Source: https://www.dreamland.net.pl/forum/viewtopic.php?f=370&p=55424
Timestamp: 2018-02-24 19:50:28+00:00
Document Index: 16583881

Matched Legal Cases: ['Art. 5', 'Art. 1', 'art. 5', 'Art. 7', 'Art. 8', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 3', 'art 4', 'art. 4', 'art. 5', 'ustawy\n1', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 10', 'art. 4']

Forum Dyskusyjne Królestwa Dreamlandu • Zobacz wątek - [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE] [XXXVI/17] UF o Parlamencie Król.
[GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE] [XXXVI/17] UF o Parlamencie Król.
przez Tomasz von Habsburg » 16 paź 2017, 18:03
Prześwietni Marszałkowie!
Szanowni Lordowie!
Klub Polityczny św. Augustyna przedstawia projekt ustawy o Parlamencie Królewskim, która miałaby zastąpić obecny dekret królewski, o którym zapomniano przy okazji nowelizacji Karty Konstytucyjnej z inicjatywy Jego Królewskiej Wysokości Alfreda, w związku z czym niektóre jego przepisy straciły rację bytu, inne zaś są niekonstytucyjne. Projekt opisywany będzie przede wszystkim pod kątem planowanych zmian względem obecnych przepisów.
2. Czynne prawo dostępu do sali obrad Parlamentu przysługuje wszystkim obywatelom Królestwa Dreamlandu. Prawo udziału w głosowaniu zastrzeżone jest dla lordów.
3. Do czasu wyboru Marszałka, pracami Parlamentu kieruje powołany przez Króla Marszałek Senior.
1. Parlament składa się z lordów powoływanych przez Króla.
2. Lordem może zostać obywatel Królestwa, który wyrazi taką wolę w miejscu wyznaczonym przez Króla w sali obrad Parlamentu.
3. Nie może zostać lordem obywatel, który:
(2) w przeszłości został skazany przez Sąd za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, i odbył karę co najmniej 6 miesięcy przed dniem ubiegania się o włączenie do Parlamentu.
4. Mandat parlamentarny wygasa z chwilą:
(1) zrzeczenia się mandatu,
(2) utraty obywatelstwa Królestwa,
(3) uprawomocnienia się orzeczenia sądu o skazaniu lorda za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego.
5. Wygaśnięcie mandatu parlamentarnego ogłasza – wraz z wyłożeniem przyczyny – Marszałek.
6. Marszałek prowadzi aktualną listę parlamentarzystów w sali obrad Parlamentu.
Art. 5. [Obowiązki lorda]
1. Lord ma obowiązek udziału w obradach Parlamentu pod rygorem skreślenia z listy parlamentarzystów w przypadku nieuzasadnionej absencji w dwóch kolejnych głosowaniach. Jeżeli w danym dniu zostaje zakończone więcej niż jedno głosowanie wówczas do absencji lorda, który nie wziął udziału w żadnym z nich liczy się te głosowania jako jedno głosowanie. Do absencji lorda nie zalicza się głosowań z okresu czasowego pozbawienia czynnego dostępu do sali obrad Parlamentu oraz głosowania w trybie pilnym nad zatwierdzeniem dekretu.
2. Za działalność urągającą sprawowanemu mandatowi Parlament może wymierzyć lordowi karę dyscyplinarną.
3. Karami dyscyplinarnymi są:
(1) upomnienie udzielone przez Marszałka;
(2) nagana udzielona przez Parlament;
(3) potrącenie części lub całego wynagrodzenia przysługującego w danym miesiącu;
(4) czasowe pozbawienie czynnego dostępu do sali obrad Parlamentu.
(2) lordowi;
3. Projekt ustawy w sprawie organizacji i funkcjonowania Parlamentu może złożyć lord.
3. Parlament podejmuje ustawy konstytucyjne w głosowaniu kwalifikowaną większością 2/3 głosów całkowitej liczby lordów. Projekt ustawy konstytucyjnej zostaje przyjęty, jeżeli suma głosów „ZA” jest równa lub większa od 2/3 głosów całkowitej liczby lordów.
