Source: http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Wniosek-do-Ministra-Sprawiedliwosci-Prokuratora-Generalnego-o-wszczecie-postepowania-w-sprawie-dzialalnosci-wolnomularstwa-na-terenie-Rzeczypospolitej-Polskiej-884
Timestamp: 2020-01-20 21:27:33+00:00
Document Index: 3798131

Matched Legal Cases: ['art. 127', 'art. 13', 'art. 18', 'art. 127', 'art. 127', 'art. 165', 'art. 127', 'art.127', 'art.127', 'art. 127', 'art.127', 'art.127', 'art. 306']

Aferyprawa - Wniosek do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego o wszczęcie postępowania w sprawie działalności wolnomularstwa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej
Aferyprawa.com Artykuły Wniosek do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego o wszczęcie postępowania w sprawie
AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE POSTĘPOWANIE W SPRAWIE WOLNOMULARSTWA
Wniosek do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego o wszczęcie postępowania w sprawie działalności wolnomularstwa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej zawierający Memorandum w sprawie zagrożenia niepodległości Państwa Polskiego przez działającą w Polsce masonerię.
Składam serdeczne podziękowania za współpracę panom Jerzemu Chodorowskiemu, Maciejowi Przebindowskiemu i Mariuszowi Urbanowi.
Uzasadnienie zarzutu przestępczej działalności wolnomularstwa wyczerpującej znamiona art. 127 par. 1 i 2 kk. zawarte jest w załączonym "Memorandum w sprawie zagrożenia niepodległości Państwa Polskiego przez działającą w Polsce masonerię", stanowiącym integralną część niniejszego wniosku.
Inicjatywa działań prawnych przeciwko wolnomularstwu została podjęta w dniu 19 paĽdziernika 1999 r. W tym dniu został złożony w Urzędzie Ochrony Państwa - Delegatura w Poznaniu wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie działalności na terenie Poznania loży wolnomularskiej "Świątynia Hymnu Jedności".
Przedmiotowy wniosek dotyczył konkretnego podmiotu, jednakże zawarta w jego uzasadnieniu ocena dotyczy wolnomularstwa jako całości. Stowarzyszenia wolnomularskie były wielokrotnie oceniane wysoce negatywnie z uwagi na ich destrukcyjny wpływ na wszelkie dziedziny życia społecznego i politycznego, w celu uzyskania ostatecznej hegemonii i utworzenia systemu masonokratycznego. Osobną kwestią jest programowe jak i faktyczne utajnienie struktur oraz członkostwa wolnomularstwa. Posługuje się ono hierarchicznym podporządkowaniem i tajnymi formami komunikowania. Wolnomularstwo w Polsce stanowi element rozległej struktury międzynarodowej, której rzeczywiste kierownictwo pozostaje nieznane. Loże werbują osoby wpływowe i ustosunkowane o szerokich powiązaniach środowiskowych, penetrując zwłaszcza sfery religii, nauki, gospodarki, samorządu i establishmentu politycznego.
Postępowanie będące konsekwencją wniosku z dnia 19 paĽdziernika 1999 r. toczyło się przez okres ponad półtora roku w Urzędzie Ochrony Państwa - Delegatura w Poznaniu, Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu oraz Prokuraturze Apelacyjnej w Poznaniu i cechowało się szeregiem uchybień. Na niektóre uchybienia kompetencyjne Prokuratury Okręgowej wskazał Sąd Okręgowy w Poznaniu oraz Sąd Apelacyjny w Poznaniu.
Organizacje wolnomularskie usiłują legalizować swoją działalność, jednakże odbywa się to w drodze podstępnego wprowadzenia w błąd organów państwowych oraz w sprzeczności z art. 13 Konstytucji RP.
