Source: http://www.sklepowicz.pl/forum/read.php?3,10158,51280
Timestamp: 2020-05-31 06:26:17+00:00
Document Index: 117840866

Matched Legal Cases: ['art.61', 'art 118', 'art. 92', 'art. 92', 'art. 118', 'art. 751', 'art. 411', 'Art. 355', 'art.190', 'art.190', 'art.117', 'art.117', 'art 355']

Re: firma ultimo
firma ultimo
14 sty 2011 - 21:15:36 Zarejestrowany: 9 lat temu
pytanie do typa niepokornego
chodzi o wtórnego wierzyciela , czy na pewno musi miec wyrok , aby wpisać do KRD
KRD zawiadomiło mnie o dokonanym wpisie przez ULTIMO za dług telefoniczny z 2001.2002 r ( IDEA taka telefonia ) mimo , ze nigdy nie było nakazu zapłaty wydanego przez sąd ani dla pierwotnego wierzyciela , ani dla ultimo
16 sty 2011 - 12:36:19 Zarejestrowany: 9 lat temu
Dlaczego wtórny wierzyciel musi mieć wyrok, aby wpisać na listę dłużników?
Wynika to z tego, że z wtórnym wierzycielem nie łączy nas stosunek zobowiązaniowy, czyli nie łączy nas umowa na podstawie, której wynika, że jesteśmy z nim związani w związku z wykonaną działalnością gospodarczą prowadzoną przez wtórnego wierzyciela.
Swego czasu Ultimo praktykowało (być może nadal to stosuje) manewr, otóż wysyłano pisemko z informacją o zamiarze wpisania do BIG, KRD lub, że wierzytelność zostanie wystawiona do publicznej sprzedaży, i jeżeli nikt tego pisma (roszczenia)nie zakwestionował uznawano że roszczenie jest bezsporne, być może tak było również i w typ przypadku.
Jednakże zapomniano o bardzo istotnej kwestii a mianowicie iż przed przekazaniem informacji do BIG, KRD należy jednak pamiętać o wysłaniu do dłużnika lub o doręczeniu mu do rąk własnych stosownie do art.61 § 1 k.c., wezwania do zapłaty zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania informacji o jego zadłużeniu w przypadku nieuregulowania długu we wskazanym terminie.
. Jeżeli wierzyciel posiada tytuł wykonawczy to wezwanie należy wysłać na 14 dni przed przekazaniem danych do BIG, KRD.
. W pozostałych przypadkach wezwanie do zapłaty powinno zostać wysłane przynajmniej miesiąc przed przekazaniem informacji o zadłużeniu do BIG, KRD.
Dlaczego pisałem w innym temacie, że krotki tekst, w którym podnosimy istnienie roszczenia jest w zupełności wystarczający jako element zaczepny?
Między innymi aby zachować sobie argumentację na twierdzenie Ultimo iż łączy nas inny stosunek prawny z Ultimo, czyli umowa cesji na podstawie której Ultimo nabyło zobowiązanie.
I teraz przystępujemy do ataku:
1.	żądamy okazania kopii pełnej treści umowy w której mowa jest o cesji zobowiązania.
2.	żądamy kopii dokumentu w którym wyraziliśmy zgodę na przelew zobowiązania.
3.	żądamy okazania kopii pisma informującego nas o zamiarze zbycia zobowiązania przez pierwotnego wierzyciela wraz z dowodem jego doręczenia.
4. jak powyższym przypadku - żądamy okazania odpisu faktury lub faktur z których wynika obowiązek zapłaty zobowiązania.
W żadnym wypadku w tego typu korespondencji nie podnosimy zarzutu przedawnienia ponieważ tym sposobem odbieramy sobie argumenty do obrony.
Zarówno w pierwszej korespondencji jak i w drugiej zaznaczamy że odpisy zostaną doręczone do UOKiK i GIODO.
Gdy Ultimo nie potrafi udokumentować powyższych zarzutów ma 14 dni na usunięcie danych z rejestrów, gdy tego nie uczyni grozi mu kara grzywny do 30 tyś zł nadto mamy prawo wystąpić z pozwem o naruszenie dóbr osobistych.
16 sty 2011 - 12:59:19 Zarejestrowany: 9 lat temu
witaj Typku
Pytanko KRD zawsze musi zawiadomic dluznika ze ktos nas wpisał. Czy jezeli nie dostalo sie zadnej korespondencji tzn ze KRD ma sie czysty? Wiem ze mozna zrobic sobie raport z KRD ale po co jezeli jeszcze nikt nie wpisał pytam bo ma watplwosci co do operatora komorkowego duze zadluzenie a nie odpowiedzieli na moje pimo o normalne raty z ktorych moglabym sie wywiazac,
Prawniczka napisala mi pismo w spawie tego ubezpieczenia o ktorym Ci pisalam wyslalam do banku i czekam na reakcje,
16 sty 2011 - 16:38:01 Zarejestrowany: 9 lat temu
nadziejka Napisał(a):
> witaj Typku
> Pytanko KRD zawsze musi zawiadomic dluznika ze
> ktos nas wpisał. Czy jezeli nie dostalo sie zadnej
> korespondencji tzn ze KRD ma sie czysty? Wiem ze
> mozna zrobic sobie raport z KRD ale po co jezeli
> jeszcze nikt nie wpisał pytam bo ma watplwosci co
> do operatora komorkowego duze zadluzenie a nie
> odpowiedzieli na moje pimo o normalne raty z
> ktorych moglabym sie wywiazac,
> Prawniczka napisala mi pismo w spawie tego
> ubezpieczenia o ktorym Ci pisalam wyslalam do
> banku i czekam na reakcje,
BIG czy KRD nie ma obowiązku powiadamiania o wpisie do bazy, o tym decyduje umowa, którą strony zawarły i czy jest w nim wzmianka, że BIG czy KRD powiadamia o fakcie dokonania wpisu.
Jednakże prawo przewiduje, że raz na pół roku możemy bezpłatnie sprawdzić czy ktoś nas nie wpisał do rejestru.
Dodam jeszcze, iż oczywiście dłużnik może zawiadomić Biuro o wątpliwościach związanych z wpisaną wierzytelnością. W takim przypadku BIG,KRD uruchomi procedurę sprawdzającą. Jeśli wierzyciel nie odezwie się w tej sprawie w ciągu 14 dni, BIG,KRD może i powinien usunąć sporne informacje ze swojej bazy.
Co do operatora, który nie odpowiedział na Twą propozycję, masz uzasadnione prawo domniemywać, iż wierzyciel przystał na te warunki, jakie wskazałaś w oficjalnej korespondencji.
PS:I tak mija kolejny dzionek - od piątku uzbierało się kilka i jeszcze troszeczkę maili na które odpowiedziałem w połowie kolejna połowa niestety musi poczekać, zatem proszę wszystkich zainteresowanych o cierpliwość:)
Ten sam apel dotyczy również użytkownika "wicia_n" przyszłego kontrahenta :)
irena60
16 sty 2011 - 16:49:19 Zarejestrowany: 9 lat temu
Typku skarbeńku bardzo Cię proszę przeczytaj mego meila sprawa BARDZO PILNA.
melania2011
17 sty 2011 - 00:32:11 Zarejestrowany: 10 lat temu
Witam .Prosze o odpowiedz typka niepokornego w.W nawiązaniu do firmy ultimo.Zadłużenie kupione przez ultimo od TP SA za faktury za telefon stacjonarny z lat 1999-2000.Dostałam pismo że w razie braku zaplaty wystąpią na drogę postepowania sądowego w celu uzyskania tytułu wykonawczego,apóżniej do komornika.Czy w tym przypadku można uznać roszczenie za przedawnione i podnieśc ten zarzut odpisując do ultimo.Proszę o odpowiedz
17 sty 2011 - 08:10:51 Zarejestrowany: 9 lat temu
melania2011 Napisał(a):
> Witam .Prosze o odpowiedz typka niepokornego w.W
> nawiązaniu do firmy ultimo.Zadłużenie kupione
> przez ultimo od TP SA za faktury za telefon
> stacjonarny z lat 1999-2000.Dostałam pismo że w
> razie braku zaplaty wystąpią na drogę postepowania
> sądowego w celu uzyskania tytułu
> wykonawczego,apóżniej do komornika.Czy w tym
> przypadku można uznać roszczenie za przedawnione i
> podnieśc ten zarzut odpisując do ultimo.Proszę o
Wystąpią do sądu to niech występują! - pytanie, co w ten sposób osiągną, skoro Pani wie o istnieniu przedawniania, zatem dla nich do komornika jest droga daleka i wyboista.
Można podnieść zarzut przedawnienia do wiadomości, Ultimo, ale co to da, takie zobowiązanie nie znika ono istnieje nadal tylko wierzyciel nie może tego wyegzekwować za pomocą przymusu państwowego.
Wskazując na przedawnienie w tej chwili narażamy się tylko na zbędną polemikę i mataczenie przez odpowiednie urzędy w chwili wpisania danych do BIG, KRD, proszę pomyśleć wybiegając myślą na przyszłość.
Znacznie prostszym rozwiązaniem będzie zażądać dokumentów, o których wspominałem w tym temacie w pierwszym poście.
Oczywiście wysyłając korespondencję do Ultimo wysyłamy poleconym za potwierdzeniem odbioru dołączając te odcinki do kopii pozostawionej sobie, identycznie ma wyglądać korespondencja z Ultimo.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-17 08:11 przez typ niepokorny.
17 sty 2011 - 17:43:45 Zarejestrowany: 10 lat temu
Proszę o odpowiedz co zrobić.Sprawa dotyczy ultimo.Miałam kartę kredytową z PKO BP.Na karcie wystąpiła zaległość.Jednak przy konsolidacji zadłużeń karta została spłacona na co mam dowód wpłaty.Mimo tego PKO BP sprzedało wierzytelność do ultimo.Z ultimo przychodziła korespondencja odnośnie nakazu zapłaty.Wysłałam kserokopię dowodu wpłaty jednak ultimo upierało się że tej wpłaty nie posiada.Nakazem zapłaty uzyskanym w sądzie oddało sprawę do komornika i komornik dokonał zajęcia wynagrodzenia.W kancelarii komorniczej przedstawiłam dowody wpłaty,ale komornik stwierdził że musi wykonać nakaz sądu a ja mając dowody wpłaty mam załżyć sprawę z powództwa cywilnego firmie ultimo.Dziś przyszło pocztą od komornika że całość kwoty została wyegzekwowana i zajęcie zostało cofnięte .Co robić w tej sytuacji?Przecież nie daruję im prawie 1700 zł skoro mam potwierdzenia wpłat.Proszę o pilną odpowiedż.Ile kosztuje założenie takiej sprawy w sądzie.
olcia73
04 kwi 2013 - 16:47:00 Zarejestrowany: 9 lat temu
Mam problem z Kancelarią Prawną reprezentującą Ultimo.W 2006 roku zawarłam umowę kredytową z Bankiem Pocztowym na okres 5 lat.Umowa została mi wypowiedziana.Sprawa trafiła do komornika który ją umorzył.Obecnie straszy mnie Ultimo e-sądem w Lublinie.Czy mogę coś jeszcze w tej sprawie zrobić. Za pomoc z góry dziękuję
04 kwi 2013 - 18:33:43 Zarejestrowany: 9 lat temu
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-08-11 02:18 przez camion.
04 kwi 2013 - 20:13:09 Zarejestrowany: 9 lat temu
Wiesz tylko ja za bardzo nie wiem jaką przyjąć drogę obrony, nie do końca wiem kiedy dług ulega przedawnieniu? czy jest to wydanie BTE czy umorzenie ostatniego postępowania komorniczego.Ja nie podejmowałam z nimi żadnych dyskusji więc chyba nie przyjęłam długu.Dodatkowo w umowie kredytu mam info że mogą sprzedać dług ale do Kruka lub jakiejś firmy z Kielc nie wiem czy w tym wypadku bank może ten dług sprzedać do Utimo. Możecie mi coś doradzić jaką strategię obrony przyjąć.
04 kwi 2013 - 21:28:33 Zarejestrowany: 9 lat temu
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-08-11 02:17 przez camion.
17 sty 2011 - 17:50:05 Zarejestrowany: 12 lat temu
Jeśli Cię nie stać opłacić koszty sądowe, może wraz z pozwem przeciwko Ultimo złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Możesz również zlożyć pozew do sądu a sąd sam wezwie Cię do uzupełnienia braków formalnych w postaci opłaty od pozwu i wtedy będziesz miała podaną dokładną kwotę oraz również wtedy będziesz mogła wnieść wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.
Nasze prawo jest jak płot- żmija się prześlizgnie, lew przeskoczy a jest po to aby się bydło po polu nie rozbiegało gdzie nie powinno.
18 sty 2011 - 01:09:58 Zarejestrowany: 10 lat temu
Czy jet ktoś na forum kto pomógłby napisać taki pozew przeciw firmie ultimo.Będę bardzo wdzięczna.
18 sty 2011 - 18:38:12 Zarejestrowany: 9 lat temu
Tez mam problem ( a dokładniej moj chlopak) z ultimo i niestety nic jeszcze w tej sprawie nie zrobilam bo nie wiem od czego zaczac. Nie orientuje sie zupelnie w tych wszystkich prawach, ustawach itp a komornik wszedl juz na wynagrodzenie. czy cos da sie zaradzic??
18 sty 2011 - 18:46:10 Zarejestrowany: 9 lat temu
mam kilka pytan, co prawda pewnie dla iektorych banalnych ale prosze w miare mozliwosci o odpowiedz:
- po jakim czasie sprawa ulega przedawnieniu?
- czy bank mogl sprzedac nasz dlug, skoro to z nim zawieralismy umowe?
- czy odstapienie przez bank danych osobowych jest zgodne z prawem? ja na to zgody nie wyrazilam
- czy moge sie domagac od ultimo wyjasnienia sposobu wyliczenia naleznej im kwoty?
- czy mam prawo do wgladu do akt rozprawy niejawnej, bo taka byla przeciwko mojemu chlopakowi a nie zostal on o niej poinformowany?
