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 6', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 3', 'art. 3']

A. Uwagi stron - Wyrok w sprawie p. I s. Przeciwko polsce
A. Zeznania stron
139. Rząd zeznał, że pozbawienie wolności, w myśl art. 5 § 1 (d) Konwencji było dopuszczalne w większości Układających się Stron dla potrzeb nadzoru wychowawczego nieletniego lub postawienia go przed właściwym organem, w jego własnym interesie, a także w przypadku, gdy nie był on oskarżony o czyn karalny, lecz jego dalszy rozwój był w niebezpieczeństwie.
140. Zastosowany w przedmiotowej sprawie zapis prawa polskiego uprawomocnił sąd rodzinny do umieszczenia nieletniej w rodzinie zastępczej lub w ośrodku opiekuńczo-wychowawczym. Sąd mógł ingerować we władzę rodzicielską, i ile wystąpiło potencjalne zagrożenie dla interesów dziecka, celem ochrony go przed negatywnymi konsekwencjami. Tego typu ingerencja nie była uwarunkowana nieodpowiednim zachowaniem rodziców, gdyż ograniczenie władzy rodzicielskiej nie stanowiło środka represyjnego względem rodziców, lecz środek ochrony dziecka, który zapewniał jednocześnie pomoc rodzicom niebędącym w stanie w adekwatnym stopniu wypełniać obowiązków wychowawczych.
141. W przedmiotowej sprawie sąd rodzinny posiadał dowody, które pozwalały zasadnie stwierdzić, że interesy drugiej ze skarżących – nie tylko jej rozwój, ale także zdrowie i życie – były poważnie zagrożone. Została ona pozbawiona wolności mocą decyzji zgodnej z prawem, mającej na celu zagwarantowanie poszanowania jej interesów.
142. W opinii Rządu, procedura, w myśl której pierwsza ze skarżących została pozbawiona wolności, była prawidłowa. Decyzję podjęto niezwłocznie po tym, gdy sąd zapoznał się z sytuacją pierwszej ze skarżących. Podobnie decyzję tę uchylono w chwili, gdy przesłanki przemawiające za pozbawieniem jej wolności przestały istnieć. Władz nie można zatem oskarżyć o działanie w sposób arbitralny.
143. Skarżące zeznały, że z uwagi na wiek pierwszej ze skarżących, jej ciężkie położenie i niechcianą ciążę, decyzja o pozbawieniu wolności była wyraźnie nieuzasadniona, zbędna oraz ogromnie stresująca dla obu skarżących.
144. Żadna ze stron nie kwestionuje faktu, iż pierwszą ze skarżących „pozbawiono wolności” w rozumieniu art. 5 § 1. Trybunał podkreśla, że wyczerpującą listę przypadków dopuszczalnego pozbawienia wolności, zawartą w art. 5 § 1, należy interpretować w sposób ścisły (zob. Guzzardi przeciwko Włochom, 6 listopada 1980 r., §§ 96, 98 i 100, seria A nr 39).
145. Zauważa się ponadto, że dokonane zatrzymanie winno być zgodne zarówno z prawem krajowym, jak i z zapisami Konwencji: Konwencja ustanawia obowiązek zastosowania się do merytorycznych i proceduralnych zasad prawa krajowego oraz wymaga, aby pozbawienie wolności było zgodne z celem określonym w art. 5, jakim jest ochrona jednostki ludzkiej przed arbitralnym działaniem (zob. Winterwerp przeciwko Holandii, 24 października 1979 r., §§ 39 i 45, seria A nr 33; Bozano przeciwko Francji, 18 grudnia 1986 r., § 54, seria A nr 111; oraz Weeks przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 2 marca 1987 r., § 42, seria A nr 114). W związku z tym, musi istnieć związek pomiędzy zastosowaną podstawą dozwolonego pozbawienia wolności a warunkami zatrzymania (zob. Aerts przeciwko Belgii, 30 lipca 1998 r., § 46, Raporty 1998‑V, wraz z dalszymi odnośnikami).
