Source: http://usc.pl/viewtopic.php?f=24&p=32486&sid=b321cfdf8641b33590e1dff7350ef54f
Timestamp: 2017-05-29 03:56:43+00:00
Document Index: 125738043

Matched Legal Cases: ['art. 80', 'art 64', 'Art. 39', 'art. 52', 'art. 52', 'art. 17', 'art.39']

Zaloguj się Obecny czas: 29 Maj 2017, 05:56
Temat postu: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 19 Maj 2017, 11:38 Rejestracja: 05 Wrz 2013, 09:52Posty: 49
Proszę o pomoc we właściwym zmigrowaniu AU.Akt po niemiecku z 1920 roku. Dziecko urodziła panna. W adnotacjach jest zapis: "Zgłaszający (XXXXX) (ZZZZZ) oświadcza, że informuje o narodzinach na podstawie własnej wiedzy i uznaje niniejszym swoje ojcostwo wobec przywołanego dziecka". W akcie tym znajduje się również wzmianka z 1962 roku "Na wniosek osoby, której akt dotyczy, wpisano na podstawie art. 80 prawa o aktach stanu cywilnego imię XXXXX jako imię ojca i ZZZZZZ jako nazwisko ojca. Pierwsza moja wątpliwość, to czy wpisane uznanie jest skuteczne, a jeżeli tak, to wpisuję dane ojca, który uznał swoje ojcostwo już na etapie migracji aktu? Skoro tak, to dziecku od razu wpisuję nazwisko ojca? (w starych aktach nie ma rubryki "nazwisko dziecka", więc trzeba je sobie wyinterpretować z treści aktu i ówcześnie obowiązującego stanu prawnego). Dodam, że w oryginalnym skorowidzu dziecko figuruje pod nazwiskiem panieńskim matki. Jeżeli przyjmiemy, że uznanie jest skuteczne i dziecko nosi nazwisko ojca (nie mam pewności, czy w tamtym stanie prawnym dziecko poza małżeńskie nabywało nazwisko ojca?), to wzmianka z 1962 roku o danych kryjących nie ma sensu.Czy mogę jej po prostu nie zmigrować? Czy powinnam ją bezwzględnie zmigrować i następnie wystąpić do sądu o jej unieważnienie?Dodam jeszcze, że osoba ta, w bazie PESEL oraz w późniejszych aktach stanu cywilnego figuruje pod nazwiskiem ojca (ZZZZZ).
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 19 Maj 2017, 13:50 Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12Posty: 4703Pochwały: 29
Ojciec dziecka, przyznał się do ojcostwa dziecka a skoro art 64 dekretu z dnia 22 stycznia 1946r. Prawo rodzinne nie przewidywał, żadnego uczestnictwa matki dziecka w uznaniu ojcostwa dziecka, to i w roku 1920 zapewne też tak było. Nie mamy nawet możliwości szukania przepisu prawnego w tych przepisach uchylonych w roku 1945, bo nie wiemy nawet jakiego przepisu prawnego mamy szukać i gdzie go szukać, skoro tam są przepisu pochodzące np. z 1784r. Dziecko, które miało ojca nosiło jego nazwisko a jak ojca nie miało, to nosiło nazwisko matki. Stąd też w dawnych aktach nie ma nazwiska dziecka, bo to w tamtych czasach było oczywiste, tak jak w omawianym kiedyś na Forum akcie urodzenia chyba marokańskim.Czyli przyjmujemy, że uznanie dziecka mamy skuteczne i dziecko uznane nosi nazwisko ojca.To, że w oryginalnym skorowidzu dziecko nosi nazwisko matki, to może było to nazwisko wpisane z chwili urodzenia dziecka a nie z chwili sporządzenia aktu urodzenia dziecka, może tak się pisało w skorowidzach albo jest w nim błąd. Oczywiście, że wzmianka o danych kryjących ojca, naniesiona w roku 1962 jest bez sensu.Art. 39 ustawy, czyli unieważnienie wzmianki dodatkowej przez sąd, w powodach tam podanych nie przewidują takiej sytuacji, że wzmianka jest naniesiona bez sensu. Ja bym tę wzmiankę pominęła w akcie przeniesionym do rejestru stanu cywilnego.Krystyna
