Source: https://www.spadek.info/testament_holograficzny,101,p.html
Timestamp: 2019-09-18 15:38:42+00:00
Document Index: 105219633

Matched Legal Cases: ['art. 949', 'art. 949', 'art. 949', 'art. 951', 'art. 949', 'art. 958', 'art. 949', 'art. 890', 'art. 73', 'art. 949', 'art. 949']

Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2013-09-02
Testament może zostać sporządzony w formie zwykłej (pisemny lub notarialny) lub szczególnej (ustny, przed urzędnikiem). W tym miejscu skupię się na testamencie pisemnym, który pojawił się w opisanej przez Panią sprawie.
Zgodnie z art. 949 Kodeksu cywilnego (dalej – K.c.) spadkodawca może sporządzić testament w ten sposób, że napisze go w całości pismem ręcznym, podpisze i opatrzy datą. Jednakże brak daty nie pociąga za sobą nieważności testamentu własnoręcznego, jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów.
Jak wynika z wyżej cytowanego przepisu, wymagania ustawowe pisemnego testamentu sprowadzają się do:
własnoręcznego spisania treści testamentu;
podpisania sporządzonego pisma;
Brak daty może w pewnych sytuacjach pozostawać bez wpływu na ważność dokonanych rozrządzeń (art. 949 § 2 K.c.)
Z formalności, które muszą zostać spełnione przez spadkodawcę, wynika, że ta forma testamentu dostępna jest dla osób umiejących i mogących czytać i pisać. Wymaganie umiejętności i możliwości czytania jest uzasadnione, gdyż spadkodawca musi nie tylko własnoręcznie sporządzić pismo zawierające rozrządzenia, lecz także mieć możliwość dokonania weryfikacji tego, co napisał (E. Skowrońska-Bocian, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga IV. Spadki, Warszawa 2002)
Testament powinien zostać sporządzony w całości pismem odręcznym, własnym. Konieczność własnoręcznego spisania całego testamentu ma na celu umożliwienie testatorowi swobodnego rozrządzenia swym majątkiem na wypadek śmierci oraz zapewnienie autentyczności testamentu. Sfałszowanie całego pisma jest znacznie trudniejsze niż sfałszowanie samego podpisu. Pismo powinno wykazywać indywidualne cechy testatora, umożliwiające jego identyfikację. Posłużenie się jakimiś urządzeniami, a także spisanie woli spadkodawcy przez inną osobę („obca ręka”) uniemożliwia osiągnięcie tego celu. Nie zostanie uznany za ważny testament dokument zatytułowany „testament”, obejmujący spisane na maszynie oświadczenie o ofiarowaniu na wypadek śmierci określonego majątku, z zamieszczonym poniżej potwierdzeniem własnoręczności podpisu ofiarodawcy (tak: postanowienie SN z 2 kwietnia 1998 r., I CKU 16/98, LexPolonica nr 353619).
Podpis pod testamentem w zasadzie powinien składać się z imienia i nazwiska. Może także ograniczyć się tylko do nazwiska. Nazwisko nie musi być także napisane w pełnym brzmieniu. Podpisanie się np. jednym z członów nazwiska dwuczłonowego nie powoduje nieważności testamentu. Możliwe jest także podpisanie się pseudonimem, jeżeli osoba fizyczna stale go używa w obrocie prawnym. Dla uznania podpisu nie wystarczy, aby postawiona została parafa lub inicjały.
Data nie jest tu aż tak istotna, skoro można uznać za ważne rozrządzenia, których nią nie opatrzono.
W opisanej przez Panią sytuacji istotne jest, czy spadkodawca może sporządzić testament przy okazji innej czynności oraz czy możliwe jest podpisanie testamentu samym imieniem lub poprzez określenie stosunku pokrewieństwa.
W tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 1973 r. w składzie siedmiu sędziów, której nadano charakter zasady prawnej (sygn. akt III CZP 78/72).
Zasada prawna to wykładnia przepisów dokonana przez Sąd Najwyższy, którą sądy powszechne winny stosować przy wydawaniu wyroków. Zasadę prawną może uchylić również Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów.
Zasady z dnia 28 kwietnia 1973 r. nie zastąpiono inną, więc jest ona do dnia dzisiejszego wiążąca dla sądów powszechnych orzekających w stanach faktycznych odpowiadających lub zbliżonych temu, który stanowił podstawę wydania uchwały.
Zgodnie z uchwałą, o której mowa wyżej: „Ważny jest testament własnoręczny (art. 949 K.c.) zawarty w liście spadkodawcy skierowanym do spadkobiercy, podpisany w sposób określający jedynie stosunek rodzinny spadkodawcy do spadkobiercy, jeżeli okoliczności nie nasuwają wątpliwości co do powagi i zamiaru takiego rozrządzenia”.
