Source: http://www.sp-z-oo.pl/odpowiedzi-na-pytania
Timestamp: 2020-04-02 11:27:13+00:00
Document Index: 98562146

Matched Legal Cases: ['art. 15', 'art. 21', 'art. 118', 'art. 180', 'art. 182', 'art. 235', 'art. 235', 'art. 235', 'art. 236', 'art. 237', 'art. 205']

Spółka z o.o. - odpowiedzi na częste pytania
– Jak prawidłowo zawrzeć umowę z własną spółką z o.o.?
– Jaka jest odpowiedzialność za długi sp. z o.o.?
– Czy sp. z o.o. musi wyrazić zgodę na zbycie udziałów cudzoziemcowi?
– Czy wspólnicy sp. z o.o. mogą zwołać zgromadzenie?
Jak prawidłowo zawrzeć umowę z własną spółką z o.o.
Przy dokonywaniu czynności między spółką a wspólnikami obowiązują szczególne zasady. Kto ich nie przestrzega, ryzykuje.
Złagodzone w 2009 r. wymogi kapitałowe (5 tys. zł) sprawiają, że sp. z o.o. jest dobrym sposobem także na stosunkowo niedużą firmę. Dobrze więc wiedzieć, w jaki sposób zawiera ona umowy, zwłaszcza te ze swoimi właścicielami. Generalnie obowiązują tu ogólne reguły prawa cywilnego. Innymi słowy, spółka z o.o. umawia się ze wspólnikami, do których należy, dokładnie tak samo, jak z innymi kontrahentami.
Są jednak pewne wyjątki. Gdy sp. z o.o. ma tylko jednego właściciela, obowiązują szczególne wymogi co do formy czynności prawnej. Jeśli taki wspólnik chce zawrzeć ze swoją spółką umowę, to wolno mu to uczynić. Swoje oświadczenie musi jednak złożyć – pod rygorem nieważności – na piśmie.
W wypadku niektórych umów konieczne jest potwierdzenie. Tak będzie np. wówczas, gdy sp. z o.o. należy do kilku osób, a jedna z nich jest jednocześnie członkiem zarządu. Z przepisów wynika bowiem, że zawarcie przez sp. z o.o. umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z członkiem zarządu albo na jego rzecz wymaga zgody zgromadzenia wspólników. To samo dotyczy zresztą zawarcia takiego kontraktu przez podmiot zależny, tj. taki, w którym spółka z o.o. ma np. większość głosów czy jest upoważniona do powoływania większości członków jakiegoś organu. Na umowę musi się wówczas zgodzić zgromadzenie wspólników spółki dominującej (art. 15 kodeksu spółek handlowych). Zgodę tę może wyrazić zarówno przed złożeniem oświadczenia przez spółkę, jak i po jego złożeniu. Nie powinno to jednak nastąpić później, niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia złożenia tego oświadczenia. Jeśli potwierdzenie zostało wyrażone po złożeniu oświadczenia, ma moc wsteczną. Wywołuje bowiem skutki od chwili dokonania czynności prawnej. Jeśli zgody zabraknie – bądź to dlatego, że wspólnicy podejmą uchwałę odmowną, bądź to wskutek niepodjęcia jakiejkolwiek uchwały – umowa będzie nieważna.
To jednak nie wszystko. Jeśli wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu spółki z o.o., to przy zawieraniu umowy spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy jedyny właściciel sp. z o.o. jest zarazem jedynym członkiem zarządu. Wówczas żadnego pełnomocnika powoływać nie trzeba. Czynność prawna między tym wspólnikiem a reprezentowaną przez niego spółką wymaga natomiast formy aktu notarialnego. Kto tego nie dopełni, po prostu nie dokona czynności prawnej i umowa zawarta w innej formie będzie nieważna.
Uwaga! Jeśli wyłączny właściciel jest też jedynym członkiem zarządu sp. z o.o., umowę z nią może zawrzeć jedynie u notariusza.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiada za długi całym swoim majątkiem. Wspólnicy zaś do wysokości swoich wkładów. Choć są dwa wyjątki od tej zasady. Warto je poznać.