Trzeba zauważyć, że spełnienie przez komitety założycielskie lóż wolnomularskich wymogów określonych w art. 18 ust. 1 prawa o stowarzyszeniach stanowiło obejście ustawy, celem ukrycia rzeczywistego charakteru tychże lóż. Wskazano na to we wnioskach z dnia 25 maja 2000 r. do Starosty Powiatu Warszawskiego o wystąpienie do Sądu Okręgowego w Warszawie o rozwiązanie stowarzyszeń Wielka Loża Narodowa Polski i Wielki Wschód Polski z uzasadnieniem, że orzeczenie o ich zarejestrowaniu obarczone jest wadą prawną.
Kwestia działalności wolnomularstwa była ponadto przedmiotem interpelacji posłów Urszuli Wachowskiej i Elżbiety Barys złożonej w dniu 5 listopada 1999 r. do Ministra Sprawiedliwości oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zał.: 1 (10 kart)
Redakcja "Wolnej Polski" - Zbigniew Rutkowski
Głównym celem politycznym masonerii (wolnomularstwa) jako organizacji międzynarodowej podległej jednemu kierownictwu światowemu jest utworzenie Republiki Światowej i jednego rządu światowego.
Ponieważ cel ten może być osiągnięty tylko na gruzach niepodległości poszczególnych państw, masoneria musi zagrażać i zagraża utratą niepodległości każdemu państwu, w którym działa.
Dowodów uzasadniających tę tezę próżno by szukać w oficjalnych dokumentach masonerii i w oficjalnych wypowiedziach jej członków. Jako organizacja tajna, ukrywa ona bowiem swe istotne cele za zasłoną haseł (doskonalenia człowieka, tolerancji, braterstwa itp.), oraz różnych akcji humanitarnych.
Autentyczne i wiarygodne informacje o prawdziwych celach masonerii i ich realizacji pochodzą z wielorakich Ľródeł, najczęściej są nimi: "przecieki" z drukarni drukujących czasopisma i okólniki zastrzeżone do użytku wewnętrznego lóż; zaprzysiężone zeznania byłych członków masonerii, którzy z nią zerwali, niekiedy złożone dopiero na łożu śmierci, całe zespoły archiwalne centralnych władz masońskich (Wielkich Lóż) w danym kraju, które wskutek bardzo skomplikowanych okoliczności różnych wydarzeń wymknęły się spod kontroli masonów i zostały przejęte przez ich przeciwników; wreszcie, wyjątkowo rzadkie, ale szczere wypowiedzi tych luminarzy masonerii, których "roztropność" - jak wyjaśniają Ľródła -"nie dorastała do ich dobrej woli" i którzy oszołomieni powodzeniem, jawnie wyrazili swe przekonanie o nieuchronnym i rychłym osiągnięciu istotnego celu ich organizacji: utworzeniu rządu światowego.
1 V 1776 r. wybitny mason niemiecki, Adam Weishaupt, założył w Ingolstadt (Bawaria) tajny zakon lucyferyczny Illuminatów ("Oświeconych"). Był on tylko rozszerzoną grupą wysoko postawionych czy "oświeconych" masonów i stanowił w zakonie masońskim specjalny zakon wewnętrzny. Posłaniec konny przewożący tajne dokumenty Illuminatów zginął w drodze od uderzenia pioruna, zawartość zaś przesyłki, którą wiózł trafiła do rządu Bawarii. Dzięki temu rząd ten mógł skonfiskować wiele innych tajnych dokumentów Illuminatów i w 1785 r. wydał nakaz rozwiązania ich Zakonu. Stwierdzono bowiem, że zadaniem głównym Illuminatów była realizacja planów wysokich władz masońskich utworzenia Nowego Ładu Światowego z jednym ogólnoświatowym rządem.
Cel ten miał być osiągnięty drogą penetracji europejskich ośrodków władzy przez Illuminatów i zajmowania przez nich kluczowych stanowisk doradczych przy politycznych przywódcach państw.
