Source: https://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Jak_to_z_moratorium_by%C5%82o&diff=1925
Timestamp: 2020-01-26 09:38:38+00:00
Document Index: 83553867

Matched Legal Cases: ['Art. 5', 'Art. 32', 'art. 32', 'art. 32', 'Art. 501', 'Art. 77', 'art. 25', 'art. 26', 'art. 42', 'art. 139', 'Art. 139', 'art. 7', 'Art. 7', 'art. 60', 'art. 148', 'art. 145', 'art. 168', 'art. 184', 'art. 208', 'art. 210', 'art. 1', 'Art. 109', 'Art. 20']

Wersja z 13:19, 10 gru 2019 (pokaż źródło)
<div style="text-align:right; font-size: 100%; line-height: 1.0em; font-style: italic; font-weight: bold;">Wielkie kłamstwa są skuteczniejsze od małych, gdyż w ich wypadku</div>
<div style="text-align:right; font-size: 100%; line-height: 1.0em; font-style: italic; font-weight: bold;">Wielkie kłamstwa są skuteczniejsze od małych, gdyż w&nbsp;ich wypadku</div>
<div style="text-align:right; font-size: 100%; line-height: 1.0em;"><span>'''''perspektywa poznania prawdy grozi „runięciem świata”'''''</span><ref name="p1a"/></div>
W roku 1988 coś wprowadziło w&nbsp;Polsce moratorium na wykonywanie kary śmierci. Nie wiemy dokładnie, kto to uczynił, ani nie wiemy dokładnie, kiedy to wiekopomne wydarzenie miało miejsce, aczkolwiek w&nbsp;mediach obowiązuje następująca wykładnia<ref name="p1b"/>:
W roku 1988 coś wprowadziło w&nbsp;Polsce moratorium na wykonywanie kary śmierci. Nie wiemy dokładnie, kto to uczynił, ani nie wiemy dokładnie, kiedy to wiekopomne wydarzenie miało miejsce, aczkolwiek w&nbsp;mediach obowiązuje następująca wykładnia<ref name="p1b"/>
::'''''<small>Kilka miesięcy po ostatniej egzekucji'''''<ref name="p2"/> '''''rząd Mieczysława Rakowskiego ogłosił moratorium na wykonywanie wyroków śmierci.</small>'''''<br/>
::'''''<small>Kilka miesięcy po ostatniej egzekucji''<ref name="p2"/> ''rząd Mieczysława Rakowskiego''<ref name="p3"/> ''ogłosił moratorium na wykonywanie wyroków śmierci.</small>'''''<br/>
Pojawia się pytanie: czy rząd Mieczysława Rakowskiego<ref name="p3"/> mógł ogłosić moratorium na wykonywanie kary śmierci? Niestety, problem w&nbsp;tym, że nie mógł. Wnikliwy Czytelnik natychmiast zauważy, że rząd jest obowiązany działać zgodnie z&nbsp;ustawami<ref name="p4"/> (realizować ustawy). Wprowadzenie moratorium na wykonywanie kary śmierci oznaczałoby zmianę ustawy (ustawy z&nbsp;dnia 19 kwietnia 1969&nbsp;r. Kodeks karny<ref name="p5"/>) i&nbsp;jednocześnie odmowę wykonania prawomocnych wyroków niezawisłych sądów. Zatem moratorium nie mogło być wprowadzone przez rząd, bowiem zmiany ustaw wymagają udziału Sejmu i&nbsp;Senatu. Oznacza to, że zapewnienia mediów o&nbsp;postępowej decyzji komunistycznego premiera możemy włożyć między bajki. Fakt ten potwierdza Stanisław Michalkiewicz<ref name="p6"/>, który tak opisuje próbę ustalenia przebiegu wydarzeń<ref name="p7"/><ref name="p8"/>:
Pojawia się pytanie: czy rząd Mieczysława Rakowskiego mógł ogłosić moratorium na wykonywanie kary śmierci? Niestety, problem w&nbsp;tym, że nie mógł. Wnikliwy Czytelnik natychmiast zauważy, że rząd jest obowiązany działać zgodnie z&nbsp;ustawami<ref name="p4"/> (realizować ustawy). Wprowadzenie moratorium na wykonywanie kary śmierci oznaczałoby zmianę ustawy (ustawy z&nbsp;dnia 19 kwietnia 1969 r. Kodeks karny<ref name="p5"/>) i&nbsp;jednocześnie odmowę wykonania prawomocnych wyroków niezawisłych sądów. Zatem moratorium nie mogło być wprowadzone przez rząd, bowiem zmiany ustaw wymagają udziału Sejmu i&nbsp;Senatu. Oznacza to, że zapewnienia mediów o&nbsp;postępowej decyzji komunistycznego premiera możemy włożyć między bajki. Fakt ten potwierdza Stanisław Michalkiewicz<ref name="p6"/>, który tak opisuje próbę ustalenia przebiegu wydarzeń<ref name="p7"/><ref name="p8"/>
::'''''<small>W roku 1995 bowiem, kiedy Sejm wspomniane moratorium przedłużył, zapytaliśmy w&nbsp;imieniu Unii Polityki Realnej ówczesnego ministra sprawiedliwości Jerzego Jaskiernię, kto właściwie wprowadził to moratorium w&nbsp;roku 1988. Od pana Jaskierni otrzymaliśmy pisemną odpowiedź, z&nbsp;której ze zdumieniem przeczytaliśmy, że «nie można ustalić autora tej decyzji».</small>'''''<br/>
* kara śmierci od maja 1988 do lipca 1995 roku była orzekana, jednakże nie była wykonywana dzięki stosowaniu przez Prezydenta RP prawa łaski
* moratorium na wykonywanie kary śmierci zostało wprowadzone na mocy ustawy z&nbsp;dnia 12 lipca 1995 r.
* moratorium na wykonywanie kary śmierci zostało wprowadzone na mocy ustawy z&nbsp;dnia 12 lipca 1995&nbsp;r.
