Source: http://pokosztach.republika.pl/ulga.podatkowa.na.dziecko.shtml
Timestamp: 2014-07-28 04:12:05+00:00
Document Index: 77086680

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 6', 'Art. 27', 'art. 27', 'art. 72', 'art. 27', 'art. 37']

Czytasz wiadomości znalezione dla hasła: ulga podatkowa na dziecko
· Ulga na dzieci będzie niższa i odliczana proporcjo
· orzeczenie i co dalej?
Orzeczenie o niepelnosprawnosci daje tez miedzy innymi mozliwoscskorzystania z urlopu wychowawczego w wymiarze 2 lat z mozliwosciapodzielenia go na 4 czesci do uzyskania przez dziecko pelnoletnosci,odliczania kosztow terapii i dojazdow (np.benzyny)od przychodu (ulgapodatkowa), w niektorych miastach bezplatnego przejazdu komunikacjamiejska, mozliwosc zalozenia sub-konta w fundacji i zbieraniafunduszy czy to w postaci darowizn, czy 1% podatku, a takzemozliwosc starania sie o dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego.
iska2009 napisała:> Orzeczenie o niepelnosprawnosci daje tez miedzy innymi mozliwosc> skorzystania z urlopu wychowawczego w wymiarze 2 lat z mozliwoscia> podzielenia go na 4 czesci do uzyskania przez dziecko pelnoletnosci,> odliczania kosztow terapii i dojazdow (np.benzyny)od przychodu (ulga> podatkowa), w niektorych miastach bezplatnego przejazdu komunikacja> miejska, mozliwosc zalozenia sub-konta w fundacji i zbierania> funduszy czy to w postaci darowizn, czy 1% podatku, a takze> mozliwosc starania sie o dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego.>Bardzo dziękuję za konkretne, sensowne odpowiedzi. Tak się składa, że to lekarz kieruje na komisję i nie było to moja inicjatywą.
becikoweDzisiaj rano w Radio Koszalin słuchałam dyskusji na ten temat.Wypowiedzi były różne, ale w zdecydowanej większości negatywne.Ciekawa jestem Waszej opinii na ten temat:1. czy becikowe ma sens?2. jakie wg Was działania Państwa (tzn. IV RP)molyby zmienić sytuacje rodzinw Polsce i dać szansę na zwiększenie liczby urodzeń?Moim skromnym zdaniem:1. nie, poniewaz niczego poza jednorazowym dopływem gotówki w sytuacjirodziny nie zmieni,2. sensowna byłaby mozliwość opodatkowania wypracowanego przez małżonków wroku dochodu z uwzględnieniem liczby dzieci w rodzinie, lub inna ulgapodatkowa na każde dziecko :).
· Becikowe reaktywacja
Jestem absolutnie przeciwna takiej formie pomocy rodzinie. Te 800złotych jest niczym w stosunku do wydatków jakie ponosza rodzice abyzdecydować się, wychować i wykształcić dziecko. Te pieniądze niezachęcą do urodzenia dziecka, no może jedynie rodziny patologicznektóre będą miały na kolejną flaszkę. Smutne - coż, ale prawdziwe. Aprzecież nie o to chodzi, aby co chwile słyszeć komunikaty okolejnym katowanym lub zaniedbanym, głodnym dziecku, a jeśliwprowadzicie becikowe to tak wlaśnie sie stanie. Te 800 złotych nierozwiazuja problemu biedy w Polsce! Jesli ktoś dla takich pieniędzyzdecyduje sie na dziecko, to wolę nawet nie mysleć o konsekwencjach:(Uważam, że jedyna sensowną forma pomocy rodzinie, aby moglazdecydowac sie na dziecko jest dać pracę, dac mozliwosć zarabiania.Nikt o zdrowych zmysłach, nie mając pracy, lub zarabiając takiepieniądze że nie starcza na podstawowe potrzeby nie zdecyduje się nadziecko. Kobiety, aby po 3 latach siedzenia na wychowawczym moglywejsć ponownie na rynek pracy powinny mieć możliwość zatrudnieniataką jak mają absolwenci - czyli ulga dla pracodawcy . Po tych 3latach jesteśmy skazane na wieczne szukanie pracy, bo kto nas zechcezatrudnić? Ulga podatkowa dla rodzin posiadających dzieci tez jest niezłym pomysłem.
wada słuchu - implanty ślimakowe?
Gość portalu: al napisał(a):> Jest jeszcze jeden aspekt, ktory nalezy wziac pod uwage- koszty. Sa wysokie i> nalezy liczyc sie z tym, ze pewne elementy wymagaja systematycznej wymiany -za>> grube pieniadze. Nie wolno sie tym zrazac, ale trzeba brac pod uwage. Zycze> powodzenia i wszystkiego dobregoTo niestety prawda. Co kilka miesiecy trzeba 2 kabelki - koszt laczny ok. USD60. Inne elementy duzo rzadziej, ale po uplywie okresu gwarancyjnegokoniecznoscia jest oplacanie stalego kontraktu gwarancyjnego. Koszt ok. USD 120kwartalnie. Dane dotycza aparatu z Cochlear Corporation. W moim wypadku kosztyte w zasadzie pokrywa w calosci ulga podatkowa, ktora otrzymuje na dziecko ztytulu jej kalectwa oraz niewielki miesieczny dodatek z ministerstwa opiekisocjalnej. Ja jednak mieszkam poza Polska. W warunkach krajowych to moze byc b.duzy koszt.
ulga podatkowa na samochód - odliczeniaWitam,Mam niepełnosprawne dziecko. Samochód posiadam dopiero od października. W jakisposób (i czy w ogóle?) mogę odliczyć od podatku ulgę na samochód?Ryczałt podany jest w wymiarze rocznym. Czy podzielić go na 12 i trzy miesiąceodliczyć? Jakie przepisy to regulują?
"BECIKOWE" - Nie ma się, co tak ekscytować........
Absolutnie, nie ma sie czym ekscytowac. Zakladajac, ze zadbamy o nasze dzieci ibedziemy lozyc na ich utrzymanie i edukacje przez 26 lat, jak to zreszta jestchyba zapisane w naszym prawie, to wychodzi nam po 10 groszy dziennie! Superdodatek. Plus ulga podatkowa na 1 dziecko 50 na każde nastepne 100. OK, niechbedzie. Ale koszty sa niestety wieksze Panie Giertych. Ubrania wyzywienie,wakacje etc. Nie to powinno zachecac nas do posiadania dzieci i nie tym siekierowalismy kiedy zdecydowalismy sie na danie zycia naszemu dziecku - obecnie11 tydzien ciazy. To co powinno byc zrobione, to zamiast glupiego,populisycznego rozdawnictwa, nalezy wreszcie dac ludziom szanse na godziwaprace i place. Ja nie chce nic innego od Polski. Wrecz przeciwnie. Chetniezaplace podatki i to duzo, jezeli po ich odliczeniu wciaz bede miec nautrzymanie rodziny i bede miec dowody na sensowne dysponowanie moimipieniedzmi. Nie chce, zeby Pan Premier lekka reka rozdawal to co zarobilismy.Ten tysiac nic nam nie da. Nie dajmy sie oglupiac. Prosze.
> Niestety nie jestem w stanie wymienić żadnego dokonaniaNo zobacz burku otumaniony, twierdzacy ze wzrosly podatki:1. obnizono koszty pracy i skladki rentowe2. ulga podatkowa na kazde dziecko3. od stycznia placisz 18% i 32% - Donald bedzie próbował to sobie przypisac.4. zniesienie zlodziejskiego podatku od spadkow i darowizn.5. oplata sadowa za wpis hipoteki 200 zl zamiast KILKU TYSIECY6. podniesienie progow podatkowych zamrozonych od 2001 roku !!!!Jakim otumanionym głąbem trzeba być by tego nie widzieć. Rece opadaja.I tępo powtarzasz jak mantre przejezyczenie ktore naglosnily brukowce? To jedyny"argument"?Powtorze: Jarek to pierwszy premier po wojnie ktory obnizyl podatki!!!
Może mnie oświecisz? Pokaż mi które podatki pośrednie wzrosły. Bo dziś to widzęże liberał Donald szykuje się z akcyzą na samochody.Więc jeszcze raz ograniczony i otumaniony burku twierdzacy ze wzrosly podatki zaJarka Mądrego:1. obnizono koszty pracy i skladki rentowe2. ulga podatkowa na kazde dziecko3. od stycznia placisz 18% i 32% - Donald bedzie próbował to sobie przypisac.4. zniesienie zlodziejskiego podatku od spadkow i darowizn.5. oplata sadowa za wpis hipoteki 200 zl zamiast KILKU TYSIECY6. podniesienie progow podatkowych zamrozonych od 2001 roku !!!!
Rządowe becikowe - 1000 złotych dla najbiedniej...
Berecikowe rules......> czyli znów wpieramy patologię - dostaną becikowe ludzie korzystający z pomocy> socjalnej, którzy będą dzieici robić tylko po to by te pieniądze dostaćOczywiście. Ktoś musi przecież głosować na PiS & SO także za 20 lat... Elektorattrzeba sobie budować od kołyski. A potem Policja musi mieć kogo zamykać w tych 3milionach nowych miejsc w wiezieniach ;-)> myślałam że to ma być raczej zachęta dla zwiększenia liczby dzieci w Polsce> i to raczej nie w obszrach, które z reguły kończa się domem dzieckaOj naiwny, naiwny, naiwny... Jak dziecko we mgle ;-)Kto normalny urodzi dziecko dla 1000 zł? Toż to dziecko trzeba oddać do domudziecka / wyrzucić na śmietnik / zamarynować w beczce / itd. zanim dożyje 3miesięcy (albo szybciej), bo inaczej interes się nie opłaci. Gdyby chodziło owzrost liczby dzieci urodzonych i wychowywanych (!), nie wynosiłoby 1000 zł inie byłoby uzależnione tylko od faktu urodzenia żywego dziecka. Byłoby trwałymwsparciem dla dziecka przez cały czas jego wychowania przez rodziców, a niejednorazowym ochłapem. Może np. ulga podatkowa dla rodziców?Można brać za dobrą monetę opowieści Romka G. o jego szlachetnych intencjach,albo można chwilę pomyśleć o tym, czym taki projekt faktycznie będzie skutkował.Wybieram własne myślenie..... Myślę, że nawet Romek nie jest taki głupi, bywierzyć swoim własnym słowom.
woda na młyn pedofobówKto kocha ludzkosc, Ziemie i przyrode nie powinien miec dzieci.Kazdy czlowiek to ogromne zuzycie energii w ciagu jego zycia iwydalenie ogromnych ilosci dwutlenku wegla. Australia rozwaza juz ztego powodu wprowadzenie specjalnego podatku od nadliczbowychdzieci.Ziemia jest przeludniona. Wszyscy chca jesc, prac, mieszkac wcieplym mieszkaniu, leczyc sie, jezdzic samochodami i latacsamolotami. A to wszystko oznacza ocieplenie klimatu, podniesieniepoziomu morz i m. in. zalanie woda z Baltyku duzej czesci Polski.Powinno byc tak: ludzie bezdzietni - specjalne ulgi podatkowe, 1dziecko - 10 proc. podatku wiecej, 2-ka dzieci - 20% podatku, 3-kadzieci - obowiazkowa kastracja. Adopcja dziecka z krajowprzeludnionych (np. Indie czy Chiny) - dodatkowa ulga podatkowa. Jakinaczej chcecie zmniejszyc liczbe ludzi na ziemi? Przeciez ludzi juzzyjacych sie nie pozabija! Trzeba po prostu karac dzieciorobow.Zobaczcie, co zaczela robic Australia:wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4747749.htmlwięcej tu
> A może zamiast płacić za niekontrolowany rozród biedoty niech pomyslą jak> zmienić proporcje? Skoro 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszych,> często patologicznych a my im do tego będziemy dopłacac to jaki poziom będzie> miało społeczeństwo za 20 lat?Na poziomie właściwym, by Leszek Kaczyński mógł sprawować prezydenturędożywotnio, a nawet dziedzicznie.A tak serio, to dobrym sposobem na to by zwiększyć przyrost naturalny jest:a) nie jednorazowa zapomoga, ale np. procentowa zniżka podatkowa dla osóbwychowujących każde kolejne dziecko, do np. do ukończenia edukacji, ale niepóźniej niż do np. 25 roku życia.b) aby skłonić do rozmnażania równomiernie całe społeczeństwo - ale najlepiejtych, którzy rozmnażają się słabo, a byłoby ich stać na porządne wychowaniedziecka, ulga może być w postaci zwrotu np. 10% wpłaconego podatku dochodowegoza każde dziecko; im wyższy próg podatkowy (i kwota podatku), tym większy zwrot(ale nie więcej niż 100%).
Gość portalu: student napisał(a):> Jakie ulgi?Komu?A dlaczego ja mam płacić za czyjeś dzieci?I co mnie obchodziil> e> kto ma dzieci.Karygodne to płacenie nieustannie za kogoś i na kogoś.To ma być ulga podatkowa. Czyli z naszych podatków, znaczy moich i mojego mężateoretycznie zapłacimy mniej, bo musimy utrzymać i wychować dzieci/dziecko. Aleto co proponują to żenada. Ja czekam, żeby zostało zauważone, że racjonalneminimum utrzymania dziecka wynosi więcej niż minimum utrzymania dorosłego. Ajednak dzieci do rozliczenia podatkowego się nie liczą, choć powinny.Twoich podatków się nie czepiam, o ile je już płacisz...a jakbyś płacił teżnie, bo nie chodzi o Twoje pieniądze, ale o moje własne.
bernard.gui napisał:> "Ulga w wersji rządowej miała kosztować budżet 700-800 mln zł.">nic nie będzie "kosztwać", zwyczajnie ukradną o 120zł rocznie mniej.>jeżeli złodziej dziś mi nie ukradł portfela (co miał w planie) to co? stracił?Dokładnie !A oto dodatkowy przykład lewicowego braku logiki:"Ulga 120 zł rocznie na dziecko to spory koszt dla budżetu i niemal zerowyzastrzyk dla rodziców".Z powyższej wypowiedzi należałoby wnioskować, że rodzice pownnni mieć ulgępodatkową na dużo wyszym poziomie, aby nie był to taki "zerowy" poziom. TOPOPIERAM !No, ale po lewicowemu, znowu kompletny brak logiki, bo wg wypowiedzi należałobyteż oczekiwać, że ... budżet ma nie "stracić". Ot, lewica !
hymen napisał:>> :)) Transparent to hasło, nie metafora.ale bzdury..dzisus....na transparencie może byc hasło w formie metafory:P>> I mają w du.. gdzieś, za przeproszeniem te wszystkie kobiety, którym ta> jednorazowa "marna kwota" bardzo jest potrzebna.1000zł to jest nic na dziecko, na pampersy tylko wystarczy...Jak kogoś nie stac na dziecko to ta kwota nic mu nie pomoże, bo wydajają szybko i co potem?Becikowe wymyślili tylko po to, zeby pokazać, że coś robią dla ciemnegoludu...>Co da ulga podatkowa kobiecie,>która nie zarabia???To niech zacznie zarabiac, a nie czekac tylko co jej państwo kapnie dokieszeni... to myślenie komunistyczne... nie stać mnie na dziecko to go niemam...Poza tym ulga nie dotyczyłaby tylko kobiety ale równiez mężczyzny...?>Nikt nie twierdził, że to zachęta do rodzenia. To tylko> wyobraźnia manifestantek tak zadziałała.Nie nie jest zachętą... a światak siedzi i zawija sreberka...Dla patologicznych rodzin na pewno, bo to kolejna okazja na wydarcieod panstwa pieniędzy na wóde....
