Source: https://interpretacje-podatkowe.org/ulga-prorodzinna/0113-kdipt3-4011-477-2018-3-il
Timestamp: 2020-06-02 10:20:22+00:00
Document Index: 114944144

Matched Legal Cases: ['art. 13', 'art. 14', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 26', 'art. 27', 'FSK ', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 95', 'art. 96', 'art. 97', 'art. 27', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'FSK ', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 47', 'art. 3', 'art. 53']

0113-KDIPT3.4011.477.2018.3.IL | Interpretacja indywidualna
♦ › Ulga prorodzinna › 0113-KDIPT3.4011.477.2018.3.IL
W zakresie możliwości skorzystania z ulgi prorodzinnej za 2017 r.
Na podstawie art. 13 § 2a, art. 14b § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018 r., poz. 800, z późn. zm.), Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdza, że stanowisko Wnioskodawczyni przedstawione we wniosku z dnia 10 października 2018 r. (data wpływu 15 października 2018 r.), uzupełnionym pismem z dnia 26 października 2018 r. (data wpływu 29 października 2018 r.) o wydanie interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie ulgi prorodzinnej za 2017 r. – jest nieprawidłowe.
W dniu 15 października 2018 r. do tutejszego Organu wpłynął ww. wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych.
Wnioskodawczyni zwraca się z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie możliwości skorzystania z ulgi prorodzinnej za 2017 r., z uwagi na fakt otrzymania pisma z Urzędu Skarbowego dotyczącego wykrytych nieprawidłowości w złożonym załączniku PIT/O do zeznania rocznego PIT-37, a także wezwania Wnioskodawczyni do miejscowego Urzędu w celu złożenia korekty ww. dokumentu.
Wnioskodawczyni wskazała, że wykorzystała ulgę prorodzinną na dwoje dzieci w wymiarze 100%, jako matka samotnie wychowująca córki. Jednocześnie w tym samym czasie z ulgi skorzystał także były mąż Wnioskodawczyni i ojciec dzieci. Dnia 10 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy orzekł rozwiązanie małżeństwa pomiędzy Wnioskodawczynią a ojcem dzieci, powierzając władzę rodzicielską obojgu rodzicom nad małoletnią córką, ustalając miejsce pobytu dziecka każdorazowo w miejscu zamieszkania matki. Od tamtej pory młodsza córka nieprzerwanie mieszka z Wnioskodawczynią. Starsza z uwagi na fakt bycia studentką studiów stacjonarnych wynajmuje stancję we.... Jednak obie córki zameldowane są pod adresem Wnioskodawczyni, obie mają przyznane alimenty od ojca w wysokości (600 zł i 800 zł miesięcznie). Biorąc pod uwagę fakt trudności w uzyskaniu alimentów od ojca dzieci od sierpnia 2017 r. trwa egzekucja komornicza ww. należności. W styczniu 2016 r. starsza córka poważnie zachorowała i pół roku spędziła w Klinice z niedowładem kończyn w celu diagnozy. W tym czasie ojciec odciął się od niej całkowicie, ani razu nie odwiedził jej w szpitalu, nawet nie dzwonił zapytać o stan zdrowia. Na jej telefony nie reagował lub reagował agresywnie wypominając założenie sprawy alimentacyjnej twierdząc, że co to za dziecko, które zakłada własnemu ojcu sprawę w sądzie o alimenty. Sytuacja ta dodatkowo silnie odbiła się na zdrowiu córki. W klinice orzeczono jej bardzo zły stan psychiczny, zaburzenia lękowo-depresyjne i skierowano na psychoterapię oraz do lekarza psychiatry. Powodem zaistniałego stanu według opinii psychologa i psychiatry prócz choroby były złe relacje z ojcem, opuszczenie jej przez ojca w tak trudnych chwilach. Obecnie wciąż jest między nimi całkowity brak kontaktu. Córka ma stwierdzoną chorobę przewlekłą toczeń układowy. Przez cały czas od chwili zachorowania tylko Wnioskodawczyni zajmowała się córką. Każdą możliwą chwilę Wnioskodawczyni spędzała w szpitalu, a następnie u siebie w domu, gdzie przez wiele miesięcy opiekowała się córką i pomagała jej w wykonywaniu codziennych czynności: karmiła, myła, prowadzała do toalety. Córka wymagała mnóstwa dodatkowych badań, które były bardzo kosztowne. Za wszystko płaciła Wnioskodawczyni zapożyczając się u rodziny i biorąc pożyczkę w pracy. Ojciec dziecka wykrzyczał jej do telefonu, że nie dostanie od niego żadnych pieniędzy, prócz tego co zasądzi jej Sąd. Do dnia dzisiejszego córka wymaga stałej opieki, gdyż jej stan jest zmienny i od chwili diagnozy do dziś przeszła cztery rzuty choroby, w tym dwa w 2017 r. Wedy również tylko Wnioskodawczyni zajmowała się nią na stałe, jest pod opieką lekarza reumatologa i psychiatry, córka uczęszcza na terapię psychologiczną. Całe leczenie odbywa się prywatnie. Udział Wnioskodawczyni