Source: http://kwartalnikradcaprawny.pl/2018/10/10/glosa-do-wyroku-trybunalu-konstytucyjnego-z-22-listopada-2016-r-k-13-15/
Timestamp: 2018-10-20 04:33:14+00:00
Document Index: 49585305

Matched Legal Cases: ['K 13/15 ', 'K 13/15\n', 'K 13/15\n', 'K 13/15\n', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 30', 'art. 31', 'art. 2', 'art. 12', 'art. 2', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 2', 'art. 30', 'art. 47', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 2', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 2', 'art. 2', 'art. 2', 'art. 12', 'art. 3', 'art. 31', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 3', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 2', 'art. 47', 'art. 31', 'art. 12', 'art. 47', 'art. 31', 'art. 18', 'art. 31', 'art. 47', 'art. 18', 'art. 47', 'art. 12', 'art. 9', 'art. 12', 'art. 31', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 18', 'art. 151', 'art. 109', 'art. 12', 'art. 47', 'art. 31', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 12', 'art. 18', 'art. 47', 'art. 1', 'art. 23', 'art. 30', 'art. 12', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 47', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 47', 'art. 30', 'art. 32', 'art. 47', 'art. 12', 'art. 32', 'art. 47', 'art. 12', 'art. 32', 'art. 12', 'art. 32', 'art. 12', 'art. 47', 'art. 12', 'art. 2', 'art. 3', 'art. 32', 'art. 2', 'art. 3', 'art. 68', 'art. 69', 'art. 32', 'art. 32', 'art. 12', 'art. 18', 'art. 12', 'art. 68', 'art. 69', 'art. 18', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 1', 'art. 1', 'art. 2', 'art. 47', 'art. 18', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 12']

Glosa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 2016 r., K 13/15 | Radca Prawny - Zeszyty Naukowe
Strona główna Archiwum nr 3(16)/2018 Glosa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 2016 r., K 13/15
Glosa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 2016 r., K 13/15
Michał Czubala
Commentary on the Judgment of the Constitutional Tribunal of 22 November 2016, K 13/15
This article pertains to the judgment of the Constitutional Tribunal, in which the Tribunal – acting upon application of the Polish Ombudsman – adjudicated that Article 12(1)–(2) of the Family and Guardianship Code (FGC) is consistent with Article 2, Article 30, and Article 47 in conjunction with Article 31(3) of the Constitution. The author argues that the position taken by the Tribunal should be viewed critically. Although the Tribunal correctly contended that the challenged provision is consistent with the principle of specificity of law derived from Article 2 with Article 30 of the Constitution (on human dignity), it is not possible to share its view that the limitation on the right to enter into a marriage provided for under Article 12 of the FGC meets the requirement of proportionality stemming from Article 31(3) of the Constitution. According to the author, the provision challenged does not satisfy the requirements of utility, relevance, or proportionality sensu stricto in limiting the right to marry that emanates from the right to decide about one’s personal life set forth in Article 47 of the Constitution. Moreover, the Tribunal should approach with greater understanding the current standards concerning prerequisites for marriage arising under the Convention on the Rights of Persons with Disabilities. Finally, it also bears mentioning that the challenged provision of the FGC is inconsistent with Article 32(2) of the Constitution, which lays down the prohibition of discrimination. Even though this matter has not been the subject of the Tribunal’s review, it is of fundamental importance while assessing the constitutionality of Article 12 of the FGC. As a result, the provision should be declared unconstitutional, i.e. inconsistent with Article 32(2) and Article 47 in conjunction with Article 31(3) of the Constitution.
Keywords: mental illness, mental disorder, psychotic disorder, mental retardation, mental disability, the right to marry, the right to decide about one’s personal life, disability, discrimination.
Słowa kluczowe: choroba psychiczna, zaburzenie psychiczne, zaburzenie psychotyczne, niedorozwój umysłowy, upośledzenie umysłowe, prawo do zawarcia małżeństwa, prawo do decydowania o swoim życiu osobistym, niepełnosprawność, dyskryminacja.
Glosowane orzeczenie dotyczy konstytucyjności jednego z względnych zakazów małżeńskich zawartych w ustawie Kodeks rodzinny i opiekuńczy[1] (dalej k.r.o.), a mianowicie zakazu zawierania małżeństwa przez osoby chore psychicznie lub niedorozwinięte umysłowo. Zgodnie bowiem z art. 12 § 1 k.r.o. nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa. Zawarcie małżeństwa bez stosownego zezwolenia sądu stanowi co do zasady podstawę do jego unieważnienia (§ 2), chyba że choroba psychiczna ustała (§ 3). Przepis art. 12 § 1 i 2 k.r.o. został zaskarżony przez Rzecznika Praw Obywatelskich do Trybunału Konstytucyjnego jako niezgodny z Konstytucją RP[2], tj. z art. 30 i 47 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Trybunał jako wzorzec kontroli przyjął także zasadę określoności prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji, w myśl reguły falsa demonstratio non nocet, albowiem uznał, że wywody Rzecznika w istocie kwestionują także zgodność art. 12 § 1 i 2 k.r.o. z tą właśnie zasadą, mimo iż RPO nie powołał wprost art. 2 Konstytucji jako wzorca kontroli. W komentowanym wyroku TK uznał kwestionowaną regulację za zgodną z wymienionymi wyżej przepisami Konstytucji RP, nie stwierdzając ich naruszenia. Uważam, że wyrok Trybunału zasługuje na ocenę krytyczną, albowiem dokonana przezeń kontrola konstytucyjności art. 12 § 1 i 2 k.r.o. cechuje się istotnymi ułomnościami. Wprawdzie Trybunał trafnie uznał, że art. 12 § 1 i 2 k.r.o. jest zgodny z zasadą określoności prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji, a także że nie narusza art. 30 Konstytucji, traktującego o godności człowieka, jednak błędne było przyjęcie przez TK, iż kwestionowana regulacja spełnia warunek proporcjonalności w ograniczeniu konstytucyjnego prawa do decydowania o swoim życiu osobistym, wyrażonego w art. 47 Konstytucji, które zawiera w sobie prawo do zawarcia małżeństwa. Trybunału nie przekonała także argumentacja RPO odwołująca się do aktualnych standardów ochrony praw człowieka wyrażonych w Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych[3] (dalej Konwencja), co również zasługuje na ocenę krytyczną. W kontekście dyskusji o konstytucyjności art. 12 § 1 i 2 k.r.o. wskazać należy również na problem dyskryminacji osób chorych psychicznie i niedorozwiniętych umysłowo w zakresie przesłanek do zawarcia małżeństwa, choć nie było to przedmiotem rozważań Trybunału. W konsekwencji glosowane orzeczenie uznać należy za błędne, co szerzej zostanie uzasadnione w dalszej części niniejszego artykułu.
Artykuł 12 § 1 i 2 k.r.o. a zasada określoności prawa
Jak wskazano wyżej, Trybunał zbadał zgodność art. 12 § 1 i 2 k.r.o. z zasadą określoności prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji, mimo iż ten ostatni przepis nie został powołany wprost przez RPO. Rzecznik zarzucił bowiem kwestionowanej regulacji k.r.o., że nie spełnia ona standardów należytej precyzji przez posłużenie się archaicznymi i nieprzystającymi do współczesnej wiedzy medycznej pojęciami „choroba psychiczna” i „niedorozwój umysłowy”. Trybunał uznał, że w świetle uzasadnienia wniosku RPO zmierza on do zakwestionowania zgodności art. 12 § 1 i 2 k.r.o. z zasadą określoności prawa; swoje stanowisko oparł Trybunał na zasadzie falsa demonstratio non nocet.
