Source: https://quakeblog.wordpress.com/2008/03/19/zatarcie-skazania/
Timestamp: 2017-01-21 15:19:47+00:00
Document Index: 73030630

Matched Legal Cases: ['art. 106', 'art. 18', 'art. 76', 'art. 107', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41', 'art. 41']

Zatarcie skazania | Quake
« Jawność głosowania
Zgodnie z art. 106 kodeksu karnego z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe a sam wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych. Zatem w świetle prawa osoba skazana po zatarciu skazania jest uważana za osobę niekaraną. W orzecznictwie podkreśla się, że „instytucja zatarcia skazania ma głęboko humanitarny i resocjalizacyjny charakter. Wejście w kolizję z prawem karnym (…) nie może oznaczać, że osoba skazana (…) przez całe życie będzie uważana za skazaną (…). Właśnie upływ czasu, stosowanie się do obowiązującego porządku prawnego, i prowadzenie uczciwego trybu życia pozwala na pełne odzyskanie społecznego zaufania do sprawcy i uznanie skazania czy ukarania za niebyłe” (wyrok NSA z 25 marca 1981r, SA 353/81). W rezultacie, po zatarciu skazania, żadna władza nie jest już uprawniona do powoływania się na to, co zostało ustawowo uznane za niebyłe (wyrok SN z 07 listopada 1958r, I KR 293/85). I tu dochodzimy do problemu. Zgodnie z art. 18 kodeksu spółek handlowych nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za wymienione w tym przepisie przestępstwa. Zakaz ten ustaje z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednakże nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary. Sęk w tym, że w wielu wypadkach możliwa jest sytuacja, w której zatarcie skazania nastąpi przed upływem pięciu lat od uprawomocnienia się wyroku skazującego. Przykładem takiej sytuacji może być np. : upłynięcie 6 miesięcy od zakończenia okresu próby (art. 76 k.k.), upływ roku od uprawomocnienia się orzeczenia o odstąpieniu od wymierzenia kary (art. 107 § 5 k.k.) czy wreszcie ułaskawienie. W rezultacie należy stwierdzić, że w wielu wypadkach zakaz, o którym mowa w art. 18 § 3 k.s.h. będzie trwał, mimo że jednocześnie w świetle prawa karnego dana osoba uważana jest już za niekaraną. Tym samym w art. 18 k.s.h. mamy do czynienia z jakąś dodatkową sankcją ustawową, która dotyka osób skazanych, mimo, że ich skazanie należałoby już uznać za niebyłe – czy rzeczywiście taki miał być cel przepisu?. Należy bowiem zauważyć, że w praktyce nie ma żadnej możliwości egzekwowania omawianego zakazu od osób, których skazanie uległo już zatarciu. Przykładowo: jeśli sąd rejestrowy zażądałby od spółki informacji z Krajowego Rejestru Karnego dotyczącej np. osoby wpisywanej do rejestru jako członek zarządu, to z informacji tej i tak będzie przecież wynikać, że osoba ta jest niekarana (nie figuruje w rejestrze skazanych). Jedyną zatem możliwością ustalenia czy minął już pięcioletni termin, o którym mowa w art. 18 § 3 k.s.h. byłoby dotarcie do akt sprawy karnej, w której zapadł wyrok skazujący. Oczywistą oczywistością jest, że jest to możliwość jedynie teoretyczna.
This entry was posted on środa, 19 Marzec 2008 at 9:58 pm and is filed under art. 18 k.s.h., prawo, zatarcie skazania.	You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Odpowiedzi: 13 to “Zatarcie skazania”
Torlin Says:	środa, 19 Marzec 2008 o 11:22 pm No zobacz, a u prawicowców i po 40 latach nic się nie zaciera.
Quake Says:	środa, 19 Marzec 2008 o 11:46 pm Widocznie zacier mają za słaby… 😉
Jacobsky Says:	czwartek, 20 Marzec 2008 o 1:45 am Quake,
jako bylego studenta prawa z Polski to, co uderzylo mnie po przyjezdzie na ten kontynent to brak zatarcia skazania. Co wiecej, Amerykanie maja wglad w rejestr kanadyjski skazanych, i jesli ktos zostal skazany za przestepstwo w Kanadzie, Amerykanie nie wpuszcza go do Stanow.
Nie istnieje rowniez przedawnienie scigania oraz karania.
