Source: http://aferyprawa.eu/Afery/KASTA-ZAWIADOMIENIE-JAK-Z-SADOWO-PROKURATORSKICH-UKLADOW-KORUPCYJNYCH-ZNISZCZONO-FIRME-ZDZISLAWA-RACZKOWSKIEGO-MARKET-ELSAN-W-BRZOZOWIE
Timestamp: 2020-04-05 20:07:43+00:00
Document Index: 93196895

Matched Legal Cases: ['art.212', 'art.54', 'art.492', 'Art.5', 'arta 02', 'art. 148', 'Art. 413', 'art. 479', 'Art. 47916', 'Art. 47917']

Aferyprawa - KASTA ZAWIADOMIENIE JAK Z SĄDOWO-PROKURATORSKICH UKŁADÓW KORUPCYJNYCH ZNISZCZONO FIRMĘ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO "MARKET ELSAN" W BRZOZOWIE
Aferyprawa.com Afery KASTA ZAWIADOMIENIE JAK Z SĄDOWO-PROKURATORSKICH UKŁADÓW KORUPCYJNYCH ZNISZCZONO FIRMĘ
PROGRAM KASTA
kasta@tvp.pl
Redaktor Naczelny Czasopisma Internetowego
http://www.aferyprawa eu/
Oglądam program KASTA od samego początku z uwagi, że sam zostałem przez sędziów okradziony z firmy, rozpadła się moja 4-osobowa rodzina, straciłem cały dorobek życia....
Jestem absolwentem AGH w Krakowie z tytułem mgr inż. Technolog Materiałoznawca. Mój pech zaczął się zaraz po studiach – nie należałem do partii a więc zostałem skazany na banicję – nauczyciela matematyki w szkole podstawowej na wsi. Stan wojenny nie pozwolił mi wyjechać za granicę. W 1982r. zmieniły się przepisy i mogłem otworzyć własną działalność gospodarczą, najpierw usługi elektroinstalacyjne, potem w 1990r. otworzyliśmy Hurtownię Elektryczną w Sanoku. W 1995r. postanowiłem otworzyć filię w Brzozowie (20km od Sanoka) dlatego od Spółdzielni Mieszkaniowej w Brzozowie wynająłem pomieszczenia po byłej kotłowni węgłowej (Umowa najmu na czas określony min. 5 lat do 2000r) i zmodernizowałem zrujnowane pomieszczenia na market wielobranżowy. Sprzedawałem oprócz materiałów elektrycznych materiały budowlane, płytki, elektronarzędzia, farby, kleje i setki innych towarów osiągając obrót miesięczny 500-700tys. zł i zatrudniają 5 osób. Rzeczoznawca określił koszt modernizacji kotłowni na sklep w kosztorysie na kwotę 65tys. zł. Drugie tyle kosztowało mnie wyposażenie obiektu w lady, półki, wystawy, oświetlenie, skomputeryzowanie, oprogramowanie, zakup kas fiskalnych itd. Niestety, w 1998r. uległem wypadkowi (uraz kręgosłupa) co uniemożliwiło mi przyjmowanie i wydawanie tony towarów. Z tego względu postanowiłem sprzedać market i wrócić do rodzinnej firmy na stanowisko księgowego. Dałem ogłoszenie do gazety, zjawił się lokalny biznesmen (miał już stację benzynową) Jerzy Zając. W tamtym czasie nie znałem się na prawie, nigdy nie miałem doczynienia z sądami i nie wiedziałem, że zgodnie z prawem umowa zawarta na czas określony nie może być przez którąkolwiek ze stron rozwiązana. Po dwutygodniowej wspólnej inwentaryzacji z kupcem J. Zającem i wystawieniu faktur (jak później się dowiedziałem skończył on prawo) podpisałem umowę sprzedaży firmy (towary po cenie zakupu) i rezygnację z najmu z SM. Jak miało dojść do zapłaty to bezczelnie powiedział, że on takiej kasy nie nosi przy sobie i nie zrobi przelewu. W tej sytuacji stwierdziłem, że brak zapłaty jest