Source: http://docplayer.pl/3219798-Lichwiarze-czyhaja-na-mieszkania.html
Timestamp: 2018-04-19 21:36:41+00:00
Document Index: 71068783

Matched Legal Cases: ['art. 953', 'art. 955', 'art. 953', 'art. 955', 'art. 953', 'art. 955']

Lichwiarze czyhają na mieszkania - PDF
Lichwiarze czyhają na mieszkania
Download "Lichwiarze czyhają na mieszkania"
1 ISSN Bezpłatny Magazyn Informacyjny Numer 07/181/ r. Lichwiarze czyhają na mieszkania ostrzega mieszkańców przed firmami i osobami, które proponują pożyczki i pomoc w spłatach różnego typu zadłużeń. Tylko w tym roku kilka osób straciło w ten sposób mieszkanie, a kilka innych czeka to wkrótce. Spółdzielnia odnotowała takie przypadki w Swarzędzu na os. Kościuszkowców, Dąbrowszczaków, Czwartaków i Cegielskiego, przy ul. Słonecznej w Czerwonaku, ul. Piasta w Kostrzynie i ul. Warszawskiej w Poznaniu. c.d. na stronie 4 ul. Kwaśniewskiego Swarzędz (+48) (sekretariat), (+48) (centrala) Fax: (+48) poniedziałek wtorek -czwartek piątek Administracja Swarzędz-Południe os.raczyńskiego 20, Swarzędz tel lub tel./fax Centrum Monitoringu tel , czynne 24 h Administracja Swarzędz-Północ ul.gryniów 6, Swarzędz tel lub tel Redakcja Informatora Spółdzielczego i
2 Informator Spółdzielczy Nowe kotły w Kórniku Na nowe wymieniane są kotły gazowe w dwóch najstarszych spółdzielczych kotłowniach gazowych. Kaskadowe piece firmy De Dietrich charakteryzują się tym, że w przypadku usterki jeden z kotłów może awaryjnie zastąpić pracę drugiego w produkcji ciepła i podgrzewaniu ciepłej wody użytkowej. Kotły posiadają 3-letnią gwarancję, wymienniki objęte są gwarancją 7-letnią, a pozostałe urządzenia 2-letnią. Zakup kotłów finansowany jest poprzez kredyty inwestycyjne, które będą przez mieszkańców Kórnika spłacane w czasie 10 lat. Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP, w którym zrzeszona jest, zawarł porozumienie z 13 innymi związkami działającymi w Polsce i stał się podmiotem, który oficjalnie reprezentować będzie całe środowisko spółdzielcze. W Międzynarodowy Dzień Spółdzielczości, 1 lipca 2014 r., podpisy pod porozumieniem o współpracy złożyło po dwóch przedstawicieli z krajowych i regionalnych związków rewizyjnych. Wszystkie związki zapowiedziały, że wspólnie będą podejmować inicjatywy w obronie spółdzielczości. Do zadań Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP należeć bę- Pierwsza kotłownia została zainstalowana w budynku przy ul. Śremskiej 34 i czeka na odbiór techniczny. Kolejne kotły zostaną zamontowane w budynku przy ul. Śremskiej 32A. Natomiast stare piece firmy Gens zostały zdemontowane i zutylizowane. Informujemy również mieszkańców Kórnika, którzy domagali się podziału kosztów złomowania starych kotłów w wysokości niecałych 300 zł, czyli około 24 zł na mieszkanie, że nie ma takiej możliwości. Zysk ten pokrywa koszty demontażu kotłów oraz ich transportu. Oszuści przedstawiają się jako ENEA Spółdzielnia otrzymała pierwszy sygnał, że podobnie jak w Poznaniu, również i u nas pojawili się oszuści podszywający się pod firmę Enea. Oferują niższe ceny prądu i namawiają do podpisania nowych umów. Po fakcie okazuje się jednak, że umowy są podpisywane z zupełnie inną firmą, która nie oferuje kompleksowych usług na dostawę prądu. Za elektryczność w domu trzeba więc zapłacić dodatkową fakturę. Wadą wprowadzenia konkurencji w postaci mniejszych firm na rynku energetycznym jest pojawienie się oszustów, którzy podszywają się pod znane marki energetyczne. Warto pamiętać, że każdy klient ma 10 dni na rezygnację z usługi w przypadku, kiedy umowę podpisze poza siedzibą firmy. Jest to o tyle ważne, że w umowach niektórych sprzedawców zawarte są zapisy o karach sięgających kilku tysięcy złotych za zerwanie umowy. Jedna spółdzielczość dzie m.in.: przygotowywanie projektów ustaw dotyczących problematyki mieszkaniowej i spółdzielczej, opiniowanie aktów prawnych skierowanych do Sejmu RP, przygotowywanie ekspertyz prawnych dotyczących spółdzielczości mieszkaniowej, zapewnienie udziału ekspertów w pracach legislacyjnych Sejmu RP i Senatu RP, przygotowywanie wystąpień do organów administracji publicznej i władz UE, przygotowywanie wniosków do Trybunału Konstytucyjnego i reprezentowanie środowiska spółdzielczego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Termomodernizacje 2014 Tegoroczne docieplenia w Swarzędzu zbliżają się już ku końcowi. Spółdzielnia zakończyła prace termomodernizacyjne na budynkach 11, 12 i 22 na os. Kościuszkowców, 14 i 15 na os. Dąbrowszczaków, 12 i 13 na os. Raczyńskiego. Obecnie kończy docieplać bloki 9 i 10 znajdujące się na os. Cegielskiego oraz rozpoczęła prace w Luboniu. Budynek przy ul. Armii Poznań został obłożony styropianem, a kamienica przy ul. Kolonia PZNF 5 jest przygotowywana do położenia warstwy izolacyjnej. Termomodernizacje 2015 Znana jest też lista budynków przewidzianych do ocieplenia w przyszłym roku. Od kilku miesięcy trwają przygotowania związane z uzyskiwaniem pozwoleń na budowę i zgód mieszkańców oraz przygotowywanie wniosków kredytowych. Pełną listę przedstawimy po uregulowaniu spraw formalnych. Na obecnym etapie brakuje wszystkich zgód z budynku na os. Cegielskiego 12, który sąsiaduje z docieplanymi w tym roku blokami 9 i 10. Premie termo Bank Gospodarstwa Krajowego uwzględnił wnioski Spółdzielni w sprawie przyznania premii termomodernizacyjnych na każdy docieplany w tym roku budynek. Dofinansowanie wyniesie łącznie ponad 382 tys. zł. Fundusz dociepleniowy został już zasilony siedmioma premiami, Spółdzielnia czeka na cztery ostatnie. Środki UE Spółdzielnia przymierza się też do próby pozyskania środków unijnych na termomodernizacje z Wielkopolskiego Programu Regionalnego na lata w ramach priorytetu związanego z infrastrukturą energetyczną przyjazną środowisku i efektywnością energetyczną. Jedno z pól interwencji na lata to właśnie wzrost efektywności energetycznej w sektorze publicznym i mieszkaniowym (PI 4.3). Przewiduje się tu m.in. kompleksową modernizację energetyczną budynków wraz z wymianą wyposażenia na energooszczędne (ocieplenie obiektu, przebudowa instalacji grzew- 2
3 Informator Spółdzielczy Unia dołoży na docieplenia? czych, systemów wentylacji i klimatyzacji, wymiana okien, drzwi zewnętrznych, niskosprawnych kotłów, oświetlenia na energooszczędne, systemów wodno-kanalizacyjnych, instalacji OZE, instalacji systemów chłodzących, instalacji jednostek wytwarzania energii elektrycznej i ciepła w kogeneracji, zastosowanie inteligentnych mierników energii). Przewiduje się też wsparcie przygotowania audytów energetycznych oraz efektywności energetycznej modernizowanych budynków. Co najważniejsze, potencjalnymi beneficjentami mają być m.in. spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe i jednostki samorządu terytorialnego. Na Wielkopolski Regionalny Program Operacyjny na lata przewidzianych jest jeszcze więcej pieniędzy niż w latach Na WRPO przypadnie łącznie 2 447,9 mln euro, czyli o 251,3 mln zł więcej niż w poprzednim okresie. Szacuje się, że przy zaangażowaniu publicznych i prywatnych środków krajowych, budżet WRPO może sięgnąć kwoty 3,5 mld euro. tekst i foto os. Cegielskiego os. Raczyńskiego os. Dąbrowszczaków os. Kościuszkowców ul. Armii Poznań - Luboń ul. Kolonii PZNF - Luboń 3
4 Informator Spółdzielczy dokończenie ze strony 1 Lichwiarze czyhają na mieszkania Nie wierzyć w wybawcę Mechanizm działania firm i osób, które oferują swoją pomoc dla zadłużonych, jest podobny. Dostarczają do skrzynek pocztowych ulotki i reklamują się w internecie, wyłapując osoby posiadające różnego rodzaju zaległości. Jawią się dłużnikowi jako osoby kompetentne do rozwiązania trudnej sytuacji lub osoby o cechach altruistycznych, jednym słowem jako wybawcy, którzy zamierzają wesprzeć dłużnika uwikłanego w pętlę kredytową lub pożyczkową. Po podpisaniu umowy, często notarialnej (co daje dłużnikowi złudne poczucie bezpieczeństwa) długi zostają spłacone, nierzadko pod zastaw samochodu czy mieszkania. Spłacając zaległości, dłużnik nie tylko zastawia mieszkanie, ale często od razu przenosi prawo własności na pożyczkodawcę. W akcie notarialnym określany jest termin spłaty zadłużenia wobec nowego wierzyciela (czyli wybawcy ). Najczęściej jest to kilka miesięcy lub rok. Problem polega na tym, że pożyczka jest wysoko oprocentowana, trzeba również opłacić jej koszty. W rezultacie dłużnik rozwiązuje problem na kilka miesięcy, a później okazuje się, że ma do spłacenia kwotę o wiele wyższą niż pierwotnie. Traci mieszkanie i nic nie może zrobić, bowiem umowę zawierał świadomie i podpisywał ją przed notariuszem. Z życia wzięte Nasz mieszkaniec wziął pożyczkę w prywatnej firmie w wysokości około 30 tys. zł. Do rąk dostał około 13 tys., bo resztę stanowiły koszty manipulacyjne udzielenia pożyczki, odsetki oraz spłata drobnego zadłużenia. Na tę okoliczność mieszkaniec zawarł umowę notarialną, w której przeniósł własność lokalu na firmę pożyczkową i zobowiązał się do spłaty 30 tys. zł w ciągu roku. Raty miesięczne zostały ustalone na poziomie wyższym niż miesięczna emerytura mieszkańca, a dodatkowo w ostatnim miesiącu spłaty oddać miał kwotę 20 tys. zł. Mieszkaniec zobowiązał się też do tego, że na wezwanie firmy pożyczkowej wyprowadzi się z mieszkania w ciągu 3 dni, o ile nie spłaci zadłużenia. Spółdzielca zorientował się co podpisał, dopiero kiedy dostał pierwszy rachunek czynszowy zaadresowany na nowego właściciela lokalu firmę pożyczkową - i zaniepokojony pojawił się w Spółdzielni, gdzie wytłumaczono mu co zawiera podpisany przez niego akt notarialny. W rezultacie firma pożyczkowa stała się właścicielem mieszkania za 30 tys. zł, bo mało realna jest spłata pożyczki przez emeryta Nie bierz, jeśli nie musisz