Source: http://www.sprawnie.com/
Timestamp: 2019-04-24 02:15:41+00:00
Document Index: 123008636

Matched Legal Cases: ['art. 560', 'art. 560', 'art. 556', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 2', 'art. 556', 'art. 576', 'art. 577', 'art. 581', 'art. 556', 'art. 64']

Prawne aspekty i etyka sztucznej inteligencji
Rozwój sztucznej inteligencji, to proces któremu powinniśmy przyglądać się ze szczególną uwagą. Proces ten jest właściwie w początkowej fazie, ale dokonania dzisiejszej sztucznej inteligencji już są naprawdę zdumiewające. Właściwie, to nawet wielu twierdzi, że nie powinniśmy używać określenia "sztuczna inteligencja", bowiem obecne mechanizmy są dalekie od inteligencji używanej przez ludzi, czy nawet zwierzęta. Niemniej, termin ten już się upowszechnił, a w dodatku coraz częściej wywołuje dyskusje, w których ścierają się zwolennicy oraz przeciwnicy sztucznej inteligencji.
Osobiście uważam, że jej rozwój wywoła dla ludzkości skutki nie mniejsze jak wywołane przez wynalezienie maszyny parowej, która dała asumpt rewolucji przemysłowej. Rewolucja technologiczna, która nas czeka, odmieni świat na zawsze. I tak samo, jak brakowało regulacji prawnych chroniących przed dzikimi zmianami społecznymi wywołanymi rewolucją przemysłową, tak obecnie brakuje regulacji prawnych związanych zwłaszcza z rozwojem sztucznej inteligencji. Jednakże, istnieje silna świadomość nadchodzących zmian i potrzeby prawnych rozwiązań.
Wyrazem tejże świadomości są opublikowane właśnie przez Niezależną Grupę Ekspertów Wysokiego Szczebla ds. Sztucznej Inteligencji "Wytyczne etyki dla sztucznej inteligencji godnej zaufania"[1][2]. Wytyczne to zbiór postulatów i wskazań kierowanych w szczególności do wszystkich osób związanych z pracami nad rozwojem sztucznej inteligencji.
Prawo a sztuczna inteligencja
Etykiety: AI, prawo przyszłości, prawo sztucznej inteligencji, sztuczna inteligencja
Obniżenie ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej
Kupującemu, który nabył wadliwą rzecz, przysługują uprawnienia wynikające z rękojmi za wady rzeczy sprzedanej*. Jednym z uprawnień jest uprawnienie do złożenia oświadczenia o obniżeniu ceny. Roszczenie kupującego o obniżenie ceny ma na celu jego ochronę w sytuacji, gdy zapłacił on więcej, niż wartość danej rzeczy w dniu zakupu ze względu na tkwiące w rzeczy wady. Warto z niego skorzystać zwłaszcza, kiedy zależy nam na zachowaniu danej rzeczy. Może być natomiast konieczne, kiedy pozostałe roszczenia są niemożliwe do spełnienia, ponieważ rzeczy nie da się naprawić, wymienić na wolną od wad, a zwrot ceny jest niemożliwy z powodu braku wady istotnej.
Reklamacja a obniżenie ceny
Istota roszczenia o obniżenie ceny
Mechanizm obniżenia ceny (lub wynagrodzenia w przypadku umowy o dzieło i umowy o roboty budowlane) przewidziany w art. 560 § 3 Kodeksu cywilnego ma służyć zapewnieniu przywrócenia ekwiwalentności świadczeń stron umowy zachwianej przez to, że rzecz jest wadliwa. Uprawnienie takie jest możliwe oczywiście tylko wtedy, gdy za wadę ponosi odpowiedzialność sprzedawca. Skorzystanie z obniżenia ceny ma prowadzić do wyznaczenia nowej ceny (wynagrodzenia), tak, aby tę ekwiwalentność zapewnić. Skorzystanie z tego uprawnienia nie może natomiast prowadzić do kompensacji szkody, której doznał kupujący. Wyrównaniu szkody służą inne przepisy.
Przeczytaj również Ile trwa rękojmia, a ile gwarancja?
Jak obliczyć obniżenie ceny?
Przepis art. 560 § 3 Kodeksu cywilnego stanowi, że obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady. Decydująca zatem jest proporcja wartości rzeczy wolnej od wad i wartości rzeczy wadliwej. Kupujący powinien zatem ustalić te dwie wartości, a następnie poprzez zastosowanie tej proporcji do umówionej przez strony ceny odpowiednio ją skorygować. Różnica wartości rzeczy wolnej od wad i rzeczy wadliwej ma znaczenie tylko dla wyliczenia tego stosunku, nie jest natomiast kwotą podlegającą zwrotowi przez sprzedawcę kupującemu. Poza tym, jeżeli rzecz sprzedana była rzeczą nową, to dla wyliczenia tej proporcji istotna jest wartość nowej rzecz bez wad i wartość nowej rzeczy dotkniętej odpowiednimi wadami. Chodzi tu bowiem o obniżenie ceny rzeczy nowej, skoro taka była przedmiotem umowy.
Etykiety: obniżenie ceny, reklamacja, reklamacja pomiędzy firmami, rękojmia, sprzedaż
Cofnięty licznik kilometrów a reklamacja
Kupno samochodu, zwłaszcza używanego, zawsze wiąże się z emocjami, a przede wszystkim oczekiwaniami co do jego stanu. Jednym z wyznaczników dobrego stanu samochodu jest przebieg mierzony licznikiem kilometrów. Powszechnie uważa się, że im mniejszy przebieg, tym lepszy, bo to oznacza, że samochód był rzadko używany, więc jest mniej zużyty od samochodu o większym przebiegu. Takie przekonanie bezlitośnie wykorzystują sprzedawcy samochodów, którzy chcąc zwiększyć atrakcyjność sprzedawanego pojazdu, cofają jego licznik kilometrów o tysiące, a nawet setki tysięcy kilometrów. Niestety fakt cofnięcia licznika kilometrów jest ciężko stwierdzić przy oględzinach samochodu, więc taka okoliczność często wychodzi dopiero wskutek specjalistycznej diagnostyki, już po zakupie. Cofnięcie licznika kilometrów jest niczym innym jak oszustwem, które może być podstawą reklamacji samochodu na podstawie rękojmi za wady, która uprawnia nawet do żądania zwrotu ceny i odszkodowania.
Odpowiedzialność sprzedawcy za cofnięty licznik kilometrów
Zgodnie z przepisem art. 556[1] § l Kodeksu cywilnego, sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). W doktrynie prawniczej powszechnie przyjmuje się, że odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne rzeczy sprzedanej jest odpowiedzialnością niezależną od winy, istniejącą z mocy prawa (łac. ex lege). Do rękojmi jest zobowiązany każdy sprzedawca, niezależnie od tego, czy jest jednocześnie wytwórcą rzeczy i czy przyczynił się do powstania wady, albo czy wiedział o wadzie lub przy dołożeniu należytej staranności mógł stwierdzić jej istnienie. Ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy ma zatem charakter absolutny, gdyż sprzedawca nie może się z niej zwolnić, a obciąża go ona niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie jakąkolwiek winę. Wobec tego, sprzedawca samochodu będzie odpowiadał nawet wówczas, kiedy sam nie wiedział o tym, że licznik został cofnięty, chociażby przez poprzedniego sprzedawcę [1].
