Source: https://czasopismo.legeartis.org/2015/11/duda-akt-laski-kaminski.html
Timestamp: 2018-06-20 20:43:12+00:00
Document Index: 66111027

Matched Legal Cases: ['art. 139', 'art. 139', 'art. 560', 'art. 139', 'art. 560', 'art. 99', 'art. 99']

Prezydent Duda skorzystał z prawa łaski wobec Kamińskiego
„Decyzję Pana Prezydenta traktuję jak symbol przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu” — minister Mariusz Kamiński, ex-szef CBA, w nawiązaniu do aktu łaski prezydenckiej
Wychodzi na to, że rację mieli ci złośliwcy, którzy mówili, że prezydent Andrzej Duda wierny będzie swoim ideałom — albo przynajmniej kolegom — chyba mieli rację: ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, ex-szefa CBA, nieprawomocnie skazanego za zmontowanie afery gruntowej dowodzi, że prawo prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie…
Zastanawia lakoniczność komunikatu opublikowanego na stronie głowy państwa, z którego można wywnioskować tylko tyle, że raptem — warto zauważyć, że prezydent dotąd bardzo ostrożnie korzystał z tej prerogatywy — wczoraj ułaskawiono 4 osoby, ale dopiero dziś się okazało, że jest wśród nich świeżo powołany minister rządu Beaty Szydło (media podają, że pozostali ułaskawieni także byli skazani za aferę gruntową).
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej postanowieniem z dnia 16 listopada 2015 r. zastosował prawo łaski wobec 4 osób – korzystając z prerogatywy określonej w art. 139 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Interesująca może być natomiast polemika odnosząca się do tego czy prezydent mógł skorzystać z prawa łaski wobec osoby niewinnej (przypominam, że osoba, która nie została prawomocnie skazana za przestępstwo korzysta z domniemania niewinności). Przepis, z którego skorzystał Andrzej Duda (art. 139 Konstytucji RP) jest na tyle lakoniczny, że na dwoje babka wróżyła — stosuje prawo łaski, kropka — stąd też dwugłos: że konstytucyjne prawo łaski to tylko jeden z trybów ułaskawienia (art. 560-568 kpk), a zatem najsamprzód musiałoby dojść do prawomocnego skazania.
Ale jest też (w piśmiennictwie, bo gdzieżby indziej?) obecne stanowisko, że akt łaski prezydenckiej na innym koniu jeździ — i że może głowa państwa skorzystać z uprawnienia zawsze, także wobec nieprawomocnie skazanego, bo na tym właśnie polega abolicja prezydencka…
(To nie są takie nieistotne rzeczy — gdyby się okazało, że prezydent Duda złamał konstytucję, groziłby mu nawet Trybunał Stanu…)
Abstrahując od rozważań prawnych — mamy niewątpliwy skandal: prezydent ułaskawia aparatczyka ze swojej partii, faceta, któremu ledwie co wręczył nominację na członka rządu. Nawet jeśli prezydent nie musi się przed nikim tłumaczyć z takiej decyzji (nie podlega ona kontrasygnacie premiera) — to chyba przyjdzie się kiedyś wytłumaczyć przed Bogiem i Historią.
A mnie się od razu przypomina historia prezydentury Geralda Forda — i ułaskawienie Richarda Nixona. Życzę prezydentowi Dudzie takiej samej ścieżki kariery.
PS tak czy inaczej ględzenie aparatczyka Mariusza Kamińskiego — o symbolu przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu — traktuję jako wypowiedzenie wojny zwykłej przyzwoitości.
Tags: art. 139 konstytucji art. 560 kpk polityka powiedział co wiedział prezydent sądownictwo ułaskawienie
← Ustawa o związkach zawodowych — tekst jednolity 2015
Proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom →
111 comments for “Powiedział co wiedział #35 — „Decyzję Pana Prezydenta traktuję jak symbol przywracania podstawowego poczucia sprawiedliwości, uczciwości i przyzwoitości w życiu” (Mariusz Kamiński, po tym jak łaska prezydencka go nawiedziła)”
No cóż, zaskoczenia nie ma i to jest fakt jak ten akt. Można stawiać pytania teoretyczne, gimnastykując zwoje. Ale na pewno nie ma co się emocjonować. Choć w Polsacie news słyszałem najgłupszą z głupich obron wysuniętą przez politologa (jeśli dobrze pamiętam) – po tym co stało się w piątek w Paryżu, a zatem zwiększonym poziomem niebezpieczeństwa ataków terrorystycznych, służby specjalne muszą móc działać sprawnie. Tak jakby bez Kamińskiego sobie nie poradziły.