Tendencja społeczeństwa do pożyczania wzrasta z roku na rok. W Spółdzielni Mieszkaniowej pojawia się coraz więcej osób z drobnymi zadłużeniami. Te małe zadłużenia z czasem stają się tak wysokie, że wielu dłużników nie jest już w stanie podołać dalszym i zaległym opłatom czynszowym. Najbardziej skłonne do zaciągania pożyczek są osoby młode w wieku lat. W sytuacji kryzysowej mogą jednak liczyć na pomoc rodziców, czy rodziny. Efekty pożyczania najdotkliwiej odczuwają osoby starsze i samotne, które najłatwiej oszukać. Najczęściej zaczyna się od tzw. chwilówek. Najpierw jedna drobna pożyczka, potem druga, trzecia na pokrycie dwóch pierwszych, potem niezapłacony rachunek czynszowy żeby spłacić część pożyczki, itd. Powody pożyczania są bardzo błahe wyjazd wakacyjny, kupno roweru, telefonu, telewizora, prezentu dla dziewczyny, urządzenie przyjęcia, itp. Potem zaczynają się wszelkie inne rodzaje pożyczek, ratowanie kredytem konsolidacyjnym, następnie zastawia się auto i w końcu mieszkanie. Dłużnicy sami często gubią się we własnych zadłużeniach, nie wiedzą już gdzie i ile pieniędzy pożyczyli, tym bardziej, że są one obciążane odsetkami. Kiedy otrzymują wezwanie komornika dług wzrasta o jego koszty, a egzekucja staje się bolesna. Pożyczki społeczne Modna jest nowa forma pomocy zadłużonym w postaci tzw. pożyczek społecznych, gdzie wg. głoszonej idei, osoby zamożne pomagają dłużnikom finansowo. Na licznych forach i pseudoporadnikach internetowych zobaczyć można tysiące ogłoszeń i aukcji pożyczek, różnej wysokości od 2 tys. do kilku milionów złotych. Dłużnik opisuje wysokość zadłużenia i swoją sytuację materialną, ubiegając się o pomoc inwestora (w tym przypadku nazwa ta nabiera nowego znaczenia), który pomaga jeśli poczuje w tym dobry interes. Po podpisaniu lichwiarskiej umowy pożycza pieniądze pod zastaw, który często trzeba jeszcze ubezpieczyć (na portalach polecane są odpowiednie oferty ubezpieczeniowe!). Dłużnik łudzi się, że da radę spłacić pożyczoną kwotę, a w efekcie inwestor i przejmuje zastaw. Smutne są opisy dłużników, którzy do końca wierzą, że inwestorzy to osoby o złotym sercu, posiadające pieniądze, którymi za mały procent chcą się dzielić. Dziwić może naiwność ludzi, ale być może po prostu tonący brzytwy się chwyta. Dla niektórych bardziej liczy się termin przesunięcia egzekucji, a nie wysokość zadłużenia. Liczy się odsunięcie problemu, a nie jego rzeczywiste rozwiązanie. Spotkać się można również z ofertami pomocowymi, za które najpierw trzeba wpłacić wadium, nawet kilkaset złotych! Po wpłacie dłużnik zostaje na lodzie, a po inwestorze ślad znika. Kolejną grupę inwestorów stanowią osoby, które zobowiązują się pomóc i wymagają niezbędnych dokumentów. Wysyła się je em na wskazany adres. Kontakt się urywa, a zupełnie obca osoba dysponuje dokumentami, np. skanem dowodu osobistego i zaświadczeniem o zarobkach, z którymi np. może zaciągnąć pożyczkę na nasz koszt. Chcesz zachować mieszkanie? Zanim nasz dłużnik zacznie korzystać z ofert pomocowych komercyjnych firm i osób prywatnych, zachęcamy by najpierw pojawił się w Spółdzielni Mieszkaniowej. Tutejszy Dział Windykacji służy fachową pomocą w rozwiązywaniu problemów finansowych, zajmuje się odzyskiwaniem należności poprzez pomoc dłużnikom w trudnej sytuacji. Pomaga uzyskać pomoc instytucji społecznych jak OPS czy PKPS, wypełniać wnioski mieszkaniowe, energetyczne, wodociągowe. Kieruje osoby zadłużone do odpowiednych organów, podpowiada i daje możliwość spłaty zadłużenia na raty. Znacznie bardziej mieszkańcom opłaca się współpraca ze Spółdzielnią i rozpoczęcie spłaty długu, niż pogłębianie go z komercyjnymi firmami, które tylko czyhają jak przejąć mieszkanie. Trudne dochodzenie W ostatnich tygodniach Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że mieszkanie może stanowić zabezpieczenie pożyczki, tylko pod warunkiem, że jego wartość nie przekracza znacznie jej wysokości. W Polsce zapadł w 2011 r. wyrok, w którym określono, że jesli wartość wierzytelności jest rażąco wyższa niż zabezpieczenie, umowa jest nieważna na podstawie art k.c. Część mieszkańców, którzy skorzystali z usług pożyczkodawców i stracili spółdzielcze mieszkania, złożyła skargę do Prokuratury. Na razie jednak nikomu nie udało się odzyskać szybko utraconego dachu nad głową. Osoby, które zastanawiają się nad podpisaniem umowy z firmą pożyczkową prosimy o roztropność. Spółdzielnia dysponuje nazwami firm i nazwiskami osób, które w ostatnim czasie doprowadziły do przejęcia mieszkań na zasadzie pożyczki. SM może pomóc w weryfikacji uczciwości pożyczkodawcy, który np. użyczy kwotę w zamian za wpis tej kwoty do hipoteki, a nie w zamian za przeniesienie własności mieszkania. Informacji udziela Dział Obrotu Mieszkaniami, pok. 115, a doradztwem zajmuje się Dział Windykacji i Dział Prawny Spółdzielni. 4
5 Spółdzielnia Mieszkaniowa w Swarzędzu została laureatem ogólnopolskiego konkursu Lider spółdzielczości 2014 organizowanego przez Forum Biznesu Gazety Prawnej oraz Urząd Miasta Krakowa. Statuetkę spółdzielczego lidera odebrał w Krakowie Prezes SM w Swarzędzu Paweł Pawłowski. Informator Spółdzielczy Swarzędzki Lider Spółdzielczości W zabytkowych wnętrzach sali obrad im. Stanisława Wyspiańskiego Urzędu Miasta Krakowa 6 czerwca odbyło się I Ogólnopolskie Forum Społeczno-Gospodarcze, w czasie którego zorganizowano kilka sesji panelowych. W sesji udział brali prezydenci i burmistrzowie miast, prezesi różnego typu spółdzielni oraz właściciele przedsiębiorstw. Konferencję zainaugurowała Redaktor Naczelna Forum Biznesu Anna Biszkowiecka oraz Prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski. Rozmawiano o samorządności, spółdzielczości i biznesie społecznie odpowiedzialnym. dzielnie mieszkaniowe, jako podmioty będące społeczną formą zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, alternatywną i konkurencyjną dla podmiotów komercyjnych. Omawiali szanse i zagrożenia dla spółdzielczości w globalizującym się świecie, co niosą projektowane zmiany prawa spółdzielczego oraz porównali spółdzielczość polską i europejską. Forum było też okazją do poznania wzorców i oczekiwań inwestycyjnych w kontekście nowych per- W części poświęconej spółdzielczości uczestnicy spotkania wskazywali spółspektyw dotacji unijnych ( ), możliwości współpracy i współdziałania samorządów: terytorialnego i spółdzielczego. Poruszono temat spółdzielni, jako beneficjenta środków z Unii Europejskiej m.in. na rozwój inwestycyjny, termomodernizacje i odnawialne źródła energii. Swoimi doświadczeniami podzielili się włodarze większych i mniejszych miejscowości, m.in. Stargardu Szczecińskiego, Strumienia, a także spółdzielcy z Łodzi, Warszawy czy Pawłowic. Sesję zwieńczyła uroczystość wręczenia statuetek laureatom trzech programów: Przyjazna Gmina, Lider Spółdzielczości i Liderzy Społecznej Odpowiedzialności Dobra Firma, Dobry Pracodawca. Nagrody wręczali: Redaktor Naczelna Forum Biznesu Anna Biszkowiecka, Prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr hab. Maria Flis, Prezes Zarządu Towarzystwa Spółdzielców dr Krzysztof Lachowski oraz Krajowa Rada Spółdzielcza. Program Przyjazna Gmina, którego szósta edycja właśnie się rozpoczyna, odbywa się pod honorowym patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Ma on na celu wyłonienie najlepszych polskich gmin, wskazanie kierunków rozwoju w polskim samorządzie lokalnym, a także promocję gminy w zakresie gospodarczym, społecznym, ekologicznym, turystycznoprzyrodniczym i historyczno-kulturowym. W ramach programu Przyjazna Gmina 2014 rozdano 24 statuetki, w tym dla Poznania oraz Piły. Z kolei program Liderzy Spółdzielczości skierowany jest do podmiotów działających na zasadach spółdzielczych, a więc spółdzielni mieszkaniowych i produkcyjnych, towarzystw budownictwa społecznego, banków spółdzielczych. Program prezentuje spółdzielczych liderów, będących konkurencyjnymi w stosunku do innych podmiotów w branży. W 2014 r. Liderem Spółdzielczości zostało 10 spółdzielni z całej Polski, w tym dwie spółdzielnie mieszkaniowe oraz spółdzielczość bankowa i spożywcza. Jedną z wyróżnionych statuetką spółdzielni mieszkaniowych jest. Organizatorem konferencji i uroczystości była redakcja Forum Biznesu w Dzienniku Gazeta Prawna oraz Miasto Kraków, a patronat honorowy sprawowali: Minister Pracy i Polityki Społecznej, Minister Gospodarki, Marszałek Województwa Małopolskiego, Wojewoda Małopolski, Związek Miast Polskich i Związek Gmin Wiejskich RP. Partnerem merytorycznym była również Krajowa Rada Spółdzielcza. 5
