Source: http://docplayer.pl/3235727-Spis-treoeci-praca-i-zabezpieczenie-spo-eczne-6-2013-studia-i-opracowania-wyk3adnia-i-praktyka.html
Timestamp: 2017-12-11 03:09:01+00:00
Document Index: 57071264

Matched Legal Cases: ['Art. 30', 'art. 300', 'art. 300', 'art. 300', 'art. 300', 'art. 415', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 121', 'art. 58', 'art. 300', 'art. 300', 'art. 300', 'art. 415', 'art. 24', 'art. 300', 'de lege lata', 'de lege ferenda', 'De lege lata', 'art. 210', 'art. 63', 'de lege lata', 'de lege lata', 'de lege ferenda', 'de lege ferenda', 'FSK ', 'FSK ', 'de lege lata', 'de lege ferenda', 'art. 142', 'art. 38', 'Art. 38', 'art. 13', 'art. 151', 'art. 139', 'art. 139', 'art. 144', 'art. 142', 'art. 154', 'art. 152', 'art. 154', 'art. 102', 'art. 102', 'art. 38', 'art. 150', 'art. 102', 'K 36/13 ', 'art. 448', 'art. 24', 'de lege lata', 'de lege ferenda', 'art. 446', 'art. 448', 'art. 24', 'de lege lata', 'de lege ferenda']

Spis treœci PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013. Studia i opracowania. Wyk³adnia i praktyka - PDF
Download "Spis treœci PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013. Studia i opracowania. Wyk³adnia i praktyka"
1 Spis treœci Charakter odpowiedzialności uzupełniającej pracodawcy a deliktowy reżim odpowiedzialności cywilnej 2 Wojciech Ostaszewski Studia i opracowania Kolegium redakcyjne Krzysztof Rączka redaktor naczelny Małgorzata Gersdorf redaktor tematyczny Urszula Joachimiak sekretarz redakcji Rada naukowa Teresa Bińczycka-Majewska, Helga Oberloskamp, Jerzy Oniszczuk, Walerian Sanetra, Marlene Schmit, Jerzy Wratny Adres redakcji Warszawa, ul. Canaletta 4, pok. 305 tel. (22) , w. 372 faks (22) strona internetowa: Informacje dla autorów, zasady recenzowania i lista recenzentów są dostępne na stronie internetowej czasopisma. Wersja drukowana miesięcznika jest wersją pierwotną. Redakcja zastrzega sobie prawo do opracowania redakcyjnego oraz dokonywnia skrótów w nadesłanych artykułach. Praca i Zabezpieczenie Społeczne jest czasopismem punktowanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (6 punktów). Wydawca Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne S.A Warszawa, ul. Canaletta 4 Warunki prenumeraty Cena prenumeraty w 2013 r.: roczna 612 zł, półroczna 306 zł. Cena pojedynczego numeru 51 zł. Nakład wynosi poniżej egz. Prenumerata u Wydawcy Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne S.A. Dział Handlowy ul. Canaletta 4, Warszawa tel. (22) , faks (22) , Prenumerata u Wydawcy: roczna 10% taniej, półroczna 5% taniej. Prenumerata u kolporterów: Poczta Polska SA infolinia: , http: //www.poczta-polska.pl/prenumerata; Ruch SA tel , (22) , Kolporter SA tel. (22) do 75, Garmond Press SA tel. (22) ; http: //www. garmondpress. pl/prenumerata; Sigma-Not tel. (22) ; As Press tel. (22) , (22) ; GLM tel. (22) , Zależność ekonomiczna jako kryterium identyfikacji stosunku pracy analiza krytyczna 8 Tomasz Duraj Wyk³adnia i praktyka Negocjacje NFZ z oferentami: zastąpienie komisji konkursowej przez zespół 15 Zdzisław Kubot Umowa o pracę na zastępstwo w kontekście ograniczeń w zawieraniu terminowych umów o pracę według unijnej dyrektywy 21 Anna Reda Kim jest sportowiec profesjonalny w polskim systemie prawa pracownicze aspekty wykonywania zawodu 27 Maciej Bałaziński Z orzecznictwa Trybuna³u Sprawiedliwoœci Unii Europejskiej Ochrona pracowników w razie niewypłacalności pracodawcy 34 Z orzecznictwa S¹du Najwy szego Art. 30 ust. 2 1 ustawy o związkach zawodowych a ochrona danych osobowych ujednolicenie orzecznictwa 38 Zdaniem Pañstwowej Inspekcji Pracy Sposób dokumentowania sytuacji materialnej pracownika przy ubieganiu się o świadczenie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych 41 Konsultacje i wyjaœnienia Urlopy rodzicielskie 42 Nowe przepisy WskaŸniki i sk³adki ZUS PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013 1
2 Charakter odpowiedzialności uzupełniającej pracodawcy a deliktowy reżim odpowiedzialności cywilnej Wojciech Ostaszewski asystent sędziego Sądu Najwyższego Odpowiedzialność uzupełniająca pracodawcy była przedmiotem wypowiedzi doktryny prawa pracy głównie w zakresie jej dopuszczalności. Autor rozważa inny aspekt związany z tą instytucją, a mianowicie skutki opowiedzenia się przez judykaturę za stosowaniem deliktowego reżimu odpowiedzialności cywilnej w kontekście uzupełniającego charakteru odpowiedzialności pracodawcy. Zwraca uwagę na wieloznaczność pojęcia odpowiedzialność uzupełniająca i definiuje ten termin. Przedstawia również uwagi generalne dotyczące stosowania reżimu deliktowego w prawie pracy. Wprowadzenie Odpowiedzialność uzupełniająca niejednokrotnie była przedmiotem zainteresowań nauki prawa pracy, z reguły jednak artykuły i glosy poświęcane są zagadnieniu podstawowemu w tym zakresie, a więc samej dopuszczalności tej odpowiedzialności. Inne aspekty związane z tą instytucją rzadko poddawane są analizie. W niniejszym artykule rozważam skutki stosowania reżimu deliktowego w ramach odpowiedzialności cywilnej pracodawcy w kontekście jej uzupełniającego charakteru. Zagadnienie to jest istotne z punktu widzenia spójności systemu prawa. Należy bowiem postawić pytanie, czy aby uzupełniający charakter tej szczególnej odpowiedzialności pracodawcy nie stoi w sprzeczności z zasadami rządzącymi deliktowym reżimem odpowiedzialności cywilnej? Pojęcie odpowiedzialności uzupełniającej jest używane zarówno w nauce prawa pracy, jak i w wypowiedziach judykatury. Dotychczas nie podjęto jednak rozważań nad treścią tego pojęcia, zakładając jak się wydaje iż jest ono jednoznaczne i oczywiste. Moim zdaniem pojęcie to jest wieloznaczne i można je rozumieć na różne sposoby. Biorąc to pod uwagę, celowe wydaje się zbadanie, wyliczenie i nazwanie cech pojęcia odpowiedzialności uzupełniającej pracodawcy. Pojęcie odpowiedzialności uzupełniającej O ile samo pojęcie odpowiedzialność 1, jak i zwrotu ją dookreślającego uzupełniająca 2 nie budzi większych wątpliwości, o tyle w przypadku całego terminu odpowiedzialność uzupełniająca pracodawcy można rozważać różne rozumienie tego pojęcia, przede wszystkim w zależności od tego, w stosunku do czego odpowiedzialność ta ma być uzupełniająca. W pierwszej kolejności należy przyjąć, iż ów zwrot dookreślający dotyczy odpowiedzialności pracodawcy jako instytucji. Pojęcia tego w tym znaczeniu należałoby zatem używać dla stosowania przepisów kodeksu cywilnego, w przypadkach gdy brakuje regulacji w przepisach prawa pracy (przykładowo sytuacja taka zachodzi, jeśli szkoda jest następstwem błędnego pouczenia o przysługującym prawie 3 ). Ponadto należy zaznaczyć, iż przyjęcie takiego rozumienia pojęcia odpowiedzialności uzupełniającej pracodawcy wcale nie wskazuje, iż odpowiedzialność taka musiałaby zmierzać do pełnego naprawienia szkody nie jest to warunek sine qua non uczynienia regulacji instytucji odpowiedzialności pracodawcy zupełną. Istotą tak rozumianej uzupełniającej odpowiedzialności pracodawcy nie byłoby pełne naprawienie szkody, ale uzupełnienie regulacji, tak aby powstał zupełny zbiór odpowiedzialności majątkowej pracodawcy jako instytucji. Można również przyjąć, że owa odpowiedzialność jest uzupełniająca w stosunku do przepisów instytucji odpowiedzialności pracodawcy. W tym znaczeniu terminu tego należałoby używać w przypadku przepisów przewidujących odpowiedzialność majątkową pracodawcy, z tym zastrzeżeniem, iż taka odpowiedzialność nie może prowadzić do pełnego naprawienia szkody, bo wtedy nie pozostaje nic do uzupełnienia. Przy takim rozumieniu omawianego pojęcia odpowiedzialność uzupełniająca pracodawcy umożliwia pełne naprawienie szkody. Należy podkreślić, iż konsekwencją przyjęcia tej koncepcji byłoby wykluczenie możliwości używania tego 2 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
3 terminu w przypadku dochodzenia od pracodawcy na podstawie przepisów kodeksu cywilnego pełnego naprawienia szkody w sytuacji gdy pierwotnie zobowiązanym do świadczenia odszkodowawczego lub quasi- -odszkodowawczego był inny podmiot niż pracodawca. Wykluczałoby to zatem nazywanie w ten sposób dochodzenia na podstawie przepisów kodeksu cywilnego świadczeń z tytułu wypadku przy pracy ponad świadczenia uzyskane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na podstawie przepisów ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych 4. Można by również przyjąć, iż odpowiedzialność uzupełniająca to stosowanie zasad odpowiedzialności cywilnej w prawie pracy. Każdy zatem przykład pełnej odpowiedzialności pracodawcy należałoby rozumieć w tym sensie jako odpowiedzialność uzupełniającą. Takie rozumienie tego terminu oznaczałoby m.in. objęcie zakresem odpowiedzialności uzupełniającej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy z tytułu mobbingu i dyskryminacji wedle reguł kodeksu pracy. Przyjęcie jednej z trzech wyżej wskazanych koncepcji rozumienia pojęcia odpowiedzialność uzupełniająca pracodawcy prowadziłoby jednak do niepotrzebnych komplikacji. W związku z tym celowe wydaje się zaproponowanie jeszcze innego rozumienia omawianego terminu. Zwrot dookreślający uzupełniająca dotyczy samego terminu odpowiedzialność, a zatem nacisk kładzie się na szkodę i jej naprawienie, natomiast pracodawca w tym pojęciu oznacza jedynie podmiot odpowiedzialny. Takie rozumienie tego pojęcia oznaczałoby możliwość używania go do sytuacji, gdy: 1) istnieje pierwotnie jakiś podmiot odpowiedzialny za szkodę; 2) owa odpowiedzialność nie jest pełna; 3) owa odpowiedzialność może, ale nie musi, spoczywać na pracodawcy; 4) pracodawca jest zobowiązany naprawić szkodę w całości ponad ową pierwotną odpowiedzialność. Tak rozumianą odpowiedzialność uzupełniającą pracodawcy można wyróżnić w inny jeszcze sposób, a mianowicie prowadząc klasyfikację odpowiedzialności pracodawcy. Przede wszystkim odpowiedzialność tę należy podzielić dychotomicznie według kryterium miejsca regulacji na odpowiedzialność na podstawie przepisów kodeksu cywilnego i na podstawie innych przepisów (niecywilnoprawną) 5. Następnie odpowiedzialność na podstawie przepisów kodeksu cywilnego należy podzielić według kryterium stosowania przepisu kodeksu cywilnego statuującego odpowiedzialność na przepisy stosowane wprost i posiłkowo na podstawie art. 300 k.p. Wreszcie otrzymany zbiór odpowiedzialności pracodawcy na podstawie przepisów kodeksu cywilnego stosowanych posiłkowo z mocy art. 300 k.p. należy podzielić według kryterium, czy przepis kodeksu cywilnego służy uzupełnieniu braku regulacji (stanu nieunormowania), czy też uzupełnieniu regulacji istniejącej (stanu częściowej regulacji). W myśl przedstawionego rozumowania odpowiedzialność uzupełniająca pracodawcy to odpowiedzialność na podstawie przepisów kodeksu cywilnego stosowana z mocy art. 300 k.p. celem uzupełnienia regulacji istniejącej (w przypadku częściowej regulacji). Nie poruszając w tym miejscu zagadnienia samej dopuszczalności tak rozumianej odpowiedzialności 6, należy podkreślić, iż takie rozumienie wskazanego pojęcia najlepiej oddaje znaczenie, jakim posługuje się doktryna i judykatura nazywając w ten sposób zarówno odpowiedzialność pracodawcy na podstawie przepisów kodeksu cywilnego odpowiednio stosowanych z mocy art. 300 k.p. w przypadku dochodzenia naprawienia szkody ponad limity wskazane w przepisach prawa pracy, jak i z tytułu wypadku przy pracy, gdy szkoda przewyższa świadczenia uzyskiwane z ubezpieczenia społecznego. Uzupełniający charakter odpowiedzialności pracodawcy Uzupełniający charakter omawianej odpowiedzialności wyraża się w tym, iż można jej dochodzić dopiero w drugiej kolejności w przypadku rozwiązania umowy o pracę po zakwestionowaniu zgodności z prawem takiego oświadczenia woli pracodawcy przez odpowiednie powództwo przewidziane w kodeksie pracy (bez wykazania niezgodności z prawem rozwiązania umowy o pracę w takim postępowaniu pracownik w żadnym innym postępowaniu nie może wykazać bezprawności działania pracodawcy jako przesłanki roszczeń odszkodowawczych przewidzianych w kodeksie cywilnym) 7. Jeśli natomiast chodzi o odpowiedzialność uzupełniającą z tytułu wypadku przy pracy, zarówno na tle poprzednich, jak i obecnie obowiązującej regulacji wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie, iż dalszych świadczeń na podstawie prawa cywilnego można się domagać, jeżeli mimo uzyskania świadczeń wynikających z ustawy wypadkowej w dalszym ciągu pozostaje nienaprawiona szkoda 8. Oznacza to, że pracownik nie może dochodzić odszkodowania (czy renty) na podstawie kodeksu cywilnego zanim nie zostaną rozpoznane jego roszczenia o te świadczenia na podstawie przepisów ustawy wypadkowej 9. Biorąc powyższe pod uwagę, wywodzono, iż w sytuacji, gdyby poszkodowany w następstwie wypadku przy pracy składał powództwo dochodząc naprawienia szkody na podstawie przepisów kodeksu cywilnego zanim uzyskał świadczenia od organu rentowego powództwo byłoby przedwczesne i na tej podstawie powinno być oddalone 10. Odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego a odpowiedzialność uzupełniająca pracodawcy Uzupełniający charakter omawianej odpowiedzialności (konieczność wystąpienia najpierw z powództwem na podstawie przepisów kodeksu pracy albo o świadczenia z ustawy wypadkowej) kłóci się z cechami konstrukcyj- PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013 3