18 listopada 2015 at 08:45
Czyli to by był ten nasz 007, zawieszony za to, że ocalił świat (a przy okazji rozbił 2 automobile, 1 aeroplan i rozbił pół kamienicy w Wenecji) — no i teraz go odwieszamy, bo jednak Widmo podnosi głowę? Niezłe.
18 listopada 2015 at 09:06
Widać, że prawdziwi bohaterowie to są jednak niepozorni. Jak malutki, taki drobny, a tyle robi.
Jako kurdupel czuję się lepiej. My niscy to jednak waleczni jesteśmy.
18 listopada 2015 at 08:04
Swoją drogą bardzo przebiegłe posunięcie. Nie będzie można ułaskawionego nazwać przestępcą bo nie było prawomocnego wyroku.
18 listopada 2015 at 08:43
Będzie można używać poprawnej, acz długiej wersji, skazany nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień w wykonywaniu obowiązków służbowych.
18 listopada 2015 at 08:49
Hm a czy aby skutek nie byłby taki sam jak przy zatarciu skazania?
Ciekawe czy podobne przypadki — łaska dla nieprawomocnie skazanego — zdarzały się wcześniej. Jeśli tak, to nie ma dyskusji.
18 listopada 2015 at 09:04
No tak, można by iść, że to zwrot faktyczny, a nie prawny. A prawny, cholera, to się robi jeszcze dłuższe choć myślałem o tej końcówce: skazany nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień w wykonywaniu obowiązków służbowych jednak ułaskawiony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, a zatem formalnie czysty jak nowo narodzony, jak człek po odpuście.
18 listopada 2015 at 09:52
Czyli jednak to bardzo przebiegły ruch bo takiego sformułowania nie da się użyć w dyskusji w TV :)
18 listopada 2015 at 09:57
Da się, ale potem będą tak przycinać, a prasa tak skracać, że wyjdzie, że było skazany jak człek nowo narodzony
18 listopada 2015 at 10:04
Na rozmowy z Kamińskim można przypinać odpowiednią plakietkę, coś w ten deseń:
http://m.natemat.pl/b510c84ecc80417f6c8597ee0c3d02ee,640,0,0,0.jpg
18 listopada 2015 at 10:16
Proponuję złoty łańcuch na szyję i wygrawerowaną złotą plakietkę ozdobioną kryształkami Svarosvkiego.
Moja dziurawa pamięć jakoś nie przypomina sobie podobnie szerokiej medialnej dyskusji, kiedy Prezydent Kwaśniewski ułaskawił Zbigniewa Sobotkę
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zbigniew-Sobotka-ulaskawiony,wid,8124847,wiadomosc.html?ticaid=115f6a
18 listopada 2015 at 09:48
Jednak Sobotkę pamiętają nie tylko pojedynczy:
wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-cwiakalski-o-ulaskawieniu-kaminskiego-prezydent-nie-jest-carem/jm74xp
Każde takie działanie należy i trzeba piętnować. Każdy prezydent miała co najmniej jedno wątpliwe ułaskawienie i jakoś zawsze dotyczyło to osób związanym z osobami z otoczenia (politycznego) danego prezydenta. To nie tłumaczy tego gnojnego zachowania, ale wyjaśnia, że tak się działa zawsze, i zawsze będzie dziać.
18 listopada 2015 at 10:03
Wówczas internety nie były aż takie popularne. Afera była.
Inna sprawa, że zwróć uwagę na proporcje: Sobotka został prawomocnie skazany na odsiadkę, akt łaski dotyczył tylko zmiany wymiaru kary. To jest bardzo ale to bardzo duża różnica (natomiast wspieranie kolesiów dotyczy wszystkich opcji — taki los polityka na urzędzie).
Ha! A może trzeba spojrzeć na to tak (jako liberał, drogi rednaczu, nie powinieneś się z tym zbyt mocno bóść): sędzio, jednak nie zjadłeś wszystkich rozumów. Hehe.
18 listopada 2015 at 10:00
Czyli dziecinada :)
BTW na miejscu Kamińskiego byłbym wkurzony — miał wykazać swą niewinność i już się nie uda. Teraz każdy będzie mógł powiedzieć, że oczywiście winny, skoro prezydent go raz-dwa ułaskawił.