6 Informator Spółdzielczy Przetargi i gabaryty Związek Międzygminny GOAP rozstrzygnął przetargi na wywóz śmieci dla wszystkich sektorów, także w Poznaniu, Swarzędzu, Kostrzynie. Osiedla w tych miejscowościach, zarządzane przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Swarzędzu, obsługiwane będą przez firmę Remondis Sanitech, a podwykonawcą będzie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Artur Zys. Oznacza to, że w zakresie wywozu śmieci nic się dla spółdzielczych osiedli nie zmieni. Firmy komunalne wygrały przetargi na trzy lata 2015, 2016 i Czy uda się pozbyć gabarytów z osiedli? fot. Jednym z największych problemów, z jakim można się spotkać na spółdzielczych osiedlach od czasu przejęcia gospodarki śmieciowej przez ZM GOAP, są odpady gabarytowe leżące tygodniami przy altanach śmietnikowych. Na osiedlach zalegają więc stare tapczany, krzesła, sanitariaty, materace itp. Hałdy dużych odpadów szpecą osiedla i demobilizują mieszkańców do dbałości o czystość w altanach i wokół nich. Rodzą też określone koszty dla Spółdzielni związane z dezynsekcją i deratyzacją osiedli. Spółdzielnia oczekuje, że po rozstrzygnięciu przetargów Związek zwiększy częstotliwość odbioru odpadów wielkogabarytowych ze spółdzielczych altan. Jeśli tak się nie stanie, Spółdzielnia rozważa realizację tego zadania we własnym zakresie i obciążenie kosztami wywozu odpadów ZM GOAP. Płatnicy nie fair GOAP zaostrzył też działania wobec nieuczciwych mieszkańców, którzy nadal nie złożyli deklaracji śmieciowych, złożyli fałszywe deklaracje lub nieterminowo Os. Cegielskiego, sierpień 2014 uiszczają opłaty za wywóz śmieci. Utworzony został Dział Egzekucji, który w ciągu 2 miesięcy działalności wysłał ponad 1700 wezwań do złożenia deklaracji i odzyskał 100 tys. zł. Na wezwanie odpowiedziało około 600 osób, część z nich dostarczyła deklaracje. W stosunku do osób, które nie odpowiedziały na wezwanie lub twierdzą, że nie wytwarzają odpadów, prowadzone będą dalsze działania. Wg szacunków GOAP około 25 tys. właścicieli nieruchomości jednorodzinnych, ale także wielorodzinnych, firm i instytucji, ma problemy z prawidłowym wnoszeniem opłat. Do wszystkich dłużników wysyłane są upomnienia, prowadzone są kontrole i wizje lokalne (około 1000 osób odwiedzono w miejscu zamieszkania), a wkrótce uruchomione zostaną pierwsze postępowania egzekucyjne. Osoby zwlekające z opłatami będą musiały pokryć zaległe należności a także ponieść koszty postępowania. Źródło ZM GOAP Wzrost cen ciepła z MSC Przedsiębiorstwo Dalkia Poznań od 1 sierpnia 2014 r. wprowadziło nowe ceny za wytwarzanie ciepła, zatwierdzone przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Średni wzrost cen za wytwarzanie ciepła w miejskiej sieci cieplnej w okresie 12-miesięcznym wynieść ma około 4,5%. Jednocześnie Dalkia informuje, że w bieżącym roku nie planuje wzrostu stawek za przesył i dystrybucję ciepła. Strażnicy pilnują dłużej Przez cały rok mieszkańcy Swarzędza mogą korzystać z pomocy Strażników Miejskich w godz i w soboty od Do końca września br. strażnicy są jednak dostępni dla mieszkańców znacznie dłużej, bo w weekendy piąteksobota oraz sobota-niedziela pracują do godz w nocy. W tym czasie patrolowane są najbardziej zagrożone rejony Swarzędza, w tym również tereny rekreacyjne na os. Raczyńskiego. Jednocześnie Straż Miejska zwraca uwagę, że tereny na os. Raczyńskiego przeznaczone są do wypoczynku (również aktywnego) i mają służyć mieszkańcom także w godzinach wieczorowo-nocnych. Nie można więc wymagać, aby w tym rejonie panowała absolutna cisza. Ewidentne przypadki zakłócania spoczynku nocnego mogą być ścigane na wniosek osoby pokrzywdzonej. W razie zaistnienia tego typu sytuacji mieszkańcy powinni więc złożyć zawiadomienie do Straży Miejskiej. Numery interwencyjne Straż Miejska w godzinach pracy Straży Miejskiej Policja telefon całodobowy, zgłoszenia przyjmuje dyżurny Komisariatu Policji w Swarzędzu. 6
7 Informator Spółdzielczy Odchody na piętrze Szanowni Państwo, z przyjemnością i z odrobiną zazdrości przeczytałem list jednej z mieszkanek z pochwałą za sprzątanie na os. Gryniów. Ja mieszkam na os. Zygmunta III Wazy i niestety nie mogę tego samego powiedzieć. Na klatkach sprzątają mieszkańcy, ale nie wszystkich pięter. Przez tydzień na jednym z pięter leżały odchody, przy 30 stopniowym upale roznosił się potworny smród, nikomu to nie przeszkadzało, nie posprzątano klatki, tylko odchody zostały rozniesione przez wchodzenie na inne piętra. To bardzo przykre, że w XXI wieku mają miejsce takie sytuacje. Osobiście jako mieszkańcowi tej społeczności było mi wstyd. Mieszkaniec pyta Odpowiedź SM W odpowiedzi na Pana spostrzeżenia, informujemy że gospodarze domów odpowiedzialni są za czystość w wiatrołapach i wokół budynku, natomiast porządku na piętrach powinni pilnować mieszkańcy bloku - od swojego piętra po schodach w dół, do kolejnej kondygnacji. Za posprzątanie odchodów, o których Pan wspomina, byli więc odpowiedzialni sąsiedzi z piętra, na którym te odchody leżały. A za posprzątanie śladów po odchodach, konsekwentnie każdy mieszkaniec piętra wyżej. Swoją drogą, od strony moralnej, powinna je posprzątać osoba, która je tam wniosła lub właściciel psa, który nabrudził. Jeśli mieszkańcy nie wywiązują się z obowiązków, które nakłada na nich regulamin Porządku domowego, istnieje możliwość odpłatnego zlecenia sprzątania na piętrach przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Swarzędzu. Podobny problem był poruszany przez jednego z mieszkańców osiedli południowych podczas Walnego Zgromadzenia Członków. Uzgodniono wówczas następującą linię działania. Mieszkaniec ma zgłosić do właściwej Administracji Osiedli numery mieszkań, które nie wywiązują się z obowiązku sprzątania klatki schodowej. Do tych mieszkańców Administracja Spółdzielni zwróci się o deklarację sprzątania lub też zaproponuje odpłatną usługę sprzątania za mieszkańca, wynoszącą 30 zł na m-c. Czystość klatek schodowych zależy od kultury zachowania, sprzątania zamieszkujących je osób. Stąd często zdarza się, że w jednym bloku znajduje się klatka bardzo zaniedbana, a obok niej czysta i szanowana. Niestety części osób zupełnie nie interesuje, co dzieje się za drzwiami ich mieszkania. Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny w Poznaniu, w odpowiedzi na pismo jednej z naszych mieszkanek, przesłał pismo dotyczące obrzeżków gołębich. Obrzeżek gołębi (gołębień) jest gatunkiem kleszcza zasiedlającym gniazda ptaków. Typowymi żywicielami obrzeżka są gołębie, ale również jaskółki, gawrony, kawki, wróble, szpaki, pójdźki, a nawet drób. Obrzeżki powszechnie występują w miejscach gnieżdżenia się ptaków w gołębnikach, kurnikach, na strychach, poddaszach, czy wieżach kościołów. Kleszcze te mają ciało koloru szarobrązowego, o kształcie jajka ze zwężoną stroną przednią. Na powierzchni ciała mają zgrubienia, ułożone promieniście, a urzeźbienie listwy brzeżnej przypomina wyglądem układ korytarzy kornika drukarza. Obrzeżki są dość duże, samice mają od 6-10 mm długości i 4-7 mm szerokości. Samiec ma 4-5 mm długości i 3 mm szerokości. Są więc zauważalne gołym okiem. Obrzeżki są organizmami bardzo odpornymi na trudne warunki środowiskowe, na niskie temperatury, bez jedzenia mogą przetrwać nawet do 5 lat. Podobnie jak pluskwy, prowadzą nocny tryb życia. Dni spędzają w szparach i szczelinach, a żerują w czasie odpoczynku nocnego. Krew mogą ssać wielokrotnie i w różnych miejscach. Czy bać się obrzeżka? Kleszcze tego gatunku atakują przede wszystkim ptaki, ale mogą stać się groźne także dla ludzi, np. po usunięciu gołębi oraz gniazd z miejsca ich występowania. Głodne osobniki w poszukiwaniu żywiciela rozchodzą się w różne strony i mogą trafić do ludzkich mieszkań, dlatego po usunięciu gołębi należy koniecznie kilkakrotnie przeprowadzać opryski środkami trującymi, a w mieszkaniach w pobliżu otworów ustawić lepy. Tego typu dezynsekcja musi być poprzedzona wnikliwą oceną sytuacji i ustaleniem miejsc występowania obrzeżka, bo środki są silnie owadobójcze o działaniu kontaktowym. Walka z obrzeżkiem jest bardzo trudna i długotrwała. W niektórych przypadkach jest wymagane opuszczenie pomieszczeń na długi okres czasu, w związku z wytrzymałością obrzeżka. W przeciwieństwie do kleszczy leśnych, łąkowych czy psich, obrzeżki gołębie kłują bardzo boleśnie, a ból i świąd utrzymuje się dość długo. Zmiany skórne mogą się utrzymywać się od kilku godzin digart.pl do nawet 1,5 roku, w zależności od wrażliwości osobniczej człowieka i stadium atakującego obrzeżka. Mogą być roznosicielami chorób zakaźnych wśród ludzi i zwierząt. Ich ślina jest silnie toksyczna, może wywołać odczyny alergiczne miejscowe i ogólne. W miejscu żerowania pojawia się bladoczerwona plamka krwotoczna o średnicy około 1 mm, a następnie biały pęcherzyk. Wokół występuje silne zaczerwienienie. Jednocześnie pojawia się silna opuchlizna, rozszerzająca się nawet na okoliczne części ciała. Zgodnie z pismem Wielkopolskiego Państwowego Wielkopolskiego Inspektoratu Sanitarnego, nie ma doniesień, aby na terenie naszego kraju odnotowano choroby spowodowane obrzeżkiem gołębim. Inspektorat poinformował również, że nie istnieją szczepienia ochronne zapobiegające skutkom ugryzienia przez obrzeżki. W celu ograniczenia liczebności ptaków, które są nosicielami wielu gatunków roztoczy, m.in. obrzeżka, bardzo ważne jest: - dbanie o warunki sanitarne i porządek na terenie otaczającym budynek, - ograniczanie ptakom dostępu do pokarmu i wody, nie dokarmianie ich zwłaszcza na parapetach, - zabezpieczanie otworów wentylacyjnych i kominowych metalową siatką, aby uniemożliwić ptakom zakładanie gniazd. 7
