Source: http://rpms.pl/acta-2-cenzura-w-internecie/
Timestamp: 2019-09-17 00:46:33+00:00
Document Index: 10570962

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 13', 'Art. 11', 'Art. 11', 'art. 11', 'art. 13', 'art. 13', 'Art. 11', 'art.2', 'art.3', 'Art. 13']

ACTA 2 Cenzura w internecie? - RPMS
Strona główna > Aktualności > ACTA 2 Cenzura w internecie?
Ja tam w to nie wierzę.. kolejny instrument do ograniczania wolnosci.. zobaczymy co z tego będzie.
kataPOZ
Z dwojga złego lepiej w tą stronę..;)
Co oznacza wprowadzenie dyrektywy? Wymuszenie na dostawcach treści wprowadzenia systemów kontrolujących zawartość komentarzy lub usunięcie funkcji komentowania. Oczywiście - mamy do czynienia z sytuacją taką - że skoro infrastruktura już jest to trzeba ją wykorzystać do innych celów. Nic co służy ograniczeniu wolności wypowiedzi nie jest dobre. Rozumiem, że tekst to jest prywatna opinia autora?!?!
Oczywiście. Tekst - opinia z zasady jest subiektywna. Jak ostatecznie będzie funkcjonować tzw "ACTA 2" to się jeszcze okaże, natomiast ani z tekstu preambuły dyrektywy ani z poszczególnych postanowień nie wynika wprost wprowadzenie cenzury i skutki, o jakich można przeczytać na wielu forach.
W końcu jakiś poukładany tekst. ANTY ACTA 2.0 walczy zatem o własne interesy. jak widać. Gdzieś przeczytałem, że za tym ACTA 2 stoją po prostu giganci internetu, którzy żyją dzięki temu, że stosują zasadę: kopiuj – wklej i po prostu na tym miej korzyść (na wejściach i reklamach) przy minimalnym nakładzie pracy. Swoją drogą jak wczytać się w te przepisy czy preambułę to niby wszystko jest jasne.. tylko nie dla troli ;D
A tak swoją drogą - jak rozumiem z tego tekstu dyrektywa acta 2 ma dotyczyć tylko wykorzystania ?? Nie dotyczy w ogóle prywatnego użytku ?
Dyrektywa ACTA 2.0
co to jest, co zmienia, od kiedy i na jakich zasadach będzie obowiązywać
Parlament Europejski w dniu 26 marca 2019 r. poparł dyrektywę w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym zwaną potocznie “ACTA 2” lub “ACTA 2.0”. Za wprowadzeniem nowych przepisów głosowało 438 europosłów, przeciw było 226, a 39 powstrzymało się od głosu. Oznacza to koniec procesu legislacyjnego w Parlamencie Europejskim, który rozpoczął się w 2016 roku.
Analizując treść preambuły dyrektywy, która zawsze w przypadku prawa europejskiego wskazuje i wyjaśnia intencje kierujące ustawodawcą – dyrektywa ACTA 2 ma w swoim zamyśle wdrożyć na terenie UE zasady pomagające chronić własność intelektualną twórców. Powyższe stanowi odpowiedź na dynamiczny rozwój branży internetowej, a w szczególności portali zajmujących się wymianą treści audio-wizualnych. Wdrożenie dyrektywy ma zatem na celu zwiększenie praw i dostępnych “narzędzi”, pozwalających autorom na uzyskanie stosownego wynagrodzenia za korzystanie z ich utworów zamieszczanych na platformach internetowych. Dotychczas z ich punktu widzenia było to utrudnione.
Po kilku miesiącach debat wynikających przede wszystkim z obaw wdrożenia faktycznej “cenzury” w sieci, a w konsekwencji rozważania argumentów “za” i “przeciw”, w ostatecznym brzmieniu uchwalonej dyrektywy ACTA 2 uwzględniono część postulatów, podnoszonych przez przeciwników ww. regulacji.
W konsekwencji w Dyrektywie ACTA 2.0 zostały wprowadzone wyjątki w postaci chociażby stron edukacyjnych, takich jak Wikipedia, platform sprzedażowych jak Ebay czy Amazon czy też serwisów niekomercyjnych, co w konsekwencji ma – zgodnie z założeniami dyrektywy – pozwolić na korzystanie z zasobów internetu przez zwykłych użytkowników sieci niemalże na dotychczasowych zasadach, przy jednoczesnym zachowaniu praw twórców do wynagrodzenia.
