Source: http://starachowicki.eu/2017/06/22/ps-103588-szefowie-sse-z-zarzutami/
Timestamp: 2017-09-24 05:14:44+00:00
Document Index: 13013890

Matched Legal Cases: ['art. 231', 'art. 231', 'art. 230', 'art. 231', 'art. 231', 'art. 230']

Szefowie SSE z zarzutami - Starachowicki.eu - Informacje
Starachowicki.eu - Informacjeflash StarachowiceSzefowie SSE z zarzutami
Szefowie SSE z zarzutami
Były prezes, a także wiceprezes Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Starachowicach w poważnych tarapatach. W miniony poniedziałek (12 czerwca), na polecenie Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali ich, a prokurator przedstawił zarzuty……
Śledczy zarzucili byłym prezesom przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu uzyskania korzyści majątkowej (art. 231 par. 2 Kodeksu Karnego).
– Agenci łódzkiej delegatury CBA zatrzymali prezesa zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach (byłego posła), burmistrza miasta i gminy Połaniec, byłego prezesa i wiceprezesa zarządu Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice S.A. oraz przedsiębiorcę – poinformował na początku minionego tygodnia Piotr Kaczorek, z departamentu komunikacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Szybko okazało się, iż pierwszy z wymienionych podejrzany jest m.in. o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu uzyskania korzyści majątkowej, powoływanie się na wpływy w instytucji samorządowej i państwowej oraz podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu spraw w tych instytucjach w zamian za korzyść majątkową (art. 231 par. 2 i art. 230 par. 1 Kodeksu Karnego).
Burmistrzowi Połańca śledczy zarzucają przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego, w celu uzyskania korzyści majątkowej, w tym organizowanie i przeprowadzenie przetargu z naruszeniem przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami (art. 231 par. 2 KK). Byli szefowie SSE są podejrzani o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu uzyskania korzyści majątkowej (art. 231 par. 2 KK). Natomiast biznesmenowi zarzuca się oferowanie byłemu posłowi korzyści majątkowych w zamian za załatwienie przez niego określonych spraw w instytucji państwowej i samorządowej (art. 230a par. 1 KK i 229 par. 1 KK).
– Do zdarzeń będących przedmiotem śledztwa doszło w latach 2013-2015. Nieruchomości stanowiące własność gminy Połaniec miały zostać przejęte przez spółkę zarządzaną przez biznesmena i włączone do Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice S.A. Dzięki czemu możliwe było uzyskanie dodatkowych profitów z samej przynależności do strefy, a ponadto finansowania na inwestycji na ekologiczne źródła energii – wyjaśnił Piotr Kaczorek.
Inwestycję, jak udało nam się ustalić miała realizować jedna z warszawskich spółek giełdowych. Przedsiębiorstwu, jego działalności, a także działań mających na celu włączenie do Strefy już ponad 2 lata temu przeglądało się CBA. Wówczas nie znaleziono jednak podstaw do zatrzymania i postawienia zarzutów. Śledczy umorzyli postępowanie. Wątek wznowiono. Jeszcze w kwietniu br. postępowanie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Starachowicach, a miało związek z zawiadomieniem, jakie złożył do prokuratury obecny zarząd SSE. Sprawdzano trzy wątki. W tym jeden dotyczący działania na szkodę interesu publicznego, poprzez wydanie zezwolenia na lokalizację inwestycji firmy na terenach w Połańcu.
Przedsiębiorstwo – o czym informowaliśmy w kwietniu na łamach TYGODNIK-a – miało wybudować zakład produkcji elementów do budowy energooszczędnych domów (za ok. 150 mln zł) i zatrudnić tysiąc osób. Fabryka nie powstała, a niedoszły inwestor wycofał się z projektu.
– Trzecia kwestia dotyczy podania nieprawdziwych informacji w październiku 2015 roku przez ówczesnego prokurenta SSE Starachowice, co było podstawą do umorzenia prowadzonego wówczas postępowania – wyjaśniał Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Śledztwo pod nadzorem starachowickiej Prokuratury Rejonowej, było realizowane przez policję.
– Nikomu nie postawiono zarzutów. Gromadzony jest materiał dowodowy. Prokurator zlecił policji wykonanie określonych czynności, które mają wyjaśnić podnoszone kwestie – twierdził wówczas rzecznik prokuratury okręgowej.
Co stało się później ze śledztwem? – Na chwilę obecną mogę jedynie potwierdzić, iż ta firma była przedmiotem naszego zainteresowania. Obecnie nie realizujemy żadnych czynności w tej sprawie. Materiały zostały przekazane – stwierdziła Eliza Juda, prokurator rejonowy w Starachowicach.
Zarzuty, poręczenia, dozory, zawieszenia
– W poniedziałek zatrzymani zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty – tłumaczy w rozmowie z TYGODNIK-iem Agnieszka Hudyka, reprezentująca małopolski wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. – W celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego, śledczy zdecydowali się zastosować wobec grupy osób tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze – dodaje nasza rozmówczyni. W tym poręczenia majątkowe, policyjny dozór a także zakazy opuszczania kraju, włącznie z zatrzymaniem paszportów.
– O jakie kwoty chodzi? – Ze względu na dobro postępowania bardziej szczegółowych informacji nie możemy udzielać – dodaje Hudyka. Poręczenia majątkowe – jak przyznaje prokurator z Małopolski – to kwoty powyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wobec byłego parlamentarzysty Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz burmistrza Połańca zastosował środek zapobiegawczy polegający na zawieszeniu ich w czynnościach związanych z zajmowanym stanowiskiem i pełnioną funkcją. Czy podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów? Tego śledczy również nie ujawniają.
Starachowicka strefa zajmuje obszar 650 hektarów, funkcjonuje w niej 50 firm, które zatrudniają 7 tysięcy osób. Obejmuje 15 podstref, które działają w 5 województwach, m.in. w łódzkim, mazowieckim, lubelskim.
Zatrzymania CBA komentują dla TYGODNIK-a
MARCIN PERZ, PREZES SSE STARACHOWICE:- Jestem daleki od ferowania jakichkolwiek wyroków w tej sprawie. Od tego są odpowiednie instytucje. Szkoda jedynie, że ta sprawa rzutuje na poważny wizerunek Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Starachowicach.
MAREK MATEREK, PREZYDENT STARACHOWIC: – Nie wiem dlaczego na siłę ponownie próbuje się przypisać naszemu miastu zły wizerunek. Uważam, iż nie jest to korzystne zarówno dla miasta jak i Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Osoby, którym prokuratura przedstawiła zarzuty nie są już związane ani ze Strefą, ani z naszym miastem, a inwestycja o jakiej jest dziś mowa miała być realizowana na terenie innej gminy.
DANUTA KRĘPA, STAROSTA POWIATU STARACHOWICKIEGO (PiS): – Na chwilę obecną nie chciałabym komentować sprawy.
DARIUSZ DĄBROWSKI, BYŁY STAROSTA POWIATU STARACHOWICKIEGO (PSL): – Nie mam zamiaru orzekać o winie lub karze. Od tego w Polsce są niezawisłe sądy. Trzeba cierpliwie poczekać na to, co się wydarzy w sprawie.
Oświadczam, że zarzut Prokuratury jest bezpodstawny. Podczas sprawowania przeze mnie funkcji w zarządzie SSE „Starachowice” S.A. nie doszło do przekroczenia uprawnień. Zarzut działania „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej” nie dotyczy osiągnięcia tej korzyści przez członków byłego zarządu SSE „Starachowice” S.A.
Liczę na obiektywne i szybkie wyjaśnienie sprawy.