Source: http://www.nadziejazadluzonych.pl/index.php/topic,2425.140/wap2.html
Timestamp: 2014-09-03 04:32:35+00:00
Document Index: 92804375

Matched Legal Cases: ['art. 770', 'art. 770', 'art. 825', 'art. 826', 'art. 365', 'art. 13', 'art. 826', 'art. 770', 'art. 923', 'art. 805', 'art 825', 'art. 770', 'art. 53', 'art. 49', 'art. 39', 'art. 49', 'art. 767', 'art. 39', 'art 49']

<< < (29/31) > >> Redaktor:
http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/artykul/sn-jesli-umarza-sie-postepowanie-to-nie-ma-zwrotu-kosztow-adwokata-od-dluznika SN: jeśli umarza się postępowanie, to nie ma zwrotu kosztów adwokata od dłużnikaUmorzenie postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela powoduje uchylenie wydanego w jego toku postanowienia o przyznaniu wierzycielowi od dłużnika kosztów zastępstwa prawnego – stwierdził w uchwale trzech sędziów SN.[/b]Wierzyciel Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa im. F. Stefczyka w G. zakwestionował postanowienie Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Szczecinie. Komornik ten oddalił wniosek wierzyciela z 23 kwietnia 2012 r. o egzekucję kosztów zastępstwa prawnego ustalonych w poprzednim postępowaniu egzekucyjnym w kwocie 90 zł poniesionych przez wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym. Wyjaśnił, że powinno się toczyć odrębne postępowanie w drugiej sprawie, i nie powinno się łączyć tych dwóch postępowań. Wierzyciel nie zgodził się z tym poglądem i domagał się od sądu uchylenia zaskarżonego postanowienia oraz zobowiązania komornika do egzekwowania kwoty 90,zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego z poprzedniej egzekucji, nadto zasądzenia na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.W ocenie sądu, aby dochodzenie kosztów umorzonego postępowania egzekucyjnego było możliwe w następnym postępowaniu wszczętym w oparciu o ten sam tytuł egzekucyjny, to koszty te powinny zostać ustalone w postanowieniu kończącym to postępowanie i rozliczającym koszty egzekucji (w tym koszty zastępstwa wierzyciela) na podstawie art. 770 k.p.c. Dodatkowo sąd wyjaśnił, iż w postanowieniu wydanym na podstawie art. 770 k.p.c. wskazane jest, którą ze stron obciążają koszty egzekucji, co z kolei nie jest wskazane w postanowieniu komornika w przedmiocie przyznania kosztów zastępstwa prawnego wierzycielowi.Od tego postanowienia wierzyciel złożył zażalenia. Sąd Okręgowy w Szczecinie rozpoznając to zażalenie powziął wątpliwość, którą przedstawił w dwóch pytaniach:Czy umorzenie postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela (art. 825 pkt 1 k.p.c.), skutkuje stosownie do przepisu art. 826 k.p.c. uchyleniem postanowienia komornika o przyznaniu od dłużnika na rzecz wierzyciela kosztów zastępstwa prawnego w egzekucji, wydanego w toku sprawy?Także: Czy postanowienie komornika ustalające na rzecz wierzyciela koszty zastępstwa prawnego i obciążające nimi dłużnika wydane w toku postępowania, następnie umorzonego na wniosek wierzyciela, w odniesieniu do którego komornik sądowy stwierdził prawomocność (art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.), wiąże innego komornika oraz w przypadku pozytywnej odpowiedzi, czy stanowi podstawę do wszczęcia odrębnego postępowania egzekucyjnego, czy też winno być egzekwowane wyłącznie w postępowaniu egzekucyjnym zainicjowanym ponownie na podstawie tego samego tytułu, który stanowił podstawę pierwotnie wszczętej egzekucji?Sąd Najwyższy 8 marca 2013 r. podjął następującą uchwałę:Umorzenie postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela powoduje uchylenie wydanego w jego toku postanowienia o przyznaniu wierzycielowi od dłużnika kosztów zastępstwa prawnego (art. 826 k.p.c.). Komornik nie jest uprawniony do badania zasadności złożonego przez wierzyciela tytułu, o którym mowa w art. 770[1] k.p.c.Sygnatura akt III CZP 1/13, uchwała z 8 marca 2013 r.
