Source: http://www.grupy.banzaj.pl/Czy,mozna,zakazac,prac,24,687585,2011_05.html
Timestamp: 2016-05-27 06:20:44+00:00
Document Index: 39885250

Matched Legal Cases: ['Art. 147', 'art. 246', 'art. 247', 'art. 1000', 'art. 293', 'art. 294', 'art. 294']

Czy mo�na zakaza� prac? - Grupy dyskusjne dla facet�w - Czy mo�na zakaza� prac?
» Czy mo�na zakaza� prac?
Czy mo�na zakaza� prac?
Data: 2011-05-17 10:00:13
Autor: wieslav
Witam Grup�.
M�j dom graniczy z dzia�k� s�siada. Granic� miedzy nami jest �ciana mego domu. Obecnie s�siad rozpocz�� prace wykonawcze przy uk�adaniu kostki brukowej. Najpierw �adowark� zebra� grunt a� pod sam fundament mego domu a teraz pracuje zag�szczarka. Ca�y dom trz�sie si� i dr�y. Boj� si�, �e �ciany pop�kaj�(stary budynek, mieszanka ceg�y, kamienia, gliny). Niedawno odnawia�em i malowa�em w �rodku. Czy mam prawo zakaza� tych prac s�siadowi tak blisko mojego domu?
Data: 2011-05-17 10:12:33
W dniu 2011-05-17 10:00, wieslav pisze:
M�j dom graniczy z dzia�k� s�siada. Granic� miedzy nami jest �ciana mego domu. Obecnie s�siad rozpocz�� prace wykonawcze przy uk�adaniu kostki brukowej. Najpierw �adowark� zebra� grunt a� pod sam fundament mego domu a teraz pracuje zag�szczarka. Ca�y dom trz�sie si� i dr�y. I w�a�nie dlatego wymy�lono co� takiego jak minimalna odleg�o�� budynku
od granicy dzia�ki. Tw�j dom stoi w ostrej granicy, zapewne wybudowany
na podstawie poprzednich przepis�w. Obawiam si� �e niewiele mu mo�esz
zakaza�.
Data: 2011-05-17 11:00:40
U�ytkownik "MZ" <"mcold0[wyt]"@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci news:iqtalb$9nu$1news.onet.pl...
I w�a�nie dlatego wymy�lono co� takiego jak minimalna odleg�o�� budynku
Hmm... Niewiele czy te� zupe�nie nic nie mog�?
A czy s�siad rozpoczynajac takie prace musi mie� na to pozwolenie oraz czy powinien to zg�osi� w Urz�dzie Gminy?
Data: 2011-05-17 20:02:43
U�ytkownik "wieslav" <wieslav54@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:iqte0i$k22$1mx1.internetia.pl...
ukladajac kostke zmienia bilans pow. biol. czynnej
jesli nie dostales zawiadomienia o zamiarze wykonywania robot podjedz do PINB i zglos
sasiadowi zafundujesz mandacik od 5 do 50 tys. pln
Data: 2011-05-17 20:34:18
U�ytkownik "HANA" <hana.net@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci news:iqud8c$9av$1inews.gazeta.pl...
Oj .... ale sobie �artujesz!!!
Przecie� tylu ludzi uk�ada sobie na podw�rku kostk� i nie musz� mie� zezwole�....
Data: 2011-05-18 08:19:16
U�ytkownik wieslav napisa�:
U�ytkownik "HANA"<hana.net@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:iqud8c$9av$1inews.gazeta.pl...
jesli nie dostales zawiadomienia o zamiarze wykonywania robot podjedz do
PINB i zglos
Przecie� tylu ludzi uk�ada sobie na podw�rku kostk� i nie musz� mie�
zezwole�....
Sk�d wiesz �e nie musz�? Tak jak i wielu wycina drzewa bez zezwolenia i nic si� nie dzieje.
Data: 2011-05-18 12:33:43
U�ytkownik "wieslav" <wieslav54@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:iqufl2$lpu$1mx1.internetia.pl...
takie sa przepisy
a ze ludzie sie ich nie trzymaja to inna sprawa
ale juz sie to konczy bo urzednicy zamiast biegac po terenie sprawdzaja na geoserwerze czy pojawiaja sie jakies zmiany
osobiscie znam juz 5 inwestorow ktorzy dostali po kieszeni za takie samowolki
Data: 2011-05-18 15:33:03
U�ytkownik "HANA" <hana.net@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci news:ir07a9$l1e$1inews.gazeta.pl...
Zwracam honor. Nie znam przepis�w.
Chcia�bym wiedzie� jeszcze czy je�li s�siad uzyska� pozwolenie na uk�adanie kostki to ja powinienem otrzyma� napewno pismo informuj�ce o tym fakcie czy te� nie musia�em?
Data: 2011-05-18 16:14:46
U�ytkownik "wieslav" <wieslav54@wp.pl> napisa�
Jesli jestes w�a�cicielm s�siedniej nieruchomo�ci to powiniene� by� informowany przed wydaniem decyzji.
Data: 2011-05-18 19:04:53
U�ytkownik "wieslav" <wieslav54@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:ir0ibc$ke4$1mx1.internetia.pl...
Jesli obowiazuje Miejscowy plan zagospodarowania to nie
jesli takowego nie ma tylko wydaja warunki zabudowy to TAK
ale stawiam wodke jesli sasiad dopelnil formalnosci
najlatwiej sprawdzisz to w miejscowym PINB a mozesz bo jestes sasiadem
Data: 2011-05-20 20:21:01
U�ytkownik "HANA" <hana.net@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci news:ir0u7m$9iv$1inews.gazeta.pl...
Dzwoni�em. W PINB skierowano mnie do wydzia�u architektury a tam jaki� urz�das sam nie wiedzia� czy takie zezwolenie ma by� czy nie. Z �ask� wyduka�, �e nie mo�e mi powiedzie� czy s�siad ma takie zezwolenie bo nie musi. Ewentualnie mog� przyj�� z pismem zawiadamiaj�cym o prowadzonych przez sasiada pracach i oni mi wtedy odpisz� czy to jest zgodne z prawem.
Ciekawe, czy jest jaki� okre�lony czas na zawiadomienie odpowiednich organ�w o fakcie k�adzenia kostki. Bo mo�e, �e jak ju� po�o�y ca�o�� to "pozamiatane"?
Data: 2011-05-20 22:40:50
U�ytkownik "wieslav" <wieslav54@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:ir6bve$ova$1mx1.internetia.pl...
Wieslaw olej urzendasa
idz do kierownika wydzialu architektury i spytaj dlaczego nie zostales powiadomiony o rozpoczeciu robot budowlanych przez sasiada, jak zacznie sciemniac to przestan sie bawic w rozmowy i telefony a zacznij skladac pisma na dziennik podawczy. (jak nie wiesz jakie to napisz do mnie na prv (adres ze strony www)
BTW gdzie to jest ze takie glupoty urzednicy gadaja?
Data: 2011-05-20 11:29:21
On Tue, 17 May 2011, wieslav wrote:
To tak nie dzia�a.
"Owszem, wiemy �e bardzo wielu robi bez potrzebnych pozwole�, ale
bez donosu nie interweniujemy, bo nawet nie mamy do�� ludzi �eby
tym si� zaj�� - ale jakby co, na przyk�ad jak�� rur� trzeba by�o
przeprowadzi�, to tylko legalnie zg�oszony obiekt jest chroniony".
Co prawda dotyczy�o czego innego (gara�), ale mniej wi�cej
tak to wygl�da. A z drugiej strony prawo jest przeregulowane
i nadrestrykcyjne (co jest jedn� z przyczyn owej "niewydolno�ci")
i tak to dzia�a.
