Source: https://www.tg.net.pl/blog/post/kosiba-lesiak/3513/KASYNO-RAZ-JESZCZE
Timestamp: 2020-01-29 05:48:24+00:00
Document Index: 11095887

Matched Legal Cases: ['Art. 32', 'Art. 33', 'Art. 35', 'art. 63', 'art. 299', 'Art. 33', 'Art.35', 'Art. 35']

Tarnowskie Góry - Portal Powiatu Tarnogórskiego :: General :: KASYNO RAZ JESZCZE
KASYNO RAZ JESZCZE
7 kwietnia 2010, 07:22
Na pytanie: Czy mnie jest potrzebne kasyno, odpowiadam: Mnie nie.
A teraz zapraszam wszystkich Państwa, którzy jak dostrzegłam z komentarzy, są żywotnie zainteresowani tą sprawą, do lektury.
Wyciąg z. ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. nr 201 poz.1540)
Art. 32.1. Koncesji na prowadzenie kasyna gry udziela minister właściwy do spraw finansów publicznych.
Art. 33. 1. W przypadku złożenia wniosku o udzielenie koncesji albo zezwolenia, których wydanie podlega ograniczeniom ilościowym, minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza na stronie internetowej urzędu obsługującego tego ministra informację o złożeniu wniosku, wraz ze wskazaniem nazwy podmiotu, przedmiotu wniosku oraz miejscowości, której wniosek dotyczy.
2. Jeżeli o koncesję albo zezwolenie, których wydanie podlega ograniczeniom ilościowym, ubiega się więcej niż jeden podmiot spełniający warunki określone w ustawie, minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza i przeprowadza przetarg.
3. W celu przeprowadzenia przetargu minister właściwy do spraw finansów publicznych powołuje komisję przetargową, składającą się co najmniej z 3 osób spośród urzędników zatrudnionych w urzędzie obsługującym tego ministra lub funkcjonariuszy celnych pełniących służbę w tym urzędzie.
Art. 35. Wniosek o udzielenie koncesji na prowadzenie kasyna gry powinien zawierać:
4) dane osobowe (imiona, nazwiska, obywatelstwo, miejsce zamieszkania, rodzaj oraz serię i numer dokumentu tożsamości, informacje dotyczące posiadanego wykształcenia oraz doświadczenia zawodowego) akcjonariuszy (wspólników) będących osobami fizycznymi, reprezentujących co najmniej jedną setną kapitału zakładowego spółki, członków zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej spółki oraz osób mających sprawować zarząd nad kasynem gry; w przypadku spółek handlowych będących akcjonariuszami (wspólnikami) - również informacje o ich obecnym i przeszłym statusie prawnym oraz o sytuacji finansowej;
5) opis usytuowania geograficznego budynku lub miejsca, w którym ma być ulokowane kasyno gry, określenie jego rozmiarów, wraz z planem budynku;
6) odpis dokumentów wskazujących na prawo do władania budynkiem (lokalem) lub umowy zobowiązującej do oddania we władanie budynku (lokalu), w którym będą urządzane gry;
przewidywany rodzaj oraz liczbę gier, wraz z informacją o planowanej kolejności ich uruchomienia;
9) szacunkową wielkość zatrudnienia, z określeniem stanowisk pracy, oraz projektowane warunki zatrudnienia osoby mającej sprawować zarząd nad kasynem gry;
10) opis organizacji i funkcjonowania kasyna gry, w szczególności zasady przechowywania i ewidencjonowania kapitału gry losowej lub gry na automatach;
12) projekty regulaminów gier;
13) projekt systemu służącego rejestracji gości;
14) proponowane warunki złożenia zabezpieczenia określonego w art. 63;
15) pozytywną opinię rady gminy o lokalizacji kasyna gry;
