Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151510000000503_I_C_000240_2016_Uz_2016-12-22_003
Timestamp: 2020-08-11 21:31:58+00:00
Document Index: 123470498

Matched Legal Cases: ['art. 24', 'art. 448', 'art. 446', 'art. 177', 'art. 446', 'art. 448', 'art. 24', 'art. 445', 'art. 448', 'art. 445', 'art. 23', 'art. 448', 'art. 446', 'art. 446', 'art. 446', 'art. 448', 'art. 23', 'art. 446', 'art. 448', 'art. 24', 'art. 446', 'art. 822', 'art. 481', 'art. 455', 'art. 481', 'art. 14', 'art. 481', 'art. 100', 'art. 113']

Treść orzeczenia I C 240/16 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
I C 240/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Częstochowie z 2016-12-22
Sygn. akt IC 240/16
Sąd Okręgowy w Częstochowie I Wydział Cywilny w składzie następującym:
po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2016 r. w Częstochowie
1. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na
rzecz powoda J. D. kwotę 40.000,00 zł (czterdzieści tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 6 listopada 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. a od dnia 1 stycznia 2016 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w wysokości 7 % w stosunku rocznym (to jest w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych) i kolejnymi ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie zmiany ich wysokości do dnia zapłaty;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.567,69 zł (jeden tysiąc pięćset sześćdziesiąt siedem złotych sześćdziesiąt dziewięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygnatura akt I C 240/16
Powód J. D. pozwem z dnia 6 czerwca 2016 r. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 65 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 20 000 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej po śmierci żony Z. D. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 6 listopada 2015 r. Powód wniósł również o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Uzasadniając swoje żądanie powód wskazał, że w dniu 16 marca 2007 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego śmierć poniosła jego żona Z. D.. Wskazał, że sprawca wypadku kierującego samochodem marki VW (...), naruszył przepisy ruchu drogowego, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z drugim pojazdem, którego pasażerką była żona powoda. Następstwem wypadku drogowego była śmierć żony powoda. Powód podniósł, że zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela sprawcy wypadku. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany przyznał na jego rzecz kwotę 20.000,00zł tytułem stosownego odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej oraz kwotę 15.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia. W ocenie powoda wypłacone świadczenia nie rekompensują szkody, której doznał, są zaniżone i nie realizują swojej funkcji kompensacyjnej. Odnośnie żądania zadośćuczynienia powód podniósł, że w wyniku wypadku bezpowrotnie została zerwana więź emocjonalna łącząca go ze zmarłą żoną Z. D., śmierć żony była i jest dla niego dużą tragedią i niepowetowaną stratą, z którą nie pogodzi się do końca życia. Powód wskazał, że łączyła go z żoną silna więź rodzinna i emocjonalna, zmarła była kochającą i troskliwą żoną. Wskutek śmierci żony powoda ucierpiało ich spokojne i szczęśliwe dotąd życie rodzinne, powód do tej pory odczuwa pustkę w związku z jej nieobecnością. Powód kultywuje pamięć po zmarłej, odwiedza jej grób. Jako podstawę prawną roszczenia o zadośćuczynienie powód wskazał art. 24§1 k.c. w związku z art. 448 k.c. Odnośnie roszczenia odszkodowawczego powód podniósł, że wskutek śmierci żony został pozbawiony jej pomocy i wsparcia jako członka rodziny, nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powoda, zarówno w sferze materialnej jak i dóbr niematerialnych, osłabienie aktywności życiowej powoda i motywacji do przezwyciężania trudności dnia codziennego. To z kolei rzutuje na sytuację materialną strony powodowej. Jako podstawę dochodzonego roszczenia z tego tytułu powód wskazał art. 446§3k.c.
