Source: https://forumprawne.org/prawo-administracyjne/306372-odpowiedzialnosc-urzednika-prawo-administracyjne.html
Timestamp: 2019-04-23 10:11:41+00:00
Document Index: 122032422

Matched Legal Cases: ['art 233', 'art 233', 'art 75', 'art 233', 'art. 212', 'art.37', 'art.271']

§ Odpowiedzialność Urzędnika-prawo administracyjne. – Forum Prawne
Odpowiedzialność Urzędnika-prawo administracyjne. - Forum Prawne
Odpowiedzialność Urzędnika-prawo administracyjne.
W związku z toczącą się sprawą karną, która najprawdopodobniej zostanie przekwalifikowana nie na ściganie z Urzędu jak ja bym sobie tego życzyła a na ściganie z powództwa cywilnego, proszę o odpowiedż dlaczego Urzędnik pisząc pisma, ...
W związku z toczącą się sprawą karną, która najprawdopodobniej zostanie przekwalifikowana nie na ściganie z Urzędu jak ja bym sobie tego życzyła a na ściganie z powództwa cywilnego, proszę o odpowiedż dlaczego Urzędnik pisząc pisma, oraz posiłkując się nieprawdziwymi informacjami nie ponosi za to odpowiedzialności.
Dlaczego Urzędowa notatka która jest fałszem od początku do końca nie jest składaniem fałszywych zeznań w prawie karnym, tylko zwyczajnym pomówieniem? taką dostałam informację od pani policjantki, która prowadzi moją sprawę.
Jak to wygląda z punktu widzenia administracyjnego?
Posty: 18.336
RE: Odpowiedzialność Urzędnika-prawo administracyjne.
Napisał/a anonimowa@
prawo administracyjne tym się nie zajmuje, ponieważ to zakres prawa karnego
Bardzo Pana proszę, niech Pan pochyli się nad moim problemem.
Przemiła policjantka poinformowała mnie że skoro nie przeczytano Urzędnikom że zgodnie z art 233, oraz 234 o składaniu fałszywych zeznań zapiski urzędnika są tylko zwyczajnymi.notatkami, nie ważne że są tam zawarte nieprawdziwe informacje dotyczące mojej osoby.Jednak ci urzędnicy pozwalając na pomawianie mojej osoby doprowadzili do rozstroju mojego żołądka oraz nerwicy, mało tego posiłkują się pismem z komisariatu które oprócz pieczątki właściwego komisariatu nie posiada żadnych innych prawdziwych informacji.
Jak na drodze administracyjnej zażądać by urzędnicy ponieśli odpowiedzialność za taki stan rzeczy?
1. pozew na drodze cywilnej
2.Zawiadomienie o popełnionym przestępstwie
3.Mam zamiar się udać na rozmowę do Wiceprezydenta
19-03-2012, 22:16
Przemiła policjantka poinformowała mnie że skoro nie przeczytano Urzędnikom że zgodnie z art 233, oraz 234 o składaniu fałszywych zeznań zapiski urzędnika są tylko zwyczajnymi.notatkami, nie ważne że są tam za.....
Tak logicznie do tego co powiedziała policjantka ....
czy to znaczy , że jeśli napiszemy ponownie pismo do urzędnika powołując się na art. podany przez policjantkę by urzędnik potwierdził zawarte w poprzednim piśmie informacje , to po ponownym potwierdzeniu możemy wstąpić przeciwko urzędnikowi z kodeksu karego ?
czy to błędne rozumowanie ....
mogę tylko powtórzyć, że tryb administracyjny nie służy do tego
20-03-2012, 11:58
a przykład z linka
http://forum.gazeta.pl/forum/w,28,86...onariusz_.html
Napisał/a net30
dotyczy kodeku karnego, nie zaś administracyjnego
20-03-2012, 19:57
Prokurator póki co nie odesłał mnie na "drzewo" sprawa jest cholernie trudna, przesłanek do tego że zostało popełnione przestępstwo ścigane drogą urzędową mało...
1.art 75&2 kpa dotyczy i urzędników i petentów? kiedy zostanie złamany ten przepis to mamy już przesłanki do ścigania z urzędu? Czy ten przepis jest równoważny z przepisem 83&3?Bo jeżeli tak to w ślad za nim idzie z automatu przepis kk art 233.
I poświadczając nie prawdę urzędnicy są po informowani o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych dokumentów, przecież muszą wziąć odpowiedzialność.
Musi zostać spisany protokół, podczas którego urzędnik zostanie poinformowany o odpowiedzialności karnej, wtedy mamy spełnione wymogi składania fałszywych zeznań, a tak mamy tylko art. 212 kpc powództwo cywilne, to tak po wstępnym przesłuchaniu.
moje akta są w SKO.
Po zapoznaniu się z aktami, z art.37.kpa, wiem że komisja umyła ręce od "machlojek" dotyczących rzekomych dowodów przeciw mnie i badają stricte sens problemu z którym się zwróciłam do SKO. Ja napisałam podanie by moje akta, ze względu na to iż mogą być dowodem w sprawie z powództwa cywilnego albo ściganego z urzędu, zostały w SKO do wyjaśnienia, dali mi czas 2 miesiące to długo zanim dotrą tam skąd przyszły.
Może zrobiłam z siebie głupka, ale w dniu dzisiejszym złożyłam również wniosek by pociągnięto do odpowiedzialności urzędniczki które w sposób świadomy mataczyły w mojej sprawie, jeszcze poskładały dokumenty, które nie trzymają się "kupy" Jak mi szanowna komisja odpowie że to nie jest ich kompetencja to będę miała papierek co mam robić dalej.
