Source: https://kancelaria-dek.pl/index.php?page=1014&news=563
Timestamp: 2017-10-19 03:26:25+00:00
Document Index: 53598076

Matched Legal Cases: ['art. 744', 'art. 98', 'art. 233', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 65', 'art. 5', 'art. 734', 'art. 735', 'art. 84', 'art. 56', 'art. 5', 'art. 357', 'art. 5', 'art. 233', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 734', 'art. 744', 'art. 455', 'art. 455', 'art. 455', 'art. 455', 'art. 84', 'art. 88', 'art. 56', 'art. 3571', 'art. 3571', 'art. 3571', 'art. 385', 'art. 98', 'art. 99', 'art. 391', 'art. 108', 'art. 109']

Sprawa o wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia - sucess fee - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: wynargrodzenie, odszkodowanie, pozew o zapłatę, adwokat Białystok
Sygn. akt VII Ga /17
Dnia 3 marca 2017 roku
Sąd Okręgowy w Białymstoku VII Wydział Gospodarczy
Przewodniczący: SSO K
Sędziowie: SO I
Protokolant: Piotr Jacek Sochacki
po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2017 roku w Białymstoku
sprawy z powództwa Ywy U
przeciwko "XX" L. A I. A spółka jawna w Białymstoku
z dnia 3 listopada 2016 roku, sygn. akt VIII GC /16
I. Oddala apelację.
II. Zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1.800 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą.
VII Ga /17
Powódka, Ywa U w pozwie skierowanym przeciwko „XX” L. A, I. A spółce jawnej z siedzibą w Białymstoku wniosła o zasądzenie kwoty 22.500 wraz z odsetkami w wysokości ustawowej naliczanymi od 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych tytułem nieopłaconego wynagrodzenia za wykonaną na rzecz pozwanej usługę prawną.
Pozwana spółka w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania zarzucając brak wymagalności roszczenia powódki , albowiem zgodnie z umową umówione wynagrodzenie Ywy U za zastępstwo procesowe powódki w sprawie przeciwko Die S miało zostać wypłacone dopiero po wyegzekwowaniu długu od dłużnika, co jeszcze nie nastąpiło.
Sąd Rejonowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 03.11.2016r. oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 4817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd ten ustalił , iż w okresie, gdy powódka prowadziła działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria Prawnicza „O” radca prawny Ywa U w Białymstoku, nawiązała współpracę z pozwaną spółką . Spółka ta sprzedawała towar Krzysztofowi Sowi, a jako że kontrahent nie uiścił należności pozwana wstąpiła na drogę sądową, korzystając z usług profesjonalnego pełnomocnika w osobie powódki. Pozwana zawarła wówczas ze Ywą U szereg umów dotyczących zastępstwa procesowego. W umowach tych strony w sposób różnorodny ustalały warunki płatności wynagrodzenia za pracę powódki . W umowie z dnia 13 listopada 2003 r. przewidziały ,iż wynagrodzenie będzie płatne w terminie dogodnym dla obu stron umowy (k. 29) w umowie z dnia 5 października 2009 r., w umowie z dnia 02.8.2010r. i w umowie z dnia 16.08.2011r. miało być płatne po wykonaniu dzieła (k. 30, 31,34 ), zaś w umowie z dnia 10 grudnia 2010 r. i z dnia 03.01.2011r. ustalono ,że z uwagi na trudną sytuację finansową pozwanej należność miała zostać uregulowana w miarę posiadanych przez nią środków finansowych (k. 32, 33). Strony postępowania w dniu 08.12.2004 r. zawarły umowę zlecenia, będącą przedmiotem sporu. Na jej podstawie powódka zobowiązała się do zastępstwa procesowego w sprawie z powództwa pozwanej spółki przeciwko Die S Zgodnie z § 5 umowy wysokość wynagrodzenia powódki określono na kwotę 15.000 zł netto za prowadzenie w/w sprawy w I instancji i 50% wynagrodzenia za I instancję, tj. 7.500 zł netto, za prowadzenie w/w sprawy w II instancji. W obydwu przypadkach wskazano, iż płatność nastąpi „po wyegzekwowaniu długu od dłużnika” (k. 7). Kwota należności z ww. sprawy nie została dotychczas od dłużnika wyegzekwowana. W sprawie tej Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 26 lutego 2007 r. uznał umowę darowizny z 27 października 2003 r.za bezskuteczną w stosunku do pozwanej. Wyrok ten został częściowo zmieniony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 lutego 2008 r., jednak nie w zakresie istoty rozstrzygnięcia.
