Source: http://prawo.vagla.pl/node/8965
Timestamp: 2019-10-22 02:00:20+00:00
Document Index: 5992006

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 3', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 61', 'art. 1', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 1', 'SA/Go ', 'art. 149', 'art. 141', 'art. 134', 'art. 149', 'art. 141', 'art. 174', 'art. 141', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 6']

Ekspertyzy przygotowane dla MSWiA przez stowarzyszenie są informacją publiczną (II SAB/Wa 155/09 - Wyrok WSA w Warszawie) | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
So, 2010-02-27 00:06 by VaGla
Pewna spółka zwróciła się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wszystkich ekspertyz wykonywanych przez pewne stowarzyszenie na rzecz MSWiA w okresie od 1 stycznia 2008 r. do dnia otrzymania przedmiotowego wniosku. Spółka złożyła również równoległy, analogiczny wniosek do Dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA. Chodziło w tych wnioskach o ekspertyzy sporządzane przez Towarzystwo na rzecz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w związku z tworzeniem przez ten organ systemów informatycznych... I oto 4 lutego 2010 roku zapadł w tej sprawie wyrok WSA w Warszawie.
Wyrok wraz z uzasadnieniem można znaleźć na stronach Centralnej Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych: II SAB/Wa 155/09 - Wyrok WSA w Warszawie. Lektura tego wyroku potwierdza znane już tezy dotyczące prawa autorskiego do dokumentów, których przygotowanie administracja publiczna oddaje w outsourcing. Chodzi o to, że udostępnienie takich informacji w trybie dostępu do informacji publicznej to jedna, a co z tymi dokumentami ktoś inny będzie robił, to drugie, gdyż... Istnieją przecież zasady dozwolonego użytku osobistego, więc ja również mógłbym zobaczyć, co tam koledzy z PTI napisali ministrowi, chociaż orzeczenie jest jeszcze nieprawomocne...
Ponieważ MSWiA nie udzieliło informacji publicznej spółka skarżyła bezczynność Ministra, a w sentencji wyroku WSA w Warszawie zobowiązał Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji do rozpoznania wniosku spółki oraz zasądził na rzecz spółki zwrot kosztów postępowania.
Co znajdziemy w uzasadnieniu?
M. Sp. z o.o. z siedzibą w R. zwróciła się pismem z dnia [...] sierpnia 2009 r. (data wpływu - 2 września 2009 r.) do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wszystkich ekspertyz wykonywanych przez P. na rzecz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w okresie od 1 stycznia 2008 r. do dnia otrzymania przedmiotowego wniosku. Jednocześnie wnioskodawca wskazał, iż z uwagi na fakt, że nie jest jasne, kto był zleceniodawcą powyższych ekspertyz, analogiczny wniosek skierował również do Dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA. Określił, iż żądane informacje mają być udostępnione w formie kserokopii przesłanych listem poleconym.
W odpowiedzi na powyższy wniosek, Dyrektor Centrum Projektów Informatycznych MSWiA przy piśmie z dnia 15 września 2009 r. doręczył wnioskodawcy żądane dokumenty. Natomiast Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji pismem z dnia 16 września 2009 r. wezwał wnioskodawcę do sprecyzowania żądania. W odpowiedzi Spółka pismem, doręczonym organowi w dniu 21 września 2009 r., wyjaśniła, iż wniosek z dnia [...] sierpnia 2009 r. dotyczył ekspertyz wykonywanych przez P.
W dniu 24 września 2009 r. M. Sp. z o.o. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Skarżąca spółka zarzuciła organowi brak odpowiedzi na jego wniosek z dnia [...] sierpnia 2009 r. oraz wniosła o nakazanie organowi udostępnienia żądanych informacji, ukaranie osób winnych zaniechaniem, oraz o zwrot kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi wskazując, iż żądaną informację publiczną wnioskodawca otrzymał od Dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA.
Następnie organ nadesłał do Sądu pismo z dnia 5 października 2009 r., skierowane do skarżącej spółki, w którym poinformowano, iż żądane ekspertyzy jako przedmiot prawa autorskiego nie są informacją publiczną.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem legalności.
