Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-apelacja-x-ka-527-14-sad-okregowy-w-warszawie-z-2014-07-04.html
Timestamp: 2018-01-23 15:54:53+00:00
Document Index: 123167150

Matched Legal Cases: ['art. 427', 'art. 222', 'art. 223', 'art. 222', 'art. 224', 'art. 224', 'art. 69', 'art. 70', 'art. 222', 'art. 222', 'art. 63', 'art. 627', 'art. 222', 'art. 224', 'art. 427', 'art. 438', 'art. 427', 'art. 438', 'art. 7', 'art. 424', 'art. 10', 'art. 45', 'art. 413', 'art.222', 'art. 7', 'art. 222', 'art. 224', 'art.7', 'art. 7', 'art. 410', 'art. 447', 'art. 627', 'art. 634']

Orzeczenie X Ka 527/14 Sąd Okręgowy w Warszawie
Sąd Okręgowy w Warszawie z 2014-07-04
X Ka 527/14
protokolant sądowy Marek Dobrogojski
art. 427 § 1, 2, 3 kpk
(…) przyjęta przez obu obrońców metoda kwestionowania trafności zaskarżonego orzeczenia nie może być skuteczna, bowiem środek odwoławczy nie może mieć wyłącznie polemicznego charakteru i nie może ograniczać się tylko do negacji stanowiska Sądu Rejonowego, w tym zwłaszcza w zakresie oceny materiału dowodowego i ustaleń faktycznych.
Sygn. akt X Ka 527/14
Dnia 4 lipca 2014 r.
Przewodnicząca: SSO Grażyna Puchalska
Sędziowie: SO Urszula Myśliwska (spr.)
SR (del.) Iwona Strączyńska
przy udziale Prokuratora Jarosława Polanowskiego
po rozpoznaniu dnia 4 lipca 2014 roku
oskarżonego z art. 222 § 1 k.k.
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa z dnia 7 stycznia 2014r., sygnatura akt XIV K 136/13
1. Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy uznając wniesione apelacje za oczywiście bezzasadne.
2. Zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe postępowania odwoławczego w tym 4120 zł (cztery tysiące sto dwadzieścia) zł tytułem opłaty.
A. Z. (1) został oskarżony o to, że
I. w dniu 3 marca 2011 roku w W. w mieszkaniu nr (...) przy ul. (...) dopuścił się czynnej napaści przy użyciu noża na funkcjonariusza Policji G. Ś. (1) podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, tj. o czyn z art. 223 k.k.
II. w dniu 3 marca 2011 roku w W. w mieszkaniu nr (...) przy ul. (...) naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza Policji S. J. poprzez popychanie go i zrzucenie mu czapki służbowej z głowy podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, tj. o czyn z art. 222 § 1 k.k.
Sąd Rejonowego dla Warszawy M. w W. wyrokiem z dnia 07 stycznia 2014 roku o sygn. akt XIV K 136/13 oskarżonego A. Z. (1) w granicach czynu z pkt. I uznał za winnego tego, że w dniu 3 marca 2011 roku w W., w mieszkaniu nr (...) przy ul. (...) stosował wobec funkcjonariusza Policji G. Ś. (1) groźbę bezprawną pozbawienia życia lub zdrowia poprzez groźbę bezpośredniego użycia wobec niego noża celem zmuszenia wymienionego policjanta do zaniechania czynności służbowej w postaci interwencji domowej wobec przemocy w rodzinie to jest za winnego występku z art. 224 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 224 § 2 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k., art. 70 § 1 pkt. 1 k.k. warunkowo zawiesił na okres próby 2 (dwóch) lat; uznał do także za winnego czynu z pkt. II aktu oskarżenia stanowiącego występek z art. 222 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 222 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę grzywny w liczbie 80 (osiemdziesiąt) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na 500 (pięćset) złotych jednocześnie na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary grzywny zaliczył okres tymczasowego aresztowania od dnia 03 marca 2011 roku do dnia 08 kwietnia 2011 roku przyjmując, iż jeden dzień zatrzymania jest równoważny dwóm stawkom kary grzywny; na podstawie art. 627 k.p.k. obciążył oskarżonego w całości kosztami postępowania w tym opłatą w wysokości 4.000 (cztery tysiące) złotych.
