Source: http://www.krzysztofpieczynski.com.pl/p/apotazja.html
Timestamp: 2018-02-25 03:53:55+00:00
Document Index: 24734728

Matched Legal Cases: ['Art.2', 'art. 2', 'art. 32', 'art. 35', 'art. 35', 'art.53']

KRZYSZTOF PIECZYŃSKI - POLSKA LAICKA: Apostazja
NOWA PROCEDURA WYSTĘPOWANIA Z KOŚCIOŁA
Ostatnio pojawiły się ważne orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, a po nich wypowiedzi i decyzje administracyjne Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Wynika z nich, że aby wystąpić z Kościoła, wystarczy prawidłowo przekazać oświadczenie woli w tej sprawie. Nie ma potrzeby składać dwóch wizyt na plebanii wymaganych przez Episkopat oraz przyprowadzać dwóch świadków.
Z tego powodu nie musimy się już stosować do skomplikowanej instrukcji Episkopatu Polski w sprawie występowania z Kościoła. Zamiast niej polecamy stosować następującą procedurę:
Składasz (osobiście lub korespondencyjnie) w parafii chrztu oświadczenie woli o wystąpieniu z Kościoła. Przykładowy wzór pisma znajdziecie na końcu tego tekstu.
1. Proboszcz uwzględnia Twoje oświadczenie i wpisuje do Księgi Chrztu informację o Twoim wystąpieniu. Usuwa z kartotek wszelkie Twoje dane niezwiązane z sakramentami.
2. Aby mieć pewność, prosisz w kancelarii parafialnej o odpis z Księgi Chrztu z adnotacją o wystąpieniu. Może być wymagana opłata.
1.Proboszcz odmawia rozpatrzenia tego dokumentu - nakazuje zastosować się do instrukcji Episkopatu Polski
2.Piszesz skargę do GIODO. Informujesz, że proboszcz nie aktualizuje przetwarzanych przez parafię danych osobowych (obywatel z Kościoła wystąpił, a w księgach parafialnych nie ma tej informacji). Zasady składania takiej skargi zamieszczam pod tym tekstem.
3.GIODO wydaje decyzję administracyjną nakazującą proboszczowi aktualizację danych
4.Proboszcz odmawia zasłaniając się niezależnością Kościoła i jego prawem do kierowania się w wewnętrznych sprawach wewnętrznymi regulacjami.
5.GIODO nie odpuszcza i poprzez kolejne kroki prawne (np. grzywny) zmusza proboszcza do uzupełnienia ksiąg parafialnych o informację o Twoim wystąpieniu z Kościoła.
6.Aby mieć pewność, prosisz w kancelarii parafialnej o odpis z Księgi Chrztu z adnotacją o wystąpieniu. Może być wymagana opłata.
Czy dokonując apostazji jesteśmy skazani na procedurę stworzoną przez Kościół katolicki? Czy nie możemy w tym celu zastosować prawa świeckiego, które rzekomo zapewnia nam wolność wyznania? Czy są w prawie polskim paragrafy, które pomogą nam formalnie wystąpić z Kościoła? Odpowiedź na te pytania nie jest prosta, ale można ją streścić w jednym zdaniu: korzystając z kilku paragrafów można spróbować tego dokonać.
Większość ludzi zainteresowanych apostazją uważa, że procedura formalnego wystąpienia z Kościoła ustanowiona przez Konferencję Episkopatu Polski uwłacza ich godności. Z pewnością wpływa na to fakt, iż wiele osób doświadcza najróżniejszych trudności podczas tego procesu: przeciąganie sprawy przez księży, odsyłanie do innych parafii, przekładanie spotkań, twierdzenie, że apostazji nie da się dokonać, lekceważące traktowanie, poniżanie. Sporej części osób przeszkadza fakt, że będąc osobą areligijną lub związaną z inną niż KRK religią są zmuszone dokonać apostazji na zasadach Kościoła katolickiego, które wymagają zastosowania kościelnego języka i religijnych sformułowań w oświadczeniu o wystąpieniu z tej organizacji.
Czy nie wystarczy złożyć w parafii (najlepiej korespondencyjnie) oświadczenia woli i zażądać usunięcia z listy członków KK? W polskim prawie istnieje wiele przepisów związanych z przynależnością do Kościoła - brak jest jednak przepisów, które by w sposób bezpośredni regulowały kwestię wstępowania i występowania ze wspólnoty religijnej. Państwo stara się zachować postawę bezstronną i nie wtrąca się w stosunki obywatel - wspólnota wyznaniowa. Istniejące przepisy prawne bardzo często nie są ze sobą zgodne i każdy sposób ich interpretacji można zakwestionować.
Czy w świetle tych przepisów obywatel może wystąpić z KRK zgodnie ze swoim sumieniem, czy jego wola podlega jeszcze weryfikacji przez Kościół, który sam decyduje kto, kiedy i w jaki sposób wstępuje lub występuje z tej organizacji? A co jeśli Kościół stwierdzi, że wystąpienie jest niemożliwe? Gdy pomiędzy obywatelem i Kościołem zaistnieje w tej kwestii konflikt sprawa zapewne trafi do sądu i to sąd będzie musiał zdecydować, która racja przeważy. Nie można na dzień dzisiejszy z całą pewnością stwierdzić, że wystąpienie z KRK w sposób świecki jest możliwe, ale można spróbować tego dokonać.
