Source: http://prawoexpert.pl/author/kancelaria_sobczynscy/page/2/
Timestamp: 2020-02-19 09:25:42+00:00
Document Index: 117324481

Matched Legal Cases: ['art. 10', 'art.1', 'art.10', 'art. 95', 'art.256', 'art. 242', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 1047', 'art. 79', 'ART. 79', 'Art. 79', 'art. 79', 'art. 79', 'art. 1', 'art. 18', 'art. 10', 'art. 1', 'art. 439', 'art. 79', 'art. 79', 'art. 79', 'art. 94', 'art. 647', 'art. 366', 'art. 864', 'art. 30', 'art. 22', 'art. 6471', 'art. 6471', 'art. 647']

Kancelaria Sobczyńscy Adwokaci sp. p., Autor na PrawoExpert.pl - Strona 2 z 4 | PrawoExpert.pl
Strona główna » Wysłane przez Kancelaria_Sobczynscy
Polskie prawo karne nieletnich jest dość nową dziedziną prawa, aktualnie opiera się na „Ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich z 26 października 1982r.”(dalej u.p.n.). Rzeczona ustawa stanowi szczególnego rodzaju akt prawny, gdyż łączy w sobie elementy materialne, jak i procesowe. Ponadto na nietypowy charakter u.p.n. wpływa jej sfera podmiotowa. Wyjątkowy zakres zastosowania u.p.n. statuuje preambuła wprowadzająca ustawę, która stanowi: „W dążeniu do przeciwdziałania demoralizacji i przestępczości nieletnich i stwarzania warunków powrotu do normalnego życia nieletnim, którzy popadli w konflikt z prawem bądź z zasadami współżycia społecznego, oraz w dążeniu do umacniania funkcji opiekuńczo-wychowawczej i poczucia odpowiedzialności rodzin za wychowanie nieletnich na świadomych swych obowiązków członków społeczeństwa (…)” Należy bowiem zaznaczyć, iż przepisy prawne odnoszące się do nieletnich, przybierają formę niecharakterystyczną dla prawa karnego, odchodzi się od typowo karnistycznego podejścia, skupiając się na funkcji opiekuńczej oraz wychowawczej, łącząc ją z elementami podejścia sprawiedliwościowego. Instytucję zakładu poprawczego normuje art. 10 u.p.n., w myśl którego: „Sąd rodzinny może orzec umieszczenie w zakładzie poprawczym nieletniego, który dopuścił się czynu karalnego, o którym mowa w art.1§2 pkt 2 lit.a, jeżeli przemawiają za tym wysoki stopień demoralizacji nieletniego oraz okoliczności i charakter czynu, zwłaszcza gdy inne środki wychowawcze okazały się nieskuteczne lub nie rokują resocjalizacji nieletniego.” Zacytowany w powyższym przepisie artykuł konstytuuje natomiast, iż przewidziane ustawą działania podejmowane są wówczas, gdy nieletni wykazuje przejawy demoralizacji lub popełnił czyn karalny – zabroniony prawem karnym dorosłych. Kształtuje on więc ergo zakres przedmiotowy u.p.n. Na skomplikowanie kwestii charakteru prawnego umieszczenia nieletniego w zakładzie poprawczym, jako środka karnego, a posługując się terminologią u.p.n., środka zapobiegania i zwalczania demoralizacji i przestępczości nieletnich, wpływa fakt, iż znajduje się on na pograniczu definicji z kodeksu karnego oraz z u.p.n. Już sama treść art.10 u.p.n. statuuje, że sąd „może orzec o umieszczeniu nieletniego w zakładzie poprawczym”, ustawa nie posługuję się zatem w tym przypadku pojęciem „skazać”, który to termin swoisty jest z wymierzeniem kary. Należy przy tym zważyć, że skierowanie do zakładu poprawczego w żadnej sytuacji nie jest obligatoryjne, reprezentuje zaś ono szczególną funkcję uznaniową sądu. Wskazać winno się, iż w zw. z art. 95§3 u.p.n., Minister Sprawiedliwości w drodze rozporządzenia określa rodzaje zakładów poprawczych, akt ten zaś stoi za tezą przemawiającą o pozakarnym charakterze tego środka prawnego. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 17 października 2001 r. w sprawie zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich, stanowi, iż zakład poprawczy przedstawia się jako typ specjalnego rodzaju placówki wychowawczej o charakterze resocjalizacyjnym lub readaptacyjnym, co wyklucza pogląd jakoby była to instytucja o charakterze represyjnym. Kwestię charakteru prawnego zakładu poprawczego rozpoznał Sąd Najwyższy w odpowiedzi na przekazane przez Ministra Sprawiedliwości zagadnienie prawne koncentrujące się na problemie zakwalifikowania zakładu poprawczego jako kary pozbawienia wolności w myśl art.256§1 k.k. [obecnie art. 242§1 k.k.] (uchwała składu...
