Source: https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/150525150000503_I_C_000721_2014_Uz_2015-03-02_001
Timestamp: 2019-11-19 00:59:35+00:00
Document Index: 117197738

Matched Legal Cases: ['art. 90', 'art. 90', 'art. 15', 'art.90', 'art.90', 'Art.15', 'art.90', 'art. 90', 'art.90', 'art.90', 'art.90', 'art. 90', 'art. 15', 'art. 15', 'art.90', 'Art. 90', 'art. 90', 'art. 90', 'art.15', 'art. 15', 'art. 90', 'art. 1', 'art. 14', 'art. 90', 'art. 1', 'art. 14', 'art. 90', 'art.15', 'art. 90', 'art. 90', 'art. 90', 'art.15', 'art. 90', 'art. 98']

Treść orzeczenia I C 721/14 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
Sygn. akt: I C 721/14
Dnia 2 marca 2015 r.
SSR Małgorzata Wąsowska
St. Sekr. Sądowy Bogusława Kozłowska
po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2015 r. w Przasnyszu na rozprawie
przeciwko Gminie M. P.
2. zasądza od powódki A. K. na rzecz pozwanego Gminy M. P. kwotę 2400,00 zł (dwa tysiące czterysta złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
(-) SSR Małgorzata Wąsowska
Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2015 roku na posiedzeniu niejawnym wskutek zażalenia powódki na postanowienie Sądu Rejonowego w Przasnyszu zawarte w pkt. 2 wyroku z dnia 2 marca 2015 roku, sygn. akt IC 721/14
Sygn. akt I C 721/14
Pozwem wniesionym do tutejszego Sądu w dniu 13.03.2014r. A. K. domagała się od Gminy M. P. zapłaty kwoty 25.773,44 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 01.02.2014r. do dnia zapłaty tytułem dotacji udzielanej na postawie art. 90 ust. 2b ustawy z dnia 07.09.1991r. o systemie oświaty, w związku z prowadzonym przez powódkę niepublicznym przedszkolem. Wskazała również, że otrzymanie dotacji poprzedza złożenie wniosku o jej przyznanie z jednoczesnym podaniem informacji o liczbie przedszkolaków do dnia 30 września roku poprzedzającego rok, na który ma zostać udzielona dotacja. Powódka spóźniła się z wnioskiem o przyznanie dotacji i wskazaniem liczby przedszkolaków, na których powinna zostać przyznana dotacja, jednak przyczyny, które spowodowały to opóźnienie były od niej niezależne, spowodowane jej problemami zdrowotnymi. Wobec powyższych okoliczności nie otrzymała dotacji, jednakże jej zdaniem, istnieją podstawy do jej przyznania i możliwe jest odstąpienie od terminu wskazanego w art. 90 ust.2 b w/w ustawy. Możliwość taką stwarza art. 15 ustawy z dnia 13.06.2013r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. W artykule tym wskazano, że do dnia 15.08.2015r. na wniosek osoby prowadzącej między innymi niepubliczne przedszkole, organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego właściwej do udzielenia dotacji może wyrazić zgodę na odstąpienie od terminu, o którym mowa w art.90 ust.1a, 2a, 2d, 3, 3a ustawy o systemie oświaty. Burmistrz Miasta P., mimo złożenia wniosku przez powódkę, nie wyraził zgody na odstąpienie od terminu wskazanego w art.90 ust.2 b w/w ustawy. To spowodowało, że powódka wystąpiła do Sądu o przyznanie należnej jej dotacji. W pozwie podniosła, że w niniejszej sprawie dopuszczalna jest droga sądowa, na co wskazał chociażby Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 04.09.2008r. w sprawie IV CSK 204/2008.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Wskazał, iż nie złożenie wniosku i informacji o planowanej liczbie uczniów powoduje, że powódka pozbawiona jest roszczenia o dotację w ustawowo określonej wysokości. Nie mając wniosku nie dokonano obliczenia należnej dotacji, nie zaplanowano też środków w uchwale budżetowej na 2014r. Pozwany podniósł, iż przepisy obowiązującego prawa nie przewidują obligatoryjności przyznania dotacji, mimo niezłożenia wniosku przez podmiot uprawniony. Art.15 ustawy, na który powołuje się powódka jest wyjątkiem od zasady wskazanej w art.90 ust.2b ustawy o systemie oświaty i może być stosowany w sytuacjach wyjątkowych, które w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Przyznanie zaś dotacji bez wyraźnej podstawy prawnej mogłoby zatem nosić znamiona naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Pozwany wskazał również, że skoro powódka przekroczyła ustawowo wskazany termin, to powinna złożyć wniosek o jego przywrócenie, czego nie zrobiła. Tym bardziej więc, brak jest podstaw do uwzględnienia jej żądań.