4 nymi reżimu deliktowego nie sposób bowiem ograniczyć odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego (za szkodę wyrządzoną z winy umyślnej) 11 w ten sposób, że możliwość dochodzenia naprawienia szkody warunkuje się wytoczeniem najpierw innego powództwa. Problem ten został dostrzeżony w orzecznictwie. W wyroku z 4 listopada 2010 r. 12 Sąd Najwyższy podkreślił, iż co prawda odpowiedzialność za delikt ma tę cechę (walor), że nie można wyłączyć jej zastosowania przez określone zadekretowanie, gdyż obowiązuje z mocy ustawy art. 415 k.c. 13 i jeżeli zachowanie pracodawcy stanowi delikt, z którego wynika szkoda, to odpowiedzialność ta nie może być wyłączona 14. Pomimo tego sąd ten odnosząc się do wcześniej wyrażonego poglądu, iż zasadą prawa pracy jest, że tylko przez powództwo na podstawie przepisów kodeksu pracy można zakwestionować zgodność z prawem oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu umowy 15 wskazał, iż ta kardynalna ( ) zasada o ile może być wątpliwa w odniesieniu do deliktu, to rozwiązuje kwestię odpowiedzialności dalszej niż przewidziana w prawie pracy, gdy powództwo ma swe źródło w wypowiedzeniu umowy o pracę 16. Judykatura, mając zatem świadomość wadliwości kardynalnej zasady w przypadku odpowiedzialności deliktowej, opowiada się za nią, aby utrzymać uzupełniający charakter tej odpowiedzialności. Utrzymanie uzupełniającego charakteru odpowiedzialności pomimo złamania zasad rządzących odpowiedzialnością deliktową, wywołuje również daleko idące konsekwencje w zakresie odpowiedzialności pracodawcy z tytułu wypadku przy pracy. W następstwie przyjęcia, że powództwo na podstawie przepisów kodeksu cywilnego może być wytoczone dopiero po uzyskaniu świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, powstaje praktyczny problem przedawnienia takiego roszczenia. Jak się podkreśla, początkiem biegu trzyletniego terminu przedawnienia z art zdanie pierwsze k.c. (obecnie art zdanie pierwsze k.c.) nie jest data uprawomocnienia się decyzji lub orzeczenia organu stwierdzającego istnienie choroby zawodowej. Bieg tego przedawnienia rozpoczyna się w chwili dowiedzenia się przez poszkodowanego pracownika o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie w momencie uzyskania pewności co do związku przyczynowego między zdarzeniem a jego skutkiem w postaci szkody 17. A zatem możliwa jest sytuacja, w której roszczenie przedawni się zanim można będzie go dochodzić. W efekcie powyższego powstaje problem, czy można przyjąć, że postępowanie przed organem rentowym przerywa bieg terminu przedawnienia roszczeń uzupełniających poszkodowanego wobec pracodawcy. Zagadnienie to rozstrzygnął Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 2007 r. 18 wskazując, iż nie sposób przyjąć, że wystąpienie z wnioskiem o świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego przerywa trzyletni bieg przedawnienia wskazany w art k.c. Stosownie do art pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Podjęcie bowiem przez uprawnionego działań określonych w art pkt 1 k.c. będzie skuteczne tylko wówczas, jeśli będą one skierowane przeciwko właściwej osobie tej, na rzecz której biegnie przedawnienie. Skoro osobą zobowiązaną do świadczeń z ubezpieczenia społecznego jest wyłącznie organ rentowy, a nie pracodawca, zatem złożenie wniosku o jednorazowe odszkodowanie czy o rentę wypadkową nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia skierowanego przeciwko pracodawcy. Ponadto podkreślono, iż powzięcie wiadomości co do osoby zobowiązanej do naprawienia szkody (a więc warunkującej rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia) nie może być utożsamiane z momentem, w którym poszkodowany w innym postępowaniu sądowym znajduje potwierdzenie prawomocnym wyrokiem swojego wcześniejszego przekonania i swojej wcześniejszej wiedzy 19. Innymi słowy, dokonując syntezy przedstawionych wyżej poglądów wyrażonych w judykaturze, mogło dojść do sytuacji, w której poszkodowany pomimo teoretycznej możliwości wytoczenia powództwa faktycznie będzie pozbawiony tego prawa najpierw powództwo będzie przedwczesne, natomiast w czasie właściwym do wniesienia roszczenie ulegnie przedawnieniu. Problem ten został dostrzeżony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 7 kwietnia 2011 r. 20. Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco. Poszkodowana w następstwie wypadku przy pracy złożyła powództwo o zadośćuczynienie sąd powództwo to oddalił jako przedwczesne. Następnie poszkodowana wystąpiła do organu rentowego o jednorazowe odszkodowanie organ rentowy odmówił uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Poszkodowana odwołała się do sądu, który oddalił odwołanie i dopiero w następstwie złożonej apelacji sąd okręgowy uznał przedmiotowe zdarzenie za wypadek przy pracy. Poszkodowana wytoczyła powództwo o zadośćuczynienie, które jednak zostało oddalone z uwagi na to, że uległo przedawnieniu. W następstwie złożonej przez poszkodowaną apelacji sąd apelacyjny oddalił apelację, wskazując, iż okoliczność, że roszczenia uzupełniające mają na celu wyrównanie szkody w zakresie niezrekompensowanym świadczeniami z ubezpieczeń społecznych wcale nie oznacza, że dopóty nie wystąpiono o świadczenie z ubezpieczenia wypadkowego istnieje przeszkoda procesowa w dochodzeniu roszczeń na podstawie prawa cywilnego. Niewątpliwie świadczenia odszkodowawcze z ubezpieczeń społecznych przysługujące pracownikowi pokrzywdzonemu w wypadku przy pracy mają wpływ na określenie wysokości szkody tego pracownika podlegającej naprawieniu przez pracodawcę w oparciu o przepisy prawa cywilnego, jednak ta zależność nie wpływa na wymagalność roszczenia należnego od pracodawcy i może co najwyżej skutkować zawieszeniem postępowania cywilnego do czasu 4 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
5 rozstrzygnięcia sprawy o odszkodowanie z ubezpieczenia społecznego 21. Ponadto sądy obu instancji wypowiedziały się, iż brakuje podstaw do zastosowania art. 5 k.c. celem obalenia zarzutu przedawnienia. Sąd Najwyższy przyznał rację poszkodowanej, wskazując, iż zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia należy rozpatrywać mając na uwadze art. 5 k.c. (w omawianym stanie faktycznym sprzeczność z zasadami współżycia społecznego). Wewnętrznie sprzeczna i nie do przyjęcia jest wykładnia pozornie dopuszczająca dochodzenie omawianych roszczeń, z tym jednak zastrzeżeniem, że mogą one ulec przedawnieniu jeszcze zanim poszkodowany będzie mógł ich dochodzić 22. Byłaby to sytuacja, w której prawo byłoby wydrążone z treści i istniało w tym aspekcie wyłącznie pozornie. Jeśli chodzi o liczenie terminu przedawnienia takiego roszczenia, należy podzielić pogląd Sądu Najwyższego, iż termin należy liczyć zgodnie z regułami zawartymi w kodeksie cywilnym, a nie od momentu przyznania świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego. Starając się zatem niejako wyjść z impasu, Sąd Najwyższy opowiedział się za koniecznością badania zarzutu przedawnienia przez pryzmat naruszenia zasad współżycia społecznego 23. Na marginesie należy dodać, iż w tej sytuacji można by postulować skorzystanie z konstrukcji równoznaczności z siłą wyższą jak wskazano w judykaturze splot niesprzyjających uprawnionemu okoliczności, a przede wszystkim brak dostępnych temu uprawnionemu środków pozwalających przełamać opór przed uwzględnieniem słusznych jego pretensji, należy traktować jako równoznaczny z działaniem siły wyższej, powodującym zawieszenie biegu terminu przedawnienia w rozumieniu art. 121 pkt 4 k.c. 24. Podsumowanie i uwagi w zakresie stosowania reżimu deliktowego w prawie pracy Sąd Najwyższy nie zdecydował się opowiedzieć za możliwością wniesienia powództwa na podstawie przepisów kodeksu cywilnego zanim zostanie rozstrzygnięta kwestia świadczeń z kodeksu pracy i ustawy wypadkowej. Rozstrzygnięcia te potwierdzają uzupełniający charakter omawianej odpowiedzialności, pozostają jednak w sprzeczności z zasadami rządzącymi odpowiedzialnością cywilną w reżimie deliktowym z punktu widzenia tych zasad brakuje podstaw do robienia stronie zarzutu, że nie skorzystała z przysługującego jej prawa 25 (wystąpienie o przyznanie świadczeń z ustawy wypadkowej jest przecież prawem poszkodowanego, a nie obowiązkiem). Przyjęcie jednak poglądu o dopuszczalności wytoczenia powództwa na podstawie przepisów kodeksu cywilnego zamiast lub przed zakwestionowaniem zgodności z prawem rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę przez odpowiednie powództwo mające oparcie w przepisach kodeksu pracy pozbawiałoby w istocie sensu istnienie norm prawa pracy o odpowiedzialności stron stosunku pracy w tym zakresie. Natomiast przyjęcie dopuszczalności dochodzenia naprawienia szkody na podstawie przepisów kodeksu cywilnego pomimo braku (lub przed) wystąpienia o przyznanie świadczeń z ustawy wypadkowej, powodowałoby problem wzajemnego zaliczenia świadczeń. W sytuacji gdy powództwo jest wytaczane na podstawie przepisów kodeksu cywilnego po przyznaniu świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, sąd ma możliwość zaliczenia wysokości przyznanych świadczeń na poczet zasądzanego odszkodowania tak by naprawienie szkody nie prowadziło do wzbogacenia poszkodowanego (odmiennie przy zadośćuczynieniu przyznawanym przez sąd świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego nie trzeba zaliczać, jednak występuje potrzeba ich uwzględnienia 26 ). Gdyby przyjąć dopuszczalność dochodzenia odszkodowania na podstawie przepisów kodeksu cywilnego niezależnie od świadczeń wypadkowych, powstałby problem, co należałoby zrobić hipotetycznie w przypadku, gdy poszkodowany występuje najpierw z powództwem skierowanym przeciwko pracodawcy, uzyskuje pełne naprawienie szkody, a następnie występuje do organu rentowego o przyznanie świadczeń. Jednorazowe odszkodowanie z ubezpieczenia wypadkowego ma charakter zryczałtowany i jak się wydaje wątpliwa byłaby odmowa przyznania świadczenia z uwagi na to, że szkoda została już naprawiona. Uzupełniający charakter omawianej odpowiedzialności budzi wątpliwości w świetle zasad rządzących reżimem deliktowym. Zgodnie z art k.c. nieważne jest zastrzeżenie, iż dłużnik nie będzie odpowiedzialny za szkodę, którą może wyrządzić wierzycielowi umyślnie, a zatem jak wskazano wyżej nie sposób ograniczyć odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego (za szkodę wyrządzoną z winy umyślnej) w ten sposób, że możliwość dochodzenia naprawienia szkody warunkuje się wytoczeniem najpierw innego powództwa 27. Sąd Najwyższy stanowczo opowiada się za uzupełniającym charakterem omawianej odpowiedzialności. Broniąc stanowiska Sądu Najwyższego, można by argumentować, iż stosowanie przepisów kodeksu cywilnego o odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych celem naprawienia szkody nienaprawionej w drodze quasi-odszkodowania z art. 58 k.p., czy też świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, nie oznacza posiłkowego stosowania reżimu deliktowego, ale jest w istocie szczególną odpowiedzialnością w prawie pracy 28, w której jedynie stosuje się przepisy o odpowiedzialności deliktowej. Rozumowanie takie nie zasługiwałoby jednak na aprobatę. Nie sposób bowiem, jak się wydaje, tłumaczyć złamania fundamentalnej zasady cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej szczególnością danej odpowiedzialności, która w obecnym stanie prawnym ma podstawę wyłącznie w orzecznictwie. Co się natomiast tyczy samego stosowania reżimu deliktowego, należy zwrócić uwagę, iż stosowanie tych przepisów nie dzieje się w ramach stosunku pracy. PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013 5
6 Odpowiedzialność deliktowa powstaje w następstwie naruszenia obowiązku powszechnego, a zatem nie ma znaczenia, że wyrządzającego szkodę z poszkodowanym łączy inny stosunek prawny. Prowadzi to do wniosku, że przepisów dotyczących tej odpowiedzialności nie należy stosować przez art. 300 k.p., ale samoistnie 29. Konstrukcyjnie odpowiedzialność uzupełniająca może być budowana wyłącznie w oparciu o odpowiednio stosowane (na podstawie art. 300 k.p.) przepisy o odpowiedzialności kontraktowej. Przepisy o odpowiedzialności deliktowej nie podlegają odpowiedniemu stosowaniu, ale powinny być stosowane wprost. W konkluzji, jak się wydaje, należy dojść do wniosku, iż odpowiedzialności stron stosunku pracy na podstawie przepisów reżimu deliktowego odpowiedzialności cywilnej nie należy uznawać za odpowiedzialność uzupełniającą (nie sposób uzupełniać nią inną odpowiedzialność czy warunkować możliwość dochodzenia na jej podstawie naprawienia szkody od wytoczenia innego powództwa). Przypisy 1 W. Lang (Struktura odpowiedzialności prawnej, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, z. 31, Prawo VIII, Toruń 1962, s. 12) wskazuje, iż odpowiedzialność zarówno na gruncie przepisów prawa, jak i nauki prawa znaczy we wszystkich dyscyplinach prawniczych zasadę ponoszenia przez podmiot przewidzianych prawem ujemnych konsekwencji za zdarzenia lub stany rzeczy podlegające ujemnej kwalifikacji normatywnej i przypisywalne prawnie określonemu podmiotowi w danym porządku prawnym. 2 Zgodnie z Uniwersalnym słownikiem języka polskiego (pod red. S. Dubisza, t. IV, Warszawa 2003, s. 1068) uzupełniać znaczy tyle, co uczynić zupełnym, kompletnym, dodając to, czego brakuje; dopełnić (dopełniać). 3 Wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2010 r., II PK 90/09, LEX nr ; por. również inne orzeczenia dotyczące tzw. akcji pracowniczych, to jest m.in. wyrok SN z 22 stycznia 2004 r., I PK 291/03, OSNP 2004, nr 23, poz. 397, czy z 9 grudnia 2003 r., I PK 75/03, Monitor Prawniczy 2005, nr 1, s Tekst jednolity: DzU z 2009 r. nr 167, poz ze zm. 5 Na marginesie warto w tym miejscu wskazać za W. Sanetrą (Odpowiedzialność według prawa pracy: pojęcie, zakres, dyferencjacja, Wrocław 1991, s. 3) pewną niezręczność językową. Zarówno odpowiedzialność w prawie karnym, jak i w prawie cywilnym zwykło się określać jako odpowiedzialność prawnokarną/prawnocywilną, w odniesieniu natomiast do norm prawa pracy przepisów prawnopracowniczych budowanie pojęcia na wzór wyżej wskazanych (odpowiedzialność prawnopracownicza) wskazywałaby jedynie na odpowiedzialność jednego podmiotu prawa pracy z tego też powodu posługiwanie się nim nie byłoby właściwe. 