Source: http://www.starostwo.mogilno.bip.net.pl/?a=3964
Timestamp: 2018-02-24 08:22:21+00:00
Document Index: 36869169

Matched Legal Cases: ['Art.19', 'Art. 20', 'art. 204', 'Art. 3', 'art. 12', 'Art. 7', 'art. 32', 'art. 2', 'Art. 32', 'Art. 2', 'art. 83', 'art. 26', 'art. 32', 'art. 54', 'art. 1', 'art. 46', 'art. 12', 'art.19', 'art. 1', 'art.12']

BIP: XVII/11 z dnia 9 grudnia 2011r.
XVII/11 z dnia 9 grudnia 2011r.
odbytej 9 grudnia 2011 r.
w godzinach od 9:00 do 11:27
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki – odczytał wniosek Zarządu Powiatu w sprawie zwołania sesji nadzwyczajnej, który stanowi załącznik do protokołu.
Podjęcie uchwały w sprawie ograniczenia działalności Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie poprzez likwidację jednostki organizacyjnej Wiejskiego Ośrodka Zdrowia w Józefowie, 88 -314 Józefowo, Gmina Mogilno.
Tadeusz Dachowski Przewodniczący Związku Zawodowego Solidarność- jest mi bardzo przykro, ale jeśli w pkt.6-8 podejmiecie jakiekolwiek uchwały to związek zawodowy Solidarność je zaskarży, ponieważ nie będą podjęte zgodnie z prawem. Ustawa o Związkach Zawodowych par.19 pkt.6-8 mówi o tym, że trzeba to skonsultować ze związkami zawodowymi, te uchwały a par. 20 mówi, co w razie, czego jak jest negatywna odpowiedź się dzieje. Jeśli Państwo wycofacie sie z tego, skierujecie do związku zawodowego solidarność projekty uchwał wraz z uzasadnieniami, tak jak tam pisze w ciągu 30 dni związek zawodowy jest w stanie a może i wcześniej ustosunkować się do tych uchwał lub spotkać się z Zarządem Powiatu. Jeżeli Państwo podejmiecie te uchwały, zaskarżymy je, bo nie będą podjęte zgodnie z prawem. „Art.19 1.Organizacja związkowa, reprezentatywna w rozumieniu ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dialogu społecznego (Dz. U. Nr 100, poz. 1080), zwanej dalej «ustawą o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych», ma prawo opiniowania założeń i projektów aktów prawnych w zakresie objętym zadaniami związków zawodowych. Nie dotyczy to założeń projektu budżetu państwa oraz projektu ustawy budżetowej, których opiniowanie regulują odrębne przepisy.”; 2. Organy władzy i administracji państwowej oraz organy samorządu terytorialnego kierują założenia albo projekty aktów prawnych, o których mowa w ust. 1, do odpowiednich władz statutowych związku, określając termin przedstawienia opinii, nie krótszy jednak niż 30 dni. Nieprzedstawienie opinii we wskazanym terminie uważa się za rezygnację z prawa jej wyrażenia. 3. W razie odrzucenia w całości lub w części stanowiska związku, właściwy organ administracji państwowej lub samorządu terytorialnego informuje o tym związek na piśmie, podając uzasadnienie swojego stanowiska. W razie rozbieżności stanowisk związek może przedstawić swoją opinię na posiedzeniu właściwej komisji sejmowej, senackiej lub samorządu terytorialnego. 4. Związkom zawodowym przysługuje prawo wyrażania publicznie opinii na temat założeń lub projektów, o których mowa w ust. 1, w środkach masowego przekazu, w tym także w radio i telewizji. Art. 20. 1. Organizacja związkowa, reprezentatywna w rozumieniu ustawy o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych, ma prawo występowania z wnioskami o wydanie lub zmianę ustawy albo innego aktu prawnego w zakresie spraw objętych zadaniami związku zawodowego. Wnioski dotyczące ustaw związek kieruje do posłów lub organów mających prawo inicjatywy ustawodawczej. „ i to znowu dotyczy samorządów. Mogę powiedzieć wszystkie ustawy, które zaskarżyliśmy i były wycofane, ja nie straszę tylko informuję Radę, że wszystkie które zostały podjęte bez tej opinii zostały wycofane, jak na razie.
Radny Przemysław Zowczak – chciałem odnieść się do całego pakietu, czy mogę razem?
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki –proszę.
Radny Przemysław Zowczak – moja wypowiedź dotyczy całego pakietu uchwał, które związane są z działaniami naprawczymi w SPZOZ w Mogilnie. W związku z tym, chociaż w większości odnosi się to wprost do tej uchwały, która jest ukoronowaniem wcześniejszych naszych uchwał odniosę się teraz na początku. We wszystkich publicznych i oficjalnych wypowiedziach członków Zarządu Powiatu Mogileńskiego w sprawie przyszłych działań mających umożliwić dalsze funkcjonowanie SP ZOZ-u, zawarta jest informacja lub wyraźna sugestia, że to Zarząd Powiatu Mogileńskiego przesądził o kształcie i zakresie tychże zmian. Zaproponowane zmiany w statucie SPZOZ-u i innych uchwałach Rady Powiatu, są dostosowaniem statutu o którym mowa w art. 204 ust. 4 zdanie drugie ustawy o działalności leczniczej – „W terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy kierownicy tych podmiotów dostosują ich działalność oraz statut i regulamin organizacyjny do przepisów niniejszej ustawy […]” oraz wynikają z konieczności dostosowania statutu SP ZOZ-u do zatwierdzonych już wcześniej przez zarząd powiatu (uchwała zarządu nr 131/2011) działań restrukturyzacyjnych w SP ZOZ-ie i ich harmonogramu. Tak więc uchwały rady powiatu ma za zadanie, jedynie dostosować strukturę organizacyjną SP ZOZ-u do już wcześniej przesądzonych przez zarząd powiatu działań restrukturyzacyjnych oraz harmonogramu ich realizacji. Wobec powyższego, to zarząd powiatu jest w tej sytuacji (w oczywisty sposób) organem dominującym w stosunku do rady powiatu. Europejska Karta Samorządu Lokalnego przyjęta została dnia 15 października 1985 r. w Strasburgu przez Stałą Konferencję Gmin i Regionów Europy przy Radzie Europy. Weszła ona w życie z dniem 1 września 1988 r. Polska ratyfikowała Kartę w 1993 r. i od dnia 1 marca 1994 r. stanowi ona element składowy wewnętrznych źródeł prawa polskiego, gdzie ma pierwszeństwo przed ustawami. To jest bardzo ważna informacja. Art. 3 Karty zatytułowany Koncepcja samorządu lokalnego stanowi: ust. 1 -„Samorząd lokalny oznacza prawo i zdolność społeczności lokalnych, w granicach określonych prawem, do kierowania i zarządzania zasadniczą częścią spraw publicznych na ich własną odpowiedzialność i w interesie ich mieszkańców.” ust. 2 - „Prawo to jest realizowane przez rady lub zgromadzenia, w których skład wchodzą członkowie wybierani w wyborach wolnych, tajnych, równych, bezpośrednich i powszechnych i które mogą dysponować organami wykonawczymi im podlegającymi. Przepis ten nie wyklucza możliwości odwołania się do zgromadzeń obywateli, referendum lub każdej innej formy bezpośredniego uczestnictwa obywateli, jeśli ustawa dopuszcza takie rozwiązanie.” W związku z powyższym, to rada powiatu powinna dysponować podległym sobie organem wykonawczym – zarządem powiatu. Zarząd powiatu powinien jedynie wypełniać i realizować postanowienia wynikające z uchwał rady powiatu – oczywiście o ile coś nie jest wyraźnie zarezerwowane do jego wyłącznej kompetencji. Również Ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym sytuuje rady powiatu jako organy stanowiące i kontrolne powiatów. Zdaję sobie sprawę z tego, że dokonując podziału zadań pomiędzy organami powiatu ustawa o samorządzie powiatowym odmiennie niż ustawa o samorządzie gminnym nie wprowadziła zasady domniemania właściwości rady powiatu we wszystkich sprawach należących do zakresu działania powiatu (o ile ustawy nie stanowią inaczej- to jest to na co zwrócił mi uwagę Pan Mecenas we wcześniejszej rozmowie). Zgodnie jednak z dyspozycją art. 12 ust 4 ustawy o samorządzie powiatowym do wyłącznej kompetencji rady powiatu należy m.in. stanowienie o kierunkach działań zarządu powiatu. W związku z wieloma scenariuszami działań naprawczych wskazanymi w ustawie o działalności leczniczej, to rada powiatu jest umocowana dla wskazania zarządowi powiatu kierunku jego działań w obszarze naprawy „powiatowej” służby zdrowia. To rada powiatu powinna określić czy działania zarządu powiatu mają zmierzać w kierunku likwidacji SP ZOZ-u lub np. połączenia naszego SP ZOZ-u z innym SP-ZOZ-em. Mówię o sytuacjach czysto hipotetycznych. To nie jest tak, ze namawiam do takiego działania, czy jestem jego zwolennikiem. Zarząd powiatu nie może określać kierunków działania rady powiatu w ten sposób, że uchwała rady powiatu (zatwierdzenie statutu SP ZOZ-u i inne uchwały które mamy podjąć dziś na sesji) są jedynie konsekwencją przyjętej przez zarząd powiatu formy działań naprawczych polegającej na „restrukturyzacji” SP ZOZ-u. Należy również przywołać fragment postanowienia Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów, z dnia 18 stycznia 2005 r. – „Art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. stanowiący, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, zawiera normę zakazującą domniemywania kompetencji takiego organu i tym samym nakazuje, by wszelkie działania organu władzy publicznej były oparte na wyraźnie określonej normie kompetencyjnej. […]”. Przywołanie w uchwale