Source: https://odwolanieoddecyzjizus.pl/2015/03/10/warto-odwolywac-sie-od-decyzji-zus/?replytocom=872
Timestamp: 2020-06-01 02:59:06+00:00
Document Index: 93498751

Matched Legal Cases: ['art. 12', 'art. 53', 'Art.53', 'art.57', 'art. 177', 'art 55']

Warto odwoływać się od decyzji ZUS ! – Odwołanie od decyzji ZUS
Warto odwoływać się od decyzji ZUS !
Tagged decyzja zus, odwołanie od decyzji ZUS, proces sądowy, ZUS	 10 marca 2015 14 kwietnia 2020
Wpis aktualizowany 10.04.2020r
Temat dzisiejszego wpisu nie wziął się znikąd. Nie jest też pierwszy raz poruszany na tym blogu. Nade wszystko nie ma też znaczenia tylko motywacyjnego. Wobec tego czym jest i czego dotyczy? Otóż jest sednem tego o czym i o kim tutaj piszę. Tematem niniejszego wpisu jest mianowicie odwołanie od decyzji ZUS, ale decyzji odmownej ZUS, decyzji niekorzystnej ZUS, decyzji krzywdzącej ZUS, to jest decyzji ZUS, od której warto się odwołać!
Odkąd założyłem bloga najczęstszymi pytaniami są:
– czy należy odwoływać się od decyzji ZUS?
– czy warto odwoływać się od decyzji ZUS?
– czy jest sens walczyć z ZUS w sądzie?
Odpowiedzi na powyższe pytania są, rozwiewając wszelkie wątpliwości, twierdzące. TAK – należy, warto i jest sens odwoływać się od decyzji ZUS. A dlaczego?
Przede wszystkim jesteś zwolniony z kosztów sądowych, czyli nie musisz wnosić żadnych opłat w sądzie w związku ze złożeniem odwołania. Z kolei w sprawach cywilnych np. o zapłatę, gdy składasz pozew jednocześnie musisz uiścić opłatę w kwocie odpowiadającej 5% wartości przedmiotu sporu – od kwoty 15.000,00zł będzie to 750zł. Mało tego, w razie konieczności skorzystania z opinii biegłego również nie musisz martwić się kosztami. A zapewniam Cię, że koszty opinii biegłych sądowych nie należą do małych. Jest to duży atut we wszystkich sprawach o świadczenia, których przyznanie zależy od stanu zdrowia, tudzież (nie)zdolności do pracy.
Ponadto po złożeniu odwołania od decyzji ZUS sprawa trafia pod ocenę niezależnego, niezawisłego i bezstronnego sądu. I to już nie są czasy kiedy tego typu przymiotniki tylko wzniośle brzmią i estetycznie wyglądają. Co prawda, prawo nadal nie jest doskonałe, ale sala sądowa jest teraz miejscem gdzie można jak równy z równym rywalizować i walczyć o swoje prawa, nawet jeżeli przeciwnikiem jest ZUS. Mało tego zwracam Ci uwagę, iż w ramach niezależności sądowej znaczenie ma również fakt (dotyczy np. spraw o rentę z tytułu niezdolności do pracy), że ponowne badanie stanu zdrowia przeprowadzane jest przez biegłych lekarzy sądowych, niezwiązanych ze strukturami ZUS. Przy czym nie chcę powiedzieć, że lekarze orzecznicy ZUS są niekompetentni, ale częstokroć ich specjalności nie odpowiadają Twoim schorzeniom (co często się zdarza, a na co nie zwraca się uwagi), a nadto są związani „polityką ZUS” (nawiązując do „cudownych uzdrowień” i do tego, że ZUS jest instytucją państwową).
Jedynym minusem jaki zawsze się pojawia jest czas i z tym związana długość procesu sądowego. Nie da się ukryć, że jest to zazwyczaj kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Zazwyczaj ma na to wpływ wiele czynników. Począwszy od obiegu korespondencji, okręgu sądowego, liczby spraw w danym sądzie, stanu faktycznego i prawnego sprawy, a kończąc na samej treści odwołania. Moim jednak zdaniem koszt związany z poświęceniem Twojego czasu jest niewielki w porównaniu do potencjalnego efektu końcowego. Otóż w zasadzie przez większość czasu od dnia złożenia odwołania do dnia rozstrzygnięcia sprawy możesz zajmować się tym samym, czym w przypadku odpuszczenia i nie odwołania się. Jedynie będziesz musiał stawić się raz lub dwa na posiedzenie sądu. Nie jest bowiem tak, że non stop będziesz musiał jeździć do sądu na rozprawy, przeglądanie akt, czy też inne tego typu sprawy. Oczywiście jest to duże uproszczenie (patrz ostatnio dodany ważny artykuł o ciężarze dowodu), ale jeżeli występujesz bez profesjonalnej pomocy prawnej, to mniej więcej tak to wygląda. Tym samym w ostateczności niewiele tracisz a możesz sporo zyskać w postaci wygrania sprawy, tudzież zmiany decyzji i przyznania prawa do świadczenia. W przeciwnym razie zapewne podobnie spędzisz czas, ale na pewno nie otrzymasz świadczenia ZUS. Wiąże się z tym jeszcze element stresu, jaki towarzyszy każdej wizycie w sądzie, aczkolwiek jest to sprawa indywidualna i podobnie jak „wycena” czasu inaczej wpływa u każdego na decyzję o odwołaniu lub nie odwołaniu od decyzji ZUS.
W końcu jeżeli chcesz na własną rękę dowodzić swoich racji to w tym w miejscu masz gotowe do tego narządzie, czyli wzór odwołania od decyzji ZUS. Zakładam, że ten element również możesz zaliczyć do grupy innych przemawiających za tym, że warto i jest sens odwoływać się od decyzji ZUS. Poza tym zawsze możesz się skontaktować ze mną 🙂
Tak więc parafrazując klasyka: ubezpieczeni wszystkich Oddziałów ZUS, odwołujcie się!
Kończąc, uczciwie i dla porządku jeszcze dodam, że to co wyżej napisałem ma charakter ogólny, bo nad każdą sprawą należy się z osobna zastanowić i dopiero wtedy podjąć decyzję. Inaczej mówiąc, należy poznać jej szczegóły prawne i faktyczne. Nie można bowiem wykluczyć, że czasem wyniku sprawy nie będzie dało się przechylić na swoją korzyść, nawet stosując najbardziej swobodną interpretację przepisów. Niekiedy więc warto przed złożeniem odwołania skorzystać z fachowej pomocy i rozwiać swoje wątpliwości.
Ale dosyć już na tym, bowiem nie miałem tutaj zamiaru rozdrabniać na czynniki pierwsze poszczególnych spraw tylko generalnie wyjść naprzeciw wszystkim tym, którzy generalnie o sens walki z ZUS pytają.
Poniżej cześć tekstu dodana w ramach aktualizacji z dnia 10.04.2020r.
Po pierwsze, minęło ponad 5 lat (sic!) od opublikowania niniejszego wpisu. A on nadal “żyje” i ma się dobrze. Wszak, jest jednym z najczęściej czytanych na blogu. Dziękuję !
Po drugie, po tylu latach pracy w sprawach przeciwko ZUS w mojej ocenie tytuł niniejszego wpisu nabiera jeszcze większego znaczenia. Wcześniej stałem na stanowisku, że decyzji ZUS nie sposób zmienić bez udziału Sądu albo w toku procesu poprzez zmianę decyzji przez ZUS. Teraz uważam, że jest to możliwe, choć zaznaczam, że nadal zależy to od indywidualnych okoliczności danej sprawy. W celu uprawdopodobnia tego zacząłem publikować na blogu wpisy z opisem wygranych spraw z ZUS. Z artykułami możesz zapoznać się TUTAJ – WYGRANE SPRAWY.
Po trzecie, w trakcie tych 5-u lat wielokrotnie zmieniały się przepisy. To oczywiste. Ale jeden z dodanych przepisów “uzbraja” Sąd w nowe narzędzie, którego wcześniej brakowało. Zwłaszcza w sprawach, w których postępowanie przed ZUS i przed wydaniem decyzji było rażąco niezgodne z procedurą. Nowy przepis brzmi:
Jeżeli decyzja nakładająca na ubezpieczonego zobowiązanie, ustalająca wymiar tego zobowiązania lub obniżająca świadczenie, została wydana z rażącym naruszeniem przepisów o postępowaniu przed organem rentowym, sąd uchyla tę decyzję i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania organowi rentowemu.
I jak łatwo zauważyć skoro Sąd został “uzbrojony” w nowe narzędzie, to Ty jako odwołujący lub Twój pełnomocnik, zostaliście “uzbrojeni” w nową broń.
I po czwarte, tytułem uzupełnienia tematyki zwolnienia z kosztów dodam, że owe zwolnienie… nie obejmuje ew. kosztów zastępstwa procesowego. Może się bowiem tak zdarzyć, że ZUS w sprawie będzie reprezentowany przez swojego pełnomocnika, którym będzie radca prawny. Wówczas, owy radca prawny może zawnioskować o zasądzenie od Ciebie zwrotu tych kosztów w razie oddalenia odwołania. Warto żebyś o tym wiedział. Od razu uspokajam, że co do zasady koszty zastępstwa procesowego w sprawach przeciwko ZUS wynoszą 180zł. Wynika to z brzmienia poniższego przepisu:
Stawki minimalne wynoszą 180 zł w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego oraz w sprawach dotyczących podlegania ubezpieczeniom społecznym.
W końcu, jeżeli już dotąd doczytałeś i jeżeli chcesz być na bieżąco, to możesz bloga śledzić na Facebooku lub Instagramie.
Odwołanie od decyzji ZUS o odmowie uchylenia decyzji…
Na jaki okres przydłuży się ważność orzeczenia o…
Zmniejszenie obowiązków płatników w zakresie ZUS
Nowy oddział kancelarii w Rudzie Śląskiej
234 thoughts on “Warto odwoływać się od decyzji ZUS !”
10 marca 2015 o 10:14
Panie Krzysztofie a co dzieje się po uprawomocnieniu się orzeczenia w II instancji? Jeśli ZUS żądał zwrotu nienależnego świadczenia w kwocie x, ale prawomocnie orzeczono, że do zwrotu ma być kwota niższa, to ZUS wyda nową decyzję uwzględniającą to orzeczenie? Czy na podstawie samego wyroku należy płacić?
12 marca 2015 o 08:01
wyrok w II instancji co do zasady jest prawomocny z dniem jego wydania, stąd powinien Pan zapłacić już na samej jego podstawie. Ponadto w razie gdy sąd uwzględnia odwołanie i zmienia zaskarżoną decyzję, to orzeka co do istoty sprawy. Innymi słowy, wyrok sądu, podobnie jak decyzja organu rentowego, ma rozstrzygać o prawie do konkretnego świadczenia jako całości.
25 kwietnia 2017 o 08:06
witam Panie Krzysztofie jak moge sie z Panem skątaktować ?
12 marca 2015 o 14:15
Czy analizował Pan kiedykolwiek kwestię prawomocności materialnej decyzji ZUS w przedmiocie wymiaru składek w kontekście zaświadczenia o niezaleganiu z płatnością składek? Badam od dłuższego czasu tę problematykę i niestety nie mogę odnaleźć jednoznacznej odpowiedzi.
Chodzi przede wszystkim o odnalezienie odpowiedzi na pytanie czy jeżeli strona odwoła się od decyzji ZUS co wiąże się co do zasady z kilkuletnim postępowaniem, to decyzja w przedmiocie wymiaru składek ma wpływ na fakt niezalegania z płatnością. Jak wiadomo bowiem część podmiotów np. stara się o zamówienia publiczne gdzie musi okazać się stosownym zaświadczeniem. Toczące się jednak postępowanie odwoławcze i uznanie, że mimo jego nieostateczności (nieprawomocności) strona zalega z płatnością, całkowicie może sparaliżować jej działalność.
12 marca 2015 o 14:29
postaram się Panu odpowiedź w przyszłym tygodniu, bowiem w tym momencie wybieram się na długo oczekiwany krótki weekend “za miasto”, z nadzieją odpoczynku od spraw (nie tylko) ubezpieczeniowych 🙂
Tak więc póki co pozdrawiam serdecznie,
26 marca 2015 o 13:43
czy jest sens składania odwołania gdy chodzi o spłatę nadwyżki wypłaconej renty rodzinnej?
26 marca 2015 o 14:34
ciężko powiedzieć nie znając szczegółów sprawy. W razie potrzeby proszę o przesłanie dokumentów na maila – wtedy będę mógł cokolwiek napisać.
28 marca 2015 o 18:30
Mam pytanie odnośnie odwołania od decyzji Zus. Od sierpnia 2014r odwołuję się od decyzji Zus w sprawie odmowy przyznania świadczenia rehabilitacyjnego. W styczniu dostałam informację z sądu że będzie powołany biegły. Biegły napisał że w momencie składania wniosku jak i nadal jestem niezdolna do pracy i że świadczenie przysługuje na rok. Z tego co wiem Zus wniósł zastrzeżenia do opinii. I stąd moje pytanie czy na wniosek Zusu może zostać powołany nowy biegły ? Jeżeli sąd nie uwzględni zastrzeżeń Zusu i wyda na podstawie opinii wyrok przyznający mi świadczenie czy może pomimo informacji biegłego przyznać mi świadczenie na krótszy okres. I po jakim czasie wyrok się uprawomocni ? Ile czasu ma Zus na apelację?
Paulinne pisze:
30 marca 2015 o 11:13
Faktycznie, nawet jeśli szanse na powodzenie odwołania nie są wysokie, nic się nie traci. W życiu trzeba byc upartym, aby cokolwiek się udało.
2 kwietnia 2015 o 07:06
Lepszego streszczenia nie mogłem sobie życzyć 🙂 Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
10 kwietnia 2015 o 20:47
Jak to jest możliwe, że zgodnie z przepisem art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie roku-je odzyskania owej zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. W moim przypadku potwierdza to orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim wydane przez Miejski Zespół Do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Tychach z dnia 15 kwietnia 2004 r. Dodatkowo dokumentuje to również zaświadczenie lekarskie przedłożone lekarzowi orzecznikowi, w którym określone zostały moje schorzenia – choroba psychiczna, choroba oczu.
2. Ustęp 4 ww. ustawy mówi również o możliwości zachowania zdolności do pracy w określonych warunkach, o co właśnie się ubiegam. Zatrudnienie w zakładach pracy chronionej, które oferują najniższe wynagrodzenie, będzie możliwe dla mnie po otrzymaniu renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Umożliwi mi to uzyskanie w sumie dochodów pozwalających na samodzielne funkcjonowanie.
3. Podkreślić również należy, iż możliwość przekwalifikowania zawodowego w mojej sytuacji jest znacznie utrudniona z powodu choroby psychicznej i oczu.
4. Wszelkie podejmowane przeze mnie w ostatnim okresie prace (pracownik firmy sprzątającej) wiązały się z koniecznością podejmowania wysiłku fizycznego lub pracy w niesprzyjających warunkach, co przy aktualnym stanie mojego zdrowia psychicznego jest znacznie ograniczone. Były to prace czasowe.
5. Podejmowane starania o zatrudnienie stałe czy lepiej płatne nie przynosiły efektu, gdyż lekarz medycyny pracy nie wyrażał na nie zgody. Powstaje więc sytuacja nierozwiązywalna: bez odpowiedniego zaświadczenia
lekarskiego o mojej zdolności do pracy nie mogę uzyskać żadnego zatrudnienia. Z kolei lekarz orzecznik nie widzi podstaw do przyznania mi renty. Tworzy się trudne dla mnie błędne koło. Co mam robić? Pozdrawiam
18 maja 2015 o 11:05
czy jeśli oddalono apelację od wyroku oddalającego odwołanie od decyzji zus ws odmowy przyznania wczesniejszej emerytury, ZUS wyda jakąś decyzję? W sensie po prawomocnym wyroku II instancji oddalającym przyjdzie jeszcze jakaś decyzja ZUS , czy też ta od której było odwołanie jest jedyną i od razu prawomocną?
22 maja 2015 o 09:02
w takim przypadku ZUS już nie wyda decyzji.
25 maja 2015 o 18:10
Witam dzisiaj dostałam decyzję z Zusu o całkowitej niezdolności męża do pracy.Decyzja została podjęta na podstawie dokumentacji szpitalnej.Ja wiem ze mąż jest nie zdolny do samodzielnej egzystencji jest po udarze krwotocznym z paraliżem prawostronny.Czy mogę się odwołać i jak to zrobić?
27 maja 2015 o 13:19
oczywiście może się Pani odwołać. Jeżeli była to już decyzja ZUS to odwołanie należy wnieść do sądu, a jeżeli dopiero orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, to należy wnieść sprzeciw do komisji ZUS. Wzory obydwu pism może Pani znaleźć na blogu, tak samo jak informację o sposobie złożenia. Przy czy dlatego piszę o odwołaniu i sprzeciwie, bowiem wiele osób myli jedno z drugiej, a jako że nie mam wglądu w dokumenty, to tak jest bezpieczniej.
Jeżeli chciałaby Pani otrzymać szczegółową poradę proszę przesłać skan decyzji/orzeczenia na maila.
5 lipca 2015 o 22:23
Mam na imię Marcin. W lutym tego roku uległem wypadkowi w pracy (etat). Z
racji kończącej się umowy terminowej na etacie (do końca lutego) ZUS uznał to za wypadek w
pracy, ale wypłaca mi zasiłek WYPADKOWY z działalności gospodarczej (KTÓRĄ
PROWADZĘ) a nie z etatu. Ja nie zgadzam się z tą decyzją i chciałbym się
odwołać do Sądu. Gdyż różnica pomiędzy etatem a działalnością to około 3,5 tyś zł.
Jakie mam szanse pisząc odwołanie do Sądu?
Wróbel pisze:
21 lipca 2015 o 19:32
Witam moja mama dostała decyzję odmowną o przyznanie emerytury, dodam, że jest od 3 lat na świadczeniach przedemerytalnych. ZUS uznał że nie udowodniła 15 lat pracy w warunkach szkodliwych do roku 01.01.1999 (z dokumentów wynika że brakuje jej ok 6 miesięcy). Natomiast mama ma świadectwo w którym jasno są określone stanowiska pracy i okresy w których je zajmowała, choćby np. ostatni okres to lata 1990-2011. Niezrozumiałe dla niej jest dlaczego ZUS odnosi sie w tej decyzjii do ustawy z dnia 5.03.2015r.
22 lipca 2015 o 20:05
być może świadectwo, które posiada mama nie jest świadectwem pracy w warunkach szczególnych lub wskazane stanowisko pracy w owym świadectwie jest inaczej określone niż w zarządzeniach resortowych. Abym jednak dokładnie mógł określić co jest przyczyną odmownej decyzji ZUS musiałbym mieć wgląd w dokumenty – może Pani przesłać skan wszystkich dokumentów na maila.
6 sierpnia 2015 o 12:57
Witam mam pytanie w grudniu ubiegłego roku mąż dostał ostateczną decyzję w sprawie abolicji którą złożyliśmy za cały okres prowadzenia działalności czyli 2001-2009 w której ZUS informuje że umarza należności z tytułu składek i w uzasadnieniu pisze , że w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono że nie posiada mąż należności nie podlegających umorzeniu. A w styczniu przyszło pismo że ZUS inforumuje że jest zaleglość za pare miesięcy w 2005 roku. Moje pytanie brzmi czy mogą się ubiegać o tą spłatę jeżeli wcześniej wysłali decyzje ostateczną o nie zaleganiu. Proszę o odpowiedź
19 sierpnia 2015 o 14:50
Witam, mam pytanie odnośnie renty socjalnej. W Sądzie toczy się moja sprawa z ZUSem o to świadczenie, jednak nie chodzi o kontynuacje wypłaty renty po odebraniu mi jej, zarejestrowałam się w UP by mieć ubezpieczenie zdrowotne. Zastanawiam się czy w razie mojej wygranej z ZUSem , wypłaci mi on zaległą rentę od czasu gdy złożyłam wniosek, tj od grudnia 2014, skoro jestem zarejestrowana w UP, czy też fakt bycia osobą zarejestrowaną jako bezrobotna nie ma żadnego wpływu na sprawę? Pozdrawiam serdecznie
20 sierpnia 2015 o 10:24
podczas starania się o rentę w postępowaniu przed ZUS i sądem niewskazane jest rejestrowanie się w urzędzie pracy, bowiem jedno zaprzecza drugiemu. Otóż, status osoby bezrobotnej otrzymuje jedynie osoba zdolna do podjęcia pracy – tak wynika z definicji zawartej w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
Z kolei, jeżeli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne to osobie starającej się o rentę ono przysługuje – wystarczy podejść do swojego oddziału i poprosić o zaświadczenie, że toczy się postępowanie wywołane odwołaniem od decyzji odmownej ZUS w zakresie prawa do renty.
Michał Tarkowski pisze:
20 sierpnia 2015 o 09:38
Witam serdecznie Panie Krzysztofie. Dziękuję bardzo za to że stworzył Pan taki Blog, na którym osoby, które mają problemy z ZUS, mogą skorzystać z Pana profesjonalnej pomocy. Utwierdza mnie to bardzo, że właśnie wczoraj byłem na komisji ZUS w Łodzi, i oczywiście Pani Doktor stwierdziła że nie jestem niezdolny do pracy. Znalazłem Pana stronę i już wiem co należy zrobić. Trzeba się odwołać, trzeba walczyć do końca. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
20 sierpnia 2015 o 10:10
dziękuję za miłe słowa. Staram się jak umiem, tylko obecnie mam zdecydowanie mniej czasu na pisanie kolejnych wpisów… Niestety czas egzaminów na aplikacji nastał. Mam nadzieję, że to co już jest, cały czas jakoś się przydaje 🙂
25 sierpnia 2015 o 19:55
Prosze o pomoc! Moj ojciec dostal rente wypadkowa (przyznana przez sad)od 15lat stopien znaczny pozniej i niezdolnosc do samodzielnej egzystencji. Teraz gdy dostal rente nie dostal do samodzielnej egzystencji zlorzylismy sprzeciw do komisji lekarskiej. Przyszly dokumenty ze wstrzymuja rente wypadkowa.i mozna skladac o rente z tytulu niezdolnosci do pracy. Dziwi mnie to bo sprzeciw skladalismy od samodzielnej egzystencji nie calej renty. I co dalej pustka czloweiek bez pieniedzy zostaje. Prosze o pomoc.
26 sierpnia 2015 o 09:06
w takim razie należy odwołać się od decyzji ZUS. Niestety, w postępowaniu przed ZUS nie obowiązuje zasada zakazu orzekania na niekorzyść odwołującego, stąd takie orzeczenie komisji. Jeżeli chciałaby Pani uzyskać pomoc w napisaniu odwołania to proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skan lub wyraźne zdjęcia wszystkich dokumentów związanych ze sprawą (medycznych, leczenia szpitalnego, zaświadczeń o stanie zdrowia, orzeczenia o niepełnosprawności, decyzję zus, orzeczenia lekarza i komisji ZUS itp.). Przy czym wyjaśniam, iż taka pomoc jest odpłatna, tj. sporządzenie odwołania. Sama wycena jest oczywiście bezpłatna.
