Source: http://www.plosnickie.fora.pl/urzad-gminy-gabinet-cieni,13/osoby-piastujace-kierownicze-stanowiska-w-ugm,126-15.html
Timestamp: 2018-05-25 18:21:18+00:00
Document Index: 16692027

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 1', 'art. 5', 'art. 3', 'art. 2', 'Art. 6', 'Art. 3', 'art. 2', 'art. 1']

byle smrodek walczący z wentylatorem myśli że jest Don Kichotem.
Pon 20:45, 28 Maj 2007
Warto wiedzieć o czym rozmawia się w innych gminach.
Temat artykułu: Rodzinna sitwa sekretarza gminy
http://www.gazetylokalne.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=1108
Tygodnik Pułtuski: Za pracę urzędników gminy odpowiedzialność ponosi wójt. Zgodnie z przepisami to on powołuje te, a nie inne osoby na urzędnicze stanowiska.
Obowiązująca od marca 1990 roku ustawa o pracownikach samorządowych wielokrotnie już przechodziła nowelizacje i zmiany. Były w niej i nadal są jednak zapisy, które niezmiennymi pozostały.
Jednym z nich jest art. 6, który mówi, że: ”Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia lub stosunku powinowactwa pierwszego stopnia i przysposobienia, opieki lub kurateli - nie mogą być zatrudnieni u pracodawców samorządowych, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej.” Czy taki stosunek - podległości służbowej - zachodzi w przypadku sekretarza Urzędu Gminy Obryte Zbigniewa Szczepanika i jego żony Barbary - dyrektor Gminnego Zespołu Ekonomiczno - Administracyjnego Szkół i Przedszkoli (GZEASiP)? Zgodnie z obowiązkami sekretarza tego UG, zapisanymi w § 21 Statutu Gminy: ”Sekretarz Gminy podejmuje czynności kierownika Urzędu i przejmuje obowiązki Wójta w razie nieobecności Wójta”.
Sprawa wydaje się więc bezsporna - zachodzi tu, i to od wielu, wielu lat, wyraźny konflikt podległości. Oto gorący przykład : - kto nadzorował pracę dyrektor GZEASiP w trakcie minionych dwóch tygodni, gdy wójt Henryk Szczepanik był na urlopie? Nikt? Złamano prawo. Nadzorował mąż - sekretarz? Też złamano prawo.
Dodajmy do tego § 20 statutu Gminy Obryte. Jak byk stoi tam zapisane iż do zadań sekretarza należy m.in.: opracowywanie zakresów czynności dla kierowników referatów oraz dla poszczególnych samodzielnych stanowisk pracy oraz nadzór nad organizacją pracy w Urzędzie oraz dbałość o podnoszenie kwalifikacji pracowników i prowadzenie kontroli wewnętrznej Urzędu. Czy to nie oznacza, że zgodnie z wolą Rady Gminy, mąż sekretarz musi kontrolować i nadzorować także pracę swojej żony?
- Niestety tak właśnie jest – tłumaczy tą niezwykłą sytuację wójt gminy Henryk Szczepanik. - Gdy obejmowałem ten urząd taka sytuacja trwała od lat i tak już pozostało.
Zapytajmy więc publicznie: dlaczego w gminie Obryte od co najmniej 10 lat sekretarz i jego żona pracują w konflikcie prawnym?
Z tą rodziną związana jest kolejne, świadome naruszenie prawa. Otóż wspominana już ustawa o pracownikach samorządowych wyraźnie określa wymagania stawiane pracownikom samorządowym na kierowniczych stanowiskach - muszą m.in. legitymować się wykształceniem wyższym. Jeden z artykułów precyzuje iż: ”Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe wymagania kwalifikacyjne pracowników samorządowych. Rada Ministrów, ustalając szczegółowe wymagania kwalifikacyjne na określonych stanowiskach pracowniczych, uwzględnia (...) potrzebę posiadania przez pracownika samorządowego kierunkowego przygotowania zawodowego, szczególnych doświadczeń lub umiejętności zawodowych, a także szczególne wymagania w zakresie stażu pracy”.
Ten wymóg ma bezpośrednie odniesienie do dyrektor GZEASiP - żony sekretarza- Barbary Szczepanik, która wyższego wykształcenia nie posiada! A swoją funkcję sprawuje jedynie z dyplomem maturalnym od co najmniej 10 lat. Ktoś powie: ale przecież artykuł 4 tej ustawy określał, że „Pracownicy samorządowi, którzy w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy nie spełniają wymagań przewidzianych w ustawie, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, do zajmowanego przez nich stanowiska, mogą nadal być zatrudniani na tych stanowiskach.” My dodajmy - artykuł był, ale w nowelizacji ustawy z 6 maja 2005 ... się zmył. Pani dyrektor nie mając wyższego wykształcenia, od prawie dwóch lat dyrektorem być po prostu nie może!
Tak, to też jest niestety prawdą, dyrektor GZEASiP nie posiada wymaganego wykształcenia i nie bardzo rozumiem dlaczego przez ostatnie lata tej usterki nie usunęła – znowu dodaje wójt Henryk Szczepanik. - Cóż, w tej sprawie mogę powtórzyć to, co mówiłem wcześniej: taką sytuację zastałem...
