Source: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/pr_malzenskie_05.html
Timestamp: 2016-07-26 12:14:33+00:00
Document Index: 24240118

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 12', 'art. 151', 'art. 151', 'art. 151', 'art. 1', 'art. 6', 'art. 23', 'art. 24', 'art. 27', 'art. 30']

�DM przebiegaj� bezpiecznieRado�� i nadziejaKrak�w: dzi� ceremonia otwarcia �wiatowych Dni M�odzie�yHistoria �wiatowych Dni M�odzie�yKo�ci� w Niemczech po zamachach Piotr-Mieczys�aw Gajda
ROZDZIA� V MA��E�SKA ZGODA
Poniewa� Chrystus podni�s� umow� ma��e�sk� do godno�ci sakramentu, dlatego tym wi�ksze znaczenie ma zgoda, kt�r� wyra�aj� strony zawieraj�ce ma��e�stwo. Temu zagadnieniu Kodeks Prawa Kanonicznego po�wi�ca 13 kanon�w (1095-1107).
1. POJ�CIE ZGODY MA��E�SKIEJ I WYMAGANA WIEDZA
1.1 Poj�cie zgody ma��e�skiej
Na okre�lenie �aci�skiego terminu „consensus" u�ywa si� poj��: zgoda, zezwolenie, przyzwolenie, konsens. Kodeks Prawa Kanonicznego wyja�nia, �e zgoda ma��e�ska jest aktem woli, przez kt�ry m�czyzna i kobieta w nieodwo�alnym przymierzu wzajemnie si� sobie oddaj� i przyjmuj�, aby sta� si� ma��e�stwem (kan. 1057 � 2)1. Zamiennie z okre�leniem „zgoda" (consensus) u�ywany jest termin „przymierze" (foedus). Z pewno�ci� idzie o to, �e ta zgoda, czyli o�wiadczenie woli o zawarciu ma��e�stwa, z�o�one przez m�czyzn� i kobiet�, jest �r�d�em, istotnym elementem przymierza, przyczyn� sprawcz� ma��e�stwa (por. kan. 1057 � 1). Konsens ma��e�ski wyra�ony przez osoby, kt�re posiadaj� zar�wno zdolno�� prawn�, jak i zdolno�� dokonania tej specyficznej czynno�ci prawnej, jak� jest zawarcie ma��e�stwa, stwarza to ma��e�stwo. Nast�pstwem wyra�enia ma��e�skiej zgody jest wsp�lnota ca�ego �ycia, przez kt�r� osi�gane jest dobro ma��onk�w, a jej uwie�czeniem jest zrodzenie i wychowanie potomstwa (kan. 1055 � 1). 129 Zgoda ma��e�ska jest bezpo�rednio aktem ludzkiej woli, zak�ada jednak uprzednie dzia�anie rozumu, a wi�c �wiadomo��, umo�liwiaj�c� podj�cie w�a�ciwej decyzji. W kanonach 1095-1107 rozdzia�u IV ksi�gi IV (i w kan. 817-827 KKKW) prawodawca kodeksowy chce poda� warunki ze strony rozumu (�wiadomo�ci) i woli, wymagane do zaistnienia „prawnie wystarczaj�cej" zgody ma��e�skiej.
Ma��e�stwo jest umow�, ka�da za� umowa domaga si� wyra�enia zgody przez dwie strony (kontrahent�w). Zgoda ma��e�ska nupturient�w jest istotnym i wewn�trznym elementem ma��e�skiej umowy. Musi to by� zgoda rzeczywista, czyli zewn�trzna i zarazem wewn�trzna; jest ona aktem osobistym i dlatego �adna ludzka w�adza nie mo�e jej braku uzupe�ni� (kan. 1057 � l)2.
Kodeks wymaga, aby zgod� ma��e�sk� wyra�a�y osoby prawnie do tego zdolne, czyli wolne od ma��e�skich przeszk�d i posiadaj�ce naturaln� zdolno�� do wyra�enia tej zgody. Wymaga te�, by zgoda ma��e�ska by�� „wyra�ona zgodnie z prawem" (kan. 1057 � 1). Idzie tu zar�wno o zachowanie formy kanonicznej, jak i o prawid�owo�� samej zgody, kt�ra musi by� prawnie skuteczna - wystarczaj�ca do zapocz�tkowania ma��e�skiej wsp�lnoty. St�d powstaje problem brak�w dotycz�cych samej ma��e�skiej zgody i sposobu jej wyra�enia.
W tym rozdziale zajmiemy si� naturaln� zdolno�ci� do wyra�enia ma��e�skiej zgody i brakami, jakie mog� w tej dziedzinie wyst�powa�.
1.2 Wymagana wiedza
Kodeks Prawa Kanonicznego nie mo�e stawia� nupturientom zbyt wyg�rowanych wymog�w w zakresie ma��e�skiego u�wiadomienia, gdy� na mocy prawa natury ka�demu cz�owiekowi przys�uguje uprawnienie do zawarcia ma��e�stwa (kan. 1058)3. Jest ono bowiem przeznaczone nie tylko dla os�b wykszta�conych. Jednak�e Ko�ci�, 110 b�d�c upowa�nionym do autentycznego t�umaczenia prawa Bo�ego, ma obowi�zek stawia� narzeczonym konieczne wymagania. �ycie ma��e�skie bowiem nak�ada na strony zbyt powa�ne zobowi�zania, by mo�na by�o si� �eni� nie osi�gn�wszy odpowiedniego poziomu psychicznej dojrza�o�ci. Skutki umowy ma��e�skiej maj� donios�e znaczenie nie tylko w �yciu prywatnym i rodzinnym, ale tak�e si�gaj� g��boko w �ycie spo�eczne. Dlatego narzeczeni powinni posiada� przynajmniej podstawow� wiedz� dotycz�c� natury i celu ma��e�stwa. Braku tej wiedzy nie mo�e uzupe�ni� �aden akt prawny, gdy� ma��e�stwo zawi�zuje si� aktem osobowym, ale zgodnym z przepisami prawa.
Ma��e�stwo mo�e by� zawarte niewa�nie z powodu braku odpowiedniej wiedzy dotycz�cej natury i celu ma��e�stwa. Do zaistnienia zgody ma��e�skiej bowiem konieczne jest, aby strony zdawa�y sobie spraw� przynajmniej z tego, �e ma��e�stwo jest trwa�ym zwi�zkiem m�czyzny i kobiety w celu zrodzenia potomstwa przez jakie� seksualne wsp�dzia�anie (kan. 1096 � l)4. Z okre�lenia „przez jakie� seksualne wsp�dzia�anie" wynika, �e szczeg�owe wiadomo�ci na ten temat nie s� wymagane do wyra�enia wa�nej zgody ma��e�skiej. Niewa�ne by�oby ma��e�stwo, gdyby nupturient by� przekonany, �e w ma��e�stwie b�dzie praktykowana tzw. mi�o�� platoniczna, albo �e dzieci przychodz� na �wiat bez seksualnego wsp�dzia�ania ma��onk�w.
Domniemanie prawne przemawia za tym, �e osoby, kt�re osi�gn�y dojrza�o�� („postpubertatem"), maj� wystarczaj�c� wiedz� co do natury ma��e�stwa (kan. 1096 � 2). Gdyby by�o przeciwnie, trzeba by to udowodni�. Kodeks (kan. 1096 � 2) u�ywa okre�lenia „pubertas" - dojrza�o��, tylko jeden raz. Rozumie si� przez ni� aktualn� zdolno�� rodzenia dzieci. Okre�lenie to jest zapo�yczone z KPK z 1917 r.; kan. 88 � 2 m�wi: Ma�oletniego m�czyzn� uwa�a si� za dojrza�ego (pubes) od 14 roku �ycia, kobiet� za� od sko�czonego 12 roku. Wydaje si�, �e i obecnie trzeba przyj�� t� norm�. 131 Kodeks Kanon�w Ko�cio��w Wschodnich nic nie m�wi o wy�ej wspomnianym domniemaniu prawnym (zob. kan. 819).
Prawo nie wymaga, by strony wiedzia�y, �e ma��e�stwo jest zwi�zkiem nierozerwalnym; wystarczy gdy wiedz�, �e jest ono wsp�lnot� trwa��. Zwyk�y b��d co do jedno�ci lub nierozerwalno�ci albo sakramentalnej godno�ci ma��e�stwa, je�li nie determinuje woli, nie wp�ywa na wadliwo�� zgody ma��e�skiej (kan. 1099). Ma��e�stwo mog�oby by� niewa�ne, gdyby strona by�a przekonana, i� jest ono zwi�zkiem czasowym albo czysto przyjacielskim, albo np. umow� o prac� dla dobra rodziny.
2. NIEZDOLNO�� DO WYRA�ENIA MA��E�SKIEJ ZGODY
Nie wszyscy ludzie s� zdolni do wyra�enia zgody ma��e�skiej w spos�b prawnie skuteczny. Ma��e�stwo mo�e za� zaistnie� jedynie dzi�ki zgodzie ma��e�skiej wyra�onej przez nupturient�w prawnie do tego zdolnych. Tylko bowiem z prawid�owo wyra�onego konsensu powstaje ma��e�stwo zar�wno naturalne, jak i sakramentalne, a wiec w�ze� ma��e�ski. Zgoda ma��e�ska w swej istocie jest aktem ludzkim, tzn. w�a�ciwym cz�owiekowi, kt�ry w dzia�aniu pos�uguje si� rozumem i wol�. Dlatego do wyra�enia zgody ma��e�skiej wymagany jest odpowiedni rozw�j intelektualno-wolitywny nupturient�w. W przeciwnym razie zawarte przez nich ma��e�stwo mo�e by� niewa�ne. Mo�e to nast�pi� nie tylko ze wzgl�du na brak zgody, lecz tak�e na skutek zaistnienia r�nych okoliczno�ci, kt�re wp�ywaj� na rozum lub wol� ograniczaj�c t� wol� w istotny spos�b, tak i� staje si� ona - na podstawie prawa naturalnego - niewystarczaj�c� (zob. Instrukcja 1986 r., n. 65). Dlatego m�wi si� o wadach zgody ma��e�skiej i o niezdolno�ci do zawarcia ma��e�stwa.
