Source: http://aferyprawa.eu/Urzednicy/Gdansk-Zazalenie-na-postanowienie-prokurator-Elzbiety-Szczygiel-o-odmowie-wszczecia-sledztwa-w-sprawie-o-popelnieniu-przestepstwa-niedopelnienia-obowiazkow-i-dzialania-na-szkode-przez-Posla-na-Sejm-Rzeczypospolitej-Polskiej-Donal-3150
Timestamp: 2017-12-13 20:40:30+00:00
Document Index: 81035162

Matched Legal Cases: ['art. 231', 'art. 231', 'art. 212', 'art. 231', 'art. 246', 'art. 231', 'art. 104', 'art. 231', 'art. 231', 'art. 231', 'art. 231', 'art. 231', 'art. 226']

Kraków, dnia 30 listopada 2009r.
Sąd Rejonowy Gdańsk Śródmieście
Prokuratura Rejonowa Gdańsk – Śródmieście
Sygn. akt: 3 Ds. 219/09
Dotyczy: Zażalenie na postanowienie prokurator Elżbiety Szczygieł z dnia 16 listopada 2009r. o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o popełnieniu przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego, moich dzieci oraz mej matki interesu prywatnego /art. 231 § 1 kk/ przez Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska – Załącznik 1.
Postanowieniem z dnia 16 listopada 2009r. prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śrómieście Elżbieta Szczygieł odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie złożonego przeze mnie zawiadomienia o popełnieniu przez Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego, moich trojga dzieci będących na moim utrzymaniu oraz mej matki interesu prywatnego.
Oto treść postanowienia prokurator E. Szczygieł – Załącznik 1:
Dowód: Prokuratura Rejonowa Gdańsk – Śródmieście, sygn. akt 3 Ds. 219/09, postanowienie prokurator Elżbiety Szczygieł z dnia 16 listopada 2009r. – Załącznik 1.
Prokurator Elżbieta Szczygieł nie podała – jak ja w zawiadomieniu o popełnieniu przez Posła D. Tuska przestępstwa z art. 231 § 1 kk - że Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy był Andrzej Zoll /członek Komitetu Honorowego D. Tuska w 2007r./ oraz, że RPO Andrzej Zoll przez 4 lata, tj. w okresie styczeń 2002 do luty 2006r. nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie w styczniu 2002 roku sprawy obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego, zagrożonego kalectwem dziecka przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Ewę Hańderek i SSR Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Jana Kremer, SSA Marię Kuś-Trybek i SSA Annę Kowacz-Braun.
Nie podała także prokurator E. Szczygieł, że w 2007r., obciążając mnie jego zeznaniami uczynił mnie A. Zoll przestępcą winnym popełnienia przestępstwa jego, jako Rzecznika Praw Obywatelskich, tj. konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej znieważenia i zniesławienia za pośrednictwem Internetu /art. art. 212 § 2 kk, 226 § 1 kk/.
Z uzasadnienia przedstawionego przez prokurator E. Szczygieł dla wydanego przez nią postanowienia wynika, że ja oraz wszyscy obywatele Rzeczypospolitej Polskiej musimy, bo tak stanowią jacyś konstytucjonaliści, ufać wybranym przez nas przedstawicielom władzy i nawet w przypadku, gdy takowy – jak Donald Tusk jako Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej - sprzeniewierzy się złożonemu ślubowaniu i nie wypełnia jego obowiązków wobec obywateli Rzeczypospolitej POlskiej, ma zagwarantowaną nieźle opłacaną ze społecznych pieniędzy synekurę do końca trwania jego kadencji.
Wyjaśniła prokurator E. Szczygieł:
„Zdaniem konstytucjonalistów sprawowanie władzy przez przedstawicieli jest ograniczone czasowo i oparte na zasadzie ich odpowiedzialności i wzajemnego zaufania między nimi a wyborcami. Nie mogą być oni odwołani a ich decyzje nie mogą być kwestionowane przez wyborców w trakcie kadencji.”
Osobliwe stanowisko prezentują znani prokurator Elżbiecie Szczygieł konstytucjonaliści.
Szkoda, że prokurator E. Szczygieł nie podała nazwisk tych durniów, przepraszam … autorytetów moralnych.