Za wykonanie prac zgodnie z umową z 8 grudnia 2004 r. Ywa U wystawiła pozwanej rachunek nr 1/2016 na kwotę 22.500 zł brutto i w dniu 29 stycznia 2016 r. powódka wezwała Spółkę do zapłaty . Pozwana odmówiła uregulowania należności podnosząc, iż roszczenie nie jest jeszcze wymagalne.
W toku współpracy z pozwaną powódka wystawiała także faktury VAT za obsługę prawną w sprawach dotyczących również innych podmiotów niż w/w dłużnicy. Pozwana uregulowała należności z nich wynikające.
Sąd oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uznał ,że strony postępowania łączyła umowa zlecenia dotycząca zastępstwa procesowego w sprawie z powództwa pozwanej Spółki przeciwko Die S. Powołując się na przepis art. 744 k.c. wskazał ,że jako zasadę wprowadzono , iż przyjmującemu zlecenie należy się wynagrodzenie po wykonaniu zlecenia. Odstępstwa jednak od tejże reguły mogą wynikać z umowy bądź z przepisu szczególnego. Zgodnie zatem z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sąd w stanie faktycznym sprawy nie znalazł podstaw do uznania że zapis umowny warunkujący zapłatę wynagrodzenia powódce od wyegzekwowania długu od dłużnika jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Nie podzielił stanowiska Ywy U , że skonstruowanie umowy w ten sposób zostało na niej wymuszone przez pozwaną, która twierdziła, iż nie ma środków finansowych, by uregulować należności.
Analiza bowiem treści pozostałych umów przedłożonych do akt sprawy prowadzi do wniosku, że powódka ich postanowienia dotyczące terminu płatności formułowała różnie. Znalazły się w nich takie zwroty jak: „zapłaci (…) w terminie dogodnym dla obu stron” (k. 29), „zapłaci (…) po wykonaniu dzieła” (k. 30, 31, 34), „będzie regulować (…) w miarę posiadanych środków finansowych” (k. 32, 33). To porównanie pozwala na przyjęcie, że powódka nie była zmuszona do określenia terminu płatności na czas „przy wyegzekwowaniu długu od dłużnika”. W innych sytuacjach bowiem nie było problematycznym ustalenie tegoż w sposób dogodny dla obydwu stron.
W tych okolicznościach Sąd uznał ,że nie zachodziły podstawy do przyjęcia ,że w przypadku spornej umowy , mimo iż została zawarta jako jedna z pierwszych (2004 r.), pozwana wywierała jakąkolwiek presję na powódkę.
Skoro we wszystkich umowach postanowienie dotyczące płatności sformułowane było inaczej, to wysoce prawdopodobnym jest, że treść § 5 umowy z 8 grudnia 2004 r. została opracowana za obopólną zgodą obydwu stron.
Sąd Rejonowy zwrócił przy tym uwagę ,iż umowa z 8 grudnia 2004 r. opiewała na znacznie wyższą kwotę niż pozostałe. Fakt ten wyjaśnia przyczyny określenia terminu płatności na czas po wyegzekwowaniu długu. Dług bowiem opiewał na kwotę 91.000 zł wraz z odsetkami, tj. łącznie niemal 500.000 zł. Odzyskanie od dłużników tak wysokiej sumy wiązało się z licznymi trudnościami i zawiłościami prawnymi. Stąd logicznym było, że korzystanie z pomocy powódki w prowadzeniu sprawy – skargi paulińskiej – miało na celu jak najszybsze wyegzekwowanie tegoż, a wysokie wynagrodzenie stanowiło formę gratyfikacji nie tylko za prowadzenie sprawy, ale także skuteczną egzekucję. Wprowadzenie do umowy zlecenia warunku wyegzekwowania długu było zatem w ocenie Sądu I instancji podyktowane chęcią pewnej mobilizacji powódki do działania w taki sposób, by skutek został osiągnięty.
Nie bez znaczenia zdaniem Sądu dla rozstrzygnięcia sprawy miał także fakt, że umowy z pozwaną sporządzała powódka i faktycznie to więc od niej zależało jej brzmienie, zwłaszcza, że jak zeznała Lilia A ich treści nie konsultowano (k. 102), a Spółka otrzymywała do podpisu gotowe pisma (k. 57v).