2 listopada 2015 o 06:27
mam olbrzymiego tętniaka mózgu i przeszłam wiele operacji neurochirurgicznych. W zeszłym roku skończyłam studia licencjackie na kierunku dietetyka. Mam 1,5 rocznego syna i nie mogę iść do pracy, gdyż moje dziecko jest za małe, by poszło do publicznej placówki – przedszkola. W zeszłym roku uznano, iż nie jestem całkowicie niezdolna do pracy i z tym się zgodzę. Przez 4 lata otrzymywałam rentę socjalną, teraz mi jej nie przyznano. Nie wiem co mam teraz zrobić. Nie mogę pracować, ze względu na wychowywanie dziecka. A nie mogę oddać dziecka do żłobka, ponieważ mój stan zdrowia nie pozwala mi na pracę w pełnym wymiarze, aby opłacić ów żłobek.
Odwołam się, ale czy to coś da, skoro nie jestem całkowicie niezdolna do pracy?
2 listopada 2015 o 12:37
Dostałem decyzję odmowy umorzenia składek. Powodem jest fakt iż nie dokonałem wpłaty składek, które nie podlegają umorzeniu. Spowodowane było to tym, iż ZUS wprowadził mnie w błąd (ustnie) informując, że w moim przypadku nie ma mowy o jakich kol wiek zaległościach z tytułu składek nie podlegających umorzeniu.
Następnie otrzymałem pismo, w którym poinformowano mnie, że mam zwrócić się do swojego oddziału o wyliczenie powyższych składek. Na moje pytanie, dlaczego, skoro jak mnie poinformowano, nie ma takich kwot. Otrzymałem informację, że to tylko pro forma a podobne pisma wysyłane są do wszystkich, którzy ubiegają się o abolicję.
Otrzymałem pismo z kwotami o których dotychczas nie miałem pojęcia z bardzo krótkim terminem spłaty należności.
Jak powinienem odwołać się od decyzji odmownej?
3 tygodnie temu byłam na komisji w sprawie przyznania mi renty z tytułu niezdolności do pracy, została mi wystawiona opinia częściowej niezdolności. Liczyłam na to, ze dostane rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy wiec się od tego nie odwoływałam. Dzisiaj dostałam pismo, ze renta nie zostanie mi przyznana, ponieważ nie mam spełnionego okresu składkowego. W taki wypadku chciałabym się starać o rentę socjalna (choruje od 7,r.z) lecz przysługuje ona tylko osobom o całkowitej niezdolności do pracy. Od decyzji w sprawie częściowej niezdolności odwoływać się już nie mogę bo minęły 2 tygodnie, przyznano mi ja na okres roku. Natomiast czy mogę złożyć wniosek o rentę socjalna i przejść jeszcze raz komisje żeby stwierdzili mi całkowita niezdolność do pracy?
może Pani złożyć ponownie wniosek. Mało tego, w takiej sytuacji może Pani starać się o rentę w drodze wyjątku o ile dodatkowo sytuacja majątkowa i rodzinna za jej przyznaniem przemawia.
12 listopada 2015 o 19:26
10.11.2015 miałam komisję w sprawie przedłużenia
uprawnień rentowych ( od 6 lat jestem na ręcie ) . Lekarz orzecznk uznał na podstawie analizy dok. Medycznej
I bezpośrednim badaniu ( dotknął ! mój prawy bark ) iż nie jestem niezdolna do pracy. Jestem po chorobie nowotworowej ( rak piersi prawej) . Usunięte wszystkie węzły chłonne po stronie prawej co powoduje , że prawa ręka jest mniej sprawna i nie mogę jej obciążać. W konsekwencji mam problemy z lewym barkien ( stan zapalny stiżków rotacyjnych bad. MRI ) przeciążony odciążaniem prawej strony ) Jest to schorzenie współistniejące w ocenie lekarza prowadzącego. Ciągła rehabilitacja pomaga na chwilę . Na kmisji lekarskiej lekarz orzecznik nawet nie sprawdził ruchomości ręki lewej a jest ograniczona. W paździeniku dostałam wypowiedzenie z pracy . Likwidacja stanowiska pracy. Na moje miejsce zatrudniono osobę , która będzie mogła wykonywać czynności których ja nie mogłam z powodu ograniczeń fizycznych. Wypowiedzenie dołączyłam do dokumentacji w ZUSie .
Uzasadnienie :
Na podstawie bad. podmiotowego , przedmiotowego oraz analizy dok. med. nie stwirdzam dysfunkcji organizmu w stopniu powodującym długotrwałą niezdolność do pracy. Dolegliwości zgłaszane mogą być w okresach ew. zaostrzeń leczone w ramach zasiłku chorobowego.
Chciałam Pana zapytać czy mam podstawy do odwołania się od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS ? Czy jest szansa na pozytywne zakończenie sprawy ?
18 listopada 2015 o 21:56
z przedstawionego przez Panią stanu faktycznego jak najbardziej są podstawy do odwołania się od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, a tym samym są widoki na pozytywne zakończenie sprawy. Jednakże od razu zaznaczam, iż nie może być Pani pewna takiego obrotu sprawy, ale na pewno powinno się spróbować, zwłaszcza że nie ponosi Pani żadnych kosztów związanych z postępowaniem.
16 stycznia 2016 o 11:15
Witam, niestety decyzja ZUS-u odmowna 🙁 odwołałam się do sądu i w związku z powyższym chciałam zapytać czy w między czasie mogę zarejestrować się w PUP ? Tak jak wcześniej wsponiałam do końca stycznia jestem na wypowiedzeniu , a więc zostanę bez środków do życia . Pozdrawiam Agnieszka
19 listopada 2015 o 12:43
z uwagą czytam kolejne komentarze zwłaszcza w kwestiach odmowy ZUS do przyznania emerytury i utwierdzam się w przekonaniu, że jest to ciężka batalia. Tato mój 40 lat przepracował w cegielni wypalającej ceramikę. Posiada świadectwo pracy w szczególnych warunkach za okres 16 lat, dwa miesiące temu złożył dokumenty do ZUS o przyznanie świadczenia emerytalnego i niestety otrzymał decyzję odmowną. Powód na świadectwie pracy w szczególnych warunkach stanowisko wg rozporządzenia ma wpisane poprawnie “Wypalacz” natomiast stanowisko określone przez pracodawcę “palacz piecowy” gdyż takie nazewnictwo obowiązywało w ich zakładzie pracy. Nikt świadectwa nie poprawi gdy zakład już dawno nie istnieje, następcy prawni, którzy formalnie są twierdzą, że nie mają uprawnień i nie mogą (czytaj nie chcą).
Kopie z archiwum nie wnoszą niczego nowego i jesteśmy w sytuacji bez rozwiązania… Cóż pozostaje nam tylko wyjaśnienie samego interesanta czyli taty ale nie sadzę aby ZUS przywiązywał wagę do takich pism..
20 listopada 2015 o 09:01
sytuacja faktycznie nie jest wesoła, ale na pewno nie jest do rozwiązania! Wielokrotnie bowiem zdarza się tak, że na świadectwie pracy wskazane jest błędne stanowisko pracy co powoduje, że ZUS odmawia prawa do emerytury. Rozwiązaniem jest wniesienie odwołania z powołaniem przede wszystkim świadków, z którymi Pani tata pracował i mają wiedze na temat warunków panujących w miejscu pracy i na temat charakteru tej pracy.
28 listopada 2015 o 10:31
Bedac zatrudnionym na umowe o prace na czas nieokreslony poszedlem na 6-mesieczne zwolnienie lekarskie. Następnie otrzymalem 12-miesieczne swiadczenie rehabilitacyjne, w trakcie którego pracodawca rozwiazal ze mna umowe o prace na podstawie art. 53 kp. Pod koniec swiadczenia rehabilitacyjnego wnioskowalem o rente z tytulu niezdolnosci do pracy. Jednak nie otrzymalem jej, w związku z czym zlozylem odwolanie do sadu okregowego. Ponieważ postepowanie trwalo dlugo, tylko po to, zeby nie stracic uprawnien do zasilku dla bezrobotnych musialem w koncu zarejestrowac się w urzedzie pracy. W trakcie pobierania zasilku sad przyznal mi rente. Czy mam prawo do odprawy rentowej od bylego pracodawcy?
30 listopada 2015 o 06:34
porady prawne są odpłatne, stąd w razie potrzeby proszę o przesłanie zapytania na adres mailowy sekretariat@kancelariars.pl. W odpowiedzi podam jaki jest koszt porady.
Rafal Gorski pisze:
20 grudnia 2015 o 20:50
Witam w czerwcu tego roku uleglem wypadkowi w pracy(w skutek dzwigniecia paczki pocztowej jestem listonoszem doznalem przepukliny pachwinowej)bylem juz na dwoch komisjach gdzie za kazdym razem slyszalem ze nie ma zadnego uszczerbku(dodam ze wypadek zostal uznany przez bhp za wypadek przy pracy co zostalo potwierdzone odpowiednim protokolem)chce walczyc dalej tzn zostaje mi sad rejonowy wydzial pracy prosze o pomoc Dziekuje
21 grudnia 2015 o 08:17
ewentualnie może Pan przesłać na maila zgromadzone w sprawie dokumenty. Przy czym od razu informuję, iż z uwagi na nadmiar pracy przed świętami odpowiedzieć będę mógł dopiero w przyszłym tygodniu.
18 stycznia 2016 o 15:35
Witam. Dzisiaj byłam na komisji w zus. Odrazu dostalam decyzje na NIE- nawet lekarz nie spojrzał w dokumenty. Mam pourazową erozję rogówki – teraz stan dobry z nawrotami.Czy warto skladac odwolanie?? Proszę o udzielenie mi rady. Sama nie wiem co myslec.
19 stycznia 2016 o 08:10
moim zdaniem warto składać odwołanie. Zresztą wyraźnie o tym pisałem kilka razy na blogu. Jeżeli chciałaby Pani wiedzieć więcej, tudzież skorzystać z mojej pomocy, proszę przesłać skan dokumentów na maila sekretariat@kancelariars.pl.
agnieszka ochocka,gizycko pisze:
13 lutego 2016 o 20:52
Witam,od urodzenia mam choroby oczu-wysoka krotkowzrocznosc z astygmatyzmem,w styczniu lekarz orzecznik stwierdzil,ze faktycznie mam naruszona sprawnosc organizmu w stopniu umiarkowanym,ale renta socjalna mi sie nie nalezy ,nie odwolalam sie,teraz te decyzje dostalam z zusu,czy odwolac sie?mam orzeczenie w st.umiarkowanym,pozdrawiam
Kamil Chrzanów pisze:
2 marca 2016 o 10:00
Witam jestem po drugim przeszczepie nerki, w wieku 16 lat straciłem słuch-obecnie implant ślimakowy. Dodatkowo powikłania po sterydach, lekach imunosupresyjnych oraz dializach, liczne dodatkowe schorzenia min; osteoporoza, usunięte wrzody żołądka, tętniak na prawym przedramieniu oraz liczne zwyrodnienia. 29.02.2016 miałem ponowną komisje lekarską w ZUS, gdzie lekarz orzecznik pozbawił mnie dawnej drugiej grupy twierdząc, że nic się nie zmieniło i mogę pracować w pracy lekkiej, nie wymagającej słyszenia (czyli jakiej). Zrobiłem odwołanie od decyzji ZUS, ponieważ nie zgadzam się, że nagle wyzdrowiałem po 40 latach choroby. Dodam że posiadam rentę socjalną na stałe, a w ZUS pobierałem od 8 lat rentę rodzinną i miałem grupę na czas określony. Nie wiem co mam dalej w tej sytuacji robić i czy mam szanse na uzyskanie świadczenia i przywrócenia mi całkowitej niezdolności do pracy. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź i ewentualny kontakt osobisty.
2 marca 2016 o 10:58
Witam jestem po drugim przeszczepie nerki, w wieku 16 lat straciłem słuch-obecnie implant ślimakowy. Dodatkowo powikłania po sterydach, lekach immunosupresyjnych oraz dializach, liczne dodatkowe schorzenia min; osteoporoza, usunięte wrzody żołądka, tętniak na prawym przedramieniu oraz liczne zwyrodnienia. 29.02.2016 miałem ponowną komisje lekarską w ZUS, gdzie lekarz orzecznik pozbawił mnie dawnej drugiej grupy twierdząc, że nic się nie zmieniło i mogę pracować w pracy lekkiej, nie wymagającej słyszenia (czyli jakiej). Zrobiłem odwołanie od decyzji ZUS, ponieważ nie zgadzam się, że nagle wyzdrowiałem po 40 latach choroby. Dodam że posiadam rentę socjalną na stałe, a w ZUS pobierałem od 8 lat rentę rodzinną i miałem grupę na czas określony. Nie wiem co mam dalej w tej sytuacji robić i czy mam szanse na uzyskanie świadczenia i przywrócenia mi całkowitej niezdolności do pracy. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź i ewentualny kontakt osobisty.
MICHAŁ Z. pisze:
31 marca 2016 o 22:07
Mam obecnie przyznany zasiłek rehabilitacyjny od stycznia 2016 do 25.04.2016r. Złożyłem wniosek o przedłużenie zasiłu 6 tygodni przed jego zakończeniem. Zostałem wezwany do lek. orzecznika w dniu 31.03.2016r. i od razu otrzymałem odmowę “orzeczenie”. W orzeczeniu było napisane “Brak okoliczności uzasadniających ustalenie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego”. Oczywiście złozyłem sprzeciw od orzeczenia w tym samym dniu. Mam pytanie czy w obecnej sytuacji oczekując na komisję lekarską, dalej jestem na zasiłku do 25.04.2016r i będą mi wypłacane świadczenia z tego tytułu ? Czy muszę wracać do pracy chociaż jeszcze sie do tego nie nadję, pomimo “uzdrowienia” mnie przez orzecznika ?
Pozdrawiam i liczę na odpowiedź bo nie wiem co robić.
1 kwietnia 2016 o 06:07
skoro złożył Pan wniosek o przedłużenie i w związku z tym lekarz orzekł, że nie jest Pan niezdolny do pracy to Pana sytuacja się nie zmienia, tj. do 25.04.2016r przysługuje Panu przyznane wcześniej świadczenie rehabilitacyjne. Od rozstrzygnięcia sprzeciwu zależy jedynie (albo aż) czy w dalszym ciągu będzie Pan uprawniony do tego świadczenia. Przy czym zaznaczam, iż jest to odpowiedź udzielona jedynie w oparciu o stan faktyczny, który Pan przedstawił w treści komentarza. A wspominam o tym, bo częstokroć o jednym się piszę, a co innego wynika z dokumentów.
2 kwietnia 2016 o 09:18
Dziękuje bardzo za informację, nigdzie nie mogłem znaleźć odpowiedzi na moją wątpliwość a myślę, że ten problem jest dość powszechny, ponieważ wszyscy są instruowani, żeby składać wnioski o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego na 6 tyg. przed końcem okresu na jaki zostało przyznane. A przynajmniej w moim mieście ZUS działa dość sprawnie i wzywa średnio po 2 tyg. to zawsze zostaje kilka tygodni do końca daty na jaki zasiłek został przyznany. I logicznie rozumując jeżeli po spotkaniu z orzecznikiem dostajemy odmowę i info, że ” nie jestem nie zdolny do pracy” (czyli zdolny do pracy) to myślałem, że to może przerwać bieg obowiązywania zasiłku i muszę wracać do pracy. tak to interpretowałem zdroworozsądkowo . Państwa Blog jest najlepszym i najbardziej fachowym miejscem w sieci na jakie się natknąłem. Jeszcze raz dziękuję. I czekam na komisję lekarską może spojrzą łaskawym okiem i przedłużą okres obowiązywania zasiłku 🙂
4 kwietnia 2016 o 09:44
Bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂
Dorota Z. pisze:
20 maja 2016 o 06:48
Dzień dobry , choruje na astmę mój stan zdrowia z roku na rok jest coraz gorszy, jestem pod opieką Poradni pulmologicznej i co najmniej dwa razy do roku przebywam w szpitalu a mimo to muszę pracować ponieważ jestem osoba samotną. Czy taka osoba jak ja czyli pracująca ma szansę dostać chociażby rentę częściową od Zus .Byłam już na komisji Zus nie , przyznali mi nic , teraz się zastanawiam nad odwołaniem ale tez nie wiem czy to w ogóle ma sens i czy mam dalej z nimi walczyć.
20 maja 2016 o 12:34
oczywiście okoliczność, że jest Pani zatrudniona nie działa na korzyść, ale też nie umniejsza w całości faktu, że Pani stan zdrowia się pogarsza. Jeżeli czytała Pani artykuł, pod którym zamieściła komentarz, to już Pani wie o czym należy wiedzieć decydując się na odwołanie, a tym samym postępowanie sądowe. Z jednej strony sprawa zabierze sporo czasu, ale z drugiej jest zwolniona z opłat sądowych. Ponadto, badania przeprowadzać będą niezależni od ZUS biegli sądowi. Decyzja ostatecznie należy zawsze do Pani. Jeżeli chciałaby Pani skorzystać z mojej pomocy, poza dostępną na blogu, to proszę przesłać skan dokumentów (decyzji zus, orzeczenia lekarza orzecznika, orzeczenia komisji lekarskiej, zaświadczenia o stanie zdrowia, skierowań na badania, wyników badań i in.) na maila sekretariat@kancelariars.pl.
6 czerwca 2016 o 19:53
Jestem chory na nerwicę lękową z silnymi napadami lęku od 20 lat(udokumentowane).Posiadam stopień niepełnosprawności umiarkowany. W ciągu ostatniego roku byłem 3 razy w szpitalu,łącznie około 4 miesięcy.Nie pracuję od ponad 2 lat(stan zdrowia nie pozwala na wyjście z domu ,tylko spacery po lesie i tam gdzie nie ma ludzi).Podjąłem psychoterapię około 3 miesięcy,która bardzo mi pomaga.20 maja tego roku byłem na komisji lekarskiej która uznała,że jestem zdolny do pracy. Lęki się nasiliły po wizycie na komisji lekarskiej(po której zadzwoniłem po pogotowie, które przyjechało pod ZUS) i znowu muszę brać silne leki uspokajające.W styczniu zarejstrowałę się w urzędzie pracy,(tak kazał mi lekarz prowadzący)żeby uzyskać stopień niepełnosprawności.Przepracowałem w ciągu ostatnich 10 lat 4 lata z małym haczykiem.(chciałem dopracować do 5 lat ale choroba mi na to nie pozwoliła).Nie dostałem od państwa żadnej pomocy,jestem na utrzymaniu żony i swojej mamy.NIE WIEM CZY MAM JAKIEKOLWIEK SZANSE W SĄDZIE?
7 czerwca 2016 o 06:59
proszę przesłać na maila skan decyzji ZUS oraz orzeczenia lekarza orzecznika i komisji ZUS na maila sekretariat@kancelariars.pl. Po wstępnym zapoznaniu się udzielę informacji co można w Pana sytuacji zrobić.
7 czerwca 2016 o 17:18
Witan właśnie dzisiaj dostalem odmownom decyzje w sprawie renty horobowej , czekam na endoprotezy kolanowe jedna 2013 druga 2014 r na endoproteze lewego biodra za 2 lata , nie mogę hodzic a ZUS mie cudownie uzdrowil mam59l skonczone 43l pracy niewiem co robić jestem cały rozczesony , podenerwowany najgorsze brak środków do życia .Dzienki z góry
Patrycja Wawerska pisze:
9 czerwca 2016 o 10:54
Dzień dobry 🙂 Chciałam się zapytać jak można napisać odwołanie do Zus w sprawie częściowej niezdolności do pracy przyznanej na rok do czerwca 2017. Czy jest szansa że mam dostanie całkowitą niezdolność do pracy i przyznają jej rentę? Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
9 czerwca 2016 o 12:15
oczywiście można napisać odwołanie od decyzji przyznającej rentę z tytułu tylko częściowej niezdolności do pracy. Na pytanie jak odsyłam do wzoru odwołania, który jest do pobrania bezpłatnie na blogu. Ewentualnie może Pani przesłać na maila (sekretariat@kancelariars.pl) skan wszystkich posiadanych dokumentów i skorzystać z usług odpłatnych. Analiza i wycena jest bezpłatna.
15 czerwca 2016 o 12:07
chciałabym zapytać czy warto napisać odwołanie w sprawie podwyższenia składki wypadkowej. W wyniku pomyłki naliczyłam składkę wypadkową wg PKD w wysokości 1,73%, po kontroli ZUS okazało się że winnam zastosować składkę 1,80%, gdyż liczba osób jest równa 9. ZUS obligatoryjnie podniósł mi stawkę do 2,7%. Chciałabym zaznaczyć że płaciliśmy ZUSy w terminie, a teraz przyszło mi dopłacić 2,5 tys. zł. Czy jest szansa na wygraną i dopłatę tylko brakującego 0,07% wraz z odsetkami?
15 czerwca 2016 o 13:38
proszę przesłać na maila skan decyzji ZUS wraz z jej uzasadnieniem oraz podać datę odebrania decyzji. Mail: sekretariat@kancelariars.pl. W odpowiedzi bezpłatnie udzielę informację co do zasadności występowania do sądu oraz podam wycenę sporządzanie odwołania.
Agneta pisze:
15 czerwca 2016 o 14:44
Panie mecenasie staram się o rentę i moja sprawa już trafiła do Sądu skąd otrzymałam pismo ,że będzie przydzielona pomoc prawna z urzędu. Moje pytanie – czy prawnik skontaktuje się ze mną przed rozprawą czy tylko spotkam go na rozprawie.
15 czerwca 2016 o 18:44
pełnomocnik skontaktuje się z Panią przed rozprawą. Zapewne otrzyma Pani od niego pismo z prośbą o kontakt telefoniczny oraz spotkanie w kancelarii. Proszę cierpliwie oczekiwać korespondencji. Ewentualnie może też z Panią skontaktować się telefonicznie, ale to już zależy od tego czy w aktach będzie Pani numer telefonu.