6 Co wydaje się bardzo kontrowersyjne między innymi z uwagi na trudność logiczną rozdzielenia w tym przypadku zagadnienia częściowej regulacji i luki aksjologicznej w przypadku której stosowanie przepisów kodeksu cywilnego na podstawie art. 300 k.p. jest niedopuszczalne. 7 Wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2009 r., II PK 164/08, OSNP 2010, nr 19 20, poz Wyrok Sądu Najwyższego z 10 października 1997 r., II UKN 293/97, OSNAPiUS 1998, nr 19, poz Wyrok Sądu Najwyższego z 29 lipca 1998 r., II UKN 155/98, OSNAPiUS 1999, nr 15, poz Pogląd ten spotkał się z aprobatą w doktrynie por. W. Władyka, Zarzuty pracodawcy wobec roszczeń pracownika w procesie o odszkodowanie za szkodę spowodowaną wystąpieniem choroby zawodowej część 1, Monitor Prawa Pracy 2005, nr 6, s Zgodnie z art k.c. nieważne jest zastrzeżenie, iż dłużnik nie będzie odpowiedzialny za szkodę, którą może wyrządzić wierzycielowi umyślnie ; na podstawie tego przepisu wywodzi się w nauce prawa cywilnego, iż zasada bezwzględnej odpowiedzialności za dolus jest jedną z podstawowych zasad odpowiedzialności cywilnej zob. W. Warkałło, Odpowiedzialność odszkodowawcza funkcje, rodzaje, granice, Warszawa 1972, s II PK 112/10, niepubl. 13 Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 4 listopada 2010 r., II PK 112/10, niepubl.; w uzasadnieniu napisano co prawda art. 415 k.p., ale z całą pewnością jest to oczywista omyłka pisarska. 14 Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 4 listopada 2010 r., II PK 112/10, niepubl.; w uzasadnieniu napisano co prawda włączona zamiast wyłączona jednak tak jak w poprzednim przypisie należy stwierdzić, iż jest to oczywista omyłka pisarska. 15 Wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2009 r., II PK 164/08, OSNP 2010, nr 19 20, poz Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 4 listopada 2010 r., II PK 112/10, niepubl. 17 Wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2007 r., II PK 62/07, OSNP 2009, nr 1 2, poz. 4; por. również uchwałę (7) Sądu Najwyższego z 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964, nr 5, poz. 87, gdzie wskazano, iż pod rządem przepisu art. 24 ust. 2 dekretu z 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin ( ) bieg terminu przedawnienia roszczenia o rentę i zadośćuczynienie za cierpienie fizyczne i krzywdę moralną, wynikającego z wypadku pracownika w zatrudnieniu, liczy się od dnia wskazanego w przepisie art k.z., chociażby nie została jeszcze prawomocnie rozstrzygnięta sprawa świadczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego, albo od dnia popełnienia przestępstwa, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (art k.z.), a także wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca 1986 r., III CRN 101/86 niepubl.; uchwała (7) Sądu Najwyższego zasada prawna z 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, OSNCP 1969, nr 9, poz. 150; wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 1998 r., II UKN 543/97, OSNAPiUS 1999, nr 5, poz II PK 78/07, niepubl. 19 Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 25 października 2007 r., II PK 78/07, niepubl. 20 I PK 244/10, niepubl. 21 Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2011 r., I PK 244/10, niepubl. 22 Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż Trybunał Konstytucyjny dobitnie wskazywał, iż taka sytuacja jest niedopuszczal- 6 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
7 na w wyroku z 26 maja 2010 r. (P 29/08, OTK-A 2010, nr 4, poz. 35) stwierdził, że Istotą przedawnienia roszczeń majątkowych jest jednak sytuacja, w której roszczenie już powstało, istniało, ergo wystąpiły realne możliwości jego dochodzenia. Nie może być natomiast z punktu widzenia rudymentarnych zasad sprawiedliwości i reguł prawidłowej legislacji utrzymywany w systemie mechanizm prowadzący de facto do kreacji pozornego prawa majątkowego, a więc prawa, które powstając, staje się od razu nieskuteczne, gdyż podlega w tym samym momencie przedawnieniu. Tego rodzaju koncepcja kreacji swoistego nudum ius wprowadza w błąd ewentualnych beneficjentów prawa, tworząc złudzenie istnienia na danym odcinku skutecznych instrumentów ochrony prawnej. 23 Na marginesie należy dodać, iż z punktu widzenia zasad słuszności generalnie kontrowersyjne jest podnoszenie zarzutu przedawnienia w przypadku szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym por. w szczególności S. Wójcik, Zagadnienia etyczne przedawnienia roszczeń (w:) Z zagadnień cywilnego prawa materialnego i procesowego. Księga pamiątkowa ku czci Prof. J. Ignatowicza, pod red. M. Sawczuka, Lublin 1988, s. 141 i n.; ogólnie natomiast w kontekście nadużycia zarzutu przedawnienia w przypadku szkody na osobie por. M. Warciński, Nadużycie zarzutu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie, Studia Iuridica 2007, t. 47, s. 297 wraz z powołaną tam literaturą. 24 Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2001 r., IV CKN 195/01, Biuletyn Sądu Najwyższego 2002, nr 10, s M. Kaliński (w:) System prawa prywatnego, tom 6, Prawo zobowiązań część ogólna, pod red. A. Olejniczaka, Warszawa 2009, s. 162, omawiając szkodę na osobie, wskazuje właśnie, iż nie można (...) czynić zarzutu ani zobowiązać go do takiego wystąpienia, skoro chodzi o uprawnienie, a nie obowiązek czy powinność. 26 Por. m.in. uchwałę (7) Sądu Najwyższego z 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964, nr 5, poz Jedynym przypadkiem, gdy możliwość dochodzenia naprawienia szkody w ramach odpowiedzialności na podstawie przepisów reżimu deliktowego odpowiedzialności cywilnej warunkuje się odrębnym postępowaniem, jest odpowiedzialność Skarbu Państwa za wydanie niezgodnego z prawem aktu normatywnego, a także za niezgodne z prawem prawomocne lub niewydane orzeczenie sądowe i ostateczne decyzje (art k.c.). Z uwagi jednak na uwarunkowania historyczne wykształcenia tego szczególnego rodzaju odpowiedzialności, jej specyfikę, a także to, iż jest to wyjątek przewidziany wprost w przepisie statuującym ową odpowiedzialność, nie ma podstaw dla stosowania tego samego mechanizmu przy relacjach pracodawca pracownik czy były pracodawca były pracownik. 28 Warto w tym miejscu na marginesie zauważyć, iż podnoszone są w doktrynie (J. Jankowiak, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2011 r., II PK 175/10, OSP 2012, nr 9, s. 595) głosy o bezzasadności budowania na gruncie pracy dualistycznego modelu kompensacyjnego, a więc wyodrębnianie dwóch, przy tym w różnych aspektach wykluczających się, reżimów odpowiedzialności odszkodowawczej (pracodawcy): deliktowego i kontraktowego. W ocenie cytowanego autora możliwe jest przy użyciu zasad prawa pracy przeprowadzenie takiej wykładni przepisów kodeksu cywilnego, aby zrekonstruować monistyczny mechanizm odpowiedzialności (całkowitej czy uzupełniającej) kompensacyjnej podmiotu zatrudniającego. Jak wskazuje dalej cytowany glosator tzw. uzupełniająca odpowiedzialność pracodawcy stanowi jedną z postaci odpowiedzialności prawa pracy (jest ona bowiem oparta na normach prawnych, które po zakończeniu procesu egzegezy tekstu prawnego należy zaliczyć do prawa pracy). Poglądy te, jak się wydaje, nie zasługują jednak na akceptację. Przede wszystkim należy zaznaczyć, iż tworzenie systemu monistycznego odpowiedzialności opartej na przepisach kodeksu cywilnego w obecnym stanie prawnym byłoby prawotwórstwem, a ponadto wynika to z niemożliwości modyfikacji, przez zasady prawa pracy (z art. 300 k.p.), przepisów o odpowiedzialności deliktowej o czym szerzej w dalszej części artykułu; por. także W. Ostaszewski, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 27 stycznia (II PK 175/10) w sprawie reżimu odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy za naruszenie obowiązków z zakresu bhp, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2012, nr 12, s. 37, gdzie została przedstawiona szerzej polemika z poglądami wyrażonymi przez cytowanego glosatora. 29 W tym zakresie por. E. Maniewska, Jeszcze o odpowiedzialności cywilnoprawnej pracodawcy za wypadki przy pracy, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2011, nr 12, s. 21; por. także W. Ostaszewski, jw.,, s. 37. Summary In general, supplementary liability was the doctrine matter of interest in the scope of the acceptability of such liability in this article, author considers a different aspect of this institution which is the outcome of judicatures' standpoint for applying the tort civil liability as the supplementary employers liability. Moreover, author points that the definition of supplementary liability is ambiguous and thus he proposes the clear definition. The article also elaborates on the general issues concerning the tort liability in labor law. PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013 7
8 Studia i opracowania Zależność ekonomiczna jako kryterium identyfikacji stosunku pracy analiza krytyczna Tomasz Duraj adiunkt w Katedrze Prawa Pracy Uniwersytetu Łódzkiego Artykuł stanowi próbę krytycznej oceny pojawiającego się w doktrynie prawa pracy i orzecznictwie sądowym stanowiska, które ujmuje podporządkowanie na gruncie stosunku pracy w kategoriach zależności ekonomicznej pracownika wobec pracodawcy. Jej istotą jest sytuacja, w której dochody pracownika zależą prawie wyłącznie (w przeważającej części) od podmiotu zatrudniającego osiągającego korzyści z pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy. Zdaniem autora koncepcja ujmująca pracownicze podporządkowanie w kategoriach zależności ekonomicznej pracownika od pracodawcy de lege lata nie mieści się w zakresie pojęciowym kierownictwa pracodawcy w rozumieniu art k.p. Także de lege ferenda zależność ekonomiczna nie powinna charakteryzować pracowniczego podporządkowania. Według autora może ona co najwyżej pełnić rolę czynnika, który będzie przesądzał o konieczności zastosowania wobec cywilnoprawnych wykonawców pewnych ochronnych rozwiązań z zakresu prawa pracy. Dobrą ilustracją nieprzydatności koncepcji podporządkowania ujmowanego w kategoriach zależności ekonomicznej jest sytuacja pracowników zajmujących stanowiska kierownicze. Geneza zależności ekonomicznej jako kryterium identyfikacji stosunku pracy W literaturze przedmiotu i orzecznictwie sądowym można spotkać się z koncepcją ujmującą bardzo szeroko podporządkowanie jako cechę wyróżniającą stosunek pracy, utożsamiając je z zależnością ekonomiczną pracownika od pracodawcy. Koncepcja ta nie jest nowa. Pojawiła się bowiem już na początku XX wieku, a podstawowym jej uzasadnieniem była chęć objęcia ochroną (zwłaszcza ubezpieczeniową) wszystkich osób świadczących pracę na rzecz jednego podmiotu zatrudniającego, nawet tych, którzy działali w warunkach niezależności (samodzielności), nie poddając się kierownictwu pracodawcy w ścisłym tego słowa znaczeniu 1. Podporządkowanie pracownika wobec pracodawcy rozumiane jako zależność ekonomiczna odpowiadało zatem postulatom socjalnym formułowanym w tym okresie przez tzw. świat pracy. Zainteresowanie tą koncepcją wyraźnie zmalało w latach 30. XX wieku, kiedy to ustawodawstwo socjalne państw Europy Zachodniej poszło w kierunku rozszerzenia ochrony ubezpieczeniowej na osoby, które nie miały statusu pracowniczego w rozumieniu prawa pracy. Nie było już zatem potrzeby odwoływania się do kryterium zależności ekonomicznej, aby uzasadniać stosunek pracy wykonawców działających w warunkach braku kierownictwa pracodawcy. Ponieważ wskazane kryterium opierało się głównie na założeniach natury pozaprawnej, nie gwarantując tym samym możliwości precyzyjnego odróżnienia stosunku pracy od innych form zatrudnienia, w wielu krajach europejskich odstąpiono od niego na rzecz podporządkowania rozumianego jako podległość pracownika poleceniom pracodawcy 2. Nie oznacza to oczywiście całkowitego zakwestionowania kryterium zależności ekonomicznej pracownika jako cechy wyróżniającej stosunek pracy. Przykładowo w Niemczech zwolennikiem tej koncepcji jest m.in. R. Wank, według którego podporządkowanie poleceniom nie może być już uznawane za element charakteryzujący pracownika. Potrzeba ochrony nie jest związana z podporządkowaniem o charakterze prawnym, a z zależnością ekonomiczną wobec jednego tylko podmiotu zatrudniającego 3. Także doktryna i orzecznictwo w Holandii interpretuje termin pracowniczego podporządkowania w kategoriach zależności ekonomicznej pracownika od pracodawcy 4. W Polsce również można w literaturze przedmiotu spotkać poglądy idące we wskazanym kierunku. Zdaniem A. Chobota zwrot pod kierownictwem pracodawcy występujący w art k.p. 5 należy rozumieć szeroko, jako wszelkiego rodzaju sytuacje, w których zależność (także ekonomiczna) od pracodawcy pozwala mu na oddziaływanie (nawet jedynie pośrednie) na postępowanie wykonawcy pracy 6. W podobnym tonie wypowiada się również A.M. Świątkowski, według którego wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy należy 8 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
