Source: http://www.zaleze.com/odpowiedzi-urzedu-gminy-jedlicze-na-zlozone-wnioski-o-informacje-publiczna/
Timestamp: 2019-03-24 10:02:50+00:00
Document Index: 40149083

Matched Legal Cases: ['Art 23', 'art. 23', 'art. 49', 'art. 16', 'art. 7', 'art. 16', 'art. 23', 'Art 23']

Odpowiedzi Urzędu Gminy Jedlicze na złożone wnioski o informację publiczną – Załęże w gminie Osiek Jasielski
Napisano 15 maja 2016 w Aktualności, Inne, Społeczne, Urzędowe
W ostatnim czasie złożyliśmy mailowo do Urzędu Gminy Jedlicze kilka wniosków o informację publiczną. O pierwszych czterech zapytaniach i odpowiedziach na nie napisaliśmy tutaj: Gmina Jedlicze odmówiła udostępnienia informacji. Sprawy kierujemy do WSA i SKO (AKTUALIZACJA). Odpowiedzi na dalsze wnioski, zawarte w powyższym artykule i skierowane do Urzędu Gminy Jedlicze, publikujemy poniżej i będziemy systematycznie aktualizować stan odpowiedzi na nie.
Treść wniosków z 7 maja 2016 r. oraz odpowiedzi na nie:
I wniosek (7 maja 2016 r.):
Art 23.1 ustawy o samorządzie gminnym:
ODPOWIEDŹ (otrzymana 13 maja 2016 r.):
Trudno uwierzyć, że żaden z radnych (oprócz Przewodniczącego Rady Miejskiej) nie udostępnił do kontaktu z mieszkańcami ani telefonu, ani maila, ani posiadanego profilu na Facebooku, czy innych możliwości skontaktowania się z nimi. Pytaliśmy m.in. o numery telefonów, nie wskazywaliśmy, że chodzi nam tylko o służbowe, czy prywatne. Po prostu o numery telefonów.
Chociaż w Biuletynie Informacji Publicznej brak tych informacji (zob. także wyrok: II SAB/Wa 1074/15 – Wyrok WSA w Warszawie), to Urząd Gminy Jedlicze posiada przecież przynajmniej część tych informacji, jak choćby telefon do radnych (bo chyba jakoś z nimi musi być w kontakcie), tylko ich nam nie udostępnił. Część z radnych pełni funkcję przewodniczącego Zarządu Osiedla lub sołtysa, a na stronie Urzędu Gminy Jedlicze są opublikowane numery telefonów do tych osób.
I teraz proszę spojrzeć na stronę jedlicze.pl. Przeglądnęliśmy jej zakładki i podzakładki [dostęp: 14 maja 2016 r.]. Oto skład Rady Miejskiej.
Podkreślone zostały osoby, które jako sołtysi lub przewodniczący Zarządu Osiedli posiadają telefony!
A wiemy to stąd:
Zatem nasuwa się pytanie: dlaczego Urząd Gminy Jedlicze mija się z prawdą? Nam chodziło we wniosku m.in. o numery telefonów radnych (prywatne, służbowe, jakiekolwiek – nie rozgraniczaliśmy tego), a te – figurują na stronie.
W dodatku dostęp do radnych – patrząc na wydzielone w tygodniu terminy dyżurów – jest właściwie reglamentowany jak do lekarza. Skąd mieszkańcy mają wiedzieć czy radny jest akurat na dyżurze w danym dniu? Mogą przecież wystąpić również sytuacje nagłe, alarmowe, i wówczas kontakt telefoniczny jest nieodzowny.
Szanowni Państwo, mamy XXI wiek, ludzie od pół wieku w kosmos latają, samochody samoistnie parkują na miejscach parkingowych, a drony trafiają pod strzechy. Telefony nie są niczym ekstrawaganckim w roku 2016 r.
A jeśli jest tak, jak pokazaliśmy wyżej, to dlaczego urząd nam ich w odpowiedzi nie udostępnił?