8 Informator Spółdzielczy Wkrótce kończy się kolejny rok Programu Termomodernizacyjnego, w którym od grudnia 2009 r. łącznie zmodernizowanych zostało 55 spółdzielczych budynków. Pokusiliśmy się o podsumowanie tego sztandarowego obecnie projektu Spółdzielni w rozmowie z Głównym Ekonomistą Leszkiem Walczakiem oraz Kierownikiem Działu Ekonomicznego Piotrem Darolem. IS: W 2009 r. Zarząd Spółdzielni podjął decyzję o rozpoczęciu Programu Termomodernizacyjnego, dzięki któremu Spółdzielnia, docieplająca dotąd 2,3 budynki rocznie, zaczęła modernizować przynajmniej 10 a nawet więcej bloków w każdym roku. Czy okres tych kilku lat można w kilku słowach podsumować? LW: W tej chwili można powiedzieć o 5 latach procesu kompleksowej termomodernizacji. Zrealizowaliśmy, łącznie z bieżącym rokiem, 55 budynków, co stanowi 39% powierzchni ścian przeznaczonych do docieplenia w ramach projektu. Prace rozpoczęliśmy od budynków najstarszych, najtrudniejszych do realizacji oraz największych powierzchniowo, bo docieplaliśmy m.in. wieżowce. Następne w kolejce są bloki niskie, głównie w Swarzędzu. Z miejscowości pozaswarzędzkich został nam Luboń, gdzie prace rozpoczęły się w tym roku, a także kilka budynków w Poznaniu, których m.in. ze względu na stan prawny, nie mogliśmy zmodernizować. Trzeba również podkreślić, że Spółdzielnia zastanawia się czy nie wrócić z pracami również do tych budynków, które były wcześniej docieplane, a których standard nie odpowiada już obecnym poziomom termoizolacyjności, np. na os. Czwartaków. Jednak modernizację tych budynków będzie można zacząć dopiero po zakończeniu obecnego programu dociepleniowego i takie decyzje podejmowane będą dopiero za kilka lat. Niemniej należy zdawać sobie sprawę, że na budynkach docieplanych zgodnie ze starymi normami, widać gorsze parametry w poziomie zużycia ciepła. IS: Modernizacje budynków to nie tylko poprawa estetyki, ale również oszczędności na rachunkach za ogrzewanie dla każdego mieszkańca 55 budynków PD: Proces termomodernizacyjny, który realizujemy, daje wymierne korzyści. Przede wszystkim zmniejszenie czy ustabilizowanie ciepła mierzonego w gigadżulach, bez względu na warunki atmosferyczne (mieliśmy różne rodzaje zim, chłodniejsze i bardziej ciepłe w tym czasie). Jest to zresztą cel, który Spółdzielnia sobie postawiła. Należy podkreślić, że zużycie ciepła kształtuje się inaczej w różnych lokalizacjach. Osiągnęliśmy spadki zużycia w granicach od 20% do 30%. Najlepsze 30-procentowe wyniki udało się osiągnąć m.in. w Czerwonaku. Zmniejszone zużycie ciepła i zmniejszona moc zamówiona dla danego budynku mają odzwierciedlenie w wysokościach rachunków za ogrzewanie. Nawet jeśli cena za ciepło i jego przesył wzrasta; co jest niezależne od Spółdzielni, bo warunki dyktuje dostawca i Urząd Regulacji Energetyki; to zmniejsza się jego zużycie i stawki mocy zamówionej. IS: Jeden z mieszkańców zadał kiedyś w redakcji pytanie - co to jest moc zamówiona? Ta rozmowa jest okazją do wytłumaczenia tego pojęcia. PD: Zamówiona moc cieplna to zakładana, maksymalna (szczytowa) ilość energii przesłanej w określonej jednostce czasu. Zamówienie zbyt dużej mocy cieplnej powoduje zwiększenie stawek i wyższe rachunki za ogrzewanie, a zbyt mała moc oznacza brak komfortu cieplnego w budynku. Prawidłową wartość zamówionej mocy cieplnej wylicza się na podstawie audytów energetycznych, stanu technicznego budynków i projektów budowlanych, temperatury zewnętrznej dla danej strefy klimatycznej i poziomu ciepła lub temperatury wody, jakie mają być osiągane. Spółdzielnia co roku dokonuje weryfikacji zamówionej mocy cieplnej. Jej zmniejszenie następuje jeszcze przed zakończeniem robót dociepleniowych. Wiedząc, jakie budynki w danym roku ocieplimy, składamy do Dalkii wnioski o obniżenie mocy. Dane i ilości zmniejszenia wyliczane są na podstawie audytów energetycznych, które przeprowadzają zewnętrzni audytorzy i które są weryfikowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego w 5 lat IS: W ramach Projektu Termomodernizacyjnego Spółdzielnia nie tylko ociepla, ale wykonuje wiele innych prac. Jakich? LW: Projekt obejmuje również prace związane z renowacjami układów drogowych. Oprócz ścian Spółdzielnia ociepla też stropodachy, remontuje loggie, wymienia okna na klatkach schodowych i w piwnicach, wymienia drzwi wejściowe, remontuje opaski budynków, montuje nowe numery administracyjne, remontuje wiatrołapy i podesty wejściowe. Zakres prac jest szeroki i można by wymieniać długą listę robót. Zasada jest taka, że dostosowujemy zakres robót do warunków w danym budynku. Niektóre rzeczy trzeba wymienić na nowe lub dobudować, inne wystarczy wyremontować lub odświeżyć. Szczegółowo analizowane są wszystkie aspekty prac. Wkrótce będziemy też realizować pierwsze elementy związane z rewitalizacją placów gier i zabaw oraz uzupełnieniem zieleni. Prace staramy się prowadzić kompleksowo, zakątek po zakątku. Proces termomodernizacji i wszystkie prace dodatkowe znakomicie poprawiają estetykę osiedli oraz warunki zamieszkania, a co za tym idzie również podnoszą wartość rynkową mieszkań. IS: Kiedy projekt zostanie całkowicie zrealizowany? Kiedy będzie można mówić, że Spółdzielnia ma ocieplone wszystkie budynki? LW: Planowo cały proces powinien zakończyć się za 9 lat, czyli w 2023 r. Są jednak dwa istotne czynniki, które mogą wpłynąć na opóźnienie lub przyspieszenie tej daty. Zagrożeniem byłyby zmiany w polskiej gospodarce, uniemożliwiające zaciąganie kredytów bankowych, bo przypominam, że program dociepleniowy opiera się na współpracy z bankami. Jak na razie warunki zewnętrzne sprzyjają Spółdzielni, mamy niskie stopy procentowe i póki co, mamy dostęp do środków bankowych. Wpływ na taki stan ma ogólna stabilna sytuacja finansowa Spółdzielni i dobre w ostatnim czasie postrzeganie spółdzielni mieszkaniowych przez banki. Z kolei na przyspieszenie procesu docieple- 8
9 Informator Spółdzielczy Piotr Darol Leszek Walczak niowego mogą mieć wpływ środki unijne. Do tej pory Spółdzielnia nie miała szansy na sięgnięcie po środki z Unii w ramach programów regionalnych, ale zarysowują się nowe perspektywy w związku z funduszami na lata Jeśli będzie choć najmniejsza możliwość na zdobycie tych środków, na pewno Spółdzielnia to wykorzysta. Kadrowo i logistycznie jesteśmy na to przygotowani. Wówczas, nie tylko udałoby nam się skrócić czas realizacji programu, ale zwłaszcza zmniejszyć obciążenia z tytułu dociepleń. IS: Mieszkańcy wpłacają na docieplenia 1,00 zł od metra kwadratowego miesięcznie. Będą krócej spłacać koszty związane z tymi inwestycjami również dzięki premiom termomodernizacyjnym, o które co roku ubiega się Spółdzielnia LW: I to warto podkreślić! Przez te pięć lat, cztery razy udało się Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu otrzymać dofinansowania z Banku Gospodarstwa Krajowego, ze środków budżetowych. Łącznie ponad milion złotych. W tym roku uzyskaliśmy 380 tys. zł premii na docieplenie 11 budynków. Jedynie w roku ubiegłym nie udało się dofinansować dociepleń premiami, bo BGK zamroził wydatki w tym zakresie, w związku z wyczerpaniem środków przeznaczonych na ten cel. Niemniej jednak, można obrazowo podsumować, że uzyskana kwota ponad miliona złotych premii, to jakby 3, 4 docieplenia budynków, które Spółdzielnia otrzymała w prezencie. IS: Spółdzielnia umożliwia również przyspieszenie inwestycji w danej nieruchomości lub równoczesne wykonanie innych kosztownych renowacji. Na jakiej zasadzie się to odbywa? LW: Bardzo kosztowne, dodatkowe inwestycje w danym budynku muszą wiązać się z podwyższeniem stawki funduszu dociepleniowego. Tak było np. z budynkiem w Czerwonaku przy ul. Gdyńskiej. Całkowita modernizacja tego budynku była skomplikowana z uwagi na zaawansowany wiek budynku, jego zły stan techniczny, dużą powierzchnię wysokiego, skośnego dachu, kominy, odpowiednie wentylacje. Mieszkańcy budynku zdecydowali się jednak na podwyższenie funduszu do 5,04 zł za metr kwadratowy miesięcznie i płacą za tę inwestycję przez 10 lat. Trzeba przyznać, że spółdzielcy z Czerwonaka podeszli do modernizacji w sposób bardzo rozsądny. Sami wybierali spośród kilku wariantów przedstawionych przez Spółdzielnię, bo dach można było wykonać w różnej technice i z różnego rodzaju materiałów, co wiązało się z różną wysokością kosztów. Mieszkańcy spłacają obciążenia już 3 lata i za 7 lat te opłaty można będzie w znaczący sposób obniżyć. Za to budynek prezentuje się naprawdę imponująco, zwłaszcza w porównaniu do tego jak wyglądał przedtem i na tle innych budynków tego typu w Czerwonaku. Okazuje się, że jeśli przygotowany jest rzetelny program i mieszkańcy dostaną szczegółową informację o wszystkich jego aspektach, to nawet przy wyższych kosztach, program może być społecznie akceptowalny. Uważam, że to bardzo ważne, aby spółdzielcy mieli przekonanie, że to co robimy, robimy w ich interesie i wykonujemy to profesjonalnie. IS: Czy to oznacza, że przy dociepleniach nie ma żadnych niedociągnięć? LW: Przy tak dużym zakresie prac zawsze mogą zdarzyć się jakieś problemy. Po to jest jednak inspektor nadzoru, po to wymagamy gwarancji u wykonawców i pobieramy od nich kaucję, aby wszelkie defekty, które będą zauważone zaraz po dociepleniu lub kilka lat po wykonaniu prac, bez dodatkowych kosztów dla Spółdzielni poprawiać. Są to problemy jednostkowe i jeśli się pojawiają są natychmiast usuwane. IS: A jakie są największe trudności w realizacji projektu? LW: Mankamentem, który co roku daje się zauważyć, są rolety zewnętrzne i nieposprzątane balkony, a więc problemy z demontażem boazerii i płytek, zabudową balkonów, z markizami. Wymagamy demontażu tego typu urządzeń, aby precyzyjnie wykonać izolację elewacji i jej elementów. Inaczej mogą powstać problemy w późniejszej eksploatacji, na różnych piętrach dojść może do wychładzania i przecieków. Niektórzy mieszkańcy do upadłego bronią jednak płytek na balkonie, nie rozumiejąc, że również balkony, które mają 30, 40 lat, należy porządnie zaizolować. Zawsze apelujemy też do mieszkańców, aby montowali anteny satelitarne na poręczach balkonów, a nie robili dziur w nowych elewacjach. W tym zakresie kierujemy się takimi samymi względami, czyli dążeniem do zachowania jak najlepszej izolacyjności budynku i jego estetyki. IS: Czy można już zdradzić, które budynki zostaną poddane termomdernizacji w przyszłym roku? PD: Prace na kolejny rok inwestycyjny rozpoczęliśmy już wiosną. Niezbędne jest uzyskanie pozwoleń na budowę, opinie ornitologów, zgody mieszkańców, projekty, ale również opracowanie dobrych wniosków kredytowych. Przy każdym z kredytów Spółdzielnia jest poddawana szczegółowej weryfikacji przez banki. W prace nad projektem zaangażowanych jest kilka działów Spółdzielni, z czego wiodący jest Dział Ekonomiczny i Dział Techniczny. Mamy już ustaloną listę budynków wraz z budynkami rezerwowymi, ale ponieważ cały czas pracujemy nad uzyskaniem zgód, pozwoleń i akceptacją