Source: http://finansenonfiction.pl/twoj-bank-musi-ci-udowodnic-ze-doreczyl-ci-zmiany-w-taryfach-oplat-i-prowizji-przed-terminem-ich-wprowadzenia/
Timestamp: 2018-07-22 12:55:57+00:00
Document Index: 57070391

Matched Legal Cases: ['art. 384', 'art. 3841', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 385', 'ART. 385']

Twój bank musi Ci udowodnić, że doręczył Ci zmiany w taryfach opłat i prowizji przed terminem ich wprowadzenia | FinanseNONfiction
26 Sty Twój bank musi Ci udowodnić, że doręczył Ci zmiany w taryfach opłat i prowizji przed terminem ich wprowadzenia
Posted at 12:49h in Poradnik, Twój bank	by	finanse_admin 0 Comments
Mamy umowę z kontrahentem x z określonymi zasadami współpracy na określony umową czas. Nagle druga strona oświadcza (jeśli w ogóle oświadcza), że od teraz warunki umowy się zmieniają.
Dodajmy jeszcze, że ów druga strona ma – łagodnie mówiąc – niesymetrycznie mocniejszą do naszej pozycję negocjacyjną i może treść umowy zmienić bez specjalnego troszczenia się o nasze zdanie w tej sprawie – to co możemy zrobić, to albo zgodzić się na zmianę albo rozwiązać umowę. Mam przeczucie, że nikt z nas przytomnie w taki układ by się nie wmanewrował. Otóż wyobraźcie sobie, że niestety robimy to nagminnie.
Podpisujemy się pod umowami kredytów, ROR-ów, depozytów, usług telekom, kablówek i jeszcze można by tak długo. Wszystkie te umowy opracowane są na gotowych wzorcach, z góry definiujących zakres i zasady świadczenia usług, praw i obowiązków obejmujących dwie strony. Szansa na negocjowanie treści umowy i wpływanie na jej kształt w celu wyrównania ‘krzywdzących’ dla konsumenta dysproporcji – tak jak to funkcjonuje w kontraktach równy z równym – jest raczej bezprecedensowa. Podobnie dzieje się z regulaminami, OWU (ogólnymi warunkami umów), czy taryfami opłat i prowizji, które albo możesz podpisać albo nie. Rozwiązań ‘konsyliacyjnych’ w takich umowach autorzy raczej nie przewidują. No ale kto z nas nie ma umowy z operatorem telefonii komórkowej albo umowy z bankiem, albo zaraz jej nie będzie miał. I le to razy w trakcie trwania umowy dostajemy – albo nie dostajemy – uprzejme zawiadomienie, że zmianie ulegają zapisy regulaminu (dobrze, jeśli napisane takim językiem, że jesteśmy w stanie zrozumieć co to dla nas oznacza) albo taryfy opłat (rzadko na naszą korzyść). Okej, mamy świadomość, że gra nie zawsze (czyt. nie znam przypadku kiedy nie) jest równa i że raczej nie ma widoków na to, żebyśmy mieli wpływ na zapisy dotyczące naszych praw, ograniczeń i obowiązków względem drugiej strony – co w takim razie możemy zrobić, jeśli się np. darmowy rachunek bankowy przestaje być darmowy, albo zmienia się sposób rozliczania za usługę świadczoną nam przez bank. Czy bank w takiej sytuacji ma nieograniczone prawo rozliczać nas wg nowego trybu i naliczać nam opłaty?
NIE. Oto kilka praktycznych informacji, o których powinniście wiedzieć, zanim na jakiekolwiek wyrównanie, czy opłatę za wycofanie zajęcia komorniczego na „darmowym” rachunku zapłacicie.
Wiążące dla konsumenta są TYLKO TE wzorce umowy, regulaminu czy taryfy opłat i prowizji i zmiany w nich dokonane, które są mu doręczone przed zawarciem umowy lub przed terminem wprowadzenia zmian, w taki sposób, by mógł się zapoznać z ich treścią.
