Source: http://www.zarzadca.eu/dyskusja/8306/balkontaras-w-budynku-wielolokalowym/
Timestamp: 2018-11-18 11:08:05+00:00
Document Index: 19742258

Matched Legal Cases: ['art. 14', 'art. 2', 'art. 2', 'SA/Wa ', 'art. 12', 'Art. 12', 'art. 12']

Wspolnota Mieszkaniowa - Balkon/taras w budynku wielolokalowym
Dyskusja: Balkon/taras w budynku wielolokalowym
CommentTime11-08-2018
http://www.zarzadca.eu/ekspert_radzi/56/balkontaras-w-budynku-wielolokalowym
Jeszcze nie było pierwszego zebrania wspólnoty, a bolszewiki już hasają po WSPÓLNEJ własności, nawet bez rozmów z innymi właścicielami. W pobliżu naszego budynku istnieje wspólnota, w której jeden członek pomalował sobie loggię na brązowo, a pozostałe są w jasnych pastelowych kolorach. Wiem, że ten członek (ja nazywam go "członem") nie stosuje się nie tylko do powszechnie obowiązujących przepisów prawa - ESTETYKA WŁASNOŚCI WSPÓLNEJ, twierdząc, iż loggia jest "jego" i będzie ją malował jak mu się podoba, a zarządcy zwracającemu mu uwagę, że postępuje niewłaściwie pokazuje środkowy palec! Spodziewając się podobnych ("moich") balkonów w naszym budynku mam problem co z takim aspołecznym typem zrobić. Nie do końca zgadzam się także z twierdzeniem p. Radcy Prawnego Joanny Bacior "W konsekwencji należy przyjąć, na podstawie art. 14 pkt 1 u.w.l., że wydatki na remonty i bieżącą konserwację nieruchomości wspólnej stanowią koszty zarządu tą nieruchomością, które obciążają wspólnotę mieszkaniową. (...)” A jeżeli ten balkon wymaga remontu, naprawy z powodu ZANIEDBAŃ jego "właściciela" - jest w gorszym stanie niż inne balkony w tym budynku?! W akcie notarialnym jestem właścicielem lokalu mieszkalnego o określonej powierzchni (NIE OBEJMUJE ONA BALKONU) z przynależnym pomieszczeniem - piwnica. Dla mnie oczywistym jest, że NIE JESTEM WŁAŚCICIELEM BALKONU. Jest to własność wspólna, z której tylko ja korzystam i mam obowiązek dbać o niego jak o własne mieszkanie i jak o WŁASNOŚĆ WSPÓLNĄ! Jestem jednak pewien, że znajdzie się kilku takich "właścicieli", którzy wbrew prawu będą twierdzić, że balkony są ich własnością. Drugi problem, to już istnieje - jedna "pani" właścicielka zakładu usługowego otwartego w lokalu naszego budynku świadczy usługi BEZ ZGODY Zarządu - NIE MA GO JESZCZE i w dodatku pozwoliła sobie NA WSPÓLNEJ WŁASNOŚCI też BEZ ZGODY Zarządu wspólnoty, a nawet bez rozmów z innymi właścicielami zawiesić reklamę na elewacji budynku. Zwróciłem uwagę jej pracownicy, żeby nie wieszała reklamy, bo szefowa będzie miała problemy, ale nie zaprzestała łamania prawa. Oto bolszewicko-pegerowska mentalność - balkon "mój" i prowadzenie działalności gospodarczej bez zgody współwłaścicieli nieruchomości z reklamą na elewacji. Jak się domyślacie czekam (lub sam zwołam pierwsze zebranie wspólnoty) i te bolszewiki zaraz dowiedzą się, że obecnie wspólna własność to nie pegeerowski czworak, gdzie każdy wuj robił na swój strój."MÓJ" balkon
Sambor W akcie notarialnym jestem właścicielem lokalu mieszkalnego o określonej powierzchni (NIE OBEJMUJE ONA BALKONU) z przynależnym pomieszczeniem - piwnica.