równoważne z rezygnacją zakupu i następnego dnia zaniosłem do SM pismo odwołujące rezygnacje z najmu pomieszczeń od SM. Z dużym prawdopodobieństwem J. Zając dogadał się wcześniej z prezesem SM W. Garbińskim z którym byłem w konflikcie, ponieważ nie dawałem mu łapówek których po pijanemu niejednokrotnie się domagał nachodząc mnie w sklepie. Jednak z uwagi na to, że modernizując lokal spółdzielni i podnosząc jego wartość miałem obiecane zwolnienie z czynszu do czego nie doszło to olałem go. Dalej akcja jest szybka, j. Zając podpisuje umowę najmu z SM, prezes zaspawuje mi drzwi do sklepu. Wnoszę do sądu pozew „o ochronę posiadania” a do prokuratury zawiadomienie o zablokowaniu działalności gospodarczej i kolejno o kradzież towarów handlowych i wyposażenia sklepu (towary wywieziono). Pomimo, że moje szkody przekraczają 200.000 zł sąd wszystko olewa, a prokuratorzy umarzają sprawy. W tej sytuacji w 2000r zaczynam publikować w internecie dokumenty i swoje opinie opisując przypadki łamania prawa w sądach i prokuratorach. Ponieważ byłem pierwszy który na to się odważył wkrótce miałem ponad 500.000 wejść miesięcznie z ponad 100 krajów ( w tym wojskowa Izrael, USA, rosyjski wywiad itp.) i mogłem wiele innych ludzi spraw poruszać. Założyłem też stowarzyszenie do walki z bezprawiem gdzie spotykałem się z osobami poszkodowanymi. Ponieważ tłumaczono mi, ze wyrok sądowy nie podlega dyskusji zdecydowałem się w 2002r. na otwarcie biura wyceny nieruchomości, pomimo że cały czas procesowałem się. Trybem „tajnym niejawnym przy koniaczku” jak ja to nazywam, kilkunastu opisanych sędziów i prokuratorów stwierdziło, ze ich pomawiam i do biura wtargnęli policjanci zabierając mnie tak jak stałem na obserwacje do szpitala psychiatrycznego w Jarosławiu. Logiczne, że tam nie zgodziłem się na jakiekolwiek badania mnie – to ja jako dziennikarz robiłem wywiady i sprawdzając jak szpital działa czego efektem jest m.in. publikacja: http://www.aferyprawa.eu/Wyceny/Antoni-Ferenc-zydowski-lekarz-psychiatria-ordynator-szpitala-w-Jaroslawiu-alkoholik-biegly-sadowy-ukrywajacy-sie-przed-PRAWEM-kim-naprawde-jest-172
I W EFEKCIE ZOSTALI WYRZUCENI Z PRACY ORDYNATOR FERENC I JEGO ZASTEPCA. Przede wszystkim czas tam spędzałem na pomocy osobom poszkodowanym przez sędziów i prokuratorów. Okazało się, że w szpitalu jest tylko jakieś 30% faktycznie chorych, 30% aferzystów i kredytobiorców którzy tam sobie znaleźli kryjówkę od odpowiedzialności, a reszta to przypadki losowe, sądowe i sytuacyjne podobnie jak ja. Aferzystami okazali się przede wszystkim psychiatrzy i psychologowie którzy na zamówienie wypisywali dowolne opinie zgodnie z zamówieniem sędziego czy prokuratora. Wielu znalazło się na mojej „czarnej liście”. Nad moją opinią pracował prokurator J. Złotko ze Strzyżowa, który specjalnie w tym celu przyjechał na konsultacje z psychiatrami do Jarosławia. Tam dopiero wtedy dowiedziałem się o zaistnieniu pozwu z art.212kk, zbiorowego kilkunastu sędziów i prokuratorów których przekręty opisałem.