Mec. Bartosz Wójcik: „Jeśli klient fizycznie nie otrzyma zmienionego tekstu wzorca umownego zawierającego taryfę lub cennik (dokumentu w formie papierowej lub elektronicznej), będą go wiązały stawki ustalone we wzorcu, który przekazany mu został przy zawarciu umowy.”
PODSTAWA PRAWNA art. 384 Kodeksu cywilnego
Czyli jak dokument musi zostać doręczony konsumentowi, żeby bank mógł wykazać, że klient miał możliwość zapoznania się z nim. I tu praktyki, którymi banki z reguły temat obchodzą, ale czy prawomocnie?
Przesyłanie zmian regulaminów i taryf listem zwykłym.
Udowodnienie dostarczenia dokumentu za pośrednictwem takiej formy przesyłki jest co najmniej trudne. Nawet jeżeli bank prowadzi ewidencję przesyłek, z której wynika, że list zwykły dotarł na adres zgłoszony w umowie jako miejsce zamieszkania lub zameldowania klienta, to bez informacji zwrotnej, kto i w jakim czasie przesyłkę odebrał, jej dostarczenie do zainteresowanego pozostaje wciąż niepotwierdzone. I pytanie co się w takiej korespondencji znajdowało – ten wskazany dokument objęty zmianą, czy przy okazji wyciąg z rachunku, list o zmianach w polityce banku, zamiana w regulaminie i opłatach. W takiej sytuacji nie jasne, czy możemy taką przesyłkę potraktować jako spełniającą warunki dostarczenia dokumentu ze zmianą – w jaki sposób bank może udowodnić, że klient zapoznał się z zawartością całej przesyłki i czy wszystkie zmiany zarejestrował?
Mec. Bartosz Wójcik: „Przedsiębiorca nie może zwolnić się z obowiązku skutecznego doręczenia konsumentowi zmienionego wzorca umownego, poprzestając na wyłożeniu nowego wzorca w miejscu powszechnie dostępnym, bądź to na wysłaniu go konsumentowi listem zwykłym. Wynika to z art. 3841 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym wzorzec wydany przez przedsiębiorcę w czasie trwania umowy wiąże drugą stronę jedynie wówczas, gdy został jej doręczony, a druga strona nie skorzystała z prawa wypowiedzenia umowy. Za doręczone można uznać tylko takie oświadczenie woli, które doszło do adresata w sposób umożliwiający zapoznanie się z treścią oświadczenia (art. 61 Kodeksu cywilnego). To na banku będzie spoczywał ciężar wykazania, że klient przesyłkę otrzymał (mówi o tym wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 19 marca 2014 r., akta I ACa 850/13). W przypadku korespondencji wysyłanej listem zwykłym, udowodnienie doręczenia przesyłki jest praktycznie niemożliwe. Czyli kient pozostaje związany poprzednimi stawkami, ustalonymi w skutecznie wręczonym mu dokumencie taryfy”
PODSTAWA PRAWNA art. 61 Kodeksu cywilnego
Przesyłanie zmian regulaminów i taryf za pośrednictwem systemu bankowości elektronicznej.
Elektroniczna wersja umowy czy zmian do niej wprowadzonych i zapisanych w tej wersji, wymaga dostarczenia w sposób, który umożliwia konsumentowi zapoznanie się z ich treścią oraz ich zachowanie i wielokrotne odtwarzanie. Banki posługują się w tym celu różnymi komunikatami i wiadomościami przesyłanymi w obrębie systemu. Rejestrują każdą operację, którą po zalogowaniu się do naszego konta wykonujemy, z założeniem, że jeśli klikamy w dany komunikat lub pozycję z nową wiadomością, w której zaszyte jest powiadomienie o zmianie w obrębie regulaminu czy taryfikatora opłat i prowizji, to jest to równoznaczne z zapoznaniem się z ich treścią. Czy rzeczywiście zmiana dostarczana klientowi tą drogą jest dla klienta wiążąca.
