Source: https://forumprawne.org/postepowanie-administracyjne/333106-jak-uzyskac-odszkodowanie-za-dzialke-zajeta-pod-droge.html
Timestamp: 2019-03-18 14:11:23+00:00
Document Index: 9394418

Matched Legal Cases: ['art. 98', 'art. 61', 'art. 98', 'art. 83', 'art. 73', 'art. 37', 'art. 35', 'art. 6', 'art 37', 'art. 129', 'art. 61', 'art. 98', 'art. 52', 'art. 37', 'art. 154', 'art. 12', 'art. 11', 'art. 38']

§ Jak uzyskać odszkodowanie za działkę zajętą pod drogę – Forum Prawne
Jak uzyskać odszkodowanie za działkę zajętą pod drogę - Forum Prawne
Jak uzyskać odszkodowanie za działkę zajętą pod drogę
Załóżmy że któregoś dnia urząd lub geodeta zajął nam działkę lub jej cześć pod drogę lub też zajęcie miało miejsce kiedyś i nic od lat się nie dzieje. Jak mamy postąpić, aby otrzymać należne odszkodowanie? ...
Posty: 18.269
Załóżmy że któregoś dnia urząd lub geodeta zajął nam działkę lub jej cześć pod drogę lub też zajęcie miało miejsce kiedyś i nic od lat się nie dzieje.
Jak mamy postąpić, aby otrzymać należne odszkodowanie?
Nasze postępowanie będzie miało dwa etapy – w sumie to będą przynajmniej dwa postępowania, gdzie drugie będzie następstwem pierwszego:
I.	Doprowadzenie do wydania decyzji administracyjnej, w myśl której dana nieruchomość lub jej część stanie się własnością jednostki samorządu terytorialnego
(jeśli mamy już taką decyzje, to od razu przechodzimy do części II tego poradnika - link)
II.	Uzyskanie odszkodowania za tę nieruchomość w następstwie wydania decyzji określonej w pkt I.
Zatem najpierw musimy uzyskać decyzję o przejęciu prawa własności (pkt. I), aby na jej podstawie domagać się odszkodowania (pkt. II)
24-11-2012, 15:56
RE: Jak uzyskać odszkodowanie za działkę zajętą pod drogę
I. Doprowadzenie do wydania decyzji administracyjnej, w myśl której dana nieruchomość stanie się własnością odpowiedniej jednostki samorządu terytorialnego.
W tym celu należy wszcząć postępowanie przed właściwym wójtem, burmistrzem lub prezydentem miasta w oparciu o art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami., który normuje, że „Działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe – z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne.”
W tym celu we właściwym urzędzie gminy składamy taki wniosek:
<nazwa urzedu>
Na podstawie art. 61 § 1 Kodeksu Postępowania Administracyjnego (z dnia 9 października 2000 r. - Dz.U. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) w związku z art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (z dnia 21 sierpnia 1997 roku - Dz.U. z 2010 nr 102 poz. 651. ze zm.). wnoszę o wszczęcie postępowania w sprawie nieruchomości zajętej faktycznie pod cześć drogi zlokalizowanej <określamy gdzie znajduje się ta nieruchomość>
Składamy pismo w kancelarii właściwego urzędu, a na kopii uzyskujemy potwierdzenie wpływu lub wysyłamy listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.
19-03-2014, 14:18
Kilka ważnych i użytecznych informacji:
I.	W toku postępowania administracyjnego, ciężar całego dowodu spoczywa na organie administracji publicznej, który to często urzędnicy sprytnie starają się przerzucić na stronę. Jednak obowiązkiem urzędnika jest zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego.
II.	Gdybyśmy zostali wezwanie do urzędu, by złożyć zeznania w sprawie i pouczeni, że musimy zeznawać prawdę pod rygorem odpowiedzialności karnej, to zawsze możemy odmówić zeznań zgodnie z art. 83 Kodeksu Postępowania Administracyjnego. Odmowa zeznań w żadnym wypadku nie pozbawia nas do złożenia ich później, czy odwołania od decyzji lub aktywnego udziału w dalszym postępowaniu.
III.	Ustawa reformujące administrację publiczną z 1998 roku unormowała, że jeśli grunt był w posiadaniu Gminy lub Skarbu Państwa przynajmniej w dniu 31 grudnia 1998, to roszczenie o odszkodowanie można było złożyć tylko do końca roku 2005 i po tym roku ono wygasa. Przepada.