Dla mnie oczywistym jest, że NIE JESTEM WŁAŚCICIELEM BALKONU.
oraz z pomieszczeniem pomocniczym jakim jest balkon możesz to sprawdzić w kastrze miejskim(starostwie) w tzw karcie lokalu. To tam są zaznaczone, jakie pomieszczenia wchodzą w skład twojej własności
Właściciel lokalu mieszkalnego ponosi wydatki związane z utrzymaniem w należytym stanie balkonu stanowiącego pomieszczenie pomocnicze służące wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych osób zamieszkałych w tym
Wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są elementem konstrukcji balkonu trwale połączonym z budynkiem, obciążają wspólnotę mieszkaniową. (Uchwała z dnia 7 marca 2008 r., III CZP 10/08)
W orzecznictwie Sądu Najwyższego trafnie wskazuje się na konieczność odróżniania pomieszczenia pomocniczego (art. 2 ust. 2 u.w.l.) od pomieszczenia przynależnego (art. 2 ust. 4 u.w.l.). W wyroku z dnia 7 marca 2003 r., III RN 29/02 ("Monitor Podatkowy" 2003, nr 5, s. 29)
Sąd Najwyższy uznał, że pomieszczenie pomocnicze służy bezpośrednio zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, natomiast pomieszczenie przynależne nie jest w sensie funkcjonalnym przestrzenią przeznaczoną do bezpośredniego zaspokajania mieszkaniowych potrzeb ludzi; służy zaspokajaniu innych potrzeb osób, które korzystają z samodzielnego lokalu mieszkalnego.
Wniosek : Pretensje trzeba mieć do nieuczonego notariusza, że z takim bublem stworzył twój akt notarialny nie wspominając w nim nic o pomieszczeniu pomocniczym, jakim jest balkon, UoWL ; UoGN ;
Panie Sambor,
To iż nie masz balkonu wpisanego do aktu notarialnego nie znaczy, że nie jesteś jego właścicielem. Skoro zamieszkujesz w przedmiotowym lokalu, to znaczy, że akceptujesz jego specyfikę - przynależność balkonu. I uchwały wspólnoty w tym zakresie nic nie zmienią, ponieważ wyjdą wtedy poza zakres zarządu nieruchomością wspólną - będziesz już zawsze jego właścicielem. Urządzenia i części budynku w tym balkony czy tarasy służące wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych nie wchodzą w skład nieruchomości wspólnej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2005 r., VII SA/Wa 1498/04, LEX nr 195009). Nie wszystkie pomieszczenia pomocnicze muszą być ujęte w aktach notarialnych, wystarczy, że zostały ujęte w szkicu lokalu jako załącznika do aktu notarialnego. Możesz to sprawdzić w wydziale Skarbu lub w Sądzie wydział ksiąg wieczystych. Polecam lekturę i wyciągniecie stosownych wniosków: http://www.zarzadca.pl/prawo/orzecznictwo-sadowe/1454-i-aca-3511-odsniezanie-balkonow-i-tarasow
Co do reszty Twojego posta nie będę się wypowiadał, bo nie opisałeś w jakim zakresie została pomalowana loggia i jaka forme reklamy zawiesiła właścicielka lokalu użytkowego. może to jest szyld?
Sambor Drugi problem, to już istnieje - jedna "pani" właścicielka zakładu usługowego otwartego w lokalu naszego budynku świadczy usługi BEZ ZGODY Zarządu - NIE MA GO JESZCZE i w dodatku pozwoliła sobie NA WSPÓLNEJ WŁASNOŚCI też BEZ ZGODY Zarządu wspólnoty, a nawet bez rozmów z innymi właścicielami zawiesić reklamę na elewacji budynku.
jak powiesiła w obrębie swojego lokalu, to nie złamała prawa.
