Source: http://www.prawo.egospodarka.pl/154766,Zgody-marketingowe-fakty-i-mity,1,92,1.html
Timestamp: 2019-04-24 20:07:24+00:00
Document Index: 83272557

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 2', 'Art. 6', 'art. 6', 'art. 4', 'art. 172', 'art. 10', 'art. 4', 'art. 7']

Zgody marketingowe - fakty i mity - eGospodarka.pl - Prawo dla biznesu
eGospodarka.pl › Prawo	› Prawo dla biznesu	› Zgody marketingowe - fakty i mity
2019-03-17 00:35
RODO © Krzysztof - Fotolia.com
Od 25 maja 2018 r., czyli od dnia wejścia w życie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych tzw. RODO, zaostrzeniu uległy zasady określające granice dopuszczalnej komunikacji marketingowej. Przedsiębiorcy, firmy nawiązując relację z adresatem swojego przekazu marketingowego, zmuszeni są w pierwszej kolejności do pozyskania od niego odpowiednich zgód na tę komunikację, a przede wszystkim na przetwarzanie jego danych osobowych. Pozyskanie zgód marketingowych nie oznacza jednak końca obowiązków, bo po ich otrzymaniu, przedsiębiorcy stają się administratorem tych danych, a to wiąże się z kolejnymi zobowiązaniami – bez względu na to, czy pozyskującym jest mały sklep wędkarski, czy duża firma deweloperska.
Zgodnie z RODO, a więc Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE z 04.05.2016 r., L 119/1), za dane osobowe uważa się wszystkie „informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej” (art. 4 pkt 1).
RODO nie ogranicza swych obostrzeń jedynie do tzw. komunikacji zautomatyzowanej. Ochrona danych osobowych dotyczy wszelkich form ich pozyskania i przetwarzania (art. 2 Rozporządzenia). Jednak najpopularniejszą i jednocześnie budzącą, w świetle zagadnienia przetwarzania danych osobowych, najwięcej kontrowersji i wątpliwości formą komunikacji jest ta przesyłana drogą elektroniczną. Potwierdza to także fakt, że doczekała się ona nawet odrębnej regulacji o randze ustawy – czyli Ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. 2002, nr 144, poz. 1204, ze zm.).
O czym muszą pamiętać przedsiębiorcy i reprezentujący ich marketerzy w relacjach z obecnymi, jak i potencjalnymi klientami? Art. 6 Rozporządzenia wymienia podstawy prawne legalności przetwarzania danych osobowych. W przypadku działalności marketingowej zasadniczo najbezpieczniej jest pozostawać w ramach tej komunikacji w obrębie art. 6 ust. 1 lit. a) tego Rozporządzenia, który statuuje zgodę podmiotu danych jako podstawę do przetwarzania danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów. W szczególności zaleca się pozyskiwanie takiej zgody, jeśli to z inicjatywy firmy dany materiał reklamowy ma być przesłany do klienta lub potencjalnego klienta, nie zaś materiał taki ma trafić do klienta w związku z jego uprzednią prośbą.
O tym czym jest zgoda i w jaki sposób powinna być pozyskiwana, wskazuje art. 4 pkt 11) RODO: ”zgoda” osoby, której dane dotyczą oznacza dobrowolne, konkretne, świadome i jednoznaczne okazanie woli osoby, której dane dotyczą, w formie oświadczenia lub wyraźnego działania potwierdzającego, przyzwala na przetwarzanie dotyczących jej danych osobowych” (Dz.Urz. UE z 04.05.2016 r., L 119/1).
fot. Krzysztof - Fotolia.com
Od 25 maja 2018 r., czyli od dnia wejścia w życie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych tzw. RODO, zaostrzeniu uległy zasady określające granice dopuszczalnej komunikacji marketingowej.
Marketerzy powinni również zapomnieć o czymś takim, jak „zgoda ogólna”. Wynika to między innymi z tego, iż po pierwsze zgoda powinna odnosić się do konkretnych celów przetwarzania, po drugie powinna być też świadoma i konkretna. Jak wskazywały swego czasu wytyczne organu ochrony danych, konkretność można odczytywać w ten sposób, iż zgoda musi określać precyzyjnie cel przetwarzania danych oraz wskazywać zakres danych. Przesłanka ta oznacza także, iż niedopuszczalne jest zbieranie zgód blankietowych, czy ogólnych. Należy również wyraźnie oddzielić informacje związane z uzyskaniem zgody od informacji dotyczących innych kwestii. Z kolei zgodnie z przedmiotowymi wytycznymi świadomość oznacza, iż przed uzyskaniem zgody należy zapewnić niezbędne informacje osobom, których dane dotyczą, aby umożliwić im podejmowanie świadomych decyzji i zrozumienie, na co wyrażają zgodę. Prosząc o zgodę, administratorzy powinni upewnić się, że używają jasnego i prostego języka.