Przypominamy Burmistrz Jedlicza i każdemu urzędnikowi w UG Jedlicze, że USTAWA z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w art. 23 stanowi, że Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Sprawę skierujemy do prawników i ekspertów z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, która przyjrzy się sprawie, i rozpatrzy czy nie zostanie w tej sprawie złożone do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. A poza tym ewentualna skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Bo skoro Urząd Gminy Jedlicze te informacje posiada (nawet sam je w części publikuje na swojej stronie), to dlaczego ich nam nie udostępnił, ani nie wydał decyzji odmownej w tej kwestii?
Ponadto w odpowiedzi informuje się nas, że korespondencję do radnych można kierować na adres urzędu (ul. Rynek 6 lub ug@jedlicze.pl).
Tylko gdzie tajemnica korespondencji zapisana w art. 49 Konstytucji RP?
A może Przewodniczący Rady Miejskiej jest tutaj cenzorem tego, co powinno trafić do radnych a co nie?
Gdy mail lub pismo do radnego trafi na dziennik podawczy/ogólny adres urzędu, to skąd szeregowy pracownik ma uprawnienia i skąd można mieć gwarancję, że zachowa w tajemnicy to, co może znaleźć w korespondencji (np. mailowej)? Korespondencja ma trafi(a)ć do konkretnego radnego, a nie na ogólny adres urzędu. Na przykład, co w przypadku gdy jakiś wniosek ma trafić do Rady Miejskiej (radnych), która stanowi organ kontrolny w stosunku do działalności Burmistrza, a trafia do urzędnika i Burmistrza?
Skoro Urząd Gminy Jedlicze posiada serwer internetowy, na którym postawioną ma swoją stronę internetową oraz maile pracowników, to jaki problem założyć służbowe maile dla każdego z radnych?
Liczymy więc, że służbowe maile zostaną dla radnych przygotowane w miarę szybko i opublikowane w BIP.
A w międzyczasie Urząd Gminy może zapytać radnych o udostępnienie w BIP prywatnych adresów e-mail radnych. Jeśli radny się czegoś obawia, to może przecież założyć na tę okazję specjalnie nowy adres mailowy, na który będzie spływać korespondencja z urzędu czy od mieszkańców, obywateli.
Z kolei powodem nie podania danych kontaktowych do pozostałych radnych może być to, że Urząd Gminy mógł w ogóle nie zapytać o te dane radnych. Z korespondencji można wywnioskować, że urząd skupił się jedynie na danych kontaktowych służbowych i żadnych innych. A przecież wskazaliśmy ogólnie we wniosku m.in.: „aby powyższe informacje były aktualne na dzień udostępnienia informacji (proszę o weryfikację tych danych bezpośrednio przed udzieleniem odpowiedzi na wniosek).
Czyli: by zapytano radnych o te dane: telefon kontaktowy, adres e-mail, strona www, profil facebook, itp. – jak najwięcej danych umożliwiających kontakt z radnym).
Niemniej jednak, gdyby któryś z radnych chciał udostępnić naszej redakcji dane kontaktowe do siebie, serdecznie zapraszamy do kontaktu mailowego lub telefonicznego z nami.
Przypomnijmy ze Statutu Gminy Jedlicze:
§ 30. 1. Radny zobowiązany jest brać udział w pracach Rady i jej Komisji oraz innych instytucji samorządowych, do których został wybrany, powołany lub desygnowany.
2. Obowiązkiem radnego jest kierowanie się dobrem wspólnoty samorządowej Gminy oraz utrzymywanie stałej więzi z mieszkańcami Gminy oraz ich organizacjami, a w szczególności:
1) informowanie mieszkańców o stanie Gminy i jej działalności;
4) przyjmowanie postulatów, wniosków oraz skarg mieszkańców Gminy i przedstawienie ich organom Gminy do rozpatrzenia.
3. Radny nie jest związany instrukcjami wyborców.
Przejdźmy do kolejnych wniosków.
ODPOWIEDŹ (otrzymana 18 maja 2016 r.):
Sprawdziliśmy. Faktycznie pod wskazanymi linkami znajdują się odpowiednie wykazy, o które prosiliśmy, jednakże w przypadku roku 2015, brak jest wykazu osób prawnych i fizycznych, którym udzielono pomocy publicznej w 2015 roku z informacją o kwotach oraz przyczyn, dla których tę pomoc akurat tym osobom przyznano.