1. O co tak naprawdę chodzi w ACTA 2.0
2. Na czym zatem polega ACTA 2?
3. Co faktycznie zmieni ACTA 2.0?
4. Kogo ACTA 2 nie będzie obowiązywać?
5. Od kiedy ACTA 2.0 będzie obowiązywać?
6. Komentarz autora
7. Treść Dyrektywy ACTA 2
1. O co tak naprawdę chodzi w zamieszaniu wokół ACTA 2.0
Dyrektywa ACTA 2, czyli dyrektywa w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, zgodnie ze swoimi założeniami ma zmienić przepisy obowiązujące w poszczególnych państwach członkowskich UE w zakresie praw autorskich, w celu dostosowania ich do obecnego poziomu rozwoju technologicznego mediów, zwłaszcza tych funkcjonujących za pośrednictwem sieci Internet.
Zgodnie z uzasadnieniem Dyrektywy, “podmioty praw, które chcą udzielić licencji na korzystanie ze swoich praw i otrzymać wynagrodzenie z tytułu rozpowszechniania swoich utworów w internecie, napotykają trudności”, co zdaniem unijnego ustawodawcy, może postawić pod znakiem zapytania rozwój kreatywności i produkcję kreatywnych treści w Europie.
Zadaniem nowych przepisów unijnego prawa jest więc zagwarantowanie, aby autorzy i podmioty praw otrzymali należne wynagrodzenie z tytułu korzystania z ich utworów i innych przedmiotów objętych ochroną w Internecie.
ACTA 2 wzbudza jednak wiele kontrowersji, i to zarówno po stronie zwolenników jak i przeciwników proponowanych zmian. Choć od miesięcy internauci organizowali protesty na ulicach wielu europejskich miast, Parlament Europejski w dniu 26 marca 2019 r. przyjął projekt dyrektywy w sprawie praw autorskich.
Nowe przepisy zakładają w szczególności nałożenie obowiązku filtrowania udostępnianych treści w celu wychwycenia nielegalnych kopii przez koncerny informatyczne, takie jak np. Google, Youtube, Facebook czy Twitter. Zmiany popierają przede wszystkim artyści, twórcy i wydawcy prasowi. Przeciwna dyrektywie jest duża część internautów, która zarzuca nowemu prawu wprowadzenie „cenzury w sieci”.
W toczących się dyskusjach najwięcej uwagi poświęca się dwóm przepisom: art. 11 i art. 13 Dyrektywy. Art. 11 ma wprowadzić dodatkowe prawo pokrewne dla wydawców oraz licencjonowanie treści (nieobejmujące cytowania pojedynczych słów z innej publikacji), co może wpłynąć na znaczącą zmianę istniejącego aktualnie modelu biznesowego większości agregatorów treści (wiadomości, czy też tzw. newsów) i aplikacji informacyjnych. Z kolei artykuł 13 Dyrektywy stanowi o monitorowaniu treści oraz odpowiedzialności prawnej dostawców usług internetowych za treści zamieszczane przez ich użytkowników.
Nieprawdą jest, jakoby ACTA 2 miała zakazać tworzenia popularnych tzw “memów”. W dalszym ciągu będą mogły być udostępniane fragmenty artykułów, podobnie jak GIF-y i memy.
Dyrektywa unijna ACTA 2 ma na celu zwiększenie szans właścicieli praw autorskich, w szczególności muzyków, wykonawców i autorów scenariuszy, a także wydawców wiadomości, na wynegocjowanie lepszych wynagrodzeń za korzystanie z ich utworów zamieszczanych na platformach internetowych. Według uzgodnionego projektu Dyrektywy udostępnianie fragmentów artykułów nie będzie obejmowało praw firmy mediowej, która przygotowała udostępniony artykuł. W związku z tym fragment może w dalszym ciągu pojawiać się na przykład w wiadomościach Google News czy na Facebooku pod warunkiem, że jest „bardzo krótki”.
Artykuł 13 Dyrektywy wprowadza obowiązek filtrowania udostępnianych treści pod kątem praw autorskich, natomiast artykuł 11 Dyrektywy dotyczy tzw. praw pokrewnych dla wydawców prasowych.
