Source: http://prawonadrodze.org.pl/kompromitacja-trybunalu-konstytucyjnego/
Timestamp: 2019-04-24 12:04:50+00:00
Document Index: 36082823

Matched Legal Cases: ['art. 408', 'art. 6', 'art. 77', 'art. 45', 'Art. 5', 'art. 2', 'art. 31', 'Art. 5', 'art. 102', 'art. 2', 'art. 45', 'SA/Ke ', 'art. 135', 'art. 6', 'art. 4']

Kompromitacja Trybunału Konstytucyjnego | Stowarzyszenie Prawo na Drodze
← Trybunał Konstytucyjny. Transmisja rozprawy
Niewinny →
Opublikowano 11 października 2016, autor: redakcja
Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy o administracyjnym zatrzymaniu prawa jazdy za częściowo niezgodne z Konstytucją. Trybunał uznał, że zakaz ne bis in idem nie został złamany, gdyż sankcja karno-administracyjna nie jest sensu stricto sankcją karną. Niekonstytucyjność przepisów bierze się jedynie stąd, że nie uwzględniono przypadków uzasadnionego przekroczenia prędkości (np. w stanie wyższej konieczności.).
Zdanie odrębne złożyła Sędzia Julia Przyłębska.
Panie Sędzio Biernat – kończ Pan pracę w Trubunale. Jest Pan mętny jak przepisy, które uznał Pan za konstytucyjne!
25 Responses to Kompromitacja Trybunału Konstytucyjnego
Może by tak skierować sędziów TK na badania psychiatryczne? Po ogłoszeniu takiego wyroku można mieć spore wątpliwości co do zdrowia psychicznego osób zasiadających w TK. Mandat karny jest karą. Karą dodatkową są punkty karne, dodatkowo zatrzymywane jest prawo jazdy bez możliwości skutecznego odwołania od decyzji policjanta o jego zatrzymaniu . Jak można twierdzić, że tego typu działania nie są podwójnym karaniem? Swoją drogą uznanie, że niekonstytucyjność przepisów bierze się jedynie stąd, że nie uwzględniono przypadków uzasadnionego przekroczenia prędkości (np. w stanie wyższej konieczności) jest niczym innym jak przyzwoleniem dla określonych grup społecznych ( Policja, Biuro Ochrony Rządu, i inne formacje mundurowe ) do łamania przepisów drogowych. Do tej pory policjant który przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50kmh, nie ważne że jego celem było udokumentowanie czyjegoś wykroczenia, powinien tracić prawo jazdy. Po wyroku TK policjanci znowu poczują się bezkarni i będą pędzić w nieoznakowanych radiowozach na złamanie karku, powodując przy tym zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Co oni tam wciągają, debile w czarnych kitlach…31
Te debile w czarnych kitlach nic już nie wciągają, bo ich czerepy zostały całkowicie wyjałowione z jakiejkolwiek „samorefleksji”.
Dla przykładu w kraju sąsiednim, słynącym z „Ordnurgu”, proces wyjałowienia umysłowego i mentalnego o dziwo również postępuje od ichniejszego TK poubieranego dla odmiany w czerwone kitle:
http://wpolityce.pl/swiat/311766-niemiecki-tk-odrzucil-obywatelskie-wnioski-o-zablokowanie-ceta-sedziowie-twierdza-ze-byloby-to-szkodliwe-dla-gospodarki
Ciekaw jestem w jakim „przodującym kraju świata” tamtejszy TK poprzebierany jest w zielone kitle, bo na pewno w jakimś jest !
A wtedy można przypomnieć starą „zagadkę” z czasów komuny :
Co to jest – czarne na czerwonym jedzie po zielonym ?
Odpowiedź: Murzyn na czerwonej Jawie jedzie po zielonej trawie !
I tyle są mniej więcej warte wyroki tych wszystkich TK poubieranych w czarne, czerwone czy zielone kitle, co „głębia” odpowiedzi na zadaną zagadkę.
