Source: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/90042,jak-podatkowo-rozliczac-samochod-w-firmie.html
Timestamp: 2017-12-15 00:24:31+00:00
Document Index: 109686283

Matched Legal Cases: ['SA/Wa ', 'SA/Wa ', 'SA/Rz ', 'SA/Wr ', 'SA/Wa ', 'SA/Wa ']

Jak podatkowo rozliczać samochód w firmie - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl -
gazetaprawna.plPodatkiJak podatkowo rozliczać samochód w firmie
16.10.2008, 03:00; Aktualizacja: 16.10.2008, 09:53
Jeśli Europejski Trybunał Sprawiedliwości uzna ograniczenie w odliczaniu VAT od paliwa za niezgodne z prawem unijnym, podatnicy będą mogli odzyskać nieodliczony podatek.
Rozliczenia podatkowe samochodu w firmie dotyczą zarówno podatku dochodowego, jak i podatku od towarów i usług.
Opłaty leasingowe w kosztach
Zgodnie z przepisami ustaw o podatkach dochodowych, opłaty ustalone w umowie leasingu operacyjnego stanowią koszty uzyskania przychodów. Zdaniem Marty Szafarowskiej nie ulega wątpliwości, że również opłata początkowa stanowi taki koszt dla korzystającego. Do końca 2006 roku nie było wątpliwości, że opłata wstępna powinna być zaliczona do kosztów podatkowych korzystającego z chwilą ich poniesienia. Zmienione od stycznia 2007 r. przepisy ustaw o podatkach dochodowych w zakresie momentu, w którym koszty są potrącalne, powodują jednak, że niektóre organy podatkowe uznają, że opłata wstępna, jako związana z zapoczątkowaniem umowy leasingu, odnosi się do całego okresu jej trwania, a tym samym powinna być rozpoznawana jako koszt proporcjonalnie do okresu trwania samej umowy leasingu. Opinię taką wyraził m.in. minister finansów w piśmie z 29 maja 2007 r. (nr MB8/420/2007).
- Stanowisko takie nie jest uzasadnione, co potwierdzają ostatnie orzeczenia WSA w Warszawie z 17 czerwca 2008 r. (sygn. akt III SA/Wa 24/08) oraz z 8 sierpnia 2008 r. (sygn. akt III SA/Wa 221/08) - podaje Marta Szafarowska.
Dodaje, że analizując charakter opłaty wstępnej, jako płatności warunkującej zawarcie umowy leasingu, WSA wyciągnął diametralnie inne wnioski niż organy podatkowe. Dla organów podatkowych taki charakter opłaty wstępnej oznaczał, że dotyczy ona całego okresu trwania umowy leasingu. Natomiast dla sądu administracyjnego właśnie te cechy oznaczają, że nie można powiedzieć, że opłata dotyczy okresu, na jaki została zawarta umowa. Opłata dotyczy bowiem nie tyle samego trwania usługi leasingu, lecz w ogóle prawa do skorzystania z niego. Leasingobiorca wnosi ją, zanim jeszcze umowa leasingu zostanie uruchomiona.
- To wniesienie opłaty wstępnej jest bowiem podstawowym warunkiem do zawarcia umowy leasingu. Dlatego sąd przyznał, że dla celów podatkowych wstępną opłatę leasingową należy zaliczyć do kosztów jednorazowo w chwili poniesienia, bez konieczności rozliczania jej w czasie - stwierdza Marta Szafarowska.
Jej zdaniem stanowisko zajęte przez WSA w pełni uwzględnia charakter opłaty wstępnej, natomiast organy podatkowe nie uwzględniają faktu, że np. wcześniejsze rozwiązanie umowy leasingu nie wiąże się z możliwością uzyskania przez leasingobiorcę zwrotu części opłaty wstępnej. Zaprzecza to więc możliwości uznania, że opłata ta dotyczy całego okresu trwania umowy leasingu. Zgodnie z przewidywaniami, od przedmiotowych wyroków organy podatkowe złożyły skargi kasacyjne.
- Problem traktowania opłaty wstępnej rozstrzygnięty zostanie przez NSA, a na ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie przyjdzie poczekać - wyjaśnia nasza rozmówczyni z MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.
Teraz przejdźmy do odpisów amortyzacyjnych. Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, wyjaśnia nam, że stawka amortyzacyjna dla samochodów (bez względu na ich kwalifikację) wynosi 20 proc. rocznie. Stawka ta może być dowolnie przez podatnika obniżana.
Amortyzację samochodów różnicuje od amortyzacji innych składników majątkowych kilka szczególnych ograniczeń. Po pierwsze, odpisy amortyzacyjne od samochodów osobowych, których wartość początkowa przekracza równowartość 20 tys. euro (przeliczone na złote po kursie NBP z dnia przekazania samochodu do używania), nie stanowią kosztu w części, w której odpis amortyzacyjny naliczony jest od nadwyżki wartości początkowej ponad limit 20 tys. euro.
