Source: http://zawod-architekt.pl/artykuly/za1002_bochnia.html
Timestamp: 2018-12-11 19:26:21+00:00
Document Index: 122360429

Matched Legal Cases: ['art. 51', 'art. 47', 'art. 49', 'art. 97', 'art. 93', 'art. 86', 'art.18', 'art. 30', 'art. 51', 'art. 60', 'art. 12', 'art. 13']

DODATKOWE ZLECENIA URZĘDNIKÓW W TLE KATASTROFY BUDOWLANEJ
Niewielka (na szczęście) katastrofa, która wydarzyła się w sierpniu 2009 roku, spowodowała, że na nowo odżyła dyskusja o wykonywaniu samodzielnych funkcji technicznych na wolnym rynku przez pracowników samorządów terytorialnych i administracji państwowej.
Artykuł jest częścią kompletu opublikowanych
w bieżącym numerze Z:A materialów:
1. Casus urzędniczo-projektowy, str. 44
2. Katastrofa pod nadzorem, str. 48
3. Powinien być wyraźny zakaz dorabiania, str. 49
4. Przeciw prywatnym zleceniom urzędników, str. 50
5. Uzasadnienie dla wniosku ws. funkcji technicznych urzędników, str. 52
Od wspomnianej katastrofy minęło kilka miesięcy. Dlaczego zajęliśmy się nią w redakcji Z:A i dlaczego dopiero teraz? Po pierwsze – oprócz technicznych przyczyn katastrofy wystąpił w tej sprawie wątek łączenia pracy urzędnika i projektanta, który tym razem związany był z realnym zagrożeniem bezpieczeństwa ludzi i mienia. Po drugie – nadzór budowlany, policja i prokuratura prowadziły postępowania wyjaśniające. Spodziewaliśmy się, że po blisko 6 miesiącach uzyskamy uporządkowane i oficjalne informacje. I wreszcie po trzecie – zbliża się czerwcowy zjazd krajowy IARP, w którym udział wezmą delegaci wybrani na nową kadencję. Być może naświetlenie problemu całemu środowisku architektów, przyniesie nowe głosy, opinie i przykłady, które ułatwią świeże spojrzenie na poruszone zjawisko.
W lutym br. zwróciliśmy się z dziennikarskimi pytaniami do kilku zaangażowanych w sprawę instytucji (nie były to oficjalne pisma IARP, lecz wyłącznie aktywność redakcyjna Z:A). Nasze pytania dotyczyły nie tylko katastrofy w Bochni, lecz były również próbą uchwycenia skali i świadomości problemu.
Nie od wszystkich otrzymaliśmy jasne odpowiedzi, a część postępowań nadal się toczy. Trudne okazało się także oszacowanie skali – takich danych po prostu nie ma.
GINB poinformował nas, że poza sytuacją w Bochni nie odnotował poważnych sygnałów o pojawianiu się podobnych nieprawidłowości. Przypomniał jednocześnie, że informacje o podejmowaniu przez pracowników nadzoru budowlanego dodatkowych zajęć zarobkowych stały się przyczyną wystosowania 10 marca 2008 r. przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego pisma do wszystkich wojewódzkich inspektorów nadzoru budowlanego (treść pisma – na stronie obok).
Przy czym Anna Macińska, dyrektor Departamentu Prawno-Organizacyjnego GINB, wyjaśnia że o ile wystosowanie ww. pisma spowodowane było pojawianiem się takich informacji, to w zdecydowanej większości nie miały one charakteru naruszającego przepisy, a celem pisma było „wyjaśnienie wszelkich wątpliwości związanych ze stosowaniem prawa w tym zakresie oraz – co najistotniejsze – miało zapobiegać powstawaniu takich sytuacji, które dawałyby jakiekolwiek podstawy do oskarżeń”.
Publikujemy więc informacje, jakie udało nam się zgromadzić i potwierdzić do 31 marca 2010 r. Poniżej przedstawiamy historię wydarzeń i potwierdzone fakty (wraz z fragmentami odpowiednich ustaw oraz pismem GINB w poruszanej sprawie), a na kolejnych stronach Z:A publikujemy artykuły Dziennika Polskiego na temat katastrofy, list otwarty liderów Małopolskiej OIA oraz uzasadnienie do wniosku jaki kilka lat temu został złożony podczas krajowego zjazdu Izby Architektów RP.