Etykiety: gwarancja, odpowiedzialność, reklamacja, reklamacja na firmę, rękojmia, samochód, wady
Postulat wspólnego wzoru faktury
Przeróżne dziedziny prawa są unifikowane na płaszczyźnie unijnej, wystarczy wspomnieć chociażby o prawie konsumenckim, ochronie danych osobowych i podatku od towarów i usług. Nawet unifikowane są niektóre towary, jak słynne już żarówki i alkoholowe ćwiartki, które zmalały do 200 ml. Zdaję sobie sprawę, że unifikacja faktur nie jest najbardziej palącym problemem Unii, czy chociażby Polski, ale taki mały zabieg mógłby zdziałać naprawdę wiele dobrego. Przy czym, nie wymagałby znowu tak wiele trudu i nakładów pracy, czy nakładów finansowych.
Jeden wzór faktury
Różne faktury, jeden problem
Faktury różnią się od siebie treścią i układem dlatego, że są różnie traktowane przez ich wystawców. Niektóre z faktur wyglądają jak ulotki reklamowe, inne znowu są wręcz ascetyczne, gdyż mają generować jak najmniej kosztów druku. Ponadto, wystawcy faktur korzystają z przeróżnych programów do fakturowania, więc ich wygląd często jest od nich niezależny. Kiedy faktury trafiają do działu księgowości każdej firmy, lub do biur rachunkowych, muszą zostać prawidłowo odczytane, a następnie zaksięgowane. Przy czy, często na fakturach umieszcza się dodatkowe, ale istotne informacje. Chociażby w zakresie rozliczeń, odsetek, terminów płatności, podstaw prawnych danych stawek podatkowych... Niekiedy takie informacje są umieszczone w bardzo nieczytelny sposób, gdzieś na dole strony, malutką czcionką, na odwrocie, na górze strony. Przez to, łatwo je przeoczyć, co może mieć następnie różne konsekwencje i to nie tylko finansowe. Poza tym, taka szczegółowa analiza faktur zabiera niepotrzebnie dużo czasu.
Przeczytaj również Podatek od robotów - za czy przeciw?
Jednolity wzór faktury
Czy zatem, nie byłoby wszystkim łatwiej, gdybyśmy mieli jeden wzór faktury, tak samo jak mamy wzory formularzy pism urzędowych, sądowych, deklaracji podatkowych, czy dokumentów firmowych? Ujednolicanie dokumentacji służy sprawniejszemu jej obiegowi i rozpatrywaniu. Działając na schematach, działa się efektywniej. Nie trzeba byłoby analizować każdej faktury z osobna, oglądać jej pod lupą lub wręcz domyślać się, co oznaczają (często enigmatyczne) dodatkowe informacje. Wystarczyłby jeden rzut oka na fakturę, a wszystko byłoby jasne. Na górze strony - informacje dowolne, w tym marketingowe wystawcy. Poniżej - dane wystawcy i odbiorcy. Następnie, przedmiot sprzedaży/usługi, cena, ilość, cena jedn., stawka VAT itd. Poniżej, termin płatności, a jeszcze niżej dodatkowe uwagi, w których posługiwano by się ustalonymi kodami, ewentualnie panowałaby dowolność przy zastosowaniu zbioru określonych przykładowo postanowień.
Automatyzacja księgowania faktur
Jednolity wzór faktur mógłby przyśpieszyć automatyzację procesów księgowych. Wyobraźmy sobie, że do działu księgowości spływają miesięcznie setki faktur papierowych i elektronicznych. Pracownik wkładka plik kilkudziesięciu faktur do skanera, który następnie odczytuje zapisane w treści faktury informacje i digitalizuje je w programie księgowym. To samo dzieje się z fakturami elektronicznymi, są od razu odczytywane przez program. Tworzy się baza danych, którą łatwo obrabiać i pracować na niej. Taki program mógłby nawet od razu dokonywać stosowne operacje księgowe i tworzyć JPK. Mamy tutaj niesłuchane pole do działania dla RPA, czyli Robotic Process Automation. Podejrzewam nawet, że nie ja pierwszy wpadłem na taki pomysł i już wkrótce opisywany proces będzie powszechny. Aczkolwiek, o jednolitym wzorze faktury jeszcze nie słyszałem.
Przeczytaj także Jak sporządzić Terms of Use oraz Privacy Policy?
Etykiety: faktury, podatki, unia europejska
Podatek od robotów - za czy przeciw?
Rozwój sztucznej inteligencji, robotyzacji i wszelkich form automatyzacji to obecnie kwestia, która u jednych rozpala wyobraźnię do czerwoności kreśląc sceny niczym z Blade Runner’a, a u innych budzi poważne obawy o przyszłość rodem z serialu Black Mirror. Jesteśmy aktualnie w miejscu, w którym ciężko przewidzieć, jak będzie wyglądał świat za kolejne 5, 10, 15 lat, ponieważ postęp technologiczny jest szybki jak jeszcze nigdy dotychczas, przez co życie zmienia się codziennie. Ostatnie 50 lat panowania komputerów zmieniło świat diametralnie, wywracając do góry nogami właściwie każdą dziedzinę życia – pracę, kontakty rodzinne i towarzyskie, zdrowie, ekonomię, politykę, wojskowość… zmieniło się wszystko. Niektóre szacunki przewidują, że rozwój sztucznej inteligencji, robotyzacji i automatyzacji przyczyni się do wzrostu globalnego PKB o 14% do 2030 r., co jest równowartością obecnie ok. 15 trylionów USD [1]. Pokłosiem tego, ma być jednak znacząca redukcja zatrudnienia ludzi, których zastąpią sztuczna inteligencja, roboty i tym podobne.
Perspektywy dla ludzi wskutek robotyzacji i automatyzacji
Przewiduje się, że wskutek postępu technologicznego do wczesnych lat 30-tych XXI wieku (dziwnie to brzmi, nawykliśmy do określania w dekadach poprzednie wieki…) zostanie zautomatyzowane nawet ponad 40% stanowisk pracy w Europie Wschodniej, z czego w Polsce może to być 30-35%, ale na Słowacji prawie 45%. Najmniej narażone na automatyzację pracy są państwa wschodniej Azji oraz nordyckie, dla których przewiduje się automatyzację na poziomie 20-25% [2]. Jak pewnie łatwo się domyślić, wynika to z różnic w gospodarkach. Polska jest gospodarką industrialną, podczas gdy gospodarka Japonii, czy Szwecji, to gospodarki usługowe, wysoko rozwinięte, w których procesy automatyzacji zresztą już postępują.
