Source: https://www.eporady24.pl/wniosek_o_ustalenie_nierownych_udzialow_w_majatku_wspolnym,pytania,3,19,9769.html
Timestamp: 2019-12-12 05:18:32+00:00
Document Index: 94615170

Matched Legal Cases: ['art. 58', 'art. 43', 'art. 43', 'art. 43', 'art. 43', 'art. 43']

Autor: Katarzyna Nosal • Opublikowane: 09.09.2014
Mąż złożył pozew o rozwód. Jesteśmy małżeństwem od 32 lat. Od wielu lat nie współżyliśmy ze sobą. Po ślubie oboje pracowaliśmy: ja chałupniczo, mąż jako taksówkarz, a potem kierowca tira. Ja wychowywałam naszych dwóch synów, sprzątałam, gotowałam, osobiście robiłam remonty. Mąż spotykał się ze znajomymi, imprezował z innymi kierowcami, pił dużo alkoholu. Dwa razy robił jakieś interesy, przez które straciliśmy dużo pieniędzy. Nigdy nie zajmował się dziećmi, nie pomagał w pracach domowych. Czy mogę złożyć wniosek o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym? Czy zeznania syna podczas sprawy rozwodowej wystarczą jako dowód?
Przede wszystkim chcę zauważyć, że sądy bardzo rzadko umożliwiają stronom dokonanie podziału majątku w toku procesu o rozwód. Dokonanie podziału w tym procesie jest możliwe, zgodnie z art. 58 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. Jeśli zechce Pani złożyć wniosek o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, sąd zdecydowanie odrzuci taką możliwość z uwagi na konieczność przeprowadzenia większej ilości dowodów, skorzystania z opinii biegłego.
Przechodząc jednak do Pani zasadniczego pytania, muszę stwierdzić, że ustalenie nierównych udziałów w przypadku, jaki Pani opisała, może być trudne.
Zgodnie z art. 43 § 1 K.r.o. oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku (art. 43 § 2 K.r.o.). Zgodnie z art. 43 § 3 K.r.o. przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.
Warunkiem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym jest zatem łączne spełnienie dwóch przesłanek: istnienie ważnych powodów i przyczynienie się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu. Tak też potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 listopada 2002 r. (sygn. akt III CKN 1018/2002, LexPolonica nr 379460). W tym postanowieniu Sąd Najwyższy wyjaśnił, że „przez ważne powody rozumie się takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego sprzeciwiają się przyznaniu jednemu z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego, do powstania której ten małżonek nie przyczynił się. O stopniu przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego nie decyduje przy tym wyłącznie wysokość zarobków lub innych dochodów osiąganych przez małżonków, wykorzystanych na zaspokojenie potrzeb rodziny. Dla jego określenia istotne jest natomiast to, czy małżonkowie racjonalnie gospodarują posiadanymi zasobami, w szczególności, czy ich nie trwonią”.
Istotą „ważnych powodów” Sąd Najwyższy zajmował się zresztą wielokrotnie. I tak, w postanowieniu z dnia 5 października 1974 r. (sygn. akt III CRN 190/74) SN orzekł, że „przy ocenie istnienia »ważnych powodów« w rozumieniu art. 43 kro należy mieć na uwadze całokształt postępowania małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w zakresie wykonywania ciążących na nich obowiązków względem rodziny, którą przez swój związek założyli”.
Wyroki te zostały wydane w sytuacji, gdy to małżonek zarabiający lub znacznie więcej zarabiający żądał nierównego podziału. W takiej sytuacji wyroki chroniły stronę słabszą, uznając, że jej udział uzasadniony jest osobistymi staraniami tej strony o dobro rodziny, wychowanie dzieci.
Jak wynika z powyższego, nie wystarczy samo ustalenie, że strony w nierównym stopniu przyczyniały się do wzrostu dobrobytu rodziny, do powstania wspólnego majątku. Muszą zostać udowodnione „ważne powody” w rozumieniu, w jakim przedstawiłam je wyżej. Co więcej, o istnieniu ważnych powodów nie świadczy okoliczność, że jedno z małżonków nie przyczyniło się do powstania majątku wspólnego z powodów niezawinionych, niezależnych od niego albo z innych usprawiedliwionych względów, np. gdy z powodu choroby lub bezrobocia nie miało możliwości uzyskania zatrudnienia albo gdy pobierało naukę w celu osiągnięcia kwalifikacji zawodowych. Tak wyjaśnia to Marek Sychowicz, autor Komentarza do art. 43 K.r.o. (LexPolonica).
W opisanej przez Panią sytuacji Pani mąż cały czas przyczyniał się do wzrostu dobrobytu poprzez stałe zasilanie go swoją pensją. Domyślam się, że jako taksówkarz i kierowca tira zarabiał niemało. Pani natomiast zarabiała chałupniczo, czyli właściwie dorabiała do pensji męża. Z racji częstszych pobytów Pani w domu, to na Panią spadło więcej obowiązków domowych. Mąż zarabiał poza domem, w nienormowanym czasie pracy. Porównanie zarobków na pewno wykazałoby dysproporcje na korzyść Pani męża. Zatem wyrównaniem jest Pani wkład fizyczny w utrzymanie dobrobytu. Czyli właściwie odpada przesłanka druga, przyczynienie się do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu. Nie widzę też żadnych „ważnych powodów”, dla których sąd miałby uwzględnić Pani wniosek. Musiałaby Pani wykazać, że mąż trwonił zarobione przez siebie pieniądze, że prowadził hulaszczy tryb życia. Wykazać, a nie tylko sugerować. Obawiam się, że zeznania syna w tej mierze nie będą dla sądu wystarczająco wiarygodne. Przede wszystkim zostalibyście Państwo zobowiązani do wykazania swoich dochodów, zarobków na przestrzeni lat. Potem należałoby wykazać, że Pani ze swoich zarobków opłacała remonty, zakupy codzienne. Samo twierdzenie, że mąż pił alkohol z innymi kierowcami też nie będzie wystarczające wobec stwierdzenia męża, że w tym środowisku tak się zdarza, ale nigdy nie było to ciągłe i nie wpływało na jego dokładanie się do codziennych wydatków.
W takim przypadku muszę stwierdzić, że nikłe są szanse uzyskania przez Panią nierównego podziału majątku.
Wyszłam za mąż w 1992 r. Oboje pracowaliśmy. Po urodzeniu syna przez jakiś czas zajmowałam się domem i wychowaniem dziecka. Od 2007 r. mimo wspólnego zamieszkiwania prowadziliśmy z mężem oddzielne gospodarstwa domowe. Rok później sąd przyznał dziecku alimenty, ale mąż ich nie płacił, a synem nie int
Jakiś czas temu się rozwiodłem. Po rozstaniu z żoną wyprowadziłem się z domu, w którym mieszkaliśmy, a który dostaliśmy wcześniej w darowiźnie od moich rodziców (w akcie darowizny jesteśmy wymienieni oboje). Żona nie chce się zgodzić na sprzedaż tego domu i podział majątku, nie chce też mnie spłacić
Rozstaliśmy się z mężem, rozwodu nie mamy, mieszkamy osobno. Chcemy dokonać podziału majątku (pieniądze ze sprzedaży domu i kilka działek). Mam też samochód i motor kupione na moją firmę, ale chcę je oddać mężowi. Dwie z działek chcę przepisać dzieciom (jeszcze niepełnoletnim). Jak i gdzie załatwić