146. Trybunał zauważa, że pierwszą ze skarżących umieszczono w schronisku dla nieletnich na mocy art. 109 Kodeksu Rodzinno-Opiekuńczego. Można zatem przyjąć, że decyzja Sądu Rodzinnego była zgodna z prawem krajowym.
147. W kwestii zgodności z zapisami Konwencji, Rząd uzasadnia dokonane zatrzymanie powołując się na „nadzór wychowawczy” w rozumieniu art. 5 § 1 (d). Trybunał rozpatrzył wobec tego fakt, czy zatrzymanie to było zgodne z określonymi tam warunkami. Trybunał uznał, że w kontekście zatrzymania nieletnich, określenia „nadzór wychowawczy” nie można postrzegać ściśle w kategoriach nauczania w klasie szkolnej: w kontekście młodej osoby pod opieką władzy lokalnej nadzór wychowawczy musi obejmować szereg aspektów egzekwowania władzy rodzicielskiej przez władzę lokalną, na rzecz dobra i ochrony objętej opieką osoby (zob. Koniarska przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, (postanowienie), nr 33670/96, 12 października 2000 r.).
148. Trybunał zauważa, że Sąd Rodzinny dokonał zatrzymania pierwszej ze skarżących z uwagi na jej ciążę oraz obawy o wywieranie na niej presji do poddania się aborcji. Trybunał potwierdził, w kontekście art. 8 Konwencji, że niechciana ciąża nie wpływa w identycznym stopniu na sytuację i szanse życiowe pierwszej i drugiej ze skarżących (zob. par. 110 powyżej). Zasadna była zatem próba uzyskania pewności w kwestii tego, czy pierwsza ze skarżących miała możliwość podjęcia swobodnej i świadomej decyzji odnośnie skorzystania z prawa do aborcji. Niemniej jednak, nadrzędnym celem decyzji o umieszczeniu pierwszej ze skarżących w schronisku było odseparowanie jej od rodziców, a w szczególności od drugiej ze skarżących, a także zapobieżenie aborcji. Trybunał jest zdania, że dokonanego zatrzymania nie można w żadnym razie postrzegać jako mającego zapewnić nadzór wychowawczy w rozumieniu art. 5 § 1 (d) Konwencji, jeżeli jego nadrzędnym celem było odwiedzenie nieletniej od poddania się aborcji. Trybunał jest ponadto zdania, że w razie obawy, iż aborcja zostałaby przeprowadzona wbrew woli pierwszej ze skarżących, sądy winny przynajmniej rozważyć podjęcie mniej drastycznych środków, niż zamknięcie czternastoletniej nastolatki w schronisku dla nieletnich, w sytuacji, gdy była ona bezbronna. Nie wykazano, aby w przedmiotowej sprawie takie środki zostały rozważone.
149. W związku z powyższym, Trybunał wnioskuje, że zatrzymanie pierwszej ze skarżących w dniach od 4 do 14 czerwca 2008 r., kiedy uchylono nakaz z 3 czerwca 2008 r., było niezgodne z art. 5 § 1 Konwencji.
V. DOMNIEMANE NARUSZENIE ARTYKUŁU 3 KONWENCJI
150. Skarżące podniosły ponadto zarzut, iż okoliczności przedmiotowej sprawy stanowiły naruszenie art. 3 Konwencji względem pierwszej ze skarżących. Zapis ten w przedmiotowym zakresie stanowi, co następuje:
“ Nikt nie może być poddany … nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu ...”
151. Trybunał uznaje, iż ta część skargi nie jest wyraźnie bezpodstawna w rozumieniu art. 35 § 3 (a) Konwencji. Stwierdza on ponadto, że nie jest ona niedopuszczalna na jakichkolwiek innych podstawach. Należy ją zatem uznać za dopuszczalną.
