Source: http://orzeczenia.srodmiescie.warszawa.so.gov.pl/content/$N/154505300000503_I_C_001939_2011_Uz_2014-11-12_002
Timestamp: 2020-01-28 17:49:06+00:00
Document Index: 17760725

Matched Legal Cases: ['art. 822', 'art. 35', 'art. 8', 'art. 6', 'art. 232', 'art. 445', 'art. 445', 'art. 445', 'art. 822', 'art. 444', 'art. 102', 'art. 113', 'art. 100']

Treść orzeczenia I C 1939/11 - Portal Orzeczeń Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
I C 1939/11 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 2014-11-12
Sygn. akt I C 1939/11
po rozpoznaniu w dniu 29 października 2014 roku w Warszawie
I. zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki K. B. kwotę 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych;
III. odstępuje od obciążenia powódki kosztami postępowania;
IV. nakazuje pobrać od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa (Kasa Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia) kwotę 175,00 złotych tytułem zwrotu wydatków.
Pozwem z dnia 24 listopada 2011 roku powódka K. B. wniosła przeciwko pozwanemu (...) S.A. z siedziba w W. o zasądzenie kwoty 50.000 zł. tytułem zadośćuczynienia oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu powódka wyjaśniła, iż w dniu 20 maja 2008 roku podczas pobytu w sanatorium na skutek upadku doznała złamania szyjki prawej kości udowej. Przyczyną upadku był nieodpowiedni stan posadzki między kabinami, w których przeprowadzane były kąpiele siarczkowe. W związku z wypadkiem, któremu uległa powódka konieczne było długotrwałe leczenie. Powódka musiała również przejść wyczerpującą i długotrwałą rehabilitację. Proces leczenia związany był również z licznymi dojazdami do placówek medycznych, których koszt dodatkowo obciążał powódkę oraz kosztami wynajęcia opiekunki. Kosztowne były również lekarstwa, które powódka musiała wykupić, a które były niezbędne dla prawidłowego toku leczenia. Do dnia dzisiejszego powódka nie odzyskała jednak pełnej sprawności i wymaga dalszego leczenia. Łączną wysokość dotychczas poniesionych kosztów leczenia powódka oszacowała na kwotę 15.000 zł, koszty te jednak stale wzrastają. Pomimo tego, że cierpienia fizyczne i psychiczne, których powódka doznała na skutek przedmiotowego zdarzenia, z uwagi na ich rozmiar oraz wpływ na jej sytuację życiową przedstawiają wartość, której nie jest w stanie zrekompensować żadna kwota pieniężna, to zadośćuczynienie w wysokości 35.000 zł. przynajmniej w jakimś stopniu złagodzi doznaną krzywdę / k. 1-5/.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu pełnomocnik pozwanego potwierdził, iż łączyła go z ubezpieczonym Federacją (...) B. umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu przyjmującego zamówienia na świadczenia zdrowotne za szkody wyrządzone przy udzielaniu tych świadczeń, potwierdzone polisą nr (...) z sumą gwarancyjną w wysokości 50.000 EUR. Pozwany zakwestionował swoją odpowiedzialność co do zasady oraz wysokość dochodzonych kwot. Podniósł, iż strona powodowa nie udowodniła zasadności dochodzonego powództwa, w tym winy ubezpieczonego, nie przedstawiła w tym zakresie żadnych wniosków dowodowych. Natomiast z dokumentacji przedstawionej przez ubezpieczonego wynikało, iż powódka w momencie zdarzenia przebywała pod bezpośrednią opieką męża, nawierzchnia wykonana była z płytek antypoślizgowych, utrzymana we właściwym stanie technicznym / k.67-68/.
W piśmie procesowym z dnia 17 lipca 2013 roku pełnomocnik powódki jej mąż J. B. rozszerzył powództwo, wnosząc o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 75.000 zł., wskazując, iż niezbędne koszty leczenia powódki należy określić na kwotę co najmniej 40.000 zł. / k. 166-167/.
