Source: http://www.dga-reklama.eu/80-days-around-the-world/
Timestamp: 2019-03-24 06:39:00+00:00
Document Index: 26829034

Matched Legal Cases: ['Art. 81', 'Art. 190', 'art. 267', 'Art. 448', 'Art. 51', 'Art. 107']

Filmowanie dronem a prawo – DGA pracownia reklamy i druku Tarnów
Zacznijmy od podstaw, czyli definicji wizerunku osoby fotografowanej lub filmowanej. Paradoksalnie Kodeks Cywilny, w którym znajdziemy przepisy dotyczące ochrony prawa do wizerunku, nie podaje wcale definicji „wizerunku”. Jednak w orzecznictwie sądowym i doktrynie prawniczej wizerunek definiuje się w sposób następujący:
Wizerunek to utrwalony wizualnie zespół cech fizycznych charakterystycznych dla danej osoby, pozwalający na jej indywidualizację i rozpoznanie.
Jeśli zatem można rozpoznać daną osobę na filmie lub fotografii, to znaczy, że utrwaliliśmy jej wizerunek. To spore uproszczenie, ale jest istotnym argumentem do dalszych rozważań.
KODEKS CYWILNY: PRAWO DO WIZERUNKU
2) zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
Zatem jeśli filmujemy dronem ludzi z niskiego pułapu i w dużej rozdzielczości prawdopodobnie utrwalimy na filmie lub zdjęciach ich wizerunek. Jeśli ktoś z tłumu filmowanych nie życzy sobie tego – mamy obowiązek zaprzestać działania, w przeciwnym wypadku poszkodowany będzie mógł rządać zadośćuczynienia. Uwaga: osoba filmowana może zakazać nam samego wykonywania tej czynności, nawet jeśli nie zamierzamy publikować tego materiału – chodzi o sam fakt, że dopuszczamy się tego czynu, ktoś sobie tego nie życzy, a tym samym naruszamy jego dobro osobiste.
Z naruszaniem prawa do wizerunku mamy również do czynienia w sytuacji rozpowszeniania materiału filmowego lub zdjęć z czyimś wizerunkiem. Wtedy obowiązuje nas Ustawa o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych, a dokładnie Art. 81. z tej ustawy:
Zatem możemy wykorzystywać na naszych zdjęciach i w filmach wizerunek osób, które wyraziły na to zgodę lub otrzymały umówioną zapłatę za pozowanie, osób pełniących funkcje publiczne (ale uwaga: dotyczy to sytuacji gdy wizerunek został utrwalony podczas pełnienia funkcji publicznych) lub gdy osoby ze zdjęcia stanowią tylko szczegół większej całości (publiczna impreza, zgromadzenie, krajobraz). W tym ostatnim przypadku problematyczne bywa ustalenie, kiedy wizerunek danej osoby jest wspomnianym „szczegółem”. Co ważne – chodzi właśnie o wizerunek – czyli osoba jest rozpoznawalna, natomiast wciąż jest „wycinkiem większej całości”. Trzeba odwołać się tutaj do orzecznictwa sądowego:
„W orzecznictwie podaje się, że chodzi tu o sytuacje, w których wizerunek danej osoby pełni rolę podporządkowaną, jest elementem, który zostaje utrwalony przez przypadek, albo którego usunięcie nie pozbawiłoby zdjęcie jego charakteru. ” Źródło: http://www.ipblog.pl/2014/06/fotografie-a-prawa-osob-fotografowanych/
Najłatwiej chyba porównać to do obecności osób np. na publicznych manifestacjach, marszach czy imprezach – ich uczestnicy, często nie zdając sobie z tego sprawy, godzą się z automatu na to, że ich wizerunek może zostać pokazany publicznie w mediach.
Prócz Kodeksu cywilnego oraz Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wizerunek osób w sposób pośredni chroni również Kodeks karny. Ma on zastosowanie w dwóch przypadkach:
Uporczywe nękanie, czyli tzw. „stalking” (Art. 190a , Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny):
Przewidziano odpowiedzialność karną (grzywna, ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie wolności do lat 2) za posługiwanie się urządzeniem podsłuchowym lub wizualnym w celu uzyskania informacji.
