Source: https://oko.press/zarzuty-prokuratorskie-dla-kierowniczki-z-ikei-bo-zwolnila-pana-tomasza-za-agresywna-homofobie/
Timestamp: 2020-07-12 22:40:07+00:00
Document Index: 56423541

Matched Legal Cases: ['art. 53', 'art. 24', 'art. 94', 'art 18', 'art 18', 'art. 18']

Zarzuty prokuratorskie dla kierowniczki z IKEI. Bo zwolniła "pana Tomasza" za agresywną homofobię
Jedna z kierowniczek w sieci IKEA usłyszała zarzut popełnienia występku "ograniczania praw pracowniczych ze względu na wyznanie". Chodzi o zwolnienie pracownika za homofobiczny wpis na firmowym forum. Tymczasem Kodeks Pracy nakazuje pracodawcy przeciwdziałanie dyskryminacji m.in. ze względu na orientację seksualną. Prokuratura ściga za jego przestrzeganie
27 maja 2020 Polska Agencja Prasowa poinformowała, że kierowniczka ds. zarządzania zasobami ludzkimi w sieci handlowej IKEA, która czerwcu 2019 zwolniła pracownika za homofobiczny komentarz w wewnętrznej sieci firmy, usłyszała zarzuty popełnienia występku polegającego na
Chodzi o sprawę Tomasza, który na firmowym forum umieścił wpis z cytatami ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, jaka powinna spotkać osoby jednej płci współżyjące ze sobą: „Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: »Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich«. A także: »Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość.
Prokuratura broni wolności wyznania, powiela homofobię
W opinii Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo, decyzja firmy była wynikiem „arbitralnych ocen i uprzedzeń” pracodawcy wobec pracownika, który odwoływał się do wartości chrześcijańskich.
Według prokuratury nie doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego, a słowa Tomasza nie „wykluczały” innych osób zatrudnionych w IKEA. Co więc się stało? Tomasz zwyczajnie odpowiedział na działania firmy, które w ocenie śledczych „promowały LGBT+”.
Prokuratura powołuje się na art. 53 i 54 Konstytucji, które mówią o wolności sumienia i religii oraz wyrażania poglądów. A także art. 24, który mówi o szczególnej ochronie pracy.
„Pracodawca, w tym koncern międzynarodowy, jest obowiązany do poszanowania prywatności pracowników, w tym unikania w stosunku do nich działań ideologicznych spoza sfery pracowniczej, a ponadto do poszanowania wolności wyrażania poglądów, sumienia i religii oraz niedyskryminowania pracowników z powodu ich światopoglądu.
Obowiązkiem zaś prokuratury jest ochrona konstytucyjnych praw obywatela, w tym wolności sumienia i religii oraz wyrażania poglądów” – piszą w stanowisku przesłanym PAP.
Zobacz pełną treść oświadczenie prokuratury
Kierowniczka ds. zarządzania zasobami ludzkimi w sieci handlowej IKEA, która zwolniła pracownika po zamieszczeniu przez niego na forum intranetowym cytatów z Biblii, usłyszała zarzuty popełnienia występku polegającego na ograniczaniu praw pracowniczych ze względu na wyznanie.
Kiedy w firmowym intranecie ukazał się artykuł „Włączanie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”, pokrzywdzony zareagował napisaniem komentarza, na który składały się dwa cytaty z Biblii. Mówiły o tym, że „biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia” i że „ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość”. Pokrzywdzony, umieszczając cytaty z Biblii, uzasadnił tym swą odmowę włączenia się w działania promujące LGBT+, które narzuciło wszystkim pracownikom w Polsce kierownictwo międzynarodowego koncernu IKEA. Rezultatem było wręczenie mu wypowiedzenia.
Z materiału dowodowego, zebranego przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga, wynika, że decyzja o zwolnieniu pokrzywdzonego była wynikiem arbitralnych ocen i uprzedzeń przedstawicielki pracodawcy względem pracownika, który wyrażając swą opinię, odwołał się do wartości chrześcijańskich. Analiza intranetowych wpisów pokrzywdzonego, oparta na ekspertyzie biegłego, nie potwierdziła stawianych przez pracodawcę tez, jakoby cytaty z Biblii miały naruszać zasady współżycia społecznego lub „wykluczały inne osoby” zatrudnione w IKEA. Wpis pracownika z podaniem cytatów nie był atakiem na określoną osobę spośród współpracowników, a odpowiedzią na wcześniejsze działanie pracodawcy.
