Source: https://www.eporady24.pl/doznanie-urazu-podczas-wysiadania-z-wyciagu-krzeselkowego,pytania,4,60,23080.html
Timestamp: 2019-11-18 14:11:03+00:00
Document Index: 30226853

Matched Legal Cases: ['art. 415', 'art. 415', 'art. 361', 'art. 415', 'art. 415', 'art. 435']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 08.08.2018
Mam 67 lat. Miesiąc temu przy wysiadaniu z wyciągu krzesełkowego doznałam urazu – uszkodziłam kolano. Wyciąg jechał za szybko, pracownik powinien go zwolnić. Przewieziono mnie do szpitala, gdzie spędziłam 3 tygodnie. Niestety noga nie będzie już zupełnie sprawna nigdy. Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie od właściciela wyciągu?
W pierwszej kolejności zasadne byłoby zapoznanie się z regulaminem korzystania z wyciągu, a także ustalenie, czy ratownik GOPR-u, który udzielał Pani pierwszej pomocy, sporządził z akcji raport. Konieczne byłoby zatem także dotarcie do tegoż raportu, celem ustalenia jego treści. Mniemam, że w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego znajduje się wskazanie co do przyczyn wypadku i miejsca wypadku.
Zasadne jest zatem powołanie się na treść art. 415 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. W tym miejscu wyraźnie podkreślić należy, iż przesłanki z art. 415, a w szczególności wykazanie winy, pracownika obsługującego wyciąg będą bardzo trudne, ale nie niemożliwe do wykazania.
W opisanej przez Panią sytuacji mamy do czynienia ze szkodą majątkową bezpośrednią. Zgodnie z art. 361 Kodeksu cywilnego zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
W pierwszej kolejności podnieść należy, iż „do przesłanek odpowiedzialności deliktowej należą: zdarzenie, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na określonej zasadzie, oraz szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą” (A. Olejniczak, Komentarz do art. 415 Kodeksu cywilnego, 01.05.2014).
Obawiam się, że w przedmiotowej sprawie, nawet wytaczając sprawę o zapłatę, można spotkać się z twierdzeniem, jakoby Pani działała w zaistniałej sytuacji na tzw. własne ryzyko. Na powyższe wskazuje się bardzo często w literaturze przedmiotu. Obok zgody podmiotu na naruszenie jego dóbr, za okoliczność wyłączającą bezprawność uważa się podobną sytuację, jaką jest działanie na własne ryzyko. Również w tym przypadku korzystanie przez poszkodowanego z przysługującej mu autonomii uchyla bezprawność czynu. Uznaje się, że poszkodowany nie powinien mieć możliwości domagania się kompensaty uszczerbków doznanych wskutek zdarzeń, z jakich zaistnieniem powinien był się liczyć, gdy z własnej woli i świadomie narażał się na niebezpieczeństwo [por. W. Dubis (w:) E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz, 2013, art. 415, nb 22; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Odpowiedzialność cywilna prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody (art. 435 k.c.), Warszawa 1967, s. 143; P. Machnikowski (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 421–423; A. Szpunar, O działaniu na własne ryzyko, NP 1978, nr 6, s. 863].
Zachodzi zatem pytanie, czy w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze związkiem przyczynowym pomiędzy szkodą a brakiem dbałości ze strony pracownika obsługującego wyciąg jako zdarzeniem, które taką szkodę wywołało.
Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy są także niepisane zasady, na które powołuje się Pani, tj. m.in. konieczność zwolnienia wyciągu w sytuacji, kiedy korzysta z niego osoba starsza. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2003 r., sygn. akt IV CK 32/2002, „na gruncie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia zarówno obiektywnego, jak i subiektywnego (tzw. zarzucalność postępowania)”. Na powyższe konieczne byłoby przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków, którzy potwierdzą Pani ustalenia.
Mając na uwadze powyższe, zasadne jest zastanowienie się, czy Pani dysponuje dowodami, z których dałoby się wywodzić, że winę za zdarzenie ponosi pracownik zatrudniony przy obsłudze wyciągu krzesełkowego. W odpowiedzi na powyższe pytanie decydujące znaczenie będzie miała treść regulaminu korzystania ze stoku i wyciągu, a także treść notatki ratownika GOPR-u z akacji. Jak pokazuje moja dotychczasowa praktyka, sądy bardzo często uznają za wiarygodny opis zdarzenia dokonany przez ratownika, podnosząc przy tym, iż nie jest on bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem z korzyścią dla danej ze stron.