Source: http://sejm-senat.blogspot.com/2012/10/wyrok-sadu-najwyzszego-z-dnia-19801105.html
Timestamp: 2017-09-20 07:20:02+00:00
Document Index: 72072566

Matched Legal Cases: ['art. 415', 'art. 441', 'art. 390', 'art. 363', 'art. 363', 'art. 422']

Uchwały i ustawy sejmowe. Projekty ustaw i zmian w prawie: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1980.11.05 III CRN 223/80
Powód Ryszard P. wnosił o zasądzenie od pozwanych Leopolda R. i Stanisława R. kwoty 34.659 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu z tytułu kosztów naprawy uszkodzonego samochodu, kosztów dojazdu do stacji obsługi, odszkodowania z tytułu niemożności korzystania z pojazdu od dnia 24.VI. do dnia 15.VII.1978 r. oraz z tytułu zmniejszonej wartości handlowej samochodu po wypadku. W uzasadnieniu tego żądania powód twierdził, iż w dniu 22.VI.1978 r. powierzył pozwanemu Stanisławowi R. - prowadzącemu zakład usługowy - swój samochód marki "Fiat 126p" w celu umycia podwozia i jego konserwacji. Gdy powód zgłosił się po odbiór samochodu, okazało się, że został on poważnie uszkodzony w wypadku spowodowanym przez syna właściciela Leopolda R. Pozwani na pokrycie kosztów remontu uszkodzonego samochodu wręczyli powodowi kwotę 30.000 zł, jednakże kwota ta nie pokryła kosztów naprawy, a PZU odmówił wypłacenia świadczenia w ramach ubezpieczenia auto-casco.
Na wniosek pozwanych został wezwany do udziału w sprawie w charakterze pozwanego PZU Inspektorat w P. Pozwani Stanisław i Leopold R. wnosili o oddalenie powództwa, stojąc na stanowisku, iż dobrowolnie pokryli już szkodę wręczając powodowi kwotę 30.000 zł, również PZU nie uznał żądań powoda twierdząc, iż nie ma podstaw w konkretnym stanie faktycznym do przyjęcia odpowiedzialności PZU, gdyż powstała szkoda nie jest objęta ubezpieczeniem.
Zdaniem Sądu Rejonowego, okoliczności faktyczne przytoczone w pozwie są bezsporne. Pozwany Leopold R. odpowiada za powstałą szkodę na zasadzie art. 415 k.c., gdyż to on bezpośrednio spowodował wypadek, doprowadzając do zderzenia z samochodem marki "Żuk" prowadzonym przez Ryszarda J. Również na zasadzie winy odpowiedzialny jest za szkodę pozwany Stanisław R., któremu powód powierzył swój pojazd, ponieważ nie powinien on dopuścić do jazdy tym samochodem syna swego Leopolda. Odpowiedzialność obu pozwanych za powstałą szkodę jest, zdaniem Sądu, solidarna w myśl przepisu art. 441 § 1 k.c.
Jeśli chodzi o odpowiedzialność PZU, to, zdaniem Sądu, odpowiada on za powstałą szkodę z tytułu ubezpieczenia auto-casco - § 22 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych.
Powód za naprawę samochodu zapłacił kwotę 52.235 zł; ponieważ otrzymał kwotę 30.000 zł od pozwanych, pozostała do uregulowania szkoda wnosząca 22.235 zł i powód powinien otrzymać zwrot całej tej kwoty. Równocześnie Sąd uznał, że odpowiedzialność pozwanego PZU nie powinna przekraczać kwoty 15.735 zł, a zatem do tej tylko kwoty pozwany PZU odpowiada in solidum z pozostałymi pozwanymi, za pozostałą zaś szkodę, wynoszącą 6.500 zł, odpowiadają pozwani Stanisław i Leopold R. solidarnie.
Odnośnie do kwoty 10.000 zł postępowanie zostało umorzone, gdyż powód w tej części cofnął pozew, a w pozostałej części Sąd powództwo oddalił.
Na skutek rewizji pozwanych Stanisława i Leopolda R. oraz PZU - Inspektorat w P. Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 18.IV.1980 r. zaskarżony wyrok zmienił: w pkt 1 w ten sposób, że zasądzoną kwotę 15.735 zł obniżył do kwoty 5.964 zł, w pkt 2 zaś zasądzoną kwotę 6.500 zł obniżył do kwoty 4.000 zł, w pozostałej części powództwo i rewizję oddalił.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, oddanie przez powoda samochodu do zakładu usługowego w celu wymiany oleju i konserwacji nie wymagało dokonywania próbnej jazdy, gdyż tego rodzaju próby techniczne wiążą się z naprawą pojazdu, a nie jego konserwacją. Właściciel zakładu naprawczego, któremu oddano samochód w celu dokonania konserwacji, lub osoba zatrudniona w tym zakładzie nie mają prawa używać samochodu bez wiedzy i zgody właściciela. Każde użycie samochodu nie mające związku z jego naprawą lub konserwacją musi być traktowane jak użycie samochodu bez zgody posiadacza w rozumieniu § 22 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Dlatego też przyjęcie odpowiedzialności PZU za powstałą szkodę z tytułu ubezpieczenia auto-casco, zdaniem tego Sądu, jest prawidłowe.