Data: 2011-05-17 11:22:35
Autor: kauzyperda
Czy mam prawo zakaza� tych prac s�siadowi
tak blisko mojego domu?
sądownie - tak (jeśli oczywiscie uzyskasz korzystne orzeczenie)
pismo z zadaniem wstrzymania prac wyslij sasiadowi od razu
jesli sprawa jest nagla, zloz wniosek o zabezpieczenie Twojego powodztwa (poprzez nakazanie tymczasowego wstrzymania prac) - razem z pozewm lub nawet przed jego wniesieniem (wg. kpc wniosek taki powinien byc rozpoznany w 7 dni)
Data: 2011-05-17 11:26:53
zwroc jeszcze uwage na 147 kc:
Data: 2011-05-17 13:16:14
Czy mo?na zakaza? prac?
U�ytkownik "kauzyperda" <nie.ma.takiego@numeru.com> napisa� w wiadomo�ci news:4dd23f5b$0$2454$65785112news.neostrada.pl...
Art. 147. W�a�cicielowi nie wolno dokonywa� rob�t ziemnych w taki spos�b, �eby to grozi�o nieruchomo�ciom s�siednim utrat� oparcia.
A jeszcze jedna sprawa. Chodzi o tego samego s�siada. Posiada w swojej posesji sk�ad materia��w budowlanych oraz firm� przewozow�. W sumie bardzo cz�sto wje�d�aj� obok (dos�ownie pod oknem) mojego domu ci�kie samochody z towarem. Dodatkowo do�� cz�sto po godz. 22.00 nieraz o p�nocy zje�d�aj� lub wyje�dzaj� jego Tiry. Sypialnie akurat mam w�a�nie w pokoju s�siaduj�cym bezpo�rednio z jego wjazdem wi�c dla snu nie jest to napewno komfortowe. Tutaj w w tym temacie te� m�g�bym co� zdzia�a�?
Data: 2011-05-17 13:39:02
W dniu 2011-05-17 13:16, wieslav pisze:
A jeszcze jedna sprawa. Chodzi o tego samego s�siada. Posiada w swojej
posesji sk�ad materia��w budowlanych oraz firm� przewozow�. W sumie bardzo
cz�sto wje�d�aj� obok (dos�ownie pod oknem) mojego domu ci�kie samochody z
towarem. Dodatkowo do�� cz�sto po godz. 22.00 nieraz o p�nocy zje�d�aj� lub
wyje�dzaj� jego Tiry. Sypialnie akurat mam w�a�nie w pokoju s�siaduj�cym
bezpo�rednio z jego wjazdem wi�c dla snu nie jest to napewno komfortowe.
Tutaj w w tym temacie te� m�g�bym co� zdzia�a�?
Budowlancem nie jestem, ale IMHO ukladanie kostki brukowej to troche malo na wstrzymanie budowy (nie mowiac juz o grozbie utraty oparcia nieruchomosci sasiedniej... chyba ze wykop mial kilka metrow ;-)
Data: 2011-05-17 13:41:36
Pamietaj, ze przed sadem wszystkie swoje twierdzenia musisz *udowodnic*
Data: 2011-05-17 20:07:22
[cut]> -- pozdr
sorry ale przytaczasz przepisy bez sensu
na ulozenie kostki brukowej KONICZNE jest pozwolenie (wg BP)
a tu wychodzi ze to robione jest na dziko
konsekwencje opisalem wyzej
Data: 2011-05-17 20:43:06
W dniu 2011-05-17 20:07, HANA pisze:
a rozrozniasz prawo cywilne od administracyjnego?
ktos twierdzil inaczej?
Data: 2011-05-18 10:52:11
Mo�esz sprawdzi� czy on u�ytkuje swoj� nieruchomo�� zgodnie z przeznaczeniem. Nie jest tak, �e jak kto� ma swoj� dzia�k� to mo�e na niej robi� co chce. Np. je�li teren jest przeznaczony na funkcj� mieszkaln� to on nie ma prawa tam prowadzi� sk�adu materia��w budowlanych czy bazy transportowej. Przeznaczenie terenu mo�esz sprawdzi� w gminie.
Data: 2011-05-18 11:09:36
Autor: Andrzej �awa
W dniu 18.05.2011 10:52, Alek pisze:
niej robi� co chce. Np. je�li teren jest przeznaczony na funkcj�
mieszkaln� to on nie ma prawa tam prowadzi� sk�adu materia��w
budowlanych czy bazy transportowej. Przeznaczenie terenu mo�esz
sprawdzi� w gminie.
Haczyk: plany zagospodarowania i warunki zabudowy mog� si� zmienia�.
Kiedy np. zaczyna� dzia�alno��, mog�o to by� dopuszczalne.
Jak oddawa�em zg�oszenie zako�czenia budowy us�ysza�em w PINB histori�,
jak to kto� sprawdzi� MPZP, stwierdzi� �e dzia�ki maj� by� tylko pod
zabudow� jednorodzinn�, kupi� dzia�k�, pobudowa� si�... i nagle obok
niego wyr�s� blok, bo okaza�o si�, �e kto� uzyska� pozwolenie w czasach
poprzedniego planu (kiedy takie budynki te� by�y dopuszczalne) i tylko
tak si� budowa troszk� przeci�ga�a....
Data: 2011-05-18 12:42:14
U�ytkownik "Alek" <alek67@PRECZ_ZE_SPAMEM.poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci news:ir01bv$74p$1news.onet.pl...
Ale przecie� sam znam np. wielu mechanik�w, sklepikarzy itd kt�rzy maj� warsztaty/sklepy na swojej posiad�o�ci gdzie r�wnie� mieszkaj�. Wi�c jak powinien wygl�da� taki wpis u niego skoro mieszka i prowadzi te dzia�alno�ci?
Data: 2011-05-18 13:15:14
Bywa zapis w stylu: "zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna z dopuszczeniem niuci��liwej dzia�alno�ci us�ugowej". I wtedy sklep spo�ywczy czy warsztat pracuj�cy w zwyk�ych godzinach przejdzie a np. odlewnia czy ku�nia pracuj�ca na trzy zmiany ju� nie.
Data: 2011-05-17 13:29:51
Dnia Tue, 17 May 2011 10:00:13 +0200, wieslav napisa�(a):
Niez�y z Ciebie element.
C�, wypada s�siadowi wstrzyma� Ci remont domu, kiedy si� na niego
zdecydujesz... a mo�e i budow�.
Data: 2011-05-17 14:45:39
U�ytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci news:76xur0l39q52.1vunvd4fw4qdt$.dlg40tude.net...
Widzisz, nie znasz sprawy tak do ko�ca wi�c si� nie zap�dzaj z ocenami. To w�a�nie ten s�siad jak si� wprowadzi� do tej posesji nakaza� mi zamurowa� jedyne okno w pokoju kt�re akurat wychodzi na jego podw�rko. I nasy�a� r�ne komisje aby dopi�� swego. A przecie� to on kupowa�/wprowadza� si� jak ja ju� mieszka�em i widzia� co kupuje. To on zabroni� mi korzystania z okienka(jest akurat od jego strony) do zrzutu opa�u do piwnicy. Du�o by opowiada� jeszcze o jego wyczynach. I tak jestem cierpliwy...
A Ty nazywasz mnie elementem...???
A nie m�g� chocia� przyj�� i powiedzie�, �e zamierza to robi�? I jakich maszyn b�dzie u�ywa�? Wcale nie musi podje�d�a� z t� kostk� do samego fundamentu mojego budynku. M�g� zostawi� spokojnie 0.5 - 1 m.
Skoro mnie nazywasz elementem to �ycz� Ci takiego s�siada!
Data: 2011-05-17 16:32:08
On 2011-05-17 14:45, wieslav wrote:
U�ytkownik "Ikselka"<ikselk@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:76xur0l39q52.1vunvd4fw4qdt$.dlg40tude.net...
Widzisz, nie znasz sprawy tak do ko�ca wi�c si� nie zap�dzaj z ocenami.
To w�a�nie ten s�siad jak si� wprowadzi� do tej posesji nakaza� mi zamurowa�
jedyne okno w pokoju kt�re akurat wychodzi na jego podw�rko. I nasy�a� r�ne
komisje aby dopi�� swego.
Mia� podstawy prawne do takiego ��dania?
> A przecie� to on kupowa�/wprowadza� si� jak ja ju�
mieszka�em i widzia� co kupuje. To on zabroni� mi korzystania z okienka(jest
akurat od jego strony) do zrzutu opa�u do piwnicy.
