Source: http://wwww.psychologia.net.pl/artykul.php?level=718
Timestamp: 2020-06-01 03:19:41+00:00
Document Index: 81518172

Matched Legal Cases: ['art. 197', 'art. 197', 'art. 197', 'art. 205', 'art. 197', 'art. 198', 'Art. 198', 'art. 199', 'Art. 200', 'art. 34', 'art. 200', 'art. 201', 'art. 202', 'Art. 203', 'art. 204', 'art. 193', 'art. 193', 'art. 195', 'art. 194', 'art. 308', 'art. 178', 'art. 40', 'art. 198', 'art. 199', 'art. 199', 'art. 174', 'art. 19', 'art. 93', 'Art. 95', 'art. 197', 'art. 94', 'art. 201', 'Art. 201', 'art. 95', 'art. 200', 'art. 202', 'art. 202', 'art. 202', 'art. 202', 'art. 202', 'art. 202', 'art. 1', 'art. 11', 'art. 1']

Udział biegłego seksuologa w procesie karnym - Psychologia.net.pl
Udział biegłego seksuologa w procesie karnym
Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej budzą w odbiorze społecznym negatywne reakcje repulsywne w stosunku do osoby sprawcy. Czyny lubieżne, godzące w sferę tabu, są powszechnie potępiane. Polityka ustawodawcza zmierza w kierunku zapewnienia maksymalnej ochrony ofiarom tych przestępstw oraz jak najdłuższej izolacji sprawców od społeczeństwa. W tej właśnie grupie przestępców - wykazujących nierzadko objawy różnorakich odmian parafilii - obserwuje się jeden z najwyższych wskaźników powrotności do czynów lubieżnych, w warunkach wolnościowych, już po odbyciu kary. Skazani za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej są zazwyczaj oporni na proces resocjalizacji.
Podczas prowadzenia postępowania przygotowawczego oraz w toku procesu karnego - ukierunkowanych na ustalenie kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego, organy ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości posiłkują się wiedzą specjalistyczną posiadaną przez biegłych seksuologów, którzy pozwalają ustalić rodzaj zaburzenia seksualnego, jakim jest dotknięty podejrzany, jego etiologię, ocenić jego ewentualną powrotność do tego typu przestępstw, stopień niebezpieczeństwa, jakie stwarza dla porządku prawnego oraz wybrać odpowiednią karę, środek karny, środek probacyjny względnie środek zabezpieczający, jak też zasugerować właściwy proces terapeutyczny, ukierunkowany na zniwelowanie aberracji zaburzających popęd seksualny.
Seksuologia jako dział nauki zajmuje się zdrowiem seksualnym rozumianym zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia jako integracja biologicznych, emocjonalnych, intelektualnych i społecznych aspektów życia seksualnego, ważnych dla pozytywnego rozwoju osobowości, komunikacji i miłości [1].
Przez długi okres czasu seksuologia sądowa traktowana była jako gałąź psychiatrii sądowej. Za początki jej rozwoju przyjmuje się rok 1931, kiedy doszło do opublikowania przez R. von Kraft-Ebinga monografii pt. Psychopatia sexualis [2]. Seksuologia sądowa stanowi jeden z działów seksuologii. J. Krivacska i J. Money w 1994 roku w monografii pt. The Handbook of Forensic Sexuology podali jej definicję: "seksuologia sądowa jest dziedziną wiedzy zajmującą się badaniem i ustaleniem prawidłowości seksualności i jej zaburzeń dla celów stosowania prawa".
Podejmując próbę zdefiniowania pojęcia zaburzeń preferencji seksualnych, czy też patologii seksualnej, odnieść się należy do normy wyznaczającej prawidłowe zachowania seksualne, którą w znaczeniu prawnym należałoby rozumieć jako pewien wzorzec, pozwalający na wyznaczenie granic zachowań akceptowalnych w ujęciu karnoprawnym [3]. Rozpatrywanie samej normy prawnej bez odwołania się do normy medycznej prowadziłoby do zubożenia obrazu całego zagadnienia. Sam termin zaburzeń preferencji seksualnych na przestrzeni dziejów ewoluował, począwszy od określenia "zboczeń seksualnych" czy też "dewiacji seksualnych", poprzez terminy: "nieprawidłowych zachowań seksualnych", by osiągnąć postać: "zaburzeń seksualnych" lub "zaburzeń psychoseksualnych". Ustawodawca nowelizując w dniu 5 listopada 2009 roku kodeks karny zastąpił sformułowanie przestępstwa skierowanego przeciwko wolności seksualnej popełnionego "w związku z zakłóceniem jego czynności o podłożu seksualnym, innym niż choroba psychiczna", pojęciem "zaburzeń preferencji seksualnych".
Światowa Organizacja Zdrowia w roku 1992 opublikowała Międzynarodową Statystyczną Klasyfikację Chorób i Problemów Zdrowotnych, funkcjonującą pod nazwą ICD-10. Zaburzenie preferencji seksualnych zostało zaliczone do grupy zaburzeń osobowości i zachowania dorosłych (F60-F69) i oznaczone kodem F65. W ramach klasyfikacji ICD-10 w obrębie zaburzeń preferencji seksualnych (parafilii) wskazano:
fetyszyzm (F65.0),
transwestytyzm fetyszystyczny (F65.1),
ekshibicjonizm (F65.2),
voyeuryzm (F65.3),
pedofilię (F65.4),
sadomasochizm (F65.5),
złożoną parafilię (F65.6) - warunkiem osiągnięcia satysfakcji seksualnej są tu różne obiekty lub czynności,
inne parafilie (F65.8),
parafilię nieokreśloną (F65.9).
