Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/uzasadnienie-zadoscuczynienie-iii-ca-588-14-sad-okregowy-w-lodzi-z-2014-10-09.html
Timestamp: 2018-07-20 12:27:41+00:00
Document Index: 14954785

Matched Legal Cases: ['art. 444', 'art. 445', 'art. 445', 'art. 233', 'art. 189', 'art. 189', 'art. 442', 'art. 233', 'art. 378', 'art. 445', 'art. 445', 'art. 378', 'art. 384', 'art. 189', 'art. 442', 'art. 442', 'art. 442', 'art. 189', 'art. 385', 'art. 98']

Orzeczenie III Ca 588/14 Sąd Okręgowy w Łodzi
Sąd Okręgowy w Łodzi z 2014-10-09
III Ca 588/14
Sygn. akt III Ca 588/14
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lutego 2014 r. Sąd Rejonowy w Kutnie, w sprawie z powództwa M. M. (1) przeciwko (...) S.A. w W.:
1. zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powoda kwotę 20.000 zł tytułem wyrównania zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową związaną z wypadkiem z dnia 26 maja 2007 roku z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty,
2. ustalił, że pozwany będzie ponosił wszelkie ewentualne skutki jakie powstaną w przyszłości na zdrowiu powoda, w związku z wypadkiem z dnia 26 maja 2007 roku,
3. oddalił powództwo, opiewające na kwotę 30.000 zł, w pozostałym zakresie, a wreszcie
4. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.433,26 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
W sprawie ustalono, że w dniu 26 maja 2007 roku powód uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Sprawca wypadku był ubezpieczony w pozwanym zakładzie ubezpieczeń, który uznał swoją odpowiedzialność za skutki wypadku. W toku likwidacji szkody pozwany wypłacił na rzecz powoda kwotę 60.000 zł zadośćuczynienia, 3600 zł tytułem kosztów opieki oraz 30 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu. W postępowaniu likwidacyjnym ustalono uszczerbek na zdrowiu powoda na łącznym poziomie 43%. Co do stany zdrowia powoda wypowiadali się lekarze ortopeda i neurolog.
Ustalono także, że po wypadku, w okresie od 26 do 28 maja 2007 roku, powód przebywał w szpitalu w K.. Odczuwał bardzo duże dolegliwości bólowe praktycznie całego ciała. Nie mógł się poruszać. Po szczegółowych badaniach w związku ze złamaniem kręgosłupa został przewieziony do szpitala w Z., gdzie przeszedł operację. Następnie założono mu stabilizator. Po upływie kolejnych dwóch tygodni powód rozpoczął rehabilitację w warunkach szpitalnych, trwającą sześć tygodni. Przez cały ten czas przyjmował leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. W sumie duże dolegliwości bólowe odczuwał przez pierwsze cztery miesiące. Po wyjściu ze szpitala nadal odbywał rehabilitację przez okres kolejnego miesiąca. Przez cały ten okres był zmuszony do zachowywania pozycji leżącej, aby nie nadwyrężać kręgosłupa. Wymagał stałej pomocy osób trzecich, zaś subiektywnie odczuł możliwość samodzielnego funkcjonowania po około 8 miesiącach. Do dnia dzisiejszego powód odczuwa dolegliwości bólowe kręgosłupa, zażywa leki przeciwbólowe, ma ograniczenia w dźwiganiu, jak również prowadzeniu aktywnych form funkcjonowania, co ma znaczenie przy poszukiwaniu pracy. W dacie wypadku powód kończył studia dzienne na kierunku informatyka. Od czasu wypadku jest osobą nerwową, przez co zażywa leki uspokajające. Przed wypadkiem powód nie leczył się psychologicznie czy psychiatrycznie, zaś obecnie pozostaje pod opieką poradni zdrowia psychicznego i ma przepisywane okresowo leki na uspokojenie, pamięć, koncentrację. Orzeczeniem z dnia 11 października 2007 roku powód został zaliczony do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności w związku z wypadkiem na okres do 31 grudnia 2011 roku zaś obecnie posiada orzeczenie o niepełnosprawności na stałe. Powód cały czas pozostaje pod opieką lekarską jak również przechodzi zabiegi rehabilitacyjne. Nie może uprawiać większości sportów, jest ograniczony w zabawach z dzieckiem. Na podstawie opinii biegłych ustalono, że z neurologicznego punktu widzenia, wobec doznanego złamania trzonu kręgu L5, z powikłaniami korzeniowymi, powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu w wymiarze 5%. Zakres cierpień fizycznych powoda był znaczny. W związku z urazem powód nadal będzie odczuwał dolegliwości bólowe, które mogą się nasilać wobec powstawania zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Nie jest możliwy pełen powrót do zdrowia. Nadto z ortopedycznego punktu widzenia powód, wobec wieloodłamowego złamania trzonu kręgu L5, które było leczone operacyjne, złamania gałęzi górnej prawej kości łonowej, doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu na poziomie 20%. Powód nadal może odczuwać dolegliwości bólowe, ograniczenie sprawności fizycznej, zwłaszcza w zakresie głębokich skłonów i skrętów tułowia, jak również ograniczenie w dźwiganiu co skutkuje niemożliwością wykonywania pewnych prac fizycznych.
