Source: https://www.rozwodowy.pl/co_sie_komu_nalezy_czyli_podzial_majatku_po_rozwodzie,507,p.html
Timestamp: 2019-04-22 16:17:29+00:00
Document Index: 113088729

Matched Legal Cases: ['art. 31', 'art. 33', 'art. 207', 'art. 43', 'art. 43', 'art. 45', 'art. 566']

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-11-09
Ma problem z żoną. Sąd okręgowy orzekł nasz rozwód z mojej wyłącznej winy i na nią alimenty. Oboje wnieśliśmy apelację, jednak sąd apelacyjny podwyższył alimenty i zasądził separację. Od ponad roku mieszkam z inną kobietą. Moja żona dysponuje całym naszym wspólnym majątkiem, bo każda moja propozycja co do jego podziału budzi jej sprzeciw. W tej chwili domaga się (poza alimentami) zwrotu kosztów utrzymania majątku i straszy sądem. Co jej się prawnie należy i w jaki sposób mogę wyjść obronną ręką z tego małżeństwa?
Zacznijmy od tego, że sąd w sprawie o rozwód albo orzeka rozwód, albo separację – na sprawie o rozwód nie może orzec separacji, jeżeli żadna ze stron o to nie wnosi, a zatem domyślam się, że o separację wnosiła żona. Nie pisze Pan również, jakie dokładnie roszczenia podnosi była żona, więc przedstawię ogólne regulacje, bo nie mogę konkretnie odnieść się do jej żądań.
Generalnie należy zaznaczyć, że kwestie przynależności przedmiotów majątkowych do majątków osobistych bądź wspólnego małżonków są uregulowane w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (K.r.o.).
Stosownie do art. 31 § 1 K.r.o. – z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).
Zgodnie z art. 33 tej ustawy - do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
Jeżeli przyjmiemy, że była żona zamieszkuje samodzielnie w mieszkaniu, to w czasie trwania wspólności (separacji faktycznej a nie prawnej) nie może żądać zwrotu kosztów utrzymania wspólnego mieszkania w postaci np. podatku od nieruchomości, kosztów czynszu we wspólnocie albo też spółdzielni czy też nakładów. Dopiero za czas po ustaniu wspólności Pańska małżonka, która sama płaci liczne opłaty (jak sądzę) za majątek wspólny, a Pan nie ma utrudnionego powrotu i korzystania z majątku, może żądać zwrotu połowy tych kosztów w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego.
Zgodnie z art. 207 K.c. – pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.
Może ona żądać również nakładów na wspólny majątek i ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym (o czym dalej). Co do nakładów: przed zasądzeniem separacji Pan nie musiał partycypować w kosztach utrzymania majatku wspólnego właśnie dlatego, że istniała wspólnota majątkowa, a żona opłacała te koszty ze swojego majątku (swojego wynagrodzenia). Po rozdzielności majątkowej, zarobki każdego są ich osobistą własnością, a do kosztów utrzymania stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności.
W postępowaniu o podział majątku sąd rozstrzygnie, które przedmioty majątkowe należały do majątku osobistego małżonków, a które wchodzą w skład majątku wspólnego, a ponadto, w razie potrzeby, orzeknie o odpowiednich spłatach i dopłatach między byłymi małżonkami.
Stosownie do art. 43 K.r.o.:
„§ 1. Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.
§ 3. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.”
Na podstawie powyższego artykułu należy stwierdzić, iż wyjątkiem od zasady równych udziałów małżonków w majątku wspólnym jest możliwość ustalenia innej wielkości tych udziałów, tj. nierównych udziałów.
1) istnienie ważnych powodów i
2) przyczynienie się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu.
Ustawa nie definiuje pojęcia „ważne powody”. Ogólnie mówiąc, rozumie się przez nie takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego przemawiają za nieprzyznaniem jednemu z małżonków korzyści z majątku wspólnego w takim zakresie, w jakim nie przyczynił się on do powstania tego majątku. Przy ocenie istnienia „ważnych powodów”, w rozumieniu art. 43 § 2, należy mieć na względzie całokształt postępowania małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w zakresie wykonywania ciążących na nich obowiązków względem rodziny, którą przez swój związek założyli (postanowienie SN z 5 października 1974 r., III CRN 190/74, LexPolonica nr 322056).
Ważnym powodem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym może być długotrwała separacja faktyczna małżonków, zwłaszcza przez nich uzgodniona lub akceptowana, podczas której każde z nich gospodarowało samodzielnie i dorobiło się niejako „na własny rachunek”.