Czy "Od jego strony" to znaczy, �e zrzucasz w�giel na _jego_ dzia�ce i dopiero wsypujesz? Kawa� chama, przecie� m�g�by sobie resztki pozbiera� i jeszcze do przodu by by�....
A nie m�g� chocia� przyj�� i powiedzie�, �e zamierza to robi�?
A m�g� nie przychodzi�?
I jakich
maszyn b�dzie u�ywa�?
Wcale nie musi podje�d�a� z t� kostk� do samego
fundamentu mojego budynku.
Ale mo�e?
M�g� zostawi� spokojnie 0.5 - 1 m.
M�g�. A musia�?
Masz jakie� swoje wizje �wiata, w kt�rym s�siad co� powinien i wielk� pretensj�, �e si� nie stosuje. Punkt widzenia naprawd� zale�y od tego gdzie si� siedzi.
Data: 2011-05-17 17:58:53
U�ytkownik "gacek" <gaceknews@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:iqu0t4$26q$1news.task.gda.pl...
Mimo kilku komisji okno zosta�o! A wi�c...?
Nie ironizuj. Widocznie zupe�nie nie wiesz co to znacz� dobre stosunki s�siedzkie.
Musz� to chyba dok�adniej sprawdzi�.
To Twoja wg mnie niobiektywna ocena. Ale jak mu si� nie podoba�a moja �ciana to potrafi� przyj�� i o tym powiedzie�? I t� �cian� zrobi�em jak tego sobie �yczy�. A czy musia�em? A je�li chodzi o wizje to mo�e przyjrzyj si� swoim. Bo nie wygl�daj� mi si� na zdrowe. Chyba, �e widzisz �wiat z punktu tego - kim si� podpisujesz.
Wies�av
Data: 2011-05-17 17:11:42
wieslav wrote:
U�ytkownik "gacek" <gaceknews@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:iqu0t4$26q$1news.task.gda.pl...
> On 2011-05-17 14:45, wieslav wrote:
>>U�ytkownik "Ikselka"<ikselk@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
> > news:76xur0l39q52.1vunvd4fw4qdt$.dlg40tude.net...
> > > Dnia Tue, 17 May 2011 10:00:13 +0200, wieslav napisa�(a):
>> Widzisz, nie znasz sprawy tak do ko�ca wi�c si� nie zap�dzaj z
> > To w�a�nie ten s�siad jak si� wprowadzi� do tej posesji nakaza�
> > mi zamurowa� jedyne okno w pokoju kt�re akurat wychodzi na jego
> > podw�rko. I nasy�a� r�ne komisje aby dopi�� swego.
> > Mia� podstawy prawne do takiego ��dania?
> Czy "Od jego strony" to znaczy, �e zrzucasz w�giel na jego dzia�ce
> i dopiero wsypujesz? Kawa� chama, przecie� m�g�by sobie resztki
> pozbiera� i jeszcze do przodu by by�....
Nie ironizuj. Widocznie zupe�nie nie wiesz co to znacz� dobre
stosunki s�siedzkie.
Wg Ciebie te "dobre stosunki s�siedzkie" polegaj� na tym �e on ma ci
udost�pnia� swoj� dzia�k�, a jak na swojej ziemi chce co� zrobi�, to ma
si� odsun�� o metr?
Przypominasz mi takiego go�cia co to gdy s�siad chcia� postawi�
ogrodzenie, za �adne skarby nie chcia� si� do�o�y� do cz�ci
rozdzielaj�cej dzia�ki. Gdy ten�e s�siad ogrodzi� na w�asny koszt,
cwaniak podpi�� si� siatk� do s�upk�w s�siada i poci�gn�� j� po swojej
dzia�ce (pomijaj�c oczywi�cie ju� ogrodzony bok pomi�dzy dzia�kami).
Niestety, po jakim� czasie s�siad si� dorobi�, przesta�a mu pasowa�
siatka na s�upkach i sobie postawi� s�upki murowane i �adny p�ot.
Niestety, do s�upka murowanego nie idzie przypi�� siatki jak nie ma
wmurowanego haka, wi�c cwaniak straci� punkt zaczepienia dla swojego
ogrodzenia. Co zrobi�? Poszed� do s�du! ;-) �e niby jakim prawem tamten
wymieni� s�upki, jak on do tych starych s�upk�w mia� przypi�t� swoj�
siatk� ;-)
Autentyk, moja luba by�a na ich rozprawie.
Data: 2011-05-17 19:58:31
Czy można zakazać prac?
W dniu 2011-05-17 19:11, Massai pisze:
Przypominasz mi takiego gościa co to gdy sąsiad chciał postawić
ogrodzenie, za żadne skarby nie chciał się dołożyć do części
rozdzielającej działki. Gdy tenże sąsiad ogrodził na własny koszt,
cwaniak podpiął się siatką do słupków sąsiada i pociągnął ją po swojej
działce (pomijając oczywiście już ogrodzony bok pomiędzy działkami).
Niestety, po jakimś czasie sąsiad się dorobił, przestała mu pasować
siatka na słupkach i sobie postawił słupki murowane i ładny płot.
Niestety, do słupka murowanego nie idzie przypiąć siatki jak nie ma
wmurowanego haka, więc cwaniak stracił punkt zaczepienia dla swojego
ogrodzenia. Co zrobił? Poszedł do sądu! ;-) Że niby jakim prawem tamten
wymienił słupki, jak on do tych starych słupków miał przypiętą swoją
siatkę ;-)
Autentyk, moja luba była na ich rozprawie.
To dopisz rozdział drugi i epilog. :)
Data: 2011-05-18 07:19:05
Marcin "Kenickie" Mydlak wrote:
> Przypominasz mi takiego gościa co to gdy sąsiad chciał postawić
> ogrodzenie, za żadne skarby nie chciał się dołożyć do części
> rozdzielającej działki. Gdy tenże sąsiad ogrodził na własny
> koszt, cwaniak podpiął się siatką do słupków sąsiada i
> pociągnął ją po swojej działce (pomijając oczywiście już
> ogrodzony bok pomiędzy działkami).
> > Niestety, po jakimś czasie sąsiad się dorobił, przestała mu
> pasować siatka na słupkach i sobie postawił słupki murowane i
> ładny płot.
> > Niestety, do słupka murowanego nie idzie przypiąć siatki jak nie
> ma wmurowanego haka, więc cwaniak stracił punkt zaczepienia dla
> swojego ogrodzenia. Co zrobił? Poszedł do sądu! ;-) Że niby
> jakim prawem tamten wymienił słupki, jak on do tych starych
> słupków miał przypiętą swoją siatkę ;-)
> > Autentyk, moja luba była na ich rozprawie.
> To dopisz rozdział drugi i epilog. :)
Epilog był taki sobie.
Sędzia, który powinien dziadowi przywalić koszty takie żeby go
trochę naprostować - przerwał rozprawę, wyprosił ich obu i kazał
im się dogadać na korytarzu, twierdząc że przedmiot sporu nie
licuje z powagą sądu.
Data: 2011-05-18 09:59:50
W dniu 2011-05-18 09:19, Massai pisze:
Dzisiaj, jak policja złapie pijanego na rowerze to mandat, sąd, cała procedura.
Kiedyś milicjant wykręcał i zabierał wentyl - kara równie dolegliwa (spróbowałbyś dostać wentyl wtedy). :)
Sędzia nie może 'przywalić kosztów aby naprostować' - wygląda na to, że jednak miał rację iż to nie licuje z powagą Sądu. ;)
Data: 2011-05-17 20:24:12
U�ytkownik "Massai" <tsender@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:iqua8e$cti$1news.onet.pl...
A Ty bez �adnych zastrze�e� pozwoli�by� aby Ci si� dos�ownie wry� w fundamenty swego domu? I podczas tych prac dr�a� ca�y dom? Uwa�asz, �e to dobrze dla domu? Szczeg�lnie budowanego bardzo dawno?
ogrodzenie, za �adne skarby nie chcia� si� do�o�y� do cz�ci ...........]
