Source: http://pho3nix.republika.pl/ogrodzenie+dzialki+przepisy.shtml
Timestamp: 2014-09-15 09:26:01+00:00
Document Index: 4291725

Matched Legal Cases: ['art 24', 'art 24', 'art. 13', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 28', 'art. 5', 'Art. 5', 'art. 5', 'Art. 117']

ogrodzenie działki przepisy
Oglądasz posty znalezione dla frazy: ogrodzenie działki przepisy
· Sąsiad za 15 dni zagrodzi drogę publiczną
mak_sol napisał:> 1. czy sąsiad może zagrodzić część drogi publicznej> uniemożliwiając tym samym (bądź poważnie utrudniając) dojazd do> swoich posesji innym mieszkańcom?Droga, której odcinek leży na terenie prywatnym, nie staje się drogą publicznąna tym odcinku tylko dlatego, że przed i za tym odcinkiem taką jest. Sąsiad zaśma prawo ogrodzić nieruchomość, której jest właścicielem.> 2. co może zrobić mieszkaniec, który chcąc dojechać do swojej> posesji natknie się na przeszkodę bądź na wspomnianego sąsiada,> który ją instaluje? -czy może ją zniszczyć lub w inny sposób> uniemożliwić jej postawienie?Moim zdaniem nie może zrobić nic z powyższych. Zniszczenie ogrodzenia będziezniszczeniem cudzej własności. Można się starać w sądzie o ustanowienie drogikoniecznej za wynagrodzeniem dla właściciela działki. Ewentualnie naciskać naodpowiednie władze, żeby zakończyły negocjacje z właścicielem spornego odcinka.Ewentualnie żeby rozpoczęły budowę ulicy, bo zdaje się, że wtedy możnawywłaszczyć właściciela. Jakiś czas temu zmieniły się przepisy w tej sprawie,ale szczegółów nie znam. :-))
· Spór o płot na Rakowie
Grochu, chyba ciebie ktoś wywłaszczył, ale z rozumu. Prywatnawłasność to świętość i jeśli nie regulują tego odrębne przepisynp. dotyczące zabytków lub jednolitej zabudowy w centrum miastato właściciel może tam postawić co mu się podoba. Każdywłaściciel może też ogrodzić swoją działkę i znając polskierealia nawet powinien to zrobić. W tym przypadku szkoda tylkolokatorów tego bloku, ale tak ich załatwiła ich własnaspółdzielnia i pretensje powinni mieć do niej.
No cóż! A ja mam inne smutne wrażenia po wczorajszym spotkaniu. Otóż, wśródnas, przyszłych mieszkańców, niestety, jest cała olbrzymia grupa nie mającychzielonego pojęcia o przepisach prawa budowlanego, prawa o wspólnotachmieszkańców. Pomysły na to co można zrobić z basenem zależą tylko od nas. Towspólnota ma prawo do podejmowania decyzji. (i to co najważniejsze większąściągłosów) I jeśli ta większość "zagłosuje na Leppera", to tak będzie wyglądałanasza demokracja basenowa. Jest wśród nas mnóstwo pieniaczy, bez znajomościrealiów i prawa, i to może być nasza największa porażka. Nie JWC, nieadministracja, tylko my sami, właściciele mieszkań.Niech każdy sam uzgadnia swoje zobowiązania z JWC. KAżdy ma inną umowę. Jednimają 31.12.2003 inni 31.01.2004, a jeszcze inni 30.06.2004 termin zakończeniabudowy. Jedni mają umowy w euro, inni w dolarach a jeszcze inni w złotówkach.Niech każdy negocjuje swoje bonusy indywidualnie.Mnie natomiast martwi mnie sprawa ogrodzenia posesji. Wczoraj dowiedzieliśmysię że takowego nie będzie. Miasto zabroniło grodzenia działki. To dziwnezważywszy na ogrodzenie osiedla obok. Mimo wszystko moim zdaniem wartopowalczyć, może już jako wspólnota. Przy ni ogrodzonym bloku natychmiastpojawią się napisy na ścianach, pobrudzona podmurówka i bezpieczeństwo autpozostawionych przed blokiem, no i kwestia dzieci i placu zabaw... Wartoinwestować w takie rzeczy.Pozdrawiam współmieszkańców i doradzam troszkę zimnej krwi w ocenach np. PaniPrezes. Nie zawsze ładna blondynka jest głupia i ...Michał
Millenium Bis i inne sprawyRozmawiałem dzisiaj z działem inwestycji i niestety, ale sp-nia rozpoczniebudowę Millenium Bis. Podobno wszystko ma być ogrodzone, a wiazd na plac budowybędzie z innej strony działki; windy w bud. 1 planowane są za około miesiąc.Oddanie osiedla ma nastąpić do końca roku (tylko którego :)? ). Sp-nia nieprzewiduje nic dla dzieci oprócz mini placów zabaw na dziedzińcach bloków.Piaskownic ma nie być ze względu na przepisy związane z wymianą piasku itp.,ale (jak to pani stwiedziła) może się jakoś dogadamy. Spóldzielnia wpuściła nateren osiedla TP S.A.
· MSM Nowy Dom 82-Milenium-Tarchomin
Informacje o TPSA są z naszego forum :Gośc Daro napisałRozmawiałem dzisiaj z działem inwestycji i niestety, ale sp-nia rozpoczniebudowę Millenium Bis. Podobno wszystko ma być ogrodzone, a wiazd na plac budowybędzie z innej strony działki; windy w bud. 1 planowane są za około miesiąc.Oddanie osiedla ma nastąpić do końca roku (tylko którego :)? ). Sp-nia nieprzewiduje nic dla dzieci oprócz mini placów zabaw na dziedzińcach bloków.Piaskownic ma nie być ze względu na przepisy związane z wymianą piasku itp.,ale (jak to pani stwiedziła) może się jakoś dogadamy. Spóldzielnia wpuściła nateren osiedla TP S.A.<
Od 10 lutego dostępne w Siedzibie Firmy będzie oficjalne stanowisko Fundacjidot. funkcjonowania schroniska Pod Psim Azylem i porozumienie z MT.Znam już treść tego dokumentu i zdradzę, że pomoc udzielona przez MostostalTechnika sp.zo.o będzie dwutorowa.1.Pomożemy w znalezieniu nowej lokalizacji azylu i pomożemy znaleźć na ten celśrodki.2.Do czasu przeniesienia azylu teren obecnego schroniska zostanie ( jeśli totylko możliwe) poszeżony o pas działki wzdłuz Kosodrzewiny a istniejące wybiegiotwarte zostaną przeniesione do zamkniętej hali lub wiaty, wykonane zostanieteż dzwiękochłonne ogrodzenie.Polecam zamiast ustaw o zaleceniach lekarzy weterynarii i innych dokumentachdotyczących funkcjonowania schronisk zapoznać się z dokumentem art 24 ust.2Ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie-na tej podstawiezostanie nabyta nowa działka.Ps.:Wszystkie schroniska w Warszawie działają nie prawidłowo, sa przeludnione,nie spełniają norm sanepidu,weterynaryjnych,przepisów budowlanych...Ale po codrodzi forumowicze tak to drążyć?Nie chcemy tego schroniska zamykać.CHCEMY POMÓC STWORZYĆ JAK NAJLEPSZE WARUNKIZWIERZĘTOM I LUDZIOM mieszkającym w przyszłości na Poezji.pozdraiwam A.S
Gosc Developer dnia 31.01 napisal:Od 10 lutego dostępne w Siedzibie Firmy będzie oficjalne stanowisko Fundacjidot. funkcjonowania schroniska Pod Psim Azylem i porozumienie z MT.Znam już treść tego dokumentu i zdradzę, że pomoc udzielona przez MostostalTechnika sp.zo.o będzie dwutorowa.1.Pomożemy w znalezieniu nowej lokalizacji azylu i pomożemy znaleźć na ten celśrodki.2.Do czasu przeniesienia azylu teren obecnego schroniska zostanie ( jeśli totylko możliwe) poszeżony o pas działki wzdłuz Kosodrzewiny a istniejące wybiegiotwarte zostaną przeniesione do zamkniętej hali lub wiaty, wykonane zostanieteż dzwiękochłonne ogrodzenie.Polecam zamiast ustaw o zaleceniach lekarzy weterynarii i innych dokumentachdotyczących funkcjonowania schronisk zapoznać się z dokumentem art 24 ust.2Ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie-na tej podstawiezostanie nabyta nowa działka.Ps.:Wszystkie schroniska w Warszawie działają nie prawidłowo, sa przeludnione,nie spełniają norm sanepidu,weterynaryjnych,przepisów budowlanych...Ale po codrodzi forumowicze tak to drążyć?Nie chcemy tego schroniska zamykać.CHCEMY POMÓC STWORZYĆ JAK NAJLEPSZE WARUNKIZWIERZĘTOM I LUDZIOM mieszkającym w przyszłości na Poezji.Czyli dzwiekoszczelne ogrodzenie mamy zapewnione :)
Budowa wodociągu przez działkę-zgoda?
Jak wspomniałem nie chcę robić nikomu pod górkę, ani nie mam nic do czynienia zofrodnikami, ani z psami tym bardziej. Niepokoi mnie tylko fakt, że wg projektuwodociąg biegnie wzdłuż granicy działki (co z ogrodzeniem??) i przecina działkęna pół, niczym oś. Przez telefon gmina nie chce nawet słyszeć o bezpłatnymprzyłaczeniu, nie mówiąc o jakiejś rekompensacie... jakie argumenty mogęzastosować? jak to jest z tymi odległościami mediów, ogrodzeniami? Może wiesz,gdzie znajdę przepisy na ten temat? Bardzo dziękuję za pomoc....
Strych niezupelnie prywatny piggy1:> Jakim cudem mieszkańcy moga sie domagac od wlasciciela prywatnego (bo> wykupionego przez niego mieszkania), aby ich wpuszczal do siebie, kiedy maja> ochote i umozliwial im przejscie na strych?Nie wiem, do czego nawiązujesz, ale prawo zna przypadki, kiedy właściciel MUSIzgodzić się na przepuszczanie innych przez swoją własność. Na przykład jeśli wwyniku zmian własności gruntów rolnik zostanie odcięty od kawałka swojego pola,to sąd zarządzi wytyczenie ,,drogi koniecznej'' przez grunty sąsiadów, żeby muten dostęp umożliwić. Albo na przykład jeśli zakupisz działkę przytykającą dojeziora, to nie wolno Ci jej tak ogrodzić, żeby ludzie nie mogli przejść ścieżkąnad jeziorem. Ten przepis jest powszechnie łamany, ale jest.Nie mam pojęcia, czy dostępem do strychu rządzą podobne zasady. A czy przedwykupieniem mieszkania sasiedzi przechodzili przez nie? Czy może dopiero powykupieniu zostało ono tak przebudowane, że zagarnęło wejście na wspólny strych?W takiej sytuacji sąsiadom należy się jakaś rekompensata, nie?> pranie suszymy w mieszkaniach. Czy lokatorzy tego domu nie moga postepowac tak> samo?????Czy mogą, to zależy od ilości mieszkańców (w tym dzieci pieluszkowych) na każdycentymetr kwadratowy ich powierzchni mieszkalnej.- Stefan
Szykuje się przebudowa Wilanowskiej?
a cały watek zaczął się tak niewinnie - ktoś cos zaobserwował, ktoścoś powiedział pod sklepem i poszło....mała poltka urosła do rangiMEGAżadnego poszerzenia w najbliższej przyszłości (czytaj najbliższekilka lat) nie będzie, a fakt, że nowe ogrodzenia powstają kilkametrów dalej niż stare i że powstałe ten sposób działki (pomiędzunowym ogrodzeniem a obecną drogą) przechodzą na własnośc gminy toefekt działani ustawytylko tyle i aż tylea tłumacząc z polskiego na nasze - jeśli ktoś dzieli teren to wgobecnych przepisów MUSI zostawić pas ziemi z przeznaczeniem naEWENTUALNE, PLANOWANE drogi i tak wlasnie jest z posesja przykasztanach (i wzduz calej Wilanowskiej)
myszka777 napisała:> a cały watek zaczął się tak niewinnie - ktoś cos zaobserwował,ktoś> coś powiedział pod sklepem i poszło....mała poltka urosła do rangi> MEGA> żadnego poszerzenia w najbliższej przyszłości (czytaj najbliższe> kilka lat) nie będzie, a fakt, że nowe ogrodzenia powstają kilka> metrów dalej niż stare i że powstałe ten sposób działki (pomiędzu> nowym ogrodzeniem a obecną drogą) przechodzą na własnośc gminy to> efekt działani ustawy> tylko tyle i aż tyle> a tłumacząc z polskiego na nasze - jeśli ktoś dzieli teren to wg> obecnych przepisów MUSI zostawić pas ziemi z przeznaczeniem na> EWENTUALNE, PLANOWANE drogi i tak wlasnie jest z posesja przy> kasztanach (i wzduz calej Wilanowskiej)no nie.... trochę kulą w płot,jeszcze raz powtarzam, że na moim osiedlu byli osobiścieprzedstawiciele gminy i odwiedzali każdy segment aby poinformować conastępuje:- zabierają częśc osiedla Saturna- będziemy musieli na nasz koszt zrobić przebudowę osiedla (skrzynkatrasformatora, parking, brama)- w tym miejscu będzie (sic) ścieżka rowera- mają zamiar ruszyć w maju- chyba że będziemy się z gminą sądzić w Administracyjnym Sądzie
Aby temu zaradzić, należy:1. Egzekwować istniejące przepisy porządkowe, które m.in. w miastach zakazująpuszczania dużych psów wolno i bez kagańca. Konia z rzędem (psa z rzędem?)temu, kto w annałach rozmaitych straży miejskich znajdzie chociaż jeden za tomandat, a jak wygląda rzeczywistość widać przecież w każdym parku, czy naulicy. Nie do przyjęcia jest argument, że "zwierzak musi się wybiegać" - jeżeliistotnie musi, to się go bierze za miasto, żeby sobie zwierzak pobiegał poogrodzonej działce, a jeżeli nie ma się takiech możliwości to się nie nabywazwierzaka.2. Egzekwować istniejące przepisy kodeksu karnego, choćby o znęcaniu się nadzwierzętami. Jeżeli np. policjant na wsi widzi, że pies nie dostaje nic dożarcia tylko jest wypuszczany na pole przez gospodarza, żeby sam się wyżywił,to są wszelkie podstawy żeby właścicielowi takiego psa odebrać. To samo np. zezłym zabezpieczeniem agresywnych psów (dziurawe płty itd.) - również na to sąodpowiednie paragrafy.3. Stworzyć kilka nowych przepisów. Przed wojną istniała instytucja łapaczybezpańskich psów, zaś po wsiach policjanci (i np. leśniczy) mieli prawostrzelać do psów bezpańskich. Ja wiem, że obrońcom zwierząt serce tu się kraje,ale mając do wyboru dobro bezpańskiego psa i dobro zagrożonych przezeń ludzi idzikich zwierząt trzeba chyba jednak wybrać to drugie.