- od czego powinnam zaczac jakakolwiek walke z ultimo, by chociaz zaprzestac dzialaniom komornika a dalej wyjasnienia kolosalnego zadluzenia i najlepiej umozenia calej sprawy?
18 sty 2011 - 20:04:11 Zarejestrowany: 10 lat temu
> mam kilka pytan, co prawda pewnie dla iektorych
> banalnych ale prosze w miare mozliwosci o
> odpowiedz:
> - po jakim czasie sprawa ulega przedawnieniu?
Zależy czego "sprawa" dotyczy :) Nie mogę odnieść się do tego pytania, jeśli nie wiem z jakiego tytułu wynika niespłacone zobowiązanie. Domyślam się, ze chodzi o pożyczkę bankową - to zobowiązanie przedawnia się po 3 latach od daty wymagalności ostatniej raty.
> - czy bank mogl sprzedac nasz dlug, skoro to z nim
> zawieralismy umowe?
Zależy to od zapisów w umowie.
> - czy odstapienie przez bank danych osobowych jest
> zgodne z prawem? ja na to zgody nie wyrazilam
I znowu kłania się brak znajomości treści umowy. Bez tego ani rusz.
> - czy moge sie domagac od ultimo wyjasnienia
> sposobu wyliczenia naleznej im kwoty?
Jeśli skontaktujesz się z wierzycielem wtórnym w nieumiejętny sposób, a dług jest przedawniony to może on (ale nie musi, wszystko zależy od okoliczności) wykorzystać to p/o Tobie tj. próbować udowodnić, że przyznałaś się do istnienia zobowiązania. W świetle prawa uznane zobowiązanie nie może być cofnięte!
> - czy mam prawo do wgladu do akt rozprawy niejawnej, bo taka byla przeciwko mojemu chlopakowi a nie zostal on o niej poinformowany?
Jeśli znasz właściwość sądu i sygnaturę sprawy to nie ma żadnego problemu. Bierzesz w łapki dowód osobisty i udajesz się do sekretariatu odpowiedniego wydziału. Być może sądowe zawiadomienie o nakazie zapłaty zostało wysłane pod nieaktualny adres i wróciło do akt sprawy ze skutkiem doręczenia (nie odebrane w terminie 14 dni - dwa awiza pocztowe).
> - od czego powinnam zaczac jakakolwiek walke z
> ultimo, by chociaz zaprzestac dzialaniom komornika
> a dalej wyjasnienia kolosalnego zadluzenia i
> najlepiej umozenia calej sprawy?
Dłuuuuuuuuuga droga przed Tobą ... Nie można udzielić Ci konkretnych wskazówek jeśli nie ma wglądu w dokumenty.
18 sty 2011 - 18:54:15 Zarejestrowany: 9 lat temu
aaa i jeszcze jedno.. czy bank nie powinien nas poinformowac o checi przekazania naszego zobowiazania komus innemu? ja chyba tez powinnam na to wyrazic zgode czy sie myle?
18 sty 2011 - 20:38:02 Zarejestrowany: 10 lat temu
Zadajesz mnóstwo pytań, ale to tylko ogólniki. Komornik działa w oparciu o prawomocny nakaz zapłaty opatrzony klauzulą wykonalności. Można zaskarżać jego czynności w sądzie, jednak trzeba mieć ku temu mocne podstawy i nalezy to zrobić w określonym terminie. Nie tak łatwo powstrzymać egzekucję. Zdaje się, że tą sprawę możesz wyjaśnić wyłącznie przed sądem, a polskie sądy działają opieszale.
18 sty 2011 - 19:31:31 Zarejestrowany: 12 lat temu
olka, wszystko już było i to po kilka razy, wpisuj w wyszukiwarkę i do dzieła.
Jak już uzupełnisz wiedzę to w reszcie Cię pokierujemy.
18 sty 2011 - 20:51:37 Zarejestrowany: 9 lat temu
Bo nasza sprawa wyglądała mniej więcej tak: około 10 lat temu chłopak wziął kredyt na komputer i to było 4.000zł. Przez pewien czas nie mógł go spłacać, ale później uregulował całość z góry. Przychodziły jakieś wezwania, ale były one lekceważone, bo wiedzieliśmy, że wszystko było oddane a bank nie domagał się żadnych odsetek. Niedawno otrzymaliśmy prawomocny nakaz zapłaty a co za tym idzie komornik pobiera nam 50% wynagrodzenia. Najgorsze jest jednak to że kredyt był wzięty na 4.000zł, a w chwili obecnej mamy ponad 33.000zł- skąd taka suma to nie mamy pojęcia.
19 sty 2011 - 08:10:00 Zarejestrowany: 9 lat temu
> Bo nasza sprawa wyglądała mniej więcej tak: około
> 10 lat temu chłopak wziął kredyt na komputer i to
> było 4.000zł. Przez pewien czas nie mógł go
> spłacać, ale później uregulował całość z góry.
> Przychodziły jakieś wezwania, ale były one
> lekceważone, bo wiedzieliśmy, że wszystko było
> oddane a bank nie domagał się żadnych odsetek.
> Niedawno otrzymaliśmy prawomocny nakaz zapłaty a
> co za tym idzie komornik pobiera nam 50%
> wynagrodzenia. Najgorsze jest jednak to że kredyt
> był wzięty na 4.000zł, a w chwili obecnej mamy
> ponad 33.000zł- skąd taka suma to nie mamy
> pojęcia.
Otrzymaliście prawomocny nakaz - jakim cudem?
Adres korespondencyjny w umowie był inny niż ten, na który otrzymaliście nakaz?
Otrzymuje się nakaz z sądu wraz z pozwem oraz załączonymi dowodami i od chwili otrzymania nakazu zapłaty jest liczony termin 14 dni na reakcję, czyli na złożenie sprzeciwu, w którym podważasz roszczenie w części bądź to w całości i stawiasz zarzuty, dopiero po tym terminie, czyli po 14 dniach od doręczenia nakazu zapłaty nakaz uprawomocni się.
Prawomocny nakaz mogłaś otrzymać jedynie od komornika i jeżeli o tym nakazie dowiedziałaś się dopiero teraz możesz wnieść do sądu właściwego powództwo przeciwegzekucyjne (pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego).
Oprócz tego warto równolegle z powództwem przeciwegzekucyjnym wnieść wniosek o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego.
Pozostałe kwestie wałkowane były do złudzenia, należy tego poszukać, fragmentarycznie podpowiedz padła w drugim poście tego tematu.
Znając wersje skróconą trudno jest odnieść się do problemu.
18 sty 2011 - 21:20:01 Zarejestrowany: 12 lat temu
W takim razie trzeba taki nakaz zapłaty obalić przez powództwo przeciw egzekucyjne.
Ultimo kupiło dług od banku ale musi przed sądem udowodnić że takie roszczenie przysługiwalo również pierwotnemu wierzycielowi, czyli bankowi:
"Przelew rzekomej wierzytelności winien odpowiadać prawno &#8211; procesowym standardom :
Jeżeli Bank (nazwa banku) domaga się zapłaty należności winien określić z jakiego tytułu należność ta powstała. Sprawa tej wierzytelności nie jest bezsporna ! Podobnie firma, która kupiła ( na którą bank scedował wierzytelność), winna wyjaśnić na jakiej podstawie domaga się zapłaty długu oraz wykazania, że ja jako konsument wyraziłam/łem zgodę bankowi na przekazanie praw i obowiązków wynikających z umowy (jeżeli z tej umowy wynika obowiązek zapłaty). Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12.07.2006r, sygn. V CSK 187/06, opublikowanym w MoP rok 2006, Nr 16, str. 849, warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu właścicielowi, czyli w tym wypadku (nazwa banku) Bank. "
Nie podajesz praktycznie żadnych dat, nie wiemy kiedy był wydany nakaz zapłaty, czy minął już termin do zaskarżenia ?
napisz na :
ruch.spoleczny.poszkodowanych.@wp.pl
19 sty 2011 - 22:31:41 Zarejestrowany: 9 lat temu
Ultimo ma juz ładna historie w UOIK. Ukarał ich w 2009 na kwotę 500 tys.zl.
[prawo.gazetaprawna.pl]
21 sty 2011 - 09:59:07 Zarejestrowany: 9 lat temu
> Ultimo ma juz ładna historie w UOIK. Ukarał ich w
> 2009 na kwotę 500 tys.zl.
> [prawo.gazetaprawna.pl]
> _windykacyjne_nie_moga_stosowac_przymusu.html
Dopóki nie siądzie im na tyłku prokuratura to takie kary są dla nich ja mała krosta - straty wynikłe z nałożenia kary odbiją sobie po trzykroć na ludziach, którym wciskają kicz w uszy i których zastraszają oraz szantażują, bądź próbują wziąć na natręctwem(chamstwem), kiedy to ofiara będzie miała dość ich nachalności ulegnie i zapłaci haracz.
20 sty 2011 - 08:20:45 Zarejestrowany: 9 lat temu
Jak widać,kara pieniężna i to na taką kwotę jak widać nie rusza ich.Powinno ich sie całkowicie zlikwidować.bo jest nadal firmą nierzetelną.
21 sty 2011 - 18:08:28 Zarejestrowany: 9 lat temu
Myślę,że to samo powinno dotyczyć cassua -finance z Wrocławia oni też stosuję różne rzeczy aby im zapłacić.Telefonują po kilkanaście razy dziennie,uważając iż im wszystko wolno i nawet skarga nic nie pomoże.
22 sty 2011 - 10:03:49 Zarejestrowany: 9 lat temu
Irenka,masz całkowitą rację, ich również powinno się ukarać.Panoszą się jakby byli nie wiadomo kto,a nic z sobą nie prezentują.,chyba że wulgarnizmem.
26 sty 2011 - 11:47:46 Zarejestrowany: 9 lat temu
W związku z licznymi pytaniami, jakie warunki winne być spełnione przy przekazaniu do biura informacji o zobowiązaniach, na mój adres maiilowy, odpowiem na forum.
1) zobowiązanie albo zobowiązania powstały wobec przedsiębiorcy przekazującego informację gospodarczą z tytułu umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej.
a) Z f windykacyjną nie łączy nas umowa więc podstawą będzie prawomocny tytuł wykonawczy, lub inny stosunek prawny (tu umowa cesji jest dowodem!).
2) łączna kwota zobowiązań wobec przedsiębiorcy wynosi co najmniej 200 zł (500 zł wobec przedsiębiorcy).
3) świadczenie albo świadczenia są wymagalne od co najmniej 60 dni.
4) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez przedsiębiorcę przekazującego dane będącego wierzycielem, listem poleconym, na adres do korespondencji wskazany przez dłużnika, a jeżeli dłużnik nie wskazał takiego adresu - na adres siedziby dłużnika, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.
Wskazane powyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie, nie zachowanie któregokolwiek ze wskazanych wymogów skutkuje bezprawnością postępowania!
Wierzyciel ma 14 dni na wystąpienie do biura z żądaniem aktualizacji danych, jeśli dowiedział się, że przekazane informacje są nieprawdziwe natomiast biuro ma kolejne 14 dni na usunięcie nieprawdziwych informacji.
Szacuje się że kilkanaście tysięcy osób stanowić mogą osoby wpisane na czarne listy nielegalnie, dlatego że biura ograniczają się jedynie do wyrywkowej weryfikacji, nie jest natomiast dokonywana ocena tego, czy zobowiązanie dłużnika w rzeczywistości istnieje.
@ irena60
Z opóźnieniem, ale odpowiedziałem:)
W celu edukacyjnym, zamieszczam treść przykładowej klauzuli wykonalności - powinna brzmieć:
"W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, dnia [data] Sąd ...... w [miejscowość] stwierdza, że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w całości/w zakresie ......... oraz poleca wszystkim urzędom oraz osobom, których to może dotyczyć, aby postanowienia tytułu niniejszego wykonały, a gdy będą o to prawnie wezwane, udzieliły pomocy. Orzeczenie podlega wykonaniu jako prawomocne/natychmiast wykonalne".
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-26 16:55 przez typ niepokorny.
29 sty 2011 - 18:36:23 Zarejestrowany: 9 lat temu
Sprawa nie jest tak prosta jak to opisywałam wcześniej, ale może o tym napiszę: w 2000r. Dawid wziął w sklepie komputer na raty na kwotę 4.100zł, a więc zobowiązał się umową do spłaty, ale niestety go nie spłacał. Do 2007r. podobno była cisza- nikt o nic się nie upominał, aż do dnia gdy przyszło pismo- wezwanie do stawienia się w prokuraturze w Chorzowie. Tam Pani prokurator (?) zastraszała, że jeśli do jakiegoś danego terminu nie spłaci Dawid komputera wraz z odsetkami to zostanie zamknięty- odbędzie odsiadkę. Wtedy też owa Pani podsunęła weksel do podpisu wg. którego Dawid zobowiązał się do spłacenia zadłużenia wraz z odsetkami. Po tym jednak nadal go nie spłacał, aż do momentu wezwania na sprawę z Sądu Grodzkiego. Na rozprawie zadecydowano, że Dawid ma zapłacić kwotę jaka należała się za komputer i rozłożono to na raty. Wtedy Dawid dokonał wpłaty i na to są potwierdzenia- dowody wpłaty. Podobno na tej rozprawie sędzia tez powiedział, że uiszczenie wpłaty wartości komputera oczyści Dawida z wszelkiego zadłużenia, a że odsetek nie ma wpłacać- zostaną anulowane- ale tego nie ma na piśmie- i tak też zrobił. Do września 2010r. była cisza, aż któregoś dnia przyszło wezwanie z sądu do zapłaty odsetek, ale wcześniej żadnych powiadomień nie było. Dawid to zlekceważył i od października komornik zajął jego pensję. Chłopak pisał pismo kierowane do Sądu o odroczenie nakazu, ale do dziś nie dostał odpowiedzi. Tak jak pisałam wczesniej zadłużenie na dziś wynosi około 35 tys. zł. Czy jest z tego jeszcze jakieś wyjście?