Dodajmy więc do zaradnej rodziny Szczepaników kolejne fakty
Niemal miesiąc temu Justyna Szczepanik, synowa sekretarza i dyrektor GZEASiP otrzymała pracę jako sekretarka w Szkole Podstawowej w Obrytem. Niestety nikt w Urzędzie Gminy nie wpadł na genialnie prosty pomysł, aby poinformować opinię publiczną, że na wolne stanowisko pracy gmina poszukuje chętnego. Jeśli ktoś pomyśli, że to przypadek – na 100% będzie w błędzie, bowiem w ustawie - z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, art. 5d. - określono, iż „status prawny pracowników niebędących nauczycielami zatrudnionych w szkołach i placówkach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego określają przepisy o pracownikach samorządowych”. A skoro tak, to powołanie na stanowisko sekretarki powinno odbyć się w drodze konkursu (art. 3a. ustawy o pracownikach samorządowych: ”Nabór kandydatów na wolne stanowiska urzędnicze, w tym na kierownicze stanowiska urzędnicze, zatrudnianych na podstawie art. 2 pkt 2 i 4, zwane dalej "stanowiskami urzędniczymi", jest otwarty i konkurencyjny” i powinien zostać ogłoszony w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na tablicy informacyjnej w jednostce, w której jest prowadzony nabór.). Powołajmy się raz jeszcze na artykuł mówiący o tym, iż: ”osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia (...) - nie mogą być zatrudnieni u pracodawców samorządowych”. Oczywiście nie sugerujmy, iżby tak związek między synową a teściami powstał, bo przecież sekretarka podlega jedynie dyrektor szkoły a sekretarzowi gminy czy tym bardziej dyrektor nadzorującej pracę szkół w gminie – nie!
- Zatrudnienie synowej dokonało się za moimi plecami, gdy byłem na urlopie – podsumowuje sytuację wójt.
W tym splocie przypadków mało nie zapomnieliśmy o jeszcze jednym “przypadku”: gdy trzy lata temu oddawano do użytku nowe gimnazjum w Obrytem, w budynku powstał „szkolny sklepik” - miejsce, gdzie uczniowie mogą kupić choćby coś słodkiego. Rozstrzygnięcie konkursu na jego prowadzenie wygrała mama Justyny i do dziś tenże sklepik “prowadzi”. Sam sklepik też nie jest “czysty”. To właśnie z niego trafiają do uczniów artykuły spożywcze w ramach akcji tzw. dożywiania, jako uzupełnienie zasadniczych potraw mięsnych.
Czy już po raz ostatni klan Szczepaników sięgnął po nepotyzm?
Chyba jeszcze nie, bowiem młodszy syn zapewne też wkrótce wstąpi w związek małżeński. I pewnie dlatego jego narzeczona - mieszkanka sąsiedniego powiatu wyszkowskiego Aldona W. - już pracuje w filii obryckiej Szkoły Podstawowej w Sadykrzu.
I już na zakończenie. Stosowne przepisy o działalności radnych precyzują, że do ich zadań należy m.in. nadzór i kontrola nad działalnością władz i organów gminy. Co najmniej raz w roku dyrektorzy takich jednostek jak: bibliotek publiczna czy gminny ośrodek pomocy społecznej składają przed Radą stosowne sprawozdania. Gminny Zespół Ekonomiczno - Administracyjny Szkół i Przedszkoli nie był oceniany.
Ocenę pracy GZEASiP zamierzałem wprowadzić na najbliższej sesji – zapewnia wójt. - Tego zaczęli domagać się nowi radni.
Po takim nagromadzeniu informacji rodzą się nieuniknione pytania: co w gminie Obryte robi wójt Henryk (też) Szczepanik, czy rządzi tam on, czy jego sekretarz wraz z małżonką i częścią rodziny. Czy takiego wójta mieszkańcy właśnie chcieli?
Co robią radni wraz z komisją rewizyjną? Za co radni brali i biorą pieniądze od co najmniej 10 lat? A może nie kontrolują dlatego, że sami uczestniczą w procederze powstawania i pielęgnowania tej lokalnej sitwy?
Temat artykułu: Towarzystwo wzajemnej adoracji
http://www.wiadomosci.zas.pl/?link=poczatek&artykul=1815
W końcu odezwały się głosy niezadowolonych mieszkańców powiatu sępoleńskiego, których kłuje w oczy pajęczyna powiązań rodzinnych decydujących o zatrudnieniu w jednostkach samorządu terytorialnego. Tych jest bez liku. Dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Więcborku Zofia Müller zatrudnia u siebie swoją synową, córkę Eugeniusza Fertykowskiego. Jest to ewidentnie sprzeczne z zapisami ustawy o pracownikach samorządowych. W ramach rewanżu Eugeniusz Fertykowski zatrudnia w Domu Pomocy Społecznej córkę Zofii Müller. – Rzeczywiście, moja córka pracuje w Suchorączku, ale to nie ja decydowałam o jej zatrudnieniu – mówi dyrektor MGOPS i PCPR w Więcborku.
Co wyprawia pani Müller?
To tytuł listu, który niedawno trafił do redakcji WK. Oto obszerny fragment: Tyle nagród, wyróżnień, a gdzie pani moralność? To co pani wyprawia przechodzi granice zuchwałości. Zatrudnia pani członków rodziny w placówkach, gdzie sama pani decyduje o zatrudnieniu i to nie tylko na jednym etacie. W krótkim czasie okazało się, że pani córka jest osobą niekompetentną, niedouczoną i młoda osoba omal nie przypłaciła tego życiem. Czy naprawdę brakuje psychologów? Czy pani córka jest taką altruistką, że warunki płacowe jej odpowiadają, a inny nie? Czy tego nikt nie widzi? Ilu członków rodziny zatrudni jeszcze Pani w Opiece Społecznej i umknie to uwadze? Jest Pani osobą na tyle zarozumiałą, że nie spodziewam się odpowiedzi. Wydaje się pani, że wszystkie posunięcia odnośnie zatrudnienia w placówkach podległych opiece umkną uwadze. Cóż to za układy? Gratuluję i proponuję, żeby ktoś to zauważył i przyznał pani wyróżnienie – pisze zbulwersowany czytelnik WK .
