Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5858/k,9
Timestamp: 2020-08-05 19:30:19+00:00
Document Index: 99824608

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 17', 'art. 4', 'art. 6', 'art. 17', 'art. 6', 'art. 14', 'Art. 16', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 26', 'art. 6', 'art. 3', 'art. 3']

168.759.563 wizyty
Zarząd majątkiem Kościoła w XX-leciu międzywojennym [9]
Ograniczenia zarządu
W konkordacie zapewniano Kościołowi „swobodne wykonywanie jego władzy duchownej i jego jurysdykcji kościelnej, jak również swobodną administrację i zarząd jego sprawami i jego majątkiem, zgodnie z prawami boskimi i prawem kanonicznym" (art. 1). Jakkolwiek interpretacja tego przepisu mogła nasuwać wątpliwości [ 100 ], władze państwowe stały na stanowisku stosowania interpretacji rozszerzającej. Wszelkie ograniczenia zarządu majątku kościelnego, głównie w zakresie składek kościelnych, były z władzami Kościoła skrupulatnie uzgadniane, a obowiązujące przed 1925 r. przepisy ograniczające Kościół zostały — na życzenie episkopatu — uchylone. Uregulowania szczegółowego wymagały jednak zasady zarządu cmentarzami i świątyniami w tym zakresie, w jakim zazębiały się interesy państwa i Kościoła.
Większość cmentarzy w Polsce należała do Kościoła katolickiego i grzebać na nich zmarłych można było tylko za zgodą rządcy parafii. W przypadku, gdy zmarły nie należał do wyznania katolickiego rządca kościoła mógł odmówić miejsca, co było regułą w przypadku ateistów i zmarłych wyznań niechrześcijańskich. Dlatego w projekcie konkordatu W. Abrahama przewidziana została konieczność wydzielania części cmentarzy katolickich dla grzebania zmarłych innych wyznań (art. XLVII), co podtrzymała Rada Ministrów w ostatecznym projekcie konkordatu (teza 12).
Tekst konkordatu w art. 17 był lapidarny i wydawał się wystarczająco zabezpieczać interesy państwa: uznano prawo kościelnych i zakonnych osób prawnych do zakładania cmentarzy, ich posiadania i zarządzania nimi, ale zgodnie z ustawodawstwem państwa. Z tego powodu konieczne było przygotowanie odpowiednich przepisów, które ujednoliciłyby praktykę zarządu cmentarzami. Komisja Papieska w kwietniu 1926 r. przedstawiła projekt ustawy o cmentarzach [ 101 ], który nie został jednak przyjęty. Projekt rządowy spotkał się natomiast ze sprzeciwem Komisji Papieskiej i ministra sprawiedliwości A. Meysztowicza, ponieważ przewidywano w nim możliwość spopielania zwłok. Biskupi podnosili zarzut, że zgodnie z kanonem 1203 na cmentarzu poświęconym nie wolno składać prochów ciał spalonych, nawet w przypadku nakazu władz świeckich [ 102 ], minister sprawiedliwości wyrażał obawy w odniesieniu do ewentualnego zacierania śladów zbrodni [ 103 ]. Mimo sprzeciwów przepis ten pozostawiono w projekcie, ale nie znalazł się on w uchwalonej przez sejm ustawie o chowaniu zmarłych i stwierdzaniu przyczyny zgonu [ 104 ]. W rozporządzeniu wykonawczym ministra opieki społecznej wyjaśniono, że użyte w ustawie o chowaniu zmarłych określenie „szczątki ludzkie" (art. 4 ust. 3 ustawy) oznacza m.in. popioły otrzymane po spopieleniu zwłok [ 105 ]. Ponieważ zarówno teksty ustawy, jak i rozporządzenia wykonawczego zostały uzgodnione z Komisją Papieską można by uznać, że osiągnięto kompromis, ale w art. 6 pkt 2 ustawy przewidziano wyraźnie, że Kościół katolicki zachowuje swoje prawa wynikające z art. 17 konkordatu, gwarantujące mu swobodny zarząd cmentarzami. Jedynym ograniczeniem stał się obowiązek uzyskania zatwierdzenia przez wojewódzkie władze administracji ogólnej opłat za korzystanie z cmentarzy i ich urządzeń, jeżeli opłaty te byłyby wyższe od opłat ustalonych dla najbliższego cmentarza gminnego (art. 6 pkt 3 ustawy). Przepis ten wynikał zapewne z doświadczeń praktyki, bo gdy wojewoda poznański w 1927 r. chciał, na wniosek księży, przekazać 6 cmentarzy gminnych parafiom, niektóre gminy sprzeciwiły się temu obawiając się wyższego „pokładnego" [ 106 ].
