Source: http://pomyslowiksiegowi.pl/author/damian-admin/
Timestamp: 2018-11-21 20:41:25+00:00
Document Index: 101563786

Matched Legal Cases: ['SA/Wa ', 'SA/Wa ', 'FSK ', 'art. 1', 'art. 231', 'art. 385']

Damian Lachowicz, Autor w serwisie Pomysłowi Księgowi
Posts by Damian Lachowicz
Według wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie z 14 listopada 2018 roku, (sygn. Akt III SA/Wa 55/18, III SA/Wa 56/18), Urząd Skarbowy nie powinien żądać podatku od osób, których zobowiązania się przedawniły.
Przedmiotowe sprawy tyczyły się małżeństwa, które nie było w stanie spłacić kredytu zaciągniętego w banku. Kiedy bank chciał odzyskać pieniądze, dłużnicy podnieśli zarzut przedawnienia i bank musiał go uznać a w konsekwencji odstąpić od dochodzenia roszczeń. Efektem było umorzenie przez sąd postępowania. Po zakończeniu postępowania, bank wystawił podatnikom informację PIT-8C. Małżeństwo zwróciło się do fiskusa o wyjaśnienie. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, podobnie jak do tej pory Sądy Administracyjne uznawał, że skutki finansowe przedawnienia zobowiązania z kredytu dla kredytobiorcy oraz kredytodawcy są takie same jak przy jego umorzeniu.
WSA w Warszawie w swoim przełomowym wyroku stwierdził jednak, że pomimo przedawnienia zobowiązanie nadal istnieje a dłużnik ma obowiązek jego wykonania z tą tylko różnicą, że wierzyciel nie może korzystać z ochrony instytucji państwowych i ma prawo dochodzić zwrotu długu poza sądem. Sąd uznał, że dłużnik nie uzyskuje żadnej korzyści majątkowej, ponieważ formalnie jest nadal zobowiązany do wykonania świadczenia.
W Kodeksie spółek handlowych jasno i czytelnie określone są przypadki, w których należy powołać pełnomocnika. Są to sytuacje, w których po jednej stronie znajduję się członek zarządu a po drugiej spółka. W praktyce mamy dwa podejścia do takich sytuacji:
spółka w ogóle nie jest reprezentowana przez zarząd a wszystkie oświadczenia w ich imieniu składa pełnomocnik,
spółka reprezentowana jest przez zarząd i tylko w przypadkach składania oświadczeń wobec członka zarządu występuje w jej imieniu pełnomocnik.
Powołanie pełnomocnika jest nie zbędne do zawarcia każdej umowy z członkiem zarządu, w tym umowy:
inwestycyjnej,
o prace,
Także w sprawach spornych toczonych przed sądem, w których członek zarządu występuje po drugiej stronie sporu niż spółka.
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z dnia 14 listopada 2018 roku (sygn. Akt II FSK 3252/16) orzekł przeciwnie do poprzednich wyroków w podobnej sprawie wydanych przez WSA w Poznaniu i NSA i wskazał, że wartość firmy nie jest prawem majątkowym w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt. 1 lit. A ustawy o PCC. Wyjaśnił, że jest to ,,pewien stan faktyczny, uzewnętrzniony w momencie sprzedaży przedsiębiorstwa, nie stanowiący jakiegokolwiek prawa podmiotowego, a tym samym nie może być przedmiotem samodzielnego obrotu gospodarczego”.
Spór w powyższej sprawie toczył się o to czy goodwill (dobry wizerunek firmy) wchodzi do podstawy od czynności cywilnoprawnych (PCC). Chodziło o firmę, której cena sprzedaży była o połowę większa tylko dlatego, że dobra renoma na rynku windowała cenę sprzedaży. Przedsiębiorca argumentował, że renoma nie stanowi rzeczy ani prawa majątkowego i nie można jej sprzedać a co za tym idzie od jej wartości nie powinno płacić się PCC. Innego zdania byli Naczelnik US oraz dyrektor IS. Pomimo pozytywnego rozstrzygnięcia na rzecz podatnika, sąd w swojej mowie wskazał, że wkrótce kwestia ta może trafić pod uchwałę NSA, z uwagi na pojawiające się rozbieżności interpretacyjne w tym zakresie.
Jak wynika z indywidualnej interpretacji Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) z 31 października 2018 roku, nr 0112-KDIL4.4012.411.2018.4.JK, przedsiębiorca może odliczyć VAT od faktury na zakup ubrań służbowych, ale wyłącznie w przypadku umieszczenia w widocznym miejscu na ubraniach logo firmy.
Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który w celu poprawy ogólnego wizerunku swojego salonu samochodowego, zakupił dla wszystkich pracowników jednakowe garnitury koszule i koszulki polo. Firma podkreślała, że sam fakt noszenia przez pracowników eleganckich jednolitych uniformów jest reklamą firmy, oddziaływającą na późniejszą sprzedaż. Ubrania przekazane zostały pracownikom bezpłatnie.
Dyrektor KIS uznał, iż przedsiębiorca nie musi płacić podatku od darowizny (ponieważ ubrania nie zostały przekazane na potrzeby osobiste pracowników) a podatek VAT z faktury zakupu może odliczyć tylko i wyłącznie w zakresie ubrań widocznie oznakowanych logiem firmy (w tym przypadku koszulek polo). Odliczenie podatku VAT od garniturów i koszul nieoznakowanych logiem firmy nie jest możliwe z uwagi na fakt, że mogą być one używane przez pracowników jako odzież osobista i nie wykorzystywana w celach firmowych.
Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) w wyroku z 8 listopada 2018 roku (sygn. Akt C-495/17), brak celnej deklaracji wywozowej nie może spowodować odmowy firmie transportowej prawa do stawki 0 (zero) proc. VAT.
W przedmiotowej sprawie, która miała miejsce w kraju członkowskim UE, firma transportowa organizująca przewóz towarów do innych krajów posiadała karnet TIR. Fiskus zakwestionował rozliczenie z tytułu eksportu, argumentując to brakiem celnej deklaracji wywozowej. TSUE uznał, że fiskus podszedł do sprawy zbyt biurokratycznie. Najważniejszy jest fakt, że do transakcji doszło a dla korzystania z preferencji w VAT najważniejsze są przesłanki materialne a nie formalne.
TSUE swoje wnioski oparł na wcześniejszym swoim wyroku z 9 lutego 2017 roku (sygn. C-21/16) mówiący o tym, że pozbawienie prawa do preferencji w VAT może mieć miejsce w 2 przypadkach:
po pierwsze w momencie umyślnego uczestnictwa w oszustwie podatkowym,
po drugie, gdy po spełnieniu wszystkich warunków formalnych nie można udowodnić, że do transakcji fizycznie doszło.
TSUE stwierdził, że jeśli w aktach sprawy brak jest dowodów, aby któraś z wyżej wymienionych sytuacji miała miejsce, to nie można posądzać firm transportowej o brak dokonania transakcji. Potwierdzeniem dostarczenia towarów może być karnet TIR, poświadczony przez organy celne kraju dostawy.
Sp. z o.o. – planowane kolejne ułatwienia
Jak przekonuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologi prowadzenie spółek z o.o. będzie prostsze. Oprócz zatwierdzonych zmian podatkowych, od 1 stycznia 2019 roku planowane są kolejne zmiany, mające na celu ułatwienie prowadzenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Najważniejsze założenia proponowanych zmian to między innymi:
możliwość podejmowania uchwał przez wspólników na odległość, w trybie obiegowym – zmiana tyczy się spółek z o.o. (zmianie ulegnie art. 231 par. 4 k.s.h.).
zmiana sposobu w jaki rezygnację ma składać ostatni członek zarządu lub rady nadzorczej. W proponowanych zmianach wskazano, że ostatni członek zarządu lub rady nadzorczej w spółce będzie musiał zwołać walne zgromadzenie wspólników na którym złoży oświadczenie o rezygnacji. Dotychczas według wyroków Sądu Najwyższego ostatni członek zarządu lub rady nadzorczej, oświadczenie o rezygnacji składał przed samym sobą co budziło wiele kontrowersji rozstrzyganych w sądzie.
Reklamacja bez paragonu lub faktury? Jak najbardziej!
Klient nie posiadający paragonu lub faktury zakupu, może w pełni skorzystać z prawa do reklamacji, jeżeli zakupiony towar jest niezgodny z umową lub utracił swoje walory przed upływem przewidzianego przepisami terminu.
Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 czerwca 2018 roku (sygn. akt VII AGa 868/18), zapis w regulaminie lub wymaganie, aby dowodem zakupu był wyłącznie faktura lub paragon, jest niedozwolony i w przypadku regulaminów stanowić będzie zapis niedozwolony (abuzywny). Zdaniem sądu, ustawodawca nie nałożył takiego obowiązku na konsumenta, co oznacza, że podobne postanowienia we wzorcach u
mowy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a tym samym stanowi niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385[1] par. 1 kodeksu cywilnego.
Słusznie wskazał sąd w przywołanym orzeczeniu, że paragon lub faktura są dokumentami księgowymi, które potwierdzają fakt sprzedaży i przyjęcia określonej kwoty tytułem zapłaty. Dokumenty te są przede wszystkim dowodem służącym ustaleniu rzeczywistej kwoty transakcji na potrzeby prawa podatkowego.
Reasumując, żaden przepis prawa nie ogranicza prawa konsumenta do dochodzenia swoich praw przy pomocy innych środków o których mowa w przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Takimi środkami może być np. zeznanie strony, przesłuchanie świadków, potwierdzenie przelewu bankowego, księgi rachunkowe przedsiębiorcy.
Zabawki dmuchane na imprezach? Wejście tylko z paragonem.
Wprawdzie sezon na tego typu atrakcje już się skończył ale, jak wynika z interpretacji indywidualnej dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (sygn. akt 0111-KDIB3-2.4012.562.2018.3.MN) z dnia 24 października 2018 roku, udostępnianie na imprezach plenerowych dmuchanych zabawek (zjeżdżalni, zamku, toru przeszkód, trampoliny itp.), oznacza konieczność ewidencjonowania tego na kasie fiskalnej, bez względu na wysokość obrotu.
Powyższe wynika z faktu, że przedmiotem zdarzenia są usługi związane z rozrywką i rekreacją. Jak wskazał dyrektor KIS, opłaty pobierane za korzystanie z dmuchawców są równoznaczne z pobieraniem opłaty w zakresie wstępu. W ocenie organu, podatnik taki świadczy więc usługi w zakresie sprzedaży biletów wstępu do parków rozrywki, a więc zwolnienie ze stosowania kasy fiskalnej nie ma zastosowania.