Uchwała ta została wydana przy następującym stanie faktycznym:
„Helena Teresa G. wnosiła o stwierdzenie, że spadek po Filipie G., zmarłym w dniu 16 kwietnia 1970 r. bez pozostawienia testamentu, dziedziczą jako jedyni spadkobiercy ustawowi jego córki Helena Teresa G. i Wanda Jadwiga G. po połowie. Również Alicja H. wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nabycia przez nią tego spadku na podstawie testamentu objętego listem spadkodawcy do niej. List ten – poza relacją z pobytu spadkodawcy w szpitalu, stwierdzającą w konkluzji, że stracił on wiarę w powrót do zdrowia – zawiera postanowienie, że wszystko co ma, na wypadek śmierci przekazuje adresatce nazwanej w tytule listu »Lileczką«, oraz stwierdzenie, że córkom swym »Halusi i Wandzi« nie da nawet najmniejszej drobnostki. List został podpisany słowem »Wujek« i opatrzony datą 15 stycznia 1970 r. Jest bezsporne między uczestnikami postępowania, że cały list został napisany własnoręcznie przez spadkodawcę, że adresatką tego listu jest Alicja H., którą spadkodawca nazywał »Lileczką«, oraz że Alicja H. jest córką siostry spadkodawcy, po której śmierci spadkodawca ją wychowywał. Spadkodawca był zatem wujkiem Alicji H.”.
W kwestii podpisu pod rozrządzeniem testamentowym Sąd Najwyższy dokonał następującej wykładni:
„Jak stwierdzono wyżej, przez »podpis« w myśl przepisów art. 951-953 K.c. należy rozumieć określający osobę testatora znak odręczny odpowiedni dla danej formy pisma zawierającego testament. W testamencie – liście skierowanym do przyjaciela lub innej osoby bliskiej, zwłaszcza w mniej więcej tym samym co testator wieku, użycie w podpisie imienia testatora będzie stanowiło »znak odpowiedni« dla formy pisma i stosunku zachodzącego między piszącym i adresatem. Tam zaś gdzie istnieje różnica pokoleń, gdzie w stosunkach między tymi osobami zachowuje się pewien dystans wynikający z szacunku dla wieku, stanowiska w rodzinie czy pozycji społecznej, bardziej »odpowiednie« może okazać się określenie wskazujące np. na stosunek rodzinny testatora (spadkodawcy) i adresata (spadkobiercy). W obu wypadkach umieszczenie takiego podpisu pozwoli na stwierdzenie zarówno tego, że pismo zostało zakończone, jak i tego, że pochodzi ono od osoby, której identyczność została oznaczona użytym w podpisie określeniem.
Jeżeli w niektórych wypadkach samo to określenie nie pozwoli na zidentyfikowanie w sposób pewny osoby testatora, to wówczas należy przeprowadzić przewidziane przepisami postępowania cywilnego dowody w celu stwierdzenia tożsamości osoby, od której pismo pochodzi, podobnie jak miałoby to miejsce w wypadku użycia przez testatora skrótu podpisu (»podpisu nieczytelnego«).
Dlatego należy uznać, że do ważności testamentu holograficznego zawartego w liście wystarczy podpisanie go zarówno imieniem, jak to przewiduje uchwała z dnia 23 kwietnia 1960 r., 3 CO 8/60, jak i w sposób określający jedynie stosunek rodzinny spadkodawcy do spadkobiercy”.
Natomiast odnosząc się do umieszczenia ostatniej woli w liście, Sąd Najwyższy wyjaśnił: „Istota rozbieżności między tym poglądem, zgodnym z dotychczasową linią rozwojową orzecznictwa z zakresu prawa spadkowego, a niektórymi poglądami doktryny dotyczy nie tego, czy można kierując się tzw. favor testamenti, uznać za ważny testament własnoręczny, którego wbrew wymaganiu art. 949 § 1 K.c. testator nie podpisał, gdyż nie ulega wątpliwości, że taki testament z mocy przepisu art. 958 K.c. jest nieważny. Chodzi natomiast o to, czy zasada in favorem testamenti pozwala na taką wykładnię użytego w art. 949 § 1 K.c. słowa »podpisze«, iż ważność zachowa testament zawarty w liście, podpisany przez testatora jego imieniem lub w sposób określający jego stosunek rodzinny do spadkobiercy. Dlatego nietrafny jest wysuwany przykład, że »podobnie« w imię uszanowania woli darczyńcy nie można uznać za ważną darowizny pod warunkiem zawieszającym dodatnim, gdy oświadczenie darczyńcy zostało złożone jedynie w formie pisemnej, bez zachowania formy aktu notarialnego (art. 890 § 1 K.c.), tu bowiem oczywiście chodzi o problem ważności czynności prawnej (art. 73 § 2 K.c.), a nie o zagadnienie wykładni przepisów o formie tej czynności. Taka zaś wykładnia, skoro nie tylko nie odbiega od »jasno« wyrażonej woli ustawodawcy, ale właśnie służy wyjaśnieniu ogólnie ujętego sformułowania przepisu art. 949 § 1 K.c. w sposób zgodny z zasadą tłumaczenia i stosowania tego przepisu na podstawie tzw. favor testamenti jest dopuszczalna.