Już wtedy pomówiony sędzia miał obowiązek złożyć pozew do sądu a nie posługiwać się prokuraturą ale przecież sędziowie popełniają najwięcej przestępstw. To ich nijakie postanowienie o badaniu zaskarżyłem. Mieli uzasadnić na czym polegało ich pomówienie przeze mnie. Pomimo trzykrotnego wezwania do sądu żaden z tych „niezawisłych” nie zjawił się i nie usprawiedliwił swojej nieobecności. Sędzia umorzył więc sprawę. Ponieważ ukradziono mi i rodzinie cały dorobek życia postanowiłem „togowców” potraktować tak samo – wiadomo media to najwyższa władza - dlatego zacząłem jeździć „od sprawy do sprawy” pomagać i doradzać osobom poszkodowanym i nagłaśniać nieetykę i impotencję organów prawa. Tym sposobem przez 15 lat odwiedziłem praktycznie każdy sąd w Polsce, zapoznałem się z tysiącami spraw osób poszkodowanych przez sędziów, prokuratorów, komorników itp. badziewia togowego, a portal osiągnął ponad 1000 stron spraw osób poszkodowanych. Logiczne, że z uwagi na opinie swoje i tysiące wpisów czytelników którzy też ostro wyżywali się na sędziach opisując swoje sprawy, wielokrotnie byłem wzywany na policję i do sądu, kilkakrotnie musiałem zmieniać serwer ponieważ kasowano mnie a administrator krakowski był nawet zastraszany przez prokuratorów. Ja sam też byłem telefonicznie zastraszany przez sędziów i prokuratorów, grożono mi, że marnie skończę za kratkami, ale jak tylko poinformowałem takiego togowego dupka, że rozmowa jest nagrywana od razu wyłączali się J - mocni to są tylko na sali sądowej. Musiałem przenieść publikacje na serwer amerykański ale i tam mnie dorwali Jednak po tych doświadczeniach sądowych poznałem lepiej prawo i działania togowych niż niejeden adwokat.
Zdjęcia i więcej o sobie i oszustwach popełnionych na mnie i rodzinie na stronie: Redakcja opublikowała sprawę oszustwa popełnionego na firmie Zdzisława Raczkowskiego Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "ELSAN" w Brzozowie,
Sprawy sądowe opublikowane w portalu aferyprawa.eu
Rażące naruszenie prawa następuje wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Jako rażącego naruszenia prawa nie należy traktować błędów w wykładni prawa, ale przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. I tu przedstawiam typowy przykład, jak teraz się mówi przekrętu - czyli ewidentne naruszenie prawa.
1/ umowa ze spółdzielnią została zawarta w 1995r na czas określony 5lat do 2000r, nie mogła być prawnie rozwiązana w 1998r
2/ na dokumentach podpisanych w imieniu spółdzielni jest tylko jeden podpis członka zarządu - W. Garbińkiego, nie mają one mocy prawnej z uwagi na obowiązujące prawo spółdzielcze.( art.54 ) Właśnie dla zgodności z tym prawem posunięto się nawet do sfabrykowania podpisów na innych dokumentach.
3/ zawarte umowy były uwarunkowane i nie zostały spełnione przez pozwanych J. Zająca i spółdzielnie, a więc choćby z art.492 kc są nieważne.
4/ nigdy nie zostało zrobione przekazanie lokalu - brak zgodności z Ustawą o Rachunkowości
5/ posłużono się sfabrykowanymi przez SM i J. Zająca - bez mocy prawa dokumentami jednostronnie korzystnymi dla pozwanych, (Umowa 3-stronna ).
Prowadzący rzeszowski sędzia SA C. Petruszewicz /ja tu jestem bogiem? Patrz: http://www.aferyprawa.eu/Sady/bosski-sedzia-SSA-Cezary-PETRUSZEWICZ-74 / nie dopuścił żadnych z tych pięciu dowodów. Dzisiaj wiem, ze "bosski wyrok" został wcześniej "załatwiony". W wydanym WYROKU I ACa 61)99 - sędzia błędnie i stronniczo uznał ze lokal został zwrócony - co nie jest prawdą – brak zapłaty od kupującego i zerwanie z tego powodu umowy sprzedaży dnia następnego dostarczona prezesowi SM w Brzozowie - o czym świadczy nawet wyrok Sądu Rejonowego w Brzozowie. Błędem jest też uznanie przez sąd przedawnienia. Wprost przeciwnie - roszczenia były przedwczesne i zgodnie z obowiązującym prawem zaczynały się po wygaśnięciu umowy najmu, czyli w 2000r. Argumenty prawne zostały zawarte w liście adwokackim. Bosskie stwierdzenie sędziego na końcu uzasadnienia cyt." To że osoba prowadząca działalność gospodarczą nie ma dostatecznej orientacji w prawie, nie stanowi dla niej żadnego usprawiedliwienia w postępowaniu sądowym." - koniec. Otóż zapoznałem się z obowiązującym prawem i okazało się że doświadczony sędzia C. Petruszewicz znowu się myli. (zgodnie z Art.5 kpc „Sąd powinien udzielić stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych, oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań”). A wiec to sąd zaniedbał jeszcze raz swoje obowiązki i zlekceważył moje prawa. Brak odpowiedzi na mój wniosek o przyznanie mi adwokata jest błędem proceduralnym, który już sam kwalifikuję sprawę do wznowienia.