Odmówiła prokurator E. Szczygieł wszczęcia śledztwa ponieważ … Rota ślubowania ma charakter uroczysty i ogólny, użyte w niej zwroty odnoszą się do występującego w społeczeństwie systemu wartości, nie ma również wyrażonej expressis verbis sankcji za naruszenie ślubowania.
To fakt ….
Nie sposób polemizować z tym stanowiskiem prokurator E. Szczygieł.
Roty ślubowań wszak … generalnie nie wyrażają sankcji za ich naruszenie.
Co więcej, wiele z przepisów prawa podających obowiązki funkcjonariuszy publicznych różnych profesji także nie wyraża sankcji za ich obrazę przez funkcjonariusza publicznego..
Sankcje za niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego wyraża expressis verbis … Kodeks Karny, o czym powinna przecież wiedzieć prokurator E. Szczygieł.
Od tego jest prokurator – jak np. Elżbieta Szczygieł - aby po otrzymaniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego ustalił, czy zachowanie funkcjonariusza wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego artykułem 231 § 1 Kodeksu Karnego i zajął odpowiednie stanowisko.
Skoro nie wie o tym prokurator E. Szczygieł, nie mogła – z przyczyn jej merytorycznych niedostatków – sprawiedliwie i bezstronnie rozpatrzyć zgłoszonej przeze mnie sprawy.
Ponieważ prokurator E. Szczygieł zapozna się z treścią niniejszego zażalenia na jej postanowienie z dnia 16.11.2009r. przypomnę jej w ramach mej ustawicznej pracy nad poprawą kwalifikacji członków korporacji sędziowskiej i prokuratorskiej, że:
W zgłoszonej przeze mnie sprawie popełnienia przez Posła D. Tuska przestępstwa z art. 231 § 1 kk odmówiła prokurator E. Szczygieł wyjaśniając mi, że … Rota ślubowania ma charakter uroczysty i ogólny, użyte w niej zwroty odnoszą się do występującego w społeczeństwie systemu wartości (…).”
Moje życie i byt mej rodziny, zagrożone z przyczyn zwyrodnialców odzianych w sędziowskie togi i RPO Andrzeja Zolla, którzy przez kilka lat znęcali się nad moim chorym dzieckiem, aby następnie uczynić mnie przestępcą z wszystkimi tego dla mnie i mej rodziny dramatycznymi skutkami, nie ma – okazuje się – żadnej wartości w systemie Posła D. Tuska i broniącej go przed moim zarzutem prokurator E. Szczygieł.
Fakt, Poseł D. Tusk wielce osobliwy prezentuje system wartości.
Wskazać należy, że moje osobiste z ostatnich tygodni doświadczenia, wsparte posiadanym przeze mnie materiałem dowodowym potwierdzają, że prokurator E. Szczygieł nadto łaskawa okazała się dla Posła Donalda Tuska.
W tej samej sprawie, którą rozpoznawała prokurator E. Szczygieł zupełnie inne niż Poseł Donald Tusk stanowisko zajęło bowiem ... 6 /słownie: sześć/ funkcjonariuszy publicznych.
Bezpośrednią przyczyną złożonego przeze mnie pismem z dnia 23.10.2009r. zawiadomienia o popełnieniu przez Posła D. Tuska przestępstwa niedopełnienia obowiązków było, że poinformowany przeze mnie pismem z dnia 25.05.2009r. /Załącznik 2/ o mym zamiarze odebrania sobie życia jeśli nie rozpozna zgłoszonej mu przeze mnie tym pismem sprawy, Poseł D. Tusk nie udzielił przez niemal 5 miesięcy żadnej odpowiedzi na w.w. pismo.
W zawiadomieniu z dnia 23.10.2009r. złożyłem wnioski – Załącznik 3:
Prokurator E. Szczygieł wyjaśniła w uzasadnieniu do jej postanowienia z dnia 16 listopada 2003r. – Załącznik 1:
„Aby przypisać sprawcy odpowiedzialność za to przestępstwo, trzeba ustalić podstawę oraz zakres jego uprawnień i obowiązków. Do poglądu tego przychylił się Sąd Najwyższy w wyroku z 23 kwietnia 1977 r. (VI KRN 70/77, OSKNW 1977, nr 6, poz. 63), w którym stwierdził, że „do przypisania przestępstwa określonego w art. 246 k.k. [z 1969., obecnie art. 231 k.k.] niezbędne jest przede wszystkim ustalenie podstawy i zakresu uprawnień oraz obowiązków funkcjonariusza publicznego, gdyż dopiero to ustalenie pozwala na prawidłową ocenę, czy działanie lub zaniechanie sprawcy – zagrażające dobru społecznemu lub dobru jednostki – wyczerpuje wszystkie znamiona przewidziane w powołanym wyżej przepisie”.