Mec. Bartosz Wójcik: „Częstą praktyką stosowaną przez banki jest zastępowanie obowiązku doręczenia tzw. „łatwą dostępnością do wzorca”. Polega ona na tym, że banki uznają za wiążące klientów te taryfy opłat i prowizji, które zostały wywieszone w banku, umieszczone na stronie internetowej, serwisie bankowości elektronicznej, czy o których poinformowano klienta, nie wręczywszy mu jednak tekstu ze zmianami. Ale sama możliwość zasięgnięcia przez konsumenta informacji o treści nowego wzorca, czy choćby sam fakt ustnego poinformowania konsumenta o zmianie wzorca umownego, nie mogą być wystarczające, by przyjąć, że doszło do zmiany tego wzorca ze skutkiem wobec konsumenta. Takie stanowisko przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lutego 2005 r. (I CK 509/04)”.
Zapis w umowie, w którym bank zastrzega, że może udostępnić informacje o zmianach na swojej stronie internetowej, nie zobowiązują klienta do zastosowania się do nich.
Mec. Bartosz Wójcik: Zgodnie z wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 5 czerwca 2003 r. (sygn. akt XVII Amc 39/02), za niedozwoloną uznaje się następującą klauzulę umowną „Bank będzie informował posiadacza rachunku o zmianach w cenniku usług. Stawki prowizji i opłat podawane są do wiadomości w oddziałach Banku lub za pośrednictwem usługi telefonicznej”.
Przesyłanie zmian regulaminów i taryf za pośrednictwem wiadomości e-mail.
Pierwsza, niezmienna zasada – każde tzw. oświadczenie woli powinno być doręczone w taki sposób, aby jego adresat był w stanie bez przeszkód zapoznać się z jego treścią. Jeśli klient wyraził zgodę na otrzymywanie od banku oświadczeń drogą e-mailową i wskazał mu adresu e-mail, na który powiadomienia mają być przesyłane, może to być uznane przez bank za upoważniające do zastąpienia papierowej korespondencji komunikacją e-mail. Na tej podstawie bank może przyjąć, że wysłanie e-maila jest równoznaczne z dostarczeniem konsumentowi informacji o zmianach w dokumentach regulujących warunki świadczonych mu usług, tak jakby były one dostarczane pod jego adres korespondencyjny.
Mec. Bartosz Wójcik: „Nie spotkałem się z tym, aby UOKiK , SOKiK, czy też inny sąd (w ramach indywidualnej kontroli wzorca) zakwestionował taki model komunikacji. Ale warunkiem skuteczności takiego doręczenia jest uprzednie udzielenie na to wyraźniej i pisemnej zgody przez klienta i wskazanie adresu e-mail. Uważam, że uzgodnienie takie nie może być „przemycone” w obszernym wzorcu (regulaminie), lecz powinno być wyraźnie wyeksponowane – np. w formie osobnego oświadczenia (z punktu widzenia banku najlepiej by określić to mianem wniosku), które klient podpisuje (inaczej „zderzymy się” z regulacją z art. 385 kodeksu cywilnego, który mówi o braku związania wzorcem w sytuacji, gdy jest on niekorzystny, a nie był indywidualnie uzgodniony)”.
Bank ponadto musi dysponować dowodem doręczenia maila i przygotować go w taki sposób, aby zawarte w nim powiadomienie było jasno wyartykułowane w temacie wiadomości i nie stwarzało wrażenia korespondencji spam. Mec. Bartosz Wójcik: „za niedozwoloną uznana byłaby natomiast klauzula, że korespondencję wysłaną na adres mailowy…uznaje się za doręczoną (tzw. fikcja doręczenia), gdyż ciężar udowodnienia, że adresat zapoznał się z treścią oświadczenia zawsze będzie spoczywał na banku. I tym dowodem musi być potwierdzenie, że poczta doszła na właściwy adres e-mail i została przeczytana”.
PODSTAWA PRAWNA ART. 385 Kodeksu cywilnego
Powszechnie przyjmuje się (szczególnie w przypadku usług bankowych), że wzorce umów powinny określać, w jakich przypadkach zmiana umowy, regulaminu czy taryfy opłat jest dopuszczalna.