Zarządu Powiatu art. 32 ust. 1 Ustawy z dnia 5 czerwca 1998 o samorządzie powiatowym oraz art. 2 ust. 1 pkt 6 Ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej jako podstawy prawnej dla podjęcia przywołanej powyżej uchwały Zarządu Powiatu, jest niewłaściwe. Art. 32 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym. stanowi: „Zarząd powiatu wykonuje uchwały rady powiatu i zadania powiatu określone przepisami prawa”. Zarząd Powiatu w tym przypadku nie wykonywał uchwały Rady Powiatu Mogileńskiego i nie realizował zadań powiatu w zakresie zastrzeżonym dla swojej kompetencji. Art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy o działalności leczniczej stanowi, że użyte w ustawie o działalności leczniczej określenia oznaczają: „podmiot tworzący - podmiot albo organ, który utworzył podmiot leczniczy w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej albo jednostki budżetowej”. Zarząd powiatu nie jest podmiotem tworzącym (w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej) dla SP ZOZ-u w Mogilnie. W związku z powyższym należy uznać, że Uchwała Nr 131/2011 Zarządu Powiatu w Mogilnie z dnia 4 listopada 2011 r. w sprawie zatwierdzenia harmonogramu planowanych działań restrukturyzacyjnych w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mogilnie, została podjęta bez wskazania odpowiedniej podstawy prawnej. Zarząd powiatu nie wskazując podstawy prawnej dla swojego działania (bo takowa nie istnieje!), stał się w konsekwencji podjętej przez siebie uchwały zatwierdzającej harmonogram (a więc i zakres) działań restrukturyzacyjnych w SP ZOZ-ie, organem stanowiącym o kierunku tychże działań restrukturyzacyjnych. Zarząd powiatu swoją uchwałą wykluczył np. możliwość (hipotetyczną) przekształcenia SP ZOZ-u w formę jednostki budżetowej. Zgodnie jednak z art. 83 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej takie działanie powinno mieć miejsce w drodze uchwały organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego. Form działań naprawczych, dla których wymagana jest uchwała organu stanowiącego jest więcej. W związku z tym to organ stanowiący powinien stanowić o wyborze kierunku działania naprawczego. W przeciwnym razie, działanie organu stanowiącego będzie jedynie wypełnieniem, konsekwencją oraz swoistą „kontrasygnatą” wcześniejszej uchwały organu wykonawczego, przesądzającego w istocie o przyjętym kierunku zmian i formie działań naprawczych. Pojęcie kontrasygnata jest pojęciem, które chyba najwierniej oddaje rolę do jakiej została sprowadzona rola rady powiatu w Mogilnie. Mamy kontrasygnować, czyli wziąć na siebie odpowiedzialność polityczną za wcześniej przesądzone uchwałą Zarządu Powiatu wizję działań i harmonogram tych działań, które mają doprowadzić SPZOZ do poprawienia jego kondycji finansowej. To zarząd powiatu (w tej sytuacji) dysponuje organem sobie podległym (radą powiatu) dostosowującym jedynie (w formie uchwały) statut SP ZOZ-u do postanowień wcześniejszej uchwały zarządu powiatu! 20.04.2011. w Warszawie, odbyła się I Ogólnopolska Konwencja Przewodniczących Rad Gmin, Powiatów i Sejmików Województw. W stanowisku Konwentu Przewodniczących Sejmików, podniesiona została kwestia zbyt mało znaczącej roli organów stanowiących i kontrolnych samorządów (rad gmin, miast, powiatów i sejmików) w stosunku do organów wykonawczych. W ocenie przewodniczących sejmików, w pracach nad projektem nowej ustawy samorządowej, należy zapewnić właściwy podział kompetencji i odpowiedzialności pomiędzy władzami wykonawczymi, a uchwałodawczymi i kontrolnymi w samorządach wszystkich szczebli. Całkowicie zgadzam sie z tą opinią. W pkt. 3 swojej opinii prawnej, prawnik zatrudniony w SP ZOZ-ie stwierdził: „Natomiast organem wykonawczym Powiatu Mogileńskiego jest jego Zarząd, co wynika z art. 26 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym. Planowana restrukturyzacja SPZOZ w Mogilnie, jest ściśle związana z gospodarowaniem mieniem powiatu, w który został wyposażony SPZOZ. Zgodnie zaś z art. 32 ust. 2 pkt 3 ustawy o samorządzie powiatowym gospodarowanie mieniem powiatu należy do zadań zarządu powiatu. Należy zatem stwierdzić, że zatwierdzenie przez Zarząd Powiatu Mogileńskiego harmonogramu planowanych działań restrukturyzacyjnych w SPZOZ w Mogilnie należało do kompetencji organu wykonawczego Powiatu Mogileńskiego – podmiotu, który utworzył SPZOZ w Mogilnie.” Z takim „umocowaniem” zarządu powiatu nie można się jednak zgodzić. Zgodnie z dyspozycją art. 54 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej – „Samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej gospodaruje samodzielnie przekazanymi w nieodpłatne użytkowanie nieruchomościami i majątkiem Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego oraz majątkiem własnym (otrzymanym lub zakupionym).” Samodzielne gospodarowanie przekazanymi w nieodpłatne użytkowanie nieruchomościami i majątkiem Powiatu Mogileńskiego przez SPZOZ w Mogilnie, wyklucza „pomoc” udzieloną w formie uchwały przez zarząd powiatu! Przyjęta w uchwale zarządu (na podstawie ustawy o samorządzie powiatowym oraz ustawy o działalności leczniczej) forma działań naprawczych polegająca na „restrukturyzacji” SPZOZ-u w Mogilnie nie ma żadnego odniesienia w ustawie o działalności leczniczej. Ustawa o działalności leczniczej operuje pojęciem „restrukturyzacja” w aspekcie organu restrukturyzacyjnego prowadzącego określone w ustawie postępowanie. Termin „restrukturyzacja” powinien odnosić się do któregoś z określonych w ustawie o działalności leczniczej postępowań, lub powinien być używany w rozumieniu Ustawy z dnia 15 kwietnia 2005 r. o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Zgodnie jednak z dyspozycją art. 1 pkt 1 tejże ustawy, określa ona jedynie zasady i warunki restrukturyzacji finansowej publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Pomimo tego, że w uzasadnieniu do uchwały zarządu powiatu wskazano, iż prowadzony program restrukturyzacyjny ma za celu poprawę sytuacji finansowej SP ZOZ-u, trudno jest uznać zatwierdzone przez zarząd powiatu działania, za działania restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy o restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej. Skoro zarząd powiatu wskazał jako podstawę prawną dla podjętej przez siebie uchwały nr 131/2011 ustawę o działalności leczniczej, to był zobowiązany do używania terminów użytych w tej ustawie oraz w rozumieniu tejże ustawy. Ustawa o działalności leczniczej bardzo wzmacnia kompetencje dyrektorów SP ZOZ-ów. Zgodnie z dyspozycją art. 46 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej, odpowiedzialność za zarządzanie podmiotem leczniczym niebędącym przedsiębiorcą ponosi jego kierownik (dyrektor). Uchwała Nr 131/2011 Zarządu Powiatu w Mogilnie z dnia 4 listopada 2011 r. w sprawie zatwierdzenia harmonogramu planowanych działań restrukturyzacyjnych w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mogilnie, w sposób oczywisty wkracza w kompetencje kierownika SP ZOZ-u. Uchwała zarządu powiatu do tego stopnia ogranicza kompetencje dyrektora jednostki, że ustala nawet terminy redukcji pojedynczych i konkretnych etatów! Pomimo mojego pisemnego wezwania (odebrane przez adresata 16 listopada 2011 r.) Zarządu Powiatu Mogileńskiego do uchylenia przywołanej powyżej uchwały nr 131/2011, uchwała ta nadal obowiązuje, przynajmniej nic mi nie wiadomo aby Zarząd ją uchylił. Moje działania spowodowane są przede wszystkim obawą o ewentualne skutki przywołanej powyżej uchwały zarządu powiatu. Działając na podstawie tej właśnie uchwały (zgodnie z nią), dyrektor SPZOZ-u zamierza rozwiązać stosunek pracy z częścią pracowników. Można w tym miejscu przywołać wyrok Sądu Najwyższego z 23 lipca 2008 r. (I PK 310/07) – „Brak zatwierdzenia przez właściwy podmiot decyzji o zmianie struktury organizacyjnej pracodawcy w chwili dokonywania pracownikowi wypowiedzenia musi być potraktowany, jako brak prawnie skutecznej zmiany tej struktury, a tym samym brak rzeczywistej likwidacji stanowiska pracy.” W przypadku wykazania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy (wydaną bez podstawy prawnej) uchwałą Nr 131/2011 Zarządu Powiatu w Mogilnie z dnia 4 listopada 2011 r. w sprawie zatwierdzenia harmonogramu planowanych działań restrukturyzacyjnych w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mogilnie a rozwiązanymi stosunkami pracy, istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo uznania przyczyny wypowiedzenia za nierzeczywistą. Albo przyczyną zwolnień pracowników powinna być decyzja dyrektora wynikająca z zarządzania przez niego jednostką (wtedy obecna uchwała zarządu powiatu narusza kompetencje dyrektora SPZOZ-u), albo przyczyną zwolnień pracowników powinny być bardzo poważne działania naprawcze, o formie których powinna przesądzać