152. W opinii Rządu, pierwsza ze skarżących nie została potraktowana w sposób stanowiący naruszenie art. 3 Konwencji. Skarżąca mogła doświadczyć stresu bądź czuć się niekomfortowo, lecz zaskarżane traktowanie nie osiągnęło minimalnego poziomu dotkliwości, aby można je uznać za naruszające zapisy rzeczonego artykułu Konwencji. W dniu 9 kwietnia 2008 r. drugiej ze skarżących zaproponowano wsparcie psychologiczne dla pierwszej ze skarżących, której udzielono porady odnośnie zapobiegania ciąży (propozycja antykoncepcji po stosunku). Kiedy w dniu 6 czerwca 2008 r. pierwsza ze skarżących, przebywając w schronisku dla nieletnich, poczuła ból i krwawiła z pochwy, udzielono jej pomocy medycznej.
153. Celem wyjazdu pierwszej ze skarżących do szpitalu w Gdańsku było umożliwienie jej skorzystania z prawa do aborcji. Nie było zamiarem władz poddanie jej poniżeniu czy nieludzkiemu traktowaniu. Wszelki odczuwany przez nią dyskomfort związany był z normalnymi warunkami podróży. Władze krajowe podjęły się zorganizowania podróży oraz zapewniły środek transportu.
154. W ocenie Rządu, sytuacji pierwszej ze skarżących nie można w żaden sposób porównywać z sytuacją skarżącej w sprawie Tysiąc, cytowanej powyżej, bądź skarżących w sprawie A, B i C przeciwko Irlandii [GC], cytowanej powyżej. Należy zauważyć, że uzyskała ona żądane świadczenie medyczne w terminie określonym przez prawo.
155. Pierwsza ze skarżących podnosi zarzut, iż została poddana cierpieniu fizycznemu i psychicznemu wskutek nieludzkiego i poniżającego traktowania ze strony służby zdrowia i organów ścigania. W myśl decyzji Sądu Okręgowego w Lublinie, pierwszą ze skarżących zabrano spod opieki matki, umieszczono w radiowozie, a następnie przewożono przez kilka godzin bez jedzenia, wody i dostępu do toalety. W schronisku dla nieletnich zamknięto ją w pokoju i nie zapewniono niezwłocznej opieki medycznej, mimo krwawienia z pochwy i dotkliwego bólu.
156. Po wydaniu zezwolenia na legalne usunięcie ciąży, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia sekretnie przewieźli pierwszą ze skarżących do szpitala położonego ok. 500 km od miejsca jej zamieszkania. Skarżącej nie udzielono informacji na temat opieki po zabiegu, a niezwłocznie po przeprowadzeniu aborcji odwieziono ją do domu. Pierwszej ze skarżących zadawano zbędne i powtarzające się pytania odnośnie okoliczności dotyczących gwałtu, co było dla niej traumatyczne. Okoliczności sprawy, postrzegane jako całość, naraziły pierwszą ze skarżących na dużą niepewność, strach i cierpienie. Sprawa stała się krajową nowinką; pierwsza ze skarżących wraz z matką nękane były przez różne osoby, którymi kierowały własne poglądy, oraz które nie miały poszanowania dla ich godności oraz delikatności sytuacji, w jakiej się znalazły.
157. Zgodnie z powszechnie uznanym prawem precedensowym Trybunału, znęcanie się musi mieć minimalny poziom dotkliwości, aby mogło podlegać artykułowi 3. Ocena minimalnego poziomu dotkliwości jest relatywna; zależy ona od wszystkich okoliczności sprawy, takich jak długość trwania leczenia, jego skutki fizyczne i psychiczne oraz, w niektórych przypadkach, płeć, wiek oraz stan zdrowia ofiary (zob. między innymi Price przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, nr 33394/96, § 24, ECHR 2001-VII; Kupczak przeciwko Polsce, nr 2627/09, § 58, 25 stycznia 2011 r.; Wiktorko przeciwko Polsce, nr 14612/02, §§ 44 i 54, 31 marca 2009 r. i R.R. przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 148).
158. Traktowanie jest uznawane przez Trybunał za „nieludzkie" między innymi dlatego, że było celowe, stosowano je przez wiele godzin bez przerwy oraz powodowało ono rzeczywisty uraz fizyczny lub intensywne cierpienie fizyczne i psychiczne (zob. między innymi Labita przeciwko Włochom [GC], nr 26772/95, § 120, ECHR 2000‑IV).
