Source: http://www.ebos.pl/opinie_prawne/5102_akty_poswiadczenia_dziedziczenia.html
Timestamp: 2014-09-01 13:39:58+00:00
Document Index: 12976430

Matched Legal Cases: ['art. 640', 'art. 679', 'Art. 95', 'art. 95', 'art. 95', 'art. 95', 'art. 679', 'art. 679', 'art. 199', 'art 13']

EBOS.PL - Dyskusje Sędziów RP. , Akty poświadczenia dziedziczenia
Numer wydania dziennika : 2380
Dzisiaj jest poniedziałek, 1 września 2014 roku
Temat dyskusji: Akty poświadczenia dziedziczenia
Ostatnia aktualizacja tematu: 05.09.2012, o godzinie 21:34:43
Joasia napisał w dniu 21.08.2012 o godzinie 20:31:51 :
i już mi się żalił jeden notariusz, czemu tego nie sprawdzamy, a on ma uchylony akt notarialny, bo najpierw poszli do niego, a potem do sądu po stwierdzenie nabycia spadku Wiem, że to nie w temacie wątku, ale skoro już o tym Włóczykij napisała, to:
Zgodnie z kpc jak są jednocześnie i poświadczenie dziedziczenia,, i postanowienie spadkowe sądu - to "ważniejsze" jest postanowienie sądu.
Żaden przepis nie pozwala odrzucić wniosku o stwierdzenie nabycia spadku tylko dlatego, że już jest notarialne poświadczenie dziedziczenia. Jak wnioskodawca się uprze - to ma. Nasz klient, nasz pan, skoro uiścił opłatę.
I zresztą taki układ przepisów jest m.zd. OK. Np w naszym wydziale mamy do czynienia notorycznie z poświadczeniami dziedziczenia bez wskazania ułamków, w jakich dziedziczą spadkobiercy. Normalnie takie akty wyglądają tak: XX zmarł, pozostaje po nim żona i dzieci. I wszystko.
Cóż robić - rejestrujemy te NS-y. Ale z pełną świadomością, że je kiedyś zarejestrujemy jeszcze raz.
Zastanawiałam się nawet, czy nie wzywać notariuszy do sprostpowania tych poświadczeń - tak jak wtedy gdy np. pomylą imiona albo t.p. - ale dałam spokój. No bo jakie to sprostowanie, skoro chodzi o soczystą treść takiego poświadczenia, a nie jakieś tam oczywiste omyłki.	Włóczykij napisał w dniu 21.08.2012 o godzinie 21:47:25 :
"Joasia" napisał:Żaden przepis nie pozwala odrzucić wniosku o stwierdzenie nabycia spadku tylko dlatego, że już jest notarialne poświadczenie dziedziczenia. Jak wnioskodawca się uprze - to ma. Nasz klient, nasz pan, skoro uiścił opłatę. no tu jednak bardzo bym się nie zgodziła i na pewno wniosek nie do uwzględnienia (teraz bez rozważań czy w grę odrzuceniu, czy zastanowić się nad oddaleniem) [ Dodano: Wto Sie 21, 2012 9:49 pm ]
"Joasia" napisał:Np w naszym wydziale mamy do czynienia notorycznie z poświadczeniami dziedziczenia bez wskazania ułamków, w jakich dziedziczą spadkobiercy. Normalnie takie akty wyglądają tak: XX zmarł, pozostaje po nim żona i dzieci. I wszystko. czyli kolejna afera ... wyda mi się, że przynajmniej Izbę notarialną należałoby powiadomić
/to znowu dyskusja co sąd ma obowiązek zrobić, bo literalnie napisane, a co tak z ogólności wynika - jednak te poświadczenia nie kończą swej drogi w sekretariacie, lecz trafiają do sędziego etc.)	mpl napisał w dniu 21.08.2012 o godzinie 22:14:26 :
Widzę, że rozmawiają cywiliści ale mam pytanie do karnistów związane z poświadczeniem dziedziczenia. Wierzyciel niewypłacalnego dłużnika ( nie płaci alimentów, nie ma dochodów nie ma majatku komornik nic nie wyegzekwował ) wniósł o stwierdzenie nabycia spadku po matce dłużnika. Pozwany dłużnik nie stawia się, posiedzenie odroczone, przed kolejnym biegnie do notariusza gdzie poświadzają nabycie spadku a następnie sprzedaje jedyny składnik nabytego spadku mieszkanie, spłaca wymagalne alimenty ale dalej nie płaci, tak jak przez poprzednie trzy lata czy widzidzie szansę na 300 par 2 k.k.	Mario 71 napisał w dniu 21.08.2012 o godzinie 22:29:06 :
"Joasia" napisał: i już mi się żalił jeden notariusz, czemu tego nie sprawdzamy, a on ma uchylony akt notarialny, bo najpierw poszli do niego, a potem do sądu po stwierdzenie nabycia spadku Wiem, że to nie w temacie wątku, ale skoro już o tym Włóczykij napisała, to:
Zastanawiałam się nawet, czy nie wzywać notariuszy do sprostpowania tych poświadczeń - tak jak wtedy gdy np. pomylą imiona albo t.p. - ale dałam spokój. No bo jakie to sprostowanie, skoro chodzi o soczystą treść takiego poświadczenia, a nie jakieś tam oczywiste omyłki.
