Source: https://xn--przesy-energii-lnc.pl/2019/07/22/szerokosc-pasa-sluzebnosci-przesylu-nowe-pytanie-prawne-w-sadzie-najwyzszym/
Timestamp: 2020-07-10 11:35:51+00:00
Document Index: 93248420

Matched Legal Cases: ['art. 64', 'art. 21', 'art. 32', 'art. 9', 'art. 36', 'art. 64', 'art. 21', 'art. 32', 'art. 305']

Czy przedsiębiorcy przesyłowi będą zmuszani do wykupu nieruchomości zajętych przez sieci?Służebność na gruncie i budynku jednocześnieZabezpieczenie roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu
52 Komentarze do tego wpisu post
22 lipca 2019 o 10:59
23 lipca 2019 o 05:28
23 lipca 2019 o 19:38
9 października 2019 o 18:16
Wszystko co Pani napisała (jak zawsze) jest zasadne, sprawiedliwe i słuszne na milion procent ! Niestety na blogach możemy wyrażać swoje niezadowolenie do końca życia… i nic to nie zmieni !
W kwestii rozporządzenia ministra z 2013 r., czyli wprowadzenia ograniczeń na mocy rozporządzenia o sieciach gazowych bez jednoczesnego wskazania drogi odszkodowawczej, tj wywłaszczenia bez odszkodowania zamierzam skierować do rzecznika Praw Obywatelskich wniosek o niekonstytucyjnych przepisach rozporządzenia, mianowicie w rozporządzeniu została naruszona zasada ochrony praw majątkowych (art. 64 Konstytucji), wywłaszczenie bez odszkodowania (art. 21 konstytucji), zasada równości (art. 32 Konstytucji).
Czy szanowna Pani Katarzyna lub inni poszkodowani blogowicze popiera moja inicjatywę i chce wspólnie wystąpić w tej sprawie do RPO ?
ja Pana w pisaniu nie wesprę, ale to co Pan napisał jest trudne do zakwestionowania – Minister Gospodarki wprowadzając w życie nowe rozporządzenie w 2013 r. postąpił bardzo niechlujnie, czym wyrządził szkodę i wielu właścicielom nieruchomości i wielu przedsiębiorcom z sektora gazowego, którzy wcale tych zapisów nie chcieli. Rozporządzenie z 1995 r. dotyczyło odległości podstawowych jako odległości projektowych i wskazywało jako projektować gazociągi, a nie gdzie właściciele nie mogą się budować.
Przez to działanie, nieprzemyślane i pozbawione refleksji w zakresie braku ścieżki dla dochodzenia odszkodowań Minister w sposób oczywisty naruszył przepisy Konstytucji. Teraz zbieramy żniwa tej złej decyzji, zmagając się z chaosem orzeczniczym w zakresie pasów służebności przesyłu dla gazociągów, poszukując na siłę podstawy prawnej dla przyznania właścicielowi nieruchomości odszkodowania za ograniczenie własności.
18 października 2019 o 19:33
nie do końca zgadzam się z sugestią, że przedsiębiorcy gazociągowi nie chcieli strefy kontrolowanej, a skoro nie chcieli i nie jest im ona potrzebna to nie powinni płacić za ograniczenia w niej występujące. Mniej więcej wtedy gdy wyszło rozporządzenie mieliśmy wybuch gazociągu w miejscowości bodajże Jankowo, zginęło dwoje ludzi, zniszczeniu uległy domy. Jeśli strefa kontrolowana wyłączona z zabudowy jest niezbędna do BEZPIECZNEGO przesyłu gazu, to słowa gazowników o tym, że im ta strefa do niczego nie jest potrzebna dla mnie są cyniczne i nie do przyjęcia. Czy oni uważają, że ich zadaniem jest przesyłać gaz obojętnie jakim kosztem, jak czasami ktoś zginie to trudno, wliczymy to w koszty…? Mnie się jednak wydaje, że ich obowiązkiem jest przesyłać gaz BEZPIECZNIE a w tym celu niezbędna jest strefa kontrolowana (tak przynajmniej uznał organ wydający rozporządzenie i zakładam, że organ się nie myli bo się na tym zna – ja się nie znam). I szczerze mówiąc, nie bardzo widzę powody by za ograniczenia w niej występujące miał płacić ktoś inny niż firmy gazownicze.
