Source: http://prawo.vagla.pl/node/7829
Timestamp: 2019-08-19 00:42:33+00:00
Document Index: 59974220

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 24', 'art. 40', 'art. 14', 'art. 37', 'art. 24', 'art. 321', 'art. 321']

Interpelacja w sprawie skutecznej obrony dobrego imienia w mediach oraz w Internecie | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Wt, 2008-04-29 12:12 by VaGla
Interpelacja nr 204 do ministra sprawiedliwości w sprawie skutecznej obrony dobrego imienia w mediach oraz w Internecie, którą 4 grudnia 2007 r. złożył Poseł Janusz Krasoń wraz z odpowiedzią podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniewa Wrony - z upoważnienia ministra.
"Szanowny Panie Ministrze! Osoby, które wygrają cywilny proces z gazetami, mogą liczyć na przeprosiny na łamach periodyków, ale artykuły, które podają informacje nieprawdziwe w niezmienionej formie dostępne są w Internecie. Dochodzenie przez pokrzywdzonych po raz kolejny na drodze sadowej ochrony dóbr osobistych jest niemożliwe, ponieważ sądy uznały, że taki pozew jest niedopuszczalny, bo raz już tę sprawę osadziły, tym samym, mimo wyroku sądu, ogólnie dostępne pozostają informacje nieprawdziwe, godzące w dobre imię pokrzywdzonych.
Czy Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza przygotować zmiany w prawie, stanowiące skuteczny środek obrony prawa do prywatności, a co za tym idzie prawa do obrony dobrego imienia w mediach oraz w Internecie?
Poseł Janusz Krasoń
Warszawa, dnia 4 grudnia 2007 r."
"Szanowny Panie Marszałku! Uprzejmie przekazuję na ręce Pana Marszałka pisemną odpowiedź na interpelację posła Janusza Krasonia z dnia 4 grudnia 2007 r., w sprawie skutecznej obrony dobrego imienia w mediach oraz w Internecie, przekazaną przy piśmie z dnia 18 grudnia 2007 r. (SPS-023-204/07).
Interpelacja dotyczy roszczenia pokrzywdzonego, którego dobra osobiste zostały bezprawnie naruszone, polegającego na żądaniu zamieszczenia przeprosin na łamach periodyku, za pośrednictwem którego dokonano naruszenia. W interpelacji wskazano, iż w sytuacji, gdy do naruszenia doszło poprzez rozpowszechnienie treści zarówno w wydaniu drukowanym periodyku, jak i w wersji elektronicznej zamieszczonej w internecie, a równocześnie wyrok nakazujący zamieszczenie przeprosin odnosił się jedynie do prasy drukowanej, powód nie dysponuje prawnym instrumentarium umożliwiającym mu domagania się zamieszczenia analogicznych przeprosin w wydaniu elektronicznym prasy. Mając na uwadze taką praktykę, interpelacja dotyczy kwestii ewentualnej nowelizacji ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), dalej zwanej ˝Prawem prasowym˝, lub innego aktu prawnego w celu umożliwienia skutecznego domagania się przez powoda zastosowania wyżej wymienionych środków ochronnych.
Dokonując analizy powyższej kwestii rozpocząć należy od ustalenia, czy prasa rozpowszechniana w internecie (będąca odpowiednikiem wydania ˝klasycznego˝ lub funkcjonująca na rynku wyłącznie w formie elektronicznej) spełnia definicję prasy określoną w art. 7 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego, zgodnie z którą: ˝W rozumieniu ustawy prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską˝.
Zagadnienie to było przedmiotem dogłębnej analizy zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, przy czym w obu przypadkach udzielano odpowiedzi twierdzącej. Przywołując tezy doktryny wskazać należy publikacje autorstwa m.in.: J. Sobczaka ˝Ustawa prawo prasowe. Komentarz˝, Warszawa 1999, str. 113, J. Barty, R. Markiewicza ˝Internet a prawo˝, Kraków 1999, str. 35-41, J. Barty, R. Markiewicza, A. Matlaka ˝Prawo mediów˝, Warszawa 2005, str. 95, natomiast powołując orzecznictwo wskazać można m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. Akt IV KK 174/07.