Zaburzenia preferencji seksualnych występują wówczas, gdy osoba nimi dotknięta doświadcza nasilonego popędu oraz wyobrażeń seksualnych dotyczących niezwykłych przedmiotów lub działań, które mają cechy powtarzalności, zaś osoba ta podczas jego realizacji odczuwa z tego powodu znaczące cierpienie. Sama zaś preferencja objawia się co najmniej od sześciu miesięcy [4].
Zgodnie z drugą ważną klasyfikacją zaburzeń seksualnych (DSM-IV) sformułowaną przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, wśród parafilii wyróżnić można trzy grupy:
takie, przy których do stymulacji seksualnej wymagane jest stosowanie obiektów nieosobowych - fetyszy i jest to wówczas fetyszyzm;
takie, przy których osiągnięcie satysfakcji seksualnych uzależnione jest od wystąpienia sytuacji powiązanych z cierpieniem oraz upokorzeniem i jest to wówczas sadyzm oraz masochizm;
takie, w których warunkiem koniecznym do osiągnięcia podniecenia seksualnego jest występowanie niedobrowolnych partnerów, np. ekshibicjonizm, voyeuryzm.
Pojęcie parafilii zawiera w sobie odchylenia seksualne zarówno od norm medycznych, jak też od obowiązujących w danym społeczeństwie norm społecznych [5].
Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności zostały uregulowane w rozdziale XXV kodeksu karnego. Samo pojęcie rodzaju czynu zabronionego nie jest do końca jednoznaczne. Doktryna prawa karnego wskazuje na dwa aspekty tego zagadnienia, które pozwalają na wyróżnienie tych przestępstw. Pierwszy można określić jako kryminologiczny i sprowadza się do przyjęcia, iż o tym, że dane przestępstwo jest zaliczane do kategorii przestępstw seksualnych decyduje motywacja sprawcy, dążącego do zaspokojenia, lub pobudzenia popędu płciowego. Z kolei kryterium drugie prawno-dogmatyczne, odnosi się do woli ustawodawcy, który decyduje o tym, jakie przestępstwo zostanie zaliczone do rozdziału przestępstw przeciwko wolności seksualnej. Powszechnie przyjmuje się, iż przestępstwa seksualne to te, które są związane z życiem płciowym człowieka, oraz ze sferą seksualną ludzkiej egzystencji [6]. Przedmiotem ochrony przestępstw seksualnych jest wolność seksualna każdej jednostki oraz obyczajność. Przestępstwo zgwałcenia, stypizowane w art. 197 kodeksu karnego polega na doprowadzeniu innej osoby - przy użyciu takich środków jak przemoc, groźba bezprawna, podstęp - do niedobrowolnego obcowania płciowego. Jest to pojęcie szersze od zwrotu "spółkowanie".
W paragrafie 2 ustawodawca spenalizował z kolei doprowadzenie do poddania się lub wykonania tzw. innej czynności seksualnej. Inną czynnością seksualną są wszelkie zachowania, które nie mieszą się w pojęciu obcowania płciowego, a które mają na celu zaspokojenie popędu płciowego. Na gruncie paragrafu 3 funkcjonuje kwalifikowany typ przestępstwa zgwałcenia, związany z dopuszczeniem się czynu zabronionego wspólnie z inną osobą, wobec małoletniego poniżej lat 15, w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata, lub siostry. Paragraf 4 z kolei wprowadza surowsze kary dla sprawców przestępstw z paragrafów 1-3, jeżeli działanie to nosi znamiona szczególnego okrucieństwa.
Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2002 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie (II AKa 110/02) stwierdził, iż "(...) W judykaturze i doktrynie wskazuje się następujące kierunki interpretacyjne szczególnego okrucieństwa zgwałcenia:
znacznej dolegliwości fizycznej lub następstw czynu w psychice ofiary jako skutków przestępstwa zgwałcenia;
działania mającego na celu nie tylko doprowadzenie do zbliżenia płciowego, ale nadto zmierzającego do poniżenia ofiary;
sposobów i rodzajów działania sprawcy uznanych powszechnie za nieludzkie, drastyczne i wyjątkowo brutalne [7];
szczególne właściwości osoby pokrzywdzonej: małoletniość, wiek starczy, nieporadność życiowa, zaawansowana ciąża, choroba [8].
Sąd Apelacyjny uznaje za trafną definicję zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem, "gdy sprawca w celu zaspokojenia popędu płciowego własnego lub osób z nim współpracujących albo dla bezwzględnego wyżycia się stosuje odrażające w powszechnym rozumieniu metody działania, w tym środki przymusu wyjątkowo brutalne, sadystyczne, nieludzkie lub perwersyjne, często nadmierne w stosunku do stawianego przez ofiarę oporu, co może spowodować poważne następstwa, w szczególności kalectwo, ciężkie uszkodzenie ciała lub inne znaczne dolegliwości fizyczne i moralne, w tym rażące poniżenie godności osobistej przy uwzględnieniu wieku, stanu zdrowia i innych właściwości ofiary [9]. "(...) Atak na wolność seksualną ma miejsce nie tylko wówczas, gdy pokrzywdzony nie akceptuje aktu obcowania płciowego, ale także wtedy, gdy jego brak zgody odnosi się co do sposobu, w jaki sprawca chce uczestniczyć w obcowaniu płciowym [10]. Ofiara zgwałcenia może zostać dotknięta niebezpiecznym oraz poważnym zaburzeniem psychicznym w postaci zespołu zaburzeń (objawów) związanych ze stresem posttraumatycznym - pourazowe zaburzenie stresowe (PTSD), będącym następstwem udziału w sytuacji niosącej zagrożenie dla życia, zdrowia, naruszenia integralności cielesnej. Wśród symptomów tego zespołu wyróżnia się: uczucie strachu, wstydu, apatię, urojone poczucie winy, niską samoocenę, paraliż fizyczny i umysłowy [11].
