Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-aca-497-14-charakter-powiazania-pomiedzy-czynnoscia-521762391
Timestamp: 2020-08-03 11:45:00+00:00
Document Index: 45287903

Matched Legal Cases: ['art. 527', 'art. 5', 'art. 527', 'art. 527', 'art. 527', 'art. 527', 'art. 519', 'art. 392', 'art. 328', 'art. 217', 'art. 233', 'art. 227', 'art. 233', 'art. 19', 'art. 25', 'art. 19', 'art. 25', 'art. 217', 'art. 227', 'art. 227', 'art. 217', 'art. 217', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 217', 'art. 6', 'art. 207', 'art. 217', 'art. 217', 'art. 207', 'art. 328', 'art. 328', 'art. 527', 'art. 527', 'art. 392', 'art. 392', 'art. 392', 'art. 527', 'art. 361', 'art. 217', 'art. 227', 'art. 529', 'art. 527', 'art. 234', 'art. 233', 'art. 527', 'art. 385', 'art. 98', 'art. 391']

I ACa 497/14, Charakter powiązania pomiędzy czynnością prawną dłużnika i stanem jego niewypłacalności. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w
I ACa 497/14, Charakter powiązania pomiędzy...
Opublikowano: LEX nr 1668695
Charakter powiązania pomiędzy czynnością prawną dłużnika i stanem jego niewypłacalności.
Sędziowie SA: Danuta Jezierska, Artur Kowalewski.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2014 roku sprawy z powództwa Fundacji (...) w K. przeciwko W. G. i J. G. o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 31 marca 2014 r., sygn. akt I C 403/13
zasądza od pozwanych W. G. i J. G. solidarnie na rzecz powoda Fundacji (...) w K. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Wyrokiem z dnia 31 marca 2014 r. Sąd Okręgowy w K. uznał umowę przeniesienia własności nieruchomości zawartą w dniu 25 stycznia 2013 r., ma mocy której Ł. Ł. i D. Ł. przenieśli na pozwanych W. G. i J. G. działkę siedliskową zabudowaną położoną w K., dla której Sąd Rejonowy w K. prowadzi księgę wieczystą nr (...), za bezskuteczną w stosunku do powódki Fundacji (...) w K., której przysługuje wobec dłużników solidarnych Ł. Ł. i D. Ł. wierzytelność w wysokości 493.593,77 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 7 lutego 2013 r. oraz kosztami postępowania w wysokości 13.387,00 zł wynikająca z nakazu zapłaty wydanego w dniu 20 lutego 2013 r. w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w K. w sprawie sygn. akt. I Nc 20/13 oraz zasądził od pozwanych na rzecz powódki 33.980 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia, według których w dniu 4 kwietnia 2012 r. powódka zawarła z (...) Spółką z o.o. w K., reprezentowaną przez prezesa Zarządu Ł. Ł., umowę pożyczki na kwotę 500.000 zł. Poręczycielami wekslowymi tej umowy byli małżonkowie Ł. i D. Ł. Od początku dłużnicy mieli problem z terminowym spłacaniem rat, w sierpniu 2012 r. pożyczkobiorca stracił płynność. Strony umowy ustanowiły dodatkowe zabezpieczenie spłaty pożyczki poprzez ustanowienie hipoteki do kwoty 700.000 zł na nieruchomości położonej w K. przy ul. (...). Wobec braku spłat powódka wypowiedziała umowę oraz wezwała dłużników wekslowych do wykupu weksla za kwotę 493.593,77 zł na dzień 7 lutego 2013 r. Ponadto powódka wezwała Spółkę do wydania rzeczy przewłaszczonych. Podjęła też czynności w celu ustalenia aktualnego adresu zamieszkania dłużników wekslowych, lecz pozwani odmówili udzielenia informacji.
D. Ł. jest córką pozwanych, a Ł. Ł. ich zięciem. Dłużnicy w czasie zawierania umowy pożyczki utrzymywali poprawne stosunki z pozwanymi. Obecnie także ich relacje polegają na normalnych kontaktach rodzinnych, jednakże z tego względu, że córka z zięciem mieszkają w P., są one rzadsze, aniżeli wtedy, gdy w okresie od 2005 do 2008 r. mieszkali wspólnie w nieruchomości położonej w K., a pozwani zajmowali się wnukami. Ponadto od 2005 r. do 2013 r. J. G. czynnie pomagał w prowadzeniu działalności gospodarczej córki i zięcia. Pozwani orientowali się w rodzaju i skali tej działalności, wiedzieli o co najmniej 10 inwestycjach przez nich prowadzonych, zainwestowanej sporej ilości pieniędzy i prowadzonego przez dłużników stylu życia.
W dniu 25 stycznia 2013 r. umową zawartą w formie aktu notarialnego D. i Ł. Ł. przenieśli swoje udziały wynoszące po 1/2 części w prawie własności nieruchomości zabudowanej, będącej działką gruntu nr (...) położonej w K. na pozwanych na prawach wspólności ustawowej małżeńskiej. W umowie tej pozwani zobowiązali się przejąć dług w kwocie 58.828,36 CHF zabezpieczony hipotecznie na tej nieruchomości na rzecz (...) Banku S.A. w W. Wynikał on z kredytu udzielonego D. Ł. i Ł. Ł. oraz W. i J. G. na cele mieszkaniowe. Kredyt był spłacany wspólnie przez D. Ł. i Ł. Ł. oraz pozwanych, jednak większą ilość rat w 2012 r. zapłacili dłużnicy.