9 utożsamiać nie tylko z uprawnieniem przełożonego do wydawania pracownikowi poleceń, ale także z zależnością ekonomiczną pracownika od pracodawcy 7. Potwierdzeniem analizowanego tu kierunku interpretacji pracowniczego podporządkowania jest także wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1998 r. 8. W jego uzasadnieniu Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, iż przez pojęcie kierownictwa w ujęciu art k.p. należy rozumieć zarówno wydawanie pracownikowi poleceń, jak i jego ogólniejszą zależność ekonomiczną od pracodawcy. Istota zależności ekonomicznej jako kryterium identyfikacji stosunku pracy Istotą podporządkowania ujmowanego w kategoriach zależności ekonomicznej od pracodawcy jest sytuacja, w której dochody pracownika zależą prawie wyłącznie (w przeważającej części) od podmiotu zatrudniającego, który osiąga korzyści z pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy 9. W takim przypadku najczęściej wynagrodzenie uzyskane od pracodawcy za oddanie do jego dyspozycji swojej zdolności do pracy stanowi jedyne lub główne źródło utrzymania dla pracownika i członków jego najbliższej rodziny. Z reguły posiadanie przez pracownika stałego etatu warunkuje również jego zdolność kredytową. Wskazana tu zależność ekonomiczna najczęściej ma charakter trwały i jest tym silniejsza, im trudniejszą sytuację na rynku pracy mają osoby poszukujące zatrudnienia 10. Uzależnienie ekonomiczne pracownika od pracodawcy może występować z różną intensywnością, w zależności od posiadanych przez niego kwalifikacji i innych przymiotów decydujących o jego pozycji (renomie) na rynku pracy 11. Im bardziej wykwalifikowany i doświadczony jest pracownik oraz im większe na niego zapotrzebowanie, tym słabsza jest jego zależność gospodarcza od konkretnego podmiotu zatrudniającego. W niektórych krajach Europy Zachodniej, aby ustalić zależność ekonomiczną pracownika od pracodawcy, stosuje się pewne określone kryteria. Zalicza się do nich w szczególności: osobisty charakter pracy (bez udziału współpracowników), wykonywanie pracy tylko na rzecz jednego podmiotu zatrudniającego (maksymalnie dwóch pracodawców), pracę niemającą charakteru pomocniczego 12. Zarysowana koncepcja pracowniczego podporządkowania ujmowana w kategoriach zależności ekonomicznej nie może być zaakceptowana. De lege lata nie mieści się bowiem w zakresie pojęciowym kierownictwa pracodawcy w rozumieniu art k.p. 13. Oczywiście zależność ekonomiczna najczęściej występuje w relacji pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Nie oznacza to, że stanowi cechę definicyjną podporządkowania w ramach stosunku pracy. Jego istnienie jest bowiem uzależnione od posiadania przez pracodawcę uprawnień dyrektywnych względem pracownika, w szczególności zaś kompetencji w zakresie konkretyzowania w drodze wiążących poleceń obowiązków pracownika dotyczących świadczonej pracy 14. Przyjęcie koncepcji podporządkowania interpretowanego w kategoriach zależności ekonomicznej pracownika od pracodawcy prowadziłoby do nadmiernego rozszerzenia zakresu podmiotowego stosunku pracy na wykonawców świadczących swoje usługi w oparciu o umowy prawa cywilnego. Zależność gospodarcza jest bowiem z reguły immanentną cechą niepracowniczych form zatrudnienia (np. powstałych na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, umowy o dzieło czy umowy o pracę nakładczą), przy realizacji których wykonawca pracy ma najczęściej słabszą pozycję ekonomiczną od podmiotu zatrudniającego 15. Również w przypadku pracy realizowanej na własny rachunek osoba fizyczna działając w charakterze jednoosobowego przedsiębiorcy jest często zależna gospodarczo od zamawiającego, na rzecz którego świadczy swoje usługi (tzw. samozatrudnienie zależne, dependent self-employed) 16. W konsekwencji doszłoby do całkowitego zatarcia i tak już niewyraźnej granicy pomiędzy zatrudnieniem pracowniczym a zatrudnieniem cywilnoprawnym. Takie ujęcie podporządkowania prowadziłoby do zakwestionowania tego kryterium jako cechy odróżniającej stosunek pracy od umów prawa cywilnego. Uważam, że zależność ekonomiczna co najwyżej może pełnić rolę czynnika, który będzie przesądzał o konieczności zastosowania wobec cywilnoprawnych wykonawców pewnych ochronnych rozwiązań z zakresu prawa pracy. Problem zależności ekonomicznej pracowników zajmujących stanowiska kierownicze Dobrą ilustracją nieprzydatności koncepcji podporządkowania ujmowanego w kategoriach zależności ekonomicznej jest sytuacja pracowników zajmujących stanowiska kierownicze. Koncepcja ta została wykorzystana w judykaturze oraz nauce prawa do uzasadnienia pracowniczego statusu tej kategorii pracowników, co w szczególności dotyczyło kadry kierowniczej najwyższego szczebla zarządzania, w odniesieniu do której z uwagi na brak przełożonych oraz daleko idącą autonomię działania nie występuje uprawnienie pracodawcy w przedmiocie konkretyzacji w drodze wiążących poleceń obowiązków pracowniczych. W wyroku z 16 grudnia 1998 r. 17 Sąd Najwyższy, opowiadając się za obecnością pracowniczego podporządkowania w odniesieniu do prezesa jednoosobowego zarządu dwuosobowej spółki z o.o., jednoznacznie stwierdził, iż zwrot pod kierownictwem wprowadzony (...) do treści art k.p. przez ustawę nowelizacyjną z 2 lutego 1996 r. (...) upoważnia do takiej wykładni tego przepisu, aby zakresem kierownictwa obejmować zarówno wydawanie pracownikowi poleceń, jak też jego ogólniejszą zależność ekonomiczną od pracodawcy. Stopień wolności przy wykonywaniu pracy jest bowiem wypadkową zakresu jej organizacyjnego podporządkowania oraz pracowniczej odpowiedzialności, wobec czego praca nawet znacząco samodzielna pod względem organizacyjnym może nadal pozostawać pracą zależną (pod kierownictwem), jeżeli jej wykonawca będzie od podmiotu zamawiającego pracę uzależniony gospodarczo. Koncepcja podporządkowania najwyższej kadry kierowniczej uj- PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/2013 9
10 mowanego w kategoriach zależności ekonomicznej od pracodawcy została także przyjęta w wyroku z 12 maja 2011 r. Odwołując się do sytuacji członka zarządu dwuosobowej spółki z o.o. posiadającego 51% udziałów, Sąd Najwyższy stwierdził, iż wykonywał on pracę na rzecz i ryzyko odrębnego podmiotu prawa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, będąc poddany ekonomicznej zależności od swojego pracodawcy (spółki), ponieważ wynagrodzenie nie było pokrywane wyłącznie z jego kapitału 18. Również w doktrynie prawa pracy można spotkać głosy popierające prezentowaną tu koncepcję wobec najwyższej kadry kierowniczej. Zdaniem B. Wagner, podporządkowanie pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych ma w mniejszym stopniu charakter merytoryczny, a występuje raczej w formie zależności ekonomicznej pracownika od pracodawcy 19. W podobnym tonie wypowiadają się P. Grzebyk i Ł. Prasołek, według których podporządkowanie pracowników najwyższego szczebla (członków zarządu spółek kapitałowych) może być bardziej elastyczne niż u pozostałych pracowników i polega m.in. na zależności gospodarczej od podmiotu zatrudniającego 20. Proponowana w judykaturze i doktrynie prawa pracy koncepcja ujmująca podporządkowanie pracowników zajmujących stanowiska kierownicze, także najwyższego szczebla, w kategoriach zależności ekonomicznej od pracodawcy moim zdaniem nie ma podstaw w obowiązującym prawie. W szczególności jest ona sprzeczna z naturalnym znaczeniem zwrotu pod kierownictwem pracodawcy, którego ustawodawca używa w art k.p., a który zakłada istnienie po stronie podmiotu zatrudniającego określonych uprawnień dyrektywnych względem pracownika, w szczególności zaś kompetencji w zakresie konkretyzowania w drodze wiążących poleceń jego obowiązków związanych ze świadczoną pracą 21. Ponadto zależność ekonomiczna kadry kierowniczej może występować nie tylko w stosunku pracy, ale także w sytuacjach, gdy usługi w zakresie zarządzania są realizowane na podstawie umów cywilnoprawnych czy w ramach samozatrudnienia 22. Należy również zauważyć, że o ile zależność ekonomiczna od pracodawcy (co nie przesądza, moim zdaniem, istnienia pracowniczego podporządkowania) z reguły występuje w odniesieniu do kadry kierowniczej średniego i najniższego szczebla zarządzania, o tyle na najwyższych stanowiskach kierowniczych jest ona znacznie słabsza, jeśli w ogóle ma miejsce. Osoby piastujące najwyższe funkcje zarządcze bardzo często działają bowiem w warunkach całkowitej niezależności finansowej od organizacji, na rzecz której świadczą pracę. Decyduje o tym ich wysoki status majątkowy, który posiadają dzięki otrzymywanym od lat znacznym poborom (ich pensje zdecydowanie odbiegają od średniej krajowej), oraz niemałe odprawy gwarantowane umownie w przypadku wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy. Poza tym brak zależności ekonomicznej najwyższej kadry kierowniczej wiąże się również z ich silną pozycją na rynku pracy, którą zawdzięczają najczęściej wysokim kwalifikacjom oraz dużemu doświadczeniu zawodowemu. Dzięki posiadanej renomie i uznaniu, jakim cieszą się w branży menedżerskiej, łatwo im uzyskać nową pracę u innego pracodawcy 23. W kontekście braku zależności ekonomicznej najwyższej kadry kierowniczej od podmiotu zatrudniającego ciekawie rysuje się sytuacja, w której osoby znajdujące się na szczycie hierarchii zarządzającej organizacji są jednocześnie jej właścicielami. Najlepszym przykładem będą tu członkowie zarządu spółek kapitałowych, którzy pełniąc funkcję prezesa zarządu (z reguły jednoosobowo) są jedynymi lub większościowymi udziałowcami (akcjonariuszami) tych spółek. Chodzi zatem o osoby mające status wspólnika (udziałowca) dominującego, który gwarantuje im możliwość samodzielnego decydowania o istotnych sprawach spółki, a tym samym również o swoim zatrudnieniu i wynagrodzeniu na stanowisku członka zarządu (najczęściej prezesa jednoosobowego zarządu spółki) 24. W literaturze przedmiotu 25 i orzecznictwie sądowym 26 nie budzi większych wątpliwości teza którą w pełni akceptuję o braku stosunku pracy w sytuacji, gdy jedyny wspólnik spółki z o.o., posiadając 100% udziałów i wykonując uprawnienia zgromadzenia wspólników, jest jednocześnie członkiem jednoosobowego zarządu tej spółki (prezesem zarządu) 27. W takim przypadku społeczno-ekonomiczna pozycja jedynego wspólnika prowadzącego sprawy swojej spółki, który jest właścicielem organizacji, dominuje nad jego statusem wykonawcy pracy. Status wykonawcy pracy jest jedynie dla członka zarządu funkcjonalnym elementem jego statusu właściciela kapitału i służy kompleksowej obsłudze tego kapitału w obrocie prawno-gospodarczym. Przy wykonywaniu pracy jedyny wspólnik, członek jednoosobowego zarządu spółki, nie tylko nie realizuje poleceń swojego pracodawcy, ale jest też od niego niezależny ekonomicznie i wręcz dyktuje mu sposób działania, co wykracza poza najszerzej nawet pojęty model stosunku pracy 28. Należy w pełni zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, iż mamy tu do czynienia z ekstremalną postacią symbiozy pracy i kapitału, która jest sprzeczna z aksjologią prawa pracy opartą zasadniczo na założeniu oddzielenia kapitału od pracy. Koncepcja stosunku pracy zasadza się bowiem na teorii, iż podstawą ustroju pracy jest wymiana świadczeń między dwoma odrębnymi podmiotami (kontrahentami), a mianowicie właścicielem środków produkcji, który pełni rolę podmiotu zatrudniającego, i pracownikiem, który zobowiązuje się do wykonywania działalności zarobkowej na rzecz i ryzyko pracodawcy 29. Twierdzenie to odwołuje się do społeczno-ekonomicznego pojęcia własności, rozumianej jako ogół praw umożliwiających podmiotowi zatrudniającemu swobodne (w granicach obowiązującego prawa) rozporządzanie zakładem pracy, decydowanie o jego istotnych sprawach oraz zawłaszczanie na swój rachunek owoców pracy świadczonej przez pracowników. Koncepcja przyjętego na gruncie prawa pracy stosunku pracy opiera się zatem na założeniu całkowitej przeciwstawności i niepołączalności ról pracodawcy i pracownika, umożliwiając pierwszemu uzyskiwanie na swoją rzecz przysporzeń majątkowych wynikających z pracy drugiego 30. Sytuacja, w której jedyny udziałowiec spółki z o.o. (właściciel jej 10 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