13 października 2016 o 20:30
A tak w uzupełnieniu to te debile w czerwonych kitlach założyły sobie jeszcze … BIAŁE serwetki pod gęby i wyglądają jakby byli z kraju ościennego przez samych Niemców nazywanego „Polnische Wirtschaft”. A to sobie potomkowie Goebellsów zafundowali „polnische Wirtschaft” w swoim własnym TK, hehehe 🙂
Jeszcze raz o wyroku Trybunału Konstytucyjnego – a więc Trybunał nie odroczył wejście wyroku w życie zatem przepis o odbieraniu prawa jazdy przy przekroczeniu o ponad 50 km /h na obszarze zabudowanym ___stracił moc___ i Sejm może uchwalić nowy ale nie ma okresu przejściowego aby jeszcze wciąż można odbierać prawo jazdy na podstawie przepisu uchylonego… po drugie prokurator generalny Zbigniew Ziobro wycofał wniosek prokuratora Seremeta jak i zbojkotował posiedzenie ale jednak wysłano policjantów aby wodzić Trybunałem, widać najprawdopodobniej spodobała im się rola mundurowego jak w obozie, którego decyzja wedle kaprysu i widzimisie jest niepodważalna i niezaskarżalna … ponadto sędzia wybrana głosami PiS istotnie wniosła zdanie odrębne ale tylko co do kwestii aby rozprawa nie odbyła się i aby prokurator Ziobro mógł ją – w skrócie mówiąc – odroczyć o pół roku
Skany z prasy
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=192853764485545&id=100012827672336
12 października 2016 o 22:14
Ciekawy pogląd. Dzięki za wpis.
No to teraz trzeba to powiedzieć policjantowi, który na drodze będzie próbował odebrać prawo jazdy. Dodatkowo postraszyć prokuratorem za nadużycie uprawnień.
Znając jednak „rozumowanie debili w czarnych kitlach” wkrótce się okaże, że brak odroczenia oznacza …. odroczenie „ad calendas graecas”
Dziennikarka, która wysłuchała uzasadnienia ustnego zauważyła, iż TK nie przewidział okresu przejściowego, stąd wybiła to w tekście, iż przepis traci moc od razu.
Spojrzałem na tą kwestię, faktycznie TK JUŻ w wyroku ustanawia okres po jakim od wyroku przepis traci moc, np.
„art. 408 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego w zakresie, w jakim po upływie pięciu lat od uprawomocnienia się wyroku
nie pozwala żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności wynikającej z naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, o którym ostatecznie orzekł
Europejski Trybunał Praw Człowieka, jest niezgodny z art. 77 ust. 2 w związku z art. 45 ust. 1 konstytucji;
przepis wymieniony w części I, w zakresie tam wskazanym, traci moc obowiązującą z upływem osiemnastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.”
W innych wyrokach ogłaszał niekonstytucyjność i przepis tracił moc od razu, np.
„Art. 5 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej jest niezgodny z art. 2 i
art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”
To dobry przykład, bo chwilę później Sejm uchwalił analogiczne zabieranie praw jazdy dłużnikom i to okazało się już zgodne
(K 23/10) ” Art. 5 ust. 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów”
W TYM wypadku jako, że TK nie tworzy prawa, nie może
mocą wyroku ustanowić niezapisanego acz oczekiwanego stanu prawnego, stąd przepis stracił moc a nowy przepis
winien czynić zadość temu, iż stary przepis
art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy z 5 stycznia 2011 r. o
kierujących pojazdami …. ” w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających – ze względu na stan wyższej konieczności –
kierowania pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45
ust. 1 Konstytucji.”
Również konstytucjonalista z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wskazuje w wywiadzie
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=193466187757636&id=100012827672336
3 minuta 15 sekunda: „Trybunał wskazał, ze należy ten przepis prze-modyfikować…”
ale w wyroku nie ma okresu przejściowego,
więc stracił on moc.
MYŚLĘ, że bardzo szybko pojawi się analogiczny przepis,
a błędami pomiarów nikt się nie przejmuje, choć wniosek
Seremeta powoływał się od 20 strony skargi na fakt, iż służby
używają fotoradarów nieprawidłowo, podobnie jak
wideorejestratorów i błędy (strona 24 wniosku) to właściwie już nie błędy a
„posiadają one natomiast wszelkie cechy utrwalonej praktyki”
Nie ma pomiarów, są kpiny, i tym się TK nie zajął…
Z tym, że nawet gdyby Ziobro tego nie wycofał od
rozpatrzenia, to pewnie TK by orzekł, że w
postępowaniu administracyjnym każdy może sobie
to wyjaśnić. Pewnie po zmianie przepisów, bo na razie
WSA orzekły, żeby nic nie wyjaśniać.
„Sąd uchylił decyzję SKO, które nakazało Prezydentowi Kielc
przeprowadzić postępowanie dowodowe”
” organ ten nie jest uprawniony do rozpoznawania okoliczności związanych z przekroczeniem prędkości przez kierującego, w tym związanych z właściwym oznakowaniem drogi, certyfikatów znaków drogowych, lecz jest związany informacją od Policji o zatrzymaniu prawa jazdy.”
