Source: https://www.ewindykacja24.pl/czy-komornik-moze-zajac-majatek-rodzicow-za-dlugi-syna-365-m.html
Timestamp: 2020-01-19 03:02:55+00:00
Document Index: 14877212

Matched Legal Cases: ['art. 10', 'art. 415', 'art. 244', 'art. 876', 'art. 876', 'art. 659', 'art. 710', 'art. 713', 'art. 16', 'art. 13', 'art. 544', 'art. 922', 'art. 363']

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-12-11
Najprawdopodobniej wyłącznie Państwa syn ponosi odpowiedzialność prawną za swe zachowania, w tym za długi przez siebie zaciągnięte. Napisałem „najprawdopodobniej”, ponieważ zdarza się przyjmowanie odpowiedzialności za cudze zobowiązania, np. przez ustanowienie hipoteki (np. na określonym tytule prawnym do lokalu) lub przez udzielenie poręczenia. Państwa syn ponosi odpowiedzialność prawną za swe zachowania nie tylko od czasu uzyskania pełnoletniości – art. 10 Kodeksu cywilnego (K.c.). Proszę zwrócić uwagę na – wprawdzie dotyczący odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 415 i następne K.c.) – artykuł 426 K.c., który stanowi: „Małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę”.
Zaistniała sytuacja sprawia, że Państwo powinni bardzo cenić swoje podpisy. Absolutnie żadnego podpisywania (nawet małych „karteluszków”) bez dokładnego przeczytania i zaakceptowania całej treści, z którą wiąże się podpis! Zawsze przydaje się rozwaga i ostrożność, ale przedstawiona sytuacja może zwiększać ryzyko podsuwania Państwu do podpisu czegoś, z czym wiązałoby się ryzyko przyjęcia odpowiedzialności prawnej za cudze długi. Większego zaangażowania (chociażby z uwagi na wymaganą formę prawną) wymaga ustanowienie hipoteki – zaliczanej do ograniczonych praw rzeczowych (art. 244 i następne K.c.) i dokładniej uregulowanej przepisami ustawy o księgach wieczystych i hipotece – więc spore ryzyko (w związku ze składaniem podpisu) mogłoby się wiązać z udzieleniem poręczenia (art. 876 i następne K.c.), które wymaga formy pisemnej (art. 876 K.c.).
Skoro Państwa syn mieszka u Państwa, to trzeba odpowiednio zorganizować „sprawy mieszkaniowe” – zarówno formalnie, jak i faktycznie. Prawdopodobnie syn nie płaci Państwu czynszu – typowego dla umowy najmu (art. 659 i następne K.c.), więc zapewne mieszka w sposób właściwy dla umowy użyczenia (art. 710 i następne K.c.). Proszę rozważyć nadanie tej umowie formy pisemnej.
Wprawdzie użyczenie oznacza bezpłatne (bez wynagrodzenia) korzystanie z cudzej rzeczy, ale osoba biorąca cudzą rzecz (np. fragment mieszkania) powinna ponosić „koszty bieżące” (art. 713 K.c.), np. (w warunkach domowych) dokładać się do „opłat licznikowych”. Samo udostępnienie części mieszkania nie oznacza obowiązku dostarczania Państwa synowi innych dóbr lub usług, np. z zakresu wyżywienia lub dbania o czystość i higienę (pranie, prasowanie…). Takie zagadnienia funkcjonowania wspólnego gospodarstwa domowego (o ile jest to wspólne gospodarstwo domowe) również mogłyby zostać uregulowane na piśmie – niekoniecznie w umowie użyczenia. Za to na piśmie (zapewne w umowie użyczenia) należałoby uregulować miejsca znajdowania się rzeczy Państwa syna (poza jakimiś drobiazgami, np. przydatnymi w utrzymaniu higieny) oraz ewentualne korzystanie z należących do Państwa przedmiotów – zwłaszcza znajdujących się w udostępnianym Państwa synowi pokoju (np. komputer, telewizor, sprzęt nagłaśniający).