uchwała rady powiatu (wtedy obecna uchwała zarządu powiatu narusza kompetencje rady powiatu). Nasza służba zdrowia a właściwie podmiot leczniczy niebędący przedsiębiorcą (w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej), dla którego pomiotem tworzącym jest Powiat Mogileński, wymaga gruntownej naprawy, uzdrowienia. Sanacja naszego SPZOZ-u jest jednym z najważniejszych zadań stojących przed naszym samorządem obecnej kadencji. To być albo nie być nie tylko naszych przychodni, to przede wszystkim być albo nie być naszego szpitala, a w konsekwencji (co jest bardzo prawdopodobne) być może - być albo nie być naszego powiatu. W związku z tym, to rada powiatu (jako organ stanowiący m.in. o kierunkach działania zarządu powiatu – patrz dyspozycja art. 12 pkt 4 ustawy o samorządzie powiatowym) powinna określić kierunek i zakres koniecznych działań zarządu powiatu w celu ratowania naszej służby zdrowia. Zarząd powinien przedstawić radzie swoje propozycje w tym zakresie, powinien przedstawić przewidywane koszty związane z ich wprowadzeniem (w tym również i te społeczne), powinien wreszcie przedstawić spodziewane efekty (zwłaszcza finansowe) wprowadzenia proponowanych przez siebie zmian. Dalsze działania zarządu powinny jednak wynikać z decyzji rady powiatu, wyrażonej w formie stosownej uchwały. Z treści przyjętej przez zarząd powiatu uchwały jednoznacznie wynika sprowadzenie działań naprawczych w SPZOZ-ie prawie wyłącznie do redukcji jego personelu i zwolnień pracowników oraz do ograniczania działalności medycznej i likwidacji komórek organizacyjnych w SPZOZ-ie. Bardzo wyraźnie widać brak takiej koncepcji dotyczącej działań naprawczych, która pozwoliłaby patrzeć z optymizmem w przyszłość naszej służby zdrowia. Nie ma żadnej koncepcji nastawionej na rozwój, nastawionej na lepsze zaspokajanie potrzeb naszych mieszkańców oraz poczucie stabilizacji zawodowej pracowników SP ZOZ-u, co też jest bardzo ważne. Rządząca w naszym powiecie koalicja jest nastawiona na przetrwanie, działania doraźne. Przerażające jest to, że za to przetrwanie mają w dużej części płacić pracownicy naszej służby zdrowia. Kosztami działań naprawczych mają być m.in. redukcje personelu i czasowa rezygnacja przez pozostałych pracowników z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Mówię stanowcze NIE dla Sprowadzenia działań naprawczych w SP ZOZ-ie, prawie wyłącznie do redukcji jego personelu i zwolnień pracowników oraz do ograniczania działalności medycznej i likwidacji jego komórek organizacyjnych, dla obciążania zbyt dużymi kosztami naprawy naszej służby zdrowia, jej pracowników, chciałem w tym miejscu zauważyć, że w projekcie budżetu na przyszły rok nie ma odniesienia do tych działań naprawczych czy restrukturyzacyjnych o których mowa w uchwale Zarządu Powiatu, moje stanowcze nie dla sposobu wypracowywania rozwiązań i podejmowania decyzji dotyczących koncepcji działań naprawczych w SPZOZ w Mogilnie. Tak naprawdę służba zdrowia może mieć pieniądze z trzech źródeł z NFZ, samorządu terytorialnego i z działalności komercyjnej. Jeśli chodzi o samorząd terytorialny możliwości znamy, jeśli chodzi o działalność komercyjną zostało to prawie całkowicie pominięte a jeśli chodzi o NFZ to moim zarzutem wobec koncepcji działań naprawczych i restrukturyzacji SPZOZ-u jest to, że zostały zupełnie pominięte kwestie związane z POZ. Tak naprawdę, z czego wszyscy zdajemy sobie sprawę nasze szpitale są utrzymywane przez podstawową opiekę zdrowotną i od lat o tym mówiłem, że w związku z tym powinniśmy w sposób szczególny dbać o POZ-ty. Jeśli przestaniemy o nie dbać i traktować, jako źródło finansowania dla tej części, która dotyczy lecznictwa zamkniętego to jak grzyby po deszczu będą powstawały NZOZ-y, które będą zajmowały się i opieka POZ-towską i po prostu pacjenci pójdą coraz szerszym strumieniem w tamtą stronę. Rzeczywiście stosunek Zarządu Powiatu do związków zawodowych jest, co najmniej dziwny, dlatego bo nie wiem czy wszyscy Państwo zdajecie sobie z tego sprawę, ale związki zawodowe mogą w sposób bardzo skuteczny sparaliżować jakiekolwiek działania w tym obszarze i to, o czym mówił przewodniczący Dachowski, czyli brak uzgodnień z jego związkiem, związkiem który reprezentuje, wcześniej była mowa o innym związku zawodowym, który też w miesiącu kwietniu został poinformowany iż nie może brać udziału w pracy zespołu powołanego do restrukturyzacji SPZOZ-u dlatego, bo ten zespół kończy pracę, to było po miesiącu od jego powołania, do dzisiaj z tego co wiem ten zespół funkcjonuje. My, jako Radni też wiele informacji musieliśmy zdobywać sami, co chciałem przy okazji tego całego pakietu uchwał, że komisja właściwa problemowa Rady Powiatu nie odbyła ani jednego swojego posiedzenia poświęconego specjalnie, wyłącznie tym zagadnieniom. Taki jest smutny fakt. Chciałem się odnieść do uchwały zatwierdzającej zmiany w statucie SPZOZ-u w Mogilnie. Mam pytanie dotyczące par.1 ust.7 pkt.1 otrzymuje brzmienie „Rada Społeczna składa się z 10 osób”. O ile mnie pamięć nie myli w tej kadencji już raz podejmowaliśmy uchwałę zmniejszającą ilość członków rady społecznej z 15 do 10 osób i w związku z tym nie widzę najmniejszej potrzeby żeby po raz kolejny potwierdzać ten fakt w kolejnej naszej uchwale.
Radny Wiesław Gałązka – wysłuchaliśmy stanowiska Radnego Przemysława Zowczaka z wieloma sprawami, które poruszał pewnie każdy z nas sie zgadza. Natomiast nie mogę sie zgodzić z jedną podstawową rzeczą i sprawą. Otóż z tej wypowiedzi wynika, że całe zło w służbie zdrowia wzięło się od Zarządu Powiatu. Z ubolewaniem muszę to stwierdzić, oczywiście jest to nieprawda i nie wolno w taki sposób przedstawić tych wszystkich spraw i doprowadzać do takiej puenty, powiedziałem to ja, ale wynik tego wystąpienia jest jednoznaczny. Chciałby koledze Przemkowi przypomnieć, że problemy SPZOZ Mogileńskiego, Powiatu Mogileńskiego teraz już po 98r. powstały o wiele wcześniej, ale również w takim okresie gdzie Pan Radny już, jako działacz publiczny miał swój udział, takie są fakty. To rozdwojenie jaźni powoduje bardzo wysokie koszty i w związku z tym mamy problemy przy takim finansowaniu, przy takich kontraktach, przy tak naliczonych odpłatnościach za usługi medyczne inaczej być nie może. To chyba jasne i proste. Zarząd powiatu ani na kontrakty, ani na propozycje NFZ nie ma wpływu. Zarząd Powiatu stara się utrzymać placówki w takim wymiarze, aby nie doprowadzić do tragedii ekonomicznej taki jest przytoczone przez Radnego uchybienia prawne, nie jestem prawnikiem być może i tak gdzieś jest. Czy w praktycznym języku i w praktycznym wykonaniu jest możliwe zastosowanie tych wszystkich warunków, o których Radny wspomniał. W praktyce gdzie czas nagli, gdzie codziennie krzywa zadłużenia idzie w górę i im dłużej będziemy te wszystkie procedury prowadzili i nie pójdziemy odrobinę na skróty, to będzie to gorzej. W moim rozumieniu pracodawcą jest Dyrekcja SPZOZ, nie Zarząd Powiatu. Mi się wydawało i odnosiłem takie wrażenie, że związki zawodowe są informowane po wielokroć przedstawiciele związków, przynajmniej tak byli przedstawiani, sami również tak sie reprezentowali, byli obecni przy szeregu rozmowach zwłaszcza tych, które odbywały się podczas Rady Społecznej, czy bezpośrednim spotkaniu z kierownictwem SPZOZ-u i łącznie z kierownictwem starostwa. Jestem bardzo zdziwiony, że coś do końca nie gra. Nie znam się do końca na tym i nie będę jakiś wyroków tutaj serwować, ale w moim najlepszym przekonaniu uznawałem, że wszystko gra. Miałem również wrażenie, że związki zawodowe nie przyjmują pewnych spraw z radością, ale z troską i świadomością taką, że trzeba przeobrażać po to by się utrzymać, co jest ważne dla mieszkańców powiatu i samego zakładu, który zatrudnia ludzi. Myślę, że to powinno być naszym kredo. Natomiast wszelkie delikatne próby przeszkadzania może są dla kogoś przyjemnością, może samorealizacją. Ja natomiast uważam, że to co zamierzamy zrobić pewnie ma jakieś nadzieje powodzenia, stąd też trochę więcej sprzeciwu, frustracji. Przemku, jak likwidowaliśmy kuchnię w Strzelnie, jak likwidowaliśmy pralnię, to nie wstawiłeś się tak gorliwie. Też to była likwidacja miejsc pracy, niestety, jak robisz to dzisiaj tak kompleksowo nie starałeś się zbojkotować to, co trzeba naprawiać, poprawiać i pewnie masz rację w tym, co mówisz, że nie jest to kompleksowe załatwienie sprawy, że jest to okresowe być może, ale czy my możemy przewidzieć jak dalej potoczy się polityka wobec służby zdrowia? Czy my jesteśmy władni taką wizję, o której ty mówisz tak naprawdę zrealizować a nade wszystko żeby ta wizja potem w praktyce przyniosła spodziewane efekty, wątpię. Myślę, że dyskutujmy prostym językiem a nie językiem przywołującym Konstytucję i szereg innych aktów prawnych. Ja konstytucję bardzo sobie cenię i