Source: http://papug.pl/czy-policja-moze-pobrac-sila-krew-do-badan/
Timestamp: 2017-09-24 05:05:54+00:00
Document Index: 124426557

Matched Legal Cases: ['art.74', 'art 74', 'art. 129', 'Art. 47', 'art 71', 'Art 41']

Czy Policja może pobrać siłą krew do badań? | Papug.pl PRAWO i PIENIĄDZE
Strona główna / Czy Policja może pobrać siłą krew do badań?
Po 2003 roku do badania krwi osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia nie jest potrzebna jej zgoda.
Wyjaśnijmy podstawową kwestię, która nie ulega zmianie: podejrzany nie ma obowiązku udowadniania swojej niewinności – ta jest domniemana dopóki nie udowodni się winy. Co więcej – nikt nie ma obowiązku dostarczania dowodów, które mogłyby działać na jego niekorzyść (KPK art.74 §1).
Co jednak zrobić mają śledczy, którzy potrzebują współpracy podejrzanego do uzyskania niektórych dowodów? Dzieje się tak np. gdy trzeba przeprowadzić badania krwi osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia. Jeśli podejrzany nie ma na to ochoty, to i tak od 1. lipca 2003 (nowelizacja KPK) roku nie potrzebna jest jego zgoda na pobranie krwi.
Prokurator albo Policja mogą pobrać krew podejrzanemu w ramach tzw. „czynności nie cierpiących zwłoki”. Organ doprowadzający podejrzanego do lekarza – w razie konieczności – zwyczajnie używa siły, czyli przytrzymuje rękę. Zaintrygowanych odsyłam do KPK art 74 §2. Potwierdza to również 1. art. 129i ustawy Prawo o ruchu drogowym. Według tego zapisu można badać stężenie alkoholu w organizmie osoby podejrzanej za pomocą badania krwi lub moczu, jeśli nie da się tego zrobić poprzez urządzenia elektroniczne mierzące stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu. Krew do badania można pobrać bez zgody podejrzanego, ale trzeba go o tym uprzedzić. Zabieg wykonuje lekarz lub na jego zlecenie – pracownik medycznego zakładu społecznego służby zdrowia lub izby wytrzeźwień. Więcej o kontekście całego zabiegu można przeczytać w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie.
Znajdziemy też tam wyjątek, który określa, kiedy nie wolno pobrać krwi od podejrzanego. W §5 ust. 5 czytamy, że jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, że pobranie krwi zagrozi życiu/zdrowiu, należy odstąpić zabiegu. Wtedy decyzja o jego nieprzeprowadzeniu należy do lekarza. Lekarz nie może odmówić wykonania zabiegu z innych pobudek niż powyższa…
Inna regulacja prawna – Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Art. 47.1.) także jasno stwierdza, że osoba podejrzana o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia pod wpływem alkoholu może być poddana badaniu na zawartość alkoholu w organizmie przez badanie krwi.
Ale czy to znaczy, że kierowca zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji, którzy chcą sprawdzić stan jego trzeźwości automatycznie staje się podejrzanym? Dociekliwi pewnie znaleźli art 71 §1 KPK, który jasno stwierdza, że „za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo której bez wydania takiego postanowienia postawiono zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego”. Sytuacja zatrzymania kierowcy i negocjacji swoich racji nie trwa długo. Jak więc można w tak krótkim czasie uzyskać status podejrzanego? Odpowiedź znajdziemy w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie poddawania badaniom lub dokonywania czynności z udziałem oskarżonego oraz osoby podejrzanej (Dz, U. Nr 108, poz. 1021). Zazwyczaj do pobrania krwi potrzebne jest „pisemne polecenie organu przeprowadzającego postępowanie karne” (§2.1.) – ALE w przypadku wspomnianych wyżej „czynności nie cierpiących zwłoki” badanie przeprowadza się „na ustne polecenie funkcjonariusza”, który musi okazać podejrzanemu legitymację.
Konstytucja oczywiście chroni prawo obywateli do nietykalności osobistej (Art 41). Niemniej jeśli istnieje zagrożenie bezpieczeństwa lub dla porządku publicznego, lub środowiska, zdrowia, moralności publicznej lub wolności innych osób – szereg powyższych ustaw ogranicza to prawo. Ostatnią szansą dla osób, które czują się niesłusznie potraktowane w w/w sytuacjach jest zwrócenie się do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Gdybym miała sytuację, że doszło po do pomyłki i siłą pobierano by mi krew podniosłabym wokół tego ogromne larum. Jestem w stanie zrozumieć odciski palca, dłoni, badanie włosa, jeszcze przymknę oko na ślinę, ale nie dopuszczam do siebie przymusu badania krwi, szczególnie jako osoba, która panicznie boi się jej widoku. Poza tym wydaje mi się, że ten krok byłby wręcz urągający dla godności człowieka.