Source: https://czasopismo.legeartis.org/2020/05/owczarek-podhalanski-baron.html
Timestamp: 2020-07-08 12:57:17+00:00
Document Index: 67248616

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 212', 'art. 1', 'art. 212', 'SA/Wr ', 'art. 7', 'art. 212', 'art. 7']

Odpowiedzialność za oświadczenie w/s owczarka podhalańskiego Barona
Czy burmistrz ponosi karną odpowiedzialność za treść informacji publikowanych na stronie internetowej urzędu?
by Olgierd Rudak • 23 maja 2020 • 2 komentarze
A teraz coś z całkiem innej beczki czyli czy burmistrz może ponosić odpowiedzialność za treść zniesławiającego oświadczenia, które zostało opublikowane na stronie internetowej urzędu miasta? A skoro to sobota, to analizę przeprowadzimy na podstawie głośnej swego czasu w kręgach miłośników psiaków sprawy owczarka podhalańskiego imieniem Baron (nieprawomocny wyrok SR w Jeleniej Górze z 7 lutego 2020 r., II K 648/18).
Nie mam zdjęcia owczarka podhalańskiego, zatem jako ilustracja tekstu musi wystarczać ujęcie Tatr widzianych od południa — z Tatr Niżnych (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Dla naświetlenia sytuacji: Baron został odebrany w trybie interwencyjnym właścicielom restauracji z Jakuszyc ze względu na drastyczne warunki, w jakich przyszło mu żyć i stan zapuszczenia. a dokładnie opublikowanego przez burmistrza Szklarskiej Poręby na stronie internetowej urzędu „Oświadczenia w sprawie wydania decyzji dot. czasowego odebrania psa rasy owczarek podhalański o imieniu Baron”. Burmistrz nie zatwierdził przeprowadzonej przez organizację społeczną interwencji wskazując na poważne uchybienia w toku jej przeprowadzenia (dalszy obrót sprawy został omówiony np. tutaj: „Walka o Barona zakończona! Pies z Jakuszyc nie wróci do byłych właścicieli”).
Zdaniem szefa organizacji społecznej pod nazwą Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt treść dokumentu pomawiała go o „działania noszące znamiona braku legalności”, w tym o odmowę możliwości klinicznego zbadania stanu zdrowia psa odebranego w trybie art. 7 ust. 3 uoz, co mogło go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzenia danego rodzaju działalności (art. 212 par. 2 kk).
W przebiegu postępowania reprezentujący DIOZ pan [pokrzywdzony] nie potrafił, bądź nie chciał udzielić informacji niezbędnych dla potrzeb właściwego postępowania administracyjnego.
– Odmówił udzielenia informacji na temat aktualnego miejsca pobytu psa.
– Odmówił możliwości klinicznego zbadania stanu zdrowia psa przez lekarza weterynarii realizującego ustawowe obowiązki z zakresu Ochrony Zwierząt na rzecz miasta Szklarska Poręba. (…)
– Pan [pokrzywdzony] odmówił również okazania „zarekwirowanej” książeczki zdrowia psa, uniemożliwiając tym samym organowi prowadzącemu postępowanie, stwierdzenia faktu czy pies był pod stałą opieką weterynaryjną. (…)
Tymczasem działania reprezentującego DIOZ [pokrzywdzonego] noszą znamiona braku legalności, można wręcz odnieść wrażenie, że opierają się bardziej na próbie samosądu i publicznego linczu, pod którymi organ samorządowy nie może się podpisać, nawet w przypadku kiedy dla niepoznaki przesłonięte są prawdopodobną troską o dobro zwierzęcia. Niemniej kilka fotek psa oszołomionego działaniem środków uspokajających, wobec braku innych dowodów, jest niewystarczające do odebrania komukolwiek prawa własności. [z treści oświadczenia]
W postępowaniu karnym burmistrz wyjaśnił, że ani nie sporządził, nie opublikował, też nie polecił opublikowania spornego oświadczenia, ani nawet nie znał jego treści — natomiast jak przyznał inny pracownik urzędu (słuchany jako świadek), to w jego gestii leżała polityka informacyjna magistratu, i to on polecił przygotowanie materiału swemu podwładnemu i jego wrzucenie do internetu. Świadek zeznał, że nikt mu nie polecił opublikowania oświadczenia (był to efekt wykonywania przez niego obowiązków wynikających z umowy o pracę), zaś po przygotowaniu materiału burmistrz nie autoryzował treści.
W świetle ustaleń, że materiał ukazał się na polecenie jednego z pracowników urzędu, a fizycznie wrzuciła go na stronę jeszcze inna osoba, sąd stwierdził, że brak jest podstaw do przyjęcia, że to oskarżony burmistrz dokonał wpisu na stronie internetowej lub choćby sugerował publikację. Tymczasem odpowiedzialność za przestępstwo może ponosić wyłącznie osoba, która dopuściła się zabronionego czynu (art. 1 par. 1 kk) — skoro zatem zebrane dowody nie pozwoliły ustalić, iż to burmistrz Szklarskiej Poręby opublikował oświadczenie w sprawie działań szefa DIOZ związanych z odebraniem owczarka podhalańskiego imieniem Baron — owszem, burmistrz odpowiada za funkcjonowanie urzędu miasta, ale za treść strony odpowiada ktoś inny — to nie może on ponosić odpowiedzialności karnej na podstawie art. 212 par. 2 kk.
Ustalając, że oświadczenie odnoszące się do wydanej decyzji administracyjnej w/s interwencji prowadzonej w sprawie czasowego odebrania owczarka podhalańskiego Barona zostało opublikowane przez inną osobę, niż burmistrz, sąd oczywiście uniewinnił oskarżonego.
Dla rozwiania wątpliwości P.T. Czytelników, którzy zapewne teraz zakrzykną „ha! spisek lokalnej elity! sędzia NIGDY nie skaże burmistrza! i dlaczego nie wziął za łeb faceta, który się przyznał!?” spieszę przypomnieć, że sądy zajmują się sprawami, które do nich trafiają — a nie rozwikływaniem problemów, przed jakim stanęła ludzkość (choćby w jej jednostkowym wymiarze). Skoro przedmiotem postępowania było przestępstwo, którego miał się dopuścić burmistrz Szklarskiej Poręby — i skoro się okazało, że jemu nie można niczego zarzucać, to nie pozostało nic innego jak uniewinnienie.
PS sprawa owczarka podhalańskiego Barona wałkuje się w sądach nadal: korzystna dla DIOZ decyzja SKO została uchylona przez sąd, który odmówił organizacji prawa udziału w postępowaniu na zasadach strony (wyrok WSA we Wrocławiu z 11 września 2018 r., II SA/Wr 465/18). Sprawa trafiła do NSA, jednak początkowo została zawieszona w oczekiwaniu na uchwałę wyjaśniającą status organizacji ochrony zwierząt (II OSK 3579/18) — więc warto mieć na uwadze, że w wydanej uchwale NSA stwierdził, że organizacja społeczna, której statutowym celem jest ochrona zwierząt, ma status strony w postępowaniu prowadzonym na podst. art. 7 ust. 3 uoz (uchwała NSA z 24 lutego 2020 r., II OPS 2/19). Prawomocnego orzeczenia NSA nadal brak.
Tags: art. 212 kk art. 7 uoz pies zwierzęta
← Łatwiejsze rozwiązywanie umów telekomunikacyjnych (bo koronawirus?)
Zámecké vinařství Bzenec jakostní víno odrůdové Ryzlink Vlašský 2016 — sto lat! →