Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1050030,pis-sad-najwyzszy-polityka.html
Timestamp: 2017-09-21 06:50:07+00:00
Document Index: 91160584

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 4', 'art. 10', 'art(2017', 'art. 139', 'art. 139', 'art(2017']

Tak PiS niszczy Sąd Najwyższy - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoTak PiS niszczy Sąd Najwyższy
autor: Małgorzata Kryszkiewicz, Grzegorz Osiecki12.06.2017, 08:19; Aktualizacja: 12.06.2017, 09:12
O tym, że rządzący mogą liczyć na pomocną dłoń TK, świadczyć może także fakt, iż na 20 czerwca wyznaczył on publiczne ogłoszenie wyroku w sprawie wszczętej na wniosek prokuratora generalnego, a dotyczącej przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwaźródło: ShutterStock
Tagi:PiS, SN, państwo prawa, Sąd Najwyższy, wymiar sprawiedliwości, polityka
ela(2017-06-12 10:39) Zgłoś naruszenie 5833
Nie PIS niszczy tylko sami sie zniszczyli.
asdf(2017-06-12 09:31) Zgłoś naruszenie 5847
PIS wszystko niszczy, robi pełzającą dyktaturę w stylu tureckim i płaci obywatelom 500zł za milczenie ku ich uciesze, jednocześnie zajmując głowy głupotami w rodzaju emigrantów, których większość nitgdy na oczy nie widziała. Jednocześnie te 500 zł odbiera drugą ręką pomalutku po cichutku po trochu zewsząd, tak aby ci opłacani nie zauważyli, a ci którzy coś robią się na to składali.
Poznaniak(2017-06-12 16:47) Zgłoś naruszenie 48
Mam sprawe w sadzie i co z tego czy to PiS czy PO Na rozprawie robią ze mnie idiotę za dowód podstawiajają jawnie że gość leżał jednocześnie w dwuch szpitalach naraz. Zmienia się rodzaj rany.Świadkowie kłamią zmyślone historie ogulnie cyrk nie sąd. Na dodatek wpiernicza się w to kościółek.Media upubliczniają mój wizerunek ujawniane publicznie zostają moje wszystkie dane z kart od lekarza rodzinnego. Rozpada mi się rodzina nie moge znaleść stałego miejsca pracy. Ktoś mnie pomawia lub rozpowszechnia jakąś plotkę. To jest polskie sądownictwo ? Policja odmawia przyjęcia zgłoszenia o przestępstwie tak samo prokuratura tłumacząc się że nie będą skarżyć na siebie.To jest Prawo i Sprawiedliwość ? Dlamnie to nie jest już Polska tylko polska
OBSERWATOR(2017-06-12 10:45) Zgłoś naruszenie 5758
Zwolnić wszystkich sędziów bez wyjątków, począwszy od Sądu Najwyższego do Sądów Rejonowych włącznie bez prawa do jakiegokolwiek odszkodowania. Następnie przeprowadzić od podstaw weryfikację po uprzednim dostosowaniu przepisów w tym temacie. SKORO NIE POTRAFILI SIĘ PRZEZ 25 LAT OCZYŚCIĆ Z KORUPCJI I CWANIACTWA, TO NALEŻY IM POMÓC !!!.
Jan z Bykowa(2017-06-12 11:56) Zgłoś naruszenie 236
I kto ma ich zweryfikować? Kto jest niezależny i nieskazitelny?
...(2017-06-12 12:02) Zgłoś naruszenie 186
młody(2017-06-12 22:36) Zgłoś naruszenie 42
Zmień leki, albo je bierz skoro lekarz zapisał
xx(2017-06-12 09:00) Zgłoś naruszenie 5266
SN to kolejna instytucja która realizuje zadania polityczne i zapomina o Konstytucji, która wyraźnie określa kto sprawuje władzę suwerena w Polsce
O LOL(2017-06-12 13:02) Zgłoś naruszenie 105
Według suwerena w jego imieniu, jako jego przedstawiciele władzę sprawują: ustawodawczą - sejm i senat, wykonawczą - rada ministrów i prezydent sądowniczą - sądy i trybunały Tak stanowi Konstytucja, choć ostatnio pierwsze dwie władze zapominają, że w katalogu przedstawicieli suwerena mają jeszcze tą trzecią, z jej tylko wyłącznymi kompetencjami.
