Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-kr-221-73-wyrok-sadu-najwyzszego-520112406
Timestamp: 2020-02-19 04:54:29+00:00
Document Index: 106780713

Matched Legal Cases: ['art. 18', 'art. 240', 'art. 384', 'art. 239', 'art. 58', 'art. 18', 'art. 239', 'art. 58', 'art. 242', 'art. 58', 'art. 36', 'art. 40', 'art. 239', 'art. 58', 'art. 240', 'art. 240', 'art. 36', 'art. 40', 'art. 18', 'art. 240', 'art. 242', 'art. 241', 'art. 36', 'art. 18', 'art. 240', 'art. 18', 'art. 239', 'art. 240', 'art. 240', 'art. 240', 'art. 240', 'art. 239', 'art. 240', 'art. 240', 'art. 239', 'art. 58', 'art. 18', 'art. 239', 'art. 58', 'art. 242', 'art. 58', 'art. 360', 'art. 384']

III KR 221/73 - Wyrok Sądu Najwyższego
Opublikowano: OSNKW 1974/2/32
III KR 221/73
Przewodniczący: sędzia A. Żylewicz. Sędziowie: J. Dankowski, dr K. Mioduski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Andrzeja D., oskarżonego z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 240 pkt 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 26 października 1972 r. oraz w trybie art. 384 k.p.k. co do oskarżonego Eugeniusza M.:
zmienił zaskarżony wyrok:
a) co do oskarżonego Andrzeja D. w ten sposób, że uznał go za winnego tego, iż w latach 1968-1970 na terenie powiatu M. w sposób ciągły ułatwiał pracownikowi Wojewódzkiego Biura Geodezji i Urządzeń Rolnych w P. Eugeniuszowi M. popełnienie przestępstwa określonego w art. 239 § 2 k.k. w związku z art. 58 k.k. kontaktując z nim 36 rolników ubiegających się o zmianę klasyfikacji posiadanych gruntów i żądając od nich oraz pobierając rozmaite kwoty, łącznie 51.600 zł, w związku z prowadzonymi przez Eugeniusza M. badaniami jakości gruntów stanowiącymi prace przygotowawcze do zmiany wspomnianej klasyfikacji, którymi to kwotami obydwaj dzielili się po połowie, tj. za winnego przestępstwa określonego w art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 239 § 2 i art. 58 k.k., i za to na podstawie art. 242, 241 § 1, art. 58 oraz art. 36 § 3 i art. 40 § 2 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, 15.000 zł grzywny oraz pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat z zaliczeniem na poczet kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania od dnia 30 października 1971 r. do dnia 24 kwietnia 1973 r. oraz przyjmując na wypadek nieuiszczenia grzywny w terminie jako podstawę określenia kary zastępczej jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny 150 zł grzywny;
b) co do oskarżonego Eugeniusza M. w ten sposób, że nie przyjmując, jakoby pełnił on funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością, poprawił kwalifikację przypisanego mu przestępstwa oraz podstawę wymiaru kary pozbawienia wolności na prawidłową z art. 239 § 2 k.k. w związku z art. 58 k.k. (...).
