Source: http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,8397.0.html?PHPSESSID=rbo4q2eo5knar7sgi6j0i4ejc3
Timestamp: 2019-01-20 03:19:33+00:00
Document Index: 21527538

Matched Legal Cases: ['Art. 13', 'Art. 544', 'art. 87', 'art. 4779', 'art. 560', 'art. 559', 'art. 559', 'art. 547', 'art. 544', 'art 548', 'art. 544', 'Art. 106', 'Art. 107', 'Art. 8', 'Art. 10', 'Art. 11', 'Art. 12', 'Art. 13', 'Art. 14', 'Art. 15', 'Art. 16', 'Art. 17', 'Art. 18', 'Art. 19', 'Art. 20', 'Art. 21', 'Art. 22', 'Art. 23', 'Art. 24', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 8', 'art. 545']

Ubezwłasnowolnienie - wyrok TK
Dorośli niepełnosprawni »
Prawo i Praca (Moderator: BasiaB) »
Autor Wątek: Ubezwłasnowolnienie - wyrok TK (Przeczytany 41109 razy)
« dnia: Listopad 06, 2007, 05:19:22 pm »
We wtorkowym wyroku TK zwrócił uwagę, że przepisy określają szczególne gwarancje ochrony osoby przed nieuzasadnionym wszczęciem postępowania o ubezwłasnowolnienie.
TK: nie wolno zmuszać rodziców do ubezwłasnowolniania niepełnosprawnych
Zmuszanie rodziców czy faktycznych opiekunów osób niepełnosprawnych intelektualnie do ich ubezwłasnowolniania w celu otrzymania renty z ZUS jest niezgodne z konstytucją - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny.
TK badał rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 1983 roku, dotyczące postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe. Przepis tego rozporządzenia stanowi, że "organ rentowy wypłacający świadczenie zobowiązuje osobę pełniącą faktyczną opiekę nad rencistą do przedstawienia najpóźniej w ciągu 12 miesięcy postanowienia sądu o ustanowienie opiekuna lub kuratora".
Wniosek w tej sprawie złożył do TK Rzecznik Praw Obywatelskich
Wniosek w tej sprawie złożył do TK Rzecznik Praw Obywatelskich. Do RPO napływały skargi od rodziców, którzy twierdzili, że czują się zmuszani przez ZUS do ubezwłasnowolniania swoich niepełnosprawnych dzieci.
We wtorkowym wyroku TK zwrócił uwagę, że przepisy określają szczególne gwarancje ochrony osoby przed nieuzasadnionym wszczęciem postępowania o ubezwłasnowolnienie. W żadnym wypadku - jak stwierdził TK - nie może tego uzasadniać wygoda urzędników, obowiązanych do organizowania pomocy.
Więcej o ubezwłasnowolnieniu
rano było:
ZUS domaga się ubezwłasnowolnienia osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Rzecznik praw obywatelskich kwestionuje takie postępowanie.
Dzisiaj Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek rzecznika praw obywatelskich o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą par. 43 ust. 2 i ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U. nr 10, poz. 49 z późn. zm.).
Powodem wystąpienia były liczne skargi rodziców osób z niepełnosprawnością intelektualną dotyczące praktyki wypłacania ich dzieciom rent przez ZUS.
Organy rentowe domagają się bowiem od rodziców dorosłych niepełnosprawnych dzieci, aby w ciągu 14 złożyli oni postanowienie sądu o ustaleniu opiekuna sądowego lub potwierdzenie o złożonym w sądzie wniosku o ustanowienie opiekuna.
Zdaniem rzecznika, nie ma żadnych podstaw prawnych, aby ZUS występował do rodziców takich osób o zmianę statusu osoby uprawnionej do świadczenia. W opini rzecznika RPO nieumiejętność pisania osoby niepełnosprawnej czy też bariery w swobodnym porozumiewaniu się z nią nie mogą być utożsamiane z niemożnością pokierowania przez niepełnosprawnego swym postępowaniem.
Stosowanie kwestionowanych przepisów narusza podstawowe prawa osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Odmienne zasady wypłat świadczeń ZUS naruszają konstytucyjne prawa osób niepełnosprawnych intelektualnie.
Gazeta Prawna Nr 215 (2085) wtorek, 6 listopada 2007 r. > Praca i ubezpieczenia
Dzieci krzywdzone podwójnie
Na wniosek rodziców lub opiekunów prawnych dziecka poradnie wydają orzeczenia o potrzebie zajęć rewalidacyjno-wychowawczych, indywidualnego nauczania czy kształcenia specjalnego. Choć przepisy ustawy o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572) stwarzają uczniom możliwość przejścia ze...
Gazeta Prawna Nr 222 (1587) środa, 16 listopada 2005 r. > Praca
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 07, 2007, 08:25:23 am »
Trybunał przeciw ingerencji w prawa człowieka
ZUS nie może uzależniać wypłaty renty od ubezwłasnowolnienia osób niepełnosprawnych intelektualnie
Trybunał Konstytucyjny zakwestionował wczoraj rozporządzenie Rady Ministrów z 1983 r. Powoduje ono, że rodzice osiągających pełnoletność dzieci upośledzonych umysłowo nakłaniani są przez ZUS, by występowali o ich ubezwłasnowolnienie. W przeciwnym razie renta socjalna niepełnosprawnego może być wypłacana do rąk faktycznego opiekuna jedynie przez rok.
Sprawę wniósł do Trybunału rzecznik praw obywatelskich, któremu skarżyli się rodzice upośledzonych dzieci. ZUS wysyłał do nich pisma: “Należy w terminie 14 dni dostarczyć postanowienie sądu o ustaleniu opiekuna sądowego lub potwierdzenie o złożonym w sądzie wniosku o ustanowienie opiekuna”. Rodzice uznają je za przymuszanie do ubezwłasnowolnienia swych dzieci.
Dyr. Lesław Nawacki z Biura RPO przekonywał TK, że ani przepisy emerytalne, ani ustawa o ochronie zdrowia psychicznego nie upoważniają ZUS do takich działań. – Osoba, która nie jest w stanie samodzielnie się podpisać, nie musi być ubezwłasnowolniona. Można zastosować kuratelę lub pełnomocnictwo notarialne, które umożliwiają opiekunom odbieranie renty. Wymagania ZUS idą zbyt daleko i naruszają podstawowe prawa osób niepełnosprawnych oraz ich opiekunów – argumentował Nowacki.
Dyrektor Teresa Guzelf występująca w imieniu Rady Ministrów i prok. Maria Bojarska reprezentująca prokuratora generalnego również dobrem osoby upośledzonej tłumaczyły zasadność ocenianych przepisów. Obie panie przyznały, że ani przepisy emerytalne, ani ustawa o ochronie zdrowia psychicznego nie uprawniają ZUS do żądania orzeczeń o ubezwłasnowolnieniu. Ale dodawały, że ZUS wymaga ich tylko wtedy, gdy zachodzi obawa, że renta należna osobie niepełnosprawnej zostanie wysłana pod niewłaściwym adresem.Trybunał nie uznał tych racji. – Ubezwłasnowolnienie jest tak głęboką ingerencją w prawa człowieka – uzasadniał wyrok sędzia TK Marek Mazurkiewicz – że ochrona osób niepełnosprawnych przed nieuzasadnionym wszczynaniem takiego postępowania jest niezbędna. Instytucji ubezwłasnowolnienia w żadnym razie nie może tłumaczyć wygoda urzędników – stwierdził TK.
Aby poprawić błędne prawo, niezbędne jest – wskazał TK – nie tylko ustanowienie zgodnego z konstytucją przepisu rozporządzenia, ale też sformułowanie na nowo delegacji ustawowej z wytycznymi do niego. Do tego czasu renty socjalne dla osób mających trudności z ich odbiorem mogłyby być wypłacane na podstawie przepisu, który mówi, że warunkiem przekazywania renty na ręce faktycznego opiekuna jest jego oświadczenie potwierdzone przez właściwy organ administracji państwowej stopnia podstawowego (sygn. U 8/05).
Źródło : Rzeczpospolita, Jolanta Kroner 07-11-2007
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 07, 2007, 11:13:52 pm »
Trybunał Konstytucyjny o prawie niepełnosprawnych do świadczeń
ZUS nie może uzależniać wypłaty renty socjalnej od ubezwłasnowolnienia
ZUS nie może żądać od rodziców wybranych osób otrzymujących rentę socjalną, aby ubezwłasnowolniali swoich podopiecznych.
Wczoraj Trybunał Konstytucyjny uznał, że par. 43 ust. 2 i ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U. nr 10, poz. 49 z późn. zm.) jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Przepis tan jest stosowany wobec dorosłych osób otrzymujących renty socjalne z ZUS, które nie mają przedstawiciela ustawowego oraz opiekuna faktycznego.
Rzecznik praw obywatelskich skierował wniosek w tej sprawie do TK, argumentując, że wpływają do niego skargi rodziców zajmujących się osobami z niepełnosprawnością intelektualną, których ZUS zmusza do ubezwłasnowolnienia swoich dorosłych dzieci. Jeśli tego nie zrobią, nie mogą w ich imieniu odbierać renty socjalnej. Według ZUS wystarczającym powodem ubezwłasnowolnienia osoby uprawnionej do renty socjalnej jest fakt, że nie potrafi ona pisać lub czytać. Jednak według RPO problemy z wypłatą rent socjalnych dla osób z niepełnosprawnością intelektualną pojawiły się dopiero od 2004 roku, kiedy samorządy lokalne przekazały ich wypłatę do ZUS. Wcześniej pracownicy pomocy społecznej wiedzieli, komu z uprawnionych można takie świadczenie wypłacać do rąk własnych, kiedy należy przekazać je rodzicom, a w jakich sytuacjach wystąpić o ubezwłasnowolnienie. ZUS natomiast zastosował rygorystyczne i jednakowe zasady wobec wszystkich rencistów socjalnych, zmuszając tym samym rodziców takich osób do ich ubezwłasnowolnienia.
Zdaniem RPO nieumiejętność pisania osoby niepełnosprawnej czy też bariery w swobodnym porozumiewaniu się z nią nie mogą być utożsamiane z niemożnością pokierowania przez taką osobę swym postępowaniem. Fakt, że osoba uprawniona nie umie lub nie może się podpisać, nie może być w świetle prawa przyczyną ubezwłasnowolnienia. W wielu przypadkach wystarczy, aby taka osoba złożyła pełnomocnictwo notarialne. Natomiast na notariuszu spoczywa obowiązek sprawdzenia, czy niepełnosprawni, którzy nie mogą sami się podpisać, są zdolni do wyrażania swojej woli w inny sposób i mogą skutecznie udzielić pełnomocnictwa notarialnego.
TK zgodził się z argumentacją RPO.
- Ubezwłasnowolnienie może być stosowane tylko w szczególnych sytuacjach, gdyż jest to zbyt duża ingerencja w prawa takiej osoby - uznał Marek Mazurkiewicz, sędzia TK.
Trybunał zaznaczył, że ubezwłasnowolnienie oznacza utratę praw publicznych i ograniczenie czynności prawnych. Zdaniem sędziów w żadnym wypadku nie może uzasadniać użycia tego instrumentu wygoda urzędników, zobowiązanych do organizowania i dystrybuowania pomocy, w tym świadczeń pieniężnych. TK stwierdził, że skutkiem wyroku powinna być nowa regulacja prawna zgodna z konstytucją. Do tego czasu podstawą prawną wypłaty renty socjalnej będzie oświadczenie osoby sprawującej faktyczną opiekę nad rencistą, potwierdzone przez właściwy organ administracji państwowej.
1,44 mld zł kosztuje rocznie wypłata tych świadczeń
238,8 tys. rent socjalnych wypłaca ZUS
Gazeta Prawna Nr 216 (2086) środa, 7 listopada 2007 r. > Praca i ubezpieczenia
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 29, 2008, 08:17:19 pm »
Posłuchajcie :evil:
http://forum.darzycia.pl/vp132690.htm#132690
Nie uwierzą,jak nie zobaczą
Sprawa dotyczy ubezwłasnowolnienia pełnoletniego
dziecka z głębokim porażeniem mózgowym.
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 14, 2008, 12:05:19 am »
Opiekunowie dostaną finansowe wsparcie
Marek Domagalski 13-05-2008
Osoby podejmujące się opieki nad ubezwłasnowolnionymi lub sierotami mają otrzymywać wynagrodzenie od państwa – ok. 300 zł miesięcznie
Pieniądze z pomocy społecznej (odpowiednio zasilonej) mają przełamać niechęć do podejmowania obowiązków opiekuna, w szczególności osób całkowicie ubezwłasnowolnionych. Tych zaś jest w Polsce 50,5 tys. i każda wymaga opiekuna. Potrzebuje go też 25,4 tys. sierot.
Niełatwe obowiązki
– Część z potrzebujących opieki nie znajduje jej wśród bliskich, trudno zaś wymagać od obcych, żeby własnym kosztem wypełniali te trudne obowiązki – powiedział „Rz” sędzia Robert Zegadło, sekretarz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, która przygotowała odpowiednią nowelę kodeksu rodzinnego i ustawy o pomocy społecznej.
Tym heroicznym czasem zadaniom nie zawsze można podołać (np. sprawowaniu pieczy i zarządzania sprawami majątkowymi podopiecznego). Nie trzeba też przypominać, że opieka wymaga często znacznego poświęcenia czasu kosztem własnych spraw, zarobków, odpoczynku. Stąd powściągliwość w podejmowaniu się takich obowiązków.
