Source: https://www.rzetelnyregulamin.pl/pl/a/sad-najwyzszy-jak-przeciwdzialac-nieuczciwym-praktykom-rynkowym
Timestamp: 2018-07-19 03:31:01+00:00
Document Index: 4344731

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 5', 'Art. 4', 'Art. 5', 'art. 5', 'art. 2', 'art. 4']

Sąd Najwyższy: Jak przeciwdziałać... - Rzetelna Grupa
Sąd Najwyższy: Jak przeciwdziałać nieuczciwym praktykom rynkowym?
Data: wtorek, 01 grudnia 2015
W jaki sposób dbać o dobre obyczaje w relacji z konsumentem? Na to pytanie odpowiada Sąd Najwyższy, który wyjaśnił to w jednym ze swoich orzeczeń.
Wedle art. 4 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 171 poz. 1206; dalej też jako - u.p.n.p.r.) – praktyka rynkowa, która jest wykorzystywana przez przedsiębiorców wobec konsumentów – zostaje uznana za nieuczciwą, jeżeli nie idzie w parze z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub też po jej zawarciu.
Pamiętajmy o dyrektywie!
Warto mieć na uwadze fakt, że ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym implementuje do polskiego systemu prawnego dyrektywę 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. o nieuczciwych praktykach rynkowych (Dz. Urz.UE.L 149 z 11.06.2005, s. 22). Zgodnie z wymogami tej dyrektywy jej włączenie do systemu prawnego odbyło się na zasadzie tzw. zupełnej harmonizacji (pełnej implementacji), z której wynika konieczność odzwierciedlenia konstrukcji jej art. 5 ust. 2, wyjaśniającego termin nieuczciwej praktyki rynkowej, w ustawie krajowej.
Art. 4 ust. 1 u.p.n.p.r. powinien być odpowiednikiem tego przepisu dyrektywy. Natomiast Art. 5 ust. 2 dyrektywy ustanawia z kolei dwie zespolone przesłanki, które powinny być konieczne spełnione jeśli chodzi o uznanie praktyki przedsiębiorcy za nieuczciwą. W jego świetle praktyka rynkowa ma taki charakter, jeżeli jest sprzeczna z wymogami staranności zawodowej i w sposób istotny zniekształca lub może zniekształcić zachowanie gospodarcze względem produktu przeciętnego konsumenta, do którego dociera, bądź do którego jest skierowana lub przeciętnego członka grupy konsumentów, jeżeli praktyka handlowa skierowana jest do określonej grupy konsumentów.
Nasz krajowy ustawodawca, implementując dyrektywę, postanowił jednak odejść od dosłownego brzmienia art. 5 ust. 1 dyrektywy, zastępując przesłankę staranności zawodowej klauzulą dobrych obyczajów. Zwróćmy uwagę na to, iż nie są to pojęcia tożsame. Zgodnie z art. 2 dyrektywy, staranność zawodowa oznacza standard dotyczący szczególnego profesjonalizmu oraz wiedzy, których można oczekiwać od przedsiębiorcy w jego relacjach z konsumentami w sposób racjonalny, zgodnie z ogólną zasadą dobrej wiary w zakresie jego działalności lub zgodnie z uczciwymi praktykami rynkowymi.
Gdzie w tym wszystkim dobre obyczaje?
Jak stwierdził Sąd Najwyższy, dobre obyczaje, o których stanowi art. 4 ust. 1 u.p.n.p.r., należy postrzegać i traktować w charakterze norm moralnych i zwyczajowych, które powinny być priorytetowe dla działań przedsiębiorcy kierującego swoją działalnością gospodarczą. Sąd Najwyższy zaznaczył, że naruszenie norm w relacjach z konsumentami następuje na skutek nieuczciwego zachowania przedsiębiorców, które nie jest zgodne z powszechnie szanowanymi i przyjmowanymi zasadami. Zgodnie ze zdaniem SN – konsument ma prawo oczekiwać od przedsiębiorcy profesjonalnego działania, zgodnego z prawem i stosowanymi standardami. „Dobre obyczaje nakazują, aby w relacji z konsumentami przedsiębiorca, m.in. rzetelnie traktował konsumentów, nie utrudniał im dochodzenia ich praw lub świadczeń od przedsiębiorców, wykonywał należycie swoje zobowiązania wobec konsumentów" - podkreślił Sąd Najwyższy.
SN podkreślił jednak, że nawet jeśli polska ustawa bezpośrednio nie posługuje się terminem "staranności zawodowej", to wykładnie pojęcia "dobrych obyczajów" na gruncie u.p.n.p.r. trzeba przeprowadzać z uwzględnieniem "ducha" regulacji unijnej, biorąc pod uwagę kryterium "profesjonalnej staranności", o którym mowa w dyrektywie 2005/29/WE (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt III SK 24/14).
Jak zwiększyć skuteczność urzędów ochrony konsumenta?
Spory w e-commerce łatwiejsze do rozwiązania w 2016 roku
E-zakupy: Polska na szarym końcu – konsumenci składają dużo skarg
Money.pl ocenia sklepy internetowe - wśród najlepszych e-sklepy z Rzetelnym Regulaminem
Akcja UOKiK: Suplementy diety nie leczą