Jeżeli zatem to sama powódka opracowała treść § 5 umowy z 8 grudnia 2004 r., to nielogicznym jest podważanie przez nią ważności tego postanowienia. Powódka wskazywała także, iż „nie miała świadomości nieważności umowy” (k. 57v). Jednakże wyjaśnienie to w ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie, zważywszy na fakt ,iż Ywa U jako prawnik z wieloletnim doświadczeniem zawodowym powinna znać przepisy prawa i ich znaczenie.
Mając zatem na względzie jednoznacznie brzmienie § 5 umowy z 8 grudnia 2004 r. oraz fakt ,że dług nie został wyegzekwowany Sąd uznał ,że roszczenie o zapłatę nie jest jeszcze wymagalne. Z tych względów orzekł jak w pkt I wyroku, oddalając powództwo w całości. O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
Pełnomocnik pozwanej spółki w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosła powódka. Orzeczeniu zarzuciła naruszenie:
1.art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów : między innymi przez odmowę uznania wiarygodności zeznań powódki oraz wybiórcze potraktowanie zgromadzonych dowodów , co skutkowało błędami w ustaleniach faktycznych ;
2.art. 5 § 1,2,i 3k.c. w zw. z art. 5 k..c. poprzez błędną interpretację :
-art. 5 k.c. i przyjęcie ,że przepis ten ma zastosowanie jedynie do obrony a nie dochodzenia praw , a sposób zawarcia umowy , treść i sposób ustalenia wynagrodzenia nie stanowią sprzeczności czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego ;
- przesłanki sprzeczności czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego i przyjęcie ,że wiążąca strony umowa zlecenia została zawarta zgodnie z prawem respektując odpłatny charakter świadczonej przez powódkę usługi oraz ,że nie jest sprzeczne z tym przerzucanie na powódkę ryzyka niepowodzenia w zakresie egzekucji należności z tego wyroku , sprzeczne z podstawami logiki przyjęcie ,że pozwana nie przeanalizowała umowy z powódką oraz nieuwzględnienie , że ujęty w umowie warunek czasowo odraczający termin zapłaty miał na celu jedynie umożliwienie pozwanej zgromadzenia środków na wypłatę :
3.art. 65 k.c. w zw. z art. 5 k.c. , art. 734 k.c. i art. 735 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną interpretację zasady odpłatności zlecenia i terminu wymagalności wynagrodzenia oraz pominięcie zasady współżycia społecznego , że powódce należy się wynagrodzenie za wykonana usługę w realnym terminie.
4.art. 84 k.c. poprzez nieuwzględnienie niezawinionego przez powódkę błędu przy sformułowaniu zapisu dotyczącego odroczenia terminu zapłaty , bo nie istniały przesłanki do przewidywania ,że Da S nie będzie wypłacalna;
5.niezastosowania art. 56k.c. w zw. z art. 5 k.c. w sytuacji , gdy umowa zlecenia ma charakter odpłatny
6.niezastosowania art. 357 ze zn. 1 k.c. wg. którego sąd z uwagi na zaistniała sytuację finansową pozwanej powinien oznaczyć sposób wykonania zobowiązania kierując się zasadą zapobiegania stracie grożącej powódce w razie dalszej zwłoki w wypłacie jej wynagrodzenia.
Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa w zakresie kwoty 21 500zł. wraz z kosztami postępowania za obie instancje , ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie. Prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne oraz należycie umotywowaną ocenę prawną sporu Sąd Okręgowy przyjmuje za własną, w pełni podzielając wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Z tego też względu Sąd Odwoławczy nie dostrzega potrzeby ponownego szczegółowego przytaczania zawartych w nim argumentów (podobnie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1997 r., II UKN 61/97, OSNAP 1998/3/104).
Istota sprowadzała się do oceny zasadności zarzutu pozwanego w zakresie braku wymagalności roszczenia powódki oraz ocena zapisów § 5 umowy w kontekście wypełnienia dyspozycji art. 5 k.c.
Wbrew stanowisku skarżącej Sąd I instancji prawidłowo przyjął ,że roszczenie powódki nie jest wymagalne i brak jest podstaw do uznania zapisów umowy za nieważne z powodu ich niezgodności z zasadami współżycia społecznego.