Prokurator E. Szczygieł obroniła Posła D. Tuska przed moim zarzutem, wyjaśniając mi, że … niewiadomo na czym ma polegać wykonywanie obowiązków posła wobec Narodu i działanie posła na rzecz obywateli.
Dobrze, że przynajmniej przyznała prokurator E. Szczygieł, że Poseł Donald Tusk jest funkcjonariuszem publicznym … „(…) funkcjonariusz publiczny, a takim jest Poseł na Sejm, (…).”
Prokurator Elżbieta Szczygieł dość osobliwy zaprezentowała sposób obrony Posła D. Tuska przed moim zarzutem.
Osobliwy i sprzeczny z działaniami 6 innych funkcjonariuszy publicznych podjętymi w tej samej sprawie, o której ja informowałem Posła D. Tuska, tj. zamiaru odebrania sobie przeze mnie życia.
Funkcjonariusz publiczny, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk nie odpowiedział na moje pismo z dnia 25.05.2009r. /Załącznik 2/ ani nie podjął żadnych działań, mających na celu zapobieżenie realizacji przeze mnie groźby odebrania sobie życia, bo – w ten sposób broni go prokurator E. Szczygieł – on nie wie na czym ma polegać wykonywanie jego obowiązków wobec Narodu i działanie na rzecz obywateli.
Sześciu innych funkcjonariuszy publicznych Rzeczypospolitej Polskiej wiedziało jednak, jakie są ich obowiązki wobec obywatela Rzeczypospolitej Polskiej … .
Elektroniczna wersja mego pisma z dnia 25 maja 2009r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej została umieszczona w Internecie na stronie www.zkekus.pl.
W związku z podanym – i potwierdzonym przez prokurator E. Szczygieł w jej postanowieniu z dnia 16.11.2009r. - przeze mnie w piśmie z dnia 25 maja 2009r. do Posła D. Tuska zawiadomieniem – Załącznik
„Zawiadomienie, że jeśli Pan Poseł Donald Tusk oddali niniejszym pismem złożony wniosek o powołanie Sejmowej Komisji Śledczej do wyjaśnienia sprawy przedstawionej w p. I, II, III, IV niniejszego pisma lub powołana z inicjatywy Pana Posła Sejmowa Komisja Śledcza nie przedstawi sprawozdania z jej działalności do dnia 30 września 2009r., po upływie tego terminu, a przed 31 października 2009r., uczyniony przez wymienionych w p. I. 2 funkcjonariuszy publicznych - wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy, SSR Tomasza Kuczma /sygn. akt II K 451/06/ - przestępcą, skazanym za ich znieważenie i zniesławienie i ponosząc nałożonego na mnie statusu przestępcy razem z moją rodziną od lat mnóstwo, negatywnych, w tym przedstawionych w niniejszym piśmie konsekwencji, odbiorę sobie życie.”
W piśmie z dnia 25.05.2009r. do Posła D. Tuska przedstawiłem uzasadnienie dla mego stanowiska.
W związku z zamieszczoną przeze mnie w wyżej wymienionym, w elektronicznej wersji umieszczonym w Internecie piśmie do Posła D. Tuska z dnia 25.05.2009r. /Załącznik 2/ informacją, że jeśli on nie zrealizuje do dnia 30.09.2009r. działań, o które wnioskowałem, ja przed dniem 31 października 2009r. odbiorę sobie życie, intensywne poszukiwania mnie w Krakowie prowadzili w pierwszych dniach października 2009r. Policjanci Komisariatu III Policji w Krakowie i Komisariatu IV Policji w Krakowie.
Jako przyczynę złożonej wieczorem wizyty podali przekazaną im telefonicznie informację u umieszczonym w Internecie zawiadomieniu o zamiarze odebrania sobie przeze mnie życia.