Rozważając zgodność art. 12 § 1 i 2 k.r.o. z zasadą określoności prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji, Trybunał nie stwierdził naruszenia tej zasady przez zaskarżoną regulację. Uznał bowiem, że pojęcie choroby psychicznej, wprawdzie nieużywane obecnie w psychiatrii, jest równoznaczne z terminem „zaburzenie psychotyczne”, zaś przestarzałe już pojęcie niedorozwoju umysłowego oznacza upośledzenie umysłowe. Tym samym możliwe jest nadanie tym zarzuconym już w psychiatrii terminom znaczenia odpowiadającego aktualnie obowiązującej wiedzy medycznej. Nie zachodzi zatem w ocenie Trybunału niedająca się usunąć w drodze wykładni kwalifikowana nieostrość czy niejasność przepisu. Co więcej Trybunał wskazał, że wszelkie ustalenia sądu w zakresie kontekstu znaczeniowego wspomnianych pojęć muszą być oparte i poprzedzone zasięgnięciem opinii w zakresie wiedzy specjalistycznej, a mianowicie psychiatrii; zatem pojęciom tym nadane zostanie takie znaczenie, jakie odzwierciedla współczesną wiedzę w zakresie medycyny.
Ustosunkowując się do tej kwestii, wskazać należy, że zasada określoności prawa wynika z zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Oznacza ona, że przepisy prawa muszą być formułowane w sposób precyzyjny i jasny oraz poprawny pod względem językowym[4]. Zaznacza się, że wynikający z zasady państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) zakaz formułowania przepisów niejasnych i nieprecyzyjnych nie wyklucza per se posługiwania się przez ustawodawcę zwrotami niedookreślonymi[5]. Trybunał Konstytucyjny podkreśla jednak w swoim orzecznictwie, że znaczenie zwrotów niedookreślonych w konkretnej sytuacji nie może być jednak ustalane arbitralnie. Dlatego użycie zwrotu nieostrego wymaga istnienia szczególnych gwarancji proceduralnych, zapewniających przejrzystość i ocenność praktyki wypełniania nieostrego zwrotu konkretną treścią przez organ decydujący o jego wypełnieniu[6]. Wskazuje się, że ocena, czy ustawodawca dochował nakazu określoności przepisów, czyli test określoności prawa, zależy od kilku czynników, zwłaszcza od rodzaju regulowanej materii, kategorii adresatów, do których kierowane są przepisy, a przede wszystkim charakteru tych przepisów, tzn. czy są to normy ograniczające (i w jakim stopniu) prawa i wolności konstytucyjne i nakładające obowiązki na ich adresatów[7]. Trybunał Konstytucyjny podkreślał zarazem, że niejasność przepisu może uzasadniać stwierdzenie jego niezgodności z Konstytucją, o ile jest tak daleko posunięta, iż wynikających z niej rozbieżności nie da się usunąć za pomocą zwyczajnych środków mających na celu wyeliminowanie niejednolitości w stosowaniu prawa. Pozbawienie mocy obowiązującej określonego przepisu z powodu jego niejasności powinno być traktowane jako środek ostateczny, stosowany dopiero wtedy, gdy inne metody usuwania skutków niejasności treści przepisu, w szczególności przez jego interpretację w orzecznictwie sądowym, okażą się niewystarczające[8].
W tym kontekście wskazać należy, że współczesne klasyfikacje psychiatryczne zrezygnowały z posługiwania się wymienionymi w art. 12 k.r.o. terminami „choroba psychiczna” i „niedorozwój umysłowy”[9]. Jak słusznie jednak wskazał Trybunał Konstytucyjny w głosowanym orzeczeniu, nie oznacza to, że terminy te są pozbawione treści. Pojęciem choroby psychicznej posługuje się ustawa o ochronie zdrowia psychicznego z 19 sierpnia 1994 r.[10], która utożsamia je z zaburzeniami psychotycznymi (art. 3 pkt 1 lit. a). Także Kodeks karny z 6 czerwca 1997 r.[11] w art. 31 § 1 wskazuje na chorobę psychiczną jako jedną z przyczyn niepoczytalności, nie definiując jednak tego pojęcia. Terminy powyższe zastąpiono w psychiatrii pojęciami zaburzenia psychicznego oraz niepełnosprawności intelektualnej (upośledzenia umysłowego)[12]. K.r.o. w art. 12 posługuje się zatem nieaktualną terminologią psychiatryczną, co było przedmiotem krytyki ze strony RPO. Jednak krytyka ta wydaje się zbyt daleko idąca. Jakkolwiek można podzielić zapatrywanie Rzecznika, że kryteria, jakimi zobowiązani są kierować się strony, biegli i sąd, ustalając zakres obowiązywania zakazu z art. 12 k.r.o., są niejasne i niejednoznaczne, to stwierdzenie to odnieść należy w ogóle do diagnostyki psychiatrycznej i jej systemu klasyfikacji zaburzeń psychicznych. Niezależnie bowiem od tego, czy odbiegające od normy zjawiska psychiczne nazwiemy „chorobą psychiczną” czy „zaburzeniem psychicznym”, zawsze będziemy mieli do czynienia z problemami klasyfikacyjnymi z uwagi na złożony i nie do końca wyjaśniony charakter tych zjawisk. Koncepcja choroby psychicznej, a więc „nienormalności psychicznej”, oparta była na elementach takich jak: cierpienie, nieprzystosowanie, irracjonalność, dyskomfort obserwatora, naruszanie norm itd., a więc kryteriach ocennych, niedających się ściśle zobiektywizować jak oczywista, możliwa do obiektywnego uchwycenia dostępnymi narzędziami diagnostycznymi patogeneza innych chorób[13]. Przez pojęcie „zaburzenie psychiczne” rozumie się zaś obecnie zespół objawów manifestujący się zachowaniami lub przeżyciami, które wiążą się z cierpieniem, niesprawnością rzutującą na funkcjonowanie, doświadczeniem zwiększonego ryzyka (śmierci, bólu, niesprawności), ze znaczną utratą swobody[14]. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, jak bardzo niejednoznaczne i ocenne są te sformułowania. Niczego w tym zakresie nie zmienia sama zmiana pojęć stosowanych w psychiatrii, tj. pojęcia „choroby psychicznej” na termin „zaburzenie psychiczne”. Zatem problematyczność w stosowaniu art. 12 k.r.o. wynika nie tyle z posługiwania się przez ustawodawcę w tym przepisie przestarzałą aparaturą pojęciową, co z samej natury diagnostyki psychiatrycznej. Uaktualnienie w tym zakresie terminologii niczego by zatem nie zmieniło. Występowanie zaś w art. 12 k.r.o. zarzuconych w psychiatrii pojęć nie oznacza, że pojęciom tym nie można nadać aktualnej treści, tym bardziej że dokonywać będzie tego sąd z pomocą biegłego psychiatry.
