Source: https://geodezjapolska.pl/topics/view/119/rozgraniczenie-roli-starosty-w-rozgraniczeniu
Timestamp: 2020-04-05 20:41:30+00:00
Document Index: 12849040

Matched Legal Cases: ['SA/Lu ', 'art. 12', 'art. 33', 'art. 43', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 156']

Rozgraniczenie roli starosty w rozgraniczeniu | Geodezja - portal i forum o geodezji dla geodetów (geodeta)- artykuły, nowości z geodezją , ogłoszenia geodezyjne
8 znajomi" . 1 zdjecie
W dniu 14.11.2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał bardzo ciekawe orzeczenie sygn. akt III SA/Lu 246/19 w przedmiocie postępowania rozgraniczeniowego określając w nim jednoznacznie rolę starosty.
Orzeczenie to uchyliło decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (WINGiK) podtrzymującą decyzję starosty w przedmiocie odmowy przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (PZGiK) zbiorów danych i innych materiałów powstałych w wyniku wykonania czynności ustalenia przebiegu granic w postępowaniu rozgraniczeniowym.
Niestety w swojej dwudziestoletniej praktyce zawodowej spotykałam się z przypadkami ingerowania w dokumentację rozgraniczenia nieruchomości, w tym w protokoły graniczne, czy akty ugody – w ramach czynności weryfikacji wykonywanych przez upoważnionych pracowników starostw powiatowych.
Przepisy określające kompetencje organu prowadzącego postępowanie rozgraniczeniowe (wójt, burmistrz, prezydent miasta) oraz kompetencje starosty są dosyć jednoznaczne.
Jasno jest określone w art. 12b ust. 1 w połączeniu z art. 33 ust. 2 pkt. 2 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne, że w ramach czynności weryfikacji starosta może ingerować wyłącznie w dokumentację techniczną i odwrotnie - organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe nie jest uprawniony do weryfikacji dokumentacji technicznej.
W operacie technicznym geodeta zamieszcza oprócz szkiców polowych i dzienników pomiarowych, obliczeń, sprawozdania technicznego, plików danych wygenerowanych z roboczej bazy danych, wykazów zmian danych ewidencyjnych, innych dokumentów lub ich uwierzytelnionych kopii oraz spisu dokumentów operatu technicznego - kopie doręczeń wezwań, a także kopię protokołu granicznego lub kopię aktu ugody (obowiązek ten wynika z § 71 ust. 2 Rozporządzenia MSWiA z dn. 09.11.2011 r. w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych oraz opracowywania i przekazywania wyników tych pomiarów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego).
Nie oznacza to jednak, że starosta może ingerować w treść protokołu granicznego lub aktu ugody, a co gorsza podważać prawidłowość ich sporządzenia albo ważność zawartej ugody. W ustawie prawo geodezyjne i kartograficzne jest jasno określone, że kompetencje w tym zakresie posiada organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe.
Trudno nie zgodzić się ze stanowiskiem WSA w Lublinie:
„Uprawnienia organu Służby Geodezyjnej i Kartograficznej do weryfikacji przekazanych mu materiałów – przed włączeniem ich do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego – nie mogą być jednak rozumiane jako prawo do ingerencji w autonomiczny proces związany z rozgraniczaniem nieruchomości i ustaleniem przebiegu spornych granic.”.
W ramach tego autonomicznego procesu geodeta posiadający uprawnienia zawodowe, o których mowa w art. 43 pkt. 2 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne, upoważniony przez organ do wykonania w jego imieniu czynności ustalania przebiegu granic, dokonuje analizy dokumentacji zgromadzonej w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym,więc wyłącznie do geodety należy ocena przydatności oraz wiarygodności tejże dokumentacji.
Z żadnego przepisu nie wynika uprawnienie starosty do ingerowania w wyniki tej analizy oraz uprawnienie do „stwierdzenia nieważności” zawartej przed geodetą ugody, która posiada moc ugody sądowej.
Bardzo trafne jest spostrzeżenie Sądu Administracyjnego w Lublinie:
„Występujące rozbieżności w przeanalizowanych przez geodetę materiałach zgromadzonych w PZGiK spowodowały, że ich przydatność do wykonania pomiarów celem ustalenia przebiegu granic musiała być siłą rzeczy ograniczona.”.
Jeśli wiarygodność materiałów istniejących w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym budzi zastrzeżenia, geodeta jest jak najbardziej uprawniony do tego, aby ustalić granicę wskazaną na podstawie zgodnych oświadczeń stron.