Według instrukcji Weishaupta mieli oni tak ściśle otoczyć wysokich urzędników wybranych za narzędzia spisku, "by nikt spoza Zakonu nie miał do nich dostępu. Wówczas będziemy mogli" - wyjaśniał Weishaupt - "popierać ich interesy z najwyższą energią. Jeśli zaś jakaś osoba jest bardziej posłuszna księciu niż Zakonowi, nie nadaje się do naszych planów. Powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić Illuminatom awans na wszystkie ważne urzędy cywilne. Dzięki temu planowi będziemy rządzić całą ludzkością."(1) Rząd bawarski rozesłał przywódcom wszystkich państw europejskich oryginalne prace i dokumenty Illuminatów jako przestrogę przed spiskiem. Niestety, część z nich już wpadła w sidła Illuminatów, ci zaś, którzy tego uniknęli, "uważali plany Zakonu za tak dalece zbrodnicze, że wprost niewiarygodne i nie potraktowali ich poważnie."(2)
Po śmierci Weishaupta, naczelne kierownictwo wszystkich tajnych organizacji, a więc i masonerii, przeszło do loży Alta Vendita (Wysoka Wenta) włoskich karbonariuszy. Jej stała instrukcja z 1819 r. wiążąca wszystkie loże masońskie głosi: "Jak tylko ukonstytuowaliśmy się jako organ wykonawczy, i ciało to zaczęło działać w sercu zarówno najodleglejszej jak i najbardziej centralnej loży, interesuje nas, ludzi aspirujących do powszechnego odrodzenia, tylko jedna sprawa. Jest nią cel wyzwolenia Włoch, a z tego, któregoś dnia wyrośnie wyzwolenie całego świata, p o w s t a n i e b r a t e r s k i e j u n i w e r s a l n e j r e p u b l i k i i harmonia wśród ludzkości."(3)
W sprawozdaniu z kongresu lóż francuskich z 1893 r. można przeczytać: "Masoneria stara się doprowadzić do Zjednoczonych Stanów nie tylko w Europie, ale i w całym świecie." "Ten sam przedmiot omawiano na internacjonalnych kongresach masońskich, zwłaszcza w 1900 r. w Paryżu, gdzie Quartier-la Tente, W. Mistrz W. Loży szwajcarskiej postawił wniosek, aby utworzyć komitet międzynarodowy masoński dla przyspieszenia triumfu idei masońskich i 'u t w o r z e n i a r e p u b l i k i u n i w e r s a l n e j', gdzie też br :. Lucipia mowę swoją na końcowym masońskim bankiecie tak zakończył: 'Niech żyje republika uniwersalna'."(4)
Hiszpański "brat" Lozano oświadczył na światowym kongresie w Rzymie w 1914 r.: "Proklamujemy R e p u b l i k ę Ś w i a t o w ą, skasowanie granic, istnienie jednego jedynego prawa: prawa człowieka, które ogłosili nasi chwalebni poprzednicy z Wielkiej Rewolucji."(5)
W latach dwudziestych XX w. francuski badacz masonerii, A. G. Michel, uzyskał dostęp do tajnych protokołów z posiedzeń Konwentu Wielkiego Wschodu Francji z przełomu XIX i XX w. W oparciu o te Ľródła napisał książkę przetłumaczoną przez K. M. Morawskiego na język polski i wydaną pt. "Państwo w okowach masonerii" (Katowice 1937). Znajduje się w niej kilka cennych informacji na temat głównego celu politycznego masonerii.
W sprawozdaniu z Konwentu Wielkiego Wschodu z 1924 r. (s. 407-408) czytamy: "Ale to tam na Wschodzie zaczyna ukazywać się, słabe początkowo, światło (...). To słońce zalewa świat, słońce dobroczynne - światło i życie. Pozwólcie mi porównać to słońce z naszym ideałem. To słońce pokoju i braterstwa ukazuje się na horyzoncie, to s ł o ń c e R e p u b l i k i p o w s z e c h n e j, to pochodnia naszej drogiej masonerii."
