Source: https://www.eporady24.pl/kupno_za_zlotowke_sprzedawca_na_allegro_odmawia_sprzedazy_towaru,artykuly,17,82,868.html
Timestamp: 2019-10-21 04:40:31+00:00
Document Index: 88548940

Matched Legal Cases: ['Art. 3', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 3', 'art. 72', 'art. 88', 'art. 84', 'art. 84', 'art. 84', 'art. 84']

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 04.02.2010
Sposób zawarcia umowy – licytacja i „Kup teraz”
Art. 3 ust. 2 Regulaminu Allegro („Reg.”) wskazuje dwa podstawowe tryby zawierania umów sprzedaży:
licytacyjny (aukcja licytacyjna) – Sprzedający poprzez wystawienie towaru zaprasza do składania ofert celem zawarcia umowy z użytkownikiem, który zaoferował najwyższą cenę. W tym wypadku stosować należy przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.) o licytacji (aukcji). Istotne jest to, iż w toku aukcji oferty składają licytanci (w drodze tzw. postąpień), samo wystawienie przedmiotu na aukcji nie jest bowiem ofertą a jedynie zaproszeniem do jej złożenia.
ofertowy („Kup teraz”). Kupujący poprzez wybranie opcji „Kup teraz” ma możliwość natychmiastowego nabycia wystawionego towaru za stałą, z góry określoną przez sprzedawcę cenę. Istotą jest to, iż już samo wystawienie przedmiotu stanowi ofertę sprzedaży – zatem tutaj ofertę składa sprzedawca, a nie kupujący. Kupujący korzystając z opcji „Kup teraz” dokonuje bowiem przyjęcia oferty. Stosujemy przepisy Kodeksu cywilnego o ofercie składanej drogą elektroniczną i jej przyjęciu.
Zawarcie umowy oznacza dojście do skutku wszystkich jej warunków, w tym m.in. ceny. Nie można jej już negocjować, podwyższyć lub obniżyć (chyba że zarówno sprzedawca jak i kupujący na to się zgodzą).
Moment zawarcia umowy zależy od trybu. W przypadku licytacji następuje w chwili przybicia (tak jak przy zwykłej aukcji; art. 7 ust. 1 Reg.). Jest to umieszczenie w odpowiednich zakładkach na kontach sprzedającego i kupującego informacji o zakończeniu licytacji, uzupełnionej o wskazanie zwycięzcy („elektroniczne stuknięcie młotkiem”). Nie jest natomiast chwilą przybicia potwierdzenie o zakończeniu aukcji wysłane drogą e-mail (lub opcjonalnie przez inne środki komunikacji elektronicznej); mają one charakter wyłącznie informacyjny. Natomiast w trybie ofertowym zawarcie umowy następuje z chwilą potwierdzenia przez kupującego skorzystania z opcji „Kup teraz”, o czym sprzedający jest automatycznie powiadamiany (z momentem kliknięcia na „Kup teraz”); art. 7 ust. 2 Reg.
Jeśli jednakże ważność umowy zależy od spełnienia szczególnych wymagań przewidzianych przepisami prawa (forma pisemna, inna forma szczególna), to wówczas nie dochodzi do zawarcia umowy ostatecznej, gdyż umowa zawierana za pośrednictwem Allegro nie jest umową na piśmie (brak jest własnoręcznych podpisów stron, nie używa się też podpisu elektronicznego). W takiej sytuacji – z mocy art. 7 ust. 3 Reg. – taka umowa ma jedynie charakter umowy przedwstępnej (bo ta nie wymaga żadnej formy), na mocy której zarówno kupujący jak i sprzedawca mogą dochodzić zawarcia umowy ostatecznej (przyrzeczonej). Oczywiście zawarcie umowy przyrzeczonej musi nastąpić w przewidzianej przez prawo formie.
Całkowicie odmienne reguły obowiązują przy sprzedaży i wynajmie nieruchomości (art. 3 ust. 6 Reg.) W takim wypadku celem aukcji (nawet z opcją „Kup teraz”) nie jest zawarcie umowy, a aukcje mają jedynie charakter ogłoszeniowy. Czynności podejmowane przez użytkowników w ramach tych aukcji nie są wiążące. Nie znaczy to, iż użytkownicy nie podlegają ochronie, ponieważ takie działania traktować należy jako negocjacje (regulowane przez przepisy art. 72 i 721 K.c.).
Sprzedawca ma więc możliwość zabezpieczenia się przed tym, iż ktoś zakupi wystawiony przedmiot za złotówkę. W przypadku licytacji – przez zastrzeżenie ceny minimalnej, w przypadku „Kup teraz” – przez ustalenie z góry odpowiedniej ceny. Jak jednak pokazuje praktyka, zdarzają się sytuacje, iż sprzedawca po prostu o tym zapomni. Albo (przy licytacji) nie ustali w ogóle ceny minimalnej, albo w przypadku licytacji jak i „Kup teraz” ustali cenę bardzo niską (np. 1 zł). Powody mogą być różne: niedbalstwo, pośpiech, brak świadomości, jakie powoduje to konsekwencje (wywołany nieznajomością Regulaminu), a także np. złe postawienie przecinka czy oczywista omyłka pisarska. Czy w takiej sytuacji kupujący, który towar zakupił, może żądać zrealizowania umowy i kupna towaru po podanej cenie? Ogólną zasadą jest to, iż pacta sunt servanda (umów należy dotrzymywać). Tyle że nie zawsze jest co dotrzymywać, gdyż uznać można taką umowę za niedoszłą do skutku.