11 majątku) pełniłby w charakterze pracownika funkcję prezesa jednoosobowego jej zarządu, oznaczałaby pracę we własnym zakładzie, na własny rachunek i we własnym interesie oraz skutkowałaby zawłaszczaniem rezultatów swojej osobistej pracy. Przekreślałoby to zasadę całkowitej przeciwstawności i niepołączalności ról pracodawcy i pracownika 31, podważając konstrukcję stosunku pracy, który w obliczu powyższych argumentów nie może być podstawą zatrudnienia jedynego wspólnika spółki z o.o., prezesa jej jednoosobowego zarządu 32. Zgadzam się w pełni ze stanowiskiem, iż wykorzystana w tym przypadku konstrukcja osoby prawnej, jaką jest jednoosobowa spółka z o.o., która w sensie prawnym oznacza świadczenie pracy na rzecz innego podmiotu 33, nie podważa słuszności poglądu, iż członek zarządu, jedyny udziałowiec spółki z o.o., wykonuje pracę we własnym zakładzie, w obszarze własnej aktywności, we własnym interesie oraz na własny rachunek 34. Konstrukcja prawa handlowego stosowana tu do zatrudnienia się jedynego wspólnika za pośrednictwem powołanego przez siebie (jako zgromadzenie wspólników) pełnomocnika lub rady nadzorczej (art. 210 k.s.h. 35 ) stanowi nic innego, jak listek figowy ukrywający fakt samozatrudnienia się takiego wspólnika 36. Należy w pełni zaaprobować stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 7 kwietnia 2010 r., w myśl którego przyjęcie, iż ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne nie obciąża w takim stosunku prawnym osoby wykonującej pracę jest możliwe jedynie przy zaakceptowaniu w istocie fikcyjnego założenia, że zachodzi wyraźne przeciwieństwo między interesami jedynego wspólnika (i interesami jego spółki) a jego interesami jako pracownika spółki 37. Biorąc powyższe argumenty pod uwagę, Sąd Najwyższy w cytowanym tu wyroku jednoznacznie przyjął, że stosunek pracy wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością będącego prezesem jej jednoosobowego zarządu wygasa z chwilą nabycia przez niego wszystkich udziałów w tej spółce. Nabycie bowiem tych udziałów (połączone z członkostwem w jednoosobowym zarządzie spółki) spowodowało uzyskanie przez niego statusu właścicielskiego pracodawcy. Zgadzając się w pełni ze stanowiskiem, że posiadanie takiego statusu przez daną osobę wyklucza możliwość świadczenia pracy w ramach stosunku pracy, uważam, iż pewne wątpliwości budzi zaproponowana przez Sąd Najwyższy koncepcja wygaśnięcia stosunku pracy z powodu nabycia wszystkich udziałów w spółce kapitałowej 38. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swego wyroku odwołał się tu w drodze analogii do przypadku śmierci pracownika, która przed 2 czerwca 1996 r. 39 mimo braku stosownych unormowań w kodeksie pracy była uznawana jako zdarzenie skutkujące wygaśnięciem stosunku pracy 40 z uwagi na niewystępowanie jednej z istotnych cech konstytutywnych stosunku pracy osobistego charakteru świadczonej pracy. W ocenie Sądu Najwyższego podobnie należy postąpić w sytuacji odpadnięcia na skutek nabycia wszystkich udziałów spółki innych cech konstytutywnych, bez których nie można przyjąć istnienia stosunku pracy, takich jak wykonywanie zatrudnienia na rzecz i ryzyko pracodawcy w warunkach podporządkowania jego kierownictwu 41. Przedstawiona tu teza moim zdaniem pozostaje w oczywistej sprzeczności z art. 63 k.p., który należy odczytywać w kategoriach gwarancji pracowniczego modelu zatrudnienia. Zgodnie z tym przepisem, umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie pracy oraz w przepisach szczególnych 42. Przyjęta zatem przez Sąd Najwyższy interpretacja stwarza niebezpieczną furtkę dla konstruowania kolejnych pozaustawowych przypadków wygaśnięcia stosunku pracy, czego nie sposób de lege lata zaakceptować. Zresztą powołanie się na analogię do przypadku śmierci pracownika nie jest moim zdaniem do końca uprawnione. Wygaśnięcie stosunku pracy z tego powodu jest co prawda konsekwencją osobistego charakteru świadczonej przez pracownika pracy, ale ponadto wynika z faktu, iż stosunek pracy nie może być już kontynuowany z oczywistych względów, a także brakuje możliwości złożenia jakiegokolwiek oświadczenia woli drugiej stronie 43. Nie ma już jednak pełnej zgody co do możliwości wyłączenia stosunku pracy z uwagi na wchłonięcie statusu wykonawcy pracy przez status właściciela kapitału w odniesieniu do większościowego udziałowca spółki kapitałowej, który pełni funkcję członka jej zarządu. W wyroku z 16 grudnia 1998 r. 44 Sąd Najwyższy uznał, iż poglądy wyrażone wobec jedynego wspólnika spółki z o.o. nie mogą być mechanicznie przenoszone na spółki z udziałem dwóch lub więcej wspólników, czyli na sytuacje, w których status wykonawcy pracy jest powiązany ze statusem właściciela kapitału, co we współczesnym prawie pracy nie jest już (np. w tzw. spółkach pracowniczych) ewenementem, nawet jeśli skądinąd oczekuje się, że te zasadniczo różne role społeczne będą pozostawać w stanie względnej równowagi. Własność większościowego udziału czy też kontrolnego pakietu akcji sama przez się nie uzasadnia zdaniem sądu kwestionowania pracowniczego charakteru zatrudnienia takiego wspólnika lub akcjonariusza, chociaż skala owej większości (przewagi) bądź kontroli, jak i sposób ich wykorzystywania mogą w okolicznościach konkretnego przypadku usprawiedliwiać ocenę, że status wykonawcy pracy został wchłonięty przez status właściciela kapitału, co na płaszczyźnie społeczno-ekonomicznej, a w konsekwencji także na płaszczyźnie prawnej, przenosiłoby daną osobę poza obręb świata pracy najemnej. Zdaniem P. Grzebyka i Ł. Prasołka, jedynie w przypadku posiadania wszystkich udziałów (akcji) danej spółki kapitałowej przez członka jej zarządu, będzie można wykluczyć wobec niego zatrudnienie pracownicze 45. Oceniając wskazany tu problem z punku widzenia zgodności z koncepcją stosunku pracy odwołującą się do rozdziału kapitału oraz pracy, uważam, iż przedstawiona wyżej argumentacja, kwestionująca status pracowniczy jedynego udziałowca spółki kapitałowej pełniącego funkcję członka zarządu, ma pełne zastosowanie do wspólników nieposiadających wszystkich udziałów (akcji), jeśli mają oni pozycję dominującą w spółce 46. Chodzi o taką pozycję, która gwarantuje im (niezależnie od ilości pozyskanych udziałów czy akcji) wystarczającą samodzielność w zakresie prowadzenia spraw spółki i decydowania PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/
12 o najważniejszych jej interesach 47. Nie sposób nie zgodzić się z A. Kijowskim, według którego nie ma żadnej różnicy pomiędzy sytuacją jedynego wspólnika (członka jednoosobowego zarządu spółki z o.o.) a sytuacją wspólnika, który dysponuje ilością udziałów pozwalającą przegłosować na zgromadzeniu wspólników każdą sprawę. Tutaj również status członka zarządu jako wykonawcy pracy zostaje zdominowany przez jego status właściciela kapitału, co wyklucza stosunek pracy 48. W sprawie Buchan v. Secretary of State for Employment brytyjski sąd stwierdził, iż co do zasady członek zarządu może zawierać ze spółką kapitałową umowę o pracę. Jeżeli jednak jest on w stanie zablokować poprzez kontrolę nad spółką decyzję o swoim zwolnieniu (członek zarządu posiadał 50% udziałów, co gwarantowało mu pozycję dominującego wspólnika), to nie powinien zdaniem sądu być uznany za pracownika 49. Wnioski Podsumowując przedstawione wyżej rozważania, należy przyjąć, iż de lege lata zależność ekonomiczna pracownika wobec pracodawcy nie mieści się w zakresie pojęciowym kierownictwa pracodawcy w rozumieniu art k.p. oraz nie stanowi jako kategoria pozaprawna cechy definicyjnej podporządkowania w ramach stosunku pracy. Cytowany tu artykuł w połączeniu z art k.p. wskazuje, iż istnienie takiego podporządkowania jest uzależnione od posiadania przez pracodawcę uprawnień dyrektywnych względem pracownika, w szczególności zaś kompetencji w zakresie konkretyzowania w drodze wiążących poleceń obowiązków pracownika dotyczących świadczonej pracy. Także de lege ferenda nie jestem zwolennikiem oparcia konstrukcji stosunku pracy na kryterium podporządkowania rozumianego jako zależność ekonomiczna pracownika od pracodawcy. Przyjęcie takiego rozwiązania prowadziłoby do nadmiernego rozszerzenia zakresu podmiotowego stosunku pracy, także na wykonawców świadczących swoje usługi na podstawie umów prawa cywilnego. Skutkowałoby to rozmyciem podporządkowania jako cechy wyróżniającej stosunek pracy, a w konsekwencji zatarciem się i tak już mało wyraźnej granicy pomiędzy nim a umowami prawa cywilnego, do czego nie można dopuścić. Doszłoby wówczas do sytuacji, którą trudno zaakceptować, iż z takiej samej ochrony, jaką gwarantuje stosunek pracy, korzystaliby pracownicy podlegający poleceniom pracodawcy oraz działający w warunkach całkowitej niezależności (autonomii) od podmiotu zatrudniającego. Uważam, iż de lege ferenda kryterium zależności ekonomicznej może co najwyżej stanowić czynnik przesądzający o konieczności zastosowania wobec wykonawców świadczących pracę poza stosunkiem pracy pewnych ochronnych rozwiązań z zakresu prawa pracy. Takie ujęcie jest zgodne z powszechnym stanowiskiem doktryny prawa pracy idącym w kierunku rozszerzania ochronnego ustawodawstwa pracy na osoby świadczące pracę na podstawie pozapracowniczych stosunków zatrudnienia 50. Tak też kryterium zależności ekonomicznej jest postrzegane w innych krajach Europy Zachodniej 51. Przykładowo w Niemczech służy temu konstrukcja osób podobnych do pracowników ( arbeitsnehmeränlichepersonen ), które są zatrudnione poza stosunkiem pracy 52. Możliwe jest tam objęcie ich ochroną prawa pracy w zakresie m.in.: rozstrzygania sporów o roszczenia przed sądem pracy, okresu wypowiedzenia, czasu wolnego na poszukiwanie pracy, urlopów wypoczynkowych i ekwiwalentów za niewykorzystany urlop, ochrony macierzyństwa czy też ochrony w razie niewypłacalności pracodawcy 53. Dopuszczalność i zakres stosowania takiej ochrony warunkuje jednak stopień zależności ekonomicznej wykonawcy od podmiotu zatrudniającego. Im większa jego zależność, tym szerszy zakres przysługującej mu ochrony 54. Przypisy 1 Przykładowo we Francji prekursorem ujmowania pracowniczego podporządkowania w kategoriach zależności ekonomicznej od podmiotu zatrudniającego był P. Cuche, Du rapport de dépendence économique élément constitutif du rapport de travail, Revue Critique Zob. A. Supiot, Zatrudnienie pracownicze i zatrudnienie niezależne (w:) Referaty na VI Europejski Kongres Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego. Międzynarodowe Stowarzyszenie Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego, Warszawa 1999, s R. Wank, Arbeitnehmer und Selbstängige, Podobnie wyrok sądu kolońskiego z r. (w:) Entscheidungsamlungs zum Arbeitsrecht, 611 BGB Arbeitsnehmerbegriff, nr Tak A. Supiot, jw., s Ustawa z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, t.j. DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm. 6 A. Chobot, Nowe formy zatrudnienia. Kierunki rozwoju i nowelizacji, Warszawa 1997, s A.M. Świątkowski, Prawo pracy, Kraków Gdańsk 2001, s Podobnie m.in. A. Chobot, A. Kijowski (w:) Podstawowe problemy rozwoju prawa pracy. IX Zjazd Katedr Prawa Pracy, Toruń 1990, s ; A. Kijowski (w:) Kodeks pracy. Komentarz, pod red. T. Zielińskiego, Warszawa 2003, s Początkowo za koncepcją ujmowania pracowniczego podporządkowania w kategoriach zależności ekonomicznej od pracodawcy opowiedziała się także T. Liszcz, Podporządkowanie pracownika a kierownictwo pracodawcy relacja pojęć (w:) Z zagadnień współczesnego prawa pracy. Księga Jubileuszowa Prof. H. Lewandowskiego, pod red. Z. Górala, Warszawa 2009, s Ostatecznie jednak autorka ta wyraziła krytyczny stosunek do tej konstrukcji zob. T. Liszcz, W sprawie podporządkowania pracownika (w:) Współczesne problemy prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. XVIII Zjazd Katedr i Zakładów Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, pod red. L. Florka i Ł. Pisarczyka, Warszawa 2011, s Zob. wyrok SN z 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz Por. A. Supiot, jw., s T. Liszcz, W sprawie, s Por. T. Liszcz, Podporządkowanie pracownika, s Zob. przykład Holandii i Niemiec A. Supiot, jw., s. 164 i Przeciwko ujmowaniu pracowniczego podporządkowania 12 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
13 w kategoriach zależności ekonomicznej pracownika od pracodawcy opowiadają się m.in.: Z. Hajn, Glosa do wyroku SN z r., II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz. 177, s. 593, s ; Z. Kubot, Pojęcie kierownictwa pracodawcy (w:) Prawo pracy a wyzwania XXI wieku. Księga Jubileuszowa Prof. T. Zielińskiego, pod red. M. Matey-Tyrowicz, L. Nawackiego i B. Wagner, Warszawa 2002, s i 251; M. Gersdorf, Cechy charakterystyczne stosunku pracy po nowelizacji kodeksu pracy, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2002, nr 10, s. 19; W. Sanetra, Uwagi w kwestii zakresu podmiotowego kodeksu pracy (w:) Prawo pracy a wyzwania ; tenże: Stosunek pracy i jego przemiany (w:) Współczesne problemy prawa pracy, s. 19 i 32; U. Torbus, Podporządkowanie pracownika pracodawcy jako cecha stosunku pracy (w:) Współczesne problemy prawa pracy, s W wielu orzeczeniach Sąd Najwyższy nie uznał przejawów daleko idącej zależności ekonomicznej i organizacyjnej wykonawcy pracy od podmiotu zatrudniającego za wystarczające do stwierdzenia istnienia stosunku pracy z uwagi na brak elementu podległości poleceniom. Zob. np. wyrok SN z 20 marca 1965 r., III PU 28/64, OSNCP 1965, nr 9, poz. 157; wyrok SN z 22 stycznia 1970 r., II PR 298/69 (niepublikowany); wyrok SN z 22 grudnia 1998 r., I PKN 517/98, OSNP 1999, nr 7, poz. 4 (wkładka); wyrok SN z 2 września 1998 r., I PKN 293/98, OSNP 1999, nr 18, poz. 582; wyrok SN z 6 października 1998 r., I PKN 389/98, OSNP 1999, nr 22, poz. 718; wyrok SN z 12 stycznia 1999 r., I PKN 535/98, OSNP 2000, nr 5, poz. 175; wyrok SN z 30 maja 2001 r., I PKN 429/00, OSNP 2003, nr 7, poz Por. np.: Z. Hajn, Regulacja prawna zatrudnienia agentów (w:) Szczególne formy zatrudnienia, pod red. Z. Kubota, Wrocław 2000, s. 137 i n.; tenże: Aspekty prawne relacji: pracownik pracodawca w procesie przemian społeczno-gospodarczych i integracji europejskiej (w:) Pracodawca pracownik w procesie przemian gospodarki polskiej i integracji z Unią Europejską, pod red. H. Lewandowskiego i J. Sokołowskiego, Materiały na konferencję naukową TNOiK, Łódź 2000, s ; T. Wyka, Bezpieczeństwo i ochrona zdrowia w zatrudnieniu niepracowniczym typu cywilnoprawnego (w:) Szczególne formy, s. 161; A. Supiot, jw., s Zob. szerzej T. Duraj, Prawna perspektywa pracy na własny rachunek (w:) Praca na własny rachunek determinanty i implikacje, pod red. E. Kryńskiej, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 2007, s. 25 i II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz Za ujmowaniem podporządkowania najwyższej kadry kierowniczej w kategoriach zależności ekonomicznej od pracodawcy (wypłata wysokiego wynagrodzenia) sąd opowiedział się także w następujących orzeczeniach: wyrok NSA z 20 grudnia 2005 r., II FSK 114/05, Lex nr ; wyrok SN z 16 grudnia 2008 r., I UK 162/08, Monitor Prawniczy 2009, nr 5, s. 268 i n.; wyrok SN z 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10, Lex nr B. Wagner, O swobodzie umowy o pracę raz jeszcze (w:) Prawo pracy a wyzwania, s P. Grzebyk, Ł. Prasołek, Podporządkowanie jako kryterium ustalania stosunku pracy w prawie i brytyjskim na przykładzie członków zarządu spółek i pracowników tymczasowych (w:) Współczesne problemy prawa pracy, s Koncepcję rozszerzającą pracownicze podporządkowanie najwyższej kadry kierowniczej na zależność ekonomiczną przyjmują również: T. Liszcz, Stosunek pracy dyrektora przedsiębiorstwa państwowego w PRL, Lublin 1986, s. 20; E. Puławska, Umowa o pracę w jednoosobowych spółkach z o.o., Monitor Podatkowy 2001, nr 4, s Przeciwko ujmowaniu kryterium pracowniczego podporządkowania osób zarządzających w kategoriach zależności ekonomicznej słusznie moim zdaniem opowiadają się m.in.: Z. Hajn, Glosa, s ; tenże, Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie pracy w świetle ustrojowych podstaw prawa pracy (w:) Współczesne problemy prawa pracy, s. 197; Z. Kubot, Pojęcie, s Por. też A. Sobczyk, Uwagi na temat ewolucji stosunku pracy (w:) Współczesne problemy prawa pracy, s Z. Kubot (Samodzielność i zależność zarządcy jednostki organizacyjnej przedsiębiorstwa, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2001, nr 6, s. 6 7) prezentuje sytuację zarządcy zatrudnionego na podstawie kontraktu cywilnoprawnego, który jest zależny ekonomicznie od podmiotu zatrudniającego, na rzecz którego świadczy usługi w zakresie kierowania jednostką organizacyjną przedsiębiorstwa. 