W wyroku z dnia 9 listopada 2006 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach (sygn. II AKa 323/06) stwierdził, iż: "Pojęcie obcowania płciowego w ujęciu art. 197 § 1 k.k. jest szersze od pojęcia spółkowania, nie będąc z nim tożsame, a zatem w jego zakres wchodzą też takie kontakty o charakterze seksualnym, które zmierzają do zaspokojenia popędu płciowego, są zbliżone do spółkowania, stanowiąc w konkretnym wypadku jego surogat i naruszając wolność pokrzywdzonego w stopniu wyższym niż inne "czynności seksualne", przy czym warunkiem przyjęcia tego jest bezpośredni kontakt narządów płciowych przynajmniej jednej osoby (sprawcy lub ofiary) z narządami drugiego, niekoniecznie płciowymi. Zatem w sytuacji, w której sprawcy chcąc zaspokoić swój popęd płciowy wkładają ręce do narządów rodnych kobiety, penetrując je, a nie dotykają jedynie zewnętrznie tego narządu, realizują znamię "obcowania płciowego" w rozumieniu przepisu art. 197 § 1 k.k., a nie "innej czynności seksualnej", o jakiej mowa w § 2 tegoż artykułu."
W poprzednich latach art. 205 kodeksu karnego stanowił: "Ściganie przestępstw określonych w art. 197 lub 199 § 1, jak również w art. 198, jeżeli określony w tym przepisie stan ofiary nie jest wynikiem trwałych zaburzeń psychicznych, następuje na wniosek pokrzywdzonego." Z dniem 27 stycznia 2014 roku, przedmiotowy przepis został uchylony. Przestępstwo zgwałcenia przestało być czynem zabronionym ściganym na wniosek uprawnionego podmiotu, a stało się przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego.
Art. 198 kk penalizuje doprowadzenie osoby do obcowania płciowego lub poddanie się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, poprzez wykorzystanie bezradności tej osoby, lub wynikającego z upośledzenia umysłowego, lub choroby psychicznej braku zdolności tej osoby do rozpoznania znaczenia czynu, lub pokierowania swoim postępowaniem. W przedmiotowym przypadku ustawodawca uznał za naganne nie sam fakt obcowania płciowego, ile wykorzystanie stanu ofiary w postaci niepoczytalności lub bezradności. Na równi z nimi traktowany jest stan nieprzytomności (np. wywołany intoksykacją alkoholową). Czyn zabroniony określony w art. 199 kodeksu karnego polega na wymuszeniu współżycia płciowego na osobie podległej, znajdującej się w krytycznym położeniu. Paragraf 2 wprowadza surowszą karalność w przypadku, gdy osobą pokrzywdzoną jest małoletni. Z kolei w paragrafie 3 ustawodawca wprowadził karalność doprowadzenia małoletniego do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, poprzez nadużycie zaufania, udzielenie mu korzyści majątkowej, lub osobistej, albo jej obietnicy. Przedmiotowa regulacja stanowi element walki z prostytucją nieletnich.
Art. 200 kodeksu karnego w paragrafie 1 penalizuje pedofilię, czyli obcowanie płciowe, doprowadzanie do poddania się innej czynności seksualnej, lub do jej wykonania, wobec małoletniego poniżej 15 roku życia. Nie ma większego znaczenia okoliczność, od kogo wyszła inicjatywa spółkowania. Paragraf 2 omawianego artykułu wprowadził karalność prezentowania małoletniemu poniżej 15 roku życia wykonania czynności seksualnej, w celu zaspokojenia seksualnego. Przedmiotowe rozwiązanie wychodzi naprzeciw zobowiązaniom państwa do ochrony dzieci przed różnymi formami wykorzystania seksualnego najmłodszych, wyrażonymi w art. 34 Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w dniu 20 listopada 1989 roku. Odpowiedzialność karna sprawcy czynu pedofilskiego zostaje wyłączona w przypadku pozostawania w błędzie co do wieku ofiary.
Artykuł 200a kodeksu karnego penalizuje pornografię z wykorzystaniem sieci teleinformatycznej lub telekomunikacyjnej, zaś art. 200b kodeksu karnego wprowadził karalność propagowania zachowań pedofilskich. Ustawodawca w art. 201 kodeksu karnego uregulował karalność kazirodztwa, rozumianego jako dopuszczenie się obcowania płciowego, w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry. Czynu zabronionego dopuszczają się obie strony spółkowania. Z kolei w rozbudowanym art. 202 kodeksu karnego ustawodawca w sposób kazuistyczny uregulował kwestię karalności zjawiska rozpowszechniania pornografii. Jeśli chodzi o samą kwestię zdefiniowania pornografii, to można tu wyróżnić dwie grupy pojęciowe: jedna skupiającą definicje subiektywistyczno-moralistyczne oraz drugą obejmującą definicje obiektywistyczno-pragmatyczne. Według pierwszej z tych definicji pornograficzną jest taka treść, która zgodnie z zamiarem sprawcy służyć ma wyłącznie, względnie przede wszystkim wywołaniu podniecenia seksualnego u odbiorcy takiego przekazu. Zgodnie z drugim ujęciem definicji decydujące jest nie samo nastawienie sprawcy, lecz obiektywna treść prezentacji i jej intersubiektywny odbiór społeczny [12].
