Source: http://odkrywca.pl/index1.php?action=artykuly&artykul=oddoposz&page=2PHPSESSID=1abc172828634b14a0027de70fdc915f
Timestamp: 2019-01-18 13:17:44+00:00
Document Index: 32968369

Matched Legal Cases: ['Art. 64', 'Art. 65', 'Art. 66', 'Art. 67', 'Art. 68', 'art. 67', 'art. 66', 'Art. 69', 'Art. 70', 'Art. 71', 'art. 69', 'art. 70', 'Art. 72']

Marek Jabłoński e-mail 2002-10-10
W ustawie o broni, wymóg posiadania zezwolenia na posiadanie broni kolekcjonerskiej, należy zastąpić wymogiem zgłoszenia posiadania takiej broni.
Przedmiot, nie mówmy znaleziony, lecz odkryty, powinien stac się własnością odkrywcy pod warunkiem, że odkrycie było dokonane na jego koszt i w miejscu niezastrzeżonym
i niechronionym. Odkrycie zawsze powinno być zgłoszone odpowiednim służbom państwowym, które powinny mieć prawo zatrzymać ten przedmiot w depozycie, dla przeprowadzenia badań
i ewentualnej rejestracji, oczywiście pod warunkiem przeprowadzenia konserwacji na własny koszt, tak aby przedmiot wrócił do odkrywcy w stanie niegorszym niż go przyjęto. Czas depozytu w bardzo wyjątkowych sytuacjach nie powinien przekraczać 3 lat. Państwo zawsze powinno mieć prawo pierwokupu.
Dla zawodowych muzealników poszukiwacze są zagrożeniem ze względu na swoją fachowość. żbyt dobrze znają wartość swoich odkryć. To nie są już te chłopki z lat 60-tych co wyorywali garnek złotych czy srebrnych monet i bez żadnego protokołu czy też pokwitowania zostawiali całe znalezisko panu kustoszowi.
Życzę wytrwałości i uporu.
Temat: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kołek e-mail 2002-10-04
Wydaj mi się, że ta nagonka na "wandali z wykrywaczami" jest bardzo podobna do nagonki na bunkrowców. Tu pod płaszczykiem ochrony dóbr kultury a tam pod płaszczykiem ochrony nietoperzy. A czy nikt z tworzących prawo nie pomyślał,że wiele rzeczy nigdy nie zostanie odkryte jeżeli nie będzie można pobiegać z wykrywaczem. Ci co zajmują się archeologią zawodowo są opłacani z budżetu państwa. A jaki on jest wszyscy widzimy, gdy brakuje kasy na lekarstwa itp. to nikt nie da więcej na archeologię i badania.
Temat: mieroszow
kruku e-mail 2002-10-03
Tak ja wiem o sztolniach i nie dwoch a 4. Dodatkowo podziemia, kilka ciekawych fabryk itp. W przyszlym roku rozpoczynam wraz z przyjaciolmi prace w Mieroszowie. Jezeli ktos bedzie zainteresowany prosze o kontakt. A jezeli chodzi o jakas wzmianke to jest info w jakiejs ksiazce Aski.
Mam relacje swiadkow i znam lokalizacje podziemi, a sztolnie wiem w ktorym sa rejonie. Dodatkowo wiem gdzie znajdowala sie strzelnica w mieroszowie a w okolicy znajdowalo sie jeszcze wiele ciekawych rzeczy.
A sprawe Mieroszowa poruszylem juz na spotkaniu w Sowich we wrzesniu.
kruku - Kruk Rafal - GG 566056
Temat: zapomniane sztolnie
Krystian e-mail 2002-10-02
Czy ktoś wie że w Mieroszowie znajdują się dwie sztolnie.Zbieram ODKRYWCE od dłyższego czasu i nie pisało o tym ani słowa.
Temat: Jak mnie...
