Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/104325,do-big-ow-trafi-wiecej-danych-o-nierzetelnych-dluznikach.html
Timestamp: 2018-07-16 16:09:13+00:00
Document Index: 60538765

Matched Legal Cases: ['Art. 385', 'Art. 286', 'Art. 312', 'Art. 92', 'Art. 92', 'Art. 189', 'Art. 521']

Do BIG-ów trafi więcej danych o nierzetelnych dłużnikach - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoDo BIG-ów trafi więcej danych o nierzetelnych dłużnikach
autor: Ewa Grączewska-Ivanova08.01.2009, 03:00
Wierzyciele wtórni zamieszczą dane o dłużnikach w BIG-ach. Informacje o wierzytelnościach przekażą także osoby fizyczne. Nowe rozwiązania poprawią bezpieczeństwo obrotu gospodarczego.
Windykatorzy, fundusze sekurytyzacyjne oraz firmy faktoringowe uzyskają prawo do zamieszczania w biurach informacji gospodarczych danych o nierzetelnych dłużnikach. Dzięki temu system wymiany informacji gospodarczych będzie bardziej szczelny niż dotychczas. Takie zmiany przewiduje projekt nowej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych przygotowany przez resort gospodarki. Przepisy zaakceptował już komitet stały Rady Ministrów.
- Nowe rozwiązania poprawią bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, stworzą skuteczny system wymiany informacji o wiarygodności finansowej podmiotów uczestniczących w obrocie - ocenia Tomasz Ostrowski, prawnik z Europejskiego Rejestru Informacji Finansowej BIG.
Teraz wierzyciele wtórni, którzy nabyli wierzytelności od banku lub operatora telekomunikacyjnego, nie mogą zamieszczać danych o dłużnikach w BIG- -ach. Z rynku znikają więc informacje o wielu niespłaconych długach i niewiarygodnych kontrahentach. Z chwilą zbycia wierzytelności przez bank informacja o nierzetelnym dłużniku jest usuwana z biura informacji gospodarczej. Natomiast fundusz sekurytyzacyjny, który nabył wierzytelności, nie może ponownie wpisać dłużnika do rejestru. Podobnie jest, gdy windykator nabywa dług np. od operatora telefonii komórkowej.
- W efekcie dłużnik ma teoretycznie czyste konto, mimo że jego historia kredytowa nadal jest obciążona długiem i nie jest podmiotem wiarygodnym z punktu widzenia oceny ryzyka kredytodawcy - ocenia Alfred Bieć w ekspertyzie dla Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.
- Brak tej informacji, szczególnie na niezwykle ważnym dla polskiej gospodarki rynku kredytów hipotecznych, może mieć negatywne skutki ekonomiczne i społeczne - dodaje.
Dlatego w projekcie zastąpiono też dotychczasową definicję konsumenta i przedsiębiorcy terminami dłużnika i wierzyciela. Otwarto również katalog tytułów prawnych uprawniających do przekazania informacji gospodarczych do biur informacji gospodarczych.
- Przede wszystkim rozszerzono stosowanie nowych przepisów pod względem podmiotowym poprzez zastąpienie występujących dziś w ustawie pojęć przedsiębiorcy i konsumenta, ogólnymi kategoriami wierzyciela oraz dłużnika. Zniesiono także zamknięty katalog firm uprawnionych do przekazywania danych o zobowiązaniach konsumentów - podkreśla Tomasz Ostrowski.
Jego zdaniem, istotne znaczenie ma również rozszerzenie stosowania przepisów w znaczeniu przedmiotowym, które zrealizowano poprzez rezygnację z zamkniętej listy tytułów prawnych, z których mogą wynikać zobowiązania raportowane do biur.
- Teraz mogą to być wyłącznie zobowiązania wynikające z umów kredytu konsumenckiego lub handlowych, zawartych bezpośrednio z przedsiębiorcą - wskazuje Tomasz Ostrowski. Zatem wyklucza to możliwość przekazywania informacji o zobowiązaniach powstałych z mocy ustawy lub w wyniku cesji wierzytelności.