Kodeks Prawa Kanonicznego Jana Paw�a II stwierdza: „Niezdolni do zawarcia ma��e�stwa s� ci, kt�rzy:
1) s� pozbawieni wystarczaj�cego u�ywania rozumu; 132
2) maj� powa�ny brak rozeznania oceniaj�cego co do istotnych praw i obowi�zk�w ma��e�skich wzajemnie przekazywanych i przyjmowanych;
3) z przyczyn natury psychicznej nie s� zdolni podj�� istotnych obowi�zk�w ma��e�skich (kan. 1095)5.
Prawodawca poda� tu do�� szeroko, chocia� nie taksatywnie, przyczyny niezdolno�ci do zawarcia ma��e�stwa w spos�b wa�ny. Przyczyny te opieraj� si� na zasadzie prawa rzymskiego: „Ad impossible nemo tenetur" uj�tej przez dekretalist�w w norm� prawn�: „Nemo potest ad impossibile obligari" (Reg. 6, R. I, in VI). Nupturient swoimi mo�liwo�ciami psychicznymi musi niejako dawa� gwarancj�, �e wype�ni przyj�te przez siebie obowi�zki. Gdyby nie mia� tych mo�liwo�ci w chwili zawierania ma��e�stwa (niezale�nie od jej dalszego trwania), umowa ma��e�ska by�aby niewa�na.
Kodeks z 1983 r. uzna�, �e przyczyny niezdolno�ci nupturient�w mog� by�, og�lnie rzecz bior�c, natury psychicznej. Idzie tu o wady ma��e�skiej zgody. Zaszeregowanie niezdolno�ci do podj�cia istotnych obowi�zk�w ma��e�skich, wywodz�cej si� z przyczyn natury psychicznej, do zagadnie� wadliwo�ci konsensu jest r�wnoznaczne z tym, i� nie ma tu znaczenia, czy zaburzenie natury psychicznej, powoduj�cej niezdolno�� (incapacitas), jest uleczalne lub nieuleczalne. Brany jest bowiem pod uwag� tylko taki stan psychiki i osobowo�ci nupturienta, jaki istnia� w chwili zawierania �lubu.
2.1 Brak wystarczaj�cego u�ywania rozumu
Kodeks przyjmuje, �e do zawarcia ma��e�stwa niezdolni s� ci, kt�rzy nie maj� wystarczaj�cego u�ywania rozumu (kan. 1095 n. 1)6. Idzie tu o takie u�ywanie rozumu, jakie jest niezb�dne do aktualnego poczytalnego dzia�ania, kt�re tylko w�wczas mo�e by� uznane za odpowiedzialne. 133 W teologii i kanonistyce dzieli si� czyny dokonywane przez cz�owieka na akty ludzkie i akty cz�owieka. Te drugie wykonuje fizycznie ka�dy cz�owiek, jednak bez rozwagi umys�u i wolnej decyzji woli, najcz�ciej odruchowo, spontanicznie lub zgodnie ze swoj� natur� (np. ma�e dziecko, starszy w p�nie). Przez akty ludzkie rozumie si� czynno�ci, kt�re s� w�a�ciwe cz�owiekowi i zosta�y dokonane w spos�b odpowiadaj�cy jego godno�ci, ze �wiadomo�ci� warto�ci spo�ecznego czynu i z przewidywaniem konsekwencji, rozwa�nie i odpowiedzialnie oraz dobrowolnie. Nadto i rozeznanie, i decyzja musz� zawiera� w sobie u�wiadomienie prawnej warto�ci danego czynu. Idzie tu zw�aszcza o akty prawne, w kt�rych si� co� przekazuje. Pragn�c naby� uprawnienia od drugiej strony, trzeba by� zdolnym do wype�nienia w�asnych zobowi�za�, np. ma��e�skich. W przeciwnym razie umowa by�aby bezprzedmiotowa, bez pokrycia; nie mog�aby by� prawdziw� ani pe�nowarto�ciow� umow� ma��e�sk�. W taki to spos�b mog� powsta� wady zgody ma��e�skiej, czy to pochodz�ce z zewn�trz czy od samego zainteresowanego, albo te� wywodz�ce si� z przyczyn od niego niezale�nych, lecz w nim istniej�cych.
Pierwsz� z wad zgody ma��e�skiej jest brak rozeznania rozumowego, czyli brak poznania samego aktu, jakiego si� dokonuje, jego warto�ci i przedmiotu, kt�ry ma by� tre�ci� ma��e�skiej umowy. Podstawow� przyczyn� wywo�uj�c� taki stan rzeczy mo�e by� niedorozw�j (szczeg�lnie) psychiczny, choroba psychiczna lub wiele innych przyczyn, zmniejszaj�cych mo�liwo�ci poznawcze oraz rozeznania oceniaj�cego. Po�r�d chor�b umys�owych cz�sto spotykan� jest schizofrenia, posiadaj�ca wiele odmian. Polega ona na rozprz�eniu �ycia psychicznego (my�lenia, uczu� i dzia�a�). Mimo zachowanej przytomno�ci i dobrej pami�ci, chory my�li czuje i post�puje opacznie, bez ��cznika wi���cego my�li, uczucia, i wol� w harmonijn� ca�o��. Choroba ta mo�e by�: w stanie utajenia jej rozwoju, w stanie ostrym (skok) i remisji (okres jasny - zbli�ony do normalno�ci). Niedorozw�j umys�owy charakteryzuje si� bardziej lub mniej os�abion� zdolno�ci� zapami�tywania, a tak�e kojarzenia poj��. 134 Mo�e tu zachodzi� brak „minimum wiedzy o ma��e�stwie" (zob. kan. 1096 � 1).
Przyczyny braku wystarczaj�cego u�ywania rozumu (a wi�c i niewa�no�ci ma��e�stwa) mog� mie� charakter sta�y (choroba psychiczna, niedorozw�j umys�owy w powa�nym stopniu) lub przej�ciowy (np. upicie si�). W�wczas dana osoba jest niezdolna do akt�w ludzkich . Wymienione wy�ej przyczyny ma zapewne na my�li prawodawca kodeksowy, gdy formu�uje kan. 1095 n. 1: „Niezdolni do zawarcia ma��e�stwa s� ci, kt�rzy s� pozbawieni wystarczaj�cego u�ywania rozumu". Do stwierdzenia przez S�d ko�cielny niewa�no�ci ma��e�stwa z tego tytu�u, okre�lony stan chorobowy musi istnie� w chwili wyra�ania ma��e�skiego konsensu.
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy postanawia: „Nie mo�e zawrze� ma��e�stwa osoba ubezw�asnowolniona ca�kowicie" (art. 11 � 1), „osoba dotkni�ta chorob� psychiczn� albo niedorozwojem umys�owym. Je�eli jednak stan zdrowia lub umys�u takiej osoby nie zagra�a ma��e�stwu ani zdrowiu przysz�ego potomstwa i je�eli osoba ta nie zosta�a ubezw�asnowolniona ca�kowicie, s�d mo�e jej zezwoli� na zawarcie ma��e�stwa" (art. 12 � 1) oraz: ma��e�stwo zawarte „przez osob�, kt�ra z jakichkolwiek powod�w znajdowa�a si� w stanie wy��czaj�cym �wiadome wyra�enie woli", „mo�e by� uniewa�nione" (art. 151 � l, n. 1).
2.2 Powa�ny brak rozeznania oceniaj�cego co do istotnych praw i obowi�zk�w ma��e�skich
Mog� by� takie wypadki, �e nupturient nie jest pozbawiony w�adzy u�ywania rozumu i zdaje sobie spraw� z tego, jaka jest natura ma��e�stwa, ale nie ma rozeznania co do warto�ci i powagi istotnych praw i obowi�zk�w, kt�re przy zawieraniu ma��e�stwa s� przekazywane i przyjmowane. W takim wypadku zgoda ma��e�ska by�aby nieskuteczna, ma��e�stwo by�oby niewa�ne (zob. kan. 1095, n. 2)7. 135 Istotne bowiem prawa ma��e�skie nupturienci sobie wzajemnie przekazuj� i przyjmuj�, a istotne obowi�zki ma��e�skie wzajemnie zaci�gaj�. Prawa te i obowi�zki stanowi� przedmiot ma��e�skiej umowy. Nupturient, kt�ry nie zdaje sobie sprawy z przedmiotu umowy, nie mo�e jej wa�nie zawrze�.
Mi�dzy prawami i obowi�zkami ma��e�skimi trudno znale�� granic�, gdy� prawa ma��onk�w s� r�wnocze�nie ich obowi�zkami. To, co dla jednego z ma��onk�w jest prawem (uprawnieniem), dla drugiego z nich stanowi obowi�zek. Kodeks Jana Paw�a II stwierdza, i� obydwojgu ma��onkom przys�uguj� jednakowe prawa i obowi�zki „w tym, co dotyczy wsp�lnoty �ycia ma��e�skiego" (kan. 1135); obydwoje maj� prawo i obowi�zek zachowania wsp�ycia ma��e�skiego, „chyba �e usprawiedliwia ich zgodna z prawem przyczyna" (kan. 1151); ka�dy z ma��onk�w ma prawo przerwa� po�ycie ma��e�skie, je�li wyra�nie lub milcz�co nie daruje winy stronie cudzo�o�nej, chyba �e „albo sta� si� przyczyn� lub sam tak�e pope�ni� cudzo��stwo" (kan. 1152 � 1); wsp�ma��onek niewinny mo�e zrzec si� prawa do separacji, dopuszczaj�c z powrotem drug� stron� do �ycia ma��e�skiego (zob. kan. 1152 � 1-2; 1155).
Kodeks Prawa Kanonicznego m�wi o ma��e�skich obowi�zkach ju� w zwi�zku z omawianiem przygotowania do ma��e�stwa. Idzie tu o zachowanie i chronienie ma��e�skiego przymierza oraz o osi�ganie w rodzinie �ycia coraz bardziej �wi�tego i doskona�ego (kan. 1063, n. 2 i 4)8. Nast�pnie Kodeks wraca do ma��e�skich obowi�zk�w w zwi�zku z okre�leniem warunk�w zdolno�ci nupturient�w do ma��e�stwa. Od w�a�ciwego pojmowania i zdolno�ci wype�niania istotnych obowi�zk�w ma��e�skich prawodawca wyra�nie uzale�ni� wa�no�� zawieranego ma��e�stwa: niezdolni s� ci, kt�rzy:
1) „maj� powa�ny brak rozeznania oceniaj�cego co do istotnych praw i obowi�zk�w ma��e�skich wzajemnie przekazywanych i przyjmowanych"; 136 2) „z przyczyn natury psychicznej nie s� zdolni podj�� istotnych obowi�zk�w ma��e�skich" (kan. 1095 n. 2 i 3)9.