Poczytaj wszystko co opisa�em dok�adnie a najlepiej kilkakrotnie bo widz�, �e z Twoim rozumowaniem co� nie tak skoro rzucasz takie por�wnanie.....
On mo�e mi zak��ca� spok�j ca�y dzie� i noc, mo�e upi�kszy� sobie widok za moje pieni�dze(�ciana), mo�e naruszy� podstaw� oraz �ciany mego domu. W zamian nie mam nic.
Naprawd� uwa�asz, �e tak powinno by�? I to jest w porz�dku?
Data: 2011-05-17 22:05:07
Dnia Tue, 17 May 2011 20:24:12 +0200, wieslav napisa�(a):
Masz dom postawiony w tzw granicy i nie mo�esz wobec tego ogranicza�
u�ywalno�ci w�asnej dzia�ki s�siada tylko dlatego, �e ci "za blisko".
Przesu� dom.
Wiem, �e to absurd. Trudno.
Data: 2011-05-18 07:33:05
U�ytkownik "Massai" <tsender@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:iqua8e$cti$1news.onet.pl...
> wieslav wrote:
> Wg Ciebie te "dobre stosunki s�siedzkie" polegaj� na tym �e on ma ci
> udost�pnia� swoj� dzia�k�, a jak na swojej ziemi chce co� zrobi�,
> to ma si� odsun�� o metr?
A Ty bez �adnych zastrze�e� pozwoli�by� aby Ci si� dos�ownie wry� w
fundamenty swego domu? I podczas tych prac dr�a� ca�y dom? Uwa�asz,
�e to dobrze dla domu? Szczeg�lnie budowanego bardzo dawno?
To �e zbudowany bardzo dawno - nie zmienia faktu �e zbudowany w
granicy. Masz dom postawiony tak, �e ograniczasz funkcjonalno�� dzia�ki
s�siada.
Nie jego wina �e tak zbudowa�e�/kupi�e� tak zbudowany. Tw�j dom - tw�j
problem. Dlaczego s�siad ma ponosi� konsekwencje tego �e Ty masz wi�cej
miejsca dzia�ce, dzi�ki takiemu usytuowaniu domu?
> Przypominasz mi takiego go�cia co to gdy s�siad chcia� postawi�
> ogrodzenie, za �adne skarby nie chcia� si� do�o�y� do cz�ci
> ...........]
Poczytaj wszystko co opisa�em dok�adnie a najlepiej kilkakrotnie bo
widz�, �e z Twoim rozumowaniem co� nie tak skoro rzucasz takie
por�wnanie..... On mo�e mi zak��ca� spok�j ca�y dzie� i noc, mo�e
upi�kszy� sobie widok za moje pieni�dze(�ciana),
��danie zamurowania okna to nie jest kwestia upi�kszenia, tylko
prywatno�ci.
�ciana domu to nie jest specjalnie estetyczny widok.
mo�e naruszy�
podstaw� oraz �ciany mego domu. W zamian nie mam nic. Naprawd�
uwa�asz, �e tak powinno by�? I to jest w porz�dku?
Szczerze m�wi�c - tak uwa�am. Przepisy aktualne nie pozwoli�yby tak zbudowa� domu, tylko w
okre�lonych i szczeg�lnych przypadkach (np. bli�niak).
Te przepisy nie wzi�y si� st�d �e sama budowa by�aby uci��liwa, cho�
to te�. Chodzi o komfort i bezpiecze�stwo u�ytkowania dzia�ki.
Bo np. - jaki masz dach? �nieg zim� nie spada na dzia�k� s�siada?
Odrywaj�ce si� sople nie spadaj� na dzia�k� s�siada? Je�li tak, s�siad
musi zim� na swojej dzia�ce uwa�a� co mu leci na g�ow�, tylko dlatego
�e Ty masz dom w granicy.
I oczywi�cie ��danie �eby dom zburzy� i postawi� na nowo nie jest
"spo�ecznie uzasadnione", ale ograniczanie z tego powodu czynno�ci
kt�re s�siad mo�e robi� na SWOJEJ dzia�ce jest ju� karygodn�
bezczelno�ci�.
Inaczej m�wi�c - jak Ci sie nie podoba �e s�siad pracuj�c na SWOJEJ
dzia�ce, wp�ywa na Tw�j dom - przesu� cha�up� ;-)
Data: 2011-05-18 11:07:58
Dnia Wed, 18 May 2011 07:33:05 +0000 (UTC), Massai napisa�(a):
Przepisy aktualne nie pozwoli�yby tak zbudowa� domu,
To �e *teraz* s� inne przepisy - to przy pycie lata.
Data: 2011-05-18 12:17:37
news:iqvsnh$lrh$1news.onet.pl...
Czy Ty si� urwa�e� z przedszkola? Bo.... tak rozumujesz. Przepraszam tutaj
dzieci przedszkolne bo wielu pewno m�drzej my�li!
I czy dotrze w ko�cu do Ciebie fakt, �e jak s�siad kupowa� swoj� obecn�
posesj� to m�j dom ju� tam sta�? By�o okno i wszystko jak jest teraz. Wi�c
"widzia�y ga�y co bra�y". Jak mu nie pasowa�o - mog� nie kupowa�....
Dobre, dobre... czyli odpowied� j.w.
Nie o okno mi tutaj chodzi�o tylko o porz�dne zrobienie wielu metr�w
elewacji �ciany od jego strony? A czy musia�em? Oczywi�cie, �e nie. Tylko
pomy�la�em, �e z s�siadem trzeba jako� �y� na dobrej stopie. I po co mi by�o
si� kosztowa�? Te� mog�em powiedzie�: jak Ci si� nie podoba to sobie zr�b na
w�asny koszt! Mog�em? Dociera teraz o co mi chodzi?
Szczerze m�wi�c - tak uwa�am.
Dach akurat nie ma spadu na jego stron�. A zim� to on odgarnia rzucaj�c
�nieg na moj� �cian� i p�niej wychodzi mi wilgo� na �cianach. No ale wg
Ciebie tak w�a��ie powinien robi�???
Ja mu nie zamierzam ogranicza� fantazji na ca�ej swojej dzia�ce tylko w bezpo�redniej odleg�o�ci od mojego muru.
Tym stwierdzeniem pokaza�e� poziom swej inteligencji. Wi�c dyskusj� z Tob� uwa�am za zako�czon�.
Data: 2011-05-18 12:39:08
Dnia Wed, 18 May 2011 12:17:37 +0200, wieslav napisa�(a):
Ale chcia�. I ma prawo co� zmieni� na SWOIM terenie.
To, ze poprzedni s�siad Ci nie wadzi�, to ju� tylko sprawa poprzedniego
s�siada. Ot, przyzwyczai�e� si�.
Data: 2011-05-18 12:38:07
Odrywaj�ce si� sople nie spadaj� na dzia�k� s�siada?
Nie m�wi�c ju� o cieniu 3-)
Data: 2011-05-18 15:48:52
udost�pnia� swoj� dzia�k�, a jak na swojej ziemi chce co� zrobi�,
to ma si� odsun�� o metr?
granicy. Masz dom postawiony tak, �e ograniczasz funkcjonalno��
dzia�ki s�siada.
problem. Dlaczego s�siad ma ponosi� konsekwencje tego �e Ty masz
wi�cej miejsca dzia�ce, dzi�ki takiemu usytuowaniu domu?
Przepisy aktualne nie pozwoli�yby tak zbudowa� domu, tylko w
panowie panowie... budowa w granicy jest dopuszczalna np na terenach miejskich :)
s�siad jednak musi si� liczy� ze stanem domu wybudowanego LEGALNIE w granicy.
nie ma prawa spowodowa� szk�d na terenie s�siedniej posesji, jak Wies�awowi pop�kaj� �ciany czy stan� sie inne szkody mo�e wezwa� rzeczoznawc� i wyst�pi� z pow�dztwem cywilnym przeciwko s�siadowi o odszkodowanie.