Niestety jestem osobą pośredniczącą i nie znam wszystkich detali sprawy, ale bardzo chciałabym pomóc chłopakowi. Jestem z Poznania i z tego co się zorientowałam to mieszkam niedaleko, bo na ul. Kraszewskiego, więc w razie potrzeby chetnie bym do Państwa podeszła by porozmawiać czy pokazać dokumenty, które w związku z ta sprawą się zebrały.
29 sty 2011 - 19:20:53 Zarejestrowany: 9 lat temu
Jeżeli w wcześniejszym postanowieniu sądu brak jest wzmianki, iż sąd nakazuje zapłatę należności wraz z odsetkami na dzień zapłaty, natomiast powód wystąpił z odrębnym pozwem o zapłatę odsetek to należy wnieść powództwo przeciwegzekucyjne i równolegle wystąpić z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego.
W powództwie przeciwegzekucyjnym należy podnieść przedawnienie odsetek starszych niż trzyletnie, ponieważ jak wynika z opisu nie było kapitalizacji odsetek we wcześniejszym postanowieniu sądu.
29 sty 2011 - 19:21:35 Zarejestrowany: 12 lat temu
Olka, to co opisujesz to jest nic innego jak jawne olanie sprawy, Twój chłopak to nieodpowiedzialny człowiek, bo jak można nazwać kogoś kto wziął kredyt (bez względu na co go przeznaczył) i liczył że zniknie ? Piszesz że w sprawa była prowadzona również przez prokuratora, czyli wychodzi na to ze bank słusznie go posądził iż wyłudził kredyt, skoro wziął kredyt i go wcale nie spłacał to jest sprawa aż nadto oczywista. Co do pani prokurator, to jak sobie wyobrażałaś sobie jej pracę, że miała wyłudzacza głaskać po głowie ? Jeśli czegoś nie rozumiem i być może krzywdzę uczciwego człowieka, to mnie popraw, ale na razie to wygląda na to, że chłopak kombinuje jak nie oddać kasy. Pytasz, skąd się wzięła taka wielka kwota ? Sama już sobie na to odpowiedziałaś, skoro od 2000r nie płacił, to odsetki za zwłokę, koszty egzekucyjne, koszty skierowania sprawy do sądu i zastępstwa procesowego spowodowały że z 4100 zł zrobiło się tyle ile się zrobiło. Bank to nie instytucja charytatywna, oni na tym zarabiają a skoro Twój chłopak liczył że w banku dług się sam spłaci, to bank jak najbardziej miał prawo sprzedać dług. Nie rozumiem też, dlaczego to Ty szukasz pomocy a Twój chłopak nie poczuwa się do odpowiedzialności tylko się Tobą wysługuje ? Nawarzył piwa to niech go teraz pije. Przez tyle lat można było zrobić wszystko, jeśli nawet nie było pieniędzy na spłatę zgodnie z harmonogramem spłat kredytu, trzeb było zawrzeć z bankiem ugodę na kwoty możliwe do spłaty, można było ustrzec się wysokich odsetek a już tym bardziej ustrzec się wysokich kosztów egzekucyjnych. Oboje zapłaciliście za lekcję, którą dało Wam życie, dość wysoka to cena za lekcję ale cóż, nauka kosztuje. Teraz zostaje Wam potulnie skulić uszy po sobie i dogadywać się z wierzycielem aby wycofał komornika i spłacać zadłużenie w ratach.
Na tym forum jest pełno historii ludzi, którzy popadli w kłopoty finansowe z powodu np. choroby w rodzinie, wypadku, utraty pracy i innych czynników, ale od samego początku poczuwali się do odpowiedzialności za swoje zobowiązania i wszelkimi siłami próbują je spłacić. Historia opisana przez Ciebie nie pasuje do założeń tego portalu ludzi pokrzywdzonych przez system bankowy, bo to nie system bankowy Was pokrzywdził tylko Twój chłopak pokrzywdził system bankowy.
29 sty 2011 - 22:19:01 Zarejestrowany: 9 lat temu
zgadzamy się z powyższym i Dawid tez ma świadomość, że popełnił duży błąd, ale to, że nie spłacał kredytu nie było bezpodstawne- też stracił pracę i nie miał możliwości. Pisał pismo z prośbą o wstrzymanie naliczania odsetek ale bez efektu. Po sprawie w sądzie spłacił cały wzięty kredyt- główną należność, ale bez odsetek, bo tak wskazał sędzia.I to się nie liczy, nie ma to żadnego znaczenia? Dawid teraz zrozumiał co zrobił i poczuł się do odpowiedzialności i dlatego wyjechał za granicę, by móc więcej zarabiać i szybciej oddać to o co się upominają, a ja sama chciałam się dowiedzieć czy byłaby możliwość by coś zrobić z tymi odsetkami.
To mam rozumieć, że jesteśmy przegrani i poprostu musimy to zapłacić tak?
A z bankiem nie można było zawrzeć ugody, ponieważ ogłosił upadłość- ja zdaję sobie sprawę, że zapewne można było coś z tym zrobić (dogadać się z kolejną instytucją), ale fakt jest taki, że Dawid wtedy nic kompletnie w tym kierunku nie zrobił- niestety.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-29 22:27 przez olka.
30 sty 2011 - 09:36:15 Zarejestrowany: 9 lat temu
Schoppenko Serduszko tego forum, oczywiście w sensie pozytywnym, co zaznaczam, aby nie być źle zrozumianym.
Nie bądź aż tak szorstka, każdemu należy dać szansę, i każdy ma prawo do uzyskania stosownej porady jak i do jej poszukiwania :)
Zapadł stosowny wyrok w sprawie i należy zauważyć, iż żądanie wyroku zostało spełnione.
Można tu powiedzieć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że mamy tu do czynienia z obejściem prawa albowiem był wyrok, czyli mamy do czynienia z powagą rzeczy osądzonej.
Jednakże skoro odsetki nie były przedmiotem rozpoznawania przez sąd, a sąd wyraźnie nie zwolnił podsądnego z zapłaty odsetek ani nie nakazał ich zapłaty należy przyjąć, iż odsetki nie były przedmiotem rozpoznania przez sąd, zatem odrębne powództwo jest dopuszczalne, ale podkreślam, że przebieg procesu będzie zależał tu od aktywności stron oraz jakimi argumentami dysponują strony.
Pozdrawiam Cię Serduszko:)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-01-30 09:37 przez typ niepokorny.
19 maj 2013 - 12:51:27 Zarejestrowany: 9 lat temu
ultimo przysłało pismo z propozycja ugody raty po 400 zł. co robić?
19 maj 2013 - 18:58:24 Zarejestrowany: 10 lat temu
midlum2 Napisał(a):
> ultimo przysłało pismo z propozycja ugody raty po 400 zł. co robić?
1. Nie podpisywać! Chyba, że kwota jest niewielka i zależy Ci na pozbyciu się problemu. Tylko weź pod uwagę, że będziesz spłacał również kwoty za tzw. obsługę windykacyjną i wszelkie możliwe odsetki/kary umowne itp.
2. W tej sprawie ultimo wystąpiło o nakaz zapłaty i dysponuje prawomocnym orzeczeniem?
3. Dług jest/nie jest przedawniony?
Pamiętam, że masz na głowie kilka spraw, więc nie spłacaj, bo możesz (ale nie musisz) narazić się na zarzut pokrzywdzenia innych wierzycieli.
30 sty 2011 - 16:06:52 Zarejestrowany: 12 lat temu
Typku, zgadzam się z Tobą, ale nerwy mnie trochę poniosły bo zazwyczaj spotykamy się raczej z ludźmi, którzy nie dojedzą, nie wykupią leków, nie zapłacą za mieszkanie a zrobią wszystko aby nawet po 10 zł ale jednak spłacić zadłużenie w banku. Jeśli bank ogłosił upadłość, jak pisze Ola chociaż nie podaje nazwy banku, więc trudno to zweryfikować, to z całą pewnością ktoś wszedł w prawa banku i był władny nie tylko w ściganiu dłużnika ale też w zawarciu ugody. To były czasy, kiedy banki nie miały możliwości sprzedawania długów, więc zawarcie ugody było rzeczą wręcz normalną (bylam w tym czasie bankowcem to znam to z autopsji).
Masz rację co do odsetek, ja wcześniej też pisałam że w grę wchodzi powództwo przeciw egzekucyjne i tym chłopak Oli musi się bronić. Odsetki są przedawnione, więc jest argument w ręku, chociaż nie wiemy czy przypadkiem dług nie został uznany, więc nici z przedawnienia, ale kto nie próbuje ten nie ma. Ola pisze jednak, że chłopak wyjechał za granicę, więc nie wiem jak ma wnieść to powództwo. Jeśli osobiście tego nie zrobi, bądź przez pełnomocnika procesowego, to zostaje dogadanie się z firmą windykacyjną i naciskanie o umorzenie choć części zadłużenia, rozłożenie na raty i odwołanie komornika.
Ola, pisałam w moim poście, że być może się mylę w ocenie sytuacji Twojego chłopaka, okazało się że nie bardzo się pomyliłam. Skoro jednak "nawrócił" się na uczciwość, to jak najbardziej należy postąpić tak jak pisał Ci typ niepokorny.
30 sty 2011 - 17:27:25 Zarejestrowany: 9 lat temu
Pozwolę sobie jeszcze słów kilka dopowiedzieć w tej sprawie.
Osobiście na pierwszym miejscu pokusiłbym się z odwołaniem się na powagę rzeczy osądzonej przytaczając sygnaturę akt tej sprawy a postanowienie prezentując jako dowód.
W tym celu należy wybrać się do sądu i konieczny jest wgląd w akta sprawy a konkretnie w protokół, aby nie być gołosłownym, iż sąd zwolnił z odsetek - nie zaszkodzi zrobić odpis.
W dalszej kolejności można odwoływać się na przedawnienie odsetek starszych, bowiem nie było ich kapitalizacji w postanowieniu sądu, - ale to należy uczynić z ostrożności procesowej i to podkreślić.
Mam w kieszeni podobny wyrok na oszusta (w tej sprawie jestem pełnomocnikiem)- i już miałem się odwołać od postanowienia sądu w sprawie odsetek, gdy uzmysłowiłem sobie czytając uzasadnienie wyroku, że lepszym rozwiązaniem będzie, gdy wystąpię z odrębnym pozwem zwłaszcza, gdy ten gość notorycznie unika kontaktu z sądem.
31 sty 2011 - 20:35:08 Zarejestrowany: 9 lat temu
dziękuję Wam bardzo serdecznie. Zrobię zgodnie z Waszymi radami i mam nadzieję, że coś uda mi się wskurać.
A macie może jakieś rady co do pisania takich pism jak mi radziliście?
A może lepiej byłoby wynająć prawnika by się tym zajął, bo ja tak jak wspominałam wcześniej nie orientuję się kompletnie w tych wszystkich ustawach i zasadach?
I naszło mnie jeszcze jedno pytanie- czy jak teraz Dawid ma komornika na wynagrodzeniu to czy naliczanie odsetek jest wstrzymane?
31 sty 2011 - 20:57:22 Zarejestrowany: 12 lat temu
Odestki niestety lecą nadal i będą tym większe, im dłużej komornik będzie działał, bo komornik bierze również swoje wynagrodzenie, może się nawet zdarzyć że zapłacicie podwójnie bo komornik tani nie jest. Najlepiej będzie jak pójdziesz do prawnika, on będzie wiedział jak napisać powództwo przeciw egzekucyjne a Ty będziesz miała spokojną głowę że sprawa zakończy się jak trzeba. Tylko wniesienie powództwa wraz z wnioskiem o zawieszenie egzekucji daje gwarancję, że komornik odstąpi od egzekucji konta.
31 sty 2011 - 21:28:46 Zarejestrowany: 9 lat temu
a czy ktoś od Was nie podjąłby się prowadzenia takiej sprawy jak ta (oczywiście za odpowiednią opłatą)?
Napisałaś,że tylko wniesienie powództwa wraz z wnioskiem o zawieszenie egzekucji daje gwarancję, że komornik odstąpi od egzekucji konta- to nie ma możliwości, że wniosek ten zostanie odrzucony?
A co myślicie o przyznaniu się do długu i spróbowaniu zawarcia ugody z ultimo o spłacie w ratach? W takiej sytuacji ultimo wycofałoby komornika i nie musielibyśmy płacić też dla niego?
01 lut 2011 - 07:46:50 Zarejestrowany: 9 lat temu
Czy czytałaś, co napisałem w poprzednim poście?
Tu konieczne jest zorientowanie się jak sprawa ma się w stosunku do odsetek, nikt nie dysponuje aż takim czasem, aby udać się do sądu, który wydawał postanowienie w pierwszej sprawie po to, aby zapoznać się z treścią protokołu.
Jeżeli wykażecie w pozwie przeciwegzekucyjnym jak i we wniosku o zabezpieczenie egzekucji iż brak jest podstaw do egzekucji lub jej części sąd może zawiesić egzekucję albo egzekucja może być nadal prowadzona ale pieniążki będą lądowały w depozycie sądu , po to abyście mogli po ewentualnym procesie je odzyskać bezproblemowo.
No cóż istnieje duża szansa, iż można tytuł wykonawczy obalić, i jeżeli Wy wybierzecie opcję uznania długu, do czego macie prawo " taka wasza wola" tylko wierzyciel nie koniecznie wycofa komornika po tym jak wy dług uznacie( najprawdopodobniej nie wycofa).
jacekkow@ids.pl
09 lut 2011 - 00:23:12 Zarejestrowany: 9 lat temu
mam ciekawą sprawę i potrzebuję pomocy co z tym zrobić. dostałem pismo od Ultimo - wezwanie do zapłaty. Co ciekawe napisane jest ze próbowano polubownie załatwić sprawę bezskutecznie co jest ciekawe nie dostałem żadnego pisma ani nic takiego. Jeszcze jest ciekawsze że umowa na którą się powołują zapewne nie jest podpisana przez mnie. Jakaś umową której nie znam. Niestety żona przed pismem odebrała telefon i rozmawiała z nimi. Oddzwoniłem mówiąc że to nie możliwe iże sprawdzę...