26 lipca 2016 o 21:54
Bardzo proszę o wyjaśnienie mi „na czym stoję”
Od stycznia 2015r choruję i leczę się na silną depresję.Po wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego , złożyłam w ZUS-ie wniosek o przyznanie mi świadczenia rehabilitacyjnego(wspomnę tylko że podczas pobytu na zwolnieniu lekarskim przez okres 6 miesięcy byłam kilkukrotnie wzywana na badania do ZUS w celu sprawdzenia zasadności zwolnienia, za każdym razem stwierdzono że nie nadaję się do pracy).Świadczenie rehabilitacyjne przyznawano mi na kilka miesięcy po kolejnym wniosku przedłużano..wyglądało to tak w pod koniec czerwca składam wniosek o przyznanie świadczenia , a jestem wzywana na badanie w sierpniu, więc przyznany zasiłek praktycznie się kończył i tak było za każdym razem z chwilą kiedy otrzymywałam decyzję z ZUS o przyznaniu zasiłku on już prawie się kończył.Zgodnie z przepisami wniosek o przedłużenie świadczenia powinnam złożyć na 6 tygodni przed jego końcem ale w moim przypadku było to niemożliwe.Na ostatnie badanie zostałam wezwana na początku grudnia do Poradni Zdrowia Psychicznego gdzie byłam badana przez psychiatrę i przyznano mi świadczenie aż!! do 26 grudnia(w sumie na 2 miesiące , po poprzednie świadczenie miałam do 26 października)Ponieważ mineło 6 miesięcy mojego pobytu na świadczeniu rehabilitacyjnym w grudniu wysłałam kolejny wniosek o przedłużenie świadczenia.W styczniu2018 roku na żadanie ZUS wysłałam informacje o stanie zdrowia od lekarza psychiatry ,w której lekarz stwierdzam nadal utrzymujące się silne stany depresyjne i w zaleceniach zaznaczył leczenie sanatoryjne .Na badanie do ZUS zostałam wezwana dopiero pod koniec lutego 2016 (od 26 grudnia!!) i cała moja tam wizyta była totalną porażką wezwano mnie na badanie do lekarza , który po wymianie kilku zdań ze mną wstał zdenerwowany i stwierdził że mnie powinien badać lekarz psychiatra a nie on(nie wiem jakiej specjalizacji był ten lekarz)ponieważ on nie może wydać decyzji w sprawie mojego stanu zdrowia .Poprosił mnie o przejście z nim do pokoju gdzie umawiane są wizyty i zapytał panią odpowiedzialną za to dlaczego wysłała mnie do niego chociaż powinnam trafić do psytchiatry (lekarz nie krył oburzenia całą sprawą)Pani stwierdziła że akurat nie ma psychiatry(osobę z depresją umawiają na badanie w dniu w , którym nie przyjmuje psychiatra, chyba od grudnia do lutego można było znaleźć termin u psychiatry?)Interwencja lekarz skutkuje tym że jestem umówiona na kolejne badanie 6 marca.Nie wiem czy pani była psychiatrą ,badanie wygladało tak
lekarz-od kiedy pani choruje?i ile jeszcze pani zamierza chorować?bierze pani leki?chodzi do lekarza?jak to pani nie pomaga to prosze zmienic lekarza i leki.Decyzja przyjdzie pocztą.
Zero pytań o mój stan zdrowia!!
Po upływie miesiąca zdenerwowana dzwonię do ZUS i pytam o decyzję .Pani twierdzi że właśnie mi ją wysyłają .Nie otrzymałam decyzji z badaniem orzecznika Zus od której mogłam się odwołać tylko decyzję stwierdzająca że jestem osobą zdrową , w tej decyzji powołują się na lekarza który wyprowadził mnie z gabinetu bo stwierdził że nie jest kompetentny do wydania decyzji o stanie mojego zdrowia!!Po moim telefonie do ZUS i awanturze że nie dostarczono mi decyzji orzecznika ZUS, ZUS się gubi i informuje mnie że zaraz taką decyzję mi wyślę i przywróci termin na odwołanie.po moim odwołaniu zostanie w maju wezwana na badanie komisyjne do ZUS,w KOMISJI zasiadają 3 panie z których żadna nie jest lekarzem psychiatra(dowiedziałam się o tym z pieczątek na decyzji)Komisja stwierdza że jestem osoba zdolna do pracy,
Ja rozumie że w maju kiedy panie mnie badały mogły! stwierdzić że jestem osobą ich zdaniem zdrową , ale panie stwierdzały wstecz o moim stanie zdrowia z grudnia, stycznia, lutego, marca, kwietnia!!w tej decyzji również powołano się na lekarza . który nie dokonał badania i że podtrzymują jego decyzję (a przecież on nie wydał żadnej decyzji).
W związku z tym złożyłam odwołanie do właściwego Sądu poprzez Oddział ZUS..upłynął miesiąc i cisza,
Jestem osobą samotną i nie podlegam ubezpieczeniu na męża .Boję się że nie mam ubezpieczenia nie mówiąc o środkach do życia(nie pracuję od stycznia 2015 roku to miedzy innymi jeden z powodów mojej depresji)Dzisiaj próbowałam zapisać się na zasiłek dla bezrobotnych , ale pani nawet nie wie jak to ma wygladać .Prawdopodobnie przez ZUS straciłam prawo do zasiłku dla bezrobotnych (ostatni zasiłek rehabilitacyjny miałam w grudniu) więc upłynął zbyt długi okres i straciłam prawo do zasiłku.Bardzo proszę o wyjaśnienie mi tych kwestii.
FacebookTwitterGoogle+Podziel się
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, s
3 sierpnia 2016 o 06:57
przede wszystkim informuję Panią, że porady prawne są odpłatne, a dodatkowo konieczny jest wzgląd w dokumentację. Jeżeli więc jest Pani zainteresowana proszę o przesłanie zeskanowanych dokumentów na maila. W odpowiedzi udzielę informacją o wysokości honorarium oraz dokonam wstępnej bezpłatnej analizy.
18 sierpnia 2016 o 19:03
,Przepracowałęm prawie 40 lat. W styczniu 1010 roku przeszedłem operację po okresie rehabilitacji przeszedlem na czasową rentę, na kolejnej komisji 13.lipca 2016 / po 5 latach bez chyba 16 dni /zostałem cudownie uleczony przez lekarza orzecznika. Informuję że prowadzi mnie paru lekarzy, ponieważ sa też inne dolegliwosci chorobowe. Dokumentacja lekarska jest prowadzona bardzo skrupulatnie i w kolejności dat z potwierdzeniami wszelkich badań, wynikow,pobytow w szpitalach zabiegach, przez moją żonę. Na dzień dzisiejszy nie nadaję się do pracy, stan mojego zdrowia jest w pogarszającej się kondycji . Złozylem odwolanie i komija ZUS spokojnie utrzymalą orzeczenie. Składam pozew do Sądu Pracy i z tąd moje pytania.
1. Czy warto ?
2. Czy potrzebny mi jest w Sądzie adwokat i prosić o to w pozwie? / brak środków finansowych – żona na emeryturze /
3.Czy w pozwie opisać jak przebiegało spotkanie z orzecznikiem / twierdzł że nie ma dokumentów, no a badanie to mistrzostwo świata, zmiescił się w 20 sekundach bez zerkania w dokumenty / dużo by pisać.
4. Komisja ZUS -owska podobnie.
Co do 3 i 4 punktu są rozbieżności / rożnie mówią pisac albo nie.
Czy wrzucić swoje spostrzeżenia ze, nie stan zdrowia ale przepisy które mozna interpretować na rożne sposoby, czy jednak ZUS i ich pracownicy decydują o przyananiu renty na podstawie przepisow interpretując je niekoniecznie na korzyść ubezpiecznego, lub w takich sytuacja rację zawsze ma ZUS.
5. Czy skupić się tylko na chorobach, dokumentacji. prosząc o przywrocenie renty.
9 września 2016 o 19:12
Witam panie Krzysztofie mam pytanie jak wygląda sytuacja z ubezpieczeniem w przypadku gdy po ustaniu świadczenia rehabilitacyjnego lekarz medycyny pracy na badaniu kontrolnym napisał że jestem niezdolny do dalszego wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku i zakład pracy mnie zwolnił z Art.53.KP. ZUS odmówił mi prawa do renty twierdząc nieformalnie że jestem za młody a formalnie że jestem zdolny do pracy. Złożyłem odwołanie do Komisji a ta podtrzymała orzeczenie. Złożyłem wniosek do sądu i ten odpisał że powoła biegłych więc czekam jednak nie zmienia to faktu że nadal choruje i korzystam z wizyt lekarskich w przychodniach w których w systemie widnieje na czerwono czy to oznacza że moje ubezpieczenie wygasło i co powinienem w takiej sytuacji zrobić? Proszę o pomoc nie jestem zbyt zamożny mam niepełnosprawne dziecko i nie stać mnie na wizyty prywatne dla siebie.
12 września 2016 o 08:58
jeżeli złożył Pan odwołanie od odmownej decyzji ZUS to w takim razie należy udać się do ZUS, gdzie należy poprosić o zaświadczenie, że toczy się postępowanie sądowe wywołane Pana odwołaniem od decyzji ZUS w zakresie renty z tytułu niezdolności do pracy. Owy dokument winien wystarczyć dla ewentualnego potwierdzenia, że dopóki nie zakończyło się postępowanie sądowe to jest Pan objęty ubezpieczeniem.
Alicja Woźniak pisze:
10 września 2016 o 17:03
Witam Panie Krzysku. W dniu 29.12.2015r zlozylam wniosek o rentę. Na komisji lekarz orzecznik w dniu 24.03.2016 orzekł ze jestem częściowo niezdolna do pracy i dał decyzję od 24.01.2016 do 31.03.2018r.Zus odmówił mi płatności z powodu braku 5lat w ostatnim 10leciu składkowych i nieskladkowych. Wyliczył mi (4lata 7miesiecy i 20dni w tym skladkowe 3lata 5miesiecy 22dni i nieskladkowych 1rok 1miesiac i 28dni)policzono to do dnia 13.10.2014r(zasiłek chorobowy w czasie zatrudnienia-z tą datą ustało zatrudnienie)ale ja w dalszym ciągu przebywałam na L4 od 14.10.2014 do 28.01.2015 a potem na Świadczeniach rehabilitacyjnych od 29.01.2015 do 23.01.2016r. Po napisaniu do ZUS o odliczeniu mi tego okresu stwierdzili że nadal nie posiadam wymagających 5lat. Sprawę skierowalam do Sądu. Moje pytanie czy mam szansę na wygraną i czy faktycznie ZUS ma rację oraz jak mam walczyć z nimi jesli mam rację. Pozdrawiam.
12 września 2016 o 09:01
proszę na maila przesłać skan decyzji ZUS, odwołania od decyzji ZUS oraz całość korespondencji z organem rentowym. W odpowiedzi udzielę wstępnej odpowiedzi, przy czym w razie gdyby Pani sprawa wymagała głębszej analizy to informuję, iż porady prawne są odpłatne. Jednakże sama wycena i wstępne zapoznanie się z dokumentacją jest bezpłatne. Adres mailowy to: sekretariat@kancelariars.pl
12 września 2016 o 12:43
Witam.Postaram się jak najszybciej przesłać Panu te dokumenty które posiadam. Prosilabym jednak na razie wstępnej odpowiedzi bo na dzień dzisiejszy nie stać mnie na adwokata i płatną porade. Pozdrawiam
12 września 2016 o 21:27
Witam. Wysłałam do Pana już dokumentację,mam nadzieję że cos mi Pan podpowie i w jakiś sposób pomoże. Czekam na jakąś informacje. Pozdrawiam
13 września 2016 o 21:05
W połowie czerwca bieżącego roku zmarła moja mama, nigdy nie miałam styczności z jakimikolwiek sprawami urzędowy, idąc do ZUSu miałam nadzieję że poradzę sobie z załatwianiem renty rodzinnej. Jednak odsyłano mnie trzykrotnie w jednej jednostce ZUSu z powodu braku poszczególnych dokumentów, nie poinformowano mnie za pierwszym o wszystkich dokumentach jakie są niezbędne do złożenia wniosku, a tym bardziej że ich obowiązkiem było przyjęcie niepełnego wniosku. Kiedy zebrałam całą dokumentację miną miesiąc, a pierwszy raz byłam w ZUSie 5 lipca. Za czwartym razem udałam się do innej jednostki ZUS tam poinformowano mnie o tym że wniosek powinien zostać przyjęty ode mnie gdy pierwszy raz byłam w ZUSie nawet jeśli był niepełny i że mogę donieść dokumenty w późniejszym terminie. Przy składaniu wniosku pisałam oświadczenie o wyrównaniu renty od dnia zgonu mamy, ze względu na sytuację która zaistniała. Po miesiącu otrzymałam pismo z odmową wyrównania renty ze względu na to że ” wypłata renty rodzinnej od dnia zgonu następuje gdy wniosek zostanie złożony w miesiącu śmierci ubezpieczonego lub miesiącu przypadającym bezpośrednio po miesiącu, w którym nastąpił zgon. ” A w moim przypadku wniosek został złożony w drugim miesiącu po zgodnie mamy.
Czy mam szanse na wyrównanie renty tym bardziej że przez 2 miesiące teoretycznie byłam bez środków do życia?
13 września 2016 o 21:57
proszę przesłać na maila dostępnego pod zakładką KONTAKT skan pisma ZUS o odmowie wypłaty wyrównania. W odpowiedzi postaram się pomóc.
15 września 2016 o 22:31
Na początku września tego roku otrzymałem wezwanie na ponowna komisje przedłużenia rety
ZUS jak zwykle przez ostatnie 14 lat. Decyzja w tym roku była odmowna wiec odwołałem się od niej i doczekałem się ponownej komisji gdzie lekarze orzekli ze teraz jestem zdolny do pracy a moje schorzenia cukrzyca, łuszczyca, nadciśnienie tętnicze jak i znaczne pogorszenie wzroku(Naruszenie sprawności organizmu nie uzasadnia orzekania długotrwałej niezdolności do pracy) czyli cudowne ozdrowienie otrzymałem.Teraz chciałbym odwołać się do sadu i moje pytanie brzmi co będę potrzebował jakie dokumenty, zaświadczenia itp.Drugie pytanie do pana brzmi czy w okresie odwołania ubezpieczenie obowiązuje czy tez nie.
Dziękuję za szybka odpowiedz. Pozdrawiam.
18 września 2016 o 19:17
w okresie odwołania obowiązuje ubezpieczenie. A do odwołania potrzebuje Pan całość aktualnej dokumentacji medycznej, orzeczenia lekarza i komisji ZUS, aktualne zaświadczenia o stanie zdrowia, ew. orzeczenia o stopniu niepełnosprawności itp.
26 września 2016 o 21:59
witam, mam krótkie pytanie , otrzymałam decyzję o niepodleganiu ubezpieczeniu społecznemu ze względu na fakt że zawarcie umowy o pracę miało na celu uzyskanie świadczeń z funduszu chorobowego – decyzja z sierpnia 2016r. Oczywiście złożyłam odwołanie – w międzyczasie przyszły mi dwie decyzje z Zus – że nie przysługuje mi zasiłek z funduszu chorobowego oraz zobowiązanie do zwrotu oraz druga że w związku z niepodleganiu ubezpieczeniu , nie wypłącą mi zasiłku macierzyńskiego. Czy ZUs może wydać te dwie ostatnie decyzje na podstawie nieprawomocnej decyzji, od której się odwołałam ? Zamierzam w tych dwóch odwołaniach złożyć wniosek o zawieszenie postępwoania do momentu prawomocnego zakończenia sprawy o podleganiu ubezpieczeniu, niemniej jednak zastanawiam się nad zasadnością tych decyzji – bo generlanie nie ma prawomocnej decyzji źródłowej na podstawie której zostały te dwie dwcyzje wydane. Jakie jest Pana stanowisko?
2 października 2016 o 11:23
należy złożyć odwołanie również od dwóch kolejnych decyzji ZUS, tj. o odmowie wypłaty zasiłku, z wnioskiem o zawieszenie postępowania do dnia rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej podlegania ubezpieczeniu społecznemu. Czyli należy postąpić tak jak Pani napisała w komentarzu. Z kolei, co do pytania czy ZUS może wydać owe decyzji, to owszem może. W takim razie rolą ubezpieczonego jest złożyć w terminie odwołanie. Gdyby jednak tego Pani nie zrobiła, a w międzyczasie sąd zmieniłby decyzję o podleganiu ubezpieczeniom społecznym, to byłaby podstawa do zmiany tych wcześniejszych dwóch decyzji o odmowie prawa do zasiłku.
6 grudnia 2017 o 23:28
Jaka jest w takim razie podstawa wzruszenia tych decyzji o odmowie prawa do świadczenia? W jakim trybie postępowanie? Mam sytuację, że złożyłam odwołanie od decyzji o niepodleganiu ubezpieczeniu a zagapiłam się z odwołaniem od decyzji o odmowie macierzyńskiego (złożyłam tylko co do chorobowego). Czy w takim razie jeśli wygram sprawę o podleganie ubezpieczeniu z działalności gospodarczej będę mogła jednak uzyskać macierzyńskie, mimo braku odwołania?
Z góry dziękuję Panu za pomoc
1 października 2016 o 07:36
Mam problem tego typu,że pobieram rentę rodzinną,uczę się w szkole policealnej ale w czerwcu skreślili mnie z listy uczniów i ZUS przysłał mi list,że za lipiec i sierpień nie przysługiwała mi renta i muszę za 2 miesiącę oddać rentę. Można się jakoś od tego odwołać ?
13 października 2016 o 19:17
proszę o pomoc w interpretacji przepisów (przypadek szczególny): Żona prowadziła działalność, urodziła dziecko i poszła na macierzyńskie, po jego wyczerpaniu zgodnie z przepisami zawiesiła działalność, aby “sprawować bezpośrednią opiekę nad dzieckiem – czyli inny wychowawczy niż z etatu” następnie żona znów urodziła, ale UWAGA: “”dokładnie w dniu odwieszenia działalności”” (poród naturalny, a więc nie da się go umówić jak cesarki na godzinę i dzień, więc to czyste zrządzenie losu (odwieszenie działalności zostało wysłane wcześniej przez CEIDG), zgłoszenie do ubezpieczeń nastąpiło “wstecz” w ciągu 7 dni od dnia porodu)żona przebywała w szpitalu i nie można było wcześniej, ale to sprawdzaliśmy i jest dopuszczalne w tym przypadku). Czy żonie powinien przysługiwać w takiej sytuacji zasiłek macierzyński?
5 listopada 2016 o 02:27
ZUS wszczął postępowanie i dał sobie czas na decyzję do 9.11.2016 wysyłając 7 października pismo o wyjaśnienia żony dot. “zasiłku chorobowego” co uznaliśmy za błąd, ponieważ żona złożyła podanie o zasiłek macierzyński.
Mam pytanie, czy pomimo, że żona złożyła wniosek o rok macierzyńskiego, może go zmienić i np. ja jako mąż mogę starać się o macierzyński z mojego etatu po 14 tygodniach macierzyńskiego żony (ale jeszcze bez decyzji ZUS?) Chodzi o to, że nie rozumiemy czy ZUS kwestionuje “wypłatę zasiłku” czy też “prawo do macierzyńskiego”?
Katarzyna Boroń pisze:
17 października 2016 o 18:03
Mam mały problem. Od stycznia 2014 pobieram rentę rodzinną. Od września chodzę do szkoły policealnej, zaczęłam naukę w ostatni weekend września dokładnie. Zaświadczenie do ZUSu dostarczyłam w październiku, bo nie miałam możliwości wcześniej. ZUS wznowił mi wypłatę renty, ale od października a nie od września. Dopiero teraz poczytałam w internecie i dowiedziałam się,że termin składania jest do września a jak nie to można napisać jakieś oświadczenie. Niestety nie miałam pojęcia o czymś takim. Myślałam, że jeśli jest napisane na zaświadczeniu,że nauka jest od września to renta będzie wznowiona również od września. czy mogę napisać w tym przypadku jakąś prośbę o wypłatę za wrzesień?
Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Boroń.
17 października 2016 o 20:56
może Pani spróbować napisać teraz pismo z prośbą o wypłatę wyrównania, ale obawiam się, że zus może nie uwzględnić Pani prośby, bowiem w rzeczywistości należało wcześniej złożyć oświadczenie i ew. później donieść zaświadczenie. Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować zwrócić się z ww. pismem do ZUS.
18 października 2016 o 10:32
Dziękuję za odpowiedź. Spróbuje, zobaczymy co z tego wyjdzie. Szkoda,że nie informują o tym,że są takie terminy 🙁
Danicki Andrzej pisze:
25 października 2016 o 04:09
Witam serdecznie -Andrzej z Oławy
Od 2013 roku jestem na rencie 30.01.2013 do 31.05.2015 częścowa renta,od 1.06.2015 do 31.05.2016 renta całkowita,od maja 2016 do 31.10.2016 renta częściowa /na która to wniosłem odwołanie,ZUS podtrzymał decyzję ,więc odwołałem się do sądu, W miedzy czasie ZUS przyznał mi rentę od pazdziernika 2016 do pazdziernika 2019. Obecnie otrzymałem opinię biegłego sądowego który stwirdza nie tylko podtrzymanie decyzji ZUS ale że nadaję sie do pracy.
Główne uzasadnienie to fakt że sam się ubieram i przemieszczam.
Wygląda to tak jakby biegli sądowi ne zapoznali się z przebiegiem choroby a tylko stan zdrowia ocenili na podstawie badania swojego.
Czy wyrok Sądu ma wpływ na ostatnią decyzję ZUS skoro dotyczy tylko tej poprzedniej,czy ZUS może odmówić mi renty.
25 października 2016 o 13:32
skoro ZUS przyznał rentę na okres, który jest sporny w postępowaniu sądowym to należy poinformować o tym sąd. W takim razie postępowanie jest bezprzedmiotowe i powinno być umorzone.
25 października 2016 o 16:15
Witam.z!ozylam odwołanie od decyzji ZUS z powodu braku informacji w decyzji że mogę wycofać wniosek przed uprawomocnienie się decyzji zaliczkowej.we wniosku o przeliczenie emerytury zaznaczyłam że będę nadal pracowac. po upływie roku zdecydowałam się na rozwiązanie umowy o pracę i dostarczaniu świadectwo pracy do ZUS.otrzymalam decyzję ostateczną z której wynika że nie zaliczono dochodów z ostatniego roku pracy tylko składki.czy zus postąpił prawidłowo.ponadto analizując wszystkie lata pracy znalazłam w dokumentacji zus na PUE brak po kilka miesięcy w roku zaksięgowaniu składek. zus wydając decyzję nawet nie zweryfikował swoich błędów na moją interwencje przeslal dokumentację poprawiona ale niestety decyzji nie zmienił. panie Krzysztofie czy sprawę mogę wygrac
30 stycznia 2017 o 14:37
Niestety sprawe przegrałam mogę złożyć apelację po uzasadnieniu wyroku ale czy warto…..! Sąd trzyma stronę Zuz-su nieważne że są uchybienia krzywdzące stronę emeryta…pozostal mi wielki żal do instytucji która powinna być przyjazna dla ludzi…
26 października 2016 o 17:49
Mój mąż 2 lata temu zachorował na nowotwór trzustki. Leczenie szpitalne, operacja bardzo rozległa. przebywał wtedy 182 dni na zasiłku chor. i 3miesiące na rehabilitacyjnym.. wrócił do pracy. za 2 lata dostał zapalenia trzustki.(leczenie szpitalne) wg lekarza prowadzącego nie może dźwigać, przemęczać się. teraz przebywał 182 dni na zwolnieniu wystąpił o świadczenie rehabilitacyjne i dostał odmowę. (zdolny do pracy) Stan zdrowia nie pozwala na powrót do pracy (praca ciężka-dźwiganie nawet do 40 kg, choć w wywiadzie BHP-owiec wpisał praca lekka ). Czuje się bardzo źle,ma zawroty głowy i jest słaby (nie ma diagnozy, schudł 20 kg – nie wiadomo dlaczego). w międzyczasie dostał orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – umiarkowanym.) pojawiły się nowe wyniki badań i nowe leczenie. Co teraz możemy zrobić? Czy odwołać się od decyzji w sprawie przyznania świadczenia rehabilitacyjnego. czy można (czy ma to sens) wystąpić o rentę. Mąż ma 11 lat stażu pracy.