Data: 2011-05-19 14:04:55
Dnia Wed, 18 May 2011 15:48:52 +0200, Marek Dyjor napisa�(a):
Ale dopiero wtedy, a nie na podstawie obaw pre facto.
Data: 2011-05-21 20:19:43
Ikselka wrote:
nie ma prawa spowodowa� szk�d na terenie s�siedniej posesji, jak
Wies�awowi pop�kaj� �ciany czy stan� sie inne szkody mo�e wezwa�
rzeczoznawc� i wyst�pi� z pow�dztwem cywilnym przeciwko s�siadowi o
nie do ko�ca, je�li powstaje zagro�enie to nadz�r budowlany ma pe�ne prawo wstrzyma� prace budowlane.
Data: 2011-05-21 20:44:52
W dniu 2011-05-18 15:48, Marek Dyjor pisze:
Je�eli mocno pop�kaj� to niekoniecznie cywiln�.
Spowodowanie katastrofy budowlanej nie sko�czy si�
w s�dzie cywilnym.
Data: 2011-05-18 10:48:07
Dnia Tue, 17 May 2011 17:11:42 +0000 (UTC), Massai napisa�(a):
Ze wzgl�du na przepisy szczeg�owe, mo�e w rachub� wchodzi� i dalsza
odleg�o�� ni� tylko 1m.
Ale sk�d ty, lekarz_z_kasty mo�esz o tym wiedzie� :)
Wam i tak zwyk�y cz�owiek lata ko�o pyty ;)
Przepisy i prawo s� dla plebsu a nie dla *kasty' ;P
Data: 2011-05-23 06:17:56
> si� odsun�� o metr?
A pewnie, w�a�nie ko�cz� budow� dziesi�ciopi�trowego wie�owca na
osiedlu domk�w jednorodzinnych.
Data: 2011-05-18 09:36:41
W dniu 17.05.2011 17:58, wieslav pisze:
Ale mo�e odpowiedz, bo mnie te� to nieco dziwi: masz wrzut w�gla do
piwnicy z dzia�ki s�siada??
Czy mo�e chodzi�o o jakie� okienko do sk�adziku na w�giel, podczas gdy
wrzut jest z innej strony?
Data: 2011-05-18 12:17:43
U�ytkownik "Andrzej �awa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisa� w
wiadomo�ci news:iqvsu9$evn$1inews.gazeta.pl...
Czy "Od jego strony" to znaczy, �e zrzucasz w�giel na _jego_ dzia�ce i
dopiero wsypujesz? Kawa� chama, przecie� m�g�by sobie resztki pozbiera�
jeszcze do przodu by by�....
Tak w�a�nie jest. Jego posiad�o�� to dawniej zak�ad produkcyjny kt�ry po
jego likwidacji s�siad kupi�. Obecnie ma tam budynek mieszkalny oraz inne
pomieszczenia gdzie prowadzi sprzeda� r�nych materia��w budowlanych i nie
tylko. Posiada r�wnie� w sprzeda�y opa� cho� drogi i s�abej jako�ci.
Powiedzia�, �e jak kupi� ten opa� u niego to wtedy przez to okienko mog�
sobie spokojnie wrzuca�.
Data: 2011-05-19 10:38:49
Dnia Wed, 18 May 2011 12:17:43 +0200, wieslav napisa�(a):
Obecnie ma tam budynek mieszkalny oraz inne pomieszczenia gdzie prowadzi
sprzeda� r�nych materia��w budowlanych i nie tylko.
A lokalny PZP pozwala na tej dzia�ce na prowadzenie TEGO typu dzia�alno�ci?
Nie jest ona uci��liwa dla s�siednich dzia�ek mieszkalnych? ;)
Posiada r�wnie� w sprzeda�y opa� cho� drogi i s�abej jako�ci.
Sprzeda� wi�zana? ;)
Uzale�nienie "wrzucenia w�gla" przez wrzutowe-okienko od zakupu tego� u
niego? :)
Data: 2011-05-19 10:54:28
W dniu 2011-05-19 10:38, Kamil pisze:
sprzedaż różnych materiałów budowlanych i nie tylko.
A lokalny PZP pozwala na tej działce na prowadzenie TEGO typu działalności?
Nie jest ona uciążliwa dla sąsiednich działek mieszkalnych? ;)
Gdybyś nie wyciął poprzedniego zdania miałbyś wielce prawdopodobną odpowiedź:
"Jego posiad�o�� to dawniej zak�ad produkcyjny kt�ry po
jego likwidacji s�siad kupi�."
Data: 2011-05-19 11:14:39
Użytkownik "spp" <spp@op.pl> napisał
Z tego zdania nie wynika jakie było przeznaczenie terenu w chwili zakupu i zmiany sposobu użytkowania.
Data: 2011-05-19 11:53:03
W dniu 2011-05-19 11:14, Alek pisze:
Obecnie ma tam budynek mieszkalny oraz inne pomieszczenia gdzie
A lokalny PZP pozwala na tej działce na prowadzenie TEGO typu
Gdybyś nie wyciął poprzedniego zdania miałbyś wielce prawdopodobną
Z tego zdania nie wynika jakie było przeznaczenie terenu w chwili zakupu
i zmiany sposobu użytkowania.
Wiem. Dlatego napisałem 'prawdopodobną'. :)
Ale jestem gotów się założyć że likwidacja zakładu produkcyjnego nie spowodowała automatycznej zmiany planu zagospodarowania i dopuszczalnego sposobu wykorzystywania działki.
Data: 2011-05-19 13:20:52
Oczywiście, że nie spowodowała. Ale zmiana MPZP mogła nastąpić w trakcie funkcjonowania zakładu. Póki było po staremu to było, ale przy jakiejkolwiek zmianie wchodzą w grę aktualne ustalenia planu. W każdym razie warto ten trop sprawdzić.
Data: 2011-05-20 10:49:23
Dnia Thu, 19 May 2011 10:54:28 +0200, spp napisał(a):
No i to że "tam ktoś kiedyś coś miał" - jakie ma znaczenie?
Równie dobrze ten poprzedni właściciel mógł mieć lewiznę, samowolkę etc.
Tego nie wiemy, ale dajemy punkty zaczepienia naszemu pytającemu.
To dyskusja a nie kółko wróżbiarskie ani tarot ;)
Data: 2011-05-20 11:43:24
W dniu 2011-05-20 10:49, Kamil pisze:
No właśnie dlatego :
a. napisałem 'prawdopodobnie';
b. gdyby to była lewizna już wcześniej mielibyśmy na ten temat wątek. :(
Data: 2011-05-20 13:03:59
Dnia Fri, 20 May 2011 11:43:24 +0200, spp napisa�(a):
b. gdyby to by�a lewizna ju� wcze�niej mieliby�my na ten temat w�tek. :(
Sk�d wiesz �e nie by�o? ;P
Co wci�ga�e� �e sadzisz takimi ausdruckami? ;)
Data: 2011-05-17 22:02:04
Dnia Tue, 17 May 2011 14:45:39 +0200, wieslav napisa�(a):
Widzisz, nie znasz sprawy tak do ko�ca wi�c si� nie zap�dzaj z ocenami. To w�a�nie ten s�siad jak si� wprowadzi� do tej posesji nakaza� mi zamurowa� jedyne okno w pokoju kt�re akurat wychodzi na jego podw�rko.
I nasy�a� r�ne komisje aby dopi�� swego. A przecie� to on kupowa�/wprowadza� si� jak ja ju� mieszka�em i widzia� co kupuje. Jesli nie by�o w ksi�dze wieczystej wzmianki o Twoim oknie na jego stron�
(prawo m�wi te� o furtkach itp), to niestety mia� prawo, pomijaj�c w�asne
chamstwo, wzgl�dy moralne i s�siedzkie.
To on zabroni� mi korzystania z okienka(jest akurat od jego strony) do zrzutu opa�u do piwnicy. Du�o by opowiada� jeszcze o jego wyczynach. I tak jestem cierpliwy...
A nie m�g� chocia� przyj�� i powiedzie�, �e zamierza to robi�? I jakich maszyn b�dzie u�ywa�?