Art. 203 penalizuje doprowadzenie innej osoby do uprawiania prostytucji, poprzez stosowanie takich środków jak: przemoc, groźba bezprawna, podstęp, wykorzystanie stosunku zależności lub krytycznego położenia. Pod pojęciem prostytucji rozumie się zarobkowe zaspokajanie potrzeb seksualnych innych ludzi, głównie w postaci uprawiania stosunków seksualnych. [13]. W art. 204 kodeksu karnego spenalizowano nakłanianie innej osoby do uprawiania prostytucji (stręczycielstwo) lub jej ułatwianie (kuplerstwo), podejmowane w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a także czerpanie korzyści majątkowej z uprawiania prostytucji przez inną osobę (sutenerstwo).
Przepisy regulujące proces karny nakładają na organy procesowe każdorazowo obowiązek zasięgania opinii biegłych w sprawach wymagających wiadomości specjalnych. Zgodnie bowiem z art. 193 § 1 kodeksu postępowania karnego: "Jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych". Według znakomitego teoretyka prawa karnego Feliksa Prusaka: "Pojęcie wiadomości specjalnych jest bardzo szerokie. Obejmuje swoim zakresem wiadomości z zakresu szczegółowych dyscyplin naukowych, a także wiedzę praktyczną, nabytą w czasie wykonywania określonego zawodu. Nie można uregulować w ustawie ani przewidzieć w praktyce różnorodnych okoliczności, które mogą wymagać wiadomości specjalnych" [14].
Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 roku (II K 331/06): "(...) Zgodnie z treścią przepisu art. 193 § 1 k.p.k. jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych. Interpretacja tego przepisu, tak w judykaturze, jak i doktrynie, nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tego, że powołanie biegłego w sytuacji, o jakiej mowa w § 1 omawianego przepisu nie jest prawem, a obowiązkiem sądu. Jeśli więc w sprawie konieczne było zasięgnięcie opinii biegłego, dowodu z biegłego nie można zastąpić innym dowodem" [15].
W innym judykacie z dnia13 października 1998 roku (sygn. II KKN 225/96) SN wskazał warunki, jakie powinna spełniać prawidłowo sporządzona ekspertyza: "Nie wystarczy, aby biegli przedstawili swoją ostateczną konkluzję, winni bowiem także wskazać drogę, która doprowadziła ich do odpowiedzi na postawione pytanie. Winni więc przedstawić opis metod i sposób przeprowadzonych badań oraz ich wynik. Jest to szczególnie ważne w każdej opinii, a już z całą pewnością w opinii, w której konkluzja prowadzić ma do tak doniosłych konsekwencji prawnych, jak to, czy oskarżony może ponosić odpowiedzialność karną".
Biegli sądowi dzielą się na tych figurujących na listach biegłych sądowych prowadzonych przez prezesów sądów okręgowych oraz tych powoływanych do opiniowania w konkretnej sprawie - biegli ad hoc (nie wpisani na listę biegłych sądowych). Jak wynika z art. 195 Kodeksu postępowania karnego: "Do pełnienia czynności biegłego jest obowiązany nie tylko biegły sądowy, lecz także każda osoba, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie". Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 kwietnia 2006 roku (WA15/06, OSNKW 2006, poz. 910) podkreślił, iż brak jest podstaw do różnicowania ocen i odmiennego traktowania ekspertyz sporządzanych przez biegłych sądowych oraz biegłych ad hoc.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 roku w sprawie biegłych sądowych (Dz. U. Nr 15, poz. 133), biegli sądowi są powoływani na czas określony. Kadencja jednorazowo trwa 5 lat. Może być przedłużana na kolejne okresy. Ustanowienie biegłym sądowym następuje w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje właściwy prezes sądu okręgowego. Jeden i ten sam biegły może być wpisany na więcej niż jedną listę biegłych sądowych przy sądzie okręgowym, pod warunkiem iż jest to uzasadnione dobrem wymiaru sprawiedliwości [16]. Przed wydaniem decyzji administracyjnej o powołaniu na biegłego z listy sądu okręgowego, prezes sądu zasięga opinii o kandydacie w zakładzie pracy, który go zatrudnia, zaś w przypadku osoby wykonującej wolny zawód, posiłkuje się stanowiskiem tej organizacji zawodowej, do której dana osoba należy.
Kandydat na biegłego musi spełnić następujące wymagania: winien korzystać z pełni praw cywilnych i obywatelskich, musi ukończyć 25 rok życia, winien posiadać zarówno teoretyczne, jak też praktyczne wiadomości specjalne w danej gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła, a także innej umiejętności, dla której taki biegły ma być ustanowiony, powinien dawać rękojmię należytego wykonywania obowiązków biegłego oraz wyrazić zgodę na ustanowienie go biegłym. Spełnienie tych kryteriów czyni biegłego osobą zaufania publicznego. Jeszcze przed objęciem funkcji biegłego składa on przysięgę przed prezesem właściwego sądu okręgowego.
