Source: http://zamuramizk.pun.pl/viewtopic.php?id=83
Timestamp: 2019-11-15 15:28:47+00:00
Document Index: 92651767

Matched Legal Cases: ['art. 249', 'art. 249', 'art. 258', 'art. 263', 'art. 263', 'art. 263']

#1 2013-02-25 14:52:44
Tymczasowe aresztowanie (potocznie "areszt") – najbardziej represyjny ze środków zapobiegawczych stosowanych wobec podejrzanego lub oskarżonego w toku postępowania karnego, polegający na osadzeniu go w stałym miejscu (areszcie śledczym), w izolacji od świata zewnętrznego.
Tymczasowe aresztowanie, ze względu na swój izolacyjny charakter jest dużo bardziej dotkliwe dla osadzonego, niż pobyt w więzieniu dla skazanych. Aresztowani nie mają, w przeciwieństwie do skazanych, prawa do rozmów telefonicznych i przepustek. Ich korespondencja jest cenzurowana przez organ śledczy, co powoduje niejednokrotnie wielotygodniowe opóźnienia poczty. Widzenia z najbliższymi uzależnione są od zgody prokuratora w toku postępowanie przygotowawczego lub od sądu w toku postępowania sądowego.
W Polsce tymczasowe aresztowanie powinno nastąpić tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo (art. 249 § 1 kodeksu postępowania karnego). W praktyce jest on nagminnie nadużywany i przybiera postać tzw. aresztu wydobywczego.
Sąd może zastosować tymczasowe aresztowanie w następujących przypadkach:
- gdy zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się oskarżonego - zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu;
- gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne;
- jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat albo gdy sąd I instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie
niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą;
- gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, a zwłaszcza gdy popełnieniem
takiego przestępstwa groził.
W postępowaniu przygotowawczym okres tymczasowego aresztowania nie może być dłuższy niż 3 miesiące (na wniosek prokuratora sąd I instancji właściwy do rozpoznania sprawy, może jednak przedłużyć czas trwania aresztu do 12 miesięcy).
Łączny okres stosowania tymczasowego aresztowania do chwili wydania pierwszego wyroku przez sąd I instancji nie może przekroczyć 2 lat.
Przedłużenie trwania tymczasowego aresztowania ponad 2 lata może nastąpić w wyjątkowych okolicznościach, przez sąd apelacyjny.Takie „nadzwyczajne przedłużenie” tymczasowego aresztowania wymaga jednak stwierdzenia kumulatywnego występowania podstaw stosowania tego środka zapobiegawczego określonych w art. 249 § 1 kpk i art. 258 kpk oraz przesłanek „nadzwyczajnych” z art. 263 § 4 kpk.
O ile tryb postępowania w sprawie „nadzwyczajnego przedłużenia” tymczasowego aresztowania nie powinien budzić większych kontrowersji, o tyle, moim zdaniem, sprawa komplikuje się, gdy stosowanie tymczasowego aresztowania ponad okres przewidziany
w art. 263 § 3 kpk następuje już po wydaniu pierwszego, niekorzystnego dla oskarżonego, wyroku przez sąd pierwszej instancji, który na skutek wywiedzionej apelacji zostaje uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. W sytuacji takiej należałoby postawić pytanie: który z sądów jest sądem właściwym do utrzymania i przedłużenia tymczasowego aresztowania trwającego ponad 2 lata i na jakich zasadach takiego przedłużenia dokonuje?
Mając na uwadze przytoczone przez Sąd Najwyższy, po ewentualnym uchyleniu wyroku, jeżeli dotychczas zakreślony okres, na jaki zastosowano tymczasowe aresztowanie, upływa przed przekazaniem oskarżonego z powrotem do dyspozycji sądu pierwszej instancji, omawiane kompetencje ma sąd odwoławczy, jeżeli zaś upływa on po tym terminie – ponownie powracają one w gestię sądu pierwszej instancji.
Usankcjonowana przez Sąd Najwyższy praktyka jest więc sprzeczna z ratio legis art. 263 kpk, który sprowadza się przede wszystkim do ograniczenia przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania ponad przewidziane prawem okresy, ale również do zapewnienia osobie tymczasowo aresztowanej gwarancji, iż w sytuacjach szczególnych (a taką jest przecież każdorazowe przedłużenie tymczasowego aresztowania na okres przekraczający 2 lata) ingerencja w jego sferę wolności osobistej, która stanowi jedno z najważniejszych praw człowieka, poddana zostanie dodatkowej, merytorycznej kontroli, w tym wypadku kontroli sądów apelacyjnych.
