Source: http://scoringexpert.pl/2019/05/31/wiecej-informacji-dla-konsumenta-o-decyzji-kredytowej/
Timestamp: 2020-02-24 23:51:33+00:00
Document Index: 61767738

Matched Legal Cases: ['Art. 10', 'Art. 24', 'Art. 10', 'art. 10', 'Art. 70', 'art. 70', 'art. 10', 'Art. 105', 'art. 105', 'art. 70', 'art. 10', 'art. 105']

Ubiegasz się o kredyt? Dowiesz się więcej o decyzji kredytowej
31-05-2019 Mariola Kapla Kredytowanie 0
Do niedawna byliśmy w niezbyt komfortowej sytuacji jako kredytobiorcy z powodu tego, że niewiele mogliśmy się dowiedzieć od kredytodawcy na temat przyczyn odmowy udzielenia nam kredytu. Czasami słyszeliśmy, że nie mamy zdolności kredytowej, czasami, że mamy „zły” BIK, a czasami, że figurujemy w Bankowym Rejestrze. Były to najczęściej dość ogólne informacje, z których trudno było się zorientować, co konkretnie spowodowało podjęcie przez kredytodawcę negatywnej decyzji kredytowej.
Od 4 maja 2019 roku ta sytuacja się zmieniła. Od tego dnia obowiązują nowe przepisy (które zostały dodane do Prawa bankowego i Ustawy o kredycie konsumenckim), które dają nam prawo do szczegółowej informacji dotyczącej podstaw podjęcia decyzji kredytowej. I co ważne, prawo do tej informacji dotyczy nie tylko sytuacji, w której kredytodawca odmawia udzielenia nam, ale także wtedy, gdy kredyt zostanie nam udzielony.
Dzięki tym regulacjom i wcześniej już obowiązującym, mamy całkiem spory zasób narzędzi (praw), którymi możemy się posłużyć, aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat czynników, które w istotny sposób wpłynęły na ocenę naszego ryzyka kredytowego, a w efekcie na decyzję kredytową. Wobec tego, przyjrzyjmy się tym prawom.
Prawo do bezpłatnej informacji na temat wyników sprawdzenia bazy danych oraz nazwy tej bazy, jeżeli otrzymaliśmy odmowę udzielenia dowolnego kredytu, w tym chwilówki
Podstawa prawna: Art. 10 ust. 1 Ustawy o kredycie konsumenckim
Art. 24 ust. 2 Ustawy o kredycie hipotecznym
Jeżeli kredytodawca odmówi nam udzielenia kredytu, a o takiej decyzji przesądziła informacja pozyskana z jakiejś bazy (w tym bazy wewnętrznej kredytodawcy), to kredytodawca ma obowiązek – z własnej inicjatywy – poinformować nas, z jakiej bazy te informacje pochodzą i jakie to są informacje.
Pamiętajmy, że jeżeli nie otrzymaliśmy kredytu, a kredytodawca nie przekazał nam wymaganej informacji, to nie musi oznaczać, że nie wypełnił swojego obowiązku (choć tak też może być). Przyczyną odmowy udzielenia kredytu może być brak zdolności finansowych do jego spłaty.
Ten obowiązek informacyjny dotyczy wszystkich kredytodawców, a więc zarówno banki, w tym banki spółdzielcze, SKOK, jak i firmy pożyczkowe.
Prawo do tej informacji mamy wtedy, gdy ubiegaliśmy się o dowolny kredyt tzn.:
dowolny kredyt konsumencki np. kredyt gotówkowy, kredyt samochodowy, kartę kredytową, chwilówkę;
kredyt hipoteczny lub mieszkaniowy.
Podkreślam, że aby skorzystać z tego prawa, nie musimy występować do kredytodawcy z wnioskiem o udostępnienie informacji. Kredytodawca ma obowiązek sam poinformować nas o tym i nie może żądać za tę informację opłaty.
Efektem działania tych przepisów są zapewne informacje, o których konsumenci często piszą na różnych forach, a które przytoczyłam na wstępnie. Jeżeli kredytodawca wskaże nam taką bazę np. BIK, Bankowy Rejestr, któreś biuro informacji gospodarczej, to powinien nam również powiedzieć, jakie informacje na nasz temat z niej pozyskał.