http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/artykul/sn-komornik-nie-orzeka-o-kosztach-pelnomocnictwa-procesowego SN: komornik nie orzeka o kosztach pełnomocnictwa procesowegoKomornik postanawia o kosztach wykonania zabezpieczenia, a o kosztach pełnomocnika procesowego orzeka sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie – stwierdził Sąd Najwyższy
Witajcie,jestem nowym użytkownikiem forum lecz zanim zdecydowałem się napisać niniejszy post od kilku godzin zgłębiałem zagadnienia opisywane głównie w tym wątku, ale także w innych.Sprawa bliskiej mi osoby wygląda następująco:Osoba, nazwijmy ją Ola, ma dwa kredyty w banku. 1. Kredyt gotówkowy (500.000,00 zł na 8 lat), którego rata wynosi 6.800,00 zł miesięcznie oraz 2. kredyt hipoteczny (510.000,00 zł na 30 lat), którego rata wynosi 2.600,00 zł. Kredyt hipoteczny został wzięty w na początku 2008 r., a kredyt gotówkowy na początku 2009 r. Do czerwca 2011 roku kredyty są spłacane w miarę regularnie (bez znaczących opóźnień), jednak począwszy od lipca 2011 zaczyna się balansowanie na krawędzi - efekt kryzysu finansowego dotykają Olę i aby spłacić ratę kredytu gotówkowego, nie płaci raty hipotecznego. Po trzech miesiącach, w sposób świadomy nie płaci raty gotówkowego, aby zapłacić dwie czasem trzy zaległe raty hipotecznego. Takie balansowanie doprowadza do tego, iż 13.06.2012 r. Bank wypowiada umowę kredytu hipotecznego - z terminem wypowiedzenia 30 dni. Oli niestety nie udaje się zebrać w ciągu tych 30 dni kwoty 6.300,00 zł stanowiącej przeterminowane (wymagalne) zadłużenie na dzień 13.06.2012 r. i wypowiedzenie kredytu staje się skuteczne.Jednocześnie w okresie od 20.07.2012 do 25.01.2013 - w sposób nieregularny wpłaca kwoty rat (wraz z odsetkami za opóźnione płatności) na spłatę kredytu gotówkowego. Łączna wysokość wpłat to 55.800,00 zł - przy czym niestety spora część z tych wpłat to pieniądze pożyczone od rodziny.18.10.2012 r. Bank wystosowuje do Oli pismo, iż w związku z wypowiedzeniem umowy kredytu (hipotecznego), zamierza dochodzić swoich należności i po uzyskaniu tytułu wykonawczego sprawa zostanie skierowana do właściwego komornika z wnioskiem o wszczęcie egzekucji z nieruchomości. Dodatkowo w piśmie tym Bank informuje o możliwości polubownego załatwienia sprawy poprzez skorzystanie z programu przewidującego szczególne warunki restrukturyzacji wierzytelności polegające m.in. na a) spłacie zadłużenia w dogodnych ratach b) zezwoleniu na sprzedaż nieruchomości na wolnym rynku. Skorzystanie z tego programu uzależnione jest od a) złożenia wniosku o zawarcie umowy restrukturyzacyjnej z opisaniem i udokumentowaniem sytuacji materialnej oraz propozycją warunków spłaty b) akceptacji przez bank przedstawionych warunków.31.10.2012 r. Ola składa wniosek o zawarcie umowy ugody, dotyczący wypowiedzianego kredytu hipotecznego oraz kredytu gotówkowego z trzema wariantami, wśród których jest także propozycja zawieszenia spłaty obu kredytów na 12 miesięcy wraz z zawieszeniem naliczania odsetek, a następnie na kolejne 12 miesięcy ustalenie raty kapitałowej kredytu hipotecznego na 900,00 zł i kredytu gotówkowego na 3.500,00 zł wraz z zawieszeniem