Source: http://docplayer.pl/2228403-Kodeks-karny-wojskowy-milicji-wolnego-miasta-krakowa-z-1839-r-military-penal-code-of-free-city-cracow-militia-of-1839.html
Timestamp: 2018-08-14 20:03:36+00:00
Document Index: 27924503

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 22', 'art. 12', 'art. 17', 'art. 18', 'art. 46', 'art. 7', 'art. 4']

KODEKS KARNY WOJSKOWY MILICJI WOLNEGO MIASTA KRAKOWA Z 1839 R. Military Penal Code of Free City Cracow Militia of PDF
KODEKS KARNY WOJSKOWY MILICJI WOLNEGO MIASTA KRAKOWA Z 1839 R. Military Penal Code of Free City Cracow Militia of 1839.
Download "KODEKS KARNY WOJSKOWY MILICJI WOLNEGO MIASTA KRAKOWA Z 1839 R. Military Penal Code of Free City Cracow Militia of 1839."
1 MARIUSZ CZYŻAK KODEKS KARNY WOJSKOWY MILICJI WOLNEGO MIASTA KRAKOWA Z 1839 R. Military Penal Code of Free City Cracow Militia of 1839 Streszczenie Artykuł poświęcony jest kodeksowi karnemu wojskowemu Milicji Wolnego Miasta Krakowa z 1839 r. Przedstawiono w nim okoliczności jego ustanowienia oraz systematykę. Dokonano również przeglądu postanowień tej kodyfikacji w zakresie prawa karnego materialnego, procesowego i wykonawczego, z uwzględnieniem przepisów wewnętrznych formacji obowiązujących przed jej wejściem w życie. Na koniec przypomniano regulacje prawa karnego z czasów rewolucji krakowskiej 1846 r., kładącej kres istnieniu zarówno samej milicji, jak i obowiązującego jej członków kodeksu. I. Wprowadzenie Królestwo Polskie, które legło w gruzach wraz z upadkiem powstania listopadowego w 1831 r., nie było jedyną formą państwowości polskiej powstałą w pierwszej połowie XIX wieku w miejscu Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Na Kongresie Wiedeńskim w 1815 r. podjęto również decyzję o utworzeniu Wolnego Miasta Krakowa położonego na terenie zaboru austriackiego i nadzorowanego przez rezydentów trzech mocarstw zaborczych. W przepisie art. 1 traktatu dodatkowego zawartego między Austrią, Prusami i Rosją 3 maja 1815 r. wskazano, iż Miasto Kraków wraz z swoim okręgiem uważane będzie na wieczne czasy za miasto wolne, niepodległe i ściśle neutralne, pod opieką trzech wysokich stron 1
2 kontraktujących 1. Wyposażono je we własny Senat i Zgromadzenie Reprezentantów oraz własną siłę zbrojną Milicję Wolnego Miasta Krakowa 2, podległą Prezesowi Senatu. Komendant powoływany był przez mocarstwa opiekuńcze, a od 1820 r. przez Senat. Administracyjnie milicja podlegała Wydziałowi Policji, a później Wydziałowi Spraw Wewnętrznych i Policji (od 1822 r.). Przepis art. 22 konstytucji Wolnego Miasta Krakowa z 3 maja 1815 r. 3 stanowił: Służba bezpieczeństwa wewnętrznego i policji odbywać się będzie przez oddział dostateczny milicji miejskiej. Ten oddział będzie koleją zmieniany i dowodzony przez oficera liniowego, który służąc zaszczytnie, przyjmie ten rodzaj służby spoczynku. Będzie uzbrojona i zaopatrzona w konie dostateczna liczba żandarmów dla bezpieczeństwa dróg i wsi. Dyspozycja ta została rozwinięta w opracowanym projekcie statutu organicznego milicji, który zatwierdzony został wstępnie przez Senat 12 grudnia 1815 r. Po uwzględnieniu uwag zgłoszonych 20 lutego 1816 r. przez Komisję Organizacyjną Wolnego Miasta Krakowa, opublikowano go 26 lipca 1816 r. pt. Urządzenie Milicyi Pieszej i Konnej czyli Żandarmerii w Mieście Krakowie i Jego Okręgu 4. Zakładał on powołanie do służby w drodze poboru przez losowanie 300 milicjantów pieszych (ruchomych i nieruchomych) i w drodze werbunku 40 konnych żandarmów. Co znamienne, trzykrotne niestawiennictwo do losowania skutkowało sankcją w postaci pozbawienia obywatelstwa Wolnego Miasta Krakowa. Milicjanci piesi, tzw. ruchomi (określani również jako policjanci pośredni ), pełnili zadania o charakterze policyjnym w Krakowie, milicjanci tzw. nieruchomi pełnili zaś służbę wartowniczą przy budynkach rządowych i funkcje honorowe. Żandarmi zajmowali się z kolei utrzymaniem na obszarze okręgu krakowskiego bezpieczeństwa powszechnego i czynnościami egzekucyjnymi. 1 M. Kallas, M. Krzymkowski, Historia ustroju i prawa w Polsce 1772/ Wybór źródeł, Warszawa 2006, s Historia istnienia w Krakowie formacji o charakterze milicyjnym sięga powstania kościuszkowskiego roku 1794, kiedy to utworzono milicję municypalną w sile 500 ludzi. W okresie Księstwa Warszawskiego po roku 1809 utworzono z kolei krakowską Gwardię Narodową, która z dniem 2 października 1811 r. pełnić zaczęła służbę wewnętrzną w departamencie krakowskim i samym Krakowie i osiągnęła liczbę gwardzistów, a niektóre jej pododdziały wzięły udział w wojnie roku 1812, uczestnicząc w obronie Zamościa. Stan liczbowy milicji powołanej do istnienia w Wolnym Mieście Krakowie był zmienny, ale i rosnący. Osiągnął w roku 1834 liczbę 389 milicjantów (wg akt prezydialnych z 1834 r.), zaś w 1844 r. 524 (wg sprawozdania rocznego za rok 1844). W. Namysłowski, Milicya Wolnego Miasta Krakowa , Kraków 1913, s M. Kallas, M. Krzymkowski, Historia, s W. Namysłowski, Milicya, s , 72, 89. 2
3 II. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna członków Milicji Wolnego Miasta Krakowa przed 1839 r. Opracowanie i wprowadzenie w życie odrębnej kodyfikacji karnej dla Milicji Wolnego Miasta Krakowa było zamiarem Senatu już w roku 1816, tj. u zarania istnienia tej formacji. Niemniej jednak wobec spełznięcia tych planów na niczym, w początkowym okresie jej funkcjonowania wojskowa władza dyscyplinarna spoczywała w rękach komendanta. W odniesieniu do takich przewinień, jak: złe prowadzenie się, pijaństwo i drobne kradzieże, które były zagrożone karą chłosty do 15 kijów, korzystał on ze swoich prerogatyw samodzielnie. W przypadku czynów o większym ciężarze gatunkowym procedura wyglądała nieco odmiennie. Oficer pełniący funkcję adiutanta placu zobowiązany był wówczas ustnie zgłosić popełnienie wykroczenia do Dyrekcji Policji, a następnie przeprowadzić wraz z adiunktem policyjnym inkwizycję wobec obwinionego. Dopiero na podstawie sporządzanego w jej następstwie protokołu dowodzący formacją wydawał orzeczenie nakładające stosowną karę. W razie popełniania przez członków milicji zbrodni lub występku podlegali oni odpowiedzialności karnej analogicznej do tej, jaka dotyczyła osób cywilnych 5. Niezwłocznie po aresztowaniu podejrzanego komendant przeprowadzał śledztwo, któremu towarzyszyła również kasacja (de facto degradacja), o ile sprawca przestępstwa posiadał jakiś stopień milicyjny. Zebrane przez niego akta sprawy stanowiły zaś podstawę do wydania wyroku przez sąd powszechny karny. Karę pozbawienia wolności skazani milicjanci odbywali wraz z więźniami cywilnymi w Głównym Domu Kary i Poprawy 6. Z uwagi na niski żołd najczęściej popełnianym przestępstwem przeciwko dyscyplinie wojskowej była dezercja i samowolne oddalenie się za rogatki miasta. W związku z powyższym Senat zmuszony był wydać 10 września 1818 r. specjalne zarządzenie, w którym mowa była nie tylko o odsyłaniu maruderów pod eskortą komendantowi milicji, ale także o poddaniu karze osób pomagających uciekinierom, takiej jaka groziła za przechowywanie zbiegów wojskowych. W jego następstwie liczba przypadków dezercji spadła znacząco w kilku kolejnych latach, by wzrosnąć na nowo w okresie powstania listopadowego w latach na skutek zaciągania się milicjantów w szeregi armii Królestwa Polskiego 7. 5 Wobec braku własnej kodyfikacji karnej w Wolnym Mieście Krakowie zaadoptowano austriacki kodeks karny z 1803 r., który, pomimo iż miał być stosowany tymczasowo, to zachował moc obowiązującą do końca istnienia Rzeczypospolitej Krakowskiej. Zob. L. Pauli, Austriacki kodeks karny z 1803 r. w Wolnym Mieście Krakowie: , Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego: Prace prawnicze, Tom 198, Kraków W. Namysłowski, op. cit., s Ibidem, s ,
