Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-oszustwo-iii-k-267-13-sad-okregowy-w-poznaniu-z-2015-10-30.html
Timestamp: 2018-09-25 14:50:57+00:00
Document Index: 17971837

Matched Legal Cases: ['art. 286', 'art. 294', 'art. 286', 'art. 294', 'art. 286', 'art. 294', 'art. 294', 'art. 33', 'art. 69', 'art. 70', 'art. 4', 'art. 73', 'art. 4', 'art. 72', 'art. 4', 'art. 46', 'art. 4', 'art. 45', 'art. 4', 'art. 63', 'art. 627', 'art. 633', 'art. 2', 'art. 3', 'art. 777', 'art. 245', 'art. 157', 'art. 393', 'arta 2', 'arta 38', 'art. 389', 'art. 389', 'art. 389', 'art. 7', 'art. 391', 'art. 192', 'art. 391', 'art. 201', 'art. 202', 'art. 393', 'art. 286', 'art. 294', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 294', 'art. 294', 'art. 115', 'art. 294', 'art. 18', 'art. 286', 'art. 294', 'art. 53', 'art. 294', 'art. 53', 'art. 33', 'art. 69', 'art. 70', 'art. 4', 'art. 73', 'art. 4', 'art. 72', 'art. 4', 'art. 33', 'art. 33', 'art. 46', 'art. 4', 'art. 45', 'art. 4', 'art. 46', 'art. 63', 'art. 627', 'art. 633', 'art. 2', 'art. 3']

Orzeczenie III K 267/13 Sąd Okręgowy w Poznaniu
Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2015-10-30
III K 267/13
Dorota Biernikowicz
protokolant sądowy Katarzyna Robakowska
art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294§1 kk
Dnia 30 października 2015 roku
Protokolant: protokolant sądowy Katarzyna Robakowska
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Poznań Stare Miasto w Poznaniu – Szymona Dąbrowskiego
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 06.08.2014r., 02.10.2014r., 24.11.2014r., 28.01.2015r., 02.03.2015r., 29.04.2015r., 25.05.2015r., 02.09.2015r., 19.10.2015r.
sprawy karnej oskarżonych:
1. M. M. (1) (M.) , s. W. i B. z d. I., ur. (...) w P., karanego
I. w dniu 22 lipca 2011 roku, w M. i w P. ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z Ł. J. (1) i D. J. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził do niekorzystnego rozporządzeniem własnym mieniem P. Ż. (1) w ten sposób, że wprowadził wyżej wymienionego w błąd co do zamiaru zapłaty całej sumy za nieruchomość, dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do wyżej wymienionego, będącą przedmiotem sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że kwota wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana w całości, przekazał wymienionemu przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.352,45 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości, Rep. A nr 7. (...), za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 280.647,55 zł na szkodę P. Ż. (1)
tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.
2. D. J. (1) ( (...)) , s. Z. i S. z d. W., ur. (...) w P., nie karanego
II. w dniu 22 lipca 2011 roku, w M. i w P. ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z Ł. J. (1) i M. M. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził do niekorzystnego rozporządzeniem własnym mieniem P. Ż. (1) w ten sposób, że wprowadził wyżej wymienionego w błąd co do zamiaru zapłaty całej sumy za nieruchomość, dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do wyżej wymienionego, będącą przedmiotem sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że kwota wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana w całości, przekazał wymienionemu przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.352,45 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości, Rep. A nr 7. (...), za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 280.647,55 zł na szkodę P. Ż. (1)
3. Ł. J. (1) ( (...)) , s. Z. i I. z domu Z., ur. (...) w P., nie karanego
III. w dniu 22 lipca 2011 roku, w M. i w P. ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z D. J. (1) i M. M. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził do niekorzystnego rozporządzeniem własnym mieniem P. Ż. (1) w ten sposób, że wprowadził wyżej wymienionego w błąd co do zamiaru zapłaty całej sumy za nieruchomość, dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do wyżej wymienionego, będącą przedmiotem sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że kwota wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana w całości, przekazał wymienionemu przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.352,45 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości, Rep. A nr 7. (...), za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 280.647,55 zł na szkodę P. Ż. (1)
1. oskarżonych M. M. (1), D. J. (2) i Ł. J. (1) uznaje za winnych tego, że w dniu 22 lipca 2011 roku, w P. przy ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzili do niekorzystnego rozporządzeniem własnym mieniem P. Ż. (1) w ten sposób, że wprowadzili wyżej wymienionego w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy i zapłaty całej ceny za nieruchomość o obszarze 0.74.45 ha, położoną w T. P., dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do P. Ż. (1), a będącą przedmiotem umowy sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że cena wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana mu w całości, przekazali P. Ż. (1) przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.000,00 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości - Rep. A nr 7. (...) za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowana przez M. M. (1), w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 281.000,00 zł na szkodę P. Ż. (1), w wyniku doprowadzenia go w sposób wyżej opisany do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem, to jest uznaje wszystkich oskarżonych za winnych popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 294 § 1 k.k. wymierza każdemu oskarżonemu karę po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności, a nadto na podstawie art. 33 § 1 i 2 k.k. wymierza oskarżonemu D. J. (1) za ten czyn karę grzywny w wymiarze 180 (sto osiemdziesiąt) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej za równoważną kwocie 20 (dwadzieścia) zł, a oskarżonemu Ł. J. (1) wymierza za ten czyn karę grzywny w wymiarze 200 (dwustu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej za równoważną kwocie 100,00 (sto) zł;
2. na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. oraz art. 70 § 1 pkt 1 k.k. - w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej wobec oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres 4 (czterech) lat tytułem próby wobec każdego z nich, a oskarżonego M. M. (1) ponadto na podstawie art. 73 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. oddaje w okresie próby pod dozór kuratora sądowego;
3. na podstawie art. 72 § 1 pkt 5 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. zobowiązuje oskarżonego M. M. (1) do powstrzymywania się w okresie próby od nadużywania alkoholu;
4. na podstawie art. 46 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. - orzeka wobec oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę solidarnie na rzecz pokrzywdzonego P. Ż. (1) kwoty 281.000,00 zł (dwieście osiemdziesiąt jeden tysięcy złotych);
5. na podstawie art. 45 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. - orzeka wobec oskarżonego Ł. J. (1) środek karny w postaci przepadku na rzecz Skarbu Państwa równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa w kwocie 33.600,00 (trzydzieści trzy tysiące sześćset) zł;
6. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza oskarżonemu M. M. (1) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności w razie zarządzenia jej wykonania okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w okresie od dnia 2 marca 2015r. do dnia 9 marca 2015r. (7 dni), uznając, że jest równy siedmiu dniom kary pozbawienia wolności;
7. na podstawie art. 627 k.p.k. i art. 633 k.p.k. oraz art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.) zasądza od oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu w częściach równych, to jest po 1/3, a także wymierza oskarżonym następujące opłaty: oskarżonemu M. M. (1) w wysokości 300,00 zł, D. J. (2) w wysokości 1020,00 zł i Ł. J. (1) w wysokości 4.300,00 zł.
W sprawie oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
P. Ż. (1) w ramach dziedziczenia po zmarłej 11 czerwca 2009 roku matce B. M., na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w obornikach z dnia 20 maja 2010 roku sygn. akt I Ns 137/10, został właścicielem niezabudowanej nieruchomości o powierzchni 7445 m2 położonej w T. P. przy ul. (...)Kw. nr (...). W połowie 2011 roku postanowił sprzedać posiadaną przez siebie niezabudowaną nieruchomość, która położona była w T. P., przy ul. (...). Przy sprzedaży tej nieruchomości pomagała mu kobieta – prawdopodobnie o danych H. S., której dokładnych danych personalnych i adresowych w toku postępowania nie ustalono. Była ona znajomą ówczesnej konkubiny P. Ż. (1) – B. S.. Za zgodą pokrzywdzonego zamieściła ona w internecie ogłoszenie o w/w ziemi na sprzedaż. Po około półtora miesiąca od ogłoszenia, na początku lipca 2011 roku wskazana kobieta przyszła do domu pokrzywdzonego wraz z oskarżonym D. J. (1), który przedstawił się pokrzywdzonemu jedynie imieniem, że jest z firmy (...) Sp. z o.o., przysłał go szef i był zainteresowany ofertą pokrzywdzonego. Na tym pierwszym spotkaniu w miejscu zamieszkania P. Ż. (1) w M. D. J. (2) negocjował z P. Ż. (1) warunki zakupu nieruchomości i ustalili, że za nieruchomość P. Ż. (1) otrzyma od kupującego, tj. (...) Sp. z o.o. w P. kwotę 400.000 złotych. Były to ustne uzgodnienia. Na spotkaniu tym D. J. (1) przekazał P. Ż. (1) kwotę 10.000 zł w gotówce tytułem zaliczki, co pokrzywdzony pokwitował na piśmie. Notariusza, u którego miało dojść do zawarcia umowa miała wybrać strona kupująca. Przed podpisaniem umowy u notariusza do P. Ż. (1) do jego domu w M. przyjechała jeszcze raz wymieniona kobieta wraz z innym mężczyzną, który przedstawił się jako P. W. - szef firmy (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P.. Rozmawiali na temat położenia ziemi będącej własnością P. Ż. (1). W rzeczywistości mężczyzną tym był oskarżony Ł. J. (1), którego wizerunek w toku dochodzenia pokrzywdzony rozpoznał w trakcie okazania (k. 381 i 377). Obydwaj mężczyźni, kiedy odwiedzili pokrzywdzonego, wspominali, że na nieruchomości zakupionej od P. Ż. (1) zamierzają zbudować domy w stanie deweloperskim W dniu 21 lipca 2011 roku u notariusza M. G. Kancelaria Notarialna w P. przy ul. (...), zawarty został akt notarialny Repertorium A nr 7. (...), na mocy którego powołana została do życia spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P.. D. J. (1) objął w tej spółce 100 % udziałów. Prezesem zarządu spółki został M. M. (1). W dniu 21 lipca 2011r. reprezentujący spółkę (...) zawarł umowę rachunku bankowego numer (...) prowadzonego przez (...) SA dla (...) Sp. z o.o. w organizacji. Tego samego dnia zawarta została umowa podnajmu lokalu między M. M. (1), reprezentującym (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P. a firma (...) z siedzibą w P. ul. (...) na podnajem lokalu przy ul. (...) w P.. W rzeczywistości pod wskazanym adresem nie było siedziby spółki, ponieważ firma (...) prowadziła pod tym adresem działalność gospodarczą polegającą m.in. na udostępnianiu adresu siedziby wielu spółkom. W tym czasie, co (...) Sp. z o.o. w organizacji, ów lokal podnajmowany był ponadto przez blisko 100 spółek. W związku powyższym pod wskazanym adresem wskazanym jako adres spółki (...) Sp. z o.o. w organizacji nie urzędowała spółka, a był to jedynie adres do rejestracji firmy i korespondencji oraz na siedzibę. Zgodnie z aktem powołania spółki wszystkie udziały w (...) Sp. z o.o. w organizacji objął D. J. (2), a na prezesa spółki powołany został oskarżony M. M. (1). Uchwała nr 1/2011 z dnia 21 lipca 2011r. Zgromadzenia Wspólników (...) Sp. z o.o. w organizacji (przegłosowana przez jedynego wspólnika D. J. (1) reprezentującego 100 % kapitału zakładowego) wyrażono zgodę na nabycie prze Spółkę prawa własności nieruchomości położonej w T. P. KW nr (...) za cenę nie wyższą niż 400.000 zł. W dniu 22 lipca 2011 roku w Kancelarii Notarialnej M. G. w P. przy ul. (...), do której pokrzywdzony przyjechał z kobietą, która poznała go z oskarżonymi, doszło do zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości (akt notarialny Rep. A nr 7. (...)) należącej do P. Ż. (1), dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...). Oprócz P. Ż. (1) jako sprzedającego i M. M. (1) jako reprezentującego kupującą spółkę (...) Sp. z o.o. w organizacji, w kancelarii notarialnej tego dnia obecna była kobieta, która pomagała pokrzywdzonemu w sprzedaży nieruchomości oraz wcześniej poznani przez P. Ż. (1) u niego w domu dwaj mężczyźni, którzy przedstawili mu się jako D. i P. W.. W rzeczywistości byli to oskarżeni D. J. (2) i Ł. J. (1). Oskarżony M. M. (1) do notariusza przyszedł jako ostatni, towarzyszył mu jeszcze jeden, nieustalony dotąd mężczyzna. Przed podpisaniem aktu notarialnego P. Ż. (1) otrzymał od Ł. J. (1) (który przedstawiał się pokrzywdzonemu jako P. W.) kwotę 10.000 zł w gotówce, bo tak umówił się wcześniej z D. J. (1). Następnie Ł. J. (1) otrzymał od pokrzywdzonego P. Ż. (1) w kancelarii notarialnej numer rachunku bankowego w celu wpłacenia na konto bankowe pokrzywdzonego kwoty 73.000 zł. Oskarżony Ł. J. (1) miał pójść do banku i wpłacić w/w kwotę na rachunek pokrzywdzonego, a następnie przynieść do kancelarii jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego potwierdzenie wpłaty. Oskarżony Ł. J. (1) nie wrócił już do kancelarii notarialnej, mimo, że tak umawiał się z P. Ż. (1), aby okazać potwierdzenie dokonania przelewu. Pomimo tego, że osoba przedstawiająca się pokrzywdzonemu jako P. W., a w rzeczywistości oskarżony Ł. J. (1), nie wróciła do notariusza z dowodem wpłaty, P. Ż. (1) zdecydował się podpisać umowę sprzedaży nieruchomości w drodze aktu notarialnego. Zgodnie z aktem notarialnym Rep. A nr 7. (...) spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji miała przelać na konto P. Ż. (1) kwotę 373.000 zł tytułem zapłaty ceny za sprzedaż nieruchomości nieruchomość o obszarze 0.74.45 ha, położoną w T. P., dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w P. prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do P. Ż. (1). Po zawarciu aktu notarialnego, tego samego dnia, pokrzywdzony sprawdził, że na rachunek jego nie wpłynęły pieniądze, które miał przelać mężczyzna przedstawiający się jako P. W.. Wówczas pokrzywdzony skontaktował się telefonicznie z kobietą, która pośredniczyła w sprzedaży, aby ta ustalił, dlaczego nie wpłynęły pieniądze. Kobieta ta oddzwoniła, informując pokrzywdzonego, że pieniądze na jego konto wpłyną następnego dnia. Na rachunek bankowy P. Ż. (1) prowadzony przez (...) SA tytułem zapłaty ceny za przedmiotową nieruchomość wpłynęły następnie trzy przelewy: w dniu 27 lipca 2011r. na kwotę 42.000 zł z rachunku numer (...) prowadzonego w (...) SA, w dniu 27 lipca 2011r. na kwotę 23.000 zł z rachunku numer (...) prowadzonego w (...) SA i w dniu 28 lipca 2011r. na kwotę 7.000 zł z rachunku numer (...) prowadzonego w (...) SA. Już w dniu 22 lipca 2011r. został złożony wniosek do Sądu Rejonowego Poznań stare Miasto w Poznaniu o dokonanie wpisu zmiany właściciela nieruchomości na podstawie w/w aktu notarialnego na (...) Sp. z o.o. w organizacji, nie dokonano natomiast rejestracji spółki w KRS. Ponieważ cała kwota wymieniona w akcie notarialnym jako cena nie została uregulowana, P. Ż. (1) kontaktował się z oskarżonymi D. J. (2) (znanym pokrzywdzonemu z imienia D.), Ł. J. (1) (znanym pokrzywdzonemu pod danymi P. W.). Do uregulowania pozostałej należności nie doszło, mimo upływu terminów wskazanych w akcie notarialnym. Później kontakt z wymienionymi oskarżonymi w ogóle się urwał. P. Ż. (1) podjął wówczas próbę odzyskania należności na drodze postępowania egzekucyjnego, korzystając z zapisu w akcie notarialnym, że spółka (...) SP. z o.o. w organizacji poddaje się egzekucji w trybie art. 777 § 1 k.p.c. W akcie notarialnym nie zawarto natomiast żadnego zapisu o innym zabezpieczeniu roszczeń pokrzywdzonego – sprzedającego co do zapłaty całej ceny, mimo, iż zapłatę ceny za nieruchomość kupujący miał zapłacić w ratach, tj. kwotę 73.000 zł w dniu zawarcia aktu notarialnego, kwotę 100.000 zł w dniu opublikowania uchwały Rady Gminy zatwierdzającej plan zagospodarowania przestrzennego w Dz. U. Województwa (...), przy czym najpóźniej do dnia 22 września 2011r. przelewem na wskazany rachunek sprzedającego tj. (...), a pozostałą kwotę 200.000 zł kupujący miał zapłacić przelewem do dnia 1 października 2011r. Sprzedający zgodził się na takie warunki zapłaty ceny za sprzedaną nieruchomość, mimo, że w dniu podpisania aktu notarialnego zobowiązał się wydać w posiadanie strony kupującej na podstawie protokołu zdawczo – odbiorczego opisaną w akcie notarialnym nieruchomość i zrezygnował z ustanowienia przez spółkę (...) Sp. z o.o. w organizacji na nabywanej nieruchomości hipoteki celem zabezpieczenia zapłaty reszty ceny. Pismem z dnia 15 września 2011r. m. M. w imieniu (...) Sp. z o.o. w organizacji zwrócił się do P. Ż. (1) z prośba o wydłużenie terminu zapłaty z uwagi na fakt, iż kluczowy klient z Niemiec zalega spółce z zapłatą około 500 000 euro i zobowiązał się do zapłaty tych należności do dnia 15.10.2011r. Spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji w rzeczywistości natomiast nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej, nie została nawet zarejestrowana w KRS, a powołana została dzień przed zawarciem z P. Ż. (1) aktu notarialnego tylko i wyłącznie celem dokonania transakcji zakupu nieruchomości przez w/w spółkę w organizacji. Spółka ta nie posiadała także żadnego majątku w dniu zawarcia umowy kupna nieruchomości od P. Ż. (1), nie zapłacono także należności za wynajem lokalu na siedzibę spółki. M. M. (1), który został powołany na Prezesa zarządu w/w spółki faktycznie był tzw. słupem, a więc osobą, która zgodziła się za odpowiednią nieustalona korzyścią zostać prezesem spółki, jednak nie decydowała o spółce. M. M. (1) to osoba o wykształceniu podstawowym, alkoholik, który nie miał podstawowej wiedzy o działalności spółek prawa handlowego, a propozycje zostania prezesem w/w spółki otrzymał od znajomego ze wsi, w której zamieszkiwał – oskarżonego D. J. (1).