W toku postępowania strony konsekwentnie podtrzymywały swe stanowiska. Powódka dodatkowo wskazując, że pozwany w sposób dowolny, bez dogłębnej analizy odmówił odstąpienia od terminu wskazanego w art. 90 ustawy o systemie oświaty w sytuacji, gdy jej położenie było wyjątkowe, a pozwany miał środki na przyznanie dotacji. W odpowiedzi na zarzuty powódki, pozwany wskazał, że dokonał wszechstronnej oceny sytuacji powódki i nie podzielił jej stanowiska. Zdaniem pozwanego sytuacja powódki nie uniemożliwiała jej złożenie wniosku, a w tej sytuacji odstąpienie od terminu i przyznanie dotacji mogłoby nosić znamiona naruszenia finansów publicznych. Pozwany zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i wysokości, ostatecznie wskazał również, że termin wskazany w ustawie o systemie oświaty jest terminem prawa materialnego, który nie podlega przywróceniu.
Powódka A. M. prowadzi niepubliczne przedszkole w P. od 01 września 2010r. pod nazwą (...). W latach 2010r., 2011r. i 2012r. występowała do Gminy M. P. o przyznanie dotacji na podstawie art.90 ust.2b ustawy o systemie oświaty. W mieście P. są przedszkola publiczne w związku z czym wysokość dotacji jest ustalana w oparciu o wydatki w przedszkolach publicznych działających na terenie miasta. Wysokość dotacji ustalana jest w oparciu o art.90 ust.2 b ustawy o systemie oświaty oraz uchwałę nr (...) Rady Miejskiej w P. z dnia 29 września 2011 roku w sprawie ustalania i rozliczania dotacji szkołom i przedszkolom niepublicznym prowadzonym przez osoby fizyczne i osoby prawne inne niż jednostka samorządu terytorialnego oraz trybu i zakresu kontroli prawidłowości ich wykorzystania. Wysokość dotacji przyznawanej na jednego przedszkolaka na rok 2014r. została ustalona na poziomie 460,24 złote. Przyznawane przez Miasto dotację pokrywane są w całości z jej własnych dochodów. Powódka w 2013 i 2014 roku brała udział w projektach finansowanych ze środków Unii Europejskiej – Małym Kroczkiem w wielki świat oraz przedszkolaku edukację czas rozpocząć, w związku z którymi zawarła z Miastem P. umowy partnerskie. Warunkiem skorzystania z funduszy była deklaracja prowadzenia przedszkola przez 2 lata od momentu udzielenia dofinansowania – przez rok 2013 i 2014. W styczniu 2014 roku do przedszkola powódki uczęszczało 56 dzieci.
W roku 2013 powódka spóźniła się ze złożeniem informacji dotyczącej podania liczby dzieci, które będą uczęszczać do jej przedszkola w roku 2014. Powódka złożyła taki wniosek dopiero w dniu 24 października 2013 roku, wskazując na liczbę 60 dzieci. Następnie w dniu 08 listopada 2013r. zwróciła się do Burmistrza Miasta P. o odstąpienie od terminu wskazanego w art.90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty wskazując, iż niezłożenie wniosku spowodowane było przebytą operacją oraz długotrwałym zwolnieniem lekarskim. Wniosek taki został ponowiony w dniu 14 stycznia 2014 roku. Burmistrz Miasta P., po zasięgnięciu opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w W. odmówił odstąpienia od terminu wskazanego w art. 90 ust.2b ustawy o systemie oświaty wskazując, że art. 15 ustawy zmieniającej ustawę o systemie oświaty ma charakter wyjątkowy, nie może być stosowany w każdym przypadku, lecz w sytuacji, gdy podmiot z istotnych powodów, których nie mógł przewidzieć nie złożył wniosku w wymaganym terminie. Przyznanie dotacji wbrew przepisom ustawy mogłoby nosić cechy naruszenia dyscypliny finansów publicznych i rodzić odpowiedzialność dyscyplinarną burmistrza miasta.
