Source: https://prenumeruj.forumakademickie.pl/fa/2015/04/wzmozenie-biurokratyczno-regulacyjne/
Timestamp: 2020-03-29 06:18:22+00:00
Document Index: 110650081

Matched Legal Cases: ['art. 41', 'art. 1', 'art. 13', 'art. 4', 'art. 17', 'art. 69', 'art. 72', 'art. 116', 'art. 132', 'art. 134', 'art. 155', 'art. 99', 'art. 143', 'art. 17', 'art. 86', 'art. 86', 'art. 86', 'art. 86', 'art. 14', 'art. 11', 'art. 86', 'art. 11', 'art. 14', 'art. 130', 'art. 161', 'Art. 170', 'art. 170', 'art. 99', 'art. 170', 'art. 170']

Wzmożenie biurokratyczno-regulacyjne | FA 04/2015 | Forum Akademickie - portal środowiska akademickiego i naukowego
Konieczność dostosowywania prawa uczelnianego do seryjnych nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym mogłaby być mniej kłopotliwa gdyby jego regulacje pisać wedle pewnych prostych zasad.
Wzmożenie biurokratyczno-regulacyjne
Statut, regulamin zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi, a także prawami własności przemysłowej oraz zasad komercjalizacji, korzystania z infrastruktury badawczej uczelni, regulamin studiów, regulamin uznawania efektów uczenia się, regulamin pomocy materialnej. To seria aktów prawa uczelnianego, jakie trzeba stworzyć, dostosować czy przejrzeć w związku z nowelizacją Prawa o szkolnictwie wyższym (zw. dalej PSW) z 11 lipca 2014 r. Perspektywa zapowiadanej kolejnej nowelizacji PSW czy wręcz nowej ustawy nie dodaje poczucia sensu przy tej pracy. Jednak jej wykonanie jest konieczne dla zachowania legalizmu działania uczelni.
Statut – powtórzenia i przeoczenia
Z mocy art. 41 ustawy nowelizującej PSW z 2014 r. „Senaty uczelni publicznych oraz założyciele uczelni niepublicznych albo uprawnione organy uczelni niepublicznych dostosują statuty do wymagań określonych w ustawie, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, w terminie 9 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy”. Termin mija 30 czerwca br. Prace w większości uczelni są w toku. Przy okazji dostosowywania warto zmienić te regulacje, które mogą być niedoskonałe, nieodpowiadające oczekiwaniom środowiska uczelni albo wadliwe. Statutami polskich uczelni zajmuję się od blisko 10 lat, tj. od opracowania na zlecenie Fundacji Rektorów Polskich Analizy statutów grupy uczelni akademickich ze względu na wybrane kryteria realizacji przepisów Prawa o szkolnictwie wyższym w tych statutach (dostępna na ww.frp.org.pl). W aktualnym stanie prawnym i na tle przeglądu statutów wybranych uczelni w związku z cyklem szkoleń, jaki realizowałem na ten temat, krystalizują mi się następujące opinie.
Po pierwsze większość statutów obszernie powtarza regulacje ustawowe, pół biedy jeśli dosłownie. Jeśli już senatorowie oczekują wskazywania w statutach np. podstawowych zadań uczelni czy jej misji, warto pamiętać, że ustawa już je określa (art. 13 i art. 4 ust. 3 PSW) bez opcji modyfikowania czy rozszerzania. Ale przede wszystkim warto uwzględniać art. 17 PSW, wedle którego statut określa „Sprawy związane z funkcjonowaniem uczelni nieuregulowane w ustawie”. Wg Sądu Najwyższego „jeśli więc w ustawie znajduje się uregulowanie zupełne dotyczące określonej kwestii, nie ma możliwości uzupełniania materii ustawowej postanowieniami statutu, szczególnie w kierunku podważającym rozwiązania ustawowe” (I PK 259/12). Jeśli PSW nakazuje, by daną sprawę uregulować w statucie (np.: art. 69 ust. 1 - Tryb zwoływania posiedzeń i tryb pracy organów kolegialnych; art. 72 ust. 2a - Sposób powołania rektora, szczegółowe wymagania kwalifikacyjne, jakie musi spełniać kandydat na rektora oraz warunki i tryb przeprowadzania konkursu; art. 116 ust. 1 – dodatkowe wymagania i kwalifikacje; art. 132 – kryteria oceny oraz tryb jej dokonywania; art. 134 ust. 12 - szczegółowe zasady i tryb udzielania urlopów naukowego, dla poratowania zdrowia; art. 155 ust. 8 zasady podziału i przyznawania nagród dla nauczycieli akademickich), to pozostawienie tego do „załatwienia” w jakiejkolwiek innej formie, nawet uchwałą senatu i na mocy spec-delegacji statutowej, uważam za niezgodne z PSW.