75 953 osoby mają w Polsce ustanowionych opiekunów
Tych trudności nie rekompensuje (jeśli w ogóle słowo rekompensata jest tu na miejscu) przewidziana obecnie możliwość domagania się zwrotu poniesionych nakładów i wydatków ani możliwość przyznania przez sąd opiekuńczy wynagrodzenia, gdy z opieką związany jest zarząd majątkiem podopiecznego wymagający znacznego nakładu pracy. Dzisiejszy model rekompensaty wziął się z założenia, że sprawowanie opieki to obywatelska powinność.
Życie jednak pokazało, że jest inaczej. Stąd pomysł, żeby – jeśli opieki nie sprawują bezpłatnie bliscy, krewni (z motywów ściśle rodzinnych, moralnych) – opiekunom wypłacać wynagrodzenie. Z dochodów (majątku) podopiecznego, a jeżeli ich nie ma – z pieniędzy publicznych (subsydiarnie).
Nie dla wszystkich pieniądze
Wynagrodzenie z pieniędzy publicznych nie będzie się jednak należało każdemu. Sąd opiekuńczy przyznawałby je tylko na żądanie opiekuna. Nie przyznałby go, gdyby nakład jego pracy był nieznaczny lub gdyby sprawowanie opieki czyniło zadość zasadom współżycia społecznego – zwłaszcza gdyby sprawowały ją osoby bliskie.
Wyznaczona ma być też maksymalna wysokość wynagrodzenia wypłacanego ze środków publicznych. Nie mogłoby ono przekraczać 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Obecnie więc – 296,75 zł.
Ile to może kosztować budżet? Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, główny specjalista w Ministerstwie Sprawiedliwości, dokonała szacunku wydatków związanych z tą reformą. Przy założeniu, że większość ubezwłasnowolnionych ma dochody lub majątek albo korzysta z wyspecjalizowanej całodobowej opieki (to pozbawia wynagrodzenia, gdyż nakład pracy opiekuna jest nieznaczny) czy też pozostaje pod opieką najbliższej rodziny (kolejna przesłanka negatywna), to odsetek wynagradzanych ze środków publicznych powinien oscylować wokół 10 proc. W przypadku sierot (małoletnich) może być jeszcze mniejszy, gdyż większość jest pod opieką najbliższej rodziny. Roczne koszty wyniosłyby więc ok. 22 mln zł.
Ale to tylko szacunki.
http://www.rp.pl/artykul/133406.html
UBEZWLASNOWOLNIENIE OSOBY NIEPELNOSPRAWNEJ
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 12, 2009, 06:30:40 am »
Bardzo prosze o podzielenie sie informacjami czy musimy ubezwlasnowolnic nasze dorosle dzieci?Czy moze jest jakas alternatywa?Moj syn ma 22 lata i jestem postawiona przy scianie a nie chce tego robic.Pozdrawiam Jadzia.
Odp: UBEZWLASNOWOLNIENIE OSOBY NIEPELNOSPRAWNEJ
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 12, 2009, 12:18:52 pm »
Jadziu napisz dokładniej, skąd potrzeba ubezwłasnowolnienia.
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 13, 2009, 06:48:58 pm »
Jeśli syn chce się leczyć, a tylko nie może się podpisać, to prawdopodobnie uda się ominąć ubezwłasnowolnienie.
Zacytuję ci przepisy kodeksu cywolnego.
Osoba nie mogąca pisać, lecz mogąca czytać może złożyć oświadczenie woli w formie pisemnej bądź w ten sposób, że uczyni na dokumencie tuszowy odcisk palca, a
obok tego odcisku inna osoba wypisze jej imię i nazwisko umieszczając swój podpis, bądź też w ten sposób, że zamiast składającego oświadczenie podpisze się inna osoba, a jej podpis będzie poświadczony przez notariusza lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę lub marszałka województwa z zaznaczeniem, że został złożony
na życzenie nie mogącego pisać, lecz mogącego czytać.
Jeżeli osoba nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, oświadczenie powinno być złożone w formie aktu notarialnego.
Kodeks cywilny jest tu:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19640160093&type=3&name=D19640093Lj.pdf
Jednakże Twój post nie jest dla mnie do końca jasny.
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 27, 2009, 05:28:04 pm »
Kiedy można zastosować całkowite lub częściowe ubezwłasnowolnienie
W momencie osiągnięcia pełnoletniości człowiek uzyskuje tzw. pełną zdolność do czynności prawnych. Dzięki temu może nabywać i tracić prawa oraz zaciągać zobowiązania. Zdarzają się jednak przypadki, gdy określona osoba nie jest zdolna właściwie pokierować swoim postępowaniem. Z tego powodu warto pomyśleć o jej ubezwłasnowolnieniu.
Osoby, które ukończyły 13 lat, mogą być ubezwłasnowolnione całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie są w stanie kierować swoim postępowaniem. Przyjęto takie rozwiązanie głównie dlatego, że są one częściej narażone na oszukanie i wykorzystanie. Ze względu na stan swojego zdrowia psychicznego mogą one zawierać niekorzystne dla siebie umowy. Potrzebują więc pomocy przy zarządzaniu własnymi interesami i majątkiem. W zależności od schorzenia i stopnia nieporadności życiowej można orzec ubezwłasnowolnienie całkowite lub częściowe.
Dla ubezwłasnowolnionego całkowicie ustanawia się opiekę, chyba że pozostaje on jeszcze pod władzą rodzicielską. Z kolei dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo ustanawia się kuratelę.
Kto i gdzie może złożyć wniosek
Wniosek o ubezwłasnowolnienie może złożyć do sądu tylko określona w przepisach grupa osób. Należą do niej: małżonek osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, jej krewni w linii prostej (czyli rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki), rodzeństwo, przedstawiciel ustawowy (opiekun), przysposabiający i prokurator. Przy czym krewni osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, nie mogą zgłaszać tego wniosku, jeżeli ma ona przedstawiciela ustawowego.
Wniosek o ubezwłasnowolnienie częściowe można zgłosić już na rok przed dojściem do pełnoletniości osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie.
Sprawy o ubezwłasnowolnienie należą do właściwości sądów okręgowych, które rozpoznają je w składzie trzech sędziów zawodowych. Przy ustalaniu właściwości miejscowej decydujące znaczenie ma miejsce zamieszkania osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie. A razie braku miejsca zamieszkania właściwy będzie sąd miejsca jej pobytu.
W przepisach przewidziano sankcje dla osób, które bezpodstawnie chciałyby wszcząć postępowanie o ubezwłasnowolnienie. Osoby zgłaszające wniosek w tej sprawie lekkomyślnie lub w złej wierze podlegają karze grzywny do 1 tys. złotych.
PRZYKŁAD: RODZICE POWINNI ZŁOŻYĆ WNIOSEK
Janusz K. ma młodszego brata, który jest chory psychicznie i nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Z tego powodu postanowił załatwić sprawę jego ubezwłasnowolnienia. Jednak powiedziano mu, że nie może skutecznie złożyć wniosku w sytuacji, gdy żyją rodzice. Janusz W. pyta więc, czy to prawda, że w takim przypadku wniosek powinni złożyć rodzice.
Ubezwłasnowolnienie jest instytucją powołaną wyłącznie w interesie ochrony osoby chorej, która z określonych przyczyn nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem albo potrzebuje pomocy do prowadzenia spraw życia codziennego. W każdym razie nie powinna służyć dobru wnoszącego o ubezwłasnowolnienie i jego rodziny.
Krewni w linii prostej i rodzeństwo tracą uprawnienie do złożenia wniosku o ubezwłasnowolnienie, jeżeli osoba, o której ubezwłasnowolnienie wnioskują, ma przedstawiciela ustawowego. W związku z tym w przypadku gdy dziecko ma rodziców, nie mogą wniosku złożyć np. dziadkowie, brat czy też siostra. Oczywiście inaczej jest w przypadku gdy rodzice owszem żyją, ale są pozbawieni władzy rodzicielskiej.
Wniosek o ubezwłasnowolnienie może jednak złożyć prokurator. Decyzję w tej sprawie może on podjąć, jeżeli zauważy taką potrzebę w związku z toczącym się innym postępowaniem albo jeżeli sam otrzyma zawiadomienie o osobie, która wypełnia przesłanki ubezwłasnowolnienia.
Konieczne badania specjalistów
Jeżeli według wniosku ubezwłasnowolnienie ma być orzeczone z powodu choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego, sąd przed zarządzeniem doręczenia wniosku żąda, w wyznaczonym terminie, przedstawienia świadectwa lekarskiego wydanego przez lekarza psychiatrę o stanie psychicznym osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, lub opinii psychologa o stopniu niepełnosprawności umysłowej tej osoby. W sytuacji gdy ubezwłasnowolnienie ma nastąpić z powodu pijaństwa, sąd żąda także przedstawienia zaświadczeniaCOSINUS-Licea, policealneBezpłatne szkoły dla dorosłych. Bezpłatne zaświadczenia do ZUS, WKUwww.cosinus.pl poradni przeciwalkoholowej, a jeśli ubezwłasnowolnienie ma nastąpić z powodu narkomanii - zaświadczenia z poradni leczenia uzależnień. Sąd odrzuca wniosek o ubezwłasnowolnienie, w przypadku gdy treść wniosku lub dołączone do wniosku dokumenty nie uprawdopodabniają istnienia choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego lub występowania innego rodzaju zaburzeń psychicznych osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie. Tak samo jest w razie niezłożenia żądanego świadectwa, opinii lub zaświadczenia (chyba że złożenie takich dokumentów rzeczywiście nie jest możliwe).
Osoba, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, musi być zbadana przez biegłegoUsługi AudytorskieUsługi audytorskie w Twojej okolicy Sprawdź adresy i dojazd na mapie !Audytorzy.Pf.pl lekarza psychiatrę lub neurologa, a także psychologa. Opinia biegłego oprócz oceny stanu zdrowia psychicznego lub zaburzeń psychicznych albo rozwoju umysłowego osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, powinna zawierać umotywowaną ocenę zakresu jej zdolności do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem i prowadzenia swoich spraw, uwzględniającą postępowanie i zachowanie się tej osoby.
Sąd może, jeżeli na podstawie opinii dwóch biegłych lekarzy uzna to za niezbędne, zarządzić oddanie osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, pod obserwację w zakładzie leczniczym na czas nie dłuższy niż sześć tygodni. W wyjątkowych wypadkach sąd może termin ten przedłużyć do trzech miesięcy.
Postępowanie dowodowe powinno ustalić przede wszystkim stan zdrowia, sytuację osobistą, zawodową i majątkową osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, rodzaj spraw wymagających prowadzenia przez tę osobę oraz sposób zaspokajania jej potrzeb życiowych.
PRZYKŁAD: SĄD MOŻE ZANIECHAĆ DORĘCZANIA PISM
Dariusz W. zauważył, że w trakcie toczącego się postępowania o ubezwłasnowolnienie jego ojca nie doręczano mu żadnych pism sądowych ani nie przesłuchano go. Zastanawia się, czy jest to zgodne z przepisami?
Sąd może zaniechać wezwania i wysłuchania osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, a także zaniechać doręczenia jej pisma sądowego, jeżeli ze względu na stanUrzędy Stanu CywilnegoAdresy urzędów stanu cywilnego Sprawdź adresy na mapie, dojazd !Urzedy.Pf.pl zdrowia tej osoby, stwierdzony orzeczeniem biegłego, uzna je za niecelowe. Dzieje się tak przede wszystkim wtedy, gdy sąd nie jest w stanie za pomocą pytań bezpośrednich kierowanych do osoby mającej być ubezwłasnowolnioną ani też przy pomocy biegłego nawiązać z nią kontaktu myślowego.
W takiej sytuacji jednak sąd ma obowiązek ustanowić dla osoby mającej być ubezwłasnowolnioną kuratora. Obowiązek ten nie powstaje, jeżeli uczestnik postępowania ma przedstawiciela ustawowego niebędącego wnioskodawcą.
Czynności prawne dokonane przez osobę ubezwłasnowolnioną całkowicie są nieważne. Ubezwłasnowolniony nie może więc np. skutecznie sprzedać lub podarować składników swojego majątku. Nie może też niczego wartościowego kupić, zawrzeć małżeństwa czy też sporządzić lub odwołać testamentu. Taka osoba może skutecznie dokonać czynności należących do drobnych, bieżących spraw życia codziennego. Chodzi np. o drobne zakupy spożywcze. W sytuacji gdy nawet taka czynność pociąga za sobą rażące pokrzywdzenie oso- by ubezwłasnowolnionej, to i ona jest nieważna.
Dla osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej sąd opiekuńczy po uprawomocnieniu się postanowienia o ubezwłasnowolnieniu ustanawia opiekuna, który w jej imieniu dokonuje za nią wszelkich czynności prawnych, oczywiście z wyjątkiem tych, które są zaliczane do bieżących spraw życia codziennego. Jednak jego działania są nadzorowane. W przypadku czynności przekraczających zwykły zarząd interesami lub majątkiem ubezwłasnowolnionego, opiekun, przed ich dokonaniem, musi bowiem uzyskać zgodę sądu opiekuńczego.
