Source: http://konsument.obornikionline.pl/s,jzjr_wadliwie_wykonana_usluga.html
Timestamp: 2018-12-14 07:11:11+00:00
Document Index: 66896892

Matched Legal Cases: ['art. 641', 'art. 559', 'art. 641', 'art. 638', 'art. 557', 'art. 559']

Wadliwie wykonana usługa :: Konsument
Ploter - to urządzenie podłączone do komputera przeznaczone do rysowania wykresów, map, schematów, itd.; głowicę drukującą zastępuje w nim ruchome ramię z kilkoma kreślącymi różnokolorowymi pisakami.
Wykonawca usługi odpowiada za wady dzieła z tytułu rękojmi.
Jeśli w towarze ujawniła się wada, konsument może:
odstąpić od umowy, tzn. zwrócić towar i zażądać zwrotu gotówki, chyba że wykonawca niezwłocznie wymieni towar na wolny od wad bądź wady usunie (tylko w tym wypadku sprzedawca może, pomimo uznania reklamacji, postąpić inaczej niż sobie tego życzymy);
żądać naprawy, ale tylko rzeczy wykonanej na indywidualne zamówienie (produkt oznaczony co do tożsamości), a nie produktu seryjnego
Byliśmy bardzo zapobiegliwi, spisaliśmy piękną umowę, a efekt pracy fachowca jest straszny, kafelki odpadają, okna nie domykają się, tort oklapł. Czy nieuczciwy bądź nieudolny wykonawca pozostanie bezkarny? Oczywiście nawet najlepszemu fachowcowi, nie tylko partaczowi, może się zdarzyć, że wykonane przez niego dzieło ma wady. Klient powinien wówczas złożyć reklamację, najlepiej na piśmie, jasno precyzując swoje oczekiwania. Pisemna forma reklamacji może okazać się niezbędna, gdyby spór przeciągał się w czasie. Jeśli dostarczymy pismo reklamacyjne osobiście, powinniśmy zażądać potwierdzenia jego przyjęcia (wraz z datą) na kopii. Wysyłając reklamację pocztą, koniecznie zróbmy to listem poleconym lub za zwrotnym poświadczeniem odbioru, zachowując dowód nadania wraz z kopią naszego pisma.
Co powinniśmy napisać w zgłoszeniu reklamacyjnym?
Pismo kierujemy do wykonawcy, z którym zawarliśmy umowę.
Reklamacja musi być zgłoszona najpóźniej miesiąc od momentu ujawnienia się wady, dlatego tak ważne jest opatrzenie pisma datą.
Jak najdokładniej opisujemy wady. Im szczegółowej to zrobimy, tym lepiej. Wykonawca być może będzie chciał podważyć naszą opinię, nie zgodzi się z naszymi uwagami. Dlatego, powołując się na wszystkie wcześniejsze ustalenia, wymieniamy dostrzeżone w dziele mankamenty. Jest to bardzo ważne, bowiem inne przysługują nam uprawnienia w przypadku wady istotnej i nieistotnej, jak również wady usuwalnej i nieusuwalnej. Niestety przepisy nie definiują jednoznacznie pojęcia wady istotnej, dlatego dokładne opisanie problemu pomoże w danej konkretnej sytuacji ocenić, czy wada jest na tyle istotna, że uniemożliwia np. korzystanie z wykonanego dzieła. Dla określenia czy jest ona istotna, czy nie nie ma znaczenia, czy jest usuwalna. Bardzo często wykonawca usługi właśnie od możliwości poprawienia swojej pracy uzależnia uznanie wady za istotną bądź nie. A jest to ważne, bowiem jeśli wada jest istotna, możemy od umowy odstąpić, jeśli zaś zostanie uznana za nieistotną, to przysługuje nam jedynie możliwość żądania obniżenia wynagrodzenia, jakie mamy zapłacić usługodawcy.
W następnym punkcie określamy nasze żądania.
