Source: https://kancelaria-dek.pl/Zarzut_przedawnienia_roszczenia_alimentacyjnego.__(w_sprawie__mi%C4%99dzy_ma%C5%82%C5%BConakami)_,1018,305
Timestamp: 2020-08-10 16:46:22+00:00
Document Index: 68782995

Matched Legal Cases: ['art. 5', 'art. 840', 'art. 840', 'art. 120', 'art. 125', 'art. 123', 'art. 5', 'art. 5', 'art. 125', 'art. 120', 'art. 102']

Zarzut przedawnienia roszczenia alimentacyjnego. (w sprawie między małżonakami) - Adwokat Białystok - Kancelaria Adwokacka
Kategoria: alimenty, przedawnienie, wyrok
Sygn. akt V RC /12
Powód W.w O. i, po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa wniósł o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w postaci punktu II wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 marca 2007r. w sprawie I C ./06, na mocy którego został zobowiązany do zapłaty tytułem alimentów na rzecz M. O. iej kwoty po 500 złotych miesięcznie, w zakresie rat alimentacyjnych od dnia 10 maja 2007 roku do dnia 12 marca 2009 roku, wraz z przynależnymi do tych rat odsetkami w wysokości 11,5% od dnia wymagalności każdej z raty do dnia 14 grudnia 2008r. oraz 13 % od dnia 15 grudnia 2008 roku do dnia 12 marca 2009 roku (k. 98-100, 228). Powód domagał się również zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu swego żądania podniósł zarzut przedawnienia co do rat głównych alimentów oraz co do związanego z nimi roszczenia odsetkowego z tytułu opóźnienia w płatności, wskazując, że powódka wszczęła postępowanie egzekucyjne dopiero dnia 13 marca 2012 roku, podczas gdy pierwsza rata alimentów była wymagalna już 10 maja 2007 roku.
Pozwana M. O. a wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Pozwana powoływała się na art. 5 k.c. wskazując, że uwzględnienie zgłoszonego zarzutu przedawnienia jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego i stanowi rażące nadużycie przysługującego powodowi prawa. W jej ocenie do przedawnienia roszczenia doszło wyłącznie z przyczyn leżących po stronie powoda, który zdawał sobie sprawę z braku możliwości egzekwowania należnego jej świadczenia, skoro od 1990 roku zamieszkiwał w USA, od wielu lat ukrywał swój majątek oraz adres zamieszkania, w kraju nie posiada zaś żadnego majątku, do którego mogłaby skierować egzekucję.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 marca 2007 roku w sprawie I C ./06 rozwiązano przez rozwód małżeństwo stron z winy W.wa O. iego. Zasądzono od niego na rzecz M. O. iej alimenty w kwocie po 500 zł miesięcznie, płatne do 10-go każdego miesiąca z 11,50 % w stosunku rocznym w razie zwłoki w płatności. Orzeczenie uprawomocniło się w dniu 2 maja 2007 roku, klauzulę wykonalności wyrokowi w zakresie zasądzonych alimentów nadano postanowieniem z dnia 16 maja 2007 roku (wyrok k. 83-83v akt I C ./06 Sądu Okręgowego w Białymstoku).
W.w O. i od 1990 roku na stałe przebywa w USA. Od czasu uprawomocnienia się wyroku rozwodowego nie spełniał nałożonego na niego obowiązku alimentacyjnego wobec byłej żony.
Pozwana w dniu 23 listopada 2007 roku udzieliła pełnomocnictwa swojej siostrze M. M. o do reprezentowania jej w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku w sprawie o alimenty (kopia pełnomocnictwa k. 109), przetłumaczyła też na język angielski tytuł wykonawczy (kopia tłumaczenia k. 108 - 112).
Jesienią 2011 roku M. O. a powzięła wiadomość, iż były mąż zakupił w Polsce mieszkanie. Zakup ten nastąpił częściowo ze środków uzyskanych przez powoda z pracy za granicą, które zgromadził na rachunku bankowym w PKO w kwocie ok. 50.000 USD (k. 80 akt I C ./06 Sądu Okręgowego w Białymstoku).