Od powyższego orzeczenia apelację wnieśli obaj obrońcy oskarżonego. Pierwszy z nich obrońca oskarżonego adw. A. Z. (2) zarzucił wyrokowi sądu I instancji :
przypisanie A. Z. (1) czynu opisanego w pkt. I wyroku pomimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela i nieuprawnione wyjście poza granice oskarżenia wskazane w pkt. I aktu oskarżenia;
brak w treści wyroku dotyczącego pkt. II dokładnego określenia czynu przypisanego oskarżonemu;
niedokonanie jednoznacznej i zdecydowanej oceny wyjaśnień oskarżonego, zbyt dowolne i zbyt swobodne uznanie, iż wyjaśnienie te na wiarę nie zasługują i jednocześnie afirmowanie zeznań świadków G. Ś. (2) i S. J. jako dowód przekonywujących, wiarygodnych i stanowiących dostateczną podstawę dla ustalenia winy oskarżonego i przypisania oskarżonemu czynów przestępczych wskazanych w zaskarżonym wyroku;
niedokonanie jednoznacznego, konkretnego ustalenia stanu faktycznego sprawy poprzez nie ustalenie w sposób adekwatny do zebranego w sprawie materiału dowodowego stanu faktycznego sprawy co do rzeczywistego zamiaru i woli działania A. Z. (1) i bezpodstawne przyjęcie, iż oskarżony działał w celu zaniechania przez funkcjonariuszy policji określonej czynności służbowej;
nie rozważenie całokształtu zebranego materiału dowodowego i bezpodstawne uznanie, iż dostarczył przekonywujących dowodów winy i popełnienia przez A. Z. (1) czynów wyczerpujących dyspozycję art. 222 § 1 k.k. i art. 224 § 2 k.k.;
sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym ustalenie, iż A. Z. (1) dopuścił się czynów przypisanych zaskarżonym wyrokiem.
Skarżący wniósł o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania w zakresie pkt. I wyroku, bądź zmianę zaskarżonego w części dotyczącej pkt. I i pkt. II wyroku i uniewinnienie A. Z. (1), bądź uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Drugi z obrońców oskarżonego adw. A. S. (1) w apelacj przedstawił następujące zarzuty:
Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k., art. 438 pkt. 3:
1) błąd w ustaleniach stanu faktycznego sprawy, który miał wpływ na jego treść, polegający na nieprawidłowym przyjęciu, że oskarżony stosował groźbę bezprawną poprzez groźbę bezpośredniego użycia noża celem zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności służbowej w postaci interwencji domowej wobec przemocy w rodzinie, podczas gdy oskarżony groźby wobec funkcjonariusza nie stosował, nie groził bezpośrednim użyciem noża, zaś nie było już interwencji domowej w momencie rozmowy oskarżonego z funkcjonariuszem;
2) błąd w ustaleniach stanu faktycznego, który miał wpływ na jego treść, polegający na nieprawidłowym przyjęciu, że oskarżony naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza poprzez popychanie go i zrzucenie mu czapki służbowej, podczas gdy kontakt oskarżonego z funkcjonariuszem wynikał z podjętych wobec jego osoby próby założenia mu kajdanek.
Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k., art. 438 pkt. 2 k.p.k. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7, 410 i 424 § 1 k.p.k. poprzez:
dokonanie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób dowolny poprzez przyjęcie, że oskarżony stosował groźbę bezprawną wobec funkcjonariusza G. Ś. (1), poprzez groźbę użycia noża wobec jego osoby, podczas gdy funkcjonariusz pierwotnie zeznał, że oskarżony gwałtownie skierował nóż w stronę jego brzucha oraz, że stosował uniki a następnie podjął próbę jego obezwładnienia, co zaprzecza relacji funkcjonariusza;
dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób selektywny z pominięciem okoliczności dla oskarżonego korzystnych i bezkrytyczne danie wiary zeznaniom dla oskarżonego niekorzystnym w zakresie: stosowania przez oskarżonego groźby bezprawnej, poprzez groźbę użycia noża w sytuacji, gdy oskarżony żadnych działań znamionujących użycie noża nie wykonał; podejmowanie przez oskarżonego działać, celem zmuszenia do zaniechania prawnej czynności służbowej, podczas gdy to funkcjonariusz usiłował wymusić na oskarżonym bliżej nie sprecyzowaną „rozmowę”, na którą on stanowczo się nie zgadzał; interwencji domowej, wobec zaistnienia przemocy w rodzinie w sytuacji, gdy pokrzywdzona stanowczo odmówiła udziału w czynnościach i po raz kolejny nie potwierdziła potrzeby interwencji policji; oceny zeznań funkcjonariuszy policji, jako częściowo wiarygodnych w sytuacji, gdy występuje prawie całkowita identyczność ich pierwszych protokołów przesłuchania z notatką służbową sporządzoną bezpośrednio po zdarzeniu; przyznanie wiarygodności zeznaniom funkcjonariuszy w zakresie przyjętej tezy, że oskarżony miał się dopuścić groźby bezprawnej i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza w sytuacji, gdy nie przyznaje się im wiarygodności w zakresie czynnej napaści, zaś naruszenie nietykalności cielesnej jawi się jako całkowicie nielogiczne, wobec wielokrotnie deklarowanej przez oskarżonego braku woli jakichkolwiek kontaktów z funkcjonariuszami.
Skarżący wniósł o uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów, ewentualnie o uchylenie skarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Apelacje obrońców oskarżonego, jako oczywiście bezzasadne nie mogły zostać uwzględnione. Obie mają bowiem charakter stricte polemiczny i de facto wskazując na uchybienia sądu I instancji forsują własną, odmienną od ustalonej przez Sąd I instancji, wersję wydarzeń i ocen prawnych.
W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji właściwie, wszechstronnie, zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego przeprowadził postępowanie dowodowe, w tym trafnie ocenił zgromadzony materiał dowodowy, a w konsekwencji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Ponadto Sąd Rejonowy w sposób wyczerpujący i zasadny umotywował, z jakich względów uznał zachowanie A. Z. (1), za działania przestępne, a zatem podlegające odpowiedzialności karnej. Sporządzone przez Sąd I instancji uzasadnienie wyroku czyni w pełni zadość wymogom określonym w art. 424 k.p.k. W ocenie Sądu Okręgowego analiza podniesionych przez skarżących zarzutów upoważnia do stwierdzenia, że sprowadzają się one wyłącznie do polemiki z ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sąd I instancji. Ta zaś ogranicza się jedynie do zakwestionowania prawidłowości tych ustaleń i przedstawienia w to miejsce własnych, które przez obu skarżących są interpretowane w sposób ekskulpujący oskarżonego, przy całkowitym pominięciu kwestii trafności przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, w tym w szczególności dowodów z przesłuchania świadków. W ocenie Sądu Okręgowego przyjęta przez obu obrońców metoda kwestionowania trafności zaskarżonego orzeczenia nie może być skuteczna, bowiem środek odwoławczy nie może mieć wyłącznie polemicznego charakteru i nie może ograniczać się tylko do negacji stanowiska Sądu Rejonowego, w tym zwłaszcza w zakresie oceny materiału dowodowego i ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy podziela tym samym ugruntowane stanowisko judykatury, w świetle którego „zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1975 roku, I KR 197/74, OSNKW 1975/5/58). Zgodnie z linią orzeczniczą Sądu Najwyższego ustalenia faktyczne sądu wyrokującego w pierwszej instancji pozostają pod ochroną zasady "swobodnej oceny dowodów" wówczas, gdy sąd rozważył, we wzajemnym ze sobą powiązaniu, wynikające z każdego z zebranych w sprawie dowodów, okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia o winie oskarżonego. Inaczej mówiąc, gdy są one wynikiem wszechstronnej oceny dowodów pochodzących zarówno ze źródeł osobowych. I tak jest właśnie w sprawie niniejszej. Drobiazgowe wręcz uzasadnienie Sądu I instancji pozwala na prześledzenie procesu myślowego, który doprowadził sąd do wydania zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy nie znajduje żadnych podstaw by proces ten ocenić negatywnie bądź w jakimkolwiek wymiarze zweryfikować. Przechodząc do analizy poszczególnych zarzutów apelacji wskazać należy, co następuje.