Przedmiotem zobowi�zania ma��e�skiego s� wi�c istotne obowi�zki ma��onk�w. Kodeks nie wylicza tych obowi�zk�w, nie podaje ich �r�d�a, zakresu ani przyczyn natury psychicznej; okre�la tylko ich znaczenie poprzez wymagania dotycz�ce przygotowania do ma��e�stwa (kan. 1063) oraz przez podanie warunk�w wa�nego zawarcia ma��e�stwa. Przyjmuje si� powszechnie, �e wspomniane normy maj� swoje �r�d�o pochodzenia w prawie naturalnym. Prawodawca kodeksowy okre�li� obowi�zki ma��e�skie - w kan. 1095 n. 2 i 3 -jako istotne i po raz pierwszy wskaza� na ich znaczenie. Na podstawie tych przepis�w mo�na w jakim� stopniu ustali� zakres obowi�zk�w ma��e�skich.
Mo�na przyj��, �e s� nimi powstaj�ce w chwili zawierania ma��e�stwa dobrowolne zobowi�zania si� nupturient�w do aktywnego wsp�dzia�ania w powstaniu wsp�lnoty ma��e�skiej, ze wszystkimi skutkami, jakie wynikaj� z zawarcia tego zwi�zku. „Obowi�zek istotny" za� jest takim zobowi�zaniem, kt�re wi��e si� w spos�b konieczny z istot� zawartego ma��e�stwa. Dlatego istotne obowi�zki ma��e�skie winny si� charakteryzowa� wzajemno�ci�, gdy�: ma��onkowie maj� wzgl�dem siebie te same prawa i obowi�zki; niezmienno�ci� i ci�g�o�ci�, gdy� zawsze s� one zwi�zane z w�z�em ma��e�skim; wy��czno�ci�, tzn. �e obowi�zuj� tylko w ma��e�stwie, i nieodwo�alno�ci�, gdy� nie zale�� od woli ma��onk�w, lecz pochodz� z zawartego ma��e�stwa.
Brak rozeznania oceniaj�cego co do istotnych praw i obowi�zk�w ma��e�skich oraz niezdolno�� do ich podj�cia i wype�niania mo�e czasem dotyczy� tylko jednego czy kilku obowi�zk�w. Warto tu poda� za kanonistami i jurysprudencj� zakres (list�) tych obowi�zk�w, chocia� nie jest to �atwe; dlatego nie wszystkie z nich b�dzie mo�na zaliczy� do istotnych: 137
1) Obowi�zki s�u��ce nade wszystko realizacji dobra ma��onk�w:
a) zachowanie ma��e�skiej wierno�ci;
b) po�ycie intymne ze wsp�ma��onkiem na ludzki spos�b;
c) zachowanie dozgonnego charakteru ma��e�stwa czyli nierozerwalno�ci;
d) piel�gnowanie wsp�lnoty �ycia ma��e�skiego, tj. w�a�ciwych ma��e�skich odniesie� mi�dzyosobowych;
e) �wiadczenie wsp�ma��onkowi pomocy (Rdz 2,18);
f) przyczynianie si� do wsp�lnego dobra;
g) d��enie do �wi�to�ci.
Ma��e�ska mi�o�� jest bardzo wa�nym elementem troski o dobro ma��onk�w, ale nie jest istotnym obowi�zkiem w znaczeniu prawnym, gdy� jest trudna do okre�lenia i do sprawdzenia. Jej istnienie jest bardzo po�yteczne dla osi�gni�cia zamierzonych cel�w ma��e�stwa.
2) Obowi�zki zwi�zane z wydawaniem na �wiat potomstwa:
a) oddawanie powinno�ci ma��e�skiej zmierzaj�ce do zrodzenia dzieci oraz
b) przyj�cie dzieci pocz�tych ze wsp�ma��onkiem.
3) Obowi�zki i prawa odnosz�ce si� do wychowania potomstwa:
a) wychowanie og�lnoludzkie;
b) wychowanie fizyczne;
c) wychowanie religijne.
Ich rzetelne wype�nianie przyczynia si� do stabilizacji �ycia i szcz�cia ma��onk�w oraz ca�ych rodzin.
Niezdolno�� maj�ca znaczenie prawne mo�e wynika� tylko z odpowiedniej relacji nupturienta do obowi�zk�w istotnych, dlatego konieczne jest ich rozr�nienie od obowi�zk�w nieistotnych. Brak jest jednak jasnych kryteri�w przynale�no�ci do istotnych obowi�zk�w ma��e�skich. Z pewno�ci� istotne s� te obowi�zki, kt�re nale�� do przedmiotu zgody ma��e�skiej. S� to wi�c obowi�zki �ci�le prawne, a nie tylko moralne, zaliczaj� si� do nich: obowi�zek budowania wsp�lnoty �ycia ma��e�skiego, wierno�ci ma��e�skiej; unikania tego, co mo�e rozbi� ma��e�stwo; oddawania powinno�ci ma��e�skiej, 138 otwartej na potomstwo; wzajemnego obdarowywania si� mi�o�ci� ukierunkowan� na zrodzenie i wychowanie dzieci; ma��e�skiej wierno�ci; utrzymywania wy��cznej i nierozerwalnej wsp�lnoty �ycia ma��e�skiego, zdolnej do osi�gni�cia cel�w ma��e�stwa. W �wietle dokument�w soborowych i przepis�w kodeksowych, wychowanie w�asnych dzieci jest istotnym obowi�zkiem. Nie wszyscy jednak uznaj� ten obowi�zek za istotny, gdy� nie wszyscy ma��onkowie maj� dzieci10.
W przepisie zawartym w kan. 1095, n. 2 nie chodzi o jaki� rodzaj niewiedzy co do przysz�ych praw i obowi�zk�w w�asnych oraz przysz�ego ma��onka, lecz o brak rozeznania co do powagi i znaczenia tych praw i obowi�zk�w. Nie wystarczy teoretyczna znajomo�� praw i obowi�zk�w ma��e�skich. Je�li nupturient w swej lekkomy�lno�ci, psychicznie lub moralnie niedojrza�y nie przywi�zuje �adnej wagi do tych praw i obowi�zk�w, ma��e�stwo b�dzie niewa�ne. Wielkie znaczenie przy zawieraniu ma��e�stwa ma wi�c odpowiednia dojrza�o�� psychiczna, podejmowane bowiem zobowi�zania i przyjmowane prawa wi��� ma��onk�w na ca�e �ycie. Braki pod tym wzgl�dem mog� mie� r�ne nat�enie. Dlatego prawodawca do stwierdzenia niewa�no�ci ma��e�stwa wymaga powa�nego braku rozeznania (kan. 1095 n. 2).
Nie mo�na jednak wymaga� od narzeczonych, aby omawiane tu rozeznanie mieli w stopniu doskona�ym. Do wa�no�ci ma��e�stwa bowiem wymagane jest przeci�tne rozeznanie przedmiotu i znaczenia obowi�zk�w ma��e�skich. Do �lubu mo�na dopu�ci� narzeczonych, kt�rzy przynajmniej og�lnie znaj� i rozumiej� istotne obowi�zki ma��e�skie oraz co najmniej w jaki� spos�b (implicite) je akceptuj�. Jednak�e ma to by� rozeznanie praktyczne, pomagaj�ce rzeczywi�cie dokona� wyboru. Zdolno�� omawianego tu rozeznania przejawia si� na p�aszczy�nie poznania i chcenia, czyli rozumu i woli. Uzale�niona jest tak�e od prawid�owego rozwoju uczu�. Powa�ny brak w 139 kt�rejkolwiek z tych dziedzin, mo�e by� powodem braku nale�ytego rozeznania oceniaj�cego.
Niedopuszczenie do ma��e�stwa ze wzgl�du na ewentualny brak rozeznania, usprawiedliwione jest tylko, gdy ten brak jest wyra�nie okre�lony i rozpoznany. Idzie tu przede wszystkim o chorob� umys�ow�, ale r�wnie� i o inne zaburzenia psychiczne, a wi�c anomalie dotycz�ce poznania (rozumu) i woli. W przypadku choroby psychicznej w �cis�ym tego s�owa znaczeniu, nie mo�na dopu�ci� do zawarcia ma��e�stwa na podstawie kan. 1095 n. 1. Je�eli maj� miejsce inne zaburzenia, kt�re powoduj� brak rozeznania podstawowych praw i obowi�zk�w ma��e�skich, zastosowanie ma n. 2 tego kanonu. Tylko wtedy te zaburzenia powoduj�ce brak rozeznania oceniaj�cego maj� znaczenie prawne, gdy dotycz� istotnych obowi�zk�w ma��e�skich. Cz�sto przyczyn� braku rozeznania jest psychiczna niedojrza�o�� narzeczonego. Tylko taka niedojrza�o�� mo�e by� przyczyn� niewa�no�ci ma��e�stwa, kt�ra powoduje powa�ny brak rozeznania oceniaj�cego; mo�e ona wyp�ywa� z r�nych przyczyn indywidualnych: stany nerwicowe, psychopatyczne (zaburzenia osobowo�ci), czyli stany pewnych zaburze� psychicznych.
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy w Dziale II wylicza „Prawa i obowi�zki ma��onk�w"11. 140
2.3 Psychiczna niezdolno�� do podj�cia istotnych obowi�zk�w ma��e�skich
Do ma��e�stwa nie mog� by� dopuszczone osoby, co do kt�rych jest pewno��, �e nie s� zdolne do wype�nienia istotnych obowi�zk�w ma��e�skich. Takie stanowisko Ko�cio�a wynika z przepisu zawartego w numerze 3 kanonu 109512. Nupturienci bowiem powinni by� zdolni do podj�cia, a potem - jako ma��onkowie - do wype�niania wszystkich podstawowych obowi�zk�w ma��e�skich. Niezdolno�� podj�cia cho�by jednego z tych obowi�zk�w powoduje niezdolno�� wyra�enia skutecznej zgody ma��e�skiej. Idzie tu o obiektywn� zdolno�� do podj�cia i wype�niania tych obowi�zk�w, a nie o ich rozumienie i postaw� woli wzgl�dem nich.
Niezdolno�� do ich podj�cia wynikaj�c� z przyczyn natury psychicznej, nale�y zbada� i wykluczy� przed dopuszczeniem do �lubu. Nie wymaga si� oczywi�cie gwarancji, �e te obowi�zki ma��e�skie zostan� rzeczywi�cie ca�kowicie wype�nione.
