Source: http://obywatelskithinktank.org/?p=3212
Timestamp: 2020-08-07 23:50:04+00:00
Document Index: 124977796

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 6', 'art. 6', 'art.86', 'art. 93', 'art. 30', 'art. 18', 'art. 44', 'art. 44']

Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Cz.3 – Przebieg i rozstrzygnięcie przetargu. – Obywatelski Think Tank
Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Cz.3 – Przebieg i rozstrzygnięcie przetargu.
utworzone przez Jacek Barcikowski | Wrz 23, 2019 | Publicystyka Gmina Lesznowola | 0 komentarzy
Przygotowując się do napisania tej części raportu, przeanalizowałem zarówno fakty, które miały miejsce przed ogłoszeniem przetargu na „Odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych pochodzących z terenu Gminy Lesznowola”, jak i sam jego przebieg. Korzystałem przy tym z informacji, które pozyskałem z takich źródeł jak strona BIP Gminy Lesznowola, oficjalna dokumentacja przetargowa, odpowiedzi na moje wnioski o udostępnienie informacji publicznej skierowane do różnych podmiotów. Dokonałem także szeregu kalkulacji bazujących na powyższych danych – część z nich przedstawiłem już we wcześniejszych częściach tego opracowania. W moim przekonaniu, ze wszystkich tych dokumentów wynika jasno, że postępowanie, o którym tu mowa, zostało przeprowadzone na szkodę mieszkańców Lesznowoli. Nie przesądzam przy tym, jakie były powody takich działań – czy wynikały one z przyczyn, które mogą być podstawą zarzutów karnych, czy też innych (brak kompetencji, nieliczenie się z interesem mieszkańców itd). O istnieniu tych pierwszych musiałaby oczywiście przesądzić ew. prokuratura, a następnie Sąd. Oceniając decyzje włodarzy Gminy (wójt, radni) należy jeszcze podkreślić, iż mogli oni unieważnić przetarg ze względu na zbyt wysokie zaproponowane w nim ceny. Mogli, ale z jakichś względów tego nie zrobili. Skąd wzięły się te moje tezy? Ich źródłem są następujące okoliczności i argumenty:
1. Pani Wójt z niewyjaśnionych przyczyn skróciła termin umowy z PUK Piaseczno i zrezygnowała z milionowej kary umownej, którą musiałoby wypłacić to przedsiębiorstwo, gdyby samo ją wypowiedziało. Poza tym, jak argumentowałem w poprzednich częściach tego raportu, zwiększenie wynagrodzenia dla tej firmy na poziomie 50% rekompensowałoby jej wzrost niezależnych od niej kosztów RIPOK-ów, a także, przynajmniej w części ich własnych, a więc umowa mogła być kontynuowana, a co za tym idzie mogły być kontynuowane niższe stawki opłat dla mieszkańców. Wzrost opłat rzędu 50% to jednak nie wzrost 3,7 – krotny.
2. W wyniku przedwczesnego rozwiązania umowy na wywóz śmieci z PUK Piaseczno koniecznym stało się ogłoszenie przetargu na realizację tego rodzaju usługi. Niestety odbył się on w ekspresowym tempie i w sposób niekorzystny dla mieszkańców. W postępowaniu tym wzięło udział zaledwie 4 firmy: BYŚ Wojciech Byśnikiewicz, PUK Piaseczno, Partner sp. z o.o., Jarper sp. z o.o. Podkreślić tu należy, że urzędnicy gminy nie dochowali należytej staranności, aby tych podmiotów było więcej, co mogłoby zwiększyć konkurencyjność ich ofert. Jak to wynika z protokołu z postępowania nie zaproszono bowiem do niego innych przedsiębiorstw działających w naszym regionie w tej branży, co ewidentnie było zaniechaniem budzącym wątpliwości. Możliwość taka wynika z art. 11b ust. 2 ustawy pzp.