w kosztach utrzymania starszej córki jest znacznie wyższy niż alimenty ojca. Ponadto to Wnioskodawczyni płaci za wizyty u lekarzy, terapię, to Ona wozi ją do lekarzy specjalistów, wspiera nie tylko finansowo, ale także psychicznie. Wnioskodawczyni wskazuje, że są ze sobą bardzo zżyte i to z matką łączy córkę silna więź emocjonalna. Ojciec nie interesuje się jej życiem, studiami, zdrowiem. Od ponad dwóch lat nie spotyka się z nią, nie dzwoni, nie pamięta o urodzinach. Córka wielokrotnie próbowała nawiązać ponowny kontakt z ojcem, lecz bezskutecznie, kiedy po długiej hospitalizacji pojechała do niego w odwiedziny, nie wpuścił jej do mieszkania twierdząc, że jego obecna żona sobie tego nie życzy. Każde święta, ferie czy wakacje córka spędza u Wnioskodawczyni w domu z młodszą siostrą.
Podobna sytuacja dotyczy młodszej córki. W drugiej połowie 2016 r. ojciec całkowicie przestał się interesować życiem dziecka. Nie obchodziły go wydatki związane z edukacją, zdrowiem, wypoczynkiem potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Nie utrzymuje z córką żadnego kontaktu, nawet telefonicznego. Według złożonego w Sądzie Okręgowym porozumienia rodzicielskiego ojcu przysługują liczne kontakty i widzenia z dzieckiem, tj. dwa weekendy w miesiącu, dwa popołudnia w każdym tygodniu, tydzień ferii zimowych, miesiąc wakacji oraz naprzemiennie Święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy, jednak ojciec nie spędza z córką tego czasu. Nie zabiera jej do siebie, bo jak otwarcie stwierdził jego żona sobie tego nie życzy. Nie spotyka i nie spotykał się z nią także w żadnych innych miejscach, nie zabierał na spacery, nie uczęszczał na uroczystości szkolne, nie odwiedzał w domu, nie pamiętał o urodzinach czy innych ważnych datach w życiu córki. Nie kupuje jej prezentów, nie robi zakupów, nie daje kieszonkowego. Od trzech lat nie kupił jej nawet tabliczki czekolady. Nie interesują go sukcesy dziecka. Wnioskodawczyni sama wychowuje córkę, dba o nią i się troszczy, pomaga w lekcjach, organizuje i opłaca wypoczynek. Ojciec dziecka, choć posiada możliwość pozyskania dofinansowania do obozu letniego dla córki, pomimo próśb nie robi tego. W 2017 r. córka nie pojechała na wymarzony obóz, bo Wnioskodawczyni nie była w stanie go sfinansować. Natomiast w 2018 r. córka pojechała na obóz jako pełnopłatny uczestnik, co w całości sama sfinansowała Wnioskodawczyni, bo ojciec nie chciał pomóc. Twierdzi on, że dziecko nie musi jeździć na wakacje czy wycieczki szkolne. Od 2015 r. córka jest leczona ortodontycznie - nosi aparat na obu szczękach i co miesiąc musi zgłaszać się do kontroli u lekarza ortodonty. Według porozumienia rodzicielskiego kosztami aparatu mieli być obciążeni po połowie z ojcem dziecka i na przemiennie mieli jeździć z dzieckiem na kontrolę. Tuż po rozwodzie ojciec spełniał te wymogi, jednak potem przestał jeździć twierdząc, że nie ma pieniędzy. Nie zapłacił także swojej części za aparat długo zwodząc Wnioskodawczynię, córkę i lekarza obiecując że zapłaci. Finalnie koszt aparatu w całości Wnioskodawczyni była zmuszona pokryć sama. Sama także co miesiąc jeździ z córką na kontrole lekarskie. Jakiekolwiek próby rozwiązania tej kwestii okazały się niemożliwe. Ojciec dziecka nie jest zainteresowany jakąkolwiek pomocą i swoimi obowiązkami. Nie odbiera od Wnioskodawczyni telefonów lub zachowuje się w stosunku do Niej agresywnie, krzyczy i rozłącza rozmowę telefoniczną. Obecnie córka umówiona jest na wizytę lekarską, podczas której odbędzie się demontaż aparatu. Demontaż i kolejne elementy zakładane na zęby w celu utrzymania prawidłowego zgryzu to koszt 1000 zł. Wnioskodawczyni zwróciła się telefonicznie do ojca z informacją o kolejnych kosztach leczenia, co jest jego obowiązkiem, jednak rozmowa ze strony byłego męża zakończyła się awanturą i kategoryczną odmową. W uzasadnieniu ojciec dziecka stwierdził: „nie dam żadnych pieniędzy, bo nasłałaś mi komornika”. W styczniu 2015 r. ojciec dzieci opuścił ich dla innej kobiety, z którą jak się okazało miał już 5 - letnie dziecko i wyprowadził się. Rok temu w maju 2017 r. ożenił się po raz drugi i urodziło mu się kolejne czwarte dziecko. Od tamtej pory całą swoją uwagę skupił na nowej rodzinie i dzieciach, zupełnie odcinając się i zapominając o obowiązkach wobec córek. Zarówno o ponownym ślubie ojca, jak narodzinach jego najmłodszego dziecka, córki dowiedziały się ze zdjęć wystawionych przez jego nową żonę na portalu społecznościowym, co ewidentnie dowodzi stosunku ojca względem córek Wnioskodawczyni.