Liczba dzieci w przedszkolu powódki była znana już w miesiącu maju 2013r. Liczba ta nieznacznie bądź w ogóle różniła się ze stanem, jaki istniał we wrześniu 2013 roku. Powódka w okresie od 27 maja 2013 roku do 14 czerwca 2013 roku przebywała w szpitalu, gdzie poddana została operacji wymiany obluzowanej endoprotezy, wstawionej, po wykryciu w 2000 roku nowotworu złośliwego lewej kości udowej. Następnie przebywała na długotrwałym zwolnieniu lekarskim do dnia 24 listopada 2013 roku. W tym okresie była w stałym kontakcie telefonicznym z pracownikiem przedszkola, pełniącym funkcję zastępcy dyrektora H. W.. Osoba ta odwiedziła również powódkę dwukrotnie w domu, raz pod koniec sierpnia 2013 roku. Powódka podczas jej odwiedzin zachowywała się normalnie, była tylko przygaszona, a przed operacją była raczej osobą uśmiechniętą. Obowiązki H. W. w zakresie zastępowania powódki dotyczą wyłącznie zastępstwa w zakresie spraw wychowawczo – dydaktycznych. W miesiącu lipcu i sierpniu placówka była zamknięta. Sprawy finansowe obsługiwało biuro (...). W okresie zwolnienia lekarskiego powódka regularnie, osobiście, zgłaszała się do przychodni (...) w celu przedłużenia zwolnień lekarskich. Czyniła to wielokrotnie – 18 czerwca, 12 lipca, 18 lipca, 20 sierpnia, 20 września i 18 października. W okresie, w jakim przebywała na zwolnieniu lekarskim przyjmowała leki uśmierzające ból oraz leki uspokajające X. i nasenne L., albowiem była zdenerwowana swym stanem zdrowia. Lek X. podczas wizyty w dniu 20 września 2013 roku nie został już przepisany. Poddana była również rehabilitacji w miejscu zamieszkania, poruszała się o kulach. Leki przepisywane były przez lekarza medycyny rodzinnej. Powódka nie leczyła się u lekarza psychiatry bądź psychologa, nie przebywała z tego powodu na żadnym leczeniu w ośrodku zamkniętym. Powódka w tym czasie zamieszkiwała wraz z niepełnoletnim synem, okresowo odwiedzał ją również starszy, pełnoletni syn, który w okresie zwolnienia podwoził ją do lekarza, raz do przedszkola, gdy jej stan zdrowia uległ poprawie. W codziennym życiu pomagała jej również mama.
1 października 2013 roku rozpoczęły się prace nad projektem budżetu Miasta P. w wydziale finansowo-księgowym. Ustalając wydatki na poszczególne przedszkola Miasto opiera się przede wszystkim o wnioski podmiotów o przyznanie dotacji, a pomocniczo również o informacje składane przez jednostki do Ministerstwa Edukacji o liczbie zapisanych dzieci do poszczególnych przedszkoli. Informacje te brane są pod uwagę ze względu, że znajduje się w nich rzeczywista liczba dzieci, natomiast we wnioskach o przyznanie dotacji wskazana jest przewidywana liczba dzieci, jakie będą uczęszczać do przedszkola, która często jest zawyżana. Wnioski o przyznanie dotacji mają jednak pierwszeństwo przed informacjami przekazywanymi do Ministerstwa Edukacji. Na przełomie października, listopada każdego roku zakończone są już obliczenia dotyczące wysokości dotacji w przedszkolach, a prace związane z projektem budżetu kontynuują dalej inne komisje. W dniu 15 listopada 2013 roku został przedstawiony Radzie Miasta projekt budżetu na rok 2014, został on również przekazany do R. w O.. 19 grudnia 2013r. uchwalono budżet Miasta P. na rok 2014.
Miasto P. otrzymuje również dotacje celowe od wojewody (...), które pokrywają około 1/5 część wydatków ponoszonych na dzieci uczęszczające do przedszkoli, jednakże jej wysokość nie jest znana w okresie konstruowania budżetu, jest to dotacja przekazywana w oparciu o raporty jednostek, przyznawana na rzecz jednostki samorządu terytorialnego. Jednostki samorządu terytorialnego otrzymują również subwencje oświatowe, jednakże są one przeznaczane tylko na finansowanie szkół oraz dzieci niepełnosprawnych uczęszczających do przedszkoli. We wniosku powódki nie zostało jednak wskazane, że uczęszcza do jej przedszkola dziecko niepełnosprawne.