zawsze w mojej pracy Radnego, starałem się zachować przywileje Radnych i jako były Przewodniczący w Radzie Powiatu i jak również w innych organach. Trochę dziś źle się czuje, że mam taki zarzut, że zawładnąłem kompetencjami kogokolwiek z Rady. W związku z tym, odnosząc się do zarzutów związanych z harmonogramem. Jest tak, że osoby zarządzające bezpośrednio daną jednostką, mają rozeznanie nie takie, jakie może mieć osoba z boku, np. ja, bo przecież tam nie pracuję, na co dzień nie przebywam, nie jestem fachowcem, może mi się wiele rzeczy tylko wydawać. Natomiast jak wejdzie się w środek, na pewno takie opinie obiegowe, jeśli ktoś jest myślącym człowiekiem ulegną zmianie. Tutaj Zarząd Powiatu zatwierdzając harmonogram przedstawiony przez Dyrekcję SPZOZ, który powstał w wyniku przeprowadzonego audytu, poprzez dedukcję, przemyślenie co możemy w danym momencie i miejscu zrobić biorąc pod uwagę wszystkie informacje zawarte w audycie i daliśmy w ten sposób rękojmię dla dyrekcji, aby podjęła czynności przygotowawcze do całego programu naprawczego i nie jest ten program jak go zwał restrukturyzacją. Nasza decyzja Zarządu dała rękojmie Dyrekcji, aby spokojnie mogła i miała tą pewność, że to co robi nikt za chwilę nie zniszczy, nie zniweczy tej roboty. Zarząd zapoznając sie z tym, przedyskutowując, patrząc na pewne realia wspiera w ten sposób poczynania dyrekcji SPZOZ. Tym bardziej, że ta Dyrekcja bardzo spokojnie, powoli, nie raz moim zdaniem za wolno, ale pewnie lepiej wiedzą, że tak trzeba, niż mi się może wydawać, jakoś dyskutuje u siebie wewnątrz zakładu. W mojej obecności nie miały miejsca żadne jakieś kontrowersyjne wypowiedzi przedstawicieli związków zawodowych, dlatego proszę o pójście na skróty, ale dla zrozumienia tej idei, która ma w końcowym efekcie pozostawienie w dalszej działalności SPZOZ, przede wszystkim zabezpieczenie opieki zdrowotnej. Jesteśmy świadomi, że postępuje specjalizacja ona będzie się rozwijać, mamy doczynienia z globalizacją służby zdrowia a ta sprawa też jej dotknie, ale to co mamy dzisiaj to ratujmy dzisiaj trzymajmy póki możemy, jednocześnie opiekując się pacjentami i zachowując miejsca pracy. Na ile po prostu kondycja finansowa i te pieniądze, które za swoje usługi pozyskuje SPZOZ. Przecież wszyscy wiecie, nic nowego nie odkryje, że z pieniędzy, które są wynikiem kontraktów usług medycznych, nic się nie inwestuje. Więc też to jest jakieś chore w tym całym systemie, że tak się dzieje. Dla mnie, jako dla człowieka prowadzącego gospodarkę rolną są pewne rzeczy nie zrozumiałe, dlatego proszę mi wybaczyć, jeśli komuś zagrałem na nerwach, lub ktoś z Państwa się ze mną nie zgodzi to z góry przepraszam, ale mniej więcej tak rozumuje postawę, zachowanie i kierunek, w którym się idzie. Oczekiwałbym, jako członek zarządu naprawdę wsparcia, bo w tej chwili odbieram to tak jakby było zero zaufania do Zarządu, do Dyrekcji a wręcz przeciwnie. Proszę się nie obrażać, jeśli w którymś momencie gafa jakaś została popełniona, ale tempo tego wszystkiego jest tak duże, że to się zdarzyć może, ale po to mamy rozum, aby to sobie spokojnie wytłumaczyć i nie stawiać na ostrzu noża wiele spraw. Przemku do ciebie kieruję gorący apel, abyś również pomógł, poprzez swoje rozumienie sprawy i chciałbym abyś puentował to zawsze w tej dobrej wierze.
Radny Przemysław Zowczak – nigdy nie twierdziłem, że problemy obecnej służby zdrowia biorą się wyłącznie, czy zasadniczo ze względu na działania czy zaniechania pewnych działań przez Zarząd Powiatu. Służba zdrowia jest chora w całym naszym kraju, ja sobie doskonale zdaję sprawę, powiem więcej ze służbą zdrowia od przynajmniej kilkunastu lat nikt sobie nie potrafi poradzić, mówię o skali ogólnopolskiej. Nie jest moją intencja blokowanie działań Zarządu zdaje sobie sprawę, że jest potrzeba działań nagłych doraźnych. Nie jest moją intencją blokowanie już absolutnie działań Dyrekcji SPZOZ. Zdaje sobie sprawę, przed jakim problemem stoi Dyrektor ze swoją zastępczynią, przed jakim problemem w wyzwaniem stoją wszyscy pracownicy SPZOZ-u. Dlatego wyartykułowałem swoje obawy zastrzeżenia, zarzuty, to co mnie boli. Natomiast nie będę głosował przeciw, bo nie o to chodzi, żeby blokować, uniemożliwiać. Chodziło mi głównie o to, aby wykazać klika następujących rzeczy. Pierwsza i najważniejsza, musimy zdać sobie z tego sprawę, że my tak naprawdę nie mamy koncepcji całościowej wychodzącej w jakąś dłuższą perspektywę czasową, ale jakąś koncepcję powinniśmy wypracować. Okazją do wypracowania koncepcji w moim przekonaniu było działanie firmy audytorskiej z Poznania. Wydaliście Państwo na to o ile wierzyć doniesieniom prasowym, ale sądzę że tak rzeczywiście to miało miejsce około 50tys.zł. Zakładam, że zapłaciliście tyle ile z tą firmą umówiliście się, że zapłacicie. Teraz przy tych dokumentach, które otrzymaliśmy przy miażdżącej i słusznej krytyce proponowanych zmian przez firmę audytorską, przynajmniej części z nich. Mam na myśli pewne działania, które naraziłyby nas na konieczność zwrotu środków uzyskanych z Regionalnego Programu Operacyjnego. Państwo, jako Zarząd przy pomocy specjalnego zespołu powołanego przez Zarząd mieliście obowiązek z tą firmą wydyskutować jakąś koncepcję realną zmian. Państwo tego nie zrobiliście, później udowodniliście nam, że ten produkt w obszarze proponowanych działań restrukturyzacyjnych, czy naprawczych jest produktem złym i zapłaciliście całą wcześniej umówioną kwotę. Ja to tak odbieram. W tytule i w treści uchwały Zarządu jest odniesienie do harmonogramu działań restrukturyzacyjnych. Nie czepiam się, dla mnie jest to dokumentem i zobaczcie Państwo, o jakiej perspektywie czasowej ta uchwała mówi. To perspektywa czasowa pierwszego kwartału roku 2012 i namawiam raz jeszcze Państwa. Po twojej wypowiedzi Wiesiu mam prawo oczekiwać, że będziesz moim sojusznikiem. Razem zacznijmy się zastanawiać, razem zacznijmy pracować. Po to szedłem do komisji, która się zajmuje oświatą i służbą zdrowia, że jeżeli będą rzeczy ważne dotyczące tych dwóch obszarów to ja będę brał aktywny udział w wypracowaniu pomysłu na dalsze funkcjonowanie, bo tam się powinniśmy spierać i żadnego specjalnego posiedzenia komisji, nie ma tego. Jest jeszcze jedna rzecz Wiesiu, o której chciałem powiedzieć spokojnie bez używania nazwisk i mieszania polityki. Nie będę mówił, kto walczył z ówczesnym Zarządem i ze mną osobiście wtedy, kiedy byliśmy zmuszeni ograniczyć działalność SPZOZ do kuchni i pralni. To ja wtedy bardzo mocno opowiadałem się za tym, że musimy te rzeczy zrobić, wyjaśniałem ludziom i ja przez to traciłem wizerunkowo i naprawdę podniesienie tego dzisiaj przez Ciebie, mocno mnie zabolało. To ja wtedy wizerunkowo traciłem a pewna znana nam osoba za wszelką cenę usiłowała to utrącić.
Tadeusz Dachowski Przewodniczący Związku Zawodowego Solidarność – nie słyszałem abym mówił coś, że Dyrekcja ZOZ postąpiła niezgodnie z swoim prawem w stosunku do związków zawodowych. Natomiast ustawa o związkach zawodowych daje wyraźnie uprawnienia związkom zawodowym na odpowiednim szczeblach. Kilka miesięcy temu było spotkanie z Panem Przewodniczącym z Panem Starostą, Zarządem regionu i byłem przy tym obecny. Mówiliśmy, że jeżeli będzie się robiło coś w szpitalu, oczekujemy na propozycję. My nie mówimy, że się na to nie zgadzamy, do dziś tych propozycji nie było, nie przyszła ta propozycja ani na ręce Zarządu oddziału, aby Regionu. O to chodzi, że w tej chwili Zarząd Regionu czeka, jaką podejmiecie decyzję i to pójdzie od razu zaskarżenie tej uchwały, zastanówcie się Państwo czy lepiej jest wstrzymać się i to szybko uzgodnić, z odpowiednią terytorialną jednostką organizacyjną. Zarząd Regionu jest gotowy w każdej chwili przyjechać i rozmawiać w tej chwili, czy podejmiecie uchwałę, ona zostanie zaskarżona i jesteśmy dużo dalej niż wprowadzenie tej uchwały. Jeśli my ją zaskarżymy i tak nie będziecie mogli jej używać, jako uchwałę prawomocną i o to chodzi. Pan Przewodniczący sobie przypomina, Pan Starosta też mówiliśmy, co ze szpitalem, co z SPZOZ-em i czekaliśmy na wasze powiedzenie nam. Ja sie nie wtrącam do tego, co robią związku zawodowe wewnątrz, bo to jest dyspozycja Pana Dyrektora, związków zawodowych które tam istnieją. To nie jest domena związków zawodowych, to jest komisja i to jest ustawa, która mówi całkiem o innych władzach związku i to nie zostało zrobione i tylko o to mi chodzi. Mówiliśmy parę miesięcy temu i Starosta to wiedział i Pan Przewodniczący to wiedział i mi chodzi o uchwały, które podejmuje Zarząd a nie o to, co robi Dyrektor SPZOZ, bo uważam, że Dyrektor ma pewne uzgodnienia ze związkami zawodowymi i ja sie w te uzgodnienia nie będę mieszał, natomiast dotyczące uchwał to jest ustawa, uprawnienie i to musi być respektowane przez samorządy, po to - to wprowadzono.
