Source: https://giodo.gov.pl/452/id_art/3414/j/pl
Timestamp: 2018-03-17 14:08:05+00:00
Document Index: 122407785

Matched Legal Cases: ['art. 115', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 7', 'art. 15', 'art. 10']

Wprowadził‚ informację: Rafał Kreusch 2010-03-24 15:38:06
Tak, pracownicy urzędów gmin i starostw mogą udzielać informacji dotyczących danych teleadresowych radnych, przy czym nie mogą pobierać opłat za udostępnianie tych danych.
Radny to funkcjonariusz publiczny, o czym wprost stanowi art. 115 par. 13 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny. Natomiast zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d) ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnieniu podlega m.in. informacja o podmiotach, do których zaliczają się organy władzy publicznej, w tym o organach i osobach Imiona i nazwiska radnych wiążą się z ich życiem zawodowym i nie wkraczają w sferę ich prywatności. Warto w tym miejscu przytoczyć wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 1999 r. (II SA 686/99), w którym uznał on, że „błędne jest twierdzenie, że imię i nazwisko oraz stanowisko pracownika państwowego (z wyjątkiem służb specjalnych) lub samorządowego podlega ochronie danych osobowych na podstawie ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych". Podobne stanowisko zaprezentował też Sąd Najwyższy w wyroku z 19 listopada 2003 r. (I PK 590/02). Stwierdził, że „najistotniejszym składnikiem zakładu pracy (przedsiębiorstwa) są ludzie, a funkcjonowanie zakładu wiąże się nierozłącznie z kontaktami zewnętrznymi - w tym z kontrahentami i klientami. Dlatego pracodawcy nie wolno pozbawić możliwości ujawniania nazwisk pracowników zajmujących określone stanowiska w instytucji". Według SN przeciwne stanowisko prowadziłoby do sparaliżowania lub poważnego ograniczenia możliwości działania pracodawcy, bez żadnego rozsądnego uzasadnienia w ochronie interesów i praw pracownika. W uzasadnieniu tego wyroku czytamy też, że imiona i nazwiska pracowników widnieją na drzwiach w zakładach pracy, umieszcza się je na pieczątkach imiennych, pismach sporządzanych w związku z pracą, prezentuje w informatorach o instytucjach i przedsiębiorstwach. Oznacza to, że zgodnie z powszechną praktyką są zasadniczo jawne.
Podkreślić należy, że przysługujące każdemu prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu jedynie w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, jak również ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 1 i 2 cytowanej ustawy).
Jeśli zaś chodzi o koszty udostępniania informacji na temat radnych, które niewątpliwie stanowią informację publiczną, to wskazać należy, że zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, dostęp do informacji publicznej jest bezpłatny. Wyjątek od tej generalnej zasady przewidziany jest w art. 15 ustawy. Artykuł ten stanowi, że jeżeli w wyniku udostępnienia informacji publicznej na wniosek, o którym mowa w art. 10 ust. 1, podmiot obowiązany do udostępnienia ma ponieść dodatkowe koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia lub koniecznością przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku, podmiot ten może pobrać od wnioskodawcy opłatę w wysokości odpowiadającej tym kosztom. Nie dotyczy to jednak przekazywania jedynie informacji o imieniu i nazwisku oraz telefonie kontaktowym do radnego pobierać jakąkolwiek opłatę.
Reasumując, pracownicy urzędów gmin i starostw powiatowych mogą udzielać takich informacji dotyczących radnych, które są związane z pełnieniem przez te osoby funkcji publicznej. Można zaliczyć do nich m.in. imię, nazwisko czy telefon kontaktowy. Jednak prywatny adres zamieszkania radnego nie powinien być już publicznie dostępny.