Mimo, że P. Ż. (1), oprócz kwoty 92.000 zł, nie otrzymał reszty ceny z tytułu sprzedaży spółce (...) Sp. z o.o. w organizacji w wysokości 281.000 zł, w dniu 17 października 2011r. uchwała numer (...) zgromadzenie Wspólników (...) Sp. z o.o. w organizacji wyraziła zgodę na zbycie nieruchomości zakupionej od P. Ż. (1). W dniu 2 listopada 2011 roku zawarty został przed notariuszem T. A. akt notarialny rep. A nr (...), na mocy którego powołana została do życia spółka (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P., a na prezesa jednoosobowego zarządu powołana została E. P. (1).. Zgodnie z paragrafem 7 w/w aktu notarialnego - aktu założycielskiego spółki kapitał zakładowy wynosi 440.000 zł. Wszystkie udziały w tej spółce objął Ł. J. (1) i pokrył je w gotówce. Tego samego dnia zawarty został akt notarialny Rep. A nr 10. (...), na mocy którego (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowana przez M. M. (1), oświadczając do aktu notarialnego, że nieruchomość nie jest przedmiotem roszczeń czy praw osób trzecich, sprzedała spółce (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowanej przez żonę oskarżonego Ł. E. A. P., jako prezesa spółki (...) Sp. z o.o., nieruchomość uprzednio zakupioną od P. Ż. (1), za którą pokrzywdzonemu spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji nie zapłaciła całej ceny. Do zawarcia aktu notarialnego nie zostały przedłożone dokumenty potwierdzające zapłatę na rzecz P. Ż. (1) przez (...) Sp. z o.o. w organizacji całej ceny. Z paragrafu 4 przedmiotowego aktu notarialnego wynika, że kwotę ceny za zakup nieruchomości przez (...) Sp. z o.o. tj. 440.000 zł strona kupująca zapłaciła już – czyli przed zawarciem aktu notarialnego - stronie sprzedającej czyli (...) Sp. z o.o. w organizacji gotówką. Z zapisów paragrafu 3 i 5 w/w aktu notarialnego wynika także, że (...) Sp. z o.o. w organizacji jest już w posiadaniu przedmiotowej nieruchomości, której obecny stan fizyczny i prawny jest znany. Pomimo uzyskania z wyżej wymienionej transakcji rynkowej ceny sprzedaży, spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji, reprezentowana przez M. M. (1), a której jedynym udziałowcem był D. J. (3), nie uregulowała długu wobec P. Ż. (1) w postaci zapłaty reszty ceny zgodnie z aktem notarialnym z dnia 22 lipca 2011r. E. P. (1) była prezesem zarządu spółki (...) Sp. z o.o. w organizacji tylko do dnia 7 listopada 2011r., kiedy to uchwałą numer (...)podjetą przez jedynego wspólnika Ł. J. (1) została odwołana z tej funkcji, a jej miejsce zajął oskarżony Ł. J. (1) – powołany uchwała numer (...) na prezesa zarządu jednoosobowego i jedynego wspólnika. Następnie w dniu 30 stycznia 2012r. spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji, reprezentowana przez pełnomocnika M. W. (pośrednika w obrocie nieruchomościami), sprzedała wyżej wskazaną nieruchomość Z. S. za kwotę 500.000 zł brutto (akt notarialny zawarty w Kancelarii Notarialnej K. D. rep. A nr 333/2012). (...) Sp. z o.o. w organizacji (...) do aktu notarialnego oświadczył m.in., że sprzedawana nieruchomość nie jest obciążano prawami osób trzecich, nie są z nią związane żadne inne roszczenia osób trzecich, nie jest prowadzone z nieruchomości żadna egzekucja sądowa ani administracyjna, spółka nie posiada żadnych wierzycieli. Jako zabezpieczenie na rzecz sprzedającego została na tej nieruchomości ustanowiona hipoteka umowna do kwoty 502.000 zł cele zabezpieczenia zapłaty ceny. W dniu 17 lutego 2012r. przelewem powyższa kwota została przekazana przez kupującego na konto spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P.. W dniu 21 lutego 2012r. oskarżony Ł. J. (1) osobiście jako Prezes Zarządu (...) Sp. z o.o. z siedziba w P., wpisanej już do KRS nr (...), oświadczył, że nabywca nieruchomości Z. S. zapłaciła cała cenę za nieruchomość i tym samym wyraża zgodę na wykreślenie hipoteki umownej wpisanej na rzecz Spółki. M. W. to pośrednik w obrocie nieruchomościami, zatrudniony wówczas w M. (...), który pośredniczył w sprzedaży nieruchomości pomiędzy Z. S., a (...) Sp. z o.o. w organizacji. Prowadził on negocjacje pomiędzy w/w co do ceny za nieruchomość wystawiona na sprzedaż przez (...) Sp. z o.o. w organizacji. Mimo, że oskarżony Ł. J. (1) był obecny u notariusza w dniu 30 stycznia 2012r., kiedy aktem notarialnym jego spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji sprzedała Z. S. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Firma Usługowo – Handlowa (...) z siedzibą w M. przedmiotową nieruchomość, należącą wcześniej do P. Ż. (1), jednak nie stawał do aktu notarialnego jako Prezes Zarządu i jedyny udziałowiec (...) Sp. z o.o., tylko uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników (...) Sp. z o.o. przed zawarciem aktu notarialnego udzielił pełnomocnictwa do zawarcia w imieniu (...) Sp. z o.o. w organizacji umowy sprzedaży nieruchomości obecnemu w kancelarii notarialnej pośrednikowi (...) (pełnomocnictwo udzielone przed notariuszem K. D. 30 stycznia 2012r. rep. A nr 330/2012). Spółka (...) Sp. z o.o. została wpisana do KRS dopiero po tej transakcji tj. 3 lutego 2012r. Fakt, że oskarżony Ł. J. (1) nie chciał stawać do aktu notarialnego reprezentując (...) Sp. z o.o. , zarówno 2 listopada 2011r., kiedy (...) Sp. z o.o. nabyła nieruchomość należąca wcześniej do pokrzywdzonego P. Ż. (1) od (...) Sp. z o.o. w organizacji (dla zawarcia tej umowy w drodze aktu notarialnego została powołana na okres 5 dni jako prezes zarządzona oskarżonego E. J. – P.), jak i w dniu 30 stycznia 2012r., kiedy (...) Sp. z o.o. w imieniu której działał pełnomocnik M. W., ustanowiony tego samego dnia przez oskarżonego Ł. J. (1), wynikała z tego, iż oskarżony Ł. J. (1) nie chciał jako osoba działająca w imieniu spółki solidarnie ze spółka odpowiadać swoim majątkiem za zobowiązania spółki, a to wobec ewentualnych roszczeń P. Ż. (1), który nie otrzymał zapłaty całej ceny za sprzedaną nieruchomość. W wyniku wszczętego na podstawie oświadczenia (...) Sp. z o.o. w organizacji zawartego w akcie notarialnym z dnia 22 lipca 2011r. o poddaniu się egzekucji co do reszty ceny podlegającej zapłacie na rzecz P. Ż. (1), na które nadano klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Rejonowego Poznań stare Miasto w Poznaniu z dnia 8 listopada 2011r., postępowania egzekucyjnego, Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto w Poznaniu pismem z dnia 8 lutego 2012r. zawiadomił pełnomocnika P. Ż. (1), iż postępowanie egzekucyjne o sygn. akt Km 3849/11 przeciwko dłużnikowi (...) Sp. z o.o. w organizacji okazało się bezskuteczne. Na zajętym rachunku bankowym spółki nie ma żadnych środków, a w miejscu wskazanej siedziby spółki nie ma żadnego majątku. Spółka według ustaleń komornika nie posiadała żadnych ruchomości, bo nie posiadała nawet pomieszczeń biurowych, a korzystała pod adresem siedziby spółki jedynie z wynajmu adresu korespondencyjnego. Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2012r. w/w komornik umorzył postępowanie egzekucyjne przeciwko (...) Developer Sp. z o.o. w organizacji. Spółka ta nie dokonała obowiązku rejestracji i nie figuruje w KRS.
Następnie w dniu 7 marca 2012r. umową zbycia udziałów Ł. J. (1) zbył swoje 880 udziałów w spółce (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P. o łącznej wartości 440.000 zł na rzecz R. L., osoby która była – podobnie jak M. M. (1) w (...) Sp. z o.o. – jedynie tzw. „słupem”, namówionym do tego aby zarobić przez kolegę M. M. (1), z którym wspólnie często spożywał alkohol. W umowie zbycia udziałów (k. 311) w paragrafie 3 zawarto zapis, że cenę sprzedaży udziałów ustalono na kwotę 440.000 zł i została uiszczona w całości gotówkę przy zawieraniu umowy, co potwierdził sprzedający czyli Ł. J. (1). Aktem notarialnym Rep. A nr (...) poświadczone zostały notarialnie podpisy stron w/w umowy zbycia udziałów. w rzeczywistości R. L. nie zapłacił nic za kupno udziałów w w/w spółce. Także w dniu 7 marca 2012r. aktem notarialnym zawartym w Kancelarii Notarialnej M. R.. A nr 1. (...) R. L., osoba o podstawowym wykształceniu, alkoholik, bezrobotny, nie mająca żadnej wiedzy ani praktyki w zarządzaniu spółkami, podmiotami gospodarczymi, został powołany na stanowisko Prezesa wyżej wskazanej spółki (...) Sp. z o.o. z siedziba w P., za co otrzymał pieniądze w wysokości 2000 zł. Jednocześnie odwołano z funkcji Prezesa Zarządu Ł. J. (1). Zarówno M. M. (1), jak i R. L. są osobami uzależnionymi od alkoholu.
Według opinii biegłego z zakresu badania dokumentów podpisy wystawione na M. M. (1) na dokumentach w postaci: umowy podnajmu lokalu zawartej pomiędzy E. Z. B. a (...) Sp. z o.o. w organizacji, jak również na dokumentach bankowych dotyczących założenia rachunku dla w.w. spółki, są wytworem jednej osoby i zostały nakreślone przez M. M. (1).
Oskarżony M. M. (1) , s. W. i B. z d. I., urodził się (...) w P.. Oskarżony ma wykształcenie podstawowe, ukończył szkołę specjalną podstawową, nie ukończył gimnazjum specjalnego, przebywał w (...) w M.. Nie ma zawodu. Jest bezdzietnym kawalerem. Nie ma nikogo na utrzymaniu, nie pracuje na stałe, a jedynie dorywczo, zamieszkuje wspólnie z rodzicami, bez dochodów, pozostaje na ich utrzymaniu. Oskarżony był dwukrotnie karany za przestępstwa:. wyrokiem Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 9 lipca 2004r. sygn. akt VI K 308/03 z art. 245 k.k na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat próby i karę grzywny, przy czym postanowieniem z dnia 27.02.2006r. zarządzono wykonanie kary pozbawienia wolności. Ponadto w dniu 2 grudnia 2014r. skazany został za przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. na karę 8 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem pracy na cele społeczne 20 godz. miesięcznie.