Wnioskodawczyni pracuje jako nauczyciel języka polskiego. Ciężko pracuje, aby zapewnić dzieciom niezbędne środki do prawidłowego życia, funkcjonowania i rozwoju. Wydatki na dzieci znacznie przewyższają egzekwowane przez komornika alimenty. Ojciec dzieci od chwili ustalenia wysokości alimentów, odwoływał się od wyroków sądów kwestionując ich wysokość i żądał ich obniżenia. W przypadku obu córek sądy wyższych instancji odrzuciły jego apelacje, utrzymując poprzednie wyroki. W lutym bieżącego roku odbyła się kolejna sprawa sądowa w ..., kiedy to ojciec pozwał obie córki o ponowne obniżenie wysokości alimentów. Podobnie jak w poprzednich sytuacjach Sąd jego pozwy uznał za bezzasadne i w stosunku do obu córek w całości odrzucił. O stanie zdrowia córek czy ich życiu, ojciec dowiadywał się tylko podczas kolejnych rozpraw sądowych. Wzywanie obu córek do Sądu przysporzyło im każdorazowo ogromnego stresu i odbijało się na ich zdrowiu, lecz jego to nie obchodziło. W uzasadnieniu ostatniego wyroku sędzina nakazała ojcu wykazanie troski i zainteresowania dziećmi oraz wypełnianie obowiązków wobec nich - jednak całkowicie bezowocnie. Ojciec podczas rozprawy sądowej wielokrotnie z wściekłością wypominał zarówno Wnioskodawczyni, jak i pełnoletniej córce, wszczęcie przeciwko niemu egzekucji komorniczej. Jednak zdaniem Wnioskodawczyni bez niej byłyby zupełnie bezsilne, córki wielokrotnie dzwoniły do niego prosząc o alimenty, które powinien był zapłacić, a tego nie zrobił. Czuły się upokorzone prosząc ojca o pieniądze na buty czy wyprawkę szkolną, której nie miała za co kupić Wnioskodawczyni.
W stosunku do pełnoletniej córki, ciąży na Wnioskodawczyni obowiązek alimentacyjny poprzez zapewnienie jej środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania. Córka nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać, studiuje w systemie dziennym i jest przewlekle chora, co całkowicie uniemożliwia jej podjęcie pracy zarobkowej. Pełnoletnia córka nie pobiera zasiłku ani dodatku pielęgnacyjnego, nie pobiera żadnego stypendium na uczelni, nie wstąpiła w związek małżeński, ani w okresie będącym przedmiotem sprawy, nie uzyskała dochodów.
