Source: http://ekpl.mojezdjecia.net/ogrodzenie-przepisy-prawne.php
Timestamp: 2014-04-20 13:53:45+00:00
Document Index: 55710740

Matched Legal Cases: ['art. 193', 'art. 23', 'art. 10', 'art. 13', 'art. 62', 'art. 13', 'Art. 140', 'Art. 222', 'Art. 193', 'art. 140', 'art. 144', 'art. 145', 'art. 144', 'Art. 193', 'Art. 284', 'Art. 296', 'art.27', 'art. 28', 'Art. 82', 'Art. 84', 'Art. 84', 'Art. 84']

Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: ogrodzenie-przepisy prawne
Jarosławie Kaczyński:)Muszę Cię zmartwić, otóż nie wolno Ci sie samowolnie ogrodzić:)Przepisy prawneregulują takie sytuacje i zgodnie z ich treścią nie wolno, pozbawić właścicieliwspólnoty ich własności wbrew ich woli.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zrozumienie.
Temat: czy sąsiad może ?
Ustawianie ogrodzenia reguluja przepisy prawa budowlanego. No a ogrodzenie jestniestety wspólne - dzieli Wasze działki. W sumie zwyczajem chyba było, że wprzypadku działek nazwijmy to w szeregu (jedna przy drugiej)jedną stronę robiłsąsiad mieszkający po prawej stronie,a granice po lewej stronie grodziłwłaściciel (tzn. dla sąsiada po lewej stronie była to granica po prawej stroniejego działki). I tak dalej czyli zawsze na jednej granicy było ogrodzeniestawiane przez właściela działki, oprócz ogrodzenia frontowego i z tyłuoczywiście. Zawsze można się próbowac porozumiec co do kosztów ogrodzenia, aleto bardzo trudne. Niezaleznie od tego kto robił to ogrodzenie jest wspólne. Nadobrą sprawę to jedynie stosunki dobrosąsiedzkie gwarantują, że ogrodzeniedzielące Wasze działki będzie długo służyło. Skoro postawiliscie wysoki płot toraczej Wasze stosunki nie są najlepsze? A może sasiad nie puści pnącza poogrodzeniu tylko na podporach? No i czy ogrodzenie z jego strony nie szpeci muwidoku (siłą rzeczy człowiek chce miec te ładniejsza strone po swojej stronie)?Pozdrawiam
Temat: Hmmm, ciekawe mysiam1 napisała:> skoro przez typowe ogrodzenie jest w stanie> przejść kot (nie mówię o wspinaniu się, ale o przejściu między częściami> ogrodzenia), to może to zrobić także lis.To w trosce o własne zwierzęta trzeba sobie postawić ogrodzenie "nietypowe"...na tyle by obce nie przechodziły...> Nie mówiąc o tym, że przepisy prawa> budowlanego nakazują budowę ogrodzeń ażurowych od strony drogi publicznej.No cóż... najdelikatniej jak mogę określę to co napisałaś powyżej: PIRAMIDALNABZDURA...Przepisy budowlane nic nie "nakazują" tylko dla pewnych typów ogrodzeniawymagają po prostu zgody... Tak więc możesz zbudować sobie lity mur podwarunkiem, że wystąpisz o taką zgodę (i ją otrzymasz, z czym akurat nie maproblemu)...Jeśli już piszesz o jakichś przepisach to pisz tylko o takich, którerzeczywiście znasz...
Temat: ogrodzenie w granicy dzialki-mozna???
Witam.Znalazłem coś na ten temat - może się przyda:www2.gazeta.pl/dom/OgrodzeniaCezary Jankowski, Ładny Dom 11-01-2001 22:16"...Ogrodzenie musi znajdować się na terenie naszej działki, a nie, jak toczęsto bywa, przechodzić osiowo przez linię rozgraniczenia. Jeżeli porozumiemysię z sąsiadami, możemy wspólnymi siłami stawiać płoty w linii granicznej.Jeśli jednak nie mamy na to zgody, ogrodzenie w całości musi stać na naszymterenie. Przepisy prawa budowlanego nie stawiają specjalnych wymagańogrodzeniom między działkami (jeżeli ich wysokość nie przekracza 2,2 m). Sprawyte reguluje kodeks cywilny, który normuje ogólne zasady dotyczące sąsiadującychnieruchomości - ogrodzenie nie może stwarzać zagrożenia dla ludzi i zwierzątoraz utrudniać użytkowania działki, np. przez ograniczenie nasłonecznienia..."pzdr.
Temat: "Rz": Formalności budowlane wkrótce staną się p...
> chyba w nim jest opisane jakie budynki można stawiać na danym terenie,> czyżbym się mylił?W teorii wszystko jest ok. Plany decydują o charakterze, funkcji i skalizabudowy. Problem w tym, że planów w Polsce prawie nie ma i gminy nie sązaiteresowane ich uchwalaniem. Idea zgłoszenia wg dotychczasowych przepisów byłataka, że zgłoszeniu podlegały inwestycje, których rozbiórka mogłaby byćstosunkowo łatwo wyegzekwowana w razie ZASADNEGO protestu sąsiadów (ogrodzenie,stanowisko postojowe dla samochodu itp). Starosta w ciągu 30 dni, które ma nadoręczenie inwestorowi odrzucenia zgłoszenia będzie sprawdzał (jeżeli w ogóle)jedynie zgodność projektu z przepisami Prawa Budowlanego i Rozporządzenia(odległości od granicy działki itp). Nie będzie sprawdzał czy interes prawnysąsiadów jest naruszony. Sąsiedzi będą mogli zaprotestować dopiero gdyinwestycja rozpocznie się na dobre. Szanse powodzenia takiego ZASADNEGO protestusą bliskie zera. Jako architekt nie znam w Polsce przykładu zmuszenia inwestorado rozbiórki obiektu postawionego kompletnie wbrew przepisom. Poza tym, jakwidać z działalności firm reklamowych w Warszawie, jest mnóstwo prostychsposobów uniknięcia otrzymania zawiadomienia starostwa w ciągu 30 dni (zmianymeldunków, pełnomocnik zamedowany w zabitej dechami wsi itp). Tak więc noweprzepisy połączone z dotychczasową praktyką referatów architektury są krokiem wkierunku powiększenia chaosu przestrzennego w naszym kraju.
Temat: Rzeszowska masakra kretów koparą budowlaną
Rzeszowska masakra kretów koparą budowlanąHej, to miał być list otwarty do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, alepewnie ani otwarty ani zamknięty list nie zrobi na nim wrażenia.Przy Powstańców W-wy Politechnika prowadzi praktyczne kształcenie studenckiejbraci z ochrony środowiska. Za pięknym ogrodzeniem ozdobionym bajkowokolorowymi napisami SKANSKA odbywa się przykładowarzeź PRAWNIE CHRONIONYCH ZWIERZĄT - KRETÓW i totalna zagłada ich siedlisk.Uczcie się młodzi ludzie: zima - nie powinno być widocznych śladów masakry,parkan - jeśliby nawet zaczęło się coś pokazywać... A przepisy? - Jakieprzepisy? Ochrona gatunkowa zwierząt? A kto je tutaj prosił?Krety ocalałe z pogromu próbują uciekać - wokół ogrodzenia masa nowych,wyrastających spod śniegu kretowisk - ale one też nie ocalą życia na długo:obrócone w perzynę ich spiżarnie z dżdżownicami obsiadają uradowane darmową,niespodziewaną wyżerką gawrony. Bez zapasów jedzenia krety, które przecież niezapadają w sen zimowy, nie przeżyją.Hurra! Politechnika będzie mieć piękne nowe gmaszysko! Na jakże krwawym gruncie...A może jednak: puk, puk! Panie Wojewódzki Konserwatorze Przyrody, puk, puk!Może i Pan nie zapada w sen zimowy? I może uniknął Pan spotkania z jakąśniespodziewaną koparą budowlana i da Pan głos?
Temat: Hmmm, ciekawe pan_pndzelek napisał:> Rozumiem, że to było proszenie AKTYWNE tj. dzwoniłaś do WSZYSTKICH> wymienionych "instancji"? A nie tak typowe proszenie BIERNE tj. siedzę imyślę,>> że powinni coś z tym zrobić, względnie "napiszę o tym na forum"?>> Nie wiem gdzie mieszkasz ale np. w Warszawie jest wyspecjalizowany do tego> oddział SM.>> Co do uśpienia czyichś psów to dla mnie nie jest to akcent ani opty- ani> pesymistyczny. Natomiast jestem w stanie sobie wyobrazić, że dla ich> właściciela jest to raczej sprawa bolesna... i na przyszłość tenże właściciel> TAK ZABEZPIECZY SWÓJ OGRÓD by dzikie zwierzę z zewnątrz nie miało doń> dostępu... bo w tej sytuacji pretensje może mieć WYŁĄCZNIE DO SIEBIE SAMEGO..Owszem, prosiłam aktywnie, ale nikt się nie poczuwał, a każdy zwalał robotę nadrugiego.Nie w Warszawie, a w innym, dużym mieście. A co do zabezpieczeniaogrodu - nie bądź śmieszny - skoro przez typowe ogrodzenie jest w stanieprzejść kot (nie mówię o wspinaniu się, ale o przejściu między częściamiogrodzenia), to może to zrobić także lis. Nie mówiąc o tym, że przepisy prawabudowlanego nakazują budowę ogrodzeń ażurowych od strony drogi publicznej.
Temat: Wyrzucanie śmieci poza ogrodzenie osiedla!!!!!!!!