4 Regulaminy Milicji Wolnego Miasta Krakowa wzorowano początkowo na regulacjach obowiązujących w Księstwie Warszawskim, a później na przepisach francuskich 8, co pozwala przypuszczać, że same reguły utrzymania dyscypliny mogły sięgać do postanowień takich aktów normatywnych, jak np. zbioru Le guide des juges militaires opracowanego jeszcze w 1813 r., a znanego z pewnością oficerom Milicji Wolnego Miasta Krakowa wywodzącym się z armii napoleońskiej 9. Niemniej jednak często wobec braku adekwatnych do sytuacji i stanowionych przepisów dyscyplinarnych komendant milicji zmuszony był stosować własne wydane ad hoc zarządzenia służące utrzymaniu dyscypliny wojskowej i reakcji na wykroczenia przeciw karności i związane z nadużyciem władzy, zwracając się o wytyczne i ich zatwierdzenie do Prezesa Senatu 10. Kary dyscyplinarne przybierały w tym czasie m.in. postać chłosty i aresztu 11. Pierwszą instytucją sądową utworzoną dla Milicji Wolnego Miasta Krakowa był powołany w 1835 r. specjalny sąd wojenny, do którego zadań należało rozstrzyganie spraw z zakresu wewnętrznej dyscypliny tej formacji oraz nadużywania władzy przez jej funkcjonariuszy (zarówno milicjantów, jak i żandarmów). Był on w pewnym stopniu powiązany funkcjonalnie z krakowskim sądownictwem powszechnym, a to z uwagi na fakt, iż funkcje oskarżyciela pełnił w nim prokurator trybunału I instancji 12. W następstwie skierowania przez Konferencję Rezydentów z 2 czerwca 1836 r. noty narzucającej nowe zasady organizacji i funkcjonowania Milicji Wolnego Miasta Krakowa, ukonstytuowany w październiku 1836 r. Komitet Wojskowy podjął prace nad redakcją regulaminu służby i regulaminu dyscyplinarno-karnego. Ostatecznie w wyniku jego prac wprowadzono w życie: niemieckojęzyczny Statut dla Milicyi (ogłoszony dopiero w 1842 r.), Regulamin Służby Milicyjnej opublikowany 16 lipca 1839 r., Instrukcję dla Żandarmerii zatwierdzoną 3 września 1837 r. oraz stanowiący przedmiot niniejszych rozważań kodeks karny wojskowy 13. Odrębne przepisy prawa karnego wojskowego milicja otrzymała zatem 22 maja 1839 r. wraz z wydaniem przez Prezesa i Senat Rzeczypospolitej Krakowskiej Kodexu karnego wojskowego Milicji Wolnego Miasta Krakowa (dalej: k.k.w.), stanowiącego tymczasowe 8 W.M. Bartel, Ustrój i prawo Wolnego Miasta Krakowa ( ), Kraków 1976, s Np. M. Mądrzykowski kapitan milicji i autor pierwszego regulaminu służby i artykułów wojskowych z 1819 r. (W. Namysłowski, op. cit., s ); J. Soczyński komendant milicji w latach , dbający o podniesienie poziomu dyscypliny (W. Namysłowski, op. cit., s. 72). 10 W. Namysłowski, op. cit., s W. Namysłowski podaje przypadek wymierzenia w 1831 r. dezerterowi kary 14 kijów i 48 godzin aresztu. Zob. W. Namysłowski, op. cit., s W.M. Bartel, op. cit., s W. Namysłowski, op. cit., s
5 przepisy karne dla milicji, policji, żandarmerii oraz weteranów wojskowych 14. Ustawa weszła w życie z dniem 1 lipca 1839 r. 15. Stanowiła ona kompilację austriackich przepisów prawa karnego wojskowego materialnego i procesowego, przytaczając je niejednokrotnie w dosłownym ich brzmieniu 16. Kontrolę administracyjną nad działalnością i wyekwipowaniem milicji pełnił Wydział Spraw Wewnętrznych i Policji w Senacie 17. III. Kodeks karny wojskowy a konstytucja Wolnego Miasta Krakowa W świetle ówczesnych zasad ustrojowych Wolnego Miasta Krakowa same okoliczności wprowadzenia w życie kodeksu karnego wojskowego z 1839 r. budzą wątpliwości co do jego konstytucyjności. Otóż zarówno na mocy konstytucji krakowskiej z 3 maja 1815 r. (art. 12), jak i późniejszej konstytucji Wolnego Miasta Krakowa z 11 września 1818 r. 18 (art. XII), ciało ustawodawcze Rzeczpospolitej Krakowskiej w postaci Zgromadzenia Reprezentantów posiadało prerogatywy umożliwiające mu zajęcie się ułożeniem i przejrzeniem kodeksu cywilnego, kryminalnego i postępowania sądowego i wyznaczenie komitetu do przygotowania stosownego projektu, w którym mieć należy słuszne względy na miejscowości krajowe i ducha mieszkańców. Tymczasem w obowiązującej w chwili wydania kodyfikacji z 1839 r., konstytucji Wolnego Miasta Krakowa i jego okręgu z 29 lipca 1833 r. 19 próżno szukać takiej kompetencji sformułowanej wprost w odniesieniu do kodyfikacji, ale oczywistym było, iż proces legislacyjny nie mógł przebiegać bez jednoczesnego udziału obydwu instytucji Senatu i Zgromadzenia Reprezentantów (art ) 20. Niemniej jednak w 1839 r. komendant milicji mjr J. Hollfeld, w uzgodnieniu z przedstawicielami mocarstw opiekuńczych, poinformował Senat, iż nie jest w stanie dowodzić powierzoną jego dowództwu formacją bez poddania jej członków odpowiedzialności karnej wynikającej z odrębnej kodyfikacji wojskowej. Przedłożył równocześnie za wzór kodeks karny wojskowy 14 Oddział weteranów obejmował osoby niezdolne do pełnienia służby liniowej. Mogły do niego należeć w myśl przepisów z lipca 1845 r.: Osoby od feldfebla i wachmistrza na dół do milicji, tudzież osoby do muzyki należące, gdyby w czasie służby w milicji popadły w kalectwo nie z własnej winy lub utraciły tak dalece zdrowie, że dalej pełnić swych obowiązków nie są w stanie ( ). Przeznaczeni oni byli m.in. do posług ordynansowych i pracy woźnego w biurach władz rządowych. W. Namysłowski, op. cit., s 106 i n. 15 Kodex karny wojskowy Milicji Wolnego Miasta Krakowa, Kraków J. Adamus, Przegląd źródeł Polskiego Prawa Wojskowego, obowiązującego za czasów Księstwa Warszawskiego, Królestwa Polskiego i Powstania Listopadowego, WPP 1931, Nr 4, s W. M. Bartel, op. cit., s M. Kallas, M. Krzymkowski, op. cit., s Ibidem, s W ramach okrojonych kompetencji legislacyjnych w latach prace legislacyjne w obszarze prawodawstwa karnego ograniczyły się do zniesienia (1838 r.) obostrzenia wymierzonej sankcji karą robót publicznych oraz poddania odpowiedzialności karnej lichwy (W. M. Bartel, op. cit., s. 106). 5