Takie określenie formy prawnej sp. z o.o. jest często błędnie pojmowane jako swego rodzaju wytrych, umożliwiający wszystkim osobom zaangażowanym w funkcjonowanie spółki uniknięcie jakiejkolwiek odpowiedzialności za jej zobowiązania.
Potoczne rozumienie ograniczenia odpowiedzialności spółki może prowadzić do nieporozumień. Jeśli bowiem spojrzymy na kwestię odpowiedzialności za zobowiązania z punktu widzenia samej spółki z o.o., to odpowiada ona za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem, którego jako osoba prawna jest jedynym właścicielem i dysponentem.
Nie ma przy tym znaczenia sposób powstania czy zgromadzenia tego majątku: wniesienie w postaci wkładów lub dopłat przez wspólników, czy też nabycie w toku prowadzenia przez spółkę działalności.
Spółka odpowiada za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem, którego jako osoba prawna jest jedynym właścicielem i dysponentem.
Odpowiedzialność wspólników sp. z o.o.
Jedyne ograniczenie, o jakim można – w pewnym uproszczeniu – mówić, można odnieść do wspólników sp. z o.o.
Ewentualna odpowiedzialność sp. z o.o. za swoje zobowiązania nie dotyka bezpośrednio sfery majątkowej jej wspólników. Mogą oni jedynie „stracić” wniesione do spółki wkłady czy ewentualnie inne świadczenia, których spółka nie będzie mogła im zwrócić (dopłaty, pożyczki wspólników).
Zarząd może odpowiedzieć za długi
Nie zawsze natomiast wyłączona jest odpowiedzialność zarządu za zobowiązania spółki z o.o., którą zarząd kieruje. W niektórych sytuacjach obowiązujące przepisy wprost stanowią, że osoby pełniące funkcje w zarządzie odpowiadają za długi sp. z o.o.
Powstanie takiej odpowiedzialności wiąże się z reguły z niedopełnieniem przez członków zarządu sp. z o.o. pewnych aktów staranności, do których jako osoby profesjonalnie sprawujące swój mandat są zobowiązani.
Pamiętać przy tym należy, że nawet jeżeli dana osoba jest wspólnikiem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i jednocześnie członkiem jej zarządu, nie będzie zwolniona z odpowiedzialności jaką ponoszą członkowie zarządu. Status wspólnika nie zwalnia z odpowiedzialności ponoszonej z tytułu pełnienia funkcji w zarządzie sp. z o.o.
Rutyna może być niebezpieczna
Wskazać trzeba na dwie sytuacje, kryjące potencjalnie największe zagrożenie majątku osobistego członków zarządu sp. z o.o.:
Podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach o pokryciu kapitału zakładowego przy zakładaniu spółki z o.o., względnie podwyższeniu jej kapitału zakładowego, skutkuje poddaniem członków zarządu spółki rygorystycznej, wspólnej ze spółką solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania sp. z o.o. wobec jej wierzycieli, trwającej przez trzy lata od dnia zarejestrowania (spółki lub podwyższenia kapitału).
Nie zawsze natomiast wyłączona jest odpowiedzialność zarządu za zobowiązania spółki z o.o., którą kieruje. W niektórych sytuacjach obowiązujące przepisy wprost stanowią, że osoby pełniące funkcje w zarządzie odpowiadają za długi spółki. W praktyce sytuacja taka może zdarzyć się przez zwykłe niedopatrzenie – np. kiedy w procesie tworzenia spółki niejako „rutynowo” podpisuje się wszystkie potrzebne dokumenty, do których należy m.in. oświadczenie, iż wpłaty wspólników na kapitał zakładowy zostały dokonane. Złożenie takiego oświadczenia przed datą faktycznego dokonania wpłat (nawet, jeśliby chodziło o jeden dzień różnicy) albo w sytuacji, gdy dokonano wpłaty (nawet minimalnie) niepełnej, spowoduje, że wierzyciele spółki będą mogli dochodzić zaspokojenia bezpośrednio od członków jej zarządu.