Przez błąd uznaje się „mylne wyobrażenie o prawdziwym stanie rzeczy przy składaniu oświadczenia woli lub mylne wyobrażenie o treści składnego oświadczenia własnego lub drugiej strony”.1
„Mylne wyobrażenie o prawdziwym stanie rzeczy” – np. sprzedawca zastrzegł cenę minimalną lub cenę przy „Kup teraz” w wysokości np. symbolicznej złotówki, w mylnym przekonaniu, iż nie wywołuje to jakichkolwiek skutków i że i tak później będzie mógł negocjować cenę (błąd w ścisłym tego słowa znaczeniu).
„Mylne wyobrażenie o treści składanego oświadczenia” – np. sprzedawca w ofercie pisze 2,80 zł zamiast 2800 zł, gdyż niechcący postawił przecinek (tzw. omyłka).
Jest to tzw. wada oświadczenia woli. Oznacza to, iż sprzedawca, który złożył oświadczenie pod wpływem błędu, może uchylić się od jego skutków prawnych. W tym celu musi on złożyć kupującemu oświadczenie na piśmie w terminie 1 roku od dnia wykrycia błędu (art. 88 K.c.), czyli w praktyce od dnia uzyskania informacji od Allegro o zakończeniu aukcji. Jeśli uchylenie będzie skuteczne, to umowa sprzedaży nie zostanie zrealizowana.
Konieczne jest spełnienie łącznie trzech warunków (musi je udowodnić sprzedawca):
błąd musi dotyczyć treści umowy sprzedaży (art. 84 § 1 K.c.) – ten warunek jest spełniony, gdyż cena jest elementem treści umowy;
błąd musi być istotny – tj. uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (art. 84 § 2 K.c.) – ten warunek również jest zwykle spełniony. Z pewnością w olbrzymiej większości wypadku sprzedawca, gdyby wiedział, jakie są skutki ustalenia ceny na np. 1 zł, nie zastrzegłby jej w takiej wysokości (art. 84 § 2 K.c.);
wreszcie warunek najważniejszy – jeśli oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć (art. 84 § 1 K.c.)
Trzeci warunek bardzo utrudnia powołanie się na błąd. Zastrzeżenie ceny minimalnej lub ustalenie ceny na „Kup teraz” jest bowiem oświadczeniem złożonym osobie trzeciej. Nie zostało przez nią wywołane, o błędzie kupujący nie wie. Można jednak wykazywać, iż kupujący powinien domyślić się, iż sprzedawca pomylił się w cenie, tj. „mógł [kupujący] z łatwością błąd zauważyć.
Jednakże i tutaj prawo chroni sprzedawcę. Otóż dalej przepis mówi: „Ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej”. W tym wypadku do powołania się na błąd wystarczy jedynie spełnienie warunków 1 i 2. To, czy daną umowę zakwalifikujemy jako odpłatną, czy nie, może mieć więc decydujące znaczenie dla realizacji praw przez kupującego.
Sprzedaż towaru o dużej wartości (laptop, samochód, sprzęt AGD, lodówka) za symboliczną złotówkę jest czynnością nieodpłatną. Decyduje bowiem efekt ekonomiczny a niedosłowne brzmienie przepisu.2 Stąd np. ryzyko przegranej kupującego domagającego się w sądzie wydania samochodu kupionego za złotówkę jest bardzo wysokie.
Inaczej należy podejść do sytuacji, gdy cena – nawet znacznie – odbiega od wartości rynkowej, ale jest – powiedzmy – „rozsądna”. Dlatego właśnie jednemu z kupujących udało się wygrać proces o Jeepa, którego cenę minimalną ustalono na 23 tys. zł (dwukrotnie mniej niż wartość rzeczywista). W takim wypadku po pierwsze z pewnością czynność jest odpłatna. Po drugie, kupujący nie mógł z łatwością zauważyć błędu. O ile sprzedaż laptopa za 1 zł jest absurdem dla każdego rozsądnego uczestnika obrotu, o tyle zaniżenie wartości samochodu dwukrotnie nie jest już oczywiste. Sprzedawca może przecież chcieć sprzedać towar taniej (bo nie jest mu do niczego potrzebny), albo też wynika to ze stanu towaru (używany) i kupujący ma pełne prawo mieć tutaj zaufanie do informacji podanych przez sprzedawcę, nawet jeśli są one wynikiem jego błędu.
Jeśli jesteś Sprzedawcą i masz problem z kupującym, albo też jesteś Kupującym i zastanawiasz się, czy masz szansę zrealizować transakcję, skontaktuj się z Nami.
R. Longschamps de Berier: Zobowiązania, wyd. III, Poznań 1948, s. 87.
Podobnie System prawa prywatnego, Prawo cywilne – część ogólna, tom 2, Z. Radwański [red.], wyd. CH Beck, wydanie 2, Warszawa 2008, § 19 pkt I.2.
Stan prawny obowiązujący na dzień 04.02.2010
a od kiedy to na błąd może powoływać się strona, która go wywołała, Szanowni Państwo?? większość Sędziów i doktryna taką możliwość odrzuca. czy możecie przywołać jakiekolwiek wyroki, świadczące o tym, że wasz tok rozumowania jest słuszny?