Source: https://forum.historia.org.pl/topic/12283-czy-administratorzy-powinni-donosi%C4%87-na-forumowicz%C3%B3w/?page=3
Timestamp: 2019-04-24 00:32:49+00:00
Document Index: 9683893

Matched Legal Cases: ['art. 190', 'art. 240', 'art. 118', 'art. 252', 'art. 255', 'art 240', 'art. 240', 'art. 263', 'art. 240']

Czy administratorzy powinni donosić na forumowiczów? - Page 3 - Polityka, ustrój i dyplomacja - FORUM.HISTORIA.org.pl - Forum historyczne
Dlatego przestępstwa z art. 190 i 191 podlegają ściganiu na wniosek pokrzywdzonego. Osoba "z boku" tego nie wie i wiedzieć nie będzie. Nie może wiedzieć czy groźba wzbudza obawę u tego, któremu się grozi.
Tutaj raczej można by rozpatrywać art. 240 KK i podjęcie wiedzy o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 118a, 120–124, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166, 189, 189a § 1, art. 252 lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym - tyle, że musi nastąpić fakt "przygotowania", "usiłowania" lub "dokonania" czynu zabronionego ze wspomnianych artykułów.
Wpis "tych czy tamtych trzeba wysadzić w kosmos czy wystrzelać" może być co najwyżej uznane za "nawoływanie do przestępstwa" czyli art. 255 - tyle, że go w spisie w art 240 nie ma.
Nawet pojawiające się czasem na forach historycznych czy "militarnych" wpisy w postaci "znalazłem na strychu, co to jest" i tutaj następuje zdjęcie broni palnej - nie podlega pod art. 240, bo art. 263KK (popularnie "nielegalne posiadanie broni") też tam nie ma.
Czym innym natomiast jest gdyby ktoś się np. "chwalił" popełnieniem przestępstwa z wymienionych artykułów (w art. 240KK) lub przygotowaniem do takowego - tutaj już obowiązek powiadomienia organów ścigania występuje. No i nawiązując do wcześniejszego - gdyby ktoś napisał coś w stylu chcę kupić (poszukuję, kto mi sprzeda itd.) broń bo zamierzam "odstrzelić sąsiada" (teściową, polityka itd.) lub kupiłem i zamierzam to już mamy obowiązek powiadomienia odpowiednich organów.
Edited December 21, 2013 by Razorblade1967
No, kochani trzymajcie nerwy na wodzy albo bójcie się:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Roman-Giertych-triumfuje-w-wojnie-z-hejterami-moi-klienci-zbieraja-dowody-moga-byc-powazne-procesy,wid,16329431,wiadomosc.html#czytajdalej
Boję się mojej żony. Chociaż, hejterem się nie czuję. Im większa anonimowość tym bardziej poczuwam się do zachowanie pewnego poziomu. Czasami byle jakiego i ubolewam nad tym.
Edited February 1, 2014 by Alex WS
Dobra, dobra. Coś chlapniesz i zapiszą Cię do klubu Brunona K.
Czasami każdemu się może wymknąć coś tam. W granicach zasad oczywiście.
gregski, tak czytając to forum to z nikim więcej tak się nie zgadzam
Odnośnie wspomnianej osoby to chyba dosyć głęboko zaczęli szukać ale prawdę mówiąc niespecjalnie mnie ta sprawa interesowała.