Warto zadbać o to, aby ten obowiązek kredytodawca spełniał solidnie. Bo na podstawie tych informacji możemy się zorientować, w jakiej bazie danych znajdują się informacje, które uniemożliwiają nam uzyskanie kredytu. Wtedy wiemy, gdzie trzeba zrobić porządek z historią kredytową.
A co, jeśli kredytodawca nie wywiązuje się z tego obowiązku? Przede wszystkim trzeba zapytać, czy o odmowie udzielenia kredytu zadecydowały informacje z jakiś baz, czy raczej są to kwestie braku naszych możliwości finansowych do spłaty kredytu. Jeżeli otrzymamy tę drugą odpowiedź, to sprawa jest rozwiązana. Jeżeli jednak jest to kwestia danych z jakiejś bazy, to należy żądać ujawnienia informacji, co jest za baza i jakie konkretnie były to informacje.
Jeżeli kredytodawca nie udzieli nam takich wyjaśnień (nie podaje skąd pozyskał dane i jakie to są dane, a powinien), to można złożyć skargę na to działanie do UODO. Jak napisać skargę jest opisane na stronie UODO.
Chcę zaznaczyć, że przytoczone tutaj prawa do informacji, funkcjonują już od kilku lat. Przypominam je, ponieważ większość z nas nie ma świadomości ich istnienia.
Prawo do bezpłatnej informacji na temat czynników, które miały wpływ na ocenę naszej zdolności kredytowej, jeżeli otrzymaliśmy odmowę udzielenia kredytu konsumpcyjnego, w tym chwilówki
Podstawa prawna Art. 10 ust. 2 Ustawy o kredycie konsumenckim
Korzystając z wcześniej omawianego prawa, poznamy nazwę bazy danych, z której pochodzą informacje, które wpłynęły na odmowę udzielenia nam dowolnego kredytu i dowiemy się, jakie to były informacje. Natomiast art. 10 ust. 2 Ustawy o kredycie konsumenckim pozwala nam dowiedzieć się, jakie czynniki związane z naszą sytuacją przesądziły o takiej decyzji kredytowej.
Chcę jednak zaznaczyć, że ten przepis umożliwia nam otrzymanie wyjaśnień tylko w odniesieniu do decyzji kredytowych związanych z udzielaniem kredytów konsumpcyjnych, w tym chwilówek. Wobec tego nie możemy się na niego powołać, gdy ubiegamy się o kredyt hipoteczny lub mieszkaniowy.
Aby skorzystać z tego prawa, trzeba się zwrócić do kredytodawcy z wnioskiem o udostępnienie wyjaśnień dotyczących przeprowadzonej oceny naszego ryzyka kredytowego. Z takim wnioskiem występujemy nie wcześniej niż po poznaniu decyzji kredytowej. Informację zwrotną kredytodawca powinien nam przekazać na piśmie i bezpłatnie.
Zastanawiam się co konkretnie w tej informacji zwrotnej powinno się znaleźć, a przede wszystkim jak szczegółowa ona powinna być. Niestety nie ma w przepisach wytycznych na ten temat.
Podkreślam tutaj, że kredytodawca nie musi pokazywać nam algorytmów, które były wykorzystane do oceny naszej zdolności i wiarygodności kredytowej. Te uważa się za tajemnicę handlową. Wystarczy, że poda najważniejsze czynniki, które wpływały na ocenę naszego ryzyka kredytowego.
Jeżeli kredytodawca udzieli nam – w naszej ocenie – zbyt ogólnych informacji, to możemy w formie reklamacji zwrócić się do niego o ich uzupełnienie, rozszerzenie, czy udzielenie dodatkowych wyjaśnień na nasze wątpliwości.
Jeżeli nie uzyskamy satysfakcjonujących nas informacji, to możemy napisać skargę do Rzecznika Finansowego (jak napisać skargę jest opisane na stronie Rzecznika Finansowego).