6 obowiązujący w armii Księstwa Modeny, proponując jego przetłumaczenie i nadanie mu mocy obowiązującej w Wolnym Mieście Krakowie. Nowa kodyfikacja nie została przyjęta jednak przychylnie. Z uwagi na jej nadmierną surowość oraz sprzeczność z dotychczasowymi zasadami konstytucyjnymi mało prawdopodobna wydawała się także akceptacja jego postanowień przez Zgromadzenie Reprezentantów 21. Wspomnieć tutaj należy chociażby o jawności postępowania sądowego (tak cywilnego, jak i kryminalnego), którą gwarantowały już postanowienia art. 17 konstytucji z 1815 r., a która była obca procesowi inkwizycyjnemu proponowanej kodyfikacji. Mowa także o uprawnieniu Sądu Najwyższego do orzekania w III instancji w sprawach kryminalnych, w których zapadł wyrok śmierci lub więzienia w wymiarze powyżej 10 lat 22 (art. 18 konstytucji z 1833 r.). W związku z powyższym wprowadzili go do porządku prawnego de facto rezydenci mocarstw ościennych, i to jako regulację tymczasową, co uznać należy za przykład interwencji w obszarze prawa sądowego, stanowiącej element działań zmierzających do pełnego wcielenia Rzeczpospolitej Krakowskiej do cesarstwa austriackiego 23. IV. Systematyka kodyfikacji Kodeks karny wojskowy Milicji Wolnego Miasta Krakowa stanowił, na tle polskich kodyfikacji wojskowych okresu rozbiorów, akt normatywny odznaczający się surowością, ale także kompleksowością. Składały się nań bowiem przepisy prawa karnego materialnego, procesowego i wykonawczego. Część materialnokarna ( k.k.w.) grupowała zarówno przestępstwa wojskowe, określane na gruncie kodeksu jako występki, tj. te które się sprzeciwiają powinnościom, do których żołnierz na mocy wykonanej przez siebie przysięgi jest obowiązanym, i które z tej przyczyny do niego samego tylko odnosić się mogą; lub też te, które z natury swojej w osobie 21 W. Namysłowski, op. cit., s Obydwie te sankcje kodeks karny wojskowy z 1839 r. znał w postaci kary śmierci przez rozstrzelanie lub powieszenie ( 18 k.k.w.) oraz kary ciężkiego więzienia w wymiarze od 10 do 20 lat ( 57 k.k.w.). 23 W preambule do kodeksu karnego wojskowego Milicji Wolnego Miasta Krakowa Prezes i Senat oświadczyli, iż Wysokie Opiekuńcze Dwory, postanawiając zaprowadzenie niektórych odmian w ustawie konstytucyjnej przy modyfikacji art. XVIII, orzekły: iż milicja poddaną jest oddzielnemu prawodawstwu kryminalnemu poprawczemu, a to stosownie do praw i urządzeń korpus ten obowiązujących; w skutku czego gdy przygotowanym został projekt do kodeksu karnego wojskowego zastosowany do myśli powyższego artykułu, a Konferencja JJWW. Rezydentów oznajmiła Senatowi: iż Wysokie Opiekuńcze Dwory zaradzając potrzebie zezwoliły, aby projekt w mowie będący zanim stanowcze przyjęcie na drodze konstytucyjnej uzyska, był tymczasowo w wykonanie wprowadzonym; Senat zatem podając poniżej ogłaszającą się ustawę karzącą wojskową, do powszechnej wiadomości, a w szczególności osób należących do składu milicji, kompanii policyjnej, żandarmerii i oddziału weteranów jako nią odtąd rządzonemi być mających, odnajmuje zarazem, iż dzień 1 lipca r.b. uważanym być ma jako termin, od którego ustawa ta obowiązywać zacznie. 6
7 przestępcy przymiotu żołnierza domniemywać się każą, jak i powszechne, czyli pospolite, które nie zostają w żadnym związku z obowiązkami stanowi wojskowemu właściwemi i jako takie mogły być popełnione zarówno przez żołnierzy, jak i osoby cywilne ( 76 k.k.w.). Te z kolei czyny zabronione, które kodeksem za występki nie są uważane, będą poczytane jako przestępstwa ulegające ukaraniu na drodze porządkowej według oddzielnego regulaminu wojskowego ( 11 k.k.w.). Odpowiadał zatem segment materialnoprawny kodyfikacji z 1839 r. swoją systematyką współczesnemu kodeksowi karnemu. Wyodrębniono w niej bowiem swoistą część ogólną (Dział I O występkach i karach w ogólności ), szczególną (Dział II O występkach pospolitych ) i sensu stricte wojskową (Dział III O występkach wojskowych ). Wspomnieć trzeba, że dwóm ostatnim rozdziałom XLIII ( O umorzeniu występków i kar ) oraz XLIV ( O występkach hańbiących ), przypisać można również charakter jednostek redakcyjnych zawierających przepisy odnoszące się do instytucji ogólnych kodyfikacji. W części procesowo-wykonawczej uregulowano natomiast rozległą materię obejmującą na wstępie tzw. postępowanie ordynaryjne, poczynając od kompetencji sądu i audytora (Rozdział XLV O prawie karania i ułaskawienia, czyli o jurysdykcji karnej i jej skutkach ), poprzez postępowanie przygotowawcze (np. Rozdział XLVIII O przytrzymaniu i summarycznem obwinionego wysłuchaniu ) i środki zapobiegawcze (Rozdział XLIX O więzieniach w czasie inkwizycji ), postępowanie dowodowe (np. Rozdział LIV O prawnej mocy dowodów ) i jurysdykcyjne (Rozdział LV O wyroku ), a na ogłoszeniu wyroku i jego wykonaniu kończąc (Rozdział LVI O ogłoszeniu i wykonaniu wyroku ). Znalazły się w milicyjnym kodeksie karnym wojskowym także takie zagadnienia, jak swego rodzaju wznowienie postępowania (Rozdział LVII O przedsięwzięciu inkwizycji powtórnej z powodu nowych okoliczności ) i tryby nadzwyczajne (Rozdział LVIII O sposobie postępowania przeciw zbiegłym i nieprzytomnym, Rozdział LIX O sądzie doraźnym ). Na koniec poruszono wreszcie kwestię kosztów procesowych (Rozdział LXI O kosztach kryminalnych ), dokumentowania akt audytorsko-sądowych i sprawozdawczości (Rozdział LXII O sposobie zachowywania aktów wojskowych u audytora i składania raportów rocznych ) oraz zbiegu właściwości (Rozdział LXIII O zbiegu jurysdykcji ). Na końcu znaleźć wreszcie można roty przysięgi dla sędziów w czasie sądu wojskowego i doraźnego i komisji stanowiącej wyrok. 7
8 V. System kar i ich wykonanie Na katalog kar, pod którymi rozumiał kodeks z 1839 r. złe, którem prawo przestępcom zagraża, i takowe rzeczywiście na tychże wykonywa, składały się: kara śmierci, kary cielesne, kara pieniężna oraz kary na czci ( 16 k.k.w.). Karę śmierci wykonywano przez powieszenie bądź rozstrzelanie ( 18 k.k.w.). Ogłoszenie orzeczonej kary i jej wykonanie odznaczało się przy tym szczególnym symbolizmem 24. Egzekucji dokonywał wykonawca sprawiedliwości karnej w przypadku powieszenia, bądź sześcioosobowy pluton egzekucyjny składający się z dwóch trzyosobowych sekcji oddających kolejno strzały ( 617 i 618 k.k.w.). Każdorazowo skazanemu towarzyszyła tzw. straż winowajcy, składająca się z jednego feldfebla, jednego kaprala i 24 prostych żołnierzy, lub gdyby nie było kaprala i feldfebla z 6-ciu zastępców kaprali i 18-stu żołnierzy oraz kapłan ( 616 k.k.w.). Jeżeli karę śmierci orzeczono wobec nieobecnego, audytor podawał profosowi nazwisko skazanego wypisane na tablicy czytelnie wielkimi literami, którą kat w obecności audytora i profosa zawieszał na szubienicy, gdzie wisiała do zachodu słońca ( 661 k.k.w.). Kary cielesne dzielił kodeks na bezpośrednie, które sprawują bezpośrednie dla ciała cierpienie, jakiemi są bieganie przez rózgi i chłosta kijami, oraz pośrednie polegające na obowiązku ciężkiej pracy lub ograniczeniu wolności osobistej. Sankcje bezpośrednie orzekano w wymiarze od 1200 do 6000 rózg ( 21 k.k.w.) oraz od 35 do 85 razów kijami ( 23 k.k.w.). Przepis 24 k.k.w. szczegółowo regulował sposób wymierzania kary bicia kijami, stanowiąc: Chłosta kijem ma być wykonywaną na tylnej części ciała na gatki i sukienne spodnie, nie samym końcem, lecz całym kijem kij zaś być powinien z leszczyny nie grubszy od kalibru karabinu, nie okuty i bez sęków. W przypadku stwierdzenia przez lekarza sądowego niezdolności skazanego do zniesienia orzeczonej bezpośredniej kary cielesnej zamieniano ją w ten sposób, że karę bicia kijami powyżej 60 razów zastępowano łagodniejszym bieganiem przez rózgi. Gdy skazany nie mógł znieść nawet biegania przez rózgi, wówczas odbywał stosownie do przewinienia zastępczą pośrednią karę cielesną. Do sankcji pośrednich kodeks zaliczał więzienie ciężkie, więzienie proste i areszt u profosa (dla 24 Przepis 614 k.k.w stanowił: Jeżeli wskazany jest w stopniu niższym od oficera, natenczas ogłoszenie publiczne w dzień powszedni wobec wszystkich członków sądu wojskowego zarządzonem będzie. Sędziowie stają według stopnia, tak iżby formowali szpaler, prezydujący dobywa szpady i nakazuje tambor-majorowi, który się tam wraz z trzema doboszami znajdować powinien, uderzenie po trzykroć apelu, wskazany po zdjęciu z niego kajdan przyprowadzonym będzie, audytor odczytuje wyrok i jeżeli kara śmierci jest wymierzona, łamie laseczkę, w czasie tego stoją wszyscy sędziowie z nakrytą głową, potem po raz ostatni dobosze zabębnią, audytor zaś uczyni wzmiankę o ogłoszeniu na końcu wyroku i podpisze się. 8