Powstaje zatem pytanie, jak rozumieć w myśl art. 12 k.r.o. pojęcie choroby psychicznej i niedorozwoju umysłowego. W szczególności rozważyć należy, czy termin choroba psychiczna należy utożsamić w kontekście tego przepisu z pojęciem zaburzenia psychicznego, czy też ma on węższe znaczenie. Na gruncie Kodeksu karnego przyjmuje się, że choroba psychiczna to termin zbiorczy, obejmujący wszelkie zaburzenia typu psychotycznego, tzn. takie, w których występują objawy psychotyczne (omamy, urojenia, ciężkie zaburzenia nastroju, emocji i inne). W węższym znaczeniu tego terminu choroba psychiczna jest synonimem psychozy[15]. Jak zaznaczono wyżej, podobną terminologią posługuje się ustawa o ochronie zdrowia psychicznego, w myśl której przez osoby chore psychicznie rozumie się osoby wykazujące zaburzenia psychotyczne (art. 3 pkt 1 lit. a). Trafnie zatem przyjął w komentowanym wyroku Trybunał Konstytucyjny, iż pojęcie choroby psychicznej na gruncie art. 12 k.r.o. oznacza zaburzenie psychotyczne. Teza ta jest uzasadniona w świetle utrwalonej terminologii, jaką posługuje się polski ustawodawca. Szersze ujęcie choroby psychicznej jako równoznacznego z pojęciem zaburzenia psychicznego prowadziłoby do nadmiernego rozszerzenia przesłanek zastosowania art. 12 k.r.o. na stany faktyczne, które nie powinny wchodzić w zakres tego przepisu. Co do niedorozwoju umysłowego, to termin ten aktualnie oznacza upośledzenie umysłowe (niepełnosprawność intelektualną), przez które rozumie się globalne zaburzenie rozwojowe, diagnozowane na podstawie trzech łącznie występujących kryteriów: funkcjonowania intelektualnego na poziomie istotnie niższym niż średnie, wyraźnie obniżonej zdolności przystosowania społecznego w takich obszarach, jak porozumiewanie się, samoobsługa, umiejętności interpersonalne, szkolne, praca zawodowa oraz […] wystąpienia takich zaburzeń przed 18. rokiem życia[16]. Nie budzi zatem wątpliwości prawidłowość stanowiska Trybunału utożsamiającego pojęcie niedorozwoju umysłowego z terminem upośledzenia umysłowego. Nie zachodzi zatem w przypadku art. 12 k.r.o. niejasność przepisu tak daleko posunięta, iż wynikających z niej rozbieżności nie da się usunąć za pomocą zwyczajnych środków mających na celu wyeliminowanie niejednolitości w stosowaniu prawa. Przepis art. 12 k.r.o. został sformułowany na tyle precyzyjnie, na ile było to możliwe na gruncie ówczesnego stanu nauk psychiatrycznych; ewentualne wątpliwości wynikają nie tyle z wadliwej redakcji tego przepisu, posługującego się nieaktualnymi pojęciami, co z niejasności terminologii psychiatrycznej. W każdym razie sąd orzekający na podstawie art. 12 k.r.o. będzie musiał zasięgnąć opinii biegłego psychiatry, który dysponując wiadomościami specjalnymi, będzie w stanie pomóc sądowi we właściwej kwalifikacji stanów faktycznych pod normę z art. 12 k.r.o. Podzielić zatem należy stanowisko Trybunału, że art. 12 § 1 i 2 k.r.o. jest zgodny z zasadą określoności prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji.
Artykuł 12 § 1 i 2 k.r.o. a art. 47 Konstytucji
w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji
Ustosunkowując się do podniesionego przez RPO zarzutu niezgodności art. 12 § 1 i 2 k.r.o. z art. 47 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji, Trybunał nie podzielił tego zarzutu. Uzasadniając swoje stanowisko, Trybunał stwierdził, że w jego ocenie utrzymanie względnego zakazu małżeńskiego dla osób dotkniętych zaburzeniami psychotycznymi albo upośledzeniem umysłowym może być uznane za konieczne z punktu widzenia ochrony małżeństwa i rodziny na nim opartej oraz dobra dziecka (art. 18 Konstytucji), a więc wartości takich jak zapewnienie porządku publicznego, a przede wszystkim ochrona praw i wolności innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji). W ocenie Trybunału względny zakaz małżeński oraz unieważnienie małżeństwa zawartego wbrew zakazowi są także przydatne do ochrony takich wartości, jak małżeństwo i oparta na nim rodzina, a także zagwarantowanie dobra dziecka. Wreszcie środki te pozostają w odpowiedniej proporcji do zakładanych celów. Użycie bowiem nieaktualnych, ale zrozumiałych terminów „choroba psychiczna” i „niedorozwój umysłowy” nie może być uznane za zastosowanie zbyt dolegliwego środka.
Odnosząc się do stanowiska Trybunału, w pierwszej kolejności wskazać należy na treść art. 47 Konstytucji RP, który statuuje prawo jednostki do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. W doktrynie wskazuje się, że przepis ten powinien być odczytywany w świetle art. 18 Konstytucji RP, wiodącego dla wykładni i stosowania całego prawa rodzinnego i opiekuńczego[17]. Z treści art. 47 Konstytucji wywodzi się prawo jednostki do zawarcia małżeństwa, przy czym część autorów jako podstawę tego prawa wskazuje prawo do prywatności[18], część prawo do ochrony życia rodzinnego[19], część wreszcie prawo do decydowania o swoim życiu osobistym[20]. Za tym ostatnim stanowiskiem opowiedział się trafnie Trybunał, wskazując, że prawo do decydowania o swoim życiu osobistym mieści w sobie również aspekt wyboru sformalizowania czy też nie swoich relacji uczuciowych z inną osobą. Dodać do tego należy, że prawo do zawarcia małżeństwa chronione jest na mocy art. 12 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4 listopada 1950 r.[21] oraz na podstawie art. 9 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej z 7 czerwca 2016 r.[22]
Nie ulega wątpliwości, że tak rozumiane prawo do zawarcia małżeństwa jest ograniczone przez względny zakaz małżeński wynikający z art. 12 § 1 i 2 k.r.o. Powstaje zatem pytanie, czy ograniczenie to jest konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Badając tak rozumianą konieczność ograniczenia konstytucyjnego prawa lub wolności, należy ustalić, czy: 1) środki zastosowane przez prawodawcę są w stanie doprowadzić do zamierzonych celów; 2) czy są one niezbędne dla ochrony interesu, z którym są powiązane; 3) czy ich efekty pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych na obywatela[23].
Analizując po kolei opisane wyżej przesłanki, stwierdzić należy, że spełnienie już pierwszej z nich budzi w omawianym kontekście normatywnym uzasadnione wątpliwości. Nakaz przydatności, bo o nim tu mowa, wymaga od organów władzy publicznej ograniczających konstytucyjne prawa i wolności jednostek uzyskania dostępu do wiarygodnej wiedzy na temat obiektywnych prawideł rządzących życiem społecznym oraz zachodzącymi tam zjawiskami, tak aby na podstawie tej wiedzy dobrać środki prawne, które w świetle prawideł tejże wiedzy będą przydatne i efektywne w osiągnięciu zakładanych skutków[24]. Celem przepisu art. 12 k.r.o. jest w ocenie Trybunału ochrona małżeństwa i opartej na nim rodziny oraz dobra dziecka. Powstaje pytanie, czy istotnie cele te mogą być osiągnięte poprzez względny zakaz małżeński, statuowany przez art. 12 k.r.o. Żaden przepis prawa nie zakazuje bowiem osobom chorym psychicznie czy upośledzonym umysłowo tworzenia związków nieformalnych, w tym także takich, w których rodzą się dzieci. Wskazać w tym kontekście należy na przemiany obyczajowe, jakie miały miejsce w okresie od uchwalenia k.r.o. do czasów obecnych; jak zaznacza się w doktrynie, dostrzegalny jest proces deinstytucjonalizacji rodziny[25]. Przejawia się on w spadku współczynnika dzietności, wzroście odsetka urodzeń pozamałżeńskich, opóźnianiu decyzji o zawarciu małżeństwa, wzroście liczby rozwodów oraz akceptacji społecznej dla zjawiska kohabitacji heteroseksualnej[26]. Skoro zaś obniża się atrakcyjność małżeństwa jako sformalizowanego związku dwojga osób, rodzi się pytanie, czy istotnie wymóg wyrażenia zgody przez sąd na zawarcie małżeństwa przez osoby chore psychicznie lub upośledzone umysłowo jest w stanie skutecznie i efektywnie wpłynąć na zawieranie związków przez te osoby. Wprawdzie małżeństwo nadal cieszy się w Polsce znaczną popularnością, ale nie jest instytucją tak powszechną jak kilkadziesiąt lat temu[27]. Oznacza to, że nawet w tych przypadkach, gdy sąd odmówi nupturientom zgody na zawarcie związku małżeńskiego, nie będzie to stanowić przeszkody do zawierania związków nieformalnych, prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego i podjęcia decyzji o posiadaniu dzieci. Wydaje się zatem, że przepis art. 12 k.r.o. w świetle zachodzących przemian obyczajowych nie jest w stanie wywrzeć skutków, jakie wiązał z nim ustawodawca w momencie uchwalenia k.r.o. W konsekwencji skuteczność i efektywność tego środka, którego celem jest ochrona małżeństwa, rodziny i dobra dziecka, wydaje się znikoma.