Zgodnie z art. 194 Kodeksu postępowania karnego: "O dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego wydaje się postanowienie, w którym należy wskazać: (1) imię, nazwisko i specjalność biegłego lub biegłych, a w wypadku opinii instytucji, w razie potrzeby, specjalność i kwalifikacje osób, które powinny wziąć udział w przeprowadzeniu ekspertyzy, (2) przedmiot i zakres ekspertyzy ze sformułowaniem, w miarę potrzeby, pytań szczegółowych, (3) termin dostarczenia opinii.
Powołanie biegłego następuje więc na podstawie decyzji organu procesowego w postaci postanowienia wydanego w formie pisemnej (nie zaś zarządzenia). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 kwietnia 2009 roku (V KK379/08, KZS 2009, nr 9, poz. 37) wyjątkowo dopuścił odstępstwo od formy pisemnej postanowienia w przypadku prowadzenia czynności niecierpiących zwłoki w ramach postępowania w niezbędnym zakresie (art. 308 kpk), nakładając jednak post factum na organ procesowy obowiązek nadania tej decyzji właściwej formy procesowej. Na chwilę obecną opinia prywatna (pozaprocesowa), czyli taka, która została sporządzona bez wydania postanowienia organu procesowego, na zlecenie jednej ze stron procesu, jeszcze nie jest dowodem, lecz informacją o dowodzie i nie podlega zaliczeniu w poczet materiału dowodowego.
Bezpodstawne uchylanie się przez biegłego od sporządzenia opinii w zakreślonym terminie daje organom procesowym asumpt do nałożenia na eksperta kary porządkowej w postaci kary pieniężnej w wysokości do 10.000zł, a nawet aresztu na czas do 30 dni (przy uporczywym uchylaniu się od wykonania czynności biegłego).
"W doktrynie wypracowano zasady dotyczące formułowania pytań do biegłych. Do zasad tych zalicza się przede wszystkim: (1) zakaz wykraczania pytań poza dziedzinę wiedzy, którą reprezentuje dany biegły, (2) obowiązek uporządkowanego zadawania pytań według ich treści logicznej, (3) formułowanie pytań w sposób zrozumiały, (4) unikanie przy formułowaniu pytań niezrozumiałych określeń, (5) zakaz wiązania pytania odnoszącego się do kwestii merytorycznych z zagadnieniami prawnymi" [17]. W zakresie doboru metod badawczych oraz badań specjalistycznych biegły korzysta z niezależności, co oznacza iż organ procesowy nie może mu narzucić określonej metody badawczej, aczkolwiek kwestia ta podlega kontroli z jego strony, co potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 czerwca 2003 roku (IV KK 8/03).
Artykuł 196 Kodeksu postępowania karnego określa, kto nie może być biegłym:
"§ 1. Nie mogą być biegłymi osoby wymienione w art. 178, 182 i 185 oraz osoby, do których odnoszą się odpowiednie przyczyny wyłączenia wymienione w art. 40 § 1 pkt 1-3 i 5, osoby powołane w sprawie w charakterze świadków, a także osoby, które były świadkiem czynu.
§ 3. Jeżeli ujawnią się powody osłabiające zaufanie do wiedzy lub bezstronności biegłego albo inne ważne powody, powołuje się innego biegłego."
Akta sprawy udostępnia się biegłemu w takim zakresie, który jest niezbędny do wydania opinii oraz wzywa się go do wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu (art. 198 § 1 kpk).
Zgodnie z art. 199 Kodeksu postępowania karnego: "Złożone wobec biegłego albo wobec lekarza udzielającego pomocy medycznej oświadczenia oskarżonego, dotyczące zarzucanego mu czynu, nie mogą stanowić dowodu". Zakaz ten ma charakter bezwzględny, co potwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2003 roku (sygn. II Aka 179/03): "Zakaz dowodzenia treścią oświadczeń składanych przez oskarżonego biegłym (art. 199 kpk) ma charakter bezwzględny: "nie mogą stanowić dowodu", toteż i strony nie mogą domagać się, by przeprowadzono z nich dowód. Zresztą i dokumentacja złożenia ich nie jest stosowna, bo zostały one utrwalone w formie jednostronnego oświadczenia biegłych, a takowe nie mogą zastępować dowodu w formie odpowiedniej procesowo (art. 174 kpk)."
Proces karny dopuszcza opinię ustną lub pisemną - decyduje o tym organ procesowy w swoim postanowieniu powołującym eksperta do opiniowania. Opinia może zostać sporządzona przez jednego biegłego lub kilku ekspertów i wówczas mówimy o opinii zespołowej, przy czym, jeśli jej sporządzenia podejmą się biegli z różnych specjalności, wówczas jest to opinia kompleksowa. Z kolei superopinia to ekspertyza sporządzona przez wysokospecjalistyczny instytut, jak np. Instytut Ekspertyz Sądowych imienia prof. Sehna w Krakowie.