Opis warunków upoważniających bank do wprowadzenia zmiany musi wskazywać konkretnie, w jakich okolicznościach może do nich dojść. Niejednoznaczne, ogólne zapisy mogą być i często są uznawane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone postanowienia umowne. Jeśli więc bank zechce Wam zmienić regulamin czy taryfę, warto sprawdzić, czy zapis uprawniający do zmiany nie jest zbyt ogólny albo czy w podobnej wersji nie figuruje w rejestrze niedozwolonych postanowień umownych prowadzonym przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Jeśli doręczenie odbyło się prawidłowo i nie ma wątpliwości co do tego, czy umowa lub regulamin poprawnie określają przypadki, w których może dojść do zmiany, konsument ma czas na decyzję, czy wyraża zgodę na przyjęcie zmienionych warunków, czy też umowę wypowiada.
Termin wypowiedzenia powinna precyzować umowa. Jeśli jest to np. 30 dni, to od otrzymania informacji o zmianach ma 30 dni na wypowiedzenie umowy, co najbezpieczniej jest zawrzeć pisemnie i przesłać adresatowi listem poleconym. W takiej sytuacji bank nie ma prawa naliczyć żadnej opłaty lub kary związanej z wypowiedzeniem.
Jeśli nie dotarło do nas zawiadomienie o zmianie wzorca umowy, regulaminu czy taryf, nie mieliśmy możliwości zapoznania się z jego treścią i zauważamy, że bank nalicza nam jakieś dodatkowe zobowiązania, powinniśmy wystosować do niego reklamację.
W treści takiego dokumentu należy zakwestionować naliczenie dodatkowych opłat i określić swoje roszczenie z tytułu nieuprawnionych obciążeń, czyli ich zwrotu wraz z oświadczeniem, że o zmianach wzorca, na postawie którego bank nalicza opłaty nie zostaliśmy powiadomieni i tym samym nie mieliśmy możliwości poznania jego treści.
Nie należy się raczej nastawiać na bank podzieli nasze stanowisko. Jeżeli odrzuci reklamację, uzasadniając to dostarczeniem zawiadomienia o zmianach, należy wystąpić z roszczeniem o udowodnienie doręczenia. Jeżeli to nie pomoże w porozumieniu, warto skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów lub zawnioskować o wydanie orzeczenia przez Arbitra Bankowego (o ile kwota naszego żądania nie przekracza 8000 zł). Na końcu tej drogi jest już sąd, ale warto najpierw wyczerpać wszystkie dostępne możliwości zanim zdecydujemy się na taki krok.
Pamiętajcie, że nie wszystkie wzorce umowne, regulaminy i taryfy mogą być obejmowane zmianą.
Dotyczy to tylko wzorców zawieranych przy zobowiązaniach o charakterze ciągłym, czyli np. umów ROR, ale już nie umów na prowadzenie trzymiesięcznej lokaty, w której bank zobowiązuje się do wypłaty oprocentowania w określonej wysokości po upływie określonego w umowie czasu.
To Ty wybierasz z jakim bankiem wsółpracujesz
Nie ma złudzeń, zmiany we wzorcach najczęściej oznaczają strzał w kolano klienta, więc informowanie o nich w staranny i skuteczny sposób powinno być dla banków jak Amen w pacierzu. Jeśli bank nie umożliwi nam zapoznania się ze zmianami w taryfach, regulaminie, etc. i nie zagwarantuje możliwości wypowiedzenia umowy, zanim ją w nowej formie zacznie stosować, nie ma podstaw do obciążania nas żadnymi dodatkowymi opłatami za nieużywanie konta, nie dostarczanie wpływów miesięcznych, czy inne.
Pamiętajcie wypowiedzenie umowy w przypadku nieuprawnionego zmiany wzorca jest prawem konsumenta. Na rynku rządzi prawo konkurencji i to my konsumenci decydujemy, z kim zawieramy umowy. Jeżeli druga strona nie postępuje z nami do końca fair, mamy pełne prawo poszukać kogoś kto na byciu fair woli zarabiać.
taryfy opłat i prowizji, umowa z bankiem