Tenże sam Konwent, rozważając przyszły ustrój wspomnianej Republiki uchwalił: "co się tyczy i n s t y t u c j i n a d - p a ń s t w a - instytucji światowej -, to w skład jej wchodziłyby organizmy następujące: 1) Organ ustawodawczy (...) 2) Organ sądowy (...), 3) Organ wykonawczy złożony z ministerstwa pokoju i ministerstwa policji światowej (...), 4) Wreszcie organy gospodarcze, finansowe i polityczne (...).
Program naszkicowany przez nas, jest dziełem o dłuższym oddechu a dla doprowadzenia go do skutku potrzeba ludzi obdarzonych uporem i ożywionych zapałem (...). ZnaleĽć ich można przede wszystkim w Mas :., a tylko Mas :. Powszechna może urzeczywistnić to dzieło gdyż rozciąga się na całą kulę ziemską.
Proszą nas, żeby Mas :. francuska stanęła na czele tego ruchu i ściągnęła doń Masonów z wszystkich krajów. Niechaj więc W :. Wsch :. zwróci się do wszystkich obrządków zagranicznych, by przedłożyć im plan działania, oparty na zasadach wyłożonych wyżej: plan działania w e w n ę t r z n e g o - w k a ż d y m k r a j u i międzynarodowego."(s. 114-115).(6)
W 1946 r., mason "brat Riadney, Wielki Komandor Najwyższej Rady Francji, zapowiedział, że <Potrzeba całościowej organizacji świata, skąd wykluczone zostanie wszelkie pojęcie prymatu jakiegoś państwa, istnieje nadal. Zostanie ona nieodwołalnie zaprowadzona w swoim czasie, który jeszcze nie nadszedł i nic by nie dały próby przyspieszenia tego terminu, ponieważ zrywać należy jedynie dojrzałe owoce>.("Le Tempie", s. 51)."(7)
Płk Edward Mendell House, agent Illuminatów(8), doradca prezydenta W. Wilsona, zaproponował 30 V 1919 r. w czasie spotkania z wybitnymi osobistościami Stanów Zjednoczonych i W. Brytanii w paryskim hotelu Majestic utworzenie w Anglii Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (Royal Institute of International Affairs - RIIA), a w Stanach Zjednoczonych Instytutu Spraw Międzynarodowych, przemianowanego niebawem na Radę Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations - CFR). Obie instytucje pomyślane zostały jako prywatne, a ich celem miało być dążenie do utworzenia rządu światowego. Projekt ten został zrealizowany w latach 1920-21 przy wsparciu finansowym domów bankowych Rothschilda, Warburga i Rockefellera. Decydujący wpływ na pierwszy skład personalny CFR miał baron Edmond de Rotschild, potomek rodu bankierów frankfurckich o długich tradycjach masońskich(9), z którego pomocy korzystali Illuminaci Weishaupta po jego ucieczce z Bawarii.
Stosując taktykę podobną do zalecanej przez Illuminatów, CFR usidlała wysoko postawione osobistości życia politycznego Stanów Zjednoczonych, głównie doradców rządowych, aż zdobyła pełną kontrolę nad sferami polityki, edukacji, mediów, obrony kraju i bankowości. W ciągu trzydziestu lat od swego powstania CFR prowadziła nie ustającą ofensywę edukacyjną celem pozyskania umysłów ludzkich dla globalizmu. Działalność ta musiała być skuteczna, skoro 17 II 1950 r. James Warburg, przedstawiciel starej firmy bankierskiej, syn Paula - członka założyciela CFR i sam jej członek, mógł oświadczyć w Senacie Stanów Zjednoczonych: "Będziemy mieć rząd światowy, czy to się nam podoba, czy nie. Jedyną otwartą kwestią pozostaje to, czy rząd taki zostanie utworzony siłą, czy dobrowolnie."(10)
Jak wynika z powyższych dowodów, główny cel polityczny masonerii pozostał w ciągu jej blisko 300-letniego istnienia niezmieniony: utworzenie jednej Republiki Świata i jednego rządu światowego. Ponieważ realizacja jego z natury rzeczy musi pociągać za sobą pozbawienie niepodległości państw mających podlegać temu rządowi, dążenie do tego celu przez masonerię w Polsce nosi na sobie znamiona przestępstwa określonego w art. 127, par. 1 polskiego kodeksu karnego: "Kto, mając na celu p o z b a w i e n i e n i e p o d l e g ł o ś c i, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, p o d e j m u j e w p o r o z u m i e n i u z i n n y m i o s o b a m i d z i a ł a l n o ś ć z m i e r z a j ą c ą b e z p o ś r e d n i o d o u r z e c z y w i s t n i e n i a t e g o c e l u, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności."