Artykuł 11 ACTA 2 dotyczy tzw. praw pokrewnych dla wydawców prasowych i powszechnie nazywany jest tzw. „podatkiem od linków”. Wprowadza on wynagrodzenie za powoływanie się na materiały pochodzące od innych mediów, jednocześnie obejmując wydawcę taką samą ochroną jak autorów, nadawców czy producentów filmowych. Zapis może okazać się szczególnie niebezpieczny dla małych wydawców internetowych oraz agregatów treści, takich jak chociażby Facebook.
Art. 11 określany popularnie przez jego przeciwników jako podatek od linków, odnosi się do tego, jakie elementy artykułu dziennikarskiego mogą być publikowane przez agregatory treści bez konieczności wnoszenia opłat licencyjnych. Regulacje wymagają, by platformy, takie jak np. Facebook czy Google News płaciły posiadaczom praw autorskich za publikowane przez użytkowników treści należne im wynagrodzenie, a w przeciwnym razie usuwały takie materiały. Wydawcy prasy będą mieli możliwość negocjowania postanowień licencyjnych z platformami i agregatorami treści.
Należy zaznaczyć, iż nowe prawo nie dotyczy prywatnego i niekomercyjnego użytkowania tekstów prasowych przez indywidualnych użytkowników, nie dotyczy również hiperlinków, a wraz z nimi krótkiego wyciągu z artykułu. Samo linkowanie do artykułów na Facebooku, w prywatnych wiadomościach czy innymi kanałami w dalszym ciągu będzie możliwe, a z punktu widzenia wydawców – nawet wręcz wskazane. Przepis art. 11 Dyrektywy ma przyznawać wydawcom dodatkową ochronę przed podmiotami, które zarabiają na treściach tworzonych przez innych. Na mocy wspomnianych przepisów to wydawcy mają obowiązek dzielenia się wpływami z nowego prawa z autorami danej publikacji.
Artykuł 13 Dyrektywy ACTA 2 wprowadza obowiązek filtrowania treści pod kątem praw autorskich. Oznacza to, że właściciele serwisów internetowych będą odpowiadać za treści udostępniane i publikowane przez ich użytkowników. Ponadto, dzięki artykułowi 13 Dyrektywy, twórcy i dystrybutorzy będą mieli większe możliwości negocjacji warunków, na jakich ich materiały pojawiają się na różnych platformach internetowych.
Na mocy przepisu art. 13 Dyrektywy, zmianami nie będą objęte: serwisy internetowe takie jak Wikipedia (internetowe encyklopedie), archiwa edukacyjne i naukowe oraz platformy pasywne (tzw. usługi przechowywania danych w chmurze dla indywidualnych użytkowników jak Dropbox), serwisy sprzedażowe jak Ebay czy Amazon i wszystkie platformy, których głównym celem nie jest dostęp do treści objętych prawem autorskim (np. portale randkowe).
Platformy, których dotyczy art. 13 Dyrektywy ACTA 2, powinny podpisać licencje z właścicielami praw na wykorzystanie treści chronionych prawem autorskim. Jeśli platforma takiej licencji nie otrzyma będzie odpowiedzialna za nielegalne treści wprowadzane przez użytkowników i będzie zobowiązana do usunięcia treści wskazanych przez właściciela praw.
Czy powyższe stanowi novum w świecie praw autorskich w Internecie? Platformy, które udostępniają materiały użytkowników, już dziś zobowiązane są do posiadania odpowiednich mechanizmów (algorytmów) sprawdzających, czy udostępniane treści nie naruszają czyichś praw autorskich. Przykładowo, internetowy serwis Youtube już dzisiaj posiada algorytm pozwalający na monitorowanie wprowadzanych do niego treści pod względem zgodności z przepisami mającymi na celu ochronę praw autorskich (co częstokroć widać przy wyciszeniu ścieżki dźwiękowej danego filmu, co jednocześnie stanowi pierwszy krok serwisu Youtube w walce z naruszeniem praw autorskich).
Start-upy będą podlegały mniejszym restrykcjom niż wielkie, od lat działające na rynku firmy internetowe.
3. Co faktycznie zmieni ACTA 2.0
Oba wspomniane powyżej artykuły dyrektywy ws. praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym są oczywiście przez przeciwników krytykowane i uznawane za jednoznaczną próbę cenzurowania internetu, a w konsekwencji blokowania swobodnego przepływu informacji, stanowiących w zasadzie fundament funkcjonowania sieci internetowej jak i samej idei współpracy Państw w ramach UE.
