Source: https://czasopismo.legeartis.org/2020/03/szczepienia-dziecka-kryterium-przyjecia-zlobka.html
Timestamp: 2020-04-03 16:11:36+00:00
Document Index: 31623877

Matched Legal Cases: ['SA/Wa ', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 9', 'art. 17', 'art. 68', 'art. 9', 'art. 4', 'art. 11', 'art. 4', 'art. 5', 'art. 9', 'art. 3', 'SA/Gl ', 'SA/Gl ', 'SA/Ol ', 'art. 68', 'art. 115', 'art. 101', 'art. 68', 'art. 9']

Szczepienia dziecka jako kryterium przyjęcia do żłobka (wyrok WSA)
Zaszczepione dziecko może być preferowane przy przyjęciach do żłobka
by Olgierd Rudak • 19 marca 2020 • 9 komentarzy
Czy gmina może wprowadzić wymóg szczepienia dziecka jako kryterium przyjęcia do żłobka? Czy jednak na przeszkodzie temu stoi wynikający z RODO zakaz przetwarzania danych o stanie zdrowia, zaś przyjęcie takiego kryterium jest dyskryminujące?
nieprawomocny wyrok WSA w Warszawie z 9 stycznia 2020 r. (II SA/Wa 1302/19)
1. Informacja o obowiązkowych szczepieniach lub ich braku mieści się w ustawowej przesłance „danych o stanie zdrowia” dziecka, o których mowa w art. 3a ust. 1 pkt 6 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.
2. W szeroko rozumianym interesie publicznym leży zapobieganie epidemii chorób zakaźnych poprzez obowiązkowe szczepienie dzieci. Przyjęcie nieszczepionych dzieci do żłobka stwarza realne zagrożenie również dla dzieci które zostały zaszczepione, jak i dla bezpieczeństwa innych mieszkańców. Szczepienia ochronne stanowią bowiem prewencję nie tylko jednostek, lecz całego społeczeństwa, gdyż chronią wszystkich przed chorobami zakaźnymi. Ochrona zdrowia jest ściśle związana z ochroną życia, a prawo do życia z godnością człowieka.
3. Uchwała uwzględniająca w procesie rekrutacji do publicznego żłobka kryterium poddania obowiązkowym szczepieniom ochronnym nie jest aktem dyskryminującym dzieci, których rodzice nie złożyli stosownego oświadczenia. Nie jest też bezpodstawnym nierównym traktowaniem podmiotów podobnych, gdyż jak już wyżej zauważono, wszyscy są równi wobec prawa również w sferze obowiązków ustawowych.
Orzeczenie dotyczyło skargi na uchwałę rady gminy, która w statutach miejskich żłobków wpisała, jako kryterium przyjęcia, dodatkowe 30 punktów dla dziecka, które zostało poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnym (chyba że ze względów zdrowotnych nie może zostać zaszczepione).
art. 3a ust. 1 pkt 6 o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3
Rodzic ubiegający się o objęcie dziecka opieką w żłobku lub klubie dziecięcym albo przez dziennego opiekuna przedstawia, w formie oświadczenia lub zaświadczenia, następujące dane:
W ocenie skarżącej szczepienia dziecka jako kryterium przyjęcia do żłobka to preferencja nieznana ustawie o opiece nad dziećmi do lat 3, którego stosowanie utrudnia lub uniemożliwia jej zapisanie dziecka do żłobka publicznego. Informacja o przebytych szczepieniach nie stanowi danych o stanie zdrowia (w rozumieniu art. 3a ust. 1 pkt 6 ustawy) — ale równocześnie narusza RODO, ponieważ prowadzi do ujawnienia informacji dotyczących zdrowia, czyli danych osobowych szczególnie wrażliwych (wbrew art. 9 ust. 1 RODO). Wskutek zastosowania tego kryterium dziecko skarżącej spadło na liście oczekujących z 26. na 204. miejsce, zaś prawidłowa opieka nad dzieckiem nie wymaga informacji o szczepieniach, zaś przekazane dane i tak nie są sprawdzane.
art. 17 ust. 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi
Osoby, określone na podstawie ust. 10 pkt 2, są obowiązane do poddawania się szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym określonym na podstawie ust. 10 pkt 1, zwanym dalej „obowiązkowymi szczepieniami ochronnymi”.