2 listopada 2016 o 14:27
a czy składali Państwo sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS?
jeżeli tak to czy ZUS wydał już decyzję odmowną czy tylko komisja orzekła braku uprawnień do świadczenia?
A najlepiej będzie jak na maila prześle Pani skan zgromadzonej dokumentacji 🙂
Ciszowska pisze:
8 listopada 2016 o 12:20
Witam . Mam przyznaną rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres 4.5 roku przez sąd po odwołaniu się od decyzji lekarza orzecznika i komisji lekarskiej ZUS które mnie uzdrowiły Choruję na naczyniakowatość kręgosłupa, nadciśnienie i nie mogę wykonywać wyuczonego zawodu jakim jest ślusarz Wielokrotnie podejmowałem zatrudnienia ale mnie zwalniano bo jestem niepełnosprawny mam drugą grupę Ostatno otrzymałem pismo z ZUS ,że w mojej sprawie prowadzone jest postępowanie w trybie nadzoru nad wykonaniem orzecznictwa o to dla mnie oznacza Czy zabiorą mi rentę którą mi przyznał sąd Proszę o pomoc.
9 listopada 2016 o 13:51
nadzór nad wykonywaniem orzekania o niezdolności do pracy przez lekarzy orzeczników i komisje lekarskie, Prezes Zakładu wykonuje za pośrednictwem naczelnego lekarza Zakładu. Owy nadzór obejmuje m.in. kontrolę orzeczeń lekarzy orzeczników i komisji lekarskich pod względem merytorycznym i formalnym lub zlecanie uzupełnienia dokumentacji lekarskiej lub zawodowej, w szczególności przez skierowanie osoby, której orzeczenie dotyczy, na badanie przez lekarzy konsultantów, psychologa, na badanie dodatkowe lub na obserwację szpitalną. Trudno ocenić jaki będzie wynik nadzoru w Pani przypadku, ale skoro zmiana decyzji nastąpiła sądownie to wydaje mi się, że nie powinno być problemów.
Danuta Ołdakowska pisze:
Dzień dobry, Mój mąż dzisiaj dostał decyzje z zus o tym ze jest całkowicie niezdolny do pracy od 21.09.2010r i za okres poprzedzający ten czas nie ma składek uprawniających do renty. Jednak w czasie kiedy juz powstała udokumentowana niepełnosprawność pracował i ma odpowiednio przepracowane 5 lat na 10 lat .ZUS tego jednak nie uwzględnił brał tylko pod uwage czas przed powstaniem niepełnosprawności ,Co teraz mozna zrobic?
21 listopada 2016 o 08:50
najlepiej jakby skorzystała Pani albo z formularza kontaktowego albo maila i przesłała skan decyzji ZUS. Wtedy dokonam bezpłatnej analizy i wyceny Pani sprawy. W tym miejscu mogę jedynie napisać, że dalszym etapem postępowania jest złożenie odwołania do sądu, zawierającego odpowiednie argumenty przemawiające za koniecznością zmiany decyzji ZUS.
19 listopada 2016 o 21:11
Witam serdecznie. Na rencie przebywam od 2013 roku mam 58 lat ,w miesiącu październiku 2016 r ponownie stawałam na komisji lekarskiej i lekarz orzecznik przyznał mi rentę częściowa niezdolność do pracy na 4 lata .Natomiast do wieku emerytalnego jaki dziś obowiązuje brakuje mi 4 lata i 5 miesięcy . Ja nie zgodziłam się z lekarzem orzecznikiem i złożyłam sprzeciw do komisji ZUS o przyznanie mi całkowicie nie zdolnej do pracy ponieważ moje zdrowie przez ostatnie lata bardzo się pogorszyło i jest dla mnie ta decyzja krzywdząca.Po następne przepisy mówią , że jeśli brakuje do wieku emerytalnego mniej niż 5 lat to otrzymuje się rentę na stałe .Komisja ZUS na której byłam w ogóle nie zajmowała się moją osobą tylko wydali decyzję potwierdzającą lekarza orzecznika….stopień zaawansowania schorzeń nie uzasadnia orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy w wyuczonym zawodzie.Panie Mecenasie w wyuczonym zawodzie pracowałam 3 lata (1977-1981r). Moja wiedza i kwalifikacje nie pozwalają mi wrócić do pracy którą wykonywałam prawie 40 lat temu . Mam prawie 40 lat pracy zawodowej ale w innych sektorach (w ogóle nie związanych z moim wykształceniem ). Moje pytanie czy można odwołać się do sądu czy jest jakaś szansa na przyznanie mi renty o całkowitej niezdolności do pracy , tym bardziej że od 10 lat mam stopień umiarkowany przyznany na stałe . Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź.
21 listopada 2016 o 08:56
szansa zapewne jest, ale ocena w tym zakresie należy do biegłych lekarzy sądowych. Jeżeli więc nie zgadza się Pani z treścią decyzji to należy złożyć odwołanie i zawnioskować o biegłych sądowych specjalistów z zakresu Pani schorzeń.
22 listopada 2016 o 08:56
Dzień Dobry. Panie Mecenasie dziękuję bardzo za poradę i odpowiedź na nurtujący mnie temat .
Witam, mąż miał zawał serca w grudniu 2015 dość ostry ,ma inpantcje 4 sdendow. Po wyjściu ze szpitala przebywał na chorobowym potem na zaś rehabilitacyjnym(przedluzanym co trzy miesiące) ale tylko przez 9 miesięcy gdyż orzecznik ZUS w kwietniu uznał że “”nie jest Pań nie zdolny do pracy”po odwołaniu do komisji ZUS decyzją była odmowna. Mąż nie chciał wnosić sprzeciwu i próbował znaleźć pracę ale jak na kogoś po zawale i z postępująca cukrzyca to trudno.We wrześniu 2016 mąż dostał kolejny zawał,zlozylismy dokumenty do zus w sprawie renty z tytułu niezdolności do pracy. Lekarz orzecznik Po wnikliwym wypytaniu męża o wykształcenie zawód i jak przebiegało jego zatrudnienie wysłał na konsultacje kardiologiczna . Konsultacja trwała 5 minut a badanie polegało na obsluchaniu stetoskopem i tyle. Orzeczenie – nie jest Pań niezdolny do pracy a jako uzasadnienie podane wykształcenie i przebieg zatrudnienia oraz długość ostatnich świadczeń rehabilitacyjnych.Tym razem nie odpuszcze ale już nie wiem co mam zaargumentowac bo lekarze prowadzący męża nie pozwalają na pojęcie pracy a zus zamiast wykonać jakieś badania i stwierdzic stan faktyczny to myślą że jak ma 38 lat ,to pewnie ściemnia. Proszę mi poradzić jak mam się skutecznie wnieść odwołanie do komisji ZUS.
23 listopada 2016 o 09:10
na blogu może Pani skorzystać z bezpłatnego wzoru sprzeciwu do komisji ZUS. Ponadto porady są odpłatne, z których jeżeli chciałaby skorzystać to proszę o kontakt poprzez formularz kontaktowy lub adres mailowy. Szczegółowe dane znajdzie Pani w zakładce PORADY PRAWNE i KONTAKT. Proszę od razu przesłać skan orzeczenia komisji, zaświadczenia o stanie zdrowia i aktualną dokumentację medyczną. Wstępna analiza i wycena jest bezpłatna.
24 listopada 2016 o 21:37
1, Pierwszy wniosek o rentę z tyt.niezdolności do pracy złożyłam 15.01.2013 będąc jeszcze na rocznym świadczeniu rehabilitacyjnym (kończył się 24.02.2013.)
Orzecznik ZUS i komisja nie stwierdziła niezdolności do pracy, gdyż spełniałam art.57 ust.1 pkt.2i pkt.3 ustawy emerytalnej.
22.04.2015r. S. O zmienił decyzję ZUS i przyznał mi prawo do renty z tyt.częściowej niezdolności po upływie świadczenia rehabilitacyjnego tj. od 24.02.2013 do 31.12.2014
Oczywiście Zus złożył apelację od tego wyroku.
Wygrałam ją 11.10.2016,Sąd podtrzymał wyrok I instancji i uznał, że jestem częściowo niezdolna do pracy po ustaniu świadczenia tj.25.02.2013 do 31.12.2014
2, Gdy wygrałam sprawę w sądzie w I instancji złożyłam 19.05.2015r ponowny wniosek o rentę.
Tym razem Komisja ZUS uznała mnie za częściowo niezdolną do 31.10.2016r. ale nie ustaliła daty powstania niezdolności do pracy, gdyż nie pracuję zawodowo od kwietnia 2013r, nie zarejestrowałam się w PUP i do czerwca 2015r. byłam na ciągłym zwolnieniu lekarskim bez prawa do zasiłku a pierwsza sprawa ciągnęła się ponad 3 lata.
Tym razem odwołałam się też do Sądu Okręgowego w sprawie ustalenia daty powstania niezdolności .
Z uwagi na toczące się postępowanie w Sądzie Apelacyjnym (pierwsza sprawa) zostało zawieszone z urzędu art. 177 & 1 ,postępowanie do czasu prawomocnego wyroku S.A.
Po ogłoszeniu wyroku w Sadzie Apelacyjnym napisałam wniosek o wszczęcie zawieszonego postępowania.
3, 03.11.2016 złożyłam ponowny wniosek o rentę.
W dniu 23.11.2016r Lekarz orzecznik przyznał mi częściową niezdolność na 2 lata ale w dacie powstania niezdolności stwierdził : trwa nadal i była niezdolna od 1.11.2016
Do chwili obecnej nie mam żadnej decyzji ZUS(nawet od wygranej sprawy, uzasadnienie ZUS odebrał 08.11.2016r.)
W związku z czym mam pytania:
Czy w zawieszonej sprawie sąd orzeknie datę powstania niezdolności 25 luty 2013r. zgodnie z wyrokiem S.A ?
Czy powinnam wnieść sprzeciw od orzeczenia z dnia 23.11.2016r. zamiast daty niezdolności podane zostało określenie: trwa nadal.
Zostało mi na niego niecałe 14 dni
Czy powagą rzeczy osądzonej jest data powstania niezdolności 25.02.2013 i okres niezdolności do 31.12.2014
30 listopada 2016 o 08:41
z uwagi na wielowątkowość Pani komentarza proszę o kontakt za pomocą maila lub formularza kontaktowego. Jeżeli się Pani zdecyduje proszę również przesłać skan dokumentów związanych ze sprawami. Porady prawne są odpłatne.
14 grudnia 2016 o 21:40
Panie Krzystofie otrzymałam decyzję o całkowitej niezdolności do pracy i rente z tego tytułu, jednak po komisji weryfikującej cofnięto tą decyzję i przyznano mi rentę z tyt. częściowej niezdolności do pracy. Czy jeżeli się odwołam od tej decyzji to mogę coś na tym stracić, czy tylko zyskać? Innymi słowy, czy poprzez odowołanie mogę ewentualnie w ogóle nie otrzymać renty?
19 grudnia 2016 o 09:11
teoretycznie może mieć miejsce taka sytuacja. Potwierdza to szereg orzeczeń sądowych. Dla przykładu podaję wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 maja 2015 r., III AUa 1485/14, którego teza brzmi: W sprawie z odwołania od decyzji rozstrzygającej o prawie do emerytury czy renty sąd rozpoznający takie odwołanie samodzielnie ustala wszystkie przesłanki tego świadczenia i może zakwestionować spełnienie nawet tych, których organ rentowy nie zakwestionował.
W praktyce nie miałem jednak takiej sytuacji. Myślę nawet, że bardziej ta reguła może odnosić się do innych przesłanek przyznania renty, jak czasu powstania niezdolności do pracy i posiadania okresów składkowych i nieskładkowych.
Anna Jarosz pisze:
17 grudnia 2016 o 19:28
Witam Panie Krzysztofie.. Mam poważny problem Zus wezwał mnie do zwrotu zasiłku macieżyńskiego za mojego pracownika. Uznał ze umowa była fikcyjna. przegrałam w dwóch instNCJACH. Jakie mam szansę wygrania tego w Sądzie Najwyższym. pozdrawiam Anna Jarosz
19 grudnia 2016 o 07:30
zapraszam do kontaktu poprzez formularz kontaktowy lub adres mailowy. Proszę również przesłać skan wszystkich dokumentów związanych ze sprawą. Porady prawne są odpłatne.
Patka 12233 pisze:
17 stycznia 2017 o 17:33
Witam mam pytanie a zarazem bardzo duzy problem :
Poszłam na komisję do ZUS-u i dostałam 0% (skrecenie barku lewego w pracy wypadek przy pracy ) lekarz nawet sie nie zapytal jak funkcjonuje moja reka w pracy ( musialam szukac zmienic pracę ) nie moge rzucicc pracy … a lekarz nic sie nie odezwał tylko popatrzyl okiem i wypisal papierek 0% odwolalam sie i co potem jak znowu nic mi nie dadzą (pracuje fizycznie ) to samo z PZU czuje się oszukana bo jednak odczuwam ból w barku przy przeciązeniu … Prosze o Pomoc
18 stycznia 2017 o 07:47
jeżeli złożyła Pani odwołanie do sądu, to zostanie Pani przebadana przez biegłych sądowych, tudzież lekarzy niezależnych od ZUS-u. Należy dokładnie czytać co napiszą biegli w swoich opiniach i ewentualnie wnosić zarzuty. Uwaga jednak na terminy wyznaczane przez sąd, tudzież ich zachowanie. Z kolei, jeżeli PZU odmówiło wypłaty świadczenia to również proponuję napisać odwołanie.
Jeżeli chciałaby Pani skorzystać z pomocy prawnej to proszę przesłać na maila skan posiadanych dokumentów. Informuję jednak, że porady prawne są odpłatne. Bezpłatna jest wstępna analiza akt i wycena.
Ptaka 12233 pisze:
18 stycznia 2017 o 09:40
Proszę o e-maila
18 stycznia 2017 o 10:00
sekretariat@kancelariars.pl 🙂
Mordarska Maria pisze:
27 stycznia 2017 o 14:51
Witam. Chcę się odwołać od decyzji zus w sprawie zasiłku rehabilitacyjnego. Pobieralam go przez okres 4 miesięcy później zus mi odmówił. W związku z czym podjęłam decyzję o zwolnieniu z pracy i przebywam na zaleglym urlopie. Ostatnie wyniki badań utwierdzily mnie ze nie mogę pracować a nawet lekarz wspomniał o rencie. Czy w takim przypadku mogę jeszcze się odwoływać czy pójście na urlop wszystko zatracilo? Od decyzji nie minął jeszcze miesiąc.
28 stycznia 2017 o 09:26
skoro nie upłynął jeszcze termin na złożenie odwołania to może je Pani w dalszym ciągu złożyć. Może też Pani złożyć wniosek o rentę.
Zrozpaczona pisze:
30 stycznia 2017 o 13:39
Witam, staram się o zasiłek rehabilitacyjny niestety lekarz orzecznik odmówił przyznania, miałam naderwane wiezadla w kolanie i niewielkie uszkodzenie łąkotki, ponieważ zastosowane leczenie orteza i rehebilitacja nie przyniosły efektu lekarz zdecydował sie na artroskopie kolana, jednak w międzyczasie skończył mi sie czas zasiłkowy czyli 182 dni. Lekarz orzecznik odmówił powołując sie na zbyt długi czas oczekiwania na zabieg pierwotnie miałam go ustalonego na sierpień. Złożyłam odwołanie do komisji a w międzyczasie mój lekarz zdecydował sie na przyspieszenie terminu operacji w chwili stawienia sie na komisje dokładnego terminu nie znałam wiedziałam tylko ze bedzie on ok 2 tyg. Komisja stwierdziła zdolność do pracy pomimo tego, ze utykam kolano jest niestabilne co odkrył lekarz podczas badania. Ponadto do czasu zabiegu lekarz prowadzący chorobę zalecił trzymanie nogi w odciążaniu chodzenie o kulach i leżenie. Po operacji tez od razu nie wroce do pracy. Co jeszcze moge zrobic?
30 stycznia 2017 o 14:33
skoro komisja ustaliła, że jest Pani zdolna do pracy to teraz ZUS wyda decyzję odmowną. Od owej będzie się mogła Pani odwołać do sądu w terminie miesiąca od dnia otrzymania decyzji (proszę zapisać sobie datę doręczenia).
Zeozpaczona pisze:
30 stycznia 2017 o 14:38
Dziękuje za odpowiedz panie Krzysztofie czy mam w ogole jakies szanse na wygranie tej sprawy???
W ogole nie sądziłam ze w obliczu operacji komisja może wydać decyzje odmowna to coma zeobic pacjent w takiej sytuacji nie poddawać sie operacji?
30 stycznia 2017 o 22:19
Jeżeli czytała Pani mój wpis “Warto odwoływać się od decyzji ZUS!” to tam znajdzie Pani częściową odpowiedź. Dokładnie jednak nie da się tego ocenić, albowiem sprawy rentowe wymagają wiadomości specjalnych od biegłych, tudzież posiadania wiedzy medycznej. Oczywiście można a nawet trzeba w odwołaniu powołać się na dokumenty medyczne już zgromadzone, ale sąd i tak musi skorzystać z dowodu w postaci opinii biegłych. Więcej zapewne mógłbym powiedzieć mając wgląd w dokumenty – może Pani przesłać na maila. Informuję jednak, że porady prawne i przygotowanie odwołanie jest odpłatne. Na podstawie dokumentów mogę jedynie bezpłatne dokonać wyceny oraz wstępnie zapoznać się z materiałem dowodowym.
Suchocka pisze:
1 lutego 2017 o 18:28
Witam mam takie pytanie czy warto odwoływać się od decyzji zus do sądu moja sytuacja wygląda tak na pierwszej komisji przyznali mi 1 % a na drugiej zabrali mi nawet ten 1% czy warto iść z tym do sądu?
1 lutego 2017 o 21:17
mimo tak krótkiego opisu Pani sprawy uważam, że warto się odwołać. W końcu na etapie orzecznictwa zus pojawiły się już rozbieżności więc jest szansa, że również biegli sądowi uznają procent uszczerbku na zdrowiu. Ciężko jednak coś więcej dopowiedzieć, albowiem nie mam pojęcia choćby czego miałoby dotyczyć odszkodowanie.
7 lutego 2017 o 12:23
Od 7 lat przebywam na rencie. Ostatnia decyzja ustalała częściową niezdolność do pracy do dnia 31.12.2016r.
W dniu 28.10.2016 r złożyłam wniosek o ponowne ustalenie prawa do renty. Niestety w dniu 13,12,2016 r. lekarz orzecznik uznał mnie za zdolną do pracy. W dniu 22.12.2016 r złożyłam sprzeciw do orzeczenia, ale Komisja ZUS w dniu 18.01.2017 r. podtrzymała negatywne dla mnie orzeczenie. Obecnie będę składać odwołanie do Sądu.
Zastanawia mnie jednak treść Decyzji odmownej ZUS, gdyż dotyczy ona odmowy “przywrócenia renty z tytułu niezdolności do pracy”, odwołując się do mego wniosku z 28.12.2016 o ponowne ustalenie prawa do renty ale nazywając go w uzasadnieniu wnioskiem o przywróceniem prawa do renty od 01.010.2017. Czy to jest wada formalna decyzji czy też te stwierdzenie można traktować tożsamo?
15 lutego 2017 o 13:24
ogólnie rzecz ujmując myślę, że nie ma to większego znaczenia.
24 lutego 2017 o 22:16
Panie Krzysztofie, Bardzo proszę o informację, czy mógłby Pan pomóc mi w napisaniu odwołania od wystawionego PIT-u przez ZUS. ZUS wystawił mi PIT na kwotę 10 razy większą niż otrzymałam świadczenie. Zwróciłam się do prawnika o pomoc w napisaniu odwołania do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Z powodu źle sprecyzowanego pisma przez Prawnika Sąd odrzucił moje odwołanie od błędnej decyzji, co spowodowało wystawienie błędnego PIT-u. Przychód wykazany przez ZUS na PIT-cie był 10 razy większy niż kwota świadczenia, która otrzymałam na rachunek bankowy.Bardzo proszę o informację czy podjął by się Pan napisania odwołania o sprostowanie błędnie wystawionej informacji podatkowej. Bardzo proszę o odpowiedź na mój adres e-mail. Pozdrawiam
26 lutego 2017 o 20:53
proszę na maila przesłać skan dokumentów. W odpowiedzi udzielę odpowiedzi na Pani pytanie. Dane kontaktowe są dostępne na stronie bloga.
27 lutego 2017 o 07:36
Dzień dobry. ZUS nie przyznał mi zasiłku rehabilitacyjnego, mimo kontynuacji leczenia i zasadności terapii według lekarza prowadzącego. Chcę się odwołać. Czy rzeczywiście ma to sens, skoro odwołanie rozpatruje nadal komisja “zusowska”? Po ewentualnej drugiej odmowie mam możliwość zwrócenia się do sądu. Jak to może wyglądać w praktyce, skoro tego typu sprawy mogą się ciągnąć miesiącami? Za kilka miesięcy mogę być już zdrowa, natomiast w tej chwili nie jestem zdolna, by powrócić do pracy i nie mam środków do życia. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
27 lutego 2017 o 11:38
jeżeli zakłada Pani złożenie odwołania do sądu, to musi Pani złożyć sprzeciw do komisji ZUS. Jest to warunek formalny. W praktyce, tak jak Pani napisała, sprawa może toczyć się miesiącami i jeżeli w między czasie Pani wyzdrowieje to nie powinno mieć to wpływu na wcześniejszy stan zdrowia. Sąd bowiem rozpatrywać będzie sprawę na dzień wydania decyzji.
