Source: http://docplayer.pl/1181119-Opinia-przyjaciela-sadu-amicus-curiae-helsinskiej-fundacji-praw-czlowieka.html
Timestamp: 2017-10-19 04:00:37+00:00
Document Index: 120447897

Matched Legal Cases: ['art. 54', 'art. 31', 'art. 10', 'art. 54', 'art. 10', 'Art. 54', 'Art. 10', 'art. 54', 'art. 31', 'art. 10', 'art. 216', 'art. 216', 'art. 127', 'Art. 236', 'art. 216', 'art. 59', 'art. 216', 'art. 31', 'Art. 126', 'art. 147', 'Art. 10', 'art. 32', 'art. 226', 'art. 226', 'art. 226', 'art. 216', 'art. 49', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 54', 'art. 10', 'Art. 54', 'art. 54', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 54', 'art. 10', 'in fine', 'in fine', 'art. 54', 'art. 10', 'Art. 10', 'art. 10', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 36', 'art. 32', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 46', 'art. 36', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 10']

OPINIA PRZYJACIELA SĄDU ( AMICUS CURIAE ) HELSIŃSKIEJ FUNDACJI PRAW CZŁOWIEKA - PDF
OPINIA PRZYJACIELA SĄDU ( AMICUS CURIAE ) HELSIŃSKIEJ FUNDACJI PRAW CZŁOWIEKA
Download "OPINIA PRZYJACIELA SĄDU ( AMICUS CURIAE ) HELSIŃSKIEJ FUNDACJI PRAW CZŁOWIEKA"
1 OPINIA PRZYJACIELA SĄDU ( AMICUS CURIAE ) HELSIŃSKIEJ FUNDACJI PRAW CZŁOWIEKA w sprawie pytania prawnego Sądu Okręgowego w Gdańsku dotyczącego zgodności art ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U Nr 85, poz. 427). Sygn. akt P 12/09 Projekt opinii przygotowały Alexandra Dubova Brynn Felix Aliya Prenova studentki Central European University, Department of Legal Studies (program Master of Laws in Human Rights) w ramach Clinical Course on Strategic Litigation oraz Barbara Grabowska koordynator Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka pod kierownictwem oraz nadzorem dr. Adama Bodnara, szefa działu prawnego oraz sekretarza Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Warszawa, dnia 7 czerwca 2010 r.
2 Rozdział: Spis treści Spis treści Uwagi wstępne Interes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Stan faktyczny Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r Znieważenie Prezydenta RP a znieważenie funkcjonariusza publicznego Istota art k.k Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym państwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia Art. 54 Konstytucji RP Proporcjonalność ograniczenia wolności słowa Zapewnienie porządku publicznego Zapewnienie poszanowania wolności i praw innych osób Sankcja za zniewagę głowy państwa Konieczność Art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka Wymóg niezbędności w społeczeństwie demokratycznym Konsekwencje wyroku Colombani przeciwko Francji Political speech na gruncie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka zniewaga głowy państwa w kontekście zakresu dopuszczalnej krytyki polityków i funkcjonariuszy publicznych System ONZ Amerykańska Konwencja Praw Człowieka z 1969 r Wolność słowa na gruncie prawa międzynarodowego soft law Aspekt prawnoporównawczy Ograniczenie wolności słowa w świetle ustaleń pozostałych organizacji międzynarodowych oraz pozarządowych Dotychczasowa praktyka stosowania art k.k Sprawa Huberta H Sprawa słów Janusza Palikota w Magazynie 24 godziny Sprawa bloga posła Janusza Palikota Sprawa mieszkańca Olkusza Sprawa Marka Witoszek pozycjonowanie strony Prezydenta RP Sprawa artykułu w niemieckim Die Tageszeitung pt. Młody polski kartofel. Dranie, które chcą rządzić światem Sprawa Aleksandra A. rozsyłającego mail'em żarty o Lechu Kaczyńskim Sprawa Andrzeja L. pierwsze publikowane orzeczenie w sprawie dot. znieważenia Prezydenta RP Sprawa lubelska Sprawa dziennikarzy Michała Figurskiego i Kuby Wojewódzkiego Sprawa Wojciecha Cejrowskiego Wnioski
3 Rozdział: Uwagi wstępne Uwagi wstępne Opinia przyjaciela sądu (amicus curiae) to znana w praktyce sądów zagranicznych i w kilkudziesięciu sprawach także w Polsce, forma wyrażania poglądu przez organizacje pozarządowe na sprawę rozpatrywaną przed sądem, któremu taka opinia jest przedstawiana. Opinia taka formułowana jest na podstawie informacji oraz badań uzyskanych przy wykonywaniu działalności statutowej. "Opinia przyjaciela sądu" ma w swoim założeniu pomóc sądowi w kompleksowym rozpatrzeniu sprawy, z uwzględnieniem argumentów oraz poglądów, które niekoniecznie mogą być przedstawione przez strony w postępowaniu. Tego typu opinie składane są przez Fundację w wielu sprawach zarówno przed sądami powszechnymi, Trybunałem Konstytucyjnym jak i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu Interes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Jednym z priorytetów monitoringowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka są gwarancje w zakresie wolności słowa oraz możliwości jej ograniczania w demokratycznym państwie prawa. W związku z powyższym, problem prawny będący przedmiotem pytania prawnego Sądu Okręgowego IV Wydział Karny jest dla nas bardzo istotny. Wyrażamy nadzieję, że nasz głos w powyższej sprawie przyczyni się do zwrócenia uwagi Trybunału Konstytucyjnego na wieloaspektowość problematyki wiążącej się z kryminalizacją znieważenia Prezydenta RP. Jednym z priorytetów Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka są gwarancje w zakresie wolności słowa oraz wyrażania swoich poglądów, stanowiących fundament demokratycznego państwa prawnego. Zadaniem naszej opinii będzie rozważenie czy norma prawna penalizująca zachowanie stanowiące znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej, spełnia wymagania stawiane przed ograniczeniami konstytucyjnych praw i wolności, m.in. wymóg proporcjonalności oraz konieczności w demokratycznym państwie prawnym. Wątpliwości co do konstytucyjności takiej regulacji może budzić m.in. mniej restrykcyjne ukształtowanie odpowiedzialności za ten sam czyn znieważenia innych osób. Ponadto poważnym konstytucyjnym mankamentem takiej regulacji może wydawać się bezwzględna kara pozbawienia wolności do lat 3 przewidziana przez ustawodawcę za wypełnienie przesłanek czynu opisanego w art kodeksu karnego. Przedmiotem naszej opinii będzie także przedstawienie standardów wypracowanych w innych państwach a także orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie relacji wolności słowa oraz ochrony dobrego imienia osób pełniących funkcje publiczne oraz będących głową państwa. Chcemy także przeanalizować dotychczasową praktykę stosowania przepisu art kodeksu karnego. W swojej dotychczasowej działalności Helsińska Fundacja Praw Człowieka uczestniczyła m.in. w opisywanej w mediach sprawie Huberta H. (rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie VIII Wydział Karny (sygn. akt VIII K 41/06) oskarżonego o znieważenie Prezydenta RP, w której Helsińska Fundacja Praw Człowieka występowała w roli organizacji społecznej, o której mowa w art i 2 kodeksu postępowania karnego. Helsińska Fundacja Praw Człowieka wnioskowała w trakcie prowadzonego postępowanie o skierowanie przez Sąd Okręgowy w Warszawie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego w kwestii zgodności z Konstytucją przepisu kodeksu karnego będącego przedmiotem niniejszej sprawy. 2