Sąd nie podziela zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 k.p.c. co miało przejawiać się w odmowie uznania za wiarygodne zeznań powódki i wybiórczego traktowania zgromadzonych w sprawie dowodów.
Ramy swobodnej oceny dowodów są wyznaczone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi do pozostałego materiału dowodowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2002 r., I PKN 106/01). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to ocena ta musi być uznana za prawidłową, chociażby w równym stopniu z tego samego materiału dowodowego można byłoby wysnuć wnioski odmienne. Zarzut apelacji dla swojej skuteczności, nie może zatem polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej wersji wydarzeń. Skarżący musi wykazać, że oceniając materiał dowodowy sąd popełnił uchybienie polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym albo też, że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej lub wreszcie, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych. Oznacza to, że rolą skarżącego jest obalenie wersji zdarzeń przyjętej przez sąd, nie zaś zbudowanie własnej (zob. Sąd Najwyższy w orzeczeniach z dnia: 10 stycznia 2002 r., III CKN 572/99; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, z dnia 6 czerwca 2003 r., IV CK 274/02).
Sąd Rejonowy zdaniem należycie ocenił cały zebrany w sprawie materiał dowodowy , odniósł się do wszystkich zgromadzonych dowodów należycie oceniając ich wagę . Ocena sądu pozostawała pod ochroną swobodnej oceny dowodów, z uwagi na jej zgodność z zasadami logiki, doświadczenia życiowego a także regułami wykładni oświadczeń woli.
Sąd II instancji nie podziela zarzutu skarżącej jakoby doszło do naruszenia art. 5 k.c. Nie ulega wątpliwości ,że klauzula generalna ujęta w tym przepisie ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób schematyczny, prowadzący do skutków niemoralnych lub rozmijających się z celem, dla którego dane prawo zostało ustanowione I przewidziana w nim możliwość odmowy udzielenia ochrony prawnej musi być uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości.
Przepis ten ma jednak charakter wyjątkowy i jego stosowanie powinno być ograniczane do szczególnie drastycznych przypadków nadużycia prawa ( por postanowienie SN -z dnia 4 marca 2016 r. I CSK 750/15. )
W stanie faktycznym sprawy nie sposób uznać , aby podniesiony przez pozwaną zarzut braku wymagalności roszczenia z uwagi na zapis § 5 łączącej strony umowy wypełniał przesłanki do zastosowania art. 5 k.c. wobec uznania ,że treść zapisu sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego.
Obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy zasługiwać będzie na negatywną ocenę moralną, a w konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widoczny krzywdzący, doszło przy świadomym lub tylko spowodowanym niedbalstwem, wykorzystaniu przez drugą stronę swojej silniejszej pozycji ( por. wyrok SN z dnia 15.09.2016r. I CSK 611/15 ) .
Tymczasem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało ,że treść umowy sporządzała powódka przedkładając ją do akceptacji pozwanej spółce. Był więc to wyraz w pełni swobodnej i rozważnie podjętej przez nią decyzji wraz z akceptacją wszelkich wynikających z tego skutków. Wiązało się to także z przyjęciem zwykłego ryzyka kontraktowego wynikającego z zawartej czynności prawnej .
Stanowiącą przedmiot sporu umowę strony zawarły w oparciu o obowiązującą w prawie cywilnym zasadą swobody umów przyznającą podmiotom ogólną kompetencję do swobodnego kształtowania umowy w zakresie jej zawarcia, treści i celu umowy, czasu trwania, jak i okoliczności skutkujących jej rozwiązaniem.
Jak wskazał pełnomocnik pozwanej umowa zlecenia, z której powódka żąda obecnie zapłaty, była wyjątkową, dodatkową umową dotyczącą tzw. „success fee”, opiewała na znacznie wyższe kwoty niż pozostałe zawierane w toku współpracy umowy i taka wysokość była możliwa do wynegocjowania na warunkach uprzedniego odzyskania pieniędzy od dłużnika, co nie nastąpiło do dnia dzisiejszego.
Nie ulega wątpliwości ,że oceniając charakter umowy należy brać pod uwagę nie tylko postanowienia przyjęte przez strony, lecz także faktyczne warunki jej wykonywania. Nie sposób jednak uznać ,że zakwestionowany zapis czyni niemożliwym uzyskanie przez powódkę umówionego wynagrodzenia ,zważywszy na fakt ,że warunkuje on jego wypłatę od odzyskania długu od dłużnika (Krzysztofa Sa). Przedmiotem do którego należy skierować egzekucję jest cały majątek którym dłużnik dysponuje aktualnie lub będzie dysponował w przyszłości, a nie tylko nieruchomość będącą przedmiotem prowadzonej przez powódkę sprawy XX IV C 1699/06.
