Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/653376,sedziowie-masowo-odejda-w-stan-spoczynku-to-bunt-przeciw-decyzji-gowina.html
Timestamp: 2019-04-19 14:25:44+00:00
Document Index: 46770341

Matched Legal Cases: ['art. 180', 'art. 20', 'art(2012', 'art 180', 'art 180', 'Art 180', 'art 176', 'art 15', 'Art 15', 'art 180', 'art. 100']

Sędziowie masowo odejdą w stan spoczynku. To bunt przeciw decyzji Gowina - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoSędziowie masowo odejdą w stan spoczynku. To bunt przeciw decyzji Gowina
autor: Małgorzata Kryszkiewicz10.10.2012, 07:09; Aktualizacja: 10.10.2012, 10:52
Według sędziów minister zbyt głęboko ingeruje we władzę sądownicząźródło: ShutterStock
Na znak protestu po decyzji ministra o zlikwidowaniu 79 sądów rejonowych masowo odejdą w stan spoczynku. Walka o kształt sądownictwa jeszcze się nie zakończyła. Jeżeli Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje uprawnienie ministra do znoszenia sądów, będzie on musiał szukać poparcia wśród posłów i senatorów.
Sędziowie likwidowanych sądów zapowiadają protest. W związku z przekształcaniem ich jednostek w wydziały zamiejscowe większych sądów chcą przechodzić w stan spoczynku. Powołują się na art. 180 ust. 5 konstytucji, który im na to pozwala w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych.
Bunt sędziów to efekt podpisania przez ministra sprawiedliwości w zeszłym tygodniu rozporządzenia w sprawie zniesienia 79 sądów rejonowych. Ich zdaniem minister zbyt głęboko zaingerował we władzę sądowniczą.
– Nie godzimy się na takie traktowanie sądów, które są przecież trzecią władzą. Jak tak dalej pójdzie, to będziemy wydawali wyroki w imieniu ministra sprawiedliwości, a nie w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – oburza się Krzysztof Kozłowski, sędzia Sądu Rejonowego w Wysokiem Mazowieckiem, który po 1 stycznia 2013 r. zostanie przekształcony w wydział zamiejscowy Sądu Rejonowego w Zambrowie.
W tym sądzie nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje, czy wszyscy sędziowie (dziś jest ich sześciu) przejdą w stan spoczynku. Nastroje są jednak złe i można się spodziewać, że przynajmniej część z nich skorzysta z tego uprawnienia. Jak udało nam się ustalić, takie decyzje zapadły już w Sądzie Rejonowym w Wołowie, który po 1 stycznia stanie się wydziałem sądu w Środzie Śląskiej.
– Większość sędziów orzekających w naszym sądzie nie zaakceptuje nowego miejsca służbowego, które wskaże im minister sprawiedliwości, i złoży wniosek o przeniesienie w stan spoczynku – zapowiada Paweł Pośpiech, sędzia orzekający w wołowskim sądzie.
Tak samo chcą postąpić wszyscy sędziowie ze znoszonego Sądu Rejonowego w Sulęcinie. – I taką będzie miał oszczędność minister z reorganizacji. Z prawa przejścia w stan spoczynku będą korzystali sędziowie w pełni sił. Ja np. mam 35 lat – mówi Bartłomiej Starosta, sędzia z sulęcińskiego sądu.
Jeżeli sędzia zostanie przeniesiony w stan spoczynku na skutek zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych, będzie pobierał 100 proc. wynagrodzenia.
– A na moje miejsce trzeba będzie zatrudnić nową osobę – wskazuje Bartłomiej Starosta.
Jednak zdaniem prof. Marka Chmaja, konstytucjonalisty ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, takie działania sędziów będą bezskuteczne. Zgodnie z prawem o ustroju sądów powszechnych sędzia nie musi wyrazić zgody na przeniesienie na inne miejsce służbowe m.in. wówczas, gdy jego stanowisko zostało zniesione na skutek zmiany siedziby sądu.