Etat w Domu Pomocy Bliskim
Córka pani Zofii Müller w ramach prowadzonej działalności świadczyła usługi w domu dziecka w Więcborku. Jednak z dniem 1 maja zrezygnowała z pracy. – Zaproponowałam jej zatrudnienie na pół etatu od maja, jednak nie przystała na tę propozycję – mówi Beata Lida, dyrektor domu dziecka w Więcborku. Tym samym pani psycholog skupiła swoją zawodową uwagę na Domu Pomocy Społecznej w Suchorączku. – Córka w ubiegłym roku skończyła studia, pracuje w zawodzie i komuś to nie pasuje. Niestety, na naszym terenie brakuje psychologów. Dla przykładu podam, że w Środowiskowym Domu Samopomocy w Więcborku zatrudniony jest psycholog z Bydgoszczy – twierdzi Zofia Müller. – Ja współpracuję z ludźmi z zewnątrz od dawna. Nasza współpraca układa się bardzo dobrze, dlatego nie widzę potrzeby tego zmieniać. Sądzę, że nie brakuje psychologów, ponieważ osobiście znam kilku – mówi Jarosław Ługowski – dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Więcborku. Trudno jednoznacznie określić, czy w powiecie sępoleńskim brakuje psychologów. Faktem jest, że zapotrzebowanie na ich usługi nie jest zgłaszane w Powiatowym Urzędzie Pracy. – W ostatnich miesiącach nikt nie szukał za naszym pośrednictwem psychologów. Jedynym wyjątkiem była Poradnia Pedagogiczno – Psychologiczna w Sępólnie. Trudno mi powiedzieć, czy brakuje psychologów. Jeśli tak jest, to pracodawcy poszukują ich we własnym zakresie – mówi Artur Żychski – dyrektor PUP w Sępólnie. W Więcborku bardzo głośno mówi się o tym, że dyrektor DPS w Suchorączku nie rozgłaszał wszem i wobec, że szuka psychologa, ponieważ etat czekał na córkę pani Müller.
Oponenci pani Müller wskazują na fakt zatrudniania członków rodziny w jednostkach jej podległych. Dobitnym przykładem jest zatrudnienie synowej, co jest niedopuszczalne w świetle przepisów ustawy o pracownikach samorządowych. Art. 6 przedmiotowej ustawy brzmi następująco: ,,Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia lub w stosunku powinowactwa pierwszego stopnia i przysposobienia, opieki lub kurateli – nie mogą być zatrudniani u pracodawców samorządowych, jeśli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej”.
Pajęczyna powiązań pomiędzy osobami znaczącymi w tym powiecie a ich rodzinami jest doprawdy poplątana. W wielu przypadkach jak na dłoni widać, kto gdzie pracuje i z kim jest spokrewniony. Na takie sytuacje czytelnicy nie powinni reagować obojętnie. W tym przypadku naszym zamiarem nie jest kwestionowanie kompetencji konkretnych osób, tylko wskazanie przypadków naruszenia podstawowych zasad moralnych i prawnych. W pierwszej kolejności powinni reagować ci, którzy rozdają karty w powiecie sępoleńskim i chcą uchodzić za osoby krystalicznie czyste.
Czystka ,,Wiadomości” i niewiedza starosty
O opinię w tej sprawie poprosiliśmy starostę Stanisława Drozdowskiego. – Od czasu ubiegłorocznej ,,czystki” przeprowadzonej przez ,,Wiadomości Krajeńskie” zatrudnianie osób z najbliższej rodziny w Starostwie Powiatowym nie ma miejsca. Nic mi nie wiadomo na temat tego typu zatrudniania w innych jednostkach powiatowych, ponieważ nie dysponuję szczegółami, aktualnymi danymi. Wiem, że taka sytuacja miała miejsce w Domu Pomocy Społecznej w Kamieniu, ale wedle mojej wiedzy ten proceder został zakończony – mówi starosta.
Stanisław Drozdowski dodał również, że do jego gabinetu, podobnie jak do naszej redakcji docierają sygnały dotyczące nieuczciwych form zatrudniania. Nie pofatygował się jednak, żeby te sygnały sprawdzić. – Poproszę kierowników i dyrektorów poszczególnych jednostek o listę osób zatrudnionych, po czym dokonamy analizy – dodał na zakończenie starosta.
Z efektem śledztwa przeprowadzonego przez pierwszego samorządowca powiatu zaraz po jego zakończeniu zapoznamy czytelników WK.
Śro 0:01, 30 Maj 2007
pan Ryszrad R. chce byc chyba wojtem!!!
panie Ryszradzie!!!! ja nie mieszakm w płosnicy(podobnie jak pan zreszta), ale to co Pan wypisuje jest poprostu zabawne. Dlaczego Pan sie tak ośmiesza? Tak wogóle to o co Panu naprwde chodzi, krytykujac Pana wojta, czy tez innych pracowników? Sam pan chce przejac władze w Płośnicy? CZy o co chodzi? :lol: Nie rozumie Pan ludzi, którzy głosowali na wojta tylko ldatego ze potrzebna jest im praca. A ja rozumiem. Mieszam w dosc duzym miescie i ciezko tu o prace. W mojej firmie rowniez rywaizuje sie o wzgledy szefa, tylko dlatego zeby sie utrzymac. Wiec to jest całkiem normalne Panie Ryszardzie.A Panu w zyciu troche nie wyszło z tego co wiem i moze ztego powodu wynikaja Panskie wypowiedzi... Czy pan nie moze zajc sie własnym zyciem? a moze cos Panu w nim nie wychodzi i tak Pan odreagowuje??? Che Pan niby pomagac, ale dziwna ta pomoc,po trupach do celu? Nie, Pan nie chce pomagac, Pan chce zniszczyc niektórych ludzi, tylko po to aby pokazac ze cos Panu wyjdzie. Niech Pan popatrzy na swoje Zycie, które nie jest taksuper i zajmie sie nim, a innym tez da zyc. Moze i ma Pan zwolenników, ale ja do nich juz nie naleze. Do pewnego czasu nie byłam po zadnej ze stron. Ale po Pana wypowiedziach( choc nie znam osobiscie wojta, a Pana kiedys znałam) jest Pan śmieszny i tyle. Ludzie Panu pluja w twarz a Pan mysli ze deszczk pada. Prosze pomagac Płosnicy ale nie w ten sposob.