4 Rozdział: 2. Stan faktyczny 2. Stan faktyczny Postanowieniem z dnia 14 stycznia 2009 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku, IV Wydział Karny (sygn. akt IV Kp 185/09) po rozpoznaniu zażalenia na postanowienie Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dnia 27 lutego 2008 r. o umorzeniu śledztwa w sprawie V Ds. 97/07 skierował do Trybunału Konstytucyjnego pytanie prawne: czy przepis art ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny jest zgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział VI ds. Przestępczości Gospodarczej prowadziła śledztwo w sprawie znieważenia Prezydenta RP - Lecha Kaczyńskiego przez byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsę, tj. o czyn z art k.k., które swoim zakresem objęło włączone do niego postępowanie V Ds. 142/07 w sprawie znieważenia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przez Senatora Platformy Obywatelskiej Stefana Niesiołowskiego. Powyższe śledztwo objęło trzy wątki, które były wyznaczone przez sformułowanie użyte wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, w tym: 1. określenie "dureń" użyte przez byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Wałęsę w dniu 16 lutego 2007r. w programie telewizyjnym stacji TVN 24, 2. określenie "mali, zakompleksieni ludzie", którego użył Senator Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski, również w dniu 6 lutego 2007 r. w programie telewizyjnym stacji TVN określenie, a ściślej skrót o treści "s-yn", które Lech Wałęsa miał zamieścić na swoim blogu internetowym. W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego ustalono, iż były Prezydent RP - Lech Wałęsa był jedną z osób wypowiadających się w programie wyemitowanym w dniu 16 lutego 2007 r. przez stację telewizyjną TVN 24 i zabierał głos w dyskutowanej kwestii raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Formuła programu zakładała udział w nim Lecha Wałęsy nie tylko ze względu na jego status byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ale i osoby wymienionej w tym raporcie. Z całokształtu wypowiedzi wynikało, że były Prezydent RP Lech Wałęsa w sposób negatywny ocenia raport, zarzucając jego autorom brak znajomości realiów, w jakich prowadził w przeszłości działalność konspiracyjną, a także nierzetelność dokumentu uwarunkowaną zaszłościami historycznymi. Szczególną uwagę poświęcił zagadnieniu braku możliwości wyeliminowania z życia publicznego osób powiązanych z poprzednim systemem i jego służbami, co wydawało się łączyć również z wpływami obcych służb wywiadowczych. Powyższe tezy Lecha Wałęsy nie dotyczyły Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i w istocie miały charakter dość abstrakcyjny, a przy tym nadzwyczaj emocjonalny. W trakcie wypowiedzi byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsy prowadząca program redaktor Justyna Pochanke zwróciła się do niego słowami Teraz, jak rozumiem, Panie Prezydencie, wykrzykuje Pan teraz swój żal do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W odpowiedzi na to Lech Wałęsa zareagował emocjonalnie, stwierdzając Tego durnia mamy za prezydenta. Cytowaną kwestię poprzedzało kilka niezrozumiałych słów, które wyartykułował w stanie wzburzenia. Wypowiedź Lecha Wałęsy odnosiła się do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i była jedyną istotną z punktu widzenia znamion art k.k. Z ustaleń śledczych wynika, iż Lech Wałęsa formułował swoje wypowiedzi w Gdańsku, a jego głos był transmitowany dla potrzeb audycji ze studia telewizyjnego w Warszawie. W toku śledztwa wykazane zostało również, iż 3
5 Rozdział: 2. Stan faktyczny podobnie jak były Prezydent RP, Senator Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski był w dniu 16 lutego 2007 r. gościem programu stacji TVN 24. Prowadzącym program był redaktor Łukasz Gras, którego goście dyskutowali na temat raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Formuła audycji zakładała rozmowę jej uczestników, jednak nie miała ona charakteru ogólnego i była realizowana w zakresie poszczególnych grup osób biorących udział w programie. Jedną z nich tworzyli Stefan Niesiołowski, Zbigniew Romaszewski i Janusz Onyszkiewicz, przy czym pierwszy z nich swoje wypowiedzi formułował w studiu telewizyjnym w Łodzi. Poproszony o komentarz w dyskutowanej kwestii Senator RP Stefan Niesiołowski stwierdził: Ja się właściwie dołączam do opinii pana Prezydenta Wałęsy. Mali zakompleksieni ludzie. To jest kolejna kompromitacja Panów Kaczyńskich, tego rządu, rząd w końcu, prezydent, prezydent zwłaszcza za to odpowiada. Zdaniem śledczych kontekst sformułowań użytych przez Lecha Wałęsę i Stefana Niesiołowskiego pozwolił na zakwalifikowanie ich wypowiedzi jako głosu w dyskusji politycznej w zakresie wydarzeń związanych z likwidacją Wojskowych Służb Informacyjnych oraz roli w tym procesie ówczesnego Prezydenta RP - Lecha Kaczyńskiego. Postanowieniem z dnia 27 lutego 2008 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział VI ds. Przestępczości Gospodarczej umorzyła śledztwo w sprawach: 1. znieważenia programie telewizyjnym stacji TVN 24 w dniu 16 lutego 2007 r. w Warszawie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego przez byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Wałęsę poprzez określenie go mianem durnia to jest o czyn z art kk - na podstawie art pkt. 2 kpk - wobec stwierdzenia ze czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. 2. znieważenia w czasie i miejscu jak w punkcie pierwszym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego przez Senatora Stefana Niesiołowskiego poprzez określenie go jako małego zakompleksionego człowieka to jest o czyn z art kk - na podstawie art pkt. 2 kpk wobec stwierdzenia że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu postanowienia prowadzący postępowanie Prokurator wskazał, iż kontekst i treść wypowiedzi byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Wałęsy i Senatora Rzeczypospolitej Polskiej Stefana Niesiołowskiego nie pozwalają na wyrywkową interpretację poszczególnych sformułowań, bowiem wpisują się one w merytoryczną całość wyartykułowanej krytyki, której sposób, ze względu na dobór wybranych słów, może wydawać się dyskusyjny, niemniej jednak nie upoważnia do stwierdzenia o zaistnieniu przestępstwa znieważenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. W zakresie zarzutu trzeciego (dotyczącego wpisu na blogu internetowy) śledztwo zostało umorzone na podstawie art pkt. 1 kpk z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. W dniu 12 marca 2008 r. na powyższe postanowienie, w zakresie czynów określonych wyżej w punkcie 1. i 2., zażalenie złożył pełnomocnik Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego zarzucając tej decyzji rażącą obrazę prawa materialnego w postaci art k.k. poprzez jego niezastosowanie w ustalonym stanie faktycznym. Zagadnienie będące przedmiotem pytania prawnego powstało przy rozpoznawaniu zażalenia na postanowienie Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dnia 27 lutego 2008 r. (sygn. akt V 4