Skandal, że ktos "dysponuje" tak skrajnym brakiem kultury i dobrego wychowania.Wyrzucanie smieci za ogrodzenie, to przeciez nie miesci sie w głowie. Gdzie taosoba sie wychowywała, czy ona wie ze mamy XXI wiek. Szanowni sąsiedzi proszereagujmy na takie zachowania z dużą determinacją nie mozemy pozwolic ze jednaczy dwie takie osoby beda teroryzowac osiedle. Ja obiecuje ze jesli zobaczę tąpania wyrzucajacą smieci za ogrodzenie dzwonie na policje to jest wykroczenie imysle ze owa pani bedzie musiała poniesc tego konsekwencje. Trzeba skonczyc zbrakiem kultury i BASTA. Ja na pewno bede reagował i osoby które łamia przepisyprawa poniosa wczesniej czy pózniej tego konsekwencje. I promise.
ogrodzenie w granicy dzialki-mozna???Witam wszystkich, mam pytanie dotyczace dzialki-sasiad nie pytajac mnie ozgode postawil ogrodzenie(zwykla siatke) dokladnie w granicy dzialki-czy mialprawo tak zrobic bez mojego pozwolenia?czy nie powinien zostawic jakiejsodleglosci chocby na konserwacje tej siatki?gdzie moge znalezc przepisyprawne dot. tej sytuacji? dziekuje za odpowiedz.
Osobiscie nie parkuje na Ogrodowej, a nawet nie jezdze , ale moge sobie wyobrazic co sie tam dzieje. Oczywiscie problemu by nie bylo, gdyby bylo dostatecznie duzo miejsc do parkowania, w koncu nikt nie ma zapewne przyjemnosci z faktu parkowania na cudzym podjezdzie.Gdyby policja reagowala systematycznie i dotkliwie, efekty moglyby pojawic sie po kilku-kilkunastu tygodniach, jednak z waszych wypowiedzi wynika ze raczej sie tym skutecznie nie zajma.Skoro tak, jedyna rada (poza niszczeniem aut, ktore zaparkowaly nam na podjezdzie :-) zwracac uwage, tym ktorzy lamia przepisy. Gdyby kazdy z nas reagowal na szkodliwe zachowania innych, moze powoli cos by sie zmienilo. Pieski po ktorych wlasciciele nie sprztaja, parkujacy na miejscach dla inwalidow lub na chodnikach, kierowcy jadacy 100km/h ul. Wilanowska, "cwaniaczkowie" wyprzedzajacy na Jagielskiej podczas porannego korka itd itd, wszystko to niestety nie zmieni sie bo zalezy od kultury ludzi, mniej od prawa i przepisow.Podam taki przyklad, w Jozku jest mala uliczka, na ktorej stoi kilka domow. Obserwowalam jak sasiedzi z tej uliczki "rozprawili" sie ze spacerowiczami z pieskami. Codziennie wystawali na "czatach" , wypatrujac intruzow i choc teren nie jest ogrodzony, a wejsc na ulice kazdy moze, po wielu tygodniach "bezglosnej" walki, problem psow zniknal. Nikt tam sie nie zapuszcza, ani z pasami ani nawet bez nich :-). Dodam, ze nie wyzywali ludzi, grzecznie prosili aby wybrali inne miejsce na spacery lub zbierali "towar" do woreczkow. Reakcje byly bardzo pozytywne (z tego co slyszalam).Pozdrawiam
To wszystko prawda. Nie pomoże żadna umowa i mecenas.Ja widzę tylko takie ewentualności:1. zgłosić naruszenie miru domowego do Prokuratora, wskazując art. 193 kk"„Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia alboogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nieopuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku”.Dobrem podlegającym ochronie prawnej jest swoboda niezakłóconego korzystania zdomu (mieszkania). Zachowanie sprawcy polegać może na wdarciu się do cudzegodomu lub nieopuszczeniu go, wbrew żądaniu osoby uprawnionej.Wdarcie się, to wejście przy użyciu przemocy (np. odepchnięcie gospodarza,sforsowanie zabezpieczeń) albo przynajmniej wbrew protestom osoby uprawnionejlub wbrew jej woli (zob. L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 1998, s.241).Przestępstwo to popełnić może także osoba, która w mieszkaniu znalazła sięlegalnie, a następnie stała się osobą niepożądaną i mimo żądania osobyuprawnionej mieszkania nie opuszcza. Ponadto, jak już wyżej wspomniano, mirdomowy podlega ochronie przewidzianej w przepisach prawa cywilnego (zob. art. 23i 24 Kodeksu cywilnego).2. nie dopuścić (zastrzec w ZE) do zawarcia przez takiego "najemcę" umowy odostawę energii elektrycznej i już przed wynajmem mieć taka umowę podpisaną nasiebie.W razie potrzeby odciąć prąd (zdjąć licznik).
Temat: Co nas denerwuje u sąsiadów? Ciekawy temat.Pod kazda szerokoscia geograficzna podobny.Tutaj gdzie obecnie mieszkam (ogrodzony kompleks)jest chyba najlepiej z miejsc w ktorych mieszkalema mieszkalem:- w domku czterorodzinnym- w kompleksie blokow z duzymi klatkami schodowymi- w domu jednorodzinnym (rejon tanszych domow)- w kompleksie domow czterorodzinnychDlaczego? Teren zamkniety- nie ma przypadkowych ludzi , ceny domow dosycwysokie-ludzie wiecej dbaja, olbrzymia wiekszosc nie lamie przepisowporzadkowych tego osiedla, za niewlasciwe parkowanie samochody saholowane, wedlug przepisow prawa mozna zglaszac na policje kazdezaklocanie spokoju - policja przyjezdza!Namieszkalem sie w bardzo roznych miejscachi wniosek jest jeden - najlepiej sie mieszkaw domu jednorodzinnym-w rejonie gdzie ceny domow sadosyc wysokie.
Całkowicie zgadzam się, że zabudowa balkonu to niszczenie architektury. Dlategoteż prawo budowlane zabrania wszelkich zmian elewacji. W krajach, w którychegzekwowane są przepisy prawa, odpowiednie służby nie pozwalają na takiewyczyny. U nas wszystko jest dozwolone w myśl wieśniaczej zasady "to je moje".Dlatego tak wyglądają nasze osiedla - slamsy, po prostu slamsy. Każdy balkonpomalowany na inny kolor, często nawet framugi okien "artyści" malują nakolorowo. Przy wymianie okien wstawiane są okna o innym wyglądzie - najczęściejbez podziałów - bo tańsze. Do tego balkony zabudowane; każdy inaczej. Bardzoelegancko wyglądają rozciągnięte sznury i susząca się bielizna pod sufitembalkonu w takiej "obudowanej komórce".Praktyczne? tak, bardzo, a jakie estetyczne. Turyści zagraniczni ( z Europy,nie z Azji) opowiadają,że w Warszawie ludzie mieszkają w gettach z podwójnymogrodzeniem i zamkniętymi balkonami.Takie opinie słyszałam niedawno o Kabatach i Wilanowie, nie wspomniałam więc otym, jakie miejsca w rankingach zajmują te osiedla.
Temat: Czy posiadacze psów zagladaja na to forum?!
Czy posiadacze psów zagladaja na to forum?!Jeżeli tak to poraz enty apeluję o wyprowadzanie psów poza teren osiedla wcelach fizjologicznych. Poza teren to nie poza ogrodzenie na trawniki podokna mieszkań od strony ul.wewnętrznej, ani tez nie na trawnik bedący skrotemna przystanek MPK. Śnieg na trawnikach wzdłuz wspomnianych tras wygląda jakgnojowisko. Gdy sie ociepli to dopiero zacznie sie fetor roznosić nad szumnienazwanym osiedlem EUROPEJSKIM, ale nie o nazwę tu chodzi, a o brakprzestrzegania zasad współżycia społecznego i brak przestrzeganiaelementarnych zasad higieny. Nie wspomnę o estetyce!!! Przypominamwłaścicielom psów o obowiązującej uchwale Rady Miasta, ktora zobowiazuje wasdo zbierania po swoich psach odchodów. Jezeli brak wam poczucia przyzwoitościi szacunku dla pozostałych mieszkańców, nie posiadajacych psów - borozumiem,że wam odchody rozsiane po chodnikach nie przeszkadzają - toprzynajmniej miejcie respekt dla obowiazujących przepisów prawa.
Temat: Znęcanie psychiczne.
Znęcanie psychiczne.Witam serdecznie,Mam 21 lat.Sąsiad około miesiąca temu, upił się i zaczął rzucać w mojego ojca (65 lat)kamieniami. Później, moją mamę (59 lat) próbował pobic kijem od szczotki.Zniszczył ogrodzenie itd. Za to wszystko, będzie niedługo toczył się w sądzieproces/sprawa cywilna.Dwa dni po tym zdarzeniu, ów sąsiad, groził mi, że mnie zabije. (za to będziemiał sprawę karną).Później uderzył mojego ojca. (za to również sprawa karna).Obecnie jest tak, że cała jego rodzina znęca się nad moimi rodzicami.Wyzwiska, groźby, śmiechy - codziennie.Ja, nie mam pojęcia co mam zrobić. Dzielnicowy - to ich dobry znajomy.Obiecał, że pomoże... ale jak narazie skutków żadnych.Ojciec ma chory żołądek, nie może spać. Matka wciąż płacze.Nie chcę trafić do więzienia (w sensie, że obić mu mordę), dlatego czekamcierpliwie na wynik sprawy sądowej.Zwracam się do Państwa z takim pytaniem:Czy istnieje jakiś przepis prawny, który pozwoliłby żyć nam normalnie?Żeby oni raz na zawsze dali nam spokój?Bardzo proszę o pomoc.Dziękuje i pozdrawiam.
