Source: http://prawna.com.pl/firma%20przedsiebiorca.html
Timestamp: 2018-11-14 17:25:27+00:00
Document Index: 105547455

Matched Legal Cases: ['art.3', 'art.5', 'art.43', 'art. 7', 'art. 77', 'art. 80', 'art. 6', 'art. 18']

PORADY PRAWNE DLA FIRM-OZNACZENIE PRZEDSIĘBIORCY
Nieznajomość prawa szkodzi. Porady prawne On-line Leszek Poręba
Kliknij i zamów poradę!
Nazwa (firma) przedsiębiorstwa- dlaczego nie można jej dobrać dowolnie
Prawo zawiera szereg ograniczeń i nakazów, które dotyczą nazwy i firmy przedsiębiorcy, łączy to się z brakiem dowolności w doborze nazwy przedsiębiorstwa. Nazwa przedsiębiorstwa ma ścisły związek z formą prowadzenia działalności gospodarczej Poniżej przedstawiam ogólne zasady dotyczące nazw i firm przedsiębiorców, które można zastosować niezależnie od formy prawnej działania przedsiębiorstwa.
Nazwa przedsiębiorcy nie może wprowadzać w błąd, jeżeli chodzi o rodzaj działalności, czy np. jej obszar. Tak więc osoba prowadząca np. sklep spożywczy nie powinna w nazwie zamieszczać np. sformułowania „zakład pogrzebowy”. Nie jest konieczne wskazywanie w nazwie czy firmie, czym się zajmujemy, tzn. że oznaczenie przedsiębiorcy wcale nie musi określać rodzaju działalności. Zgodnie z art.3 ust.2 i ust.1 ustawy z dn. 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wprowadzenie w błąd poprzez błędne oznaczenie przedsiębiorstwa stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, jeśli narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Chodzi o to, że zabronione jest wprowadzanie klientów w błąd, co do tożsamości przedsiębiorcy, a więc wywoływanie błędnego przekonywania, że jest to to samo przedsiębiorstwo, co wcześniej używające danej nazwy. Tym samym zabronione jest używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczania innego przedsiębiorstwa (art.5 u.z.n.k.).
Jeżeli jednak używane przez przedsiębiorcę nazwy bądĽ oznaczenia, które funkcjonują w obrocie nie wywołując u klientów błędnego przekonania co do rodzaju działalności obu tych przedsiębiorstw- jest dopuszczalne. Jest to możliwe, gdy przedsiębiorcy działają na różnych rynkach produktowych, tzn. oferują inne usługi lub towary, nie istnieje możliwość wprowadzenia w błąd klientów co do ich powiązań. Zgodnie z art.43 [3] Kodeksu Cywilnego Sąd rejestrowy bada czy firma podlegająca wpisowi do KRS dostatecznie odróżnia się od innych firm, które prowadzą działalność gospodarczą na tym samym rynku.
W doborze nazwy firmy nie istnieje jednak pełna swoboda i dowolność. Jako przykład można powołać wyraz „bank”. Może być użyty jedynie w nazwie banku, który zgodnie z prawem bankowym uzyskał odpowiednie zezwolenia. Używanie słowa „bank” przez innych przedsiębiorców niż rzeczywiste banki musi wskazywać jednoznacznie na inną działalność niż działalność bankowa (np. „bank nasienia”, „bank krwi”, „bank danych”). Podobne uregulowania maja zastosowanie także do wyrazu „kasa” z tym że oprócz banków sformułowania tego mogą używać również spółdzielcze kasy oszczędnościowo – kredytowe. W wypadku niezastosowania się do powyższego, grozi nam kara grzywny do 5 mln złotych oraz do 3 lat więzienia.
Szukając dobrej nazwy trzeba mieć na względzie, że nie można użyć cudzego nazwiska, ponieważ narażamy się na proces o naruszeniu dóbr osobistych. Sytuacja przedstawia się odmiennie, jeżeli chodzi o nazwiska historyczne a to ze względu na orzeczenie Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 12 grudnia 1997 roku dopuścił rejestrację z użyciem nazw historycznych znaków towarowych. „Utrwalona praktyka rejestracji nazwisk wybitnych postaci historycznych jako znaków towarowych stwarza domniemanie braku sprzeczności takich znaków z zasadami współżycia społecznego. Domniemanie to może być obalone w konkretnej sprawie z zachowaniem przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa).” ((III RN 74/97; OSNAPiUS 1998 Nr 14 poz. 413)
Z literatury prawniczej wynika, że w tym wypadku należy stosować analogię, jeżeli chodzi o rejestrowanie nazw firm aczkolwiek i tak zgodnie z sentencją wyroku nie jesteśmy do końca bezpieczni. Wyjątkiem dotyczącym nazw historycznych jest nazwisko Fryderyka Chopina, które podlega ustawowej ochronie (ustawa z dnia 3 lutego 2001 r. o ochronie dziedzictwa Fryderyka Chopina, Dz. U. 2001 r. Nr 16 poz. 168). Używanie w nazwie lub firmie własnego nazwiska jest powszechna praktyką a nawet w niektórych przypadkach nakazane (osoby fizyczne czy spółki osobowe). Jednak jeżeli ktoś używał wcześniej podobnego lub takiego samego oznaczenia, możemy użyć takiej nazwy tylko w wypadku gdy nie będzie to wprowadzało w błąd co do oznaczenia przedsiębiorcy (mam tu na względzie art. 6 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).
Dopuszczalne jest też używanie w nazwie nazw geograficznych czy nazw miast o ile nie ogranicza tego ustawa. Taką tezę potwierdził Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 listopada 1993 roku. (sentencja wyroku-„Nazwa „Gdańsk” nie jest nazwą jednostki samorządu terytorialnego, którą jest „Gmina Gdańsk”, lecz nazwą geograficzną używaną powszechnie w kraju i za granicą. Utrwalone są obcojęzyczne wersje nazwy Gdańsk, np.: Danzig (niem.), Danzica (wł.), Gedania (łac.). Rzeczownikowa i przymiotnikowa forma nazwy geograficznej używana jest bez ograniczeń. Ograniczenia swobody korzystania z dobra powszechnego i skomercjalizowanie go wymaga ustawy. Nie istnieje jednak ustawa ograniczająca posługiwanie się nazwą miast. W szczególności przepis art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (Dz. U. 1990 r. Nr 16 poz. 95 ze zm.) nie upoważnia rady gminy do ograniczenia używania nazw geograficznych i wprowadzenia opłat za ich używanie. Nie istnieje też inna podstawa prawna takiej komercjalizacji.).
Jest to tylko zarys tematyki dotyczącej oznaczenia i firmy w którym nie zostały poruszone wyczerpujące inne kwestie.