Source: https://www.eporady24.pl/nieprecyzyjny_testament,pytania,5,22,8077.html
Timestamp: 2020-07-15 06:13:10+00:00
Document Index: 19673663

Matched Legal Cases: ['art. 961', 'art. 961', 'art. 961', 'art. 961', 'art. 961', 'art. 961']

Nieprecyzyjny testament
Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 14.10.2013
W testamencie mojej zmarłej mamy znalazł się zapis, zgodnie z którym jeden z jej synów ma dostać mieszkanie, a drugi – pobrać z banku oszczędności i podzielić się nimi z wnuczkami (córkami zmarłego trzeciego syna). Kto według tak nieprecyzyjnego testamentu jest spadkobiercą (tylko synowie, czy także wnuczki)? W jaki sposób podzielić pieniądze z konta bankowego?
Z Pańskiej relacji wynika, że zmarła mama zostawiła testament, którego postanowienia nie do końca są precyzyjne. Zapewne jest to testament własnoręczny. Polskie prawo spadkowe oparte jest na zasadzie sukcesji generalnej; cały majątek spadkodawcy z chwilą jego śmierci tworzy bowiem spadek podlegający dziedziczeniu przez spadkobierców. Rozrządzenie poszczególnymi składnikami spadkowymi na rzecz określonych osób ma charakter wyjątkowy i następuje w drodze zapisu zwykłego lub windykacyjnego (zapis windykacyjny jedynie w testamencie notarialnym).
W szczególności należy tłumaczyć testamenty tak, by najpełniej urzeczywistnić wolę spadkodawcy. Jeśli jednak testament jest nieprecyzyjny, sąd powinien przyjąć takie rozumienie dyspozycji spadkodawcy, które pozwala nadać mu rozsądną treść. Sąd powinien brać pod uwagę nie tylko postanowienia zawarte w testamencie, lecz także inne okoliczności, np. zwyczaje autora testamentu czy inne jego oświadczenia pozostające w związku z treścią testamentu. Nie można jednak w trakcie takiego postępowania uzupełniać testamentu o rozrządzenia, których w nim wcześniej nie było.
Zgodnie z art. 961 Kodeksu cywilnego (w skrócie: K.c.) jeżeli spadkodawca przeznaczył oznaczonej osobie w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek, osobę tę poczytuje się w razie wątpliwości nie za zapisobiercę, lecz za spadkobiercę powołanego do całego spadku. Jeżeli takie rozrządzenie testamentowe zostało dokonane na rzecz kilku osób, osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów.
Powyższy artykuł zawiera reguły interpretacyjne, które w określonych przypadkach nakazują nadawać przeznaczeniu przez spadkodawcę w testamencie oznaczonym osobom poszczególnych przedmiotów majątkowych charakter powołania do spadku, a nie zapisu.
Pierwsza reguła interpretacyjna znajduje zastosowanie, jeżeli spadkodawca przeznaczył oznaczonej osobie w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek. Osobę tę poczytuje się w razie wątpliwości nie za zapisobiercę, lecz za spadkobiercę powołanego do całego spadku (art. 961 zdanie 1 K.c.).
Druga reguła interpretacyjna dotyczy przypadku, gdy spadkodawca rozrządził poszczególnymi przedmiotami majątkowymi, które wyczerpują prawie cały spadek, na rzecz kilku osób. Osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów (art. 961 zdanie 2).
Z art. 961 wynika, że omawiane reguły znajdują zastosowanie jedynie wtedy, gdy zaistnieją wątpliwości co do sposobu interpretacji rozrządzeń spadkodawcy. Oznacza to, że rozpatrywanych zasad nie należy stosować wtedy, gdy z treści testamentu bez wątpienia wynika, że spadkodawca uczynił określone osoby zapisobiercami. Może zatem zdarzyć się tak, że zapisy będą wyczerpywać prawie cały albo wręcz cały spadek.
W celu zastosowania reguł interpretacyjnych przewidzianych w komentowanym przepisie istotne jest ustalenie, czy dokonane rozrządzenia testamentowe wyczerpują prawie cały lub cały spadek. Należy tego dokonać, zestawiając wartości przedmiotów rozrządzonych na rzecz wszystkich osób z łączną wartością wszystkich składników (aktywów) spadkowych.
W literaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że pomiędzy obiektywną wartością przedmiotów rozporządzonych a pozostałą częścią spadku musi istnieć wyraźna dysproporcja. Wartość gospodarcza przedmiotów pominiętych musi być w danych okolicznościach nieistotna.
