Source: http://pamietnikwindykatora.pl/2013/01/20/powodztwo-o-zwrot-nakladow-na-mieszkanie/
Timestamp: 2017-12-12 14:06:49+00:00
Document Index: 106910390

Matched Legal Cases: ['art. 720', 'art. 720', 'art. 723', 'art. 405', 'art. 405', 'art. 720', 'art. 405', 'art. 100']

﻿ Powództwo o zwrot nakładów na mieszkanie
Powództwo o zwrot nakładów na mieszkanie
Wyrok wraz z uzasadnieniem:
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2008 r. Sąd Rejonowy w D. w składzie następującym: Przewodniczący: SSR … Protokolant: sekr … po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2008 r. w D. na rozprawie sprawy z powództwa J. Z. przeciwko E. M. o zapłatę 1. zasądza od pozwanej E.M. na rzecz powoda J.Z. kwotę 24.000 zł (dwadzieścia cztery tysiące złotych); 2. oddala powództwo w pozostałym zakresie; 3. nakazuje pobrać od pozwanej E.M. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w D. kwotę 1.200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem części opłaty od pozwu od której powód był zwolniony; 4. nakazuje pobrać od powoda J.Z. z zasądzonego mu roszczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w D. kwotę 1.050 zł (jeden tysiąc pięćdziesiąt złotych) tytułem części opłaty od pozwu, od której był zwolniony; 5. w pozostałym zakresie wzajemnie znosi między stronami koszty postępowania. Uzasadnienie wyroku z dnia 8 lipca 2008r. Powód J.Z. wniósł o zasądzenie od pozwanej E.M. kwoty 45.000 zł tytułem zwrotu nakładów poniesionych przez niego na zakup lokalu mieszkalnego położonego w Koszalinie przy ulicy … a stanowiącego wyłączną własność pozwanej. Na uzasadnienie pozwu powód podał, że w okresie od 1992 do 2007 roku strony pozostawały w konkubinacie i ze wspólnych środków zakupiły nieruchomość lokalową położoną w Koszalinie. przy ulicy …. Wskazał ponadto, że w dniu 28 marca 2007r. wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 45.000 zł wyznaczając 14 dniowy termin. Jak oświadczył powód pozwana nie dokonała wpłaty wskazanej w wezwaniu kwoty a zatem pozew niniejszy stał się zasadny. Na koniec powód dodał, iż wartość przedmiotowego mieszkania wynosi 75.000 zł a on żąda zapłaty kwoty 45.000 zł jako równowartość 60 % nakładów poczynionych przez niego na przedmiotowe mieszkanie. Sąd Rejonowy w D. nakazem zapłaty wydanym W postępowaniu upominawczym dnia 3 października 2007r. w sprawie o sygn. akt … nakazał pozwanej zapłacić na rzecz powoda kwotę 45.000 zł oraz kwotę 2.980 zł tytułem kosztów postępowania, w tym kwotę 2.417 zł tytułem zastępstwa procesowego.