A co by to zmieni�o? - nie zgodzi�by� si�, jak widz� z tego co piszesz.
Wcale nie musi podje�d�a� z t� kostk� do samego fundamentu mojego budynku. M�g� zostawi� spokojnie 0.5 - 1 m.
Na szcz�cie bezpo�redniego s�siada mam super, ale jedn� idiotk�-s�siadk�
te� mam niez��. Psiar�. Poniewa� jednak mam do niej 200 m mojej zalesionej
dzia�ki, to jako� �yj�, o ile mi odpad�w mi�snych nie wywala pod bram�
wjazdow�, co najfajniejsze jest noc�, kiedy si� w nie wdeptuje b�d�c w
szpilkach np, otwieraj�c bram� wyje�d�aj�c lub wracaj�c do domu. W dzie�
te� fajnie to wygl�da - smr�d i rozwleczone przez psy flaki przy bramie
mojej posesji... �adna dekoracja, ludzie przechodz�c mog� si� podomy�la�,
co te� ja wyprawiam i jaki ze mnie flejtuch, ze wyrzucam pod bram� takie
Przepraszam za niefortunne nazwanie Ci� "elementem", bo widz�, �e
jednoznacznie skrajnie �le Ci si� to s�owo kojarzy. Mo�e i poniek�d
Chcia�am u�y� raczej s�owa "egzemplarz" (w sensie "przypadek") - my�l�, �e
ono nie ma TAKIEGO wyd�wi�ku :-)
Data: 2011-05-18 11:09:34
Dnia Tue, 17 May 2011 22:02:04 +0200, Ikselka napisa�(a):
Jesli nie by�o w ksi�dze wieczystej wzmianki o Twoim oknie na jego stron�
W kt�rym dziale KW wpisuje si� takie szczeg�y?
Czy projekt domu tez si� wpisuje do KW? Pytam powa�nie :)
Data: 2011-05-18 11:21:59
W dniu 2011-05-18 11:09, Kamil pisze:
Dnia Tue, 17 May 2011 22:02:04 +0200, Ikselka napisał(a):
Jesli nie było w księdze wieczystej wzmianki o Twoim oknie na jego stronę
W którym dziale KW wpisuje się takie szczegóły?
Czy projekt domu tez się wpisuje do KW?
Oczywiście nie ma takich informacji w KW
Data: 2011-05-18 12:56:49
Dnia Wed, 18 May 2011 11:21:59 +0200, Roman Rumpel napisa�(a):
Czy projekt domu tez si� wpisuje do KW?
Pytam powa�nie :)
Oczywi�cie nie ma takich informacji w KW
O ile si� ich tam nie umie�ci - a si� umieszcza. M�j post wy�ej.
Data: 2011-05-18 12:56:20
Dnia Wed, 18 May 2011 11:09:34 +0200, Kamil napisa�(a):
Czy projekt domu tez si� wpisuje do KW? Projekt nie, ale sam budynek si� UJAWNIA w KW. Tak to si� fachowo nazywa. Pytam powa�nie :)
Powa�nie odpowiadam: a) Niegdy� mieli�my ochot� kupi� pewn� posesj�. Wyhamowa�o nas to, �e w
ksiedze wieczystej zapisana by�a s�u�ebno�� doj�cia do studni posadowionej
na tej�e dzia�ce (3 m od granicy tej�e posesji) oraz samej studni dla
w�a�ciciela dzia�ki s�siedniej. Bo te dzia�ki kiedy� stanowi�y jedno�� i
zosta�y wydzielone dla dzieci w�a�cicieli - z zastrze�eniem w KW wsp�lnego
korzystania ze studni dla obojga.
A co idzie za powy�szym zapisem w KW - wed�ug prawa nalezy si� wtedy od
w�a�ciciela dzia�ki ze studni� konieczno�� utrzymywania (malowanie,
reperacja) furtki mi�dzy posesjami, zapewnienia bezpiecze�stwa podczas
doj�cia do studni (utwardzona scie�ka, posypywanie i od�nie�anie zim� itp).
I tak ju� do ko�ca �wiata. RAZ udost�pnione doj�cie, zrobiona furtka itp
pozstaj� ju� na wieki, o ile si� s�siad je u�ytkujacy nie zgodzi na
unicestwienie. A si� nikt nie zgodzi� ju� od dzisi�tek lat, bo niby po co -
a nu� si� przyda. Cho� wodoci�gi tam od dawna s�.
b) Bratowa m�a chc�c zaznaczy� swoje nowe rz�dy po obj�ciu w posiadanie
posesji po te�ciach zgodzi�a si� na wykucie okienka na ich stron� w budynku
godpodarczym s�siada stoj�cym w granicy - po fakcie dowiedzia�a si�, ze
teraz ju� nie ma przepro�, nie mo�na si� wycofa� i kaza� zamurowa�.
c) Ksi�dz nasz poprzedni podczas powodzi kilka lat temu zgodzi� si� na
zrobienie furtki w ogrodzeniu mi�dzy terenem ko�cielnym (dos�ownie kilka m
od �ciany koscio�a) a dzia�k� pewnych starszych pa�stwa s�siaduj�c� z
ko�cio�em (pan - prawnik swietny) na ich b�aganie, �eby w razie ponownego
zalania mogli tamt�dy ucieka� (i niby tylko wtedy z niej korzysta�), bo ich
zwyk�y wjazd by� w dole zalewanym nagle podczas wielkich ulew i w razie
nag�ej ulewy byli odci�ci od �wiata. Pa�stwo umie�cili furtk� w KW i
korzystali potem z niej id�c do kosci�ka, a� do swej �mierci 3-)))
Kiedy nast�pca tego� proboszcza wiedz�c o zapisie w KW jednak posadzi� przy
niej tuje, �eby tak "sposobem" j� unieczynni�, "pa�stwo" za��da�o usuni�cia
krzak�w, bo furtka ma s�u�ebno�� doj�cia do dzia�ki ko�cielnej 3-)
No i sobie jest furtka i pozostanie do ko�ca �wiata.
I radz� si� nie na�miewa� z takich historyjek, bo one sa prawdziwe. Nie
wierzysz, to spytaj prawnika.
Data: 2011-05-18 14:56:39
U�ytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisa�
Projekt nie, ale sam budynek si� UJAWNIA w KW. Tak to si� fachowo nazywa.
Ujawnia si� sam fakt istnienia budynku i kilka jego podstawowych parametr�w jak liczba kondygnacji czy powierzchnia. Na pewno nie uwzgl�dnia si� liczby i rozmieszczenia okien.
<ciach babcine opowie�ci>
I radz� si� nie na�miewa� z takich historyjek, bo one sa prawdziwe.
Tyle �e s� nie na temat. I nie do ko�ca rozumiesz o co w nich chodzi.
S�u�ebno�� przej�cia wpisana w KW nie ma nic wsp�lnego z oknami. Samo wybudowanie furtki te� nie oznacza ustanowienia s�u�ebno�ci przej�cia. Podobnie nieprawdziwe jest zdanie "Pa�stwo umie�cili furtk� w KW" bo w cudzej ksi�dze niczego takiego sami wpisa� nie mog�.
Data: 2011-05-18 15:35:44
W dniu 18-05-2011 14:56, Alek pisze:
Tyle że są nie na temat. I nie do końca rozumiesz o co w nich chodzi.
Służebność przejścia wpisana w KW nie ma nic wspólnego z oknami. Samo
wybudowanie furtki też nie oznacza ustanowienia służebności przejścia.
Podobnie nieprawdziwe jest zdanie "Państwo umieścili furtkę w KW" bo w
cudzej księdze niczego takiego sami wpisać nie mogą.
Jak znam ludzi, to państwo od furtki przeprowadzili sądowo ustanowienie służebności. Bo ludzie nie odbierają poleconych, a czasami odbierają i nawet czytają, ale nie dociera do nich, co napisane. A jak dotrze i im się nie podobam co napisane, to próbują przeczekać, może "samo się wyprostuje".
Nie mówię, że tak było, ale bym się nie zdziwiła.
Głupota i niefrasobliwość ludzka nie zna granic.