Radny Witold Pochylski – chciałby zaapelować do Pana Przewodniczącego o przyspieszenie procedowania Rady, ale chciałbym zaapelować do Pana Starosty i Zarządu oraz obsługi prawnej, aby zdecydować się na stanowisko w stosunku do wypowiedzi przedstawiciela związków zawodowych i zastanowić się, czy ustalić męskie stanowisko i zdecydować się na dalsze procedowanie. Kwestia wygląda tak, że można wycofać uchwały i zastanowić się, co dalej. Druga rzecz to komentarz do wypowiedzi pana Wiesława. W związku z zbliżającymi się świętami i dzisiejszymi imieninami, traktuje jako komiczną wypowiedź abyśmy działali na skróty. W Pana wypowiedzi znalazła się wypowiedź, że ma Pan nadzieję, że wśród odbiorcy nastąpiła odrobina frustracji, zostawiam na poziomie dowcipu, oby one nie kończyły sie tak, że nie mamy doprecyzowanych zasad postępowania. Apeluję abyśmy skończyli to dziś i nie zostali jak mówi przedstawiciel związków z tymi trzema punktami w jakimś pacie. Mam taką refleksje i proszę Panie Starosto, bo godzina minęła, niewiele wiemy, spotkaliśmy się wcześniej, więc apeluję aby przyspieszyć procedowanie i tutaj nie wiem czy też bym prosił obsługę prawną o stanowisko, do tych niepewności, niedopowiedzeń.
Starosta Tomasz Barczak – jeśli chodzi o to skąd biorą się pieniądze w SPZOZ to my już wiemy, jeśli chodzi o komercję to jest wszędzie pisane, że to jest tylko 5 % całej puli pieniędzy, które każdy podmiot który świadczy usługi zdrowotne z komercji przynosi mu 5% reszta to Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia lub samorządy jak to jest u nas. Nie zgadzam się również, że nie chcemy dbać o POZ-ty, jeśli kładziemy propozycję w budżecie 900tys.zł. na przeniesienie przychodni, zrobienie jej z takiego prawdziwego zdarzenia w Strzelnie, to bardzo nieładny zarzut jest, że Zarząd nie myśli o POZ. W Strzelnie powstanie jeden z najładniejszych, jeśli chodzi o POZ-ty w powiecie mogileńskim a zostaną jeszcze tylko Markowice, Gębice jeżeli chodzi o budynek Wylatowa to nie jest nasz ale gminy. Zdziwiłem sie również wypowiedzią Radnego, który dowiedział się z prasy o 50 tys. danych firmie, która robiła audyt. Rada podjęła uchwałę, przeznaczyła pieniądze na wykonanie audytu. Propozycja Zarządu była tego typu, żeby firmę audytorską wybrać, to Rada postanowiła, że ta firma, dostaliśmy pieniądze i że możemy ją wybierać. Więc bardzo się dziwię, jak można powiedzieć, że z prasy dowiaduje się, że 50tys. zostało wydane, bo to nie tędy droga. Czy wycofujemy, czy nie? Zarząd prawnie przygotowany jest do tego, że nie wycofujemy, procedujemy. Związki zawodowe nie będą nam utrudniać ale mają prawo zaskarżyć, Pan mecenas mówi, że w tych punktach, które procedujemy raczej ta uchwała będzie utrzymana. Jeśli chodzi o udział Radnych w komisji, to myślę, że dyskutujemy od dość długiego czasu podnośnie służby zdrowia, spotkaliśmy się z audytorami, spotkaliśmy się sami. Powiedziałem wyraźnie, koncepcja jaką ma Zarząd ażeby zbilansować finanse w SPZOZ oczywiście przy współudziale Dyrekcji SPZOZ. Jako Dyrekcja SPZOZ jako pracodawca ma pełne prawo robić to co w tej chwili robić. Nie będzie nam to utrudniało i sami nie utrudniajmy sobie sami tego, co chcemy w tych najbliższych dniach zrobić. Pracownicy najbardziej zainteresowani zrozumieli to, że jeśli tego kroku nie zrobimy dzisiaj to za pół roku czy rok trzeba będzie robić cięcia bardziej drastyczne i tragiczne, chociaż Zarząd nie mówi również, że takich rzeczy nie będzie można robić, jeżeli rządzący zafundują nam taką ustawę typu 203 lub inną a tak może się zdarzyć. Miejmy nadzieję, że rozsądek zwycięży nad tymi rzeczami, o których mówiliśmy. Jeśli chodzi o finanse, jeśli Pan Dyrektor już na sesji tej, która była w DPS dokładnie operuje kwotami pieniędzy, które się zaoszczędzi to jest złym zarzutem powiedziane, że Zarząd nie widzi i nie ma koncepcji i nie jest przygotowany finansowo. To jest napisane dokładnie finansowo ile, na czym się zaoszczędzi, aby dojść do zera albo zmniejszyć, chociaż straty, która w tej chwili istnieje.
Wiceprzewodniczący Bartosz Nowacki – debata, którą podjęliśmy powinna odbywać się trochę wcześniej, debata która dotyczy służby zdrowia, mieszkańców całego powiatu mogileńskiego. W dniu dzisiejszym obawiam się, że jest troszeczkę za późno. Myślę, że jest kilka istotnych rzeczy dotyczących naszej służby zdrowia. Wiemy, że służba zdrowia w tym kształcie trwać nie może, wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, wiemy że w tej chwili analizując po spotkaniach z Panem Dyrektorem, przeglądając materiały audytorskie, nie mamy tak naprawdę Zarząd i Rada nie ma żadnej koncepcji, która by nam pokazywała ścieżkę dojścia do celu. Celem powinno być prawidłowe funkcjonowanie służby zdrowia. Zaskoczyło mnie również wypowiedź Przewodniczącego związków zawodowych, bo tak naprawdę wszystkie likwidacje i zmiany w służbie zdrowia, zwłaszcza likwidacje powinny być ze związkami zawodowymi konsultowane, prosiłbym o wypowiedź Pana Mecenasa, który jest kompetentny, aby udzielić nam i rozwiać nasze wszelkie wątpliwości. Nie chciałbym, aby wojewoda uchylił uchwałę, która będzie niezgodna z prawem. Wiemy o tym bardzo dobrze, że opinia, która jest wystawiana przez związki zawodowe, Rada i Zarząd nie musi się do niej ustosunkować aczkolwiek Rada i Zarząd powinny się organy samorządowe zwrócić do Związków Zawodowych o wydanie opinie. Wiem, bo to samo przerabialiśmy w samorządzie wojewódzkim. Jeżeli chodzi o punkt związany ze zmianą statutu, przypomnę tylko kilka najważniejszych punktów, które obowiązują w tym statucie. Zakład może zmniejszyć lub zwiększyć ilość jednostek, w którym jest zlokalizowany w zależności od możliwości finansowych, zapotrzebowania na usługi i innych okoliczności. Następnym z punktów jest par.11 działalnością bieżącą SPZOZ kieruje Dyrektor odpowiedzialny za jego prawidłowe i zgodne z obowiązującymi przepisami funkcjonowanie i reprezentuje go na zewnątrz. Tak naprawdę do kompetencji Dyrektora naszego szpitala należy odpowiednie zarządzanie SPZOZ –em w Mogilnie jak i naszym oddziałem w Strzelnie. Myślę, że powinniśmy się głęboko zastanowić czy te punkty, które są na dzisiejszej sesji zwłaszcza dotyczące zmiany statutu, miałem okazję dopiero dzisiaj zapoznać się z tym pismem, w którym zwrócił się do nas, to pismo które żeśmy wszyscy teraz otrzymali i tam jest wyraźnie napisani i nie stanowi, że to ma być Rada Powiatu tylko Urząd Powiatowy. Dla mnie jest to sytuacją kuriozalną ja wiem, że może nie jest to sprecyzowane w tym piśmie, ale powinniśmy sie zastanowić czy w tej chwili powinniśmy zmieniać statut, bo taj naprawdę statut może pozostać, mógłby pozostać na tym samym poziomie bez likwidacji jednostek. W kompetencji Dyrektora jest żeby jednostkę zorganizować i żeby funkcjonowała w prawidłowy sposób. Zgadzam się z wypowiedzią Radnego Zowczaka, że na dzień dzisiejszy nie jest to reorganizacja tylko są to działania, które zmierzają do poprawy funkcjonowania szpitala, z tym sie zgadzam. Pełna reorganizacja jednostki wiązałaby się z pełnym planem, na co najmniej pięć lat, wiem że to trudne i ktoś może powiedzieć że to demagogia ale Radni tak naprawdę powinni taki plan przyjąć nie na pierwszy kwartał bo to jest proste. Dla nas, Radnych jest wielką niewiadomą przyszłościową, co dalej będzie się działo ze szpitalem. Czy dalej się będzie zadłużał, w jakiej perspektywie będzie można go utrzymywać w takiej formie, jaka w tej chwili jest i nie wiemy, w jakim stopniu Zarząd ustosunkował sie do audytu. My, jako Radni nie otrzymaliśmy pełnej odpowiedzi na to pytanie czy wystarczy podjąć tylko te działania czy musza być podjęte następne. Nie mamy również zabezpieczenia finansowego, co jest dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy, dlatego że w tej chwili koszty osobowe zwolnienia 31 osób, jak dobrze pamiętam tj. ok.201tys.zł a koszty infrastruktury tj. 452, przepraszam ale ja nie widzę w budżecie na rok 2012 środków finansowych, dlatego zastanawia mnie na jakiej podstawie mamy podjąć uchwałę o reorganizacji a reorganizacja jest to dla mnie pełen program. W tej chwili debatujemy nad likwidacją jednej z jednostek, zmiany statutu, które nie są wg. mojej wiedzy nie są konieczne, dlatego, że to Dyrektor jest odpowiedzialny za to, aby te jednostki funkcjonowały albo były ograniczone. Obawiam się, że w tym momencie sprawy związane z funkcjonowaniem służby zdrowia, częściowo ta odpowiedzialność została przerzucona na Radę, która nie jest od prowadzenia tych jednostek, bo od nadzoru, prowadzenia jest Pan Dyrektor a od nadzoru jest Zarząd a Rada tak naprawdę kontroluje funkcje Zarządu i obawiam się, że jesteśmy w dziwnej sytuacji, bo nie czuję się uprawniony do tego, żeby wchodzić w kompetencje naszego Pana Dyrektora, jestem tylko i wyłącznie Radnym. Dla mnie powinna być tylko i wyłącznie informacja jak mam podejmować decyzje i powinna być to informacja ukierunkowana. W tej chwili musze Państwu powiedzieć, że mam ogromne dylematy, bo nie jestem pewien czy to, co robimy wspólnie Zarząd, Dyrektor i Radni czy poprawi to funkcjonowanie służby zdrowia. Tego się bardzo obawiam, że nie znamy dalszych losów naszych jednostek na terenie powiatu mogileńskiego dotyczących służby zdrowia i obawiam się, że wrócimy do tematu za pół roku, ale wrócimy i dalej będzie znak zapytania. Tego sie boję, nie tylko pracownicy, ale mieszkańcy chcą wiedzieć, co się będzie działo i z czego będą mogli korzystać, wiemy bardzo dobrze, że to co dzieje sie w służbie zdrowia jest bardziej chore niż to co dzieje się na kolei, to się dowiedziałem w bardzo krótkim czasie. Obawiam się, że dzisiejsze decyzje, które podejmiemy mogą być zaskarżone i wówczas to Rada weźmie na swoje barki ten wstyd związany z reorganizacją. Proszę mecenasa, aby dokładnie wyjaśnił radnym, czy konieczna jest opinia. Jeśli Zarząd wystąpiłby z opinią a nie otrzymałby podpowiedzi jest to opinia wiążąca. Jeśli jest konieczna taka opinia to proponuję, aby cała Rada podjęła, biorąc częściową odpowiedzialność za Zarząd podjęła uchwałę o zdjęciu z porządku obrad.