Pojęcie oświadczenia woli w świetle wykładni art. 60 Kodeksu cywilnego
Jednym z kluczowych pojęć prawa cywilnego jest pojęcie oświadczenia woli, będącego „rdzeniem”, czyli elementem koniecznym i niezbędnym każdej czynności prawnej. Poprzez złożenie oświadczenia woli podmiot prawa cywilnego może powodować powstanie, zmianę lub ustanie stosunków prawnych. Zgodnie z ustawową definicją oświadczenia woli, zawartą w art. 60 k. c[1]., oświadczeniem woli jest każde zachowanie danej osoby, które wyraża wolę tej osoby w sposób dostateczny. Warto podkreślić, że wybór zachowania jest dowolny, pod warunkiem, że odbiorca potrafi ustalić jego sens. W związku z tym wskazuje się na nieograniczoną ilość sposobów wyrażenia oświadczenia woli. Najpopularniejszymi są sposoby ustne i pisemne, jednak zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego gesty ręką, potakiwanie głową i inne przyjęte powszechnie znaki porozumiewania się również są kwalifikowane jako zachowania wyrażające złożenie oświadczenia woli[2]. W literaturze podnoszona jest także możliwość składania oświadczenia woli w języku obcym. Występuje one jednak tylko wtedy, gdy adresat oświadczenia woli zna ten język lub zapewnione jest przetłumaczenie oświadczenia woli na język znany adresatowi[3]. Sporne jest natomiast to, czy milczenie podmiotu cywilnoprawnego może być uznane za złożenie oświadczenia woli. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego[4] może ono stanowić przejaw oświadczenia woli, jednak tylko wtedy, gdy jest traktowane jako wyrażenie zgody w sytuacji, „w której osoba nie zaprzeczająca mogła i powinna zająć merytoryczne stanowisko w danej kwestii”. Takie rozumowanie ma swoje korzenie w wywodzącej się z prawa rzymskiego premii „qui tacet, consentire videtur, ubi loqui potuit ac debuit” (kto milczy, zdaje się wyrażać zgodę wówczas, gdy mógł lub powinien złożyć oświadczenie). Osobą wyrażającą oświadczenie woli jest zarówno osoba fizyczna, jak i prawna. Osoby fizyczna składają oświadczenia woli zawsze we własnym imieniu. W imieniu osób prawnych oświadczenia woli mogą składać zarówno osoby powołane z mocy ustawy do ich reprezentacji, jak i te, które są upoważnione do podejmowania na ich rzecz czynności faktycznych i prawnych [5]. Ponadto, art. 1047 k.p.c. wskazuje, że prawomocne orzeczenie sądu zastępuje oświadczenie woli dłużnika, w przypadku, gdy jest on zobowiązany do jego złożenia.[6] Aby oświadczenia woli były skuteczne, muszą regulować stosunki prawne z innymi podmiotami prawa. Chodzi tutaj zarówno o oświadczenia składane w ramach dwustronnych lub wielostronnych czynności, jak i takie, które są kierowane do indywidualnie oznaczonej osoby. Ważne jest wymóg złożenia ich takim osobom, bez których czynność ta w ogóle nie doszłaby do skutku. Nie mogą więc być oświadczeniami woli „akty stanowienia przeznaczone wyłącznie dla samego stanowiącego”[7]. Do kategorii oświadczeń woli nie zalicza się też oświadczeń towarzyskie, grzecznościowe czy inne, nieobjęte regulacją prawną. Co więcej, przejawy uczyć oraz zawiadomienia, niezwiązane ze skutkami prawnymi, lecz ze stanem faktycznym nie mogą być uznawane za normatywne uzewnętrznienie woli adresata. Ponadto, jeżeli oświadczenie woli zawiera jedynie informację, że skutek prawny zostanie wyrażony w inny sposób, nie mamy do czynienia z...