3. Marszałek Parlamentu przedkłada zawetowaną ustawę Parlamentowi przeprowadzając powtórne głosowanie.
4. Parlament podejmuje zwróconą przez Króla ustawę w głosowaniu kwalifikowaną większością 3/5 głosów całkowitej liczby lordów. Ustawa zostaje powtórnie przegłosowana, jeżeli suma głosów „ZA” jest równa lub większa od 3/5 głosów całkowitej liczby lordów.
1. Król, wydając dekret w sprawach innych niż sukcesja królewska, regencja, zaszczyty państwowe, organizacja i funkcjonowanie dworu królewskiego, przedkłada go w sali obrad Parlamentu do zatwierdzenia przez Parlament.
2. Król może zażądać pilnego zatwierdzenia dekretu. Jeżeli tak się stanie głosowanie trwa 48 godzin.
3. Parlament głosuje nad dekretu zatwierdzając go zwykłą większością głosów. Dekret zostaje zatwierdzony, jeżeli suma głosów „ZA” jest większa od głosów „PRZECIW”, głosów „WSTRZYMUJĘ SIĘ” nie dolicza się do głosów „PRZECIW”.
1. Szczegółowy wewnętrzny tryb pracy Parlamentu w zakresie nieuregulowanym niniejszą ustawą, w tym zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej parlamentarzystów, określa Regulamin uchwalony przez Parlament.
Art. 1-4 określają takie aspekty, jak pojęcie sali obrad Parlamentu i wstęp na nią, funkcje Marszałka i Wicemarszałków oraz sposób nabywania i utraty przez obywateli mandatu parlamentarnego. Przepisy te są zgodne z dotychczas obowiązującymi. Pojawia się jedynie wymóg prowadzenia aktualnej listy parlamentarzystów przez Marszałka. Wymóg co prawda nie gwarantuje należytego wywiązywania się z obowiązków przez Marszałka, jednak być może zwiększa na to szanse.
Bardzo istotna zmiana pojawia się przy art. 5 mówiącym o obowiązkach lorda. Podstawowym obowiązkiem lorda jest uczestniczenie w pracach Parlamentu pod rygorem skreślenia z listy za dwie nieobecności w głosowaniach. Klub Polityczny św. Augustyna proponuje tutaj dwie zmiany. Pierwsza dotyczy tego, że jeżeli w danym dniu, w którym lord jest nieobecny, kończą się w Parlamencie co najmniej dwa głosowania to do absencji w głosowaniach są one liczone jako jedno głosowanie. Lorda nie ma bowiem w całym dniu, więc nie ma sensu brać pod uwagę wszystkich głosowań i skreślać kogoś z Parlamentu za nieobecność w jednym dniu. Warunek jest jednak taki, że dany lord nie może wziąć udziału w żadnym głosowaniu w danym dniu, w przeciwnym bowiem wypadku każde głosowanie, które wtedy się kończy, a w którym lord nie weźmie udziału liczy się do jego absencji jako jedno głosowanie. Pojawia się tutaj także wyłączenie z wliczania głosowań do absencji lorda. Będzie to mieć miejsce, gdy Parlament Królewski ukarał lorda czasowym zakazem dostępu do sali obrad lub gdy w trybie pilnym, a więc w 48 godzin, Parlament zatwierdza dekret królewski. Ostatnie wynika z faktu, że standardowe głosowanie trwa 7 dni. Nieobecność wielu lordów przekracza nieraz 2 dni, ale mimo to mogą zdążyć wziąć udział w głosowaniu trwającym 7 dni. Nie powinno liczyć się w takim razie ich nieobecności podczas zatwierdzania dekretu w trybie pilnym do ich absencji.
Pojawiły się również zmiany dotyczące prawa do występowania z inicjatywą ustawodawczą. Są to zmiany polegające na implementacji przepisów Karty Konstytucyjnej, mówiące o tym, że projekt ustawy mogą składać Król, lord i Premier. Oni mogą składać projekt ustawy ws. zmiany Karty Konstytucyjnej. Projekt ustawy w przedmiocie właściwości ministra może złożyć ten minister, zaś projekt ustawy w sprawie organizacji pracy i funkcjonowania Parlamentu może złożyć tylko lord.