Dzięki zmianom system wymiany informacji zostanie rozszerzony. Znajdą się w nim dane dotyczące osób i instytucji (obecnie mogą to być tylko przedsiębiorcy i konsumenci), posiadających zadłużenie wynikające z wszelkiego rodzaju tytułów prawnych.
Informacja na wagę sukcesu
W tym roku aż 7 milionów raportów o dłużnikach dotrze do klientów
Komentarz GP: Rejestr kompletny
Zużytej baterii nie wolno wyrzucać
obserwator(2009-01-16 22:31) Zgłoś naruszenie 00
MAJKA, bo... czyli ...
Domyśl się, co mogłem mieć na myśli – potrafisz?
Wykazałaś się wysokim IQ, więc co stoi na przeszkodzie, aby czynić to dalej?
Tu cyt w p 37 „Kto może chcieć” Wykazałaś się, że posiadasz wysokie IQ więc dlaczego nie możesz to być TY?
Bardzo chęcią zapoznamy się z twymi wypocinami, bo jak na razie odnośnie tematu „Do BIG-ów trafi więcej danych o nierzetelnych dłużnikach” nic sensownego nie wniosłaś – a może występujesz z ramienia jakiejś firmy windykacyjnej.
Michał - fikcyjny "dłużnik" + GSM(2009-01-08 16:34) Zgłoś naruszenie 00
Mnie wpisała firma o działaniach bandyckich. Napisałem im to. Przez 6 miesięcy chcieli żebym zapłacił sporne 50 zł. Przez następne 21 miesięcy, żebym zapłacił 985 zł. Mają sprawę przez Generalnego Inspektora GIODO. Mają sprawę w sądzie o bezprawne żądania - Art. 385 3. p. 16 i p. 17. k.c. Jest to firma Polkomtel. Inaczej Plus GSM. Ponieważ "sprzedali" moje dane, pomimo zastrzeżeń – Dyrektywa/WE, K.K., K.C. - będą mieć kilka spraw o wysokie odszkodowanie. "Złamali" nawet swoje przepisy i umowę podpisaną ze mną. Zresztą jest Konstytucja RP. Dyrektywy UE - nadrzędne nad prawem polskim ! Tak, że jeszcze powalczę. Jeszcze Bruksela. A "dla_niby dłużnika" - jest Art. 286 §1 k.k. i prokurator. DYREKTYWA 95/46 WE w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych. DYREKTYWA 2005/29/WE nieuczciwe praktyki handlowe. Dyrektywa 98/27/WE dotycząca nakazów sądowych w sprawach ochrony interesów konsumentów. Więcej: eulex.parp.gov.pl/eulexii/pomoc?akcja=OAktachPrawny
mec(2009-01-08 22:36) Zgłoś naruszenie 00
Pani Maju bardzo skomplikowane pytanie Pani zadała, więc nad meritum sprawy musiałbym poświęcić troszeczkę czasu.
Tak ustawę można zaskarżyć w szczególności, gdy jest sprzeczna z konstytucją (Rzecznik Praw Obywatelskich).
Zgadzam się z Panią, iż Obywatel RP poprzez konstytucję ma zagwarantowane prawo do godziwego życia czy to będzie emeryt rencista pracownik, państwo zaś nie może spychać odpowiedzialności na inne podmioty typu MOPS a jak działają powyższe instytucje oraz komu pomagają to jest już inny rozdział.
W powyższym wywodzie nie chodzi mi o wskazanie podmiotu zobowiązanego do wspierania, lecz o to, iż osoba, która wypracowała swą emeryturę (ewentualnie osoba pracująca)nie była zmuszana do żebrania a mogła wyżyć z tego, co wcześniej zarobiła bądź wypracowała.
mec(2009-01-08 22:37) Zgłoś naruszenie 00
do, jak z długami?
Jakiekolwiek nowy przepis nie może działać wstecz.
Odnośnie przesyłek to banki, deweloperzy, bądź usług ubezpieczeń czy usług telekomunikacyjnych korzystają z praw zastrzeżonych dla sądów.