Czw 10:50, 31 Maj 2007
Nowa. Jestem zachwycony Twoją umiejętnością wyciągania tak trafnych wniosków. Serdecznie gratuluję. Już myślałem, że jestem osamotniony w swym sposobie rozumowania.
Czw 18:56, 31 Maj 2007
Nowa napisała: "Nie rozumie Pan (Ryszard) ludzi, którzy głosowali na wojta tylko ldatego ze potrzebna jest im praca. A ja rozumiem. Mieszam w dosc duzym miescie i ciezko tu o prace. W mojej firmie rowniez rywaizuje sie o wzgledy szefa, tylko dlatego zeby sie utrzymac."
No to wszystko już jasne po tym, co napisała "Nowa", o ktorej wiadomo, kogo reprezentuje !!!
Co Ty Nowa wypisujesz? Chcesz powiedzieć, że głosowanie na Wójta w zamian za obietnicę pracy to normalne, uczciwe zachowanie? A splacanie takich zobowiazan przez watpliwie wybranego wojta nie jest złe? Jaki autorytet bedzie mial wojt, ktory wygrywa wybory "kupionymi" glosami. Na miejscu takiego Wójta nie potrafiłbym patrzeć prosto w oczy swoim wyborcom. Czy taki Wójt będzie skutecznie rządził, jezeli swoje stanowisko zawdzieczal bedzie swoim podwladnym? Czy tacy pracownicy Urzedu Gminy beda wydajnie pracowac? Gdzie jest miejsce dla fachowców w takim urzedzie? Gdyby Urząd Gminy był prywatną firmą Wójta, to na pewno nie dał by się zwieść podlizujacym się pracownikom, tylko zatrudniałby porpostu najlepszych, aby "firma" osiagala nalepsze wyniki. Urząd gminy niestety nie jest prywatną firmą Wójta bo - jezeli mialabys racje - widocznie nie chodzi mu o osiaganie najlepszych wynikow. Zaden wojt nie ma on prawa kupować głosow wyborców, "oddając" stanowiska pracy komukolwiek, byle tylko sam utrzymał się na stanowisku.
Z tego wszystkiego jasno wynika, że Ryszard moze miec całkowita rację, tłumacząc w jaki sposób w gminie Płosnica wygrywa sie wybory.
Dowod? - Jak na dłoni widać, że Wójt zatrudnia tylko wybranych i lojalnych, czesto całymi rodzinami. Co? - w calej gminie nie ma lepszych kandydatow do pracy, niz czlonkowie lojalnych rodzin ? Na przyklad pewna ustawa zabrania zatrudniania v-ce wojta bez wyzszego wyksztalcenia, ale w Plosnicy decyzje wojta maja moc wyzsza, niz wszelkie ustawy. Jezeli policzyc tylko bliskie rodziny tak zatrudnionych, to rzeczywiscie nazbieraloby sie z 200 glosow, ktorymi wlasnie wojt wygral ostatnie wybory.
Do czego to wszystko doprowadzilo ???!!! Jestem w szoku !!!
"Nowa" - czuję, że piszesz szczerze co myślisz i wiesz, więc zrozum, że właśnie obrabisz tyłek nie Ryszardowi, tylko tym, których bronisz. Dla mnie, to ty sie ośmieszyłaś !!!
Nie 1:26, 03 Cze 2007
Nie 11:10, 03 Cze 2007
wójt wygrał w demokratycznych wyborach czy sie to komus podoba czy nie...... jak komuś nie pasuje to jego sprawa (widząc, że nic nie może zrobić bo obecny wójt ma poparcie próbujecie coś zmienić) a Ja się z tych głupków smieje i widze, że nie jestem sam
Nie 13:48, 03 Cze 2007
No to wszystko już jasne po tym, co napisała "Nowa", o ktorej wiadomo, kogo reprezentuje :( :(:( !!!
:lol: :lol: :lol: to mnie rozsmiesz panska wypowiedz!!!!! ja nie kwestionuje w jaki sposob zdobywa sie prace w gminie bo mnie to guzik obchodzi, przeciez nie mieszkam w płosnicy, poprostu odpowiedziałam Panu R, poniewaz to on napisał ze ludzie głosuja na wojta zeby miec prace. a ja to poprostu rozumiem bo wszedzie sa układy i układziki i tak bedzie , nic tego nie zmienie nawet pan R. jednego nie rozumiem skad ta nagonka na wojta????? co on takiego zrobił albo czego nie zrobił ??? nie znam go osobiscie, z opowiadan wynika ze to spokojny człowiek. A pan ryszard niech zajmie sie wsoim zyciem i ty panie Deutschman tez skoro nie mieszaksz w płosnicy. a wojt wygrał dekokratycznie, a wiec czy chcesz tego czy nie wybrała go wiekszosc!!!!
Pon 16:33, 11 Cze 2007
owszem wojt wygral w [link widoczny dla zalogowanych] wyborach ale tylko dlatego ze mial za soba pracownikow UG, ich rodziny i mieszkancow swoich rodzinnych stron... nie wygral w pierwszej turze wiec byli ludzie majacy inne wyobrazenie o wladzach w gminie...