18 listopada 2015 at 10:20
E tam. Teraz czekać tylko, jak słuch o przewodniczącym składu (na początek) zaginie: wyszedł tylko do sklepu… Hehehe, to mi się podoba:) Rzeczywiście, taki Bond na żywo:)
18 listopada 2015 at 09:40
Może należałoby wprowadzić dodatkowy plebiscyt na wzór Złotego Ziobra? Mam nawet propozycję nazwy: Srebrne Dudy.
18 listopada 2015 at 09:58
Na dziś wynik byłby przewidywalny. Dajmy im chociaż rok na konkurencyjne posunięcia :)
20 listopada 2015 at 11:40
Rok to za dużo, straty będą nieodwracalne.
18 listopada 2015 at 10:34
Szkoda. Decyzja Prezydenta kopie i tak już leżące zaufanie do polskich sądów, bo przekaz jest prosty nasz człowiek był niewinny i był gotowy bronic swojej niewinności w drugiej instancji, ja jednak pójdę na skróty. Każdy wie Temida niedowidzi jeszcze coś pójdzie nie tak.
18 listopada 2015 at 11:00
Do sądów? Chyba raczej jeszcze mocniej kopie gnijące zaufanie do polityków. Za cztery i pięć lat zobaczymy jak długa/krótka jest pamięć.
18 listopada 2015 at 11:05
Pośrednio do sądów też: co z tego, że sąd wyda wyrok, skoro przyjdzie prezydent i go przekreśli?
A w dodatku: czy to oznacza, że członkowie PiS mogą teraz kraść, napadać, gwałcić i rabować, i włos z głowy im nie spadnie — bo mają krycie w Kancelarii Prezia?
18 listopada 2015 at 11:13
18 listopada 2015 at 11:16
To jest odpowiedź z tych złośliwych.
Przymilnie (dla waadzy) powiem, że nie wierzę, by jednak prezydent zdecydował się na ułaskawienie sprawcy pospolitego przestępstwa…
… ale szkoda, że trafiło na człowieka, któremu zarzucono przestępstwo kierowniczo-urzędnicze.
Ale komentarz jest w dechę:
http://bi.gazeta.pl/im/bd/50/12/z19204541Q,Ulaskawienie-Mariusza-Kaminskiego.jpg
18 listopada 2015 at 11:29
Może pesymistycznych, ale nie złośliwych. Może z racji prawie, ale nie zupełnie, całkiem nieobecengo Alzheimera?
Czy po wymianie szefów służb specjalnych i zmianie ustawy o TK nadal uważa rednacz moją odpowiedź za złośliwą?
20 listopada 2015 at 08:34
Raczej nie wierzyłbym w to, że kierownictwo służb może się utrzymać po zmianie władzy. Tak się nigdy nie dzieje.
A ustawa o TK… Niestety, ale tu PO nie jest bez winy. Poprzednia zmiana (powołanie sędziów na podstawie obowiązującej obecnie ustawy) też była grandziarska.
20 listopada 2015 at 09:28
Jednak wymiana 3 sędziów, to nie wymiana 5.
W przyszłym tygodniu zapewne będzie przejęcie mediów publicznych. W najbliższej przyszłości zmiany w spółkach (z udziałem) skarbu państwa.
Co do służb to raczej zgoda – bardzo rzadko zdarzało się, że zmiana rządów nie równała się ze zmianą kierownictwa. Oczywiście używając argumentum Kamiński – skoro czasy takie chybotliwe, a atak terrorystyczny jest niby to co raz bardziej realny, to może jednak warto byłoby poczekać z tym. ;-)
20 listopada 2015 at 12:17
Słaby ze mnie obrońca PiS, ale:
– jeśli cyrk z TK w wydaniu PO jest lepszy tylko dlatego, że dotyczył wyboru 3 sędziów — a PiS chce od razu załatwić całą piątkę — no to OK. Uważam jednak, że PO po prostu strzeliła nam wszystkim w stopę zaczynając ten temat — PiS tylko odebrał piłkę i zaczyna grać po swojemu;
– do spółek SP (i nie tylko) każda ekipa przychodzi ze swoją miotłą — tak się u nas traktuje instytucję łupów wyborczych;
– myślę, że szef służb to stanowisko jednak polityczne, trudno liczyć na to, by rząd miał oparcie w osobach, którym być może nie ufa.
Dokładnie to samo robiła PO, z tym, że zamiast zestawu Kamiński-Macierewicz był np. Bondaryk:
http://olgierd.bblog.pl/wpis,punkt;patrzenia,53778.html
Poza tym nie oszukujmy się: 98% aktów prawnych przechodzi przez parlament bez młócki, w tym także te, które odzierają nas z resztek rozsądku, prywatności i godności. PiS i PO tłukły się o jakieś totalne pierdoły:
– in-vitro,
– posady,
– sam nie wiem o co jeszcze.