6 Rozdział: 3.1. Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r. Ds. 97/07) w sprawie znieważenia Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przez byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsę oraz Senatora RP Stefana Niesiołowskiego, to jest o czyny z art k.k. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że odpowiedź na pytanie, czy przepis art k.k. jest zgodny z Konstytucją RP ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia zażalenia pełnomocnika Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Orzeczenie, że przepis ten jest sprzeczny z Konstytucją przesądza bowiem o sposobie rozstrzygnięcia tego zażalenia Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r. Zgodnie z art k.k., kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Przepis ten znajduje się w Rozdziale XVII ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Oprócz przestępstwa znieważenia Prezydenta RP, kodeks karny z 1997 r. penalizuje znieważenie (art. 216 k.k.), znieważenie organu konstytucyjnego (art k.k.) oraz funkcjonariusza publicznego (art k.k.). Z punktu widzenia niniejszej opinii właściwym wydaje się przeanalizowanie wzajemnych relacji między przestępstwami znieważenia Prezydenta RP, znieważenia oraz znieważenia organu konstytucyjnego. W doktrynie prawa karnego pojawiają się opinie, zgodnie z którymi art k.k. stanowi kwalifikowaną postać zniewagi z art k.k. 1 Wskazuje się ponadto, że słowu znieważa należy w przypadku przestępstw z art k.k. oraz k.k. nadawać identyczny sens jak w art. 216 k.k., zgodnie z którym znieważyć to znaczy ubliżyć komuś, zachować się względem kogoś w sposób obraźliwy, naruszający godność osobistą 2. Różnice w zakresie zastosowania, przesłanek oraz sankcji przedstawia poniższa tabela: Treść przepisu Podmiot (organ) chroniony art k.k. art k.k. art k.k. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Prezydent RP Każda osoba fizyczna Różna wykładnia terminu organ konstytucyjny Z. Kallaus: wszystkie organy, które wymienia 1 Kodeks karny. Komentarz, red. O. Górniok, Lexis Nexis 2005, s Kodeks karny. Część szczególna, t. I, red. A. Wąsek, CH Beck 2006: o uznaniu określonego zachowania za zniewagę decydują ogólnie przyjęte normy etyczne i obyczajowe, s
7 Rozdział: 3.1. Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r. Tryb ścigania Przesłanki czynu karalnego Dobro chronione Aspekt historyczny Z oskarżenia publicznego Publiczne znieważenie Prezydenta RP (uczynione w miejscu publicznym lub w sposób publiczny), Nie obejmuje przypadków zniesławienia; Godność najwyższego organu RP głowy państwa Pochodzi od tzw. crimen laesae maiestatis; art k.k. z 1932 r. 4 penalizował zniewagę Prezydenta RP 5 ; znajdował się w rozdziale XXI zatytułowanym Przestępstwa przeciwko władzom i urzędom ; ze względu na nieistnienie przedmiotu chronionego przestał faktycznie obowiązywać od wejścia w życie Konstytucji PRL z 1952 r.; art k.k. z 1932 r. penalizował zniewagę uwierzytelnionego w Państwie Polskiem dyplomatycznego przedstawiciela obcego państwa - groziła za to kara więzienia do lat 3 lub aresztu do lat 3. Prywatny akt oskarżenia Znieważenie osoby w jej obecności bądź podczas jej nieobecności ale publicznie Cześć człowieka, godność osobista Konstytucja; J. Wojciechowski: organy konstytucyjne RP (te których ustrój i kompetencje zostały określone przepisami Konstytucji) oraz inne organy konstytucyjne jego zdaniem tylko te pierwsze objęte są art k.k. 3. Z oskarżenia publicznego Publiczne znieważenie lub poniżenie Autorytet i powaga organów konstytucyjnych Crimen laesae maiestatis; art. 127 k.k. z 1932 r.: Kto w miejscu lub w czasie zajęć urzędowych albo publicznie znieważa władzę, urząd, wojsko lub marynarkę wojenną albo ich jednostki, podlega karze aresztu do lat 2 lub grzywny ; Art Kto znieważa urzędnika albo osobę, do pomocy urzędnikowi przybraną, podczas pełnienia obowiązków służbowych, podlega karze więzienia do lat 2 lub aresztu do lat Tym samym karom podlega, kto znieważa osobę, należącą do personelu dyplomatycznego przedstawicielstwa obcego państwa, 3 Komentarz do kodeksu karnego pod red. O. Górniok: art stosuje się do wszystkich organów, które zostały wprowadzone do istniejącego porządku prawnego przez Konstytucję RP, m.in. do Prezydenta RP, s Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. - Kodeks karny (Dz.U. Nr 60 poz. 571) 5 Kto uwłacza czci lub powadze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze więzienia do lat 5. 6
8 Rozdział: 3.1. Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r. Sankcje Pozbawienie wolności do lat 3; możliwe jest wymierzenie kary grzywny lub ograniczenia wolności, jeśli spełnione są przesłanki z art k.k. 7 ; Grzywna albo ograniczenie wolności konsula obcego państwa, albo duchownego uznanego prawnie wyznania lub związku religijnego - podczas pełnienia przez nich obowiązków służby lub powołania. Kodeks z 1969 r. 6 : Art. 236: Kto znieważa funkcjonariusza publicznego albo osobę do pomocy mu przybraną podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny. Art Kto znieważa organ państwowy lub organizację polityczną, związek zawodowy, stowarzyszenie wyższej użyteczności publicznej lub inną organizację społeczną o znaczeniu ogólnopaństwowym w miejscu ich zajęć albo publicznie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny. Grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Strona podmiotowa Przestępstwo umyślne Przestępstwo umyślne Przestępstwo umyślne Należy zauważyć, że charakter odpowiedzialności na podstawie art k.k. jest znacznie bardziej restrykcyjny od tego ukształtowanego w art. 216 k.k. (przestępstwo znieważenia). Przejawia się to m.in. tym, że: 6 Kodeks karny z dnia 19 kwietnia 1969 r. (Dz.U. Nr 13, poz. 94) 7 A. Wąsek: wobec sprawcy, który dopuścił się zniewagi Prezydenta RP możliwe jest odstąpienie od wymiaru kary w trybie art. 59 k.k. i orzeczenie jedynie świadczenia pieniężnego na określony cel społeczny, jeśli środek ten spełni cele kary. 7
9 Rozdział: 3.1. Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r. 1. dopuszczenie się tzw. zniewagi zwykłej (art k.k.), zagrożone jest wyłącznie karami nieizolacyjnymi (grzywna, ograniczenie wolności). W przypadku znieważenia Prezydenta RP jedyną przewidywaną karą jest kara pozbawienia wolności do lat 3, zaś znieważenie głowy państwa obcego zagrożone jest alternatywnie grzywną, karą ograniczenia wolności oraz karą pozbawienia wolności do roku; 2. w odróżnieniu do przestępstwa określonego w art. 216 k.k., nie istnieje możliwość odstąpienia od wymierzenia kary, jeżeli zniewagę wywołało wyzywające się zachowanie pokrzywdzonego 8; 3. na płaszczyźnie procesowej zniewaga w typie podstawowym jest przestępstwem prywatnoskargowym, podczas gdy czyny opisane w art k.k. i art k.k. podlegają ściganiu z oskarżenia publicznego. Ponadto, porównując zagrożenie karą za znieważenie Prezydenta RP albo głowy obcego państwa (art k.k. - kara pozbawienia wolności do lat 3) jest ona ukształtowana bardziej restrykcyjnie od odpowiedzialności przewidzianej za ten sam czyn skierowany wobec innych organów Państwa. Powyższe zestawienie wskazuje, że na gruncie prawa karnego oprócz art k.k. istnieją jeszcze inne mechanizmy służące ochronie godności Prezydenta RP. Przede wszystkim analogiczną funkcję spełnia art k.k. penalizujący znieważenie oraz poniżenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Popełnienie tego przestępstwa zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 2. Prezydent RP z całą pewnością należy do grupy organów konstytucyjnych. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby także do czynów stanowiącym znieważenie Prezydenta RP stosować art k.k. Domniemanie racjonalności ustawodawcy skutkuje założeniem, że w zakresie przepisów penalizujących określone zachowania, zaostrzenie sankcji stanowi konsekwencję wyższej społecznej i prawnej dezaprobaty związanej z naruszeniem zakazu określonego zachowania. Związane jest to zatem z wyższą wartością dobra chronionego. W przypadku art k.k. oraz art k.k. dobra chronione skonstruowane są analogicznie wiążą się z godnością urzędów Prezydenta RP oraz innych organów konstytucyjnych. Z uwagi na fakt, że Prezydent RP z całą pewnością zalicza się do grupy organów konstytucyjnych, ustawodawca musi przedstawić przekonujące argumenty uzasadniające wyłączenie urzędu Prezydenta RP spod ochrony gwarantowanej przez art k.k. i poddanie jej bardziej restrykcyjnej ochronie karnoprawnej przewidzianej przez art k.k. Argumenty te jako uzasadniające ograniczenie konstytucyjnej wolności słowa powinny spełniać wymogi płynące z art. 31 ust. 3 Konstytucji, m.in. zasadę proporcjonalności, której zastosowanie w odniesieniu do zagadnienia konstytucyjności penalizacji znieważenia Prezydenta RP powinno uzasadnić zdecydowanie wyższą i konstytucyjnie ważniejszą rolę Prezydenta RP w porównaniu z innymi organami państwa, np. Prezesem Rady Ministrów, Marszałkiem Sejmu, Rzecznikiem Praw Obywatelskich czy Prezesem Sądu Najwyższego. Art. 126 Konstytucji wskazuje, że Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej (ust. 1) oraz czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Konstytucja nie stwierdza jednak, że Prezydent RP jest najwyższym organem Państwa, co uzasadniałoby np. jego wyższą pozycję w stosunków do innych organów tworzących władzę wykonawczą na szczeblu 8 Zob. art k.k. 8