Wto 19:03, 19 Cze 2007
Na stronie BIP Urzędu Gminy Płośnica pod adresem http://www.bip.plosnica.pl/?a=1307opublikowano Zarządzenie Wójta nr 14/2007 z 19 czerwca 2007 r. w sprawie ustalenia procedury naboru na wolne stanowiska urzędnicze w Urzędzie Gminy w Płośnicy, gdzie paragraf 2 mówi:
Ustawa o pracownikach samorządowych z dnia 22 marca 1990 Dz.U. z 1990r. Nr 21, poz. 124 - stan prawny na dzień 29 maja 2007 roku[/b], Art. 3a, którą można znaleźć pod zdresem http://www.polskieustawy.com/print.php?actid=69&lang=48&adate=20070529 , mówi jednoznacznie:
"1. Nabór kandydatów na wolne stanowiska urzędnicze, w tym na kierownicze stanowiska urzędnicze, zatrudnianych na podstawie art. 2 pkt 2 i 4, zwane dalej "stanowiskami urzędniczymi", jest otwarty i konkurencyjny."
Śro 20:33, 27 Cze 2007
m.st. Warszawy Nr 152/2007
z dnia 19.02.2007
REGULAMIN PRZEPROWADZANIA NABORU KANDYDATÓW NA WOLNE STANOWISKA URZĘDNICZE W URZĘDZIE M.ST. WARSZAWY
1.	Regulamin określa sposób i zasady przeprowadzania naboru kandydatów:
1)	na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze;
2)	na wolne stanowiska urzędnicze.
2.	Nabór kandydatów jest otwarty i konkurencyjny.
1)	Prezydencie – należy przez to rozumieć Prezydenta m.st. Warszawy;
2)	Urzędzie – należy przez to rozumieć Urząd m.st. Warszawy;
3)	komórce kadrowej – należy przez to rozumieć Biuro Kadr i Szkoleń/Wydział Kadr dla Dzielnicy;
4)	BIP – należy przez to rozumieć Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu m.st. Warszawy.
1.	Decyzję o rozpoczęciu naboru na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze lub wolne stanowisko urzędnicze w Urzędzie podejmuje Prezydent lub osoba upoważniona, z własnej inicjatywy lub na uzasadniony wniosek kierownika podstawowej komórki organizacyjnej Urzędu.
2.	Podstawowa komórka organizacyjna Urzędu, do której prowadzony jest nabór, przygotowuje opis stanowiska, według wzoru stanowiącego załącznik nr 1, oraz w przypadku naboru na wolne stanowisko urzędnicze, test wiedzy i kompetencji.
3.	Na podstawie opisu stanowiska komórka kadrowa opracowuje tekst ogłoszenia o naborze, którego wzór stanowi załącznik nr 2.
4.	Ogłoszenie o naborze umieszcza się w BIP oraz na tablicy informacyjnej Urzędu, nie później niż w ciągu trzech dni od dnia podjęcia decyzji o rozpoczęciu naboru.
5.	Kandydaci składają wymagane dokumenty za pośrednictwem poczty (list polecony) lub osobiście, w miejscu i w terminie wskazanym w treści ogłoszenia.
6.	Dokumenty kandydata uważa się za dostarczone w terminie, jeżeli wpłynęły do Urzędu w terminie wskazanym w treści ogłoszenia.
7.	Przed nawiązaniem stosunku pracy osoba wskazana do zatrudnienia obowiązana jest dostarczyć do Urzędu zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego.
Nabór na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze oraz na wolne stanowiska urzędnicze prowadzi:
1)	Biuro Kadr i Szkoleń Urzędu m.st. Warszawy – w przypadku naboru pracowników do Biur Urzędu i do Urzędu Stanu Cywilnego;
2)	Wydział Kadr dla Dzielnicy – w przypadku naboru pracowników do Wydziałów dla Dzielnicy.
Nabór kandydatów na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze
Postępowanie rekrutacyjne na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze prowadzone w ramach naboru, składa się z dwóch etapów:
1)	ocena formalna dokumentów nadesłanych przez kandydatów;
2)	rozmowa kwalifikacyjna.
O wolne kierownicze stanowisko urzędnicze może ubiegać się osoba, która spełnia poniższe wymagania formalne:
2)	posiada kwalifikacje zawodowe do wykonywania pracy na tym stanowisku;
3)	posiada stan zdrowia pozwalający na zatrudnienie na tym stanowisku;
4)	nie była prawomocnie skazana za przestępstwo umyślne;
5)	ukończyła 18 rok życia i posiada pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzysta z pełni praw publicznych;
7)	posiada co najmniej dwuletni staż pracy:
a) na stanowiskach urzędniczych w jednostkach, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, lub
c) w służbie zagranicznej, za wyjątkiem stanowisk obsługi, lub
1.	Osoba ubiegająca się o wolne kierownicze stanowisko urzędnicze obowiązana jest przedstawić:
1)	życiorys z przebiegiem nauki i pracy zawodowej;
3)	kserokopie dokumentów potwierdzających posiadane wykształcenie;
4)	kserokopie dokumentów potwierdzających posiadanie niezbędnych kwalifikacji i uprawnień zawodowych;
5)	kserokopie świadectw pracy dokumentujących wymagany staż pracy lub zaświadczenie o zatrudnieniu, w przypadku pozostawania w stosunku pracy;
6)	kserokopię dokumentu potwierdzającego obywatelstwo polskie i ukończenie 18 roku życia;
7)	podpisane pisemne oświadczenie o pełnej zdolności do czynności prawnych, korzystaniu z pełni praw publicznych;
podpisaną klauzulę o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych, zgodnie z ustawą z dnia 28 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych .
2. Kandydat może być zobowiązany do okazania w wyznaczonym terminie oryginałów dokumentów, o których mowa w ust. 1 pkt 3-6, pod rygorem wykluczenia z postępowania rekrutacyjnego.