W dniu 20 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w K. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, mocą którego (...) Spółka z o.o., Ł. Ł. i D. Ł. zostali zobowiązani solidarnie do zapłaty powódce kwoty 493.593,77 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 7 lutego 2013 r. i kosztami postępowania w wysokości 13.387 zł. Postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2013 r. nakaz został zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Powódka wszczęła postępowanie egzekucyjne, jednakże egzekucja skierowana do składników majątku należącego do dłużników okazała się bezskuteczna, poza uzyskaniem kwoty 3.200 zł ze sprzedaży jednego samochodu. Dłużnicy solidarni utrudniali skutecznie egzekucję poprzez niewłaściwe sprawowanie zarządu nad zajętą nieruchomością położoną w K. i ukrywanie posiadanego majątku. Ł. Ł. oświadczył, że obecnie pracuje w firmie swoich rodziców. Według jego szacunku, zaległości, które aktualnie ciążą na spółce (...), to około 1 mln zł. D. Ł. od 1 czerwca 2013 r. wyrejestrowała swoją działalność gospodarczą, obecnie nigdzie nie pracuje i jest na utrzymaniu teściów. W styczniu 2014 r. sprzedała nieruchomość położoną w S., należącą do jej majątku osobistego. Razem z mężem i dziećmi mieszkają w P. w wynajętym mieszkaniu.
Żądanie ze skargi pauliańskiej, oparte na art. 527 k.c., Sąd Okręgowy uznał za zasadne. Stwierdził, że potwierdziło je postępowanie dowodowe, przeprowadzone w oparciu o niekwestionowane dokumenty zaoferowane przez strony oraz osobowe środki dowodowe, którym dał wiarę, z tym zastrzeżeniem, że zeznania świadka Ł. Ł. i pozwanej W. G. jedynie częściowo. Sąd nie uwzględnił wniosków dowodowych pozwanych zgłoszonych tuż przed zamknięciem końcowej rozprawy jako spóźnionych, a ponadto niemających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd wskazał, że nie było wątpliwości co do tego, iż powódce przysługuje wierzytelność wobec D. i Ł. Ł. oraz niesporna była jej wysokość. W jego ocenie została spełniona przesłanka pokrzywdzenia wierzyciela, do którego dochodzi na skutek takiego stanu majątku dłużnika, który powoduje niemożność, utrudnienie lub odwleczenie zaspokojenia wierzyciela. Egzekucja prowadzona przeciwko dłużnikom solidarnym na podstawie nakazu zapłaty jest utrudniona, bo komornik nie jest informowany o miejscu zamieszkania dłużnika, który niewłaściwie wykonuje zarząd nad zajętą nieruchomością, do tej nieruchomości prowadzone jest także postępowanie egzekucyjne z wniosku innego wierzyciela, a spodziewana wartość uzyskana w toku tego postępowania może nie zaspokoić wszystkich wierzycieli. Dla przyjęcia niewypłacalności dłużnika wystarczające jest, że egzekucja okazała się nieskuteczna z jednej choćby części składowej majątku dłużnika. Powódka nie była zobligowana do występowania z żądaniem ujawnienia majątku przez dłużników ani też do prowadzenia egzekucji ze wszystkich składników ich majątku, co okazało się utrudnione wskutek działań dłużników uniemożliwiających czynności egzekucyjne. Ł. Ł. potwierdził, że zarówno on, jak i jego żona D. Ł. nie są obecnie w stanie spłacić wierzytelność powódki. Zdaniem Sądu dla uwzględnienia roszczenia nie jest istotne, czy ciążące na nieruchomości zadłużenie hipoteczne na rzecz innego wierzyciela oraz pierwszeństwo jego zaspokojenia faktycznie uniemożliwiłoby skuteczność egzekucji, którą mogłaby wszcząć powódka. Celem skargi pauliańskiej jest udaremnienie potencjalnej możliwości przeprowadzenia egzekucji z określonego składnika majątku, który dłużnicy przenieśli na inne osoby. Zarzuty pozwanych oparte na art. 5 k.c. Sąd uznał za bezpodstawne. W ocenie Sądu pomiędzy kwestionowaną przez powódkę czynnością a stanem niewypłacalności wierzyciela zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Składniki majątkowe, będące przedmiotem umowy, wyszły z majątku dłużnika uniemożliwiając prowadzenie z nich egzekucji.
Wskutek zawarcia umowy, pozwani uzyskali także korzyść majątkową. Sąd nie podzielił zarzutu pozwanych, że przeniesienie własności nieruchomości nastąpiło w wyniku przejęcia przez pozwanych cudzego zadłużenia, albowiem pozwani są współdłużnikami solidarnymi w zakresie kredytu, którego spłata została zabezpieczona hipoteką obciążającą nieruchomość, a nadto nie wynika, aby Bank będący ich wierzycielem złożył w tym zakresie jakiekolwiek oświadczenie.
W zakresie przesłanki w postaci wiedzy pozwanych o działaniu dłużników ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, Sąd uwzględnił zastosował domniemanie z art. 527 § 3 k.c., albowiem pozwani są rodzicami dłużniczki i teściami dłużnika, ich wzajemne stosunki były poprawne. Sąd miał również na uwadze zbieżność dokonania zaskarżonej czynności w dniu 25 stycznia 2013 r. z doręczeniem dłużnikom wezwań o wypowiedzeniu umowy pożyczki datowanych na 21 stycznia 2013 r., która w ocenie Sądu wskazuje, iż celem dokonania czynności była ucieczka z majątkiem nadającym się do egzekucji, nie chodziło zaś o uregulowanie rzekomych zaszłości wynikających z wcześniejszych ustaleń rodzinnych. Wyjaśnienia pozwanych, że wcześniejsze dokonanie tej czynności nie było możliwe z uwagi na sporą odległość z poprzedniego miejsca zamieszkania do K. Sąd uznał za niewiarygodne, jednocześnie mając na względzie, że pozwana W. G., jak i świadek Ł. Ł. zeznali, że inicjatywa do sporządzenia przedmiotowej umowy wyszła od pełnomocników dłużników, którzy wskazali im taki kierunek działań. Pozwana wskazała, że córka, wyjaśniając matce całą sytuację, uspokajała ją, iż prowadząc duże inwestycje i angażując znaczne środki finansowe, po pomyślnym zakończeniu jednego z przedsięwzięć i rozliczeniu go, będą mieć pieniądze na spłatę wszystkich zadłużeń, ale w pierwszej kolejności muszą zabezpieczyć zobowiązania pracownicze, należności podatkowe i ZUS. Również pozwany J. G. był zorientowany w sytuacji materialnej córki i zięcia oraz miał wiedzę o ich poczynaniach biznesowych, bo w okresie od 2005 r. do 2013 r. czynnie pomagał im w prowadzonej działalności.
