Source: https://www.eporady24.pl/alimenty_dla_studenta,pytania,3,16,7094.html
Timestamp: 2020-01-25 02:21:37+00:00
Document Index: 40516197

Matched Legal Cases: ['art. 10', 'art. 230', 'art. 232', 'art. 6', 'art. 888', 'art. 136', 'art. 31', 'art. 33']

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 16.04.2013
Studiuję dziennie; w tym roku rozpoczynam drugi kierunek studiów. Moi rodzice są po rozwodzie, matka nie pracuje, ojciec osiąga bardzo wysokie dochody. Mimo to pieniądze, które otrzymuję od niego, starczają tylko na połowę kosztów utrzymania – reszta pochodzi od rodziny matki i z tego, co uda mi się zarobić w wakacje. Co zawrzeć we wniosku do sądu, żeby udowodnić, że podwyższenie alimentów od bogatego ojca jest w moim przypadku zasadne?
Zacznijmy od informacji na temat podstaw prawnych. Ustawodawca skoncentrował przepisy dotyczące obowiązku alimentacyjnego w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (skrótowo: K.r.o.). Przydatne mogą być określone przepisy Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.). Roszczenia cywilne i roszczenia alimentacyjne (będące ich specyficznym rodzajem) dochodzone są w sądowym postępowaniu cywilnym, prowadzonym w oparciu o Kodeks postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.).
Pańska sytuacja – w zakresie przepisów prawnych o obowiązku alimentacyjnym – może być określona jako pośrednia (przejściowa). Ustawodawca najbardziej uprzywilejował żądania (roszczenia) alimentacyjne dziecka niepełnoletniego względem jego rodzica. Roszczenia alimentacyjne innych osób (np. rodzica względem dziecka) są traktowane jako dużo słabsze. W środku są roszczenia alimentacyjne dziecka pełnoletniego – stąd powyższe stwierdzenie o pośrednim charakterze świadczeń alimentacyjnych osoby pełnoletniej względem jej rodzica.
Artykuł 133 K.r.o. brzmi:
Gdyby w przytoczonym powyżej artykule były tylko dwa pierwsze paragrafy, to Pana sytuacja – jako wierzyciela alimentacyjnego – byłaby dobra, mimo że jest Pan pełnoletni (art. 10 K.c.); na podstawie Pana słów zakładam, że Pański majątek nie pozwala na pokrycie kosztów utrzymania oraz edukacji. Ustawodawca nie wymaga, aby dziecko – również pełnoletnie – znajdowało się w niedostatku (jako przesłanki dochodzenia roszczeń alimentacyjnych). W tej sytuacji ewentualny spór sądowy o alimenty od bogatego ojca – zapewne z Pana powództwa (nie wniosku!) – zapewne będzie dotyczył innych zagadnień.
Do ewentualnej (a nawet prawdopodobnej) odpowiedzi należy odnieść się merytorycznie. Do każdej wątpliwości podniesionej przez Pańskiego ojca (lub jego pełnomocnika) – a zwłaszcza zarzutu – należy się odnieść rzeczowo, najlepiej wspierając swą argumentację dowodami (w tym własnymi wnioskami dowodowymi). Gdyby pozwany próbował bronić się przed powództwem o podwyższenie alimentów, wskazując na Pana pełnoletność lub brak ubóstwa, to adekwatnych argumentów dostarczył sam ustawodawca (w dwóch pierwszych paragrafach artykułu 133 K.r.o.); wystarczy się odwołać do tekstu prawnego, np. cytując odpowiednie przepisy (z ewentualnym komentarzem, wiążącym się z sytuacją stron procesu o podwyższenie alimentów).
Lekceważenie stanowiska strony przeciwnej może być ryzykowne, ponieważ bierność strony procesu (np. milczenie wobec twierdzeń lub zeznań, w tym zeznań przeciwnika procesowego) może zostać uznane przez sąd za przejaw zgody z twierdzeniami kogoś innego (art. 230 K.p.c.). Zapewne z taką biernością wiąże się jakaś część niekiedy słyszanych opowieści, jakoby ktoś przegrał w sądzie, choć miał rację. Rację trzeba udowodnić – w postępowaniu cywilnym bardzo duże znaczenie praktyczne ma prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne (art. 232 K.p.c., art. 6 K.c.). Dlatego proszę rozważyć sporządzenie – jeszcze przed wniesieniem powództwa – listy dowodów i argumentów, zwłaszcza w związku z przepisami prawnymi, które mogą mieć znaczenie (także spoza artykułu 133 K.r.o.).
Jeżeli uda się Panu udowodnić – np. przy pomocy wniosku o przeprowadzenie dowodu z rocznych zeznań podatkowych Pańskiego ojca – wskazaną przez siebie wysokość dochodu swego ojca, to zapewne łatwiej będzie wykazać, że płacenie przez niego żądanych przez Pana alimentów nie będzie połączone z nadmiernym dla niego uszczerbkiem. Proszę jednak podejść do zagadnienia rozsądnie, ponieważ zapewne Pańskiego ojca będzie stać na opłacenie pełnomocnika prawnego, a ten bez większych problemów będzie w stanie wykazać, o jakie dochody chodzi (brutto czy netto). Jeśli w swym pozwie wskaże Pan wysokość dochodów pozwanego, to o Pana rzeczowym podejściu będzie świadczyło precyzyjne (w miarę możliwości) napisanie, czy wskazywane dochody są dochodami netto. Osoby dochodzące alimentów dość często wskazują dochody brutto, ale Panu zapewne chodzi o spór naprawdę merytoryczny, a nie o dawanie drugiej stronie powodów do krytykowania Pana.
Proszę przygotować się na ewentualne pytania, a może nawet zarzuty, dotyczące czynienia przez Pana starań o uzyskanie możności samodzielnego utrzymania się. Można rozważyć zastosowanie w pozwie „manewru wyprzedzającego” poprzez określenie, na czym polegają Pana starania w tym zakresie; można również czekać na ewentualne zarzuty strony przeciwnej – w każdym razie argumenty trzeba mieć. Wybór kierunku studiów (także drugiego kierunku) może mieć związek z Pana przyszłymi możliwościami zarobkowymi – warto przygotować argumentację, ewentualnie także materiały pomocnicze (np. informacje o zarobkach absolwentów danych kierunków studiów). Jedną z Pana najważniejszych tez powinno być podkreślanie zasadności wybrania określonych kierunków kształcenia oraz trybu studiowania. Wybór dwóch kierunków w trybie dziennym może świadczyć o tym, że dba Pan o możliwie niskie koszty swego studiowania.
Pańskie relacje z ojcem mogą mieć określone znaczenie – zwłaszcza w przypadku podjęcia obrony przez odwołanie do zasad współżycia społecznego. Artykuł 1441 K.r.o. stanowi: „Zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka”. Wraz z uzyskaniem przez Pana pełnoletniości pojawiła się możliwość powołania się na ten artykuł przez pozwanego (lub jego pełnomocnika). Przyczyny ewentualnych problemów w relacjach między stronami mogą mieć spore znaczenie. Jeśli zostanie przedstawiony zarzut sprzeczności Pańskich roszczeń alimentacyjnych (w ogóle albo w części), to warto rozważyć również przygotowanie innych argumentów – w tym dotyczących Pańskiego zachowania (np.: wybór studiów, dotychczasowe zarobkowanie).
W zakresie wysokości świadczeń alimentacyjnych szczególnie duże znaczenie ma artykuł 135 K.r.o.; ewentualne rozporządzenia majątkowe – np. darowizny (art. 888 i następne K.c.) – Pańskiego ojca również mogą być istotne (art. 136 K.r.o.), zwłaszcza zasadność uszczuplenia swego majątku przez dłużnika alimentacyjnego. Proszę opracować bardzo dobrą argumentację (wraz z dowodami) odnośnie do brzmienia artykułu 135 K.r.o.:
§ 3. Świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2009 r. Nr 1, poz. 7, z późn. zm.) podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji oraz świadczenia dla rodziny zastępczej nie wpływają na zakres obowiązku alimentacyjnego”.
Pańska sytuacja majątkowa i zarobkowa (w tym ewentualny brak możliwości połączenia studiów z zarobkowaniem) mogą mieć bardzo duże znaczenie. Chodzi przecież o obowiązek udowodnienia zasadności Pana roszczeń majątkowych – w ogóle oraz co do żądanej kwoty alimentów od bogatego ojca. Drugą stroną są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego. Pan – podobnie jak wiele osób – zaakcentował możliwości zarobkowe. Można zapewne założyć, że wysokie dochody Pańskiego ojca miały przełożenie na jego sytuację majątkową – zarówno w zakresie wspólności majątkowej małżeńskiej (art. 31 K.r.o.), jak i majątku osobistego (art. 33 K.r.o.).
Zachęcam Pana do przyjrzenia się również możliwościom majątkowym Pańskiego ojca i ewentualnego akcentowania ich, ponieważ to (jak mniemam) może być dodatkowy argument na Pana rzecz. Pański ojciec (sam lub z pomocą pełnomocnika) zapewne będzie akcentował to – dochody lub majątek – co bardziej będzie pasowało do przyjętej linii obrony przed powództwem. Pan – jako równy pozwanemu podmiot prawa (nie tylko w zakresie postępowania cywilnego) – jest uprawniony do przedstawiania odmiennej wersji sytuacji oraz jej interpretacji.
Oczywiście, obronę pozostawmy komu innemu, ale na wszelki wypadek proponuję rozważyć potencjalne argumenty Pańskiego ojca (lub jego pełnomocnika), by łatwiej było Panu się do nich odnosić. Moim zdaniem pomocna może okazać się również teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 1999 r. (sygnatura akt: III CKN 199/99):
„1. Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka - stanowiący uszczegółowienie ogólnego obowiązku »troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka« i należytego przygotowania go, odpowiednio do jego uzdolnień, do pracy zawodowej – nie jest ograniczony żadnym sztywnym terminem i nie jest również związany ze stopniem wykształcenia w tym sensie, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez dziecko określonego stopnia podstawowego czy średniego wykształcenia.
2. W sytuacji, gdy pełnoletnie dziecko, mając wyuczony zawód, zamierza kontynuować naukę na wyższej uczelni prywatnej, z którą to nauką – obok kosztów utrzymania – łączy się czesne, trzeba uwzględniać okoliczność, czy pozwala na to stopa życiowa rodziców”.
Z powodu agresji męża wyprowadziłam się z naszego wspólnego mieszkania (on ciągle tam mieszka). Obecnie przebywam na bezpłatnym urlopie wychowawczym – mam małego synka. Moja pensja wynosiła ok. 2500 zł netto, zaś męża – 6800 zł. Małżonek ma bardzo dobrą pracę i szansę na podwyż
Od prawie dwóch lat płacę alimenty w wysokości łącznie 850 zł na dwójkę małoletnich dzieci. Wiem, że była żona chce wystąpić z pozwem o podwyższenie alimentów. W jakiej maksymalnej kwocie może ona uzyskać alimenty, według jakich wytycznych sąd będzie je ponownie obliczał? Moje zarobki w chwili