Według sędziów minister zbyt głęboko ingeruje we władzę sądowniczą
Trybunał Konstytucyjny najprawdopodobniej nie zdąży przed 1 stycznia 2013 r. rozstrzygnąć, czy minister sprawiedliwości ma prawo znosić i tworzyć sądy. Tak więc od nowego roku zacznie obowiązywać rozporządzenie w sprawie zniesienia niektórych sądów rejonowych, które Jarosław Gowin podpisał w zeszłym tygodniu, likwidując 79 mniejszych jednostek. Czy to oznacza, że klamka zapadła i nie będzie można po tej dacie powrócić do dawnej struktury sądownictwa? Wszystko wskazuje na to, że o tym zadecyduje już parlament.
Domniemanie konstytucyjności i...
Środowisko sędziowskie wytyka ministrowi sprawiedliwości, że pośpieszył się z podpisywaniem rozporządzenia.
– Minister powinien był poczekać, aż Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, która zakwestionowała przepisy prawa o ustroju sądów powszechnych umożliwiające znoszenie i tworzenie sądów w drodze rozporządzenia – mówi Rafał Puchalski, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
I dodaje, że jeżeli trybunał uzna twierdzenia rady za uzasadnione, przeciwnicy reformy będą mogli zarzucać ministrowi Gowinowi, że działał na podstawie wątpliwych konstytucyjnie przepisów. Patrycja Loose, rzeczniczka ministra sprawiedliwości, z całą stanowczością podkreśla jednak, że Jarosław Gowin postąpił w zgodzie z literą prawa. Dopóki bowiem przepis nie został zakwestionowany przez TK, nadal obowiązuje, a jego adresat ma prawo go stosować.
– Minister miał prawo podjąć decyzję o reorganizacji części sądów rejonowych w drodze rozporządzenia. Minister Jarosław Gowin podpisał rozporządzenie na podstawie upoważnienia zawartego w art. 20 pkt. 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Warto też zaznaczyć, że dopóki jakiś przepis nie został uznany przez TK za niezgodny z konstytucją, należy uważać, że jest z nią zgodny – wskazuje Patrycja Loose.
– W takich przypadkach istnieje bowiem domniemanie konstytucyjności – potwierdza prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Nie ma także sporu co do tego, czy TK rozpatrzy wniosek KRS przed wejściem w życie rozporządzenia.
– Do 1 stycznia 2013 r. zostały niecałe trzy miesiące. I choć nie można tego wykluczyć, to raczej jest mało prawdopodobne, żeby TK w ciągu tak krótkiego czasu wydał orzeczenie w tej sprawie. Byłoby to dziwne – komentuje dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
TK jeszcze nie wyznaczył nawet terminu rozprawy w sprawie wniosku KRS.
Andrzej(2012-10-10 23:47) Zgłoś naruszenie 00
Zadbali o siebie sędziowie zapisując w konstytucji stan spoczynku, 100% uposażeni niezależnie od wieku, nie płacą składki na ZUS. Jest to obrzydliwe. Jak to się ma do KRUS tak często przez wiele osób atakowany
mmm(2012-10-10 11:15) Zgłoś naruszenie 00
cóż ta Pani Patrycja opowiada - w zgodzie z jaką literą prawa - przecież minister ma w nosie literę prawa...
APEL DO OBYWATELI(2012-10-10 09:51) Zgłoś naruszenie 00
OBYWATLKI I OBYWATELE ! WIEM, ŻE MNIE POPIERACIE ! WIDZICIE SAMI MOJE DOBRE CHĘCI ! PO ZNIESIENIU SĄDÓW BĘDĘ W Y Z N A C Z A Ł SĘDZIÓW DO ROZPOZNAWANIA WASZYCH SPRAW. E-SĄD OBEJMIE WSZYSTKIE SPRAWY. PO REJESTRACJI SPRAWY WYZNACZĘ SĘDZIEGO I UDZIELĘ MU N I E W I Ą Ż Ą C Y C H WSKAZÓWEK, BO SZANUJĘ N I E Z A W I S Ł E SĄDY. WASZ MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI
dsf(2012-10-10 10:37) Zgłoś naruszenie 00
Ja tylko skromnie zauważę, iż ci sędziowie zapowiadają, że skorzystają z przysługującego im prawa, gwarantowanego konstytucyjnie, a z tego co ja czytałem, to sędzia jest również obywatelem.