METODA 1 (bez pisemnego potwierdzenia wystąpienia)
Odstępca może spróbować złożyć wniosek o tym, że występuje z Kościoła powołując się na Art.2 Ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Taki dokument należy złożyć w parafii chrztu (gdyż tu nastąpiło przyjęcie do tego związku religijnego). Najlepiej jest załączyć świadectwo chrztu jako dowód, że jest się członkiem Kościoła. Podpis pod dokumentem należy potwierdzić u notariusza i wysłać go listem poleconym do parafii chrztu z kopią do właściwej kurii.
METODA 2 (z potwierdzeniem wystąpienia)
Można spróbować posłużyć się metodą „włoską”. Metoda włoska bazuje na włoskiej Ustawie dot. ochrony danych osobowych (która z kolei bazuje na Dyrektywie 95/46/WE Parlamentu Europejskiego). Każdy dorosły obywatel włoski, który wie gdzie był chrzczony, bierzmowany lub gdzie miał Pierwszą Komunię ma prawo zwrócenia się do odpowiedniego proboszcza z prośbą przesłaną listem poleconym – z dołączoną kserokopią dowodu tożsamości, np. dowodu osobistego – o dokonanie adnotacji w księdze chrztów o wystąpieniu z Kościoła katolickiego, a proboszcz jest zobowiązany do odpowiedzi w ciągu 15 dni, że tego dokonał. Prawo nakazuje administratorowi danych osobowych dokonywać ich aktualizacji gdy właściciel danych tego zażąda. Jest to wolne od opłat. Włoska Unia Ateistów, Agnostyków i Racjonalistów (UAAR), która miała duży udział w ustanowieniu procedury w takiej formie szacuje, że w ten sposób dokonało apostazji już ok. 20 tys. Włochów (źródło: wystap.pl). Ale czy można z tej metody skorzystać w Polsce? Wszak mamy i my swoją Ustawę o ochronie danych osobowych.
TRZY RODZAJE SKUTKÓW WYSTĄPIENIA Z KOŚCIOŁA
1. Skutki natury natury religijno-kanoniczno-obrzędowej
Kara ekskomuniki (latae sententiae) wiążąca mocą samego prawa, która następuje automatycznie po czynie (nie musi być ogłoszona oficjalnie).
Niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów.
Nie można być ministrantem.
Zakaz wykonywania funkcji w Kościele (Chrzestny, świadek bierzmowania, świadek na ślubie, przynależność do publicznych stowarzyszeń, ruchów i organizacji kościelnych i katolickich).
Pozbawienie pogrzebu kościelnego.
Niemożność wzięcia ślubu w kanonicznej formie zawarcia małżeństwa (tak jak między dwojgiem katolików). Możliwe jest tylko wzięcie ślubu w formie przewidzianej dla pary mieszanej (jedno z małżonków jest wyznania katolickiego, a drugie nie).
2. Skutki społeczno-obyczajowe
Oprócz organizacyjnych sankcji ze strony Kościoła należy być przygotowanym na społeczne sankcje ze strony swego otoczenia i rodziny. Różnorakie formy ostracyzmu nie muszą wystąpić, ale mogą i trzeba być tego świadomym. Konflikt rodzinny powinno się uprzedzić poważną i szczerą rozmową.
3. Skutki w świetle prawa cywilnego
Jedną z ważnych zasad polskiego prawa jest bezstronność w sprawach przekonań religijnych. System prawny w jednakowy sposób traktuje ludzi, którzy należą do związków wyznaniowych i tych, którzy z nich wystąpili. W zasadzie jedynym prawnym aspektem apostazji jest to, że Kościół powinien zaprzestać przetwarzania niektórych danych osobowych (niezwiązanych z sakramentami) osób opuszczających tą organizację.
OŚWIADCZENIE WOLI WYSTĄPIENIA Z KOŚCIOŁA
Miejscowość, dnia .............
(nazwa parafii i jej adres)
OŚWIADCZENIE O WYSTĄPIENIU
ZE WSPÓLNOTY KOŚCIOŁA RZYMSKOKATOLICKIEGO
Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, na podstawie w art. 2 pkt. 2a Ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, występuję z Kościoła rzymskokatolickiego. Powodem, dla którego opuszczam Kościół jest fakt, iż............................................. . W celach proceduralnych podaję poniższe dane:
- Miejsce i data urodzenia: ......
- Aktualny adres zamieszkania: ......
- Ojciec: ......
- Matka: ......
- Miejsce i data chrztu: ......
- Księga chrztów (nr): ......
Na podstawie art. 32 ust. 1 pkt 6 Ustawy o ochronie danych osobowych zwracam się też do Księdza jako do administratora moich danych osobowych o ich aktualizację. Proszę o aktualizację danych zawartych w Księdze chrztu nr. ......, poprzez naniesienie adnotacji „Dnia ........ formalnym aktem wystąpił(a) z Kościoła katolickiego”. Jako potwierdzenie aktualizacji moich danych osobowych proszę o przesłanie odpisu z tego zbioru danych (świadectwa chrztu) z powyższym sprostowaniem.
Proszę o niezwłoczne usunięcie z parafialnych zbiorów danych wszelkich informacji o mnie nie związanych ze statutową działalnością kościoła (sakramentami). Dotyczy to danych o stanie zdrowia, wykształceniu, zatrudnieniu, sytuacji finansowej itp.
Przypominam, iż zgodnie z art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie danych osobowych powyższej aktualizacji powinien Ksiądz dokonać bez zbędnej zwłoki. W razie niedopełnienia przez Księdza tego obowiązku w ciągu 30 dni podejmę kroki przewidziane w art. 35 ust. 2 tej ustawy.
