Source: http://posiadanienarkotykow.pl/na-czym-polega-przestepstwo-uprawy-konopi/
Timestamp: 2017-09-25 09:39:29+00:00
Document Index: 60318956

Matched Legal Cases: ['art.63', 'art.62', 'art.63', 'art.63', 'art 62', 'art. 53']

Na czym polega przestępstwo uprawy konopi ? | Posiadanie narkotyków - porady prawne
← Błędne praktyki organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych o posiadanie narkotyków
Co Ci grozi za uprawę konopi? →
Na czym polega przestępstwo uprawy konopi ?
Wiele osób zażywających okazjonalnie marihuanę ma takie małe marzenie: posadzić i wyhodować w swoim ogródku lub w doniczce na oknie jedną lub kilka sadzonek konopi z przeznaczeniem zebranego z niej ziela na własny użytek.
Pamiętaj jednak, że zgodnie z art.63ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii uprawa konopi innych niż włókniste, podobnie jak krzewu koki i maku jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3 a więc tak samo jak posiadanie narkotyków.
Dla popełnienia tego przestępstwa wystarczy samo zasianie konopi. Oczywiście przestępstwem jest również pielęgnowanie zasianej wcześniej sadzonki konopi, aż do momentu zbioru.
Przestępstwo uprawy konopi, tak samo jak posiadania narkotyków można popełnić jedynie umyślnie. Osoba, u której Policja ujawniła uprawę konopi poniesie odpowiedzialność karną za to przestępstwo jedynie wówczas, gdy wiedziała, że w jej ogródku czy na parapecie okiennym jest uprawiana sadzonka konopi.
Przestępstwo uprawy konopi tak samo jak każde inne podlega ocenie pod kątem społecznej szkodliwości popełnionego czynu. W mojej ocenie uprawa jednej sadzonki konopi z przeznaczeniem na własny użytek jest szkodliwe społecznie w stopniu znikomym, a co za tym idzie nie stanowi przestępstwa.
W konsekwencji w razie zatrzymania na uprawie jednej sadzonki konopi zachowujesz szansę na umorzenie postępowania karnego o ten czyn. To najkorzystniejsze rozstrzygnięcie jakie możesz wówczas uzyskasz. Zachowujesz status osoby niekaranej za przestępstwo. Jedyną dolegliwością za uprawę konopi będzie wówczas utrata uprawianej konopi, która zostanie zniszczona.
21 odpowiedzi na „Na czym polega przestępstwo uprawy konopi ?”
iva28 pisze:
26 marca 2012 o 09:41
no własnie uprawa jednej rosliny nie jest tak szkodliwa , a ja własnie mialam zamiar posadzic sobie jedna rosline, ogolnie lubie kwiaty i inne dziwne rosliny mam ich pelno w domu, slyszalam ostatnio ze jest cos takiego jak hodowla kolekcjonerska ale na ile to prawda to nie wiem. mam nasionko i teraz zastanawiam sie nad sensem moich zamiarow bo przeciez na co mi ono jak nie moge posadzic ani cieszyc sie wygladem rosliny, chodz widzialam ze to piekna odmiana konopi by była, ale chyba nie zaryzykuje sadzenia zeby za moje hobby miec jakies kłopoty. mogło by to prawo juz sie zmienic w tym kraju
26 marca 2012 o 11:15
W prawie karnym nie ma czegoś takiego jak kolekcjonerska uprawa konopi innych niż włókniste, tzn. powołanie się na cel kolekcjonerski nie uchroni Pani od odpowiedzialności karnej za przestępstwo uprawy konopi. Nie radzę zatem posadzenia nawet 1 nasionka konopi, gdyż już z tą chwilą popełni Pani przestępstwo. Gdyby Pani się na to zdecydowała i Prokurator oskarży Panią o to przestępstwo, wówczas warto wnosić o umorzenie postępowania karnego na podstawie art.62 a Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii – wobec niecelowości ścigania za ten czyn z uwagi na nieznaczny stopień jego społecznej szkodliwości oraz niecelowośc wymierzenia Pani kary za ten czyn.
