Source: http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=CRE&reference=20110406&secondRef=ITEM-012&language=PL&ring=B7-2011-0242
Timestamp: 2018-02-20 21:46:48+00:00
Document Index: 52006508

Matched Legal Cases: ['art. 149', 'art. 149', 'art. 149', 'art. 149', 'art. 149', 'artą 6', 'art. 110']

Wybrany dokument : B7-0236/2011B7-0237/2011B7-0240/2011B7-0241/2011B7-0242/2011B7-0243/2011
Środa, 6 kwietnia 2011 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.
12. Wnioski, jakie należy wyciągnąć z wypadku jądrowego w Japonii dla bezpieczeństwa jądrowego w Europie
Przewodniczący – Kolejnym punktem porządku obrad jest debata w sprawie oświadczeń Rady i Komisji dotyczących wniosków, jakie należy wyciągnąć z wypadku jądrowego w Japonii dla bezpieczeństwa jądrowego w Europie.
Enikő Győri, urzędująca przewodnicząca Rady – (HU) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Przede wszystkim pragnę wyrazić zadowolenie z faktu, że kontynuujemy debatę, która zaczęła się miesiąc temu. Z jednej strony jest to dowodem znaczenia tej sprawy, a z drugiej wskazuje, że – pomijając wszelkie emocjonalne reakcje, jakie słusznie wzbudza w nas wszystkich ta nadal niezwykle poważna sytuacja w Japonii – nasze instytucje mają zamiar z należytą rozwagą podjąć działania w tej sprawie. Jednocześnie chciałabym potwierdzić, że jesteśmy gotowi zapewnić narodowi japońskiemu ciągłe i konkretne wsparcie, zarówno w formie pomocy humanitarnej, jak i doradztwa specjalistów w dziedzinie energii jądrowej. W dniu 25 marca jasno stwierdziła to Rada Europejska.
Skoro energia jądrowa stanowi obecnie około 30 % produkcji energii w Europie, oznacza to również, że żadne z 14 państw członkowskich, które zdecydowały się na energię jądrową, nie może pozwolić sobie na natychmiastowe zamknięcie swoich elektrowni jądrowych, bez uprzedniego skonsultowania się z innymi państwami członkowskimi i sprawdzenia w ramach tego procesu zarówno potencjalnych alternatywnych źródeł energii, jak i kwestii odnoszących się do sieci. W tym celu prezydencja ma zamiar przeprowadzić szczegółową dyskusję na majowym nieformalnym spotkaniu ministrów ds. energii, celem rozwiązania problemów związanych z tym zagadnieniem. Wreszcie, co nie najmniej ważne, musimy też poinformować społeczeństwo o podstawowych założeniach oraz o zaletach i wadach wybranych źródeł energii. Jestem przekonana, że dzisiejsza debata może się do tego przyczynić. Dziękuję bardzo, Panie Przewodniczący.
Günther Oettinger, komisarz – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Minister Győri, Panie i Panowie! Straszliwie trzęsienie ziemi, do którego doszło 11 marca, będące jego efektem tsunami, awaria w elektrowni jądrowej, która uszkodziła kilka bloków, oraz fakt, że nadal nie ma perspektyw zakończenia procesu naprawiania szkód i likwidacji zagrożeń, ponieważ pomimo wykorzystania najnowszej technologii nadal nie jesteśmy w stanie kontrolować elektrowni jądrowej: te wszystkie wydarzenia wzbudzają w nas niepokój o bezpieczeństwo i sektor energetyki w Unii Europejskiej i innych regionach. Z tego względu 11 marca zaprosiliśmy grupę wysokiego szczebla, składającą się z ministrów i przedstawicieli rządów krajowych, przedsiębiorstw budujących elektrownie jądrowe i sektora energetycznego na spotkanie, które odbyło się 15 marca. Na posiedzeniu Rady Ministrów ds. Energii, które miało miejsce 21 marca, przygotowaliśmy fundamenty pod odbywające się 25 marca spotkanie Rady Europejskiej, na którym wreszcie wezwano Komisję i krajowe organy bezpieczeństwa jądrowego do przeprowadzenia specjalnego testu warunków skrajnych i kompleksowej analizy bezpieczeństwa, w celu zagwarantowania możliwie jak najsurowszych norm bezpieczeństwa. Od tego czasu opracowujemy kryteria testu.
Chciałbym także wspomnieć o wnioskach dotyczących odpadów promieniotwórczych, które przedłożyła Komisja i które są obecnie omawiane w Parlamencie i Radzie. One również będą stanowić wkład we wspólne działania służące zapewnieniu możliwie jak najsurowszych norm bezpieczeństwa. Wiemy, że efektem analiz bezpieczeństwa będzie opracowanie przez państwa członkowskie własnych wniosków. Liczę jednak na to, że rzeczywistość wywrze wpływ na ich osąd w tym przypadku. Liczę, że państwa członkowskie wezmą pod uwagę wyniki oceny bezpieczeństwa, normy i zaproponowane przez specjalistów potrzebne działania oraz wdrożą je w praktyce w swoich krajach i elektrowniach jądrowych. W połowie maja powiemy Państwu, kiedy naszym zdaniem będziemy w stanie przedstawić Państwu projekt testu warunków skrajnych i opracowanych na szczeblu roboczym kryteriów testu.
Corien Wortmann-Kool, w imieniu grupy PPE – (NL) Panie Przewodniczący! W imieniu swojej grupy chciałabym podziękować Panu Komisarzowi Oettingerowi za niezwłoczne rozpoczęcie działań dotyczących bezpieczeństwa jądrowego po katastrofie w Japonii. Te działania mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli, ponieważ awaria jądrowa w Japonii dowiodła, że musimy dokonać przeglądu naszych przepisów w zakresie bezpieczeństwa jądrowego.
Powinniśmy odpowiednio zbadać rozważane działania i zagrożenia. Energia jądrowa to takie źródło energii, z którego nie możemy lekką ręką zrezygnować, ponieważ zapewnia ono znaczną część naszej energii i przyczynia się do ograniczenia emisji CO2. Musimy jednak zastanowić się nad naszą przyszłą i odnawialną energią, a także ambitnie nadal rozwijać efektywność energetyczną.
Marita Ulvskog, w imieniu grupy S&D – (SV) Panie Przewodniczący! Energia jądrowa różni się od innych źródeł energii. W niezwykle krótkim czasie może spowodować ogromne szkody dla krajów, ludzi i przyszłych pokoleń. Z tego względu cieszę się, że w Parlamencie Europejskim wydaje się istnieć silne i szerokie poparcie w kwestii energii jądrowej i problemów bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że jego efektem będą jasne, kompleksowe i wspólne decyzje.
W dłuższym okresie sytuacja wskazuje, że nasze obecne zaopatrzenie w energię ma niezrównoważony charakter. Nasz koszyk energetyczny nie jest dostatecznie zdywersyfikowany. Konieczne jest wcielenie w czyn rozmów dotyczących inwestycji w odnawialne źródła energii i efektywność energetyczną. Potrzebujemy nie mniej niż zmiany paradygmatu w naszej polityce energetycznej, ale nie tego powinna dotyczyć przedmiotowa rezolucja. To musi być początek nowego startu do zmiany naszego systemu energetycznego w kierunku zrównoważonej energii, a także oczywiście przygotowań strategii stopniowego wycofania energii jądrowej: w niektórych przypadkach w najbliższej przyszłości, a w niektórych – w nieco dłuższym bądź średnim lub długim okresie.
Lena Ek, w imieniu grupy ALDE – Panie Przewodniczący! Tragiczne wydarzenia w Japonii ujawniły nie tylko błędy i wady w reaktorach japońskich. Wydarzenia w Fukushimie uwypukliły także niedociągnięcia w międzynarodowym systemie zabezpieczeń w elektrowniach jądrowych. Obecnie wielu Europejczyków jest zaniepokojonych bezpieczeństwem jądrowym tu, w Europie. Dlatego niezwykle istotne jest dokonanie przez Unię Europejską powtórnej kompleksowej oceny swojego podejścia do bezpieczeństwa jądrowego.
Rebecca Harms, w imieniu grupy Verts/ALE – (DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu Oettinger! Wie Pan już, że nie ufam Pańskim testom warunków skrajnych. Chciałabym krótko Panu wyjaśnić, z czego to wynika. Nie uważam, aby dobrym rozwiązaniem było przekazanie władzom krajowym i organom nadzoru odpowiedzialności za określenie kryteriów testów i ocenę rezultatów. Dotychczas jako jedyne były odpowiedzialne za nadzorowanie i kontrolowanie elektrowni jądrowych w Unii Europejskiej.
