Source: https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/strasburg-trybunal-wysluchal-stron-ws-domniemanych-wiezien-cia,53728.html
Timestamp: 2020-04-07 05:56:23+00:00
Document Index: 28439691

Matched Legal Cases: ['art. 38', 'art. 241', 'art. 241', 'art. 38', 'art. 3', 'art. 10', 'art. 13', 'art. 9', 'art. 38']

Strasburg: Trybunał wysłuchał stron ws. domniemanych więzień CIA
Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka odbyła się 3 grudnia 2013 r. rozprawa przwciwko Polsce w sprawie domniemanych tajnych więzień CIA. Irmina Pacho i Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka sporządzili notatki z jej przebiegu.
Najpierw rozprawa niejawna
W poniedziałek 2 grudnia 2013 r. odbyła się rozprawa niejawna. Według naszych informacji w czasie rozprawy zostało przesłuchanych co najmniej czterech ekspertów, w tym sen. Józef Pinior, Dick Marty oraz Claudio Fava. Rozprawa niejawna trwała od godz. 9.00 do godz. 18.00. Jej przebieg jest całkowicie niejawny, natomiast w czasie rozprawy jawnej w dniu 3 grudnia 2013 r. strony powoływały się na niektóre z zeznań.
We wtorek 3 grudnia 2013 r. odbyła się jawna rozprawa przed Izbą ETPCz w sprawie Al-Nashiri przeciwko Polsce oraz Abu-Zubaydah przeciwko Polsce.
Skład Izby Trybunału:
- Ineta Ziemele (Łotwa)
- George Nicolau (Cypr)
- Zdravka Kalaydiyeva (Bułgaria)
- Krzysztof Wojtyczek (Polska)
- Paivi Hirvela (Finlandia)
- Ledi Bianku (Albania)
- Vincent De Gaetano (Malta)
- Paul Mahoney (sędzia substytut)
- Robert Spano (sędzia substytut)
- Faris Vehabovic (sędzia substytut)
W rozprawie wziął udział także kanclerz ETPCZ - Francoise Elens-Passos.
Ze strony skarżącej udział wzięli po stronie Al-Nashiriego:
- adw. Mikołaj Pietrzak
- Amrit Singh (Open Society Justice Inititative)
- Rupert Skilbeck (Open Society Justice Inititative)
- Nancy Hollander (adwokat w USA)
Po stronie Abu-Zubaydah:
- adw. Bartłomiej Jankowski
- Joe Margulies (adwokat w USA)
- Padraigh Hughes (Interights)
- Helen Duffy (Interight)
- Crofton Black (Reprieve)
Rząd RP był reprezentowany przez:
- min. Artura Nowak-Far, podsekretarza stanu w MSZ
- Justynę Chrzanowską, pełnomocnik MSZ ds. postępowań przed ETPCZ
- Aleksandrę Mężykowską, zastępczyni pełnomocnika MSZ ds. postępowań przed ETPCZ
- Janusz Śliwa, zastępca Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie
W charakterze uczestnika udział w rozprawie wziął także Ben Emmerson, Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. promocji i ochrony praw człowieka w związku ze zwalczaniem terroryzmu.
Artur Nowak-Far został poproszony jako pierwszy o wystąpienie. Min. Nowak-Far zwrócił uwage na to, że Polska jest jednym z niewielu państw, które wyjaśniają sprawę i prowadzą śledztwo na zaawansowanym etapie. Stwierdził, że rząd RP ani nie potwierdza ani nie zaprzecza faktom przedstawionym w skardze. Te okoliczności powinny być wyjaśnione przez prokuraturę. Jego zdaniem rozpatrywanie sprawy przez ETPCZ jest sprzeczne z zasadą subsydiarności, ponieważ cały czas toczy się postępowanie przygotowawcze.
ETPC nie jest konfrontowany z różnymi wersjami zdarzeń, co różni sprawę od sprawy El-Masri przeciwko Macedonii. To co jest ważne w tej sprawie to tajemnica śledztwa. Rząd jest świadomy, że musi współpracować na podstawie Konwencji, ale z drugiej jest ograniczony tajemnicą śledztwa i regułami polskiego prawa w zakresie postępowania z informacjami niejawnymi.