Postępowanie rekrutacyjne w ramach naboru na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze prowadzi Komisja składająca się z pięciu członków, w tym z:
2) Sekretarza Komisji;
3) trzech członków Komisji.
1.	Przewodniczącego Komisji, Sekretarza Komisji oraz dwóch członków Komisji powołuje Prezydent lub osoba upoważniona.
2.	Każdorazowo, w przypadku ogłoszenia naboru, Przewodniczący Komisji powołuje w jej skład jedną osobę z komórki organizacyjnej, do której prowadzony jest nabór.
3.	Sekretarz Komisji jest pracownikiem komórki kadrowej prowadzącej nabór.
1.	Pracą Komisji kieruje Przewodniczący lub członek Komisji wskazany przez Przewodniczącego.
2.	Dla ważności posiedzenia Komisji konieczna jest obecność co najmniej dwóch członków Komisji.
1.	Dokumenty złożone przez kandydatów przekazane przez komórkę kadrową są analizowane przez Komisję pod kątem spełnienia wymagań formalnych określonych w § 6 oraz złożenia ich w terminie.
2.	Po dokonaniu analizy sporządzona zostaje lista wszystkich kandydatów, którzy przystąpili do postępowania rekrutacyjnego.
3.	Nie dopuszcza się do dalszego postępowania rekrutacyjnego osób, które złożyły dokumenty po terminie wskazanym w treści ogłoszenia oraz osób, które nie spełniają wymagań formalnych, określonych w § 6.
4.	W terminie nie dłuższym niż cztery dni po upływie terminu składania dokumentów upowszechnia się w BIP listę kandydatów, którzy spełniają wymagania formalne określone w ogłoszeniu o naborze. Lista zawiera imiona i nazwiska kandydatów oraz ich miejsce zamieszkania w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego (miejscowość).
1.	Termin rozmowy kwalifikacyjnej wyznacza Komisja, o której mowa w § 8, po upowszechnieniu w BIP listy kandydatów spełniających wymagania formalne.
2.	Kandydaci dopuszczeni do drugiego etapu postępowania rekrutacyjnego zawiadamiani są przez komórkę kadrową prowadzącą nabór o terminie i miejscu rozmowy kwalifikacyjnej pisemnie, drogą elektroniczną, telefonicznie lub w inny przyjęty sposób. Ze sposobu zawiadomienia kandydata pracownik komórki kadrowej prowadzącej nabór robi adnotację, opatrzoną datą i podpisem.
3.	W przypadku niestawienia się kandydata na rozmowę kwalifikacyjną Komisja podejmuje decyzję o wykluczeniu go z dalszego postępowania rekrutacyjnego. Od decyzji Komisji nie przysługuje odwołanie.
4.	Przez niestawienie się na rozmowę kwalifikacyjną rozumie się spóźnienie dłuższe niż 15 minut, chyba że Komisja uzna spóźnienie za usprawiedliwione.
1.	Rozmowa kwalifikacyjna obejmuje swoim zakresem zagadnienia niezbędne do prawidłowego wykonywania zadań na kierowniczym stanowisku urzędniczym, m.in:
1)	znajomość regulacji prawnych dotyczących w szczególności administracji samorządowej, prawa pracy, finansów publicznych, zamówień publicznych, ochrony danych osobowych, dostępu do informacji publicznej;
2)	znajomość technik zarządzania w administracji samorządowej;
3)	wiedza z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi;
4)	umiejętność posługiwania się narzędziami technicznymi i informatycznymi;
5)	wiedza specjalistyczna związana ze stanowiskiem, na które prowadzony jest nabór;
6)	wiedza o otoczeniu geograficznym, społecznym, kulturowym;
7)	posiadane przez kandydata umiejętności kierownicze oraz doświadczenie zawodowe.
1.	Po zakończeniu rozmowy kwalifikacyjnej Komisja sporządza protokół z przeprowadzonego naboru, który podpisują wszyscy członkowie Komisji.
2.	Komisja przekazuje Prezydentowi lub osobie upoważnionej protokół z przeprowadzonego naboru w celu podjęcia decyzji o zatrudnieniu wskazanego kandydata.
1)	ocena formalna nadesłanych dokumentów przez Kandydatów,
2)	test wiedzy i kompetencji,
3)	rozmowa kwalifikacyjna.
O wolne stanowisko urzędnicze może ubiegać się osoba, która spełnia następujące wymagania formalne:
4)	posiada co najmniej wykształcenie średnie;
5)	nie była prawomocnie skazana za przestępstwo umyślne;
6)	ukończyła 18 rok życia i posiada pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzysta z pełni praw publicznych;
7)	cieszy się nieposzlakowaną opinią.
1. Osoba ubiegająca się o wolne stanowisko urzędnicze obowiązana jest przedstawić:
5)	kserokopie świadectw pracy dokumentujących wymagany staż pracy lub zaświadczenie, w przypadku kontynuacji zatrudnienia;
podpisaną klauzulę o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych, zgodnie z ustawą z dnia 28 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
1.	Dokumenty złożone przez kandydatów są analizowane przez pracowników komórki kadrowej pod kątem spełnienia wymagań formalnych określonych w § 16 oraz złożenia ich w terminie.
3.	Nie dopuszcza się do dalszego postępowania rekrutacyjnego osób, które złożyły dokumenty po terminie wskazanym w treści ogłoszenia oraz osób, które nie spełniają wymagań formalnych, określonych w § 16.
4.	W terminie nie dłuższym niż cztery dni po upływie terminu składania dokumentów upowszechnia się w BIP listę kandydatów, którzy spełniają wymagania formalne określone w ogłoszeniu o naborze. Lista zawiera imiona i nazwiska kandydatów oraz ich miejsce zamieszkania, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego (miejscowość).