Radny Przemysław Zowczak - nie wiem Panie Starosto dlaczego się tak dzieje, ja o czymś innym i Pan o czymś innym. Takim koronnym przykładem tego jest Pana odpowiedź na mój zarzut w sprawie POZ. To dotyczyło tylko i wyłącznie uchwały Zarządu Powiatu, ja nie mówiłem o tym, co jest zapisane w budżecie powiatu na 2012r. i dla mnie jest dziwne i niezrozumiałe, że w uchwale zarządu nie ma tego, co Państwo ujęliście w projekcie budżetu na 2012r. Sygnalizowałem Panu, że chcę wysłać pismo do Wojewody informujące o sytuacji związanej z uchwałą Zarządu, nie wysłałem tego do dzisiaj pomimo tego, że umówiliśmy się, że spotkamy się. Rozumiem, że był Pan zajęty, naprawdę nie chcę paraliżować działań Zarządu, ja po prostu domagam się, może zabrzmi to górnolotnie, ale domagam sie i proszę o poważne traktowanie nie tyle mnie, co wyborców. Ja, jako Radny muszę mieć możliwość rozmowy dyskusji na komisjach problemowych o rzeczach najważniejszych dla naszego powiatu. Jak spojrzymy na uchwały Zarządu Powiatu to sprowadziliście Państwo wszystkie działania naprawcze wyłącznie do pierwszego kwartału 2012, nie wiem, dlaczego. Pokazaliście znacznie więcej w projekcie budżetu na 2012. W dokumencie, który przedstawił Dyrektor Kriger było znacznie więcej spraw podniesionych, było sporo propozycji i to się nie znalazło w załączniku do uchwały Zarządu. Gorąco apeluję zastanówmy się nad działaniami dotyczącymi SPZOZ-u nie w perspektywie najbliższego kwartału 2012r. Zastanówmy się w perspektywie przynajmniej 2-3 lat, bo inaczej trudno jest podejmować decyzje o przeznaczeniu jakiś większych sum pieniędzy na inwestycje. Nie da sie tego robić, jeżeli traktujemy wszystkie nasze działania wyłącznie w kategorii działań doraźnych. Zdaje sobie sprawę, że trudno jest coś planować w perspektywie roku 2020-2030, ale chociażby próbujmy pewne rzeczy wymyślać w perspektywie 2-3 lat, próbujmy wypracowywać pewne koncepcje. Pomijam to, że na ostatniej sesji prosiłem o dokumenty, Pan Wicestarosta obiecał, że dostanę, nie dostałem tych dokumentów. Po prostu dokumenty ważne, istotne tak jak dzisiaj na sesji one dotarły do nas dopiero podczas obrad Rady. Zapomniałem powiedzieć wcześniej – Panie Dyrektorze, Starosto. Czy Panowie zastanawialiście się nad możliwością, nie wiem czy istnieje taka możliwość? Rzucam tylko pomysł renegocjacji, zmiany umowy z Zarządem Województwa Kujawsko –Pomorskiego. Chodzi mi o dofinansowanie działań, które mamy kupić w ramach regionalnego programu operacyjnego. Ze względu na różny stopień dofinansowania tego sprzętu, tych działań można ten sprzęt wykorzystywać komercyjnie, albo jest zakaz wykorzystywania jego do celów komercyjnych. Czy zastanawialiście się Państwo czy są możliwości dopłacenia trochę więcej, zwiększenia naszego udziału, ale w przyszłości nie zamykania sobie drogi do wykorzystania komercyjnego tego wszystkiego co zostało, bądź zostanie sfinansowane z RPO bo mówimy o okresie 5 letnim od momentu zakończenia finansowanie, czyli tak naprawdę mówimy o roku 2018. Możliwości pewnych przekształceń w ramach naszej służby zdrowia z myślą o rozszerzeniu jej działań na działania komercyjne byśmy mogli mówić dopiero o perspektywie roku 2018.
Zbigniew Trzosek Przewodniczący Powiatowej Rady OPZZ- występuję również jako Przewodniczący zakładowej organizacji związkowej pracowników służby zdrowia w Mogilnie. Mam kilka swoich uwag, które odnotowałem po wystąpieniu kolegów Radnych i kolegi z Solidarności. Nie zgadzam się, co do wystąpienia kolegi z Solidarności, Dachowskiego. Nie wiem czy mam racę, zapytam prawnika, ale jeśli chodzi o ustawę to zgadzam się, co do terminów, że związki powinny być poinformowane miesiąc wcześniej i co zamierza zakład pracy, ale nie zgadzam się z tym, że to związki ponadzakładowe powinny być powiadamiane. Jestem szefem OPZZ i nie wiem czy mój szef z Rady Wojewódzkiej OPZZ chce nawet konkretnie wiedzieć, jakie zmiany szykują sie u nas w służbie zdrowia. Co związki zawodowe działające na terenie zakładu pracy wiedzą, co można a czego nie można? Nie można odmówić na pewno tego, że Dyrektor nie spotyka sie ze związkami zawodowymi działającymi na terenie zakładu pracy. U nas działają cztery organizacje związkowe, moja, organizacja związkowa Solidarności, gdzie szefowa jest, jest Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych i Związek Zawodowy Pracowników Administracyjno -Technicznych i jesteśmy proszeni na każdą Radę Społeczną, gdzie te wszystkie sprawy są omawiane jakby na bieżąco. Wiadomo, że Rada jest organem doradczym i my związkowcy mamy prawo swoje spostrzeżenia, negowania przedstawić. Było spotkanie 9 listopada Starostów, Dyrekcji i wszystkich związków zawodowych działających na terenie zakładu pracy, braliśmy w nim udział. Następnie Pan Dyrektor zwrócił się do wszystkich związków działających na terenie zakładu pracy żeby każda organizacja związkowa odniosła sie do programu restrukturyzacji, który został przedstawiony nam związkowcom, na co się zgadzamy a na co się nie zgadzamy. Każda organizacja związkowa odpisała dyrekcji na piśmie, na dzień dzisiejszy, na co się zgadza a na co się nie zgadza. Dokładnie ustawy nie pamięta, ale wydaje mi się, że chodzi o związki zawodowe działające na terenie zakładu pracy, bo cóż mój szef w Radzie Wojewódzkiej OPZZ może wiedzieć, co u mnie tutaj w zakładzie się dzieje. Co do wystąpienia, chciałem podziękować Radnemu Zowczakowi, że chce ratować pracowników, ale pamiętam spotkanie na sesji jak byli przedstawiciele z audytu i kolega Przemek był jednym z pierwszych, który aprobował właśnie ten audyt i były jeszcze wypowiedzi, że za blisko idące są ruchy Dyrekcji. Audyt właśnie przewidywał zamknięcie Józefowa, przeniesienie Przychodni nr 2 i więcej. Te działania, które są w tej chwili podjęte, są naprawdę działaniami na miarę dnia dzisiejszego, nie można tego zrobić nagle, tak jak chcieli audytorzy, bo byśmy się pogrążyli. Wiem, ze jestem związkowcem, pamiętam i będę dbał nie tylko o moich związkowców, ale o całą załogę, ale przeżyliśmy już 3 restrukturyzacje. Jedną podstawową gdzie poszło ponad 100 ludzi, druga cichaczem pralnia, kuchnia, ale to miało podłoże sanitarne, nie można było dalej użytkować tych pomieszczeń, bo wtedy byśmy jeszcze gorzej na tym wyszli, bo w straszne długi byśmy popadli. Związki zawodowe czuwają nad każdym ruchem, Pan Dyrektor dostał od nas odpowiedź i ja tylko podam dwa punkty na końcu, cośmy odpisali, że co do zwolnień pracowniczych optymalna ich minimalizacja z określeniem czytelnych, jasnych i przejrzystych kryteriów doboru pracowników typowanych do zwolnień. Drugą informację, że informujemy, że cały proces restrukturyzacji będziemy monitorować, śledzić na bieżąco a od Dyrekcji oczekujemy bieżących, rzetelnych informacji w w/w sprawie. Spotykamy się z Dyrektorem, może nie wszystko dajemy sobie na piśmie, bo my jesteśmy vis a vis. Związki są powiadamiane na bieżąco. Jeśli nic nie będziemy robić, to ja nie wiem czy Radni są za małą restrukturyzacją, czy chcą ratować naszą służbę zdrowia czy nie. Proszę głęboko się zastanowić.