> sponsorować. Ulga podatkowa dla samotnie wychowujących dzieci jest tylko> stwierdzeniem ze samotny rodzic ponosi dodatkowe koszty które są rozłożone w> pełnych rodzinach na dwie osobyeeee tam Agamagda. To nie jest prawda, a przynajmniej nie we wszystkichprzypadkach (np. gdy matka dostaje alimenty na dziecko, albo matka wdowa -rentę na dziecko po ojcu).Chodzi tu o zrównanie praw RODZIN.Bo osoba samotna - panna, kawaler, wdowa, rozwódka/rozwodnik - ale bezdziecka, nie jest rodziną.Skoro rodzina w postaci bezdzietnego małżeństwa może w bardziej dogodny sposóbrozliczać się z podatku, to uznano, że inna rodzina - składająca się z jednegorodzica z dzieckiem - też ma takie samo prawo.Chalsia
Gwoli wyjaśnienia, Chalsiu, faktycznie prawodawcy wprowadzającemu ten przepischodziło o zrównanie praw rodzin, ale pisząc do kiniego nie chodzi mi o aspekti bazę prawną tego przepisu. Pisaliśmy o naciąganiu państwa on przyrównałpytanie o możliwość wyciągnięcia max od państwa do ulgi dla samotniewychowujących dzieci. Zastosowałam pewien skrót myślowy, gdyż wg moichobserwacji osoba samotnie wychowująca dziecko ponosi proporcjonalnie większekoszty utrzymania na osobę niż rodzina. Akurat TU nie można mówić o żadnymnaciąganiu kogokolwiek, a jedynie o jakiejś próbie kompensacji. Alimenty, rentarodzinna nie równoważą tej różnicy. Chodzi o sprawy codzienne takie jak podziałopłat czynszowych (dzielisz czynsz np. na 2, a nie na 3) czy kwestieorganizacji czasu i konieczności dodatkowych opłat na niańki.. Poniekąd ulgapodatkowa rekompensuje tą różnicę, a nie jest naciąganiem Państwa czywyciąganiem czegoś. Zauważ, że z ulgi możesz skorzystać jedynie, jeślizarabiasz, pieniądze faktycznie i tak wydajesz. I w tym aspekcie napisałam "Ulga podatkowa dla samotnie wychowujących dzieci jest tylkostwierdzeniem ze samotny rodzic ponosi dodatkowe koszty które są rozłożone wpełnych rodzinach na dwie osoby."
Porozumienie podpisane. LPR, PIS, Lepper i Rydzyk
Co tam obrażone media…w porównaniu z zapowiedziąobniżenia podatków tylnymi drzwiami i to w dodatku przez kogo? przeztzw. "populistów". PO tej wypowiedzi będzie musiała się zastanowić "działaćĘlegancko czy skutecznie"podatki.wp.pl/POD,2,b,1,wid,8175632,wiadomosci.html?rfbawp=1138975369.643&katn=Gospodarka&widn=Dziecko+%3D+ulga+podatkowa%3F+&kat=1355
zgadzam sie z tobate klimaty panuja u nas w ojczyznie. Teraz jednakze mieszkamy w Niemczech ijestem bardzo zaskoczona, ze matka z dzieckiem na ulicy ma wiele przywilejow.Kierowcy zatrzymuja sie jak mam jeszcze kawalek do przejscia - moglby ze 3 razyprzejechac. WQszedzie mam ustepowane miejsce, ludzie, zwlaszcza starsze babciezaczepiaja mile moje dzieci, dzieci w restauracji dostaja kredki i kolorowanki,zeby sie nie nudzily, w toaletach sa specjalne jednorazowe nakladki na sedes dladzieci i obnizone umywalki na 1 m, aby dziecko samo moglo sobie umyc raczki.Jestem bardzo milo zaskoczona! A i jeszcze na kazde dziecko jest ulga podatkowa,u nas tylko VAT podnosza na artykuly dzieciece.
Chlebowski: "Nie ma mowy o likwidacji KRUS"
Chlebowski: "Nie ma mowy o likwidacji KRUS"Tą obietnicę mają szansę dotrzymać ;-)Z. Chlebowski: Chcemy wprowadzić 15-proc. podatek liniowy z ulgąprorodzinną w wysokości kwoty wolnej od podatku na każde dziecko.Prowadzenie biznesu też chcemy poddać 15-proc. stawce. W trakcie 4-letniej kadencji planujemy, by stawka podatku od dochodów zdziałalności gospodarczej spadła nawet do 10 proc. ( ) Po 3 latachchcemy obniżyć podstawową stawkę VAT, być może do 20 proc.,pozostawiając zredukowaną stawkę na żywność, leki, prasę i niektóreinne towary. ( ) Trzeba zreformować system ubezpieczeń iopodatkowania rolników. Nie ma mowy o likwidacji KRUS. Właścicieledużych gospodarstw powinni płacić składki ZUS oraz podatki tak jakprzedsiębiorcy, a małe gospodarstwa na dotychczasowym poziomie. ( )Jeśli tylko będzie taka możliwość, będziemy dążyć do zniesieniaopodatkowania dochodów z kapitałów oraz z oszczędności. (23.10.07 -Dz WSJ) Planujemy prawdziwą rewolucję podatkową. Chcemy przyjąćustawę o tak zwanych daninach publicznych, żeby raz na zawszerozstrzygnąć, co jest podatkiem, i żeby nie było takich próbwprowadzania podatku tylnymi drzwiami jak „podatek Religi”.www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4648639.html
Praca w Anglii dla Polaków to przywilej. HA, HA, HA ale sięuśmiałem. Chyba dla takich murzynów jak ty co są pełni kompleksów ipoczucia niższości. Do pracy mamy takie samo prawo jak Anglicy.Polak w Anglii to nie Meksykanin w USA, w Unii jesteśmy jak usiebie. Podobne prawa mają Anglicy i inni cudzoziemcy mieszkający wPolsce, przynajmniej tak powinno być.A to kolejny artykuł pisany przez amatora, który nigdy nie był aAnglii:"Mąż pracuje, żona siedzi w domu z dziećmi, mają Child Benefit,dofinansowanie do czynszu, Council Tax i ulgę podatkową."HE,HE. Council tax to się płaci a nie dostaje bo to jest podatek anie żadna ulga a te wszystkie dofinansowania to należą się każdemu anie tylko Polakom i wielu Anglików je pobiera. Są poprostu naporządku dziennym i nie wiem poco o tym dyskutować. Równie dobrzemożna napisać artykuł o tym, że w Polsce kobiety biorą zasiłekmacierzyński gdy mają dziecko co też jest powszechne, czy to takieciekawe?
Wiecie jak nas załatwili z macierzyńskim?!!!
Uwazam, ze 2 tygodnie dluzej na drugie dziecko byloby zacheta.Wlasnie takie te zachety sa: 1000 zl, kiedys nie bylo, 20 tygodni,kiedys bylo 16, ulga podatkowa od dziecka, itd.Stan finansow Panstwa pozwala na takie zachety, a nie inne.Ile osob to zacheca, czy pomaga podjac decyzje- to juz inna kwestiaale obojetne to nie jest.Jak pisza w watku pierworodki to sie wrecz ciesza ze teraz mamydrugiego dziecka dostana tyle samo- żałosne.Pozdrowionka!
głupie, głupie, głupie. za 2gie najwięcej powinnoNaszym katastrofalnym problemem demograficznym jest to, że dzieckojest bardzo drogą inwestycją, i ludzie wybierają, żeby nie miećDRUGIEGO dziecka.Zachęty finansowe należy tworzyć tak, aby ludzi zachęcić do rodzeniadrugiego dziecka a nie szóstego. Rozsądni przecież nie przebiją sięprzez 5 pierwszych dzieci tylko po to żeby dostać pieniądze zaszóste.Moim zdaniem powinno być tak:- odrobina pieniędzy za pierwsze- dużo pieniędzy za drugie- dalej nic.gdzie pieniądze to również może być ulga podatkowa.Dla rodzin wielodzietnych można wprowadzić niefinansowe programydożywieniowe. Są w innych krajach, tzw. banki żywności, gdzie biednimogą dostać tanio produkty spożywcze.Chodzi o to żeby pomóc potrzebującym pomocy, ale nie motywowaćkolejnych do tworzenia nowych zastepów potrzebujących pomocy.Pieniądze są motywatorem, a pomoc żywnościowa nie.
Dowcip dnia - sprzed chwili :)
Dowcip dnia - sprzed chwili :)Córka: Tato, nie mogę klucza powiesić, pomóżTata: wstaje od książki, wiesza klucz, siada.Córka (za ułamek sekundy): Tato, jeszcze chleb mi pokrój.Tata: Wstaje od książki, kroi chleb, siada.Córka (za ułamek sekundy): Tato, nie mogę zdjąć puszki z herbatą!!!Tato: Wstaje od książki, zdejmuje puszkę, wzdychając "jejjj, co ja się z wami mam"Córka: Nie marudź, źle nie masz, ulga podatkowa 1200 zł za każde dziecko!
debilna dyskusja w ddtvn
dobrze to inaczej. Ja płacę podatki od swojej pracy nieetatowej, nieduże, bopracuję mało ze względu na dzieci. Mąż płaci bardzo wysokie podatki od pracy naetacie. Nasze dzieci - mimo, że pracujemy i płacimy podatki nie korzystają zdotowanych placówek edukacyjnych, są też wychowywane w dużej mierze przeze mnie.Zatem uważam, że powinniśmy dostawać dodatkową ulgę podatkową, bo sami ponosimykoszt opieki nad dziećmi, który wielu innych podatników i obywateli podatków niepłacących, przerzuca na państwo - korzystając z dotowanych żłobków iprzedszkoli. Gdybym chciała skorzystać z państwowego przedszkola musiałabymdziecko wozić na drugi koniec miasta, bo bez pracy etatowej nie mam szans namiejsce w państwowym żłobku czy przedszkolu. Dlatego uważam, że skoro sytuacjanas zmusza do ponoszenia dodatkowych kosztów i strat - tak czas, który spędzam wdomu to stara, bo w tym czasie mogłabym zarabiać - fajnie by było gdybyśmy mielimożliwość skorzystania z dodatkowej ulgi podatkowej. To rozwiązanie, które"promuje" tylko ludzi pracujących, którzy wybierając opcję pozostania jednegorodzica w domu/niani/prywatnej - niedotowanej placówki, nie obciążają budżetupaństwa, choć sami ponoszą koszty. Ulga, którą obecnie otrzymujemy jest śmiesznaw zestawieniu z kosztami jakie ponosimy.
Co wy na to??? O ilości dzieci i kasie. Odnosnie zasilkow- dziewczeta to nie UK. Ja rozumiem ze podatnicy saoburzeni ale zasilek przy jakis glodowych dochodach to z 50 zlociszyna dziecko na miesiac. Czyli wypasione 250. Dodatku mieszkaniowegonie dosaje wiec nie wiem ile wynosi.Ulga podatkowa- leci od wlasnych dochodow no zlinczujcie mnie bozostalo mi w kieszeni prawie 6 kafli i nie zaplacilam w efekcieprawie ani grosza podatku
Ulga na dziecko w 2010 roku
hmm..jakby to okreslic,,chyba raczej sprawiedliwe..bo wcześniejwystarczyło by były spełnione warunki tylko przez jeden dzień w rokui nalezała sie cała ulga np. dziecko urodzone 31 grudnia lub gdyutraciło status studenta 2-ego stycznia i w danym roku nie osiągnęłookreslonych prawem dochodów z tyt zatrudnienia.. Teraz ulgapodatkowa bedzie obowiazywac odpowiednio do rzeczywistego czasugdy rodzice ponosili koszty z tytułu posiadania lub utrzymywaniadziecka
a właśnie, że Urodzę sobie dziecko !
To normalna motywacja do posiadania dziecka> Dla mnie to jest własnie pęd do posiadania dziecka za wszelką cenę, bo tak mi> się chce.Własnie tak to jest.Dzieci POWINNO SIĘ MIEĆ kiedy i ponieważ bardzo się ich chce a nie dlatego, ze"wypada", ze rodzina naciska a państwo kusi ulgą podatkową.To, że chce się mieć dziecko za wszelką ceną jest moim zdaniem pozytywnymzjawiskiem.
