Source: https://umowazlecenie.info/skutki-smierci-zleceniodawcy-zleceniobiorcy/
Timestamp: 2019-06-18 09:09:05+00:00
Document Index: 63990024

Matched Legal Cases: ['art. 105', 'art. 747', 'art. 740', 'art. 748', 'art 13', 'art. 16', 'art. 549', 'art. 748', 'art. 101', 'art 100', 'art. 100', 'art. 749', 'art. 105']

Skutki śmierci zleceniodawcy i zleceniobiorcy w umowie zlecenia
Zarówno śmierć zleceniodawcy, jak również utrata przez niego zdolności do czynności prawnych nie powodują wygaśnięcia umowy zlecenia. Od tej zasady są jednak odstępstwa. Utratę zdolności do czynności prawnych należy pojmować jako jej całkowitą utratę na skutek ubezwłasnowolnienia całkowitego. Ustanie osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej bez osobowości prawnej, ale ze zdolnością prawną, które są stroną dającą zlecenie, jest traktowane tak samo jak śmierć osoby fizycznej. Jeśli na podstawie umowy zlecenia zleceniobiorca występował w roli pełnomocnika, śmierć zleceniodawcy skutkuje wygaśnięciem pełnomocnictwa. Jednakże nie wygaśnie ono, jeśli takie zastrzeżenie pojawiło się w jego treści. W razie wygaśnięcia pełnomocnictwa zleceniobiorca wykonuje je od tego momentu we własnym imieniu, jednakże na rachunek spadkobierców zleceniodawcy. W takim przypadku stosuje się art. 105 k.c. W przypadku nie wygaśnięcia stosunku prawnego zlecenia na skutek śmierci zleceniodawcy lub utraty przez niego zdolności do czynności prawnych, w jego miejsce wstępują spadkobiercy lub przedstawiciel ustawowy, który działa w jego imieniu. Zleceniobiorca ma obowiązek poinformowania ich w razie śmierci lub utraty zdolności do czynności prawnych oraz udzielić informacji o stanie w jakim są zlecone czynności. Oczywiście jest on nadal zobowiązany do wykonania zlecenia. Wszelkie prawa i obowiązki realizuje w stosunku do spadkobierców lub przedstawiciela ustawowego. Strony mają możliwość ustalenia w umowie, że zlecenie wygasa w razie śmierci zleceniodawcy lub utraty przez niego zdolności do czynności prawnych. Dozwolone jest uznanie, iż stosunek zlecenia wygasa tylko w razie śmierci zleceniodawcy lub utraty przez niego zdolności do czynności prawnych (bądź też każde z tych zdarzeń). W takiej sytuacji skutek prawny (wygaśnięcie zlecenia) następuje z chwilą wystąpienia takiego zdarzenia lub z dniem, w którym uprawomocniło się postanowienie o ubezwłasnowolnieniu zleceniodawcy. Jeśli chodzi o osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, ale wyposażone w zdolność prawną, to umowa zlecenia może zawierać regulację, w której strony przewidziały, że umowa zlecenia wygasa, jeśli taki podmiot się rozwiąże lub ustanie w inny sposób. Wtedy skutek prawny nastąpi z chwilą ustania bytu prawnego zleceniodawcy. Jeśli zlecenie wygasło na skutek śmierci zleceniodawcy lub utraty przez niego zdolności do czynności prawnych, zleceniobiorca (jeśli o tym wie), powinien w dalszym ciągi prowadzić zlecone czynności, w takim samym zakresie, w jakim z ich przerwania mogłaby wyniknąć szkoda. Mówi o tym art. 747 zdanie drugie k.c. Dalsze prowadzenie czynności odnosi się do przypadków, w których prowadzona sprawa jest w toku oraz takich, w których rozpoczynane są pierwsze czynności. Ponadto dalsze prowadzenie czynności obejmuje przypadki, w których konieczne jest zakończenie sprawy. Zleceniobiorca musi zawiadomić spadkobierców lub przedstawiciela ustawowego zleceniodawcy o szkodzie, która grozi oraz o podjętych działaniach. Wynika to z art. 740 zdanie pierwsze k.c. Dalsze prowadzenie czynności może być przerwane przez spadkobierca (spadkobiercy) lub przedstawiciela ustawowego. Gdy zlecenie wygasło na skutek śmierci zleceniodawcy, zleceniobiorcy pozostaje roszczenie o zwrot wydatków, które poniósł na to, aby należycie wykonać zlecenie. Jeśli zlecenie jest odpłatne, to posiada roszczenie o część wynagrodzenia, która odpowiada czynnościom, które wykonał. Oprócz tego jest zobowiązany złożyć sprawozdanie oraz przenieść na spadkobiercę bądź przedstawiciela ustawowego wszystkiego, co uzyskał dla niego podczas wykonania zlecenia. Żądanie zwolnienia z zaciągniętych zobowiązań w celu wykonania zlecenia, jest uprawnieniem zleceniobiorcy.