Swobodny zarząd cmentarzami przez Kościół pociągał za sobą jednak inne ograniczenia dla władz świeckich. Stosownie do kanonu 1211 nie wolno było nikomu przemawiać nad grobem bez zgody ordynariusza, który miał nawet prawo zażądać wcześniejszego przedłożenia mu tekstu przemówienia. Komisja Prawna Episkopatu Polski zaleciła ordynariuszom w 1929 r. wydanie dla osób świeckich zakazu przemawiania na cmentarzach po rozpoczęciu czynności liturgicznych [ 107 ]. Ordynariusz gnieźnieńsko-poznański zalecenie to zaostrzył, wydając ogólny zakaz wygłaszania przemówień na cmentarzu przez osoby świeckie [ 108 ].
Obiekty sakralne znajdujące się w posiadaniu Kościoła miały być otoczone specjalną opieką. Zgodnie z projektem konkordatu również w jego ostatecznym tekście uzgodniono, że nie można zmienić przeznaczenia dóbr kościelnych bez zgody władz duchownych z wyjątkiem przypadków, określonych przez ustawę o wywłaszczeniach, dla celów regulacji dróg, rzek i obrony państwa. Budowę, przebudowę i remont kościołów oraz kaplic podporządkowano państwowym przepisom budowlanym i konserwacji zabytków. Nad właściwą ochroną zabytków sztuki miały sprawować nadzór specjalne komisje powoływane przez ordynariuszy (art. 14 konkordatu).
Tekst tej części konkordatu nie budził szczególnych trudności interpretacyjnych. W porozumieniu z Komisją Papieską ustalono, że pod pojęciem les biens należy rozumieć dobra nieruchome i ruchome Kościoła, natomiast wątpliwości zarysowały się przy ocenie, co należy rozumieć w tym przypadku pod pojęciem Kościół. Komisja Papieska oraz minister sprawiedliwości wyrażali pogląd, że termin ten obejmuje zarówno Kościół, jak i osoby prawne kościelne i zakonne. Minister WRiOP był odmiennego zdania. W jego interpretacji nie można było objąć ochroną wszystkich obiektów znajdujących się w rękach kościelnych osób prawnych. Art. 16 konkordatu uznawał pełną zdolność do czynności prawnych różnych jednostek organizacyjnych Kościoła, a tym samym ich zdolność do zaciągania zobowiązań. Minister twierdził, że może nastąpić ograniczenie egzekwowania należności nie tylko w stosunkach cywilnych, ale także publicznoprawnych, ponieważ do zmiany przeznaczenia dóbr Kościoła według art. 14 była wymagana zgoda władz duchownych [ 109 ]. Obawy ministra były słuszne. Bp. S. Łukomski w swoim komentarzu do konkordatu przeprowadził szczególną interpretację art. 14, wyrażając pogląd, że w ustępie drugim i trzecim odróżniono nieruchomości i ruchomości. W odniesieniu do ruchomości — zdaniem S. Łukomskiego — miały zastosowanie państwowe przepisy o konserwacji zabytków i podlegały one kompetencji odrębnej komisji. W odniesieniu do nieruchomości komentator episkopatu zwracał uwagę na to, że wszelkie zmiany ich przeznaczenia nie mogą być narzucone Kościołowi bez zgody jego władz [ 110 ].
W wyniku pertraktacji z Komisją Papieską minister WRiOP ogłosił 19.12.1925 r. rozporządzenie „w sprawie komisji mieszanych ochrony zabytków sztuki i kultury, znajdujących się w katolickich kościołach i lokalach kościelnych" [ 111 ]. Komisje miały być utworzone w każdej diecezji pod przewodnictwem ordynariusza, który powoływał 4 pozostałych członków komisji w porozumieniu z ministrem. Jednym z członków komisji miał być państwowy konserwator zabytków sztuki i kultury lub inny przedstawiciel MWRiOP. Według wyjaśnienia dyrektora departamentu sztuki w MWRiOP wszystkie zabytki ruchome Kościoła zostały wyłączone spod kompetencji państwowych władz konserwatorskich [ 112 ] i tak też uregulowana została ta sprawa w Rozporządzeniu Prezydenta RP z 6.3.1928 r. o opiece nad zabytkami [ 113 ]. W rozporządzeniu tym wyraźnie zmieniono dotychczasowe kompetencje ordynariuszy. Zgodnie z art. 7 rozporządzenia komisje mieszane świecko-duchowne miały być powoływane przez ministra WRiOP w porozumieniu z władzami duchownymi, a nie — jak dotychczas — przez ordynariuszy w porozumieniu z ministrem [ 114 ]. Mimo wyraźnej dyspozycji art. 7 biskupi nadal usiłowali stosować uprzednią praktykę proponowania ministrowi składu komisji, co prowadziło do zadrażnień [ 115 ].