2 marca 2017 o 11:32
Właśnie wygrałam w sądzie sprawę przeciwko ZUS o przyznanie mi renty rodzinnej po byłym małżonku. Odczytanie wyroku odbyło się 28.02.2017r. i mam czekać na uprawomocnienie się wyroku ok. miesiąca. W związku z tym mam pytanie: czy jeżeli ZUS nie kwestionował w moim przypadku niczego innego oprócz tego, że musi być udowodnione ponad wszelką wątpliwość,że były mąż regularnie pomagał mi finansowo, to czy teraz gdy zostało to udowodnione (zeznania świadków oraz pokwitowania odbioru gotówki od męża) ZUS będzie wnosił apelację, czy mogę spać spokojnie?, a jeżeli nie wniesie apelacji, to jak długo trzeba czekać na decyzję z ZUS-u o przyznanie mi renty? I jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje. Otóż do końca marca b.r. syn mój pobiera rentę po ojcu. Dla jednej osoby renta wynosi 85 procent. Ja złożyłam wniosek do ZUS o rentę w kwietniu ub. r. i mam przez sąd przyznaną rentę od wymienionego przeze mnie miesiąca, a dla dwóch osób renta wynosi 90 procent. Czy ZUS w takim przypadku będzie mi musiał wypłacić różnicę? Pozdrawiam
3 marca 2017 o 07:51
dopóki wyrok nie jest prawomocny to nie można być w 100% pewnym treści ostatecznego orzeczenia. Jednakże skoro sąd I instancji zmienił zaskarżone orzeczenie to znaczy, że sprawa toczy się dla Pani pomyślnie. Proponowałbym zadzwonić do sądu ok 10.03.2017r i zapytać czy wpłynął wniosek ZUS o wydanie uzasadnienia orzeczenia. Jeżeli nie, to proszę podpytać do kiedy sprawa jest na kalendarzu i następnie znowu zadzwonić po tej dacie. W takiej sytuacji powinna Pani spać spokojnie, bo brak złożenia wniosku o uzasadnienia to brak tzw. zapowiedzi apelacji. Jednakże bez złożenia wniosku apelację też można złożyć, ale jej powodzenie będzie wątpliwe, albowiem trudno jest napisać apelację nie znając motywów jakimi kierował się sąd. W takiej sytuacji zazwyczaj ZUS wydaje do miesiąca czasu decyzję i przelewa pieniążki na konto. Powinien też wypłacić różnicę od daty przyznania renty przez sąd. Aczkolwiek odnośnie wypłaty różnicy nie jestem w 100% pewny, albowiem przekazane przez Panią informację są szczątkowe – musiałbym mieć wgląd w akta. Z kolei, jeżeli ZUS złoży wniosek o uzasadnienie to należy spodziewać się apelacji, ale też nie do końca, bowiem z praktyki wiem, że ZUS często o takie uzasadnienie występuje, aby mieć “czysto w papierach”. Wtedy należy ustalić w sądzie kiedy ZUS odbierze uzasadnienie wyroku i od tej daty zadzwonić do sądu za ok 3 tygodni z pytaniem czy wpłynęła apelacja. Jeżeli tak to sąd ją w najbliższym czasie prześle do Pani. Jeżeli nie, to znaczy że sprawa się uprawomocniła.
Mam nadzieję, że w miarę prostym językiem wytłumaczyłem przebieg dalszego postępowania 🙂
3 marca 2017 o 12:14
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedż na nurtujący mnie temat. Dzięki Panu wiem jak dalej mam postępować bo przyznam , że na odczytaniu wyroku targały mną nerwy i takie emocje, że nic nie pamiętam z tego co sędzia do mnie mówił. Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
schante pisze:
4 marca 2017 o 09:14
Czy mogłabym liczyć na pomoc w napisasaniu odwołania od nie otrzymania zasiłku rehabilitacyjnego? Chodzi mi o to z mojemu koledze odmówili dalszej wypłaty świadczenia a nie mam pojecia jak mu pomów w napisaniu takiego odwołania. Dziekuje
6 marca 2017 o 07:27
jak najbardziej. Proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skany posiadanych dokumentów. Po wstępnym i bezpłatnym zapoznaniu się z nimi udzielę informacji o warunkach pomocy prawnej.
Ewa Wyszyńska pisze:
7 marca 2017 o 17:10
Od decyzji przyznania mi emerytury minęło już 9 miesięcy – 06.07.2016. Z uwagi na to iż na emeryturę przeszłam automatem z renty a więc nie musiałam zwalniać się z pracy, nie wgłębiłam się zbyt rzetelnie w decyzję emerytalną. Wiem jak się zwolnię z pracy i otrzymam świadectwo pracy będę mogła ją ponownie przeliczyć. Zastanowiło mnie coś innego pracowałam od 01.081974 do 15.04.2004 – to jest juź prawie 30 lat. Potem po chorobie przeszłam na rentę i od 2006 znowu pracowałam. A ZUS zaliczył mi okresy składkowe 23 lata 1 miesiąc 5 dni. Czy ciągle mogę się jeszcze odwołać?
10 marca 2017 o 07:59
jeżeli decyzję odebrała Pani 9 miesięcy temu to termin na złożenie odwołania Pani upłynął. Może rozwiązaniem byłoby właśnie złożenie wniosku o ponowne przeliczenie emerytury z uwzględnieniem dodatkowego stażu pracy po dniu przyznania emerytury. Jeżeli zdecyduje się Pani na taki krok i otrzyma decyzję to wtedy zapraszam do kontaktu drogą mailową.
18 marca 2017 o 05:58
ZUS mi odpowiedział, ja już stażu pracy nie mogę zmienić a jedynie raz do roku mogę składać o przeliczenie emerytury na podstawie składek zaksięgowanych na moim koncie. Czyli moja emerytura dopóki pracuję zwiększy się co roku o ok 60-70 zł. 🙁
8 marca 2017 o 12:16
Witam. Może zacznę od początku. Po złożeniu dokumentów do ZUS-u w kwietniu 2016r. o zasiłek przedemerytalny, dostałem odmowną decyzję, w której ZUS podważał świadectwo pracy i umowę( Ja miałem umowę na czas nieokreślony, i świadectwo,że praca została rozwiązana z przyczyn ekonomicznych zakładu, a pracodawca rzekomo dostarczył umowę na czas określony). 1 lutego 2017r Po kilku rozprawach sądowych i przesłuchaniach sąd wydał wyrok na moją korzyść, stwierdzający, że pracodawca podrobił umowę, zresztą nie tylko moją. Na przesłuchaniach pracodawca przyznał się również i potwierdził oryginalność mojego świadectwa i umowy o pracę. Po tygodniu od wydania wyroku ZUS wystąpił o uzasadnienie. Sąd dał odpowiedź, teraz mijają kolejne tygodnie gdzie ZUS ociąga się z wydaniem decyzji. Czy jest prawdopodobieństwo że ZUS może się odwołać od tego wyroku i uzasadnienia, w którym jasno wychodzi, że wina leżała po stronie pracodawcy, który sfałszował dokumenty?
10 marca 2017 o 08:20
postępowanie sądowe jest dwuinstancyjne, więc ZUS może złożyć apelację od wyroku Sądu I instancji. Może Pan zadzwonić sobie do Sądu i podając sygnaturę akt zapytać czy apelacja została złożona, względnie na jakim etapie jest stan sprawy.
17 marca 2017 o 09:25
Witam. Osoba, która po 26 latach pobierania najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy nagle 2 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego dostaje orzeczenie, że jest częściowo niezdolna do pracy. Czy odwołanie się od decyzji może skutkować np. zabraniem prawa do renty całkowicie? Czy poprzednia decyzja pozostaje w mocy w przypadku nie uznania odwołania? Pozdrawiam
17 marca 2017 o 09:49
Przepraszam. Nie jest to jeszcze decyzja, tylko orzeczenie lekarza orzecznika.
17 marca 2017 o 13:01
na ten temat znajdzie Pani wpis na blogu pt “Komisja lekarska ZUS też może uzdrowić”. Odsyłam więc do jego treści. A w razie potrzeby uzyskania pomocy przy sporządzaniu sprzeciwu zapraszam do kontaktu za pośrednictwem maila.
21 marca 2017 o 11:48
Ja piszę w imieniu ojca gdyż cała sprawa już tatę przerosła. To jest dłuższa historia i nie wiemy czy warto dalej walczyć. Otóż w październiku 2014 r. tata złożył papiery o wcześniejszą emeryturę ze względu na szczególne warunki pracy (kierowca zawodowy). ZUS odmówił, więc złożyliśmy odwołanie, które również zostało odrzucone gdyż brakowało mu roku do spełnienia warunków. Były sprawy sądowe i w końcu sąd apelacyjny (11.2016) zdecydował że emerytura się należy ponieważ doliczył służbę wojskową. W międzyczasie tata dalej pracował jako kierowca lecz w lipcu 2015 r. uległ wypadkowi i uszkodził kręgosłup. Wylądował na L4 później rehabilitacja sanatorium i od lutego 2016 do lutego 2017 był na świadczeniu rehabilitacyjnym. W lipcu 2016 zakład pracy zwolnił tatę. ZUS pomimo że w listopadzie zapadł wyrok nie wydawał żadnej decyzji o emeryturze, dopiero po skończonym świadczeniu rehabilitacyjnym przyszły najpierw pieniądze z wyrównaniem do lipca 2016 czyli tak jak było świadectwo pracy. Później przyszła decyzja z adnotacją że ZUS będzie składał skargę kasacyjną. po 3 dniach przyszło pismo że trzeba zwrócić całe świadczenie rehabilitacyjne gdyż mu się nie należało ze względu że nabył prawa do emerytury (wg. sądu) w 10.2014r. Udaliśmy się do ZUSu z odwołaniem a tam powiedziano nam że emerytura jest wstrzymana ze względu na złożenie skargi kasacyjnej w której ZUS uzasadnia że nie ma żadnych informacji o służbie wojskowej (książeczka dla nich to za mało) i wycofali się z wcześniej uznanych lat pracy polowej. Proszę mi powiedzieć czy jest jeszcze o co walczyć czy pozostaje się tylko poddać.
Dlaczego gdy chodzi o wypłatę emerytury to ZUS bierze pod uwagę lipiec 2016 a zwrot chce za cały okres. Wychodzi na to że przez pół roku ma być bez dochodu? Przecież gdyby od razu została przyznana mu emerytura to dalej by nie pracował i nawet dostałby odprawę, a tak nic mu się nie należy.
22 marca 2017 o 10:46
z uwagi na skomplikowany i wielowątkowy charakter Pani sprawy zapraszam do kontaktu poprzez maila (sekretariat@kancelariars.pl). Przy czym informuję, że wszelka pomoc prawna jest odpłatna.
5 kwietnia 2017 o 18:33
Mam pytanie przyznano mi odszkodowanie za wypadek przy pracy dla wyjaśniejsze wspomnę iż w moim przypadku są widełki od 1 do 15 procent i od 15 do 40 orzecznik skorzystał z 1 opcji choć w opisie wpisał upośledzenie ruchu i zniekszlcenie co z kolei według tabeli wskazuje że należałoby zastosować od 15 do 40 ?
10 kwietnia 2017 o 08:28
może Pan napisać sprzeciw do komisji, a jeżeli tą drogę Pan już wykorzystał to odwołanie od decyzji ZUS.
10 kwietnia 2017 o 19:50
Mam jeszcze tydzień czasu pytanie tylko czy warto się z ZUSem “szarpac”
11 kwietnia 2017 o 10:59
Odpowiedź na to pytanie znajdzie Pan we wpisie, do którego napisał Pan komentarz 🙂
8 kwietnia 2017 o 14:07
Pisałam do Pana 2 marca b.r. W związku z moim problemem mam pytanie, które mnie nurtuje. Otóż ZUS złożył do sądu wniosek o uzasadnienie wyroku. Odebrali uzasadnienie 14.03, więc jak rozumiem apelację mogli złożyć do 29.03. Dzwoniąc do sądu dowiedziałam się, że apelacja wpłynęła 04.04. Nie wiem czy to nie zbyt póżno ,ale mam czekać na sprawdzenie przez sąd terminu, bo data nadania mogła być np. z 29.04 . Chodzi mi po głowie pytanie: czy pismo takie jak apelacja, ZUS wysyła zwykłym listem? Wydaje mi się, że takie pisma albo dostarcza się osobiście, albo wysyła się przesyłką poleconą. No cóż muszę uzbroić się w cierpliwość. Gdyby jednak cała procedura okazała się terminowa dla ZUS, to jak dalej potoczy się moja sprawa w sądzie apelacyjnym i ile to może potrwać? Pozdrawiam
10 kwietnia 2017 o 08:04
jeżeli ZUS odebrał uzasadnienie 14.03, to termin upływał 28.03 i do tego czasu ZUS wysłał apelację listem poleconym to znaczy, że złożył apelację w terminie. Liczy się bowiem data stempla pocztowego. Jeżeli chodzi o Pani pytanie, to nie sądzę, aby apelację wysłano listem zwykłym, bo wówczas praktycznie niemożliwe byłoby udowodnienie w jakiej dacie nadana została przesyłka.
19 kwietnia 2017 o 08:02
Właśnie moja pani mecenas otrzymała odpis apelacji złożonej przez ZUS. Piszemy ustosunkowanie , tym bardziej, że ZUS wypisał praktycznie same bzdury . Nie mam treści apelacji przed sobą, więc całego tekstu nie mogę przytoczyć, ale w głównej mierze z tego o czym powiadomiła mnie adwokat doczepili się min.do zeznań świadków, że są niewiarygodne, że były mąż nie miał na tyle środków aby mnie wspierać…. i takie tam bzdury. Nie wiem dlaczego ocenili moich świadków jako niewiarygodnych ( wszyscy byli przesłuchiwani pod przysięgą), skoro ani razu na rozprawach nie pojawił się żaden przedstawiciel ZUS. To samo dotyczy zarobków zmarłego, ponieważ były mąż przebywał na rencie z tytułu częściowej niezdolności do pracy, oprócz tego pobierał wynagrodzenie za pracę( pracował na umowę o pracę na pełny etat) i dorabiał sobie różnymi tzw. fuchami. Jego miesięczny dochód wynosił w 2010 roku w granicach 2.200-2.500zł. gdzie opłaty miesięczne jakie ponosił to była kwota ok. 400 zł. Sędzia w ogłoszeniu wyroku powiedział, że zeznania zarówno moje jak i świadków były zgodne, spójne i wiarygodne , a ZUS nie będąc na rozprawach kwestionuje zeznania pięciu osób. Nie wiem czy ZUS zawsze doczepia się do czegoś, bo a nóż się im uda? Najpierw gdy złożyłam u nich druk o rentę, nie przyznali mi jej twierdząc, że musi być udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że były małżonek faktycznie pomagał mi finansowo, a teraz kiedy udowodniłam to w sądzie, to ZUS wnosi apelację.
Boję się, że pomimo tego, iż faktycznie prawda jest po mojej stronie, to sąd apelacyjny zmieni wyrok na moją niekorzyść-że jak zwykle wygra “IMPERIUM”, a nie “MYSZKA”. Proszę napisać czego mogę się spodziewać na rozprawie apelacyjnej? Jak to będzie wyglądało i czy jest jakaś nadzieja, że zwykły człowiek może wygrać z ZUS? POZDRAWIAM
19 kwietnia 2017 o 08:16
w apelacji można podnosić wiele różnych zarzutów i bez znaczenia jest czy na rozprawie była strona apelująca. Nie znam jednak treści zeznań świadków oraz treści uzasadnienia wyroku, a także treści apelacji więc trudno mi się jakkolwiek ustosunkować. Jednakże skoro korzysta Pani z usług Pani Mecenas to proszę zwrócić się do pełnomocnika z prośbą o wyjaśnienie przebiegu postępowania apelacyjnego oraz wyrażenie stanowiska w zakresie złożonej apelacji.
19 kwietnia 2017 o 09:44
Piszę w swojej sprawie tj. składałem wniosek o świadczenia rehabiitacyjne
Uległem wypadkowi w pracy rozciąłem sobie 4 palce prawej reki bardzo głęboko i w 2 palcach również ściagna zginaczy.
Chorobowe mi się już skonczyło i złożyłęm wniosek do zusu o swiadczenia lecz został on odrzucony poniewaz wg nich nadaje sie juz by isc do pracy w uzasadnieniu na pismie przyszlo mi ze moja lewa reka nadaje sie do pracy… a z lewa reka nic nie mialem zrobione zlozylem odwolanie bylem na komisji lecz rowniez swiadczenie nie zostało mi przyznane…
Na poczatku czerwca mam zaplanowana operacje palca 3 poniewaz na nim sciegno jest zerwane i palec w ogole sie nie zgina… w pozostalych mam rowniez bardzo ograniczone czucie i palce praktycznie sie nie zginaja… lecz palec 3 jest najgorszy…
Pracuje jako operator drukarki… wszystkie ekrany sa dotykowe wszystko w pracy robimy rękoma a ja jestem praworeczny dlatego bardzo prosze mi doradzic co w takiej sytuacji moge zrobic… odwolywac sie do sadu czy nie?
12 maja 2017 o 18:54
Lekarz orzecznik ZUS stwierdził moją częściową niezdolność do pracy na stałe. Po moim odwołaniu, komisja lekarska ZUS stwierdziła to samo. Zamierzam odwołać się do sądu albowiem uważam, że jestem całkowicie niezdolny do pracy. Moje pytanie jest następujące: czy sąd może pogorszyć moją sytuację np. orzekając, że jestem częściowo niezdolny do pracy ale na czas określony? Czy odwołanie do sądu skutkuje wstrzymaniem wypłaty świadczeń przyznanych zaskarżoną decyzją do czasu rozstrzygnięcia sądowego ?
Katarzyna M. pisze:
25 maja 2017 o 10:25
Panie Krzysztofie mam 36 lat od grudnia zeszłego roku “walczę z kręgosłupem” mam pogłębienie kyfozy piersiowej, zmiany zwyrodnieniowe , zwężenie szerokości między kręgami, i takie tam… byłam już na trzech rehabilitacjach, ciągle jestem na proszkach przeciwbólowych, mam ortezę byłam na pierwszym zwolnieniu lekarskim byłam prawie trzy miesiące. Dzięki rehabilitacji ból daje sie kontrolować do tego stopnia że mogę pracować (praca biurowa z cudowną Dyrekcją która zakupiła mi klękosiad w związku z czym siedzenie nie jest już tak obciążające dla kręgosłupa przez co jest również mniej bolesne) do tej pory byłam okazem zdrowia ale jak widać nic nie trwa wiecznie. cała moja dokumentacja medyczna znajduje sie w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim, przy ostatniej wizycie dostałam skierowanie do sanatorium ZUS owskiego złożyłam i czekałam na odpowiedz. Dostałam skierowanie na badanie w ZUS ie tydzień przed ustalonym terminem wizyty, pracując nie miałam za bardzo możliwości zdobycia pełnej dokumentacji z wyżej wymienionego Szpitala, Miałam tylko opis RTG na którym w większości został opisany stan mojego kręgosłupa, posiadałam na komisji natomiast płytę RTG oraz z rezonansu magnetycznego myśląc że to wystarczy, na płytę lekarz orzecznik nawet nie chciał spojrzeć. Pani nie chciała ze mną w ogóle rozmawiać, badanie polegało na neurologicznym sprawdzeniu kończyn, oraz zmierzeniu ciśnienia i już 🙁 nie wiem jak dotykanie z zamkniętymi oczami do nosa ma określić stan mojego kręgosłupa? na do widzenia po bardzo nieprzyjemnej wręcz wojskowej wizycie Pani powiedziała “odpowiedz przyjdzie pocztą,do widzenia” patrząc obiektywnie na to jak wyglądała owa komisja decyzja będzie odmowna. i teraz pojawia się moje pytanie czy od takiej decyzji mogę się odwołać i jak to zrobić?
31 maja 2017 o 12:07
Mam takie pytanie a mianowicie odwołałem się od decyzji ZUS w sprawie zakwestionowania przez ZUS prawa do zasiłku chorobowego. ZUS twierdzi iż zaburzenia korzeni i splotów nerwowych kręgosłupa L-S a uszkodzenia barku podczas gry w koszykówkę to ta sama choroba w związku z tym po przekroczeniu 182 dni odmówił mi prawa do zasiłku. Co ciekawe odmowną decyzje przysłał trzy miesiące po zwolnieniu jak już pracowałem. Gdy dzwoniłem do Sądu czy jest jakaś decyzja powiedziano mi ze czekają na opinie biegłego dzisiaj zadzwoniłem drugi raz z tym samym pytaniem Pani poinformowała mnie ze biegły wezwie mnie aby przeprowadzić badanie. I tu jest pytanie co będzie badał biegły skoro jestem już zdrowy i od około 6 miesięcy pracuje. Problem jest jeszcze taki ze podczas przeprowadzki żona wyrzuciła klisze i opis badania nie wiedzieliśmy wtedy ze ZUS cofnie wstecz zasiłek. Co mam zrobić w takiej sytuacji jechać tylko z kartami leczenia od lekarzy? Czy może nie pojechać na badanie biegłego ?
BARBARA SZPAK pisze:
3 sierpnia 2017 o 21:42
Po szpitalu ,gdzie trafiłam z zaostrzeniem astmy i przebywałam tam prawie półtora miesiąca,wyszłam w ciężkim stanie bo oprócz refluksu,nadciśnienia tętniczego i otyłości w szpitalu doszły kolejne schorzenia tj. cukrzyca t2/posteroidowa, napadowe migotanie przedsionków, łagodna niedomykalność zastawki trójdzielnej,powiększenie lewego przedsionka, wole guzkowe tarczycy do diagnostyki,eutyreoza, dysfunkcja strun głosowych. Podczas pobytu w szpitalu ustał stosunek pracy,pracodawca nie przedłużył umowy,umowa wygasła. Pobierałam zasiłek chorobowy z zusu a następnie zasiłek rehabilitacyjny aż dostałam nagle decyzję odmowną,nagle ozdrowiałam i jestem zdolna do pracy,gdzie cały czas na komisjach twierdzili,że jestem niezdolna do pracy. Odwołałam się i znów dostałam decyzję odmowną dalszego zasiłku rehabilitacjnego,teraz mogę się odwołać do sądu ale czy to ma sens skoro lekarze orzecznicy zus nawet pomimo opinii kardiologa i lekarza prowadzącego,że nie jestem zdolna do pracy odmawiają zasiłku?
Nie wiem co mam robić bo sugerują się tym,że mam 35 lat,wykształceniem średnim,wymaganiem dalszego leczenia i rehabilitacji,rodzajem i charakterem dotychczas wykonywanej pracy,,predspozycjami psychofizycznymi (gdzie również korzystałam z pomocy psychologa i psychiatry i stwierdzono depresję,biorę leki ale nie mam zaświadczenia bo nie sądziłam,że jest potrzebne). Nie znajdują podstaw do zmiany treści orzeczenia I instancji ” bowiem jakkolwiek Ubezpieczona z powodu przewlekłch schorzeń układu oddechowego,krążenia,chorób metabolicznych,wymaga dalszej kontroli i leczenia, i ze względów profilaktycznych ma ograniczoną zdolność do wykonywania pracy fizycznej zwłaszcza ciężkiej w narażeniu na niekorzystne warunki zewnętrzne np.zapylenie,działanie czynników drażniących,alergizujących itd., pracy zmianowej itd., to na obecnym etapie przy przestrzeganiu zaleceń lekarskich brak podstaw do orzekania długotrwałej niezdolności do pracy ” .
Po opini kardiologa : ” W moim przekonaniu pacjentka nie jest zdolna do podjęcia pracy zawodowej dopóki nie uzyska się kontroli częstości pracy serca,skutecznej terapii p/zakrzepowej ( w tym LAAO ). Schorzenia stwierdzane u pacjentki mają charakter przewlekły i niestety postępujący. Wymaga ona stałej złożonej farmakoterapii i leczenia specjalistcznego. ” Zus stwierdza ,że ” Zastosowane leczenie w ramach zasiłku chorobowego i dotychczasowego świadczenia rehabilitacyjnego pozwoliło na zadowalającą stabilizację stanu zdrowia i brak obecnie wskazań do intensyfikacji leczenia w ramach dalszego świadczenia rehabilitacyjnego. Dalsze leczenie nie spowoduje ustąpienia istniejących schorzeń,nie zapobiegnie również ewentualnym epizodom czasowego zaostrzenia chorób w przszłości, ale obecny stopień naruszenia sprawności organizmu nie uzasadnia leczenia w ramach procedur Zus. ”
Kardiolog wystawił opinię na 2 dni przed komisją zus,gdzie w trakcie badania u kardiologa wystąpiły napady kołatania serca, w EKG spoczynkowym częsta tachykardia 125.min , ciśnienie tętnicze w stanie spoczynku 180/100 , obustronne nad płucami świsty i furczenia.