Środki, które nie zostały przyznane na rzecz powódki, zostały przeznaczone na inne cele publiczne. Ewentualne pozyskanie środków na pokrycie wydatków nieprzewidzianych w budżecie miasta możliwe jest poprzez pozyskanie nowych środków lub rezygnację z pewnych inwestycji. Przekazanie środków na rzecz powódki stanowiłoby istotny wydatek dla budżetu, jednak nie zagrażałoby realizacji budżetu. W przypadku złożenia przez podmiot wniosku o przyznanie dotacji, jednostka samorządu terytorialnego nie ma możliwości nie przyznania dotacji. Musi takie środki znaleźć w budżecie Miasta, nawet w sytuacji wzrostu liczby dzieci w ciągu roku budżetowego, gdyby dzieci te zostały zapisane do przedszkoli, które otrzymują dotacje.
Z powodu nieprzyznania powódce dotacji znacznie pogorszyła się jej sytuacja finansowa, musiała zaciągnąć szereg zobowiązań kredytowych, by móc kontynuować działalność. W chwili obecnej przedszkole powódki istnieje i prowadzi działalność w dotychczasowym zakresie.
Na terenie Miasta P., poza przedszkolem powódki, jeszcze jedno przedszkole spóźniło się z wnioskiem o przyznanie dotacji, składając go dzień po terminie. Do przedszkola tego uczęszcza 90 przedszkolaków. Podmiot ten także nie otrzymał dotacji na rok 2014.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: zaświadczenia (k.8), pisma (k.10-12), uchwały (k.14-17), wniosku (k.21), prośby (k.22), odpowiedzi burmistrza (k.23-24), pisma (k.25-27), stanowiska burmistrza (k.28), dokumentów dotyczących procesu leczenia (k.29-36), projektu budżetu (k.37-60), umów partnerskich (k.71-80, 82-91), stanowiska R. (k.117-118), statutu przedszkola (k.125-132), zaświadczenia lekarskich (k.140-145), historii choroby (k.188-193), raportu jednostek scalonych (k.213-214), zeznań świadków H. W. (k. 195-196) i Z. Z. (k.233-236) oraz częściowo wyjaśnień powódki w charakterze strony (k.135-136 i 236-237)
Zdaniem Sądu powództwo było bezzasadne, dlatego podlegało oddaleniu. W niniejszej sprawie spór dotyczył w dużym stopniu kwestii prawnych, a mianowicie interpretacji normy art. 15 ustawy zmieniającej ustawę o systemie oświaty w związku z art.90 ust. 2b ustawy o systemie oświaty, jak również ustalenia, czy choroba powódki rzeczywiście miała tak duży wpływ na stan jej zdrowia, że była powodem niezłożenia przez nią wniosku o dotacje w wymaganym terminie.
Art. 90 ust.1 ustawy z dnia 7.09.1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004. Nr 256, poz. 2572 j.t.) stanowi, iż niepubliczne przedszkola otrzymują dotacje z budżetu gminy. Zgodnie z art. 90 ust. 2b w/w ustawy dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż 75 % ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia, z tym że na ucznia niepełnosprawnego w wysokości nie niższej niż kwota przewidziana na niepełnosprawnego ucznia przedszkola i oddziału przedszkolnego w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostkę samorządu terytorialnego - pod warunkiem, że osoba prowadząca niepubliczne przedszkole poda organowi właściwemu do udzielania dotacji planowaną liczbę uczniów nie później niż do dnia 30 września roku poprzedzającego rok udzielania dotacji. W przypadku braku na terenie gminy przedszkola publicznego, podstawą do ustalenia wysokości dotacji są wydatki bieżące ponoszone przez najbliższą gminę na prowadzenie przedszkola publicznego.