Obrona obligatoryjna w myśl art. 79 i 80 Kodeksu postępowania karnego
OBRONA OBLIGATORYJNA W MYŚL ART. 79 KODEKSU POSTĘPOWANIA KARNEGO Art. 79 Kpk przewiduje obronę oskarżonego przy obligatoryjnym udziale obrońcy w sytuacji, w której oskarżony jest nieletni, głuchy, niemy lub niewidomy oraz jeśli zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności oraz jeśli sąd uzna to za niezbędne ze względu na okoliczności utrudniające obronę. W wyżej wymienionych wypadkach udział obrońcy jest obowiązkowy w rozprawie oraz w tych posiedzeniach, w których obowiązkowy jest udział oskarżonego. Natomiast jeżeli w toku postępowania biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego zarówno w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu, jak i w czasie postępowania nie budzi wątpliwości, udział obrońcy w dalszym postępowaniu nie jest obowiązkowy i wówczas Prezes sądu, a na rozprawie sąd, może cofnąć wyznaczenie obrońcy. Podstawową rolą tego przepisu jest zagwarantowanie oskarżonemu prawa do obrony w sytuacji w której z uwagi na przesłanki wymienione w art. 79 KPK § 1 i 2, uprawnienie to nie mogłoby być realizowane w pełni 1. Sytuacje z art. 79 § 1 są obligatoryjnymi powodami ustanowienia obrońcy, niezależnie od woli sądu. Pierwszą z wymienionych w tym przepisie sytuacji, jest nieletniość oskarżonego. Pojęcie nieletniego formułuje ustawa z 26.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz.U z 2010 r. Nr 33, poz. 178 ze zm.) zwana dalej NielU. Zgodnie z art. 1 § 1 tego aktu, oskarżony jest nieletni, jeżeli w chwili czynu nie ukończył 17 lat. Na podstawie art. 18 NielU należy stwierdzić, iż przepisy KPK w sytuacji określonej w art. 10 § 2 KK oraz gdy czyn nieletniego ma ścisły związek z czynem dorosłego, a dobro nieletniego nie stanowi przeszkody do łącznego rozpoznania sprawy 2. Zgodnie z judykaturą, jak i doktryną, należy uznać, że jeżeli nieletni dopuścił się popełnienia przestępstwa przed ukończeniem 17 lat, to niezależnie od czasu trwania postępowania i bieg czasu, na podstawie art. 1 § 1 NielU musi być obligatoryjnie reprezentowany przez obrońcę 3, a jeśli wraz z ukończeniem 17 roku życia przez oskarżonego sąd uznał, iż wygasła podstawa obrony obligatoryjnej, należy taką decyzję sklasyfikować jako bezwzględne uchybienie procesowe z art. 439 § 1 pkt 104. Upośledzenia fizyczne opisane w art. 79 § 1 pkt 2 KPK rozpatrywane jest w doktrynie niejednoznacznie Zgodnie z jednym poglądem nie tylko osoba całkowicie głucha, niema, czy też niewidoma ma prawo do obrony obligatoryjnej, lecz także osoba, której zmysły zostały w taki sposób porażone, iż nie jest w stanie samodzielnie się bronić 5, natomiast przeciwny pogląd, silniejszy, opiera się na założeniu, iż jedynie osoba, której zmysły wymienione w art. 79 § 1 pkt 2 całkowicie nie funkcjonują podlega obronie obligatoryjnej na podstawie tego przepisu, natomiast w innym wypadku, tj częściowego utrudnienia w działaniu tychże zmysłów, oskarżony może podlegać obronie obligatoryjnej na podstawie art. 79 §...