Pamiętać należy również o tym, iż przepisy kpk dotyczące zasad stosowania i przedłużania najdłuższych aresztowań tymczasowych współgrać powinny z uregulowaniami Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu niejednokrotnie rozpatrywał już skargi na zbyt długie stosowanie przez sądy polskie tymczasowych aresztowań wobec oskarżonych, a orzeczenia ETPCz dotyczyły zarówno tymczasowych aresztowań stosowanych w trakcie postępowania przed sądem I instancji, jak i aresztów stosowanych po wyroku sądu I instancji lub w związku z uchyleniem przez sąd II instancji wyroku sądu I instancji. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu krytycznie odniósł się do faktu, iż środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania jest środkiem nadużywanym przez polskie sądy i jego
nadmierne stosowanie w Polsce stanowi problem strukturalny będący wynikiem praktyki, która jest niezgodna z Konwencją.
Sąd winien odstąpić od stosowania tymczasowego aresztowania, jeśli dalsze stosowanie aresztu spowodowałoby dla życia lub zdrowia oskarżonego poważne niebezpieczeństwo albo pociągałoby wyjątkowo ciężkie skutki dla oskarżonego lub jego najbliższej rodziny.
Jeśli oskarżony był tymczasowo pozbawiony wolności w trakcie trwania sprawy, sąd na poczet wymierzonej mu kary zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności.
Warto wiedzieć, że aresztowany może złożyć zażalenie na decyzję sądu. Sąd ma 3 dni na rozpatrzenie takiego wniosku i odrzucenie lub uznanie go. Zażalenie na decyzję o tymczasowym aresztowaniu może złożyć w każdej chwili pobytu w areszcie.
Natomiast, gdy areszt przedłużany jest przez sąd okręgowy, gdy tymczasowe aresztowanie trwa ponad 2 lata, zażalenie na decyzje sądu kieruje się do sądu apelacyjnego!
Aresztowanemu przysługują też takie prawa jak każdemu więźniowi - do odpowiedniej powierzchni celi, dostępu do higieny osobistej czy spacerów. A przede wszystkim ma prawo przygotowywać się do obrony przed sądem.
Dołaczam linka do artykułu, który warto przeczytać:
http://prawo.rp.pl/artykul/953718.html
Ja na podstawie naszej sytuacji mogę śmiało powiedzieć, że sądy w sprawach tymczasowego aresztowania robią co tylko im się podoba! U Nas areszt trwa w sposób ciągły już ponad 4 lata! W międzyczasie był wydany wyrok, potem uchylony przez sąd apelacyjny i sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez sąd okręgowy!
Ostatnio edytowany przez PaulinaMacieja (2013-02-25 14:56:31)
#2 2013-05-09 18:44:31
Mogę jeszcze dorzucić tą stronkę http://tymczasowoaresztowany.pl/
#3 2013-10-03 21:41:27
chciałam spytac jak to jest jesli uczen 3kl ZSP ma areszt na 2 miesiace tzn ze juz masz po szkole?
#4 2013-10-03 21:50:23
Nie liczyłabym aby organ dysponujący wyraził zgodę na kontynuowanie nauki. Tak na dobrą sprawę, areszt jest gorszy niż odbywanie kary już po wyroku.
A czy "już po szkole", nie sądzę. O ile areszt będzie trwał tylko 2 msc. Można do niej wrócić, nadrobić zaległości i zdać...
#5 2013-10-03 23:21:17
wszystko ok tylko czy szkoła wyrazi zgode na kontynuacje nauki takiemu uczniowi ktory ma juz postawione zarzuty?
#6 2013-10-04 06:37:29
Postawienie w stan oskarżenia nie nie ma nic wspólnego z edukacją. Tzn. przy założeniu, że po dwóch miesiącach sankcja nie zostanie przedłużona. Natomiast dwumiesięczna absencja w szkole może spowodować relegowanie z niej; w tym układzie ja bym poinformowała przez rodzinę szkołę o aktualnej sytuacji, i możliwości powrotu do szkoły za dwa miesiące.
#7 2013-10-08 11:35:39
powiedzcie mi jak to bywa z ta kaucja?jesli sad ustali kaucje to ile zazwyczaj daje czasu na wpłate?odrazu w ten sam dzien trzeba miec?
#8 2013-10-08 11:47:40
Powiem szczerze, że jest różnie i zależy od sądu. Spotkałam się z tym, że był wymagany dowód wpłaty "na już", czyli tego dnia, kiedy została wpłacona kaucja osadzony wychodził. A również spotkałam się z sytuacją, kiedy osadzony opuszczał areszt śledczy i miał czas 7 dni na wpłatę.
#9 2013-10-08 12:12:52
Ja znam przypadki jedynie, że ktoś musiał wpłacić kaucję, aby wyjść. Nie puszczali bez wpłaty.
I ta wpłata była wymagana tego samego dnia, bądź następnego.
Wiem, że sędzia/prokurator wyznacza termin do spłaty. Być może jest możliwość ustalenia terminu...