W związku z leczeniem ortodontycznym młodszej córki, w październiku b.r. odbyła się wizyta lekarska, podczas której wykonano demontaż aparatu stałego oraz pobrano wyciski na wykonanie aparatu retencyjnego, tj. zakładanego na noc. Jest on niezbędny w celu utrzymania prawidłowych efektów leczenia. Dwa tygodnie później Wnioskodawczyni była z córką na kolejnej wizycie po odbiór wykonanego dla niej aparatu retencyjnego. Koszt w całości poniosła sama, tzn. 200 zł demontaż aparatu stałego, 800 zł koszt aparatu retencyjnego. Dodatkowo Wnioskodawczyni spłaciła kwotę 450 zł, która była długiem finansowym ojca córki, który zaciągnął u lekarza w 2016 r., kiedy aparat był zakładany. Od tamtej pory Wnioskodawczyni wielokrotnie wysyłała do ojca dzieci sms-y, e-maile z prośbą o spłatę zadłużenia. Za każdym razem albo nie dostawała żadnej odpowiedzi albo odpowiedź ojca brzmiała „ja nie mam żadnego długu, ty podpisałaś z lekarzem umowę na leczenie, to ty masz dług”. Rzeczywiście Wnioskodawczyni podpisała umowę, jednak były mąż ustnie zobowiązał się lekarce, że spłaci swoje zadłużenie oraz opłaci swoją część aparatu podczas kolejnej wizyty, bo aktualnie nie ma pieniędzy. Na kolejną wizytę jednak już nie pojechał. Oprócz wiadomości Wnioskodawczyni z prośbą o spłatę długu, przychodnia wysłała do ojca dziecka dwa oficjalne pisma, w których wyznaczono ojcu konkretne i nieprzekraczalne terminy spłaty. Na żadne z nich lekarz nie otrzymał odpowiedzi, ani nie wpłynęła choćby najmniejsza kwota. Obecnie sytuacja finansowa u ortodonty jest przez Wnioskodawczynię wyjaśniona i całkowicie spłacona.
Czy względem Wnioskodawczyni istnieje możliwości skorzystania z ulgi prorodzinnej za 2017 r.?
Zdaniem Wnioskodawczyni, ciężko pracuje jako nauczyciel języka polskiego, aby zapewnić swoim dzieciom warunki niezbędne do prawidłowego życia, funkcjonowania i rozwoju. Jej wydatki znacznie przewyższają egzekwowane przez komornika alimenty. Ojciec dzieci od chwili ustalenia wysokości alimentów, odwoływał się od wyroków Sądów kwestionując ich wysokość i żądał ich obniżenia. W przypadku obu córek Sądy wyższych instancji odrzuciły jego apelacje, utrzymując poprzednie wyroki. W lutym b.r. odbyła się kolejna sprawa sądowa, kiedy to ojciec pozwał obie córki o ponowne obniżenie wysokości alimentów. Podobnie jak w poprzednich sytuacjach, Sąd jego pozwy uznał za bezzasadne i w stosunku do obu córek i w całości je odrzucił. O stanie zdrowia córek czy ich życiu, ojciec dowiadywał się tylko podczas kolejnych rozpraw sądowych, gdzie wszystkie były przesłuchiwane. Wzywanie obu córek do Sądu przysporzyło im każdorazowo ogromnego stresu i odbijało się na ich zdrowiu, lecz jego to nie obchodziło. W uzasadnieniu ostatniego wyroku sędzina nakazała ojcu wykazanie troski i zainteresowania dziećmi oraz wypełnianiu obowiązków wobec nich - jednak całkowicie bezowocnie. Ojciec podczas rozprawy sądowej wielokrotnie z wściekłością wypominał zarówno Wnioskodawczyni, jak i pełnoletniej córce, wszczęcie przeciwko niemu egzekucji komorniczej. Jednak bez niej zdaniem Wnioskodawczyni byłyby zupełnie bezsilne. Córki wielokrotnie dzwoniły do ojca prosząc o alimenty, które powinien był zapłacić, a tego nie robił. Czuły się upokorzone prosząc ojca o pieniądze na buty czy wyprawkę szkolną, której Wnioskodawczyni nie miała za co kupić.
Koszt utrzymania 15-letniej uczennicy gimnazjum i chorej studentki mieszkającej we ... jest bardzo wysoki. Z uwagi na fakt, że ojciec dzieci nie partycypuje w żadnych kosztach prócz alimentów, które nie starczają na wiele, dlatego wysoce krzywdzącym byłoby, gdyby ich ojciec mimo tego, że się nimi nie interesuje i nie utrzymuje żadnego kontaktu, odliczył sobie ulgę za nie. To Wnioskodawczyni w całości sprawuję pieczę nad dziećmi - ubiera je, żywi, ponosi wszelkie koszty dotyczące szkolnictwa, zdrowia i wypoczynku. Samodzielnie opłaca leczenie i wizyty u lekarzy specjalistów, kupuje drogie leki. Ojciec, pomimo że nie jest sądownie pozbawiony praw rodzicielskich, sam na własne życzenie dawno się ich pozbawił i nie chce mieć z nimi nic wspólnego, ani tym bardziej partycypować w kosztach utrzymania, czy udzielać jakiejkolwiek pomocy. Zdaniem Wnioskodawczyni, chęć odliczenia ulgi podatkowej na dzieci ewidentnie wzięła się z zemsty za wszczęcie przeciwko niemu egzekucji komorniczej i sposobu na pozyskanie dodatkowych pieniędzy na wydatki własne i swojej nowej rodziny. Były mąż Wnioskodawczyni rozliczył ulgę całkowicie bez wiedzy Wnioskodawczyni, nie zawierając z Nią żadnego porozumienia w tej kwestii. O sprawie Wnioskodawczyni dowiedziała się dopiero z pisma otrzymanego z Urzędu Skarbowego. Do tej pory było jasne, że z ulgi w całości korzysta Wnioskodawczyni, gdyż to Ona się nimi opiekuję, a z ojcem nie spędzają ani jednego dnia.