"Przestepca Bardzo Z e-mail 2002-09-25
Właśnie czekam na dostawę mojego PIERWSZEGO wykrywacza metalu. Jak go tylko dostanę ruszam w teren na wykopki. Załóżmy, ze znajde (żeby tylko nie zapeszyć) Mausera, zakopię po sobie dołek, posprzątam po sobie itp... Dumny i zadowolony bedę szedł z moim "skarbem" przez las a tu nagle wyskoczyłby na mnie...... policjant, lesnik czy inne licho i powiedział, ze mam w reku BROŃ (przeciez jeszcze nie zdazyłbym go zdezaktywowac) i, ze jestem aresztowany albo, że mam mu go oddac to bym mu chyba ZASUNĄŁ wykrywaczem w ten durny łeb!! Jeśli się prawo nie zmieni to niedługo zaprosze was na rozprawę za umyslne zabójstwo funkcjonariusza na służbie (z wyjątkowym okrucieństwem). pOzdrawiam panów policjantów, inna chołotę no i oczywiście POSZUKIWACZY.
viciu e-mail 2002-09-16
Prawo w Polsce musi zostać zmienione !!! Przecież to jest nie do pomyślenia żeby poszukiwacz kolekcjoner posiadający np. mausera z wykopków,(którego lufę można zgiąć na kolanie !!!)był traktowany przez PAŃSTWO na równi z kolesiem posiadającym kałacha czy jakiegos waltera z tłumikiem !!! Trzeba wprowadzić status DEKO. To prawo musimy zmienić MY, bo nikt inny się tym nie zainteresuje i za nas tego nie zrobi!!!
Temat: Szkoda nerwów,lepiej ruszać w teren.
Grzela e-mail 2002-09-14
Rozmawianie z takimi "ludżmi"jak nasi ustawodawcy mija się z celem.
Przede wszystkim musieliby być ,to ludzie którzy coś rozumieją(nierealne).Większość z tych istot to wybrankowie losu,którzy nie mając innego wyboru "postanowili"zająć się dobrami kultury i udają rzeczoznawców w każdej dziedzinie.
Rzeczywistość pokazuje jednak ,że
niektórzy z nich mają tyle wspólnego z nauką i archeologią co świnia z astronomią(nie porównuję ich do tych biednych zwierząt).Znam kilka takich przypadków, że po opuszczeniu stanowiska archeologicznego przez
archeologów paru poszukiwaczy spytało się ,czy może przejrzeć wykopaną ziemię-na co uzyskali odpowiedż odmowną .
Ziemia natomiast została po 2 dniach wywieziona na śmietnisko.
To tylko "delikatny" przykład "dbałości o kulturę narodową ".Powiem jeszcze tylko tyle ,że panowie rządowi nie znależli nic przez parę lat oprócz oczywiście skorup glinianych,natomiast poszukiwacze
na śmietniku w tej ziemi znależli masę rzeczy związanych z historią i z tym stanowiskiem.Ale żeby coś znależć trzeba chcieć ,a nie iść do pracy z przymusu.Gdyby taki pan archeo miał choć w 1/10 tyle zapału co poszukiwacz ,to współpraca z nimi układała by się jak najlepiej.Oczywiście nie mówię ,że wszyscy ci panowie,to stado nierobów, biorących pensję z naszych podatków,są wśród nich ludzie którzy naprawdę historię i archeologię mają w małym palcu i
przed takimi panami i przed ich wiedzą należy chylić czoła i się od nich uczyć.Powiem jeszcze, że
odnośnie broni,a raczej jej nędznych wykopanych resztek ,też powinno prawo być sprecyzowane bardziej,gdyż niektórzy panowie mundurowi za same spłonki w przewierconym naboju od razu leją po mordzie i traktują człowieka jak bandziora.Na tych panów już szkoda się wypowiadać,bo to ubliżało by samej wypowiedzi.PANOWIE POSZUKIWACZE
BIERZCIE SPRZĘT W RĘKĘ I RUSZAJCIE W TEREN,BO SZKODA CZASU I NERWÓW.TERENÓW MAMY CI U NAS DOSTATEK!!!!!!!