bankową, pełną listę bloków docieplanych w 2015 r. podamy pod koniec roku. Spodziewamy się, że w przyszłym roku uda się ocieplić 10 lub 11 budynków. IS: Do jakich innych projektów przygotowuje się Spółdzielnia? LW: Budynki, którymi administruje Spółdzielnia, mają średnio między 20 a 40 lat, jest też niewielki odsetek starszych. W tej chwili Spółdzielnia prowadzi prace studyjne nad przygotowaniem się do wymiany instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Zwłaszcza tam, gdzie sytuacja w tym zakresie jest najgorsza. Podobnie jak przy termoizolacjach, tworzymy listę budynków, które najpilniej wymagają prac w tym zakresie. Prowadzimy też rozmowy z firmą Dalkia, w sprawie modernizacji węzłów cieplnych. W niektórych blokach Spółdzielnia planuje budowę węzłów cieplnych i zmianę kosztownego ogrzewania gazowego z kotłowni na tańsze ogrzewanie z miejskiej sieci cieplnej. Niższe koszty ciepła i brak kosztów modernizacji urządzeń na pewno będą korzystne dla mieszkańców. W tej chwili przygotowujemy cały proces od strony technicznej i finansowej. W tym roku rozpoczynamy również kilkuletni projekt związany z budową i modernizacją istniejących placów gier i zabaw (pierwszy plac powstanie na os. Kościuszkowców), a później zajmiemy się rewitalizacją klatek schodowych w pełnym zakresie malowanie, wymiana nastopnic, poręczy itd. Jeśli będą się utrzymywać korzystne warunki finansowe, niskie stopy procentowe, to Spółdzielnia jest w stanie spokojnie, powoli te wszystkie programy realizować. Oczywiście w sposób rozsądny kalkulując stawkę i nie obciążając zanadto mieszkańców. Rozmawiała J. Całka 9
10 Informator Spółdzielczy Antoninek, ul. Mścibora 67 wnioski z pewnej interwencji Latem czas płynie chyba nieco wolniej, więcej się wypoczywa. Słońce i przyjemna pogoda powinny nastrajać optymistycznie jednak w Antoninku raczej nie! Na początku lipca odebrałam telefon od zbulwersowanej i zatroskanej mieszkanki bloku nr 67 przy ul. Mścibora o niewyobrażalnym bałaganie panującym pod tym adresem. Postanowiłam bez udziału pracowników Administracji sprawdzić osobiście jak to wygląda. Otóż nijak się to ma do dramatycznej relacji naszej mieszkanki!!! Zajrzałam do wszystkich klatek schodowych w tym budynku, w żadnym wiatrołapie nie było bałaganu, nie miałam też uwag do terenu przed budynkiem. Przy okazji obeszłam całe osiedle. Utwierdziłam się w przekonaniu, że nasi dozorcy dobrze wykonują swoje obowiązki! Zawsze doceniam ich trud i zaangażowanie. Mam porównanie efektów ich pracy z terenami, gdzie za utrzymanie i sprzątanie odpowiedzialni są inni, np. zakłady komunalne, firmy zewnętrzne itp. i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że gospodarze domów zasługują na pochwałę!!! A teraz na marginesie: Trochę żałuję, że dałam się nabrać i straciłam czas niepotrzebnie! Rozumiem teraz, dlaczego oburzona mieszkanka nie podała swojego nazwiska; chyba dlatego, że doskonale wiedziała jak jest w rzeczywistości! No cóż, nauczyła mnie jednego, nie będę rozmawiała od tej pory z anonimowymi mieszkańcami! Nie warto! Pani Dozorczyni z budynku 67 dziękuję za właściwe wykonywanie swoich obowiązków! A do wszystkich życzliwych apel: zastanówmy się, co mówimy i starajmy się swój czas pożytkować bardziej racjonalnie, nie krzywdząc przede wszystkim innych! Bezpiecznie w Spółdzielni otrzymała dyplom uznania z Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia Pracy za aktywne promowanie idei zdrowych i bezpiecznych miejsc pracy. Dyplom, przyznany przez dra hab. inż. Wiktora M. Zawieskę, prof. Nadzwyczajnego CIOP-PIB, jest wyrazem podziękowania za udział w działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracy, realizowanych w ramach kampanii Zdrowe i bezpieczne miejsce pracy, która w latach była prowadzona pod hasłem Partnerstwo dla prewencji. Kampania podkreśla znaczenie przywództwa kadry zarządzającej w zakresie BHP i zaangażowania pracowników w działania prewencyjne dotyczące bezpieczeństwa pracy. Badania i obserwacje wskazują, że partnerstwo w działaniach pracodawców i pracowników na rzecz Maria Kantorska Zastępca Prezesa Zarządu bezpieczeństwa pracy niesie ze sobą wiele korzyści. W przedsiębiorstwach, które praktykują takie podejście obserwuje się niższy wskaźnik wypadków i absencji chorobowej, większą świadomość występowania zagrożeń w miejscu pracy i lepszą ich kontrolę. W takich przedsiębiorstwach, dzięki współpracy pracodawców i pracowników, częściej powstają nowe, ekonomiczne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa pracy, a pracownicy deklarują zadowolenie z warunków pracy. Kampania, koordynowana przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy obejmuje kraje należące do Unii Europejskiej i do niej kandydujące, jak też kraje EFTA. W Polsce jest realizowana przez Centralny Instytut Ochrony Pracy Państwowy Instytut Badawczy. Sztandarowymi uchwałami, które co roku pojawiają się na Walnych Zgromadzeniach Członków, są sprawozdania Spółdzielni z działalności w czasie minionego roku. Tak było i w roku 2014, cząstkowe Walne Zgromadzenia większością głosów przyjęły i zatwierdziły uchwały sprawozdawcze z działalności Rady Nadzorczej oraz Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu. Pozytywnie odniesiono się również do sprawozdania finansowego Spółdzielni za 2013 r. Prawidłowość bilansu finansowego, praca oraz kierowanie Spółdzielnią przez członków Zarządu były podstawą do udzielenia im absolutorium. Tym samym Prezes Paweł Pawłowski, Wiceprezes Maria Kantorska oraz Wiceprezes Paweł Białas zostali upoważnieni do kontynuowania dalszej działalności przez najbliższy rok. Frekwencja 1%... Od lat maleje ilość mieszkańców zainteresowanych corocznymi zebraniami. Hala Unii, w której ostatnie dwa lata odbywały się zebrania, wieje pustkami. Na 3402 członków Spółdzielni uprawnionych do głosowania podczas I cząstkowego Walnego Zgromadzenia Swarzędz-Północ obecnych było 48 osób (frekwencja na poziomie 1,41%), natomiast na II cząstkowym Walnym Zgromadzeniu Swarzędz-Południe na 2913 uprawnionych do głosowania w hali pojawiło się 25 osób (frekwencja na poziomie 0,86%). Podsumowując łącznie uprawnionych członków było 6315, ale na zebrania przyszły tylko 73 osoby. Łączna frekwencja w 2014 r. wynosi więc 1,15%. Nie odbiega ona poziomem od frekwencji z kilku ostatnich lat. Standardowo frekwencja oscyluje na poziomie 1% i 3% w latach wyborczych (w ubiegłym, wyborczym roku łącznie 240 osób). Wnioski Walnego Zgromadzenia: Łącznie do Komisji Wnioskowych cząstkowych Walnych Zgromadzeń wpłynęły 22 wnioski. Ich spis podajemy na stronie obok. 10
11 Informator Spółdzielczy Walne Zgromadzenie 2014 CZĄSTKOWE ZEBRANIE NR 1 Swarzędz-Północ 1. Zobowiązać Zarząd do samodzielnego rozliczania wody przez Spółdzielnię Mieszkaniową, bez udziału pośredników w postaci firm zewnętrznych, tak żeby zmniejszyć koszty tych rozliczeń. 2. Przedstawić mieszkańcom koncepcję zagospodarowania budynku na os. Kościuszkowców 13 (kiedyś Centrum Kultury), który obecnie nie jest użytkowany. Polepszyć estetykę otoczenia wokół budynku. 3. Zobowiązać Zarząd do działań mających na celu stopniową likwidację kotłowni gazowych oraz ogrzewania piecowego (tam, gdzie ono jeszcze istnieje) i stwarzania warunków do przejścia na ogrzewanie dostarczane z miejskiej sieci cieplnej. 4. Kontynuować proces termomodernizacji spółdzielczych elewacji, docieplając co roku minimum 10 budynków a nawet 4. W związku ze zużyciem technicznym kotłowni gazowych przy ul. Śremskiej 32A i 34 w Kórniku-Bninie, zobowiązać Zarząd Spółdzielni do całkowitej likwidacji starych kotłowni i wymiany na nowe. Zarząd powinien przygotować w tym zakresie propozycje dla mieszkańców, dotyczące możliwości sfinansowania zakupu kotłowni, możliwości kredytowych czy zabezpiefot. JR więcej, jeśli będą ku temu odpowiednie warunki ekonomiczne. Podejmować próby intensyfikowania dociepleń poprzez pozyskiwanie środków unijnych. 5. Prośba o utworzenie drogi dojazdu dla pojazdów uprzywilejowanych przy bloku na os. Kościuszkowców. Proponuję zmniejszenie piaskownicy i poszerzenie chodnika. W ten sposób auta mogą zjechać nad ścieżkę nad jeziorem, po której poruszają się samochody zagospodarowania gospodarki komunalnej. 6. Rozpatrzyć przez Administrację SM możliwość zmiany lokalizacji śmietnika znajdującego się przy budynku Dąbrowszczaków 21, obsługującego mieszkańców Zygmunta III Wazy lub ograniczenia uciążliwości poprzez gruntowną przebudowę. 7. Prośba o domalowanie miejsc postojowych dla samochodów na os. Czwartaków. CZĄSTKOWE ZEBRANIE NR 2 Swarzędz-Południe 1. Zlikwidować handel na rondzie ulic Tysiąclecia, Granicznej, Geremka, które jest centralnym punktem Nowej Wsi, miejscem styku czterech osiedli i wizytówką południowej części Swarzędza. Centralne rondo zaczyna pełnić rolę targowiska i prezentuje się coraz bardziej nieestetycznie, a czasami trudno tam nawet przejść. Nawiązać w tym temacie rozmowy z Urzędem Miasta i Gminy, aby podobnie jak Spółdzielnia, nie wyrażał zgody na stawianie straganów na trawnikach i chodnikach przy rondzie i głównych ulicach. 2. Wraz ze Strażą Miejską i Urzędem Gminy zwiększyć działania związane z usuwaniem samochodowych wraków z parkingów i osiedli mieszkaniowych. Wraki niepotrzebnie blokują miejsca postojowe i szpecą osiedla. 3. Sukcesywnie dążyć do przekształcania prawa użytkowania wieczystego gruntu w prawo własności na różnych lokalizacjach spółdzielczych, szczególnie tam, gdzie uprawnieni mieszkańcy wyrażają 100% poparcia i akceptację dla wykupu terenu pod budynkiem. czenia hipotecznego z nieruchomości tak, by spłata kosztów kotłowni była jak najbardziej korzystna dla mieszkańców. 