Source: http://salve.motur.pl/viewpage.php?page_id=2
Timestamp: 2017-09-25 15:02:08+00:00
Document Index: 64927194

Matched Legal Cases: ['art. 241', 'art. 225', 'art. 4', 'art. 2', 'art. 3', 'art. 8', 'art. 17', 'art. 2']

AKTUALNOŚCI PUBLIKACJE AUDYCJE ANKIETY PRAWO GMO INNE Wrzesień 25 2017 17:02:08
Ta strona może używać cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na używanie cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie cookies, opuść tę stronę.
Działamy min. na podstawie art. 241 Kodeksu Postępowania Administracyjnego gdzie Ustawodawca zachęca do aktywności obywatelskiej, "Przedmiotem wniosku mogą być w szczególności sprawy ulepszenia organizacji, wzmocnienia praworządności, usprawnienia pracy i zapobiegania nadużyciom, ochrony własności, lepszego zaspokajania potrzeb ludności." Pamiętajmy również o przepisach zawartych m. in.: w art. 225 KPA: "§ 1. Nikt nie może być narażony na jakikolwiek uszczerbek lub zarzut z powodu złożenia skargi lub wniosku albo z powodu dostarczenia materiału do publikacji o znamionach skargi lub wniosku, jeżeli działał w granicach prawem dozwolonych. § 2. Organy państwowe, organy jednostek samorządu terytorialnego i inne organy samorządowe oraz organy organizacji społecznych są obowiązane przeciwdziałać hamowaniu krytyki i innym działaniom ograniczającym prawo do składania skarg i wniosków lub dostarczania informacji - do publikacji - o znamionach skargi lub wniosku."
STRONA DEDYKOWANA Ś.P. GRZEGORZOWI MARTYNIE, PATRIOCIE, ROLNIKOWI KTÓRY PO POZBAWIENIU GO W WYNIKU KOMASACJI OKOŁO TRZECH HEKTARÓW JEGO WŁASNEJ ZIEMI, POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO W ROKU 2015.
Ile jeszcze musi wydarzyć się tragedii ludzkich aby decydenci zainteresowali się nieprawidłowościami związanymi z komasacją (scaleniami i wymianą gruntów) w Polsce ?
W WIELU MIEJSCACH W KRAJU, MIN. W STRZAŁKOWIE (pow. kaliski, woj. wielkopolskie) PRZEPROWADZANA JEST KOMASACJA GRUNTÓW.
W wyniku takich komasacji często właścicielom ubywa po kilka arów ziemi a zdarza się, że kilka hektarów.
NALEŻY USTALIĆ SPRAWCÓW ORAZ CZY JEST TO DZIAŁANIE O NISKIEJ CZY WYSOKIEJ SZKODLIWOŚCI SPOŁECZNEJ CZYNU SKORO MA NEGATYWNY I DŁUGOTERMINOWY WPŁYW NA CAŁE SPOŁECZNOŚCI !
PROSIMY O KONTAKT - rota@strzalkow.pl OSÓB DLA KTÓRYCH TEMAT KOMASACJI (SCALENIA I WYMIANY GRUNTÓW) JEST WAŻNY, OSÓB KTÓRE W WYNIKU KOMASACJI PONIOSŁY STRATY LUB DOSTRZEGAJĄ ZAGROŻENIA Z TYM ZWIĄZANE.
WIEC 19 października 2014 r.
Decyzja w sprawie komasacji nie powinna być narzucana urzędowo według ustaw z lat 60-80 z innej epoki ustrojowej kiedy rolnik nie miał nic do powiedzenia nawet na swojej własności ale podjęta np. w wyniku imiennego-jawnego głosowania właścicieli gruntów tej. miejscowości. I taka decyzja również nie upoważniałaby do decydowania o indywidualnej własności prywatnej tych, którzy komasacji sobie nie życzą. Ponieważ własność prywatna jest rzeczą świętą. A obecna konstytucja podobno chroni prawo własności.
czytaj więcej - cały tekst
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. (red. w tekstach debaty z niewiadomych powodów brakuje tekstu samego sprawozdania Artura Dunina (posła, GEODETY) ale z łatwością można znaleźć go w internecie. Jest publikowany poniżej jako pierwszy.)
