Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2012/12/pan-krzysztof.html
Timestamp: 2017-09-23 19:50:12+00:00
Document Index: 9057544

Matched Legal Cases: ['art. 71', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 28', 'art. 190', 'art. 71', 'art.71', 'Art. 35', 'art. 103', 'art. 135', 'art. 145', 'art. 116', 'art. 28', 'art.135']

Zawieszenie emerytury: Pan Krzysztof
Kochani „zawieszeni”
Przykro mi , że musze trochę nasz entuzjazm świąteczny ostudzić. Jestem świeżo po rozmowach z rzecznikiem prasowym Trybunału i Biurem RPO. Raczej nie ma co liczyć na to, że uzasadnienie do wyroku TK będzie jeszcze
w tym roku, pewnie będzie dopiero styczniu. Sędzia sprawozdawca uzasadnienie już napisał, niestety nie napisali swoich zdań odrębnych dwaj sędziowie ,Rzepliński i Tuleja.
Do czasu publikacji uzasadnienia departament spraw emerytalnych w MPiSS żadnych kroków nie podejmie, wytycznych nie wyda i ZUS poza wznawianiem bieżących świadczeń (i to pewnie nie dla wszystkich) w sprawie zaległych niczego robił nie będzie.
Rzecznik Praw obywatelskich, dopóki nie będzie uzasadnienia do wyroku TK, nie może podjąć interwencji w sprawie nie wykonywania tego wyroku przez organy państwa, w dodatku trzeba będzie złożyć w tej sprawie skargę obywatelską.
A państwo Donalda Tuska wciąż walczy z emerytami.
ZUS w Płocku poczuł się upoważniony do własnych wytycznych i wydaje decyzje odmowne emerytom sprzed 8.01.2009 r., na razie wiemy o dwóch takich odmownych decyzjach w spawie wznowienia postępowania w trybie kpa i w sprawie wznowienia wypłaty emerytury. Jestem w posiadaniu skanu jednej
z takich decyzji, ale niestety w pliku JPG , a do pytania mailem do COT nie da się dołączyć załącznika. Do centrali ZUS na Szamockiej dzwoniłem w tej sprawie, ale osoby z którymi rozmawiałem uznały się za niekompetentne do skomentowania tej decyzji, a osoba kompetentna niestety jest pod telefonem nieuchwytna.
Wygląda więc na to że, do chwili publikacji uzasadnienia wyroku TK nasze sprawy zawisną w próżni.
Dlatego bardzo proszę , jeśli ktoś z państwa ma odpowiedź
z ZUS na swój wniosek w sprawie wznowienia postępowania w trybie kpa, albo na wniosek z ustawy emerytalnej lub inny w sprawie wznowienia wypłaty emerytury, niech zrobi skan takiej odpowiedzi, najlepiej w pliku PDF i prześle Admince. Proszę też wszystkie osoby, które mają już wyroki Sadów Apelacyjnych z uzasadnieniem, aby także zeskanowały je
i przesłały Admince. Takie dokumenty będą nam potrzebne do ewentualnej skargi składanej do RPO
Na koniec apel do wszystkich blogowiczów!!
Nasza Adminka, bez której niczego byśmy nie wiedzieli, odcięci byli byśmy od informacji, nie moglibyśmy podejmować żadnych działań, pracuje tworząc
i prowadząc tego błoga na rozpadającym się i zabytkowym sprzęcie, a nasza walka o emerytury potrwa jeszcze długo, blog był, jest i wciąż będzie nam bardzo potrzebny.
Autor: Zyzka o 13:09:00
Anonimowy 27 grudnia 2012 13:25
Mam pytanie, jeżeli odwołałem się do Sądu o wypłatę obecnych i zaległych emerytur to ile będę musiał czekać na sprawę sądową. Miesiąc, dwa...? Ktoś się orientuje albo dzwonił do sądów ile się czeka?
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:37
Ludzie piszcie precyzyjnie o co chodzi!!!!
1.kiedy się Pan odwołał?
2. czy były już rozprawy w SO i SA??
3.czy jest sygnatura sprawy???
4.jest sygnatura - telefon do sekretariatu wydziału
Sądu z prośbą o podanie terminu
5. nie ma sygnatury - cierpliwie czekać Sądy nie są
związane żadnym terminem rozpoczęcia postępowania
Anonimowy 27 grudnia 2012 13:47
moja skarga w SA bedzie rozpatrywana 21 stycznia
Anonimowy 27 grudnia 2012 14:03
a kiedy Pan/Pani składała?
Do Aninimowego z g. 14:03
Prosimy o informację kiedy skarga została złożona i w jakim mieście.
Anonimowy 27 grudnia 2012 13:56
CZY DAMY RADĘ DALEJ WALCZYĆ ?
Może napiszmy zbiorową skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:33
Damy, damy proszę się nie zniechęcać, do ETPC możemy pisać dopiero po wyczerpaniu drogi sądowej w kraju, inaczej skarga będzie odrzucona.
Anonimowy 27 grudnia 2012 14:11
Anonimowy 27 grudnia 2012 16:26
W SA składałam skargę 8 grudnia. Sygnaturę sprawy znam. Termunu nie. ale podobno ,, szybkość" zalezy od rejonu.Czy mogłabym dowiedzieć się, w jakim SA - mieście- złożono skargę z 6 grudnia 2012r.
Anonimowy 27 grudnia 2012 14:13
ja składałam apelację w miesiącu marcu 2012 r sprawę w SA będę miała 24 stycznia 2013 r
Anonimowy 27 grudnia 2012 14:14
Ja mam wyznaczoną sprawę na 23.01.2013r. w sądzie apelacyjnym. Czekałam niecały miesiąc. Wiesia
Anonimowy 27 grudnia 2012 22:25
A ja składałam w SA w Gdańsku 5 kwietnia i jeszcze nie mam terminu.
Anonimowy 27 grudnia 2012 14:16
Czy sędziów TK obowiązuje jakiś termin na napisanie uzasadnienia.
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:56
Nie dziwię się, że sędziowie Rzepliński i Tuleja nie napisali jeszcze uzasadnienia swoich zdań odrębnych. Wygłoszone przez nich uzasadnienie było pokrętne i nielogiczne,wręcz śmieszne - a to trudno "ubrać w słowa pisane".
Anonimowy 27 grudnia 2012 16:15
Absolutna racja, z tego Rzepliński mówił nic nie dało się zrozumieć, bełkotał coś o jakichś "przywilejach".
A co terminu jaki sędzia ma na uzasadnienie to niby powinien je sporządzić "bez zbędnej zwłoki" w terminie dwutygodniowym, a jeśli sprawa jest skomplikowana to w terminie miesięcznym, ale są to terminy instrukcyjne, nie zawite i w praktyce trwa to około dwóch miesięcy.
Votum separatum nie upublicznia sie.
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:42
Zgodnie z art. 71 ust.3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 1997 r. Nr 102, poz. 643 z późn. zm.), Trybunał ma obowiązek sporządzić pisemne uzasadnienie wyroku w ciągu jednego miesiąca od jego ogłoszenia, a więc powinno to nastąpić jeszcze w grudniu br. (wyrok TK z 13.11.2012 r., opublikowany 22.11.2012 r.). DLACZEGO TK NIE PRZESTRZEGA TEGO PRZEPISU ?
Odnosząc się do informacji Pana Krzysztofa prawdą jest, że ZUS Płock min.Oddział w Płońsku kieruje się własnymi wytycznymi i twierdzi, że wyrok TK nie dotyczy emerytów z decyzjami z 2007 i 2008 r. Przed chwilą otrzymałam taką informację, co prawda ustną ale jest to wkurzające. Trzeba po prostu być cierpliwym do wydania tego uzasadnienia wyroku. A potem ostro zadziałać bo liczą, że część z nas umrze, część się zniechęci, część nie będzie czegoś wiedzieć. Panie Krzysztofie, wielkie dzięki że Pan trzyma rękę na pulsie.Pozdrawiam. M.K.
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:45
Tak to ZUS w Płocku przysłał do mnie decyzję odmowną z pouczeniem, że mogę się odwołać do Sądu Okręgowego. Tak też zrobię, a skan decyzji prześlę na Forum jak wrócę do pracy ( jestem na urlopie). Jestem bardzo zasmucona otrzymaną decyzją i raz wierzę, a raz nie wierzę w pozytywne rozwiązanie.
Zuzanna 1953 rocznik
Anonimowy 30 grudnia 2012 08:42
Pani Zuzanno! PROSZĘ SIĘ TRZYMAĆ I NIE PRZEJMOWAĆ ZANADTO.TRZEBA SIĘ OSZCZĘDZAĆ , ŻEBY PANI MIAŁA SZANSĘ SKORZYSTAĆ Z TEJ EMERYTURY.Pomyślności w 2013! Anna
Anonimowy 27 grudnia 2012 14:38
Prosiłabym wpisywać tutaj w moim poście informacje: mianowicie osoby które składały (po wyroku Trybunału) apelacje do Sądu o wypłatę zaległych i odwieszenie na kiedy macie Państwo ustalony termin rozprawy w Sądzie.
1. "Ja mam wyznaczoną sprawę na 23.01.2013r. w sądzie apelacyjnym. Czekałam niecały miesiąc. Wiesia"
dziękuje P.Wiesi za informacje
Pozwoli to nam uzyskać informacje ile trzeba mniej więcej czekać przy założeniu, że odwołanie złożyło się w grudniu.
Jeżeli miesiąc, półtora to nie jest źle
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:42
Po wyroku TK to nie jest apelacja tylko skarga o wznowienie jeśli ktoś przegrał poprzednio w SO i SA. Jest na to czas do 21 lutego 1013 r. a termin będzie jak Sąd wyznaczy, Sądy nie są prawnie związane żadnymi terminami rozpoczęcia sprawy, powinny wyznaczyć termin "bez zbędnej zwłoki" ale kiedy to zrobią zależy czy jest sędzia do rozstrzygnięcia sprawy i kiedy ma wolne terminy, to może być kilka miesięcy albo nawet dłużej
Anonimowy 27 grudnia 2012 22:30
Powyżej pisałam, że na wyznaczenie terminu apelacji czekam od 5 kwietnia br. Niedługo minie 9 miesięcy.
Wyaje mi się, że mimo wszystko trzeba pisać do ETPCz na dręczenie ludzi przez organa państwowe.
Panie Krzysztofie, jest Pan cudownym czlowiekiem. Wielkie dzięki za wszystkie porady i za "trzymanie ręki na pulsie". Sytuacja emerytur jest bardzo dynamiczna, ciagle coś nowego się dzieje.
Popieram Pana zdanie w sprawie bloga, jest on nam potrzebny i my wszyscy razem jesteśmy sobie potrzebni.
Najlepsze życzenia dla Pana i rodziny. Ela
Ja też wielkie dzięki za wszystko zlożyłam 19 ghrudnia o wznowienie sprawy do SA wysłałam za zwrotnym potwierdze niem odbioru nawet jeszcze zwrotka nie wróciła z ZUS Radom cisza kompletna żadnych wiadomości ale jak mówią brak wiadomości to dobra wiadomość przynajmniej na chwilę . pozdrawiam ela Radom
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:17
Przy Wyroku TK nie trzeba uzasadnienia ,on jest prawomocny z chwilą ogłoszenia w Dzienniku Ustaw -ja dzisiaj dzwoniłam na infolinię w Warszawie i usłyszałam informację, że ZUS wydaje decyzje dla wszystkich,którzy przeszli na emeryturę do 31.12.2010 dotyczy to też r. 2207,2008-wypłaty w styczniu 2013-jeśli mówiła prawdę. Pozdrawiam
Anonimowy 27 grudnia 2012 16:23
Do odpowiedzi konsultantów COT na infolinii jak się okazuje należy niestety podchodzić z dużą rezerwą.
"Do odpowiedzi konsultantów COT na infolinii jak się okazuje należy niestety podchodzić z dużą rezerwą.
Krzysztof" - dla mnie konsultant COT nie jest wyrocznią...tam mogę sobie zadzwonić jak mi ogóle informacje będa potrzebne, a nie tak jak inni dzwonią piszą po klika razy i oczekują interpretacji wyroku TK, gdzie nawet Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie ma jeszcze wytycznych
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:27
Dzisiaj byłam w ZUS w Jeleniej Górze i na pytanie kiedy będzie odwieszona moja emerytura zgodnie z wyrokiem TK otrzymałam odpowiedź,że nigdy,ponieważ wyrok TK mnie nie dotyczy,bo miałam naliczoną emeryturę przed 8 stycznia 2009,a zaczęłam pobierać świadczenie od lipca 2009.Gdy otrzymam decyzję,to zamieszczę na blogu.Pozdrawiam Iga.
Anonimowy 27 grudnia 2012 16:25
No i kolejni "domorośli interpretatorzy" wyroku TK.