Przeczytaj również Jak ustalić właściciela nieruchomości
Podatek od robotów
Etykiety: nauka, podatek od robotów, podatki, prawo, przyszlosc, robot tax
Przed kilkoma dniami Parlament Europejski zagłosował za wezwaniem państw członkowskich Unii Europejskiej do wszczęcia wobec Węgier procedury określonej w przepisie art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE). Enigmatyczną procedurą kryjącą się pod ww. przepisem została objęta już wcześniej Polska, m.in. w związku z obawą o sytuację w polskim sądownictwie. Unia Europejska opiera się na dżentelmeńskiej umowie, u podnóży której stoją bardzo wyniosłe wartości. Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne państwom członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn. Wydaje mi się, że właśnie z tego względu, iż założyciele Unii kierowali się tak szczytnymi wartościami, nie przewidzieli, iż w przyszłości mogą pojawić się państwa sprawiające problemy. Dlatego, procedura karania jest bardzo rozwleczona i podlega wielokrotnym uzgodnieniom na różnych szczeblach, ciągłym dialogu, a sama kara jest bardzo daleko posuniętą ostatecznością. Prześledźmy procedurę art. 7 TUE, abyśmy wiedzieli, na czym ta procedura polega, ponieważ w mediach ciężko usłyszeć konkrety, natomiast bardzo chętnie się nią straszy.
Procedura art. 7 TUE
Krok 1: stwierdzenie istotnego ryzyka poważnego naruszenia wartości Unii
Podkreślenia wymaga słowo "poważnego", gdyż omawiana procedura może zostać zainicjowana jedynie wówczas, gdy zagrożone są podstawowe wartości wskazane na wstępie. Węgrom zarzuca się ograniczanie wolności mediów, sądów i uczelni, korupcję i łamanie praw mniejszości. W istocie rzeczy, poważne oskarżenie. Zwróćmy również uwagę na słowo "ryzyka", a więc nie dokonanie naruszenia, ale samo ryzyko wystąpienia tegoż jest brane pod uwagę.
Etykiety: prawo europejskie, unia europejska
Czym jest prawda w postępowaniu administracyjnym?
Postępowania prowadzone przez organy administracyjne są zwyczajnie niezrozumiałe dla przeciętnego człowieka. Zresztą, zrozumienie zasad postępowania administracyjnego jest trudne dla wielu prawników. To co dzieje się w gabinetach urzędników przypomina bardziej stosowanie czarnej magii, niż przepisów, a ma na to wpływ mnogość i stopień skomplikowania regulacji rządzących prawem administracyjnym, formalizm, a także sposób komunikowania się z obywatelami. Niemniej, postępowaniem administracyjnym rządzą zasady ogólne postępowania, które są swego rodzaju drogowskazem dla podmiotów tego postępowania. Wśród zasad funkcjonuje zasada prawdy obiektywnej, która jest jedną z kluczowych, gdyż dotyczy procesu wyjaśniania spraw, który prowadzi do podjęcia decyzji.
Prawda obiektywna w postępowaniu administracyjnym
Zasada prawdy obiektywnej została zawarta przepisie art. 7 k.p.a., który stanowi:
Zgodnie z tą zasadą, to na organie administracji w toku postępowania wyjaśniającego spoczywa powinność podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do prawidłowego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Mówiąc wprost, organ ma za zadanie ustalić, co się tak naprawdę wydarzyło - dojść do prawdy. Jest to warunek niezbędny prawidłowego, a więc zgodnego z istniejącym stanem faktycznym i obowiązującymi przepisami prawa, rozstrzygnięcia sprawy. Z tej zasady wypływają dla organu dwa obowiązki. Po pierwsze - powinien określić, jakie dowody są mu niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego. Po drugie - ma obowiązek przeprowadzić dowody (również te wskazane przez strony postępowania).
Etykiety: dowody, kpa, prawo administracyjne, zasady
Jak nie dać się wciągnąć w oszustwo podatkowe?
Pomimo ciągłego uszczelniania systemu podatkowego w Polsce, nagminnie zdarzają się oszustwa podatkowe i to nierzadko na wielką skalę. Rozbudowany aparat kontroli podatkowej korzysta z nowoczesnych rozwiązań informatycznych i technologicznych, praktycznie w czasie rzeczywistym monitoruje transakcje zawierane w obrocie gospodarczym, wymienia informacje z zagranicznymi organami podatkowymi. Działania organów podatkowych nie skupiają się już wyłącznie na podmiotach, które dokonują przestępstw, ale również na ich kontrahentach, którzy nierzadko nie są nawet świadomi uczestnictwa w przestępczym procederze. Od uczestników obrotu gospodarczego wymaga się obecnie wzmożonej czujności oraz uwagi, aby nie ułatwiać przestępcom popełniania wyłudzeń i oszustw podatkowych. W konsekwencji przedsiębiorcy, którym zabrakło uwagi, lub też doświadczenia mogą ponieść dotkliwe konsekwencje, jak chociażby zakwestionowanie uprawnienia do odliczenia podatku VAT naliczonego.
Oszustwa podatkowe dotykają również niewinnych
Duże wymagania wobec uczciwych przedsiębiorców
Kluczem do uniknięcia nieumyślnego wpadnięcia w karuzelę podatkową, czy też innego rodzaju oszustwa podatkowego jest szczegółowa weryfikacji swojego kontrahenta oraz podjęcie szeregu środków ostrożności. Istotnym jest również udokumentowanie poczynionych starań, tak aby organy kontroli nie mogły zarzucić uczciwemu przedsiębiorcy uczestnictwa w przestępstwie, co wiązać się może z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Już sam fakt zakwestionowania prawa do odliczenia VAT naliczonego to poważna strata dla każdego przedsiębiorcy. Wśród komentatorów zagadnienia pojawiają się nawet głosy, że państwo niejako przerzuca obowiązek kontroli i wykluczania z obrotu nieuczciwych przedsiębiorców na uczestników obrotu gospodarczego, co świadczy o istocie omawianego zagadnienia. Chociaż przepisy prawa podatkowego nie precyzują, w jaki sposób przedsiębiorcy powinni weryfikować swoich kontrahentów, wiele wskazówek można odszukać wśród orzecznictwa sądów, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. Warto zapoznać się z tymi wskazówkami, ponieważ ich nauka na własnym przypadku może być bardzo kosztowna.
Etykiety: firma, kontrola, oszustwo, podatki, przedsiębiorcy
Korepetycje a podatki
Udzielanie korepetycji to źródło dodatkowego przychodu dla wielu osób, które zarabiają wykorzystując swoją wiedzę lub umiejętności. Mowa tutaj nie tylko o studentach, ale również nauczycielach, czy nawet wykładowcach uczelni wyższych. Dzięki wiedzy i umiejętnościom zarabiają również trenerzy personalni z zakresu aktywności fizycznej, czy rozwoju intelektualnego, prywatni nauczyciele muzyki. Dążymy do ciągłego samorozwoju, nabywania nowych kompetencji i poszerzania wiedzy, więc rynek korepetycji i prywatnych lekcji ciągle rośnie. Udzielanie korepetycji, lekcji wiąże się co do zasady z odpłatnością, a więc uzyskiwaniem przychodu. Natomiast przychód podlega opodatkowaniu. Jak zatem zaliczyć przychód uzyskiwany z udzielania korepetycji, dodatkowych lekcji itp.?