Art. 7 i 11 zawierają identyczne przepisy z obecnymi.
Art. 8, 9 i 10 zawierają szczegółowe unormowania dotyczące procedowania i przyjmowania uchwał, ustaw, odrzucania weta królewskiego oraz zatwierdzania dekretu. Wynikają one przede wszystkim z Karty Konstytucyjnej. Dodatkowo wprowadzono również przepisy szczegółowo mówiące o tym, kiedy dana ustawa, uchwała, odrzucenie weta lub zatwierdzenie dekretu zostaje uchwalone. Ma to pozwolić uniknąć sytuacji, gdy ktoś będzie manipulował wynikiem głosowania.
Przedstawiciel Klubu Politycznego św. Augustyna
Re: [DEBATA] [XXXVI/17] UF o Parlamencie Królewskim
przez Siergiusz Asketil » 16 paź 2017, 20:32
otwieram debatę, która potrwa do 23 października. Zapraszam do prac nad projektem XXXVI/17.
przez Siergiusz Asketil » 16 paź 2017, 20:39
korzystając z okazji pragnę zgłosić poprawkę wykraczającą poza zaproponowane przez Lorda wnioskodawcę zmiany. Proponuję, aby art. 4 ust. 3 pkt 1 otrzymał następujące brzmienie: dysponuje obywatelstwem krócej niż 30 dni. Stoję na stanowisku, że dwa tygodnie to zbyt mało, aby młodzi obywatele brali udział w uchwalaniu praw. Miesiąc to z kolei czas, który nie jest zbyt odległy, ale pozwala bardziej zrozumieć mechanizmy zachodzące wewnątrz naszego państwa.
przez Fryderyk Orański-Nassau » 16 paź 2017, 22:05
Miesiąc brzmi dobrze
przez Karolina Aleksandra » 17 paź 2017, 11:11
Lordowie!
Projekt jeszcze przejrzę później, w wolniejszym czasie, jednak mam teraz jedną uwagę. Prosiłabym, aby lordowie wzięli pod uwagę, jak istotnie ta forma Parlamentu Królewskiego wpłynęła na ożywienie życia politycznego w Królestwie, jednocześnie umożliwiając osobom nowym zaangażowanie się od razu w politykę Królestwa. Okres dwóch tygodni dla osoby, która przychodzi do mikronacji i od razu ma nowe pomysły: chce zmieniać, kształtować, budować — to i tak długo… A biorąc pod uwagę istnienie stronnictw w PK, to prawdopodobnie taka nowa osoba będzie miała również od nich wsparcie merytoryczne i prawne.
przez Daniel von Witt » 17 paź 2017, 11:16
Jestem podobnego zdania jak Wasza Królewska Mość. Należy przy tym pamiętać, że liczba lordów zawsze utrzymuje się powyżej dziesięciu. Nowa osoba, która uzyskałaby mandat parlamentarny nie stanowi więc zagrożenia dla porządku prawnego i nie będzie ani głosować irracjonalnie (często bowiem w przypadku nowych osób w Parlamencie problemem jest sam ich udział w głosowaniach, a nie to jak głosują) ani tym bardziej tworzyć projektów dziwnych lub złych aktów prawnych, gdyż właśnie Parlament jest na tyle liczny, że jakość takich projektów zweryfikuje bez problemu. Jestem za pozostaniem przy aktualnym wymogu stażu obywatelskiego - 14 dni.
przez PTR » 17 paź 2017, 11:32
Osobiście jak wiadomo wolałbym Parlament wybieralny, tym niemniej jeżeli mamy czerpać korzyści z obecnej formy powszechności, to wydłużanie potrzebnego stażu byłoby przeciwskuteczne. Jak wspomniał tow. von Witt, pojedynczy obywatele raczej nie zasypią nas słabą legislacją z góry, zresztą - co do zasady - w ogóle nie mieliśmy dotąd z tym większych problemów, więc chęć przeciwdziałania nieistniejącemu zjawisku jest dość bezsensowna.
