Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-sa-wa-1183-12-postanowienie-wojewodzkiego-sadu-522013898
Timestamp: 2020-08-06 18:16:35+00:00
Document Index: 72901360

Matched Legal Cases: ['SA/Wa ', 'SA/Wa ', 'SA/Wa ', 'art. 86', 'SA/Bk ', 'SA/Gd ', 'SA/Ka ', 'art. 87', 'art. 86']

I SA/Wa 1183/12 - Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
I SA/Wa 1183/12 - Postanowienie Wojewódzkiego...
Opublikowano: LEX nr 1920202
I SA/Wa 1183/12
Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Miernik.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku H. F. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi H. F. na decyzję Wojewody (...) z dnia (...) kwietnia 2012 r. nr (...) w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Decyzją z dnia (...) kwietnia 2012 r. nr (...) Wojewoda (...) uchylił decyzję Prezydenta W. z dnia (...) września 2011 r. nr (...) i odmówił ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w W. przy Al. (...) o pow. (...) m2, stanowiącą część działki nr (...). Decyzja ta doręczona została pełnomocnikowi skarżącej w dniu 7 maja 2012 r.
W dniu 6 czerwca 2012 r. H. F. wniosła od powyższej decyzji skargę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wobec tego w dniu 13 czerwca 2012 r. Sąd przekazał powyższą skargę do Wojewody (...).
Wnioskiem z dnia 13 czerwca 2012 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, że skarga wniesiona została w ustawowym terminie, jednakże na skutek błędu pracownika sekretariatu kancelarii została błędnie zaadresowana i przesłana bezpośrednio na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a nie za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżoną decyzję. Do przedmiotowej sytuacji doszło zatem bez winy wnoszącego skargę, gdyż w tym okresie, tj. od 5-8 czerwca 2012 r. pełnomocnik skarżącej był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nie miał zatem możliwości osobistego nadzoru nad prawidłowością wniesienia skargi. Wprawdzie przebywając na zwolnieniu lekarskim telefonicznie przypomniał pracownikowi sekretariatu o konieczności wysłania skargi, jednak ten choć dochował terminu, to na skutek nieuwagi przesłał skargę na błędny adres. Zdaniem pełnomocnika skarżącej doszło tym samym do niefortunnego błędu, za który na skutek okoliczności obiektywnych wnoszący skargę nie ponosi winy.
W świetle postanowień zawartych w art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2010 r. poz. 270), powoływana dalej jako "p.p.s.a.", uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu dokonując jednocześnie czynności, dla której określony był termin, we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a uchybienie powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Wszystkie wymienione przesłanki muszą zostać jednak spełnione łącznie.
Zgodnie z powyższym jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie to nastąpiło bez winy strony. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt II SA/Bk 369/05, LEX nr 173671). O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (m.in. postanowienia NSA: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, LEX nr 40381; z dnia 5 września 2002 r. sygn. akt I SA/Ka 1313/01, LEX nr 75179; postanowienie WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., sygn. akt I SAB/Wa 78/05 LEX nr 192260).
Wskazać ponadto należy, że w wypadku, "gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu" (postanowienie SN z dnia 15 marca 2000 r. II CKN 554/00, LEX nr 51986).
Analizując okoliczności przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż z treści wniosku nie wynika, aby dopełnienie obowiązku prawidłowego wniesienia skargi było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Za przyczynę braku zawinienia, nie sposób uznać bowiem podnoszonego przez pełnomocnika skarżącego niefortunnego błędu pracownika sekretariatu kancelarii, który błędnie zaadresował przesyłkę zawierającą skargę. Adwokat prowadzący kancelarię, posługując się w zakresie swojej działalności, osobami trzecimi, nie może zwolnić się od odpowiedzialności za powierzone im działania, bowiem ponosi ryzyko związane z ich skutkami. Działania pracownika, w tym również zaniedbania, obciążają bezpośrednio pracodawcę, czyli osobę zlecającą czynność pracownikowi.
Zdaniem Sądu okoliczność, iż pracownik kancelarii błędnie zaadresował skargę jest jednoznaczna z niedołożeniem przez stronę należytej staranności w zachowaniu swoich praw. Przy tym zdaniem Sądu, bez wpływu na uchybienie terminu jest również fakt przebywania w dniach od 5 do 8 czerwca 2012 r. na zwolnieniu lekarskim przez pełnomocnika skarżącej, tym bardziej, że jak sam oświadczył w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu, w dniu 6 czerwca 2012 r. telefonicznie przypomniał pracownikowi o konieczności przesłania przedmiotowej skargi oraz polecił opatrzenie jej stosownymi pieczęciami, a zatem miał możliwość pouczyć również o trybie jej wniesienia. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się ponadto, że samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej (por. postanowienie NSA z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II FZ 477/12).
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób okoliczności wskazujących na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia skargi, jak tego wymaga art. 87 § 2 p.p.s.a., bowiem w sprawie nie nastąpiły zdarzenia tego typu, których nie był w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności, a które miały wpływ na uchybienie przez stronę terminowi.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. postanowił jak w sentencji.