Wicestarosta Tadeusz Szymański - myślę, że dzisiejsza dyskusja toczy się w trosce o służbę zdrowia w Powiecie Mogileńskim w trosce o SPZOZ a przede wszystkim o mieszkańców naszego powiatu, którzy korzystają z tejże służby zdrowia. Odbywa sie ona również w takiej sytuacji, w której Pan Minister znika nam na trzy tygodnie i nie ma go, o służbie zdrowia nic się nie mówi, Pani Kopacz, były minister, jest Marszałkiem. Już mówi się, że przyjęte przez nią ustawy trzeba będzie zmieniać, od nowa reformować całą służbę zdrowia w kraju a nam zarzuca się, że próbujemy robić restrukturyzację na kwartał, choć ja nie uważam, że to na kwartał, ale roboty jest co najmniej na rok. W tej niepewności w tych wszystkich obawach, z którymi się tutaj wszyscy dzielimy, oczywiście robimy to w trosce o naszą służbę zdrowia, myślę, że te działania są na miarę naszych możliwości. Nieprawda jest, że państwo nie potrzymaliście wyliczenia kosztów. Otrzymaliście, jeśli Pan Zowczak nie otrzymał to przepraszam, ale też wydaje mi się, że taka informacja powinna do niego dotrzeć. Otrzymaliście Państwo również nakłady, jakie trzeba ponieść, aby wprowadzić w życie decyzje, jakie są do wprowadzenia. I prawdą jest, że Zarząd bierze odpowiedzialność za te zmiany. Całkowicie bierze odpowiedzialność, ale jak sama nazwa mówi Rada jest po to by radziła, my podejmując decyzje wcale nie uważam, że mamy monopol na mądrość. Liczymy, że 17 to więcej niż 4 i mogą się urodzić pomysły, że jak będą realne do zrealizowania to będą przez Zarząd na 100% zaakceptowane, dlatego proszę nie mówić, że nie liczymy się z opiniami Rady. Również proszę nie mówić, że jest czy nie ma możliwości dyskusji na komisjach. Komisje odbywają się, faktem jest, rację ma Pan Radny Zowczak, że nie było specjalnego posiedzenia komisji, ale też nikt nie zgłaszał takiego wniosku. Natomiast na każdej komisji i na komisji oświaty i zdrowia ten punkt zresztą nie po raz pierwszy stawał i była możliwość szerokiej dyskusji na to, jeśli tylko ktoś chciał to zrobić. Wszystkie zmiany konsultowane są, co już potwierdził Przewodniczący Trzosek. Konsultowane są z pracownikami i naprawdę los pracowników służby zdrowia zresztą wszystkich pracowników leży na sercu Zarządu Powiatu i myślę, że wszelkie działania będą prowadzone tak, aby pracownicy nie zostali skrzywdzeni, jeśli chodzi o Józefowo to Pan doktor przedstawił dziś kwit z którego wynika, że jeśli nie podejmiemy dziś takiej decyzji o ograniczeniu działalności Józefowa, to ono będzie nas kosztowało albo ogromne pieniądze z dostosowaniem do wymogów sanitarnych albo po prostu będzie zamknięte. My liczymy jako Zarząd na pełną współpracę i pewną zrozumiałość. Nie żądajcie od nas 5 letnich, 10 letnich planów, bo te plany w każdej chwili mogą wziąć w łeb. Proszę was o to abyście dziś zaakceptowali proponowane zmiany, one ograniczają się w zasadzie do jednej decyzji, do ograniczenia działalności w Józefowie. Pozostałe zmiany to zmiany, które zostały i tak kiedyś dokonane, to tylko wyczyszczenie statutu i doprowadzenie do tego, aby te podmioty, jednostki działające w SPZOZ, mogły być wykreślone z rejestru wojewody, bo tam trochę bałaganu jest. Czasami słyszymy głosy, że należało zdobyć to dawno. Należało zrobić, nie zostało zrobione, jest prośba taka, aby przyjąć tą uchwałę zaakceptować zmiany w statucie. Zarząd Powiatu. Zarząd Powiatu liczy na wsparcie, wyrozumiałość i współpracę.
Dyrektor Jerzy Kriger – jak nie będzie pacjentów to nie będzie SPZOZ-u i nie będzie pracowników i związków zawodowych. To wszyscy powinniśmy sobie zakodować. Ja mam wrażenie, że ten pacjent ginie w tym. Wszystkie sprawy proceduralne, które są, są ważniejsze od pacjenta. Napisałem sobie rozdmuchiwanie problemu, potem to skreśliłem, ale nie jest to korzystne dla pacjentów, pracowników. Budzi to niepewność. Jeśli będą sytuacje takie, że każdy chce mieć jakąś stabilizację w pracy, dotyczy to lekarzy, pielęgniarek. Ludzie przed podjęciem pracy orientują się jak dany zakład stoi i jak wygląda. Jeśli my będziemy non stop na pierwszych stronach gazet. Ja bym do takiego nie poszedł z uwagi na to, ze nie wiadomo, co tam sie dzieje. Pacjenci się pytają, co będzie ze szpitalem, z przychodniami, czy dani lekarze będą dalej przyjmować. Pracy dla lekarzy w Polsce jest jeszcze bardzo dużo. Potem pytają, co tam w tym Mogilnie się dzieje, że ciągle piszą i ty tam pracujesz. Na to też bym prosił o spojrzenie takie, spokój w pewnych sprawach jest naprawdę bardzo ważny i o ten spokój i umiar we wszystkich dyskusjach i rozmowach będę prosił, jeśli chodzi o sprawy komercji. My nie możemy robić usług komercyjnych, tych które są zawarte w kontrakcie z NFZ. To jest rzecz taka, która nam pewien problem stwarza z uwagi na to, że my pewne zabiegi mogliśmy robić poza kolejką. Kiedyś tłumaczyłem sprawę. Jest ktoś zapisany na 101 miejscu, stać go żeby wykupił zabieg i zapłacił. Niestety jest to nie możliwe. Rozmawiamy z funduszem o kontraktach na rok przyszły, ten harmonogram, który jest harmonogramem finansowym on opiewa na cały przyszły rok, po uzyskaniu pewności, bo na razie podpisujemy protokoły zgody a na dole jest taka klauzula, że podpisanie protokołu uzgodnień nie stanowi przyrzeczenia zawarcia umowy. Dopiero jak będą kontrakty na rok przyszły. Mamy informację tak, że kontrakty, jeśli chodzi o szpital będą kontraktami 5 letnimi, to będzie można pewne rzeczy planować na dłuższy okres, bo jeśli jest kontrakt na rok, to trudno powiedzieć, jak co po tym roku będzie, dlatego to, co jest przedstawione w tej wersji finansowej, mówiącej o redukcji straty to są rzeczy opiewające na rok 2012. Ja na każdy spotkaniu podkreślam to, co zapisałem, mówiłem, że na dzień dzisiejszy, mówiłem też to na spotkaniu z załogą, związkami zawodowymi, bo to są rzeczy, które są na dzień dzisiejszy. W normalnym zakładzie pracy jeśli się zmniejsza popyt na dane usługi, co następuje? Redukcja. My w pewnym sensie jesteśmy tak samo traktowani. Jeśli od nas odejdą pacjenci a nam nikt nie daje pieniędzy z nieba tylko za konkretnego pacjenta, który jest do nas zapisany, przyjęty, za to są środki finansowe. Jeśli nam pacjenci odejdą to logicznym jest to, że muszą nastąpić dalsze kroki. Trzymanie wszystkich pacjentów, pracowników w niepewności to naprawdę nie jest nic dobrego. Jeszcze mam taką sprawę, że na ostatnim spotkaniu, bo jedno było w Strzelnie, drugie w Mogilnie z załogą i przedstawiłem propozycję taką, że 6 pielęgniarek które są przewidziane do zwolnienia, może podjąć zatrudnienie kontraktowe, czekam na odpowiedź, jak sytuacja będzie wyglądała. Straty ludzkie staramy się pomniejszać naprawdę, jak najbardziej można. Jeżeli chodzi o Józefowo, tam nie ma żadnego zwolnienia pracownika, tam jest de facto, że likwidujemy tylko punkt, w którym się ośrodek mieście, natomiast lekarz będzie przyjmował pacjentów w Mogilnie a pielęgniarka będzie świadczyła usługi w środowisku tak jak świadczyła dotychczas.