Gość portalu: Bilbo napisał(a):> ZOna - druga pensja...A nie jest inaczej? Nie znam rodziny, w której żona lub mąż zajmowaliby się wyłącznie domem i dziećmi. Małżeństwo ma do dyspozycji najczęściej dwie pensje. Singiel tylko jedną. W Polsce też. No ale nie o tym temat:)> 1 dziecko - trzecia pensja> 2 gie dziecko - 4 pensja...To już nadużycie z Twojej strony. Chociaż gdyby się zastanowić, od 2007 roku ulga podatkowa na dzieci to niezła kasa ekstra. Do tego wspólne rozliczanie podatku. Singiel może jedynie pomarzyć, szczególnie gdy żyje w nieformalnym i luźnym ale trwałym związku.Mimo tych niedogodności, żyje mi się w Polsce świetnie:)
Rząd chce nam ulżyć podatkowo
No to chyba logiczne to i sprawiedliwe. Zastanów się czysperawiedliwe jest to że fiskus daje ci ulge podatkową w miesiącukiedy dzieci nie masz? Nastepnym krokiem mogła by być ulga związanaz tym że np. podatnik planuje mieć dziecko. Kolejna rzecz to kwestiatego że jeśli np dziecko mieszka przez pół roku u ojca i pół roku umatki to kto powinien mieć tę ulge? Nie zapominaj że ta ulga niejest dla rodziców tylko dla dzieci!
Sejm: prawie 1200 zł ulgi na każde dzieckoKilka słów:1. W każdym rozwiniętym państwie Europy a także w USA jest ulga na dzieci. Maona rożną formę- w USA jest ulgą podatkową (więc gratyfikuje pracujących), wsocjalistycznej Szwecji wszyscy bez względu na dochody otrzymują kwotę ok 1000SEK na dziecko miesięcznie (ok. 420PLN).2. Pozornie pracującym a nie posiadającym dzieci może się wydawać, że jest tofaworyzowanie dzieciorobów. Jednakże na emerytury tychże childrenfree z wyboru wprzyszłości będą pracować owe potomstwo dzieciorobów.3. Jako ulga pomniejszająca podatek jest równoznaczna z jego obniżką a więc jestproobywatelską obroną krwawicy przed marnotrawstwem państwa (vide górnicy,wcześniejsze emerytury, krus, kancelarie premiera i prezydenta).4. Jest to rozwiązanie o niebo lepsze od berecikowego, ponieważ pomagapracującym, płacącym podatki i wychowującym swoje dzieci(z czego wszyscy żyją,Pan Premier i jego kot też, o czym zdaje się zapominać)a nie tylko rozmnażającymsię.5. Na uldze skorzystają wszyscy, paradoksalnie wbrew temu co mówi Pani Gilowska,zarabiający więcej skorzystają procentowo mniej biorąc pod uwagę wysokośćzapłaconych podatków.6. Pani Gilowska za słowa o fundowaniu sobie dzieci powinna podać się do dymisjilub zostać poddana społecznemu ostracyzmowi - czyżby Pani Premier chciaładyktować każdemu kto ile może mieć dzieci? Taka skandaliczna wypowiedź nieuszłaby jej na sucho w żadnym normalnie demokratycznym kraju.
Stawka podatkowa zmaleje z 19% do 18 % - prawdziwy hit.Te 1% powinno dać ok.25zł mc,nie wiem czy podałaś zarobek netto czy brutto.Zysk prawdziwy jest dla bogatych,którzy płacili 40%,po zmianie skalipodatkowej zapłacą jedynie 32% .Porównaj 1% i 8% od kwoty np.10 000zł.Nie zmieni się natomiast kwota dla której podatek wynosi zero (tzw. kwotawolna). W 2009 roku podobnie jak dziś będzie ona wynosiła 3091 zł. To skutekprzyjęcia w nowej skali niższej kwoty zmniejszającej podatek w pierwszymprzedziale dochodowym. Z tego samego powodu w przyszłym roku niższa będzie ulgana dzieci (ulga prorodzinna). Wyniesie ona 1112,04 zł na każde dziecko. Dziśjest to 1173,70 zł.Tam gdzie podatnik zyska niewiele,straci na uldze.I wszystko jest jasne.
Asiaiwona ja nie mam pojęcia chociaż tak na chłopski rozum dziecko mogło urodzićsię w styczniu a umrzeć w grudniu i rodzic wychowywałby je cały rok prawe, skoroulga nie jest w tym roku jeszcze proporcjonalna to bez względu na to ile dzieckożyło powinno się móc ją odliczyć, skoro odlicza się nawet na dziecko urodzone 31grudnia ale w naszym prawie jest tyle nonsensów, że cholera wie.....a zadzwoń nainformacje podatkową albo zadaj pytanie w formie pisemnej, oni muszą na piśmie wciągu 14 albo 30 dni odpowiedzieć, nie pamiętam już dokładnie.
"w krajach osciennych"???? kobieto... w DE jest spora i odczuwalna ulgapodatkowa, do tego co miesiac panstwo wyplaca Ci kase - bodajze okolo 150ojro nadziecko, im wiecej dzieci tym wiekszy dodatek (chyba wiadomo czemu"obcy-naplywowi" maja w DE rodziny nie mieszczace sie na 120m2 :) ).Becikowe tez tam jest, choc jakie to ma znaczenie - wazna jest comiesiecznapomoc panstwa.To jest madra polityka prorodzinna - a u nas??????? Dzicz - walcz i zabijajinnych, inaczej bedziesz nedzarzem.
Wierni złożą się na alimenty
piwi77 napisał:> Że, przepraszam, co otrzymuje od kościoła, wynagrodzenie? Od kiedy> kościół komukolwiek wypłaca wynagrodzenie? Ksiądz musi się sam> utrzymać, grabiąc swych wiernych, część łupu musi nawet oddaćswemu> biskupowi, ale wynagrodzenie? Może chodzi Ci o kapelanów i> katechetów wszelkiej maści, ci otrzymuja wynagrodzenie, ale nie od> kościoła, lecz od polskiego państwa, czyli z naszych podatków, wtym> niekatolików.Ksiądz (w Polsce)zatrudniony na etacie otrzymuje konkretne pobory ispokojnie może z nich płacić alimenty.W innych europejskich krajach, jest to jeszcze prostsze, bo w wieluz nich, księża mają normalną pensję.Co najwyżej straci na tym budżet danego kraju, bo osoba samotna mawiększe potrącenia podatkowe, a księdzu mającemu dziecko, będzieprzysługiwała ulga podatkowa.Przy tym trzeba zaznaczyć, iż będą to raczej rzadkie przypadki,bowiem już teraz, najczęściej odsyła sią takowego delikwentado "cywila", żeby mógł zarobić na utrzymanie swojego dziecka.
Darmowe bilety do kina?:)
Pewnie że nikt rozsądny nie zdecyduje się na kolejne dziecko bo dostanie 154euro miesięcznie. Ale miło by było mieszkać w kraju gdzie są chociaż jakieśulgi dla rodzin z dziećmi. Choćby ulga w podatku. Akurat niedawno rozliczaliśmyPIT i musimy dopłacić kilkanaście złotych. Dwa lata temu przyszło nam płacić1000 zł! Od tego czasu mój mąż już od września do końca roku ma płacone 400 złmniej abyśmy potem nie doznali szoku. Niestety mimo wspólnych rozliczeń mążwchodzi w wyższą grupę podatkową. A nie zarabia kokosów.
Kto kocha ludzkosc nie powinien miec dzieciKto kocha ludzkosc, Ziemie i przyrode nie powinien miec dzieci.Kazdy czlowiek to ogromne zuzycie energii w ciagu jego zycia iwydalenie ogromnych ilosci dwutlenku wegla. Australia rozwaza juz ztego powodu wprowadzenie specjalnego podatku od nadliczbowychdzieci.Ziemia jest przeludniona. Wszyscy chca jesc, prac, mieszkac wcieplym mieszkaniu, leczyc sie, jezdzic samochodami i latacsamolotami. A to wszystko oznacza ocieplenie klimatu, podniesieniepoziomu morz i m. in. zalanie woda z Baltyku duzej czesci Polski.Powinno byc tak: ludzie bezdzietni - specjalne ulgi podatkowe, 1dziecko - 10 proc. podatku wiecej, 2-ka dzieci - 20% podatku, 3-kadzieci - obowiazkowa kastracja. Adopcja dziecka z krajowprzeludnionych (np. Indie czy Chiny) - dodatkowa ulga podatkowa. Jakinaczej chcecie zmniejszyc liczbe ludzi na ziemi? Przeciez ludzi juzzyjacych sie nie pozabija! Trzeba po prostu karac dzieciorobow.Zobaczcie, co zaczela robic Australia:wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4747749.html
Całkiem słuszna koncepcja ale mam kilka wątpliwości> 1 dziecko - 10 proc <cut>możesz przedstawić ciąg obliczeńktóry doprowadził do wyliczeniatakich wartości?> Adopcja <cut> - dodatkowa ulga podatkowawidzę tu pewną niezgodność, kłoci sięto z koncepcją zniżek za bezdzietnośći wprowadza dodatkowe ulgi dlarodzin wielodzietnych oddających swepotomstwo do adopcjiP.S. ile masz rodzeństwa?
Więcej mieszkań z budżetową dopłatą
1. Program nazywa się na "Rodzina na swoim", singiel to jeszcze nie rodzina.2. Jeśli program miałby objąć na tych samych zasadach singli byliby oniuprzywilejowani względem małżonków z dziećmi. Otóż małżonkowie mogą taki kredytwziąć tylko jeden a tymczasem dwóch singli - dwa, każdy oddzielnie. Znajączapobiegliwość Polaków takie rozwiązanie mogłoby np. prowadzić do fikcyjnychrozwodów.3. Wszyscy piejący o dyskryminacji single zapominają, że tzw. ulga podatkowa nadzieci w istocie rekompensuje podatki pośrednie płacone przez rodziców z tytułuzakupu towarów dla dzieci opodatkowanych podatkiem VAT. Np. z tytułu samegozakupu pieluch dla dziecka rodzice płacą państwu ok. 150 zł. w postaci 7%podatku VAT doliczonego do ceny pieluch. Single pieluch nie kupują, więc tegopodatku nie płacą, jak i innych od tego typu towarów, których Bóg jeden wie, ilejest.4. Prawda jest taka, że polski system emerytalny od czasu jego zreformowaniaprzez rząd Buzka jest hybrydą systemu kapitałowego i solidarnościowego. Oznaczato, że w pewnej części emerytury osób bezdzietnych będą finansowane ze składek ipodatków dzieci swoich rówieśników. Idąc tropem myślenia singli - dlaczego mojedziecko ma opłacać Wasze emerytury? Odpowiadam - bo chcąc nie chcą tworzymypewną wspólnotę, która nakłada na nas pewne prawa i obowiązki, bez którychwspólnota przestałaby istnieć.
Ulga podatkowa w wysokości blisko 1,2 tys. zł na każde dziecko jesttak wysoka, że skorzysta z niej niewiele rodzin, ponieważ mają zbytniskie dochody - uważa minister pracy i polityki społecznej JoannaKluzik-Rostkowska.Minister pracy w czwartek w programie "Kwadrans po ósmej" w TVPpodkreśliła, że obecna ulga 120 zł jest za niska, zaś kwota 560 złproponowana przez rząd była racjonalna.W opinii Kluzik-Rostkowskiej, z tak dużej ulgi jaką w środęuchwalili posłowie, nie będzie mogło skorzystać wiele rodzin. "85procent rodzin wielodzietnych musi korzystać z pomocy państwa,więc jest naprawdę jedynie mała grupa rodzin wielodzietnych, którebędą miały od czego odliczać ulgę" - dodała i wyjaśniła, że abyskorzystać z tak wysokiej ulgi rodzina musi mieć dochód powyżej 30tys. zł w skali roku.
Rząd sam wpadł we własne sidła...gdy PICU bedzie przy władzy, tonici z tz. polityki prorodzinnej..>Ulga podatkowa w wysokości blisko 1,2 tys. zł na każde dziecko jesttak wysoka, że skorzysta z niej niewiele rodzin, ponieważ mają zbytniskie dochody - uważa minister pracy i polityki społecznej JoannaKluzik-Rostkowska.Minister pracy w czwartek w programie "Kwadrans po ósmej" w TVPpodkreśliła, że obecna ulga 120 zł jest za niska, zaś kwota 560 złproponowana przez rząd była racjonalna.W opinii Kluzik-Rostkowskiej, z tak dużej ulgi jaką w środęuchwalili posłowie, nie będzie mogło skorzystać wiele rodzin. "85procent rodzin wielodzietnych musi korzystać z pomocy państwa,więc jest naprawdę jedynie mała grupa rodzin wielodzietnych, którebędą miały od czego odliczać ulgę" - dodała i wyjaśniła, że abyskorzystać z tak wysokiej ulgi rodzina musi mieć dochód powyżej 30tys. zł w skali roku.
Sodaż GW: PO i PiS po 29 proc. Budżet zagrożony - ocenia GilowskaZASADY ZOBOWIĄZUJĄ -mówi premier!!!Budżet zagrożony - ocenia GilowskaJeśli Senat nie zmniejszy nowej ulgi prorodzinnej, to skutki dlaprzyszłorocznego budżetu mogą być opłakane. Jak poinformowała "TheWall Street Journal Polska - Dziennik Finansowy" Zyta Gilowska,wicepremier i minister finansów, pojawi się dwumiliardowa dziura,która może spowodowaćcięcia w wydatkach na służbę zdrowia albo na budowę dróg.Proponowana przez posłów ulga podatkowa w wysokości 1145 zł na każdedziecko spowoduje, że kilka milionów rodziców w ogóle przestaniepłacić podatek dochodowy.-Taka decyzja Sejmu może mieć radykalne skutki, np. zablokowaćmożliwość podwyższania w przyszłości składki zdrowotnej i poprawykondycji Narodowgeo Funduszu Zdrowia - twierdzi Gilowska.Zdaniem wicepremier nadmierna hojność posłów może zaszkodzić teżsamorządom, które otrzymują niemal połowę wpływów z podatkudochodowego od osób fizycznych. Jej zdaniem z dochodówsamorządowych, zwłaszcza największych miast, ubędzie 3,5 mld zł. -Przypuszczam, że o tej konsekwencji posłowie nie pomyśleli - dodajeZyta Gilowska.(Dziennik, 11.09.07)
CBOS: prawie połowa Polaków to przeciwnicy rządu
Zgadzam się z taką opinią. Tylko jak przekonać ludzi aby poczytaliinną prasę, a nie tylko FAKT.>ZASADY ZOBOWIĄZUJĄ. Budżet zagrożony - ocenia GilowskaJeśli Senat nie zmniejszy nowej ulgi prorodzinnej, to skutki dlaprzyszłorocznego budżetu mogą być opłakane. Jak poinformowała "TheWall Street Journal Polska - Dziennik Finansowy" Zyta Gilowska,wicepremier i minister finansów, pojawi się dwumiliardowa dziura,która może spowodowaćcięcia w wydatkach na służbę zdrowia albo na budowę dróg.Proponowana przez posłów ulga podatkowa w wysokości 1145 zł na każdedziecko spowoduje, że kilka milionów rodziców w ogóle przestaniepłacić podatek dochodowy.-Taka decyzja Sejmu może mieć radykalne skutki, np. zablokowaćmożliwość podwyższania w przyszłości składki zdrowotnej i poprawykondycji Narodowgeo Funduszu Zdrowia - twierdzi Gilowska.Zdaniem wicepremier nadmierna hojność posłów może zaszkodzić teżsamorządom, które otrzymują niemal połowę wpływów z podatkudochodowego od osób fizycznych. Jej zdaniem z dochodówsamorządowych, zwłaszcza największych miast, ubędzie 3,5 mld zł. -Przypuszczam, że o tej konsekwencji posłowie nie pomyśleli - dodajeZyta Gilowska.(Dziennik, 11.09.07)PS. Lecz dalej idzie w zaparte i chwali pisowców!!! Słowa obłudyciekną jej z ust!