SPRAWA TRAFIŁA DO SĄDU NAJWYŻSZEGO i Sąd Najwyższy jednoosobowo w imieniu prezesa Tadeusza Erecińskiego odmówił przyjęcia kasacji. Jest to niewątpliwie ciekawy precedens, ponieważ tym sposobem "uprawomocniono" niezgodne z prawem postanowienie sędziów sądów w Brzozowie i Rzeszowie. Widać "bosski" Petruszewicz ma wszędzie dojścia. Ciekawostką jest to, że Postanowienie I CKN 999/00? zostało wydane z wsteczną datą, tj. w dniu 19.12.01r. Ja otrzymałem je dopiero 04.07.02r- o siedem miesięcy później. Wyjątkowo dłuuuugo szedł ten list... Czyżby prezes bał się Strasburga? - i tak wyślę pozew, ale jak on wytłumaczy ten przekręt??? Dziwne jest też żądanie zwrotu kosztów w kwocie 1000zł - sędzia nie zapoznał się nawet z aktami, ponieważ wiedział by wtedy, ze zostałem zwolniony z kosztów...
Wyrok SSA C. Petruszewicza na stronie: http://www.aferyprawa.eu/Sady/bosski-sedzia-SSA-Cezary-PETRUSZEWICZ-74
Poniżej publikacje
SSO Piotr BARTNIK Sędzia Sądu Okręgowego w Krośnie, podobnie jak sędzia Sądu Apelacyjnego Cezary Petruszewicz jest znany ze swoich prywatnych [ stalinowskich, czyli boskich?] poglądów co do sprawowania władzy urzędniczej. Na pewno nie obowiązuje go [papierkowe?] PRAWO. Jego decyzje zależą od układów i "wkładów". Należy do starej rodzinnej kliki sędziowsko-prokuratorskiej powiązanej wzajemnymi zależnościami między sędziami podkarpacia - czyli miast: Krosno- Jasło-Sanok- Brzozów. Prawnik J. Zając też ma do niej dostęp z uwagi na w-ce marszałka Stanisława Zająca w rodzinie. Dlatego też, były już prezes po zawodówce spółdzielni mieszkaniowej w Brzozowie, załatwiając lokal prawnikowi Zającowi wszedł w ten układ bez problemu. W związku z pobiciem mnie i wyrokiem sądowym [tu nie było jak zamataczyć- była wykonana obdukcja lekarska] obiecał, ze mnie "załatwi" Co ciekawe, choć była to groźba karalna zgłoszona do prokuratury w Brzozowie, byli na to świadkowie, to została [po znajomości?] olana. Za to z tego artykułu zrobiono sprawę mojemu bratu, ponieważ zgłosił do prokuratury przestępstwo W. Garbińskiego. Dzisiaj wiem, że załatwiono mnie przy współudziale skorumpowanych sędziów brzozowskich i krośnieńskich. Był pewny że go ochronią, czego dowodem jest [bez żadnego postanowienia sądowego] dnia 12.04.1998r jednoosobowe, wbrew Prawu Spółdzielczemu i KC, nakazanie zaspawania drzwi do wynajmowanych pomieszczeń. Tym samym została całkiem bezprawnie zablokowana prowadzona działalność gospodarcza [ artykuł Super Nowości]. Pomieszczenia były zmodernizowane moim kosztem 65tys.zł i wkładem pracy, a ich najem zagwarantowany umową na czas oznaczony do 2000r - czyli bez możliwości prawnej rozwiązania jej. Z uwagi na ewidentne naruszenie PRAWA złożono "Pozew o ochronę naruszonego posiadania". Pomimo złożenia pozwu, włamano się do pomieszczeń handlowych i na polecenie "prezesa?" Garbińskiego zabrano wyposażenie firmy i towary handlowe należące do właściciela Z. Raczkowskiego. Zawiadomienie o tym przestępstwie otrzymała prokuratura brzozowska i oczywiście, po olała je...
Arcyciekawa jest decyzja sędziego J. Szarka - utrzymana apelacyjnie przez P. Bartnika - podział lokal na dwie części. Jedną [ dział papierniczy, drzewny i totalizator] przyznał mi, ponieważ funkcjonowała tam przez cały czas sprzedaż, a więc tylko ta część firmy wg. niego działała - po prostu inwentaryzacja zgadzała się, ponieważ byli tam inni pracownicy. Druga część, z uwagi że w tym okresie była tam prowadzona inwentaryzacja po wykryciu braków towarowych - [sprzedaż prowadził tam m.in. chory na schizofrenie pracownik, który ukrywał to], wg sędziego nie działała, a więc należy się J. Zającowi. Ciekawe, ponieważ na obiekcie było tylko moje wyposażenie i towary, tylko ja z pracownikami tam przebywałem. Sędzia przy rozpatrywaniu pozwu o ochronę uznał, ze Zając, [na podstawie nie zrealizowanej do dnia dzisiejszego umowy sprzedaży] pomimo ze go nie było, to zajmował lokal??? - za ile? - zawsze chciałbym się dowiedzieć ile warty jest Raczkowski, albo ile kosztuje skorumpowanie jakiegoś urzędnika udającego sędziego...
Prokuratura apelacyjna z racji nadzoru, wielokrotnie była zawiadamiana przeze mnie o nieprawidłowościach i stronniczości w działaniu prokuratury rejonowej w Brzozowie i okręgowej w Krośnie. Celem moich skarg i zażaleń miało być wznowienie dochodzenia spraw umorzonych stronniczo, rojących się od błędów proceduralnych popełnionych przez prokuratorów rejonowych z Brzozowa i Sanoka, oraz okręgowego z Krosna.
Zestawienie dokumentów stronniczego działania prokuratury na przestępstwa włamania, kradzieży mienia, zablokowania działalności gospodarczej, itd. popełnione przez prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Brzozowie Waldemara Garbińskiego, przy współudziale kupujacego firmę Z. Raczkowskiego oszusta Jerzego Zająca.
umowa porozumienia trójstronnego /zawarta 02.04.98 – brak podpisu drugiego członka zarządu/
A co na to trójca? Dokumenty na stronie: http://www.aferyprawa.eu/Sady/POZEW-O-USTALENIE-dowod-stronniczosci-sedziow-krosnienskich-66
I tak dla informacji sędzi Anny Bembenek - zażalenia rozpatruje się zgodnie z art. 148.§1kpc.- Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Ponadto Art. 413kpc - Sędzia, którego udziału lub zachowania się w procesie poprzednim dotyczy skarga, wyłączony jest od orzekania w postępowaniu ze skargi o wznowienie.
W nawiązaniu do art. 479 dla wszystkich krośnieńskich: Art. 47916kpc Sąd powinien dążyć do wydania wyroku w sprawie w terminie trzech miesięcy od daty złożenia pozwu. Sprawy o zawarcie, zmianę i rozwiązanie umowy oraz o ustalenie jej treści powinny być rozpoznawane w pierwszej kolejności. Art. 47917kpc. Sąd może wydać wyrok na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo, oraz gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów sąd uzna, że sprawa jest dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia.
Kolejne linki opisuje prześladowania przez prokuratorów i sędziów z dokumentami: http://www.aferyprawa.eu/Sady/Prowokacja-dziennikarska-z-cyklu-patologie-systemu-sadownictwa-zawiadomienie-Ministra-Sprawiedliwosci-Zbigniewa-Ziobro-o-nieetyce-prezesa-SO-w-Krosnie-Zbigniewa-Dziewulskiego-i-sedziego-Sadu-Rejonowego-w-Krosnie-Piotra-Wojtowicza-890
http://www.aferyprawa.eu/Sady/KOLEJNY-DOWOD-NIEETYKI-SEDZIOW-KROSNIENSKICH-niby-etycznego-nalezacego-do-IUSTITIA-sedziego-przewodniczacego-wydz-karnego-ARKADIUSZA-TROJANOWSKIEGO-544
http://www.aferyprawa.eu/Sady/POZEW-O-USTALENIE-dowod-stronniczosci-sedziow-krosnienskich-66
http://www.aferyprawa.eu/Sady/PIERWSZY-PREZES-SADU-NAJWYZSZEGO-Prof-dr-hab-Lech-Gardocki-132
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Zbigniew-STOJ-sedzia-Sadu-Rejonowego-w-Strzyzowie-i-jego-dywagacje-130
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Starzychowicz-kolejny-dowod-skorumpowania-sedziego-krosnienskiego-czy-choroba-umyslowa-z-cyklu-patologie-polskiego-sadownictwa-1484
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Andrzej-Siedlecka-damski-prezes-sadu-w-brzozowie-476
http://www.aferyprawa.eu/Sady/TADEUSZ-POKRZYWA-taki-mniej-niz-zero-niby-prezes-sadu-okraglego-w-Rzeszowie-447
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/AFERY-PRAWA-KOLEJNE-DOKUMENTY-DOT-SKORUMPOWANIA-SEDZIOW-RZESZOWSKICH-1303
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/Zbigniew-Pankowski-prokurator-brzozowski-niedouczony-czy-tylko-skorumpowany-423
http://www.aferyprawa.eu/Komornicy/Zawiadomienie-prokuratury-o-przestepstwie-defraudacji-majatku-firmy-ELSAN-przez-komornika-brzozowskiego-Leslawa-Pankiewicza-253
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/MATRUSZEWSKI-Edward-prokurator-Prokuratury-Rejonowej-w-Sanoku-wszedl-w-uklady-bo-musial-koziol-ofiarny-czy-559
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Niemiec-Waldemar-Prezes-Sadu-Rejonowego-w-Sanoku-druga-twarz-prezesa-mafijnej-korporacji-sadowej-1373
http://www.aferyprawa.eu/Sady/SSO-TOMASZ-MARCZUK-Krosno-Sad-Gospodarczy-za-ile-kupiony-342
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/Maciej-MARCINKOWSKI-prokurator-okregowy-w-Krosnie-343
http://www.aferyprawa.eu/Sady/RAFAL-LESNIAK-TYLKO-STRONNICZY-SEDZIA-BRZOZOWSKI-76
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/Andrzeja-KIELTYKA-tylko-brak-nadzoru-nad-mataczacymi-prokuratorami-473
http://www.aferyprawa.eu/Sady/EDWARD-KUS-i-KOLEJNE-AFERY-SEDZIOW-RZESZOWSKICH-cd-303
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Bialystok-tylko-nieproceduralnosc-sedzi-Anny-Kaminskiej--2809
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/Zbigniew-Hus-prokurator-rejonowy-ze-Strzyzowa-typowy-przyklad-nadgorliwosci-i-niekompetencji-229
http://www.aferyprawa.eu/Sady/kolejny-raz-niekompetentny-SSO-ANDRZEJ-DZIEDZIC-z-krosnienskiego-chlewu-138
http://www.aferyprawa.eu/content/umowy3_stronna-02.04.98r.html
http://www.aferyprawa.eu/content/zestaw_dok.prok.okr.czerwonka.html
http://www.aferyprawa.eu/Adwokatura/JAN-BANDUR-podobno-jest-taki-adwokat-w-Strzyzowie-26
http://www.aferyprawa.eu/Sady/SSO-Piotr-BARTNIK-skorumpowany-sedzia-Sadu-Okregowego-w-Krosnie-i-jego-akademicki-numer-na-klucz-71
http://www.aferyprawa.eu/Prokuratura/Dworzanski-Andrzej-skorumpowany-szef-Prokuratury-Okregowej-w-Krosnie-z-cyklu-patologie-organow-wladzy-1080
http://www.aferyprawa.eu/content/dziedzic-pozew-ustalenie.html
http://www.aferyprawa.eu/Sady/ZBIGNIEW-DZIEWULSKI-PREZES-SADU-OKREGOWEGO-W-KROSNIE-smrod-z-tego-sadu-dawno-przekroczyl-granice-kraju-CZAS-ROZLICZENIA-SEDZIOW-I-PROKURATOROW-136
http://www.aferyprawa.eu/Sady/Chlew-w-Sadu-Okregowego-w-Krosnie-pod-patronatem-prezesa-Z-Dziewulskiego-548