159. Traktowanie jest uznawane za „poniżające”, jeżeli powodowało u ofiar uczucie strachu, cierpienia i niższości powodujące ich poniżenie i upokorzenie (zob. między innymi Iwańczuk przeciwko Polsce, nr 25196/94, § 51, 15 listopada 2001 r.; Wiktorko przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej).
160. Chociaż cel takiego traktowania jest czynnikiem branym pod uwagę, w szczególności kwestia tego, czy miało ono na celu poniżenie i upokorzenie ofiary, brak takiego celu nie prowadzi jednoznacznie do stwierdzenia, że nie wystąpiło naruszenie artykułu 3. Ponadto nie można wykluczyć, że działania i brak działań ze strony władz w dziedzinie polityki służby zdrowia mogą pociągnąć je do odpowiedzialności zgodnie z artykułem 3 (zob. na przykład Powell przeciwko Zjednoczonemu Królestwu (postanowienie), nr 45305/99, ECHR 2000-V). Trybunał uznawał także naruszenie tegoż zapisu w kontekście praw reprodukcyjnych (zob. V.C. przeciwko Słowacji, nr 18968/07, §§ 106-120, ECHR 2011 (fragmenty).
161. W ocenie niniejszej skargi przez Trybunał, kluczową kwestią jest fakt, iż w czasie zdarzenia pierwsza ze skarżących miała zaledwie czternaście lat. Zaświadczenie wydane przez prokuratora potwierdziło, że jej ciąża była rezultatem niezgodnego z prawem stosunku płciowego. Trybunał nie może zlekceważyć faktu, że zaświadczenie lekarskie wydane niezwłocznie po stosunku potwierdziło siniaki na ciele pierwszej ze skarżących oraz wskazywało, że w stosunku do niej użyto siły fizycznej.
162. W świetle powyższych faktów, Trybunał uznaje, że pierwsza ze skarżących była zupełnie bezbronna w zaistniałej sytuacji.
163. Niemniej jednak, po przyjęciu do Szpitala Jana Bożego w Lublinie pierwsza ze skarżących została poddana presji ze strony pani ordynator, która usiłowała narzucić jej własny punkt widzenia. Ponadto, skarżąca została zobligowana do rozmowy z księdzem, nie zostawszy uprzednio zapytaną, czy sobie tego życzy. Na niej i na jej matce wywierano ogromną presję. Doktor W.S. zmusiła matkę do podpisania oświadczenia, że aborcja może prowadzić do śmierci pierwszej ze skarżących. Trybunał zauważył już wcześniej, że nie przedstawiono żadnych zasadnych przyczyn medycznych uzasadniających tak mocne sformułowanie rzeczonego oświadczenia (zob. par. 102 powyżej). Pierwsza ze skarżących była świadkiem kłótni pomiędzy lekarką a drugą ze skarżących, podczas której lekarka oskarżyła drugą ze skarżących o bycie złą matką.
164. Trybunał zauważa ponownie, że informacje odnośnie sprawy zostały przekazane prasie, w tym między innymi w komunikacie prasowym wydanym przez szpital. Pierwsza ze skarżących otrzymała szereg niechcianych i nachalnych wiadomości tekstowych od nieznanych osób. Władze szpitala w Warszawie nie ochroniły jej przed kontaktem ze strony różnych osób, które próbowały wywierać na niej presję. Skarżąca była nękana, podczas gdy władze nie tylko nie udzieliły jej ochrony, z uwagi na jej młody wiek i bezbronność, ale wręcz dodatkowo komplikowały jej położenie. Trybunał zauważa w szczególności, że prośba o udzielenie ochrony, z którą pierwsza ze skarżących zwróciła się do policji wówczas, gdy była ona nękana przez działaczy organizacji antyaborcyjnej podczas opuszczania szpitala w Warszawie, spotkała się z odmową. Zamiast udzielenia ochrony, pierwszą ze skarżących aresztowano, wykonując postanowienie sądu w kwestii umieszczenia jej w schronisku dla nieletnich.