Pozwana złożyła w terminie sprzeciw od nakazu zapłaty, w którym wniosła o uchylenie nakazu zapłaty i oddaleniu powództwa. W uzasadnieniu sprzeciwu podniosła, iż żądanie powoda nie jest uzasadnione albowiem środki na zakup a następnie remont mieszkania pochodziły wyłącznie z jej oddzielnego majątku w tym w połowie ze środków zgromadzonych na książeczce mieszkaniowej w banku … a w połowie z jej oszczędności. Pozwana przyznała, że w łatach 1992 pozostawała z powodem w nieformalnym związku, zamieszkując z nim razem w Koszalinie. Oświadczyła, iż pomimo tego że zamieszkiwała razem z powodem to samodzielnie się utrzymywali, nie było tak zwanej „wspólnej kasy”. Pozwana wskazała ponadto, że w związku z powodem nie układało się, bowiem nadużywał on alkoholu, był kłótliwy i znęcał się nad nią psychicznie i dlatego też pozwana postanowiła zakończyć znajomość z powodem. Jak oświadczyła, w kwietniu 2004r, zakupiła mieszkanie przy ulicy … w Koszalinie., z którego powód z niewyjaśnionych dla niej względów domaga się spłaty w kwocie stanowiącej 60 % aktualnej wartości mieszkania. Dodała, iż w kwietniu 2004 r. zawarła umowę kupna – sprzedaży przedmiotowego mieszkania w Kancelarii Notarialnej w Koszalinie za cenę 32.500 zł, Dalej wskazała, że pierwszą ratę z tytułu sprzedaży w wysokości 12.500 zł uiściła w dniu 8 kwietnia 2004 r., w dacie podpisania aktu notarialnego. Środki te pochodziły z wkładu na jej książeczce mieszkaniowej. Z kolei drugą ratę w wysokości 15.000 zł przekazała przelewem na rzecz sprzedającego z własnego konta.
Jak oświadczyła pozwana, powód pozostający z nią w tym czasie w związku wpłacił na poczet zapłaty za mieszkanie kwotę 5.000 zł. co było poniekąd spełnieniem warunku pozostania z nim i dania mu jeszcze jednej szansy. Pozwana dodała, że chciała mieć poprzez zakup własnego mieszkania atut w postaci możliwości wyprowadzenia się od powoda w przypadku braku zmiany jego postępowania względem niej. Pozwana podniosła, że przedmiotowa kwota 5.000 zł stanowiąca swoistą pożyczkę została powodowi oddana w ten sposób, że powód pobierał w porozumieniu z pozwaną czynsz najmu od najemcy spornego mieszkania w okresie od listopada 2005r. do lutego 2007 r. łącznie z tego tytułu powód zainkasował na poczet spłaty 5.000 zł kwotę 9.700 zł, którą należy – zdaniem powódki pomniejszyć o czynsz w kwocie 175 zł miesięcznie wpłacany do Spółdzielni Mieszkaniowej. Ponadto pozwana podniosła, że gdyby środki na zakup mieszkania miały pochodzić w 60% od powoda to z całą pewnością z jego udziałem sporządzony zostałby akt notarialny, a powód jako większościowy udziałowiec byłby wskazany i występowałby jako kupujący obok pozwanej.
Pozwana oświadczyła, że także remont nabytego lokalu został w całości sfinansowany ze środków pozwanej, co potwierdzają załączone faktury. Gdyby środki te – jak wskazała pozwana miały pochodzić w jakiejkolwiek części od powoda to bez wątpienia w przedmiotowych fakturach jako nabywca figurowałby powód. Pozwana zaprzeczyła aby sporządziła i podpisała oświadczenie z dnia 6 czerwca 2005 r. wskazujące na pochodzenie środków na zakup i remont mieszkania. Oświadczyła, iż nigdy wcześniej nie spotkała się z takim dokumentem, pierwszy raz usłyszała o nim w wezwaniu do zapłaty od pełnomocnika powoda, a zobaczyła ten dokument przeglądając załączniki do pozwu. Dodała, że podpis w postaci parafy znajdujący się obok imienia i nazwiska pozwanej na przedmiotowym oświadczeniu jest być może podobny do parafy jej podpisu, jednakże najprawdopodobniej został on podrobiony przez powoda. Pozwana podała również, że nie może wykluczyć, że powód podstępnie uzyskał od niej podpis albowiem pozwana jako pracownik powoda wielokrotnie podpisywała powodowi jako pracodawcy różnorakie dokumenty nierzadko nie czytając ich. Zdaniem pozwanej w świetle naprowadzonych okoliczności nakaz zapłaty winien zostać uchylony a roszczenie powoda oddalone.