Sąd Wojewódzki w Poznaniu wyrokiem z dnia 26 października 1972 r.:
I) oskarżonego Eugeniusza M. uznał za winnego tego, że w latach 1968, 1969 i 1970 r. na terenie powiatów M., G., S., L. i S. województwa P., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jako kierownik Pracowni Klasyfikacji Gleb w Wojewódzkim Biurze Geodezji i Urządzeń Rolnych w P. opracowujący decyzje organu administracji rolnej, a więc pełniąc funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością, przyjął od kilkudziesięciu rolników wnioskujących o zmianę klas gruntu, w większości przypadków tego żądając, korzyść majątkową o łącznej wysokości około 57.300 zł, przy czym współdziałał w opisanym zakresie na terenie powiatu M. z udzielającym mu pomocy Andrzejem D. i dzielił się z nim po połowie uzyskanymi kwotami, i za czyn ten wyczerpujący znamiona przestępstwa określonego w art. 240 pkt 1 k.k. na podstawie art. 240 § 1, art. 36 § 3 oraz art. 40 § 1 pkt 3 k.k. wymierzył mu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, 20.000 zł grzywny, która na wypadek nieuiszczenia w terminie wykonana zostanie jako zastępcza kara pozbawienia wolności przy przyjęciu, iż jeden dzień pozbawienia wolności odpowiada grzywnie w wysokości 150 zł, oraz 2 lat pozbawienia praw publicznych;
II) oskarżonego Andrzeja D. uznał za winnego tego, że w latach 1968, 1969 i 1970 na terenie powiatu M., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i wiedząc, że Eugeniusz M. jest kierownikiem Pracowni Klasyfikacji Gleb w Wojewódzkim Biurze Geodezji i Urządzeń Rolnych w P. opracowywującym decyzje organu administracji rolnej, a więc pełniącym funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością, udzielił mu pomocy w przyjęciu korzyści majątkowej, w większości przypadków poprzedzonej jej żądaniem, w łącznej wysokości około 51.000 zł, i za czyn ten wyczerpujący znamiona przestępstwa określonego w art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 240 pkt 1 k.k. i na podstawie art. 242 k.k z związku z art. 241 § 3, art. 36 § 3 oraz 40 § 2 k.k. wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności, 15.000 zł grzywny, która na wypadek nieuiszczenia w terminie wykonania będzie jako kara zastępcza przy przyjęciu, iż jeden dzień pozbawienia wolności odpowiada kwocie 150 zł, oraz 2 lat pozbawienia praw publicznych.
Na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności sąd zaliczył oskarżonym okresy tymczasowego aresztowania: oskarżonemu Eugeniuszowi M. od dnia 11 listopada 1971 r., a oskarżonemu Andrzejowi D. od dnia 30 października 1971 r.
Wyrok powyższy zaskarżył obrońca oskarżonego Andrzeja D., zarzucając mylną kwalifikację czynu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 240 pkt 1 k.k. zamiast kwalifikacji z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 239 § 1 k.k. i wymierzenie oskarżonemu niewspółmiernie surowej kary. Obrońca wywodzi w rewizji, że oskarżony Eugeniusz M. nie wydawał decyzji w kwestii przekwalifikowania gruntów do właściwych kategorii, lecz jedynie dostarczał materiałów potrzebnych do podejmowania takich decyzji. Nie można zatem utrzymywać, że oskarżony Andrzej O., udzielając Eugeniuszowi M. pomocy do popełnienia przestępstwa, zdawał sobie sprawę z tego, iż Eugeniusz M. należy do kategorii tych funkcjonariuszy publicznych, jakich ma na względzie dyspozycja art. 240 pkt 1 k.k. Rewizja podnosi ponadto, że przyjęcie prawidłowej, łagodniejszej kwalifikacji czynu oskarżonego Andrzeja D. w powiązaniu z nienagannym dotychczas trybem życia tego oskarżonego i niezwykle trudną, ze względu na chorobę dziecka, sytuacją rodzinną oskarżonego prowadzić powinno do złagodzenia wymierzonej mu kary.
Rewizja jest zasadna. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstawy do uznania oskarżonego Eugeniusza M. za funkcjonariusza publicznego "pełniącego funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością" w rozumieniu art. 240 pkt 1 k.k. Oskarżony ten był pracownikiem Wojewódzkiego Biura Geodezji i Urządzeń Rolnych w P., spełniającego rolę usługową w stosunku do Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. Biuro powyższe dzieli się pod względem organizacyjnym na 14 działów, a działy tego biura obejmują z kolei po kilka pracowni (czy stanowisk pracy). Kierownikiem jednej z takich pracowni był oskarżony Eugeniusz M., przy czym prócz niego w skład pracowni wchodziła jeszcze jedna osoba. Oskarżony Eugeniusz M. nie miał uprawnień do wydawania decyzji w kwestii kwalifikacji gruntów, lecz tylko przygotowywał materiał potrzebny do podjęcia decyzji i sporządzał jej projekt. W tym stanie rzeczy kwalifikowanie czynów oskarżonego Eugeniusza M. z art. 240 pkt 1 k.k. nie jest trafne. Stanowiąc o sprawcy "pełniącym funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością", przytoczony ostatnio przepis art. 240 pkt 1 k.k. ma na względzie funkcjonariusza publicznego piastującego wysokie stanowisko w hierarchii organów państwowych lub społecznych, i z tego tytułu uprawnionego do podejmowania decyzji o istotnym znaczeniu.
