Source: https://bastiondialogu.pl/czy-pis-lamie-konstytucje-2/
Timestamp: 2019-12-06 18:25:49+00:00
Document Index: 31741866

Matched Legal Cases: ['art. 188', 'art. 194', 'art. 1', 'art. 28', 'art. 31', 'art. 80', 'art. 87', 'art. 194', 'art. 17', 'art. 21', 'Art. 188', 'art. 79', 'art. 190']

Czy PiS łamie Konstytucję? - Bastion Dialogu (Polska)
21 stycznia 2016 27 stycznia 2016 Lidia Bagińska	komentarzy 14 łamanie prawa, Manipulowanie opinią publiczną, trybunal konstytucyjny, trybunal koscią niezgody
Czym jest Trybunał Konstytucyjny?
Sądowa kontrola zgodności ustaw z konstytucją w większości państw Europy kontynentalnej realizowana jest przez szczególny organ władzy sądowniczej, zwany trybunałem konstytucyjnym lub sądem konstytucyjnym. W Polsce, zgodnie z art. 188 i następne Konstytucji RP jest nim Trybunał Konstytucyjny. Zgodnie z art. 194 Konstytucji RP składa się on z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm, na 9 letnią kadencję, spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny. Możliwość ponownego wyboru na stanowisko sędziego Trybunału mogłaby ograniczyć niezawisłość sędziego, który wiedziałaby, że orzeka o ustawach Sejmu, który będzie decydował o jego ponownym powołaniu na stanowisko.
Trybunał Konstytucyjny realizuje wiele funkcji i orzeka w sprawach:
zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
sporów kompetencyjnych między centralnymi, konstytucyjnym organami państwa,
zaistnienie tymczasowej przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Zmiany osobowe w Trybunale Konstytucyjnym
W dniu 8 października 2015 r. Sejm poprzedniej kadencji wybrał 5 sędziów Trybunału Konstytucyjnego: prof. Romana Hausera, dr hab. Krzysztofa Ślebzaka, prof. Andrzeja Jakubeckiego, prof. Bronisława Sitka, prof. Andrzeja Sokalę, na miejsce sędziów Trybunału, których kadencja miała wygasnąć 6 listopada 2015 r., 2 oraz 8 grudnia 2015 r. Wszyscy sędziowie wybrani przez poprzedni Sejm nie zostali do chwili obecnej zaprzysiężeni przez Prezydenta Andrzeja Dudę.
W dniu 25 listopada 2015 r. nowo wybrany Sejm podjął uchwałę „w sprawie stwierdzenia braku mocy prawnej uchwał” o wyborze wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. W dniu 1 grudnia 2015 r. podjęte zostały przez Sejm uchwały o wyborze na stanowisko sędziów Trybunału Konstytucyjnego prof. Henryka Cioch (na miejsce prof. Romana Hausera), prof. Lecha Morawskiego (na miejsce dr hab. Krzysztofa Ślebzaka), dr hab. Mariusza Muszyńskiego (na miejsce prof. Andrzeja Jakubeckiego), Piotra Pszczółkowskiego (na miejsce prof. Bronisława Sitka) oraz Julię Przyłębską (na miejsce prof. Andrzeja Sokalę). Wybrani sędziowie złożyli ślubowanie przez Prezydentem Andrzejem Dudą w dniu 3 oraz 9 grudnia 2015 r.
W wyroku z 3 grudnia 2015 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt K 34/15) orzekł, iż wybór w poprzedniej kadencji Sejmu, trzech spośród pięciu sędziów (prof. Romana Hausera, dr. hab. Krzysztofa Ślebzaka, prof. Andrzeja Jakubeckiego) nastąpił na mocy przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, które są zgodne z przepisami Konstytucji RP i Prezydent Andrzej Duda jest zobowiązany do niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziów. W tym samym wyroku Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż przepisy ustawy o Trybunale Konstytucyjnym na podstawie, których nastąpił wybór pozostałych dwóch sędziów Trybunału (prof. Bronisława Sitek i prof. Andrzeja Sokali) są niezgodne z przepisami Konstytucji RP. Na skutek zapadłego wyroku Piotr Pszczółkowski oraz Julia Przyłębska zostali dopuszczeni przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego w dniu 12 stycznia 2015 r. do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym. Z uwagi na rozbieżności oraz wątpliwości co do prawidłowości wyboru pozostałych sędziów, Prezes Trybunału Konstytucyjnego nie dopuszcza trzech zaprzysiężonych przez Prezydenta sędziów do orzekania.
Nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wprowadzona Ustawą o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 22 grudnia 2015 r., która została podpisana przez Prezydenta Andrzeja Dudę w dniu 28 grudnia 2015 r. zakłada szereg istotnych zmian w funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego, w tym m.in.:
art. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zostało nadane brzmienie: „Trybunał Konstytucyjny, zwany dalej „Trybunałem”, jest organem władzy sądowniczej powołanym w celu wykonywania kompetencji określonych w Konstytucji” (z jego treści wykreślony został zwrot „i ustawach”);
zgodnie ze znowelizowanym art. 28 a: „Postępowanie dyscyplinarne [wobec sędziego TK- przy. aut.] można wszcząć także na wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej lub Ministra Sprawiedliwości w ciągu 21 dni od otrzymania wniosku, chyba że Prezes Trybunału uzna wniosek za nieuzasadniony. Postanowienie odmawiające wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wraz z uzasadnieniem doręcza się wnioskodawcy w ciągu 7 dni od dnia wydania postanowienia” oraz z art. 31 a ust. 1 „W szczególnie rażących przypadkach Zgromadzenie Ogólne występuje do Sejmu z wnioskiem o złożenie z urzędu sędziego Trybunału” (we wcześniejszej wersji ustawy, postępowanie dyscyplinarne było wszczyna wobec sędziego na wniosek Prezesa Trybunału Konstytucyjnego lub Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego lub też przez Rzecznika Dyscyplinarnego, który jest ustalany w drodze losowania przez Prezesa Trybunału, zaś złożenie z urzędu sędziego Trybunału było jedną z kar dyscyplinarnych, które można było orzec w postępowaniu dyscyplinarnym);
zgodnie ze znowelizowanym art. 80 „Terminy rozpraw albo posiedzeń niejawnych, na których rozpoznawane są wnioski, wyznaczane są według kolejności wpływu spraw do Trybunału” (zgodnie z wcześniejszym brzmieniem ustawy wniosek, pytanie prawne lub skargę do rozpoznania przez właściwy skład orzekający kierował Prezes Trybunału, to on decydował i ustalał termin rozpoznawania kolejnych spraw);
zgodnie ze znowelizowanym art. 87 ust. 2 „Rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po upływie 3 miesięcy od dnia doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a dla spraw orzekanych w pełnym składzie po upływie 6 miesięcy” (przed nowelizacją wskazany był tylko jeden termin, który wynosił 14 dni);
zgodnie z nowelizacją usunięty został również z ustawy cały rozdział 10 „Postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej”.
Ustawa w dniu podpisania, tj. 28 grudnia 2015 r., przez Prezydenta Andrzeja Dudę została zamieszczona (ogłoszona) w Dzienniku Ustaw i zaczęła obowiązywać, gdyż zgodnie z jej zapisami „Ustawa wchodzi w życiu z dniem ogłoszenia”.
Mająca miejsce w chwili obecnej sytuacja w kraju oraz wypowiedzi polityków, które są niejednokrotnie bardzo rozbieżne przy ocenie działań podjętych przez Sejm, skłaniają do zastanowienia się nad dwoma problemami:
Czy PIS łamie Konstytucję w przypadku działań podjętych wobec Trybunału Konstytucyjnego oraz w jaki sposób jego działania wpłyną na Państwo oraz jego obywateli?
Którzy sędziowie powinni być uznani za sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Ci wybrani przez Sejm poprzedniej kadencji czy Ci wybrani przez Sejm tej kadencji i zaprzysiężeni przez Prezydenta Andrzeja Dudę?
← “Świat stanie dla nas otworem”
Polityczna apolityczna armia →
7 października 2016 7 października 2016 Bastion Dialogu 1
23 listopada 2017 23 listopada 2017 Lidia Bagińska 0
14 myśli na temat “Czy PiS łamie Konstytucję?”