W stosunku do pełnoletniej córki, ciąży na Wnioskodawczyni obowiązek alimentacyjny poprzez zapewnienie jej środków utrzymania a w miarę potrzeby także środków wychowania. Córka nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać - studiuje w systemie dziennym i jest przewlekle chora, co całkowicie uniemożliwia jej podjęcie pracy zarobkowej. Pełnoletnia córka nie pobiera zasiłku ani dodatku pielęgnacyjnego, nie pobiera żadnego stypendium na uczelni, nie wstąpiła w związek małżeński, ani w okresie będącym przedmiotem sprawy, nie uzyskała dochodów.
W świetle obowiązującego stanu prawnego stanowisko w sprawie oceny prawnej przedstawionego stanu faktycznego jest prawidłowe. Wnioskodawczyni pouczona przez Radcę Prawnego po wnikliwym przeanalizowaniu ustawy jest świadoma przepisów prawnych związanych z odliczeniem ww. ulgi podatkowej.
pełnił funkcję opiekuna prawnego, jeżeli dziecko z nim zamieszkiwało.
Zgodnie z art. 27f ust. 2a tej ustawy, za dochody, o których mowa w ust. 2 pkt 1, uważa się dochody uzyskane łącznie w danym roku podatkowym, do których mają zastosowanie zasady opodatkowania określone w art. 27, art. 30b i art. 30c, pomniejszone o kwotę składek, o których mowa w art. 26 ust.1 pkt 2 i 2a.
Odliczenie, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 lub 3, przysługuje podatnikowi określonemu w ust. 1, który co najmniej przez jeden dzień roku podatkowego wykonywał władzę, pełnił funkcję lub sprawował opiekę, o których mowa w ust 1, w stosunku do więcej niż jednego dziecka (art. 27f ust. 2b ww. ustawy).
Jednakże przepis ten jasno określa, że władza rodzicielska jest wykonywana, co w znaczącym stopniu różni się od określenia „posiada władzę rodzicielską”. Zatem, jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest zobowiązane i uprawnione do jej wykonywania.
Sąd rodzinny ogłaszając separację, bądź rozwiązując związek małżeński określa także prawa rodzicielskie. Jeżeli, zatem nie pozbawia tego prawa jednego z rodziców, to uznaje, że rodzice są zdolni do porozumienia w sprawach dotyczących dziecka. Co w tym przypadku nie ma miejsca.
Warunkiem niezbędnym do zastosowania ulgi na dzieci w stosunku do małoletniego dziecka jest wykonywanie władzy rodzicielskiej, a nie samo jej posiadanie. Nie można utożsamiać pojęcia „wykonywanie władzy rodzicielskiej” z pojęciem „przysługiwanie władzy rodzicielskiej”.
W stanie faktycznym Wnioskodawczyni starała się jednoznacznie wskazać, że tylko Ona sprawuje pieczę nad dziećmi, a co za tym idzie sama wykonuje władzę rodzicielską.