* ani Rada Państwa, ani Prezydent PRL, ani żaden z&nbsp;Prezydentów RP<ref name="p10"/> nie skorzystał z&nbsp;prawa łaski w&nbsp;stosunku do osób skazanych na karę śmierci w&nbsp;okresie od maja 1988 do lipca 1995 roku
Pierwsze dwa punkty wynikają wprost z&nbsp;informacji zamieszczonej na stronie 59 tego dokumentu. Czytamy tam:
::'''''<small>W roku 1988 wykonano w&nbsp;Polsce ostatnią egzekucję. W&nbsp;dalszym ciągu, według obowiązujących przepisów, kara śmierci była orzekana, jednakże nie była wykonywana dzięki stosowaniu przez Prezydenta RP prawa łaski. Moratorium na wykonywanie kary śmierci, a&nbsp;więc prawny zakaz wykonywania takiej kary, zostało wprowadzone na mocy ustawy z&nbsp;dnia 12&nbsp;lipca 1995 r.</small>'''''<br/>
::'''''<small>W roku 1988 wykonano w&nbsp;Polsce ostatnią egzekucję. W&nbsp;dalszym ciągu, według obowiązujących przepisów, kara śmierci była orzekana, jednakże nie była wykonywana dzięki stosowaniu przez Prezydenta RP prawa łaski. Moratorium na wykonywanie kary śmierci, a&nbsp;więc prawny zakaz wykonywania takiej kary, zostało wprowadzone na mocy ustawy z&nbsp;dnia 12&nbsp;lipca 1995&nbsp;r.</small>'''''<br/>
Trzeci punkt wynika pośrednio z&nbsp;danych zamieszczonych w&nbsp;tabeli „Prawomocne skazania osób dorosłych według rodzaju orzeczonej kary w&nbsp;latach 1987 - 31 VIII 1998 - czyn główny” znajdującej się na stronie 66 tegoż dokumentu Ministerstwa Sprawiedliwości. Widzimy, że w&nbsp;latach 1988 – 1995 nie orzeczono żadnego prawomocnego skazania na karę śmierci. Ponieważ prawomocne skazania w&nbsp;sensie wyroków sądów apelacyjnych (czyli sądów II instancji w&nbsp;sprawach o&nbsp;zbrodnie<ref name="p11"/>) miały miejsce w&nbsp;rozpatrywanym okresie, to słowa „prawomocne skazania” w&nbsp;tytule tabeli należy rozumieć jako „wyroki ostateczne”<ref name="p12"/>. Skoro żadne wyroki ostateczne nie zapadły, to możemy przypuszczać, że prezydenci nie skorzystali z&nbsp;prawa łaski w tak poważnych sprawach<ref name="p13"/>.
Trzeci punkt wynika pośrednio z&nbsp;danych zamieszczonych w&nbsp;tabeli „Prawomocne skazania osób dorosłych według rodzaju orzeczonej kary w&nbsp;latach 1987 - 31 VIII 1998 - czyn główny” znajdującej się na stronie 66 tegoż dokumentu Ministerstwa Sprawiedliwości. Widzimy, że w&nbsp;latach 1988 – 1995 nie orzeczono żadnego prawomocnego skazania na karę śmierci. Ponieważ prawomocne skazania w&nbsp;sensie wyroków sądów apelacyjnych (czyli sądów II instancji w&nbsp;sprawach o&nbsp;zbrodnie<ref name="p11"/>) miały miejsce w&nbsp;rozpatrywanym okresie, to słowa „prawomocne skazania” w&nbsp;tytule tabeli należy rozumieć jako „wyroki ostateczne”<ref name="p12"/>. Skoro żadne wyroki ostateczne nie zapadły, to możemy przypuszczać, że prezydenci nie skorzystali z&nbsp;prawa łaski w&nbsp;tak poważnych sprawach<ref name="p13"/>.
Prawdziwość trzeciego punktu potwierdza też odpowiedź jaką uzyskałem z&nbsp;Ministerstwa Sprawiedliwości<ref name="p14"/> oraz fakt, że w&nbsp;okresie od maja 1988 do lipca 1995 roku media nie informowały o&nbsp;jakimkolwiek przypadku skorzystania przez prezydenta (lub Radę Państwa) z&nbsp;prawa łaski wobec osoby skazanej na karę śmierci. Pośrednio punkt ten potwierdził również minister Jaskiernia, gdy dwadzieścia lat wcześniej nie był w&nbsp;stanie ustalić, osoby odpowiedzialnej za ochronę życia winnych, kosztem życia niewinnych ludzi. Ewidentna sprzeczność między pierwszym i&nbsp;trzecim punktem nie powinna Czytelnika zbytnio dziwić. Zmiana opisu rzeczywistości kosztuje, a&nbsp;nie takie sprzeczności wciskano społeczeństwu jako oczywistą prawdę. Sprzeczność tę można zresztą w&nbsp;prosty sposób wytłumaczyć przyjmując na przykład, że Prezydent RP ułaskawiał skazanych na karę śmierci, nie korzystając z&nbsp;prawa łaski. Nie omieszkam Czytelnika szerzej o tym poinformować, gdy tylko uda mi się uzyskać oficjalne potwierdzenie takiego przebiegu „moratorium”.
Z naszego punktu widzenia znacznie ważniejszy jest fakt, że kilka miesięcy po ostatniej egzekucji <u>rząd Mieczysława Rakowskiego żadnego moratorium nie ogłosił</u>. Co zatem miało miejsce pod koniec 1988 roku? O&nbsp;czym z&nbsp;takim zadęciem informowały wszystkie media i&nbsp;co zostało ustalone za naszymi plecami? Możemy jedynie przypuszczać, że postępowe siły zdążające zgodnie do Okrągłego Stołu<ref name="p15"/>, postanowiły z&nbsp;marszu pokonać przeszkodę stojącą na drodze postkomunistycznych elit do Europy i&nbsp;wyeliminować karę śmierci. Prawdopodobnie pierwsza myśl tych ludzi była właśnie taka: Rada Państwa, a&nbsp;później Prezydent, stosując prawo łaski, zapewnią realizację „moratorium”. Zapewne pomysł ten spotkał się z&nbsp;odmową człowieka bądź co bądź poważnego, jakim był Wojciech Jaruzelski (w owym czasie Przewodniczący Rady Państwa). Wtedy zdecydowano, że rząd Rakowskiego weźmie problem bieżących wyroków śmierci na siebie, a&nbsp;prawomocne wyroki, które już zostały orzeczone, zostaną załatwione w&nbsp;ustawie o&nbsp;amnestii dla więźniów kryminalnych. Czytelnik ma prawo nie pamiętać, ale pomysł amnestii dla więźniów kryminalnych był dla społeczeństwa zaskoczeniem i&nbsp;nie był akceptowany. Tym bardziej, że miała już miejsce oczekiwana amnestia dla więźniów politycznych (została uchwalona 29 maja 1989 r.<ref name="p16"/>), która dotyczyła przestępstw popełnionych w&nbsp;okresie 01.09.1980 – 29.05.1989.