PRZYKŁAD: NIE TRZEBA PODPISYWAĆ INTERCYZY
Mąż Wandy K. ze względu na alkoholizm nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem. Sprawa o ubezwłasnowolnienie dobiega już końca. Wanda K. zastanawia się, w którym momencie powinna podpisać intercyzę.
W takim przypadku nie jest potrzebne zawieranie intercyzy. Prawomocne orzeczenie ubezwłasnowolnienia spowoduje automatyczne wprowadzenie systemu rozdzielności majątkowej. Takie rozwiązanie wynika wprost z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Uchylenie ubezwłasnowolnienia
Istota ubezwłasnowolnienia całkowitego sprowadza się do pozbawienia określonej tzw. zdolności do czynności prawnych. Załatwienie wielu spraw jest bowiem uzależnione od jej posiadania. Z tego powodu osoby, które zostały ubezwłasnowolnione, nie mogą normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Niewątpliwie kiedy ustaną przyczyny wydaniaPłyty DVD - wydania pełneAllegro.pl - Sprawdź jak niskie są nasze ceny!www.allegro.pl orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu, osoba, której ono dotyczy, ma kłopoty np. z zawieraniem umów i decydowania o swoim życiu. Jest to więc poważny problem dla niej i osób jej bliskich.
Z tych względów w przepisach przewidziano też możliwość uchylenia ubezwłasnowolnienia. W sytuacji gdy ma miejsce jedynie poprawa stanu psychicznego osoby ubezwłasnowolnionej, sąd może zmienić je z całkowitego na częściowe. Obecnie z wnioskiem o uchylenie albo zmianę ubezwłasnowolnienia może wystąpić także ubezwłasnowolniony.
PRZYKŁAD: MOŻNA UCHYLIĆ UBEZWŁASNOWOLNIENIE
Syn Janiny K. został ubezwłasnowolniony całkowicie z powodu narkomanii. Od trzech lat nie bierze narkotyków i chce dbać o siebie sam. Janina K. chciałaby zwrócić mu możliwość decydowania o swoim życiu. Czy jest to możliwe?
Istnieje taka możliwość, ponieważ orzeczenie ubezwłasnowolnienia nie musi mieć charakteru dożywotniego. Dużo zależy od tego, czy ustaną przyczyny wydania orzeczenia w tej sprawie.
W przypadku gdy stan psychiczny syna naszej czytelniczki zdecydowanie się poprawił, to istnieje możliwość uchylenia ubezwłasnowolnienia. Trzeba w tej sprawie złożyć stosowny wniosek, a sąd z pewnością go rozpatrzy. Jeżeli stwierdzi, że ustały przyczyny wydania postanowienia o ubezwłasnowolnieniu, to uchyli je. Jeśli zaś ustali, że nastąpiła jedynie poprawa, to zmieni je na ubezwłasnowolnienie częściowe.
• Art. 13-16 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
• Art. 544-560 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Gazeta Prawna 27.01.2009r
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 29, 2009, 12:04:08 am »
Niepełnosprawny musi mieć należytą
reprezentację
jam 10-08-2009
Rodzic nie może zastąpić w procesie poważnie chorego pełnoletniego dziecka, jeśli nie jest ono ubezwłasnowolnione
Do wniesienia odwołania od odmownej decyzji organu rentowego uprawniony jest sam ubezpieczony lub jego pełnomocnik.
Na tle prowadzonych postępowań sądowych ujawniła się kwestia braku należytej reprezentacji pełnoletnich ubiegających się o świadczenia emerytalno-rentowe, którzy nie są ubezwłasnowolnieni, a jednocześnie stan zdrowia uniemożliwia im zarówno ustanowienie pełnomocnika, jak i samodzielne wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego. Odwołania od decyzji ZUS wywiodły matki mężczyzn ubiegających się o rentę rodzinną i rentę z tytułu niezdolności do pracy. Nie miały one jednak stosownych pełnomocnictw.
Rodzic może co prawda reprezentować przed sądem dziecko na podstawie pełnomocnictwa (art. 87 § 1 kodeksu postępowania cywilnego), ale w tych wypadkach stan zdrowia synów uniemożliwiał jego wydanie. Z racji stopnia niepełnosprawności nie mogli oni oczywiście występować przed sądem samodzielnie.
Jedyną możliwością, aby matka mogła w takiej sytuacji reprezentować dziecko, jest uzyskanie statusu opiekuna prawnego, po wcześniejszym ubezwłasnowolnieniu podopiecznego. To zaś oznacza, że trzeba by przeprowadzić kolejne dwa postępowania sądowe: o ubezwłasnowolnienie i ustanowienie opieki. Kłóci się to z zasadami ekonomiki procesowej. Ponadto z pewnością nie uda się przeprowadzić tych postępowań w ciągu miesiąca, bo taki termin przysługuje na odwołanie się od decyzji ZUS.
Wniesione po tym czasie sąd odrzuca (art. 4779 § 1 i 3 k.p.c.). W praktyce zamyka to niepełnosprawnym drogę odwoławczą.
Zapewnienie należytej reprezentacji w takich wypadkach wymaga, zdaniem rzecznika praw obywatelskich, interwencji legislacyjnej. O inicjatywę w tej sprawie wystąpił do ministra sprawiedliwości.
To nie jest pierwsze działanie RPO zmierzające do wzmocnienia gwarancji procesowych osób, które ze względu na stan zdrowia nie zdołają w sposób należyty korzystać ze swych uprawnień procesowych. Planuje się zmianę w art. 560 k.p.c., która poprawi sytuację zainteresowanego w sprawach o ubezwłasnowolnienie.
Wiecej w wątku: Ubezwłasnowolnienie - wyrok TK
Odp: Ubezwłasnowolnienie - wyrok TK
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 18, 2009, 11:19:57 am »
Coraz więcej ubezwłasnowolnionych. Dlaczego?
Żeby przejąć czyjąś rentę lub mieszkanie, wysłać na leczenie psychiatryczne albo antyalkoholowe wystarczy niewygodną osobę ubezwłasnowolnić - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Z roku na rok coraz więcej osób w Polsce traci prawo do decydowania o sobie. Jeszcze w latach 80. ubezwłasnowolnionych było 20 tys. osób, a dziś jest ich już ponad 60 tys.
Z badań Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym wynika, że co dziesiąty ubezwłasnowolniony nie miał aktualnego badania psychiatrycznego, a diagnoza stopnia upośledzenia dokonana została aż w 98 procentach przypadków na podstawie jednorazowego kontaktu z osobą ubezwłasnowolnioną - informuje gazeta.
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 23, 2012, 04:03:52 pm »
Zespół Prawa Rodzinnego i Ochrony Praw Osób Niepełnosprawnych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich
Ubezwłasnowolnienie - wyjątek przeradzający się w regułę?
[size=0pt]Rzecznik Praw Obywatelskich od dłuższego czasu otrzymuje niepokojące sygnały o niewłaściwym i nadużywanym stosowaniu instytucji ubezwłasnowolnienia. Zanim przedstawię działania Rzecznika w tej kwestii oraz obecną sytuację w Polsce i Europie, pokrótce zdefiniuję samo ubezwłasnowolnienie. Instytucja ubezwłasnowolnienia i opieki uregulowana została w polskim systemie prawnym w Kodeksie cywilnym (Dz.U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 ze zm.), w Kodeksie postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r., Nr 43, poz. 296 ze zm.) oraz w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (Dz.U. z 1964 r., Nr 9, poz. 59 ze zm.). Polski system przewiduje dwie postacie ubezwłasnowolnienia: całkowite i częściowe. Ubezwłasnowolnione całkowicie mogą być osoby powyżej 13. roku życia, osoby powyżej 18. roku życia mogą być ubezwłasnowolnione całkowicie lub częściowo.[/size]
[size=0pt]Powodem ubezwłasnowolnienia może być: choroba psychiczna, niedorozwój umysłowy lub inny rodzaj zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwo lub narkomania (Sąd Najwyższy stwierdził, że narkomania i pijaństwo mogą być przyczyną ubezwłasnowolnienia jedynie, jeżeli w ten sposób przejawiają się zaburzenia psychiczne danej osoby).[/size]
[size=0pt]O ubezwłasnowolnieniu orzeka sąd okręgowy miejsca zamieszkania osoby mającej być ubezwłasnowolnioną. W składzie orzekającym zasiada trzech sędziów zawodowych, zaś postępowanie toczy się z udziałem Prokuratora. Ma to zapobiegać nadużyciom oraz powodować sprawne i bezstronne (wnioski dowodowe mogą zgłaszać nie tylko zainteresowane strony, ale także stojący na straży praworządności Prokurator).[/size]
[size=0pt]Osoby ubezwłasnowolnione całkowicie są pozbawione zdolności do czynności prawnych – oznacza to, że nie mogą zawrzeć wiążącej prawnie umowy. Jedynym wyjątkiem są „umowy powszechnie zawierane w drobnych bieżących sprawach życia codziennego”, zawarte przez osobę ubezwłasnowolnioną całkowicie, które stają się ważne z chwilą jej wykonania, chyba że są rażąco krzywdzące dla osoby ubezwłasnowolnionej. Oznacza to, że osoby ubezwłasnowolnione całkowicie nie mogą wybierać swoich przedstawicieli w Parlamencie polskim czy europejskim, Prezydenta, nie mogą spisać testamentu, nie mogą dokonać zakupu, automatycznie przestaje im przysługiwać władza rodzicielska wobec ich dzieci.[/size]
[size=0pt]Osoby ubezwłasnowolnione częściowo mogą dokonywać czynności prawnych (w tym zawierać umowy) za zgodą swojego kuratora. Podobnie tutaj wyjątkiem są umowy zawierane w drobnych bieżących sprawach życia codziennego – osoba ubezwłasnowolniona częściowo może jej zawierać bez niczyjej zgody. Osoba taka może rozporządzać swoim zarobkiem, o ile sąd opiekuńczy nie postanowi inaczej, a także rzeczami oddanymi jej przez kuratora do swobodnego użytku, o ile do danej czynności prawnej – z racji jej powagi czy skali – nie jest konieczna zgoda sądu opiekuńczego na dokonanie jej przez kuratora.[/size]
[size=0pt]Ubezwłasnowolnienie jest ciągłe (trwa do czasu zmiany orzeczenia sądu lub śmierci ubezwłasnowolnionego). Należy zauważyć, że w sprawie III CZP 37/04 uchwałą z dnia 14 października 2004 r. pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego zdecydowano nie odstępować od zasady prawnej zawartej w punkcie I uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1969 r., sygn. akt III CZP 56/69 o treści: «I. Ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje uprawnienie do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia. W wypadku gdy skierowane przez ubezwłasnowolnionego do sądu pismo w tym przedmiocie nie daje podstawy do wszczęcia postępowania z urzędu, przewodniczący zawiadamia o tym przedstawiciela ustawowego osoby ubezwłasnowolnionej.». Oznacza to, że „wniosek” złożony samodzielnie przez osobę ubezwłasnowolnioną nie powoduje wszczęcia postępowania o uchylenie ubezwłasnowolnienia – pozostaje jedynie „pismem do sądu”. Do uznania sądu pozostaje, czy informacje w tym piśmie zawarte dają podstawy do wszczęcia przez sąd postępowania o uchylenie z urzędu. Osobie ubezwłasnowolnionej pozostaje możliwość złożenie takiego wniosku przez opiekuna lub kuratora (co czasami jest utrudnione, gdy interesy przedstawiciela i podopiecznego są sprzeczne) lub ewentualnie przez Prokuratora i Rzecznika Praw Obywatelskich. Wedle powszechnej interpretacji przepisu art. 559 § 1 KPC sąd może zdecydować z urzędu o uchyleniu ubezwłasnowolnienia (np. na podstawie wniosku nieuprawnionego formalnie ubezwłasnowolnionego), jednak nie może z urzędu zmienić formy ubezwłasnowolnienia (art. 559 § 2 KPC). Dla osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie sąd rejonowy właściwy dla miejsca zamieszkania osoby ustanawia opiekuna, którego sferę uprawnień i obowiązków określa Kodeks rodzinny i opiekuńczy, zaś dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo – kuratora, którego sferę uprawnień w każdym przypadku określa sąd. Typowa sytuacja to taka, że kurator, tzw. kurator doradca, sprawuje pieczę nad osobą częściowo ubezwłasnowolnioną (może ograniczyć się wyłącznie do dbałości o podjęcie stosownego leczenia wówczas, gdy np. osoba pracuje, ma własne mieszkanie, sama organizuje sobie życie; sam też dokonuje czynności faktycznych dotyczących jego majątku i tych czynności prawnych, których może dokonywać osoba posiadająca częściową zdolność do czynności prawnych). Jeżeli kurator ubezwłasnowolnionego częściowo jest powołany do reprezentowania go i zarządu jego majątkiem, sfera jego działań jest zbliżona do opiekuna. Podstawową rzeczą, jaką należy podkreślić, jest fakt, iż ubezwłasnowolnienie orzekane ma być wyłącznie w interesie osoby ubezwłasnowolnianej. Zgodnie z orzeczeniami Sądu Najwyższego, Sąd może oddalić żądanie ubezwłasnowolnienia, jeżeli sytuacja życiowa osoby jest ustabilizowana, ma ona zapewnioną dostateczną opiekę faktyczną i nie zachodzi potrzeba podjęcia żadnych działań wymagających ustanowienia opieki prawnej, a orzeczenie ubezwłasnowolnienia mogłoby prowadzić do zakłócenia wbrew interesom osoby korzystnie dla niej uregulowanej sytuacji faktycznej. Interesy osób wnoszących o ubezwłasnowolnienie, krewnych czy opiekunów/kuratorów nie powinny mieć żadnego wpływu na decyzję sądu o ubezwłasnowolnieniu danej osoby.[/size]