Sierpień 2009: katastrofa
31 sierpnia ubiegłego roku w Bochni wydarzyła się katastrofa budowlana. Zawalił się fragment ściany parteru i drewniany strop w sklepie zlokalizowanym w kamienicy przy Rynku 13. Następnego dnia nastąpił drugi etap – zawaleniu uległa ściana pierwszego piętra łącznie ze stropem nad nią. Na szczęście obyło się bez ofiar.
Przyczyną katastrofy były roboty remontowe prowadzone w sąsiedniej kamienicy, oznaczonej numerem 12. Sprawą zajęły się trzy instytucje: nadzór budowlany, policja i prokuratura. Na łamach regionalnej prasy opublikowana została seria artykułów (czytaj str. 48 i 49).
W początkowej fazie postępowania prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego, gdy analizowano przyczyny katastrofy od strony projektowej i wykonawczej, obok „technicznego” pojawił się dodatkowy, ogólniejszy wątek sprawy – nazwijmy go „administracyjnym”.
Wrzesień 2009: wątek administracyjny
Już 3 września postępowanie wyjaśniające prowadzone przez bocheński PINB przejął Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Przyczyną była informacja, że projekt konstrukcyjny rozbudowy i przebudowy kamienicy nr 12 opracował pracownik PINB – starszy inspektor posiadający uprawnienia bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej (członek PIIB).
Istotna była także kwestia wiedzy i zgody – lub ich braku – szefa PINB (uprawnionego architekta i członka IARP) dla wykonywania przez pracownika inspektoratu prywatnego zlecenia projektowego (czyli łączenia pracy urzędnika służby cywilnej z samodzielną funkcją techniczną w budownictwie). W trakcie procedury wyjaśniającej pojawiły się jeszcze dodatkowe wątpliwości pod adresem szefa PINB – najemca jednego z lokali usługowych złożył do WINB skargę, w której podnosił, że posiada wiedzę i dowody iż kto inny firmował, a kto inny faktycznie wykonywał projekt przebudowy budynku objętego katastrofą (według informacji prasowych: w nagłówku projektu budowlanego kamienicy przy Rynku 12 widnieje prywatny adres szefa PINB i telefon do bliskiej mu osoby).
Reakcja Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego była natychmiastowa – zgodnie z kompetencjami złożył do Starosty Bocheńskiego wniosek o odwołanie ze stanowiska szefa bocheńskiego PINB, co nastąpiło z dniem 14.09.2009 r. Natomiast starszy inspektor sam wniósł o rozwiązanie z nim umowy o pracę z dniem 30.10.2009 r. i wniosek ten został uwzględniony.
DPR / Inn / 074/ 23/ 08
Warszawa 2008 -03-10
Wojewódzcy Inspektorzy Nadzoru Budowlanego
W związku z pojawiającymi się informacjami o podejmowaniu przez pracowników nadzoru budowlanego dodatkowych zajęć zarobkowych (zatrudnienia) pragnę przypomnieć i zwrócić Państwu uwagę na przepisy ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (Dz. U. Nr 170. poz. 1218 z późn. zm.), które przewidują obligatoryjne uzyskanie pisemnej zgody dyrektora generalnego urzędu na podejmowanie przez członków korpusu służby cywilnej dodatkowego zatrudnienia. Zgodę taką muszą również uzyskać urzędnicy służby cywilnej, jeżeli zamierzają podejmować dodatkowe zajęcia zarobkowe. Podkreślenia wymaga również fakt, że dodatkowo wykonywane czynności lub zajęcia nie mogą być sprzeczne z obowiązkami wynikającymi z przepisów ustawy oraz nie mogą podważać zaufania służby cywilnej (zob. art. 51 ustawy).
W związku z tym zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o wprowadzenie, dla pracowników Wojewódzkich Inspektoratów Nadzoru Budowlanego, bezwzględnego zakazu podejmowania zajęć wpływających na rzetelność i bezstronność wykonywanych przez nich czynności służbowych.
Przepisy ustawy o służbie cywilnej wskazują bowiem, że członek korpusu służby cywilnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych nie może kierować się interesem jednostkowym lub grupowym, a swoje obowiązki powinien wykonywać rzetelnie, bezstronnie, sprawnie i terminowo (zob. art. 47 ust. I pkt. 4 art. 49 ust. I ustawy).