O istnieniu ważnych powodów nie przesądza obciążająca jedno z małżonków wina rozkładu pożycia małżeńskiego, stwierdzona w wyroku rozwodowym lub orzekającym separację, ani ustalenie w wyroku unieważniającym małżeństwo, że jedno z małżonków zawarło je w złej wierze.
Nawet o istnieniu ważnych powodów nie świadczy okoliczność, że jedno z małżonków nie przyczyniło się do powstania majątku wspólnego z powodów niezawinionych, niezależnych od niego albo z innych usprawiedliwionych względów, np. gdy z powodu choroby lub bezrobocia nie miało możliwości uzyskania zatrudnienia albo gdy pobierało naukę w celu osiągnięcia kwalifikacji zawodowych.
Ponadto przyczynianie się małżonków do powstania majątku wspólnego stanowią nie tylko ich działania prowadzące bezpośrednio do powiększenia substancji tego majątku, ale także kształtuje je całokształt starań o założoną przez zawarcie małżeństwa rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb. O stopniu tego przyczyniania nie decyduje wyłącznie wysokość zarobków lub innych dochodów osiąganych przez małżonków, wykorzystanych na zaspokojenie potrzeb rodziny. Dla jego określenia ma znaczenie, czy posiadanymi zasobami małżonkowie gospodarują racjonalnie, a w szczególności czy lekkomyślnie ich nie trwonią.
Na podstawie przedstawionych okoliczności nie jestem w stanie stwierdzić, czy zachodzą przesłanki do ustalenia nierównych udziałów, a jeżeli tak, to żona może o to wnosić przed sądem.
Ponadto zgodnie z art. 45 K.r.o.:
§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.”
Powyższy artykuł może mieć zastosowanie w opisanej sprawie, jedynie gdy podczas trwania małżeństwa była żona dokonywała nakładów z jej majątku osobistego na majątek wspólny, albo z majątku wspólnego dokonywano nakładów na majątek osobisty jej byłego męża.
Co do nakładów poczynionych w trakcie trwania małżeństwa, oczywiście wszystkie nakłady należy odpowiednio udowodnić, gdyż w przeciwnym razie sąd uzna, iż wchodzą do majątku wspólnego i podzieli je po połowie.
Zgodnie z art. 566 Kodeksu postępowania cywilnego – w sprawie o podziale majątku wspólnego rozstrzyga sąd miejsca położenia majątku, a jeżeli jeden z małżonków zmarł – sąd spadku. Właściwy do rozpoznania wniosku jest sąd rejonowy.
We wniosku o podział majątku należy dokładnie określić składniki majątku, podlegające podziałowi oraz przedstawić dowody prawa własności. Przede wszystkim do wniosku należy dołączyć odpis z księgi wieczystej, jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość.
W przypadku rzeczy ruchomych sądy w zasadzie nie wymagają specjalnych dokumentów. Jeżeli jednak dojdzie do sporu między małżonkami, konieczne będzie przedstawienie dowodów na poparcie swoich racji. Bardzo popularnym środkiem dowodowym jest przesłuchanie świadków, wskazanych przez małżonków.
Opłatę sądową od wniosku o podział majątku wspólnego po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej pobiera się w wysokości stałej w kwocie 1000 zł. Jeżeli zaś wniosek zawiera zgodny projekt podziału tego majątku – opłata stała wynosi 300 zł.
Reasumując, byłej żonie przysługują wobec Pana prawem przepisane roszczenia, które należy jednak udowodnić. Sprawy o podział majątku mogą trwać długo, gdy nie ma zgody co do podziału i składu majątku oraz jego wartości. Zależy to także od terminów sądowych wyznaczanych przez sądy. Jeżeli dojdą do tego opinie biegłych, w celu wyceny majątku, to takie postępowanie na pewno potrwa kilka lat. Niestety tego Pan nie uniknie, gdyż przez upływ czasu majątek nie ulegnie podziałowi, ani nie zniesie się jego wspólność.