[size=0pt]Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają liczne skargi osób ubezwłasnowolnionych bądź ich bliskich oraz opiekunów i kuratorów. Skargi dotyczą wielu problemów, jakie napotykają te osoby w życiu codziennym, ale także problemów związanych z samym wszczęciem postępowania o ubezwłasnowolnienie, które – jak się okazuje – wielokrotnie jest wszczynane bez istotnej potrzeby oraz prowadzone bez uwzględnienia praw i interesów osoby poddanych procedurze ubezwłasnowolnienia. Najbardziej kontrowersyjnymi sprawami było uzależnianie przez jednostki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wypłaty rent socjalnych dla niepełnosprawnych intelektualnie dorosłych od ubezwłasnowolnienia ich. Pisma o takiej treści były przez jednostki ZUS kierowane do rodziców zajmujących się pełnoletnimi niepełnosprawnymi dziećmi. Zdaniem Rzecznika praktyka taka nie ma podstaw w obowiązujących przepisach, także w przepisach, na które powołuje się ZUS (§ 43 pkt 1-4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń, Dz.U. z 1983 r., Nr 10, poz. 49 ze zm.). Rzecznik wystąpił do Ministra Polityki Społecznej z wnioskiem o zastąpienie anachronicznych i niejasnych przepisów tegoż rozporządzenia. Niestety, pismem z 20 lipca 2004 r. Minister Polityki Społecznej powiadomił Rzecznika, że nie planuje wydania rozporządzenia, które zastąpiłoby wspomniane rozporządzenie. Tym samym pismem Minister poinformował, że ZUS udzielił pracownikom swoich jednostek organizacyjnych wyjaśnienia w sprawie realizacji przepisów ustawy o rencie socjalnej i rozporządzenia wykonawczego oraz zobowiązał ich do przestrzegania wymienionych przepisów. Podobne stanowisko zaprezentowała Pani Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w pismach z 27 listopada 2003 r. oraz 1 marca 2004 r.[/size]
[size=0pt]Jak wynika m.in. z opracowania Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym „Praktyka ubezwłasnowolniania osób z niepełnosprawnością intelektualną w polskich sądach – raport z badań”, instytucja ubezwłasnowolnienia jest nadużywana w Polsce na szereg sposobów: postępowania o ubezwłasnowolnienie są wszczynane na wnioski osób nieuprawnionych (spoza kręgu najbliższej rodziny, Prokuratora oraz przedstawicieli ustawowych), badań osób dokonują lekarze nieposiadający uprawnień psychiatry czy psychologa (np. laryngolog, anestezjolog), bardzo często badanie ogranicza się do jednorazowego kontaktu z badaną osobą, zazwyczaj poza jej miejscem zamieszkania – w sytuacji stresowej i w obcym środowisku, o wiele rzadziej korzysta się z mniej dotkliwej formy ubezwłasnowolnienia – czyli ubezwłasnowolnienia częściowego (w 91% przypadków badanych w raporcie orzeczono ubezwłasnowolnienie całkowite). [/size]
[size=0pt]Przeprowadzone w Biurze Rzecznika badania aktowe w sprawach indywidualnych wykazały, że przepis art. 547 § 1 KPC, stanowiący, iż „Ilekroć według przepisów niniejszego rozdziału należy wezwać lub wysłuchać osobę, która ma być ubezwłasnowolniona, albo doręczyć jej pismo sądowe, sąd może czynności tych zaniechać, jeżeli ze względu na stan zdrowia tej osoby, stwierdzony orzeczeniem biegłego, uzna je za niecelowe” jest stosowany rozszerzająco, co sprawia, że wręcz regułą staje się fakt niepowiadamiania osoby mającej być ubezwłasnowolnioną o kolejnych (poza wszczęciem) etapach postępowania, a także – co za tym idzie – do braku kontaktu składu orzekającego z osobą, o której losach decydują. Czasem ubezwłasnowolniani nie są nawet powiadamiani o wszczęciu postępowania, zaś o swoim ubezwłasnowolnieniu dowiadywali się po dłuższym czasie od osób postronnych i przypadkowo. Biegli często bez pytania ze strony sądu wskazują w swoich opiniach, czy ich zdaniem należy osobę powiadamiać o terminach rozpraw, czy należy ubezwłasnowolnić oraz w jakim zakresie, co powinno być wyłączną prerogatywą niezawisłego składu sędziowskiego. Godzi to w podstawowe konstytucyjne prawa obywateli poddanych procedurze ubezwłasnowolnienia do sądu, a także w zasadę bezpośredniej oceny dowodów przez sąd.[/size]
[size=0pt]Na podstawie tychże badań Rzecznik podjął korespondencję z Ministrem Sprawiedliwości, w wyniku której Minister Sprawiedliwości pismem z 4 października 2002 r. podzielił zapatrywanie o konieczności wyeliminowania stwierdzonych uchybień, m.in. poprzez zmiany legislacyjne oraz szkolenia sędziów w poszczególnych sądach. Opracowanie zostało przesłane Prezesom Sądów Apelacyjnych, zaś oni sami zostali zobowiązani do przeprowadzenia lustracji w podległych im okręgach sądowych. O wynikach tejże lustracji Rzecznik został poinformowany pismem Ministra Sprawiedliwości z 4 listopada 2003 r. Minister z niepokojem stwierdził, że większość protokołów z lustracji potwierdza występowanie uchybień, o których informował Rzecznik. Minister polecił wyeliminowanie stwierdzonych uchybień, zarządził przeprowadzenie we wszystkich sądach lustracji dotyczących wykonania zaleceń polustracyjnych, a także zobowiązał się do przekazania Rzecznikowi informacji o pracach legislacyjnych w tej sferze.[/size]
[size=0pt]28 września 2004 roku Rzecznik skierował do Prezesa Rady Ministrów wystąpienie kontynuujące sprawę rent socjalnych i praktyki wymuszania na rodzicach poddawania procedurze ubezwłasnowolnienia ich dorosłych niepełnosprawnych dzieci. W wystąpieniu tym (dostępnym – jak wszystkie wspomniane powyżej wystąpienia – na oficjalnej stronie internetowej Rzecznika: www.brpo.gov.pl) Rzecznik wskazuje na utrzymującą się pozaprawną praktykę organów rentowych oraz błędną interpretację przepisów wspomnianego wyżej rozporządzenia, prowadzącą do sprzeczności z przepisami aktów wyższego rzędu, w tym z chroniącymi niepełnosprawnego przed bezzasadnym uruchomieniem procedury ubezwłasnowolnienia przepisami Kodeksu postępowania cywilnego (art. 544-560) oraz przepisami Konstytucji RP. Rzecznik zaapelował do Premiera o pilne podjęcie właściwych działań i stanowisko w sprawie. Do Biura Rzecznika nie wpłynęła jeszcze odpowiedź na powyższe pismo.[/size]
[size=0pt]Wyniki badań aktowych i wnioski z nich wypływające zostały również przesłane do Przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, który pismem z 22 grudnia 2003 r. zakomunikował zamiar podjęcia prac legislacyjnych w sferze ubezwłasnowolnienia. Komisja Kodyfikacyjna będzie brała w tym procesie pod uwagę kontekst prawa międzynarodowego, w tym zaleceń i rekomendacji Rady Europy.[/size]
[size=0pt]Sytuacja w krajach europejskich była przedmiotem badania międzynarodowej organizacji Inclusion Europe, w ramach projektu „Sprawiedliwość, Prawa i Integracja Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie”. Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym oraz Rzecznik Praw Obywatelskich są polskimi partnerami Inclusion Europe w ramach tego projektu. W wyniku I fazy projektu opracowano broszurę zbierającą informacje z 9 państw europejskich – obecnych członków UE. Badania przeprowadzone dla celów tego projektu wskazują, że w Polsce zachował się model ubezwłasnowolnienia oparty wyłącznie na diagnozie medycznej, nieuwzględniający praktycznie wcale indywidualnych zdolności i możliwości każdej osoby niepełnosprawnej intelektualnie, dodatkowo nawet uprawnienia zapewnione w kodeksach nie są w praktyce właściwie stosowane. W wielu krajach Europy następuje lub już nastąpiło odejście od tego modelu i zastępowanie go opartym na prawach człowieka modelem „integracji w społeczeństwie” na bazie indywidualnego podejścia. Jednym z wniosków zawartych w opracowaniu jest stwierdzenie, iż „Pomimo wzrastającej świadomości społecznej doniosłości tego tematu, który może dotknąć praktycznie każdą rodzinę, w dalszym ciągu nie przywiązuje się odpowiedniego znaczenia do edukacji prawnej oraz podnoszenia kwalifikacji personelu sądowego, opiekunów wolontariuszy, członków rodziny i pracowników pomocy społecznej. Ważne jest, aby zarówno profesjonaliści, jak i inne osoby zdawały sobie sprawę z faktu, iż decydują o życiu innej jednostki – kogoś, kto dokonuje własnych osobistych wyborów, ma swoje upodobania i prawa. Ustawodawstwo musi odpowiadać tym potrzebom, aby zagwarantować dorosłym niepełnosprawnym intelektualnie jak największą kontrolę nad podejmowaniem decyzji wpływających na ich życie.”[/size]
Wydaje mi się, że ostatnie zacytowane zdanie jest bardzo dobrym podsumowaniem tego wywodu. Rzecznik Praw Obywatelskich dokłada wszelkich starań, aby polski system prawny w większym stopniu zapewniał osobom niepełnosprawnym intelektualnie przestrzeganie ich praw, uwzględniając przy tym ich potrzeby oraz zdolności.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 23, 2012, 04:20:41 pm »
Ubezwłasnowolnienie nadużywane[/size]RPO
W Polsce nadużywana jest instytucja ubezwłasnowolnienia – uważa rzecznik praw obywatelskich.
Instytucje zajmujące się udzielaniem pomocy osobom dorosłym ze znacznym i głębszym stopniem niepełnosprawności uzależniają udzielenie wsparcia tym osobom od złożenia oryginalnego podpisu adresata świadczeń lub jego ubezwłasnowolnienia. Wiele z tych osób nie potrafi podpisać się na dokumentach ani zrozumieć ich treści.
Rzecznik praw obywatelskich uważa, że instytucja ubezwłasnowolnienia jest w Polsce nadużywana. Ubezwłasnowolnienie, poza tym, że jest krzywdzące i upokarzające dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, skutkuje wstrzymaniem udzielania różnego rodzaju pomocy, jak np. dofinansowanie zakupu środków pomocniczych i likwidacji barier architektonicznych oraz udzielania koniecznych świadczeń zdrowotnych.
Zaistniała sytuacja budzi wątpliwości rzecznika, czy takie wymogi są zgodne z konstytucją oraz międzynarodowymi standardami w zakresie korzystania z praw i wolności. Stosownie bowiem do tych standardów wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w godności oraz przysługujących im prawach i mogą z nich korzystać tak długo, dopóki nie naruszają swoim postępowaniem praw i wolności drugiej osoby. Należy również mieć na uwadze, że zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego, podstawą ubezwłasnowolnienia może być jedynie dobro osoby, która ma być ubezwłasnowolniona. Tak więc niedopuszczalne jest, aby przesłanką orzekania ubezwłasnowolnienia miała być wygoda urzędników, sprawy ekonomiczne czy nieumiejętność porozumienia się z daną osobą.
W związku z powyższym rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych z prośbą o podjęcie działań w kierunku przestrzegania praw osób niepełnosprawnych w omawianym zakresie.Marzena Jurczewska[/size]Źródło: Gazeta Prawna 170/2003 z dnia 02.09.2003 r.[/font]
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 24, 2012, 10:01:39 am »
Wrzucam link od myszek
Sprawni w prawie
zeszyt nr 19/20
Ubezwłasnowolnienie osoby z niepełnosprawnością intelektualną
http://www.psouu.org.pl/sites/default/files/poradnictwo_prawne/Sprawni%20w%20prawie%20zeszyt%20nr%2019%20i%2020.pdf
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 24, 2012, 01:11:44 pm »
Bardzo pouczający link-dziękuję.
Gaguniu w wolnej chwili może zebrać dyskusję w tym temacie toczącą się w Wolnej dyskusji- tu nie zginie i będzie bardziej przejrzyste.
"myszek" osobiście czekam na więcej i więcej informacji w tym temacie- przyda się wielu rodzicom, gdy ich dzieci osiągną pełnoletność.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 24, 2012, 04:31:18 pm »
Znalazłam moje pismo z MOPS i tam się powołują na doradcę tymczasowego w myśl art 548 kpc, a ten brzmi następująco:
§ 1. Jeżeli ubezwłasnowolniona ma być osoba pełnoletnia, sąd może na wniosek uczestnika postępowania lub z urzędu, przy wszczęciu lub w toku postępowania, ustanowić dla niej doradcę tymczasowego, gdy uzna to za konieczne dla ochrony jej osoby lub mienia.