Apelację od wyroku złożyli pozwani zaskarżając go w całości zarzucając:
naruszenie art. 527 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że czynność dłużników została dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli podczas gdy:
- nieruchomość jest obciążona hipotecznie w konsekwencji czego powódka nie mogłaby z nieruchomości tej uzyskać zaspokojenia;
- powódka mogła i nadal może uzyskać zaspokojenie z nieruchomości, na której ustanowiona została hipoteka dla zabezpieczenia spłaty umowy pożyczki;
- dłużnicy w toku postępowania egzekucyjnego wskazali na pompę ciepła o wartości 200.000 zł, z której powódka mogła uzyskać zaspokojenie;
- o pokrzywdzeniu powódki nie świadczy fakt, iż pozwani nie podali adresu zamieszkania dłużników lub nie informowali jej i sytuacji prawnej nieruchomości;
- nie jest uprawnione przyjęcie niewypłacalności dłużnika tylko na tej podstawie, że egzekucja okazała się nieskuteczna z choćby jednej części składowej majątku dłużnika, tym bardziej, że powódka posiada zabezpieczenie w postaci hipoteki oraz przedmiotem przewłaszczenia na zabezpieczenie była pompa ciepła o wartości 200.000 zł, a w konsekwencji nieskuteczność egzekucji nie została wykazana;
naruszenie art. 527 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pomiędzy zaskarżoną czynnością a stanem niewypłacalności zachodzi adekwatny związek przyczynowy;
naruszenie art. 527 § 1 k.c. w zw. z art. 519 k.c. w zw. z art. 392 k.c. poprzez uznanie, że nie doszło do przejęcia przez pozwanych cudzego zadłużenia, podczas gdy dłużnicy przenosząc na pozwanych nieruchomość nabyli aktywa w postaci roszczenia o to, że wierzyciel nie będzie od dłużników żądał spełnienia świadczenia, a w przypadku braku jego spełnienia, będzie przysługiwać im roszczenie odszkodowawcze w wysokości odpowiadającej pozostałego do spłaty kredytu;
błąd w ustaleniach faktycznych w szczególności poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że egzekucja wobec dłużników okazała się bezskuteczna, pozwani wiedzieli, że dłużnicy działają ze świadomością pokrzywdzenia powódki, zadłużenie wobec dłużników na dzień złożenia pozwu wyniosło 535.258,50 zł;
naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia bez należytego wyjaśnienia podstawy prawnej i w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu;
naruszenie art. 217 k.p.c., art. 233 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez przyjęcie, że wniesione przez pełnomocnika pozwanych na rozprawie w dniu 25 marca 2015 r. wnioski dowodowe były spóźnione oraz nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy;
naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez odmowę przyznania mocy dowodowej i wiarygodności zeznaniom pozwanej;
naruszenie art. 19 k.p.c. w zw. z art. 25 k.p.c. poprzez błędne ustalenie wartości przedmiotu sporu nieuwzględniające rzeczy przewłaszczonych przez dłużników na zabezpieczenie wierzytelności i w konsekwencji błędne ustalenie kosztów procesu.
Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy bez uchybienia przepisom procesowym przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia, na jego podstawie dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz wywiódł z nich trafne konsekwencje prawne. Ustalenia stanowiące podstawę orzeczenia oraz ich ocenę prawną Sąd Apelacyjny podzielił przyjmując za własne.
Za niezasadne należało uznać wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego.
Zarzut naruszenia art. 19 k.p.c. w zw. z art. 25 k.p.c. poprzez błędne ustalenie wartości przedmiotu sporu nie został rozwinięty w uzasadnieniu apelacji. Stwierdzić natomiast należy, że wartość przedmiotu sporu została pierwotnie przez powódkę określona na kwotę 230.000 zł, lecz w wyniku wniosku pozwanych zawartego w odpowiedzi na pozew, Sąd Okręgowy dokonał jej sprawdzenia i ustalił na kwotę 535.258,50 zł (postanowienie z dnia 2 listopada 2013 r. (...)). Kwota ta odpowiadała wysokości wierzytelności, której ochrony dochodziła powódka. Podstawa ustalenia wartości przedmiotu sporu była nadto zgodna ze stanowiskiem pozwanych, którzy sugerując, że powódka mogła określić wartość przedmiotu sporu w pozwie przy uwzględnieniu wartości przedmiotów przewłaszczonych na zabezpieczenie wierzytelności, podkreślili, że wartość ta winna odpowiadać rzeczywistej wysokości wierzytelności powódki, która ma być chroniona skargą. Ustalona przez Sąd I instancji wartość przedmiotu sporu nie była przez pozwanych kwestionowana w dalszym toku procesu, w szczególności nie podnosili oni twierdzeń wskazujących na to, że stanowiąca podstawę ustalenia owej wartości wierzytelność powódki jest niższa lub została częściowo zaspokojona. Sprzeczny z poprzednim stanowiskiem pozwanych jest zatem ich zarzut, że wartość przedmiotu sporu nie uwzględnia wartości przewłaszczonych rzeczy na zabezpieczenie wierzytelności, a jednocześnie, jako pozostający bez wpływu na rzeczywistą wysokość wierzytelności powódki, nie mógł zostać uznany za trafny.
