Source: http://www.bezkresu.pl/index.php/punkt-widzenia/waciwe5/121-obowizki-i-prawa-radnego
Timestamp: 2018-09-21 22:08:19+00:00
Document Index: 88836606

Matched Legal Cases: ['art. 24', 'art. 23', 'art.11', 'art. 30', 'art. 24', 'art.226']

BezKresu Wschowski Portal Obywatelski - Obowiązki i prawa radnego
Utworzono: niedziela, 22, maj 2011 21:29
Opublikowano: niedziela, 22, maj 2011 21:29
Jestem wnikliwą obserwatorką działań podejmowanych przez samorządy, a co za tym idzie pracy nie tylko burmistrza, starosty, ale i poszczególnych radnych. Od wyborów minęło pół roku i można by pokusić się o analizę i podsumowanie dotychczasowej działalności naszych przedstawicieli we władzach. Jednak uważam, że jest to jeszcze zbyt krótki okres, aby wyciągać wnioski, chwalić lub poddawać ocenie.
Poza tym jest to bardzo trudne, bo pracę radnego zaliczam do tzw. czynności niewymiernych, nie dających się ani zmierzyć, ani zliczyć, ani nawet dokładnie sprawdzić. Nie oznacza to, że nie należy bacznie przyglądać się, kontrolować, oceniać, może nawet krytykować, a w razie potrzeby odpowiednio zareagować. Cenię sobie taką trafną reakcję, jaką była wypowiedź GAD'a na temat ewidentnego złamania art. 24f ust.1 i 1a ustawy o samorządzie gminnym przez młodego radnego. Niemniej od czasu do czasu słyszy się tu i ówdzie głośne wypowiedzi, ciche pomruki lub anonimowe wpisy na portalach, że radni nic nie robią, siedzą i biorą tylko diety, że takim to dobrze itp. itd. Słuchając i czytając wypowiedzi niektórych mieszkańców odniosłam wrażenie, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego jakie obowiązki należą do radnego, czego możemy od niego oczekiwać, jakie są jego prawa i kompetencje.
Obowiązki i prawa radnych określają przede wszystkim ustawy o samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim. W najmniejszym skrócie, na tyle ile to możliwe przedstawię obowiązki radnych, posługując się ustawą o samorządzie gminnym. W myśl tej ustawy (art. 23 ust. 1): Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy. Radny utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców. Zwracam szczególną uwagę na stwierdzenie, że radny nie jest związany instrukcjami wyborców. Oznacza to, że radny - choć ma obowiązek wysłuchać, przyjąć sugestie i postulaty od wyborców - to nie może ich traktować jako polecenia lub nakazu do natychmiastowej realizacji. Tu mam trochę mieszane odczucia, a nawet niezbyt miłe doświadczenia. Cóż z tego, że radny wysłucha z uwagą, przyzna rację, przedstawi stosownym organom? A no nic z tego. Stosowne organy stwierdzą, że to jakieś wymysły, może nawet fanaberie, że nie może być zrealizowane, bo nie ma tego w planie, nie ma pieniędzy i są ważniejsze sprawy do załatwienia - czasem przyznają rację, nawet obiecują, że już, natychmiast coś zostanie wykonane, ale na przyrzeczeniach się kończy. Należy jednak pamiętać, że radny nie ma obowiązku przedstawiania organom samorządowym wszystkich postulatów przyjętych od wyborców. Ma prawo do swobodnej oceny zasadności danego wniosku. Oznacza to, że taki wyborca, który zwrócił się z jakimś postulatem dotyczącym jego własnej, indywidualnej sprawy (a takich jest niestety dużo), chociaż zostanie wysłuchany, to jednak ze względu na małą ważność, jego sprawa nie będzie przedstawiona organom władzy. Mało kto wie, że obowiązkiem radnego jest praca na rzecz całej społeczności, a nie tylko dla pewnej grupy wyborców, a już na pewno nie może reprezentować interesu pojedynczych mieszkańców. Radny nie jest zobowiązany do składania wyborcom sprawozdania ze swojej działalności, ale powinien utrzymywać z nimi stałą więź. Muszę przyznać, że pod tym względem w naszej gminie nie jest najlepiej. Nie słyszałam o spotkaniach radnych z wyborcami (poza dyżurami przewodniczącego rady). Nigdzie nie można doszukać się numeru telefonu do radnego, nie mówiąc już o adresie e-mailowym. Spotkania z wyborcami to tylko jeden z obowiązków radnego, ale nie najważniejszy.