Polska zaproponowała ETPCZ możliwości zapoznania się z dokumentem 21-stronicowym przygotowanym przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie. Trybunał jednak nie skorzystał z tej propozycji. Min. Nowak-Far zwrócił uwagę na istniejące braki regulacyjne w postępowaniu przed ETPCZ dotyczące posługiwania się niejawnymi dokumentami. Jego zdaniem Reguła 33 prim Regulaminu ETPCZ nie jest przepisem dającym wystarczającą ochronę. Zwrócił uwagę, że w każdym momencie decyzja o niejawności może być uchylona przez Prezesa ETPCZ (bez wiedzy stron), ETPCZ zatrudnia prywatną firmę kurierską (a nie kurierem dyplomatycznym) oraz procedury są luźniejsze niż przed innymi trybunałami międzynarodowymi (np. w porównaniu z Międzynarodowym Trybunałem Karnym).
Min. Nowak-Far stwierdził też, że Polska nie nadużywa tajemnicy postępowania, lecz chroni tajemnicę śledztwa, co jest także związane z zasadą domniemania niewinności.
Odnosząc się do sprawy Janowiec i inni przeciwko Polsce, Rząd RP wskazał, że Rosja zamknęła śledztwo oraz utajniła uzasadnienie decyzji. W przypadku natomiast sprawy więzień CIA postępowanie przygotowawcze cały czas się toczy, co nie daje podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 38 Konwencji przez Polskę.
Prokurator wyjaśnia
Następnie głos zabrał Janusz Śliwa, zastępca prokuratora apelacyjnego w Krakowie. Prok. Śliwa przedstawił charakterystykę polskiego postępowania przygotowawczego oraz uprawnienia pokrzywdzonego w tym postępowaniu. Omówił także regulacje odnoszące się do tajemnicy śledztwa (art. 241 KPK) oraz dostępu do akt postępowania.
Jego zdaniem ujawnienie informacji ze śledztwa byłoby kontrproduktywne dla sukcesu śledztwa. Stwierdził, że należy brać pod uwagę standard dowodzenia w Polsce. W przypadku tej sprawy źródła w wielu przypadkach pozostają anonimowe, raporty opracowywane przez organizacje międzynarodowe mogą być jedynie źródłem informacji o dowodach, a nie dowodem samym w sobie. Jednocześnie istnieje poważna trudność w dotarciu do osobowych źródeł informacji, a prokuraturę zobowiązuje nakaz pracy zgodnie z zasadą legalizmu.
Poinformował o tym, że jest trzech pokrzywdzonych w sprawie. Al-Nashiri zgłosił się z wnioskiem o status 21 września 2010 r., Abu-Zubaydah – 16 grudnia 2010 r., a Waleed bin-Attash – 14 czerwca 2013 r.
Prkurator poinformował, że pełnomonicy dwukrotnie otrzymali dostęp do akt postępowania przygotowawczego (por. uwagi poniżej pełnomocników na ten temat). Mikołaj Pietrzak składał raz skargę na przewlekłość postępowania. Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił skargę.
Stwierdził też, że sprawa budzi zainteresowanie najwyższych szczebli prokuratury. Osobiście interesuje się nią Prokurator Generalny. Prowadzona jest przez najwyższą możliwą jednostkę prokuratury. Referentem jest „doświadczona i energiczna pani prokurator“.
Przedstwiciel prokuratury powiedział, że ETPCz poprzez odmowę przyjęcia dokumentu utrudnił Rządowi RP wykazanie, że postępowanie jest efektywne.
Jego zdaniem na stopień skomplikowania sprawy wpływają następujące czynniki:
- przedmiot sprawy dotyka przestępstw o różnym ciężarze gatunkowym, w tym także tych, które nie podlegają przedawnieniu oraz przestępstwa urzędnicze
- brak kontaktu z pokrzywdzonym i możliwości zbadania poczucia ich krzywdy
- międzynarodowy charakter śledztwa.
- Warto podkreślić, że postępowanie prowadzi niezależna prokuratura. Mimo, że jest długotrwałe to jest transparentne, nie jest przewlekłe i jest obiektywne podsumował prokurator.
Stanowisko skarżących
Następnie głos zabrała Amrit Singh (Open Society Justice Initiative), która reprezentuje Al-Nashiriego. Amrit Singh wyjaśniła dlaczego sprawa należy do właściwości Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wskazała na oświadczenie jednego z ekspertów, który zeznawał dzień wcześniej i który kategorocznie (categorically) potwierdził obecność Al-Nashiriego w tajnym więzieniu w Polsce i dokonywane na nim tortury. Amrit Singh przytoczyła na czym one polegały.