kwiatol e-mail 2002-09-11
sam jestem poszukiwaczem i wiem , że tacy jak ja próbują zachować chociaż skrawek naszej historii wykopując kawałki historii z pól bitewnych.Ludzie którzy oskarżają poszukiwaczy eksploatorów o różne wyczyny powinni zastanowić się nad swoim postępowaniem !Czyż nie trafia was szlag jak przejeżdżacie obok skansenów wojskowych gdzie rozpada się nie konserwowany sprzęt wojskowy!!!To jeden z przykładów , a ile takiego sprzętu zalega i gnije pod gołym niebem w różnych muzeach, eksponatów które dostarczyli eksploatorzy.Co prawda chciałbym porozmawiać z takim poszukiwaczem co rozkopie dół jak lej po bombie i przykryje go np.gałęziami.Moim zdaniem powinnło się utworzyć ogólnopolskie stowarzyszenie eksploatorów i wydawać odpowiednie legitymacje (można byłoby się nimi okazywać np.straży leśnej pod warunkiem , że na widok takiej legitymacji podchodziliby strażnicy leśni z szacunkiem a nie służyłoby to tylko celem składania wniosków o ukaranie.)
Temat: Bardzo ważne - Veto dla ustawy
Radek Biczak - Kmicic e-mail 2002-09-10
Do gdańskiej Fundacji LATEBRA oraz do mnie zgłosiła się osoba związana z opozycją, która chce uwzględnić nasze propozycje dotyczące projektu nowelizacji ustawy o ochronie dziedzictwa narodowego.
Okazja jest wyjątkowa, bo nasze kontrargumenty i zastrzeżenia będą mogły realnie zaistnieć jako veto do niefortunnego projektu. Jednak, żeby tak było musimy spełnić kilka warunków:
1)	Należy przedstawić nasz punkt widzenia i konstruktywne propozycje prawnego unormowania poszukiwań,
2)	Dobrze będzie jeżeli jako argumentu użyjemy unormowań prawnych stosowanych w krajach Unii Europejskiej &#8211; potrzebne są konkretne przykłady,
3)	Potrzebne są także konkretne przykłady, chociaż niekoniecznie imienne dotyczące poszukiwaczy, którzy zostali pokrzywdzeni przez dotychczasową ustawę, czyli wszystkie zgłoszenia, które w efekcie zamiast korzyści przyniosły uczciwym poszukiwaczom kłopoty,
4)	Warto również przytoczyć przykłady kiedy to poszukiwacze współpracowali z różnymi instytucjami przynosząc korzyści dziedzictwu narodowemu, czyli różne przekazania do muzeów, poszukiwania na zlecenie kombatantów, itp.
Niestety nie możemy użyć argumentów w rodzaju, bo poszukiwania to fajna zabawa. Wydaje się, że dobrym punktem zaczepienia będzie podkreślenie tego, że nie jesteśmy tacy źli i z naszej działalności płyną również pozytywy, że nie interesują nas poszukiwania archeologiczne, ale jednocześnie powinniśmy sprecyzować, że badania archeologiczne kończą się na pewnym etapie (brakuje tego w projekcie), że archeologów nie interesują poszukiwania z okresu II czy I wojny światowej, a zabranianie poszukiwań skazuje na bezpowrotną zagładę niektóre zabytki militarne oraz, że absolutnie nieżyciowe jest ciągłe zwracanie się o pozwolenie na poszukiwania do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, chociażby z tego powodu, że WKZ już ma tyle obowiązków, że zwyczajnie na wiele bardzo ważnych spraw nie ma czasu ( chociażby opracowanie kart obiektów zabytkowych, z których wiele czeka w długiej kolejce), i z góry wiadomo, że na takie pozwolenia będzie się czekać bardzo długo, co sprowokuje do poszukiwań bez pozwoleń.