Do podstawowych i najważniejszych obowiązków radnego należy udział w pracach rady gminy i jej komisjach. Wbrew pozorom nie jest to praca ani lekka, ani łatwa, a czasem niezbyt przyjemna. Taki radny opozycji musi naprawdę mieć dużą wiedzę, mocne argumenty, cierpliwość i szczęście, aby jego postulaty, sugestie i propozycje wzięto pod uwagę do ewentualnej realizacji. Radny opozycji ma prawo przygotować projekt uchwały, ale w praktyce ta uchwała nie ma szans na to, że zostanie przyjęta przez pozostałych. W tej kadencji zdarzyło się to w radzie gminy jeden raz. Zresztą pozostali radni też nie mają wielkiego pola do realizacji własnych pomysłów i postulatów wyborców, bo są ograniczeni ustaleniami koalicyjnymi. Tak, to już polityka i czy ktoś tego chce czy nie, czy twierdzi, że jest niezależny albo apolityczny, tak to trzeba nazwać. Radni z tzw. koalicji z reguły popierają linię polityczną swojego lidera czyli burmistrza i najczęściej nie mają uwag do proponowanych uchwał, nie wyrażają sprzeciwu.
Ważną informacją dla wyborców powinien być fakt, że choć w ustawie o samorządzie gminnym w art.11a ust. 1, mówiącym o organach gminy, na pierwszym miejscu wymienia się radę gminy, a później wójta (burmistrza i prezydenta ), to najważniejszą osobą w gminie jest właśnie burmistrz (wójt, prezydent). Rada jest organem uchwałodawczym, a organem kierującym i odpowiedzialnym za wykonanie tych uchwał jest burmistrz. Przy czym określenie uchwałodawczym nie oznacza, że rada przygotowuje wszystkie uchwały. Rada zatwierdza lub odrzuca te uchwały poprzez głosowanie. W myśl art. 30 cytowanej ustawy to burmistrz jest zobowiązany do przygotowywania projektów uchwał i określania sposobu ich wykonania. To burmistrz jest osobą odpowiedzialną za wykonanie wszystkich uchwał, w tym tej najważniejszej tzw. budżetowej. Należy dodać, że burmistrz zleca przygotowanie uchwał swoim pracownikom i radcom prawnym i to od ich pracy zależy, czy jest prawidłowo przygotowana pod względem prawnym i merytorycznym. Natomiast wszystkie uchwały przygotowane przez burmistrza (pracowników i radców) podlegają wnikliwej analizie pod względem zasadności i korzyści jakie przyniosą gminie i ich mieszkańcom. Dokonują tego radni podczas prac w komisjach i posiedzeniach rady. Jak już wspomniałam, aktywne uczestnictwo w pracach komisji i na sesjach rady, to jeden z najważniejszych obowiązków radnego jaki narzuca na niego ustawa o samorządach. Praca w komisjach jest ważna, bo to tam uchwały nabierają kształtu, są omawiane, czasem zmieniane, czasem wycofane. Co nie oznacza, że podczas sesji radni nie mogą przedstawić swojego zdania, wątpliwości, propozycji i sugestii. To podczas sesji radni mają prawo, a nawet obowiązek zadawać pytania i składać tzw. interpelacje w różnych sprawach dotyczących miasta i gminy. Czy wyborcy są w stanie obiektywnie ocenić pracę radnych tego nie wiem. Trudno jest sprawdzić ile godzin (a może dni) poświęcił radny na przeanalizowanie uchwały, na przygotowanie własnego projektu i na wnioski. Wyborca może ocenić pracę radnego w komisjach i podczas sesji rady, bo ma prawo wejść na każde ich posiedzenie. Wyborca nie ma prawa głosu, ale może sprawdzić czy radny jest aktywny, czy podejmuje merytoryczną dyskusję, czy ma koncepcję innego rozwiązania, czy zgadza się z przedstawionymi propozycjami. Najtrudniej jest sprawdzić radnych, którzy milczą. Być może radny, który na posiedzeniach komisji i podczas sesji nie ma nic do powiedzenia, nie przygotował się należycie do pracy, jest mu obojętne albo zgadza się na