Udzielanie korepetycji należy rozliczyć w podatku dochodowym
Korepetycje, jakie to źródło przychodu?
Podstawowym problemem jest odpowiednie zakwalifikowanie przychodów do właściwego źródła. Mianowicie, istnieją dwie możliwości w omawianym przypadku: przychody z działalności wykonywanej osobiście albo przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej. Każde z rozwiązań niesie za sobą swoiste konsekwencje prawne, jak i finansowe, co stanowi o istocie prawidłowego wyboru. W tym temacie wielokrotnie wypowiadały się organy podatkowe, które wyjaśniały wątpliwości w odpowiedziach na indywidualne interpretacje podatkowe korepetytorów, dlatego skorzystamy z bogatego zbioru interpretacji.
Etykiety: korepetycje, podatek dochodowy, podatki
Prowadzenie działalności gospodarczej wymaga naprawdę wszechstronnych umiejętności. Przedsiębiorcy muszą posiadać zmysł do prowadzenia interesów, ale również znać się doskonale na oferowanym towarze i usługach, uważnie dobierać kontrahentów, a przy tym znać szeroki zakres przepisów prawnych przeróżnych gałęzi. W przypadku dużych przedsiębiorstw naturalnie występuje podział obowiązków i zakresów specjalności na stosowne działy, jednostki, czy osoby. Mniejsze przedsiębiorstwa niestety nie mają takiej możliwości i najczęściej prowadzenie firmy skupia się na kilku, lub nawet jednej osobie. Niezależnie jednak od wielkości przedsiębiorstwa, każde z nich traktowane jest w obrocie gospodarczym jak profesjonalista, co rodzi określone skutki prawne, które nierzadko mają decydujący wpływ na kształt stosunku prawnego lub wynik sporu pomiędzy stronami umowy.
Odpowiedzialność przedsiębiorców jest surowa
Co do zasady, stronami stosunku prawnego są dłużnik i wierzyciel - jedna strona powinna spełnić pewne zobowiązanie (np. zapłacić cenę), a druga jest uprawniona do tego zobowiązania. W niektórych przypadkach jedna strona może być zarówno wierzycielem, jak i dłużnikiem w tym samym stosunku - kiedy sprzedawca przyjmie zapłatę, staje się dłużnikiem kupującego, ponieważ ma obowiązek wydania mu towaru.
Etykiety: firma, odpowiedzialność, przedsiębiorcy, sąd
Polscy przedsiębiorcy internetowi coraz odważniej wchodzą na rynki międzynarodowe i odnoszą na nich znaczące sukcesy. Wystarczy chociażby wspomnieć o takich markach jak Brand24 - debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych, czy Codewise - otwarcie biura w Dolinie Krzemowej. Internet daje możliwości, których nie było nigdy wcześniej, dzięki niemu, firma założona w malutkiej miejscowości w Polsce może dotrzeć do ludzi na całym świecie. Wszędzie jednakże, w mniejszym lub większym stopniu, klient końcowy zwraca uwagę na legalność funkcjonowania takiej firmy i warunków korzystania z jej produktu/usługi. Dlatego koniecznym jest zapewnienie przejrzystości funkcjonowania, a przede wszystkim klarowne przedstawienie praw i obowiązków obu stron - serwisu i klienta. Do tego dochodzą jeszcze kwestie związane z ochroną danych osobowych i prywatności użytkownika. Dlatego właśnie każdy przedsiębiorca zamierzający kierować swoją ofertę na rynek międzynarodowy powinien uzbroić się w dwa dokumenty - Terms of Use (regulamin) oraz Privacy Policy (polityka prywatności).
Powaga i konieczność Terms of Use oraz Privacy Policy
Możliwe, że powyższe stwierdzenie wielu osobom wyda się trywialne, gdyż z natury rzeczy mało kto czyta, a już prawie nikt nie czyta uważnie Terms of Use, czy regulaminów przed przystąpieniem do umowy. Bierze się to po części z zaufania do drugiej strony, że skoro działa na szeroką skalę, to jej akty prawne powinny być zgodne z prawem i bezpieczne, a po części z wciąż obecnego przeświadczenia, że w Internecie nie wszystko jest tak na poważnie jak na "papierze". Nawet, jeżeli stosunek klientów do aktów takich jak Terms of Use jest trywialny, to przedsiębiorca powinien mieć świadomość ciążącego na nim obowiązku zachowania zgodności swoich regulacji z prawem. Niezgodność regulaminu, czy polityki prywatności lub informacji zawartych na stronie portalu, sklepu, usługodawcy może doprowadzić do poważnych sankcji finansowych ze strony organów ochrony konkurencji i konsumentów.
Etykiety: biznes, konsument, privacy policy, regulamin, sprzedaż, sprzedaż międzynarodowa, terms of use
Odpowiedzialność sprzedawcy za reklamę
Codziennie jesteśmy bombardowani niezliczoną ilością reklam, które starają się przeniknąć do naszej świadomości i wywrzeć wpływ na decyzje zakupowe. Ze względu na przesyt reklam, ich twórcy starają się wymyślać coraz to bardziej efektywne i zaskakujące treści, tak aby zwrócić naszą uwagę na ich produkt, czy usługę. I chociaż doskonale orientujemy się, że reklamy mają na celu przedstawić reklamowany towar w jak najlepszym świetle, nierzadko uciekając się do manipulacji, to ulegamy chwytliwym sloganom i kolorowym obrazkom. Jednakże prawo nie jest tak uległe i przewiduje odpowiedzialność sprzedawcy za treść reklamy, jeżeli sprzedany towar mija się z jej przesłaniem. Nawet, jeżeli reklamy nie przygotował sam sprzedawca, a na przykład producent towaru.
Sprzedawca odpowiada za treść reklamy, jeśli towar nie jest z nią zgodny
Wada fizyczna towaru
Kodeks cywilny, jako jedną z wad fizycznych wymienia wadę, która polega na tym, że zakupiona rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając mu próbkę lub wzór. Jest to niejako powielenie normy unijnej zawartej w art. 2 ust. 2 lit. a) i d) dyrektywy 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji zgodnie, z którym:
Domniemywa się, że towary konsumpcyjne są zgodne z umową, jeżeli:
a) odpowiadają opisowi podanemu przez sprzedawcę i mają właściwości towarów, które sprzedawca przedstawił konsumentowi jako próbkę lub wzór;
(...)d) wykazują jakość i wykonanie, które są normalne dla towarów tego samego rodzaju i jakich konsument może racjonalnie oczekiwać, charakter towarów i biorąc pod uwagę wszelkie oświadczenia publiczne na temat szczególnych właściwości towarów, jakie wygłosił na ich temat sprzedawca, producent lub ich przedstawiciel, w szczególności w reklamie lub na etykiecie.