Pierwszy zarzut obrońcy oskarżonego adw. A. Z. (3) dotyczący przypisania oskarżonemu czynu opisanego w pkt. I wyroku pomimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela i nieuprawnione wyjście poza granice oskarżenia wskazane w pkt. I aktu oskarżenia jest oczywiście chybiony. Uprawnionym oskarżycielem w sprawach o przestępstwa ścigane z urzędu, o czym z pewnością skarżący wie, jest oskarżyciel publiczny (art. 10 § 1 k.p.k.), którym przede wszystkim jest prokurator (art. 45 § 1 k.p.k.). Niewątpliwie przypisane oskarżonemu przestępstwa należą do kategorii przestępstw ściganych z urzędu, stąd prokurator był uprawniony do wniesienia niniejszej skargi. Do podstawowej zasady procesu karnego należy niezmienność stanu oskarżenia. Oznacza to, że z chwilą wniesienia aktu oskarżenia prokurator traci możliwość modyfikowania opisu zarzuconego czynu. Może oczywiście składać wnioski, jako strona procesu, o inne niż w opisie zarzuconego czynu ukształtowanie ustaleń faktycznych, ale w żadnym stopniu nie wiążą one sądu. W wyroku sąd orzekający ma obowiązek odnieść się do zarzutu postawionego i opisać na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stan faktyczny i w razie zaistnienia okoliczności to uzasadniających dokonać modyfikacji czynu przypisanego. Wymogiem prawidłowości takiego działania jest to, by powyższe dotyczyło tego samego historycznie zdarzenia, które jest przedmiotem skargi. A tak jest niewątpliwie w sprawie niniejszej a zatem zarzut braku skargi uprawnionego oskarżyciela jest oczywiście niewłaściwy. Sam skarżący wskazuje z reszta, że znane są mu poglądy doktryny w tym zakresie, jednakże sam prezentuje pogląd odmienny a ten z powodów oczywistych a wskazanych powyżej nie został podzielony przez Sąd Okręgowy.
Zarzut braku w treści wyroku dotyczącego pkt. II dokładnego określenia czynu przypisanego oskarżonemu jest również nietrafny. Zgodnie z art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k. każdy wyrok powinien zawierać "przytoczenie opisu i kwalifikacji prawnej czynu, którego popełnienie oskarżyciel zarzucił oskarżonemu", to zaś oznacza obowiązek przytoczenia treści zarzutów w postaci zgodnej z brzmieniem aktu oskarżenia. Temu obowiązkowi Sąd I instancji poczynił zadość. Przypisał zaś popełnienie tak opisanego czynu używając skrótu przy formułowaniu orzeczenia poprzez uznanie oskarżonego za winnego popełnienia czynu z punktu II aktu oskarżenia. Taki sposób formułowania orzeczeń jest dopuszczalny w przypadku, gdy sąd nie zmienia żadnych ustaleń w zakresie opisu czynu czy jego kwalifikacji prawnej. A tak jest w tym przypadku, co jednoznacznie wynika z ustaleń faktycznych i oceny prawnej wyrażonej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Przypomnieć jedynie skrótowo należy, że Sąd Rejonowy ustalił, iż na wezwanie funkcjonariuszy Policji do dobrowolnego opuszczenia lokalu oskarżony nie zareagował. Późniejsza próba zastosowania wobec oskarżonego chwytów obezwładniających oraz kajdanek nie przyniosła rezultatu, oskarżony zaczął stosować przemoc w postaci popychania obu policjantów, próbował również uderzyć w głowę S. J., lecz dzięki temu że policjant uchylił się, uderzył w czapkę, która upadła na podłogę. Ustalenia te pozwalają na dokonanie prawno karnej oceny zachowania oskarżonego w aspekcie zarzutu z art.222 § 1 k.k. w sposób jaki uczynił to sąd I instancji