Trzeci i czwarty problem to: niska wiedza właścicieli lokali co do swoich obowiązków wynikających z byciem właścicielem w budynku wielolokalowym i szybkość ustalania ego prawa a'la Sambor UoWL ; UoGN ;
1. Phanatos - "Aby uniknąć ewentualnych sporów na temat balkonów, które nie są „pomieszczeniami przynależnymi” wymienionymi we własnościowym akcie notarialnym podaje się niżej do wiadomości i przestrzegania treść wyroku Sądu Najwyższego w tej sprawie:
„W sprawie balkonów uchwałą z dnia 7 marca 2008 r. w sprawie III CZP 10/08 (LEX nr 348085) SĄD NAJWYŻSZY zauważył, że "ani ustawa o własności lokali, ani Prawo budowlane nie zawierają ustawowej definicji pojęcia "balkon", a doświadczenie życiowe dowodzi, iż pojęciem tym określa się zróżnicowane pod względem konstrukcyjnym, architektonicznym i wizualnym części budynku. W tej sytuacji, wobec braku jurydycznych kryteriów pozwalających na dookreślenie tego pojęcia, należy przyjąć, że pod pojęciem "balkonu" jako części budynku stanowiącej zarazem część składową lokalu mieszkalnego rozumieć należy tę tylko jego część, która służy wyłącznie do użytku właściciela lokalu i osób z nim zamieszkałych. Jest nią przestrzeń wewnętrzna, z reguły wyodrębniona podłogą i balustradą, a niekiedy także ścianami bocznymi i sufitem, z wyłączeniem zawsze ściany przedniej, której brak pozwala na uznanie tej części budynku za balkon i umożliwia zarazem korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem. Wobec tego elementy architektonicznej konstrukcji balkonu trwale połączone z bryłą budynku i na ogół usytuowane na zewnątrz w stosunku do przestrzeni wykorzystywanej do wyłącznego zaspokajania potrzeb mieszkaniowych przez osoby zamieszkałe w lokalu uznać należy za takie części budynku, które nie służą wyłącznie do użytku właściciela lokalu, zatem [...] powinny być kwalifikowane jako stanowiące nieruchomość wspólną."
Reklama, to kolorowa folia naklejona na szklane segmenty "ogrodzenia" posesji. Każdy z elementów ma wymiary 0,92 x 1,05 m i okleiła ich cztery.
Oprócz tego: https://ksiegowosc.infor.pl/obrot-gospodarczy/dzialalnosc-gospodarcza/709018,Umieszczanie-reklam-na-budynkach-i-przy-drogach-wymogi-prawne.html "Przedsiębiorcy umieszczają swoje reklamy w różnych miejscach - na budynkach (także zabytkowych), przy drogach - i w różnej formie - tablice reklamowe, bilboardy, tablice świetlne (LED). Warto wiedzieć, jakich formalności trzeba dopełnić, by nie narazić się na sankcje za umieszczanie reklam bez wymaganych prawem pozwoleń na budowę lub zgłoszenia."
2. KubaP - "pozwoliła sobie NA WSPÓLNEJ WŁASNOŚCI też BEZ ZGODY Zarządu wspólnoty, a nawet bez rozmów z innymi właścicielami zawiesić reklamę na elewacji budynku." Czy wspólna własność jest jednocześnie jej własnością?! Pan też cytuje ten sam fragment, lecz inaczej go czyta, niż jest napisane i wyciąga wnioski a la KubaP.
Nowy doklejony: 14.08.18 10:17
Uzupełnienie na temat reklam NA WSPÓLNEJ własności:
"Reklama na elewacji budynku wspólnoty
Umieszczenie reklamy na elewacji budynku nie można traktować jako normalnego z niej korzystania, a zatem wspólnota mieszkaniowa ma prawo podejmować uchwały dotyczące odpłatności za udostępnienie tej części budynku. Natomiast umieszczenie reklamy na oknach lokalu przez jego właściciela nie wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej – wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.
W przedmiotowej sprawie powodowie wnieśli o uchylenie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zajęcie części wspólnej nieruchomości z przeznaczeniem pod nośniki reklamowe oraz pobierania opłat.
Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił jednak powództwo. W jego ocenie brak jest podstaw do przyjęcia, że normalnym sposobem korzystania z elewacji budynku jest umieszczanie na niej reklam. Dotyczy to także sytuacji, w której dana reklama jest związana z lokalem użytkowym wchodzącym w skład wspólnoty mieszkaniowej i służy jedynie promowaniu działalności gospodarczej prowadzonej w lokalu. Takie korzystanie z nieruchomości wykracza poza ramy wyznaczone dyspozycją art. 12 ust. 1 ustawy o własności lokali
["Prawa i obowiązki właścicieli lokali - Art. 12. 1. Właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. 2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach. 3. Uchwała właścicieli może ustalić zwiększenie obciążenia z tego tytułu właścicieli lokali użytkowych, jeżeli uzasadnia to sposób korzystania z tych lokali., gdyż nie jest zgodne z normalnym przeznaczeniem nieruchomości wspólnej"],
którą jest ZAMIESZKIWANIE, a nie prowadzenie działalności gospodarczej, usługowej..."MÓJ" balkon
Sambor: 2. KubaP - "pozwoliła sobie NA WSPÓLNEJ WŁASNOŚCI też BEZ ZGODY Zarządu wspólnoty, a nawet bez rozmów z innymi właścicielami zawiesić reklamę na elewacji budynku." Czy wspólna własność jest jednocześnie jej własnością?!
Pan też cytuje ten sam fragment, lecz inaczej go czyta, niż jest napisane i wyciąga wnioski a la KubaP..
jaka wspólna własność, w obrębie lokalu użytkowego ( nie mylić z mieszkalnym) ?
W przeciwieństwie do ciebie, ja już to przerobiłem w sądzie na "własnym grzbiecie" ...
Ty natomiast ....teoretyzujesz, cytując cudze wyroki, które u ciebie nie mają zastosowania. Tak się tworzy "ego prawo" tylko dlatego, że takie rozwiązanie się tobie podoba. UoWL ; UoGN ;
1. Nie "ciebie", szczylowy CHAMIE!
2. Ta jej "własność" NIE JEST W OBRĘBIE JEJ MIESZKANIA! Jest odległa od jej okien o ponad 10 m! RADZĘ CZYTAĆ I MYŚLEĆ i NIE POWTARZAĆ SWOICH GŁUPOT! Treść ustawy i wyrok sądowy też jest moim "teoretyzowaniem", ego prawniku?!
3. Radzę nauczyć się czytać i myśleć JEDNOCZEŚNIE TO SAMO!
Dziękuję, więcej takich "rad" nie potrzebuję!"MÓJ" balkon
1. Ta jej "własność" NIE JEST W OBRĘBIE JEJ MIESZKANIA! Jest odległa od jej okien o ponad 10 m!
RADZĘ CZYTAĆ I MYŚLEĆ i NIE POWTARZAĆ SWOICH GŁUPOT!
a gdzie jaśnie Pan o tym wspominał, że to jest 10 m od jej lokalu ?
Drugi problem, to już istnieje - jedna "pani" właścicielka zakładu usługowego otwartego w lokalu naszego budynku świadczy usługi BEZ ZGODY Zarządu - NIE MA GO JESZCZE i w dodatku pozwoliła sobie NA WSPÓLNEJ WŁASNOŚCI też BEZ ZGODY Zarządu wspólnoty, a nawet bez rozmów z innymi właścicielami zawiesić reklamę na elewacji budynku. Zwróciłem uwagę jej pracownicy, nic tam o odległości nie ma, Jaśnie Panie .... dorozumiane elewacja tzn nad oknem jej lokalu... UoWL ; UoGN ;
Do tego jeszcze ŚLEPY!"MÓJ" balkon
CommentTime22-08-2018 zmieniony
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4e5cce432787d805
Wojna polsko-polska jak w Alternatywach 4 :) Walka polityczna wchodzi już nawet na balkony... i co im zrobisz? :)
Mnie to nie obchodzi! Nie są członkami Wspólnoty, której ja jestem członkiem, chociaż "broniąc" konstytucji ŁAMIĄ PRAWO - art. 12 ust. 1 Ustawy o własności lokali. Wywieszanie ogłoszeń, transparentów, reklam itp. WYKRACZA poza normalne korzystnie z lokali do celów do jakich te lokale zostały zbudowane i są przeznaczone. Mieszkania są przeznaczone do MIESZKANIA, a nie do głoszenia UBeckiej propagandy NIEZGODNEJ z konstytucją! Bezpłatna POrada - wywieśta sobzie na SWOICH OKNACH, wtedy będzie zgodnie z Ustawą i z "bronioną" przez was konstytucją!"MÓJ" balkon