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 20 lipca 2016 r.
(sygn. akt II SA/Ke 483/16)
JEDNO JEST PEWNE, okresu przejściowego nie ma, przepisy
kierujących pojazdami STOSOWANE BYĆ JUŻ NIE MOGĄ !
Chyba, że jakiś wójt i policjant z nadgorliwością większą od faszysty powołają się na fakt niepublikacji, WSA powinien ich wtedy jednak naprostować….
[…pkt 4 już NIE MA]
jak i NIE MA
1c. Starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz
zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie
został zatrzymany w trybie art. 135 zatrzymanie prawa jazdy ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.
stąd nie ma podstawy wydać decyzji.
wywiad z Marcinem Szwedem – absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (dyplom z wyróżnieniem, nagroda dla najlepszego studenta, od 2015 doktorant w katedrze prawa konstytucyjnego) Ten w wywiadzie wyjaśnia
2 minuta 45 sekunda: zdaniem trybunału zatrzymanie prawa jazdy nie jest karą nie jest sankcją karną natomiast tydzień temu w sprawie przeciw Szwajcarii Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał że administracyjne zabieranie prawa jazdy jest karą – (4 minuta 15 sekunda wywiadu)
Stąd Helsińska Fundacja Praw Człowieka widzi rozbieżności i prowadzi obecnie sprawe indywidualną pokrzywdzonego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym – sprawa ta jest zawieszona, jeżeli zakończy się niekorzystnie Helsińska Fundacja Praw Człowieka wniesie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu
Ponadto – 3 minuta 15 sekunda wywiadu – trybunał wskazał że należy przepis przemodyfikować
Gwarancje są w pewnym sensie fikcyjne. A orzeczenie jest niepokojące. Helsińska Fundacja Praw Człowieka bierze udział w jednej ze spraw dotyczących zatrzymywania prawa jazdy, która czeka na rozstrzygnięcie NSA. – W kontekście dzisiejszego wyroku TK nie wykluczamy skargi do ETPC – zapowiada.
Jednoczesne nałożenie mandatu i zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym nie narusza zakazu podwójnego karania – orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny. W jego ocenie nie można mówić o złamaniu zasady ne bis in idem (wskazywał na to w swoim wniosku rzecznik praw obywatelskich), bowiem zatrzymanie dokumentu na trzy miesiące pełni przede wszystkim funkcję prewencyjną, a nie karną.
– Nie zgadzam się z tym poglądem. Zatrzymanie dokumentu ma bardzo doniosłe skutki choćby dla kierowców zawodowych. Również Europejski Trybunał Praw Człowieka od dawna wskazuje na to, że odbieranie wszelkich licencji czy uprawnień ma charakter karny – mówi Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Sędziowie TK uznali też, że prawa procesowe kierowców nie są ograniczone i nawet w postępowaniu administracyjnym mogą oni udowadniać, że prawo jazdy zostało im odebrane niesłusznie – choćby podnosząc, że pomiar prędkości dokonany był nieprawidłowo. Co więcej, Trybunał wyszedł z założenia, że sądy administracyjne mają obowiązek przeprowadzania postępowania dowodowego, choć w ich orzecznictwie dominuje pogląd wręcz przeciwny: że organ nie ma prawa rozpatrywać okoliczności sprawy, tylko jest zobligowany do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na postawie informacji z policji. Poza tym ewentualne uchylenie decyzji organu zapada już po okresie, na który prawo jazdy zostało zatrzymane.
– Dlatego te gwarancje są w pewnym sensie fikcyjne. A orzeczenie jest niepokojące – uważa Wolny. I dodaje, że fundacja bierze udział w jednej ze spraw dotyczących zatrzymywania prawa jazdy, która czeka na rozstrzygnięcie NSA. – W kontekście dzisiejszego wyroku TK nie wykluczamy skargi do ETPC – zapowiada.
Niekonstytucyjność przepisów nakazujących natychmiastowe zatrzymanie dokumentu na trzy miesiące TK orzekł tylko w zakresie, w jakim nie przewidują one możliwości odstąpienia od karania, gdy do wykroczenia doszło w stanie wyższej konieczności – np. gdy kierowca spieszy się do do szpitala.
Wyrok TK z 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15.