Ja niżej podpisany(a), występuję z Kościoła w pełni świadomie i dobrowolnie. Oświadczam jednocześnie, iż jestem w pełni świadomy(a) konsekwencji dokonania tego aktu, zarówno cywilno-prawnych jak i kanonicznych. Do niniejszego pisma załączam wypis z Księgi Chrztu.
(Poświadczony notarialnie podpis)
powyższe informacje pochodzą ze strony:
Beata 28 maja 2015 23:55
Wystarczającą podstawą do apostazji powinien być fakt, że zostaliśmy ochrzczeni bez naszej świadomości i woli, co jest w sprzeczności z nauczaniem Jezusa, które dopuszczało jedynie dobrowolne i w pełni świadome wybranie chrześcijaństwa, jako swojej drogi i religii.
Creative Packaging 1 lipca 2015 21:22
JdB 25 lipca 2015 23:36
yyy, a "(...)pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie" (Mk 10, 14 i nn). Także w postaci sakramentalnej.
Mr. Zim 13 sierpnia 2015 23:34
Pozwolić przychodzić, a przyprowadzać bez ich świadomości to dwie różne rzeczy.
Mirosława Zając 4 grudnia 2015 04:42
Chrześcijan byłoby znacząco mniej... a ORGANIZACJA MUSI BYĆ POWSZECHNA - 120% !!!
Unknown 22 marca 2016 21:28
Moim ostatnim sakramentem w KRK będzie sakrament APOSTAZJI !!!
Łukasz Czop 9 maja 2017 20:42
M 28 listopada 2017 00:36
Klasyczny opis urojeń religijnych na tle schizofrenicznym. Życzę dużo zdrowia, też tego psychicznego
Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło), czy endotermiczne (absorbuje ciepło)?
Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że: w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia.
Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest liczba dusz które idą do piekła i liczba dusz, które piekło opuszczają.
Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że dusze, które raz trafiły do piekła, nigdy go nie opuszczają.
Na pytanie: Ile dusz trafia do piekła?, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej lub innej prawdziwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna, i dlatego że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Badając częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie.
Rozważmy więc pytanie o zmieniającą się objętość piekła. Ponieważ według prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie możliwości:
1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło, aż piekło się rozpadnie.
2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przybywających tam dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo, aż piekło zamarznie.
Pytanie: Która z tych możliwości jest bardziej realna?
Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie: "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermiczne i musi być już od dawna zamarznięte.
Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może już trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnienia Istoty Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra wczoraj wieczorem krzyczała kilkakrotnie: "O, Boże!".
Bolesław Wanat 29 maja 2015 10:19
Jak rozumiem, nalezy najpierw zalatwic sobie grzecznie odpis z ksiegi chrztu, aby moc podeprzec sie nim, kiedy oswiadczamy ze wystepujemy z KK?
dioryt 30 maja 2015 22:24
Upokarzające "zdobywanie" odpisu aktu chrztu jest absolutnie zbędne. Znam ten problem z autopsji. Zamiast notarialnego potwierdzenia własnego podpisu wystarczy zamieścić na oświadczeniu woli kserokopię dowodu osobistego.
Bolesław Wanat 31 maja 2015 11:18
@dioryt
Dzieki, musze tylko ustalic na 100% parafie mojego chrztu - niestety rodzice juz nie zyja i spytac ich nie moge.
tmatinsalo 7 stycznia 2016 15:11
Bez przesady, ja poszedłem i wydali bez problemu. Ksiądz nie pytał po co, a zawsze można mu nagadać że do ślubu potrzebne i nie będzie robił problemów.
Andrzej 30 maja 2015 22:54
Panie Krzysztofie.Super sprawa z założeniem tej strony.Jednak kilka aspektów mnie zastanowiło.Dlaczego promuje pan termin "apostazja"?Przecież apostazja to nic innego jak przyznanie się do bycia poddanym KK.Dobrowolne przyjęcie ekskomuniki nie jest równoznaczne z wystąpieniem z tej organizacji.
Chcąc aby "Polska Laicka" zaistniała musimy walczyć o przestrzeganie prawa przez funkcjonariuszy KK.Nie może być kilka wariantów. Optymistyczny tzn.jaki?Proboszcz miał dobry humor?Wiem,że taka jest rzeczywistość ale wariant może być tylko jeden:PRAWNY.Wydaje mi się, że czerpał pan wiedzę w tym temacie ze złych źródeł.
dioryt 30 maja 2015 23:24
Bardzo słuszna uwaga! Kategorycznie nie należy posługiwać się terminem apostazja. Wg. Krk oznacza ona dobrowolne poddanie się ekskomunice. Natomiast wystąpienie z kościoła na podstawie oświadczenia woli nosi nazwę: "wystąpienie po włosku".
dioryt 30 maja 2015 23:14
Pozwolę sobie na kilka dodatkowych, ważnych uwag.
- "gotowiec" bez indywidualnego uzasadniania wystąpienia znajduje się tu: http://wystap.pl/wystap-z-kosciola/
- oświadczenie woli należy koniecznie wysłać za pokwitowaniem odbioru. Data pokwitowania przez proboszcza będzie istotna jeśli chodzi o termin odpowiedzi.