Innym przykładem jest uznawanie przesyłki za doręczoną w sytuacji, gdy odbierze ją domownik lub sąsiad. - Taka forma doręczenia to tzw. doręczenie zastępcze, będące instytucją prawa procesowego. Jego zastosowanie często prowadzi do uniemożliwienia konsumentowi skutecznego zapoznania się z treścią oświadczenia woli kontrahenta.
jak z długami?(2009-01-08 20:27) Zgłoś naruszenie 00
to projekt ustawy więc nie wiadomo czy wogóle przejdzie, ale jezeli przejdzie to czy będzie możliwość wpisania długów powstałych przed wejściem w życie ustawy?czy prawo zadziała wstecz?tzn. to co kiedyś nie było w ten sposób sankcjonowane bo nie było instrumentów,prawa takiegoi a teraz jest to czy dopiszą stare grzechy, to pewnie ciekawe dla wielu ale nie wiem czy dobrze kombinuje bo idac tym tropem to jeżeli jakieś działanie 5 lat temu nie było przstępstwem a teraz jest to należy klienta skazać za czyn który popełnił kiedy nie był on zagrożony karą(np.bicie dzieci wg nowej ustawy ma być karane do 12 lat, za klapsa)poza tym mam kilka innych pytań może ktoś wie np. będa mieli prawo wpisać na listę dłużników ale osoba wpisywana musi być powiadomiona a jezeli narobi długów i się wyniesie, na wsi nie ma skrzynek pocztowych do których listonosz wkłada list, poczta nie ma komu wręczyć , no co przez płot rzucą, chyba ,że wysłane uważa się za doręczone , chociaż dla mnie to duza różnica
MAJA(2009-01-08 20:11) Zgłoś naruszenie 00
Emeryci i renciści otrzymują "głodowe" świadczenia?
Nie zabezpieczają one wystarczających środków na podstawowe potrzeby egzystencjalne, jakie należą się każdemu obywatelowi w państwie polskim?
Nie gwarantują one zycia w poczuciu bezpieczeństwa z prawem do życia w godności?
Kogo mogę zaskarzyć lub co? - czy ustawę?
Jeśli tak - to którą? ponieważ obecny stan świadczeń wynika z wcześniejszych ustaw?
(oraz oczywiście z nieproporcjonalnych do naszych rent i emerytur podwyżek kosztów utrzymania)
Czy nie jest to wbrew Konstytucji RP, że otrzymywane świadczenia wpływają na życie w bezustannym stresie, z powodu że przyjdą wyłączyć światło, gaz, telefon, dokonają eksmisji mieszkania itp, co ma wpływ na pogorszenie stanu zdrowia rencisty i emeryta
Czy jest jeszcze inny jakiś przepis, który zabraniałby tego procederu gnębienia rencistów i emerytów w tak nikczemny sposob?
Kto stanie w naszej obronie z Palestry Mecenasów?
B. proszę i dziękuję za odpow.
MAJA(2009-01-08 19:38) Zgłoś naruszenie 00
do "niby_ dlużnik". Wpisują osoby fizyczne od 200 zł, firmy od 500 zł. Wiec, Tobie to nie grozi.
Wiem, o jakiej firmie telekomunikacyjnej upadłej mówisz. Mnie tez przysłano rachunki z rozmowy, ktorych nie bylo, bo nie mogło być, ponieważ, zablokowali mi wcześniej telefon. Żałuję, że z tym dniem zablokowania nie zerwalam z nimi umowy. W dodatku dopominali się od tego jakichś dodatkowych kosztów po 35, 37, 56, 87 zl itp. przez dwa lata, wciąż się zwiększały. Nie miałam już na nich siły, więc zapłaciłam. Stosowali rzeczywiście mertody bandyckie. I na takich nie ma prawa?
Może jeszcze mam szansę odzyskac od nich przynajmniej odszkodowanie za znęcanie się i gnębienie oraz niesłuszne obciążanie mnie fikcyjnymi bezprawnie kosztami...?
Wdzięczna Maja
mec(2009-01-08 18:29) Zgłoś naruszenie 00
Co na to prawo bankowe?