Pozwany (...) S.A. w W., wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Z treści uzasadnienia wynika, że pozwany nie kwestionuje odpowiedzialność za skutki wypadku w którym zginęła Z. D. na podstawie umowy ubezpieczenia OC pojazdu, którego używał sprawca wypadku, jak również jego negatywnych następstw dla powoda. Zdaniem pozwanego jednak wypłacone odszkodowanie i zadośćuczynienie w pełni rekompensują szkodę, brak więc podstaw do żądania uzupełniającego zadośćuczynienia i odszkodowania. W szczególności pozwany zwrócił uwagę na znaczny upływ czasu od daty zdarzenia, co ma duże znaczenie dla wyciszenia emocji i złagodzenia bólu po stracie bliskiej osoby. Pozwany stoi na stanowisku że żądanie zadośćuczynienia jest wygórowane, nadto powód nie przedstawił dowodów potwierdzających, iż w wyniku śmierci żony doszło u niego do wstrząsu psychicznego lub zmiany życiowych planów. Odnośnie żądania odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej powoda pozwany zarzucił, że powód poza ogólnymi stwierdzeniami nie przedstawił, ani tym bardziej nie uzasadnił na czym polegało w jego wypadku pogorszenie sytuacji życiowej. W szczególności powód nie wykazał jak kształtowała się jego sytuacja materialna przed i po śmierci żony, jak również związku przyczynowego pomiędzy śmiercią żony a znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej. Pozwany zakwestionował również określoną przez stronę powodową wymagalność odsetek ustawowych w związku z okolicznością, iż kwestia ostatecznej wysokości zadośćuczynienia ustalona zostanie dopiero w postępowaniu w tej sprawie, zatem zasadnym jest ustalenie daty wymagalności odsetek ustawowych na dzień wyrokowania.
W dniu 16 marca 2007 r. w miejscowości M. doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć na miejscu poniosła Z. D. – żona powoda. Sprawca wypadku P. Ś., kierujący samochodem osobowym marki VW (...) nr rej. (...) naruszył nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że podczas wykonywania manewru skrętu w lewo na skrzyżowaniu nie chował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z przeciwka na wprost kierującemu samochodem osobowym marki VW (...) na rej. (...) 45 MK B. D., doprowadzając do zdarzenia pojazdów, przy czym na skutek zderzenia pasażerka samochodu Z. D., doznała licznych i poważnych obrażeń ciała, które spowodowały jej zgon w dniu 26 marca 2007 r. w postaci stłuczenia klatki piersiowej i jamy brzusznej, złamania. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 11 stycznia 2008 roku P. Ś. został uznany za winnego spowodowania powyższego wypadku tj. popełnienia przestępstwa z art. 177§2 k.k. i skazany na karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat.
( dowód : okoliczności bezsporne, kopia wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie sygn. II K (...)k. 29-30)
Posiadacz samochodu marki VW (...) nr rej. (...), będący sprawcą wypadku, w dacie zdarzenia posiadał wykupione u pozwanego (...) S.A. w W. obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.
( dowód : okoliczność bezsporna, kopia dokumentów z akt szkodowych k. 56-63)
Na skutek zgłoszenia szkody, po przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym, pozwany decyzją z dnia 30 października 2007 r. przyznał na rzecz powoda kwotę 20 000 zł tytułem odszkodowania w oparciu o art. 446§3 k.c. za znaczne pogorszenie jego sytuacji życiowej oraz kwotę 6 000 zł tytułem zwrotów kosztów pogrzebu żony Z. D.. Wobec złożonego przez powoda odwołania od tej decyzji, pozwany przyznał na jego rzecz dodatkowo kwotę 5 000zł tytułem dopłaty do odszkodowania. W piśmie z dnia 29 września 2015 r. powód wniósł o reasumpcję stanowiska i zgłosił pozwanemu roszczenie o zapłatę na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 100 000 tytułem zadośćuczynienia w związku ze śmiercią żony Z. D. oraz zapłatę kwoty 20 000zł tytułem uzupełnienia odszkodowania. Decyzją z dnia 7 października 2015 r. pozwany przyznał na rzecz powoda kwotę 15 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią żony Z. D., nie uwzględniono żądania o zapłatę dodatkowego odszkodowania.
( dowód: okoliczność bezsporna, kopia zgłoszenia szkody k. 26-28, kopia decyzji o wypłacie zadośćuczynienia k. 53-54, kopia dokumentów z akt szkodowych k. 56-63)
Żona powoda J. D. w żadnym stopniu nie przyczyniła się do powstania wypadku.