Taki błąd w mojej ocenie może powodować poważne konsekwencje, np. bezskuteczność wypowiedzenia opartego na negatywnej ocenie uzyskanej w procedurze „zawieszonej” jedynie na uchwale senatu, a nie w statucie; kwestionowanie odmowy udzielenia urlopu w braku „szczegółowych zasad” w statucie i to mimo dość obszernej regulacji, dotyczącej np. urlopu dla poratowania zdrowia zawartej w PSW; czy nawet kwestionowanie wyboru rektora, skoro ten sposób (tj. wybór) jego powołania nie został dostatecznie wyraźnie wskazany w statucie. W mojej ocenie nie ma ani podstawy prawnej, ani powodu, by w statutach określać: prawa i obowiązki studenta związane z tokiem studiów (to wyłączna domena regulaminu studiów), warunki odpłatności (kompletne regulacje są w ustawie, reszta to kwestia umowy, zaś art. 99 ust. 3 PSW wymaga zaś jedynie uchwały senatu). Statut nie jest także właściwy, by stanowić cokolwiek na temat odpowiedzialności dyscyplinarnej, z wyjątkiem trybu wyboru komisji dyscyplinarnej (art. 143 ust. 1). Każde zaś powtórzenie w tym zakresie ustawy, jeśli nie jest dosłowne, jest z PSW niezgodne. Jeśli zaś jest dosłowne, jest co najmniej zbędne, wbrew art. 17 PSW czyni ze Statutu informator czy komentarz do PSW.
Regulamin „intelektualno-infrastrukturalny”
Powodem sporych kłopotów regulacyjnych w uczelniach może być uchwalenie odpowiedniego regulaminu zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi, a także prawami własności przemysłowej oraz zasad komercjalizacji, korzystania z infrastruktury badawczej uczelni. Źródłem problemów jest niejasna na pierwszy rzut oka relacja delegacji z art. 86 c PSW (zwłaszcza w zakresie regulacji zakreślonym w ust. 1 pkt 1a), tj. „prawa i obowiązki uczelni, pracowników oraz studentów i doktorantów w zakresie ochrony i korzystania z praw autorskich i praw pokrewnych oraz praw własności przemysłowej” do zasad obowiązujących w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. z 17 maja 2006 r.; Dz.U. Nr 90, poz. 631 – zw. dalej PA) i w Prawie własności przemysłowej (tj. z 17 września 2013 r.; Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 – zw. dalej PWP). Warto tu przypomnieć jednobrzmiące tezy z komentarzy do PSW współautorstwa prof. Izdebskiego i pod red. prof. Pyter dotyczące noweli z 2011 r., ale zachowujące aktualność na tle obecnego brzmienia art. 86c. Wskazuje się w nich celowość zapoznania się z tymi ustawami przed tworzeniem regulaminu, „aby nie tworzyć zasad, które mogłyby być sprzeczne z przepisami tych ustaw”.
Po wtóre należy odnotować, iż art. 86c ust. 2 pkt 2 PSW zakreśla inny obszar obowiązku informacyjnego niż zakres wyników dopuszczonych do komercjalizacji w trybie art. 86d ust. 1 PSW. Po trzecie, w tym ostatnim wskazano wyniki uzyskane „w ramach” obowiązków ze stosunku pracy, choć art. 14 PA czy art. 11 PWP używają pojęcia „w wyniku” wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Czym różni się „w ramach” od „w wyniku”? Jedną z odpowiedzi znajdziemy w poradniku Regulaminy zarządzania własnością intelektualną w szkołach wyższych w świetle znowelizowanej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym , opracowanym przez zespół specjalistów na zlecenie Urzędu Patentowego RP na s. 27, którego lekturę zainteresowanym tematem serdecznie polecam. Wymienione przepisy PA i PWP wprowadzają także klauzule: „chyba że strony uzgodniły inaczej… / jeżeli w umowie o pracę nie postanowiono inaczej…”. Tak więc kluczowe pytanie brzmi: czy regulamin, o jakim mowa w art. 86c, wprowadza wyjątek od powyższych regulacji, a jeśli tak czy do związania jego treścią odbiegającą od zasad PA i PWP pracowników, studentów i doktorantów uczelni wystarczy jego uchwalenie, czy konieczna jest implementacja jego postanowień w trybie cywilnoprawnym indywidualnie wobec każdego pracownika. Wart upowszechnienia jest też pogląd dr Justyny Orzegalskiej-Trybalskiej przedstawiony w ramach XIX Konferencji Kolegium Prorektorów ds. Nauki i Rozwoju publicznych wyższych uczelni technicznych, iż: regulaminy „mogą modyfikować przepisy ustaw ogólnych z wyjątkiem przepisów bezwzględnie obowiązujących”, ale z drugiej strony „powinny stanowić element umowy o pracę lub element innej umowy (ze studentem, doktorantem, podmiotem zewnętrznym)”.
