Source: https://www.rozwodowy.pl/alimenty-zasadzone-od-dziadkow-mimo-braku-zaleglosci,857,p.html
Timestamp: 2019-05-27 10:27:52+00:00
Document Index: 56528194

Matched Legal Cases: ['art. 776', 'art. 777', 'art. 730', 'art. 353', 'art. 92', 'art. 98', 'art. 10', 'art. 98', 'art. 5', 'art. 286', 'art. 272']

Alimenty zasądzone od dziadków mimo braku zaległości
Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2019-01-02
Ojciec dziecka płaci alimenty do rąk jego matki, ale czasem z kilkunastodniowym opóźnieniem. Wszystko jest jednak zapłacone. Mimo to sąd rejonowy zobowiązał dziadków do płacenia alimentów na wnuka. Adwokat matki nie wezwał dziadków do zapłaty, tylko od razu skierował sprawę do komornika, który wszedł im na emerytury. Dziadkowie odwołali się do sądu okręgowego, ale wniosek został odrzucony. Wnieśli więc o oddanie nienależnych pieniędzy na alimenty, gdyż zostały one wyłudzone, ale sąd rejonowy oddalił powództwo, twierdząc, że pozwana nie ma legitymacji biernej, a do otrzymywania alimentów był uprawniony wnuk – pozwana jest jedynie przedstawicielem ustawowym swego syna. Za jedną rozprawę dziadkowie mają solidarnie zapłacić 1200 zł kosztów sądowych, a babcia ma tylko 1000 zł emerytury, dziadek niewiele więcej. To jest rozbój w biały dzień! Jak to jest, że do otrzymania pieniędzy uprawniona jest matka, a do oddania nieletnie dziecko? Jak można pomóc tym starszym ludziom?
Ta bardzo przykra sytuacja odzwierciedla zestaw poważnych problemów z zakresu prawa obowiązującego w Polsce– zwłaszcza z zakresu alimentacji oraz z zakresu procedury cywilnej. Ustrój się zmienił (ponad ćwierć wieku temu), a określone konstrukcje prawne pozostały. Istotnym problem jest silna opcja na rzecz osób dochodzących alimentów (także z uwagi na utrzymującą się mentalność). Niekiedy wiąże się to w praktyce z lekceważeniem (uprawnień) osób o alimenty pozwanych (w tym czasami dziadków dziecka). Niestety ludzie pokrzywdzeni systemowo rzadko w Polsce podejmują próby zmienienia systemu, do czego niezbędne jest informowanie różnych instytucji oraz żądanie wprowadzenia zmian; bardzo wielu ludzi praktykuje cierpienie w ukryciu lub cieszy się z wygranej (czasami mającej miejsce) – za to brakuje prób (indywidualnych, zespołowych lub zbiorowych) zmiany systemu. Od Państwa między innymi może zależeć, czy coś się zmieni; doświadczenie wieloletnie uczy, że politycy decydują się podjąć działania dopiero po zauważeniu, że niezadowolenie społeczne może mieć skutki polityczne (np. w postaci wyniku wyborów), dlatego działania zespołowe mogą okazać się zasadne, ale również indywidualne skargi lub wezwania (np. do zmiany prawa) również mogą mieć znaczenie. Prawne aspekty alimentacji należą do właściwości dwóch resortów: Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości (zajmującego się także procedurami sądowymi) – także w tym resorcie są wiceministrowie (a poza tym działa tam punkt przyjmowania skarg od obywateli).