W OKO.press pisaliśmy, że od początku sprawa, której przedmiotem jest ochrona przed dyskryminacją, jest przedstawiana jako kolejny konflikt światopoglądowy, w którym dochodzi do sporu wartości. Ale polskie prawo sprawę stawia jasno.
Kliknij, by przeczytać art. 94 Kodeksu Pracy
2 b) przeciwdziałać dyskryminacji w zatrudnieniu, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy;
9 a) prowadzić i przechowywać w postaci papierowej lub elektronicznej dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników (dokumentacja pracownicza);
Przeciwdziałanie dyskryminacji jest też obowiązkiem pracodawcy w myśl art 18(3a) Kodeksu Pracy. Mówi on o tym, że pracownik powinien być traktowany równo „bez względu na cechy takie jak płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną” (podkr. – red.).
Przeczytaj art 18 (3a) Kodeksu Pracy
Pracodawca ma ustawowy obowiązek dbania o to, aby żaden pracownik nie był obiektem „niepożądanych zachowań, których celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery” – tak dokładnie stanowi art. 18(3a) § 5 pkt 2 Kodeksu pracy.
„Gdyby te biblijne cytaty z postulatem śmierci za homoseksualizm znalazły się na prywatnym profilu fejsbukowym, bez kontekstu zawodowego, to można by ograniczyć się do ubolewania nad nimi. Skoro pojawiły na firmowym forum, to należało reagować. I tej reakcji nie umiem nazwać inaczej niż adekwatną” – pisał Grzegorz Ilnicki, prawnik specjalizujący się w sprawach z zakresu prawa pracy, w szczególności dotyczących dyskryminacji i mobbingu.
LGBT+, Prokuratura, homofobia ikea prawa pracownicze
Koszmarna bajka, która codziennie zdarza się w naszym kraju, w kraju w którym większość ludzi zostało ochrzczonych, a spora część deklaruje się jako praktykująca, tzn. wierząca i wyznająca zasady wynikające z jednej strony ze starotestamentowych dziesięciorga przykazań, a z drugiej z nowotestamentowej reguły miłości bliźniego (każdego bliźniego i siebie samego, parafrazując), przykłada rękę do piętnowania osób o odmiennej orientacji seksualnej, przy jednoczesnym braku sprzeciwu wobec takich zachowań ze strony kleru, czyli wybranych, pośredników na drodze do stwórcy, jak siebie określają. Podwójna hipokryzja i fałsz do kwadratu. Tylko czekać (jak w Biblii) na deszcz siarki i ognia, który strawi łamiących prawo i nieszanujących innych oraz na anioła, który uratuje przyzwoitych, otwartych na świat i nie oglądających się za siebie, wychodzących z tej stajni Augiasza.
27 maja 2020 at 18:46
Deszcz ognia to spadł na Niemcy dzięki pobożnym anglikanom – a oni i tak chronili przestępców wojennych do końca życia.
Natura, także ludzka, jest skomplikowana i niełatwa do zrozumienia. Od zawsze.
28 maja 2020 at 11:16
Tak w ogóle, to reguła miłości bliźniego też pochodzi ze Starego Testamentu (Księga Kapłańska, Kpł 19, 18) – w Ewangelii św. Mateusza Jezus cytuje dosłownie ten werset. To samo zresztą dotyczy też przykazania miłości Boga, bo to jest fragment "Szema Israel" – "Słuchaj, Izraelu", judaistycznego wyznania wiary.
28 maja 2020 at 12:37
czyli na lgbt można mówić, że będą ukarani śmiercią itd.? jeśli się okaże, że to legalne, to otwarcie zacznę mówić i publikować to samo w stosunku do katolików.
Kris Gogola 28 maja 2020
Jestem za ! Przy bierności społeczeństwa ePiSkopat uruchomi palenie na stosach i sprawdzanie wiary przy pomocy kamienia u szyi….:((
28 maja 2020 at 09:44
Biedny pan Tomasz. Biskupi mu łeb ukręcą. Zagraża bowiem sielance w seminariach, zakonach oraz bezkarności zboczonych klechów w szkołach, uczelniach, wojsku itp.
27 maja 2020 at 18:58
I jeszcze nie mogą używać gumek bo antykoncepcja to grzech 😀 Wiadomo skąd ten HIV.
27 maja 2020 at 19:51
Śmieszni ci ludzie chowają się jak jacyś podstawieni albo opłaceni,tylko jeden stoi dumnie jakby go jakiś duch nawiedził.