W okresie od dnia 1 stycznia 2008 roku do dnia 31 grudnia 2008 roku Ubezpieczającego - Federację (...) w B. z Ubezpieczycielem - (...) S.A. w W. łączyła umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu przyjmującego zamówienia na świadczenia zdrowotne za szkody wyrządzone przy udzielaniu tych świadczeń, potwierdzone polisą nr (...) z sumą gwarancyjną w wysokości 50.000 EUR. W dokumencie polisy wskazano, iż ubezpieczonym był (...) PL (...) w B. / k. 69-69v./.
W dniach od 12 do 20 maja 2008 roku K. B. przebywała w sanatorium w B.. W sanatorium (...) miała wykupione zabiegi. Na dzień 20 maja2008 roku miała ona zaplanowany zabieg kąpieli siarczkowej na godzinę 12:30. K. B. poruszając się o dwóch kulach, udała się wraz z mężem do kabiny. Jej mąż rozebrał ją, włożył do wanny, a po zabiegu ją wyjął. Z pomieszczenia, w którym znajduje się wanna K. B. wyszła na korytarz, gdyż chciała udać się na leżakowanie. Na korytarzu było ślisko, w pewnym momencie kobieta nie utrzymała równowagi, kule o których się poruszała „rozjechały się” , a ona upadła. Po upadku K. B. zauważyła, iż podłoga była dopiero co umyta i dlatego było ślisko. W pobliżu nie było żadnego ostrzeżenia, że podłoga jest mokra. Upadek K. B. widział jej mąż J. B...
W wyniku urazu K. B. doznała złamania szyjki udowej prawej. Była leczona w Oddziale (...) Urazowo-Ortopedycznej w B. w dniach od 20 maja do 2 czerwca 2008 roku, gdzie w dniu 21 maja 2008 roku wykonano endoprotezoplastykę całkowitą prawego stawu biodrowego. Przed urazem leczyła się ona neurologicznie z powodu polineuropatii ruchowej.
Na skutek urazu u K. B. wystąpił stały 8% uszczerbek na zdrowiu.
W szpitalu w B. miała miejsce również rehabilitacja poszkodowanej, która rozpoczęła się 2-3 dni po zabiegu operacyjnym. Po powrocie z sanatorium do domu K. B. przychodziła rehabilitantka co dziennie przez miesiąc, potem 4 razy w tygodniu. Obecnie przychodzi do niej rehabilitant trzy razy w tygodniu w związku z tym urazem jak i chorobą na która kobieta cierpi od 13 lat, tj. polineuropatię ( uszkodzenie nerwów obwodowych). Od chwili upadku do chwili obecnej K. B. porusza się nie o kulach lecz na wózku inwalidzkim. Wskutek wypadku nie leczyła się psychiatrycznie, ale rozmawiała z psychologiem w szpitalu przy ul. (...) w W.. Nie otrzymała żadnych pieniędzy od (...) z tytułu przedmiotowego wypadku ani od sanatorium. Pozostaje ona pod stałą opieką neurologa, gdy odczuwa silne bóle jeździ na prywatne wizyty do ortopedy.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wszechstronnej analizy akt sprawy, na które złożyły się dokumenty wskazane i opisane w treści, nadto dokumentacja medyczna, zeznania powódki K. B. / k. 156-157/ oraz opinia biegłego sądowego z zakresu (...) / k. 243- 246/. Zeznania powódki zasługiwały na to, aby dać im wiarę. W ocenie Sądu były one spontaniczne, spójne i logiczne. Z kolei opinia biegłego sądowego sporządzona została w sposób dokładny, wnikliwy, szczegółowy przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach, a nadto bezstronną.
Zebrane dowody stanowiły wystarczająca podstawę do wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
Zgodnie z art. 822 ( § 1 i 4 ) kc, przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.
W okresie kiedy powódka odbywała zabiegi w sanatorium, obowiązywała ustawa z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej ( Dz.U.2007.14.89 j.t. ), która została uchylona ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej ( Dz.U.2013.217 j.t.).