§ 2. Przed ustanowieniem doradcy tymczasowego należy wysłuchać osobę, która ma być ubezwłasnowolniona.
§ 3. Postanowienie o ustanowieniu doradcy tymczasowego staje się skuteczne z chwilą doręczenia go osobie, która ma być ubezwłasnowolniona.
§ 1. Osoba, dla której ustanowiono doradcę tymczasowego, ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych na równi z osobą ubezwłasnowolnioną częściowo.
§ 2. Do doradcy tymczasowego stosuje się przepisy o kuratorze osoby częściowo ubezwłasnowolnionej.
Nas jeszcze nie ustanowiono ani kuratorem, ani doradcą ani opiekunem bo sprawa w trakcie.
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 25, 2012, 01:40:41 pm »
Cytat: myszek w Kwiecień 23, 2012, 02:09:09 pm
ja jestem na etapie załatwiania sprawy o ubezwłasnowolnienie mojego Patryka. Rety kiedy te 18 lat minęło??? A poważnie to mam nadzieję że sąd się szybko uwinie. Papiery złożyłam 27-03 a w kwietniu dostałam pismo ze mam dostarczyć zaświadczenie od psychiatry więc pojechałam sama do pani doktor, załatwiłam i dziś wysłałam poleconym :-) Teraz czekam na ciąg dalszy. Pozytywna wiadomość w tej całej sprawie to ze mnie zwolnili całkowicie z opłaty sądowej za sprawę ( na mój wniosek oczywiście ale zawsze to 460zł w kieszeni)
Cytat: sonia w Kwiecień 23, 2012, 03:55:47 pm
myszek przypuszczam, że ZUS kazał Ci ubezwłasnowolnić syna? - czy mylę się?
Proponuję Ci u nas wątek poświęcony tej tematyce, przed którą i ja drżę na samą myśl, gdy moja córa skończy 18 lat.
http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,8397.0.html
Ubezwłasnowolnienie - wyrok TK , Listopad 06, 2007
TK badał rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 1983 roku, dotyczące postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe. Przepis tego rozporządzenia stanowi, że "organ rentowy wypłacający świadczenie zobowiązuje osobę pełniącą faktyczną opiekę nad rencistą do przedstawienia najpóźniej w ciągu 12 miesięcy postanowienia sądu o ustanowienie opiekuna lub kuratora"......
28 września 2004 roku Rzecznik skierował do Prezesa Rady Ministrów wystąpienie kontynuujące sprawę rent socjalnych i praktyki wymuszania na rodzicach poddawania procedurze ubezwłasnowolnienia ich dorosłych niepełnosprawnych dzieci. W wystąpieniu tym (dostępnym – jak wszystkie wspomniane powyżej wystąpienia – na oficjalnej stronie internetowej Rzecznika: www.brpo.gov.pl) Rzecznik wskazuje na utrzymującą się pozaprawną praktykę organów rentowych oraz błędną interpretację przepisów wspomnianego wyżej rozporządzenia, prowadzącą do sprzeczności z przepisami aktów wyższego rzędu, w tym z chroniącymi niepełnosprawnego przed bezzasadnym uruchomieniem procedury ubezwłasnowolnienia przepisami Kodeksu postępowania cywilnego (art. 544-560) oraz przepisami Konstytucji RP.
Ubezwłasnowolnienie nadużywane
W związku z powyższym rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych z prośbą o podjęcie działań w kierunku przestrzegania praw osób niepełnosprawnych w omawianym zakresie.
Marzena Jurczewska
Źródło: Gazeta Prawna 170/2003 z dnia 02.09.2003 r.
Cytat: myszek w Kwiecień 23, 2012, 04:20:39 pm
Nie Soniu nikt mi nie narzucił ale muszę to zrobić z kilku powodów: znaczny stopień niepełnosprawności, brak mowy, nieumiejętność pisania i czytania, i nawet żeby starać się o dofinansowanie czegokolwiek z pcpr lub pfron muszę być przedstawicielem ustawowym, ....ja wiem, że patryk nie jest w stanie podjąć żadnej decyzji dla siebie ani dobrej ani złej dlatego zdecydowaliśmy z mężem że będzie ubezwłasnowolniony Powiem szczerze że ZUS zażądał tylko zaświadczenia z MOPS że sprawuję opiekę nad dorosłym niepełnosprawnym dzieckiem i bez problemu takie otrzymałam i na decyzji rentowej zus figuruję ja jako odbiorca świadczenia a patryk jako osoba uprawniona.
Cytat: Dorunia w Kwiecień 23, 2012, 05:02:11 pm
myszek, ja z podobnych powodów będę musiała ubezwłasnowolnić Daniela. Ostatnio jak usłyszałam o sprawie zgody na pobyt na oddziale psychiatrycznym, która musiał by już w przyszłym roku wyrazić Daniel osobiście to się lekko przestraszyłam. Jeden psychiatra odmówił przyjęcia 16 -latka bez jego zgody, chłopak autystyczny, zupełny analfabeta, upośledzony, ale nie ubezwłasnowolniony. Życie pisze różne scenariusze.
Cytat: sonia w Kwiecień 23, 2012, 05:47:26 pm
Dziewczyny dla mnie to STRASZNY temat.
Z jednej strony walczymy o przestrzeganie praw dziecka niepełnosprawnego, a potem życie pisze scenariusz i trzeba jakby zapomnieć o prawach dziecka a podporządkować się prawu ZUS, PCPR, PFRON-u, MOPS-u.
Ja zamierzam powalczyć w inny sposób. Zamierzam iść do Notariusza i spisać akt notarialny aby NIKT z rodziny NIE miał prawa ubezwłasnowalniać Moniki po mojej śmierci lub w przypadku jakiejś mojej cięższej choroby.
Dziecko niepełnosprawne UBEZWŁASNOWOLNIONE to dla naszego państwa jak śmieć, rzecz, przedmiot, coś zbędnego.
Gdy nas braknie państwo zrobi z nimi co zechce. Ja już wiem od naszej lekarki, że dzieci z zD wszystkie są podciągnięte pod choroby psychiczne i zamykane w Zakładzie w Bieszczadach.
Temat ten wałkujemy z Gagunią od kilku lat, gdy ilonadora jako pierwsza napisała o tym, że musi ubezwłasnowolnić swoją Martusię.
Mojej Monice też Komisja Lekarska wpisała znaczny stopień niepełnosprawności -ale NIE jest to jednoznaczne, że ona czegokolwiek nie rozumie. Umie czytać, pisać, mówić w 2 językach- jej szwankuje wzrok i potęgująca wiotkość nóg.
Czy to może być wykładnią do ubezwłasnowolnienia? napewno nie i nie dam się ZUS-owi jak dojdzie do warunków otrzymywania przez nią renty. Założę jej konto elektroniczne i w domu będzie mogła rządzić swoimi pieniędzmi.
Cytat: myszek w Kwiecień 23, 2012, 06:32:33 pm
Soniu w większości przypadków ubezwłasnowolniłabym urzędników lub/i tych co tworzą niedorzeczne przepisy. :-) No ale jak sama napisałaś twoja córa funkcjonuje super w porównaniu z moim dzieciakiem. Więc faktycznie dla niej ubezwłasnowolnienie było by ze szkodą. A zus nie żąda już papierka robią to tak jak pisałam wcześniej. W sumie mam to "na świeżo" bo patryk 18 miał w listopadzie a w grudniu składałam papiery do zusu i od grudnia jest renta. Przeboje miałam z pcpr w pażdzierniku bo przyznali nam kasę na laptopa ale zanim papierki itp przesłali okazało się że stuknęła młodemu pełnoletność i tu już się pojawiły schody. Zaświadczenie wydane dla zusu przez mops nie obowiązuje pcpr/pfronu Dla nich nie ma zadnego znaczenia takie coś, młody się nie podpisze i koniec tematu. Po rozmowach dyrektorki pcpr z prawnikiem okazało się że odcisk palca może by i mógł być ale jednak nie może. Powołali się na przepisy ( mam gdzieś pismo) i koniec końców nie dostaliśmy kasy na laptopa bo nie mam papierka ze jestem opiekunem. Oczywiście moje dokumenty były jak najbardziej w porządku niemniej jednak nawet turnusu mu teraz nie dadzą dopóki ja się nie okażę takowym papierkiem sądowym i tyle. I tak zawsze mamy że jak jedno jest ok to gdzie indziej wyjdą schody :-)... Cóż polska rzeczywistość....
Cytat: sonia w Kwiecień 23, 2012, 09:41:20 pm
myszek doinformowałaś mnie, ale wprost niemożliwe, że betony z ZUS-u odpuściły konieczność ubezwłasnowolnienia dzieci by otrzymać rentę socjalną. Chyba zaczęli przejmować się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego
Moja znajoma mająca syna z zD za kilka miesięcy staje na Komisję ZUS-owską, zda mi relację jak to w Krakowie w Zus-ie się dzieje. Wiem jedno, że w wielu przypadkach na takiej Komisji w ZUS-ie wypraszają rodziców, zostawiając samo dziecko ( bo ma 18 lat). Ja zabezpieczyłam się Monia ma wpisany zespół lękowy i żadna siła nie zmusi mnie do pozostawienia dziecka w sam na sam z tymi "betonami" bezdusznymi.
Mam zawsze w "rękawie" kontrargumenty na każdą okoliczność. Gdzie trzeba Monia uwydatnia swoją erudycję, gdzie nie- poprostu milczy. Myślę, że tak jest najlepiej, bo jakie przepisy w państwie, takie nasze rodziców postępowanie.
Widocznie nasze postępowanie nie jest najgorsze w tych czasach, w tym kraju, bo za kilka dni zaczynamy przedsięwzięcie- zaczynamy pisać pracę z socjologii na temat postaw rodziców w rodzinach z dziećmi niepełnosprawnymi, nasze szczeble życia, upadki, wzloty, PROGI kładzioone przez przepisy, procedury, urzędy- a w efekcie powstanie WZÓR do zmiany wielu przepisów. Taką współpracę zaproponowała nam pani inspektor z wydziału Socjalnego Urzędu Miasta. Bardzo chętnie podjęłam temat wierząc, że w przyszłości poskutkuje powolną zmianą przepisów w dziedzinie niepełnosprawności.
Cytat: Gaga w Kwiecień 23, 2012, 11:57:42 pm
Czytam dyskusje jaka się wywiązała.
Soniu wspomniałaś o Notariuszu.
Czy napewno trzeba ubezwłasnowalniać pełnoletnie dziecko aby decydować o nim?
Kiedy moja mama się rozchorowała ( już jako osoba niepełnosprawna)
myśleliśmy o ubezwłasnowolnieniu,aby móc za nią decydować choćby na temat leczenia.
Dodam że taka sprawa by potrwala wiele miesięcy,zwłaszcza jak oboje z bratem chcieliśmy wniosek złożyć.
Jednak wzieliśmy Notariusza.Ponieważ już nie była się w stanie podpisać,
w obecności nie spokrewnionej osoby jako świadka odcisk kciuka
został na akcie notarialnym umieszczony.
Brat mój ma wszelkie upoważnienia i występuje w imieniu Mamy do kupna czy sprzedaży mieszkania,majątku,kupna ziemi,samochodu,czy też sprzedaży tegoż auta,założenia konta w banku,leczenia itd,jednym zdaniem wszystko załatwić może w imieniu mamy.
Ma też możliwość upoważnienia innej osoby do załatwienia konkretnych spraw.
Z Zusem nie było problemu aby emerytura szła na konto mamy(nowe)
Odbiór dowodu osobistego odbył się w mieszkaniu w mojej obecność
i jest bez podpisu!
Oczywiście musiał byś świstek na jakiej podstawie...ble ble biurokracja.
W sumie nie wiedzieliśmy że jest taka możliwość,dlatego pierwsza myśl to było ubezwłasnowolnienie by móc cokolwiek załatwić.
Odbyło się bez tego a naprawdę mama już się nie podpisze,nie mówi zrozumiale, kontakt jest utrudniony,nie ma tej świadomosci aby np: wyrazić zgodę na operację itp.
Takie duże kochane dziecko
Dziewczyny zapytajcie bo może rzeczywiście nie musicie dzieci ubezwłasnowalniać.
Cytat: sonia w Kwiecień 24, 2012, 12:42:47 am
Czy Notariusz wymagał świadków niespokrewnionych z rodziną?
Ciekawi mnie czy można opiekę nad dorosłym dzieckiem rozdzielić w kolejności na poszczególne osoby?
np: ja, syn, Gaga, Jasia.
Cytat: Gaga w Kwiecień 24, 2012, 01:27:22 am
Soniu tak, ponieważ mama nie była się w stanie podpisać (odcisk kciuka).
To mama upoważniała oficjalnie
Na drugie Ci nie odpowiem bo nie wiem,chyba że to działa podobnie
W końcu dziecko do pełnoletności ma opiekuna( matka) prawda i to opiekun decyduje o dziecku?
Kurcze no może nie być takie to jednak proste,bo jak staje się pełnoletnie to po to się ubezwłasnowalnia dziecko bo nie może,nie jest w stanie decydowac o sobie czy chociażby dać upoważnienie świadomie i potwierdzic je notarialnie.