Twierdzenia skarżącej jakoby intencją zapisów umowy było odroczenie terminu zapłaty wynagrodzenia do czasu zgromadzenia środków finansowych na wypłatę nie zostało w sprawie udowodnione. Przeczy temu nadto literalne brzmienie § 5 umowy.
Sąd odwoławczy nie podziela także zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 734 i 735 k.c. W ocenie skarżącej Sąd błędnie zinterpretował zasadę odpłatności zlecenia i terminu wymagalności.
Nie budzi wątpliwości ,że umowa zalecenia występuje w wariancie odpłatnym (jako reguła) albo w wariancie darmym (jako wyjątek). Sposoby i terminy określenia wynagrodzenia są objęte zasadami autonomii stron i swobodą umów.
Wyliczanie wynagrodzenia prawnika na podstawie wartości przedmiotu sporu lub zasądzonej kwoty może przybrać postać tzw. pactum de quota litis albo contingent fee lub success fee. Pactum de quota litis odnosi się do wynagrodzenia określanego na podstawie wartości przedmiotu sporu, niezależnie od jego rozstrzygnięcia. Contingent fee odnosi się do wynagrodzenia obliczonego w stosunku do kwoty już zasądzonej. Natomiast success fee to wynagrodzenie " od sukcesu" ,które aktualizuje się z chwilą osiągnięcia określonego rezultatu (np. zawarcie umowy na określonych warunkach, wygranie sprawy itp.). Możliwe jest bowiem uregulowanie umowne uzależniające zapłatę całości lub części wynagrodzenia od osiągnięcia określonego rezultatu, określonego w umowie zlecenia (por. też wyr. SN z 27.11.1969 r., II CR 494/69, Legalis).
Strony w umowie w kwestię wymagalności wynagrodzenia uregulowały w sposób odmienny aniżeli wynika to z brzmienia art. 744 k.c. Przepis ten jako zasadę ustanawia płatność wynagrodzenia dopiero po dokonaniu zleconej czynności. Dopuszcza on jednak możliwość umownej modyfikacji w tym zakresie i w takim przypadku pierwszeństwo mają zapisy umowne. W doktrynie dopuszcza się umowne określenie terminu spełnienia świadczenia w inny sposób niż wynikałoby to z właściwości danego zobowiązania (por. Korzonek, Rosenblüth, Komentarz KZ, t. I, 1936, s. 508). Przeważa przy tym pogląd, że oznaczenie terminu spełnienia świadczenia może być umownie uzależnione także od woli dłużnika, który może termin ten oznaczyć w sposób przez siebie tylko wybrany( por. W. Popiołek, w: Pietrzykowski, Komentarz, 2015, t. II, art. 455, Nb 2; K. Zagrobelny, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2016, art. 455, Nb 3; w tym też kierunku A. Janiak, w: Gutowski, Komentarz, t. II, art. 455. ).
Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 2.4.1993 r. I ACr 121/93 wskazał ,że z treści zobowiązania może wynikać, iż dłużnik obowiązany jest spełnić świadczenie, gdy będzie mógł lub będzie miał ku temu środki, a nawet strony mogą pozostawić wyłącznie dłużnikowi oznaczenie terminu spełnienia świadczenia. Jeżeli oznaczenie terminu spełnienia świadczenia jest umownie uzależnione od woli dłużnika, uznaje się, że dłużnik powinien spełnić je najpóźniej do chwili śmierci (tak K. Zagrobelny, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2016, art. 455).
W tym stanie rzeczy nie sposób uznać za niedopuszczalny zawarty w spornej umowie zapis , iż wynagrodzenie ma być płatne po wyegzekwowaniu długu od dłużnika .