Powołała się na różne raporty, które były przygotowywane w związku z kwestią wyjaśnienia programu tajnych więzień CIA, w tym także na dokumenty uzyskane przez HFPC. Zwróciła uwagę, że w postępowaniu przed ETPCZ ciężar dowodu spoczywa na rząd. - To rząd ma wykazać, że fakty przedstawiane przez skarżącego nie miały miejsca. Jednakże Rząd RP nie przedstawił przekonujących wyjaśnień - stwierdziła.
Jej zdaniem za odpowiedzialnością Polski przemawiają następujące argumenty:
1. Więzienie istniało na terytorium Polski za zgodą i wiedzą polskich władz.
2. Pomimo posiadania wiedzy, polskie władze nie zapobiegły dokonywanym tam naruszeniom praw człowieka.
3. Istnieją potwierdzania o stworzeniu umowy pomiędzy władzami polskimi a CIA dotyczące stworzenia więzienia CIA
4. Jej zdaniem Aleksander Kwaśniewski oraz Leszek Miller otrzymywali ustne raporty od przedstawicieli służb na temat tego co się dzieje w Starych Kiejkutach
5. Przytoczyła zeznanie Józefa Piniora, zgodnie z którą zamówiona była klatka od kontrahenta z Pruszkowa, z dokładnym wskazaniem specyfikacji (szerokość krat, przenośna toaleta, rozmiary)
6. Polskie władzy pomagały dostaniu się, przetrzymywaniu i przetransportowaniu do innych krajów więźniów CIA. Polegało to między innymi na stworzeniu strefy ochronnej wokół ośrodka, kontroli tego co się dzieje na lotnisku w Szymanach oraz zwolnieniach w przestrzeni lotniczej.
Na koniec podkreśliła, że na sali obecna jest Nancy Hollander, pełnomocniczka Al-Nashiriego w postępowaniu przed komisją wojskową, która ze względu na obowiązujące ją prawo amerykańskie nie może powiedzieć ani słowa nt. swojego klienta. 2 września 2014 r. rozpocznie się proces przeciwko Al-Nashiriemu, w którym grozi mu kara śmierci.
Zakończyła swoje wystąpienie stwierdzeniem, że „należy złamać zmowę milczenia i dopuścić do głosu zasadę rządów prawa“.
Adw. Mikołaj Pietrzak występował jako kolejny mówca. Skupił się na efektywności postępowania, a także na niezależności prokuratury. Po pierwsze, podkreślił, że postępowanie rozpoczęło się po 5 latach od momentu istnienia więzień CIA, co należy brać pod uwagę przy ocenie rzetelności pracy prokuratury. Zostało wszczęte dopiero pod naciskiem krajowych i międzynarodowych organizacji i instytucji, po tym jak już zostały przeprowadzone śledztwa przez Zgromadzenie Parlamentarne RE oraz Parlament Europejski. Czas trwania utrudnia zbieranie dowodów. Co więcej nie widać znaczącego postępu – w ostatnim roku nie zmieniła się liczba przesłuchanych świadków. Jego zdaniem „wygodnym jest ciągłe prowadzenie postępowania przygotowawczego, natomiast akt oskarżenia byłby politycznie niewygodny“.
Zdaniem adwokata prokuratura nie jest niezależna w prowadzeniu postępowania z następujących powodów:
- trzy razy zmieniali się prokuratorzy w sprawie, co prowadziło do opóźnienia postępowania
- prok. Mierzewski został odwołany od sprawy w jego obecności, kiedy miał się zapoznać z aktami w jego gabinecie
- ponadto wskazał, że również prok. Tyl został odwołany po tym jak upoważnił adw. Pietrzaka do zapoznania się z dokumentami niejawnymi śledztwa (co miało nastąpić za kilka dni). Jego zdaniem w sumie mógł się zapoznawać z aktami niejawnymi tylko przez 3 godziny, przy czym nie mógł robić notatek (jest aktualnie 60 tomów akt – przypis AB+IP),
- adw. Pietrzak przywołał słowa min. Jarosława Gowina o tym, że zarzuty przedstawione Z. Siemiątkowskiemu po zbadaniu ich przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie okazały się przedwczesne,
- odwołał się również do stanowiska Krajowej Rady Prokuratury, która na wniosek HFPC badała kwestię trzykrotnej zmiany prokuratorów w sprawie. Jego zdaniem, konkluzje przyjęte przez KRP nie mogą być uznane za miarodajne, gdyż 1) KRP nie mogła zweryfikować akt postępowania, 2) nie zgłosił się do niej żaden z prokuratorów odwołanych od sprawy.