W sytuacji, gdy kredytodawca powołuje się na czynniki, o których wiedzę zaczerpnął z nieznanych nam źródeł i nie udzieli nam wyjaśnień, skąd te dane pochodzą, to wtedy skargę kierujemy do UODO (bo problem dotyczy przetwarzania naszych danych osobowych).
Warto wnioskować o udzielenie nam tych informacji, bo to z nich dowiadujemy się, co kredytodawcy biorą pod uwagę, oceniając nasze ryzyko kredytowe. Choć informacja z jednego banku nie przesądza o podejściu całego sektora do oceny naszego ryzyka kredytowego, to na pewno pozwala się zorientować, jakie szczegółowe czynniki są przez kredytodawców analizowane. Z kolei ta wiedza pozwoli nam lepiej przygotować się do ponownego wystąpienia o kredyt.
Poza tym, taka szczegółowa informacja od kredytodawcy daje nam szansę zweryfikować, czy dane na jakich została podjęta decyzja kredytowa są prawidłowe. Może się okazać na przykład, że do sytemu liczącego naszą zdolność kredytową zostały wprowadzone przez pomyłkę błędne dane. Może o odmowie zadecydowały dane z BIK, które były nieaktualne albo nieprawdziwe. Omawiane prawo daje nam szansę na wyjaśnienie tych sytuacji.
Jak zaznaczyłam wcześniej, to prawo dotyczy tylko kredytów konsumpcyjnych (w tym chwilówek) i tylko w sytuacji, gdy otrzymaliśmy odmowną decyzję kredytową. A co z kredytami hipotecznymi i mieszkaniowymi? Tutaj również mamy podobne prawo, ale wynika ona z innych przepisów.
Prawo do bezpłatnej informacji na temat czynników, które miały wpływ na ocenę naszej zdolności kredytowej (prawo niezależne od rodzaju kredytu i wyniku decyzji kredytowej)
Podstawa prawna Art. 70a ust. 1-2 Prawo bankowe
To prawo odnosi się do wszystkich kredytów, o które ubiegamy się w bankach lub SKOK i jest niezależne od wyniku decyzji kredytowej. To oznacza, że z tego prawa możemy skorzystać, gdy decyzja kredytowa dotyczy kredytu konsumenckiego, hipotecznego lub mieszkaniowego. I co najważniejsze, może to być decyzja pozytywna albo negatywna. Podkreślam, że to prawo nie dotyczy finansowania się w firmach pożyczkowych.
Ale tak się składa, że w przypadku chwilówek ocena ryzyka kredytowego jest zazwyczaj przeprowadzana całkowicie w oparciu o zautomatyzowane przetwarzanie danych. A tutaj mamy kolejne prawo, które uzupełnia tę lukę.
Zanim jednak je przedstawię dodam, że realizacja prawa wynikającego z art. 70a ust. 1-2 Prawa bankowego jest analogiczna do opisanego wyżej (art. 10 ust. 2 Ustawy o kredycie konsumenckim). Zatem wszystkie zasady związane z występowaniem o wyjaśnienia, informacją zwrotną, składaniem reklamacji i skarg, mają zastosowanie również tutaj.
Chciałabym jeszcze skomentować zakres wyjaśnień jakich powinniśmy oczekiwać od kredytodawcy. Choć nie ma do tego szczegółowych wytycznych ustawodawcy, to myślę, że możemy zasugerować się tym, co publikuje na ten temat Panoptykon, który był aktywnym uczestnikiem prac nad regulacjami, określającymi to prawo.
Z tej publikacji wynika, że kredytodawca (bank, SKOK, firma pożyczkowa) powinien nam wskazać dokładnie, co zadecydowało o tym, że odmówił nam udzielenia kredytu konsumpcyjnego np. zbyt niskie dochody, zbyt wysokie wydatki stałe, niestabilne źródło dochodu – praca na umowę zlecenie, duża aktywność kredytowa, krótkie doświadczenie kredytowe itp. Oczywiście, każdy kredytodawca może mieć określone inne czynniki, albo podobne, ale inaczej sformułowane. Niektórzy z nich mogą nam podawać 1-2 czynniki, a niektórzy znacznie więcej. Jak to będzie wyglądało pokaże praktyka.