Biorąc pod uwagę stopień kategoryczności w rozstrzyganiu zagadnień postawionych przed ekspertami, wyróżnia się opnie: kategoryczne, prawdopodobne, abstrakcyjne, alternatywne. Artykuł 200 § 2 Kodeksu postępowania karnego formułuje wymogi, jakie powinna spełniać opinia w zakresie jej zawartości:
"Opinia powinna zawierać: 1) imię, nazwisko, stopień i tytuł naukowy, specjalność i stanowisko zawodowe biegłego, 2) imiona i nazwiska oraz pozostałe dane innych osób, które uczestniczyły w przeprowadzeniu ekspertyzy, ze wskazaniem czynności dokonanych przez każdą z nich, 3) w wypadku opinii instytucji - także pełną nazwę i siedzibę instytucji, 4) czas przeprowadzonych badań oraz datę wydania opinii, 5) sprawozdanie z przeprowadzonych czynności i spostrzeżeń oraz oparte na nich wnioski, 6) podpisy wszystkich biegłych, którzy uczestniczyli w wydaniu opinii."
Jeżeli okaże się, iż opinia jest: niepełna, niejasna, lub zachodzą sprzeczności w jej treści, wówczas organ procesowy może wezwać ponownie tych samych biegłych celem usunięcia dezawuujących ją mankamentów, względnie powołać innych biegłych.
Biegły seksuolog w postępowaniu karnym
Biegłym z zakresu seksuologii może być nie tylko lekarz, ale również psycholog. Miejsce prowadzenia badań: psychiatrycznych, psychologicznych, seksuologicznych, w warunkach ambulatoryjnych zostało określone w art. 19 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 roku o ochronie zdrowia psychicznego - Dz. U. Nr 111, poz. 535, ze zm.:
Przewidziane w innych ustawach badanie stanu psychicznego osoby, przeprowadzane na żądanie sądu, prokuratora lub innego uprawnionego organu, powinno się odbywać w podmiotach leczniczych udzielających świadczeń zdrowotnych w zakresie psychiatrycznej opieki zdrowotnej. W razie potrzeby badanie to może być przeprowadzone w rodzinnych ośrodkach diagnostyczno-konsultacyjnych, a wyjątkowo także w miejscu zamieszkania osoby badanej."
Głównym zadaniem biegłego seksuologa, który zostaje powołany do wydania opinii sądowo-seksuologicznej w procesie karnym jest przeprowadzenie postępowania diagnostycznego po to, by wyjaśnić motywy oraz zachowania osoby badanej w odniesieniu do przestawionego jej zarzutu. W trakcie opiniowania biegły seksuolog winien poinformować badanego, iż dane wrażliwe (dotyczące stanu zdrowia, szczegółów życia intymnego, itp.) nie są objęte tajemnicą lekarską wobec sądu oraz prokuratury, inaczej niż dzieje się to w przypadku postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Odnosząc się do kwestii metodologicznych pracy biegłego seksuologa, schemat postępowania winien obejmować: (a) szczegółową analizę akt sprawy karnej, (b) wykonanie badań podmiotowych, przedmiotowych oraz diagnostycznych, (c) wywód logiczny oraz (d) wnioski [18].
Wielce istotnym składnikiem badania seksuologicznego jest badanie podmiotowe sprowadzające się do wywiadu seksuologicznego. Niekwestionowany autorytet w omawianej dziedzinie - profesor Zbigniew Lew-Starowicz zaproponował schemat badania składający się z następujących elementów: "I. Dane ogólne badanego, II. Wywiad dotyczący przebytych i aktualnych chorób oraz stosowanego leczenia, III. Wywiad dotyczący środowiska rodzinnego i okresu dzieciństwa, IV. Wywiad dotyczący okresu dojrzewania, V. Wywiad dotyczący aktualnego związku partnerskiego, VI. Wywiad dotyczący aktualnego życia seksualnego, VII. Inne dane" [19].
Badanie przedmiotowe, czyli somatyczne również jest podstawowym elementem badania seksuologicznego. Stanowi potencjalne źródło wiedzy o charakterze diagnostycznym na temat ewentualnych wad w budowie narządów płciowych, chorób które mogą wpływać na sprawność seksualną badanego, itp. Jeżeli biegły sądowy mając do dyspozycji wyniki badania podmiotowego i przedmiotowego nie jest w stanie sformułować rozpoznania, wówczas zasadnym staje się wykonanie badań dodatkowych w postaci badań diagnostycznych, tj. (a) badania EEG (elektroencefalografia), (b) badania CT (tomografii komputerowej) lub MRI (rezonans magnetyczny) głowy, (c) badania przepływów przez tętnice szyjne i kręgowe, (d) badania fallopletyzmograficznego, (e) badania laboratoryjnego, (f) nierutynowej metody badań seksuologicznych [20].
W ramach najistotniejszej i sprawiającej największe trudności części opiniowania sądowo-seksuologicznego, czyli wywodu logicznego, ekspert jest zobowiązany do wyjaśnienia motywów postępowania sprawcy oraz stworzyć swoisty profil jego seksualności. W kontekście tych rozważań zawsze pojawiają się pytania o przyczyny zaburzeń seksualnych, zaś w wielu przypadkach występuje tzw. etiologia wieloczynnikowa, gdyż na przyczynę zaburzeń seksualnych mogą się składać czynniki: biologiczne (hormonalne, menopauza, andropauza, uzależnienia, zaburzenia odżywania się, urazy i choroby rdzenia kręgowego, choroby serca i układu krążenia, choroby urologiczne, zespoły depresyjne, inne choroby), psychiczne (np. nieudane małżeństwo rodziców, utrata rodziców przed 6 rokiem życia), społeczno-kulturowe (przesądy i stereotypy seksualne) [21].
