Source: https://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-363-naprawienie-szkody&text_id=wyrok_SN__z_dnia_2002_01_29___________________V_CKN_682_00______niepublikowany&id=833
Timestamp: 2019-05-27 03:26:43+00:00
Document Index: 112466299

Matched Legal Cases: ['art. 361', 'art. 363', 'art. 233', 'art. 363', 'art. 363', 'art. 3531', 'art. 363', 'art. 363', 'art. 361', 'art. 39312', 'art. 98']

Powód Bolesław B. domagał się zasądzenia od pozwanych: Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji "W." S.A. - Oddział w W. oraz Przedsiębiorstwa Produkcji, Handlu i Usług "P." - Spółki z o.o. w L. odszkodowania w wysokości 34.041,10 zł z odsetkami i kosztami procesu.
Dochodzona kwota miała wyrównać straty materialne będące następstwem wypadku komunikacyjnego, spowodowanego przez pracownika pozwanej Spółki "P." i objętego odpowiedzialnością ubezpieczeniową "W.", w wyniku którego został uszkodzony samochód osobowy powoda.
Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. Sąd Wojewódzki w W. zasądził od pozwanych na rzecz powoda (in solidum) kwotę 3.162,80 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił.
Na podstawie opinii biegłego Sąd ustalił, że wartość pojazdu powoda przed wypadkiem wynosiła 31.015 zł, a po wypadku - 17.865 zł, stąd - po uwzględnieniu sumy otrzymanej od ubezpieczyciela (11.450 zł) - zasądził na rzecz poszkodowanego kwotę 1.700 zł. Za uzasadnione uznał Sąd ponadto roszczenia dotyczące utraty części wynagrodzenia za umieszczenie reklamy na samochodzie (1.462,80 zł netto).
Nie istniał natomiast - zdaniem Sądu - związek przyczynowy między wypadkiem a poniesieniem przez powoda wydatków na ubezpieczenie komunikacyjne, za garażowanie samochodu oraz z tytułu kosztów obsługi kredytu bankowego uzyskanego na zakup samochodu. Nie potwierdziło się również sugerowane uszkodzenie autoalarmu i immobilizera. Uszkodzenie samochodu nie ograniczyło także wykonywania przez powoda zawodu radcy prawnego w wymiarze dotychczasowym.
Stanowisko to podzielił też Sąd Apelacyjny w W. oddalając apelację powoda.
Powód w kasacji domagał się uchylenia bądź zmiany wyroku Sądu II instancji.
Skarżący powołał się na naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 361 k.c. i art. 363 § 1 k.c., polegające na pozbawieniu powoda prawa wyboru sposobu naprawienia szkody, a także na stwierdzeniu braku związku przyczynowego między wypadkiem a poniesieniem kosztów obsługi kredytu bankowego, składek ubezpieczenia oc i zamontowania zabezpieczeń w samochodzie oraz utratą dochodów z prowadzonej działalności.
Zarzucił też naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233, 316 i 328 § 2 k.p.c., przez przyjęcie, iż powód domagał się jedynie przywrócenia stanu poprzedniego i pominięcie faktu pozostawienia rozbitego samochodu do dyspozycji ubezpieczyciela.
Wszystkie zarzuty procesowe, a także prawnomaterialny zarzut naruszenia art. 363 § 1 k.c., dotyczą problemu wyboru sposobu naprawienia szkody wyrządzonej wypadkiem komunikacyjnym, w sytuacji gdy sprawca wypadku oraz ubezpieczyciel ponoszą pełną odpowiedzialność odszkodowawczą (ten drugi z ubezpieczenia oc). W literaturze przedmiotu podkreśla się, że ubezpieczyciel w istocie jest zobowiązany tylko do odszkodowania pieniężnego, zarówno przy restytucji dokonanej przez osobę trzecią na zlecenie poszkodowanego lub przez samego poszkodowanego, jak i przy spełnieniu roszczenia o treści pieniężnej. Zaświadczają o tym funkcje ubezpieczeń i zadania ubezpieczyciela, powiązane ze wskazaniami zamieszczonymi w art. 363 § 1 zd. drugie k.c. Strony stosunku ubezpieczeniowego mogą się wszakże umówić inaczej (art. 3531 k.c.), czego jednak nie odnotowano w toku tego procesu. Pozwany ubezpieczyciel przedstawił w postępowaniu likwidacyjnym propozycję przejęcia uszkodzonego samochodu i zapłaty odszkodowania w wysokości 30.000 zł, jednakże powód nie wyraził zgody na oferowane warunki.
W toku całego procesu powód nie przejawił chęci naprawy samochodu, mimo iż w świetle opinii biegłego istniała realna możliwość naprawy gwarantującej przywrócenie stanu pojazdu sprzed wypadku. Nie był więc zainteresowany restytucyjnym sposobem naprawienia szkody.
Zgodzić się należy z poglądem Sądu Apelacyjnego, że powód dokonał wyboru sposobu naprawienia szkody, żądając zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 § 1 zd. pierwsze k.c.). Nie jest natomiast takim wyborem wyrażenie subiektywnego stanowiska co do metody obliczania odszkodowania. Sądy były uprawnione do ustalenia odszkodowania według powszechnie przyjmowanych zasad (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1971 r. - OSPiKA 1971, z. 12, poz. 231, z dnia 10 października 2000 r., V CKN 112/00 - nie publ.).
Z przedstawionych przyczyn nieuzasadnione są przedstawione w kasacji zarzuty procesowe, jak również zarzut naruszenia art. 363 § 1 k.c., czego konsekwencją jest m.in. miarodajność ustaleń sądowych dokonanych w dotychczasowym postępowaniu. Sąd Najwyższy jest więc związany ustaleniami, że uszkodzenie samochodu nie ograniczyło możliwości wykonywania przez powoda zawodu radcy prawnego, przez co nie zostały obiektywnie ograniczone z tej przyczyny jego dochody. Wiążące jest również ustalenie, iż nie zostały uszkodzone w wypadku urządzenia zabezpieczające (autoalarm i immobilizer). Stanowiły one wyposażenie samochodu, przez co nie mogły być wyodrębnione z ogólnej wyceny pojazdu.
Sąd Apelacyjny zasadnie wykluczył istnienie adekwatnego związku przyczynowego między wypadkiem komunikacyjnym a poniesieniem przez powoda kosztów obsługi kredytu bankowego oraz składek ubezpieczenia oc. Musiałaby tu bowiem wystąpić jednoznaczna relacja przyczynowo-skutkowa, przy normalnym przebiegu zdarzeń. Skutkiem wypadku nie mogą być nigdy zdarzenia wcześniejsze. Przepis art. 361 § 1 k.c. został więc zinterpretowany przez Sąd II instancji w sposób całkowicie trafny.
Należało w konsekwencji oddalić kasację i orzec o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 39312 k.p.c. oraz art. 98 i 108 § 1 k.p.c.).