Oczywiście, w rozporządzeniu brakuje wskazania ścieżki dochodzenia odszkodowań. Jednak dla mnie ta ścieżka tak czy inaczej powinna prowadzić prosto do firm z literą G w nazwie, choćby nawet po drodze miała być gmina czy starostwo, to ostatecznie za odszkodowania powinny zapłacić firmy gazownicze.
napisałem, że spółki gazownicze nie zabiegały o tę strefę, z punktu ich widzenia jest to bowiem obciążenie, z którym muszą się zmagać. Zgadzam się z Panią, że ograniczenie własności związane z oddziaływaniem urządzeń na nieruchomość powinno zostać zrekompensowane, jednak nie jestem przekonany, że zawsze musi to prowadzić do spółki z literką G w nazwie.
Proszę zwrócić uwagę, iż co do zasady są to spółki Skarbu Państwa, które wykonują (np. Gaz System) zadania o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jeżeli gazociągi przesyłowe są nam niezbędne, podobnie jak drogi szybkiego ruchu, dla rozwoju kraju, ciężar związany z ograniczeniami z tym związanymi powinien być rekompensowany w istocie przez Państwo, ewentualnie przez gminy. Tego rodzaju ograniczenia powinny być odpowiednio uwzględniane w aktach planistycznych.
Kłopot ze strefami z rozporządzenia z 2013 r. jest taki, że do jednego worka wrzucono gazociąg z lat 70 i końca 90, tak jak nie byłoby postępu technologicznego i poprawy bezpieczeństwa funkcjonowania urządzeń. W mojej ocenie to rozporządzenie należy ocenić negatywnie, Pani ma prawo do innego zdania, to przecież nic złego, że się różnimy w ocenach, zwłaszcza że Pani ma na nieruchomości gazociąg, a ja nie, zatem mi prościej formułować abstrakcyjne oceny.
Jeżeli chodzi o Jankowo – to nie była wada techniczna gazociągu, a błąd ludzki – przy budowie równoległego gazociągu odkładano masy ziemne nad istniejącym gazociągiem, co doprowadziło do jego awarii. Z awariami gazociągów jest jak z wypadkami lotniczymi, zdarzają się bardzo rzadko (samoloty są w istocie najbezpieczniejszym środkiem podróży), jednak jak coś się już zdarzy, cały świat o tym mówi. To nieprawda, że te urządzenia są niebezpieczne, to niezmiernie rzadkie zdarzenia, kiedy ulegają samoczynnej awarii, a do tego są cały czas ściśle kontrolowane. Przywoływanie wyjątkowej sytuacji w Jankowie to nie jest merytoryczna dyskusja o bezpieczeństwie gazociągów – w tym zakresie istotne są jeszcze użyte materiały, wykorzystana technologia, audyty bezpieczeństwa, ponawiana certyfikacja, dobre procedury postępowania w sytuacjach zagrożenia. Co chcę powiedzieć – to nie jest takie proste, bezpieczeństwo urządzeń to wypadkowa wielu czynników, nie powinniśmy operować stereotypami.