Sytuacja w przypadku śmierci lub utraty pełnej zdolności do czynności prawnych zleceniobiorcy uregulowana jest w art. 748 k.c. Zasadą wynikającą z tego przepisu jest wygaśnięcie zlecenia w razie zaistnienia wyżej wymienionych przesłanek. Utrata pełnej zdolności do czynności prawnych dotyczy ubezwłasnowolnienia całkowitego, o którym mówi art 13 k.c., jak również częściowego (art. 16 k.c.). Ponadto dotyczy sytuacji, gdy dla zleceniodawcy ustanowiono doradcę tymczasowego w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie (art. 549 k.p.c.). W związku ze znaczeniem zaufania jakim zleceniodawca obdarza zleceniobiorcę oraz obowiązkiem osobistego wykonania przez niego umowy zlecenia, dochodzi do ustania zdolności do dokonania czynności dla zleceniodawcy (we wszystkich sytuacjach z art. 748 k.c.). Wygaśnięcie zlecenia w tym przypadku jest równoznaczne z wygaśnięciem pełnomocnictwa. Gdy następuje śmierć zleceniobiorcy taki stan rzeczy wynika z art. 101 § 2 k.c. Natomiast wygaśnięcie stosunku podstawowego (z którego pełnomocnictwo wynikało bezpośrednio) jakim jest zlecenie skutkuje wygaśnięciem stosunku prawnego pełnomocnictwa. Nie ma tutaj zastosowania art 100 k.c., który dopuszcza działanie osoby o ograniczonej zdolności do czynności prawnych jako pełnomocnik. Spadkobiercy lub przedstawiciel ustawowy zleceniobiorcy nie muszą kontynuować czynności objęte zleceniem, nawet jeśli takie zaniechanie naraża zleceniodawcę na szkodę. Oprócz tego nie mają prawnego obowiązku zawiadomienia zleceniodawcy o śmierci zleceniobiorcy bądź o utracie przez niego pełnej zdolności do czynności prawnych. Mogą jednak żądać zwrotu wydatków, które poniósł zleceniobiorca w celu należytego wykonania umowy oraz części wynagrodzenia, które odpowiada wykonanym czynnościom. Dodatkowo mogą domagać się zwolnienia z zobowiązań, które zleceniobiorca zaciągnął w celu wykonania umowy oraz są zobowiązani wydać zleceniodawcy wszystko, co zleceniobiorca uzyskał dla niego w wykonaniu zlecenia. Powyższe prawa i obowiązki w przypadku śmierci zleceniobiorcy wchodzą w skład spadku. Oczywiście strony mogą w umowie zlecenia zawrzeć postanowienie, że zlecenie nie wygaśnie w razie śmierci zleceniobiorcy albo w razie utraty przez niego pełnej zdolności do czynności prawnej. W takim przypadku wszelkie prawa i obowiązki zleceniobiorcy przypadają spadkobiercom albo wykonuje je przedstawicielowi ustawowemu, który działa w jego imieniu. Dopuszczalne jest zastrzeżenie w umowie, że w razie śmierci zleceniobiorcy bądź utraty przez niego pełnej zdolności do czynności prawnych, jego prawa i obowiązki przejmie określona osoba. Takie same zastrzeżenie można zawrzeć w odniesieniu do pełnomocnictwa. Jeśli zlecenie nie wygasa, ograniczenie zdolności do czynności prawnych nie powoduje wygaśnięcia umocowania (art. 100 k.c.).
Przepis art. 749 k.c. stanowi, że zlecenie, które wygasło uważa się za istniejące na korzyść zleceniobiorcy aż do chwili, kiedy dowiedział się o wygaśnięciu zlecenia. Dotyczy to sytuacji, w której zlecenie wygasło, ale zleceniobiorca o tym nie wiedział. Jest to możliwe wyłącznie w przypadku, gdy zlecenie wygasło na skutek śmierci zleceniodawcy bądź utraty przez niego zdolności do czynności prawnych. Termin „istniejące na korzyść przyjmującego zlecenie”, że jeśli zleceniobiorca w dalszym ciągu wykonuje zlecenie zgodnie z umową, to jego działania uważa się za podejmowane w ramach zlecenia, tak jakby nadal istniało między nim a drugą stroną. To sprowadza się do możliwości domagania się zwrotu wydatków poniesionych w tym czasie w celu należytego wykonania zlecenia, a także przy odpłatnym zleceniu wynagrodzenia, które odpowiada wykonanym czynnościom. Oprócz tego zleceniobiorca ma obowiązek wydania zleceniodawcy wszystkiego, co uzyskał dla niego przy wykonaniu umowy. Może także żądać zwolnienia go z zobowiązań zaciągniętych wówczas. Wszelkie czynności podjęte przez zleceniobiorcę w celu wykonania zlecenia, które nie istnieje traktowane są jako wykonanie tej umowy do chwili, gdy zleceniobiorca dowiedział się o wygaśnięciu zlecenia. Niezmiernie istotna jest wiedza pozytywna zleceniobiorcy o tym fakcie. Nie jest wystarczające wykazanie, że zleceniobiorca dokładając należytą staranność, powinien był wiedzieć o tym, że zlecenie wygasło. Bez znaczenia jest fakt, iż kontrahent zleceniobiorcy wiedział o wygaśnięciu zlecenia. Często jest tak, że ze zlecenia wynika umocowanie do działania w imieniu zleceniobiorcy. Skutki dokonania przez zleceniobiorcę czynności prawnej już po wygaśnięciu tego umocowania (ale w granicach pierwotnego umocowania), są wyrażone w art. 105 k.c.