Proszę o pomoc bo nie wiem co mam robić w obecnej sytuacji. Proszę o jak najszybszą odpowiedż.
7 sierpnia 2017 o 09:40
decyzja odnośnie składania odwołania należy do Pani. Ja mogę jedynie po zapoznaniu z dokumentami ocenić od strony prawnej czy są podstawy do tego aby z odwołaniem występować, ale nie mogę zagwarantować sukcesu. Dużo zależeć będzie od opinii biegłych lekarzy sądowych. Przy czym, jeżeli Pani lekarze prowadzący uznają, że nie powinna Pani pracować, to można założyć, że są szanse na wygranie sprawy.
Jeżeli jest Pani zainteresowana moją pomocą prawną, to proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skan posiadanej dokumentacji. Wstępna analiza i wycena są bezpłatne.
3 sierpnia 2017 o 21:54
Dodam ,że nie przekroczyłam terminu możliwości korzystania z zasiłku.
9 sierpnia 2017 o 08:08
Witam, mój tata miał rentę przyznaną przez ZUS, którą po jakimś czasie odebrano mu. Prawował się z nimi dość długo, uważali ze nie nalezy mu się ponieważ nie jest nie zdolny do pracy. Po długim okresie czasu i wojowaniu z nimi, po kolejnej komisji przyznano mu rentę na podstawie tych samych schorzeń i dolegliwości po wypadkowych. Teraz pytanie czy można ubiegac się o wyrownanie pienieżne za lata przez ktore tata prawował się z nimi od kiedy mu zabrano do dnia kiedy przyznano mu ponownie rentę ???
9 sierpnia 2017 o 13:50
nie do końca rozumiem, co znaczy słowo “prawował”. Ponadto, z Pani komentarza nie wynika czy Pani tacie ostatecznie odebrano rentę X lat temu, tj. nie składał odwołania do sądu lub przegrał sprawę w sądzie, i czy po tym od razu składał wniosek o rentę, czy dopiero później. Proszę rozwinąć swój komentarz i być może wtedy uda mi się jakkolwiek Pani odpowiedzieć.
Monika Skrodzka pisze:
25 sierpnia 2017 o 07:56
Miał wypadek w drodze do pracy w 2007 roku. Doznał złamania kręgosłupa lędźwiowego i przepukliny kręgowej. BHP jak również Sąd uznały że był to wypadek. Leczenie tylko rehabilitacyjne, leżał w szpitalu STOCER w Konstancinie 33 dni. Nadal leczy się rehabilitacyjnie i jest pod kontrolą lekarzy. Operacja nie wchodziła i nie wchodzi w grę ze względu na połozenie schorzenia, operacja grozi niedowładem nóg. Renta była przyznana do 31 marca 2011 roku, po tym okresie zostala zabrana. ZUS uwzględnił to tym iż nie jest niezdolny do pracy. Zarejestrował się w UP aby mógł dalej podejmować leczenie jak również otrzymać ofertę pracy, której i tak nie otrzymał a żaden lekarz nie chciał wydać zaświadczenia o zdolności do pracy. Po zabraniu renty wielokrotnie składane były wnioski o ponowne jej przyznanie lecz nie przyznawali. W końcu weszło to na drogę sądową gdzie Sąd skierował go na badania do przysięgłego biegłego sądowego w Lublinie, do wojskowego lekarza chirurgi urazowej który po zapoznaniu się z dokumentacją i przebadaniu taty stwierdził w orzeczeniu długotrwały i stały uszczerbek na zdrowiu (20% utraty zdrowia). W przeciągu 4 lat orzecznik ZUS odrzucał przyznanie renty. Po upływie tych lat i kilkukrotnej komisji w ZUSie na podstawie tych samych badań (z całego okresu leczenia) oraz różnego rodzaju opisów i opinii lekarskich z sanatorium ponownie przyznano rentę. Czy za okres od kiedy zabrano rentę 2011 do czasu jej przyznania ponownie 8 czerwca 2015, przez ten czas składania ponownych wniosków o jej przywrócenie, można ubiegać się o wyrównanie zaległych świadczeń ?
I czemu była to i jest renta chorobowa a nie wypadkowa?
25 sierpnia 2017 o 09:19
jeżeli poprzednie wnioski o rentę kończyły się ostatecznymi decyzjami ZUS o odmowie prawa do świadczeń i dopiero od którejś z kolei decyzji ZUS odwołali się Państwo do Sądu, wygrywając sprawę, to co do zasady renta przysługuje tylko od dnia złożenia wniosku w ostatnio wygranej sprawie. Chyba że był jeden wniosek o rentę w 2011r i od tego czasu batalia trwała do czerwca 2015r. Wówczas powinno się należeć wyrównania. Ale z uwagi na wielowątkowość Pani sprawy i ryzyko udzielenia błędnej informacji w oparciu o sam komentarz sugeruję przesłać na maila całość dokumentacji, począwszy od 2011r. Przy czym analiza i porada prawna będzie w tym wypadku już odpłatna. Mail: sekretariat@kancelariars.pl
przemysłąw michalski pisze:
18 sierpnia 2017 o 14:14
WITAM PANIE KRZYSZTOFIE.ODWOŁAŁEM SIĘ DO KOMISJI LEKARSKIEJ ZUS JEDNAKŻE I TA UZNAŁA MNIE ZA ZDOLNEGO DO PRACY.MÓJ WYNIK TOMOGRAFII KOMPUTEROWEJ TO: SKOLIOZA LEWOSTRONNA W ODCINKU L3-S1 ,L3/L4 SKĄPE UOGÓLNIENIE UWYPUKLENIA KRĄŻKA M-K ,L4/L5 UOGÓLNIENIE UWYPUKLENIA KRĄŻKA M-K Z NIEZNACZNYM UCISKIEM WORKA OPONOWEGO.WYMIAR AP KANAŁU KRĘGOWEGO 13MM , L5/S1 DYSKRETNE UOGÓLNIENIE UWYPUKLENIE KRĄŻKA M-K KRĄŻEK DOTYKA DO KORZENI S1 .DODAM ,ŻE JESTEM CAŁY CZAS NA ŚRODKACH PRZECIWBÓLOWYCH PONIEWAŻ NAJDROBNIEJSZE RZECZY DOMOWE SPRAWIAJĄ MI TRUDNOŚĆ.CZY WARTO SIĘ ODWOŁYWAĆ DO SĄDU CZY LEPIEJ DAĆ SOBIE SPOKÓJ! POZDRAWIAM SERDECZNIE.MÓJ EMAIL TO przemich2@tlen.pl BĘDĘ B.WDZIĘCZNY ZA ODPOWIEDŹ.
26 sierpnia 2017 o 06:56
Zastanawiam się czy warto składać o przeliczenie emerytury, która została przyznana mi w czerwcu 2016 a pierwszy wiek emerytalny 60 lat osiągnęłam 11 miesięcy wvcześniej w lipcu 2015r. Z tego co rozpisywali sie o Kaczyńskim w czerwcu dużo sie traci idąc na emeruturę. Ja nie miałam niestety wpływu na to bo przeszłam z automatu z renty.ZUS świadomie mnie oszukał ?
8 września 2017 o 07:28
z przyczyn losowych dopiero dzisiaj odpisuje. Ale jeżeli sprawa jest nadal aktualna to proszę przesłać dokumenty na maila. Wstępne zapoznanie i wycena są bezpłatne. Adres mailowy dostępny jest na blogu.
19 września 2017 o 17:52
Witam. W kwietniu doznałam trojkostkowego złamania podudzia prawego, miałam operację zespolenia kości. Wypadek miał miejsce w pracy. Na L4 przebywałam 5 miesięcy. W dniu dzisiejszym byłam w ZUS na komisji lekarskiej w celu ustalenia % uszczerbku na zdrowiu, przyznano mi 6% i zastanawiam się nad odwołaniem bo liczyłam na ok.10%. Proszę o opinię czy warto się odwoływać.
20 września 2017 o 06:57
aby udzielić konkretnej odpowiedzi musiałaby Pani przesłać na maila skan dokumentów, w tym przede wszystkim orzeczenie lekarza orzecznika ZUS i dokumentację medyczną złożoną do akt ZUS wraz z wnioskiem o przyznanie odszkodowania. Przy czym informuję od razu, że porady prawne są odpłatne. Szczegóły mogę opisać w odpowiedzi na maila.
22 września 2017 o 18:14
Witam. Jakiś miesiąc temu zostałam wezwana do ZUSu w celu przedstawienia ostatnich dokumentów wymaganych do przyznania renty rodzinnej (tj. oryginał akti zgonu ojca oraz mój akt urodzenia). Podczas owej wizyty pani z ZUSu twierdziła, iż wszystko się zgadza i zarówno pieniądze, jak i oficjalne pismo przyjdą do mnie w ciągu tygodnia-dwóch. W podanym przez urzędniczkę terminie nic nie przyszło, a podczas rozmowy telefonicznej dwa tygodnie później owa urzędniczka twierdziła już, że po prostu trzeba czekać na decyzję i, że spokojnie otrzymam wyrównanie. Dzisiaj w końcu otrzymałam decyzję z ZUSu, która mimo zapewnień urzędniczki okazała się być odmowna. Przyczyną odmowy jest brak ok. 4 miesięcy składek. Czy jest jakikolwiek sens odwoływać się od owej decyzji ZUSu i czy są jakieś szanse, że mimo braku tych kilku miesięcy otrzymam rentę? Dodam, że w październiku rozpoczynam studia stacjonarne pierwszego stopnia i bez renty rodzinnej mogę być zmuszona z przyczyn finansowych zrezygnować ze studiów.
Chciałam się też spytać, czy jest jakiś sens w pisaniu skargi na urzędniczkę, która w taki sposób wprowadziła mnie w błąd?
27 września 2017 o 14:20
aby odpowiedzieć na Pani pytanie konieczny byłby wgląd w dokumentację, tj. przede wszystkim w decyzję ZUS. Może Pani przesłać na maila skan decyzji ZUS i ew. innych dokumentów związanych ze sprawą (np. składanych do ZUS wraz z wnioskiem). Wstępne zapoznanie i wycena są bezpłatne. Co do drugiego pytania, to wątpliwie dowodowo wydaje się taka skarga, a poza tym nie sądzę, aby miała jakiś wpływ na dalszy przebieg postępowania. Z pewnością mogę jedynie stwierdzić, że dopiero oficjalna decyzja ZUS determinuje Pani prawo do jakiegokolwiek świadczenia (albo i nie, jak się okazało w Pani przypadku).
28 września 2017 o 14:47
Mam takie zapytanie.Otóż jestem niezdolny do pracy z racji uszkodzonych bioder(mam również orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym),wykorzystałem już pół roku zwolnienia lekarskiego po czym otrzymałem z Zusu świadczenie rehabilitacyjne na okres pół roku,mija ono w październiku w związku z tym złożyłem odpowiednio wcześniej dokumenty do Zus o kontynuację wypłaty świadczenia rehabilitacyjnego.Złożyłem je 10 września a 12-go otrzymałem polecony z zakładu pracy w którym było wypowiedzenie umowy o pracę z racji długotrwałej choroby. Kilka dni później otrzymałem z Zusu decyzję w której przyznano mi świadczenie rehabilitacyjne na kolejne pół roku,i tu rodzi się pytanie,czy Zus wstrzyma mi to świadczenie skoro straciłem pracę? a co za tym idzie nabyłem w tym momencie prawo do zasiłku dla bezrobotnych,który jest jednym z powodów mówiących że świadczenie rehabilitacyjne się nie należy? Nie wiem czy decyzja z Zus nie minęła się z informacją od pracodawcy do Zusu ,że zwolnił mnie z pracy.Proszę o odpowiedź.Dziękuję z góry.
Barbara Wrona pisze:
23 października 2017 o 08:49
Po dwóch latach dochodzenia przed sądem prawa do emerytury zapadł wyrok na korzyść taty – sąd przyznał mu emeryturę z tytułu pracy w szczególnych warunkach – udowodnionej przez zeznania świadków.
Niestety sprawa nadal nie jest zakończona – ZUS odwołał się do części wyroku tj daty od której ma być przyznane świadczenie (wyrok podaję datę nabycia prawa do świadczenia jako datę ukończenia przez tatę 60 lat – natomiast wg ustawy jest to data złożenia wniosku).
w Karkowskim sądzie czas oczekiwania na apelację to półtora roku.
Panie Krzysztofie chciałabym zapytać o jedną rzecz – Czy ZUS, który nie kwestionuje prawa do świadczenia może wydać decyzję o jego wypłacie od bieżącego okresu uwzględniając postanowienie wyroku w tej części a część podlegającą apelacji (tj datę nabycia i tak naprawdę datę od której ma być wypłacone zaległe świadczenie) pozostawić biegowi sprawy w sądzie apelacyjnym?
24 października 2017 o 06:45
myślę, że teoretycznie nie powinno być przeszkód, ale czy ZUS tak uczyni, to trudno mi zgadywać. Jednak pewniejszej i w pełni merytorycznej odpowiedzi mógłbym udzielić mając wgląd w dokumentację (np. poprzez przesłanie skanów na maila). Przy czym analiza musiałby by być odpłatna. Wycenę przesyłam po wstępnym zapoznaniu się z dokumentami.
27 października 2017 o 00:54
Witam. Odwolalam sie od decyzji ZUS w sprawie pomniejszenia wyplacanego zasilku. Po przeanalizowaniu sprawy stwierdzam ze nie mam sily na ta walke. Nie odpisalam na list dotyczacy wysokosci sporu a dzis odebralam wezwanie w charakterze swiadka. moge nie wstawic sie do sadu? Jak zamknac ta sprawe? Wstaiennictwo obowiazkowe chce zakonczyc sprawe bez rostrzygania co mam napsac do sadu
27 października 2017 o 12:18
30 października 2017 o 07:55
jeżeli chce Pani zakończyć sprawę bez orzeczenia sądu, to należy napisać pismo z cofnięciem odwołania, wnioskiem o umorzenie postępowania, odwołaniem terminu rozprawy i powiadomienie o tym strony przeciwnej.
Lipska pisze:
28 października 2017 o 17:32
Witam.Mam pytanie do Pana.25.10.2017 r bylam na komisji lekarskiej o swiadczenie rehabilitacyjne poniewaz wyczerpalam 182 zasilku chorobowego.Dostalam orzeczenie ze swiadczenie jest przedluzone na okres trzech miesiecy.Otoz lecze sie na kregoslup.Wszystko rozpoczelo sie na poczatku marca tego roku.Poczatkowo przez ok trzy tygodnie bralam leki przeciwbolowe poniewaz myslalam ze to sa korzonki.27.04 promien poszedl do obu nog.mialam zdiecie kregoslupa i trafilam do ortopedy ktory dal mi sterydy powiedzial ze jest calkowita degeneracja dysku.01.05kompletnie nie moglam wstawac z lozka.maz nosil mnie nawet do toalety.trafilam na izbe przyjec gdzie otrzymalam zastrzyk i zalecenie poradni neurochirurgicznej.dostalam skierowanie na rezonans na pilnie.rezonans pokazal obrzek szpiku,rozszczep kregoslupa i degeneracje dysku.dostalam plastry z morfina i lekarz powiedzial ze wymagam pilnie rehabilitacji poniewaz tego na ten moment sie nie operuje bo dysk nie wpada do kanalu choc jest luzny.udalam sie do neurologa ktory dokladnie to samo powiedzial i zalecil rehanilitacje.dzieki pomocy lekarzy w mojej miejscowosci fizykoterapia rozpoczeta zostala natychmiast.jestem po piatej fizykoterapii .w sierpniu zrobiono mi kolejny rezonans .okazalo sie ze nalezy przerwac fizykoterapie poniewaz doszlo do uszkodzenia pierscienia wloknistego w kregoslupie i nie ma wody ktora chroni dysk i mialam przerwe ok 3 tyg od kolejnej fizykoterapii.poczym rozpoczelam nastepna rehabilitacje.Nosze od lipca gorset nadal lewa noga nie powrocila do sprawnosci,mam problem np po kilku minutach stania np na chodniku jest problem z ruszeniem nogami tak samo .nie wrocily czynnosci w zwiazku z pochylaniem sie do przodu.lekarz orzecznik na badaniu 25.10 dodam tylko ze sprawdzilam internista pulmonolog lat mysle 78 wziela tylko dwa rezonanse nawet nie spojrzala ze przez pol roku tak wiele fizykoterapii przeszlam.dwa miesiace morfina sterydy i inne leki.nie ogladala nawet kart informacyjnych neurologa zaswiadczenia od neurochirurga wydanego e sierpniu poniewaz chcialam skonsultowac czy operowac moze ten kregoslup .lekarz neurochirurg nie bazowal na opisie tylko na plytach i dokladnie mowil to samo co neurolog.ze to wielopoziomowe uszkodzenie kregoslupa i tylko wielomiesieczna fizykoterapia moze pomoc ale nie wykluczone ze nawet za poltora roku bedzie operacja.choc operacja to ostatecznosc.lekarz orzecznik 25.10 przedluzyl mi na okres trzech miesiecy swiadczenie rehabilitacyjne.natomiast dzis w skrzynce zobaczylam pismo dokladnie z ta sama data ze lekarz orzecznik zakwestionowal decyzje orzecznika i toczy sie postepowanie o wadliwosci orzeczenia i mamczekac na pismo.juz dowiedzialam sie od Pani z Zus ze oni losowo sobie wybieraja i mialam pecha.ze mam czekac na wezwanie na kolejna komisje tym razem do zielonej gory a pierwsza byla w gorzowie
.Dlaczego oni tak robia z ludzmi
Jak mozna dac decyzje i za chwile kolejna.Prosze o pomoc bo nie poszlam do pracy dnia 26.10 bo wiedzialam ze mam swiadczenie.co teraz .malo tego w dniu kontroli ja nadal bylam na rehabilitacji.pomoglo mi stanac na nogi tak wiele osob i jest lepiej duzo rehabilitacje daja i jak mozna tak postepowac z ludzmi.co teraz i co potem skoro losowo wybrali to chca zabracswiadczenie poprostu tak mysle.czy mamisc do pracy gdzie nie nadaje sie na ten moment.prosze o porade
28 października 2017 o 22:37
Nie liczył bym na odpowiedź od autora tej strony…Ja od siebie poradzę Pani aby jak najprędzej udała się Pani do PCPR(powiatowe centrum pomocy rodzinie) i złożyła wszystkie te dokumenty medyczne tam w celu ustalenia stopnia niepełnosprawności.Z orzeczonym stopniem w Pani stanie ,będzie można walczyć o zasiłek kiedy wyczerpie już Pani wszelkie możliwości z bezdusznym zusem.
30 października 2017 o 08:24
jeżeli oczekuje Pan, że w sobotę wieczorem, po zakończonym tygodniu roboczym oraz potrzebą poświęcenia swojego czasu na własnej rodziny, w tym rocznego synka, będę dostępny 24h/dobę, to jest Pan w błędzie. Poza tym, jeżeli nie potrafi Pan docenić wkładu włożonego w bloga, całkowicie nieodpłatnego, a zarazem sensu jego tworzenia, to nie jestem w stanie nic na to poradzić. PS. zapraszam do zapoznania się z moją odpowiedzią na komentarz przez Pana skomentowany. A przede wszystkim do uczciwego i merytorycznego radzenia innym osobom.
30 października 2017 o 08:06
z Pani opisu wynika, że do orzeczenia lekarza orzecznika ZUS został złożony tzw. zarzut wadliwości Prezesa ZUS. Wynika to z procedury orzekania o stopniu niezdolności do pracy. Tak jak Pani może złożyć sprzeciw do komisji ZUS, tak ZUS może zgłosić zarzut wadliwości i również przekazać sprawę do komisji. Czy korzysta z tego w sposób losowy, to nie wiem, ale przez pryzmat tego co Pani napisała, to chyba nie można tego wykluczyć. Trzeba teraz cierpliwie poczekać na orzeczenie komisji ZUS (może odbyć się zaocznie) i dopiero na decyzję ZUS w zakresie przyznania lub nie prawa do świadczenia. Gdyby ZUS pomimo dotkliwej choroby nie przyznał świadczenia, to pozostanie Pani złożenie odwołania do sądu i tam zawalczenie o swoje prawa. Na blogu może Pani pobrać za darmo wzór odwołania. Czy jednak będzie Pani potrzebny to jeszcze nie wiadomo, bo nie orzekała jeszcze komisja ZUS. Co do pracy, to jeżeli ma Pani L4, to musi je Pani zgłosić pracodawcy. Będzie ono jednak bez prawa do świadczeń, bowiem wykorzystany został cały okres 182 dni. Gdy jednak ZUS przyzna świadczenie rehabilitacyjne, to otrzyma Pani wyrównania od ZUS.
30 października 2017 o 20:02
Bardzo Panu dziekuje Panie Krzysztofie za porade bardzo dla mnie cenna.Mam jeszcze jedna prosbe poniewaz ja mialam 14 dni na odwolanie a juz pierwszego dnia gdy najpierw przyznano swiadczenie a nastepnie z ta sama data byl zarzut orzecznikowi o wadliwosci orzeczenia wychodzi na to ze nie mam teraz mozliwosci odwolania sie tylko musze czekac na ich decyzje czyli jednym slowem jesli dobrze rozumiem zwiazano mi tym samym rece.
30 października 2017 o 23:06
jeżeli nie upłynął jeszcze Pani termin na złożenie sprzeciwu, to nadal może Pani taki sprzeciw złożyć. Fakt wniesienia zarzutu wadliwości nie przekreśla tej możliwości. Przy czym w sprzeciwie należałoby napisać czemu nie zgadza się z Pani z treścią orzeczenia lekarza orzecznika ZUS.
31 października 2017 o 17:36
Bardzo dziekuje za pomoc Panie Krzysztofie.