Dobrze się dzieje w końcu ktoś zaczął robić porządki w tym kraju. Teraz będzie już tylko lepiej
26 stycznia 2016 o 07:32
“Najjaśniejsza Konstytucja” naszej kochanej Ojczyzny jako taka powinna być traktowana jako “rzecz” o najwyższej wartości, a dla przecież najliczniejszej rzeszy katolickich obywateli jako nieomal równa biblii. Ale jak ma być tak traktowana, jak to nasze “święte” papieskie społeczeństwo nie kieruje się naukami zawartymi w boskim słowie, ale za priorytet przyjmuje słowo doczesnych patriarchów, często kierujących się względami politycznymi, a nie boskimi. Taka społeczność nie traktuje poważnie najwyższego prawa jakim powinna być Konstytucja RP, ale każdy stara się ją interpretować zgodnie z własną bieżącą potrzebą. Słynny już Trybunał Konstytucyjny jako najwyższy przedstawiciel “trzeciej” władzy – sądowniczej, określonej w tejże właśnie Ustawie Zasadniczej, powinien zgodnie z tymi zapisami być niezależny i bezstronny. W tym celu sędziowie maja dożywotni immunitet oraz inne przywileje, które mają gwarantować im tą właśnie niezależność. Nie mogę zatem zrozumieć dlaczego nie przebrzmiewa w naszych “szlachetnych i bezstronnych” mediach fakt, że zgodnie z wyżej opisanymi w prawie zasadami nie powinien mieć znaczenia fakt, kto wybiera sędziów TK, bo z mocy prawa są obi niezależni i bezstronni, więc w orzekaniu nie powinni, a nawet nie mogą kierować się swoimi sympatiami politycznymi, swoimi dogmatami religijnymi, sumieniem czy jakimiś innymi ideologiami, a jedynie PRAWEM obowiązującym w Rzeczypospolitej toz. KONSTYTUCJĄ RP.
Mam nadzieję, że mój komentarz nikogo nie uraził, a jego treść pomoże zrozumieć to co dla obywateli państwa prawa powinno być najwyższą wartością łączącą pojedynczych obywateli w całość państwową tj. konieczność szanowała własnej KONSTYTUCJI, bo to od niej zaczyna się “wielkość” narodu.
Przeczytałem cały ten tekst i powiem uraził mnie ten pana wpis – bo jak można nawoływać do traktowania konstytucji jak biblii, miłości do ojczyzny, jak można pisać o uczciwości, czy bezstronności a co gorsza o immunitetach dla ludzi uczciwych.
Teraz na poważnie – My jako Polacy zapomnieliśmy o zasadach, które nie powinny być łamane (dotyczy to wszystkich zarówno społeczeństwa jak i sędziów), a teraz właśnie doświadczamy tego.
1. W oparciu o jaki zapis prawny Sejm wybiera członków Trybunału?
2. Czy TK ma uprawnienia do wypowiadania się na temat regulaminu Sejmu?
Lidia BagińskaAutor wpisu
1. w oparciu o Rozdział VIII Konstytucji (art. 194 Konstytucji) oraz ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (od art. 17 do art. 21).
2. Tak, Trybunał Konstytucyjny ma możliwość kontroli regulaminu Sejmu pod względem jego zgodności z Konstytucyjną (http://trybunal.gov.pl/o-trybunale/trybunal-konstytucyjny-w-polsce/nastepcza-kontrola-norm/).
28 stycznia 2016 o 19:52
Ależ to są tylko stwierdzenia. Żadnych zaleceń. A jeśli reszta jest w ustawie, to raczej nie jest naruszanie konstytucji, a jedynie ustawy. A ustawa jest w “rękach” większości 50% + 1 głosów…
28 stycznia 2016 o 19:56
Art. 188 Konstytucji poddaje kontroli Trybunału Konstytucyjnego trzy typy aktów: ustawy, umowy międzynarodowe oraz przepisy prawa wydawane przez centralne organy państwowe. Łącznie określa się je mianem “aktów normatywnych” (art. 79 ust. 1 i art. 190 Konstytucji). To znaczy, że poza właściwością Trybunału pozostają wszelkie akty, które są pozbawione normatywnego charakteru, a także akty normatywne wydawane przez organy samorządu terytorialnego (kontrolę nad aktami prawa miejscowego sprawuje Naczelny Sąd Administracyjny).
Czy zatem regulamin Sejmu jest ustawą? Nie! Umową międzynarodową? Nie! Prawem wydawanym przez centralne organy państwowe? Chyba nie!