Temat: Moj pies, bachor i durna matka
Chwila, moment. Co to jest "polanka dla psów" wg ciebie? Byłaogrodzona, odpowiedni oznaczona itp? Czy to tylko kawałek trawnikapod blokiem, samozwańczo zajęty przez miłośników psów? Jeśli todrugie, to miałaś obowiązek trzymać psa na smyczy, a na dodatek wkagańcu. I posprzątać po nim. Nie wiem jak zachowują się innipsiarze, wiem jakie są przepisy prawa. W granicach miasta pozamiejscami specjalnie do tego przeznaczonymi psy maja być na smyczy iw kagańcu. A gdzie twój pies ma biegać? ot właśnie na takimoznaczonym(!) miejscu a jak nie, to poza miastem. Twój pies, twojaodpowiedzialność, twój obowiązek. Chcesz mieć psa w mieście, tojeśli w pobliżu nie ma miejsca dla niego, powinnać go wozić zamiasto. I na koniec, mam nadzieję, że straż miejska zacznie w końcuegzekwować obowiązujące prawo.
Zmobilizujcie więcej ludzi ze wspólnoty żeby wpisywali swoje "przygody" zrodzinką bandziorków,w tej chwili przewija się tu tylko kilka osób aprzedewszystkim zacznijcie ich nękać.Teren macie ogrodzony,wjazd na teren zamknięty jest tylko dla mieszkańców,tenbiały rupieć jest zarejestrowany na inne nazwisko,więc wg obowiązującychprzepisów nie ma prawa stać na waszym terenie (chyba że mają umowę użyczeniapojazdu,ale nie przypuszczam)wzywajcie SM za każdym razem jak wjadą napodwórko.Napiszcie skargę do komendanta na Malczewskiego,na opieszałe działaniedzielnicowej i każdy ich wyczyn musicie mieć zgłoszony na policję alboSM.Musicie połączyć siły jedna czy dwie osoby niewiele tu zdziałają.Niech popolicję za każdym razem dzwoni ktoś inny,jeśli dzwoni ta sama osoba,to policjastwierdza,że jedna upierdliwa histeryczka panikuje.Zasugerujcie policjizebranie opinii o "bandyckim narybku" w gimnazjum nr4 a dali im nieźle popalići narybek i troskliwy tatuś,o mamuśce lepiej nie wspominać ona potrafi tylkożebrać o darmowe obiadki a co ciekawe uzyskuje te obiadki.Moko24 pisze że zna ich z widzenia ja mieszkam tu od niedawna,ale niestety paręrazy miałem wątpliwą przyjemność zetknąć się z bandziorkami,policję teżwzywałem, efekt.... reakcja policji dość mizerna,natomiast akcja odwetowabandziorków......no była,samochód stawiam na parkingu daleko od domu,dzieckasamego na dwór nie wypuszczam (zresztą nie ma gdzie)śmierdzące boisko okupująalbo nasze bandziorki albo pijaczki,ale i tak uważam że nie możemy dać sięzastraszyć
Temat: Rusza przebudowa Pałacyku Sokoła
(...)4/ Roboty składające się na przedmiot umowy należy wykonywać z należytąstarannością, obowiązującymi polskimi normami i przepisami prawa, zasadamiwspółczesnej wiedzy techniczneji uzgodnieniami dokonanymi w trakcie realizacji robót.5/ Materiały stosowane przez Wykonawcę podczas realizacji przedmiotu umowypowinny być fabrycznie nowe i odpowiadać, co do jakości wymogom wyrobówdopuszczonych do obrotu, stosowania w budownictwie zgodnie z art. 10 Ustawy zdnia 07.07.1994r. Prawo budowlane.3.6/ Kolorystyka i rodzaj materiałów do uzgodnienia z Zamawiającym,Użytkownikiem i Konserwatorem Zbytków.Zamawiający nie dopuszcza składania ofert częściowych.Terminy realizacji zamówienia:Termin realizacji zamówienia – Wykonawca zobowiązany jest do:1. Wykonania projektu budowlanego i uzyskanie prawomocnej decyzji pozwolenia nabudowęna podstawie posiadanej koncepcji uzgodnionej przez Konserwatora Zabytków.do dnia 30.06.2007r2. Wykonania projektu wykonawczego wraz z przedmiarem robót, kosztoryseminwestorskim i Specyfikacją Wykonania i OdbioruRobót.do dnia 30.09.2007r.3. Realizacji przebudowy Pałacyku na podstawie wykonanego projektu z wycięciemniezbędnych drzew bez wykonania innych robót ogrodniczych na terenie parku ibez wykonania docelowego ogrodzenia.do dnia 30.11.2008r.
Temat: Wyznaczenie granicy działki !
Temat: Publiczna szkoła tylko dla najlepszych?
Publiczna szkoła tylko dla najlepszych?Na taką arogancję i butę dyr Rączkiewiczowi pozwala przyjaźń z prezydentemGrzymowiczem .Jak widać czasy przywilei komunistycznych powróciły razem zobjęciem funkcji prezydenta przez p. Grzymowicza. Szkoła stała się prywatnymfolwark za państwowe pieniądze. Już jest ogrodzona ostro zakończonymisztachetami na co nie pozwalają przepisy prawa budowlanego a p. dyr Rączkiewiczmówi głośno o nauczycielach ,że to idioci i chamstwo choć sam jest nauczycielem(prac ręcznych).Stanowczo jestem za przywołaniem go do uczciwości iuświadomieniem mu tego ,że jak sobie wybuduje za własne pieniądze szkołę i niebędzie wyciągał łapy do państwowej kasy to będzie robił co mu przyjdzie do głowy. Teraz niech przestrzega warunków umowy na jakich jego towarzystwo otrzymało odmiasta szkołę. Jeśli nie dotrzymuje postanowień umowy niech dopłaci te darowane90 % wtedy będzie mógł powiedzieć moja szkoła.
paradoksytemat na czasieciekawe jak wybrnie min infrastuktury z przepisu prawa budowlanegookreslajacego wysokosc budynkow w zabudowie wysokiejmajac taki pasztet jak wiezowiec w centrum nieopodal pkindruga sprawalesnicy na polnocy rozdaja kierowcom ulotki pt jedz łośtrożnieczyli pozoruja dzialaniazeby ustrzec sie przed karaw mysl ustawy powinni ogrodzic terenciekawe dlaczego prywatny wlasciciel gruntu odpowiada za zwierzynewpadajaca pod kolaa lasy panstwowe sa bezkarnepzdr.
Temat: Parking przy dworcu PKS
Do dzisiaj stoi tam znak zakazu parkowania z tabliczką, że dotyczy tylkochodników. Jeśli ktoś spróbował choć pół koła postawić na trawniku, tomunicypalni docierali błyskawicznie i kasowali mandat. Teraz właśnie natrawniku zorganizowano miejsca parkingowe. Czyli jak do tej pory, za parkowaniena trawniku trzeba płacić, tyle tylko, że dużo mniej!!!Ciekawe, czy ten znak nadal obowiązuje na tym terenie i czy dzisiaj równieżmunicypalni kasują za koło na krawężniku... Czy też teren ogrodzony plastikowątaśmą nie podlega przepisom prawa drogowego?A czy taksówki mogą stać za darmo przed dworcem czy też płacą?Na dodatek przydałby się tam stały patrol, bo ludzie parkujący na wolnychtorach przechodzą przez jezdnię na szagę między samochodami czekającymi nazielone, a nie na światłach dookoła. Kiedy pierwsze potrącenia?
Temat: Osiedle "OPAL" Kuropatwy 26
osobiście przestrzegam wszystkich przed podpisaniem umowy z tą firmą.Kazda nowainwestycja to nowa nazwa firmy.Skład zarządu jest jedynie stały (inż.AndrzejTrzecianowski i dr Andrzej Ilczuk).Wcześniejsze nazwy to: PBI ARCHA i MTI ARCHA(na forum jest jedynie kilka wpisów, które niestety nie odzwierciedlająwszystkiego).Ostatnia zrealizowana inwestycja to budowa domu wielorodzinnegoo "podwyższonym standardzie" na Gołąbkach DOM PIASTOWSKI, przy ul. OrłówPiastowskich 65.Wszystkich zainteresowanych zapraszamy w odwiedziny a wszczególności do garażu (w czasie deszczu proszę niezapomnieć o kaloszach iparasolkach).Proszę także zwrócić uwagę na "wspaniałą" infrastrukturę igustowne ogrodzenie po bokach posesji.Oczywiście nie mozna zapomnieć takżeo "solidnym i słownym" głównym wykonawcy-Józefie Iwańskim,który jest związany zZarządem od początku istnienia każdej nowej firmy.Zatrudnia on bowiemjedynie "wysokowykwalifikowanych" specjalistów, którzy stale podnosząswoje "umiejętności zawodowe".Szkoda tylko,że nie w budownictwie.Pozdrawiamwszystkich przyszłych potencjalnych klientów OSIEDLA OPAL.Życzę duuuuuuuuużocierpliwości, dodatkowych pieniążków a przede wszystkim wytrwałości iszczęścia.P.S.Warto na zakończenie dodać,że niezależnie pod jaką nazwą budowała w/w firmatermin oddania inwestycji ZAWSZE różnił się o cały rok. Ale przecież każdywie,że zmienia nam się klimat.A na siłę wyższą (opady, mrozy,upały izmieniające się przepisy prawne oraz wyjazdowe weekendy pracownikówp.Iwańskiego) nikt i nic nie ma wpływu.
Temat: W jaki sposób podzielić koszty za ochronę????
Temat: Ogródek przy bloku.
Witam,Mnie też zywo interesuje ten problem. Kupilam mieszkanie na parterze zogrodkiem 30m2 (ogródek nalezy do mieszkania, nie jest cześćia wspólną). Wstandardzie ma byc wydzielony kawalkiem siatki o symbolicznej wysokości 30 cm.Zależy mi na ogrodzeniu plytami azurowymi o standardowe wysokości 1,80 z izastanawiam się czy mogę to zrobić. Jeśli ogródek jest moją wlasnością, to czymogę nim zarządzać zgodnie z ogólnymi przepisami prawa budowlanego?madi
Temat: chłopskie prawo i prawo wodne ! co ważniejsze ?
chłopskie prawo i prawo wodne ! co ważniejsze ?Dostępu do jezior blokuje część właścicieli posesji nad akwenami w gminieJeleniewo koło Suwałk. Wbrew przepisom ogrodzenia ich posesji sięgają dosamego brzegu. Niektóre kończą się w wodzie. Narzekają turyści, którzy niemogą spacerować brzegami Hańczy, Szurpił lub jeziora Szelment.Mimo, że prawo nakazuje umożliwienie swobodnego dostępu do wody, właścicieleposesji powołują się na akty własności. Twierdzą, że mają prawo ogradzaćswoje posesje.- To niepokojący problem - powiedział Radiu 5 Sławomir Adam Bielski, wójtGminy Jeleniewo.Tymczasem artykuł 27. Prawa Wodnego z 18 lipca 2001 stwierdza jednoznacznie,że zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wódpublicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a takżezakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.
Musimy sprawdzić, co na ten temat mówią przepisy - mówi> Jan Piekiełek, sekretarz powiatu klucz-borskiego.> Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie znalazł przepisu, który> właścicielowi posesji zabraniałby chronić dom elektrycznym pastuchem.Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie znalazł przepisu he..he...podtykam pod nosPrawo Budowlane, stan prawny na dzień 1 stycznia 2000 r.Warunki techniczne jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane & 43.1.Ogrodzenienie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Umieszczaniena wysokości mniejszej niz 1,8 m drutu kolczastego,tłuczonego szkła oraz innychostro zakończonych elementow jest zabronione.2.Bramy i furtki w ogrodzeniu nie mogą otwierać się na zewnątrz działki....(niech przewietrzą się inspektorzy i zobaczą jak bramy wiszą na chodnikach)W ciągu ulic Kościuszki i Kopernika drut kolczasty na ogrodzeniach jest na pewnoponiżej 180cm, dodatkowo jeszcze jest wybrzuszony w stronę chodnika.A jeśli chodzi o pastucha, to przepis mówi wyraźnie "& 43.1.Ogrodzenie nie możestwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Umieszczanie nawysokości mniejszej niż 1,8 m drutu kolczastego jest zabronione".
Temat: toskanski mur na filtrowej
Temat: Wysokość ogrodzenia
Wysokość ogrodzeniaWitam.Na wiosnę będziemy robili ogrodzenie wokół domu. Zarówno my jak i sąsiedziplanujemy wstępnie wysokość, kształt...chcemy ujednolicić nasze ogrodzenia zewzględu na wygląd osiedla.O ile przed domami planujemy niskie płotki (0.5m), o tyle między domami jużnie. W zasadzie każdy zgadza się by między domami płot nie był wyższy niż 1m.Nasze działki są małe i wąskie. Odległość między domami jest niewielka.Problem w tym, że między nami a sąsiadem przypada dodatkowo różnica wwysokości terenu. Nasz działka jest położona niżej o około 0.5m niż działkasąsiada.Ponadto sąsiad chce by dla zachowania prywatności płot między nami nie byłniższy niż 1.5-2m. Od mojej strony ten płot miałby już 2.5m.Wypełnienie będzie pełne (deski).To wszystko powoduje, że mój ogródek będzie cały zacieniony.Czy są jakieś przepisy mówiące o wysokości takiego ogrodzenia między sąsiadami?I czy takie "spory" da się załatwić polubownie? Nie chciałabym wchodzić zsąsiadem na drogę prawną, wolałabym załatwić to ugodowo. Póki co jednak sąsiadstawia sprawę jasno: płot wysoki i pełny.Na jaki przepis się powołać w rozmowie z nim?Z góry dziękuję za pomoc:)
Przypominam okoliczności:> Ostatnio administracja gminna, która zarządza> przysłała mi pismo,że przeprowadzana będzie inwentaryzacja budynku.i podtrzymuję moje stanowisko, że nie znajduję podstawy prawnejdla wejścia kogokolwiek pod pretekstem inwentaryzacji,jeśli właściciel lokalu sobie tego nie życzy.Jeśli podanoby za przyczynę jedną z tych, o których mowa w art. 13 uowlalbo art. 62 prawa budowlanego to byłoby ok.Muszą podać podstawę prawną.Twoja uwaga o odtwarzanu dokumentacji jest słuszna aleprowadzi jedynie do wniosku, że trzeba poprawić przepis art. 13 uowl.Do kolekcji dodam jeszcze:Art. 140. Kodeksu cywilnegoW granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właścicielmoże, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytkii inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.Art. 222. Kodeksu cywilnego§ 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przezpozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługujewłaścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanienaruszeń.Art. 193. Kodeksu karnego.Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia alboogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nieopuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawieniawolności do roku.
Temat: Budują wielki mur wokół osiedla na Kabatach zastrzezenie!musisz przede wszystkim pamiętać, że właściciel może, z wyłączeniem innychosób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swegoprawa - vide art. 140 kodeksu cywilnego. trzeba przy tym pamiętać, żęwłaściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywaćsię od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponadprzeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenianieruchomości i stosunków miejscowych - vide art. 144 kodeksu cywilnego.jeżeli ktoś musi więc nadkładać drogi wobec ogrodzenia terenu przez właściciela(de facto uniemożliwienia swobodnego przejazdu) to w pewnych okolicznościach,taki ktoś może wystąpić o ustanowienie tzw służebności przejazdu czy przechodu -vide art. 145 kodeksu cywilnego.jeżeli więc ktoś uważa że ogrodzenie osiedla kabaty jest niezgodne zespołeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa własności nieruchomości lub że sp-lnia osiedle kabaty narusza inny przepis (np. cytowany powyżej art. 144 k.c.)to polecam drogę sądową.
Temat: Nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek?
Nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek?Wybrałam się na spacer z moją labradorką na własną łąkę w pobliżu rzeki, jakzwykle. Wprawdzie wokół mnóstwo budek i czatowni, ale to jeszcze o niczym nieświadczy.... Nagle zatrzymał się przy mnie Pan na motorowerku i strzelił miwykład, że mój pies nie powinien tak sobie biegać, powinien być na smyczy imieć kaganiec!!! ponieważ to teren łowiecki.To jest za to moja łąka - odparłam. Ale to teren łowiecki i już, moje prawawłasności nie robią na tym Panu wrażenia.Jestem w szoku. Ponieważ po kilkudziesięciu latach mieszkania w jednym i tymsamym miejscu na ziemi okazało się, że terenem łowieckim nie jest tylko mojaogrodzona posesja, natomiast wszystko wokół nieogrodzone to.....sami wiecie.Pomóżcie mi i podajcie strony, gdzie mogłabym poczytać o przepisachobowiązujących na takim terenie. Ten teren nie jest oznaczony jako łowieckiwięc skąd mam to wiedzieć.Ów Pan po prostu nastraszył mnie mandatem a ja uważam, że tak nie powinno być,więc proszę poradźcie gdzie szukać przepisów na ten temat, ponieważ uważam, żenie do końca miał rację.Pozdrawiam Elka
Temat: Szalał quadem po lesie, zapłaci 600 zł kary
Szalał quadem po lesie, zapłaci 600 zł karyKara nieadekwatna do szkód wyrządzonych przez kretyna.ale niestety nasz idiotyczny system prawny pozwala nowobogackim czuć się bezkarnymi. Quad to drośc droga zabawka więc kupują to ludzie rodzice bachorów któzy zarabiają kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.Ba ci sami bez ogródek mówią - mandat no cóż wolę zapłacić 100 czy 200 PLN i dalej łamać przepisy bo to mi się opłaca.Mandaty karne powiny byc uzaleznia od dochodu i posiadanego majątku. Tak jak w niektórych znacznie bardziej cwywilizowanych krajach niż w azjatyckiej Polsce. 200PLN dla kogoś kogoś zarabiającego 1600PLN miesięcznie jest dotkliwą karą a dla kogoś mającego po kilkaset tysiecy PLN miesięcznie jest jak drobny napiwek rzucony z pogardą dla plebsu. Tak się realizuje tzw. rónośc wszystkich obywateli wobec prawa w tym dzikim kraju. Niestety wystarczy byc bogatym albo znaną osobistością by uniknąć kary.Jeszcze jedno - taka dyskusja - czy można autkiem przejechać całą Piotrkowską? Padają woków argumenty: karetka, radiowóz, zaopatrzenie... Nie wystarczy mieć quada i mieć w 4 literach przepisy ruchu drogowego.No i jeszcze kretyńska niska szkodliwość społeczna czynu skwapliwie wykorzystywana przez naszych sędziów z bolzewickim rodowodem. Pozwala bezkarnie okradać, niszczyć itd...Efekt u nas domy są za wyokimi płtami, murami a np. w stanch nie potraba nawet ogrodzenia... No ale tam jak któś obcy wejdzie na mój trawnik to mogę go potraktować z broni palnej. Jak widac bardzo skuteczny straszajk ale nie u nasz gdzie bandytów się hołubi a poszkodowanych piętnuje sie i karze bo to z ich powodu któś popełnił przestępstwo...
Temat: zarządzanie budową ?
Dziękuję za odpowiedź, ale nasuwa mi się jeszcze jedna wątpliwość.> nie ma natomiast jasnych,> jednoznacznych przepisów regulujących zarządzanie osiedlem, w którym sąodrębne>> nieruchomości budynkowe, a zarazem współwłasność dróg, ogrodzenia, bramy (ta> jest szczególnie konfliktowa) i innych urządzeń.podobnie, jak nie ma jednoznacznych przepisów o "zarządzaniu budową"Analizując i interpretując inne akty prawne, wydawałoby się, iż zarządzaniemtakowym nie może się zająć jeden ze współwłaścicieli, na analogicznej zasadziejak to stanowi UWL. A w obu przypadkach właśnie współwłasciciele-amatorzychciliby sami dalej zarządzać.W przypadku niedokończonych (formalnie), a jednak zamieszkałych bloków panujechyba wolna amerykanka. A czy licencjonowany zarzadca - zgodnie z literą prawa -może kończyć budowę, skoro prowadzi działalność tylko w zakresie zarządzania?
To nie kwestia głupiego prawa, tylko głupich...> Nasze prawo jest głupieTo nie kwestia głupiego prawa, tylko najczęściej niestety głupich ludzi.Prawo niekoniecznie musi być głupie. Prawo po prostu ma swoje słabości. Jedną znich jest "unifikacja". Te same przepisy, a co za tym idzie terminy dotyczączęsto np. bardzo skomplikowanych inwestycji jak i zupełnie prozaicznych doktórych wystarczy łopata i taczka.Niestety głupi ludzie najczęściej to wykorzystują.W przypadku Płocka, gdzie miasto skompromitowało się już dosłownie każdąinwestycją, którą rozpoczęło, urzędnicy mogliby raz sprężyć się, żeby oddać tengłupi parking.Choćby po to, żeby nie rozśmieszać już ludzi, którzy widzą ten absurd, że gotowyparking jest ogrodzony. Albo nawet po to, żeby prasa się nie czepiała.Jestem przekonany,że gdyby z jakiegoś powodu wstęgę miał przeciąć jakiś LechKaczyński albo przejeżdżać tędy jakiś papież, to znalazłby się sposób, żebyoddać parking szybciej.I to w ramach tego samego prawa - po prostu wystarczy trochę dobrej woli,pomysłowości i determinacji.Ale po co się wysilać.
Temat: Spalanie śmieci
Temat: Mam dość sprzątania miejskich liści
Dobra radaPrzepis mówi, że chodnik musi sprzątać właściciel gruntuBEZPOŚREDNIO przylegającej do niego, tzn. praktycznie, gdy chodnikdochodzi do ściany lub linii ogrodzenia.Inaczej ma się sprawa gdy między chodnikiem a gruntem prywatnym jestskwerek czy inszy kawałek trawnika - leży on na tym samym gruncie,co chodnik (bo to pas drogowy, który nie może być prywatny), a więcchodnik sprząta właściciel gruntu, do którego przylega chodnik,czyli WŁAŚCICIEL TRAWNIKA (czyli administrator, zarządca pasadrogowego - gmina, miasto (duża gmina), jednostka organizacyjnagminy (np. MZD) itp.).To taki mały kruczek prawny, który może uratować właścicieliniektórych posesji od sprzątania chodnika. Nie dajcie się zwieśćurzędasom - interpretację dot. tego przepisu już dawno wydałTrybunał Konstytucyjny, był też artykuł w "Rzeczpospolitej" igazetach branżowych (notabene były to odpowiedzi na zapytania StrażyMiejskich, które nie wiedziały, co robić w takim przypadku).Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
Temat: Place zabaw a prawo unijne?
Place zabaw a prawo unijne?Czy są jakieś przepisy Unii Europejskiej odnośnie placów zabaw. Chodzi mi owymagania co do rodzaju zabwek (np. nie moga być metalowe tylko plastikowelub drewniane itp), rodzaju ogrodzenia placu zabaw, częstotliwości wymianypiasku w piaskownicy (wg prawa polskiego raz na rok, ale jak jest wg prawaunijnego - słyszałam, że co trzy miesiące, ale czy to prawda?). Czy ktośzetknął się z tym problemem?Anna
Znalazłam Ci jeszcze coś takiego (Kodeks Karny):Art. 193. Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczeniaalbo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nieopuszcza,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.Może ewentualnie jeszcze coś takiego:Art. 284. § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.To odnośnie tego, że kobieta ta wykorzystała swoją pozycję zawodową:Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzjiwłaściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lubdziałalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnejnie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lubniedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Nie wolno dać się zbyć policji! Akurat w przypadkach ww. nie ma znaczenia, żeparking to teren prywatny.
Temat: Jaroty: skrót przez podwórze za kościołem
Gość portalu: olo napisał(a):> po pierwsze nie jest to podwórko plebanii tylko normalna droga(podwórko jestogrodzone!!!)Bzdury piszesz, bo teren między kościołem a plebanią należy do kościoła, więcprawdą jest stwierdzenie z artykułu, że kierowcy przzejeżdżają przez terenparafii. I nie jest to zwykła droga, którą kazdy może jeździć (z jednej zdrugiej strony stoi znak zakazu ruchu)> po drugie nie ma tam zakazu skrętu w lewo, wiec kierowcy nie łamią przepisów> wyjeżdzając z tamtąd w ulicę wilczyńskiego.Olo, trzeba iść na ponowny kurs prawa jazdy, bo przejeżdżania podwójnej ciągłejlinii jest łamaniem przepisów, a jak chcesz skręcić w Wilczyńskiego nieprzejeżdżając podwójnej linii???
Temat: Kara za psa bez kagańca
Szanowni urzednicy! A jaka jest podstawa prawna?Otoz sprzatam po swoim psie - nawet na trawniku w parku; prowadzam go nasmyczy; wypuszczam tylko na ogrodzonym wybiegu luzem; Z tego co slyszalemjezeli pies nie jest na liscie psow agresywnych, to wystarczy ze jestprowadzony na smyczy lub w kagancu. Prosze szanownych forumowiczow o pomoc.Jezeli faktycznie obowiazuje zasada: pies rasy nieagresywnej - "smycz lubkaganiec" albo jezeli obowiazuje zasada "kazdy pies musi byc prowadzony nasmyczy i w kagancu"; to prosze o podanie podstawy prawnej - ustawy, nr inajlepiej cytatu fragmentu. Szukam i szukam. Jakos nie moge znalezc przepisowdotyczacyh ani jednej ani drugiej zasady. Z gory dziekuje. Pozdrawiam.
Temat: Straż miejska sypie mandatami za śnieg Gość portalu: K napisał(a):> Wystarczy przesunac ogrodzenie domku od chodnika na, powiedzmy, 50 cm... Jesli> ogrodzenie nie styka sie z chodnikiem to nie ma obowiazku odsniezania... Tak mi>> tlumaczyl kumpel, ktorego ojciec pomiedzy chodnikiem a plotem zrobil trawnik> szerokosci ok. metra... Ale czy tak jest naprawde, to tego nie wiem... Moze> ktos by sie wypowiedzial.. ?Osobiscie sadze, ze jesli jest on dalej wlascicielem gruntu, na ktorym zasial trawke, to dalej odpowiada za przylegajacy chodnik (i przejezdnosc odnosnego odcinka drogi za chodnikiem, jesli jest wezsza niz chyba 14 metrow).Mozliwe jednak, ze w ustawie, w oparciu o ktora samorzady rozdzielaja w dol, kto co odsnieza, jest jakis ewidentny bubel prawny, pozwalajacy przepis przeznaczony dla terenow wiejskich (dom na wzgorzu za lasem) zastosowac do zabudowy miejskiej (ale nie sadze, ze do ciaglej).
Temat: Właśnie czytam nowojorski "Nowy Dziennik" a w nim
Temat: bezpłatny parking na ZZ
To ja krótko...Rozumiem, że posiadasz i prowadzisz samochód, dobrze gadam? Skoro prowadzisz,zakładam, że zdałeś egzamin (optymistycznie wykluczam wersję zakupu prawajazdy). Skoro zdałeś, to przepisy znasz - zakładam równie optymistycznie. Ateraz przyjrzyj się znakom zamieszczonym na ogrodzeniu osiedla i na samymosiedlu, i powiedz mi, czy w świetle przepisów i tychże znaków wolno Ciparkować, gdzie popadnie? Wolno jedynie na miejscach do tego wyznaczonych -skoro nie posiadasz żadnego i nie korzystasz z gościnnego (bo niby czemu?),pytanie staje się retoryczne. Jasne, że nikt nie będzie się krzywił, jeślisamochód wjedzie na osiedle, by wyładować zakupy, a potem grzecznie odjedzie.Ale rozejrzyj się po osiedlu... Te wszystkie auta, naćkane po kątach, nachodnikach i za blokiem C, stojące całymi dniami i nocami... Czy naprawdęsądzisz, że ich właściciele właśnie wypakowują ciężkie zakupy?To również pytanie retoryczne.
Temat: Nakaz jazdy z pasami niekonstytucyjny?
przeciez chodzi o to, ze nie zapinajac pasów naraza SIEBIE na niebezpieczenstwo,podczas gdy pijac czy rozmawiajac przez telefon naraza INNYCH. czy nie widacSUBTELNEJ roznicy? czytanie ze zrozumieniem chyba nadal jest deficytowe wsrodkomentujacych.a co do pasow - piszecie o hospitalizacji, kosztach sekcji sądowej, bla bla bla.moze wiec zamkniemy dachy budynkow, ogrodzimy mosty, przestaniemy sprzedawacsznury, zyletki i zakamkniemy wszystkie miejsca, z ktorych mozna skakac do wodyi zakazemy sprzedazy substancji psychoaktywnych (alkohol, kleje, rozpuszczalniki).troska panstwa o debila, ktory sam chce sobie zrobic krzywde jadac bez pasow,jest dobrawdy zadziwiajaca w kontekscie braku troski o debila ktory codzienniezapija sie na smierc winem z lokalnego monopola, debila ktory chce popelnicsamobojstwo skaczac z dachu budynku, wieszajac sie, czy tnac nadgarstek wzdluz.przepisy powinny regulowac interakcje miedzy obywatelami, ergo - jesli chceszkomus zrobic krzywde, to poniesiesz srogie konsekwencje. interakcje miedzyobywatelem, a jego umyslem i ciałem powinny pozostac poza kontrolą prawa.
Temat: Nasze ogródki willowe
jest to zbrodnia na moich przyzwyczajeniach i na mojej, mowiac wprost, wolnosci wyboru. parkjest miejscem publicznym, do ktorego dostep powinni miec wszyscy - takze mniejszosc, ktorachce chodzic tam w nocy. wiem, ze to idealistyczny podejscie, ale jezeli przepisy z takazacietoscia egzekwuja zakaz picia alkoholu to ja wymagam, aby rownie stanowczo bronilymoich podstawowych praw - w tym przypadku prawa do swobodnej decyzji. nastepnym krokiembedzie zamykanie na noc ulic, bo lezy na nich nowy, piekny polbruk albo przyslowiowe zwijanieasfaltu.skonczy sie jak zawsze - zrobia ogrodzenie, to bedzie sie przez nie przechodzilo gora, tak jakto jest z piwem. nie wolno a i tak sie pije. pewnych rzeczy nie da sie zablokowac, chociazby niewiem jak dobrze probujac to uzasadnic. i cale szczescie.
Temat: Chcą dalej zabijać
Gość portalu: Wacek napisał(a):> Według mnie każdy pies który jest bez kagańca powinien być odstrzelony lub> złapany i odwieziony do schroniska za wyjątkiem tych które znajdują sie na> ogrodzonych posesjach. Przy odbiorze psa ze schroniska właściciel powinien> słono zapłacić aby wiedział że trzeba zwierze dobrze pilnować. Właścicielepsów>> są oburzeni na mysliwych, ale sami nie szanują prawa innych ludzi i zwierzątdo>> spokoju i bezpieczeństwa. Jeżeli spaceruję z dzieckiem i zwracam uwagę> właścicielowi psa że jego zwierze jest bez kagańca i bez smyczy to z reguły> słyszę odpowiedź, że nie mam co się bać bo ten pies nie gryzie. Właścicielpsa> nie przejmuje się tym, że takie postępowanie jest niezgodne z przepisami i to> że chcę zapewnić mojemu dziecku maksimum bezpieczeństwa. Nie wspominam już że> właściciele psów nie przejmują się takimi "drobiazgami" jak sprzatanieodchodów>> swoich zwierząt...złapany i odwieziony do schroniska tak, ale nie odstrzelony :)Za złe traktowanie zwierząt powinni oczywiście odpowiadać ich opiekunowie.Natomiast za odstrzelenie psa, mysliwemu powinno się też odstrzelić coś niecospomiędzy nóg - jesli taki pijaczyna tam jeszcze cokolwiek ma. Hi, hi, hi
Temat: "USA nie złagodzą standardów wizowych"
O jakim mordowaniu indian ty czlowieku mowisz? Chyba ci sie z Meksykiem iAmeryka Poludniowa pomylilo, gdzie krolewskie wojska Krolestwa Hiszpanskiegowycinaly w pien wszystkich napotkanych na swojej drodze Indian(Majow i Inkow)niszczac wszystkie zabytki indianskiej kultury. Amerykanie(owczesni osadnicyAmeryki Polnocnej) probowali sie dogadac z "czerwonymi twarzami" prubojacwprowadzic cywilizacje na te tereny, a w momencie kiedy musieli bronic wlasnegozycia "mordowali" biednych czerwonoskorych. Naogladales siewasc "Winetou" "Niebeskich Zolnierzy" i nie masz wasc pojecia o tym co naprawdedzialo sie w Stanach Zjednoczonych. Dzisiaj ci "pokrzywdzeni" indianiemieszkaja na terenach tzw "rezerwatow" przepieknych terenach bynajmniej nieogrodzonych drutem kolczastym, gdzie nikt ich nie zmusza do pozostania czyopuszczenia, nie placa podatkow, zyja na koszt podatnika, policja nie ma prawaegzekucji zadnych regulaminow(kwitnie bandytyzm, co madrzejsi zakladaja kasyna(teren Stanu Nowy Jork, trudnia sie sprzedaza papierosow i "ognistej wody") imaja wszystko w d....ie, a Polacy tacy jak ty probuja znowu cos wyciagnac zeStanow. Oby jak najdluzej utrzymal sie przepis o wymaganych wizach dla Polakow.Macie swoja Europe i tam kombinujcie i sie rozmnazajcie.
Bogumił Ścirko stanie przed sądemKrakowski radny Ligi Polskich Rodzin Bogumił Ścirko stanie przed sądem,oskarżony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Radny miał prawie 2,6promila alkoholu we krwi. "Prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżeniado sądu" - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie,Mirosława Kalinowska-Zajdak.Sprawa dotyczy kolizji, do jakiej doszło w sobotę 22 listopada na ul.Gałczyńskiego w Krakowie. Prowadzony przez radnego samochód uderzył wogrodzenie jednej z posesji. Kierowca i dwóch pasażerów wysiedli z samochodu ioddalili się z miejsca kolizji. Świadkowie zatrzymali przejeżdżający radiowóz,opisali jadących nim mężczyzn, a następnie wskazali wśród zatrzymanychkierowcę.Bogumił Ścirko w trakcie postępowania przyznał się do winy i wyraziłubolewanie, złożył także wniosek o zawieszenie go w prawach członka kluburadnych LPR Urzędu Miasta Krakowa. Decyzją kolegów został zawieszony w prawachczłonka klubu radnych LPR i członka partii. Nie zrezygnował jednak z mandaturadnego. W myśl przepisów, do czasu prawomocnego wyroku sądu mandatu tego niemożna mu odebrać."Z informacji, jakie do mnie dotarły, wynika, że Bogumił Ścirko złożył także naręce prezesa Zarządu Głównego LPR rezygnację z członkostwa w partii" -poinformował prezes krakowskiej LPR Maciej Twaróg. Oskarżonemu grozi kara dodwóch lat pozbawienia wolności, kara grzywny i czasowa utrata prawa jazdy.(jask)
Temat: Nowa akcja na III i IV etapie Oczywiście dopuszczalne jest ogrodzenie ogródków płotkiem myśliwskim lub żywopłotem, ale nie wyższymi niż 50 cm. Wszystko jest dokładnie zapisane w akcie notarialnym. Proponuję sobie przypomnieć, bo na pewno nie odkryć, ponieważ każdy akt notarialny przed jego podpisaniem musiał być odczytany na głos, więc każdy wiedział co podpisuje i na co się zgadza.Poza tym w akcie notarialnym użytkownicy ogródków przydomowych są zobowiązani do utrzymywania ich w stanie podnoszącym estetykę osiedla.Są tam również sprecyzowane sytuacje, w których Wspólnota może pozbawić użytkownika prawa do korzystania z ogródka przydomowego.Jak ktoś zada sobie trud odnalezienia stosownego wątku na forum "parklesny3", to znajdzie dokładne namiary na owe zapisy w akcie notarialnym, a poza tym przekona się, że nikt nikogo policja nie straszył... jedyną straszącą swoich sąsiadów osobą był "tomekw" odgrażający się tak "mogło by to być dla Pana bolesne (a mam brązowy pas w VietVoDao)".Jestem też przekonana, że są na tym forum ludzie, którym zależy na porządku, przestrzeganiu przepisów i prawdzie a nie tylko buntowaniu jednych przeciw drugim albo robieniu z siebie biednego, tylko po to by uzyskać poparcie dla swoich pomysłów, choćby były niezgodne z prawem.
Temat: Słupki strachu
Gość portalu: cinek napisał(a):> A o czymś takim jak DROGA POŻAROWA słyszałeś? Rzeczywiście, nie jest tojedyny> dostęp do innych nieruchomości.. doczytaj sobie najpierw, ile czasu zajął> dojazd karetki alternatywnym dojazdem.. a potem broń tego ćwoka.Widzę, że niewiele różni sie Twoje podejście od podejścia "tego ćwoka",jak sam go określiłeś.Po pierwsze:Jeżeli byś faktycznie znał przepisydotyczące drogi pożarowej to nie pisałbyś tego co napisałeś.Czasami droga pożarowa przebiega w poprzek ogrodzeń - warunekjest tylko taki aby w razie potrzeby woz bojowy mógł je pokonać.Chyba nie masz watpliwości, że taki słupek ulegnie wozowibojowemu Straży.Po drugie:Rzecz nie w karetce a w przestrzeganiu prawa, np. Kodesu cywilnego.Do mnie na Jasień też karetka nie dojedzie w 5 minut.Czy z tego wynika, że mam roszczenie do wszystkich właścicielinieruchomości wzdłuż ulicy Kartuskiej aby przez swoje posesjewytyczyli awaryjny pas ruch dla karetek pogotowia abyw godzinach szczytu mogły do mnie zdażyć w 5 minut ?Sam widzisz bezsens tego.Po trzecie:Polecam lekturę choćby Kodeksu cywilnego.Po czwarte:W poprzednim moim poście nie było ani słowa obrony "tego ćwoka"a nawet określiłem go jako "buraka".Pozdrowienia
Temat: Podpłockie jeziora - obraz nędzy i rozpaczy
Łamanie prawa>>> "Hotel "Dębowa Góra" i dalej prywatnyczereśniak wjechali ogrodzeniami i murami do jeziora.Pareset metrów nabrzeżastracone. Co na to służby nadzoru i ochrony srodowiska?!"Jeśli jest jak piszesz, to spokojnie sprawę prokuraturze można zapodać :Wg. cytowanej już w tym wątku "Ustawy Prawo wodne" w Rozd. 3 art.27 pkt.1 jestnapisane : "Zabrania sie grodzenia nieruchomości przyległych dopowierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od liniibrzegu, a także zakazywania, bądź uniemożliwiania przechodzenia przez tenobszar."I dalej w tejże Ustawie (rozdz. 3, art. 28, pkt. 2 : " Właściciel nieruchomościprzyległej do wód objętych powszechnym korzystaniem jest obowiązany zapewnidostęp do wody w sposób umożliwiający to korzystanie... ".O ile wiem, jezioro górskie jest akwenem publicznym... A jako takie jest objętepowszechnym korzystaniem.Proponuję zawiadomić prokuraturę o rażącym naruszeniu przepisów ustawy... .
Temat: Chyba się wściekli Facet biegający po ulicy z pistoletem jest według aktualnego prawa bandytą.Natomiast kierowca-przygłup (dla którego montowane są progi na jezdni i słupkina chodnikach) jest przez to prawo traktowany nader pobłażliwie – mimo, że możeon za jednym zamachem zamordować więcej ludzi, niż ten pierwszy. Dlatego należybezzwłocznie zmienić prawo, a policja MUSI zdobyć takie wyposażenie, bybezwzględnie łapać i karać wszystkich drogowych bandytów i piratów. Kosztydoposażenia policji zwrócą się błyskawicznie – przecież ci „kierowcy” to ludziezamożni. Z drugiej zaś strony można tym pozbawionym krzty wyobraźni piratomdrogowym umożliwić wyżycie w następujący sposób – w wielu regionach krajuznajdują się oddalone od ludzkich siedzib opuszczone poligony, PGR-y itp. Poniedużej adaptacji i ogrodzeniu drutem kolczastym można tam wpuszczać tychniedoszłych zabójców – będą przynajmniej zabijać się we własnej kompanii i nawłasny rachunek.A na koniec – trudno jest żądać od zwykłego obywatela przestrzegania przepisówdrogowych, jeśli co chwilę donoszą o wypadkach powodowanych przez sobiepańskichwysokich urzędników chronionych, diabli wiedzą po co, immunitetem. Wszyscy teżpamiętają nader wdzięczny przypadek ministra S., który przekraczając znacznieszybkość nie zatrzymał się na żądanie policji, bo była zbyt gęsta mgła i tejpolicji nie zauważył.
Temat: Jakie domy budują Polacy?
Witam Sąsiadów :)Nie sposób nie skomentować tych komentarzy.Otóż zadajmy sobie pytanie czy to logiczne zrobić z dworca strefęzamieszkania? :)Odpowiedź: Oczywiście że nie proponuję sq2gcw zapoznać się zkomentarzami niektóre absurdalne ale niektóre całkiem trafne.Sprawa dalsza strefa zamieszkania u nas. czy daje to możliwośćinterweniowania straży miejskiej na terenie prywatnym zamkniętym jakna drodze publicznej?Odpowiedź: Oczywiście, że nie to dalej nie zmienia faktu że jest toteren zamknięty.Inna sprawa czy policja czy straż interweniują na terenie prywatnymw specyficznych sytuacjach?Odpowiedź: Oczywiście, że tak nie ma możliwości żeby ludzie żyjąc zaogrodzeniem czuli się bezkarnie ewidentnie łamiąc prawo. Czyliniezależnie od znaków jeśli jest potrzeba interwencji, zagrożenieżycia czy ewidentne łamania prawa to oczywiście że policja czy strażmusi zareagować.Kolejna absurdalna rzecz którą dostrzegłem to możliwość bieganiadzieci do lat 7 po ulicy (nie wyczytałem tego w przepisach także tuprośba gdzie taka bzdura jest zapisana). Mam nadzieję, że każdyzdaje sobie sprawę, że niezależnie czy można czy nie można to,żejednak naszym dzieciom nie będzie się wpajać absurdalnych zdań tegotypu "biegaj sobie po ulicy i rób tam co chcesz", bo jeśli wpadniepod samochód to będzie za późno.Pozdrawiam.
Zlikwidować psy bez kagańcówWedług mnie każdy pies który jest bez kagańca powinien być odstrzelony lubzłapany i odwieziony do schroniska za wyjątkiem tych które znajdują sie naogrodzonych posesjach. Przy odbiorze psa ze schroniska właściciel powiniensłono zapłacić aby wiedział że trzeba zwierze dobrze pilnować. Właściciele psówsą oburzeni na mysliwych, ale sami nie szanują prawa innych ludzi i zwierząt dospokoju i bezpieczeństwa. Jeżeli spaceruję z dzieckiem i zwracam uwagęwłaścicielowi psa że jego zwierze jest bez kagańca i bez smyczy to z regułysłyszę odpowiedź, że nie mam co się bać bo ten pies nie gryzie. Właściciel psanie przejmuje się tym, że takie postępowanie jest niezgodne z przepisami i toże chcę zapewnić mojemu dziecku maksimum bezpieczeństwa. Nie wspominam już żewłaściciele psów nie przejmują się takimi "drobiazgami" jak sprzatanie odchodówswoich zwierząt.
Temat: W domu będziemy mogli zabić bandytę?
troche sie zaczynam bac... przy jakosci stanowionego prawa to moze bycsmiercionosny przepis. Jak np. podejsc do domu w gorach, zeby zapytac o wolnepokoje? Czy obejscie to tez dom - co zrobic, gdy obejscie nie jest ogrodzone izabladzi sie? co z obcokrajowcami, ktorzy nie zrozumieja wezwania do odejscia imimo to beda chciali sie dowiedziec o wolne pokoje...okreslanie granic obrony koniecznej poprzez wskazanie miejsca to slepa uliczka.prosze, jeszcze jeden przyklad: o.kon. ma dotyczyc domu... co w przypadku, gdyw domu sie pracuje (np. sklep na parterze, na pietrze mieszkanie...) - czyzasada taka nie obowiazuje w godzinach pracy?Obecne przpeisy sa wystarczajace, trzeba je tylko sensownie stosowac. Sady niemoga sie bac orzekania o popelnieniu czynu zabronionego w warunkach obronykoniecznej. rozgadalem sie. B
Temat: ogrodzenie-sąsiad nie zgadza się
ogrodzenie-sąsiad nie zgadza sięSąsiad nie zgadza się na wybudowanie ogrodzenia w granicy. Nie wiem, czy w takim przypadku obowiązują jakieś specjalne przepisy. Proszę o pomoc, bo nie znalazłam nic na ten temat w przepisach prawa budowlanego.
Temat: winda przy klatce IV/V etap C
dopowiem bo przerwała się łączność. Otóż Inspektor budowlany jaknazwa wskazuje bada przestrzeganie prawa budowlanego. W trakciebudowy i po jej zakończeniu. Jaki to przepis prawa budowlanegozostał naruszony rozerwana siatką ogrodzenia placu zabaw?
Jeżeli ogrodzenie zostało wybudowane bez zezwolenia, lub niezgodnie z zapisamiwydanej decyzji to PINB powinien zająć się tą sprawą. Jeżeli jednak inwestorposiadał odpowiednie zezwolenia, a istnieją podstawy do tego, że wydane w tejsprawie decyzje Urzędu Miasta były błędne, niezgodne z obowiązującym prawem towłaściwym organem, który może to ocenić jest raczej WINB w Warszawie.Wynika toz zapisów prawa budowlanego, poniżej treść odpowiednich paragrafów:Art. 82b.1. Organy administracji architektoniczno-budowlanej:2) przekazują bezzwłocznie organom nadzoru budowlanego:a) kopie ostatecznych decyzji o pozwoleniu na budowę wraz z zatwierdzonymprojektem budowlanym,b) kopie ostatecznych odrębnych decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanegowraz z tym projektem,c) kopie innych decyzji, postanowień i zgłoszeń wynikających z przepisówprawa budowlanegoArt. 84.1. Do zadań organów nadzoru budowlanego należy:1) kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego;2) kontrola działania organów administracji architektoniczno-budowlanej;Art. 84a.2. Organy nadzoru budowlanego, kontrolując stosowanie przepisów prawabudowlanego:1) badają prawidłowość postępowania administracyjnego przed organamiadministracjiarchitektoniczno-budowlanej oraz wydawanych w jego toku decyzjii postanowień;2) sprawdzają wykonywanie obowiązków wynikających z decyzji i postanowieńwydanych na podstawie przepisów prawa budowlanego.Art. 84b.1. Kontrolę działalności organów administracji architektoniczno-budowlanejwykonująGłówny Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz wojewódzki inspektornadzoru budowlanego, który wykonuje tę kontrolę w stosunku do starosty.3. W przypadku ustalenia przez organy nadzoru budowlanego, że zachodząokoliczności uzasadniające wznowienie postępowania albo stwierdzenienieważności decyzji wydanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej wznawialub wszczyna z urzędu postępowanie.
Temat: Niebezpiecznie w strzeżonych osiedlach OŚWIEĆCIE MNIE FORUMOWICZE - requim dla BuczynkaTo osiedle owszem jest i strzeżone... Ale gdzie ono jest zamknięte??? Może miktoś wyjaśnić? Owszem jest i zamknięte ale dla ruchu kołowego "spoza" osiedla(chociaż ostatnio nie jestem pewien czy trzeba mieć "wjazdówkę" aby wjechać naosiedle)- Bo widzę jak sporo samochodów spoza osiedla wjeżdża na nie, nieokazując żadnego dokumentu uprawniającego na wjazd.SECUNDO. Osiedle to nie jest do końca ogrodzone. To jest coś w rodzaju półogrodzenia. W jednym miejscu się nie wejdzie na nie, ale spokojnie można wejśćw innym - gdyż ogrodzenia brak. (Tak samo nikt nie kontroluje czy jesteś z czyspoza osiedla przy budce ze szlabanem).WIĘC JAKIE TO ZAMKNIĘTE OSIEDLE? Niech mnie ktoś oświeci z tych forumowiczów?Kolejna sprawa. STRAŻ miejska kpi sobie z mieszkańców. Trochę konsekwencji.Jeśli są wzywani bo ktoś na osiedlu zakłóca spokój i pije w miejscu publicznymalkohol (na osiedle można spokojnie wejść) to przyjeżdżają bez szemrania!A jak sprawa jest o wiele bardziej poważna, to wtedy zasłaniają się luką wprawie. Niech mi pokarzą tą lukę bo oczom nie wierzę. Ja podałem wewcześniejszym poście wszystkie przepisy prawa które ZOBOWIĄZUJĄ STRAŻ MIEJSKĄDO USUWANIA SAMOCHODÓW!Tylko kolejna sprawa... Owszem jest znak informacyjny o drodze pożarowej, ale odziwo (aż specjalnie wczoraj latałem i sprawdzałem) na ŻADNEJ DRODZE POŻAROWEJNA OSIEDLU BUCZYNEK NIE MA ZNAKÓW ZAKAZU ZATRZYMYWANIA SIĘ.I jakie wychodzi szydło z wora? Wychodzi na to że STRAŻ MIEJSKA ZASŁANIA SIĘrzekomą luką w prawie (KTÓREJ DE FACTO NIE MA oto link:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=19316267&a=19317223 )a wspólnoty mieszkaniowe odpowiedzialne za drogi (są ich zarządcami) nie wiedząnawet że aby wyegzekwować zakaz trzeba najpierw go ustanowić (i to w świetleprzepisów prawa o ruchu drogowym). Co to za zarządcy dróg co prawa nie znają???Ale najgorszą peuntą tej całej historii jest to że, co to ZA STRAŻNIK PRAWA COSAM GO NIE ZNA?
piwi77 napisał:> Podałeś 2 skrajne przykłady, jeden o publicznym wyznaniu niewiary,> drugi, mocno przerysowany, o bandzie idiotów, itd.Pewne rzeczy łatwiej argumentować w przerysowaniu.> Zgadzam się, że> zachowanie opisane w drugim przykładzie jest niestosowne (choć i tak> nie bardziej godne kary, niż nazwanie prezydenta kurduplem, co jak> wiemy jest określeniem dozwolonym).Polska rzeczywistość skrzeczy...Ale NAPRAWDĘ, nam Polakom trudno zrozumieć sposoby i metody postępowania w innych krajach patrząc na to polskim okiem.Znamy naszą, polską mentalność. Tą miarą staramy się mierzyć gdzie indziej, ale to często nie jest właściwa miara.> Jest jeszcze jednak cała gama> zachowań i wypowiedzi pomiędzy tymi skrajnymi przykładami, których> kwalifikacja może nie być już tak łatwa, a niejasne irlandzkie> przepisy dadzą nadgorliwym interpretatorom zielone światło do> zastosowania niesprawiedliwych konsekwencji.Uwierz mi, że jedyną grupą społeczną która może wykorzystywać poprzez nadinterpretacje przepisy prawne w omawianej tu kwestii będą polscy katolicy.A przynajmniej będą stanowili 95% bezpodstawnych roszczeń.Wyżej, w innym wpisie napisałeś:"Aby wydawać wyroki w sprawie o bluźnierstwo, trzeba najpierw ustalić jaka jest jego definicja.No cóż. Nie wyobrażam sobie opracowywania przepisu prawnego bez udziału zainteresowanych specjalistów.Jeśli ten przykładowy krzyż określony zostanie przez teologa za święty symbol chrześcijaństwa, i zostanie skomentowany jak juz dałem przykład powyżej to trudno zaprzeczyć że nie było to bluźnierstwem. Ale zniszczona przez wandali furtka w ogrodzeniu kościoła nie będzie profanowaniem świętości, a jedynie aktem wandalizmu.
Temat: Mieszkaniec Krakowa oskarżony o niewłaściwą opi...
Przecież w Polsce obowiązuje przepis prawa (chyba dekret z końca lat 20-tych)nakazujący, by psy poza prywatnym terenem były prowadzone na smyczy i miałykagańce. Nie jest ważne, jak i dlaczego te psy wydostały się na zewnatrzogrodzonego terenu. Dlaczego nie egzekwuje się tego przepisu?, dlaczego się gowciąż nie przypomina?Oczywiście trudno ten przepis stosować automatycznie do każdego ratlerka czypekińczyka, ale w przypadku ataku psa na postronnego, przypadkowego człowiekalub osobę wykonującą czynności służbowe, powinien być stosowany bezwzględnie(prosze spróbować wcześnie rano lub wieczorem biegać po Parku Krakowskim czyskwerze przed sądami, między ul. Powstania Warszawskiego a Przy Rondzie,najciemniej jest jak zwykle pod latarnią ...).Nie rozumiem, dlaczego rozprawy sądowe w tych sprawach trwają dłużej niż 5minut: przecież sędzia po sprawdzeniu tożsamości pozwanego ma do zadania tylkotrzy pytania:1) czy atak psa nastapił na prywatnym, ogrodzonym i odpowiednio oznakowanymterenie a poszkodowany nie jest osoba wykonującą służbowe czynności i wchodzącana teren w celu wykonania tych czynności (listonoszem, pracownikiem zakładówenergetycznych, gazowniczych, wod.-kan. wykonującym odczyty liczników,pracownikiem MPO czy san.-epid., policjantem, geodetą, etc.)2) czy pies był prowadzony na smyczy,3) czy pies miał kaganiec.Jezeli na którekolwiek z tych pytań padnie odpowiedź "nie", sąd zasądza karęw/g kodeksu PLUS odszkodowanie na rzecz poszkodowanego, na koszty leczenia, narehabilitację, rekompensatę za utratę zdrowia, za utracony zarobek, zazmarnowany czas (wliczając w to czas na dojazd do i z sądu i pobyt w sądzie,koszty wynajęcia adwokata przez poszkodowanego etc.)! Jeżeli z takich czyinnych przyczyn, wliczając w to nieudolność czy nieprzygotowanie sędziego dodanej sprawy, dojdzie do dalszych rozpraw i/lub dodatkowo do procesu cywilnego,te wszystkie rekompensaty rownież poszkodowanemu się należą. Nie może być tak,że wskutek zaniedbania obowiązku przez właściciela psa osoba poszkodowanalatami marnuje czas i pieniadze na adwokatów i stawiennictwo w sądach!
Temat: Otwieram dziś gazetę ......... 3 .........632 +
august2 napisał:> Mam pytanie.> Czy domy jednorodzine sa u was bez ogrodzen?> Czy kazdy moze wchodzic na teren takiego domu np> do ogrodu i robic co mu sie podoba?> Czy wlasnosc prywatna sie honoruje?Auguście, pytasz więc odpowiadam: Domy jednorodzinne sa u nas ogrodzone,właśnie po to, aby każdy nie mógł wejść na teren takiego domu/ogrodu. Honorujesie u nas własność prywatną i to zarówno poprzez przepisy prawa jak i ogólnieprzyjęte zwyczaje.Lecz zdarza się niekiedy, że małolaty czasem przekraczają teren czyjejśwłasności, aby na przykład spóbować czyichś jabłek z sadu (a Ty nie chodziłeśkiedyś do sadu sąsiada na owoce, bo wydawalo się,że smakują lepiej niż z tego,do którego mogłeś wchodzić?). Fakt, iż ingerencja ta jest coraz bardziejograniczona z uwagi na stosowane różnorodne i coraz wymyślniejsze sposobyochrony własności prywatnej.Wyczuwam ironię w Twym poście, Auguście. Zupełnie niepotrzebnie. Napisałam idalej tak uważam, że ludzie mają prawo mieszkać, gdzie chcą i jak chcą. Jeżelichcą się odgradzać i w tym celu wykupują teren, uważając, że tak im lepiej -niech to robią. Dziwi mnie wprawdzie taka postawa w przypadku wielopiętrowychbloków, ale to ich wybór i go szanuję.Ja mieszkam w 4-piętrowym bloku, gdzie jedynym zabezpieczeniem jest domofon. Onwraz z zaprzyjaźnionymi sąsiadami zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa. I wbrewopiniom prezentowanym w komentarzach do artykułu - nie stanowimyżadnego "dziadostwa". Połowa z moich sąsiadów to nauczyciele, równieżakademiccy, reszta - typowa inteligencja. Po prostu tak się złozyło.Wykupili zajmowane mieszkania na własność i jak narazie - wystarcza im ta formaposiadania. Mają dobre samochody, działki, sporo podróżują i w ten sposóbkorzystają ze swoich finansów.I ręczę, że ani ja, ani oni, ani nasze dzieci nawet przez moment nie pomyslą otym, aby w jakikolwiek sposób naruszyć czyjś stan posiadania. I ręczę też, żenieporównywalnie (i to na plus) różnią się choćby sposobem wyrażania swychopinii od mieszkańców ogrodzonych osiedli, ktorzy zabrali głos w komentarzach.A ja, nie mając zdania na temat, czy to dobrze, czy źle, że takie osiedlapowstają, nie negując argumentów przytaczanych przez zwolenników i przeciwnikówtych osiedli, zwróciłam uwagę na poziom komentarzy i to prezentujących obydwastanowiska. I tyle.
Strona 1 z 4 • Zostało znalezionych 131 postów • 1, 2, 3, 4