Żywopłot, płot i trudny sąsiad
Przepisy klarownie określają ta sprawę. Bez żadnej zgody ze strony sąsiadamożesz postawić mur lity do 1,8 metra wysokości, powyżej musisz mieć zgodęsąsiada, Oczywiste, że dotyczy to także innych rozwiązań ogrodzeń w tym takżeżywopłotów. Na terenach działek pracowniczych lub terenów zabudowyjednorodzinnej warunki określa właściciel terenu.Jurek
Nieznajomość prawa szkodzi. Ta zasada dotyczy wszystkich. A swoją drogą nienajlepiej to świadczy o Twojej Redstoc`u kulturze prawnej, skoro nie miałeś pojęcia, że aby wyciąć drzewo potrzebne jest zezwolenie właściwego organu. Informuję Cię w związku z tym, że musisz mieć także szerg innych zezwoleń administracyjnych m.in. na budowę. Musisz zgłosić do urzędu chęć ogrodzenia działki. I jeszcze wiele, wiele innych zezwoleń, ktorych brak naraża Cię na karę. Jeżeli interesuję Cię podstawa prawna naliczeń to zapewniam Cię, że na decyzjach nakładających kary za wycinkę są powoływane stosowne przepisy prawne. Nie wydaje mi się, aby to forum było odpowiednim miejscem, aby powielać rzeczone przepisy. Proponuje sięgnąć do przepisów. Pzdr.
Śledztwo w sprawie domu Jurczyków umorzone
Gość portalu: jasne napisał(a):> przepisy na dzialka nie zezwalaja na polaczenie domkow na sasiadujacych> dzialkach. Odleglosc domkow od ogrodzenie min. metr, wiec jak wiadomo znowu> jest walek. pozdrawiam* nie walek tylko lacznik jest...tak stwierdzila prokuratura:)
Wyrok w sprawie piramidy
Pozdrowienia dla wrednych!!! sąsiadów.Bardzo przypominaja mi mojego sąsiada na działce, któremuprzeszkadzają piękne cyprysiki, które wsadziłam o 10 cm zablisko według przepisów.Uwielbiam takich sąsiadów.Niestety, karalne jest zamontowanie ogrodzenia pod napięciem.
Śmietnik - jak blisko granicy?
Miejsca gromadzenia odpadów stałych nagminnie budowane są w granicy działki (najczęściej będącej linią ogrodzenia)od strony ulic, niekoniecznie będącychdrogami publicznymi. Uważam to za zgodne ze zdrowym rozsądkiem i mogę znależćwiele innych argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem.Jednak czy praktyczne stosowanie przepisów, na zasadzie "nie szkodzić, jeżelimożna uzgodnić z sąsiadem", może być lepsze od rygorystycznego ichprzestrzegania?
W jaki sposób podzielić koszty za ochronę????
W jaki sposób podzielić koszty za ochronę????Witam,Na terenie jednego osiedla (ogrodzonego z jednym wjazdem) znajdują się trzywspólnoty mieszkaniowe. Osiedle jest chronione a koszty z tym związane sądzielone pomiędzy wspólnoty. Czy istnieją przepisy prawne które regulująkwestię klucza podziału takich kosztów? Jeżeli nie, to jaki klucz przyjąć,jaki będzie najbardziej uczciwy?Mogą być cztery:-	po 1/3-	na mieszkanie-	wg powierzchni działki (ilość mieszkań jest podobna a powierzchnibardzo odbiegają od siebie),-	wg powierzchni użytkowej mieszkań i pomieszczeń przynależnych.
domki w zabudowie szeregowej,kupiłam - co dalej??
rudaaga napisała:> Kupiłam od developera domek w zabudowie szeregowej na ogrodzonym osiedlu,> oprócz mojego domku jest tam jeszcze 5 takich samych jak mój. Każdy domek> znajduje się na innej działce - każda ma swoją ksiegę wieczystą.Częścią> wspólną w tej sytulacji jest ogrodzenie i wewnętrzna droga, stanowi to 1/6> udziałów każdego domku. Jak w takim przypadku wygląda problem zarządzania> tymi nieruchomościami? Czy powstaje wspólnota?? Jeśli nie, to co??Witam !Jeżeli każdy domek stoi na odrębnej działce, to nie ma części wspólnej.Prawdopodobnie droga i teren zielony stanowią odrębną działkę. Jak zarządzaćtaką działką?W oparciu o właściwe przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowaniacywilnego. Ewidencje zaliczek na pokrycie kosztów mozna prowadzic w zeszycie.Pieniadze na opłaty mozna zbierac do czapki i trzymać je w odpowiednim miejscuw domku. Mozna załozyc rachunek bankowy i trzymac je w banku. A to juzkosztuje. Proponuję w uchwale współwłaścicili przyjąć nazwę identyfikacyjną, np."Współwłaściciele nieruchomości lisia droga" i adres do korespondencji. Należypodjąć uchwałę o zawarciu właściwych umów o dostawę energii elektrycznejpotrzebnej do oświetlenia drogi dojazdowej, dostawy wody i odprowadzaniaścieków, jeżeli pod drogą zanjduje się instalacja wewnętrzna.PzdrMrozik
psia pseudohodowla;-(
niestety,ale chyba najlepiej zarejestrować to kamerą,bo inaczej inspektor TOZnawet jak już przyjdzie(o ile uwierzy 1 osobie,i nie uzna że to powinno sięzgłosić np.do związku kynologicznego)to jak wiem,może nie stwierdzić akurat tegoznęcania się=bicia psów i na tym sprawa się zakończy(potem musiałoby zgłaszaćzłe traktowanie zwierząt więcej osób,aby znów przyjechał-musieliby być liczniświadkowie)-na razie w Polsce jest tak mało uprawnionych inspektorów TOZ,żetrudno ich złapać a jeszcze trudniej żeby wyjeżdżali do potencjalnie małoważnych spraw(bo z tego co wiem to nawet nie każde schronisko=miasto ma u siebieinspektora,a tylko inspektor ma uprawnienia do sprawdzania i reagowania nazgłoszenia,no i przedstawiciele gminy wg ustawy czyli straż miejska-ale tobardziej do bezdomnych zwierząt albo przy ostrych sprawach typu pogryzienieczłowieka przez psa i nakłonienie uchylającego się właściciela do zaprowadzeniapsa na obserwację,straż mogłaby interweniować jeśli ktoś zgłosiłby hałas alboinne uciążliwości czy niezgodnosć z przepisami odnośnie trzymania dużej liczbyzwierząt na działce,źle ogrodzonej,co możebyć niebezpieczne itp.)
"Rzetelny" artykuł o relacjach właściciel-lokator
> W umowie najmu strony określają powierzchnie strychu, piwnic> it.podobnych powierzchni przynalezne do danego lokalu. Nie jest to> powierzchnia wspolna, tak jak klatka schodowa.I tu stajemy przed komunistycznym przydziałem, który najczęściej nie precyzowałnic więcej poza przydziałem na mieszkanie. Przydział przekształcił się w umowęnajmu i najczęściej z tym szła "piwnica".Jakieś przepisy określały że w budynku ma być pralnia, suszarnia.> Najem domku jednorodzinnego - Pytanie: czy mam prawo wejsc na teren> swojej ogrodzonej posesji wokol domku i osobiscie korzystac z> ogrodu, sadu, ..., przebywac tam ? Uwazam, ze najmowi podlega tylko> lokal mieszkalny, a dzialka wokol juz nie.A co jest w umowie najmu?A może to przydział?
nie chodzilo mi bynajmniej o krytyke krytyki, tylko o pewien liberalizm. wcentrum miast trzeba uzyskac zgode architekta miasta na wybudowanie byleogrodzenia - ok - zgadzam sie, jest to wizytowka miasta wlasnie (centrum) inalezy sie pewien lad architektoniczny. jesli zas chodzi o przedmiescia, gdzieludzie najczesciej sie buduja, to nalezy uszanowac moim zdaniem ich gust (jakiby on nie byl), a nie wtracac sie do tego co ma stac na mojej dzialce (skoronie narusza to ogolnie przyjetych norm przyzwoitosci i dobrego smaku, jakrowniez nie powoduje lamania prawa). wlasnie jestem na etapie budowy malegodomku (malego ale wlasnego :)), caaale 78m2, co zbyt duzym gabarytem nie jest istosuje sie do przepisow w 100% (odleglosc domu od dzialki sasiada, drogiitd.), natomiast nie wyobrazam sobie, zeby urzad z gory narzucil mi projektdomu ze wzgledu na jego dopasowanie do otoczenia (wokol sa wille z lat 70-tych).
co powinnam wiedziec zanim kupie dzialke i zaczne co powinnam wiedziec zanim kupie dzialke i zacznebudowe domu??nie znam przepisow budolanych ani nikogo kogo mogla bym siepodpytac.slyszalam ze trzeba zachowac pewna odleglosc budunku od ogrodzenia?pozatym nie rozumiem na czy polega roznica miedzy dzialka budowlana arekreacyjna.sa jakies ograniczenia?bede bardzo dzikuje za wszelkq pomoc
Co to znaczy odpowiednia? Przepisy mowia, ze ma byc 1 miejsce/1 mieszkanie. Tyletylko, ze nie precyzuja, czy maja byc to miejsca platne czy nie. Mysle, ze razemz parkingiem podziemny mamy 1/1. No, ale "bezplatnych" polowe z tego. I tyle.Co do parkowania mieszkancow I etapu na dzialce II. Jezeli komus bedzie toprzeszkadzalo, mozemy ogrodzic 2 czesci parkingu - bedzie to zaiste swietnerozwiazanie
Czy macie takich sąsiadów - to do dzieła
Czy macie takich sąsiadów - to do dziełaJak U.M. sprawdzi, oraz jak to szybko zostanie sprawdzane i poczynionekroki,czy posesja na ul.Legionowej ... ma z jakąś firmą podpisaną umowę naodbiór odpadów komunalnych. Pojemnik ze śmieciami stoi, jak stał pełny odkilku miesięcy.Lokatorzy podrzucają torby pełne butelek po wódce oraz inneśmieci, przed działką położoną przy ul. Szarotki oraz prawdopodobnie za tąogrodzoną działką. Po dwóch tyg. akcji sprzątania przez U.M. znów jest tak jakprzedtem.Szanowny PanieNa podstawie posiadanych wykazów umów na odbieranie odpadów komunalnychstwierdzono, że właściciel wskazanej nieruchomości nie posiada stosownejumowy. W związku z tym właściwa osoba zostanie wezwana do Urzędu Miasta Markicelem złożenia wyjaśnień. Osoba ta zostanie zobowiązana do niezwłocznegozawarcia umowy. W przypadku uchylania się od tego obowiązku zostanie wydanadecyzja, zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku wgminach, w sprawie przejęcia przez gminę Marki usuwania odpadów komunalnych.Decyzja określi wysokość opłat, termin ich uiszczania, sposób i terminudostępniania urządzeń w celu ich opróżnienia .
Może i powinien. Ja bym tak zrobił. W przepisach nie ma czegoś takiego jak miedza! Granica działki jest wyznaczona przez linię prostą łączącą słupki graniczne. Za tą linią w ramach swojej działki może sobie budować ogrodzenie nawet 2 cm od tej linii bo to jego ziemia a to ty będziesz musiał tak prowadzić rolę żeby jego ogrodzenia nie uszkodzić bo będą kłopoty. Czy ty odstąpiłbyś komuś załóżmy z trzech stron działki po pół metra ziemi żeby mógł sobie tam zboże uprawiać???
Z tego co wyczytałam w necie to:"Dopuszcza się spalanie zgromadzonych pozostałości roślinnych poza instalacjamii urządzeniami, jeżeli na terenie gminy nie jest prowadzone selektywne zbieranielub odbieranie odpadów ulegających biodegradacji, a ich spalanie nie naruszaodrębnych przepisów (art. 13 pkt. 3 ustawy o odpadach po nowelizacji.)Uważać trzeba na ostatnie zdanie "nie narusza innych przepisów".W tym przypadku dochodzi właśnie do naruszenia m.in. prawa cywilnego.Wszystko fajnie ... tylko że ja mam poczucie, że to walka z wiatrakami - taksamo jak walka o likwidację chwastów na pobliskich działkach, walka o ogrodzenieterenów budowy itp.Czy kogoś oprócz mnie w ogóle interesują te problemy??? Ja już toczę jedną małąwojenkę, która oparła się o Wydz. Ochr. Środ. w naszej gminie. Teraz nadchodzizima więc problem trochę przyschnie, ale wiosną znowu się pojawi. :(
Dzięki bardzo za odpowiedziNam właśnie tak powiedzieli że gmina im zabrała ten kawałek działki co miał byćprzeznaczony na miejsca parkingowe, pod drogę ale że to jeszcze nie jest na 100%A co do parkowania kto pierwszy... to na osiedlu będzie to chyba nie możliwe bopowiedzieli że ponumerują wszystkie miejsca i że już wszystkie są sprzedane,więc nie będzie takich "wolnych" Na razie zostawili nas z informacją że będądla nas miejsca poza terenem osiedla, bo tak im nakazują przepisy budowlane, żedo każdego lokalu mają obowiązek zapewnić miejsce, ale co mi z tego miejsca pozaogrodzonym, strzeżonym terenem.......... (
Psy bez kagancow !!!
