Source: https://poradnikpracownika.pl/-uznanie-za-zmarlego-sadowe-potwierdzenie-ze-ktos-nie-zyje
Timestamp: 2019-07-21 19:08:52+00:00
Document Index: 12350234

Matched Legal Cases: ['art. 29', 'art. 534', 'art. 31', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 535']

Uznanie za zmarłego - jakie formalności, żeby uznać, że ktoś nie żyje? - Poradnik Pracownika
Uznanie za zmarłego - jeden ze sposobów ustalenia śmierci
Uznanie za zmarłego w przypadku zaginięcia
Określenie chwili śmierci zaginionej osoby przez sąd
Uznanie za zmarłego w związku z katastrofą
Uznanie za zmarłego w związku z innym bezpośrednim niebezpieczeństwem
Gdy osoba uznana za zmarłą odnajdzie się żywa
Zasada domniemania życia
Po śmierci człowieka lekarz wydaje rodzinie kartę zgonu. Na jej podstawie kierownik urzędu stanu cywilnego sporządza akt zgonu. Inaczej wygląda sytuacja, gdy ktoś zaginął i przez lata nie ma o nim wieści. Wtedy w sądzie można złożyć wniosek o uznanie za zmarłego.
To, że nastąpiła śmierć człowieka, stwierdza lekarz po zbadaniu ciała. Wystawia kartę zgonu. Członek rodziny zmarłego powinien w ciągu trzech dni zgłosić zgon do urzędu stanu cywilnego właściwego ze względu na miejsce zgony. Należy zabrać ze sobą kartę zgonu, dowód osobisty zmarłego i swój dowód osobisty. Kierownik USC sporządzi akt zgonu i wyda bezpłatnie jeden odpis. To najczęstsza, typowa sytuacja.
Inaczej wygląda sprawa, gdy lekarz nie może wystawić karty zgonu, bo nie ma ciała. Tu możliwe są dwa postępowania:
postępowanie o uznanie za zmarłego - gdy ktoś zaginął, nie wiadomo, co się z nim stało, nie ma pewności, czy żyje, czy nie;
postępowanie o stwierdzenie zgonu - jeśli śmierć nie budzi wątpliwości;
Aby zaginioną osobę można było uznać za zmarłą, muszą być łącznie spełnione następujące warunki (z art. 29 Kodeksu cywilnego):
osoba zaginęła i nie ma wiadomości, co się z nią dzieje - nie wiadomo, czy żyje, czy nie;
upłynęło 10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości osoba ta jeszcze żyła; jednak gdyby w chwili uznania za zmarłego zaginiony ukończył 70 lat, wystarczy upływ pięciu lat od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości osoba ta jeszcze żyła.
Jest też dodatkowy warunek. Uznanie za zmarłego nie może nastąpić przed końcem roku kalendarzowego, w którym zaginiony ukończyłby 23 lata.
Żeby zaginioną osobę uznać za zmarłą, nie są potrzebne dowody na to, że osoba ta nie żyje. Zaginięcie nie musi nastąpić w okolicznościach, które zwiększają ryzyko śmierci.
W toku postępowania sądowego o uznanie za zmarłego może okazać się, że śmierć zaginionego jest niewątpliwa. W takiej sytuacji sąd prowadzi dalsze postępowanie z urzędu według przepisów o stwierdzeniu zgonu, a nie o uznaniu za zmarłego (art. 534 Kodeksu postępowania cywilnego). Piszemy o tym poniżej.
Gdy sąd uznaje zaginioną osobę za zmarłą, musi w orzeczeniu oznaczyć chwilę domniemanej śmierci zaginionego. Ma to duże znaczenie, bo taką chwilę wpisuje się do aktu zgonu. Ma to wpływ np. na określenie, kto po kim dziedziczy.
Obowiązują tu następujące zasady (art. 31 K.c.):
domniemywa się, że zaginiony zmarł w chwili oznaczonej w orzeczeniu o uznaniu za zmarłego;
jako chwilę domniemanej śmierci zaginionego oznacza się chwilę, która według okoliczności jest najbardziej prawdopodobna, a w braku wszelkich danych - pierwszy dzień terminu, z którego upływem uznanie za zmarłego stało się możliwe;
Szybciej można uznać kogoś za zmarłego, gdy zaginął:
w czasie podróży powietrznej lub
w czasie podróży morskiej, lub
w związku z innym, szczególnym zdarzeniem.