- danych osobowych nie należy umieszczać w treści oświadczenia, a w lewym górnym rogu - wystarczy tylko imię, nazwisko i adres ( w przypadku kobiet mężatek dodatkowo nazwisko panieńskie). Adres parafii chrztu oraz nazwisko proboszcza umieszcza się z prawej strony pisma.
- UWAGA! Adresatem oświadczenia woli jest wyłącznie PARAFIA CHRZTU. W żadnym wypadku nie kieruje się go do parafii aktualnego zamieszkania.
Unknown 1 czerwca 2015 20:54
Panie Krzysztofie jeśli Pańskim ekspertem od tego tematu jest Pan Prochowicz, który wyżebrał od Episkopatu Polski procedurę, którą Pan słusznie nazwał poniżającą (to jego dywagacje ze stycznia 2014 roku)... to nie mam więcej pytań. Tu pełny opis działalności grupy, która stworzyła to nieszczęście:
http://wystap.pl/kon-trojanski-%E2%80%9Eapostazja-ostatecznie-zdechl/
dioryt 24 października 2015 20:42
Nieznany, samozwańczy "redaktor naczelny"(ha, ha, ha...), podobnie, jak kler katolicki, nie wyobraża swojego istnienia bez wydumanych wrogów.
Ot, ten typ, tak ma.
dioryt 24 października 2015 20:43
Janek Wiśniewski 9 czerwca 2015 23:09
Jeziorany dnia. 15.08.2008 r.
Na podstawie art.53 par.1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Ja Jan Wiśniewski syn Bogusława i Heleny urodzony 15 lipca 1956 roku w Wilkiejmach. W pełni świadom swojej decyzji, z własnej nieprzymuszonej woli
Oświadczam przez ten dokument napisany własną ręką że:
- wyrzekam się kościoła rzymsko-katolickiego
- wyrzekam się znaku krzyża, krucyfiksa
- wyrzekam się obrączek
- wyrzekam się wszystkich sakramentów kościoła katolickiego
- wyrzekam się wszystkich obrazów i figur rzeźbionych czczonych przez kościół
katolicki jako święte.
Wszelkie kontakty fizyczne i duchowe zerwałem z kościołem katolickim w 2004 r.
Oświadczam że kościół katolicki i jego sakramenty nie mają nic wspólnego ze świętością, są fałszem i obłudą. Chrzest mój jako niemowlęcia w tym kościele nie ma mocy prawnej-świętej ani cywilnej-świeckiej.Gdyż osobiście nie wyraziłem zgody i jako niemowlę nie mogłem wypełnić warunków nowego Przymierza Jezusa.
Bóg Ojciec który stworzył niebo i ziemię.Stwórca człowieka, którego obdarzył wolną wolą Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba, Bóg Izraela , Mój Bóg ,dał mi osobiście wolną wolę. Jakim prawem pozbawiliście Mnie prawa do wyboru, prawa danego mi przez samego Boga. Moim prarodzicom i rodzicom mówiliście że jak nie ochrzczą dziecka w kościele, to nie będzie zbawione i niem pójdzie do nieba. Jest to oczywisty podstęp i kłamstwo kościoła katolickiego, aby zwiększyć liczebność swojej SEKTY będącej w mocy SZATANA-DIABłA.
Oto dzisiaj po zapoznaniu się z wolą Boga Wszechmogącego i nauką Jezusa Chrystusa, korzystam z wolnej woli prawa danego mi przez samego Boga mojego Ojca i konstytucji R.P.- wyrzekam się kościoła katolickiego do którego wcielono mnie siłą nie pytając o moją zgodę.
Z woli BOGA OJCA sługa JEZUSA
- Parafia rzymsko-katolicka w Jezioranach
- Kuria Metropolitalna Archidiecezji Warmińskiej
Milczą po dzień dzisiejszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
http://forum.interia.pl/apostazja-tematy,dId,802668
nie wystepuj 7 lipca 2015 20:03
Łukasz S 29 czerwca 2015 15:56
Chce się wyrzec tego wszystkiego ale dlaczego obrączki? Są symbolem małżeństwa a nie kościoła. Zawarlem ślub cywilny wiec dlaczego wyrzec się obrączek?
Maria Filipowicz 1 lipca 2015 16:57
To wszystko jest poniżające dla człowieka. Powinniśmy zawalczyć o świecki ośrodek, który przyjmowałby informacje o naszej niezależności od kk.
Dagne Brzozowska-Madecka 1 lipca 2015 17:56
Pisze trzeci raz, bo mi cos nie lapie. Tutal link do artykulu o rozporzadzaniu naszymi danymi osobowymi przez kosciol. W skrocie: wypiszesz sie, a oni dalej cie licza. Poczytajcie: http://swieckapolska.pl/prawda-nas-wyzwoli-2/
dioryt 1 lipca 2015 22:49
Dzięki za link, choć ujawnione oszustwo instytucji państwowych i kościelnych w tej sprawie wstrząsnęło mną okrutnie. Należę właśnie do tych "wystąpionych", a jak się okazuje, wliczanych nadal przez ISKK i GUS, jako katolików. Rozbój w biały dzień!!!
Szcze Pan 5 lipca 2015 11:50
Jest jeszcze inna metoda wystąpienia z kościoła, a stosowana przez pastuchów. Świadczy ona dobitnie o miłości pastuchów do innych ludzi i nazywa się ekskomuniką. Zawarte są w niej pobożne życzenia, płynące z głębi pasterskich serc, że zacytuję:
"Aby w domu, na ulicy, na roli, jedząc, siedząc, robiąc i chodząc, był przeklęty;
aby zdrowego członka nie miała od wierzchu głowy aż do stopy nożnej, aby wnętrzności jego wypłynęły i robactwo ciało jego toczyło; aby dom jego był spustoszony, a sam wymazany został z księgi żywota i z diabłem jeno mieszkał".