5. Ustawić znak Parking tylko dla samochodów osobowych przy ul. Tysiąclecia (przed blokami 33, 26 i 27), gdzie parkuje się wzdłuż ulicy. Parkujące tam samochody dostawcze 3,5 tony stanowią zagrożenie i ograniczają widoczność kierowcom samochodów osobowych włączającym się do ruchu. Ze względu na swoje gabaryty zajmują też znaczną część chodnika. 6. W trakcie akcji zima zobowiązanie służb miejskich do odśnieżania ulic osiedlowych. 7. Wnieść o uzupełnienie oznakowanie dróg wewnętrznych. 8. Zwiększenie ilości miejsc postojowych w pasie drogowym ulic Tysiąclecia i Granicznej poprzez częściową likwidację pasów trawników tam się znajdujących. 9. Zobligować UMiG w Swarzędzu do zmiany organizacji ruchu, zwłaszcza na os. Cegielskiego. 10. Zobligować UMiG w Swarzędzu do częstszych kontroli i naprawy oświetlenia parkowego. 11. Zobligować Straż Miejską do częstszych kontroli na południowych osiedlach mieszkaniowych w Swarzędzu. 12. Ósmego maja 2014 r. zostało wyciętych 5 zdrowych drzew przy ul. Małachowskiego 4 w Poznaniu. Wycinka była wykonana nielegalnie i znacznie pogorszyła walory estetyczne miejsca. W związku z tym składam wniosek o dosadzenie nowych drzew w pobliżu miejsc po usuniętych drzewach. 13. Przypomnienie mieszkańcom o przestrzeganiu miru domowego i ograniczaniu hałasu i o tym, aby nie przetrzymywać na balkonie szczekających psów. 14. Zwrócić się do UMiG w Swarzędzu o wyczyszczenie rowu melioracyjnego w południowej części Swarzędza od Cybiny ul. Rolna i ul. Kórnicka. 15. Przekazać UMiG w Swarzędzu nasze niezadowolenie z funkcjonowania GOAP-u w Swarzędzu i Poznaniu. Płacimy więcej a jest coraz więcej nieprzyjemnych zapachów i niewywożonych śmieci. 11
12 Informator Spółdzielczy Czy coś się zmieniło w planowaniu przestrzennym? Plan W 2003 r. w miesięczniku Urbanista, poświęconym szeroko rozumianej tematyce gospodarki przestrzennej i wydawanym pod patronatem Towarzystwa Urbanistów Polskich, a obecnie zastąpionym przez Przegląd Urbanistyczny, opublikowany został ciekawy artykuł znanego w Swarzędzu architekta Romualda Gica pt. Z doświadczeń Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej. Był on poświęcony lokalnym uwarunkowaniom i planowaniu przestrzennym w gminie Swarzędz. Dziś, po 11 latach od publikacji wspomnianego artykułu, zamieszczamy jego fragmenty (ze względu na znaczną objętość tekstu). Czy tezy zawarte w artykule są nadal aktualne? Czy rola planowania przestrzennego w Polsce nadal jest lekceważona? Czy zmienił się schemat podejmowanych w Swarzędzu decyzji, mających wpływ na zachowanie ładu przestrzennego? Wiodącym kryterium planowania jest powszechny ład i bezpieczeństwo czy ułatwianie jednostkowego procesu inwestycyjnego? Jak Państwo oceniają gospodarkę przestrzenną w Swarzędzu i powiecie poznańskim? Podstawy podjęcia prac nad planem Analiza istniejących uwarunkowań i szeregu uchwał dotyczących podjęcia prac nad planami w Swarzędzu pozwala na stwierdzenie, że dla większości z nich nie ma uzasadnienia merytorycznego, które świadczyłoby o dążeniu do świadomego uporządkowania i kształtowania przestrzeni. Częstym powodem podjęcia prac nad planem jest wyłącznie chęć podniesienia wartości terenów metodą zmiany ich przeznaczenia. Dla wielu planów stwierdzono brak zaleceń i wytycznych, wynikających z realizacji polityki przestrzennej powiatu, województwa, koniecznych do poprawnego kształtowania rozwiązań funkcjonalnych i przestrzennych. Zabrakło także jasno sformułowanych celów i wymogów gminy dla autorów planów, a także ich konsekwentnego egzekwowania przed uchwaleniem. Lokalizacje podjętych planów należy uznać za przypadkowe, co może powodować nierozwiązywalne kolizje strukturalne. Gmina nie posiada jasnej wizji rozwoju, dostosowanej do gwałtownie rosnącej presji inwestycyjnej. Wady opracowań projektowych Plany posiadają pierwotne defekty, wynikające z braku porządnych danych wyjściowych do projektowania. Najczęściej powtarzającymi się wadami, czy też błędami tych planów, są: brak prac przedprojektowych; niedookreślone wskaźniki urbanistyczne, ukrywające nieprawidłowo przyjęte chłonności terenu; niedookreślone zasady kształtowania zabudowy; nieuwzględnianie uciążliwości i stref ochronnych; mieszanie kolidujących ze sobą funkcji terenu; nierozwiązane powiązania komunikacyjne; nie spełnianie wymogów normatywów drogowych i strefowania dla sieci uzbrojenia; brak dobrych rozwiązań problemu parkowania; brak uzasadnień dla przyjętych rozwiązań planistycznych; niejednoznaczność zapisów w tekście planu, dowolność jego interpretacji. Analizowane projekty były sporządzane najczęściej bez merytorycznego nadzoru ze strony gminy, na warunkach określanych przez inwestorów, bez określenia zasad zagospodarowania terenów sąsiednich. Ustalenia w nich zawarte są jednostronnie korzystne dla właścicieli terenu. Wstydliwą dla Swarzędza sprawą, jest niechlubna postawa projektantów, która ma w części także wpływ na jakość projektów. Często, jako autorzy planów występują osoby bez uprawnień do projektowania. Brakowało nadzoru merytorycznego ze strony osób firmujących plany swoimi uprawnieniami, a nawet firmowanie projektów podziału, wykonanych przez geodetów, jako planów miejscowych. Klasyfikacja swarzędzkich planów Przyjmując skutki przestrzenne za podstawowe kryterium oceny, w Swarzędzu spotkać się można było z następującymi grupami planów: plany wywołane lub wykonane niezgodnie z planem ogólnym i studium uwarunkowań; plany wywołane i wykonane dla oderwanych fragmentów terenu, bez analiz stanu istniejącego, powiązań komunikacyjnych i technicznych, systemu usług, kontekstu miejsca, środowiska, powodujące negatywne skutki przestrzenne w obszarze gminy; plany wykonane przez osoby bez uprawnień, z podaniem jako projektantów osób uprawnionych a nie podpisanych, będące dowodem naruszenia zasad etyki i odpowiedzialności zawodowej; plany niedopracowane w różnych aspektach lub zawierające naprawialne błędy, z zaleceniem dokonania niezbędnych korekt; plany dobrze służące porządkowaniu miasta, właściwemu przeznaczeniu terenu, zgodne z logiką i zasadami kształtowania przestrzeni, na odpowiednim poziomie warsztatu zawodowego. Trochę refleksji o dawnych planach Powstałe przed 1994 r. miejscowe plany ogólne miasta i gminy Swarzędz obejmowały swymi ustaleniami ich cały obszar. Ustalenia te ograniczały się przeważnie do określenia podstawowej funkcji terenu, wskazując jednocześnie na konieczność uchwalenia planów szczegółowych, jako rozwinięcia ustaleń planu ogólnego. Od wykonania części planów szczegółowych, głównie w wyniku zmiany ustawy o planowaniu w 1994 r., odstąpiono. Niektóre z wcześniej opracowanych planów szczegółowych uchylono, nie opracowując dla tych obszarów planów zamiennych, co pociągnęło zaniechanie kontynuacji budowy rozpoczętych struktur urbanistycznych. Np. pod hasłem zaprzestania budownictwa wielorodzinnego w Swarzędzu, przerwano realizację Dzielnicy Południe. Ignorując argumenty merytoryczne, wyłączono z obowiązywania w planie ogólnym miasta części jej jednostek, czego skutkiem stało się m.in.: bylejakość zrealizowanej przez komercyjną spółkę zabudowy mieszkaniowej (zamiast zespołu centrotwórczego); brak miejsca na obiekty dla oświaty, których planowane tereny rozparcelowano na działki jednorodzinne (a potem, gdy rozwój wymusił budowę szkół, zajęto pod szkoły tereny przeznaczone na sport i rekreację); rozparcelowanie na działki jednorodzinne uzbrojonych terenów zabudowy wielorodzinnej - zabudowę wielorodzinną lokalizuje się w miejscach przypadkowych, z rozlicznymi kolizjami i uciążliwościami, powodując rozproszenie nakładów finansowych. Nowe praktyki w planowaniu Po 1995 r. zupełnie zrezygnowano ze sporządzania planów miejscowych dla 12
13 Informator Spółdzielczy na przestrzeń większych obszarów o złożonych funkcjach. Zamiast tego uchwalono znaczną ilość planów miejscowych dla niewielkich obszarów, przeważnie na terenach stanowiących własność jednego lub kilku właścicieli, na obrzeżach istniejącej sieci osiedleńczej lub w całkowitym od niej oderwaniu. Praktyka ta została spotęgowana wywołanym sztucznie popytem na działki budowlane pod jednorodzinne budownictwo mieszkaniowe, przez zapowiadane w latach zmiany przepisów podatkowych. Duża, niekontrolowana podaż nieuzbrojonych terenów budowlanych spowodowała, że tereny te jeszcze przez wiele lat nie zostaną zabudowane, a ich uzbrojenie będzie trudne i kosztowne. Ponieważ nie prowadzono ewidencji graficznej uchwalanych planów, zdarzały sze w Europie. Pogląd, że jest to spowodowane przede wszystkim niższym poziomem materialnym naszego społeczeństwa nie wydaje się uzasadniony. Świadczyć o tym mogą zbudowane ze starannością urbanistyczną zespoły zabudowy jednorodzinnej okresu międzywojennego (a także lat 70. i 80.) z zabudową realizowaną obecnie, w sposób chaotyczny i przesadnie różnorodny. Urbanistyka jest uzależniana od kaprysów rad, a plany zagospodarowania przestrzennego przestały być skutecznym środkiem realizacji ładu przestrzennego i zrównoważonego rozwoju. Ułatwienia w pozyskaniu gruntów rolnych i nierolniczych na cele budowlane spowodowały, że o zasadach kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu zaczęli decydować, nie urbaniści i archistandardów estetycznych, kulturowych, sanitarnych na pożądanym poziomie i nie uczestniczy w inwestycjach publicznych: komunikacyjnych, usługowych i medialnych. Skutki formalne, ekonomiczne i wnioski końcowe Planowanie przestrzenne jest podejmowaniem odpowiedzialnych i kompleksowych decyzji o przyszłym zagospodarowaniu terenu, w oparciu o oceny stanu istniejącego, badania, analizy i opracowywane prognozy. Skutki podejmowanych dzisiaj decyzji ujawnią się w pełni po wielu latach od ich podjęcia i są one zwykle nieodwracalne. Właściciele