Generalnie jest dobra okazja, żeby zaprezentować nasz punkt widzenia i tym samym zrobić coś przed zbieraniem podpisów i zaskarżaniem ustawy po jej uchwaleniu - możemy spróbować nie dopuścić do jej uchwalenia. Musimy zrobić to tak, żeby z pojedynczych uwag sformułować jedno pismo. Czasu wcale nie ma tak dużo, bo dobrze będzie jeżeli za miesiąc do naszych kontrpropozycji zacznie się przekonywać jak największe grono osób i zawiąże się coś w rodzaju lobby.
Underground (AF) e-mail 2002-09-09
Kto w tym kraju jest złodziejem i usiłuje wywieść z kraju dobra kultury, zabytki znajdujące się dziś w muzeach i ukryte w ziemi? Ustawotwórcy w rozdziale 8 , projektowanej ustawy zobowiązują się do zwrotu nielegalnie wywiezionych dóbr kultury właścicielom, czyli w praktyce Niemcom. Mało tego konserwator wskazane miejsca przez zainteresowanych (patrz niemców) zabezpieczy i sam im je nawet wykopie łącznię z bursztynową komnatą. Za dwa lata, nie będzie skarbów na Dolnym Śląsku, ani skrytek przydomowych. Wszystko to co broniono i nie pozwolono wykopać eksploratorom, nasz rząd wykopie Niemcom, a nasz prezydent będzie mógł w końcu wywieść manuskrypty muzyczne wielkich kompozytorów niemieckich znajdujące się w polskich muzeach i wręczyć je kanclerzowi. My w ramach rewindykacji dzieł sztuki nie możemy liczyć na nic, najtajniejsza teczka dotycząca zabytków kultury polskiej znajdujących się zagranicą, (efekt kilkudziesięciu lat pracy służb i zbierania informacji) wyparowała z Ministerstwa Kultury. Prace nabrały tempa po tgz. konferencji polsko-niemieckiej w Krzyżowej, dziś są na etapie zabezpieczenia wejść do potencjalnych skrytek przez bundeswehre.
To czego zabraniano eksploratorom, przez dziesiątki lat, staje się prawem dla Niemców. Wszystkie skrytki, depozyty i skarby zostaną wywiezione przez Niemców, w momencie przystąpienia nas do UE, nawet z tych terenów do których nie udało się im uzyskać aktów własności czyli lasów, parków narodowych i rezerwatów. Po wejściu nas do UE, poszukiwacze skarbów będą mogli sobie tylko marzyć o ukrytych skarbach IIIRzeszy. Dla większości ich wieloletnie prace badawcze i przeszukiwanie archiwów stało się bezsensowne i stratą czasu i środków. Gwarantuje to rozdział 8 ustawy. Projektowanej przez bandę chłopków z PSL-u (Pawlak; Kalinowski, Zych, Bujak, Pęk) prowadzący do rabunku i wywozu naszych zabytków za granicę w majestacie prawa, np. znajdujących się w muzeach, prywatnych zbiorach, czy w posiadaniu kościoła.
Restytucja zabytków z państw członków Unii Europejskiej
Art. 64. Restytucja zabytków polega na podejmowaniu czynności przez właściwe organy państwa członkowskiego Unii Europejskiej, na wniosek innego państwa członkowskiego, z terytorium którego wywieziono niezgodnie z prawem zabytek, mające na celu odnalezienie, zabezpieczenie i umożliwienie odzyskania tego zabytku.
Art. 65. Za niezgodny z prawem wywóz zabytku uznaje się taki wywóz zabytku z terytorium państwa członkowskiego, który nastąpił z naruszeniem obowiązujących w tym państwie przepisów w zakresie ochrony zabytków.