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 19 Maj 2017, 13:55 Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12Posty: 4703Pochwały: 29
Z zapisem w skorowidzu, to może być i tak, że przyszedł ojciec dziecka i powiedział jaka kobieta urodziła dziecko a kierownik otworzył skorowidz i wpisał nazwisko matki, jako nazwisko dziecka, bo dziecko uznane ma ojca od urodzenia i jego nazwisko również a nie od dnia uznania czy daty sporządzenia aktu urodzenia.Krystyna
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 19 Maj 2017, 14:58 Rejestracja: 26 Paź 2011, 09:49Posty: 916Pochwały: 2
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 19 Maj 2017, 15:04 Rejestracja: 05 Wrz 2013, 09:52Posty: 49
Dziękuję Pani Krystyno.Trochę jeszcze pociągnę ten temat, bo nie wszystko jest dla mnie oczywiste. Nie napisałam, a może to ważne, że rodzice dziecka, po trzech latach od jego urodzenia, zawarli związek małżeński.Poszukałam trochę i doszłam do tego, że na tym terenie, w 1920 roku obowiązywał Niemiecki Kodeks Cywilny z 1896 roku - chyba.&1706 - Dziecko nieślubne otrzymuje nazwisko rodowe matki. Nie znalazłam nigdzie regulacji, czy sytuację zmienia fakt uznania przez ojca.Jedynie & 1719 przewiduje, że przez małżeństwo rodziców, dziecko uzyskuje stanowisko prawne dziecka ślubnego.Natomiast & 1616, mówiący o tym, że dziecko otrzymuje nazwisko ojca, znajduje się w Tytule 4- Stanowisko prawne dzieci ślubnych.Nie wiem, czy dobrze interpretuję te przepisy. Ale może to ma być tak: urodziło się dziecko - nazwisko rodowe matki mimo uznania. Ślub rodziców - nabycie nazwiska ojca.Co do wzmianki o danych kryjących, to chyba ją zignoruję.A gdyby było tak jak myślę, to musiałabym zamieścić jakąś wzmiankę o ślubie rodziców i wynikającej z tego zmianie nazwiska dziecka. W ten sposób dojdę do nazwiska ojca. Tylko, czy taka wzmianka jest dopuszczalna z datą bieżącą i powołaniem na nieobowiązujące przepisy?Skorowidz jest z tamtego okresu.
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 20 Maj 2017, 07:43 Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12Posty: 4703Pochwały: 29
Bardzo dziękuję Pani Kierownik, że podała Pani te przepisy prawne z Niemieckiego Kodeksu Cywilnego, bo już teraz nie musimy domyślać się jak mogło być a wiemy jak było i w roku 1920 i możemy porównać zapisy z Prawa rodzinnego z roku 1946r., bo przecież podstawą tworzenia przepisów dla jednolitej świeckiej rejestracji stanu cywilnego obowiązującej od dnia 1 stycznia były poprzednie przepisy prawne aby w jakiś sposób utrzymać zasady z prawa rodzinnego z okresu sprzed 1 stycznia 1946r. o czym stanowi zapis art. XXIII par. 2 dekretu z dnia 22 stycznia 1946r. Przepisy wprowadzające Prawo rodzinne.Z tych przepisów Niemieckiego Kodeksu Cywilnego wynika bezspornie jakie nazwisko nosi dziecko nieślubne - nazwisko matki. Czyli odnośnie nazwiska dziecka znaczenie ma tylko fakt czy jest to dziecko pochodzące z małżeństwa czy nie jest.Fakt uznania ojcostwa czy ustalenia ojcostwa co do nazwiska dziecka się nie odnosi, co wynika wprost z tego zapisu 1706. Podobnie sprawa była uregulowana w Prawie rodzinnym z roku 1946 (art. 52 par.1) - Dziecko pozamałżeńskie nosi nazwisko rodowe matki. Tylko w przypadku ustalenia ojcostwa sąd mógł na wniosek matki nadać nazwisko ojca - art. 52 par. 2 w/w przepisu prawnego.Czyli w roku 1920 dziecko miało ustalone ojcostwo ale nazwisko nadal było nazwiskiem jego matki i stan taki z nazwiskiem trwał do czasu zawarcia małżeństwa przez rodziców tego dziecka. 