Zgodnie z obowiązującym wówczas przepisem art. 35 ustawy o z.o.z. organy, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 1-3 oraz samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej mogły udzielać zamówienia na świadczenia zdrowotne, zwanego dalej "zamówieniem":
1)niepublicznemu zakładowi opieki zdrowotnej, w zakresie zadań określonych w statucie tego zakładu;
2)osobie wykonującej zawód medyczny w ramach indywidualnej praktyki lub indywidualnej specjalistycznej praktyki na zasadach określonych w odrębnych przepisach;
2a)grupowej praktyce lekarskiej i grupowej praktyce pielęgniarek, położnych prowadzącym działalność na zasadach określonych w przepisach odrębnych;
3) osobie legitymującej się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny, która dysponuje lokalem oraz aparaturą i sprzętem medycznym, odpowiadającymi wymaganiom przewidzianym dla zakładów opieki zdrowotnej, oraz spełnia warunki określone w przepisach o działalności gospodarczej ( ust. 1).
Podmioty, o których mowa w ust. 1 pkt 1-3, zwane dalej "przyjmującym zamówienie", przyjmując zamówienie zobowiązywały się do wykonania zadań publicznego zakładu opieki zdrowotnej w zakresie udzielonego zamówienia i na zasadach określonych w umowie, a udzielający zamówienie do zapłacenia ze środków publicznych za wykonanie zamówienia. Przyjmujący zamówienie nie mógł wykonywać udzielonego zamówienia przez osobę trzecią, chyba że umowa o udzielenie zamówienia stanowiła inaczej ( ust. 2). Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy udzielaniu świadczeń w zakresie udzielonego zamówienia ponosiły solidarnie udzielający zamówienie i przyjmujący zamówienie ( ust. 5). Przyjmujący zamówienie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w zakresie, o którym mowa w ust. 5 ( ust. 6).
W przedmiotowej sprawie pozwany kwestionował swoją odpowiedzialność z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jak i wysokość dochodzonego roszczenia. Zdaniem Sądu strona powodowa wykazała zgodnie z przepisami art. 6 k.c. i art. 232 kpc fakt zdarzenia szkodzącego, tj. upadek na mokrej posadzce, która była uprzednio umyta, szkodę oraz związek przyczynowy pomiędzy upadkiem a złamaniem szyjki prawej kości udowej. Okoliczność, iż posadzka była mokra i nie było żadnego ostrzeżenia o stanie jej nawierzchni w miejscu, w którym z uwagi na częstotliwość oferowanych zabiegów osobom starszym powinna być zachowana szczególna ostrożność, przesądziła o winie ubezpieczonego. Z kolei pozwany nie wykazał żadnych okoliczności wyłączających winę ubezpieczonego. Tym samym pozwany ponosił odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną powódce przy udzielaniu świadczeń w zakresie udzielonego zamówienia.
Zgodnie z dyspozycją art. 445 § 1 kc, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W niniejszej sprawie bezsporne jest, iż w wyniku feralnego upadku powódka doznała fizycznego uszkodzenia ciała.
Zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia krzywdy wyrządzonej jako cierpienia fizyczne oraz cierpienia psychiczne związane z uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia. Przy tym zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Bezsprzeczne jest, iż doznane przez K. B. uszkodzenia ciała wywołały u niej przede wszystkim cierpienia fizyczne.
Złamanie szyjki prawej kości udowej wymagało założenia endoprotezy całkowitej stawu biodrowego i spowodowało miernego stopnia ograniczenie ruchomości prawego stawu biodrowego zwłaszcza odwodzenia, zgięcia i rotacji wewnętrznej . Deficyty ruchomości były miernego stopnia, a zanik mięśni prawej kończyny dolnej jest niewielki., czyli spowodowały stały uszczerbek na zdrowiu.
Leczenie powódki jest jednak zakończone, a określony przez biegłego sądowego trwały uszczerbek na zdrowiu ( 8%) nie zmniejszy się, gdyż nie ma metod operacyjno-rehabilitacyjnych, które mogłyby poprawić ruchomość prawego stawu biodrowego.