Abstrahując od prokuratury i sądu cywilnego powinny dostać naganę w papierach.
urzędniczka by się mnie pozbyć przedłożyła nieprawdziwe pismo z policji dotyczące mojej osoby,to było głównym argumentem odmownym na przedstawionym mi dokumecie, mamy spełniony art.271? czy nie?
jeśli pani chce coś dodać, to proszę nie pisać wiadomości, pod wiadomością, tylko skorzystać z opcji edytuj i uzupełnić wiadomość - takie są zasady forum
scaliłem pani 5 wypowiedzi napisanych jedna pod drugą
i organ ten zajmie się pani sprawą wyłącznie od strony administracyjnej, nawet gdyby pani poruszyła w podaniu dowolną ilość różnych spraw z innych gałęzi prawa
Bardzo dziękuję, za edytowanie.
Tak i to jest dla mnie bardzo dobra wiadomość, resztą zajmie się Prokurator.
Urzędnicy którzy pracują blisko Kancelarii Prezydenta, w tak zwanym pionie administracyjnym czyli podlegają ściśle albo Kancelarii Prezydenta, albo w pionie administracyjnym Wice Prezydenta, to są Urzędnicy którzy nie tylko bardzo mi do tej pory pomogli, ale też są to urzędnicy bardzo kompetentni. Odszukanie moich dokumentów graniczyło z cudem bo np zostało zmienione moje imię, oraz jedna litera nazwiska, ale z przezorności zapisałam numery spraw, więc pani urzędniczka odnalazła sprawę po numerze, na nowo wprowadziła moje dane osobowe, oraz dla pewności poprosiła o przefaksowanie z poszczególnych urzędów, moje skargi i wnioski napisane odręcznie, tak by sprawdzić czy to jest mój charakter pisma, kiedy wszystko zostało sprawdzone i potwierdziłam że to moje pisma zostało na nowo wprowadzone w system, jeżeli znowu zostaną zmienione moje dane, będziemy mieli potwierdzenie popełnienia przestępstwa, tak na razie mowa o pomyłce urzędniczej przy księgowaniu dokumentacji w systemie komputerowym, bo przecież nikt co dzień nie lata do archiwum sprawdzać czy pismo takie i takie ma dobrze wprowadzone w system komputerowy dane, no nikt oprócz mnie o takie rzeczy nie prosi.
Dzięki życzliwości i cierpliwości Urzędniczek z SKO, zrobiłam nieuwierzytelnione kopie dokumentów, więc już nikt nie będzie mógł powiedzieć że takiego dokumentu nie było.
Urzędnicy mając komplet moich dokumentów w sposób świadomy mataczyli w moich dokumentach wydając potem negatywne decyzje dotyczące moich spraw urzędowych na podstawie nieprawdziwych dokumentów (dokumentów nie mających potwierdzenia w faktach), po przesyłali je między innymi do SKO, uzasadniając tym podjęte w mojej sprawie decyzje odmowne.
Kiedy zaczęłam dochodzić swoich praw, pisali w dokumentach że mają do czynienia z pieniaczką itp. Nie wiem jak sobie poradziłam z tym do tej pory, nie wiem jak udało mi się zabrnąć tak daleko i się nie pogubić. W mojej sprawie uratowało mnie przetrzymywanie dokumentów, oraz upór. Jeżeli ktoś z Państwa jest uzależniony od urzędniczych decyzji warto trzymać dokumenty póki sprawa nie zostanie albo zakończona, albo nie zostanie przedawniona, mnie to uratowało, dzięki przetrzymywaniu dokumentów, mam dokumenty które były wystawione, oraz kopię zafałszowanych dokumentów, więc są one dowodami w podjętej sprawie.
Nie wierzę że mnie coś takiego spotkało to jest jakiś cyrk a ja jestem małpką.... Jeżeli prokuratura uzna że to nie jest przestępstwo ścigane z urzędu to ja wyprowadzam się z tego kraju, naprawdę nie wierzę, że urzędnicy posunęli się do tego by mnie oczerniać, fałszować moją dokumentację, poświadczać nieprawdę i jeszcze ja mam udowadniać że nie jestem małpą w cyrku na drodze cywilnej....
§ Odpowiedzialność materialna urzędnika za błędne decyzje (odpowiedzi: 1) Jaki przepis prawny reguluje odpowiedzialność materialną urzędnika administracji państwowej za błędne decyzje? Urzędnik wydał ewidentnie błędną...
§ Błąd urzędnika - kto ponosi odpowiedzialność i koszty? (odpowiedzi: 3) Witam, kilkanaście lat temu ukończyłam budowę domu jednorodzinnego i tradycyjnie udałam się do Urzędu Gminy o nadanie numeru budynku i meldunek....
§ odpowiedzialność urzędnika (odpowiedzi: 4) Jeśli zamieszczam pytanie w złym dziale proszę o przeniesienie. Wiem, że od 2011 roku urzędnik może ponosić odpowiedzialność finansową za błędne...
§ Odpowiedzialność urzędnika (odpowiedzi: 3) Miałem kontrolę z urzędu skarbowego która nic nie wykazała. W czasie jej trwania kontroler w sposób sztuczny /co mogę udowodnić/ przedłużał kontrolę...
§ postępowanie administracyjne, błąd urzędnika, a odpowiedzialność (odpowiedzi: 4) Witam. Mam pytanie, mianowicie. Czy urzędnik odpowiada za błędnie wystawioną decyzję administracyjną płacąć koszty postępowania administracyjnego w...
§ Odpowiedzialność urzędnika (odpowiedzi: 10) Dzień dobry jestem pracownikiem ośrodka pomocy społecznej. Błędnie przelałem świadczenie pielęgnacyjne (420zł) na konto osoby która nie powinna ich...