Giles Chichester, w imieniu grupy ECR – Panie Przewodniczący! Chciałbym podziękować Panu Komisarzowi i Pani urzędującej przewodniczącej Rady za ich oświadczenia. Ich umiarkowana treść stanowi znaczny kontrast wobec niektórych innych wystąpień. Po pierwsze powinniśmy pamiętać, że istnieje ogromna różnica między pięćdziesięcioletnim reaktorem w Japonii a nowymi projektami przygotowywanymi w Europie – ogromna przepaść. Powinniśmy też pamiętać, że istnieje znaczna różnica między zagrożeniami sejsmicznymi w Japonii i w Europie Zachodniej. Przed podjęciem kroków służących analizie tego, co robimy i co mamy zamiar zrobić, musimy przede wszystkim z całkowitą pewnością wiedzieć, co się stało.
Pojawiła się propozycja moratorium. Jestem jej przeciwny, ponieważ byłoby to pośpieszne działanie bez dowodów naukowych. Musimy dowiedzieć się, co się stało, zanim podejmiemy jakiekolwiek działania, które zmienią naszą już imponującą kulturę bezpieczeństwa w Europie. Popieram chęć wzmocnienia naszej kultury bezpieczeństwa, ale nie powinniśmy działać w pośpiechu.
Sabine Wils, w imieniu grupy GUE/NGL – (DE) Panie Przewodniczący! W ostatnim czasie w Niemczech odbyły się demonstracje, w trakcie których 250 tysięcy osób wezwało do natychmiastowej rezygnacji z energii jądrowej i przestawienia się w 100 % na energię odnawialną. Oba te postulaty są możliwe do zrealizowania.
Z tego względu pilnie musimy zmienić tę dyrektywę, przy zaangażowaniu Parlamentu w procedurze współdecyzji, która nie opiera się na traktacie EWEA. Chciałabym, aby możliwie największa liczba grup w Parlamencie zaangażowała się w tę inicjatywę, w której wezwalibyśmy Radę i Komisję do opracowania wniosku dotyczącego dyrektywy służącej temu celowi. Uważam, że potrzebujemy scenariusza rezygnacji z energii jądrowej, obejmującego całą Europę.
Niki Tzavela, w imieniu grupy EFD – Panie Przewodniczący! Zgadzam się z tym, co dotychczas powiedziano, a także z tym, że jutro musimy pomyśleć o moratorium, jak sugerował pan poseł Chichester.
W tym Parlamencie potępiamy zbrodnie przeciwko ludzkości. Uważam, że wydajność TEPCO jako przedsiębiorstwa jest nową formą zbrodni przeciwko ludzkości: zero przejrzystości, zero środków zapobiegawczych i zero działań na rzecz pracowników, którzy walczą z problemem. Wzywam wszystkich Państwa do zastanowienia się nad tą nową formą zbrodni przeciwko społeczeństwu, z którą będziemy musieli się zmierzyć w XXI wieku.
Pilar del Castillo Vera (PPE) – (ES) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Potrzebujemy energii, by jeść, podróżować, uczyć się, leczyć choroby i robić wiele innych rzeczy. Ta energia zawsze pochodziła z szerokiej palety źródeł. Czasami z najstarszych źródeł, na przykład energii wodnej, ze źródeł kopalnych, a nawet z energii jądrowej; czasami z najnowszych – na przykład ze źródeł odnawialnych. Oprócz tego opracowuje się technologie mające zapewniać w niektórych przypadkach większe bezpieczeństwo, a w innych większą wydajność, jak to ma miejsce w przypadku energii odnawialnej.
Jutro ten Parlament zagłosuje nad przyjęciem wspólnej rezolucji, na którą zgodziła się zdecydowana większość grup parlamentarnych. Mówi się w niej o tym, co nas łączy, a nie o tym, co nas dzieli. Chciałabym poprosić grupy, by zachowały lojalność wobec treści tego projektu i nie pozwoliły, aby ich własne interesy stały się przeszkodą dla wspólnego interesu czy wspólnej opinii, do której doszliśmy w odniesieniu do tego wniosku. Takie mamy zadanie na jutro.
Teresa Riera Madurell (S&D) – (ES) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim chciałabym wyrazić moje najgłębsze współczucie dla ofiar i rodzin ewakuowanych na skutek awarii jądrowej.
Chciałabym zwrócić uwagę na obietnice, które złożyła Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim (S&D) w swoim planie energetycznym dla Europy, będące silnym zobowiązaniem na rzecz energii odnawialnej, infrastruktury, efektywności energetycznej oraz pojazdów elektrycznych. W tym kontekście uważam, że powinniśmy również wrócić do debaty w sprawie węgla, ponieważ to nasze jedyne rodzime kopalne źródło energii.
Fiona Hall (ALDE) – Panie Przewodniczący! Testy warunków skrajnych dotyczące norm technicznych nie wystarczą. Tu nie chodzi wyłącznie o trzęsienia ziemi. W Japonii problem polegał na nagromadzeniu się wydarzeń: powodzi, utraty zasilania zewnętrznego i zakłóceń w komunikacji. Mogliśmy zobaczyć, jak jeden problem prowadzi do drugiego, a samo promieniowanie obiektu w Fukushimie obecnie znacznie ogranicza prace w zakresie bezpieczeństwa, które muszą się toczyć.
Panie Komisarzu! Twierdzi Pan, że państwa członkowskie mają prawo decydować o swoim koszyku energetycznym, ale Pan jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo jądrowe. Czy zgadza się Pan, że państwa członkowskie powinny wprowadzić moratorium na planowanie i zlecanie budowy nowych elektrowni jądrowych? Co Pan zaproponuje dla zapewnienia, by zamiast tego rządy i inwestorzy skoncentrowali się teraz na większym zaangażowaniu w efektywność energetyczną i energię odnawialną?
Claude Turmes (Verts/ALE) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu Oettinger, Panie i Panowie! Dramatyczne wydarzenia w Japonii pokazały nam, że jedyna całkowicie bezpieczna elektrownia jądrowa to taka, która nigdy nie została zbudowana lub którą zamknięto. Tylko takie są całkowicie bezpieczne. Od wydarzeń w Japonii wiemy, że wszystkie inne twierdzenia są nieprawdziwe. To wiedzą obywatele Europy i właśnie dlatego domagają się od nas zdecydowanej reakcji. Jedyną odpowiedzią, jakiej możemy udzielić, jest nasza wizja rozwoju Europy polegającej w całości na odnawialnych źródłach energii.
Możemy stopniowo zacząć realizować tę wizję w praktyce poprzez połączenie efektywności energetycznej w domach, transporcie, przemyśle i wytwarzaniu energii elektrycznej, szerokiego zakresu energii odnawialnej oraz stosowania gazu ziemnego jako paliwa przejściowego. Panie Komisarzu Oettinger! Obecnie przygotowuje Pan mapę drogową dla energetyki w 2050 roku. Nasze pytanie do Pana brzmi: czy jest Pan gotów pracować z nami nad taką wizją? Czy jest Pan przekonany, że mapę drogową dla energetyki w 2050 roku należy wykorzystać jako podstawę do dyskusji nie tylko z ekspertami, ale również z obywatelami Europy, o odmiennej przyszłości energii w Europie?
Konrad Szymański (ECR) – (PL) Jeśli mamy dzisiaj wyciągać wnioski i odrobić lekcje po wydarzeniach w Japonii, to powinniśmy zachować przy tym dużą ostrożność. Odrabianie lekcji wymaga skupienia i uwagi. Odejście od energii jądrowej, czy też stawianie nierealistycznych warunków dla tej części naszej energetyki nie zlikwiduje żadnego problemu. Tuż za naszymi granicami powstanie jeszcze więcej elektrowni pozbawionych naszych norm bezpieczeństwa i kontroli ze strony naszych organów regulacyjnych. Już dziś w obwodzie kaliningradzkim i na Białorusi powstają tego rodzaju inwestycje dla potrzeb Europy Środkowej. Ucieczka energii jądrowej z Unii pokaże iluzoryczność naszych starań. Kolejny już raz uderzymy w konkurencyjność naszej energetyki i tym samym naszej gospodarki i przemysłu. Kolejny raz intencje ekologiczne przyniosą korzyści naszej konkurencji, głównie z Rosji. Dlatego jeśli dziś mamy podnosić wymagania wobec energetyki jądrowej, musimy mieć gwarancję, że prąd produkowany w reaktorach poza naszymi granicami będzie podlegał takim samym rygorystycznym kryteriom.