Należy wreszcie stwierdzić, że taka wykładnia przepisu art. 949 § 1 K.c. o formie testamentu własnoręcznego jest również wyrazem postawy humanistycznej wobec grozy śmierci. Przemiana obyczajów zmierza ku uwolnieniu tego nieuniknionego faktu biologicznego od różnych obrzędów, uroczystych i okrutnych, uświadamiających człowiekowi zbliżanie się zgonu. Skoro prawo polskie pozwala na sporządzenie testamentu własnoręcznego, a więc bez zachowania »ceremoniału« towarzyszącego testamentowi notarialnemu czy nawet zeznanemu wobec świadków, to należy testatorowi pozwolić i na to, by tę swoją ostatnią wolę mógł wyrazić – co do formy – w sposób nie odbiegający od formy listu inter vivos”.
„Ze wspomnianej na wstępie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1960 r., 3 CO 8/60 (OSN 1961/I poz. 27) wynika, że:
1) testament holograficzny może być zawarty w liście spadkodawcy, przy czym oświadczenie testatora nie musi być wyodrębnione z pozostałej części listu i wystarczy umieszczenie podpisu na końcu listu;
2) wystarczy podpisanie go imieniem, jeżeli stosunek osobisty spadkodawcy i adresata uzasadnia tego rodzaju podpis.
W uzasadnieniu uchwały powołano się na utrwalone pod rządem poprzednio obowiązującego prawa dzielnicowego (K.c. austr., K.c. niem. i kod. Nap.) poglądy doktryny i orzecznictwa co do ważności testamentu sporządzonego w liście i podpisanego imieniem testatora, przy czym zwrócono uwagę, że wzgląd na favor testamenti prowadził do uznania ważności takiego testamentu nawet pod rządem § 578 K.c. austr., który wyraźnie wymagał podpisania się nazwiskiem. Bardziej szczegółowe zestawienie tych poglądów zawiera aprobująca glosa S. Szera do cyt. uchwały („Państwo i Prawo” 1960/11, str. 890 i nast.) oraz krytyczny artykuł J. Gwiazdomorskiego: Podpis na testamencie holograficznym (Nowe Prawo 1962/7-8, str. 946 i nast.)”.
Jak wynika z przedstawionych powyżej poglądów Sądu Najwyższego, list skierowany w obliczu zbliżającej się śmierci do osoby bliskiej spadkodawcy może zostać uznany za testament (przynajmniej ta jego część, która dotyczy rozrządzeń na wypadek śmierci), o ile ostatnia wola jest tu pewna. Chodzi o stwierdzenie, że z tekstu listu wynika, że spadkodawca zdaje sobie sprawę, że może umrzeć, a wskazanie spadkobiercy jest konkretne i jasne. Z uwagi na stosunek, jaki łączy spadkodawcę ze spadkobiercą podpisanie się jedynie poprzez wskazanie stosunku rodzinnego łączącego te dwie osoby, jest dopuszczalne, o ile z całą pewnością można wskazać, o które konkretnie osoby chodzi.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sądu Najwyższego, przekazane przez Panią informacje na temat stanu faktycznego oraz fakt, że sądy powszechne muszą stosować zasady prawne utworzone przez Sąd Najwyższy. Muszę stwierdzić, że w Pani sytuacji list babci do wnuczki z dużym prawdopodobieństwem zostanie uznany za ostatnią wolę spadkodawcy i nastąpi stwierdzenie nabycia spadku przez córkę siostry B na podstawie testamentu własnoręcznego babci. Jedynym możliwym rozwiązaniem w zakresie podważenia takiego testamentu będzie stwierdzenie, ze list nie został sporządzony przez spadkodawcę własnoręcznie, został sfałszowany lub że spadkodawca nie był w stanie dokonać świadomego wyboru osoby spadkobiercy. Taki zarzut należy przedstawić na posiedzeniu w sprawie stwierdzenia nabycia spadku lub w piśmie skierowanym do sądu (wraz z odpisami pisma w ilości odpowiadającej liczbie uczestników). Oczywiście swoje twierdzenia należy podeprzeć dowodem: wskazać inne dokumenty pisane przez testatora i różnice między oboma dokumentami, podeprzeć się chorobą wpływającą na zdolność postrzegania przez testatora.
▸ Podstawy do podważenia testamentu sporządzonego własnoręcznie