Dziękuję za zwrócenie mi uwagi na dwa aspekty tej sprawy na które dotąd uwagi nie zwracałam. Analogia z drogami szybkiego ruchu daje do myślenia, faktycznie może być tak, że to państwo powinno finansować koszty odszkodowań dla właścicieli gruntów zajętych pod urządzenia tranzytowe, z uwagi na ich ponadlokalne znaczenie. Ważne jest też to, jak rozdzielić koszty między gminy a państwo, tak by nie obciążać nadmiernie gmin. Dla mnie w sumie istotne jest tylko to, by pamiętano przy tym o właścicielach zajętych gruntów i by nie skończyło się na tym, że wszyscy umywają ręce a ten najsłabszy zostaje na lodzie. Obawiam się bowiem, że w przypadku tego sporu powiedzenie “gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta” nie miałoby zastosowania…
Druga istotna kwestia to sprawy bezpieczeństwa. Jeśli jest tak jak Pan pisze, to może faktycznie należałoby przywrócić możliwość zabudowy w odległościach podstawowych wynikających z rozporządzenia a nie z załącznika. Jeśli to naprawdę bezpieczne, to wszystkich by takie rozwiązanie zadowalała (mnie na pewno tak, dużo więcej zyskam na możliwości zabudowy niż na nawet najlepszym wariancie wyceny wynagrodzenia jakie wyliczali liczni biegli w mojej sprawie)
Czy widzi Pan realne szanse na takie rozwiązanie? Słyszał Pan może o tego typu wnioskach składanych w Sejmie? Bardzo mnie ten temat zaciekawił.
21 października 2019 o 06:54
nie słyszałem o takich wnioskach, aczkolwiek droga zainteresowania posła na Sejm z Pani regionu tym problemem to najpewniej dobry pomysł, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o planach na przyszłość ministerstwa w tym zakresie.
Zwrócę jednak Pani uwagę na możliwość podjęcia walki o zabudowę nieruchomości w obszarze strefy kontrolowanej, co oczywiście będzie zależne do właściwości technicznych gazociągu przebiegającego przez Pani nieruchomość. Tu są teoretycznie (piszę teoretycznie, bo nie znam uwarunkowań na Pani nieruchomości) dwie drogi.
Sądy administracyjne rozpoznające sprawę administracyjną dotyczącą przede wszystkim wydania pozwolenia na budowę obiektu na Pani nieruchomości mogą wystąpić z pytaniem prawnym do TK co do konstytucyjności danego przepisu. Wątpliwości w przypadku przepisów rozporządzenia z 2013 r. w zakresie stref kontrolowanych jest kilka – przede wszystkim chodzi o przekroczenie przez Ministra delegacji ustawowej, która upoważniała go do wydania rozporządzenia dotyczącego projektowania gazociągów, a nie ograniczania własności wzdłuż gazociągów istniejących, druga to naruszenie zasady nieretroaktywności prawa, od której odstępstwa powinny być przewidziane ustawą, a nie przepisami rozporządzenia. Oczywiście powyższe wymaga rozwinięcia, tylko dyskusja w blogu nie jest miejscem na obszerne rozważania prawne.
Wiem, że droga związana z pytaniem prawnym nie jest łatwa i sąd może nie chcieć z takim pytaniem występować – z drugiej strony jeżeli nie podejmujemy prób, to na pewno nic się nie zmieni, niektóre sądy angażują się chętniej w takie sprawy, inne mniej.
Druga droga to postępowanie z Pani wniosku o zastosowanie odstępstwa, o którym mowa w art. 9 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego, na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę. W tym zakresie istotne jest, żeby zastosowanie odstępstwa nie powodowało zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, zatem możliwość zastosowania tych przepisów wymaga uwzględnienia właściwości technicznych gazociągu, uwarunkowań na nieruchomości oraz odległości bezpiecznej zabudowy od gazociągu, która może być inna niż wskazana przepisami rozporządzenia.
Na koniec warto wspomnieć, iż w orzecznictwie SN od dłuższego czasu przeważa stanowisko dot. możliwości przyznania odszkodowania w ramach wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu za ograniczenia w zabudowie, jeżeli jest to uzasadnione przeznaczeniem pozostałej części nieruchomości, a szkoda nie powinna być zrekompensowana na gruncie przepisów o planowaniu przestrzennym. Nie jest zatem tak, że właściciele nieruchomości zostali zupełnie pozostawieni sami sobie. Wiem, że poszczególne sądy okręgowe mają własną praktykę, jednak tego nie da się uniknąć i na to trudno cokolwiek poradzić, jeżeli pogląd przeciwny można uzasadnić (np. z odwołaniem do orzeczeń SN, który jest baaardzo daleki od jednolitości na przestrzeni kilku lat).