20 listopada 2015 at 12:56
Tak to rozpatrując to zgoda, zaczęła PO, a PIS podjął grę i doprowadził do absurdu.
Oczywiście, cyrk i obsadzenie to smutna norma, a nie wyjątek, tak było jest i będzie.
W sumie to nie do końca wiem dlaczego (poza totalnym brakiem zaufania)
wymieniani są szefowie służb. To nie ma merytorycznego uzasadnienia, a przynajmniej na szybko tego nie dostrzegam.
20 listopada 2015 at 15:19
A ci szefowie służb aby sami nie podali się do dymisji?
Tylko szef ABW podał się do dymisji, dwóch innych do dyspozycji, co czytam raczej jako: jeśli nam ufacie, to nas zostawicie.
20 listopada 2015 at 16:04
Nigdy nie wiem co tak naprawdę oznacza „oddać się do dyspozycji” — może brak zaufania ze strony tejże osoby? może brak pewności siebie?
Bo w przepisach nie ma takiej czynności :)
20 listopada 2015 at 14:25
No ale to jest argument w stylu „a u was biją Murzynów” (albo TKMologia stosowana) – w ten sposób każdy „zwycięzca” staje się od razu najeźdźcą i „bierze łupy” – za każdym razem większe. Najpierw Sobotka, później Kamiński.
Wrócę do mojego „Tak” – pesymistycznego, a nie złośliwego.
20 listopada 2015 at 15:21
Nic nie poradzę, że tak to raczej wygląda. Nie przypominam sobie władzy, która nie zmieniła od razu wyższego i średniego aparatu (pamiętam tylko, że w pewnym momencie kolacja SLD-PSL chwaliła się, że zostawiła niektórych wojewodów; wówczas było ich aż 49, więc procentowo nie taki szał — uchował się m.in. ówczesny wojewoda wrocławski).
Łał, no to jest tempo. Jak tak dalej pójdzie, to wystrzelają się z wyborczych projektów do końca roku. To się nazywa skuteczna władza.
wiadomosci.onet.pl/kraj/prezydent-podpisal-nowelizacje-ustawy-o-trybunale-konstytucyjnym/3h56yq
20 listopada 2015 at 16:05
Zawsze się narzekało, że parlament to ta kotwica legislacyjna, że ostrogi to jakieś dekrety z mocą ustaw, etc. A tu się okazuje, że dobrze dostrojona legislatura też umie zapieprzać jak na akord.
No dobrze, ale to w takim razie tylko, gdy sprawy są polityczne, karne i dotyczą polityków obecnie rządzącej partii.
Mimo wszystko chcę wierzyć, że aż tak dramatycznie nie będzie ((jako a-religijny muszę w końcu w coś wierzyć).
18 listopada 2015 at 11:24
> tylko, gdy sprawy są polityczne, karne i dotyczą polityków obecnie rządzącej partii.
I to się nazywa PRZYZWOITOŚĆ. Śmiałem się z Komorowskiego z jego fopasów — a teraz się okazuje, że tu mogą być lepsze gatunkowo tematy…
18 listopada 2015 at 11:52
No cóż, tak to zwykle bywa, że jak ktoś idzie z hasłem nowej jakości, jakiś tam wartości, podwyższania poziomu i standardów moralnych i etycznych, to tak to się zwykle kończy. Z tym, że tutaj tak to się zaczęło. A mając na uwadze, że PIS chce wymienić 5 sędziów w TK to będzie wesoło. Będzie twardy pozytywizm prawniczy.
18 listopada 2015 at 12:12
Chcesz powiedzieć, że sędziowie – ze swej natury – nie są obiektywni?! No coś takiego, proszę ja ciebie… Jak żyć?
18 listopada 2015 at 12:32
Oj, sarkazm.
TK było mało ruszane i specjalnie jest tak skonstruowane, żeby element poglądów związany z wybieraniem samych sędziów był zniwelowany poprzez długą kadencję i rotacyjną zmianę części składu. Wiadomo, że poza wiedzą prawniczą są wybierani również z powodu takich a nie innych opcji. Taki Kotlinowski był z LPR i został wsadzony w togę i biret, gdy za rządów PIS, LPR i Samoobrony.
18 listopada 2015 at 12:14
Pamiętam jak Ludwik Dorn postulował powołanie korpusu 500 Czystych Ponad Prawem, wyposażonych w Specjalne Kompetencje — ziściło się w postaci CBA.