Tak oto wyglądała miłość pastuchów do bliźnich, którzy nie liżą pasterskich zadów. A biskupie dupy pękają w szwach! Ohhh jakże oni (sekta katolicka) są miłosierni i kochający! Jakaż miłość z nich wypływa!
Alicja Knop 6 lipca 2015 16:22
Procedury wystąpienia z kościoła są na tyle uciążliwe, że niewielu chcących załatwić to formalnie skorzysta. Mnie to absolutnie zniechęca. Jest droga o wiele prostsza, ale wymagająca rozwiązań systemowych. Wystarczy wprowadzić ustawę o opodatkowaniu na rzecz Kościoła ludzi, którzy do niego przynależą, jak jest na przykład w Niemczech. Wtenczas szybko okaże się ilu wyznawców ma Kościół Katolicki w Polsce. A ta część "wiernych", którym z różnych powodów bycie katolikiem nie odpowiada już sama znajdzie sposób, jak opuścić skutecznie tę instytucję. Wiem, trochę fantazjuję, ale kto wie... Natomiast co do rozwiązań prawnych, znajdą się tacy funkcjonariusze KK, którzy powołają się na prawo boże i umieraj tu człowieku bez szansy na zbawienie.
nie wystepuj 7 lipca 2015 19:47
Wariant pesymistyczny poczynając od punktu 5 to już czysta fantazja Autora. :)
Nigdy jeszcze nie udało się prawnie zmusić żadnego proboszcza do wpisania do księgi chrztu adnotacji "formalnym aktem wystąpił z Kościoła...".
Wszystkie do tej pory uzyskane "adnotacje o wystąpieniu" zostały wpisane do ksiąg chrztu wyłącznie dlatego, że proboszczowie zlali instrukcje KEP-u. Ale tak było kiedyś i teraz już nie zlewają. Więc zapomnijcie, że uda się proboszcza do czegokolwiek zmusić jakiemukolwiek urzędnikowi. Zapomnijcie. :)
Jakub Wiewióra 13 lipca 2015 11:24
Uważam, że najlepszą apostazją jest zerwanie wszelkich więzów z KK, zaprzestanie udziału w obrzędach, urągających logicznemu myśleniu?
Lechita 17 października 2016 20:07
...myśląc logicznie tak powinno się zrobić,ale...chodzi o kasę,którą czarni biorą za twoją duszyczkę na podstawie wpisu w księgach parafialnych,a my nie chcemy utrzymywać tej fałszywej organizacji...
Mr. Zim 13 sierpnia 2015 23:41
Mam pytanie. Szczerze powiedziawszy nie wiem gdzie jest mój odpis z aktu chrztu. W związku z tym, czy na oświadczeniu o apostazji muszę koniecznie wpisywać numer z księgi chrztów lub dołączać odpis takiego aktu? Myślę że powinna wystarczyć data i dane osobowe.
dioryt 23 października 2015 21:45
Na tym portalu znajduje się wszystko, co trzeba wiedzieć o najwłaściwszej procedurze: http://swieckapolska.pl/akcje/wystap-z-kosciola/procedura/
Dodam tylko, że odpisu aktu chrztu nie ma potrzeby wcześniej pobierać.
Ekipa w/w portalu chętnie pomoże nieodpłatnie przebrnąć przez cały proces.
dioryt 23 października 2015 22:06
Dagne Brzozowska-Madecka 22 września 2015 10:47
John Doe 29 września 2015 03:16
Mam wrażenie, że niektórzy tutaj są jakby obrażeni na instytucję kościoła i gdyby ona wyglądała inaczej i miała inną historię to wcale by się z niej nie wypisywali. Wydaje mi się, że nie o to w tym wszystkim chodzi.
Zostałem ochrzczony zapewne zgodnie z tradycją poprzez pośrednictwo moich rodziców, to prawda. Z dzisiejszą pełną swego świadomością dobrowolnie bym się temu nie poddał. Ale nie ochrzciłbym się nawet wtedy, gdyby historia kościoła była zgoła inna. Po prostu uważam, że każda organizacja religijna jest przekłamana i najzwyczajniej wymyślona dla konkretnej potrzeby. Zupełnie niepotrzebna, a wręcz szkodliwa. Każda. Nawet ta, która nie jest przesiąknięta ogólnie postrzeganą nienawiścią, złem i podszyta fałszem dla niecnych celów.
Owszem, mierze się dziś z tym by wystąpić z kościoła ale zupełnie nie dlatego, by zaprotestować, bo w Salem palono czarownice, a niektórzy księża gwałcą dzieci, tylko dlatego, że myślę (wszak to jedyne co posiadamy-myśli), iż nie ma nawet czegoś takiego jak dusza, a co dopiero jakiś wyimaginowany stwórca, czy to w formie dosłownej (jak określa go kościół), czy też w przenośni. Sama istota wiary w cokolwiek to jedynie myśli o chęciach by było tak jak byśmy sobie tego życzyli. To absurd. Absurdem jest też obrażanie się na to, że organizacja, u której podstaw jest właśnie wiara, dała gdzieś po drodze dupy i nie wszystko poszło jak należy, z takich czy też innych powodów. Wydaje mi się, że wtedy należałoby dążyć do tego by zmieniając siebie, próbować zmieniać (a właściwie to leczyć) jej zepsuty charakter. A tak, ja chcę się wypisać wyłącznie dlatego, że bóg, wiara, piekło, niebo mi się najzwyczajniej w świecie kupy nie trzyma.
dioryt 23 października 2015 21:55
Światopogląd to jedna sprawa, ale proszę spojrzeć na wszechobecną władzę kleru katolickiego i niebotyczne obciążenie finansowe kraju. Władzę i nieprzebrane bogactwa kler uzyskuje wymachując sfałszowanymi danymi statystycznymi o rzekomych 95% katolików.