Powołując się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA II FSK 505/17) „organ podatkowy przed zastosowaniem reguły wynikającej z art. 27f ust. 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (skorzystanie z ulgi prorodzinnej w częściach równych), w każdym wypadku powinien ustalić w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, który z rodziców faktycznie wykonywał w badanym okresie władzę rodzicielską. Odnosząc się do kwestii pojęcia „władzy rodzicielskiej” użytego przez organ podatkowy należy zwrócić uwagę, że w sytuacji sprzeczności wykładni językowej z celami stosowanej regulacji prawnej wykładnia językowa nie może prowadzić do rozstrzygnięcia, które w świetle powszechnie akceptowanych wartości musi być uznane za rażąco niesłuszne, niesprawiedliwe, nieracjonalne lub niweczące ideę utworzenia ulgi. Organ podatkowy powinien rzetelnie i wnikliwie ustalić, w sposób jednoznaczny i bez żadnych istotnych wątpliwości, który z rodziców faktycznie wykonywał w rozważanym czasie władzę rodzicielską. Nie można bowiem rozliczać ulgi z tytułu wykonywania władzy rodzicielskiej tylko w oparciu o kryterium formalne, a więc wyłącznie na tej podstawie, że rodzic ma prawo ją wykonywać. Zasadnicze znaczenie ma bowiem faktyczne wykonywanie władzy rodzicielskiej przez jednego rodzica czy oboje rodziców, którzy chcą z tego tytułu zmniejszyć wysokość podatku dochodowego. Prawidłowa wykładania art. 27f ust. 1 tej ustawy, uwzględniająca zarówno treść, jak i cel tej regulacji, wyklucza postawienie znaku równości między wykonywaniem władzy rodzicielskiej a posiadaniem prawa do jej wykonywania w rozumieniu przepisów ustawy Kodeks rodziny i opiekuńczy. Należy bowiem wyraźnie odróżnić treść prawa do wykonywania władzy rodzicielskiej od jej faktycznego wykonywania. Samo posiadanie władzy rodzicielskiej nie oznacza jeszcze jej wykonywania. Należy wskazać, że wykonywanie władzy rodzicielskiej polega na sprawowaniu faktycznej pieczy nad małoletnim dzieckiem w sposób zapewniający jego prawidłowy rozwój, a w szczególności oznacza podejmowanie przez rodzica (rodziców) obowiązków w zakresie zaspokojenia potrzeb fizycznych, edukacyjnych i duchowych dziecka. Wykonywanie władzy rodzicielskiej należy zatem odnieść do konkretnych okoliczności faktycznych, w oparciu o zachowania i konkretną aktywność rodziców wobec dziecka Wykładnia art. 27f ust. 1 ww. ustawy nie może przy tym pomijać całego brzmienia art. 27f tej ustawy oraz założonego przez ustawodawcę celu analizowanej ulgi. Tak zwana ulga prorodzinna nie jest ulgą z tytułu bycia rodzicem, ma natomiast pomóc rodzicom wykonującym władzę rodzicielską w jej sprawowaniu.
W świetle powyższych rozważań, Sąd doszedł do przekonania, że wykładnia językowa art. 27f ust. 1 pkt 1 tej ustawy, uzupełniona celowościową i systemową zewnętrzną, prowadzi do wniosku, zgodnie z którym dla nabycia prawa do odliczenia ulgi prorodzinnej konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, to jest posiadanie władzy rodzicielskiej (nawet ograniczonej na podstawie orzeczenia sądowego) i jej faktyczne wykonywanie w danym roku podatkowym. Z kolei wykonywanie władzy rodzicielskiej tylko przez jednego z rodziców oznacza, że tylko ten rodzic osobiście zajmuje się sprawami dziecka, to jest wykonuje wszystkie obowiązki, dzięki którym dziecko będzie wychowane w sposób zapewniający jego prawidłowy rozwój.
W pierwszej kolejności zasadne jest wskazanie na prawidłową wykładnię art. 27f ust. 1 pkt 1 oraz ust. 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, co do której mimo że w sprawie nie ma sporu, to determinuje ona zakres koniecznych ustaleń faktycznych, a tym samym wyznacza zakres obowiązków procesowych organów podatkowych.
Przepis art. 27f ust. 1 pkt 1 ww. ustawy stanowi, że od podatku dochodowego obliczonego zgodnie z art. 27, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b, podatnik ma prawo odliczyć kwotę obliczoną zgodnie z ust. 2 na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym wykonywał władzę rodzicielską. Według postanowień ust. 4 tego artykułu odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej proporcji przez nich ustalonej.
Z punktu więc zakresu prowadzonego postępowania dowodowego, w kontekście powyższej normy prawa materialnego, zasadnicze znaczenie ma użyty w art. 27f ust. 1 pkt 1 ww. ustawy zwrot normatywny „wykonywał władzę rodzicielską”, i co należy podkreślić w niniejszej sprawie, chodzi o wykonywanie tej władzy w odniesieniu do każdego dziecka w danym roku podatkowym. Przesłanka wykonywania władzy rodzicielskiej będzie spełniona, kiedy podatnik w danym roku podatkowym wykonywał, a nie tylko posiadał władzę rodzicielską, odróżniając treść władzy rodzicielskiej, stosownie do przepisów art. 95 § 1 k.r.o. w związku z art. 96 § 1 k.r.o., od jej wykonywania, zgodnie z art. 97 § 1 k.r.o. Przy tym, należy przychylić się do stanowiska Sądu Najwyższego, zgodnie z którym o wykonywaniu władzy rodzicielskiej nie świadczy tylko sam fakt jej posiadania, czy spełniania obowiązku alimentacyjnego, ani sporadyczne kontakty z dzieckiem (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, OSNCP 1968 Nr 5, poz. 77; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 września 1983 r., III CZP 46/83, OSNCP 1984 Nr 4, poz. 4). Dodać też w tym miejscu należy, że kwestia wykładni art. 27f ust. 1 ww. ustawy była już przedmiotem orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny, a skład orzekający NSA w rozpatrywanej sprawie podziela pogląd wyrażony w zapadłych orzeczeniach (wyroki NSA: z 11 sierpnia 2016 r., sygn. akt II FSK 1957/14; z 27 lipca 2016 r., sygn. akt II FSK 2378/13, sygn. akt II FSK 2360/15 oraz sygn. akt II FSK 661/16; z 26 lipca 2016 r., sygn. akt II FSK 1420/15, sygn. akt II FSK 447/16 oraz sygn. akt II FSK 590/16.