Wychodzi na to, że to po prostu oprycznina… Kurczę, CBA samo pisze o opryczninie na swojej stronie…
http://antykorupcja.gov.pl/ak/aktualnosci/11383,Oprycznina-Iwana-Groznego.html?search=59249795
Znaczy biorą przykłady. A mogli Nessa i spółki, choć w sumie, to tego świętym zrobili mimo wszystko.
Po tym jak się zaczęło, to po dwóch latach strach będzie pamiętać. Bezpieczniej będzie dostać amnezji.
18 listopada 2015 at 11:11
Skojarzenia mam z tym… TKM-em… dwa:
– Please, disperse: https://www.youtube.com/watch?v=5NNOrp_83RU
– Tu pisze, niech se Pan przeczyta: https://www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4
I śmieszno-straszne wrażenie, że Lem staje się bardziej aktualny.
18 listopada 2015 at 15:19
Szanuj Prezydenta swego, bo możesz mieć gorszego…
Prezydenta Komorowskiego nie zawsze szanowano, no to mamy!
18 listopada 2015 at 15:41
Prezydent Komorowski sam się troszkę nie szanował. Teraz zdaje się jest podobnie.
A, jak trafnie mawiają — na szacunek trzeba sobie zasłużyć.
18 listopada 2015 at 18:00
Swoją drogą ciekawe kiedy pan prezydent udzieli pomocy Dubienieckiemu…
18 listopada 2015 at 18:20
Też się nad tym zastanawiam. Ale chyba jednak nie udzieli – w końcu przecież rozwiódł się z dawną pierwszą córką,
18 listopada 2015 at 20:15
Ponoć się nie rozwiedli. Życie, życie jest nobelom.
18 listopada 2015 at 18:39
Jeszcze wczoraj około 19.30 była sobie strona http://www.prezydent.pl/prawo/prawo-laski/ z bardzo ładnym fragmentem: „Akt łaski nie zmienia wyroku sądu i nie podważa winy skazanego. Celem postępowania ułaskawieniowego jest ustalenie, czy po wydaniu prawomocnego wyroku zaistniały w życiu skazanego szczególne wydarzenia powodujące nadmierną dolegliwość wymierzonej kary.” Strona została później okrojona do dwóch pierwszych akapitów by w końcu zacząć przekierowywać na http://www.prezydent.pl/prawo/prawo-laski/prawo-laski-2015/ z dość ciekawym zestawieniem.
Widzę, że strona po aktualizacji znów jest dostępna.
18 listopada 2015 at 20:08
Orwell stosowany.
18 listopada 2015 at 21:09
– Ta sprawa była nieprawdopodobnie niszcząca dla wymiaru sprawiedliwości i jeśli mamy budować dobry obraz wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a chciałbym, żeby tak było, postanowiłem w swoisty sposób uwolnić wymiar sprawiedliwości od tej sprawy, w której zawsze ktoś by powiedział, że sądy działały na polityczne zlecenie i przeciąć ten problem, rozstrzygnąć ten spór na moją odpowiedzialność jako prezydent – powiedział w środę Duda, odnosząc się do swej decyzji w sprawie ułaskawienia.
http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523,19208219,prezydent-ulaskawil-kaminskiego-bez-czytania-wyroku-sadu.html
18 listopada 2015 at 22:31
Ciekaw jestem kiedy zaczną Mnie obszczekiwać rozmaite debile zwane prawnikami???
18 listopada 2015 at 23:13
Co, idioto??? Tylko umiesz kasować posty??? Na dyskusję Cię nie stać, matole???
18 listopada 2015 at 23:15
Oznajmiam wszem i wobec, że Olgierd Rudak to niedouczony, komunistyczny idiota, który nie odróżnia prawa łaski od ułaskawienia.
18 listopada 2015 at 23:32
co, idioto, kasujesz???
18 listopada 2015 at 23:33
Powiedz Mi, idioto, dlaczego kasujesz Moje wpisy??? Niewygodne??? Obnażają głupotę idioty???
18 listopada 2015 at 23:34
18 listopada 2015 at 23:39
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
19 listopada 2015 at 00:10
RedNaczu – może zamiast usuwać niektóre komentarze, założyć kategorię ZOO?
OK, bardziej oryginalnie – FRYZJER?
19 listopada 2015 at 09:01
Nie wiem jak mi znów ten włos tu wyrósł.
Po przygodach na poprzednim blogasku — włosy tniemy przy samej skórze.