Możemy wyznaczyć termin usunięcia wady, ale realny ! Jeśli zawarliśmy takie postanowienie w umowie - powołajmy się na odpowiedni punkt podpisanej wcześniej przez strony umowy. Jeśli wada nie da się usunąć albo wykonawca - widać to "gołym okiem" - nie zdoła jej usunąć bądź termin wyznaczony przez nas już minął, możemy od umowy odstąpić (tylko gdy wada jest istotna) lub żądać obniżenia wynagrodzenia (odpowiednio do "rozmiaru" wady nieistotnej).
Wykonawca w ustalonym terminie poprawia swoje dzieło i wszystko jest w porządku.
Czasem tak właśnie się dzieje, ale niestety nie zawsze. Co zrobić, gdy konflikt przybiera niepomyślny dla nas obrót ? Nie ukrywamy - zaczynają się schody.
Partacz nie respektuje przysługujących nam w takiej sytuacji praw lub po prostu - w poczuciu bezkarności - twierdzi, że jego "robótka" jest perfekcyjna, a reszta to nasze widzimisię. W sporze może nam pomóc dokładnie spisana umowa. Porównanie tego, na co godziły się strony z efektem osiągniętym przez fachowca, czasem wystarczy. Możemy też zwrócić się o opinię do rzeczoznawcy. Musimy jednak pamiętać, że nie będzie ona wiążąca dla drugiej strony, a może okazać się kosztowna. Także rzemieślnik może postarać się o opinię rzeczoznawcy. Jeżeli się z nią nie zgodzimy, nie oznacza to, że klamka zapadła, ale - niestety - w takiej sytuacji spór będzie musiał mieć finał w sądzie. Jeżeli jesteśmy zdecydowani na wniesienie sprawy do sądu, warto zasięgnąć opinii rzeczoznawcy, bowiem taka ekspertyza może nas upewnić, że mamy rację lub skłonić do zaniechania sporu przed sądem - czasami przecież związanego z wysokimi kosztami. Zanim zdecydujemy się na wniesienie sprawy do sądu powszechnego, zaproponujmy wykonawcy rozpatrzenie sporu przez polubowny sąd konsumencki (działający przy Inspekcji Handlowej). Jest to arbitraż, więc obie strony muszą się zgodzić na taki tryb rozsądzenia konfliktu. Warto już na etapie podpisywania umowy wprowadzić do niej zapis, że w razie sporu strony będą dochodzić roszczeń przed polubownym sądem konsumenckim. Taki "zapis na sąd polubowny", czyli zgoda wyrażona na piśmie w podpisanej przez obie strony umowie, wyłącza jednak zazwyczaj możliwość rozpatrywania sporu przez sąd powszechny.
Nie brzmi to wszystko optymistycznie, ale niestety dochodzenie roszczeń oraz szybkie załatwienie reklamacji w przypadku wadliwej usługi nie jest łatwe. Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności wykonawcy z tytułu rękojmi za wady w wykonanej usłudze są niekorzystne dla konsumentów i wymagają pilnie zmian. Dlatego raz jeszcze podkreślamy, jak ważna jest dobrze spisana umowa i wyjaśnienie sobie przez obie strony wszystkich wątpliwości i oczekiwań przed rozpoczęciem usługi.
Przyjmujący zamówienie (wykonawca) nie odpowiada za wady fizyczne dzieła, gdy:
wadliwość dzieła powstała w wyniku wady tkwiącej w materiale dostarczonym przez klienta (art. 641 w zw. z art. 559 kc);
zamawiający sam spowodował wadliwość dzieła, np. udzielając wykonawcy wskazówek, od których nie chciał odstąpić (art. 641 kc);
zamawiający wiedział lub przy dołożeniu zwykłej staranności mógł wiedzieć o wadzie w chwili odbioru i nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń (art. 638 w zw. z art. 557 § 1 kc);
wada powstała po wydaniu dzieła zamawiającemu, chyba że wada wynikła z przyczyny tkwiącej już poprzednio w wykonanym dziele (art. 559 kc).