Dziennik Gazeta Prawna 12.10.2016
Bardzo Pana proszę, aby Pan nie wiązał z HFPC żadnych, ale to najmniejszych nadziei, bo to jest instytucja „wydmuszka”. Jej cele są zupełnie inne niż to się powszechnie wydaje, a co sama ta „instytucja” usiłuje, niestety z doskonałym skutkiem, wmówić polskiemu Społeczeństwu.
To pro primo.
A pro secundo – jeśli nie jest Pan „innej orientacji seksualnej” lub nazwijmy to „poprawny politycznie”, to HFCP nie kiwnie nawet nie tylko przysłowiowym „palcem w bucie” ale nawet „siwym włosem na du…ie” w Pana obronie.
I tyle mam do powiedzenia odnośnie HFCP.
Głupiś albo z PiS-u. Tyle Ci powiem odnośnie Twoich komentarzy dotyczących HFPC. Chyba, że kibola Starucha też zaliczysz do „innej orientacji seksualnej” lub nazwijmy to „poprawny politycznie”, bo w sprawie jego przedłużającego tymczasowego aresztu również występowali.
14 października 2016 o 06:19
Mądry inaczej się odezwał. Obyś miał okazję, żeby HFCP wystąpił w twojej sprawie, wtedy się przekonasz.
Wymóżdżenie publiczności jest tak daleko posunięte, że niektórzy cieszą się z tego „orzeczenia”:
„Wyrok korzystny dla kierowców zapadł po rozpatrzeniu sprawy w składzie pięciu sędziów”.
http://www.pch24.pl/mimo-politycznych-zawirowan-trybunal-konstytucyjny-wciaz-orzeka–tym-razem-na-korzysc-kierowcow,46614,i.html
Errata: to nie „wymóżdżenie publiczności”, bo „publiczność” wypowiada się jednoznacznie (z marginesem błędu na „odchyleńców”) lecz WYMÓŻDŻENIE PISMAKÓW, którzy biją przysłowiową pianę.
Przecież to nie Czytelnicy spłodzili taki tytuł „newsa” lecz ci analfabeci intelektualni zwani „dziennikarzami”.
Co się stało od 2009…
Tk właśnie stracił resztki poparcia jakie miał wśród ludzi, którzy pamiętali wyroki jak ten z 2009…
Sygn. akt Kp 4/09 z 2009 roku
Dziwne że produkują się na tyle papieru jak wystarczyły by dwa słowa, asemantyczny bełkot .
Przez takie informację budzi się w człowieku chęć użycia siekiery choćby pieszo iść przyszło ….przecież trzeba być nieżle pier……ym aby stworzyć takie coś jak wszyscy widzą . Pora zamknąć tę sitwę gdziekolwiek i klucz do wisły wyrzucić aby nikt tego dziadostwa nie otworzył .
11 października 2016 o 20:31
Od dawna twierdzę, że sen pijanego wariata przy „geniuszu inaczej” polskich „sendziów” to jest dziecięca dobranocka.
Jeśli ponoć „prawnicy z wykształcenia i zawodu” twierdzą, że „sankcja karno-administracyjna nie jest sensu stricto sankcją karną” to należy zadać pytanie na jakim targu i za ile jajek taki sendzia B. kupił sobie dyplom ukończenia studiów prawniczych ?
Sam wyrok i jego uzasadnienie są natomiast „w sposób oczywisty i nie budzący najmniejszych wątpliwości” całkowicie zgodne z „logiką sendziowską”.
Skoro bowiem odebranie prawa jazdy zdaniem „geniuszy z TK” nie jest karą, no to oczywiste, że żadnego podwójnego karania nie ma i jest to jak najbardziej zgodne z konstytucją.
Jeśli jednak zabranie prawa jazdy karą nie jest, to czym w takim przypadku jest i jaki jest cel tego działania ?
Właściwie RPO gdyby miał więcej tupetu to mógłby teraz zadać sendziom TK kolejny problem do wyjaśnienia na zgodność z konstytucją, a mianowicie – czy zgodne z konstytucją jest poza karne pozbawianie Obywatela uprawnień, których nie utracił wskutek ustania przesłanek do otrzymania tych uprawnień ?
Jeśli geniusze z TK wypowiedzą się po raz kolejny, że jak najbardziej zgodne z konstytucją jest odebranie Obywatelowi uprawnień z dowolnego powodu, to już nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby Suweren czyli Naród wypi3rdolił cały TK na zbity pysk. I to jak najbardziej w zgodzie z Konstytucją 🙂
11 października 2016 o 17:51
Warszawa, dnia 11 października 2016 r.