- Biorąc pod uwagę ograniczenia w zakresie odliczenia VAT od samochodów osobowych - należy zauważyć, że wartość początkowa obejmować będzie także część nieodliczonego VAT związanego z zakupem auta. Należy podkreślić, że nie jest zgodne z przepisami obiegowe twierdzenie, że samochodu osobowego nie amortyzuje się od wartości powyżej 20 tys. euro. Amortyzacja taka występuje, tyle że koszt generowany przez tę amortyzację jest wyłączony z kosztów uzyskania przychodu - wyjaśnia Paweł Mazurkiewicz.
Dodaje, że różnica między tymi dwoma stwierdzeniami (brak amortyzacji - albo koszt amortyzacji wyłączony z kosztów podatkowych) widoczna jest w chwili sprzedaży auta - kiedy to zgodnie z przepisami do kosztów zaliczona zostanie wartość netto samochodu - a więc powiększona o całość odpisów amortyzacyjnych, niezależnie od ich wcześniejszego częściowego wyłączenia z kosztów podatkowych.
Wskazuje to jednocześnie na interesującą prawidłowość odnosząca się do amortyzacji samochodów o wartości znacznie przekraczającej 20 tys. euro - o ile przewidywana jest sprzedaż tych pojazdów w ciągu kilku lat po ich zakupie, to z podatkowego punktu widzenia opłacalne może być maksymalne obniżenie stawki amortyzacji (nawet poprzez faktyczne wyeliminowanie amortyzacji - stawka 0 proc.), tak aby w momencie sprzedaży cała wartość (cena nabycia) samochodu stawała się kosztem uzyskania przychodu.
Po drugie, używane (a więc starsze niż sześciomiesięczne) samochody mogą podlegać amortyzacji w okresie 36 miesięcy. Po trzecie - jak podkreśla Paweł Mazurkiewicz - samochody osobowe nie mogą podlegać amortyzacji degresywnej (tj. z wykorzystaniem zwiększonej stawki amortyzacji), gdy w kolejnych latach podstawa amortyzacji pomniejszana jest o saldo dokonanych wcześniej odpisów amortyzacyjnych.
Zostało jeszcze omówienie zagadnień związanych z odliczaniem VAT od aut i paliwa do nich. Janina Fornalik wskazuje, że polscy podatnicy mogą pominąć niekorzystne przepisy krajowe, jeśli ich sytuacja pogorszyła się od 1 maja 2004 r. lub od 22 sierpnia 2005 r. Stanowisko takie wynika też z orzeczeń wydanych przez sądy administracyjne (m.in. wyrok WSA w Rzeszowie z 13 maja 2008 r., sygn. I SA/Rz 284/08; WSA we Wrocławiu z 4 kwietnia 2007 r., sygn. akt I SA/Wr 1852/06; WSA w Warszawie z 20 czerwca 2007 r., sygn. akt VIII SA/Wa 324/07 oraz z 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 263/08).
- Naruszenie przez polskie przepisy regulacji unijnych w omawianym zakresie zostało również dostrzeżone przez Komisję Europejską, która wezwała Polskę do odpowiedniej zmiany przepisów. Ponadto kwestia ta jest również przedmiotem zapytania prejudycjalnego skierowanego do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przez WSA w Krakowie (sprawa C-414/07) - podaje Janina Fornalik.
Wyjaśnia też, że nie czekając na zmianę przepisów oraz rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości już dzisiaj podatnicy posiadający samochody, które obecnie podlegają obowiązującym ograniczeniom, mają podstawy, aby zaprzestać ich stosowania oraz odzyskać podatek nie odliczony w przeszłości. Należy jednak pamiętać, że prawo do skorygowania podatku naliczonego za 2004 roku upływa z końcem 2008 r.
- Istnieją argumenty przemawiające za tym, że od 1 maja 2004 r. nie obowiązują żadne ograniczenia w odliczaniu VAT przy nabyciu samochodów i paliwa do nich, gdyż obowiązujące przepisy naruszają regulacje wspólnotowe, natomiast przepisy obowiązujące przed akcesją utraciły moc obowiązującą - podsumowuje Janina Fornalik.
Tagi:VAT, rozliczenia, firmy, motoryzacja
Sprzedaż aut testowych i zastępczych bez pełnego odliczenia VAT
Weryfikowana jest wartość każdego auta
Jedno nazwisko, ale dwa odliczenia na internet
arik(2008-10-22 17:11) Zgłoś naruszenie 00
Tak, już widzę jak polskie urzędy skarbowe w pośpiechu, w dodatku z odsetkami i bez najmniejszych problemów zwracają podatek VAT od milionów faktur za paliwa oraz 40% wartości VAT od zakupionych firmowych samochodów.
A jeżeli nawet będą zwracać, to my podatnicy za to zapłacimy, skoro wcześniej jako ostateczni podatnicy z tych środków korzystaliśmy.