W odpowiedzi na sprzeciw powód wniósł o oddalenie sprzeciwu pozwanej i zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu. W uzasadnieniu powód podniósł, iż w niniejszej sprawie istnieją wbrew twierdzeniom pozwanej podstawy prawne i faktyczne do zasądzenia zgodnie z pozwem. Jak wskazał powód, nie prawdą jest, iż strony pozostając w nieformalnym związku utrzymywała się samodzielnie i zupełnie odrębnie pokrywały ze swych środków wydatki każdego z nich. Zdaniem powoda brak jest jakiejkolwiek argumentacji potwierdzającej całkowicie oddzielne ponoszenie kosztów swojego utrzymania przez niego i pozwaną. Dowodem na to, iż stan i jest sprzeczny z twierdzeniami strony przeciwnej zdaniem powoda – jest sposób życia i zachowania konkubentów podczas wspólnego nieformalnego związku tj. wspólna praca, wspólne uczestnictwo w spotkaniach imprezach rodzinnych, wspólne wyjazdy, wakacje a także wspólne partycypowanie w kosztach urządzania mieszkania. Ponadto jak oświadczył powód posiada on w banku … pełne pełnomocnictwo do wspólnej lokaty i rachunku bieżącego dające prawo do wykonywania wszystkich operacji łącznie z likwidacją rachunku, pieniądze zgromadzone na tym koncie pomimo, iż zostały zarejestrowane na pozwaną należą do powoda..
Zdaniem powoda nie można zgodzić się ze stanowiskiem pozwanej odmawiającej zasadności domagania się przez powoda 60 % aktualnej wartości mieszkania. Nie jest również prawdą jak podnosi powód, że pieniądze wpłacone na pierwsza ratę za nabytą nieruchomość stanowiły własność pozwanej. Powód zaprzeczył również temu, iż pieniądze w wysokości 12.500 zł pochodziły z wkładu na. książeczce mieszkaniowej. Na dowód, iż twierdzenie pozwanej nie jest zgodne z prawdą powód wskazał, iż powódka uzyskała tzw. premię gwarancyjną przysługującą właścicielom książeczek mieszkaniowych, przy czym warunkiem koniecznym otrzymania takiej premii jest zakup mieszkania wyłącznie przez właściciela takiej książeczki. Powód wskazał, że zakup mieszkania przez dwie osoby wykluczał możliwość otrzymania premii gwarancyjnej co stało się przyczyną zakupu mieszkania wyłącznie na własność pozwanej.
Ponadto powód wskazał, że pozwana w dniu zakupu mieszkania nie mogła dysponować kwotą w wysokości 12.500 zł pochodzącą z książeczki mieszkaniowej w banku … bowiem likwidacja książeczki i wypłata zgromadzonych na niej oszczędności nastąpiła dopiero po przedłożeniu aktu notarialnego zakupu mieszkania. Powód zaprzeczył ponadto twierdzeniu pozwanej jakoby druga rata za mieszkanie została zapłacona z pieniędzy własnych pozwanej. Dalej powód zaprzeczył iż remont mieszkania został w całości sfinansowany ze środków pozwanej pochodzących z jej bieżącego wynagrodzenia. Na koniec powód podniósł, iż co do oświadczenia z dnia 6 czerwca 2005r. pozwana winna jednoznacznie oświadczyć czy swój podpis na tym oświadczeniu kwestionuje i czy wnosi o powołanie biegłego grafologa.