Realizacja głównego celu politycznego masonerii obejmuje nie tylko działania prowadzące do tego celu bezpośrednio, ale również działania pośrednie o charakterze przygotowawczym, będące etapami na drodze do celu głównego.
Przy czym masonów obowiązuje zasada pierwszeństwa interesu masonerii w stosunku do interesów innych organizacji i grup społecznych, do których jednocześnie należą: Państwa, Narodu, Kościoła, partii itp. W razie kolizji tych interesów decyduje interes masonerii.
W 1938 r. społeczeństwo II Rzeczypospolitej zostało poruszone gorącą dyskusją na temat masonerii, która przetoczyła się przez Sejm. Prasowe organy masonerii amerykańskiej i francuskiej doniosły w 1937 r., że 9 XII 1936 r. w Warszawie odbyło się spotkanie reprezentantów loży masońskiej obrządku szkockiego, w którym udział wzięli również delegaci centrali, pp. J. Cowles i dr W. M. Brown. Przy czym autor artykułu w "New Age" podkreślił z radością, że mimo nielegalności masonerii w Polsce zebranie to mogło odbyć się w rządowym gmachu Naczelnej Dyrekcji Lasów Państwowych, a przybyli na nie wysocy urzędnicy Ministerstwa Reform Rolnych i Ministerstwa Opieki Społecznej. Informacje te stały się podstawą interpelacji posła Juliusza Dudzińskiego ("Jutro Pracy") skierowanej 16 VI 1937 r. do prezesa Rady Ministrów, Felicjana Sławoja Składkowskiego. Interpelant domagał się stwierdzenia, czy wiadomości zamieszczone w cytowanej prasie są prawdziwe i odpowiedzi na pytanie, co Premier zamierza uczynić, by uniemożliwić funkcjonariuszom państwowym należenie do tajnych organizacji. W odpowiedzi nadesłanej z kilkomiesięcznym przekroczeniem terminu Premier zaprzeczył faktowi zebrania masońskiego, odbytego w budynku rządowym, stwierdził, że obowiązujące przepisy zakazują etatowym urzędnikom państwowym udziału w organizacjach tajnych i oświadczył, że "wobec tego" nie uważał "za potrzebne wydawanie dalszych zarządzeń w poruszonej przez p. Interpelanta sprawie."(11)
19 II 1938 r. w czasie głośniej debaty sejmowej na temat masonerii poseł Dudziński wygłosił przemówienie, którego fragment warto przytoczyć, gdyż świadczy ono o dobrej znajomości retoryki masońskiej, jest więc pouczające: "skoro p. Premier mówi, że nie było zebrania o charakterze nieurzędowym, to można zrozumieć, że zebranie, o którym mowa, było zebraniem urzędowym, a skoro się twierdzi, że nie miał miejsca fakt udzielenia urzędowego gmachu nielegalnej i obcej organizacji, to można z tego wywnioskować, że była to organizacja wprawdzie nielegalna, ale nie obca, tylko swoja. (...) I pomimo, że podałem nazwiska przestępców(12), otrzymałem odpowiedĽ, iż wobec powyższego nie uważałem za potrzebne wydawać zarządzeń."
