Source: https://www.eporady24.pl/udzial_w_protescie,pytania,8,114,7087.html
Timestamp: 2017-11-22 14:35:21+00:00
Document Index: 4325663

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'Art. 3', 'art. 3', 'art. 39', 'art. 9', 'art. 38', 'art. 38']

Autor: Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 18.04.2013
W opisanej przez Pana sytuacji należy osobno ocenić udział młodzieży w proteście oraz zachowanie dyrektora.
Obowiązkiem ucznia jest branie udziału w zajęciach szkolnych. W związku z powyższym każda nieobecność w szkole w trakcie zajęć edukacyjnych powinna być usprawiedliwiona. W przypadku, gdy uczeń nie usprawiedliwi nieobecności w dniu protestu w szkole, dzień ten uznaje się za nieusprawiedliwiony. W sytuacji, gdy uczeń jest pełnoletni, może oczywiście usprawiedliwić sobie sam swą nieobecność; jeżeli uczeń jest osobą niepełnoletnią, o jego nieobecności należało poinformować rodziców.
Każde zgromadzenie publiczne (a takim jest protest uliczny) winno być zorganizowane zgodnie z przepisami ustawy prawo o zgromadzeniach. Zgodnie z art. 1 ust. 1 tej ustawy „każdy może korzystać z wolności pokojowego zgromadzania się”. Art. 3 ust. 1 stanowi, że prawo organizowania zgromadzeń przysługuje osobom mającym pełną zdolność do czynności prawnych (tj. osobom pełnoletnim i nieubezwłasnowolnionym), osobom prawnym, innym organizacjom, a także grupom osób. Przepis ten odnosi się jedynie do organizatorów zgromadzenia, nie zaś do jego uczestników, nie wyłącza więc prawa uczniów do brania udziału w zgromadzeniach zorganizowanych przez inne osoby. Ustawa zabrania udziału w zgromadzeniach jedynie osobom: posiadającym przy sobie broń, materiały wybuchowe lub inne niebezpieczne narzędzia (art. 3 ust. 2).
W związku z powyższym jedyne konsekwencje, jakie można wyciągnąć wobec ucznia biorącego udział w proteście, to obniżenie stopnia z zachowania z uwagi na nieusprawiedliwione godziny lekcyjne lub niegodne reprezentowanie szkoły poza jej murami. Jeżeli zaś statut szkoły zawiera zapis, że uczniom zabrania się udziału w zgromadzeniach publicznych, to złamanie tego zakazu może skutkować skreśleniem ucznia z listy. Skreślenie następuje na podstawie uchwały rady pedagogicznej, po zasięgnięciu opinii samorządu uczniowskiego. Nie sądzę jednak, by taki zapis znajdował się w statucie szkoły.
Jeśli chodzi o dyrektora szkoły, to – zgodnie z art. 39 ustawy o systemie oświaty – do jego obowiązków należy:
1) kierowanie działalnością szkoły lub placówki i reprezentowanie jej na zewnątrz;
4) realizowanie uchwały rady szkoły lub placówki oraz rady pedagogicznej, podjęte w ramach ich kompetencji stanowiących;
5) dysponowanie środkami określonymi w planie finansowym szkoły lub placówki zaopiniowanym przez radę szkoły lub placówki i ponoszenie odpowiedzialność za ich prawidłowe wykorzystanie, a także możliwość organizowania administracyjnej, finansowej i gospodarczej obsługi szkoły lub placówki;
5a) wykonywanie zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom i nauczycielom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę lub placówkę;
8) odpowiadanie za właściwą organizację i przebieg sprawdzianu i egzaminów, o których mowa w art. 9 ust. 1, przeprowadzanych w szkole lub placówce;
9) stwarzanie warunków do działania w szkole lub placówce: wolontariuszy, stowarzyszeń i innych organizacji, w szczególności organizacji harcerskich, których celem statutowym jest działalność wychowawcza lub rozszerzanie i wzbogacanie form działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej szkoły lub placówki.
Punkty 2 i 5 cytowanego przepisu nakładają na dyrektora szkoły obowiązek zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa w trakcie trwania zajęć organizowanych przez szkołę oraz sprawowania opieki nad uczniami. Oznacza to, że dyrektor placówki odpowiadał za dzieci przebywające w szkole w dniu protestu i to im był zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo i opiekę. Gdyby to dyrekcja szkoły zorganizowała protest uliczny, w którym uczniowie braliby udział w ramach zajęć szkolnych, w takiej sytuacji musiałby zapewnić opiekę i bezpieczeństwo także tym dzieciom. Ponieważ jednak uczniowie udali się samodzielnie na protest, nie można przenosić na dyrektora placówki obowiązku zapewnienia opieki tylko z tego powodu, że młodzież ta uczęszcza do jego szkoły. Dyrektor placówki, zapewniając opiekę nauczycieli w klasach obecnych w szkole, a także kierując wszystkich obecnych pracowników do sprawowania opieki nad uczniami pozostałymi w szkole, wypełnił ciążące na nim obowiązki.
W takiej sytuacji można próbować odwołać dyrektora szkoły ze stanowiska jedynie w oparciu o art. 38 ust. 1 pkt. 2 wymienionej wyżej ustawy. Pojęcie przypadków szczególnie uzasadnionych, w rozumieniu art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty, powinno być rozumiane wąsko. Oznacza ono takie sytuacje, „w których nie jest możliwe spełnienie przez nauczyciela funkcji kierowniczej i zachodzi konieczność natychmiastowego przerwania wykonywania funkcji dyrektora z uwagi na zagrożenie dla interesu publicznego i dalszego funkcjonowania szkoły. Musi być ono przy tym o tyle istotne, że nie pozwala na dalsze wykonywanie obowiązków przez daną osobę”.
W mojej ocenie w opisanej przez Pana sytuacji nie ma również podstaw do wyciągnięcia konsekwencji wobec dyrektora placówki, której uczniowie brali udział w proteście. To nie dyrekcja organizowała bowiem protest i wysyłała na niego uczniów w godzinach zajęć lekcyjnych, a dyrektor w miarę możliwości i zasobów kadrowych zapewnił bezpieczeństwo uczniom pozostałym w placówce w trakcie protestu.
Jestem dyrektorem szkoły, która od września będzie całkowicie zlikwidowana. Moim pracodawcą jest wójt. Czy w moim przypadku od razu muszę liczyć się z odwołaniem jako dyrektora szkoły, czy mogę liczyć na przejście w stan nieczynny i po 6 miesiącach na przejście na emeryturę? Zależy mi na każdym miesiącu okresu składkowego przed przejściem na emeryturę.