Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/451008,odwolanie-ze-stanowiska-szefa-cba-nie-mozna-zwolnic-ze-sluzby-tego-kto-w-niej-nie-byl.html
Timestamp: 2019-06-20 03:07:09+00:00
Document Index: 70243170

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 52', 'art. 54', 'SA/Wa ', 'art. 53', 'art. 53', 'art. 54', 'art. 156', 'art. 53']

Odwołanie ze stanowiska szefa CBA: nie można zwolnić ze służby tego, kto w niej nie był - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoOdwołanie ze stanowiska szefa CBA: nie można zwolnić ze służby tego, kto w niej nie był
Odwołanie ze stanowiska szefa CBA: nie można zwolnić ze służby tego, kto w niej nie był
autor: Piotr Brzozowski13.09.2010, 03:00; Aktualizacja: 13.09.2010, 14:46
Mariusz Kamiński pełnił funkcję szefa CBA i z tej funkcji został skutecznie odwołany przez prezesa Rady Ministrów. Nieporozumieniem jest natomiast jego zwolnienie ze służby w CBA. Decyzja ta nie miała podstaw prawnych. Mariusz Kamiński nigdy bowiem funkcjonariuszem CBA nie był.
Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy z 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz.U. nr 104, poz. 708 ze zm.) szef CBA jest centralnym organem administracji rządowej, którego powołuje na czteroletnią kadencję i odwołuje prezes Rady Ministrów. Szef CBA jest zatem powoływany na swoje stanowisko.
Z kolei, w myśl art. 52 ust. 1 tej ustawy, stosunek służbowy funkcjonariusza powstaje w drodze mianowania na podstawie zgłoszenia do służby. Mianowanie następuje zaś w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje szef CBA (art. 54 ust. 1 i 3 cyt. ustawy). Mariusz Kamiński został powołany na szefa CBA, nie będąc wcześniej funkcjonariuszem CBA, co po prostu oznacza, że w obowiązującym wówczas stanie prawnym nigdy nim nie był. Także w chwili, kiedy odwoływano go z tej funkcji, przepisy prawa nie zezwalały na uznanie, że ma on status funkcjonariusza. Pełnił on zatem obowiązki piastuna funkcji centralnego organu administracji rządowej jako nie-funkcjonariusz i jako taki obowiązki te pełnić przestał.
Takie ustalenia faktyczne wypływają także wprost z wyroku Wojewódzkie- go Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt II SAB/Wa 215/09). Zdaniem sądu „z całą stanowczością należy stwierdzić, że Mariusz Kamiński nigdy nie był funkcjonariuszem CBA”, zaś stosunek powołania istniejący między nim a biurem uległ definitywnemu rozwiązaniu z dniem odwołania przez prezesa Rady Ministrów z funkcji szefa tego biura. Podobnie w sprawie wypowiedział się tenże sąd w postanowieniu z 21 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II SA/Wa 22/10), gdzie słusznie zauważono, że osoba powołana na stanowisko szefa CBA nie staje się funkcjonariuszem (...) albowiem akt powołania nie jest tożsamy i nie zastępuje decyzji o powołaniu do służby w CBA. W całej rozciągłości należy podzielić stanowiska sądu w tej sprawie.
Co prawda od 2 września 2010 r. obowiązuje nowy przepis: art. 53 ust. 1a ustawy o CBA, w myśl którego osobę, którą powołano na stanowisko szefa CBA albo której powierzono obowiązki szefa CBA, mianuje się funkcjonariuszem w służbie stałej, to jednak nie ulega wątpliwości, że przepis ten nie może mieć już zastosowania do osoby Mariusza Kamińskiego. Były szef CBA został powołany na podstawie poprzednio obowiązujących regulacji ustawowych i także na podstawie tychże regulacji został odwołany z funkcji. Nie da się obecnie racjonalnie twierdzić, że jego stosunek nagle odżył w związku z nowelą ustawy o CBA.