3. Do dnia 3 czerwca tego roku wszystkie powyższe firmy złożyły swoje oferty. Analizy, które przedstawiłem w poprzednich częściach raportu wskazują wyraźnie, że nie były one oparte o rzeczywisty wzrost kosztów usług składowania i przetwarzania odpadów (w tzw. RIPOK-ach), ani o sensownie prognozowany wzrost innych ich kosztów (wynagrodzenia, eksploatacja samochodów itd). Można podejrzewać, że były one, przy przyzwoleniu władz naszej Gminy, oparte raczej o to, ile jako mieszkańcy będziemy mogli zapłacić (i faktycznie włodarze gminy ustalili maksymalne dopuszczane ustawowo stawki opłat). Firma PUK Piaseczno zażądała kwoty 22.824.000 zł, Jarper 20.095.938 zł zł, Partner 20.196.000 zł i BYŚ Wojciech Byśnikiewicz 31.212.000 zł.
4. Gmina ustaliła kontrowersyjne zasady wyboru najkorzystniejszej oferty, zgodnie z którymi, przy ich ocenie brano pod uwagę dwa kryteria: cenę ofertową brutto (60 możliwych do uzyskania punktów) oraz „aspekt ekologiczny” tj. ilość samochodów, którymi dysponuje wykonawca, spełniających europejski standard emisji spalin EURO 6. Za każdy taki samochód postanowiono przyznawać 5 punktów, ale w sumie nie więcej niż 40. Poza zastanawiającym bardzo dużym znaczeniu kryterium „ekologicznego”, należy zauważyć, iż w poprzednim przetargu, w którym również startował Jarper, ale wygrał go PUK Piaseczno, waga aspektu „ekologicznego” wynosiła tylko 10%. Oferenci mogli uzyskać jeden punkt za każdy pojazd spełniający europejski standard emisji spalin EURO 5 lub EURO 6 (łącznie max 10 pkt). Dlaczego więc teraz oceniano tak wysoko jedynie samochody z EURO 6?
Ważne dla oceny skutków przyjęcia tego nowego kryterium jest to, ile samochodów zgłoszonych do przetargu było własnością danej firmy, a ile im ktoś udostępnił (i w jakich okolicznościach). Jarper zgłosił do przetargu maksymalną dopuszczalną ilość 8 samochodów, z których jest właścicielem tylko 3, a pozostałe 5 udostępniła mu inna spółka startująca w tym samym przetargu, Partner (źródło: oświadczenie – JARPER ). PUK Piaseczno zgłosiło do przetargu 6 samochodów (źródło: oferta PUK ), a spółka Partner 5 samochodów, mimo, że mogła ich zgłosić 8 (oferta Partner). Należy przy tym zauważyć, że Partner swoje zobowiązanie dotyczące udostępnienia Jarperowi samochodów wydał 31 maja, a więc jeszcze w czasie trwania przetargu. Dlaczego to zrobił? Przecież tym samym uniemożliwił sobie wygraną w nim!
W poniższej tabeli przedstawione są kalkulacje sporządzone według zasad wyboru najkorzystniejszej oferty w dwóch wariantach: dla sytuacji, która wystąpiła w przetargu, oraz dla hipotetycznej możliwości, w której Partner zgłasza 8 samochodów (nie udostępniając swoich śmieciarek konkurentowi), a Jarper 3 (tylko swoje).
Tak jak widać z zestawienia powyżej, gdyby Jarper nie porozumiał się w sprawie śmieciarek z certyfikatem EURO 6 z Partnerem, to nie wygrałby przetargu. Najwięcej punktów zdobyłby Partner, a drugi w kolejności byłby PUK Piaseczno. Oferta tego pierwszego tak czy inaczej została odrzucona, gdyż nie wpłacił on na czas wadium… To kolejny fakt, który skłania do przypuszczeń, że Partner wystartował do przetargu, jedynie po to, aby stworzyć wrażenie konkurencyjności, ale faktycznie nie miał zamiaru go wygrać.