Niezasadnym okazał się również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 84 k.c. W ocenie skarżącej polegał on na nieuwzględnieniu błędu powódki przy sformułowaniu zapisu dotyczącego odroczenia terminu zapłaty. Odnosząc się do powyższego należy ponownie zaakcentować ,że to powódka była autorem spornego zapisu umownego i jako prawnik doskonale rozumiała jego znaczenie. Ponadto nie każdy błąd dotyczący treści czynności prawnej uzasadnia zniweczenie jest skutków. Relewantny prawnie jest bowiem tylko błąd istotny- uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści. Nieistotny jest zaś błąd co do motywu (pobudki), jakim kierowała się osoba składająca oświadczenie woli (wyr. SN z 24.9.1998 r., III CKN 611/97, Legalis).
Nie można zatem uchylić się od skutków oświadczenia woli z powołaniem ,iż powódka była przekonana ,że uda się jej wyegzekwować należność od dłużnika. Niespełnienie oczekiwań strony umowy co do sposobu jej wykonania nie stanowi podstawy do przyjęcia, że umowa została zawarta pod wpływem błędu. Możliwość powołania się na błąd jest wyłączona nadto , jeśli wywołany był on lekkomyślnością osoby składającej oświadczenie woli, polegającą na niedołożeniu należytej staranności w celu zbadania okoliczności faktycznych. Powódka nie wykazała też w procesie , aby złożyła pozwanej na piśmie oświadczenie o uchyleniu się do skutków oświadczenia woli i uczyniła to w terminie zawitym o którym mowa w art. 88 § 2 k.c.
Niezrozumiałym jest zawarty w apelacji zarzut niezastosowania przez Sąd art. 56 k.c. zważywszy na fakty ,iż określił on skutki prawidłowo dokonanej czynnosci prawnej mając na względzie nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów
Wbrew stanowisku skarżącej w sprawie nie zostały spełnione przesłanki do zastosowania w sprawie art. 3571 k.c. W myśl powołanej regulacji w razie spełnienia wszystkich przesłanek określonych w tym przepisie każda ze stron zobowiązania może wytoczyć powództwo (główne lub wzajemne) przeciwko drugiej stronie o zmianę zobowiązania lub jego rozwiązanie. Jest to powództwo o ukształtowanie, a uwzględniający je wyrok ma charakter konstytutywny.
Tymczasem przedmiotem roszczenia powódki nie było żądanie zmiany zobowiązania lub jego rozwiązania z uwagi na spełnienie przesłanek materialnoprawnych wynikających z art. 3571 k.c. , lecz pozew o zapłatę objętego umową stron wynagrodzenia. Jedynie na marginesie należy wskazać ponadto ,że przesłankami zastosowania art. 3571 k.c. są nadzwyczajna zmiana stosunków, nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia lub groźba rażącej straty dla jednej ze stron, związek przyczynowy między zmianą stosunków a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania czy groźbą straty, nieprzewidzenie przez strony przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania.
Pojęcie "stosunków" odnosi się zaś do stosunków społecznych, co oznacza ,że chodzi o uwarunkowania, które dotyczą większej grupy podmiotów lub wręcz mają charakter powszechny (wyr. SN z 19.11.2014 r., II CSK 191/14, Legalis). Nie dotyczą zaś jedynie indywidualnej sytuacji strony bądź stron stosunku zobowiązaniowego (tak w orzecznictwie m.in. wyr. SN z 7.5.1993 r., I CR 5/93, Legalis; wyr. SN z 22.4.2005 r., III CK 594/04, OSP 2006, Nr 12, poz. 143; wyr. SN z 13.1.2016 r., V CSK 277/15, Legalis), na które powołuje się powódka w procesie.
Majac powyższe na względzie apelacja skarżącej jako nieuzasadniona na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono mając na uwadze wynik tego postępowania oraz treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. i art. 109 k.p.c. Powódka przegrał sprawę w drugiej instancji i dlatego powinna zwrócić pozwanej poniesione przez nią w postępowaniu apelacyjnym koszty procesu obejmujące : wynagrodzenie reprezentującego ją adwokata 1 800zł., którego wysokość ustalono na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 03.10.2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1668) w zw. z § 10 ust. 1 obowiązującego od dnia 26.10.2016r. Sąd orzekając o wysokości wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego wziął pod uwagę jego nakład pracy, w tym podjęte w II instancji czynności procesowe.
usługi prawne - cennik prawnik Białystok
pomoc prawna w sprawach gospodarczych adwokat Białystok
data publikacji: 2017-06-12 13:35:14
Wyrok w sprawie o zapłatę od komornika i ZUS-u.
Powództwo o zapłatę z tytułu umowy najmu maszyny.