Z przepisu tego wynika zatem, że jedyną sytuacją, w której gmina może nie przyznać dotacji jest niezachowanie przez organ prowadzący w/w terminu i niezłożenie informacji o planowanej liczbie uczniów. Termin złożenia wniosku o przyznanie dotacji oświatowej ma charakter instrukcyjny, dyscyplinujący jednostki ubiegające się o przyznanie dotacji, celem umożliwienia jednostce zobowiązanej do prawidłowego ustalenia zasad i sposobu określania jej wysokości. Wskazać należy, że w przypadku prowadzenia przedszkola przez osobę fizyczną jest to swego rodzaju forma działalności gospodarczej. W wielu przepisach prawa przedsiębiorcy traktowani są jako podmioty, od których wymaga się więcej, aniżeli od przeciętnego obywatela. Każdy przedsiębiorca winien tak zabezpieczyć funkcjonowanie swojej jednostki, by mogła działać właściwie podczas jego nieobecności, która może być przecież też nieoczekiwana, nagła, chociażby właśnie z powodu choroby. Nie może zatem stanowić okoliczności uzasadniającej niezłożenie wniosku to, że w przedszkolu powódki nie było osoby, która w pełnym zakresie mogła ją zastąpić podczas nieobecności. Fakt, że świadek H. W. miała kompetencje do zastępowania powódki tylko w zakresie dydaktyczno-wychowawczym świadczy o niezachowaniu należytej staranności powódki w zabezpieczeniu placówki podczas jej nieobecności, tym bardziej, że była ona planowana, a możliwość przedłużenia leczenia nie jest jakimś zjawiskiem rzadko spotykanym, niemożliwym do przewidzenia. Zauważyć również należy, że powódka miała możliwość złożenia wniosku, jeszcze przed podjęciem leczenia, wówczas bowiem znała już liczbę złożonych podań w swoim przedszkolu, tym samym przewidywaną liczbę dzieci. Poza tym zauważyć należy, że podanie we wniosku innej liczby dzieci, aniżeli później faktycznie uczęszczających nie rodzi dla podmiotu starającego się o dotację żadnych konsekwencji. Wskazać należy, że podmioty prowadzące niepubliczne przedszkola muszą tak naprawdę wykazać aktywność tylko poprzez złożenie wniosku. Inne bowiem przesłanki zostają już spełnione, gdy podmiot zakłada placówkę, rozpoczyna prowadzenie działalności. Ustawodawca nałożył zatem na osoby prowadzące przedszkola minimalne obciążenia.
Wskazać jednocześnie należy, że przekroczenie terminu do złożenia wniosku o udzielenie dotacji nie pozbawia uprawnienia do domagania się jej udzielenia w późniejszym okresie i w tym zakresie nie można podzielić stanowiska pełnomocnika pozwanego. Nie można również zgodzić się z tym, że wniosek o przyznanie dotacji, z jednoczesnym żądaniem odstąpienia od terminu wskazanego w art. 90 ust.2b musi być złożony przed dniem 30 września, albowiem art.15 straciłby w zasadzie swój sens. Dodać należy, że w judykaturze wskazuje się, że przedstawienie informacji o planowanej liczbie przedszkolaków nie jest oświadczeniem woli, lecz wiedzy podmiotu występującego o dotację. Tego rodzaju czynnościom w nauce administracji przypisuje się charakter tzw. czynności materialno-technicznych, to znaczy takich, które same w sobie nie są czynnościami prawnymi, jakkolwiek rodzą skutki prawne, w postaci powstania praw lub obowiązków, czy to po stronie jednostki podległej władzy publicznej, czy to samego organu administracji. W takich właśnie przypadkach opóźnionego złożenia wniosku drogę do przyznania dotacji otwiera art. 15 ustawy z dnia 18 lipca 2013r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2013 poz.827), w którym wskazuje się, że do dnia 31 sierpnia 2015 r. na wniosek osoby prowadzącej odpowiednio niepubliczne przedszkole, inną formę wychowania przedszkolnego, szkołę, ośrodek lub niepubliczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną, a także placówkę, o których mowa w art. 90 ust. 1a, 2a, 2b, 2d, 3 i 3a ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, oraz w art. 14, organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego właściwej do udzielenia dotacji może wyrazić zgodę na odstąpienie od terminu, o którym mowa w art. 90 ust. 1a, 2a, 2b, 2d, 3 i 3a ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, oraz art. 14, lub na udzielenie dotacji w terminie wcześniejszym niż od początku następnego roku budżetowego.