Co w takim razie mam zrobić? Nie za bardzo wiem. Zapewne chodzi o kredyt na samochód ale nie dostałem po zakończeniu umowy żadnego pisma - rozliczenia kredytu.
Ale ten numer umowy mnie zaskoczył z tego co wiem nie może bank sam zmienić umowy bez mojego potwierdzenia - podpisu. Kwota jest nie mała z odsetkami a ja byłem przeświadczony że wszystko jest ok z Bankiem (PTF S.A)... na dodatek umowa sie nie zgadza. Poradzicie coś ...
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-09 01:13 przez jacekkow@ids.pl.
jack-kill
09 lut 2011 - 01:34:54 Zarejestrowany: 9 lat temu
jacekkow@ids.pl Napisał(a):
> mam ciekawą sprawę i potrzebuję pomocy co z tym
> zrobić. dostałem pismo od Ultimo - wezwanie do
> zapłaty. Co ciekawe napisane jest ze próbowano
> polubownie załatwić sprawę bezskutecznie co jest
> ciekawe nie dostałem żadnego pisma ani nic
> takiego. Jeszcze jest ciekawsze że umowa na którą
> się powołują zapewne nie jest podpisana przez
> mnie. Jakaś umową której nie znam. Niestety żona
> przed pismem odebrała telefon i rozmawiała z nimi.
> Oddzwoniłem mówiąc że to nie możliwe iże
> sprawdzę...
> Co w takim razie mam zrobić? Nie za bardzo wiem.
> Zapewne chodzi o kredyt na samochód ale nie
> dostałem po zakończeniu umowy żadnego pisma -
> rozliczenia kredytu.
> Ale ten numer umowy mnie zaskoczył z tego co wiem
> nie może bank sam zmienić umowy bez mojego
> potwierdzenia - podpisu. Kwota jest nie mała z
> odsetkami a ja byłem przeświadczony że wszystko
> jest ok z Bankiem (PTF S.A)... na dodatek umowa
> sie nie zgadza. Poradzicie coś ...
może po prostu wziąć prawnika??
09 lut 2011 - 07:28:39 Zarejestrowany: 10 lat temu
@jacekkow@ids.pl-
a nie pomyslales,ze ludzi nie stac na prawnika?
jack-kil
09 lut 2011 - 08:18:50 Zarejestrowany: 9 lat temu
...a pomyślałem... tylko czy to nie będzie w rezultacie prostsze i tańsze w rezultacie ...Choć sprawa nie jest przynajmniej sie tak wydaje trudna ale błędu nie można popełnić
09 lut 2011 - 08:27:01 Zarejestrowany: 9 lat temu
@jack-kil,ale oni tak potrafią ludzmi manipulować,a tych ludzi naprawdę nie stać na adwokata,nawet zapłacić 20zł,bo te 20zł przelicza,że ma na prawie dwa dni przeżycia,To tylko tak się wydaje,że to jest takie proste ale w życiu jest inaczej.To jest tak krzywdzące właśnie dla Nas,że nie stać Nas na adwokat.Adwokaci też żądają zapłaty,to są wyjątki.Pozdrawiam.
09 lut 2011 - 08:32:21 Zarejestrowany: 9 lat temu
@ewiska wiem miałem w innej sprawie przykład ... szkoda gadać ...
Umowa się nie zgadza wiec sprawa wydaje się prosta pismo do Ultimo że nie uznaje zobowiązań tylko czy tylko to ...jakieś propozycje ...
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-09 08:35 przez jack-kil.
09 lut 2011 - 09:09:04 Zarejestrowany: 10 lat temu
@ jacekkow@ids.pl
Napisali, że dotyczy umowy nr..... czy sprawy nr .....? To zasadnicza różnica. Trudno się wypowiedzieć, jeśli nie znam treści wezwania. Ultimo to spryciarze, więc należy być czujnym. Rozmowa telefoniczna mogła być zmanipulowana. Fatalnie, że żona podjęła z nimi dyskusję :(
Kiedy upłynął termin wymagalności zapłaty ostatniej raty kredytu?
09 lut 2011 - 11:29:23 Zarejestrowany: 9 lat temu
napisali numer umowy której nie znam (podpisywałem inną umowę) i powoływali się na sprawę numer ... Czyli było i jedno i drugie jak żona rozmawiała próbowałem się dowiedzieć coś bliżej nic nie chcieli powiedzieć podali numer umowy (nie mój) wtedy jeszcze pisma nie miałem w ręce co do ostatniej raty to była zgodnie z umową lipiec 2006 a teraz się odezwali ... z 3-4 lata dostawałem wszystkie informacje o nie dopłatach czy nadpłatach bo to był dewizowy w markach zamieniony na euro... W tym czasie też korespondowałem z PTF w celu załatwienia naprawy szkody i mj adres mieli a od 2006 cisza na początku myślałem że to tak długo trwa bo wśród znajomych się pytałem to nawet do 6 miesięcy się sprawy ciągnęły zanim dostali informację o rozliczeniu kredytu. Kredyt był zaciągnięty w 1999. Jak przypuszczam pytanie o ostatnią wpłatę dotyczy e/w art 118 k.c.
Dodatkowo sprawdzałem w BIK czy przypadkiem nie ma tam informacji o kredycie ale kamfora nic. Z mojego banku dostałem 2 lata temu kredyt i bez problemu i jeszcze był jeden po drodze mały spłacony i rozliczony. Zawsze jak biorę na siebie zobowiązania staram się wypełniać w terminie by problemów nie było, a tu masz babo placek .... masakra Mea culpa że nie dopilnowałem
Teraz w/g nich odsetki przekroczyły wartość zobowiązania (kapitału) tylko czy mojego???
Sorki, za lekki nieład w poście ale pochorowałem się i emocje biorą górę ...
Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-09 11:57 przez jack-kil.
09 lut 2011 - 13:30:32 Zarejestrowany: 10 lat temu
@jack-kill
Prawdopodobnie zobowiązanie jest przedawnione. Trzeba spreparować pismo do Ultimo. Jeśli możesz wyślij na adres RSP scan pisma, które dostałeś. Wysłali Ci to listem "zwykłym", czy poleconym?
09 lut 2011 - 14:35:02 Zarejestrowany: 9 lat temu
ciekawe bo był w skrzynce i jedyny ślad to kod paskowy na kopercie tak naprawdę to można by powiedzieć że nic nie dostałem ( i nikt by się nie czepiał)
09 lut 2011 - 16:33:21 Zarejestrowany: 9 lat temu
Scan wysłałem
09 lut 2011 - 16:53:15 Zarejestrowany: 10 lat temu
jack-kil Napisał(a):
> Scan wysłałem
Dzięki za scan. Jeśli nie było doręczenia listem poleconym, to spokojnie. Chcą "ustrzelić" frajera. Dobrze byłoby mieć wyciągi. Jak oni rolziczali te raty?! Informowli Cięo nadpłatach lub niedopłatach?
09 lut 2011 - 17:45:06 Zarejestrowany: 9 lat temu
może gdzieś do 2003 roku kojarzę że mniej więcej jak BG (Big Bank Gdański) został przejęty przez Millenium. Później już był bałągan i praktycznie nie dostawałem żadnej informacji (nawet jak się konto zmieniło tylko w banku przy wpłacie w tzw okienku się dowiedziałem i zmieniłem konto). Tylko wpłacałem, od początki 2006 zacząłem przelewać elektronicznie więc muszę wyciągnąć z banku potwierdzenia. Tak to jest jak się podpisuje z PTF a realnie wpłaca i kredyt jest w BG/Millenium.
Problem w/g mnie polega na tym że przy zakończniu umowy nie dali informacji a ja się nie upomniałem o rozliczenie (niestety mój błąd).
09 lut 2011 - 18:17:22 Zarejestrowany: 10 lat temu
> może gdzieś do 2003 roku kojarzę że mniej więcej
> jak BG (Big Bank Gdański) został przejęty przez
> Millenium. Później już był bałągan i praktycznie
> nie dostawałem żadnej informacji (nawet jak się
> konto zmieniło tylko w banku przy wpłacie w tzw
> okienku się dowiedziałem i zmieniłem konto). Tylko
> wpłacałem, od początki 2006 zacząłem przelewać
> elektronicznie więc muszę wyciągnąć z banku
> potwierdzenia. Tak to jest jak się podpisuje z PTF
> a realnie wpłaca i kredyt jest w BG/Millenium.
> Problem w/g mnie polega na tym że przy zakończniu
> umowy nie dali informacji a ja się nie upomniałem
> o rozliczenie (niestety mój błąd).
Powinni byli Cię informować o stanie rozrachunków! To nie Twój błąd.
Podhodowali dłużnika, przez określony czas nic nie robili, odsetki odpowiednio urosły i można Cię teraz windykować. Jest kasa do zgarnięcia!
Ultimo może Cię pocałować w dupę. Trzeba tylko uważać, na ewentualny pozew z sądu. Jak im się nie uda wydoić frajera to polecą po nakaz zapłaty.
10 lut 2011 - 08:57:25 Zarejestrowany: 9 lat temu
Jak rozumie to tak czy inaczej muszą udowodnić, że mam jakiś dług. Z założenia nie lubi mieć długów. Co w takim razie, jeżeli naprawdę była nie dopłata? Jak rozwiązać taką sprawę abym nie popłynał? Po prostu nie lubię mieć długów. Czy e/w kontakt z bankiem ma sens? Miało być 84 raty i były. Z tego punktu widzenia dopełniłem obowiązku/zobowiązania ale może za mało to było (kwotowo)? Tu podchodziłoby "nie należyta staranność" w realizacji zobowiązania. Mam nadzieję że to co napisałem się trzyma "kupy".
Tak przy okazji Milenium jest udziałowcem w BIK-u a PTF ( Santander przejął PTF) nie. W tym przypadku strona jest PTF. Więc jak rozliczenia były źle robione w Millenum to nie mój problem. Bo raz dostałem pismo z Banku (Millenium) z prośba o stawiennictwo w celu wyjaśnienia bo im coś się nie zgadza - pomylone konto czy coś takiego ( nie pamiętam dokładnie ale to był gdzieś 2005 rok) i wyjaśniałem to.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-10 09:09 przez jack-kil.
10 lut 2011 - 17:17:05 Zarejestrowany: 10 lat temu
@jack-kil
W jaki sposób miałeś dochować należytej staranności w zrealizowaniu zobowiązania skoro bank nie informował Cię na bieżąco o rozliczeniach? Płaciłeś zgodnie z harmonogramem? Jeśli jesteś pewien, że nie otrzymałeś z banku wezwania do zapłaty (list polecony) to skąd mogłeś wiedzieć, że masz np. niedopłatę? Zmieniałeś w tym czasie miejsce zamieszkania? Może bank kierował zawiadomienia na nieaktualny adres? W BIK nie figurujesz. Bank po cesji ma obowiązek wycofać wpis. Skoro nie jest już właścicielem długu, to nie ma też podstaw do umieszczenia Cię w rejestrze. Ultimo powinno okazać się dowodami potwierdzającymi istnienie interesu prawnego w dochodzeniu tej wierzytelności. Najlepszym rozwiązaniem byłby brak reakcji na ich wezwania i telefony, chyba że otrzymałbyś korespondencję poleconą. Skoro nawiązałeś z nimi kontakt, to powinieneś wystosować do nich pismo (list plecony za potwierdzeniem odbioru). Należy je uważnie zredagować - tak, by twierdzenia w nim użyte nie zostały wykorzystane p/o Tobie.
P. S. Nie otrzymałam skanu.
10 lut 2011 - 22:10:33 Zarejestrowany: 9 lat temu
Poczty nie otrzymałem faktem jest że zmieniłem adres ale z Banku dostawałem pocztę jak pomylili się w numerze rachunku i wyjaśniałem sprawę.
Dotarł scan?
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-11 11:34 przez jack-kil.
11 lut 2011 - 12:44:47 Zarejestrowany: 10 lat temu
Zapoznałam się z wezwaniem do zapłaty. Doręczyli je listem poleconym?
Wystarczy im walnąć standardowe pisemko. Prześlę Ci je.
Nie wolno uskuteczniać pogaduszek telefonicznych z tymi cwaniakami!
Koniecznie musisz podać termin wymagalności ostatniej raty kredytu. Sprawdź to w umowie i porównaj z datą zapłaty.
Pilnuj korespondencji poleconej - to bardzo ważne!
Jeśli wystąpią o nakaz zapłaty, to sąd wyda go na posiedzeniu niejawnym a Ciebie poinformuje o tym listem poleconym. I to byłoby dla Ciebie najlepsze rozwiązanie. Czekam na info. Pozdrawiam :)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-11 12:51 przez flame.
09 lut 2011 - 16:13:12 Zarejestrowany: 9 lat temu
Witam. Chcialam zapytac czy pisząc pozew przeciwegzekucyjny mozemy sie spodziewac odpowiedzi z sadu niezaleznie od podjetej decyzji? i czy jest jakis okreslony czas, w ktorym sąd musi odpowiedziec?
11 lut 2011 - 14:29:55 Zarejestrowany: 9 lat temu
Normalny list. Wymagalności zgodnie z charmonogramem to 21.07.2006. Z banku jeszcze nie dostałem potwierdzenia za 2006 rok. Najdziwniejsze jest to że umowa na która się powołują to nie moja. Zgadza się tylko rok i Bank reszta nie.
11 lut 2011 - 14:40:19 Zarejestrowany: 9 lat temu
> Normalny list. Wymagalności zgodnie z
> charmonogramem to 21.07.2006. Z banku jeszcze nie
> dostałem potwierdzenia za 2006 rok. Najdziwniejsze
> jest to że umowa na która się powołują to nie
> moja. Zgadza się tylko rok i Bank reszta nie.
Czyli chcą podczepić pod Ciebie dług - tylko czy to może być dług raczej nie - będzie to tylko umowa - więc możesz im zameldować że jeżeli ta umowa dot Ciebie to niech idą z nią do sądu.