Odwiedziny w dniu 7 października 2009r. Policjantów w mieszkaniu pod adresem mego zameldowania z przyczyn zamieszczonej w Internecie informacji o groźbie odebrania sobie przeze mnie życia potwierdził pismem do mnie z dnia 23.10.2009r. Komendant Komisariatu III Policji w Krakowie mł. insp.mgr Jarosław Skoczek – Załącznik 4:
W dniu 8 października 2009r. dwóch umundurowanych Policjantów poszukiwało mnie o godz. 22:30 w mieszkaniu mej matki. Nie podali celu wizyty.
W dniu 22 października 2009r. w godzinach przedpołudniowych Policjanci z Komisariatu IV Policji w Krakowie złożyli wizytę mej matce.
Poprosili, by matka zadzwoniła do mnie, a następnie jeden z nich, starszy sierżant Piotr Augustyński rozmawiał ze mną.
Potwierdził, że przyczyną poszukiwania mnie jest zamieszczona w Internecie informacja o zamiarze odebrania sobie przeze mnie życia.
Wyjaśnił, że jest jego obowiązkiem interwencja w przypadku odebrania informacji o zagrożeniu życia.
Potwierdziłem, że ja jestem osobą, która skierowała moje wnioski do Posła D. Tuska, wsparte argumentem w postaci groźby odebrania sobie życia, jeśli Poseł D. Tusk nie uczyni im zadość do końca września 2009r. Podziękowałem za troskę o mnie. Wyjaśniłem także, że wciąż czekam na odpowiedź Posła, że zrezygnowałem z zamiaru odebrania sobie życia oraz, że moja wideo-prośba do Posła D. Tuska nie zostanie zdjęta z Internetu, dopóty, dopóki on nie udzieli odpowiedzi na moje wnioski z pisma z dnia 25.05.2009r.
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk nie odpowiedział na moje pismo do niego z dnia 25 maja 2009r. do dnia złożenia przeze mnie niniejszego pisma.
Najpewniej wciąż nie wie – jak wynika ze stanowiska zaprezentowanego przez prokurator E. Szczygieł - jakie są jego, jako funkcjonariusza publicznego, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wobec mnie, obywatela Rzeczypospolitej Polskiej obowiązki.
Wie natomiast Poseł D. Tusk z całą pewnością, że może liczyć na życzliwych mu funkcjonariuszy publicznych, jak prokurator Elżbieta Szczygieł.
Pragnę nadmienić, że pismem z dnia 23 października 2009r. złożonym w Biurze Poselskim Posła D. Tuska w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej 87/85 złożyłem wniosek do Posła D. Tuska – Załącznik 3:
Poseł D. Tusk także na pismo z dnia 23.10.2009r. nie odpowiedział do dnia złożenia przeze mnie niniejszego pisma.
On wciąż nie wie najpewniej jakie są jego wobec mnie obowiązki, bo – jak wyjaśnia broniąca go przed moim zarzutem prokurator Elżbieta Szczygieł – rota złożonego przez niego ślubowania nie ma … „wyrażonej expressis verbis sankcji za naruszenie ślubowania.” oraz … „Również w Ustawie z dnia 09 maja 1966r. /Dz. U. nr 73, poz. 350,tekst jednolity z dnia 10 grudnia 2003r. Dz. U. nr 221, poz. 2199/ o wykonywaniu mandatu posła i senatora brak jest wskazania na czym polegać ma wykonywanie obowiązków posła wobec Narodu i działanie posła na rzecz dobra obywateli.”
W dniu 27 listopada 2009r. złożyłem w Biurze Poselskim Posła D. Tuska w Warszawie kolejne pismo, przypominające mu o mym piśmie do niego z dnia 23.10.2009r. – Załącznik 5.
Podczas mej wizyty w Biurze Poselskim Posła D. Tuska spytałem Asystentkę Posła, na kiedy Poseł zaplanował moje z nim spotkanie.
Wyjaśniła mi, że takie spotkanie jest umieszczone w planach Posła i dwukrotnie prosiła, bym się uzbroił w cierpliwość.
No to się dalej zbroję … .
Niedługo wejdę w 7 miesiąc „zbrojeń”.
Ależ ten Poseł D. Tusk zapracowany … .