Przede wszystkim zachęcam Państwa do opracowania strategii działań. W tym powinno pomóc zapoznanie się z całością akt postępowania (postępowań) – łącznie z aktami komorniczymi (zapewne założonymi, jeżeli podjęto próbę egzekucji zasądzonych świadczeń); taką możliwość (łącznie z uzyskiwaniem odpisów lub kopii z akt) przewidziano w artykule 9 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Przed ewentualnym podjęciem kroków prawnych lub kierowaniem wystąpień (np. skarg lub apeli o zmianę prawa) należy dokładnie sprawdzić, czy opis sytuacji jest kompletny – odnoszę wrażenie, że czegoś w nim zabrakło. Do egzekucji komorniczej (art. 776 i z art. 777 K.p.c.) może dojść np. na podstawie wyroku lub merytorycznie kończącego sprawę orzeczenia (na ogół prawomocnego, choć zdarza się rygor natychmiastowej wykonalności) oraz (zwłaszcza w sprawach alimentacyjnych) na podstawie zabezpieczenia powództwa). Proszę dokładnie sprawdzić (także w oparciu o akta), do czego rzeczywiście doszło – np. do skierowania do komornika postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia, czy też już wydanego wyroku w sprawie o alimenty. Sąd okręgowy mógł być właściwy zarówno przy rozpatrywaniu apelacji, jak i przy rozpatrywaniu zażalenia na postanowienie o zabezpieczeniu powództwa. W postępowaniach prawnych (jakże często w sprawach cywilnych) zdarza się wskazywanie błędnego adresu pozwanego (niekiedy uczestnika) postępowania – niestety, z reguły takie zachowanie pozostaje bezkarne, zwłaszcza na podstawie przepisów Kodeksu karnego (K.k.), bo ustawodawca od lat „zapomina” wprowadzić odpowiednie sankcje za takie przejawy manipulowania sądami i postępowaniami sądowymi. Jeżeli podano błędny adres dziadków, to takie zachowanie może mieć poważne następstwa prawne (gdyby ktoś rzeczywiście dążył do podjęcia zdecydowanych działań przez organa ścigania lub organa samorządu zawodowego wobec pełnomocnika matki dziecka). Przedstawiony opis sytuacji pozwala także przyjąć, że miało miejsce wnioskowanie o egzekucję kwoty zabezpieczonego roszczenia – według przepisów o zabezpieczeniu roszczeń (art. 730 i następne K.p.c.); pozwany informowany jest dopiero o zabezpieczeniu powództwa, a nie o samym wniosku o udzielenie zabezpieczenia. Jeżeli faktycznie doszło do szybkiego wnioskowania o wszczęcie egzekucji, to informacja o zabezpieczeniu powództwa mogła zostać doręczona po podjęciu czynności przez komornika sądowego.
Jak widać, określony zakres zagadnień wymaga dokładnego ustalenia, by powstał precyzyjny obraz sytuacji; to może być ważne zarówno w przypadku zgłoszenia problemu organom ścigania, jak i innym instytucjom (np. ww. ministerstwom). Instytucje powinny działać dokładnie, w tym sprawdzać aspekty formalne.
Pani wyraźnie przedstawiła, jak tego rodzaju sytuacje są odbierane przez wielu ludzi – w tym prawników, dlatego trzeba poświęcić nieco uwagi prawnym aspektom tego, co spotkało dziadków dziecka.
Rzeczywiście, wierzycielem alimentacyjnym jest dziecko, a nie jego matka. Choć roszczenia alimentacyjne – uregulowane głównie w art. od 128 do 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – są swoiste (o czym świadczyć może np. szerokie stosowanie zabezpieczenia roszczeń), to jednak nadal mają one charakter zobowiązania, czyli stosunku prawnego zobowiązaniowego, ogólnie scharakteryzowanego w art. 353 Kodeksu cywilnego (K.c.). Dziecko jest wierzycielem (alimentacyjnym), zaś jego rodzice są podstawowymi dłużnikami (alimentacyjnymi). Z opisu sytuacji wynika, że ojciec dziecka jest zobowiązany do alimentacji pieniężnej (alimentowanie może odbywać się także inaczej, np. przez sprawowanie pieczy osobistej). Czasami do alimentacji (zwłaszcza pieniężnej) formalnie zostają zobowiązani dziadkowie. Szkoda, że w przepisach prawnych brakuje regulacji, według której w przypadku pozwania o alimenty chociażby jednej osoby z grona dziadków obowiązkowy byłby udział w sprawie wszystkich dziadków. Dziadkowie w przedstawionej sytuacji zostali uznani za dłużników alimentacyjnych (jeżeli sąd rejonowy wydał wyrok uznający powództwo) albo „tylko” podjęto (uciążliwą dla dziadków) próbę egzekucji pieniędzy na podstawie zabezpieczenia powództwa – to proszę dokładnie sprawdzić.