naliczania odsetek, przy jednoczesnym wydłużeniu czasu trwania obu umów kredytów o 24 miesiące. Propozycja ta jest maksymalną na jaką Ola w obecnej sytuacji finansowej może się zgodzić, przy czym w trakcie rozmów z Bankiem dowiedziała się, że Bank się ustosunkuje do propozycji i przedstawi swoją, jeśli złożona przez Olę nie będzie dla Banku satysfakcjonująca.Procedury bankowe chwilę trwają i 14.11.2012 r. Ola otrzymuje od Banku odpowiedź, że zaproponowane rozwiązanie jest nieadekwatne do wysokości zadłużenia oraz informację, iż bank potrzebuje dodatkowych dokumentów do weryfikacji jej sytuacji materialnej.Mimo upływu czasu i załamaniu nerwowemu Ola nie poddaje się i wciąż prowadzi negocjacje z Bankiem. Szuka rozwiązania, rozmawia z Bankiem (pracownikami z działu windykacji) i w połowie lutego 2013 r. pojawia się światełko w tunelu. Aby sprostać wymaganiom stawianym przez Bank musi sprzedać mieszkanie w którym mieszkamy i przeprowadzić się do tego na którym ciąży kredyt, a kwotę uzyskaną ze sprzedaży przeznaczyć w znacznej części na "dogadanie" się z Bankiem, czyli wpłaty uwiarygadniające. Przystępujemy do działania.Niestety sprzedaż mieszkania na którym ciąży kredyt za cenę umożliwiająca spłatę zobowiązania w Banku nie jest możliwa. Mieszkanie było kupione na "górce", a jego dzisiejsza wartość jest znacznie mniejsza. Ponadto w mieszkaniu tym w jesienią 2009 roku zaczęliśmy remont, który utknął w związku z problemami finansowymi i mieszkanie nie nadaje się do zamieszkania bez remontu, na co nie zawsze osoby kupujące są przygotowane poza względnym odświeżeniem.Tutaj należy dodać, że także ja mam problem ze swoim kredytem hipotecznym (mamy rozdzielność majątkową zawartą w kilka dni po zawarciu związku małżeńskiego - 11 lat temu) i wszelkie negocjacje prowadzone z Bankiem uwzględniały także moje dogadanie się z Bankiem. Mój kredyt hipoteczny został wypowiedziany w tym samym czasie, a sprzedaż mojego mieszkania nie wchodzi w rachubę, także ze względu na jego wartość w stosunku do wysokości zobowiązania wobec Banku oraz dodatkowo mam kilku swoich wierzycieli wpisanych na hipotekę. Zatem sprzedaż tego mieszkania nic nie daje, a wręcz jest niemożliwa, bo kto kupi z obciążona hipoteką.Na początku marca, z pisma z Banku datowanego na dzień 26.02.2013 r., dowiadujemy się, że w związku z wypowiedzeniem warunków spłaty kredytu hipotecznego Bank wystawił przeciwko Oli bankowy tytuł egzekucyjny. Natychmiast reagujemy w Banku, ale tam nam tłumaczą, że to standardowa procedura służąca egzekucji "opornych" klientów. A ponieważ my chcemy się z Bankiem ułożyć, nie mamy czego się obawiać, bo jeśli spełnimy warunki przedstawione przez Bank, to zostanie zawarta umowa ugody (a raczej umowy ugody).W związku z sytuacją panującą na rynku nieruchomości (od pośredników dowiadujemy się, że sprzedaż mieszkania może zająć od 3 do 6 miesięcy) staram,y się zrobić wszystko, żeby mieszkanie Oli zostało sprzedane szybciej. Stąd także oferujemy je po "atrakcyjnej" cenie - oczywiście atrakcyjnej dla kupujących. Ofertę sprzedaży umieszczamy u kilku pośredników, aby jak najbardziej rozpropagować informację o sprzedaży mieszkania. Przez