Częściowa likwidacja becikowego
w 100% zgadzam się z Triss! Nie można zachęcać do nieograniczonego rozmnażania się tych, ktorych na to po prostu nie stać! Najpierw sami niech coś dadzą z siebie, a nie tylko wyciągać rękę po pomoc! Ulga podatkowa? Owszem, ale nie gotówka do ręki! Proszę bardzo, po urodzeniu można nawet wyprawkę dla dziecka dać, ale w naturze! Jakieś kaftaniki, śpioszki, pieluchy... to ok, ale na pewno nie gotówkę. Może w końcu dojdzie do tego, że ludzie zacznąmyśleć, czy stać ich na dziecko. Chce ktoś mieć 5 czy 10 dzieci? Nie ma sprawy! Ale niech go będzie na to stać! A nie tylko rozmnażać się jak robaki i jęczeć,że nikt im nie pomaga!
"Gazeta Wyborcza"- Ulga na dzieci to pułapka
"Gazeta Wyborcza"- Ulga na dzieci to pułapkaUlga podatkowa na dzieci to pułapka, w którą wpadają niezamożniludzie, korzystający z zasiłków socjalnych - alarmuje "GazetaWyborcza". Rodzice wyliczają, że gdyby skorzystali z ulgi, moglibystracić rocznie nawet kilkaset złotych. Dziennik pisze, że dziękiuldze podatkowej rodzice mogą odliczyć przeszło 1100 złotych roczniena każde dziecko. "Gazeta Wyborcza" podkreśla, że dla prawie 2milionów biednych rodzin pobierających zasiłki - to majątek. Dodaje,że przepisy każą jednak zaoszczędzone na podatku pieniądzeuwzględnić przy wyliczaniu dochodu osób biorących zasiłek. Ekspercitłumaczą na łamach gazety, że wystarczy o grosz przekroczyć dochódna członka rodziny, by utracić zasiłek. O sprawie wiedzą jużpracownicy fiskusa. "Gazeta Wyborcza" pisze, że wiele osób składakorektę zeznania podatkowego, rezygnując z ulgi, w obawie przedutratą świadczenia rodzinnego. Dziennik wylicza, że zasiłek nadzieci to niejedyne świadczenie, które można stracić przez ulgę nadzieci. Dotyczy to także dodatków mieszkaniowych czy stypendiówsocjalnych. Więcej o pułapce ulgi podatkowej na dzieci - w "GazecieWyborczej". "Gazeta Wyborcza"/iar/kw/kk
ulga podatkowa na 1 dziecko
ulga podatkowa na 1 dzieckodziewczyny napiszcie prosze jaka przysluguje ulga na 1 dziecko?rozlicza sie to w PIC-ie 37 tak?rozliczam sie sama, bez NM,jak to wyglada? ta kwota nie moze byc mniejsza czy wieksza odzarobku miesiecznego czy jak ???nigdy sie w to nie wczuwalam i zielona troche jestem ;)
wróciłam 4 godz. temu...
z dotacjami z UP nie jest tak łatwo, trzeba napisac biznesplan i udowodnic ze tonie beda pieniadze wyrzucone w bloto, to znaczy ze bedzie sie na tym zarabialo anie jest to łatwe. Moja kuzynka wyga przy mezu ktory ma biznes 10 lat (razemczesto pracuja) nie przebrnela bo chciala miec cos wlasnego.jakby sie udalo jest tez ulga w zusie i podatkowa. tych pieniedzy nie trzebazwracac o ile wiem.Silvi no widze ze nieciekawa jest u was sytuacja. ale jesli jak mowisz wholandii zarabia na bulki i meczy was rozlaka to moglby na bulki zarabiac wpolsce a bylibyscie razem. poza tym moze zaczac uczyc sie jezyka, mysle ze zpraca w knajpie nie byloby tak zle i trudno znalesc. zawsze sa jakies poczatki.ja po wyjezdzie do anglii sprzatalam i nadal to robie zreszta za calkiem dobrepieniadze. ambicja mnie pcha gdzie indziej ale drugie dziecko w drodze imusialam wrocic po pierwszym macuierzynskim zeby miec ciaglosc i swiadczenia nadrugie.mysle ze twoj maz jest raczej doswiadczony w pochylaniu glowy w [pewnychsytuacjach co jest bardzo przykre ale i tez wie ze czasem trzeba sie poswiecic.a w polsce moze i wlasnie ciekawe perspektywy dla was sie otworza ale potrzebnajest wlasna inicjatywa chosby wlasnie zalapanie troche jezyka :)ja wam zycze szczescia jak najwiecej i radosci no i obyscie razem byli bo tociezko tak na odleglosc.buzka- mona
jest pewien drobiazg: rodziny z dziecmi ponosza koszty wychowynia tych dzieci.W porownaniu z innymi krajami Polska prawie nie pomaga rodzinom z dziecmi. Brakpowszechnego zasilku na kazde dziecko lub od trzeciego dziecka, ulga podatkowasmiesznie niska, odplatnosc za przedszkole b.wysoka itd itd...A Polakow UBYWA!!!
Stała ulga podatkowa na KAŻDE dziecko, emerytura za czas urlopu macierzyństkiegoi wychowawczego, normalna opieka zdrowotna, uregulowanie rynku mieszkaniowego(odblokowanie MPZP zamiast nakręcania popytu) i rynku pracyTo sa stwierdzenia typu "lepiej byc mlodym, zdrowym i bogatym, niz starym,chorym i biednym". Wezmy na przyklad "normalna opieke zdrowotna" - co towlasciwie znaczy? Organizacja sluzby zdrowia we wszystkich wlasciwie krajachswiata, nawet tych najzamozniejszych, jest b. zlozonym problemem, i tu nie maprostych rozwiazan. W warunkach polskich - zrobic odplatne szpitale? Placicgodziwie lekarzom i pielegniarkom? A moze zabrac im paszporty i zmuszac dopracy za grosze? Ktora z tych strategii zasluguje na miano "normalnej"?
Progresywny podatek liniowy?"Niskie i proste podatki: w tym 15-proc. podatek liniowy od dochodów osobistych(ponadto podatnik mógłby sobie odpisać kwotę wolną - wyższą dla osób onajniższych zarobkach - i ulgę prorodzinną na dzieci na obecnym poziomie, czyli1,2 tys. zł na dziecko) oraz dochodów przedsiębiorstw."Jedna stawka PIT+ustalona kwota wolna od podatku to wg mnie nieglupierozwiazanie (wprowadza pewna progresje podatkowa ale zachowuje prostoteliniowego PITu), ulga na dzieci ok (akurat posiadanie dziecka trudniejsfalszowac niz jakies fikcyjne inwestycje, remonty czy darowizny, czy za co tamsie bierze/bralo ulgi), ale kwota wolna od podatku regulowana w zaleznosci oddochodow???Czyli jawnie progresywny PIT tylko ze zamiast kilku stawek samego PITumanipulowanie podstawa opodatkowania.Czyli ze osoby ktore dzis zanizaja dochody zeby nie wpasc w kolejny prog bedazanizac dochody zeby miec wieksza kwop.Jak to czasem trzeba wszystko zmienic zeby wszystko zostalo po staremu...
Gość portalu: kati napisał(a):> A mnie śmieszy to powszechne jodłowanie za liniowym. Tak siębowiem> zabawnie składa, ze w Polsce prawie wszyscy, poza paromaprocentami> najbogatszych sa w pierwszej grupie podatkowej. Skoro podatek> liniowy ma byc 15% a obecnie płacony przez tę grupe podatek> efektywny to 13,5% to nawet dziecko widzi, ze ta grupa podatkowana> liniowym MUSI STRACIĆ.Po pierwsze, to tak sie sklada, ze te kilka procent z 2 i 3 proguplaci prawie polowe pieniazkow z PIT, wiec nie traktujmy tego jakmargines. Nie mowiac, ze jest to grupa ponad 1mln osob.A po drugie - podatek liniowy 15% - kwota wolna od podatku, czy ulgana dzieci i bedziesz mial swoje 13,5%. Wiec raczej nikt nie straci.
> A ja sie ciesze, bo jako czlowiek uczciwie zarabiajacy i placacy w> tym panstwie podatki, doczekalam, ze nareszcie i mnie sie cos> 'nalezy'.Otóż to. To będzie pierwsza rzecz, którą "dostanę" od państwa w związku z tym,że mam dziecko. No, może druga, jeśli liczyć miejsce w państwowym przedszkolu,które zresztą mamy tylko dlatego, że kilkoro rodziców zrezygnowało i zrobiły sięmiejsca dla czekających na liście rezerwowej.Nie rozumiem zaskoczenia i oburzenia, że ulga PODATKOWA nie kalkuluje się tym,którzy podatku nie wypracowali, więc go nie płacą.v.
Premier: PO zapowiadała bombę, ale wybuchł kapi...
ZASADY ZOBOWIĄZUJĄ. Budżet zagrożony - ocenia GilowskaJeśli Senat nie zmniejszy nowej ulgi prorodzinnej, to skutki dlaprzyszłorocznego budżetu mogą być opłakane. Jak poinformowała "TheWall Street Journal Polska - Dziennik Finansowy" Zyta Gilowska,wicepremier i minister finansów, pojawi się dwumiliardowa dziura,która może spowodowaćcięcia w wydatkach na służbę zdrowia albo na budowę dróg.Proponowana przez posłów ulga podatkowa w wysokości 1145 zł na każdedziecko spowoduje, że kilka milionów rodziców w ogóle przestaniepłacić podatek dochodowy.-Taka decyzja Sejmu może mieć radykalne skutki, np. zablokowaćmożliwość podwyższania w przyszłości składki zdrowotnej i poprawykondycji Narodowgeo Funduszu Zdrowia - twierdzi Gilowska.Zdaniem wicepremier nadmierna hojność posłów może zaszkodzić teżsamorządom, które otrzymują niemal połowę wpływów z podatkudochodowego od osób fizycznych. Jej zdaniem z dochodówsamorządowych, zwłaszcza największych miast, ubędzie 3,5 mld zł. -Przypuszczam, że o tej konsekwencji posłowie nie pomyśleli - dodajeZyta Gilowska.(Dziennik, 11.09.07)A jednak senatorowie PiC-u nie posłuchali Gilowskiej!!!Pierwsza zasada, kłamcie, kłamcie, a wreszcie wam uwierzą!!!
Mojzesowicz przeciw uldze na dzieci...Ulga podatkowa na dzieci jest dla zamożnych, a zapłaci za nią polskawieś - ocenił w sobotę Wojciech Mojzesowicz (PiS). "Mówi się oulgach na dzieci i piękne to jest, tylko to nie jestulga na dziecko, ale podatkowa. Dostaną ją tylko ci, którzy płacąduże podatki, a zatem nie dotyczy to ani wsi, ani środowiskanajuboższego i trzeba to wyraźnie powiedzieć" - ocenił w swoimwystąpieniu decyzje senatu i sejmu Wojciech Mojzesowicz.>Czyzby w sejmie był przeciw? Warto sprawdzić?
Początki podziału PiCu!!!Ulga podatkowa na dzieci jest dla zamożnych, a zapłaci za nią polskawieś - ocenił w sobotę Wojciech Mojzesowicz (PiS). "Mówi się oulgach na dzieci i piękne to jest, tylko to nie jestulga na dziecko, ale podatkowa. Dostaną ją tylko ci, którzy płacąduże podatki, a zatem nie dotyczy to ani wsi, ani środowiskanajuboższego i trzeba to wyraźnie powiedzieć" - ocenił w swoimwystąpieniu decyzje senatu i sejmu Wojciech Mojzesowicz.>Czyzby w sejmie był przeciw? Warto sprawdzić?
Ulga prorodzinna nie dla ubogich
LEWActwo próbuje szukać błędu w DOBRym działaniu !Gość portalu: al napisał(a):> > Bo to jest ulga PODATKOWA a nie zasilek.>No i właśnie o to chodzi. Gratuluję zdrowego rozsądku.Właśnie celem jest to, aby dobrze zarabijający ludzie mieli impuls doposiadania dzieci BEZ ŻADNYCH DOPŁAT Z BUDŻETU. Dopłaty do rodzin z budzetu,jako dopłaty zasiłkowe promują dziecioróbstwo u biedoty (często napływowej iobcej kulturowo) robiącej dzieci tylko po to by mieć zasiłek (patrz: Francja).W normalnej kulturze bogaci ludzie chcą mieć jak najwięcej dzieci, w kulturzezeszmaconej przez czerowną hołotę, ci najbogatsi unikają dzieci, bo:- ogłupiająca ideologia każe patrzeć na dzicko jak na kosztowny luksus;- mężczyźni boją się, że czerwone sędziny z sądów rodzinnych będę ewentualnealimenty przydzielały wg zarobków tatusia (horrendalne sytuacje, gdy mężczyznazarabia 10.000zł i musi płacić alimenty na żonę i dziecko w wysokości 5.000zł -biedniejszym matkom musi wystarczać 200zł alimentów od biednych ojców).