Monia załóżmy by powierdziła,ale musi być świadoma tego,no chyba że można to zrobić już jeszcze jako opiekun prawny,spisać coś w rodzaju testamentu,wyznaczając opiekunów za ich zgodą,którzy zajmą sie Moniką,w przypadku tym najgorszym,gdy Ciebie braknie,zaznaczająć że decyzje co do przyszłości Moni muszą podjąć wszyscy zgodnie.
Ech... prawo
Tylko gdybam......
Cytat: myszek w Kwiecień 24, 2012, 08:35:27 am
Witajcie w słoneczny (u mnie ) poranek
Gaga nie wiem jak to jest z notariuszem, bo w naszym przypadku stanęło na ubezwłasnowolnieniu. Wiem tylko ze ja będę prawnym opiekunem a małżonek tzw kuratorem, który będzie nadzorował moje decyzje. No i oprócz tego jakiś sądowy kurator raz na jakiś czas nas będzie sprawdzał, czy podopiecznemu się nie dzieje coś złego czy ma co jeść itp) A gdzie do tej pory było nasze państwo? dali 520 świadczenia i róbcie tak żebyście na wszystko mieli :-)
A teraz info dla Soni: nie trzeba ubezwłasnowalniać pełnoletniej osoby jeśli jest w stanie sama podjąć decyzje ( a wiadomo że w przypadku naszych dzieci bywa różnie np dużo wiedzą i rozumieją ale są pewne sytuacje kiedy jest im potrzebna pomoc) można zrobić ubezwłasnowolnienie częściowe i wyznaczyć w jakich sferach chce się ograniczyć podejmowanie decyzji przez pełnoletnią ON. Jest jeszcze coś takiego jak funkcja Doradcy tymczasowego. Ale żeby wam to przybliżyć muszę poszukać pisma z mops tam chyba miałam przepisy . To też mogłoby być chyba rozwiązanie dla niektórych z nas. Postaram się to opisać jak najszybciej. Znalazłam jeszcze taką 'broszurę" tu też jest o ubezwł częściowym, kuratorach itp.
Cytat: Gaga w Kwiecień 24, 2012, 10:00:16 am
Myszek całkiem możliwe że co innego bylo z moja mamą,inaczej jest z dzieciakami które stają się pełnoletnie.
Gąszcz przepisów......
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 25, 2012, 05:35:46 pm »
wg mnie to bliższe sercu niż ubezwłasnowolnienie. Cytuję tu 2 ważne możliwości:
VI. INNE ŚRODKI OCHRONY PRAWNEJ OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNEJ INTELEKTUALNIE.
Według prawa istnieją inne formy wsparcia osoby niepełnosprawnej intelektualnie, które nie odbierają zdolności do czynności prawnych.
Osoba niepełnosprawna intelektualnie może powołać swojego pełnomocnika do jednej , albo do wielu czynności, który będzie za nią działał.
Pełnomocnictwo można napisać ktoś inny, a osoba niepełnosprawna może je tylko podpisać. Jeśli osoba niepełnosprawna nie potrafi pisać, ale potrafi czytać, to może złożyć tuszowy odcisk palca, a obok tego musi się podpisać osoba przy tym obecna. Jeśli osoba niepełnoprawna intelektualnie nie potraf pisać, ani czytać, to pełnomocnictwo musi mieć formę aktu notarialnego przygotowanego przez notariusza.
Zawsze, jeśli sprawa dotyczy na przykład mieszkania, albo takiej czynności prawnej, do której przepisy prawa wymagają aktu notarialnego, to pełnomocnictwo osoby niepełnosprawnej intelektualnie również musi mieć postać aktu notarialnego. Pełnomocnictwo ogólne, czyli do załatwiania wszystkich spraw danej osoby, również musi mieć formę aktu notarialnego.
II możliwość:
Osobie niepełnosprawnej intelektualnie sąd może ustanowić „kuratora dla osoby ułomnej”, zgodnie z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z dnia 25 lutego 1964 roku (Dz. U. Nr 9, poz. 59 z późniejszymi zmianami).
Osoba niepełnosprawna intelektualnie może złożyć w sądzie wniosek, w którym napisze, że potrzebuje kuratora do wspierania jej w prowadzeniu różnych spraw.
Taki kurator ma inne uprawnienia, niż kurator dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo.
Kurator dla osoby ułomnej nie jest reprezentantem osoby niepełnosprawnej, jego zgoda też nie jest wymagana w czynnościach, które podejmuje sama osoba niepełnosprawna.
/wyciąg z w/w linku: Sprawni w prawie zeszyt nr 19/20 Ubezwłasnowolnienie osoby z niepełnosprawnością intelektualną
www.psouu.org.pl/sites/default/files/poradnictwo_prawne/Sprawni%20w%20prawie%20zeszyt%20nr%2019%20i%2020.pdf
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 25, 2012, 07:55:32 pm »
Cytat: sonia w Kwiecień 25, 2012, 05:35:46 pm
I to jest to Soniu o czym pisałam,na takiej podstawie to musialo być załatwiane.
Ja jestem kiepska w prawie,ale ma mama pełnomocnika,jest nim syn,który może dać innym również pełnomocnictwa,jak to sie fachowo zwie.
Ja też bodajże,ale mnie to interesuje o tyle,że wszelkie papierki załatwia brat,skoro ja mam inną rolę
Tak ustaliliśmy.
I pewnie można dużo w taki sposób zgodnie z przepisami załatwić,bez ubezwłasn.
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 26, 2012, 06:34:30 pm »
Może być pomocne w omawianym temacie:
Art. 106. Pełnomocnik może ustanowić dla mocodawcy innych pełnomocników tylko wtedy, gdy umocowanie takie wynika z treści pełnomocnictwa, z ustawy lub ze stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa.
Art. 107. Jeżeli mocodawca ustanowił kilku pełnomocników z takim samym zakresem umocowania, każdy z nich może działać samodzielnie, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa.
Przepis ten stosuje się odpowiednio do pełnomocników, których pełnomocnik sam dla mocodawcy ustanowił.
http://kodeks-cywilny.org/
Kodeks Cywilny tekst jednolity
http://www.kodeks-cywilny.pl
http://kodeks-cywilny.org/Kodeks Cywilny tekst jednolity
Art. 8. § 1. Każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną.
Art. 10. § 1. Pełnoletnim jest, kto ukończył lat osiemnaście.
Art. 11. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności.
Art. 12. Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły lat trzynastu, oraz osoby ubezwłasnowolnione całkowicie.
Art. 13. § 1. Osoba, która ukończyła lat trzynaście, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem.
§ 2. Dla ubezwłasnowolnionego całkowicie ustanawia się opiekę, chyba że pozostaje on jeszcze pod władzą rodzicielską.
Art. 14. § 1. Czynność prawna dokonana przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych, jest nieważna.
Art. 15. Ograniczoną zdolność do czynności prawnych mają małoletni, którzy ukończyli lat trzynaście, oraz osoby ubezwłasnowolnione częściowo.
Art. 16. § 1. Osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw.
§ 2. Dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo ustanawia się kuratelę.
Art. 17. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do ważności czynności prawnej, przez którą osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych zaciąga zobowiązanie lub rozporządza swoim prawem, potrzebna jest zgoda jej przedstawiciela ustawowego.
Art. 18. § 1. Ważność umowy, która została zawarta przez osobę ograniczoną w zdolności do czynności prawnych bez wymaganej zgody przedstawiciela ustawowego, zależy od potwierdzenia umowy przez tego przedstawiciela.
Art. 19. Jeżeli osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych dokonała sama jednostronnej czynności prawnej, do której ustawa wymaga zgody przedstawiciela ustawowego, czynność jest nieważna.
Art. 20. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody przedstawiciela ustawowego zawierać umowy należące do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego.
Art. 21. Osoba ograniczona w zdolności do czynności prawnych może bez zgody przedstawiciela ustawowego rozporządzać swoim zarobkiem, chyba że sąd opiekuńczy z ważnych powodów inaczej postanowi.
Art. 22. Jeżeli przedstawiciel ustawowy osoby ograniczonej w zdolności do czynności prawnych oddał jej określone przedmioty majątkowe do swobodnego użytku, osoba ta uzyskuje pełną zdolność w zakresie czynności prawnych, które tych przedmiotów dotyczą. Wyjątek stanowią czynności prawne, do których dokonania nie wystarcza według ustawy zgoda przedstawiciela ustawowego.
Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 18, 2012, 08:58:45 am »
Debata: przepisy o ubezwłasnowolnieniu do zmiany w ciągu dwóch lat
W ciągu dwóch lat powinny zostać zmienione przepisy polskiego prawa dotyczące ubezwłasnowolnienia; ratyfikacja Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych musi skłonić do przygotowania tych zmian - oceniono podczas debaty w Kancelarii Premiera.
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/113751
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 26, 2012, 05:41:40 pm »
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/115266
Komisja prawa cywilnego wznawia prace nad regulacjami dot. ubezwłasnowolnienia
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego powróciła do prac nad regulacją kwestii związanych z ubezwłasnowolnieniem – poinformował Helsińską Fundację Praw Człowieka prof. Tadeusz Ereciński, przewodniczący KKPC.
Wpływ nad wznowienie prac miała dyskusja nad opublikowanym projektem nowelizacji kodeksu cywilnego oraz zbliżająca się ratyfikacja Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Polska ratyfikuje ją z zastrzeżeniami dotyczącymi przerywania ciąży, małżeństw osób z niepełnosprawnością oraz ubezwłasnowolnienia.
Prof. Ereciński wyraził obawę, że zastąpienie instytucji ubezwłasnowolnienia innymi środkami będzie bardzo trudnym zabiegiem legislacyjnym. „Pewnym testem, czy można obyć się bez ubezwłasnowolnienia, będzie dyskusja nad założeniami zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, w których usuwa się ubezwłasnowolnienie całkowite jako przeszkodę małżeńską” – pisze profesor do HFPC.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swoim stanowisku z maja br. w sprawie planowanych zmian w kodeksie cywilnym wyraziła zaniepokojenie faktem, że wynikające z nowelizacji regulacje prawne dotyczące zniesienia ubezwłasnowolnienia częściowego nie są przedstawione w sposób jasny. W projekcie nie wyjaśniono, jaki byłby status osób dotychczas ubezwłasnowolnionych częściowo.
Profesor Ereciński jest zdania, że pierwszym krokiem ku zwiększeniu podmiotowości osób z niepełnosprawnością psychiczną są zmiany prawne regulujące możliwość zawarcia przez nie małżeństwa. Następną istotną – według przewodniczącego KKPC – zmianą byłaby nowa koncepcja uregulowania zagadnień dotyczących problematyki ich zdolności do czynności prawnych.
Ministerstwo Sprawiedliwości podaje, że w latach 1985-2008 liczba osób ubezwłasnowolnionych wzrosła ponad dwuipółkrotnie - z 20 010 do 50 487 osób ubezwłasnowolnionych, które pozostają pod opieką, oraz z 3 849 do 10 392 osób ubezwłasnowolnionych objętych kuratelą.
Data opublikowania dokumentu: 2012-07-24
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 04, 2012, 11:25:36 am »
Jeśli nie ubezwłasnowolnienie, to co?
Genowi DYRK1a, uważanemu za najważniejszy gen zespołu Downa, oraz środkom prawnym, którymi należałoby zastąpić ubezwłasnowolnienie, poświęcono XXIII ogólnopolską konferencję z cyklu „Czas dla rodziców”, zorganizowaną w dniach 20-21 października 2012r. w Warszawie przez Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Osób z Zespołem Downa „Bardziej Kochani”.
- Ubezwłasnowolnienie łamie podstawowe prawa człowieka. Jest niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej i art. 12 Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych, która po ratyfikacja stała się w Polsce dokumentem nadrzędnym nad innymi ustawami regulującymi kwestie związane z różnymi obszarami życia osób z niepełnosprawnościami. Ubezwłasnowolnienie sprawia, że człowiek znika całkowicie z życia społecznego.
Według wiceprezes PSOUU konieczne jest zniesienie w naszym kraju ubezwłasnowolnienia i zastąpienie go innymi narzędziami, które wspierałyby osoby z niepełnosprawnością intelektualną i ich rodziców, opiekunów w podejmowaniu decyzji prawnych związanych np. koniecznością operacji, transfuzji, przeszczepu albo dysponowania uzyskanym spadkiem. Tymczasem, jak wykazuje badanie sondażowe przeprowadzone w 2011 r. przez Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego (PTPA), rodzice osób z niepełnosprawnością intelektualną wyraziliby zgodę na ubezwłasnowolnienie dziecka najczęściej z powodu m.in. możliwości łatwiejszego odbioru świadczenia rentowego i dysponowania nim, załatwiania spraw urzędowych w zastępstwie dziecka i dlatego, że wiele razy słyszeli od urzędników, aby dostarczyli dokument, że są opiekunami prawnymi dziecka.
Cały artykul
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/121553
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 10, 2013, 12:03:23 am »
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/695910,kto_i_kiedy_moze_zlozyc_wniosek_o_ubezwlasnowolnienie.html
Kto i kiedy może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie
G.P. 9. 04.2013r.
Osoba może być ubezwłasnowolniona tylko ze względu na swoje dobro.
Ubezwłasnowolnienie służy osobom, które nie potrafią samodzielnie zatroszczyć się o swoje sprawy i dbać o własne dobro. Przede wszystkim dotyczy osób niepełnosprawnych intelektualnie w różnym stopniu, ale także tych, u których zaburzenia psychiczne związane są z nadużywaniem alkoholu czy braniem narkotyków.