przez Fryderyk Orański-Nassau » 17 paź 2017, 15:25
Przyjmuję argumentację kolegów wyżej. Niech zostanie te 14 dni.
przez Siergiusz Asketil » 21 paź 2017, 09:57
Mnie niekoniecznie. Zaczynamy odchodzić od pewnego założenia, gdzie objęcie funkcji (lub tytułu, co zauważono przy nadaniach) jest nagrodą za pracę. Propagujemy system, gdzie funkcja ma być dopiero motywacją. Nie zgadzam się na to i ubolewam, że jestem w tym odosobniony.
przez Karolina Aleksandra » 21 paź 2017, 10:16
Siergiusz Asketil napisał(a): Propagujemy system, gdzie funkcja ma być dopiero motywacją. Nie zgadzam się na to i ubolewam, że jestem w tym odosobniony.
Nie powiedziałabym, że propagujemy. Po prostu dostosowujemy się do realiów.
przez Tomasz von Habsburg » 21 paź 2017, 10:33
Ja przez mój pierwszy miesiąc obecności w Królestwie Dreamlandu byłem mało aktywny. Przy modelu otwartym Parlamentu takie duże ograniczenie stażu jest bez sensu - po jednym tygodniu jak i po miesiącu nie jesteśmy w stanie określić, czy ktoś może zostać nagrodzony za pracę.
przez Siergiusz Asketil » 21 paź 2017, 10:34
Nie uważam, aby miało to przynieść pozytywny skutek. Wszelkie próby dostosowywania się do potencjalnych obywateli zawsze przynosiły coś niekorzystnego, czego w tym momencie jesteśmy m.in. świadkami. Obniżenie poziomu debaty publicznej w Królestwie zawdzięczamy właśnie temu, że wybraliśmy ilość ponad jakość — dostosowaliśmy się do realiów.
przez Daniel von Witt » 21 paź 2017, 11:19
W przedmiocie niniejszej debaty nie sądzę, aby otwarcie Parlamentu dla każdego zainteresowanego owocowało powstawaniem złego prawa. Autorami projektów ustawodawczych są na ogół i tak te same osoby spośród lordów, zaś dodatkowo Król składa własne propozycje. Poza tym żaden oszołom nie napisał jeszcze projektu i go nie złożył. To wymaga pracy, a niektórzy boją się jej jak ognia.
przez Fryderyk Orański-Nassau » 21 paź 2017, 14:51
Ekscelencja nie dostrzega różnicy między zachęta do działania, a nagrodą za pracę. Pomysł Jej Królewskiej Mości jakim było nadanie tytułów "bo może to ich zmotywuje" pałuję z całą zawziętością. Ale proszę zauważyć, że zmiany prawne wymagają nie tylko poparcia innych lordów, ale również wiedzy o budowaniu takowych jak i zapoznania z prawem obowiązującym. Uważam, że to w istocie albo nie zrobi różnicy, albo wręcz przeciwnie-zwiększy świadomość prawną wśród nowych obywateli.
przez PTR » 23 paź 2017, 14:19
Siergiusz Asketil napisał(a): Nie uważam, aby miało to przynieść pozytywny skutek. Wszelkie próby dostosowywania się do potencjalnych obywateli zawsze przynosiły coś niekorzystnego, czego w tym momencie jesteśmy m.in. świadkami. Obniżenie poziomu debaty publicznej w Królestwie zawdzięczamy właśnie temu, że wybraliśmy ilość ponad jakość — dostosowaliśmy się do realiów.