Wątpliwości budzi również spełnienie przez art. 12 k.r.o. drugiej przesłanki testu proporcjonalności, mianowicie przesłanki niezbędności. Przesłanka ta oznacza skorzystanie ze środków jak najmniej uciążliwych dla podmiotów, których prawa lub wolności ulegną ograniczeniu. Inaczej mówiąc, jest to obowiązek wyboru najmniej dolegliwego środka[28]. Jak słusznie bowiem podnosił RPO, powołując się na Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, polskie prawo, wprowadzając dla osób niepełnosprawnych ograniczenia w korzystaniu z prawa do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny, powinno koncentrować się przede wszystkim na przesłankach świadomości i swobody wyrażania woli. Wydaje się bowiem, że cel w postaci ochrony małżeństwa i opartej na nim rodziny, wynikający z art. 18 Konstytucji, może być osiągnięty poprzez przepisy dotyczące wad oświadczenia woli, tj. art. 151 k.r.o. Nie będzie to wprawdzie środek tak skuteczny, jak względny zakaz małżeński, jednak będzie on ograniczał zawieranie małżeństw przez osoby kierujące się treściami chorobowymi, a zatem wpływać będzie pozytywnie na podjęcie świadomej i odpowiedzialnej decyzji o zawarciu związku małżeńskiego. Nie można w tym kontekście nie dostrzec opisywanej w doktrynie tendencji do modelowania małżeństwa w kierunku bardziej prywatnym, przejawiającej się w zdepenalizowaniu takich zachowań, jak zdrada małżeńska, kohabitacja pozamałżeńska, likwidacji niektórych ograniczeń w zawieraniu małżeństw, dopuszczalności rozwodu bez orzekania o winie, szerokim dopuszczeniu umów regulujących stosunki majątkowe małżonków itp.[29] Celem procesu prywatyzacji małżeństwa jest lepsze dopasowanie tej instytucji do rzeczywistości społecznej i potrzeb nupturientów poprzez poszerzenie ich swobody przy zawarciu małżeństwa[30]. W tym kontekście wydaje się, że kwestia, czy osoba chora psychicznie lub upośledzona umysłowo zdecyduje się na zawarcie małżeństwa, powinna pozostać wyłącznie w gestii przyszłych małżonków, nie zaś sądu. Dodać do tego należy, że podnoszona przez Trybunał w komentowanym wyroku kwestia dobra dziecka urodzonego w związku osoby chorej psychicznie lub upośledzonej umysłowo jest w sposób wystarczający uregulowana w art. 109–111 k.r.o. określających w sposób neutralny przesłanki ograniczenia, zawieszenia i pozbawienia władzy rodzicielskiej. Przesłanki te nie nawiązują do ewentualnych dysfunkcji rodziców, lecz bazują na ogólnych sformułowaniach znajdujących zastosowanie w różnorodnych stanach faktycznych[31], w tym także tych, gdy chory psychicznie lub upośledzony umysłowo rodzic nie wykonuje prawidłowo swych obowiązków względem dziecka. Jest to wystarczający i zarazem niedyskryminujący sposób zapewnienia dobra dziecka, w związku z czym zbędna z tego punktu widzenia jest konieczność uzyskiwania zgody sądu na zawarcie małżeństwa i założenie rodziny, jaką przewiduje art. 12 k.r.o. W konsekwencji stwierdzić należy, że przesłanka niezbędności w ograniczeniu prawa do zawarcia małżeństwa nie została spełniona, istnieją bowiem mniej dolegliwe dla jednostki sposoby realizacji wartości, jaką jest ochrona małżeństwa, rodziny na nim opartej oraz dobra dziecka.
Analizie poddać należy teraz ostatnią przesłankę testu proporcjonalności, tj. zasadę proporcjonalności sensu stricto. Zasada ta jest nakazem takiego treściowego ukształtowania danej regulacji prawnej, by zachowane zostały odpowiednio wyważone proporcje pomiędzy – z jednej strony – konstytucyjnymi wartościami usprawiedliwiającymi ingerencję, w tym zwłaszcza pomiędzy ważnością i stopniem realizacji tych wartości, a – z drugiej strony – stopniem ingerencji w dane konstytucyjne prawo lub wolność i związanej z tym uciążliwości dla jednostek[32]. W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na konstytucyjne wartości usprawiedliwiające ingerencję w prawo do zawarcia małżeństwa, wynikające z art. 47 Konstytucji. Te wartości to porządek publiczny, a przede wszystkim wolności i prawa innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji); mówiąc zaś bardziej szczegółowo – szczególna ochrona i opieka, jakiej podlega małżeństwo i oparta na nim rodzina oraz zapewnienie dobra dziecka (art. 18 Konstytucji). W doktrynie wskazuje się także na takie wartości jak życie i zdrowie, które może zostać bezpośrednio zagrożone wskutek wspólnego pożycia z osobą psychicznie chorą[33]. Wartości wymienione w art. 18 Konstytucji mają istotne znaczenie dla polskiego ustrojodawcy – wymienione zostały w I rozdziale Konstytucji traktującym o podstawowych zasadach ustroju. Stopień realizacji tych wartości przez zaskarżoną regulację jest z pewnością znaczny – art. 12 k.r.o. stanowi bowiem próbę wstępnej kontroli zawieranych małżeństw pod kątem możliwości wypełnienia przez osoby chore psychicznie i upośledzone umysłowo obowiązków małżeńskich. Z drugiej zaś strony stopień ingerencji w prawo do zawarcia małżeństwa jest również istotny; nupturient dotknięty chorobą psychiczną lub niedorozwojem umysłowym zmuszony będzie poddać się procedurze sądowej, w której zbadaniu podlegać będzie to, czy jego stan zdrowia lub umysłu nie zagraża małżeństwu i zdrowiu przyszłego potomstwa. Innymi słowy osoba chora psychicznie czy dotknięta niedorozwojem umysłowym jest z gruntu traktowana z nieufnością przez prawo jako co do zasady niezdolna do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny. Może to rodzić czy nawet utrwalać po stronie tego typu osób poczucie wykluczenia, niskiej samooceny czy rezygnacji, z którymi i tak muszą się zmagać z uwagi na swoją trudną sytuację życiową. Uciążliwość związana z wymogiem uzyskania zgody sądu na zawarcie małżeństwa jest zatem znaczna, a konieczność „wytłumaczenia” się przed sądem z zamiaru sformalizowania związku uczuciowego w zasadzie nawet upokarzająca. W konsekwencji wydaje się, że wątpliwe jest zachowanie w omawianym kontekście normatywnym odpowiedniej proporcji pomiędzy konstytucyjnymi wartościami usprawiedliwiającymi ingerencję (art. 18 Konstytucji) a stopniem ingerencji w konstytucyjne prawo do zawarcia małżeństwa, wynikające z art. 47 Konstytucji. Wskazać bowiem należy, że cel w postaci ochrony małżeństwa, rodziny na niej opartej i dobra dziecka nie może legitymizować uszczuplania prawa osoby chorej psychicznie lub upośledzonej umysłowo do legalizacji swych związków uczuciowych. Jak zaznacza się bowiem w literaturze psychiatrycznej, w naszej tradycji kulturowej pomyślny związek jest pojmowany jako podstawowy składnik szczęścia i cel życia[34]. Zaś konieczność uzyskania zezwolenia na zawarcie małżeństwa przez osoby chore psychicznie lub upośledzone umysłowo wydaje się być nadmiernym ograniczeniem ich prawa do zawarcia małżeństwa, nieuzasadnionym w świetle współczesnych zasad postępowania z tego typu osobami. Trudno bowiem przecenić znaczenie terapeutyczne związku[35].