W kolejnym punkcie skarżący zarzucił Sądowi Rejonowemu niedokonanie jednoznacznej i zdecydowanej oceny wyjaśnień oskarżonego, zbyt dowolne i zbyt swobodne uznanie, iż wyjaśnienie te na wiarę nie zasługują i jednocześnie afirmowanie zeznań świadków G. Ś. (2) i S. J. jako dowód przekonywujących. Sąd Odwoławczy nie dopatrzył się żadnych błędów w ocenie tych dowodów. Ich szczegółowa a nawet drobiazgowa wręcz analiza jednoznacznie wskazuje które z nich i dlaczego stały się podstawą ustaleń faktycznych. Podzielając całkowicie argumenty i stanowisko w tym zakresie prezentowane przez sąd I instancji Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby odrębnej ich analizy. Podzielić także należy pogląd Sądu Rejonowego, że oskarżony swoje zachowanie relacjonuje w sposób wybiórczy, pomijając okoliczności niekorzystne dla siebie, ewidentnie zmierzając do uniknięcia odpowiedzialności karnej, z czego oczywiście nie można mu czynić żadnego zarzutu, lecz ocenić jego wyjaśnienia w sposób taki jak uczynił to sąd I instancji i należycie to uzasadnił. Dotyczy to również zeznań świadków słuchanych w tej sprawie. Zgodnie z naczelną zasadą procesu karnego, tj. zasadą swobodnej oceny dowodów Sąd kieruje się swoim przekonaniem ukształtowanym wskazaniami wiedzy, doświadczenia życiowego i zasad prawidłowego rozumowania. Skarżący podnosząc niniejszy zarzut nie wskazał, w jaki sposób Sąd Rejonowy uchybił powyższej zasadzie, co potwierdza jedynie ocenę, że zarzuty mają wyłącznie polemiczny charakter i tym samym uwzględnione być nie mogą. Dodać także należy, iż nie narusza przepisu art. 7 k.p.k. sytuacja, gdy sąd odmówi wiary fragmentowi zeznań świadka czy też wyjaśnień oskarżonego a uzna je za wiarygodne w innej części. Warunkiem by uznać to za działanie prawidłowe logicznie wytłumaczenie, w oparciu o całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, przyczyn takiej oceny dowodów. W sprawie niniejszej wszystkim tym wymaganiom sąd sprostał szczególnie analizując zeznania świadka G. Ś. (1), gdzie szczegółowo wskazał dlaczego w części odmawia im wiary, choć to jego zeznania stały się podstawą ustaleń faktycznych. Zarzut niedokonania jednoznacznego, konkretnego ustalenia stanu faktycznego sprawy poprzez nieustalenie w sposób adekwatny do zebranego w sprawie materiału dowodowego stanu faktycznego sprawy co do rzeczywistego zamiaru i woli działania oskarżonego oraz nie rozważenia całokształtu zebranego materiału dowodowego i bezpodstawne uznanie, iż dostarczył przekonywujących dowodów winy i popełnienia przez A. Z. (1) czynów wyczerpujących dyspozycję art. 222 § 1 k.k. i art. 224 § 2 k.k. jest również w świetle powyższych wywodów zupełnie niezasadny i sprowadzić go można jedynie do subiektywnego przekonania skarżącego, iż ustalenia faktyczne i związana z tym ocena prawnokarna winna czynić zadość temu właśnie subiektywnemu przekonaniu skarżącego, iż wydarzenie będące przedmiotem tego postępowania miało przebieg inny niż ustalony przez sąd I instancji. A sąd I instancji nader szczegółowo poczynił ustalenia faktyczne i są one w ocenie Sądu Okręgowego prawidłowe. Sąd ten podkreślił także, że oskarżony mógł nie wyrazić zgody na rozmowę z policjantem, który przyszedł do jego mieszkania i został wpuszczony przez jego żonę, zignorować prośby policjanta czy też domagać się opuszczenia przez niego mieszkania. Takie zachowania nie są oczywiście sprzeczne z prawem i niezależnie od ich oceny nie mogą spowodować ukarania przez sąd. Sąd Okręgowy zauważa, że podnosząc zarzut sprzecznego z zebranym w sprawie materiałem dowodowym ustalenia, iż A. Z. (1) dopuścił się czynów przypisanych zaskarżonym wyrokiem skarżący, nie wykazał w istocie na czym owe błędy polegały. Skarżący przedstawił jedynie własną alternatywną wersję zajścia, opierając się wyłącznie na niezmiernie lakonicznej, fragmentarycznej i wybiórczej analizie dowodów, uchybiającej elementarnym zasadom logiki i doświadczenia życiowego, a mającej na celu zdezawuowanie zgromadzonego materiału dowodowego. Jednocześnie skarżący nie wskazał żadnych dowodów na poparcie tejże alternatywnej wersji zdarzenia.