Wobec powyższego przysługuje nam w tej sprawie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na bezczynność organu jakim jest Burmistrz Jedlicza.
AKTUALIZACJA (30 maja 2016 r.):
Skarga na bezczynność organu w powyższej sprawie do WSA w Rzeszowie za pośrednictwem Burmistrz Gminy Jedlicze została wysłana 25 maja 2016 r.
AKTUALIZACJA (13 czerwca 2016 r.):
Otrzymaliśmy informację w Wydziale Informacji Sądowej w WSA w Rzeszowie, że dziś skarga na bezczynność została przekazana do WSA (sygn. akt II SAB/Rz 56/16).
Z powyższego wynika, że w okresie 2015-2016 (niecałe 1,5 roku) wpłynęło do Urzędu niewiele mniej niż 150 zapytań.
Średnia z ostatnich 4,5 miesiąca (do 13 maja br.), to około 14 wniosków miesięcznie. W roku 2014 jak i 2015 średnia ilość zapytań miesięcznie to ok. 6-7 wniosków. Biorąc pod uwagę, że liczba pracowników Urzędu Gminy Jedlicze liczy kilkadziesiąt osób, to wpływ do urzędu 6 czy 7 wniosków miesięcznie to chyba nie jest dużo? To nawet nie są 2 wnioski tygodniowo…
Zwłaszcza, że w gminie Jedlicze mieszka ok. 15 tysięcy osób. A pytać UG Jedlicze może przecież każdy. I to nawet mieszkaniec Francji, Nikaragui, Tajlandii, czy Kanady, również niepełnoletni.
Niestety UG Jedlicze nie prowadzi rejestru złożonych wniosków w Biuletynie Informacji Publicznej, nie publikuje do nich odpowiedzi, więc nie można zweryfikować jak bardzo wymagające pracy są te wnioski. Do tego wnioski mogą się powtarzać, bo na przykład jakaś informacja nie jest publikowana w BIP, więc identyczne lub podobne pytania są wciąż zadawane.
Z badań przeprowadzonych przez ogólnopolskie Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska na temat poziomu wnioskowania do urzędów gmin w 2013 roku wynika bowiem, że „zalew wniosków” jest mitem. 73% spośród gmin, które udzieliły informacji na temat liczby wniosków otrzymanych w 2013 roku, otrzymało mniej niż 50 zapytań,19% między 50 a 99 wniosków, 3% między 100 a 199 wniosków, i tylko niecałe 1%gmin między 200 a 360 wniosków. 5 gmin zadeklarowało, że otrzymało jeszcze więcej wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Są to między innymi Klembów: 514 wniosków w ostatnim roku i Łódź – 615 wniosków.
Gmina Jedlicze w okresie niespełna 5,5 roku otrzymała 351 zapytań.
ODPOWIEDŹ (otrzymana 23 maja 2016 r.):
Treść wniosków z 12 maja 2016 r. oraz odpowiedzi na nie:
ODPOWIEDŹ (otrzymana 25 maja 2016 r.):
Jeśli organ administracji publicznej odmawia jakichś danych (anonimizując je/ zakreślając na czarno), tak jak wyżej, to powinien wydać w tej kwestii decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, a to na podstawie art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
My się takiej decyzji nie doczekaliśmy.
Zatem trudno to jakkolwiek nawet skomentować.
Odpowiedź (otrzymana dnia 25 maja 2016 r.) – przedłużenie do 9 czerwca 2016 r.:
Nam się wydawało, że to nic skomplikowanego podać podstawy prawne wykorzystania herbu gminy, albo udostępniania obrazu z kamery opłacanej przez podatników, ale może trzeba do tego zaangażowania pracowników, opinii prawników i dodatkowych kilkunastu dni (a w sumie około miesiąca) na udzielenie nam w tej sprawie odpowiedzi.
Zatem czekamy na te informacje. O odpowiedzi poinformujemy.
AKTUALIZACJA (14 czerwca 2016 r.):
Odpowiedź (otrzymana 9 czerwca 2016 r.).
Prawie miesiąc czasu zajęło urzędowi przesłanie poniższej odpowiedzi…
Odnośnie herbu gminy, sprawdziliśmy ten link i odnaleźliśmy tę uchwałę: UCHWAŁA NR LXXIV/484/2014 RADY MIEJSKIEJ W JEDLICZU.