Adw. Pietrzak wskazał także na rekomendację Komitetu Przeciw Torturom w zakresie konieczności zakończenia śledztwa w tej sprawie. Jego zdaniem art. 241 KPK służy jako przykrywka to utajnienia nielegalnego postępowania władz polskich. Wskazał także, że nie istnieje mechanizm, za pomocą którego mógłby kwestionować odmowę dostępu do akt niejawnych postępowania (i poddać np. decyzję prokuratury weryfikacji sądowej). W kontekście naruszenia art. 38 Konwencji wskazał, że Rząd jak do tej pory nie przekazał ETPC żadnego znaczącego dokumentu. Powołuje się na niejawność, natomiast Rząd nie rozważał np. przekazania częściowo utajnionych dokumentów (np. z zaczernionymi niektórymi informacjami – redacted documents). Ogólne odwołanie się do przepisów KPK o niejawności postępowania nie jest wystarczające.
Adw. Pietrzak podsumował swoje wystąpienie stwierdzeniem: Rząd RP nie współpracował z Komisją Marty’ego, Komisją Favo, a teraz uchyla się od współpracy z ETPCz. Jedyna organizacją, z którą Rząd RP współpracował to CIA“.
Padraigh Hughes z Interights, reprezentujący Abu-Zubaydah skupił się na informacjach dotyczących lotów samolotów związanych z CIA. Przedstawił analizę lotów, dane z Eurocontrol, PAŻP, Straży Granicznej, a także ze spraw, które były sądzone w USA i dotyczyły kontrahentów lotniczych CIA. Dużo uwagi poświęcił lotowi, który przywiózł Al-Nashiriego i Abu-Zubaydah na terytorium Polski. Wskazał, że nie były wtedy stosowane normalne procedury, lotnisko było puste, załoga lotniska nie mogła wychodzić poza terminal. Przypomniał także wywiad, który A. Kwaśniewski udzielił „Gazecie Wyborczej“ i w którym pośrednio przyznał fakt istnienia tajnego ośrodka CIA w Polsce, a także mówił o tym czy Polska ma odpowiadać za np. torturowanie kogoś w hotelu Marriott. Jego zdaniem te słowa świadczą o postawie władz polskich i wsparciu dla programu tajnych więzień CIA.
Padraigh Hughes przytaczał także opinie Eksperta nr 3, który zeznawał dzień wcześniej. Zdaniem tego eksperta polskie władze bezpośrednio pomagały i współpracowały przy tworzeniu więzień CIA, mając o tym pełną wiedzę. Nie podjęły także żadnych działań, aby zapobiec naruszeniu podstawowych praw Abu-Zubaydah.
Bartłomiej Jankowski odniósł się przede wszystkim do toczącego się postępowania przygotowawczego. Przede wszystkim postawił kilka otwartych pytań:
- dlaczego postępowanie było tyle razy przedłużane?
- jaki był powód merytoryczny zmiany prokuratorów w sprawie?
- dlaczego w sprawie nie miały miejsca jak do tej pory żadne konkretne działania (w sensie zarzutów, poza niepotwierdzonymi zarzutami dla Z. Siemiątkowskiego)?
- dlaczego od 2 lat pełnomocnikom nie przekazano informacji o żadnym istotnym postępie w śledztwie?
- nie znany jest także dokładny zakres śledztwa,
- jest to wciąż sprawa in rem a nie in personam.
Wskazał też, że nie ma możliwości skorzystania ze skutecznego środka odwoławczego w zakresie odmowy dostępu do niejawnych akt postępowania przygotowawczego.
Jego zdaniem nawet skarga na przewlekłość ma charakter fasadowy, bo na kilka miesięcy blokuje postępowanie prokuratorskie, ze względu na konieczność przewiezienia akt postępowania. Miał tylko dwa, krótkotrwałe dostępy do akt. Mógł się zapoznać z niektórymi dokumentami niejawnymi, natomiast jego zdaniem nie powinny mieć one nawet takiego statusu.
