Source: http://prawoecommerce.pl/jak-liczyc-terminy-w-przepisach-konsumenckich-czyli-wszystko-o-terminach-reklamacyjnych-czesc-druga/
Timestamp: 2018-07-17 01:59:36+00:00
Document Index: 78356304

Matched Legal Cases: ['art. 27', 'art. 27', 'art. 560', 'art. 27', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 348', 'art. 115', 'art. 3']

Jak liczyć terminy w przepisach konsumenckich?
W poprzednim wpisie przedstawialiśmy zasady liczenia terminu na rozpatrzenie reklamacji z tytułu rękojmi. Jak już wiesz, ustawodawca przewidział 14 dni kalendarzowych i ani jednego dnia więcej na ustosunkowanie się do reklamacji.
Dziś przedstawimy Ci najważniejsze terminy związane z uprawnieniem konsumenta przyznanego mu przez ustawodawcę w art. 27 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta.
Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i co do zasady bez ponoszenia kosztów. W naszej Akademii już wielokrotnie omawialiśmy dla Ciebie to uprawnienie, które potocznie zwane jest prawem do namysłu. Opowiedzieliśmy również na najczęściej zadawane pytania nam przez naszych Sprzedawców.
Zwrot? Odstąpienie? Odróżnij podstawę prawną!
Należy wyraźnie odróżnić możliwość odstąpienia od umowy na podstawie art. 27 ustawy o prawach konsumenta od złożenia przez konsumenta oświadczenia o odstąpieniu od umowy na podstawie art. 560 Kodeksu Cywilnego. Konsument składający reklamację z tytułu rękojmi w sytuacji, gdy rzecz sprzedana ma wadę i jest ona istotna, może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy.Dodajmy, że omawiany w poprzednim wpisie termin 14-dniowy na ustosunkowanie się sprzedawcy do złożonej reklamacji w tym przypadku nie znajdzie zastosowania.
W przypadku złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy (w ramach reklamacji z tytułu rękojmi), sprzedawca może zniweczyć to oświadczenie poprzez propozycję niezwłocznej i nie powodującej nadmiernej niedogodności dla konsumenta wymiany albo naprawy. Należy podkreślić, że powyższa możliwość nie istnieje, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
W dzisiejszym wpisie omówimy termin związany z prawem odstąpienia od umowy na podstawie art. 27 ustawy o prawach konsumenta. Jak już wskazaliśmy, wynosi on 14 dni. Powstaje pytanie – jak liczyć ten termin?
Od kiedy liczyć bieg terminu na odstąpienie od umowy?
Ustawodawca jasno wskazał w art. 28 omawianej ustawy, że bieg terminu do odstąpienia od umowy rozpoczyna się dla umowy, w wykonaniu której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności – co do zasady od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik.
W doktrynie wskazuje się na wątpliwości interpretacyjne tego przepisu – podkreśla się, że prawodawca unijny, jako początek biegu terminu do odstąpienia od umowy, wskazuje wejście w fizyczne posiadanie towaru.
Polski ustawodawca posłużył się zaś jedynie pojęciem posiadania. Ani pojęcie posiadania, ani objęcia rzeczy w posiadanie nie mają swojej odrębnej definicji na gruncie ustawy o prawach konsumenta. Wobec tego pojawia się problem interpretacyjny, czy użyte na gruncie art. 28 pkt 1 pojęcie posiadania należy interpretować zgodnie z kodeksem cywilnym, czy zgodnie z dyrektywą 2011/83/UE.
Na podstawie kodeksu cywilnego posiadanie jest stanem faktycznym, na który składają się władztwo nad rzeczą (corpus) i wola posiadania (animus). Natomiast objęcie rzeczy w posiadanie następuje na podstawie art. 348 k.c. przez wydanie rzeczy. Przy tym równoznaczne z wydaniem rzeczy jest wydanie dokumentów, które umożliwiają rozporządzanie rzeczą lub środków dających faktyczną władzę nad rzeczą.
Interpretując pojęcie posiadania zgodnie z kodeksem cywilnym, należy stwierdzić, że samo objęcie rzeczy w fizyczne posiadanie nie byłoby wystarczające dla rozpoczęcia biegu terminu do odstąpienia od umowy, gdyby nie towarzyszyła temu również wola posiadania (animus).