Slub koscielny BEZ cywilnego a dzieci i podatki
A i jeszcze jedno. Nie chce robic "interesow na dzieciach". Ja nie chce nic od panstwa DOSTAC, chcejedynie, by mi MNIEJ zabieralo. By mi mniej zabierano, gdy wychowyje temu panstwu kolejnychpodatnikow.Chcialabym miec ulge podatkowa dla rodzin wychowujacych dzieci. Taka ulga jest w wiekszosci krajoweuropejskich.W Polsce natomiast tyle sie mowi, zeby kobiety rodzily wiecej dzieci, a obciazenia podatkowemalzenstwa posiadajacego dzieci sa takie same, jak obciazanie podatkowe malzenstwa bedzietnego.Kolejna patologia: Jesli facet bieze sobie za zone niepracujaca kobiete i sobie zyja bez dzieci, to onplaca nizszy podatek. A jesli pracujace, placace podatki malzenstwo zdecyduje sie na dziecko (naktorym panstwu polskiemu tak ponoc zalezy), to nie ida za tym zadne zmniejszenia obciazenfiskalnych.Ponadto sa ulgi dla osob SAMOTNIE wychowujacych dzieci. A typowa pelna rodzina, starajaca siestworzyc dziciom jak najlepsze warunki do rozwoju nie moze liczyc na zadne obnizenie podatku.Czyz to nie jest idiotyczne?!
PO odwołuje swój sztandarowy projekt ulga podatkowa to socjalizm? :Ddobre... Takie rozwiazania sa w USA, sa w Iralndii, ostojach socjalizmu :D Po to, zeby pomagac w posiadaniu dzieci ludziom zasobniejszym. Po to, zeby trzecie dziecko miala rodzina wyksztalcona a nie po to, zeby becikowym zachecic menela do posiadania 8go, gdy na pierwsze go nie stac.
Kiedy kobiety mają równe szanse Kobiety beda mialy rowne szanse jezeli beda PRACOWNIKIEM, a nie ciezarem. Zamiast rozdmuchiwac do absurdow prawa kobiet w pracy (tym samym obciazajac kosztami pracodawce!), nalezy wprowadzic ulgi podatkowe na przedszkola, na nianie itp. Nie dosc, ze ukroci sie szara strefe w "branzy dzieciecej", to jeszcze ulga podatkowa pomoze rodzinie, a nie obciazy BEZPOSREDNIO pracodawcy.Pisze to z punktu widzenia pracodawcy. Z wielka przyjemnoscia otaczam sie w pracy kobietami. Ale zawsze drze na mysl o tym, ze moja pracownica moze urodzic dziecko. Na iles miesiecy zniknie mi z pracy, a na jej miejsce trudno kogos zatrudnic na czas urlopu matki - brak chetnych do zatrudnienia sie na kilka miesiecy (pomijam koszt przeszkolenia i mniejsza wydajnosc osoby "czasowej"). Im bardziej chroniace matki prawo, tym mniejsza sklonnosci do zatrudniania mlodych kobiet i tym mniejsza sklonnosc do placenia im jak mezczyznom - trzeba za wczasu odbic sobie straty...
Giertych: Do końca przyszłego roku szkoły wybio...
Jaka ulga podatkowa od głupstw Giertycha?Jeżeli ja nie popieram głupich pomysłów przystawki Giertycha i w przyszłościbędę kształcił dziecko w szkole prywatnej - to jaką kwotę nie zapłacę namundurki, i inne głupie wynalazki których nie będzie dostawać od Państwa mojacórka?
Pensje i emerytury dla matek
ominika- ja zajelam w tej sprawie stanowisko. mam jeszcze raz napisac?Powinnas normalnie dzielic dochod na glowe.Powunnas miec pelne prawo do emerytury meza.I w zwiazku z niepelnosprawnoscia dziecka powinnas dostawac cos extra- jaknajbardziej. I to nie 140 tylko godziwe pieniadze. Bo niepelnosprawnosc dzieckato jest wypadek losowy, ktory kazdemu sie moze zdarzyc, a my nie jestesmy wSparcie. Uwazam ze powinno to byc skalkulowane w oparciu o koszty rechabilitacjii na przyklad utrzymania dziecka w takiej placowce oswiatowej o jakiej pisalas.Z pewnoscia koszty te sa kilkakrotnie wyzsze niz koszty jakie generowalabys ty-ze wzgledu ma biurokracje, ilosc presonelu itd. Uwazam ze kobieta, ktora zostajew domu bo po prostu zostaje- dokonuje takowego wyboru z wlasnej woli. Kobietaktora ma chore dziecko- zostaje w domu bo musi. I to nie jest pitu pitu tylkorehabilitacja, leki, specjalisci. Orzeczen o niepelnosprawnosci nie wydaje sietak wiele.W jakiej to mialoby byc formie? Nie mam pojecia. Mysle ze jakas ulga podatkowa zpewnoscia. Plus skladki emerytalne- na pewno- dokladane do skladek emerytalnychmeza. Na reszte swiadczen zasilek, ale policzony proporcjonalnie do kosztow anie wysztkim po rowno.
Ulga na dzieci jest niesprawiedliwa!
guderianka napisała:> Nie, sprawy samotnych matek nie interesują mnie najbardziej bo nie> jestem samotną matką. Interesują mnie w tym wątku sprawy> najbiedniejszych. A to że coś się należy po tak jest napisane, nie> znaczy że to coś się dostanie ponieważ pewne kryteria nie są do> przejścia.Np. dodatek mieszkaniowy jest dla osób, których zarobki> nie przekraczają (w przypadku gospodarstw wieloosobowych a takim> jest już matka i dziecko )125% najniższej emerytury. (niecałe 598zł)>Co to jest ulga podatkowa ?To część ZAROBIONYCH pieniędzy, których nie trzeba oddawać państwu i można jewydać w określony sposób.Ulga z tytułu wychowywania dzieci = część ZAROBIONYCH pieniędzy, których nietrzeba oddawać państwu i można je przeznaczyć napieluchy/mleko/zeszyty/książki/cokolwiek dla dzieci - wedle uznania.Ale żeby móc ich nie oddawać państwu, najpierw trzeba je fizycznie zarobić.To nie jest prezent socjalny od państwa.W sumie na zleceniach zarobiłam (do ręki dostałam) w zeszłym roku niecałe 7 tyśzł. Niewiele, prawda ? Wychodzi 580 zł miesięcznie.Dostanę od US cały podatek, który został za mnie zapłacony. Jakieś 80% ulgiprorodzinnej lub połowa ulgi+ kwota wolna od podatku, jak kto woli.Dlaczego miałabym dostać od państwa więcej niż to, co byłabym w stanie wydać nadziecko przy takich zarobkach ? (gdybym utrzymywała rodzinę sama) ?
guderianka napisała:> Zgadzam się-wszystko na zasadzie "wkładasz do worka więc wyciągasz"> Ale jeśli nie wkładasz do worka to..dostajesz po łapach>> Ulga -jako ulga skierowana do pewnej grupy jest w porządku> Ulga -jako kolejny przywilej w stronę "bogatych" i brak> jakiegokolwiek rozwiązania dla biednych-nie jest w porządku>bledem jest w ogole dzielenie na "biednych" i "bogatych"podatnik jest podatnikjest cala masa inncyh ulgja na przyklad sobie jeszcze internet odliczamczy ustawodawca mial sie glowic jak zrekompensowac ten fakt ludziom, ktorzykomputera nie mają?a rownosc podatkowa jest - kazdy je placiw zaleznosci od sytuacji zyciowej, z roznych ulg moze korzystacja nie moge rozliczyc sie wraz z dzieckiem, na preferencyjnych zasadach jaksamotni rodzice, bo mam mezaw rezultacie place wiecej podatkukrzywda?kolega odlicza ulge odstekowajak nie, bo nie mam kredytu bankowegouderza to we mnie?mam zdrowe dziecko, z co Bogu codziennie dziekujenie korzystam z ulg na rehabilitacje niepelnosprawnegokrzywda?kompletnie idiotyczna argumentacja guderianko, z calą sympatia, o tych biednychi bogatychfiskus i podatki to nie opieka spoleczna
Siła domu rodzinnegoAmeryka - pisze Allan C. Carlson w Międzynarodowym Przeglądzie Politycznym -pozostaje otwarta na naturalną moc uzupełniania się płci. Fundamentalne zasadybiologii, ludzkiej natury nadal się kształtują na naszej Ziemi.Na przykład mimo federalnych przywilejów i bodźców do umieszczania małychdzieci w przedszkolach, jedna trzecia młodych amerykańskich matek stara siępozostać z nimi w domu. Tak postępuje coraz więcej młodych mam.Duże znaczenie dla wzrostu liczby urodzin miał też zwrot w sposobie kształceniadzieci. Otóż od połowy lat 70. nasiliła się w Ameryce tendencja do uczeniadzieci w domu. Ponad 2 miliony dzieci pobiera już naukę w ten sposób. Napoczątku traktowane to było przez władze wrogo, ale dziś jest powszechnieakceptowane, nawet modne. Poprzez odrzucenie "nowoczesnej" edukacji państwoweji utrwalanie tradycyjnego podejścia amerykańskie rodziny rosły w siłę.Wzmocnienia roli rodziny, warunkującego chęć rodziców do posiadania potomstwa,dokonała też obniżka podatków, związana z małżeństwem i liczbą dzieci. Od 1986r. uległa podwojeniu ulga podatkowa - do 2000 dolarów na każde dziecko. Niedotacje, jak to praktykowane jest w Europie, ale właśnie możliwość zatrzymaniadla siebie części tego, co się zarabia, miała to magiczne znaczenie dla decyzjio posiadaniu dziecka.Ale chyba najważniejszym elementem amerykańskiego modelu jest religijnośćludzi. To właśnie z niej płynie potrzeba naturalnego uzupełniania się rólkobiety i mężczyzny, żony i męża. Amerykanie pozostają jednym z niewielunowoczesnych społeczeństw, które wykazują aktywność religijną. A to - zdaniemCarlsona - zawsze przekłada się na większe rodziny.
Narodowy Spis Powszechny: jest nas ponad 38,3 m...
Droga Beato,Mieszkałem 40 lat na warszawskich Szmulkach. Dom był "porządny" (b. domdyrekcji Warszawskich Tramwajów), ale na miejsce kilku zmarłych lokatorówdokwaterowano (z rekomendacji proboszcza) 7-dzietną rodzinę. Właściwie to tarodzina była chyba więcej dzietna, ale ktoś tam został zadźgany w knajpie naśmierć, ktoś się zapił też na śmierć, a ktoś odsiadywał wieloletni wyrok, jeślinie dozywocie. Za prąd, wodę i komorne nie płacili nigdy (zajmowali 120 m2), zato oboje rodzice i starsze dzieci zawsze występowali z dymiącym papierosem wustach, a często też po sporej dawce alkoholu. Mogę Cię zapewnić, że te 7-robachorów nie zapewni rodzicom ani spokojnej starości, ani utrzymania, ani teżnie wniesie składek na ZUS, bo od poczęcia do naturalnej śmieci będąbezrobotnymi. Bez względu na koniunkturę gospodarczą. Oni tak chcą i tak jestim dobrze.Dziś mieszkam w osiedlu, które wybudowaliśmy wspólnie z sąsiadami sami,włącznie z infrastrukturą. Poza ulgą podatkową Państwo nie dołożyło do tegonic. Ja jestem jedynakiem i moja żona jest jedynaczką. Mieszkamy z moją Mamą(Tato nie zyje) i potrafimy zapewnić Mamie dostatnią starość w otoczeniurodziny. Za kilkanaście lat zapewne tak samo będzie z Teściami. Mamy jedynaczkęcórkę. Myślę, że ona też będzie potrafiła zapewnić nam godziwe warunki nastarość, a my zostawimy jej przyzwoity spadek, o który nie pokłóci się zrodzeństwem, którego nie ma. Będę bardzo zadowolony, jeżeli córka wybierzesobie na życiwego partnera również jedynaka i jeżeli będą mieli jedno dziecko.Naprawdę lepiej, żeby nasza populacja szła w jakość, a nie w ilość.
chaladia napisał:> Droga Beato,>> Mieszkałem 40 lat na warszawskich Szmulkach. Dom był "porządny" (b. dom> dyrekcji Warszawskich Tramwajów), ale na miejsce kilku zmarłych lokatorów> dokwaterowano (z rekomendacji proboszcza) 7-dzietną rodzinę. Właściwie to ta> rodzina była chyba więcej dzietna, ale ktoś tam został zadźgany w knajpie na> śmierć, ktoś się zapił też na śmierć, a ktoś odsiadywał wieloletni wyrok,jeśli>> nie dozywocie. Za prąd, wodę i komorne nie płacili nigdy (zajmowali 120 m2),za>> to oboje rodzice i starsze dzieci zawsze występowali z dymiącym papierosem w> ustach, a często też po sporej dawce alkoholu. Mogę Cię zapewnić, że te 7-ro> bachorów nie zapewni rodzicom ani spokojnej starości, ani utrzymania, ani też> nie wniesie składek na ZUS, bo od poczęcia do naturalnej śmieci będą> bezrobotnymi. Bez względu na koniunkturę gospodarczą. Oni tak chcą i tak jest> im dobrze.>> Dziś mieszkam w osiedlu, które wybudowaliśmy wspólnie z sąsiadami sami,> włącznie z infrastrukturą. Poza ulgą podatkową Państwo nie dołożyło do tego> nic. Ja jestem jedynakiem i moja żona jest jedynaczką. Mieszkamy z moją Mamą> (Tato nie zyje) i potrafimy zapewnić Mamie dostatnią starość w otoczeniu> rodziny. Za kilkanaście lat zapewne tak samo będzie z Teściami. Mamyjedynaczkę>> córkę. Myślę, że ona też będzie potrafiła zapewnić nam godziwe warunki na> starość, a my zostawimy jej przyzwoity spadek, o który nie pokłóci się z> rodzeństwem, którego nie ma. Będę bardzo zadowolony, jeżeli córka wybierze> sobie na życiwego partnera również jedynaka i jeżeli będą mieli jedno dziecko.>> Naprawdę lepiej, żeby nasza populacja szła w jakość, a nie w ilość.Poza tobą i twoją rodziną są jeszcze inni obywatele wymagający utrzymania (bomoże im jedynaki powymierały a nie mają spadków) . Pokolenie egoistów !P.S. Módl się aby twoja córka nie umarła , co przecież sie zdarza (ilu ludziginie codziennie na drogach) bo świat i ta cała twoja wyliczanka sie zawali .