165. Szczególnie uderzający dla Trybunału był fakt, iż władze postanowiły wszcząć dochodzenie karne wobec zarzutu niezgodnego z prawem stosunku płciowego przeciwko pierwszej ze skarżących, którą należało uznać wyłącznie za ofiarę przestępstwa seksualnego, zgodnie z zaświadczeniem prokuratora oraz wynikami obdukcji, o której mowa powyżej. Trybunał uznaje, że podejście to świadczy o niedopełnieniu pozytywnych zobowiązań państwa w kwestii ustanowienia i efektywnego wdrożenia systemu prawa karnego, gwarantującego ukaranie wszelkich form przestępstw seksualnych (zob. M.C. przeciwko Bułgarii, nr 39272/98, § 184, ECHR 2003‑XII). Dochodzenie przeciwko skarżącej ostatecznie umorzono, jednak sam fakt jego wszczęcia i przeprowadzenia wskazuje na brak jakiegokolwiek zrozumienia jej położenia.
166. Ogólnie mówiąc, Trybunał uznaje, że bezbronność, młody wiek oraz osobiste poglądy i uczucia pierwszej ze skarżących nie zostały uwzględnione w należytym stopniu.
167. Rozpatrując przedmiotową skargę, Trybunał musi ocenić sytuację pierwszej ze skarżących jako całość, z uwzględnieniem przede wszystkim kumulatywnego wpływu szeregu okoliczności. W związku z tym, należy pamiętać, iż Trybunał stwierdził już wcześniej, rozpatrując skargę z art. 8 Konwencji odnośnie ustalenia prawa pierwszej ze skarżących do legalnej aborcji, że podejście przyjęte przez władze cechowało się zwłoką, dezorientacją oraz brakiem odpowiedniej i obiektywnej porady medycznej oraz informacji (zob. § 108 powyżej). Podobnie fakt, iż pierwszą ze skarżących zabrano od matki i pozbawiono wolności, naruszając tym samym wymogi art. 5 § 1 Konwencji, należy wziąć pod uwagę.
168. Uwzględniając ogół okoliczności sprawy, Trybunał stwierdza, że pierwsza ze skarżących została potraktowana przez władze w sposób wysoce niewłaściwy, a jej cierpienie osiągnęło minimalny stopień dotkliwości w myśl art. 3 Konwencji.
169. Trybunał stwierdza zatem, iż miało miejsce naruszenie ww. zapisu.
VI. INNE DOMNIEMANE NARUSZENIA ZAPISÓW KONWENCJI
170. Trybunał zauważa na wstępie, że skarżące postawiły szereg innych zarzutów w oparciu o poszczególne artykuły Konwencji.
171. W świetle całości posiadanego materiału dowodowego oraz w takim zakresie, w jakim zarzucane czyny znajdują się w kompetencji Trybunału, Trybunał uznaje, że nie wskazują one na naruszenie praw i wolności gwarantowanych zapisami Konwencji lub jej Protokołów. W związku z tym, ta część wniosku podlega oddaleniu jako niedopuszczalna w myśl art. 35 §§ 3 (a) i 4 Konwencji.
VII. ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI
172. Art. 41 Konwencji stanowi, co następuje:
„Jeżeli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów, oraz jeżeli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi taka potrzeba, o przyznaniu słusznego zadośćuczynienia pokrzywdzonej stronie.”
173. Pierwsza ze skarżących wystąpiła do Trybunału o przyznanie rekompensaty w wysokości 60 000 euro tytułem zadośćuczynienia. Zeznała ona, że wpływ zdarzeń, które miały miejsce w przedmiotowej sprawie, był dla niej szczególnie dotkliwy. Stała się ona obiektem komentarzy wydawanych publicznie, zarówno w mediach jak i skierowanych bezpośrednio do niej. Działacz organizacji antyaborcyjnej opublikował książkę nt. całej spawy, opisując zdarzenia w sposób napastliwy oraz wypaczony. Jej tożsamość i szczegóły z życia prywatnego wyciekły do mediów. Cierpiała ona wskutek publicznego oczernienia jej matki, która próbowała ją chronić i wspierać. W końcu pozbawiono ją wolności. Jej cierpienie w lecie 2008 roku, kiedy to główne zdarzenia miały miejsce, było intensywne, lecz cierpiała ona również później, np. wówczas, gdy nauczyciele kierowali do niej niestosowne komentarze oraz przekazali innym uczniom informacje odnośnie tego, co się wydarzyło.