terenów przekształcanych zazwyczaj ponosili koszty prac planistycznych, jednak koszty prowadzenia procedury planu oraz konsekwencje finansowe jego uchwalenia obciążały i prawdopodobnie także w przyszłości będą obciążały samorządy. Wymienione, niewątpliwie negatywne zjawiska, nie są specyfiką tylko miasta i gminy Swarzędz, a mają charakter ogólnopolski. A co można zrobić już dzisiaj? Pierwotnie w okolicach ul. Rolnej miała powstać szkoła podstawowa źródło się przypadki zaplanowania w bezpośrednim sąsiedztwie różnych funkcji terenu, co grozi powstaniem lokalnych konfliktów społecznych. Nie do rzadkości należały przypadki, w których tereny podzielone w trybie podziału gruntów rolnych, zostały sprzedane nowym właścicielom przed uchwaleniem planu miejscowego. Obchodzono w ten sposób obowiązek opłacenia do kasy gminy tzw. renty planistycznej. Brak poszanowania przestrzeni, jako dobra publicznego Ugruntowuje się ocena, że zagospodarowanie przestrzeni, urbanistyka, a także architektura polskiej prowincji są najgortekci, lecz prawnicy, urzędnicy, geodeci itp. Jedynym widocznym kryterium, interesującym zamawiających, stał się efekt komercyjny. Połączone, wykazane powyżej czynniki, spowodowały widoczną degradację krajobrazu miasta. Powstaje tu niejednokrotnie atrakcyjna architektura, zlokalizowana w sposób błędny: zamykający możliwości powiązań rozwojowych, dewastujący krajobraz, niszczący środowisko, często pogarszający warunki sanitarne. Ale o wiele częściej nowa architektura jest szpetna, byle jaka, o obcym detalu, źle starzejąca się. Pieniądz publiczny wydawany jest w ilościach niewspółmiernych do efektów, a pieniądz prywatny (deweloperzy) wręcz przeciwnie - wydawany jest z pozoru efektywnie, nie tworzy jednak Choćby tyle: należy wstrzymać podejmowanie decyzji i uchwał, których skutków przestrzennych i ekonomicznych z braku danych nie sposób przewidzieć; należy usunąć zaniedbania planistyczne w skali całej gminy, uwzględniając aktualne powiązania zewnętrzne z jej otoczeniem. Wskazane jest powołanie własnego zespołu planistycznego lub zatrudnienie pracowni projektowej do jej obsługi, aby skupić w jednym miejscu wiedzę planistyczną i urbanistyczną, bazę danych, rejestr decyzji, komplet uwarunkowań lokalnych i powiązań regionalnych - czyli stworzenie podstawy do podejmowania odpowiedzialnych decyzji. Romuald Gic 13
14 Informator Spółdzielczy Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu Paweł Śliwiński, Kancelaria Komornicza w Swarzędzu Swarzędz Wrzesińska 9a, tel fax O B W I E S Z C Z E N I E Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu Paweł Śliwiński na podstawie art kpc w zw. z art. 953 kpc, art. 955 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu: 04 września 2014 roku o godz. 9:30 w sali nr 106 Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, Wydział II Cywilny przy ul. Szyperskiej 14 odbędzie się PIERWSZA LICYTACJA nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym, zlokalizowanej w Poznaniu przy ul. Wodnika nr 12, obręb Chartowo. Przedmiotowa nieruchomość posiada zaprowadzoną księgę wieczystą w Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto VI Wydział Ksiąg Wieczystych numer PO2P/ /4. Zgodnie z aktualną treścią księgi wieczystej właścicielem nieruchomości gruntowej jest Miasto Poznań, a użytkownikiem wieczystym gruntu i właścicielem budynku jest dłużnik Bartosz Bogusław Hyla. Użytkowanie wieczyste ustanowione jest na okres do r. Nieruchomość obejmuje działki nr 41/5, 13/4, 14/6 i 26/9 o łącznej powierzchni 320m 2 oraz budynek mieszkalny jednorodzinny z garażem o powierzchni użytkowej 188,72m 2. Na działce znajduje się basen betonowy oraz oczko wodne w trakcie remontu. Suma oszacowania wynosi ,00 zł, zaś cena wywołania jest równa 3/4 sumy oszacowania i wynosi ,50 zł. Licytant przystępujący do przetargu powinien złożyć rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania, to jest ,00 zł najpóźniej w dniu poprzedzającym przetarg. Rękojmię można złożyć w gotówce bądź poprzez wpłacenie jej na rachunek bankowy komornika: Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski SA Oddział 1 w Poznaniu Rękojmia może być również złożona w książeczce oszczędnościowej zaopatrzonej w upoważnienie właściciela książeczki do wypłaty całego wkładu stosownie do prawomocnego postanowienia sądu o utracie rękojmi. Rękojmię złożoną przez licytanta, któremu nie udzielono przybicia zwraca się niezwłocznie. O B W I E S Z C Z E N I E Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu Paweł Śliwiński na podstawie art. 953 kpc w związku z art. 955 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu: 11 września 2014 roku o godz. 11:30 w sali nr 106 Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, Wydział II Cywilny przy ul. Szyperskiej 14 w Poznaniu odbędzie się PIERWSZA LICYTACJA ograniczonego prawa rzeczowego spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego: Poznań, os. Rusa 1/32, dla którego Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu VI Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze KW PO2P/ /3, stanowiącego własność Marii Magdaleny Kacprzak. Przedmiotowy lokal znajduje się na siódmym piętrze, składa się z trzech pokoi, kuchni, łazienki, WC i korytarza o powierzchni 68,70 m 2. Suma oszacowania wynosi ,00 zł, zaś cena wywołania jest równa 3/4 sumy oszacowania i wynosi ,00 zł. Licytant przystępujący do przetargu powinien złożyć rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania, to jest ,00 zł najpóźniej w dniu poprzedzającym przetarg. Rękojmię można złożyć w gotówce bądź poprzez wpłacenie jej na rachunek bankowy komornika: Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski SA Oddział 1 w Poznaniu Rękojmia może być również złożona w książeczce oszczędnościowej zaopatrzonej w upoważnienie właściciela książeczki do wypłaty całego wkładu stosownie do prawomocnego postanowienia sądu o utracie rękojmi. Rękojmię złożoną przez licytanta, któremu nie udzielono przybicia zwraca się niezwłocznie. O B W I E S Z C Z E N I E Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu Paweł Śliwiński na podstawie art. 953 kpc w związku z art. 955 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu: 25 września 2014 roku o godz. 11:00 w sali nr 106 Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu Wydział II Cywilny przy ul. Szyperskiej 14 odbędzie się DRUGA LICYTACJA nieruchomości gruntowej, działka gruntu nr 121 o pow. 440m 2 położonej: Poznań, Świerkowa 13, dla której Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu VI Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze KW PO2P/ /2, należącej w części 1/2 do dłużnika Arkadiusza Zoneman oraz w części 1/2 do dłużnika Łukasza Moćko. Przedmiotowa nieruchomość jest zagospodarowana i zabudowana budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym II piętrowym z 10 lokalami mieszkalnymi, które nie posiadają zaświadczenia o samodzieloności lokali. Do każdego lokalu przynależy komórka lokatorka znajdująca się na podwórzu w zabudowie szeregowej - pow. użytkowa jednej komórki to 35,75m 2. Suma oszacowania wynosi ,00 zł brutto, zaś cena wywołania jest równa 2/3 sumy oszacowania i wynosi ,33 zł brutto. Licytant przystępujący do przetargu powinien złożyć rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania, to jest ,00 zł najpóźniej w dniu poprzedzającym przetarg. Rękojmię można złożyć w gotówce bądź poprzez wpłacenie jej na rachunek bankowy komornika: Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski SA Oddział 1 w Poznaniu Rękojmia może być również złożona w książeczce oszczędnościowej zaopatrzonej w upoważnienie właściciela książeczki do wypłaty całego wkładu stosownie do prawomocnego postanowienia sądu o utracie rękojmi. Rękojmię złożoną przez licytanta, któremu nie udzielono przybicia zwraca się niezwłocznie. ODDAJ KREW dla poszkodowanych w wypadkach Klub Honorowych Dawców Krwi PCK przy SM w Swarzędzu zaprasza r.(sobota) NA AKCJĘ POBORU KRWI w godz w Warsztatach Terapii Zajęciowej os. Kościuszkowców 13 w Swarzędzu oraz r.(wtorek) NA AKCJĘ POBORU KRWI w godz w Zespole Szkół nr 1 os. Mielżyńskiego 5A w Swarzędzu Koniecznie zjedz śniadanie! Można oddać również próbkę krwi na szpik kostny Otrzymasz: 8 czekolad, soczek, dzień wolny od nauki i od pracy Zabierz dowód osobisty, musisz być w wieku od 18 do 65 lat W imieniu organizatorów Eugeniusz JACEK 14