No to faktycznie BEZAPELACYJNIE wina tej pani, jak ona śmiała iść sobie akurattędy, gdzie ty postanowiłaś dać pobuszować pieskowi. Pies, niezależnie od tegogdzie jest MUSI mieć zalożoną albo smycz ALBO kaganiec - takie są przepisy i NIEMA ZNACZENIA gdzie ty z tym psem pójdziesz.Chcesz mu porzucać piłeczkę - proszę bardzo, ale rób to na SWOJEJ OGRODZONEJdziałce a nie na publicznym terenie ..
toskanski mur na filtrowej
Zgodnie z Rozporzadzeniem Ministra Gospodarki przestrzennej i budownictwa z dnia14 grudnia 1994 r.Stan prawny na 30 czerwca br.Dział II . Zabudowa i zagospodarowanie działki budowlanej.Rozdział 9. Ogrodzenia.Paragraf 41.Ogrodzenie działki nie powinno przekraczać granicy działki oraz liniirozgraniczającej ulicy lub placu bdź innej linii ustalonej w miejscowym planiezagospodarowania przestrzennego.Paragraf 42.1.Ogrodzenie powinno być azurowe co najmniej powyżej 0.6 m od poziomu terenu,chyba że konieczność budowy ogrodzenia innego wynika z ustaleń miejscowego planuzagospodarowania przestrzennego albo wymagań ochrony akustycznej lub warunkówużytkowania działki. Łączna powierzchnia prześwitów(otworów), umożliwiającanaturalny przepływ powietrza, powinna wynosić co najmniej 25% powierzchniażurowej części ogrodzenia między słupami.Paragraf 42.2.Przepis ust. 1 nie dotyczy ogrodzeń terenów obiektów zabytkowych, sportowych,wojskowych, zakładów karnych, zakładów dla nieletnich oraz zakładówprzemysłowych i innych terenów o specjalnym przeznaczeniu.
projekt zagospodarowania dzialki do zrobienia
Te 7 stówek to oczywiście z przyłaczami ( woda, kanalizacja, gaz, prąd, itd.) ,projekt arch.-bud.( cz.rys. i opisowa, zgodnie z obow. przepisami ) + projektwykonawczy ( wszystkich elementów zagospodarowania działki: dojścia, dojazdy,ogrodzenia, ewent.elem.małej arch., itd.) - czyli normalnie ( wszystko )?Conajmniej w 4 egzemplarzach. Z nadzorem w trakcie budowy też ? I kosztorysem,specyfikacjami ? VAT-em, podatkiem, składkami, kosztami, itd. też ?Ciekawe ile czasu zamierza Pani na to poświęcić ? Jedną, dwie, trzy, ...godziny ?
ulica prywatna - jakie przepisy ?
ulica prywatna - jakie przepisy ?WITAMNIE BARDZO WIEM JAK TO UGRYŚĆ PRZEPISY PRZEWERTOWAŁEM ALE NIC NIE ZNALAZŁEMMIANOWICIE : OD DROGI GMINNEJ ODCHODZI PRYWATNA ULICA DOJAZDOWA DO DOMKÓWJEDNORODZINNYCH JEST TO ULICA OKOŁO 6 METRÓW SZEROKA BEZ CHODNIKA JEST ONAWŁASNOŚCIĄ LUDZI KTORZY PRZY NIEJ MAJĄ DOMY PONIEWAŻ NA KOŃCU TEJ ULICY JESTDZIAŁKA ( OGRODZONA ) ULICA MA TYLKO JEDEN WJAZD I PRZY TEJ DZIAŁCE SIE KOŃCZYPYTANIE MOJE JEST TAKIE JAKIE PRZEPISY OBOWIĄZUJĄ NA TEJ ULICY ? CZY PRAWO ORUCHU DROGOWYM CZY KODEKS CYWILNY ?? CZY POLICJA MOŻE NA TEJ ULICYKONTROLOWAĆ KIEROWCÓW ?? DZIEKI ZA POMOC POZDRAWIAM
nie mam wjazdu na działkę budowl.-czy Gmina powinn
nie mam wjazdu na działkę budowl.-czy Gmina powinnWitamKupiłem działkę budowlaną, na którą nie ma wjazdu. Od drogi działkę dzielirów melioracyjny. Jestem na etapie załatwiania wszelkich pozwoleń nawybudowanie wjazdu,projekty bud., projekt oznakowania drogi na czas zajęciapasa drogi itp.Wszyscy się dziwią że taka działka bez wjazdu została ujęta wprzestrzennym planie zagospodarowania przez Gmine.Wiem że kiedyś taki dojazdbył wytyczony z drugiej drogi,ale Gmina sprzedając sąsiednią działkęsprzedała sąsiadowi również ten pas, który miał stanowić dojazd do mojejdziałki. Sąsiad sie wybudował i ogrodził. Czy w tej sytuacji Gmina powinnaponieść koszty związane z wybudowaniem wjazdu na moją działkę. Czy są jakieśprzepisy mówiące o tym,że Gmina ma obowiązek do działki budowlanej umożliwićdojazd?Może ktoś miał taki przypadek?
grodzenie dzialki z linią brzegową rzeki
grodzenie dzialki z linią brzegową rzekiWiem, ze są przepisy, które zabraniają grodzenia dzialki w sposób, któryuniemożliwia innym dostep do linii brzegowej. Byłabym wdzięczna za wskazanieźródła aby poznać dokładnie te przepisy. Czy można np. zagrodzić do samejwody, ale umieścić w ogrodzeniu furtkę (oczywiście nie zamykaną na jakieśzamki czy klucze) przez którą ew. zainteresowani mogliby przyjść łowić tamryby? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam....................................I co na to NATO?NATO na to nic
Budowa 1,5 metra od granicy działki
www.serwisbudowlany.com/pytania/sytuowanie.htmTakie coś znalazłam.Poza tym jeszcze jest tak: właściciel działki nie żyje.Sprawa spadkowa toczy się w sądzie.DOMNIEMANI spadkobiercy nie chcą wyrazić zgody.Pytałam dzis dokładnie w gminie - mogą się jedynie opdwołać jeślizrobiłabym coś niezgodnie z przepisami tzn. ogrodzenie postawiłabymna ich działce, nie powieszę tablicy budowlanej, rozpocznę praceprzed uprawomocnieniem decyzji.Wydając decyzję gmina rozpatrywała nasz wniosek i powiedziałaże możemy tak usytuować dom!
nie chodzi o to, że się faceta czepiam, tylko pytam...bo jeśli sobie takwykombinował że jednym fundamentem opędzluje dwie działki to dla mnie jestistotny każdy centymetr, bo ja za to płacę podatki a nie ten palant, którysprzeda i ma w nosie...odległość tego drugiego domu od ogrodzenia też jest ważna, bo facet notoryczniełamie prawo, co już kiedyś sygnalizowałam że tnie las bez zezwolenia...w gminieznają go doskonale, właśnie od strony łamania przepisów...i nie wiem co zrobięjeśli sie okaże, że mu rzeczywiście brakuje tych 7 centymetrów....niech siegmina martwi...
Precz z komunąW ogóle potrzeba nam więcej 'wolnej przestrzeni' do działania, jeśli tak tomożna określić. I to niemal w każdej dziedzinie życia. Teoretycznie jesteśmypaństwem WONLNORYNKOWYM, w którym szanuje się WŁASNOŚĆ PRYWATNĄ. A praktycznie?Korporacje, zrzeszenia, zezwolenia, ewidencje, wykazy, deklaracje etc. etc.Gdyby restrykcyjnie stosować WSZYSTKIE przepisy jakie istnieją w naszymporządku prawnym to okazałoby się, że żyjemy w jakiejś wielkiej komunie, wktórej niemal wszystko poddane jest nadzorowi państwa. Nie mogę samodzielnieściąć drzewa na WŁASNEJ działce, nie mogę samodzielnie zdecydować czy to ma byćłąka czy las, nie mogę wybudować NA MOJEJ NIERUCHOMOŚCI budynku bliżej niż 4m. od ogrodzenia, nie mogę zrobić sobie schodów o wysokości stopni 1 m. (ottaki kaprys) bo ciule z wiejskiej zadecydowały, że może to być maksymalnie 19cm. Wyjeżdżając na kilka dni do innego miasta powinienem się zamedować na pobytczasowy a później wymeldować. O wszelkiej maści wymogach związanych zkonkretnym rodzajem działalności gospodarczej, w tym nowych, unijnychidiotyzmach typu HACCAP to już nawet nie wspominam. A przecież wszystko i takzależy od osób którym nadzorowanie tych norm powierzono (a może właśnie o tochodziło). Dlatego też senator Stokłosa może rozrzucać mączkę kostną bezzezwolenia i truć okoliczne wsie fetorem ze swoich zakładów, dlatego teżmożliwe było wybudowanie w Krakowie hipermarketów z totalnym olaniem wszystkichprzepisów. Czy o to chodzi? Są zakazy - są pieniążki.
Wyznaczenie granicy działki !
vikii dzięki,ale mam jeszcze jedno mnie zastanawia,czy moj sąsiadnie powinien składać roszczeń wtedy gdy mu w działke wchodzono,anie dopiero po 30 latach.Toć ja mu niczego nie kradne kupiłam takjak było ogrodzone...czy może to moja głupota teraz sie mści boczegoś niedopatrzyłam.Są na to jakieś przepisy prawne.
Jak upada wielka płyta
Nie obwinialabym tak wspolnot, ze starej plyty, ze stawiaja ploty.Moim zdaniem wine ponosi miasto, ktore godzi sie na to by jednawspolnota mogla ogrodzic pol osiedla.Jesli powstaje wspolnota to dzialka do niej należaca powinna byc takokreslona by wspolnota stawiajac plot nie odciela głownych ciągówkomunikacyjnych. W Polsce przecież mamy przepis o slużebności terenu.A tak jesli przy ustalaniu wielkosci dzialki nie ma wpisu osslużebności to wspolnota zgodnie z przepisami ma prawo ogrodzicswoja dzialke i tu odwolywanie sie do wspolczucia nie bardzo ma sers.Czy mieszkancy 'lepszej cześci' osiedla zgodziliby sie udostepnicprzejscie przez swoja dzialke innym mieszkancom osiedla zeby mielilatwiej?
stosowne przepisy dokladnie mowią kto i gdzie powinien odsnieżaćchodnik i zgodnie z ustawa o utrzymaniu czystości i porządku wgminach- uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń zchodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnikuznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchupieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości;właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięciachodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowaniepojazdów samochodowych; wydaje mi się że granica dzialki przebiegazgodnie z ogrodzeniem i jesli sie nie myle to odsniezanie chodnikawzdłuz wincentego NIE nalezy do wspólnoty
wrexham napisała:> czyli to nie byla przeprowadzka na wies (czyt. kupienie dzialki, wybudowanie> domu, wtapianie sie w lokalny koloryt) tylko taki troche pic na wode: niby juz> nie w miescie, ale tez i nie na wsi w sumie; osiedle ogrodzone i strzezone - to> zmienia postac rzeczy, psa ci nie otruja, mozesz spac spokojnie; prawo rowne dl> a> wszystkich? nie rozsmieszaj mnie; nie dzika glusza gdzie prawo silniejszego itd> ?> przeprowadz sie z rodzina na prawdziwa wies, nie do wypicowanego osiedla dla> lekarzy, zolnierzy i prawnikow, z ochroniarzami i ogrodzeniem, zobaczymy, kto> bedzie rzadzil i ile razy zdazysz zadzwonic na policje, na widok psa biegajaceg> o> bez kaganca, zanim sfajcza ci chalupe...;>Znowu nie na temat. Każdy mieszka tam gdzie mu się uda. Czy adwokat nie możemieszkać na wsi? A jeśli zamieszka na tej wsi, to musi jeździć traktorem? Ażołnierz może mieszkać na wsi? I czy ma jeździć czołgiem? A lekarz który mieszkana wsi... to coś złego? Przecież nie można wszystkiego przekabacać. Po to sąustalenia żeby dać sobie radę z ew. konfliktami. Po to są przepisy i prawo, żebykażdy czuł się bezpiecznie. To tak jak z kodeksem drogowym. Niektórymprzeszkadza, innym daje poczucie bezpieczeństwa. Bo też i dla bezpiecznegokorzystania z aut, furmanek, rowerów i innych pojazdów został napisany. Mądrośćkodeksu polega na dawaniu szansy przewidywania wydarzeń. Wszelkie zakłóceniapowodują fatalne skutki.
gdy sasiedzi wierca i stukaja do 20.00...
Wprawdzie to nie jest konkretny przepis, ale może się przydatinylink.com/?boYvSzIxZ2Szczególnie to:"Pozwolenia na budowę nie wymaga również remont istniejących obiektówbudowlanych z wyjątkiem obiektów zabytkowych, jeżeli nie obejmuje on zmiany lubwymiany elementów konstrukcyjnych obiektu i instalacji gazowych, a także niewpływa na zmianę wyglądu w odniesieniu do otaczającej zabudowy na tereniemiast. Nie musimy się również starać o pozwolenie na budowę w przypadku chęciwykonania elementów małej architektury na naszych działkach.W każdym jednak powyższym przypadku budowa podlega zgłoszeniu właściwemuorganowi. Zgłoszeniu temu podlega również budowa ogrodzeń od strony dróg, ulici innych miejsc publicznych oraz każdego innego o wysokości powyżej 2,20m.Powinniśmy również zgłosić właściwemu organowi instalację krat w budynkachmieszkalnych wielorodzinnych i w każdym budynku zabytkowym."
Przede wszystkim - zainwestuj w cele mieszkaniowe (kupno działki, mieszkaniaitp.) DOKŁADNIE sprawdź - najlepiej dopytaj w SWOIM US CO jest wg. nich celemmieszkaniowym bo np. budowa ogrodzenia na działce lub garażu takim celem niejest na pewno! Jeśli chodzi o oświadczenie to w moim US (Wołomin) powiedzianomi, że można skorzystać ze zwolnienia pomimo nie złożenia oświadczenia (US-ymusiały się zgodzić na taką wykładnię przepisów po kilku wyrokach sądówkorzystnych dla podatników:)) ale warunkiem jest oczywiście przeznaczeniepieniędzy uzyskanych ze sprzedaży na cele mieszkaniowe w ciągu 2 lat od sprzedaży.przeczytaj:www.money.pl/archiwum/poradniki/artykul/kto;zaplaci;10;procent;od;sprzedazy;mieszkania,120,0,178552.html
Uwaga, strażnik miejski kręci z ukrycia
ile ja się nasłuchałem takich historii!Biegnie owczarek/rotweiler/pittbul bez kagańca, córka przerażona chowa się zamną, a właściciel uspokajająco twierdzi: "proszę się nie bać, ten pies nie gryzie".Problem w tym, że pies to zwierze. Ma różne humory, nastroje i nigdy niemożna być pewnym, czy spokojny, 10-letni owczarek niemiecki nagle jednak nieugryzie dziecka. Bo było ubrane w czerwone spodenki, bo wrzeszczało, machałorękami etc.A potem rodziców takiego dziecka nie będą interesować historie, że pieswcześniej nie był agresywny. Ani ew. odszkodowanie. Taki owczarek czy rotweilermogą zrobić krzywdę nie tylko dziecku, ale i dorosłemu. Ba - mogą zabić!Chce Pan wskazówek? Oto one: proszę kupić kawał gruntu za miastem, porządnie googrodzić i tam ćwiczyć aportowanie z psem. Bez kagańca, bez smyczy.Obecne przepisy nie wzięły się z kosmosu, one chronią zwykłych ludzi przedpotencjalnym atakiem ze strony psa.BTW: przez ładnych kilka lat mieliśmy psy, biegały bez smyczy i kagańca. Ba -nigdy nie przyszło nam na myśl, by im je zakładać. Ale jeden drobny szczegół -psy biegały wyłącznie po ogrodzonym terenie posesji (to była spora działka, więcmiejsca miały mnóstwo). Co więcej, waliły tam kupy - i nie sprzątaliśmy po nich!Tyle, że robiły je w jednym miejscu i nikomu to nie przeszkadzało. Wszystko -podkreślam - na prywatnej posesji.