Nie zasługiwały na aprobatę zarzuty pozwanych dotyczące zakresu postępowania dowodowego. Przywołane w apelacji przepisy art. 217 k.p.c. i art. 227 k.p.c. nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od pozostałych przepisów procesowych określających zakres i tok postępowania dowodowego, w tym przewidujących koncentrację materiału dowodowego i terminy dla stron do zgłaszania dowodów i twierdzeń. Zatem choć przepis art. 227 k.p.c. stanowi, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, a według art. 217 § 1 k.p.c. strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej, nie oznacza to, że sąd jest obowiązany przeprowadzić każdy dowód zgłoszony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym na okoliczność dotyczącą istoty sporu. Skarżący w swojej argumentacji nie uwzględniają, że zgodnie z art. 217 § 2 k.p.c. sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, za wyjątkiem przypadków enumeratywnie wymienionych w tym przepisie, a mianowicie jeśli strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Jeśli zatem wskazane wyjątki nie występują, to obowiązkiem sądu jest pominięcie spóźnionych twierdzeń i dowodów, co wprost wynika z użycia przez ustawodawcę zwrotu "sąd pomija" nie zaś "może pominąć" lub innego pozwalającego na pozostawienie kwestii dopuszczenia spóźnionych dowodów swobodnej ocenie sądu. O tym, czy dane twierdzenie lub dowód zostały zgłoszone w terminie rozstrzyga przede wszystkim treść art. 207 k.p.c., w tym § 6 tego artykułu, w świetle którego spóźnione są twierdzenia i dowody, których strona nie zgłosiła w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym. Zaznaczyć przy tym należy, że złożenie dalszego pisma przygotowawczego może nastąpić tylko w warunkach przewidzianych w art. 207 § 3 k.p.c., a zatem na zarządzenie przewodniczącego przed pierwszym posiedzeniem wyznaczonym na rozprawę lub na podstawie postanowienia sądu. Brzmienie art. 207 k.p.c. oraz art. 217 § 2 k.p.c. zostało nadane nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego wprowadzoną ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U.2011.233.1381) i obowiązuje z dniem 3 maja 2012 r. znajdując zastosowanie do postępowań wszczętych po tym dniu, a zatem także w niniejszej sprawie. Wskazana nowelizacja między innymi wyeliminowała odrębne postępowanie procesowe dla spraw gospodarczych, lecz jednocześnie wprowadziła regulacje mające na celu zapewnienie sprawności postępowania cywilnego poprzez nałożenie na strony obowiązki możliwie najszybszego przedstawiania dowodów i twierdzeń, koncentrację materiału dowodowego i ograniczenie możliwości nadużywania przez strony uprawnień procesowych, w tym polegających na składaniu pism przygotowawczych. Wyrazem ogólnego kierunku zmian jest dodanie § 2 do art. 6 o brzmieniu: "strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko". Ustawodawca wprowadził konkretne regulacje, które mają skłaniać strony do przytaczania okoliczności faktycznych i powoływania dowodów we właściwym, najwcześniejszym z możliwych, czasie. Należą do nich omawiane przepisy art. 207 k.p.c., w szczególności § 3, 6 i 7 i art. 217 § 2 k.p.c. W projekcie ustawy nowelizującej wskazano, że przepis art. 217 k.p.c. w nowym brzmieniu utrzymuje zasadę, że strony mogą prezentować materiał procesowy do zamknięcia rozprawy, ale jednocześnie przewiduje, że sąd pomijać będzie spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że stronie nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swej winy lub uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznawaniu sprawy albo wystąpią inne wyjątkowe okoliczności. W ten sposób ustanowiony został tzw. system dyskrecjonalnej władzy sędziego jako zasadnicza metoda koncentracji materiału procesowego prezentowanego przez strony. Od oceny sądu zależeć będzie, czy strona powołała twierdzenia lub dowód we właściwym czasie, czy też uczyniła to zbyt późno. Ocena ta powinna być uwarunkowana tym, czy strona mogła i z uwagi na naturalny przebieg procesu powinna była powołać twierdzenie lub dowód wcześniej ze względu na jego łączność z materiałem poprzednio zaprezentowanym. Ustalenie, że doszło do późnienia w prezentacji twierdzenia lub dowodu, obliguje są do jego pominięcia.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy nie można podzielić stanowiska skarżących, iż ich wnioski dowodowe zawarte w piśmie stanowiącym załącznik do rozprawy z dnia 25 marca 2014 r. i zgłoszone w tym dniu zostały oddalone z naruszeniem przepisów procesowych. Trafnie uznał Sąd Okręgowy, iż są to wnioski spóźnione. Pozwani wnieśli o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wartości rynkowej nieruchomości będącej przedmiotem zaskarżonej czynności oraz o zwrócenie się do Banku (...) S.A. z żądaniem przedłożenia zestawienia aktualnego zadłużenia zabezpieczonego hipotecznie na powyższej nieruchomości. Uwzględniając okoliczności faktyczne stanowiące podstawę żądania, treść odpowiedzi na pozew oraz przedmiot powyższych dowodów stwierdzić należy, że pozwani winni zgłosić je już w odpowiedzi na pozew, a nie zaistniały żadne podstawy do przyjęcia, że zaniechanie pozwanych w tym zakresie nastąpiło bez ich winy. Niewątpliwie nadto dopuszczenie owych dowodów spowodowałoby zwłokę w rozpoznaniu sprawy. Nie sposób również dopatrzyć się innych wyjątkowych okoliczności, w rozumieniu art. 207 § 6 k.p.c., które nakazywałyby uwzględnienie omawianych wniosków mimo ich złożenia z opóźnieniem. Od ich zgłoszenia w odpowiedzi na pozew, co nastąpiło w dniu 25 października 2013 r., do rozprawy w dniu 25 marca 2014 r., upłynęło 5 miesięcy. Już w odpowiedzi na pozew pozwani twierdzili, że obciążenie hipoteczne przekracza wartość nieruchomości, którą nabyli w wyniku zaskarżonej czynności. Pozwani mieli zatem świadomość, że podnoszona przez nich okoliczność może mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, lecz zaniechali podjęcia w terminie adekwatnej do swoich twierdzeń i zarzutów inicjatywy dowodowej. Z uwagi na rodzaj dowodów zgłoszonych w dniu 25 marca 2014 r. oczywistym jest, że ich przywołanie możliwe było od momentu, gdy pozwani wdali się w spór co do istoty sprawy. Z tych przyczyn nie zachodzą podstawy do podważenia decyzji Sądu I instancji o oddaleniu wniosków dowodowych zgłoszonych w dniu 25 marca 2014 r. jako spóźnionych.