Rozdzielenie rzeczy – najlepiej faktyczne (w odrębnych pomieszczeniach, a przynajmniej w poszczególnych szafach) – oraz umowne udostępnienie mu Państwa rzeczy mogłoby się przydać zwłaszcza w przypadku dokonywania czynności egzekucyjnych z rzeczy ruchomych (ruchomości) w miejscu zamieszkania syna (czyli dłużnika). Proszę rozważyć zamontowanie zamków w innych pomieszczeniach (np. w pokojach) – zwłaszcza na okoliczność ewentualnego podejmowania czynności egzekucyjnych w miejscu zamieszkania dłużnika. Proszę pamiętać o tym, że do prowadzenia egzekucji są uprawnieni komornicy – w zakresie zobowiązań cywilnych (np. z tytułu zadłużenia w bankach) komornicy sądowi. Windykatorzy, pracownicy banków lub inne podmioty prywatne mogą sobie na ogół pozwolić na tyle, na ile ktoś się na to godzi; nie ma prawnego obowiązku wpuszczać ich nawet przez próg – bo to mogłoby ułatwić ocenę zamożności (w tym przez nagranie, np. dyskretnie zamontowaną kamerą). Proponuję przejrzeć (zachowane) rachunki lub wydruki (np. dotyczące kart płatniczych), by łatwiej było Państwu udowodnić, że określone rzeczy należą do Pana, Pańskiej żony lub do Państwa wspólnie; niekiedy systemy rozliczeniowe (w tym dostępne on-line) umożliwiają wydrukowanie historii transakcji – nie chodzi o dążenie do tłumaczenia się (np. przed komornikiem), ale o zebranie (np. odrębnej teczce) wydruków związanych z określonymi zakupami lub spłacaniem rat kredytowych (np. za sprzęt AGD lub komputer). Oczywistością wydaje się to, by poważniejsze zakupy były dokonywane przez Państwa oraz w sposób ułatwiający udowodnienie takiej okoliczności, np. przez wzięcie faktury (bo dużo wydruków ze współczesnych kas bardzo szybko blaknie, a poza tym „kwitki kasowe” nie zawierają danych kupującego). Nadmiar ostrożności może okazać się lepszy od np. powództw przeciwegzekucyjnych lub skarg na komornika.
Państwa syn może wymagać wsparcia. Samo zadłużanie się może mieć różne przyczyny; nie zawsze jest przejawem problemów, które mogłyby uzasadniać wnioskowanie (do sądu okręgowego) o ubezwłasnowolnienie, ale na wszelki wypadek sygnalizuję ten aspekt – art. 16 K.c. albo art. 13 K.c. w związku z art. 544 i następnymi Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Wsparcie może polegać na przykład na podpowiedzeniu Państwa synowi, by zawnioskował do sądu o orzeczenie względem niego upadłości (ogłoszenie tak zwanej upadłości konsumenckiej) – po kilku latach trudzenia się (pod nadzorem syndyka i sądu) człowiek, który wypełnił warunki upadłości, staje się wolny od zobowiązań. Możliwość „zaczęcia od nowa” (w aspekcie majątkowym) może mieć znaczenie np. w kontekście ewentualnego założenia rodziny – nie tylko dlatego, że w przyszłości zadłużenie Państwa syna mogłoby stać się wyzwaniem dla jego spadkobierców. Skoro wspomniałem o dziedziczeniu (art. 922 i następne K.c.), to proszę zastanowić się nad takim rozrządzeniem Państwa sprawami majątkowymi, by zmniejszyć ryzyko zaspokajania się wierzycieli syna i jednocześnie jego zabezpieczyć (np. ustanowieniem na jego rzecz służebności mieszkania w mieszkaniu, które odziedziczyłby ktoś inny). Sama konstrukcja prawna zobowiązania (art. 363 i następne K.c.) sprawia, że za dług odpowiada dłużnik; jednak (zwłaszcza z uwagi na bliskie relacje rodzinne) Państwo mogą być zainteresowani szerszym kontekstem – dlatego zasygnalizowałem także inne aspekty, które mogą okazać się przydatne.
Żona zmarła 3 lata temu. Po śmierci okazało się, że narobiła długów. Z synem nie zrzekliśmy się spadku i musieliśmy spłacić sporo długów....