Etykiety: gwarancja, konsument, odpowiedzialność, reklama, rękojmia, sprzedawca, sprzedaż
Chciałbym się pochwalić
Chciałbym się pochwalić książką, która właśnie się ukazała, a miałem przyjemność ją współtworzyć poprzez redakcję - "Umowy w praktyce przedsiębiorcy. Komentarz, przykłady". Książka, to praktyczny poradnik dla przedsiębiorców w zakresie sporządzania umów gospodarczych, która zawiera omówienie najważniejszych kwestii związanych z zawieraniem umów, jak reprezentacja, oznaczanie stron, formy umów, a także wzory umów z omówieniem poszczególnych postanowień umownych. Poradnik został wydany przez Wydawnictwo Wiedza i Praktyka sp. z o.o. i jest do nabycia w ich księgarni.
Etykiety: książka, publikacja, redakcja, wydawnictwo
Sprzedaż międzynarodowa - które prawo będzie właściwe?
Chociaż polski rynek jest rynkiem dość sporym i można czerpać z niego zyski, to polscy przedsiębiorcy odważnie wykraczają poza granice naszego kraju oferując swoje produkty na rynku międzynarodowym. Zwłaszcza w przypadku sprzedaży przez Internet, gdzie dotarcie do klienta zagranicznego jest ułatwione, sprzedaż międzynarodowa jest właściwie nieograniczona. Niektóre branże, jak np. meblarska, właściwie opierają się wyłącznie na eksporcie. W gospodarczych relacjach międzynarodowych, poza wspólnym językiem biznesowym, należy znaleźć wspólne prawo, które będzie regulowało zawierane umowy. Jeżeli, strony same nie wskażą prawa, to stosowne akty prawne będą wskazywały prawo właściwe dla danego kontraktu, a w niektórych przypadkach, prawo właściwe jest narzucone odgórnie. Przez prawo właściwe należy rozumieć prawo danego państwa, ewentualnie konwencję międzynarodową.
Prawo właściwe przy sprzedaży międzynarodowej
Naczelną zasadą zawierania umów w obrocie gospodarczym jest zasada swobody umów, która stanowi, że strony umowy mogą dowolnie ukształtować jej treść, o ile nie będzie ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, a treść lub cel umowy nie będą się sprzeciwiały właściwości (naturze) stosunku prawnego. W treść tej zasady wpisuje się zasada swobody wyboru prawa, w myśl której, strony mogą wybrać właściwie dowolne prawo któregokolwiek państwa, które będzie stosowane do interpretacji i wykonania umowy. Zatem, jeżeli polski przedsiębiorca sprzedaje swoje towary niemieckiemu dystrybutorowi, czy też sprzedawcy detalicznemu/hurtowemu, w umowie sprzedaży można zawrzeć - a wręcz należy - klauzulę o wyborze prawa polskiego dla danej umowy.
Przykład klauzuli wyboru prawa właściwego po angielsku i polsku:
The Agreement shall be governed by and interpreted pursuant to the Polish law. In all matters not covered by this Agreement, Polish Civil Code and other relevant Polish law provisions shall apply.
Prawem właściwym dla Umowy jest prawo polskie, zgodnie z którym Umowa powinna być interpretowana. W sprawach nieuregulowanych Umową zastosowanie mają przepisy polskiego Kodeksu cywilnego oraz odpowiednie przepisy prawa polskiego.
Etykiety: konsument zza granicy, Konwencja wiedeńska o międzynarodowej sprzedaży towarów, prawo konsumenckie, prawo właściwe, Rzym I, sprzedaż, sprzedaż międzynarodowa, umowa sprzedaży
Właśnie stworzyłem i udostępniłem moją pierwszą publiczną prezentację, która ma postać poradnika dla przedsiębiorców. Prezentacja dotyczy zagadnień prawnych związanych z reklamacjami konsumenckimi i biznesowymi. Starałem się, żeby w prosty i graficzny sposób wytłumaczyć najważniejsze kwestie związane z reklamacjami, tak aby nie zanudzić i nie przeładować treści przepisami. Myślę, że mi się to udało, ale będę wdzięczny za wszelkie komentarze.
Znajomość przepisów w zakresie reklamacji jest konieczna w każdym przedsiębiorstwie, ponieważ to obsługa po-sprzedażowa wpływa na wizerunek firmy oraz lojalność klientów. Profesjonalizm w tym zakresie pozwala na budowanie trwałych i opartych na zaufaniu relacji z klientami oraz ogranicza negatywne opinie na temat firmy w Internecie i przestrzeni publicznej. Z drugiej natomiast strony, znajomość prawa pozwala na obronę przed nadużyciami ze strony nieuczciwych kupujących i unikanie sporów konsumenckich, jak również pozwala na ograniczanie kosztów związanych z reklamacjami właściwymi.
Reklamacje - poradnik przedsiębiorcy, autor Paweł Terpiłowski
Prezentacja jest również dostępna pod adresem:
https://www.slideshare.net/PaweTerpiowski/reklamacje-poradnik-przedsibiorcy
Reklamacje - poradnik przedsiębiorcy, to moja pierwsza prezentacja dostępna dla wszystkich
Etykiety: gwarancja, konsumenci, poradnik, przedsiębiorcy, reklamacje, rękojmia
X Europejskie Forum Gospodarcze Łódzkie 2017 - relacja
W dniach 16-17 października odbyło się X Europejskie Forum Gospodarcze Łódzkie 2017 w czasie którego miejsce miało wiele ciekawych paneli dyskusyjnych, spotkań z mądrymi ludźmi i wymiana poglądów oraz kontaktów. Rozdane zostały również nagrody Mocni w Biznesie dla przedsiębiorstw z regionu łódzkiego, które wyróżniły się na tle innych firm innowacyjnością, dynamiką eksportu, czy zaangażowaniem w szkolenie młodej kadry. Hotel Vienna House Andel's Lodz zapewnił dobrą organizację oraz pożywienie, prowadzący galę rozdania nagród Marcin Prokop oraz Dorota Wellman bawili zebranych gości, a na sam koniec Edyta Górniak wyśpiewała kilka znanych piosenek. Zebrałem najciekawsze i najbardziej wnikliwe spostrzeżenia, które przedstawiam w telegraficznym skrócie:
X Europejskie Forum Gospodarcze to impreza cykliczna, na której chętnie się jeszcze pojawię
Sesja inauguracyjna imprezy została zarezerwowana dla Güntera Verheugena, który wygłosił przemówienie na temat sytuacji politycznej, społecznej i gospodarczej w Unii Europejskiej oraz kierunku, w którym ta zmierza. Podkreślał, że potrzebna jest solidarność, wspólne patrzenie w przyszłość oraz współpraca na rzecz rozwoju. Duże znaczenie przywiązywał do zachowania otwartości Unii Europejskiej dla państw spoza grupy i wzajemnego szacunku wewnątrz niej. Były europejski komisarz podkreślał również zagrożenia, jakie niesie ze sobą przyszłość, w tym wyludnianie się Europy i spadek demograficzny względem pozostałych kontynentów, niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz w Korei Północnej i popularyzujące się ruchy nacjonalistyczne. Szkoda, że przemówienie pana Verheugena nie zostało powstrzymane w odpowiednim czasie, gdyż skradł czas przeznaczony dla panelu dyskusyjnego z zaproszonymi gośćmi, wśród których byli m. in. dr Henryka Bochniarz, Włodzimierz Cimoszewicz, Hanna Zdanowska.