Orzecznictwo sądowe i praktyka poznała już w praktyce takie przypadki i przypomnę, że z kilkunastotysięcznymi uposażeniami w stanie spoczynku przebywają od dawna prokuratorzy Barski i Święczkowski.
Pretensje proszę zgłaszać do Pana Gowina, który decyduje się "po bandzie" wprowadzać swoje pomysły (co miesiąc inny), bez dogłębnej analizy prawnej ich potencjalnych konsekwencji prawnych.
nareszcie(2012-10-10 10:38) Zgłoś naruszenie 00
Wielka rzesza imbecylów odejdzie, może coś sie poprawi.
Do sędziego..(2012-10-10 10:41) Zgłoś naruszenie 00
Drogi sędzio, w kraju demokratycznym? Demokratycznym państwie prawa? O który Panu właściwie frazes chodzi, o ten drugi, który istnieje jedynie na papierach konwencji, konstytucji czy innych glejtów? Jest Pan z pewnością światłym człowiekiem i ja Panu powiem, że dopóki cały ten nasz wesoły kraik nie weźmie się rzetelnie do roboty, nie przestanie pojękiwać i nie zacznie rzeczywiście funkcjonować praworządnie i egalitarnie, to jedna wielka lipa będzie. Z Panem, ze mną i całą resztą..
Realistycznie(2012-10-10 10:50) Zgłoś naruszenie 00
Należy jak najprędzej objąć sędziów powszechnym systemem emerytalnym,przecież są oni takimi samymi obywatelami polski jak wszyscy inni Polacy.
Czas skończyć z tym by reszta Polaków pracowała na nich - sama cierpiąc biedę .
Wszyscy jesteśmy obywatelami tej samej POLSKI.
xvart(2012-10-10 10:54) Zgłoś naruszenie 00
tam nie ma starszych i bardziej doświadczonych.
Starsi i bardziej doświadczeni już są adwokatami, albo notariuszami.
wanam(2012-10-10 10:57) Zgłoś naruszenie 00
Prof Chmaj ma rację o ile
przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew woli sędziego następuje wyłącznie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie [art 180 ust. 2 Konstytucji RP].
Dopuszczalne jest w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych przeniesienie sędziego do innego sądu [art 180 ust. 5 Konstytucji RP] nie wyłącza to jednak wymogu wydania orzeczenia sądowego i ustawowego określenie sytuacji przeniesienia. Art 180 ust. 2 jest przepisem gwarancyjnym, inaczej przy jakiejkolwiek zmianie okręgu przez dodanie, odjęcie jednej wsi można byłoby represjonować sędziów przez przerzucanie ich do miejscowości na drugim końcu Polski.
Nadto art 176 ust. 2 Konstytucji RP wprost wskazuje, iż ustrój sądów określają ustawy. A ustrój w rozumieniu Konstytucji RP to także ustrój terytorialny [art 15 Konstytucji RP], który mieści się w terminie ustrój. Art 15 odnosi się do władzy publicznej, w tym także do sądów.
Rekonstruując zatem normę art 180 ust 5 Konstytucji RP sędziego można przenieść bez jego zgody do innego sądu w razie zmiany ustroju sądów wprowadzonej wyłącznie w drodze ustawy, na mocy samej ustawy bądź na mocy orzeczenia sądu opierającego decyzję o przeniesieniu sędziego wyłącznie o kryteria ustawowe.
Niech się prof Chmaj z tym zmierzy.
A zwracając się do opluwaczy sędziów, uświadomcie sobie, że likwidacja sądów przez ministra następuje nielegalnie na drodze rozporządzenia, czym minister dopuszcza się deliktu konstytucyjnego, zaś sędziom przenoszonym w ramach represji na drugi koniec kraju przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego, który w tym zakresie będzie orzekał się opierając się o treść wskazanych przepisów Konstytucji RP
Demokrata(2012-10-10 11:03) Zgłoś naruszenie 00
To dla ciebie obywatelu sędziowie odejdą w stan spoczynku, bo latając pomiędzy budynkami w róznych miastach i kierując samochodem nie przeczytają pisma ,który ty obywatelu napiszesz do sądu. Przyjdziesz do sądu obywatelu po odpis wyroku a powiedzą Tobie że akta są u sędziego w innej miejscowości bo musi np. napisać uzasadnienie. Przyjdziesz obywatelu po odpis protokołu to powiedzą tobie że go nie otrzymasz bo sędzia musi przyjechac podpisac protokól, a on w tym czasie orzeka w innym sądzie.