Czy jest sens zazieleniać?
> Wystarczy tylko, najlepiej za pisemnym zezwoleniem urzędu, założyć> sobie pasek jakiejkolwiek zieleniny wzdłuż ogrodzenia naszej> posesji.E tam. Urzędy dobrze wiedzą, że jest taki przepis i stawiająchodniki przy samym płocie/granicy działki. Zazwyczaj tak zresztątrzeba, bo pas drogowy jest zbyt wąski.
sąsiedzi niszczący tuje
sąsiedzi nie niszczący tuIZwyczajem wynikającym z PRZEPISÓW jest sadzenie w odpow. odl. drzew[dalej] i krzewów [bliżej] od ogrodzeń i granic - SZCZEGÓLNIE odgranic południowych.Ja sąsiadów wręcz zapraszam, by np. nasze wiśnie, na zbyt bliskogranicy działki posadzonych przez mych rodziców drzewach, zjadali zesmakiem.Nie czepiają się wtedy zbyt bliskiego ich sąsiedztwa.Pytają oni tylko często o to, czy owoce te nie są opryskiwane, anawet "pryszczone".Warto dogadać się z sąsiadami, {Plieso}...
dlaczego w Poznaniu nie odśnieża się chodników?
Dlaczego mam odśnieżać nie swój chodnik ?Oczywiście prawo to prawo i odśnieżam chodnik przed domem.Ale zawsze mnie trapi wątpliwość - właściwie dlaczego mam odśnieżaćchodnik, który nie jest moją własnością?Granica mojej działki kończy się na ogrodzeniu, a za płotem jest jużteren miasta. Za swoją działkę płace podatki i wszelkie opłaty.Dlaczego więc to nie służby miejskie są odpowiedzialne są zautrzymanie chodników na swoim terenie?Wydaje mi się, że nałożenie tego obowiązku na właścicieli posesjiwynika tylko z wygodnictwa urzędników. Ot - co by mieć problem zgłowy wymyślili sobie przepis, że chodniki mają utrzymywaćwłaściciele posesji a nie służby miejskiem które są właścicielem - ityle.Równie dobrze można zmusić ludzi np. do naprawiania zepsutegosamochodu, który został zaparkowany przed posesją. Chodnik nie mój amuszę się nim zająć - samochodem, mimi że nie mój też mogę sięzająć...
za wysokie ogrodzenie z sąsiadem
Najpierw zobacz czy jest u Was miejscowy plan zagospodarowania i czy definiujeminimalna odległość budynku od granicy. Jeśli nie to jest to standardowo 3 m (ajeśli działka ma szerokość mniejszą niż 16 to 1,5m a nawet w granicy). Na garażsąsiad powinien dostać normalne pozwoleni, chyba, że dokonał zgłoszenia, żebuduje budynek gospodarczy. Niemniej musiał dokonać, albo zgłoszenia, albouzyskać pozwolenie na budowę. Budowa bez tego to samowola budowlana - wtedy alborozbiórka albo legalizacja za duże pieniądze (np. 50 tyś zł) pod warunkiemdostosowania do przepisów. A jeśli są przekroczone linie zabudowy - pozostajerozbiórka (albo odkupienie od Ciebie działki ;).Zgłosić do urzędu należy natomiast budowę ogrodzeń powyżej 2.2 m oraz ogrodzeńod strony ulic (Prawo Budowlane).Jeśli widzisz nieprawidłowość - porozmawiaj z sąsiadem, a jeśli uważasz, że tonie daje skutku, zawiadom imiennie (anonimy trafiają do kosza) na piśmiepowiatowego inspektora nadzoru budowlanego.Najlepiej jak zaniesiesz pismo osobiście, poprosisz o potwierdzenie na kopii.Jeśli inspektor nie zareaguje w przyzwoitym czasie (np.14 dni) możesz złożyćskargę (zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego) do wojewódzkiegoinspektora nadzoru budowlanego na działanie inspektora powiatowego. Wtedy zreguły ewentualne krętactwa i lokalne powiązania inspektora znikają :) - awiadomo, że w praktyce bardzo często istnieją i z nimi trzeba się liczyć
klopotliwy sasiadwitam wszystkich! mam nastepujace problemy:1.sasiad podniosl poziom swojej dzialki o ok 30-40cm i zabezpieczyl to tylkofolia i kawalkami blachy przy moim ogrodzeniu.niestety te zabezpieczenia niezdaja egzaminu poniewaz podniesiony poziom dzialki sasiada powoduje zalewaniemojej dzialki-do kogo moge sie odwolac i na co sie powolac?2. ten sam sasiad zaczyna budowe stacji auto-gazu. nie zostalam powiadomiona otym przez nikogo.starostwo powiatowe tlumaczy to tym ze sasiad odsunal budoweod granicy o 10,3m i w zwiazku z tym nie musi mnie powiadamiac, ale mam wplanach budowe domu na tej dzialce (szerokosc 16m)i wg przepisow praw powinnambyc oddalona z budowa o ok 30m. co moge z tym zrobic? wczoraj zanioslamodwolanie od tej decyzji. z gory dziekuje za pomoc!!!
Rozgraniczenie i geodezja Ta sprawa nie jest wlasnie prosta gdyz granica zostala przesunietawidac to golym okiem po sciane budynku garazowego i po ogrodzeniu ipo wielu mapach jakie posiadam widac linia graniczna odchylona odrzeczywistej porownujac nawet dokumenty widzimy ze z waskiego paskadzialki o szerokosci 8m50 zrobilo sie 9m20 .Mapy zasadnicze zostanich lat sa kazda z inna linia rozgraniczajaca. Czy to juznie swiadczy o tym ze sasiad probowal zalatwiac sobie poszerzenieswojej dzialki ? Co mozemy wniesc do sprawy robiac ekspertyzebudowlana ?Co z porownaniem mapek katasrtalnych ze szkicami zdawnych lat i innymi mapami jakimi dysponuje ,sasiad nie wykazujecheci na zadne ustepstwa on uwaza juz ze ta nowa linija granicznaz trzema zalamaniami wyznaczona poza ogrodzeniem pieccentymetrow na moja niekorzysc to do niego nalezy .Proszepopatrzec jeszcze przy rozgraniczeniu dzialek przesunieto mi nie wlini protej granice /ma trzy rozne punkty zalamania /.Staram siezrozumiec pana zasady rozumowania podparte zapewne przepisami alejak ja mam dokument ze granice stanowi sciana budynku i wzdluz wprostej lini granica powinna przebiegac to dlaczego dzis wyznaczami sie granice poza ta sciana i nie w lini prostej jeszcze takiejmapy ani ja nie posiadalam ani chyba centrum geodezji ani jednejmapy nie ma na ktorej granica byla by w taki sposobnaznaczona .dziekuje za kazdy wpis cekam na kazda poradepozdrawiam
Działkowcy nie chcą... uwłaszczenia"Halina Rozpondek z PO obawia się, że po rozwiązaniu PZD, ogrodypogrążyłyby się w chaosie.""Pod kuratelą PZD jest blisko 5 tys. ogrodów z ok. 965 tys. działeko łącznej powierzchni przeszło 33,5 tys. ha. Często są to tereny wbardzo atrakcyjnych rejonach miast. Najgłośniej uwłaszczenia dodomagają się użytkownicy ogródków, którzy - wbrew prawu - postawilina nich tzw. ponadnormatywne altany."nie zauważyliście, intelygenty, że jedno drugiemu przeczy?No bo likwidacja PZD spowoduje chaos wg was, ale jednocześniewskazujecie, że powstają ponadnormatywne altany pod zarządem PZD.Zdecydujcie się zatem o co wam biega.Bo chaos jest juz od dawna. Pracownicze działki gdzie sobie hutnik,górnik i elektryk uprawiali seler - zanikają. Teraz się sadzi trawę,robi grilla i robi wypasioną altanę na wzór domku letniego zamiastem - nowe czasy - PZD nic w tej kwestii nie zmienia, bo nie maw przepisach PZD (radzę zresztą przeczytać regulamin zanim zajmiesię głos) na temat normatywności altany w waszym rozumieniu - tzn.czy moze być tam prąd (w każdej prawie jest od 30-tu lat), woda ikanalizacja. Są przepisy dotyczące jej położenia i n.p. odległościod ogrodzenia. Ale jeśli jakiś prezes postawi sobie altanę tuż przypłocie i zacieni działkę sąsiadowi? To co mu sąsiad zrobi>? Sąd goodeśle do PZD, czyli do prezesa.
Nasze ogródki willowe
Rodzinne ogrody dzialkowe nazywały sie kiedyś pracownicze itededostawali je kierownicy działów w zakładach produkcyjnych, niewolno ich było sprzedawać oddawac , domki na tych dzialkachmożnabyło postawic zgodnie z przepisami tyle i tyle wysokości ,szerokości , uprawiać jarzynki , kwiatki , owoce , nie było wolnonikomu sprzedawać jeśli ktoś miał zamiar działke sprzedac zakladpracy odbieral a biedny dzialkowicz dostawałpo lbie. Teraz są torodzinne działki można sie jej pozbyc, natomiast dzialkowcy ponosząwszystkie koszty utzymania dzialek.media koszty postawieniaogrodzenia i inne więc do cholery jesli nie łamie prawa todlaczego nie moge na niej mieszkać co?????!!
ciezki sprzet budowlany niszczy ul. Andersena
kristoflaskowski napisał:> niestety podobne sytuacje mają miejsce także na innych ulicach> miasta. np. przy ulicy Gajowej deweloper zorganizował sobie skład> ziemi i piasku, który jest wozony w tą i z powrotem przez wywrotki w> tym takze te o największym gabarycie.To jeszcze ja dorzucę coś w tym temacie. Na posesji przy ul. Szwoleżerów 78 od ponad 3 lat istnieje skład ziemii i piasku. Materiały te są dowożone do tego składu przez wywrotki o największym gabarycie, które śmigają po niedawno wyremontowanej (a właściwie zbudowanej) ul. Szwoleżerów. Dostawa materiałów budowlanych odbywa się o różnych porach, zdarzało się również o północy! Załadunek piachu i formowanie pryzm na placu odbywa się za pomocą spychacza-koparki, która to maszyna generuje hałas ponad normę, oraz wibracje. Dodatkowo, pryzmy piachu mają wysokość znacznie przekraczającą wysokość ogrodzenia, więc w czasie wietrznej pogody tumany piachu roznoszone są po okolicy. Może nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że skład ten został utworzony w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej, oraz osiedla mieszkalnego (po drugiej stronie ul. Szwoleżerów) i od kilku lat skutecznie "uprzyjemnia" życie okolicznym mieszkańcom.Swego czasu starałam się dowiedzieć w urzędzie miasta, czy taka lokalizacja jest zgodna z przepisami i dowiedziałam się, że każdy na swej działce może robić co mu się podoba!! Jakoś mnie to nie przekonuje! Tym bardziej, że ta okolica jest przeznaczona na budownictwo mieszkaniowe oraz nieuciążliwe usługi i handel! Tymczasem działalność tam prowadzona raczej nadaje się do strefy przemysłowej, niż mieszkalnej!
kury i inne wiejskie hodowle Doomi ja po drugiej stronie torów mam działkęA sąsiad ma całkiem spore stadko. Te kury nie biegają po całej jegodziałce, tylko trzyma je na niewielkiej ogrodzonej powierzchni inikt im tam nie sprząta, tzn. chodzą po swoich odchodach.Pianie koguta rzeczywiście może być fajne, ale zapach nie jest fajny.Może ktoś wie, czy są jakieś przepisy regulujące takie sprawy?
Chrońmy jezioro Krzywe przed apartamentowcemDwa lata później:"Niestety plany dotyczące wspomnianej działki były mało precyzyjne a ratusz musiał wydać pozwolenie na budowę. W świetle obowiązujących przepisów inwestor ma prawo ogrodzić teren a ratusz nie ma prawa ingerować w jego poczynania.Od redakcji: podobna sytuacja miała miejsce z terenem po byłych obiektach KKS Warmia. Rada Miasta nie zdążyła uchwalić w porę SPZP i na miejscu planowanego kompleksu sportowego powstało osiedle mieszkaniowe i dyskont spożywczy."
Ach jaki lament - jaka krzywda się dzieje. Dla rozjaśnienia -przykład: Pan Nowak ma działkę 1500 m2 z domem jednorodzinnym.Sąsiad Pan Jabłoński ma działkę mniejszą, przychodzi do Nowaka iproponuje mu następujący interes. Na działce Nowaka zrobi (na własnykoszt) miejsce parkingowe (ogrodzenie i zadaszenie z oświetleniemwykona na własny koszt) na którym będzie trzymał własny samochód,miejsce te będzie sprzątał i odśnieżał (na własny koszt). Nowak matylko płacić za wieczyste użytkowanie terenu i podatek odnieruchomości, ponadto Nowak nie będzie miał prawa wstępu na częśćwłasnej działki. W zamian Nowak będzie się mógł cieszyćświadomością, że zmniejszyło się zagrożenie kradzieży samochodusąsiada. Jabłoński w trosce o bezpieczeństwo mienia prywatnegowynajmuje emeryta który "społecznie" strzeże nocami samochód. Płaciemerytowni z pominięciem przepisów podatkowych. Co na to Nowak -zgadza się ? Czy też zgadza się za opłatą - z zyskiem, czy pokosztach własnych ? Wracając do argumentów typu "„Parkingowcy” toczłonkowie spółdzielni za swoje mieszkania płacą czynsze. W czynszujest między innymi wkalkulowana opłata za oświetlenie osiedlasprzątanie -itp. „PARKINGOWCY” odciążyli Spółdzielnie za powyższe-płacą- przy okazj i -pilnują –dozorują- oświetlają osiedle."Wszyscy mieszkańcy spółdzielni mają powyższe opłaty wkalkulowane wczynsz - z zamknietych parkingów korzystają nieliczni (członków w SMPojezierze jest ok 11.000 - parkingowców kilkuset.
Malkowski wzial lapowke za restauracje PrzystanKnajpe olsztynskich nuworyszy i swiata podziemnego.WlascicielPrzystani poczul sie na tyle mocny,ze ogrodzil wysokim plotem dostepdo naszego Krzywego i ma w doopie wszelkie przepisy.Obokrestauracji,ale wewnatrz dzialki zbudowal nielegalna przystan dlakumpli z branzy,gdzie za wysoka oplata trzymaja oni swoje jachty ilodzie poscigowe.Ciekawe,co mi na to odpowie prezydent miasta i najblizszywspolpracownik Malkowskiego?
