Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,o;nieprawidlowym;zadaniu;danych;uzytkownikow;internetu,46343.html
Timestamp: 2017-11-23 18:12:42+00:00
Document Index: 105417488

Matched Legal Cases: ['art. 180', 'art. 180', 'art. 180', 'art. 180', 'art. 180', 'art. 2', 'art. 217', 'art. 236', 'art. 217', 'art. 51', 'art. 217', 'art. 236', 'Art. 118', 'art. 15']

O nieprawidłowym żądaniu danych użytkowników internetu | Lege Artis w Bblog.pl
O nieprawidłowym żądaniu danych użytkowników internetu
Tak się w sumie zastanawiam: co ma zrobić osoba, od której w toku postępowania karnego oczekuje się wydania dowodów, które i owszem, posiada -- jednak sąd nieprawidłowo oznacza podstawę prawną swojego żądania?
Zagadnienie może i wygląda na wrzutkę do akademickiej dyskusji (nie będę ukrywał, że patrząc na to, co się ostatnio w Polsce dzieje mam wrażenie, że wszystko staje się tematem akademickim), jednak wyobraźmy sobie następujący schemat:
z ustawy prawo telekomunikacyjne:
administrator prowadzący forum internetowe, albo bloga, albo portal (wsio rawno) -- jakiś serwis wypełniany treścią przez użytkowników -- dostaje postanowienie w przedmiocie wydania dowodów na potrzeby toczącego się postępowania;
jako podstawę żądania wskazuje się przepisy prawa telekomunikacyjnego, dokładnie jeden z tych, co mówi się w nim, że przedsiębiorca telekomunikacyjny musi za darmo szpiegować swoich użytkowników i donosić na nich odpowiednim służbom (tj. art. 180a-180d ustawy prawo telekomunikacyjne);
równocześnie wspaniałomyślny sąd zwalnia owego administratora z obowiązku zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej (art. 180 kpk) -- bo bez tego ujawnienie danych użytkowników mogłoby skończyć się nawet odsiadką (wie o tym człowiek, któremu -- to jedyny taki przypadek w życiu -- udało się załatwić wpis do KRK);
traf jednak chce (a Wysokiemu Sądowi sprawdzić się nie chce), że akurat adresat postanowienia nie jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, zatem ani art. 180c, ani art. 180d PT, ani też art. 180 kpk (ponieważ nie chodzi tu o tajemnicę dziennikarską) nie mają zastosowania;
przedsiębiorcą telekomunikacyjnym jest bowiem ten, kto dostarcza publiczne sieci telekomunikacyjne albo świadczy inne usługi telekomunikacyjne (art. 2 pkt 27 prawa telekomunikacyjnego) -- jako żywo prowadzenie portalu czy forum, a nawet udostępnianie miejsca na serwerze na blogi się tam nie mieści;
prawidłowym natomiast byłoby zwykłe żądanie wydania danych (w tym przypadku: pełnego adresu IP użytkownika forum internetowego) w oparciu o standardową procedurę dowodową w takich przypadkach (tj. art. 217 w zw. z art. 236a kpk);
powiedzmy, że skutkiem tego nadzwyczajnego zbiegu okoliczności jest powstanie takiego dokumentu:
No i ja się teraz zastanawiam: czy adresat powinien wskazane dane udostępnić, biorąc pod uwagę, że treść żądania jest jasna i zrozumiała, podstawą do udzielenia odpowiedzi tak czy inaczej jest art. 217 i 236a kodeksu postępowania karnego, a nie dotyczą go inne, równie daleko idące jak PT przepisy o ochronie danych użytkowników sieci?
A może jednak -- skoro adres IP to dane osobowe -- udzielając sądowi odpowiedzi administrator popełni przestępstwo z art. 51 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych? Więc lepiej byłoby odpisać sądowi, że owszem, chętnie, ale najsamprzód niechaj jednak poprawi postanowienie?
PS na zdjęciu dowód na to, że tajemnica telekomunikacyjna powinna być świętością, jak tajemnica spowiedzi. Niestety, nietrafne decyzje sądu sprawiają, że można stracić zaufanie -- nie tylko wobec sądu, ale i całego systemu.
Tagi sąd,	internet,	media,	prywatność,	prawo,	prasa,	dane osobowe,	telekomunikacja
7 z tygodnia (II) Obłuda pana Napieralskiego
2010-10-25 17:24:12 | 95.48.39.* | grafff
Re: O nieprawidłowym żądaniu danych użytkowników internetu [0]
mam pytanie poboczne.
Czy przedsiębiorca może odmówić takiego wydania danych, bez konsekwencji?
Czy przedsiębiorca może odmówić wydania danych na podstawie prawidłowego wezwania?