Ustawa nie nakłada zatem obowiązku i obligatoryjnego przyznania dotacji przez jednostkę samorządu terytorialnego w sytuacji, gdy wniosek zostanie złożony po dniu 30 września. Skoro zatem przepis nie wprowadza obowiązku, to nie można zdaniem Sądu, przyjąć, że w każdej sytuacji, gdy podmiot uchybi terminowi, a następnie złoży wniosek należy taką dotację przyznać. Celem wprowadzenia tego przepisu było ułatwienie funkcjonowania jednostkom niepublicznym i otworzenie możliwości przyznania dotacji w przypadku przekroczenia terminu do złożenia wniosku. Jest on również przeznaczony dla podmiotów, które rozpoczynają działalność po dniu 30 września i we wcześniej obowiązującym stanie prawnym były pozbawione jakiejkolwiek możliwości uzyskania dotacji. Przepis ten, zdaniem Sądu, należy jednak traktować wyjątkowo, jako odstępstwo od generalnej zasady wyrażonej w art. 90 ust.2b ustawy o systemie oświaty. W przeciwnym razie bowiem wyrażona tam zasada pozbawiona byłaby sensu i winna zostać w ogóle wykreślona z przepisów ustawy. Wskazać należy, że powódka złożyła wniosek o przyznanie dotacji dopiero w dniu 24 października, a kolejny, z prośbą o odstąpienie od terminu dopiero w dniu 08 listopada, kiedy prace nad projektem budżetu były już w dużym stopniu zaawansowane. Niewątpliwie wprowadzenie liberalnej interpretacji wspomnianego art.15 wprowadzałoby w prace jednostek samorządu terytorialnego chaos i w przypadku większej liczby podmiotów składających wniosek z opóźnieniem znacznie utrudniałoby prace nad projektem budżetu. Zauważyć należy, że na terenie Miasta P. jeszcze jedna placówka, większa od placówki powódki, spóźniła się ze złożeniem wniosku. Uwzględnienie wniosku powódki dałoby również sygnał dla tej placówki o złożenie wniosku. Jak wskazał skarbnik miasta Z. Z. podczas złożonych zeznań, uwzględnienie wniosków dwóch podmiotów byłoby już dla miasta istotnym wydatkiem, choć nie spowodowałoby zagrożenia dla realizacji budżetu. Zauważyć należy, że w sytuacji, gdy brak było wniosku powódki, środki, które zachowane były na dotację dla jej placówki zostały przeznaczone na inne cele, możliwe było wykonanie jakiejś inwestycji, której realizacja nie byłaby możliwa, gdyby gmina musiała przyznać dotację powódce. Sąd podziela wprawdzie stanowisko strony powodowej, że gmina miałaby możliwość zgromadzenia środków na dotację, a musiałaby je znaleźć, gdyby powódka zamknęła przedszkole, a dzieci z jej placówki trafiłyby do przedszkola, które otrzymuje dotacje, to mimo to, powództwo nie mogło podlegać uwzględnieniu. Odnieść się w tym miejscu można, na zasadzie analogii chociażby do zobowiązań naturalnych, gdy strona może spełnić przedawnione roszczenie, ale Sąd nie może na nią nałożyć takiego obowiązku, chyba, że wyjątkowo uzasadniałyby to zasady współżycia społecznego. (tak chociażby uzasadnienie wyroku SN możliwe jest uwzględnienie powództwa, gdy indywidualna ocena okoliczności w rozstrzyganej sprawie wskazuje, że opóźnieniu w dochodzeniu przedawnionego roszczenia jest usprawiedliwione i nie jest nadmierne (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 21.11.2012 r., III APa 29/12, LEX nr 1236897; a także wyrok SA w Szczecinie z dnia 19.10.2012 r., I ACa 421/12, LEX nr 1237846). Odnosząc powyższe do terminów zawitych, uwzględnienie sprekludowanego prawa możliwe jest zatem wtedy, gdy opóźnienie jest usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami i nie jest nadmierne. z dnia 03.01.2007 r., IV CSK 312/06, LEX nr 277299). W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, nie zachodziły jednak takie szczególne okoliczności. Bezspornym jest wprawdzie, że powódka przebywała w szpitalu, że była na zwolnieniu lekarskim, jednakże, zdaniem Sądu, okoliczności te nie uniemożliwiały jej złożenie wniosku o przyznanie dotacji. Zauważyć przede wszystkim należy, że powódka złożyła wniosek będąc jeszcze na zwolnieniu lekarskim, jak również, że powódka osobiście zgłaszała się do przychodni (...) w celu przedłużania zwolnień lekarskich. Robiła to wielokrotnie, pamiętała o tym i ani razu nie spóźniła się z przedłużeniem zwolnienia. Wskazać również należy, że powódka zamieszkiwała z niepełnoletnim synem, odwiedzał ją także drugi – pełnoletni