23 Por. T. Liszcz, Podporządkowanie pracownika, s Zob. A. Kijowski, Prawo pracy a prawo spółek, Przegląd Ubezpieczeń Społecznych i Gospodarczych 1998, nr 11, s. 9. W judykaturze wskazuje się, że do uzyskania statusu wspólnika (udziałowca) dominującego nie wystarczy samo posiadanie większości udziałów, jeśli postanowienia umowy (statutu) spółki nie gwarantują mu wystarczającej samodzielności w zakresie prowadzenia jej spraw. Por. wyrok SN z 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz. 177; wyrok SN z 16 grudnia 2008 r., I UK 162/08, Monitor Prawniczy 2009, nr 5, s. 268 i n. 25 Zob. np. A. Kijowski, jw.; Z. Hajn, Glosa, s ; tenże: Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie, s. 195 i n. 26 Zob. m.in. wyrok SN z 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, OSNP 1999, nr 14, poz. 465; wyrok SN z 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz. 177, s. 591; wyrok SN z 7 kwietnia 2010 r., II UK 357/09, OSNP 2011, nr 19 20, poz. 258; wyrok SN z 7 kwietnia 2010 r., II UK 177/09, Lex nr ; wyrok SN z 1 czerwca 2010 r., II UK 34/10, Lex nr Por. też wyrok SN z 23 marca 1999 r., II UKN 536/98, OSNP 2000, nr 10, poz. 403; wyrok SN z 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005, nr 10, poz. 139; wyrok SN z 6 października 2004 r., I PK 488/03, OSNP 2005, nr 10, poz Inaczej orzekł NSA w wyroku z 20 grudnia 2005 r. (II FSK 114/05, Lex nr ), w którym stwierdził brak wystarczających podstaw do tego, aby uznać, że po objęciu 100% udziałów przez osobę wykonującą wcześniej obowiązki dyrektora w zarządzie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością doszło do takich zmian, że nie mogła być spełniona podstawowa dla stosunku pracy zasada podporządkowania pracownika zakładowi. 28 Por. wyrok SN z 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, OSNP 1999, nr 14, poz Tak. np. L. Florek, T. Zieliński, Prawo pracy, Warszawa 2007, s Zob. Z. Hajn, Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie, s Przeciwko możliwości wykorzystania stosunku pracy w sytuacji łączenia roli właściciela i pracownika opowiadają się także: M. Gersdorf, Związki prawa handlowego i prawa pracy w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Przegląd Prawa Handlowego 1999, nr 7, s. 4; M. Skąpski, Podstawowe problemy stosunku pracy między małżonkami, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 2000, z. 1, s ; A.M. Świątkowski, Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2010, s PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/
14 32 W tym zakresie nie podtrzymuję swojego stanowiska o dopuszczalności wykorzystania stosunku pracy wobec jedynego wspólnika spółki z o.o., który pełni w spółce funkcję prezesa jednoosobowego jej zarządu. Tak T. Duraj, Dopuszczalność zawarcia umowy o pracę z jedynym wspólnikiem członkiem jednoosobowego zarządu spółki z o.o., cz. II, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2000, nr 12, s Tak np. wyrok SN z 9 czerwca 2010 r., II UK 33/10, Lex nr Zob. szerzej Z. Hajn, Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie, s Ustawa z 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych, DzU nr 94, poz z późn. zm. 36 Tak A. Kijowski, Prawo pracy. Zob. też wyrok SN z 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, OSNP 1999, nr 14, poz. 465; wyrok SN z 7 kwietnia 2010 r., II UK 357/09, OSNP 2011, nr 19 20, poz. 258; wyrok SN z 7 kwietnia 2010 r., II UK 177/09, Lex nr II UK 357/09, OSNP 2011, nr 19 20, poz Por. też wyrok SN z 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005, nr 10, poz. 139; wyrok SN z 20 marca 2008 r., II UK 155/07, Lex nr Krytycznie do tego poglądu odnoszą się m.in.: B. Cudowski, O niektórych kontrowersjach w sprawie ustalenia sposobu ustania stosunku pracy, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2010, nr 12, s. 6; P. Prusinowski, Glosa do wyroku SN z r., II UK 177/09, OSP 2012, nr 1, s. 48. Por. też E. Puławska, jw., s Weszła wtedy w życie ustawa z 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, DzU nr 24, poz. 110 z późn. zm. 40 Por. np. wyrok SN z 2 lipca 1976 r., I PR 112/76, OSNCP 1977, nr 1, poz. 16; uchwała SN z 25 lipca 1985 r., III PZP 27/85, OSNCP 1986, nr 3, poz Na marginesie prowadzonych tu rozważań należy zauważyć, iż brak podporządkowania kierownictwu pracodawcy nie występował moim zdaniem również przed nabyciem przez członka jednoosobowego zarządu spółki z o.o. wszystkich udziałów w spółce. 42 W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że zdarzenia powodujące wygaśnięcie umowy o pracę są określone w prawie pracy wyczerpująco. Zdaniem L. Florka, skutku tego nie mogą więc wywołać zdarzenia faktyczne, z którymi ustawa nie łączy ustania stosunku pracy zwanego wygaśnięciem. Zob. L. Florek (w:) Kodeks pracy. Komentarz, pod. red. L. Florka, Warszawa 2011, s Podobnie np. Z. Kubot (w:) Prawo pracy. Zarys wykładu, pod red. H. Szurgacza, Warszawa 2005, s Zob. L. Florek (w:) Kodeks pracy ; L. Florek, T. Zieliński, jw., s II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz P. Grzebyk, Ł. Prasołek, jw., s Autorzy ci podają orzeczenia sądów brytyjskich, w których kryterium posiadania przez członków zarządu spółek większości udziałów jest ważne, ale nie decyduje o zakwestionowaniu ich pracowniczego statusu. 46 Fakt posiadania większościowego pakietu udziałów w spółce nie musi jeszcze gwarantować dominującej pozycji w zgromadzeniu wspólników, nie musi dawać statusu wspólnika dominującego, tj. mogącego samodzielnie decydować w sprawach istotnych dla spółki. Tak SN w wyroku z 16 grudnia 2008 r., I UK 162/08, Monitor Prawniczy 2009, nr 5, s W praktyce obrotu gospodarczego najczęściej jednak posiadanie większościowego pakietu udziałów w spółce jest równoznaczne z pozycją dominującą. 47 Niekiedy nawet mniejszościowy pakiet akcji może zapewnić pozycję dominującego akcjonariusza w spółce akcyjnej, przesądzając o decydującym głosie we wszystkich sprawach kluczowych dla spółki. 48 A. Kijowski, Prawo pracy, s. 9. Pogląd ten w pełni akceptuje również Z. Hajn, Glosa, s ; tenże: Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie, s. 195 i n. 49 Wyrok cyt. za P. Grzebykiem, Ł. Prasołekiem, jw., s Zob. np. Z. Salwa, Przemiany prawa pracy początku stulecia a jego funkcja ochronna (w:) Prawo pracy a wyzwania, s ; M. Seweryński, Problemy rekodyfikacji prawa pracy (w:) Prawo pracy a wyzwania, s ; Z. Hajn, Glosa, s. 595; tenże: Regulacja pozycji prawnej pracownika i pracodawcy a funkcje prawa pracy, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2000, nr 10, s. 5 i Przykładowo we Włoszech służy temu konstrukcja para- -subordinati. Także w Holandii rozciąga się przepisy prawa pracy dotyczące zwolnień ekonomicznych oraz ograniczenia czasu pracy na osoby wykonujące pracę poza stosunkiem pracy w warunkach zależności gospodarczej od podmiotu zatrudniającego. Por. A. Supiot, jw., s Zob. np. E. Pakebusch, Die arbeitgeberähnlichen Personen und ihre arbeitsrechtliche Sonderstellung, Frankfurt 1961; R. Wörlen, A. Kokemoor, Arbeitsrecht, Köln 2004, s. 31; W. Däubler, Working People in Germany, Comparative Labour Law & Policy Journal 1999, nr 1, s Zob. szerzej T. Duraj, Podstawy zatrudnienia menedżerów najwyższego szczebla w przedsiębiorstwach, Warszawa 2006, s Por. M. Henssler, Das Anstellungsverhältnis der Organmitglieder, Recht der Arbeit 1992, nr 5, s. 294 i n. Summary This paper is an attempt to critically evaluate the position appearing in the doctrine of labour law and case law which formulates the subordination on the basis of the employment relationship in terms of economic dependence of the employee on the employer. Its essence is the situation in which the employee's income depends almost exclusively (for the most part) on the employing entity benefitting from the work performed as part of the employment relationship. According to the author, the concept of formulating the employment subordination in terms of the economic dependence of the employee on the employer de lege lata does not fall within the boundaries of the definition of 'the employer's leadership' within the meaning of Art of the Labour Code. Also de lege ferenda, the economic dependence should not characterize employment subordination. According to the author, the economic dependence may at most act as a factor that would prejudge the need to apply some protection solutions from the field of labour law to civil contractors. A good illustration of the inadequacy of the concept of subordination formulated in terms of the economic dependence is the situation of employees holding managerial positions. 14 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
15 Wyk³adnia i praktyka Negocjacje NFZ z oferentami: zastąpienie komisji konkursowej przez zespół Zdzisław Kubot profesor w Instytucie Prawa Cywilnego, Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego Artykuł zawiera rozważania prawne dotyczące dopuszczalności zastąpienia komisji konkursowej przez zespół w negocjacjach NFZ z oferentami. Według autora komisja konkursowa jest szczególnym organem NFZ wyłącznie ustawowo umocowanym do przeprowadzenia negocjacji z oferentami. Zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej jest organem pomocniczym tej komisji i nie ma umocowania do reprezentacji NFZ w negocjacjach z oferentami. W odwołaniu od rozstrzygnięcia konkursu ofert świadczeniodawca może podnieść zarzut przeprowadzenia negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej. Zarzut taki uzasadnia uwzględnienie odwołania, w konsekwencji czego z danym świadczeniodawcą powinny zostać przeprowadzone rokowania w zakresie oferowanych przez niego świadczeń opieki zdrowotnej. Świadczeniodawca, który nie wniesie w wymaganym ustawowo terminie odwołania i nie podniesie zarzutu przeprowadzenia negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej, traci prawo powoływania się na taki zarzut w postępowaniu w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, kończąc w tym postępowaniu swój udział. Uwagi wstępne Negocjacje NFZ z oferentami tworzą system składający się z określonych elementów podmiotowych i przedmiotowych oraz określonej procedury. Jest to system negocjacji konkurencyjnych, w których eliminacja świadczeniobiorców następuje najczęściej przez wysokość ceny jednostkowej świadczeń opieki zdrowotnej. System negocjacji NFZ z oferentami powinien być tak uregulowany prawnie, a także tak stosowany, aby zapewnić równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców ubiegających się o zawarcie umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych oraz prowadzenie negocjacji w sposób gwarantujący zachowanie uczciwej konkurencji. Czy negocjacje NFZ z oferentami może przeprowadzać zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej, czy wyłącznie komisja konkursowa? Jaki status ma zespół, a jaki komisja konkursowa? Szczegółowa analiza tych kwestii jest niezbędna, bez niej może bowiem dochodzić w praktyce do niezamierzonych nieprawidłowości w przeprowadzeniu negocjacji NFZ z oferentami. Elementy podmiotowe systemu negocjacji NFZ z oferentami Elementy podmiotowe konstrukcji systemu negocjacji NFZ z oferentami to określenie kto, w jakim charakterze może prowadzić negocjacje reprezentując NFZ. Czyje czynności dokonywane w negocjacjach z oferentami są przypisywane NFZ jako osobie prawnej, wywołując określone skutki prawne? Analiza elementów podmiotowych konstrukcji systemu negocjacji NFZ nie może ograniczać się do ustaleń pozytywnych, ale powinna obejmować też kwalifikacje negatywne, to znaczy ustalenia: kto i w jakim statusie działając po stronie NFZ nie może przeprowadzać negocjacji z oferentami. Czyje działania nie powinny zostać przypisane NFZ jako osobie prawnej i wywoływać skutków prawnych dla tej osoby prawnej. Elementy podmiotowe stanowią podstawę konstrukcji systemu negocjacji NFZ z oferentami. Od tego, kto i w jakim charakterze przeprowadza ze strony NFZ negocjacje NFZ z oferentami, zależy przebieg negocjacji, a przez to ich wynik. Praktyka przeprowadzania negocjacji NFZ z oferentami zależy nie tylko od określenia elementów proceduralnych negocjacji, ale także od tego, kto ze strony NFZ prowadzi negocjacje. Jeden czy więcej systemów negocjacji NFZ z oferentami? Analizy uregulowań negocjacji NFZ z oferentami powinny nie tylko przedstawiać charakterystykę elementów systemu negocjacji, ale ustalić to, czy w obowiązującym stanie prawnym ustanowiony został jeden system negocjacji NFZ z oferentami, czy też ustawodawca PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/