IV.	Nie ważne, czy mamy pełną wiedzę na temat historii naszej działki – zostanie to zweryfikowane w toku postępowania administracyjnego z urzędu, a my będziemy mogli dzięki temu pozyskać odpowiednią wiedzę. Tok opisany w tym poradniku da ten efekt niezależnie od tego, który z wariantów poniżej ma miejsce faktycznie. Zatem zainicjowanie postępowania w powyżej zaproponowany sposób jest prawidłowe dla każdej sytuacji, ponieważ uruchomi właściwe mechanizmy administracyjne. Dalsze nasze kroki zgodnie ze wskazówkami poniżej zależnie od sytuacji jaka będzie mieć miejsce.
Zatem mamy dwie możliwości:
1.	Nasza działka została zajęta na drogę po 31 grudnia 1998 – w takim przypadku przechodzimy płynnie do kolejnej części poradnika omijając te pomiędzy (wpis #5 poniżej - link)
2.	Nasza działka została zajęta na drogę przed 31 grudnia 1998 – w takim radzie czytamy i stosujemy dalej to co napisano poniżej.
Dla tego wariantu 2 mamy też dwie kolejne możliwości:
a)	Ktoś z naszych przodków lub osób które nam sprzedały tę działkę złożył wniosek od urzędu o odszkodowanie i nastąpiło to do końca roku 2005. Jeszcze raz podkreślmy, że spełnione łącznie dwie okoliczności: działka została zajęta przed 31 grudnia 1998 oraz wniosek o odszkodowanie został złożony do końca roku 2005. Niestety wniosek ten utknął w urzędzie i nic się z nim nie stało przez lata. W takim razie to bardzo dobra wiadomość, bo postępowanie zostało wszczęte z zachowaniem terminu i jako następcy prawni jesteśmy stroną postępowania będącego w toku. W takim przypadku redagujemy do SKO zażalenie na niezałatwienie sprawy i dalej zgodnie z poradnikiem.
b)	Niestety działka została faktycznie zajęta, a sami lub nasi przodkowie, czy też osoby, które sprzedały nam tę nieruchomość, nie zadbały aby złożyć w powyższym terminie odpowiedni wniosek. To sytuacja gorsza, ale na szczęście nie wszystko stracone.
Czyli poniżej (w tym wpisie) rozpatrujemy wariant, że działka zajęta przed 31 grudnia 1998 i nie został złożony wniosek o odszkodowanie.. A to oznacza, że jeśli w toku postępowania urzędnik udowodni, że działka była w posiadaniu już w 1998 roku, to nie mamy prawa do odszkodowania. To jednak urzędnik musi to udowodnić i jeśli tego nie udowodni, to będziemy mieć prawo do odszkodowania. Nie musimy w tym pomagać i zawsze służy nam prawo do odmowy zeznań. Jeżeli nie wybudowano na spornym terenie (przed końcem 1998r) drogi (jezdni, chodnika, utwardzonego pobocza, rowu odwadniającego drogę itp.) lub innej infrastruktury związanej z drogą (latarnie, barierki, skarpy itp.) to jest spora szansa na wygraną i wtedy zachowujemy pełne prawo do odszkodowania.
Jak dalej potoczy się dalej nasze postępowanie, po tym gdy złożyliśmy wniosek zredagowany w #2 naszego poradnika do Urzędu Gminy?
Urząd ten stwierdzi, że skoro działka została przejęta przed 31 grudnia 1998, to jest „niewłaściwy w sprawie” i powinien przekazać takie podanie do Wojewody, który to organ z mocy prawa prowadzi w tego typu sprawach postępowanie administracyjne – zgodnie z art. 73 pkt. 3 ustawy „Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną”.
Jeśli jednak nasz Urząd Gminy po wpłynięciu naszego podania nie robi nic lub nie przekazuje naszego wniosku do wojewody, to stosujemy ponaglenie wysyłając zażalenie do SKO co opisano niżej krok po kroku.
Załóżmy jednak, że otrzymaliśmy zawiadomienie, z którego wynika, że nasze podanie zostało przekazane do Wojewody. Niezależnie od nazwy organu administracji, obowiązują te same reguły postępowania.
Wojewoda musi w tej sprawie wydać decyzję, od której możemy się odwołać do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, który to organ w tym postępowaniu jest organem odwoławczym
Następnie taką decyzję organu odwoławczego – jeśli dla nas niepomyślna – możemy zaskarżyć do WSA i dalej do NSA.
Dlaczego warto to umiejętnie i konsekwentnie robić?