Sąd ustalił, co następuje: Powód J.Z. pozostawał wraz z pozwaną E.M. w okresie od 1 995 r. do 2007 r. w nieformalnym związku. Podczas wspólnego nie związku strony zamieszkiwały w mieszkaniu powoda położonym w Koszalinie przy ulicy …. Strony wspólnie uczestniczyły w spotkaniach rodzinnych, imprezach, wspólnie wyjeżdżały na wakacje czy weekendy. Dnia 8 kwietnia 2004r. w Kancelarii Notarialnej w D. została zawarta umowa sprzedaży mieszkania położonego w Koszalinie przy ulicy … pomiędzy pozwaną E.M., a sprzedającym B.A. Cenę sprzedaży mieszkania ustalono na kwotę 32,500 zł. Pozwana zakupiła wyżej opisane mieszkanie za wskazaną cenę. dowód: – kserokopia aktu notarialnego Rep. …; – zeznania powoda (k: 191-192); – zeznania pozwanej (k:1 92-193). Dnia 6 czerwca 2005 r. między stronami doszło do podpisania oświadczenia będącego w istocie porozumieniem stron, które zostało zawarte aby uniknąć pewnych niejasności dotyczących kwestii rachunkowych między stronami. Zgodnie z wyżej wskazanym oświadczeniem środki materialne na zakup mieszkania położonego w Koszalinie przy ulicy … w kwocie 32.500 zł oraz środki na jego remont pochodziły w 60 % od J.Z. – powoda w niniejszej sprawie, a w 40 % od pozwanej powódki w niniejszej sprawie. Z oświadczenia ponadto wynika, iż zostało ono złożone dobrowolnie w obecności dwóch świadków: D.Z. i A.Z. dowód: – oświadczenie z dnia 6 czerwca 2005 r. (k. 15), – zeznania świadka D.Z. (k:141-142.) – zeznania świadka A.Z. (k 142) Zakupione przez pozwaną mieszkanie nadawało się do remontu. Na fakturach zakupu materiałów na remont mieszkania widniało nazwisko pozwanej, co przyznał powód. dowód: zeznania powoda J.Z. (k:192); – zeznania pozwanej E.M. (k:193).
Dokonując oceny przedstawionego w sprawie materiału dowodowego Sąd uznał go za wiarygodny i nie budzący zastrzeżeń .Jedynie oświadczenia pozwanej w zakresie podważającym ważność podpisanego przez nią oświadczenia Sąd uznał za niewiarygodne. W świetle bowiem uwidocznionego podpisu oś przez pozwaną nie zasługuje na wiarę twierdzenie pozwanej iż dokument ten podpisywała nie wiedząc co podpisuje, bo dokument został jej podłożony. Usytuowanie miejsca na złożenie jej podpisu – tuż obok miejsca na podpisy powoda i świadków, było takie, że nie można było nie zauważyć, nawet w razie podłożenia dokumentu z zasłoniętą treścią, miejsc na podpisy powoda i świadków. Fakt, iż dokument podany do podpisania pozwanej w związku z wykonywaną przez nią pracą, miał też być podpisany przez powoda oraz jego byłą żonę i syna, z pewnością musiałby zainteresować pozwaną. Nie można przyjąć więc za prawdopodobną wersję, że pozwana. podpisała dokument podstępnie jej podsunięty, nie przeczytawszy go uprzednio. Przeciwna wersja wydarzeń wynika również z wiarygodnych zeznań świadków D. Z. i A. Z. Wiarygodna i nie budząca wątpliwości jest także opinia biegłego E.P., który zgodnie ze swą wiedzą wydał opinię wskazując aktualną wartość rynkową nieruchomości lokalowej nr 96 położonej przy ulicy …. Biegły ustalił wartość rynkową przedmiotowego lokalu na kwotę 73.984 zł. W ocenie Sądu opinia biegłego pomimo tego, iż została sporządzona rzetelnie, jest w całości wiarygodna.
Biegły powołany na wniosek powoda oszacował wartość nieruchomości, jednakże sprawa pomiędzy stronami nie dotyczyła zniesienia współwłasności, ale rozliczenia nakładów, dlatego też wnioski powyższej opinii nie były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd zważył. Powództwo zasługuje częściowo na uwzględnienie. Bezspornym w niniejszej sprawie był fakt pozostawania stron w nieformalnym związku (konkubinacie) w okresie od 1992 do 2007 roku. Pozostawanie stron we wspólnym związku. jednoznaczne było ze wspólnym dysponowaniem środkami finansowymi o czym świadczy sposób życia i zachowania konkubentów: wspólna praca, wyjazdy, spotkania uczestnictwo w imprezach rodzinnych, spędzania razem wakacji, weekendów a także wspólne partycypowanie w kosztach urządzenia mieszkania. Kwestia rozliczeń majątkowych po ustaniu trwałego związku faktycznego nie została uregulowana w ustawie.