Mog� by� nast�puj�ce przyczyny natury psychicznej: zaburzenie osobowo�ci, chroniczny alkoholizm, narkomania, anomalie seksualne (np. homoseksualizm, nimfomania), sadyzm, masochizm, du�y stopie� niedojrzalo�ci osobowo�ciowej, skrajny egoizm itp. Zgodnie z jurysprudencj� rotaln� narkomani uznawani s� za niezdolnych do prawid�owych i trwa�ych relacji mi�dzyosobowych. Nie odnosi si� to zazwyczaj do przyjmuj�cych narkotyki tylko okazjonalnie. Ka�dy przypadek nale�y traktowa� oddzielnie. Nie jest konieczny zwi�zek narkomanii z chorob� AIDS. Przyjmuje si�, i� chorzy na AIDS nie mog� zawrze� wa�nego ma��e�stwa13. Nie b�ogos�awi si� ma��e�stwa transseksualisty po operacji zmiany p�ci14. Gdyby z tak� pro�b� zwr�cono si� przed dokonaniem operacji, powinno si� okre�li� osob� po zewn�trznych cechach p�ciowych i nie nale�y jej odmawia� 141 zawarcia �lubu. Je�li zachodzi w�tpliwo�� co do mo�liwo�ci wype�nienia przez ni� jakiego� obowi�zku ma��e�skiego, ale brak jest pewno�ci, nie mo�na jej zabrania� ma��e�stwa15.
Gdy niezdolno�� z przyczyny natury psychicznej (kan. 1095, n. 3) jest bezsporna, do takiego ma��e�stwa nie nale�y dopuszcza�. Je�li jednak przyczyna niezdolno�ci nie jest psychiczna, mo�na dopu�ci� do zawarcia ma��e�stwa, zw�aszcza gdy niezdolno�� nie jest ca�kowicie pewna. Natomiast, gdyby niezdolno�� by�a pewna, ale nie z przyczyny natury psychicznej, podejmuj�c decyzj� trzeba sobie u�wiadomi�: do ma��e�stwa trzeba by� osob� „prawnie zdoln�" (kan. 1057 � 1), czym jest ma��e�stwo (kan. 1055 � 1; 1057 � 2), jakie s� jego cele (kan. 1055 � 1) i przymioty (kan. 1056).
Je�li przewiduje si�, �e jaka� anomalia czy okre�lone zaburzenie nie b�dzie uniemo�liwia�o wype�niania ma��e�skich obowi�zk�w, lecz mo�e je tylko utrudnia�, nie mo�na ma��e�stwa zabroni�, bo ograniczy�oby si� uprawnienia naturalne narzeczonych (Instrukcja 1986 r., n. 65); nie mo�na te� - w tych okoliczno�ciach - zawartego ma��e�stwa uzna� za niewa�ne, chyba, �e S�d ko�cielny udowodni, i� braki te w stopniu zaawansowanym istnia�y ju� w chwili zawierania ma��e�stwa i ju� wtedy spowodowa�y jego niewa�no�� 16.
2.4 B��d i podst�p
2.4.1 Bl�d
B��d (error) oznacza fa�szywy s�d o rzeczy (pomy�k�), czyli mniemanie nie odpowiadaj�ce rzeczywisto�ci. Mo�e on dotyczy� osoby narzeczonego lub jego przymiotu.
Ma��e�stwo jest niewa�ne, je�eli przy wyra�aniu zgody mia� miejsce b��d co do po�lubionej osoby (zob. kan. 126)17. Natomiast 142 b��d co do przymiotu nupturienta chocia�by by� przyczyn� zawarcia ma��e�stwa, nie powoduje jego niewa�no�ci, „chyba �e przymiot ten by� zamierzony bezpo�rednio i zasadniczo" (kan. 1097 � 2)18. B��d mo�e wiec dotyczy� albo bezpo�rednio osoby, albo te� jej przymiot�w (np. wieku), albo istoty ma��e�stwa lub jego koniecznych (istotnych) przymiot�w; mo�e poprzedza� ma��e�stwo i wp�yn�� na jego zawarcie albo te� towarzyszy� zawarciu, nie wywieraj�c na niego wp�ywu. B��d co do osoby powoduje niewa�no�� ma��e�stwa, bez wzgl�du na to, czy wp�yn�� na zawarcie ma��e�stwa, czy tylko mu towarzyszy�. Taki b��d najcz�ciej ��czy si� z podst�pem. Niewa�no�� ta ma swe �r�d�o w prawie naturalnym, poniewa� zgoda na ma��e�stwo jest skierowana do innej osoby.
B��d co do przymiotu osoby czyni ma��e�stwo niewa�nym, je�li ten przymiot by� zamierzony, wymagany bezpo�rednio (czyli wprost), a nie w spos�b domniemany czy po�redni, oraz zasadniczo, tzn. z wykluczeniem innych mo�liwo�ci. Niewa�no�� ma��e�stwa zale�y tu od nastawienia woli narzeczonego. Musi by� brany pod uwag� i stawiany przez zawieraj�cego ma��e�stwo jaki� sam w sobie wa�ny przymiot, np. p�odno��. Nie mo�e to by� b��d jedynie towarzysz�cy zawieraniu �lubu. Tak wi�c ma��e�stwo by�oby niewa�ne, gdyby nupturient �eni� si� z dan� dziewczyn� tylko dlatego, �e ona ma w�asny dom, a po �lubie okaza�o si�, �e ten dom nie jest jej w�asno�ci�. W�wczas ten b��d (co do przymiotu osoby) staje si� jakby r�wnoznaczny z b��dem co do osoby. Ma��e�stwo b�dzie wa�ne, je�eli narzeczony zgodzi� si� na jego zawarcie, b�d�c mylnie przekonanym, �e dom, w kt�rym mieszka narzeczona jest jej w�asno�ci�.
Ma��e�stwo mog�oby by� niewa�ne z powodu b��du narzeczonych co do natury tego zwi�zku (zob. kan. 1096 � 1) lub co do istotnych praw i obowi�zk�w ma��e�skich (zob. kan. 1095, n. 2). Gdyby natomiast byli w b��dzie co do istotnych przymiot�w ma��e�skich (jedno��, nierozerwalno�� lub sakramentalno��), nie 143 powodowa�oby to niewa�no�ci ich ma��e�stwa, chyba �eby ten b��d determinowa� ich wol� (kan. 1099)19. B��d co do istotnych przymiot�w ma��e�stwa zazwyczaj nie wywiera wp�ywu na wol� i mo�e istnie� razem z podstawow� �wiadomo�ci� dotycz�c� natury ma��e�stwa. Wystarczy, �e narzeczeni chc� zawrze� prawdziwe ma��e�stwo. Gdyby jednak pod wp�ywem b��du pozytywnym aktem woli wykluczyli istotne przymioty ma��e�stwa, albo swoj� zgod� ma��e�sk� uzale�nili od rozerwalno�ci lub niesakramentalno�ci ma��e�stwa, by�oby ono niewa�ne.
„Znajomo�� albo opinia o niewa�no�ci ma��e�stwa niekoniecznie wyklucza zgod� ma��e�sk�" (kan. 1100)20. Gdyby nawet nupturient mia� s�uszne przekonanie, �e jego ma��e�stwo jest niewa�ne, np. z powodu istnienia przeszkody zrywaj�cej, mo�e wyrazi� prawdziw� zgod�, kt�ra b�dzie trwa�, tak�e po usuni�ciu �r�d�a niewa�no�ci ma��e�stwa; nie zawsze trzeba j� odnawia�, np. przy uzdrowieniu w zawi�zku. Od intencji wyra�aj�cego zgod� ma��e�sk� - w ka�dym poszczeg�lnym wypadku - zale�y wa�no�� tej zgody.
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy postanawia, �e ma��e�stwo zawarte „pod wp�ywem b��du co do to�samo�ci drugiej strony" „mo�e by� uniewa�nione" (art. 151 � l, n. 2).
2.4.2 Podst�p
Podst�p (dolu�) jest to rozmy�lne dzia�anie lub zachowanie si� celem wprowadzenia kogo� w b��d i sk�onienia go np. do zawarcia ma��e�stwa.
Niewa�ne jest ma��e�stwo, je�eli jedno z nupturient�w wprowadza podst�pnie drug� stron� w b��d co do przymiotu swojej osoby, na skutek czego z natury rzeczy wsp�lnota �ycia ma��e�skiego mo�e by� powa�nie zak��cona (kan. 1098)21. Dlatego duszpasterz przy 144 spisywaniu protoko�u przed�lubnego powinien pyta� narzeczonych, czy kt�re� z nich nie ukrywa czego�, co mog�oby w ma��e�stwie zak��ci� w spos�b powa�ny �ycie wsp�lnoty (zob. Instrukcja 1986 r., n. 67).
Kodeks Prawa Kanonicznego w jednym tylko przypadku wprost wspomina o podst�pnym wprowadzeniu w b��d przez zatajenie niep�odno�ci (kan. 1084 � 3; 1098). Gdyby narzeczem (obydwoje) wiedzieli o swojej niep�odno�ci i mimo to pobrali si� ze sob�, ma��e�stwo b�dzie wa�nie zawarte, gdy� wtedy nie ma podst�pu. Wprowadzenie drugiej strony w b��d - wed�ug dyspozycji kan. 1098 oraz Instrukcji Episkopatu z 1986 r. (n. 67) - mo�e dotyczy� tak�e zaawansowanej sk�onno�ci do picia alkoholu, narkomanii, ci��y z inn� osob�, a tak�e jakiego� powa�nego obci��enia natury moralnej lub zaci�gni�tego d�ugu czy pope�nionych kradzie�y, b�d�cych konsekwencj� dotychczasowego sposobu �ycia jednego z narzeczonych.
Og�lnie przyjmuje si�, �e podst�p nie ma swego �r�d�a w prawie naturalnym (i dlatego nie mo�e by� powodem niewa�no�ci ma��e�stw zawartych przed dniem 27 XI 1983 r.).
2.5 Pozorna zgoda 2.5.7 Poj�cie symulacji i jej podzia�
Pozorna zgoda ma��e�ska polega na zewn�trznym tylko wyra�eniu zgody, przy wewn�trznym ca�kowitym lub cz�ciowym sprzeciwie woli. Jest to zgoda fikcyjna, nieszczera. Narzeczony bowiem tylko zewn�trznie wyra�a przyzwolenie na ma��e�stwo, wewn�trznie za� albo ma��e�stwa nie chce, albo chce, ale wed�ug swego uznania, niezgodnie z prawem.