Skoro wierzycielem (alimentacyjnym) – a przynajmniej potencjalnym wierzycielem (alimentacyjnym) – jest wnuk, to powództwo o zwrot nienależnie wypłaconych na jego rzecz pieniędzy powinno być wytoczone przeciwko niemu. Zatem do ewentualnego rozważenia jest wytoczenie powództwa przeciwko wnukowi, niestety sądy dość często tak bardzo szeroko interpretują prawną zasadę dobra dziecka (jedną z głównych zasad K.r.o.), jakby tą zasadą można było tłumaczyć różne naganne zachowania. Daleki jestem od formułowania zachęt – zarówno na rzecz wytoczenia powództwa przeciwko dziecku, jak i w celu odwiedzenia od wytoczenia takiego powództwa; z uwagi na ww. tendencje w pracy sądów trudno ocenić szansę na uzyskanie wyroku uwzględniającego powództwo wytoczone zasadnie przeciwko właściwej osobie (to jest przeciwko dziecku).
Człowiek niepełnoletni podlega władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.) albo opiece. Co do zasady, przedstawicielem ustawowym dziecka jest jego rodzic (przynajmniej jeden) – art. 98 K.r.o. w związku z art. 10 i następnymi K.c.
Formalnie rzecz ujmując, powództwo wytoczone przeciwko osobie niewłaściwej powinno zostać oddalone – z tym wiązać się może obowiązek zwrotu kosztów na rzecz strony wygrywającej (art. 98 i następne K.p.c.). Gdyby w sądzie ktoś, niekoniecznie sędzia, spojrzał na sprawę od tak zwanej ludzkiej strony, to być może udałoby się doprowadzić do zmiany powództwa tak, by było ono wytoczone przeciwko dziecku, jako potencjalnemu wierzycielowi alimentacyjnemu. Formułki, schematyczność, rutyna – w tym gubi się masa ludzi, choć „system działa nadal” (podobnie jak w „Procesie” Franza Kafki). Jeśli dziadków reprezentował profesjonalny pełnomocnik, to proponuję rozważyć zażądanie zwrotu pieniędzy od niego – przynajmniej zwrotu kwot, do których zapłacenia zostali zobowiązani dziadkowie (w późniejszym postępowaniu). Prawnik, zwłaszcza adwokat lub radca prawny, ma obowiązek wiedzieć, kogo należy pozwać. Zdarzają się rzeczywiście trudne i złożone sprawy, w których może być trudno wskazać właściwe osoby, ale alimentacja należy do dość prostych konstrukcji prawnych.
W grę może wchodzić zaskarżenie orzeczenia (związanego z kosztami sądowymi) przynajmniej w zakresie kosztów. Przed nadużyciem prawa podmiotowego (w tym z zakresu żądania zwrotu kosztów postępowania) można bronić się przez wskazanie na kryteria z art. 5 K.c. (zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa); skoro matka dziecka zażądała dla niego alimentów bezzasadnie od dziadków, to ww. kryteria mogą przemawiać za przynajmniej częściową zmianą orzeczenia co do kosztów postępowania.
Praktyka pokazuje, że organa ścigania różnie podchodzą do zgłoszeń (usiłowania) wyłudzenia (art. 286 K.k.) w sprawach z zakresu prawa prywatnego – szczególnie w sprawach alimentacyjnych. Przestępstwami są także: wyłudzenie aktu urzędowego (art. 272 K.k.) oraz składanie fałszywych zeznań. Niemniej jednak proponuję rozważyć zwrócenie się do prokuratury – zarówno w możliwym kontekście karnym, jak i z prośbą o przyłączenie się prokuratora do postępowania (w tym w celu zaskarżenia orzeczenia). Z prośbą o zajęcie się sprawą można zwrócić się także do Rzecznika Praw Obywatelskich – także w takim przypadku proponuję kierować własne środki zaskarżenia w terminie właściwym (bez konieczności proszenia o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia).