174. Druga ze skarżących wystąpiła do Trybunału o przyznanie rekompensaty w wysokości 40 000 euro. Twierdziła ona, że została poddana ogromnemu stresowi i cierpieniu wskutek traktowania, jakie spotkało jej córkę. Ona również padła ofiarą wrogich i pełnych nienawiści wypowiedzi ze strony personelu szpitala, działaczy organizacji antyaborcyjnej, policji, społeczeństwa i określonych mediów. Gdy cała historia przeciekła do mediów, a tożsamość skarżących została ujawniona, nie była ona w stanie dłużej chronić córki. Jej tożsamość została bowiem również ujawniona. Musiała wielokrotnie stawać przed sądem, będąc przedmiotem poniżających przesłuchań.
175. Rząd nie skomentował powyższych roszczeń.
176. Uwzględniwszy zeznania skarżących, Trybunał jest zdania, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy musiały one doświadczyć znacznego stresu i cierpienia, nie tylko w związku z trudnościami odnośnie ustalenia prawa dostępu do legalnej aborcji, zgodnie z Ustawą z 1993 r., ale także wskutek niezgodnego z prawem publicznego ujawnienia informacji dotyczących ich sprawy, które wywołało niepożądany rozgłos. Uwzględniwszy ogół okoliczności sprawy oraz różną sytuację skarżących, a także decydując w oparciu o zasadę równości, Trybunał zasądza kwotę 30 000 EUR na rzecz pierwszej ze skarżących oraz kwotę 15 000 EUR na rzecz drugiej ze skarżących.
177. Skarżące wniosła o zwrot kosztów i wydatków poniesionych w postępowaniu krajowym oraz w postępowaniu przez Trybunałem, w całkowitej kwocie 26 445,10 EUR, powołując się na przedłożone faktury.
178. Pani Gąsiorowska i Pani Kotiuk zażądały kwoty 16 445 EUR, obejmującej honoraria prawnicze w kwocie 13 370 EUR plus podatek VAT w wysokości 22% z tytułu wynagrodzenia za pracę wykonaną w związku z postępowaniem krajowym oraz reprezentowaniem stanowiska skarżących przez Trybunałem. Honoraria prawnicze obejmowały 191 godzin spędzonych na przygotowaniu sprawy skarżących w ramach reprezentowania ich przed sądami krajowymi i przed Trybunałem, za stawkę godzinną w wysokości 70 EUR. Czas poświecony przedmiotowej sprawie obejmował 50 godzin spędzonych na udzielaniu porad skarżącym, pomocy w odpowiedzi na różne pisma oraz pomocy w przygotowywaniu apelacji i wniosków, 5 godzin spędzonych na reprezentowaniu skarżących przed sądami w Lublinie, 10 godzin spędzonych na reprezentowaniu skarżących przed sądami w Warszawie, 25 godzin spędzonych na pisaniu wniosków i apelacji w procesach karnych, dwa dni robocze spotkań ze skarżącymi, 15 godzin konsultacji z przedstawicielem pomocniczym oraz 20 godzin spędzonych na przygotowywaniu odpowiedzi na pytania Trybunału.
179. Ponadto pani Zampas, a następnie pani Westeson, z Centrum Praw Reprodukcyjnych, udzielające wsparcia prawniczkom polskim, zażądały kwoty 10 000 EUR z tytułu honorariów prawniczych, odpowiadającego 100 godzinom pracy za stawkę godzinną w wysokości 100 EUR. Wymieniły one następujące pozycje: 70 godzin spędzonych na przygotowaniu sprawy, 10 godzin spędzonych na kontaktowaniu się z polskimi prawniczkami i 20 godzin spędzonych na przygotowywaniu odpowiedzi na pytania Trybunału.