Też wiem, że to nie w tym wątku ale skoro Włóczykij i Joasia napisali to tylko krótkie pytanie do Joasi:Z czego wynika rejestrowanie w Ns poświadczeń dziedziczenia, bo nie mogę znaleźć przepisów mówiących o przesyłaniu poświadczeń sądom spadku? Z góry dziękuję.	Johnson napisał w dniu 21.08.2012 o godzinie 22:42:48 :
Z czego wynika rejestrowanie w Ns poświadczeń dziedziczenia, bo nie mogę znaleźć przepisów mówiących o przesyłaniu poświadczeń sądom spadku? Z góry dziękuję.
Takie cóś jest zazwyczaj połączone z oświadczeniami spadkowymi i wtedy art. 640 §1 kpc.
A po stwierdzeniu nabycia spadku nie należałoby z z urzędu wszcząć postępowania o uchylenie zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia (no chyba że jest on tajny/poufny i sąd o nim nie wie).	Mario 71 napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 00:08:53 :
Oświadczenia spadkowe oczywiście rejestrujemy. Natomiast nie badamy i nie rejestrujemy poświadczeń dziedziczenia choćby było dołączone do oświadczeń. [ Dodano: Sro Sie 22, 2012 12:10 am ]
Moderatorzy czujni że ho, ho.	Joasia napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 07:53:43 :
Jest tak jak napisał Johnson. Połączone razem z oświadczeniami - numerek Ns jest jeden. Trafia do sędziego, który pisze zarządzenie o zakreśleniu numeru i skierowaniu sprawy do zakończonychj. Ewentualnie gdy było odrzucenie spadku - zarządza się zawiadomienie kolejnych spadkobierców - o ile wynikają z aktów notarialnych albo się zwracamy do osób z tych aktów żeby wskazały kolejnych z adresami - jak nie wskażą, to dalej już nic nie robimy, nie szukamy ich sami bardziej.
Najśmieszniejsze jest to, że z reguły te sprawy są rejestrowane w Currendzie tylko z wnioskodawcy, czyli z tej osoby lub osób, które przyszły do notariusza - a nie jest wpisywany zmarły. Przy elektronicznych repertoriach i braku papierowego skorowidzu alfabetycznego odnalezienie potem takiej sprawy po spadkodawcy jest zatem niemożliwe. Czyli nawet gdyby sędzia poszukiwał przy każdym sns, czy nie ma czasem poświadczenia dziedziczenia - to i tak nie znajdzie, o ile zgłosi się zainteresowany inny niż ci od notariusza.	Gotka napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 08:18:33 :
"Joasia" napisał:Najśmieszniejsze jest to, że z reguły te sprawy są rejestrowane w Currendzie tylko z wnioskodawcy, czyli z tej osoby lub osób, które przyszły do notariusza - a nie jest wpisywany zmarły. Przy elektronicznych repertoriach i braku papierowego skorowidzu alfabetycznego odnalezienie potem takiej sprawy po spadkodawcy jest zatem niemożliwe. w Sędzia2 wpisuje się także spadkodawcę i przy rejestracji kolejnej sprawy dotyczącej tego samego spadku wyskakuje lista wcześniejszych spraw - można to bez trudu sprawdzić, co czyni sam z siebie sekretariat i przedkłada akta sędziemu z zapiskiem o innych sprawach	Joasia napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 08:23:31 :
No i znowu okazuje się, że ta Currenda jest do bani.	Gotka napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 08:28:02 :
"Joasia" napisał:No i znowu okazuje się, że ta Currenda jest do bani.