10 Rozdział: 3.1. Przestępstwo znieważenia Prezydenta RP w kodeksie karnym z 1997 r. centralnym. Nie uzasadnia tego także ilość kompetencji przysługujących Prezydentowi. Mają one w przeważającej mierze charakter reprezentacyjny. Porównując je np. z zakresem uprawnień Prezesa Rady Ministrów (art. 147 Konstytucji), można zastanawiać się, czy nie byłaby bardziej zasadna szczególna ochrona tego właśnie jednoosobowego organu. Art. 10 Konstytucji przewiduje, że ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Równowaga w funkcjonowaniu każdej z władz powinna przejawiać się także w równej ochronie prawnej (w tym karnoprawnej) każdego z jej rodzajów. Wychodząc zatem z założenia o formalnej równości organów władzy państwowej wobec prawa (art. 32 Konstytucji), wprowadzenie odmiennego traktowania jednego z nich wiąże się z koniecznością wskazania cechy istotnej porównywanych podmiotów (tj. konstytucyjnych organów państwa), tak aby uzasadniała ona w sposób racjonalny ich nierówne traktowanie. Nakreślona powyżej sytuacja prawna urzędu Prezydenta RP w porównaniu z pozycją prawną innych organów państwa, przede wszystkim władzy wykonawczej z pewnością nie uzasadnia tej bardziej restrykcyjnej ochrony płynącej z art k.k. Zakres kar grożących za naruszenie art k.k. powinien stanowić w zupełności wystarczający poziom ochrony dobrego imienia Prezydenta RP. Z punktu widzenia konstytucyjnego wymogu niezbędności w demokratycznym państwem prawnym oraz zasady jak najmniejszej ingerencji w prawa i wolności jednostek, regulacja wynikająca z art k.k. wydaje się być nieproporcjonalna, zbyt restrykcyjna, zbędna Znieważenie Prezydenta RP a znieważenie funkcjonariusza publicznego Użytecznym instrumentem oceny zgodności z Konstytucją art k.k., może być analiza wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2006 r., (sygn. P 3/06) dotyczącego penalizacji znieważenia funkcjonariusza publicznego (art. 226 k.k.) 9. Trybunał Konstytucyjny poczynił w nim kilka uwag istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia o konstytucyjności art k.k. Po pierwsze, podkreślił, że wolność wypowiedzi jest wartością fundamentalną w demokratycznym państwie prawa i wszelkie ograniczenia na tym polu muszą mieć szczególnie mocne i jednoznaczne uzasadnienie w innych wartościach konstytucyjnych. Idąc dalej, Trybunał Konstytucyjny podzielił poglądy formułowane na tym tle w orzecznictwie strasburskim, uznając jednocześnie wynikającą z dorobku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka tezę, że poziom swobody wypowiedzi jest zdecydowanie szerszy w odniesieniu do funkcjonariuszy publicznych niż do podmiotów prywatnych, szczególnie wówczas gdy dany funkcjonariusz publiczny jest jednocześnie politykiem. W takiej sytuacji, w zakresie jego działalności politycznej, nie powinien on korzystać z podwyższonego poziomu ochrony przed krytyką. Nie ulega wątpliwości, że reguła ta powinna mieć również zastosowanie w odniesieniu do ochrony dobrego imienia Prezydenta RP. Łączy on bowiem w swojej osobie rolę funkcjonariusza publicznego i polityka. Ponadto, Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że pojęcie zniewagi opiera się na kryteriach ocennych, zmiennych, uzależnionych od wielu dodatkowych przesłanek wynikających z wrażliwości opinii publicznej, poziomu akceptacji społecznej dla pewnego typu zwrotów oceniających i krytycznych w debacie publicznej, ale także okoliczności, w jakich dochodzi do formułowania określonych sądów i opinii. Stwarza to zdaniem TK - zagrożenie ingerencji w sferę wolności wypowiedzi w większym stopniu niż w 9 OTK Z.U / 9A /
11 Rozdział: 4. Istota art k.k. wypadku rozwiązań opartych na jasnych i precyzyjnych sformułowaniach ustawowych. W przypadku przestępstwa zniewagi Prezydenta RP jest to tym groźniejsze, że przewidywana za ten czyn sankcja sięga aż trzech lat pozbawienia wolności. Warto jeszcze zaznaczyć, że ocenny charakter znamienia znieważenia i publicznoskargowy tryb ścigania przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego, przełożył się wedle Trybunału na brak przejrzystości i jednolitości w praktyce ścigania tego przestępstwa przez organy prokuratorskie. Pojawia się, niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawnym, groźba rozstrzygnięć arbitralnych, opartych na niejasnych przesłankach. Zagrożenie to istnieje, jak należy sądzić, także na gruncie regulacji art k.k., który również przewiduje publicznoskargowy tryb ścigania znieważenia. W świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego kwestionującego dotychczasowy model karania za znieważenie funkcjonariusza publicznego, obecny kształt regulacji penalizującej znieważenie Prezydenta RP nie daje się pogodzić z konstytucyjnymi standardami ochrony swobody wypowiedzi. Nie respektuje on bowiem koncepcji zakładającej, że granice dopuszczalnej krytyki wobec polityków (a więc także Prezydenta RP) są szersze niż w stosunku do osób prywatnych. Co więcej, operując wysoce ocennym znamieniem znieważenia w treści przepisu i przewidując niezwykle surową sankcję, nie zabezpiecza przed nadmierną ingerencją karnoprawną w sferę swobody wypowiedzi. Ze względu na publicznoskargowy tryb ścigania przestępstwa, przepis ten stanowi potencjalne źródło arbitralnych i opartych na pozamerytorycznych przesłankach rozstrzygnięć organów prokuratorskich w kwestii ścigania bądź rezygnacji ze ścigania konkretnych czynów mogących wypełniać znamiona określone w art k.k. Warto także wskazać, że w omawianym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, odniósł się do niejednolitej i niespójnej praktyki organów prokuratorskich w zakresie stosowania przepisów penalizujących znieważenie funkcjonariusza publicznego, a także znieważenie Prezydenta RP. Jako jeden z przykładów tego typu niejasnej praktyki wskazał Trybunał sprawę znieważenia Prezydenta RP (...) przez nietrzeźwego bezdomnego na Dworcu Centralnym. Trybunał Konstytucyjny podkreślił podobieństwo problemów pojawiających się na gruncie interpretacji przepisów art. 226 k.k. i k.k.: Podobna niejednolitość ocen i trudności z kwalifikacją określonych stanów faktycznych pojawiają się także na tle przestępstwa zniewagi Prezydenta RP. Wprawdzie w niniejszej sprawie nie jest kwestionowany art k.k., ale nie ulega wątpliwości, że co do oceny kryteriów stosowanych w tym wypadku przy ustalaniu zaistnienia zniewagi problem jest taki sam, jak na tle analizowanej regulacji z art. 226 k.k.. Można na podstawie takiego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego wyprowadzić wniosek, że dostrzega on wyraźnie zagrożenia, jakie dla swobody wypowiedzi płyną z obecnego kształtu regulacji art k.k. 4. Istota art k.k. Umiejscowienie art k.k. w rozdziale Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej stanowi istotną wskazówkę interpretacyjną. Słusznie przyjmuje się, że przedmiotem ochrony w przypadku art k.k. jest dobre imię urzędu Prezydenta RP oraz że nie jest nim jedynie sama osoba sprawująca ten urząd, ale godność urzędu jako taka 10. Jest to motywowane m.in. umiejscowieniem urzędu Prezydenta RP w konstytucyjnym systemie organów Rzeczpospolitej. 10 M. Sosnowska, Uwaga o relacji między znieważeniem z art. 216 a innymi postaciami znieważenia, [w:] L. Bogunia (red.), Nowa kodyfikacja prawa karnego (t. XV), Wrocław 2004, s