miesiąc nic wielkiego się nie dzieje - kilku oglądających, nikłe zainteresowanie.Pod koniec marca, po obejrzeniu jakiegoś programu w telewizji dotyczącego sprzedaży mieszkań w Anglii postanawiamy odświeżyć wygląd naszego mieszkania. Niewielkim nakładem kosztów (praktycznie wydatki tylko na materiały) malujemy mieszkanie, naprawiamy rzeczy na których wyrył się "ząb czasu" i 11 lat użytkowania. Dodatkowo 8.04.2013 r. wystawiamy ofertę bez pośredników na jednym z portali nieruchomości, aktualizując oferty u pośredników. Z kilku dotychczasowych pośredników rezygnujemy, zapraszając do współpracy innych, bardziej aktywnych na rynku i przede wszystkim nie sieciowych.Wszystkie te zabiegi doprowadziły do tego, iż udało się - 19.04.2013 r. podpisaliśmy z zainteresowanymi nabywcami protokół uzgodnień i na 22.04.2013 r. jesteśmy umówieni u Notariusza.Już 19.04.2013 r. jesteśmy w Banku, aby potwierdzić, czy warunki o których rozmawialiśmy wcześniej nie uległy zmianie i aby ustalić dokładne wysokości i terminy wpłat uwiarygadniających. W banku kierownik działu windykacji Pani X.Y potwierdza nam, iż wcześniejsze ustalenia pozostają w mocy, określa wysokości wpłat uwiarygadniających oraz termin wpłat uwiarygadniających - koniec miesiąca. Do tego dodaje, iż powinniśmy złożyć ponownie wnioski o zawarcie ugody z tymi warunkami, które uzgodniliśmy w lutym, a w dniu 19.04.2013 r. potwierdziliśmy wzajemnie, jako obowiązujące i wystarczające do zawarcia umów ugód.Nadchodzi dzień sprzedaży - 22.04.2013 r. - niestety okazuje się, że z przyczyn od nas niezależnych kupiec nie przystępuje do zawarcia umowy sprzedaży, proponuje zawarcie umowy przedwstępnej, jednak z zadatkiem, który nie wystarczy nam na wpłatę uwiarygadniającą do Banku. Postanawiamy dać sobie kilka dni czasu - klient go potrzebuje, aby uzyskać pewność pozyskania kredytu w innym Banku. My nie tracimy czasu i dzwonimy do pośrednika, który w piątek 19.04.2013 r. informował nas, ze ma klienta zainteresowanego zakupem mieszkania za gotówkę lecz za niższą kwotę (wedle zasady mam gotówkę stawiam warunki). Niestety nasza sytuacja nie skłania nas do pozostania na twardym stanowisku co do kwoty sprzedaży, w związku z czym umawiamy się z owym klientem gotówkowym na negocjacje, które odbywają się 24.04.2013 r. w godzinach przedpołudniowych w biurze pośrednika. Udaje się nam zawrzeć porozumienie i na 26.04.2013 r. ustalamy spotkanie u Notariusza - płatność gotówkowa.24.04.2013 r. po południu Ola odbiera list polecony z poczty - Zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z ograniczonego prawa rzeczowego i wezwanie do zapłaty z dnia 17.04.2013 r.: Komornik Sądowy (...) działając na podstawie tytułu wykonawczego bankowego tytułu egzekucyjnego [tu numer] któremu Sąd Rejonowy ... nadał klauzulę wykonalności postanowieniem z dnia 28.02.2013 r. [sygn. akt....] w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela [BANK], przeciwko Pani jako dłużnikowi w celu wyegzekwowania następujących należności:1. należność główna: 487.392,73 zł2. odsetki wyliczone na dzień 17.04.2013 r.: 91.529,44 zł i dalsze odsetki w kwocie 253,65 zł za każdy dzień do dnia zapłaty3. koszty