raczej to, że bez sensu jest, że w poszczególnych sądach są różne programy do elektronicznej biurowości, co tym bardziej dziwi, że niby rządzi nami centralnie ten sam MS	kam napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 08:44:25 :
"Joasia" napisał:Czyli nawet gdyby sędzia poszukiwał przy każdym sns, czy nie ma czasem poświadczenia dziedziczenia - to i tak nie znajdzie, o ile zgłosi się zainteresowany inny niż ci od notariusza.
poświadczenia dziedziczenia lepiej jednak szukać na odpowiedniej stronie internetowej a nie w repertoriach... [ Dodano: Sro Sie 22, 2012 8:45 am ]
"Gotka" napisał:raczej to, że bez sensu jest, że w poszczególnych sądach są różne programy do elektronicznej biurowości, co tym bardziej dziwi, że niby rządzi nami centralnie ten sam MS
najlepsze i tak są różne programy w jednym sądzie...	Gotka napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 08:46:34 :
Joasia miała chyba na myśli te poświadczenia dziedziczenia nadsyłane sądowi razem z oświadczeniami spadkowymi ( i dlatego zarejestrowane w repertorium)	Joasia napisał w dniu 22.08.2012 o godzinie 09:11:24 :
poświadczenia dziedziczenia lepiej jednak szukać na odpowiedniej stronie internetowej a nie w repertoriach... Do TEGO trzeba mieć INTERNET.	plesser napisał w dniu 23.08.2012 o godzinie 16:34:00 :
Żaden przepis nie pozwala odrzucić wniosku o stwierdzenie nabycia spadku tylko dlatego, że już jest notarialne poświadczenie dziedziczenia. Jak wnioskodawca się uprze - to ma. Nasz klient, nasz pan, skoro uiścił opłatę. Nieee nooo, akt poświadczenia dziedziczenia to jak stwierdzeniówka i dla mnie nie ma wątpliwości, że zachodzi res iudicata
Np w naszym wydziale mamy do czynienia notorycznie z poświadczeniami dziedziczenia bez wskazania ułamków, w jakich dziedziczą spadkobiercy. Normalnie takie akty wyglądają tak: XX zmarł, pozostaje po nim żona i dzieci. I wszystko. Jesteś pewna, że to akt poświadczenia dziedziczenia, a nie jedynie protokół poświadczenia dziedziczenia? Jeśli tak, to koniecznie prześlijcie to do Rady Izby celem dalszego wykorzystania w procesie szkolenia notariuszy. <boisie>
A co do przesyłania odpisów sądowi spadku, to taka praktyka też nie ma uzasadnienia. Notariusz przesyła tylko i wyłącznie protokół dziedziczenia (a nie akt poświadczenia dziedziczenia) O ILE ten protokół zawiera oświadczenie o przyjęciu spadku i to tylko i wyłącznie ze względu na to oświadczenie właśnie. Ustawowy obowiązek przesłania oświadczenia sądowi spadku nie został bowiem wyłączony nawet, gdy to notariusz przeprowadza całe postępowanie spadkowe. Z tego względu zresztą u nas w kancy oświadczenia o przyjęciu robi się odrębnym aktem, a dopiero potem jest protokół i akt poświadczenia dziedziczenia. Kosztowo nie ma to dla klienta znaczenia, a makulatury się nie wysyła sądowi spadku, z którą ten nie za bardzo ma co robić.	Volver napisał w dniu 23.08.2012 o godzinie 19:51:01 :
Słuchajcie plessera -albowiem mądrze prawi.Dokładnie tak jak czuję tą kwestię	Joasia napisał w dniu 23.08.2012 o godzinie 23:34:42 :