W pierwszym przypadku (stalking) chodzi o sytuację stałego nękania osoby np. poprzez ciągłe powtarzające się latanie komuś nad głową i nie reagowanie na prośby o zaprzestanie – to może powodować u danej osoby poczucia zagrożenia i naruszanie jego prywatności, a więc artykuł 190a Kodeksu karnego ma tu zastosowanie.
Drugi przypadek nie jest prosty. Aby doszło do popełnienia przestępstwa z art. 267 §3 Kodeksu karnego, konieczne jest, aby sprawca działał bezpośrednio w zamiarze uzyskania informacji za pomocą drona, czyli śledził i filmował kogoś celowo. Co ciekawe bez znaczenia jest efekt końcowy, ponieważ nawet, gdy nie dojdzie do uzyskania informacji, ale działanie było nastawione na jej uzyskanie, można mówić o popełnieniu czynu zabronionego. Problemem może się jednak okazać udowodnienie owego celowego działania. Źródło: http://antyweb.pl/czy-drony-kradna-nasza-prywatnosc/.
KODEKS CYWILNY: PRAWO DO PRYWATNOŚCI
Powyższy materiał dotyczy przede wszystkim ochrony wizerunki oraz rozpowszechniania wizerunku osób występujących na filmach oraz zdjęciach. Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze kwestia prawa do prywatności, która również jest dobrem osobistym i wg Kodeksu Cywilnego również podlega ochronie (ten sam Art. 448 k.c.).
Loty dronem wyposażonym w kamerę nad czyjąś posesją można uznać za naruszenie prawnie chronionego dobra osobistego w postaci prawa do prywatności. Dochodzi bowiem wtedy do sytuacji, w której zbierane są informacje o właścicielu tejże nieruchomości choć nie jest to zadaniem celowy, zatem nie ma tu zastosowania Kodeks karny a jedynie Kodeks cywilny. Jednocześnie podczas takich lotów właściciel posesji jest pozbawiony kontroli nad zbieraniem oraz ewentualnym dalszym przetwarzaniem tych informacji, wobec czego działanie użytkownika drona może stać się nielegalne.
„Aby skorzystać z ochrony przewidzianej w Kodeksie cywilnym, nie musi dojść do pełnego naruszenia prawa do prywatności, gdyż sama możliwość naruszenia tego prawa stanowi podstawę do skorzystania z uprawnienia do ochrony tych dóbr.”Źródło: http://antyweb.pl/czy-drony-kradna-nasza-prywatnosc/
Jakby powyższych kodeksów i ustaw było za mało, w polskim prawie istnieje jeszcze Kodeks wykroczeńuwzględniający „mniejsze przestępstwa”, które nie znalazły swojego miejsca w Kodeksie karnym. Co tutaj czyha na operatorów dronów? Przede wszystkim dwa artykuły:
Art. 51. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.
Oczywiście powyższe artykuły mogą dotyczyć jakichkolwiek innych zakłóceń spokoju i porządku, ale wg niektórych prawników (link), mogą zostać również użyte przeciwko operatorom dronów w określonych okolicznościach.
Jak widać operator drona i fotograf/filmowiec w jednym nie ma łatwego życia. Póki co przypadki zaskarżania operatorów o naruszenia prawa w stosunku do filmowanych osób są zapewne sporadyczne i kończą się na upomnieniach, a nie w sądzie. Mimo wszystko ostatnio dostaję co raz więcej pytań o powyższe kwestie – również podparte rzeczywistymi sytuacjami „z życia operatorów dronów”, zatem nie są to sytuacje całkiem teoretyczne.
Moim zdaniem warto zapoznać się z wyżej omówionymi zagadnieniami chociażby po to, by znać swoje prawa i móc się obronić w nieprzyjemnych sytuacjach lub zwyczajnie ich unikać.
http://www.ipblog.pl/2014/06/fotografie-a-prawa-osob-fotografowanych
http://antyweb.pl/czy-drony-kradna-nasza-prywatnosc/
http://autorskielegalnie.pl/2015/08/drony-nad-glowa-ochrona-prywatnosci/
Poprzedni: Poprzedni wpis: Elementy reklamy przestrzenej
Następny: Następny wpis: Pakiety