Zawarte w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przepisy dotyczące stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności małżeńskiej, nie mogą znaleźć. zastosowania do rozliczeń po ustaniu konkubinatu, oznaczałoby to bowiem w pewnym sensie zrównanie małżeństwa i związku nieformalnego, do czego brak podstaw prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., Sygn. akt IV CKN 32/00 OSNC 2000/12 poz. 222). Zarówno zatem doktryna jak i orzecznictwo poszukują ich podstawy prawnej, Wskazywane są następujące możliwości: zastosowanie przepisów o współwłasności. w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności, zastosowanie przepisów o spółce cywilnej oraz zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nie wyklucza się także stosowania innych przepisów.
W ocenie Sądu z treści żądania pozwu wynika, iż powód żądał de facto nie zwrotu środków użyczonych pozwanej na zakup mieszkania oraz nakładów poczynionych na jego remont, ale równowartości 60% rynkowej ceny mieszkania, argumentując, że w takim samym stopniu partycypował w kosztach jego zakupu i remontu. Stanowisko to nie zasługuje na akceptację, Żądanie pozwu stanowiłoby bowiem wówczas w istocie żądanie zniesienia współwłasności, która pomiędzy stronami nie istniała. Powód mógł domagać się zaś jedynie tych należności, które faktycznie przekazał pozwanej na zakup mieszkania i jego remont Za decydującą dla rozstrzygnięcia – i to niezależnie od rzeczywistego rozkładu wydatków pomiędzy stronami,
Sąd przyjął treść oświadczenia z dnia 6 czerwca 2005 r. Pismo to, mimo tytułu i sposobu. użytych w nim sformułowań, które wskazywałyby, iż było to jedynie oświadczenie wiedzy, ze względu na jego treść i okoliczności towarzyszące jego podpisaniu należy uznać na oświadczenie woli stron, które usunęły w ten sposób niepewność co do łączących je rozliczeń. Strony zdecydowały, że rozkład środków poniesionych przez nie na zakup i remont mieszkania pozwanej kształtował się w ten sposób, że 60% (24.000 zł) z tych środków wyłożył powód, a 40% (16000 zł) pozwana. W umowie sprzedaży cena mieszkania pozwanej określona została na 32.500 zł, przy czym 60% z tej kwoty stanowi kwota 19.500 zł. Sąd przyjął, że zgodnie z porozumieniem stron powód w tej właśnie wysokości uczestniczył w kosztach zakupu mieszkania. Ponieważ strony dobrowolnie ustaliły podstawę rozliczenia., nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy był obraz szczegółowych przepływów finansowych pomiędzy nimi w okresie zakupu mieszkania. Podstawą, którą zastosował Sąd do zasądzenia kwoty 15.500 zł jest art. 720 kc, zgodnie z którym przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego pożyczkę określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Dla ważności umowy pożyczki nie jest wymagane w wiet1e powołanego przepisu zaznaczenie w umowie daty i miejsca jej zawarcia bądź obecność świadków przy jej sporządzaniu. Dla zawarcia umowy pożyczki wystarczające jest bowiem zgodne oświadczenie woli stron umowy obejmujące postanowienia odpowiadające treści art. 720 kc. W ocenie Sądu przepisy o umowie pożyczki nadają się w najlepszym stopniu dla rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu w zakresie kwoty 15.500 zł. Przekazał on bowiem na jej rzecz tą kwotę, przy czym całokształt relacji między stronami i treść oświadczenia z dnia 6 czerwca 2005 r. wskazują, że nie było to przysporzenie pod tytułem darmym, ale z obowiązkiem zwrotu.