wszystko co jest zawarte w projekcie. Oczywiście, że są takie uchwały, nad którymi radni nie debatują, nie mają uwag i zastrzeżeń, ale wtedy też wyrażają swoją pozytywną opinię lub uzasadnienie. Radny głosujący za podjęciem projektu uchwały bądź za jego odrzuceniem bierze na siebie dużą odpowiedzialność, bo uchwalony dokument ma charakter bezwzględnie obowiązujący. To od głosu radnego zależy czy budynek z zasobów mienia komunalnego zostanie sprzedany z korzyścią dla miasta i gminy, czy takie, a nie inne inwestycje są potrzebne i niezbędne, czy taka, a nie inna jednostka samorządowa po jej likwidacji lub połączeniu z inną będzie działała zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Rada ma m.in. obowiązek i wyłączność w uchwalaniu statutu gminy, ustalaniu wynagrodzenia burmistrza, stanowienia o kierunkach jego działania oraz przyjmowania sprawozdań z jego działalności. Poza tym, to do obowiązków rady należy uchwalanie budżetu (to w tej uchwale m.in. ujęte są planowane inwestycje), rozpatrywanie sprawozdania z jego wykonania, uchwalanie programów gospodarczych, ustalanie wysokości podatków i różnych opłat, podejmowanie decyzji o nabywaniu i zbyciu lokali i wiele, wiele innych.
Rada gminy jest nie tylko organem uchwałodawczym, ale także najważniejszym organem kontrolującym działalność burmistrza, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych w gminie. Przy czym radny nie może na własną rękę prowadzić kontroli samorządowej jednostki organizacyjnej. Może to robić z upoważnienia rady lub jej komisji. Na radnym spoczywa też ważny obowiązek składania oświadczenia majątkowego. Budzi to wiele kontrowersji i wątpliwości. Jednak tak mówi ustawa i każdy kto decyduje się na bycie radnym musi się liczyć, że wykazanie swoich dochodów, majątku trwałego, oszczędności, długów w postaci kredytów a nawet dochodów żony (nawet jeżeli to tylko emerytura) to też obowiązek.
Tak naprawdę w świetle ustaw o samorządach radni mają więcej obowiązków i zakazów niż praw. Radny nie może wykonywać pracy w ramach stosunku pracy w urzędzie gminy, w której uzyskał mandat oraz wykonywać funkcji kierownika lub jego zastępcy w jednostce organizacyjnej tej gminy. Dotyczy to również radnych powiatowych. Najczęściej radni nie znają (dotyczy to radnych w całym kraju) zakazu albo jego interpretacji, o którym mówi art. 24f ust.1: Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innym osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Sami radni różnie interpretują ten przepis, ale sądy są bezwzględne, zawsze orzekają na niekorzyść radnego.
Wbrew pozorom radny ma niewiele praw specjalnych. Ustawa zapewnia im dietę, której wysokość uchwalana jest także przez radę, ale nie może przekroczyć w ciągu miesiąca łącznie półtorakrotności kwoty bazowej określonej w ustawie dla osób zajmujących kierownicze stanowiska. Radny miejski obecnej kadencji (bez funkcji) pobiera dietę 500zł, przy aktualnej kwocie bazowej 2065 zł mógłby otrzymywać 75% tej kwoty. Poza tym, powinniśmy pamiętać, że radny korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy państwowych. To oznacza, że znieważanie słowne lub pisemne radnego, agresja przy użyciu siły wobec radnego sprawującego swoje obowiązki powoduje natychmiastowe ściganie z urzędu (art.226kk). Radny uznany za funkcjonariusza publicznego korzysta z ochrony, jaką prawo zapewnia takim funkcjonariuszom, ale także ponosi odpowiedzialność prawną na ustalonych zasadach. Co ważne, odnosi się to zarówno do odpowiedzialności karnej, zwłaszcza za płatną protekcję.