Jednakże, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, wysokość szkody należy ustalać według wartości tego pojazdu przed datą wypadku. Jeżeli więc zgodnie z opinią biegłego samochód powoda przed wypadkiem był już częściowo zużyty w wyniku normalnej eksploatacji, a po wypadku do samochodu zostały zamontowane nowe części, wartość samochodu wzrosła o 11.671 zł, tj. o różnicę pomiędzy zużytymi częściami samochodu a nowymi, a więc o tę kwotę należy obniżyć świadczenie zasądzone przez Sąd Rejonowy, czego też Sąd ten dokonał zmieniając zaskarżony wyrok we wskazany wyżej sposób.
W dniu 29.VIII.1980 r. wpłynęła rewizja nadzwyczajna Ministra Sprawiedliwości, wniesiona na skutek podania powoda i w jego interesie. Rewizja nadzwyczajna zarzuciła wyrokowi Sądu Wojewódzkiego rażące naruszenie art. 390 § 1 k.p.c., art. 363 § 1 k.c. oraz § 26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych i domagała się uznania wyroku Sądu Rejonowego za prawidłowy.
Rewizja nadzwyczajna jest w pełni zasadna.
W sprawie zostało bezspornie ustalone i nie było kwestionowane przez strony, iż koszt naprawy samochodu marki "Fiat 126p" należącego do powoda, a uszkodzonego w wypadku przez pozwanego Leopolda R., nie przekroczył jego wartości w dniu wypadku i wyniósł kwotę 52.235 zł. Zasadą jest, że naprawienie szkody polega na przywróceniu stanu poprzedniego, chyba że poszkodowany wybrał świadczenie polegające na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej albo za świadczeniem w pieniądzu przemawiają szczególne okoliczności.
Z zasady wyrażonej w art. 363 § 1 k.c. wynika, że w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego w wypadku pojazdu nie ma możliwości zakupu starych części czy też nie ma możliwości żądania, aby stacja obsługi wykonująca naprawę w miejsce uszkodzonych w czasie wypadku części pojazdu wmontowała stare części już częściowo zużyte.
Odmienny pogląd Sądu Wojewódzkiego prowadzi do niemożliwego do przyjęcia wniosku, a mianowicie, że w sytuacji gdy uszkodzona została rzecz już częściowo używana, to ciężar przywrócenia jej do stanu poprzedniego rozkłada się pomiędzy osobę, z winy której powstała szkoda, i poszkodowanego. Do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej cywilne za tę szkodę nie ma uzasadnionych podstaw prawnych. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na to wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji zaś tego wydatki te w ostatecznym wyniku obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę.
Również przepisy dotyczące ubezpieczenia auto-casco nie przewidują takiego przerzucenia ciężaru częściowego naprawienia szkody na poszkodowanego (§ 26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych).
W ramach świadczeń z ubezpieczenia auto-casco z ustalonej kwoty szkody całkowitej lub częściowej zakład ubezpieczeń potrąca jedynie udział własny posiadacza pojazdu oraz wartość pozostałości, co Sąd Rejonowy miał na uwadze przyjmując odpowiedzialność pozwanego PZU za powstałą szkodę do kwoty 15.735 zł.
Stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż "wartość samochodu po wypadku odnośnie do karoserii wzrosła o 11.671 zł" nie znajduje żadnego uzasadnienia w materiale dowodowym sprawy, w tym szczególnie w opinii biegłego L. R. Biegły ten bowiem nie ustala w swej opinii wzrostu wartości użytkowej samochodu po naprawie, lecz wartość amortyzacji części wymienionych na nowe na kwotę 11.671 zł. Jednakże również obniżenie należnego powodowi świadczenia o stopień amortyzacji wymienionych części pojazdu na nowe nie znajduje dostatecznych podstaw prawnych.
Zwiększenie wartości samochodu po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała.
Z tych względów wyrok Sądu Rejonowego należy uznać za prawidłowy i dlatego rewizja pozwanych powinna była ulec oddaleniu. Skoro zaś Sąd Wojewódzki z rażącym naruszeniem powołanych przepisów postąpił inaczej, należało rewizję nadzwyczajną na podstawie art. 422 § 1 uwzględnić.
Autor: Marek Kruszewski o 22:53