Miloslav Ransdorf (GUE/NGL) – (CS) Panie Przewodniczący! Jest kilka wniosków, które można wyciągnąć z katastrofy w Japonii. Po pierwsze, sektor energetyczny powinien znajdować się pod kontrolą państwa, a przy każdej elektrowni powinny istnieć solidne mechanizmy awaryjne, umiejscowione w dostatecznej odległości. Przedsiębiorstwo TEPCO zachowało się nieodpowiedzialnie. Po drugie, powinniśmy na wszelkie możliwe sposoby wesprzeć środowisko naturalne i powiedzieć „nie” ekologicznym panikarzom, którzy od dawna szantażują Europę. Po trzecie, musimy zmienić nastawienie w naszym Parlamencie i w Komisji. W Parlamencie Europejskim od dawna panuje niecywilizowana atmosfera, a w Komisji potrzebujemy odważnych mężczyzn i kobiet, którzy nie boją się nowych rozwiązań i w których drzemie pionierski duch, a nie ludzi spychających odpowiedzialność na innych, którzy niczym jeden z gatunków żuka toczą przed sobą kulę swoich drobnych osobistych interesów, nawet w przypadku stanowisk europejskich.
Peter Liese (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu Oettinger, Panie i Panowie! W pełni popieram wspólną rezolucję. Osobom zajmującym odpowiedzialne stanowiska w państwach członkowskich i społeczeństwu europejskiemu wysyłamy dwa konkretne sygnały. Potrzebujemy wspólnych zasad, które by nas chroniły przed awariami jądrowymi w całej Europie. Już dawno minął czas zaściankowego podejścia do bezpieczeństwa jądrowego. Dwie starsze elektrownie niemieckie, znajdujące się o 180 km od Strasburga, zostały czasowo wyłączone i odłączone od sieci. Około 100 km stąd w Fessenheim znajduje się reaktor, który – o ile nam wiadomo – wcale nie jest bezpieczniejszy od tych dwu elektrowni niemieckich, które na skutek wydarzeń w Japonii zostały odłączone od sieci.
Osobiście zgadzam się z większością tego Parlamentu, że potrzebujemy wiążących celów. Nie chcemy już stosować paliw kopalnych. Domagamy się miejsc pracy w handlu i przemyśle. Efektywność energetyczna przynosi korzyści w porównaniu do kosztów, dlatego pilnie musimy dokonać postępu w tej dziedzinie.
Catherine Trautmann (S&D) – (FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Energia jądrowa jest bezemisyjnym źródłem energii, ale również przejściowym źródłem energii uzależnionym od wyczerpywalnych zasobów. To również potencjalnie niebezpieczna forma energii. Po wydarzeniach w Fukushimie oczywistym priorytetem jest analiza bezpieczeństwa naszych elektrowni. Konieczne jest przeprowadzenie tych testów warunków skrajnych w sposób możliwie najlepiej skoordynowany na szczeblu unijnym, a ewentualnie również w naszym bezpośrednim sąsiedztwie, przez niezależne jednostki działające zgodnie z najostrzejszymi normami i przy jak największej przejrzystości.
Wreszcie prawdziwa solidarność wymaga utworzenia Wspólnoty Energetycznej.
Corinne Lepage (ALDE) – (FR) Panie Przewodniczący! Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to oczywiście z ogromną radością poprę wszelkie zgłaszane przez koleżanki i kolegów propozycje wskazujące na konieczność niezależności osób odpowiedzialnych za przeprowadzanie testów warunków skrajnych i koncepcję ustanowienia tych zasad na szczeblu wspólnotowym.
Jak mamy to zrobić? Powinniśmy zrobić to za pomocą wielkiego projektu europejskiego, jakim będzie rezygnacja z energii jądrowej. Claude wspomniał o 15 latach. Uważam to za bardzo optymistyczne podejście; prawdopodobnie potrwa to nieco dłużej. To jednak wielki projekt, który może zmobilizować Europejczyków, przywrócić nam wiarę w siebie i w instytucje, ponieważ – pomijając kwestię Fukushimy, Panie Przewodniczący – nadal mamy do czynienia z aktem nieposłuszeństwa wobec władz publicznych i organów nadzoru. Musimy zdawać sobie z tego sprawę.
Paul Rübig (PPE) (pytanie zadane pani poseł Trautmann zgodnie z regułą niebieskiej kartki na mocy art. 149 ust. 8 Regulaminu) – (DE) Panie Przewodniczący! Chciałbym prosić Panią Poseł Trautmann o udzielenie odpowiedzi na moje pytanie. We Francji istnieje system niezależnych organów regulacyjnych, które bardzo dobrze spełniają swoje zadania. Czy uważa Pani, że możliwe byłoby zastosowanie modelu francuskiego w całej Europie, za pomocą europejskiego organu regulacyjnego opierającego się na systemie francuskim?
Catherine Trautmann (S&D) – (FR) Panie Przewodniczący! Chciałabym podziękować mojemu koledze, Panu Posłowi Rübigowi, za zadanie mi tego pytania. Uważam, że francuski organ regulacyjny jest naprawdę niezależny – świadczą o tym jego propozycje. Uważam, że zgodnie z koncepcją przedstawionej przeze mnie Europejskiej Wspólnoty Energetycznej potrzebujemy niezależnego organu regulacyjnego na szczeblu europejskim i musimy zapewnić mu środki nadzoru gwarantujące niezależność działań tego organu oraz jego faktyczne kompetencje.
Corinne Lepage (ALDE) (pytanie zadane pani poseł Trautmann zgodnie z regułą niebieskiej kartki na mocy art. 149 ust. 8 Regulaminu) – (FR) W tej kwestii niezależnego organu, Pani Poseł Trautmann, na papierze jak najbardziej. Biorąc pod uwagę jego skład i brak pluralizmu wśród osób wchodzących w jego skład, możemy, szczerze mówiąc, wyrazić wiele wątpliwości.
Catherine Trautmann (S&D) – (FR) Panie Przewodniczący! Na szczeblu krajowym zawsze można kwestionować skład i z tego punktu widzenia zgodzę się z uwagą pani poseł Lepage. Uważam, że w niedługim czasie nastąpi okres, kiedy możliwe będzie zapewnienie większego pluralizmu, ale w każdym razie nie chciałabym podważać uczciwości, z jaką swoją pracę wykonują ci ludzie, którzy sumiennie podjęli się realizacji swoich zadań, a zwłaszcza jeden z nich, pan Lacoste.
Evžen Tošenovský (ECR) – (CS) Panie Przewodniczący! Już od kilku tygodni z zapartym tchem śledzimy toczące się w Japonii niewiarygodne zmagania ze skutkami gigantycznego trzęsienia ziemi i tsunami, które po nim nastąpiło. Podziwiam też sposób, w jaki Japończycy sobie z tym poradzili, o czym tutaj dotychczas nie wspomniano.
Musimy wyciągnąć wnioski również z procedur nadzwyczajnych, ponieważ to również jest jeden z elementów funkcjonowania elektrowni i jej bezpieczeństwa. Politycy muszą powstrzymać się od szybkich i prostych osądów. Z pewnością rozsądnym rozwiązaniem jest maksymalna liczba powtarzających się kontroli elektrowni jądrowych. Wydarzenia w Japonii to szansa na rozsądną ocenę obowiązujących norm bezpieczeństwa, bez niepotrzebnych gierek o głosy wyborców.
Herbert Reul (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Wszyscy wiedzą, że tak w państwach członkowskich, jak i tutaj pomiędzy grupami politycznymi istnieją bardzo rozbieżne opinie na temat tego, czy powinniśmy korzystać z energii jądrowej, czy też nie.