Rusza nowy Klub Malucha " Baśniowy Zakątek"
Witam.Dziękuję za pytania. Ponieważ jesteśmy cały czas na etapiewykańczania klubu, jest to dla nas szczególnie ważne. Podwórko jestod strony 17 Stycznia, ale teren jest odgrodzony murowanymogrodzeniem z kratami ( zostaną zabudowane drewnianymi panelami).Niestety, to wszystko co można zrobić. Ale tak naprawdę nie jest ażtak głośno.Co do karnetów na godziny, to raczej nie pójdziemy w tymkierunku. Zależy nam na tym żeby dzieci czuły się bezpiecznie a dotego potrzeba stałej grupy dzieci, które będą się znały iakceptowały. Dlatego pojawiające się na krótko „nowe” dzieciwprowadzały by zbyt duży element chaosu. Nie było by to komfortowe,ani dla nich ani dla dzieci z grupy. Możliwość zostawienia dzieckana pół dnia, to jedyna alternatywa.Oczywiście chcemy odgrodzić część ogrodową od częścikomunikacyjnej osiedla. Osiedle to za duże słowo. To jest kilkasegmentów dla kilku rodzin. Ogrodzone, kameralne. Chciałabym jeszczewyjaśnić, że do budynku przynależy największa działka i to tamzostanie zbudowany plac zabaw. Na prywatnym terenie przylegającym doklubu. Sąsiedzi lub ktokolwiek inny nie będą mieli możliwościwejścia na teren działki. No i podstawowa sprawa, to nie wyobrażamsobie sytuacji że po terenie klubu kręcą się obcy ludzie.Mahony2109 spoko, nie obrażamy się, takie po prostu są przepisy inie możemy używać nazwy żłobek, zresztą tak jak większość prywatnychklubów malucha.Pozdrawiam i proszę o więcej, więcej, jeszcze więcej pytań.
DrzewoMam pytanie dotyczace drzewa rosnącego przy mojej działce. Mianowcie sąsiadposadził obok mojego ogrodzenia drzewo- czy są jakieś przepisy dotyczaceodległości w jakiej może być posadzone drzewo od czyjejś granicy, czy może jewsadzić wręcz ma mojej działce???
Przepisy odnośnie ogrodzenia- pomóżcie
Nie ma przepisów, które zmusiłyby sąsiadkę do wykonania ogrodzenia. Zwyczajowogrodzi się prawą stronę działki, jednak jeżeli nam zależy na odgrodzeniu się odsąsiadów musimy liczyć się, że całe ogrodzenie zrobimy sami. Oczywiście możnasię dogadać, ale sąsiad może nam powiedzieć, że nie ma pieniędzy.
Kosztami ogrodzenia międzysąsiedzkiego dzielicie się z sąsiadką, za pozostałą część ogrodzenia płacicie w całości sami. Jeśli dobrze zrozumiałem o co Ci chodzi, to... mylisz się, to że ogrodziliście się od drogi nie ma wpływu na dzielenie kosztów wspólnego ogrodzenia (sąsiadka pewnie też ogrodziła swoją działkę od drogi, co nie?).Przepisy prawne wymienione są na dole tego artykułu:dom.gazeta.pl/ladny-dom/1,61613,2592614.htmlWspomniana w artykule droga prawna może Cię wykończyć, a sąsiadka może np. uznać że to, co wybudowałeś, jest za drogie, że ona chciała tylko niski płotek drewniany postawić - i wtedy sąd może podzielić koszty nie po połowie, bo przecież to ty szarpnąłeś się na jakieś wybajerzone i drogie ogrodzenie.
ogrodzenie10 lat temu kupiłem ogrodzoną działkę, teraz sąsiad chce skorygować płot,gdyz twierdzi że został źle postawiony (nie wiem kto go wytyczał i kto gostawiał, kupiłem działkę w takim stanie w jakim teraz jest) Doradźcie proszę,kto ma ponieść koszty geodety, ja nie jestem zainteresowany przestawianiempłata. Czy jest jakis przepis prawny?Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam,
Kto płaci za geodetę?
Kto płaci za geodetę?10 lat temu kupiłem ogrodzoną działkę, teraz sąsiad chce skorygować płot,gdyz twierdzi że został źle postawiony (nie wiem kto go wytyczał i kto gostawiał, kupiłem działkę w takim stanie w jakim teraz jest) Doradźcie proszę,kto ma ponieść koszty geodety, ja nie jestem zainteresowany przestawianiempłata. Czy jest jakis przepis prawny?Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam,
glosybaltyku napisał:> Waznym szczegolem jest tu slowo "propagowanie", czyli rozpowszechnianie, czyli> wyglaszanie danych tresci w miejscu, gdzie slysza je postronni ludzie.> Uprawianie propagandy, czyli przedstawianie tresci tak, by osoby trzecie> naklonic do ich zaakceptowania. Na PRYWATNEJ imprezie w domu czy na dzialce,> wsrod ludzi wyznajacych te same poglady, gdy nie ma w poblizu osob trzecich,> mozna sobie wyglaszac, spiewac i sluchac CZEGO TYLKO SIE CHCE, o ile nielamane> sa inne przepisy prawa. Czy tak trudno to zrozumiec? Na prywatnej impreziemoge> spiewac "Miedzynarodowke", "Die Fahne Hoch" czy tez "Christians to Lions",wedl> e> zachcianki i prokuraturze NIC DO TEGO! Tylko w panstwie totatalitarnym wladzam> a> zakusy na kontrole umyslow obywateli, w kraju w miare wolnym moge byc sobie> prywatnie komunista, satanista lub nazista i wladzy nic do tego.Trudno uznać tezę, że "na otwartej przestrzeni (niech prywatnej)" to nie jestpropagowaniem. Czy działka była ogrodzona 5-metrowym murem i nikt nie widział,co sie tam dzieje? To znaczy, że wolno komuś przy własnym budynku, na własnympodwórku np. w mieście wywiesić flagę ze swastyką! Czy to też nie jestpropagowaniem, tylko takie "niewinne" oznajmienie... że oto jest tu zwolennikfaszyzmu!
> Dla nas prawdziwych miłośników natury ochrona przepisami prawa jest> bez znaczenia. Nie niszczymy czy nie zbieramy dla zasady a nie> dlatego, że urzędas tak napisał.A mogę Was o coś zapytać zupełnie serio? Z niepokojem patrzę na poczynaniapewnej "uroczej pani". 2-3 lata temu zdjęła eternit z dachu, ale płyt niewywiozła do utylizacji. Część położyła na ziemi i przykryła folią, większośćoparła na siatce ogrodzenia - w ten sposób zasłania się od widoku grzybiarzy.Płyty eternitu nigdy nie widziały farby i są popękane. Mniejszymi kawałkamiobramowuję grządki. Najpierw myślałam, że to z niewiedzy. Więc tej wiosny,podszywając się pod Wydział Ochrony Środowiska, wywiesiłam na okolicznychtablicach ogłoszeniowych pismo informujące o szkodliwości eternitu, przepisachmówiących o sposobie Jego utylizacji, obowiązku inwentaryzacji, itp. Nawet kilkaosób zainteresowało się tymi informacjami i wiem, że skontaktowało się zWydziałem. Tyle, że owa urocza pani pytana przez sąsiadów co zamierza zrobić zeternitem stwierdziła, że leży na jej działce i Jej nie przeszkadza. A szczerzemówiąc mi przeszkadza. Wasze porady co zrobić są mile widziane.
Gorąca dyskusja o grodzonych osiedlach
To nie jest do końca tak jak piszesz. Możesz mieć prawo własności ale pewneprawa lub przepisy mogą ograniczać jego wykorzystanie. Na przykład planzagospodarowania, itp.Po prostu żyjąc w mieście musisz się w części dostosować. Nie na każdejprywatnej działce można wybudować co się chce.Przepisy o stawaniu ogrodzeń są na razie takie jakie są ale można jeteoretycznie zmienić w skali całego miasta.Co nie oznacza, że nie rozumiem twojego oku myślenia i potrzeby mieszkania wogrodzonym osiedlu. Choć moim zdaniem, ogrodzony teren sporego osiedla jestkiepskim pomysłem.Sam mieszkam w nowym budynku, dobrze i rozsądnie chronionym ale nie odgrodzonymmurem od sąsiednich kamienic i bloków.
Przylacze energetyczne - dakad?
Przylacze energetyczne - dakad?Dzien dobry - mam nastepujacy problem:Otrzymalam wlasnie warunki techniczne od elektrowni. Wnioskowalam o przylaczekablowe doprowadzone do skrzynki w ogrodzeniu. Z warunkow wynika, ze miejscemprzylacza bedzie slup linii n.n. a dalej tzn przez droge do skrzynki wogrodzeniu mam sobie poprowadzic sama. Zawsze mi sie wydawalo ze elektrowniama obowiazek dostarczyc prad do dzialki tzn kablowe do skrzynki lubnapowietrzne do budynku i dalej skrzynka. Bo jesli nie to za co ja place te2500 tys.? Za rozgalezienie na slupie? Probuje skalkulowac kolejne koszty iwychodzi mi ze bede pewnie musiala zaplacic za projekt (500?), za skrzynke(1500?), wykonanie przejscia przez jezdnie - od slupa do ogrodzenia jest <20m(5000?).Poradzcie - czy elektrownia ma racje, jesli nie to na jakie przepisy sie powolac?Pozdrawiam,
budowa garażu wolnostojącegoBardzo proszę o poradę, jakie czynności mam wykonać, aby wybudować niedużygaraż wolnostojący (dla dwóch samochodów - opel corsa, ewentualnie tylko dlajednego). Miejsca na działce jest mało (odległość od domu mieszkalnego dosąsiedniej działki wynosi 5 m)i garaż musiałby stanąć w bezpośrednimsąsiedztwie ogrodzenia, za którym są ogródki działkowe. Alternatywą jestwybudowanie wiaty, lecz wolałabym garaż.Czy muszę mieć zgodę użytkowników sąsiedniej działki?Czy istnieją przepisy mówiące w jakiej odległości od ogrodzenia frontowego(od ulicy) może znajdować się garaż?Czy może on stać w krótszej odległości od ogrodzenia frontowego niż dommieszkalny?
> Bardzo proszę o poradę, jakie czynności mam wykonać, aby wybudować nieduży> garaż wolnostojący (dla dwóch samochodów - opel corsa, ewentualnie tylko dla> jednego).Praktycznie procedura jest taka sama jak przy budowie domu czy innego,większego obiektu. Trzeba poznac zapisy planu miejscowego, zlecić wykonanieprojektu, otrzymać pozwolenie na budowę, itd.> Miejsca na działce jest mało (odległość od domu mieszkalnego do> sąsiedniej działki wynosi 5 m)i garaż musiałby stanąć w bezpośrednim> sąsiedztwie ogrodzenia, za którym są ogródki działkowe. Alternatywą jest> wybudowanie wiaty, lecz wolałabym garaż.> Czy muszę mieć zgodę użytkowników sąsiedniej działki?Nie można budować obiektów zasadniczo bliżej niż 3 m od granicy niezależnie odwoli sąsiadów. Nie dotyczy to wiaty.> Czy istnieją przepisy mówiące w jakiej odległości od ogrodzenia frontowego> (od ulicy) może znajdować się garaż?Najczęściej tą odległość wyznacza tzw. linia zabudowy. Może być różna taodległość (nie mniej niż 3 m) i jest zapisana w planie miejscowym.> Czy może on stać w krótszej odległości od ogrodzenia frontowego niż dom> mieszkalny?Raczej jest to mało prawdopodobne, chyba, że dom stoi wyjątkowo głęboko.
Kupiłem mieszkanie na Lubomira. Prawie bezproblemowo. Budowa posuwasię do przodu, zaczęli właśnie wstawiać stolarkę okienną, trwają teżchyba prace instalacyjne wewnątrz budynku. Deweloper był raczejsztywny w negocjacjach, ale kupowałem rok temu, na samej górce i tooni byli górą. Ceny nie opuścili, ale zgodzili się za to nakorzystniejsze zapisy w umowie - terminy płatności rat, zawarowaniemożliwości podpisania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnegopo wykonaniu poziomu 0 itp. Warto o to walczyć. Cena niestety byławysoka jak na prawą stronę Wisły. Ale tej ceny jest warta superlokalizacja!Jedyny problem to zmniejszenie mi o połowę balkonu na etapieuzyskiwania pozwolenia na budowę. Wytłumaczyli (zaostrzenieinterpretacji przepisów w urzędzie), zobowiązali się do korekty cenykońcowej i dali drobną rekompensatę. Należy się jednak z takiminiespodziankami liczyć, jeśli kupuje się dziurę w ziemi (a właściwienawet nie dziurę, bo jak podpisywałem stał tam jeszcze innybudynek). Dziś bym już takiej transakcji w ciemno nie zawarł.Przyszli sąsiedzi, piszcie: pustniki@wp.pl. Trzeba wspólnie patrzećdeweloperowi na ręce, może też zrobić coś z tą przepompownią gazu, ai uważać, żeby nam na sąsiedniej, ogrodzonej właśnie działce niewyrósł jakiś kolos. No i droga - to sprawa gminy.
oświęcim za oknemMam śliczną działke rekreacyjną na wsi nieopodal lasu. Obok mnie pewienczłowiek wykupił ziemię. Bardzo sie ucieszyłam, kiedy się dowiedziałam, żepostanowił tam posadzić sad. Sąsiad sad posadził, ale dodatkowo wkopał betonowesłupy, ogrodził siatką na wysokość 2,5 m i drutami kolczastymi dodatkowo nawysokości ok. 1 m powyżej siatki. W tej chwili będąc na mojej działce (która zresztą jest/była dla mnie oazą wolności) czuję sie jak w oboziekoncentracyjnym. Zaznaczam, że nie oczekiwałam, iż mój nowy sąsiad zrobi pięknydrewniany płot, ale to wygląda naprawdę strasznie. Czy mogę wpłynąć na sąsiada,aby chociaż od mojej strony zdjął druty kolczaste? Czy jest szansa byzmniejszył wysokość siatki? Może ktoś zna jakieś przepisy, które to reguluja?Błagam o pomoc i czekam na każda odpowiedź. Pozdrawiam
w kwestii formalnej ma tylko pytanko. czy jesli przed moim domem jest ulozonychodnik (ukladalo go miasto) i lezy on na dzialce miasta, ale w bezposrednimsasiedztwie mojego ogrodzenia, to ja mam go odgarniac czy nie (granica miedzydzialkami biegnie po plocie). a jesli tak to jakie przepisy to reguluja? ajesli nie musze, to kto to ma robic ?