Z naszego punktu widzenia znacznie ważniejszy jest fakt, że kilka miesięcy po ostatniej egzekucji <u>rząd Mieczysława Rakowskiego żadnego moratorium nie ogłosił</u>. Co zatem miało miejsce pod koniec 1988 roku? O&nbsp;czym z&nbsp;takim zadęciem informowały wszystkie media i&nbsp;co zostało ustalone za naszymi plecami? Możemy jedynie przypuszczać, że postępowe siły zdążające zgodnie do Okrągłego Stołu<ref name="p15"/>, postanowiły z&nbsp;marszu pokonać przeszkodę stojącą na drodze postkomunistycznych elit do Europy i&nbsp;wyeliminować karę śmierci. Prawdopodobnie pierwsza myśl tych ludzi była właśnie taka: Rada Państwa, a&nbsp;później Prezydent, stosując prawo łaski, zapewnią realizację „moratorium”. Zapewne pomysł ten spotkał się z&nbsp;odmową człowieka bądź co bądź poważnego, jakim był Wojciech Jaruzelski (w&nbsp;owym czasie Przewodniczący Rady Państwa). Wtedy zdecydowano, że rząd Rakowskiego weźmie problem bieżących wyroków śmierci na siebie, a&nbsp;prawomocne wyroki, które już zostały orzeczone, zostaną załatwione w&nbsp;ustawie o&nbsp;amnestii dla więźniów kryminalnych. Czytelnik ma prawo nie pamiętać, ale pomysł amnestii dla więźniów kryminalnych był dla społeczeństwa zaskoczeniem i&nbsp;nie był akceptowany. Tym bardziej, że miała już miejsce oczekiwana amnestia dla więźniów politycznych (została uchwalona 29 maja 1989&nbsp;r.<ref name="p16"/>), która dotyczyła przestępstw popełnionych w&nbsp;okresie 01.09.1980 – 29.05.1989.
Skoro jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości moratorium nie było, a&nbsp;kara śmierci „nie była wykonywana dzięki stosowaniu przez Prezydenta RP prawa łaski”, który jednak nikogo skazanego na karę śmierci nie ułaskawił i&nbsp;wszystko tak pięknie działało, a&nbsp;nawet mogło tak działać do czasu wprowadzenia nowego kodeksu karnego, to dlaczego Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą moratorium? Może to prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w&nbsp;Piotrkowie Trybunalskim skazujący Henryka Morusia na karę śmierci sprawił, że na końcu ustawy z&nbsp;12 lipca 1995 szybko '''dopisano''' jako artykuł numer&nbsp;5 jedno zdanie o&nbsp;likwidacji kary śmierci? Może rządzących przerażała wizja kolejnego mordercy, który zabije czternaście osób i&nbsp;trzeba będzie znowu wymyślić powód, dla którego nie powinien być skazany na karę większą niż 25 lat więzienia? A&nbsp;może słowo „moratorium” już tak bardzo utrwaliło się w&nbsp;świadomości ogłupionego społeczeństwa, że nie pozostało nic innego niż owo moratorium rzeczywiście wprowadzić. Faktem jest, że nagle w lipcu 1995 roku, pojawiła się ustawa<ref name="p29"/>, w&nbsp;której zapisano
Skoro, jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości, moratorium nie było, a&nbsp;kara śmierci „nie była wykonywana dzięki stosowaniu przez Prezydenta RP prawa łaski”, który jednak nikogo skazanego na karę śmierci nie ułaskawił i&nbsp;wszystko tak pięknie działało, a&nbsp;nawet mogło tak działać do czasu wprowadzenia nowego kodeksu karnego, to dlaczego Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą moratorium? Może to prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w&nbsp;Piotrkowie Trybunalskim skazujący Henryka Morusia na karę śmierci sprawił, że na końcu ustawy z&nbsp;12 lipca 1995 szybko '''dopisano''' jako artykuł numer&nbsp;5 jedno zdanie o&nbsp;likwidacji kary śmierci? Może rządzących przerażała wizja kolejnego mordercy, który zabije czternaście osób i&nbsp;trzeba będzie znowu wymyślić powód, dla którego nie powinien być skazany na karę większą niż 25 lat więzienia? A&nbsp;może słowo „moratorium” już tak bardzo utrwaliło się w&nbsp;świadomości ogłupionego społeczeństwa, że nie pozostało nic innego niż owo moratorium rzeczywiście wprowadzić. Faktem jest, że nagle w&nbsp;lipcu 1995 roku, pojawiła się ustawa<ref name="p29"/>, w&nbsp;której zapisano:
::'''''<small>Art. 5.'''''<br/>
Musimy w&nbsp;tym celu wrócić do czasu, gdy obowiązywało „moratorium”, którego nie było, ale prawomocne wyroki śmierci nie były wykonywane, czyli do okresu od końca roku 1988 do 19 listopada 1995. W&nbsp;1989 roku postanowiono zastąpić Radę Państwa urzędem Prezydenta PRL. Ustanowienie urzędu prezydenta wymagało dokonania zmiany obowiązującej wtedy Konstytucji PRL z&nbsp;1952 roku. Uczyniono to ustawą z&nbsp;dnia 7 kwietnia 1989 r.<ref name="p33"/> Wprowadzone zmiany określały między innymi sposób sprawowania władzy przez prezydenta.
Musimy w&nbsp;tym celu wrócić do czasu, gdy obowiązywało „moratorium”, którego nie było, ale prawomocne wyroki śmierci nie były wykonywane, czyli do okresu od końca roku 1988 do 19 listopada 1995. W&nbsp;1989 roku postanowiono zastąpić Radę Państwa urzędem Prezydenta PRL. Ustanowienie urzędu prezydenta wymagało dokonania zmiany obowiązującej wtedy Konstytucji PRL z&nbsp;1952 roku. Uczyniono to ustawą z&nbsp;dnia 7 kwietnia 1989&nbsp;r.<ref name="p33"/> Wprowadzone zmiany określały między innymi sposób sprawowania władzy przez prezydenta.