Oskarżony w toku postępowania przygotowawczego został poddany jednorazowemu badaniu przez biegłych psychiatrów W. C. i E. P. (2) i psychologa M. S., którzy w opinii stwierdzili, że tempore criminis oskarżony był w stanie prostego upojenia alkoholowego, stwierdzono u niego nieprawidłowa osobowość, zespół zależności od alkoholu i intelekt w granicach upośledzenia umysłowego lekkiego, jest osoba prymitywną, nie ma w pełni rozwiniętego myślenia abstrakcyjnego, ma zmniejszoną wyuczalność. Poczytalność oskarżonego według biegłych nie była jednak zniesiona ani ograniczona w stopniu znacznym, ani w chwili popełnienia zarzucanego czynu, ani w toku postępowania. Jest zdolny do rozumienia norm moralno – prawnych oraz kierowania w ich ramach swoim postępowaniem. Oskarżony w toku postępowania sadowego nie stawiał się na wezwania Sądu bez usprawiedliwienia, a w dniu 2 marca 2015r. stawił się w stanie nietrzeźwości 2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, w wyniku czego został ukarany aresztem - okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w okresie od dnia 2 marca 2015r. do dnia 9 marca 2015r. (7 dni).
Z wywiadu kuratora sądowego sporządzonego w dniach 5 i 6 lutego 2014r. wynika, że mieszka z rodzicami oraz bratem i jego rodziną. Rodzina oskarżonego boryka się z problemami finansowymi, mają trudne warunki mieszkaniowe. Z relacji matki oskarżonego jest on osobą uzależnioną od alkoholu, który spożywa codziennie w dużych ilościach. Według matki oskarżonego, nie jest on agresywny pod wpływem alkoholu, jednak na alkohol przeznacza znaczną cześć swoich dochodów. Kurator ustalił, że oskarżony ma orzeczony nakaz poddania się leczeniu odwykowemu w trybie stacjonarnym przeciwalkoholowemu. Jako nieletni oskarżony pozostawał z uwagi na demoralizację pod nadzorem kuratora rodzinnego. Z wywiadu środowiskowego wynika, że podejmuje prace dorywcze jako pomocnik w branży budowlanej, uzyskując około 2000 zł miesięcznie. Oskarżony, jak wynika z wywiadu kuratora, stawił się na wezwanie kuratora w stanie nietrzeźwości - 1,56 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, wyznał kuratorowi , że jest w stanie wypić dziennie 12-13 puszek taniego piwa. Oskarżony przyznał się też kuratorowi, że znajdował się wówczas w ciągu alkoholowym. Według kuratora oskarżony jest bezkrytyczny wobec swojego uzależnienia, nie widzi konieczności podjęcia leczenia odwykowego, żyje dniem dzisiejszym, nie posiada żadnych planów na przyszłość, jest osoba zdemoralizowaną i mimo poddania go oddziaływaniom resocjalizacyjnym w przeszłości w warunkach wolnościowych i izolacyjnych nie zmienił swojego zachowania i funkcjonowania społecznego, nie posiada żadnej motywacji do zmiany.
OskarżonyD. J. (1) , s. Z. i S. z d. (...), urodził się (...) w P.. Oskarżony ma wykształcenie zawodowe, z zawodu jest malarzem budowlanym. Oskarżony jest żonaty, jest ojcem jednego dziecka w wieku 8 lat, które pozostaje na jego utrzymaniu. uzyskuje miesięcznie dochód w wysokości 2500 zł netto z prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na pracach budowlanych, świadczeniu usług rejestracji samochodów oraz ich sprzedaży. Obecnie zamieszkuje z rodzicami. Oskarżony nie był karany za przestępstwa.
Oskarżony w toku postępowania sądowego został poddany jednorazowemu badaniu przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów K. B. i W. C., którzy w wydanej po badaniu opinii nie stwierdzili u oskarżonego choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego, uzależnienia od alkoholu, narkotyków czy też innych zaburzeń, poza nie nasilonymi zaburzeniami adaptacyjnymi o obrazie płytkiej depresji, poczytalność oskarżonego nie budzi wątpliwości według biegłych ani w chwili popełnienia zarzucanego mu czyn, jak i w toku postępowania, miał ona w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem (opinie z dnia 21.05.2014r. i z dnia 24.06.2014r.).
Oskarżony Ł. J. (1) syn Z. i I. z domu Z., urodził się (...) w P.. Oskarżony ma wykształcenie wyższe, z zawodu jest technikiem mechanikiem automatykiem. Jest żonaty, ma troje dzieci małoletnich, które pozostają na jego utrzymaniu. Oskarżony utrzymuje się ze stałej pracy, w postępowaniu przygotowawczym deklarował dochody miesięcznie w wysokości około 21.000 zł brutto z tytułu pracy w kilku podmiotach gospodarczych, natomiast na rozprawie w sierpniu 2014r. zadeklarował dochody rzędu 4500 zł brutto miesięcznie z pracy w spółce polsko – cypryjskiej. Nie był karany za przestępstwa.
Oskarżony w toku postępowania przygotowawczego został poddany jednorazowemu badaniu przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów K. B. i W. C. i psychologa K. J., którzy w wydanej po jednorazowym badaniu opinii nie stwierdzili u oskarżonego choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego, czy też innych zaburzeń, poza organicznymi zaburzeniami osobowości i padaczką. Poczytalność oskarżonego nie budzi wątpliwości według biegłych ani w chwili popełnienia zarzucanego mu czyn, jak i w toku postępowania, miał ona w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem
1. w niewielkiej części wyjaśnień oskarżonych:
M. M. (1) k. 425-427, 449-452 w zw. z k. 922
D. J. (1) k. 433-435, 553 w zw. z k. 922-923
Ł. J. (1) k. 460-463 w zw. z k. 923-925, 937
2. zeznań świadków:
P. Ż. (1) k. 33-35, 373-374 – zeznania do protokołu okazania D. J. (1), 375-378 – zeznania do protokołu okazania wizerunku, 380-382 w zw. z k. 925-936, 962-966, 1290-1292, 1294
Z. B. k. 99-101 w zw. z k. 1247
N. K. k. 110-112 w zw. z k. 1246-1247
Z. S. k. 118-120 w zw. z k. 969-971
częściowo R. L. k. 345-348 w zw. z k. 1034-1038, 1041-1042
M. W. k. 360 – 363 w zw. z k. 971-973
częściowo E. P. (1) k. 354-356, 511-513 w zw. z k.967-969
częściowo K. K. (1) k. 974-977
D. C. k. 977-978
częściowo J. W. (1) k. 1269-1271
częściowo B. S. k. 1243-1246
P. Ż. (2) k.1292-1294
K. D. k. 1042-1044
M. G. k. 1039-1042
3. dokumentów ujawnionych na rozprawie (k. 1296) w trybie art. 393 i 394 k.p.k., takich jak:
zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa i załączniki (karta 2 - 29);
zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa i załączniki (karta 38-42);
wydruk zupełny z księgi wieczystej k. 45-59
odpis postanowienia 1 Ds. 1046/12, zażalenia i postanowienia Sądu III Kp 299/12 - k. 60-73
pismo pokrzywdzonego k. 74
historia rachunku bankowego numer (...) prowadzonego dla P. Ż. (1) przez (...) SA k. 75-77
dane z centralnej ewidencji ludności , aplikacji REGON k. 90-96
umowa podnajmu lokalu, rozwiązanie umowy, kopia dowodu wpłaty, kopia faktury vat k. 102, 103, 104, 105, 106, 107, 113
zaświadczenie lekarskie k. 117
faktura VAT k. 121
potwierdzenie przelewu k. 122
kserokopia aktu notarialnego k. 123-136
kserokopia akt sprawy egzekucyjnej Km 3849/11 Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto w Poznaniu k. 149-163
notatka urzędowa k. 166, 256
kserokopie dokumentów z Kw (...), w tym akt notarialny z dnia 2.11.2011r. Rep. A nr 10. (...) k. 167-244
wzory pisma k. 251
kserokopia akt rejestrowych (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P. KRS (...) k. 262-328.
teczka dowodu osobistego Ł. J. (1) k. 367
tablica poglądowa k. 377-378
dokumentacja bankowa, w tym historia rachunku bankowego numer (...) prowadzonego przez bank (...) SA I Oddział w P. dla (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedziba w P. k. 395-415
dokumentacja bankowa, w tym historia rachunku numer (...) prowadzonego przez (...) SA dla (...) Sp. z o.o. w organizacji k. 417 – 418, 436
dokumentacja medyczna dotycząca Ł. J. k. 441, 458, 677, 878-890, 901, 1151
dokumentacja medyczna dotycząca D. J. k. 712, 717, 740, 758-760, 763, 771, 791
pisma policji, kuratora k. 814, 817, 848, 851 dotyczące (...). M.
wniosek – oświadczenie M. M. k. 716
wzory pisma M. M. (1), Ł. J. (1) k. 448, 464
dane o karalności z Krajowego Rejestru Karnego k. 492, 516-517, 520, 631-634, 1234-1238
dokumentacja związana z wydaniem dowodu osobistego k. 479
dane teleinformatyczne k. 491, 493, 513, 535
informacja od dochodach z urzędu skarbowego, deklaracje podatkowe k. 495, 496-507
wywiad środowiskowy przeprowadzony przez zawodowego kuratora sądowego k. 645, 646-647, 648-649, 780-781
deklaracja dla podatku od towarów i usług k. 1030-1031
dokumentacja medyczna dotycząca leczenia uzależnienia u świadka R. L. k. 1057, 1152-1165, 1168a- (...)
protokół badania M. M. (1) na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu k. 1204 (1,05 mg/dm3)
kserokopia dokumentacji zawartej w aktach rejestrowych KRS 409.972 dot. (...) Sp. z o.o. k. 1065-1110
pismo Urzędu Celnego w P. k. 1122, 1278
pismo z Urzędu Miejskiego w M. k. 1250
4. opinii ujawnionych na rozprawie (k. 1296):
- sądowo – psychiatrycznych i psychologicznych wydanych przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa k. 510 – dotycząca oskarżonego M. M. (1), k. 521 – dotycząca oskarżonego Ł. J. (1), k. 847 i 875-877– dotycząca oskarżonego D. J. (1)
- z zakresu badania dokumentów sporządzoną przez biegłą H. N. k. 524-534.
Oskarżony M. M. (1) - zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i przed Sądem - nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu przesłuchiwany dwukrotnie odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, a po okazaniu mu dokumentów bankowych dotyczących założenia konta firmy (...) Sp. z o.o. w organizacji wyjaśnił jedynie, że nie jest pewien czy na tych dokumentach znajdują się jego podpisy. Oskarżony na rozprawie także odmówił wyjaśnień i podtrzymał wyjaśnienia odczytane w trybie art. 389 § 1 k.p.k. Oskarżony potwierdził natomiast, że jest uzależniony od alkoholu.
Podobnie oskarżony D. J. (1) - zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i przed Sądem - nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu przesłuchiwany dwukrotnie odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania i z prawa do odmowy składania wyjaśnień skorzystał również przed Sądem. Oskarżony na rozprawie podtrzymał wyjaśnienia odczytane w trybie art. 389 § 1 k.p.k.
Oceniając wyjaśnienia oskarżonych M. M. (1) i D. J. (1) zważyć należy, iż nie zasługują na wiarę, przede wszystkim jako sprzeczne z zeznaniami pokrzywdzonego P. Ż. (1), który szczegółowo i konsekwentnie w zasadniczych kwestiach opisał rolę poszczególnych oskarżonych w dokonaniu na jego szkodę oszustwa. Uznać zatem należy, iż wyjaśnienia tych oskarżonych nie przyznających się do winy stanowią jedynie realizację ich linii obrony i nie mogą się ostać w konfrontacji z innymi wiarygodnymi dowodami, na podstawie których dokonano ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Wskazać w tym miejscu należy oprócz zeznań pokrzywdzonego P. Ż. (1), złożonych także podczas okazania osoby D. J. (1), na liczne dokumenty zgromadzone w sprawie, a z których jednoznacznie wynika rola oskarżonych M. M. (1) i D. J. (1) w popełnieniu przestępstwa. O niewiarygodności wyjaśnień oskarżonego M. świadczy też sprzeczna z nimi opinia biegłej z zakresu badania dokumentów, podzielona przez Sąd, a z której jasno wynika, że to oskarżony M. M. (1) nakreślił podpisy zarówno na umowie podnajmu pomieszczeń na siedzibę spółki (...) Sp. z o.o. w organizacji, jak i na dokumentach bankowych dotyczących otwarcia rachunku firmowego tej spółki. Poza tym wyjaśnienia oskarżonych nie przyznających się do winy i negujących swój udział w popełnieniu przestępstwa na szkodę P. Ż. (1) nie zasługują na podzielenie w świetle innych dowodów, pozwalających odtworzyć logiczny ciąg zdarzeń, w których uczestniczyli oskarżeni, a które prowadzić miały do oszukania P. Ż. (1) w sposób opisany wyżej. Zaznaczyć należy, iż wszystkim oskarżonym, jak wskazano wyżej w ustaleniach faktycznych, od początku chodziło o oszukanie P. Ż. (1) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w konsekwencji doprowadzenie go do niekorzystnego rozporządzeniem mieniem w ten sposób, że wprowadzili wyżej wymienionego w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy i zapłaty całej ceny za nieruchomość o obszarze 0.74.45 ha, położoną w T. P., dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do P. Ż. (1), a będącą przedmiotem umowy sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że cena wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana mu w całości, przekazali P. Ż. (1) przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.000,00 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości - Rep. A nr 7. (...) za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowana przez M. M. (1), w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 281.000,00 zł na szkodę P. Ż. (1). O udziale M. M. (1) w dokonaniu przestępstwa bezsprzecznie świadczą także – oprócz zeznań P. Ż. (1) – dokumenty dotyczące powstania spółki (...) Sp. z o.o. w organizacji, dokumenty dotyczące zawarcia aktu notarialnego z P. Ż. (1), gdyż M. M. (1) reprezentował spółkę, choć jak wskazuje doświadczenie życiowe i logika zdarzeń opisanych wyżej, M. M. (1) był przy dokonywaniu tego przestępstwa typowym „słupem”, wykorzystanym przez pozostałych oskarżonych i nie miał większego wpływu na podejmowane decyzje, zwłaszcza dotyczące spółki (...).
Sąd uznał zatem za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonych M. M. (1) i D. J. (1) jedynie w zakresie, w jakim dotyczą one okoliczności bezspornych, a mianowicie ich sytuacji materialnej, majątkowej i rodzinnej, a także ich stanu zdrowia. Wyjaśnienia te są bowiem zgodne z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie i dlatego zasługiwały na wiarę.
Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd nie dał także w większości wiary wyjaśnieniom oskarżonego Ł. J. (1) , który także nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu przygotowawczym oskarżony złożył wyjaśnienia, w których przedstawił swoją wersję wydarzeń, sprzeczną w ustaleniami dokonanymi przez Sąd. Z wyjaśnień oskarżonego wynika w szczególności, że spółka której był właścicielem (...) Sp. z o.o. kupiła nieruchomość należąca wcześniej do P. Ż. (1) od spółki (...). Oskarżony przyznał, że przed w/w transakcją kontaktował się z P. Ż. (1), był u niego w miejscu zamieszkania w związku z ogłoszeniem o sprzedaży ziemi, ale nie doszli do porozumienia z uwagi na cenę, jaką żądał P. Ż. (1) – 150 000 euro. Z jego wyjaśnień wynika, że następnie znalazł w internecie ofertę sprzedaży tej nieruchomości już przez spółkę (...) i w tej sprawie kontaktował się z kobietą – pośrednikiem, w wyniku czego doszło do transakcji i jego spółka (...) nabyła w/w nieruchomość. Oskarżony zaprzeczył, aby znał M. M. (1), a D. J. (1) znał, bo ten rejestrował jemu samochody. Na rozprawie głównej oskarżony podtrzymał w/w wyjaśnienia odczytane w trybie art. 389 § 1 k.p.k. i wyjaśnił ponadto, że w lipcu 2011 roku, zajmując się handlem nieruchomościami, szukał gruntów pod budowę deweloperską, interesowały go oferty bezpośrednio od sprzedającego. Zainteresował się nieruchomością, która należała do P. Ż. (1), jednak zanim do niego pojechał, kontaktował się w sprawie tej ziemi z pośredniczką, od której w końcu otrzymał adres P. Ż. (1) i sam udał się do niego negocjować ofertę. Zaproponował mu cenę 100.000 euro za nieruchomość, jednak P. Ż. (1) nie zgodził się na to i na tym skończyła się sprawa bezpośrednich rozmów z pokrzywdzonym. Oskarżony wyjaśnił, że ponownie zainteresował się zakupem tej ziemi, kiedy została wystawiona na sprzedać przez spółkę (...) i w celu zakupu nieruchomości powołał do życia spółkę (...) Sp. z o.o., której był jedynym udziałowcem. Zapłacił za zakup tej nieruchomości gotówką w kancelarii notarialnej. Wyjaśnił, że następnie musiał sprzedać w/w nieruchomość , ponieważ po odrolnieniu ziemi przez gminę ceny działek spadły i interes ten stał się dla niego nieopłacalny. Sprzedał nieruchomość za 500 000 zł brutto. Zaprzeczył, aby miał jakikolwiek związek ze spółką (...) Sp. z o.o. w organizacji. Zaznaczył także, że w dniu 21 lipca 2011 roku przebywał w S., w ogóle w okresie od 14 do 27 lipca 2011 roku przebywał na wczasach w S.. Oskarżony oświadczył, że ma dokumenty potwierdzające pobyt na wczasach w S. w dacie zawarcia aktu notarialnego przez P. Ż. (1) (k. 937), zaznaczając, że mieszkał u osoby, od której d lat wynajmuje mieszkanie podczas pobytu w S..
Sąd nie podzielił wyjaśnień oskarżonego w zasadniczej części, które jako sprzeczne z pozostałymi dowodami w postaci zeznań świadków i dokumentów zebranych w sprawie, zdaniem Sądu nie zasługują na przydanie im przymiotu wiarygodności. Wyjaśnienia oskarżonego wyżej przytoczone stanowią w ocenie Sądu wyraz jego linii obrony, zmierzając do uniknięcia odpowiedzialności i jako kłamliwe nie przedstawiają żadnej mocy dowodowej w niniejszej sprawie.
Sąd nie dał wiary zatem wyjaśnieniom oskarżonego co do istoty sprawy, w których twierdził on, że nie miał żadnego związku ze spółką (...), ponieważ przeczą temu zeznania pokrzywdzonego P. Ż. (1). Pokrzywdzony wskazywał, że oskarżony przedstawiając się jako P. W. interesował się zakupem nieruchomości i w tym celu odwiedził pokrzywdzonego w jego miejscu zamieszkania, powołując się na to, że reprezentuje spółkę, która zamierza kupić od P. Ż. (1) ziemię. Wbrew twierdzeniom oskarżonego, jak zeznał P. Ż. (1), który rozpoznał podczas okazania wizerunku oskarżonego Ł. J. (1), ten ostatni był także obecny w kancelarii notarialnej podczas zawarcia w dniu 22 lipca 2011 roku umowy sprzedaży nieruchomości przez P. Ż. (1) spółce (...), reprezentowanej przez M. M. (1). Wreszcie, jak wynika z analizy zeznań P. Ż. (1), to oskarżony wyszedł od notariusza, otrzymawszy numer rachunku bankowego pokrzywdzonego, aby wpłacić na jego konto pieniądze będące częścią ceny za nieruchomość zakupioną przez Spółkę (...). Nie ulega wątpliwości zdaniem Sądu, że przestępstwo na szkodę P. Ż. (1) zostało zaplanowane dokładnie, a pokrzywdzony został perfidnie oszukany. Spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji została bowiem założona tylko i wyłącznie po to, aby kupić od pokrzywdzonego nieruchomość i nie zapłacić za nią całej ceny, to dlatego tej nieruchomości nie kupił Ł. J. (1) jako osoba fizyczna, czy też bezpośrednio od P. Ż. (1) spółka (...) Sp. z o.o., którą – jak sam przyznał oskarżony J. – założył dla tej jednej transakcji. Oszustwo polegać miało bowiem na tym, że skoro ziemię od P. Ż. (1) nabyła spółka w organizacji, która nie miała żadnego majątku i środków, a nie miała też zostać zarejestrowana, skoro jej prezesem został M. M. – typowy „słup” a więc osoba bezrobotna, o wykształceniu podstawowym, upośledzona, alkoholik, który nie miał żadnego majątku, a w akcie notarialnym nie ustanowiono zabezpieczenia na rzecz sprzedającego poprzez ustanowienie hipoteki umownej zabezpieczającej roszczenia P. Ż. (1) o zapłatę resztę ceny, której zapłatę rozłożono w czasie, to jasne jest, że zamiarem osób, które zaplanowały to przestępstwo było oszukanie P. Ż. (1), nie zapłacenie mu znacznej części ceny za nieruchomość, a następnie – korzystając z odroczenia w czasie zapłaty reszty ceny – szybkie odsprzedanie ziemi innemu podmiotowi, jeszcze przed podjęciem przez pokrzywdzonego jakichkolwiek działań prawnych w celu wyegzekwowania zapłaty ceny za nieruchomość. Celowe było także to, że w imieniu spółki (...) Sp. z o.o. do aktu notarialnego zakupu ziemi od (...) nie stawał oskarżony Ł. J. (1) jako jedyny udziałowiec, tylko powołana na okres 5 dni jako prezes zarządu jego żona E. P. (1). Ta spółka była wówczas także podmiotem nie zarejestrowanym w KRS i jako spółka w organizacji chodziło o to, aby Ł. J. (1) nie był powiązany choćby pośrednio z oszustwem na szkodę P. Ż. (1), bo zamiarem oskarżonych było aby w/w nieruchomość dalej sprzedać i to nastąpiło w niedługim czasie, bo 30 stycznia 2012r. (...) Sp. z o.o. w imieniu której występował pełnomocnik (znowu oskarżony J. nie chciał występować w imieniu spółki, aby pośrednio nie być kojarzony z oszustwem na szkodę P. Ż. (1)), by następnie dokonać fikcyjnej sprzedaży udziałów osobie, która była typowym „słupem”, a więc R. L., alkoholikowi, bezrobotnemu, człowiekowi z ulicy, który za kupno udziałów o wartości 400 000 zł nie zapłacił nic, a dostał jeszcze 2000 zł. Wszystkie te zabiegi, związane z tworzeniem kolejnym podmiotów – spółek powoływanych tylko do dokonania jednej transakcji dotyczącej przedmiotowej nieruchomości, które kolejno sprzedawały sobie przedmiotową nieruchomość, pierwotnie należącą do P. Ż. (1), miały na celu skomplikowanie sytuacji prawnej tej nieruchomości tak, aby niemożliwe było jej odzyskanie przez pokrzywdzonego. Nie ulega wątpliwości, że głównym pomysłodawcą tego procederu był Ł. J. (1), o czym świadczy sam fakt, że to on w ostatecznym rozrachunku uzyskał wymierną korzyść majątkową w postaci pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży ziemi Z. S.. Zdaniem Sądu bowiem oczywiste jest , że (...) Sp. z o.o. nie otrzymała zapłaty od (...) Sp. z o.o. za sprzedaż przedmiotowej nieruchomość i dlatego w akcie notarialnych zaznaczono, że zapłata nastąpiła gotówką, na co nie ma żadnego potwierdzenia, bo gdyby zapłata nastąpiła przelewem, co jest oczywiste w obrocie gospodarczym, jeżeli mamy do czynienia z takimi kwotami, jak w tej sprawie, to musiałoby być na to potwierdzenia na rachunkach bankowych, a wówczas P. Ż. (1) mógłby zaspokoić swoje roszczenia o zapłatę całej ceny np. w wyniku zajęcia przez komornika rachunku firmowego spółki (...). Zapisy w akcie notarialnym z dnia 2 listopada 2011r. o zapłacie ceny za nieruchomość były zdaniem Sądu fikcyjne, o czym świadczy układający się w logiczną całość ciąg kolejnych zdarzeń. Nie zasługują na wiarę jako kłamliwe także wyjaśnienia oskarżonego Ł. J. (1), że w dniu zawarcia z P. Ż. (1) aktu notarialnego, oskarżony miał być w S., gdzie wypoczywał. Sąd w dalszej części rozważań wyjaśni dlaczego uznał za niewiarygodny dokument w postaci umowy najmu lokalu mieszkalnego k. 940-941, ale już w tym miejscu należy zaznaczyć, że Sąd nie dał wiary zapewnieniom Ł. J. (1), że w dacie zawarcia aktu notarialnego z P. Ż. (1) nie było oskarżonego w P., bo przeczą temu nie tylko zeznania samego pokrzywdzonego, ale i inne dowody. Wskazać należy, że K. K. (1), od którego miał oskarżony wynajmować w lipcu 2011 roku mieszkanie zaprzeczył na rozprawie jako świadek, aby przedłożoną przez obronę w Sądzie umowę podpisywał z oskarżonym, podnosząc, że nigdy nie wynajmował mu całego mieszania, a jeżeli podpisał taką umowę, to jak dosłownie to ujął, musiał być mocno pijany. To podważa wiarygodność tego dokumentu. Poza tym żona oskarżonego J. na rozprawie zeznała, że nie rozpoznaje K. K., zeznała, że wczasy nad morzem spędzają w pensjonacie, albo u znajomych, których nazwisko podała i nie jest to K. K., poza tym, nawet gdyby uznać, że w rzeczywiści oskarżony w lipcu 2011 roku przebywał na wczasach w S., to nie wyklucza to jego przyjazdu na jeden dzień, czy część dnia do P.. Reasumując alibi oskarżonego, jakie próbował forsować w tej spawie, absolutnie nie wyłącza jego odpowiedzialności za udział w oszustwie na szkodę P. Ż. (1), bo jest całkowicie niewiarygodne, poparte kłamliwymi, fałszywymi dowodami.
Sąd uznał zatem za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego Ł. J. (1) jedynie w zakresie, w jakim dotyczą one okoliczności bezspornych, a mianowicie jego sytuacji materialnej, majątkowej i rodzinnej, a także jego stanu zdrowia. Wyjaśnienia te są bowiem zgodne z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie i dlatego zasługiwały na wiarę, podobnie jak wyjaśnienia znajdujące poparcie w wiarygodnych dokumentach, jak dotyczące założenia spółki (...) Sp. z o.o., czy transakcji sprzedaży nieruchomości Z. S.. Wyjaśnienia te znajdują odzwierciedlenie przynajmniej częściowo w wiarygodnych dokumentach, jak akty notarialne, potwierdzenia przelewu, czy zeznaniach świadka Z. S. i M. W. i dlatego zasługiwały na podzielenie. Dotyczą one jednak okoliczności nieistotnych z punktu widzenia przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za przestępstwo oszustwa na szkodę P. Ż. (1).
Poddając gruntownej, a jednocześnie swobodnej ocenie pozostały materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, zarówno osobowy, jak i z dokumentów, czy opinii, kierując się przy tym wskazaniami zawartymi w przepisach art. 7 i 410 k.p.k., Sąd uznał zatem winę oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) w zakresie czynu przypisanego im w części orzekającej niniejszego rozstrzygnięcia za bezsporną i w pełni udowodnioną.
Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie za całkowicie wiarygodne uznał Sąd zeznania pokrzywdzonego świadka P. Ż. (1) . Są one spójne, logiczne, konsekwentne w toku całego postępowania, a nadto w całej rozciągłości poparte zebranym w sprawie materiałem dowodowym w postaci dokumentów oraz częściowo zeznań innych świadków. Pomimo, że P. Ż. (1) jako pokrzywdzony był niewątpliwie zainteresowany wynikiem toczącego się postępowania, Sąd nie znalazł żadnych podstaw do tego, aby kwestionować wiarygodność składanych przez niego zeznań, bądź potraktować je jako stronnicze i zmierzające jedynie do skierowania przeciwko oskarżonym postępowania karnego. O obiektywizmie składanych przez niego zeznań świadczy – w ocenie Sądu - jego postawa wobec oskarżonych. Dopiero bowiem niemożność wyegzekwowania należnych mu pieniędzy od (...) Sp. z o.o. skłoniły go do złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Z tych logicznych i spójnych zeznań wynika w szczególności, że udział w dokonaniu na jego szkodę przestępstwa oszustwa mieli wszyscy trzej oskarżeni, przy czym rola każdego z nich była inna. Świadek wskazał bowiem, że zanim doszło do podpisania aktu notarialnego w kancelarii notarialnej, przyjechali do niego kolejno do domu oskarżony J. (którego pokrzywdzony znał do czasu okazania jako D.), a następnie oskarżony J. (którego pokrzywdzony znał do czasu okazania wizerunku jako P. W.). Świadek poza tym konsekwentnie zeznawał, że obydwaj przedstawiali się, że przyjechali reprezentując spółkę, która zamierza kupić nieruchomość. Pokrzywdzony był także konsekwentny w swoich zeznaniach opisując przebieg wizyty w kancelarii notarialnej, wymieniając obecnych tam wszystkich oskarżonych i opisując ich rolę w dokonaniu przestępstwa. Świadek wskazywał także w swoich zeznaniach na utrudniony kontakt po zawarciu aktu notarialnego z w/w osobami w celu uzyskania zapłaty całej ceny za sprzedaną nieruchomość, wreszcie opisał, jak doszło do urwania się kontaktu i z M. M. (1) i z pozostałymi oskarżonymi. Wskazać należy także, że zeznania P. Ż. (1) znajdują potwierdzenie w dokumentach w postaci aktu notarialnego, a także historii rachunku bankowego prowadzonego dla niego w (...) SA, według którego po zawarciu aktu notarialnego na konto pokrzywdzonego wpłynęła jedynie kwota łącznie 92.000 zł. W świetle spójnych, rzeczowych i przekonujących zeznań świadka P. Ż. (1) nie mogą się zatem ostać jako sprzeczne z nimi i niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonych w części wyżej wskazanej. Sąd oczywiście dostrzega w kolejnych zeznaniach składanych przez P. Ż. (1) w tej sprawie pewne nieścisłości, jak chociażby dotyczące tego, który oskarżony - czy J., czy J. - jako pierwszy pojawił się w jego miejscu zamieszkania z pośredniczką o imieniu H., czy też dotyczące tego, który z wymienionych oskarżonych w kancelarii notarialnej przed zawarciem aktu notarialnego przekazał mu w gotówce 10.000 zł, wreszcie w zakresie przebiegu samych negocjacji z wymienionymi przed wizytą u notariusza, jednak nie są to zamierzone przeinaczenia, a jedynie spowodowane upływem czasu i wynikają z zacierania się w pamięci świadka pewnych zdarzeń, w których wprawdzie sam uczestniczył, ale nie można zapomnieć, że pewną – do końca nieustaloną rolę – odegrała przy negocjacjach pomiędzy pokrzywdzonym, a oskarżonymi nieustalona dotąd kobieta – pośredniczka, która miała skontaktować pokrzywdzonego z oskarżonymi J. i J.. Wskazane nieścisłości w zeznaniach świadka P. Ż. (1) nie podważają wiarygodności jego zeznań, ponieważ odnośnie D. J. (1) świadek P. Ż. (1) rozpoznał go w czasie okazania nie mając wątpliwości co do tego, że jest on osobą, która przekazała mu zaliczkę w kwocie 10000 zł w jego miejscu zamieszkania i która była też obecna u notariusza, natomiast odnośnie Ł. J. (1), którego wizerunek także rozpoznał pokrzywdzony, jako osoby która uczestniczyła w rozmowach dotyczących zakupu ziemi, a później była obecna u notariusza i przekazała mu tam kolejną kwotę 10.000 zł u notariusza, to przypomnieć należy, iż sam oskarżony J. przyznał, że był w miejscu zamieszkania P. Ż. (1) negocjować jego ofertę sprzedaży ziemi, przy czym oskarżony przedstawił swoją wersję wydarzeń, sprzeczną z ustaleniami dokonanymi przez Sąd. Zaznaczyć należy z całą mocą, że w ocenie Sądu zeznania świadka P. Ż. (1) są wiarygodne, spójne i nie podważają je drobne, wyżej wskazane nieścisłości, które nie wynikają ze złej woli świadka, a jedynie z upływu czasu, czy też nie przywiązywania wagi przez pokrzywdzonego do szczegółów, czy chronologii zdarzeń, a które to nieścisłości po odczytaniu na rozprawie świadkowi w trybie art. 391 § 1 k.p.k. jego zeznań z postępowania przygotowawczego starał się logicznie wyjaśnić. Wskazać należy, iż zdaniem Sądu wskazane rozbieżności w kolejnych zeznaniach świadka P. Ż. (1), jak chociażby dotyczące tego, który oskarżony pojawił się jako pierwszy w jego miejscu zamieszkania w związku z zakupem ziemi, czy J., czy J., czy też odnośnie tego, który z tych mężczyzn wręczył mu u notariusza kwotę 10.000 zł, wynikać mogą z tego, że składał te zeznaniach po upływie ponad roku od popełnienia przestępstwa na jego szkodę, zeznając po raz pierwszy nie znał pełnych danych sprawców, oprócz stawającego do aktu notarialnego M. M. (1) w imieniu spółki (...), a dopiero rozpoznania współsprawców tj. J. i J. podczas okazania pozwoliło mu na sprecyzowanie jaka rola była każdego z nich podczas negocjacji odnośnie sprzedaży ziemi, czy też jaką rolę pełnili podczas czynności u notariusza. Zdaniem Sądu to właśnie te drugie zeznania złożone przez pokrzywdzonego w dniu 26.06.2013r., tuż po czynnościach okazania, najwierniej odzwierciedlają rzeczywisty przebieg zdarzeń, ponieważ rozpoznanie współsprawców pozwoliło świadkowi chronologicznie i ze szczegółami odtworzyć przebieg zdarzeń. Nie da się ukryć, że P. Ż. (1) okazał się osobą naiwną, nie potrafiącą dostatecznie zadbać o własne interesy, bo dał się perfidnie oszukać, zaufał sprawcom, że otrzyma w zakreślonych w akcie notarialnym terminach resztę ceny i nie żądał nawet ustanowienia na swoją rzecz zabezpieczenia w postaci ustanowienia hipoteki umownej na nieruchomości do wysokości niezapłaconej ceny za sprzedaną ziemię. Działanie sprawców, którzy zdaniem Sądu celowo przekazali pokrzywdzonemu najpierw w miejscu jego zamieszkania kwotę 10000 zł w gotówce, a następnie u notariusza przed podpisaniem aktu notarialnego kolejne 10000 zł w gotówce, było zaplanowane i maiło na celu uśpienie czujności pokrzywdzonego, wprowadzenie go w błąd, że kupująca spółka wywiąże się z umowy i zapłaci resztę ceny za nieruchomość, a obietnica wpłacenia przelewem na konto pokrzywdzonego kwoty 73.000 zł w dniu zawarcia umowy o notariusza miała to zaufanie pokrzywdzonego pogłębić i wprowadzić go tym samym w błąd, co tez miało miejsce i pokrzywdzony zrezygnował nawet z prawa żądania ustanowienia na swoje rzecz hipoteki na sprzedawanej nieruchomości jako zabezpieczenia przysługujących mu od spółki roszczeń o zapłatę reszty ceny. Wskazać należy, iż już po zawarciu aktu notarialnego pokrzywdzony sam sprawdził, że pieniądze przelewem na jego konto nie wpłynęły i musiał czynić starania, wydzwaniając do pośredniczki, aby kwota łącznie 73.000 zł z opóźnieniem wpłynęła na jego konto. Dalsze działania M. M. (1) jako prezesa (...) Sp. z o.o. w organizacji, kiedy we wrześniu 2011r. prosił pokrzywdzonego o przesunięcie terminu płatności kolejnej raty ustalonej w akcie notarialnych, powołując się na nieprawdziwe zdaniem Sądu okoliczności dotyczące braku zapłaty od kontrahenta (...), miały na celu przeciągnięcie sprawy w czasie tak długo, aby przygotować odsprzedaż nieruchomości przez (...)kolejnej powiązanej z oskarżonym J. spółce (...) Sp. z o.o., sprawcom chodziło tez o to, aby pokrzywdzony do tego czasu nie podjął działań prawnych w celu wyegzekwowania należność z tytułu sprzedaży nieruchomości. Oświadczenie M. M. (1) w imieniu (...) k. 19 akt zdaniem Sądu nie dotyczy rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, bo jak wykazało niniejsze postępowanie spółka (...) Sp. z o.o. w organizacji nie podjęła i nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej, nie została także zarejestrowana w KRS, powołana została tylko w celu przeprowadzenia tej jednej transakcji i oszukania pokrzywdzonego, a pismo M. M. z dnia 15.09.2011r. miało zdaniem Sądu opóźnić ewentualne działania prawne pokrzywdzonego związane z wyegzekwowaniem należności od (...) i tym samym uwiarygodnić zamiar wywiązania się umowy dotyczącej zakupu od P. Ż. (1) nieruchomości. Na powiązanie oskarżonych w tej sprawie przestępczym zamiarem oszukania P. Ż. (1) w sposób wyżej opisany, wskazuje zdaniem Sądu pośrednio to, co działo się w tym postępowaniu już na jego początku, kiedy na wezwanie w charakterze świadka M. M. (1) zgłosił się z pełnomocnikiem, a przecież trudno oczekiwać aby osoba tak mało zorientowana w otaczającej rzeczywistości społecznej i prawnej, jak M. M. (1), osoba tak bierna w toku całego postępowania, który na początku procesu sądowego nawet wydawał się nie mieć pojęcia o tym, że ma obrońcę z wyboru w tej sprawie, osoba, która na wezwania czy do kuratora czy do Sądu stawiała się w znacznym stanie nietrzeźwości, nagle tak sam z siebie tak dbał o swoje interesy w toczącym się postępowaniu, że nie mając nawet postawionych zarzutów, zgłosił się jako świadek z pełnomocnikiem. Świadczy to wszystko zdaniem Sądu o tym, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu i zgodnie z podziałem ról, dokonując oszustwa na szkodę P. Ż. (1), a następnie w ramach wzajemnych uzgodnień konsekwentnie realizowali swoją linię obrony. Pamiętać należy, że przestępcy, oszuści, jakimi okazali się oskarżeni w tej sprawie, wykorzystują właśnie naiwność takich ludzi, jak P. Ż. (1), aby osiągnąć swój przestępczy cel i tym samym korzyść majątkową. Oczywiście można zarzucać pokrzywdzonemu, że niezbyt roztropnie zachował się, rezygnując z ustanowienia hipoteki na sprzedanej nieruchomości, jednak nie ekskulpuje to w żadnej mierze oskarżonych, którzy konsekwentnie realizowali z góry przyjęty zamiar oszukania P. Ż. (1) poprzez wprowadzenie go w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy i zapłaty całej ceny za nieruchomość, należącą do P. Ż. (1), a będącą przedmiotem umowy sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że cena wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana mu w całości, przekazali P. Ż. (1) przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.000,00 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowana przez M. M. (1), w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 281.000,00 zł na szkodę P. Ż. (1), w wyniku doprowadzenia go w sposób wyżej opisany do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem. Zaznaczyć należy na koniec, że wiarygodności zeznań świadka P. Ż. (1) w tej sprawie nie podważają zeznania świadka B. S., byłej konkubiny pokrzywdzonego, która w swoich zeznaniach starała się przedstawić go w negatywnym świetle, jednak zdaniem Sądu wynikało to z nie do końca ustalonych w tym procesie, bo pozostających poza zainteresowaniem Sądu jako nieistotnych dla rozstrzygnięcia, relacji pomiędzy byłymi konkubentami, pewnych zaszłości, czy konfliktowych sytuacji, które doprowadziły do rozpadu ich związku. Te okoliczności pozostawały jednak poza ustaleniami w tej sprawie, jako nieistotne, nie mające znaczenia dla jej rozstrzygnięcia, dlatego też Sąd oddalił wniosek obrońców o konfrontacje tych świadków, ponieważ sprzeczności w ich zeznaniach dotyczyły okoliczności pobocznych, nie związanych z przedmiotem rozpoznania i nie mających żadnego znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Ocena pokrzywdzonego jako byłego konkubenta dokonana przez B. S. zdaniem Sądu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bo oparta jest na subiektywnej ocenie relacji jakie łączyły świadków i pozostają poza osądem w tej sprawie. Podkreślić bowiem należy, iż w żadnej mierze zeznania świadka B. S. nie są pomocne dla oceny wiarygodności pokrzywdzonego, a Sąd nie widział żadnych powodów, aby w trybie art. 192 k.p.k. kwestionować zdolność świadka do postrzegania i odtwarzania spostrzeżeń. Sąd nie znalazł zatem żadnych powodów do podważania wiarygodności świadka P. Ż. (1), jego zeznania nie były także nacechowane wolą obciążenia ponad miarę oskarżonych, o czym świadczy chociażby fakt, że pokrzywdzony w swoich zeznaniach wskazywał na te okoliczności, które nie do końca pamięta, czy też których nie jest pewien, przyznawał, że niektóre fakty pomylił. Te nieścisłości wynikały jednak zdaniem Sądu jeśli nie z upływu czasu (wszak po raz pierwszy został przesłuchany w tej sprawie jako świadek ponad rok od daty zawarcia aktu notarialnego, a okazywano mu oskarżonych w czerwcu 2013r.) i naturalnych mankamentów ludzkiej pamięci, to z pewnego roztargnienia świadka, niefrasobliwości, nie przywiązywania wagi do szczegółów, czy chronologii zdarzeń, co zresztą czyniło go łatwą ofiarą takich oszustów, jakimi okazali się oskarżeni, w szczególności J. i J., bo M. był jedynie wykonawcą planu tych pierwszych, typowym „słupem”, który był potrzebny, aby reprezentować spółkę (...) powołaną do życia wyłącznie w celu zrealizowania przestępczego zamiaru oszukania P. Ż. (1) i uniknięcia odpowiedzialności przez pomysłodawców tego przestępstwa. Zresztą wskazać należy, iż o tym, że taka była w rzeczywistości rola M. M. (1) świadczy także jego postawa procesowa, kiedy nie stawiał się na kolejne terminy rozpraw, a nawet napisał do Sądu o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu, bo nie stać go na obrońcę z wyboru, gdy tymczasem od początku śledztwa, już nawet będąc przesłuchiwany tylko jako świadek miał pełnomocnika, a później obrońcę. Oskarżony ten jednocześnie przez cały proces był bierny, nie zabierał głosu, stawił się nawet na rozprawę w stanie nietrzeźwości, co tym bardziej potwierdza ustalenia Sądu, iż w całym przestępczym procederze był jedynie figurantem, zwabionym przez współsprawców łatwym zarobkiem, niewykluczone, że jedyną korzyścią jaką osiągnął był alkohol od współoskarżonych. Jego nieporadność życiowa, upośledzenie wynikające z opinii psychiatrów i psychologa, postawa jaką Sąd miał okazję zaobserwować na rozprawie świadczą o tym, że to nie on wymyślił, jak oszukać P. Ż. (1), a jedynie wykonywał role ustalone przez współsprawców. Zaznaczyć należy także, że sam pokrzywdzony wskazał na osobę, którą znał jako P. W. – w rzeczywistości chodziło o Ł. J. (1) – jako na szefa, o czym świadczy sposób kontaktowania się z nim przez P. Ż. (1). Zeznał on, że najpierw dzwonił do D., a potem ten D. dał mu telefon do szefa tj. W.. Jak wykazało dalsze postępowanie dowodowe i jak ustalono w tym postępowaniu, osobą, która przedstawiła się P. Ż. (1) jako P. W. był oskarżony Ł. J. (1). P. Ż. (1) w swoich zeznaniach wskazał także, że po zawarciu aktu notarialnego kontaktował się telefonicznie z oskarżonym J. (którego znał jako W.) w sprawie zapłaty reszty ceny i on tłumaczył wykrętnie dlaczego nie przelano jeszcze na rzecz pokrzywdzonego pieniędzy (k. 965)
Dokonując ustaleń faktycznych Sąd podzielił także jako wiarygodne zeznania świadków Z. B. i N. K. . Zeznania tych świadków są bowiem logiczne, rzeczowe i jako zasadniczo zbieżne z dokumentami w postaci umowy podnajmu lokalu i faktur zasługują w pełni na wiarę. Świadkowie ogólnie opisali procedurę związaną z zawarciem umowy podnajmu lokalu między M. M. (1), reprezentującym (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P. a firmą (...) z siedzibą w P. ul. (...)/B87 na podnajem lokalu przy ul. (...) w P.. Z zeznań tych świadków wynika zatem, że w rzeczywistości pod wskazanym adresem nie było siedziby spółki, ponieważ firma (...) prowadziła pod tym adresem działalność gospodarczą polegającą m.in. na udostępnianiu adresu siedziby wielu spółkom. W tym czasie, co (...) Sp. z o.o. w organizacji, ów lokal podnajmowany był ponadto przez blisko 100 spółek. W związku powyższym pod wskazanym adresem wskazanym jako adres spółki (...) Sp. z o.o. w organizacji nie urzędowała spółka, a był to jedynie adres do rejestracji firmy i korespondencji oraz na siedzibę.