Nie wystąpić, bo przecież nigdy świadomie nie wstępowaliśmy do Krk, a złożyć oświadczenie woli o NIENALEŻENIU do tej organizacji.
dioryt 23 października 2015 22:05
mrelek@gmail.com 28 stycznia 2016 22:30
I jeszcze ta dzisiejsza woadomość o przyznaniu 20 mln zł na szkołę medialną księdza Rydzyka. Za mało płacimy na lekcje religii, za mało na pensję księży i sióstr. Jeszcze 20 mln w ramch wdzięczności. A Ty Polaku, tyraj, tyraj a po śmierci trafisz do niebka.
mazak551 4 października 2015 18:47
Kai Sei Bos 28 stycznia 2016 21:55
Jak to się dzieje, ze wklejasz ten tekst na wszystkich odsłonach tej strony? Fanatyzm to czy już obsesja?
waldagat 23 października 2015 14:02
Ciekawe, czy w czasach kiedy schodziliśmy z drzew było tyle samo oporów, trudności i strachu przed niewiadomym jak teraz, gdy usiłujemy wydostać się z przytłaczającego i nieprzystającego do rozwiniętego świata garbu religii.
Sądzę, że w przeważającej mierze decyduje lenistwo intelektualne. Polacy nie rozumieją, że swoją biernością budują potęgę kleru, a ta ich zniewala pod każdym względem.
mrelek@gmail.com 7 stycznia 2016 11:08
Zgadzam się, ludzie pozostają w KK, bo są za leniwi aby zadać sobie kilka pytań, płyną z prądem i są nawet z tego dumni. A kiedy ktoś inny zadaje im niewygodne pytanie to są jak dzieci we mgle.
Kai Sei Bos 28 stycznia 2016 22:30
Do "dioryt23 października 2015 22:05" i innych kretyków bierności wobec KK (zarzut lenistwa intelektualnego uważam za co najmniej niesprawiedliwy):
Nie oceniaj, a tym bardziej nie obwiniaj, tylko pomyśl...
Czy człowiek indoktrynowany od dzieciństwa ma wolną wolę?
Czy wieloletnie pranie mózgu umożliwia realną ocenę rzeczywistości?
Czy wyryty w podświadomości lęk przed KK, zaprogramowana uległość podtrzymywana przez obserwacje wszechobecnej władzy i nietykalności KK, a wreszcie wpojona bezwartościowość i poczucie winy (podtrzymywana przy każdej kościelnej okazji deklaracją "Moja Wina, Moja Wina, Moja Bardzo Wielka wina")pozwala na zrodzenie się jakiejkolwiek wątpliwości lub sprzeciwu?
Przez wieki KK wyrył także w "zbiorowej świadomości" paniczny lęk i przekonanie, że każdego swego oponenta zniszczy (dowiódł tego swą historią pełną szantaży i skrytobójstw, a także celowo jawnymi torturami i mordami... czego do dziś nie zaniechał, tylko udoskonalił metody)...
Więcej empatii proszę.
dioryt 20 kwietnia 2016 12:06
Co do totalnej indoktrynacji - pełna zgoda. Wszyscy bez mała byliśmy jej poddawani. Jednak każdy, kto nie jest leniem ma możliwość poznania historii i odrażających metod działania tej organizacji religijnej. Zdobyta wiedza nie pozwala na bierne przyglądanie się dzisiejszym poczynaniom kleru w Polsce.
Nie może być mowy o empatii dla niewyedukowanych fundamentalistów, czy nawet tych, bezmyślnie ufających w nadprzyrodzoną moc mężczyzny w koloratce.
dioryt 20 kwietnia 2016 12:08
dioryt 10 kwietnia 2016 15:42
azer 17 kwietnia 2016 16:59
Jaki wynik rozprawy? Nie tylko ja czekam na odpowiedź!
dioryt 19 kwietnia 2016 18:22
Spieszę donieść o wyroku. Rejestracja dźwiękowa oraz pełny tekst stanowiska uczestniczki na prawach strony, znajdą Państwo tu:http://swieckapolska.pl/ lub na FB https://www.facebook.com/swieckapolska/?fref=ts
dioryt 19 kwietnia 2016 18:34
azer 21 kwietnia 2016 22:45
Dziękuję, przeczytałam. No cóż...
Kai Sei Bos 22 kwietnia 2016 12:48
No cóż... tego się było można spodziewać.
Ale poddawać się nie można. Wszystkie takie sprawy należy doprowadzić do końca (Trybunału Europejskiego, bo naruszone są prawa podstawowe).