::'''''<small>Art. 32d.</small>'''''<br/>
Z powyższych zapisów wynika, że podobnie jak rząd, Prezydent jest w&nbsp;swoich działaniach związany ustawami. Prezydentowi RP nadano wprawdzie uprawnienie stosowania prawa łaski (art. 32f ust. 1 pkt 10), ale stosowanie prawa łaski ogranicza Konstytucja i&nbsp;ustawy. Prowadzi to do wniosku, że o&nbsp;ile dopuszczalne jest ułaskawienie skazanego na śmierć przestępcy, to nie może być to samowolna decyzja Prezydenta, ale decyzja dobrze uzasadniona. Decyzja podjęta wbrew opinii sądu lub wbrew opinii Prokuratora Generalnego, a&nbsp;jednocześnie pozbawiona profesjonalnego uzasadnienia pozwala przypuszczać, że nastąpiło naruszenie ustawy jaką jest kodeks karny<ref name="p34"/>. Przyjęcie przez Prezydenta zasady stosowania prawa łaski wobec każdego skazanego na karę śmierci przestępcy (co sugeruje wspomniany wyżej dokument Ministerstwa Sprawiedliwości) jest już ewidentnym naruszeniem prawa. Takie działanie mogłoby też rodzić obawy co do stanu zdrowia psychicznego Prezydenta. W&nbsp;pierwszym przypadku Prezydent powinien być postawiony w&nbsp;stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu, zaś w&nbsp;drugim przypadku odwołany na podstawie art. 32e ust. 1 pkt 3 omawianej ustawy o&nbsp;zmianie Konstytucji PRL, który stanowi:
Z powyższych zapisów wynika, że podobnie jak rząd, Prezydent jest w&nbsp;swoich działaniach związany ustawami. Prezydentowi RP nadano wprawdzie uprawnienie stosowania prawa łaski (art.&nbsp;32f ust. 1 pkt 10), ale stosowanie prawa łaski ogranicza Konstytucja i&nbsp;ustawy. Prowadzi to do wniosku, że o&nbsp;ile dopuszczalne jest ułaskawienie skazanego na śmierć przestępcy, to nie może być to samowolna decyzja Prezydenta, ale decyzja dobrze uzasadniona. Decyzja podjęta wbrew opinii sądu lub wbrew opinii Prokuratora Generalnego, a&nbsp;jednocześnie pozbawiona profesjonalnego uzasadnienia pozwala przypuszczać, że nastąpiło naruszenie ustawy, jaką jest kodeks karny<ref name="p34"/>. Przyjęcie przez Prezydenta zasady stosowania prawa łaski wobec każdego skazanego na karę śmierci przestępcy (co sugeruje wspomniany wyżej dokument Ministerstwa Sprawiedliwości) jest już ewidentnym naruszeniem prawa. Takie działanie mogłoby też rodzić obawy co do stanu zdrowia psychicznego Prezydenta. W&nbsp;pierwszym przypadku Prezydent powinien być postawiony w&nbsp;stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu, zaś w&nbsp;drugim przypadku odwołany na podstawie art.&nbsp;32e ust. 1 pkt 3 omawianej ustawy o&nbsp;zmianie Konstytucji PRL, który stanowi:
::'''''<small>Opróżnienie urzędu Prezydenta przed upływem kadencji następuje wskutek uznania przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, większością co najmniej trzech piątych głosów w&nbsp;obecności co najmniej połowy ogólnej liczby członków Zgromadzenia.</small>'''''<br/>
Oczywiście fakt, że przedstawiciele postępu stoją ponad prawem wcale nas nie dziwi. Nawet możliwość, że rządzą nami ludzie niespełna rozumu, też jakoś nas nie przeraża. Ale Czytelnik powinien pamiętać, że podstawowym błędem jest niedocenianie przeciwnika i&nbsp;oddawanie pola bez walki. Nie możemy ulegać propagandzie i&nbsp;presji mediów, bowiem tylko dociekliwość i&nbsp;spostrzegawczość pozwala poznać PRAWDĘ i&nbsp;nie pozwala sobą manipulować. Pamiętaj! Lewactwo to ciemniactwo, a&nbsp;czasami nawet choroba psychiczna<ref name="p35"/>. Nie wierzysz? Uśmiechasz się? Myślisz, że to taki żart? To prawda, a&nbsp;ty powinieneś być przerażony. To takim ludziom społeczeństwa Europy powierzyły swoją przyszłość.
Oczywiście fakt, że przedstawiciele postępu stoją ponad prawem, wcale nas nie dziwi. Nawet możliwość, że rządzą nami ludzie niespełna rozumu, też jakoś nas nie przeraża. Ale Czytelnik powinien pamiętać, że podstawowym błędem jest niedocenianie przeciwnika i&nbsp;oddawanie pola bez walki. Nie możemy ulegać propagandzie i&nbsp;presji mediów, bo tylko dociekliwość i&nbsp;spostrzegawczość pozwala poznać PRAWDĘ i&nbsp;nie pozwala sobą manipulować. Pamiętaj! Lewactwo to ciemniactwo, a&nbsp;czasami nawet choroba psychiczna<ref name="p35"/>. Nie wierzysz? Uśmiechasz się? Myślisz, że to taki żart? To prawda, a&nbsp;ty powinieneś być przerażony. To takim ludziom społeczeństwa Europy powierzyły swoją przyszłość.