Zamiast wygłaszać wzniosłe mowy o obniżeniu debaty publicznej, niech wymieni Towarzysz trzy konkretne negatywne skutki (tj. wskazując posty na forum/akty prawne) obecnej regulacji (tj. że do parlamentu można się dostać po 14 dniach a nie po miesiącu). Jeżeli będą przekonywujące - zagłosuję za taką poprawką. Jeżeli nie - znaczy że tylko jęczysz dla samego jęczenia. Czas start.
przez PTR » 24 paź 2017, 00:43
Przedłużam debatę nad projektem do 27 października.
przez PTR » 24 paź 2017, 17:50
Odnosząc się już bardzo ogólnie do całego projektu - mam wrażenie, że przez projektodawcę nieprzemyślany został temat wzajemnego stosunku między tym co jest w konstytucji, tym co ma być w ustawie i tym co jest w Regulaminie. W efekcie mamy kilka przypadków, kiedy regulacje się powtarzają albo wykluczają. Mamy też powtórzenie kilku martwych przepisów z obecnego dekretu, które należałoby chyba zarzucić.
Poniżej przedstawiam swoje uwagi. Jeżeli nie znajdą się przekonywujące kontrargumenty to przed końcem debaty sformułuje z nich poprawki.
1) Marszałek Senior - należałoby ten przepis wykreślić, z prostego powodu: nie jest stosowany, bo jest niepraktyczny. Parlament zazwyczaj dba, żeby był albo marszałek albo wicemarszałek, a w razie ich nieobecności w ich buty może wejść każdy członek Parlamentu. Marszałek Senior to relikt kadencyjności, który w naszych warunkach jest zbędny (zazwyczaj zanim by ktoś o tym pomyślał, to albo ktoś i tak wejdzie w rolę marszałka, albo wybrany zostanie nowy).
2) W art. 3 dodać ust. 3 (zamiast tego o Seniorze), dla uniknięcia sporów o brak umocowania ustawowego: "Regulamin uchwalony przez Parlament może określać tryb przejęcia obowiązków przez szeregowych członków Parlamentu", czy cos w tym stylu.
3) Należałoby skorzystać z okazji i ujednolicić niepotrzebnie rozdzielone pojęcia "wygaśnięcia mandatu" i "skreślenia z listy parlamentarzystów". Jak wiemy są one w praktyce tym samym, ale obecny Dekret i Regulamin niepotrzebnie używają ich jako rozdzielnych pojęć. Z uwagi na charakter pojęcia (wygaśnięcie następuje z mocy prawa, a skreślenie to czynność) proponuję przyjąć to drugie pojęcie. Pozwoli to uniknąć problemu z pojawiającymi się niekiedy sytuacjami, gdy np. parlamentarzysta dwa razy nie zagłosował, ale zanim został skreślony - zagłosował w kolejnym głosowaniu. Gdyby zachować formułę wygaśnięcia, należałoby traktować jego głos jako nieważny. Dotychczasowa praktyka (czy to w tego typu sytuacjach, czy np. w zakresie wypłaty wynagrodzeń) kierowała się raczej ogłoszeniem skreślenia/wygaśniecia mandatu jako momentem zaistnienia faktu.
4) W części dotyczącej zasad skreślania z listy parlamentarzystów, projekt ustawy, o ile dodaje parę od siebie, to w części przepisuje to co jest już w tej chwili w Regulaminie. Trzeba się zdecydować, czy są to kwestie na tyle ważne, że muszą być w ustawie (wtedy można wykreślić je z Regulaminu, żeby się nie powtarzały), czy też są to szczegółowe warunki które powinny być w regulaminie (i wtedy nie umieszczamy ich w Ustawie). Osobiście uważam że szczegóły dotyczące głosowań skróconych, ekspresowych, wielokrotnych w tym samym okresie itd. powinny być w Regulaminie, ale jeżeli będą głosy, że wymaga to szczegółowych regulacji w ustawie to jest skłonny przyjąć taką argumentację.
5) Myślę, że trzeba zrezygnować wreszcie z tego dość bezsensownego określania członków Parlamentu "lordami". Określenie to w języku polskim (i innych) wiąże się jednoznacznie z tytułami arystokratycznymi, co nijak nie przystaje do powszechnego charakteru Parlamentu Królewskiego. Używanie tego określenia jest po prostu mylące - myślę że po prostu należy przyjąć formę "parlamentarzysta" albo "członek parlamentu".