A w niej m.in. zawarty jest zapis:
Traktując używanie symboli Gminy Jedlicze jako jedną z form promocji Gminy, przyjmuje się jako zasadę bezpłatne wykorzystywanie ich wizerunku, przez podmioty nie wymienione w pkt 2, pod warunkiem uprzedniego uzyskania zgody Burmistrza (z wyłączeniem publikacji naukowych i popularnonaukowych).
Co do udzielonej nam odpowiedzi w sprawie podstaw prawnych używania przez inne podmioty niż Urząd Gminy Jedlicze obrazu z kamery (www.jedlicze.pl), nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi.
Wiemy natomiast, że Gmina nie może usankcjonować korzystania z tego obrazu odrębnymi zarządzeniami czy uchwałami, bo nie jest do tego upoważniona Konstytucją RP (art. 7 Konstytucji stanowi, że „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”).
Odpowiedź (otrzymana 25 maja 2016 r.) – przedłużenie do 9 czerwca 2016 r.:
Odpowiedź (otrzymana 9 czerwca 2016 r.):
Odpowiedź (otrzymana dnia 25 maja 2016 r.):
oraz drugi mail:
Załączniki – publikacja następować będzie systematycznie z uwagi na dużą ilość danych:
Centralny Rejestr Umów (kliknij w konkretny rok):
Jeśli organ administracji publicznej odmawia jakichś danych (anonimizując je/ zakreślając na czarno / utajniając dane osobowe), tak jak wyżej nie podając danych kontrahentów, to powinien wydać w tej kwestii decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, a to na podstawie art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
My się takiej decyzji nie doczekaliśmy. Trudno to jakkolwiek nawet skomentować.
Skoro nie otrzymaliśmy pełnych danych, które zawierają rejestry, przysługuje nam skarga na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego lub wezwanie do wykonania wniosku.
A jak wiemy, rejestry umów w całej Polsce są już jawne (i również dane osób fizycznych, z którymi Gminy zawierają umowy – co potwierdza wiele prawomocnych wyroków sądów administracyjnych, a przede wszystkim wyrok Sądu Najwyższego). Szkoda, że Burmistrz Gminy Jedlicze tego nie wie i według nas łamie w tej kwestii prawo (zobacz: Procedura upubliczniania rejestrów umów).
Poza tym przekazane skany są niewyraźne, bywa, że poszczególne pozycje rejestru nie są widoczne.
Tego zupełnie nie można traktować jako udostępnienie informacji publicznej.
Pomijamy fakt, że w XXI wieku takie rejestry należałoby już prowadzić w programach księgowych (i prawdopodobnie są), w arkuszu kalkulacyjnym, albo chociażby w tabelach edytora tekstów…a nie ręcznie!
AKTUALIZACJA (1 czerwca 2016 r.):
Wezwaliśmy Burmistrz Gminy w Jedliczu do wykonania wniosku. Wyznaczyliśmy termin 7 dni na udostępnienie imion, nazwisk i nazw kontrahentów w udostępnionych wcześniej zanonimizowanych rejestrach umów.
Odpowiedź (otrzymana dnia 9 czerwca 2016 r.):
Jak widać nasze obszerne w argumenty wezwanie do realizacji wniosku, nie przyniosło efektu.
Nie zgadzamy się z powyższymi argumentami Burmistrz Gminy Jedlicze, bo dane takie jak imiona i nazwiska kontrahentów (nawet osób fizycznych) są jawne, co orzekł m.in. Sąd Najwyższy… Dlatego też chroniąc nasze prawo do informacji, przygotowujemy trzecią już skargę na bezczynność organu – Burmistrz Gminy Jedlicze, w tej kwestii dotyczącą utajnienia imion i nazwisk kontrahentów umów zawartych przez Urząd Gminy Jedlicze. Według nas złamany został w ten sposób również art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, co stanowi przestępstwo.
Art 23. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Specjalnie dla Burmistrz Gminy Jedlicze oraz urzędników Urzędu Gminy Jedlicze przedstawiamy, co następuje.
Więcej informacji tutaj: Jawność umów (z imionami i nazwiskami)