22 października 2019 o 08:26
Dziękuję. Mam więc spory materiał do przemyśleń. Podoba mi się zwłaszcza pomysł doprowadzenia do zadania przez WSA pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu. Na razie zamierzam się skupić na mojej sprawie apelacyjnej, bynajmniej nie składam broni, bo jak słusznie Pan zauważył, w SN przeważa obecnie linia orzecznicza korzystna dla spraw takich jak moja (działka budowlana w studium, dużo zabudowy sąsiadującej a brak planu zagospodarowania umożliwiającego przynajmniej w teorii dochodzenie odszkodowania z art. 36)
Jednak pomysłu z sądem administracyjnym warto spróbować niezależnie od wyniku mojej sprawy.
18 października 2019 o 19:40
Panie Witoldzie, dziękuję za miłe słowa. Ja póki co jeszcze nie jestem osobą poszkodowaną bo moja sprawa ciągle trwa (6 lat…). Nastawiam się na przegraną w apelacji, ale wierzę w wygraną w Sądzie Najwyższym. Lata temu obiecałam (wspólnie z kilkoma innymi osobami), że napiszę jak moja sprawa się skończyła i zamierzam dotrzymać słowa. Trochę to jeszcze niestety potrwa, ale proszę trzymać za mnie kciuki:)
21 października 2019 o 06:18
Zapomniałam napisać, że oczywiście chętnie się pod taką petycją podpiszę, możemy też próbować ją wspólnymi siłami napisać.
24 listopada 2019 o 12:44
Pani Katarzyno, bardzo dziekuję za poparcie mojej inicjatywy tj. skierowanie do Rzecznika Praw Obywatelskich wniosek o niekonstytucyjnych przepisach w/w rozporządzenia, mianowicie w rozporządzeniu została naruszona zasada ochrony praw majątkowych (art. 64 Konstytucji), wywłaszczenie bez odszkodowania (art. 21 Konstytucji), zasada równości (art. 32 Konstytucji) !
Jeśli ktoś jeszcze chce się przyłączyć do naszej społecznej incjatywy, to proszę o kontakt: stalker13@wp.pl
Gdzie możan przeczytać postanowienia Sądu Okrgowego w Przemyślu , o którym Pani pisze ? W bazie orzeczeń SO w Przemyślu nie ma takiej sygnatury.
22 września 2019 o 05:13
Proszę napisać na b.bijan@op.pl i poprosić o wysłanie skanu tego orzeczenia.
24 listopada 2019 o 12:48
Niestety po wysłaniu maila kilkukrotnie nie otrzymałem w/w postanowienia. Czy może ktoś inny ma te postanowienie ?
Dziękuje Panie Robercie, właśnie otrzymałem postanowienie.
Niestety została złożona skarga kasacyjna. Z niecierpliwośią oczekuję na orzeczenie Sądu Najwyższego w tej sprawie, ale jestem dobrej myśli…
29 lipca 2019 o 11:07
31 lipca 2019 o 06:37
30 lipca 2019 o 12:20
30 lipca 2019 o 19:07
23 października 2019 o 15:16
A może odszkodowanie za nienależne wzbogacenie?
moja skarga niedawno wpłynęła do Strasburga. Czekam na efekty
Czy chodzi o zasiedzenie czy “tylko” zaniżone wynagrodzenie?
dotyczy nierzetelnego postępowania prokuratury i sądów w subsydiarnym procesie karnym p-ko biegłym za sfałszowanie operatów w/s wynagrodzenia za służebność i bezumowne korzystanie z nieruchomości w procesach cywilnych
24 listopada 2019 o 12:52
Czu może Pan wyjaśnić na czym polegało sfałszowanioe operatów szacunkowych przez biegłych ?
28 sierpnia 2019 o 18:20
Dziękuję bardzo Panie Robercie za orzeczenie !
