Source: https://www.eporady24.pl/opuszczenie_partnera_i_gospodarstwa_rolnego,pytania,3,154,15307.html
Timestamp: 2019-06-25 19:35:43+00:00
Document Index: 52050163

Matched Legal Cases: ['art. 405', 'art. 405', 'art. 158', 'art. 237', 'art. 235', 'art. 405']

Opuszczenie partnera i gospodarstwa rolnego
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 09.05.2016
Parę miesięcy temu rozstałam się z moim partnerem. Byliśmy razem 11 lat. Przez 9 lat mieszkaliśmy razem i wspólnie prowadziliśmy dobrze prosperujące gospodarstwo rolne. Wybudowaliśmy dom i budynki gospodarcze, zakupiliśmy maszyny. Spłacaliśmy razem kredyty. Przez te wszystkie lata bardzo dużo pracy włożyłam w prowadzenie naszego gospodarstwa. Zainwestowałam też swoje pieniądze w budowę naszego domu. Mam pewne pismo, które partner podpisał i w którym deklaruje się do spłaty mnie w razie naszego rozstania. Czy mam jakieś szanse odzyskać pieniądze?
Przede wszystkim powinna Pani wyjaśnić, do kogo należał majątek nabywany w trakcie trwania konkubinatu, na kogo zostały wystawiane faktury, wreszcie kto widniał na umowach kredytowych zaciąganych kredytów.
Obecnie przyjmuję, że gospodarstwo i maszyny należą do Pani byłego partnera, a Pani obecnie chciałaby od niego spłat. Zapewne też kredyty zaciągał on w swoim imieniu, zaś spłacane były także z Pani wynagrodzenia oraz rezultatów Pani pracy.
Niestety nadal w Polsce nie mamy przepisów, które określałyby, na jakich zasadach powinno dojść do rozliczenia nakładów pomiędzy osobami pozostającymi w trwałym związku faktycznym (konkubinacie), przez co w orzecznictwie istnieją spory co do tego, w jaki sposób należy przeprowadzać rozliczenia konkubinatu.
Przepisów zawartych w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym dotyczących stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności małżeńskiej, nie można stosować do rozliczeń po ustaniu konkubinatu. Oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak podstawy prawnej (wskazuje się na tę okoliczność także w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r.; sygn. akt III CZP 79/85, OSNCP 1987, nr l, poz. 2).
Konieczność dokonania takich rozliczeń nie budzi przy tym wątpliwości. Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo poszukują więc ich podstawy prawnej. Wskazuje się następujące możliwości: odpowiednie (lub analogiczne) zastosowanie przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej, zastosowanie przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności, zastosowanie przepisów o spółce cywilnej oraz zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Jak stwierdził w uzasadnieniu Uchwały Sąd Najwyższy – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 30 stycznia 1986 r. (sygn. akt III CZP 79/85), „przesłanką dochodzenia roszczenia na podstawie art. 405 kc (bezpodstawne wzbogacenie) jest uzyskanie korzyści majątkowej bez podstawy prawnej. Przesunięcie majątkowe z braku podstawy prawnej może mieć miejsce wówczas, gdy wzbogaconemu i zubożonemu nie przysługują żadne szczególne uprawnienia do wkraczania w sferę stosunków majątkowych przez jedną stronę w stosunki majątkowe drugiej z nich. Wspólna budowa domu, wspólnym wysiłkiem na gruncie stanowiącym własność ustanowioną na rzecz jednego z nich, potwierdza istnienie szczególnych uprawnień. Wznoszenie domu mieszkalnego stanowi inwestycję kosztowną realizowaną przez dłuższy okres, przy znacznych nakładach pieniężnych i usług różnego rodzaju oraz starań organizacyjnych, a często przy poważnych wyrzeczeniach. Dlatego przesunięcia majątkowe w takich warunkach nie mogą być uznane za pozbawione podstawy prawnej. W związku z tym stosowanie przepisów art. 405 i nast. kc nie jest zasadne.