5 listopada 2017 o 21:35
Witam jeszcze raz Panie Krzysztofie.Mam chyba juz ostatnie pytanie.otoz juz jestem wezwana na komisje nie odwolalam sie od decyzji orzecznika bo w sumie orzecznik przyznal swiadczenie rehabilitacyjne i uzasadnienie jest krotkie ale pisze ze jestem w trakcie intensywnego leczenia.czy jezeli teraz nie odwolam sie od decyzji orzecznika komisja ktora zwykle robi wszystko by odrzucic i szukac tym samym kasy dla Zus jezeli uzna mnie za zdrowa czy jezeli odwolania nie zloze na orzecznika ktory wydal pozytywna opinie dla mnie moge wniesc sprawe do sadu odwolanie od decyzji komisji czy nie bo nie zlozylam odwolania od decyzji orzecznika.w czwartek mam komisje.do wtorku mam termin by odwolac sie od decyzji orzecznika i ta decyzja byla na korzysc.prosze o odpowiedz
7 listopada 2017 o 08:58
jeżeli orzeczenie lekarza orzecznika ZUS było korzystne dla Pani, to nie było podstaw do składania sprzeciwu. Od owego orzeczenia mógł jednak ZUS złożyć zarzut wadliwości, co w Pani przypadku zostało zrobione i następnym etapem postępowania będzie orzeczenie komisji lekarskiej ZUS. Od orzeczenia komisji nie ma już możliwości odwoływania się do kolejnej komisji. Na jej podstawie ZUS wydaje już decyzję i od niej będzie mogła Pani się odwołać do sądu. Innymi słowy, nie ma w takiej sytuacji znaczenia fakt, że nie złożyła Pani sprzeciwu do komisji, bo po prostu nie było podstaw do jego składania, skoro miała Pani korzystną dla siebie decyzję lekarza orzecznika.
behatka pisze:
2 listopada 2017 o 12:33
Witam! W pażdzierniku 2016r starałam się o zasiłek rehabilitacyjny z powodu mojej choroby.Orzecznik ZUS uznał ,że z moją chorobą nie kwalifikuję się na zasiłek tylko rentę bo moje leczenie będzie trwało od trzech do pięciu lat.W związku z tym przyznał mi rentę na rok.W tym roku w pażdzierniku ponownie stawałam na komisję ,lekarz orzecznik praktycznie bez żadnej rozmowy ze mną i nie obejrzeniu dodatkowych dokumętów dalszego leczenia wystawił mi orzeczenie częściowo niezdolna do pracy.Leczę się na nowotwór,i mam jeszcze hormonoterapię.Przeszłam wszystkie warianty leczenia i nie czuję się jeszcze do podjęcia pracy.Pracowałam fizycznie i mój organizm jeszcze się nie zregenerował po leczeniu.Czuję się trochę oszukana.Czy mogę się odwołać?
3 listopada 2017 o 07:51
od orzeczenia lekarza orzecznika może Pani złożyć sprzeciw do komisji ZUS. Bezpłatny wzór może Pani pobrać na stronie bloga. Może Pani też napisać do mnie na maila sekretariat@kancelariars.pl, przesyłając skan posiadanych dokumentów i zlecić odpłatne przygotowanie takiego pisma. Następnie, gdyby komisja również orzekła w sposób dla Pani krzywdzący, to będzie Pani mogła złożyć do sądu odwołanie od decyzji ZUS. Na blogu również można pobrać bezpłatne wzór takiego odwołania.
9 listopada 2017 o 15:38
Witam poraz kolejny Panie Krzysztofie.Bylam dzis na tej komisji trzy osobowej .Decyzja ma mi zostac przeslana w ciagu 30 dni.Mam pytanie poniewaz zarowno ja jak i pracodawca mozna powiedziec “wisimy w otchlani”.Mam pytanie czy moge na ten czas czyli od 25.10 kiedy to bylam na pierwszej komisji gdzie chwile potem zgloszono zarzut wadliwosci orzeczenia przez orzecznika wziac urlop bezplatny? Czy prosic o chorobowe ktore bedzie bez prawa do zasilku
Poniewaz ja mam urlop platny ale jezeli po miesiacu zus np wyda pozytywna opinie pokryja sie wowczas dwa jakby swiadczenia i bede musiala urlop zwrocic ? Natomiast moj pracodawca jest mi przychylna osoba i tylko czy dajac urlop bezplatny na caly ten czas dopoki nie zapadnie decyzja jest zgodny z praeem.czy isc do lekarza po zwolnienie ktore i tak honorowane nie bedzie bo mina okres 182 dni
.CO zrobic w sutuacji gdy przyjdzie decyzja odmowna po miesiacu no i ok dwoch tyg od pierwszej komisji.Co wtedy.Poprostu nie wiem co teraz dalej mam robic i jak w takiej sutuacji ma postapic pracodawca.Prosze o pomoc bo Pana porady sa naprawde bardzo rzetelne i z gory dziekuje Panu za te wszystkie poprzednie odpowiedzi.
9 listopada 2017 o 19:50
zapraszam pracodawcę do bezpośredniego kontaktu, najlepiej poprzez maila sekretariat@kancelariars.pl. Porady są jednak odpłatne. Oczywiście do pewnego momentu udzielam informacji w komentarzach, ale jeżeli jest ich dosyć dużo i wymagają zaangażowania czasowego to odsyłam do kontaktu mailowego, gdzie będę mógł podać informację o kosztach pomocy prawnej. Jeżeli decyzja przyjdzie odmowna, to będzie trzeba się od niej odwołać. Na blogu może Pani pobrać bezpłatny wzór odwołania. Oczywiście, Pani również może skorzystać z mojej odpłatnej pomocy.
22 listopada 2017 o 12:52
Dzień dobry, otrzymałam decyzję z ZUS odnośnie przyznania zasiłku chorobowego. Za okres ok 1,5 miesiąca zasiłek nie został przyznany z powodu okresu wyczekiwanie który jeszcze nie minął (takiej decyzji za ten okres się spodziewałam). Za kolejne okresy zwolnienia lekarskiego gdzie nabyłam prawo do zasiłku chorobowego (miesiąc lipiec) zostało przyznane prawo do zasiłku chorobowego w wysokości 0 zł w związku z tym iż w miesiącu w którym powstało prawo do zasiłku płatnik składek wykazał “0” podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne. Z płatnikiem była zawarta umowa zlecenie z stawką godzinową w związku z tym ZUS zwrócił się do płatnika składek o podanie przychodu innych ubezpieczonych, z którymi były zawarte takie same lub podobne umowy. W odpowiedzi otrzymał informację iż nie ma możliwości przekazania średniego przychodu innych ubezpieczonych ponieważ Spółka nie zatrudniała innych osób na takich samych lub podobnych umowach. Płatnik składek w lipcu nie zatrudniał już osób, ponieważ z dniem 30 czerwca rozwiązał wszelkie umowy i o pracę i zlecenia w związku z kontrolą PIP. Czy w zaistniałej sytuacji ZUS ma możliwość wyliczenia podstawy zasiłku chorobowego na podstawie wcześniejszych miesięcy? Lub w jakiś inny sposób? Sprawa się ciągnie od samego początku, gdzie głównym powodem tak późnego otrzymania decyzji jest fakt iż płatnik składek nie przesyłał wymaganego druku Z-3a, decyzja z ZUS została wysłana do mnie dopiero w tym mc, a ja przez ten czas niestety jestem pozbawiona źródła dochodu … Czy jest jakaś możliwość aby otrzymać pieniażki z ZUS?
24 listopada 2017 o 13:14
zapraszam do kontaktu poprzez maila sekretariat@kancelariars.pl gdzie może Pani przesłać skan dokumentów związanych ze sprawą. Na ich podstawie będę mógł się ustosunkować. Przy czym od razu informuję, że porady prawne są odpłatne. Gdyby Pani nie miała wszystkich dokumentów, w tym pism płatnika składek do ZUS lub pism ZUS do płatnika składek, to odsyłam do ostatniego mojego wpisu na blogu.
22 listopada 2017 o 16:59
Mam pytanie od 1999 roku pobieram rente chorobowa w kwocie ok 80-100 zl za miesiąc. Od 2012 roku zaczęłam pobierac rentę po moim zmarłym mężu 80% wartości(wczesniej byla to renta rodzinnna pobierana przez ucząca się córkę). Teraz ZUS domaga się zwrotu pobranej renty za okres 3 lat, czy mogę ubiegać się o umorzenie, lub o zwrot ale bez odsetek. Jakie są przeslanki do umorzenia? Ile procent z kwoty to odsetki? I co z KRUSEM, też mam mu zwracać rentę? Bardzo prosze o pomoc?
24 listopada 2017 o 13:11
ogólnie mogę odpisać, że może Pani, ale w szczegóły trudno się wdawać, albowiem musiałbym poruszyć wiele kwestii, które nadają się na opinię prawną lub być może w przyszłości na nowy wpis na blogu. Jeżeli jest Pani zainteresowana proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skan posiadanych dokumentów. Informuje jednak od razu, że porady prawne są odpłatne.
Zosia Gakewska pisze:
23 listopada 2017 o 22:20
W czasie zwolnienia lekarskiego wystawionego przez ginekologa chodziłam do szkoły w piątki popołudniu soboty i niedzielę. dostałam pismo z ZUS że mam im zwrócić pieniądze za wypłacane świadczenie.Czy mam szansę wygrać taką sprawę jak to wygląda mam szansę itd?
24 listopada 2017 o 13:08
proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skan pisma od ZUS. Informuję jednak od razu, że porady prawne są odpłatne.
24 listopada 2017 o 18:31
Dziękuje za udzielenie odpowiedz, nie jestem osobą zamożna mam niepełnosprawne dziecko nie stać mnie na odpłatne porady. Dziekuje za zainteresowanie i pozdrawiam
28 listopada 2017 o 18:57
Moja mama wdowa ,nie otrzymała renty rodzinnej po tacie ponieważ tata miał 28 lat okresów składkowych i 33 lata nieskładkowych . W maju 2018 skończyłby 65 lat.
w ostatnim 10 leciu nie przepracował 5 lat .
Czy w ogóle jest sens odwoływać się , czy jest szansa na rentę rodzinną dla mamy .
Mama w styczniu skończy 60 lat i nigdy nie pracowała
30 listopada 2017 o 09:49
co do zasady porady są odpłatne. W związku z tym proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skan decyzji ZUS. W odpowiedzi napiszę jaki jest koszt porady prawnej.
1 grudnia 2017 o 09:20
ok, dziękuję zaraz prześle
28 grudnia 2017 o 18:29
W listopadzie na komisji ZUS , ZUS odebrał mi prawa do renty socjalnej, napisałem odwołanie, otrzymałem wiewanie na komisje , i teraz nie wiem co robić w przedniej decyzji ZUS orzekł całkowitą zdolność do pracy, miedzy czasie otrzymałem prace, czy jeżeli nie stawie się na wyznaczonym terminie, będę mieć z tego tytułu kłopoty, prace gdzie wykonuję jest warunek , że można pracować tylko na grupie inwalidzkiej, boje się że jak pojadę na komisje i ZUS uzna że jestem nie zdolny do pracy, obecnie stracę pracę bo na rencie socjalnej mój zakład pracy nie zatrudnia pracowników, proszę o pomoc.
8 lutego 2018 o 01:52
Witam jestem na emeryturze polsko-wloskiej od roku 2012. podczas gdy strona wloska regularnie wyplaca mi swiadczenie ZUS robil wszystko by mi go nie przyznac skracajac okres skladek tak by lacznie nie bylo wymaganych 20-u lat. Z tego powodu nie podalam formy wyplaty i nie zalozylam konta w Polsce.Dopiero po trzech latach zostalam powiadomiona, ze mam podac forme i ze w praktyce ZUS wyplaci mi zaleglosci tylko za trzy lata. Niestety ze wzgledu na tragiczna sytuacje w domu /choroba i smierc meza a potem i syna/ nie wybralam sie do Polski w celu zalozenia konta w banku, zeobilam to dopiero w 2017 roku decyzje dostalam wczoraj, w praktyce przepadly mi zaleglosci za dwa lata. Czy jest jakas mozliwosc otrzymania tych pieniedzy? Moze proszac o interwencje dyrektora Zus bo moja sytuacja materialna jest bardzo ciezka jest to jedyne zrodlo i bardzo niewielkie dochodu
20 lutego 2018 o 12:16
Pani pytanie znacznie wykracza poza ramy komentowania na blogu. Jeżeli jest Pani zainteresowana pomocą prawną, to proszę przesłać skan wszystkich dokumentów na maila sekretariat@kancelariars.pl W odpowiedzi i po wstępnym zapoznaniu się z materiałem podam jaki będzie koszt pomocy.
Ewa Ryska pisze:
Witam serdecznie,mam problem związany z ZUS,dotyczy mojego męża który przez ostatnich 10 lat prowadził działalność,zamknął działalność 08.01.18,potem w dniu 10.01.18 zatrudnił się w małej firmie,w której ja pracuję od pół roku,niestety 13.01.18 miał wypadek samochodowy jako pasażer (z winy innego uzytkownika ruchu),skończyło się połamana miednicą i 2-miesiecznym zwolnieniem lekarskim.ZUS robi kontrolną procedurę,pracodawca musi przedstawić dowody na te 3 dni pracy,jest to firma gdzie pracodawca zatrudnia mnie i poleciłam męża,więc ja nie mogę być świadkiem że pracował,traktują męża jak osobę która chce wyłudzić świadczenie a on porusza się z trudem o kulach wypadek miał miejsce 13.01.18 i do dziś ZUS żąda dokumentów takich jak zeznania -oswiadczenia sąsiadów pracodawcy,dowodów co on robił,pracodawca wypłacił już około1650 zł jako wypłatę za 14 dni pracy mimo że mąż pracował tylko 3 dni.Obawiam się że pracodawcy skończy się cierpliwość i mnie też zwolni aby pozbyć się wszystkich problemów.Jakie szanse ma mąż na zasiłek chorobowy,czy to że ktoś miał wypadek samochodowy 3 dni po zatrudnieniu oznacza że nie ma żadnych praw w tym kraju?
Przecież mąż całe życie pracował a ma 55 lat,nie on był winien wypadkowi,co może potwierdzić policja i był tylko pasażerem.Zarabiam 2160 zł i nie wiem jak mamy się utrzymać bez zasiłku męża,jak długo trwają takie procedury w Zus
28 lutego 2018 o 15:58
zapraszam do kontaktu przez maila. Pani sprawa jest wykracza poza ramy udzielania odpowiedzi w komentarzu. W odpowiedzi na maila podam jednak jaki jest koszt porady prawnej, albowiem owe są odpłatne.
22 lutego 2018 o 19:06
Witam czy jest sens się odwołać od decyzji zus o odszkodowanie za wypadek przy pracy mianowicie lekarz orzecznik przyznał mi 15 procent uszczerbku na zdrowiu po czym komisja lekarska zus zabrała 10%
28 lutego 2018 o 15:55
bez wglądu w dokumenty nie jestem w stanie Panu odpowiedzieć. Proszę przesłać kompletną dokumentację na maila. Wówczas wstępnie zapoznam się z dokumentami i przedstawię wycenę pomocy prawnej, w razie podstaw do zaskarżenia orzeczenia.
26 lutego 2018 o 17:30
Moja sytuacja przedstawia się następująco: Byłem na zasiłku chorobowym po ustaniu zatrudnienia, potem na świadczeniu rehabilitacyjnym, które chciałem przedłużyć. Złożyłem zatem nowy wniosek, lekarz orzecznik orzekł, że powinienem mieć przedłużone świadczenie rehabilitacyjne. Następnie prezes ZUS wniósł zarzut wadliwości orzeczenia i zostałem skierowany na komisje lekarską, gdzie uznano, iż nie jestem niezdolny do pracy. Na tej podstawie ZUS wydał decyzję odmawiającą mi prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Odwołałem się od tej decyzji do sądu za pośrednictwem ZUS. Pytanie: Czy ja jestem teraz ubezpieczony? Czy mogę chodzić do mojego lekarza na NFZ, czy też pozostały mi już tylko wizyty prywatne? Proszę o odpowiedź, ponieważ wkrótce mam umówioną wizytę na NFZ i nie wiem czy mogę z niej skorzystać. Pozdrawiam.
28 lutego 2018 o 15:50
w jednym z wpisów na blogu poruszałem już ten temat. Wynika z owego, że jest Pan ubezpieczony. Co do szczegółów odsyłam do wpisu. Gdyby chciał Pan uzyskać indywidualną poradę prawną, bo czym innym jest jednak wpis na blogu, to zapraszam do kontaktu poprzez maila. Porady prawne są jednak odpłatne.
2 marca 2018 o 10:46
23 kwietnia 2018 o 10:08
Przeczytałam z uwagą Pański obszerny wpis (bardzo dziękuję za udostępnienie tak przydatnych informacji) oraz wymianę mail-ową pod nim. Proszę wybaczyć mi jeśli powtarzam pytania, na które już Pan odpowiedział – nie mam pełnej jasności: w komentarzach odnosi się Pan do sytuacji nieco innych niż moja.
30 września 2017 wygasła moja umowa o pracę (zwolnienie grupowe po 16 latach pracy).
Od 25 września 2017 roku zostało wystawione zwolnienie lekarskie.
Do 26 maja 2018 roku przebywałam na zasiłku chorobowym, którego zasadność została potwierdzona przez lekarza orzecznika ZUS.
26 maja złożyłam wniosek o czasowe świadczenie rehabilitacyjne – spotkanie z orzecznikiem ZUS zostało wyznaczone na 19-tego kwietnia. Decyzja: “nie jest Pani niezdolna do pracy”.
Od decyzji stanowczo się odwołam – mam na to 2 tygodnie. Jestem jednak w bardzo trudnej sytuacji zdrowotnej – w trakcie leczenia i wykonywania badań – od 26 maja wstrzymałam cały proces ponieważ w ZUS-ie poinformowano mnie, że nie jestem ubezpieczona i nie mam prawa do korzystania z bezpłatnej Służby Zdrowia. Byłam pewna, że dalsze diagnozowanie i leczenie podejmę po pozytywnej decyzji lekarza orzecznika – która okazała się jednak …negatywna.
Mam zasadnicze pytanie (nie mogę uzyskać w tej kwestii jednoznacznej odpowiedzi w ZUS-ie i UP):
– czy w okresie oczekiwania na weryfikację przez komisję lekarską (po złożeniu mojego odwołania od pierwszej decyzji lekarza orzecznika ZUS) – gdy wnoiskuję o świadczenie rehabilitacyjne – jestem ubezpieczona i mam prawo do korzystania z bezpłatnej Służby Zdrowia? W UP – odpowiadają, że tak i, że w aktualnej sytuacji nie mogę się zarejestrować jako osoba bezrobotna (zdolna do pracy).
W ZUS-ie odpowiadają, że nie mogą mi wydać zaświadczenia potwierdzającego fakt, że jestem ubezpieczona – ..bo fakt ten może zostać potwierdzony dopiero po pozytywnym orzeczeniu komisji lekarskiej po złożeniu mojego wniosku odwoławczego.
Co mam robić – odwołałam już kilka wizyt lekarskich, na które czekałam bardzo długo. Czuję się zagrożona – nie wiem jaki jest mój status..
Wdzięczna będę za Pańską, możliwie szybką, odpowiedź w tej sprawie – zamiast odzyskiwać zdrowie (by móc powrócić na rynek pracy) ..tracę je.
P.S. Jeśli jednak ubezpieczenie zdrowotne mi przysługuje – czy istnieje konkretny zapis prawny to potwierdzający (na który mogłabym się powołać w ZUS-ie?)
11 maja 2018 o 12:23
Jakiś czas temu uległem wypadkowi w pracy gdzie miałem przecięty trzeci palec lewej dłoni a właściwie opuszek. Na zwolnieniu chorobowym byłem 30 dni. Orzecznik nie przyznał mi żadnego uszczerbku na zdrowiu i wpisał że stan po ranie jest wygojony bez następstw choć gołym okiem widać że teraz palec mam zniekształcony i jest na opuszku taki jakby wystający pęcherz i dodatkowo dotykając czubkiem tego palca czuje mrowienie. Czy w takiej sytuacji powinienem odwołać się od tej decyzji?
14 maja 2018 o 11:36
proszę przesłać dokumentację na maila. Wówczas będę mógł coś więcej podpowiedzieć. Tutaj mogę podać, że jeżeli orzeczenie wydawał póki co lekarz orzecznik ZUS, to nic Pan nie straci pisząc sprzeciw do komisji ZUS, a jedynie może Pan zyskać.
14 maja 2018 o 10:15
przeczytałam Pana artykuł i postanowiłam napisać do sądu odwołanie od decyzji ZUS (chodzi o tatę, który jest emerytem wojskowym, ale jednocześnie pracował; pod koniec umowy przebywał na zwolnieniu lekarskim, potem także po ustaniu zatrudnienia i tu odmówiono mu wypłaty świadczenia). Przeczytałam w artykule, że warto się odwołać, gdyż jesteśmy zwolnieni z opłat sądowych i tu pojawił się problem. Odwołanie złożyłam, Sąd I instancji przychylił się do naszego odwołania, ale zus wniósł apelacje do Sądu II instancji i oczywiście zaskarża decyzję, ale też wnosi o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Jestem bardzo zmartwiona, gdyż teraz nie dość, że tata może nie otrzymać tych pieniążków to jeszcze będzie musiał dużo zapłacić. Czy orientuje się Pan jaka to może być kwota i czy jest jakaś szansa, że jednak Sąd II instancji przychyli się do pozytywnego dla nas wyroku, czy zmieni decyzję?
14 maja 2018 o 11:34
bez zapoznania się z aktami sprawy nie jestem w stanie ocenić czego można się spodziewać po rozprawie apelacyjnej. W artykule rzeczywiście pisałem o zwolnieniu, ale dodałem, że chodziło o opłaty sądowe i koszty biegłych sądowych. Zwolnienie nie obejmuje kosztów zastępstwa procesowego. Może Pani w odpowiedzi na apelację lub na samej rozprawie zawnioskować z ostrożności procesowej o nieobciążanie tymi kosztami na zasadzie słuszności. Zresztą w tego rodzaju sprawach Sądy z urzędu odstępują od obciążania tymi kosztami, w razie gdy w oczach Sądu odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, a ubezpieczony występuje samodzielnie.
DARIUSZ CYSARCZYK pisze:
23 maja 2018 o 14:11
Witam jestem po wypadku w pracy łamałem piętę dostałem rentę do września tego roku parę dni temu miałem w zusie komisje sprawie odszkodowania lekarz orzecznik przyzna mi 10 punktów procentowych ostatni rtg pięty z opisem brzmi tak kostnej kości piętowej niewielka ostroga tylna guza kości piętowej deformacja oraz przebudowa struktury kostnej lekarz orzecznik napisał w orzeczeniu 10 procent długotrwałego uszczerbku na zdrowiu nr pozycji tabeli 164 a chodzę o kolach mam silne bóle w pięcie czy 10 procent jest adekwatne do mojego stanu zdrowia i czy warto się odwoływać
1 czerwca 2018 o 08:19
zapraszam do kontaktu poprzez maila oraz przesłanie skanu posiadanych dokumentów. Dopiero wtedy będę mógł Panu pomóc. Przy czym, pomoc prawna jest co do zasady odpłatna.
4 czerwca 2018 o 10:44
Jestem z zawodu szwaczka i pracuję w zawodzie od 20 lat.problem zaczął sie 1,5 roku temu kiedy zaczeły mi drętwięć i puchnąć palce.Trafiłam do neurologa i po zrobieniu rezonansu odc.c i th-wynik przepuklina w odc.szyjnym i piersiowym z uciskiem na worek oponowy,leczona byłam na kręgosłup,sanatorium,zabiegi.W między czasie będąc na świadczeniu rehabilitacyjnym,zakład pracy mnie zwolnił.Ręce dalej drętwieją więc zrobiłam prywatnie usg nadgarstka-wynik ucisk na nerw pośrodkowy i przewlekłe zapalenie pochewek plus ganglion.Zgłosiłam to do sanepidu o podejrzenie choroby zawodowej,czekam od stycznia ale wciąż zbierają dowody.
24.05 skończył się zasiłek rehabilitacyjny,więc złożyłam wniosek o rentę-jestem uzdrowiona-nie jest pani nie zdolna do pracy!!!
Nie wyobrażam sobie pracy przy maszynie pogłębiając swój stan chorobowy.
