Source: http://obywatelkontrazus-blog.pl/page/2/
Timestamp: 2017-09-19 22:29:49+00:00
Document Index: 62469862

Matched Legal Cases: ['art. 278', 'art. 4', 'art. 57', 'art. 12', 'art. 18', 'art. 14']

Obywatel kontra zus — Przystępnie o emeryturach, rentach i zasiłkach — Strona 2
Pani Kasiu, czy ja wygram tę sprawę i sąd przyzna mi rentę?
To pytanie zadaje praktycznie każdy klient po przedstawieniu mi licznych zaświadczeń lekarskich, wypisów ze szpitala, opinii konsultantów i innych dokumentów obrazujących stan swojego zdrowia. Na to pytanie mogę odpowiedzieć tylko: To zależy… Od czego? Od tego, co powie biegły.
Zgodnie z art. 278 kodeksu postępowania cywilnego w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd […] może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii.
Biegły sądowy to nikt inny, jak osoba posiadającą specjalistyczną wiedzę i bogate doświadczenie zawodowe w zakresie swojej działalności, oraz cechy gwarantujące bezstronność i rzetelność opiniowania w sprawach sądowych. Wyznacza go sąd z listy biegłych sądowych, w celu wyjaśnienia okoliczności wymagających wiadomości specjalnych. Ogólnie mówiąc – opinia biegłego ma na celu ułatwić sądowi właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie konkretnej sprawy.
W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jest to po prostu lekarz specjalista z danej dziedziny.
Dlaczego w sprawach o przyznanie renty, sądowi potrzebny jest biegły?
Renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy […] (art. 4 ustawy o rencie socjalnej)
Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnia łącznie następujące przesłanki: jest niezdolny do pracy, ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy, a jego niezdolność do pracy powstała w okresach przewidzianych w ustawie albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ich ustania (art. 57 ustawy o emeryturach i rentach z FUS).
Niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu, przy czym całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, a częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji (art. 12 i 13 ustawy o emeryturach i rentach z FUS).
Oznacza to, że w sprawach, których przedmiotem jest prawo do świadczenia rentowego z ubezpieczenia społecznego, kluczowe znaczenie ma kwestia niezdolności do pracy.
Ocena niezdolności do pracy wymaga zaś wiadomości specjalnych, których dostarczyć może tylko dowód z opinii biegłych, posiadających odpowiednią wiedzę medyczną adekwatną do rodzaju schorzeń osoby ubiegającej się o świadczenie rentowe. Wiedzy tej nie posiada ani sąd, ani pełnomocnik procesowy, dlatego też próżno wyrokować co do szans odwołania, na etapie jego składania.
W praktyce oznacza to po prostu tyle, że przed wydaniem wyroku w przedmiocie prawa do renty sąd przeprowadzi dowód z opinii biegłego, który zbada stan zdrowia osoby zainteresowanej i oceni, czy jest ona niezdolna do pracy czy nie, w jakim stopniu, kiedy powstała niezdolność do pracy itd. W efekcie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, osoba zainteresowana po raz kolejny będzie poddana badaniu lekarskiemu, z tym że tym razem przez biegłego oderwanego od struktur ZUS, a dokumentacja medyczna znajdująca się w aktach ZUS będzie przedmiotem ponownej analizy. Wydana przez biegłego opinia, będzie zaś podstawą do wydania wyroku przez sąd.
Po co badanie? Nie wystarczy dokumentacja medyczna?
To kolejne z pytań zadawanych mi przez klientów. Wynika ono z faktu, że dla niektórych osób badania lekarskie to duży stres, zwłaszcza po negatywnych doświadczeniach z badań przeprowadzanych przez lekarzy orzeczników czy komisje lekarskie ZUS. Na to pytanie odpowiedź jest jedna i kategoryczna: Nie wystarczy dokumentacja medyczna sporządzona przez lekarzy leczących (np. w przychodni, szpitalu).
O niezdolności do pracy nie decydują bowiem lekarze leczący, gdyż chodzi tu o ocenę niezdolności do pracy w prawnym rozumieniu, podejmowaną w trybie określonej procedury i przez odpowiednie organy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 października 2016 r., III AUa 624/15). Czym innym jest bowiem zdiagnozowanie przez lekarza leczącego konkretnego schodzenia (np. zaburzenia widzenia), a czym innym ocena, czy schorzenie to powoduje (lub nie) niezdolność do pracy w rozumieniu przepisów ustawy, jeśli tak to czy jest to niezdolność częściowa czy całkowita, trwała czy okresowa.