== Uzupełnienie ==
Potwierdzenie faktu, że Prezydent RP ułaskawiał skazanych na karę śmierci, nie korzystając z&nbsp;prawa łaski<ref name="U1"/>, znalazłem w&nbsp;artykule Marka Zubika ''Kara śmierci w&nbsp;Polsce''<ref name="U2"/><ref name="U3"/>. Pojawia się tam przypis, w&nbsp;którym autor wyjaśnia mechanizm funkcjonowania „moratorium”:
::'''''<small>Kara śmierci nie była wykonywana, mimo iż formalnie nadal istniała w&nbsp;katalogu kar. Zgodnie z&nbsp;k.p.k. Radzie Państwa miały być przedstawiane wszystkie akty spraw, w&nbsp;których orzeczono karę śmierci, wraz z&nbsp;wnioskiem Prokuratora Generalnego w&nbsp;sprawie ułaskawienia (art.&nbsp;500 § 2 zd. 1). Do czasu rozstrzygnięcia przez Radę Państwa, czy korzysta z&nbsp;przysługującego jej prawa łaski, wyrok nie mógł być wykonany (art.&nbsp;500 § 2 zd. 2). Ponieważ Rada Państwa nie była związana żadnym terminem w&nbsp;tej kwestii, brak rozstrzygnięcia co do wpływających do niej spraw spowodował faktyczne moratorium na wykonywanie kary śmierci w&nbsp;Polsce.</small>'''''<br/>
Ponieważ Rada Państwa działała do 19 lipca 1989 roku, a&nbsp;w&nbsp;latach 1988 – 1989 wydany został tylko jeden wyrok skazujący na karę śmierci (29 września 1989 roku skazano Mariusza Trynkiewicza), to organ ten nie otrzymał w&nbsp;czasie trwania „moratorium” żadnych wniosków o&nbsp;ułaskawienie<ref name="U4"/>. Dlatego wypiszemy niżej art.&nbsp;501 kpk, który zastąpił przywołany art.&nbsp;500 w&nbsp;wyniku zmian w&nbsp;kodeksie postępowania karnego związanych z&nbsp;likwidacją Rady Państwa:
::'''''<small>Art. 501</small>'''''<br/>
::'''''<small>§ 1. W&nbsp;wypadku wydania wyroku skazującego na karę śmierci, a&nbsp;także w&nbsp;razie utrzymania takiego wyroku w&nbsp;mocy, sąd wydaje <u>niezwłocznie</u> opinię w&nbsp;kwestii ułaskawienia. Po uprawomocnieniu się wyroku sąd przedstawia akta sprawy Prokuratorowi Generalnemu.</small>'''''<br/>
::'''''<small>§ 2. Prokurator Generalny przedstawia <u>niezwłocznie</u> akta sprawy Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wraz ze swoim wnioskiem w&nbsp;kwestii ułaskawienia. Do czasu rozstrzygnięcia tego wniosku wyrok nie ulega wykonaniu.</small>'''''<br/>
::'''''<small>§ 3. W&nbsp;wypadku określonym w&nbsp;§ 1 opinie sądów nie są dostępne dla uczestników postępowania, a&nbsp;opinia wydana przez sąd pierwszej instancji także dla sądu odwoławczego do czasu ogłoszenia wyroku przez ten sąd.</small>'''''<br/>
Zauważmy, że w&nbsp;art.&nbsp;501 kpk dwukrotnie powtarza się słowo „niezwłocznie”. Słowo to<ref name="U5"/> występuje też w&nbsp;innych artykułach kodeksu postępowania karnego z&nbsp;1967 roku i&nbsp;łatwo możemy sprawdzić, że pojawia się zawsze tam, gdzie zbędna zwłoka w&nbsp;wykonywaniu ustawy byłaby obrazą majestatu prawa i&nbsp;urągałaby powadze wymiaru sprawiedliwości<ref name="U6"/>. Konsekwentnie, w&nbsp;przypadku orzeczenia przez sąd kary śmierci, taki sam obowiązek <u>niezwłocznego</u> rozstrzygnięcia wniosku w&nbsp;kwestii ułaskawienia spoczywa na Prezydencie RP<ref name="U7"/>. Jednak gdy toczy się walka o&nbsp;zniesienie kary śmierci, nie ma takich wartości, których nie można poświęcić. Majestat prawa? Powaga wymiaru sprawiedliwości? Jakie ma to znaczenie, gdy trzeba najpierw ogłupić społeczeństwo, aby przeforsować nowe prawo. Pamiętaj Czytelniku – dopuszczalne jest każde kłamstwo i&nbsp;każda manipulacja.
::'''''<small>§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swe uprawnienia lub nie dopełniając obowiązku, działa na szkodę dobra społecznego lub jednostki, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.</small>'''''<br/>
Ponieważ zarówno Rakowski, jak i&nbsp;Jaruzelski już nie żyją, to do odpowiedzialności pociągnięci nie zostaną. Zauważmy jednak, że ich przestępcze działania mogą mieć dalekosiężne skutki. Oto skazani na karę śmierci mordercy wyszli już z&nbsp;więzień<ref name="U11"/><ref name="U12"/> i&nbsp;mogą ponownie wyrządzić wiele zła wielu ludziom. Oczywiście nie ma możliwości, aby kogokolwiek przed tym złem ochronić, ale każda osoba skrzywdzona przez bezprawnie uwolnionych od kary śmierci zbrodniarzy ma w&nbsp;tej sytuacji prawo skorzystać z&nbsp;art.&nbsp;77 Konstytucji:
::'''''<small>Art. 77.</small>'''''<br/>
::'''''<small>1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z&nbsp;prawem działanie organu władzy publicznej.</small>'''''<br/>
::'''''<small>2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.</small>'''''<br/>
Jest zatem możliwe, że sprawa „moratorium” wróci jeszcze na wokandy sądów z&nbsp;powodu procesów wytoczonych państwu polskiemu za szkody, które powstały w&nbsp;wyniku przestępczej zmowy osób zajmujących najwyższe stanowiska w&nbsp;państwie. To wyjaśnia, dlaczego tak pilnie była potrzebna „ustawa o&nbsp;bestiach”<ref name="U13"/>, a&nbsp;Mariusz Trynkiewicz, zwolniony z&nbsp;więzienia 11 lutego 2014 roku, siedzi w&nbsp;zamkniętym ośrodku w&nbsp;Gostyninie<ref name="U14"/> i&nbsp;nigdy z&nbsp;niego nie wyjdzie.
I tak to z&nbsp;moratorium było, a&nbsp;dalszy ciąg może jeszcze będzie...