9 żołnierzy w stopniu od feldfebla wzwyż), przy czym istniała możliwość zaostrzenia trybu odbywania każdej z nich. Kara ciężkiego więzienia, polegająca na uniemożliwienia widzenia i rozmawiania z nikim poza strażnikami, podlegała obostrzeniu poprzez zamknięcie w łańcuch 5 funtów ważący krótko lub długo lub ograniczenie składu posiłków do chleba i wody przez 3 dni (naprzemiennie) tygodniowo ( 29 k.k.w.). Połączona była ona zawsze z obowiązkiem pracy ( 28 k.k.w.). Wspomnieć należy, że odrębną sankcję w postaci tzw. kary kuli znało francuskie prawodawstwo wojskowe, stosowane w formacjach polskich czasów napoleońskich oraz w armii Królestwa Polskiego w ramach Praw karzących wojskowych zebranych w postaci zbioru w 1824 r. 25 (art. 46 Prawa z dnia 12 października 1803 r.), na gruncie których skazani mieli włóczyć kulę ośmiofuntową, przykutą do łańcucha długości półtrzecia metra. Kara pieniężna polegała na uiszczeniu przez skazanego w kasie milicyjnej określonej kwoty pieniędzy w wysokości wobec niego orzeczonej. Mogła ona być zastosowana jedynie wówczas, gdy skazany był w stanie uiścić ją z własnych funduszów. Jeżeli nie było to możliwe, zamieniano ją (w zależności od stopnia) na karę więzienia prostego, areszt u profosa bądź na stosowną karę cielesną bezpośrednią ( k.k.w.). Zagrożone były nią np. przestępstwa hazardowe ( 189 k.k.w.) i lichwa ( 288 k.k.w.). Do kar na honorze zaliczano kasację, destytucję, pozbawienie znaków honorowych, degradację i wydalenie ze służby. Kasacja stosowana była wyłącznie względem oficerów i przybierała trzy postaci: połączoną z wyraźnym orzeczeniem niesławy, prostą oraz z wyraźnym utrzymaniem sławy ( 42 k.k.w.). Degradacja polegała zaś na obniżeniu stopnia podoficera do rangi prostego żołnierza, bądź to na zawsze, bądź to na czas określony, przez jaki osadzony miał pozostać w służbie lub na oznaczony krótszy przeciąg czasu ( 50 k.k.w.). Mogła ona być orzeczona jako kara samoistna lub zawsze jako kara dodatkowa w razie skazania podoficera na przejście przez rózgi, na ciężkie wiezienie lub na śmierć ( 51 k.k.w.). Kasacja orzekana była w szczególności w przypadku zdrady głównej ( 98 k.k.w.), gwałtu publicznego ( 120 k.k.w.), czy też pijaństwa ( 185 k.k.w.). Kodeks karny wojskowy z 1839 r. znał przy tym, niezależnie od powyższej klasyfikacji sankcji karnych, cztery stopnie kary. Za karę pierwszego stopnia uznawano proste więzienie lub areszt u Profosa, z degradacją lub bez degradacji z destytucją lub bez destytucji, z kasacją lub bez kasacji, albo może być orzeczona degradacja, destytucja, kasacja na zawsze 25 Prawa Karzące Woyskowe wypisane z Księgi Praw pod tytułem: Le Guide des Juges Militaires przez Xawerego Krysińskiego Audytora Generalnego Woysk Polskich przełożone z dołączeniem wzorów: skarg, inkwizycyi, wotowań i wyroków w Warszawie w Drukarni Woyskowey
10 bez infamii, tudzież kara od 35 do 60 kijów, od 2 do 6 razy biegania przez rózgi przez 300 ludzi ( 53 k.k.w.). Stopień drugi obejmował ciężkie więzienie od roku do 5 lat, karę cielesną od 60 do 85 kijów, bądź bieganie przez rózgi tam i na powrót od 6 do 10 razy wykonywane przez 300 ludzi ze zmianą rózg pojedynczą lub powtórzoną, nie wyłączając innych prawnych zaostrzeń ( 55 k.k.w.). Kara w stopniu trzecim obejmowała ciężkie więzienie w wymiarze od 5 do 10 lat wraz z przewidzianymi prawem obostrzeniami ( 56 k.k.w). Przez czwarty stopień kary rozumiano natomiast połączone z zaostrzeniami ciężkie więzienie w wymiarze od 10 do 20 lat ( 57 k.k.w.). W części wykonawczej, odnoszącej się zarówno do wykonywania środka zapobiegawczego w postaci przyaresztowania, jaki i do orzeczonych już kar wolnościowych, zwraca uwagę drobiazgowość regulacji przybierająca niekiedy postać skierowanej do właściwych organów, ścisłej instrukcji narzucającej np. konkretne rozwiązania techniczne służące zapobieżeniu możliwości ucieczki aresztanta lub skazanego 26. VI. Katalog przestępstw Wśród przestępstw pospolitych wyodrębniono w przepisie 78 k.k.w., ze względu na przedmiot ochrony prawnokarnej, 22 typy rodzajowe przestępstw: zdradę główną i inne publiczną spokojność naruszające czynności, bunty i rozruchy tudzież uwiedzenie do dania odporu zwierzchności, gwałt publiczny, fałszowanie publicznych kredytowych papierów, fałszowanie monety, obraza religii, porubstwo i inne przeciwko sprośności, zadawniony nałóg do pijaństwa, jeżeli towarzyszy popełnieniu niegodziwej czynności, gry hazardowe, morderstwo i zabójstwo, stracenie płodu, niebezpieczne podrzucenie dziecka, skaleczenie i inne podobne obrażenia ciała, pojedynek, podpalenie, 26 I tak np., jak się wydaje skierowany do profosa przepis 484 k.k.w. stanowił: W ogólności co do więzienia, ile tylko położenie budowli i inne okoliczności dozwalają, następujące ostrożności zachowane być mają: a) ażeby okno światło, przez które powietrze wchodzi, nie na publiczną drogę, lecz na podwórze lub przechód wychodziło, i tak w górę podniesione było, iżby ani z podwórza kto tam patrzyć, ani aresztowany wyglądać lub się z kim rozmawiać się mógł, niemniej okno powinno być mocną i gęstą kratą opatrzone, ażeby aresztowany ani uciec nie mógł, ani z podwórza podawane cokolwiek być mogło, b) gdzie mury są niedosyć grube lub niezupełnie suche, forsztami wewnątrz wyłożone być powinny, c) drzwi mają się składać z podwójnych forsztów i dwiema zewnątrz w górze umocowanemi żelaznemi klamkami, czyli tak zwanemi zaporami, oraz dwiema przytem mocnemi kłotkami zabezpieczone być powinny; w pośrodku drzwi mały otwór wyrżnięty będzie, zamykany, i tylko zewnątrz zawierany być może, który do tego służyć ma, ażeby do więzienia świeże czasem powietrze wchodzić i aresztowany każdego czasu bez odmykania drzwi przez Profosa i wartę mógł być uważanym, d) podług potrzeby piece w więzieniach urządzone być powinny, które ze środka żelaznemi prętami tak zabezpieczone będą, iżby aresztowany poprzez nie uciec nie mógł, równym sposobem także komin zabezpieczyć i otwór do pieca przezornie pozamykać należy ( ). 10