Tylko uczyń to formalne polecony za potwierdzeniem, a duplikat pisma stszesz jak oka w głowie :)
11 lut 2011 - 14:46:26 Zarejestrowany: 10 lat temu
@jack-kil i Stasiu :)
To może być numer aneksu do umowy. Jack - były jakieś aneksy?
12 lut 2011 - 01:41:37 Zarejestrowany: 9 lat temu
@flame @typ niepokorny
Jeżeli umowa zawarta jest miedzy dwoma stronami i aneks musi być podpisane przez 2 strony. Poza tym aneks były podpisany w innym roku a nie w tym samym. Co do potwierdzenia , mam pytanie ... Do tej pory jak składałem pismo i zależało mi na potwierdzeniu to składałem na dziennik i otrzymywałem potwierdzenie na kopii, czy polecony w tym przypadku wystarczy? Nie wiem ale może notarialne potwierdzenie oryginał/kopia? Nie wiem ale zaczynam chyba mieć paranoję na ten temat ...
A może ta umowa której jest mowa w piśmie opiewa na dłuższy okres czasu a jak zrobiłem zestawienie to wyglądałoby że kwota kapitału zgadzałaby się co do wartości z roczną spłatą (w każdym roku wyszła mi inna ale m/w zbliżona). W moim przypadku 84 raty a może tamta miała 96 rat i wtedy by się mogło zgadzać ale to nie mój numer umowy. Co o tym myślicie...
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-12 01:54 przez jack-kil.
12 lut 2011 - 09:51:50 Zarejestrowany: 9 lat temu
To Ty powinieneś wiedzieć czy i kiedy jakiś aneks był - zgaduj zgadula tu nic nie wniesie.
Wszelkie dokumenty powinny być w segregatorach skompletowane tak, aby w razie, czego można było je bez trudu odnaleźć - nie wiem czy czytałeś o mojej przygodę z PTC gdybym pozbawił się bezzasadnych faktur z ostatnich 3 miesięcy to nic bym nie zwojował, a PTC właśnie liczyło na to, że ja je wyrzuciłem już do kosza, po 2 latach - a tu wyszła niespodzianka, bo mam dowody zachowane.
Musisz pisać o wyjaśnienie tej sytuacji, co nie ulega wątpliwości - a czy przyszło Ci na myśl, że polecony za zwrotnym potwierdzeniem w zupełności wystarczy na okoliczność udowodnienia, że takie pismo wpłynęło a adresat zapoznał się z jego treścią?
13 lut 2011 - 15:42:53 Zarejestrowany: 9 lat temu
W właśnie sedno żadnego aneksu nie ma. Jeśli się pisze wezwanie czy jakąś korespondencję pisze się numer umowy z zaznaczeniem że są aneksy i jakie. Tutaj nie ma. Co do dokumentów to mam z tym że kilka ledwo widocznych wyblakłych czas odbił piętno na tych dokumentach (a właściwie światło)...
W takim razie trzeba poczekać na ich reakcje a ja czekam na pisemko które mam wysłać za potwierdzeniem odbioru oczywiście ...
13 lut 2011 - 15:45:21 Zarejestrowany: 9 lat temu
@ jack-kil
"W takim razie trzeba poczekać na ich reakcje"
Niestety nie masz innego wyjścia:)
13 lut 2011 - 23:37:30 Zarejestrowany: 9 lat temu
Tak też myślałem. W takim razie mogę liczyć na wzór pisemka na początku tygodnia...?
bo termin wyznaczyli do 18.02
15 lut 2011 - 18:25:43 Zarejestrowany: 10 lat temu
> Tak też myślałem. W takim razie mogę liczyć na
> wzór pisemka na początku tygodnia...?
> bo termin wyznaczyli do 18.02
Nie przejmuj się terminem. To forma straszaka :)
Proszę o czujność! Pilnuj korepondencji poleconej. Dziś dokończę pisemko dla Ciebie i "lysy68".
15 lut 2011 - 18:48:14 Zarejestrowany: 9 lat temu
super noto czekam i zobaczymy ich reackję
16 lut 2011 - 12:28:45 Zarejestrowany: 9 lat temu
Masakra odezwali się dzisiaj i to na mój tel prywatny...zaczyna mnie to irytować...da się szybciej załatwić to pisemko ...
17 lut 2011 - 10:59:55 Zarejestrowany: 10 lat temu
pismo wysłane, cudów się nie spodziewaj, badają grunt pod sprawę sądową, więc odbieraj korespondencję poleconą, pozdrówka :)
17 lut 2011 - 16:34:47 Zarejestrowany: 9 lat temu
@falme
mam pytanie czy w piśmie "Do wiadomości" na tym etapie musi być tyle instytucji powiadomionych. Może tylko należy zaznaczyć że zostaną powiadomione w przypadku dalszego nachodzenia... a swoją droga wystąpić do Banku o rozliczenie mojej umowy. Żeby zakończyć cała sprawę.
03 cze 2011 - 12:08:31 Zarejestrowany: 8 lat temu
> W właśnie sedno żadnego aneksu nie ma. Jeśli się
> pisze wezwanie czy jakąś korespondencję pisze się
> numer umowy z zaznaczeniem że są aneksy i jakie.
> Tutaj nie ma. Co do dokumentów to mam z tym że
> kilka ledwo widocznych wyblakłych czas odbił
> piętno na tych dokumentach (a właściwie
> światło)...
> W takim razie trzeba poczekać na ich reakcje a ja
> czekam na pisemko które mam wysłać za
> potwierdzeniem odbioru oczywiście ...
PTF po wypowiedzeniu i upływie terminu wymagalności kredytów walutowych mimo braku odpowiednich zapisów w umowach samowolnie dokonywał przewalutowania pozostałej części zadłużenia na złote zmieniając jednocześnie numer umowy.
Trochę tutaj popłynął, bo przerzucali część zapisów z umów do regulaminów, ale jak wiadomo zapisy w umowie są ważniejsze, niż zmieniające się regulaminy.
Następnie sprzedał te długi z wadą prawną Ultimo. Założę się, że w umowie cesji są numery umów, których nikt nie podpisywał. Dlatego Ultimo tak robi pod siebie i próbuje wszystkimi możliwymi sposobami wymusić uznanie długu.
Do sądu z tym nie pójdą, bo sąd nawet nie przyjmie pozwu.
Teraz zaczęli zgłaszać te długi do KRD. Pytanie jak ich ugryźć, żeby musieli wycofać wpis, a jednocześnie nie dać im podstaw do stwierdzenia uznania długu.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-06-03 12:11 przez szczurek.
17 lut 2011 - 16:41:22 Zarejestrowany: 12 lat temu
Jeśli od razu nie wyślesz do wiadomości "wszystkich świętych", nie potraktują Cię poważnie.
17 lut 2011 - 17:56:38 Zarejestrowany: 10 lat temu
> @falme
> mam pytanie czy w piśmie "Do wiadomości" na tym
> etapie musi być tyle instytucji powiadomionych.
UOKiK możesz pominąć, pod warunkiem, że pismo złożysz u Miejskiego (Powiatowego) Rzecznika Praw Konsumenta. On przkaże je do UOKiK z odpowiednim komentarzem. Skąd urzędy mają wiedzieć o procederze uprawianym np. przez firmy windykacyjne, jeśli klienci ich o tym nie informują? Ja wysłałabym to pismo do wiadomości wszytkich wymienionych instytucji, ale ostateczna decyzja należy do Ciebie :)
> Może tylko należy zaznaczyć że zostaną
> powiadomione w przypadku dalszego nachodzenia...
Myślisz, że Ultimo potraktuje poważnie taką sugestię?
> a swoją droga wystąpić do Banku o rozliczenie mojej
> umowy. Żeby zakończyć cała sprawę.
Złożyć wniosek w banku o rozliczenie umowy. We wniosku nie uzasadniać przyczyny żądania. Wezwać bank do pisemnej odpowiedzi i dać im na to czas - 14 lub 30 dni.
17 lut 2011 - 18:31:31 Zarejestrowany: 9 lat temu
a gdyby tak dać "do wiadomości" do Banku....
17 lut 2011 - 19:26:51 Zarejestrowany: 10 lat temu
> a gdyby tak dać "do wiadomości" do Banku....
Nie wychylaj się, bo przedobrzysz! :) Po co chcesz informować bank? Bank ma tą sprawę w głębokim poważaniu - pozbył się długu. W piśmie od Ultimo dopisano na dole petitem (często istotne info jest napisane drobnym drukiem), że dług został sprzedany.
P. S. Zapomniałam dodać w priv mailu, że Twoje oświadczenie z pkt. 1 "chroni" Cię przed bezpodstawnym żądaniem firmy windykacyjnej, ale nie wyjaśnia ewentualnej pomyłki w nrze umowy. Do wyjaśnienia tej sprawy wezwiesz ich po otrzymaniu odp. z banku. Pozdrówka :)
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-02-17 22:22 przez flame.
09 mar 2011 - 09:48:50 Zarejestrowany: 9 lat temu
Dostałem odpowiedz...
Podeślę scan, twierdzą ze rozwiązali umowę za "niepłacenie" w 2003 o czym "podobno" mnie poinformowali. A soją droga chyba powinni przedstawić rozliczenie kredytu żeby e/w rościć prawa do windykowania należności (oczywiście Bank)...
Co do dzwonienia się wycofują okrakiem mówiąc że tylko "mają na celu ustalenia terminu spłaty śwadczenia" dobre sobie ...
14 mar 2011 - 17:16:31 Zarejestrowany: 10 lat temu
Wezwałeś bank do przedłożenia rozliczenia umowy kredytowej? Nie mam tego w dokumentach, które mi wysłałeś.
14 mar 2011 - 18:43:59 Zarejestrowany: 9 lat temu
Nie wzywałem, ale po tym co podesłali można się spodziewać co e/w. tam umieszczą ...
Jak rozumie pierwszy krok to wysłanie do Banku prośby/wezwania o rozliczenie kredytu. Jakiś wzór jest jest może, czy skorzystać z tego co proponują na stronie ...
[www.santanderconsumer.pl] czy raczej
[www.santanderconsumer.pl] o spłacie kredytu.
dzisiaj mnie wkurzyli znowu ktoś od nich dzwonił w sprawie spłaty zaległości wkurzyłem się i to mocno...żeby dobitniej tego nie powiedzieć. Nadal się upierają że to moje nie zapłacone zobowiązania...gadaj zdrów zaczynają groźić sądem...
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-15 15:41 przez jack-kil.
18 mar 2011 - 09:13:37 Zarejestrowany: 9 lat temu
mogę liczyć na pomoc w dalszym pisaniu do ULTIMO i wyjaśnieniu sprawy?
18 mar 2011 - 10:11:00 Zarejestrowany: 10 lat temu
Oczywiście, że możesz na mnie liczyć. Do kompletu brakuje rozliczenia z banku. Nie ważne na jakim druku złożysz wniosek. Załatw to.
Chcą iść do sądu? Proszę bardzo. O to właśnie chodzi. Nakaz zapłaty zostanie skutecznie zaskarżony i oddalony, a Ty pozbędziesz się kłopotu raz na zawsze. Nie zastanawia Cię dlaczego do dziś nie złożyli pozwu? Jak ktoś jest pewien swoich racji to się nie waha!
P. S. Pilnuj korespndencji poleconej. Pozdrawiam.
18 mar 2011 - 17:13:19 Zarejestrowany: 9 lat temu
Ok załatwię rozliczenie z banku. Pewnie dzisiaj najpóźniej jutro napisze. Kwestia czy muszę wysyłać ULTIMO informację. Bo tak naprawdę dla mnie oni nie są stroną. Pomimo "sprzedaży" długi bo nic nie wiedziałem (z z tego co wiem w 2005 był obowiązek informowania dłużnika o sprzedaży długu), nie dostałem też rozwiązania umowy od Banku. Po prostu nie chcę żeby się było czego przyczepić co do korespondencji z nimi i z Bankiem.
23 mar 2011 - 13:35:32 Zarejestrowany: 10 lat temu
Na razie zero kontaktów z Ultimo. Umowy sprzedaży długów do firm windykacyjnych lub funduszy sekurytyzacyjnych sprzed stycznia 2009r. często są dotknięte wadą prawną (art. 92c PB). Taką umowę można unieważnić.
Nie możesz na 100% być pewny, że nie otrzymałeś żadnej informacji z banku w sprawie sprzedaży Twojego zobowiązania. Korespondencja dwukrotnie awizowana wraca do nadawcy. "Lysy68" też był pewny, dopóki nie sprawdził :)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-23 13:49 przez flame.
Agata.79
14 kwi 2011 - 20:01:45 Zarejestrowany: 9 lat temu
> @jack-kil
> Na razie zero kontaktów z Ultimo. Umowy sprzedaży
> długów do firm windykacyjnych lub funduszy
> sekurytyzacyjnych sprzed stycznia 2009r. często są
> dotknięte wadą prawną (art. 92c PB). Taką umowę
> można unieważnić.
> Nie możesz na 100% być pewny, że nie otrzymałeś
> żadnej informacji z banku w sprawie sprzedaży
> Twojego zobowiązania. Korespondencja dwukrotnie
> awizowana wraca do nadawcy. "Lysy68" też był
> pewny, dopóki nie sprawdził :)
14 kwi 2011 - 20:06:48 Zarejestrowany: 9 lat temu
W jaki sposób sprawdzić czy taka korespondencja została wysłana???Czy Bank ma obowiązek przedstawić takie dokumenty(kredyt zaciągnięty w 2000,2004 klauzula z BTE,19 marzec 2009 ULTIMO uzyskał taka klauzule,więc sprzedaż nastąpiła między 2004-2009.)Jak i gdzie sprawdzić taką dokumentacje??Ja osobiście nie przypominam sobie żebym odbierała taką korespondencję,ale z sądu też nie odebrałam tylko mama i nie przekazała.
30 mar 2011 - 10:49:27 Zarejestrowany: 9 lat temu
Do Typka Niepokornego
dostałam odpowiedz z KRUKA na moje pismo , moge ci przesłac na emaila ,bo nie wiem co o nim myslec i czy dalej prowadzic z nimi korespondencje.