Przyczyny pozornej zgody mog� by� r�ne. Narzeczony mo�e dzia�a� pod naciskiem lub dobrowolnie. Domniemanie prawne przemawia za tym, �e ma��e�ska zgoda zewn�trznie wyra�ona wyp�ywa 145 z decyzji wewn�trznej (kan. 1101 � 1)22. Jest to wszak�e zwyk�e domniemanie, kt�re dopuszcza przeciwny dow�d.
Zgoda ma��e�ska mo�e by� pozorna ca�kowicie albo tylko cz�ciowo, w zale�no�ci od tego, co stanowi jej przedmiot (zob. kan. 1101 � 2). Prawdziwe ma��e�stwo powstaje przez umow�, kt�rej warunki wzi�te s� z prawa naturalnego. Je�eli narzeczeni nie chc� zawrze� ma��e�stwa w celach zgodnych z zamys�em Bo�ym lub je�eli pozytywnym aktem woli wykluczaj� samo ma��e�stwo, kt�ry� z istotnych element�w ma��e�stwa czy jaki� istotny jego przymiot (np. jedno��, nierozerwalno��, prawo do potomstwa nawet na czas okre�lony), zawieraj� je niewa�nie (por. kan. 1101 � 2)23.
Zgoda ma��e�ska jest ca�kowicie pozorna, je�li jedno z narzeczonych lub obydwoje pozytywnym aktem woli wykluczaj� samo ma��e�stwo, czyli nie chc� ani przekaza� ani przyj�� praw i obowi�zk�w ma��e�skich, wyp�ywaj�cych z zawieranej umowy. Samo ma��e�stwo mo�na ca�kowicie wykluczy� r�wnie� wtedy, gdy bierze si� �lub z wy��czn� intencj� osi�gni�cia celu ca�kowicie niezgodnego z celami ma��e�stwa. Jednak dodatkowy motyw zawarcia ma��e�stwa, cho�by wp�yn�� na zawarcie ma��e�stwa (np. ci��a), nie powoduje niewa�no�ci, o ile nie zosta� wykluczony w�a�ciwy cel ma��e�stwa. Pozorowanie zgody na ma��e�stwo ��czy si� z win� umy�ln�. Nupturient, kt�ry wyklucza samo ma��e�stwo (udaje zgod�), ma �wiadomo��, �e ta jego czynno�� prawna b�dzie niewa�na. Gdyby nie zaprzecza� praw i obowi�zk�w ma��e�skich, wynikaj�cych z zawartej umowy, albo nie mia� �wiadomo�ci tego, i� nie jest zwi�zany w�z�em ma��e�skim, by�oby to dowodem na brak ca�kowitej symulacji zgody. Mo�e si� zdarzy�, �e poczytalno�� takiego post�powania b�dzie u nupturienta zmniejszona lub nawet zniesiona.
Zgoda ma��e�ska jest cz�ciowo pozorna, je�eli nupturient lub obydwoje chc� wprawdzie zawrze� ma��e�stwo, ale r�wnocze�nie 146 pozytywnym aktem woli wykluczaj� albo jaki� istotny element ma��e�stwa, albo jaki� istotny przymiot (kan. 1101 � 2).
Sformu�owanie kan. 1101 � 2 pozwala stwierdzi�, �e prawodawca kodeksowy przyjmuje, i� ma��e�stwo jako wsp�lnota ca�ego �ycia m�czyzny i kobiety, skierowane jest ze swej natury ku dobru ma��onk�w oraz ku zrodzeniu i wychowaniu potomstwa24. Oznacza to, �e do istotnych element�w przedmiotu zgody ma��e�skiej nale�� zar�wno dobro ma��onk�w, jak i zrodzenie i wychowanie potomstwa („bonum prolis"). Nadto ze wzgl�du na nierozdzielno�� zgody i sakramentu ma��e�stwa u ochrzczonych, maj�c� swe podstawy w prawie Bo�ym (zob. kan. 1055 � 2; 1099), do istotnych element�w ma��e�stwa nale�y zaliczy� tak�e jego charakter sakramentalny25.
W obr�bie poj�cia „zrodzenie potomstwa" mo�e si� zawiera� kilka przypadk�w:
a) wykluczenie prawa do akt�w ma��e�skich (por. kan. 1055 � 1; 1101 � 2);
b) wykluczenie zrodzenia potomstwa jako istotnego elementu zgody ma��e�skiej26;
c) wykluczenie obowi�zku ochrony �ycia pocz�tego27;
d) wykluczenie wychowania potomstwa.
Tak w wypadku wykluczenia pozytywnym aktem woli (w wy�ej przedstawiony spos�b rozumianego „zrodzenia potomstwa") b�d� dobra ma��onk�w, na kt�re sk�adaj� si�: ich wzajemna pomoc, po�ycie seksualne, wierno��, jedno�� duchowa, doskonalenie osobowo�ci, wzajemne u�wi�canie, dozgonne trwanie w zawartym zwi�zku; b�d� sakramentalnego charakteru ma��e�stwa (zob. kan. 1056)28, b�dzie 147 ono analogicznie niewa�ne, jakby zosta�o wykluczone samo ma��e�stwo albo jaki� jego istotny element lub istotny przymiot29.
Przy symulacji cz�ciowej nupturient wprawdzie nie wyklucza zgody ma��e�skiej jako takiej, ale te� nie wyra�a zgody wystarczaj�cej. Zgoda nie mo�e by� cz�ciowo wa�na i cz�ciowo niewa�na, dlatego nie dochodzi do zawarcia ma��e�stwa. Gdyby po �lubie jedno z ma��onk�w albo obydwoje ma��onkowie postanowili zrezygnowa� z nabytych praw ma��e�skich czy z wype�niania podj�tych obowi�zk�w, nie spowoduje to niewa�no�ci ich zwi�zku ma��e�skiego, b�dzie jednak nadu�yciem ma��e�stwa.
Do zakresu kanonicznego badania przed�lubnego nale�y obowi�zek zdobycia pewno�ci, i� nupturienci pragn� szczerze zawrze� zwi�zek trwa�y, na ca�e �ycie, jeden czyli wierny do ko�ca i gotowy do zrodzenia potomstwa, je�li Pan ich nim obdarzy; nie wyklucza to planowania dzieci w spos�b rozumny, zgodnie z nauczaniem Ko�cio�a (zob. Instrukcja 1986 r., n. 68). W zwi�zku z rozszerzaniem si� mentalno�ci rozwodowej i jej tolerowaniem przez opini�, duszpasterz powinien wybada� narzeczonych, co oni my�l� o istotnych elementach i przymiotach ma��e�stwa, czy czego� z nich nie wykluczaj� (np. potomstwa); niech ich gruntownie pouczy i wyja�ni w�tpliwo�ci, aby ma��e�stwo zawarli wa�nie i godziwie, zgodnie z nauk� Ko�cio�a (n. 68).
2.5.2 Wp�yw pozornej zgody na wa�no�� ma��e�skiej umowy
Rota Rzymska sprowadza cz�ciow� symulacj� zgody ma��e�skiej do trzech d�br augusty�skich ma��e�stwa: potomstwa, wiary i sakramentu. Mo�emy tu mie� do czynienia z ma��e�stwem zawartym niewa�nie.
1) Wykluczenie potomstwa zamierzone pozytywnym aktem woli narzeczonego. Domniemanie przemawia za tym, �e strony chc� mie� 148 potomstwo w ma��e�stwie, je�li go wyra�nie i �wiadomie nie wykluczaj�. Nie ma znaczenia rozr�nianie, czy nupturient nie mia� zamiaru zobowi�za� si� do ma��e�skiego wsp�ycia, czy tylko nie wype�ni� przyj�tego zobowi�zania. Obydwa wypadki najcz�ciej oznaczaj� wykluczenie potomstwa. Ma ono miejsce nie tylko wtedy, gdy strona na zawsze wyklucza prawo do akt�w ma��e�skich maj�cych za cel zrodzenie potomstwa, ale i wtedy, gdy spe�nienie tego prawa odk�ada si� na nieokre�lony czas albo dowolnie i nies�usznie uzale�nia si� od jakiej� niepewnej okoliczno�ci.
Stronie, kt�ra twierdzi, �e wykluczy�a potomstwo, a nie mo�e poda� powa�nej przyczyny pozornej zgody, nie mo�na da� wiary. Powa�n� przyczyn� mog� by�: wielka niech�� do dzieci w og�le, wstr�t lub l�k przed wsp�yciem cielesnym, boja�� przed b�lami porodu, obawa urodzenia kalekiego dziecka, ch�� prowadzenia �ycia „na luzie" - w nieograniczonej wolno�ci, usposobienie wybitnie egocentryczne, nieuznawanie �adnych zasad moralnych, z�a i przewrotna wola itp.
Zamiar wykluczenia potomstwa powzi�ty przed �lubem powoduje niewa�no�� ma��e�stwa. Zamiar ten mog� potwierdzi� nast�puj�ce okoliczno�ci: przerywanie ci��y po �lubie oraz rygorystyczne stosowanie �rodk�w i metod przeciwpocz�ciowych. Bardzo pomocna mo�e si� tu okaza� wola strony symuluj�cej zgod� ma��e�sk�: raczej zrezygnowa� z zawarcia ma��e�stwa, ni� zgodzi� si� na potomstwo.
2) Wykluczenie dobra wiary, czyli wykluczenie pozytywnym aktem woli wy��cznego prawa ma��onka do akt�w maj�cych za cel zrodzenie potomstwa, z zastrze�eniem sobie prawa do wsp�ycia z osob� trzeci�, czyni umow� ma��e�sk� niewa�n�. Zwyk�y zamiar nadu�ywania ma��e�stwa nie sprowadza niewa�no�ci ma��e�stwa. W w�tpliwo�ci czy chodzi o wykluczenie prawa czy o nadu�ycie ma��e�stwa, trzeba przyj��, �e idzie tu raczej o nadu�ycie (i �e ma��e�stwo jest wa�ne). W szczeg�lno�ci niewa�nym jest ma��e�stwo pozornie zawarte ze wzgl�du na wykluczenie dobra wiary, gdy strona do zgody ma��e�skiej do��czy�a jakie� zastrze�enie, kt�re sprzeciwia si� obowi�zkowi dochowania wiary, albo wyrazi�a wol� zawarcia ma��e�stwa pod warunkiem, �e nie b�dzie spe�nia�a obowi�zku 149 niewsp�ycia z innymi, albo um�wi�a si� przed �lubem, �e b�dzie utrzymywa�a seksualne kontakty z osob� trzeci� na ma��e�ski spos�b, albo zastrzeg�a sobie �amanie wiary ma��e�skiej.