@OLOL:(2017-06-13 09:55) Zgłoś naruszenie 20
Niestety, tylko władza ustawodawczą i wykonawcza jest sprawowana przez przedstawicieli suwerena (wybory powszechne). Na wybór przedstawicieli władzy sądowniczej oraz jej kompetencje, naród czyli suweren państwa polskiego, nie ma wpływu
O LOL(2017-06-13 11:53) Zgłoś naruszenie 13
@ @OLOL Sędzia też jest przedstawicielem suwerena. Fakt bycia wybieranym w wyborach nie jest warunkiem sina qua non uznania kogoś za czyjegoś przedstawiciela. Konstytucja stanowi jasno: władza zwierzchnia należy do narodu (art. 4 ust. 1), naród sprawuje władzę bezpośrednio lub przez swoich przedstawicieli (art. 4 ust. 2), ustrój opiera się na podziale i równowadze władz,, gdzie włądzę sądowniczą sprawują sądy i trybunały (art. 10). Skoro zatem sądy sprawują władzę (sądowniczą), a władza w pastwie należy do narodu, który sprawuje ją bezpośrednio lub przez swoich przedstawicieli, to nie ma innej możliwości jak przyjęcie, że sędziowie są przedstawicielami narodu. Przy okazji. Sędziowie jako obywatele RP też należą do narodu, więc nie moga być traktowani jako ciało obce. W KRS zasiadają też politycy, którzy co do zasady zostali wybrani w wyborach powszechnych. Ostatecznie sędziów powołuje prezydent wybrany w wyborach powszechnych. Trudno zatem przyjąć, że naród jako całość nie ma wpływu na wybór sędziów. Choć jest on baaardzo mocno ograniczony. Przypominam też, że władza wykonawcza nalezy m.in. do rady ministrów. A tam wielu jej członków często nie jest w ogóle wybieranych przez naród. Np. taka Szydło, prócz tego, że Prezydent powołał ją na Prezesa RM, ma też mandat poselski. Ale już taki Morawiecki nie ma żadnego bezpośredniego mandatu od narodu. Ściągnęli go do rządu sami politycy, prosto z funkcji szefa banku. Nikt z narodu (oprócz polityków) go nie wybierał.
xx(2017-06-13 08:11) Zgłoś naruszenie 20
badania sondażowe pokazują że 80% społeczeństwa negatywnie ocenia działalność wymiaru sprawiedliwości w Polsce
WolfHeart(2017-06-13 16:46) Zgłoś naruszenie 00
"Na wybór przedstawicieli władzy sądowniczej oraz jej kompetencje, naród czyli suweren państwa polskiego, nie ma wpływu" Bo i nie powinien. Tak, jak w monarchii absolutnej sądy powinny być w opozycji do zachcianek monarchy, tak i w demokracji winny stawiać tamę żądaniom większości, bo jedyną zasadą, którą sądy mają się kierować, jest praworządność i litera prawa stanowionego, z wyjątkiem, gdy nie da się tej litery prawa pogodzić z podstawowymi zasadami ustroju. Istniały już państwa, gdzie sądy folgowały sobie woli "suwerena", te eksperymenty nie kończyły się najlepiej, a ustroje tych państw przeistaczały się w swoje najbardziej zwyrodniałe formy.
Rabin Ibn Josek(2017-06-12 11:33) Zgłoś naruszenie 4824
Za 10 000 to można wyżyć jedynie na głębokiej prowincji i świadczy o stosunku sądów do obywatela.
zibi(2017-06-12 11:47) Zgłoś naruszenie 4130
Czy te szambo ludzi specjalnej kasty można zniszczyć? Oni już zniszczyli wizerunek polskiego sądownictwa i jest to zdanie milionów Polaków.
asas(2017-06-12 11:40) Zgłoś naruszenie 4123
A oto DGP - Springerowska tuba
ela(2017-06-12 12:39) Zgłoś naruszenie 3919
Niszczy?, skoro tak to nazywacie to proszę nie zapominać o tym ,że wszystkie molochy po 89 roku zostały już dawno zniszczone,prawda? Dlaczego Sądów nikt nie tknął? Najwyższy czas na sądy,prawda?