procesu: 92,83 zł4. koszty egzekucji: 86.852,25 złzawiadamia na podstawie art. 923 kpc, że wszczyna egzekucję z ograniczonego prawa rzeczowego i zajmuje to prawo oznaczone jako lokal mieszkalny nr Z własnościowego prawa spółdzielczego ...W tej samej kopercie Zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego o zapłatę należności innych niż świadczenia alimentacyjne z wezwaniem do dobrowolnej zapłaty z dnia 16.04.2013 r., przy czym odsetki są wyliczone na 15.04.2013 r.: 91.022,13 zł i nie ma określonych kosztów egzekucji, bo komornik napisał: Wysokość kosztów egzekucyjnych zostanie ustalona odrębnym postanowieniem zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. nr 133 poz. 882 z późn. zm.) Egzekucja została skierowana zgodnie z wnioskiem wierzyciela do: ruchomości, wierzytelności, rachunków bankowych, wynagrodzenia za pracę, nieruchomości. Zawiadomienie doręcza się stosownie do art. 805 kpc. wraz z kserokopią tytułu wykonawczego.Ponadto Wezwanie do złożenia wyjaśnień z 16.04.2013 r., zajęcie wierzytelności kierowane do Urzędu Skarbowego z dnia 16.04.2013, przy czym odsetki są w wysokości 91.022,13 zł i koszty egzekucji określone na kwotę 86.799,30 zł oraz kopia BTE i postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności.25.04.2013 r. rano dzwonię do komornika powołując się na sygn. akt KM ... informuje komornika, że zawarliśmy z Bankiem (wierzycielem) ugodę ustną i jesteśmy w trakcie realizacji jej warunków. Pani poinformowała mnie, że postępowanie zostanie umorzone, jak otrzymają od wierzyciela informację o wstrzymaniu egzekucji, zatem mamy czekać.25.04.2013 r. rano kupujący prosi nas o numer konta, aby móc przelać nieznaczną kwotę, której otrzymanie upewni nas i jego, że nie nastąpił żaden błąd w numerze rachunku i transfer całkowitej kwoty nastąpi bez żadnych komplikacji.25.04.2013 r. wieczór - kwota wpłynęła.Rano 26.04.2013 r. przed umówionym spotkaniem u Notariusza biegniemy do Banku z wnioskami, jeszcze raz potwierdzamy, że wszystko z naszej strony będzie tak jak się umówiliśmy i potwierdzamy stanowisko Banku. Ponadto pytamy o egzekucję, o której dowiedzieliśmy się dwa dni wcześniej. W Banku nas uspokajają - doprowadźmy do końca to co uzgodniliśmy, a sprawę od komornika Bank wycofa po zawarciu umów ugód.26.04.2013 r. południe - podpisaliśmy umowę, otrzymaliśmy potwierdzenie przelewu.26.04.2013 r. popołudnie - wpłacamy 20.700,00 zł (pożyczone od rodziny do 30.04.2013 r.) na wpłatę uwiarygadniającą kredytu gotówkowego Oli, będącą jednocześnie spłata zaległości (raty z lutego, marca i kwietnia 2013 r. wraz z odsetkami) z tego kredytu, który nie został wypowiedziany26.04.2013 r. godzina przed zamknięciem Banku - Ola podpisuje Aneks do umowy w którym określono, iż w okresie od 25.05.2013 do 25.04.2015 r. (czyli 24 miesiące) będą wymagalne tylko raty kapitałowe w wysokości 2.000,00 zł miesięcznie, bez naliczania odsetek od kapitału. Przy czym okres kredytowania (zakończenia umowy został zmieniony z 1.03.2017 r. na 25.03.2017 r.)30.04.2013 r. - wpłacamy 100.000,00 zł jako wpłatę uwiarygadniająca na kredyt hipoteczny Oli oraz 40.000,00 zł jako wpłatę uwiarygadniającą na mój