12 Rozdział: 4. Istota art k.k. Z całą pewnością nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że przedmiotem ochrony art k.k. jest bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej, niezakłócone funkcjonowanie organu Prezydenta RP czy godność (cześć lub dobre imię) osoby pełniącej najwyższy urząd w państwie 11. Na tej konstytucyjnej szczególnej roli Prezydenta RP doktryna prawa karnego wydaje się opierać się pogląd, że art k.k. ma za zadanie chronić cześć należną Prezydentowi RP 12. Wskazuje się ponadto, że w przypadku tego przepisu, przedmiotem ochrony jest nietykalność i godność osoby pełniącej najwyższy urząd w państwie i reprezentującej to państwo tak w stosunkach wewnętrznych jak i międzynarodowych 13. S. Hoc uważa nawet, że w cywilizowanych i demokratycznie rządzonych społeczeństwach głowę państwa zawsze traktuje się z odpowiednim szacunkiem. Przed nią pochylają się sztandary i na baczność stają wojskowi. Jej czynią honory największe światowe autorytety. Symbolizuje ona bowiem majestat całego narodu i państwa 14. Znieważenie Prezydenta RP jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego, czego konsekwencją jest to, że subiektywne odczucie pokrzywdzonego 15 nie będzie mogło decydować o odpowiedzialności karnej. W tak ukształtowanym przestępstwie znieważenia Prezydenta RP, a tym samym naruszenia godności urzędu należy postawić pytanie czy przy tak określonym dobru chronionym, dopuszczalnym jest aby Prezydent posiadał status pokrzywdzonego w postępowaniu karnym prowadzonym na podstawie art k.k. Na gruncie art. 49 k.p.k. pokrzywdzonym jest osoba (fizyczna lub prawna) lub instytucja (np. państwowa), której dobro zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Przyjmując zatem, że definicja pokrzywdzonego oparta jest na wyznacznikach związanych z prawem karnym materialnym, należy poddać w wątpliwość czy w świetle tego co jest dobrem chronionym jak również mając na uwadze publiczny tryb ścigania tego przestępstwa, Prezydent RP jest pokrzywdzonym na gruncie art k.k. Ingerencja w sferę wolności słowa, do jakiej prowadzi obecny kształt regulacji z art k.k. i k.k., znajduje swoje uzasadnienie w potrzebie ochrony dóbr szczególnie istotnych z punktu widzenia interesów Rzeczpospolitej Polskiej. Rozumowanie takie zakłada, że naruszenie dobrego imienia osób chronionych tymi przepisami naraża na szwank interes całego państwa i przez to powinno podlegać surowszej ocenie karnoprawnej. W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka literalne brzmienie przepisu art k.k. nie wskazuje precyzyjnie jakie zachowania w odniesieniu do Prezydenta RP podlegają ochronie prawnokarnej. Trudno bowiem ustalić granicę, które wypowiedzi kierowane będą konkretnie wobec samego urzędu Prezydenta RP, a które adresowane będą ad personam do osoby pełniącej tę funkcję. Z uwagi na fakt, że osobą taką będzie zazwyczaj polityk biorący aktywny udział w bieżącym życiu politycznym, wprowadza on podwyższoną ochronę jedynie w stosunku do tylko jednej z osób pełniących funkcję publiczną. Pozostałe bowiem organy konstytucyjne chronione są na podstawie art k.k. 11 P. Daniluk, Projekt stanowiska Sejmu w sprawie dotyczącej pytania prawnego (sygn. akt P 12/09), dotyczącego ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, Zeszyty Prawnicze 3-4/2009, s S. Hoc, Przestępstwa przeciwko Rzeczpospolitej, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego 2000, s A. Marek, Prawo karne, Warszawa 2000, s S. Hoc, Przestępstwa przeciwko Rzeczpospolitej, s W doktrynie przyjmuje się, że jest nim Prezydent RP. 11
13 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym państwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia Art. 54 Konstytucji RP Dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego niejednokrotnie wskazywało na fundamentalne znaczenie wolności słowa w społeczeństwie demokratycznym. W szczególności w wyroku z 12 maja 2008 r. (sygn. akt SK 43/05) 16 wskazał, na szczególną i silniejszą w porównaniu z innymi wolnościami oraz prawami ochronę wolności słowa oraz na rolę, jaką odgrywa ta wolność: a) w poszukiwaniu prawdy Trybunał wskazał, że tłumienie wolności słowa jest złem, ponieważ pozbawia człowieka sposobności dojścia do prawdy; b) w funkcjonowaniu demokratycznego państwa po pierwsze: wolność słowa zapewnia obywatelom informacje niezbędne do brania udziału w społecznych debatach i w sprawowaniu demokratycznych rządów, po drugie: wolność krytyki umożliwia poddanie osób sprawujących władzę kontroli w celu wyeliminowania korupcji oraz arbitralności i po trzecie: wolność słowa sprzyja procesowi identyfikacji interesów przez obywateli oraz ich reprezentantów, a także wspieraniu kształtowania prawidłowych relacji pomiędzy rządzonymi i rządzącymi 17 ; c) jako elementu wartości uznawanych za fundamentalne np. samorealizacji jednostki; Ponadto Trybunał wskazał, że osiągnięcie przez człowieka szczęścia jest determinowane pełnym rozwinięciem sił jego umysłu, do czego niezbędne jest właśnie komunikowanie się a dostarczanie obywatelom informacji oraz opinii umożliwia im kształtowanie własnych przekonań. W konsekwencji Trybunał uznał, że choć (...) jądro wolności słowa powiązane jest w pierwszej kolejności ze sferą praw osobistych, to w praktyce ta wolność jest realizowana głównie w sferze publicznej Proporcjonalność ograniczenia wolności słowa Bez wątpienia wprowadzenie do systemu prawa karnego przestępstwa znieważenia Prezydenta stanowi ograniczenie konstytucyjnej wolności słowa, o której mowa w art. 54 Konstytucji. Zgodnie z ustaleniami doktryny oraz orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, takie ograniczenie musi spełniać 3 warunki: formalny (wymóg formy ustawowej, który w niniejszej sprawie został zachowany), materialny (wskazanie wartości konstytucyjnej, której ochrona wymaga ograniczenia praw i wolności) oraz wymóg proporcjonalności sensu stricto zawierający także zakaz naruszenia istoty praw i wolności. Spośród sześciu wymienionych w Konstytucji wartości mogących stanowić uzasadnienie (materialne) wprowadzonych ograniczeń, w przedmiotowej sprawie istotne znaczenie mogą mieć: konieczność zapewnienia porządku publicznego oraz zagwarantowanie wolności i praw innych osób. 16 OTK ZU Nr 4A/ 2008, poz Pkt 2.3. uzasadnienia. 18 Ibidem. 12