(Mówca zgodził się odpowiedzieć na pytanie zadane zgodnie z regułą niebieskiej kartki na mocy art. 149 ust. 8 Regulaminu)
Rebecca Harms (Verts/ALE) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie Pośle Reul! Wie Pan, że zawsze byłam zwolenniczką wyższych poziomów bezpieczeństwa w przemyśle jądrowym. W przypadku przyjętej przez nas dwa lata temu dyrektywy w sprawie bezpieczeństwa jądrowego odniosłam bardzo mizerny sukces. Znaczna większość tego Parlamentu była przeciwna najwyższym standardom bezpieczeństwa. Kwestia nowego poczucia wzajemnego zaufania stawia nas w obliczu kolejnego ogromnego problemu. W przedmiotowej debacie Parlament nie ma nic do powiedzenia. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, decyzje dotyczące bezpieczeństwa jądrowego i testów warunków skrajnych podejmą Rada i EWEA. Parlament zostanie wykluczony z tego procesu. Ogólnie możemy wyrazić nasze stanowisko, ale czy będzie ono miało jakikolwiek wpływ, czy też nie – to już zależy od Opatrzności. Jeżeli teraz Pan mówi, że w przyszłości podejmiemy działania przeciwko staremu traktatowi EWEA oraz zapewnimy konsultacje i przejrzystość w odniesieniu do wszystkich kwestii związanych z bezpieczeństwem, to być może uda się nam jeszcze osiągnąć lepsze zrozumienie.
Herbert Reul (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Poseł Harms! Niezupełnie zrozumiałem Pani pytanie, ponieważ to nie było pytanie. Jednakże nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ponieważ próbowałem i spróbuję również teraz wykorzystać tę szansę. Wie Pani, że mamy w tej sprawie całkowicie sprzeczne opinie.
Bez względu na kwestie uprawnień ważnym sygnałem byłoby, gdyby udało się nam uzyskać zgodę znacznej większości w kwestii zwiększonego bezpieczeństwa. W rezolucji znalazło się wiele zagadnień, o wiele więcej, niż jak dotąd zdołaliśmy zatwierdzić, i o wiele więcej, niż osobiście byłem gotów zaakceptować. To prawda i pod tym względem ma Pani całkowitą rację. Jeżeli jednak uda się nam porozumieć co do zwiększenia bezpieczeństwa i poszerzenia wymiaru europejskiego, to będzie to sygnał dla państw członkowskich. Jeżeli zrobimy to jutro w wyniku sporu, ponieważ mamy odmienne stanowiska dotyczące konieczności rezygnacji z energii jądrowej, to prawdopodobnie nie odniesie to wielkiego skutku. To wszystko, o co proszę, o nic więcej i o nic mniej.
Giles Chichester (ECR) – Panie Przewodniczący! Jestem głęboko oburzony, że pani poseł Harms praktycznie zakrzyczała mnie, kiedy nie miała prawa głosu, ale mojemu koledze, panu posłowi Reulowi, pomachała niebieską kartką. Czy nie zasługuję na równorzędne traktowanie?
Michael Cramer (Verts/ALE) (pytanie zadane panu posłowi Reulowi zgodnie z regułą niebieskiej kartki na mocy art. 149 ust. 8 Regulaminu) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie Pośle Reul! Chciałbym zapytać Pana, czy Pańska osobista opinia w ogóle nie uległa zmianie. Sweter, który mam dziś na sobie, ma 30 lat. Wówczas demonstrowaliśmy przeciwko energii jądrowej. Tak zwani specjaliści mówili nam, że istnieje ryzyko wystąpienia awarii raz na dziesięć tysięcy lat. Dyrektor Poczdamskiego Instytutu Badań nad Skutkami Zmiany Klimatu, pan Schnellhuber, stwierdził niedawno w wywiadzie udzielonym gazecie Die Zeit, że to prawda. Jeżeli podzieli się dziesięć tysięcy lat na 400 elektrowni jądrowych na świecie, to wychodzi 25 lat. Z tego względu możemy oczekiwać, że co 25 lat dojdzie do awarii reaktora. Najpierw Czarnobyl, potem Fukushima. Gdzie teraz?
Czy zmienił Pan swoją opinię w tej sprawie? Czy nadal uważa Pan, że elektrownie jądrowe są bezpieczne, czy też podziela Pan moją opinię, że Zwentendorf jest jedyną bezpieczną elektrownią jądrową na świecie?
Herbert Reul (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący! Oczywiście moja opinia uległa zmianie, ale nie co do zasady. Czy to tak źle, że człowiek zmienia swoją opinię w jakiejś sprawie? Jednakże moja opinia uległa zmianie w dużym stopniu i mam nadzieję, że Państwo to zauważyli. Wyjaśniłem, że zagłosuję za przyjęciem przedmiotowej rezolucji, jeżeli jej brzmienie się nie zmieni. To istotna zmiana w porównaniu do mojego poprzedniego stanowiska. Mogą Państwo to uznać za zadowalające lub nie. Pozostanę przy tym, co już powiedziałem. Dobrze by się stało, gdybyśmy byli w stanie jednogłośnie przyjąć tę rezolucję.
Jo Leinen (S&D) – (DE) Panie Przewodniczący! Słyszeli Państwo, co powiedział przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Teraz wypowiadam się jako przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności, a rozdźwięk nie mógłby już być większy. Nie trzeba mówić, że potrzebujemy najwyższego poziomu bezpieczeństwa we wszystkich elektrowniach jądrowych. Wszyscy się co do tego zgadzamy. Panie Komisarzu Oettinger! Pańskie testy warunków skrajnych są ważnym pierwszym krokiem, ale zdecydowanie nie są dostatecznie ambitne. Uważam też, że musimy ponownie przemyśleć nasze podejście i opracować nowe, które będzie bardziej pogłębione i dużo bardziej zdecydowane. Właśnie dlatego, oprócz najwyższych norm bezpieczeństwa w UE, potrzebujemy również scenariusza rezygnacji z ryzykownej technologii, której stosowania nie możemy usprawiedliwić na gęsto zaludnionym kontynencie europejskim.
Antonio Cancian (PPE) – (IT) Panie Przewodniczący, Pani Minister Győri, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Uważam, że wszystkim ofiarom ogromnej katastrofy, która dotknęła Japonię należą się nasze kondolencje. Sytuacja jest naprawdę niepokojąca, ale sądzę, że zadaniem polityków nie jest podejmowanie decyzji pod wpływem paniki, ale dążenie do zachowania realizmu i stawienie czoła rzeczywistości w najlepszy możliwy sposób.
Sądzę, że przedłożona rezolucja – którą w pełni popieram i która uzyskała szerokie poparcie – pojawia się we właściwej chwili, byśmy przyjęli odpowiedzialność za bezpieczeństwo: kwestię, która powinna odzwierciedlać diagnozę obecnej sytuacji i wizję na przyszłość. Ale jak powinniśmy szykować się na przyszłość? Poprzez poszanowanie kryteriów, do których przestrzegania się zobowiązaliśmy, a przede wszystkim przez dążenie do podjęcia decyzji dotyczących efektywności i odnawialności, w których zawsze należy brać pod uwagę kulturę i innowacje w badaniach, w tym międzynarodowy eksperymentalny reaktor termojądrowy (ITER).
Przewodniczący – Prezydium otrzymało informację, że dzisiaj przypadają urodziny pana posła Leinena, zatem wszystkiego najlepszego, Panie Pośle Leinen.
Edit Herczog (S&D) – (HU) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Bezpieczeństwo jądrowe ma ludzkie oblicze. Projekt, budowa i funkcjonowanie elektrowni, nadzór nad nią, jej zamknięcie i opracowywanie związanych z nią przepisów – to wszystko są działania człowieka. Z tego względu kluczowym składnikiem bezpieczeństwa jest znajomość ludzkich zachowań i ich maksymalne wykorzystanie. Utrzymanie tej wiedzy i jej stosowanie w praktyce ma zasadnicze znaczenie zarówno w związku z funkcjonowaniem elektrowni, jak i przez długi czas potem, w związku z ich zamknięciem. Zgadzam się, że należy przeprowadzić testy warunków skrajnych, a zdobyte doświadczenie uwzględnić w dyrektywie w sprawie bezpieczeństwa jądrowego.
Zgadzam się, że powinniśmy przeprowadzić kontrole transgraniczne, nawet jeżeli wyłącznie w celu uspokojenia społeczeństwa. Zgadzam się, że powinniśmy uczynić wszystko dla zapewnienia naszego udziału w organizacjach międzynarodowych, wnoszącego jak najlepszą wiedzę. W szczególności zgadzam się, że powinniśmy wykorzystać działania w zakresie badań i rozwoju, aby unieszkodliwić nagromadzone przez 60 lat odpady promieniotwórcze. Jest jedna rzecz, z którą szczególnie się zgadzam: bez względu na to, jaką decyzję podejmiemy w sprawie energii, powinniśmy obstawać przy tym, by 500 milionów mieszkańców Europy miało zapewnione dostawy energii elektrycznej. Dziękuję za uwagę.