Adwokat Jankowski zakończył wystąpienie stwierdzeniem, że: „Polski Rząd nie przejmował się jak były naruszane prawa Abu-Zubaydah. Rząd nie przejmuje się tym także dzisiaj“.
Ben Emmerson, Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. Promocji i Ochrony Praw Człowieka w związku z Przeciwdziałaniem Terroryzmowi, całe swoje wystąpienie poświęcił interpretacji przepisów Konwencji w kontekście tzw. prawa do prawdy. Stwierdził, że prawo do prawdy ma charakter zarówno indywidualny (służy ofierze oraz jej bliskim w dochodzeniu sprawiedliwości), ale także służy całemu społeczeństwu. Wyjaśnianie nadużyć powinno być funkcją demokratycznego państwa, gdyż dzięki temu jesteśmy w stanie oceniać rządzących. Jest to szczególnie istotne w przypadku przejścia od systemu autorytarnego do demokratycznego. W program porwań i tajnych więzień CIA było zaangażowanych aż 49 państw, co tym bardziej aktualizuje konieczność realizacji prawa do prawdy. Tymczasem do tej pory jedynie Włochy sobie z tym poradziły, skazując 21 oficerów CIA i oficerów włoskich służb w procesie in absentia (sąd w Mediolanie). Skoro Włochy sobie z tym poradziły to każde demokratyczne państwo też powinno.
Wspomniał także, że oczekuje na upublicznienie dwóch raportów dotyczących działalności CIA – jeden raport przygotowany przez Komisję Senatu USA, a drugi przez Privy Council w Wielkiej Brytanii. Z nich będziemy mogli się więcej dowiedzieć na temat więzień CIA. Jego zdaniem prawo do prawdy jest zakorzenione w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – w art. 3, art. 10 (right to receive information) oraz art. 13.
Po zakończeniu ustnych wystąpień nastąpiła faza pytań ze strony sędziów.
Sędzia Paivi Hirvela (Finlandia) pytała się o postępy w śledztwie oraz czy fakt uzyskania statusu pokrzywdzonego wskazuje na dowody potwierdzające obecność skarżących w Polsce.
Sędzia Krzysztof Wojtyczek (Polska) pytał się czy było prowadzone inne śledztwo lub inne postępowanie wyjaśniające w Polsce. Jakie były jego wyniki?
Sędzia De Gaetano (Malta) zadał cztery pytania:
1. Czy reguły proceduralne ETPCz powinny ustąpić przed regułami krajowymi w zakresie ochrony informacji niejawnych?
2. Odnosząc się do zarzutu, że postępowanie przed ETPCZ jest przedwczesne – dlaczego postępowanie zostało wszczęte dopiero w 2008 r.? Czy z urzędu czy w wyniku zawiadomienia przez funkcjonariusza publicznego?
3. Czy istnieje skuteczny środek odwoławczy umożliwiający kwestionowanie braku dostępu do niejawnych akt postępowania przygotowawczego?
4. Jakie były przyczyny odsunięcia prokuratorów od postępowania?
Sędzia Kalaydiyeva (Bułgaria) spytała się czy istnieją procedury utrwalania i weryfikacji infomacji kto przebywa na terytorium RP.
Sędzia Bianku (Albania) spytała się jak na podstawie polskiego prawa określa się zakres jurysdykcji w stosunku do ofiary – czy jest to jurydykcja terytorialna.
Po pytaniach sędziów, przewodnicząca składu ogłosiła 15 minut przerwy.
Polski rząd raz jeszcze
Po przerwie jako pierwszy głos zabrał min. Nowak-Far, który odniósł się wyłącznie do kwestii reguł postępowania przed ETPCZ w zakresie dotyczącym postępowania z informacjami niejawnymi. Stwierdził, że prawo krajowe oczywiście nie ma pierwszeństwa przed Regulaminem ETPCz. Zdaniem Rządu RP istnieje jednak brak w regulacjach ETPCz dotyczących przekazywania niejawnych informacji. ETPCZ powinien przyjąć własne reguły dotyczące postępowania z tego typu sprawami. Celem takich procedur powinno być zapewnienie bezpieczeństwa informacji.
Stwierdził, że rząd RP był przekonany, że postępowanie in camera dawałoby możliwość wypracowania takiego modelu współpracy.