Na szczególną uwagę zasługuje zatem zintegrowana teoria etiologii przestępstwa seksualnego, autorstwa W.L. Marshalla oraz H.E. Barbaree, kładąca akcent na czynniki: psychologiczny, biologiczny oraz socjologiczny, w powiązaniu z krótkotrwałymi czynnikami sytuacyjnymi. Przedmiotowa koncepcja bazuje na wzajemnych interakcjach pomiędzy poszczególnymi czynnikami, które tworzą skomplikowany ciąg przyczynowo-skutkowy [22].
Ostatnim elementem procesu opiniowania sądowo-seksuologicznego są wnioski, czyli odpowiedzi na pytania postawione przez organ procesowy w postanowieniu powołującym do opiniowania. Winny być one: wyczerpujące, jasne oraz nie może pomiędzy nimi zachodzić sprzeczność. Sama zaś struktura opinii sądowo seksuologicznej powinna składać się z takich elementów jak: "1. Nagłówek, 2. Wyciąg z akt sprawy, 3. Autoanamneza, 4. Wyniki badań, 5. Opinia seksuologiczna (omówienie całości zebranego materiału), 6. Wnioski" [23].
Kwestią niezwykle istotną w kontekście roli, jaką pełni biegły seksuolog, jest zagadnienie zbieżności jego wniosków z ustaleniami innych biegłych w zakresie poczytalności osoby badanej. Przedmiotowe zagadnienie (poczytalność) pozostaje w gestii lekarzy psychiatrów. Biegły seksuolog nigdy nie wypowiada się na temat poczytalności badanego. W przypadku sprawców, który dopuścili się przestępstw motywowanych seksualnie, biegli psychiatrzy przed sformułowaniem wniosków końcowych zapoznają się z ustaleniami poczynionymi przez biegłego seksuologa.
Ustawa z dnia 27 lipca 2005 roku nowelizująca kodeks karny, wprowadziła unormowania dotyczące stosowania tzw. środków zabezpieczających wobec tych sprawców, którzy popełnili swój czyn "w związku z zakłóceniem czynności psychicznych na podłożu seksualnym". Zgodnie z art. 93 kk: "(...) Sąd może orzec przewidziany w tym rozdziale środek zabezpieczający związany z umieszczeniem w zakładzie zamkniętym lub skierowaniem na leczenie ambulatoryjne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne, aby zapobiec ponownemu popełnieniu przez sprawcę czynu zabronionego związanego z jego chorobą psychiczną, zaburzeniami preferencji seksualnych, upośledzeniem umysłowym lub uzależnieniem od alkoholu lub innego środka odurzającego; przed orzeczeniem tego środka sąd wysłuchuje lekarzy psychiatrów oraz psychologa, a w sprawach osób z zaburzeniami preferencji seksualnych - także lekarza seksuologa."
Art. 95a. k.k. stanowi:
Skazując sprawcę na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo skierowane przeciwko wolności seksualnej, popełnione w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych, sąd może orzec umieszczenie sprawcy, po odbyciu tej kary, w zakładzie zamkniętym albo skierowanie go na leczenie ambulatoryjne, w celu przeprowadzenia terapii farmakologicznej lub psychoterapii, zmierzających do zapobieżenia ponownemu popełnieniu takiego przestępstwa, w tym w szczególności poprzez obniżenie zaburzonego popędu seksualnego sprawcy. Terapii farmakologicznej nie stosuje się, jeżeli jej przeprowadzenie spowodowałoby niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia skazanego.
Sąd orzeka umieszczenie sprawcy, o którym mowa w § 1, skazanego za przestępstwo określone w art. 197 § 3 pkt 2 lub 3 w zakładzie zamkniętym albo skierowanie go na leczenie ambulatoryjne. § 2. W okresie do 6 miesięcy przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub przed wykonaniem kary sąd ustala:1)potrzebę i sposób wykonywania orzeczonego środka, o którym mowa w § 1,2) sposób wykonywania orzeczonego środka, o którym mowa w § 1a.
Sąd może zarządzić zmianę sposobu wykonywania środka zabezpieczającego określonego w § 1 lub 1a. § 2b. Sąd zarządza umieszczenie w zakładzie zamkniętym, jeżeli sprawca uchyla się od leczenia ambulatoryjnego określonego w § 1 lub 1a.
Przepisy art. 94 § 2 i 3 stosuje się odpowiednio."
Ustawodawca dokonał także stosownej nowelizacji, dostosowując przepisy kodeksu karnego wykonawczego, tj. art. 201 § 2a-2c k.k.w.:
"Art. 201.
§ 2a. Wykonując orzeczenie o zastosowaniu środka zabezpieczającego określonego w art. 95a Kodeksu karnego, sąd, po zasięgnięciu opinii odpowiedniej w sprawach seksuologii sądowej jednostki organizacyjnej utworzonej lub nadzorowanej przez ministra właściwego do spraw zdrowia, wskazuje zakład, o którym mowa w art. 200 § 3a albo 3b, i przesyła odpis orzeczenia, wraz z poleceniem doprowadzenia sprawcy, właściwej jednostce Policji lub właściwemu organowi wojskowemu, a odpis orzeczenia i polecenie przyjęcia - kierownikowi właściwego zakładu zamkniętego."