Gaston Franco (PPE) – (FR) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Rozmawiamy dzisiaj o poprawie bezpieczeństwa energii jądrowej, a nie o podważaniu cywilnej energetyki jądrowej, kiedy w wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej stanowi ona istotny czynnik niezależności energetycznej i element walki z gazami cieplarnianymi.
Unia Europejska musi być modelem, zarówno w zakresie zaostrzania przepisów, jak i solidarnych wysiłków. W obliczu katastrofy tego typu uważam, że stworzenie europejskich sił ochrony ludności jest potrzebne bardziej niż kiedykolwiek przedtem.
Kathleen Van Brempt (S&D) – (NL) Panie Przewodniczący! To prawda: w całym spektrum politycznym znajdą Państwo zwolenników i przeciwników energii jądrowej. Nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego niektórzy nadal nie otworzyli oczu na to zagadnienie, nawet po wydarzeniach w Fukushimie. Stała się rzecz niewyobrażalna. Połączenie różnych czynników doprowadziło do katastrofy, jakiej nie można wykluczyć również w naszej części świata. Nie ma czegoś takiego, jak zerowe ryzyko. Dzisiaj musimy zrobić trzy kroki.
Po trzecie, opowiadanie się przez nas tutaj, w Unii Europejskiej, za nowymi elektrowniami jądrowymi byłoby zbyt absurdalne, by opisać to słowami. Europa może podążać tylko jedną drogą naprzód, i jest to droga odnawialnych źródeł energii, a my w tym Parlamencie powinniśmy dojść do konsensusu na rzecz energii odnawialnej.
Bogusław Sonik (PPE) – (PL) Panie Przewodniczący! 26 kwietnia minie ćwierć wieku od katastrofy w Czarnobylu, największego wypadku nuklearnego w historii. Po 25 latach pamiętamy o wszystkich ofiarach tej tragedii, o osobach poszkodowanych i o tych, którzy skutki tej katastrofy odczuwają po dziś dzień. Ta tragiczna rocznica nieszczęśliwie zbiegła się z wydarzeniami w Japonii. Wspominając katastrofę w Czarnobylu, chciałbym wyrazić swoją solidarność z narodem japońskim zmagającym się ze skutkami spowodowanego falami tsunami wypadku w elektrowni atomowej Fukushima.
Powtórzę: przy granicach Unii Europejskiej są w tej chwili instalowane przez Rosję i Białoruś elektrownie jądrowe. W związku z tym uważam, że państwa Unii Europejskiej nie powinny kupować energii atomowej pochodzącej z tych elektrowni, jeżeli nie przejdą one testów wytrzymałościowych takich samych, jak testy wymagane w Unii Europejskiej.
Ioan Enciu (S&D) – (RO) Panie Przewodniczący! Na wstępie chciałbym wyrazić najgłębsze współczucie dla narodu japońskiego. Uważam, że powinniśmy udzielić mu wszelkiego wsparcia, na jakie nas stać.
Z drugiej strony jednak musimy uniknąć pułapki podejmowania emocjonalnych i nieuzasadnionych decyzji dotyczących utrzymania energii jądrowej lub rezygnacji z niej. Decyzja dotycząca składu koszyka energetycznego musi pozostać w gestii państw członkowskich, a rolą Unii Europejskiej musi być zapewnienie stosowania najsurowszych norm bezpieczeństwa. Wszelkie środki dotyczące koszyka energetycznego i regulacji energetyki jądrowej, podejmowane na szczeblu europejskim lub krajowym, muszą jednak opierać się na wysokim poziomie obiektywizmu naukowego.
Arturs Krišjānis Kariņš (PPE) – (LV) Panie Przewodniczący! Energetyka jądrowa wytwarza obecnie około jednej trzeciej całej energii zużywanej w Europie. Jeżeli chcielibyśmy w krótkim czasie zastąpić ten potencjał wytwórczy, to mamy wyłącznie dwie realne alternatywy, czyli zwiększenie zużycia albo węgla, albo gazu ziemnego. Oba rozwiązania mają swoje wady. W przypadku węgla są to emisje CO2. W przypadku gazu ziemnego chodzi oczywiście o import większości jego zasobów z Rosji. Z tego względu w krótkim okresie można zrobić dwie rzeczy. Ważniejszą z nich jest to, o czym już rozmawiamy: zaostrzenie środków bezpieczeństwa. Jednakże, Panie i Panowie, nie wystarczy zaostrzyć środki bezpieczeństwa w Europie, ponieważ sąsiedzi Europy – Rosja i Białoruś – kontynuują swoje działania bez względu na nasze debaty na temat bezpieczeństwa jądrowego. Będą budować swoje reaktory i właśnie dlatego musimy zagwarantować, by wysokie normy europejskie obowiązywały nie tylko w Europie, ale również w reszcie świata, zwłaszcza w sąsiadujących z nami krajach – Rosji i Białorusi. Drugą rzeczą, którą Europa naturalnie musi zrobić w krótkim okresie i którą możemy zrobić, jest oczywiście stałe intensyfikowanie działań w zakresie oszczędzania energii oraz położenie jeszcze większego nacisku na odnawialne źródła energii, poprzez szersze wykorzystanie zasobów wiatru, słońca, wody i biomasy. Naturalnie również w długim okresie to właśnie oszczędzanie energii oraz korzystanie w większym stopniu z wiatru, słońca, wody i biomasy pozwoli nam zmniejszyć naszą zależność zarówno od energii jądrowej, jak i od importowanych surowców energetycznych.
Mario Pirillo (S&D) – (IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Wiadomości dotyczące Fukushimy są coraz bardziej niepokojące. Normy bezpieczeństwa zostały znacznie przekroczone i nie wiemy, co stanie się w najbliższej przyszłości. Brakuje jasnej i przejrzystej komunikacji.
Niezwykle istotne znaczenie ma rozważne zastanowienie się nad rozwojem przyszłej polityki energetycznej. Musimy pilnie opracować politykę, której celem będzie oszczędzanie energii i efektywność energetyczna, a także zwiększone inwestycje w badania nad nowymi technologiami i odnawialnymi źródłami energii. Wreszcie powinniśmy zainicjować debatę z udziałem obywateli i władz lokalnych.
Romana Jordan Cizelj (PPE) – (SL) Panie Przewodniczący! Zgadzam się z tymi posłami, którzy stwierdzili, że powinniśmy na szczeblu europejskim zapewnić bezpieczeństwo jądrowe. Jednakże w tym kontekście musimy przyznać, Panie i Panowie, że „kultura bezpieczeństwa” to bardzo szeroka koncepcja, w której bierze się pod uwagę… która obejmuje zarówno bezpieczne technologie jądrowe, jak i zapewnienie odpowiednich zasobów finansowych, zasobów ludzkich, odpowiednich norm bezpieczeństwa oraz silnych i niezależnych organów nadzoru. Moim zdaniem to wszystko również powinno być częścią tych europejskich norm bezpieczeństwa. Nie chodzi o nasz brak zaufania do istniejących instytucji, lecz również o zapewnienie na szczeblu instytucjonalnym najwyższego możliwego poziomu bezpieczeństwa w przyszłości.
Panie Komisarzu! Stwierdził Pan, że państwa członkowskie nie są tym zainteresowane, ale co to za państwa członkowskie? Gdybyśmy zapytali naszych obywateli – a takie badania opinii publicznej zostały już przeprowadzone – to mógłby Pan zobaczyć, że z zadowoleniem przyjmą oddanie części uprawnień w ręce Unii Europejskiej.
(Mówczyni zgodziła się odpowiedzieć na pytanie zadane zgodnie z regułą niebieskiej kartki na mocy art. 149 ust. 8 Regulaminu)
Sonia Alfano (ALDE) – (IT) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Chciałabym zapytać moją koleżankę, czy tysiące ofiar śmiertelnych nie są wystarczającym powodem do rozważań i długiego zastanawiania się, skoro – jak przed chwilą powiedziała – nie mamy wystarczających powodów wierzyć, że energia jądrowa jest niebezpieczna. Skoro w Japonii zginęły kolejne tysiące osób, chciałabym zapytać, czy to nie wystarczy.