16 wprowadził dwa lub więcej systemów negocjacji między tymi podmiotami? Rozważyć należy, czy ustawodawca dopuścił modyfikowanie lub różnicowanie ustawowo określonego systemu negocjacji przez przenoszenie kompetencji z określonego ustawowo organu na inne organy lub osoby? Ustalić też należy, czy ustawodawca dozwolił na odstępstwa od trybu pracy (sposobu działania) organu ustawowo wyznaczonego do przeprowadzania negocjacji z oferentami? Przeczące odpowiedzi na powyższe pytania oznaczać będą, że w obowiązującym stanie prawnym ustanowiony został jeden system negocjacji NFZ z oferentami, który nie może być zmieniony co do elementów podmiotowych, przedmiotowych, jak i co do procedury. Rodzaj reprezentacji NFZ w negocjacjach z oferentami Dopuszczalność zastąpienia komisji konkursowej w negocjacjach z oferentami przez zespół powołany przez przewodniczącego tej komisji zależy od rodzaju reprezentacji NFZ w takich negocjacjach. Czy reprezentacja NFZ w negocjacjach z oferentami to wyłącznie reprezentacja przez komisję konkursową jako organ NFZ? Czy dopuszczalne są inne, niż przez organ osoby prawnej, rodzaje reprezentacji NFZ w negocjacjach z oferentami? Czy w negocjacjach z oferentami NFZ może reprezentować zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej? Jaki status ma taki zespół? Czy negocjacje z oferentami mogą przeprowadzać członkowie komisji upoważnieni do tego przez przewodniczącego komisji konkursowej? Różne rodzaje reprezentacji NFZ w negocjacjach z oferentami, powiązane z odmiennymi sposobami działania reprezentantów tej osoby prawnej, oznaczają, że w obowiązującym stanie prawnym nie określa się jednolitego systemu negocjacji NFZ z oferentami, ale dopuszcza się różne systemy. Reprezentacja NFZ przez komisję konkursową Według art. 142 ust. 6 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych 1 (dalej: ustawa o świadczeniach) komisja konkursowa może przeprowadzać negocjacje w celu ustalenia ceny i liczby planowanych do udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej. Przytoczony przepis wskazuje na to, że komisja konkursowa jest ustawowo umocowana do reprezentowania NFZ w negocjacjach z oferentami. W ustawie o świadczeniach nie ma przepisu określającego możliwość prowadzenia negocjacji z oferentami przez zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej. Oznacza to, że wyłącznie komisja konkursowa została ustawowo umocowana do przeprowadzania negocjacji z oferentami. Reprezentacja NFZ w negocjacjach z oferentami przez organ Zagadnieniem o dużej doniosłości prawnej i praktycznej jest to, czy NFZ reprezentowany jest przez komisję konkursową działającą jako organ tej osoby prawnej. Status komisji konkursowej jako organu NFZ oznacza, że jest ona ustawowo umocowana do wykonywania wyznaczonych jej w regulacjach prawnych działań, a działania te stanowią działania własne NFZ jako osoby prawnej. Do działalności komisji konkursowej ma zastosowanie teoria organów osób prawnych wyrażona w art. 38 k.c. Wyjaśnienie działania komisji konkursowej jako organu NFZ nie może być ograniczone do treści wymienionego przepisu. Art. 38 k.c. stanowi tylko punkt wyjścia przy wyjaśnianiu działalności komisji konkursowej i przypisywania jej działań NFZ 2. Za kwalifikacją komisji konkursowej jako organu NFZ przemawia wiele względów. Komisja konkursowa jest adresatem ustawowo określonych kompetencji, działa w strukturze NFZ jako osoby prawnej 3, można ustalić kto jest członkiem komisji konkursowej 4, wyznaczona została do wykonywania podstawowych zadań NFZ. Jest to zadanie przeprowadzenia konkursu ofert oraz rokowań w postępowaniu w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Komisja konkursowa jest prawnie koniecznym składnikiem struktury organizacyjnej NFZ jako osoby prawnej i organem niezbędnym do wykonywania podstawowych zadań tej osoby 5. Na rzecz kwalifikowania komisji konkursowej jako organu NFZ przemawia uregulowanie reprezentacji. Według 1 ust. 1 Regulaminu pracy komisji prowadzącej postępowania w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Załącznik do uchwały Nr 36/2005/I Rady Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 4 października 2005 r.) przewodniczący komisji kieruje pracami komisji i reprezentuje ją na zewnątrz. Formuła reprezentuje ją na zewnątrz jest formułą typową dla określenia reprezentacji organu osoby prawnej lub samej osoby prawnej. Komisja konkursowa jako niestały organ NFZ Kwalifikowanie komisji konkursowej jako organu NFZ nie podważa to, że nie została wymieniona wprost wśród organów NFZ. Komisja konkursowa powołana jest bowiem przez dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ w celu przeprowadzania postępowania w sprawie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (art. 13 ust. 4 zdanie pierwsze ustawy o świadczeniach). Z chwilą ogłoszenia rozstrzygnięcia postępowania następuje jego zakończenie i komisja ulega rozwiązaniu (art. 151 ust. 5 ustawy o świadczeniach). Komisja konkursowa jest niestałym organem NFZ, i jest to specyfika tej osoby prawnej związana z wykonywaniem jej podstawowego zadania w postaci kontrakto- 16 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
17 wania świadczeń opieki zdrowotnej po przeprowadzeniu konkursu ofert. W odniesieniu do NFZ należy zmodyfikować stanowisko, zgodnie z którym przez organ należy rozumieć stały, niezbędny, ustrojowy składnik każdej osoby prawnej, który tworzą osoby fizyczne objawiające wolę osoby prawnej i umożliwiające działanie tej osobie w ramach jej zdolności prawnej 6. Określenie trybu pracy komisji konkursowej a kompetencja zastąpienia komisji konkursowej przez zespół Ustalenie dopuszczalności zastąpienia w negocjacjach z oferentami komisji konkursowej przez zespół powołany przez przewodniczącego tej komisji wymaga analizy przyznanej Radzie NFZ w art. 139 ust. 4 zdanie drugie ustawy o świadczeniach kompetencji określenia trybu pracy komisji. Organ pomocniczy to organ wykonujący niesamodzielne prace, służący jako pomoc, posiłkowy 7. Kompetencja Rady NFZ określenia trybu pracy komisji konkursowej oznacza kompetencję określenia działania tej komisji jako organu kolegialnego. Określając tryb pracy komisji, Rada NFZ może określić powoływanie przez przewodniczącego komisji zespołów, ale mogą to być jedynie zespoły pomocnicze w pracy komisji, a nie zastępujące ją w wykonywaniu ustawowo wyznaczonych kompetencji. Zespoły powołane przez przewodniczącego komisji konkursowej mogą być wyspecjalizowanymi organami pomocniczymi komisji 8, ale nie są organami NFZ uprawnionymi do składania oświadczeń woli w stosunkach cywilnoprawnych ze świadczeniodawcami. Rada NFZ nie ma kompetencji do przyznawania przewodniczącemu komisji konkursowej kompetencji powoływania zespołów jako organów zastępujących tę komisję. Oznacza to, że przewodniczący komisji konkursowej, powołując zespół na podstawie 8 ust. 1 Regulaminu pracy komisji, nie może powierzyć mu takich zadań czy czynności, których wykonywanie oznaczałoby zastępowanie komisji przez zespół. Tryb pracy komisji konkursowej Tryb pracy komisji konkursowej został określony w Regulaminie pracy komisji prowadzącej postępowania w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Załącznik do uchwały Nr 36/2005/I Rady Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 4 października 2005 r., dalej określany w skrócie jako Regulamin pracy komisji ). Regulamin pracy komisji został określony na podstawie art. 139 ust. 4 zdanie drugie ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem tryb pracy komisji określa Rada NFZ. Kompetencja Rady NFZ do regulowania komisji konkursowej ograniczona została do trybu jej pracy. Tryb pracy komisji konkursowej to określone postępowanie tej komisji jako organu o określonym składzie. Według 7 Regulaminu pracy komisji komisja obraduje na jawnych i niejawnych posiedzeniach (ust. 1), komisja podejmuje decyzje w obecności co najmniej 2/3 jej składu (ust. 3), decyzje podejmowane są w głosowaniu jawnym zwykłą większością głosów, przy czym członkowie komisji nie mogą wstrzymywać się od głosu. W przypadku równej liczby głosów decyduje głos osoby przewodniczącej posiedzeniu komisji (ust. 4). Jak widać, komisja konkursowa może działać wyłącznie we wskazanym wyżej trybie. Jest to sposób działania osoby prawnej. Czynności członków komisji podejmowane są w ramach działania organu kolegialnego, a skutki ich czynności mogą być przypisane NFZ wyłącznie jako czynności ustawowego organu. Komisja konkursowa jako szczególny organ NFZ Komisja konkursowa jest szczególnym organem NFZ, zostaje bowiem powołana w celu przeprowadzenia postępowania w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a postępowanie to ma specjalną regulację prawną. Komisja konkursowa jest organem, którego skład określa Regulamin pracy komisji. W skład komisji wchodzi nieparzysta liczba członków, nie mniejsza niż 3. Dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ powołując komisję wyznacza spośród jej członków przewodniczącego, wiceprzewodniczącego oraz protokolanta. Wyłączenie reprezentacji NFZ w negocjacjach z oferentami przez pełnomocników Reprezentacja NFZ w negocjacjach z oferentami przez organ jakim jest komisja jest wyłączną reprezentacją. Oznacza to niedopuszczalność reprezentacji NFZ w negocjacjach przez pełnomocników. Członkowie komisji podpisują protokół z negocjacji jako piastunowie organu osoby prawnej, a nie jako pełnomocnicy. Przewodniczący komisji nie może udzielić wskazanym przez siebie członkom komisji upoważnienia do przeprowadzenia negocjacji z oferentami. Negocjacje z oferentami mogą być przeprowadzone wyłącznie przez organ kolegialny, jakim jest komisja konkursowa, a komisja ta powinna działać w określonym dla niej trybie. Zespół powołany do przeprowadzenia negocjacji z oferentami Zespół do przeprowadzenia negocjacji jest powoływany przez przewodniczącego komisji konkursowej na podstawie 8 ust. 1 Regulaminu pracy komisji. Przewodniczący komisji konkursowej powołując zespół powierza mu wykonanie zadania/czynności przeprowadzenia negocjacji. Wzór formularza powołania zespołu przez przewodniczącego komisji konkursowej stanowi załącznik Nr 6 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/
18 Procedury konkursu ofert lub rokowań prowadzonych na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z dnia 29 września 2011 r. (Procedura nr 2011/001/BO/KONTR/5.9, wprowadzona na podstawie pisma o sygn.: CF/DSOZ/KAC/2011/075/1899/w/24202, dalej określana w skrócie jako Procedura konkursu ofert ). Procedura konkursu ofert przewiduje w pkt. 1.7: Powołanie Zespołów w ramach Komisji Konkursowej w ramach postępowań w trybie konkursu ofert oraz rokowań w myśl art. 144 ustawy, a w zakresie tego punktu: Decyzją przewodniczącego o powołaniu zespołów do realizacji określonych zadań. Określenie składu zespołu ze wskazaniem Kierownika Zespołu oraz określeniem zadań zespołu. Powołanie Zespołu może odbyć się na każdym etapie postępowania. Powołanie zespołów w ramach komisji konkursowej wskazuje na wewnętrzny, pomocniczy charakter tych zespołów, a nie kreowanie ich jako organów zastępujących komisję konkursową. Tryb pracy zespołu powołanego do przeprowadzenia negocjacji z oferentami Tryb pracy zespołu powołanego do przeprowadzenia negocjacji z oferentami nie został określony. Stwarza to kierownikowi zespołu pewien zakres swobody ustalania trybu pracy zespołu, rodzi też wątpliwości co do tego, jaki tryb pracy jest dopuszczalny, a jaki niedopuszczalny. Wątpliwości nasuwać się mogą co do tego, jakie czynności może dokonywać kierownik zespołu, a jakich nie powinien dokonywać? Wątpliwości mogą dotyczyć przygotowania dokumentów na posiedzenie zespołu. Według 6 ust. 2 pkt 2 Regulaminu pracy komisji przygotowanie dokumentów na posiedzenie komisji należy do zadań protokolanta. Wydaje się, że takie czynności należą do typowych zadań protokolanta i z tego względu dokumenty na posiedzenie zespołu powinien przygotować protokolant zespołu. Protokolant zespołu, tak jak protokolant komisji konkursowej, powinien prowadzić dokumentację zespołu. Negocjacje prowadzone przez kierownika oraz protokolanta Uwagę zwracają sytuacje prowadzenia negocjacji z oferentami przez zespół składający się z kierownika zespołu oraz protokolanta 9. Powoływanie przez przewodniczącego komisji konkursowej dwuosobowego zespołu do przeprowadzenia negocjacji z oferentami stanowi odstępstwo od zasady działania komisji w nieparzystym składzie. Według 4 ust. 2 zdanie drugie Regulaminu pracy komisji w skład komisji wchodzi nieparzysta liczba członków. W praktyce zdarza się, że kierownik zespołu wypełnia blankiet Protokołu końcowego z negocjacji, także w zakresie obejmującym propozycje oferenta 10. Oznacza to, że kierownik zespołu wykonuje czynności typowe dla protokolanta. Przejęcie przez kierownika zespołu czynności protokolanta, a przez to połączenie dwóch rozdzielonych funkcji, oznacza nie tylko rozszerzenie roli, ale swoistego rodzaju nadstatus kierownika zespołu. Wykonuje on czynności z zakresu funkcji o odrębnym charakterze, autonomizuje swoje działania, uzyskując specyficzny elitarny status. Zastąpienie komisji konkursowej przez zespół prowadzi do zasadniczej zmiany podmiotowej w zakresie nosiciela kompetencji oraz sposobu jej wykonywania. Kompetencje wyznaczonego organu kolegialnego o wyznaczonej strukturze personalnej i określonym trybie pracy zostają przeniesione na osobę mającą elitarną pozycję kierowniczą i działającą bez określonego trybu. Umożliwia to istotny wpływ na przebieg i wynik negocjacji. Wpływ kierownika zespołu na wynik negocjacji zwiększa to, że wzory protokołu z negocjacji/protokołu końcowego z negocjacji nie zawierają pola przeznaczonego na dokumentowanie przebiegu negocjacji 11. Negocjacje bez ustawowego skutku? Należy rozważyć, czy negocjacje przeprowadzone przez zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej są skuteczne, tzn. czy ustalają tak jak stanowi art. 142 ust. 6 ustawy o świadczeniach cenę i liczbę planowanych do udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej. Prima facie wydawać się może, że negocjacje przeprowadzone przez zespół nie wywołują ustawowego skutku z tego względu, że członkowie zespołu przeprowadzającego negocjacje nie działali jako organ NFZ i nie działali w trybie określonym dla organu osoby prawnej (NFZ), tj. w trybie określonym dla komisji konkursowej. Działania osób sprawujących funkcje organu mogą być traktowane jako działania samej osoby prawnej tylko wtedy, gdy po pierwsze mieszczą się w granicach kompetencji danego organu, po drugie podjęte są jako działania organu, ponadto zaś niezbędne jest w pewnych przypadkach zastosowanie się do postanowień określających sposób (tryb) działania organu 12. Skuteczność negocjacji przeprowadzonych przez zespół zamiast komisji konkursowej zależy od wniesienia przez oferenta odwołania od rozstrzygnięcia konkursu ofert i podniesienia w nim zarzutu przeprowadzenia negocjacji przez nieuprawniony organ. Weryfikacja zaskarżonego rozstrzygnięcia Weryfikację zaskarżonego rozstrzygnięcia, przez jego wzruszenie, umożliwia odwołanie wniesione przez świadczeniodawcę na podstawie art. 154 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Z przepisu tego wynika, że przedmiotem kontroli w postępowaniu administracyjnym, wszczętym odwołaniem jest rozstrzygniecie wydane w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy (z uwzględnie- 18 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