Podejrzenie, że istniało anty-konkurencyjne porozumienie pomiędzy Jarper a Partner, którego skutkiem była wygrana Jarper z PUK Piaseczno, wzmacnia dodatkowo fakt, iż obie te firmy, już w ramach oficjalnego konsorcjum, wystartowały w tym roku w przetargu warszawskim i aktualnie wspólnie obsługują dwie dzielnice stolicy – Targówek i Białołękę (źródło). Dlaczego więc tam ich współpraca miała charakter oficjalny (w ramach konsorcjum), a w Lesznowoli obie te firmy wystartowały jako podmioty konkurujące ze sobą?
Na koniec tego wątku popatrzmy na jego kontekst prawny. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów reguluje zasady i tryb przeciwdziałania praktykom ograniczającym konkurencję oraz praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów. Traktuje o tym w szczególności jej art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik, w którym czytamy, że: Zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na uzgadnianiu przez przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez tych przedsiębiorców i przedsiębiorcę będącego organizatorem przetargu warunków składanych ofert, w szczególności zakresu prac lub ceny.
Czym jest zmowa przetargowa? Dość jasno pisze o tym w swoim orzeczeniu Krajowa Izba Odwoławcza (KIO 648/16): W doktrynie i orzecznictwie dotyczącym ochrony konkurencji porozumienie stypizowane w art. 6 ust. 1 pkt 7 uokik określane jest w skrócie jako tzw. zmowa przetargowa. Zmowa taka może mieć w szczególności charakter porozumienia horyzontalnego (poziomego) tj. zawieranego pomiędzy konkurentami. (…) W przypadku zmowy przetargowej, która stanowi jedno z najcięższych naruszeń prawa konkurencji, nie wymaga się, aby porozumienie było wykonane albo odniosło jakiś skutek. Wystarczający jest sam zamiar wpłynięcia przez przedsiębiorców na wynik lub przebieg postępowania. (…) I dalej: Zarówno według doktryny, jak i orzecznictwa dla wykazania zawarcia tego rodzaju porozumienia nie jest wymagane dysponowanie bezpośrednim dowodem np. w postaci pisemnego porozumienia określającego taki bezprawny cel. Natomiast całkowicie wystarczające jest, aby całokształt okoliczności sprawy pozwalał na racjonalne i logiczne wyprowadzenie wniosku, że doszło do zawarcia zmowy przetargowej.
Z kolei Antoni Bolecki w swoim artykule „Porozumienia zakazane ze względu na cel lub skutek w aktualnej polskiej praktyce orzeczniczej” (kwartalnik antymonopolowy str.23) zwraca uwagę, że: Fakt zawarcia zakazanego prawem porozumienia w przypadku braku wystarczających dowodów bezpośrednich może być udowodniony w sposób pośredni, jeżeli jedynym logicznym i spójnym sposobem wytłumaczenia postępowania przedsiębiorców jest zmowa.
5. Wątpliwości co do intencji budzi także horrendalnie wysoka oferta BYŚ Wojciech Byśnikiewicz. Trudno uwierzyć, że była ona złożona z wiarą na wygraną, choćby dlatego, że poza odbiorem i transportem śmieci zajmuje się ona ich przetwarzaniem we własnym RIPOK-u. Doświadczenie biznesowe wskazuje, że taka „integracja pionowa” prowadzi do oszczędności kosztów, a więc powinna dać możliwości złożenia niższej oferty (pozostałe podmioty startujące w przetargu takich możliwości nie mają). Urzędnicy gminy odmówili mi udostępnienia informacji, a więc nie mogłem ustalić, czy BYŚ podpisał umowę z Jarperem na przetwarzanie odpadów. Jeśli by tak było, można by podejrzewać, iż oferta tego przedsiębiorstwa miała jedynie stworzyć pozory konkurencyjności.