Zarzut formalny dotyczący naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. także nie zasługiwał na akceptację. Przede wszystkim podkreślić należy, że uchybienie wymogom z art. 328 § 2 k.p.c. tylko wtedy można uznać za skuteczny zarzut apelacyjny, gdy treść uzasadnienia wyroku uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania sądu pierwszej instancji i w konsekwencji dokonanie kontroli instancyjnej. W rozpatrywanym przypadku, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie zachodzą tego rodzaju nieprawidłowości i braki. Sąd Okręgowy przedstawił ustalenia, na których oparł swoje rozstrzygnięcie, podał dowody, które przyjął za podstawę ustaleń, przytoczył podstawę prawną orzeczenia wraz ze wskazaniem wykładni przywołanych przepisów, w szczególności wyinterpretował z nich przesłanki zgłoszonego żądania oraz podał, na jakiej podstawie uznał, że zostały one spełnione. Zarzut pozwanych, że uzasadnienie Sądu Okręgowego jest nielogiczne, niespójne i niezrozumiałe stanowi w istocie wynik ich subiektywnej oceny oraz konsekwencję wyodrębnienia niektórych argumentów tego Sądu z kontekstu, z pominięciem całokształtu ujawnionych okoliczności sprawy. Sąd Apelacyjny nie miał trudności w prześledzeniu toku rozumowania Sądu I instancji, zaś kontrola instancyjna potwierdziła trafność stanowiska przedstawionego w uzasadnieniu wyroku. Nieskuteczne okazały się bowiem także zarzuty błędnych ustaleń faktycznych i skorelowane z nimi zarzuty naruszenia prawa materialnego. Dokonując weryfikacji w granicach wyznaczonych apelacją pozwanych Sąd odwoławczy stwierdził, że zachodziły pełne podstawy do przyjęcia, iż zostały spełnione wszystkie przesłanki uznania zaskarżonej czynności za bezskuteczną wobec powódki.
W świetle treści art. 527 § 1 i 2 k.c. należy wyróżnić następujące przesłanki uznania czynności prawnej za bezskuteczną:
interes wierzyciela, który ma postać wierzytelności;
dokonanie czynności z pokrzywdzeniem wierzyciela;
działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzeniem wierzyciela;
związek przyczynowy między zaskarżoną czynnością a niewypłacalnością dłużnika;
działanie przez osobę trzecią dokonującą czynności w złej wierze.
W odniesieniu do pierwszej z wymienionych przesłanek stwierdzić należy, że nie ulega wątpliwości i nie jest przez pozwanych kwestionowane, że powódce przysługuje wierzytelność względem dłużników solidarnych Ł. Ł. i D. Ł., stwierdzona nakazem zapłaty wydanym w dniu 20 lutego 2013 r. w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w Koszalinie w sprawie sygn. akt. I Nc 20/13. Zarzuty pozwanych dotyczą natomiast wysokości tej wierzytelności, jednakże w świetle zebranego materiału dowodowego nie sposób uznać je za skuteczne. Po pierwsze pokreślić należy, że nawet uwzględniając, że doszło do przewłaszczenia określonych przedmiotów majątkowych na zabezpieczenie wierzytelności, to fakt ten nie powoduje automatycznie obniżenia wysokości wierzytelności o wartość owych przedmiotów. Dopiero spłata, choćby częściowa, wierzytelności z przedmiotu zabezpieczenia decydowałaby o aktualnej wysokości wierzytelności, lecz materiał dowodowy nie dostarcza tego rodzaju informacji. Po drugie, zebrane dowody świadczą o tym, że wierzytelność ujęta w nakazie zapłaty z dnia 20 marca 2013 r. nie została zaspokojona. W postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym na jego podstawie doszło do uzyskania jedynie kwoty 3.200 zł. Strona pozwana nie przywoływała żadnych okoliczności wskazujących na to, że wierzytelność powódki została zaspokojona w całości lub w części.
Fakt dokonania zaskarżonej czynności nie ulega wątpliwości i nie jest przez strony kwestionowana jej treść oraz zakres, co powoduje, że druga z wymienionych przesłanek niewątpliwie została spełniona.
Kolejna przesłanka, której występowanie jest w apelacji kwestionowana, to pokrzywdzenie wierzyciela. Przede wszystkim wskazać należy, że na gruncie przepisów o skardze pauliańskiej pojęcie pokrzywdzenie wierzyciela nie jest wiązane z poniesieniem przez niego szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2004 r., II CK 367/03, LEX nr 174173; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, 2008, s. 32). Definicja tego pojęcia została zawarta w art. 527 § 2 k.c., zgodnie z którym czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Wierzyciel jest więc pokrzywdzony, jeżeli w związku z dokonaniem czynności przez dłużnika stan jego majątku, z którego wierzyciel może się zaspokoić zmniejszył się w taki sposób, że uniemożliwia to w całości lub w części pokrycie jego wierzytelności. Mimo podniesionych zarzutów, iż Sąd Okręgowy nie ustalił czy w sprawie występuje niewypłacalność dłużników czy pogłębienie się niewypłacalności, a jeśli tak to, w jakim zakresie, zdaniem Sądu Apelacyjnego okoliczność, iż po dokonaniu zaskarżonej czynności dłużnicy nie posiadają majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzytelności powódki, nie ulega wątpliwości. W wyniku zaskarżonej czynności z majątku dłużników wyszedł trwały składnik majątkowy o istotnej wartości, a przy tym był to jedyny tego rodzaju składnik ich majątku. Ich sytuacja majątkowa od daty dokonania czynności do dnia orzekania nie uległa poprawie i uniemożliwia prowadzenie skutecznej egzekucji względem nich biorąc pod uwagę wysokość wierzytelności powódki. Informacje przedstawione przez świadka Ł. Ł. dotyczące sytuacji majątkowej jego oraz małżonki D. Ł., ich dochodów, majątku i źródła utrzymania, które znalazły odzwierciedlenie w ustaleniach Sądu I instancji, wprost wskazują na to, że dłużnicy nie posiadają majątku pozwalającego na spłatę wierzytelności powódki.