A nw Polsce trzeba cisnąc na Dudę w sprawie ustawy referendalnej (o czym już pisałem).
dioryt 23 kwietnia 2016 20:53
"Cisnąć Dudę", oznacza tyle, że trzeba się skrzyknąć i zebrać co najmniej żądaną przepisami ilość podpisów. Kto z Państwa zna dobrą organizację, która podjęłaby się takiej akcji? Do dzieła!
dioryt 23 kwietnia 2016 20:55
Maks Zawisza 11 kwietnia 2016 14:29
witam, ostatnio 04.02.2016r skladalem akt apostazji w parafii gdzie bylem chrzczony. proboszcz poinformowal mnie ze akt ten moge zlozyc w parafii do ktorej naleze obecnie i argumentowal to prawem kanonicznym ktore go obowiazuje. nie przyjal mojego aktu dlatego udalem sie do parafii do ktorej mnie zapisano z automatu choc nigdy tam nie uczeszczalem i dopielem swego, teraz jestem wolnym czlowiekiem.
dioryt 19 kwietnia 2016 18:33
N I E jesteś wolnym człowiekiem. Jesteś nadal katolikiem, tyle że dobrowolnie poddałeś się ekskomunice i pozbyłeś się prawa do bycia np. świadkiem na ślubie kościelnym. Twoje dane osobowe proboszcz nadal będzie przetwarzał,czyli będziesz znajdować się w liczbie 95% katolików. Hierarchowie z tego tytułu będą inkasować ok. 15 miliardów złotych rocznie z budżetu, będą utrzymywać swoją siłę polityczną i będą wpływać na tworzenie prawa.:-(((
racionalista 15 kwietnia 2016 23:11
nastepny swiecki rzond musi sprawo apostazi sie mocno zajoc,
K.M. 12 lipca 2016 21:52
Od 30-tu lat mieszkamy w Niemczech.
Z KrK wystapilismy cala rodzina w grudniu 1997r.
Procedura trwala moze 10 minut!
Wszystko odbylo sie w urzedzie stanu cywilnego pod ktory podlegamy.
Stawilismy sie osobiscie z waznymi dokumentami (paszportami) tozsamosci i zlozylismy deklaracje wystapienia z KrK.
Urzedniczka wystawila poswiadczenie „oswiadczenia o wystapieniu ze wspolnoty religijnej“.
Koszt wynosil wtedy 50,- DM od osoby.
Osobom chcacym wystapic z KrK w Polsce radze dowiedziec sie co mowi w tym punkcie prawo swieckie (unijne).
dioryt 16 lipca 2016 21:31
Bardzo dziękuję za tę NIEZWYKLE WAŻNĄ wiadomość.
Od dłuższego czasu szukamy (swiecka polska.pl) Polaków, którzy w Niemczech mają oficjalny status niekatolika.
Chodzi o to, że takie osoby, jak członkowie Waszej Rodziny są nadal w Polsce zaliczane przez Kościół jako wierni. Takimi, nieuczciwymi metodami kler "zdobywa" ilość wiernych - 95%.
Wystarczy, że człowiek został ochrzczony, a w Polsce nie ma szans na rozstanie się z Krk.
Przepisy unijne ZNAMY doskonale i przedstawiamy je zarówno w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w W-wie, jak i w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, niestety, bezskutecznie.
Kler jednak osiągnął tak potężną władzę, że sędziowie i urzędnicy państwowi są w stanie każdy przepis prawny zinterpretować na jego korzyść.
K.M. 7 października 2016 22:28
Nie obawiam sie tego, ze widniejemy w polskiej "statystyce". Wazniejsze jest dla nas to, ze Watykan ma kilka owieczek mniej.
Kiedy spotykamy Polakow przybywajacych na stale do Niemiec, znajac ich poglady na temat wystapienia z Krk, pomagamy im w zalatwieniu formalnosci podpowiadajac jak sie do tego zabrac. Osobie z rodziny pomoglam wystapic z KrK tlumaczac w Urzedzie Stanu Cywilnego, poniewaz jej znajomosc jezyka niemieckiego byla niewystarczajaca. Procedura trwala krocej niz oczekiwanie w kolejce do Pani urzedniczki!
Nie wiem jak wyglada mozliwosc aktu apostazji poprzez urzedy unijne - bezposrednio. Moze bylaby to jakas sciezka...
dioryt 8 października 2016 21:21
Pewnie nie zdaje sobie Pani sprawy z faktu, że Kościołowi najważniejsze są "owieczki" widniejące w statystyce ilości wiernych. Tak jest w Polsce - w Niemczech państwo stoi na straży wolności każdego obywatela. U nas natomiast, żaden urzędnik i sędzia nie sprzeciwi się żadnym żądaniom kleru. Choćby były najgłupsze i bez prawnego uzasadnienia.
Terror katolicki w Polsce wynika wyłącznie z tych statystyk (95% wiernych Krk). Na podstawie tej liczby kler uzurpuje sobie prawo do nazywania Polski krajem katolickim. Stąd całe zło.
Paula Tandavia 30 lipca 2016 01:21
Moi drodzy, z Waszych komentarzy wynika, że akt apostazji nie jest równoznaczny z definitywnym opuszczeniem statystyk kościelnych. Co zatem zrobić, by nie być katolikiem i nie zasilać tych fałszywych statystyk/
dioryt 30 lipca 2016 20:12
Akt apostazji jest jednym z obrzędów kościelnych. W jego efekcie zostaje się ekskomunikowanym katolikiem; na własne życzenie.