1.	Do testu wiedzy i kompetencji zostają zaproszeni najlepsi kandydaci według spełnienia przez nich poziomu wymagań określonych w ogłoszeniu o naborze.
2.	Kandydaci, którzy zostali zaproszeni do testu wiedzy i kompetencji zawiadamiani są przez komórkę kadrową prowadzącą nabór, o terminie i miejscu testu pisemnie, drogą elektroniczną, telefonicznie lub w inny przyjęty sposób.
3.	Test wiedzy i kompetencji odbywa się w terminie nie dłuższym niż 7 dni od ostatniego dnia składania dokumentów przez kandydatów.
1.	Test wiedzy i kompetencji przeprowadza komórka kadrowa prowadząca nabór.
2.	Komórka kadrowa prowadząca nabór dokonuje oceny testów oraz tworzy listę kandydatów według liczby uzyskanych punktów.
1.	Do rozmowy kwalifikacyjnej zostają zaproszeni kandydaci, którzy uzyskali z testu co najmniej 25% możliwych do uzyskania punktów.
2.	Kandydaci, o których mowa w ust. 1, zawiadamiani są niezwłocznie przez komórkę kadrową prowadzącą nabór o terminie i miejscu rozmowy kwalifikacyjnej pisemnie, drogą elektroniczną, telefonicznie lub w inny przyjęty sposób.
3.	Rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzają pracownicy komórki kadrowej oraz pracownik pełniący funkcję kierowniczą w podstawowej komórce organizacyjnej, do której prowadzony jest nabór, w terminie nie dłuższym niż pięć dni od dnia przeprowadzenia testu wiedzy i kompetencji.
4.	Rozmowa kwalifikacyjna ma na celu dokonanie bezpośredniej oceny kandydata poprzez weryfikację informacji zawartych w dokumentach złożonych w Urzędzie, a także zbadanie:
1)	predyspozycji i umiejętności kandydata;
2)	posiadanej wiedzy na temat zadań na stanowisku, o które ubiega się kandydat;
3)	przebiegu ścieżki zawodowej oraz celów zawodowych kandydata;
1.	Po zakończeniu postępowania rekrutacyjnego uczestnicy rozmowy kwalifikacyjnej, o których mowa w § 21 ust. 3, sporządzają oraz podpisują protokół z przeprowadzonego naboru.
2.	Po podpisaniu protokołu przez uczestników rozmowy kwalifikacyjnej, o których mowa w § 21 ust. 3, protokół zostaje przekazany Prezydentowi lub osobie upoważnionej w celu podjęcia decyzji o zatrudnieniu wskazanego kandydata.
Informację o wyniku naboru upowszechnia się przez okres trzech miesięcy w BIP i na tablicy informacyjnej Urzędu w terminie 14 dni od dnia zatrudnienia wybranego kandydata albo zakończenia procedury naboru, w przypadku gdy w jego wyniku nie doszło do zatrudnienia żadnego kandydata.
Jeżeli stosunek pracy osoby wyłonionej w drodze naboru ustał w ciągu trzech miesięcy od dnia nawiązania stosunku pracy, możliwe jest zatrudnienie na tym samym stanowisku kolejnej osoby spośród najlepszych kandydatów wymienionych w protokole tego naboru.
Ostatnio zmieniony przez GŁOS_dla_PŁOŚNICY dnia Czw 22:05, 13 Wrz 2007, w całości zmieniany 2 razy
Czw 21:47, 13 Wrz 2007
Poniżej zamieszczam treść ogłoszenia Wójta Gminy Płośnica, jakie ukazało się na stronie BIP.
OGŁOSZENIE O NABORZE NA STANOWISKO MŁODSZEGO REFERENTA
DO SPRAW POZYSKIWANIA FUNDUSZY UNIJNYCH I ŚRODKÓW ZEWNĘTRZNYCH
Załącznik Nr 2 do Zarządzenia Wójta Gminy Płośnica Nr 14/2007 z dnia 19.06. 2007 roku
ogłasza nabór na wolne stanowisko urzędnicze w Urzędzie Gminy w Płośnicy ul. Dworcowa 52;
13-206 Płośnica Wolne stanowisko urzędnicze:
Płośnica ul. Dworcowa 52 w Sekretariacie pokój nr 9 w zamkniętej kopercie z dopiskiem:
„Oferta na stanowisko mł. referenta do spraw pozyskiwania funduszy unijnych i środków
zewnętrznych” w terminie do 21 września 2007 roku do godz. 1530.
Aplikacje, które wpłyną do Urzędu po wyżej określonym terminie, w inny sposób niż
określony w ogłoszeniu, bez kompletu wymaganych dokumentów nie będą rozpatrywane.
Lista kandydatów, którzy spełnili wymagania formalne oraz informacja o wyniku naboru
będzie umieszczona na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Gminy
w Płośnicy / [link widoczny dla zalogowanych] oraz na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy Płośnica przy
ul. Dworcowej 52
Oto ruch we właściwym kierunku !!!
Pojawia się szansa pozyskania pierwszego pracownika samorządowego, zatrudnionego w drodze otwartego konkursu,
dlatego należy dołożyć wszelkich starań, by tą drogą rzeczywiście pozyskać pracownika najodpowiedniejszego
na utworzone stanowisko, a przede wszystkim wolnego od wszelkich "powiązań". Od pracownika samorządowego,
wyłonionego w drodze otwartego konkursu, przeprowadzonego zgodnie z prawem, można będzie spodziewać się skuteczności.
Wola pozyskiwania funduszy unijnych to jedynie pierwszy krok w kierunku szybszego rozwoju gospodarczego Gminy Płośnica !!!
Skuteczności nie osiągniemy bez rewizji Strategii Rozwoju Gminy Płośnica i związanych z nią wydatków budżetowych.