Borsuk(2017-06-12 09:27) Zgłoś naruszenie 3838
Sądy to farsa jak można wydać wyrok oddalają wszystkie dowody świadczące o łamaniu prawa żeby tylko oddalić powództwo i nieprzesluchuiac głównych świadków twierdząc że to zbędne I najlepsze są protokoły z przesłuchań przed sądem gdzie wogole nie protokolowane nie są zeznania strony to jest zeczywistosc w polskim sądzie
piniusz(2017-06-12 12:14) Zgłoś naruszenie 3222
głowa państwa skorzystała z przysługującego jej uprawnienia w niewłaściwym momencie" a to jest moim zdaniem nadinterpretacja prawa,lub jak chce Budka,instrumentalnie stosowanie prawa,ponieważ-"Zgodnie z Konstytucją RP, Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu."-nie mam momentów właściwych i niewłaściwych.Kropka
Bert(2017-06-12 18:58) Zgłoś naruszenie 56
piniusz masz rację. Stosowanie prawa łaski jest szczególną prerogatywą Prezydenta RP. Skoro może ułaskawić prawomocnie skazanego, to tym bardziej może zastosować indywidualną abolicję. Nie musi tego konsultować z NIKIM. SN skompromitował się. Wydał w 100% polityczne orzeczenie z 0 podstawy prawnej !
O LOL(2017-06-12 13:45) Zgłoś naruszenie 123
Nie nadinterpretacja a prawidłowa interpretacja. Przepisów nie interpretuje się w ten sposób, że ich znaczenie wywodzi się wyłącznie z ich samych, w oderwaniu od pozostałych przepisów. To elementarz prawnika. Pomijam już fakt, że w tym wypadku wywodzenie zakresu kompetencji prezydenta w zakresie ułaskawienia wyłącznie z art. 139 prowadzi do kuriozalnych rezultatów. Po pierwsze nie dałoby się zdjąć prezydenta z urzędu przez TS w trakcie pełnienia przez niego tej funkcji. Po prostu po wszczęciu sprawy prezydent sam by się ułaskawił (w końcu art. 139 zakazuje ułaskawień jedynie w stosunku do SKAZANYCH przez TS, a nie oskarżonych przed TS i nic nie mówi o zakazie ułaskawiania samego siebie). Zresztą wtedy można-by się ułaskawiać profilaktycznie zawsze wówczas, kiedy parlament i prezydent są z tej samej partii. Po prostu pod koniec kadencji robiło by się research spraw, z których nowi rządzący mogliby zrobić zarzut przed TS, stawiałoby się samemu sobie zarzuty i prezydent kolega by ułaskawiał, nim sprawa się skończy. Absurd do potęgi n-tej.
prawnik(2017-06-12 14:25) Zgłoś naruszenie 219
"Złożone pod koniec ub. tygodnia przez polityków PiS wnioski do TK prawnicy nazywają absurdalnymi i pozbawionymi podstaw prawnych". Zdumiewające jest, jak beztrosko redaktorzy gazety, nazywającej siebie "prawną", używają argumentów odpowiednich dla brukowców. Może warto napisać którzy prawnicy poddali tak surowej krytyce wniosek skierowany do TK przez Prokuratora Generalnego ("wniosek drugi") i jakie przedstawili argumenty merytoryczne. Cytowany prof. M. Gutowski nie wypowiada się osobno w kwestii wniosku Z. Ziobry. To samo dotyczy dra T. Zalasińskiego. Ten drugi zdaje się natomiast sugerować, że jeszcze przed wydaniem przez SN wspomnianego wyżej orzeczenia w składzie 7 sędziów oczywiste było, że prezydent nie może stosować prawa łaski przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego. Panu ekspertowi-konstytucjonaliście (takimi określeniami przedstawiają go autorzy artykułu) polecam lekturę postanowienia SN z 7.02.2017 r. wydanego w tej samej sprawie.
kacperek(2017-06-12 17:25) Zgłoś naruszenie 188
Pani Kryszkiewicz to tak od siebie,czy dostała zlecenie na artykuł od prezesa SN .