Linia 102: Linia 144:
<ref name="p1a">Słowa przypisywane Josephowi Goebbelsowi, który chyba nigdy nie ujął swoich rozważań na temat propagandy w tej formie. Natomiast o wielkim kłamstwie (große Lüge) i jego zastosowaniu w propagandzie pisał Hitler w „Mein Kampf”:<br/>
<ref name="p1a">Słowa przypisywane Josephowi Goebbelsowi, który chyba nigdy nie ujął swoich rozważań na temat propagandy w&nbsp;tej formie. Natomiast o&nbsp;wielkim kłamstwie (''große Lüge'') i&nbsp;jego zastosowaniu w&nbsp;propagandzie pisał Hitler w&nbsp;„Mein Kampf”:<br/>
<small>''W wielkim kłamstwie musi zawsze istnieć ziarno prawdy, bowiem wielkie masy ludzi należy oszukiwać sięgając do ich emocjonalnej natury, niż liczyć na to, że ulegną świadomie lub dobrowolnie. Pierwotna prostota ich umysłów sprawia, że łatwiej stają się ofiarą wielkiego kłamstwa niż małego, ponieważ oni sami akceptują drobne kłamstwa w małych sprawach, ale nigdy nie mieliby śmiałości, aby pozwolić sobie na wielkie oszustwo. Możliwość fałszowania rzeczywistości na tak wielką skalę nawet nie przyjdzie im do głowy i nie będą w stanie uwierzyć, że inni mieliby czelność tak bardzo zniekształcić prawdę. Nawet gdyby przedstawić im fakty jasno o tym świadczące, to będą wątpić, wahać się i sądzić, że istnieje jakieś inne wyjaśnienie. Dlatego z wielkiego kłamstwa zawsze coś pozostanie i przetrwa, nawet gdy zostanie ono zdemaskowane. Jest to fakt znany wszystkim kłamcom i specjalistom od manipulacji. Ci ludzie wiedzą doskonale, jak używać kłamstwa w niegodziwych celach.''<br/>
<small>''W wielkim kłamstwie musi zawsze istnieć ziarno prawdy, bowiem wielkie masy ludzi należy oszukiwać sięgając do ich emocjonalnej natury, niż liczyć na to, że ulegną świadomie lub dobrowolnie. Pierwotna prostota ich umysłów sprawia, że łatwiej stają się ofiarą wielkiego kłamstwa niż małego, ponieważ oni sami akceptują drobne kłamstwa w&nbsp;małych sprawach, ale nigdy nie mieliby śmiałości, aby pozwolić sobie na wielkie oszustwo. Możliwość fałszowania rzeczywistości na tak wielką skalę nawet nie przyjdzie im do głowy i&nbsp;nie będą w&nbsp;stanie uwierzyć, że inni mieliby czelność tak bardzo zniekształcić prawdę. Nawet gdyby przedstawić im fakty jasno o&nbsp;tym świadczące, to będą wątpić, wahać się i&nbsp;sądzić, że istnieje jakieś inne wyjaśnienie. Dlatego z&nbsp;wielkiego kłamstwa zawsze coś pozostanie i&nbsp;przetrwa, nawet gdy zostanie ono zdemaskowane. Jest to fakt znany wszystkim kłamcom i&nbsp;specjalistom od manipulacji. Ci ludzie wiedzą doskonale, jak używać kłamstwa w&nbsp;niegodziwych celach.''<br/>
Adolf Hitler, ''Mein Kampf'', rozdział X<br/>
<ref name="p3">Rząd pod kierownictwem premiera Mieczysława Rakowskiego został powołany 14.10.1988&nbsp;r.</ref>
<ref name="p4">Zobacz artykuły 32 i&nbsp;33 Konstytucji PRL z&nbsp;1952 roku ([http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19520330232 LINK1]), ([http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/kpol/1952.html LINK2]) i&nbsp;porównaj z&nbsp;artykułami 146, 149 i&nbsp;156 Konstytucji RP z&nbsp;1997 roku ([http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19970780483 LINK3]), ([http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm LINK4])</ref>
<ref name="p5">Ustawa z&nbsp;dnia 19 kwietnia 1969&nbsp;r. Kodeks karny, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19690130094&type=3 LINK])</ref>
<ref name="p6">Wikipedia, ''Stanisław Michalkiewicz'', ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Michalkiewicz LINK])</ref>
Linia 132: Linia 174:
Prezydent RP Lech Wałęsa (od 22.12.1990 do 22.12.1995)<br/></ref>
<ref name="p11">Zobacz art. 25 § 1 pkt. 1 oraz art. 26 kodeksu postępowania karnego, ([http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19970890555 LINK])</ref>
<ref name="p11">Zobacz art.&nbsp;25 § 1 pkt. 1 oraz art.&nbsp;26 kodeksu postępowania karnego, ([http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19970890555 LINK])</ref>
<ref name="p12">Wyrok ostateczny to wyrok, od którego nie można się już odwołać, w&nbsp;szczególności nie ma możliwości wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego. Wyrok prawomocny to taki wyrok, od którego nie przysługuje żaden zwyczajny środek odwoławczy. ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Kasacja_%28Polska%29 LINK])</ref>
<ref name="p13">W&nbsp;2015 roku Prezydent Andrzej Duda ułaskawił skazanego nieprawomocnym wyrokiem Mariusza Kamińskiego. Czyniąc tak, Prezydent Duda ułaskawił niewinnego, bowiem zgodnie z&nbsp;konstytucyjną zasadą domniemania niewinności niewinnym jest każdy, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu (zobacz art. 42 ust. 3 Konstytucji). Co więcej z&nbsp;art. 139 Konstytucji wynika pośrednio, że ustawodawca przewidywał prawo łaski tylko wobec osób skazanych wyrokiem prawomocnym, czytamy bowiem<br/><br/>
<ref name="p13">W&nbsp;2015 roku Prezydent Andrzej Duda ułaskawił skazanego nieprawomocnym wyrokiem Mariusza Kamińskiego. Czyniąc tak, Prezydent Duda ułaskawił niewinnego, bowiem zgodnie z&nbsp;konstytucyjną zasadą domniemania niewinności niewinnym jest każdy, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu (zobacz art.&nbsp;42 ust. 3 Konstytucji). Co więcej z&nbsp;art.&nbsp;139 Konstytucji wynika pośrednio, że ustawodawca przewidywał prawo łaski tylko wobec osób skazanych wyrokiem prawomocnym, czytamy bowiem<br/><br/>