W dacie zdarzenia Z. D. miała 59 lat, a powód 69 lat, byli małżeństwem od 40 lat, z tego związku mieli troje dzieci (córkę i dwóch synów), córka i jeden syn wyprowadzili się z domu i założyli własne rodziny, najmłodszy syn mieszkał z rodzicami w domu rodzinnym. Powód razem z żoną tworzyli zgodne małżeństwo, ich pożycie układało się bardzo dobrze, razem wychowali dzieci. Mieli nadzieję na dalsze wspólne długie życie, wspólne osiąganie celów, tworzenie własnego majątku, planowali wybudować nowy dom, zgromadzili w tym celu część materiałów budowlanych, chcieli pomagać swoim dzieciom i uczestniczyć w wychowywaniu wnuków. Żona powoda rok przed zdarzeniem przeszła na rentę rolniczą, wcześniej zajmowała się wychowywaniem wspólnych dzieci i pracowała w gospodarstwie, bezpośrednio przed zdarzeniem pomagała synowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, które zostało przepisane na syna, mieli inwentarz żywy (krowy, świnie, kury), który sprzedawali a dochód z tego był przeznaczany na utrzymanie rodziny. Nadto zajmowała się domem, przygotowywała posiłki, sprzątała, prała, była w pełni sprawna fizycznie. Z. D. była osobą zaradną i pracowitą. Żona powoda razem z powodem i dziećmi spędzała wolny czas, razem także spędzali święta, razem uczestniczyli w okolicznościowych uroczystościach, relacje w domu były rodzinne. Przed wypadkiem Z. D. otrzymywała rentę rolniczą w wysokości 600-700 złotych, cierpiała na choroby „kobiece”, dochód przeznaczała na potrzeby rodziny, powód pracował zawodowo w zakładach ziemniaczanych, od 1995 r. jest na emeryturze, obecnie (jak i w dacie zdarzenia) otrzymuje emeryturę w wysokości około 1500zł. Powód przed śmiercią żony doznał zawału, od tej pory leczy się kardiologicznie. W dacie wypadku żona powoda wyszła z domu i pojechała samochodem z synem na zakupy do C., powód wiedział o tym. O wypadku powód dowiedział się od córki, w trakcie pobytu żony w szpitalu odwiedzał ją, próbował rozmawiać, widział że jej stan był ciężki. Po śmierci żony powód mocno przeżył ten fakt, odczuwał smutek i przygnębienie, nie brał jednak żadnych leków na uspokojenie, i nie korzystał z pomocy psychiatry czy psychologa. Większość obowiązków i prac, którymi wcześniej zajmowała się żona, spadła na niego. Po śmierci żony sytuacja materialna powoda pogorszyła się, obecnie budżet domowy stanowi tylko jego emerytura, w jego skład nie wchodzi już renta zmarłej żony oraz dochód ze sprzedaży inwentarza żywego. Otrzymane od pozwanego środki powód przeznaczył na pochówek, budowę nagrobka i remont domu. Aktualnie powód zamieszkuje w domu rodzinnym z najmłodszym synem, który pracuje zarobkowo i dodatkowo prowadzi gospodarstwo rolne, z tym że nie utrzymują już inwentarza żywego, gdyż wymagałoby to poświęcenie więcej czasu, uprawiają jedynie pole. Syn przygotowuje posiłki dla siebie i powoda. Powoda odwiedza dwoje pozostałych jego dzieci z wnukami, w trakcie wizyt bawi się z wnuczętami. Powód nie ma żadnych planów na przyszłość, nie związał się z inną kobietą, podejmuje w ciągu dnia drobne czynności porządkowe wokół domu, by wypełnić wolny czas. Powód praktycznie codziennie odwiedza grób żony, kultywuje jej pamięć, często ją wspomina.
( dowód: zeznania powoda J. D. k. 82-83, zeznania świadków : S. L. k. 71-72, B. D. k. 79v-80v, M. D. k. 80v-81v, J. L. k. 81v-82)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o całość materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Żaden z przedłożonych przez strony dokumentów nie budził wątpliwości co do ich autentyczności. Podobnie Sąd nie kwestionował zeznań powoda i zeznań świadków, które są logiczne i przekonywające, nadto wzajemnie ze sobą korespondują i się uzupełniają.