Koniecznie należy wiedzieć, że podstawą do ubezwłasnowolnienia może być jedynie dobro osoby, której proces ma dotyczyć. W żadnym wypadku nie mogą to być np. korzyści osobiste czy finansowe.
 korzystać z pełnej, nieograniczonej zdolności do czynności prawnych,
 mieć ograniczoną zdolność do czynności prawnych,
 być całkowicie pozbawiona zdolności do czynności prawnych.
Pełną zdolność do czynności prawnych osoba fizyczna może utracić tylko w wyniku ubezwłasnowolnienia całkowitego.
Według polskiego prawa może ono zostać orzeczone w stosunku do osoby pełnoletniej, jak i nie mającej ukończonych lat osiemnastu, ale mającej ukończonych lat trzynaście.
 osoba, której dotyczy postępowanie jest chora psychicznie, niedorozwinięta umysłowo lub też dotknięta innego rodzaju zaburzeniami psychicznymi, w szczególności pijaństwem lub narkomanią,
 wskutek tej choroby nie jest w stanie kierować swym postępowaniem.
Trzeba pamiętać, że żadna inna ułomność osoby, niezależnie od tego, co jest jej przyczyną, nie daje podstaw do ubezwłasnowolnienia.
Sąd Okręgowy po uprawomocnieniu się orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu całkowitym przesyła odpis postanowienia do Sądu Rejonowego, Wydziału Rodzinnego, właściwego dla miejsca zamieszkania uczestnika postępowania (osoby ubezwłasnowolnionej).
Sąd opiekuńczy ustanawia dla niej przedstawiciela ustawowego - opiekuna. Dokonuje on w imieniu osoby ubezwłasnowolnionej czynności prawnych.
Co istotne, czynności prawne dokonane przez osobę, która nie ma zdolności do czynności prawnych są nieważne – wyjątkiem jest sytuacja, gdy osoba niezdolna do czynności prawnych zawarła umowę należącą do powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego np. drobne zakupy. Wszelkich innych czynności prawnych dokonuje w imieniu osoby opiekun prawny.
 sporządzenie i odwołanie testamentu,
 zawarcie małżeństwa.
Ograniczenie zdolności do czynności prawnych następuje przez ubezwłasnowolnienie częściowe.
Osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo:
 z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych , w szczególności pijaństwa lub narkomanii,
 wskutek tej choroby potrzebna jest jej pomoc do prowadzenia swych spraw.
Przyczyny, z powodu których może dojść do ubezwłasnowolnienia częściowego i całkowitego, są takie same – orzeczenie ubezwłasnowolnienia może nastąpić tylko z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności alkoholizmu i narkomanii.
Jak wynika z informacji dostępnych na stronie Sądu Okręgowego w Częstochowie, stan psychiczny osoby mającej zostać ubezwłasnowolnioną częściowo jest z reguły lepszy – dlatego też jest jej potrzebna jedynie pomoc do prowadzenia jej spraw.
Dla osoby takiej opiekuńczy Sąd Rejonowy po przesłaniu postanowienia o ubezwłasnowolnieniu częściowym ustanawia przedstawiciela ustawowego – kuratora. Zgoda kuratora jest potrzebna do ważności czynności prawnych dokonanych przez osobę ubezwłasnowolnioną.
Ważność zaś umowy, która została zawarta przez osobę ubezwłasnowolnioną częściowo bez wymaganej zgody przedstawiciela ustawowego, zależy od potwierdzenia umowy przez tego przedstawiciela.
Jakie ma prawa osoba ubezwłasnowolniona?
 osoba taka może bez zgody przedstawiciela ustawowego zawierać umowy należące do umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego;
 bez zgody przedstawiciela może rozporządzać swoim zarobkiem, chyba że Sąd opiekuńczy z ważnych powodów postanowi inaczej;
 bez zgody może nawiązać stosunek pracy oraz dokonywać czynności prawnych, które dotyczą tego stosunku.
Osoba mająca ograniczoną zdolność do czynności prawnych nie może jednak podejmować niektórych czynności, np. nie może sporządzić i odwołać testamentu.
Czas trwania ubezwłasnowolnienia
Orzeczenie ubezwłasnowolnienia nie może nastąpić na czas określony – obowiązuje ono aż do jego uchylenia (bądź też zmiany).
Co ważne, sąd może w razie poprawy stanu psychicznego zmienić ubezwłasnowolnienie całkowite na częściowe, a w razie pogorszenia się tego stanu - zmienić ubezwłasnowolnienie częściowe na całkowite.
Kto i gdzie może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie?
W sprawach o ubezwłasnowolnienie właściwy jest Sąd Okręgowy miejsca zamieszkania osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, a w przypadku braku miejsca zamieszkania - Sąd miejsca jej pobytu.
 krewny w linii prostej (jednak krewni osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, nie mogą zgłaszać wniosku o wszczęcie postępowania, jeżeli osoba ta ma przedstawiciela ustawowego),
 małżonek,
 przedstawiciel ustawowy.
Osoby nie należące do kręgu osób uprawnionych do złożenia wniosku o ubezwłasnowolnienie, a widzące potrzebę ubezwłasnowolnienia, np. dalszego krewnego lub obcej osoby potrzebującej pomocy, mogą złożyć jedynie wniosek do prokuratora o wszczęcie postępowania o ubezwłasnowolnienie.
 zakres ubezwłasnowolnienia (częściowe lub całkowite),
 krótkie uzasadnienie przyczyn, dla których wniosek został złożony,
 stan cywilny osoby, która ma być ubezwłasnowolniona (jeżeli uczestnik pozostaje w związku małżeńskim, należy podać jego imię, nazwisko i adres).
 aktualne zaświadczenie lekarskie z rozpoznaniem choroby,
 dowód dokonania opłaty stałej 40 zł,
 odpis aktu urodzenia (USC) uczestnika postępowania, dla kobiet aktu małżeństwa,
 kserokopię dowodu osobistego uczestnika (uczestniczki) postępowania,
 odpis aktu cywilnego wskazujący stopień pokrewieństwa wnioskodawcy z uczestnikiem postępowania,
 wskazać stan cywilny uczestnika postępowania,
 wskazać kandydata na kuratora dla uczestnika postępowania na czas trwania procesu (kuratorem nie może być wnioskodawca),
 wskazane jest podanie numeru telefonu wnioskodawcy celem ułatwienia kontaktu z biegłym.
 czterech egzemplarzach, gdy uczestnik postępowania (osoba, która ma być ubezwłasnowolniona) jest stanu wolnego,
 pięciu egzemplarzach, gdy uczestnik postępowania pozostaje w związku małżeńskim, a małżonek nie jest osobą składającą wniosek.
 opłata stała w wysokości 40 zł,
 zaliczki na biegłego - ok. 500 zł.
Opłaty można uiścić na poczcie na podany w wezwaniu numer konta lub w kasie Sądu Okręgowego, każdorazowo podając numer sprawy, który również znajdziemy na wezwaniu.
Warto pamiętać, że wnioskodawca może ubiegać się o zwolnienie od kosztów sądowych, składając wniosek o zwolnienie od kosztów z załączonym Oświadczeniem o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/678980,ubezwlasnowolnienie_to_przezytek.html
Ubezwłasnowolnienie to przeżytek
G.P. z dnia 7 lutego 2013
Polskie przepisy dotyczące ograniczania zdolności do czynności prawnych muszą stać się bardziej elastyczne. Zobowiązaliśmy się do tego, podpisując Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
Co do zasady czynność prawna dokonana przez osobę całkowicie ubezwłasnowolnionioną jest bezwzględnie nieważna. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy dokonano umowy należącej do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego, która staje się ważna z chwilą jej wykonania, o ile nie pociąga za sobą rażącego pokrzywdzenia osoby niezdolnej do czynności prawnych. Poza tym wyjątkiem osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie może samodzielnie dokonywać czynności prawnych. Musi działać przez swojego opiekuna, który dokonuje ich w jej imieniu i z bezpośrednimi dla niej skutkami.
Podobnie, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, do ważności czynności zobowiązującej lub rozporządzającej dokonywanej przez osobę posiadającą ograniczoną zdolność do czynności prawnych potrzebna jest zgoda jej przedstawiciela ustawowego.
Zbytnie ograniczenie
Zdaniem ekspertów takie sformułowanie polskich przepisów nie odpowiada zmieniającym się warunkom społecznym i ustawodawstwu europejskiemu.
– Instytucję ubezwłasnowolnienia należy widzieć dziś w świetle Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Ta podkreśla wagę autonomii osoby z niepełnosprawnością i jej samodzielności (chodzi tu też o prawo do własnych wyborów). W świetle postanowień konwencji polskie unormowania dotyczące pozbawiania lub ograniczania zdolności do czynności prawnych poprzez ubezwłasnowolnienie budzą wątpliwości – wskazuje dr Dorota Pudzianowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Prawniczka przypomina, że Polska ratyfikowała tę konwencję z zastrzeżeniem interpretacyjnym do art. 12 ust. 4 ze względu na sprzeczność ojczystych regulacji instytucji ubezwłasnowolnienia z tym przepisem. Zadeklarowaliśmy wtedy, że zastrzeżenie jest związane z koniecznością zmiany przepisów dotyczących ubezwłasnowolnienia, co musi potrwać.
– Przepis art. 12 konwencji miał za zadanie wprowadzenie modelu wspomaganego podejmowania decyzji (ang. supported decision-making) w miejsce zastępczego podejmowania decyzji (ang. substitute decision-making), co w przypadku tego ostatniego skutkuje ograniczaniem bądź też pozbawianiem zdolności do czynności prawnych osób z niepełnosprawnością intelektualną – wyjaśnia dr Pudzianowska.
Dodaje jednocześnie, że postulat wynikający z tego artykułu jest zbieżny z kierunkiem zmian przeprowadzanych w ostatnich latach w ustawodawstwach wielu państw.
Zwrócił na to uwagę również Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z 7 marca 2007 r. (sygn. akt K 28/05) zasugerował potrzebę dokonania kompleksowych zmian w zakresie instytucji ubezwłasnowolnienia. Zaznaczył przy tym, że w większości państw odchodzi się dziś od sztywnego ograniczania praw i wolności osób chorych psychicznie, upośledzonych lub uzależnionych na rzecz regulacji bardziej elastycznych, dopasowanych do konkretnych sytuacji przez sąd orzekający w danej sprawie. Trybunał przywołał wtedy m.in. rozwiązania francuskie i niemieckie, gdzie istnieje możliwość indywidualnego oznaczenia przez sąd rodzajów czynności, których osoba poddana opiece może dokonywać samodzielnie, bez zgody przedstawiciela ustawowego.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/656151,w_razie_watpliwosci_sad_powinien_orzekac_na_korzysc_obywateli.html
W razie wątpliwości sąd powinien orzekać na korzyść obywateli
G.P. Publikacja: 22 października 2012
Jeżeli sąd ma wątpliwość, czy zastosować bezpośrednio przepis konstytucji, czy przepis aktu niezgodnego z ustawą zasadniczą, powinien wybrać rozwiązanie sprzyjające obywatelowi. Europejski Trybunał Praw Człowieka wytknął polskiemu sądowi, że ten powinien zastosować bezpośrednio konstytucję, jeżeli dostrzega, że przepis będący podstawą wyroku jest niezgodny z ustawą zasadniczą.
Prawo poprawione, ale wciąż nie działa
Sprawa, w której wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu, dotyczyła Stanisława K. chorego na schizofrenię. Z inicjatywy brata został ubezwłasnowolniony i umieszczony w domu opieki społecznej. W tym czasie wiele razy bezskutecznie występował do sądu o uchylenie ubezwłasnowolnienia. Sądy stały jednak na stanowisku, że jako ubezwłasnowolniony nie może sam składać takich wniosków. Mógłby to zrobić jego brat. Ten jednak zniknął.
W 2007 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt K 28/05) orzekł, że przepis kodeksu postępowania cywilnego w zakresie, w jakim nie przyznaje osobie ubezwłasnowolnionej uprawnienia do zgłoszenia wniosku o wszczęcie postępowania o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia, jest niezgodny z konstytucyjnym prawem do wolności.
Do 12 miesięcy trybunał może odroczyć utratę mocy, gdy chodzi o inny akt normatywny
W efekcie zmieniono przepisy procedury cywilnej. Stanisław K. we wrześniu 2007 r. kolejny raz wystąpił więc do sądu, ale i tym razem jego wniosek został odrzucony. Sąd stwierdził bowiem, że zmiany w k.p.c. będą obowiązywać dopiero od października, więc wcześniej nie mają zastosowania w sprawie.
Sprawa trafiła do trybunału w Strasburgu. Ten przyznał skarżącemu 10 tys. euro zadośćuczynienia i stwierdził, że sąd rozpoznający sprawę o uchylenie ubezwłasnowolnienia powinien uwzględnić wniosek i zastosować bezpośrednio przepisy konstytucji gwarantujące nienaruszalność godności ludzkiej i ochronę wolności. Tymczasem zastosował przepisy, o których wiedział, że są sprzeczne z ustawą zasadniczą.
Problem jednak w tym, że zarówno Sąd Najwyższy (SN), jak i Trybunał Konstytucyjny (TK) uważają, że sąd rozpoznający sprawę nie może odmówić zastosowania przepisu ustawy z powodu jego niezgodności z konstytucją.