a) w przypadku akcjonariusza (wspólnika) będącego osobą fizyczną, reprezentującego co najmniej jedną setną kapitału zakładowego spółki - zaświadczenie właściwego naczelnika urzędu skarbowego o pokryciu udziałów lub akcji z ujawnionych źródeł przychodów,
18 ) oświadczenia akcjonariuszy (wspólników) posiadających akcje (udziały), których wartość przekracza jedną setną kapitału zakładowego spółki, lub członków zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej, że nie toczy się przeciwko nim postępowanie przed organami wymiaru sprawiedliwości w sprawach przestępstw określonych w art. 299 Kodeksu karnego;
Z powyżej przytoczonych artykułów ustawy wynika jednoznacznie, że
Rolę Rady Miejskiej w tej sprawie ustawodawca ograniczył do „wydania opinii” o konkretnym, wskazanym miejscu, w którym wnioskodawca chciałby uruchomić kasyno. (Art. 33. 1. pkt 5 i 6)
Dla ubiegania się o koncesję wydawaną przez ministra (a nie przez Radę Miejską) wnioskodawcę satysfakcjonuje wyłącznie „opinia pozytywna” ( Art.35. pkt 15)
By wydać „opinię negatywną” Rada musiałaby ją uzasadnić. Bo jka Państwo wiedzą, każda negatywna opinia czy decyzja musi być uzasadniona, bo może być co do meritum zaskarżona przez zainteresowanego do wojewody lub Sądu Administracyjnego.
Przesłanka do wydania „opinii negatywnej” musi być konkretna. Czyli nie może się opierać na subiektywnej ocenie, a już wcale nie może kwestionować istniejącego prawa uchwalonego przez Sejm. To byłaby anarchia. Sejm dopuścił pewne formy hazardu. Musi więc mieć podstawy umocowane w prawie.
Rada nie mogła wydać opinii negatywnej, ponieważ w przedmiotowej lokalizacji działa już od lat legalnie Salon Gier. Poza tym, w jego najbliższej okolicy nie działa żadna instytucja typu: szkoła, przedszkole, kościół. Rada również nie miała prawa wskazywać, gdzie jej zdaniem powinno się takie kasyno ulokować. Sejm nie dał nam takiego prawa.
Uchwała w sprawie wydania „opinii pozytywnej” nie mogła wejść pod obrady bez „opinii” Burmistrza Miasta. Burmistrz wydał „opinię pozytywną”, bo podobnie jak Rada nie znalazł konkretnych przesłanek, by wydać negatywną. W tej sprawie, niezależnie od osobistych przekonań, stosunku do hazardu radnych i burmistrza, liczyło się tylko jedno, tzn. Czy istnieją jakiekolwiek przeciwwskazania, by to kasyno mogło powstać pod konkretnym, ściśle oznaczonym adresem. (Art. 35.pkt 5 i 6 )
Jak już wspomniałam wyżej – na chwilę obecną nie istnieją. Tak samo, jak nie istnieją żadne przesłanki, by zakazać sprzedaży alkoholu w co najmniej czterech punktach, które w pobliżu Salonu Gier istnieją.
Wydanie „opinii negatywnej” w sytuacji, w której kasyno ma powstać w miejscu już działającego legalnie Salonu Gier, musiałoby sprawić na każdym wrażenie, że radni wraz z burmistrzem cierpią na swoistą dolegliwość psychiczną, może schizofrenię. A może nawet też, że ten Salon z momentem przyjęcia „negatywnej opinii” przestaje działać legalnie, co byłoby już nie tylko chorobą, ale i kompromitacją.
Szanowni Państwo, którzy mnie czytacie,
szczególnie ci tą sprawą żywo zainteresowani;
wierzę, że działacie bezinteresownie i z pobudek ideowych, ale proszę, byście zechcieli zrozumieć, że w tej sprawie wszelka dyskusja radnych na temat szkodliwości hazardu była bezprzedmiotowa. W tej sprawie wypowiedział się Ustawodawca - Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Zaś w państwie prawa nie może być tak, że każdy sołtys i sołeccy radni w każdej wsi robią, co chcą, bo im się tak podoba lub nie podoba.