Dodatkowo objęcie rzeczy w posiadanie mogłoby nastąpić nie tylko przez wydanie samej rzeczy, lecz także w inne przedstawione wyżej sposoby, które nie wymagają fizycznego otrzymania rzeczy. (tak: W. Chomiczewski w: Ustawa o prawach konsumenta. Komentarz., (red. nauk.) Lubasz D., Namysłowska M., WK, 2015)
Przekładając powyższe rozważania na bardziej przystępny język – najbezpieczniej dla Sprzedawcy jest przyjąć, że bieg terminu na odstąpienie od umowy rozpoczyna się od momentu odebrania czy też otrzymania produktu przez konsumenta. Chyba, że konsument sam wskazał osobę (inną niż przewoźnik sprzedawcy), która kupiony produkt ma odebrać – dla przykładu:
Pan Nowak, mieszkający w Poznaniu, kupił w sklepie stacjonarnym laptopa. Sprzedawca oferuje odbiór osobisty w swoim warszawskim sklepie stacjonarnym. Pan Nowak ma brata mieszkającego w Warszawie, więc aby nie ponieść kosztów przesyłki, poprosił swego brata o odbiór kupionego sprzętu. W takiej sytuacji, termin na odstąpienie terminu zacznie biec od chwili odebrania laptopa przez brata pana Nowaka w sklepie stacjonarnym.
Czy termin na odstąpienie od umowy przedłuża się?
Należy dodać, że zgodnie z Vademecum Konsumenta, wydanym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, w przypadku umowy sprzedaży pojedynczego towaru termin liczy się od następnego dnia po tym, w którym konsument otrzymał produkt. UOKiK wskazuje ponadto, że jeżeli termin na odstąpienie od umowy upływa w sobotę, niedzielę lub w święto ustawowe wolne od pracy, to masz możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy w następny dzień roboczy! (np. w poniedziałek w przypadku terminu upływającego w weekend). (K. Lehmann, Vademecum konsumenta, Warszawa, 2015).
W poprzednim wpisie wskazaliśmy, że zgodnie z ustawą z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy dniami wolnymi od pracy są niedziele oraz wskazane w tym przepisie święta. W pojęciu tym nie mieszczą się soboty.
Podobne stanowisko znalazło swoje miejsce w orzecznictwie Sądu Najwyższego -wystarczy powołać uchwałę 7 sędziów SN – Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2003 r., III CZP 8/03, Radca Prawny 2004, nr 2, s. 110, w której wskazano, że sobota nie mieści się w pojęciu dnia uznanego ustawowo za wolny od pracy w rozumieniu art. 115 KC. W doktrynie wskazuje się, że odmienna zasada została wprowadzona w art. 3 ust. 4 rozporządzenia nr 1182/71/EWG, na podstawie którego, jeżeli ostatni dzień okresu wyrażonego inaczej niż w godzinach jest dniem ustawowo wolnym od pracy, niedzielą lub sobotą, okres wygasa z upływem ostatniej godziny następnego dnia roboczego. Różnica między kodeksem cywilnym a rozporządzeniem, według którego zgodnie z dyrektywą 2011/83/UE powinien być liczony bieg terminu do odstąpienia od umowy, sprowadza się do braku przedłużenia tego terminu, jeżeli jego koniec przypada w sobotę. (tak: W. Chomiczewski, Ibidem).
Z uwagi na powyższe należy stosować prounijną wykładnią polskich przepisów – przepis należy interpretować w związku z ustawą o prawach konsumenta i dyrektywą 2011/83/UE. Dlatego powyższym pojęciem objęte będą nie tylko dni wolne od pracy w rozumieniu ustawy o dniach wolnych od pracy, lecz także soboty.
Należy przypomnieć, że termin na odstąpienie od umowy przedłuża się z mocy prawa o kolejne 12 miesięcy, gdy sprzedawca nie poinformuje konsumenta o przysługującym mu prawie odstąpienia do umowy.
Interpretacja przepisów stawia na pierwszym miejscu interes konsumentów. Sprzedawcy muszą pamiętać o istnieniu w systemie dwóch niezależnych możliwości odstąpienia od umowy sprzedaży przez konsumenta.
Pierwszą z nich jest wykorzystanie opisanego prawa do namysłu, drugą zaś złożenie odstąpienia od umowy w ramach reklamacji z tytułu rękojmi, lecz tylko w przypadku wady istotnej (zagadnieniu istotności wady poświęciliśmy osobny artykuł). Sprzedawcy muszą dokładnie sprawdzić podstawę odstąpienia od umowy.
Tagged under:	Czy termin na odstąpienie od umowy przedłuża się Jak liczyć termin na odstąpienie od umowy jak liczyć termin reklamacji od kiedy liczyć bieg terminu na odstąpienie od umowy Termin na odstąpienie od umowy termin reklamacji 2015
Jak jednak liczyc termin 14 dni? Czesc sprzedawcow chcialaby, zeby termin ten obejmowal 14 dni roboczych. Wtedy tez zamiast dwoch tygodni, czas na udzielenie odpowiedzi wydluzalby sie prawie o tydzien. Sami sprzedawcy czesto wskazuja, ze ocena zasadnosci reklamacji nie nalezy do nich, a do producenta, co musi troche trwac. Czy jednak takie stanowisko jest sluszne?
juliadiets.com 4 października 2016 at 02:56 Reply
Termin 14 dni jest wyraźnie wskazany w przepisach prawa i nie można tutaj przyjmować, że jest to 14 dni roboczych.
Katarzyna 11 stycznia 2017 at 16:13 Reply