Innym przypadkiem, kiedy można narazić się na odpowiedzialność, jest podpisanie takiego oświadczenia przez członków zarządu bezpośrednio niezaangażowanych w proces tworzenia sp. z o.o. w przeświadczeniu, że osoba z ich grona, nadzorująca ten proces, wszystkiego dopilnowała.
Sytuacje takie zdarzają się np. spółkom, w których kooperują partnerzy z różnych krajów, delegujący do jej organów swoich przedstawicieli. Przyjmują oni (bezpodstawnie), że jeżeli to konkretnie wskazany członek zarządu spółki odpowiedzialny był za prowadzenie określonej procedury i przygotowanie związanych z nią dokumentów, to wyłącznie jego obciążają skutki ewentualnych nieprawidłowości.
Trzeba także wiedzieć, że niezgłoszenie upadłości spółki z o.o. w przepisanym przez prawo terminie powoduje, że członkowie jej zarządu odpowiadają za zobowiązania tej spółki całym swoim majątkiem, jeżeli wierzycielom nie uda się zaspokoić swoich roszczeń z majątku spółki
I jest to sytuacja, w której dość łatwo jest popaść w odpowiedzialność. Podstawą do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości sp. z o.o. jest bowiem jej niewypłacalność. Spółka jest zaś niewypłacalna, gdy nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań lub gdy wartość jej zobowiązań przekroczy wartość jej majątku – choćby te zobowiązania na bieżąco wykonywała.
Nie trzeba udowadniać, że szczególnie ta druga sytuacja w obrocie gospodarczym zdarza się wcale nierzadko. Jeśli zdarzyłoby się, że po zaistnieniu sytuacji niewypłacalności któryś z wierzycieli spółki z o.o. próbowałby bezskutecznie wyegzekwować od niej swoją należność, mógłby zwrócić się do majątku członka zarządu.
Ten zaś może się bronić tylko w ten sposób, iż wykaże, że we właściwym terminie został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z o.o. lub wszczęto postępowanie układowe, że wniosku nie złożono lub postępowania nie wszczęto nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku lub niewszczęcia postępowania wierzyciel nie doznał szkody.
Przeprowadzenie takiego dowodu nie zawsze jest łatwe…
Przyjmując funkcję członka zarządu sp. z o.o. warto więc dokładnie zapoznać się z obowiązującymi regulacjami, obowiązkami i odpowiedzialnością. Tym bardziej że potencjalnych przypadków odpowiedzialności – także wobec samej spółki – jest więcej…
Uwolnienie się z odpowiedzialności
Członek zarządu spółki z o.o. może uwolnić się od odpowiedzialności w następującym stanie faktycznym:
1) gdy wykaże, że we właściwym czasie zgłosił wniosek o upadłość spółki lub wszczęto postępowanie układowe
2) gdy nie doszło do zgłoszenia wniosku o upadłość oraz nie wszczęto postępowania układowego nie z jego winy
3) gdy, pomimo niezgłoszenia wniosku o upadłość lub niewszczęcia postępowania układowego, wierzyciel nie poniósł szkody.
W pierwszym przypadku należy wykazać, że stosowny wniosek zgłoszono we właściwym czasie, zgodnie z przepisami prawa upadłościowego i układowego. Zgodnie z art. 21 ust 1 Ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze ( Dz. U. z 2004 r. nr 96 poz. 959 z późn. zm) członkowie zarządu, działając w imieniu dłużnika-spółki, są zobowiązani nie później niż w ciągu dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Istnieją dwie przesłanki ogłoszenia upadłości:
a) niewypłacalność spółki z o.o. powstająca, gdy nie wykonuje ona swoich wymagalnych zobowiązań
b) niewypłacalność spółki powstająca, gdy zobowiązania przekroczą wartość majątku spółki, niezależnie od tego, czy na bieżąco reguluje ona swoje zobowiązania.
Obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spoczywa na zarządzie sp. z o.o. bez względu na wartość niewykonanych zobowiązań czy długość opóźnienia ich wykonania. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań nie przekracza trzech miesięcy, a suma niewykonanych zobowiązań nie przekracza 10% wartości bilansowej przedsiębiorstwa dłużnika. Sąd nie oddali wniosku, jeżeli niewykonywanie zobowiązań ma charakter trwały albo gdy oddalenie wniosku może spowodować pokrzywdzenie wierzycieli.
Nie jest istotne, kto z członków zarządu sp. z o.o. zgłasza wniosek o ogłoszenie upadłości, taki wniosek może zgłosić równie dobrze wierzyciel spółki. Wystarczającym jest uznanie, że wniosek złożono w czasie, kiedy spółka stała się niewypłacalna. Ustalenie początku okresu, od którego to nastąpiło, może budzić wątpliwości. Często zdarza się, iż jego ustalenie wymaga zasięgnięcia opinii biegłego.
Powództwo przeciwko członkowi zarządu sp. z o.o. powinno zostać wniesione do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania członka zarządu. Podstawą jest przyjęcie, że nie mamy do czynienia z odpowiedzialnością odszkodowawczą członków zarządu. Większość doktryny odniosła się krytycznie do odmiennego stanowiska, jakie zajął SN w uchwale z dnia 22 września 1995 r. (III CZP 120/95).
Bieg przedawnienia roszczenia wierzyciela wobec członka zarządu spółki rozpoczyna się w dniu bezskuteczności egzekucji wierzytelności na podstawie prawomocnego tytułu egzekucyjnego, wystawionego przeciwko spółce, i wynosi trzy lata. Co do zasady, zgodnie z art. 118 § 1 K.c., takie wierzytelności zaliczane są do roszczeń związanych z działalnością gospodarczą. Należy przypomnieć, że co do zasady odpowiedzialność członków zarządu jest ściśle gwarancyjna, a nie odszkodowawcza. By podnieść roszczenie przeciwko członkom zarządu, należy ustalić, czy istnieje jakiekolwiek zobowiązanie spółki z o.o. Przyznaje się prawo podniesienia przez wspomniane osoby takich zarzutów przeciwko dochodzeniu należności, jakie przysługiwałyby spółce. Jeżeli spółka, podnosząc te zarzuty, zostałaby zwolniona z obowiązku zaspokojenia wierzyciela, to tym bardziej jej członkowie zarządu.
Wierzyciel, by skierować przeciwko członkom zarządu spółki z o.o. powództwo, powinien wykazać wystąpienie łącznie zarówno bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce, jak i brak możliwości zwolnienia z odpowiedzialności za taki stan rzeczy członków jej zarządu.
Czy spółka z o.o. musi wyrazić zgodę na zbycie udziałów cudzoziemcowi?
Czy udziałowiec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może sprzedać wszystkie swoje udziały osobie, która nie ma obywatelstwa polskiego? Czy są jakieś ograniczenia prawne przy tego rodzaju transakcjach?
Zgodnie z art. 180 kodeksu spółek handlowych (ustawa z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych – Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.) zbycie udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością powinno być zawsze dokonane w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi.
Brak zachowania formy pisemnej poświadczonej notarialnie spowoduje, że umowa będzie nieważna, czyli udział w sp. z o.o. nie zostanie faktycznie zbyty przez wspólnika.
Jeżeli umowa spółki z o.o. nic na ten temat nie stanowi – zbycie udziałów spółki dopuszczalne jest w bardzo szerokim zakresie, w zależności od woli poszczególnych wspólników dysponujących swymi udziałami. Jednakże zgodnie z art. 182 kodeksu spółek handlowych zbycie udziału może zostać w umowie uzależnione od zgody spółki z o.o. Uzależnienie to może być sformułowane w różny sposób. Umowa spółki może na przykład wprowadzać zasadę obligatoryjnej zgody w odniesieniu do zbycia każdego udziału, może również wprowadzać wymóg udzielania zgody w odniesieniu do wybranych udziałów (na przykład należących do określonych wspólników) bądź dla określonej kategorii nabywców. Ograniczenie swobody zbywania udziałów może polegać też na tym, że umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością uzależni wymóg udzielenia zgody spółki na zbycie udziałów cudzoziemcom.