19 listopada 2015 at 09:27
„byłego kandydata na prezydenta 2010” tak traktować? Toż to godzi w demokrację!
19 listopada 2015 at 09:34
Jak dla mnie był to wyłącznie kandydat na Kaczora Donalda:
http://olgierd.bblog.pl/wpis,bezwzgledna;zemsta;kaczora;donalda;l;a;zachakierowany,40075.html
W pracy mam zablokowaną poprzednią stronę – przez bbloga w adresie. Poczytam w domu.
19 listopada 2015 at 12:34
Całkiem nie rozumiem, dlaczego on się akurat tu tak przyczepił? Nadepnął mu rednacz na… włosa…, czy co? Regularni czytacze przecież potraktują go i tak z buta, bo niepełnosprytny i się wydziera.
19 listopada 2015 at 12:48
To są zaszłości sprzed lat. A wynikają jak sądzę z problemów osobowościowych.
Szkoda się skupiać, grunt to blokować — nie mam pojęcia jakim cudem ten włos tu wyrósł mimo pomady na nie-porost włosów.
20 listopada 2015 at 07:41
Wyborcza.pl pisze, że prezydent umorzył postępowanie. (sic!) To się naprawdę robi bardzo ciekawe.
http://wyborcza.pl/1,75478,19217043,prezydent-sadzi-ze-jest-sadem.html
20 listopada 2015 at 08:23
Czytałem to dzisiaj. Ładnie pokazał się dwa razy w tej samej sprawie, Prezydent RP dr nauk prawnych A. Duda. Trzeba przyznać, że to się robi co raz bardziej ciekawe.
No, ale nic się nie stanie.
20 listopada 2015 at 09:48
No właśnie, to drugi w hierarchii wykształcenia formalnego prezydent w historii III RP — a kwiatki wali na poziomie wczesnego Wałęsy.
Chyba czas zacząć mówić o dudizacji prawa — ciekawe czy Duda sam się tak w prawie dobrze porusza, czy może ma jakiegoś doradcę od prawa? Nazwisko, nazwisko…
20 listopada 2015 at 09:50
Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski — Dyrektor Andrzej Janota
Biuro Prawa i Ustroju — Dyrektor Andrzej Dorsz
http://www.prezydent.pl/kancelaria/biura-kancelarii-prezydenta-rp/
Jednak to on podpisuje, a zatem powinien chociaż rzucić okiem na treść, że nie mówię o konsultacji w tej sprawie. Innymi słowy: zespół doradców jest od tego, żeby doradzać, a nie podejmować decyzje, bo to podejmujący decyzje (czy też mający ku temu formalne glejty) odpowiada za swoje działania.
20 listopada 2015 at 12:07
Decyzja oczywiście ma charakter polityczny, jednak nawet taki dokument (a może zwłaszcza taki) powinien być tip-top rozegrany prawnie.
20 listopada 2015 at 12:08
Się wie. Stąd, jeśli rzeczywiście taki zwrot pojawia się w jego treści, to świadczy to tylko o wiedzy tworzących ten dokument.
20 listopada 2015 at 11:42
Może prezydent działa już na podstawie nowej konstytucji, a to że jeszcze nie jest uchwalona to nie mający znaczenia szczegół?
20 listopada 2015 at 11:45
Umorzenie ma sens praktyczny. W końcu cała sprawa jest po to by minister Kamiński mógł dostać uprawnienia do materiałów niejawnych. Sam akt łaski nie zmazuje skazania, a chyba skazany za przestępstwo nie może otrzymać takich uprawnień.
20 listopada 2015 at 12:00
Umorzenie to czynność procesowa, którą mogą podjąć wskazane w ustawie organy.
20 listopada 2015 at 12:30
No właśnie też mam takie wrażenie — co najwyżej teraz sąd może umorzyć postępowanie (ze względu na łaskę pańską).
Natomiast jaki skutek ma akt łaski, tego właściwie nie wiem. Ułaskawienie w rozumieniu kpc rzeczywiście skutkuje tylko niewykonywaniem kary — ale sama osoba karana jest (wpis w KRK zostaje).
A łaska prezydencka? Chyba jednak też… czyli nie jak zatarcie…
20 listopada 2015 at 12:58
No, ale z drugiej strony wyrok był nieprawomocny, więc nie wiadomo czy był winny. Jest w limbo winny- niewinny. Beyond good and evil.