I czy przedsiębiorca może stworzyć swój serwis w sposób techniczny który uniemożliwia
identyfikacje użytkowników? skomentuj
2010-10-25 18:59:53 | *.*.*.* | kjonca
"prawidłowym natomiast byłoby zwykłe żądanie wydania danych (w tym przypadku: pełnego
adresu IP użytkownika forum internetowego) w oparciu o standardową procedurę dowodową
w takich przypadkach (tj. art. 217 w zw. z art. 236a kpk) -- ale, jak się już rzekło,
Chyba nie rozumiem, albo jest ucięte zdanie. skomentuj
2010-10-25 20:28:52 | 89.229.88.* | przepla
Re: O nieprawidłowym żądaniu danych użytkowników internetu [1]
"Art. 118. § 1. kpk Znaczenie czynności procesowej ocenia się według treści
złożonego oświadczenia" ergo wskazanie nieprawidłowej podstawy prawnej nie może
stanowić podstawy do odmowy udzielenia informacji (zwłaszcza, jeżeli wydano
postanowienie a nie zażądano danych na podstawie art. 15 kpk. skomentuj
2010-10-25 22:36:48 | *.*.*.* | olgierd
@kjonca: coś pewnie miało dalej być, ale faktycznie ucięło się -- więc w ogóle
wywalam, dzięki
@przepla: dzięki :) ja z kapeku ogólnie słaby jestem, czasem trochę po omacku
Z drugiej jednak strony w ten sposób organ mógłby chcieć czegoś, do czego w życiu nie
miałby prawa. No ale racja -- wówczas mogę skarżyć takie postanowienie.
@grafff: na dwa pierwsze pytania odpowiadam: nie. Odpowiedź na ostatnie brzmi: tak,
jeśli nie jesteś przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, to możesz -- nie ma przepisu,
który nakazywałby logowanie użytkowników (albo wystarczy ustawić dość prędkie
kasowanie danych, np. adresów IP).
Natomiast przedsiębiorca telekomunikacyjny ma przerąbane -- musi całe 2 lata trzymać
takie dane. skomentuj
2010-10-26 09:17:29 | 212.77.105.* | Palabra
Bardzo ciekawe zagadnienie [1]
Tym ciekawsze, iż zajmuję się tego typu sprawami :)
Nie dalej, jak wczoraj, co prawda nie sądowi, ale jakieś jednostce policji
odpisywałem, iż właśnie firma, dla której pracuję, nie spełnia przesłanek
wymienionych z w/w ustawy prawo telekomunikacyjne. Innymi słowy - byk, nie zadali
sobie nawet trudu, żeby przeczytać, czym się ten (mój pracodawca), do kogo piszą i
żądają, zajmuje, czy podstawa prawna żądania jest właściwa.
Ja obstaję - i praktykuję - iż odmawia wówczas udzielenia informacji. Niech się
dziadostwo pomęczy, a nie bezmyślnie przepisuje z wcześniejszych żądań (być może,
skierowanych do podmiotów faktycznie świadczących usługi telekomunikacyjne).
2010-10-26 09:31:39 | *.*.*.* | olgierd
To ja może dodam, że nie dalej jak 3 miesiące temu (w sprawie będącej odpryskiem
powyższej) tłumaczyłem policmajstrowi przez telefon: co to jest adres IP, jaki ma do
nas złożyć wniosek, jeśli chce dostać jakieś informacje (!), etc.
A najlepsza była jego reakcja jak się dowiedział, że IP wskazuje na dostawcę z
Pekinu: "a! to super! sprawa jedzie do Kosz-alina!" ;-) skomentuj
2010-10-26 10:15:03 | 79.189.251.* | Paweł Litwiński
Ja bym się żalił na takie cudo. Jak się nie zażalisz to moim zdaniem nie popełnisz
przestępstwa udostępniając dane, bo działasz na podstawie prawomocnego postanowienia,
ale ja bym się i tak żalił. Nie można tolerować w obrocie takich idiotyzmów prawnych.
2010-10-26 11:49:16 | 77.89.72.* | P4trykx
A czy jest jakiś przepis może i w prawie kościelnym, który zwalnia księdza z
tajemnicy spowiedzi? Czy jeśli ksiądz nie udzieli sądowi odpowiedzi zasłaniając się
właśnie taką tajemnicą to czy mogą go zamknąć? skomentuj
2010-10-26 12:31:35 | 93.159.56.* | adam..z
Re: O nieprawidłowym żądaniu danych użytkowników internetu [4]
A ja napisałbym pismo do giodo z kopią do sądu. W piśmie poprosiłbym o wyjaśnienie
czy popełniamy przestępstwo udzielając takich informacji. Niech sąd czeka na opinię
giodo ;) skomentuj
2010-10-26 15:18:20 | 89.75.120.* | ps2
Czy od takiego postanowienia wezwany przedsiębiorca może się odwołać czy też to nie
podlega kontroli? skomentuj
2010-10-26 16:07:01 | *.*.*.* | olgierd
Może się odwołać, oczywiście. Aczkolwiek coś mi się nie chce wierzyć, iżby ktokolwiek
potraktował poważnie takie zażalenie. Nawet zażalenie w powyższej sytuacji. skomentuj
2010-10-26 17:00:33 | 89.75.120.* | ps2
odwołujecie się? i czego w ogóle dotyczył wpis?
Nie wiem jak jest w prawie kościelnym, ale z tego co się orientuję w "świeckim"
prawie tajemnica spowiedzi jest lepiej chroniona niż tajemnica dziennikarska czy
państwowa. Żaden organ władzy publicznej nie może duchownego z niej zwolnić. skomentuj
2010-10-26 19:33:23 | 195.88.186.* | takitam
Olgierd, tu się nie ma co zastanawiac, tylko trzeba się żalić, jeśli tylko nie minał
termin. skomentuj