6. Przed otwarciem złożonych w ramach przetargu ofert, gmina na podstawie art.86. pkt. 3 uzp, przedstawiła kwotę jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia tj. 13.137.600 zł. W ten sposób zobowiązała się przyjąć ofertę najkorzystniejszą, ale pod warunkiem, że zaoferowana cena nie przekroczy podanej przez nią wysokości środków. Przepis art. 93 pkt 1 ust 4 pzp mówi bowiem, że: Zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeżeli: cena najkorzystniejszej oferty lub oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, chyba że zamawiający może zwiększyć tę kwotę do ceny najkorzystniejszej oferty; W przypadku „naszego” przetargu należy podkreślić, że wszystkie propozycje cenowe z przetargu były wyższe niż kwota przeznaczona na sfinansowanie najlepszej z nich.
7. Wójt nie mogła samodzielnie zwiększyć kwoty przeznaczonej na sfinansowanie otrzymanych w nim ofert, należy bowiem pamiętać, iż na podstawie art. 30 pkt 2 ust 4) ustawy o samorządzie gminnym, wykonuje ona budżet gminy, a ten, na podstawie art. 18 pkt 2 ust 4) tej samej ustawy, może być zatwierdzany jedynie przez radę gminy. A jaką kwotą w budżecie na sfinansowanie przetargowego zamówienia dysponowała Wójt w trakcie i po zakończeniu przetargu? Jeszcze w dniu otwarcia ofert kwota ta wynosiła 5 836 746 zł. (a najniższa oferta ponad 20 mln). Nie została ona także zmieniona przez Radę Gminy w dniu 6 czerwca (już po otwarciu ofert). Budżet i Wieloletnia Prognoza Finansowa zostały zmienione w tym zakresie dopiero w dniu 11 lipca 2019 roku, tj. na dzień przed ogłoszeniem wyboru najkorzystniejszej oferty (źródło: zmiana uchwały budżetowej i zmiana WPF) . Tak więc włodarze gminy mieli ponad miesiąc czasu na policzenie, jaka kwota wynagrodzenia za wywóz i przetwarzanie odpadów byłaby uzasadniona i do przyjęcia ze względu na obowiązujące przepisy art. 44 ust. 1 i ust. 3 ustawy o finansach publicznych. Wynika z nich, że wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad: a) uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów, b) optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów;
Wydatki na wywóz i zagospodarowanie odpadów na poziomie zaproponowanym przez firmę Jarper niewątpliwie tej zasady nie wypełniają. Popatrzmy bowiem na poniższą tabelę:
Użyte w niej określenia oznaczają:
Cena brutto zaoferowana w przetargu za cały okres 17 miesięcy umowy – cena przedstawiona przez poszczególne firmy w przetargu za cały okres umowy, której on dotyczył, to jest od sierpnia 2019 roku do końca 2020 roku
Roczna cena brutto – cena z ofert przetargowych przeliczona na okres jednego roku,
Nadwyżka nad spodziewaną wartością zamówienia ogłoszoną przez gminę – nadwyżka ceny zaproponowanej w przetargu za 17 miesięcy nad kwotą jaką gmina zamierzała przeznaczyć na sfinansowania zamówienia,
Realna roczna nadwyżka wpływów firm nad szacowanym łącznym ich kosztem – różnica pomiędzy ceną zaoferowaną w przetargu a oszacowanymi kosztami, jakie firma realizująca usługę odbioru i zagospodarowania odpadów z terenu Gminy Lesznowola powinna ponieść. Koszty te składają się z dwóch części. Pierwsza to koszt zagospodarowania odpadów w RIPOK. Został on tu oszacowany na podstawie cen RIPOK MZO Pruszków z 2019 roku (a więc obowiązujących już po podwyżkach) i prognozowanych przez gminę na potrzeby przetargu ilości odpadów do odbioru w czasie trwania nowej umowy (wpisanych do w SIWZ). Koszty odbioru i transportu do RIPOK (1.743.031 złotych) zostały oszacowane na podstawie policzonych w poprzednich częściach kosztów PUK Piaseczno z roku 2018 powiększonych o 50% (tabela „Struktura kosztów PUK Piaseczno wg ilości odebranych z gminy odpadów w 2018 i planu na 2019 rok”.