Równocześnie należy przyjąć, że wezwanie powódki do zapłaty stanowiło, w braku określenia terminu do zwrotu pożyczonej sumy, wypowiedzenie umowy, a w chwili orzekania upłyną już sześciotygodniowy termin, o którym mowa w art. 723 kc. Podstawą zasądzenia roszczenia kwoty 4.500 zł, a więc wartości nakładów poniesionych przez powoda na remont mieszkania Sąd uczynił przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zgodnie z art. 405 kc, każdy kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe do zwrotu jej wartości Przesłankami powstania zobowiązania z bezpodstawnego wzbogacenia są: uzyskanie korzyści majątkowej (wzbogacenie), osiągnięcie korzyści z majątku innej osoby (zubożenie), związek między wzbogaceniem a zubożeniem i wreszcie uzyskanie korzyści bez podstawy prawnej. Wzbogacenie może przybrać różnoraką formę (nabycie rzeczy lub opraw, korzystania z cudzych usług, używania lub ciągnięcia pożytków z rzeczy lub praw, zwolnienie z długu, rozszerzenia lub umocnienia istniejącego prawa itd.), może ono polegać na zwiększeniu aktywów wzbogaconego lub zmniejszeniu pasywów wzbogaconego, tj. na oszczędzeniu przez wzbogaconego wydatków. (orzeczenie Sądu Najwyższego z dn. I l.10l.1973 r., II CR 648/72, OSN 1973, Nr 11, poz. 200). Wzbogacenie jednej osoby musi nastąpić kosztem innej osoby i jest zawsze następstwem zubożenia innej osoby, a między tymi dwoma zjawiskami istnieje współzależność, wyrażająca się przede wszystkim w tym, że zarówno korzyść, jak. i uszczerbek są wynikiem tego samego zdarzenia (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18.12.1 9 1CR 448/68. nie publ.). Zubożenie może zatem polegać, odwrotnie niż wzbogacenie, na zmniejszeniu aktywów lub na zwiększeniu pasywów zubożonego, jest ono w istocie uszczerbkiem majątkowym, a celem roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia jest przywrócenie do majątku zubożonego w zasadzie tego samego, co z tego majątku ubyło. Skoro zatem powód uczestniczył w remoncie przedmiotowego mieszkania poczynając nakłady w kwocie 4.500 zł, uprawniony jest. zgodnie z art. 405 kc do żądania zwrotu równowartości tych nakładów. W żadnym przypadku me można przyjąć, że powód uprawniony był do Żądania od pozwanej kwoty wyższej niż 24000 zł, która to należność wynika z oświadczenia z dnia 6 czerwca 2005 r. Powód partycypował w kosztach zakupu i remontu mieszkania w tej właśnie części, a ponieważ nie może domagać się zniesienia współwłasności mieszkania, które wchodzi w skład majątku pozwanej, nie może też uczestniczyć w zyskach wynikających ze wzrostu jego wartości rynkowej. Należy mu się jedynie zwrot środków rzeczywiście wydatkowanych. Z tych też względów roszczenie powoda w zakresie przekraczającym kwotę 24,000 zł nie znajduje podstawy prawnej w a art. 720 kc, art. 405 kc, ani w innych przepisach, które mogłyby znaleźć zastosowanie do rozliczeń między stronami. Z tych też względów Sąd oddalił po powyżej kwoty 24.000 zł.
O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 100 kpc i wyrażonej w nim zasady stosunkowego rozliczenia kosztów. Orzekając o kosztach procesu, Sad miał na uwadze, iż powód wygrał sprawę w części odpowiadającej 53% żądania pozwu oraz był zwolniony od ponoszenia kosztów sądowych. Sąd rozdzielił więc stosunkowo między stronami opłatę od pozwu i zniósł w pozostałym zakresie wzajemnie między stronami koszty postępowania.
Przeterminowany kredyt kupiecki i bujanie się w sądzie
Grożenie dłużnikowi postępowaniem karnym »