Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/673195,kierowca-moze-kwestionowac-mandat.html
Timestamp: 2019-01-19 22:29:45+00:00
Document Index: 94867289

Matched Legal Cases: ['art. 32', 'art. 5', 'art. 101', 'art. 45', 'Art. 5', 'art. 8']

Kierowca może kwestionować mandat - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoKierowca może kwestionować mandat
autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz11.01.2013, 07:00; Aktualizacja: 11.01.2013, 08:24
Rzecznik praw obywatelskich domaga się poprawienia druków mandatów wręczanych kierowcom. Brakuje na nich pouczenia o możliwości odwołania się do sądu także po przyjęciu mandatu. Jest tylko informacja o tym, że sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia i co to spowoduje.
Opinii rzecznika nie podziela jednak resort spraw wewnętrznych. Ministerstwo uważa, że dodatkowe pouczenia na tym druku nie są potrzebne, bo przyjęcie mandatu oznacza, że ukarany akceptuje go. Wystarczy, że funkcjonariusz wskaże jego wysokość, określi, na czym polegało wykroczenie, pouczy kierowcę o możliwości odmowy przyjęcia mandatu i jej skutkach.
Mandat kredytowy staje się prawomocny z chwilą przyjęcia przez kierowcę, natomiast zaoczny uprawomocnia się w chwili zapłacenia grzywny w wyznaczonym terminie i miejscu. Zdaniem MSW od prawomocnego mandatu nie przysługuje żaden środek odwoławczy ani inny zwyczajny środek zaskarżenia, a postępowanie prowadzone o wykroczenie drogowe zostaje zakończone.
Przyznaje przy tym, że prawomocny mandat może zostać uchylony przez sąd, ale podkreśla, że zdarza się to wyjątkowo, np. wówczas gdy grzywna została nałożona za czyn, który nie jest wykroczeniem.
– Uchylenie mandatu następuje na wniosek ukaranego, złożony w zawitym terminie siedmiu dni od daty jego uprawomocnienia się, więc ten środek zaskarżenia należy uznać za nadzwyczajny o bardzo wąskim zakresie stosowania – tłumaczy resort.
Tych poglądów nie podzieliła jednak rzecznik praw obywatelskich. Przypomina, że wydanie mandatu jest czynnością procesową w rozumieniu art. 32 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i dlatego funkcjonariusz powinien pouczyć sprawcę nie tylko prawie do odmowy przyjęcia mandatu i związanych z tym konsekwencjach, ale także możliwości jego zaskarżenia w trybie nadzwyczajnym.
Dlatego prof. Irena Lipowicz zwróciła się ponownie do resortu, tym razem do ministra Jacka Cichockiego, o rozważenie możliwości zamieszczenia na formularzu mandatowym dodatkowego pouczenia.
Tagi:RPO, prawa obywatelskie, policjanci, kary
fakty(2013-01-11 11:20) Zgłoś naruszenie 00
tylko mały człowieczek latający co tydzień rządowym samolotem do Gdańska, stawia na dziurawych drogach tysiące fotoradarów o okrada kierowców
gacie salomona(2013-01-11 13:37) Zgłoś naruszenie 00
@1- albo jeździsz jako pasażer albo jesteś tzw. niedzielnym kierowcą a coś takiego jak "perpetuum mobile"nie istnieje więc, nawet jeśli jeszcze nie zapłaciłeś to wcześniej czy później zapłacisz to kwestia czasu wszystkie inne teorie to pseudonauka.
wiech 01(2013-01-13 20:18) Zgłoś naruszenie 00
Gdzie dwie papugi, tam trzy zdania.
Jaromir(2013-01-13 12:26) Zgłoś naruszenie 00
Widzę, że większość to BANDYCI DROGOWI = POTENCJALNI MORDERCY!
czytelnik(2013-01-13 17:01) Zgłoś naruszenie 00
myslacy z IP: 31.175.99.* (2013-01-13 10:54)
tylko, że w mojej wypowiedzi nawet nie wspomniałem o tym co piszesz. A może coś niewidzialnym drukiem napisałem? A może jakieś jasnowidztwo?