Mam pytanie – nasz miejscowy MPWiK nie wydał zgody na postawienie ogrodzenia o wysokości 3 metrów (płot zgłoszony do Starostwa) w granicy działki. Przez działkę, po części przez granicę i wzdłuż granicy przebiega kanał sanitarny. Najprawdopodobniej mają już służebność przez zasiedzenie. Pytanie brzmi – czy mają prawo wydawać mi dyspozycje do odsunięcia się z płotem o 1,5 metra od granicy i w konsekwencji straty ok 150 mkw działki (oczywiście w przypadku kiedy maja służebność przez zasiedzenie – co będę dopiero weryfikował)?? Żaden akt prawny nie reguluje szerokości pasa technicznego dla kanalizacji…jakie jest tak naprawdę prawo przedsiębiorcy który uzyskał służebność przez zasiedzenie do dysponowania nie swoją nieruchomością??
Brak jest norm określających szerokość pasa technicznego. Gdzieś spotkałem się z propozycją sugerującą projektantom jak on powinna być. Każdy z operatorów stosuje swoje zasady i chyba najbardziej liberalne są zasady określone przez Energę. Na to nakłada się ciekawy zapis z zakresu BHP, który mówi, ze nie można urządzić stanowiska pracy w odległości mniejszej niż 10 m od przewodów energetycznych. No i jak tu budować skoro murarz nie powinien tam pracować. No i mamy w tym przypadku problem z obniżeniem wartości nieruchomości bo w pasie ograniczenia / pas techniczny + przepisy BHP/ grunt budowlany staje się ternem zielonym, którego wartość w skaranych przypadkach może być mniejsza o 50 %
Krakowski MPWiK ma taką prezentację (do znalezienia w internecie) gdzie określają pas techniczny na 1m od środka kolektora w obie strony czyli pas 2m. Ale to są ich wewnątrzzakładowe wytyczne a nie akt prawny – moje wytyczne, na moim prywatnym gruncie mogą być zupełnie inne…czyje wytyczne są bardziej w prawie?? 🙂 Z drugiej strony czytając wyroki sądów odnoszące się do służebności, pas techniczny był wyznaczany na szerokość kolektora (600mm) i za taki pasek miejscowy MPWiK płacił…pytanie nadal aktualne czy mój MPWiK może w świetle prawa, mając służebność przesyłu przez zasiedzenie (nadal to weryfikuję ale powiedzmy, że mają służebność) może kazać mi odsunąć się z ogrodzeniem o 1,5 metra od granicy działki. Teraz jest też kwestia, że ich kanał przechodzi tylko kawałkiem mojej działki i kawałkiem mojej granicy, natomiast pismo jakie dostałem odnosi się do całej długości granicy…no i jest jeszcze kwestia, że płot do 2,2 metra mogę postawić bez zgłaszania do Starostwa i bez konsultacji z MPWiK 🙂
Czy w swojej praktyce natrafia Pan na sytuację dot. rozbieżności w zakresie określania pasa dla linii 220 kV (inne niż 50 m)? Póki co, natrafiłam na jedno takie orzeczenie (SR w Piasecznie, podtrzymane przez SO w Warszawie), gdzie przyjęto 44 m.
znam sporo spraw, w których zostały przyjęte inne szerokości pasa służebności niż 2 x 25m, jednak większość dotyczy postępowań o stwierdzenie nabycia służebności przez zasiedzenie. W przypadku ustanawiania służebności przesyłu, tak umownie, jak i przed sądem, co do zasady nie ma sporu między stronami co do szerokości pasa służebności, albowiem stanowisko PSE jest akceptowane przez właścicieli nieruchomości ze względów ekonomicznych – im szerszy pas, tym generalnie wyższe wynagrodzenie za ustanowienie służebności.
Problem ma jednak znacznie szerszy wymiar, gdyż pasy PSE są niezgodne z definicją pasa służebności ujednoliconą w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Pas ten bowiem powinien zapewniać możliwość wykonywania uprawnień objętych służebnością przesyłu, a nie odpowiadać pasowi terenu, na którym mogą występować przekroczenia w zakresie natężenia pola elektromagnetycznego. Taka praktyka – wygodna dla PSE, jest bardzo dużym problemem dla operatorów dystrybucyjnych, którzy nie są zainteresowani ustanawianiem służebności w szerokich pasach np. dla linii wysokich napięć. Przede wszystkim jednak oddziaływanie pola elektromagnetycznego nie ma żadnego związku z wykonywaniem uprawnień ze służebności przesyłu jako służebności czynnej. Wspomniane oddziaływanie może być brane pod uwagę przy określaniu elementów odszkodowawczych w ramach wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, jednak to co innego niż pas służebności.