Art. 312. ustawy o funduszach inwestycyjnych (z dnia 27 maja 2004 r. Dziennik Ustaw z 2004 r. Nr 146 poz. 1546) w zw z Art. 92c. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665, z późń. zm). Oto treść:Art. 92c. 1. Przelew wierzytelności banku na towarzystwo funduszy inwestycyjnych tworzące fundusz sekurytyzacyjny albo na fundusz sekurytyzacyjny wymaga uzyskania przez bank zgody dłużnika banku, będącego stroną czynności dokonanej z bankiem, jak również zgody dłużnika z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku wynikającej z dokonanej czynności oraz złożenia przez dłużnika oświadczenia o poddaniu się egzekucji na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego, który nabędzie wierzytelność. Zgoda i oświadczenie powinny być wyrażone w formie pisemnej pod rygorem nieważności.
mec(2009-01-08 18:28) Zgłoś naruszenie 00
Lobby windykacyjne m.in. (Pan Boni) przy rządzie robi swoje.
Konstytucyjne prawa i wolności przyznane obywatelom, do których można zaliczyć: prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym, prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.
Jest to bardzo ważna kwestia w sytuacji, gdy niewypłacalny klient jest bezprawnie gnębiony przez firmy windykacyjne
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z czerwca 2005 roku odesłał do ponownego rozpatrzenia sprawę cesji wierzytelności. Kwestią do ponownego rozpatrzenia wydał się sądowi problem, czy przy przekazaniu danych osobowych podczas cesji wierzytelności nie zostały naruszone prawa i wolności dłużnika uwzględnione w katalogu tych praw określonych w Konstytucji.
pr(2009-01-08 10:19) Zgłoś naruszenie 00
Czy urząd skarbowy może umieścić na tej liście?
manipulowany(2009-01-11 10:13) Zgłoś naruszenie 00
Do Pana mec.
Jestem pod wrażeniem odnośnie informacji, jakie Pan zamieścił na tym forum.
W związku z tym mam pytanie czy jak Pan to określa „prawnicy” nabyli wiedzę w celu wykorzystywania tejże wiedzy w tym luk prawnych, aby je później wykorzystać przeciwko nieświadomym klientom?
Dlaczego takie pytanie już tłumaczę – swego czasu miałem umowę z operatorem sieci kablowej z którą miałem konflikt owa sieć upominała się za zapłaty za coś czego nie wykonała plus tak zwanej kary umownej rzekome zobowiązania nabyła pewna kancelaria prawna i zaczął się horror Mimo że posiadałem wyrok SOKiK w swej sprawie żaden prawnik nie podjął się mej obrony twierdząc iż takie jest prawo i ono na to pozwala (dziwne) a może to nie prawo a „lojalność zawodowa – nie szkodzić kolegom”.
Sprawę z kancelarią wygrałem w pojedynkę no może przy nieznacznej pomocy zaprzyjaźnionego komornika – lecz gdy do tej kancelarii zaszedłem z odpisem wyroku w raz z uzasadnieniem usłyszałem sić „spadaj gnoju” gnoju, bo nie dałeś się oskubać?
Anda(2009-01-08 08:48) Zgłoś naruszenie 00
Obecnie każdy może wystawić fakturę bez podpisu i rządać jej zapłaty. Względem wystawcy faktury jesteśmy dłużnikiem do momentu uregulowania żądanej kwoty lub udowodnienia w Sądzie, że nigdy nie było zamówienia na zafakturowany towar. A wystawcę obsługuje firma która ubezpiecza płatności i windykuje należność na podstawie umowy z wystawcą fv. Co Wy na to?
jsz(2009-01-08 08:35) Zgłoś naruszenie 00
cóż, trzy największe dziury w przepisach o bigach pozostają:
- żeby zamieścić informacje trzeba być klientem którejś z tych firm, czyli podpisać umowę i płacić im. jakoś nie widzę chęci na takie rozwiązania w małych firmach, tym bardziej nie będzie jej wśród konsumentów. a to eliminuje naprawdę gros długów z baz danych. żeby chociaż raz na jakiś czas każdy miał prawo dopisać jednego dłużnika, byłoby już lepiej
- bigi nie mają obowiązku wymiany informacji między sobą! czyli jak obecnie działają 3-4 tego typu firmy, to trzeba by płacić wszystkim naraz, żeby mieć komplet danych - paranoja
- bigi nie mają obowiązku automatycznego zamieszczania w swoich bazach długów egzekwowanych za pomocą aparatu komorniczego. czyli znów przecieka między palcami informacja o setkach tysięcy długów i dłużników, o których bezpośrednio od komornika też nie można się nic dowiedzieć
no tak, ale za poprawienie tych problemów bigi musiałyby zapłacić, podczas gdy ww zmiany tylko dodadzą im nowych klientów :P
s.r.(2009-01-08 08:30) Zgłoś naruszenie 00
Już teraz tak jest, że wiele osób jest tam umieszczanych niesłusznie.