W dniu 29 września 2011r. pełnomocnik pozwanej (ten sam od czasu prawy rozwodowej) zwrócił się do W.wa O. iego z pismami na adres w Polsce o kontakt i zapłatę zaległych alimentów (k. 46 – 47)
W dniu 4 października 2011 roku pozwana złożyła do Sądu Rejonowego w Białymstoku wniosek o ujawnienie w księdze wieczystej założonej dla tej nieruchomości lokalowej ostrzeżenia, że na właścicielu ciąży dług z tytułu zaległych alimentów. Wniosek o taki wpis został jednak prawomocnie oddalony na skutek rozpoznania skargi na postanowienie referendarza (kopia k. 10 – 22 akt XI C ./12 SR w/m, potwierdzenie k. 49 – 52 akt niniejszych – różne co do treści).
W dniu 13 marca 2012 roku, pozwana M. O. a, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyła wniosek o egzekucję, celem wyegzekwowania kwoty zaległych alimentów od dnia 2 maja 2007 roku do 31 marca 2012 roku oraz alimentów bieżących od dnia 1 kwietnia 2012 roku wraz z ustawowymi odsetkami (wniosek egzekucyjny k. 1-1v akt KMP 10/12). Co prawda wniosek w aktach komorniczych opatrzony jest prezentatą z dnia 14 marca 2012 roku, jednak z pozostałej dokumentacji jasno wynika, że faktyczną datą złożenia wniosku i podjęcia pierwszych czynności przez organ egzekucyjny był dzień 13 marca 2012 roku (k. rozliczeniowa i zawiadomienie, wezwanie k. 10 – 12 akt egzekucyjnych, k. 54). Taka też data widnieje na odpisie wniosku załączonego do odpowiedzi na pozew (k. 48).
Następnie w dniu 15 marca 2012 roku pełnomocnik pozwanej wniósł o wpisanie w księdze wieczystej założonej dla zakupionego wcześniej przez powoda lokalu mieszkaniowego wzmianki o toczącej się egzekucji z nieruchomości należącej do W.wa O. iego, wniosek ten również został oddalony, bowiem właścicielem nieruchomości była już siostra powoda – J. a Z.ka, która nabyła prawo własności nieruchomości w drodze dokonanej na jej rzecz przez brata darowizny w dniu 21 grudnia 2011 roku (kopia postanowienia k. 24 akt XI ./12 SR w/m) .
Prowadzona egzekucja na dzień 2 sierpnia 2012 roku była bezskuteczna (k. 34 akt KMP 10/12, k. 53). Pozwana złożyła więc w dniu 24 kwietnia 2012 roku skargę pauliańską domagając się uznania za bezskuteczną wobec niej czynności prawnej jako dokonanej z pokrzywdzeniem jej osoby. Wyrokiem częściowym z dnia 7 listopada 2012 roku wydanym w sprawie XI C ./12 Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał za bezskuteczną w stosunku do M. O. iej umowę darowizny lokalu mieszkalnego położonego w Białymstoku przy ul. Ślusarskiej 18/3 oraz związanego z tym lokalem prawa użytkowania wieczystego działki na której ten budynek jest posadowiony oraz udziałem w częściach budynku i urządzeniach służących do wspólnego użytku ogółu mieszkańców, zawartą w dniu 21 grudnia 2011 roku, z mocy której W.w O. i przeniósł na J. ę Z.ką przysługujące mu prawo własności nieruchomości. Sąd nakazał także J. ie Z.kiej, by zezwoliła na przeprowadzenie egzekucji z nieruchomości celem zaspokojenia przysługującej M. O. iej wobec W.wa O. iego wierzytelności w kwocie 35.487,69 zł . Wyrok ten jest prawomocny od dnia 6 marca 2013r. (wyrok k. 127 akt XI C ./12 SR w/m).
W.w O. i ma obecnie 60 lat, choruje na cukrzycę, stawy i na serce. Utrzymuje się z pracy dorywczej i świadczeń socjalnych w USA gdzie nadal mieszka, nie ma tam żadnego majątku. Jak twierdzi w spadku po rodzicach uzyskał udział w nieruchomościach rolnych (zeznania k. 90v i kopia postanowienia k. 49 z akt XI C 25/12 SR w/m).
Pozwana M. O. a ma 63 lata, utrzymuje się z emerytury w kwocie 1100 zł. Mieszka wraz z matką która ma ponad 90 lat i jest także emerytką, nad którą pozwana sprawuje opiekę. Razem ponoszą koszty utrzymania domu, korzystają z pomocy finansowej rodziny przebywającej za granicą. Pozwana choruje na tarczycę, zwyrodnienie stawów, bóle kręgosłupa (zaświadczenia k. 59 – 60).