Od niedawna na miarę skromnych możliwości, usiłuje śledzić różnego rodzaju informacje, dotyczące polskiej, jak to ujmuję na swój sposób, wieloletniej, niechlubnej sceny politycznej i tego co w związku z powyższym dzieje się nieopodal naszych granic. Błądząc po wielu internetowych stronach, przebrnęłam przez sporą ilość różnych wypowiedzi niosących z sobą różnorodny ton, od skrajności, przez słowa które wydawały mi się jakby jałowe, do przeciwstawnej skrajności i na koniec trafiłam tu. W natłoku różnych opinii, w połączeniu z brakiem dostatecznej, dość precyzyjnej ogólnej wiedzy dotyczącej bardzo różnorodnych zagadnień, do tej chwili, dość wyraziście naświetlał mi się pewien bardzo przygnebiający obraz, który był wielokrotnością mojej wcześniejszej świadomości.
Mianowicie, niemal wszędzie z trudem dostrzegam przejawy rozwagi, prostolinijności i zwykłej ludzkiej uczciwości. Wszechobecny brak dojrzałych, odpowiedzialnych postaw, do tego utopionych w interesowności ukierunkowanej na własne ja i w moim pojęciu w jawnej agresji, ignorancji, lub o zgrozo z znamionami jawnego braku tolerancji.
Tu zatrzymałam się na dłużej. Skłoniło mnie do tego odczucie, że to co dane mi było czytać, niezależnie od tego w jakim stopniu byłam skłonna przytaknąć, lub negować, niesie z sobą dość duży “ładunek” zarówno emocjonalnej jak i intelektualnej inteligencji. Wygasiłam tu złe emocje, które zaczęły we mnie narastać, po wcześniejszych licznych lekturach.
Pisząc nie nosiłam się z zamiarem wymiany poglądów. Jedynie rozładowałam potrzebę zostawienia tu cząstki siebie w sumie w podziękowaniu za ludzką rozwagę, która tu znalazłam i która się nasyciłam, na koniec mojej dzisiejszej wędrówki po stronach internetowych.
ps. mam nadzieję, że nie zostawiam po sobie bałaganu myślowego, wyrażonego spontanicznym słowem pisanym
Pani Ewo bardzo dziękuje za komentarz, ponieważ jest niezmiernie trafny. Nie ukrywam, że my w związku z tym bałaganem w naszym kraju, zaczęliśmy się w pewien sposób organizować oraz pokazywać ludziom w sposób cywilizowany o co w tym wszystkim chodzi. Nie chcemy organizować jakiś spektakularnych manifestacji, bo wiemy że one tylko napędzają agresję i nie posiadają żadnej wartości merytorycznej. Mam nadzieję że nasze teksty to uwiarygadniają. Nie jest ich dużo bo dopiero co zaczęliśmy. Poszukujemy ludzi mądrych i nie fanatyków dlatego jeżeli pani by też chciała z nami współpracować – byłoby nam niezmiernie miło. Proszę tylko przeczytać nasze motto i ideologię, bo wiem że to jest dla każdego z nas bardzo istotne. Zapraszam do komentowania i krytyki (może nawet bardziej krytyki, bo wtedy wyeliminujemy nasze błędy).
Wg mnie trzeba zlikwidować Trybunał Konstytucyjny i przekazać wszystkie uprawnienia do Sądu Najwyższego. To wymaga zmiany Konstytucji, ale wg mnie ostatnie akcje polityczne aby wybrać swoich sędziów na nowe kadencje skompromitowały ideę niezależności i wiarygodności tego organu sądowniczego.
Piszę tu jako Ekonomista i kilkuletni urzędnik w administracji rządowej. Przeraża mnie dublowanie funkcji zarządzania państwem polskim przez kilka albo kilkanaście instytucji – to ogromne marnotrastwo publicznych środków. W 1991 roku było w Polsce 3 razy mniej urzędników – niż teraz w Polsce – uczmy się od najlepiej zorganizowanych krajów – USA nie takiego Trybunału.
Dla mnie najbardziej przykrym w tym wszystkim jest fakt, że nagle okazuje się, że wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest wyborem jedynie politycznym. A ja żyłam w naiwnym przekonaniu, że ta sędziowska niezawisłość, o której się mówi, jest prawdą, niestety ostatnie wydarzenia pokazały, że to mit powtarzany najpewniej jedynie w środkach masowego przekazu i na studiach prawniczych. Nie rozumiem polityków, nie rozumiem też tej walki, gdzie główną regułą gry jest to, żeby przebić przeciwnika, i by obecna większość utarła nosa poprzedniej większości. Przypomina mi to trochę syndrom psa spuszczonego z łańcucha i na pewno nie tak winno się “naprawiać” Polskę. A gdzie w tym wszystkim my obywatele, gdzie prawo, gdzie zwykła ludzka uczciwość? Czy naprawdę liczą się tylko polityczne przepychanki? Jak być uczciwym i jak przestrzegać prawa, kiedy żaden przykład nie idzie z góry? A kiedy prawnicy nie przestrzegają prawa, to boli podwójnie. To ujma dla naszego kraju, że polityka jest w stanie wziąć górę nad prawem.