Jaaaa(2013-01-14 08:33) Zgłoś naruszenie 00
@s.d. To jest jedynie sposób kwestionowania prawomocnego manatu karnego, więc art. 5 akurat nie musi mieć zastosowania, bo np. mandat karny kredytowany staje się prawomocny z chwilą jego przyjęcia. Wina zostaje zadem udowodniona podpisem sprawcy wykroczenia. Zawsze można odmówić przyjęcia mandatu, jeśli nie uznaje się swojej winy. Dodatkowo art. 101 kpsw to tzw. nadzwyczajny środek zaskarżenia, czyli stosowany jedynie w wąskim, bardzo szczegółowo określonym przypadku. Umieszczenie takiego pouczenia byłoby sprzeczne z interesem społecznym, bo bardzo niewiele mandatów jest wystawianych za czyny niebędące wykroczeniami
myslacy(2013-01-13 10:54) Zgłoś naruszenie 00
: czytelnik z IP: 195.116.196.* (2013-01-11 16:21)
Nie ma w polsce już sądów grodzkich :)
s.d.(2013-01-13 15:38) Zgłoś naruszenie 00
Brak pouczenia o prawie ukaranego mandatem karnym złożenia w zawitym terminie 7 dni przed sądem wniosku o uchylenie tego mandatu jest uchybieniem naruszającym prawo dostępu do sądu zagwarantowane każdemu w art. 45 ustęp 1 Konstytucji RP.
Oto przepisy prawa określające SPOSÓB ZAKWESTIONOWANIA MANDATU KARNEGO:
(tekst jednolity: Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, Nr 214, poz. 1344, Nr 237, poz. 1651, z 2009 r. Nr 178, poz. 1375, Nr 190, poz. 1474, Nr 206, poz. 1589, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228, Nr 197, poz. 1307, Nr 225, poz. 1466, z 2011 r. Nr 217, poz. 1280, Nr 240, poz. 1431, Nr 244, poz. 1454, z 2012 r. poz. 1101).
§ 1. Obrońcą w sprawach o wykroczenia może być adwokat albo radca prawny.”.
„Art. 5. [u w a g a ! ten przepis pochodzi z KODEKSU POSTĘPOWANIA KARNEGO, o którym wzmiankuje wyżej przytoczony art. 8]:
§ 2. Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.”.
Marek(2013-01-13 21:26) Zgłoś naruszenie 00
Zastanawiam się dlaczego tak lamentujecie nad radarami .Przecież to strażnicy przestrzegania prawa .Nie łamcie go a nie będzie problemów z ich ilościami i co za tym idzie płaceniami mandatów.
amator(2013-01-12 12:06) Zgłoś naruszenie 00
Bardzo ciekawa interpretacja przepisów k.p.w. Co do zasady od mandatu karnego nie przysługuje odwołanie i udzielanie takich pouczeń skutkuje wprowadzaniem w błąd obywateli. Przypadki uchylania mandatów przez sąd są bardzo rzadkie ze względu na szczególny tryb tego postępowania. Chyba, że ukarany przy okazji nałożenia mandatu powinien otrzymać do ręki również kopię kodeksu oraz innych przepisów regulujących tą procedurę.
Po co ta fikcja?(2013-01-11 18:36) Zgłoś naruszenie 00
Przecież wiadomo na 100% ze jeśli ktoś odmówi zapłacenia mandatu to i tak zapłaci, nawet podwójnie, bo sad grodzki mu tak przyłożę ze następnym razem szybko będzie płacił bez gadania, winny czy niewinny?
Jaromir(2013-01-11 09:34) Zgłoś naruszenie 00
Nie widzę ŻADNEGO problemu. Trzeba tak jeździć, aby ŻADEN policjant nie musiał wyciągać bloczku z drukami mandatów, czyli ZGODNIE Z PRZEPISAMI! Jest to możliwe, o czym NIKT nie musi mnie przekonywać. Ja tak jeżdżę i mam gdzieś wszystkie "suszarki", radary i policjantów.
poli(2013-01-12 15:56) Zgłoś naruszenie 00
Każdy kto ma prawo jazdy powinien znać przepisy ruchu drogowego.
sdfsf(2013-01-12 11:33) Zgłoś naruszenie 00
A który to przepis jaśnie rzeczniku mówi o obowiązku takiego pouczenia? Bo ja nie znam.
Lisiecki(2013-01-12 17:02) Zgłoś naruszenie 00
A gdzie obowiązki wobec kraju Panie rzeczniku, siedzi armia biurokratów tworzy bzdurne przepisy druga armia drukuje druczki na którym nie ma pouczenia. Nieznajomość prawa szkodzi Panie rzeczniku. Pana urząd nikomu nie służy a już na peno nie obywatelom.