Ojciec dziecka powinien (na drodze sądowej!) doprowadzić do tego, by miał obowiązek płacić alimenty na rachunek prowadzony na dane osobowe dziecka. W przeciwnym razie może się spodziewać problemów (nawet za ileś lat).
Jestem dorosłą osobą. Mój ojciec nie jest moim ojcem biologicznym, ale wiem, kto nim jest. Czy mogę złożyć powództwo o zadośćuczynienie przeciwko ojcowi biologicznemu za brak wsparcia w okresie mojego dzieciństwa i podczas studiów?
Czy ojciec dziecka ma prawo do zmniejszenia kwoty alimentów ze względu na czas jaki dziecko spędza u niego (np. wakacje)? Jaki przepis prawny to reguluje?
Jak sprawdzić czy jest prowadzona przeciwko mnie sprawa o alimenty?
Jak sprawdzić, czy jest prowadzona przeciwko mnie sprawa o alimenty? Czy jest w ogóle taka możliwość?
Czy muszę płacić alimenty, skoro mam nadpłatę?
Od roku płacę mojej byłej żonie alimenty, chociaż nie jestem z nią od 2008 roku. Rozwiedliśmy się z mojej winy, walczę z nią o podział majątku i obniżenie alimentów z przyznanej mi kwoty 1000 zł, w związku z niedostatkiem, na który cierpi. Sąd teraz wstrzymał mi tzw. zabezpieczenie od miesiąca sierpnia 2016, do tej pory płaciłem po 1000 zł, do marca, a teraz 600 zł. Wynika z tego, że będę miał nadpłatę. Czy mogę teraz w związku z obniżeniem tej kwoty nie płacić do czasu wyrównania się kwot? Czy obecnie muszę płacić alimenty?
Do ukończenia przez córkę 13 roku życia opiekę nad nią sprawował ojciec, natomiast na matkę nałożono wyrokiem obowiązek uiszczania na nią miesięcznych alimentów. Do 2013 r. kwoty nieuiszczone tytułem alimentów wyniosły 24 tys. zł. Co do tych kwot cały czas toczyła się egzekucja komornicza – komornik stwierdzał bezskuteczność egzekucji, ponieważ matka pracuje na czarno. W roku 2013 córka decyzją sądu wróciła do matki. Jakie kroki prawne należy podjąć, żeby odzyskać od matki zaległe alimenty?
Jak zacząć spłacać dług alimentacyjny?
Od 8 lat mam zasądzone alimenty, niestety przez problemy alkoholowe ich nie płaciłem. Obecnie jestem po terapii i nie piję. Jak zacząć spłacać dług alimentacyjny, żeby nie wystawiono za mną listu gończego? Myślę o spłacie w ratach.
Czy masaż erotyczny jest legalny? Jak zapewnić opiekę matce, aby uchronić ją przed nieuczciwym synem? Wezwanie do zapłaty długu żony zmarłego ojca Od czego zacząć przeprowadzenie spraw spadkowych? Ochrona przedemerytalna pracownika a nowelizacja ustawy emerytalnej Śmierć rodziców, na jakie świadczenie może liczyć osoba z II grupą inwalidzką? Przekazanie mieszkania ze spadku córce a zapłata podatku Wynajem auta na śluby - jak legalnie wykonać taką usługę? Zasiedzenie działek z pominięciem pozostałych spadkobierców Odstąpienie od umowy najmu pokoju Czy składzik na drewno można postawić przy granicy działki? Zamiana kary prac społecznych na grzywnę po terminie do odwołania Użytkowanie ziemi na mocy umowy ustnej