Podatki - najważniejsza informacja: w przyszłym roku nadal obowiązywać będądotychczasowe trzy stawki PIT - 19, 30 i 40 proc. Obiecane przez PiS rok temustawki 18 i 32 proc. mają się pojawić dopiero w 2009 r.Podniosą się progi podatkowe oraz kwota dochodu wolnego od podatku. Podwyżkikwot progów wcale nie odczuje 95 proc. podatników, bo ich dochody są niższe odpierwszego progu. W 2007 r. progi mają wzrosnąć z obecnych 37 024 zł i 74 048zł do 43 405 zł i 85 528 zł.Niemal wszyscy podatnicy odczują za to odmrożenie kwoty dochodu wolnego odpodatku z 2790 zł do 3013 zł. Tu jednak zysk będzie niewielki - kilka złotychmiesięcznie. Co gorsza, jeśli nałożymy na to podwyżkę składki na ubezpieczeniezdrowotne, to zamiast zysku może się nawet pojawić niewielka strata.U pracowników etatowych sytuację poprawi nieco podwyżka kwot kosztów uzyskaniaprzychodu. Nie ma co jednak liczyć na duże zyski - uzbiera się tego pewniekolejnych kilka złotych miesięcznie.Po stronie korzyści zapisać trzeba nową ulgę podatkową - na dzieci. Niestety itu zysk będzie raczej symboliczny - rodzice będą sobie mogli odpisać od podatku120 zł rocznie na jedno dziecko. To daje 10 zł na miesiąc. Ulga obejmiewszystkie dzieci, których rodzice rozliczają się w ramach PIT.Niestety, z końcem tego roku znika ostatnia ulga mieszkaniowa. Chodzi o tzw.ulgę odsetkową, która pozwala podatnikom odliczać od dochodu wydatki na spłatęodsetek od kredytów mieszkaniowych. Mimo zniesienia ulgi w ramach tzw. prawnabytych w kolejnych latach będą z niej mogły korzystać osoby, które załapiąsię na odliczenie przed końcem 2006 r. Ulga będzie im przysługiwać do końca2027 r.Ciągle waży się jeszcze los darowizn 1 proc. podatku. Jest już pewne, żewiększość związanych z nimi operacji przejmą od podatników urzędy skarbowe.Dzięki temu będziemy wskazywali jedynie w zeznaniu rocznym organizację pożytkupublicznego (tylko jedną), z którą chcemy się podzielić częścią swojegopodatku. Pieniądze przekaże za nas fiskus, odliczając sobie koszty przelewu.Jeśli jednak Sejm przyjmie poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o PIT, todzielić się podatkiem z organizacją będą mogli tylko ci podatnicy, u których 1proc. podatku będzie stanowił co najmniej 5 zł.Sprawę tę Sejm rozstrzygnie w tym tygodniu, głosując nad poprawkami Senatu dozmian w ustawach podatkowych.gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3731513.html
O ile % wzrosną urodzenia po wprow. becikowego?
wiemy ze satylko dlaczego akurat ich nalezy motywowac do posiadania dzieci na ktore ICH NIE STAC, natomiast ludzi zasobniejszych nie? Powinna byc ulga podatkowa w wysokosci np 1000 PLN na dziecko DLA WSZYSTKICH, nie tylko dla ubogich...
W tym roku nie będzie prywatyzacji górnictwa!
W USA jest ulga podatkowa na kazdego czlonka rodziny + 500 na kazde dziecko
maraiss napisała:> hymen napisał:> >> > :)) Transparent to hasło, nie metafora.>> ale bzdury..dzisus....> na transparencie może byc hasło w formie metafory:PJasne, może. I każdy ma się domyślać o co chodzi.>> >> > I mają w du.. gdzieś, za przeproszeniem te wszystkie kobiety, którym ta> > jednorazowa "marna kwota" bardzo jest potrzebna.>>> 1000zł to jest nic na dziecko, na pampersy tylko wystarczy...> Jak kogoś nie stac na dziecko to ta kwota nic mu nie pomoże, bo wydaja> ją szybko i co potem?To samo co z ulgą.> Becikowe wymyślili tylko po to, zeby pokazać, że coś robią dla ciemnego> ludu...Nie oni wymyślili becikowe.>> >Co da ulga podatkowa kobiecie,> >która nie zarabia???>> To niech zacznie zarabiac, a nie czekac tylko co jej państwo kapnie do> kieszeni... to myślenie komunistyczne... nie stać mnie na dziecko to go nie> mam...Niech zacznie, nie mam nic przeciwko temu.> Poza tym ulga nie dotyczyłaby tylko kobiety ale równiez mężczyzny> ...> ?>> >Nikt nie twierdził, że to zachęta do rodzenia. To tylko> > wyobraźnia manifestantek tak zadziałała.>> Nie nie jest zachętą... a światak siedzi i zawija sreberka...A to do czego?> Dla patologicznych rodzin na pewno, bo to kolejna okazja na wydarcie> od panstwa pieniędzy na wóde....A kto tworzy prawo dla patologii???????
Dziecko = ulga podatkowa?idea,jak zawsze słuszna tylko skąd wziąć pieniadze,a z diet tych co rządząjak nie ma skąd,na nić nie ma na zdrowie nie ma na emerytury nie ma ,ale nabalangi jest,bo posłowie jeżdzą po pijanemu itp
Toż to czysty socjalizm... Jeżeli becikowe ma być "pronatalistyczne" anie "socjalne" to nie powinna to być jednorazowa wypłata a np. ulga podatkowanp. 2% na kazde dziecko lub o kilka procent mniejszy podatek zwany składką naZUS.
"Stare" matki.
agatka_s napisała:> "Samotne matki" wrzucane do jednego worka tak samo jak "stare matki"traktowane>> wszystkie na jedno kopyto, sa tak samo bez sensu !!! (mnie zabolalo wrzucenie> wszystkich samotnych do jednego worka "samotna znaczy wyrodna" akurat, bo> samotna jestem, a stara nie (znaczy teraz tak ale jak rodzilam 11 lat temu to> nie bylam jeszcze)...)>> To co bedzie nizej jest juz bardzo daleka dygresja teraz, ale odpowiem:>> -100% zgody ze nic do tego komu kolwiek jaki model zycia kto wybral !> -0% zgody natomiast co do pewnych ulg czy pomocy na ktore samotni czasem moga> liczyc(ja akurat nie korzystam (poza podatkiem !) bo jestem osoba zamozna, az> przedszkolem o ktorym wspomnialam to akurat bylo bardzo smiesznie, bo to bylo> przedszkole prowadzone przez siostry zakonne i im sie poprostu zal> zrobilo "samotnej" (stereotyp zadzialal), a ja akurat wtedy mieszkalam wduzym> domu z rodzicami i 24 godzinna mieszkjaca z nami opiekunka do dziecka, a po> prostu chcialam aby dziecko poszlo do przedszkola dla socjalizowania sie, bo> tam gdzie mieszkalismy-willowa dzielnica podwarszawaska dzieci bylo brak..> siostr z bledu nie wyprowadzalam, bo to bylo przedszkole do ktorego dzieci> zapisywalo sie na 3 lata przed a mi sie udalo na miesiac przed)-sa czasem> sytuacje ze to ze ktos jest samotny ale nie jest to jego swiadomym wyborem> (jak u mnie akurat) i ludzie samotni z dziecmi sa w ciezkiej sytuacji, bo> samotnie z reguly nie jest tylko gorzej finansowo ale i czasowo i> organizacyjnie. Czasem jakas drobna pomoc jest poprostu przydatna, wiec jabym>> tak kategorycznie jej nie odmawiala. Natomiast ciezko jest roznicowac-temu> pomagamy, bo jest w ciezkiej sytuacji bo ma meza alkoholika i drania, a temu> nie pomagamy-bo wolal nie wychodzic za maz, aby i tak za 2-3 lata sie> rozwodzic...>> Ale szczerze to tej pomocy jest nie za wiele, i tak naprawde poza Pitem tonic> mi do glowy nie przychodzi.>A ulga podatkowa (znaczy wspolne rozliczanie z dzieckiem) to i tak "oplaca sie"dopiero po przekroczeniu 2 i 3 progu, wiec i tak dla wiekszosci somotnych, toguzik a nie pomoc- paradoks bo ja bedac osoba zamozna i nie bardzo potrzebujacaaz tak bardzo tej pomocy poprzez PIT ja dostaje, a te kobiety ktore naprawde saw dramatycznej sytuacji nie (bo one z pewnoscia nie wchodza w 2 prog)...ot jakto panstwo madrze pomaga.
rozliczenie sie jako samotny rodzic to jedno a ulga na dzieci to co innego.Ulga podatkowa na dzieci w 2007 r. wzrośnie do 1145 złZ ulgi mogą skorzystać rodzice wychowujący w danym roku podatkowym dzieci małoletnie, dzieci bez względu na wiek, które otrzymują zasiłek pielęgnacyjny oraz dzieci do ukończenia 25 roku życia, które uczą się w szkołach wyższych, jeżeli w danym roku nie osiągnęły one własnych dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku.Ulga przysługuje w równej wysokości na każde dziecko, przez co w rodzinach wielodzietnych może wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Pamiętać jednak należy, iż jest to odliczenie w podatku dochodowym od osób fizycznych, czyli ulga nie może przekraczać podatku, który wcześniej został w danym roku wpłacony od uzyskanych dochodów podatnika do budżetu państwa. Stąd też słuszna opinia, iż z tak wysokiej ulgi w pełni skorzystają głównie rodziny wielodzietne, które uzyskują dochody na średnim i wysokim poziomie. Rodzinom najbiedniejszym nie starczy natomiast wpłaconego w trakcie roku (za pośrednictwem płatników lub bezpośrednio przez podatnika) podatku, aby ulgę tę wykorzystać w pełnej wysokości.Nowa wysokość ulgi prorodzinnej będzie kosztować budżet ok. 6,5 mld zł (przy czym propozycja rządowa – a więc ulga w wysokości kwoty zmniejszającej podatek w pierwszym progu podatkowym – 2,8 mld zł). To bardo duże obciążenie dla budżetu państwa.Ponieważ wysokość ulgi równa jest dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek w pierwszym progu podatkowym – będzie się zmieniać każdego roku w zależności od wysokości tej kwoty. Ulga ta na przestrzeni lat 2007 – 2009 wyniesie odpowiednio:w roku 2007: 1 145,08 zł (kwota zmniejszająca podatek w pierwszym progu podatkowym to 572,54 zł)w roku 2008: 1 173,70 zł (kwota zmniejszająca podatek w pierwszym progu podatkowym to 586,85 zł),w roku 2009: 1 112,04 zł (kwota zmniejszająca podatek w pierwszym progu podatkowym to 556,02 zł; w roku tym także zaczną obowiązywać dwie stawki podatku, tj. 18 proc. i 32 proc.)www.podatki.egospodarka.pl/24502,Ulga-podatkowa-na-dzieci-w-2007-r-wzrosnie-do-1145-zl,1,65,1.html
Rodzice wydali średnio 965 zł. Tyle kosztuje wy...
Tak wygląda polityka prorodzinna:kobieta bezdzietna robi karierę zawodową, zaczyna zarabiać coraz większe pieniądze, płacą wyższe sładki ma znacznie wyższą emeryturę, nie mówiąc o pozycji społecznej. kobieta, która zdecyduje się na dziecko, bądź też na dzieci, przyrywa pracę, jej kariena zawodowa czy naukowa pada lub rozwija się znacznie wolniej. Przez okres ciąży/połogu i wychowania dzieci jest obciążona dodatkowo i nie ma możliwości rozwijania się tak, jak w przypadku kobiety bezdzietnej. A na dodatek państwo, za wychowanie nowego obywatela karze taką matkę okresem nieskłądkowym w postaci macierzyńskiego, wychowawczego czy L4 na dzieci, a wrezultracie znacznie niższą emeryturą. Oczywiście kobieta mająca dzieci zarabia także mniej.I durne państwo uważa, że becikowe 1000 zł czy ulga na dziecko raz na rok ma jej te wszystkie niedogodności skompensować?Ja rozumiem, że dziecko jest kwestoią wyboru po stronie kobiety (no i mężczyzny też). Niby przeciez nie musi mieć dziecka. Ale państwo składa się z ludzi. Jak ich nie będzie, państwo padnie.Na zdolność obywateli do utrzymania dzieci wpływa również kasa. Im jej mniej na dzieci (w rodzinie) tym mniej normalnych dzieci, a więcej patologii. Ponieważ patologiczne środowiska mnożą się na potęgę i ilościowo uzyskają przewagę. Tym samym dzięki tak prowadazonej polityce "prorodzinnej" niedługo staniemy się państwem pariasów/proli/patologii.A wystarczyłoby zlikwidować becikowe, skasować roczną ulgę podatkową na dziecko i uznać wydatki na dzieci jako koszty uzyskania przychodu. (przyszłego przychodu DLA PAŃSTWA)W ten sposób ulgę dla dziecka będzie miał ten, kto rzeczywiście wydaje pieniądze na dzieci, a nie ten, kto ulgę czy becikowe przepuści na jabola albo nowy telewizor.
...rozmowy kwalifikacyjne... ŻENADA!