Omawiana dyrektywa ACTA 2 odwołuje przede wszystkim do konieczności posiadania licencji na publikowanie cudzych treści – czy to w części czy całości.
Posiadanie takich licencji czy umów pozwoli portalom na współpracę z autorami na dotychczasowych zasadach, z jednoczesnym zapewnieniem “podziału zysku” z tytułu rozpowszechniania utworów – tekstów, filmów, plików audio czy innych efektów pracy twórczej. Wdrażane rozwiązanie nie jest zatem w zasadzie niczym nowym, a ma jedynie na celu wzmocnienie pozycji prawnej autorów w walce z nieuczciwym wykorzystywaniem ich pracy twórczej.
Nie oznacza to oczywiście, że normalny użytkownik utraci do takich danych dostęp. Będzie mógł do tych treści dotrzeć ale za pośrednictwem uprawnionych mediów. Czy będzie to i w jaki sposób będzie to utrudnione – to już zależy też od kanału dystrybucji, z którym autor zawarł stosowną umowę. Jednocześnie duże platformy objęte regulacjami będą zmuszone do wdrożenia stosownych rozwiązań technicznych (filtrów), które pozwolą wyłączyć lub ograniczyć naruszenie praw osób trzecich przez użytkowników danej platformy. Jaka będzie ostatecznie polityka dużych wydawnictw / pośredników – to się jeszcze okaże. Być może zostaną ustanowione programy partnerskie jak to ma miejsce w niektórych przypadkach, a być może portale te zrezygnują z publikowania części informacji. Warto przy tym wspomnieć, że dyrektywa ACTA 2 nie przekreśla ani nie zabrania autorom czy właścicielom praw autorskich do rozpowszechniania czy udostępniania należących do nich utworów bez dodatkowych opłat.
4. Kogo ACTA 2 nie będzie obowiązywać ?
Jak to zostało wskazane na wstępie – z uwagi na falę komentarzy, a w zasadzie ostrych protestów, wiele stron czy platform internetowych nie zostało objętych wspomnianą dyrektywą ACTA 2.0. Przede wszystkim w treści Dyrektywy wyłączono wykorzystanie utworów w sposób niekomercyjny – np. do encyklopedii internetowych jak wspomniana Wikipedia czy innych platform z kategorii open source.
Warto również podkreślić, że również, że wszelkiego rodzaju Start up`y (strony i platformy start up`owe) będą w sposób łagodniejszy traktowane aniżeli duże portale wymiany danych (Google, YouTube czy Facebook).
Nie wyklucza to jednak obowiązku usuwania treści naruszających prawa autorskie w przypadku zgłoszenia takiego roszczenia przez właściciela praw autorskich.
W konsekwencji autorzy czy też właściciele autorskich praw majątkowych będą mogli ubiegać się o należne im wynagrodzenie od dystrybutora wykorzystującego ich prawa. W komunikatach wysyłanych na etapie konsultacji wyjaśniono przy tym, że aktualnie portale internetowe czerpią znaczne korzyści z wykorzystywania cudzych utworów, a jednocześnie nie mają jakiejkolwiek motywacji, czy też jest ona znikoma w kontekście uzyskiwanych korzyści – do zawierania umów licencyjnych z posiadaczami praw, gdyż co do zasady nie odpowiadają za treści umieszczane przez użytkowników danej strony internetowej.
Reasumując, postanowienia omawianej dyrektywy ACTA 2 w założeniach ma na celu przede wszystkim ochronę prawną autorów w konfrontacji z portalami pośredniczącymi w wymianie audio – wizualnej utworów. Jaki natomiast będzie miało to skutek dla normalnego odbiorcy ? – to zależy od sposobu faktycznej implementacji postanowień dyrektywy do porządku prawnego poszczególnych Państw Członkowski UE, a następnie ich interpretacji. Czas zatem pokaże.