19 niem wyłączeń określonych w art. 152 ust. 2 ustawy), polegające na dokonaniu wyboru świadczeniodawców, z którymi zostaną zawarte umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, i siłą rzeczy wskazujące świadczeniodawców, którzy nie zostali zakwalifikowani do zawarcia takich umów. Na tej podstawie należy stwierdzić, że odwołanie dotyczy całego rozstrzygnięcia o wyborze świadczeniodawcy (świadczeniodawców) i co do zasady nie ma podstaw do ograniczenia tego środka zaskarżenia wyłącznie do sprawy wnoszącego odwołanie, rozumianej jako rozpatrzenie okoliczności dotyczących oceny jego tylko oferty z punktu widzenia zgodności z regułami przeprowadzania postępowania o zawarcie umowy o udzielanie świadczeń 13. Odwołanie wszczynające kontrolne postępowanie administracyjne zmierza do weryfikacji i wzruszenia całego wyniku postępowania konkursowego 14. Zarzut przeprowadzenia negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej powinien stać się podstawą uwzględnienia odwołania oferenta, ze względu na przeprowadzenie negocjacji i reprezentowanie w tym zakresie NFZ przez nieuprawniony organ ( nieorgan ) 15. Organy dokonujące w postępowaniu administracyjnym weryfikacji rozstrzygnięcia konkursu ofert nie mogą uznać końcowego rankingu ofert za skuteczny, jeżeli negocjacje nie były prowadzone przez wyłącznie uprawniony do tego organ. Przeprowadzenie negocjacji przez nieuprawniony do tego organ oznacza nieskuteczność końcowego rankingu ofert 16. Utrata prawa podniesienia zarzutu Świadczeniodawca, który nie wniesie odwołania od rozstrzygnięcia konkursu ofert, traci prawo podniesienia zarzutu przeprowadzenia negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej. Świadczeniodawca pozbawia się przez to środka umożliwiającego weryfikację rozstrzygnięcia konkursowego, czyli rozstrzygnięcia przez komisję konkursową o wyborze świadczeniodawcy (świadczeniodawców). Zgodnie z art. 154 ust. 1 ustawy o świadczeniach, świadczeniodawca biorący udział w postępowaniu może złożyć w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia o rozstrzygnięciu postępowania odwołanie do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ. Odwołanie wniesione po tym terminie nie podlega rozpatrzeniu. Upływ wskazanego wyżej terminu oznacza utratę prawa podniesienia wyżej wymienionego zarzutu co do prawidłowości przeprowadzonego postępowania konkursowego. Konkluzje Ustawa o świadczeniach określa system negocjacji NFZ z oferentami, w którym wyłączność prowadzenia negocjacji została przyznana komisji konkursowej działającej w trybie określonym przez Radę NFZ. Zastąpienie w przeprowadzaniu negocjacji komisji konkursowej przez zespół powołany przez przewodniczącego komisji jest innym niż ustawowo określony systemem negocjacji NFZ z oferentami. Negocjacje przeprowadzone przez zespół różnią się od negocjacji przeprowadzonych przez komisję konkursową pod względem podmiotowym oraz trybu działania. Zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej ma status organu pomocniczego tej komisji i nie jest umocowany do reprezentowania NFZ w negocjacjach z oferentami. Komisja konkursowa jest szczególnym organem NFZ ustawowo wyznaczonym do przeprowadzania negocjacji z oferentami. Brak ustawowych podstaw do zastąpienia komisji konkursowej przez zespół lub przez pełnomocników upoważnionych przez przewodniczącego komisji oznacza wyłączność kompetencyjną komisji do przeprowadzenia negocjacji z oferentami. Zastąpienie komisji konkursowej przez zespół nie może uzasadniać Procedura konkursu ofert, w której zawarto następujące określenie: Doprecyzowano, że Zespół w ramach komisji może zostać powołany na każdym etapie postępowania. Określenie to zostało zawarte na stronie 3 wymienionej procedury w rubryce Przygotowanie postępowań. Procedura konkursu ofert została wprowadzona przez Prezesa NFZ pismem z dnia 29 września 2011 r. skierowanym do dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ. Oznacza to kwalifikowanie jej jako formy kierowania działalnością NFZ przez Prezesa NFZ. Działalnością NFZ kieruje Prezes na podstawie art. 102 ust.1 ustawy o świadczeniach. Kompetencja kierowania działalnością Funduszu nie jest kompetencją do uzupełniania lub modyfikowania stanu prawnego 17. W ramach uprawnień, o których mowa w art. 102 ust. 1 ustawy o świadczeniach, Prezes NFZ nie może upoważnić przewodniczącego komisji konkursowej do zastąpienia tej komisji w negocjacjach przez zespół. Komisja konkursowa jest organem mającym określony tryb pracy. Jest to sposób działania organu osoby prawnej, stanowiący właściwość tego organu. Tryb pracy komisji konkursowej został określony w Regulaminie pracy komisji ustalonym przez Radę NFZ na podstawie wyraźnego upoważnienia ustawowego. Zespół powołany przez przewodniczącego komisji konkursowej do przeprowadzenia negocjacji nie ma określonego trybu pracy. Brak określonego trybu pracy zespołu przeprowadzającego negocjacje z oferentami stwarza znaczną swobodę działania jego członków. W praktyce może to prowadzić do ustalania sposobu działania zespołu przez jego kierownika. Działanie zespołu według sposobu ustalonego przez kierownika zespołu może występować zwłaszcza w zespole składającym się z jego kierownika oraz protokolanta. W zespole takim kierownik zespołu uzyskuje specyficzną elitarną i autonomiczną pozycję, umożliwiającą mu istotny wpływ na przebieg i wynik negocjacji. Jest to sytuacja zasadniczo inna od założonej w ustawie o świadczeniach sytuacji przeprowadzania negocjacji przez komisję konkursową. Przeprowadzenie negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej może stanowić zarzut pod- PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE 6/
20 niesiony przez świadczeniodawcę w odwołaniu w postępowaniu administracyjnym od rozstrzygnięcia konkursu ofert. Przeprowadzenie negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej może stanowić zarzut w postępowaniu sądowo-administracyjnym. Świadczeniodawca, który nie wniesie w wymaganym terminie odwołania od rozstrzygnięcia konkursu, kończy swój udział w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej, pozbawiając się w ten sposób możliwości podniesienia zarzutu przeprowadzenia negocjacji przez zespół zamiast komisji konkursowej. Przypisy 1 DzU nr 210, poz z późn. zm. 2 A. Kidyba (Dyrektor jako organ przedsiębiorstwa państwowego, Warszawa 1993, s. 46) trafnie zaznacza, że art. 38 k.c. można uznać za punkt wyjścia przy wyjaśnianiu organów osoby prawnej. 3 Cecha organu osoby prawnej jako elementu struktury organizacyjnej jest powszechnie akcentowana w piśmiennictwie prawniczym. Tak m.in. M. Pazdan, Niektóre konsekwencje teorii organów osoby prawnej, Prace Prawnicze I, Prace naukowe Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Nr 5, Katowice 1969, s ; A. Klein, Charakter prawny organów osób prawnych Księga pamiątkowa ku czci W. Czachórskiego, Warszawa 1985, s. 127 i n. 4 Zdaniem J. Frąckowiaka (Osoby prawne. (w:) System prawa prywatnego. Prawo cywilne część ogólna, Tom 1, red. M. Safian, Warszawa 2012, s. 1033) w sensie normatywnym osoba prawna ma organy dopiero wtedy, gdy nie tylko istnieją podstawy prawne dla wskazania w jej strukturze tego elementu, ale gdy można również ustalić, kto jest piastunem tego organu. 5 W piśmiennictwie prawniczym zaznacza się, że organ jest prawnie koniecznym składnikiem ustrojowym osoby prawnej, J. Górski, Stanowisko prawne organów i pełnomocników przedsiębiorstw państwowych, Nowe Prawo 1955, nr 6, s. 4. Oznacza to, że do istoty ustroju każdej osoby prawnej należy posiadanie niezbędnych i podstawowych organów podejmujących i wyrażających wolę osoby prawnej (zaznacza to A. Kidyba, jw., s. 41). 6 Przytoczone stanowisko przedstawił A. Kidyba, jw., s Por. znaczenie wyrazu pomocniczy, Słownik języka polskiego, t. 2, L-P, redaktor naczelny M. Szymczak, Warszawa 1979, s J. Jończyk (Prawo pracy, Warszawa 1992, s ) zaznaczył, że wyspecjalizowane organy pomocnicze nie są organami podmiotów. 9 Sytuacje takie miały miejsce w negocjacjach prowadzonych w 2012 r. w jednym z oddziałów wojewódzkich NFZ. 10 Jest to rejestrowane przez zaznaczenie na dole po lewej stronie Protokołu końcowego z negocjacji imienia i nazwiska osoby, która wykonała czynność wypełnienia wzoru protokołu. Zakres stosowania takiej praktyki wymaga odrębnych badań. 11 Szerzej Z. Kubot, Wzory protokołów z negocjacji komisji konkursowej NFZ z oferentami, Praca i Zabezpieczenie Społeczne 2013, nr M. Pazdan, jw. 13 Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 121/2012. W powołanym wyroku NSA uznał, że organy Funduszu kontrolując wynik postępowania w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej nie mogą ograniczyć się do przedstawienia zasad punktacji (oceny) i do porównania jedynie liczby punktów uzyskanych przez oferentów na różnych płaszczyznach oceny. Mają również obowiązek swoją ocenę zindywidualizować i wyjaśnić, dlaczego w tym konkretnym przypadku poszczególni oferenci zostali ocenieni przyznaniem takiej, a nie innej liczby punktów (http://orzeczenia.nsa.gov.pl). 14 Tamże. 15 Termin nieorgan został tu użyty dla wykluczenia przypisania osobie prawnej skutków działań prawnych przy zastosowaniu teorii organów. 16 W postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym skarżący świadczeniodawca może żądać nie tylko uchylenia decyzji Prezesa NFZ, oddalającej odwołanie od decyzji dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ, ale także uchylenia lub stwierdzenia bezskuteczności czynności dokonanych przez zespół, jak też uchylenia lub stwierdzenia bezskuteczności końcowego rankingu ofert w zakresie dotyczącym skarżącego. Podstawę prawną stanowi tu art. 150 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. DzU z 2012 r., poz 270). 17 Procedura konkursu ofert w zakresie, w jakim ustala jednolite sposoby realizacji ustawowych zadań realizowanych przez oddziały NFZ, ma podstawę prawną w art. 102 ust. 5 pkt 25 ustawy o świadczeniach. Summary This article contains legal considerations concerning the admissibility of substituting a competition committee with a team in NFZ (the National Health Fund) negotiations conducted with tenderers. According to the author, the competition committee is a particular National Health Fund body, being the only body with statutory authorization to conduct negotiations with tenderers. The team appointed by the chairperson of the competition committeeisan auxiliary body of the said committee and has no legal authorization to represent the National Health Fund in negotiations with tenderers. In an appeal against the solution of tender competition, the principal may levy a charge of conducting negotiations by a team instead of a competition committee. The said charge justifies the consideration of an appeal, and as a result negotiations within the framework of offered health care services, shall be conducted with a given principal. The principal, who fails to make any appeal in a statutory required time and does not levy a charge of conducting negotiations by a team instead of a competition commission, shall lose his/her right of levying the said chargein the course of proceedings concerning the case of conclusion of contracts for the provision of health care services, ending his/her participation in the said proceedings. 20 6/2013 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO ECZNE
Sygn. akt II UK 36/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 11 września 2013 r. SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Zbigniew Korzeniowski
Zbieg art i art. 448 w zw. z art. 24 k.c. - uwagi de lege lata i de lege ferenda
Zbieg art. 446 4 i art. 448 w zw. z art. 24 k.c. - uwagi de lege lata i de lege ferenda dr Maciej Jakub Zieliński Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego RP Zagadnienia problemowe 1. Czy członkowie rodziny