Artykuł 12 § 1 i 2 k.r.o.
a Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych
Warto też wspomnieć w tym miejscu o międzynarodowych standardach praw człowieka wyznaczonych przez Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Kładzie ona nacisk na swobodną i pełną zgodę przyszłych małżonków stanowiącą jedyny i podstawowy warunek zawarcia związku małżeńskiego przez osoby niepełnosprawne będące w odpowiednim do zawarcia małżeństwa wieku. Przy czym przez osoby niepełnosprawne rozumie się m.in. osoby mające długotrwale naruszoną sprawność umysłową czy intelektualną (art. 1 Konwencji). Polska zgłosiła zastrzeżenie do art. 23 ust. 1 lit. a) Konwencji regulującego prawo osób niepełnosprawnych do zawarcia małżeństwa, wskazując, że zastrzega sobie prawo do niestosowania tego przepisu Konwencji do czasu zmiany przepisów prawa polskiego. W doktrynie wskazuje się na pewne napięcie pomiędzy rozwiązaniami konwencyjnymi a Konstytucją RP wynikające z faktu, że pewne ograniczenia [w zakresie prawa do zawarcia małżeństwa] powinny być uznane za dyskryminujące i niedopuszczalne z punktu widzenia Konwencji, ale dopuszczalne (a może nawet wskazane) z punktu widzenia Konstytucji i założeń prawa rodzinnego[36]. Trybunał Konstytucyjny w komentowanym wyroku dostrzegł ten problem, zaznaczając, że choć z punktu widzenia dyskryminacji osób niepełnosprawnych jest zasadne i ze wszech miar celowe znoszenie barier społecznych, w tym umożliwienie im na równi z innymi osobami zawierania takich sformalizowanych i chronionych przez państwo związków jak małżeństwo, o tyle z perspektywy ochrony właśnie małżeństwa i opartej na nim rodziny oraz zabezpieczenia dobra dziecka konieczne jest jednak wyznaczenie granic, a więc niekiedy wprowadzenie także ograniczeń w korzystaniu z przysługujących praw. To bardzo tradycyjne stanowisko ma wprawdzie pewne oparcie w Konstytucji, nie można jednak nie dostrzec wzajemnego wpływu i oddziaływania na siebie międzynarodowych standardów praw człowieka i rozwiązań konstytucyjnych poszczególnych państw, w tym Polski. W doktrynie wskazuje się w tym kontekście na multicentryczność systemu prawa polegającą na występowaniu w jednym porządku prawnym wielu równorzędnych źródeł prawa nietworzących układu hierarchicznego[37]. Multicentryczność związana jest przy tym przede wszystkim z „zewnętrznymi” wobec porządku krajowego źródłami prawa, których uwzględnienie w procesie wykładni oraz stosowania prawa, na równi ze źródłami krajowymi, stanowi współcześnie obowiązek organów stosujących prawo[38]. W konsekwencji mamy do czynienia z „przenikającymi” i spajającymi się systemami prawa wewnętrznego oraz zewnętrznego obejmującymi prawo UE oraz regulacje z zakresu praw człowieka o charakterze ponadnarodowym[39]. Patrząc z tego punktu widzenia na glosowane orzeczenie, wydaje się, że wskazane byłoby większe zrozumienie TK dla rozwiązań przyjętych w Konwencji i tym samym w ogóle dla problematyki związanej z osobami z niepełnosprawnościami, w tym przede wszystkim z osobami z niepełnosprawnością umysłową (psychiczną) i intelektualną. Stanowisko Trybunału, kwestionujące w istocie zgodność rozwiązań zawartych w Konwencji z Konstytucją, wydaje się wykazywać stosunkowo niewielką wrażliwość na zagadnienia związane z próbami włączenia osób z niepełnosprawnościami w normalny obieg życia społecznego i zagwarantowaniem ich praw na takim samym poziomie jak reszty społeczeństwa.
Artykuł 12 § 1 i 2 k.r.o. a art. 30 Konstytucji
RPO zarzucił również naruszenie przez art. 12 § 1 i 2 k.r.o. art. 30 Konstytucji. W ocenie Trybunału godność człowieka, o której mowa w art. 30 Konstytucji, może podlegać naruszeniu wyłącznie i wyjątkowo w aspekcie tzw. prawa osobistości, ale już nie jako przyrodzona i niezbywalna wartość charakterystyczna każdemu człowiekowi. Zdaniem Trybunału to art. 47 Konstytucji stanowi w niniejszej sprawie adekwatny i wystarczający wzorzec kontroli. Skoro zaś Trybunał nie stwierdził naruszenia tego przepisu, tym bardziej nie może być mowy o naruszeniu art. 30 Konstytucji.
W myśl art. 30 Konstytucji przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Na tle tego przepisu wyróżnia się w doktrynie godność osobową i godność osobowościową[40]. Pierwszej ujęcie traktuje godność jako […] wartość wrodzoną trwałą, niezbywalną i równocześnie zobowiązującą. Godność ta jest aksjomatyczną cechą każdego człowieka, przysługuje mu właśnie z racji bycia człowiekiem i ani nie wymaga uprzedniego „zdobycia”, ani nie może zostać przez człowieka utracona[41]. Drugie ujęcie traktuje godność jako zasługę, jako wartość osiąganą przez pracę i sposób postępowania. W tym rozumieniu godność przysługuje ludziom w różnym stopniu, stosownie do ich zalet i osiągnięć, jest doskonałością powstałą w działaniu jednostki moralnie wartościowej i utrwaloną w jej psychice[42]. Jak wskazuje się w orzecznictwie TK, godność w tym pierwszym znaczeniu człowiek zachowuje w każdych warunkach, natomiast godność rozumiana jako „prawo osobistości” [tzn. godność osobowościowa] może być w praktyce przedmiotem naruszenia – może być „dotknięta” przez zachowania innych osób oraz regulacje prawne[43]. Jak wskazywał TK w swoim orzecznictwie, sytuacja, w której człowiek stawałby się wyłącznie przedmiotem działań podejmowanych przez władzę, byłby „zastępowalną wielkością”, a jego rola sprowadzałaby się do czysto instrumentalnej postaci, lub zarzut „ustawowego odpodmiotowienia-urzeczowienia” mogą być uznane co do zasady za naruszenie godności. Oczywiście ocena, czy rzeczywiście do takiego arbitralnego naruszenia godności ludzkiej dochodzi, musi uwzględniać okoliczności konkretnego przypadku[44]. Naruszenie takie musiałoby poniżać jednostkę, krzywdząco ją traktować, godzić w jej status obywatelski, społeczny czy zawodowy, wywołując usprawiedliwione okolicznościami intersubiektywne przeświadczenie, że jednostkę dotknęła poprzez takie regulacje prawne niesprawiedliwa, nieuzasadniona krzywda[45].