Ze względu właśnie na wysokie stanowisko i wagę kompetencji funkcjonariusza ustawa karna uznaje sprzedajność takiego funkcjonariusza za zbrodnię, gdy sprzedajność funkcjonariuszy szczebla nieszczególnie eksponowanego stanowi występek określony w art. 239 k.k. Uznać wypada, że nie kwalifikuje się jako podmiot zbrodni określonej w art. 240 pkt 1 k.k. taki funkcjonariusz publiczny, który nie ma uprawnień do podejmowania decyzji w sprawach o istotnym znaczeniu dla społeczeństwa lub obywatela, lecz do którego kompetencji należy jedynie przygotowywanie materiałów lub temu podobne czynności o charakterze biurowo-wykonawczym.
Wbrew poglądowi wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie stanowi wystarczającej przesłanki do kwalifikowania czynu z art. 240 pkt 1 k.k. "duża doza publicznego zaufania", jaką dany funkcjonariusz się ciszy, gdyż pozycja społeczna niemal każdego funkcjonariusza publicznego związana jest ze znacznym zasobem takiego zaufania.
Czyn oskarżonego Eugeniusza M. kwalifikować należało, nie przyjmując, jakoby pełnił on funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością, z art. 239 § 2 k.k. w związku z art. 58 k.k. Prostą konsekwencją tego stanu rzeczy jest konieczność poprawienia kwalifikacji czynu przypisanego oskarżonemu Andrzejowi D. na prawidłową z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 239 § 2 i art. 58 k.k., a podstawy wymiaru kary pozbawienia wolności względem tego oskarżonego - na art. 242, 241 § 1 i art. 58 k.k. W związku ze zmianą kwalifikacji czynu na znacznie łagodniejszą oraz uwzględniając w stosownej mierze istotnie trudną sytuację rodzinną oskarżonego Andrzeja D. i jego nienaganny do czasu popełnienia przestępstwa tryb życia (por. też udzielone za oskarżonego poręczenia) należało wymierzoną mu karę pozbawienia wolności odpowiednio złagodzić, mając jednak z drugiej strony na względzie długotrwałość działania oskarżonego, wysokość osiągniętej przez niego z przestępstwa korzyści oraz znaczną aktywność w udzielaniu oskarżonemu Eugeniuszowi M. pomocy.
Sąd Najwyższy określił należycie w swoim wyroku czyn przypisany oskarżonemu Andrzejowi D., zaskarżony bowiem wyrok nie odpowiada w tym zakresie wymaganiom procedury. Nie można uznać za dokładne ustalenie czynu przypisanego (art. 360 § 2 pkt 1 k.p.k.) stwierdzenia zaskarżonego wyroku, że oskarżony udzielił innej osobie pomocy do popełnienia przestępstwa, bez opisania działania, w którym konkretnie pomoc ta się wyraziła.
Zmiana wyroku w części dotyczącej oskarżonego Eugeniusza M. znajduje uzasadnienie w treści art. 384 k.p.k. Mimo zmiany kwalifikacji czynu na łagodniejszą nie znalazł Sąd Najwyższy podstawy do złagodzenia wymierzonej oskarżonemu Eugeniuszowi M. kary, karę tę bowiem można uznać za współmierną dopiero w ramach właściwej kwalifikacji, zastosowanej przez instancję rewizyjną.