Adwokat Wojciech Manikowski - istotnie Pan przedstawiciel związków zawodowych zwrócił uwagę na istotna kwestię, która sprowadza się do uprawnień organizacji związkowych wynikających z ustawy o związkach zawodowych i trójstronnej komisji, gdzie w art.19 ustawy o związkach zawodowych nakłada się obowiązek konsultowania aktów prawnych, także aktów stanowionych przez jednostki samorządów terytorialnych tylko, że te akty prawne muszą oddziaływać na te sfery, o których mowa w art. 1 ustawy o związkach zawodowych a mianowicie w tym zakresie, w jakim związki zawodowe zostały powołane a mianowicie dotyczy to sfery ochrony praw pracowniczych i socjalnych pracowników. Badając tą uchwałę konkretną o zmianach w strukturze organizacyjnej właściwie SPZOZ w Mogilnie, należało się zastanowić, czy istotnie mamy oddziaływanie na sferę praw pracowniczych i socjalnych, ZOZ jako jednostki organizacyjnej, która jest pracodawcą określonej liczby osób. Z uwagi na to, że wiejski ośrodek nie jest w żadnym sensie podmiotem prawa, czy podmiotem, które dawałoby jemu status pracodawcy a on tkwi w strukturze SPZOZ to porządkowanie tej struktury, bo my być może nadużywamy pewnych nazw i terminów określając pewne działania, jako restrukturyzację a de facto my chcemy uporządkować wewnątrz jednostki pewne sprawy, które wiążą się z jego strukturą i w tym zakresie moim zdaniem, nie ma oddziaływania tego aktu prawnego, jakim będzie uchwała Rady Powiatu na prawa pracownicze i socjalne i w związku z tym potrzeba konsultacji projektu takiej uchwały, która w innym przypadku gdybyśmy istotnie mieli dotyczenia z likwidacją samodzielnej jednostki organizacyjnej zatrudniającej pracowników czy ewentualnie jej przekształceniem, to była by ułomna taka uchwała, jako że zostałaby podjęta z naruszeniem określonych procedur i obowiązków konsultowania z organizacjami związkowymi. Moim zdaniem w tym przypadku nie mamy doczynienia z taką sytuacją i wymóg konsultacji jest moim zdaniem nie potrzebny. My tutaj poruszamy się, jako pionierzy w tej dziedzinie związanej z pewnymi regulacjami dotyczącymi SPZOZ. Nowa ustawa o działalności leczniczej, moim zdaniem jest o wiele gorsza niż poprzednia ustawa o zakładach opieki zdrowotnej. Nie definiuje nam pewnych pojęć, bo owszem posługuje się pewnymi terminami jak terminem podmiot tworzący czy ewentualnie kierownik zakładu natomiast nie określa, kto w konkretnym przypadku jest tym podmiotem tworzący, bo wiadomo, jeśli chodzi o jednostkę samorządu terytorialnego to mamy dwa podmioty generalnie – zarząd tej jednostki i radę która jest organem stanowiącym. O ile w starej ustawie o zakładach opieki zdrowotnej można było jakoś wydedukować kompetencje Rady bądź Zarządu przy pewnych posunięciach dotyczących zmiany struktury, przekształcenia, likwidacji tak na podstawie obecnej ustawy nawet to jest bardzo ryzykowne domniemywanie kierując się jakąś wykładnią historyczną aktów prawnych, czy metodologiczną, żeby dojść do wniosku czy ta kompetencja jest zastrzeżona dla Rady Powiatu, czy ewentualnie dla Zarządu Powiatu, czy pewne działania wreszcie powinien robić tylko kierownik SPZOZ w ramach bieżącego zarządzania jednostką. Ustawa na ten temat milczy i w zasadzie my przecieramy szlaki i być może pobłądzimy, ja wcale tego nie wykluczam. Natomiast na tym etapie, na którym jesteśmy ja uważam, że ta zmiana historycznie rzecz ujmując powinna nastąpić droga uchwały Rady Powiatu i nie jest to wykonanie jakiejś tam uchwały Zarządu Powiatu, tylko jest to samodzielny akt prawa Rady Powiatu, wynikający nie z uchwały Zarządu Powiatu, ale wynikający z art.12 ustawy o samorządzie powiatowym, który przyznaje kwestie stanowienia w zakresie tworzenia, likwidacji, przekształcenia jednostek organizacyjnych kompetencji Rady Powiatu natomiast jak powiedziałem w świetle ustawy o działalności leczniczej nie jest to wcale takie jasne i w związku z tym, aby że tak powiem, sprawa miała charakter bardziej społeczny Zarząd zdecydował o takiej drodze, że to Rada Powiatu będzie stanowiła o tym, co chcecie państwo w tej chwili chcecie robić a mianowicie porządkowanie tego statutu, likwidacja wiejskiego – zmiana w tej strukturze organizacyjnej SPZOZ-u właściwie poprzez zaprzestanie wykonywania świadczenia usług w Wiejskim Ośrodku i wykonywanie tychże samych usług bez ingerencji w zakresy pracownicze itd., przez inną jednostkę. Postępujemy poprawnie w świetle obowiązującego prawa, które nasuwa niestety dużo wątpliwości.
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Mleczko – przykro mi, ponieważ została poruszona sprawa komisji oświaty, zdrowia, kultury. Chciałbym przypomnieć, że swojego czasu w poprzedniej radzie, kiedy odbywała się bardzo duża restrukturyzacja, zmiana formuły działania gospodarstwa w Bielicach, kiedy kolego Przemku byłeś członkiem Zarządu, Wicestarostą, kiedy pewien Radny, który już nie jest Radnym Powiatu Mogileńskiego niezmiernie atakował, osądzał pomysł powoływania Fundacji, byłem w komisji oświaty nie mieliśmy nadzwyczajnego posiedzenia komisji, nikt tego wniosku nie składał, omówiliśmy wszystkie sprawy na komisji. Był czas i miejsce, kiedy zostałem powołany do komisji oświaty w tej kadencji, jako Przewodniczący zostałem wybrany przez was, członków komisji, pierwsze komisje odbywały sie niezależnie od innych komisji. Na wniosek nikogo innego tutaj nie ma obecnej naszej radnej prośba była i zgoda, że będziemy wspólnie odbywać komisje, żeby można było powiązać, czas wykorzystać a jednocześnie nie dublować omawiania spraw. Zgodziłem się na odbywanie wspólne posiedzeń komisji w terminach, które były zgodne z niektórymi radnymi. Na żadnej komisji nie brakowało Starosty, Wicestarosta jest członkiem komisji. Członek Zarządu Wiesław Gałązka jest członkiem komisji, nigdy nie było problemu siedzieć nawet do 24 w nocy, jeśli byłyby jakieś problemy, jeżeli byłyby jakieś problemy do wyłączenia, złożenie prośby o to byśmy zostali sami, dłużej, rozmawiali. Ja rozumiem, że powinienem być alfą i omegą i wyprzedzać myśli, powinienem złożyć do Przewodniczącego Rady o umożliwienie odbycia komisji oświaty osobno. Sądziłem, że na tyle w komisjach radni mają czas do pracy, zwłaszcza że to były godziny dostosowane, 13.00-14.00 godzina, już można było ten czas poświęcić do wieczora, nocy i omówić sprawy, że nie będzie potrzeba powołania nadzwyczajnego posiedzenia komisji stricte związanego z bardzo ważna sprawą, jaką jest ratowanie służby zdrowia, naszego szpitala powiatowego z oddziałami w Strzelnie, Mogilnie. Przykro mi kolego Przemku mówisz, że niejednokrotnie prosiłeś o to. Prosiłeś o to na ostatniej komisji, zastanawialiśmy się czy zrobić, chodziło też o oświatę, jeżeli będzie taka wola będzie nadzwyczajne posiedzenie komisji albo poświęcimy czas na danej komisji żeby omówić sprawy do końca i do bólu, ale nie mogę przyjąć do swojej wiadomości, że jestem wyłącznie winien temu, że komisja zdrowia, oświaty i kultury nie procedowała w tym temacie całkowicie niezależnie od innych komisji poświęcając swój czas może wielogodzinny do omówienia tych spraw. Nigdy nie było problemu z Dyrektorem, także, jeśli była taka potrzeba rozmawiać, proszę o troszeczkę delikatności w tej materii, Radny jest po to by pracował nawet do bólu, jeśli dana sprawa jest do omówienia.
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki ogłosił 10 min. przerwy.
W wyniku głosowania 9 głosami za, 1 przeciw i przy 4 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecni radni: A.Ziółkowska, W.Baran, R.Woźniak)
Podjęcie uchwały w sprawie likwidacji nieświadczących usług zdrowotnych komórek organizacyjnych Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
W wyniku głosowania 8 głosami za, 0 przeciw i przy 6 wstrzymujących uchwała została przyjęta. (nieobecni radni: A.Ziółkowska, W.Baran, R.Woźniak)
Podjęcie uchwały w sprawie zmian w Statucie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie zatwierdzonego Uchwałą Nr LV/319/10 z dnia 9 listopada 2010r.
Radny Przemysław Zowczak – w związku z tym, ze uchwała wchodzi od 1 stycznia 2012r. to rozumiem, że te wszystkie rzeczy, które są tu zapisane nie zadzieją się wcześniej tylko dopiero 1 stycznia 2012. ?
Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki –tak.
Radny Przemysław Zowczak – czy jest to zgodne z uchwałą zarządu powiatu?
Adwokat Wojciech Manikowski – tu nie badamy zgodności uchwały Zarządu, ale zgodność uchwały Rady.
Radny Przemysław Zowczak – ja już sygnalizowałem wcześniej pkt.1trudno, żeby otrzymał brzmienie, że Rada Społeczna składa się z 10 osób, bowiem takie brzmienie już jest.
Wicestarosta Tadeusz Szymański – tą zmianę podejmowaliśmy osobna uchwałą natomiast w statucie nie została ona jeszcze zapisana i jak mówiliśmy po prostu my to wpisujemy do statutu w tej chwili ta zmianę, była głosowana, ale statut nie został zmieniony i teraz dokonujemy zmian w statucie i wpisujemy to w statut.
Na tym porządek sesji wyczerpano. Przewodniczący obrad podziękował wszystkim za przybycie i zakończył obrady sesji Rady Powiatu o godz.11:27.
Data wprowadzenia: 2012-01-05 12:23:26