Wydaje się, że z tak rozumianym naruszeniem godności człowieka nie mamy do czynienia w kontekście art. 12 k.r.o. Przepis ten jest krzywdzący dla osób chorych psychicznie lub upośledzonych umysłowo, jednak zbyt daleko idąca jest teza, że stanowi on formę odpodmiotowienia-urzeczowienia tych osób czy też że poniża on osoby z tego typu dysfunkcjami, godząc w ich status obywatelski, społeczny czy zawodowy, wywołując usprawiedliwione przeświadczenie, że dotyka je poprzez art. 12 k.r.o. niesprawiedliwa, nieuzasadniona krzywda. Takie postawienie sprawy uznać należy za nieuzasadnione – art. 12 k.r.o. może wprawdzie prowadzić do poczucia krzywdy u osób, których ten przepis dotyczy, czy nawet powodować uczucie upokorzenia – to jednak zbyt mało, aby mówić w kontekście tego przepisu o naruszeniu godności osób chorych psychicznie i upośledzonych umysłowo. W myśl zacytowanych wyżej orzeczeń TK niezbędne do stwierdzenia naruszenia godności ludzkiej są dalej idące okoliczności, których brak w odniesieniu do omawianej regulacji. Ostatecznie statuuje ona jedynie względny zakaz małżeński, który może być uchylony decyzją sądu po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Zatem art. 12 k.r.o. nie zamyka nupturientom całkowicie drogi do zawarcia małżeństwa, lecz przynajmniej dla części z nich utrudnia je czy komplikuje. Artykuł 12 k.r.o. wynika z uprzedzeń wobec osób chorych psychicznie i upośledzonych umysłowo, jednak nie wystarcza to do stwierdzenia, iż przepis ten narusza godność ludzką, o której mowa w art. 30 Konstytucji. Do stwierdzenia takiego naruszenia wymagane są bowiem dalej idące skutki kwestionowanej regulacji, które musiałyby prowadzić do jednoznacznego i drastycznego poniżenia osób chorych psychicznie lub upośledzonych umysłowo; do takich skutków mógłby prowadzić bezwzględny zakaz zawierania małżeństw dla osób chorych psychicznie czy niedorozwiniętych (upośledzonych) umysłowo, jednak nie zakaz względny. Ostatecznie zatem trafne wydaje się stanowisko Trybunału niestwierdzające naruszenia art. 30 Konstytucji przez art. 12 k.r.o., choć wskazane byłoby, aby Trybunał szerzej ustosunkował się do tego zarzutu, nie ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że skoro art. 12 k.r.o. nie narusza art. 47 Konstytucji, to tym bardziej nie narusza art. 30 Konstytucji.
Artykuł 12 § 1 i 2 k.r.o. a art. 32 ust. 2 w zw. z art. 47 Konstytucji
Poza zakresem rozważań Trybunału pozostała kwestia naruszenia przez art. 12 § 1 i 2 k.r.o. art. 32 ust. 2 Konstytucji w zw. z art. 47 ustawy zasadniczej. Kwestia ta stanowi zagadnienie o fundamentalnym znaczeniu dla oceny konstytucyjności art. 12 § 1 i 2 k.r.o. i może dziwić w związku z tym, że RPO nie powołał także art. 32 ust. 2 Konstytucji jako wzorca kontroli w swym wniosku kierowanym do Trybunału; w konsekwencji kwestia ta nie była analizowana przez Trybunał. Tymczasem to właśnie zagadnienie dyskryminacji osób chorych psychicznie i upośledzonych umysłowo w zakresie prawa do zawarcia małżeństwa jest kluczowe w kontekście dyskusji o konstytucyjności art. 12 § 1 i 2 k.r.o. Artykuł 32 ust. 2 Konstytucji ustanawia bowiem zakaz dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wskazuje się, że zakaz dyskryminacji oznacza m.in. niedopuszczalność wprowadzania regulacji różnicujących sytuację prawną adresatów norm, wyłącznie oraz ze względu na indywidualne (osobowe) cechy adresata normy prawnej, takie jak płeć, wiek bądź pochodzenie społeczne. Dyskryminacja stanowi zatem kwalifikowany przejaw nierównego traktowania. Jest ona bezwzględnie niedopuszczalna, nawet w reżimie stanów nadzwyczajnych[46]. W doktrynie wskazuje się, że do wykazania naruszenia zakazu dyskryminacji wnioskujący do TK podmiot powinien wykazać nierówne traktowanie podmiotów podobnych, ale także cechę osobistą, która umożliwi ocenę, czy stanowi ona rzeczywiście cechę zróżnicowania. Nie jest tu potrzebne przeprowadzenie kolejnego dowodu, że ustawowe zróżnicowanie było konieczne. Ze względu na sens konstytucyjny klauzuli bariery dowód taki nie jest potrzebny[47]. Dyskryminacja pojawia się wtedy, gdy stwierdzone zróżnicowanie podmiotów podobnych przez prawo – co samo w sobie musi być klasyfikowane w kategoriach naruszenia zasady równości w świetle art. 32 ust. 1 Konstytucji – oparto na cesze osobistej podmiotów różnicowanych, a nie znajduje to dostatecznego uzasadnienia w przepisach konstytucji[48].
W tym kontekście wskazać należy, że na podstawie normy prawnej zawartej w art. 12 k.r.o. wyróżniono klasę podmiotów z uwagi na kryterium choroby psychicznej lub niedorozwoju (upośledzenia) umysłowego, co do których ograniczono prawo do zawarcia związku małżeńskiego wynikające z art. 47 Konstytucji (prawo do decydowania o swoim życiu osobistym). Z art. 12 k.r.o. wynika zatem skutek w postaci nierównego traktowania osób chorych psychicznie i niedorozwiniętych umysłowo oraz ogółu społeczeństwa w zakresie prawa do zawarcia małżeństwa. Kryterium, na podstawie którego wyróżniono te podmioty, tj. choroba psychiczna lub niedorozwój umysłowy, uznać należy za cechę osobistą, niezależną od woli tych podmiotów i w konsekwencji stanowiącą kryterium niedozwolone. Zwrócić należy bowiem uwagę na treść art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z 19 sierpnia 1994 r., zgodnie z którym ochrona zdrowia psychicznego obejmuje realizację zadań dotyczących w szczególności: […] 3) kształtowania wobec osób z zaburzeniami psychicznymi właściwych postaw społecznych, a zwłaszcza zrozumienia, tolerancji, życzliwości, a także przeciwdziałania ich dyskryminacji (przy czym przez osoby z zaburzeniami psychicznymi rozumie się na gruncie tej ustawy zarówno osoby chore psychicznie, jak i upośledzone umysłowo – art. 3 pkt 1). Cytowany przepis wskazuje zatem jednoznacznie na fakt, iż jednym z celów ustawy o ochronie zdrowia psychicznego czy szerzej całego systemu ochrony zdrowia psychicznego jest przeciwdziałanie dyskryminacji osób z zaburzeniami psychicznymi. Ustawodawca zwykły uznał zatem, że tego typu osoby narażone są w szczególności na zachowania zmierzające do pozbawienia ich przysługujących im praw i w konsekwencji ograniczenia ich uczestnictwa w życiu politycznym, społecznym czy gospodarczym. Oznacza to zatem, że kryteria choroby psychicznej czy niedorozwoju umysłowego są kryteriami, na podstawie których nie powinno dochodzić do różnicowania przysługujących danym podmiotom konstytucyjnych praw; inaczej mówiąc, są kryteriami zakazanymi. Wprawdzie zaznacza się w tym kontekście w doktrynie, że pojęcia zawarte w Konstytucji należy interpretować w sposób autonomiczny niezależnie od tego, czy mają one swoje odpowiedniki w ustawodawstwie zwykłym, czy też nie[49]. Jednak wydaje się, że uznanie choroby psychicznej czy niedorozwoju umysłowego (upośledzenia umysłowego) za kryterium, na którego podstawie nie powinno dochodzić do zróżnicowania zakresu przysługujących na mocy konstytucji praw i wolności, znajduje uzasadnienie także na gruncie konstytucyjnym. Bycie chorym psychicznie czy niedorozwiniętym (upośledzonym) umysłowo stanowi bowiem indywidualną, osobistą cechę, o której mowa w art. 32 ust. 2 Konstytucji zakazującym dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny. Wydaje się zatem, że art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego stanowi przejaw ogólnej zasady zakazującej także na gruncie konstytucji dyskryminacji osób chorych psychicznie czy niedorozwiniętych (upośledzonych) umysłowo. Ten kierunek interpretacji potwierdza także treść Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych dotyczącej, jak wyżej wskazano, m.in. osób z niepełnosprawnością umysłową (psychiczną) czy intelektualną. Jedną z podstawowych zasad tej Konwencji jest bowiem zasada niedyskryminacji (art. 3 pkt b Konwencji). Znaczenie tej zasady na gruncie Konwencji wynika z licznych odwołań do niej w preambule Konwencji i szczegółowych postanowieniach tego aktu prawnego[50]. Wskazać także należy na przepisy Konstytucji odnoszące się do osób niepełnosprawnych. I tak zgodnie z art. 68 ust. 3 Konstytucji władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku. Zaś w myśl art. 69 Konstytucji osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają zgodnie z ustawą pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej. Na gruncie tego ostatniego przepisu przyjmuje się, że niepełnosprawność odnosi się zarówno do naruszenia funkcji fizycznych, jak też funkcji umysłowych i psychicznych[51]. Z powyższych przepisów Konstytucji można zatem wyinterpretować, że szeroko rozumiana niepełnosprawność, w której skład wchodzi zarówno niepełnosprawność psychiczna, jak i intelektualna, może stanowić jedną z zakazanych przyczyn dyskryminacji, o której mowa w art. 32 ust. 2 Konstytucji. Skoro bowiem przepisy Konstytucji nadają szczególne uprawnienia osobom niepełnosprawnym, zobowiązując władze publiczne do specjalnego ich traktowania, to wydaje się, że powinno to mieć znaczenie przy interpretacji art. 32 ust. 2 Konstytucji zakazującego dyskryminacji z jakichkolwiek przyczyn.