Nie wymagaj ode mnie znajomosci prawa, tego mogą wymagać tylko profesorowie namoim kierunku. Może powiesz mi jaki to przepis prawny zabrania właścicielowiogrodzenia swojej działki?????? Tyle że jakbyś ogrodził to masz murowanewywłaszczenie z tego fragmentu działki który jest potrzebny miastu.PS. Możesz egzekwować cisze nocną po 22, kilka razy na grodzkiej w ogródku byłastraż miejska i upominała właściciela i teraz już ogródka nie ma.
Złodzieje złomu grasują w ogrodach działkowych
Rzeczywiście jest tragicznie, mnie z działki giną ciągle jakieś metalowedrobiazgi, ukradli mi nawet linkę stalową z wałka studni wartości 2.70gr.,gałkę z drzwi wychodka o wartości 1.07gr., 3 śruby z ogrodzenia siatki owartości 0.90gr, aluminiową mocno zużytą wanienkę praktycznie bez wartości irok temu metalową drabinkę dla samobójców, bo strach było na niej nawet nogępostawić. Oczywiście winne są przepisy, które nie pozwalają ścigać takierzeczy, ale chyba jeszcze gorzej jest z uzywanymi częściami samochodowymi imetalami kolorowymi zdobywanymi kosztem utraty bezpieczeństwa dziesiątków ludzi(patrz kradzieże na kolei). To już dawno powinno byc uregulowane, ale jakoś niewidać by powstawała jakakolwiek inicjatywa poselska lub obywatelska. Możęwejście do UE zmusi do zmiany przepisów, na to liczę.
odpowiedz V-1 i GTJesli chodzi o ogrodzenie parku Kosciuszki to przyznaje, przyczynilem sie dodemontazu. Porwalem na nim zbyt duzo spodni by to dluzej tolerowac no iucieczki przed strozami (po nocnych wyprawach na kasztany) tez nie byly latwewiec trzeba bylo cos z tym zrobic. Przepraszam. Ale z drugiej strony iluludziom chodzenie do kosciola ulatwilem (wtedy kiedy jeszcze chodzili)!Co do kradziezy odtwarzaczy samochodowych to sprawa wyglada mniej wiecej jak zkradziezami klamek do sraczy na dzialkach. Znowu przepisy. W moich kilkuostatnich samochodach mialem zawsze stereo ze zdejmowanym panelem. Mialem 2razy wlamania do tych samochodow ale stereo (zawsze wysokiej klasy - lubiedobra jakosc dzwieku) nikt nigdy nie ruszyl. Powod? Bezwartosciowe na czarnymrynku. Nikt tu w Szwecji nie moze bowiem dokupic sobie panela ot tak poprostu,bez okazania kwitu zakupu stereo, zgloszenia zaginiecia na policje i do firmyubezpieczeniowej. Kiedy my dojdziemy do tego w Polsce? Jestem zlej myslipatrzac na wszystko co tam sie dzieje (afery korumpcyjne, lapowkarstwo itp.).Bo przyklad idzie przeciez z gory, no nie?
Exterminowac ogrodki dzialkowe w centrum miasta!
Polska to tolerancyjny kraj. Gdyby np.: w Hiszpanii podano do publicznejwiadomości ,że ogródki działkowe stoją na przeszkodzie w uratowaniusztandarowego klubu piłkarskiego to podejrzewam,że tego samego dnia stadooszalałych byków rozniosłoby ogrodzenia a wszystko co wystaje z ziemi zostałobystratowane .Odpowiednio w Anglii działki nawiedziła by powódź,we Włoszech pożara w Turcji lokalne trzęsienie ziemi. Przynajmniej oficjalnie . Tylko w Polscewładza lokalna może wykonywać ruchy pozorne tłumacząc marazm inwestycyjnyzależnością od ogólnokrajowych organów/przepisów. Teraz wiem dlaczego Hamburgczy też Brema są osobnymi landami.
trochę szczegółówZamówienia Publiczne Urzędu Miasta KrakowaOgłoszenie o zamówieniu o wartości przekraczającej 130 000 Euro dla dostaw lubusług,lub 5 000 000 Euro dla robót budowlanychRodzaj zamówienia: roboty budowlane(...)SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCYI.1) Oficjalna nazwa i adres zamawiającego:GMINA MIEJSKA KRAKÓW, URZĄD MIASTA KRAKOWA,(...)SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIAII.1) OpisII.1.1) Rodzaj zamówienia na roboty budowlane:Projektowanie i wykonanieII.1.4) Czy jest umowa ramowa? NieII.1.5) Nazwa zamówienia nadana przez zamawiającego: Zaprojektowanie iwybudowanie zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z infrastrukturątowarzyszącą na gruntach stanowiących własność Gminy Miejskiej KrakówII.1.6) Opis/przedmiot zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest zaprojektowaniei wybudowanie, zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z niezbędnymiusługami, parkingami na terenach stanowiących własność Gminy Miejskiej Kraków.Teren objęty inwestycją to działki o numerach 743/11, 743/13, 743/15, 743/17,743/21, 743/26, 743/27, 744/2, 744/3, 744/4, 744/5, 744/7, 744/8, 744/9, 744/10położone w rejonie ulic: Magnolii, Zalesie, Sąsiedzkiej obr. 33 Podgórze ołącznej pow. 2.9880 ha.Przedmiotowy teren jest niezabudowany, bez ogrodzeń, niezagospodarowany,porośnięty trawą, miejscami zadrzewiony.Planowana inwestycja to osiedle mieszkaniowe dla około 1000 mieszkańców.Zamierzenie inwestycyjne obejmuje budowę:- budynków mieszkalnych wielorodzinnych czterokondygnacyjnych z usługami wparterach,o powierzchni zabudowy około 6.000 m2,- około 300 miejsc parkingowych.(...)Wykończenie i wyposażenie lokali:Lokale mieszkalne w pełni wykończone i wyposażone.Lokale użytkowe do samodzielnego wykończenia.Wymagany standard zagospodarowania terenu - zgodny z obowiązującymi przepisamiPrawa budowlanego i rozporządzeń wykonawczych.II.1.7) Miejsce wykonania robót budowlanych, usług lub miejsce dostaw: Kraków,rejon ulic: Magnolii, Zalesie, Sąsiedzkiej obr. 33 Podgórze(...)SEKCJA IV: PROCEDURA(...)IV.3.3) Termin składania ofert lub wniosków o dopuszczenie do udziału wpostępowaniu: 15/11/2004Godzina: 16:30IV.3.4) Wysłanie zaproszenia do skladania ofert do wybranych kandydatówPrzybliżona data: 28/12/2004(...)SEKCJA VI: INNE INFORMACJE(...)VI.5) Data wysłania ogłoszenia: 08/10/2004całość: www.bip.krakow.pl/zamowienia/umk/bip_ogloszenie.php?id=1077
Czy muszę płacić za ogrodzenie sąsiada bogacza
cytat ze str. dom.gazeta.pl/ladny-dom/1,61613,2592614.htmlOgrodzenia międzysąsiedzkiePrzepisy budowlane nie stawiają osobnych wymagań wobec ogrodzeń międzydziałkami sąsiadów. Jeśli zatem ogrodzenie ma być niższe niż 2,2 m, jego budowanie musi być zgłaszana.Według kodeksu cywilnego to, co znajduje się na granicy sąsiednich gruntów - wtym także ogrodzenie - służy do wspólnego użytku sąsiadów. Dlatego też obiestrony powinny ponosić koszty budowy, a także utrzymania ogrodzenia. Dobrzejest więc porozumieć się z sąsiadem i wznieść ogrodzenie, które zarówno podwzględem przebiegu, rozmiarów i wyglądu, jak i kosztu budowy oraz eksploatacjibędzie odpowiadało obu stronom. Jeżeli do porozumienia nie dojdzie, to znaczygdy jeden z sąsiadów sam sfinansuje budowę, będzie mógł on wystąpić na drogęsądową o zwrot części poniesionych kosztów.Wznoszenie ogrodzeń międzysąsiedzkich bywa często przyczyną rozmaitychkonfliktów. Jeśli w planie miejscowym nie ma szczególnych ograniczeń co dorodzaju ogrodzenia, to poza podanymi na poprzedniej stronie ogólnymi przepisamibudowlanymi, z jakimi jego budowa powinna być zgodna, nie musi ono spełniaćżadnych warunków. Jeżeli więc sąsiad wznosi pełny mur - do czego ma prawo - niema sensu interweniować w nadzorze budowlanym. Jedynym sposobem na dochodzenieroszczeń - kiedy takie ogrodzenie utrudnia korzystanie z nieruchomości - jestpostępowanie cywilne na drodze sądowej. Przed sądem trzeba będzie jednakudowodnić, że ogrodzenie zakłóca "korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponadprzeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenianieruchomości i stosunków miejscowych", a więc na przykład zacienia sąsiednibudynek a także jest przyczyną jego zawilgocenia.
-działka na której jest parking należy do Stalmontu i będzie należała dowszystkich właścicieli lokali w budynku.-działka na której są miejsca parkingowe dostepne bezpośrednio z Sąsiedzkiejoraz działka na której sa miejsca dostepne bezpośrednio z Partynickiej byływłasnościa stalmontu, ale zostaly przekazane miastu (bezpłatnie). miejscazostały zbudowane za pieniadze stalmontu i również bezpłatnie przekazane miastu- droga pomiedzy stalmontem a WPB, wraz zmiejscami parkingowymi i całainfrastruktura również została zbudowana za pieniądze WPB i Stalmonu (wyjatkowo we Wrocławiu deweloperzy zdołali sie w tej sprawie porozumieć) iprzekazana miastu ( wraz z działką)-wjazd z ulicy siostrzanej na parking jest jednokierunkowy, wiec wszyscy(zarówno stalmontowcy jak i ich sąsiedzi) , którzy jeżdżą sobie w obie stronyłamią przepisy-"ciężki sprzet" stalmontu nigdy nie korzystał z sasiedzkiej, która była poprostu lipnie wykonana i dlatego sie pozapadała "ze starości " :), zaś ulicasiostrzana na odcinku Partynicka /Sąsiedzka kilkakrotnie była przez Stalmontutwardzana tłuczniem i wyrównywana, pomimo że wjazd na budowe był bezpośrednioze skrzyżowania Partynicka/Siostrzana-zarówno Siostrzana jak i partynicka będa przebudowywane przez Zdik wnajbliższym czasie, przy okazji budowy kanalizacji i innych sieci z funduszuISPA - choć miało sie to juz zacząć w zeszłym roku. Pomijając juz inne kwestie( budowania dróg publicznych lub ich części przez prywatnych inwestorów za ichprywatne pieniądze) , budowa nawierzchni Siostrzanej byłaby więc zupełnie bezsensu- ani Sąsiedzka, ani Siostrzana nie były przed rozpoczeciem budowy stalmontuszersze - przeciwnie, płot stał dokładnie "na krawężniku" ( którego, nota bene,także nie było... )- mieszkańcy domków na terenie Dom Investu ( sąsiedzi od północy) bezprawnieogrodzili swój teren od strony Stalmontu, ponieważ plan miejscowy przewidujeogólnodostepny ciąg pieszy właśnie po ich obecnych ogródkach ( obecnie tęfunkcje przejął chodnik wzdłuż budynku stalmontu)- zaprojektowanie szerszego chodnika od tej strony z pewnościa skończyłoby sietym, że służyłby on jako kolejny parking... chodnik ma 2 m szerokości ,okazjonalnie może nim przejechać każdy samochód ( rozstaw osi nie jest wielewiększy od póltora metra) . zawracać nie trzeba - można przejechać wzdłuzcałego budynku i wrócić inna droga - potrzeba nieco dobrej woli.pozdrawiam
Gmina zabrała mi część działki
Gmina zabrała mi część działkiMój problem jest następujący:kupiłam niedawno 1/2 domku od prywatnego właściciela.Mówiąc krótko gość kupił działkę, ogrodził ją, postawił na niej "bliźniaka"a potem każdą z części sprzedał oddzielnie (nieruchomość stanowi wspólnotę zwłascicielem drugiej części "bliźniaka") dwóm osobom.Do tego miejsca jest wszystko w porządku, odpowiednie zapisy w aktach not.są ale podczas ustaleń co do tego gdzie co na "naszej" działce ma być,doszliśmy z sąsiadami do wniosku, że coś ta nasza działka jest troszkę zamała.Poprzedni właściciel poinformował nas, że gmina wydając pozwolenie na budowęKAZAŁA postawić płot jakieś 5-6 metrów od ulicy (mała osiedlowa uliczka)gdyż ma jakieś tam plany.Patrząc na sąsiadów po bokach, jeden ma płot także odsuniety od drogi, druginatomiast tuż przy samej drodze.Natomiast ta "brakująca" wczesniej część działki okazała się właśnie tymkawałkiem pomiedzy naszym płotem a ulicą - potwierdził to poprzedniwłaściciel.No i teraz najważniejsze:chcemy przesunąć ten płot bliżej drogi, tak by to co prawnie naszerzeczywiście było na tej działce, chcemy tam zrobić ogródek i jeszcze jednomiejsce parkingowe.- jakie przepisy dokładnie regulują ten temat (poproszę nie tylko o ustawęale i konkretne paragrafy) także w świetle nowej ustawy ?- jaka jest procedura poinformowania/wydania zgody na budowę płotu w nowymmiejscu ?- czy i kiedy gmina ma prawo zrobić taki "dowcip" ?- czy jeśli jednak okaże się, że to co nasze jest tak naprawdę nie nasze toczy możemy żądać od gminy odszkodowania i w jakiej wysokości ?- inne tematy z tym zwiazaneKotka
machino urzędnicza pokaż się...1)Pole popisu dla wselakiej maści urzędników samorzadowych i nietylko. Niech teraz Sanepid, Straż Pożarna, Urząd Miasta(delegaturami po wsystkich dzielnicach), Urzad Skarbowy, InspekcjaPracy etc. wezmą się za skontrolowanie wszystkiego co do tej porypopełnił i obecnie buduje Pan Edzio z Edbudem. Gwarantuję zeniejedno wyjdzie i Pan Edzio zastanowi sie wtedy czy warto było. Nobo przecież znany "bysnesmen" nie trzyma prewencji PSP i innychsłuzb oraz urzedasów na garnusszku. Prawda ze niemozliwe państwourzednicy - więc szybko do roboty.2)Ze zdjecia wynika jednoznacznie że Pan Edzio kupił działki ROLNE itak sa one opisane w palnie ogólnym. Do czasu uchwalenia M.P.Z.P.niech urzednicy dopilnuja zebu Pan Edzio korzystał z nich zgodnie zprzeznaczeniem tzn uprawiał buraki albo inna marchew i odprowadzałdo dzielnicy podatek rolny.3)Działki ewidentnie połozone w strefie ochronnej rezerwatu.Chronione aktem wyzszej rangi niz M.P.Z.P. niech Pan Edzio wybijesobie z głowy wysokie odszkodowanie gdyz z założenia nie wolno ichzabudowac intensywnie jak chce Edbud. Jesli kupił od chłopamówiacego " ze bedzie to w przyszłości grunt budowlany" to po prostudał sie oszukać . I tyle . Jak bedzie chciał za wiele po uchwaleniuM.P.Z.P. to niech miasto po prostu nie kupuje i pilnujewykorzystania zgodnego z przeznaczeniem czyli na dizeń dzisiejszyuprawiania kapusty a nie składowania odpadów budowlanych jak zaczynamieć to miejsce dziś.3) To ze do tej pory developerzy mieli gdzieś przepisy ochronysrodowiska to widac choćby po zniszczonym rez. Jeiorka Imielińskiegoi CZAS NAJWYŻSZY z tym skończyć . To ze ktos postawił ponad 10 lattemu troche domków bez pozwoleń na budowe w rejonie Lasu Kabackiegoto nie znaczy ze tak bedzie cały czas i stanowić bedie podstawe dodalszej degradacji Lasu Kabckiego4) I jeszce jedno : Prawo właściciela ogrodzić włąsną działkę.NIESTETY. Jak Pan Edzio musi to niech gropdzi i jeszcze wynajmieochrone zeby mu złomiarze w nocy siatki nie zwineli. ALE :Popatrzecie teraz drodzy mieszkańcy Kabat jak to jest z tymi płotamiPIĘKNIE. My się odgradzamy to DOBRZE - sasiad grodzi nieruchomość toDROGĘ WAM ODCINA. Moralność Kalego, co ?PS. Kontrola dostępu moze byc i bez płotów np. osiedla Idzikowskiegogdzie nie ma ograniczeń dla ruchu pieszego natomiast kazdy wjazd maszlaban i budke ze straznikiem. Ochrona cały cas tez patrolujeosiedle wewnatrz.
klocki w śniegu!