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że zakaz ten dotyczy czynności (usług, zajęć) wykonywanych (świadczonych) przez pracowników Wojewódzkich Inspektoratów Nadzoru Budowlanego poza obowiązkami wynikającymi ze stosunku pracy, które mają lub mogą mieć związek z prowadzonymi na terenie województwa, w sprawach indywidualnych, postępowaniami administracyjnymi z zakresu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) i ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o wyrobach budowlanych (Dz. U. Nr. 92. poz. 881), np. sporządzanie ekspertyz, projektów, pełnienie funkcji kierownika budowy, inspektora nadzoru inwestorskiego, wydawanie specjalistycznych opinii, udzielanie konsultacji w sprawach indywidualnych itp.
Wykonywanie takich czynności (usług, zajęć) przez pracowników nadzoru budowlanego mogłoby bowiem kolidować z wykonywanymi przez nich czynnościami służbowymi, w tym z prowadzonymi postępowaniami administracyjnymi. Wpływałoby to niekorzystnie na wizerunek służby cywilnej, dając jednocześnie podstawy do oskarżeń o brak obiektywizmu i bezstronności przy wykonywaniu zadań służbowych.
Jednocześnie proszę o skierowanie analogicznego wniosku do powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego.
Listopad 2009: ekspertyzy techniczne
W ramach postępowania Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, w listopadzie 2009 r. opracowane zostały: ekspertyza techniczna oraz sprawozdanie powołanej przez WINB komisji. Z udostępnionych dokumentów1 wynika, że projekt konstrukcyjny przebudowy był ogólnie poprawny, z drobnymi jedynie brakami: „nie rozpoznano powiązania konstrukcyjnego przyległych budynków nr 12 i nr 13, a w konsekwencji nie oszacowano skutków wpływu robót budowlanych w budynku nr 12 na bezpieczeństwo konstrukcji budynku nr 13.”
Komisja zwróciła jednak uwagę, iż w trakcie realizacji robót budowlanych wystąpiły istotne odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego. W podsumowaniu i wnioskach napisano: „Przyczyną katastrofy budowlanej było nieprzestrzeganie przepisów ustawy Prawo budowlane w zakresie zorganizowania procesu budowy i przestrzegania podczas robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a także sprawowania nadzoru inwestorskiego przy realizacji przedmiotowej inwestycji. W tej sytuacji Komisja wnioskuje o złożenie przez właściwy organ nadzoru budowlanego ewentualnych wniosków, na podstawie art. 97 w zw. z art. 93 ustawy Prawo budowlane, o wszczęcie postępowania w sprawie odpowiedzialności zawodowej w budownictwie – kierownika budowy i inspektora nadzoru inwestorskiego.”
Ze sprawozdania Komisji powołanej przez WINB wynika, że wobec autora projektu konstrukcyjnego (inspektor PINB) podobnych wniosków w zakresie technicznym nie było.
W postępowaniu WINB nie potwierdzono także skargi związanej z autorstwem projektu architektoniczno-budowlanego. Artur Kania, zastępca Małopolskiego WINB poinformował nas w marcu br., że skarżący inwestor „zapytany i obowiązany do przedstawienia stosownych dowodów nie potwierdził zarzutów wniesionych w swojej skardze do inspektoratu”.
Z kolei na pytanie skierowane do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Bochni, jego obecny szef Andrzej Stapurewicz wyjaśnił, że w stosunku do ówczesnego szefa PINB ani starszego inspektora nie były prowadzone postępowania dyscyplinarne.
Jak wiemy, odwołanie szefa PINB nastąpiło zgodnie z treścią art. 86 Prawa budowlanego, czyli na wniosek wojewódzkiego inspektora. W takiej sytuacji decyzja starosty może być tylko jedna, jednakże wskazanie trybu (podstawy prawnej) odwołania i wdrożenie ewentualnego postępowania dyscyplinarnego pozostaje w jego gestii, jako pracodawcy.
Tyle że bocheńskie starostwo nie wdrożyło postępowania dyscyplinarnego ani na etapie zatwierdzania projektu budowlanego (gdy mogło zostać zauważone, że autorem projektu konstrukcyjnego jest pracownik PINB), ani już po wystąpieniu katastrof. Ponieważ chcieliśmy wyjaśnić i tę kwestię – kilkakrotnie ponawialiśmy pytanie do Starostwa Powiatowego w Bochni, niestety bezskutecznie.
Nadal trwa jednak postępowanie prokuratorskie, które może wskazać na inny podział odpowiedzialności. Pismo Prokuratury Rejonowej w Bochni jakie otrzymaliśmy 24 marca 2010 r. informuje, że śledztwo nie zostało dotychczas zakończone, a z uwagi na etap postępowania odpowiedź na pytania nie jest aktualnie możliwa.
Warto dodać, że 2 marca 2010 r. rozpoczęło się w Małopolskiej OIA postępowanie rzecznika odpowiedzialności zawodowej wobec byłego szefa PINB – architekta (jako członka IARP).
Niewiele można więc jak dotychczas potwierdzić w sprawie faktycznej odpowiedzialności zawodowej i karnej obu ówczesnych inspektorów bocheńskiego PINB. Faktem jest jednak, że ze względu na wątpliwości (używamy tego słowa, ponieważ nie przeprowadzono postępowania dyscyplinarnego), jakie pojawiły się w wątku „administracyjnym” – aktualnie nie pracują w bocheńskim PINB.
Z ogólnego punktu widzenia bardziej istotne od ekspertyz technicznych powinny być – dla zawodów architekta i inżyniera – wnioski związane właśnie z wątkiem „administracyjnym” opisanej katastrofy. W Bochni okazało się bowiem, że połączenie przez jedną osobę funkcji projektanta i inspektora nadzoru (jako kontrolującego efekty pracy projektanta), może nieść ze sobą ryzyko zagrożenia bezpieczeństwa budynku i ludzi. Nasuwa się także zasadnicze pytanie: jak powszechne jest to zjawisko w skali kraju? A jeśli się z nim spotykamy – to jakimi środkami prawnymi można mu przeciwdziałać, by zapewnić ochronę interesów projektantów, inwestorów, a także samych urzędników?
Przypomnijmy, że pracownicy i kierownicy PINB i WINB – w zależności od formy nawiązania stosunku pracy – są pracownikami lub urzędnikami służby cywilnej. Zatem w przypadku naruszenia obowiązków członka korpusu służby cywilnej, ponoszą odpowiedzialność dyscyplinarną, wynikającą z ustawy z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (więcej: czytaj w ramce na stronie obok). W przypadku pracowników samorządowych – zagadnienie to już od 1990 r. regulował art.18 Ustawy o pracownikach samorządowych (Dz. U. 21/1990r., poz. 124 z późn. zm.). W obecnie obowiązującej od 1 stycznia 2009 r. ustawie z 2008 r. jego treść powtarza art. 30 (czytaj w ramce poniżej).
Wszystkie wymienione akty prawne zakazują podejmowania czynności, które w art. 51 Ustawy o służbie cywilnej zostały określone jako „podważające zaufanie do służby cywilnej”.
Mimo to można spotkać się z interpretacją, iż nie ma formalnego zakazu dorabiania, a jako rozwiązanie wskazuje się wyłączanie pracownika publicznej instytucji – projektującego również coś prywatnie – z urzędowego postępowania w tej sprawie. Broniąc przyzwolenia na dodatkowe zającia pracownicy urzędów zwracają także uwagę na niski poziom zarobków pracowników instytucji publicznych – a brak możliwości uzyskiwania dodatkowych dochodów powoduje odchodzenie fachowców, których trzeba zastępować osobami o niższych kompetencjach.
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2006 r. o służbie cywilnej (Dz. U. 170/2006, poz. 1218, z późn. zm.)
1. Korpus służby cywilnej tworzą pracownicy
zatrudnieni na stanowiskach urzędniczych: średniego szczebla zarządzania, koordynujących, samodzielnych, specjalistycznych i wspomagających w:
4) postępowania karnego toczącego się
przeciwko urzędnikowi przez okres dłuższy
3) pozbawienie możliwości awansowania
przez okres dwóch lat na wyższy
stopień służbowy;
4) obniżenie wynagrodzenia zasadniczego, nie więcej niż o 25 % - przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy;
3) obniżenie wynagrodzenia zasadniczego, nie więcej niż o 25 % - przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy;
3. Prawomocne orzeczenie kary wymienionej
w ust. 2 pkt 4 powoduje wygaśnięcie stosunku pracy.
4. Prawomocne orzeczenie kar wymienionych
w ust. 1 pkt 6 oraz ust. 2 pkt 4 powoduje zakaz ubiegania się o zatrudnienie w korpusie służby cywilnej przez okres pięciu lat.
Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. 223/2008, poz. 1458, z późn. zm.)
1. Stosunek pracy osób zatrudnionych na podstawie mianowania na zasadach określonych w ustawie uchylanej w art. 60 przekształca się z dniem 1 stycznia 2012r. w stosunek pracy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.