Moim zdaniem każdy radny, który chce być dobrym samorządowcem i pragnie, aby jego działalność przynosiła pożądane efekty musi doskonale znać ustawy o samorządach. To właśnie ustawy określają jego obowiązki i prawa jako przedstawiciela mieszkańców we władzach samorządowych. Często bywa, że to wyborcy swoimi prośbami, żądaniami, propozycjami i sugestiami narzucają radnym zupełnie inne obowiązki niż te, które nakłada na nich ustawa. Aktywność radnego powinna przejawiać się przede wszystkim pracą w komisjach i na posiedzeniach sesji rady, a nie np. rozwiązywaniem konfliktów sąsiedzkich, naprawą przeciekających dachów, źle zaparkowanymi samochodami, koszeniem chwastów na skwerach, przesuwaniem płotów, łataniem dziur w chodnikach i jezdniach itd. itp. Wiem, że mile widziana i wysoko oceniania przez wielu wyborców jest aktywność radnego, polegająca na ciągłym obiecywaniu, załatwianiu spraw drobnych, przynoszących korzyści niewielkiej ilości mieszkańców albo przyrzekaniu, że już niedługo będzie lepiej, że oczywiście to i tamto się zrobi np. nowy chodnik, wybuduje basen, obwodnicę, parkingi, a może nawet jakiś zakłady pracy itd. itp. Nic bardziej mylnego i złudnego. Wszystko musi odbywać się w ramach prawa określonego ustawami, muszą być odpowiednie plany, zapewnione określone środki finansowe, potem dopiero uchwały, przetargi i wykonanie. Radny może i powinien przekonywać burmistrza do podejmowania różnych działań na rzecz mieszkańców, ale radny i burmistrz muszą przestrzegać obowiązujące procedury wynikające z planów, instrukcji i przede wszystkim z aktów prawnych .
Każdy z wyborców ma prawo do dowolnych kryteriów i osobistej oceny pracy radnych. Jednak oceniając działalność radnego należy przede wszystkim pamiętać, że jego praca to tworzenie prawa miejscowego poprzez podejmowanie uchwał, a nie załatwianie spraw i wykonywanie czynności, które należą tylko i wyłącznie do obowiązków burmistrza, urzędników i gminnych jednostek organizacyjnych.
#8 www. 2015-09-15 20:00
#7 ed 2011-05-24 17:05
Cytuję falvit:
Cytuję Dr H.:
Wyobrażacie sobie sytuację, w której radni zrzekają się swojej diety na szczytny cel. A może radni lewicy daliby swoim kolegom dobry przykład. Ot, tak w czynie społecznym.
mam nadzieje, że radni S.O.S w trosce o odnowę samorządu pensje 2 vice burmistrza z S.O.S przeznaczą na np. uzbrojenie działek na inwestycje
Dobre!Teraz drugi vice z sos będzie "uzdrawial " wschowski samorząd Ciekawe-jak to skomentują jego wyborcy :eek:Za grosz honoru,zero
#6 Dr H. 2011-05-24 10:41
Ja też... Ale wiecie, że na nadziejach się zawsze kończy. Przecież taka propozycja padła Tylko na jakie inwestycje, może na budowę pływalni
#5 Dr H. 2011-05-24 10:34
Nie wierzę w działania radnych. Patrząc przez pryzmat działań, to jak na razie mamy radnych, którzy działają w ilości sztuk może 4 może 5. Nie rozliczam ich jakie to są działania, czy dobre, czy złe. Ale siedzenie na czterech literach podczas rady i szybkie przeglądanie dokumentów dotyczących sesji, to jawna kpina z wyborców.
#4 falvit 2011-05-24 10:09
#3 Chris 2011-05-24 09:44
Szczerze mówiąc wolałbym, żeby zachowali diety dla siebie a robili co do nich należy z pełnym zaangażowaniem. Wtedy diety zostały by wykorzystane na to na co powinne być przeznaczone. Nie mam nic przeciwko pokrywaniu kosztów DZIAŁAŃ jakie podejmuje radny - byle wogóle DZIAŁAŁ
#2 Dr H. 2011-05-24 09:31
#1 ed 2011-05-23 16:46
Niektórzy radni materiały na sesję (przesłane wcześniej) -niestety zaczynają analizować dopiero na sesji,więc akurat ci -niewiele się napracują.Śmiem twierdzić,że i koalicyjni radni tez niezbyt wiele mają do roboty, bo podnoszą rękę "za" projektami uchwał zgłoszonymi przez burmistrza i niewiele nad nimi dyskutują.
Gdyby nie otrzymywali diet,wtedy okazałoby się naprawdę ilu jest "społeczników". ...