Jednocześnie stosownie do art. 3 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, która obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na:
2. postanowienia wydawane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienia rozstrzygające sprawę, co do istoty,
3. postanowienia wydawane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie,
5. oraz na bezczynność organów w wyżej wymienionych przypadkach.
Z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy organ zobowiązany do podjęcia czynności nie podejmuje jej w przewidzianym prawem terminie.
Rozpoznawana pod tym względem skarga zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż z treści art. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112 poz. 1198 ze zm.) wynika, że zakres informacji, które udostępnia się podmiotom zainteresowanym jest bardzo szeroki. Treści ww. przepisu wskazuje, że wyliczenie w nim wskazane jest przykładowe, a zbiór "informacji publicznych" nie jest zamknięty. Oznacza to, że "wyliczenie informacji publicznych podlegających udostępnieniu ma jedynie charakter przykładowy, na co wskazuje zwrot "w szczególności". Pozwala jedynie zorientować się, do jakiego typu stanów faktycznych odnosi się dane pojęcie "(M. Jaśkowska Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa NSA Toruń 2002 s. 26). Tak więc, w przypadku otrzymania wniosku, co do którego organ podejmujący decyzję o udostępnieniu informacji ma wątpliwości, czy jest to informacja publiczna, nie można kierować się samą treścią art. 6 ustawy. Z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej i art. 61 Konstytucji wynika bowiem, że ustawodawca chciał, aby dostęp do informacji był jak najszerszy, dlatego też uwzględniając konstrukcje art. 1 należy uznać, że zasadą powinno być udostępnianie informacji publicznej w trybie i na zasadach przewidzianych w omawianej ustawie" (M. Jaśkowska Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa NSA Toruń 2002. s. 27). Naczelny Sąd Administracyjny podniósł natomiast w jednym ze swych orzeczeń, iż przy ocenie "czy żądana informacja mieści się w przedmiocie uregulowanym ustawą należy, respektując zasadę powszechnego dostępu, interpretować przepisy na korzyść wykonującego prawa do takiej informacji" (wyrok NSA sygn. akt II S.A. 837/03 Monitor Prawniczy Nr 17/2003 s.770). oznacza to, iż organ interpretując zapisy ustawowe powinien zawsze dążyć do tego, aby informacja została ujawniona. Granicę ujawnienia informacji zakreśla cytowany już art. 5 ustawy, który zawęża możliwość udostępnienia informacji ze względu na przepisy ustawy z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 11 poz. 95 ze zm.) i inne tajemnice ustawowo chronione.
W rozpatrywanej sprawie organ uchybił temu obowiązkowi. Jak wynika z akt sprawy skarżący zażądał udostępnienia informacji publicznej w postaci ekspertyz wykonywanych przez P. na rzecz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w okresie od 1 stycznia 2008 r. do dnia otrzymania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Przywołując treść art. 6 w zw. z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazać należy, że "informacją publiczną są nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez organ administracji publicznej, ale przymiot taki będą posiadać także te, których organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu" (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 6 grudnia 2007 r. sygn. akt II SA/Go 565/07 opublikowany w LEX nr 459987). Tak zatem za dokumenty podlegające udostępnieniu w trybie ww. ustawy z dnia 6 września 2001 r. należy uznać także ekspertyzy sporządzane na rzecz organu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznej, o ile służą one wykonywaniu przez niego zadań, nawet jeśli prawa autorskie dotyczące tych ekspertyz należą do innych podmiotów (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 9 września 2009 r. sygn. akt II SAB/Bd 19/08 opublikowany w CBOSA). Nadrzędną bowiem zasadą związaną z udostępnieniem informacji publicznej jest udostępnienie informacji. Problem późniejszego wykorzystania dokumentów, objętych prawem autorskim nie podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej, natomiast może być przedmiotem ewentualnych roszczeń określanych przez przepisy prawa autorskiego i cywilnego. Natomiast kwestia ta nie może być podstawą odmowy udostępniania informacji publicznej, bowiem tu granicą są jedynie przepisy dotyczące tajemnic ustawowo chronionych.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 149 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przeczytaj również: Konstytucyjność "wtórnego prawa wspólnotowego" na przykładzie dostępu do informacji publicznej oraz Nic nie wiem o "utajnieniu" mojego opracowania.