Od takiej decyzji należy się natychmiast odwoływać do SO
Otrzymałem odpowiedź z ZUS Radom na mój wniosek o wypłatę zawieszonych świadczeń za okres 1.10.2012 - 30.09.2012. Obecnie w wyniku nowelizacji ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym"od 1.10.2012 jestem na emeryturze .Po dostarczeniu świadectwa pracy wznowiono mi wypłatę emerytury ale bez wyrównania za okres jw.Złożyem zatem oddzielny wniosek o wypłatę zawieszonych świadczeń,który przez ZUS został potraktowany jako skarga o wznowienie postępowania. W konkluzji odpowiedzi stwierdzono, że ZUS nie jest właściwym organem do jej rozpatrzenia , gdyż ostatnią jednostką do której się odwoływałem z negatywnym skutkiem był Sąd Apelacyjny w Lublinie.Wynika z tego że przyjęto taktykę gry na czas. Na apelacjęw sensie skargi na wznowienie postępowania mam trzy miesiące lub jeśli uważam ,że deyzja ZUS jest niezgodna z przepisami lub stanem faktycznym mogę wnieść odwołanie w terminie 1 mc do Sądu Okręgowego w Radomiu. " Konia z rzędem temu kto zrozumie logikę postępowania tych co uprawiają spychotechnikę "
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:57
Kochana Anonimowy (podpisz się chociaż imieniem, łatwiej się odpowiada)
Niestety ZUS postąpił zgodnie z prawem. W stanie prawnym sprzed wyroku TK przegrałeś w Apelacji lubelskiej i do Sądu Apelacyjnego w Lublinie musisz złożyć skargę o wznowienie postępowania i wydanie wyroku zgodnego w wyrokiem TK i na to masz czas do 21 lutego 2013 r. Po tym terminie jak nie wniesiesz skargi pieniądze przepadną. W Twoim przypadku nie ma żadnej gry na czas, takie jest prawo i ZUS wobec Ciebie jest w porządku. Możesz oczywiście tę obecną decyzję zaskarżyć do SO w Radomiu, ale taka skarga zostanie oddalona bo decyzja jest prawidłowa. Jak nie wiemy jak sobie poradzić, a nie znaleźliśmy pasującej do Siebie rady na blogu, należy udać się do adwokata,
naprawdę istnieje ryzyko utraty tych niewypłaconych emerytur jak się nie dotrzyma zawitych terminów.
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:39
Poza czytaniem potrafimy czasem logicznie i syntetycznie myśleć.
Nie wolno reklamować czegoś co nie jest zgodne z prawdą. Pani adwokat nie wiem, może faktycznie NA POCZĄTKU zrobiła coś wielkiego dla sprawy, ale teraz skoro milczy i nie pomaga, to nie powinna tu być informacja, że udziela pomocy prawnej, bo jej nie udziela. Udziela tej pomocy Pan Krzysztof i chwała
JEMU ZA TO.
Anonimowy 27 grudnia 2012 15:52
Drodzy Emeryci, podajecie informacje nieścisłe i wprowadza to, moim zdaniem, chaos. Każda sprawa jest inna i na innym etapie się toczy. Ja np. z powyższych informacji nic się nie dowiedziałam. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy TYLKO tych osób, które w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 30 września 2011 r. ROZPOCZĘŁY POBIERANIE EMERYTURY BEZ ZWALNIANIA SIĘ Z PRACY. Decyzja o przyznaniu emerytury mogła być przed 8.01.2009 r., ale nie mogła być pobierana emerytura w związku z kontynuowaniem pracy. A zatem, jeśli Pani rozpoczęła pobieranie emerytury od lipca 2009 r. bez zwalniania się z pracy i zawieszono ją od 1.10.2011 r. to powinni Pani emeryturę odwiesić zgodnie z wyrokim TK. Pozdrawiam
Oczywiście masz rację, ale jak widać w MPiSS i niektórych ZUS-ach biorą się za interpretowanie wyroku TK i naginanie go do własnego wyobrażenia, co oczywiście skończy się ich przegraną w Sądach, ale emeryt na pieniądze poczeka może i rok. Niestety źle napisano pierwsze zdanie w komunikacie prasowym Trybunału po rozprawie w dniu 13 listopada i na tym bazują "interpretatorzy" wyroku TK. Oczywiście każda sprawa jest nieco inna, ale po pierwsze w budżecie na 2012 nie było na to pieniędzy, bo MPiSS było w 250% pewne że przed TK nie przegra i nie przygotowało się na ewentualna przegraną (finansowo). Po drugie w MPiSS są nadal w głębokim szoku jak mogło dojść do tej przegranej, czekają(nie wiem po co) na uzasadnienie wyroku TK. licząc że może choć części emerytów uda się nie zapłacić. Na razie ZUS , który masowo przegrywa w Sądach Apelacyjnych po 22 listopada 2012 r. z własnej inicjatywy (bez oglądania się na MPiSS) przygotowuje się do wznowienia wypłaty świadczeń ale moim zdaniem wcześnie jak w lutym, marcu nie zacznie (oczywiście od listopada) i to pewnie tylko tym co albo się nie odwoływali w ogóle albo nie mają prawomocnego niekorzystnego dla siebie wyroku.
Anonimowy 27 grudnia 2012 16:02
I jestem pewna , że ci emeryci sprzed 2009r. dostali nowe decyzje zezwalające na łączenie pracy z emeryturą Każda nowa decyzja anuluje wcześniejszą. Emeryturę miałam naliczoną w 2007r. natomiast nową decyzje z przeliczeniem i o wypłacie emerytury dostałam w marcu 2009r.
Anonimowy 27 grudnia 2012 16:33
Tak, ma Pani rację, ale nie jest to racja dla niektórych urzędników w ZUS-ach. Tak naprawdę w wyroku TK chodzi o osoby które do 31.12.2010 nabyły i zrealizowały prawo do wypłaty emerytury bez rozwiązywania stosunku pracy. Ale w MPiSS nie chcą tego zrozumieć, a jak widać w ZUS-ach w Płocku, Płońsku i Zielonej Górze też biorą się za "interpretowanie wyroku TK (i to bez wytycznych z MPiSS). A kolejna decyzja raczej zastępuje, niż anuluje poprzednią, jeśli dotyczy tej samej emerytury w tym przypadku "wcześniejszej"
Anonimowy 27 grudnia 2012 22:54
Przecież my żyjemy w jakimś państwie a b s u r d u (wiedziałam o tym od zawsze, ale muszę to jeszcze raz napisać)! Co mamy dalej robić? Wiem, że czekać i procesować się od początku ze wszystkimi ,,państwami w państwie''! I to, że sobie ponarzekamy, niczego nie zmieni. A to przecinek będzie nie w tym miejscu, a to pani z okienka nie tam gdzie trzeba włoży dokumenty itd. Jeżeli wyrok SA będzie negatywny, piszę od razu do ETCz o oszustwo, kłamstwo, dręczenie ludzi, celową opieszalość sądów itp.
Darian 27 grudnia 2012 16:48
Witam Państwa po Świętach.
Widząc napływające informacje od Państwa widać jak na dłoni, że ZUS przyjął w Centrali wspólną "linię orzeczniczą" wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Proszę się tym nie zniechęcać i walczyć dalej. Przypominam, że w treści Trybunał użył pojęcia "nabycia prawa do emerytury przed 2011 r. bez rozwiązywania stosunku pracy". Prawo do nabycia to w potocznym języku prawo do wypłaty konkretnego świadczenia emerytalnego, czyli emerytury. W doktrynie prawa wyraźnie odróżnia się nabycie prawa do emerytury od nabycie prawa do świadczeń emerytalnych. Świadczenie emerytalne powstaje w momencie uzyskania wszystkich warunków wymienionych w ustawie jak wiek i odpowiedni staż pracowniczy. Ustawa o emeryturach i rentach przed 2009 r. zawierała zapis mówiący o sytuacji łączenia "emerytury" i pozwalała zawiesić cyt:" prawo do emerytury ulega zawieszeniu(...)". Czyli dawała możliwość zawieszenia wypłaty emerytury. Tym samym pojęciem "prawo do emerytury" posłużył się Trybunał Konstytucyjny. To bardzo ważne w Państwa sytuacji, ponieważ nie nabycie prawa do emerytury bez rozwiązywania stosunku pracy nastąpiło w dniu 9.01.2009 r. i dotyczyło także emerytów z 2008 r.( tj. osób, które nabyły prawo do świadczenia emerytalnego, ale ich prawo do emerytury zostało zawieszone z uwagi na kontynuowanie stosunku pracy). W tym stanie rzeczy w mojej opinii Państwa( "emerytów sprzed 2009 r.) roszczenia o wypłatę zaległych jak i bieżących emerytur jest w pełni uzasadnione, o czym już można było się przekonać po wspominanych na blogu wyroków SA w analogicznych sprawach. Mam nadzieję, że moje słowa trochę Państwa uspokoiły ale przede wszystkim utwierdziły w sensowności walki o niesłusznie niewypłacone pieniądze z zawieszonych emerytur. Proszę się nie poddawać i kierować sprawy do sądu.
Anonimowy 27 grudnia 2012 22:53
Czy mozemy sie skontaktowac poza blogiem??????? Panie mecenasie ,przez ,adminke ,MARIAN,pozdrawiam ,dziekujemy
Anonimowy 27 grudnia 2012 18:17
Dziękujemy Panie Darianie za klarowny wywód, staram się cały czas o tym "zawieszonych" przekonać, ale trudno to idzie.
Do Pana wiadomości, pani z MPiSS z którą telefonicznie rozmawiałem, nie mogła zrozumieć, że pojęcie "prawo do emerytury" użyte w komunikacie prasowym TK. to prawo do jej wypłaty, a moim zdaniem, mowa o osobach, które w okresie 8.01.1009 - 31.12.2010r. nabyły to prawo, to mowa o osobach które je w tym okresie zrealizowały czyli złożyły wnioski o wypłatę. Szok w jakim znajdują się prawnicy MPiSS nie pozwala im logicznie myśleć, czekają na uzasadnienie wyroku tak jakby uzasadnienie mogło zmieniać jego treść.
Te dziwne interpretacje w kilku miastach, moim zdaniem raczej nie pochodzą z Centrali ZUS, zwłaszcza, że konsultanci infolinii w COT wypowiadają się inaczej. Ale urzędnicy w oddziałach terenowych czytają np "Gazetę Podatkową" czy też korzystają z "Portalu Kadrowo-Płacowego" w sieci, gdzie takie "interpretacje" wyroku TK się ukazały.
Pozwolę sobie zacytować jak odpowiedziały mi te media na uwagę że publikują nieprawdę:
Portal Kadrowo=Płacowy"
"Podane w artykule dotyczącym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r. informacje są prawidłowe. Orzeczenie, o którym mowa w artykule, powinno być interpretowane z uwzględnieniem wszystkich przepisów dotyczących zawieszania emerytur dla osób kontynuujących zatrudnienie na przestrzeni lat, a nie jedynie przez dosłowną jego treść.
Mając więc na uwadze fakt, że przed 8 stycznia 2009 r. obowiązywał art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w brzmieniu tożsamym z treścią art. 103a ustawy emerytalnej, jedynie w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. emeryci mogli kontynuować zatrudnienie u dotychczasowego pracodawcy bez rozwiązania stosunku pracy i jednocześnie pobierać wynagrodzenie za pracę oraz emeryturę. Dlatego wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy właśnie tej grupy osób, która we wskazanym okresie korzystała z tego przywileju."
Gazeta Podatkowa:
"Wymóg rozwiązania stosunku pracy nie obowiązywał więc w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. Sentencja wyroku TK, znajdująca swe odniesienie do „osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy” dotyczy zatem osób, które nabyły prawo do emerytury w wymienionym wcześniej i ściśle wskazanym przeze mnie, w kwestionowanym przez Pana artykule, okresie.
Gazety Podatkowej
Mając takie "interpretacje" w mediach (a nie są one jedyne) pracownicy terenowych ZUS-ów poczuli się uprawnieni do wydawania decyzji wg nich, nawet nie mając wytycznych z Centrali ZUS czy z MPiSS
Anonimowy 27 grudnia 2012 18:41
A do mnie dzisiaj zadzwoniła pani z ZUSu z zapytaniem , w jakim celu złożyłam nowy wniosek o wznowienie wypłaty emerytury , skoro dostałam już zwrot poprzedniego wniosku z odpowiednim uzasadnieniem.Wytłumaczyłam, że tym razem powołuję się na inny przepis i chodzi mi o wypłatę bieżącą itd.; zapytała, czy złożyłam pismo do sądu, bo jakoby sąd zwrócił się już o moje akta. Potwierdziłam, więc z dalszej części rozmowy wynikało, że na ten czas na cokolwiek w ZUSie nie mam co liczyć i szkoda zachodu z tymi kolejnymi wnioskami nawet, jeśli chodzi o bieżącą wypłatę. Pozdrawiam.WK
Anonimowy 27 grudnia 2012 18:56
Do pana Krzysztofa i innych blogowiczów:
Zgadzam sie z Panem , że blog jest bardzo potrzebny. Dlatego wpłacę pieniądze na podane konto.
Opis konkretnej sytuacji:
Osoba pracuje w 2 zakładach pracy jednocześnie..
Jednym z tych zakładów jest szkoła publiczna.
Drugi zakład pracy nie jest szkołą.
Rozwiązanie stosunku pracy w szkole w celu uzyskania nabycia praw do emerytury (z Karty Nauczyciela).
W drugim zakładzie pracy , nie będącym szkołą , osoba ta kontynuowała zatrudnienie cały czas.
Osoba ta nabyła prawo do emerytury , ale nie uzyskała prawa do wypłaty emerytury , ponieważ nie rozwiązała stosunku pracy w drugim zakładzie pracy.
Osoba złożyła wniosek o wypłatę emerytury - praca w zakładzie pracy , nie będącym szkołą była cały czas kontynuowana, dodatkowo do 31 sierpnia 2010 osoba ta pracowała równocześnie w szkole - po podpisaniu umowy o pracę dzień po zwolnieniu się , w związku z nabyciem prawa do emerytury.
2010 c.d.: Od 1 września Osoba zrezygnowała z pracy w szkole , ponieważ od kilku miesięcy pobierała emeryturę (oczywiście pomniejszoną).