Przed rokiem otrzymaliśmy z mężem rozwód bez orzekania o winie. Zanim do niego doszło, żyliśmy w separacji ok. 8 lat, ale nie była to separacja sądowa. Posiadamy wspólny dom, oprócz tego w czasie małżeństwa opłacaliśmy polisy na dożycie dla byłego męża, a w naszym domu on prowadzi warsztat. Do orzeczenia rozwodu dawałam sporo pieniędzy na domowe opłaty, chociaż w tym domu nie mieszkałam. Natomiast mieszkał i mieszka tam nadal mój ojciec, który oddaje na utrzymanie prawie całą emeryturę. Od rozwodu już nie płacę – uprzedziłam byłego męża, że nie mam na to środków. Nie mam nawet mieszkania i z tego powodu chciałabym podzielić nasz majątek. Dlatego proszę mi wyjaśnić, jak w mojej sytuacji taki podział będzie wyglądał.
Syn na pół roku przed ślubem miał wypadek samochodowy. Już po ślubie i po zakończonym leczeniu otrzymał 20 tys. zł odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu. Teraz, po 5 latach małżeństwa syn i synowa chcą ustanowić rozdzielność majątkową. Czy kwota odszkodowania jest do podziału pomiędzy nich?
Czy podział majątku małżonków u notariusza może dotyczyć także nieruchomości poza granicami Polski? Posiadamy mieszkanie w Irlandii.
Od 2 lat jestem po rozwodzie. Mam z byłym mężem wspólny dom i kredyt hipoteczny. Mąż nie pracuje i nie ma żadnych źródeł dochodu. Obecnie sama spłacam kredyt na dom. W dodatku były mąż nie chce się zgodzić na sprzedaż nieruchomości. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Co się stanie, jeśli przestanę spłacać kredyt?
Jestem w trakcie trudnego i długiego rozwodu, bo żona to kobieta bez skrupułów. Mieszkam już z nową partnerką, z którą chcę się ożenić zaraz po rozwodzie. Z byłą żoną mam wspólny dom, który przepisała nam w drodze darowizny moja mama. Dom jest współwłasnością małżeńską po 1/2. Jestem świadom, że tak jak żona utrudnia rozwód, tak też będzie z podziałem majątku, dlatego mam pytanie: kiedy już ożenię się z moją partnerką, czy będę mógł jej darować moją część majątku i to ona byłaby wtedy współwłaścicielką domu z moją byłą żoną? I drugie pytanie: mam dwoje dzieci, które wydziedziczyłem, ponieważ nie chcą utrzymywać ze mną kontaktu. Gdybym umarł, czy moja partnerka, a potem druga żona, dziedziczy wszystko?
W 2000 r. wzięłam ślub. Dostaliśmy od rodziców działkę i wybudowaliśmy dom. W 2011 r. doszło do rozwodu. Od tej pory dom zamieszkuje tylko mój były mąż i sprowadza tam sporo krewnych. Ja mieszkam z synem za granicą. Czy przez niezamieszkiwanie w domu mogę stracić do niego prawo po 5 latach? Czy mogę walczyć o przejęcie nieruchomości i spłacenie męża – jak się za to zabrać? Bardzo chcę wrócić do kraju i ustatkować się z synem, a wiem, że mąż będzie mi to utrudniał. Dodam, że dom wybudowaliśmy na kredyt (wciąż spłacany).
Właśnie rozwiodłam się z mężem. Mamy wspólny kredyt hipoteczny na dom. Chciałabym przejąć ten kredyt, ale problem polega na braku porozumienia w sprawie podziału majątku. Niestety niedogadywanie się w kwestii spłaty spędza mi sen z powiek. Kredyt aktualnie na kwotę 350 tys. zł, wartość nieruchomości 300 tys. (kredyt we frankach). Mój były mąż mimo tego, że chcę przejąć cały, dług żąda jeszcze spłaty. Czy ma do tego prawo? Dodam, że część środków, jakie zainwestowane były w nieruchomość, pochodziły z darowizny rodziców męża, ale wszystko pochłonął kredyt, tzn. majątek jest na minusie. Czy mimo tego muszę coś spłacać byłemu mężowi?
Kto powinien zwrócić pożyczkę po rozwodzie? Wniosek o przesunięcie instalacji wodociągowej Opcje wierzycieli nieżyjącego dłużnika Założenie sprawy o zachowek Nadużycia związane z oceną pracy nauczyciela Świadczenie przedemerytalne a zasiłek chorobowy Wystawienie faktury VAT przed dostarczeniem towaru Sprzedaż słodyczy w szkole Czy zgłoszenie dłużnika do KRD przerywa bieg przedawnienia? Czy najemca ma prawo pierwokupu? Jak zalegalizować domek na kołach, ale przykryty wiatą? Wyłudzenie danych osobowych