kredyt hipoteczny.28.05.2013 r. - Bank przedstawia umowę ugody dla Oli do podpisu. Ugoda zawarta jest na okres 26 miesięcy, a spłata zadłużenia wynoszącego na dzień 28.05.2013 r. 485.932,35 zł (w tym kapitał: 390.095.10 i odsetki 95.837,25 zł) będzie następowała w ratach miesięcznych w wysokości 2.000,00 złMieliśmy wrażenie, że sprawa Oli z Bankiem została wyprowadzona na prostą. Tym bardziej, że w dniu podpisania ugody, Pani z Banku poinformowała Olę, żeby się nie martwiła, bo do Komornika zostanie wysłany wniosek o zakończenie egzekucji w związku z podpisaniem tej ugody i dotrzymaniem warunków wstępnych.W maju zapłaciliśmy raty terminowo. W czerwcu nie czekając na dzień wyznaczony w ugodach zapłaciliśmy trzy tygodnie przed datą wymagalności.W dniu wymagalności Ola dostała telefon z Banku, ze nie wpłynęło nic na konta kredytów, ale szybko udało się wyjaśnić, że raty zostały wpłacone na początku miesiąca. Pani z Banku znalazła je w systemie. Uff... Myśleliśmy, że już nic więcej się nie wydarzy...I po przedstawieniu całej tej sytuacji, która może się okazać istotna w kwestii dalszego postępowania poniżej opisuje to co nas trapi:03.07.2013 - Ola odbiera z poczty postanowienie komornika z dnia 10.06.2013 r. wysłane 18.06.2013 r. , 1) na podstawie art 825, pkt. 1 kpc wszczęte postępowanie umorzyć, w tym co do nieruchomości, 2) zwrócić wierzycielowi tytuł wykonawczy ...Uzasadnienie: w dniu 05.06.2013 r. wierzyciel złożył w kancelarii komornika wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego w sprawie. Wobec powyższego postanowiono jak wyżej.W tej samej kopercie postanowienie z dnia 10.06.2013 r.:Komornik Sądowy (...) w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela [Banku] przeciwko dłużnikowi (...) o egzekucję świadczeń pieniężnych 591.070,24 zł w.e.r. - na dzień złożenia wniosku o umorzenie postępowania egzekucyjnego 06.06.2013 r. postanawia:1. Stosownie do art. 770 kpc. oraz Ustawy z dnia 29.08.1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. z 2011 r. nr 231 poz. 1376) koszty postępowania ustalić na łączną kwotę 29.756,43 zł i kosztami postępowania obciążyć dłużnika, w tym:- opłata z art. 53 a.1 - 61,62 zł- opłata egzekucyjna art. 49.2 - 29.553,51 zł- wydatki w toku egzekucji art. 39.2.8 - 51,30 zł- koszty uzyskania wpisu wzmianki o wszczęciu egzekucji w KW - 60,00 zł- koszty wykreślenia wpisu wzmianki o wszczęciu egzekucji w KW - 30,00 złDotychczasowe koszty postępowania egzekucyjnego zostały pokryte z zaliczki i opłaty złożonej przez wierzyciela w kwocie 100,00 złWysokość nie pokrytych kosztów postępowania wynosi: 29.656,43 zł2. Wezwać dłużnika (...) do zapłaty należnych kosztów w kwocie 29.656,43 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego postanowienia na konto komornika (...)Niezależnie od powyższego, Ola odebrała z poczty pismo z ksiąg wieczystych z informacją o Wpisie wszczęcia egzekucji z którego wynika, że na podstawie postanowienia komornika wydanego 17.04.2013 r., które wpłynęło do Sądu wieczysto-księgowego w dniu 21.05.2013 r. wpisano w dniu 13.06.2013 r. w dziale III KW ostrzeżenie o wszczęciu egzekucji z nieruchomości z wniosku wierzyciela (Bank).