"I ponieważ mam oto tu dowody, że prawo w Polsce nie jest przestrzegane... zwracam się do Ministra Sprawiedliwości jako Naczelnego Prokuratora Państwa, aby w imię obrażonego prawa wszczął natychmiast dochodzenie i doprowadził do przykładnego ukarania winnych.
Oddaję Panu, Panie Ministrze Sprawiedliwości, tę nitkę, po której musi Pan dojść do kłębka, do tego, kto są ci 400(13), którzy wywierają tak wielki ujemny wpływ na losy naszego kraju.
Niech Pan, Panie Ministrze, udowodni narodowi polskiemu, że obowiązuje tylko jedna Konstytucja (...)."(14)
W debacie głos zabrał również poseł Wacław Budzyński, który dodatkowo zdemaskował kilku polskich masonów na podstawie innego Ľródła i zwrócił uwagę na agenturalny charakter działalności masonerii w Polsce, zależnej od obcych ośrodków władzy. Oskarżył ją wprost o prowadzenie w Polsce akcji dywersyjnej.
Dlatego, mimo dziwnej bierności Premiera, nie zrozumiałej wówczas dla niewtajemniczonych(15), Prezydent Rzplitej zakończył "aferę masońską" wydaniem dnia 22 XI 1938 r. dekretu "o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich." Kontynuowanie działalności wolnomularskiej lub jej popieranie zostało zakazane pod karą do 5 lat więzienia i grzywny.
Działania prawne przeciwko masonerii podejmowane w końcu lat trzydziestych w Polsce, niezależnie od pozorowanego charakteru wielu z nich, ukazały istotę tego problemu.(16)
"Rzeczpospolita" z 28 XII 1995 r. doniosła, że według opinii Tadeusza Cegielskiego, Wielkiego Sekretarza Wielkiej Loży Narodowej, w Polsce "na czele prawicowych, katolickich partii stoją wolnomularze, niekiedy byli, a niekiedy dalej aktywni." WypowiedĽ ta może być tylko zwykłą przechwałką taktyczną. Natomiast pewne jest, że do wszystkich prawicowych partii politycznych należą wolnomularze. Różna jest tylko ich tam liczebność i różne (od zerowej włącznie) możliwości działania. Penetracja bowiem wszystkich organizacji, z Kościołem włącznie, należy do tradycyjnych i sprawdzonych metod aktywności wolnomularstwa. Chcąc zrealizować swój cel główny, masoni muszą podjąć jakąś ilość czynności przygotowawczych. Muszą przede wszystkim dostać się do Sejmu. Aby tam wejść, muszą mieć swoich posłów, aby zaś uzyskać mandaty poselskie, muszą wejść do partii politycznych, tzn. albo wprowadzić tam swoich "braci", albo wprowadzić członków partii do masonerii. Dopiero wtedy i przy założeniu, że "bracia" będą wszędzie i zawsze stawiali interes masonerii przed interesem partii i innych organizacji oraz grup społecznych, mogą liczyć na to, że ich działania ułożą się w efektywny łańcuch przyczynowo-skutkowy prowadzący do celu głównego.