W uzasadnieniu tezy, iż prasa elektroniczna jest objęta ustawową definicją ˝prasy˝ wskazuje się, iż periodyki ukazujące się w formie przekazu internetowego różnią się od periodyków drukowanych jedynie zastosowanym środkiem przekazu - w przypadku prasy ˝klasycznej˝ jest to ryza papieru, natomiast w przypadku periodyków sieciowych jest to internet. Konstatacja ta nie stoi w sprzeczności z ustawową definicją prasy, a w szczególności wskazaniem, iż ˝prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania˝. Brzmienie tej definicji jest wyrazem świadomości ustawodawcy tworzącego regulację Prawa prasowego, iż rozwój środków masowego przekazu może w sposób znaczący i szybki zdezaktualizować definicję prasy ograniczającej się jedynie do jej formy drukowanej. Zatem regulację Prawa prasowego należy stosować zarówno do elektronicznych periodyków będących odpowiednikami periodyków drukowanych, jak i istniejących samoistnie wyłącznie w formie internetowej.
Roszczenia przysługujące pokrzywdzonemu w wyniku opublikowania materiału prasowego są określone w art. 24 oraz 448 k.c. Do czasu nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 114, poz. 542) Prawo prasowe - w zakresie zadośćuczynienia - zawierało w art. 40 regulację samoistną, zgodnie z którą: ˝W razie umyślnego naruszenia dóbr osobistych osoby fizycznej przez publikację materiałów prasowych, a w szczególności w wypadku naruszenia przepisu art. 14 ust. 6 sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę˝. Obecnie, po uchyleniu tego przepisu, katalog roszczeń określony jest w normach K.c. dotyczących naruszenia dóbr osobistych. Potwierdzeniem tego jest regulacja normy art. 37 Prawa prasowego, zgodnie z którą do odpowiedzialności za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego stosuje się zasady ogólne, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Wobec powyższego zasadne jest przeniesienie analizy podniesionego w interpelacji problemu na grunt art. 24 K.c. Przepis ten umożliwia wystąpienie przez poszkodowanego, którego dobra osobiste zostały naruszone, m.in. z roszczeniem o dopełnienie przez osobę, która dopuściła się naruszenia, czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
Należy zwrócić uwagę, iż powołana powyżej norma nie określa wszystkich czynności, których sprawca naruszenia powinien dokonać dla usunięcia jego skutków - przepis posługuje się bowiem określeniem ˝w szczególności˝ wskazującym, iż powołane oświadczenie, mające być złożone przez naruszyciela, nie wyczerpuje katalogu dostępnych środków prawnych. W orzecznictwie zaznaczono, iż czynności, których dokonania pokrzywdzony może domagać się, w istocie winny stanowić, według powszechnie przyjętych poglądów lub pojęć danego środowiska, ekwiwalent wyrządzonej krzywdy w tym znaczeniu, że niejako niwelują jej skutki. W każdym jednak przypadku rodzaj tych czynności musi być odpowiedni, tzn. musi zależeć od rodzaju dobra osobistego oraz rodzaju i rozmiaru naruszenia tego dobra1). Ponadto żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie powinno być skonkretyzowane przez osobę domagającą się ochrony, czyli powinna ona ściśle określić (sformułować) treść oświadczenia, którego złożenia się domaga2). W konsekwencji część sentencji wyroku musi także zawierać ściśle zindywidualizowane określenie czynności, która ma być dopełniona. ˝Sąd nie może ograniczyć się do takiej formuły sentencji wyroku, w której sformułowanie treści oświadczenia, w tym także przeproszenia, pozostawia się stronie pozwanej. Tego rodzaju sposób formułowania sentencji wyroku nie odpowiada zasadzie, że sentencja wyroku musi być definitywna i kategoryczna i nie można jej konkretyzacji pozostawić którejkolwiek ze stron˝3).