Do Jarka...Masz ABSOLUTNĄ rację!!!Gdybym miała swiadomość że mój Pan Mąż swoją pracą zapewni godziwe warunki życiamnie i mojej rodzinie siedziałabym cichutko w domu i wypiekała ciasteczka... ;-)Mielibyśmy co najmniej trójkę dzieci(choć do wzorcowego modelu PISowskiegojeszcze by nam "brakowało"....:), stać by mnie było na fryzjera co miesiąc,basen, kino, konie i tenisa dla dzieci.Zapewne słyszałeś również o Szkocji, gdzie POLITYKA PRORODZINNA to darmowepampersy i mleko dla dzieci, "ZASIŁEK" do (bodaj?) 16 roku życia i PIERWSZEŃSTWOa przede wszystkim GWARANCJA zatrudnienia dla mam po urlopach macierzyńskich......nasza polska alternatywa...-BECIKOWE PANA GIERTYCHA...i 400zł zasiłku wychowawczego przez 2 lata - o ileżyjesz na skraju nędzy...no i to rodzinne 40 coś tam zł..."jesteśmy za nimi i będziemy jeszcze dalej w przyszłości , biorąc pod uwagędrenaż społeczeństwa który się zaczął po wstąpieniu do Unii" -masz ABSOLUTNĄ RACJĘ!!!Co dzieje się z dzieciakami poczętymi właśnie na skutek pomysłu Pana Romana G.?Kraków ma nie lada problem... do stycznia tego roku matki oddały tamsiedemnaścioro dzieci.Powód :"muszę się leczyć psychiatrycznie", "nie radzęsobie", "konkubent odszedł", "pieniędzy nie mam".... Becikowe wzięte=celosiągniety!!!A w drodze pomysł o likwidacji domów dziecka...Faktycznie! WIELCY o Nas decydują...Tak swoją drogą ciśnie mi się na usta pytanie dlaczego bracia Kaczyńscy nie dająprzykładu i nie mają po czworo dzieci? ZGODNIE Z GŁOSZONYMI POSTULATAMI - Tożto tylko dwa razy bliźniaki... :-)))I ostatnie moje rozważanie....apropos "becikowego" czy nie uważasz, że lepiejsprawdziłoby się zmniejszenie kosztów pracy i ulga podatkowa z PRAWDZIWEGOzdarzenia ? Nie jakieś tam marne 120 zł/rocznie na dziecko? Każdy "pilnowałby"uczciwej umowy o pracę, zmniejszyłoby się bezrobocie, wpływy do budżetu większei pieniądze by się znalazły....Eh, za proste...???Czy u Nas zawsze musi być "pod górkę"?
PO i PSL: Podatku liniowego na razie nie będzie
Ulga prorodzinna na dzieci niepełnosprawneZasiłek nie pozbawia ulgiUlga prorodzinna przysługuje rodzicom dzieci otrzymujących w rokupodatkowym zasiłek pielęgnacyjny niezależnie od ich wieku iuzyskiwanych dochodów.Do redakcji Gazety Prawmej docierają sygnały, że niektóre urzędyskarbowe odmawiają prawa do ulgi, jeżeli dochody dorosłego dzieckaotrzymującego zasiłek pielęgnacyjny przekroczyły kwotę niepowodującąobowiązku zapłaty podatku, czyli 3015 zł. Do takich dochodów wprzypadku dzieci niepełnosprawnych w praktyce należą m.in. rentasocjalna, inwalidzka czy też świadczenie rehabilitacyjne. Z takąinterpretacją przepisów przez organy podatkowe nie można sięzgodzić. Zgodnie z ustawą o PIT, warunek braku dochodów odnosi sięwyłącznie do pełnosprawnych i pełnoletnich dzieci do ukończenia 25lat, uczących się w szkołach.Jak wyjaśnia Marcin Mianowany, radca prawny w Kancelarii RadcówPrawnych i Adwokatów Nowakowski i Wspólnicy, ustawa o PIT w art. 6ust. 4 określa trzy odrębne grupy dzieci, których wychowywanieuprawnia rodziców do skorzystania z odliczenia. Przepis ten kolejnowymienia dzieci małoletnie oraz dzieci bez względu na wiek, któreotrzymywały zasiłek pielęgnacyjny. W trzecim punkcie wskazano dziecido ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa wprzepisach o systemie oświaty lub przepisach - Prawo o szkolnictwiewyższym, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, zwyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnejoraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku.Zdaniem Marcina Mianowanego, tak sformułowany przepis art. 6 ust. 4ustawy o PIT nie powinien przysparzać wątpliwości interpretacyjnych.- Warunek nieuzyskiwania dochodów, z wyjątkiem dochodów wskazanych wtym przepisie, dotyczy wyłącznie dzieci do ukończenia 25 lat,uczących się w szkołach - potwierdza ekspert.Jedynym kryterium korzystania z ulgi w przypadku dzieciniepełnosprawnych jest zatem wyłącznie otrzymywanie przez nie w rokupodatkowym zasiłku pielęgnacyjnego.- W mojej ocenie, niedopuszczalne jest dowolne uzupełnianie przezorgan podatkowy warunków poza ściśle wskazanymi dla poszczególnychgrup dzieci, które powinny one spełniać, aby rodzicom przysługiwałana nie ulga podatkowa - podkreśla Marcin Mianowany.1145,08 złotych wynosi ulga na dziecko w rozliczeniu za 2007 rokMAGDALENA MAJKOWSKAmagdalena.majkowska@infor.
Czy nadwyżka przejdzie na następne lataMamy dwie córki (10 i 14 lat) i jednego syna (12 lat). Przez cały2007 r. żona nie pracowała i nie miała żadnych dochodów. Żyliśmyczęściowo z oszczędności. Podatek wyliczony z moich dochodów popotrąceniu składki na ubezpieczenie zdrowotne wynosi 2400 zł. Tylesamo płatnik odprowadził zaliczek do urzędu skarbowego. W ramachulgi prorodzinnej przysługuje nam do odliczenia 3435 zł. Czynadwyżka przejdzie na 2008 rok?Niestety, ulga prorodzinna nie przechodzi na następne lata. Odpodatku dochodowego, obliczonego zgodnie z obowiązującą skaląpodatkową, pomniejszonego o kwotę składki na ubezpieczeniezdrowotne, podatnik ma prawo odliczyć rocznie kwotę 1145,08 zł nakażde dziecko, jeżeli w roku podatkowym wychowywał własne lubprzysposobione dzieci. Chociaż nie ma górnego limitu, którywyznaczałby maksymalne odliczenie w ramach tej ulgi, to i tak niewszyscy mogą z niej w pełni korzystać. Dotyczy to osób o niskichdochodach, a co za tym idzie płacących niski podatek dochodowy. Takteż jest w przypadku przedstawionym przez czytelnika, który ma trojemałoletnich dzieci, a jego podatek należny i zapłacone zaliczki sąrówne 2800 zł. Dla niego odliczenie 3435,24 zł jest kwestią teorii.W praktyce jego odliczenie nie może przekroczyć 2400 zł. Różnica,czyli 1035,24 zł, nie będzie mogła być odliczona od podatkudochodowego za 2008 r., nawet jeśli będzie on zdecydowanie wyższy odtego, który jest należny za 2007 r. Ta część ulgi związanej zwychowywaniem dzieci po prostu przepadnie i nie będzie można jejodzyskać.MONIKA BURZYŃSKAPodstawa prawna■ Art. 27f ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym odosób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm).
Ulga prorodzinna wygodny sposób obniżania podatkówDo 1173,70 zł wzrasta w 2008 roku kwota ulgi prorodzinnejprzysługującej na każde wychowywane przez podatnika dziecko. Wrozliczeniu za 2007 rok kwota ta wynosi 1145,08 zł.Począwszy od 2007 roku od podatku dochodowego, obliczonego zgodnieze skalą podatkową i pomniejszonego o kwotę składki na ubezpieczeniezdrowotne, podatnik ma prawo odliczyć tzw. ulgę prorodzinną.Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami, prawo do ulgiprzysługuje podatnikowi, który w roku podatkowym wychowywał własnelub przysposobione: dzieci małoletnie; dzieci, bez względu na ichwiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłekpielęgnacyjny; dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, októrych mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach -Prawo o szkolnictwie wyższym, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nieuzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatkudochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokościniepowodującej obowiązku zapłaty podatku.Odliczenie ulgi dotyczy łącznie obojga rodziców. Kwotę odlicza sięod podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga.W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwódalbo separacja, odliczenie przysługuje jednemu z nich, u któregodzieci faktycznie zamieszkują. Jeżeli przez część roku podatkowegodzieci faktycznie zamieszkują u każdego z rodziców, odliczenieprzysługuje każdemu z nich. W tym przypadku kwota odliczenia stanowiiloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 kwotydoliczenia.Odliczeniu podlega kwota stanowiąca iloczyn liczby wychowywanychdzieci i dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek określonej wpierwszym przedziale skali podatkowej.Jak widać, konstrukcja ulgi jest taka, że im więcej dzieci znajdujesię na naszym utrzymaniu, tym odliczenie to jest korzystniejsze. Itak w rozliczeniu za 2007 rok podatnicy mający na utrzymaniu jednodziecko odliczą od podatku 1145,08 zł. Gdy na utrzymaniu znajdujesię dwójka dzieci, będzie to 2290,16 zł. Przy trójce 3435,24 zł, aprzy czwórce 4580,32 zł.Co jednak najważniejsze, zmiana skali na 2008 rok będzie miała wpływtakże na wysokość ulgi prorodzinnej w tym roku. Wzrost kwotyzmniejszającej podatek w pierwszym przedziale skali oznacza wzrostkwoty ulgi prorodzinnej. Ulga ta w 2008 roku wyniesie 1173,70 zł.Taką kwotę odliczą rodzice z jednym dzieckiem. Przy dwójce będzie toodpowiednio 2347,40 zł, przy trójce 3521,10 zł, a przy czwórce4694,80 zł.KRYSTYNA GÓRCZAK
Rodziny zastępcze nie odliczą ulgiulgi z tytułu wychowywania własnych lub przysposobionych dzieci niemogą korzystać podatnicy opiekujący się dziećmi jako rodzinazastępcza.PORADAPodatniczka jest rodziną zastępczą dla dwójki dzieci w wieku 12 i 9lat. Otrzymuje 830 zł od gminy na każde dziecko. Nie wie, czy będziemogła skorzystać z odliczenia na dzieci od podatku dochodowego.Marcin Sikora, doradca podatkowy w Kancelarii Sikora i Wspólnicy,zwraca uwagę, że ulga podatkowa, o której mowa w art. 27f ustawy opodatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14,poz. 176 z późn. zm.), skierowana jest do osób wychowujących własnelub przysposobione dzieci.- Zatem z ulgi, poza rodzicami naturalnymi, skorzystać mogą tylkoosoby, które dokonały przysposobienia dziecka lub dzieci wrozumieniu przepisów ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Nieobejmuje ona natomiast osób tworzących rodziny zastępcze - wyjaśniaekspert. Jak podkreśla nasz rozmówca, należy pamiętać, żeprzysposobienia, o którym mówi ustawa podatkowa, dokonać można tylkow drodze uzyskania orzeczenia sądu opiekuńczego na żądanieprzysposabiającego.- Utworzenie rodziny zastępczej nie powoduje natomiast zawiązaniasię więzi prawnej, takiej jak w przypadku przysposobienia, mimo żeumieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej również następuje napodstawie orzeczenia sądu, co wynika z art. 72 ust. 6 ustawy opomocy społecznej. Przysposobienie jest bowiem nie tylko sposobemobjęcia opieki na dziećmi (co ma miejsce w przypadku rodzinzastępczych), ale również powoduje powstanie więzi prawnej międzyprzysposabiającym a dzieckiem - wyjaśnia Marcin Sikora.MAGDALENA MAJKOWSKA
Rozmowy w toku!!
Podatkowe ) Ja tam jestem dumna z tego, że sama z mężem utrzymujęswoje dziecko na świetnym poziomie. I uważam, że każdy powinien samutrzymywać swoje dziecko, a nie czekać, aż państwo pomoże. I akuratulga podatkowa dla rodziców jest bardzo sprawiedliwa i korzystna.
Państwo karze za posiadanie dzieciDopóki rodziny będą karane za posiadanie dzieci dopóty tak będzie. Przy obecnychdochodach dziecko to nie tylko koszt alternatywny dla wczasów, samochodu,wygodniejszego mieszkania, rozrywki itp. To dodatkowa buźka do wyżywienia,gorsza zdolność kredytowa, i potężne wydatki. To prywatni lekarze i ruina waptece(w bezpłatnej służbie zdrowia).A ministerstwo finansów skrupulatnie kasuje "nierozsądnych" rodziców podatkamiod zupek, pieluch, ciuszków, ogrzewania, paliwa na dowóz do szkoły itp.(nieskasuje tylko VATu od nowego mieszkania, bo takich rodziców NIGDY nie będzie nanie stać), przy okazji obcinając emeryturę matkom z tytułu urodzenia dziecka.Musi być na świątynię opatrzności, ogrzewanie rydzykowych biznesów, podgrzewanychodnik dla Xero.Małżeństwo bez dzieci może te same pieniądze inwestować lub przehulać, kupić domalbo odłożyć na starość. A na ich emerytury (liczone od większej podstawy, bozrobili kariery) składają się dzieci "nierozważnych" rodziców.W krajach rozwiniętych posiadanie dzieci nie oznacza takich wyrzeczeń w kwestiiobecnego i przyszłego poziomu życia, choć oczywiście je dezorganizuje i odbijasię na karierze matki.W Polsce macierzyństwo często oznacza biedę, brak perspektyw i koniec karierymatki. Tym bardziej, że to macierzyństwo w ciemnogrodzie rydzykomoralnych jestczęsto przypadkowe, nieświadome i przedwczesne. Szybki ślub, szybki rozwód,szybki wyskok do MOPSu po zasiłek.A prosocjalny rząd zapewnia takim co? Mszę w telewizji publicznej. Nic więcej.Stała ulga podatkowa na KAŻDE dziecko, emerytura za czas urlopu macierzyństkiegoi wychowawczego, normalna opieka zdrowotna, uregulowanie rynku mieszkaniowego(odblokowanie MPZP zamiast nakręcania popytu) i rynku pracy (podatki, ZUSY) tojest polityka prorodzinna a nie łapanie czarownic i agentów i ochłap w postaciberecikowego, które ledwo starczy na wózek, i które wróci do budżetu w podatkachw dwa miesiące od narodzin.Trzeba będzie obywateli importować, bo jak na razie rząd robi wszystko, żeby nieprzybywało nowych a Ci, którzy są wypędzani są pracować na dobrobyt Niemców iAnglików.
UlgaJeśli jestem na zasiłku tzw."kuroniówce" i wychowuje dziecko to czyprzysługuje mi ulga podatkowa.