Nie jest to czysto teoretyczna dedukcja. Potwierdza ją autentyczny dokument masoński: "Wolnomularz Polski", organ masonerii w Polsce, zamieścił w swym numerze sygnalnym (bez dokładnej daty) z 1995 r. na s. 3 artykuł redakcyjny, a w nim Posłanie Zakonu do braci masonów z 6 X 1992 r. w związku z wyborami do Sejmu i Senatu. Czytamy w nim, że "Władze wolnomularskie zdają sobie sprawę z tego, że poszczególni bracia stają do pracy wyborczej w różnych obozach politycznych. Fakt ten - mimo rywalizacji i walki stronnictw winien być przedmiotem nie troski naszej, ale radości. Mamy bowiem prawo ufać, że przez te ideały wolnomularstwo i jego wpływy przenikają w szerokie sfery narodu, a walka partyjna w tym momencie, gdy staje się szkodliwa dla sprawy ogólnej, zostanie przez wpływ braci zahamowana, to też w najzaciętszej nawet walce bracia zobowiązani są oszczędzać braci z przeciwnych ugrupowań i wśród swoich kolegów partyjnych szerzyć szacunek dla ich osób." Komentarz zbędny, trzeba tylko przypomnieć że każdy wolno-mularz wstępujący do jakiejkolwiek partii składał jakieś, mniej lub bardziej uroczyste, przyrzeczenie lojalności wobec niej, jej programu i przywództwa. Teraz jego władze masońskie wzywają go do złamania słowa: ma chronić swego "brata" z obcej partii nawet wówczas, gdy głosi on idee zwalczane przez jego własną partię jako szkodliwe dla Państwa. (Kłania się Weishaupt i jego instrukcja z XVIII w.).
Z przytoczonych faktów wynika, że masoneria w swej odległej i bliższej historii, a masoneria polska nawet w ostatniej dekadzie XX wieku, podejmowała liczne różnorodne działania przygotowawcze zmierzające do osiągnięcia celu głównego organizacji, a stanowiące znamiona przestępstwa określonego w par. 2 art. 127 kodeksu karnego: "Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w par. 1," (pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmiana przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej) "podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3."
1 Gary H. Kah, En Route to Global Occupation. Huntington House Publishers. Lafayette. Louisiana 1992, s. 25.
2 Tamże, s. 26.
3 Instrukcja ta pochodzi z 1819 r. Została przechwycona przez Watykan i opublikowana na polecenie papieża Grzegorza XVI. Pełny jej tekst podaje: H. Delassus, La conjuration antichretienne. Lilie 1910, t. III. s. 1040-1046.
4 Cyt. za: Bł. Bp Dr Józef Sebastian Pelczar, Masoneria, jej istota, zasady, dążności, początki, rozwój, organizacja, ceremoniał i działanie. Wyd. IV, Wers. Poznań 1997, s. 59, 60.
5 Heinrich Blume, Das politische Gesicht der Freimaurerei, Braunschweig (Brunszwik) 1936, s. 9. Cyt. za: Kazimierz Marian Morawski, Włodzimierz Moszczyński, Co to jest masoneria. Wyd. III. Wers. Poznań 1997, s. 20.
6 A. G. Michel, Państwo w okowach masonerii. Katowice 1937, s. 388, 389, 412, 413.
7 Pierre Virion, Czy już wnet Rząd Światowy, - Anty - i Superkościół? (Bientot un gouvernement mondial, une super et contre - eglise?). Paris 1967, s. 252.
8 Gary H. Kah, En Route..., dz. cyt. s. 29.
9 Do masonerii należeli: Nathan Mayer Rothschild (1792-1863) - członek Najwyższej Rady Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego we Francji; baron Amsel Rothschild (1803-1874) - członek tejże samej Rady Najwyższej; baron Ferdynand Rothschild (1839-1899) - utworzył lożę Ferdynanda Rothschilda nr 2420 w Waddeston (Anglia). (Daniel Ligou, Dictionnaire de la Franc-Maconnerie. Paris 1987. Wyd. II).
10 William T. Still, Nowy Porządek Świata. Przekład z angielskiego. Wers. Poznań 1995, s. 199.
11 Juliusz Dudziński, Moich siedem grzechów głównych. Warszawa 1939, s. 135.
12 Zdaniem Dudzińskiego, w II Rzeczypospolitej przynależność do masonerii była przestępstwem z art. 165 k.k.: "Par. 1. Kto bierze udział w związku, którego istnienie, ustrój lub cel ma pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej - podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztowi do lat 3. Par. 2. Kto taki związek zakłada lub nim kieruje - podlega karze więzienia do lat 5 lub aresztu." (Juliusz Dudziński, Wacław Budzyński, Oskarżamy masonerię w Polsce. Warszawa 1938, s. 16).