Jednocześnie zatrudnienie w zakładzie pracy , nie będącym szkołą , było bez przerw kontynuowane.
Osoba nie otrzymała w styczniu żadnej informacji , że musi się zwolnić z zakładu pracy , w którym pracuje bez przerwy , żeby od 1 .10.2011 nie wstrzymano wypłaty emerytury.
Osoba napisała do ZUS , czy ZUS powinien był wysłać takie pismo i czy groźba wstrzymania wypłaty emerytury od 01.10.2011 jej dotyczy.
W maju 2011 r. przyszło pismo z ZUS , że nie wysłano takiego pisma w styczniu , ale teraz przysyłają ,i , jeżeli ta Osoba nie rozwiąże stosunku pracy w miejscu , gdzie pracuje bez przerwy , to wypłata emerytury będzie wstrzymana od 01.10.2011.
W październiku 2011 r. przychodzi decyzja z ZUS o wstrzymaniu wypłaty emerytury ze względu na kontynuowanie zatrudnienia (ZUS powołuje się w decyzji na art. 28 Ustawy z dn. 16.12.2010).
Osoba nie ma możliwości powrotu do pracy w szkole.
Nie ma też (pomniejszonej) emerytury.
Jej przychód skokowo się obniża o ok. 35% , a sytuacja materialna jest znacznie gorsza, niż przed rozpoczęciem pobierania emerytury (praca w jednym , zamiast w 2 zakładach pracy).
Osoba pisze odwołanie do Sądu Okręgowego .
Na początku roku rozprawa w SO.Orzeczenie; Wypłata emerytury się nie należy , decyzja ZUS była słuszna.
Osoba pisze odwołanie do Sądu Apelacyjnego. Czeka na rozprawę.
Pytanie; Czy ktoś jest (był) w podobnej sytuacji?
Jak wygląda sytuacja osób , pracujących w 2 miejscach pracy?
Co w przypadku , kiedy pracownik w jednym zakładzie rozwiązał umowę o pracę , a w drugim nie?
Z góry dziękuję za informacje o losach , decyzjach ZUS i sadów.
Życzę wszystkim blogowiczom zdrowia w 2013 r.Anna
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:00
Pani Aniu poproszę o adres mailowy, to sprawa indywidualna postaram się jutro Pani odpowiedzieć
Anonimowy 27 grudnia 2012 18:57
Panią z ZUS za przeproszeniem nic nie obchodzi dlaczego złożyła Pani ten wniosek. Pani z ZUS ma obowiązek przestrzegać przepisów prawa i tak należało jej odpowiedzieć. Na złożony do organu emerytalnego wniosek
w trybie ustawy o emeryturach i rentach organ ten ma psi obowiązek w ustawowym terminie odpowiedzieć wydając decyzje, pozytywną lub odmowna (do czego ma prawo). Dzwonienie do emeryta to jakieś horrendum.Nie obchodzi jej również czy złożyła Pani pismo do sądu czy nie, to jest niedozwolona próba uzyskania informacji od przeciwnika sądowego. To pani z ZUS jest dla emeryta a nie odwrotnie, nie dajmy sobą pomiatać.
Anonimowy 27 grudnia 2012 23:05
Celna uwaga - w końcu szanujmy naszą godność! Ciągle powtarzam: szabat dla człowieka czy człowiek dla szabatu? Niestety u nas wtłacza się ludziom, że człowiek dla szabatu! I my się na to godzimy!
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:13
a ja dzis dywonilam do zus w plocku i pani powiedziala mi ze na poczatku stzcznia beda wznawiane emerytury a o zaleglych jeszcye nic nie wiadomo bo nie maja wytycznych
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:33
Nasza radość, jak widać była przedwczesna - nie tak szybko ZUS zacznie wypłacać nam bieżące świadczenia, a kiedy zaległe ? 12 grudnia miałam rozprawę w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie i sprawa została odroczona do czasu, aż Trybunał spozrądzi uzasadnienie i Sąd się z nim zapozna. Nie bardzo rozumiem, dlaczego w innych miastach sądy apelacyjne od razu wydaawały wyroki korzystne dla emerytów, a w Warszawie nie.
Nie rozumiem, po co Sądowi uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, skoro art. 190 Konstytucji RP(Dz.U.1997.78.483) mówi, że orzeczenia TK mają moc obowiązującą,są ostateczne i wchodzą w życie z dniem ogłoszenia.
Zgodnie z art. 71 ust.3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 1997 r. Nr 102, poz. 643 z późn. zm.), Trybunał ma obowiązek sporządzić pisemne uzasadnienie wyroku w ciągu jednego miesiąca od jego ogłoszenia, a więc powinno to nastąpić jeszcze w grudniu br. (wyrok TK z 13.11.2012 r., opublikowany 22.11.2012 r.). Czy przestrzeganie prawa obowiązuje tylko szarego obywatela, a TK i Sąd rządzi się innymi prawami ? Jak rzecznik prasowy TK mógł Panu powiedzieć, że uzasadnienie wyroku będzie dopiero w styczniu - jak to się ma do art.71 ust. 3 ustawy o TK ?
Znowu wszyscy nas lekceważą, do czego to ma doprowadzić ? Powinniśmy chyba sprawę nagłośnić, a nie tylko wymieniać poglądy tu, na forum. NIECH PRAWO ZNACZY PRAWO - dla wszystkich. Jeśli uzsadnienie ma być w ciągu miesiąca od wyroku, to ma być, a nie w styczniu.
Pozdrawiam, Teresa z Warszawy
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:53
Pozwoliłam sobie skopiować z Ustawy o TK
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:25
Każdy Sąd jest autonomiczny i niezawisły i jedynie on jest uprawniony do wykładni wyroku TK wydając wyrok w sprawie odwieszenia emerytury. Dlatego Sądy w innych miastach tak orzekały i nie czekały na uzasadnienie. Warszawska Apelacja jest wyjątkiem (my też jesteśmy z Warszawy, zona nawet jeszcze nie ma terminu) ale sędziemu nic nie można zrobić, nie naruszył prawa odraczając sprawę mógł tak zrobić (jeśli nie wyznaczy terminu np przez rok można składać skargę na opieszałość. )Też nie rozumiem po co sądowi uzasadnienie i tak musi orzec zgodnie z wyrokiem TK, a jak tego nie zrobi czeka mas kasacja i być może czekanie na niewypłacone świadczenia jeszcze długo. Rzeczywiście TK jest związany miesięcznym terminem na publikację uzasadnienia, ale gdzie się poskarżyć na to że się nie wywiązuje
(chyba do Pana Boga). A na poważnie można złożyć skargę do przewodniczącego Trybunału, ale to byłoby jak w filmie Piwowskiego "Przepraszam czy tu biją?"
gdzie śp. Jerzy Kulej grający milicjanta mówi do aresztanta: "to niech pan złoży na mnie skargę" aresztant pyta: " a kto to będzie czytał?" Kulej odpowiada: "ja". A rzeczniczka TK tłumaczyła sędziów brakiem czasu bo w listopadzie i w grudniu było bardzo dużo posiedzeń TK i sędziowie jako
sprawozdawcy w innych sprawach piszą uzasadnienia no i na te zdania odrębne nie mają czasu. Co do nagłaśniania sprawy to nie jestem za tym, jest nas garstka (18.000) wobec 7,3 mln emerytów, dla mediów jesteśmy nieatrakcyjni i nieistotni, a dla polityków, jako wyborców też nas jest bardzo mało.
Powinniśmy ręce w modlitwie złożyć za senatorów PIS i SP za to, że się za nami ujęli i doprowadzili sprawę w TK do końca. Po za tym tych, którzy nam zazdroszczą wyroku TK nie brakuje, urzędnicy w ZUS i MPiSS też są na nas wściekli za dodatkową robotę i środki jakie na realizację wyroku pójdą.Dlatego uważam że lepiej jak to mówił kiedyś Chirac siedzieć cicho, cierpliwości kiedyś nam wszystko wypłacą
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:47
Między niezawisłością Sądow, a złośliwością i sztucznym przedłużaniem sprawy jest zasadnicza różnica. Kto jak kto, ale sędziowie powinni znać cyt. przepisy i stosownie do nich wykonywać swoją pracę, a jak postępują ? Nie uważam, że skoro jest nas mało to mamy siedzieć cicho i cierpliwie czekać - w imię czego ? Mamy swoje lata i niewiele czas nam zostało. A może należałoby zwrócić się do Panów Senatorów,dzięki którym nasza sprawa trafiła do TK, może to cokolwiek przyspieszy. Zwracam się do wszystkich Państwa, którzy mają odroczone sprawy apelacyjne - może tak należy postąpić, bo kto nam pomoże ?
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:49
Pani Tereniu, całkowicie się z Panią zgadzam, brawo..., pozdrawiam serdecznie, Wojciech z Chojnic
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:51
Miło mi Panie Wojtku, że podziela Pan moje zdanie, ale kto nas słucha ? Zdani jesteśmy na łaskę "niezawisłych" sędziów i nie przestrze4gających przepisów prawa Sędziów TK, którzy głosowali przeciko nam (to oni mają problem z napisaniem uzasadnienia !). Jak długo jeszcze będziemy upokarzani przez wszystkich de4cydentów - CZY TAK WYGLĄDA PAŃSTWO PRAWA ? A może należy zwrócić się do Pana Prezydenta ?
Ja 12 grudnia złożyłam wniosek do SA powołując się na wyrok TK (wzór z blogu) o zaległości - dzisiaj zadzwoniłam i zapytałam czy jest wyznaczony termin rozprawy usłyszałam że jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy będzie i może być też posiedzenie niejawne.
Byłam bardzo zszokowana i poinformowałam grzecznie Panią że mimo wszystko będę dowiadywała się o terminie.
Teraz nie wiem czy mam się bać? Czy to znaczy że może być odp negatywna dla mnie?
Czy ktoś już składał do SA we Wrocławiu i może ma już jakiś termin?
Krystyna W-w
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:56
3 grudnia złożyłam skargę do SA w Lublinie i mam termin 16 stycznia 2013.
Anonimowy 27 grudnia 2012 19:58
Pan rzeplinsky nie PO to składał zdanie odrębne,żeby teraz ułatwiać życie emerytom.Złoży uzasadnienie wtedy,kiedy będzie mu się POdobało.Może i za rok,a może i za dwa.Bo prawo nie stanowi,kiedy ma to zrobić.A srusy i sondy już dostały tajne wytyczne,jak mają się zachowywać.Zawieszać do czasu wydania przez TK uzasadnienia.A my naiwniacy tak się cieszyliśmy.Nie tak łatwo się z tym państwem,jednopartyjnej dyktatury wygrywa,nie tak łatwo.
Pana Rzeplińskiego obowiązuje ten sam przepis, co i pozostałych sędziów TK, bo mówi on o Trybunale, a nie o poszczególnych członkach, bez wyjątku dla PRZEWODNICZĄCEGO. Jak można tolerować takie zachowania, jak będą zwlekać, to trzymiesięczny termin nam minie i nic nie dostaniemy, a jeszcze wmówią nam, że to nasza wina - TAK BYĆ NIE MOŻE, RÓBMY COŚ , Pozdrawiam, Teresa z Warszawy
Anonimowy 27 grudnia 2012 20:18
Czyżby obaj panowie sędziowie Rzepliński i Tuleja nie znali Swojej Ustawy ??? Termin uzasadnienia już minął
Od dawna wiadomo, że prawo jest naginane w celu uwzględnienia interesów "rządzącej" opcji politycznej.
I tak jak Trybunał, który jest obowiązany, nie później niż w ciągu jednego miesiąca od ogłoszenia orzeczenia, sporządzić jego uzasadnienie w formie pisemnej, nie wydaje uzasadnienia tak również decyzje ZUS nie są wydawane ustawowych terminach. I co można zrobić? Pewnie tylko grubą kreskę.
Anonimowy 27 grudnia 2012 20:27
Z tego wniosek że wyrok TK nie wszystkich obowiązuje i rządzący mają swoje prawa i robią w dalszym ciągu co chcą z nami i śmieją się nam w twarz!
To jest SKANDAL z nikim i z niczym się nie liczą!!
Jak długo to będzie?
Anonimowy 27 grudnia 2012 20:46
Nasze Państwo udziela nam dogłębnej lekcji poglądowej, jaka jest u nas praworządność i jak jest przestrzegana. Udziela nam tej lekcji rękami naszych elit, między innymi i tych, które powołane zostały do bycia wzorem w stanowieniu i przestrzeganiu prawa.
Anonimowy 27 grudnia 2012 20:59
Obawiam się, że będzie tak jak poprzednio za Panią Fedak, że "pokrętną" drogą (ustawą) nas wymanewrują.
ZUS-y nie odpowiadają uczciwie na nasze zadawane pytania. Coś tu jest nie tak !!!
Chyba poszły jednak polecenia z tegoż Ministerstwa w odwrotnym kierunku. Ja jestem już tak skołowana, że przestałam w cokolwiek wierzyć.
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:05
Może by zgłosić temat do programu Kuby Wątłego "Krzywe Zwierciadło" , by nasz temat został nagłosniony, bo słyszałam ostatnio jak jeden z jego gości powiedział, że ma dużą oglądalność,albo inny program TV. Zamiast zajmować się samolotem, to może zeszli by na ziemię i zajęli sie biednymi emerytami. Myslę,że warto nagłośnić ten temat, jak już wyżej nadmieniła Pani Teresa. To jest moja propozycja, a może ktoś ma inną.