Nie ma co gloryfikować zdania odrębnego, gdyż dotyczyło ono niekonstytucyjnej niekonstytucyjności, tak w skrócie.
http://moto.wp.pl/kat,55194,title,Odbieranie-prawa-jazdy-bez-oceny-motywow-kierowcy-niekonstytucyjne,wid,18538702,wiadomosc.html?ticaid=117e30
11 października 2016 o 20:52
Komentarze normalnych, zwykłych Polaków są jednoznaczne.
Pytanie – czy i kiedy Naród zechce skorzystać ze swoich konstytucyjnych uprawnień i weźmie sprawy w swoje ręce ?
W sprawie pokrzywdzeni karą administracyjną versus Grecja dość analogiczne choć z prawa celnego Europejski Trybunał stwierdził iż kary w prawie administracyjnym o cechach sankcji karnej naruszają Europejską konwencję mam nadzieję iż w sprawie kierowca vs Iskra ktora została dzięki prawnikom stowarzyszenia wygrana może to być podstawą do wniesienia wniosku do Europejskiego Trybunału
11 października 2016 o 21:49
Dzisiejszy wyrok TK można też wytłumaczyć zgodnie z Talmudem. Kasta uprzywilejowanych funkcjonariuszy „państwa prawa” dzięki temu wyrokowi dostaje kolejną furtkę na bezkarność na drogach. Od dzisiaj każdy funkcjonariusz państwowej mafii będzie mógł sobie jechać po obszarze zabudowanym ile fabryka dała i zawsze się wywinie od odpowiedzialności karnej i „administracyjnej” twierdząc, że „pędzi na ważny proces” (sendziowie), „wiezie ważne akta” (prokuratorzy), albo „goni złodzieja” (policjant jadący prywatnym autem). I co im kto zrobi ? ….
Chodzi mi o zaskarżenia do ETPCiO jak w poniższej sprawie
Podobieństwa do sprawy Kapetanios i inni przeciwko Grecji – wyrok ETPC z dnia 30 kwietnia 2015 r., połączone skargi nr 3453/12, 42941/12 i 9028/13. „Skargę do Trybunału wniosło trzech obywateli Grecji” […] „Postępowania karne przeciwko nim zakończyły się uniewinnieniem, jednocześnie jednak toczyły się w ich sprawach postępowania administracyjne, w wyniku których sąd administracyjny nałożył na nich kary pieniężne.” […] „Przed Trybunałem skarżący zarzucili, iż taki stan rzeczy stanowił naruszenie ich prawa do domniemania niewinności (art. 6 ust. 2 Konwencji o prawach człowieka) oraz zakazu ponownego sądzenia lub karania za ten sam czyn (art. 4 protokołu nr 7 do Konwencji). Trybunał zgodził się z tą argumentacją i stwierdził naruszenie Konwencji i protokołu nr 7. Trybunał wskazał na wstępie, że pieniężne kary administracyjne – ze względu na swą wysokość (skarżący musieli zapłacić karę w maksymalnym wymiarze, wynoszącym dziesięciokrotność niezapłaconego cła od każdego z towarów) – miały w tym postępowaniu charakter faktycznie karny. Dlatego też do wniesionych skarg znalazły zastosowanie zasada domniemania niewinności oraz zakaz ponownego sądzenia i karania (które dotyczą wyłącznie postępowań karnych). Takie rozstrzygnięcie jest w pełni zgodne z dotychczasową linią orzeczniczą Trybunału w analogicznych sprawach – nie ma znaczenia kwalifikacja prawna czynu lub wymierzonej sankcji przyjęta przez władze krajowe, lecz faktyczna postać takiej sankcji i jej dolegliwość: jeżeli spełnia ona cele karne i jest dolegliwa tak jak środek karny stosowany w prawie karnym, zostaje uznana za „karę” w rozumieniu prawa karnego.” źródło: http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/artykul/strasburgsad-karny-uniewinnia-sad-administracyjny-skazuje
Celem każdej władzy opresyjnej jest gnębienie poddanych (zwanych Obywatelami) w każdy możliwy sposób. To tylko od poddanych (Obywateli) zależy czy chcą zginać kark i oddawać ostatni ciężko zarobiony grosz na złodziei i bandytów urzędowych czy też chcą mieć WOLNOŚĆ i odpowiadać za swoje faktyczne czyny.
Do czego służy TK w państwie opresyjnym pokazuje najnowszy jego wyrok. Bywały oczywiście wyroki rozumne, ale są one w zdecydowanej mniejszości.