Istnieje też hierarchia prawa. Naczelnym aktem jest Konstytucja, następnymi - ustawy sejmowe, a dopiero na końcu uchwały takich, czy innych rad (miejskich, powiatowych, gminnych ect ). Te uchwały nigdy nie mogą stać w sprzeczności z nadrzędnymi aktami prawa.
Żaden radny miejski
nie może sobie uzurpować prawa wstępowania w kompetencje Sejmu,
jego "wyręczania", bez narażania się na zarzut łamania prawa.
W działalności gospodarczej stosowana jest zasada generalna: „ co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”. Dlatego nie można zakazać działalności dopuszczonych prawem. Można to prawo zmienić, ale tego dokonać może tylko ten, kto je wydał, czyli Sejm. A kto moze uchylić, a precyzyjniej, stwierdzić niezgodność z Konstytucją? Trybunał Konstytucyjny.
Rada i Urząd Miejski, na czele którego stoi Burmistrz, działają jawnie. Każdy korzystając z ustawy o dostępie do informacji publicznych, może uzyskać wszelkie dane w Biurze RM lub odpowiednich komórkach Urzędu Miasta. Korzystający z komputera, mogą skorzystać z informacji na BIP. Nie jest to może na początku proste, ale skoro ja się nauczyłam to, tym bardziej może każdy z Państwa.
Na tarnogórskim BIP-ie są m.in. Regulaminy Rady i Urzędu, akty prawne oraz protokoły z komisji i sesji. Można się więc zapoznać nawet z tym, kto i co powiedział.
Kilka uwag całkiem osobistych.
Prowadzę ten blog od trzech lat. Rok temu dołączył pan Burmistrz, od niedawna kolega Hahn. Gdyby przyjąć, że w pewnym sensie burmistrz jest 24 członkiem Rady, to proszę zauważyć, że tylko troje z 24 stawiło Państwu czoła, Państwa komentarzom - nie zawsze przychylnym - oraz pytaniom.
Blog nie jest instytucjonalnym źródłem prawa i informacji. Jest rodzajem pamiętnika. Do pisania go nikt i nic nas nie zobowiązuje. Ja piszę na nim o różnych rzeczach, które mnie interesują lub poruszają. Ale ponieważ czasem piszę o miejskiej polityce, czuję się zobowiązana odpowiadać na Państwa pytania. Bo kto mówi „A”, powinien umiec powiedzieć „B”. Odpowiadam więc na każdy komentarz i każde pytanie, choć nie wszystkie one są grzeczne. Nie zawsze odpowiadam w sposób taki, jaki byłby pytającym najwygodniejszy. Dlaczego? Ponieważ czasem najprostsze „Tak” lub „Nie” wymaga dodatkowego komentarza. Casem bywa, że tak obszernego, jak dziś.
W sprawie przedmiotowej uchwały Rady chcę powiedzieć tak:
jej projekt posłużył niestety kilku kolegom radnym do publicznego pokazania, że są moralnie wyżsi od tych, którzy musieli działać zgodnie z kompetencjami, które im wyznaczyła ustawa. Chcieli pokazać, że to oni działają w imię „wyższych ideałów” poddając w wątpliwość fakt, że inni też je mieć mogą.
Pytam się jednak, czy jest moralnym wykraczanie poza ramy prawa? Działanie wbrew prawu, którego nie narzucił dyktator lub tyran? Na to musicie sobie Państwo odpowiedzieć sami.
Na koniec;
w trzech głosowaniach, które miały miejsce w sprawie przedmiotowej uchwały zajęłam takie stanowisko:
W pierwszym- wstrzymałam się od głosu. Miałam powód.
W drugim – byłam przeciw. To oczywiste.
W trzecim – wstrzymałam się od głosu. Nie bez przyczyny.
By wszystko nie było takie ponure, a i forma bloga na to pozwala, przytoczę anegdotę.
Otóż, w pewnej miejscowości pan „X” przegrał w karty swą narzeczoną i zaprzysiągł publicznie, że już nigdy do kart nie siądzie z obawy, że... się odegra.
Przewrotny z tego morał.
Dziękuję wszystkim za uwagę i cierpliwość.