20 listopada 2015 at 15:18
No to niedźwiedzia przysługa Dudy polega na tym, że ostaje się ostatni wyrok — od którego nie można apelować…
21 listopada 2015 at 03:50
Normą w demokratycznym państwie jest prawo społeczeństwa do informacji czy zostało popełnione przestępstwo, a jeśli tak to kto je popełnił. Dodatkowo jeśli ktoś został pokrzywdzony w wyniku przestępstwa to powinien mieć prawo do naprawienia szkody.
W tym przypadku stosowanie prawa łaski prowadzi do umorzenia(?) czy wręcz do przerwania(??) procesu karnego i uniemożliwia w ten sposób sądowi orzeczenie w przedmiocie odpowiedzialności karnej co godzi bezpośrednio w interes sądzonego (bo uniemożliwia mu oczyszczenie się ze stawianych mu zarzutów), w szeroko pojęty interes społeczny oraz w uprawnienia ofiar popełnionego przestępstwa bo zamyka im drogę do ewentualnej realizacji roszczeń odszkodowawczych.
Zalatuje mi tu rozkładem…
21 listopada 2015 at 09:21
Pewnie, że tak. Konstytucja daje prezydentowi możliwość stosowania prawa łaski, a nie umorzenia postępowania karnego. Prawo łaski zaś polega na uchronieniu skazanego przed zbyt dotkliwymi skutkami prawomocnie orzeczonej kary.
Chciałbym przeczytać to postanowienie prezydenta, ale chyba nie są nigdzie publikowane.
Smuci mnie bardzo, że dwa zacne niegdyś słowa „prawo” i „sprawiedliwość” dzisiaj brzmią jak obelga.
20 listopada 2015 at 12:02
Dobrze, że Prezes RM w swoim wystąpieniu przed głosowaniem nad wotum zaufania powiedziała, że skończyła się arogancja i buta władzy. Prezydent niby formalnie zrzekł się członkostwa w PIS, ale jakoś tak wygląda, że nie chce mieć własnej woli.
20 listopada 2015 at 12:28
> powiedziała, że skończyła się arogancja i buta władzy
Czyli czekamy aż upłynie vacatio legis i nowe zasady wejdą w życie :)
20 listopada 2015 at 12:46
Formalnie wszystko git – powiedziała swoje słowa dwa dni po ułaskawieniu (choć znów, formalnie PAD nie jest członkiem PIS).
21 listopada 2015 at 10:08
Decyzja – uznać prezydenckie umorzenie czy dokończyć sądzenie? – najpierw należy nie do sądu odwoławczego (Sądu Okręgowego w Warszawie), tylko do sądu pierwszej instancji, czyli Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Jak poinformował nas sędzia Wojciech Małek z sądu okręgowego, sprawa jest na etapie postępowania międzyinstancyjnego i sąd rejonowy jeszcze nie przesłał jej okręgowemu. Apelację złożył nie tylko Mariusz Kamiński, ale też pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. To znaczy, że Kamiński nie może zapobiec kontynuowaniu sprawy sądowej poprzez wycofanie swojej apelacji.
Zdaniem sędziego Małka sąd rejonowy nie ma wyjścia – musi uznać prezydenckie umorzenie. – Jedyne, co może jeszcze zrobić, to wydać postanowienie co do kosztów postępowania. Jednak gdyby zdecydował się przesłać akta sądowi odwoławczemu do dalszego procedowania, to przed sądem odwoławczym otwiera się droga na przykład do zadania pytania prawnego Sądowi Najwyższemu – mówi sędzia Małek.
Sąd mógłby zapytać Sąd Najwyższy, jakie skutki prawne ma akt łaski, w którym prezydent „umarza postępowanie”. A także, czy prezydent może ułaskawiać osobę formalnie niewinną, bo nie skazaną prawomocnie.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19217043,prezydent-sadzi-ze-jest-sadem.html#ixzz3s7DAtunz
22 listopada 2015 at 16:56
Ułaskawia się osoby uznane przez sądy za winne. Ułaskawienie nie jest uniewinnieniem. Akt łaski nie zmienia wyroku sądu i nie podważa winy skazanego.
Nieźle mu wyciągnęli… chociaż zawsze można powiedzieć, że tylko krowa nie zmienia zdania.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19228100,.html
22 listopada 2015 at 18:30
Zawsze można powiedzieć że był to tylko skrót myślowy…
22 listopada 2015 at 19:58
To jest mniej więcej to samo co na http://www.prezydent.pl/prawo/prawo-laski/
22 listopada 2015 at 21:31
Z tym, że Duda nie był copywriterem Komorowskiego — i teraz też sam sobie treści na stronkę nie pisze ;-) Zatem fakty są takie, że Duda ma jakieś swoje poglądy — ale presja sytuacji wymagała odejścia od poglądów i załatwienia sprawy po linii.