5. Od kiedy ACTA 2.0 będzie obowiązywać ?
Należy podkreślić, że ACTA 2 jest “Dyrektywą”. Oznacza to, że nie znajduje bezpośredniego zastosowania, a jest swego rodzaju wiążącymi wytycznymi dla poszczególnych krajów (władzy) – jakie przepisy należy wprowadzić lub zmienić by na terenie całej Unii obowiązywały analogiczne zasady – w tym przypadku chroniące autorów w dobie znacznego postępu technologicznego. Dyrektywy UE, w tym omawiana ACTA 2 pozostawia zatem krajom członkowskim Unii swobodę wyboru metod, środków i poszczególnych postanowień które winny zmierzać realizacji wskazanych w dyrektywie celom i idei.
W związku z uchwaleniem dyrektywy państwa członkowskie mają 2 lata na wdrożenie w wewnętrznych systemach prawnych odpowiednich nowelizacji czy przepisów prawnych. Dyrektywa ACTA 2 (jej postanowienia) powinny zatem obowiązywać w Polsce najpóźniej pod koniec marca 2021.
Reasumując, przegłosowana dyrektywa ACTA 2.0 będzie zatem musiała zostać wdrożona (zaimplementowana) do polskiego porządku prawnego prawa z uwzględnieniem postanowień i wytycznych w niej zawartych. Ostateczne brzmienie regulacji obowiązującej na terenie RP nie jest jeszcze znane, aczkolwiek można zakładać, że będzie zbliżone do pierwotnej treści dyrektywy.
Czy uchwalenie ACTA 2 jest słuszne ? Tutaj oczywiście spierają się w zasadzie dwa skrajne stanowiska. Jedno – że ACTA 2 stanowi de facto wdrożenie cenzury do internetu, w kazdym raziie internetu dostępnego na terenie UE Druga, że duże platformy wykorzystywały dotychczasową sytuację korzystając z praw i dóbr osób trzecich – autorów, nie dzieląc się korzyściami w postaci odpowiedniego wynagrodzenia z tytułu wykonanej pracy. Dotychczasowy system prawny nie gwarantował w szczególności prostego ale i sprawiedliwego uzyskania odpowiedniego wynagrodzenia od takich portali. ACTA 2 ma zatem w swojej idei zwiększyć szansę twórców w nierównej walce z korporacjami czy też dużymi platformami wymiany danych, wrzucanych przez ich użytkowników, w zasadzie bez głębszej kontroli administratora serwisu. Można również upatrywać w tym impuls do rozwoju twórczości, co też część zwolenników czyni.
Czy zatem korzystanie z zasobów internetu się zmieni ? – zapewne tak, ale czy dla zwykłego użytkownika będzie to tak odczuwalne jak to przedstawia się w niektórych kampaniach „anty-ACTA”? Prawdopodobnie nie, ale z ostateczną oceną należy jeszcze poczekać.
O bardziej szczegółowej opinii nt. ACTA 2.0 i jego poszczególnych postanowień, będziecie mogli niedługo poczytać w odrębnym artykule przygotowanym przez RPMS na jednym z portali. Będziemy Was informować na bieżąco !
Radca prawny i Wspólnik w Kancelarii Prawnej RPMS
Specjalista ds. obsługi prawnej przedsiębiorców z branży marketingu internetowego (SEO /SEM),
IT, e – commerce oraz nowoczesnych technologii.
Treść Art. 11 ACTA 2
1. Państwa członkowskie zapewniają wydawcom publikacji prasowych prawa przewidziane w art.2 i art.3 ust.2 dyrektywy 2001/29/WE w zakresie cyfrowych sposobów korzystania z ich publikacji prasowych.
4 . Prawa, o których mowa w ust. 1, wygasają 20 lat po opublikowaniu danej publikacji prasowej. Termin ten liczy się od dnia pierwszego stycznia roku następującego po dacie opublikowania.
Treść Art. 13 ACTA 2
Pełną treść Dyrektywy ACTA 2 w języku polskim możesz znaleźć tutaj:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:52016PC0593&from=PL
Czyli ten spór w Internecie to festiwal głupoty jednym slowem?!?! 🙂 w sumie normalne..
No i to jest dobry przykład tego, jak internauci na tych wszystkich stronach "anty" są wprowadzani są w błąd. W nowym artykule 11 jest zapis dopuszczający nieodpłatne publikowanie linków wraz z towarzyszącymi im słowami (np. tytuł artykułu). Czy się mylę ? 😉
Dobry art. ale pytanie - czy termin 2 lata jest pewny czy tylko " instruktażowy "??? Co w przypadku, gdy ustawodawca nie zdąży wdrozyć dyrektywy ?