11 kwietnia 2012 o 17:38
Nie rozumiem jednak dlaczego przyjął Pan za niską szkodliwość społeczną czynu uprawę jednej sadzonki konopi indyjskiej przypuśćmy że ktoś uprawia dwumetrową sadzonkę konopi która ma kwiatostany i niedługo będzie gotowa do zbioru z niej będzie można uzyskać powiedzmy 100 gram gotowej marihuany ktoś inny będzie uprawiał 3 sadzonki z których uzyska maksymalnie 40 gram marihuany , więc dlaczego sąd ma się kierować ilością krzaków konopi a nie rozmiarami sadzonek ? Nasiona konopi indyjskiej są legalne ponieważ nie zawierają THC będącą nie legalną substancją odużającą lecz dopiero po pewnym czasie od wykiełkowania konopia zaczyna produkować ten związek , więc czy możliwe jest skazanie kogoś za uprawę sadzonki konopi gdy ta wyprodukuje jeszcze THC ?
O przepraszam miałem napisać czy możliwe jest skazanie gdy sadzonka nie produkuje jeszcze THC ?
13 kwietnia 2012 o 17:18
Uprawa konopi innych niż włókniste jest przestępstwem niezależnie od stanu rozwoju sadzonki i obecności THC w roślinie. Wynika to z treści art.63 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii „kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak, z wyjątkiem maku niskomorfinowego, konopie z wyjątkiem konopi włóknistych lub krzew koki, podlega kare pozbawienia wolności do lat 3″.. Pod pojęciem uprawy konopi rozumie się już samo zasadzenie nasion konopi, w których przecież nie ma THC.
Co do stopnia społecznej szkodliwości uprawy konopi, to decydujące znaczenie ma ustalenie ilości marihuany, jaką można zebrać z ujawnionej uprawy. Opiniuje w tym zakresie biegły sądowy, który ocenia ile porcji handlowych marihuany można byłoby zebrać z uprawianych konopi, po ich dojrzeniu do zbiorów.
26 kwietnia 2012 o 16:00
Tak, lecz tutaj mnie bardzo ciekawi takie zagadnienie, bowiem biegły może jedynie podać przypuszczalną ilość porcji marihuany jaka może być wytworzona z potencjalnego krzaka , bowiem niemożna wykluczyć, że takiej ilości marihuany się nie otrzyma, dlaczego ?
Bowiem jak wiadomo marihuanę otrzymuję się z konopi indyjskiej (gdyby pan Jarosław Kaczyński czytał ten blog to już będzie wiedział), lecz ta roślina nie jest niezniszczalna , nie jest odporna na szkodniki, pleśń i inne choroby, zatem jeżeli biegły oceni możliwość wyprodukowania dajmy 30 gram to nie znaczy wcale że końcowy efekt ilości wyprodukowanej marihuany nie będzie większy niż np 10 gram, więc opinia biegłego wcale nie musi być miarodajna. Inna sprawa jest z produkcją np. amfetaminy – jak wiadomo jest to związek syntetyczny a nie naturalny, tutaj mając zgromadzone dowody odczynniki , prekursory, i inne biegły mógłby z łatwością powiedzieć jaką reakcją oskarżony miał zamiar wyprodukować narkotyk i z dużą dokładnością opisać przebieg i końcowe wytworzenie produktu.
Inna sprawa to „porcje handlowe” powiąże to z „znaczną ilością narkotyku” (znaczna ilość to taka która wystarcza do odurzenia kilkudziesięciu ludzi, w moim przekonaniu – słowo kilkadziesiąt zaczyna się od cyfry 10 a kilkaset od 100 ) więc 2 gramy marihuany to ilość znaczna bo wystarczy do odurzenia 10 osób, ale co lepsze posiadając np. 10 mg LSD (1/100 grama) można odurzyć nim 100 ludzi (średnio).
Poza tym uważam że słowo „porcja handlowa” jest nieporozumieniem w stosunku do osoby która uprawia sobie marihuanę dla siebie , nikomu nie udziela , nie wie ile na rynku kosztuję tabletka ekstazy , a mówi się że miał porcje handlowe.
Może mi Pan powiedzieć ile to jest według Pana znaczna ilość marihuany , chodzi mi o gramy ? Kiedyś czytałem o chłopaku który został skazany za 10 gram marihuany którą zakwalifikowaną jako ilość znaczną , a innym razem pewien facet miał ok 40 gram z własnej uprawy i prokurator nie postawił zarzutu znacznej ilości narkotyków.
Ponadto, jak ilość posiadanych narkotyków ma się do szkodliwości społecznej czynu i czy sąd ma obowiązek brać pod uwagę dokumentację naukową potwierdzającą mniejsze zagrożenie dla człowieka wynikające z spożywania nielegalnej marihuany niż legalnego alkoholu ?