Słusznie Sąd Wojewódzki w motywach przedstawionego pytania wypowiedział się przeciwko braniu w sporze pod uwagę przepisów o spółce cywilnej, chociaż nie można wykluczyć ich stosowania, jeśli konkubenci zawrą umowę spółki. Do rozważenia pozostaje, czy przy braku tego rodzaju umowy można do rozliczeń między byłymi konkubentami odpowiednio stosować przepisy o spółce. Za umową spółki przemawia okoliczność, że tak jak w stosunkach między małżonkami tak również w stosunkach pomiędzy wspólnikami powstaje współwłasność łączna. Ten bardzo zbliżony charakter współwłasności łącznej w stosunkach majątkowych małżonków i wspólników nie pozwala jednak na stosowanie przepisów o spółce między byłymi konkubentami, gdyż sam charakter współwłasności łącznej nie ma decydującego znaczenia dla kwalifikacji prawnej rozliczeń konkubentów w sferze stosunków majątkowych. Różnice są znaczne. Działalność spółki jest zawsze oparta na celu gospodarczym, niekoniecznie związanym z osiąganiem zysków, wystarczy osiąganie korzyści majątkowej. W konkubinacie cel gospodarczy nie ma przeważającego czy decydującego znaczenia, ale nie da się też wykluczyć, że może on spełniać funkcję cementującą więź faktyczną. Potraktowanie w rozważanym wypadku konkubinatu stron jako spółki i wniesienia do niej wkładu w postaci prawa użytkowania wieczystego działki budowlanej wymagało formy aktu notarialnego (art. 158 w związku z art. 237 Kodeksu cywilnego). Strony, jak to wynika z materiału dowodowego sprawy, nie dopełniły czynności w tym zakresie. W warunkach istnienia spółki są wyraźnie wyodrębnione dwie masy majątkowe - wspólna spółki i indywidualna każdego ze wspólników. Przy czym każda z tych mas ma swoje odrębne cele i funkcje. W warunkach więzi faktycznej majątek wspólny i indywidualny gromadzony z pracy zarobkowej spełnia te same zadania, zaspokaja wspólne potrzeby konkubentów i ewentualnie ich potomstwa. Dlatego razem podjęte działania gospodarcze oraz praca i łącznie gromadzone zarobki, przy uwzględnieniu wspólnie wyrażonego w tym celu czynnika woli, nieuchronnie prowadzą do następstw związanych ze wspólnie nabytymi prawami z pominięciem sytuacji typowych dla stosunków spółki. Skład osobowy spółki może ulec rozszerzeniu przez zmianę umowy spółki, co nie jest możliwe w konkubinacie funkcjonującym w składzie dwuosobowym. Przytoczone względy uniemożliwiają stosowanie przepisów o spółce w rozważanej materii.
W sytuacji gdy partnerzy pozamałżeńskiego związku dorobili się wspólnego majątku, to do takiego majątku należy stosować przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych w odniesieniu do wspólnie nabytych rzeczy. Gdy chodzi o inne wspólnie nabyte prawa majątkowe, będą już do nich miały odpowiednie zastosowanie przepisy o wspólności rzeczy. Budynek wzniesiony wspólnie przez strony na gruncie objętym użytkowaniem wieczystym stanowi odrębną nieruchomość (art. 235 § 1 kc), w związku z czym do rozliczeń takiego przedmiotu należy bezpośrednio stosować przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych. Z konstrukcją wspólnie poczynionych nakładów zniesieniem współwłasności ogranicza się do zasądzenia ich równowartości pieniężnej w dacie orzekania, natomiast przy wspólnym wzniesieniu budynku stanowiącego odrębny od gruntu przedmiot własności wiąże się szersza ochrona, która może polegać tylko na ustaleniu stosunków współwłasności, następnie na jej zniesieniu przez definitywny podział w naturze lub prowizoryczny podział quoad usum, wreszcie przez zasądzenie spłat na rzecz jednego z nich”.
Celowo wskazałem Pani uzasadnienie powyższej uchwały Sądu Najwyższego, aby pokazać sposób postępowania sądów w podobnych sprawach.
Obecnie jednak rozliczenie na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia wydaje się być wiodące, bowiem od wielu lat zarówno w orzecznictwie sądów, jak i doktrynie prawniczej uznaje się, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu mają zastosowanie do rozliczeń majątkowych między osobami pozostającymi w trwałym związku faktycznym (konkubinacie). Tę regułę wielokrotnie wyrażał Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z dnia 16 maja 2000 r., w sprawie o sygn. akt IV CKN 32/00.