180. Trybunał podkreśla, że zwrotowi, w myśl art. 41 Konwencji, podlegają wyłącznie takie koszty i wydatki prawne, które zostały poniesione faktycznie i z uzasadnionej przyczyny, oraz które są rozsądnej wysokości (zob. między innymi Nikolova przeciwko Bułgarii [GC], nr 31195/96, 25 marca 1999 r., § 79, oraz Smith i Grady przeciwko Zjednoczonemu Królestwu (słuszne zadośćuczynienie), nr 33985/96 i 33986/96, § 28, ECHR 2000‑IX).
181. W świetle przedłożonych dokumentów, Trybunał uznaje, że ww. koszty prawne zostały faktycznie poniesione w przedmiotowej sprawie.
182. Decydując w oparciu o zasadę równości oraz uwzględniwszy szczegóły podniesionych zarzutów, Trybunał zasądza na rzecz skarżących kwotę w wysokości całkowitej 16 000 EUR z tytułu honorariów i wydatków, plus wszelkie należne podatki od podanej kwoty, jakimi mogą zostać obciążone skarżące.
183. Trybunał uznaje za odpowiednie, aby odsetki za zwłokę opierały się na krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych Europejskiego Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe.
Z TYCH PRZYCZYN
1. Jednogłośnie włącza do meritum sprawy wstępne sprzeciwy Rządu dotyczące wyczerpania się krajowych środków odwoławczych oraz braku statusu ofiary w odniesieniu do skargi powołującej się na art. 8 Konwencji, odnośnie ustalenia prawa dostępu do legalnej aborcji w odniesieniu do obydwu skarżących;
2. Jednogłośnie uznaje skargi powołujące się na art. 8 Konwencji, odnośnie ustalenia prawa dostępu do legalnej aborcji w odniesieniu do obydwu skarżących oraz ujawnienia ich danych osobowych, jak również skargi powołujące się na art. 3 (pierwsza ze skarżących) i art. 5 (druga ze skarżących) Konwencji, a pozostałą część wniosku uznaje za niedopuszczalną;
3. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie art. 8 Konwencji odnośnie ustalenia prawa dostępu do legalnej aborcji w odniesieniu do obydwu skarżących, a tym samym odrzuca wstępny sprzeciw Rządu;
4. Jednogłośnie uznaje, że nastąpiło naruszenie art. 8 Konwencji odnośnie ujawnienia danych osobowych skarżących;
5. Jednogłośnie uznaje, że nastąpiło naruszenie art. 5 § 1 Konwencji w odniesieniu do obydwu skarżących;
6. Jednogłośnie uznaje, że nastąpiło naruszenie art. 3 Konwencji w odniesieniu do pierwszej ze skarżących;
7. Jednogłośnie uznaje,
(a) że pozwane państwo winno, w terminie trzech miesięcy od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku, zgodnie z art. 44 § 2 Konwencji, uiścić na rzecz skarżących płatność następujących kwot, przeliczonych na walutę pozwanego państwa według stawki obowiązującej z dniem płatności:
(i) 30 000 EUR (trzydzieści tysięcy euro) na rzecz pierwszej ze skarżących, plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia;
(ii) 15 000 EUR (piętnaście tysięcy euro) na rzecz drugiej ze skarżących, plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia;
(iii) 16 000 EUR (szesnaście tysięcy euro) na rzecz skarżących, plus wszelkie należne podatki, tytułem poniesionych kosztów i wydatków;
(b) że po upływie określonego powyżej okresu trzech miesięcy, do momentu uiszczenia płatności, naliczane będą odsetki zwykłe od ww. kwot według stawki opartej na krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych Europejskiego Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe;
8. Jednogłośnie oddala pozostałą część wniosku skarżącej o słuszne zadośćuczynienie.
Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono na piśmie w dniu 30 października 2012 r. zgodnie z artykułem 77 § 2 i 3 Regulaminu Trybunału.