27 kwietnia 2012 o 09:25
Zgodnie z art.63 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zadaniem Sądu jest ustalenie, na podstawie opinii biegłego ilości ziela konopi, jaka może dostarczyć ujawniona przez Policję uprawa. Należy tu rozróżnić 2 sytuacje:
1. Policja ujawnia uprawę konopi w okresie jej wczesnego wzrostu, gdy zbiór ziela jest jeszcze niemożliwy. W tym wypadku biegły powinien zaopiniować ile ziela można byłoby z niej uzyskać gdyby nie interwencja Policji. Zgadzam się, że w tej sytuacji opinia biegłego ma charakter hipotetyczny. Nie sposób jednak inaczej zrealizować zapisu ustawy ” uprawa mogąca dostarczyć znacznej ilości ziela konopi”
2. Policja ujawnia uprawę konopi w okresie umożliwiającym zbiór ziela. W takim wypadku biegły powinien zaopiniować ile ziela można zebrać z uprawy konopi w dacie jej ujawnienia.
Jeśli chodzi o pojęcie znacznej ilości marihuany, to orzecznictwo Sądów w tym zakresie jest wyjątkowo niespójne. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego, jest nim kilkadziesiąt porcji marihuany. Tymczasem według orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, co najmniej kilkaset porcji marihuany stanowi znaczną ilość tego narkotyku. W mojej ocenie należy trzymać się orzecznictwa Sądu Najwyższego i przyjmować, że znaczną ilością marihuany jest co najmniej kilkadziesiąt gram marihuany, jednak na pewno nie 10, 20 czy nawet 30 gramów.
Przy ocenie społecznej szkodliwości czynu posiadania marihuany Sąd bierze pod uwagę szkody zdrowotne i społeczne powodowane zażywaniem tego narkotyku. Dlatego społeczna szkodliwość posiadania marihuany jest znacznie mniejsza niż społeczna szkodliwość posiadania amfetaminy, kokainy czy heroiny.
Fubu pisze:
1 lipca 2012 o 15:40
Co sad moze postanowic jezeli u 14 latka znajdzie drzewko marihuany z ktorej mozna otrzymac 100g trawki, na wlasny uzytek? Jezeli wczesniej nie byl karany a jak byl to dostal upomnienie?
29 lipca 2012 o 20:23
W praktyce dostanie nadzór kuratora sądowego i obowiązek podjęcia terapii od narkotyków.
5 listopada 2012 o 00:12
Jak do tego wszystkiego maja sie kontratypy pozakodeksowe. Czy mozna sie na nie powolywac, np w trakcie trwajacego procesu? Czy uznanie takich okolicznosci zalezy od zarzutow prokuratora i tak jak przewaznie, niestety w Polsce bywa, od tego czy sedzia jest mniej lub bardziej konserwatywny. I czy mozna sie powolac na np. zgode dysponenta dobrem? Czy taka linia obrony (pomimo iz czesto rozsadna i zgodna z prawda) z gory prowadzi do nikad?
13 listopada 2012 o 00:27
Taka linia obrony w Polsce nie byłaby skuteczna.
Pimpus pisze:
27 marca 2014 o 15:14
a jesli posiadam Konopie siewne to sa konopie wlokniste , one tez sa karalne czy jak ? bo chcialbym miec wlasna roslinke w domu nie do palenia tylko zeby rosla i ladnie wygladala 😉
9 kwietnia 2014 o 15:44
Witam Pana. Uprawa konopi siewnych jest zakazana w świetle ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
27 lipca 2014 o 12:16
Kolega miał wiazd na chate i nie posiadał żadnych sródków odurzajacych tylko miał w boxie w 1m2 9 krzakow i co mu moze grozić ? Dostanie zawiasy dodam ze nie był nigdy karany. A krzaki były 1.2m wysokie i prawie do sciecia były. Co grozi mu bez względne wiezienie czy uda mu się zawiasy zachaczyć?