3) Wykluczenie dobra sakramentu polega na odrzuceniu pozytywnym aktem woli istotnego elementu ma��e�stwa - sakramentalno�ci. Spojrzenie na natur� sakramentaln� ma��e�stwa, zawarte w nauczaniu Soboru Watyka�skiego II oraz wi�ksza �wiadomo�� znaczenia charakteru sakramentalnego, jaki przybiera umowa ma��e�ska nie tylko w chwili jej zawierania, lecz przede wszystkim w �yciu ma��e�skim stron (zob. GS 48), sprawi�y, �e godno�� sakramentaln� ma��e�stwa mi�dzy ochrzczonymi zalicza si� do jego istotnych element�w, kt�rych wykluczenie sprawia niewa�no�� umowy. Potwierdzenie takiego stanowiska mo�na znale�� w kan. 109930, kt�ry przewiduje niewa�no�� tej umowy w wypadku b��du co do jej jedno�ci i nierozerwalno�ci, albo sakramentalnej godno�ci, je�li b��d determinuje wol�. Determinacja ta ma miejsce w�a�nie w�wczas, gdy strona pozytywnym aktem wyklucza m.in. sakramentaln� godno�� ma��e�stwa. W konkretnym wypadku o wykluczeniu decyduje tzw. intencja przewa�aj�ca u kontrahenta, skutkiem kt�rej tak zdecydowanie wyklucza sakrament, �e gotowy jest nawet odm�wi� p�j�cia do �lubu, je�li mia�by on by� sakramentem31.
Gdyby by�a w�tpliwo�� co do wa�no�ci ma��e�stwa na skutek braku dowod�w na istnienie symulacji, a strona jest (subiektywnie) przekonana o niewa�no�ci ma��e�stwa, naj�atwiej t� w�tpliwo�� usun�� przez zwyk�e uwa�nienie, czyli wyra�enie prawdziwego zezwolenia (zob. kan. 1156 � 1-2).
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy nie wspomina o pozornej zgodzie ma��e�skiej. 150 2.6 Zgoda warunkowa
Akt woli wyra�aj�cy prawdziw� zgod� na zawarcie ma��e�stwa tylko wtedy osi�ga swoj� pe�n� skuteczno��, gdy nupturient nie uzale�nia swojego przyzwolenia od jakichkolwiek okoliczno�ci.
Warunek oznacza okoliczno�� od kt�rej kontrahent uzale�nia skuteczno�� wyra�onej przez siebie zgody. Zgoda ma��e�ska jest warunkowa wtedy, gdy jej skuteczno�� pozytywnym aktem woli narzeczonego zostaje uzale�niona od postawionego warunku, czyli od jakiej� okoliczno�ci niepewnej w danej chwili dla nupturienta.
Kodeks Prawa Kanonicznego dzieli warunek na:
a) dotycz�cy przysz�o�ci: gdy okoliczno�� niepewna ma si� dopiero spe�ni�; prawodawca zakazuje zawierania ma��e�stwa pod tego rodzaju warunkiem (kan. 1102 � 1; w przeciwie�stwie do KPK z 1917 r. - kan. 1092, n. 3); umowny bowiem charakter ma��e�stwa domaga si�, aby zaistnia�o ono natychmiast po wyra�eniu konsensu;
b) dotycz�cy przesz�o�ci lub tera�niejszo�ci: ma��e�stwo zawarte pod tego rodzaju warunkiem „jest wa�ne lub nie, zale�nie od istnienia lub nieistnienia przedmiotu warunku" (kan. 1102 � 2); warunek ten mo�e by� godziwie do��czony za pisemnym zezwoleniem ordynariusza miejsca (zob. kan. 1102 � 3). Brak tego zezwolenia nie powoduje niewa�no�ci ma��e�stwa.
Poniewa� od postawionego przez strony warunku mo�e zale�e� wa�no�� ma��e�stwa, dlatego duszpasterz, sporz�dzaj�c protok� przed�lubny, powinien dyskretnie zapyta� ka�dego z narzeczonych osobno, czy nie uzale�niaj� wa�no�ci ma��e�stwa, kt�re chc� ze sob� zawrze� od czego�, na czym im w specjalny spos�b zale�y (np. od zamieszkania przy swoich rodzicach). Gdy si� dowie od nupturienta, i� uzale�nia on lub zamierza uzale�ni� swoj� zgod� ma��e�sk� od sprawy, dotycz�cej przysz�o�ci, niech stara si� doprowadzi� do odwo�ania takiego warunku (do rezygnacji ze stawiania go). Gdyby narzeczony tego nie uczyni�, duszpasterz nie mo�e dopu�ci� do zawarcia �lubu. Je�li natomiast narzeczony odwo�a warunek, duszpasterz zapisze to w protokole przed�lubnym i dopu�ci do zawarcia ma��e�stwa (zob. Instrukcja 1986 r., n. 69). W przeciwnym 151 wypadku, gdyby warunek dotycz�cy przysz�o�ci nie zosta� odwo�any, ma��e�stwo b�dzie niewa�ne.
Je�eli nupturient czy obydwoje nupturienci o�wiadcz�, i� do umowy ma��e�skiej dodaj� lub zamierzaj� doda� godziwy warunek odnosz�cy si� do tera�niejszo�ci lub przesz�o�ci, od kt�rego uzale�niaj� wa�no�� swojego zwi�zku, nale�y wypyta� w jaki spos�b chc� si� przekona� o spe�nieniu tego warunku. Gdyby ten spos�b by� niegodziwy (np. fizyczne wsp�ycie celem przekonania si�, czy narzeczona jest dziewic�), duszpasterz powinien nak�oni� nupturienta czy obydwoje nupturient�w do odwo�ania tego rodzaju warunku. Inaczej nie m�g�by dopu�ci� do zawarcia tego ma��e�stwa. Je�eli przekonanie si� o spe�nieniu warunku ma si� odby� w spos�b godziwy, duszpasterz uzna to za s�uszne i skieruje do ordynariusza miejsca pro�b� o jego zgod�, a po jej uzyskaniu dostosuje si� do otrzymanych wytycznych (zob. Instrukcja 1986 r., n. 70).
Proboszcz powinien pouczy� narzeczonych, i� stawianie (przed �lubem) warunk�w cz�sto �wiadczy o wyrachowaniu ich autora i �e jest ono przeciwne prawdziwej mi�o�ci. S� jednak i takie wypadki, kiedy zawarcie �lubu pod warunkiem co do przesz�o�ci lub tera�niejszo�ci jest uzasadnione. W�wczas proboszcz powinien (bez trudno�ci) przed�o�y� spraw� ordynariuszowi miejsca, podaj�c s�uszne i proporcjonalnie wa�ne przyczyny.
Nie tylko warunek zg�oszony u proboszcza przed zawarciem ma��e�stwa, ale tak�e warunek postawiony w spos�b prywatny, a wi�c niegodziwie, ma wp�yw na wa�no�� umowy ma��e�skiej. Strony, po stwierdzeniu spe�nienia si� postawionego warunku, s� w sumieniu zobowi�zane do uznania wa�no�ci swego zwi�zku. W przypadku niespe�nienia si� warunku postawionego prywatnie (i nieodwo�anego), ma��onkowie mog� wnosi� spraw� do S�du ko�cielnego, ale w�wczas udowodnienie niewa�no�ci tego ma��e�stwa b�dzie trudne.
Na skuteczno�� wyra�onej zgody ma��e�skiej nie wywiera wp�ywu tzw. warunek interpretatywny („gdybym wiedzia�, �e Maria nie ma matury, to bym si� z ni� nie o�eni�"); to w�a�ciwie nie jest �aden 152 warunek. Warunkiem te� nie jest zlecenie, czyli do��czone zobowi�zanie, pobudka czyli przyczyna sk�aniaj�ca do wyra�enia zgody.
Kodeks Kanon�w Ko�cio��w Wschodnich stwierdza, �e „ma��e�stwo pod warunkiem nie mo�e by� wa�nie zawarte" (kan. 826).
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy nie wspomina o ma��e�stwie pod warunkiem.
2.7 Przymus i boja��
Zgoda ma��e�ska jest czym� tak wa�nym, i� prawodawca kodeksowy uzna� za konieczne otoczy� j� specjaln� ochrona prawn�; dlatego nie wystarczy tu zgoda, wymagana do podejmowana zwyk�ych akt�w prawnych (zob. kan. 125 � 2); od zgody ma��e�skiej wymaga si� wolno�ci kwalifikowanej, tj. wolno�ci od wszelkiego zewn�trznego wp�ywu: l�ku, szanta�u, zastraszenia, przymusu lub boja�ni.
2.7.7 Poj�cie i podzia� przymusu i boja�ni
Przymus oznacza pewien nacisk kr�puj�cy swobod� dzia�ania; mo�e on by�:
1) fizyczny lub
2) moralny.
Przymus fizyczny jest to nacisk zewn�trzny, przybieraj�cy posta� przemocy spowodowanej zastosowaniem si�y, kt�rej nie mo�na si� oprze�. Przymus moralny (vis) jest to presja - gro�ba z�a, czyli nacisk zewn�trzny lub wewn�trzny, wywieraj�cy wp�yw na wol� dzia�aj�cego. Dokonuje si� on poprzez oddzia�ywanie na psychik� (na umys� i wol�) cz�owieka, a nie poprzez u�ycie si�y fizycznej. Tego rodzaju przymus mo�e by� wywierany poprzez gro�by, sta�e lub uci��liwe nalegania, czy pro�by, wywieranie presji, natarczywe ��dania, upokarzanie, zniewa�anie itp. Nast�pstwem tego rodzaju przymuszania jest boja��, dlatego wp�yw przymusu na zawarcie ma��e�stwa ocenia si� wed�ug zasad odnosz�cych si� do boja�ni.
Boja�� jest to uczucie l�ku, spowodowane gro��cym aktualnie lub w niedalekiej przysz�o�ci niebezpiecze�stwem jakiego� z�a. 153 Istotnymi elementami boja�ni s� wi�c: gro��ce z�o oraz l�k, czyli wstrz�s umys�u ograniczaj�cy dzia�anie woli. Boja�� mo�e by�:
1) ci�ka (zob. kan. 1103) lub
2) lekka, w zale�no�ci od nat�enia wspomnianego wy�ej wstrz�su duchowego.