Zgodnie z art. 8 ust. 2 konstytucji jej przepisy stosuje się bezpośrednio. Jednak TK podkreśla, że „domniemanie zgodności ustawy z konstytucją może być obalone jedynie wyrokiem TK, a związanie sędziego ustawą obowiązuje dopóty, dopóki ustawie tej przysługuje moc obowiązująca” (sygn. akt SK 18/00).
Do 18 miesięcy trybunał może odroczyć utratę mocy obowiązującej ustawy
Podobny pogląd wyraził SN, który przez pewien czas toczył spór z TK w tej kwestii. W jednym z wyroków stwierdził, że „sąd rozpoznający sprawę nie może odmówić zastosowania przepisu ustawy z powodu jego niezgodności z konstytucją” (sygn. akt I CK 291/03). Wskazał przy tym, że w sytuacjach wątpliwych sąd powinien się zwrócić z pytaniem prawnym do TK.
– Rzecz jednak w tym, że sędziowie podlegają tak konstytucji, jak i ustawom. A w zakresie wyrokowania są niezawiśli – wskazuje dr Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Wciąż jednak brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy w sytuacji gdy TK już orzekł o niezgodności danego przepisu z ustawą zasadniczą, a parlament nie dostosował jeszcze przepisów do wyroku trybunału, sędziowie powinni stosować w takim przypadku bezpośrednio przepisy konstytucji, czy niekonstytucyjnej, ale jeszcze obowiązującej ustawy. – Jest to swobodne uznanie sędziego, który przepis zastosuje – wskazuje dr Zaleśny.
Dodaje, że rozwiązaniem byłoby, gdyby TK wyraźnie wskazywał, co się dzieje w okresie pomiędzy podjęciem wyroku a jego wejściem w życie.
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 29, 2013, 10:26:21 am »
Zmiany w przepisach ubezwłasnowolnione
Autor: Tomasz Przybyszewski, Źródło: inf. własna
Poczekamy jeszcze na zmiany w przepisach dotyczących ubezwłasnowolnienia. Tak wynika z posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny 8 maja 2013 r., podczas którego posłowie zostali poinformowani o trybie prac nad wdrażaniem w Polsce postanowień Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/166751
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 15, 2014, 04:56:02 pm »
Nowelizacja: wsparcie zamiast ubezwłasnowolnienia niepełnosprawnych
http://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Nowelizacja-wsparcie-zamiast-ubezwlasnowolnienia-niepelnosprawnych,139252,2.html
Odejście od instytucji prawnej ubezwłasnowolnienia wobec osób niepełnosprawnych intelektualnie przewidują opublikowane właśnie na stronach rządowych założenia do nowelizacji przepisów prawa cywilnego i rodzinnego.
Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości założenia nowelizacji kilkudziesięciu ustaw mają zmienić podejście do osób niepełnosprawnych oraz spowodować odejście od obecnych form ubezwłasnowolnienia i sprawowania pieczy zastępczej na rzecz większej samodzielności osób z różnymi niepełnosprawnościami.
Resort uznał, że pilna potrzeba kompleksowych zmian wynika ze zmieniających się warunków społecznych, demograficznych i kulturowych - zwłaszcza dotyczących postrzegania osób z niepełnosprawnością czy zaburzeniami psychicznymi, a także z rozwoju medycyny, diagnostyki, nowych form terapii i rehabilitacji.
"Zjawiskom tym towarzyszy równolegle dynamiczny rozwój idei praw człowieka" - tym tłumaczy się potrzebę zmian przepisów dotyczących zdolności do czynności prawnych osób dorosłych oraz instytucji prawnych służących ochronie dorosłych niemających pełnej zdolności do czynności prawnych. Przyznano też, że już w 2007 r. Trybunał Konstytucyjny zasygnalizował złą ochronę osób ubezwłasnowolnionych i zasugerował potrzebę dokonania dużych zmian w instytucji ubezwłasnowolnienia.
Mają one na celu zagwarantowanie osobom niepełnosprawnym równego z pozostałymi obywatelami prawa do posiadania i dziedziczenia własności, kontroli własnych spraw finansowych oraz do jednakowego dostępu do pożyczek bankowych, hipotecznych i innych form kredytów. Oceniono, że niepełnosprawny potrzebuje czasem jedynie wsparcia osoby, która pomoże mu załatwić sprawy urzędowe. Do tego zaś potrzebne jest tylko ograniczone pełnomocnictwo, nie zaś ubezwłasnowolnienie.
W założeniach napisano, że o ile ubezwłasnowolnienie małoletnich osób z niepełnosprawnością intelektualną jest w pewnych wypadkach dopuszczalne, to wątpliwości aksjologiczne występują co do ubezwłasnowolniania niepełnosprawnych osób dorosłych. "Prowadzi bowiem do stygmatyzacji tych osób oraz może grozić sprzecznością odpowiednich przepisów z normami międzynarodowymi chroniącymi prawa człowieka" - wskazano.
Idąc za tymi sugestiami postanowiono odejść od sztywnego ograniczania praw i wolności osób chorych psychicznie, upośledzonych lub uzależnionych, na rzecz regulacji bardziej elastycznych, dopasowywanych każdorazowo przez sąd do konkretnych sytuacji.
Założenia przewidują też podniesienie skuteczności wykonania orzeczeń sądów rodzinnych o odebraniu dziecka osobie, która ukrywa to dziecko. Jak wskazano, często bywa tak, że kurator sądowy nie zostaje wpuszczony do mieszkania osoby, która nie chce oddać dziecka - dlatego policja uzyska prawo do wkroczenia i przeszukania mieszkania - dziś nie ma takiej możliwości. Sprawy rodzinne mają też nie być już dzielone na wiele odrębnych postępowań - tak jak bywa obecnie.
Zmiany tych zapisów doprowadzą też do konieczności zmian w przepisach o tzw. przeszkodach małżeńskich. Proponuje się, by małżeństwa nie mogła zawrzeć osoba dotknięta zaburzeniami psychicznymi, które nie pozwalają jej kierować swym postępowaniem oraz uświadomić sobie znaczenia i konsekwencji obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa.
To zmiana wynikająca z odejścia od instytucji ubezwłasnowolnienia. Dziś osoba chora psychicznie nie może zawrzeć małżeństwa, jeżeli została ubezwłasnowolniona całkowicie, osoba taka nie ma też możliwości uzyskania zezwolenia na zawarcie małżeństwa.
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 11, 2015, 11:13:03 am »
Dziś mąż poszedł do notariusza z zapytaniem o pełnomocnictwo dla Daniela, niestety jeśli nie jest świadom sytuacji nie można ustanowić pełnomocnika. Nie chcemy go ubezwłasnowolnić mimo, że nie jest w stanie stanowić o sobie. Boimy się sytuacji gdy nas zabraknie, a on bezapelacyjnie może być oddany pod opiekę państwa, nawet gdy by jego rodzeństwo wyraziło chęć zajęci się nim. Co robić?
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 12, 2015, 09:44:50 am »
Byłam u kolejnego notariusza - odmówił... Czyli pozostanie nam ubezwłasnowolnienie.
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 29, 2016, 10:43:35 pm »
Przepisy o zasadach umieszczania w DPS-ach niezgodne z Konstytucją
Autor: PAP, fot. Freeimages.com
Przepisy mówiące o zasadach umieszczania w domach pomocy społecznej (DPS) osób całkowicie ubezwłasnowolnionych są niezgodne z Konstytucją – orzekł we wtorek, 29 czerwca 2016 r., w składzie pięciu sędziów, Trybunał Konstytucyjny (TK).
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/332805;jsessionid=63149A5195E3907CE6AE762CD580BB78
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 29, 2016, 09:45:15 am »
SN: można wystąpić o ubezwłasnowolnienie samego siebie
PAP | aktualizacja 2016-09-28
Można wystąpić o ubezwłasnowolnienie samego siebie - uznał w środę Sąd Najwyższy. Według SN taka możliwość nie będzie nadużywana w celu "ucieczki przed odpowiedzialnością karną lub cywilną". Ubezwłasnowolnienie to częściowe lub całkowite pozbawienie danej osoby przez sąd zdolności do czynności prawnych.
- Wniosek o ubezwłasnowolnienie może złożyć także osoba, która ma być ubezwłasnowolniona - stanowi uchwała przyjęta przez troje sędziów Izby Cywilnej SN.
Była to odpowiedź na pytanie prawne Sądu Apelacyjnego w Katowicach. SA zadał je, badając apelację Stanisława M., którego wniosek o ubezwłasnowolnienie samego siebie oddalił w 2015 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie (M. cierpi na porażenie mózgowe, nie może czytać i pisać). SO uzasadnił, że nie ma merytorycznych podstaw do ubezwłasnowolnienia wnioskodawcy; nie rozważał, czy w ogóle jest on uprawniony do złożenia takiego wniosku.
SA uznał, że to, czy M. był uprawiony do złożenia takiego wniosku, podlega jednak ocenie sądu. SA nabrał wątpliwości co do art. 545 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Wśród osób uprawnionych do wystąpienia o ubezwłasnowolnienie wymienia on: małżonka danej osoby, jej krewnych w linii prostej, rodzeństwo oraz jej przedstawiciela ustawowego. Osoba, której wniosek o ubezwłasnowolnienie dotyczy, w tym przepisie nie jest ujęta.
Wątpliwości SA dotyczyły tego, czy właściwa jest przeważająca część najnowszego orzecznictwa sądowego, że katalog ten ma charakter zamknięty. W doktrynie prawa szeroko jest wyrażany, choć niejednolity, pogląd, że dana osoba, mająca pełną zdolność do czynności prawnych, może złożyć wniosek o własne ubezwłasnowolnienie - zaznaczył SA.
Ponadto powołano się na fakt, że w 2007 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż Kpc - w zakresie, w jakim nie przyznaje osobie ubezwłasnowolnionej prawa złożenia wniosku o uchylenie lub zmianę ubezwłasnowolnienia - jest niezgodny z konstytucją. Według SA straciła zatem aktualność wcześniej określona przez SN zasada prawna, że ubezwłasnowolnionemu nie przysługuje takie uprawnienie. Dlatego też nowelizacją z 2007 r. zapisano, że z wnioskiem o uchylenie albo zmianę ubezwłasnowolnienia może wystąpić także sam ubezwłasnowolniony.
Według SA coraz częściej wnioski o własne ubezwłasnowolnienie składane są w celu uniknięcia odpowiedzialności prawnej lub finansowej. Wnioski takie dotyczą osób samotnych, mających świadomość swego niedorozwoju umysłowego, choroby psychicznej lub innego rodzaju zaburzeń psychicznych, które pragną polepszenia swej sytuacji życiowej w drodze zastosowania ubezwłasnowolnienia - dodano.
Prokuratura wniosła do SN by uznał, że można występować o ubezwłasnowolnienie samego siebie - skoro ubezwłasnowolniony może wnosić o zmianę postanowienia w takiej sprawie. SN podzielił to stanowisko.
W uzasadnieniu uchwały sędzia SN Jacek Gudowski mówił, że przemawia za tym m.in. zmieniający się stosunek do praw człowieka. Przypomniał, że Polska jest stroną konwencji o ochronie praw niepełnosprawnych, gdzie zapisano zakaz ich jakiejkolwiek dyskryminacji, a państwa-strony konwencji są zobowiązane do dostosowania przepisów krajowych tak, by ułatwiały one dochodzenie praw tej grupy.
Sędzia Gudowski dodał, że za takiej uchwale sprzyja też wyrok TK z 2007 r.
Jak podkreślił sędzia, nie ma niebezpieczeństwa, że taka możliwość będzie nadużywana w celu "ucieczki przed odpowiedzialnością karną lub cywilną", bo - jak podkreślił - sąd ma obowiązek wnikliwie rozpoznać wniosek o ubezwłasnowolnienie. Ponadto sędzia zaznaczył, że ubezwłasnowolnienie nadal jest w społeczeństwie postrzegane negatywnie, co - według SN - także powstrzyma masowy wpływ takich wniosków. Uchwała trzech sędziów SN wiąże sąd, który zadał pytanie prawne; inne sądy mogą ją brać pod uwagę.
Żródło Wirtualna Polska
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 11, 2016, 04:53:28 pm »
nie ma w polsce czegos takiego jak God man to jest osoba moze byc rodzina albo obcy czlowiek u nas etaty ktora reprezentuje osoby starsze lub niepelnosprawne w sadzie ,urzedach ,kontroluje czy rachunki poplacone ewentualnie moze placic wszystkie takie urzedowe rzeczy
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 14, 2016, 10:49:15 pm »
Renia,u nas sporo spraw jest nie rozwiązanych z korzyścią dla niepełn.osób.
Istnieje chyba coś takiego jak osobisty asystet osoby niepelnosprawnej
http://forum.darzycia.pl/index.php/topic,2000.0.html
Natomiast,jak osoba jest kontaktowa,rozumie,podpisze się,można zamiast ubezwłasnowolnienia zrobić upoważnienie notarislne,to reprezentowania wszelkich spraw w jej imieniu,czyli taki opiekun prawny.
Jedynie z tego co wiem,to obecnie dla osób niesłyszących,musi być tłumacz j.migowego przy załatwianiu urzędowych spraw,bank,sąd itp.