Wobec powyższego, realizując swe zadania procesowe organy podatkowe wykonywanie władzy rodzicielskiej muszą oceniać w kontekście konkretnych zachowań rodziców wobec każdego dziecka w danym roku podatkowym, ustalić czy i w jaki sposób rodzice sprawowali taką władzę. Istotne przy tym jest jej faktyczne wykonywanie, a nie jedynie jej formalny aspekt oraz właściwe odniesienie do każdego małoletniego dziecka w danym roku podatkowym.”
Z informacji zawartych we wniosku wynika, że Wnioskodawczyni za 2017 r. skorzystała z ulgi prorodzinnej na dwoje dzieci w wymiarze 100%, jako matka samotnie wychowująca córki. Jednocześnie w tym samym czasie z ulgi skorzystał także były mąż Wnioskodawczyni i ojciec dzieci. Dnia 10 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy orzekł rozwiązanie małżeństwa pomiędzy Wnioskodawczynią a ojcem dzieci, powierzając władzę rodzicielską obojgu rodzicom nad małoletnią córką, ustalając miejsce pobytu dziecka każdorazowo w miejscu zamieszkania matki. Od tamtej pory młodsza córka nieprzerwanie mieszka z Wnioskodawczynią. Starsza z uwagi na fakt bycia studentką studiów stacjonarnych wynajmuje stancję we.... Jednak obie córki zameldowane są pod adresem Wnioskodawczyni, obie mają przyznane alimenty od ojca w wysokości (600 zł i 800 zł miesięcznie). Biorąc pod uwagę fakt trudności w uzyskaniu alimentów od ojca dzieci od sierpnia 2017 r. trwa egzekucja komornicza ww. należności. W styczniu 2016 r. starsza córka poważnie zachorowała i pół roku spędziła w Klinice z niedowładem kończyn w celu diagnozy. W tym czasie ojciec odciął się od niej całkowicie, ani razu nie odwiedził jej w szpitalu, nawet nie dzwonił zapytać o stan zdrowia. Udział Wnioskodawczyni w kosztach utrzymania pełnoletniej córki jest znacznie wyższy niż alimenty ojca. Ponadto to Wnioskodawczyni płaci za wizyty u lekarzy, terapię, to Ona wozi ją do lekarzy specjalistów, wspiera nie tylko finansowo, ale także psychicznie. Wnioskodawczyni wskazuje, że są ze sobą bardzo zżyte i to z matką łączy córkę silna więź emocjonalna. Ojciec nie interesuje się jej życiem, studiami, zdrowiem. Od ponad dwóch lat nie spotyka się z nią, nie dzwoni, nie pamięta o urodzinach. Córka wielokrotnie próbowała nawiązać ponowny kontakt z ojcem, lecz bezskutecznie, kiedy po długiej hospitalizacji pojechała do niego w odwiedziny, nie wpuścił jej do mieszkania twierdząc, że jego obecna żona sobie tego nie życzy. Każde święta, ferie czy wakacje starsza córka spędza u Wnioskodawczyni w domu z młodszą siostrą.
Podobna sytuacja dotyczy młodszej córki. W drugiej połowie 2016 r. ojciec całkowicie przestał się interesować życiem dziecka. Nie obchodziły go wydatki związane z edukacją, zdrowiem, wypoczynkiem potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Nie utrzymuje z córką żadnego kontaktu, nawet telefonicznego. Według złożonego w Sądzie Okręgowym porozumienia rodzicielskiego ojcu przysługują liczne kontakty i widzenia z dzieckiem, tj. dwa weekendy w miesiącu, dwa popołudnia w każdym tygodniu, tydzień ferii zimowych, miesiąc wakacji oraz naprzemiennie Święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy, jednak ojciec nie spędza z córką tego czasu. Nie zabiera jej do siebie, bo jak otwarcie stwierdził jego żona sobie tego nie życzy. Nie spotyka i nie spotykał się z nią także w żadnych innych miejscach, nie zabierał na spacery, nie uczęszczał na uroczystości szkolne, nie odwiedzał w domu, nie pamiętał o urodzinach czy innych ważnych datach w życiu córki. Nie kupuje jej prezentów, nie robi zakupów, nie daje kieszonkowego. Od trzech lat nie kupił jej nawet tabliczki czekolady. Nie interesują go sukcesy dziecka.