(kier)owca(2013-01-11 17:33) Zgłoś naruszenie 00
@Jaromir - też jeżdzę od łądnych paru lat wielokrotnie udało się uniknąć bloczku z drukami mandatów jednak czy to robi ze mnie lepszego kierowcę i niby dlatego mam się sprawdzić w sytuacjach kryzysowych na drodze?
w celu uzupełnienia napiszę, że w zasadzie notorycznie zdarza mi się mijać z kodeksem drogowym
janek(2013-01-11 21:39) Zgłoś naruszenie 00
Można odmówić, tylko... po co? Ja tam, nawet w sytuacji, gdyby mnie ukarali za przekroczenie prędkości, której faktycznie nie przekroczyłem, albo, np. gadanie przez komórkę, której nawet nie miałem przy sobie, nie zapięcie pasów, które zapiąłem dokładnie itp. to I TAK BYM ZAPŁACIŁ MANDAT, BO BYM WIEDZIAŁ, ŻE NAWET W SĄDZIE Z NIMI NIE WYGRAM ! Komuś się zachciało sprawiedliwości?... No to może będzie w życiu pozagrobowym, jeśli ktoś w takowe wierzy, ale nie na tej Ziemi, a tym bardziej w tym niesłychanie opresyjnym, policyjnym i nie przyjaznym dla obywatela, a tolerancyjnym dla bandziorów, kiboli, i różnych cwaniaczków państwie! Płakać i płacić, niiezależnie od tego, czy rzeczywiście popełniliśmy wykroczenie, albo... nie jeździć wcale! - Oto moja rada! Do "czytelnika": to jest jedna z wielu zbędnych instytucji służących temu, żeby można było tam zainstalować swoich ludzi i każdy rząd tak robi i będzie robił, bo ptrzebne są jakieś posady dla swoich. Do "jaaa": Dla mnie kuriozalnym jest np. umieszczanie na zeznaniach podatkowych formułki, z której wynika, że składającemu zeznanie znane są przepisy kodeksu karnego skarbowego, a przeciez znane są tylko nielicznym. Każdy więc, kto nawet bardzo rzetelnie złoży zeznanie, a nie zna tego kodeksu mógłby być pociągnięty do odpowiedzialności za poświadczenie nieprawdy! Tu wszystko jest chore i się niestety nie zmieni, niezależni od tego, kto wygra następne wybory! Acha... jeszcze do Jaromira: Chciałbym Cię Kolego zobaczyć, jak się wleczesz przez jakieś "Kozie Wólki" 50-tką i to nawet o 5.00 rano, zwłaszcza w sytuacji, gdy odwołanie “obszaru zbudowanego” jest np. kilkaset metrów za ostatnią chałupą – w szczerym polu! (Idealne miejsce na fotoradar!) a z tułu pędzi TIR, którego kierowca dobrze wie, że czas to pieniądz (inaczej by go zwolnili) i nie ma zwyczaju zwlaniania na obszrach zabudowanych, a z daleka światłami i klaksonem daje do zrozumienia, że jak się chce przed nim jechać zgodnie z przepisami, tu już lepiej od razu... wjechać do rowu!!! P.S. Kierowcom TIR-ów życzę... wąskiej drogi!
jaaa(2013-01-11 14:51) Zgłoś naruszenie 00
Zaraz do mandatu będzie dołączany Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia i od razu Kodeks wykroczeń i Ustawa Prawo o ruchu drogowym. Do tego jakieś ustawy szczególne itd. Nie dajmy się zwariować. Informacja o nadzwyczajnych środkach zaskarżenia, jaką bezsprzecznie jest możliwość odwołania się od prawomocnego mandatu karnego jest zbędna, bo jest to środek nadzwyczajny... Trzebaby więc od razu poinformować o możliwości składania wniosku o przywrócenie terminu w razie jego uchybienia albo o przesłankach wydawania mandatów w ogóle czy nawet o przesłankach uznania czynu za konkretne wykroczenie albo za wykroczenie w ogóle. Idąc dalej, należałoby informować o orzecznictwie i o dominującym poglądzie, więc podręcznik mandatowy, jak szybko zaczęto by to określać, zastępowałby kompendium wiedzy o prawie wykroczeń... Chore!
czytelnik(2013-01-11 16:21) Zgłoś naruszenie 00
pouczy kierowcę o możliwości odmowy przyjęcia mandatu i jej skutkach - też tak sądzę. A pani rzecznik to już nie ma co robić??? Zlikwidować tę zbędną instytucję!
Gussie(2013-01-12 04:06) Zgłoś naruszenie 00
Glopie rzadanie Rzecznika PO. Trzeba by pomyslec o dymisji, rezygnacjii ...itd.
Rzadanie nie Rzecznika PO uderza w budrzet, finanse ... itd Tuskowej Polski