Między stronami toczy się sprawa o podział majątku dorobkowego w Sądzie Rejonowym w Białymstoku pod sygnaturą akt II Ns 5905/12, w której do podziału zgłoszone zostały ruchomości, wkład na książeczkę mieszkaniową, oszczędności i nakłady (kopia akt k. 92 – 95 akt XI C 929/12 SR w/m).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wymienione wyżej dokumenty, akta sprawy XI C ./12 Sądu Rejonowego w Białymstoku, akta I C ./06 Sądu Okręgowego w Białymstoku, akt Kmp 10/12 Komornika przy SR w Białymstoku oraz częściowo o niekwestionowane wzajemnie wyjaśnienia stron i zeznania pozwanej M. O. iej (k. 113-116, 227v-231).
Dłużnik w razie naruszenia jego praw podmiotowych wynikających z prawa materialnego nie ma prawnej możliwości domagania się ochrony tych praw od organu egzekucyjnego, gdyż ten nie może badać zasadności ani wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, ale może skorzystać ze środków obrony merytorycznej, jakimi są powództwa przeciwegzekucyjne.
Zgodnie z treścią art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zarzut ten nie był przedmiotem rozpoznania w sprawie. Artykuł 840 § 1 pkt 2 k.p.c. stwarza więc podstawę do zwalczania tytułu wykonawczego w przypadku, gdy już po powstaniu tytułu egzekucyjnego zaszły zdarzenia prowadzące do wygaśnięcia zobowiązania lub wskutek których zobowiązanie nie może być egzekwowane. Powództwo z art. 840 k.p.c. jest procesową formą obrony dłużnika, zwalczającego wykonalność prawomocnego wyroku (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 roku w sprawie III CZP 91/86, OSNC 1988/4/42).
Na podstawie regulacji materialnoprawnych w literaturze rozróżnia się zdarzenia zależne od woli stron (np. spełnienie świadczenia, potrącenie) oraz niezależne od woli stron (m.in. przedawnienie roszczenia, niemożność świadczenia wskutek okoliczności, za które dłużnik nie odpowiada).
W przedmiotowej sprawie poza sporem był sam fakt przedawnienia roszczenia w ramach czasowych objętych żądaniem strony powodowej tj. od 10 maja 2007 roku do 12 marca 2009 roku.
Termin przedawnienia roszczenia, zgodnie z regułą art. 120 k.c., rozpoczyna bieg od dnia, w którym świadczenie ze stosunku podstawowego stało się wymagalne. W niniejszej sprawie roszczenie powoda, zgodnie z określonym w wyroku rozwodowym terminem płatności do 10-go każdego miesiąca i uprawomocnieniem się orzeczenia w dniu 2 maja 2007 roku, stało się wymagalne z dniem 10 maja 2007 roku.
Przepis art. 125 k.c. stanowi zaś, iż roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spaw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
Pozwana M. O. a, składając w dniu 13 marca 2012 roku wniosek o egzekucję do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Białymstoku przerwała więc skutecznie bieg przedawnienia.
W świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie budzi też wątpliwości fakt istnienia i wysokości zobowiązania powoda wobec pozwanej.
Wobec stanowisk stron kwestią wymagającą rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie było ustalenie, czy powód może skorzystać z przysługującego mu prawa podmiotowego i skutecznie podnieść zarzut przedawnienia roszczenia, z uwagi na treść art. 5 k.c. który stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego - takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. adwokat Białystok, adwokaci Białystok, kancelaria adwokacka, pomoc prawna, alimenty, przedawnienie
W odniesieniu do tego przepisu strona powodowa podnosiła, iż pozwana w trakcie rozwodu była reprezentowana przez profesjonalną kancelarię prawną, która powinna poinformować ją o terminach przedawnienia. Składając wniosek o egzekucje miała też świadomość przedawnienia roszczenia, o fakcie tym informował pełnomocnik J. y Z.kiej w sprawie XI C ./12. Ponadto pozwana nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających przerwanie biegu przedawnienia, podała też nieprawdzie informacje na temat nieznajomości adresu powoda w USA. Powód posiadał też majątek w Polsce, z którego mogła być prowadzona egzekucja. W.w O. i twierdził też, że nie wiedział wcześniej o tym, że w wyroku rozwodowym zasądzono od niego alimenty.
