Source: http://www.spadek.info/przedawnienie_roszczenia_o_zachowek,81,p.html
Timestamp: 2017-04-27 12:51:34+00:00
Document Index: 92943518

Matched Legal Cases: ['art. 931', 'art. 1037', 'art. 220', 'art. 991', 'art. 1007', 'art. 924', 'art. 411']

Przedawnienie roszczenia o zachowek Menu
Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 2013-07-24
Ponieważ Pani babcia nie sporządziła testamentu w żadnej z prawnie dopuszczalnych form, to zgodnie z treścią przepisu art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.) do spadku po niej powołany został z ustawy jej małżonek oraz syn, każdy w udziale 1/2 (o ile nie było innych dzieci). Zupełnie bez znaczenia są wszelkie deklaracje babci, składane nawet przy wielu świadkach, odnośnie do przekazania Pani mieszkania czy innych dóbr w spadku po niej, jeśli nie wyraziła swojej woli w testamencie. Niestety, ale panujące ciągle w społeczeństwie przekonanie, choć w mniejszym stopniu niż 20 lat temu, że nie warto sporządzać testamentu, bo po śmierci sprawy „same się uregulują”, przyczynia wielu problemów bliskim osobom i często nie pozwala wykonać deklarowanej za życia woli spadkodawcy. Dla porządku dziedziczenia ustawowego nie ma znaczenia, że Pani ojciec nie był biologicznym dzieckiem męża babci.
Skoro mąż babci sprzedał majątek, który pozostawiła ona w spadku (a dokładnie w skład tego spadku wszedł jej udział 1/2 w przedmiotach należących do majątku dorobkowego małżeńskiego), to musiało dojść do działu spadku i zniesienia współwłasności pomiędzy nim a Pani ojcem, drugim ze spadkobierców. Dział spadku i zniesienie współwłasności możliwe jest zarówno odpłatnie, jak i nieodpłatnie, na drodze umownej lub sądowej. Jeśli dział umowny obejmuje nieruchomość, musi zostać dokonany w formie aktu notarialnego (art. 1037 § 2 K.c.). Proszę spróbować ustalić z ojcem, w jaki sposób te sprawy zostały uregulowane po śmierci babci. Być może ojciec dobrowolnie zrzekł się nieodpłatnie na rzecz ojczyma swojego udziału w spadku, w tym udziału 1/4 w nieruchomości mieszkalnej (lub spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu mieszkalnego). Jeśli tak, taka była jego decyzja i nic nie można wobec tego więcej uczynić.
Jednak nawet gdyby Pani ojciec nie zawierał umowy o dział spadku i zniesienie współwłasności, a dziadek w jakiś sposób doprowadził do sprzedaży majątku ruchomego i nieruchomego, który Pani wymienia w pytaniu, to roszczenie ojca o dokonanie działu spadku i zniesienie współwłasności także trudno będzie zrealizować, brak jest bowiem obecnie przedmiotów tej współwłasności. Co do zasady roszczenie o zniesienie współwłasności nigdy nie ulega przedawnieniu (art. 220 K.c.).
Obecnie również, po upływie 20 lat od dnia otwarcia spadku, ewentualnie przysługujące ojcu roszczenie o zachowek nie może już być zrealizowane na drodze przymusowej (sądowej) wskutek upływu terminu przedawnienia. Jak stanowi przepis art. 991 § 1 K.c.: „zstępnym [dzieciom, wnukom – przyp. aut.], małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek)”. Roszczenie o zachowek może być dochodzone także w przypadku, kiedy nie tylko w razie dziedziczenia testamentowego, lecz także w przypadku dziedziczenia na podstawie ustawy spadkobierca ustawowy (konieczny) nie otrzymał należnej mu minimalnej korzyści ze spadku (połowa lub 2/3 jego udziału z ustawy). Dochodzenie roszczenia nie jest zależne od tego, czy doszło do sprzedaży odziedziczonego majątku.