W tym kontekście warto wskazać, iż jeśli jakaś firma posługuje się klauzulą ogólną w postaci na przykład: „wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych” to z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż klauzula taka niewiele przedsiębiorcy pomoże w ewentualnym sporze z organem ochrony danych osobowych.
Warto pamiętać, iż zgodę na określone działania marketingowe należy rozpatrywać nie tylko w kontekście ochrony danych osobowych. Również przepisy odrębnych ustaw regulują zasady prowadzenia komunikacji marketingowej. W tym zakresie wskazać należy na dwie ustawy: Prawo telekomunikacyjne i ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Pierwsza z nich, w art. 172 ust. 1 wyraźnie stanowi, iż: „Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę” (Dz.U. 2004, nr 171, poz. 1800, ze zm.). Druga podobnie stwierdza w swoim art. 10 ust. 1: „Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej” (Dz.U. 2002, nr 144, poz. 1204, ze zm.).
Mając na uwadze wyrażoną w art. 4 pkt 11 RODO definicję zgody, należy pozyskiwać ją w sposób zapewniający klientowi udzielenie jej w sposób „dobrowolny, konkretny, świadomy i jednoznaczny”. Formularz oświadczenia o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych powinien więc zawierać szczegółowe informacje zawierające między innymi: podstawę prawną przetwarzania, dane kontaktowe administratora, informacje o tym, jakie dane będą przetwarzane (np. imię i nazwisko, nr telefonu, adres zamieszkania), w jakim celu, jak długo i przez kogo, ale również informację o tym, komu dane te mogą być przekazane. Zasada jest taka, że im więcej szczegółowych (ale zarazem jasnych, prostych i zwięzłych) informacji zostanie przekazanych w związku z udzielaniem zgody na przetwarzanie danych osobowych, tym kontrolerzy z PUODO powinni być bardziej usatysfakcjonowani.
Niektóre branże charakteryzują się tym, że wykonanie usługi wiąże się z koniecznością świadczenia innych, uzupełniających, dodatkowych usług. Tak np. w przywołanej już branży deweloperskiej, oprócz oferowanej usługi wybudowania lokalu mieszkalnego na rzecz swojego klienta, jej realizację usprawni posiadanie przez przedstawiciela dewelopera lub jego partnera zgody na działanie w imieniu nabywcy, z wykorzystaniem jego danych osobowych, w urzędach, czy u dostawców mediów. Nabywca, który wyraził zainteresowanie zakupem konkretnej nieruchomości u konkretnego dewelopera, może być również zainteresowany poznaniem innych nieruchomości z oferty tego dewelopera, m.in. z uwagi na upodobania co do jakości wykonania oferowanych przez tego konkretnego dewelopera usług.
Dochodząc do sedna zagadnienia ważne jest pamiętanie o treści art. 7 ust. 1 Rozporządzenia, w myśl którego „jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody, administrator musi być w stanie wykazać, że osoba, której dane dotyczą, wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych.”
Co taki zapis oznacza w praktyce? Otóż oznacza on pewne odwrócenie ciężaru dowodu – w obecnym stanie prawnym, w razie ewentualnej kontroli, to nie organ ochrony danych ma udowodnić, że administrator nie posiada stosownej zgody podmiotu danych, ale to administrator ma udowodnić, iż zgodę taką posiada. Pułapką może być tu pozyskanie zgody w nierejestrowanej rozmowie telefonicznej. Jeśli bowiem następnie rozmówca, potencjalny klient złoży skargę do PUODO wskazując, iż zgody żadnej nie udzielał, to administrator danych będzie miał olbrzymie problemy, żeby wykazać, iż faktycznie zgodę na stosowne przetwarzanie danych dostał. Dlatego warto zadbać o odpowiednie narzędzia i infrastrukturę techniczną, które pozwolą na wykazanie, iż dana osoba udzieliła zgody na przetwarzanie danych zgodnej z wymogami RODO.
Należy zarazem pamiętać, iż zgoda na przetwarzanie danych osobowych to jedynie jeden z wielu obowiązków, jakie na przedsiębiorców nakłada RODO. Dopiero spełnienie wszystkich, w tym obowiązku informacyjnego, może zapewnić spokojny sen administratorowi danych osobowych.
Więcej na ten temat: zgoda marketingowa, zgoda na przetwarzanie danych osobowych, RODO, ochrona danych osobowych