14 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. Wskazuje, że aby ograniczenie spełniało wymóg materialny musi istnieć związek między ograniczeniem wolności i praw jednostki a ochroną z jednej z w/w wartości. Wystąpienie takiego związku jest koniecznym warunkiem uznania dopuszczalności ustanowienia ograniczenia 19. Z kolei ustalając ramy ograniczeń, przyjmuje się, że zakres możliwego ograniczenia praw i wolności wskazany przez chronione wartości podlega konstytucyjnej reglamentacji 20 oraz musi czynić zadość zasadzie proporcjonalności i nie może naruszać istoty poszczególnych praw i wolności. Zasada proporcjonalności daje wyraz w przekonaniu, że stopień intensywności ingerencji w sytuację prawną jednostki musi znajdować uzasadnienie w randze promowanego w ten sposób interesu publicznego. 21 Innymi słowy ograniczenie praw jednostki musi być ekwiwalentne wobec celu, któremu służy dana regulacja, musi to więc być ograniczenie racjonalne. 22 Dla ustalenia, czy w danym wypadku nie zachodzi nadmierność ingerencji, konieczne jest udzielenie odpowiedzi na trzy pytania: 1. czy wprowadzona regulacja ustawodawcza jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez nią skutków; 2. czy regulacja ta jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązana; 3. czy efekty wprowadzonej regulacji/ograniczenia pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych przez nią na obywatela. Odpowiednio można zatem mówić o wymogach przydatności, konieczności oraz proporcjonalności sensu stricto 23. Ponadto, ograniczenie praw jednostki powinno być traktowane jako wyjątek od reguły, co oznacza przede wszystkim zakaz rozszerzającej interpretacji jego postanowień Zapewnienie porządku publicznego Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka pogląd uzasadniający utrzymanie ograniczenia wynikającego z art k.k. przesłanką zapewnienia porządku publicznego wyrażoną w 31 ust. 3 Konstytucji RP, jest niezasadny. Przy ochronie porządku publicznego w demokratycznym państwie prawa należy mieć na uwadze zasadność i proporcjonalność stosowanych środków. Sankcjonowanie znieważenia głowy państwa karą pozbawienia wolności nie spełnia tego kryterium. Władza publiczna ze względu na swoją dominującą pozycję musi okazywać powściągliwość w sięganiu do sankcji karnych, zwłaszcza gdy znajdują zastosowanie inne środki. Podobny pogląd wyraził Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Castells przeciwko Hiszpanii. 24 W demokratycznym państwie prawnym władza państwowa jako gwarant porządku publicznego nie zostaje pozbawiona możliwości sięgania po sankcje karne. Powinna jednak 19 L. Garlicki, Przesłanki ograniczania konstytucyjnych praw i wolności (na tle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego), Państw i Prawo 10/2001, s L. Garlicki, Przesłanki ograniczania... s Ibidem. 22 K. Wojtyczek, Granice ingerencji ustawodawczej w sferę praw człowieka w Konstytucji RP, Kraków 1999, s L. Garlicki, Przesłanki ograniczenia..., s Wyrok z dnia 23 kwietnia 1992 roku (skarga nr 11798/85), para
15 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. stosować je w sytuacjach absolutnie koniecznych dla zapewnienia porządku publicznego, gdy zostają wyczerpane inne drogi i możliwości o charakterze mniej represyjnym, a bardziej konsensualnym, charakterystyczne dla systemów demokratycznych. Trafny jest pogląd wyrażający domniemanie na rzecz wolności słowa w demokratycznym państwie prawnym 25. Wobec powyższego teoretyczne i abstrakcyjne zagrożenie dla innych wartości nie jest wystarczającą podstawą do ograniczania jednej z fundamentalnych wolności konstytuujących demokratyczne państwo. Jedynie zdecydowane w formie naruszenie powinno uruchamiać mechanizmy ochronne będące jednocześnie mechanizmami ograniczającymi swobodę wypowiedzi i ekspresji. Domniemania tak sformułowanego nie da się pogodzić z aprioryczną koncepcją ochrony autorytetu władzy państwowej, która legła u podstaw regulacji zawartej w art k.k. oraz k.k. Badacze problematyki penalizacji czynów wymierzonych w godność osób sprawujących władzę podkreślają, że ma ona swoje źródło w średniowiecznej instytucji crimen laese maiestatis, która utożsamiała obrazę władcy z zagrożeniem suwerenności państwa 26. E. Yanchukova dostrzega korzenie tej instytucji jeszcze wcześniej, bo w rzymskiej iniuria, czyli zniewadze, która ewoluowała z instytucji chroniącej przed różnymi formami naruszenia nietykalności cielesnej w formę ochrony przed znieważaniem 27. Obecnie koncepcja ta wydaje się trudna do pogodzenia z międzynarodowymi standardami ochrony swobody wypowiedzi. Trudno też uznać, że stosowanie sankcji karnych rzeczywiście przyczynia się do zachowania porządku publicznego, który w demokracji należy interpretować i rozumieć nie jako oddanie i bezkrytyczne podporządkowanie instytucjom państwa, ale jako dobrowolny szacunek i zaufanie wobec tych instytucji. Trafny wydaje się w tym miejscu komentarz Wojciecha Sadurskiego: Karząc grubianina za lżenie urzędu, nie przyczyniamy się do jego godności. Czyż nie jest najwyższym hołdem złożonym demokratycznym instytucjom w wolnym państwie tolerowanie wolności tych, którzy obrażają te urzędy i instytucje? Zapewnienie poszanowania wolności i praw innych osób. Poszanowanie praw i wolności innych podmiotów jest w zasadzie jedyną możliwą przesłanką, która mogłaby uzasadniać utrzymanie sankcji z art k.k. Nie ulega wątpliwości, że wolność słowa nie jest prawem absolutnym, a jego granicę wyznaczają i znajdują oparcie konstytucyjne prawa innych osób. W przypadku jednak kiedy uznaje się, że celem takiej ochrony jest zapewnienie właściwej czci najwyższemu urzędowi w państwie czego przejawem jest m.in. publicznoskargowy tryb ścigania (co w ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka skutkuje wyłączeniem możliwości przyznania Prezydentowi statusu pokrzywdzonego, a tym samym strony prowadzonego postępowania) wątpliwym wydaje się, aby konieczność ochrony praw i wolności innych osób była wartością uzasadniającą tak radykalne wkroczenie w wolność słowa Sankcja za zniewagę głowy państwa 25 W. Sadurski, System demokracji politycznej a wolność środków masowego przekazu [w:] ETHOS nr 24 (1993) 26 J. Ottaway, L. Marks, Insult Laws: An insult to Press Freedom. An Introduction, [in:] R. Walden, Insult Laws: An insult to Press Freedom, World Press Freedom Committee 2000, s E. Yanchukova, Criminal defamation and insult laws, Columbia Journal of Transnational Law 41(861) s W. Sadurski, Sztuka wolności, Rzeczpospolita z dnia 9 lutego 1999 r. 14
16 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. Art k.k. in fine ustanawiając sankcję w postaci pozbawienia wolności do lat 3, nie przystaje do wymogów płynących z zasady proporcjonalności. Należy bowiem mieć na uwadze, że wypowiedzi odnoszące się do życia publicznego, a takimi z pewnością będą te adresowane w stosunku do głowy państwa podlegają szczególnej ochronie 29. Niezrozumiałe zatem wydaje się zaostrzenie sankcji karnej za znieważenie Prezydenta RP (bezwzględna kara pozbawienia wolności do lat 3) w odróżnieniu od znieważenia (kara grzywny lub ograniczenia wolności) czy znieważenia organu konstytucyjnego (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.) Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka sankcja karna przewidziana w art k.k. in fine nie spełnia wymogu proporcjonalności podkreślanego w orzecznictwie polskiego Trybunału Konstytucyjnego 30, nie jest konieczna w demokratycznym państwie prawa i nie służy ochronie porządku publicznego. Wskazuje na to m.in. praktyka stosowania art k.k. (patrz pkt 8 opinii). Z całą pewnością tak surowa sankcja nie gwarantuje wyższego szacunku dla osób reprezentujących Państwo. Ponadto nie wydaje się, aby brak w systemie prawa karnego art k.k. mógł obniżyć prestiż Rzeczpospolitej czy in concreto urzędu Prezydenta RP. Obserwacje Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz wypowiedzi politologów wskazują, że prowadzenie postępowań karnych w przedmiocie art k.k. przynosi raczej odwrotny skutek. Na nieproporcjonalność kary pozbawienia wolności za przestępstwo znieważenia kilkakrotnie wskazywały organizacje międzynarodowe, m.in. Organizacja Narodów Zjednoczonych 31, Rada Europy 32 oraz Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie 33. W ocenie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka nie stanowi również gwarancji proporcjonalności tej kary wskazywana możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, poprzez np. zastosowanie art k.k. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nie przekraczającą 5 lat, sąd może orzec zamiast kary pozbawienia wolności grzywnę albo karę ograniczenia wolności, w szczególności jeżeli orzeka równocześnie środek karny. Należy bowiem mieć na uwadze, że jest to środek nadzwyczajny, wymagający szczególnego uzasadnienia przez sąd i w związku z tym należy go uznać za wyjątek i w tym świetle należy go również interpretować (exceptiones non sunt interpretanda extendae) Konieczność Za niekonstytucyjnością regulacji, art k.k. przemawia brak spełnienia przesłanki konieczności wprowadzenia tego typu ograniczenia w współczesnej demokracji. Przyczyną tego jest: 1. istnienie innej drogi i sposobu mniej dolegliwego z punktu widzenia konstytucyjnej wolności słowa dochodzenia roszczeń (np. na drodze cywilnej); 29 Patrz punkt opinii. 30 Zob. Orzeczenie z 26 kwietnia 1995 r., K. 11/94, wyrok z 28 czerwca 2000 r., K. 34/99, wyrok z dnia 29 czerwca 2001 r., sygn. K 23/ Report of the UN Special Rapporteur on the promotion and protection of the right to freedom of opinion and expression, Ambeyi Ligabo, para Regional Conference on Defamation and Freedom of Expression - Conclusions, Council of Europe, para 9: Furthermore, the participants unanimously recommended that, if public authorities nevertheless decide to maintain criminal sanctions, there should be no imprisonment for defamation, a moratorium should immediately be applied where such sentences have already been handed down by national courts and financial penalties should be proportionate. 33 Libel and insult laws: what more can be done to decriminalise libel and repeal insult laws? OSCE and Reporters Without Frontiers, November Paris (tzw. Rekomendacje paryskie) 15
17 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. 2. wyrażona w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Komitetu Praw Człowieka i Międzynarodowej Komisji Praw Człowieka zmiana sposobu postrzegania roli polityka i położenie silniejszego akcentu na kontrolę i krytykę; 3. nieadekwatność i nieproporcjonalność oraz niezasadność stosowania sankcji w postaci zagrożenia karą pozbawienia wolności za znieważenie. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka ochrona czci należnej Prezydentowi RP nie da się ona pogodzić w przesłanką dopuszczalności ograniczenia praw i wolności jaką jest jej konieczności w demokratycznym państwie prawa. Ponadto nie spełniony zostaje wymóg przydatności takiego ograniczenia oraz jego proporcjonalności, głównie ze względu na grążącą sankcję karną. Takie ujęcie i uzasadnienie jest konsekwencją nieprzystającego do warunków demokratycznego państwa prawa, sposobu ujęcia relacji pomiędzy jednostką a państwem. Wydaje się ono współcześnie rozwiązaniem anachronicznym wywodzącym się z dawnej konstrukcji crimen laesae maiestatis. Różnicę w podejściu obrazuje stwierdzenie L. Gardockiego: Z natury rzeczy, bowiem, w społeczeństwach demokratycznych przywiązuje się mniejszą wagę do ochrony wartości o charakterze prestiżowym, a większą do potrzeby krytyki i społecznej kontroli. Natomiast w ustrojach autorytarnych czy totalitarnych władza, niepewna swej legitymizacji, chętnie ucieka się do pewnej tabuizacji samej siebie, swych organów, instytucji i symboli Art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Drugim ze wzorców kontroli w niniejszej sprawie jest art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przyjęta przez Radę Europy 4 listopada 1950 r. Przewiduje on, że: 1. Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych. 2 Korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej. Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmował się oceną dalszego utrzymywania w porządku prawnym demokratycznego państwa analogicznego przestępstwa znieważenia głowy państwa obcego, funkcjonującego na gruncie prawa francuskiego. W sprawie Colombani i inni przeciwko Francji (wyrok z dnia 25 czerwca 2002 r., skarga nr 51279/99). Trybunał badał zasadność skazania przez francuski Sąd Kasacyjny, za zniesławienie króla Maroka Hassana II, redaktora naczelnego dziennika Le Monde i dziennikarza tej gazety, który był autorem artykułu oskarżającego króla o sprzyjanie produkcji i handlowi narkotykami. 34 L. Gardocki, Europejskie standardy wolności wypowiedzi a polskie prawo karne, Państwo i Prawo nr 3/
18 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. Podstawą skazania był art. 36 francuskiej Ustawy z 27 lipca 1881 r. o wolności prasy, który określa, że przestępstwo popełnione publiczne wobec głowy obcego państwa, szefa obcego rządu i ministra spraw zagranicznych obcego rządu podlega karze pozbawienia wolności na okres jednego roku i karze grzywny w wysokości 300 tys. franków albo jednej z tych kar. Przepis ten ustanawia kwalifikowany typ przestępstwa zniesławienia opisanego w art. 32 cytowanej ustawy. Ustawa przewidywała równie surową sankcję za czyn wymierzony w Prezydenta Francji. Co niezwykle istotne, osoba odpowiadająca za zniesławienie Prezydenta Francji lub głowy obcego państwa nie mogła w postępowaniu sądowym przeprowadzić tzw. dowodu prawdy (exceptio veritatis), a więc nie istniała możliwość uchylenia się od odpowiedzialności za zniesławienie nawet w przypadku podania informacji prawdziwych. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał tak szeroki zakres ochrony dobrego imienia głowy obcego państwa za naruszający Konwencję. W szczególności, zakwestionował przyznanie szefom obcych państw statusu wykraczającego poza prawo powszechnie obowiązujące, chroniącego ich przed krytyką tylko ze względu na funkcję lub pozycję, bez uwzględnienia celowości takiej krytyki i współczesnego podejścia do problemu dopuszczalnych granic krytyki wobec polityków. Jak podkreślił Trybunał, nawet potrzeba ochrony przyjaznych stosunków z innymi państwami nie uzasadnia tak głębokiej ingerencji w sferę wolności słowa 35. Trybunał stwierdził, że choć nie narusza wolności słowa prawo polityków do ochrony swojej reputacji, to jednak nie można zaakceptować takiego modelu tej ochrony, który traktuje polityków w sposób uprzywilejowany w stosunku do innych obywateli 36. Trybunał przypomniał tym samym ugruntowany w orzecznictwie Trybunału w Strasburgu pogląd, zgodnie z którym w stosunku do polityków oraz osób pełniących funkcje publiczne granice możliwej krytyki są znacznie szersze niż w odniesieniu do osób prywatnych. Podlegają oni bowiem znacznie szerszej kontroli zewnętrznej ze strony dziennikarzy oraz opinii publicznej. Muszą być zatem przygotowani na krytykę pod ich adresem, a ochrona ich dobrego imienia nie może ograniczać nieskrępowanej debaty publicznej. Co za tym idzie ograniczenia wolności słowa należy traktować jako wyjątki a zatem powinny być interpretowane ściśle Wymóg niezbędności w społeczeństwie demokratycznym. Zgodnie z orzecznictwem ETPCz wymóg niezbędności ograniczenia wolności słowa w społeczeństwie demokratycznym musi być przekonująco ukształtowany. Państwa Strony mają w tym względzie pewien zakres uznania. Muszą one jednak przedstawić pilną potrzebę społeczną ( pressing social need ) dla uzasadnienia takiej restrykcji. Ich zakres uznania jest jednak uwarunkowany interesem społeczeństwa demokratycznego oraz koniecznością zagwarantowania wolnością prasy. Ponadto ograniczenie wolności słowa musi pozostawać w proporcjonalne w stosunku do zgodnego z prawem celu chronionego poprzez takie ograniczenie Pkt 68 uzasadnienia. 36 Pkt 69 uzasadnienia. 37 Colombani, 56; Oberschlick v. Austria (nr 1), wyrok z 23 maja 1991 r., 57-59; Vereinigung demokratischer Soldaten Österreichs and Gubi przeciwko Austrii, wyrok 19 grudnia 1994 r., Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 27 marca 1996 r., 40; Worm przeciwko Austrii, wyrok z 29 Sierpnia 1997 r., 47; Colombani