Pani Weroniko, bardzo dziękuje za komentarz, Wiem że ryba psuje się od głowy, tylko jakoś dziwnie zawsze skrobie się od ogona. Nasze państwo stało się, niestety państwem ludzi dążących jedynie do uzupełnienia swojej kasy w portfelu oraz zabezpieczenia swoich rodzin i to nie jest ważne czy są to politycy, sędziowie, lekarze, etc. My jako społeczeństwo straciliśmy zaufanie do wszystkich i tak naprawdę mamy ogromny problem żeby komukolwiek zaufać. Kiedyś pisałem o naszym kraju – kraj bylejakości i wszyscy wciskali mi wtedy że mamy najlepszych ekonomistów, prawników, inżynierów – tylko jakoś to nie przekładało się na realia. Wybieramy albo oszołomów albo celebrytów albo jakiś fanatyków. Dobra już więcej nie będę się użalał – proszę jeszcze przeczytać tekst o wolności i o konsekwencjach gdy rządzą fanatycy. No i zapraszam do dialogu. Jakby jeszcze były jakieś sugestie do naszej strony – to bardzo proszę pisać wszystko czytamy i na wszystko odpowiadamy.
Konstytucja od dawna jest łamana. A już najbardziej była łamana przez spdzedawczyków z porzedniego rządu PO.Kukiz ma rację, że potrzebna jest nowa konstytucja.
Panie Ryszardzie jeżeli tak mogę pana nazywać. Konstytucja jest łamana przez fanatyków i ludzi którzy najwyższy akt prawny traktują wybiórczo. Nasz kraj posiada jedną z najlepiej napisanych konstytucji, tylko nie jest problem w tym akcie – problem jest w nas Polakach. Nie można, co zmiana parlamentarna dokonywać aktu rewolucji na najwyższym akcie prawnym jakim jest konstytucja. Nie można sobie z niej robić papieru toaletowego i najpierw wycierając sobie jedną część a następnie twarz. Nie zgadzam się z Panem że Kukiz chce zrobić dobrze zmieniając konstytucję, bo on sam nie wie czego chce. Mogę to panu udowodnić. Wymieniony przez pana poseł chce zmiany konstytucji pod względem zastosowania JOW oraz wymierzenia kary całemu wymiarowi sprawiedliwości oraz karania wszystkich za wyjątkiem siebie. Czyli:
Kaliemu ukraść krowę – źle (to jest taki poziom myślenia)
To zadam takie pytanie – a któż będzie ich sądził? ten Pan, co nawet nie posiada stosownych kwalifikacji o kompetencjach i doświadczeniu nie wspominając?
To z naszej strony jako Polakach, byłoby nieodpowiedzialne. Konstytucja jest dobra, tylko niech Panowie i Panie rządzący, porządnie napiszą ustawy, które będą zgodne z konstytucją i będzie w porządku a nie odwrotnie najpierw bubel prawny zostaje wyprodukowany a później krzyk że konstytucja jest zła i trzeba ją zmienić. Przeczytałem cała konstytucję i nie widzę w niej nic takiego specjalnego, którą należałoby zmieniać.
Czy widzi Pan gdzie leży błąd. Tłumacząc to trochę inaczej – to tak jak zmiana treści pisma świętego, tylko dlatego, bo napisałem swoje przykazania i pismo święte jest źle skonstruowane z moim zamysłem.
Przy ewentualnych zmianach ludzi o ortodoksyjnych poglądach może pan się spodziewać, że zostaną wdrożone zapisy o inwigilacji w imieniu prawa i bezpieczeństwa, o całkowitym ograniczeniu pana swobód i wolności, a także narzuceniu że w niedzielę o godz. 1200 ma pan być w kościele na Sumie.
Co Pan o tym myśli? proszę mnie przekonać swoimi argumentami.Z miłą ochotą podyskutuję.