Source: http://www.marienburg.pl/viewtopic.php?p=144120&sid=5711aa063f40e0709229235623cbb06f
Timestamp: 2018-11-18 10:07:24+00:00
Document Index: 28992370

Matched Legal Cases: ['Art. 93', 'art. 28', 'art. 31', 'Art 94', 'art. 92', 'art. 93']

Wysłany: Wto 26 Mar, 2013 12:57
Jeżeli te obiekty rzeczywiście są wpisane do rejestru zabytków, to o ile się nie mylę zgodę na rozbiórkę na dodatek wydaje Generalny Konserwator Zabytków działający w imieniu ministra ds kultury i ochrony dziedzictwa narodowego i trzeba taki obiekt najpierw wykreślić z rejestru, a potem wnioskować o rozbiórkę.
Także ciekawe czy taką decyzję uzyskali?!
Wysłany: Wto 26 Mar, 2013 14:56
W takim razie czy można mówić, a raczej domniemywać, że w tym przypadku popełniono przestępstwo? Jeżeli tak, to jaki powinien być teraz tok postępowania?
Wysłany: Wto 26 Mar, 2013 15:38
Na rozbiórkę obiektu podlegającego ochronie jako zabytek wymagane jest pozwolenie.
Bez decyzji Generalnego Konserwatora Starostwo takiego pozwolenia na pewno by nie wydało, więc albo jest oficjalna zgoda Starostwa na rozbiórkę i decyzja o wykreśleniu z rejestru, albo zrobiono to nielegalnie.
Jeżeli jest to samowolna rozbiórka, to zgodnie z:
Art. 93 Prawa Budowlanego pkt 4 "dokonuje rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, naruszając przepisy art. 28 lub art. 31 ust. 2", podlega karze grzywny"
Art 94 PB Orzekanie w sprawach o czyny, określone w art. 92 i art. 93, następuje na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia." Ale na kodeksie wykroczeń się nie znam, więc nie wiem jaka dokładnie kara za to grozi.
A łatwo można sprawdzić, czy było pozwolenie na rozbiórkę - musi być powieszona tablica budowy z nr decyzji, gdzieś w pobliżu miejsca rozbiórki.
Wysłany: Wto 26 Mar, 2013 20:06
Sam budynek nie był w całości wpisany do rejestru zabytków. Wpis dotyczył tylko jego jednej ściany - zachodniej (średniowieczny mur obronny miasta). Poza tym znajdował się na terenie wpisanym do rejestru zabytków (zespół staromiejski). W związku z tym trudno będzie udowodnić, że wydając zgodę na rozbiórkę Konserwator (podobno miejski, ale pewien nie jestem, bo dokumentu nie widziałem) naruszył prawo tym bardziej, że nakazał w pozwoleniu (dowiedziałem się, że takowe było) wykonanie badań architektonicznych obiektu z rozwarstwieniem oraz nakazał zachowanie muru obronnego.Nie znam szczegółowych warunków zawartych w przywołanym dokumencie. Jednak wydaje mi się, że w związku z tym, że obiekt był częściowo wpisany do rejestru kompetencje decyzyjne nie powinny być na poziomie MKZ a właśnie GKZ. Ale nie mi te kwestie rozstrzygać.
Wydaje mi się, że decyzja o rozbiórce obiektu podjęta została zbyt pochopnie, bez właściwego umocowania prawnego. I z wielką szkodą dla Malborka (pomimo niewielkiej wartości technicznej rozebranej części budynku). Jednak w takim przypadku wartość techniczna nie powinna mieć znaczenia zasadniczego.