Judith A. Merkies (S&D) – Panie Przewodniczący! Chciałabym zapytać moją koleżankę, ile elektrowni jądrowych musi ulec zniszczeniu zanim powie, że to wystarczy. Powiedziała, że awarii uległa tylko jedna elektrownia w Japonii. Jednakże chodzi o sześć elektrowni jądrowych, a nie o jedną. Ilu potrzeba, by zmieniła swoje stanowisko?
Hannes Swoboda (S&D) – (DE) Panie Przewodniczący, Pani Poseł Jordan Cizelj! W pani kraju znajduje się elektrownia jądrowa Krško, która zbiera dość krytyczne opinie, między innymi dlatego, że jest zlokalizowana w strefie aktywności sejsmicznej.
Czy jest Pani gotowa przynajmniej dopilnować, by była ona jedną z pierwszych elektrowni, które zostaną skontrolowane za pomocą restrykcyjnych i – miejmy nadzieję – obiektywnych testów warunków skrajnych, byśmy mogli mieć pewność, że ta elektrownia jądrowa nie zagraża bezpośrednio obywatelom, chociaż znajduje się w strefie aktywności sejsmicznej, i że możliwe jest wprowadzenie usprawnień, póki ta elektrownia nadal istnieje?
Romana Jordan Cizelj (PPE) – (SL) Panie Przewodniczący! W Japonii faktycznie zginęły tysiące osób i osobiście głęboko im współczuję i uważam, że Unia Europejska powinna zaoferować wszelką możliwą pomoc. Jestem jednak przeciwna bezprawnemu wykorzystywaniu tych ofiar w imię jakiejś ideologicznej walki z użytkowaniem energii jądrowej. Właśnie dlatego powiedziałam, że musimy zanalizować przyczyny, które doprowadziły do tej awarii jądrowej, i musimy dowiedzieć się, czy w ogóle mogą one wystąpić w Europie oraz w jaki sposób możemy ich uniknąć. Chciałabym również poprosić, byśmy nie mylili ofiar klęski żywiołowej, ofiar trzęsienia ziemi i tsunami, z potencjalnymi ofiarami awarii jądrowej. Tak brzmi moja odpowiedź na pierwsze pytanie.
Jest jeszcze jedno pytanie, na które nie odpowiedziałam. Były trzy pytania. Elektrownia jądrowa Krško. Czy mogę? Skontrolowano bezpieczeństwo tej elektrowni i wówczas Austria, która była bardzo aktywna w tej sprawie, przeprowadziła dodatkowe testy bezpieczeństwa sejsmicznego. W efekcie wprowadzono dodatkowe modyfikacje i obecnie to w rzeczywistości ugruntowana praktyka. Mocno wierzę, że w Słowenii wszyscy zgodzą się na natychmiastowe przeprowadzenie takich testów warunków skrajnych w elektrowni Krško. Ponieważ jesteśmy małym krajem dysponującym energią jądrową, jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że poddaje się nas stosunkowo większej liczbie międzynarodowych testów, niż to ma miejsce w przypadku innych elektrowni jądrowych w większych krajach.
Richard Seeber (PPE) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu Oettinger, Panie i Panowie! Pochodzę z Austrii i wszyscy jesteśmy zaniepokojeni elektrownią Krško. Mam nadzieję, że zapewnienia pani poseł Jordan Cizelj zostaną zrealizowane. Chciałbym wyrazić zaniepokojenie sytuacją narodu japońskiego i współczucie dla obywateli Japonii, którzy wiele wycierpieli i którzy ze stoickim spokojem radzą sobie z tymi wydarzeniami.
Marian-Jean Marinescu (PPE) – (RO) Panie Przewodniczący! Przede wszystkim chciałbym wyrazić podziw i szacunek dla postawy narodu japońskiego wobec nadzwyczajnej sytuacji, w jakiej znaleźli się obywatele tego kraju. Ta sytuacja wywołała ożywioną debatę o przyszłości energii jądrowej – czy mamy nadal ją wykorzystywać, czy z niej zrezygnować. Uważam, że musimy przyjąć wyważone stanowisko, uwzględniające wszelkie aspekty: wymogi gospodarki, bezpieczeństwa publicznego i zmiany klimatu.
Wreszcie, co w żadnej mierze nie najmniej ważne, społeczeństwo musi nadal mieć zaufanie do energii jądrowej i otrzymać odpowiednie informacje.
Laima Liucija Andrikienė (PPE) – Panie Przewodniczący! Chciałabym wygłosić krótką uwagę na temat elektrowni jądrowych w państwach trzecich położonych niedaleko granic UE. Wspomniano dzisiaj już o dwóch konkretnych przypadkach, dwóch równoczesnych projektach jądrowych: jednym w Obwodzie Kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej, który w całości otoczony jest przez Litwę, Polskę i Morze Bałtyckie, oraz drugim na Białorusi, gdzie planuje się budowę elektrowni jądrowej zaledwie 20 kilometrów od granicy litewskiej.
Kiedy cały świat śledził dramatyczny rozwój sytuacji w Fukushimie, 15 marca, rząd Białorusi i rosyjski państwowy koncern energetyczny Rosatom podpisały umowę, na mocy której Rosatom skończy do 2018 roku budowę elektrowni jądrowej na Białorusi. Rosja przygotowuje również wartą 6 miliardów dolarów ofertę dla Białorusi na sfinansowanie tego projektu. Zatem władze białoruskie arogancko podeszły do konieczności poinformowania sąsiadów swojego kraju o planowanym projekcie, a projekt w jego obecnym kształcie jest całkowicie sprzeczny z Konwencją z Espoo o ocenach oddziaływania na środowisko.
Silvia-Adriana Ţicău (S&D) – (RO) Panie Przewodniczący! Z zadowoleniem przyjmuje decyzję Komisji o zarządzeniu testów warunków skrajnych obejmujących reaktory jądrowe w Unii Europejskiej. Apelujemy o przeprowadzenie tych testów na podstawie wspólnych, szczegółowych kryteriów oceny, aby jeszcze bardziej zwiększyć bezpieczeństwo jądrowe w Unii Europejskiej.
Testy warunków skrajnych spowodują zaostrzenie norm w odniesieniu do przyszłych reaktorów jądrowych, a zatem również wzrost kosztów energii jądrowej. Z tego względu Unia musi poczynić znaczne inwestycje w działania na rzecz efektywności energetycznej oraz na rzecz wytwarzania energii odnawialnej i użytkowania odnawialnych źródeł energii, zwłaszcza na potrzeby budownictwa i transportu.
Anneli Jäätteenmäki (ALDE) – (FI) Panie Przewodniczący! To dobrze, że UE chce przeprowadzić testy warunków skrajnych w swoich państwach członkowskich i u swoich sąsiadów. Ich jedyną wadą jest fakt, że nie będą obowiązkowe. Obecnie UE nieśmiało pyta, czy możliwe jest ich przeprowadzenie. Kolejnym niedociągnięciem jest to, że UE nie opracowała wspólnych norm. Jednakże są one konieczne. Po trzecie, takie testy powinien przeprowadzić organ niezależny. Po prostu nie mogę uwierzyć, że organy krajowe stwierdzą, iż w ich kraju miały miejsce nieprawidłowości lub że one same zaniedbały właściwe monitorowanie obiektów. Jeżeli to mają być prawdziwe testy, to powinny istnieć dla nich normy oraz powinny one być przeprowadzone w sposób otwarty przez niezależne organy.
Michèle Rivasi (Verts/ALE) – (FR) Panie Przewodniczący! Chciałabym jednak przypomnieć moim Koleżankom i Kolegom, że awaria w Fukushimie jeszcze się nie zakończyła i że nadal istnieje ryzyko wybuchu związane ze stopionym rdzeniem.
Wreszcie naszym prawdziwym zadaniem jest stopniowa rezygnacja z energii jądrowej, i właśnie w tej sprawie należy przedstawić Parlamentowi umożliwiające to scenariusze. To jedyna gwarancja, że nie dojdzie do kolejnych awarii.
Jaroslav Paška (EFD) – (SK) Panie Przewodniczący! Ogromne zniszczenia w elektrowni jądrowej w Fukushimie, spowodowane nadzwyczajną klęską żywiołową, pokazały ogromne znaczenie dbałości o bezpieczeństwo w obiektach tego typu. Dlatego Komisja Europejska podjęła słuszną i właściwą decyzję o bezzwłocznym przeprowadzeniu kontroli bezpieczeństwa wszystkich elektrowni jądrowych znajdujących się na naszym terytorium.
