Source: http://www.aptekarzpolski.pl/2009/12/10-2009-chybiony-projekt-rozporzadzenia/
Timestamp: 2019-07-24 09:21:55+00:00
Document Index: 71273755

Matched Legal Cases: ['art. 45', 'art. 34', 'art. 34', 'art. 5', 'art. 36', 'art. 37']

10.2009 – „Chybiony projekt rozporządzenia.” – Aptekarz Polski
CHYBIONY PROJEKT ROZPORZĄDZENIA
Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich (datowany 20.08.2009) nie jest dobry. Na wiele jego mankamentów zwróciła uwagę Naczelna Rada Aptekarska w swej opinii i wnioskach przesłanych do Ministra w dniu 2 października br. Zastrzeżenia NRA budzi szereg proponowanych zapisów. Z najważniejszych należy wymienić § 2 dot. wystawiania recept, § 13 dot. powiadamiania aptek przez Fundusz o skradzionych receptach – wyłącznie w formie elektronicznej, § 16 i § 18 dot. sposobu realizacji recept wystawionych z lukami, nieczytelnie bądź niezgodnie z rozporządzeniem, § 26 dot. zakresu kontroli wystawiania i realizacji recept oraz najbardziej kontrowersyjny § 34 nakazujący aptece zrealizować za pełną odpłatnością receptę wadliwie wystawioną przez lekarza.
Zarówno w swym piśmie z 2 października br. jak i na dwóch spotkaniach w Ministerstwie (19 października z udziałem pani Minister Ewy Kopacz, 27 października prowadzonego przez wiceministra Marka Twardowskiego i panią Rzecznik Praw Pacjenta Krystynę Barbarę Kozłowską) przedstawiciele NRA podkreślali rzecz zasadniczą: za źle wystawioną przez lekarza receptę nie może odpowiadać aptekarz. Wszystko inne w tym projekcie właściwie sprowadza się do takiego uregulowania, aby apteka odpowiadała i ponosiła ciężar wadliwie wystawionej recepty. Przy okazji nie oszczędzono nawet pacjenta: farmaceuta po odczytaniu błędnie czy z naruszeniem przepisów rozporządzenia wystawionej recepty ma obowiązek żądać od pacjenta pełnej zapłaty za lek, który z mocy ustawy przysługuje mu bezpłatnie bądź za częściową odpłatnością. Zatem proponowany § 34 jest punktem kluczowym całego rozporządzenia, obnaża intencje pomysłodawców tego postanowienia, formułując zapis, można mniemać, w interesie Funduszu i wystawiających recepty. Nadto ten paragraf przekreśla cały sens regulacji, nie poprawia wadliwej i krzywdzącej dotychczasowej praktyki (a po to miało przecież ukazać się nowe rozporządzenie). Co więcej, projekt rozporządzenia, gdyby stał się aktem obowiązującym, naruszał by ewidentnie prawo.
Uszeregujmy nasze istotne zastrzeżenia:
1. Zgodnie z delegacją do wydania rozporządzenia w sprawie recept podaną w art. 45 ust. 3 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty winno ono regulować sposób i tryb wystawiania, realizacji oraz kontroli recept i musi uwzględniać dwie kwestie: 1) „konieczność prawidłowej realizacji recept zadań kontrolnych”, 2) przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Rozporządzenie zatem nie może samo regulować spraw, które są zastrzeżone dla ustawy. Nie może też zmieniać, poprawiać, bądź regulować odmiennie niż ustawa.
2. Przepisy ustawy z 27 sierpnia 2004r. jasno regulują sprawę: Świadczeniobiorcy (pacjentowi) przysługują leki na podstawie wystawionej przez lekarza recepty (art. 34 ust. 1). Leki są świadczeniami gwarantowanymi (art. 34a), co oznacza, że przysługują one bezpłatnie bądź za określoną w ustawie odpłatnością (art. 5 pkt 35). Rozporządzenie w sprawie recept nie może przeto naruszać zasady świadczenia gwarantowanego i nakazywać pobierać pełną zapłatę za lek znajdujący się w wykazie leków za odpłatnością ryczałtową, częściową czy wydawanych bezpłatnie (zob. art. 36, art. 37). Aptekarz żądający pełnej zapłaty za lek przysługujący pacjentowi bezpłatnie bądź za częściową odpłatnością popełniałby przestępstwo i § 34 rozporządzenia nie mógłby go uwolnić od takiej odpowiedzialności.
3. Obecny § 34 zawiera sprzeczność wewnętrzną w swym zapisie, czyli elementarny błąd logiczny odbierający jakikolwiek sens temu zapisowi.
Mianowicie jeżeli recepta jest wadliwie przez lekarza wystawiona, tak że traci istotne cechy recepty, to nie może być zrealizowana i nie można wydać leku za jakąkolwiek, nawet pełną odpłatnością. Przecież liczy się podobno życie i zdrowie pacjenta, a nie kasa. § 34 obnaża jednak całą regulację i świadczy o tym, że jednak liczy się kasa. Zatem dużo słów, wiele zapewnień, przyodziewku bez liku, a wyszło, że „król jest nagi”.