Zgodnie zaś z art. 202 § 3 kodeksu postępowania karnego: "Na wniosek psychiatrów do udziału w wydaniu opinii o stanie zdrowia oskarżonego, w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych, sąd a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, powołuje biegłego lekarza seksuologa." Postanowieniem z dnia 8 lutego 2012 roku (V KK 180/11) Sąd Najwyższy stwierdził, iż: "(...) Z mocy art. 202 § 3 k.p.k. obowiązek powołania biegłego lekarza seksuologa do udziału w wydaniu opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego, w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych, ciąży na sądzie lub prokuratorze jedynie wówczas, gdy wniosek o jego powołanie, na podstawie art. 202 § 2 k.p.k. złożą powołani uprzednio lekarze psychiatrzy (...)". Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2013 roku (V KK 230/12) uznał, że: "Jeżeli sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, widzi potrzebę uzyskania opinii co do ewentualnego występowania u oskarżonego (podejrzanego) zaburzeń preferencji seksualnych, zobowiązany jest dopuścić dowód z opinii co najmniej dwóch biegłych lekarzy psychiatrów na okoliczność stanu zdrowia psychicznego oskarżonego i zapewnić w jej wydaniu, w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych, udział biegłego lekarza seksuologa (art. 202 § 3 k.p.k.). Opinia w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych jest elementem opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego. Nie ma ona charakteru opinii niezależnej od opinii biegłych lekarzy psychiatrów o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego. Opiniowanie w przedmiocie zaburzeń preferencji seksualnych oskarżonego powinno mieć miejsce w ramach tzw. opinii kompleksowej (...)".
W postanowieniu z dnia 19 czerwca 2013 roku (II AKz 342/12) Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, iż: "Nie jest uchybieniem sporządzenie dwóch odrębnych opinii pod warunkiem, że zarówno dwaj psychiatrzy jak i seksuolog wspólnie uczestniczyli w badaniu i diagnozowaniu oskarżonego, a następnie swoje wnioski uzgodnili. Taka sytuacja powoduje, że co prawda opinia biegłych zostanie sporządzona na dwóch osobnych dokumentach, ale będzie ona opinią wspólną."
Sąd Najwyższy w uchwale podjętej w składzie 7 sędziów (I KZP 8/13) z dnia 25 września 2013 roku stwierdził, iż "Powołanie przez sąd, a w postępowaniu przygotowawczym przez prokuratora - na podstawie art. 202 § 3 k.p.k. - biegłego lekarza seksuologa do udziału w wydaniu opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego, w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych, nie wymaga wniosku biegłych lekarzy psychiatrów, o którym mowa w art. 202 § 2 k.p.k. (...)". Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, iż uchwałą z dnia 25 września 2013 roku, Sąd Najwyższy wyraził diametralnie odmienne stanowisko od tego zajętego w postanowieniu z dnia 8 lutego 2012 roku.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2013 roku o postępowaniu w wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób (Dz. U. z 7 stycznia 2014 roku, poz. 24):
1. Ustawa reguluje postępowanie wobec osób, które spełniają łącznie następujące przesłanki: 1)	odbywają prawomocnie orzeczoną karę pozbawienia wolności lub karę 25 lat pozbawienia wolności, wykonywaną w systemie terapeutycznym, 2) w trakcie postępowania wykonawczego występowały u nich zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych, 3) stwierdzone u nich zaburzenia psychiczne mają taki charakter lub takie nasilenie, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej, zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 10 lat - zwanych dalej "osobami stwarzającymi zagrożenie".
Także na gruncie przedmiotowego aktu prawnego ustawodawca przewidział udział biegłego seksuologa. Jak wynika bowiem z art. 11 przytoczonej ustawy: "W celu ustalenia, czy osoba, której dotyczy wniosek, wykazuje zaburzenia, o których mowa w art. 1 pkt. 3, w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych, sąd, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku, powołuje: 1)	dwóch biegłych lekarzy psychiatrów; 2) w sprawach osób z zaburzeniami osobowości ponadto biegłego psychologa, a w sprawach osób z zaburzeniami preferencji seksualnych - ponadto biegłego lekarza seksuologa lub certyfikowanego psychologa seksuologa."
Pomimo tego, iż biegły seksuolog na gruncie procesu karnego nie wypowiada się na temat poczytalności sprawcy przestępstwa przeciwko wolności seksualnej, to jednak wywiedzione przez niego konkluzje (w oparciu o analizę całokształtu materiału dowodowego oraz stosowne badania) pozwalają na ustalenie aspektu motywacyjnego towarzyszącego przestępcy dopuszczającego się czynu lubieżnego, dają obraz jego seksualności, co z kolei pozwala wypowiedzieć się na temat jego odpowiedzialności karnej w sposób pełny, kompleksowy i sprawiedliwy. Organy ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości mogą dzięki temu zrozumieć (ale już nie zaakceptować) sferę wolicjonalną, zazwyczaj zazdrośnie strzeżoną z uwagi na intymny jej charakter; towarzyszącą popełnieniu czynu lubieżnego oraz ustalić etiologię zachowań dewiacyjnych. Diagnozy poczynione przez biegłych seksuologów oraz wynikające z nich zalecenia winny być w sposób jak najpełniejszy wykorzystywane w procesie profilaktycznym, wdrażanym wobec sprawców przestępstw seksualnych, by liczba ofiar "seksualnych drapieżników" była jak najmniejsza.
Autor jest prokuratorem w prokuraturze rejonowej w Garwolinie. Na co dzień styka się z postępowaniami, w których korzysta się z ekspertyz biegłych seksuologów.