13 Według cytowanego "New Age", w Polsce miało być 400 masonów, zrzeszonych w 11 lożach. (J. Dudziński, Moich siedem..., dz. cyt., s. 145).
14 Tamże, s. 147.
15 Dziś jest ona dla nas jasna: dzięki badaniom historyka masonerii, L. Hassa, wiemy już, że Premier gen. Felicjan Sławoj-Składkowski sam był masonem, wprawdzie "prawdopodobnie uśpionym", ale masonem. (L. Hass, Masoneria polska XX wieku. Losy, loże, idee. Warszawa 1993, s. 95).
16 Od wydawnictwa [w:] Witold Sawicki, Organizacje tajne w walce z Kościołem. Wers. Poznań 2000, s. 6-8.
Wniosek z dnia 24 maja 2002 r. Zbigniewa Rutkowskiego do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego o zlecenie wszczęcia postępowania
o zlecenie wszczęcia postępowania
zlecenie Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu wszczęcia postępowania
w sprawie działalności wolnomularstwa na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
W dniu 21 czerwca 2001 r. został złożony wniosek o wszczęcia postępowania karnego w sprawie działalności wolnomularstwa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, wyczerpującej znamiona art. 127 par. 1 i 2 kk. Postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2001 r. (sygn. Akt V Ds. 59/01) Prokuratura Okręgowa w Poznaniu odmówiła wszczęcia śledztwa z art.127 par.1 kk w sprawie działań podejmowanych przez członków Wielkiej Loży Narodowej Polski.
Postanowienie to dotyczyło jednak wyłącznie Wielkiej Loży Narodowej Polski. Tymczasem wniosek nie ograniczał się do konkretnego podmiotu, ale dotyczył wolnomularstwa jako struktury złożonej o różnym stopniu transparencji. W tym sensie wniosek nie został przez Organ I Instancji rozpoznany wyczerpująco pod względem podmiotowym.
Jednocześnie w postanowieniu odmówiono wszczęcia śledztwa wyłącznie z art.127 par.1 kk, podczas gdy wniosek wskazywał na wyczerpanie przez wolnomularstwo znamion art. 127 par. 1 kk oraz niezależnie art.127 par. 2 kk. Tym samym Prokuratura Okręgowa nie rozstrzygnęła kwestii wyczerpania przez wolnomularstwo znamion art.127 par. 2 kk, który penalizuje - co stanowi jeden z wyjątków na gruncie kodeksu karnego - samo przygotowanie do popełnienia przestępstwa. W tym sensie wniosek nie został przez Organ I Instancji rozpoznany wyczerpująco również pod względem przedmiotowym.
W konsekwencji w dniu 28 sierpnia 2001 r. zostało złożone - w trybie art. 306 par. 3 kpk - do Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu zażalenie na bezczynność Prokuratury Okręgowej. Od tego czasu upłynęły ponad osiem miesięcy, a zażalenie nie zostało rozpoznane. Zaistniała bezczynność stanowi oczywistą obrazę prawa. Organ II Instancji jest bowiem zobowiązany rozpoznać zażalenie i dokonać adekwatnego rozstrzygnięcia, tym bardziej w warunkach zaistnienia wskazanych uchybień.
W tej sytuacji wniosek o zlecenie wszczęcia postępowania należy uznać za konieczny.
tel./fax (58) 550 73 57
Zapraszamy do działów: ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia
~Jessielyn
24-12-2014 / 09:54
That's the perceft" rel="nofollow">elttlnuekf.com">perceft insight in a thread like this.
~Emeka
23-12-2014 / 11:54
This was so helpful and easy! Do you have any arlteics" rel="nofollow">kncydpt.com">arlteics on rehab?
20-12-2014 / 18:20
~Tanpa
19-12-2014 / 20:06