Zaginiona w takich okolicznościach osoba może być uznana za zmarłą po upływie sześciu miesięcy od dnia, w którym nastąpiła katastrofa albo inne szczególne zdarzenie (art. 30 § 1 K.c.).
Jeżeli nie można stwierdzić katastrofy statku lub okrętu, bieg terminu sześciomiesięcznego rozpoczyna się z upływem roku od dnia, w którym statek lub okręt miał przybyć do portu przeznaczenia. Jeżeli nie miał on portu przeznaczenia - z upływem lat dwóch od dnia, w którym była ostatnia o nim wiadomość.
Jeszcze inaczej liczy się termin, gdy ktoś zaginął w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia, innym niż podróż morska, powietrzna lub szczególne zdarzenie. Taka osoba może być uznana za zmarłą po upływie roku od dnia, w którym niebezpieczeństwo ustało albo według okoliczności powinno było ustać (art. 30 § 3 K.c.).
“Zaginięcie człowieka po jego porwaniu dla okupu nie wyklucza uznania porwania za zdarzenie powodujące bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia (art. 30 § 3 k.c.), jeżeli pomiędzy porwaniem a zaginięciem brak innego zdarzenia, z którym można wiązać zaginięcie.” - uznał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 26 lipca 2006 r., sygn. akt IV CSK 67/06.
W przypadku uznania za zmarłego nie ma 100-procentowej pewności, że zaginiona osoba nie żyje. Jeśli jednak upłynęło już 10 lat od końca roku, w którym według istniejących wiadomości osoba ta jeszcze żyła - to sąd może uznać ją za zmarłą.
Zdarza się, że taka osoba się odnajduje. W świetle prawa jednak - nie żyje, bo sąd wydał postanowienie uznające ją za zmarłą, wystawiono na jego podstawie akt zgonu. Co wtedy? Niezbędne jest formalne uchylenie przez sąd postanowienia o uznaniu za zmarłego. Ustają wtedy skutki uznania za zmarłego. Taka osoba może np. żądać wydania należnego jej spadku, w którego podziale nie była uwzględniona.
Uznanie za zmarłego dotyczy sytuacji, gdy ktoś zaginął, czyli przez dłuższy czas nie ma z nim kontaktu i nie wiadomo, czy żyje. Dopóki zaginiona osoba nie zostanie uznana za zmarłą, obowiązuje zasada domniemania jej życia. Należy ją traktować tak, jakby żyła.
Zmarł Jan N. Miał on syna Krzysztofa, który kilka lat wcześniej zaginął. Ponieważ Krzysztof nie został przez sąd uznany za zmarłego ani sąd nie stwierdził jego zgonu, więc z punktu widzenia prawa Krzysztof żyje i dziedziczy spadek po Janie N.
Od postępowania o uznanie za zmarłego zaginionej osoby, należy odróżnić postępowanie o stwierdzenie zgonu.
Postępowanie o uznanie za zmarłego dotyczy osoby zaginionej. Nie ma pewności, czy osoba ta żyje, czy nie.
Stwierdzenie zgonu dotyczy osoby, której śmierć mimo niesporządzenia aktu zgony jest niewątpliwa. Chodzi tu w praktyce o takie sytuacje, gdy lekarz nie może wystawić aktu zgonu, bo nie ma ciała zmarłego. Jest jednak niewątpliwe, że osoba ta nie żyje - bo np. brała udział w wypadku w kopalni, świadkowie zeznali, że była w tunelu, który się zawalił, ale nie udało się dotrzeć do ciała.
Wniosek o stwierdzenie zgonu może być zgłoszony w każdym czasie. Nie trzeba więc odczekać określonego czasu. Wniosek składa się do sądu właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania zmarłej osoby.
W postanowieniu stwierdzającym zgon należy chwilę śmierci ściśle oznaczyć, stosownie do wyników postępowania. Jeżeli dokładne ustalenie chwili śmierci nie jest możliwe, przyjmuje się chwilę najbardziej prawdopodobną. Postanowienie sądu jest podstawą do sporządzenia aktu zgonu.
Zasady te wynikają z art. 535 - 538 Kodeksu postępowania cywilnego.
Polecamy:Dziedziczenie po rodzicach - ile w spadku dostaną dzieci?