Przypominam, że Zarządzenie Wójta (Gminy Płośnica) nr 14/2007 z 19 czerwca 2007 r. w sprawie
ustalenia procedury naboru na wolne stanowiska urzędnicze w Urzędzie Gminy w Płośnicy, gdzie w paragrafie 2
Wójt Gminy Płośnica mówi:
"Celem procedury jest ustalenie zasad zatrudniania na wolne stanowiska urzędnicze w Urzędzie, z wyłączeniem
kierowniczych stanowisk urzedniczych"
jest sprzeczne z obowiązującą Ustawą, co dodatkowo udowadniam treścią analigicznego dokumentu, jakim jest - zacytowany
wyżej - Załącznik do Zarządzenia Prezydenta m.st. Warszawy Nr 152/2007 z dnia 19.02.2007
(...), który określa sposób i zasady przeprowadzania naboru kandydatów:
1) na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze;
2) na wolne stanowiska urzędnicze."
W tym samym dokumencie Prezydent m.st. Warszawy zarządza też, że:
"postępowanie rekrutacyjne w ramach naboru na wolne kierownicze stanowiska urzędnicze prowadzi Komisja".
Właśnie ogłoszony został nabór na wolne stanowisko urzędnicze w Urzędzie Gminy Płośnica, który ma zostać
przeprowadzony na podstawie wadliwego Zarządzenia Wójta Gminy Płośnica i bez ogłoszonego składu Komisju Rekrutacyjnej !
Czw 21:58, 13 Wrz 2007
i co z tego że jest konkurs
i co z tego że jest konkurs jak wiadomo kto obejmie te stanowisko ha ha ha i jak zwykle wójt sz*** [zmodyfikowane przez administratora] przechytrzył wszystkich.
Pią 10:42, 21 Wrz 2007
Ter Proroku !!!
a nie podpowiesz kto będzie tym szczęśliwym zwycięzcą konkursu?
Słyszałem śmiesznie brzmiące pogłoski, że wygra ktoś z rodziny radnych czy zatrudnionych już w urzedzie? Ktoś mi nawet próbował wciskać kit, że podobno wójt stworzył to stanowisko specjalnie dla kogoś z rodziny radnego w nagrodę za "właściwe jego głosowania" w radzie gminy ? Nie miałoby znaczenia tłumaczenie, że to był konkurs, gdyż wójt musiałby jeszcze wyjaśnić dlaczego konkurs ogłosił właśnie teraz. Może ktoś mógłby dopatrzeć zbierzności niektórych faktów, np.: ktoś zaprzyjaźniony wójta ukończył własnie studia, staż, albo naukę na kierunku o specjalizacji, jaka jest warunkiem przystąpienia do konkursu, który własnie został ogłoszony przez wójta. Ja nie uwierzę, żeby wójt aż tak mocno zaryzykował i pokazał, że ma w nosie opinię publiczną, a nawet prawo. Gdyby prawdą okazały się te pogłoski, to przecierz wójt przekroczyłby wszelkie granice oraz udowodniłby, że Ryszard bezbłędnie wskazuje problemy naszej gminy. Wtedy wszyscy uczciwi ludzie poszliby za Głosem Ryszarda, a wójt musi się z tym liczyć. Wójt publicznie okazałby swoją słabość. Tak bezsprzecznie udowodniłby na czym polega jego sekret utrzymywania się przy władzy, o czym tak dużo pisał Ryszard. Przecież byłby to dowód na korupcję polityczną: stanowisko w urzędzie w zamian za "odpowiednie głosowania" ?! NIE NIE !!!! Byłby to sygnał do buntu ludzi przeciw wójtowi. Naprawdę nie wierze .......!!!
Wójt musi dbać o interes gminy jak potrafi najlepiej. Może nie potrafi zbyt wiele, ale ostatnio, to jest od czasu, gdy R. utworzył to forum i wziął wszystko "pod lupę", publicznie analizuje wszelkie działania wójta (brawo !), wojt działa coraz lepiej i nie zaryzykuje publicznego spłacania długów wyborczych. Tym razem stawiam na to, że wójt nie zaryzykuje i nie odważy się zatrudnić kogoś ze swoich ludzi. Wójt na pewno zatrudni specjalistę wysokiej klasy, czyli kogoś, kto posiada tę wąską specjalizację z zakresu pozyskiwania funduszy unijnych i dostateczne doświadczenie, a takich na pewno w Gminie Płośnica nie znajdzie.
Nie rozumiem tylko dlaczego wójt chce tak ważnego specjalistę zatrudnić na stanowisku młodszego referenta, to jest za najmniejsze pieniądze? Musiałby przecież zatrudnić osobę, która posiada udowodnione doswiadczenie, która uczestniczyła już w pozyskiwaniu funduszy europejskich dla samorzadu gminnego. Taki specjalista musi kosztować. W gminie Płośnica takich ludzi na pewno nie ma. Nie słyszałem, aby w ostatnich latach temu wójtowi udało się pozyskac jakiekolwiek pieniądze z Unii. Nie było więc okazji, aby w pozyskiwaniu funduszy unijnych w Płośnicy ktoś mógł się wykazać.
Wyhamuj Ter !!!!
Spokojnie. Za kilka dni wszystko się wyjaśni i bedziesz się wstydził.
Może to nie bedzie "inżynier" ze specjalizacją "zarządzanie funduszami unijnymi", jak chciał wójt , ale
stawiam na to, że wójt zatrudni kogoś wykształconego i spoza gminy !!! Na kogo ty Ter stawiasz?
Sob 0:44, 22 Wrz 2007
cóż ja mogę powiedzieć jeżeli byłbym hazardzistą to moze bym postawił na córkę byłej przewodniczącej ale chciałbym sie mylić i wstydzić
Sob 18:42, 22 Wrz 2007