Wpisywanie ludzi na listę dłużników bez wyroku sądu powinną byc zbadane przez Trybunał Konstytucyjny.
Gdy dodatkowo windykatorzy zyskają takie prawo jeszcze więcej niewinnych ludzi będzie poszkodowanych
ala(2009-01-08 14:16) Zgłoś naruszenie 00
Tak samo jest z KRD.Zapłaciłem wierzycielowi,a on nie powiadomiŁ KRD.A w KRD powiedzieli ,że ich to nic nie obchodzi ,że to moja sprawa.Jak chce, to mogę sam zglosić do prokuratury.Przedstawiłem dowody wpłat i nic.
niby_dłużnik(2009-01-08 12:34) Zgłoś naruszenie 00
jedna z upadłych firm telekomunikacyjnych wystawiła mi rachunek za usługi których nie wykonała, przez zwyczajny bałagan i niechlujstwo swoich urzędników. Upadając sprzedała swoje długi. Już cztery firmy windykacyjne usiłowały ściągnąć zobowiązanie, ale po moim wyjaśnieniu odstępowały. Wczoraj dzwoniła do mnie przedstawicielka piątej firmy windywikacyjnej i mimo wyjaśnienia nieporozumienia, powiedziała że i tak zapłacę i wcale nie musimy spotkać się w sądzie. Nie wiedziałem co ona ma na myśli. Teraz wiem umieści mnie na liście dłużników i będę miał kłopoty. Prawdopodobnie zapłacę te 60 zł za usługę której nigdy nie wykonano. Myślę, że takich jak ja będzie więcej, dlatego firmy windykacyjne chętnie nabywają długi o niskich kwotach i już straszą, że i tak zapłacimy. Niestety mają rację. Ich lobby działa jak widać po projekcie ustay skutecznie.
mec(2009-01-08 18:19) Zgłoś naruszenie 00
Do Michał - fikcyjny "dłużnik" + GSM brawo tak trzymać i oby więcej takich osób było.
jak z długami?(2009-01-08 23:23) Zgłoś naruszenie 00
mec(2009-01-09 00:01) Zgłoś naruszenie 00
Dla osób nękanych przez firmy windykacyjne polecam (Art. 189.k p c Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny) oraz Art. 521. § 1.k.c jeżeli skuteczność umowy o przejęcie długu zależy od zgody dłużnika, a dłużnik zgody odmówił, umowę uważa się za nie zawartą.
MAJA(2009-01-09 14:25) Zgłoś naruszenie 00
Do mec poz. 16
Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź - przepraszam, że nie wczoraj
Podziwiam Pana, iż Swój cenny Czas poświęca nam i chce bezinteresownie pomóc. Rozumiem, że nie wszystko można zaraz...
Panie Mecenasie, proszę mi odpowiedzieć: czy taka sprawa z półki "skomplikowanych" byłaby jednak do wygrania, czy z "góry" "skazana" jest na przegraną?
Jeszcze jedno pytanie: czy należności przeterminowane są w każdym przypadku, nazwijmy też z powodu "skomplikowanych" okoliczności - nie do wyegzekwpowania, pomimo iż są przysądzone wyrokiem sądowym? (chodzi o - w przeliczeniu - ~ 35 tys. zł)
I kolejne, nie wie Pan, kto by mógł się podjąć poprowadzenia sprawy, by wygrać z firmą ubezpieczeniową, na podstawiie ewidentnych dowodów do wygrania, chodzi o ~ 25 tys. zł.
Przepraszam, że tyle na raz, ale jestem zainteresowaną każdą z nich, zwłaszcza pierwszą... a wymaga to funduszy do solidnego podejścia do każdej z nich.