Przejdźmy więc do naszych praw, które są związane z oceną naszego ryzyka kredytowego przeprowadzaną w oparciu tylko o zautomatyzowane przetwarzanie naszych danych, w tym profilowanie.
Prawo do uzyskania wyjaśnień, interwencji ludzkiej oraz wyrażenia własnego stanowiska (prawo niezależne od rodzaju kredytu i wyniku decyzji kredytowej)
Podstawa prawna Art. 105a ust. 1a Prawo bankowe
Jeżeli ocena ryzyka kredytowego została przeprowadzona wyłącznie w oparciu o zautomatyzowane przetwarzanie, w tym profilowanie (profilowaniem jest np. scoring kredytowy, w tym „scoring BIK”), to mamy prawo:
zwrócić się do kredytodawcy o udostępnienie wyjaśnień dotyczących podstaw tej oceny (co w praktyce oznacza czynniki, które zadecydowały o takiej a nie innej decyzji);
przedstawić własne stanowisko w sprawie uzyskanej oceny, w szczególności jej podstaw;
zwrócić się do kredytodawcy o zweryfikowanie tej oceny przez człowieka i podjęcie ponownej decyzji.
Te prawa mamy nie zależnie od tego, jaki był wynik decyzji kredytowej (odmowa bądź udzielenie kredytu), a także niezależnie od tego, o jaki kredyt się ubiegamy (konsumpcyjny, w tym chwilówkę, hipoteczny, mieszkaniowy) i gdzie (bank, SKOK, firma pożyczkowa).
Jak się zorientować, czy ocena była przeprowadzona wyłącznie w oparciu o zautomatyzowane przetwarzanie danych? Najlepiej o to zapytać kredytodawcę. Chociaż można na ten temat wnioskować również z przebiegu procesu udzielania kredytu – jeżeli decyzję kredytową otrzymaliśmy w ciągu zaledwie kilku minut od złożenia wniosku kredytowego, to raczej należy przyjąć, że proces oceny ryzyka jest w pełni zautomatyzowany. Tak zazwyczaj będzie również wtedy, gdy cały proces udzielania kredytu, czy pożyczki jest realizowany przez Internet. Interesujące nas informacje mogą się także znaleźć w klauzulach informacyjnych, jakie otrzymujemy od kredytodawcy na etapie składania wniosku kredytowego albo przedstawienia nam decyzji kredytowej.
Jeżeli wiemy, że ocena została przeprowadzona wyłącznie w oparciu o zautomatyzowane przetwarzanie danych, to możemy – najlepiej na piśmie – zwrócić się o udzielenie wyjaśnień, co konkretnie (w domyśle – jakie dane) wpłynęło na taką a nie inną ocenę kredytową.
Jeżeli okaże się, że przyczyną tej oceny były błędne dane, to powinniśmy o tym poinformować kredytodawcę, skorygować dane i oczekiwać ponownej oceny.
Jeżeli zdaniem kredytodawcy nasze ryzyko kredytowe jest zbyt wysokie w stosunku do wnioskowanego kredytu, to warto spróbować ustalić ze sprzedawcą inne warunki kredytu. Może niższa kwota kredytu lub dłuższy okres kredytowania sprawią, że decyzja kredytowa zostanie zmieniona.
Generalnie, jakakolwiek byłaby to ocena, to mamy prawo do wyrażenia własnej opinii na jej temat. Pytanie, czy w praktyce to coś zmieni w naszej sytuacji (poza przypadkiem błędnych danych)? Ja nie sądzę, aby kredytodawca zmienił decyzję kredytową tylko dlatego, że mamy zdanie na jej temat oceny naszego ryzyka kredytowe. Tym bardziej, że polski ustawodawca nie zdecydował się ostatecznie na przyznanie nam prawa do zakwestionowania decyzji dotyczącej oceny ryzyka (choć na etapie projektowania zmian w Prawie bankowym to prawo było uwzględnione).