Piszę z komórki więc sorry za skróty. Jakby not. Sms był równy we wszystkim z sms to by nie było przepisu że sns ważniejszy. Przepis ten byłby zbędny gdyby była res iudicata, ale właśnie jej nie ma. Bre też ma skutki sądowego tyg. Egz. A res iudicaty nie ma. Not. To nie sąd. Brak podstaw do odrzucenia.	Gotka napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 08:03:22 :
uprzejmie donoszę, że zdarzyła się u nas taka sytaucja w wydziale, a sąd zajął stanowisko jak Joasia (wydał sns mimo istnienia aktu poświadczenia), nadałam bieg apelacji, to napiszę, co wymyślił nasz SO
sama uważam, jak Plesser	Volver napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 09:37:38 :
Jest ewidentna luka.Ale z nią należy tak sobie poradzić jak mówi plesser. Od tego jest praktyka, aby naprawiać błędy teoretyków(poza prawem karnym i zwiększaniem ilość czynów karalnych).	kam napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 10:10:13 :
my odrzucamy sns
można też zastanawiać się nad umorzeniem	Volver napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 10:11:44 :
na bezprzedmiotowość-też dobre.	plesser napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 12:23:50 :
"Joasia" napisał:Piszę z komórki więc sorry za skróty. Jakby not. Sms był równy we wszystkim z sms to by nie było przepisu że sns ważniejszy. Przepis ten byłby zbędny gdyby była res iudicata, ale właśnie jej nie ma. Bre też ma skutki sądowego tyg. Egz. A res iudicaty nie ma. Not. To nie sąd. Brak podstaw do odrzucenia.
Przepis, że sns jest ważniejszy dotyczy tylko i wyłącznie wyjątkowej sytuacji konfliktu między stwierdzeniówką i APD. Wtedy, gdy wbrew gwarancjom systemowym doszło do wydania i sporządzenia jednego i drugiego. Ustawodawca słusznie przewidział, że mimo wszelkich pouczeń, zapewnień spadkowych itd. ludzie i tak będą robili jedno i drugie, tak jak robili i robią więcej niż jedną stwierdzeniówkę (bo tamta jest na pole, a ta na dom). Ale taka furtka bezpieczeństwa w postaci reguły kolizyjnej nie oznacza, że w pełni świadomie można z premedytacją robić stwierdzeniówkę mimo wcześniejszego APD. Po co w takim razie mielibyśmy szczególny tryb sądowy, analogiczny jak przy stwierdzeniówce, do uchylenia APD (art. 679 par 3 KPC), gdyby nie wywoływał on skutków równoważnych stwierdzeniówce (także pod względem res iudicata) i można było po prostu zrobić sobie nową stwierdzeniówkę? Przecież wydając drugie sns o innej treści sąd spadku nie eliminuje przez to jeszcze z obrotu wcześniejszego APD. Owszem wydana stwierdzeniówka przeważa, ale nadal jest w obrocie APD, którym (niektórzy) spadkobiercy mogą się legitymować, jak im to będzie akurat na rękę. Dlatego właśnie droga do kolejnego stwierdzenia nabycia spadku jest zamknięta do czasu złożenia wniosku o uchylenie APD i stwierdzenie nabycia. Poza tym nawet, kiedy APD i sns są identyczne co do treści, to z chwilą ustalenia porządku dziedziczenia wiążą się w obrocie skutki prawne (np. w zakresie podatku od dziedziczenia).
Notariusz nie jest sądem, ale zarejestrowany APD jest pod względem skutków prawnych równoważny prawomocnemu orzeczeniu sądowemu. Stanowi to wyżej zacytowany Art. 95j. Prawa o notariacie i nie bardzo wiem, jak stwierdzając ponownie nabycie spadku można wyłożyć inaczej ten przepis i art. 95p, w którym martwego już wampira ustawodawca na dodatek dobił jeszcze kołkiem osikowym. Dla mnie jaśniej już nie można.