30 mar 2011 - 12:03:11 Zarejestrowany: 9 lat temu
> Do Typka Niepokornego
> dostałam odpowiedz z KRUKA na moje pismo , moge ci
> przesłac na emaila ,bo nie wiem co o nim myslec
> i czy dalej prowadzic z nimi korespondencje.
Wysyłaj staniszkis@tlen.pl tylko prześlij mi też treść tego, co do nich wysłałaś.
Zobaczymy o czym piszczą.
netus14
31 mar 2011 - 17:07:14 Zarejestrowany: 10 lat temu
proponuje to przeczytac
[www.goldenline.pl]
Windykatorzy nie mogą domagać się zapłacenia przedawnionych należności. Przymusowej egzekucji długu może dokonać jedynie komornik sądowy.
Prawie 1,5 mln osób ma w Polsce problemy ze spłatą zobowiązań finansowych &#8211; wynika z badań InfoMonitor Biura Informacji Gospodarczej. Wierzyciele, chcąc odzyskać pieniądze, masowo decydują się na usługi firm windykacyjnych, od których oczekują przede wszystkim skuteczności w działaniu.
&#8211; Metody postępowania firm windykacyjnych przekraczają nie tylko barierę dobrych obyczajów, ale i granice prawa &#8211; mówi Marcin Mamiński, partner zarządzający Mamiński & Wspólnicy.
Za niedozwolone praktyki firma EOS KSI Polska zapłaci 194 804 zł kary. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał przedsiębiorcęm. in. za wysyłanie listów sugerujących podjęcie działania przez komornika czy zobowiązujących do wyjawienia majątku. Za podobne działania prezes UOKiK ukarał wcześniej firmę Kruk na kwotę 90 691,39 zł oraz Ultimo karą w wysokości 500 tys. zł.
&#8211; Firmy windykacyjne posiadają jedynie kompetencje do prowadzenia negocjacji między konsumentem a przedsiębiorcą, któremu zalega ze spłatą zobowiązania &#8211; mówi Małgorzata Cieloch z UOKiK.
Tymczasem windykatorzy mają na sumieniu wysyłanie do dłużników listów zatytułowanych jako egzekucja komornicza oraz dołączanie do nich wniosków o wszczęcie egzekucji oraz stosowanie prób ustalenia majątku dłużnika. Takie celowe wprowadzanie w błąd konsumentów ma sugerować m.in., że jest prowadzone wobec nich postępowanie i że będą musieli pokryć wszystkie koszty postępowania sądowego i egzekucyjnego.
Windykacja to nie egzekucja
&#8211; Firma windykacyjna nie może wprowadzać dłużników w błąd, podając nieprawdziwe informacje dotyczące postępowania egzekucyjnego &#8211; tłumaczy Krzysztof Tobolewski, radca prawny z kancelarii Sowisło & Tobolewski.
Jedynym legalnym sposobem na przymusowe zaspokojenie wierzytelności poprzez ściągnięcie jej z majątku dłużnika jest bowiem prowadzenie egzekucji komorniczej.
&#8211; Wszczęcie takiej egzekucji możliwe jest dopiero po uzyskaniu jednego z tytułów egzekucyjnych &#8211; mówi Marcin Mamiński. O ile więc dłużnik nie poddał się egzekucji w akcie notarialnym lub jego dług nie wynika np. z czynności dokonanej z bankiem, to jedyną co do zasady podstawą prowadzenia przeciw niemu egzekucji jest wyrok sądowy &#8211; wyjaśnia prawnik.
Firmy mogą negocjować
Firmy windykacyjne mogą prowadzić negocjacje i stosować perswazję, ale nie mają prawa stosować żadnych środków przymusu.
Niestety, nie wszyscy windykatorzy stosują się do tych zasad. Co więcej, niektórzy bezprawnie usiłują np. zmusić klientów do zapłaty kosztów niewynikających z umowy lub zwrotu długów, które uległy już przedawnieniu. Dlatego, zlecając firmie windykacyjnej ściągnięcie należności, warto sprawdzić, czy deklaruje ona stosowanie zasad dobrych praktyk.
&#8211; Certyfikat zgodności praktyk biznesowych z dobrymi praktykami jest rodzajem zobowiązania, a brak jego wypełniania skutkuje pociągnięciem firmy do samorządowej odpowiedzialności &#8211; mówi Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.
Nie trzeba wpuszczać
Potępioną przez UOKiK praktyką windykatorów jest wysyłanie listów zapowiadających wizytę pracownika, który miałby określić wartość majątku dłużnika i sporządzić dokumentację fotograficzną.
&#8211; Nie ma możliwości, by ktokolwiek poza komornikiem, np. pracownik firmy windykacyjnej, domagał się wyjawienia składników majątku, zajął dłużnikowi samochód, pobierał od pracodawcy część jego wynagrodzenia czy, co wydaje się już nie do pomyślenia, bez zgody właściciela przekroczył próg jego mieszkania &#8211; mówi Marcin Mamiński.
Co więcej, zdaniem Krzysztofa Tobolewskiego, wykonywanie dokumentacji fotograficznej majątku dłużnika może też w konkretnej sytuacji stanowić naruszenie dóbr osobistych, a w szczególności prawa do prywatności.
&#8211; W takim przypadku dłużnik mógłby domagać się w sądzie usunięcia skutków naruszeń oraz zapłaty zadośćuczynienia &#8211; uważa Krzysztof Tobolewski.
Prawnicy wskazują też, że pisma wysyłane przez firmy windykacyjne nie powinny być pisane odręcznie. Niestety, tak się zdarza, a dodatkowo zawierają one prośbę o kontakt telefoniczny bez podawania przyczyny i informacji, że adresatem jest firma windykacyjna.
&#8211; Jest to niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli firmy działają w formie spółek prawa handlowego, gdyż przepisy nakładają na spółki obowiązek oznaczania swoich pism firmą, siedzibą i adresem pod rygorem grzywny &#8211; tłumaczy Krzysztof Tobolewski.
Upublicznienie danych
Firmy windykacyjne stosują jeszcze jedną, niedozwoloną praktykę. Mianowicie informują dłużnika o automatycznym przekazaniu danych dłużnika do Biura Informacji Gospodarczej, sugerując, że oznaczać to będzie brak możliwości np. zaciągania kredytu czy kupowania na raty.
W przypadkach jaskrawego łamania prawa przez firmy windykacyjne warto rozważyć także zgłoszenie takich działań na policję.
Paletę środków prawnych mogą uzupełnić także w skrajnych sytuacjach przepisy karne dotyczące np. naruszenia miru domowego czy gróźb karalnych jak również powództwa cywilne, np. o naruszenie dóbr osobistych. Skuteczne może okazać się również wytoczenie powództwa cywilnego lub zawiadomienie UOKiK o nielegalnych praktykach.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-31 17:10 przez netus14.
05 kwi 2011 - 10:38:53 Zarejestrowany: 10 lat temu
Witam.Proszę o pilną odpowiedz.Dług z roku 2004 z telefonii komórkowej.W końcu ubiegłego roku firma Ultimo przysłała pismo domagając się spłaty.Wysłałam pismo że nie uznaję długu jednocześnie podnosząc zarzut przedawnienia.W marcu otrzymałam pismo od komornika w którym pisze że na podstawie tytułu wykonawczego sądu w Lublinie podana sygnatura akt domaga się spłaty zadłużenia wraz z kosztami adwokackimi.Co robić w takiej sytuacji.Proszę o pilną odpowiedz.
05 kwi 2011 - 11:08:37 Zarejestrowany: 10 lat temu
Być może nakaz zapłaty został wysłany na nieaktualny adres lub nie został podjęty w terminie. W zależności od sytuacji możesz domagać się w sądzie przywrócenia terminu lub wnieść powództwo p/egzekucyjne. Prawdopodobnie nie wstrzyma to postępowania egzekucyjnego, ale masz możliwość obrony.
Trąbimy do upadłego, że ZARZUT PRZEDAWNIENIA MOŻNA PODNIEŚĆ WYŁĄCZNIE PRZED SĄDEM!
W korespondencji kierowanej do firmy windykacyjnej piszemy, że: : "Nie uznaję istnienia rzeczonego zobowiązania, tak co do wysokości, jak i co do zasady". Tyle i tylko tyle. Nieumiejętnie sformułowanym pismem do Ultimo sama na siebie ukręciłaś bicz.
Nakaz zapłaty wydał e-sąd? Skanuj zawiadomienie od komornika + pismo, które wysłałaś do Ultimo i proś Typa Niepokornego o przygotowanie powództwa. Jeśli od potwierdzenia przyjęcia zawiadomienia od komora nie minęło 7dni (termin zawity!), to możesz się odwołać.
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-05 13:42 przez flame.
05 kwi 2011 - 11:21:45 Zarejestrowany: 10 lat temu
Pismo od komornika odebrałam w dniu 21 marca czyli jest po terminie.Nie otrzymałam żadnego zawiadomienia z sądu nawet na dokumentach od komornika jest nieprawidłowy adres.Co dalej robic
05 kwi 2011 - 12:04:37 Zarejestrowany: 10 lat temu
Melania, jeśli nie wyślesz mailem skanu zawiadomienia od komornika (ruch.spoleczny.poszkodowanych@wp.pl) to na forum możemy sobie jedynie gdybać i wróżyć z fusów. Pisma procesowego nie da się przygotować bez wglądu w dokumenty, którymi tylko Ty dysponujesz.
12 maj 2011 - 12:08:28 Zarejestrowany: 9 lat temu
Odezwało się Ultimo telefonicznie jak nie chciałem podać sowich danych osobowych (ochrona danych osobowych) to powiedzieli podejmą kroki bez informowania mnie i się rozłączyli. Co oni knują???
12 maj 2011 - 12:19:35 Zarejestrowany: 9 lat temu
Uwaga na Ultimo dla zysku gotowi są posunąć się nawet do oszustwa procesowego, aby sposobem uzyskać należność. Być może ten fakt ujrzy światło dzienne - jednak jest to zależne od osoby poszkodowanej.
Nie wiemy na pewno czy był to nakaz zapłaty czy BTE - a że coś wykombinują to na pewno wszak to jest groźna firma z Lusemburga:(
Czemu Luksemburg a no po to, aby narazić ofiarę na koszty, których zwrotu nie uzyska skoro nie uległa ich perswazji?
19 maj 2011 - 12:33:43 Zarejestrowany: 9 lat temu
Właśnie otrzymałem kolejne pismo z Kancelarii Prawnej I.Sz...., K.B..... i Wspólnicy z Wrocławia(reprezentant Ultimo) o planach skierowania mojej "sprawy", z tytułu umowy z Canal+ z 2000 roku do e-sądu. Ale też przedstawiają mi możliwość zaniechania 50% zadłużenia i podają termin wpłaty do 25 maja, pismo napisane 13 maja. Sytuacja moja jest nieco inna, niż przedstawiane na forum. 7 lipca 2010 roku oczywiście nie poleconym przysłano mi informację o zmianie wierzyciela z Canal+ na od 18.06.2010 Ultimo. Wcześniejsza korespondencja, przez ostatnich 11 lat- straszenie, wydzwanianie, straszenie windykatorami terenowymi etc.przychodziła od kilku innych firm windykacyjnych, które jak się domyślam, też kupiły albo dysponowały, na podstawie mi nieznanych dokumentów moją wierzytelnością. Sytuacja moja jak powiedziałem jest inna, gdyż Ultimo wpisało już mnie do KRD w zeszłym roku, po skutecznym poinformowaniu mnie o zamiarze wpisu.Wyczerpały się więc im wszystkie formy nacisku na mnie. Zbagatelizowałem to, bowiem nie zamierzam ani zaciągać kredytów przez najbliższe lata, ani brać czegokolwiek na raty, ani brać tel. na abonament - czym straszono mnie przed wpisaniem do KRD. Ale ponieważ nadchodzi okres wakacyjny i mogę przegapić korespondencję z e-sądu, proszę o radę co mogę w tym przypadku zrobić. Nadmieniam, że już raz zbagatelizowałem e-sąd i uciekły mi terminy(pobyt za granicą)i konsekwencje przedawnionego roszczenia(Kruk)ponoszę do dzisiaj- zajęcie pensji żony, komornik sądowy Widzew Łódź etc.-opisywałem to na forum, ale już nie ma mojego wpisu.Konkludując napisałem, lecz nie wysłałem jeszcze,na podstawie info ze strony ruchu społecznego poszkodowanych, info od "typa niepokornego" i pozostałych proszę mi wybaczyć, że nie wymienię wszystkich dobrych ludzi na tej stronie, do Ultimo i Krd do wiadomości uokik itd, ale tu pojawia się nowy podmiot Kancelaria Prawna I.Sz...., K.B..... i Wspólnicy z Wrocławia(reprezentant Ultimo), która od zeszłego roku przetwarza moje dane osobowe "wyłącznie w celu i zakresie wynikającym z zawartej przez Kancelarię prawną z Pana obecnym Wierzycielem(Ultimo) umowy o świadczenie pomocy prawnej".Ja tak naprawdę nie wiem jak to możliwe by, Canal+ przez te 11 lat sprzedawał moją wierzytelność kolejnym firmom windykacyjnym i w jaki sposób tę wierzytelność, i od kogo nabyło Ultimo, gdyż pismo o zmianie wierzyciela w zeszłym roku przyszło bez poleconego i podpisał się pod nim prezes Zarządu Ultimo. Jeśli ktoś z Państwa prawników albo tych, którzy mają taki sam problem zechce mi pomóc byłbym bardzo wdzięczny.
19 maj 2011 - 13:12:00 Zarejestrowany: 10 lat temu
Proszę sprawdzić, czy wierzytelność nie jest przedawniona. Jeśli tak, to pozostaje czekać na sprawę sądową. Tylko przed sądem można podnieść zarzut przedawnienia. To jedyny skuteczny sposób na pozbycie się strupa "na zawsze". A tak przez kolejne lata Twój dług będzie wędrował z rączki do rączki i kolejne firmy w nadziei, że trafią na frajera będą Cię szarpać o zapłatę.
Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się zaskarżyć Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z dnia 9 czerwca 2010.