Skoro już jest taki wyrok, to może MSWiA mogłoby te wszystkie ekspertyzy opublikować po prostu w BIP, żebyśmy wszyscy nie musieli składać tych samych wniosków.
« Konstytucyjność "wtórnego prawa wspólnotowego" na przykładzie dostępu do informacji publicznej | Włoska sprawa menadżerów Google - brak informacji o podstawie prawnej, ale są komunikaty PR »
Re-use to nie informacja publiczna
So, 2010-02-27 01:39 by minak
Zatem wbrew wcześniejszemu stanowisku rządu sąd wprost orzekł, że "Problem późniejszego wykorzystania dokumentów, objętych prawem autorskim nie podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej".
Skoro więc zakres dokumentów objętych Ustawą o Dostępie do Inf. Publ. i przygotowywaną wciąż ustawą o Ponownym Wykorzystaniu Danych Sektora Publicznego są różne, to nie ma powodu, by różnica nie istaniała też w drugą stronę: tzn. mogą być dokumenty, do których prawa autorskie należą do sektora publicznego, które nie są objęte UoDdIP, ale jednocześnie podlegać będą Re-Use.
Bo skoro te rzeczy są rozdzielne, to idźmy na całość.
Ciąg dalszy w sprawie ekspertyz zleconych przez MSWiA
Wt, 2010-11-02 23:32 by VaGla
W tej sprawie mamy też inny, kolejny wyrok: I OSK 757/10 - Wyrok NSA z 3 sierpnia 2010 r., w którym Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony, przywołany wyżej wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu tego wyroku czytamy:
Natomiast jako zasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. i art. 134 § 1 P.p.s.a. oraz art. 149 P.p.s.a.
Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. określa, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawą prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Jakkolwiek czynność sporządzenia uzasadnienia dokonywana jest już po rozstrzygnięciu sprawy i ma charakter sprawozdawczy, sama przez się nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie sprawy jako na wynik sprawy, to jednak tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i że prowadzone przez Sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa. Przepis ten może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. II FPS 8/09).
Niewątpliwie szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku Sądu zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Powinno ono mieć charakter zwięzły ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie Naczelny Sąd Administracyjny, czy Sąd pierwszej instancji nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu.
Wskazać należy, że sprawowana przez wojewódzki sąd administracyjny kontrola zaskarżonych aktów powinna polegać na dogłębnej i wszechstronnej analizie stanu faktycznego oraz stanu prawnego sprawy wniesionej do sądu. Sąd pierwszej instancji powinien poddać ocenie wszystkie aspekty sprawy, w których są wątpliwości, a ustalenia organów są odmienne od wniosków i stwierdzeń stron postępowania. Treść tych ustaleń powinna być następnie zawarta w uzasadnieniu wyroku sądu. To z treści uzasadnienia wyroku powinno wynikać, że sąd przeanalizował zarzuty zamieszczone w skardze, stanowiska pozostałych stron, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałem dowodowym sprawy. Wszelkie wątpliwości ujawnione na etapie postępowania muszą być właściwie i jednoznacznie zinterpretowane w uzasadnieniu wyroku z powołaniem się na określone przepisy prawa.
Przy uwzględnieniu powyższych rozważań stwierdzić należy, iż Sąd pierwszej instancji naruszył art. 141 § 4 P.p.s.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe rozważania wobec naruszenia przez Sąd pierwszej instancji wskazanych wyżej przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasadnym stało się uwzględnienie skargi kasacyjnej. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż stwierdzenie tych naruszeń czyni przedwczesnym odniesienie się do zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 6 ust. 1 i art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a i art. 6 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez ich błędną wykładnię.
Kwestie prawa autorskiego jako ewentualnej przesłanki odmowy udostęnienia informacji publinczje nie były przedmiotem analizy NSA w tej sprawie. Czekamy na dalszy ciąg.