Artur Jerzy Dunin (polityk PO, GEODETA): „Dzisiaj, dzisiaj tak naprawdę postępowanie scaleniowe może być wszczęte na wniosek większości właścicieli gospodarstw rolnych. Tą zmianą którą Państwu prezentuje wprowadzamy tak naprawdę dwie ważne zmiany: Dopisujemy do uczestników scalenia INWESTORA, inwestora którego opisujemy jako w rozumieniu się, .. że .. rozumiemy przez to podmiot realizujący lub zamierzający realizować inwestycje celu publicznego na obszarze scalenia. Do tej pory tego nie było .. wielokrotnie .. TAKI, taki podmiot jak właśnie INWESTOR skarżył się na to, że właśnie możliwości .. racjonalnego działania na terenach również obszarów wiejskich jest potrzebna. To wynika również z tego, że taka taki INWESTOR, TAKIE SCALENIE w przyszłości .. TAKA INSTYTUCJA SCALENIA wykonująca przez INWESTORA może być traktowana jako zastępująca .. INSTYTUCJĘ WYWŁASZCZENIA.”
Dorota Rutkowska (posłanka PO): "Proponowane zmiany do ustawy o scalaniu i wymianie gruntów zawarte w druku nr 827 rozszerzą zakres postępowania scaleniowego. Umożliwią one częstsze stosowanie tych procedur i skuteczne prowadzenie prac scaleniowych z urzędu.
Scalanie i wymiana dotyczy gruntów rolnych i leśnych. Procedury te przeprowadza się po to, aby poprawić funkcjonalność terenu lub wprowadzić zmiany w układzie własności w celu poprowadzenia nowych urządzeń melioracji wodnej, dróg lub poprawienia rzeźby terenu. W ostatnich latach znacznie wzrosła dynamika prowadzenia nowych inwestycji. Obecnie instytucja scalania uruchamiana jest na wniosek rolników oraz na potrzeby budowy autostrad przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Jedną z najważniejszych zmian jest propozycja, aby również inwestor inny niż GDDKiA, a więc jednostka samorządu terytorialnego lub inny podmiot realizujący inwestycje celu publicznego, stał się uczestnikiem scalenia. Projekt zakłada dwie dodatkowe okoliczności umożliwiające wszczęcie postępowania scaleniowego z urzędu: na wniosek inwestora albo organu właściwego w zakresie ochrony przyrody. Kosztami tych scaleń będą obciążani wnioskujący o scalenie. Projekt umożliwia w trakcie scalenia dokonywanie zmiany granic nieruchomości zabudowanej bez zgody uczestnika scalania oraz dotychczasowego właściciela, jeśli nie zostaną pogorszone warunki jej użytkowania, np. ograniczony dostęp do budynku.
W trakcie prac nad projektem w podkomisji, której byłam członkiem, uznaliśmy, że przepisy nowej ustawy dotyczyć będą tych postępowań, które rozpoczną się po jej wejściu w życie. Procedury już rozpoczęte zostaną dokończone pod rządami obecnie obowiązujących przepisów. Ta decyzja wyeliminuje niepotrzebne zamieszanie związane z przekazywaniem spraw prowadzonych przez SKO do wojewody. Jak wspomniałam na wstępie, kierunek zmian zaproponowany przez grupę posłów – widzę tutaj przedstawiciela wnioskodawców pana posła Rackiego – jest słuszny. Wprawdzie projekt ten nie rozwiązuje kompleksowo wszystkich problemów związanych ze scalaniem i wymianą gruntów, ale istotnie upraszcza i skraca procedury, daje większe możliwości wszczynania postępowań ..."
Adam Rybakowicz (poseł Ruchu Palikota): "Według projektu poselskiego przepisy obecnie obowiązującej ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu gruntów tworzą nadal realne możliwości prowadzenia prac mających na celu poprawę struktury obszarowej gospodarstw rolnych. Za pozytywną należy uznać propozycję rozszerzenia katalogu okoliczności uprawniających starostę do wszczęcia postępowania scaleniowego z urzędu, brak jest natomiast przepisów umożliwiających skuteczne prowadzenie prac scaleniowych z urzędu, gdy działania różnego rodzaju inwestorów z zakresu systemów głównie technicznej infrastruktury powodują znaczącą ingerencję w rolniczą przestrzeń produkcyjną.