6) Myślę, że do Regulaminu należy przenieść wszystkie regulacje dotyczące kar dyscyplinarnych, z wyłączeniem prostego stwierdzenia, że Marszałek ma prawo ich udzielać. Tu odszedłbym od obecnej formuły mówiącej że udziela ich Parlament (np. nagany) z prostego powodu - praktycznie nie była ta forma nigdy stosowana i myślę, że jej zastosowanie niezależnie od słuszności lub nie byłoby kwestią czysto polityczną - i "nagana parlamentu" mogłaby być po prostu "naganą większości parlamentarnej wbrew opozycji". Wydaje mi się, że Marszałek powinien mieć w ręku upomnienie, odebranie wynagrodzenia i pozbawienie dostępu do sali Parlamentu jako środki moderacji. W razie rażącego nadużycia może zostać odwołany, co biorąc pod uwagę że zwyczaj stanowi, że Marszałek jest z opozycji do rządu, w większości przypadków będzie wykonalne.
7) W artykule 10 wniósłbym następującą poprawkę - wydaje mi się sensownym, aby w przypadku procedury zatwierdzania dekretów nieekspresowych dodać możliwość debaty nad nimi (z tym zastrzeżeniem, że parlamentarzystom nie przysługuje prawo do zgłaszania i głosowania poprawek, ale że monarcha może dokonywać autopoprawek). Brak debaty nad zatwierdzanymi dekretami w sytuacji gdy nie są one pilne działa na niekorzyść jakości prawodawstwa, bo monarcha nie jest alfą i omegą, również może się mylić - a parlamentarzyści mogą te błędy wychwycić na tym etapie.
Na ten moment to wszystkie uwagi do projektu. Tak jak wspomniałem na początku - przed końcem debaty postaram się je zmienić w poprawki, chyba że w międzyczasie znajdą się kontrargumenty, bądź wnioskodawca zaadaptuje je jako autopoprawki.
przez Fryderyk Orański-Nassau » 24 paź 2017, 19:53
Zgadzam się z towarzyszem. Nawet ten jeden raz z punktem piątym. Obecna forma kojarzy mi się z "kolejnym tytułem na zachętę". Skoro tytuły arystokratyczne mają coś znaczyć to nie używajmy ich w stosunku do każdego.
przez الوـس » 24 paź 2017, 19:57
Jestem skłonny poprzeć punkt piąty, gdyby pojawiła się odpowiednia nazwa zamiast. Parlamentarzysta czy członek parlamentu to koszmarki językowe.
przez PTR » 25 paź 2017, 15:59
الوـس napisał(a): Jestem skłonny poprzeć punkt piąty, gdyby pojawiła się odpowiednia nazwa zamiast. Parlamentarzysta czy członek parlamentu to koszmarki językowe.
Masz jakiś konkretny pomysł? Poseł wydaje mi się dość pretensjonalnym wpychaniem polskiego określenia tam gdzie średnio pasuje (tak jakby Amerykanie określali wszystkich członków parlamentów innych państw jako kongresmanów). A już szczególnie nie pasuje w przypadku obecnej formy bezpośredniej (gdzie nikt nikogo "nie posyła"). Ja dotąd raczej konsekwentnie stosowałem formę "członek parlamentu" i chyba jest najsensowniejsza.
przez الوـس » 25 paź 2017, 16:04
Poseł też brzmi średnio. Mnie się najbardziej podoba wandejski kwiaton.
przez PTR » 29 paź 2017, 00:47
Wydłużam czas debaty do 30 października.
Słowem wyjaśnienia - dopiero dziś po południu będę miał czas przygotować poprawki o których mówiłem wyżej, stąd też wydłużenie o te kolejne dwa dni.
przez PTR » 29 paź 2017, 16:45
Zgodnie z zapowiedzią zgłaszam poniższe poprawki:
W projekcie ustawy skreśla się ust. 3 art. 3.