Boja�� ci�ka mo�e by�:
a) bezwzgl�dnie ci�ka - je�li gro��ce z�o jest obiektywnie wielkie, tak i� mo�e przerazi� ka�dego cz�owieka (tym z�em mo�e by�: utrata �ycia, powa�ne uszkodzenie cia�a, utrata dobrego imienia czy maj�tku itp.);
b) wzgl�dnie ci�ka - je�li gro��ce z�o jest w subiektywnej ocenie wielkie (zale�y to od wra�liwo�ci nupturienta na tego rodzaju z�o).
Boja�� z zewn�trz (zob. kan. 1103) jest wtedy, gdy zagro�enie pochodzi od drugiej osoby i to dzia�aj�cej w spos�b wolny. Gdy boja�� ma swe �r�d�o w samym nupturiencie (np. wyrzuty sumienia, l�k przed znies�awieniem) albo pochodzi od przyczyny wprawdzie zewn�trznej, ale nie wolnej (np. od psychicznie chorego, od burzy z piorunami), w�wczas m�wi si� o boja�ni wewn�trznej.
W orzekaniu niewa�no�ci ma��e�stwa w Ko�ciele, opr�cz boja�ni zwyk�ej, jako tytu� niewa�no�ci, bierze si� pod uwag� tak�e boja�� szacunkow�. Powstaje ona z obawy przed gniewem, niezadowoleniem rodzic�w lub innych os�b, kt�rym si� podlega oraz przed wyrz�dzeniem im przykro�ci; obawa ta mo�e by� nie tylko obiektywna, ale i subiektywna. Bierze si� pod uwag� takie okoliczno�ci jak: atmosfera w jakiej wychowa� si� nupturient doznaj�cy boja�ni, jego wiek, p�e�, usposobienie rodzic�w lub opiekun�w itp. W tych sprawach trudno jest dociec obiektywnej prawdy. Z jednej bowiem strony np. matka ma prawo do troski o przysz�o�� swoich dzieci, do zach�cania do zawarcia ma��e�stwa, kt�re zdaje si� dobrze zapowiada�, a tak�e obowi�zek przestrzegania przed niew�a�ciwym zamiarem zawarcia �lubu, z drugiej strony rodzice musz� pe�noletnim dzieciom pozostawi� ostateczn� decyzj� w tej sprawie. 154 2.7.2 Wp�yw przymusu i boja�ni na wa�no�� ma��e�stwa
Przymus fizyczny, kt�remu nie mo�na si� oprze�, powoduje niewa�no�� wszelkich akt�w prawnych (kan. 125 � 1), a wi�c tak�e i ma��e�stwa (zob. kan. 1103). Akt woli dokonany pod wp�ywem takiego przymusu nie jest aktem ludzkim, dlatego jest pozbawiony waloru moralnego i prawnego, w oparciu o prawo naturalne. St�d tak�e ma��e�stwo niekatolik�w, zawarte pod takim przymusem, jest niewa�ne32. W praktyce rzadko zdarza si� tego rodzaju przymus przy zawieraniu ma��e�stwa, dlatego najcz�ciej mamy do czynienia z boja�ni�.
Boja�� - po my�li kan. 125 � 2 i kan. 110333 - powoduje niewa�no�� ma��e�stwa tylko wtedy, gdy spe�nia nast�puj�ce warunki:
a) jest ci�ka, cho�by tylko wzgl�dnie, czyli w odniesieniu do konkretnej osoby; tak� za� mo�e by� boja�� szacunkowa;
b) zewn�trzna - wynikaj�ca z dzia�ania drugiej osoby w spos�b wolny; nie wymaga si� jednak, by by�o ono skierowane bezpo�rednio do wymuszenia zgody ma��e�skiej, wystarczy, �e stanowi realne zagro�enie;
c) nie musi by� wywo�ana w celu wymuszenia ma��e�stwa; musi jednak by� �rodkiem a nie okazj� do unikni�cia gro��cego z�a; mi�dzy wywo�an� boja�ni� a wyra�on� zgod� ma��e�sk� musi zachodzi� przyczynowy zwi�zek;
d) osoba zawieraj�ca zwi�zek ma��e�ski nie widzi dla siebie innego wyj�cia, jak tylko zawarcie �lubu z narzeczonym (oczywi�cie wed�ug subiektywnej oceny, a wi�c dokonanej przez tego, kto dzia�a pod wp�ywem boja�ni; to on w danej chwili nie widzi innego wyj�cia, cho� obiektywnie mo�e ono istnie� i mo�e by� przez niego dostrze�one po zawarciu �lubu). 155 Przymus fizyczny sprawia niewa�no�� ma��e�stwa na mocy prawa naturalnego. Wielu kanonist�w przyjmuje, �e przymus moralny czyni ma��e�stwo niewa�nym na mocy prawa ko�cielnego. Stoi za tym zasada: coacta voluntas, est semper voluntas, i przepis kan. 125 � 2, kt�ry uznaje wa�no�� akt�w prawnych dokonanych pod wp�ywem ci�kiej boja�ni, je�li prawo w poszczeg�lnych przypadkach nie postanawia inaczej. Takim wyj�tkiem od kan. 125 � 2 jest norma prawna, kt�ra m�wi: „Niewa�ne jest ma��e�stwo zawarte pod przymusem lub pod wp�ywem ci�kiej boja�ni z zewn�trz, cho�by nieumy�lnie wywo�anej, od kt�rej, a�eby si� uwolni�, zmuszony jest kto� wybra� ma��e�stwo" (kan. 1103)34.
Nieraz (r�wnie� obecnie) przymus polega na szanta�owaniu np. ch�opca przez dziewczyn�, �e sobie �ycie odbierze, je�li si� z ni� (b�d�c� z nim w ci��y) nie o�eni. Idzie tu o boja�� znies�awienia. Szanta�u dopuszczaj� si� nieraz tak�e rodzice takiej dziewczyny, lub tak�e ch�opca.
Tam zw�aszcza, gdzie zachodzi�oby podejrzenie ograniczenia wolno�ci kwalifikowanej, czyli wymaganej przez przepisy prawa kanonicznego, duszpasterz powinien dok�adnie wybada�, czy strony w spos�b wolny - bez przymusu lub boja�ni - zawieraj� zwi�zek ma��e�ski (zob. Instrukcja 1986 r., n. 66).
Gdyby dosz�o do zawarcia ma��e�stwa z tego rodzaju przeszkod�, �rodkami dowodowymi w procesie przed S�dem ko�cielnym b�d�: niech�� (awersja) ma��onka przymuszanego wobec drugiej strony (dow�d po�redni) i przymus wyra�aj�cy si� w stosowanych gro�bach (dow�d bezpo�redni). Boja�� powoduj�ca niewa�no�� konsensu ma��e�skiego musi istnie� w chwili zawierania �lubu. Je�li usta�a przed jego zawarciem, nie mo�e by� dowodem za niewa�no�ci� tego ma��e�stwa z tytu�u przymusu lub boja�ni.
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy postanawia, �e „ma��e�stwo mo�e by� uniewa�nione", je�eli zosta�o zawarte „pod wp�ywem bezpo�redniej gro�by drugiej strony albo osoby trzeciej", je�li 156 nupturient „m�g� si� obawia�, �e jemu samemu lub innej osobie grozi powa�ne niebezpiecze�stwo osobiste" (art. 151 � 1, 3).
3. SPOSOBY WYRA�ANIA ZGODY MA��E�SKIEJ
Zgoda ma��e�ska musi by� wyra�ona w formie zewn�trznej, okre�lonej przez prawo kanoniczne. Domaga si� tego publiczny charakter ma��e�skiej umowy.
3.1 Wyra�enie zgody osobi�cie
Kodeks Prawa Kanonicznego ustali� podstawowe wymogi co do sposobu wyra�enia ma��e�skiej zgody, kt�re obowi�zuj� w ka�dej sytuacji.
Prawo rzymskie zezwala�o na zawarcie ma��e�stwa nie tylko osobi�cie, ale tak�e przez pe�nomocnika, a nawet listownie i przez pos�a�ca. Podobnie by�o przez d�ugi czas w Ko�ciele. Tak�e po wydaniu dekretu Tametsi (przez Sob�r Trydencki - w XVI w.) i nast�pnie po og�oszeniu dekretu Ne temere przez Kongregacj� Soboru w 1907 r.: za wa�ne uwa�ano ma��e�stwa zawarte listownie; list odczytywano wobec proboszcza i dw�ch �wiadk�w. Dopiero KPK z 1917 r. za��da� od nupturient�w, aby osobi�cie (lub przez pe�nomocnika) i r�wnocze�nie wyra�ali zgod� ma��e�sk� (zob. kan. 1088 � 1). Analogiczna jest dyspozycja KPK z 1983 r. (kan. 1104 � l)35.
Strony powinny wyrazi� zgod� ma��e�sk� s�owami, a je�eli nie mog� m�wi�, r�wnoznacznymi znakami (kan. 1104 � 2), np. u�ciskiem d�oni, wymian� obr�czek, sk�onieniem g�owy, pisemnie itp. Jest wskazanym, aby przy zawieraniu ma��e�stwa g�uchoniemych asystowa� kap�an lub diakon znaj�cy „mow� migow�". Gdy strony s� m�wi�ce, do godziwo�ci umowy ma��e�skiej wymaga si�, aby zgod� wyrazi�y s�owami (por. KPK z 1917 r., kan. 1088 � 2), wed�ug 157 obowi�zuj�cej formu�y liturgicznej. Strona nie m�wi�ca mo�e t� formu�� podpisa� wobec �wiadka urz�dowego i �wiadk�w zwyk�ych. Kodeks Rodzinny i Opieku�czy stanowi: „Ma��e�stwo zostaje zawarte, gdy m�czyzna i kobieta jednocze�nie obecni z�o�� przed kierownikiem USC o�wiadczenia, �e wst�puj� ze sob� w zwi�zek ma��e�ski" (art. 1 � 1).
3.2 Wyra�enie zgody przez pe�nomocnika
Pe�nomocnik jest to osoba upowa�niona przez nupturienta do dzia�a� prawnych w jego imieniu.