Ustalając stan faktyczny w sprawie Sąd uwzględnił zeznania powoda J. D.. Treść jego zeznań znajduje bowiem potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym w sprawie. Uwzględnił również zeznania świadków S. L., B. D., M. D. i J. L. w zakresie w jakim przedstawili oni sposób funkcjonowania powoda na co dzień, jego zachowanie i ograniczenia. Ponadto Sąd ustalając stan faktyczny oparł się na dokumentach załączonych przez strony w toku niniejszego postępowania. Wiarygodności, prawdziwości oraz rzetelności dokumentów nie kwestionowała żadna ze stron.
Ustalony powyżej stan faktyczny nie był co do zasady przedmiotem sporu. Okoliczności samego nieszczęśliwego wypadku w dniu 16 marca 2007 roku, w tym jego przebieg, osoba sprawcy i wynikłe z niego następstwa, w tym m.in. zgon Z. D., nie był przez strony kwestionowany, analogicznie jak sama zasada odpowiedzialności pozwanego. Nie była również sporna kwestia ewentualnego przyczynienia się żony powoda do powstania czy zwiększenia rozmiarów szkody, żadna ze stron nie podnosiła tej okoliczności. Spór w niniejszym procesie sprowadzał się do oceny skutku wypadku komunikacyjnego tj. śmierci żony powoda oraz wpływu tego faktu na dalsze życie osobiste, zawodowe i rodzinne powoda i – co się z tym ściśle wiąże, do oceny rozmiaru należnego powodowi zadośćuczynienia. Spór dotyczył więc zakresu i rozmiarów tej odpowiedzialności, w tym wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi, zasadności przyznania mu dodatkowego zadośćuczynienia i odszkodowania ponad to, które zostało dotychczas wypłacone.
Analizując zasadność roszczeń powoda J. D., Sąd uznał więc za usprawiedliwione co do zasady żądanie zapłaty na jego rzecz zadośćuczynienia za stratę osoby bliskiej na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c.
Spór, jak wyżej wskazano, dotyczył więc jedynie spełnienia przez powoda przesłanek otrzymania zadośćuczynienia (a także odszkodowania) w rozmiarze większym niż przyznane przez pozwanego.
Pozwany twierdził, iż dotychczas wypłacone przez niego sumy na rzecz powoda z tytułu szkody w związku ze śmiercią jego żony na skutek wypadku komunikacyjnego w pełni wyczerpują roszczenia w tym zakresie, powód nie zgadza się z takim stanowiskiem. Przy czym nie budzi wątpliwości, że wypłacona dotychczas powodowi przez pozwanego suma tytułem odszkodowania to kwota 25 000zł. Pozwany wykazał tą okoliczność dokumentami z akt szkody (k. 53, 54, 56-60), powód temu nie przeczył.
Zauważyć należy, iż w orzecznictwie sądowym wypracowane są głównie kryteria ustalania zadośćuczynienia przyznawanego na podstawie art. 445 k.c. i art. 448 k.c. Przyjmuje się, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być „odpowiednia”. Na gruncie art. 445 k.c. nie ulega wątpliwości, że o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się doznaną krzywdą w postaci cierpień nie tylko fizycznych, ale i psychicznych. Nie dający się ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia zależy od oceny sądu. Ocena ta powinna uwzględniać całokształt okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego oraz postawa sprawcy. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, odniesione jednak do indywidualnych okoliczności danego wypadku. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rodzaj doznanych przez poszkodowanego obrażeń i rozmiar związanych z nimi cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku, kalectwo i jego stopień, oszpecenie, rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową, konieczność korzystania ze wsparcia bliskich oraz inne czynniki podobnej natury. Zadośćuczynienie powinno spełniać funkcję kompensacyjną.