Minimalna roczna nadwyżka wpływów firm nad łącznym ich kosztem – Realna nadwyżka (jak w wierszu powyżej), pomniejszona o rezerwę 50% na ew. wzrost kosztów RIPOK, a także o rezerwę 30% ze względu na ew. jeszcze większy wzrost kosztów odbioru i transportu. Z uwzględnieniem tych rezerw przyjęte koszty RIPOK wynoszą 9.977. 811 zł, a koszty transportu i odbioru (wynagrodzenia, eksploatacja samochodów itd) – 2.614.547 zł.
Z powyższej tabeli jasno wynika, iż trudno jest przyjąć, że wydatki gminy na usługę wywozu i zagospodarowania odpadów z terenu Gminy Lesznowola spełniają warunki wspomnianego wyżej art. 44 ust. 1 i ust. 3 ustawy o finansach publicznych. Kalkulacji maksymalnej kwoty, jaką można było przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, zarówno Wójt jak i radni, mogli dokonać nawet bardziej dokładnie, mieli bowiem dostęp do dokumentów, których udostępnienia gmina mi odmówiła.
Tezę, że przetarg mógł być unieważniony a jego uczestnicy nie mieliby prawa do kwestionowania takiej decyzji, potwierdza także orzecznictwo. W wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach (sygn. akt XIX Ga 131/08) czytamy, że: „to zamawiający dokonuje oceny, jaką kwotę może przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, a kontrola gospodarowania środkami finansowymi przez zamawiającego nie należy do kompetencji uczestników postępowania” .
Warto tu także zauważyć, iż gmina stosowała już ten przepis prawa unieważniając np. zakończony przetarg na budowę szkoły w Zamieniu.
Ponadto, należy na zakończenie podkreślić, jakie obowiązki prawne mają organizatorzy przetargu (tu władze gminy Lesznowola). W skrótowy i jasny sposób pisze na ten temat Pani Paulina Soszyńska-Purtak w swoim artykule Zmowa przetargowa może przybrać różne formy . Czytamy w nim m.in. że:
W trakcie postępowania zamawiający jest pierwszym podmiotem, który uzyskuje wgląd w treść i formę złożonych ofert. To właśnie na tym etapie postępowania powinien on przeprowadzić wstępną ocenę, czy zachodzą okoliczności, które mogłyby wskazywać na istnienie zmowy przetargowej. I dalej: Zmowa przetargowa może występować w wielu różnych formach. W praktyce występuje ona najczęściej w jednej z czterech podstawowych form:
1) składanie ofert symbolicznych – w istocie polega ona na stworzeniu pozoru rywalizacji między potencjalnymi wykonawcami. Kilku uczestników składa swoje oferty, które są przygotowane w taki sposób, że wygrać może tylko jedna z nich. Powyższe wynika zwykle z faktu, iż oferty pozostałych uczestników zawierają celowo popełnione błędy formalne, dokumenty zawarte w ofercie są niekompletne lub też nie potwierdzają spełniania warunków udziału w postępowaniu;
2) rezygnacja z udziału w postępowaniu – powyższa forma zmowy polega na rezygnacji ze złożenia oferty w przetargu, ale również i na jej wycofaniu z postępowania, w celu wyłonienia oferty uprzednio ustalonego przez zmawiających się wykonawcy.
W ostatniej, czwartej części mojego raportu, przedstawię Państwu opcje działań, które moim zdaniem można podjąć, aby zmienić istniejącą sytuację w kwestii przyjętych przez włodarzy gminy horrendalnych stawek opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów.
Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Część 1 – informacje wstępne. – Obywatelski Think Tank - […] śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Część 2. Decyzja o ogłoszeniu przetargu Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Część 3…