Source: http://www.dauerman.com.pl/b,446,odstapienie-od-umowy-a-postepowanie-uproszczone-zestawienie-trudne-w-teorii-latwe-w-praktyce.html
Timestamp: 2018-08-15 16:59:39+00:00
Document Index: 46448674

Matched Legal Cases: ['art. 494', 'art. 410', 'art. 494', 'art. 494', 'art. 494', 'art. 5051']

Odstąpienie od umowy, a postępowanie uproszczone – zestawienie trudne w teorii, łatwe w praktyce. › Kancelaria Tomasz Dauerman
Odstąpienie od umowy, a postępowanie uproszczone – zestawienie trudne w teorii, łatwe w praktyce.
Notice: Undefined index: description in /cms/_compile/fcebf10cac279a03c777ef9289ed871e5de4a5d8.file.konta-dodaj.tpl.php on line 35
Trudno powiedzieć, czy w dzisiejszym wpisie przedstawię kompleksowo jakiekolwiek zagadnienie prawne. Dziś chciałbym raczej podzielić się swoimi spostrzeżeniami co do wykorzystywania postępowania uproszczonego do dochodzenia roszczeń, będących następstwem odstąpienia od umowy wzajemnej.
Co jest ciekawe w tym zagadnieniu? Odpowiedź na pytanie czy takie roszczenia spełniają podstawową przesłankę wszczęcia postępowania uproszczonego, a konkretnie jej kryterium przedmiotowe (rozważania odnośnie drugiego kryterium – wartościowego pomijam, przyjmując, że omawiane roszczenia mieszczą się w ustawowym progu), czyli to czy są ,,roszczeniami pochodzącymi z umów”. Rozstrzygnięcie tej kwestii nie jest tak proste, jak się wydaje.
Otóż powszechnie przyjmuje się, że w momencie odstąpienia od umowy wzajemnej umowę tą traktuje się jako niezawartą ze skutkiem ex tunc. tzn. że traktujemy ją jakby nigdy nie została zawarta. W związku z powyższym, art. 494 KC przewiduje dla strony odstępującej, obowiązek zwrotu wszelkich świadczeń otrzymanych na mocy umowy. Strona ta może oczekiwać natomiast zwrotu tego co sama świadczyła, a dodatkowo może dochodzić odszkodowania za szkodę wynikłą z niewykonania zobowiązania. Cały zestaw tych uprawnień bardzo przypomina sytuację dochodzenia świadczenia nienależnego (art. 410 KC), w sytuacji w której odpadła podstawa prawna świadczenia.
Natomiast, zgodnie z opiniami przedstawianymi w doktrynie, podstawą roszczeń z art. 494 KC jest nie umowa, a sam przepis – w momencie odstąpienie od umowy dotychczasowy stosunek prawny uznaje się za nieistniejący, a w jego miejsce wstępuje nowy, wynikający z ustawy. Sama regulacja ma natomiast charakter wyjątkowej w stosunku do przepisów regulujących bezpodstawne wzbogacenie.
Z kolei, aby uznać roszczenie za ,,pochodzące z umów” wymaga się, aby jego źródłem – była umowa. W ramach wielokrotnie podejmowanych przez sądy rozważań dotyczących postępowania uproszczonego za roszczenia, które nie mogą być dochodzone w ramach tego postępowania zostały uznane takie, których podstawą są m.in. bezpodstawne wzbogacenie albo roszczenia wynikające z zobowiązań, których źródłem jest decyzja administracyjna albo bezpośrednio przepis ustawy (stąd też podkreślałem wcześniej podobieństwo sytuacji po odstąpieniu od umowy z sytuacjami uregulowanymi w 409 i 410 KC oraz wskazywałem na ustawowe źródło omawianych roszczeń).
Z jednej strony wydaje się więc, że uprawnienia wynikające z art. 494 KC nie mogą być przedmiotem postępowania jako nie wynikające z umowy, z drugiej zaś strony sądy nigdy w sposób szczególny nie zajmowały się tym problemem. Widoczne jest więc wręcz pójście przez sądy w drugą stronę, a mianowicie to, że sądy w ogóle nie widzą tego problemu, przechodzą nad nim do porządku dziennego i rozpatrują sprawy dotyczące roszczeń z art. 494 KC w trybie uproszczonym.
Jakie w takim razie podejmować działania, gdy umowa utraciła moc na skutek odstąpienia, a jedna ze stron nie chce rozliczyć się z dotychczasowych świadczeń? Opcje są dwie i trudno polecić, którąkolwiek z nich. Pierwsza, zgodna z ,,duchem prawa” to taka, w której konieczne jest złożenie pozwu w ramach postępowania zwykłego po czym sąd najprawdopodobniej wezwie do uzupełnienia braków i złożenia pozwu na formularzu, a druga, bardziej pragmatyczna, to taka, w której złożymy pozew na formularzu, gotowi na to, że sąd, wyjątkowo, postanowi jednak zastosować prawidłowo art. 5051 KPC i stwierdzi, że w takiej sprawie przeprowadzenie postępowania w trybie uproszczonym jest niemożliwe.
Jak widać w omawianej sprawie istnieje pewien prawny problem. De facto jest to problem jedynie teoretyczny. Być może nawet przedstawiona wyżej praktyka sądowa zasługuje na aprobatę. Jednak trudno mi odpędzić się od wrażenia, że przydałaby się w tej sprawie ingerencja ustawodawcy potwierdzająca aktualny usus lub chociaż wyraźna wypowiedź Sądu Najwyższego przedstawiająca prawną argumentację uzasadniającą takie stosowanie postępowania uproszczonego, aby rozwiać zasadnicze wątpliwości co do tego, czy w konkretnej sprawie dotyczącej roszczeń będących następstwem odstąpienia od umowy składać pozwy w trybie zwykłym czy jednak na formularzu.