Data: 2011-05-18 15:49:48
Dnia Wed, 18 May 2011 14:56:39 +0200, Alek napisa�(a):
Se ciachaj, a �ycie sobie. Okienko powsta�o, uwidocznione jest w KW i tak
ju� pozostanie na wieki.
Ale� nie "SAMI 3-)
Ksi�dz si� zgodzi� widocznie 3-)
Albo mieli inn� umow� prawn�, skutkuj�c� identycznie jak wpis w KW.
Czyli pozostaniem furtki na wieki - cho� oni ju� oboje nie zyj�. Zyj� ich
dzieci i maj� furtk� i mie� j� b�d� ich dzieci...
Data: 2011-05-18 16:08:37
Dnia Wed, 18 May 2011 15:49:48 +0200, Ikselka napisa�(a):
A naet i bez KW. Umowa jest wi���ca - nawet ustna zgoda.
Data: 2011-05-18 16:12:05
Se ciachaj, a �ycie sobie. Okienko powsta�o, uwidocznione jest w KW
Firanka te�?
S�u�ebno�� przej�cia wpisana w KW nie ma nic wsp�lnego z oknami. Samo
wybudowanie furtki te� nie oznacza ustanowienia s�u�ebno�ci przej�cia.
Podobnie nieprawdziwe jest zdanie "Pa�stwo umie�cili furtk� w KW" bo w
cudzej ksi�dze niczego takiego sami wpisa� nie mog�.
To teraz jest zupe�nie inna historia.
Niekoniecznie, s�u�ebno�� mo�na znie��.
Data: 2011-05-18 16:18:48
W dniu 2011-05-18 15:49, Ikselka pisze:
Dnia Wed, 18 May 2011 14:56:39 +0200, Alek napisał(a):
<ciach babcine opowieści>
Se ciachaj, a życie sobie. Okienko powstało, uwidocznione jest w KW i tak
już pozostanie na wieki.
Założę się o dolary przeciwko orzechom, ze żadnego okienka w kw nie ma.
Data: 2011-05-18 16:28:07
Dnia Wed, 18 May 2011 16:18:48 +0200, Roman Rumpel napisa�(a):
Za�o�� si� o dolary przeciwko orzechom, ze �adnego okienka w kw nie ma.
Na pewno jest zapis jaki� go dotycz�cy - niekoniecznie ze s�owem "okno",
mo�e by� np "zapewnienie widoczno�ci" albo t.p. Jak studnia - w innym
omawianym przypadku. W KW jest dzia� "inne" czy "Uwagi" - nie pomn�. Tam si� wpisuje r�ne
takie, w tym wszelkie s�u�ebno�ci.
A je�li nawet by nie by�o, to obowiazuj�ca jest umowa, cho�by ustna.
Podpisane - wymagane. I nie do cofni�cia bez zgody obu stron lub ich
spadkobierc�w.
Data: 2011-05-18 17:04:03
W dniu 2011-05-18 16:28, Ikselka pisze:
Dnia Wed, 18 May 2011 16:18:48 +0200, Roman Rumpel napisał(a):
A jeśli nawet by nie było,
A właśnie. Nie twórz zatem niepotrzebnych mitów, bo ja iwdac nie wiesz, czy jest, ale piszesz, ze jest. A ja wiem, że nie ma.
to obowiazująca jest umowa, choćby ustna.
Podpisane - wymagane. I nie do cofnięcia bez zgody obu stron lub ich
Bez przesady. W odpowiednich okolicznościach daje się to zrobić. Są w kodeksie opisane przesłanki zniesienia służebności.
Data: 2011-05-18 17:10:11
Dnia Wed, 18 May 2011 17:04:03 +0200, Roman Rumpel napisa�(a):
A je�li nawet by nie by�o,
A w�a�nie. Nie tw�rz zatem niepotrzebnych mit�w, bo ja iwdac nie wiesz, czy jest, ale piszesz, ze jest. A ja wiem, �e nie ma.
to obowiazuj�ca jest umowa, cho�by ustna.
Bez przesady. W odpowiednich okoliczno�ciach daje si� to zrobi�. S� w kodeksie opisane przes�anki zniesienia s�u�ebno�ci.
Uwa�asz, �e np ksi�dz nie mialby mo�liwo�ci zrobienia tego np odno�nie
wspomnianej furtki, gdyby tylko by�a mo�liwo��? - przypominam, �e dobry
prawnik poszed� do dobrego prawnika, �eby t� s�u�ebno�� ustanowi�.
Data: 2011-05-18 17:13:34
O tym m�wisz?
"Wyga�ni�cie s�u�ebno�ci gruntowej
Wyga�ni�cie s�u�ebno�ci nast�puje z przyczyn typowych dla wszystkich praw
rzeczowych ograniczonych, a mianowicie na skutek:
zrzeczenia si� przez w�a�ciciela nieruchomo�ci w�adn�cej (art. 246 k.c.),
konfuzji (art. 247 k.c.), tzn. po��czenia w jednej osobie w�asno�ci
nieruchomo�ci w�adn�cej i nieruchomo�ci obci��onej,
egzekucyjnej sprzeda�y nieruchomo�ci obci��onej (art. 1000 i 1001 k.p.c. z
przewidzianymi w tych przepisach wyj�tkami),
niewykonywania przez lat dziesi�� (art. 293 k.c.),
zniesienia (art. 294, 295 k.c.), o czym poni�ej.
Zniesienie s�u�ebno�ci gruntowej
W�a�ciciel nieruchomo�ci obci��onej, a tak�e jej wieczysty u�ytkownik mog�
��da� zniesienia s�u�ebno�ci gruntowej w sytuacjach okre�lonych w art. 294
i 295 k.c. Wed�ug pierwszego z tych przepis�w w�a�ciciel nieruchomo�ci
obci��onej mo�e ��da� zniesienia s�u�ebno�ci gruntowej za wynagrodzeniem,
gdy ��cznie spe�nione zostan� dwie przes�anki:
- wskutek zmiany stosunk�w s�u�ebno�� sta�a si� dla niego szczeg�lnie
uci��liwa,
- nie jest konieczna do prawid�owego korzystania z nieruchomo�ci w�adn�cej.
Artyku� 295 natomiast stanowi, �e je�eli s�u�ebno�� gruntowa utraci�a dla
nieruchomo�ci w�adn�cej wszelkie znaczenie, w�a�ciciel nieruchomo�ci
obci��onej mo�e ��da� zniesienia s�u�ebno�ci bez wynagrodzenia.
Je�eli zniesienie s�u�ebno�ci nie mo�e nast�pi� na podstawie porozumienia
pomi�dzy w�a�cicielami obu nieruchomo�ci, nast�puje to w drodze procesu,
Zniesienia s�u�ebno�ci natomiast nie mo�na dokona� w post�powaniach o dzia�
spadku, przy znoszeniu wsp�w�asno�ci i podziale maj�tku wsp�lnego. W
nielicznych wypadkach okre�lonych w ustawie zniesienie s�u�ebno�ci mo�e
nast�pi� w drodze decyzji administracyjnej."
Nadal nie widz� zbyt wielkich szans, a trudno liczy� akurat na "bycie
nielicznym wypadkiem".