3 lata po urodzeniu tego dziecka, jego rodzice zawarli małżeństwo i dziecko uzyskało status dziecka uprawnionego z małżeństwa, co oznacza, że traktowane jest tak samo, jak dzieci pochodzące z małżeństwa, łącznie z prawem do nazwiska ojca, o czym mówi ten zapis 1616. W Prawie rodzinnym jest to art. 17.Czyli w skorowidzu, do którego dane zostały wpisane w tym samym czasie ,co sporządzenie aktu zapis jest prawidłowy na dzień jego sporządzenia. Brakuje tylko nowego nazwiska dla dziecka-nazwiska ojca, ktore należało dopisać.Krystyna
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 20 Maj 2017, 08:21 Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12Posty: 4703Pochwały: 29
Teraz co do wzmianek; wszystkie wpisuje się z bieżącą datą, po przeniesieniu aktu stanu cywilnego z księgi papierowej do rejestru stanu cywilnego, bo do aktu w księdze, po 1 września 2015r. nie można nic już wpisać. Wpisuje się tylko takie wzmianki dodatkowe, o których treści mówi obecna ustawa, ale podstawą prawną naniesienia wzmianki dodatkowej do aktu jest akt prawny obowiązujący w chwili dokonania czynności, jako że ważność czynności rozpatruje się na moment ich dokonania a nie na moment wpisu do aktu stanu cywilnego.Czyli podstawą prawną prawną wpisania wzmianki o nazwisku dziecka ( jako nazwisku ojca), z chwilą zawarcia małżeństwa przez jego rodziców, jest w tym przypadku zapis 1616 (piszę zapis bo nie wiem co ten znak przed cyframi 1616 oznacza - czy to jest artykuł czy paragraf).Krystyna
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 20 Maj 2017, 09:05 Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12Posty: 4703Pochwały: 29
Natomiast co do tej wzmianki z roku 1962, to też bym ją pominęła, tak jak pomija się wiele zapisów, które są w aktach stanu cywilnego, szczególnie tych sporządzonych w formie opisowej, jak np. status majątkowy ojca , zapis, że dziecko panieńskie urodziła praczka , czyli zawód matki czy rodziców, wyznanie. Nie bardzo mi tu pasuje wystąpienie do sądu o unieważnienie wzmianki (art.39 ust. 1 ustawy), z powodów w ustawie podanych, bo stan faktyczny pochodzenia dziecka jest w akcie stwierdzony - dziecko ma ojca, uchybienie to nie jest, które może spowodować zmniejszenie mocy dowodowej aktu też nie. Ojca dziecko ma, tylko niepotrzebnie została ta wzmianka wpisana o danych kryjących ojca, bo taką się wpisuje gdy ojcostwo dziecka nie zostało ustalone a nie w przypadku takim jak omawiany, czyli mamy ustalenie ojcostwa.Dodamy tylko wzmiankę np. o treści ; z dniem...tu dzień zawarcia małżeństwa przez rodziców dziecka, dziecko, którego akt dotyczy nosi nazwisko ojca, na skutek zawarcia małżeństwa przez jego rodziców i wszystko będzie się nam zgadzało.Krystyna
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniemWysłany: 22 Maj 2017, 08:45 Rejestracja: 05 Wrz 2013, 09:52Posty: 49
Bardzo dziękuję. Miałam podobne przemyślenia ale potrzebowałam konsultacji z osobą o większym doświadczeniu.Pozdrawiam serdecznie. Góra