Z tych samych, wskazanych powyżej powodów zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego adw. A. S. (2) dotyczące błędu w ustaleniach faktycznych, Sąd Odwoławczy uznał za bezzasadne. Zarzuty apelacji tego obrońcy sprowadzają się również do zakwestionowania prawidłowości ustaleń faktycznych i przedstawienia w to miejsce własnych, z powołaniem się również na własną ocenę dowodów, którą Sąd Okręgowy porównując ją z materiałem dowodowym zgromadzonym w tej sprawie i oceną dowodów dokonaną przez sąd I instancji ocenić musiał jako nader selektywną. Skarżący nie wskazał bowiem, jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego dopuścił się Sąd Rejonowy w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego, co wyklucza możliwość rzeczowego odniesienia się do niniejszego zarzutu.
W ocenie Sądu Odwoławczego całkowicie nie można zgodzić się z zarzutem dotyczącym błędnie przeprowadzonej oceny materiału dowodowego oraz dokonania przez Sąd Rejonowy oceny zebranego materiału dowodowego w sposób selektywny z pominięciem okoliczności dla oskarżonego korzystnych i bezkrytyczne danie wiary zeznaniom dla oskarżonego niekorzystnym. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za postawę wyroku tylko wówczas jest słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może sprowadzać się jedynie do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu, jakich uchybień, w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, dopuścił się Sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. Tego wymogu apelacja żadnego z obrońców oskarżonego nie spełnia. Obrońca oskarżonego nie przedstawił rzeczowej argumentacji, która wykazywałaby naruszenie art.7 k.p.k. Za taką nie może być uznana prezentowana zresztą w obu apelacjach subiektywna wersja zdarzenia. W sprawie niniejszej Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, co powyżej zostało przez Sąd Odwoławczy wykazane, a całość zebranego w sprawie materiału poddał wszechstronnej ocenie, zgodnej z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Tak dokonana ocena dowodów, jako swobodna, ale nie dowolna całkowicie pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. Sąd Rejonowy w pełni rozważył wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, a rozważania te zostały poparte stosowną i przekonującą argumentacją. Podstawę wyroku, zgodnie z art. 410 k.p.k., stanowił całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Uzasadnienie sporządzone przez Sąd Rejonowy wyraźnie wskazuje, jakie fakty sąd uznał za udowodnione i na jakich oparł się dowodach. Dlatego też nie można ocenić w inny sposób zarzutów apelacji niż przyjąć ich polemiczny charakter
Zgodnie z art. 447 § 1 k.p.k. Sąd odwoławczy zobowiązany jest do kontroli odwoławczej całości zaskarżonego wyroku. Dlatego też w zakresie kary wymierzonej oskarżonemu Sąd Okręgowy dostrzegając jej surowość, wobec treści argumentów uzasadniających jej orzeczenie przez Sąd Rejonowy, nie znalazł podstaw do orzeczenia o jej zmianie.
Podstawą zasądzenia wobec oskarżonego kosztów sądowych za postępowanie przed sądem odwoławczym był art. 627 k.p.k. w związku z art. 634 k.p.k.
Z tych wszystkich przyczyn zarzuty dwóch złożonych apelacji należało uznać za bezzasadne i orzec jak w sentencji wyroku.