Panie Komisarzu! Jestem przekonany, że społeczeństwo europejskie oczekuje od nas obecnie przeprowadzenia otwartej i uczciwej debaty o przyszłości europejskiej polityki energetycznej, w tym określenia nowych limitów bezpieczeństwa dla wszystkich elektrowni w Europie.
Angelika Werthmann (NI) – (DE) Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Katastrofa jądrowa w Japonii dowiodła jednego: przyroda jest silniejsza i potężniejsza od człowieka. Z tego względu nadszedł czas, byśmy wreszcie odłączyli od sieci stare elektrownie jądrowe oraz te, którym zagrażają trzęsienia ziemi, a w długim okresie – byśmy zrezygnowali z energii jądrowej. Potrzebujemy testów warunków skrajnych, Panie Komisarzu Oettinger! Nie chcemy, by powtórzyła się historia Czarnobyla. Potrzebujemy limitów w odniesieniu do żywności sprowadzanej z Japonii. Mam jedno pytanie do Komisji. Czy naprawdę chcą Państwo napromieniować mieszkańców Europy?
W Austrii mieliśmy elektrownię jądrową Zwentendorf, która nigdy nie została podłączona do sieci. Teraz to elektrownia słoneczna.
Mairead McGuinness (PPE) – Panie Przewodniczący! Przedmiotowa debata powinna dotyczyć bezpieczeństwa jądrowego. Najwyraźniej wymknęła się nieco spod kontroli i teraz dotyczy koszyka energetycznego. Czy mogę zasugerować, byśmy przeprowadzili taką dyskusję po przedstawieniu przez Komisję jej mapy drogowej dla energetyki?
Teraz musimy przyjrzeć się bezpieczeństwu elektrowni. Niestety, niektórzy posłowie twierdzą, że jesteśmy bardzo uzależnieni od energii jądrowej – nawet ci, którzy na terytorium swojego kraju nie mają takich elektrowni – zatem bezpieczeństwo jest sprawą największej wagi. Musimy przejść do kolejnego etapu analizy koszyka energetycznego. Bądźmy szczerzy: energia odnawialna także nie jest łatwym rozwiązaniem.
Kriton Arsenis (S&D) – (EL) Panie Przewodniczący! Potrzebowaliśmy 25 lat, by zapomnieć o Czarnobylu i obawiam się, że katastrofa w Japonii nie wystarczy, by nam o nim przypomnieć.
Panie Komisarzu! To do Pana należy inicjatywa ustawodawcza i na Panu spoczywa odpowiedzialność za nasze działania lub konsekwencje naszej bezczynności.
Günther Oettinger, komisarz – (DE) Panie Przewodniczący, Szanowni Posłowie! Przede wszystkim chciałbym zająć się naszą długofalową polityką energetyczną. Chcemy zaprosić Państwa do zaangażowania się od pierwszego dnia w mapę drogową dla energetyki. Dlatego składam propozycję spotykania się od maja z grupami w celu omówienia różnych scenariuszy dla sektora energetyki w Europie na najbliższe dziesięciolecia.
Enikő Győri, urzędująca przewodnicząca Rady – (HU) Panie Przewodniczący, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Przedmiotowa debata była niezwykle pouczająca. Bardzo Państwu dziękuję, śledziłam ją z baczną uwagą.
A zatem bez względu na to, jak żywa była dzisiejsza debata, istnieją wspólne kwestie, co do których – jak mi się wydaje – wszyscy się zgadzamy: potrzebne są wspólne ramy europejskie, musimy uczynić wszystko na każdym szczeblu dla zapewnienia możliwie najwyższego poziomu bezpieczeństwa, i powinniśmy to wszystko uczynić w sposób przejrzysty, zapewniając maksymalną kontrolę publiczną. Rada jest gotowa współpracować na tych zasadach zarówno z Komisją Europejską, jak i z Parlamentem Europejskim.
Przewodniczący – Otrzymałem sześć projektów rezolucji(1) przedłożonych zgodnie z art. 110 ust. 2 Regulaminu.
Liam Aylward (ALDE), na piśmie – (GA) Znajdujące się na zachodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii elektrownie jądrowe, z których część nadal działa, a część już nie, stanowią istotne zagrożenie dla Irlandii. Najsłynniejszą z nich jest Sellafield. Te elektrownie stanowią zrozumiałą przyczynę niepokoju narodu irlandzkiego, który ma prawo otrzymać dokładne i aktualne informacje o nich. Chociaż istnieje umowa dwustronna między Irlandią i Wielką Brytanią, dotycząca wymiany informacji w razie wypadku jądrowego, to Irlandia i inne kraje sąsiadujące powinny być wcześniej angażowane w procesy związane z bezpieczeństwem. Unia Europejska musi przeprowadzić istotny przegląd swojego podejścia do bezpieczeństwa jądrowego oraz kryteriów stosowanych do oceny bezpieczeństwa elektrowni. Natychmiast powinny rozpocząć się kompleksowe, niezależne i przejrzyste testy warunków skrajnych. Takie testy w elektrowniach jądrowych to krok naprzód. Aby osiągnąć za ich pomocą najlepsze rezultaty, konieczne jest przekazanie szczegółowych wyników państwom sąsiadującym i Komisji Europejskiej, by umożliwić przyjęcie właściwych środków i realizację planów bezpieczeństwa w celu ochrony mieszkańców Europy.
Elena Băsescu (PPE), na piśmie – (RO) W kontekście katastrofy jądrowej w Fukushimie konieczne jest dokonanie przeglądu przepisów bezpieczeństwa obowiązujących w przemyśle jądrowym. Mówimy o ponad 400 reaktorach jądrowych na całym świecie. Z zadowoleniem przyjmuję możliwie jak najszybsze wdrożenie „testów warunków skrajnych”. To jednak nie wystarczy – potrzebna jest kultura bezpieczeństwa jądrowego. W tym miejscu chciałabym przypomnieć o wypadku w Czarnobylu z 1986 roku, którego skutkiem było powstanie koncepcji „bezpieczeństwa jądrowego”.
W odniesieniu do Rumunii chciałabym zwrócić uwagę, że nie ma niebezpieczeństwa trzęsienia ziemi zagrażającego działaniu elektrowni jądrowej Cernavodă. Przeprowadzone kontrole prewencyjne pokazały, że oba reaktory działają w sposób bezpieczny. Wytwarza się w nich około 20 % energii zużywanej w kraju. Elektrownia jest w stanie przetrwać trzęsienia ziemi o sile 8 stopni w skali Richtera, podczas gdy trzęsienia ziemi, do których dochodzi w Rumunii, mają średnią siłę wynoszącą między 7 a 7,5 stopnia.
Spyros Danellis (S&D), na piśmie – (EL) Tragedia w Fukushimie w bardzo bolesny sposób wprowadziła nas w nową epokę pod względem korzystania z energii jądrowej. Jednocześnie zarówno wyzwania energetyczne XXI wieku, jak i zagrożenia spowodowane wiekiem i wzrastającą zawodnością wielu elektrowni jądrowych spowodowały zmianę sytuacji, a w efekcie konieczny jest przegląd traktatu EWEA – który praktycznie nie ulegał zmianom przez pół wieku. Jeżeli na szczeblu europejskim mamy zapewnić pełen nadzór nad sektorem, który charakteryzuje się brakiem przejrzystości, to należałoby włączyć EWEA do Unii Europejskiej, a kwestie bezpieczeństwa jądrowego powinny zostać objęte zwykłą procedurą ustawodawczą. W ramach przeglądu należałoby dodać zaostrzone wymogi bezpieczeństwa, ograniczenia (na przykład dotyczące stref aktywnych sejsmicznie) oraz ścisłe specyfikacje dotyczące budowy nowych elektrowni jądrowych, wraz z regularnymi, niezawodnymi testami warunków skrajnych w istniejących elektrowniach. Nie trzeba mówić, że kraje sąsiadujące z UE musiałyby stosować nowe, restrykcyjne ramy, oczywiście póki raz na zawsze nie uda się nam uwolnić od koszmaru elektrowni jądrowych.