Na skutek wypadku, w konsekwencji doznanego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, u powoda pojawiły się zaburzenia o obrazie nerwicowym, związane ze stresem, oraz zaburzenia w zakresie pamięci bezpośredniej wzrokowej i procesów uwagi. Wskazana jest w związku z tym odpowiednia terapia psychologiczna i psychiatryczna. Istnieje prawdopodobieństwo, że stwierdzone zaburzenia nerwicowe u powoda mogą się nasilać w różnych okolicznościach, w tym w okresach trudności życiowych (co będzie również zależało od somatycznego stanu zdrowia powoda). Z psychiatrycznego punktu widzenia u powoda stwierdzono przewlekłe zaburzenia stresowe pourazowe z komponentą nerwicową skutkujące długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu na poziomie 5%. Dolegliwości bólowe u powoda związku z wypadkiem jak również skutki psychiczne, które były wyraźne mają obecnie mierne nasilenie. Rokowania na przyszłość w zakresie psychiatrycznym są dość pomyślne, choć zależne od odpowiedniego procesu leczenia.
W świetle powyższych ustaleń Sąd Rejonowy ocenił, że powództwo jest częściowo uzasadnione. Stwierdził, że zasada odpowiedzialności strony pozwanej nie budzi wątpliwości. Nadto dokonał analizy unormowań art. 444 § 1 w zw. z art. 445 § 1, w związku z okolicznościami obecnej sprawy, a w szczególności skutkami wypadku po stronie powoda oraz wysokością dotychczas uzyskanego zadośćuczynienia. W konsekwencji odrzucił pogląd strony pozwanej, że roszczenie powoda zostało w całości zaspokojone w postępowaniu likwidacyjnym, stwierdzając ostatecznie, że roszczenie jest zasadne do kwoty 20.000 zł, zaś roszczenie odsetkowe jedynie od daty wyrokowania (a nie od daty wniesienia powództwa). Sąd Rejonowy uzasadnił także rozstrzygnięcie w przedmiocie ustalenia odpowiedzialności na przyszłość, a także w przedmiocie kosztów procesu.
Powyższe orzeczenie zaskarżył pozwany ubezpieczyciel, wnosząc o jego zmianę, mająca się wyrażać w oddaleniu powództwa.
Apelujący podniósł zarzut naruszenia przepisu art. 445 § 1 kc, co skutkowało zasądzeniem istotnie zawyżonego zadośćuczynienia, oraz przepisu art. 233 § 1 kpc, skutkujące poczynieniem ustaleń nie znajdujących oparcia w zebranym materiale dowodowym. Nadto wskazał na naruszenie przepisu art. 189 kpc przez błędne ustalenie, że powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość.
W uzasadnieniu apelacji wskazano, że błędnie Sąd Rejonowy ustalił, że powód uznał 35% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Z opinii biegłych wynika, że powód doznał 30% uszczerbku trwałego i 5% uszczerbku długotrwałego. Nadto zgodnie z opinią biegłego z zakresu psychiatrii zaburzenia psychiczne występujące u powoda ustępują dzięki odpowiedniej farmakoterapii i psychoterapii, a nadto dzięki naturalnym zdolnościom adaptacyjnym. Nadto zaburzenia te mają charakter wtórny, związany z sytuacją osobistą powoda, a zatem nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem. W świetle powyższego uzasadnione było zdaniem skarżącego zapatrywanie, zgodnie z którym roszczenie powoda zostało w całości zaspokojone wypłatą dokonaną w postępowaniu likwidacyjnym. W kontekście zarzutu naruszenia przepisu art. 189 kpc wskazano, że w razie ujawnienia się nowych skutków wypadku, zgodnie z przepisem art. 442 1 § 3 kc powód będzie miał możliwość dochodzić wynikłych z tego roszczeń, z zachowaniem 3-letniego terminu przedawnienia.