Jeśli ktoś ma wątpliwości na gruncie 199 par 1 pkt 2 w zw. z nadaniem APD mocy prawomocnego sns w art. 95j i 95p prawa o notariacie i już merytorycznie chce prowadzić to może faktycznie 355 par. 1 kpc i umorzenie, choć tu problem jest taki, że niedopuszczalność istniała już przed złożeniem wniosku.
I taka jeszcze uwaga na marginesie, zbliżona do volverowej: ustawodawca zawala na każdym kroku, jakość przepisów jest coraz gorsza i trzymanie się XIX wiecznych koncepcji o absulotnym prymacie wykładni językowej i wąsko rozumianej zasady praworządności prowadzi do większego zagrożenia dla obywatela i obrotu prawnego niż pogodzenie się z faktem, że system ma luki, które wypełnić trzeba w drodze wykładni najczęściej funkcjonalnej tak, aby wartości chronione prawem jakoś obronić. Powyższe to przykład takiej właśnie sytuacji. Jest jak jest i trzeba działać tak, żeby system miał ręce i nogi. Doprowadzanie z pełną premedytacją do sytuacji zagrożenia pewności obrotu przez wydanie sns równoległego do APD mi się w głowie nie mieści.	Volver napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 13:00:37 :
Pewność obrotu, stosunki własnościowe,nieruchomości-podstawy cywilizacji. I szybka oraz nieunikniona kara )
Rzym z czasów republiki.	Włóczykij napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 18:02:56 :
ciekawie zapowiada się ta sprawa u Gotki, czy by tu nie było opcji na zadanie pytania SN, skoro dyskusja pokazuje, że jest odczucie luki
jednak przy tej apelacji będzie ciężki orzech, bo sąd zignorował wiedzę, iż do obrotu prawnego został wprowadzony już przewidziany prawem dokumentm a znowu przepis daje prymat by mimo wszytsko w takiej sytuacji uchylić akt notarialny, a nie postanowienie, mimo że późniejsze nie ma obczutane, jak tam teoretycznie rozwinęło się rozumienie res iudicaty, ale do wykorzystania jest stwierdzenie niedopuszczalności drogi sądowej ze wzgledu na powierzenie sprawy cywilnej innemu podmiotowi do załatwienia
to jednak powinno być zredukowane do odrzucenia wniosku, gdyż w ogóle postępowania nie powinno się toczyć, skoro w momencie wszczęcia sprawa już była załatwiona zgodnie z trybem przewidzianym prawem	Joasia napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 18:24:37 :
Jak jest res iudicata to się wznawia późniejszy, uchyla go i odrzuca. Jak nie ma to się nie odrzuca. W sns przepis każe uchylić not. Nawet gdy jest wcześniejszy. Dlatego nie ma tu res iudicata ani braku Dr. Sąd. Bo gdyby jej nie było to nie mógłby się ostać późniejszy sns. .	kam napisał w dniu 24.08.2012 o godzinie 21:33:31 :
ale to właśnie szczególny przepis (o uchyleniu aktu) wprowadza wyjątek od ogólnych reguł	Joasia napisał w dniu 25.08.2012 o godzinie 08:05:09 :
Ogólna regułą jest taka, że res iudicata jest wtedy, gdy sprawę osądził już sąd. A nie not. Albo bank. Czy odrzucamy pozew banku, który wystawił już BTE?	Johnson napisał w dniu 25.08.2012 o godzinie 12:04:10 :
"Joasia" napisał:Ogólna regułą jest taka, że res iudicata jest wtedy, gdy sprawę osądził już sąd. A nie not. Albo bank. Czy odrzucamy pozew banku, który wystawił już BTE?
A uwzględniamy? Może należałoby oddalić z uwagi na brak interesu prawnego w uzyskaniu rozstrzygnięcia określonej treści. I może analogicznie ze stwierdzeniem nabycia spadku?	Volver napisał w dniu 25.08.2012 o godzinie 13:52:08 :
Nie doprowadzajmy rzeczy do"czystość teoretycznej" kiedy jest ewidentna wada.
Po co ten tu akademicki spór?