Dodać do tego należy, że zawarte w art. 12 k.r.o. odmienne potraktowanie osób chorych psychicznie i niedorozwiniętych (upośledzonych) umysłowo w zakresie prawa do zawarcia małżeństwa nie znajduje dostatecznego uzasadnienia w innych postanowieniach Konstytucji. Wprawdzie art. 18 Konstytucji stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej – to jednak nie wydaje się, aby z przepisu tego można było wyinterpretować prawo ustawodawcy do dyskryminacji osób chorych psychicznie lub upośledzonych umysłowo w zakresie prawa do zawarcia związku małżeńskiego. Jak wskazano już wyżej, co do ochrony małżeństwa wystarczające wydają się postanowienia k.r.o. dotyczące wad oświadczeń woli, zaś w zakresie ochrony dobra dziecka przepisy k.r.o. dotyczące ograniczenia, zawieszenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej. Te instytucje prawne w sposób adekwatny chronią interesy przyszłych małżonków i ich dzieci, nie jest zatem konieczne wprowadzanie dodatkowej wstępnej kontroli zawieranych związków małżeńskich, jaką przewiduje art. 12 k.r.o. Wziąć także należy pod uwagę także ww. przepisy Konstytucji, tj. art. 68 ust. 3 oraz art. 69, statuujące dodatkowe uprawnienia szeroko rozumianych osób niepełnosprawnych, wskazujące na ich specjalny, konstytucyjny status, stanowiący przeciwwagę dla ww. art. 18 Konstytucji. W konsekwencji uważam, że wprowadzone zróżnicowanie statusu osób chorych psychicznie i niedorozwiniętych (upośledzonych) umysłowo oparte na ich cechach osobistych nie znajduje dostatecznego oparcia w przepisach Konstytucji.
Na koniec warto wskazać na krytyczne stanowisko wobec obowiązującej regulacji art. 12 k.r.o. wyrażone w literaturze psychiatrycznej przez J. Przybysza. Autor ten wskazał na anachroniczność tego przepisu opartego na zdezaktualizowanym stanie wiedzy i zakwestionował zasadność jego obowiązywania[52]. W tym kontekście wydaje się, że Trybunał Konstytucyjny nie wykorzystał szansy na usunięcie przestarzałego przepisu art. 12 k.r.o. z systemu prawnego, a jego decyzja w tej mierze nie została przekonująco umotywowana. Bardzo tradycyjne stanowisko, jakie zajął Trybunał w tej sprawie, nie odpowiada współczesnym poglądom na temat problematyki związanej z osobami zaburzonymi psychicznie, a nadto pozostawia nieco do życzenia pod względem prawnym. Wydaje się, że decyzja Trybunału motywowana była także dość konserwatywnym podejściem do instytucji małżeństwa, rodziny, nie uwzględniając zmian w obyczajowości, jakie nastąpiły od lat 60. XX wieku, tj. od okresu wejścia w życie k.r.o. Ponieważ art. 12 k.r.o. pozostał w systemie prawnym, pojawia się pytanie, w jaki sposób przepis ten powinien być interpretowany, tak aby zminimalizować niekorzystne skutki, jakie niesie jego dalsze obowiązywanie. Za jedno z możliwych rozwiązań uznać należy stanowisko psychiatry J. Heitzmanna, wedle którego za chorobę psychiczną w rozumieniu art. 12 k.r.o. należy uważać tylko takie sytuacje, gdy w dniu zawierania małżeństwa opiniowany przejawiał ostre (produktywne) objawy psychotyczne[53]. Stanowisko to należy podzielić z kilku powodów. Po pierwsze łatwiejsze będzie stwierdzenie faktu występowania tego typu zaburzeń u nupturienta (np. w momencie składania zapewnień przed kierownikiem USC) niż w przypadku, gdyby zakaz z art. 12 k.r.o. miał dotyczyć także osób znajdujących się w stanie tzw. remisji. Po drugie odpadnie konieczność analizy skomplikowanego zagadnienia, czy osoba znajdująca się w fazie remisji jest chora psychicznie w rozumieniu art. 12 k.r.o., czy nie. Po trzecie wreszcie zastosowanie art. 12 k.r.o. zostanie wówczas ograniczone do przypadków, w których chory psychicznie nupturient podejmuje decyzję o zawarciu małżeństwa, kierując się treściami chorobowymi. Brak bowiem w mojej ocenie uzasadnienia dla ograniczenia zawierania małżeństw przez osoby wprawdzie chore psychicznie, lecz znajdujące się w fazie remisji, a zatem podejmujące decyzję o zawarciu małżeństwa w pełnej świadomości skutków przedsiębranego aktu. Zaprezentowany wyżej sposób wykładni art. 12 k.r.o. nie dotyczy upośledzenia umysłowego, które jest w przeciwieństwie do choroby psychicznej zjawiskiem trwałym i w miarę stabilnym, niepodlegającym leczeniu, ale rehabilitacji czy reedukacji[54].
W konkluzji stwierdzić należy, że wyrażone w glosowanym orzeczeniu stanowisko TK uznać należy co do zasady za błędne, a skutki dalszego obowiązywania zakwestionowanego art. 12 k.r.o. można zminimalizować choćby częściowo poprzez odpowiednią jego wykładnię.
Banaszak B., Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Legalis, Warszawa 2012.
Bilikiewicz A. (red.), Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny, Warszawa 2003.
Bosek L., W sprawie zgodności z Konstytucją RP przeszkody małżeńskiej określonej w art. 12 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, „Zeszyty Prawnicze Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu” 3/2011.
Della Fina V., Cera R., Palmisano G. (red.), The United Nations Convention on the Rights of Persons with Disabilities. A Commentary, Switzerland 2017.
Domański M., Zawieranie małżeństw przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną w prawie polskim a Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, „Studia Prawnicze” 2/2013.