Data: 2011-05-22 23:10:30
Artyku� 295 natomiast stanowi, �e je�eli s�u�ebno�� gruntowa utraci�a
dla nieruchomo�ci w�adn�cej wszelkie znaczenie, w�a�ciciel
nieruchomo�ci obci��onej mo�e ��da� zniesienia s�u�ebno�ci bez
Je�eli zniesienie s�u�ebno�ci nie mo�e nast�pi� na podstawie
porozumienia pomi�dzy w�a�cicielami obu nieruchomo�ci, nast�puje to w
drodze procesu, Zniesienia s�u�ebno�ci natomiast nie mo�na dokona� w
post�powaniach o dzia� spadku, przy znoszeniu wsp�w�asno�ci i
podziale maj�tku wsp�lnego. W nielicznych wypadkach okre�lonych w
ustawie zniesienie s�u�ebno�ci mo�e nast�pi� w drodze decyzji
administracyjnej."
cytujesz w�a�nie dobry pow�d, zniesienia. Skoro dzia�ka posiada bezpo�redni dost�p do drogi publicznej to istniej�ca s�u�ebno�� powinna zosta� uznana jako trac�ca znaczenie dla w�a�ciciela nieruchomo�ci, Ponadto chyba kuria (nie ksi�dz jest stron�) mog�a by wnie�� �e obecne korzystanie z tej s�u�ebno�ci jest sprzeczne z celem jest ustanowienia i jest nadu�yciem.
przypomnijmy �e s�u�ebno�� mia�a zapewnia� drog� ewakuacji lub dost�pu do nieruchomo�ci w razie powodzi. W sumie to mo�na by sie pokusi� o za��danie od w�a�ciela nieruchomo�ci odszkodowania za niezgodnie z przeznaczeniem korzystanie z posiadanego prawa.
Data: 2011-05-18 16:17:20
W dniu 2011-05-18 12:56, Ikselka pisze:
Dnia Wed, 18 May 2011 11:09:34 +0200, Kamil napisał(a):
Projekt nie, ale sam budynek się UJAWNIA w KW. Tak to się fachowo nazywa.
Poważnie odpowiadam:
a) Niegdyś mieliśmy ochotę kupić pewną posesję. Wyhamowało nas to, że w
ksiedze wieczystej zapisana była służebność dojścia do studni posadowionej
na tejże działce (3 m od granicy tejże posesji) oraz samej studni dla
właściciela działki sąsiedniej. Bo te działki kiedyś stanowiły jedność i
zostały wydzielone dla dzieci właścicieli - z zastrzeżeniem w KW wspólnego
A co idzie za powyższym zapisem w KW - według prawa nalezy się wtedy od
właściciela działki ze studnią konieczność utrzymywania (malowanie,
reperacja) furtki między posesjami, zapewnienia bezpieczeństwa podczas
dojścia do studni (utwardzona scieżka, posypywanie i odśnieżanie zimą itp).
I tak już do końca świata. RAZ udostępnione dojście, zrobiona furtka itp
pozstają już na wieki, o ile się sąsiad je użytkujacy nie zgodzi na
unicestwienie. A się nikt nie zgodził już od dzisiątek lat, bo niby po co -
a nuż się przyda. Choć wodociągi tam od dawna są.
b) Bratowa męża chcąc zaznaczyć swoje nowe rządy po objęciu w posiadanie
posesji po teściach zgodziła się na wykucie okienka na ich stronę w budynku
godpodarczym sąsiada stojącym w granicy - po fakcie dowiedziała się, ze
teraz już nie ma przeproś, nie można się wycofać i kazać zamurować.
c) Ksiądz nasz poprzedni podczas powodzi kilka lat temu zgodził się na
zrobienie furtki w ogrodzeniu między terenem kościelnym (dosłownie kilka m
od ściany koscioła) a działką pewnych starszych państwa sąsiadującą z
kościołem (pan - prawnik swietny) na ich błaganie, żeby w razie ponownego
zalania mogli tamtędy uciekać (i niby tylko wtedy z niej korzystać), bo ich
zwykły wjazd był w dole zalewanym nagle podczas wielkich ulew i w razie
nagłej ulewy byli odcięci od świata. Państwo umieścili furtkę w KW i
korzystali potem z niej idąc do kosciółka, aż do swej śmierci 3-)))
Kiedy następca tegoż proboszcza wiedząc o zapisie w KW jednak posadził przy
niej tuje, żeby tak "sposobem" ją unieczynnić, "państwo" zażądało usunięcia
krzaków, bo furtka ma służebność dojścia do działki kościelnej 3-)
No i sobie jest furtka i pozostanie do końca świata.
I radzę się nie naśmiewać z takich historyjek, bo one sa prawdziwe. Nie
No i gdzie w tym poście jest informacja o oknie w KW? Służebnosci to inna sprawa.
Data: 2011-05-18 16:28:29
Dnia Wed, 18 May 2011 16:17:20 +0200, Roman Rumpel napisa�(a):
Powa�nie odpowiadam:
a) Niegdy� mieli�my ochot� kupi� pewn� posesj�. Wyhamowa�o nas to, �e w
No i gdzie w tym po�cie jest informacja o oknie w KW? S�u�ebnosci to inna sprawa.
Wpisuje si� je w KW.
Data: 2011-05-19 11:55:28
Wpisuje si� s�u�ebno��, a nie okna w KW.
Data: 2011-05-19 14:03:58
Dnia Thu, 19 May 2011 11:55:28 +0200, MZ napisa�(a):
S�u�ebno�� musi CZEGO� dotyczy�, wiec nale�y wpisa�, CZEGO.
Data: 2011-05-20 10:50:58
Dnia Thu, 19 May 2011 14:03:58 +0200, Ikselka napisa�(a):
Jako� nikt jeszcze nie widzia� by w KW by�a wpisana s�u�ebno�� okna
(kt�rego si� tak uczepi�e� �e jest wpisywane do KW".
Przesta� si� ju� o�miesza�.
Kl�knij, przepro� - a mo�e b�dzie ci wybaczone ;)))
Data: 2011-05-18 15:42:59
M�j dom graniczy z dzia�k� s�siada. Granic� miedzy nami jest �ciana
mego domu. Obecnie s�siad rozpocz�� prace wykonawcze przy uk�adaniu
kostki brukowej. Najpierw �adowark� zebra� grunt a� pod sam
fundament mego domu a teraz pracuje zag�szczarka. Ca�y dom trz�sie
si� i dr�y. Boj� si�, �e �ciany pop�kaj�(stary budynek, mieszanka
ceg�y, kamienia, gliny). Niedawno odnawia�em i malowa�em w �rodku.
Czy mam prawo zakaza� tych prac s�siadowi tak blisko mojego domu?
Prowadzone prace stwarzaj� zn�czn� uci��liwo��, i potencjalnei mog� zagra�a� konstrukcji budynku.
Data: 2011-05-18 15:50:42
Dnia Wed, 18 May 2011 15:42:59 +0200, Marek Dyjor napisa�(a):
Moze i zagra�aj�. Ale o tym decyduje ekspertyza, a nie w�asne widzimisi�,
bo komu� si� za bardzo trz�sie.
Data: 2011-05-21 20:20:21
Prowadzone prace stwarzaj� zn�czn� uci��liwo��, i potencjalnei mog�
zagra�a� konstrukcji budynku.
Moze i zagra�aj�. Ale o tym decyduje ekspertyza, a nie w�asne
widzimisi�, bo komu� si� za bardzo trz�sie.
no i po to si� wzywa nadz�r budowlany.
"Dzie� Niepodleg�o�ci: Odrodzenie" to jedna z tych produkcji, na kt�r� oczekuje si� z...
Odpowiedzialno�� za d�ugi...
O d�ugach partnera dowiadujemy si� zwykle, gdy dostajemy list z ponagleniem do zap�aty lub gdy...
Microsoft wprowadzi na rynek...
Microsoft zdecydowa� si� wprowadzi� na rynek konsole Xbox One w fabrycznie odnowionym stanie...
Alistair Overeem vs Stipe...
Wiadomo ju� z kim zmierzy si� Stipe Miocic (15-2) w swojej pierwszej obronie mistrzowskiego pasa...
Premier League od wielu lat jest uwa�ana za najlepsz� lig� na �wiecie. Zdobycie mistrzowskiego...
Hitman - trzeci epizod...
Hitman ju� za kilka dni wzbogaci si� o trzeci epizod. Studio Io-Interactive zapowiedzia�o, �e...
Ford zaprezentowa� specjalne...
Ford w tym roku �wi�tuje 50-lecie swojego zwyci�stwa w 24-godzinnym wy�cigu LeMans z 1966 roku...
Alfa Romeo Giulia w podstawowych ods�onach
Zdrowe nasiona, kt�re warto...
Prawdopodobnie ka�dy ma jakie� ulubione sk�adniki �ywieniowe, po kt�re si�ga zawsze wtedy, kiedy...