Podsumowując, przy ustanowieniu służebności będzie Pani niezwykle trudno coś znaleźć – ewentualnie błędnie merytoryczne orzeczenia, które utożsamiają pas służebności z pasem z planu miejscowego, jednak przy zasiedzeniu służebności takich orzeczeń jest więcej, w tym wydanych przez Sąd Najwyższy.
U mnie Sąd powołał biegłego z zakresu kanalizacji (sanitariatu) i określił szerokość na 5,4 m od krańców kolektora o śr. 2 m, czyli 5,4 + 2 m + 5,4 m = 12,8 m
Trafiłam na nowe ciekawe orzeczenie jednego z sądów okręgowych w kwestii zależności między pasem służebności przesyłu a strefą kontrolowaną. Zachęcam wszystkich \”szczęśliwych właścicieli\” działek z gazociągiem wysokoprężnym do jego przeczytania, naprawdę warto. Nieskromnie powiem, że mam sporą satysfakcję z faktu, iż kolejne sądy okręgowe orzekają w sposób który ja od dawna uważam za słuszny i który prowadzi do wielokrotnie wyższego wynagrodzenia dla właściciela działki:)). Orzeczenie jest tutaj:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/S$0142u$017cebno$015b$0107$0020Przesy$0142u/150525000000503_I_Ca_000216_2019_Uz_2019-08-02_001
Wklejam dla zachęty fragment:
\”Sąd Okręgowy rozpoznający sprawę w niniejszym składzie nie podziela poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w przytoczonej uchwale 3 sędziów sygn. akt III CZP 88/15, że „obszar strefy kontrolowanej określonej w § 10 w związku z § 110 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz.U. z 2013 r., poz. 640) oraz w załączniku nr 2 do tego rozporządzenia nie pokrywa się z zakresem obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu (art. 305 1 k.c.), ustanowioną dla gazociągu wybudowanego przed dniem 12 grudnia 2001 r.”
Pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w powołanym orzeczeniu nie jest utrwalony i tak we wcześniejszym jak też w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego spotkał się z odmienną oceną\”
\”Tym samym, należy stwierdzić, że obszar strefy kontrolowanej nie jest li tylko obszarem, w którym właściciel nieruchomości doznaje określonych ograniczeń w jego prawie własności, lecz jest obszarem, w którym przedsiębiorstwu przesyłowemu przyznano mocą aktu powszechnie obowiązującego szereg uprawnień do działania: „zajmowania się transportem gazu ziemnego”, „podejmuje czynności w celu zapobieżenia działalności mogącej mieć negatywny wpływ na trwałość i prawidłowe użytkowanie gazociągu”, „kontrolowania wszelkich działań, które mogłyby spowodować uszkodzenie gazociągu lub mieć inny negatywny wpływ na jego użytkowanie i funkcjonowanie”. Tak ujęta służebność przesyłu, w zakresie której przedsiębiorstwu przesyłowemu przyznano określone uprawnienia względem obszaru nieruchomości, co więcej, nakazano w tym obszarze podejmować określone prawem czynności, mieści się w pojęciu służebności czynnej i określa przestrzenny jej zakres.\”
Witam, no i niestety stało się III CZP 20/19 – “Sąd Najwyższy odmówił udzielenia formalnej odpowiedzi w trybie uchwały i wydał postanowienie. Ale wskazał w nim najważniejsze kwestie i odpowiedział, że możliwość wyjścia poza pas jest wyjątkiem, służebność przesyłu obejmuje bowiem tylko pas niezbędny do eksploatacji (przeglądy, konserwację, remonty), a więc nieobejmujący pasa zabudowy. W konsekwencji wynagrodzenie liczone jest od tego węższego pasa i powinno być oszacowane odpowiednio dla każdej sprawy”. Lobby wygrało 🙁