Zgodnie z artykułem 45 § 2 Konwencji oraz artykułem 74 § 2 Regulaminu Trybunału, do przedmiotowego wyroku dołączono oddzielną opinię Sędziego De Gaetano.
CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO
1. Głosowałem przeciwko stwierdzeniu naruszenia art. 8 „odnośnie ustalenia prawa dostępu do legalnej aborcji w odniesieniu do obydwu skarżących” (pkt. 3 sentencji wyroku) zasadniczo z tych samych powodów, które podałem w par. 4 i 5 mojej częściowo odrębnej decyzji w sprawie R.R. przeciwko Polsce (nr 27617/04, 26 maja 2011 r.). Ani Konwencja jako całość, ani art. 8 nie nadają prawa do aborcji. Kwestia rozstrzygana w tej sprawie – podobnie jak w wielu innych – odnosiła się do ram regulacyjnych i mechanizmów proceduralnych: a ściśle mówiąc do tego, jak wyegzekwować „prawo” wynikające z przepisów krajowych wobec sprzeciwu, bezpośredniego lub pośredniego, ze strony organów publicznych. Kwestię tę należało zatem rozpatrzyć w świetle art. 6. Powoływanie się na art. 8 w tego typu przypadkach nie tylko wypacza prawdziwe znaczenie „życia prywatnego”, ale także ignoruje najbardziej fundamentalną z wartości leżących u podstaw Konwencji, jaką jest wartość życia, której nośnikiem jest nienarodzone dziecko. Nazwanie nienarodzonego dziecka płodem nie zmienia istoty tej wartości, która jest zagrożona, ani też istoty samej aborcji.
2. Ponadto, nie rozumiem, na jakich podstawach można stwierdzić naruszenie art. 8 względem drugiej ze skarżących (matki nieletniej) w przedmiotowej sprawie. Pomijając fakt, iż w tej trwającej dwa miesiące historii druga ze skarżących jawi się poniekąd jako éminence grise w kontekście decyzji, która powinna należeć wyłącznie do pierwszej ze skarżących, par. 109 wyroku stanowi, iż „nie można pominąć faktu, że interes i możliwości życiowe matki ciężarnej nieletniej należy także uwzględnić podejmując decyzję o donoszeniu bądź przerwaniu ciąży” (kursywa zastosowana przeze mnie), co może wskazywać na sprzedajny lub przekupny charakter koncepcji życia prywatnego. Fundamentalnych praw nie należy określać przez pryzmat dogodności, ani tym bardziej własnych interesów.
3. W kwestii art. 3 – gdzie wraz z większością głosowałem za stwierdzeniem naruszenia – podobnie jak druga ze skarżących miała prawo i obowiązek doradzenia własnej córce (lecz nie decydowania w jej imieniu) odnośnie utrzymania bądź przerwania ciąży, organy publiczne również miały obowiązek pouczenia drugiej ze skarżących w kwestii przebiegu aborcji, wraz z wszystkimi jej konsekwencjami. Tego typu porada nie powinna jednakże przekształcić się, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, w oszustwo, podstęp czy też manipulację emocjonalną względem bezbronnej osoby, stanowiącą uszczerbek dla godności tej osoby. Podczas gdy niechęć, a wręcz odmowa, ze strony niektórych lekarzy do przeprowadzenia aborcji była zrozumiała oraz zgodna z przysługującym im prawem do odmowy wykonania świadczeń medycznych niezgodnych z sumieniem, ogólne podejście władz do całej sprawy było w najlepszym razie chaotyczne, a w najgorszym kompromitujące. Naruszenie art. 3 nie wynika bezpośrednio z faktu, iż niektóre osoby (w tym ksiądz) próbowały nakłonić pierwszą ze skarżących do zmiany decyzji w kwestii aborcji. Problemem był jednak sposób, w jaki tego dokonywały, i rozgłos, jaki nadano całej sprawie, a także ujawnienie informacji poufnych oraz bezprawne aresztowanie pierwszej ze skarżących. W rzeczywistości zamiast ofiary gwałtu została ona potraktowana jak przestępca. Jej rodziców potraktowano tylko nieznacznie lepiej.