Prawodawca kodeksowy do wa�nego zawarcia ma��e�stwa przez pe�nomocnika wymaga:
1) aby by�o specjalne upowa�nienie zawarcia umowy ma��e�skiej z okre�lon� osob�;
2) aby pe�nomocnik by� upowa�niony przez samego zleceniodawc� i osobi�cie wype�nia� zlecone mu zadanie (kan. 1105 � 1)
Kodeks okre�la r�wnie� wymogi dotycz�ce upowa�nienia; pe�nomocnictwo tylko wtedy jest wa�ne, gdy:
a) zosta�o podpisane przez nupturienta upowa�niaj�cego do zawarcia ma��e�stwa w jego imieniu oraz przez proboszcza lub ordynariusza miejsca wystawienia pe�nomocnictwa, albo przez kap�ana delegowanego przez jednego z nich, albo przynajmniej przez dw�ch �wiadk�w;
b) zosta�o sporz�dzone w formie urz�dowego dokumentu, zgodnie z wymogami prawa cywilnego (kan. 1105 � 2).
Gdy zleceniodawca „nie mo�e pisa�", nale�y to zaznaczy� w samym pe�nomocnictwie i potwierdzi� podpisem jeszcze jednego �wiadka, inaczej pe�nomocnictwo by�oby niewa�ne (kan. 1105 � 3).
Pe�nomocnikiem mo�e by� ka�dy cz�owiek zdolny do dzia�a� prawnych, katolik i niekatolik; wypada, a�eby to by�a osoba pe�noletnia, wiarygodna, tej samej p�ci co zleceniodawca. Na �wiadk�w podpisuj�cych pe�nomocnictwo nale�y powo�a� osoby po uko�czeniu 14 roku �ycia, nie upo�ledzone umys�owo (por. kan. 1550 � 1). 158 Wyra�enie zgody ma��e�skiej przez pe�nomocnika jest czym� wyj�tkowym i dlatego do asystowania �wiadka urz�dowego przy zawieraniu tego rodzaju ma��e�stwa Kodeks wymaga zezwolenia ordynariusza miejsca (zob. kan. 1071 � 1, n. 7). S�uszn� przyczyn� mo�e by� odleg�o�� dziel�ca nupturient�w i niemo�liwo�� stawienia si� razem przy o�tarzu, przy czym istnieje mo�liwo�� po��czenia si� stron po zawarciu �lubu.
Pe�nomocnictwo traci swoj� wa�no��:
a) gdy zleceniodawca przed zawarciem ma��e�stwa przez pe�nomocnika odwo�a swoje upowa�nienie;
b) gdy popadnie w chorob� umys�ow�.
Tak�e w�wczas, gdy pe�nomocnik lub druga strona o tym nie wiedzieli i dosz�o do zawarcia takiego ma��e�stwa; b�dzie ono niewa�ne (kan. 1105 � 4). Ten sam los spotka�by ma��e�stwo zawarte po up�ywie terminu wa�no�ci pe�nomocnictwa.
Rytua� pt. Obrz�dy sakramentu ma��e�stwa dostosowane do zwyczaj�w diecezji polskich (Katowice 1974), nie podaje obrz�du zawarcia ma��e�stwa przez pe�nomocnika. Obrz�d „zwyk�y" wymaga wi�c nieco zmodyfikowanej formy oraz odpowiedniego pouczenia uczestnik�w tego rodzaju �lubu.
Kodeks Kanon�w Ko�cio��w Wschodnich postanawia, �e nie mo�na wa�nie zawrze� ma��e�stwa przez pe�nomocnika, chyba �e w prawie partykularnym w�asnego Ko�cio�a sui iuris postanowiono inaczej (kan. 837 � 2).
Kodeks Rodzinny i Opieku�czy przewiduje pe�nomocnictwo przy zawieraniu kontraktu ma��e�skiego - cywilnego (zob. art. 6 � 1-2; 16).
3.3 Po�rednictwo t�umacza
Mo�e si� zdarzy�, �e nupturienci, ze wzgl�du na r�n� narodowo��, nie znaj� nawzajem j�zyka oraz, �e �wiadek urz�dowy nie zna j�zyka jednej ze stron i ona nie zna j�zyka, w kt�rym odbywa si� obrz�d ma��e�stwa. W�wczas mo�na pos�u�y� si� t�umaczem. Mo�e nim by� sam asystuj�cy kap�an lub diakon. Od t�umacza wymaga si�, 159 by dobrze zna� odno�ny j�zyk i cieszy� si� wiarygodno�ci� (zob. kan. 1106). Upewnienie si� proboszcza w tej sprawie wymagane jest do godziwo�ci asystowania. Nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia ordynariusza miejsca na zawarcie ma��e�stwa za po�rednictwem t�umacza.
Kodeks Kanon�w Ko�cio��w Wschodnich oraz Kodeks Rodzinny i Opieku�czy nic nie m�wi� o po�rednictwie t�umacza.
3.4 Domniemanie o trwaniu ma��e�skiej zgody
W prawie kanonicznym domniemywa si�, �e raz wyra�ona i wcze�niej nie odwo�ana zgoda ma��e�ska, mimo niewa�no�ci zawartego zwi�zku, z powodu przeszkody lub braku formy, trwa a� do uzyskania pewno�ci o jej odwo�aniu (kan. 1107)36. Zgoda bowiem jako przyczyna sprawcza umowy ma��e�skiej, stanowi istotny element w wewn�trznej strukturze samego ma��e�stwa. Domniemanie to podyktowane jest w du�ej mierze trosk� Ko�cio�a o uwa�nienie ma��e�stwa. Niejednokrotnie nowo�e�cy pozostaj� w dobrej wierze co do wa�no�ci swojego ma��e�stwa, mimo �e obiektywnie jest ono niewa�ne (ze wzgl�du na przeszkod� lub brak formy). Je�li nawet jedno z nich wie o niewa�no�ci ma��e�stwa, to za jego wa�no�ci� przemawia domniemanie, opieraj�ce si� na przepisie zawartym w kan. 1100: „Znajomo�� lub opinia o niewa�no�ci ma��e�stwa niekoniecznie wyklucza zgod� ma��e�sk�". Domniemanie zwyk�e dopuszcza dow�d przeciwny i dlatego mo�na wykaza�, i� w danym wypadku (zawarcia ma��e�stwa niewa�nego) nast�pi�o odwo�anie zgody przez narzeczonego lub narzeczonych.
1 KKKW, kan. 817 � 1.
2 KKKW, kan. 817 � 2.
3 Tam�e, kan. 778.
4 KKKW, kan. 819.
5 KKKW, kan. 818.
6 Tam�e.
7 KKKW, kan. 818, n. 2.
8Por. KKKW, kan. 783 � 3.
9KKKW, kan. 818, n. 2 i 3.
10 Zob. R. Sztychmiler, Istotne obowi�zki ma��e�skie, Warszawa 1997, s. 271-273.
11 S� to m.in.: wsp�lne po�ycie, wzajemna pomoc i wierno��, wsp�dzia�anie dla dobra rodziny, kt�r� przez sw�j zwi�zek za�o�yli (art. 23); wsp�lne rozstrzyganie o istotnych sprawach rodziny (art. 24); wsp�lne przyczynianie si�, wed�ug swych si� oraz mo�liwo�ci zarobkowych i maj�tkowych, do zaspokajania potrzeb za�o�onej przez siebie rodziny; osobiste staranie si�, w ca�o�ci lub w cz�ci, o wychowanie dzieci; praca we wsp�lnym gospodarstwie domowym (art. 27); solidarna odpowiedzialno�� obydwojga ma��onk�w za zobowi�zania zaci�gni�te przez jednego z nich w sprawach wynikaj�cych z zaspokajania zwyk�ych potrzeb rodziny (art. 30 � 1).
12 Por. KKKW, kan. 818, n. 3.
13 Zob. R. Sztychmiler, dz. cyt., s. 418.
14 Takiej odpowiedzi udzieli�a Kongregacja Nauki Wiary 28 maja 1991 r., R. Sztychmiler, dz. cyt., s. 418.
15 Por. KPK, kan. 1084 � 2.
16 Zob. Jan Pawe� II, Przem�wienie do pracownik�w Roty Rzymskiej, z 5 II 1987 r., „L'Osservatore Romano", wyd. poi., 8 (1987), nr 2, s. 32; nr 7, s. 8. "Zob. KKKW, kan. 820 � 1.
18 KKKW, kan. 820 � 2.
19 KKKW, kan. 822.
20 Tam�e, kan. 823.
21 Tam�e, kan. 821.
22 Por. KKKW, kan. 824 � 1.
23 Tam�e, kan. 824 � 2; Instrukcja 1986 r., n. 68.
24 Zob. GS 48 i 50.
25 Zob. W. G�ralski, Ius matrimoniale. Ze studi�w nad ko�cielnym prawem ma��e�skim, t. l, Lublin 1990, s. 102; M.A. Zurowski, Kanoniczne prawo ma��e�skie Ko�cio�a katolickiego, Katowice 1987, s. 262.
26 Zob. kan. 1055 � 1; 1101 � 2; 1086 � 2 KPK z 1917 r.
27 Zob. W. G�ralski, Ius matrimoniale, t. l, s. 104-105.
28 Zob. KPK, kan. 1099 i 1101 � 2.
29 Zob. tam�e, kan. 1056; 1101 � 2; 1099; W. G�ralski, Ius matrimoniale, t. l, s. 108-111; KKKW, kan. 776 � 3.
30 KKKW, kan. 832.
31Zob. W. G�ralski, Ius matrimoniale, s. 110.
32 Zob. Responses du Conseil Pontifical pour Uinterpretation des Textes Legislatifs, odpow. Komisji z 25 XII 1986 r. w: Code de Droit Canoni�ue, Montreal 1990, s. 1232; AAS, 79 (1987), p. 1132.
33 Por. KKKW, kan. 825.
34 KKKW, kan. 825.
35 KKKW, kan. 837 � 1.
36 KKKW, kan. 827.
malzenstwo (we, 2014-12-21 20:47:05) jezeli mozna to... wi�cej skomentuj t� wypowied�
Blad co do przymiotu....?!!! (Tadeusz J, 2007-05-05 17:54:51) Chcialbym odniesc... wi�cej skomentuj t� wypowied�
"Obowi�zek ma��e�ski" (rybek, 2006-12-26 21:33:46) Ile razy najmniej... wi�cej skomentuj t� wypowied�
Ile razy obowi�zek ma��e�ski (mateusz , 2011-03-20 17:53:27) My�l� �e najgorzej... wi�cej skomentuj t� wypowied