Strona pozwana stała na stanowisku, że postępowanie powoda przed wniesieniem sprawy rozwodowej, jak też po wydaniu wyroku naruszyło godność pozwanej, integralność założonej rodziny oraz godziło w jej zdrowie. M. O. a podnosiła, iż po rozwodzie podejmowała czynności zmierzające do realizacji nałożonego na powoda obowiązku alimentacyjnego, udała się do ośrodka pomocy społecznej w Knyszynie, Sądu Okręgowego w Białymstoku oraz do komornika, nie składała jednak formalnego wniosku, gdyż uzyskała informację, że skoro były mąż mieszka w USA i nie ma w Polsce żadnego majątku, egzekucja będzie nieskuteczna. Pozwana przetłumaczyła także wyrok rozwodowy i udzieliła pełnomocnictwa swojej siostrze mieszkającej w Stanach Zjednoczonych, aby podjęła w jej imieniu działania w Konsulacie w Nowym Jorku. Tłumaczyła, że bezpośrednio po zakończeniu sprawy rozwodowej nie korzystała już z fachowej pomocy prawnej. Nie miała też wiedzy na temat majątku powoda w Polsce, a o jego nowym adresie dowiedziała się dopiero latem 2011 roku od swojej siostry. Pozwana powoływała się też na problemy zdrowotne oraz trudną sytuację materialną.
W ocenie Sądu, całokształt okoliczności ujawnionych w przedmiotowym postępowaniu, wbrew twierdzeniom pozwanej, pozwala jednak na przyjęcie, iż powód podnosząc zarzut przedawnienia nie naruszył prawa ani zasad współżycia społecznego, zgłoszone zaś przez niego żądanie zasługiwało na uwzględnienie.
Sąd miał przy tym na uwadze utrwalone w tej materii stanowisko doktryny i judykatury, zgodnie z którym podniesienie zarzutu przedawnienia może być uznane za nadużycie prawa jedynie zupełnie wyjątkowo. Ratio legis, a w konsekwencji cel i funkcja instytucji przedawnienia w kodeksie cywilnym sprowadzają się do usunięcia stanu niepewności prawnej w sytuacji, gdy uprawniony przez długi czas nie wykonuje swoich praw podmiotowych i nie realizuje przysługujących mu roszczeń. Jak słusznie stwierdził także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 listopada 2003 r. w sprawie V CK 399/02 powołanie się przez dłużnika na przedawnienie roszczenia jest działaniem w granicach prawa i zgodnym z prawem. Dłużnikowi, który podniósł zarzut przedawnienia można postawić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego tylko w wyjątkowych i rażących okolicznościach (LEX nr 175965). W innym orzeczenie Sąd Najwyższy wskazał również, że aby w danym wypadku można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego, musi zostać w szczególności wykazane, iż bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami. Istotne znaczenie dla oceny zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego może mieć zwłaszcza czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2000 r. III CKN 522/99, LEX nr 51563). Przywołując też orzeczenia innych sądów wskazać należy, iż przepis art. 5 k.c. powinien być stosowany rygorystycznie i nie może, wyłączywszy sytuacje wyjątkowe, stanowić podstawy do korygowania skutków zaniedbań, których dopuściła się strona, prowadzących do przedawnienia roszczenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 25 listopada 2009 r. I ACa 495/09, OSAB 2009/4/9-15).
Mając na uwadze powyższe stanowisko doktryny prawa Sąd przede wszystkim nie dał wiary tłumaczeniom pozwanej, że nie mogła wcześniej złożyć wniosku o wszczęcie i prowadzenie egzekucji należnych jej świadczeń. Zdaniem Sądu przedstawiane przez nią argumenty są niewystarczające aby uznać, że rzeczywiście miała obiektywne przeszkody w działaniu. Pozwana opierała się jedynie na własnych przekonaniach i z własnej woli zaniechała podjęcia stosownych działań, aby organ egzekucyjny miał możliwość poszukiwania i sprawdzenia majątku powoda w Polsce. Brak jest jakichkolwiek okoliczności, które tłumaczyłaby dlaczego mogła złożyć wniosek egzekucyjny dopiero w dniu 13 marca 2012r. a nie mogła tego uczynić wcześniej.
Bez posiadania specjalistycznej wiedzy prawniczej wiadomym jest powszechnie, iż roszczenia alimentacyjne korzystały i korzystają ze specjalnej ochrony, ułatwień oraz nie wiążą się z kosztami – co uwidacznia się także w zasadach prowadzenia postępowania egzekucyjnego w tych sprawach.