Można więcej mnożyć zastrzeżeń do § 34. Można kwestionować inne propozycje paragrafów. Wszystko jednak sprowadza się do jednego, co już wcześniej zostało napisane: rozporządzenie nie może naruszać Konstytucji czy jakiejkolwiek ustawy. Musi ograniczać się do ram nakreślonych przez ustawę, która daje podstawę do jego wydania. Nie może też zawierać sprzeczności zapisów z innymi równorzędnymi rozporządzeniami, np. z rozporządzeniem z dnia 18 października 2002r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych, które w § 5 wyczerpująco wylicza przypadki, kiedy apteka może odmówić wydania leku zapisanego na recepcie
Projektowane rozporządzenie łączy się z wieloma problemami, żywotnymi dla całej aptekarskiej społeczności. Należy tu choćby wymienić kwestię braku symetrii w odpowiedzialności świadczeniodawców i aptek, zróżnicowanie w wykonywaniu nadzoru i kontroli nad tymi dwoma grupami oraz w systemie stosowanych kar wobec nich i w zakresie odwołań. Dalej, uprzywilejowaną pozycję Narodowego Funduszu Zdrowia w relacji z apteką. Nadrzędność NFZ, jego imperatywny charakter i nieokreślony do końca władczy status, w praktyce przekreślają cywilny stosunek zobowiązaniowy, który zakłada przecież równość stron, a który powinien być istotą tej relacji. Według mnie ilustracją takiego pozaustawowego rozszerzania władztwa Funduszu jest zarządzenie Nr 23/2009/DSOZ Prezesa NFZ z dnia 13 maja 2009r. w sprawie planowania, przygotowania i prowadzenia postępowania kontrolnego oraz realizacji wyników kontroli, nie znajdujące żadnych podstaw ustawowych. Zarządzenie to nie zostało zakwestionowane przez Ministra Zdrowia jako organ nadzorujący, mimo, że w sprawach kontroli dotyczących podmiotów zewnętrznych np. apteki, Prezes Funduszu może podejmować jedynie decyzje (indywidualne), a nie zarządzenia. Te mogą jedynie regulować sprawy wewnętrzne Funduszu. Często nawet sądy postrzegają ten stosunek cywilny przez pryzmat nadrzędnej, nie zawsze znajdującej w ustawie pozycji NFZ.
Wymienione problemy winny być w centrum uwagi organów samorządu aptekarskiego, stymulować ich działania.
', enableHover: false, enableTracking: true, buttons: { pinterest: { description: '10.2009 – „Chybiony projekt rozporządzenia.”',media: 'http://www.aptekarzpolski.pl/wp-content/uploads/2009/12/recepty.jpg' } }, click: function(api, options){ api.simulateClick(); api.openPopup('pinterest'); } }); $('#linkedin').sharrre({ share: { linkedin: true }, template: '
', enableHover: false, enableTracking: true, buttons: { linkedin: { description: '10.2009 – „Chybiony projekt rozporządzenia.”',media: 'http://www.aptekarzpolski.pl/wp-content/uploads/2009/12/recepty.jpg' } }, click: function(api, options){ api.simulateClick(); api.openPopup('linkedin'); } }); // Scrollable sharrre bar, contributed by Erik Frye. Awesome! var $_shareContainer = $(".sharrre-container"), $_header = $('#header'), $_postEntry = $('.entry'), $window = $(window), startSharePosition = $_shareContainer.offset(),//object contentBottom = $_postEntry.offset().top + $_postEntry.outerHeight(), topOfTemplate = $_header.offset().top, topSpacing = _setTopSpacing(); //triggered on scroll shareScroll = function(){ var scrollTop = $window.scrollTop() + topOfTemplate, stopLocation = contentBottom - ($_shareContainer.outerHeight() + topSpacing); $_shareContainer.css({position : 'fixed'}); if( scrollTop > stopLocation ){ $_shareContainer.css( { position:'relative' } ); $_shareContainer.offset( { top: contentBottom - $_shareContainer.outerHeight(), left: startSharePosition.left, } ); } else if (scrollTop >= $_postEntry.offset().top - topSpacing){ $_shareContainer.css( { position:'fixed',top: '100px' } ); $_shareContainer.offset( { //top: scrollTop + topSpacing, left: startSharePosition.left, } ); } else if (scrollTop < startSharePosition.top + ( topSpacing - 1 ) ) { $_shareContainer.css( { position:'relative' } ); $_shareContainer.offset( { top: $_postEntry.offset().top, left:startSharePosition.left, } ); } }, //triggered on resize shareMove = function() { startSharePosition = $_shareContainer.offset(); contentBottom = $_postEntry.offset().top + $_postEntry.outerHeight(); topOfTemplate = $_header.offset().top; _setTopSpacing(); }; /* As new images load the page content body gets longer. The bottom of the content area needs to be adjusted in case images are still loading. */ setTimeout( function() { contentBottom = $_postEntry.offset().top + $_postEntry.outerHeight(); }, 2000); function _setTopSpacing(){ var distanceFromTop = 20; if( $window.width() > 1024 ) { topSpacing = distanceFromTop + $('.nav-wrap').outerHeight(); } else { topSpacing = distanceFromTop; } return topSpacing; } //setup event listeners $window.scroll( _.throttle( function() { if ( $window.width() > 719 ) { shareScroll(); } else { $_shareContainer.css({ top:'', left:'', position:'' }) } }, 50 ) ); $window.resize( _.debounce( function() { if ( $window.width() > 719 ) { shareMove(); } else { $_shareContainer.css({ top:'', left:'', position:'' }) } }, 50 ) ); });
następny wpis 10.2009 – „Pracuję, bo muszę; pracuję bo chcę? – rzecz o podejściu do aktywności zawodowej.”
Poprzedni wpis 08.2009 – „Farma Cup 2009”