I teraz tak,mogę się odwołać ale czy to ma sens?psychicznie jestem już zmęczona udowadnianiem mojego stanu.
W lipcu mam rezonans na lędźwie(drętwienie nogi i ból przy schylaniu,chodzeniu,staniu),wizyty lekarskie,więc potrzebuję być ubezpieczona,Nie wspomnę że zostałam bez środków do życia.
Proszę o podpowiedź czy lepiej jest odwołać czy może zarejestrować się pup i czekać na decyzję z sanepidu(może uznają)i wtedy złożyć nowy wniosek o rentę popartą chorobą zawodową?
11 czerwca 2018 o 13:42
czy pracodawca także może złożyć odwołanie od decyzji ZUS o niepodleganiu przez pracownika obowiązkowemu ubezpieczeniu? Czy tylko ubezpieczony może to zrobić?
Dusza pisze:
Witam. Pracowałam 1,5 roku na stanowisku sprzedawca do tego dochodziła obsługa parkingu. Od momentu kiedy pracodawca otwierał swój następny biznes nie było go na miejscu wszystko było na mojej głowie zamówienia produktow kontakt z dostawcami robienie zakupów rozmowy z nowo zatrudnionym pracownikami. Utrudniony był kontakt z pracodawcą który niebodbieral tel. A moja wypłata była mizerna. Postawiłam pracodawcę pod faktem dokonanymbi podałam swoje wymagania Nowe stanowisko albo odchodzebz pracy. Odeszła za porozumieniem stron. Po tygodniu przerwy pracodawca skontaktował się ze mną dostałam podwyżkę i stanowisko kierownicze. Od 1 marca zatrudniona była osoba na moje dawno stanowisko pracy, szkolilam ja. były podpisywane listy obecnosci przez nas wypełniania księga sanepidowska z datą jaka firma w danym momencie przywozila towar, zamówienia telefoniczne, robienie zakupów później zbieranie faktur wysyłanie pitów i wypłaty. Pod koniec marca pracodawca poinformował mnie ze rezygnujenz prowadzeniaz tej działalności ale ja zajme się parking ami W kwietniu kontaktowalam się z pracodawcą o wypłacanie wynagrodzenia pracownicy, byłam z nią razem na parkingu żeby zebrać dla niej pieniądze bo kontakt z pracodawcą był trudny nie odbierał tel. Skontaktował się z nami parę dni później i wypłacił wynagrodzenie pracownicy. Sytuację skomplikowala moja sytuacja rodzinna ciężką przewlekłą chorobą córki i zawodową zero kontaktu z pracodawcą. Dostałam zwolnienie lekarskie od psychiatry nie mogłam dbać sobie rady bylam na zwolnieniu 3 tygodnie potem dowiedziałam się ze jestem w ciazy. ZUS wstrzymał mi wypłatę świadczeń Dostarczylam dokumenty do ZUS umowe świadectwa szkoły itp . Pracodawca oprócz listy do ZUS nie dostarczył żadnych miłych dokumentów listy obecności płac księga sanepidowska nic….. chce się odwołać od decyzji zusu ze umową była pozorna, Mam świadka w postaci pracownicy która widziała jakie obowiązki wykonywałam klientów którzy widzieli mnie w pracy i dokumenty które dodatkowo w pracy. Nie wiem co robić jestem w ciazy bliźniaczej wysokiego ryzyka nie moge się denerwować a stres mnie wykańcza. POMOCY CZY MSM SZANSE NA WYGRANA
21 września 2018 o 08:57
proszę przesłać na maila sekretariat@kancelariars.pl skan posiadanych dokumentów, w tym decyzję ZUS z uzasadnieniem. W odpowiedzi napiszę czy będą potrzebne dodatkowe dokumenty, jaki będzie koszt pomocy prawnej i jak oceniam sprawę pod kątem skierowania odwołania do sądu. Proszę też napisać w mailu kiedy odebrała Pani decyzję ZUS.
Mysz pisze:
9 października 2018 o 20:00
Witam. Mam pytanie. Jestem w trakcie oczekiwania na decyzję ZUS o przyznanie zasiłku rehabilitacyjnego w ciąży, po wczerpaniu 270dni zwolnienia. Mam w tej chwili problemy z układem moczowym -kplki nerkowe. Czy jeżeli dostanę l4 od urologa,a zus odmówi zasiłku reh(różnie to bywa),to zwolnie od urologa jest płatne?
6 listopada 2018 o 18:45
Witam serdecznie mam pytanie, składałam sprzeciw od decyzji lekarza orzecznika zus który nie przedłużył mi świadczeń rechabilitacyjnych i stawałam na komisji lekarskiej, czy tak owa może mi odmówić świadczeń nawet jeśli przedstawiłam im skierowanie z terminem operacji ?? Bardzo proszę o odpowiedź, bo operacja jest za miesiąc i jeśli komisja mi odmówi świadczeń to nie będę miała ubezpieczenia, oczywiście sprawę w tym przypadku skieruje do sądu,ale za operacje przyjdzie mi płacić, czy też na czas trwania sprawy w sądzie mam ubezpieczenie
Mariola Bogdanowicz pisze:
7 grudnia 2018 o 02:25
Witam, prosze o pomoc I porode co zrobic kiedy zus pozbawia wylaty emerytury zonie po zmarlym mezu jak to jest wogole mozliwe. 2 lata moja mama otrzymywala swiadczenia po zmarlym mezu kiedy nagle wsxystko sie zmienilo, poniewaz siostra zmarlego zdecydowala ze sprawdzi czy jak zona now mieszksla z mezem prez ostatnie 2 lata ( pracowala w innym miescie ) to slusznie otrzymuje swiadczenia. Zus zadecydowal ze nie slusznie I wstrzymal swiadczenie plus mama moja musi oddawac to co zostalo jej wyplacone wiec na ta chwile oddaje prawie cala swoja wyoracowana emeeyture nie ma za co zyc, nie mislaby gdzie mieszkac gdyby nie corka, nie ma za co kupowac lekarstw. Jak to wogole jest mozliwe ze zonie nie nalezy sie emerytura po zmarlym mezu? Z gory dziekuje za odpowiedz moj email betterme0909@gmail.com prosze I pomoc mama ma 66 lat I zamiast cieszyc sie jesienia zycia teraz nie ma nic. Mariola
20 stycznia 2019 o 08:33
Juz straciłam nadzieję, ze gdzieś w internecie znajdę pomoc. A tu miła niespodzianka -Pański blog.A teraz do meritum:mam syna z lekkim upośledzeniem umysłowym. Dzięki jego i naszej wytężonej pracy (pomaganie w odrabianiu prac domowych, wizyty w szkole praktycznie raz w m-cu)skończył szkołę podstawową w klasie integracyjnej, gimnazjum ogólnodostępne i technikum (nie zdał matury, ale przy jego niepełnosprawności i tak osiągnął bardzo dużo). Chcieliśmy, aby byl jak najlepiej przygotowany do podjęcia pracy. Syn otrzymał pierwsze orzeczenie z Poradni psychologiczno-pedagogicznej w wieku 7 lat i 10 m-cy (w 2001 r), kolejne w latach 2006,2007 i 2010.Wszytkie stwierdzały opóźnienie, z dysharmonijnym rozwojem poszczególnych funkcji, szczególnie w sferze motorycznej i kalkulacyjnej. W 2016 r. Syn skończył technikum i zarejestrowal się w UP. W 2017 r.otrzymał staż z UP, praca w sklepie, obsługa klienta. Niestety, opinia ze stażu była negatywna -syn nie potrafił przyswoić sobie większości przekazywanych mu informacji. Został zatrudniony w tym sklepie jeszcze na trzy m-ce -tylko dlatego, ze taki byl wymóg UP. Nie wykonywał w tym czasie żadnych prac, do których był przygotowywany w trakcie stażu. Później znaleźliśmy mu inną pracę. Niestety, tam pracował tylko 3 tygodnie. Zawsze był wesołym i pozytywnie nastawionym chłopcem, ale po tych doświadczeniach załamał się. Zaczęliśmy więc szukać pomocy – wtedy okazało się, że syn może starać się o orzeczenie o niepełnosprawności (nikt nigdy, nawet w poradni psychologiczno-pedagogicznej, nie powiedział nam, że z lekkim upośledzeniem umysłowym przysługuje orzeczenie). Na komisji powiatowej otrzymał stopień umiarkowany, 01-U. Przy odbieraniu orzeczenia zostałam poinformowana, ze przysługuje mu również zasiłek pielęgnacyjny. Został przyznany we wrześniu 2018 r. Złożyliśmy dokumenty do ZUS o rentę socjalną. Przy ich składaniu, urzędnik spytał czy syn gdzieś pracował, gdy powiedziałam, ze tak, ale tylko 6 m-cy i 3 tygodnie, to stwierdził, ze nic nie szkodzi i żeby zaznaczyć również rentę pracowniczą. Syn dostał wezwanie na pierwszą wizytę w ZUS w polowie października 2018, drugą 21.11.2018. Pani orzecznik poprosiła, aby syn wszedł do gabinetu sam. Po 10 minutach syn wyszedł, a po kolejnych 10 min. został wezwany ponownie. Tym razem poprosilam, czy mogę wejść z synem (on nie potrafi przkazac dokładnie wszystkich koniecznych informacji). Pani doktor, stwierdziła, ze przyznała synowi rentę na rok. Otrzymaliśmy dwa pisma i wyszliśmy z gabinetu. Na korytarzu zauważyłam, że numery tych pism są identyczne, ale w treści zupełnie się różnią:pierwsze pismo brzmiało:
1/jest Pan całkowicie niezdolny do pracy
2/częściową niezdolność do pracy orzeka się na okres od 30.11.2018 do 29.11.2019.data powstania niezdolności do pracy październik 2018
Drugie pismo brzmiało:
Nie jest Pan całkowicie niezdolny do pracy.
Zachodziłam w głowę po co to drugie pismo, skoro w pierwszym jest prawo do renty. Coś mnie tknęło i po kilku dniach poszłam do naszego ZUS powiatowego z prośbą o informację od kiedy syn będzie otrzymywał rentę. Tu urzędnik po zapoznaniu się z obydwoma orzeczeniami, stwierdził, ze renta synowi nie przysługuje, ponieważ otrzymał rentę z tytułu niezdolności do pracy, a nie ma wymaganego stażu. Okazało sie, czego nie zauważyłam, ze na dole każdego z dwóch formularzy jest inny numer i adnotacja: na pierwszym orzeczenie o niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji, a na drugim o przyznaniu renty socjalnej. Kiedy powiedziałam, ze jak to jest możliwe, ze lekarz orzecznik ZUS, nie zauważył, ze syn nie ma wymaganego stażu pracy i po co wogóle kazano mi występować również o rentę pracowniczą, urzędnik stwierdził tylko, ze mogę złożyć sprzeciw. Oczywiście złożyłam go. W dniu 28.12.2018 odbyła się komsja (o ile tak mozna określić jednego lekarza). Syn ponownie wszedł sam. Jak wyszedł po 10 min. spytałam, czy mamy czekać, stwierdził, ze lekarz nic mu nie powiedział, więc weszłam do gabinetu. Lekarz powiedział, ze synowi nie przysługuje renta socjalna i podtrzymuje stanowisko poprzedniego lekarza orzecznika. Gdy opisałam mu sytuację i czy poprzednio nie zaszła czasem pomyłka przy wypełnianiu orzeczenia i zamiast na orzeczeniu o rencie socjalnej, pani doktor wpisała omyłkowo okres renty na orzeczeniu o rencie pracowniczej, lekarz stwierdził, ze mogę się odwoływać. Po rozmowie z synem dowiedziałam się, ze badanie polegało na tym, ze lekarz kazał mu się rozebrać, osłuchał go i kazał mu się ubrac. Ciekawe czy wogóle zapoznał się z dokumentacją i wiedział, ze syn jest niepełnosprawny intelektualnie,i jak osłuchanie klatki piersiowej wpływa na stwierdzenie takiego upośledzenia.Napisałam ten przydługi post z dwóch względów
1/ ku przestrodze -jezeli występujecie o rentę socjalną, absolutnie nie występujcie równocześnie o rentę pracowniczą.
2/ Szanowny Panie Krzysztofie, dostalismy właśnie 17.01.2019 decyzję odmowną w sprawie renty socjalnej. Chcę wystąpić z odwołaniem do sądu (skoro radził to nawet lekarz orzecznik). Poproszę o informację jaki byłby koszt przygotowania odwołania i oczywiście jakie mamy szanse (mnie się cały czas wydaje, że gdy ktoś wreszcie zapozna się z dokumentacją, to wszystko będzie jasne i uwolnimy się od tej nieszczęsnej pomyłki pomiędzy rentą socjalną a pracowniczą)
22 stycznia 2019 o 23:07
dziękuję za miłe słowa na początku Pani komentarza 🙂 Co do pytania o wycenę, to zapraszam do konaktu mailowego – adres znajdzie Pani w zakładce KONTAKT.
4 lutego 2019 o 14:44
Witam. Zglosilam wypadek w miejscu pracy. Zus uznał 0% uszczerbku na zdrowiu, mimo, że została mi blizna na ręce pi ugryzieniu agresywnego wychowanka. Czy powinnam się odwołać od decyzj zus?
4 kwietnia 2019 o 12:28
Dzień dobry byłam na komisji w sprawie mojego zwolnienia chorobowego, zostało ono odrzucone mimo ze jestem po operacji kręgosłupa jestem w trakcie rehabilitacji i nie jestem w stanie podjąć pracy. Czy jest sens pisania odwołania? Nie rozumiem czemu odrzucono moje zwolnienie. Jestem w kropce i nie bardzo wiem co mam teraz zrobić na dodatek będę musiała powtórzyć operacje za około pół roku ponieważ nie został mi wycięty cały dysk. Zwolnienie dostałam od lekarza który osobiście mnie operował.
8 kwietnia 2019 o 20:24
zapraszam do kontaktu poprzez maila lub telefon (dane kontaktowe dostępne są w zakładce KONTAKT). Jeżeli jest Pani zainteresowana to np. na maila proszę przesłać skan posiadanej dokumentacji. W odpowiedzi podam informację odnośnie kosztów i warunków pomocy prawnej.
Edyta Żurawska pisze:
8 kwietnia 2019 o 17:01
Czy jest sens odwoływać sie, gdy zgłoszono Płatnika po terminie do niskiego ZUS od przychodu? Termin zgłoszenia był do 8 marca, a Płatnik był zgłoszony przez pomyłkę do normalnego ZUS i teraz chciałam wyrejestrować od 01.03.2019 o zarejestrować z kodem 059000 zamaist 051000.
8 kwietnia 2019 o 20:25
zapraszam do kontaktu poprzez maila lub telefon (dane kontaktowe dostępne są w zakładce KONTAKT). Jeżeli jest Pani zainteresowana to np. na maila proszę przesłać skan posiadanej dokumentacji (tj. ZUS ZUA i ew. ZUS ZWUA, jeżeli dotyczy). W odpowiedzi podam informację odnośnie kosztów i warunków pomocy prawnej.
agnieszka luzar pisze:
25 kwietnia 2019 o 16:52
mezowiw 2015 roku odmówiono przyznania świadczenia rehabilitacyjnego na kolejne 6 miesięcy więc zarejestrował się w urzędzie pracy aby mieć ubezpieczenie, z pracy został zwolnony podczas trwania l4. wnósł sprawę do sądu i po trzech latach batali z ZUS został mu przyznany zasiłek rehabilitacyjny. dzisiaj otrzymał pismo z zus w jakiej wysokości pobierał zasiłek w 2016 z urzedu pracy i żeby podał numer konta urzędu pracy to przeleją pieniadze. moje pytanie jest takie dlaczego chcą wysłać pieniążki urzędowi pracy a nie mężowi na konto przecież wygrał sprawę
wynika to z zasad rozliczeń pomiędzy ZUS i UP, w razie jednoczesnego przyznania świadczenia rehabilitacyjnego (wstecznego, bo wyrokiem Sądu) oraz zasiłku z urzędu pracy. Jeżeli jest Pani zainteresowana uzyskaniem szczegółowej porady prawnej, to takowa jest odpłatna. I jeżeli tak, to proszę na maila krzysztof.bogusz@sblegal.pl przesłać skan pisma z ZUS. W odpowiedzi podam informację o wycenie.
Karolina B. pisze:
23 maja 2019 o 20:25
Proszę o poradę jak odwołać się od decyzji ZUS o niewypłacenie należnego odszkodowania za ponad 100-dniowy pobyt w szpitalu? Mąż poważnie zachorował i przebywał ponad 3msc w szpitalu. Zostały wypłacone pieniądze za 6 przebytych operacji a za pobyt w szpitalu nie, twierdząc, że choroba (ostre zapalenie trzustki z powikłaniami) została spowodowana nadużywaniem alkoholu. Nigdzie w dokumentacji lekarskiej nie ma tego stwierdzonego a wręcz przeciwnie – po zrobieniu odpowiednich badań wszystkie wyniki sprawdzające nadużywanie alkoholu były w normie. Dodam, że mąż ma 29lat.
Z góry serdecznie dziękuję za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam – Karolina
24 maja 2019 o 13:04
informuję, że porady prawne są odpłatne. W Pani przypadku przed wyceną musiałbym mieć dostęp do treści dokumentów. Jeżeli jest Pani zainteresowana proszę owe przesłać na maila. Wszelkie dane znajdują się pod zakładką KONTAK.
Szanel pisze:
1 lipca 2019 o 15:25
Sądy być może są niezawisłe, i bezstronne, ale również bezmyślme.
Ponad to są jeszcze biegli sądowi, na etacie w ZUS.
Jedynym co robią niezawisłe sądy jest pilnowanie, aby nikt nie podważył radosnych opinii biegłych sądowych.
Ja od siedmiu lat po 35 latach uczciwej pracy pozostaję bez środków do życia
ponieważ dopuściłem się przestępstwa pracy przekraczającej moje kwalifikacje. Z tego powodu mam, kwalifikacje urojone, subiektywne odczucia,postawę roszczeniową,drobny dyskonfort, jestem nieprzystosowany społecznie. Pytanie czy wysoki sąd cokolwiek rozumie?
10 lipca 2019 o 07:19
do końca tygodnia jestem na urlopie. Wobec tego proszę się przypomnieć po najbliższym weekendzie.
13 sierpnia 2019 o 13:02
Mam pytanie odnośnie odmowy świadczenia rehabilitacyjnego. Wizyta u lekarza orzecznika zus miała miejsce na trzy tygodnie przed upływem 182 dni okresu zasiłku chorobowego. Co się dzieje z z tymi trzema tygodniami w przypadku odmowy świadczenia rehabilitacyjnego i uznaniu za osobę nie będącą niezdolną do pracy? Czy zus wstrzymuje wypłatę zasiłku chorobowego?
Znajoma odwołuje się od decyzji zusu o zabranie jej ręnty .ale czytałam że takie sprawy ciogną sie ponad rok.jak ma życ w tym czasie.ma jusz dosyć.i muwi że pujdzie do pracy. Boje sie że może pogorszyć tym sprawe. Czy wtym czasie odwołania do sądu może podjąć jaką kolwiek prace.
25 września 2019 o 21:18
już wcześniej zdarzało mi się o odpowiadać na podobne pytania (można poszukać wśród komentarzy). W skrócie jednak mogę napisać, że nie ma przeszkód w podjęciu pracy podczas starania się o rentę. Nie ma też przeszkód też aby pracować i pobierać rentę jednocześnie. Może to jedynie wpłynąć na np. wstrzymanie wypłaty renty, gdyby dochody z pracy były zbyt wysokie. Natomiast wpływ na sprawę w Sądzie nie jest jednoznaczny, ale niestety często zdarza się, że wpływa to niekorzystnie.
28 stycznia 2020 o 10:20
Witam Proszę o poradę. Zus przyznał mi zasiłek rechabilitacyjny na 4 miesiące ,,po 3 zakład pracy rozwiązał ze mną umowę,tak zostałam bez pracy kolejna komisja stwierdziła że mogę pracować odwołałam się i po kolejnej komisji stwierdzono -Brak okoliczności uprawniających do świadczenia- nie wiem co mogę teraz zrobic bo w lutym mam operację barku,,czy odwoływać się do sądu ?Dodatkowo dyskopatia wielopoziomowa ,problem z dłuższym chodzeniem.Zostałam bez pracy ,zasiłku i możliwości podjęcia pracy …dziękuję za jakąkolwiek radę.
28 stycznia 2020 o 23:02
w skrócie może Pani się odwołać do Sądu, może Pani zarejestrować się w urzędzie pracy, a nawet może Pani złożyć wniosek o rentę, może Pani postarać się o ubezpieczenie z opieki społecznej (o szczegóły należy pytać w OPSie), w końcu jeżeli ma Pani taką możliwość do członek rodziny może Panią dopisać do jego ubezpieczenia zdrowotnego.
20 maja 2020 o 20:35
Od Lipca 2019 przebywam na macierzyńskim. Umowa na czas nieokreslony. Od września firma sprzedana wraz z pracownikami. Rownoczesnie za rządów nowego pracodawcy problemy z wyplacaniem zasilku macierzyńskiego. Od stycznia zero kasy. Był pip telewizja, pismo do ZUS (12.02.2020)z prośbą o przejęcie wyplat zasilku. Wszystko bezskutecznie. Pracodawca zaczął zwalniać ludzi, nie regulując wynagrodzeń i zadłużen. Zwolnił również mnie przebywająca na zasilku. Dał wypowiedzenie z winy pracodawcy, i udzielił urlopu wypoczynkowego na czas wypowiedzenia (3mc będąc na macierzyńskim) tak wiem mogłam się odwołać itd, ale wybralam szybszą drogę by uzyskać jakies srodki do życia. Zwolnilam się sama z art 55. Zanioslam wszystkie potrzebne papiery do ZUS do przejecia przez nich wyplacania zasilku. Dziś dostalam tel.z zus że nie wypłaca mi zaleglych pieniedzy za styczen luty gdyż pracodawca przesłał im deklaracje w ktorej wskazywalo na to ze pieniadze otrzymalam( a pieniędzy nie dostalam). Powiedzieli również ze jesli chce odzyskać te pieniadze to mam się sądzić w sadzie z pracodawcą. Czy to nie ZUS powinienem się sądzić z pracodawcą? Przecież to oni zostali oszukani i nie zwerfikowali prawidlowosci deklaracji która okazuje się być nie zgodną z prawdą. Pismo ktore do nich pisalam 12 lutego ze jest problem z wyplatami, wogole nie wzieli tego pod uwagę tyllko dali zgodę pracodawcy na pomniejszenie skladek o moją kwotę. Proszę o pomoc…
20 maja 2020 o 22:06
zapraszam do kontaktu mailowego lub telefonicznego. Przy czym, aby móc pomóc, to do tego konieczna będzie analiza wszystkich dokumentów związanych ze sprawą (od lipca 2019r do teraz) – sprawa wygląda na dosyć skomplikowaną. Dodam też, bo wielokrotnie takowe informacje są pomijane, że indywidualna pomoc jest odpłatna. Wycena i rodzaj pomocy jest natomiast bezpłatny.
268310 Downloads
124956 Downloads