Co więcej - w trakcie trwania postępowania rozwodowego była ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, i o ile zgodzić się można z jej twierdzeniem, że po zakończeniu sprawy nie korzystała już z usług prawnych, o tyle pełnomocnik wcześniej powinien pouczyć ją o terminach przedawnienia roszczenia. Sam pełnomocnik pozwanej w toku niniejszego postępowania twierdził zaś, że powód musiał zdawać sobie sprawę z braku możliwości egzekwowania świadczeń przez byłą żonę na terenie USA, gdyż w sprawie rozwodowej korzystał z profesjonalnego pełnomocnika. Tak samo można przyjąć, że skoro z takiej pomocy korzystała wcześniej pozwana, mogła także wcześniej podjąć skuteczne próby egzekucji świadczenia, co przerwałoby przynajmniej bieg przedawnienia.
Z pewnością jednak z pomocy tego samego pełnomocnika pozwana korzystała już we wrześniu 2011 roku, kiedy to jej adwokat podpisywał pisma do powoda wzywające go do zapłaty (k. 46-47). Pozwana korzystając więc z fachowej pomocy (o której przekonują też wnioski o wpis ostrzeżeń i składane w ich toku zażalenia – z akt XI C ./12), już wówczas mogła złożyć stosowny wniosek do komornika, uczyniło ta jednak blisko pół roku później.
Pozwana nie może także tłumaczyć swojej bezczynności faktem, że nie chciała narażać powoda na licytację mieszkania - tu podkreślić należy, że już jesienią 2011r. miała pełną wiedzę o możliwości skierowania sprawy do egzekucji z nieruchomości lokalowej i z własnej woli ją odwlekała (zeznania k. 228). adwokat Białystok, adwokaci Białystok, kancelaria adwokacka, pomoc prawna, alimenty, przedawnienie
Jak wynika z jej wyjaśnień składanych w sprawie XI C ./12, W.w O. i po otrzymaniu jej listu dzwonił do niej w listopadzie 2011 roku i poinformował ją, iż nie otrzyma żadnych pieniędzy. Z treści tej rozmowy M. O. a wywnioskowała, że zdaje sobie sprawę, iż ciąży na nim obowiązek alimentacyjny, lecz nie zamierza go spełnić (wyjaśnienia M. O. iej k. 53v akt XI C ./12 SR w/m). Mając więc pewność, że były mąż nie chce płacić alimentów dobrowolnie, także wówczas nie podjęła działań zmierzających do wszczęcia egzekucji, tylko wystąpiła do sądu o wpisanie ostrzeżenia do ksiąg wieczystych i to o takiej treści, która nie mogła być uwzględniona.
Przedstawiane przez nią argumenty, że powód mieszkał za granicą i nie miał w Polsce majątku także nie przekonują o konieczności oddalenia powództwa. Z informacji nadesłanej z Banku Pekao SA do sprawy rozwodowej (o którą wnioskował pełnomocnik M. O. iej – k. 29 akt I C ./06 SO w/m) wynika bowiem, że W.w O. i na przełomie sierpnia i września 2006 roku posiadał w tym banku rachunek bieżący w USD i PLN oraz lokatę terminową w USD na kwotę 49.913,11 USD (k. 80 akt I C ./06 SO w/m). Bez znaczenie jest przy tym podnoszona okoliczność, że pozwana nie miała już dostępu do tych kont, skoro o udzielenie wyjaśnień mógł zwrócić się organ egzekucyjny. Trudno także dać wiarę, iż bank udzielił jej informacji o tym, że powód zlikwidował te rachunki w sytuacji, kiedy nie posiadała już do nich upoważnienia. Pozwana miała więc możliwość skierowania egzekucji do majątku byłego męża, zaś fakt, czy powód nadal dysponował tymi środkami zostałoby ostatecznie potwierdzony w toku czynności egzekucyjnych.
W ocenie Sądu zasady doświadczenia życiowego przekonują też, że pozwana mogła w każdej chwili uzyskać aktualny adres zamieszkania byłego męża w USA. Owszem sam powód podał, że zmieniał adres pobytu, jednak okoliczność ta nie powinna być przeszkodą w uzyskaniu tej informacji, skoro pozwana jak sama przyznała, utrzymuje kontakt ze swoją siostrą M. a M. o, która mieszka w Stanach Zjednoczonych i która miała kontakt z powodem. Bez przeszkód mogła więc dzięki jej pomocy uzyskać aktualny adres pobytu byłego męża, co też uczynił, chcąc wysłać mu korespondencję na adres zagraniczny. Pozwana w kwestii znajomości adresu podawała też sprzeczne informacje, składając odmienne treści odpisów wniosków o egzekucję, na egzemplarzu, który znajduje się w aktach XI C ./12 obok adresu powoda w Polsce, widniej bowiem adres W.wa O. iego w USA (k. 9 akt XI C ./12 SR w/m).