11 kradzież, rozbój, oszustwo, lichwiarstwo, wielożeństwo, potwarz i inne obrazy honoru oraz danie pomocy przestępcom. Przestępstwom powszechnym znanym analizowanej kodyfikacji poświęcone zostanie na gruncie niniejszych rozważań nieco mniej miejsca, aczkolwiek zwrócić należy uwagę na niektóre spośród nich. Do pierwszych należą czyny zabronione stypizowane w rozdziale XII pt. O zdradzie głównej i innych czynnościach przeciwko bezpieczeństwu publicznemu i związkowi społeczności. Za zdradę główną traktował prawodawca przedsięwzięcie jakichkolwiek działań zmierzających do gwałtownego przekształcenia formy Rządu krajowego, w szczególności w porozumieniu z innymi osobami, indywidualnie z użyciem broni, poprzez udział w związku ( towarzystwie ) ( 81 k.k.w.), przy czym odpowiedzialności karnej podlegały również czynności przygotowawcze, tj. wtedy gdy czyn był knowany ( 82 k.k.w.). Przestępstwo to zagrożone było karą śmierci przez powieszenie i sankcja ta stanowiła ni mniej, ni więcej tylko instrument zapewnienia pełnej podległości członków Milicji Wolnego Miasta Krakowa nie władzom Rzeczpospolitej Krakowskiej, ale mocarstwom opiekuńczym jako gwarantom jej nie w pełni suwerennego statusu. Zwrócić należy także uwagę na znany analizowanej kodyfikacji szczególny typ przestępstwa polegający na przekroczeniu granic kontratypu karcenia wychowawczego. Otóż w myśl postanowień przepisu 218 k.k.w. Prawo karności domowej w żadnym razie nie może się rozciągać do złego obchodzenia się, w skutku któregoby ukarany uszczerbek na ciele ponosił. Jeżeli wiec rodzice tym sposobem postępują z dziećmi swojemu, maja być przed Zwierzchność wojskową przywołani, i z pierwszym razem względnie nadużycia ich władzy i sposobu postępowania, brak przywiązania oznaczającego, odymże z powagą surowe przełożenie uczynić należy; za drugim razem dane im będzie napomnienie z zagrożeniem, iż za powtórzeniem jeszcze złego traktowania, władzę rodzicielską utracą, dziecię im odebrane, i na koszt gdzieindziej wychowanem będzie. Kolejną interesującą grupą typów czynów zabronionych były dosyć kazuistycznie sformułowane typy przestępstwa pojedynku. Zgodnie z postanowieniami 224 k.k.w. Kto kogo z jakiejkolwiek przyczyny do potyczki orężem śmierć sprawić mogącym wyzywa, i kto na takowe wyzwanie do boju się stawi, ten dopuszcza się występku pojedynku. Jednoznacznie surowiej karano inicjatora pojedynku w każdym razie wyzywający surowiej niż wyzwany ukaranym, i na dłuższy czas więzienia skazanym będzie ( 228 k.k.w.). Co istotne, karze drugiego bądź trzeciego stopnia ( podług wielkości swego wpływu, i wynikłego stąd złego ) podlegali również sekundanci ( 230 k.k.w.). W przypadku gdy wyzywający na pojedynek 11
12 był podwładnym pozywanego, dopuszczał się on równocześnie przestępstwa wojskowego nieuległości lub oporu ( 231 k.k.w.). Odszukać można przy okazji analizy tego typu czynu zabronionego również ślady instytucji kontratypu tzw. ostatecznej potrzeby wojskowej, w postaci uchylenia karalności pojedynku przełożonego z podwładnym w sytuacji, jeżeli ten doznając przeszkody w wypełnieniu władzy onemuż względnie podwładnych z prawa służącej, z orężem w ręku przeciwko napadom tychże bronić się był zniewolony ( 234 k.k.w.). Analogicznie do pojedynku traktowano przestępstwo samookaleczenia, które obejmowało również umyślne w jakikolwiek sposób nadwyrężenie, a podlegało, stosownie do okoliczności i uczynku karze porządkowej, a według ważności wypadku karze pierwszego stopnia ( 213 k.k.w.). Gdy dokonano go w celu uchronienia się od stanu wojskowego, stanowiło ono występek wojskowy, o którym mowa w przepisie 367 k.k.w. ( 214 k.k.w.). Jeżeli chodzi o przestępstwa przeciwko mieniu, to warto zwrócić uwagę, że kradzież uzyskiwała status występku ze względu na ilość szkody, istotę czynu, własność, którą miała rzecz zabrana, jak również charakter winowajcy ( 245 k.k.w.). Do kategorii rzeczy stanowiącej przedmiot kradzieży zaliczano: Kiedy takowa na amunicji, broni, rynsztunkach i umundurowaniu, na wiktuałach, pieniądzach skarbowych nastąpiła ( 248 ust. 1 pkt b k.k.w.). O charakterze sprawcy świadczył zaś m.in. fakt posiadania przez niego statusu urzędnika wojskowego, oficera, podoficera bądź osoby w podobnym stopniu do milicji należącej ( 249 pkt a k.k.w.). Podkreślić należy, iż w części szczególnej znalazły się również, obok przestępstw powszechnych, typy przestępstw o charakterze de facto wojskowym, albowiem podmiot przestępstw określany był mianem wojskowego. Przytoczyć tutaj należy chociażby przepis 90 k.k.w.: Uczestnictwa towarzystwa tajemnego każdy wojskowy staje się winnym. a) Który takowe towarzystwo założyć usiłuje lub istotnie zakłada. b) Kto członków do jakiego w kraju znajdującego się albo do obcego towarzystwa tajemnego zaciąga. c) Kto jest przełożonym lub członkiem jakiego krajowego lub zagranicznego towarzystwa tajemnego. d) Kto korespondencje z takiemże towarzystwem utrzymuje. e) Kto w schadzki towarzystwa takowego w jakiem bądź znaczeniu lub charakterze uczęszcza. f) Na schadzki onegoż wiadomie dom swój lub pomieszkanie wynajmuje lub użycza. g) Na koniec zwierzchnik, któren wiedząc, iż podwładny należy do towarzystwa tajemnego, zaniedbuje uczynić doniesienia władzy przyzwoitej. Zgodnie zaś z przepisem 91 Kara za występek ten jest różna według rodzaju uczestnictwa; założyciele jakowego towarzystwa tajemnego i ci, którzy do niego 12
13 zaciągają lub jako przełożeni schadzki odbywają, mają być wskazani na pierwszy stopień kary. Dodać też warto, że poza przedstawionymi powyżej typami przestępstw wojskowych sensu stricte znała część szczególna kodyfikacji krakowskiej z 1839 r. również takie, które współcześnie można byłoby napotkać w części wojskowej kodyfikacji powszechnej. Mowa tutaj chociażby o niektórych czynach zabronionych z rozdziału XV O nadużyciu urzędowej władzy. Zgodnie z postanowieniami przepisu 136 k.k.w. Kto powierzonej sobie władzy pochodzącej z urzędu, do którego jest obowiązanym, dla wyrządzenia komu szkody jakimkolwiek bądź sposobem, na złe używa, ten czyliby chęcią własnego pożytku, czyli dla innej jakiej namiętności, lub pobocznego celu do tego skłonił się; przez takowe złe władzy swej użycie dopuszcza się nadużycia urzędu. Odpowiedzialności z tego tytułu podlegać mógł m.in. Sędzia, tudzież każden sądu wojskowego lub doraźnego przysięgły asesor, oficer i każdy inny, który w wykonaniu urzędu swego lub służby przepisanych mu niedopełnia obowiązków oraz każdy wojskowy, który w rzeczach urzędu swego i służby nieprawdę zaświadcza ( 137 k.k.w.). Penalizacji poddano również naruszenie nietykalności cielesnej podwładnego w służbie, urazy uczynkowej przeciwko drugiemu wojskowemu ( ), szczególniej zaś, jeżeli złym traktowaniem towarzyszyły okoliczności, które stały się powodem do nieuległości, lub pociągnęły za sobą pojedynek, zbiegowisko, albo jeżeli obrażony znany był obrażającemu z rangi i godności ( 139 k.k.w.), jak również ustne obelgi zniesławiające, których się przełożony przeciwko oficerowi w służbie dopuszcza ( 140 k.k.w.). Występki wojskowe znane kodyfikacji z 1839 r. to: niesubordynacja (nieuległość) przełożonym, spiskowe opieranie się zwierzchności, opór i obraza warty, zbiegostwo (dezercja), samowolne oddalenie się, umyślne skaleczenie, aby się od stanu wojskowego wyłączyć, ciężkie przewinienie przeciwko szczególnym obowiązkom służby oraz rabunek ( 80 k.k.w.). Występek niesubordynacji występował w trzech odmianach: I stopnia gdy sprawca gwałtownie odmawiał należnego posłuszeństwa rozkazom wydanym przez przełożonego w służbie ( 322 k.k.w.); II stopnia dotycząca pięciu kauzistycznych przypadków odmowy wykonania rozkazu, różniących się zagrożeniem karnym 27 ; III stopnia jeżeli niesubordynacja nie miała miejsca w służbie ( 324 k.k.w.). 27 Niesubordynacji II stopnia dopuszczał się w myśl przepisów art k.k.w.: w przypadku 1, zagrożonym karą drugiego stopnia kto się rozkazom swego przełożonego do zwykłej służby odnoszącym się, chociażby niegwałtownie, zawsze jednak niestosownem postępowaniem, i z pominieniem należnego uszanowania 13