Do 23 października 2011 r. termin przedawnienia roszczenia o zachowek wynosił trzy lata od ogłoszenia testamentu, a jeśli dziedziczenie nie nastąpiło na podstawie testamentu, to określonych roszczeń można było dochodzić w ciągu trzech lat od chwili otwarcia spadku (art. 1007 § 1 i § 2 K.c. w brzmieniu obowiązującym do 23 października 2011 r.). Dzień otwarcia spadku to dzień śmierci spadkodawcy (art. 924 K.c.). Od 23 października 2011 r. termin przedawnienia roszczeń o zachowek jest dłuższy i wynosi pięć lat od ogłoszenia testamentu lub od otwarcia spadku. Jeśli jednak przed wejściem w życie ustawy z dnia 18 marca 2011 r. nowelizującej Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 85, poz. 458) roszczenia już uległy przedawnieniu (jak w opisanej w pytaniu sytuacji), nie może mieć zastosowania ten nowy, dłuższy termin.
Wobec tego, że roszczenia Pani ojca uległy przedawnieniu już 17 lat temu, nie będzie on mógł domagać się skutecznie, na drodze sądowej, zapłaty od ojczyma określonych kwot. Aktualnie ojczym może jedynie dobrowolnie zaspokoić zgłoszone przez Pani ojca roszczenia. Chciałabym podkreślić, że w stosunku do męża babci Pani nie służą żadne roszczenia czy prawo domagania się jakiejkolwiek „rekompensaty” z tytułu niezrealizowanej woli babci. Jeśli mąż babci zapłaciłby jakąś kwotę na rzecz Pani ojca, oczywiście tylko z własnej woli i bez sankcji przymusu egzekucyjnego, nie mógłby żądać jej zwrotu, powołując się na upływ terminu przedawnienia (art. 411 pkt 3 K.c.).
Zwracam jednak uwagę, że nie ma przeszkód, aby także w razie przedawnienia roszczenia skierować pozew o zapłatę do sądu i uzyskać wyrok zasądzający świadczenie. Sąd nie weźmie pod uwagę upływu terminu przedawnienia z urzędu, a jedynie na zarzut pozwanego zgłoszony przed wdaniem się w spór i należycie uzasadniony. Może dojść zatem do sytuacji, w której pozwany uzna powództwo, choć roszczenie jest przedawnione. Jednak zanim ewentualnie nastąpiłoby skierowanie sprawy na drogę sądową, należy wezwać męża babci pisemnie do zapłaty za potwierdzeniem odbioru, aby poznać jego stanowisko. Jeśli mąż babci podniesie już na etapie przedsądowym, że roszczenie jest przedawnione, zapewne taki sam zarzut sformułuje przed sądem w procesie, co narazi powoda (ojca wszczynającego sprawę) na oddalenie powództwa w całości i przegranie sprawy oraz konieczność pokrycia kosztów procesu poniesionych przez jego przeciwnika procesowego.
W marcu 2008 r. nabyłam spadek po mężu (nasze wspólne mieszkanie i 8-letni samochód). Dziedziczenie odbyło się na podstawie testamentu. Czy syn męża z pierwszego małżeństwa może domagać się teraz zachowku? Wydaje mi się, że to roszczenie jest przedawnione. Dodam, że mąż miał troje dzieci: syna z pierwszego małżeństwa oraz dwie córki (nasze wspólne).
Moje pytanie dotyczy zachowku dla rodzeństwa. Mam brata i siostrę. W 2000 r. rodzice przekazali mnie i mojemu mężowi (za pomocą umowy darowizny) dom jednorodzinny z działką. Mają prawo dożywotniego mieszkania w nim. Oboje jeszcze żyją; chciałabym jednak wiedzieć, czy po ich śmierci będę musiała wypłacić zachowek rodzeństwu? Jak ustalić wartość takiego zachowku?
Nasze serwisy: Porady prawne | Spolkowy.pl | Służebność | Porada podatkowa | Prawo budowlane | Prawo cywilne | Rozwodowy | Prawo pracy | Prawo zus | Prawo mieszkaniowe | Prawo karne | Prawo rolne | eWindykacja24.pl | Sylwester 2017 2018 | 0.023646116256714 sek.