Z tej przyczyny, tj. zaniechania udzielenia odpowiedzi na moje pisma z dnia 25.05.2009r. /Załącznik 2/ oraz z dnia 23.10.2009r. /Załącznik 3/ uważam, że Poseł Donald Tusk czeka, abym ja odebrał sobie życie.
Zawsze znajdą się przecież potem jacyś prokuratorzy i sędziowie, którzy poinformują opinię publiczną zainteresowaną przyczynami mej decyzji, że … po wnikliwej analizie będących w ich posiadaniu dokumentów Posłowi D. Tuskowi nic nie można zarzucić, bo Z. Kękuś był chory psychicznie”.
Uznanie ofiarę patologii finkcjonariuszowskiej braci za osobę chorą psychicznie to taktyka zastosowana wobec mnie już w 2001 roku przez okrutne, zwyrodniałe sędziny Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie oraz w 2002 roku przez Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla.
Uważam, że przyczyną braku jakiegokolwiek działania ze strony Posła D. Tuska w celu zapobieżenia realizacji przeze mnie mej groźby z pisma z dnia 25.05.2009r. jest, że moje wnioski do niego z pisma z dnia 25 maja 2009r. dotyczą bezpośrednio prof. dr hab. Andrzeja Zolla, który w 2007r., gdy Platforma Obywatelska wygrywała wybory parlamentarne był członkiem Komitetu Honorowego D. Tuska, a przed kilkoma tygodniami razem z byłymi, jak on, prezesami Trybunału Konstytucyjnego, Markiem Safjanem i Jerzym Stępniem zgłosili projekt zmian w Konstytucji, czyniących zadość oczekiwaniom żądnego nieograniczonej – mimo, że z pożytkiem dla obywatela nie chce wykorzystać już obecnie posiadanej – władzy D. Tuska.
Z uzasadnienia nad wyraz życzliwej Posłowi D. Tuskowi prokurator E. Szczygieł dla postanowienia, które wydała w dniu 16.11.2009r. wynika, że związany rotą złożonego przez niego ślubowania – art. 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – „(…) czynić wszystko dla (…) dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”, funkcjonariusz publiczny, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk, nie odpowiadając przez 5 miesięcy na moje pismo do niego z dnia 25.05.2009r., którym poinformowałem go o zamiarze odebrania sobie przeze mnie życia, nie popełnił przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego, moich trojga dzieci będących na mym utrzymaniu oraz mej matki interesu prywatnego.
Uznała prokurator E. Szczygieł, że nie podejmując żadnych działań mających na celu zapobieżenie realizacji mej groźby, funkcjonariusz publiczny Donald Tusk nie popełnił przestępstwa niedopełnienia jego obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.
Jedyny słuszny wniosek z takiego stanowiska prokurator Elżbiety Szczygieł, że przestępstwo przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego oraz moich dzieci i mej matki, a przez to także na szkodę mego interesu prywatnego popełnili funkcjonariusze publiczni, tj. policjanci, którzy w dniach 7 i 8 października 2009r. poszukiwali mnie w mieszkaniu pod mym adresem zameldowania, zamieszkiwanym przez moich synów oraz w mieszkaniu mej matki.
W związku z powyższym w dniu 30 listopada 2009r. złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza dwa zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego oraz mego interesu prywatnego przez:
Komendanta Komisariatu III Policji w Krakowie mł.insp.mgr Jarosława Skoczka oraz dwóch Policjantów, którzy prowadzili w dniu 7 października 2009r. w mieszkaniu pod adresem mego zameldowania czynności sprawdzające w związku z zamieszczoną w Internecie informacją o mym zamiarze odebrania sobie życia – Załącznik 6.
Komendanta Komisariatu IV Policji w Krakowie nadkom. Jerzego Kaczora oraz starszego sierżanta Piotra Augustyńskiego i Policjanta towarzyszącego mu podczas prowadzenia w dniu 8 października 2009r. w mieszkaniu mej matki czynności sprawdzających w związku z zamieszczoną w Internecie informacją o mym zamiarze odebrania sobie życia – Załącznik 7.
Ogromnie jestem ciekaw stanowiska prokuratorów Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza w zgłoszonych przeze mnie sprawach.
W identycznych okolicznościach, tj. zagrożenia mego życia:
Policjanci Komisariatów III i IV Policji w Krakowie podjęli natychmiastowe czynności sprawdzające i zaprzestali ich dopiero po uzyskaniu ode mnie wyjaśnień na piśmie w przypadku Komisariatu III i na piśmie oraz w rozmowie telefonicznej w przypadku Komisariatu IV.