Mobbing – zjawisko oraz środki prawne przewidziane w Kodeksie pracy
W wyniku nowelizacji Kodeksu pracy z dnia 14 listopada 2003 roku pojawiła się w nim definicja mobbingu. Mimo stosunkowo długiego czasu funkcjonowania tej definicji w Kodeksie pracy, zarówno pod względem prawnym, jak i społecznym zjawisko mobbingu nadal dostarcza wielu niejednoznaczności i trudności interpretacyjnych. Zgodnie z brzmieniem art. 94 3 § 2 k.p. mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Po lekturze definicji ustawowej, wskazać można z łatwością, że mobbing jest zjawiskiem skierowanym przeciwko pracownikowi. Nie istnieje przy tym ustawowy wymóg, aby zjawisko mobbingu wynikało z działań pracodawcy. Podmiotami mobbującymi mogą być również współpracownicy. Mobbing może występować na różnych poziomach: MOBBING WSTĘPUJĄCY ofiarą jest przełożony, a mobberem podwładny lub ich grupa MOBBING PIONOWY ofiarą jest podwładny, a mobberem kierownik, pracodawca lub inny przedstawiciel kadry kierowniczej MOBBING POZIOMY mobberem jest grupa współpracowników, do której należy lub od której zależy ofiara mobbingu.[1] PRZEJAWY MOBBINGU W języku angielskim słowo „mobbing” wywodzi...
Instytucja solidarnej odpowiedzialności inwestora oraz wykonawcy za zobowiązania należne podwykonawcy w umowie o roboty budowlane – uwagi na temat przepisów art. 647 i 647 ze zn.1 k.c.
Jedną z klasycznych konstrukcji przyjętych w kodeksie cywilnym dotyczących odpowiedzialności za tzw. cudzy dług, jest przyjęta w art. 366 k.c. odpowiedzialność solidarna dłużników. Wskazana konstrukcja charakteryzuje się tym, iż wierzycielowi przysługuje wierzytelność o spełnienie jednego, należnego mu świadczenia, po stronie długu występuje kilka podmiotów, a wierzyciel może żądać spełnienia w całości lub w części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, każdego z osobna, przy czym zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych[1]. Przyjmuje się, że konstrukcja solidarnej odpowiedzialności jest najdalej rozwiniętym rodzajem odpowiedzialności za cudzy dług. Do najbardziej typowych przykładów solidarnej odpowiedzialności wynikającej z przepisów ustawowych można zaliczyć solidarną odpowiedzialność wspólników spółki cywilnej za zobowiązania spółki (art. 864 k.c.), solidarną odpowiedzialność małżonków za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny (art. 30 § 1 k.r.o.), czy też solidarną odpowiedzialność za zobowiązania spółki osobowej samej spółki oraz jej wspólników (art. 22 § 2 k.s.h.). Konstrukcja solidarnej odpowiedzialności została także przyjęta przez ustawodawcę w przepisie art. 6471 k.c., statuującym zasadę solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zobowiązania należne podwykonawcom. Przepis ten został dodany na mocy ustawy nowelizującej kodeks cywilny z dnia 14 lutego 2003 roku[2], a wszedł w życie dnia 23 kwietnia 2003 roku. Za ratio legis tego przepisu uznano zapobieganie negatywnym zjawiskom gospodarczym w postaci niewywiązywania się przez wykonawców (generalnych wykonawców), będących w zdecydowanej większości przypadków dużymi przedsiębiorstwami budowlanymi – spółkami akcyjnymi bądź spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością, z zobowiązań względem podwykonawców – małych i średnich przedsiębiorców. Stwarza to swoistą ochronę dla podwykonawcy, który może domagać się spełnienia należnego mu świadczenia przez któregokolwiek z dłużników – czy to inwestora czy wykonawcy. Regulacja ta ma na celu także zapobieganie szkodliwym zjawiskom niewywiązywania się z zobowiązań podwykonawcom, które to praktyki są niekorzystne dla całej gospodarki. Ma ona zatem zobowiązać inwestora do bardziej wnikliwej oceny kondycji finansowej wykonawcy z którym zawiera umowę[3]. Celem podjęcia dalszych rozważań dotyczących solidarnej odpowiedzialności za cudzy dług określonej w przepisie art. 6471 k.c., warto pokrótce pochylić się nad problematyką samej umowy o roboty budowlane i jej charakterystycznymi cechami. Zgodnie z przepisem art. 647 k.c.: przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Z treści przytoczonego przepisu wywieść można, że umowa o roboty budowlane ma charakter konsensualny i jest umową wzajemną. Jak wskazuje K. Zagrobelny, do jej elementów przedmiotowo istotnych należy zobowiązanie się wykonawcy do wykonania obiektu, zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Inwestor natomiast zobowiązany jest do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych...