Source: http://www.vagla.pl/node/65
Timestamp: 2018-02-21 13:12:09+00:00
Document Index: 105360250

Matched Legal Cases: ['art. 111', 'art. 139', 'art. 132', 'art. 134', 'art. 149', 'art. 506', 'art. 2', 'art. 139']

KWW Piotra Waglowskiego ma rachunek bankowy, ale nie wiem, czy mogę go podać na tej stronie | VaGla.pl Prawo i Internet
Najpierw wypada przedstawić wymogi co do wpłat. Dotyczy to wpłat na konta każdego Komitetu Wyborczego, więc nie tylko w takiej sytuacji, gdy ktoś chciałby wspierać akurat mój start w wyborach do Senatu. Otóż osoba, która chciałaby wesprzeć Komitet Wyborczy Wyborców musi być osobą fizyczną (ja już takiej wpłaty dokonałem). Podobno zdarza się czasem, że ktoś omyłkowo dokonuje wpłat Komitetom z konta prowadzonej działalności gospodarczej, a to nie jest dopuszczalne. Zatem nie z kont firmowych, nie z konta działalności gospodarczej. Osoba (fizyczna), która chce wesprzeć Komitet musi mieć obywatelstwo polskie i mieszkać na stałe w Polsce. To wyłącza Polaków, którzy mieszkają obecnie na stałe np. w Londynie (pozdrawiam).
Wpłat można dokonać tylko przelewem bankowym. I musi to być "zwykły przelew bankowy", nie zaś przelew "szybki" lub "ekspresowy". Nie może to być też wpłata gotówki na rachunek. Tylko przelew. Dotyczy to wpłat, których zamierzacie dokonać na dowolny Komitet Wyborczy. Są też tu ograniczenia dotyczące wysokości wpłat. Wpłaty powyżej kwoty 26250 zł od jednej osoby nie trafią do Komitetu, ale podlegają przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.
Jak wiadomo - strona www.vagla.pl nie jest stroną Komitetu Wyborczego Wyborców Piotra Waglowskiego. Komitet jeszcze nie ma takiej strony, bo jeszcze nie zawarł z nikim umowy związanej z jej prowadzeniem. Teraz ma nareszcie konto bankowe, więc może pozyskiwać środki na różnoraką działalność. Kodeks wyborczy jest tu stanowczy: "komitetom wyborczym nie wolno przyjmować korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym, z wyjątkiem nieodpłatnego rozpowszechniania plakatów i ulotek wyborczych przez osoby fizyczne oraz pomocy w pracach biurowych udzielanej przez osoby fizyczne".
No i teraz pojawia się pytanie o taką właśnie informację, którą tutaj publikuję. Chciałbym, aby po tej kampanii powstał zbiór materiałów, do których będzie można wracać, które da się jakoś wykorzystać, które przydadzą się dziś niezaangażowanym, a może sprowokują ich one do aktywności, do zaangażowania w życie publiczne. Dlatego tak, jak robiłem to do tej pory, a to w przypadku innych swoich aktywności, publikuję informacje, które komuś mogą się przydać, jeśli zechce np. ubiegać się o mandat. Poza tym, że celem startu do Senatu jest oczywiście uzyskanie mandatu senatora, udział w tej kampanii ma też mieć wymiar edukacyjny. Wielu ludzi uważa, że angażowanie się w życie publiczne to coś brudnego, coś trudnego i - generalnie - nie do ogarnięcia. Dlatego właśnie w ramach swojej strony publikuję materiały związane z procesem rejestracji, zdobywania kolejnych etapów (REGON, NIP, konto bankowe, punkty zbierania podpisów, itp.). I teraz...
Pojawia się pytanie: czy informacja na temat kolejnego etapu krzepnięcia komitetu i nabierania kształtu jego struktury nie jest przez przypadek jakąś niepieniężną korzyścią, niedopuszczalną przez Kodeks wyborczy. Jestem osobą fizyczną, nie jestem członkiem Komitetu Wyborczego Wyborców, który w swej nazwie ma moje imię i nazwisko. Mam, co prawda, pisemną zgodę na agitację wyborczą, ale czy to już oznacza, że mogę pisać o postępach prac Komitetu? A jeśli Komitet Wyborczy korzysta z serwisu Facebook? Czy Facebook, świadcząc wszak usługę drogą elektroniczną bezpłatnie, tworzy jakąś korzyść dla Komitetów wyborczych? A może jest to reklama? Reklamę da się rynkowo wycenić, albo określić wartość rynkową, jeśli nawet reklama jest świadczona nieodpłatnie. Ciekawy problem, prawda? Kiedy korzystanie ze swojego biernego prawa wyborczego będzie wśród obywateli bardziej powszechne, to objawiać się będzie więcej takich problemów, które zasługują na analizy teoretyczne.
Mogę, czy nie mogę opublikować nr rachunku bankowego komitetu wyborczego wyborców na prywatnej stronie? Czy wyborcy mogą, czy nie mogą "sharować" grafiki w serwisie Facebook lub Twitter, na których to grafikach będzie taki właśnie numer rachunku i informacja o możliwości wsparcia komitetu? Tu jest o tyle ciekawa sytuacja, że ja sam członkiem Komitetu Wyborczego Wyborców Piotra Waglowskiego nie jestem, a to, co tutaj piszę, nie pochodzi od komitetu. Jestem więc osobą fizyczną, która może prowadzić agitację wyborczą na podstawie pisemnej zgody. Agitacja taka to m.in. zbieranie podpisów, ale o formach prowadzonej agitacji mowa też w art. 111 § 1. Kodeksu wyborczego.
Jeżeli rozpowszechniane, w tym również w prasie w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24, z późn. zm.), materiały wyborcze, w szczególności plakaty, ulotki i hasła, a także wypowiedzi lub inne formy prowadzonej agitacji wyborczej, zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie orzeczenia:
Wniosek z tego taki, że czym innym jest rozpowszechnianie plakatów i ulotek (te mogą być przez osoby fizyczne rozpowszechniane nieodpłatnie), a czym innym rozpowszechnianie wypowiedzi lub inne formy agitacji.
Gdyby na tej stronie informacje publikowane byłyby przez komitet wyborczy wyborców, to zgodnie z art. 139 Kodeksu Wyborczego "wszelkie wezwania i informacje pisemne dostarczane przez komitet wyborczy wyborców oraz komitet wyborczy organizacji, mające na celu pozyskanie środków na wybory, muszą zawierać informację o treści przepisów art. 132 § 3–5, art. 134 § 3, art. 149 § 1 i art. 506". Ale to nie jest strona, na której publikuje Komitet Wyborczy. A ja nawet nie jestem kandydatem, bo zbiórka podpisów poparcia mojej kandydatury trwa (przeczytaj: Jak się włączyć w akcję zbierania dwóch tysięcy podpisów poparcia kandydatury Piotra Waglowskiego do Senatu?).
Nie jestem jeszcze kandydatem, nie jestem też członkiem komitetu wyborczego wyborców, materiały publikowane w tym serwisie nie są materiałami publikowanymi przez Komitet Wyborczy Wyborców, jestem sobie zwykłym obywatelem Rzeczypospolitej, który ma pisemną zgodę na prowadzenie agitacji wyborczej, zatem nie dotyczy mnie ten przepis, który wyżej przywołałem. Niemniej notatka ma mieć charakter edukacyjny, więc przywołam te przepisy, które musiałby obowiązkowo dołączyć do swojej publikacji sam Komitet Wyborczy Wyborców (patrz na końcu niniejszej notatki).
Zwracam uwagę na ten przepis, zgodnie z którym "korzyści majątkowe przyjęte przez komitet wyborczy z naruszeniem przepisów kodeksu podlegają przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa. Jeżeli korzyść majątkowa została zużyta lub utracona, przepadkowi podlega jej równowartość". Wyobraźmy sobie, że w toku ferworu kampanii wyborczej nie można było publikować w internecie rachunku bankowego komitetu wyborczego, a publikowanie takiego numeru na stronach internetowych byłoby uznane za "korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym", których Komitety przyjmować, poza roznoszeniem ulotek i drobnymi pracami biurowymi przyjmować nie mogą. Ile jest warte takie publikowanie w internecie? Ile by nie było warte, to zareklamowanie konta bankowego komitetu, taka agitacja wyborcza mająca przysporzyć finansów komitetowi, może rodzić ryzyka prawne. Tak można by było utopić każdy komitet. Wydaje się, że racjonalny prawodawca tego nie przewidział.
Mogę, czy nie mogę opublikować numer rachunku bankowego Komitetu Wyborczego Wyborców Piotra Waglowskiego na stronie, która przez taki komitet nie jest prowadzona? Opublikowanie takiego rachunku narazi KWW na ryzyko związane ze zwracaniem kasy stanowiącej równoważność korzyści majątkowej? Kto wyceni, ile taka korzyść jest warta? Hmm? Ile warta jest informacja?
Na tym m.in. polega problem jakości prawa. Czytając Kodeks wyborczy nie potrafię odpowiedzieć na podstawowe pytanie związane z funkcjonowaniem w społeczeństwie ery informacyjnej. Prawodawca winien spełnić kryteria poprawnej legislacji, które wynikają z zasady demokratycznego państwa prawnego, wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP.
Tak. Wiem, że inne komitety nie przejmują się takimi sprawami, bo przecież zależy im na tym, by zdobyć władzę.
A w referendum mnie pytają, czy nadal ma być tak z finansowaniem partii politycznych, czy też może ma być jakoś inaczej, ale nie wiadomo jak.
A może gdybym obok numeru rachunku KWW Piotra Waglowskiego opublikował też numery rachunków bankowych komitetów wyborczych największych partii politycznych, to nikt by mnie nie ruszył? Bo jeśli przysparzam komitetowi swojego nazwiska, to i tamtym przysparzam i tamci też musieliby potem oddać kasę.
Przepisy Kodeksu Wyborczego, które Komitet Wyborczy Wyborców winien obowiązkowo (na podstawie art. 139 Kodeksu Wyborczego) do wszelkich wezwań i informacji pisemnych dostarczanych przez komitet wyborczy wyborców oraz komitet wyborczy organizacji, które mają na celu pozyskanie środków na wybory:
§ 2. Suma wpłat od obywatela polskiego na rzecz danego komitetu wyborczego nie może przekraczać 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679, z 2004 r. Nr 240, poz. 2407 oraz z 2005 r. Nr 157, poz. 1314), obowiązującego w dniu poprzedzającym dzień ogłoszenia aktu o zarządzeniu wyborów (w roku 2015 jest to kwota 1750 zł).
§ 1. Komitet jest obowiązany prowadzić rejestry: (...)
« Formalności: Komitet ma NIP | To był ciężki dzień, a jeszcze się nie skończył »