Zdaniem gminy preferencje dla dzieci zaszczepionych są uzasadnione, albowiem są one szczególnie narażone na konsekwencje uchylania się od obowiązkowych szczepień ochronnych — ustalenie takiego kryterium służy zapewnieniu bezpieczeństwa zdrowotnego najmłodszym mieszkańcom i wpisują się w zadania własne gminy w zakresie ochrony zdrowia. Władze publiczne mają obowiązek zarówno wziąć pod uwagę konstytucyjny nakaz zwalczania chorób epidemicznych (art. 68 ust. 4 Konstytucji), jak i fakt, że choroby zakaźne pojawiają się coraz częściej. Przetwarzanie danych o stanie zdrowia nie jest bezwzględnie zakazane, w tym przypadku zezwala na to wypełnienie obowiązków ustawowych i ważny interes publiczny (art. 9 ust. 2 lit. b oraz g RODO).
art. 4 pkt 15 RODO
15) „dane dotyczące zdrowia” oznaczają dane osobowe o zdrowiu fizycznym lub psychicznym osoby fizycznej — w tym o korzystaniu z usług opieki zdrowotnej — ujawniające informacje o stanie jej zdrowia;
Odnosząc się do skargi WSA podkreślił, iż tworząc żłobek gmina ma prawo ustalić w statucie m.in. warunki przyjmowania dzieci, w tym preferencje dla określonych grup (art. 11 ust. 2 pkt 3 ustawy). Nie można mieć też wątpliwości, że informacje o obowiązkowym szczepieniu stanowią dane osobowe dotyczące zdrowia w rozumieniu RODO (motyw 35 i art. 4 pkt 15 RODO).
motyw 35 RODO
Do danych osobowych dotyczących zdrowia należy zaliczyć wszystkie dane o stanie zdrowia osoby, której dane dotyczą, ujawniające informacje o przeszłym, obecnym lub przyszłym stanie fizycznego lub psychicznego zdrowia osoby, której dane dotyczą. Do danych takich należą informacje o danej osobie fizycznej zbierane podczas jej rejestracji do usług opieki zdrowotnej lub podczas świadczenia jej usług opieki zdrowotnej (…); numer, symbol lub oznaczenie przypisane danej osobie fizycznej w celu jednoznacznego zidentyfikowania tej osoby fizycznej do celów zdrowotnych; informacje pochodzące z badań laboratoryjnych lub lekarskich części ciała lub płynów ustrojowych, w tym danych genetycznych i próbek biologicznych; oraz wszelkie informacje, na przykład o chorobie, niepełnosprawności, ryzyku choroby, historii medycznej, leczeniu klinicznym lub stanie fizjologicznym lub biomedycznym osoby, której dane dotyczą, niezależnie od ich źródła, którym może być na przykład lekarz lub inny pracownik służby zdrowia, szpital, urządzenie medyczne lub badanie diagnostyczne in vitro.
Nie ma też wątpliwości, iż wykonywanie szczepień ochronnych polega na korzystaniu z usług opieki zdrowotnej (art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) — co prowadzi do konkluzji, iż informacja o szczepieniach mieści się w danych o stanie zdrowia dziecka ubiegającego się o miejsce w żłobku.
Zakaz przetwarzania danych wrażliwych nie ma charakteru bezwzględnego (wyjątki określa art. 9 ust. 2 RODO), przesłanką taką jest m.in. ważny interes publiczny lub przepis prawa pozwalający na przetwarzanie takich danych osobowych — takim przepisem jest norma pozwalająca na przetwarzanie danych o stanie zdrowia dziecka w celach rekrutacyjnych lub w celu zapewnienia prawidłowej opieki (art. 3a ust. 2 ustawy).
Co więcej w orzecznictwie przyjmuje się, iż wprowadzenie oświadczenia o poddaniu dziecka obowiązkowym szczepieniom, jako kryterium dostępu do publicznego żłobka lub przedszkola, nie jest kryterium dyskryminującym — bo nakaz równego traktowania dotyczy podmiotów charakteryzujących się określoną cechą istotną — zaś podmioty różniące się mogą być traktowane odmiennie (por. wyrok WSA w Gliwicach z 6 sierpnia 2019 r., III SA/Gl 489/19; wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 29 sierpnia 2019 r., II SA/Gl 406/19; wyrok WSA w Olsztynie z 23 września 2019 r., II SA/Ol 493/19). Profilaktyka przed chorobami „epidemiologicznymi” (sic!) jest obowiązkiem państwa (art. 68 ust. 4 Konstytucji RP), obowiązek poddania się szczepieniom wynika z przepisów prawa i podlega egzekucji w trybie administracyjny, zaś uchylanie się od obowiązku jest wykroczeniem (art. 115 kw) — zaś stosowanie prawa nie może być oceniane jako dyskryminacja. Mało tego: jeśli w ogóle można mówić o różnicowaniu, to decydują o tym sami rodzice, którzy z rozmysłem odmawiają szczepienia swoich dzieci — w konsekwencji nie mogą oni domagać się traktowania ich dzieci na równi z dziećmi, których opiekunowie przestrzegają prawa o szczepieniach obowiązkowych.