Gierowski J.K., Paprzycki L.K., Niepoczytalność i psychiatryczne środki zabezpieczające. Zagadnienia prawno-materialne, procesowe, psychiatryczne i psychologiczne, Legalis 2013.
Łętowska E., Multicentryczność współczesnego systemu prawa i jej konsekwencje, „Państwo i Prawo” 4/2005.
Przybysz J., Psychiatria sądowa. Część druga. Opiniowanie w procesie cywilnym, Toruń 2007.
Rybakowski J., Pużyński S., Wciórka J. (red.), Psychiatria. Tom I. Podstawy psychiatrii, Wrocław 2017.
Safjan M., Bosek L. (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, Legalis, Warszawa 2016.
Sylwestrzak A., Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych a unormowania Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, „Acta Iuris Stetinensis” 6/2014, nr 821.
Wyrok TK z 23 marca 2006 r., K 4/06, Legalis nr 73535.
Wyrok TK z 16 stycznia 2006 r., SK 30/05, Legalis nr 72310.
Wyrok TK z 3 listopada 2004 r., K 18/03, Legalis nr 65577.
Wyrok TK z 3 grudnia 2002 r., P 13/02, Legalis nr 55492.
Wyrok TK z 7 marca 2007 r., K 28/05, Legalis nr 80542.
Wyrok TK z 15 października 2002 r., SK 6/02, Legalis nr 55388.
Wyrok TK z 14 lipca 2003 r., SK 42/01, Legalis nr 57526.
Wyrok TK z 5 lipca 2011 r., P 14/10, Legalis nr 339174.
[1] Z 25 lutego 1964 r. (tj. z 9 marca 2017 r., Dz.U. z 2017 r., poz. 682).
[2] Z 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. nr 78, poz. 483 ze zm.).
[3] Z 13 grudnia 2006 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 1169).
[4] Por. L. Bosek, M. Wild, Kontrola konstytucyjności prawa. Zagadnienia ustrojowe, procesowe i materialnoprawne, Warszawa 2011, s. 361 i powołane tam orzecznictwo TK.
[6] Wyrok TK z 23 marca 2006 r., K 4/06, Legalis nr 73535, wyrok TK z 16 stycznia 2006 r., SK 30/05, Legalis nr 72310.
[7] M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, Warszawa 2016, komentarz do art. 2 Konstytucji, Legalis i powołane tam orzecznictwo TK.
[8] Wyrok TK z 3 listopada 2004 r., K 18/03, Legalis nr 65577, wyrok TK z 3 grudnia 2002 r., P 13/02, Legalis nr 55492.
[9] Por. M. Domański, Względne zakazy małżeńskie, Warszawa 2013, s. 216, 223.
[10] Tj. z 5 kwietnia 2017 r. (Dz.U. z 2017 r., poz. 882 ze zm.).
[11] Tj. z 30 października 2017 r. (Dz.U. z 2017 r., poz. 2204 ze zm.).
[12] Por. M. Domański, Względne…, op. cit., s. 219, 224; J. Rybakowski, S. Pużyński, J. Wciórka (red.), Psychiatria, t. I: Podstawy psychiatrii, Wrocław 2017, s. 311–312; J.K. Gierowski, L.K. Paprzycki, Niepoczytalność i psychiatryczne środki zabezpieczające. Zagadnienia prawno-materialne, procesowe, psychiatryczne i psychologiczne, Legalis 2013, r. II, § 3, pkt II, pkt 1 i 3.
[13] M. Domański, Względne…, op. cit., s. 217.
[14] Por. A. Bilikiewicz (red.), Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny, Warszawa 2003, s. 114.
[15] J.K. Gierowski, L.K. Paprzycki, Niepoczytalność…, op. cit., Legalis, r. II, § 3, pkt II, pkt 1.
[16] Ibidem, r. II, § 3, pkt II, pkt 3.
[17] L. Bosek, M. Wild, Kontrola…, op. cit., s. 258.
[18] L. Garlicki, M. Zubik (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. II, Warszawa 2016, s. 251.
[19] M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP…, op. cit., komentarz do art. 47 Konstytucji.
[20] Ibidem, komentarz do art. 18 Konstytucji.
[21] Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.
[22] Dz.Urz. UE, C nr 202, s. 389.
[23] M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP…, op. cit., komentarz do art. 31 Konstytucji; B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2012, Legalis, komentarz do art. 31 Konstytucji.
[24] M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP…, op. cit., komentarz do art. 31 Konsty­tucji.
[25] M. Domański, Względne…, op. cit., s. 407.
[26] Ibidem, s. 371–406.
[27] Ibidem, s. 407.
[28] M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP…, op. cit., komentarz do art. 31 Konsty­tucji.
[29] Tak z powołaniem się na doktrynę amerykańską M. Domański, Względne…, op. cit., s. 412–414.
[30] Ibidem, s. 414.
[31] Por. A. Sylwestrzak, Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych a unormowania Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, „Acta Iuris Stetinensis” 6/2014, nr 821, s. 618.
[32] M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP…, op. cit., komentarz do art. 31 Konsty­tucji.
[33] L. Bosek, W sprawie zgodności z Konstytucją RP przeszkody małżeńskiej określonej w art. 12 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, „Zeszyty Prawnicze Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu” 3/2011, s. 56.
[34] J. Przybysz, Psychiatria sądowa. Część druga. Opiniowanie w procesie cywilnym, Toruń 2007, s. 143–144.
[35] Ibidem, s. 144.
[36] Por. M. Domański, Zawieranie małżeństw przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną w prawie polskim a Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, „Studia Prawnicze” 2/2013, s. 58–60.
[37] Por. M. Gutowski, P. Kardas, Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na Konstytucji, Warszawa 2017, s. 227; E. Łętowska, Multicentryczność współczesnego systemu prawa i jej konsekwencje, „Państwo i Prawo” 4/2005, s. 3–10.
[38] M. Gutowski, P. Kardas, Wykładnia…, op. cit., s. 227.
[39] Ibidem, s. 227.
[40] L. Garlicki, M. Zubik (red.), Konstytucja…, op. cit., s. 28.
[41] Ibidem, s. 28.
[43] Wyrok TK z 7 marca 2007 r., K 28/05, Legalis nr 80542.
[44] Ibidem, wyrok TK z 15 października 2002 r., SK 6/02, Legalis nr 55388.
[45] Wyrok TK z 7 marca 2007 r., K 28/05, Legalis nr 80542, wyrok TK z 14 lipca 2003 r., SK 42/01, Legalis nr 57526.
[46] Wyrok TK z 5 lipca 2011 r., P 14/10, Legalis nr 339174.
[47] L. Garlicki, M. Zubik (red.), Konstytucja…, op. cit., s. 127.
[48] Ibidem, s. 131–132.
[49] M. Gutowski, P. Kardas, Wykładnia…, op. cit., s. 529.
[50] V. Della Fina, R. Cera, G. Palmisano (red.), The United Nations Convention on the Rights of Persons with Disabilities. A Commentary, Switzerland 2017, s. 127.
[51] L. Garlicki, M. Zubik (red.), Konstytucja…, op. cit., s. 742.
[52] J. Przybysz, Psychiatria sądowa…, op. cit., s. 142–144.
[53] J. Heitzmann, [w:] A. Bilikiewicz (red.), Psychiatria…, op. cit., s. 668.
[54] M. Domański, Względne…, op. cit., s. 240.
prawo do decydowania o swoim życiu osobistym
Poprzedni artykułGlosa do wyroku Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2017 r., I CSK 160/17
Następny artykułRefleksje o wybranych kompetencjach organu ochrony danych osobowych, przed i po 25 maja 2018 r.
Autor jest asystentem sędziego w Sądzie Okręgowym w Poznaniu