Source: https://kruczek.pl/kosciol-latajacego-potwora-spaghetti/
Timestamp: 2020-04-03 17:13:52+00:00
Document Index: 40327029

Matched Legal Cases: ['art. 31', 'art. 32', 'art. 33', 'art. 33', 'art. 105', 'art. 2']

Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie zostanie zarejestrowany
Według ostatniego spisu powszechnego (2011) 86,9% Polaków to katolicy, 1,31% osób wyznaje prawosławie, a 0,38% - protestantyzm. Religie niechrześcijańskie reprezentowane są przez niewielki odsetek ludności. Ateistów jest z kolei około 10%. W bazie Głównego Urzędu Statystycznego znajduje się łącznie niemal 200 kościołów i wyznań. Na tej liście nie ma, i najprawdopodobniej nigdy nie będzie, Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Dlaczego?
1. Jak zarejestrować kościół albo związek wyznaniowy?
2. Rejestracja nie była zwykłą formalnością
3. Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie spełnia wymogów
4. Biegli przeciwko potworowi, ale jego wyznawcy mogą działać
Sprawę ostatecznie rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie (I OSK 2217/16). Wyrokiem z dnia 27 lipca 2018 roku przesądzono, że postępowanie rejestrujące ten „związek wyznaniowy” zostało prawidłowo umorzone. Nie będzie zatem wpisu na żadną oficjalną listę.
Jak zarejestrować kościół albo związek wyznaniowy?
Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 roku o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, prawo złożenia wniosku o wpis wspólnoty do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych przysługuje grupie co najmniej 100 obywateli polskich mających pełną zdolność do czynności prawnych (osoby pełnoletnie). Poza szeregiem danych osobowych muszą oni przedstawić informację o dotychczasowych formach życia religijnego i metodach działania kościoła lub innego związku wyznaniowego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz o podstawowych celach, źródłach i zasadach doktrynalnych, obrzędach religijnych (art. 32 ust.1).
Organem rejestrowym jest minister właściwy do spraw wyznań religijnych oraz mniejszości narodowych i etnicznych tj. obecnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Co do zasady, jeśli tylko wniosek spełnia kryteria formalne, jego obowiązkiem jest dokonanie odpowiedniego wpisu na listę kościołów i związków wyznaniowych. Wynika to z treści art. 33 ust. 2 omawianej ustawy. Wskazano tutaj, że odmowa rejestracji następuje tylko - Jeżeli organ rejestrowy w trakcie postępowania w sprawie wpisu do rejestru stwierdzi braki lub uchybienia w treści wniosku. Jedyny wyjątek przewidziano w art. 33 ust. 3.
Zgodnie z treścią tego artykułu - nie może uzyskać aprobaty wspólnoty, której cele i zasady działania są sprzeczne z przepisami ustaw chroniących bezpieczeństwo i porządek publiczny, zdrowie, moralność publiczną, władzę rodzicielską. Nie może również zachodzić sprzeczność odnośnie podstawowych praw i wolności innych osób.
Rejestracja nie była zwykłą formalnością
Wniosek przedstawicieli Latającego Kościoła Potwora Spaghetti nie zawierał żadnych uchybień formalnych. Członkowie tej wspólnoty są też znani raczej z pokojowego nastawienia do świata i innych ludzi. W takim razie wydawać by się mogło, że rejestracja przebiegnie bezproblemowo. Nie była to jednak zwykła formalność. Sprawę inaczej widział Minister, a w rezultacie również Naczelny Sąd Administracyjny. Droga do wydania ostatecznego rozstrzygnięcia była długa i wyboista. Urzędnikom skutecznie zarzucano wiele błędów formalnych. W tym momencie nie będę się jednak zajmował się kwestiami proceduralnymi. Najważniejszy jest bowiem rezultat sprawy.
Mianowicie, władze i sądy znalazły sposób na swoiste obejście braku ustawowego uprawnienia do kontroli związku wyznaniowego ponad kwestie formalne i związane z bezpieczeństwem publicznym. Skorzystano tutaj z art. 105 §1 KPA, zgodnie z którym - Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części.
Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie spełnia wymogów
Rzeczoną bezprzedmiotowość stwierdzono po dokonaniu analizy art. 2 pkt 1 ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Stanowi on, że: Korzystając z wolności sumienia i wyznania obywatele mogą w szczególności: tworzyć wspólnoty religijne, zwane dalej "kościołami i innymi związkami wyznaniowymi", zakładane w celu wyznawania i szerzenia wiary religijnej, posiadające własny ustrój, doktrynę i obrzędy kultowe. Zdaniem Ministra, Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie spełnia w ogóle wymogów uznania go za związek wyznaniowy. Nie założono go bowiem w celu wyznawania jakiejkolwiek wiary. Ma on wyłącznie charakter prześmiewczy. W sposób humorystyczny próbuje uzasadnić absurdalność każdej znanej religii. Dlatego też nie mogą być do niego zastosowane żadne przepisy ustawy, w tym te dotyczące rejestracji. Co za tym idzie, postępowanie w tym zakresie jest bezprzedmiotowe i bezcelowe.
Biegli przeciwko potworowi, ale jego wyznawcy mogą działać
Co ciekawe, w sprawę zaangażowano biegłych z zakresu religioznawstwa, którzy przedstawili ciekawe ekspertyzy. Wskazali, między innymi, że: Z punktu widzenia religioznawstwa, doktryna ta zdradza w sposób zdecydowany cechy parodii doktryn już istniejących, a zwłaszcza chrześcijaństwa. Zmierza ona do ośmieszenia lub podważenia pewnych idei/prawd wiary, które mogą budzić sprzeciw u niewierzących. Samo parodiowanie nie jest niczym nagannym ani zakazanym. W tym wypadku widać jednak, iż jest to podstawowy cel rozważanej tu grupy.
Można więc domniemywać, iż grupie tej nie tyle chodzi o stworzenie własnej doktryny oraz łączenie wokół niej grona wyznawców celem powołania do życia jakiejś nowej gminy wyznaniowej, lecz - o ośmieszenie zasad obowiązujących w innej religii (w tym wypadku chrześcijańskiej). W rzeczywistości mamy tu więc do czynienia z czymś w rodzaju anty-religii. Istnienie tego rodzaju "grup wyznaniowych" należy uznać za zjawisko w gruncie rzeczy pozytywne, ponieważ znajdują w nich swoje miejsce ludzie, którzy nie akceptują oferty religii chrześcijańskiej (lub innej), a jakieś potrzeby religijne/antyreligijne oraz przekonania tego typu posiadają. Ale to nie znaczy, iż powinni oni zostać oficjalne uznani za wspólnotę religijną.
Wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti, tak zwani Pastafarianie, nie będą więc cieszyć się z posiadania oficjalnego kościoła w Polsce. Naczelny Sąd Administracyjny przekazał im jednak dobrą wiadomość, którą sędzia sprawozdawca wskazał na koniec uzasadnienia orzeczenia. Z jego treści wynikało, że: Umorzenie postępowania rejestracyjnego nie wyklucza aktywności związku wyznaniowego.
Broń pod większą kontrolą - System Rejestracji Broni…