Rozstanie z tą organizacją religijną powinny zapewnić nam organy państwa, czyli GIODO, wymiar sprawiedliwości, a w dalszej kolejności GUS. Dzisiejsza władza kleru w Polsce sprawia, że wszystkie wymienione instytucje działają na jego rzecz, wbrew zapisom prawa. Jednak nie poddajemy się - robimy karkołomne wysiłki, by tę sytuację zmienić. Niestety, wymaga to czasu, wytrwałości i pieniędzy.
Proszę śledzić wydarzenia w tej sprawie tu: http://swieckapolska.pl/
dioryt 30 lipca 2016 20:13
dioryt 30 lipca 2016 20:10
oświecony 9 października 2016 22:35
Jest skrzętnie przemilczanym i ignorowanym przez biskupów faktem, że występowanie z Kościoła nie jest jego wewnętrzną sprawą. Dzięki trwającej od czerwca 2010 roku batalii Wystap.pl potwierdziły to ostatecznie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wszystko co trzeba zrobić żeby wystąpić z dowolnego kościoła to napisać zrozumiałe i jednoznaczne oświadczenie woli, podpisać się i wysłać do proboszcza parafii chrztu za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wystąpienie jest skuteczne od dnia odebrania pisma. Ten zaś pokazany jest na rewersie „zwrotki”. To wszystko. Cała „instrukcja KEP-u o apostazji” (której nie było nawet w prawie kościelnym!) to był gigantyczny humbug, mający na celu przejęcie kontroli nad tym procesem poprzez zaoferowanie „ekskomuniki na życzenie„. Ekskomunika nie jest jednak równoznaczna z wystąpieniem – to kara kościelna. Apostaci nadal (i do końca życia) podlegają prawu kanonicznemu. Kościół Katolicki po prostu nie uznaje wystąpienia – i nigdy nie uznawał. Nadal wyznaje zawartą w kanonie 11 KPK a nawet wzmocnioną przez Benedykta XVI zasadę semel catholicus semper catholicus (raz katolik, zawsze katolik). „Prośba o ekskomunikę” albo „sakrament apostazji” sprowadza(ła) się do upokarzającej procedury, często trwającej całymi miesiącami, skutkującej karą ekskomuniki czyli czymś w rodzaju odwracalnego „zawieszenia w prawach członka„.
oświecony 10 października 2016 22:24
oświecony 10 października 2016 22:27
Przedruk z Wystąp.pl
Wrzesień 4th, 2010 ODPOWIEDZ
Apostazja.pl zajmuje się stosowaniem do procedury wymyślonej przez Konferencję Episkopatu Polski (bez zatwierdzenia Watykanu, ale to inna sprawa) i podnoszeniem świadomości proboszczów w tej sprawie. Można powiedzieć, że jest to wręcz nieformalna komórka Episkopatu ds. apostazji. Wystap.pl jest poświęcone występowaniu z kościołów bez oglądania się na to co one sobie ustalą czyli na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych. Księgi chrztów traktowane są więc jak dane osobowe, proboszczowie – ich administratorzy a cała „apostazja” to prośba o ich sprostowanie. To perspektywa świecka, dominująca poza Polską. Ponadto Kościół Katolicki nie kryje się z tym, że zniechęca przed popełnieniem tego „przestępstwa” i jawnie zmierza do poniżenia wszystkich, którzy stosują się do jego procedury więc stosowanie się do niej nie ma żadnego sensu.
Pozwoliłem sobie na przedruk z Wystąp.pl
dioryt 14 października 2016 22:28
Propagowanie "wybitnych działań" Macieja Psyka zaszkodzi wszystkim potencjalnym zainteresowanym. Jednoosobowy "redaktor naczelny" - jak siebie przedstawia - "wystap.pl" posiada drugą, przerażającą twarz: http://swieckapolska.pl/ciemna-strona-bohatera/
Łukasz Czop 2 maja 2017 14:18
Grzegorz 27 czerwca 2017 21:11
W styczniu udałem się do proboszcza mojej parafii celem złożenia aktu apostazji. Proboszczunio nie przyjął, zanotował w komputerze, iż jestem niewierzący (!?) i powiedział coś w stylu, że jestem mało inteligentny. Zadzwoniłem ze skargą do Kurii Metropolitarnej. Po 10 min. oddzwonili, przeprosili i powiedzieli bym raz jeszcze udał się do proboszcza. Przy kolejnej wizycie już był grzeczny, nawet rękę podał. Przyjął akt i załatwił sprawę jak należy.
rr 25 września 2017 16:15
A ja ochrzciłam się w wieku 38 lat ponieważ mój ojciec uważał, że sama dokonam wyboru jak dorosnę. Bardzo żałuję straconych lat. Chciałabym też dowiedzieć się, czym konkretnie czytelnicy bloga i autor zostali skrzywdzeni przez przedstawicieli KK?
Costello 19 stycznia 2018 11:27
Np. Niektórzy byli molestowani seksualnie przez księży itp.
karol pilski 11 grudnia 2017 17:47
angazowanie sie w biurokracje zabierze wam czas i energie, ktorych bedziemy potrzebowac, zeby obalic hegemona
Bruno Zep 18 stycznia 2018 11:12
Otwórz Serce Dla Jezusa! On Jest Jedynym Bogiem i Kocha Cię :)! IHS
Creo 25 stycznia 2018 00:20
Niestety, pole walki z kościołem to tylko pozory. Pan Krzysztof jest mniej lub bardziej świadomym narzędziem
W ręku tego który walczy o duszę człowieka. Patrząc z tej perspektywy wypada jedynie panu współczuć i mieć nadzieję że kiedyś zawróci z drogi na której się znalazł.