Tylko na marginesie należy zauważyć, że przepis art. 53 ust. 1a cytowanej ustawy został skonstruowany niezbyt zręcznie. Powstaną wątpliwości interpretacyjne, czy mianowanie szefa CBA na funkcjonariusza następuje z mocy prawa, czy też jednak na podstawie decyzji. Sądzę, że należało jednak wpisać, że szef CBA staje się mianowanym funkcjonariuszem z mocy prawa. Obecnie przepis ten odczytywać należy w ten sposób, że powołanie na funkcję szefa CBA wymaga dodatkowo wydania decyzji ad- ministracyjnej o mianowaniu tegoż szefa na funkcjonariusza. Co do zasady mianowania takiego dokonuje sam szef CBA, to jednak słusznie wprowadzono w tym zakresie kolejną zmianę poprzez wprowadzenia art. 54a ustawy, zgodnie z którym w sprawach wynikających ze stosunku służbowego szefa CBA właściwy jest prezes Rady Ministrów lub upoważniony przez niego minister powołany w celu koordynowania działalności służb specjalnych.
W tej sytuacji, skoro Mariusz Kamiński nigdy nie był funkcjonariuszem CBA, to wydanie wobec niego decyzji o zwolnieniu ze służby oznacza tylko tyle, że decyzja tego typu wydana została z rażącym naruszeniem prawa i jako taka jest nieważna (art. 156 par. 1 pkt 2 k.p.a.).
w sprawach wynikających ze stosunku służbowego szefa CBA właściwy jest prezes Rady Ministrów lub upoważniony przez niego minister powołany w celu koordynowania działalności służb specjalnych
Tagi:państwo prawa, zatrudnienie
Schengen: Wizy ważne przez rok
abcd(2010-09-13 09:32) Zgłoś naruszenie 00
kto płacił pensje Ministerstwo czy Cba?
W Polsce nikt nie wie(2010-09-13 13:22) Zgłoś naruszenie 00
Czy Szef CBA był na służbie czy w stosunku pracy.
No i jest problem - bo nie wiadomo jak co robić. Czy zwolnić czy wydalić?
POTVN24lsat:)(2010-09-16 20:57) Zgłoś naruszenie 00
Przecież ogłosili decyzję w telewizji, więc może się odwołać. Pamiętacie jak konstytucjonaliści mówili, że Prezydent wydał opinię o odwołaniu Szefa CBA, bo słyszeli w telewizji, że będzie negatywna? Tak samo teraz Kamiński może się odwołać od decyzji ogłoszonej mu w środkach masowego przekazu.
Niech się śpieszy, bo minie mu termin.
Od czego?(2010-09-16 18:50) Zgłoś naruszenie 00
Tylko jak ma się odwołać, skoro nie chcą mu tej decyzji doręczyć za pokwitowaniem, tak jak przewiduje k.p.a.
Chyba służy odwołanie(2010-09-15 21:24) Zgłoś naruszenie 00
Jak chce udowodnić, że decyzja jest zła, to niech się od niej odwoła. Proste i nie trzeba wielkiej filozofii.
Nie mają na znaczki?(2010-09-14 16:08) Zgłoś naruszenie 00
Dobre! Podobno pytają Kamińskiego czy przyjdzie po tę decyzję piechotą. Ja bym na jego miejscu nie przychodził. Od kiedy to się chodzi po decyzję o zwolnieniu?
Pomyłka? Nieszkodzi(2010-09-13 19:55) Zgłoś naruszenie 00
A tam czepiacie się, chłopaki pośpieszyli się z nowelizacją, bo chcieli zdążyć na niezaplanowane postawienie zarzutów Kamińskiemu we wrześniu. No i zdążyli. Ustawa weszła 2 września, zarzuty postawiono 3 i zwolniono go 6, a że się pomylyly w tej ustawie, to już nie ma co się rozwodzić. Jak będą wyrzucać następnych, to napiszą kolejną zmianę i tym razem będą uważać.
Klemens(2010-09-13 18:24) Zgłoś naruszenie 00
Cyt:"Tylko na marginesie należy zauważyć, że przepis art. 53 ust. 1a cytowanej ustawy został skonstruowany niezbyt zręcznie"
Czy "produkcja" ewidentnych bubli prawnych nigdy się nie skńczy?