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk milczy od 7 miesięcy, a jego Asystentka wyjaśniła mi podczas naszej rozmowy w Biurze Poselskim Posła D. Tuska w Warszawie w dniu 27.11.2009r., że mam się zbroić w cierpliwość, bo Poseł D. Tusk umieścił mnie w jego terminarzu spotkań.
Skoro Prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście uznała – odmawiając wszczęcia śledztwa w sprawie zgłoszonego przeze mnie zawiadomienia o popełnieniu przez Posła D. Tuska przestępstwa z art. 231 § 1 kk – że Poseł D. Tusk nie popełnił przestępstwa z art. 231 § 1 nie podejmując w okresie 25.05.2009r. do 1.10.2009r., gdy pismem z tego dnia powiadomiłem go o odłożeniu przeze mnie bezterminowo zamiaru odebrania sobie życia z przyczyn przedstawionych w piśmie z dnia 25.05.2009r., to przestępstwa przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego oraz na szkodę mojej matki, moich synów i mnie samego popełnili Policjanci Komisariatów III i IV w Krakowie, którzy w dniach 7 i 8 października 2009r. prowadzili czynności sprawdzające w mieszkaniu pod mym adresem zameldowania oraz mieszkaniu mej matki.
Albo w „występującym” - jeśli wolno mi dokonać zapożyczenia od prokurator E. Szczygieł – „w społeczeństwie systemie wartości”, życie człowieka jest wartością nadrzędną i Policjanci Komisariatu III i IV, którzy realizowali czynności sprawdzające natychmiast po otrzymaniu informacji o mej groźbie odebrania sobie życia wypełnili ich, funkcjonariuszy publicznych, wobec mnie obowiązek albo życie człowieka nie ma w obowiązującym w Polsce i wyznawanym przez Posła Donalda Tuska oraz broniącą go prokurator Elżbietę Szczygieł systemie wartości żadnej wartości i w takiej sytuacji, w.w. Policjanci są przestępcami.
Bądź też mamy do czynienia z sytuacją à rebours, tj. że przestępcą, który nie dopełnił jego, jako funkcjonariusza publicznego, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wobec mnie obowiązków jest Donald Tusk.
Ja, wychowany w duchu wartości katolickich – Poseł D. Tusk z całą pewnością według innego systemu wartości żyje, bo ślub kościelny brał z jego małżonką … 27 lat po zawarciu przez nich związku małżeńskiego i tak się przypadkiem /J/ złożyło, że ta skromna, jak informował media D. Tusk ale celebrowana przez … arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego w … Katedrze Oliwskiej uroczystość odbyła się akurat w czasie kampanii prezydenckiej w 2005 roku – twierdzę, że życie człowieka jest wartością nadrzędną.
Ogromnie jestem ciekaw stanowiska Sądu Rejonowego w Gdańsku, który rozpoznawał będzie niniejszym złożone zażalenie.
Będzie mnie musiał bowiem przekonać, że rację miała prokurator E. Szczygieł, informując mnie, że … „expressis verbis” oraz, że Policjanci w.w. Komisariatów Policji w Krakowie, tj. funkcjonariusze publiczni, jak Poseł Donald Tusk także nie popełnili przestępstw.
Już sobie wyobrażam te wszystkie … „expressis verbis”, „per analogiam” ale … „à rebours” a nawet „a contrario!”, itp. itd.
Prokuratorzy Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza, którzy będą rozpoznawali złożone przeze mnie zawiadomienia /Załączniki 6, 7/ – albo jeden, który „załatwi” je „hurtem” – będą musieli bowiem udowodnić, że:
przestępstwa przekroczenia uprawnień /art. 231 § 1 kk/ nie popełnili funkcjonariusze publiczni, tj. w.w. Policjanci Komisariatów III i IV Policji w Krakowie, którzy w dniach 7 i 8 października 2009r. wypełniali ich obowiązki mające na celu zapobieżenie realizacji przeze mnie mej groźby odebrania sobie życia w październiku 2009r., przedstawionej w mym pisma do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej D. Tuska z dnia 25.05.2009r. /Załącznik 2/, a zarazem, że
przestępstwa z art. 231 § 1 kk, tj. niedopełnienia obowiązków nie popełnił Poseł D. Tusk, który przez 4 miesiące nie uczynił zupełnie nic - w tym nawet nie udzielił odpowiedzi na moje pismo do niego z dnia 25.05.2009r. – aby zapobiec realizacji przeze mnie mej groźby odebrania sobie życia przedstawionej w mym piśmie do niego z dnia 25.05.2009r.