19 maj 2011 - 13:13:24 Zarejestrowany: 12 lat temu
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12.07.2006r, sygn. V CSK 187/06, opublikowanym w MoP rok 2006, Nr 16, str. 849, warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu właścicielowi
Ultimo musi uwiarygodnić przed sądem że faktycznie należy mu się ta wierzytelność, a to sprawa dość trudna.
Twoja sytuacja jest na tyle trudna że ze względu na wyjazd możesz faktycznie przegapić korespondencję z e-sadu, niemniej jednak e-sądy również są zawalone robotą i taki nakaz, jeśli teraz wystąpiłoby o niego Ultimo, zostanie nadany nie wcześniej jak po miesiącu albo nawet znacznie dalej.
Najważniejsze teraz abyś nie uznał przed Ultimo długu bo wówczas będziesz musiał go zapłacić bez szemrania, dlatego wszelkie kontakty z tą firmą są zbędne.
19 maj 2011 - 13:44:05 Zarejestrowany: 9 lat temu
Do flame:
jakie kroki powinienem podjąć by sprawdzić czy wierzytelność jest przedawniona?
19 maj 2011 - 13:48:02 Zarejestrowany: 9 lat temu
Poza tym już kiedyś zastanawiałem się czy na takie działania kancelarii prawnej, które są co najmniej wątpliwe z punktu widzenia prawa a na pewno problematyczne z punktu widzenia zasad współżycia społecznego nie powinno pisać się skarg do Izby Radców lub Rady Adwokatów?
19 maj 2011 - 14:02:36 Zarejestrowany: 9 lat temu
Do schoppenki:
nie uznałem przed Ultimo rzekomego długu, ale owszem po otrzymaniu wpisu do KRD zadzwoniłem do KRD i otrzymałem odpowiedź ze śpiewką taką jaką przez tel przedstawia każdy nieco poduczony windykator,a to , że dług istnieje bl, bla, bla tylko oni nie są władni mnie wykreślić, bo może to zrobić tylko Wierzyciel i oni nie badają czy wpis jest zgodny z prawem...?. Tyle, że ja mam wątpliwości czy oni po 11 latach krążenia po Polsce mojej wierzytelności są faktycznie wierzycielem, skoro jak piszą posiadają wierzytelność od 18.06.2010 roku od Canal+ a ja nie otrzymałem od Canal+ żadnego info w 2010 o cesji tylko od prezesa Ultimo - Panią Annę G...-D...
19 maj 2011 - 14:49:57 Zarejestrowany: 9 lat temu
Ironia tej sytuacji i wszystkich podobnych związanych z firmami windykacyjnymi polega na tym, że działania prawne po stronie dłużnika są mocno ograniczone.Być może ustawa, o której dyskutowaliście na forum coś zmieni.Próbowałem rozmawiać z tut.prokuratorem o naruszeniu miru domowego, ale stwierdził, że takiego zgłoszenia by raczej nie przyjął.Sprawa przecież moim zdaniem jest oczywista: zastraszanie i zmuszanie do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem.
Podziwiam was za wytrwałość w pomocy ludziom.Mam nadzieję, że ja też kiedyś po zakończeniu moich batalii będę w stanie komuś pomóc.
Na razie w starych sprawach z Kredyt Inkaso( wcześniej TP), gdzie nie zdążyłem z zaskarżeniem do e-sądu: zapłaciłem z 2.207.86 należności rzekomo głównej( faktycznie ok. 1.200 plus kary etc) - łącznie około 5tys zł w tym 600 zł za zastępstwo procesowe w e-sądzie i 150 zł za zastępstwo w procesie egzekucji a jeszcze mam tego samego komornika z Widzewa Łódź - 600 km ode mnie, który wysłał dwa zajęcia z pensji po czym o jednym zapomniał, zwrócił pieniądze wpisując:" zwrot nadpłaty"(jakby był urzędem skarbowym), po czym jeszcze raz zajął pensję na tą samą kwotę, pomimo, że spływały mu regularnie od lutego pieniądze z wynagrodzenia, po czym zajął nadpłatę podatku dochodowego, po czym przysłał po raz 3 zajęcie wierzytelności(uaktualnienie)i za te jego błędy-wielokrotną korespondencję w tej samej sprawie płacę ja.No oczywiście za 100 zł mogę napisać skargę na czynności komornicze ale to znów z mojej kieszeni a tu zobowiązanie 898 łącznie pewnie 2 tys. więc płacz i płać...
19 maj 2011 - 15:00:42 Zarejestrowany: 10 lat temu
Po upływie określonego, wynikającego z ustawy czasu, wierzyciel traci prawo do zmuszenia dłużnika do spełnienia świadczenia. W przypadku umowy o świadczenie usług okresowych (abonamentowych) czas ten wynosi 3 lata od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne - art. 118 KC - Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.
Nie znam zapisów Twojej umowy, żeby jednoznacznie móc stwierdzić, kiedy nastąpiło przedawnienie. Spotkałam się z przypadkiem, w którym umowa była tak skonstruowana, że przedawnienie nastąpiło po dwóch latach z uwagi na dyspozycję art. 751 KC.
Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa, ale staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym (art. 411 KC).
Przedawnienie jest uwzględniane TYLKO na zarzut dłużnika. Podniesienie zarzutu przedawnienia przez dłużnika w postępowaniu sądowym skutkuje oddaleniem powództwa i przegraniem procesu przez wierzyciela. Zarzut taki dłużnik może podnieść w każdym momencie do czasu wydania orzeczenia ostatecznie kończącego postępowanie.
Ratio legis instytucji przedawnienia polega na tym, że przyjmuje się za nieuzasadnioną ochronę wierzyciela, który zaniedbał dochodzenia swoich uprawnień.
Gdyby nie było instytucji przedawnienia, to teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację, w której wierzyciel dochodzi wierzytelności zapłaconej, a dłużnik z powodu upływu czasu nie posiada dowodu zapłaty i musi ponownie spełnić to samo roszczenie.
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-19 15:55 przez flame.
19 maj 2011 - 15:11:47 Zarejestrowany: 10 lat temu
Drogą elektroniczną możesz na stronie KRD zakwestionować zasadność wpisu. Taka adnotacja będzie widoczna dla każdego, kto zechce Cię sprawdzić w tym rejestrze.
19 maj 2011 - 17:14:41 Zarejestrowany: 10 lat temu
I jeszcze jedna WAŻNA (!) uwaga: Zdecydowanie należy zmierzać do zrzeczenia się dochodzonych kwot pozwem, żeby w przyszłości po raz kolejny nie walczyć przed sądem. Może się zdarzyć, że za kilka lat ten sam podmiot wniesie podobny pozew bądź odsprzeda dług. Jak otrzymasz nakaz zapłaty z sądu, to nie wyrażaj zgody na wycofanie pozwu przez powoda bez zrzeczenia się dochodzonego nim roszczenia.
Zgodnie z Art. 355 § 1 KPC zakończenie procesu postanowieniem o umorzeniu postępowania nie daje gwarancji definitywnego zakończenia sporu.
Nie można wykluczyć sytuacji, że powód nie dokona wkrótce kolejnej cesji "danych osobowych" na inny podmiot, który ponownie wniesie pozew o takiej samej lub zmodyfikowanej treści.
Najlepiej będzie jak zgłosisz się do nas z ewentualnym nakazem zapłaty. Na wniesienie sprzeciwu/zarzutów masz 14 dni (termin zawity!). Jeśli "nawalisz", to nakaz się uprawomocni i w imieniu wierzyciela będzie Cię doił komornik. Zredagujemy sprzeciw/zarzuty do nakazu zapłaty tak, żebyś nie musiał walczyć z tym bagnem przez kolejne lata.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-19 17:46 przez flame.
31 maj 2011 - 19:13:41 Zarejestrowany: 9 lat temu
jak firma ultimo a własciwie kancelaria prawna szmydka itd wysyła wezwanie za przedawniony dług
dokładnie nazywa się złożenie w sądzie zawezwania do próby ugodowej
dług z 1999 roku
pismo listem zwykłym , natomiast w ślad za pismem telegram nadany przez pocztę .
31 maj 2011 - 20:25:32 Zarejestrowany: 9 lat temu
jeśli przedawniony, to olać ich, nie próbować nawiązywać z nimi kontaktu bo skończy się uznaniem długu.
31 maj 2011 - 23:14:14 Zarejestrowany: 10 lat temu
Marzycielko, ja dostałam takie samo pisemko od Ultimo dokładnie 6 maja br(pisałam o tym w wątku "ULTIMO").Wczoraj otrzymałam pismo pt"Ostateczne wezwanie do zapłaty" w którym wzywają mnie do wpłaty do dnia 12.06.2011.Informują jednocześnie,że jeśli wymieniona kwota nie zostanie wpłacona we wskazanym terminie wierzyciel rozpocznie proces odzyskania długu na drodze postępowania sądowego.Także nie przejmuj się i nie nawiązuj kontaktu z nimi.
18 cze 2011 - 00:03:53 Zarejestrowany: 8 lat temu
Co wy z tym KRD, powiedzcie kto zagląda do KRD, bANKI MAJA SWój BIK i nie wgladają w KRD,A jak krd dostanie te 10 000 skarg i reklamacji to nie bedzie wiarygodne.Wszyscy maja długi, nawet pracownicy banków, z komórek, tps, pradu czynszu itd.ale kazda instytucja finansowa musi sprzedawać swoje usługi, jak by chciała tak wertować po wszystkich spisach dłuzników to by nie zarabiała.
BIK JEST NAJWAZNIEJSZY.A telefon komórkowy można kupić na karte. Powiedzcie czy ktoś miał juz faktyczny problem przez wpis do KRD?
24 cze 2011 - 12:34:02 Zarejestrowany: 9 lat temu
do schoppenki
do flame
Właśnie otrzymałem datowane z 16.06.2011 r.pismo :...."wobec braku i woli współpracy w zakresie spłaty zadłużenia z tytułu niespłaconych należności wobec niespłaconych należności wobec C+, postanowiliśmy zakwalifikować Pana sprawę do departamentu Windykacji Terenowej.Dzięki bezpośredniej wizycie w miejscu zamieszkania nasz Negocjator Terenowy po zapoznaniu się z Pana sytuacją finansową, będzie mógł wspólnie z Panem ustalić warunki spłaty zadłużenia.Wizyta negocjatora terenowego nie będzie konieczna jeśli do 30.06.2011 rozliczy Pan swoje zobowiązanie.Koniecznie prosimy o dokonanie wpłaty 1.939,37 najpóżniej w podanym terminie.W razie pytań...tel...
Szczegóły zadłużenia:Umowa nr:2340075/1 zawarta dnia 2000-01-13 z Canal+Cyfrowym Sp. z o.o."
Więc koleżanki i koledzy zadaję pytanie: czy już w świetle nowej ustawy o stalkingu (chyba tak to się nazywa) możecie Państwo pokierować moimi ruchami przeciw Firmie Ultimo.I czy to nie kwalifikuję się o doniesienie do prokuratury o nakłanianie do niewłaściwego rozporządzenia swoim mieniem.Przypominam, że wcześniej w/w firma wpisała mnie do KRD więc wyczerpują się jej po tym ruchu formy nacisku i teraz to chyba jest właśnie uporczywe nękanie.Gdzie napisać?W jakiej formie?itd pomóżcie jaśli na moim przykładzie to przejdziemy będziemy mieli wzorzec dla innych.
21 paź 2011 - 14:22:07 Zarejestrowany: 9 lat temu
Wracam do wcześniejszego wątku związanego z Ultimo.
Otóż odebrałem właśnie pozew o zapłatę z e-sądu plus odebrany dziś piątek 21.10.2011 r. oraz Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym również Ultimo w tej samej sprawie opisanej wcześniej wyżej dla przypomnienia umowa z Canal+ z 13.01.2000 roku rozwiązana przez C+ 01.10.2001 roku.
Wcześniej flame napisała:
czy sprawa z pomocą w we wniesieniu sprzeciwu jest aktualna? Jeśli tak bardzo proszę o podanie adresu e-mail na który mam przesłać scany Pozwu i Nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
25 cze 2011 - 13:12:26 Zarejestrowany: 12 lat temu
To zwykly i powszedni straszak, więc daj na luz, dopóki nie wystąpią do sądu o nakaz zaplaty a Ty z sądu nie otrzymasz tego nakazu, nic nie rób. Będziemy reagować dopiero w momencie nakazu, czyli wniesiemy sprzeciw do sadu.
21 paź 2011 - 15:33:08 Zarejestrowany: 10 lat temu
Wyślij wersję elektroniczną (pozew + nakaz) na adres RSP. Do korespondencji dołącz skan koperty - zrób na niej adnotację: "Doręczono dn...."
Twoją sprawą mogę zająć się dopiero około 30 października.
21 paź 2011 - 16:01:05 Zarejestrowany: 9 lat temu
ok. z góry dziękuję za pomoc.Rozumiem, że mam sam wskanować dokumenty tj.(pozew +nakaz)plus koperta.Chyba, że istnieje jakaś możliwość wydobycia formy elektronicznej z e-sądu, bo pewnie było by Ci łatwiej to obrobić.Ja mogę przepisać to wordzie lub innym edytorze np i przesłać oczywiście bez tych kodów paskowych.Stracisz mniej czasu.
21 paź 2011 - 16:21:17 Zarejestrowany: 9 lat temu
Acha w pkt 3 pouczenia pod nakazem zapłaty istnieje informacja o tym, że:
III.Na rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu- zawarte w wydanym nakazie zapłaty przysługuje środek zaskarżenia postaci zażalenia(jeżeli postanowienie wyda sędzia) wnoszonego w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty za pośrednictwem SR Lublin Zachód w Lublinie VI Wydziału Cywilnego. Oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego jest równoczesne z wniesieniem go do sądu.W zażaleniu/skardze należy podać sygnaturę akt sprawy(nr z lewego górnego rogu nakazu VI Nc-e..)
konkludując postanowienie wydał SR Lublin - Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny w składzie:
Referendarz sądowy Piotr Sokoliński
Więc mam wątpliwości:
1.czy to sędzia czy nie?