Róbmy tak jak mówi plesser, albo zwróćmy się o zmianę prawa.To co proponuje plesser to ewidentnie rozsądne rozwiązanie.W dodatku chroni ludzi.	Włóczykij napisał w dniu 25.08.2012 o godzinie 14:45:19 :
tylko powstaje pytanie - po co ta kazuistyka i osobne pisanie, że w przypadku takim a takim wniosek odrzucić wybrali opcję uchylenia aktu a nie postanowienia niezależnie od kolejności powstania, no bo cóż u nas jej weryfikacja sądowa i II instancyjna, ale jednak wychodzi, że to też nie jest dobre, bo powstaje jednak jakieś tam zamieszanie w datach skutków a interesujące jest - po co jednak sąd ma robić postępowaniam skoro sprawa już jest załatwiona (bo strony chcą ?)	Volver napisał w dniu 26.08.2012 o godzinie 23:46:08 :
Mogłabyś nie tak "skrótowo"?Bo nie rozumiem tych skrótów myślowych?Rozwiń je.Po kolei. sorry <kwiatek>	Włóczykij napisał w dniu 27.08.2012 o godzinie 01:01:13 :
no ale tu przecież wszystko jest (wszystko co trzeba ) poecie rozwijać ...
no to może przy okazji porozmawiamy o tym frapującym temacie	doctor napisał w dniu 27.08.2012 o godzinie 20:44:12 :
Argument chybiony, bo w Prawie bankowym nie ma odpowiednika art. 95j Prawa o notariacie. Mnie bardziej przekonuje pogląd plessera. Za tym poglądem przemawia także treść art. 679 par. 1 i 4 kpc - w przypadku gdy jest zarejestrowany APD, to jedyną drogą dla ustalenia innego kręgu spadkobierców jest wystąpienie z wnioskiem o uchylenie APD i stwierdzenie innego kręgu spadkobierców, co oznacza, że nie można w takiej sytuacji po prostu wystąpić z wnioskiem o SNS. Gdyby pogląd Joasi był słuszny, to po co byłby art. art. 679 par. 4 kpc, skoro wystarczyłoby wystąpić o SNS?	Darkside napisał w dniu 05.09.2012 o godzinie 13:24:43 :
Mam taką sytuację, spadkodawca pozostawia testament w którym powołuje do dziedziczenia konkubinę, konkubina wnosi o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu, spadkobiercy ustawowi jeszcze przed pierwszym terminem rozprawy uzyskują poświadczenie dziedziczenia z ustawy u notariusza. Co mam zrobić z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku ? Wydaje mi się, że można na podstawie art. 199 § 1 pkt. 2 kpc w zw. z art 13 § 2 kpc odrzucić ?	Darkside napisał w dniu 05.09.2012 o godzinie 13:46:21 :
Dzięki Johnson	plesser napisał w dniu 05.09.2012 o godzinie 20:33:43 :
Odrzucić. Niezależnie od tego doręczyłbym prokuraturze odpis aktu poświadczenia dziedziczenia, testamentu i wniosku o sns celem rozważenia złożenia wniosku o uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia. Analogicznie jak przy prawomocnym postanowieniu o stwierdzeniu nabycia z ustawy, gdy wychodzi na jaw istnienie testamentu.	kam napisał w dniu 05.09.2012 o godzinie 21:27:28 :
prokurator zawsze zdąży, wcześniej można spróbować skłonić wnioskodawcę do modyfikacji wniosku	Darkside napisał w dniu 05.09.2012 o godzinie 21:34:43 :
"plesser" napisał:Odrzucić. Niezależnie od tego doręczyłbym prokuraturze odpis aktu poświadczenia dziedziczenia, testamentu i wniosku o sns celem rozważenia złożenia wniosku o uchylenie aktu poświadczenia dziedziczenia. Analogicznie jak przy prawomocnym postanowieniu o stwierdzeniu nabycia z ustawy, gdy wychodzi na jaw istnienie testamentu. tak zrobię, dzięki pless	Artykuły
Sąd Rejonowy w RadomskuSąd Rejonowy w PrzeworskuSąd Rejonowy w Bielsku PodlaskimSąd Rejonowy w KielcachSąd Rejonowy w PłońskuSąd Rejonowy w Muszynie Sąd Rejonowy w Lipnie	Najnowsze wyroki i ogłoszenia sądowe: