Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,windykacja%3Bnieistniejacego%3Bdlugu%3Bnaruszeniem%3Bdobr%3Bosobistych,13948.html
Timestamp: 2017-11-20 19:02:02+00:00
Document Index: 66071550

Matched Legal Cases: ['art. 448', 'art. 448', 'art. 448', 'art. 448', 'art. 448', 'art. 448', 'art. 448', 'art. 448']

Windykacja nieistniejącego długu naruszeniem dóbr osobistych | Lege Artis w Bblog.pl
2008-08-23 13:06:04 | 89.228.194.* |
Re: Windykacja nieistniejącego długu naruszeniem dóbr osobistych [10]
To bardzo dobry wyrok, nękanie obywateli R.P. przez różne firmy windykacyjne stało
się już swojego rodzaju patalogią. Nie rozumiem jednak dlaczego sąd wydał nakaz
zapłaty zasądzając po raz drugi tę samą należność ( res iudicata). skomentuj
2008-08-23 16:24:22 | *.*.*.* | olgierd
Tego passusu o nakazie też nie pojmuję, może chodziło o możliwość naliczenia odsetek
od odsetek (od niewykonanego jeszcze wyroku), sąd doszedł do przekonania, że w takim
przypadku można tak postąpić... tego nie kapuję... skomentuj
2008-08-23 18:22:02 | *.*.*.* | Cheed
Re: Windykacja nieistniejącego długu naruszeniem dóbr osobistych [1]
Wyrok cieszy i pokazuje, że zwykły klient nie jest bez szans w sporach z wielkimi
korporacjami. Ciekawy jednak jestem jak udowodniła to że TPSA obciążyła ją
bezpodstawnie. skomentuj
2008-08-25 00:32:18 | 212.180.168.* | pełnomocnik powódki
Nie ma żadnej pomyłki. Sąd Apelacyjny w W-wie w sprawie (sygn. I instancji I C
826/06) nie wydawał nakazu zapłaty, ponieważ matera dotyczyła naruszenia dóbr
osobistych. Wyrok w sprawie I C 2359/05 uprawomocnił się i TP SA zastosowała sie do
niego we wrześniu 2006 r. w dni, w którym S.Ok. nadal klauzulę wykonalności.
Sprawa I C 826/06 dotyczyła kolejnych innych naruszeń dóbr osobistych, które
wystąpiły ..7 dni po ogłoszeniu wyroku w sprawie I C 2359/05. Intencją pełnomocnika
pozwanej było zrównywać obie materie i kierowac w stronę res iudicata, co spotkało
się z b.krytyczną oceną Sądu podczas ustnego uzasadnienia na rozprawie 19-08-2008 r.
w spr. I ACa 188/08. Na wniosek strony przegrywającej będzie sporządzone pisemne
uzasadnienie, warto się z nim zapoznać.
Na marginesie jest jeszcze artykuł w Rzeczpospolitej:
http://www.rp.pl/artykul/94652,179342_Blednie_sciagali_wysokie_rachunki_od_sasiadki.h
tml skomentuj
2008-08-25 00:46:50 | 212.180.168.* | pełnomocnik powódki
odpowiadając Olgierdowi informuję, iż udowodnienie, iż nie jest sie dłużnikiem np. TP
SA jest stosunkowo proste. Wystarczyło mieć świadomość jaki ma się rodzaj abonamentu,
ile mniej wiecej przeprowadziło się rozmów, nierozpatrzenie wszystkich pisemnych
reklamacji i skarg w terminach zakreśloinych przez Pr. Telekomunikacyjne i do tego -
otrzymać kolejno miesięcznie faktury VAT o wartości brutto od 1500 do 5000 zł.
Przyzna Pan, że to od razu wzbudza czujność, dlatego całą korespondencja do TP SA
była kierowana listami poleconymi dla celów dowodowych. Prywatnym sledztwem udało się
równiez ustalić, że TP SA zamieniła numery pomiedzy abonentami, a nastepnie po
rozwiazaniu umowy ponownie podłączyła bezumownie i zleciła windykację. To w skrócie
była kanwa pierwszego procesu.
Drugi proces dotyczył już sprzedaży nieistniejącej wierzytelności kolejnym firmom
windykacyjnym. Piszę nieistniejącej, ponieważ Żona była zobowiązana zapłacić ok 30-60
zł x kilka miesięcy, a faktury wystawione na te kwoty zapłacił omyłkowo abonent, z
którym miała zamienione numery. Żona zaś nie zapłąciła ani grosza, poniewaz faktury
wystawione na łączną kwotę ponad 19tys zł jej nie dotyczyły. Zresztą roszczenia TP SA
z winy operatora dawno uległy już przedawnieniu.
Odnośnie odsetek, to pełnomocnik pozwanej chodziło o co innego. OD kiedy można liczyć
odsetki ustawowe , czy od wniesienia pozwu, doręczenia odpisu pozwu czy ogłoszenia
wyroku. Sąd Apelacyjny potwierdził istniejącą praktyke swobody orzekania w tym
zakresie i zgodnie z intencją powódki orzekł naliczanie odsetek od dnia doręczenia
odpisu pozwu (w tym przypadku zwrotka nie wróciła do sądu i należało przyjąć za datę
otrzymania odpisu pozwu datę sporządzenia odpwiedzi TP SA na pozew). Mam nadzieję, że
pomogłem skomentuj
2008-08-25 00:52:47 | 212.180.168.* | pełnomocnik powódki
odnośnie wykładni art. 448 KPC. Nie ma jakiegokolwiek powodu by nie orzekac kwot
zadośćuczynienia także na cel społeczny, jesli jest taka wola pokrzywdzonego. W
naszej ocenie Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 448 k.c.,
zgodnie z wynikami literalnej wykładni. Ustawodawca w powołanym przepisie wyraźnie
używa spójnika „lub”, łącząc uprawnienie pokrzywdzonego do żądania
zapłaty odpowiedniej sumy zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z uprawnieniem do
żądania zasądzenia odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Zgodnie z zasadami
logiki spójnik „lub” oznacza alternatywę łączną, a zatem pokrzywdzony
może wybrać któreś z opisanych uprawnień, jednakże może również skorzystać z obu.
Podobny pogląd zaprezentowany został m. in. w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 19
czerwca 2007 r. (III CZP 54/07, LEX nr 270445): „W razie naruszenia dobra
osobistego dopuszczalna jest kumulacja roszczeń określonych w art. 448 k.c.”
oraz w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2006 r. (I CSK 81/05, OSP 2007, z. 3,
poz. 30): „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno
przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną
krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny
(art. 448 k.c.).” Jak słusznie Sąd zauważył, przepis ten znajdzie zastosowanie
do przypadków zawinionego naruszenia dóbr osobistych. Prawidłowo również Sąd ustalił,
że działania pozwanej były zawinione, celowe i nacechowane złośliwością. W związku z
tym należy przyjąć, że wina pozwanej jest umyślna, a nie można mówić tu jedynie o
niedbalstwie. W orzecznictwie zaprezentowany został pogląd, że funkcje wskazanych
wyżej roszczeń są odmienne. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną
krzywdę na podstawie art. 448 k.c. spełnia funkcję kompensacyjną. Natomiast
zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny ma charakter
wyraźnie represyjny oraz prewencyjno-wychowawczy. Jest to środek zmierzający do
udzielenia pokrzywdzonemu satysfakcji moralnej i tym samym do usunięcia takich
skutków naruszenia dobra osobistego, które za pomocą innych środków nie mogą być
usunięte, gdyż sama rekompensata nie czyni w tym wypadku zadość wymaganiom porządku
prawnego. Tylko w tym znaczeniu można uważać roszczenie z art. 448 k.c. za szczególną
formę zadośćuczynienia, co w niczym nie zmienia jej zasadniczego charakteru jako
swoistego rodzaju kary cywilnej. Podkreślić należy ponadto, że przesłanką roszczenia
o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę jest każda postać winy, również nieumyślnej,
natomiast przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany
cel społeczny jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie
wina umyślna (dolus), a także rażące niedbalstwo (culpa lata). (tak: uzasadnienie
wyroku SN z dnia 16.09.2004 r., IV CK 707/03, niepubl., uzasadnienie wyroku z dnia
17.03.2006 r., I CSK 81/05, OSP 2007, z. 3, poz. 30). Tym samym uznać należy, że Sąd
uwzględniając roszczenie o zasądzenie określonej sumy na cel społeczny oraz na rzecz
powódki zrealizował zarówno funkcję prewencyjną w/w regulacji, jak i kompensacyjnej
– podstawowej w niniejszej sprawie z uwagi na charakter naruszonego dobra,
jakim jest cześć i godność oraz sposób jego naruszenia, cechujący się wyjątkową
złośliwością i brakiem poszanowania dla Wymiaru Sprawiedliwości w tym wyroku z
11-07-2007 r. w sprawie I C 2359/05. skomentuj
2008-08-25 09:18:30 | *.*.*.* | olgierd
Bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnienia, Panie Pełnomocniku Powódki :-)
Co do zasądzenia łącznie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego oraz na cel
społeczny to pozwolę sobie jednak przypomnieć, iż orzecznictwo jest zróżnicowane. O
tym, iż jest to alternatywa rozłączna przekonuje np. wyrok SA w Poznaniu
z 2006.09.12, I ACa 307/06, wyrok SA w Poznaniu z 2006.07.04, I ACa 21/06, wyrok SA
we Wrocławiu z 2005.03.24, I ACa 44/05.
Aczkolwiek oczywiście podzielam stanowisko, iż dopuszczalne i wskazane jest
traktowanie roszczenia jako niealternatywnego.
Jeszcze raz dziękuję :-) skomentuj
2008-08-26 10:13:47 | 195.8.101.* | Tomasz K.
witam, alternatywa rozłączna została owszem zastosowana w kilku przypadkach i opisana
zaledwie raz w "Radcy prawnym" tez chyba z 2006 r. Zdaniem przytłaczającej ilosci
opinii z którymi się zetknąłem a nawet w przywoływanym S.Apel. w Poznaniu w
orzeczeniu z 2007 r. oraz uchwale Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2007 r. (III CZP
54/07, LEX nr 270445) jest jednak wyraznie wskazywane, że interpretacja łącznika
"lub" a art. 448 KC jako alternatywy rozłącznej jest co najmniej błędem logicznym
danego prawnika i jako raczej wypadek przy pracy danych składów orzekających nie
podziela jej SN oraz orzecznictwo. Proszę zwrócic uwagę, iż po 2006 r. nie spotykamy
już tak absurdalnych wykładni art. 448 KC. Na szczęście dla OPP i "celów społecznych"
zresztą . :) Jeszcze raz dziekuję za poruszenie tematu i życzę powodzenia Panu i
"Lege artis". skomentuj
2008-09-04 21:55:11 | 212.180.168.* | Tomasz K.
gwoli puenty.
po opisanej i przez Pana sprawie j.w. oraz w :
http://www.rp.pl/artykul/179342.html
http://prawo.gazetaprawna.pl/orzeczenia/32121,zadoscuczynienie_za_zadanie_splaty_niei
stniejacego_dlugu.html
wyrok nie został dobrolnie wykonany i Komornik zawitał do TP S.A.
Komornik przewczoraj zapukał do TP SA i 2 duzych bankow w zwiazku ze
wszczeciem egzekucji. Komornik
zajal TP SA rachunki i wierzytelnosci na kilkadziesiat tysiecy zl.
Paradoksalnie TP SA własnie ogłosiło rozpoczecie wielkiej akcji egzekucyjnej wobec
abonentow, to i sama poczuje smak goryczy.
2008-10-13 13:27:14 | *.*.*.* | kredyt-na-dowód
Bo to Polska :) Dumą można się napawać ;/ skomentuj
2009-01-27 17:12:05 | 195.42.249.* | Muerte
MyĹlÄ, Ĺźe nie ma czym siÄ napawaÄ.
KupiĹem uĹźywany samochĂłd. Auto miaĹo wykupione przez poprzedniego wĹaĹciciela
OC w firmie Allianz TU. WypowiedziaĹem umowÄ przepisowo w ciÄgu 30 dni od daty
kupna i zawarĹem nowÄ z innÄ firmÄ. Na moje szczÄĹcie pofatygowaĹem siÄ do
siedziby firmy Allianz osobiĹcie i mam potwierdzenie przyjÄcia wypowiedzenia umowy
na piĹmie.
Po upĹywie roku Allianz rozpoczÄĹ wysyĹanie pism z ĹźÄdaniem zapĹaty rzekomego
dĹugu, zwiÄzanego z przedĹuĹźeniem umowy ubezpieczenia mojego auta.
ZadzwoniĹem do nich i dowiedziaĹem siÄ, Ĺźe nie majÄ mojego wypowiedzenia.
PoinformowaĹem ich, Ĺźe posiadam potwierdzenie rozwiÄzania umowy z ich pieczÄtkÄ,
zapisaĹem nazwisko przyjmujÄcego zgĹoszenie, oraz datÄ i czas rozmowy. PĂłĹ roku
pĂłĹşniej, otrzymaĹem kolejne pismo, tym razem z firmy windykacyjnej EGB
Investments, ĹźÄdajÄcej spĹaty dĹugu w wysokoĹci ok. 1400zĹ.
NapisaĹem maila do firmy EGB z informacjÄ, iĹź nie posiadam, Ĺźadnego dĹugu i
podaĹem telefon kontaktowy w celu wyjaĹnienia sprawy. WiadomoĹÄ pozostaĹa bez
Niedawno otrzymaĹem dwa pisma.
Jedno od jakiegoĹ radcy prawnego wspĂłĹpracujÄcego z EGB Investments, groĹźÄce
wniesieniem sprawy do sÄdu w trybie nakazowym.
Drugie z firmy Allianz informujace o zawarciu kolejnej umowy OC na rok 2009.
I co? Znajdzie siÄ cwaniak chcÄcy poprowadziÄ sprawÄ? Z przyjemnoĹciÄ
przekaĹźÄ mu 100% odszkodowania (zadoĹÄuczynienia) ktĂłre wywalczy. skomentuj
2009-01-27 17:12:39 | 195.42.249.* | Muerte
Myślę, że nie ma czym się napawać.
Kupiłem używany samochód. Auto miało wykupione przez poprzedniego właściciela OC w
firmie Allianz TU. Wypowiedziałem umowę przepisowo w ciągu 30 dni od daty kupna i
zawarłem nową z inną firmą. Na moje szczęście pofatygowałem się do siedziby firmy
Allianz osobiście i mam potwierdzenie przyjęcia wypowiedzenia umowy na piśmie.
Po upływie roku Allianz rozpoczął wysyłanie pism z żądaniem zapłaty rzekomego długu,
związanego z przedłużeniem umowy ubezpieczenia mojego auta.
Zadzwoniłem do nich i dowiedziałem się, że nie mają mojego wypowiedzenia.
Poinformowałem ich, że posiadam potwierdzenie rozwiązania umowy z ich pieczątką,
zapisałem nazwisko przyjmującego zgłoszenie, oraz datę i czas rozmowy. Pół roku
później, otrzymałem kolejne pismo, tym razem z firmy windykacyjnej EGB Investments,
żądającej spłaty długu w wysokości ok. 1400zł.
Napisałem maila do firmy EGB z informacją, iż nie posiadam, żadnego długu i podałem
telefon kontaktowy w celu wyjaśnienia sprawy. Wiadomość pozostała bez odpowiedzi.
Niedawno otrzymałem dwa pisma.
Jedno od jakiegoś radcy prawnego współpracującego z EGB Investments, grożące
wniesieniem sprawy do sądu w trybie nakazowym.
I co? Znajdzie się cwaniak chcący poprowadzić sprawę? Z przyjemnością przekażę mu
100% odszkodowania (zadośćuczynienia) które wywalczy. skomentuj
2009-10-17 16:14:46 | 83.5.159.* | 12sert
Czy można prosić o kontakt do Pańskiej Kancelarii ,ponieważmam podobna prawę i
chciałbym dochodzić swoich praw z powodu naruszenia dób osobistych Mail :
egon17@interia.pl skomentuj
2010-07-04 19:08:52 | 93.213.33.* | lew1
Re: Windykacja nieistniejącego długu naruszeniem dóbr osobistych [0]
http://www.ropoiwzk.com/Interwencje/ligeza.html skomentuj