W rozpatrywanej sprawie nie zaistniały także żadne okoliczności przerywające bieg przedawnienia, z pewnością czynnością tą nie była podnoszona przez pozwaną próba egzekucji należności w USA. W ocenie Sądu nie jest bowiem wystarczającym dowodem złożone tłumaczenie wyroku rozwodowego oraz udzielone pełnomocnictwo siostrze powódki. Nie jest bowiem wiadomym czy w ogóle zostały podjęte jakiekolwiek czynności w tym zakresie bądź przed urzędem konsularnym, bądź przed innym organem.
Zgodzić się zaś można z pozwaną, że wobec ciążącego na powodzie długu, niewłaściwe było wyzbycie się przez niego majątku w postaci zakupionego w 2011 roku mieszkania, co zostało wykazane w postępowaniu o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną w sprawie XI C ./12. Pozwana wobec tego faktu skorzystała jednak z możliwości wniesienia skargi paulińskiej, uzyskała ochronę prawną i korzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Sąd podziela także ustalenia sądów obu instancji w tamtej sprawie, że powód wiedział o tym, że był zobowiązany do płacenia alimentów na rzecz byłej żony. Słuchany w drodze pomocy prawnej przez konsula w trakcie sprawy rozwodowej zajął stanowisko odnośnie żądania alimentów na rzecz żony (k. 44 akt I C ./06 SO w/m), ponadto sam był stroną inicjująca proces, nie sposób uwierzyć, że nie dowiedział się o wyniku swojej sprawy, tym bardziej, że miał pełnomocnika z którym pozostawał w kontakcie.
Odnosząc się zaś do podnoszonej trudnej sytuacji materialnej pozwanej, wskazać należy, iż rzeczywiście ma ona problemy zdrowotne (zaświadczenia lekarskie), utrzymuje się ze świadczenia emerytalnego w wysokości około 1.100 zł miesięcznie, jednak w sytuacji obu stron nie występuje rażąca czy znacząca dysproporcja statusu materialnego. Powód także podnosił, że ma problemy ze zdrowiem, utrzymuje się jedynie z prac dorywczych, korzysta z pomocy różnych instytucji społecznych.
Konkludując uznać należy, że powód, podnosząc zarzut przedawnienia, nie nadużył swego prawa i czynność ta nie godzi w zasady współżycia społecznego. Pozwana miała możliwości podjęcia próby egzekucji należnych jej świadczeń, a konsekwencje jej zaniechania i uchybień nie powinny być przerzucone na stronę powodową. Zgłoszony zarzut przedawnienia jest więc zasadny, przedawnieniu uległy zatem raty alimentacyjne od dnia 10 maja 2007 roku do dnia 12 maja 2009 roku (art. 125 § 1 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c.), bowiem przy roszczeniu okresowym termin przedawnienia wynosi trzy lata od kiedy poszczególne raty za dany miesiąc stały się wymagalne.
Sąd uwzględnił również żądanie pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w zakresie ustawowych odsetek od każdej z rat alimentacyjnych, uwzględniając zmianę ich wysokości z 11,5 % do 13 % od dnia 15 grudnia 2008 roku.
Zgodnie z poglądami tak doktryny, jak i judykatury (m.in. wyrok SN z dn. 19 maja 2005r.. V CK 445/03, LEX nr 277889, uchwała SN z dn. 26 stycznia 2005r., III CZP 42/04, OSNC 2005/9/647) odsetki z tytułu opóźnienia – jako roszczenie akcesoryjne - przedawniają się najpóźniej z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego. Stąd też skoro przedawniły się roszczenia okresowe za okres od 10 maja 2007r. do 12 marca 2009r., to również odsetki za opóźnienie w zapłacie tych rat za ten okres uległy przedawnieniu.
Dlatego Sąd uwzględnił żądanie pozwu w całości.
Mając na uwadze trudną sytuację zdrowotną i majątkową pozwanej, która utrzymuje się tylko z emerytury w wysokości 1.100 zł miesięcznie, jest osobą schorowaną, opiekuje się także chorą 93-letnią matką – Sąd na mocy art. 102 k.p.c. odstąpił od obciążania jej kosztami procesu.
adwokat Białystok, adwokaci Białystok, kancelaria adwokacka, pomoc prawna, alimenty, przedawnienie
data publikacji: 2014-11-21 11:17:01