Biskupi zaprotestowali także przeciw wpisywaniu do ksiąg hipotecznych decyzji o uznaniu budowli za zabytek [ 116 ] uważając, że może to prowadzić do niesłusznego obciążania budynków kościelnych oraz sprzeciwiali się jakiejkolwiek ingerencji władz państwowych co do stawiania krzyżów i figur przydrożnych [ 117 ]. Protesty były jednak bezskuteczne i obowiązujące przepisy nie uległy zmianom.
Te nieliczne ograniczenia Kościoła w swobodnym zarządzie własnego majątku zostały podyktowane koniecznością zachowania przez państwo nadzoru nad obiektami, które były powszechnie uznawane za dobra kultury narodowej.
W projekcie konkordatu zapewniono Kościołowi „nienaruszalność świątyń" pod warunkiem, że nie ucierpi na tym „bezpieczeństwo publiczne" i potrzeby wymiaru sprawiedliwości" (art. 26 projektu), co w konkordacie rozszerzono na kościoły, kaplice i cmentarze (art. 6 konkordatu). Artykuł ten nie budził zastrzeżeń przedstawicieli rządu i Komisji Papieskiej. Przyjęto do wiadomości interpretację Ministerstwa Sprawiedliwości, że pojęcie nienaruszalności należy tłumaczyć zgodnie z prawem kanonicznym, jako zakaz używania miejsc poświęconych do celów świeckich i ochronę przed zakłóceniem obrzędów religijnych. Nie wyłączało to jednak tych miejsc spod jurysdykcji sądów cywilnych, np. w sprawach sporów o własność grobów, czynności egzekucyjnych itp. [ 118 ]
[ 100 ] J. Wisłocki, Konkordat, s. 146 i n.
[ 101 ] AAN, MWRiOP, 367, k. 62.
[ 102 ] S. Łukomski, Konkordat, s. 162.
[ 103 ] AAN, MWRiOP, 367, k. 132 i n., 180.
[ 104 ] Dz. U. RP nr 35 z 1932 r., poz. 359. W art. 3 pkt 10 zabroniono jedynie grzebania zwłok bez zezwolenia sądu, jeśli zachodziło podejrzenie, że przyczyną zgonu było przestępstwo.
[ 105 ] § 2 rozporządzenia ministra opieki społecznej z 30.11.1933 r., S. Łukomski, Konkordat, s. 177.
[ 106 ] AAPoznań, KA 15113, korespondencja z listopada 1927 r.
[ 107 ] S. Łukomski, Konkordat, s. 196.
[ 108 ] Miesięcznik Kościelny, R. 44 (1929), s. 115.
[ 109 ] AAN, MWRiOP, 367, k. 133 i 136.
[ 110 ] S. Łukomski, Konkordat, s. 128-129.
[ 111 ] Dz. U. RP nr 6 z 1926 r., poz. 35.
[ 112 ] S. Łukomski, Konkordat, s. 135.
[ 113 ] Dz. U. RO nr 29, poz. 265.
[ 114 ] Bp S. Łukomski w komentarzu do tego rozporządzenia utrzymywał, że nadal posiada moc obowiązującą rozporządzenie ministra WRiOP o odpowiednich uprawnieniach ordynariuszy (Konkordat, s. 261, przypis 1). Był to komentarz błędny ponieważ rozporządzenie prezydenta posiadało moc ustawy i w związku z tym uchylało moc obowiązującą rozporządzenia ministra WRiOP z 1925 r.
[ 115 ] Jeszcze w 1937 r. na konferencji episkopatu bp S. Łukomski podtrzymywał swoje stanowisko w tej sprawie (AAPoznań, KA 15112, protokół konferencji z 30.6.1937 r., s. 2) i prawdopodobnie nie uległo ono zmianie do 1939 r.
[ 116 ] Obowiązek taki był przewidziany w art. 3 ust. 3 rozporządzenia prezydenta z 1928 r.
[ 117 ] AAPoznań, KA 15112, protokół z konferencji episkopatu z 24-25.6.1930 r., s. 4-5.
[ 118 ] AAN, MWRiOP, 367, k. 54 — pismo Ministerstwa Sprawiedliwości do MWRiOP z 7.1.1926 r.; 370, k. 57 — protokół z posiedzenia Komisji Papieskiej z przedstawicielami rządu z 17.11.1926 r.; S. Łukomski, Konkordat, s. 76-77; S. Piekarski, Wyznania religijne, s. 27; K. Błaszczyński, Konkordat, s. 30.