Source: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/725423,fiskus-nie-moze-nakladac-podatkow-od-przychodow-z-nieujawnionych-zrodel.html
Timestamp: 2018-10-21 19:22:00+00:00
Document Index: 30490975

Matched Legal Cases: ['art. 20', 'art. 20', 'Art. 10', 'art. 20', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ']

Fiskus nie może nakładać podatków od przychodów z nieujawnionych źródeł - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPodatkiFiskus nie może nakładać podatków od przychodów z nieujawnionych źródeł
autor: Przemysław Molik14.08.2013, 07:29; Aktualizacja: 14.08.2013, 08:10
Nie ma obecnie przepisu, który pozwoliłby na opodatkowanie przychodów z nieujawnionych źródeł. Dochodów można nie ujawniać, a organy nie mogą już nakładać podatku według 75 proc. stawki. Tak wynika z wczorajszego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, pierwszego, jakie zapadło w tym sądzie po lipcowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok został wydany bez oczekiwania na pisemne uzasadnienie orzeczenia trybunału.
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego organy podatkowe i skarbowe nie mogą nakładać podatku od przychodów z nieujawnionych źródeł – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. NSA rozpatrywał skargę na wyrok WSA w Lublinie, który uznał za prawidłowe decyzje wymierzające małżonkom przez organy skarbowe po ponad 50 tys. zł podatku do zapłaty (według stawki 75-proc.) za lata 2005, 2006 i 2007.
To pierwsze stanowisko NSA po wyroku TK z 18 lipca 2013 r. (sygn. SK 18/09). Trybunał uznał wówczas, że konstrukcja przepisów określająca przychody ze źródeł nieujawnionych jest niejasna i narusza konstytucję.
Według NSA jeśli TK zakwestionował art. 20 ust. 3 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.), definiujący sposób ustalenia tego typu przychodów, to nie może być on podstawą prawną wydania decyzji administracyjnej. Dlatego uchylił wyrok WSA w Lublinie, który w marcu 2011 r. uznał za zgodne z prawem decyzje dyrektora izby skarbowej wydane na podstawie tego przepisu.
Sędzia Jan Rudowski podkreślił, że po wyroku trybunału NSA ma problem z orzekaniem w tego typu sprawach. Większość składów orzekających odracza je do czasu opublikowania decyzji TK w dzienniku ustaw wraz z uzasadnieniem (zgodnie z konstytucją powinno to nastąpić niezwłocznie). Jednak tym razem sędziowie orzekający w sprawie małżonków uznali, że nie ma sensu czekać na publikację, skoro wyrok trybunału został ogłoszony i jest powszechnie znany.
Sąd podkreślił, że wyrok TK dotyczy przepisów w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2006 r. Jednak zakwestionowany artykuł także po tej dacie ma podobną konstrukcję. NSA liczy na to, że trybunał odniesie się do tego w pisemnym uzasadnieniu. Jeśli tego nie zrobi, to lubelski WSA rozpoznający ponownie sprawę małżonków za rok 2007 prawdopodobnie będzie musiał skierować pytanie prawne do TK, aby potwierdzić, że również przepisy obowiązujące w 2007 r. i później są niezgodne z konstytucją.
Jak podsumował sędzia Jan Rudowski, z powodu podważenia art. 20 ust. 3 ustawy o PIT nie można mówić o powstaniu przychodu ze źródeł nieujawnionych. Art. 10 ust. 1 pkt 9 tej ustawy określający, że przychodem są także inne źródła przychodów, nie daje żadnej podstawy do opodatkowania ukrytych dochodów na dotychczasowych zasadach. Tak będzie do czasu zmiany przepisów.
Sławomir Czyż, doradca podatkowy w Czyż Łabno Wojtowicz Janicka Doradcy Podatkowi, mówi, że wyrok NSA jest odważny. Pokazuje, że jeśli trybunał nie zastrzegł, iż w jakimś zakresie art. 20 ust. 3 ustawy o PIT jest niezgodny z konstytucją, to oznacza, że nie można go stosować w całości. Zwraca uwagę, że jeden wyrok NSA nie oznacza, iż zgodnie z tym orzeczeniem będzie zachowywać się cała administracja podatkowa. Wiele zależy od tego, co będzie w pisemnym uzasadnieniu oraz w kolejnych orzeczeniach NSA, które wpłyną na ukształtowanie się linii orzeczniczej. – Po publikacji orzeczenia TK ruszy lawina wniosków o wznowienie postępowania tych klientów, którzy przegrali swoje sprawy i musieli zapłacić duży podatek – stwierdza Sławomir Czyż.
– Chylę czoła przed NSA – mówi Krzysztof J. Musiał, partner, doradca podatkowy z Kancelarii Musiał i Partnerzy. Dodaje, że w świetle tego orzeczenia, jeśli np. przedsiębiorca nie zadeklaruje części dochodów, które normalnie opodatkowuje według stawki liniowej 19 proc., organy mogą jedynie nakazać mu opodatkować je według skali (stawka 18 proc. lub 32 proc.). – I tak jest z każdym innym dochodem. Co więcej, organy będą musiały uwzględnić jeszcze koszty, które poniósł podatnik. Żadnych innych reguł ustawa o PIT nie przewiduje – stwierdza.