W wyroku z dnia 12 stycznia 2006 r. (sygn. akt II CK 324/05) ten sam sąd stwierdził, że „istnieje możliwość odzyskania podarowanych w trakcie trwania nieformalnego związku pieniędzy i przedmiotów wartościowych. Partner musi jednak udowodnić, że druga osoba dawała mu podstawy do stwierdzenia, iż związek będzie trwał dłużej”. Fragment ten oddaje w pełni sytuację, którą Pani opisuje. Będzie Pani jednak musiała wykazać przed sądem, że była Pani przekonana lub mogła przypuszczać, że Państwa związek ma charakter trwały i stanowicie rodzinę (należałoby wykazać, że razem mieszkaliście, pracowaliście, zaciągaliście wspólne kredyty czy też ewentualnie wychowujecie wspólne dziecko – nie mam informacji o dziecku, dlatego wspomniałem o nim w trybie przypuszczającym).
W momencie, gdy wykaże Pan, że Państwa związek był trwały, to może Pan w oparciu o art. 405 K.c. dochodzić rozliczenia majątku zgromadzonego przez konkubentów.
Z przedstawionego przez Panią stanu sprawy wynika, że budynek, który Państwo wybudowali, stanowi zgodnie z aktem notarialnym jedynie własność Pani byłego partnera. W takiej sytuacji Pani nie ma do niego żadnych praw i nie może Pani żądać przyznania tej nieruchomości Pani lub spłaty połowy jej wartości na Pani rzecz.
Również wszelkie zabudowania znajdujące się na tej nieruchomości stanowią wyłączną własność Pani byłego partnera, ponieważ zgodnie z 47 K.c. część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych. Częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie może być od niej odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego. W związku z tym powinna Pani próbować dochodzić rozliczenia nakładów poczynionych na nieruchomość konkubenta czy też maszyn zakupionych na jego rzecz oraz spłaty Pani środkami jego kredytów.
Będzie to o tyle trudne, o ile musi Pani udowodnić, że faktycznie poniosła takie wydatki – poprzez przedłożenie rachunków, dokumentów, zeznań świadków.
Co do podziału majątku – niestety musi Pani przygotować odpowiednie dowody. Po pierwsze, posiadać wszelkie dokumenty, na których znajdują się Pani podpisy lub oświadczenia składane w imieniu partnera. Mogą to być umowy, zamówienia, wystawione faktury lub rachunki. Oświadczenie Pani partnera na piśmie byłoby dobrym dokumentem, jeżeli z niego wynikałoby do czego przyczyniła się Pani w trakcie trwania związku i jaką te działania miały wartość.
Kolejny bardzo istotny dowód to świadkowie. Świadkami mogą być osoby najbliższe (rodzice, rodzeństwo), przyjaciele i sąsiedzi, jeśli mogą zeznać, w jaki sposób powstawało gospodarstwo, maszyny, budynek, kto pomagał je tworzyć, jaka była Pani rola w gospodarstwie, jakie zadania Pani wykonywała, ile czasu Pani na nie poświęcała.
Warto też przedstawić przelewy z Pani prywatnego konta na różne cele związane z gospodarstwem, zakupem maszyn czy też budową domu.
Warto byłoby także wystąpić o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego:
z dziedziny rachunkowości – o wycenienie wartości przekazywanych przez Panią środków
z zakresu wyceny nieruchomości i ruchomości – o wycenienie wartości gospodarstwa rolnego i przyrostu tej wartości od momentu powstania związku partnerskiego.
Oczywiście konieczny byłby wniosek o przesłuchanie stron postępowania, czyli Pani i Pani partnera na okoliczność powstania majątku, przyczynienia się każdego z Państwa do jego powstania i rozwoju, charakteru więzi, które Państwa łączyły (emocjonalnych i zawodowych), podziału obowiązków domowych.