Moim zdaniem z praw wynikających z art. 105a ust. 1a Prawo bankowe, użyteczne dla nas jest tak naprawdę prawo do uzyskania wyjaśnień dotyczących podstaw decyzji dotyczącej oceny ryzyka i to tylko też w jednej sytuacji. Zauważmy, że takie prawo w przypadku kredytów konsumpcyjnych, hipotecznych i mieszkaniowych udzielanych przez banki i SKOK (niezależnie od decyzji kredytowej) mamy już zapewnione w art. 70a Prawa bankowego. W przypadku chwilówek, które są związane z odmowną decyzją kredytową działa art. 10 ust. 2 Ustawy o kredycie konsumenckim. Zatem brakuje nam tylko prawa do wyjaśnień w sytuacji, gdy otrzymamy pozytywną decyzję kredytową w firmie pożyczkowej. I właśnie tę lukę możemy uzupełnić prawem, wynikającym z art. 105a ust. 1a Prawa bankowego, bo procesy kredytowe związane z udzielaniem chwilówek są zazwyczaj w pełni zautomatyzowane. A poza tym, któż będzie pytał, dlaczego dostał chwilówkę?
Jak zobaczyliśmy, jest kilka źródeł praw gwarantujących nam dostęp do informacji o czynnikach, które wpłynęły na decyzję kredytową. I to jest ważna rzecz, bo w końcu możemy się dowiedzieć, co tak naprawdę przeszkadza albo pomaga nam w uzyskaniu kredytu. Co warto podkreślić, nie jest to informacja syntetyczna, dotycząca ogółu kredytobiorców, a odnosząca się do naszej indywidualnej sytuacji.
Z tych praw trzeba śmiało korzystać. I nie tylko wtedy, gdy spotkamy się z odmową udzielenia kredytu. Zakładając, że kredytodawcy udzielą nam dostatecznie szczegółowych informacji na temat czynników, które zadecydowały o pozytywnej albo negatywnej decyzji kredytowej, to dostaniemy zindywidualizowane wskazówki, co należy ewentualnie zmienić, aby swoją sytuację jako kredytobiorcy poprawić. Możemy też otrzymać potwierdzenie, które z naszych zwyczajów kredytowych działają na naszą korzyść.
Oczywiście, informacja z konkretnego banku będzie odzwierciedlała tylko jego spojrzenie na nasze ryzyko kredytowe. W innym banku do tej samej sytuacji możemy mieć nieco inne wskazówki. Tym niemniej, każde takie wyjaśnienie pomoże nam lepiej rozumieć proces i zakres oceny naszego ryzyka kredytowego. A to z kolei, pozwoli nam bardziej świadomie funkcjonować na rynku kredytowym.
Większość z tych praw otrzymaliśmy z początkiem maja 2019 r., a więc stosunkowo niedawno. Trudno więc powiedzieć w jaki sposób i jak szczegółowo, kredytodawcy będą realizować nasze prawa. Miejmy nadzieję, że dostatecznie szczegółowo, abyśmy mogli wynieść z tego korzyści dla siebie jako kredytobiorców.
Niedawno też BIK zaczął udostępniać nam nieco więcej szczegółowych informacji na temat naszej oceny punktowej. Ale – tu ważna uwaga – na razie dzieje się to tylko w ramach produktu, za który musimy zapłacić (Raportu BIK i to tylko w wersji HTML).
Wspominam o tym, bo „scoring BIK” jest używanym przez kredytodawców narzędziem profilowania nas i jest wykorzystywany przez nich między innymi przy podejmowaniu decyzji kredytowych opartych wyłącznie na zautomatyzowanym przetwarzaniu. Być może więc, jest to jeden z elementów przygotowywania się BIK do dzielenia się z nami tymi informacjami także w ramach praw, o których pisałam w tym tekście. Wtedy jednak te informacje prawdopodobnie nie będą docierać do nas bezpośrednio z BIK, a za pośrednictwem kredytodawcy, który wykorzystuje ten scoring.
BIKBiuro Informacji Kredytowejhistoria kredytowakredytowanieocena punktowapunktacja BIKraport BIKscoringscoring BIKwiarygodność kredytowazdolność kredytowa