Powyższe stwierdzenie stanowi w istocie odpowiedź na pytanie zawarte w interpelacji. Konkretyzacja czynności, której dokonania domaga się pokrzywdzony, powinna obejmować, oprócz treści przeprosin (lub innego oświadczenia naruszyciela), także i miejsce jego zamieszczenia obejmujące m.in. edycję periodyku, sprowadzające się do wskazania, czy pokrzywdzony domaga się zamieszczenia oświadczenia w wydaniu drukowanym lub elektronicznym. Roszczenie to musi być precyzyjnie wskazane przez powoda, gdyż zmierza do tego, aby zadośćuczynić krzywdzie, jaka została mu wyrządzona w wyniku bezprawnego wkroczenia w jego dobra osobiste.
Na tle powyższego nasuwa się pytanie, czy skład orzekający w obliczu braku precyzyjnego wskazania przez powoda edycji prasy, w jakiej ma zostać zamieszczone oświadczenie, może wyjść ponad roszczenie powoda i orzec, iż oświadczenie ma zostać opublikowane również w wydaniu elektronicznym. Kwestia ta jest przedmiotem regulacji normy art. 321 K.p.c., która w § 1 ustanawia ogólną zasadę, iż sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Od owej reguły norma w § 2 przewidywała wyjątki, dotyczące m.in. naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, w zakres czego można było zakwalifikować naruszenie dóbr osobistych4). W takich przypadkach sąd miał kompetencję orzekania o roszczeniach, jakie wynikają z faktów przytoczonych przez powoda także wówczas, gdy roszczenie nie było objęte żądaniem lub gdy było w nim zgłoszone w rozmiarze mniejszym niż usprawiedliwiony wynikiem postępowania. Powyższa norma § 2 została jednak uchylona mocą ustawy z dnia z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 172, poz. 1804). W efekcie w aktualnym stanie prawnym sąd nie ma możliwości orzekania ponad roszczenie pokrzywdzonego w procesie o naruszenie dóbr osobistych.
W konkluzji wskazać należy, iż nie istnieje potrzeba nowelizacji Prawa prasowego tak, aby zapewnić pokrzywdzonemu możliwość skutecznej obrony dobrego imienia w mediach oraz w internecie. Jak wskazano, kwestię katalogu roszczeń reguluje K.c., który równocześnie wymaga, aby pokrzywdzony precyzyjnie wskazał zarówno treść, jak i miejsce publikacji oświadczenia, jakie ma być złożone przez osobę, która bezprawnie wkroczyła w jego dobra osobiste. W zakresie konieczności konkretyzacji miejsca publikacji uznać należy, iż realizacją owego obowiązku jest określenie, czy poszkodowany domaga się publikacji jedynie w wydaniu papierowym prasy, czy także w wydaniu elektronicznym. Z uwagi na uchylenie § 2 art. 321 K.p.c. skład orzekający nie ma możliwości orzeczenia w tym zakresie ponad roszczenie powoda. Taka regulacja wydaje się jak najbardziej słuszna, gdyż to powód, czyli osoba, której dobra osobiste zostały bezprawnie naruszone, powinna dysponować wiedzą, jakie środki najpełniej służą naprawieniu wyrządzonej krzywdy. Natomiast pozostawienie tej kwestii uznaniu składu orzekającego nie wydaje się słuszne.
1) Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1971 r., III CZP 87/71, OSNC 1972, nr 6, poz. 104.
2) Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1997 r., II CKN 546/97, OSNC 1998, nr 7-8, poz. 119.
3) Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 1982 r., IV CR 500/81, OSNC 1982, nr 8-9, poz. 123.
4) Vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 lipca 2002 r., sygn. akt I ACa 544/02. "
Treść strony na serwerze Sejmu RP
« Interpelacja w sprawie bibliotek cyfrowych w Polsce wraz z odpowiedzią | Dlaczego jestem sceptycznie nastawiony do CC - zamówiona przez czytelników odpowiedź »
Wt, 2008-04-29 12:26 by marac
W uzasadnieniu tezy, iż prasa elektroniczna jest objęta ustawową definicją ˝prasy˝ wskazuje się, iż periodyki ukazujące się w formie przekazu internetowego różnią się od periodyków drukowanych jedynie zastosowanym środkiem przekazu - w przypadku prasy ˝klasycznej˝ jest to ryza papieru, natomiast w przypadku periodyków sieciowych jest to internet.
Może naprawdę należałoby złożyć to doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa?
Senat o retencji danych
Zwolniony za opinię o p2p