14 Surowej odpowiedzialności karnej podlegały czyny zabronione, które określić można jako bunt zbiorowy skierowany przeciwko władzy. W typie podstawowym spiskowe opieranie się zwierzchności polegało na sprzeciwieniu się obowiązkom służby w ogólności, lub nowo wydanemu powszechnemu, albo więcej osobom udzielonemu rozporządzeniu opartem na przekonaniu, że inni podzielać go będą. ( 337 k.k.w.). W razie rodzącego się buntu zarówno jego przywódcy ( herszci ), jak i wszyscy uczestnicy podlegali sądowi doraźnemu i karze śmierci poprzez rozstrzelanie ( 339 k.k.w.). Zarówno w tym trybie, jak i na taką samą karę skazani mogli być wszyscy ci sprawcy, kiedy wprawdzie bunt nie stał się jeszcze rozruchem, jednakże rychłem wybuchnieniem zagraża ( 340 k.k.w.). Przesłanką penalizacji zachowań godzących w wykonywanie obowiązków służbowych przez warty żołnierskie było postrzeganie warty jako organu przełożonych ( 346 k.k.w.). Występek polegający na stawianiu oporu warcie bądź innego rodzaju patrolom milicyjnym podlegał karze drugiego stopnia ( 347 k.k.w.). Jedynie karze porządkowej podlegał natomiast ten, kto na zapytanie warty nieprzyzwoicie odpowiada, albo wcale żadnej nie daje odpowiedzi, lub w bliskości, albo wobec tejże, dopuszcza się krzyków, hałasów lub kłótni, lub na koniec uchybia winnemu dla niej poszanowaniu ( 349 k.k.w.). Za przepis regulujący niejako prawidła pełnienia służby wartowniczej uznać należy natomiast dyspozycję 350 k.k.w., w myśl której status podejrzanego przysługiwał każdemu, kto wyrządzeniem gwałtu, wartę obraża i ucieka, albo znajdując się w miejscach niebezpiecznych, podejrzenie na siebie ściąga, a na zawołanie warty bez dania ostatecznej odpowiedzi ucieka, jakiekolwiek bądź byłby tenże stanu lub stopnia, jak również temu, który włócząc się po nieuczęszczanych miejscach. Co więcej wartownikom przysługiwało wówczas prawo do oddania strzału w kierunku takiej osoby, podobnie skądinąd jak w przypadku aresztanta, który usiłował zbiec, o ile innego środka do ujęcia onegoż nie było ( 371 k.k.w.). Podobnie jak współczesne ustawodawstwo karne odnoszące się do kwestii dyscypliny wojskowej, kodeks z 1839 r. wyodrębniał przestępstwa dezercji (na gruncie kodeksu milicji zbiegostwa) oraz samowolnego oddalenia się, uznając za nie odpowiednio uchylenie się na zawsze od służby w oddziale wbrew przysiędze wojskowej ( 351 k.k.w.) oraz oddalenie się sprzeciwia ; w przypadku 2, zagrożonym karą drugiego stopnia kto w złym zamiarze wyżej wzmiankowanym rozkazom swego przełożonego nie jest posłusznym ; w przypadku 3, zagrożonym karą pierwszego stopnia kto z powodu wielkiej opieszałości rozkazów swego przełożonego do zwykłej służby odnoszących się nie dopełnia ; w przypadku 4, zagrożonym karą trzeciego stopnia kto się rozkazom przełożonego swego, które się do służby nadzwyczajnej odnoszą, albo które żołnierz dla dobra kraju, posiadając rzemiosło, sztukę lub inna jaką umiejętność, wykonać może sprzeciwia, stawiając opór gwałtowny przełożonemu, czyli by tenże ranionym był przytem lub nie ; w przypadku 5, zagrożonym karą pierwszego stopnia jeżeli sprzeciwienie się to, bez użycia oporu, lecz przez niestosowne i należnemu uszanowaniu przeciwne postępowanie nastąpiło, natenczas kara wymierzoną będzie. 14
15 od oddziału nie w zamiarze zbiegnienia ( 366 k.k.w.). Samowolne oddalenie się karane było w typie podstawowym karą porządkową, w typie zaś kwalifikowanym (gdy trwało ono dłużej niż 8 dni) karą pierwszego stopnia. W przypadku zbiegostwa karę podwyższano z uwagi na recydywę. Żołnierzy w stopniu do feldfebla karani byli: w przypadku pierwszego przestępstwa karą pierwszego stopnia, w przypadku kolejnej dezercji karą drugiego stopnia, a za trzecim razem karą trzeciego stopnia ( 353 k.k.w.). Oficerowie podlegali każdorazowo karze trzeciego stopnia ( 352 k.k.w.). W przypadku masowych dezercji ( gdyby zbiegostwo tak się upowszechniło, iżby się obawiać należało znacznego zmniejszenia korpusu wojskowego ) władze wojskowe miały prawo powołać sąd doraźny, po którego powołaniu każdy zbieg pojmany przez siły zbrojne podlegał karze śmierci przez powieszenie ( 356 k.k.w.). Surowiej karano również sprawcę dezercji, jeżeli zabierał wraz ze sobą broń, amunicję lub inne mienie wojskowe ( 355 k.k.w.), jak również wtedy, gdy podżegał do jej popełnienia innych żołnierzy, stając się hersztem spisku do zbiegostwa ( 359 k.k.w.). Jeżeli natomiast nie wykryto przywódcy spisku mającego na celu zbiorową dezercję, wówczas stosowano zasadę, że najstarszy stopniem z pomiędzy współwinnych, a przy równości stopnia, najstarszy w służbie, obok zaś równości najstarszy wiekiem za herszta uważanym i ukaranym będzie. W takim przypadku nie wymierzano jednak kary śmierci, która aby mogła mieć miejsce, potrzeba koniecznie dowodu na uwiedzenie do spisku ( 360 k.k.w.). Warto wreszcie zwrócić uwagę na przepis 365 k.k.w., który przewidywał sfinansowaną z majątku zbiega nagrodę pieniężną dla osoby, która nie będąc do tego upoważnioną służbowo, schwytała dezertera w wysokości 40 złotych polskich za milicjanta, a 60 złotych polskich za dostawionego z koniem żandarma. Typy przestępstw wojskowych zebrane w rozdziale XLI O ciężkich przestępstwach przeciwko szczególnym powinnościom służby dotyczą w znacznej mierze zachowań związanych z pełnieniem specyficznych obowiązków wojskowych, którym towarzyszył wymóg zachowania szczególnej baczności i dyscypliny. Mowa tutaj m.in. o pełnieniu straży w różnych postaciach. Najsurowszej odpowiedzialności podlegało niedopełnienie obowiązków związanych z eskortowaniem szczególnie niebezpiecznych kategorii przestępców. I tak np. przepis 369 k.k.w. stanowił: Kto mając sobie nakazanem odstawienie albo pilnowanie zbrodniarza stanu lub innego niebezpiecznego przestępcę, który za takiego uznany lub polecony, onemuż rozmyślnie ujść dozwala, ten karze śmierci przez rozstrzelanie, a jeżeliby aresztowany nie był tak niebezpieczny, lub też strzegący go, w niewiadomości zostawał, karze drugiego stopnia ulegnie, zgodnie z postanowieniami 372 k.k.w. karze pierwszego stopnia podlegał zaś komendant straży, jeśli przez niedbalstwo albo 15
16 brak nadzoru zaniedbywał wymaganej ostrożności bądź nie informował podwładnych o ważności niebezpiecznego aresztanta. Milicjanci pełniący straż podlegali również odpowiedzialności z tytułu zaśnięcia na warcie, podania niewłaściwego hasła, zapomnienia hasła, pijaństwa na warcie, czy też oddalenia się z wyznaczonego miejsca itp. ( k.k.w.). Na koniec część wojskowa sensu stricte kodyfikacji z 1839 r. obejmuje przestępstwo rabunku. Dopuszczał się go każdy członek korpusu wojskowego, który pojedynczo lub w grupie nie tylko celem zaopatrzenia się w żywność dla siebie i konia, ale nadto w chęci korzystania, jednakowoż bez użycia gwałtów lub pogróżek, jakiekolwiek dobro ruchome zabiera, bądź to w domu w przytomności lub nieobecności mieszkańców, bądź to w stodołach lub piwnicach, lub na innych miejscach z napadnięciem lub bez tego, albo kiedy cokolwiek pojedynczym osobom na publicznej drodze zabrał ( 377 k.k.w.). W wymienionych powyżej przypadkach, zależnie od stopnia wyrządzonej szkody, sprawca podlegał karze drugiego lub trzeciego stopnia, zaś karą śmierci wymierzaną przez sąd doraźny karano wtedy, kiedy był to jedyny sposób służący zapobieżeniu szerzącego się procederu rabowania. Oficer miał wówczas obowiązek rabującego na miejscu zabić ( 378 k.k.w.). VII. Proces karny Proces karny miał na gruncie kodeksu z 1839 r. charakter jednoznacznie inkwizycyjny 28. Postępowanie karne inicjował sąd skupiający w swym ręku funkcję oskarżenia, orzekającą oraz obrony. Procedurę wszczynano z inicjatywy sądu na podstawie jego własnych obserwacji, doniesienia lub pogłosek. Sąd wojskowy Milicji Wolnego Miasta Krakowa, a w zasadzie mowa tutaj o składzie orzekającym tego sądu powoływanym ad hoc, miał charakter kolegialny, podobnie jak w przypadku innych współczesnych mu systemów sądownictwa wojskowego powołanego do istnienia w polskich formacjach wojskowych wieku XIX. Składał się z 8 członków jednego prostego żołnierza, wicekaprala, kaprala, feldfebla, porucznika, kapitana jako prezydującego i audytora 29. W przypadku gdy podsądnym był najstarszy kapitan bądź też sam Komendant Milicji, obowiązki przewodniczenia składowi orzekającemu przejmował 28 W. Daszkiewicz, Próby reform procesu karnego w Królestwie Polskim, Czasopismo Prawno-Historyczne 1956, Nr 1, s Funkcje audytora w Milicji Wolnego Miasta Krakowa pełnili J. Rogalski ( ) i L. Majewski ( ). W razie konieczności obowiązki referenta w sprawach karnych pełnił wojskowy audytor austriacki Meyersfeld. W. Namysłowski, op. cit., s. 93,