To z troski o Ciebie obywatelu sędziowie odejdą. A skoro uważasz że sędzia to pracownik, to tym bardziej odejdą. Przyjdą jak nauczysz się co to jest demokracja.
Ale o to chyba obywatelem chodzi żeby po co im sąd sami się osądzą.
Raf(2012-10-10 11:03) Zgłoś naruszenie 00
Jak widac artykul na wywolanie spolecznego oburzenia. Po pierwsze stan spoczynku to 75% uposazenia. Co do meriti - kazdy sedzie jest mianowany na podstawie Konstytucji i Ustawy o ustroju sadow na sedziego w wyznaczonym w wydawanym akcie sadzie przez Prezydenta RP. Nie widze podstaw, aby aktem podustawowym minister mogl przeniesc sedziego do innego sadu (wydzialy zamiejscowe to jest inny sad niz ten do ktorego nastpilo mianowanie!). Watpie, aby ci sedziowie chcieli przechodzic w stan spoczynku - moj kolega po ciezkiej chorobie musial, ale nie moze sie ciagle pogodzic z niemozliwoscia orzekania po tylu latach pracy (niestety choroba uniemozliwia mu takze inna aktywnosc). Drodzy obywatele - baczcie na to, ze jezeli bedzieci mieli miast sadu wydzial zamiejscowy to prezes sadu bedzie w innym miescie (jak cos od niego bedziecie chcieli to sie trzeba bedzie przejechac do tego miasta). Poza tym pozostanie problem delegowania sedziow z sadu "matki" do tego wydzialu - koszty podrozy sedziom pokrywa sad! Czyli tak naprawde zadnych oszczednosci nie bedzie, a obywatel bedzie mial dalej do sprawiedliwosci (ile pozwow nie zostanie zlozonych przez powodow, ktorzy zobacza perspektywe dojazdow do sadow w innych miastach?).
!(2012-10-10 11:05) Zgłoś naruszenie 00
Realistycznie z IP: 87.205.252.* (2012-10-10 10:50)
A NIE - TO NA LATARNIE ZE ZŁODZIEJAMI!
gość(2012-10-10 11:15) Zgłoś naruszenie 00
Sędziowie to zło, zwłaszcza w rodzinnych sądach, pozbawiają ojców władzy rodzicielskiej skazując dziecko na brak ułożenia normalnych stosunków, bo matka mając asa w rękawie, da zobaczyć dziecko lub nie...
Raf(2012-10-10 11:26) Zgłoś naruszenie 00
Poprawka - zgodnie z art. 100 par. 1 Ustawy o ustroju sadow powszechnych w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych, przysługuje do czasu osiągnięcia wieku 65 lat, uposażenie w wysokości wynagrodzenia pobieranego na ostatnio zajmowanym stanowisku.
Natomiast co do przenoszenia do systemu powszechnego zabezpieczenia emerytalnego - to juz sobie wyobrazam, jak sedzia rano jest petenetem w ZUSie a popoludniu orzeka w sprawie odwolania od decyzji ZUS o odmowie przyznania renty...
Wladza sadownicza musi byc rozdzielona od wladzy wykonawczej bowiem w sprawie tej wladzy niejednokrotnie orzeka. Niestey poziom wiedzy o prawie w naszym spoleczenstwie jest niewielki ograniczajacy sie do TVNowskich seriali. Zycie to nie film. W PRLu juz sedziowie orzekali wedlug zalecen rzadzacej partii - nie wiem, czy chcemy to znow przerabiac - bo to cale "majstrowanie" przy ustawach ma chyba na celu podporzadkowanie sedziow woli rady ministrow - ciekawe jakby wygladaly sprawy np. o odszkodowania od Skarbu Panstwa... wole nawet nie myslec...