Jeśli organy administracji nie wykażą, że ta nieruchomość już wtedy była zajęta, to nie będą mogły orzec o przejęciu jej własności przez jednostkę samorządu terytorialnego bez odszkodowania. A ponieważ nieruchomość jest obecnie faktycznie zajęta i służy jako droga, to będziemy mieli prawo do tego odszkodowania. Zatem celem naszym jest, aby w toku tego postępowania zostało orzeczone, że dana działka nie została przejęta z mocy prawa na skutek korzystania z niej jako drogi, przed końcem 1998 roku.
Zwykle organy administracji nie spieszą się z takim postępowaniem i trwa ono latami, dlatego powinniśmy umiejętnie ponaglać. Poniżej wskazane kolejno, co nas czeka po złożeniu pierwszego podania w urzędzie gminy.
1.	Składamy inicjujące podanie zawarte (patrz #2 w poradniku) do właściwego urzędu gminy. Nie dzieje się nic lub urząd przysyła lakoniczne pisma? Zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i dalej zgodnie z innym poradnikiem (link). W podaniu wskazujemy tylko, ze urząd nie załatwił sprawy i nie sugerujemy dalszego trybu. Cel: urząd musi przekazać nasze podanie do wojewody wydając odpowiednie zawiadomienie.
2.	Urząd przekazał nasze podanie do wojewody. Nie dzieje się nic lub wojewoda przysyła lakoniczne pisma? Zażalenie do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej i dalej zgodnie z tym poradnikiem (link) Cel: wojewoda musi wydać decyzję.
3.	Wojewoda wydaje decyzję. Jeśli jest ona niekorzystna dla nas, bo orzeka o przeniesieniu prawa własności z mocy prawa na skutek korzystania nieruchomości jako drogi przed końcem 1998 roku, to odwołujemy się do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej i dalej zgodnie z poradnikiem (link) Cel: przekazanie odwołania do organu odwoławczego.
4.	Wojewoda przekazał nasze podanie do ministra. Nie dzieje się nic lub minister przysyła lakoniczne pisma? Stosujemy odpowiednio następny poradnik. (link) Cel: minister musi wydać decyzję w postępowaniu odwoławczym.
5.	Minister wydaje decyzję. Jeśli jest ona niekorzystna dla nas, bo orzeka o przeniesieniu prawa własności z mocy prawa na skutek korzystania nieruchomości jako drogi przed końcem 1998 roku, to zaskarżamy decyzję do WSA zgodnie z tym poradnikiem. (link) Cel: uchylenie decyzji przez sąd administracyjny.
Co się dalej dzieje, jeśli decyzja zostanie uchylona przez Sąd Administracyjny?
Akta sprawy wracają do organu administracji, który jest związany wykładnia zawartą w wyroku sądu i musi wydać zgodnie decyzję.
Zatem jeśli sąd uzna, że nie było podstaw do uznania, że nieruchomość została z mocy prawa nabyta przez jednostkę samorządu terytorialnego i uchyli decyzje Ministra oraz Wojewody, to jest to naszym celem i korzyścią ze zaskarżenia decyzji do WSA.
Dużo tego, ale to jest jedyna droga do uzyskania odszkodowania – w przeciwnym razie godzimy się bezpowrotnie z utratą możliwych do odzyskania środków.
Finalnie mamy dwie możliwości:
1.	Negatywna - Niestety uznano w toku wszystkich postępowań, że uprawnione jest przejęcie własności bez odszkodowana. Wtedy już więcej nie możemy nic zrobić, ale mamy przynajmniej satysfakcję, że jesteśmy konsekwentni i zrobiliśmy wszystko co było możliwe.
2.	Pozytywna – uznano, że nie było podstaw do przejęcia prawa własności na mocy powyższych przepisów i mamy albo prawomocne orzeczenie WSA i/lub prawomocną decyzję administracyjną, na podstawie czego domagać się będziemy odszkodowania stosując dalej nasz poradnik.
Zatem w drugim przypadku sprawa powinna wrócić z powrotem do naszego Urzędu Gminy, gdzie złożyliśmy pierwotnie nasze podanie.
Najkorzystniejsza techniką administracyjną będzie uznanie, że nasz urząd postąpił niewłaściwie przekazując nasze podanie do wojewody, a więc „nie załatwił sprawy w terminie”, do czego był zobowiązany. Przyjęcie innego podejścia może oznaczać, że miesiącami będziemy oczekiwali, że jeden urząd domyśli się, że należy sprawę przekazać do drugiego.