Art. 66. 1. Postępowanie dotyczące restytucji zabytku może być prowadzone w odniesieniu do zabytku zaliczanego do jednej z następujących kategorii:
1)	zabytków archeologicznych, które mają więcej niż 100 lat, wchodzą w skład zbiorów archeologicznych lub zostały pozyskane w wyniku badań archeologicznych bądź przypadkowych odkryć,
2)	elementów stanowiących integralną część zabytków architektury, wystroju wnętrz, pomników, posągów i dzieł rzemiosła artystycznego, które mają więcej niż 100 lat,
3)	oryginalnych dzieł malarstwa wykonanych dowolną techniką i na dowolnym materiale, które mają więcej niż 50 lat, ich wartość jest wyższa niż 150.000 EURO i są dziełami twórców nieżyjących,
4)	oryginalnych mozaik, nieobjętych kategoriami wskazanymi w pkt 1 i 2, oraz rysunków wykonanych dowolną techniką i na dowolnym materiale, które mają więcej niż 50 lat, ich wartość jest wyższa niż 15.000 EURO i są dziełami twórców nieżyjących,
5)	oryginalnych dzieł grafiki i matryc do ich wykonania oraz oryginalnych plakatów, które mają więcej niż 50 lat, ich wartość jest wyższa niż 15.000 EURO i są dziełami twórców nieżyjących,
6)	oryginalnych rzeźb, posągów lub ich kopii wykonanych tą samą techniką co oryginał, nie objętych kategorią wskazaną w pkt 1, które mają więcej niż 50 lat, ich wartość jest wyższa niż 50.000 EURO i są dziełami twórców nieżyjących,
7)	fotografii, filmów oraz ich negatywów, które mają więcej niż 50 lat, ich wartość jest wyższa niż 15.000 EURO i są dziełami twórców nieżyjących,
8)	pojedynczych lub znajdujących się w zbiorach inkunabułów i manuskryptów, łącznie z mapami i partyturami muzycznymi, które mają więcej niż 50 lat,
9)	pojedynczych lub znajdujących się w zbiorach książek, które mają więcej niż 100 lat i ich wartość jest wyższa niż 50.000 EURO,
10)	map drukowanych, które mają więcej niż 200 lat,
11)	zbiorów o znaczeniu historycznym, etnograficznym lub numizmatycznym, których wartość jest wyższa niż 50.000 EURO,
12)	środków transportu, które mają więcej niż 75 lat i ich wartość jest wyższa niż 50.000 EURO,
13)	innych kategorii, nie wymienionych w pkt 1-12, obejmujących zabytki, które mają więcej niż 50 lat i ich wartość jest wyższa niż 50.000 EURO.
3. Postępowaniu, o którym mowa w ust. 1, podlegają również zabytki:
1)	wpisane do rejestru,
2)	wchodzące w skład zbiorów publicznych, które stanowią własność Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego oraz innych jednostek organizacyjnych zaliczanych do sektora finansów publicznych,
3)	znajdujące się w inwentarzach muzeów lub narodowym zasobie bibliotecznym,
4)	znajdujące się w inwentarzach kościelnych.
Art. 67. 1. Organem uprawnionym do prowadzenia postępowania dotyczącego restytucji zabytku wywiezionego niezgodnie z prawem z terytorium państwa członkowskiego jest minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, działający w tym zakresie, we współpracy z innymi ministrami, kierownikami urzędów centralnych, a zwłaszcza z Generalnym Konserwatorem Zabytków, wojewodami i jednostkami samorządu terytorialnego.
3. Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego współdziała oraz prowadzi konsultacje z właściwymi krajowymi władzami państw członkowskich, a w szczególności:
1)	na wniosek państwa członkowskiego, ubiegającego się o restytucję zabytku, organizuje poszukiwania zabytku kultury narodowej, który został wywieziony niezgodnie z prawem z jego terytorium, ustalając tożsamość obecnego właściciela lub posiadacza,
2)	zawiadamia państwa członkowskie o znalezieniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przedmiotu, co do którego istnieje podejrzenie, iż jest on zabytkiem wywiezionym niezgodnie z prawem z terytorium innego państwa członkowskiego,
3)	umożliwia właściwym władzom państwa członkowskiego, ubiegającego się o restytucję zabytku kultury narodowej, przeprowadzenie oględzin w celu stwierdzenia, czy dany przedmiot jest poszukiwanym zabytkiem w terminie 2 miesięcy od dnia powiadomienia zainteresowanego państwa członkowskiego o jego znalezieniu,
4)	podejmuje niezbędne działania mające na celu zabezpieczenie znalezionego zabytku,
5)	zapobiega działaniom uniemożliwiającym restytucję zabytku państwu członkowskiemu ubiegającemu się o restytucję tego zabytku.
3. Wniosek, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, powinien zawierać informacje umożliwiające znalezienie zabytku, ze wskazaniem aktualnego lub przypuszczalnego miejsca jego przechowywania.
4. Przepisów ust. 2 pkt 4 i 5 nie stosuje się w przypadku niedochowania przez właściwe władze zainteresowanego państwa członkowskiego terminu przeprowadzenia oględzin, o których mowa w ust. 2 pkt 3.
Art. 68. 1. Postępowanie dotyczące restytucji zabytku wwiezionego niezgodnie z prawem z terytorium państwa członkowskiego może być prowadzone, o ile państwo członkowskie ubiegające się o jego restytucję wystąpi z wnioskiem, o którym mowa w art. 67 ust. 2 pkt 1 nie później niż w okresie 12 miesięcy od dnia powzięcia informacji o miejscu przechowywania tego zabytku i tożsamości jego właściciela lub posiadacza.
2. Postępowanie dotyczące restytucji zabytku nie może być podjęte, jeżeli upłynęło 30 lat od dnia niezgodnego z prawem wywozu tego zabytku z terytorium państwa członkowskiego ubiegającego się o jego restytucję. Przepisu nie stosuje się do zabytków wymienionych w art. 66 ust. 2.
3. Nie wszczyna się postępowania dotyczącego restytucji zabytku, jeżeli wywóz tego zabytku z terytorium państwa członkowskiego ubiegającego się o jego restytucję przestał być niezgodny z prawem przed dniem wszczęcia takiego postępowania.
Art. 69. 1. Państwo członkowskie ubiegające się o restytucję zabytku może wytoczyć powództwo o zwrot tego zabytku przeciw jego obecnemu właścicielowi lub posiadaczowi przed sąd cywilny miejsca, w którym znajduje się zabytek.
2. Pozew powinien zawierać, w szczególności, opis zabytku, potwierdzenie, iż jest on objęty wnioskiem o restytucję i oświadczenie, złożone przez właściwe władze państwa członkowskiego występującego z powództwem, o niezgodnym z prawem wywozie tego zabytku z jego terytorium.
3. Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego informuje właściwe władze pozostałych państw członkowskich o wszczęciu postępowania sądowego.
Art. 70. 1. W wyroku orzekającym o zwrocie zabytku państwu członkowskiemu, z terytorium którego ten zabytek został niezgodnie z prawem wywieziony, sąd przyznaje odszkodowanie osobie, która udowodni, że nabyła go w dobrej wierze.
2. Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, wypłaca państwo członkowskie ubiegające się o restytucję zabytku przy przekazywaniu temu państwu jego zabytku.
3. Osoba, która otrzymała objęty pozwem zabytek w drodze spadku lub darowizny, nie może w stosunku do tego zabytku znaleźć się w korzystniejszej sytuacji prawnej niż spadkodawca lub darczyńca.
Art. 71. W sprawach nieuregulowanych w art. 69 ust. 1 i 2 oraz art. 70 ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego.
Art. 72. Państwo członkowskie ubiegające się o restytucję zabytku wywiezionego niezgodnie z prawem z jego terytorium obciążają koszty związane z poszukiwaniem i zabezpieczeniem tego zabytku oraz koszty wynikające z wykonania orzeczenia sądu o jego zwrocie.