Niezrozumiałe jest natomiast, dlaczego w orzeczeniu lubelski WSA powołuje się na przepisy Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2019 r. poz. 393):
„Ogólną zasadą wynikająca z § 36 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2019 r. poz. 393) jest, że przebieg granic działek ewidencyjnych wykazuje się w ewidencji na podstawie dokumentacji geodezyjnej, przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, sporządzonej w postępowaniu rozgraniczeniowym.
Uszczegółowienie tej zasady znajduje odzwierciedlenie w § 39 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia. Powołany przepis stanowi, że ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych, w tym położenia wyznaczających je punktów granicznych, dokonuje wykonawca na podstawie zgodnych wskazań właścicieli lub użytkowników wieczystych tych działek albo osób władających tymi działkami na zasadach samoistnego posiadania, potwierdzonych ich zgodnym oświadczeniem złożonym do protokołu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych.”.
Przytoczone przepisy dotyczą zupełnie innych czynności, a przy ustalaniu przebiegu granic działek ewidencyjnych obowiązują inne kryteria niż przy rozgraniczaniu nieruchomości.
Przy ustalaniu przebiegu granic działek ewidencyjnych pierwszym kryterium jest ustalenie granicy działki na podstawie zgodnego oświadczenia stron. Dodatkowo podkreślenia wymaga fakt, że nie ustalamy tu granicy nieruchomości tylko granicę działki ewidencyjnej.
Te dwie granice niekoniecznie muszą się pokrywać. Natomiast w postępowaniu rozgraniczeniowym przy ustalaniu przebiegu granic nieruchomości bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (art. 31 ust. 2 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne).
Dopiero brak jakichkolwiek znaków, śladów, dokumentów lub gdy są one niewystarczające albo sprzeczne (co ma miejsce w omawianym przypadku) uprawnia geodetę do ustalenia przebiegu granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy. (art. 31 ust. 3 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne).
Nie ulega więc wątpliwości, że w omawianym przypadku geodeta prawidłowo sporządził akt ugody, a organ służby geodezyjnej i kartograficznej bezpodstawnie odmówił przyjęcia dokumentacji do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Ponadto nie da się uniknąć stwierdzenia, że organ SGiK naruszył kompetencje organu prowadzącego postępowanie rozgraniczeniowe dokonując de facto oceny dokumentacji rozgraniczenia nieruchomości.
Nie dość, że organ ten naruszył przepisy ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne to jeszcze została złamana ogólna zasada właściwości ustawowej organu wynikająca z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.
Można tylko ubolewać nad tym, że organ służby geodezyjnej i kartograficznej II instancji jakim jest Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego nie dopatrzył się przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, jaką jest naruszenie właściwości ustawowej (art. 156 § 1 pkt. 1 kodeksu postępowania administracyjnego). W tej sytuacji WSA nie miał innego wyjścia jak umorzyć decyzję WINGiK-a podtrzymującą decyzję starosty.
Autor : Agnieszka Zabłocka - Gasek
miński	mazowieckie
otwocki	mazowieckie
piaseczyński	mazowieckie
pułtuski	mazowieckie
siedlecki	mazowieckie
sochaczewski	mazowieckie
wołomiński	mazowieckie
Siedlce (miasto na prawach u)	mazowieckie
Sulejówek, 05-071, Polska
Opracowania do celów prawnych, geodezyjna obsługa inwestycji
Hobby: geodezja, kolarstwo szosowe, kolarstwo górskie, muzyka, książki
opublikowany w Aspekty prawne geodezji na luty 29 at 02:24
Ryster	Zobaczymy, co dalej, bo orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne....
na marzec 01 at 10:35 replyOdpowiedz Edytowany
GeoPomiar	Pogmatwane to jest całe nasze prawo, ale trzeba nauczyć się z tym żyć
na luty 29 at 04:26 replyOdpowiedz Edytowany
Agnieszka Zabłocka - Gasek	Przepisy regulujące kwestie ustalania granic są tak pogmatwane, że nawet WSA się nieco pogubił
na luty 29 at 04:15 replyOdpowiedz Edytowany
Stanisław Rożeń	Temat stary i długi jak przebieg Wisły... Tylko dlaczego WSA powołuje się na rozporządzenie w sprawie EGiB?
na luty 29 at 03:38 replyOdpowiedz Edytowany