#10 2013-10-08 13:20:42
U nas była taka możliwość, jednak ja wolałam już wpłacić pieniądze i mieć pewność, że M wyjdzie. Chłopaki do jego sprawy, dopiero po wyjściu z aresztu wpłacali poręczenie.
Z perspektywy czasu żałuję, że byłam taka w gorącej wodzie kąpana, bo istniała możliwość na uniknięcie kaucji.
#11 2013-10-08 13:42:19
no tak tylko ja sie martwie ze jesli ja musze zorganizowac kredyt to kase dostane raczej na drugi dzien,wiec skad wziasc ja na juz jak sad sobie zazyczy?
#12 2013-10-08 13:55:25
Skoro sąd ustala wysokość kaucji, jak i termin wpłaty, to można spróbować ustalić realny dla Ciebie termin.
Albo wziąć kredyt dzień, dwa przed terminem posiedzenia.
Są banki, gdzie można odstąpić od umowy bez ponoszenia kosztów - w razie braku tej kaucji po prostu odstępujesz od umowy kredytu, zwracasz kasę bankowi i już. Dobrze byłoby jednak wiedzieć o jaką kwotę w przybliżeniu będzie chodzić i czy w ogóle ten kredyt dostaniesz...
#13 2013-10-08 14:57:47
własnie o to chodzi ze jest to posiedzenie na zazalenie TA i licze ze moze ustala jakas kaucje tylko ze nie mam pojecia jaka kwote moze ustalic sad w takiej sytuacji i co bierze pod uwage ustalajac kwote kaucji?jesli daliby chociaz 3 dni na zapłate to byłoby ok ale było gdzies napisane ze daja mało czasu tez np 4h.
#14 2013-10-08 15:03:35
Sąd na pewno ustali jakiś termin do kiedy trzeba będzie wpłacić kaucję. Z tym, że są dwie opcje - mogę Twojego najpierw wypuścić i dopiero nakazać mu wpłacenie poręczenia, a mogą czekać najpierw na Twoją wpłatę i dopiero potem go wypuścić
#15 2013-10-08 15:18:47
Barbie ja wątpię, żeby go wypuścili bez wpłaty. Tym bardziej, że to zażalenie.
Kwoty są różne - od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a i więcej. Zależy jak poważne zarzuty są przedstawione.
A nie macie adwokata, żeby zorientował się? Adwokat powinien wiedzieć jak to bywa w jego rejonie. Jakich kwót żądają, jakie terminy wpłaty są najczęściej itp
#16 2013-10-08 16:26:29
powiedział ze kwoty sa rozne z tym ze podejrzany nie ma dochodow bo sie uczy wiec nie wiem co sad bierze pod uwage ustalajac kaucje czy mozliwosci finansowe czy przelicza dni aresztu jakos?
#17 2013-10-08 19:04:54
Możliwości finansowe też bierze się pod uwagę bo wiadomo, że osoby np. publiczne, z grubym portfelem, mają najczęściej wyższe poręczenia, przykład: Weronika Marczuk-Pazura - kwota 600 tys zł http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … reszt.html
Oczywiste jest, że dla ucznia, którego rodzina nie jest zamożna inną granicę się ustala, niż w przypadku np. osoby zamożnej, bo dla każdego z nich inna kwota będzie oznaczała "dużo".
No i jak pisałam wcześniej - zarzut też jest ważny.
Ja pamiętam jak kiedyś "wyciągałam" znajomego z aresztu, to właśnie adwokat ustalał z prokuratorem kwotę poręczenia. I dzwonił, czy damy radę zebrać tą kwotę na już.
#18 2013-10-08 20:31:44
Faktycznie, przy zażaleniu poręczenie może być wymagane zanim podejrzany opuści areszt.
ZK - ja jednak na Twoim miejscu nie nastawiała bym się tak bardzo na pozytywne rozpatrzenie tego zażalenia, bo może się okazać, że sąd się nie przychyli.
#19 2013-10-08 21:03:46
Oj Barbie, "to babka na dwoje wróżyła". Jest pół na pół, czyli 50% szans na przychylenie, i 50% na nie.
Ja bym jednak mimo wszystko zorientowała się, czy jakąś kasę zdobędę, a jak zdobędę to do jakiej kwoty maksymalnie.
Na porażkę i w sensie otrzymania kredytu, i w sensie udzielenia kaucji też trzeba być przygotowanym niestety
Oczywiście jeśli zależy Ci na pomocy temu aresztowanemu.
#20 2013-10-08 22:47:49
kredyt 5000 dostane na juz ale ,po załatwieniu i tak trzeba czekac 24h na wpłate...niewiadomo własnie jak wysoka kwota mogłaby to byc i ile czasu daja,lepiej byc przygotowanym ewentualnie na kaucje niz nie byc wcale,cuda chyba sie zdarzaja czasami?
www.narutowojna.pun.pl www.nostale.pun.pl www.forumb2.pun.pl www.witcher.pun.pl www.managernba.pun.pl