W momencie składania pozwu o rozliczenie konkubinatu, będzie musiała Pani uiścić opłatę od pozwu w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, czyli de facto dochodzonej przez Panią kwoty. Jeżeli wykaże Pani, że po rozstaniu z partnerem Pani sytuacja finansowa nie pozwala na ponoszenie kosztów postępowania, może Pani wraz z pozwem złożyć wniosek o zwolnienie z kosztów z uwagi na ciężką sytuację finansową i rodzinną. Taki wniosek nie podlega opłacie i powoduje, że nie musi Pani wnosić opłaty, o której mowa powyżej, w chwili składania pozwu w sądzie. Jeżeli sąd nie uwzględni Pani wniosku o zwolnienie od kosztów, wezwie Panią do uiszczenia opłaty od pozwu w terminie siedmiu dni. Do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych powinno być dołączone oświadczenie obejmujące szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów. Oświadczenie to sporządza się na urzędowym formularzu dostępnym w sądzie lub na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości.
Walcząc o podział majątku w konkubinacie, musi się więc Pan nastawić na długotrwałe i drogie postępowanie. Sprawa byłaby niezwykle skomplikowana, ale partnerzy próbują niejednokrotnie walczyć w sądach o swój majątek. Proszę więc w pierwszej kolejności o dodatkowe wyjaśnienia, o które prosiłem, czyli do kogo należało gospodarstwo, kto zaciągał kredyty, w czyim imieniu kredyty były spłacane i z jakich środków, na kogo wystawiane były faktury na budowę domu, w czyim imieniu były nabywane maszyny rolnicze.
Wpisz wynik równania (liczba): 2 + 0 =
Odzyskanie pieniędzy za przedmioty przywłaszczone przez byłego partnera
Niedawno rozstałam się z partnerem. Mamy wspólne mieszkanie, jednak remont robiliśmy za moje pieniądze. Partner pod moją nieobecność wyprowadził się, zabierając z domu najcenniejsze rzeczy (za które płaciłam ja – mam na to dowody). Czy mam szansę na odzyskanie pieniędzy za przedmioty, które sobie przywłaszczył?
Od 15 lat żyję w konkubinacie. Wraz z partnerką wspólnie prowadzimy dom, który razem utrzymujemy. Dorobiliśmy się wielu przedmiotów majątkowych. Jaką umowę powinniśmy spisać, by po śmierci jednego z nas drugie dziedziczyło w całości „wspólny” majątek? Nie chcemy, by przeszedł on na spadkobierców ustawowych (partnerka ma córkę z innym mężczyzną, a razem mamy syna).
Mieszkam z moim partnerem w jego mieszkaniu. Mamy dziecko, z którym jestem w domu, ponieważ nie mogę znaleźć pracy. Konkubent twierdzi, że nie ma obowiązku mnie utrzymywać, ponieważ nie mamy ślubu. Cały czas grozi, że wyrzuci nas z mieszkania. Proszę mi doradzić, jakie mam prawa i co mogę zrobić w tej sytuacji.
Rozstanie z partnerem a prawo do zabrania dziecka Partner wyrzucił mnie z jego domu - jakie mam prawa? Żądanie przez konkubenta zwrotu nakładów poniesionych przy budowie domu Podział wspólnego domu po rozpadzie związku i opieka nad dzieckiem Wspólny zakup domu przed ślubem Zabezpieczenia zainwestowanych środków na budowę domu z partnerką Rozliczenie konkubinatu ze spadkobiercami Zwrot nakładów na własność partnerki po jej śmierci Rozpad związku partnerskiego a rozliczenie nakładów Usunięcie konkubenta z mieszkania którego jest współwłaścicielem Opłata za użytkowanie mojej części miejsca parkingowego przez byłą partnerkę Kredyt i dziecko po rozpadzie związku partnerskiego Śmierć konkubenta w trakcie sprawy rozwodowej – spór o pogrzeb Własność nieruchomość, gdy jest konkubina i żona Opuszczenie partnera i gospodarstwa rolnego Była partnerka zatrzymała rzeczy, za które ja zapłaciłem, jak je odzyskać? Zakup mieszkania przez parę w związku nieformalnym Rozliczenie nakładów w konkubinacie Była partnerka nie chce się wyprowadzić, co robić? Rozliczenia w konkubinacie