Będą wszak musieli uratować Posła D. Tuska przed przedstawionym mu przeze mnie zarzutem.
Przyznam, że zanim otrzymałem postanowienie prokurator E. Szczygieł z dnia 16.11.2009r. /Załącznik 1/ nawet przez myśl by mi nie przeszło, że funkcjonariusze publiczni, tj. wyżej wymienieni Policjanci Komisariatów III i IV Policji w Krakowie, wykazując troskę o moje życie popełnili przestępstwo przekroczenia uprawnień – art. 231 § 1 kk.
Złożyłem nawet podziękowania za ich obywatelską postawę na ręce Komendanta Głównego Policji gen. insp. Andrzeja Matejuka.
Postanowienie prokurator Elżbiety Szczygieł z dnia 16.11.2009r., a przede wszystkim uzasadnienie dlań, czyli argumentacja zaprezentowana przez panią prokurator w celu obrony funkcjonariusza publicznego Posła D. Tuska przed przedstawionym mu przeze mnie zarzutem całkowicie przeczy memu stanowisku.
Przyznać muszę, że ubaw, jaki mam z tym całym towarzystwem „lewych” – „Lewy” - «nieudany»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 410 - autorytetów moralnych i nieskazitelnych charakterów rekompensuje mi z nawiązką ogrom przykrości, których z ich strony doświadczam.
Moim bliskim pewno jednak nie … .
A taka Pani Małgosia Tusk prezentuje się w życzliwych jej małżonkowi i jej samej mediach jako przyszła prezydentowa i bzdury opowiada:
Żeby być pierwszą damą czyli prezydentową, trzeba mieć w domu materiał na prezydenta … .
Chociaż wydaję się, że sam Donald Tusk chyba zmienił opcję i już nie chce – na razie – być prezydentem, chce być … kanclerzem.
Jego protegowany Andrzej Zoll też tego chce … .
To się nazywa … wspólnota interesów.
Na zakończenie pragnę poinformować, że po tym, gdy Poseł D. Tusk całymi tygodniami nie odpowiadał na moje pismo do niego z dnia 25.05.2009r. /Załącznik 2/ zwróciłem się z prośbą o pomoc do Posła Zbigniewa Wassermanna.
Po zapoznaniu się z treścią mego pisma do Posła D. Tuska z dnia 25.05.2009r., Poseł Zbigniew Wassermann poprosił mnie o doręczenie mu dokumentów poświadczających okoliczności, w jakich wyrokiem z dnia 18.12.2007r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma uczynił mnie przestępcą z art. 226 § 1 i inne /sygn. akt II K 451/06/.
Po zapoznaniu się z nimi złożył Poseł Z. Wassermann interpelację w sprawie skazującego mnie wyroku do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego.
W odpowiedzi z dnia 12.10.2009r. na tę interpelację, Zastępca Prokuratora Generalnego Andrzej Pogorzelski potwierdził, że skazujący mnie wyrok wydał SSR T. Kuczma z rażącym naruszeniem prawa materialnego, tj. w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r. /Dz. U. z dnia 19.10.2006r., nr 190, poz. 1409/.
Podał prokurator A. Pogorzelski:
Dowód: strony internetowe Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Interpelacja Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniewa Wassermanna, nr interpelacji 11505.
A jednak idiota nie wzruszył skazującego mnie wyroku.
Co by środowisko powiedziało, a przede wszystkim darzący go ogromny zaufaniem koleś od 40 lat z pracy w Katedrze Prawa Karnego UJ Andrzeja Zolla i jego podwładny prof. nadzw. UJ dr hab. adw. Zbigniew Ćwiąkalski, który jako minister … sprawiedliwości /J/ uczynił A. Pogorzelskiego Zastępcą Prokuratora Generalnego.