Stwierdzając, że dopuszczalne jest przetwarzanie informacji o szczepieniach dziecka jako kryterium przyjęcia do żłobka, WSA oddalił skargę jako nieuzasadnioną.
Tags: art. 101 usg art. 68 konstytucji art. 9 RODO dane osobowe dyskryminacja RODO zdrowie
← O tym, że żądanie przesunięcia wyborów ze względu na koronawirusa to klasyczny wybór między dżumą a cholerą
Namawianie do przeniesienia numeru do innego operatora to czyn nieuczciwej konkurencji →
Cóż za śmiała decyzja! To i może z wszami sobie poradzą ;)
Przedwczesna radość! Oprócz wyroku potrzebne szable! :P
Nie jestem antyszczepionkowcem (swoje dziecięcia zaszczepiłem), ale nie rozumiem logiki wszystkich wytykających. Skoro szczepią się i swoje dzieci to nie są zagrożone chorobą, więc co im to przeszkadza, że ktoś nie zaszczepi?? A jeśli pomimo szczepień nadal się boją, to może te całe szczepionki faktycznie nie są warte funta kłaków? Rozumiem, że są dzieci w różnym wieku i niektóre jeszcze nie były szczepione ze względu na kalendarz szczepień, niemniej jednak grupy są dzielone wiekowo. A wyrok sądu to zwykły fikołek prawny moim zdaniem. Jakiekolwiek ograniczenie w dostępie jest siłą rzeczy dyskryminacją. Pytanie tylko czy ta dyskryminacja jest potrzebna czy nie.… Czytaj więcej »
Myślę, że chodzi o to, że jednak szczepionka nie daje 100% pewności — bardzo zmniejsza ryzyko, ale nie do zera.
Szczepienia są skuteczne dla całej POPULACJI pod warunkiem odpowiednio wysokiego odsetka zaszczepionych. Nieszczepione dzieci mogą stać się nosicielem, dla przykładu, odry, którą mogą przenieść na nieszczepionych rodziców/dziadków/obcych (ze wskazaniem na kobiety w ciąży i ryzyko dla płodów). Zachorować mogą również dzieci szczepione. Dochodzi drugi aspekt jakim jest pojawienie się rezerwuaru nieszczepionych nosicieli, który daje wirusowi możliwość ewolucji. Dlatego czarna ospa już nie zabija milionów (dzięki szczepieniom właśnie) za to grypa stanowi ciągłe zagrożenie. Dochodzi trzeci aspekt jakim jest nieludzki zakład ze zdrowiem dziecka gdzie rodzic zakłada się z rzeczywistością gdzie na jednej szali jest jego ego i jakieś przekonania, a… Czytaj więcej »
Warto także wspomnieć o tym, że zetknięcie osoby zaszczepionej na ospę wietrzną (lub takiej która ją przechorowała) z nosicielem może spowodować u odpornego na ospę zachorowanie na półpasiec, powodowany przez tego samego wirusa. Dlatego zbiorowa (w ostatnich dniach zwana „stadną”) odporność jest tak ważna.
>Nieszczepione dzieci mogą stać się nosicielem
Jakby było fajnie, gdyby jeden z drugim ekspertem usiadł na chwilę i doczytał jak działa szczepionka. Dziecko szczepione też może być nosicielem, jego organizm walczy, bo ma przeciwciała, ale zachorować może dokładnie tak samo jak dziecko nieszczepione. I tak samo może roznosić chorobę. Tylko że chorobę przechodzi łagodniej lub bezobjawowo. Szczepienia nie chronią przed zachorowaniem, tzn. wniknięciem bakterii/wirusów do organizmu.
A powikłania? Jedne są po chorobie, inne są po szczepieniach. Przykładów tysiące; lekarze nawet nie mówią o NOP więc rodzice muszą sobie sami radzić i trudno im się dziwić.
Poprawność polityczna nie tylko doprowadziła do deprecjacji istotnych problemów, ale również powoduje problemy prawne. Może te kwiatki są mało istotne, ale dają nadzieję, bo są głosem rozsądku w dyskusji oszołomów. Jak zauważył gefreiter Kania „najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota” dlatego antyszczepionkowcy i zwolennicy równych szans są tak głośni. Ograniczenia w dostępie nie są dyskryminacją. Niewidomi nie mogą prowadzić samochodów, mniej inteligentni lub leniwi nie mogą zdać egzaminu na studia a epileptycy nie będą pilotami. To nie dyskryminacja, tylko ograniczenia mające na celu ochronę ludzkiego życia, zdrowia lub mienia. W tym jednak przypadku dzieci stanowiące potencjalne zagrożenie dla innych nie… Czytaj więcej »
> „najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota” dlatego antyszczepionkowcy i zwolennicy równych szans są tak głośni.
Tylko sobie wystawiasz świadectwo.