Hej, też mieszkam w bloku i znam problem o którym piszesz. Na moim osiedlu dotej pory w kwestii srających piesków nie było większych problemów. Większośćpsiarzy wyprowadza swoje pieski poza teren osiedla, czyli do okolicznych laskówbliższych lub dalszych. Ten bliższy, to w praktyce sąsiednia działka, tyletylko, że zaraz będą na niej budować, więc nie wiem co wtedy będzie. Wracającdo tematu: do tej pory większe pieski wyprowadzane były poza teren, a jeden panmający jamnika sprzątał po swoim piesku. Niestety pieski poza terenem osiedlaczęsto robiły kupkę zaraz za ogrodzeniem, czyli de facto na chodniku. Niedawnooddano do użytku kolejny blok, mieszkańcy czują się chyba bardziej anonimowi,więc zmieniło się na gorsze. Część już nawet nie wyprowadza piesków, tylko poprostu wypuszcza je na dwór. Biegają więc sobie samopas i robią gdzie popadnie.Na moim osiedlu jest bardzo dużo małych dzieci, więc mamy zwracają uwagęwłaścicielom, jak dotąd bezskutecznie. Kiedy osiedle liczyło dwa bloki, toznaliśmy się wszyscy i choćby dlatego, każdy zachowywał się przyzwoice. O dziwodo tej pory więcej kłopotu sprawiały koty, zdarzyło się, że kot zrobił sąsiadcedo wózka, nie mówiąc o zasikanej pisakownicy, która jest teraz przykrywana.Szczerze mówiąc nie mam pomysłu jak rozwiązać ten przykry problem. Powiemjeszcze tylko, że takie wewnętrze ustalenia czy przepisy wspólnot,administracji czy spółdzielni nic nie dają, bo nie ma żadnych możliwośći ichwyegzekwowania. Wiesz jak jest, przepisy to jedno, życie to drugie. W ogóleżycie w bloku to lekcja pokory. Ja mam szczęście, bo mam naprawdę fajnych isensownych ludzi w klatce, ale moi sąsiedzi borykają się z wystawianymi butami -często z lekka śmierdzącymi na klatce, czy trzymaniu na tejże najrozmaitszychskarbów, nie wspomnę już i o takich cudach, jak o wystawianiu śmieci za drzwiod mieszkania...
joseph.007 napisał:> Aby temu zaradzić, należy:>> 1. Egzekwować istniejące przepisy porządkowe, które m.in. w miastachzakazują> puszczania dużych psów wolno i bez kagańca. Konia z rzędem (psa z rzędem?)> temu, kto w annałach rozmaitych straży miejskich znajdzie chociaż jeden zato> mandat, a jak wygląda rzeczywistość widać przecież w każdym parku, czy na> ulicy. Nie do przyjęcia jest argument, że "zwierzak musi się wybiegać" -jeżeli>> istotnie musi, to się go bierze za miasto, żeby sobie zwierzak pobiegał po> ogrodzonej działce, a jeżeli nie ma się takiech możliwości to się nie nabywa> zwierzaka.> 2. Egzekwować istniejące przepisy kodeksu karnego, choćby o znęcaniu się nad> zwierzętami. Jeżeli np. policjant na wsi widzi, że pies nie dostaje nic do> żarcia tylko jest wypuszczany na pole przez gospodarza, żeby sam sięwyżywił,> to są wszelkie podstawy żeby właścicielowi takiego psa odebrać. To samo np.ze> złym zabezpieczeniem agresywnych psów (dziurawe płty itd.) - również na tosą> odpowiednie paragrafy.> 3. Stworzyć kilka nowych przepisów. Przed wojną istniała instytucja łapaczy> bezpańskich psów, zaś po wsiach policjanci (i np. leśniczy) mieli prawo> strzelać do psów bezpańskich. Ja wiem, że obrońcom zwierząt serce tu siękraje,>> ale mając do wyboru dobro bezpańskiego psa i dobro zagrożonych przezeń ludzii> dzikich zwierząt trzeba chyba jednak wybrać to drugie.<<.Jest jeszcze jedno,moim zdaniem niezłe wyjście,-odstrzelić pseudo-obrońców,którzy faktycznie są przeszkadzaczami w rozwiązaniu istniejącegoproblemu.
Moda na grodzenie jezior trwa.
Moda na grodzenie jezior trwa.Prawo wodne jasno określa - chcesz pieszo obejść jezioro - nikt ci w tymprzeszkodzić nie może. A jednak. Właściciele działek mają te przepisy gdzieś,grodząc swoje działki do samej wody a nawet dalej. Samorządy nie robią niclub wyszukują inne prawa tłumacząc swoją bezradność.Znaj swoje prawaPrawo wodne (Dz.U. nr 115, poz. 1229) w art. 27 ust. 1) zabrania grodzenianieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległościmniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwianiaprzechodzenia przez ten obszar. Od zakazu tego przewidziano (w art. 27 ust. 2tej ustawy) tylko dwa wyjątki dotyczące:a) ustanowionych na podstawie Prawa wodnego stref ochronnych ujęć wody i b)obrębów hodowlanych, ustanowionych na podstawie ustawy o rybactwieśródlądowym z 18 kwietnia 1985 r. Kolejny istotny w tej materii przepis toart. 28 ust. 2 Prawa wodnego, który stanowi, że właściciel nieruchomościprzyległej do wód objętych korzystaniem powszechnym jest obowiązany zapewnićdostęp do wody w sposób umożliwiający to korzystanie.Z powyższych regulacji jasno wynika, że właściciel (dzierżawca) terenuprzylegającego do powierzchniowych wód publicznych może go oczywiścieogrodzić, ale musi bezwzględnie pozostawić wolny pas terenu do tafli wody oszerokości co najmniej 1,5 m i - co więcej - jest zobowiązany zapewnićkażdemu obywatelowi dostęp do wody w sposób umożliwiający korzystanie z niej.Co grozi za nieprzestrzeganie tych przepisów? Otóż polskiustawodawca "poważnie" podszedł do sprawy i przewidział za zachowaniasprzeczne z przytoczonymi wyżej przepisami, tj. grodzenie terenów w wodę lubuniemożliwianie dostępu do wód, odpowiedzialność karną w postaci grzywny do5000 zł.
Nauka jazdy w trudnych warunkach - bezplatne kursy
Witam,Owszem, niestety, przepisy dosyć jednoznacznie regulują powyższą wątpliwość...:"Na kim ciąży obowiązek odśnieżania chodnika który biegnie w odległości 0,5 metra do 1 metra od ogrodzenia (granicy działki) mojej posesji. Pomiędzy ogrodzeniem a chodnikiem jest pas zieleni. Na kim ciąży obowiązek dbania o ten pas zieleni?"Kwestię reguluje ustawa z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach 0 Dziennik Ustaw z 1996 roku, pozycja 131, numer 622. Obowiązki właścicieli nieruchomości wprowadza rozdział 3 ustawy, w szczególności art. 5:> Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i> porządku przez: [...]> 4) oczyszczanie ze śniegu i lodu oraz usuwanie błota i innych zanieczyszczeń z > chodników położonych wzdłuż nieruchomości [...]"Ot, i tyle... można by rzec - 'noblese oblige'...;-)Tyle tylko, że dodatkową atrakcją jest zapis:"Za niewykonywanie obowiązków z art. 5 ust. 1 ustawy grozi kara grzywny. Dodatkowo kodeks wykroczeń przewiduje:Art. 117. Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany."Ale... prawnikiem nie jestem. Lecz do powyższego sumiennie się stosuję, by na sankcje zbędne się nie narażać... no i ewentualnym domownikom i przypadkowym przechodniom życie ułatwić;-)Ech, życie... zimowe szczególnie!;-)I... cóż, przykro powiedzieć... z tego co pamiętam, istnieje wręcz taka kategoria tzw. 'odpowiedzialności cywilnej', która na wszelkie tzw. 'nieszczęśliwe wypadki na terenie posesji' się rozciąga; co oznacza (chyba?; bo głowy uciąć sobie nie dam), że jak kto na terenie Twojej posesji (również w odśnieżonym przedpokoju;-))) ) złamie sobie nogę - czy cokolwiek innego - to również Ty odpowiedzialność ponosisz... takoż, jak najbardziej, finansową.Pozdrawiamcat_sP.S.Cytaty powyższe znalezione na:www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=1828
zebr. w sprawie wykupu działek za naszymi domami
k_rusin napisał:> Jeśli Inwestor sprzeda komuś z zewnątrz ziemię za osiedlem to oczywiste jest,> że to nie on postawi tam domy... (dwója z logiki!)>> Po drugie: długo tak jeszcze będziemy marudzić czy może jednak fajnie byłoby> mieć swój kawałek działki, robić na nim grilla i bawić się z dziećmi? Po cote> chore domysły? Cena jest jak najbardziej ok, teren za śmieszną wręcz dopłatą> zostanie ogrodzony... więc o co chodzi?>> pozdrawiam,> Krzysiek>> Ps. Nie nawiązując absolutnie do posta, na który odpowiadam, ale na kilka> innych, które się w tym temacie pojawiły nadal widzę, że ciężko podpisać się> autorom pod swoją głupotą... i choć to cieszy, że się do niej nie przyznają.Po pierwsze piszesz juz na samym poczatku nieprawde mowiac ze tak nie bylo nazebraniu. Wlasnie tak bylo. A ty chcesz udajac ze bylo inaczej odeslac ludzi naswoje forum czyli taka prsota prymitywna reklama na zasadzie klamstwa tutajzachecajacego zeby isc dlaej ja czasami pisze tu jakies gupoty ale twoj poziomocenialem wyzej teraz widze ze nieslusznie po drugie cena za ta dzialke jestzbyt wysoka i jak dla ciebie jest super to wyraz to ale nie obrazaj innychktorzy umieja liczyc i wiedza ze za taki lasek cena jest zbyt duza a inwestorniko mu innemu niz nam tego nie sprzeda bo na takiej dzialce dokladnie nikt nicnie moze wybudowac w zgodzie z przepisami budowlanymi nawet garazu a nawetgdyby ktos cos probowal tu bezprawnie wybudowac to dla kogo ? Mieszkania niemaszansy agaraze dla kogo widzisz tu kogos innego niz my ktorzy chca to kupic.Obrazasz ludzi piszac ze niechca sie podpisywac tu pod swoja glupota . A totwoje wypowiedzi sa na poziomie ponizej pm .
MSM"Tarchomin" -jeszcze żyje
To, może elizas2 poprowadzisz wspólnotę jako prezes?Wydaje mi się, że nowopowstały zarząd wspólnoty stworzony z sąsiadów będzienamiastką zlikwidowanych władz spółdzielni. Jako osoby niekompetentne inieprzygotowane zawodowo do prowadzenia zarządu wspólnotą nie będą potrafiłyporuszać się w gąszczu przepisów a na koniec zaczną kombinować, co by tuukraść, aby nie odejść z pustymi rękami na koniec kadencji.Przykładem tego są niekompetentne rządy byłych prezesów, których długi pochódrozpoczął Lewandowski przed swym niechlubnym odejściem w 1997 roku a szczytprzypada na Jastrzębskiego, który za pieniądze wróblewa na osiedlu porajewymienił stolarkę budowlaną, ocieplił ściany i ogrodził je płotem! Za pieniądzelelewitowa urządzona zaś została siedziba spółdzielni. To właśnie mieszańcy zporaj powinni siedzieć cicho gdyż za to wszystko nie zapłacili ani grosza!Dodatkowo Jastrzębski dogadał się z wykonawcami osiedla wróblewo i podpisałpoza księgowością trzy faktury po ponad 500 000 zł za niewykonane prace! Nielepsi byli też tacy prezesi jak pucuła czy też androsiuk w okresie, kiedy gruntna tarchominie był po 20$ za metr to oni zakupili działkę pod budowę osiedlawróblewo w cenie 75$ za metr i za to w nagrodę rada nadzorcza dała im jeszczepo 75 000 premii! Machloje jastrzębskiego zaś przez ostatnie trzy lata ukrywałjego serdeczny przyjaciel, lewandowski, który po latach dzięki staraniomgrabcowej powrócił na stołek prezesa.Nowa prezes wyrzykowska również kryje jastrzębskiego i lewandowskiego, może wkońcu pani syndyk jaskuła zdecyduje się powiadomić o tych i innych przekrętachprokuraturę?