Jestem wściekła na.....państwo....
"Może> zmienić, może iśc do prywatnej przychodni, może poszukać dodatkowego> zajęcia. " Moze i nie może, nie wiadomo czy w jej miejscowosci są oferty pracydla pielegniarek w przychodni prywatnej itd..ma dzieci ma obowiazki!z wyjazdem za granice tez nie jest łatwo z 3 dzieci...może jej jest dobrze pozatym, tylko psioczy na państwo.Przyznaję ze psioczenie troche na wyrost, w sumie co dziwnego ze ma wybieracmiedzy ulga podatkową a zasiłkiem..trudno zeby brać wszystko fajnie bybyło..jakis prog panstwo ustaliło powyzej ktorego zasiłek sie nie nalezy ispoko! Czy jednak ja nazwałabym to postawą roszczeniową?? Nie! Woda byc moze nierozumie mechanizmów ekonomicznych działania państwa itd i zasiłkowjest pielegniarką wolno jej nei rozumiec nie jest ekonomistą!Mozna spoko wytlumaczyc ze moze sie mylisz to nie jest niesprawiedliwea widze ze to juz jest nazywane posatwą roszczeniowa, nie przesadzacie? Onapracuje uczciwie, ogrania dzieci a ty sa posty zmuszajace ja do tłumaczenia siedlaczego miała 3 ciąze, ona na to blizniaki itd, czy to nie uwłaczjące kobieciematce i to ze jedna matka tak dowala drugiej?O to mi chodzi! W sumie może być ortodoksyjna katoliczką nie brac prochów aniuzywac gumy i moze miec duzo dziec nie? Wolno jej? Czy nie? Kazdy ma prawo doswojego swiatopogladu.Nie przewidziala ze mąz porzuci dzieci? Pracuje uczciwie, czego sięczepiacie..chce miec ulgi na dziecie jak wszyscy jasne to wyklucza braniezasiłkow tyle, koniec kropka. Muysi wybrac i wybrała.Roszczeniowa postawe to prezentuje jej mąz ktory zostawia dzieci matce i pozwalazeby panstwo się dokladało, narobiłem dzieci i poszedłem sobie niech innizadbają za mnie. Czemu im malo kto dowala, nie przylepia etykiekietki,pracodawcy pomagaja ukrywac dochód, nie ma na pisane na czole ze nie płaci nadzieci, prawnicy pomagają panom jak najmniej zaplacic na swoje dziecko, takiespoleczne przyzwolenie i spoleczne przyzwolenie na to zeby wszystko zwalic namatkę i to ze ma dzieci tez.Znasz rodziny ktore maja 10 dzieci i chca mieszkania obiadków itd..nalezy sieto jest roszczeniowa postawa.Ja Widze ze Woda uczciwie pracuje, bierze dodatki bo panstwo daje i tyle, płacąjej mało więc bierze co moze od panstwa. Panstwo samo wychowuje ludzi zebykombinowali, to nowy typ "zaradnosci", nie bede placic za czynsz, panstwozaplaci bo mam dzieci, dadza obiadki w szkole, a ja popracuje na czarno i mamykaskę nie malo takich jest?!Moze koscią w gardle staje niektorym duze mieszkanie Wody, ja tez mam małe i conie zazdrosze niech ma. Moze ma po rodzicach, po męzu itd..ma sie tlumaczyc?Dajcie spokój!
ulga za głębtycha i braci głąbczyńskichstać mnie na prywatną szkołę - pytanie brzmi jaką ulgę podatkową otrzymam za toże moje dziecko nie będzie korzystało z państwowego systemu zarządzanego przezrozpustnych i/lub rozżutnych głąbów?
Ulga z tytułu wychowywania dzieciZa 2007 r. obowiązuje wyższy limit odliczenia z tytułu wychowywaniaw roku podatkowym dzieci własnych lub przysposobionych. Sprawdź, jakszybko odliczyć ulgę.Podwyższona ulga podatkowa z tytułu wychowywania dzieci, którąodlicza się od podatku, ma zastosowanie do dochodów uzyskanych w2007 r. Zatem już przy rozliczeniu za 2007 r. rodzice mogąskorzystać z nowej kwoty odliczenia, stanowiącej iloczyn liczbywychowywanych dzieci i 2-krotności kwoty zmniejszającej podatek,określonej w 1. przedziale skali podatkowej, tj. 1.145,08 zł (2 ×572,54 zł).Z ulgi z tytułu wychowywania dzieci mogą skorzystać jedyniepodatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych, uzyskujący dochodyopodatkowane na ogólnych zasadach przy zastosowaniu skalipodatkowej, jeżeli wychowują własne lub przysposobione:dzieci małoletnie,dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisamiotrzymują zasiłek pielęgnacyjny,dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa wprzepisach o systemie oświaty lub w przepisach - Prawo oszkolnictwie wyższym, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nieuzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatkudochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokościniepowodującej obowiązku zapłaty podatku.Odliczenie przysługuje wspólnie obojgu rodzicom. Kwotę ulgi odliczasię od podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga.W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczony został rozwódalbo separacja, odliczenie przysługuje temu, u którego dziecifaktycznie zamieszkują.Jeżeli przez część roku dzieci zamieszkują u każdego z rodziców,odliczenie będzie odpowiednio dzielone między rodziców, stosownie doliczby miesięcy pobytu dziecka u danego rodzica.Ulgę podatkową możesz odliczyć samodzielnie, jednak wtedy robisz todopiero w zeznaniu rocznym (PIT-36; PIT-37).Jeżeli rozlicza Cię płatnik - zakład pracy (PIT-40) albo organrentowy (PIT-40A), musisz do 10 stycznia 2008 r. złożyćoświadczenie, w którym:stwierdzisz, że spełniasz warunki uprawniające do skorzystania zulgi;wskażesz liczbę dzieci, na które przysługuje odliczenie;wskażesz kwotę przysługującego odliczenia.W tym wypadku ulga zostanie uwzględniona przez płatnika wrozliczeniu rocznym za 2007 r., które ma Ci on obowiązek przekazaćdo końca lutego po upływie roku podatkowego.Podstawa prawna: art. 27f, art. 37 ust. 3 ustawy z 26 lipca 1991 r.o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz.176 z późn. zm.).Stąd wynika, że jeżeli nie złożysz stosownego oświadczenia dlapłatnika to będziesz musiała rozliczyć sie sama w rozliczeniurocznym.No i można odliczyć ulgę na 15-letnie dziecko o ile sie uczy )))PozdrawiamMZ
> No cóż, ludzi na Ziemi jest i tak za dużo, więc nie bedę żałowac, jeśli ich> ilość się zmniejszy - chociaż wolałabym, żeby trend malejący był równomierny,a> nie ograniczał sie do mojego kraju i kilku innych europejskich sąsiadów. MamCzy jest zbyt duzo? - trudno tak to jednoznacznie okreslic. Nie sadze, ze jestzbyt duzo ale jak masz na ten temat inne zdanie to nie zamierzam dyskutowac, borozmydla to temat.W kazdym razie chodzi mi o nastepstwa pewnych zjawisk demograficznych jak m.in.zagrozenie gospodarek oraz systemow emerytalnych - jesli juz jest przyjetysystem emerytalny w obecnym ksztalcie to trzeba go jakos utrzymywac i ciezartego swiadczenia, jak i wysokosc otrzymywanej emerytury musi byc skorelowana(najlepiej 1:1 statystycznie) z dzialaniami konkretnego delikwenta i jakie onezyski dla systemu emerytalnego przynosza.Jesli ktos wychowuje dzieci to nie trzeba mu placic skladek extra przez budzet(zreszta nie byloby to fair) a raczej mozna czesc skladki placonej pozniej przezdzieci i ich dzieci (w relacja odpowiadajacych zdrowemu rozsadkowi) przeznaczycna emerytury rodzicow - to byloby bardziej sprawiedliwe. Zreszta musi istniecpewne cisnienie na rodzicow, aby poswiecili wychowaniu dziecka na tyle czasu ienergii (jesli niektorym sie nie chce, albo uwazaja, ze inne rzeczy sawazniejsze), zeby wyrosl z niego ktos kto pozniej ten dochod wygeneruje.> też nadzieję, że władze mojego kraju będą prowadzić faktyczną politykę> prorodzinną, a mianowicie ułatwią dostęp do tanich mieszkań (a jeszcze> wcześniej będą stymulować ich budowanie), ułatwią dostęp do instytucjiCzy tanie mieszkania sa sensowne w kontekscie doplacania do nich?A co zrobic z tymi, ktorzy zawra zwiazek malzenski a dzieci nie posiadaja?Co zrobic z tymi, ktorzy nie maja pieniedzy nawet na tanie mieszkanie, wiec dlanich tez ta pomoc nie trafi - za darmo rozdawac? Jak na kredyt, to co siestanie, gdy ktos go nie splaci?Zbyt zagmatwane i pachnie komunizmem. Ja nie chce taniego mieszkania -mieszkanie sobie kupie sam, tylko chce, aby nikt nie zabieral mi tak duzopieniedzy na poczet "sprawiedliwosci" jak to jest w panstwach socjalnych, bowtedy faktycznie moge miec problemy z tym mieszkaniem. Moge sie go dorabiacjeszcze nawet majac zone i dzieci.Wiem, ze niektorzy moga powiedziec, ze jestem egoista i mysle o sobie, ale jamysle inaczej: jesli ja pracuje i mam wieksza wole zarabiania pieniedzy idzialam w tym zakresie bardziej niz inni, ksztalcilem sie to uwazam, ze to jestfair, aby mnie nie lupiono, zwlaszcza, ze zysk z tych pieniedzy maja glowniegrupy zwiazkowe w panstwowych firmach. Tam zarabiaja niewiele mniej ode mnie,choc ich praca najczesciej nie jest tyle warta a firmy sa pozwalniane z czegosie da i czasem sie do nich doplaca.> opiekujących sie dziećmi; mżna też pomyśleć o jeszcze kosztowniejszych, ale> sprawiedliwych rozwiązaniach, jak wspólne rozliczanie sie z podatków przez całą> rodzinę, łącznie z dziećmi, oraz płacenie składek emerytalnych za kobietęNa chwile zamienie sie w socjaliste... tylko po to, aby unaocznic problemytakiego rozumowania.Rozliczanie lacznie z dziecmi byloby istotnie zyskowne tylko w systemie z duzaprogresja podatkowa, ktorej argumentem jest glownie "egalitaryzm" i nie bedzieto premia dla tych, ktorzy nie maja duzych dochodow a jej "sila" objemie glownietych bardziej bogatych. Tak jest m.in. ze wspolnym opodatkowaniem malzonkow -biedota ma z tego ochlap w postaci kumulacji kwoty wolnej, ale dla tych, ktorzymaja wiecej kasy, zwlaszcza na progu 40% ten tryb rozliczania sie to ulga, zenie w kij dmuchal.Wbrew socjalistycznym idealom ulga na wspolne podatkowanie jest najmniejsocjalistyczna z prorodzinnych i bardzo nie fair dzielona, bo od dzieci niezalezy, choc uzasadnia sie interesem panstwa w tworzeniu warunkow dla przyszlychpokolen a czym jest dla interesu panstwa rodzina bez dzieci?Ale niestety nie mozna tez liczyc podatku z dziecmi..... dlaczego?Z jednego prostego powodu: nie masz wplywu jako dziecko na to ile zarabiaja twoirodzice - zona mogla wybrac meza i w druga strone. W ten sposob jesli urodziszsie w rodzinie biedniejszej malo ten fakt rodzicom da i Tobie da za to dlabogatych bedzie prawdziwa ulga i da im to bardzo duzo - nawet do okolo 20%dochodow extra na wyzszych prograch z wysokich sum.Jesli z rodziny biedniejszej wyrosnie taki, ktory pozniej bedzie wplacal przezwysokie dochody duzo podatkow a z bogatej nierob (np. z zaniedbania - wcale niezadkosc) to rodzina pracusia nic na tym nie zyska a nie nieroba owszem i tosporo. Nie jest to moim zdaniem zadne rozwiaznie fair.Ja nazywam takie sytuacje "socjalizm z garbem" - to znaczy, ze socjalizm bedziedzialal az do pewnej poprzeczki na zasadzie bilansu obciazen/ulg progresywnie aod pewnej poprzeczki bedzie regresywny - garb nie obejmie klasy sredniej, ktorabedzie to obciazalo natomiast nie obejmuje bogatych przez co spoleczenstwo sieoligarchizuje.W Polsce juz jest taki socjalizm z ZUS, ktory trudno zaliczyc do systemuemerytalnego fair, bo za duzo tam uznaniowosci, nieplaconych przywilejow itd,wiec de facto jest podatkiem i to regresywnym z kwota minimalna do zaplacenia.Do pewnej wplaconej sumy jest podatkiem powiedzmy liniowym, ale tak naprawde odpewnej kwoty jest podatkiem poglownym. Dla dobrze zarabiajacych ZUS to smiesznywydatek, dla slabo to miazdzaca czesc pensji na reke. Wiedzac, jaki jest opor zpodatkami liniowymi w Polsce przy prawie zadnych glosach na temat ZUS sytuacjawydaje sie byc groteskowa. Ale niestety to jest socjalizm w dzialaniu.Predzej wydaje mi sie fair doplacanie do emerytur rodzicow ze skladek dzieci:bardzo miarodajne, proste do policzenia i niekrzywdzace. Co do ulg dla malzonkowto jesli juz jakies istnieja, to jestem sklonny akceptowac je tylko dla tych,ktorzy maja dzieci.> pozostającą na urlopie wychowawczym. Cała seria tego rodzaju rozwiązań mogłaby> zachęcać ludzi do podjecia decyzji o posiadaniu dziecka.Ludzie nie potrzebuja silnego wsparcia, aby sie mnozyc. Polityka prorodzinna weuropie zachodniej jest bardzo kosztowna, co oslabia gospodarke a wynikidemograficzne tez sa marne w porownaniu np. do USA gdzie sie jej tak nierozdmuchalo.
Podobne strony: ulga budowlana Odliczanie vatu
Ulga rodzinna 1145 zł
ulga 1145 zł
ulga rehabilitacyjna 2007
Ulga poatkowa
uczulenie po kreatynie