11 sierpnia 2014 o 11:53
Pana kolega zostanie oskarżony o uprawianie środków odurzających, najprawdopodobniej dużej ilości. Miejmy na uwadze fakt, że 9 krzaków o wysokości ponad 1 metra, przewidywalnie da plon około kilkuset gramów konopi. Pana koledze grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. W mojej ocenie są szanse na tzw. „zawiasy”, ale trzeba o nie powalczyć. Na początku najlepsza byłaby rozmowa z prokuratorem i jego propozycja dotycząca kary. Jeżeli oskarżyciel nie zgodzi się na karę w zawieszeniu, optymalnie byłoby napisać do Sądu wniosek, w którym Pana kolega przedstawi argumenty przemawiające za tym, że orzeczenie wobec niego kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, będzie dla kolegi wystarczającą „nauczką” do tego, aby w przyszłości nie popełnił ponownie przestępstwa.
11 listopada 2014 o 18:03
Witam czy z przestepstwa z art 62 ust 2 znaczna iloisc tj 570 gr marihuany w tej chwili zastosowano areszt sledczy czy jest mozliwosc na wyrok w zawieszeniu
14 listopada 2014 o 18:38
przy posiadaniu znacznej ilości narkotyków jest możliwe orzeczenie kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Nie ukrywam jedna, iż z mojego doświadczenia wynika, że w przypadku tak dużej ilości środków odurzających trudno będzie przekonać Sąd do odstąpienia od bezwzględnej kary więzienia (nie jest to jednak niemożliwe). W takiej sytuacji należy przedstawić przed Sądem wszystkie argumenty dotyczące oskarżonego, które postawią jego osobę w bardziej pozytywnym świetle. Jeżeli osoba taka jest uzależniona od środków, powinna zapisać się na terapię leczenia uzależnień, choć w przypadku Pani znajomego nie jest to możliwe z uwagi na pobyt w areszcie śledczym. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przyznanie się, wyrażenie szczerej skruchy a ponadto przedstawienie sytuacji rodzinnej oraz właściwości i warunków osobistych, które Sąd bierze pod uwagę z urzędu przy ustalaniu wysokości kary.
facetx pisze:
9 października 2015 o 07:52
Mam takie pytanie jestem osobą chorą psychicznie i leczoną psychiatrycznie dokładnie na schizofrenie paranoidalną f20.0 słyszę głosy piski w uszach itp podobne rzeczy około 2 lat temu poczęstowano mnie marihuaną paliłem kilka krotnie i zauważyłem poprawę zdrowia czyli znikają mi głosy i piski w uszach i mój stan zdrowia ulega o niebo lepiej niż po lekach psychotropowych które nie pomagają mi a wręcz pogarszają stan zdrowia i mam takie pytanie co mi grozi jeżeli bym posadził kilka sadzonek konopi indyjskich i uprawiał je na własny użytek w celu zdrowotnym czy grozi mi za to coś i ten czyn niskiej szkodliwości społecznej z góry za odpowiedź dzięki
12 października 2015 o 18:53
Uprawa konopi innych niż włókniste jest w Polsce przestępstwem. Grozi za nie kara pozbawienia wolności do lat 3. Odrębną kwestią jest to, czy powołani w toku postępowania biegli psychiatrzy, wydaliby opinię, czy był Pan w stanie rozpoznać znaczenie swojego czynu w chwili jego popełnienia oraz czy jest Pan w stanie z uwagi na stan zdrowia brać udział w postępowaniu karnym. Oczywiście stosowanie środków odurzających w celach zdrowotnych jest okolicznością, która sąd weźmie pod uwagę, nie jest to jednak okoliczność, która pozwoliłaby na odstąpienie od wymierzenia kary bądź jej nadzwyczajne złagodzenie.
Gom pisze:
23 marca 2014 o 10:18
roślinki te miały zaledwie dwa tygodnie
24 marca 2014 o 09:27
Sąd wyda wobec Pana wyrok skazujący. Najprawdopodobniej prokurator przedstawi Panu zarzut z art. 53 ust. 2 – czyli wytwarzania środków psychotropowych w znacznej ilości. Nie ma tutaj znaczenia, że sadzonki miały dwa tygodnie. Grozi Panu za to kara bezwzględnego pozbawiania wolności od 3 lat w górę. Może oczywiście Pan walczyć o złagodzenie kary poprzez zawieszenie wykonania kary, jednakże z mojego doświadczenia wynika, że będzie to trudne zadanie. Domniemam, że skoro zasadził Pan 40 krzaków na własny użytek to jest Pan osobą uzależnioną. Powinien Pan skorzystać z terapii odwykowej – po pierwsze pomoże w walce z nałogiem, a po drugie zostanie to potraktowane przez Sąd jako okoliczność łagodząca przy wymiarze kary.