W przywołanym poradniku na s. 31 czytamy: „Regulamin zarządzania własnością intelektualną określający prawa i obowiązki uczelni, pracowników, studentów i doktorantów nie stanowi źródła prawa powszechnie obowiązującego. Postanowieniami regulaminu związana jest uczelnia, której senat uchwalił regulamin, jej pracownicy oraz te osoby, które wyraziły zgodę na jego stosowanie. W rezultacie, co do zasady, regulamin może skutecznie przyznawać prawa i nakładać obowiązki jedynie na tych pracowników, studentów oraz doktorantów, którzy zaakceptowali jego treść (…). W odniesieniu do pracowników, związanie regulaminem wynika najczęściej z treści podpisanej umowy o pracę. Staje się on wówczas integralną częścią umowy o pracę”. W zakresie pracowników dostrzegam pewną niespójność między podkreślonymi fragmentami. Przyjmując jednak, że regulacja praw i obowiązków uczelni, pracowników oraz studentów i doktorantów (w zakresie ochrony i korzystania z praw autorskich i praw pokrewnych oraz praw własności przemysłowej), odmienna niż określają je semi-imperatywne przepisy PA i PWP, a zawarta w regulaminie, nie będzie skuteczna wobec pracowników (a już na pewno studentów i doktorantów) ex lege, ale wymaga zmian w umowach o pracę, to normatywne znaczenie regulaminów jest być może mniejsze niż biurokratyczne wzmożenie, jakie powodują. Jeśli regulaminy, także w zakresie, w jakim „dawałyby” pracownikom więcej niż art. 11 PWP czy art. 14 PA, mają stanowić jedynie zbiór samoograniczających władze uczelni wytycznych do umów, wymagających implementacji ich treścią, to należy mieć tego świadomość konstruując regulaminowe postanowienia. Bez wątpienia jednak dla jednoznacznego ustalenia, czy dany wynik powstał „w ramach”, czy „w wyniku” obowiązków pracowniczych, niezbędne jest precyzyjne ustalenie ich treści i zakresu. Warto przypomnieć tu art. 130 ust. 5 PSW: „Szczegółowy zakres i wymiar obowiązków nauczyciela akademickiego ustala kierownik jednostki organizacyjnej określonej w statucie”. Nawet zakładając, że kierownika, o jakim mowa w przepisie, nie trzeba w statucie wskazywać w szczególny, dedykowany tej roli sposób (choć z ostrożności bym jednak tak proponował), to ustalenie tego zakresu i wymiaru powinno odbywać się w formie potencjalnie dowodowo jednoznacznej.
Regulaminy studiów – porozumiewanie jako zmienianie
Dokonując dostosowywania regulaminów studiów należy pamiętać o par. 3 rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie warunków, jakim muszą odpowiadać postanowienia regulaminu studiów w uczelniach z 25 września 2014 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 1302) o treści: „Regulaminy studiów uchwalone przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia [tj. 1 października 2014] zachowują moc do końca roku akademickiego 2014/2015”. To swoiste zamrożenie obowiązujących regulaminów spowodowało niemożność ich zmiany w uczelniach, w których rok akademicki byłby liczony inaczej niż „październikowo”. Rok ten bowiem w każdej uczelni może mieć inny zakres datowo-czasowy, choć różnice zapewne nie będą znaczne. Planując wejście nowego regulaminu na 1 października 2015 r., należy uchwalić go z zachowaniem zasady z art. 161 ust. 1 PSW: „Regulamin studiów uchwala senat uczelni co najmniej na pięć miesięcy przed początkiem roku akademickiego”.