Sąd podzielił dokonując ustaleń faktycznych w sprawie także zeznania świadków Z. S. i M. W., związane z zawarciem aktu notarialnego sprzedaży przedmiotowej nieruchomości przez (...) Sp. z o.o. w organizacji w dniu 30 stycznia 2012r. Z. S.. Sąd nie dopatrzył się większych rozbieżności pomiędzy zeznaniami tych świadków składanymi w toku postępowania przygotowawczego i później w trakcie przesłuchania przed Sądem. Wiarygodność tych zeznań potwierdza również pozostały zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci aktów notarialnych, których świadkowie byli stroną, faktury i potwierdzenia przelewu. Nadto, należy mieć na względzie fakt, iż świadkowie ci są obcy w stosunku do stron, w żaden sposób z nimi nie skonfliktowani i nie mieli żadnych powodów, aby kłamliwie świadczyć przeciwko oskarżonym, tym bardziej, że ich zeznania nie są w żaden sposób stronnicze, ale sprowadzają jedynie do relacji tych faktów, o których świadkowie mieli bezpośrednią wiedzę. Wiarygodności zeznań świadka W. nie podważa również fakt, iż niejasne są dla Sądu motywy, dla których zgodził się zostać pełnomocnikiem spółki (...) Sp. z o.o. w organizacji dla dokonania w jej imieniu transakcji sprzedaży nieruchomości, zwłaszcza, że jako pośrednik w obrocie nieruchomościami nie praktykował tego, jednak nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy i w żaden sposób nie pozbawia wiarygodności zeznań świadka.
Sąd podzielił także dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie zeznania przesłuchanych na rozprawie głównej w charakterze świadków notariuszy M. G. i K. D. , gdyż są one spójne, rzeczowe, logiczne i zbieżne z dokumentami zgromadzonymi w aktach w postaci poszczególnych aktów notarialnych. Brak jest zatem racjonalnych i rzeczowych powodów, dla których świadkowie jako osoby wykonujące zawód zaufania publicznego mieli bezpodstawnie obciążać swoimi zeznaniami oskarżonych, czy wręcz przeciwnie – odciążać ich, czy minimalizować ich odpowiedzialność. Świadek M. G. nie pamiętał okoliczności zawarcia aktu notarialnego w lipcu 2011 roku pomiędzy P. Ż. (1), a spółką (...), w szczególności kto oprócz stron, czy reprezentantów Spółki był obecny w kancelarii, tłumacząc to upływem czasu i ilością czynności notarialnych, których dokonuje w kancelarii. Sąd nie znalazł podstaw aby podważać wiarygodność świadka także w tym zakresie, gdyż rzeczywiście upływ czasu i ilość aktów notarialnych zawieranych przed świadkiem jako notariuszem może spowodować, że nie pamięta okoliczności towarzyszących konkretnym czynnościom.
Dokonując ustaleń faktycznych Sąd nie dał wiary natomiast w zasadniczej części zeznaniom świadków K. K. (1) i J. W. (1). Zeznania świadka K. K. (1) są wewnętrznie sprzeczne i sprzeczne z umową wynajmu mieszkania przedłożoną przez obrońcę oskarżonego Ł. J. (1). Świadek K. K. (1) na rozprawie sam przyznał, że nigdy nie wynajmował Ł. J. (1) całego mieszkania, jak to jest ujęte w przedłożonej do akt umowie, bo w tym mieszkaniu dwupokojowym sam mieszkał z byłą żoną i córką. Świadek zaprzeczył istotnym elementom umowy pisemnej, jak chociażby cena za wynajem, co poddaje w wątpliwość zarówno prawdziwość tego dokumentu, jak i wiarygodność zeznań świadka w pozostałej części. Znamienne są dla oceny wiarygodności zeznań świadka są jego słowa, że „kolega z J. powiedział, że chodzi o powiedzenie w Sądzie zgodnie z prawdą, że często wynajmuję pokój J., jak bywa u mnie w S.” k. 977. Ten kolega z J., któremu J. miał powiedzieć, to co zacytował świadek, to świadek J. W. (1), z którym – jak wynika z zeznań świadka oskarżony J. zna się i miał ostatni kontakt kilka tygodni przed jego przesłuchaniem w Sądzie, po tym, jak świadek W. otrzymał już wezwanie. Zdaniem Sądu umowa wynajmu mieszkania pomiędzy Ł. J. (1), a K. K. (1) przedłożona do akt jest fikcyjna i stworzona została takiej treści umowa, aby potwierdzić linię obrony oskarżonego Ł. J. (1) i jego alibi, polegające na twierdzeniu, że w dniu zawarcia aktu notarialnego z P. Ż. (1) nie było oskarżonego w P.. Ponieważ niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby wręcz przyjęcie wersji, że Ł. J. (1), osoba, która ma szerokie kontakty, podróżuje i prowadzi interesy daleko poza granicami kraju, jednocześnie spędza dwutygodniowe wczasy w wynajętym pokoju dwupokojowego mieszkania w kamienicy, ze wspólną łazienka i kuchnią z domownikami, gdzie jednocześnie mieszka trzech dorosłych domowników, w tym rozwiedzieni małżonkowie, to dla potrzeb tego postępowania stworzony został fikcyjny dokument w postaci umowy najmu całego mieszkania.. Nie sposób zdaniem Sądu uznać, że osoba pokroju Ł. J. (1) (sam mówił czym się zajmuje, gdzie bywa, że mieszka w B.) spędzałaby dwa tygodnie wczasów w S. w wynajętym pokoju dwupokojowego mieszkania zajmowanego jednocześnie przez domowników, jak to zeznał świadek K.. O fikcyjności tej umowy świadczy także fakt, że K. K. nie zgłosił jej do opodatkowania. ponadto świadek K. zeznał, że oskarżony nigdy nie zatrzymywał się u niego w mieszkaniu, kiedy przyjeżdżał do S. z rodziną. Należy poza tym wskazać, że jeżeli było choć w części tak, jak zeznał świadek K. czy W., że J. przebywając w S. zatrzymywał się u znajomego K. K., to nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego jest, aby wówczas spisywali na tę okoliczność umowę, zwłaszcza, że rzekomy wynajmujący nie rozliczał się z fiskusem z wcale niemałych dochodów z tego tytułu (zgodnie z umową za 15 dni pobytu powinien otrzymać 3000 zł). Wskazać poza tym należy, iż żona oskarżonego J. –świadek E. P. (1), która zeznawała w Sądzie w tym samym dniu, co K. K., oświadczyła, że nie zna ów mężczyzny. Świadczy to zdaniem Sądu o tym, że przedstawiona umowa jest fikcyjna i stworzona na potrzeby tego postępowania aby dać alibi Ł. J. (1), a tym samym nie zasługują w większości na wiarę – w zakresie sprzecznym z dokonanymi w sprawie ustaleniami faktycznymi – zeznania świadków K. K. i J. W..
Do oceny zeznań świadka E. J. (2) P. , żony oskarżonego, Sąd podszedł z dużą ostrożnością, gdyż jako osoba najbliższa dla oskarżonego Ł. J. (1) miała niewątpliwie interes w korzystnym dla oskarżonego przedstawieniu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Poza tym świadek była przez kilka dni Prezesem Zarządu (...) Sp. z o.o. w organizacji i w imieniu spółki nabyła nieruchomość należącą wcześniej do P. Ż. (1) od (...) Sp. z o.o. w organizacji, co również zdaniem Sądu mogło wpłynąć na treść jej zeznań, w których zasłaniała się niewiedzą, bądź niepamięcią odnośnie nabycia przez spółkę, która reprezentowała nieruchomości od (...).. Świadek w swoich zeznaniach przyznała, że mąż poprosił ją o to, aby została Prezesem jednej z jego spółek i świadek zgodziła się, nie wie dlaczego mąż ją o to prosił, nie posiadała tez żadnej wiedzy odnośnie transakcji będącej przedmiotem zainteresowania Sądu w tej sprawie. Zdaniem Sądu świadek nie mówi prawdy, zasłaniając się niewiedzą czy niepamięcią, bo sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego są zapewnienia świadka – osoby z wyższym wykształceniem, pracującej zawodowo i pełniącej odpowiedzialna funkcję (Kierownik Agencji (...)) – że zgodziła się zostać prezesem spółki, w imieniu której nabyła nieruchomość, zupełnie nie orientując się w tej sprawie, jak próbował przekonać Sąd. Zdaniem Sądu takie zeznania świadek złożyła, aby nie obciążać męża, a także obawiając się konsekwencji prawnych wobec świadka w związku z kwestionowaniem przez organy ścigania transakcji zakupu nieruchomości, w której uczestniczyła.
Sąd podzielił natomiast w znacznej części zeznania świadka R. L. , zwłaszcza te złożone w postępowaniu przygotowawczym, które są zdaniem Sądu spontaniczne, szczere i zgodne z prawdą. Zeznania świadka w tym zakresie zbieżne są także z innymi dowodami, zwłaszcza dokumentami, dotyczącymi zakupu przez świadka udziałów w spółce (...) Sp. z o.o. Zeznania świadka zgodne są z ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sąd także na podstawie innych dowodów, dlatego zasługują na wiarę. Z dokumentów zgromadzonych w aktach wynika, że w dniu 7 marca 2012r. umową zbycia udziałów Ł. J. (1) zbył swoje 880 udziałów w spółce (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P. o łącznej wartości 440.000 zł na rzecz R. L., osoby która była – podobnie jak M. M. (1) w (...) Sp. z o.o. – jedynie tzw. „słupem”, namówionym do tego aby zarobić przez kolegę M. M. (1), z którym wspólnie często spożywał alkohol. Sąd podzielił zeznania świadka, że w rzeczywistości R. L. nie zapłacił nic za kupno udziałów w w/w spółce. Jak sam przyznał świadek jest on osobą o podstawowym wykształceniu, alkoholikiem, bezrobotnym, nie mającym żadnej wiedzy ani praktyki w zarządzaniu spółkami, podmiotami gospodarczymi, a został powołany na stanowisko Prezesa wyżej wskazanej spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P. i zgodził się na rzekomy fikcyjny zakup udziałów w spółce tylko dlatego, że namówił go do tego kolega M. M. (1) i otrzymał za to pieniądze w wysokości 2000 zł od Ł. J. (1) R. L. sam przyznał, że jest osobą uzależnioną od alkoholu, co potwierdza nadesłana do akt dokumentacja dotycząca leczenia odwykowego tego świadka. Wprawdzie świadek na rozprawie zasłaniał się niepamięcią, wynikającą z upływu czasu, czy też z jego choroby alkoholowej, jednak w pierwszych zeznaniach odczytanych na rozprawie w trybie art. 391 § 1 k.p.k. zdaniem Sądu świadek zeznawał spontanicznie i zgodnie z prawdą, dlatego te zeznania pierwsze, jako zbieżne z innymi dowodami Sąd podzielił dokonując ustaleń faktycznych. Nie ulega wątpliwości w świetle zeznań świadka, że zakup przez niego udziałów spółki (...) był jedynie „na papierze”, gdyż w rzeczywistości nie tylko nic nie zapłacił za te udziały, a jeszcze zarobił na tym.
Świadek B. S. została w tym postępowaniu przesłuchana na okoliczności wiedzy świadka odnośnie transakcji sprzedaży nieruchomości przez pokrzywdzonego i jej znajomości z kobietą określaną przez pokrzywdzonego jako pośrednik, pani H.. Zeznania złożone przez świadka w tym zakresie zasługują na podzielenie jako w większości zbieżne z zeznaniami P. Ż. (1), jednak nie wnoszą nic istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ świadek nie posiadała wiedzy o tym, gdzie aktualnie przebywa kobieta określana jako pani H. – pośredniczka pomagająca P. Ż. (1) sprzedać nieruchomość, jak również nie posiadała wiedzy odnośnie okoliczności w jakich doszło do sprzedaży przez P. Ż. (1) przedmiotowej nieruchomości. W pozostałej części zeznania świadka nie wniosły nic istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż dotyczyły relacji osobistych jakie łączyły świadka z P. Ż. (1), o czym Sąd wspomniał już wcześniej przy omawianiu i ocenie wiarygodności zeznań świadka P. Ż. (1), dlatego nie ma potrzeby powielać tej argumentacji w tym miejscu.
Świadek P. Ż. (2) przesłuchany na rozprawie głównej nie wniósł nic istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż nie posiadał wiedzy na temat transakcji sprzedaży nieruchomości przez ojca świadka, a jego zeznania dotyczyły przede wszystkim spraw rodzinnych i osobistych i nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy .
Świadek D. C. przesłuchany został na rozprawie jedynie na okoliczności związane z ustaleniem prawidłowości przeprowadzenia czynności okazania pokrzywdzonemu osoby oskarżonego i wizerunku oskarżonego. Sąd podzielił zeznania świadka jako jasne, rzeczowe i przekonujące.
Nie przesłuchano w toku postępowania kobiety najprawdopodobniej o danych H. S., która miała być pośredniczką w obrocie nieruchomościami i pomagała P. Ż. (1) znaleźć nabywcę na ziemię. Nie ustalono bowiem miejsca zamieszkania, czy pobytu tej osoby, w ogóle nie udało się potwierdzić czy osoba o takich danych rzeczywiście istnieje, czy też są to nieprawdziwe dane osobowe.
Podstawą wyrokowania Sąd uczynił także opinie biegłych psychiatrów i psychologa dotyczące wszystkich oskarżonych , gdyż opinie te są jasne i pełne w rozumieniu art. 201 k.p.k. oraz w świetle wskazań wynikających z art. 202 k.p.k. Opinie są rzeczowe, opisują w sposób fachowy, a jednocześnie zrozumiały zaburzenia na jakie cierpią oskarżeni, nie pozostawiając jednocześnie wątpliwości, iż stwierdzone zaburzenia nie znoszą ani nie ograniczają w stopniu znacznym zdolności poszczególnych oskarżonych do kierowania swoim postępowaniem i zdolności do rozumienia znaczenia zarzucanych im czynów, a także nie mają wpływu na poczytalność oskarżonych w toku procesu.
Istotne znaczenie dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie miała pisemna opinia biegłej H. N. z zakresu badania dokumentów. Opinia ta jest jasna i rzetelna, została sporządzone przez kompetentny podmiot, a jej wnioski nie budziły wątpliwości Sądu. Wyżej wskazane wnioski opinii należało uznać zdaniem Sądu za trafne albowiem zostały one w sposób przekonywujący uzasadnione, w sposób świadczący o profesjonalizmie ich autora. Ponadto opinia ta nie zawiera błędów formalnych, ani merytorycznych. Jest to opinia sporządzona w sposób wnikliwy, jasny i pełny, wewnętrznie spójny oraz pozbawiona jest jakichkolwiek uchybień logicznych w swej treści.
Sąd podzielił zatem wszystkie powyższe opinie biegłych, gdyż są rzetelne, nie budzą wątpliwości pod względem jasności i zupełności, ani też zastrzeżeń pod kątem prawidłowego rozumowania.