Doradcy podatkowi przyznają, że w sprawie nieujawnionych dochodów będzie obecnie wiele zamieszania. Wielu z nich ma już przygotowaną listę spraw klientów, którzy musieli zapłacić drakoński 75-proc. PIT, ale teraz po wyroku TK mogą składać wnioski o wznowienie postępowania i domagać się zwrotu pieniędzy.
Wyroki NSA z 13 sierpnia 2013 r., sygn. II FSK 2295/11, II FSK 2296/11, II FSK 2327/11, II FSK 2370/11
Tagi:rozliczenia, podatek dochodowy, kodeks karny skarbowy, orzeczenia NSA
POdatki dla bandytow(2013-08-14 08:40) Zgłoś naruszenie 00
I dobrze,ze nie mozna scigac i wymuszac POdatki ,bo te i tak sa lokowane w rajach POdatkowych politykow PO,SLD(PZPR),PSL(prostytutkiPRL),czy zboczencow Palikotowni. Wogole obecny antynarodowy rzad zlodziei i bandytow zaciaga w nieskonczonosc pozyczki i twoni na propagande sukcesu i na likwidacje Polski
saper(2013-08-15 11:44) Zgłoś naruszenie 00
Mandat bylejakości
Władza może mieć mandat patriotyczny. Może też mieć mandat bylejakości. Tusk ten drugi miał. Ale – co nas przecież chyba nie dziwi – ten mandat się wyczerpał. Jak? Dlaczego?
Ciepła woda – potrzebna jak najbardziej. I jak najbardziej zadowoli lemingi z awansu społecznego cieszące się, iż ktoś zechce obsadzić ich w roli poddostawcy półproduktów zaprojektowanych gdzieś poza granicami Polski. Kłopot Platformy w tym, że nawet część lemingów kiedyś wyrasta z mentalności postkolonialnej.
My-ludzie – w tym ludzie aparatu władzy – jesteśmy kontrolowani na dwa sposoby: od wewnątrz i od zewnątrz. Od wewnątrz poprzez wartości, w które wierzymy (jeśli wierzymy); wartości, czyli cele o znaczeniu wspólnotowym. I od zewnątrz - przez mechanizmy nadzoru, kontroli i rozliczania za efekty pracy. Jako polityk post-polityczny ten pierwszy sposób kontroli – poprzez wartości – premier Tusk sobie odpuścił. Pozwolił rosnąć najpaskudniejszym patologiom III RP, przyzwolił na lekceważenie obowiązków, tolerowanie rażących konfliktów interesów osób publicznych, na bylejakość, na afery, niepoważne traktowanie swych własnych obietnic.
Przekaz dnia: zacierać ślady?
I okazało się, iż puścił zbyt wiele procesów samopas, by teraz udało się jakiekolwiek poważniejsze odzyskanie kontroli. Dzisiaj aparat władzy musi skoncentrować się na zacieraniu śladów – tak jak przed kampanią prezydencką pochowano wszystkie zdjęcia polującego Komorowskiego (czyli coś jednak te służby potrafią).
Tusk wyhodował potwora, nad którym nie jest w stanie zapanować i którego do końca nie rozumie. Bo, dla zachowania psychicznej równowagi, musi – zresztą jak wielu z nas, choć nie z tak opłakanymi skutkami społecznymi - sobie wmawiać, że w sumie, w takich warunkach, jakie są, przy takich ograniczeniach zewnętrznych i tak niebezpiecznej dla Polski paskudnej opozycji, musi każdego dnia aktywnie praktykować odmowę wiedzy. Czytać jak najmniej dokumentów, nie słuchać ludzi, a najlepiej jak najszybciej wylecieć z Warszawy. A sędziowie Milewscy na trybunie trójmiejskiego stadionu już czekają na przybicie piątki.
Nawet jeśli kiedyś jakieś korzenie wartości w niektórych środowiskach PO były, to już dawno „puściły”. Grupy interesów przeniosły się na jak najbardziej żyzne gleby i żaden Gowinowy „powrót do korzeni” nie jest możliwy.
Wygląda na to, iż w życiu społecznym działa jakiś mechanizm, polegający na tym, iż owe pogardzane wizje niosą ze sobą także impuls umiaru. Jeśli już nie chcemy mówić o uczciwości.