Biorąc zatem pod uwagę okoliczności przedstawione we wniosku, a w szczególności, że w 2017 r. małoletnia córka mieszkała tylko z Wnioskodawczynią, Ona sprawowała nad nią faktyczną pieczę w sposób zapewniający jej prawidłowy rozwój, podejmowała samodzielnie wszelkie decyzje, zapewniała córce wypoczynek i opiekę uznać należy, że w okresie tym to wyłącznie Wnioskodawczyni wykonywała władzę rodzicielską w stosunku do małoletniej córki w rozumieniu art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Natomiast samo płacenie alimentów czy też sporadyczne kontakty ojca z małoletnią córką nie jest wystarczające dla uznania, że wykonywał on władzę rodzicielską.
Natomiast w odniesieniu do pełnoletniej córki stwierdzić należy, że skoro były mąż uiszczał na córkę alimenty to wykonywał wobec niej, w ograniczonym stopniu, obowiązek alimentacyjny i w związku z tym, Wnioskodawczyni nie przysługuje wyłączne prawo do skorzystania z ulgi prorodzinnej na córkę. Jednym z wymogów warunkujących dokonywanie odliczeń w ramach omawianej ulgi jest utrzymywanie pełnoletniego dziecka w związku z wykonywaniem, nawet przymusowo obowiązku alimentacyjnego. W przypadku braku porozumienia rodziców co do wysokości dokonywanego odliczenia, każdy z rodziców ma możliwość odliczenia połowy przysługującej kwoty ulgi.
Reasumując, stwierdzić należy, że skoro w 2017 r. władzę rodzicielską w stosunku do małoletniej córki wykonywała tylko Wnioskodawczyni bez udziału drugiego rodzica, to za ten rok przysługiwało Jej wyłączne prawo (po spełnieniu wszystkich przesłanek wynikających z art. 27f ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) do odliczenia ulgi prorodzinnej na małoletnią córkę w wysokości 100% kwoty ustalonej zgodnie z art. 27f ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Natomiast, w stosunku do pełnoletniej córki, w przypadku braku porozumienia z ojcem dziecka co do wysokości dokonywanego odliczenia, Wnioskodawczyni przysługiwało odliczenie od podatku w zeznaniu podatkowym za 2017 r. w wysokości połowy kwoty ulgi prorodzinnej.
Wobec powyższego, stanowisko Wnioskodawczyni, zgodnie z którym za 2017 r. przysługiwała Jej ulga prorodzinna na każde z dwójki dzieci w pełnej wysokości należało uznać za nieprawidłowe.
Końcowo, mając na uwadze treść przepisu art. 14b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacji podatkowej (Dz. U. z 2018 r., poz. 800), zauważyć należy, że w przedmiotowej sprawie organ podatkowy wydając interpretację indywidualną przepisów prawa opiera się wyłącznie na opisie stanu faktycznego przedstawionego przez Wnioskodawczynię. Do postępowania w sprawie wydania interpretacji co do zakresu i sposobu stosowania prawa podatkowego nie mają bowiem zastosowania przepisy o postępowaniu podatkowym, a postępowanie dowodowe jest częścią postępowania podatkowego.
Przedmiotem interpretacji wydanej na podstawie art. 14b ustawy Ordynacja podatkowa jest sam przepis prawa. Jeżeli zatem przedstawiony we wniosku stan faktyczny różni się od występującego w rzeczywistości, wówczas wydana interpretacja nie będzie chroniła Wnioskodawczyni. W związku z powyższym, w przypadku zmiany któregokolwiek elementu przedstawionego we wniosku opisu stanu faktycznego, udzielona odpowiedź traci swą aktualność.
Stronie przysługuje prawo do wniesienia skargi na niniejszą interpretację przepisów prawa podatkowego z powodu jej niezgodności z prawem. Skargę wnosi się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we..., w dwóch egzemplarzach (art. 47 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie albo aktu, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4a (art. 53 § 1 ww. ustawy).
0113-KDIPT3.4011.477.2018.3.IL
0112-KDIL2-1.4012.244.2018.2.SS | Interpretacja indywidualna
0114-KDIP3-3.4011.367.2018.3.MP | Interpretacja indywidualna