Też już jestem wkurzona. Regina
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:21
Cyt"Anonimowy27 grudnia 2012 20:27
Krysia""
Tak długo to będzie jak długo będziemy wybierać tych co są w obecnym rządzie. Emerytów w Polsce jest dużo i dużo możemy zrobić. Ten blog jest potrzebny po to aby właśnie zespolić nasze siły i głosy w wyborach.
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:35
No ale w zasadzie nie ma na kogo głosować, a wybór tej czy innej partii jak widać nie jest skuteczny, szkoda, że nie można głosować na konkretnego człowieka (łatwiej go potem rozliczać z obietnic).
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:39
Jak pisałem wyżej w odpowiedzi Pani Teresie, nas jest garstka - 18 000 wobec 7,3 miliona emerytów w RP, dlatego z nami nikt się praktycznie nie liczy a już najmniej koalicja rządząca. Jako wyborców też nas znikoma ilość - co waży w całej Polsce 18 000 głosów?
Media tez już nam poświęciły i tak sporo uwagi w listopadzie, nie interesuje ich obecnie że nam się jeszcze nie płaci i rzuca kłody pod nogi newsa z tego nie będzie. Zejdźmy na ziemię, cierpliwie czekajmy
na swoje, jak nas oszukują odwołujmy się jak pisał dziś pan Darian do sądów, w końcu kiedyś wygramy i wszystko nam zapłacą, ale może na to przyjdzie nawet i rok poczekać
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:31
NIE, NIE MOŻNA TOLEROWĆ TAKIEGO ZACHOWANIA SĘDZIÓW TK - TO SKANDAL !!! nie wolno nam czekać, wystarczająco długo czekaliśmy na wyrok TK, a skoro jest, należy go wykonać, nie bądźmy stadem bezradnych owieczek, które można przeganiać z jednego sądu do drugiego bezkarnie i w nieskończoność, aż padną (o to chodzi decydentom i Panom Sędziom, którzy byli przeciwni)
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:26
swój spór zakończyłam w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Po ogłoszeniu TK złożyłam wniosek do ZUS o wznowienie wypłaty i zwrot zaległych emerytur. ZUS odesłał moje pismo i pouczył, że muszę wnieść wniosek do Sądu Apelacyjnego. Do Sądu Apelacyjnego wysłałam wniosek o wznowienie postępowania ok 19 grudnia. Nie otrzymałam do chwili obecnej żadnego pisma o terminie rozprawy. Nie wiem, czy wnosząc wniosek o wznowienie postępowania winnam uiścić opłatę sądową w wysokości 30 zł.
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:30
Bez przesady. nie oczekujmy, że wciągu tygodnia/ w tym tyle świąt/ wyznaczą termin rozprawy
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:37
Zaraz , zaraz - niektórzy złożyli wnioski 23 listopada więc upłynęło ponad trzydzieści dni (ustawowych:)
Anonimowy 28 grudnia 2012 09:25
Zaraz, zaraz. zgodnie z kpa termin na odpowiedź ZUS-y mają nie dłużej niż 2 m-ce, czekajmy cierpliwie. Pozdrawiam Kasia..
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:45
Dwa miesiące przy sprawach szczególnie skomplikowanych:) Anka
"KPA Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania."
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:28
Ja spór zakończyłam w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Po ogłoszeniu TK złożyłam wniosek do ZUS o wznowienie wypłaty i zwrot zaległych emerytur. ZUS odesłał moje pismo i pouczył, że muszę wnieść wniosek do Sądu Apelacyjnego. Do Sądu Apelacyjnego wysłałam wniosek o wznowienie postępowania ok 19 grudnia. Nie otrzymałam do chwili obecnej żadnego pisma o terminie rozprawy. Nie wiem, czy wnosząc wniosek o wznowienie postępowania winnam uiścić opłatę sądową w wysokości 30 zł.
Proszę uważnie przeczytać w/w paragraf konstytucji "orzeczenie które wiąże się z nakładami finansowymi" itp
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:41
"W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów." - i określa go w wyroku.
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:44
Trybunał w wyroku z 13 listopada nie określił żadnego z ww,terminów realizacji zakładając pewnie że uzasadnienie ukaże się pod koniec grudnia a realizacja nastąpi w przyszłym roku, więc rząd zabezpieczy sobie te środki w ustawie budżetowej na 2013 rok. A czy rząd to zrobił????? Niestety nie wiemy
KIrzysztof
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:14
Opublikowana w Dzienniku Ustaw p.1456 w dniu 24.12.2012 ustawa z 07 grudnia 2012 o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (obowiązuje od 01 stycznia 2013)raczej nie pozostawia złudzeń, że sejm o tym pomyślał
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:07
Żaden termin w wyroku TK nie został określony, a orzeczenie zapadło większością głosów, więc nie ma siętu czego doszukiwać, wszystko jest OK, tylko nas po prostu mają gdzieś,a krzywdzący nas przepis utracił moc z chwilą opublikowania wyroku TK i koniec dyskusji. NIKT SIĘ Z NAMI NIE LICZY i to jest przyczyna. Może jest Rzecznik Praw Obywatelskich Unii Europejskiej, bo nasz RPO też ma związane ręce, czekając na uzasadnienie, Pozdrawiam wszystkich
Nie martwcie się jest jeszcze Trybunał Europejski jeżeli RPO i wyrok TK nic nie wskóra.Oprocentowanie będzie ich drogo kosztować jeżeli się nie opamiętają.
Szczęśliwego owocnego Nowego Roku 2013.
Anonimowy 27 grudnia 2012 21:46
Sprawa w ETPC może trwać i ponad 10 lat a i to dopiero po wyczerpaniu drogi sądowej w Polsce. Dożyjemy??????
Anonimowy 27 grudnia 2012 22:00
Co to znaczy bo już mam pomieszane z poplątanym?
...."orzeczenie które wiąże się z nakładami finansowymi" itp...."
Przecież wszyscy wiedzą i widzą że finansów nie ma tylko dla nas!
Dziura budżetowa tez jest tylko dla nas!!!
A co nasza "kochana" władza robi z kasą?!!!
Już nie wiedzą gdzie i co kupować ile brać premii?!!!
NIe!!!! w tym złodziejskim kraju już sie nie da żyć i umrzeć w spokoju!!!!
Czyli nie mamy na co liczyć w najbliższym czasie?
DRAŃSTWO111
Anonimowy 27 grudnia 2012 23:32
Jeżeli Pani Wiktorowska ma taką możliwość, to mogłaby napisać w GP o realizacji orzeczenia TK w praktyce. O tym, że sądy i ZUS-y wydają wyroki i decyzje wzajemnie się wykluczające, tak jakby nie było orzeczenia TK (i wcale nie trzeba czekać na uzasadnienie tego wyroku). O tym, że TK nie zważa na obowiązujące go terminy. O tym że brak standardów w urzędach państwowych. Każdy z nich wymyśla coraz to nowe przeszkody. O tym, że panuje bezhołowie i pogarda wobec ludzi, dręczenie itp. Przykłady ilustrujące powyższe zarzuty znajdzie u nas. Bardzo prosimy o taki ,,niemożliwy'' artykuł.
Anonimowy 28 grudnia 2012 01:11
Tak u nas działa Państwo. Najpierw łamie prawo odbierając nam emerytury (zawieszając), teraz mimo orzeczenia TK nadal nic z tego. Czy ktoś wreszcie odpowie za ten bałagan? To już najwyższy czas by konkretnie podać wskazówki jak należy zrealizować wyrok i w końcu wypłacić nam nasze pieniądze (które sobie zawłaszczono). Jak długo jeszcze przyjdzie nam czekać? Wydaje się, że zależy im na tym by przedłużyć ile się da, ponieważ część z nas nie doczeka się tej wypłaty. Odrobina dobrej woli i wypłaty powinny ruszyć ale jak widać nic z tego. Zastanawiam się czy ta dezinformacja nie jest celowa, jak do tej pory, mimo wydanych wyroków o natychmiastowej wypłacie (takie wyroki również były) nic z tego. Po co nam sądy? Po co nam prawo? Po co TK? Po co ZUS? Uważam, że są to nic warte instytucje, potrafią wszyscy nas okradać, z ich wyroków nic nie wynika...i nikt się tym nie przejmuje. Co to za państwo, w którym nam przyszło żyć? To państwo bezprawia, państwo, które żartuje sobie z obywateli.
Anonimowy 28 grudnia 2012 01:22
Do Pani Grażyny z g.19.56- bardzo proszę o znak na blogu jaki zapadnie wyrok w sądzie apelacyjnym w Lublinie.Ja tez mam wyznaczoną sprawę w tymże sądzie- 23.01.2013r Z góry dziekuję Wiesia
Anonimowy 28 grudnia 2012 01:49
Małgorzata z Łodzi - w lutym skończyłam 60 lat,wcześniejsza emerytura przyznana i wypłacana od lipca 2009, zawieszona od 1.10.2011 z powodu kontynuowania zatrudnienia. Odwoływałam sie do Sądu Okręgowego w Łodzi , który połączył pod jedną sygnaturą sprawę 20 emerytów i w marcu 2012 zawiesił z urzędu postępowanie do czasu wydania wyroku przez TK.
29.11.2012 złożylam jeden wniosek do ZUS o wypłatę bieżących świadczeń (po doliczeniu stażu i uwzględnieniu waloryzacji) oraz o wypłatę zaległych z odsetkami. Powoływałam sie tylko na wyrok TK.
27.12.12 otrzymałam pismo z ZUS i drugie z Sądu Okręgowego.
To pismo z ZUS-u to taki urzędniczy bełkot. Po pierwsze "ZUS zawiadamia, że w związku ze zgłoszonym wnioskiem z dnia 20.03.2012 ( mój wniosek był z dnia 28.11.2012, doręczony do ZUS w dniu 29.11.2012) termin wydania decyzji w sprawie ulega przesunięciu z powodu braku akt emerytalno-rentowych. Decyzja zostanie wydana w ciagu 30 dni od zwrotu akt z Sądu ". Całe pismo jest niechlujne, ktoś do standardowego gotowca "wkleił" akapit o "wznowieniu wypłaty emerytury od dnia 22 listopada 2012 r., tj. od dnia, w którym został opublikowany wyrok TK z dnia ..." Tak to wygląda, jak gdyby mój wniosek ten niby z 20.03.2012 dotyczył wznowienia wypłaty emerytury od dnia 22 listopada 2012 r.
Jednym słowem ręce opadają.
Pismo z Sądu to odpis postanowienia z dnia 11 grudnia 2012 o podjęciu zawieszonego postępowania oraz zawiadomienie o terminie rozprawy - 5 lutego 2013 r. godz. 10:00.
A więc czekam do 5 lutego 2013, mam nadzieję, że na moje 61 urodziny w dniu 18 lutego, dostanę "prezent", ale na kasę pewnie i tak trzeba będzie jeszcze poczekać, aż będzie wyrok przesłany do ZUS-u lub sama go tam zaniosę.
Nie mam nawet ochoty iść do ZUS-u i klarować im o tych pomylonych datach, bo tam jest MEGA BAŁAGAN.
Pozdrawiam Adminkę, p. Krzysztofa i p. Dariana oraz wszystkich "Zawieszonych".
Anonimowy 28 grudnia 2012 09:36
Pani Małgosiu
Nie warto tracić nerwów, "olać" to pismo z ZUS, jak widać niektóre osoby tam pracujące należą do "inteligentnych inaczej", do 5 lutego to mgnienie oka, a na kasę, to ma Pani rację, przyjdzie pewnie poczekać do maja, ale i tak wszystko zapłacą. Można też powiedzieć, że ZUS kpi sobie w żywe oczy twierdząc że nie może wydać decyzji bo akta są w sądzie, zawsze na czas opracowania i wydania decyzji ma prawo i obowiązek akta z sądu wypożyczyć, wydać decyzję i zwróć sądowi
Dziękuję za odpowiedź, tak też postapię. Do 5 lutego czas szybko minie:-) Miałam szczęście, bo "moja" Pani Sędzia w Sądzie Okręgowym w Łodzi to profesjonalny, odpowiedzialny, konkretny, zdecydowany i szybki Sędzia.
Pozdrawiam Pana i proszę wszystkich "Zawieszonych", aby nie tracili wiary i nie przypłacili zdrowiem tych potyczek z ZUS-em i sądami. Musimy dbać o nasze zdrowie, aby długo żyć i długo POBIERAĆ EMERYTURĘ:-)
Anonimowy 28 grudnia 2012 08:16
Nawet w najgorszych snach nie przyśnił mi się nigdy horror walki z ZUS-em. Instytucja ta ma co prawda cudowną moc "uzdrawiania" nawet ewidentnych kalek ale nie przypuszczałam, że po wyroku TK zafunduje zawieszonym taką rozrywkę. Emeryturę zaczęłam pobierać od sierpnia 2009 roku po ukończeniu 60 lat (naliczona w roku 2008 i od razu zawieszona ze względu na osiągane dochody). Jak wszyscy w październiku otrzymałam decyzję zawieszającą z powołaniem się na ustawę o emeryturach i rentach z FUS i ustawę o finansach publicznych. Oczywiście natychmiast odwołałam się od tej decyzji do sądu okręgowego-sśdu ubezpieczeń społecznych we Wrocławiu. Sprwę wyznaczono na koniec marca 2012 roku. Pani sędzia zawiesila wydanie postanowienia do czasu rozstrzygnięcia przez TK tej sprawy; pouczając mnie co mam po ogloszeniu korzystnego wyroku TK zrobić. Po ogłoszeniu wyroku TK w Dzienniku Ustaw złożyłam do ZUS-u II Inspektorat we Wrocławiu przy ulicy Litomskiej wniosek o: wznowienie wypłaty bieżącej emerytury po przeliczeniu z uwzględnieniem stażu pracy i "waloryzacji", wyplacenie świadczeń zaległych wraz z ustawowymi odsetkami. Wniosek złożyłam osobiście 26 listopada (pieczęć na kopii jest wyraźna). Działając w kosmicznym jak na tę instutucję tempie w dniu 13 grudnia otrzymałam decyzję podpisaną przez st. aprobanta Ewę B..Decyzja wystawiona została 30 listopada i odnosi się do wniosku z dnia 27 listopada!!!!!!(nawet tego nie potrafiono poprawnie odczytać); data nadania 11 grudnia (stempel pocztowy)i powołuje się znów na ustawę o emeryturach i rentach z FUS, nie wspomina ani słowem o wyroku TK, którego kopię dołączyłam do wniosku i zawiera znaną formułę: " wypłata emerytury podlega zawieszeniu, gdyż pani kontynuuje zatrudnienie, w celu podjęcia wypłaty emerytury należy przedłożyć świadectwo pracy...."
Zgodnie z pouczeniem zamierzam tę decyzję zaskarżyć do sądu okręgowego w najbliższych dniach. O pozostałej części wniosku w decyzji nie ma wzmianki.
Rownolegle z wnioskiem do ZUS złożylam pismo do sądu o wznowienie zawieszonego postępowania. minął miesiąc i żadnej odpowiedzi i wyznaczenia terminu posiedzenia nie mam. Przygotowuję się do tego, że nowy rok spędzę na salach sądowych udowadniając, że biale jest biale a czarne-czarne. Nie dzwonię na żadne infolinie bo zatrudnieni tam konsultanci to osoby nie mające zielonego pojęcia o czy mowią. Nigdy nie miałam złudzeń, że w Polsce może być normalnie.Kopię otrzymanej decyzji przekażę Admince, którą serdecznie pozdrawiam i życzę aby kiedy będzie w moim wieku mogla się cieszyć życiem i spędzać go przyjemnie
Anonimowy 28 grudnia 2012 08:33
Chyba nie ma sensu skarżyć tej "głupawej" decyzji, proszę po prostu rozszerzyć pozew w Swojej sprawie, bowiem ta decyzja też jej dotyczy
Anonimowy 28 grudnia 2012 08:40
Obawiam się, że rozszerzenie pozwu wydłuży czas oczekiwania na sprawę a nie chcę dopuścić aby ta "decyzja" się uprawomocniła. Mogę chyba wnieść to na wyznaczonej sprawie do protokołu. W końcu niech zusowcy trochę popracują
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:49
Pani Tereso, jeżeli w piśmie skierowanym do Sądu o wznowienie zawieszonego postępowania ujęła Pani aktualny stan prawny, tzn. opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, to nic już Pani nie musi robić, tylko czekać na termin rozprawy. Decyzja ZUS, sądzę że po wydaniu korzystnego dla Pani wyroku Sądu Okręgowego, nie ma żadnego znaczenia. ZUS będzie musiał wydać następną decyzję zgodną z wyrokiem Sądu Okręgowego. Pozdrawiam
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:45
Oczywiście, że jedyna moja nadzieja w orzeczeniu sądu po wznowieniu zawieszonego postępowania. W piśmie skierowanym do sądu ujęłam wszystko co powinnam i żądałam tego co mi się należy i należało. Znając realia termin wznowienia będzie za około pół roku. W tym czasie zusowcy muszą popielgrzymkować, zabawić się na imprezach integracyjnych, wyczyścić marmury, itp. Jestem zdziwiona, że ZUS w Łodzi (o czym pisze ktoś z tego miasta) pracuje inaczej; ale to tylko wyjątek
Anonimowy 28 grudnia 2012 08:20
gdyby zwykłu urzednik zawalił błacha sprawę byłby już w Sadzie,albo na wylocie,prawo dla wszystkich , nie tylko dla wybranych.Sądy i Rząd to dopiero znak zapytania
Anonimowy 28 grudnia 2012 08:36
ZUS (jak prawie wszystkie instytucje) stosuje zasadę Kalego. Tylko petent ma dotrzymywać terminów, znać kpa i inne akty prawne. "Urzędnicy" są panami świata i mogą robić co im się żywnie podoba: niedotrzymywać terminów, przeciągać, udawać głupa itp. W przypadku wysyłania pism do ZUS (polecony, priorytet, za zwrotnym pokwitowaniem odbioru)nigdy nie otrzymałam "zwrotki". Skladałam reklamacje na poczcie i nic. Mnie żadnej przesyłki bez podpisania zwrotki nie wydano.
Anonimowy 30 grudnia 2012 09:14
Tak to rzeczywiście , niestety , wygląda. Ja nie dostałam w styczniu informacji z ZUS ,że muszę wybierać - praca czy emerytura.ZUS przeoczył. Kuriozum jest , że te informacje wysyłane były listami zwykłymi ,tak , że nawet wysłane przesyłki mogły nie dotrzeć. Mnie udało się ustalić w ZUS (CUD!) , że nie ma mnie na liście osób , do których wysłano " informacje" . Na moje pisemne zapytanie , czy mnie też dotyczy konieczność wyboru - praca czy emerytura , dostałam pisemną odpowiedź (wraz z przeprosinami) - w maju 2011. Ale na mój pisemny wniosek , żeby w takim razie odpowiednio przedłużyli mi wypłacanie emerytury - odpowiedzieli ; nie.
Anonimowy 28 grudnia 2012 08:44
Pan Ludwik Dorn (od dawna parlamentarzysta) kiedyś rzekł:
,,Kto daje i zabiera, ten pożytki sobie zbiera". Na pewno ze względu na parlamentarne doświadczenie wiedział, co mówi.
Anonimowy 28 grudnia 2012 09:57
Moim zdaniem ZUS nadal wykazuje się wielką niekompetencją lu jawnie "kręci" W każdej sprawie sądowej w tym TK liczy się sentencja wyroku a taka juz jest i została ogłosdszohna w Dzieniku ustaw> Co mają do tego wyroku zdania odrębne???? o czym pisze pan Krzysztof-przeciez Ci sedziowie zostali przegłosowani i liczy się wyrok czyli sentencja ,że art. 103 a był niekonstytucyjny. ZUs nie jest od interpretacji wyroków TK więc czekanie na uzasadnienie jest tylko pretekstem do zwłoki i na jakiś cud....Mógłby dalej ale nie ma sensu.Skoro zapadło już wiele wyroków sadów apelacyjnych w oparciu o wyrok TK -to o czym tu dalej rozważać
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:34
Oczywiście że ma Pani/Pan rację, tylko co z tego? Moim zdaniem to nie ZUS tu "kręci' ZUS to tylko narzędzie,"kręcą" wyżej w MPiSS, w rządzie i w Sejmie. Dla Ministerstwa sprawa stała się ambicjonalna, są w głębokim szoku nie mogąc się pogodzić z wyrokiem TK, w 2010 roku zapewniali Tuska i Rostowskiego, że na 250% sprawa nie padnie w TK. Oczywiście, że czekanie na uzasadnienie wyroku TK to tylko wybieg stosowany przez MPiSS, biuro RPO (tam też nie podejmą żadnej akcji związanej z nie wykonywaniem wyroku TK do czasu opublikowania uzasadnienia) czy np Sądu Apelacyjnego w Warszawie, gdzie pani sędzia żeby wydać "sprawiedliwy" wyrok musi z tym uzasadnieniem zapoznać (ostatnio podobnie zrobił jeden sędzia w Gdańsku). To wybieg pozwalający zyskać na czasie. W MPiSS cały czas gorączkowo kombinują "jak koń pod górę" co tu zrobić żeby wyrok TK odwrócić, albo chociaż o całe lata odsunąć, wydając np nową ustawę która znów nam emerytury zabierze, a zanim trafi to ponownie do TK i zapadnie nowy wyrok to większość z "zawieszonych" odejdzie, a ze sprawą będzie zmagała inna opcja aktualnie rządząca.Jest aż nadto oczywiste, że uzasadnienie nie zmieni niczego w samym wyroku, nie rozszerzy go,ani nie zawęzi, nie widzę też możliwości jego uściślenia, będzie ciekawe poznać tok rozumowania sędziów i ewentualnie zdania odrębne i tyle i nic więcej. Ale jak mawiał ZuluGula "Polska to jest dziwna kraj"
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:05
Trzeba wziąć pod uwagę frustrację sędziów, że ich kumple z TK większością głosów uznali brak podwyżek tej grupy za konstytucyne Trzeba więc odbić sobie na emerytach. Budżetówka (poza nielicznymi grupami) też bez podwyżek; czyli na kimś trzeba się odegrać. Kuriozalnie brzmi mowa o tym, że emeryci są powodem dziury budżetowej i że ta grupa ma ratować kraj przed upadkiem. swego czasu oburzano się na powiedzenie: rząd się sam wyżywi ale to fakt.Jakoś nikt nie rozpatruje powrotu do podatku np 40% dla najbogatszych. Tym to się wszystko należy. Posłowie szybko zagwarantowali sobie możliwość pobierania emerytury i diety poselskiej. Jak stwierdził poseł Żelichowski oni to sobie wypracowali
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:06
Dzisiaj otrzymałam odpowiedź w formie decyzji z zus Bydgoszcz na moje pismo o wznowienie wypłaty emerytury na podstawie art. 135 ust.1.(formułka taka sama : nie przysługuje prawo żądania wznowienia postępowania w trybie art. 145 kpa lecz prawo wniesienia skargi o wznowienie postępowania do sądu. Nawet się nie pofatygowali i nie sprawdzili co ten art. mówi !
Myślę, że nie będę się odwoływać od tej decyzji, lecz będę czekać na termin w sądzie.
Panie Krzysztofie a co Pan na to ?
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:33
Na pytanie zadane przez tel . pracownicy ZUS w Bochni, kiedy rozpoczna wyplaty zawieszonych emerytur ? Od m-c stycznia zgodnie z terminami bedzie wypłata za m-ce listopad grudzien styczen . Na to samo pytanie w Tarnowie , odpowiadaja ,nie wiem.
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:46
WITAM, nie moge znaleść wpisu, ale ktos pisał, że już otrzymał emeryturę na konto. Niech się odezwie i potwierdzi.
Anonimowy 28 grudnia 2012 10:50
Te wypłaty na pewno nie miały żadnego związku z naszą obecną sytuacją, czyli zawieszonymi emeryturami.Koleżanka która o tym pisała obiecała że jak w ZUS-ie się coś dowie to na blogu napisze z jakiego tytułu przelano jej pieniądze.
Niestety muszę rozczarować moją poprzedniczkę wpisu, gdyż moja sytuacja jest taka sama jak wszyscy emeryci na tym blogu. Jestem rocznik 1953, wniosek o emeryturę złożyłam w marcu 2010r i pobierałam do września 2011r.W chwili zawieszenia złożyłam odwołanie od decyzji ZUS-u do sądu okręgowego, po otrzymaniu wyroku nie składałam apelacji do sądu apelacyjnego.W miesiącu marcu 2012r złożyłam Rp-7 i otrzymałam przeliczenie emerytury, z informacją, iż nie otrzymam emerytury gdyż nadal pracuję. Po publikacji wyroku TK w Dz.U. złożyłam do ZUS dwa wnioski :o wznowienie postępowania (w trybie art. 116 ust. 1 ustawy o emeryturach FUS) oraz o wypłatę zaległych wraz z odsetkami. W dniu 7 grudnia 2012 r. (dotychczas datą wypłaty był 10-ty każdego miesiąca)otrzymałam na konto wypłatę emerytury za dwa miesiące (po marcowym przeliczniku). Decyzji żadnej do dzisiaj nie dostałam jak również nie składałam wniosku do sądu okręgowego o wznowienie postępowania (poczekam na decyzję ZUS). Moja koleżanka (ten sam rejon) po rozmowie telefonicznej poinformowana została, iż wypłatę otrzyma w styczniu 2013. Natomiast inna otrzymała wypłatę ( w dniu 27.12.2012r.)ale za jeden miesiąc. Nie wiem czy wypłaty dokonano przedwcześnie, dlatego też nie chcę podać nazwy miejscowości (gdyż pracownik mógłby mieć przez to jakieś kłopoty z centrali). Po otrzymaniu decyzji oraz (mam nadzieję) wypłaty za kolejny miesiąc na pewno prześlę decyzję Admince oraz powiadomię Państwa o szczegółach mojej sprawy.
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:20
Szanowni "zawieszeni"
Przekazuje Wam bardzo dobrą wiadomość.23 listopada złożyłem wniosek do ZUS/Łódź/ o odwieszenie emerytury i wypłatę zaległych zawieszonych.I dziś usłyszałem decyzje gdyż są już wytyczne.Emeryturę otrzymywałem zawsze 10-go w dalszym ciągu pracuje nie odwoływałem się do sądu po decyzji o zawieszeniu emerytur.Otrzymam przelew 5-go stycznia z wyrównaniem od 22 listopada/data publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw/ wraz z emeryturą za styczeń.Zawieszona emerytura za okres od 1.10.2011 do 22.11.2012 będzie wypłacona stopniowo po Nowym Roku z nowego budżetu ZUSu na 2013 r.Także nie martwmy się wszystko idzie w dobrym kierunku.Cierpliwość się opłaca.Pozdrawiam szczęśliwy odwieszony.
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:59
Proszę napisać czy otrzymał Pan decyzję pisemną czy tylko telefoniczną wiadomość, a jeszcze z jakiego jest Pan rocznika.Ela
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:16
Można jedynie cieszyć się wyjątkiem, że jakiś oddział ZUS kierowany jest przez człowieka myślącego. Proszę podać kiedy miał Pan naliczoną emeryturę i od kiedy Pan ją pobierał.
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:54
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:21
Pani Grażynko z ZUS Bydgoszcz to jest najbardziej nieuczciwa instytucja w Polsce > Ja mam bardzo dużo spraw .,Gdzie ja musiałam udawadniać prawdę bo inaczej by mnie okradli --- proszę uważać !!!!!
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:27
Do anonimowego z 11:20. Proszę napisać kiedy miał Pan naliczoną , a od kiedy odwieszoną emeryturę. Pozdrawiam.
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:00
naliczoną 03.2009 odwieszoną z dniem złożenia wniosku o odwieszenie tj.22.11.2012.Zaległości zawieszonej od 1.10.2011 do 22.11.2012 będa płacone z nowego budżetu ZUSu 2013.
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:31
Do Anonimowego z 11:20 czy odwoływał sie Pan do Sadu?
Ja tez myślę,że niepotrzebna nerwówa zrobiła się od wczoraj na naszym blogu.Myślę,że nie ma innego wyjścia muszą nam odwiesić i wypłacić zaległe,ale to wymaga czasu.Spokoju troszkę..........
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:57
Nie odwoływałem się do sądu.Pokazano mi w ZUSie dokładnie jaką kwotę otrzymam 5-go stycznia.
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:15
Poczekamy razem z panem, ale proszę potwierdzić w styczniu jak będą pieniążki na koncie. M.K.
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:34
Moim zdaniem,uzasadnienie do zdań odrębnych jest dla panów sędziów bardzo trudne,bo będą musieli nieźle nakręcić,tak jakoś na kształt uzasadnienia do wyroku TK o waloryzacji kwotowej,że władza zawsze wszystko może dla dobra finansów państwa.To narazi ich na śmieszność w środowisku konstytucjonalistów,ale dla takich typów kariera i trzymanie się stołka jest ważniejsze od przestrzegania prawa i zachowania twarzy.Dla mnie ten pan rzepolinsky już śmieszniejszy być nie może.Taki mały podnóżek władzy,uległy,śliski,zawsze na kolanach, najgorszy typ człowieka na stanowisku.Obrzydliwy.Dla władzy zrobi wszystko.Dlatego uzasadnienia nie spodziewajmy się szybko.Temu panu nie udało się "przekonać"sędziów TK do głosowania tak jak on,to teraz udowodni,że może uniemożliwić wykonanie wyroku TK w inny sposób.
Anonimowy 28 grudnia 2012 11:57
anonimowy z godziny 11;30 Orzeczenie juz obowiazuje i nic pan jak go tam zwiesz nie zmieni. Wyrok sadu by obowiązywał musi mieć uzasadnienie, aby mozna było znim polemizować w apelacji.Tu wyrok jest do wykonania po ogłoszeniu w Dz. U.koniec, kropka.
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:38
No właśnie KONIEC i "." Wyrok obowiązuje i nic go nie zmieni ! SZTUCZNE OPRZEDŁUŻANIE JEST PO TO, ŻEBY NAS JESZCZE UPODLIĆ, UPOKORZYĆ i POKAZAĆ MIEJSCE W SZEREGU. W naszym kraju obywatel potrzebny jest tylko po to, żeby wrzucić kartkę do urny, a potem ma milczeć i niczego nie żądać, nawet tego co mu się prawnie należy, tak to wygląda .... Przykra prawda
Bzdury piszesz szanowny emerycie i podkręcasz siebie i innych.
Na wszystko potrzeba czasu - skąd nagle mają się wziąść tak duże pieniądze na wypłaty dla nas?? Państwo to nie prywatny folwark - powoli, powoli minął dopiero miesiąc - ciesz się że przez parę ładnych miesięcy brałeś emeryturę i pobory - nie wszyscy mieli to szczęście - jak tu ktoś przede mną napisał.
Kto cię tak upadla ??? Chyba sam się upadlasz wykazująć swoją pazerność - należy ci się to dostaniesz - na wszystko przyjdzie czas a takie wypowiedzi są tu zbędnie - nie wnoszą NIC do naszej wiedzy.
Jeżeli dzwoniłeś lub byłeś w ZUS to napisz CO TAM CI POWIEDZIANO a nie przelewaj tu jakieś swoje frustracje na cały świat - no chyba że w ten sposób sobie "ulżysz"...chociaż znam skuteczniejsze miejsca aby sobie "ulżyć".
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:06
Witam . Dzisiaj Dzwoniłam do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, kiedy odbędzie się przełożona z 28 grudnia moja sprawa. Powiedziano mi ,że nie mają jeszcze wytycznych i najwcześniej mam się dopytywać w połowie stycznia. Zaznaczam,że sprawę miałam wniesioną w styczniu 2012 r. Pozdrawiam Hanna
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:49
co za bzdura, jakie wytyczne, nie znam sądu, który feruje wyroki na podstawie wytycznych !!!
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:58
A może jednak ....wytyczne.....
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:48
HANNA - MOŻE CI POWIEDZIANO ŻE NIE MJĄ JESZCZE HARMONOGRAMU TERMINU ROZPRAW - W SADZIE TEŻ OBOWIĄZUJĄ PEWNE PROCEDURY - muszą być wcześniej z pewnym wyprzedzeniem terminowym zrbione przecież "plany pracy" dla sędziów, rozmieszczenie w poszczególnych salach rozpraw spraw sądowych - toć przecież sędziowie nie "czekają" na sprawy tylko "sprawy" czekają na sędziów a jest ich / tych sędziów / ilość ograniczona i nie pracują po 24 ha. dobę.
Myślę że się po prostu Hanno "przejęzyczyłaś" no ale to nic strasznego - nie jesteśmy omnibusami.
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:13
W Sądzie też wytyczne ????????
Przecież pisałam,że srusy dostały tymczasowe tajne wytyczne,żeby odwlekać rozpatrzenie wniosków do czasu opublikowania uzasadnienia wyroku i zdań odrębnych.Tymczasem żeplińsky ma wykombinować co zrobić,żeby nie wykonać wyroku TK.
Anonimowy 28 grudnia 2012 12:52
Ha, ha,ha!!! I tak wygląda państwo prawa!!!
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:04
Piszecie bzdury o uzasadnieniach.Zadne uzasadnienia nie są potrzebne.Jest wyrok TK ze skutkiem wykonania.
Uzasadnienie jest w wyroku i już w styczniu 2013 r. będzie realizowane.
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:18
Anonimowy z godz 13.04,żebyś się nie zdziwił,jak zus przyśle ci odmowne pismo i je uzasadni brakiem uzasadnienia wyroku TK.I co, będziesz się odwoływał od pisma?Chyba do Najwyższego Trybunału,bo każdy sąd ci takie odwołanie odrzuci i napisze,że od pisma nie ma odwołania.
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:44
TO JEST PAŃSTWO PRAWA DLA ELIT, A NIE DLA TAKICH SZARAKÓW JAK MY ! SAMI DLA SIEBIE STANOWIĄ PRAWO, A "NIEZAWISŁE SĄDY" DBAJĄ TYLKO O UTRZYMANIE SIĘ NA STOŁKACH IO WYROKUJĄ TAK, ZEBY Z NICH NIE SPAŚĆ - TAK TO WYGLĄDA, POZBĄDŹMY SIĘ WRESZCIE ZŁUDZEŃ! W naszej sprawie zebrało się tylko 5 sędziów TK, a w sprawie sędziów skład był 9-osobowy - nic Wam to nie mówi ?
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:48
Anonimowy, masz rację - my się nie liczymy, ale to nie znaczy, że mamy dać się zniszczyć, zorganizujmy się po raz kolejny - niech Świat, a przede wszystkim Unia zobaczy, jak się w Polsce traktuje emerytów ! Pozdrawiam, Teresa z Warszawy
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:40
Krystyna - nie pisz takich głupot że ZUS- y dostały "tymczasowe TAJNE wytyczne" bo moja synowa pracuje w ZUS i jak czytam te bzdury na temat działań ZUS które są tu po prostu wytworem fantazji niektórych zainteresowanych to nie wiem czy płakać nad głupotą czy się śmiać z tej głupoty niektórych tu wypowiadających się !!!
Dużo osób nawet nie potrafi się dopytać dokładnie o swoje sprawy - nie podają szczegółów swoich konkretnych sytuacji, mieszają pojęcia i przepisy.. bełkot, bełkot, bełkot...
Nie chodzi tu nawet o jakąś elokwencję tylko o brak umiejętności komunikowania się w zrozumiały sposó.
Musicie wszyscy wbić sobie tutaj do głowy że ZUS jest tylko WYKONAWCĄ - sam nic nie może a że "na górze" w Ministerstwie jest szok i zamieszanie, zastanawianie się jak "połknąć" tą żabę to i w ZUS guzik wiedzą oprócz tego że:
- w pierwszej kolejnośći załatwiają tych co mają sprawę prostą,.
- tych co się odwoływali od decyzji - TU NIKT NIE PRZESKOCZY PROCEDUR - BYŁ WYROK SĄDU - MUSI BYĆ SPRAWA PONOWNIE W SĄDZIE !!!!!!!
ZROZUMCIE TO DO DIASKA - takie jest prawo więc jak ZUS chce szanować to prawo to się wkurzacie i psioczycie - nieładnie....
- tych co mieli naliczone emerytury przed 2009 r. - i tu jest największy problem, tu jeszcze nic nie wiadomo bo jak sami widzicie interpretacja jest każdego inna / nawet mediów / i dlatego Ministerstwo liczy że w uzasadnieniu będzie się znajdował jakiś zwrot "słowny" który jednoznacznie / bez NADINTERPRETACJI/ OKREŚLI JAKĄ GRUPĘ EMERYTÓW TK miał na myśli wydając wyrok. Słowa wyrwane z całośći kontekstu można sobie interpretować jak każdemu wygodnie - i o to właśnie chodzi w czekaniu na to "uzasadnienie".
I tu się osobiście martwię że możemy dostać "po łapkach".....bo nakręciliśmy się wzajemnie tłumacząc sobie pewne "zwroty" na naszą oczywiście korzyść...
CZAS, czas, spokój - to jest najważniejsze - nie przeskoczymy pewnych rzeczy- dopiero upłynął miesiąc a wy już tacy pazerni jakby wam na chleb brakowało.
ZAMIAST SIĘ CIESZYĆ ŻE NAM SIĘ PO PROSTU UDAŁO, MIELIŚMY SZCZEŚĆIE ,NALEŻELIŚMY DO GRUPY SZCZĘŚLIWCÓW KTÓRZY MOGLI SIĘ NIE ZWALNIAĆ Z PRACY A POBIERAĆ EMERYTURĘ!!!! EWENEMENT!!!!
Na pewno nie wszyscy z was byliby ponownie przyjęci do pracy nawet po 1-dniowym zwolnieniu - wolą młodych, szybszych, tanich !!!!
...a niektórzy tutaj wypowiadający się nawet paru zdań nie umią napisać składnie i zrozumiale na komuterze.../ chociażby/....
REASUMUJĄC : czas pracuje na naszą korzyść, co się odwlecze to nie uciecze...
...jak komuś brakuje na chleb to mogę pożyczyć ...nie naliczając odsetek :)))))
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:58
No proszę.Przygadał kocioł garnkowi.Nie pisze się' Nie umią" a nie umieją.Już nie mówiąc o innych błędach stylistycznych.
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:14
Skoro dopiero uzasadnienie wyroku TK ma wyjaśnić sprawę czy emerytury z roku 2007, 2008 też podlegają pod orzeczenie TK to coś tu jest nie tak. Dlaczego w takim razie osoby z rocznika 2007,2008 miały wypłacaną emeryturę , na jakiej podstawie skoro teraz ich to może nie dotyczyć. Głupie i pokrętne tłumaczenie. Gdyby rocznika 2007, 2008 nie dotyczył wyrok TK to pytam sie jeszcze raz dlaczego mieli wypłacaną emeryturę od 2009 roku a potem od 01.10. zawieszoną. Może ktoś mi to wyjaśni. Wtedy nas to dotyczyło teraz nie.Bardzo dziwne.
Anonimowy 28 grudnia 2012 13:28
to nie ja jestem tym anonimowym ... Szanowna Krystyno ..od pisma nikt sie nie bedzie odwoływal tylko od błednej decyzji ZUS.
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:03
Tak,A jak zus nie wyda decyzji,tylko odeśle wniosek to co zrobisz?
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:51
Krystyna, zastanów sie najpierw nad tym co piszesz albo troszkę poczytaj ogólnych przepisów - wiedzy nigdy dość :)
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:18
Nie ma takiej opcji, żeby wniosek strony zakonczony był pismem, w tym wypadku decyzja i zawsze decyzja!! Kasia..
Anonimowy 28 grudnia 2012 14:45
Dziękuję anonimowemu z11 20 za konkretne informacje. Ci państwo,którzy mają ciągle wątpliwóści mogą kilka razy przeczytać te informację i może wątpliwości prysną. Niektóre wpisy powstają zapewne z nadmiaru wolnego czasu.
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:19
WITAM ZAWIESZONYCH.Mam dla Was dobra wiadomość, a mianowicie dzis w poczcie otrzymałam decyzję ZUS wznawia wypłatę od dnia 22.11.2012 roku.
Pisze dalej: Należność za okres od dnia 22.11.2012 do 31.01.2013 roku wyliczoną kwotę........przekażę na r-k bankowy do dnia 03.01.2013 roku.
Od dnia 01.02.2013 roku w terminie wskazanym w decyzji.
Pragnę nadmienić, że byłam w ZUS się pytać dlaczego nie została naliczona waloryzacja za 2012 r, Pani powiedziała, że dopiero jak będą wytyczne co do wypłat zaległych.
Jeżeli ktoś otrzymałam decyzje to niech napisze na blogu czy faktycznie jest tak z tą waloryzacją za ten rok.
Czy wznowienie jest z waloryzacja czy bez?????.
Pozdrawiam wszystkich , bo wznowienie będzie a co z zaległymi to nie wiadomo do tej pory
Regina Tczew.
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:41
Takie informacje są fajne i dają nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Zatem bądźmy cierpliwi. M.K.
Anonimowy 28 grudnia 2012 16:17
Czy Pani Regina z Tczewa odwoływała się do jakiegoś sądu? To ważne.
Proszę czytać posty ze zrozumieniem bo to jest męczące - oto wpis Pani Reginy
Anonimowy28 grudnia 2012 15:24
Pragnę zaznaczyć , że nie zakładałam sprawy w sadzie i moja emerytura była naliczona w 2008 roku. Widze ,że znów boją się Ci co sa 2008 rok. To ja dokumenty o emerytur wcześniejszą składałam w 2008 r
To dopiska do wypowiedzi powyżej.
Regina Tczew
Anonimowy 28 grudnia 2012 18:20
Ten post z godz.16.17 to na pewno od Marysi z Mazur....
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:24
Anonimowy 28 grudnia 2012 15:40
Gratuluję i dziękuję za dobre wieści !
Wprawdzie "jaskółka nie czyni wiosny" ale.....:))))))
Anonimowy 30 grudnia 2012 15:40
Już nic nie da Pani mącenie
Czyli mamy już czarno na białym. Emerytury odwieszane są osobom, które nie odwołały się do sądu. To nic, to i tak dobra wiadomość. Pozostali muszą dokończyć sprawy sądowe.
Anonimowy 28 grudnia 2012 16:21
Anonimowy 28 grudnia 2012 17:05
Witam! Wczoraj zamieściłam informację otrzymaną od pracownicy ZUS-u Jelenia Góra,że skoro miałam naliczoną emeryturę w 2008 roku, a zaczęłam pobierać świadczenie w lipcu 2009,które następnie zostało zawieszone z dniem 1.10.2011.bo nie zwolniłam się z pracy,to wyrok TK mnie nie dotyczy i emerytury bez zwolnienia się z pracy nie otrzymam.Dzisiaj otrzymałam decyzję odmowną z ZUS-u,do której dołączono moje pismo z dn.26.11.2012.-o wznowienie wypłaty zawieszonej emerytury.W uzasadnieniu podano: "Z uwagi na to,że w toku postępowania odwoławczego w sprawie zapadł prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu,organ rentowy nie jest właściwy do rozpatrzenia skargi o wznowienie postępowania.Przedmiotową skargę,którą zwracamy w załączeniu- należy kierować bezpośrednio do sądu powszechnego,który orzekał w tej sprawie." Dodatkowo pouczono mnie,że od tej decyzji mogę się odwołać do Sądu Okręgowego w terminie miesiąca.Pozdrawiam.Iga.
Pani Igo
Jeśli to możliwe proszę kopię tej decyzji przesłać mailem Admince, dane osobowe może Pani zaczernić.Z tego co Pani pisze nie wynika żeby Pani odmówiono wznowienia wypłaty z powodu okresu w jakim naliczyła sobie Pani emeryturę, raczej potwierdza to informacje jakie już posiadamy, że osoby które mają prawomocne wyroki muszą wszystko załatwiać przez Sąd, wnosząc skargę o wznowienie postępowania. Zdziwienie budzi jedynie to co Pani wczoraj odpowiedziano ustnie, bo niczego takiego w wytycznych jakie otrzymały terenowe oddziały ZUS nie ma. O tym ze coś takiego mówią w Zielonej Gorze powiadomiłem dzisiaj departament emerytalno-rentowy centrali ZUS w Warszawie.Myślę że centrala będzie w tej sprawie w Zielonej Gorze interweniować. Odwoływanie się od tej decyzji jest oczywiście bez sensu bo jest ona prawnie prawidłowa.
Anonimowy 28 grudnia 2012 17:47
Ludzie !! mniej zaslepienia. Wystarczy wczytac sie w komunikat z wyroku TK i wiadomo kogo dotyczy. Ktos wczesniej napisal ze kazdy wpasowuje sie w wyrok TK i juz oczekuje wyplaty, natychmiast.Jest przedzial csasowy kogo dotyczy - jezeli nabyl pelne prawo do emerytury w w okresie 0d 9.01.2oo9 do 31.12 20010 tj. 60 lat kobiety i 65 lat mezczyzni. - Dla tych pracujacych ta znowelizowana ustawa byla ultimatywna- albo praca albo emerytura lub zwolnienie sie choc na jeden dzien i ponowne zatrudnienie .Emeryture wybrali ci co mieli wieksza od poborow, a ci ktorym oplaclo sie pracowac . wybrali etat.Tyle co zrozumialem - wyrok TK nie dotyczy tych osob ktorzy mieli obliczona emeryture w 2007,2008 i tez pobierali po 9.01. 20o9 -emeryture w widelkach dochodu 70-130 lub ze wzgledu na wys. zarobkow nie pobierali, ale nie osiagneli wieku emerytalnego przed 31.12.2010r. lub osiagneli wiek emerytalny dopiero po tej dacie.Pan Krzysztof kreuje sie na "brata late" nikomu nic przykrego..... ma duzo czasu i bawi sie nieszczesnikami co nie maja szans na zadne pieniadze, dobrze by zrobil gyby tym ludziom o tym dal delikatnie do zrozumienia zeb sie nie ludzili, a bron Boze nie pozyczali pieniedzy akonto.
Anonimowy 28 grudnia 2012 18:06
komunikat ze strony ZUS
"Osoby, które przeszły na emeryturę przed 1 stycznia 2011 r. i którym - z powodu kontynuowania zatrudnienia podjętego przed przejściem na emeryturę - ZUS zawiesił wypłatę emerytury od 1 października 2011 r. mogą - w terminie do 24 grudnia 2012 r. - zgłosić w najbliższej placówce ZUS wniosek o wznowienie postępowania"[......]
przeczytaj ten komunikat, ale ze zrozumieniem zanim zaczniesz wypisywać bzdury i mieszać.
Anonimowy 28 grudnia 2012 19:42
Ot, nowy specjalista od interpretacji!
Anonimowy 28 grudnia 2012 19:52
Po pierwsze nie jestem żaden "brat łata" a po drugie jest Pani/Pan niegrzeczna/y że nie nazwę inaczej i źle wychowana/y. Po za tym kompletnie nie zna się na prawie i nie potrafi Pani/Pan czytać po polsku ze zrozumieniem. Prawem obowiązującym od 22 listopada br jest w RP wyrok TK, którego sentencję zamieszczono w Dzienniku Ustaw. I to tylko ten wyrok, a nie komunikat prasowy wiąże wszystkie sądy i państwowe osoby prawne w Polsce. Nie wiem kto redagował w biurze TK ten komunikat, ale to tylko informacja prasowa, a nie źródło prawa. Jakim prawem próbuje Pani/Pan interpretować wyrok TK na podstawie komunikatu prasowego? Ciekawe, że Sądy Apelacyjne rozstrzygając w sprawie wznowienia wypłaty emerytury i zwrotu zaległych, a takich wyroków jest już kilkadziesiąt, opierają się wyłącznie na sentencji wyroku zamieszczonej w Dzienniku Ustaw i orzekają na korzyść emerytów absolutnie nie rozgraniczając ich na tych z 2007, 2008, 2009 czy 2010 roku. Więc przemądrzała/y interpretatorko/rze komunikatów prasowych, jak nie masz o czym pisać i się nudzisz to znajdź sobie inną rozrywkę niż mieszanie na tym blogu. Był tu już MAGISTER PRAW (sam siebie tak nazywał) który bełkotał to co TY. Sorry ale niepotrzebne nam takie wypowiedzi
Anonimowy 28 grudnia 2012 20:17
Panie Krzysztofie- proszę nie zwracać uwagi na te kolejne zawistne zaczepki- jesteśmy Panu wdzięczni za wszystko a niestety tu jak zresztą wszędzie znajdą się ludzie, którym sprawia radość skłócanie innych , ubliżanie lepszym od siebie...po prostu. Myślę,że ignorowanie tych prymitywnych uwag najskuteczniej zniechęci pieniaczy do "wypowiedzi". Aga
Anonimowy 28 grudnia 2012 18:18
Do anonimowego 2 17:47. Jest Pan niegrzeczny . Pan Krzysztof daje nam rzetelne informacje. Do tego nie jest Pan logiczny. Jaki sens miałaby nasza walka, jeżeli to nam wcześniejszym emerytom zabrano świadczenie ,a to jest wejścei w naszą własność. ZYCZĘ LEPSZEGO ROZUMIENIA TEKSTÓW .Hanna
Anonimowy 28 grudnia 2012 19:55
Tak sobie myśle, ze te posty mogłyby stanowić całkiem dobry materiał do jakiegoś serialu filmowego. Może pani Ilona Lepkowska ma wolne moce. Głowa boli od tych mądrości i wskazówek. Zadziwiające jak w stosunkowo prostej i oczywistej sprawie ( po rozstrzygnieciu przez TK) można wypisywać takie głupoty i od 13 listtopada (daty wydania wyroku przez TK) bić pianę.
To wyższa szkoła jazdy. Franz Kafka by tego nie wymyślił.
Ludzie najważniejszy i niewzruszony jest wyrok TK. Nie komplikujcie i nie wymyślajcie.Sami sie niepotrzebnie nakrecacie, albo dajecie sie nakręcac innym.
Anonimowy 28 grudnia 2012 20:22
Panie "Sylwestrze"..... a kto Pana/Panią nagania do czytania wpisów? A
Sylwusiu: ortografia: 2+, styl: 1, interpunkcja: 3=. I dlaczego akurat: Kafka.....skąd chłopaczkowi wpadł ten pomysł do główki? Ocena za I semestr- nieodpowiedni. N-l
Anonimowy 28 grudnia 2012 21:22
Poprawie sie zmieniając i-pada na komputra. Będzie lepiej z interpunkcja. Popracuje tez nad stylem i ortografia.
Pani/ panu nie bede odpowiadac skąd Kafka, ponieważ jest to bardziej skomplikowane od wznowienia wypłaty emerytury przez ZUS w oparciu o wyrok TK.
Podzielam wypowiedź Pana Sylwestra. Naprawdę za dożo tu bicia piany i nakręcania się.Pewnej kolejności spraw nie przeskoczymy.
Chociaż ? Może znalazłby się jakiś akrobata bo ja nie ryzykuję.
Anonimowy 28 grudnia 2012 20:59
Bardzo szanuję pana Krzysztofa, nie sądzę, aby z niecnych powodów coś zatajał przed emerytami. Jednak kolejny już raz zwracam uwagę na fakt, że TK orzekał w sprawie jedynie tych osób, które zostały wprowadzone przez państwo w błąd, które utraciły prawa nabyte, utraciły mimo spełnienia wymagań obowiązujących w dniu podejmowania decyzji o złożeniu wniosku o emeryturę. Tego warunku nie spełniają osoby składające wniosek o emeryturę, dla których możliwość jej pobierania zależał od rozwiązania stosunku pracy.One podejmowały decyzję o przejściu na emeryturę, godząc się na konieczność dokonania wyboru: emerytura ALBO praca. Natomiast osoby, które składały wnioski pod rządem prawa o możliwości POBIERANIA emerytury BEZ KONIECZNOŚCI rezygnowania z pracy, są w zupełnie innej sytuacji: miały prawo liczyć na dodatkowe źródło dochodu w postaci emerytury przy zachowaniu prawa do wynagrodzenia wynikającego z kontynuowania stosunku pracy. Tylko ta grupa mogła podjąć decyzje finansowe niekorzystne dla siebie PO zmianie przepisów na ZMUSZAJĄCE do REZYGNACJI z jednego ze źródeł dochodu.Osoby przechodzące na emeryturę pod warunkiem rezygnacji z pracy podejmowały tę decyzję MAJĄC ŚWIADOMOŚĆ, że muszą zwolnić się z pracy.
Inną sprawą jest, dla kogo takie prawo było tworzone. Ale o tym najlepiej wiedzą ci, którzy zwolnili się z pracy, aby POBIERAĆ emeryturę i ponownie się zatrudnili. A byli tacy, co wiedzieli, że możliwość kontynuowania pracy i pobierania emerytury jest tylko czasowe. Nie wiem skąd, ale wiedzieli! Nie znali tylko terminów wprowadzenia zmian, ale wiedzieli, że koniecznie choć na jeden dzień trzeba się zwolnić.... Pozdrawiam, życzę sobie i wszystkim zainteresowanym, abym NIE miała racji!! Barbara
Też liczyłam na dodatkowe źródło dochodu w postaci emerytury przy zachowaniu prawa do wynagrodzenia wynikającego z kontynuowania stosunku pracy. Jestem w tej grupie, która podjęła decyzje finansowe niekorzystne dla siebie po zmianie przepisów na ZMUSZAJĄCE do REZYGNACJI z jednego ze źródeł dochodu.
Mogłabym mieć emeryturę liczoną od nowa, z nową kwotą bazowa bo nie pobrałabym emerytury ani przez miesiąc. Pomysł Komorowskiego i tak by mi tego nie zrekompensował
Anonimowy 28 grudnia 2012 21:42
Gdyby było tak jak Pani sugeruje to w sentencji wyroku TK zamiast słów "w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy" musiałby pojawić się zapis :
"w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 r,, bez konieczności rozwiązania stosunku pracy"
To czym Pani pisze pochodzi z komunikatu prasowego TK, to nie jest żadne źródło prawa, nie jest to też
jakaś wykładnia wyroku TK
Gdyby było tak jak wynika z Pqani wypowiedzi to Sądy Apelacyjne nie rozstrzygałyby spraw na korzyść emerytów z naliczoną emeryturą w 2007 czy 2008 roku, a tak się właśnie dzieje.
Pani KRYS ma 100% racji, dla niej też zmieniło się ryzyko emerytalne, bo jak pisze nie złożyłaby wniosku o wypłatę emerytury po 8 stycznia 2009 r. co pozwoliłoby jej w chwili rezygnacji z pracy np za dwa albo trzy lata przeliczyć emeryturę z nową kwotą bazową
Ja nie rozumiem w jakim celu państwo piszecie o swoich interpretacjach wyroku,mieszacie w to wszystko Pana Krzysztofa.Są już pierwsze decyje o wypłatach emerytur dla emerytów 2008r.Kogo chcecie przekonać? Sami nie możecie w to uwierzyć.Pozdrawiam BL
Anonimowy 28 grudnia 2012 21:52
Nareszcie dwa madre posty, P.Sylwestra i podkreslam P. Barbary.Przerywaja pryymitywizm w mysleniu uzurpujacych sobie prawo do swoistej madrosci i interpretacji prawa do oglupiania bezbronnych. P.Barbara wylozyla jak na tacy to co ja z braku swojej inteligencji w stanie wylozyc nie bylem. Anonim z 17.47.
Anonimowy 28 grudnia 2012 22:06
Tyle, ze znów masz problemy z czytaniem ze zrozumienie.
Pan Sylwester pisze dokładnie odwrotnie niż Pani Barbara
Anonimowy 28 grudnia 2012 22:03
Jeszcze do wypowiedzi pani Barbary
"One podejmowały decyzję o przejściu na emeryturę, godząc się na konieczność dokonania wyboru: emerytura ALBO praca." jest z założenia fałszywe.
Te osoby nie wybierały między pracą a emeryturą, Myślę że żadna z nich nie zamierzała
rzeczywiście zakończyć aktywności zawodowej i przejść na emeryturę. Te osoby po prostu naliczyły tylko sobie emeryturę, wiedziały, że będzie ona zawieszona, chciały poznać jej wysokość, nie zamierzały jej pobierać ani dokonywać jakiegokolwiek wyboru. Pojawienie
się przepisu znoszącego artykuł 103 ust 2a
pozwoliło im na podjecie decyzji o złożeniu wniosku o wypłatę, zresztą pewnie większość z nich (to głównie kobiety) przekraczała limity upoważniające do wypłaty i zaczęła pobierać
emeryturę z chwilą osiągnięcia 60 lat. Dam taki przykład: jedna z osób założyła wniosek o naliczenie emerytury powiedzmy 31 grudnia 2008 r. a druga 10 stycznia 2009 r. Obie są w jednym wieku 60 lat kończą w maju 2010 r. i obie wniosek o wypłatę składają właśnie w maju 2010 r., wcześniej tego nie zrobiły bo każda przekraczała 130%. To co? Ta pierwsza nie podpada pod wyrok TK a ta druga tak? Czym się różni ich sytuacja poza różnicą 1-go miesiąca w decyzji o przyznaniu prawa do emerytury co zresztą wynika z ustawy emerytalnej bo emeryturę otrzymamy nie od dnia otrzymania decyzji ale od miesiąca w którym złożyliśmy wniosek. Taka sytuacja byłaby absurdem jak absurdem jest próba tłumaczenia w ten sposób wyroku TK jak to robi Pani Barbara
Anonimowy 28 grudnia 2012 23:21
Chylę czoło i od dziś uważnie czytam i wierzę w to, co pisze Pan, Panie Krzysztofie. Bo ma Pan zwykle rację. Poza argumentem, że absurd wynikający ze stosowania przepisu prawa naszego, nie jest powodem do niestosowania tego prawa. Ja jestem rocznik 53, moja kuzynka jest z 21 grudnia 53. Gdy ją powiadomiłam, żeby złożyła wniosek o wcześniejszą, bo nie musi rezygnować w związku z tym z pracy( a tak jak ja, chciała nadal pracować)odkrzyknęła mi, że bredzę, bo przecież to nie ma z żadnego sensu. Jak można pracować i być na emeryturze? Trochę trwało zanim ją przekonałam i oczywiście sprawdzała to z niedowierzaniem, choć nie bez radości:).Mnie też to dziwiło, ale choć raz ustanowili durne prawo dla nas korzystne. Ale mam koleżanki, które mają dłuższy niż ja staż pracy, ale nie zdążyły urodzić się do 31 grudnia 1953r. Wystarczyło, że spóźniły się o jeden dzionek, może nawet parę godzin i wpisano im 1 stycznia 1954r. I nic to, że dłużej pracują! Już im emerytura się nie należy... MĄDRE???!!! Barbara
Anonimowy 29 grudnia 2012 11:00
Proszę się broń Boże nie obrażać, nie chciałem Pani urazić, ale wyrok opublikowany w Dzienniku Ustaw jest jasny i jednoznaczny, wymienia tylko jedną datę czyli 1.01.2011 r. jest ona graniczna tak samo jak 31.12.2008 r. Ja się urodziłem 31.12.1948 czyli też w dacie granicznej, na emeryturę wcześniejszą mogłem przejść tylko dzięki wyrokowi TK z 2008 r. zrównującemu prawa do wcześniejszej emerytury dla kobiet i mężczyzn. Daty urodzenia niestety grają tu rolę, ale choć w uzasadnieniu ustnym sędzia Kotlinowski wspominał okres styczeń 2009- grudzień 2010 to innym kontekście i w wyroku tego nie ma
Anonimowy 31 grudnia 2012 00:27
do wpisu z 22,30- nie mogła osoba urodzona w 1953 roku przejść na emeryturę w 2009 -złożyć dokumenty bo... prawo do wcześniejszej emerytury upływało 31.12. 2008 roku, dlatego kobiety 55 lat życia i 30 lat pracy występowały o emeryturę do tego okresu, a potem mogły /i to było niedopatrzenie ustawy/ odwiesić od 9. 01.2009 i pracować jako 55 letni emeryt pobierający świadczenie.Teraz to one najbardziej czują się pokrzywdzone przez straszne państwo. Myślę że ich przepisy TK nie dotyczą i wszystko na to wskazuje.
Anonimowy 28 grudnia 2012 22:12
Uwaga do postu pana Krzysztofa z godz.19.24 : w mojej wypowiedzi z 17.05 chodzi o JELENIĄ GÓRĘ ! /a nie o Zieloną Górę/ Iga.
Anonimowy 28 grudnia 2012 22:19
W myśleniu niektórych na zawsze pozostanie ,,Niechże sąsiadowi stodoła się spali". Taka specyficzna życzliwość.I nie ma ona nic wspólnego z interpretacją wyroku TK.
Anonimowy 29 grudnia 2012 18:55
Nie mogę tego zrozumieć jak to jest:
1)naliczoną emeryturę mam w X.2008 r, - zawieszona - nie
można łączyć etatu z emeryturą;
2)na mój wniosek odwieszono i wypłacono w mcu
lipcu 2009 r z wyr. od czerwca 2009 r. (po wejściu ustawy
w styczniu 2009 r) można łączyć etat i pobierać część
3)1.X.2011 r zawieszono ponieważ wybrałam etat,
WIĘC PYTAM DLACZEGO dotyczyły mnie i podobne osoby DWIE ustawy tj o ODWIESZENIE i ZAWIESZENIE a NIE DOTYCZY
NAS WYROK TK?????
Czy to NIE jest chore????
CZY nasi RZĄDZĄCY CAŁY CZAS BĘDĄ Z NAS ROBIĆ LUDI UMYSŁOWO CHORYCH?????!!!!
CO ZNACZY DLA NICH WYROK TK????
DLACZEGO SĘDZIOWIE TRYBUNAŁU NIC W TYM KIERUNKU NIE ROBIĄ???
Anonimowy 29 grudnia 2012 21:55
a gdzie Pani wyczytała, że wyrok Pani nie dotyczy? Proszę uważnie przeczytać to co jest napisane w kolejnym wpisie Adminki na blogu - od Pana Krzysztofa.
Anonimowy 29 grudnia 2012 18:59
Także jestem z Ciechocinka i wstyd mi że mamy takich prawników- miernoty niedouczone, o niskim poziomie inteligencji.
Mieszkaniec Ciechocinka.
"Magister z Ciechocinka" jest zwykłym chamem zazdrosnym o szacunek i wdzięczność, jaką żywimy w stosunku do p. Krzysztofa
i nie zajmujmy się nim więcej. Pozdrawiam "zawieszonych".
Anonimowy 29 grudnia 2012 19:30
A co mają robić? Swoje zrobili.Wyjaśnienie Centrali ZUS są jasne i zgodne wyrokiem TK (wpis Pana Krzysztofa i wyjaśnienie ZUS z Radomia).
Anonimowy 29 grudnia 2012 20:25
Złożyłam wniosek do Sądu Okręgowego o wznowienie zgodnie ze wzorem P.Dariana łącznie z pkt.5 o rozpoznanie sprawy w czasie nieobecności Powoda - mam teraz wątpliwości czy dobrze zrobiłam może lepiej być na rozprawie, proszę o opinie. Pozdrawiam Halina.
Anonimowy 30 grudnia 2012 09:46
Ministerstwo nad wypłatą zaległych emerytur niech sie nie zastanawia tylko powinno zrobić dyżury w tym cholernym ZUSIE i wypłacić nam za ten okres juz do końca 2012 roku bo potem dochody nam wzrosną ( a i o odsetkacvh już nie wspomnę ) no i oczywiście podatki będziemy odprowadzać wyższe!!!!! Jak choilera dla nich nienależnie pobrane świadczenie - to zwracaj w zakreślonym terminie a ro co dla emeryta - to poczeka , może zejdzie bo to nie dziedziczne. KPINA!!!!
Anonimowy 30 grudnia 2012 17:18
Proszę czytać wpisy na blogu a nie od 14 listopada pisać to samo w kółko.
Anonimowy 31 grudnia 2012 11:41
Niech Pani się wreszcie uspokoi z tym wypisywaniem od 14 listopada.Wraca Pani jak bumerang i wszystkich denerwuje.
Anonimowy 4 stycznia 2013 20:47
Uzupełnienie informacji z 30.12.2012 z godz.12:32 dot. treści Orzeczenia TK
z 13.11.2012r.:
"..Podstawowy problem w rozpatrywanej sprawie dotyczył oceny, czy ustawodawca, rozciągając obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą - jako warunek realizacji prawa do emerytury - na osoby, które skutecznie nabyły i realizowały to prawo w okresie 8 stycznia 2009r. do 31. grudnia 2010r., nie naruszył zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. W tym okresie bowiem treścią ryzyka emerytalnego było wyłącznie osiągnięcie wieku emerytalnego (i stażu ubezpieczeniowego), co znaczy, że realizacja świadczenia następowała niezależnie od dalszego zatrudnienia.
Rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010r. spowodowało, że osoby, które skutecznie nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009r. do 31 grudnia 2010r. zostały objęte nową, mniej korzystną dla nich treścią ryzyka emerytalnego. Aby emeryturę nadal pobierać po 1 października 2011r., musiały one rozwiązać stosunek pracy z dotychczasowym pracodawcą. W przeciwnym razie ich świadczenie emerytalne ulegało zawieszeniu.
Oceniając sytuację tych osób z punktu widzenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez niego prawa, należy dojść do wniosku, że gdyby w momencie przechodzenia na emeryturę osoby te wiedizały, że będą musiały przerwać zatrudnienie, żeby uzyskać świadczenie emerytalne, to ich decyzja być może byłaby inna, tzn. nie składałyby wniosku o ustalenie prawa do emerytury i kontynuowały zatrudnienie..."
Proszę sobie wejść na .. treść Orzeczenia TK z 13.11.2012r. a znajdziecie wszyscy właśnie to.
Ja to przeczytałam po 25 listopada 2012r. stąd jestem taka mądra i nie oczekuję na nic.
Emerytura przyznana od 31.12.2008r. Ale chociaż trochę jej wzięłam i stanęłam finansowo na nogi.
Anonimowy 4 stycznia 2013 20:48
Kaliszanka 18 stycznia 2013 21:40
Panie Krzysztofie proszę o pomoc!Jestem emerytką od 2009r jednocześnie pracującą.Emeryturę zawieszono 1.10 2011r składałam odwołanie do ZUS.Miałam sprawę w SO w grudniu 2011r. z prawomocnym wyrokiem przegraną.W listopadzie 2012r złożyłam wniosek do ZUS na podstawie wyroku TK o odwieszenie i wypłatę zaległej emerytury.Dostałam decyzję z ZUS kierującą mnie do sądu.W grudniu złożyłam skargę do SO jednocześnie posłuchałam p.Krzysztofa i wysłałam drugi wniosek do ZUS z art.135 ustawy emerytalnej.15.01.2013r otrzymałam decyzję zZUS o wypłacie od 22.11.2012r odwieszonej emerytury.pieniądze są już na koncie.Nie wiem czy o tym fakcie mam powiadomić sąd teraz czy na rozprawie .W skardze wnioskowałam o bieżącą zaległą emeryturę.Czekam teraz na termin z SO.Dzięki Panie Krzysztofie !!!!!!!!!!!