Istnieje przy sejmie biuro prawne,kogo tam zatrudniają? Wyłącznie osoby z towarzystwa rodzinno-pijacko-towarzyskiego? Lub przez takie polecane /rekomendowane/?
rydzykant(2010-09-13 17:16) Zgłoś naruszenie 00
do 17> mistrzem w dzieleniu Polaków był i jest chory na brak władzy Jarosław K. Natomiast Donald T.to zwykły nieudacznik.
niezalezny i bezpartyjny(2010-09-13 16:55) Zgłoś naruszenie 00
czy nikt nie widzi bezprawia Tuska, a my bedziemy za to placic, bo mu sie nie podoba walka z korupcją z aferami, PO kwitnie..w aferach, kolesiostwie..ukladach..cynizmie i dzieleniu Polakow...uwazam ze Kaminski dzialal w interesie prawa ..a nie kolesiow PO...co robi caly czas TUsk i ochrania swych beznadziejnych ministrow...
m(2010-09-13 14:17) Zgłoś naruszenie 00
To jednak Kamiński lepiej znał ustawę niż obecne kierownictwo CBA, które usilnie chciało wypłacić pensję byłemu szefowi CBA. On jednak jej nie podejmował. A co by się stało gdy ja podjął? Po takim wyroku Poprawne media trabiłyby że nie znał przepisów, że prawnicza mernota i wszystko co złe to on. Teraz gdy okazało się, że miał rację to media te nabrały wody w usta, bo przecież nie wypada krytykować jedynie słusznych i obecnie POprawnych służb.
Zapytajcie expertów(2010-09-13 13:32) Zgłoś naruszenie 00
A zresztą sam nie wiem, zapytajcie ekspertów, konstytucjonalistów. Może oni wam powiedzą, bo wygląda na to, że w tej sprawie to nikt nic nie wie, albo cicho siedzi. Ja się nie dziwię, który prawnik chce zadzierać ze służbami (retorycznie:)
Yolka(2010-09-13 13:18) Zgłoś naruszenie 00
Faktem jest, że nie wydając ex Szefowi CBA świadectwa pracy uniemożliwiono mu podjęcie zatrudnienia i pozbawiono źródeł zarobkowania. Kto będzie płacił z własnej kieszonki odszkodowania: premier czy szef CBA ? Strasburg czeka ...
Bolek(2010-09-13 11:14) Zgłoś naruszenie 00
Ale kompromitacja !!
Dosłownie(2010-09-13 13:29) Zgłoś naruszenie 00
W stosunku pracy...z powołania:)
Do 10(2010-09-13 12:05) Zgłoś naruszenie 00
Jak to "nie może piastować żadnych funkcji"...to z jakiej funkcji został kilka dni temu zwolniony? Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
bji(2010-09-13 11:54) Zgłoś naruszenie 00
Odwolanie ze sluzby i ze stanowiska bylego szefa CBA ma moc wiazaca. Szef cba zostal odwolany wobec tego nie moze juz zadnych funkcji w CBA piastowac.
Ustawy się nie przeskoczy(2010-09-13 11:39) Zgłoś naruszenie 00
Ale czego się denerwujecie? Przecież wyraźnie pisze, że to nie jest decyzja rządu i państwo jako takie za tę decyzję nie odpowiada. To jest decyzja samodzielnej, niezależnej i niezawisłej służby i jakiekolwiek łączenie tej decyzji z polityką, rządem, albo - co niektórzy tylko umieją czynić - z PO jest oczywiście nieuprawnione. Poza tym decyzja była słuszna, bo przecież postawiono zarzuty. CBA nie miało wyjścia i musiało zwolnić Kamińskiego --- taka jest ustawa!!!
POstrach(2010-09-13 11:35) Zgłoś naruszenie 00
Terefere. Mark i ten drugi. Po to się powołuje swoich zaufanych ludzi do różnych instytucji, żeby ci na tyle inteligentni umieli wyczuwać intencje swoich promotorów (czytaj intencje D.T.). Jak bym nie widział w prasie i telewizji, że presja idzie w kierunku jak najszybszego zdławienia i stłamszenia Kamińskiego. Przecież to oczywiste. A teraz ktoś mi będzie tłumaczył, że ktoś umywa rączki. My nie winni tylko wszyscy dookoła. Presja Presja Presja i błędy takie jak ten powstają, ale trzeba się przyznać i mieć honor.
Koziołki Matołki(2010-09-13 11:27) Zgłoś naruszenie 00
Biorą taki pieniądze, nagrody, szastają pieniędzmi podatnika bez umiaru - a w GŁOWACH PUSTO!! /przegonić barachło, zatrudniać ludzi mających wiedzę i umiejętności/.
DZIKI KRAJ - TEŻ MA SWOJE WYMOGI /oprócz kolesiostwa/.