O braku pokrzywdzenia powódki nie przesądza przytoczony przez pozwanych pogląd, zgodnie z którym czynność prawna dłużnika, za którą otrzymał on świadczenie ekwiwalentne, nie powoduje pokrzywdzenia wierzycieli, jeżeli uzyskany ekwiwalent znajduje się w majątku dłużnika lub został wykorzystany do zaspokojenia wierzycieli (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2008 r. V CSK 471/07, opubl. LEX nr 393871). Okoliczności podnoszone przez pozwanych nie uprawniają bowiem do przyjęcia, że dłużnicy uzyskali ekwiwalent, który może posłużyć do zaspokojenia powódki. W pierwszej kolejności nie sposób nie dostrzec, iż w toku procesu ewaluowało stanowisko pozwanych w zakresie skutków zaskarżonej czynności dla sytuacji majątkowej dłużników. W odpowiedzi na pozew pozwani twierdzili, że wraz z przeniesieniem aktywów dłużników w postaci własności nieruchomości przeszły również pasywa obciążające tę nieruchomość w postaci zadłużenia w wysokości niespełna 200.000 zł. Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że nie nastąpiło przejęcie pasywów przez pozwanych, albowiem zarówno dłużnicy D. i Ł. Ł. jak i pozwani byli dłużnikami z tytułu obciążającego nieruchomość kredytu zaciągniętego na zakup tej nieruchomości w (...) Banku S.A. w W. Ich sytuacja związana z tym zadłużeniem nie uległa zmianie wskutek dokonania zaskarżonej czynności, albowiem - co niesporne - z wierzycielem (...) Bank S.A. strony zaskarżonej czynności nie zawarły żadnej umowy o przejęcie długu, ani wierzyciel nie wyrażał zgody na zawarcie takiej umowy. Dopiero w dalszym toku procesu pozwani argumentowali, że zaskarżonej czynności towarzyszyła umowa o gwarancyjne zwolnienie dłużnika z długu przewidziana w art. 392 k.c., w wyniku której po stronie dłużników powstały aktywa, a pozwani prawidłowo wywiązują się z przyjętego na siebie zobowiązania dokonując spłaty kredytu zaciągniętego w (...) Banku S.A. w W. Również jednak ta, co do zasady prawidłowa wykładnia postanowień zawartych w § 5 aktu notarialnego z dnia 25 stycznia 2013 r. obejmującego zaskarżoną czynność, nie uprawnia do wniosku, że dłużnicy uzyskali aktywa mogące być przedmiotem egzekucji prowadzącego do choćby częściowego zaspokojenia wierzytelności powódki. Skoro, jak twierdzą pozwani, spłacają kredyt wobec (...) Banku S.A. w W. prawidłowo sytuacja ta nie skutkuje powstaniem składnika majątkowego w majątku dłużników, z którego powódka mogłaby prowadzić egzekucję. Zakładając, że pozwani zaprzestaliby realizować swój obowiązek przyjęty wobec D. i Ł. Ł., to jedynym roszczeniem, które w ramach umowy przewidzianej w art. 392 k.c. by im przysługiwało, byłoby roszczenie odszkodowawcze. Jego powstanie uzależnione byłoby jednak od wystąpienia po stronie D. i Ł. Ł. szkody wywołanej przez to, że wierzyciel wyegzekwowałby od nich należne mu świadczenie. Powstanie wierzytelności D. i Ł. Ł. wobec pozwanych jest zatem zdarzeniem przyszłym i niepewnym, a jednocześnie nie można założyć, iż zachodziłaby realna możliwość uzyskania zaspokojenia powódki w wyniku egzekucji z takiej wierzytelności. Należy w tym miejscu przytoczyć ugruntowany w judykaturze pogląd, według którego pokrzywdzenie wierzycieli powstaje na skutek takiego stanu faktycznego majątku dłużnika, który powoduje niemożność, utrudnienie lub odwleczenie zaspokojenia wierzyciela (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2001 r., IV CKN 525/00, LEX nr 53110; z dnia 29 czerwca 2004 r., II CK 367/03, LEX nr 174173). Uwzględniając przytoczone argumenty, nie ulega wątpliwości, że w wyniku zaskarżonej czynności i towarzyszącej jej umowie przewidzianej w art. 392 k.c. dłużnicy nie uzyskali składnika umożliwiającego egzekucję należności przez powódkę.
Sąd Apelacyjny miał również na uwadze, że pokrzywdzenie wierzyciela nie występuje wówczas, gdy istnieje inny składnik majątku dłużnika, z którego może zostać skutecznie przeprowadzona egzekucja i w tym kontekście ocenił zasadność zarzutu, że spłata wierzytelności powódki została zabezpieczona hipoteką na nieruchomości położnej w K. przy ul. (...) oraz umowami o przewłaszczenie na zabezpieczenie. Postępowanie dowodowe nie dostarczyło jednak żadnych materiałów pozwalających na ustalenie, że powódka ma realną możliwość zaspokojenia się z powyższych składników majątkowych. Uwzględniając przedstawiony powyżej pogląd, iż pokrzywdzenie wierzycieli powstaje na skutek takiego stanu faktycznego majątku dłużnika, który powoduje niemożność, utrudnienie lub odwleczenie zaspokojenia wierzyciela, tylko rzeczywista możliwość uzyskania zaspokojenia z majątku dłużnika świadczy o braku pokrzywdzenia wierzyciela. Tymczasem, po pierwsze składniki majątkowe, z którymi związany jest omawiany zarzut, nie dotyczą majątku dłużników, którzy dokonali zaskarżonej czynności, a według poczynionych ustaleń D. i Ł. Ł. nie posiadają majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzytelności powódki. Po drugie i decydujące z pisma komornika z dnia 19 lutego 2014 r. (...), sporządzonego w toku egzekucji prowadzonej przez powódkę wobec głównego dłużnika, obejmującej między innymi nieruchomość, na której udzielono zabezpieczenia hipotecznego wierzytelności powódki, wprost wynika, że egzekucja napotyka na utrudnienia uniemożliwiające jej skuteczne przeprowadzenie, bowiem zarząd nad zajętą nieruchomością jest niewłaściwie wykonywany, dłużnik nie udostępnił nieruchomości w celu wykonania operatu szacunkowego określającego jej wartość, dłużnik nie informuje o swoim miejscu zamieszkania, ukrywa majątek, a nadto wobec zajętej nieruchomości prowadzona jest egzekucja z wniosku innego wierzyciela, a wartość uzyskania z jej sprzedaży może nie zaspokoić wszystkich wierzycieli. Pozwani poprzestając na ogólnikowych twierdzeniach nie zaoferowali żadnego materiału pozwalającego ustalić, że mimo powyższych okoliczności, egzekucja z majątku głównego dłużnika lub z zajętych lub przewłaszczonych składników majątkowych jest realna i pozwoli na spłatę wierzytelności powódki w niedalekiej przyszłości, w całości lub w części.