Sąd orzekając w przedmiocie zadośćuczynienia pieniężnego na gruncie art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 448 k.c., tj. za naruszenie dóbr osobistych, musi wziąć pod uwagę kompensacyjny charakter zadośćuczynienia i rodzaj naruszonego dobra. Ciężar gatunkowy poszczególnych dóbr osobistych nie jest bowiem jednakowy i nie wszystkie dobra osobiste zasługują na jednakowy poziom ochrony za pomocą środków o charakterze majątkowym. Z uwagi na ciężar gatunkowy dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie, powinno ono w hierarchii wartości zasługiwać na wzmożoną w porównaniu z innymi dobrami ochronę. Naruszenie tego dobra stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego, niż w przypadku innych dóbr, a jej skutki rozciągają się na całe życie osób bliskich. Dlatego doznana w tym przypadku szkoda jest bardziej godna ochrony z uwagi na naruszenie dobra wysokiej rangi i w najwyższym stopniu (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2010r. z uzasadnieniem, I ACa 178/10, LEX nr 715515).
Przekładając powyższe na ustalony w sprawie stan faktyczny, należy stwierdzić, że nie budzi wątpliwości, iż bezpowrotna utrata więzi rodzinnej powoda J. D. (męża) z żoną Z. D., spowodowała u powoda głębokie cierpienie i ból. Mając na uwadze w chwili zdarzenia wiek Z. D. (59 lat) i powoda (69 lat) można zakładać, że powód z żoną mogliby razem żyć w związku małżeńskim jeszcze przez wiele lat. Jak wynika z akt niniejszej sprawy powoda z żoną łączyła szczególnie silna więź emocjonalna, byli zgodnym i kochającym się małżeństwem z perspektywą wspólnego dalszego długiego i szczęśliwego życia. Osiągnęli stabilizację życiową i materialną, mieli dom, stały dochód z tytułu renty i emerytury, wychowali trójkę dzieci, które wkroczyły w dorosłość, chcieli uczestniczyć i pomagać im w życiu, zamierzali wspólnie wychowywać wnuki. Razem przeżyli blisko 40 lat, zatem łącząca ich więź musiała być szczególnie silna. Powód zasadnie mógł oczekiwać w przyszłości wsparcia i pomocy ze strony żony, zważywszy że była ona młodsza od niego o 10 lat. Uczucie i związek, który ich łączył, zostały natomiast gwałtownie zerwane na skutek tragicznego wypadku żony powoda. Towarzyszenie przez powoda żonie w ostatnich dniach jej życia, gdy w bardzo ciężkim stanie była hospitalizowana, musiało być dla niego szczególnie bolesne. Powód w dalszym ciągu przeżywa śmierć żony, nie związał się z inną partnerką, we wspomnieniach wraca do osoby żony, wspomina ją, odwiedza jej grób. Żona powoda była bardzo ważną osobą w jego rodzinie, to wokół niej koncentrowały się wszystkie sprawy związane z codziennym bytem powoda i rodziny, zajmowała się domem i gospodarstwem, przygotowywała posiłki i wykonywała wiele innych czynności związanych z utrzymaniem domu w odpowiednim porządku. Dodatkowo gdy śmierć osoby bliskiej, tak jak w sprawie niniejszej, jest nagła i niespodziewana, nie dająca osobom drugim możliwości przygotowania się do niej i pożegnania, uraz psychiczny i poczucie niesprawiedliwości odczuwane są silniej. Jednocześnie nie budzi żadnej wątpliwości, iż owo poczucie niesprawiedliwości i żal po stracie żony będą powodowi towarzyszyć do końca życia. Stan ten trwa do tej pory, co w zeznaniach potwierdzili bliscy z rodziny powoda i sąsiedzi.
Równolegle Sąd miał na uwadze, że powód nie korzystał z pomocy lekarza, nie wymagał terapii psychologicznej, na co dzień funkcjonuje stosunkowo poprawnie, mieszka z synem, wspierają go w miarę możliwości pozostałe dzieci, pozostaje z nimi w dobrym kontakcie, widuje się z wnukami. Powód nie znalazł się więc w sytuacji utraty jedynej bliskiej mu osoby, obecność dzieci, wnuków, wykonywanie codziennych czynności wokół domu i konieczność dbania o własne potrzeby częściowo pomaga w radzeniu sobie z poczuciem straty. Należy mieć również na uwadze, że od wypadku upłynęło już 9 lat, co również nie pozostaje bez znaczenia dla zasadność dochodzonej pozwem kwoty zadośćuczynienia. Podkreślenia też wymaga, że na wysokość przyznanego zadośćuczynienia nie miała znaczenia sytuacja majątkowa powoda w jakiej obecnie się znajduje, jak również jego wiek, bowiem przy ustalaniu zadośćuczynienia bierze się przede wszystkim jego funkcję kompensacyjną.