Prokurator odpowiada na pytania
Następnie prok. Janusz Śliwa odniósł się do pozostałych pytań. Wytłumaczył na czym polega status pokrzywdzonego w polskim prawie. Składają się na to dwa elementy:
- element subiektywny – ktoś twierdzi, że jest pokrzywdzonym
- element obiektywny – stopień uprawdopodobnienia popełnienia przestępstwa wobec tej osoby jest na tyle wysoki, że można taką osobę uznać za pokrzywdzoną.
Prokurator poinformował, że obecnie nie toczą się inne postępowania karne dotyczące tej sprawy. Wcześniej toczyło się postępowanie karno-skarbowe w związku z rozliczeniami portu lotnicznego w Szymanach. Postępowanie to się zakończyło, a akta zostały przekazane Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie.
Prokurator przypomniał, że pierwszy świadek w aktualnie toczącym się postępowaniu zgłosił się 31 stycznia 2008 r. Był to wysoki funkcjonariusz publiczny, który powołał się na konieczność uchylenia tajemnicy państwowej. Uchylenie zostało uzyskane od Kancelarii Sejmu. Następnie postępowanie zostało wszczęte 11 marca 2008 r. [przypis AB+IP: co ciekawe Janusz Śliwa nie wspomniał, że chodzi o Romana Giertycha]
Prokurator stwierdził też, że jego zdaniem istnieje w Polsce system weryfikacji osób przebywających na terytorium Polski.
Odnosząc się do pytania o środki zaskarżenia odnośnie decyzji o odmowie dostępu do niejawnych akt – jest to art. 9 ustawy o ochronie informacji niejawnych, prokurator powiedział, że odbiorca informacji niejawnej może zwrócić się do podmiotu, który wytworzył informację o obniżenie klauzuli tajności. Nie znał jednak przypadków kiedy zostosowano by taką procedurę do postępowań przygotowawczych (ale nie ma jeszcze takiej praktyki).
Janusz Śliwa zaznaczył, że Prokurator Generalny ma prawo zmiany prokuratorów prowadzących postępowanie. Prokurator Generalny nigdy nie wyjaśnił przyczyn swoich decyzji. Wskazał przy tym, że były już podobne precedensy, m.in. w sprawie gen. Papały. Dodał też, że odnośnie jurysdykcji dotyczącej pokrzywdzonych, polskie prawo uznaje zasadę terytorialności.
Adwokaci odpowiadają sędziom
Adw. Mikołaj Pietrzak w odpowiedzi na pytania sędziów przypomniał o posiedzeniu Komisji Sejmowej ds. Służb Specjalnych, która spotkała się tylko raz i nie stwierdziła niezgodności z prawem. Wskazał, że większość członków nie miało nawet certyfikatów bezpieczeństwa. - Polska wprawie prowadzi śledztwo, ale to za mało, aby stwierdzić, że jest ono efektywne, rzetelne, nieprzewlekłe i niezależne - skomentował.
Amrit Singh wskazała, że Rząd RP pomimo wielu okazji nie odpowiedział na pytania ETPCZ. Nie istnieją żadne przeszkody po stronie Polski, aby przyznać, że więzienie CIA istniało. Jej zdaniem Al-Nashiri uprawdopodobnił ponad wszelką wątpliwość swoje twierdzenia zawarte w skardze.
Bartłomiej Jankowski powiedział, że być może istnieje procedura deklasyfikacji w kontekście śledztwa niejawnego, ale musi być ona efektywna. Jego zdaniem to bardzo wątpliwe.
Padraigh Hughes wskazał, że nie ma znaczenia istnienie luki regulacyjnej w zakresie przekazywania dokumentów niejawnych. Dla ETPCZ będzie to znaczyć obstrukcję i niewypełnianie zobowiązań wynikających z art. 38 Konwencji. - Trzeba bowiem brać pod uwagę rzeczywistą praktykę – Rząd RP nie chce wdać się w ogóle w dyskusję i przekazać jakichkolwiek materialnych informacji. Zamiast tego wdaje się w rozważania na temat poufności, co zdaniem Rządu zwalnia go z odpowiedzialności za całą sprawę. W istocie oznacza to brak współpracy z ETPCZ i narusza podstawowe zobowiązania międzynarodowe Polski - stwierdził. Argumenty przedstawione w skardze Abu-Zubaydah zostały jego zdaniem w pełni udowodnione.
Notatki z rozprawy sporządzili Adam Bodnar oraz Irmina Pacho.
Czytaj także: ETPC zakończył rozprawę ws. domniemanych więzień CIA