Quake Says:	czwartek, 20 Marzec 2008 o 9:17 am @Jacobsky: co kraj to obyczaj. W Polsce zatarcie skazania jest wyłączone jedynie w wypadku skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwa o charakterze pedofiliskim (tj. jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15).
jacobsky Says:	czwartek, 20 Marzec 2008 o 2:36 pm Quake,
rozumiem. Jesli chodzi o pedofilie, to istnieje specjalny rejestr skazanych dla przestepcow stanowiacych potencjalne zagorzenie dla populacji (oczywiscie wpisanie do rejestru dokonywane jest po ewaluacji psychatrycznej, itp). Dotyczy to rowniez innych czynow o podlozu seksualnym i o charakterze gwaltownym. Dodatkowo sedziowie (rowniez na podstawie ewaluacji) maja prawo orzec wraz z wyrokiem skazujacycm, ze skazany jest niebezpiecznym przestepca (takie jest tlumaczenie terminu technicznego uzywanego przez prawo: dangerous offender), co oznacza w praktyce bezterminowy pobyt w izolacji (wiezienie/zaklad psychatryczny), i ewentualne wysilki zmierzajace do uzyskania warunkowego zwolnienie sa praktycznie ida zupelnie innym torem proceduralnym, nie mowiac, ze sa oblozone tysiacem i jednym „bezpiecznikiem”.
Jednak co mnie najbardziej bulwersowalo, to wlasnie brak przedawienia scigania, co czyni ze sprawcy obiekt scigania praktycznie rzecz biorac do konca swych dni, i to nie zaleznie od miary popelnionego czynu. Osobiscie uwazam to za niehumanitarne. Zyc 25 lat (czy ciagle jest to okres przedawnienia scigania w Polsce ?) ukrywajac sie, to juz jest wystarczajaca kara dla kogos, komu udalo sie uciec przez sciganiem, czesto z powodu nieudolnosci ich samych organow scigania. Zyc cale zycie w ukryciu – to po prostu nieludzkie.
Quake Says:	czwartek, 20 Marzec 2008 o 3:33 pm @Jacobsky: wpisałeś swojego nicka z małej litery i sobie poczekałeś w poczekalni 😉
Z tym brakiem przedawnienia to istotnie jest spora przesada. W Polsce teraz to wygląda w skrócie tak, że karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:
a) 30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa,
b) 20 – gdy czyn stanowi inną zbrodnię,
c) 15 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat,
d) 10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata,
e) 5 – gdy chodzi o pozostałe występki.
Oczywiście jeżeli w powyższym okresie wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w pkt. a)-d) ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach – z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.
zeen Says:	piątek, 21 Marzec 2008 o 10:19 am Wesołych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy Tobie i Twoim Bliskim oraz tutejszym Bywalcom życzę.
Boguś W. Says:	piątek, 21 Marzec 2008 o 2:08 pm Quake, jeśli mnie pamięć nie myli, jest jeszcze niemożliwość zatarcia skazania wprowadzona tylnymi drzwiami.
A takim środkiem, którego nie można wykonać, bo działa ad mortem usrandum, byłby każdy orzeczony „na zawsze”, czyli np. zakaz zart. 41a §3.
Dobrze mówię? 😉
Quake Says:	piątek, 21 Marzec 2008 o 2:31 pm @Boguś W.: dobrze mówisz 😉 Co ciekawe, zakaz z art. 41a § 3 k.k. ma zastosowanie tylko w przypadku „ponownego skazania sprawcy w warunkach określonych w § 2” czyli „w razie skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego”.
W rezultacie, w razie skazania za „umyślne przestępstwo z użyciem przemocy, w tym przemocy przeciwko osobie najbliższej” (art. 41a § 1) zastosowanie zakazu z art. 41a § 3 k.k. – jeśli dobrze rozumiem – jest niemożliwe. Pytanie brzmi: czy to był celowy zabieg legislacyjny?
a cappella Says:	sobota, 22 Marzec 2008 o 6:23 am Radosnych, zrelaksowanych Świąt Wielkiej Nocy życzę Tobie, Quake’u, Twym Bliskim i Czytelnikom tego blogu
Torlin Says:	sobota, 22 Marzec 2008 o 9:58 am Quake’u!
Życzę Ci wszystkiego najlepszego z okazji Świąt.
jacobsky Says:	niedziela, 23 Marzec 2008 o 1:17 pm Zdrowych i wesolych Swiat!
zeen Says:	poniedziałek, 24 Marzec 2008 o 12:34 am Czy nie masz czasem wrażenia, że otaczają Cię półgłówki?
Czy nie chciałbyś czasem im dokopać?
Czy nosisz się z zamiarem dania im odporu zdecydowanego w najbliższej przyszłości?
Czy zdecydowałeś już, że od tej pory będziesz wypróżniał się do muszli klozetowej?
Czy zdecydowany jesteś pisać prawdę i tylko prawdę – tak Ci dopomóż Kodeks Karny….
Czy będąc upierdliwym wyznawcą litery prawa, zobowiązujesz się straszyć jego duchem?
Czy stosunek z prawem musi być, czy nie musi, być nierządem?
Świątecznie pozdrawiam i w żadnym wypadku nie staraj się odpowiedzieć 😉