27 maja 2020 at 19:48
Pan Piotrowski 27 maja 2020
A Godek siedzi i zawija sreberka…
https://warszawa.wyborcza.pl/warsza­wa/7,54420,25980074,kaja-godek-mowi­la-ze-geje-chca-adoptowac-dzieci-by­-je-gwalcic.html#s=BoxOpImg6
27 maja 2020 at 19:49
Trzeba więc te wszystkie nieplanowane ciąże abortować, żeby jakiś goj nie zaadoptował 😀 albo inny gender, a każdy może udawać niegeja co widać po zakonach i księżach, więc przerywanie ciąży to jedyne rozwiązanie
27 maja 2020 at 19:54
Trzeba wszystkie niedorozwinięte dzieci dać Kai Godek i niech się nimi zajmuje.
27 maja 2020 at 20:51
Trzeba nie zabraniać ludziom kierować się rozumem i wolną wolą.
27 maja 2020 at 20:58
Tylko wtedy co po komu religia?
27 maja 2020 at 21:05
To iście szatanska przewrotność, by przepis antydyskryminacyjny był używany do dyskryminacji pracownika ze względu na jego przekonania religijne. I tyle warta jest lewacka narracja o wolności, tolerancji, prawach człowieka i reszty lewackiej propagandy.
Coś złego jest w życzeniu homoseksualistom śmierci?
Bardzo to islamofobiczne droga redakcjo!
27 maja 2020 at 21:18
Andrzej Sobczak 27 maja 2020
a gdyby tak geja wywalili z parafii…..
27 maja 2020 at 21:57
Gdyby tak wszystkich gejów i pedofili wywalili z parafii, to by się okazało, że nie ma księży.
28 maja 2020 at 09:53
Czyli de facto działania prokuratury zmierzają do ustanowienia zasady, że w imię religii wolno więcej. Nie wyobrażam sobie podobnej sprawy, jeśli w kontekście nie pojawiłaby się religia. Hejt pozostaje hejtem niezależnie czy jest uzasadniany religią. Prokuratura próbuje nas przekonać, że hejt uzasadniany religią jest rozgrzeszony. Ale tylko ten. Gdyby ktoś lżył katolików w pracy, to prokuratura od razu by stała na baczność na przeciwnym froncie.
27 maja 2020 at 23:02
A Ziobro jeszcze by naciskał na sąd, aby wyrok był jak najwyższy.
Z tą miłością bliźniego, jak siebie samego bym uważał trochę, bo co zrobić jak jest taki lgbt? I raczej to wszystko przez przykazanie – nie czyń drugiemu co tobie nie miłe – które diabli nadali i… zabrali. Widać, że to wszystko przez Kalego, czyli czarnego znaczy się Lucyfera, bo on może wszystko, ale innym nie wolno niczego. Czyżby już taliban jpkm.
27 maja 2020 at 23:44
Empereur de Pologne 28 maja 2020
Twierdzenie, że "pracodawca zachował się dokładnie tak jak nakazuje mu kodeks pracy", jest naprawdę skrajnym przykładem odwracania kota ogonem.
Przepisy kodeksu pracy nakazują pracodawcy przeciwdziałanie dyskryminacji w zatrudnieniu i nakazują pracodawcy równe traktowanie pracowników. Żaden przepis kodeksu pracy nie uprawnia pracodawcy do zwolnienia pracownika z powodu reprezentowanych przez niego poglądów, choćby nie wiem jak obrzydliwe się one wydawały pracodawcy. Wprost przeciwnie, CELEM tych samych przepisów jest właśnie ochrona pracownika przed jakąkolwiek dyskryminacją przez pracodawcę z powodu m.in. wyznawanych przekonań politycznych lub religijnych – w tym oczywiście przed zwolnieniem z tego powodu.
Autor z przepisu zakazującego zwalniania pracowników za poglądy usiłuje zrobić podstawę prawną obowiązku zwolnienia pracownika za poglądy. Doprawdy podziwu godna zdolność do interpretowania przepisów prawa poprzez przypisanie im znaczenia dokładnie odwrotnego od ich treści. Mógłby autor z takimi zdolnościami zrobić karierę u Ziobry albo u Przyłębskiej, u nich się ceni takie kwalifikacje.
Homoseksualizm nie był kojarzony z religią dopóki biskupi nie zaczęli go napiętnować. Obróciło się przeciwko nim. Wioskowy tępak Ziobro zostanie przez klechów ukamienowany.
28 maja 2020 at 14:48
Antysemicki artykul.Ponizajacy Zydow,ich religie i swiete ksiegi.