W takim przypadku, co do zasady, zgody udziela zarząd sp. z o.o. w formie pisemnej. Umowa może jednak upoważnić do wyrażenia takiej zgody inny organ, np. radę nadzorczą. Jeżeli zgoda nie zostanie udzielona w tej formie, wspólnik może się zwrócić do sądu rejestrowego z wnioskiem o jej udzielenie. W takiej sytuacji musi jednak wykazać, że zaistniały ku temu ważne powody (na przykład zły stan finansowy wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością).
Jeżeli wniosek zostanie przez sąd zaakceptowany, spółka z o.o. ma prawo zaproponowania innego nabywcy udziałów. Dopiero gdy zaproponowana przez spółkę osoba nie zapłaciła za udział w wyznaczonym terminie, wspólnik chcący zbyć swój udział uzyskuje pełną swobodę decyzyjną i może zbyć udział innemu podmiotowi.
Zgromadzenie wspólników jest podstawowym forum realizacji praw wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Czy jednak sami wspólnicy mogą zwołać takie zgromadzenie?
Prawo wspólników – uczestników zgromadzenia do inicjowania jego obrad, zostało ograniczone. Kodeks spółek handlowych przyznaje prawo do zwołania zgromadzenia przede wszystkim zarządowi spółki z o.o., a także w określonych przypadkach jej radzie nadzorczej lub komisji rewizyjnej (art. 235 par. 1 i 2 k.s.h.). Ponadto umowa sp. z o.o. może przyznać to uprawnienie innemu podmiotowi niż wymienione organy spółki (art. 235 par. 3 k.s.h.). Może nim być np. członek zarządu lub rady nadzorczej innej spółki (dominującej).
Jako uprawnionego do zwołania zgromadzenia wspólników, umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może wskazać także wspólnika lub niektórych wspólników, określając ich indywidualnie (na przykład przez podanie nazwiska i imienia bądź firmy) lub generalnie, wskazując pewne cechy rodzajowe (np. każdy wspólnik posiadający określoną liczbę udziałów). W rezultacie wspólnik dysponuje prawem do zwołania zgromadzenia wspólników, o ile przyznaje mu je wprost – na podstawie art. 235 par. 3 k.s.h. – umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Ponadto wspólnicy sp. z o.o. mają prawo do żądania zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia przez zarząd. Formalne warunki tego żądania określa art. 236 k.s.h. Jeżeli są one spełnione, to zarząd zobligowany jest do uwzględnienia żądania i zwołania zgromadzenia. Nie jest dopuszczalne, aby zarząd oceniał złożony wniosek wspólników pod kątem jego celowości albo odmówił zwołania zgromadzenia, odmawiając mu zasadności. Wniosek wspólników spełniający warunki formalne wiąże zatem zarząd. Jeżeli mimo to zarząd nie zwoła zgromadzenia, to wnioskodawcy mogą zwrócić się o upoważnienie do samodzielnego zwołania do sądu rejestrowego (art. 237 k.s.h.).
Zażądać zwołania zgromadzenia mogą wspólnik lub wspólnicy posiadający co najmniej 1/10 kapitału zakładowego. Umowa spółki z o.o. może ten próg obniżyć, ale nie może ustanowić surowszych wymogów. Nie ma znaczenia, czy udziały osób żądających zwołania są uprzywilejowane i czy zostały w pełni opłacone. Wspólnicy składający żądanie powinni natomiast wykazać, że dysponują wymaganym udziałem w kapitale zakładowym, w szczególności przez odwołanie do treści wpisów w księdze udziałów.
Żądanie wspólników powinno być sformułowane na piśmie, co najmniej na miesiąc przed proponowanym terminem zgromadzenia. Ponadto powinno określać sugerowaną datę i porządek obrad. Adresatem żądania jest zarząd sp. z o.o., przy czym przyjąć należy, że skutecznie może być ono złożone także na ręce jednego członka zarządu (art. 205 par. 2 k.s.h.).
© 2019 Spółka z o.o. - www.sp-z-oo.pl