''Art. 139.''<br/>
''Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.''<br/><br/>
Prawa łaski nie stosuje się do <u>skazanych</u> przez Trybunał Stanu (w domyśle: prawo łaski stosuje się do <u>skazanych</u> przez inne sądy), bowiem ustawodawca uznał, że waga przestępstwa sądzonego przez Trybunał Stanu jest tak wielka, że wyrok musi być wykonany (w domyśle: sprawca takiego przestępstwa nie może uniknąć odpowiedzialności). Konsekwentnie prawa łaski nie stosuje się do osób <u>postawionych</u> przed Trybunałem Stanu, bowiem wbrew intencji ustawodawcy pozwalałoby to uniknąć tym osobom odpowiedzialności (w domyśle: prawa łaski nie stosuje się do osób <u>postawionych</u> przed innymi sądami, bowiem prawo łaski nie jest sposobem na unikanie odpowiedzialności).</ref>
Prawa łaski nie stosuje się do <u>skazanych</u> przez Trybunał Stanu (w&nbsp;domyśle: prawo łaski stosuje się do <u>skazanych</u> przez inne sądy), bowiem ustawodawca uznał, że waga przestępstwa sądzonego przez Trybunał Stanu jest tak wielka, że wyrok musi być wykonany (w&nbsp;domyśle: sprawca takiego przestępstwa nie może uniknąć odpowiedzialności). Konsekwentnie prawa łaski nie stosuje się do osób <u>postawionych</u> przed Trybunałem Stanu, bowiem wbrew intencji ustawodawcy pozwalałoby to uniknąć tym osobom odpowiedzialności (w&nbsp;domyśle: prawa łaski nie stosuje się do osób <u>postawionych</u> przed innymi sądami, bowiem prawo łaski nie jest sposobem na unikanie odpowiedzialności).</ref>
<ref name="p14">Ministerstwo Sprawiedliwości, Informacja publiczna, pismo BM-II-082-129/17 z&nbsp;dnia 17.02.2017<br/>
<ref name="p16">Ustawa z&nbsp;dnia 29 maja 1989&nbsp;r. o&nbsp;przebaczeniu i&nbsp;puszczeniu w&nbsp;niepamięć niektórych przestępstw i&nbsp;wykroczeń, Dz.U. 1989 nr 34 poz. 179, ([http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19890340179 LINK])</ref>
Linia 157: Linia 201:
<ref name="p19">Gazeta Wyborcza, ''Za pięć minut spalimy ten kryminał'', ([http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,16278960,Za_piec_minut_spalimy_ten_kryminal.html?disableRedirects=true LINK])</ref>
<ref name="p20">Ustawa z&nbsp;dnia 7 grudnia 1989 r. o&nbsp;amnestii, Dz.U. 1989 nr 64 poz. 390, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19890640390&type=2 LINK])</ref>
<ref name="p20">Ustawa z&nbsp;dnia 7 grudnia 1989&nbsp;r. o&nbsp;amnestii, Dz.U. 1989 nr 64 poz. 390, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19890640390&type=2 LINK])</ref>
<ref name="p21">Treść art. 7 ustawy z&nbsp;dnia 7 grudnia 1989 r. o&nbsp;amnestii<br/>
<ref name="p21">Treść art.&nbsp;7 ustawy z&nbsp;dnia 7 grudnia 1989&nbsp;r. o&nbsp;amnestii<br/>
''Art. 7.''<br/>
''1. Ustawy nie stosuje się:''<br/>
::''1) do sprawców skazanych w&nbsp;warunkach określonych w&nbsp;art. 60 § 2 Kodeksu karnego,''<br/>
::''1) do sprawców skazanych w&nbsp;warunkach określonych w&nbsp;art.&nbsp;60 § 2 Kodeksu karnego,''<br/>
::''2) do przestępstw określonych w&nbsp;art. 148 § 1, art. 145 § 3 w&nbsp;związku z&nbsp;§ 2 tego artykułu, jeżeli następstwem czynu jest śmierć człowieka, oraz w&nbsp;art. 168 § 2, art. 184, art. 208 i&nbsp;art. 210 Kodeksu karnego,''<br/>
::''2) do przestępstw określonych w&nbsp;art.&nbsp;148 § 1, art.&nbsp;145 § 3 w&nbsp;związku z&nbsp;§ 2 tego artykułu, jeżeli następstwem czynu jest śmierć człowieka, oraz w&nbsp;art.&nbsp;168 § 2, art.&nbsp;184, art.&nbsp;208 i&nbsp;art.&nbsp;210 Kodeksu karnego,''<br/>
::''3) do zbrodni określonych w&nbsp;art. 1 pkt 1 dekretu z&nbsp;dnia 31 sierpnia 1944 r. o&nbsp;wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i&nbsp;znęcania się nad ludnością cywilną i&nbsp;jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (Dz. U. z&nbsp;1946 r. Nr 69, poz. 377, z&nbsp;1947 r. Nr 65, poz. 390, z&nbsp;1948 r. Nr 18, poz. 124 i&nbsp;z 1949 r. Nr 32, poz. 238) oraz do innych zbrodni wojennych i&nbsp;przeciwko ludzkości.''<br/>
::''3) do zbrodni określonych w&nbsp;art.&nbsp;1 pkt 1 dekretu z&nbsp;dnia 31 sierpnia 1944&nbsp;r. o&nbsp;wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i&nbsp;znęcania się nad ludnością cywilną i&nbsp;jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (Dz. U. z&nbsp;1946&nbsp;r. Nr 69, poz. 377, z&nbsp;1947&nbsp;r. Nr 65, poz. 390, z&nbsp;1948&nbsp;r. Nr 18, poz. 124 i&nbsp;z 1949&nbsp;r. Nr 32, poz. 238) oraz do innych zbrodni wojennych i&nbsp;przeciwko ludzkości.''<br/>
''2. Wyłączenie stosowania ustawy, o&nbsp;którym mowa w&nbsp;ust. 1 pkt 1 i&nbsp;2, nie odnosi się do wypadków wymierzenia kary z&nbsp;nadzwyczajnym jej złagodzeniem.''<br/>
''3. Karę śmierci orzeczoną za przestępstwa określone w&nbsp;ust. 1 pkt 1 i&nbsp;2 zamienia się na karę 25 lat pozbawienia wolności, a&nbsp;orzeczoną obok niej karę dodatkową pozbawienia praw publicznych łagodzi się do lat 10.''<br/></ref>
<ref name="p28">Wikipedia, ''Henryk Moruś'', ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Moru%C5%9B LINK])</ref>