Słowem: wszystko wskazuje, że mamy za prezydenta faceta, który nawet jeśli ma zasady, to je złamie — bo interes polityczny tego wymaga.
22 listopada 2015 at 22:28
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Obecny PAD nie miał możliwości pomyślenia o możliwości załatwienia interesów swojego obozu (bo raczej nie przewidywał, że kiedykolwiek będzie miał szansę nawet kandydować).
23 listopada 2015 at 08:47
> bo raczej nie przewidywał, że kiedykolwiek będzie miał szansę nawet kandydować
Czyli powtórka z rozrywki: prezydent z przypadku. Wszyscy myśleli, że wystartuje Kaczyński (i przegra), a dali Dudę (który wygrał).
23 listopada 2015 at 09:02
Tak to moim zdaniem było, na to wygląda. Oczywiście można lansować inną historię, ale jak obecna PRM, nie była to osoba z pierwszego szeregu, którą ktoś obstawiałby jako kandydata na kandydata. Z drugiej strony, Kaczyńskiemu i Tuskowi nie zależało na tym, żeby wyhodować węża na swojej piersi. Inna sprawa, że prezydencenie to takie trochę odsunięcie na boczny tor polityki partyjnej. Co prawda niby wydaje się, że ma Prezydent ma więcej czasu, to chyba nie udało się żadnemu do tej pory aż tak skutecznie wpłynąć na wydarzenia wewnątrz swojej partii.
22 listopada 2015 at 22:30
Można jeszcze krócej. Wygląda na to że pan prezydent pełni po po prostu rolę cyngla.
Media piszą, że p. Kamiński wycofał apelację.
Czy dobrze rozumiem, że teraz jest już jednoznaczne, że został skazany prawomocnie ale nie odbędzie kary z powodu ułaskawienia?
A co z mandatem posła? Czy jako prawomocnie skazany może go pełnić?
Wprawdzie ułaskawienie zdejmuje z niego karę m.in. zakazu pełnienia funkcji publicznych ale nie zmienia Kodeksu wyborczego w zakresie utraty prawa wybieralnośći z powodu skazana prawomocnym wyrokiem.
Spokojnie, spokojnie, zrobią nowlizację ustawy kodeks wyborczy z mocą obowiązująca wstecznie i będzie jak trza.
25 listopada 2015 at 15:40
Ściśle to jest to art. 99 ust. 3 konstytucji, więc troszkę trudniej będzie zmienić ;-)
No ale faktycznie — posłem to on być nie może… Kurtka ale się porobiło.
25 listopada 2015 at 15:54
Znów: jeżeli fakty nie odpowiadają rzeczywistości, to tym gorzej dla faktów.
25 listopada 2015 at 16:31
A kiedy ten wyrok się uprawomocnił? Jak po wyborach, to można go było wybrać.
Zawiść, mała rzecz.
25 listopada 2015 at 19:45
Ale wobec tego mandat wygasa — z chwilą uprawomocnienia się wyroku.
25 listopada 2015 at 20:42
Pytanie tylko co z tym dalej. Czy poseł Kamiński zrzeknie się mandatu? Zostanie go pozbawiony? Jeśli tak to przez kogo? W jakim trybie?… Zaiste ciekawe nastały czasy.
26 listopada 2015 at 09:51
Tutaj jest dzielenie włosa na sześćdziesięcioro czworo, bo w Konstytucji, art. 99 ust. 3 jest napisane: Wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.
A wybraną (bierne prawo wyborcze) to nie będącym posłem lub senatorem.
Utrata biernego prawa wyborczego zawsze powoduje utratę mandatu. Zasada ta jest powtórzona — już wyraźnie — w kodeksie wyborczym.
26 listopada 2015 at 10:22
No więc linią obrony będzie: bo w Konstytucji jest o wybieraniu a nie posłowaniu, a ustawa nie może być sprzeczna z Konstytucją. Po temacie, choć bez wyroku TK. Nie takie kpiny z prawa i ludzi robili sobie nasi reprezentanci na Wiejskiej.
25 listopada 2015 at 18:29
Nie tylko on złożył apelację, więc jeszcze się nie uprawomocnił.
25 listopada 2015 at 20:03
Drugą apelację złożył oskarżyciel posiłkowy, Antoni Lepper (brata Andrzeja), który domaga się zaostrzenia kar dla skazanych.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/mariusz-kaminski-ulaskawiony-jego-apelacja-nadal-w-sadzie,596985.html