19 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia Konsekwencje wyroku Colombani przeciwko Francji. Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdzając naruszenie art. 10 w sprawie Colombani przeciwko Francji przyznał skarżącemu kwotę pieniężną 4096,46 euro tytułem poniesionych szkód materialnych oraz 21852,20 euro tytułem kosztów i wydatków w związku ze sprawą. Komitet Ministrów Rady Europy, który zgodnie z art. 46 ust. 2 Konwencji zajmuje się wykonywaniem wyroków ETPCz w rezolucji CM/ResDH (2008)8 wskazał, że prawidłowe wykonanie wyroku Trybunału powinno się przejawiać podjęciem dwóch rodzajów środków: indywidualnych oraz generalnych. Oba rodzaje środków mają na celu zapobieżenie podobnym naruszeniom w przyszłości. Rząd francuski w sprawozdaniu z wykonania wyroku wskazał, że ustawa nr z 9 marca 2004 r. uchylił art. 36 ustawy z 29 lipca 1881 r. Trybunał przypominał, że groźba pozbawienia wolności może wywoływać mrożący skutek (chilling effect) w stosunku do każdego podmiotu, który pragnie wyrazić swoja krytykę lub opinię 39 a co za tym idzie hamować debatę publiczną i ograniczać wolność słowa. Wolność słowa w zderzeniu z innymi wartościami może stać się podstawą dla wielu konfliktów (zwłaszcza w zderzeniu z prawem do ochrony dóbr osobistych). Konflikty te są tym bardziej złożone i skomplikowane, że ochronie z perspektywy wolności słowa podlegają poglądy nie tylko pobłażliwe, delikatne w swej formie, ale również poglądy głęboko krytyczne, obraźliwe, nawet obrazoburcze czy budzące niepokój. 40 Wszelkie działania i normy ograniczające wolność słowa należy rozpatrywać z punktu widzenia celowości, adekwatności i proporcjonalności 41. A jak podkreślił Trybunał w sprawie Giniewski przeciwko Francji 42: w związku z kwestią proporcjonalności sankcji trzeba mieć na uwadze obowiązek uwzględnienia natury i surowości kar oraz zachowanie największej ostrożności, aby reakcja władz nie zniechęcała dziennikarzy lub innych autorów do udziału w dyskusji o kwestiach publicznych. 43 Sankcja karna za znieważenie głowy państwa i głowy obcego państwa może okazać się szczególnie niebezpieczna na tle wolności wypowiedzi prasowej, której nie da się osiągnąć stosując groźbę w postaci pozbawienia wolności Political speech na gruncie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka zniewaga głowy państwa w kontekście zakresu dopuszczalnej krytyki polityków i funkcjonariuszy publicznych We współczesnej demokracji przywiązywanie uwagi do samego stanowiska i tytułu oraz udzielanie ochrony z samego tylko faktu sprawowania urzędu jest nieuzasadnione. W demokratycznym państwie brak jest argumentów przemawiających za udzielaniem lepszej ochrony politykom tylko ze względu na piastowaną przez nich funkcję, nawet jeżeli jest to funkcja głowy państwa. Wręcz przeciwnie w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podkreśla się słabszy stopień ochrony przysługujący podmiotom zaangażowanym na scenie publicznej, co wiąże się automatycznie z szerszym prawem do krytyki. 39 Sprawa Lingens przeciwko Austrii, wyrok z dnia 8 lipca 1986 r. 40 Wnioski takie sformował Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku wydanym 7 grudnia 1976 r. w sprawie Handyside przeciwko Wielkiej Brytanii. 41 I. C. Kamiński, Sankcje karne w orzecznictwie ETPCz za nadużycia swobody wypowiedzi, EPS 1/2009, s Wyrok z 31 stycznia 2006 r., skarga nr 64016/ Tamże, para. 54, zob. też: Orzeczenie w sprawie Malisiewicz-Gąsior przeciwko Polsce, wyrok z 6 kwietnia 2006 r., skarga nr 43797/98, para E. Yanchukova, Criminal Defamation and Insult Laws, [w:] 41 Columbia Journal of Transnational Law, 2003, str
20 Rozdział: 5. Wzorzec kontroli (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPC) wolność słowa, jej rola w demokratycznym paostwie prawa oraz możliwości jej ograniczenia. Tezę o szerszych granicach krytyki wobec polityków, Trybunał po raz pierwszy wyraził w orzeczeniu w sprawie Lingens przeciwko Austrii 45. W sprawie tej Trybunał uznał, skazujący za zniesławienie kanclerza, wyrok sądu austriackiego za naruszający art. 10 Konwencji. Polityk, osoba publiczna musi pogodzić się z przyznanym opinii publicznej i dziennikarzom szerszym prawem krytyki, musi wykazać się twardszą skórą 46. Osoby sprawujące najwyższą w państwie władzę publiczną powinny liczyć się z możliwością jeszcze wnikliwszej i drobiazgowej kontroli oraz krytyki mediów i przedstawicieli społeczeństwa niż zwykli politycy, czy osoby tym bardziej osoby prywatne. Przypomniał o tym Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Jeruzalem przeciwko Austrii 47, w którym stwierdził: granice dopuszczalnej krytyki są szersze w stosunku do polityków wykonujących swoje funkcje publiczne niż wobec osób prywatnych. Ci pierwsi nieuchronnie i świadomie poddają ścisłej kontroli przez dziennikarzy i całe społeczeństwo swoje słowa i czyny. Politycy muszą wykazywać większy stopień tolerancji, zwłaszcza jeśli sami wypowiadają się w sposób dający powody do krytyki 48. Podobny pogląd Trybunał wyraził już wcześniej w odniesieniu do krytyki naczelnego organu państwa, jakim był rząd Hiszpanii w sprawie Castells przeciwko Hiszpanii. Ochrona osób pełniących funkcje publiczną jest słabsza, gdyż osoby takie wystawiają się na publiczną krytykę, jeśli uczestniczą w debacie publicznej 49. Helsińska Fundacja Praw Człowieka pragnie również zwrócić uwagę, że najczęściej czynami, którym na gruncie obowiązującego prawa można postawić zarzut wypełnienia znamion z art k.k. będą wypowiedziami o charakterze ocennym, co do których nie będzie możliwym przeprowadzenie dowodu prawdy 50. Wątpliwym wydaje się zatem możliwość stosowania odpowiedzialności karnej przy braku spełnienia warunku precyzji opisu przesłanek czynu karalnego, jakim jest znieważenie Prezydenta RP. Wobec powyższego zasadne jest twierdzenie, że rozwiązania płynące z art k.k. nie przystają do najnowszej koncepcji polityka funkcjonującego w warunkach demokratycznego państwa prawnego. W ostatnim czasie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu zawisła sprawa Gutierrez przeciwko Hiszpanii (skarga nr 16023/07) zakomunikowana rządowi Hiszpanii 15 grudnia 2008 r. W grudniu 1995 r. Jose Luiz Gutierrez jako kierownik działu wydarzeń jednej z hiszpańskich dzienników ( Diario 16 ) o zasięgu krajowym zamieścił na 1. stronie informacje o przejęciu w mieście Algiesiras przemytu 4638 kg haszyszu ukrytego w ciężarówce firmy Domains Royaux, której właścicielem jest rodzina królewska Maroka (firma ta zajmuje się eksportem cytrusów i owoców tropikalnych ). Nagłówek brzmiał: Rodzinna spółka Hassana II zamieszana w transport środków odurzających. Na 12. stronie gazety znajdował się większy artykuł zatytułowany: Odkryto 5 ton haszyszu w ciężarówce firmy Hassana. W artykule powoływano się na informacje zamieszczone w innych gazetach (Herald Tribune, El Mundo i Le Monde). Hassan II, który poczuł się urażony artykułem wszczął postępowanie o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawcy, redaktorowi naczelnemu oraz dziennikarzowi, który opisał zdarzenie. W wyroku z 25 listopada 1997 r. sąd pierwszej instancji w Madrycie uznał, że 45 Wyrok z dnia 8 lipca 1986 r., skarga nr 9815/ Para. 42 wyroku. 47 Wyrok z 27 lutego 2001 r., skarga nr 26958/ Wyrok z dnia 23 kwietnia 1992 roku, skarga nr 11798/85, para. 38 wyroku. 49 Ibidem 50 Podobnie stwierdził Komitet Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych w sprawie Rober Marques przeciwko Angoli : ( ) the Committee considers it an aggravating factor that the author s proposed truth defence against the libel charge was ruled out by the courts, sprawa nr. 1128/2002, U.N. Doc. CCPR/C/83/D/1128/2002 (2005). 19