Reasumując tę część rozważań Sąd Apelacyjny stwierdził, że przesłanka pokrzywdzenia wierzyciela została spełniona, a ustalenia stanowiące podstawę jej przyjęcia, nie zostały w apelacji skutecznie zakwestionowane.
Z uzasadnienia apelacji wynika, iż jednym z podstawowych jej argumentów jest zarzut braku związku przyczynowego między zaskarżoną czynnością i pokrzywdzeniem wierzyciela, a to z tego względu, że zakres obciążenia hipotecznego na nieruchomości stanowiącej przedmiot zaskarżonej czynności powoduje, że powódka w wyniku egzekucji skierowanej do nieruchomości, z uwagi na pierwszeństwo zaspokojenia wierzycieli hipoteczny, nie uzyskałby zaspokojenia w jakimkolwiek zakresie. Okoliczność ta nie została jednak przez pozwanych wykazana. Przewidziane w art. 527 § 2 k.c. powiązanie pomiędzy czynnością prawną dłużnika i stanem jego niewypłacalności (lub powiększeniem niewypłacalności) nie można ujmować jako kauzalnego związku adekwatnego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. właściwego w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej. Wystarczy tu bowiem zwykłe wykazanie tego, że zaskarżona czynność spowodowała rezultat w postaci niewypłacalności dłużnika lub powiększyła taką niewypłacalność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2004 r., II CK 128/04, Biul. SN 2005, nr 2, s. 16). Taki skutek występuje, gdy majątek dłużnika w wyniku dokonania czynności ulega uszczupleniu i nie jest wystarczający do zaspokojenia dłużnika. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że niekiedy fakt uszczuplenia majątku pozostaje bez znaczenia dla stanu niewypłacalności dłużnika, jeśli składnik majątkowy, który wyszedł z majątku dłużnika, nie stanowił dla niego wartości egzekucyjnej tj. wierzyciel nie mógłby z niego uzyskać jakiegokolwiek zaspokojenia. Sytuacja taka może wystąpić w przypadku obciążenia nieruchomości, która wyszła z majątku dłużnika, hipoteką. Stwierdzić jednakże należy, że sam fakt, iż w księdze wieczystej nieruchomości ujawniona jest hipoteka o określonej wysokości, a przypuszczalna wartość nieruchomości jest od niej niższa, nie jest wystarczające do uznania, że nie zachodzi związek przyczynowy między czynnością dłużnika polegającą na zbyciu tej nieruchomości a niewypłacalnością dłużnika. Niezbędne jest dokonanie kategorycznych ustaleń w celu stwierdzenia wysokości obciążenia hipotecznego oraz wartości rynkowej nieruchomości. Obowiązek wykazania powyższych okoliczności obciążał w niniejszym procesie stronę pozwaną, albowiem to ona powołując się na nie wyprowadzała korzystne dla siebie skutki prawne. Inicjatywa dowodowa podjęta przez pozwanych okazała się z przyczyn formalnych nieskuteczna, o czym była mowa przy ocenie zarzutów naruszenia art. 217 k.p.c. i art. 227 k.p.c., z kolei ujawnione okoliczności wynikające z treści księgi wieczystej oraz z informacji podawanych przez strony są niewystarczające do przyjęcia, że wysokość zobowiązań zabezpieczonych hipotecznie na nieruchomości będącej przedmiotem zaskarżonej czynności odpowiada wartości tej nieruchomości bądź ją przewyższa. Pozwani wskazują, że przedmiotowa nieruchomość obciążona jest trzema hipotekami na rzecz (...) Banku S.A. w W. na kwotę 374.818,35 zł, 155.000 zł i 77.500 zł, a wartość nieruchomości nie przekracza kwoty 300.000 zł. W umowie, której skarga dotyczy, strony wskazały, że zadłużenie zabezpieczone pierwszą hipoteką na dzień 24 stycznia 2013 r. wynosi niespełna 200.000 zł, a w odpowiedzi na pozew pozwani podali, że jest ona regularnie spłacane podtrzymując to twierdzenie w dalszej części procesu, co świadczy o tym, że ulega ono regularnemu zmniejszeniu i szacunkowo może stanowić kwotę niższą niż połowa wartości nominalnej hipoteki. Hipoteka na kwotę 155.000 zł dotyczy pożyczki zaciągniętej na podstawie umowy z dnia 17 grudnia 2008 r., której spłata przypada na dzień 17 grudnia 2018 r. Pozwani nie przedstawili żadnych informacji o tym, iż dług wynikający z tej umowy nie jest prawidłowo spłacany, a wobec faktu, iż Bank nie podejmuje czynności egzekucyjnych należy sądzić, iż taka okoliczność nie występuje, a w konsekwencji, że wierzytelność Banku w zdecydowanej większości została już zaspokojona. Tożsame argumenty dotyczą hipoteki na kwotę 77.500 zł związanej z tą samą umową pożyczki z dnia 17 grudnia 2008 r. Nawet zatem przyjmując twierdzenia pozwanych, iż wartość nieruchomości wynosi ok. 300.000 zł, do czego jednak brak jest podstaw, albowiem strona przeciwna okoliczności tej nie potwierdziła, a stosowne dowody na jej potwierdzenie nie zostały prawidłowo zgłoszone, to w świetle przedstawionych wyżej okoliczności dotyczących wysokości wierzytelności zabezpieczonych hipoteką i ich spłaty nie jest uprawniona teza o braku możliwości uzyskania zaspokojenia wierzytelności powódki, której ochronny dochodzi w niniejszym procesie.