W nawiązaniu do powyższego ma do Was kilka pytań:Z tego co wyczytałem w UOKSIE art. 49.2 komornik ma prawo naliczyć takie koszta (5% od kwoty ) jednocześnie nie niższe niż 1/10 i nie wyższe niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, które według danych GUS w maju 2013 r. wynosiło 3700,00 zł brutto. Zatem opłata w wysokości 29.553,51 zł mieści się w tych widełkach.pyt. 1: Jednak czy mimo tego, możemy wnieść skargę na czynności komornika w trybie art. 767 kpc?pyt. 2: Czy w skardze tej, prócz podanie powyższej faktografii i przedstawienia dokumentów składanych do banku w datach 31.10.2012 r. i 30.04.2013 r. możemy się powoływać na uzasadnienie TK do wyroku z dnia 8.05.2006 r. (sygn. akt. P 18/05)?, w którym TK pisze między innymi (dział III ust. 2.2.): Trybunał stwierdził, powołując pogląd Sądu Najwyższego, że jeżeli „opłata egzekucyjna ma służyć m.in. wynagrodzeniu komornika, to pobieranie jej (...) bez względu na zakres wykonanych czynności egzekucyjnych, pozostaje w rażącej sprzeczności z zasadami wynagradzania” (postanowienie z 6 listopada 2003 r., sygn. akt III CZP 57/03, „Prokuratura i Prawo” 4/2004, poz. 34). Zdaniem składu orzekającego dłużnicy powinni być na każdym etapie postępowania motywowani do dobrowolnego i pełnego zaspokajania wierzycieli. Obciążanie dłużników kosztami egzekucyjnymi za dobrowolne zaspokojenie wierzyciela, czyli zachowanie pożądane i zgodne zarówno z prawem, jak i interesem wierzyciela, jest nieadekwatne do celu regulacji, wykazuje cechy swoistej kary finansowej. Trybunał Konstytucyjny podkreślił przy tym, że derogacja przepisu, pozwalającego na pobieranie opłaty egzekucyjnej w wypadku umorzenia postępowania, nie spowoduje niepożądanych skutków dla aparatu egzekucyjnego (komorników). W wypadku umorzenia postępowania komornik na podstawie art. 39 ustawy o komornikach zachowuje prawo do zwrotu wydatków gotówkowych poniesionych w toku egzekucji. Oznacza to, że jeśli w toku postępowania egzekucyjnego komornik poniesie konkretne wydatki, to - w zakresie określonym ustawą - może otrzymać ich zwrot, a zatem nie można mówić, że komornik ponosi straty wskutek umorzenia postępowania i braku opłaty stosunkowej.pyt 3: czy składanie skargi na postanowienie komornika, które w świetle obowiązującego prawa jest zasadne?, choć w uzasadnieniu TK do wyroku z dnia 8.05.2006 r. (sygn. akt. P 18/05, dział III ust. 3.2.) TK odwołując się co prawda do ówcześnie obowiązujących przepisów UOKSIE i wcześniej wymienionych poglądów składu orzekającego stwierdza: "Zaprezentowany pogląd znajduje oparcie nie tylko w analizie konstrukcji legislacyjnej ustawy, czy orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, ale także w orzecznictwie Sądu Najwyższego, którego argumentację w tej kwestii Trybunał Konstytucyjny podziela. Na uwagę zasługują tu zwłaszcza dwie uchwały Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2005 r., w których jednoznacznie stwierdzono, że o ile na gruncie ustawy o komornikach w jej pierwotnym brzmieniu mogły powstawać pewne wątpliwości, czy komornikowi nie przysługuje uprawnienie do ściągnięcia opłat egzekucyjnych w przypadku umorzenia postępowania, o tyle obecnie nie powinno już budzić wątpliwości, że uprawnienie to komornikowi nie przysługuje (uchwała z 16 grudnia 2005 r., III CZP 115/05, niepubl.; uchwała z 16 grudnia 2005 r., III CZP 116/05, niepubl.). Kierunek ewolucji uregulowań ustawy o komornikach w kwestii mechanizmu obliczania wynagrodzeń komorniczych wyraźnie potwierdza, że zmiany ustawodawcze idą w kierunku ścisłego powiązania efektywności egzekucji z wysokością należnej komornikowi opłaty stosunkowej (uchwała z 16 grudnia 2005 r., III CZP 115/05, niepubl.