Zmiany proponowane w ustawie polegają na dopuszczeniu możliwości zmiany przebiegu granic nieruchomości zabudowanych, pozwalają też na dokonywanie niezbędnych korekt przebiegu granicy w obrębie terenów siedliskowych. Niestety może się to odbyć bez zgody właścicieli, nie jest istotne, czy pogorszy to warunki użytkowania nieruchomości.
Projekt ustawy, jak i sama ustawa dopuszcza możliwość nabycia gruntów w drodze wywłaszczenia lub zawierania różnego rodzaju umów od gospodarstw rodzinnych, jeżeli chodzi o ich grunty własne. Nikt nie bierze pod uwagę aspektów kulturowych czy dotyczących natury społecznej. Możliwość przeprowadzania scalania gruntów w celu zapewnienia skuteczniejszego wykorzystania gruntów objętych ochroną, zagrożonych wyginięciem gatunków roślin i zwierząt lub siedlisk przyrody jest rozwiązaniem w sposób pozytywny wpływającym na ochronę przyrody, ale wydaje się, że aby zapobiec niekorzystnym dla gruntów zamieszkanych przez zagrożone wyginięciem gatunki roślin i zwierząt zmianom, w ustawie zastrzec należy, że wszelkie zmiany granic tych gruntów w postępowaniu scaleniowym wymagają akceptacji organu właściwego w zakresie ochrony przyrody.
Kolejne zmiany proponowane w projekcie ustawy doprecyzowują zasady ekwiwalentności, ale projektowany przepis wskazuje, że każdy uczestnik scalenia otrzymuje w zamian za grunt dotychczas posiadany grunt o równej wartości szacunkowej. To ogólnie jest bardzo ciężkie do określenia, nie jest wyraźnie powiedziane, kto miałby szacować wartość tych gruntów. Uważam, że nikt w tym projekcie nie wziął pod uwagę interesów właścicieli, a święte prawo własności jest podstawą. Z uzasadnienia projektu wynika, że osoba zmniejszająca obszar swego gospodarstwa będzie zobowiązana wnieść opłatę na rzecz osoby powiększającej obszar swego gospodarstwa. Nie wiem, czy to nie jest przypadkiem błąd w uzasadnieniu, ale coś takiego wyczytałem, gdyż dopłatę powinna uiszczać osoba powiększająca obszar swego gospodarstwa na rzecz osoby, której gospodarstwo zostało pomniejszone."
Józef Racki (poseł PSL): "Dotychczasowe przepisy ustawy o scalaniu i wymianie gruntów mają na celu poprawę struktury obszarowej gospodarstw rolnych oraz przeprowadzenie zagospodarowania poscaleniowego na wniosek rolników. Brak jest natomiast skutecznych przepisów prowadzenia prac scaleniowych z urzędu w przypadku działania INWESTORÓW powodujących znaczną ingerencję w rolniczą przestrzeń produkcyjną.
Proponowane zmiany wprowadzają do słowniczka pojęcia uczestnika scalenia i INWESTORA, które to pojęcie jest znane ze specustaw drogowej, przeciwpowodziowej i kolejowej. Inwestor to jednostka samorządu terytorialnego lub inny podmiot realizujący inwestycję celu publicznego wymieniony w specustawach. Dodany w art. 4 ust. 3 wyraźnie wskazuje, że to inwestor, którego działanie wpływa dezorganizująco na obszary rolnicze, będzie obciążany kosztami prac scaleniowych oraz zagospodarowania poscaleniowego. Inwestycja scalenia gruntów powinna być uruchomiona na wniosek inwestora, a szczególnie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która realizuje inwestycje celu publicznego wpływające dezorganizująco na rolniczą przestrzeń produkcyjną. Na wykupy gruntów pod budowę dróg krajowych i autostrad wydaje się ok. 160 mln zł, a może LEPIEJ BYŁOBY PRZEPROWADZIĆ SCALENIE GRUNTÓW, porządkując rozłogi gospodarstw rolnych. Zmiana w art. 2 dopuszcza możliwość zmiany przebiegu granic nieruchomości zabudowanej. Zmiana w art. 3 wskazuje wojewodę jako organ wyższego stopnia w stosunku do starosty wydającego decyzję zatwierdzającą projekt scalenia. Taki zapis wynika z tego, że wojewoda jako dysponent środków budżetowych sprawuje nadzór w zakresie finansowym i odwoławczym. Wydanie decyzji ostatecznej winno nastąpić w ściśle ustalonych terminach agrotechnicznych, z uwzględnieniem aktualnego stanu obejmowania w posiadanie gruntów rolnych. W dodanym ust. 3a w art. 8 zapisano, że w przypadku gdy o scalenie gruntów wystąpi inwestor, pozostałym uczestnikom postępowania scaleniowego przysługują dopłaty, jeżeli inwestor na obszarze scalenia, po pierwsze, nie posiada gruntów albo, po drugie, posiada grunty, ale ich wartość jest mniejsza od wartości gruntów niezbędnych na realizacje celu publicznego. Zmiana w art. 17 polega na wskazaniu, że grunty na cele miejscowej użyteczności publicznej wydziela się z gruntów agencji nieruchomości lub gminy, a jeżeli nie ma gruntów agencji nieruchomości lub gminy, wydziela się z gruntów uczestników scalenia. Dodatkowo proponuje się doprecyzowanie zakresu obowiązywania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w zakresie wzruszania decyzji ostatecznej. Według nowego zapisu wzruszenie może nastąpić w okresie 5 lat od dnia jej wydania. Ważne zapisy zawiera też art. 2. Do postępowań scaleniowych niezakończonych do dnia wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, a sprawy prowadzone w zakresie wzruszenia ostatecznych decyzji podlegają umorzeniu, jeżeli upłynęło 5 lat od wydania tej decyzji."
Jacek Bogucki (poseł, Solidarna Polska): "Wśród wielu problemów, które w zakresie szeroko rozumianej geodezji, własności i tego, co się z tym wiąże, występują w Polsce, scalanie i wymiana gruntów jest jednym z ważnych problemów. Porządkowanie systemu ewidencji gruntów powinno się zacząć właśnie od ewidencji. Te zawinione przez minione lata, przez dziesiątki lat problemy z własnością, z ewidencją gruntów, ze stanem posiadania, ze stanem własności przez ponad 20 lat przemian w Polsce zostały właściwie tylko w niewielkim stopniu dotknięte.
Gdy popatrzymy na dokonania II Rzeczypospolitej w zakresie komasacji, a tak wtedy nazywano scalanie i wymianę gruntów, to należy chylić czoło przed naszymi przodkami, którzy w wielu miejscach Polski, także w mojej rodzinnej wsi, potrafili dokonać komasacji w taki sposób, aby mieszkańcy, rolnicy byli z tego zadowoleni, aby znieść szachownicę pól, aby ją ograniczyć, a jednocześnie nie naruszyć świętego prawa własności, o którym tak wiele było tu mowy. Niestety w Polsce po tych dwudziestu kilku latach osiągnięcia w tym zakresie mamy niewielkie.
Ta zmiana ustawy sytuacji nie naprawi, ta zmiana ustawy sytuację może jeszcze pogorszyć. Z jednej strony rzeczywiście przy inwestycjach celu publicznego, a chodzi tu przede wszystkim o budowę dróg, bo to w głównej mierze prowadzi do podziałów nieruchomości i do sytuacji, w której właściciel mający do tej pory pole w tzw. jednym kawałku dostaje pole w dwóch kawałkach, bo np. po drugiej stronie autostrady zostaje mu 1 ha, 0,5 ha, kilkanaście lub kilka arów pola, do którego musi dojeżdżać kilka czy kilkanaście km, metodami administracyjnymi w Polsce rządzonej przez Platformę i PSL tego rozwiązać się nie da. Wy tego problemu nie rozwiążecie, tylko pogorszycie sytuację.
Dlatego zgadzam się z przedmówcami, którzy mówili, że należałoby uchwalić nową ustawę. Zmiany proponowane w tej ustawie nie mogą być przez klub Solidarnej Polski poparte. Będziemy głosowali przeciwko przyjęciu tej ustawy. Dziękuję bardzo."