Nie jest trafny zarzut naruszenia przepisu art. 233 kpc. Apelujący twierdzi, że Sąd Rejonowy nieprawidłowo określił procentowy rozmiar uszczerbku na zdrowiu, który na skutek wypadku, za którego następstwa cywilnie odpowiada pozwany ubezpieczyciel, stał się udziałem powoda. Już w tym miejscu należy podkreślić, że jest to jedyny element ustaleń faktycznych kwestionowany w apelacji. Zarzuty nie zostały w szczególności skierowane do ustaleń w sposób opisowy określających skutki wypadku po stronie powoda. Z tego względu ustalenia te pozostają poza zakresem badania przez sąd odwoławczy (art. 378 kpc).
Wskazywane przez skarżącego rozróżnienie określeń użytych przez biegłych różnych specjalności, wskazujących raz na „trwały” a w innych przypadkach na „długotrwały” uszczerbek na zdrowiu jest pozorne. W każdym przypadku z punktu widzenia cywilistycznego chodzi bowiem o uszczerbek na zdrowiu, jaki jest udziałem poszkodowanego po zakończeniu doraźnego leczenia i stanowiący długofalowe następstwo zdarzenia szkodzącego. Jest oczywiste, że szkody medyczne ze swojej istoty mogą ewoluować, w tym zmieniać swój rozmiar wraz z upływem czasu. Nie ma jednak podstaw, by przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia traktować użyte przez biegłych określenia inaczej, niż jako, zasadniczo rzecz biorąc, synonimy.
Chybiony jest także pogląd o braku związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem a powstaniem uszczerbku na zdrowiu ocenianego przez biegłego psychiatrę. Okoliczność, że poszkodowany, tak jak każda osoba, posiadał ukształtowaną w określony sposób w dotychczasowym życiu strukturę psychiczną i stan zdrowia psychicznego nie zmienia faktu, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego to wypadek był zdarzeniem, które w decydujący sposób zaważyło na obecnym stanie psychiatrycznym powoda. Bez znaczenia jest tu także, uwzględniona zresztą przez Sąd Rejonowy, następcza okoliczność, że schorzenia tego rodzaju mogą zanikać lub być leczone. Podobnie nie można wysnuwać negatywnych konsekwencji dla poszkodowanego z faktu, że w okresach dla każdej osoby trudnych psychicznie, skutki wypadku mogą być źródłem dodatkowych dolegliwości i uciążliwości.
Należy także stwierdzić, że podnosząc zarzuty zarówno naruszenia przepisów procesowych, jak i materialnoprawnych skarżący znaczną wagę przywiązuje do ustalonego procentowego uszczerbku na zdrowiu, określonego przez biegłych na podstawie tzw. tabeli uszczerbkowej tj. załącznika do Rozporządzenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (Dz.U.02.234.1974). Wskazać jednak należy, iż uszczerbek procentowy określony na podstawie tabeli, na gruncie postępowania cywilnego w sprawie odszkodowawczej ma znaczenie tylko pomocnicze, zaś wiodące powinny być przesłanki określone w art. 445 kc i uszczegółowione przez orzecznictwo sądów. Literatura przedmiotu jest powszechnie dostępna, jednak wydaje się wskazane przytoczyć najważniejsze jej tezy. W żadnym więc razie ustalony „procentowy” uszczerbek na zdrowiu nie jest wprost równoznaczny z rozmiarem krzywdy i wielkością należnego zadośćuczynienia (tak wyrok SN z dnia 5 października 2005 r., I PK 47/05). Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra, zakresu (natężenie i czas trwania) naruszenia, trwałości skutków naruszenia i stopnia ich uciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia (por. np. wyroki Sadu Najwyższego: z 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05; z 1 kwietnia 2004 r., II CK 131/03 oraz z 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80). Nadto przy ustalaniu zadośćuczynienia powinny zostać uwzględnione okoliczności związane z osobą pokrzywdzonego okoliczności indywidualne, takie jak sytuacja rodzinna (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04 i z dnia 22 sierpnia 1977 r., II CR 266/77). W obecnej sprawie należało stwierdzić, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił okoliczności sprawy, co skutkowało prawidłowym ustaleniem wysokości należnego zadośćuczynienia. Zwraca zresztą uwagę, że poza wskazanym wyżej zastrzeżeniem dotyczącym procentowego rozmiaru uszczerbku na zdrowiu, oraz chybionym zarzutem dotyczącym adekwatności szkód w sferze zdrowia psychiatrycznego, skarżący nie pokusił się o szersze uzasadnienie podnoszonego zarzutu naruszenia przepisu art. 445 § 1 kc. Tymczasem trafność poczynionych przez Sąd I. instancji uwag dotyczących zakresu cierpień, dolegliwości i niedogodności, które nastąpiły na skutek wypadku u M. M. (2) , czyni ponowne omawianie kwestii zadośćuczynienia zbędnym.