Artykuł ukazał się w tygodniku "wSieci". Polecamy aktualny numer.
u(2013-08-14 09:26) Zgłoś naruszenie 00
I pomyśleć, że mamy pełne uniwersytety "mundrych". Doktorów, profesorów, a jeden "mundrzejszy" od drugiego. I ciągle piszą i publikują (choć nikt tego nie czyta), analizują i dzielą włos na czworo. Nie wspomnę o parlamentarzystach, tysiącach urzędników skarbowych, radcach i doradcach z prestiżowych kancelarii nagradzanych przez GP (płatnych kilkaset euro za godzinę porady). A genialni sędziowie? I ta myśl, ten cały geniusz nie jest w stanie wymyślić jednego, prostego przepisu, który zgodnie z Konstytucją, szybko i skutecznie opodatkuje oszusta... Brawo!!! Nic dziwnego, że obywatele RP są w świecie tylko pomywaczami, widocznie tylko do tego mają kompetencje.
nie zdziwiony(2013-08-14 09:38) Zgłoś naruszenie 00
No to mafie i wielcy przekrętaso-dorobkiewicze będą miały już święty spokój!
zwykły obywatel(2013-08-15 13:07) Zgłoś naruszenie 00
Ten wyrok NSA tak naprawdę chroni wyłącznie szaraczków. Krawcową, która nie ujawniła dochodów za uszycie dwóch żakietów, studentkę - która zarabia korepetycjami, aby przeżyć, emeryta sprzedającego płody z działki.
Prawdziwych przekręciarzy skarbówka nigdy nie ruszała. Patrz wyroki ws. mafiozów z Wołomina, B. Sawickiej i Amber Gold.
Arek"Aiwa-Platz"(2013-08-15 13:58) Zgłoś naruszenie 00
"organy będą musiały uwzględnić jeszcze koszty, które poniósł podatnik" - czyli można zawiadomić że się zapłaciło np 90% dochodu w charakterze kosztów, może i na łapówki - też nieujawnione i nieudokumentowane jak ten dochód; wtedy do opodatkowania jest te 10% co zostało - ciekawa konstrukcja dla POniektórych
victor(2013-08-14 11:20) Zgłoś naruszenie 00
gratuluje , mozemy podatki olac totalnie i wszyscy zameldowac sie w szarej strefie
Doradca podatkowy(2013-08-14 12:30) Zgłoś naruszenie 00
szykuje się dużo wznowień i spore odszkodowania do Skarbu Państwa.
Andrzej(2013-08-14 13:43) Zgłoś naruszenie 00
PO władzy i po podatkach. Teraz nikt swoich nie kontroluje a potem jak zaczną wydawać pieniądze to też nikt ich nie skontroluje i o to chodzi.
ela(2013-08-14 13:49) Zgłoś naruszenie 00
Polska to raj dla oszustów,cwaniaków, kombinatorów.I to ma być państwo prawa? Ale cóż ,jakie rządy takie państwo.Polacy mają to, na co zasługują.
qwerty(2013-08-14 14:39) Zgłoś naruszenie 00
Jan Rudowski - jak miał wpływ na podatki - to co zrobił ? /Minister-dobrodziej. Nie jest prawdą to, przy czym upiera się premier Buzek, że winą za kolosalną dziurę w budżecie należy obarczyć koniunkturę na świecie i minione rządy. Znane są przypadki, kiedy to Ministerstwo Finansów fundowało niektórym podatnikom niczym nie uzasadnione prezenty. Raporty NIK pełne są opisów ulg podatkowych udzielanych wedle \"widzimisię\" urzędników fiskusa. Kilka tygodni temu pisaliśmy, (\"Przegląd\" nr 33), jak to wiceminister finansów, Jan Rudowski, hojnie obdarował nabywców koncesji na telefonię UMTS.
Pismo Ministerstwa Finansów z 20 czerwca br. adresowane było \"do Izb Skarbowych oraz Urzędów Kontroli Skarbowej\" z podkreśleniem - wszystkie. Z upoważnienia min. Bauca podpisał je sekretarz stanu, Jan Rudowski. To szczególny dokument. Gdyby koncesjobiorcy zaangażowali najdroższych adwokatów, ci nie byliby w stanie znaleźć tak pokrętnych argumentów w obronie interesów swoich klientów,jak to uczynił jeden z najwyższych rangą urzędnik Ministerstwa Finansów./
Hmmmmmmm...(2013-08-14 17:35) Zgłoś naruszenie 00
To niech w koncu te przeklety fiskus dolaczy do niesiola i na szczaw !!!
Baśka(2013-08-21 03:05) Zgłoś naruszenie 00
Tak Arek, i na pewno Ci się zgłoszą ci co wzięli łapówki żeby potwierdzić przed Urzędem Skarbowym Twoje koszty.
Ten cały podatek od nieujawnionych nie powinien w ogóle istnieć, głównie krzywdzi zwykłych ludzi, prostytutki oraz gastarbeiterów pracujących za granicą w najgorszych i najcięższych zawodach bo w Polsce nie ma perspektyw. To są akurat te dwie grupy które nie są w stanie nic udowodnić ani przedstawić żadnych papierów (a i o świadków trudno) i którym najłatwiej ten podatek 75% nałożyć. Mafiozów to oni się w ogle nie chwytają a nawet jak takiego wylosuje system to jest odkładany na bok (skarbowców nie interesuje premia połączona z ryzykiem utraty życia) po czym znowu pada na jakąś prostytutkę albo kafelkarza który zdarł kolana przez 20 lat pracy na czarno za granicą po czym nareszcie sobie postawił upragniony dom. Nasze państwo to sutener w najczystszej postaci, wystarczy popatrzeć na wyroki NSA.