15 Informator Spółdzielczy Sylwetki Swarzędzan c.d. ze strony 16 Pana Tadeusza można więc zastać siedzącego przy biurku jedynie w godzinach porannych lub wieczornych, ale w czasie gdy robota na ulicach wre, właściciela firmy prawie zawsze zobaczyć można w pomarańczowej kamizelce na jednej z prowadzonych budów. Można by powiedzieć, że zgodnie z przysłowiem pańskie oko konia tuczy, jednak chodzi tu raczej o coś innego, pan Tadeusz Krug po prostu lubi wykonywaną przez siebie pracę, zdradza go iskra w oku, kiedy opowiada o robotach w terenie. Na obszarze obecnej siedziby firmy KRUG przy ul. Świerkowej w Rabowicach (bo cztery lata temu firma została przeniesiona z ul. Zamkowej, gdzie brakowało już miejsca na park maszynowy), prowadzona jest też utylizacja kruszywa. W kruszarkach łamane są wszelkie betonowe i asfaltowe odpady rozbiórkowe, jak stare płyty chodnikowe, gruz, krawężniki, itp. Uzyskany gruzobeton wykorzystuje się z powodzeniem do stabilizujących i wzmacniających podbudów dróg, kładzionych pod warstwą wiążącą i nawierzchnią ścieralną ulicy. Firma KRUG przy współpracy z Politechniką Poznańską przeprowadziła szereg badań i opracowała optymalny sposób wykorzystania kruszywa betonowego, pochodzącego z recyklingu, do ww. celów. KRUG wykonuje wszystkie prace ziemne związane z budową dróg, ulic, placów, parkingów i chodników, począwszy od budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej, odwodnień, przepompowni, a skończywszy na warstwie bitumicznej. Firma zajmuje się również wykończeniem obiektów infrastruktury drogowej, pracami zieleniarskimi oraz zimowym utrzymaniem dróg. Nie wszyscy wiedzą, że Tadeusz Krug jest również zaangażowany w pomoc organizacjom, klubom sportowym, czy np. swarzędzkiej Policji. Najczęściej dotuje rekreację, sport i obozy letnie dla dzieci niepełnosprawnych lub z rodzin najuboższych. Między innymi Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka, czy obozy, które organizuje ks. Proboszcz Eda Jaworski z parafii Gułtowy koło Kostrzyna Wlkp. Z większych prac budowlanych w ostatnich latach, firma KRUG wykonała prace drogowe i kanalizacyjne m.in. przy Zintegrowanym Centrum Komunikacyjnym w Poznaniu, budowie Centrum Logistycznego AMAZON w Tarnowie Podgórnym, II części wiaduktu i dojazdów do Antoninka, ul. Rabowicką w Swarzędzu, ul. Strzeszyńską i ul. Biskupińską w Poznaniu, drogi i parkingi wokół term maltańskich w Poznaniu i przy Malta Office Park, przebudowę ul. Bożeny w Poznaniu, budowę ul. Grabowej w Suchym Lesie, prace na os. Wielkopolskim w Zalasewie, trasę nad Jeziorem Swarzędzkim i przebudowę wraz z budową fontanny na Pl. Niezłomnych i ul. Małej Rybackiej w Swarzędzu, prace budowlane przy wielofunkcyjnej hali sportowej w Oleśnicy i wiele, wiele innych, których nie da się wymienić. Obecnie KRUG m.in. prowadzi prace przy ul. Średzkiej i trasie 92 oraz buduje rondo przy ul. Polnej, obwodnicę śródmieścia Swarzędza, układ drogowy przy rozbudowywanej fabryce okuć meblowych BLUM Polska oraz uczestniczy w przebudowie układu komunikacyjnego Rondo Kaponiera w Poznaniu oraz przebudowie układu komunikacyjnego przy Centrum Łacina w Poznaniu. Firma działa też na zlecenie prywatnych inwestorów aranżując przestrzenie wokół domów jednorodzinnych i obiektów firmowych. Budownictwo Drogowe KRUG otrzymało wiele prestiżowych nagród i wyróżnień, m.in.: Wielkopolska Nagroda Jakości , Polski Sukces , Poznański Lider Przedsiębiorczości , Złota Kielnia , Przedsiębiorstwo Fair Play , 2003, 2004, 2005, Osobiście Tadeusz Krug został wyróżniony tytułem Zasłużony dla Budownictwa w 2006 r. i tytułem Zasłużony dla Miasta i Gminy Swarzędz w 2009 r. Natomiast za działalność społeczną otrzymał wyróżnienia: Przyjaciel SPDST , Statuetka św. Franciszka Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami , Przyjaciel Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK , Lednickie Orły przyznane przez o. Jana W. Górę za stworzenie Drogi III Tysiąclecia na Polach Lednickich. Kończąc rozmowę Tadeusz Krug prosił, aby napisać, że firma KRUG to dzieło wytężonej pracy zarówno właściciela, jak i jego żony oraz oddanej załogi. Pani Danuta Krug wspiera firmę od samych jej początków. Pan Tadeusz zajmuje się sprawami technicznymi, a jego żona jako magister ekonomii sprawami finansowymi, skarbowymi i wszelkimi płatnościami. Małżeństwo łączy wspólna praca i wspólne życie rodzinne; niegdyś związane z wychowaniem dwóch córek Anny i Jolanty, z których jedna skończyła prawo a druga architekturę, a obecnie z bawieniem czwórki wnuków. Pan Tadeusz wyraził również wdzięczność dla swoich pracowników, podkreślając, że za sukcesem każdego przedsiębiorstwa stoi nie tylko jego zarządca, ale również grono wiernych i zaangażowanych współpracowników, którzy potrafią poświęcić swój czas i energię we wspólnie realizowanych przedsięwzięciach. Joanna Całka Pani Elżbiecie Komorskiej wraz z dziećmi najgłębsze wyrazy współczucia z powodu śmierci Męża i Ojca składają Zarząd i pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu Pani Joannie Rogalce wraz z dziećmi najgłębsze wyrazy współczucia z powodu śmierci Męża i Ojca składają Zarząd i pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu 15
16 Informator Spółdzielczy Sylwetki Swarzędzan Począwszy od wiosny do późnej jesieni, na ulicach prowadzone są prace drogowe. Najwięcej remontów i modernizacji jest jednak w okresie letnim, od lipca do września. Nie inaczej jest obecnie. W Swarzędzu aż roi się od pomarańczowych kamizelek z napisem KRUG. Człowiek, który stworzył i dał nazwisko dużej firmie budownictwa drogowego ze Swarzędza, jest bohaterem dzisiejszej sylwetki. Tadeusz Krug przepracował 6 lat na stanowiskach od pomocy technicznej do starszego asystenta projektanta. Jednocześnie w latach studiował na Politechnice Poznańskiej na Wydziale Budowy Dróg i Mostów. Po ukończeniu studiów, a pół roku później pracy w biurze projektów, Tadeusz Krug postanowił wykorzystać wyuczoną i zdobytą wiedzę w praktyce. Zdecydował się porzucić projektowanie na rzecz wykonawstwa. Rozpoczął pracę w Poznańskim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych w oddziale w Garbach, usytuowanego wówczas na terenie obecnego Wiraż-Busu. Został Kierownikiem Budowy pierwsza budowana pod jego nadzorem ulica, to dojazd do Kruszewni, który powstał w grudniu 1976 r. W lutym 1978 r. Tadeusz Krug wyjechał na kontrakt do Libii. Przez pierwsze trzy miesiące był majstrem budowy, a później od kwietnia 1978 r. do listopada 1979 r. był Kierownikiem Robót Bitumicznych i Betonowych w firmie DROMEX. W kilka miesięcy po powrocie do kraju, gdzie czekała na niego narzeczona Danuta, zawarł z nią związek małżeński. Był to rok 1980 i wtedy też na stałe Tadeusz Krug osiedlił się w Swarzędzu. Podjął pracę w tym samym Przedsiębiorstwie Robót Drogowych, lecz tym razem w oddziale w Złotnikach. Podobnie jak wcześniej, został Kierownikiem Budowy i koordynował prace na północ od Poznania, na terenach gmin Suchy Las, Golęczewo, aż do Obornik. Pracował tam do roku W 1985 roku, po zdaniu państwowego egzaminu, uzyskał uprawnienia do wykonywania samodzielnej funkcji kierownika budowy i robót w zakresie dróg, lotniskowych dróg startowych i manipulacyjnych, a trzy lata później, tj. w 1988 r., uprawnienia do wykonywania samodzielnej funkcji projektanta w tym samym zakresie. W 1988 r. w ramach połowy etatu założył własną firmę - Zakład Brukarsko-Budowlany - najpierw jednoosobową, potem dwuosobową, pięcioosobową Wykonał wówczas prace drogowe i przebudowę swarzędzkiego Rynku oraz okolic budynku Straży Pożarnej. Dokładnie w Prima Aprilis, 1 kwietnia 1989 r. całkowicie poświęcił się rozkręcaniu własnej działalności, rezygnując z pracy w państwowym przedsiębiorstwie drogowym. Początkowo w zakładzie Tadeusza Kruga pracowało kilka osób, z biegiem lat pracowników przybywało, aż do obecnej załogi, liczącej 104 pracowników. Jedną z pierwszych dużych prac, przeprowadzonych przez Tadeusza Kruga od początku do końca we własnym zakresie, była budowa ul. Wilkońskich w Swarzędzu w 1990 r. Warto wspomnieć, że wybudowana blisko 25 lat temu nawierzchnia do dziś dnia dobrze się prezentuje. Po wykonaniu tego zadania, zadowoleniu użytkowników drogi i władz miasta, Tadeusz Krug realizował wiele innych inwestycji w Swarzędzu. Były to budowy i modernizacje ulic: Średzkiej, Kórnickiej, Tysiąclecia, Nowowiejskiej, Polnej, Cieszkowskiego, Strzeleckiej, Kirkora, ronda na os. Działyńskiego, Okrężnej, Reja, Wybickiego, Spornej, Różanej, Rabowickiej, Napoleońskiej, 3 Maja, Pogodnej, Zielińskiej w Gruszczynie, Jodłowej w Bogucinie i wielu innych, po których obecnie się poruszamy. Jak podkreśla właściciel, firmę Budownictwo Drogowe KRUG cechuje przede wszystkim terminowość, a z dziesiątek referencji wynika, że również wysoka precyzja i jakość wykonania. W okresie pogodowym najbardziej sprzyjającym pracom, czyli wiosna-lato-jesień, praca w firmie KRUG jest bardzo dynamiczna. Roboty prowadzone są w kilku rożnych miejscach, czasami realizowanych jest nawet 6-8 inwestycji. Każdy dzień pracy rozpoczyna się o godz rano i to zarówno dla pracowników drogowych, jaki i szczebla kierującego oraz samego właściciela. Po porannym spotkaniu, wyznaczeniu zadań i dyspozycji, o 6.30 pracownicy wyjeżdżają na place budów. Od 7.00 zaczynają się roboty drogowe i trwają do godz , a kiedy sytuacja tego wymaga, nawet dłużej. O część pracowników ponownie spotyka się z właścicielem w siedzibie firmy KRUG, gdzie omawiane są wszelkie problemy wynikłe przy realizacjach drogowych i ustalane zadania na dni kolejne. Tadeusz Krug urodził się 22 czerwca 1950 r. w Stęszewie, położonym nieopodal Poznania, po stronie południowo-zachodniej od stolicy Wielkopolski. Miejscowość tę mijają ci, którzy kierują się drogą z Poznania do Leszna lub Wolsztyna. Rodzice, Lidwina i Henryk Krugowie, wychowywali trójkę dzieci. Pan Tadeusz ma też o dwa lata młodszego brata Jerzego i miał o trzy lata młodszą siostrę Irenę, która zmarła niedawno po blisko 30 latach walki ze stwardnieniem rozsianym. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Stęszewie, ze względu na kryzys gospodarczy w kraju i sytuację w rodzinie, każde z rodzeństwa kontynuowało naukę w Technikum Kolejowym przy ul. Fredry 13 w Poznaniu. Będąc uczniem tej szkoły nie trzeba się było już martwić o zakup ubrań czy butów, technikum zaopatrywało przyszłych kolejarzy w mundury i ubrania. Na wybór szkoły wpływ miała też rodzinna tradycja, ponieważ z kolejarstwem związany zawodowo był ojciec pana Tadeusza, no i mundur w tamtych czasach cieszył się prawdziwym uznaniem społeczeństwa. Każde z rodzeństwa Krugów kontynuowało naukę na innym wydziale, a potem, jak mówi pan Tadeusz każdy z nas już walczył o swoje. Bohater niniejszej sylwetki wybrał Wydział Budowy Dróg i Mostów Kolejowych. Świeżo upieczonemu absolwentowi Technikum Kolejowego nie udało się dostać na Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie, rozpoczął więc pracę w Biurze Projektów Kolejowych w Poznaniu, gdzie c.d. na stronie 15 16