Podstawą ustaleń faktycznych Sąd uczynił poza tym zebrane w sprawie, a ujawnione na rozprawie w trybie art. 393 i 394 k.p.k. dokumenty. Sąd uznał je za wiarygodny materiał dowodowy, albowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności, ani prawdziwości informacji w nich zawartych. Sąd dał wiarę wszystkim dokumentom stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia jako, że ich treść i autentyczność nie nasuwały zastrzeżeń. Żaden z uczestników nie podważał w trakcie postępowania ich wiarygodności, a i Sąd nie znalazł jakichkolwiek podstaw, by zakwestionować je z urzędu. Przechodząc do oceny zebranych w sprawie dokumentów wskazać należy, że w aktach niniejszej sprawy lub do nich załączonych zgromadzono szereg dokumentów, wyliczonych powyżej. Dokumenty te można podzielić na te, które wytworzone zostały w toku przeprowadzonych w sprawie czynności procesowych, a za zadanie miały dokumentowanie ich przebiegu (np. protokoły oględzin itp.)., dokumenty pochodzące od różnych instytucji oraz dokumenty związane z działalnością gospodarczą. Odnosząc się do pierwszej grupy dowodów wskazać należy, że dokumentują one czynności procesowe, przeprowadzone przez właściwe organy w ramach swoich kompetencji i zgodnie z obowiązującymi przepisami i brak było jakichkolwiek podstaw do kwestionowania ich wiarygodności. Również dowody, które - na żądanie policji, prokuratora bądź sądu - zostały nadesłane przez odpowiednie instytucje (np. informacje z sądów- w tym odpisy orzeczeń, informacje z krajowego rejestru karnego, dane z urzędów skarbowych) – jako pochodzące od niezależnych instytucji - uznano za wiarygodne, zwłaszcza iż żadna ze stron procesu ich nie kwestionowała. Sąd również nie znalazł powodów do tego, aby z urzędu kwestionować autentyczność tych dokumentów lub prawdziwość ich treści, za wyjątkiem umowy najmu lokalu mieszkalnego z dnia 14 lipca 2011 roku zawartej pomiędzy K. K. (1), zamieszkałym w S., ul. (...), a Ł. J. (1), jako wynajmującym całe w/w mieszkanie w okresie od 14 lipca do 28 lipca 2011r. przy ustaleniu wysokości czynszu na 200 zł dziennie (k. 940-941). Dokument ten został złożony przez obrońcę oskarżonego Ł. J. (1) w celu wykazania, że oskarżony Ł. J. (1) w dniu zawarcia atu notarialnego przez P. Ż. (1) z (...) Sp. z o.o. w organizacji nie przebywał w P., a tym samym nie był obecny przy zawarciu aktu notarialnego w kancelarii notarialnej, bo przebywał od 14 lipca w S.. Sąd uznał ten dokument za niewiarygodny, nie potwierdzający zdarzeń w nim opisanych, stworzony jednie na potrzeby niniejszego postępowania, aby stworzyć alibi dla oskarżonego Ł. J. (1). O fikcyjności tej umowy świadczą zdaniem Sądu sprzeczne zeznania przesłuchanego jako świadek K. K. (1), który zresztą sam przyznał, że nigdy nie wynajmował Ł. J. (1) całego mieszkania, bo w tym mieszkaniu sam mieszkał z byłą żoną i córką. Świadek zaprzeczył istotnym elementom umowy pisemnej, jak chociażby cena za wynajem, co poddaje w wątpliwość zarówno prawdziwość tego dokumentu, jak i wiarygodność zeznań świadka w pozostałej części. Zdaniem Sądu stworzona została takiej treści umowa, ponieważ niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby wręcz przyjęcie wersji, że Ł. J. (1), osoba, która ma szerokie kontakty, podróżuje i prowadzi interesy daleko poza granicami kraju, jednocześnie spędza urlop w wynajętym pokoju kamienicy, gdzie mieszkają domownicy. Nie sposób zdaniem Sądu uznać, że osoba pokroju Ł. J. (1) (sam mówił czym się zajmuje, gdzie bywa, że mieszka w B.) spędzałaby urlop w wynajętym pokoju mieszkania zajmowanego jednocześnie przez domowników, jak to zeznał świadek K.. O fikcyjności tej umowy świadczy także fakt, że K. K. nie zgłosił jej do opodatkowania. Z drugiej strony zaś należy wskazać, że jeżeli było choć w części tak, jak zeznał świadek K. czy W., że J. przebywając w S. zatrzymywał się u znajomego K. K., to nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego jest, aby spisywali na tę okoliczność umowę, zwłaszcza, że rzekomy wynajmujący nie rozliczał się z fiskusem z wcale niemałych dochodów z tego tytułu (zgodnie z umową za 15 dni pobytu powinien otrzymać 3000 zł). Wskazać poza tym należy, iż żona oskarżonego J., która zeznawała w Sądzie w tym samym dniu, co K. K., oświadczyła, że nie zna ów mężczyzny. Świadczy to zdaniem Sądu o tym, że przedstawiona umowa jest fikcyjna i stworzona na potrzeby tego postępowania aby dać alibi Ł. J. (1). Poza tym, jak wyżej wskazano oskarżony ten nie mógł być w dniu 22 lipca 2011 roku w S. cały czas, skoro zgodnie z ustaleniami Sądu poczynionymi na podstawie zeznań P. Ż. (1) był w kancelarii notarialnej w P.. Wskazać należy jednak, iż nawet jeżeli przedstawiona umowa byłaby prawdziwa, to przecież wcale nie wyklucza ona możliwości przyjazdu Ł. J. tylko w tym dniu 22lipca 2011r do P. z S. na czynności u notariusza. Tak samo zresztą jak sam fakt przedłożenia dokumentu prywatnego – umowy najmu lokalu mieszkalnego z 14 lipca 2011r. nie świadczy ponad wszelką wątpliwość, że w dniu 22 lipca 2011r. oskarżony był w S., a nie w P.. Gdyby strona przedłożyła jako alibi potwierdzenie rezerwacji w hotelu i potwierdzenie zapłaty za pobyt to wartość takich dokumentów jako alibi wzrosłaby, co także nie świadczyłoby, iż w dniu 22 lipca 2011r. oskarżony był w S., a nie w P.. Odległość między tymi miastami, mając na uwadze skomunikowanie tych miast, umożliwia bowiem wyjazd z S. do P. i powrót tego samego dnia do S..
W tym stanie rzeczy wina oskarżonych M. M. (1), D. J. (2) i Ł. J. (1) nie budzi w ocenie Sądu żadnych wątpliwości, została w pełni wykazana i polega na tym, że:
- w dniu 22 lipca 2011 roku, w P. przy ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzili do niekorzystnego rozporządzeniem własnym mieniem P. Ż. (1) w ten sposób, że wprowadzili wyżej wymienionego w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy i zapłaty całej ceny za nieruchomość o obszarze 0.74.45 ha, położoną w T. P., dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do P. Ż. (1), a będącą przedmiotem umowy sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że cena wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana mu w całości, przekazali P. Ż. (1) przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.000,00 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości - Rep. A nr 7. (...) za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowana przez M. M. (1), w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 281.000,00 zł na szkodę P. Ż. (1), w wyniku doprowadzenia go w sposób wyżej opisany do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem.
Sąd zakwalifikował opisane wyżej zachowanie oskarżonych jako przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 294 § 1 k.k.
Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 286 § 1 k.k. przestępstwo oszustwa popełnia ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania.
Sprawca przestępstwa stypizowanego w art. 286 § 1 k.k. winien działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przez którą rozumie się zwiększenie aktywów lub zmniejszenie pasywów w majątku sprawcy lub innej osoby. Zamiar określony w przepisie art. 286 § 1 k.k. sprawia, że przestępstwo oszustwa uznać należy za przestępstwo umyślne z zamiarem kierunkowym. Sprawca, czy też sprawcy winni doprowadzić osobę pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem, za które uznaje się własność i inne prawa majątkowe. Doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem musi nastąpić za pomocą wprowadzenia w błąd, za który uznaje się mylne wyobrażenie rozporządzającego mieniem o rzeczywistości, sprowadzającym się do ustalenia, że osoba rozporządzająca mieniem nie dokonałaby rozporządzenia mając prawdziwy obraz rzeczywistości.
W realiach przedmiotowej sprawy, działanie sprawcze oskarżonych polegało na oszukaniu pokrzywdzonego P. Ż. (1) poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy i zapłaty całej ceny za nieruchomość o obszarze 0.74.45 ha, położoną w T. P., dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), należącą do P. Ż. (1), a będącą przedmiotem umowy sprzedaży, a w celu wywołania u pokrzywdzonego przekonania, że cena wskazana w umowie sprzedaży zostanie przekazana mu w całości, przekazali P. Ż. (1) przed i po transakcji kwotę w łącznej wysokości 92.000,00 zł, wynikiem czego zawarta została w Kancelarii Notarialnej M. G. z siedzibą w P. umowa sprzedaży tej nieruchomości - Rep. A nr 7. (...) za kwotę 373.000 zł, w której jako kupujący wskazana została firma (...) Sp. z o.o. w organizacji z siedzibą w P., reprezentowana przez M. M. (1), w wyniku czego powstały straty w stosunku do mienia znacznej wartości w wysokości 281.000,00 zł na szkodę P. Ż. (1), w wyniku doprowadzenia go w sposób wyżej opisany do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem. Zdaniem Sądu jak wykazało postępowanie dowodowe oskarżeni działali w sposób zaplanowany, wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co szczegółowo opisano i wykazano przy omawiany poszczególnych dowodów. O istnieniu po stronie oskarżonych zamiaru doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o łącznej wartości 281.000 zł złotych już w chwili składania mu oferty najpierw przez D. J. (1), a następnie Ł. J. (1) w miejscu zamieszkania P. Ż. (1), świadczy zdaniem Sądu późniejsze zachowanie oskarżonych, zapłacenie gotówka przed podpisaniem aktu notarialnego kwoty łącznie 20.000 zł, aby zdaniem Sądu wzmocnić zaufanie u pokrzywdzonego, uśpić niejako jego czujności i tym samym uzyskać zgodę na zawarcie aktu notarialnego w takiej postawi, w jakiej został podpisany przez P. Ż. (1), a więc bez ustanowienia na rzecz pokrzywdzonego zabezpieczenia rzeczowego na nieruchomości, mimo nie zapłacenia mu całej ceny w dniu sprzedaży nieruchomości. O zamiarze oskarżonych oszukania w sposób wyżej opisany P. Ż. (1) świadczy zdaniem Sądu także fakt, że odwiedzając P. Ż. (1) w miejscu zamieszkania, zarówno D. J. (1), jak i następnie Ł. J. (1) informowali go już o tym, że nieruchomości kupi od pokrzywdzonego spółka. W tym czasie spółka ta jednak jeszcze nie staniała, a jak wyżej wskazano zarówno przy ustaleniach faktycznych, jak i przy ocenie poszczególnych dowodów, cały dalszy przebieg zdarzeń potwierdza jednoznacznie, że oskarżeni działali z zamiarem oszukania pokrzywdzonego, co też im się udało. W tym miejscu odwołać należy się do wcześniejszych uwag poczynionych przy omawianiu konkretnych dowodów, gdzie zawarto ocenę zachowania poszczególnych oskarżonych pod kątem wypełnienia przez nich wszystkich znamion przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Uwagi poczynione wyżej są aktualne i Sąd nie widzi potrzeby aby je w tym miejscu powielać.
W ocenie Sądu oczywistym jest, iż postępowania oskarżonych w zakresie czynu przypisanego im w wyroku nie można rozpatrywać wyłącznie na płaszczyźnie prawa cywilnego. Podstawowym kryterium rozgraniczenia oszustwa (art. 286 § 1 k.k.) od nie wywiązania się z zobowiązania o charakterze cywilno-prawnym jest istnienie w chwili zawierania umowy wymaganego przez przepis karny zamiaru bezpośredniego o stosownym zabarwieniu. Jak wskazano wcześniej, oszustwo w rozumieniu kodeksu karnego może być przestępstwem popełnionym tylko umyślnie, z zamiarem bezpośrednim kierunkowym, obejmującym cel oraz sposób działania i wiadomym jest, iż z tego powodu, nie każda nierzetelna realizacja umowy cywilno-prawnej może stanowić przestępstwo oszustwa. W przedmiotowej sprawie należy jednak przyjąć, iż działanie oskarżonych względem pokrzywdzonego winno być penalizowane. Mając na uwadze sposób postępowania oskarżonych nie sposób bowiem mówić jedynie o cywilno –prawnych aspektach nie wywiązania się z umowy kupna – sprzedaży nieruchomości. Wręcz przeciwnie, w niniejszej sprawie oskarżeni dopuścili się przestępstwa, obejmując własną świadomością opisane elementy przedmiotowe przestępstwa oszustwa, doprowadzając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej P. Ż. (1) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 281.000 zł za pomocą wprowadzenia w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy i zapłaty całej ceny za nieruchomość. Zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadnia przekonanie i nie pozostawia wątpliwości, że oskarżeni działali w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, z premedytacją w celu zrealizowania zamiaru doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, o czym świadczą zabiegi w postaci zapłaty zaliczek gotówką, czy też pisemne oświadczenie M. M. z września 2011r. stanowiące prośbę o przesuniecie terminu zapłaty, skoro w rzeczywistości prowadzone były już czynności mające na celu przygotowanie tej nieruchomości do sprzedaży kolejnej spółce związanej przynajmniej z jednym oskarżonym – J..
Zdaniem Sądu swoim zachowaniem wyżej opisanym wszyscy oskarżeni wyczerpali zatem wszystkie znamiona przedmiotowe oraz podmiotowe przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 294 § 1 k.k. W świetle powyższego uznać należy, że wina oskarżonych nie budzi żadnych wątpliwości i została w pełni wykazana, tak samo jak zamiar bezpośredni kierunkowy..
Ponieważ oskarżonym zarzucono wyłudzenie mienia w warunkach art. 294 §1 k.k., czyli w stosunku do mienia znacznej wartości, co zaostrza wysokość grożącej sankcji karnej, stwierdzić należy, że mieniem znacznej wartości w rozumieniu art. 115 § 5 k.k. - w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 5.11.2009 r. (Dz.U. Nr 206, poz. 1589), która weszła w życie 8.06.2010 r., jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 200 000 złotych. Wobec powyższego doprowadzenie P. Ż. (1) w sposób wyżej opisany do niekorzystnego rozporządzeniem własnym mieniem, w wyniku czego powstały straty w wysokości 281.000,00 zł, niewątpliwie podpada pod mienie znacznej wartości w rozumieniu przepisu art. 294 § 1 k.k., co znalazł odzwierciedlenie w przyjętej w wyroku kwalifikacji. Zaznaczyć należy w tym miejscu, że w wyroku przypisano szkodę w wysokości 281.000 zł, inaczej niż zarzucono w akcie oskarżenia tj. 280.647,55 zł, a wynikało to z wyników postępowania dowodowego i analizy dokumentów bankowych – wyciągu z rachunku pokrzywdzonego. Łączna wartość przelewów na konto pokrzywdzonego z dnia 27 lipca i 28 lipca 2011r. tytułem zapłaty za nieruchomość wynosiła 72.000 zł, ponadto od ceny zawartej w akcie notarialnym tj. kwoty 373.000 zł odliczono zaliczki w łącznej kwocie 20.000 zł otrzymane przez pokrzywdzonego przed zawarcie aktu notarialnego w gotówce, co daje w rezultacie kwotę 281.000 zł przyjętą przez Sąd, jako niekorzystne rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego na skutek oszukańczych działań oskarżonych, wyżej opisanych.