Uciążliwy pies sąsiadaSąsiad posiada psa o wyjątkowo uciązliwym charakterze. Jak gdzieśwyjeżdża, pies szczeka godzinami przywiązany do drzewa tuż podnaszymi oknami. Oprócz tego ujada z byle powodu nawet wtedy, gdywłaściciel jest na swojej działce. Nadmieniam, iż jako posiadaczpsa w przeszłości doskonale rozumiem, iż pies może obszczekiwaćludzi przechodzących drogą [chociaż mój tego nie robił], czy teżposzczekiwać wesoło, gdy bawi się piłką czy patykiem. Pies sąsiadajest olbrzymi i robi naprawdę duży hałas z byle powodu np. gdysąsiad wstaje z krzesła, idzie do szopy po kosiarkę czy nosi zakupyz samochodu. Nie jest wtedy w żaden sposób uspakajany przezwłaściciela. Sprawa zaogniła się, gdy w końcu umęczeni tą sytuacjązwróciliśmy sąsiadowi uwagę. Pies jest teraz dodatkowo prowokowanyprzez właściciela do ujadania oraz szczuty na nas, gdy pojawimy sięw pobliżu wspólnego płotu i głośno chwalony za takie zachowanie. Zewzględu na rozmiary psa, myślę że mógłby on jednym skokiem pokonaćogrodzenie dzielące nasze posesje i nas zaatakaować. W przeszłościrzucił sią na dziecko w pobliskiej wsi i interweniowała policja. Myteż zgłosiliśmy sprawę w końcu na policję, ale wygląda na to, że oile pies nie ujada w nocy [jest wtedy w domu], to nic nie możnazrobić oprócz założenia sprawy sądowej o zakłócanie spokoju. Proszęo rady, czy istnieją jakieś przepisy prawne, którymi możemywyegzekwować od sąsiada, aby kontrolował zachowanie psa, by nie byłtaką udręką dla nas. Pies jest rasowy i z rodoweodem, czy związekkynologiczny może również nałożyć sankcje na właściciela za brakodpowiedniej opieki ? Czy możemy żadąć by był cały czas w kagańcu,gdy jest na zewnątrz ? Może ktoś miał podobne przykredoświadczenia ?
czyżby postęp w ochronie środowiska w gminie ?
Gminny Punkt Zbiórki Odpadów NiebezpiecznychInformacja dotycząca organizacji Gminnego Punktu Zbiórki OdpadówNiebezpiecznychbip.radzymin.pl/index.php?id=355Podstawowym celem organizacji tego typu punktu jest zapewnieniemożliwości odbioru od osób fizycznych - mieszkańców miasta i gminyRadzymin odpadów niebezpiecznych i problemowych wyselekcjonowanychze strumienia odpadów komunalnych.Obowiązek organizacji Gminnego Punktu Zbiórki Odpadówniebezpiecznych wynika nie tylko z aktualnie obowiązującychprzepisów prawa ale także z zatwierdzonych Planów GospodarkiOdpadami.Teren przeznaczony pod ten punkt (1368m2 ) jest częścią działki nrew. nr 39/2 obręb 03-01i bezpośrednio przylega on do ul. Komunalnej. Będzie on ogrodzony idozorowany.Na terenie tym planuje się wykonanie wiaty o powierzchni około 30m2 oraz ustawienie pojemników i kontenerów do selektywnegogromadzenia określonych odpadów.W punkcie zostaną ustawione kontenery i pojemnik na następującerodzaje odpadów:- kontener KP 7 – na odpady elektryczne (zużyty sprzęt RTV i AGD)- kontener KP 9 – na zdemontowane odpady wielkogabarytowe (meble)- pojemnik – 240 l – na zużyte lampy (świetlówki)- pojemnik – 1100 l. – na puste puszki po farbach i lakierach- pojemnik 110 l – na zużyte baterie i akumulatory.Na terenie punktu zostaną ustawione także szczelne pojemniki dogromadzenia surowców wtórnych.Na środku będzie się znajdowało pole manewrowe dla samochodówodbierających odpady jaki i dla osób dowożących.Odbiorem w/w wymienionych odpadów będzie się zajmowała firmawyłoniona w przetargu posiadająca stosowną koncesję na wywóz odpadówniebezpiecznych.Wywóz odpadów będzie następował po napełnieniu pojemnika jednak niedłużej niż raz narok.
przepisy na dzialka nie zezwalaja na polaczenie domkow na sasiadujacychdzialkach. Odleglosc domkow od ogrodzenie min. metr, wiec jak wiadomo znowujest walek. pozdrawiam
Droga międzu Wilanowem i Ursynowem wciąż zablok...
Gość portalu: m0nja napisał(a):> Jesli droga jest prywatna, to właściciel ma prawo dysponować nią jak chce.Nie> dziwię się, że właściciele żadają odkupienia ich kawałka gruntu, jeśli> dzielnica chce tam zrobić drogę publiczną. Ciekawa jestem, czy ci co tak> krytykują właścicieli drogi sami udostępniliby kawałek swojego mieszkania,żeby>> kupa ludzi mogła się przez nie przewijać?> Ja mam podobną sytuację, mam działkę na Kabatach, z której kawałek ma być> przeznaczony na drogę między domkami. Zapłaciłam za nią kupę kasy (zobietnicą> wówczas jeszcze gminy Ursynów, że zostanie odkupiona)i nie widzę powodu, dla> którego miałabym oddawać część działki dla innych. Zostawię tylko niezbędne> przejście. Dzielnica nie ma pieniędzy na odkupienie, a jednocześnie niepozwala>> tam nic budować. Jak odkupi, będzie mogła zbudować sobie drogę. Dodam, że ta> akurat droga jest ślepa, zostawiam dojazd wyłącznie dla sąsiadów.Tylko że ta droga, która stanowi sporny skrót między Ursynowem i Wilanowem,zgodnie z planem też powinna być drogą dojazdową tylko do sąsiednich posesji.Powinna być więc drogą wewnętrzną a nie publiczną. Właściciele działek,wiedząc, że ma być to droga dojazdowa i ślepa postawili ogrodzenia w jejliniach rozgraniczających, a więc zgodzili się na nią, ale tylko jako na drogądojazdową do swoich posesji - zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego.Dzielnica, kładąc asfalt na odcinku znacznie dłuższym niż zatwierdzony w planieciąg pieszo - jezdny, bo aż do ul. Gąsek (zresztą poprzez chroniony wąwóz, cojest już chyba wykroczeniem) dała hasło do wykorzystywania jej jako drogipublicznej. Gdyby właściciele działek mogli przewidzieć, co będzie się działo,gdy przesuną swoje płoty dając możliwość realizacji dojazdu zgodnego zprzepisami, napewno zostawiliby je w granicach własności. Mieliby świętyspokój, bo nikt nie wjeżdżałby w dwumetrową , gruntową i w dodatku dziurawądrogę.A swoją drogą to nasunęły mi się dwa pytania:1. Kto położył asfalt: Ursynów czy Wilanów? Bo granica między dzielnicami idziepo krawędzi skarpy, tzn. wąwozy są w Wilanowie. Coś mi się wydaje, że ktośkomuś zrobił prezent. Fajnie, że również za podatki tych, którym przed nosemjeździ teraz kawalkada samochodów.2. Jak to jest, że Ursynów za własne pieniądze robi plan zagospodarowania (a tokosztuje bardzo dużo), uchwala go ustanawiając prawo miejscowe, a potem tegoprawa nie przestrzega?
zarządzanie budową ?
kaja99 napisała:> I - właściciele szeregowców, które zakupili w stanie surowym. Nie wdającsię> w szczegoły, istnieje czasami potrzeba, aby ktoś reprezentował ich nazewnątrz,>> czy zajął się mini-zarządzaniem (fragment ziemi jest wspólny:kawałek drogi> dojazdowej+placyk rekreacyjny). Współwłaściciele zdecydowani są nawet na> otwarcie swojego rachunku bankowego, tylko na kogo?>> II - własciciele zamieszkałego bloku, ktorego budowa formalnie nie została> jeszcze zakończona, a więc brak wspólnoty mieszkaniowej.W obu przypadkach najkorzystniejsze wydaje mi się powołanie i zarejestrowaniestowarzyszenia (osoby prawnej!), które w statucie, w rozdziale: "Celestowarzyszenia", zapisze sobie, na pierwszej pozycji:1. Zarządzanie nieruchomością (nieruchomościami) ...- i tu jednoznaczny opis osiedla lub budynku, w którego budowie uczestniczymy.W budynku tym z mocy prawa powstanie wspólnota mieszkaniowa - i wtedydoświadczenie stowarzyszenia przyda się, jak znalazł, w codziennym zarządzaniu.Podobnie może być w osiedlu, ale zależy to od własciwie skonstruowanych umównotarialnych. Jeżeli developer lub my byliśmy dostatecznie mądrzy, byprzedmiotem naszych umów była współwłasność gruntu CAŁEGO osiedla (a nieodrębna własność poszczególnych działek pod budynkami) - to także w tymprzypadku powstanie wspólnota mieszkaniowa. (W niektórych stanach USA takawspólnota może liczyć nawet 35 tysięcy domów).Ustawa o własności lokali, regulująca funkcjonowanie wspólnot mieszkaniowych,nie jest wprawdzie doskonała, ale ISTNIEJE; nie ma natomiast jasnych,jednoznacznych przepisów regulujących zarządzanie osiedlem, w którym są odrębnenieruchomości budynkowe, a zarazem współwłasność dróg, ogrodzenia, bramy (tajest szczególnie konfliktowa) i innych urządzeń.
Broni domu elektrycznym pastuchemBezpieczeństwo. Właściciel posesji w centrum Kluczborka podłączył ogrodzenie doprądu.Tyle razy na mojej działce buszowali złodzieje i różni wandale, że postanowiłemsię zabezpieczyć - tłumaczy właściciel domu przy al. Czerwonego Krzyża. Prosi oniepodawanie nazwiska.Wcześniej zainstalował na działce czujniki i alarmy. Jednak zwierzętaprzemykające przez siatkę często uruchamiały urządzenia w środku nocy, zrywająclokatorów na nogi. Żeby temu zapobiec, właściciel zainstalował „elektryzator doogrodzeń elektrycznych” czyli tzw. elektrycznego pastucha.Siła impulsu tego urządzenia wynosi 2,4 dżula. Według producenta to wartośćbezpieczna, a porażenie działa na organizm odstra-szająco. Zastrzega jednak, żekontakt z urzędzeniem u dzieci może wywołać szok. Tymczasem codziennieprzechodzą tamtędy tłumy dzieci w drodze do i ze szkoły.Właściciel posesji zapewnia, że „pastuch” w tym czasie jest wyłączony. Włącza godopiero wieczorem. - Poza tym jest kilka tabliczek z informacją, że ogrodzeniejest pod napięciem - zaznacza.Straż miejska poinformowała o elektrycznym ogrodzeniu nadzór budowlany wKlucz-borku. - Pierwszy raz się z czymś takim spotykamy. Każdy rodzaj napięciamoże być niebezpieczny. Musimy sprawdzić, co na ten temat mówią przepisy - mówiJan Piekiełek, sekretarz powiatu klucz-borskiego.Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie znalazł przepisu, którywłaścicielowi posesji zabraniałby chronić dom elektrycznym pastuchem.Monika Klufmkluf@nto.pl - 077 44 71 217Ostatnie zmiany: 17. Stycznia 2006 01:00Prosi o niepodawanie nazwiska. Hmmm... Przedstawiam jeszcze raz zdjęcie posesji.I juz na marginesie; dlaczego tak poźno media sie do tego zabrały? Gdzie byłaStraz Miejska, nadzór budowlany? No i co dalej z pastuchem.Będzie straszył i naskompromitował?users.skynet.be/zaxon/Porz%b9dek/P1027495.JPGusers.skynet.be/zaxon/Porz%b9dek/P1037497.jpg
Straż miejska spiera się z włąścielami niezabud...
Może gazeta by sprawdziła prawo dotyczące budowy ogrodzeń. Nie znam przepisuzabraniającego grodzenia siatką bez drutów kolczastych i prądu . Sądzęnawet ,że nadal nie trzeba nawet zezwolenia budowlanego na grodzenie działki(poza linią wzdłuż drogi )
Wielkie manewry ze śmietnikami w roli głównej.
Witam ponownie :)Zmobilizowany weekendowym widokiem przewalających się na ulicę śmieci naszychsąsiadów proponuję:- niech każdy z nas wichrzycieli do czwartku 2008-12-04 naszkicuje własną wersjępisma (nawet w myślach)- sprawa śmietników jest priorytetem nie mieszajmy więc jej ze sprawą blokowaniadojazdu, niezgodnej z przepisami lokalizacji placu zabaw (wymagane jestogrodzenie), kontenerów do segregacji odpadów (usytuowane są nad ciekiem wodnymi stosowne organa od razu wlepia administracji mandat, którego koszty - nieukrywajmy - zostaną nam wliczone w czynsz), oraz idiotycznej automatyki bramyktóra ulega ciągłej desynchronizacji.************- proponuję spotkać się w czwartek 2008-12-04; p_grzes wskazał doskonałemiejsce, czyli garaż; jak się dobrze ustawimy, będziemy mieć retransmisję naosiedle ;)************- przewiduję spotkanie robocze - zabiorę więc notebook'a do wygładzeniauzgodnionego tekstu; własne dzieła przynieście proszę na penach- niestety nie posiadam drukarki - czy ktoś mógłby się zająć wydrukiem? chodzi oszybki wydruk i podpisanie pisma (2 egz)jeszcze w tym samym tygodniu - im więcejpodpisów tym lepiej.Co byłoby niezwykle pomocne? Wyrys z rejestru gruntów jednoznacznie wskazującywłaściciela działki. Czy ktoś ma dostęp do źródeł i chęć zajęcia się tym?Na koniec potrzebny będzie nam ochotnik, który sprawnie dostarczy koniecznieprzed Świętami pismo do Reduty, za pisemnym potwierdzeniem odbioru na drugimegzemplarzu. Wysłanie pocztą nie załatwi sprawy jednoznacznie.Osobiście dysponuję czasem wyłącznie późnym wieczorem, więc jeśli odpowiada wamczwartek 4 grudnia, proponuję 20:00. Znak rozpoznawczy - PenDrive w dłoni ;)Jeśli macie inne propozycje, dojdziemy do consensusu.Pozdrawiam, zapraszam wszystkich nieobojętnych na stan naszego otoczenia iPROSZĘ O ZGŁASZANIE UCZESTICTWA (no, nie chciałbym sterczeć w tym garażu sam).PS.Catering mile widziany ;)
Podobne strony: Ogrodzenia betonowe ceny Warszawa
ogrodzenia betonowe woj.małopolskie
Ogrodzenia betonowe Zielona gura
ogrodzenia drweniane Zielona Góra
ogrodzenia betonowe Leszno
ogrodzenia betonowe lublinpl
ogrodzenia drewniane ostrokół
ogrodzenia drewniane płoty
ogrodzenia i garaże elementów
ogrodzenia proces tworzenia
narty w ladku
list po niemiecku do przyjaciela
szkola pilchowicepl
sczyszczaE6
ogrF3d zoologiczny w krakowie