popieram Gowina(2012-10-10 09:39) Zgłoś naruszenie 00
popieram Ministra Gowina, a sędziowie mogli by w końcu zauważyć, że w innych zawodach nawet nie ma czegoś takiego jak stan spoczynku i albo ktoś akceptuje nowe warunki pracy i płacy albo szuka sobie innej posady jak mu nie pasuje; jaki to przykład dla społeczeństwa, które widzi, że sędziowie szukaja kruczków prawnych aby tylko utrzymać sie przy swoich funkcjach; w jakim zawodzie można być 35 letnim emerytem z pełnym uposażeniem; każdy chce pensję i dodatki ale nikt nie chce spraw sądzić, tylko najlepiej być funkcyjnym; gdzie powaga i godność stanowiska sędziego;
wanam(2012-10-10 11:19) Zgłoś naruszenie 00
Do wykrzyknika. Też jestem za objęciem mnie powszechnym systemem emerytalnym. Po przejściu na emeryturę otworzę kancelarię adwokacką i będę obsługiwał wszystkich klientów z ostatnich lat pracy jako sędzia.
Oczywiście wykrzykniku czegoś takiego nie zrobię bo mam kręgosłup i do zawodu nie poszedłem z powodu pieniędzy. Ale módl się wykrzykniku po zniesieniu stanu spoczynku być nie trafł na sędziego, który będzie tak rozumował i w ramach zasługi wobec przyszlych klientów odpowiednio cię na sali rozpraw potraktuje.
jak(2012-10-10 11:33) Zgłoś naruszenie 00
Panie Ministrze jeszcze zrobic czystke w KRS pogonic kolesiostwo
kamlot(2012-10-10 11:50) Zgłoś naruszenie 00
Oczywiście MS trąbi na lewo i prawo, że oszczędności będą. Tylko niech przeliczy dobrze czy zlikwidowanie dodatków kilkudziesięciu prezesów i przewodniczących, chociażby zrównoważy koszty codziennego dojazdu 500 sędziów około 100 km. Oczywiście, będą oni musieli otrzymać zwrot kosztów dojazdu, a może i nawet dodatek za delegację, ponieważ będą zatrudnieni np. w wydziale zamiejscowym w Pipidówce, ale pracę bedą świadczyć np. w Krakowie. A kolejny numer to jest taki, że napewno część sędziów odejdzie w stan spoczynku, tak jak zrobili to wcześniej prokuratorzy i sędziowie wojskowi, po czym TK uchyli to rozporządzenie, ponieważ jest rażąco sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawnego, a sędziowie, którzy przeszli w stan spoczynku, dalej będą z niego korzystać jako z prawa nabytego. Gowin nie ma pojęcia o aktualnym systemie prawnym, a jeżeli w jakiś przepisach sie orientuje, to i tak ma je w nosie! Panie Ministrze Gowinie, proszę nie doprowadzić polskiego wymiaru sprawiedliwości do upadku.
mark(2012-10-10 12:06) Zgłoś naruszenie 00
Całkowite oderwanie od rzeczywistości. 35-letni ******** ma czelność mówić że 20 czy 30 kilometrów do pracy jeździł nie będzie (za co zresztą dostanie pełny zwrot kosztów) i żeby mu do końca życia płacić ok. 7 tysięcy złotych miesiąc w miesiąc. W Polsce setki tysięcy ludzi codziennie dojeżdżają do pracy 100 kilometrów i więcej za dużo mniejsze pieniądze.
Misio(2012-10-10 12:25) Zgłoś naruszenie 00
Moim zdaniem cała ta histeria mniejszej CZĘŚCI środowiska sędziowskiego, jest mocno przesadzona. W pracy tych sędziów nic się nie zmieni. Przepisy Konstytucji chronią przed arbitralną zmianą MIEJSCA wykonywanej przez sędziego pracy. Tymczasem sędzia dalej będzie orzekał dokładnie w tym samym miejscu. Chodzi więc jedynie o zmianę NAZWY sądu. Z punktu widzenia obywateli nic się więc nie zmieni, a walka idzie o stołki prezesów tych małych sądów oraz lokalne układy, które trzeba rozbić dla dobra obywateli. Tyle w temacie.