Etykiety: Azja, eksport, forum gospodarcze, Indie, logistyka, Łódź, start up, transport, X Europejskie Forum Gospodarcze Łódzkie 2017
Reklamacyjny FAQ
Tygodniowo dostaję kilka lub kilkanaście pytań związanych z reklamacjami, rękojmią, czy gwarancją. Pytania dotyczą reklamacji pomiędzy przedsiębiorcami, reklamacji konsumentów, ale również reklamacji pomiędzy zwykłymi osobami. Wiele z nich się powtarza, co oznacza, że w obrocie jest określona lista spraw nastręczających najwięcej trudności zarówno sprzedawcom, jak i kupującym. Postanowiłem zebrać najczęściej pojawiające się pytania i opublikować je wraz z odpowiedziami. Myślę, że pozwoli to usystematyzować wiedzę oraz łatwo odnaleźć odpowiedzi na poszukiwane pytania.
Reklamacje w pytaniach i odpowiedziach
Pytania dotyczące reklamacji ogólnie:
Kupiłem towar na firmę, czy mogę go zareklamować?
- towar kupiony na firmę można reklamować pod warunkiem, że została udzielona gwarancja, lub sprzedawca nie wyłączył rękojmi, która przysługuje z mocy prawa.
Gdzie szukać przepisów o reklamacjach?
- kwestie rękojmi i gwarancji reguluje ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny. Rękojmia za wady została uregulowana w przepisach od art. 556 do art. 576 [4], a gwarancja w przepisach od art. 577 do art. 581. Dodatkowo należy zapoznać się z postanowieniami umowy sprzedaży lub regulaminu oraz oświadczeniem gwarancyjnym. Te akty również mogą zawierać regulacje dotyczące reklamacji, ale muszą być zgodne z Kodeksem cywilnym. W razie niezgodności, są nieważne.
Etykiety: gwarancja, reklamacja, rękojmia
Reklamacja w obrazkach
O procesie reklamacyjnym, związanych z tym prawach, obowiązkach zarówno sprzedawcy, jak i kupującego napisałem naprawdę sporo artykułów. Przy kilku z nich posiłkowałem się grafikami, które mają na celu ułatwienie zrozumienia prawa w zakresie rękojmi i graficzne przedstawienie najważniejszych elementów. Umieszczam je w jednym miejscu, tak aby obrazowały całość zagadnienia i można je było w każdej chwili sprawnie odszukać.
Pierwsza grafika przedstawia proces reklamacji pomiędzy przedsiębiorcami. Artykuł, który porusza zagadnienie w szczegółach.
Reklamacja pomiędzy przedsiębiorcami
Druga przygotowana grafika odpowiada na pytania "Ile trwa gwarancja?" i "Ile trwa rękojmia?" dla przedsiębiorców oraz konsumentów w różnych wariantach sprzedanej rzeczy. Artykuł, w którym użyta została grafika.
Ile trwa gwarancja? Ile trwa rękojmia?
Chociaż to nie infografika, a prezentacja, to jednak liczy się obrazkowa forma przekazu wiedzy. Zapraszam do obejrzenia prezentacji nt. Reklamacje - poradnik przedsiębiorcy.
Reklamacje - poradnik przedsiębiorcy od Paweł Terpiłowski
Jak dotychczas więcej grafik nie było, ale na pewno niedługo pojawią się nowe, więc artykuł będzie uzupełniany.
Artykuły powiązane z tematyką reklamacji, gwarancji, rękojmi:
reklamacja wad samochodu
klient musi udowodnić wadę towaru
5 zasad skutecznej reklamacji
Niedawno czytelniczka bloga zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc. Zakupiła na potrzeby swojej działalności gospodarczej gadżety reklamowe z oznaczeniami jej firmy - smycze, długopisy, magnesy. Niestety okazało się, że smycze są wykonane w bardzo kiepskiej jakości i już po krótkim czasie używania ścierało się logo jej firmy a smycz szybko niszczała. Oczywistym jest, że gadżety miały mieć charakter reprezentacyjny, upominkowy - przypominać klientom firmy, żeby w przyszłości skorzystali z jej usług. Jak jednak zachować pozytywne wrażenie w opinii klienta, kiedy darowany gadżet jest kiepskiej jakości? Wszak, jakość smyczy byłaby utożsamiana z jakością firmy, a przecież nie o to nam chodzi. Pojawiła się konieczność reklamacji wykonanych gadżetów, ale sprzedawca nie miał zamiaru uznać swojej odpowiedzialności.
Reklamacje mogą dotyczyć umów o dzieło
Reklamacja wady dzieła
Stosunek prawny, jaki wywiązał się pomiędzy czytelniczką bloga, a firmą produkującą gadżety firmowe, to umowa o dzieło.
Kodeks cywilny przewiduje, że do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży, co oznacza, że należy zajrzeć do przepisów art. 556-576 Kodeksu cywilnego. Tak samo jest w przypadku gwarancji - jeżeli takiej udzielił przyjmujący zamówienie (tj. wykonawca dzieła*), to stosuje się przepisy o gwarancji przy umowie sprzedaży. Przy umowie o dzieło jest jednak istotne zastrzeżenie, gdyż przyjmujący zamówienie nie odpowiada za wady dzieła, jeżeli wada powstała z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez zamawiającego. W uproszczeniu, do reklamacji wad dzieła stosujemy zasady reklamacji towaru kupionego na podstawie umowy sprzedaży.
Etykiety: gwarancja, konsumenci, przedsiębiorcy, reklamacja, rękojmia, umowa o dzieło
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów CMR - treść
Przedstawiam pełną treść aktu prawnego pt. "Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) i protokół podpisania". Jest to najważniejszy akt prawny dla każdego, kto zajmuje się międzynarodowym przewozem towarów. Kompleksowo reguluje obowiązki i prawa przewoźnika oraz nadawcy, dla których jej znajomość jest wręcz obowiązkowa, dlatego w najbliższych artykułach będę analizował i interpretował jej przepisy oraz zagadnienia. Najważniejsze zasady stosowania Konwencji zostały już omówione w tym artykule. Aby móc przejść do jej omówienia, istotne jest poznanie jej treści.
