Source: https://www.spadek.info/domaganie_sie_oplat_od_corki_abonenta,500,p.html
Timestamp: 2019-09-18 13:48:37+00:00
Document Index: 5986754

Matched Legal Cases: ['art. 931', 'art. 924', 'art. 931', 'art. 1015', 'art. 1015', 'art. 932', 'art. 935', 'art. 61']

Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 2015-05-15
Dopóki żyje Pani matka, to ona jest wyłącznie odpowiedzialna za spłacanie własnych długów, chyba że określone zobowiązanie, jakie zaciągnęła, zostało zabezpieczone poręczeniem jakiejś osoby. Zakładając jednak, że z taką sytuacją nie mamy do czynienia w tym wypadku, należy wskazać, że dopiero z chwilą śmierci mamy może się Pani ewentualnie zastanawiać, wspólnie z innymi spadkobiercami, czy i jak znaczne pozostawiła długi, i wówczas podjąć decyzję o przyjęciu spadku wprost (bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe), z dobrodziejstwem inwentarza (z ograniczeniem tej odpowiedzialności do wysokości stanu czynnego spadku, czyli do wartości odziedziczonego majątku) lub o odrzuceniu spadku.
Jeśli nie poręczyła Pani żadnego zobowiązania na prośbę matki, nie ma podstaw do oczekiwania, że wierzyciel będzie od Pani domagał się zapłaty należności, i nie ma tu znaczenia, czy mieszka Pani w Polsce, czy poza jej granicami. Wyjaśnienia wymaga również, że pomiędzy rodzicem a dzieckiem nie istnieje żaden ustrój majątkowy. Ustrój majątkowy ustawowej wspólności lub umowny (np. rozdzielność majątkowa) może Panią łączyć wyłącznie ze współmałżonkiem.
Zgodnie z treścią przepisu art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego „w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku”. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku (dnia śmierci spadkodawcy, art. 924), udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych (art. 931 § 2). Ponieważ, jak Pani wskazuje, przyszła spadkodawczyni (matka) nie posiada żadnego majątku, to w razie ustalenia, że pozostawiła po sobie tylko długi, można spadek odrzucić. Ewentualnie można przyjąć go wprost, jeśli długi są nieznaczne, i je zaspokoić jako następca prawny pierwotnego dłużnika. W takich okolicznościach przyjmowanie spadku z dobrodziejstwem inwentarza jest bezcelowe, skoro nie będzie majątku, na którego pozostawieniu w rodzinie spadkobiercy zależy.
Na złożenie stosownego oświadczenia spadkowego, spadkobierca ma termin sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tytule swego powołania do spadku (art. 1015 §), a zatem termin dla najbliższej rodziny biegnie najczęściej od dnia śmierci spadkodawcy. Jeśli spadkobierca nie złoży w przepisanym terminie żadnego oświadczenia, będzie to równoznaczne z prostym przyjęciem spadku, a więc bez żadnego ograniczenia odpowiedzialności (art. 1015 § 2 zdanie pierwsze).
Zwracam uwagę, że odrzucenie spadku przez dziecko spadkodawcy skutkuje wejściem w jego miejsce jego dzieci (wnuków spadkodawcy), które także muszą spadek odrzucić, jeśli nie chcą spłacać długów dziadka (babci). Jeśli są małoletnie, uczynić to mogą ich rodzice w ich imieniu, po uprzednim uzyskaniu zezwolenia sądu opiekuńczego. Na dzieciach, dalszych zstępnych oraz na małżonku nie zamyka się krąg spadkobierców ustawowych. W dalszej kolejności powołani do spadku są rodzice, co ze względu na wiek Pani matki nie będzie mieć już zastosowania, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa, dziadkowie, zstępni dziadków, a więc wujowie i ciotki spadkodawcy, ich dzieci, wnuki etc. (art. 932–943). Dopiero jeśli nie ma żadnych krewnych lub wszyscy w ustawowym własnym terminie sześciu miesięcy od dnia powzięcia wiadomości o powołaniu do spadku, spadek ten odrzucili, przypada on gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, tzw. spadkobiercy koniecznemu, który spadku nie może odrzucić, nie składa żadnego oświadczenia spadkowego, a spadek przyjmuje zawsze z dobrodziejstwem inwentarza (art. 935).
Chciałabym też wyjaśnić Pani jeszcze jedną istotną kwestię. Otóż zgodnie z treścią przepisu art. 61 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, opłatę za pobyt w domu pomocy społecznej wnosi w pierwszej kolejności mieszkaniec domu, nie więcej jednak niż 70% swojego dochodu, a w przypadku osób małoletnich przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka, nie więcej niż 70% tego dochodu. Nie jest więc tak, jak Pani podaje, że cały dochód matki może zostać jej zabrany i przeznaczony na pokrycie kosztów pobytu w domu pomocy społecznej (domu opieki), dotyczy to tylko 70% tego dochodu bez względu na jego wysokość. Biorąc pod uwagę przeciętną wysokość świadczenia emerytalnego, są podstawy by twierdzić, że z pozostałych 30% wierzyciel matki nie będzie mógł wszcząć egzekucji, gdyby nawet uzyskał prawomocne orzeczenie sądu zasądzające należność i klauzulę wykonalności, bo mieści się ona w limicie kwoty wolnej od zajęcia.
Nie mogę natomiast ustosunkować się do podstawowego problemu, jaki ma Pani mama, a mianowicie do żądania, jakie kieruje wobec niej przedsiębiorstwo komunikacyjne. Po pierwsze, nie jest to przedmiotem zadanego pytania, po drugie zaś – wymaga szczegółowej analizy dokumentów dotyczących tej sprawy, a więc ich przesłania i wyceny kolejnego pytania.
▸ Odrzuciłem spadek, czy dziecko odziedziczyło dług?