<ref name="p29">Ustawa z&nbsp;dnia 12 lipca 1995 roku o&nbsp;zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz o&nbsp;podwyższeniu dolnych i&nbsp;górnych granic grzywien i&nbsp;nawiązek w&nbsp;prawie karnym, Dz.U. z&nbsp;1995 r. Nr 95, poz. 475, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19950950475&type=2 LINK])</ref>
<ref name="p29">Ustawa z&nbsp;dnia 12 lipca 1995 roku o&nbsp;zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz o&nbsp;podwyższeniu dolnych i&nbsp;górnych granic grzywien i&nbsp;nawiązek w&nbsp;prawie karnym, Dz.U. z&nbsp;1995&nbsp;r. Nr 95, poz. 475, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19950950475&type=2 LINK])</ref>
<ref name="p30">Ustawa z&nbsp;dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19970880553&type=3 LINK])</ref>
<ref name="p30">Ustawa z&nbsp;dnia 6 czerwca 1997&nbsp;r. Kodeks karny, Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, ([http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19970880553&type=3 LINK])</ref>
<ref name="p31">Sejm II kadencji, 103 posiedzenie, 73 głosowanie, dnia 20 marca 1997 roku, ([http://orka.sejm.gov.pl/proc2.nsf/opisy/1274.htm LINK1]), ([http://www.sejm.gov.pl/archiwum/prace/kadencja2/glos2/10302073.htm LINK2])</ref>
Linia 200: Linia 244:
<ref name="p33">Ustawa z&nbsp;dnia 7 kwietnia 1989&nbsp;r. o&nbsp;zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Dz.U. 1989 nr 19 poz. 101, ([http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19890190101 LINK1]), ([http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/kpol/1976-1989.html LINK2])</ref>
<ref name="U1">Jeśli w&nbsp;istocie tak było, to pojawia się pytanie: dlaczego kolejni premierzy z&nbsp;takim zacięciem bronili najgorszych morderców, aby wydany wyrok śmierci nie stał się wyrokiem prawomocnym? Tę sytuację można łatwo wyjaśnić. Prezydencka obstrukcja, w&nbsp;kwestii zastosowania prawa łaski wobec wielokrotnych morderców, mogłaby zbytnio zainteresować opinię publiczną i&nbsp;starannie ukrywany przed społeczeństwem mechanizm funkcjonowania „moratorium” zostałby zdemaskowany. W&nbsp;konsekwencji nastąpiłoby ujawnienie przestępczej zmowy decydentów, a&nbsp;oburzenie opinii publicznej doprowadziłoby do odłożenia na długie lata pomysłu likwidacji kary śmierci.</ref>
<ref name="U2">Monika Mitera, Marek Zubik, ''Kara śmierci w&nbsp;świetle doświadczeń współczesnych systemów prawnych'', Helsińska Fundacja Praw Człowieka, "Exit", Warszawa, 1998</ref>
<ref name="U3">Zobacz też: Ryszard Balicki, ''Zniesienie kary śmierci w&nbsp;Polsce'' [w:] ''Aktualne wyzwania ochrony wolności i&nbsp;praw jednostki'', red. M. Jabłoński, S. Jarosz-Żukowska, Wrocław 2014</ref>
<ref name="U4">Oczywiście Rada Państwa mogła metodę „na art.&nbsp;500” zastosować również do spraw sprzed roku 1988 i&nbsp;jest bardzo prawdopodobne, że tak też się stało. Jednak niezałatwione sprawy mają to do siebie, że pozostają niezałatwione. Pakiet nierozstrzygniętych przez Radę Państwa wniosków o&nbsp;ułaskawienie otrzymał prezydent Jaruzelski, który zastosował do nich metodę „na art.&nbsp;501”, a&nbsp;następnie prezydent Wałęsa, który uczynił to samo.</ref>
<ref name="U5">Lub słowo „bezzwłocznie”.</ref>
<ref name="U6">Ustawa z&nbsp;dnia 19 kwietnia 1969&nbsp;r. Kodeks postępowania karnego, ([http://prawo.sejm.gov.pl/api/isap/deeds/WDU/1969/96/text.html LINK])</ref>
<ref name="U7">Podobnie w&nbsp;kodeksie karnym wykonawczym z&nbsp;1969 roku mamy:<br/>
:''Art. 109. § 1. Karę śmierci wykonuje się <u>niezwłocznie</u> po nadejściu zawiadomienia, że Rada Państwa nie skorzystała z&nbsp;prawa łaski. Datę wykonania ustala sąd. Art. 20-22 nie mają zastosowania.'' (Ustawa z&nbsp;dnia 19 kwietnia 1969&nbsp;r. Kodeks karny wykonawczy, [http://prawo.sejm.gov.pl/api/isap/deeds/WDU/1969/98/text.html LINK])</ref>
<ref name="U8">Rakowski był wicepremierem w&nbsp;rządzie premiera Jaruzelskiego.</ref>
<ref name="U9">Rakowski był premierem, a&nbsp;Jaruzelski przewodniczącym Rady Państwa (06.11.1985 – 19.07.1989) i&nbsp;prezydentem (19.07.1989 – 22.12.1990).</ref>
<ref name="U10">W kodeksie karnym z&nbsp;1997 roku istnieje odpowiednio art.&nbsp;231</ref>
<ref name="U11">polskatimes.pl, ''Mariusz Trynkiewicz to niejedyny przestępca, który wyjdzie na wolność. Kto uniknął kary śmierci?'', ([https://polskatimes.pl/mariusz-trynkiewicz-to-niejedyny-przestepca-ktory-wyjdzie-na-wolnosc-kto-uniknal-kary-smierci/ar/3335199 LINK])</ref>
<ref name="U12">Wikipedia, ''Lista osób skazanych na karę śmierci w&nbsp;Polsce po roku 1945'', ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_os%C3%B3b_skazanych_na_kar%C4%99_%C5%9Bmierci_w_Polsce_po_roku_1945 LINK])</ref>
<ref name="U13">Wikipedia, ''Ustawa o&nbsp;postępowaniu wobec osób z&nbsp;zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób'', ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_o_post%C4%99powaniu_wobec_os%C3%B3b_z_zaburzeniami_psychicznymi_stwarzaj%C4%85cych_zagro%C5%BCenie_%C5%BCycia,_zdrowia_lub_wolno%C5%9Bci_seksualnej_innych_os%C3%B3b LINK])</ref>
<ref name="U14">Wikipedia, ''Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym'', ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Krajowy_O%C5%9Brodek_Zapobiegania_Zachowaniom_Dyssocjalnym LINK])</ref>
Wersja z 09:35, 5 sty 2020
Źródło: „http://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Jak_to_z_moratorium_było&oldid=1925”