syn, jak również regularnie pomocy udzielała jej mama. Osoby te mogły zatem pomóc powódce i złożyć wniosek w Urzędzie Miasta bądź przesłać go drogą pocztową. Nie było zdaniem Sądu jednak przeszkód, by powódka zrobiła to osobiście, skoro bowiem była w stanie dotrzeć do lekarza, to również możliwe było złożenie wniosku w Urzędzie Miasta. Czynność taka nie byłaby, ani czasochłonna, ani nie wymagała znacznego wysiłku. W tym miejscu zwrócić należy również uwagę na zeznania świadka H. W., czy treść pozwu i wyjaśnień powódki z początkowego etapu postępowania. Świadek H. W. wskazała, że miała kontakt z powódką. Kontakt telefoniczny był regularny, a ponadto świadek dwukrotnie odwiedziła powódkę w domu, w tym ostatni raz w sierpniu, przed otwarciem przedszkola po okresie wakacyjnym. Świadek wskazała, że powódka była przygaszona, mniej uśmiechnięta, niż zwykle, jednak, nie podała, by zauważyła w jej zachowaniu jakieś radykalne zmiany. Świadek podała, że „kontakt był taki normalny, powódka mówiła logicznie”. Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka, albowiem były one logiczne i spójne, a poza tym nie istniały jakiekolwiek powody, by świadek przedstawił stan zdrowia powódki niezgodnie z prawdą. Zauważyć należy, że z treści pozwu, jak i z wyjaśnień powódki złożonych na pierwszej rozprawie nie wynikał tak zły stan zdrowia, jak przedstawiany w końcowym etapie postępowania. Powódka wprawdzie cały czas powoływała się na przebytą chorobę, ale bardziej na cierpienie z tym związane i przejęcie swoją kondycją zdrowotną. Dopiero na ostatniej rozprawie wskazała, że złożenie wniosku uniemożliwił jej także stan psychiczny, w jakim się znajdowała, ze względu na przyjmowane leki uspokajające. Zauważyć jednak należy, jak wynika z literatury medycznej, że rodzaj leków i ich dawki przyjmowane przez powódkę nie były silne, a poza tym były one przepisywane przez lekarza pierwszego kontaktu. Powódka nie była pod opieką specjalisty z zakresu psychiatrii czy psychologii, czy nie przebywała na leczeniu w placówce zamkniętej. Z pewnością każda poważniejsza dolegliwość zdrowotna wpływa na ogólną kondycję organizmu, w tym również psychiczną, jednakże w przypadku powódki nie były to w sferze psychicznej skutki tego rodzaju, że spowodowały całkowite oderwanie powódki od rzeczywistości i całkowite wyłączenie z bieżących spraw. Gdyby tak było powódce z pewnością niezbędna by była pomoc specjalisty. Zwrócić należy również uwagę na wyjaśnienia powódki złożone podczas pierwszej rozprawy, gdy oświadczyła „ja nie miałam świadomości konsekwencji, jakie wiążą się ze spóźnieniem złożenia tego wniosku, gdybym wiedziała, jakie są konsekwencje przekroczenia terminu, to bym je wypełniła, nawet bez daty i bym dała, żeby ktoś to złożył”. Była to spontaniczna wypowiedź samej powódki, która w pełni obrazuje przyczyny, dla których wniosek nie został złożony. Wypowiedzi te są wiarygodniejsze, aniżeli złożone w końcowym etapie postępowania. Późniejsza ich interpretacja i zmiana dokonana została wobec stanowiska strony pozwanej, na potrzeby niniejszego postępowania i osiągnięcia oczekiwanego przez powódkę wyniku. Zauważyć należy, że przyznawanie dotacji związanych z działalnością placówek przedszkolnych objęte jest specjalnym trybem, a naruszenie przepisów ustawy dotyczących ich przyznawanie może rodzić odpowiedzialność dyscyplinarną burmistrza miasta wskazaną w ustawie z dnia 17 grudnia 2004r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz. U. 2013r. poz.168 t.j.). Skoro przepisy w sposób szczególny obejmują nadzorem tryb przyznawania tych środków, to również, zdaniem Sądu, należy opowiedzieć się za stanowiskiem, że odstąpienie od terminu wskazanego w art. 90 ust. 2b nie może być dowolne i automatyczne, gdy tylko podmiot złoży spóźniony wniosek. Nie może stanowić argumentu również to, że pozwana miała wiedzę o tym, że powódka prowadzi i będzie w roku 2014 dalej prowadzić przedszkole ze względu na zawarte przez miasto z powódką umowy partnerskie. Przyjęcie stanowiska, że jednostka powinna zarezerwować środki dla placówki, gdy tylko wie o jej działalności również pozbawiałoby sensu istnienia art. 90 ust. 2b i zawartej tam regulacji, wymagającej złożenia wniosku.