Jak widać, biegły sądowy odgrywa kluczową rolę w procesie o ustalenie prawa do renty, ale nie tylko. Powoływany jest również w celu właściwego ustalenia okresu zasiłkowego, zasadności orzeczenia niezdolności do pracy (L4), możliwości wykonywania pracy przez kobietę w ciąży itd. Poczynania biegłego w toku procesu trzeba zatem pilnie śledzić i w odpowiedni sposób reagować w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości. Od jego opinii zależy bowiem tak na prawdę wynik sprawy. Jak to zrobić? O tym w kolejnym wpisie.
W sytuacji, gdyby intencją ustawodawcy było ustalenie możliwości proporcjonalnego obniżenia każdej podstawy wymiaru, to wówczas w treści przepisu art. 18 ust. 9 ustawy, nie znalazłoby się określenie „najniższej” lecz np. zadeklarowanej podstawy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 11 czerwca 2014 r. III AUa 361/14).
Często zdarza się, że osoby prowadzące działalność gospodarczą deklarują wyższe składki. W miesiącu, w którym chorowały, podwyższoną podstawę pomniejszają proporcjonalnie o dni niezdolności do pracy i od tej podstawy płacą składkę. Po jakimś czasie ZUS informuje, że składka została zaniżona, co skutkuje „wypadnięciem” z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Dalszego scenariusza łatwo się domyślić: osoby dopłacają brakującą kwotę składki, składają wniosek o wyrażenie zgody na opłacenie składki po terminie, ZUS zgody nie wyraża (z argumentacją zazwyczaj: nieznajomość prawa szkodzi)…. pozostaje złożenie odwołania do sądu. Co orzeknie sąd? na dwoje babka wróżyła… To, czy składkę będziemy mogli pomniejszyć, zależy tak na prawdę od tego, we właściwości jakiego sądu mieszkamy…
To, że lekarze orzecznicy ZUS uzdrawiają w cudowny sposób osoby wnioskujące o rentę z tytułu niezdolności do pracy, nikogo już nie dziwi. Ostatnio jednak pojawia się nowa praktyka ZUS. Od korzystnych orzeczeń lekarza orzecznika, stwierdzających całkowitą lub częściową niezdolność do pracy, zarzut wadliwości zgłasza Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Praktycznie wszystkie decyzje odmawiające prawa do renty, które trafiły na moje ręce w tym roku, były wynikiem zgłoszonego przez Prezesa zarzutu wadliwości, a klienci otrzymywali następującą informację:
Czym jest zarzut wadliwości?
Zgodnie z art. 14 d ustawy o emeryturach i rentach Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w terminie 14 dni od dnia wydania orzeczenia przez lekarza orzecznika, może zgłosić zarzut wadliwości orzeczenia i przekazać sprawę do rozpatrzenia komisji lekarskiej. O zgłoszeniu zarzutu wadliwości orzeczenia jednostka organizacyjna Zakładu niezwłocznie zawiadamia osobę zainteresowaną.
Oznacza to, że orzeczenie lekarza orzecznika może zostać poddane kontroli:
po pierwsze – przez osobę zainteresowaną, która w terminie 14 dni może złożyć sprzeciw,
po drugie – przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który w tym samym terminie może zgłosić zarzut wadliwości orzeczenia. Wynika to z faktu, że do kompetencji Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych należy m.in. nadzór nad wykonywaniem orzecznictwa w zakresie niezdolności do pracy.
W jednym i w drugim przypadku sprawa zostaje przekazana do rozpatrzenia przez komisję lekarską. Prezes Zakładu może przekazać do rozpoznania przez komisję lekarską każdą sprawę, jeżeli stwierdzi, że orzeczenie lekarza orzecznika jest niezgodne ze stanem faktycznym lub zasadami orzecznictwa o niezdolności do pracy.
Nie trudno się domyślić, że komisja podzieli zdanie Prezesa ZUS, zweryfikuje orzeczenie lekarza orzecznika i ustali, że zainteresowany jest zdolny do pracy. W efekcie zostanie wydana decyzja odmowna, którą trzeba będzie skarżyć do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.
Co istotne, uprawnienie kontrolne Prezesa ZUS zazwyczaj realizowane jest przed wydaniem decyzji w sprawie o świadczenie z ubezpieczenia społecznego. Sąd Najwyższy wskazuje jednak, że wykonywanie czynności nadzorczych przez Prezesa Zakładu, nie jest wyłączone także po wydaniu i uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2013 r., I UK 190/13).