Zważywszy na wszystkie w/w okoliczności oraz przywołane poglądy judykatury co do ustalania wysokości zadośćuczynienia, Sąd uznał iż roszczenie powoda jedynie w części zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał więc za zasadne ustalenie wysokości zadośćuczynienia dla powoda J. D. w kwocie 50 000 zł. Powód otrzymał od pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego kwotę 15 000 zł, zatem suma ta pomniejszona o wypłaconą kwotę, daje kwotę 35 000zł, którą zasądzono na jej rzecz tytułem zadośćuczynienia. W ocenie sądu ustalona wysokość zadośćuczynienia nie jest nadmierna, zważywszy na wyjątkową sytuację powoda bezpośrednio po utracie żony, zarazem uwzględnia jego aktualne położenie.
Odnośnie żądania odszkodowania należy stwierdzić, że uszczerbek polegający na znacznym pogorszeniu się sytuacji życiowej w związku ze śmiercią osoby bliskiej, ma charakter majątkowy. W przepisie art. 446 § 3 k.c. nie wskazano kryteriów szacowania uszczerbku, podając jedynie, że odszkodowanie ma być stosowne. Odszkodowanie stosowne to takie, które rekompensuje doznaną szkodę, uwzględniając jej rozmiar, długotrwałość, szczególne okoliczności danego przypadku, ale także stopę życiową społeczeństwa – por. wyrok SA w Białymstoku z 15.01.2016r, I ACa 816/15. Przy czym w wypadku tego roszczenia nie jest konieczne dokładne określenie poniesionej szkody – por. wyrok SA w Białymstoku z 13.01.2016r, I ACa 968/15 i wyrok SA w Białymstoku z 20.11.2015r, I ACa 631/15. Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c., obejmuje te szkody, które nie są rekompensowane na podstawie art. 446 § 1 i § 2 kc. Określając jego wysokość należy porównać różnicę między stanem, w jakim znaleźli się członkowie rodziny zmarłego po jego śmierci, a przewidywanym stanem materialnym, gdyby zmarły żył. Pogorszenie sytuacji życiowej polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale także na utracie rzeczywistej możliwości uzyskania stabilnych warunków życiowych i ich realnego polepszenia. Istotne jest także pozbawienie najbliższych korzystania z faktycznego wsparcia przez zmarłego, w tym polegającego na wykonywaniu różnych świadczeń niepieniężnych na rzecz rodziny- np. polegających na opiece, czy pomocy w czynnościach życia codziennego- por. wyrok SA w Katowicach z 9.09.2015r, I ACa 407/15.
Sąd poglądy te przyjął za własne. Kierując się nimi ustalono, że odszkodowanie należne powodowi powinno wynosić 30.000 zł i skoro wypłacono mu już z tego tytułu 25.000 zł, to zasądzono na jego rzecz 5.000 zł. Zmarła żona powoda nie pracowała zarobkowo, ale otrzymywała rentę, wkrótce przeszłaby na emeryturę, a wiec przyczyniała się do poprawy sytuacji materialnej powoda, bezpośrednio przed wypadkiem otrzymywała ok. 600 zł renty miesięcznie, można przyjąć, że jej dochód, po przejściu na emeryturę, kształtowałby się na podobnym lub wyższym poziomie. Nadto po śmierci Z. D. w gospodarstwie powoda zrezygnowano z hodowli inwentarza żywego, którego sprzedaż również przynosiła pewien dochód. Po śmierci żony powód utrzymuje się jedynie z własnej emerytury, ponosi koszty zakupy żywności, leków, doraźnie wspiera go syn. Otrzymane od pozwanego środki przeznaczył na remont domu i koszty budowy grobu dla zmarłej żony. Jego sytuacja materialna jest trudna. Niewątpliwie więc sytuacja powoda po śmierci żony uległa znacznemu pogorszeniu.