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest bowiem pogląd, że jakkolwiek stosunek łączący strony postępowania egzekucyjnego ma charakter publicznoprawny, to istnieje konieczność powiązania należnej komornikowi opłaty z efektywnością egzekucji (zob uchwała SN z 25 września 1998 r., III CZP 25/98, OSNC 4/1999, poz. 68, postanowienie SN z 6 listopada 2003 r., III CZP 57/03). Dlatego reguła, zgodnie z którą komornik pobiera opłaty egzekucyjne w przypadku umorzenia postępowania, została oceniona jako nieuzasadniony „przywilej”, który budzi poważne wątpliwości konstytucyjne (zob. postanowienie SN z 6 listopada 2003 r., III CZP 57/03). Wątpliwości te potwierdziła kontrola konstytucyjności przeprowadzona przez Trybunał Konstytucyjny na tle sprawy o sygn. P 6/04."pyt. 4: Czy prócz skargi, powinniśmy składać wniosek o obniżenie opłat zgodnie z art 49 ust. 7 UOKSIE?pyt. 5: Czy składając skargę i/lub wniosek, można użyć argumentu, iż konieczność zapłaty tak znacznej opłaty egzekucyjnej nie tylko pogorszy i tak trudną sytuację materialną skarżącej/wnioskującej, ale także spowoduje brak możliwości dotrzymania warunków ugód zawartych z Bankiem, co z pewnością spowoduje powrót do postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela? Innymi słowy, czy argumentem może być, nie każcie mi płacić komornikowi, bo jeśli będę zmuszona to zrobić postępowanie zostanie wznowione - tym razem nie spłacę nic, bo nie mam z czego, a po licytacji nieruchomości - jedynej jaka mi została nie spłacę ani grosza i będę wiecznym dłużnikiem Banku?pyt. 6: Czy składanie skargi nie wyklucza składanie wniosku o obniżenie opłat i odwrotnie?pyt. 7: Czy jeśli złożymy skargę i wniosek - powinniśmy złożyć je w jakiejś kolejności, jedno na biuro podawcze sądu, drugie wysłać poleconym bez priorytetu?pyt. 8: I na koniec Czy w opisanym przypadku, w którym egzekucja komornicza trwała 55 dni (od daty wszczęcia egzekucji do daty jej umorzenia) przy czym bez względu na jej wszczęcie dłużnik robił wszystko co w jego mocy, aby osiągnąć porozumienie z Wierzycielem i osiągnął je w formie ustnej w dniu 19.04.2013 r, (na 5 dni przed otrzymaniem informacji o wszczęciu egzekucji) z zastrzeżeniem spełnienia warunków wierzyciela w terminie do 30.04.2013 r. (co zostało przez dłużnika dotrzymane) składanie skargi i/lub wniosku o obniżenie opłat jest w ogóle zasadne?pyt. 9: Czy składając skargę i/lub wniosek, Ola może wnioskować o zwolnienie z opłat w wysokości 100,00 zł (od każdego pisma), ze względu na trudną sytuację majątkową? - oczywiście z udokumentowaniem jej.pyt. 10: Czy skarga i/lub wniosek, to jedyne instrumenty prawne jakie Ola ma w tej sytuacji?Z góry bardzo dziękuje za ewentualne odpowiedzi na moje pytania.pyt. 11: Czy wśród osób na tym forum, jest ktoś kto pomógłby mi napisać wniosek/skargę do sądu? Termin jej złożenia mamy jutro tj. 10.07.2013 r.Szanowni Państwo, starałem się sytuację przedstawić jak najbardziej szczegółowo, ponieważ zaraz biegnę do komornika (od 12:30 przyjmuje), bo może uda mi się od niego uzyskać obniżenie lub zaniechanie naliczania opłaty egzekucyjnej. Nie mając czasu na odpowiadania na jakieś pytania uszczegóławiające naszą sytuację starałem się wszystko zawrzeć w opisie faktograficznym. Pytania które zadałem na koniec, mam nadzieję także wyczerpują całość tematu - chyba, że o czymś nie pomyślałem. Będę zaglądał na to forum w ciągu kilku najbliższych godzin. Jeśli znalazłby się ktoś, kto udzieli mi odpowiedzi na postawione pytania będę bardzo wdzięczny.Jeśli, ktoś kto fachowo mógłby przygotować dokumenty skargę/wniosek (i ewentualnie inne jeśli mamy taką możliwość prawną) prócz wdzięczności mogę jakoś się odwdzięczyć. Nie wiem czy w formie pieniężnej (z tym u nas słabo), ale mam dwie zdrowe ręce, także nogi i głowę na karku, więc mogę to nawet jakoś odpracować - aktualnie pozostaję bez pracy.Jednym słowem, proszę Was - forumowiczów i Nadzieję Zadłużonych o pomoc - właściwie błagam.
Czy ktoś mógłby podać wzór wniosku o miarkowanie opłaty egzekucyjnej?