Dlatego kosekwentnie stosujemy kolejny wpis poradnika i w treści zażalenia wskazanego w następnym wpisie umieszczamy dodatkowo takie oto zdanie:
Organ administracji przekazał moje podanie do wojewody, ale było to działanie niewłaściwe, ponieważ zgodnie z decyzją <numer> <nazwa organu, który wydał decyzję> z dnia <data> (ewentualnie orzeczeniem WSA z dnia <data> sygn. akt...) orzeczono, że nie nastąpiło z mocy prawa przeniesienie prawa własności do tej nieruchomości, a zatem sprawa powinna zostać załatwiona stosownie do treści mojego pierwotnego podania wystosowanego do organu administracji.
19-03-2014, 14:45
1.	Nasza działka została zajęta na drogę po 31 grudnia 1998 – w takim przypadku przechodzimy płynnie do kolejnej części poradnika (wpis #3 poniżej)
Organ administracji publicznej jest zobowiązany zgromadzić materiał dowodowy i wydać decyzję w tej sprawie "bez zbędnej zwłoki", a nie jak standardowo bywa wmawiane, że dopiero w przeciągu 30 dni.
Jeśli jednak w ciągu miesiąca nie zapada decyzja administracyjna - tzn. nie otrzymamy pisma o nazwie "decyzja, a na dole nie ma napisane, że służy nam odwołanie", to możemy ponaglić urząd do działania. W tym celu do SKO redagujemy następujące pismo:
Zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania i niezałatwienie sprawy w terminie
Na podstawie art. 37 § 1 KPA składam zażalenie na niezałatwienie sprawy przez <nazwa i adres tego organu>.
Dnia <data> złożyłem podanie o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie w sprawie nieruchomości zajętej faktycznie pod cześć drogi zlokalizowanej <określamy gdzie znajduje się ta nieruchomość>
Do dnia dzisiejszego organ nie wydał w tej sprawie decyzji administracyjnej, czym naruszył zasadę zapisaną w art. 35 § 1 KPA.
Na podstawie art. 6 ustawy o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U z 2011r. Nr34, poz 173) w związku z art 37 § 7 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm) wnoszę o orzeczenie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
W załączeniu przekazuję kopię mojego podania wraz z potwierdzeniem złożenia go w kancelarii urzędu dnia <data>
Podanie te wysyłamy listem poleconym bezpośrednio na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego lub zanosimy osobiście do kancelarii tego organu, a na kopii podania uzyskujemy wtedy potwierdzenie wpływu.
Jako załącznik do tego pisma, dołączamy kopię naszego pierwszego podania.
Dla nas jest to bardzo istotne, ponieważ wysłanie takiego zażalenia jest warunkiem dającym prawo skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność organu.
Załóżmy, że w odpowiedzi na nasze zażalenie, otrzymaliśmy wydane przez organ wyższej instancji Postanowienie zobowiązujące do wykonania czynności w terminie 30 kolejnych dni, a czas mija, a nasza sprawa nadal jest niezałatwiona lub toczy się pozornie i opieszale.
W przypadku, gdy zostanie uznane rażące naruszenie prawa, powstają uprawnienia do http://forumprawne.org/postepowanie-...-poradnik.html
Może być też sytuacja odmienna - wysłaliśmy zażalenie i nie mamy na nie reakcji przez następne 30 dni, czyli w organie wyższej instancji również trafiliśmy na urzędnika, któremu naprawdę się nie spieszy.
Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku mamy prawo złożyć skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. I naprawdę warto to uczynić, bo sąd w wyroku nakaże załatwienie sprawy i będziemy dzięki temu mogli to skutecznie wyegzekwować.
Przystępna pomoc jak zredagować skargę na bezczynność znajduje się tu: http://forumprawne.org/sady-administ...nu-do-wsa.html
Przechodzimy do następnej części, gdy mamy już prawomocną decyzję administracyjną
19-03-2014, 14:58
II. Uzyskanie odszkodowania za tę nieruchomość w następstwie wydania decyzji określonej w pkt I.
Decyzje o odszkodowaniu wydaje Starosta zgodnie art. 129 ust. 5 „Ustawy o gospodarce nieruchomościami”
Składamy zatem następujące podanie w urzędzie właściwego starosty.
"Na podstawie art. 61 § 1 Kodeksu Postępowania Administracyjnego (tekst jednolity z dnia 9 października 2000 r. - Dz.U. Nr 98, poz. 1071) w związku z art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) wnoszę o wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wydzieloną pod budowę drogi działkę (zajetą na droge) <tu opisujemy krótko czego dotyczy sprawa>
<Teraz możemy opisać okoliczności sprawy i napisać więcej co uważamy>
Podpis"
Składamy pismo wraz z załącznikami w kancelarii urzędu , a na kopii uzyskujemy potwierdzenie wpływu lub wysyłamy listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.
Co dalej, jeśli nic się nie dzieje, lub urząd wysyła różne dziwne pisma?
W tej sytuacji warto złożyć zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania i niezałatwienie sprawy w terminie do właściwego Wojewody i należy postępować zgodnie z zaproponowanym tam tokiem dalszego postępowania. Wzór znajdziemy w poradniku (link)
19-03-2014, 15:57
Załóżmy, że w odpowiedzi na nasze zażalenie, otrzymaliśmy wydane przez Wojewodę Postanowienie zobowiązujące do wykonania czynności w terminie 30 kolejnych dni, a czas mija, a nasza sprawa nadal jest niezałatwiona lub toczy się pozornie i opieszale.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/1AFDA10E58
Podkreślenia wymaga, że warunek zawarty w art. 52 § 1 p.p.s.a., tj. wyczerpanie środków zaskarżenia, rozumiany powinien być w postępowaniu ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania jako złożenie środka prawnego w postaci zażalenia przewidzianego w art. 37 § 1 k.p.a. Warunek ten będzie spełniony niezależnie od zajętego w tym przedmiocie stanowiska organu, do którego wniesiono ww. środek prawny. Powołany przepis skutek wniesionego środka zaskarżenia wiąże bowiem jedynie z samym wniesieniem tego środka zaskarżenia, a nie z jego rozpatrzeniem przez organ. Złożenie takiego zażalenia wywiera więc skutek wyczerpania przez stronę przysługujących jej środków zaskarżenia, a tym samym umożliwia skuteczne wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania (por. postanowienie NSA z dnia 22 lutego 2012 t., sygn. akt I OSK 207/12; postanowienie z dnia 17 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 1046/12).
Ponadto, kiedy Sąd zobowiąże organ do wykonania czynności, a organ nie wykona tego wyroku, to mamy prawo do odszkodowania
art. 154 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Uwaga - Sadu Administracyjnego nie należy mylić z Sądem Powszechnym (czyli cywilnym), gdzie możemy być obowiązani stawić się na sprawie i zeznawać. W Sądzie Administracyjnym jest inaczej - jeśli nie chcemy, nie musimy uczestniczyć w rozprawie i nasza aktywność może się ogranicznyc tylko do złożenia skargi w urzędzie adminstracji. Ten sąd nawet na zawiadomieniu o rozprawie poucza, że obecność jest nieobowiązkowa
I OPS 2/15 - Uchwała NSA z 2016-02-16
Powiat nie ma legitymacji procesowej strony w sprawie o ustalenie wysokości odszkodowania od powiatu za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, która stała się własnością powiatu, jeżeli decyzję wydaje starosta na podstawie art. 12 ust. 4a w związku z art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 687 ze zm.) oraz art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. z 2015 r., poz. 1445).
§ Odszkodowanie za zajęcie nieruchomości pod drogę (odpowiedzi: 7) Chciałabym się dowiedzieć jak skutecznie wyegzekwować od urzędu gminy pieniądze za nieruchomość zajętą pod drogę. W tej chwili posiadam już...
§ jak uzyskać odszkodowanie przez źle oznakowaną drogę (odpowiedzi: 2) czy można zaskarżyć zarządcę drogi i otrzymać odszkodowanie za zniszczony samochód w wyniku wypadku na nie oświetlonej i niedostatecznie oznakowanej...
§ Działka przeznaczona w m.p.z.p. pod drogę. Kiedy można uzyskać odszkodowanie? (odpowiedzi: 6) Witam. Mam problem ze swoją działką przez którą urząd miasta i gminy zaplanował drogę gminną łączącą 2 ulice. Projekt miejscowego planu...
§ odszkodowanie za zajęcie działki pod drogę (odpowiedzi: 2) Witam proszę o pomoc prawną. Posiadam działkę, która w dalekiej przyszłości (Wieloletnia Prognoza Inwestycyjna) przeznaczona jest pod budowę drogi...
§ Odszkodowanie z tytułu zajęcia części działki pod drogę (odpowiedzi: 5) Witam, Na skutek uchwalenia planów zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy konstruktorskiej (uchwalono na początku listopada 2012r), część...
§ odszkodowanie za zajętą działkę pod drogę (odpowiedzi: 26) Witam Mam ogromną prośbę. Proszę o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie.W 2005 r. złożyłam wniosek (razem z ojcem) o odszkodowanie za zajęcie działki...