Reasumując, Sąd zasądził tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i 24 k.c. na rzecz powoda kwotę 35 000 zł. Powyższa wysokość zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru cierpień psychicznych doznanych przez powoda w związku ze śmiercią żony, stanowi przy tym ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie nie przekracza granic kompensacyjnej funkcji tego świadczenia i nie prowadzi do jego nieuzasadnionego nadmiernego wzbogacenia się. Z tego też powodu Sąd przyjął, że właściwym zadośćuczynieniem jest kwota 50 000 zł, co skutkowało oddaleniem powództwa J. D. ponad tą sumę. Nadto zasądzono na rzecz powoda na podstawie art. 446§3 k.c. kwotę 5 000 zł tytułem odszkodowania, bezsprzecznie bowiem jej sytuacja życiowa w związku z śmiercią żony uległa znacznemu pogorszeniu, powód musi pokrywać koszty własnego utrzymania i częściowo koszty utrzymania domu, z pewnością gdyby jego żona żyła, miałby w tym zakresie wsparcie z jej strony. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że częściowo wspiera go w tym zakresie syn. Przyznana suma uwzględnia również wysokość dochodów jakie osiągała żona powoda a więc i zakres możliwego wsparcia. W pozostałym zakresie roszczenie należało oddalić.
Orzeczono na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c., art. 446 § 3 k.c., art. 822 § 1 k.c., oraz art. 481 § 1 i § 2 k.c.
Zasadą jest, że zarówno odszkodowanie jak i zadośćuczynienie za krzywdę stają się wymagalne po wezwaniu ubezpieczyciela przez poszkodowanego do spełnienia świadczenia (art. 455§1 k.c.). Od tej chwili biegnie termin do odsetek za opóźnienie (art. 481§1 k.c.). Zasada ta doznaje wyjątków, które wynikają jedynie z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010r. z uzasadnieniem, II CSK 434/09, LEX nr 602683; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2009r., V CSK 370/08, LEX nr 584212; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005r. z uzasadnieniem, I CK 7/05, LEX nr 153254; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007r., I CSK 433/06, LEX nr 274209).
Jak wynika z akt sprawy, powód zgłosił pozwanemu roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią żony i uzupełnienie odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej w dniu 29.09.2015 r. Termin do wypłaty świadczenia upłynął z 37 dniem od tej daty (30 dni na likwidację szkody plus 7 dni na doręczenie pozwanemu korespondencji), czyli z całą pewnością od 6 listopada 2015 r. pozwany pozostawał w opóźnieniu. W związku z powyższym zasądzając na rzecz powoda w sumie 40 000 zł Sąd zasądził odsetki ustawowe od tej kwoty od dnia 6 listopada 2015 r. W tej bowiem dacie pozwany miał już wiedzę o wysokości kwoty żądanego zadośćuczynienia oraz odszkodowania, miał więc możliwość dobrowolnego zaspokojenia roszczenia powoda, a skoro tego nie uczynił, to od tego momentu pozostawał w opóźnieniu z zapłatą (upłynął także 30 dniowy termin do naprawienia szkody).
Orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i § 2 k.c.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2014, 1025 tekst jednolity). Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa procesowego był §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015r., nr 1804).
Powód żądał w tym procesie zasądzenia kwoty 85 000 zł, a zasądzono na jego rzecz kwotę 40 000 zł. Powództwo uwzględniono więc w 47,06%.
Powód poniósł w tej sprawie koszty procesu w kwocie 11 450 zł (koszy zastępstwa procesowego 7200 zł, opłaty sądowa od pozwu 4250 zł), zaś pozwany w kwocie 7217 zł (koszty zastępstwa radcowskiego 7200 zł i opłata od pełnomocnictwa 17 zł). Suma kosztów procesu stron to 18 667 zł. Z tej kwoty 52,94 % to 9 882,31 zł. Koszty procesu w tej kwocie obciążają powoda, czyli należało od pozwanego zasądzić na rzecz powoda kwotę 1 567,69 zł. (11 450zł – 9 882,31 zł).