17 odpowiednio komendant i senator ( 586 k.k.w.). Sąd stanowił zatem stosunkowo szeroką reprezentację wszystkich pod względem rangi wojskowej grup żołnierzy 30. Przesłuchanie podejrzanego przeprowadzał audytor, który zasiadał podczas wyrokowania w składzie orzekającym. Z uwagi na fakt, iż obrona niewinności z urzędu jest obowiązkiem sędziego połączona, oskarżonemu nie przysługiwało prawo do obrońcy. Na przebieg postępowania jurysdykcyjnego audytor również miał istotny wpływ. Przedstawienie składowi orzekającemu podsumowania zebranych w sprawie materiałów miało miejsce już po wyprowadzeniu oskarżonego ( 590 k.k.w.). Audytor odczytywał cały protokół z przeprowadzonej inkwizycji wraz z pozostałymi dokumentami zgromadzonymi w jej trakcie. Następnie przedkładał swój głos doradczy, przywołując przyczyny oskarżenia i okoliczności popełnienia czynu zabronionego w sposób umożliwiający asesorom objąć, o co rzecz idzie, i ocenić ważniejsze strony zachodzącego przypadku. Przeprowadzał rozbiór szczegółowy aktów, formalności zachować się winnych, kiedy czyli i jak dalece czyn jest wykonany, poczem dowody przeciwko obwinionemu wraz z dowodami rozważane będą, celem ustanowienia, czyli i o ile wina jest lub nie jest dowiedzioną, lub czyli w ostatnim wypadku niewinność jest okazana, lub tylko brak dowodów zachodzi. W podsumowaniu formułował wniosek dotyczący treści wyroku, z przywołaniem stosownej podstawy prawnej, wymiaru kary oraz okoliczności obciążających lub łagodzących wraz z dowodami rzutującymi na wymiar kary. Samo postępowanie dowodowe cechował ścisły formalizm, przybierający postać dokładnego opisania treści dowodów potwierdzających rzeczywistą winę sprawcy Dla porównania, w świetle przepisów kodeksu kryminalnego dla Wojska Polskiego z 1815 r. (Kodex kryminalny dla Woyska Polskiego; Artykuły do czytania woysku przed wykonaniem przysięgi; Instrukcya dla J.P.P. Oficerów Artylleryi, pełniących obowiązki audytorów, iako też dla officerów wszelkiéy broni, mogących bydź w potrzebie zastąpienia audytorów, Warszawa 1826), sąd pułkowy (najniższy w strukturze sądownictwa wojskowego) składał się z 7 członków, w tym: z jednego oficera wyższego prezydującego, z dwóch kapitanów, dwóch poruczników i dwóch podporuczników (art. 7 kodeksu kryminalnego dla Wojska Polskiego z 1815 r.). Na gruncie prawodawstwa karnego wojskowego okresu powstania styczniowego sąd wojenny składać się miał z kolei z 5 członków, spośród których najstarszy stopniem, a w razie równości stopni, najdawniejszy w stopniu, pełnił funkcję prezydującego. Przewodniczący składu orzekającego powinien posiadać przy tym stopień wyższy lub co najmniej równy stopniowi oskarżonego i być oficerem. W przypadku gdy podsądnym był oficer, sąd składać miał się wyłącznie z oficerów (art. 4 kodeksu postępowania sądów wojennych z 20 listopada 1863 r.; Kodeks karny wojskowy Dekretem Rządu Narodowego z dnia 20 listopada zatwierdzony i w wykonanie wprowadzony, 1863). 31 I tak np. co do występku, który się do zabójstwa lub innego na ciele obrażenia odnoszą wyraźnie z inkwizycji, okazywać się powinno, iż obwiniony nienawiścią, nieprzyjaźnią, gniewem, niechęcią, lub inną podobną popędliwą namiętnością naprzeciw zabitemu lub skaleczonemu pałał, że mu śmiercią lub obrażeniem na ciele groził, lub też onegoż śmierci albo skaleczenia, z chciwości dostąpienia majątku, lub do dopięcia zamiarów swoich, albo dla oddalenia innej jakiej przeszkody sobie życzył. Oprócz tego powinny przynajmniej dwie z następujących okoliczności tak rozmaite, aby jedna nie obejmowała w sobie drugiej ściągać się do obwinionego, i według prawideł niniejszego rozdziału powyżej przytoczonych prawnie być udowodnione: a) iż zabójstwo lub skaleczenie takiem narzędziem było uskutecznione, które natenczas tylko u obwinionego znajdowało się, b) iż obwiniony na miejscu występku gdy ten popełnionym został był widzianym, i żadnego innego zatrudnienia ani usprawiedliwiającej przyczyny, któryby go do znajdowania tamże powodowała 17
18 Po dokładnym rozważeniu sprawy i naradzeniu się asesorzy poczynając od najmłodszego powracali do sali sądowej, a audytor zapisywał zdanie każdego z nich w obecności prezydującego i przedkładał do podpisu wyrokującemu ( 593 k.k.w.). Wyroki zapadały względną większością głosów, z wyłączeniem kary śmierci, dla której orzeczenia wymagano większości bezwzględnej ( 598 k.k.w.). Niezwłocznie po wydaniu wyroku orzeczenie było przekazywane komendantowi w opieczętowanej kopercie wraz z głosem doradczym i aktami sprawy ( 610 k.k.w.). Mógł on go potwierdzić bądź też uchylić ( 611 k.k.w.). Odwołanie od wyroków, które zatwierdzał komendant milicji, nie przysługiwało, podczas gdy w sądownictwie powszechnym istniały, w konsekwencji realizacji poleceń Konferencji Rezydentów, cztery instancje Dyrekcja Policji, Trybunał I Instancji, Sąd Apelacyjny i Sąd Najwyższy Karny, orzekający jako III instancja, o czym już była mowa powyżej, w sprawach o karze śmierci lub karze pozbawienia wolności na okres powyżej 10 lat, a także pełniący funkcje kontrolne względem sądów niższej instancji (mógł żądać przedłożenia akt procesów karnych) 32. Kodyfikacja z 1839 r. znała tryb doraźny postępowania karnego, które ze względu na gwałtowne wypadki miało na celu dochodzenie występku najkrótszą drogą, niezwłoczne osądzenie winnego i wykonanie natychmiast kary. Miał on zastosowanie wyłącznie w przypadku występków poddanych trybowi doraźnemu przez Komendanta Milicji Wolnego Miasta Krakowa, za pozwoleniem Senatu, i ogłoszonym wedle przepisów do powszechnej wiadomości, lub wówczas gdy stanowił o tym wprost w kodyfikacji. Mowa tutaj w szczególności o zdradzie głównej, w przypadku gdy sprawca został schwytany na gorącym uczynku ( 82 k.k.w.), niesubordynacji okazanej publicznie w taki sposób, że mogła mieć negatywny wpływ na innych ( 323 k.k.w.), czy też sytuacji, gdy Zbieg, który dla zapewnienia sobie dalszej ucieczki, komukolwiek wysłanemu za ściganiem i ujęciem onegoż, upiera się z użyciem w zamiarze zabójczym narzędzia z natury swojej śmierć przynieść przytoczyć nie może, c) iż po rozgłoszonym występku niemającej innej pozornej przyczyny uciekł lub się ukrył, d) iż narzędziami do popełnienia występku zdatnemi i których przedtem nie zwykł używać, był widzianym, albo jeżeli otrucie miejsce miało, a tenże truciznę posiadał, przyczyny zaś posiadania jej nie jest w stanie usprawiedliwić, e) iż przed nastąpionym jeszcze występkiem, na miejscu w którem zabity lub skaleczony zwykł był przebywać ukrywającym się lub czychającym był widziany, f) iż znaki występku, lub stawionego w czasie dopełnionego występku oporu, na jego osobie lub ubiorze dostrzeżone były, g) iż coś takiego u niego znaleziono, lub przez niego w czasie ścigania porzucone było, co zabity lub skaleczony miał przy sobie w czasie popełnionego na nim występku, h) iż znalezionem będzie pismo własnoręcznie obwinionego, które wyraźnie albo według naturalnego onegoż rozumienia oczywiście wykrywa występek. Kiedy przeciwność tego, co obwiniony na swą obronę w odparciu walczących przeciw sobie poszlaków wnosi, prawnie jest dowiedzioną a zatem zeznania jego oczywiście fałszywemi okażą się, natenczas jedna nawet z wyrażonych okoliczności do przekonania dostateczną być może. ( 579 k.k.w.). 32 W. M. Bartel, op. cit., s. 88 i n. 18