W tym miejscu należy odnieść się także do formy sprawczego współdziałania oskarżonych, a co za tym idzie, zakresu ich odpowiedzialności. Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynikało bowiem, iż poszczególni oskarżeni osobistym zachowaniem nie zrealizowali wszystkich znamion czynności wykonawczych zarzuconego im czynu. Przypisanie im odpowiedzialności, za całość inkryminowanego zachowania, umożliwiała konstrukcja współsprawstwa. Na wstępie podnieść należy za jednym z komentatorów kodeksu karnego (A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007), że współsprawstwo zachodzi, gdy dwie lub więcej osób, działając w porozumieniu, wspólnie dokonują czynu zabronionego. Warunkiem sine qua non współsprawstwa jest istnienie porozumienia, które musi nastąpić przed lub w trakcie realizacji czynu zabronionego, przy czym jego forma jest dowolna, a istotę wyczerpuje uzgodnienie popełnienia wspólnie przestępstwa. Z istoty współsprawstwa wynika, że każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność za całość uzgodnionego przestępstwa, a więc także w tej jego części, w której znamiona czynu zabronionego zostały zrealizowane zachowaniem innego lub innych współsprawców ( por. post. Sądu Najwyższego z 1 III 2005 r., III KK 249/04, OSNKW 2005, nr 7-8, poz. 63). Objęty treścią porozumienia zamiar wspólnego popełnienia przestępstwa stanowi podstawę przypisania wszystkim współsprawcom odpowiedzialności za "całość" wspólnie zrealizowanego przestępstwa, naturalnie w granicach własnej winy każdego z nich. W rezultacie współsprawcą jest zarówno ten, kto realizuje, współdziałając z drugą osobą, samodzielnie część znamion czasownikowych czynu zabronionego, jak i ten, kto wprawdzie w wyniku podziału ról nie realizuje żadnego znamienia czasownikowego popełnionego wspólnie czynu zabronionego, ale wykonywana przez niego czynność ma znaczenie dla popełnienia tego czynu. W świetle powyższego nie budziło wątpliwości, że sprawcze działanie wszystkich oskarżonych przybrało postać współsprawstwa w rozumieniu art. 18 § 1 k.k. w odniesieniu do zarzuconego im czynu. Bez znaczenia pozostawał przy tym fakt, iż osoby te „odgrywały” różne i niejednorodne role w popełnieniu przestępstwa, wyżej szczegółowo opisane przy ustaleniach faktycznych czy tez przy ocenie innych dowodów.. Współsprawcą bowiem jest ten, którego zachowanie dopełniło zachowanie innych uczestników w stopniu, który zgodnie z porozumieniem i podziałem ról współdecydował o popełnieniu przestępstwa ( tak wyrok SA w Warszawie z 2013-05-08 II AKa 126/13; LEX nr 1322731; wyrok SA w Białymstoku z 2013-02-04 II AKa 246/12; LEX nr 1313215; postan. SN z 2012-04-02, III KK 82/12, LEX nr 1162705). Porozumienie jest czynnikiem, który łączy w jedną całość wzajemnie dopełniające się przestępne działania kilku osób, co w konsekwencji pozwala przypisać każdej z nich również i tę czynność sprawczą, którą przedsięwzięła inna osoba współdziałająca świadomie w popełnieniu przestępstwa (vide: wyrok SN z 1976r. OSNKW 1976/9/117).
Mając na uwadze powyższe, a także odnosząc to do ustaleń Sądu, należało przyjąć, iż oskarżeni J., J. i M. działali wspólnie i w porozumieniu w całym okresie inkryminowanych zachowań opisanych w części rozstrzygającej wyroku.
W tym stanie rzeczy zarówno sprawstwo oskarżonych J., J. i M. i ich wina w zakresie przypisanego im w wyroku przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. nie budzi w ocenie Sądu żadnych wątpliwości i zostały w pełni wykazane.
Miarkując z kolei okoliczności dotyczące wymiaru kary wobec oskarżonych Sąd zważył, co następuje:
Podstawowym kryterium orzekania kary w ramach prewencji indywidualnej jest zgodnie z art. 53 k.k. przede wszystkim osobowość sprawcy, a w szczególności stopień jego zawinienia, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie po jego popełnieniu, a także relacja między charakterem popełnionego przez niego czynu, a potrzebami w zakresie świadomości prawnej społeczeństwa.
Miarkując okoliczności dotyczące wymiaru kary, Sąd uznał, że kara 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności wymierzona na podstawie art. 294 § 1 k.k. każdemu z oskarżonych o jest karą adekwatną do stopnia winy sprawców i stopnia szkodliwości społecznej ich czynu. Sąd wymierzył bowiem karę zgodnie z art. 53 k.k., w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, aby jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, przy uwzględnieniu stopnia społecznej szkodliwości. Sąd wziął pod uwagę również cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do sprawcy oraz potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Jako adekwatną do stopnia winy sprawcy i stopnia szkodliwości społecznej czynu Sąd uznał także wymierzenie na podstawie art. 33 § 1 i 2 k.k. oskarżonemu D. J. (1) za ten czyn kary grzywny w wymiarze 180 (sto osiemdziesiąt) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej za równoważną kwocie 20 (dwadzieścia) zł, a oskarżonemu Ł. J. (1) wymierzenie za ten czyn kary grzywny w wymiarze 200 (dwustu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej za równoważną kwocie 100,00 (sto) zł.
Wymierzając takie kary Sąd wziął pod uwagę jako okoliczność obciążającą w stosunku do wszystkich oskarżonych motywację, którą była chęć osiągnięcia korzyści majątkowej. Na niekorzyść wszystkich oskarżonych przy wymiarze kary wpływa także sposób działania oskarżonych, zaplanowany, postać zamiaru towarzyszącego popełnieniu przestępstwa, działali bowiem z zamiarem umyślnym kierunkowym. Zachowaniem swoim oskarżeni naruszyli zaufanie, jakie pokładał w nich pokrzywdzony, po popełnieniu przestępstwa nie zrobili nic, aby uregulować zadłużenie. Decydując o wymiarze kary Sąd wziął pod uwagę, że oskarżeni dopuścili się naruszenia dobra prawnie chronionego, jakim jest mienie. Zachowanie oskarżonych niewątpliwie było naganne i społecznie nie akceptowane. Podkreślić należy, iż oskarżeni działali z pełnym rozeznaniem i świadomością swego przestępczego zachowania, o czym świadczą wnioski opinii sądowo – psychiatrycznych. Na niekorzyść oskarżonego M. M. (1) ponadto przy wymiarze mu kary świadczy także jego uprzednia dwukrotna karalność za przestępstwa, co świadczy o tym, że jest on sprawcą niepoprawnym, na jego niekorzyść przy wymiarze kary przemawia także dotychczasowy tryb życia, negatywna opinia w miejscu zamieszkania, negatywny wywiad środowiskowy, nadużywanie alkoholu, jego negatywna postawa w toku tego postępowania, kiedy stawił się w Sądzie w stanie nietrzeźwości, pasożytniczy tryb życia, brak jakichkolwiek działań w celu podjęcia stałego zatrudnienia.
Okolicznością łagodzącą przy wymiarze kary oskarżonemu D. J. (1) jest pozytywna opinia w miejscu zamieszkania, pozytywna opinia zawarta w wywiadzie kuratora sądowego, ustabilizowany tryb życia, okoliczności wynikające z opinii sądowo psychiatrycznej i nie karalność za przestępstwa. Okolicznością łagodzącą przy wymiarze kary oskarżonemu Ł. J. (1) jest ustabilizowany tryb życia, okoliczności wynikające z opinii sądowo psychiatrycznej i nie karalność za przestępstwa.
Zdaniem Sądu, w świetle wskazanych okoliczności obciążających i łagodzących, tak ukształtowane kary wobec wszystkich oskarżonych będą wystarczające dla osiągnięcia celów wychowawczych w stosunku do oskarżonych i wdrożą ich do przestrzegania prawa w przyszłości. Kary te nie rażą ani łagodnością, ani surowością. Sąd baczył również, aby wymierzone oskarżonym kary oddziaływały na środowisko oskarżonych i należycie realizowały potrzeby w zakresie kształtowania świadomość prawnej społeczeństwa oraz utrwalała przekonanie, że przestępca nie pozostaje bezkarny, a wymierzona kara jest sprawiedliwa i skuteczna.
Na podstawie art. 69 § 1 i § 2 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. - w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k Sąd zawiesił wykonanie wymierzonej wszystkim oskarżonym kary pozbawienia wolności na okres 4 (czterech) lat tytułem próby. Sąd uznał bowiem, iż wobec oskarżonych możliwe jest wysnucie pozytywnej prognozy kryminologicznej i zastosowanie dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania wymierzonej im kary pozbawienia wolności. Kara pozbawienia wolności w powiązaniu z dolegliwością majątkową w postaci grzywny (odnośnie oskarżonych J. i J.) będą w ocenie Sądu wystarczającą reakcją na popełnione przestępstwo i w powiązaniu z czteroletnim okresem próby, spełnią swoje cele zapobiegawcze, jak i spowodują, iż oskarżeni nie powrócą na drogę przestępstwa. Oskarżonego M. M. (1) Sąd ponadto na podstawie art. 73 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. oddał w okresie próby pod dozór kuratora sądowego, a na podstawie art. 72 § 1 pkt 5 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. zobowiązał do powstrzymywania się w okresie próby od nadużywania alkoholu, co jest uzasadnione wobec problemu alkoholowego, z jakim boryka się ten oskarżony, a także wobec jego wcześniejszej karalności konieczne jest kontrolowanie zachowania oskarżonego w okresie próby przez dozór kuratora sadowego, aby cele tak ukształtowanej kary zostały osiągnięte. Sąd zastosował w/w przepisy w brzmieniu przed zmiana z 1 lipca 2015r., jak względniejsze dla oskarżonych, gdyż obecnie nie byłoby możliwe warunkowe zawieszenie im kary w wymiarze 2 lat pozbawienia wolności.
Określając wysokość grzywny wobec oskarżonych J. i J. Sąd miał na względzie sytuację materialną i możliwości zarobkowe oskarżonych, które są większe w przypadku Ł. J. (1), a wynika to chociażby z jego wyjaśnień, dlatego Sąd zróżnicował wysokość wymierzonej tym oskarżonym kary grzywny . Dolegliwość finansowa w postaci grzywny jest zdaniem Sądu konieczna, aby orzeczenie o karze spełniło swoje cele, gdyż oskarżeni dopuścili się przestępstwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dlatego Sąd wymierzył grzywnę na podstawie art. 33 § 2 k.k., uznając, że w takiej wysokości będzie ściągalna wobec tych oskarżonych, a zarazem odpowiednio dolegliwa. Sąd kierował się, wymierzając grzywnę, dyrektywami z art. 33 § 3 k.k. Sąd odstąpił natomiast od wymierzenia kary grzywny oskarżonemu M. M. (1), uznając, że byłaby ona nieściągalna wobec braku dochodów, braku majątku i sytuacji bytowo – materialnej oskarżonego.
Sąd w wyroku na podstawie art. 46 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. – orzekł ponadto wobec oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę solidarnie na rzecz pokrzywdzonego P. Ż. (1) kwoty 281.000,00 zł (dwieście osiemdziesiąt jeden tysięcy złotych). Orzeczenie obowiązku naprawienia szkody jest konieczne aby wymierzone oskarżonym kary spełniły swój cel, a także jest to konieczne z uwagi na uzasadniony prawnie chroniony interes pokrzywdzonego. Ustalając taka wysokość szkody, Sąd uwzględnił wpłaty gotówkowe i przelewem dokonane na rzecz pokrzywdzonego – łącznie w kwocie 92.000 zł. Orzeczenie obowiązku naprawienia szkody było możliwe w tym postępowaniu, a to wobec cofnięcia powództwa adhezyjnego na rozprawie, a także z uwagi na fakt, iż nie toczyło się przeciwko oskarżonym żadne postępowanie cywilne.
Natomiast na podstawie art. 45 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r. – przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. - orzekł jedynie wobec oskarżonego Ł. J. (1) środek karny w postaci przepadku na rzecz Skarbu Państwa równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa w kwocie 33.600,00 (trzydzieści trzy tysiące sześćset) zł. Wysokość tej korzyści Sąd wyliczył mając na uwadze kwotę netto osiągniętą ze sprzedaży nieruchomości będącej przedmiotem postępowania przez (...) Sp. z o.o. ( spółkę (...)) tj. kwotę netto 406.600 zł (k. 1030-1031) i korzyścią majątkową rzeczywiście osiągniętą z popełnienia przestępstwa (nie podlegająca zwrotowi pokrzywdzonemu) jest zatem różnica pomiędzy cena netto uzyskana ze sprzedaży tej nieruchomości przez spółkę oskarżonego Ł. J. (1) a ceną, za jaką pokrzywdzony P. Ż. (1) zgodnie z treścią aktu notarialnego sprzedał przedmiotowa (...) spółce (...) (406.600 zł – 373.000 zł = 33.600 zł). Sąd zaznacza, że orzekł ten środek karny jedynie wobec oskarżonego Ł. J. (1), ponieważ brak dowodów, aby pozostali współsprawcy uczestniczyli w podziale zysku z odsprzedaży tej nieruchomości Z. S. przez spółkę należącą wyłącznie do oskarżonego Ł. J. (1). Pozostali współsprawcy – solidarnie z Ł. J. (1) – mają natomiast nałożony w trybie art. 46 § 1 k.k. obowiązek naprawienia szkody na rzecz P. Ż. (1), co zaspokaja słuszne interesy pokrzywdzonego.
Na podstawie art. 63 § 1 k.k. w wyroku zaliczono oskarżonemu M. M. (1) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności w razie zarządzenia jej wykonania okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w okresie od dnia 2 marca 2015r. do dnia 9 marca 2015r. (7 dni), uznając, że jest równy siedmiu dniom kary pozbawienia wolności.
Na podstawie art. 627 k.p.k. i art. 633 k.p.k. oraz art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.) Sąd zasądził od oskarżonych M. M. (1), D. J. (1) i Ł. J. (1) na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu w częściach równych, to jest po 1/3, a także wymierzył oskarżonym następujące opłaty: oskarżonemu M. M. (1) w wysokości 300,00 zł, D. J. (2) w wysokości 1020,00 zł i Ł. J. (1) w wysokości 4.300,00 zł. Wysokość kosztów procesu nie jest na tyle duża, aby zdaniem Sądu nie było możliwe ich poniesienie przez wszystkich oskarżonych, mając na uwadze ich sytuacje materialną, opisana wyżej.
SSO Dorota Biernikowicz
1. odnotować sporządzenie uzasadnienia w kontrolce uzasadnień;
2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć wnioskodawcą z pouczeniem
3. przedłożyć z apelacją lub za 14 dni.
Poznań, dn. 8 grudnia 2015 roku SSO Dorota Biernikowicz