2.Czy złożenie sprzeciwu 30 października nie narazi mnie na zapłacenie kosztów w wysokości w tym przypadku 630,54 PLN?
Przepraszam, ale opisywałem Wam przypadki płacenie ze względu na moje wyjazdy komornikowi z Łodzi bo nie zareagowałem na czas w e-sądzie więc teraz staram się czytać wszystkie pouczenia
21 paź 2011 - 16:32:46 Zarejestrowany: 9 lat temu
w pouczeniu doczytałem już jeśli
wyda nakaz zapłaty to zażalenie wyda sędzia to wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty za pośrednictwem SR Lublin Zachód w Lublinie VI Wydziału Cywilnego do Sądu Okręgowego w Lublinie
zaś skargi na
orzeczenie referendarza sądowego
jak w moim przypadku wnoszonej w terminie 7 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty do SR Lublin Zachód w Lublinie VI Wydziału Cywilnego Oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego jest równoczesne z wniesieniem go do sądu.W zażaleniu/skardze należy podać sygnaturę akt sprawy(nr z lewego górnego rogu nakazu VI Nc-e..)
Aktualnym zatem pozostawiam pytanie nr 2
21 paź 2011 - 16:58:32 Zarejestrowany: 9 lat temu
doczytałem, że mam dostęp do elektronicznych akt sprawy więc prześlę co mi się uda z tego wydobyć
odpisz proszę co z zasądzeniem tych kosztów w terminie 1 tygodnia
ponieważ wiem, że jesteście bardzo zapracowani mam dla Was fajne powiedzenie z Afryki
Apolena kazi
(w wolnym tłumaczeniu "jaka szkoda, że pracujesz")
Jeszcze raz miłego weekendu
24 paź 2011 - 09:22:08 Zarejestrowany: 10 lat temu
Od daty potwierdzenia odbioru korespondencji masz 14 dni na wniesienie sprzeciwu (dot. postępowania w trybie upominawczym). Nie mam czasu po raz setny tłumaczyć każdemu, to co było już wielokrotnie wałkowane na forum.
W e-sądzie, prawdopodobnie, nie będzie już żadnych załączników.
Cytujesz standradową sądowniczą formułkę, która nie ma żadnego odniesienia do Twojej sprawy.
03 lis 2011 - 16:20:49 Zarejestrowany: 10 lat temu
Dzisiaj wyślę Ci krókie pismo procesowe wraz z instrukcjami. Proszę, potwierdź mailowo, że je odebrałeś.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-03 17:23 przez flame.
grzegorz0011
26 lis 2011 - 11:27:58 Zarejestrowany: 8 lat temu
Do Flame proszę o kontakt
04 gru 2011 - 18:58:43 Zarejestrowany: 9 lat temu
Firma ultimo złozyła mi jak co roku zyczenia miłych swiat
12 gru 2011 - 07:58:27 Zarejestrowany: 8 lat temu
podklejam się pod wątek z Ultimo, bo nie chce mnożyć na forum podobnych tematów. Ale do rzeczy:
Dnia 8.12.2011 moja żona otrzymała z Sądu Rejonowego przesyłkę zawierającą odpis "Nakazu Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym" + odpis "Pozwu" jaki Ultimo złożyło za pomocą Kancelarii Prawnej do Sądu.
Nakaz zapłaty dotyczy niezapłaconych (podobno) faktur z 2004 roku za telefonię komórkową, razem na kwotę 3 881 PLN + odsetki na kwotę 3193,46 PLN. Do tego dochodzi zasądzwnie zwrotu opłaty sądowej w wysokości 89 PLN oraz zastępstwo procesowe na kwotę 1 290 PLN.
Wiem, że mogę złożyć sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty, co oczywiście uczynie. Mam wzór takiego sprzeciwu, z poprzedniej sprawy, którą do tej pory toczę z BEST I, ale nie jestem pewien czy wszystkie "Uzasadnienia" (pkt. 9 formularza SP sprzeciwu), które tam zawarła osoba przygotowująca wniosek mogę tak "stricte" przenieść do sprzeciwu w sprawie Ultimo (oczywiście z korektą danych sprawy).
Byłbym wdzięczny za ewentualną możliwość skonsultowania sprzeciwu z kimś kto ma doświadczenie w podobnych sprawach.
Druga sprawa to: w pouczeniu istnieje taki punkt gdzie napisano, że "na rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu-zawarte w wydanym nakazie zapłaty przysługuje możliwośc złożenia skargi na orzeczenie referendarza sądowego" w ciągu 7 dni od daty otrzymania nakazu.
I tu mam pewną wątpliwość: czy jeśli złożę sprzeciw do nakazu zapłaty to muszę także składać to "zaskarżenie"?
12 gru 2011 - 14:52:42 Zarejestrowany: 10 lat temu
Don't panic ;) Czuwam. Masz 14 dni na wniesienie sprzeciwu. Zaskarżasz nakaz zapłaty w całości, więc koszty procesu idą w "odstawkę". Dzisiaj zapoznam się dokładnie z pozwem i przygotuję pismo procesowe. Znajdziesz mnie na innym forum. W mailu podam linka. Pozdrawiam.
13 gru 2011 - 08:03:14 Zarejestrowany: 8 lat temu
Uffffff:))
Jakże się ciesze, że żyjesz, masz się dobrze no i skłamałbym gdybym nie przyznał, że ciesze się że nadal pomagasz:)
Pozdrawiam ciepło i czekam na odzew
14 gru 2011 - 19:22:20 Zarejestrowany: 10 lat temu
A ja ostatnio dostąpiłem zaszczytu wstąpienia do klubu ultimo (celowo z małej litery)..... Pod warunkiem, że zapłacę pierwszą ratę. I obdarują mnie jakimś suvenirem np. pendrive :):):)
10 sty 2012 - 11:53:02 Zarejestrowany: 9 lat temu
Napiszcie mi prosze jakich argumentów uzyć w sprzeciwie od nakazu zaplaty przeciwko firmie ultimo ????
15 gru 2011 - 22:26:22 Zarejestrowany: 9 lat temu
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-07-29 00:19 przez camion.
12 sty 2012 - 00:51:25 Zarejestrowany: 9 lat temu
03 lip 2012 - 07:33:43 Zarejestrowany: 10 lat temu
Darmowy VOUCHER wakacyjny.Będziesz mógł wybrać miejsce,czas,towarzystwo.Paryż,Rzym,a może Kreta oto co wymyślili idioci z ULTIMO.3 wakacyjne vouchery o wartości 5000 każdy za uznanie przedawnionego lub nieistniejącego długu.Wystarczy tylko wpłacić 30% z całości zadłużenia do 15 lipca i wysłać sms z numerem klienta najbliżej godziny 15-ej.Nagrodę otrzymasz jeśli będziesz jedną z trzech osób,które wysłały sms,a najbliżej podanej godziny.Nieźle się z tego uśmiałam i w pierwszej chwili miałam ochotę im odpisać ,że mam dla nich talon na ku... i balon.Pozdrawiam
29 paź 2012 - 13:56:00 Zarejestrowany: 10 lat temu
[marketdlugow.pl]
Ultimo po raz kolejny szuka frajerów do uznania przeterminowanych długów,których na drodze sądowej nie jest w stanie odzyskać.Tym razem hieny windykacyjne przygotowały pułapkę pod nazwą market długów.Wystarczy się tylko zarejestrować i już mają cię w garści.
01 mar 2013 - 17:40:49 Zarejestrowany: 9 lat temu
co powiecie na pismo z ultomo,w którym pisza ze zweryfikuje mój stan majatkowy firma de facto agencja detektywistycAzna haras i adamczyk sp.j. ze ustala czy i gdzie pracuje, przyjda do miejsca pracy i miejsca zamieszkania ,przeprowadza wywiad srodowiskowy i zdjecia porobia, beda rozmawiac z sasiadami ita, co tu kurde robic teraz????
02 mar 2013 - 19:06:03 Zarejestrowany: 8 lat temu
zadzwon na w11:) a tak serio - nie palisz takimi listami, bo to straszne, co piszą ;)
20 mar 2013 - 22:52:25 Zarejestrowany: 8 lat temu
Po wprowadzeniu art.190a kk to co próbuje robić Ultimo to stalking.Nakupowali przedawnionych długów i trzymają z tym długami "rękę w nocniku".Działania sprawdzające i egzekucyjne może prowadzić wyłącznie komornk sądowy na podstawie prawomocnego sądowego tytułu wykonawczego."Wyluzujcie"zagroźcie złozeniem zawiadomienia z art.190a kk i stwierdzeniem nie uznawania przedawnionego długu na podstawie art.117-118 kc.To jest skuteczne-potulnieją jak "baranki".Polecam mój post na forum organizacyjne nt.przedawnionych długów.
21 mar 2013 - 06:23:11 Zarejestrowany: 9 lat temu
Włodek, to teoria, praktyka jest taka, że nawet po prawomocnym oddaleniu pozwu (res iudicata) wpisują cie do KRD i masz przechlapane. Zrozum, że system prawny w tym kraju jest prowindykacyjny i jak dotąd kazda skarga p-ko windykatorskim praktykom kończy się odmową wszczęcia postępowania bądź umorzeniem. Tu trzeba zacząć tupać, a nie pisać, że jest dobrze. Bo jest do doopy nawet na tle Ukrainy czy Białorusi.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-03-21 06:26 przez kjt.
21 mar 2013 - 07:57:15 Zarejestrowany: 8 lat temu
KRD zostało stworzone m.in.po to aby zastraszyć ludzi mających przedawnione długi- zgodnie z art.117 kc mają prawo odmówić ich spłaty.Do KRD mało kto zagląda,liczy się tylko BIK a do tego rejestru firmy windykacyjne nie mają dostępu.Na Białorusi czy Ukrainie windykatorzy byli by na "wikcie" kolonii karnej.Ukraina po tzw.pomarańczowej rewolucji zrobiła "w tył zwrot"i bliżej jej do Rosji,która nie ma żadnych długów niż do strefy euro,która tonie w długach.
saraares
pomocy-jak odzyskać dług od prywatnej osoby.
17 cze 2013 - 16:16:03 Zarejestrowany: 8 lat temu
Jestem już u kresu załamania nerwowego.Wzielismy na rmeont domu kredyt hipoteczny.Z tego kredytu pozyczyłam memu siostrzeńsowi ok 50tys.W tej chwili ten dłóg ma ok 70tyś.zł.Mam umowę i charmonogram spłat,podpisany czytelnie przez niego.Płacił od listopada do maja,teraz smieje się w głos.Sprawa w sądzie wygrana,rok minął w marcu.komornika oplaciłam i dowiedziałam sie że odstapi od ściągalności długu bo dłużnik nie ma nic oprócz pensji.A ta pensja wygląda tak że jest zatrudniony na najnizszą krajową,resztę do ok 3,5tyż.zł dostaje do ręki.Wynajmuje mieszkanie za 1250 zł +media,utrzymuje samochód,ma żonę i 2 dzieci.Gdzie i do kogo mam sie zwrócić o pomoc.Płace ten nie swój dług juz 3 lata nie starczy mi siła aby dom uratować.Proszę pomóżcie!!!!!!Proszę pisać albo na forum lub najlepiej na e-maila graszkapn@wp.pl.Bardzo proszę o pomoc.saraares
18 cze 2013 - 02:19:28 Zarejestrowany: 7 lat temu
fajnego masz siostrzeńca... windykacja niekonwencjonalna polecana - jakieś plakaty o sprzedaży długu, wpis o sprzedaży długu na internetową giełdę wierzytelności itp.
18 cze 2013 - 16:02:07 Zarejestrowany: 9 lat temu
jerry23,czy windykacja niekonwencjonalna to tak jak np.pniżej w linku?
[windykacyjnie.blox.pl]
18 cze 2013 - 17:24:10 Zarejestrowany: 7 lat temu
to co w linku to piaskownica. skuteczniejsze jest to, co napisałem wyżej
26 lut 2015 - 14:18:18 Zarejestrowany: 5 lat temu
A ja mam takie pytanie bo zastanawiam się co robić... mianowicie: Ultimo wniosło pozew do sądu o zapłatę przedawnionego długu z tym że podzielił go sobie na dwie części, od pierwszego przyszedł nakaz zapłaty - wniosłam od niego sprzeciw z uwagi na przedawnienie, odbyła się rozprawa wyrok na moją korzyść, już uprawomocniony. Teraz czekaliśmy na termin drugiej rozprawy (bo sprzeciw na ich pozew poszedł już pod koniec grudnia) a tu zamaist info o rozprawie przyszło pismo od nich o cofnięcie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia, no i sąd wyraził na to zgodę. Ale to przecież nie kończy sprawy i potem mogą znów się opomnieć o tą część długu! Myślicie że warto pisać zażalenie?? Cos to da w ogole czy lepiej sie nie bawic juz, a w razie czego miec podkladke że pierwsą część długu uznano za przedawnioną??
Gdzies wyczytałam cos takiego ,, W konsekwencji mojego sprzeciwu Ultimo wycofało pozew na co ja złożyłam zażalenie które zostało odrzucone przez sąd który stwierdził,że wycofanie pozwu jest dla mnie korzystne. W zażaleniu napisałam tak:Pozwany nie wyraża zgody na wycofanie pozwu bez zrzeczenia się dochodzonego nim roszczenia.Zgodnie z art 355 parag1 kpc zakończenie procesu postanowieniem o umorzeniu nie daje gwarancji definitywnego zakończenia sporu.Napisałam również o tym,że nie można wykluczyć że złożą kolejny pozew o nakaz albo odsprzedadzą dług.Odpowiedź była jak opisałam powyżej z wyjaśnieniem,że powód w każdej chwili może wy6cofać pozew.Było również napisane,że na powyższe postanowienie sądu okręgowego nie przysługuje zażalenie.Odwołanie było skierowane do sądu okręgowego za pośrednictwem rejonowego."
więc nie wiem czy opłaca sie pisac zazalenie skoro sad cos takiego komus juz odrzucil. Jak myslicie?????