O UMOWIE MIĘDZYNARODOWEGO PRZEWOZU DROGOWEGO TOWARÓW (CMR) I PROTOKÓŁ PODPISANIA.
Etykiety: konwencja CMR, prawo przewozowe, prawo transportowe, transport
Kiedy stosuje się Konwencję CMR?
W dniu 19 maja 1956 r. została podpisana Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR), która była przygotowywana przez około 10 lat pod auspicjami Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ. Konwencja ta weszła w życie z dniem 2 lipca 1961 r., przy czym Polska ratyfikowała Konwencję 27 kwietnia 1962 r. Konwencję podpisało ponad 50 państw, w tym wszystkie kraje Unii Europejskiej. Konwencja CMR to akt prawny o znaczeniu międzynarodowym, który w sposób jednolity reguluje umowę międzynarodowego przewozu drogowego towarów. Znajomość jej przepisów jest niezbędna dla każdego, kto zajmuje się transportem międzynarodowym i to nie tylko zawodowo, ponieważ przepisy Konwencji obowiązują również podmioty wykonujące przewozy nieprofesjonalnie lub bez uprawnień. Ważne jest również, aby wiedzieć, kiedy Konwencję się stosuje, gdyż jej przepisy co do zasady mają charakter obligatoryjny, więc umowne odstępstwa mogą nie mieć pożądanego skutku.
Zasady stosowania Konwencji CMR
Konwencja CMR jest źródłem prawa
Konwencja ma charakter ratyfikowanej umowy międzynarodowej, co oznacza, że jako źródło prawa ma pierwszeństwo przed polskimi ustawami, ale jest niżej w hierarchii od Konstytucji RP. Z racji tego, polskie ustawy muszą być zgodne z Konwencją w zakresie, jakim reguluje ona kwestie związane z transportem drogowym. Sprzeczne z Konwencją przepisy ustawy nie mają zastosowania, jeżeli jednak Konwencja nie reguluje dostatecznie pewnej materii, możliwe jest jej uregulowanie w ustawie lub umowie.
Zasady stosowania Konwencji CMR:
Konwencja reguluje ściśle określony zakres spraw, tj. międzynarodowy przewóz drogowy towarów, dlatego należy wiedzieć, kiedy można ją stosować, a w jakich wypadkach nie będzie miała zastosowania. Zasady stosowania Konwencji CRM można wskazać następujące:
wyłącznie do umów międzynarodowego przewozu towarów
bez względu na wolę stron umowy - postanowienia umowy nie mogą wyłączyć przepisów ustawy i zdecydować o wyborze prawa krajowego jako właściwego do jej interpretacji
stronami są tylko nadawca i przewoźnik - odbiorca nie jest stroną umowy
przewóz musi mieć charakter zarobkowy - Konwencja nie dotyczy przewozów grzecznościowych. Jednak przewoźnik nie musi być zawodowcem, tzn. prowadzić działalności gospodarczej. Wynagrodzenie nie musi być wyłącznie pieniężne, może to być np. usługa wzajemna, towar
transport drogowy jest wykonywany samochodami, pojazdami członowymi, przyczepami i naczepami. Co ciekawe, jeżeli przewoźnik zmieni po drodze środek transportu na np. kolej, czy statek bez zgody nadawcy, to Konwencja ma dalej swoje zastosowanie. W przypadku szkody, nadawca może wybrać przepisy bardziej dla niego korzystne dot. odpowiedzialności - z Konwencji lub aktu prawnego właściwego dla danego rodzaju transportu
miejsce przyjęcia towaru do przewozu i miejsce dostawy znajdują się w dwóch różnych państwach (przewóz międzynarodowy). Konwencja ma ponadto zastosowanie, jeżeli towar nie przekroczył granicy (utracenie, odwołanie przewozu itp.)
w transporcie multimodalnym, Konwencja ma zastosowanie do drogowego odcinka przewozu chyba, że odcinek ten znajduje się w państwie nadania (np. droga do portu morskiego)
Konwencję stosuje się również do państwowych przewoźników
Konwencja nie ma zastosowania do umowy spedycji
Konwencja nie ma zastosowania do umowy najmu pojazdu ani najmu pojazdu wraz z obsługą
Konwencji nie stosuje się do przewozów dokonywanych na podstawie międzynarodowych konwencji pocztowych, przewozu zwłok, przewozów rzeczy przesiedlenia (tj. przeprowadzki międzynarodowe)
Jak widać znajomość przepisów Konwencji CMR i reguł jej stosowania jest bardzo istotna, ponieważ ma szeroki zakres zastosowania, a przede wszystkim jej przepisy mają pierwszeństwo przed postanowieniami umowy i prawem krajowym. Polscy przewoźnicy realizują bardzo dużo przewozów międzynarodowych, więc Konwencja na pewno jest im znana. Ponieważ jednak, jej interpretacja często nastręcza wiele trudności, to w najbliższych artykułach będę starał się analizować jej przepisy i poszczególne zagadnienia.
gdy klient nie odbiera paczki za pobraniem
zatajenie wad samochodu
Nie bójmy się prawa
Przez okres prowadzenia tego bloga doszedłem do wniosku, że świadomość prawna wśród Polaków jest bardzo niska. Mógłbym wręcz powiedzieć, że przeciętnemu obywatelowi bliżej do nieświadomości prawnej, niż do świadomości. Większość osób porusza się w społeczeństwie i w normach prawnych na zasadzie intuicji, zdroworozsądkowego rozumowania. Mniej więcej czują, co jest dobre, a co złe. O ile w przypadku norm z zakresu prawa karnego, takie wyczucie jest w większości trafne, tak już w innych sferach, jak prawo cywilne, czy o zgrozo - prawo administracyjne, znajomość prawa jest niezbędna.
Photo credit: maricheney via Visualhunt.com /  CC BY-NC-SA
Prawo można polubić
Lęk przed prawem
Wydaje mi się, że przyczyną braku znajomości prawa jest lęk przed nim. Większość osób wychodzi z założenia, że i tak pewnie nie zrozumie czytanych przepisów, że będzie musiała cały dzień siedzieć nad tym, a i tak nic z tego nie wyjdzie. Na pewno takie podejście wynika z dotychczasowych kontaktów ze sferą dominium państwa - wszelkimi organami państwowymi i samorządowymi. Gdziekolwiek pójdziemy załatwić jakąś sprawę administracyjną, to spotykamy się z ogromną biurokracją, niezrozumiałymi formularzami, oschłym podejściem do petenta, setkami stron przepisów zawieszonych na ścianach urzędów. To może zniechęcić. Dalej, podpisanie jakiejkolwiek umowy w codziennym funkcjonowaniu, to też wielkie wyzwanie dla przeciętnego umysłu: umowa o abonament telefoniczny - kilkanaście stron, umowa o telewizję satelitarną - kilkanaście stron, umowa kredytu - dziesiątki stron. Wszystko napisane małą czcionką i niezrozumiałym językiem. Rzadko kto czyta całą umowę przed jej podpisaniem, a o konsekwencjach nieczytania umów pisałem tutaj. Przychodząc w roli klienta zakładamy, że duże firmy, które są kontrolowane przez wiele organów państwowych i mają swoje działy prawne, nie mogą oszukiwać klientów. Oczekujemy, że spotkają je za to surowe kary i potępienie społeczne. Jak się jednak okazuje, to wcale nie przeszkadza dużym firmom w oszukiwaniu klientów. Takie ryzyko mają wkalkulowane w koszty. Pomimo, iż często druga strona gra nie fair i stara się wykorzystać nieznajomość prawa, to wiele osób popełnia podstawowe błędy, przez który ciężko w sytuacji oszustwa odnieść się do nich ze współczuciem, a co dopiero stanąć po ich stronie. Niestety, wiele oszustw jest wynikiem lekkomyślnego podejścia do prawa.
Etykiety: felieton, prawo
Kupno samochodu to nie jest łatwa sprawa, zwłaszcza gdy kupujemy samochód używany. Handlarze potrafią bardzo dobrze przygotować samochód, tak żeby przemawiał sam za siebie - umyją karoserię, wyczyszczą tapicerkę, a jak trzeba, to i nawet silnik. Zachwytom i przechwałkom o jakości, mocy, bezawaryjności i zaletach oferowanego samochodu nie ma końca. Niestety, prawdziwy stan techniczny samochodu wychodzi na jaw dopiero po jakimś czasie od jego zakupu. Co zrobić, jeżeli okaże się, że sprzedawca przekoloryzował stan samochodu, lub wręcz ukrył jego wady? Odpowiedź jest prosta - skorzystać z rękojmi za wady rzeczy sprzedanej.
Rękojmia to skuteczna broń na zatajone wady auta
Temat reklamacji wad samochodu został już ogólnikowo poruszony na łamach bloga. W tym artykule chciałbym skupić się na sytuacji, w której:
samochód nie posiada cech, o jakich zapewniał sprzedawca
pojazd został wydany w stanie niezupełnym
sprzedawca ukrył przed kupującym wady samochodu
Brak cech, o których zapewniał sprzedawca
Pierwsza sytuacja będzie miała miejsce, jeżeli sprzedawca przedstawił nam stan samochodu w sprecyzowanym kształcie, dając pewien obraz. Najlepszym przykładem jest opis ogłoszenia zamieszczony w prasie lub na portalu internetowym. Jeżeli sprzedawca napisze w ogłoszeniu lub oznajmi nam osobiście, że samochód jest bezwypadkowy, a okaże się, że pochodzi z wypadku i sprzedawca powinien był o tym wiedzieć, to wówczas mamy do czynienia wadą fizyczną rzeczy, która objawia się tym, że samochód nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego. Tak samo będzie, jeżeli sprzedawca zapewni o wymianie części eksploatacyjnych - filtrów, pasków, płynów itp., a okaże się, że części są stare i zużyte. Tak samo będzie, jeśli okaże się, że licznik kilometrów jest cofnięty. Przykładów można mnożyć w nieskończoność.
Etykiety: gwarancja, odstąpienie od umowy, rękojmia, samochód, sprzedaż, umowa sprzedaży, wady
Wykonanie zastępcze - co, jak i kiedy?
W obrocie gospodarczym (chociaż prywatnym również) niejednokrotnie zdarzają się sytuacje, w których druga strona umowy nie wywiązuje się ze swojego zobowiązania, które polega na czynieniu. Jeżeli zobowiązanie polega na zapłacie, to nie ma z tym większego problemu - wzywamy do zapłaty, a w razie jej braku, dochodzimy należności na drodze sądowej i egzekucyjnej. Co jednak zrobić, jeśli dłużnik ma wykonać jakąś czynność, na której nam zależy? Na przykład wykonać ogrodzenie, stworzyć aplikację mobilną, wydać zakupiony towar, czy posprzątać plac budowy. Tutaj właśnie możemy posłużyć się instytucją wykonania zastępczego, czyli zrealizować świadczenie dłużnika za niego, bez jego udziału.
Wykonanie zastępcze a cieszy
Możliwe przypadki wykonania zastępczego
Wykonanie zastępcze możliwe jest jedynie w określonych w Kodeksie cywilnym przypadkach, o czym należy pamiętać:
wierzyciel może wykonać zobowiązanie dłużnika, który jest w zwłoce (tj. z własnej winy się opóźnia) bez dodatkowego wzywania, jeżeli wykonanie zobowiązania polega na świadczeniu rzeczy oznaczonych co do gatunku. Np. dłużnik sprzedał tonę jabłek, ale jej nie dostarczył; dłużnik nie wyprodukował 100 długopisów firmowych.
w przypadku umowy o dzieło, jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo niezgodny z umową, zamawiający może go wezwać do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie terminu zamawiający dzieło może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.
sąd może upoważnić wierzyciela do wykonania zastępczego w sytuacjach, których dłużnik wykonuje zobowiązanie w sposób nieprawidłowy albo nie wykonuje go wcale.
w ramach swobody umów, strony mogą zawrzeć w umowie stosowne postanowienia, które będą uprawniały wierzyciela do wykonania zastępczego. Postanowienia powinny regulować zakres wykonania zastępczego np. poprzez wskazanie maksymalnej wartości zastępczych działań, dodatkowe wezwanie do spełnienia świadczenia, tak aby nie doszło do nadmiernego pokrzywdzenia dłużnika.
Zwrot kosztów wykonania zastępczego
Należy pamiętać, że wykonanie zastępcze nie może być stosowane, jeżeli chcemy od dłużnika uzyskać złożenie oświadczenia woli. W tym przypadku trzeba skorzystać z art. 64 k.c. i uzyskać orzeczenie sądu zastępujące oświadczenie. Wskutek wykonania czynności za dłużnika, wierzyciel ma prawo dochodzić od niego zwrotu kosztów wykonania zastępczego. Tutaj wierzyciel nie powinien zbyt lekko wydawać pieniędzy licząc na zwrot każdej kwoty, ponieważ sąd może badać, czy poniesione koszty są adekwatne i czy nie zostały zawyżone. Wierzyciel powinien udokumentować koszt i zakres wykonanych świadczeń oraz wykazać, że obowiązkiem dłużnika była ich realizacja. Jeżeli wierzyciel zapłacił z góry za świadczenie, to oczywiście może domagać się zwrotu należności. Warto jeszcze wspomnieć, że wykonanie zastępcze czynności za dłużnika wcale nie wyklucza dochodzenia od niego naprawienia szkody wynikającej z niewykonanej umowy - wierzyciel może dochodzić poniesionych strat i utraconych korzyści.
podpisanie umowy bez jej czytania
Etykiety: długi, dłużnik, umowa, umowa o dzieło, umowa sprzedaży, umowa zlecenia, wierzyciel, zobowiązania