Co prawda trafność zastosowania przez Sąd I. instancji przepisów prawa materialnego Sąd odwoławczy bada z urzędu, będąc umocowanym do tego, by w granicach określonych przez przepisy art. 378 kpc i art. 384 kpc dokonywać stosownych zmian z urzędu, poza granicami zarzutów. W obecnej sprawie wystarczające jest jednak stwierdzenie, że Sąd Okręgowy przyłącza się do obszernych uwag poczynionych w tym względzie przez Sąd Rejonowy.
Chybiony jest także zarzut naruszenia przepisu art. 189 kpc. Sąd Okręgowy dostrzega, że na gruncie obecnie obowiązującego przepisu art. 442 1 kc kontrowersyjna jest celowość wytaczania powództwa o ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej za mogące ujawnić się w przyszłości skutki wypadku. Wytaczanie tego rodzaju powództwa było niewątpliwie celowe pod rządami dawniej obowiązującego przepisu art. 442 kc. Natomiast pod rządami obecnie obowiązującego przepisu art. 442 1 § 3 kc, w którym zmodyfikowano zasady przedawniania się roszczeń wynikających z czynów niedozwolonych, przez co budzi pewne wątpliwości, czy konieczne jest występowanie z takim powództwem. Na chwilę obecną zarówno piśmiennictwo jak i judykatura nie wypracowały zgodnego stanowiska w tej kwestii. Godzi się jednak zauważyć, że za celowością wytoczenia tego rodzaju powództwa opowiedziały się Sądy Apelacyjne: w K., w wyroku z dnia 5 lutego 2013 r., I ACa 1369/12 oraz w W., w wyroku z dnia 17 kwietnia 2013 r., VI ACa 1306/12. Na gruncie obecnego postępowania należy ocenić, że posługując się konsekwentnie tokiem rozumowania apelującego, to nie ma on wręcz interesu prawnego w kwestionowaniu przedmiotowego rozstrzygnięcia. Jeśli faktycznie w przyszłości nie ujawnią się żadne nieznane obecnie skutki wypadku, to odpowiedzialność ubezpieczyciela nie ulegnie aktualizacji, przez co obecne rozstrzygnięcie nie będzie godziło w jego interesy. Natomiast w wypadku, gdyby jednak odsunięte w czasie skutki wypadku miały się ujawnić, nie ma podstaw prawnych, by odmówić powódce ochrony prawnej, wynikającej z wypracowanego na gruncie przepisu art. 189 kpc orzecznictwa, dopuszczającego wydanie orzeczenia zawartego w punkcie 2. wyroku. Podkreślenia wymaga także to, że w razie ponownego wytoczenia powództwa odszkodowawczego, konieczne będzie wykazanie związku przyczynowego pomiędzy podstawą faktyczną tego powództwa a wypadkiem z dnia 26 maja 2007 roku. Konieczne będzie również wykazanie, że skutki z których będzie wywodził roszczenie nie zostały objęte obecnym rozstrzygnięciem.
Z tych wszystkich względów apelacja podlegała oddaleniu, a to na podstawie przepisu art. 385 kpc.
Orzekając w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw, by odstąpić od wyrażonej w przepisie art. 98 § 1 kpc zasady odpowiedzialności za wynik postępowania. Wysokość zasądzonej od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty ustalono stosownie do § 6 pkt 5 oraz § 12 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 490).