Złamanie kości szyjki udowej spowodowało u powódki silne dolegliwości bólowe, gdyż dotyczyło złamania stawu biodrowego, największego stawu w organizmie człowieka. W czasie leczenia szpitalnego podawano powódce leki przeciwbólowe, które znosiły dolegliwości bólowe. Po wypisie ze szpitala badana miała przepisane leki przeciwbólowe, więc nie powinna mieć dużych dolegliwości bólowych. Po upływie około 3 tygodni od leczenia operacyjnego dolegliwości bólowe powinny były ustąpić. Sąd wziął również pod uwagę wniosek płynący opinii biegłego sądowego, iż ze względu na stały uszczerbek na zdrowiu powódka nie ma szansy na całkowity powrót do zdrowia.
Określając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze, iż zadośćuczynienie nie jest karą, lecz sposobem naprawienia krzywdy. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Co istotne, zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98, niepublikowany). W judykaturze ugruntowany jest pogląd, iż przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym, jak też rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, LEX nr 369691, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 681/98, OSNP 2000, nr 16, poz. 626, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1977 r., IV CR 266/77, niepublikowany, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1975 r., I CR 862/75, niepublikowany). I wreszcie na koniec należy wskazać, iż zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 kc ma charakter kompensacyjny i jego wysokość musi stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość, nie może mieć charakteru symbolicznego (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1978 r., IV CR 99/78, niepublikowany, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 1978 r., IV CR 79/78, niepublikowany). Stąd też wysokość zadośćuczynienia odpowiadająca doznanej krzywdzie powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, LEX nr 461725).
W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę wysokość trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki ( 8%), konieczność poddania się zabiegowi operacyjnemu, odczuwane przez nią silne dolegliwości bólowe, na podstawie art. 445 § 1 kc w zw. z art. 822 kc w uznaniu sędziowskim należało orzec o zasądzeniu zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł.
W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu ( art. 444 § 1 k.c.).
Sąd nie uwzględnił powództwa w zakresie zwrotu kosztów odbytych rehabilitacji i kosztów leków przeciwbólowych ponieważ jak wynikało z opinii biegłego sądowego powódka z powodu urazu i po zaimplementowaniu protezy stawu biodrowego nie wymagała dodatkowej rehabilitacji ani przewlekłego stosowania leków. Nadto biegły sądowy dodał, że wystarczają dla powódki jest rehabilitacja prowadzona bezpłatnie w ramach NFZ.
O odstąpieniu od obciążania powódki kosztami procesu Sąd orzekł na zasadzie przepisu art. 102 kpc mając na względzie sytuacje majątkową powódki, która prowadzi wspólne gospodarstwo domowe ze swoim mężem, a ich dochody to emerytura K. B. w kwocie 1.100 zł. oraz emerytura J. B. w kwocie 1.200 zł., zaś oszczędności, które posiadali, przeznaczyli na leczenie powódki / k. 157/. O tym, czy w konkretnej sprawie zachodzi tzw. „szczególnie uzasadniony wypadek” decyduje między innymi sposób prowadzenia postępowania przez stronę. Jeżeli prowadzi ona sprawę sądową w sposób nielojalny, np. przez usiłowanie wprowadzenia Sądu w błąd, albo celowo dąży do przewleczenia postępowania lub zwiększenia jego kosztów, to taka strona nie zasługuje na potraktowanie jej w uprzywilejowany sposób i na zwolnienie od zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (por. postanowienie SN z dnia 20.12.1973 r., II CZ 210/73, nie publikowany). Powódki, mająca pouczcie ogromnej krzywdy, uczestniczyła w procesie w sposób lojalny i rzetelny, toteż w ocenie Sąd biorąc pod uwagę jej trudną sytuację majątkową, zachodziła konieczność odstąpienia od obciążania jej kosztami procesu w zakresie w jakim przeprała ona spór sądowy.
W pkt IV wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( Dz.U. z 2005 r., Nr 167, poz. 1398 z późn. zm.) w zw. z art. 100 kpc w związku z rozliczeniem wydatków poniesionych przez Skarb Państwa na wynagrodzenie biegłego sadowego.
z./ (...).
Dodano: 24 listopada 2015 , Opublikował(a): Anna Chwieśko-Czerwińska