Proinsias De Rossa (S&D), na piśmie – Ze względu na bezpieczeństwo jestem przeciwnikiem energii rozszczepienia jądrowego, chociaż popieram prowadzone badania nad potencjalną fuzją jądrową jako możliwą bezpieczniejszą alternatywą w dłuższej perspektywie. Nie ma bezpiecznego rozwiązania. Zawsze będzie dochodzić do wypadków. Niedawna awaria jądrowa w Japonii, która – zgodnie z tym, co nam mówiono – nigdy nie miała prawa się wydarzyć, pokazała raz jeszcze, że obecne wytwarzanie energii jądrowej niesie potencjalnie katastrofalne skutki. Jego produkt uboczny – odpady promieniotwórcze – jest już obecnie śmiertelnym zagrożeniem dla zdrowia ludzkiego, praktycznie na wieczność. Zamiast inwestować miliardy euro w nowe elektrownie jądrowe, powinniśmy raczej zainwestować te środki w rozwój odnawialnych źródeł energii.
András Gyürk (PPE), na piśmie – (HU) W obliczu doświadczeń japońskich prawdopodobnie kilka krajów ponownie przemyśli swoje strategie energetyki jądrowej. Niemcy podjęły już konkretne działania i na trzy miesiące wyłączyły elektrownie jądrowe wybudowane przed 1980 rokiem. Gdyby w wyniku wydarzeń, do których doszło w Japonii, kilka krajów w całej Europie ponownie zastanowiło się nad swoimi strategiami energetyki jądrowej, mogłoby to mieć istotny wpływ na europejskie rynki energii, ponieważ energię wytwarzaną w elektrowniach jądrowych należałoby zastąpić energią pochodzącą z innych źródeł. Jestem przekonany, że w obecnej sytuacji pośpieszne działania mogą przynieść takie same szkodliwe skutki, jak potencjalna katastrofa. Zamiast tego najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby sensowne rozważenie skutków poszczególnych scenariuszy. Jedynie w ten sposób możemy uniknąć wzrostu cen energii elektrycznej, analogicznego do skutków wspomnianych działań podjętych przez Niemcy, i uniknąć konieczności stawienia czoła wyzwaniom związanym z bezpieczeństwem dostaw w tych krajach, które w normalnych okolicznościach są eksporterami energii elektrycznej. Europa musi w spokoju przemyśleć skutki, jakie ewentualna zmiana strategii energetyki jądrowej wywarłaby na rynek energii. Ponadto nie jest też jasne, jakie technologie nadawałyby się do zastąpienia produkcji elektrowni jądrowych. Kolejne ważne pytanie dotyczy tego, jaki wpływ wywarłaby potencjalna zmiana strategii na rynki gazu, bezpieczeństwo dostaw gazu i cele ograniczenia emisji dwutlenku węgla przez UE. I wreszcie z zadowoleniem przyjmuję szybką reakcję Komisji Europejskiej oraz zapowiedź poddania europejskich elektrowni jądrowych testom warunków skrajnych. Najważniejsze pytanie dotyczy jednak tego, jakie dalsze działania Europa ma zamiar podjąć dla zagwarantowania bezpieczeństwa wytwarzania energii jądrowej.
Ivailo Kalfin (S&D) , na piśmie – (BG) Tragedia w Fukushimie zmusza nas do wyciagnięcia wniosków i natychmiastowego przyjęcia środków oczekiwanych przez obywateli europejskich. Jednakże te działania powinny być skierowane we właściwym kierunku.
Popieram rozwój nowych technologii, a w szczególności odnawialnych źródeł energii. Jednakże uderzająco oczywiste jest to, że w krótkim i średnim okresie nie będą one w stanie zastąpić obiektów jądrowych.
Pavel Poc (S&D), na piśmie – (CS) Kolejny wniosek, jaki można wysnuć z awarii w elektrowni jądrowej Fukushima 1, dotyczy tego, że oddanie wytwarzania energii wyłącznie sektorowi prywatnemu jest niebezpieczne. Kapitał prywatny maksymalizuje zyski, nawet kosztem lekceważenia środków bezpieczeństwa. Ilu jeszcze globalnych kryzysów gospodarczych, „wycieków ropy w Zatoce Meksykańskiej” czy „Fukushim” potrzeba, zanim wreszcie to przyznamy? Obecnie świat znajduje się w kryzysie finansowym przez brak odpowiedzialności inwestorów prywatnych. W morzu znalazły się miliony ton ropy wskutek nieodpowiedzialności prywatnych przedsiębiorstw naftowych. Z powodu braku odpowiedzialności prywatnego przedsiębiorstwa Japonia będzie potrzebować wielu dziesięcioleci, aby poradzić sobie ze skażeniem radioaktywnym swojej ziemi, morza i łańcucha żywnościowego. Energia jądrowa zawsze powinna znajdować się pod kontrolą państwową i międzynarodową. Planowane testy warunków skrajnych muszą mieć jednakowe standardy, być przeprowadzane przez przejrzyste i niezależne organy kontrolne oraz mieć transgraniczny charakter. Chociaż w Europie obowiązują ramy prawne służące ciągłym usprawnieniom technologicznym, to konieczne będzie dokonanie znacznych inwestycji w badania i szkolenia, aby zapewnić najwyższy możliwy poziom bezpieczeństwa oraz ochronę zdrowia i środowiska naturalnego, zgodnie z najnowszymi odkryciami naukowymi i technicznymi. Znaczne inwestycje będą potrzebne również w dziedzinie gospodarowania odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem, które obecnie przechowuje się w mniej lub bardziej tymczasowych warunkach. Wnioski z tej katastrofy powinny być ukierunkowane zdecydowanie na zapewnienie bezpieczeństwa, a nie na rezygnację z jedynego naprawdę zrównoważonego, neutralnego dla klimatu źródła energii, jakim dysponujemy.
Daciana Octavia Sârbu (S&D), na piśmie – Wypadek w Japonii na nowo obudził obawy dotyczące bezpieczeństwa energii jądrowej na całym świecie. Znajdująca się w Rumunii elektrownia jądrowa w Cernavodzie była oceniana przez różne organy, w tym przez Komisję Europejską i Międzynarodową Agencję Energii Atomowej. W analizie sporządzonej w 2004 roku zidentyfikowano ryzyko sejsmiczne jako największy pojedynczy czynnik zagrażający bezpieczeństwu elektrowni. Konieczne jest efektywne i – o czym przypominają nam tragiczne wydarzenia w Japonii – pilne zarządzanie tym ryzykiem. Z tego względu z zadowoleniem przyjmuję niedawną propozycję wprowadzenia testów warunków skrajnych w obiektach jądrowych, a także wejście w życie dyrektywy dotyczącej bezpieczeństwa jądrowego. Niezależnie od naszej decyzji dotyczącej przyszłego koszyka energetycznego oraz sposobu realizacji naszych celów w zakresie niskiej emisji dwutlenku węgla, bezpieczeństwo obiektów jądrowych, w tym długotrwałego składowania, pozostanie niezwykle istotnym zagadnieniem dla obecnych i przyszłych pokoleń.
Theodor Dumitru Stolojan (PPE), na piśmie – (RO) Energia jądrowa to zasób, bez którego w długim okresie światowa gospodarka nie jest w stanie sobie poradzić. Nie wolno nam wyciągać wniosku odrzucającego energię jądrową tylko z tego powodu, że dochodzi do niebezpiecznych awarii wpływających na funkcjonowanie elektrowni jądrowych. Rozwiązaniem dla nas jest przeznaczenie większych zasobów na badania w tej dziedzinie i usprawnienie technologii jądrowej po to, byśmy mogli ograniczyć zagrożenie związane z awariami.
Marc Tarabella (S&D), na piśmie – (FR) Tak, musimy zrezygnować z energii jądrowej – to jasne. Jednakże nie da się tego zrobić z dnia na dzień. W samej Belgii 55 % naszej energii elektrycznej pochodzi z elektrowni jądrowych. W jaki sposób moglibyśmy zapewnić sobie ogrzewanie, wyżywienie i światło, gdybyśmy podjęli decyzję o wyłączeniu jutro wszystkich naszych elektrowni? Właśnie dlatego musimy podjąć działania na dwóch poziomach.
Po drugie, musimy zintensyfikować badania i innowacje, aby możliwie szybko opracować rozwiązania, które umożliwią nam oszczędzanie energii oraz wspieranie zrównoważonych i wydajnych odnawialnych źródeł energii. Najtańsza, najmniej zanieczyszczająca i najmniej niebezpieczna energia to energia niezużyta. Te wysiłki zmuszają, aby od dnia dzisiejszego przyjąć wiążące uregulowania i podjąć ogromne inwestycje na szczeblu europejskim i w państwach członkowskich.
Ostatnia aktualizacja: 6 września 2011 Informacja prawna