19 mogącego, czyliby w skutku tego zaszło ranienie, lub nie, kiedy sprawca miał być natychmiast przez Sąd doraźny stawiony i przez powieszenie ukarany ( 357 k.k.w.). Przesłanką miało być dochodzenie występku najkrótszą drogą, niezwłoczne osądzenie winnego i wykonanie natychmiast kary. Postępowanie sądu doraźnego obejmujące zarówno dochodzenie, jak i wykonanie wyroku, miało zostać zakończone w ciągu 24 godzin od schwytania podejrzanego. Gdyby warunek ten nie został spełniony, toczyć się miało w trybie zwyczajnym ( 664 k.k.w.). W przypadku udowodnionych przestępstw zagrożonych karą śmierci sąd doraźny miał podejmować czynności swoje nawet w dnie niedzielne i świąteczne i w każdym czasie mógł je uskutecznić ( 666 k.k.w.). Do postępowań szczególnych zaliczyć należy również postępowanie wobec nieobecnych określane mianem postępowania przeciw zbiegłym i nieprzytomnym (rozdział LVIII k.k.w.). Jakkolwiek co do zasady kodeks nakazywał zawieszenie postępowania w razie niemożliwości zatrzymania obwinionego, to jednak dopuszczał prowadzenie postępowania jurysdykcyjnego nawet wobec nieobecnych, stanowiąc: Gdyby jednakże występek bardzo był gorszącym, lub zupełna bezkarność kazała się obawiać dalszych szkodliwych skutków, gdyby ani o istocie uczynku, ani o osobie obwinionego żadna nie pozostawała wątpliwość, natenczas nawet przeciw nieprzytomnemu i zbiegłemu postępować, i aż do takiego wskazania, któreby przynajmniej w oczach publiczności jakiekolwiek wrażenie uczyniło, przeciw osobie sprawcy przystąpić będzie można; postępowanie to przeciw officerom winnym zbiegostwa w tenczas nawet miejsce mieć może, chociażby takowe było tylko prostem zbiegostwem ( 652 k.k.w.). Co najistotniejsze, cechą procedury sądowej tej kodyfikacji była de facto jednoinstancyjność procesu karnego. Jedynym instrumentem wzruszenia wydanego werdyktu była instytucja potwierdzenia treści wyroku przez Komendanta Milicji Wolnego Miasta Krakowa lub jego Senat, jak również ułaskawienia. Interesujące, iż analizowany kodeks znał przy tym niejako dwie kategorie ułaskawienia od kary śmierci, niosące ze sobą odmienne skutki. Zasadą stało się ( 620 k.k.w.), iż przed wyruszeniem oddziału egzekucyjnego, dwóch podporuczników miało udać się do Prezesa Senatu z prośbą o ułaskawienie skazanego, przy czym jeden przynajmniej z nich powinien mieć w pogotowiu osiodłanego konia, ażeby jeżeli otrzyma ułaskawienie, takowe jak najspieszniej do wiadomości komenderującego oddziałem wykonawczym dojść mogło. Prezes Senatu mógł ułaskawić skazanego i polecić go o tym poinformować niezwłocznie. Mógł jednak również zastrzec, ażeby dopiero w ostatnim momencie wykonanie kary ułaskawienie ogłoszonem było. Wówczas osądzony i oczekujący na stracenie uzyskiwał tę informację, kiedy zbliżano się do niego z załadowaną i przygotowaną bronią (rozstrzelanie) lub kiedy wykonawca sprawiedliwości karnej 19
20 przystępował do założenia mu stryczka na szyję (powieszenie), co w oczywisty sposób zwiększało poziom dolegliwości kary, jakkolwiek odwołanej. VIII. Milicja Wolnego Miasta Krakowa i prawodawstwo karne wojskowe w okresie powstania krakowskiego 1846 r. Istnienie Rzeczypospolitej Krakowskiej, a zatem i stosowanie Kodexu karnego wojskowego Milicji Wolnego Miasta Krakowa dobiegło kresu wraz z wybuchem i nieuniknionym upadkiem powstania krakowskiego z roku Milicja krakowska, wówczas już składająca się w przeważającej mierze z osób narodowości austriackiej 33, nie tylko nie stanęła w obronie zrywu niepodległościowego, ale wraz z armią austriacką wzięła udział w jego tłumieniu, a następnie w represjach skierowanych przeciwko mieszkańcom Krakowa 34. Jakkolwiek powstanie trwało zaledwie kilkanaście dni 35, to nie obyło się ono zarówno bez prób stworzenia namiastki sądownictwa wojskowego, jak i opracowania przepisów prawa karnego materialnego. Sama treść aktów normatywnych, o rozmaitym charakterze i randze 36, rozpowszechniana była drogą publikacji w oficjalnym dzienniku urzędowym, ulotkach oraz w Gazecie Krakowskiej. Już w akcie nadającym temu zrywowi niepodległościowemu pewne ramy ustrojowo-prawne odniesiono się do zagadnień związanych z odpowiedzialnością karną w aspekcie wojskowym, idąc niekiedy jak się wydaje wzorem prawodawstwa czasów insurekcji kościuszkowskiej. Przepis art. III ustawy rewolucyjnej z 23 lutego 1846 r. 37 stanowił bowiem, iż Ktokolwiek zdolny dźwigać broń, w 24 godzinach po ogłoszeniu powstania, w miejscu jego pobytu pod rozporządzenie władzy miejscowej się nie stawi, 33 Car Rosji Mikołaj I i Cesarz Austrii Ferdynand I zawarli umowę w Münchengrätz, zaaprobowaną następnie przez Prusy, stanowiącą, że dla utrzymania spokoju i legalnego porządku w Wolnym Mieście Krakowie wojska tych państw dokonać mogą jego okupacji, jeśli wybuchną w nim niepokoje. W roku 1836 w następstwie zamordowania carskiego konfidenta na terytorium Rzeczpospolitej Krakowskiej weszły wojska okupacyjne, jako pierwsze austriackie, a potem rosyjskie i pruskie. Pozostały tam do 1841 r. Jedną z konsekwencji takiego biegu rzeczy stała się weryfikacja składu milicji i usunięcie z jej szeregów dezerterów austriackich oraz Polaków uczestniczących w powstaniu listopadowym (W.M. Bartel, Rewolucja krakowska 1846 roku na tle niektórych polskich koncepcyj społeczno-politycznych lat , Czasopismo Prawno- Historyczne 1957, Nr 1, s. 14). 34 Zob. W. Namysłowski, op. cit., s Powstanie trwało niecałe 2 tygodnie. Rozpoczęło się w nocy z 20 na 21 lutego 1846 r. W dniu 22 lutego wydano Manifest wzywający do walki cały naród polski, a 24 lutego J. Tyssowski (prawnik z wykształcenia) ogłosił się Dyktatorem Powstania. Niestety oddziały powstańcze w sile ochotników nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki z nadciągającymi wojskami austriackimi i rosyjskimi i 4 marca złożyły broń na granicy pruskiej. F. Ramotowska, Odradzanie się Państwa Polskiego w epoce porozbiorowej, Warszawa 2009, s Charakteru aktu normatywnego nabrały np. opublikowane w Dzienniku Rządowym Zasady wojny małej czyli partyzanckiej, wyciąg z dzieła jenerała Chrzanowskiego o wojnie partyzanckiej. 37 S. Wachholz, Akty prawne rewolucji krakowskiej z roku 1846, Czasopismo Prawno-Historyczne 1956, Tom VIII, zeszyt 1, s