Tekstu wypowiedzi Pana Michała Wojtkiewicza (posła PiS) również z wiadomych powodów brakuje na stronie z logo Sejm RP: https://mojepanstwo.pl/dane/instytucje/3214,sejm/debaty/2264/wystapienia/41083
Można jednak tą wypowiedź znaleść w innym miejscu:
Marek Matuszewski (poseł PiS): "Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pan marszałek powinien doskonale wiedzieć, jaka jest sytuacja w województwie łódzkim. Na pewno przychodzą do biur poselskich rozgoryczeni rolnicy, którym władza, którą pan marszałek reprezentuje, a był wtedy ministrem odpowiedniego ministerstwa, zabrała ziemię i nie dała nic w zamian. Nie wymieniła gruntów, nie zapłaciła. Przykład: S8, Łask, zbudowana droga wokół plantacji aronii. Będę pomagał tym pokrzywdzonym rolnikom w sądzie, panie marszałku, bo nie daliście żadnych odszkodowań, nie zaproponowaliście terenów zastępczych. Wspomnę o bliskim panu posłowi Duninowi Strykowie, gdzie musiałem występować i o to walczyć.
(Poseł Cezary Olejniczak: Mnie też jest bliski.)
Panu posłowi Olejniczakowi jak najbardziej też jest bliski.
Mam pytanie: Czy w projekcie ustawy są jakieś zabezpieczenia służące temu, żeby nie było takiej sytuacji, iż droga jest budowana lub wybudowana, a rolnik zostaje pozbawiony ziemi i pieniędzy.
(Poseł Artur Dunin: Proszę dokładnie zapoznać się z projektem ustawy, panie pośle.)
Panie Dunin, ma niezapłacone przez rząd, który pan reprezentuje. Dziękuję uprzejmie."
Tego wystąpienia również brakuje na stronie z logo Sejm RP:
Wszystko wskazuje na to, że KOMASACJA CAŁEGO KRAJU jest dużą zaplanowaną akcją:
RELACJA FILMOWA (PONIDZIE.TV)
PROTEST MIESZKAŃCÓW PIESTRZCA PRZECIWKO SCALENIU GRUNTÓW
Pliki z relacji filmowej (ponidzie.tv) do pobrania: SKRÓT, CZĘŚĆ 1, CZĘŚĆ 2, CZĘŚĆ 3
Bądź buntownikiem, buntuj się przeciw złu,
Ale przede wszystkim miej charakter.
W nieszczęściu nie upadaj, nie cofaj się przed obcym -
Tylko wolę w sobie hartuj i bądź mocny.
Jeżeli boisz się głosić prawdę-już jesteś NIEWOLNIKIEM
Non abiate paura !
Z jakiego powodu Twoim zdaniem przeprowadzana jest komasacja ? Wybierz jeden z dziesięciu najbardziej prawdopodobnych wg. Ciebie powodów. (jeden IP = jeden głos)
Ponieważ jak powiedział publicznie starosta: grzech byłoby nie wziąć pieniędzy.
Aby na pozostałym gruncie złożonym z zabranych części właścicielom (komasacja zakłada utratę 10% powierzchni gruntu przez właścicieli) utworzyć tzw. strefy inwestycje np. FERMĘ WIATROWĄ - elektrownie.
Bo obcy inwestor teraz inwestuje aby w przyszłości móc przejmować dziesiątki i setki hektarów a nie rozdrobnione działki od poszczególnych właścicieli.
24% [4 Głosów]
Aby poprawić rolnikom możliwości użytkowania ziemi - gospodarowania.
Bo kosztem podatników trzeba naprawić ogromną liczbę błędów w bazie geodezyjnej starostwa.
Aby przy tej okazji powiększyć pasy drogowe bez konieczności wypłaty odszkodowań właścicielom.
12% [2 Głosów]
Bo kombajn nie mieści się na wąskich działkach.
Aby docelowo odwrócić powojenną reformę rolną.
Bo monopol centrali nasiennych lobbuje w celu wprowadzenia gatunków genetycznie modyfikowanych na dużych komasowanych obszarach monokulturowych.
Poczatek: 03/10/2015 00:11
Koniec: 27/10/2015 12:22
Copyright © ROTA 2015-2017
Photo: różne ródła (non profit, pro publico bono), strzalkow.pl 204,015 Unikalnych wizyt