Dodać również należy, że wobec przedstawionych powyżej argumentów i okoliczności wątpliwości nie budzi występowanie przesłanki w postaci działania dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela. Ustawodawca nie wymaga, aby zamiarem dłużników było pokrzywdzenie wierzycieli, wystarczy, że dłużnik ma świadomość pokrzywdzenia wierzycieli. Świadomość taka istnieje, gdy dłużnik wie, że na skutek czynności prawnej określone aktywa wyjdą z jego majątku i że z tego powodu wierzyciele będą mieli trudności z zaspokojeniem swoich roszczeń, albo okaże się to niemożliwe, a w konsekwencji nastąpi ich pokrzywdzenie. Ponadto ustawodawca w art. 529 k.c. wprowadził domniemanie, zgodnie z którym przyjmuje się, że jeśli w chwili w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny lub stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny, domniemywa się, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Uznanie, że pozwani mieli świadomość działania dłużników z pokrzywdzeniem wierzycieli, nastąpiło przy zastosowaniu domniemania z art. 527 § 3 k.c. Pojęcie osoby bliskiej, w rozumieniu tego przepisu nie obejmuje wyłącznie szczególnie zażyłych relacji. W judykaturze wskazuje się, że w przepisie tych chodzi o taki stosunek bliskości między dwiema osobami, który uzasadnia przyjęcie, że jedna z nich jest w posiadaniu informacji o aktualnej sytuacji majątkowej drugiej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1996 r., I CRN 61/96, OSNC 1996, nr 9 poz. 125). Stosunek bliskości z reguły wynika z powiązań rodzinnych tj. pokrewieństwa, małżeństwa czy powinowactwa. Stosunek bliskości może wynikać również z narzeczeństwa, konkubinatu, czy przyjaźni lub wdzięczności, a także w razie wspólności interesów osobistych lub majątkowych. W zakres stosunku bliskości wchodzą zatem różnego rodzaju relacje, które cechuje wyższy stopień zażyłości niż w przypadku przeciętnej znajomości. Powiązania rodzinne z samej swoje istoty zwykle rodzą bliższe relacje. Zasadne jest przyjęcie, że mimo istnienia formalnych więzów rodzinnych stosunek bliskości nie zachodzi, gdy krewni lub powinowaci nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów lub ich stosunki cechuje wrogość bądź obojętność. Okoliczności pozwalające na wykluczenie stosunku bliskości między dłużnikami D. i Ł. Ł. a pozwanymi nie zostały wykazane ani nawet podniesione przez stronę pozwaną. Z kolei to, czy i w jakim zakresie pozwany J. G. świadczył pomoc dłużnikom w prowadzonej działalności gospodarczej, nie przesądza o tym, jakie miał możliwości uzyskania informacji świadczących o dokonaniu zaskarżonej czynności z pokrzywdzeniem powódki jako wierzyciela, a przede wszystkim nie wyklucza, że taką możliwość faktycznie posiadał. Zgodnie z art. 234 k.p.c. domniemanie ustanowione przez prawo wiąże sąd; może być jednak, ilekroć ustawa tego nie wyłącza, obalone. W judykaturze wskazuje się, że wnioski domniemań prawnych mogą być kwestionowane tylko przez prowadzenie dowodu przeciwieństwa. Sąd Najwyższy podkreślił, że "obalenie domniemania prawnego wzruszalnego polega na wykazaniu, że choć spełnione zostały warunki określone w przesłance domniemania, to jednak w rzeczywistości nie jest (nie było) tak, jak stanowi, czy dyktuje to wniosek danego domniemania, wniosek przyjęty przez sąd z mocy normy, bez postępowania dowodowego" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2006 r., I CSK 63/05, Lex nr 179971). Strona, podważająca wniosek domniemania, nie może ograniczyć się do wykazaniu, że wniosek ten jest wątpliwy, ale musi udowodnić jego przeciwieństwo. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zaoferowane przez stronę pozwaną dowody nie uzasadniają przyjęcia, że pozwani nie wiedzieli lub przy dochowaniu należytej staranności nie mogli się dowiedzieć o zadłużeniu D. i Ł. Ł., stanie ich majątku oraz skutkach zaskarżonej czynności dla możliwości wyegzekwowania wierzytelności powódki. Zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przy ocenie zeznań pozwanej nie opiera się na argumentach natury jurydycznej, świadczących o tym, że ocena tego dowodu przez Sąd I instancji narusza zasady logiki i doświadczenia życiowego. Skarżący nie wskazują, jakiego rodzaju błędów dopuścił się Sąd Okręgowy odmawiając uznania zeznań pozwanej za w pełni wiarygodne, lecz ograniczyli się do przedstawienia subiektywnych wniosków i twierdzeń. Ocena, czy dana czynność została dokonana ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela i czy osoba trzecia o takim działaniu dłużnika wiedziała, musi uwzględniać znane z doświadczenia życiowego powiązania i związki przyczynowo-skutkowe między zdarzeniami określonej kategorii. Sąd Okręgowy mając to na uwadze prawidłowo ocenił wiarygodność wyjaśnień strony pozwanej co do przyczyn zawarcia zaskarżonej czynności oraz przeszkód powodujących, że doszła ona do skutku dopiero w dniu 25 stycznia 2013 r. Trafnie zauważył zbieżność czasową między zawarciem przedmiotowej umowy, a wypowiedzeniem umowy pożyczki przez powódkę, z której wywodzi wierzytelność zgłoszoną do ochrony. Pozwani nie przedstawili racjonalnych i przekonujących dowodów, które podważyłyby związek między tymi zdarzeniami oraz domniemanie wynikające z art. 527 § 3 k.c. co do ich wiedzy o działaniu dłużników ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Z przedstawionych przyczyn apelację jako niezasadną Sąd Apelacyjny w całości oddalił, na podstawie art. 385 k.p.c.
Konsekwencją powyższego, było stosowne rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, które zapadło zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Wysokość kosztów powódki, w postaci wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, została ustalona odpowiednio do stawki minimalnej określonej w § 6 pkt 7 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dni 8 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (...) (t.j.: Dz. U. z 2013 r. poz. 461).