W projekcie ustawy w art. 3. dodaje się kolejny ustęp o treści "Regulamin uchwalony przez Parlament może określać tryb tymczasowego przejęcia obowiązków Marszałka przez członków Parlamentu".
W projekcie ustawy:
1. Ust. 4 art 4. otrzymuje brzmienie: "4. Członek Parlamentu jest skreślany z listy parlamentarzystów w sytuacji: (1) zrzeczenia się członkostwa w Parlamencie; (2) utraty obywatelstwa Królestwa; (3) uprawomocnienia się orzeczenia sądu o skazaniu lorda za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego; (4) innej sytuacji przewidzianej prawem;"
2. Ust. 5 art. 4 otrzymuje brzmienie: "5. "Skreślenie z listy parlamentarzystów ogłasza – wraz z wyłożeniem przyczyny – Marszałek."
W projekcie ustawy ust. 1 art. 5 otrzymuje brzmienie: "1. Lord ma obowiązek udziału w obradach Parlamentu pod rygorem skreślenia z listy parlamentarzystów w przypadku nieuzasadnionej absencji w dwóch kolejnych głosowaniach. Regulamin uchwalony przez Parlament może wprowadzić szczególne przypadki złagodzenia tej zasady."
W projekcie ustawy tam gdzie użyte jest określenie "lord" i pochodne zastępuje się je określeniem "członek Parlamentu" w odpowiedniej odmianie.
W projekcie ustawy
1. Ust. 2 art. 5 otrzymuje brzmienie: "W przypadku zakłócania prac Parlamentu Marszałek wymierzyć członkowi Parlamentu karę dyscyplinarną. Rodzaje kar i zakres ich stosowania określa Regulamin uchwalony przez Parlament."
2. Skreśla się ust. 3 art. 5.
W projekcie ustawy w art. 10:
1. Ust. 1 otrzymuje brzmienie: "Król, wydając dekret w sprawach innych niż sukcesja królewska, regencja, zaszczyty państwowe, organizacja i funkcjonowanie dworu królewskiego, przedkłada go w sali obrad Parlamentu do zatwierdzenia przez Parlament. Marszałek przeprowadza debatę jak nad projektem ustawy, jednak bez prawa do składania poprawek. Król może dokonywać autopoprawek w przedłożonym dekrecie."
2. Ust. 2 otrzymuje brzmienie: "2. Król przedkładając dekret Parlamentowi może zażądać jego pilnego zatwierdzenia. W trybie tym Marszałek nie przeprowadza debaty, bezzwłocznie ogłasza głosowanie nad zatwierdzeniem dekretu, które to głosowanie trwa nie dłużej niż 48 godzin."
3. W ust. 3 koryguje się literówkę w słowie "dekretem".
W trakcie pisania poprawek przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, który przedstawiam poniżej.
W projekcie ustawy w art. 4. w ustępie 3 dodaje się kolejny punkt o treści "w przeciągu ostatnich 3 miesięcy został dwukrotnie skreślony z listy członków parlamentu."
Drobna regulacja która ma ograniczyć zjawisko regularnego wchodzenia do i wypadania z Parlamentu.
przez Tomasz von Habsburg » 29 paź 2017, 22:58
Klub Polityczny św. Augustyna zdecydował się przyjąć poprawki zaproponowane przez Lorda ben Radzieckiego nr 1, 2, 3, 6, 7 i 8 jako autopoprawki. Poprawkę 8 natomiast w nieco zmodyfikowanej formie - zamiast "członek Parlamentu" "deputowany".
przez PTR » 29 paź 2017, 23:08
W temacie poprawki nr 5 - określenie "deputowany" jest obarczone podobnym problemem jak "poseł" (w tym sensie, że członków Parlamentu nikt nie posyła ani nie deputuje, bo reprezentują sami siebie, a nie kogoś innego), ale uznajmy że jest to pomniejsze zagadnienie a samo określenie "deputowany" jest akceptowalne. Dla porządku obrad, w związku z uwzględnieniem ich jako autopoprawki wycofuję poprawki 1-3 i 5-8.
W tej sytuacji do przegłosowania została tylko poprawka nr 4.