W rezultacie zastosowania jednej z powyższych reguł interpretacyjnych dochodzi do dziedziczenia testamentowego całego spadku według zasad określonych w art. 961. Trudno powiedzieć, jak do takiego stwierdzenia podejdzie sąd rozpoznający sprawę o stwierdzenie nabycia spadku. Jednak moim zdaniem za spadkobierców należy uznać tylko synów w udziałach odpowiadających wartości spadku, a syn powołany do podjęcia pieniędzy jest obciążona zapisem na rzecz swoich bratanic. Słowo „podział” bez oznaczenia kryteriów tej czynności również stanowi problem interpretacyjny, z którym będzie musiał się zmierzyć sąd.
Według Słownika Języka Polskiego PWN termin „podział” oznacza:
podzielenie czegoś na części, rozdzielenie czegoś między kogoś; też: układ będący następstwem tego podzielenia;
podzielenie czegoś według określonej zasady.
Nieokreślenie zasad podziału w nieprecyzyjnym testamencie może oznaczać, że syn dziedziczący pieniądze zgromadzone na rachunku będzie nimi dysponować według swojej woli. Dopiero w roszczeniu o wykonanie zapisu sąd określi wysokość tego zapisu, podejmując się wykładni testamentu.
Oczywiście nie można jednoznacznie wykluczyć, że sąd powoła do spadku nie tylko samych synów, lecz także wnuczki, i określi ich udziały według przypadającej im schedy. Przyjmie wtedy także najprawdopodobniej, że słowo „podział” oznaczało podział równy pomiędzy jednego z braci a wnuczki spadkobierczyni.
Należy zauważyć, że dziedziczeniu według zasad określonych w art. 961 podlega cały spadek, a więc także „mniejsza część” obejmująca przedmioty, których spadkodawca nie przeznaczył poszczególnym osobom.
W przypadku jednak, gdy nie ma wątpliwości co do znaczenia rozrządzeń spadkodawcy lub rozrządzenia te nie wyczerpują „prawie całego spadku”, dochodzi do dziedziczenia ustawowego, a wskazane przez spadkodawcę osoby pozostają jedynie zapisobiercami. Spadkobierców ustawowych obciąża obowiązek wykonania zapisów zwykłych według zasad ogólnych.
Reasumując: niestety przedstawiona sprawa należy do tych, w których jednoznaczne udzielenie odpowiedzi jest niemożliwe. Sprawę będzie rozpatrywał sąd rozpoznający sprawę o stwierdzenie nabycia spadku. Z jego orzeczenia będzie więc wynikało, kogo uznał za spadkobiercę. Jeżeli nie sąd nie uwzględni wnuczek, będą one miały roszczenie do jednego z braci o wykonanie zapisu.
Na marginesie dodam, że według polskiego prawa o środki pozostające na rachunku bankowym mogą ubiegać się spadkobiercy, a także osoby, na rzecz których wydana została tzw. dyspozycja wkładem na wypadek śmierci, potocznie zwana zapisem bankowym. W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy spadkodawca, który miał rachunek, nie sporządził w banku właśnie takiej dyspozycji. Jeśli została ona złożona, bank ma obowiązek wypłacenia osobom w niej wskazanym pieniędzy, które znajdują się na rachunku. Ta dyspozycja może dotyczyć konta oszczędnościowego, oszczędnościowo-rozliczeniowego oraz lokaty terminowej.
W dyspozycji wypłaty można wskazać tylko osoby bliskie, np. małżonka, rodziców, dzieci czy rodzeństwo. Posiadacz rachunku może zadecydować, czy beneficjentowi zostaną wypłacone wszystkie pieniądze z rachunku bankowego, czy ściśle określona kwota. Wysokość zapisu bankowego nie może przekraczać jednak dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, czyli obecnie* ok. 76 600 zł.
Jeżeli okaże się, że takiej dyspozycji nie ma, o wypłatę środków ze wszystkich rachunków bankowych mogą ubiegać się spadkobiercy posiadacza rachunku.
* Stan z dnia 4.06.2013 r.
Wpisz wynik równania (liczba): 0 minus dziesięć =
Co zapisał mi mój zmarły dziadek w testamencie (sporządzonym w formie aktu notarialnego), wiem jedynie od rodziny. Nigdy nie udostępniono mi tego dokumentu, znam go więc tylko w formie ustnej. Podczas rozprawy o stwierdzenie nabycia spadku okazało się, że otwarcie testamentu miało już miejsce, ale b
W 2000 r. został sporządzony testament, w którym mąż przepisał wszystko na swoją żonę. W tej chwili trwa postępowanie spadkowe i jeden z synów twierdzi, że ojciec w chwili sporządzenia testamentu nie był w stanie się podpisywać. Problemy ze zdrowiem ojca zaczęły się jednak długo po 2000 r. Czy jeśli
Mój ojciec przed śmiercią sporządził testament notarialny, w którym uczynił mnie spadkobiercą domu. Zastrzeżono w nim ponadto prawo zamieszkiwania w nim żony ojca po jego śmierci. Jest ona w posiadaniu tego testamentu i nie chce go ujawnić, a wręcz chce go podważyć. Co zrobić w tej sytuacji? Czy uda