To właśnie dzięki takiemu „planktonowi”, jak Zastępca Prokuratora Generalnego A. Pogorzelski polować mogą na niewinnych ludzi i niszczyć ich „grube ryby”, jak duet prof. dr hab. Andrzej Zoll i prof. nadzw. UJ dr hab. adw. Zbigniew Ćwiąkalski.
Zachowanie A. Pogorzelskiego należy skomentować stwierdzeniem, że … „co się odwlecze, to nie uciecze” oraz spuścić na niego zasłonę miłosierdzia.
Sam z siebie zrobił A. Pogorzelski na oczach całej Polski – tj. za wiedzą przedstawicieli najwyższych władz, w tym jego przełożonych - idiotę i najpewniej kiedyś tego będzie żałował.
Porównując natomiast zachowania Posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Donalda Tuska i Zbigniewa Wassermanna spytać by trzeba: „można się zachować – mam na myśli Pana Zbigniewa Wassermanna - jak na Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, jak na – po prostu – człowieka, przystało” ?
Uratował mi życie Poseł Zbigniew Wassermann?
Oczywiście, że tak, wobec zajadłości, z jaką niszczy mnie od lat „krakowski układ prawników amatorów” /„kupa”/, z jego najbardziej prominentną postacią, prof. dr hab. Andrzejem Zoll.
Jakkolwiek „krakowski” to już mało powiedziane … .
Do Andrzeja i Wiesławy Zoll, piętnastu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz prokurator Radosławy Ridan z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, którzy postanowili, że mnie zniszczą, tj. uczynią przestępcą dołączyło 15-u kolejnych sędziów i prokuratorów, w tym z Sądu Najwyższego, Sądu Okręgowego w Rzeszowie i Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, Sądu Rejonowego w Dębicy i Prokuratury Rejonowej w Dębicy.
Nie wspominając o kumplu z pracy A. Zolla, prof. nadzw. UJ dr hab. adw. Zbigniewie Ćwiąkalskim, na którego, jako ministra sprawiedliwości szkoda każdego słowa oraz wypromowanym przez niego na urząd Zastępcy Prokuratora Generalnego Andrzeju Pogorzelskim.
Osoby pragnące dojść przyczyn różnicy w postawach Posła Zbigniewa Wassermanna i Posła Donalda Tuska odsyłam do informacji na ich temat w Internecie.
Ufam, że zgodzą się ze mną Adresaci niniejszego pisma i jego kopii, że branie, jak w przypadku Posła D. Tuska, ślubu kościelnego 27 lat po zawarciu związku małżeńskiego i to akurat w okresie kampanii prezydenckiej, w której Donald Tusk uczestniczył jako kandydat na prezydenta, normalne nie jest – „Norma” - «zasada postępowania, wyznaczająca obowiązek określonego zachowania się w określonej sytuacji przez odwołanie się do odpowiednich ocen i wartości moralnych»; Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 775.
Wręcz przeciwnie jest w rażącej sprzeczności z obowiązującym w katolickiej w 95 proc. Polsce systemem wartości.
Podobnie jak sprzeczne, tym razem z Polską racją stanu było promowanie przez premiera Donalda Tuska jako „sprawiedliwej i przyzwoitej”, z zamiarem jej bardzo szybkiego wprowadzenia w życie, groźnej dla Polski i wielce korzystnej dla rozsianych po świecie Żydów, w tym nawet nigdy nie będących obywatelami Polski, ustawy reprywatyzacyjnej według projektu z grudnia 2008r. opracowanego przez zarządzane przez Aleksandra Grada ministerstwo Skarbu Państwa.
Licho wie, co i kogo Donald Tusk reprezentuje … .
W moim przypadku wzbrania się ogromnie D. Tusk przed reprezentowaniem mnie, niedopełniając jego wobec mnie poselskich, tj. funkcjonariusza publicznego obowiązków, czekając aż ze znanych mu doskonale przyczyn odbiorę sobie życie.
Mam nadzieję, że adresat kopii niniejszego pisma, Donald Tusk nie gniewa się za nie na mnie.
Wszak, jak mówią Anglicy – a D. Tusk czyni przecież radujące Naród, zauważalne postępy w posługiwaniu się tym językiem – „a cat may look at the king”, czy też na kanclerza.
Nawet jeśli póki co to tylko planowany na ten urząd przez wielkiego Polaka, Andrzeja Zolla kanclerz … .