W praktyce oznacza to konieczność uchwalenia do końca kwietnia br. Ust. 2 tego artykułu stanowi: „Regulamin studiów wchodzi w życie z początkiem roku akademickiego, po uzgodnieniu z uczelnianym organem uchwałodawczym samorządu studenckiego. Jeżeli w ciągu trzech miesięcy od uchwalenia regulaminu senat uczelni i uczelniany organ uchwałodawczy samorządu studenckiego nie dojdą do porozumienia w sprawie jego treści, regulamin wchodzi w życie na mocy ponownej uchwały senatu uczelni podjętej większością co najmniej dwóch trzecich głosów jego statutowego składu”. Czy w przypadku braku porozumienia możliwe jest jednak jedynie ponowne przegłosowanie brzmienia pierwotnie uchwalonego? Czy może „porozumiewanie się w sprawie treści” dozwala na jej korekty wprowadzone w okresie tych trzech miesięcy bez konieczności zachowania 5 miesięcy od uchwalenia do rozpoczęcia roku akademickiego w zakresie tych korekt? A jeśli tak, to jakie są ich granice? Czy można w trybie porozumiewania się zmienić większość tego, co na 5 miesięcy przed rozpoczęciem roku uchwalono i potem tego już nie uchwalać? A może można zmienić jedynie 1/10, a może 9/10? Zakładając brak możliwości korekt uchwalonej treści w trybie „porozumiewania się w sprawie treści regulaminu, ustawa powinna raczej użyć zwrotu „jeżeli (…) od uchwalenia nie uzyska on akceptacji”, ale i wtedy powstaje pytanie po co aż trzy miesiące na porozumiewanie się, skoro wystarczyłby tydzień na ewentualne weto.
„Regulamin” uznawanie efektów uczenia się
Art. 170 f) PSW stanowi: „Senat uczelni określa organizację potwierdzania efektów uczenia się, w tym: 1.	zasady, warunki i tryb potwierdzania efektów uczenia się; 2. sposób powoływania i tryb działania komisji weryfikujących efekty uczenia się”. Taka triada (zasady, warunki i tryb) to rzadka w PSW delegacja, by ustalić prawie „wszystko”. Ale szukając wariantu regulacji minimum, jako klucza biznesowej opłacalności „skracania ścieżki do dyplomu”, proponuję rozważyć jako zasadę potwierdzanie efektów uczenia się w zakresie odpowiadającym efektom kształcenia (art. 170 e ust. 2) przypisanych do danego przedmiotu / modułu na wniosek i w trybie weryfikacji tożsamym, jaki przewidziano regulaminem studiów dla efektów kształcenia się z danego przedmiotu. Skład komisji może być funkcją trybu potwierdzania, ale i kosztów, jakie chcemy (zasada ustalania i nieprzekraczania kosztów z art. 99 ust. 2 obowiązuje, a marża 20 % liczona jest od poziomu takich kosztów) „legalizować”. Wspomniany wniosek kandydata powinien być przyjaźnie prosty, np. wskazujący dokumenty potwierdzające spełnienie wymogów formalnych i listę przedmiotów, których efekty kształcenia chciałby wnioskujący „zaliczyć” (art. 170g ust. 3) poprzez potwierdzone efekty uczenia się. Do tego potrzeba jeszcze umowy, gdyż zanim „efekciarz” stanie się studentem – w ramach rekrutacji „najlepszych” (art. 170g ust. 4), więc warto potwierdzać na oceny – nie ma możliwości innego „związania” go z uczelnią niż umowa. W tejże umowie powinien on zaakceptować, jako jej część, regulamin i opłaty (być może wskazane z załączonej listy dla danego przedmiotu).
Powyższa propozycja może być potraktowana jako wariant minimum do rozbudowywania o wykaz certyfikatów, w których – jak igły w stogu siana – będziemy szukali danego efektu, drżąc w trosce o tożsamość zakresową czy wagę poświadczenia podpisem na dyplomie tego, czego ewentualny efektowy odpowiednik ktoś w niezależnej od uczelni firmie szkoleniowej certyfikował. Dlatego uznawanie także efektów cząstkowych w stosunku do zestawu dla danego przedmiotu/modułu wydaje mi się podwójnie niepraktyczne, ale i nienarzucone ustawą. Mam wrażenie, że im bardziej skomplikowana procedura, tym mniejsza szansa na powodzenie nowego „produktu”. Polska Komisja Akredytacyjna w załączniku do nowego statutu z 2015 r. wskazała dla oceny programowej kryterium szczegółowe: „Zasady, warunki i tryb potwierdzania efektów uczenia się na ocenianym kierunku umożliwiają identyfikację efektów uczenia się uzyskanych poza systemem studiów oraz ocenę ich adekwatności do efektów kształcenia założonych dla ocenianego kierunku studiów”. O ile moja propozycja przyłożona do części drugiej kryterium stanowi być może ideał adekwatności, o tyle identyfikacja efektów uczenia odbywa się w niej w sposób „lustrzany”, poprzez sprawdzenie ich istnienia.
Marcin Chałupka, specjalizuje się w prawie i instytucjach szkolnictwa wyższego i awansu naukowego. Więcej na www.chalupka.pl Tekst pisany 31.3.2015 r. bez założenia nieomylności. Decyzje organów uczelni i rozwiązania regulacyjne powinny być konsultowane z jej prawnikami.