Odnosząc się do zarzutu pełnomocnika powódki, że Miasto posiadało również środki finansowe z innych źródeł, to wskazać należy, że były to jedynie dotacje celowe przyznawane przez wojewodę (...). Subwencje oświatowe przeznaczone są bowiem w całości na finansowanie szkół i dzieci niepełnosprawnych w przedszkolach, jednakże do przedszkola powódki takie dzieci nie uczęszczały. Dotacje celowe pokrywają jednak tylko część wydatków, są przyznawane gminom, a nie poszczególnym przedszkolom i w chwili, gdy powódka składała spóźniony wniosek ich wysokość nie była jeszcze znana. Przede wszystkim zwrócić jednak należy uwagę, że podstawę niniejszego powództwa stanowiło nieprzyznanie powódce dotacji w trybie art. 90 ust.2b ustawy o systemie oświaty w zw. z art.15 ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty, a nie ocena prawidłowości nieprzyznania powódce środków z dotacji celowej otrzymywanej przez gminę. Zwrócić jeszcze raz należy uwagę, że zdaniem Sądu dla uwzględnienia niniejszego powództwa nie jest wystarczającym wykazanie, że gmina dysponowała środkami na przyznanie dotacji. Niezbędnym jest również wykazanie, że niezachowanie terminu było uzasadnione, wywołane szczególnymi okolicznościami, trudnymi do przewidzenia. Nadmienić należy, że oceniając postawę organu wykonawczego Miasta P. nie można mówić również o jakimkolwiek uznaniu administracyjnym, albowiem organ ten nie prowadził żadnego postępowania administracyjnego i nie wydawał żadnych decyzji, tym samym przepisy prawa administracyjnego nie mają tu zastosowania.
Wskazać również krótko należy, że art. 90 ust.2 b ustawy o systemie oświaty nie ustala wysokości zobowiązania gminy, lecz wskazuje jedynie, iż wysokość dotacji nie może być niższa niż 75% wydatków bieżących przedszkoli publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia. Celem dotacji jest wyrównanie szans przedszkoli publicznych i niepublicznych w pozyskiwaniu dzieci objętych opieką przedszkolną oraz objęcie większej liczby dzieci opieką przedszkolną. Ustawa ustala minimalną wysokość dotacji, która musi jednak zostać skonkretyzowana w uchwale rady gminy. Zatem skoro ustawa nie precyzuje pojęcia wydatków bieżących oraz ustala jedynie minimalny próg dotacji, to ustawa nie może być samodzielnym źródłem stosunku zobowiązaniowego nawiązującego się między gmina i placówką oświatową, na mocy której gmina jest zobowiązana do udzielania tej placówce dotacji. Do sprezycowania wysokości tego zobowiązania konieczna jest uchwała rady gminy, która ustala pułap dotacji (może być wyższy niż 75 % dotacji dla przedszkoli publicznych) oraz podstawy wyliczenia tej dotacji poprzez wskazanie części składowych tej dotacji. Dopiero po takim sprecyzowaniu w uchwale rady gminy możemy mówić o powstaniu konkretnego stosunku zobowiązaniowego oraz roszczenia placówki oświatowej wobec gminy o wypłatę konkretnej wysokości dotacji. W niniejszej sprawie kwoty wskazane przez powódkę i pozwanego, odnośnie dotacji przypadającej na jednego przedszkolaka były tożsame, zostały również przedłożone dokumenty będące podstawą ich wyliczenia, wyjaśniony sposób jej obliczenia i ostatecznie w tym zakresie sporu między stronami nie było. Roszczenie powódki zostało zatem, co do wysokości sformułowane prawidłowo, jednakże wobec jego bezzasadności podlegało oddaleniu.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 kpc. Skoro powódka przegrała postępowanie, to zgodnie z podstawową zasadą wyrażoną w kodeksie postępowania cywilnego zobowiązana jest do zwrotu kosztów poniesionych przez przeciwnika, w niniejszym postępowaniu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 2400 złotych, ustalonych na podstawie §6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Mając na uwadze powyższe orzeczono, jak w wyroku.