1) popełnienia przez pracownika w czasie trwania stosunku pracy przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie, jeżeli przestępstwo jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem,
2) zawinionej przez pracownika samorządowego mianowanego utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku,
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 156/2006, poz. 1118, z późn. zm.)
2) upomnieniem z jednoczesnym
nałożeniem obowiązku złożenia,
w wyznaczonym terminie, egzaminu,
o którym mowa w art. 12 ust. 3;
Propozycje Małopolskiej OIA
Po publikacjach w krakowskim Dzienniku Polskim na temat bocheńskiej katastrofy, listem otwartym Anny Serafin i Borysława Czarakcziewa zareagowała Małopolska Okręgowa Rada Izby Architektów. Czytamy w nim m.in.: „Pogląd szefa PINB, iż wyłączenie z urzędowego postępowania pracownika, który coś zaprojektował załatwia sprawę, jest nie do przyjęcia. Pogląd ten jest jednak tak rozpowszechniony w społeczeństwie, że ktoś kto ma odmienne zdanie jest postrzegany w najlepszym razie jako »odmieniec«, a przez urzędników jako wróg numer jeden” (więcej: czytaj strona 50).
Liderzy Małopolskiej OIA przypomnieli również, iż już w 2005 r przedstawili na krajowym zjeździe IARP wniosek z propozycją wprowadzenia systemowej regulacji w ramach izby, co ich zdaniem mogłoby być czynnikiem zmniejszającym opisywane zjawisko. Propozycja ta nie została jednak uwzględniona wówczas w toku obrad (więcej: strona 52).
Czy jest potrzebne rozwiązanie w ramach działań IARP?
Trudno tutaj o jednoznaczną opinię. Krajowa Rada IARP wyjaśnia, iż Izba jako samorząd zawodowy nie może zająć w tej sprawie stanowiska, które ingerowałoby w stosunki pomiędzy pracodawcą (starostą) a pracownikiem (urzędnikiem służby cywilnej). I że w podobnych sprawach to nie KRIA powinna zabierać głos, lecz właściwe organy administracji publicznej.
Czy zatem potrzebne jest jakieś dodatkowe narzędzie w ramach Izby Architektów? Nie można wykluczyć że byłoby przydatne, choć wystarczające powinny być istniejące zapisy ustaw o służbie cywilnej i pracownikach samorządowych oraz treść przywoływanego już pisma GINB, w którym wyraźnie zakazuje się „podejmowania przez osoby będące pracownikami lub urzędnikami służby cywilnej zajęć wpływających na bezstronność wykonywanych przez nich czynności służbowych.”
Konstrukcja logiczna jest oczywista: łączenie funkcji projektanta i inspektora może nieść zagrożenie dla bezpieczeństwa budynków, mienia i ludzi, ponieważ trudno jest kontrolować samego siebie. Nawet działając w najlepszej wierze, można się po prostu pomylić.
Jeśli rzeczywiście większość architektów i część inwestorów ma tego typu doświadczenia z urzędnikami, to może warto byłoby wykazywać więcej odwagi i informować o naruszaniu tych przepisów?
Pełnienie samodzielnych funkcji technicznych zarówno przez inspektorów nadzoru budowlanego, jak i przez pracowników wydziałów architektury i budownictwa w urzędach gmin i starostw, poza obowiązkami w urzędzie, stoi na granicy przepisów, stwarzając pole dla domysłów i dwuznaczności. Takie wątpliwości nie powinny mieć miejsca jeśli oczekujemy zaufania publicznego do środowisk architektów i inżynierów budownictwa. A także do służby cywilnej – co podkreśla w swoim piśmie Główny Inspektor Nadzoru Budowlenego, będący jednym z właściwych organów w tej kwestii.
1) Zapis sprawy znajduje się na stronie: www.wrotamalopolski.pl/bip/winb. Należy wybrać w menu „Sprawy” i następnie „Infomacje”, link do dokumentów znajduje się u dołu strony, nosi tytuł„Przyczyny i okoliczności katastrofy...”
2) Zgodnie z art. 13 Prawa prasowego nie podajemy danych osobowych osób, wobec których może toczyć się postępowanie prokuratorskie. Prokuratura Rejonowa w Bochni nie udziela na ten temat żadnych informacji.
Również w przedrukowywanych publikacjach Dziennika Polskiego zastąpiliśmy podawane tam nazwiska inicjałami.
Sebastian Osowski, Tomasz Wlezień