Jan z Bykowa(2017-06-12 11:54) Zgłoś naruszenie 1828
A gdyby tak zlikwidować to prawo łaski? Przecież ten przepis jest absurdalny. Ktoś skazany na podstawie widzimisię jakiegoś Adriana Maliniaka lub innego "prezydenta" ma być uniewinniany? To jest dopiero stawianie takich Maliniaków ponad prawem.
o zasadę chodzi(2017-06-12 16:58) Zgłoś naruszenie 178
Bo tu chodzi o to jak ma być, czy "pies ma merdać ogonem czy ogon psem". Panowie sędziowie przyzwyczaili się już, żeby do tego drugiego. Wiadomo, nadzwyczajna kasta.
Bert(2017-06-12 19:03) Zgłoś naruszenie 155
Pani Kryszkiewicz swego czasu napisała w DGP, że ""Bóg, Honor, Ojczyzna" to faszyzm. Z takim to obiektywnym dziennikarstwem mamy do czynienia w tym w 1/2 organie propagandowym wuja axela. Resortowe dzieci i wnuczki bronią "dorobku" swoich wstępnych.
WolfHeart(2017-06-12 21:42) Zgłoś naruszenie 13
Czytałem ten artykuł i mam wrażenie, że nie zrozumiałeś jego istoty, albo zrozumiałeś go pobieżnie. Sensem tej publikacji było to, że środowiska deklarujące otwarcie sympatię do rządów autorytarnych, antydemokratyczne i generalnie "ekskluzywne", tj. wyłączające udział "obcych" we wspólnocie, zawłaszczają sobie symbole patriotyczne. Polecam przeczytać jeszcze raz i zrozumieć.
Artek12350(2017-06-12 18:22) Zgłoś naruszenie 125
Kiedy dziadki odejdą bawić wnuczki uprawiac działki a nie politykować proszę oderwać się od koryta !!!!!
asd(2017-06-12 18:42) Zgłoś naruszenie 31
Sam się oderwij, ******* "Sedziamy bedziem my". Niedoczekanie wasze, pisdziory.
R&amp;D(2017-06-12 23:07) Zgłoś naruszenie 92
Jesli to jest prawda, ze Pis niszczy ten komuszy przybytek - to od dzisiaj glosuje na PiS !
dr M.Engele(2017-06-12 14:10) Zgłoś naruszenie 619
Ot i takich mamy prawników, pierwsza bzdura: "– To wszystko stwarza fatalne wrażenie. Wszystkie wnioski są błędne. I są to błędy podstawowe – ocenia prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu. Jego zdaniem nie ma wątpliwości, że między prezydentem a SN nie ma sporu kompetencyjnego. Jak tłumaczy, istnieją tylko dwa spory kompetencyjne – pozytywny i negatywny. Ten pierwszy występuje wówczas, gdy dwa organy chcą wykonać to samo uprawnienie, a drugi, gdy żaden organ nie uznaje się za właściwy do jego wykonania." A mielismy już tyle sporów gdy jeden organ władzy odmawiał prawa do podjęcia decyzji drugiemu i tej decyzji nie podporządkowywał się. Bzdura 2: "– Jeżeli TK dostrzegłby podstawy do stwierdzenia, że prawo łaski może być przez prezydenta stosowane również wobec osób niewinnych, to – nawet w obecnej sytuacji, gdy oddalamy się od standardów państwa prawnego – mielibyśmy do czynienia z bezprecedensowym złamaniem norm konstytucyjnych – ocenia dr Tomasz Zalasiński, konstytucjonalista. Jego zdaniem rozstrzygnięcie takie oznaczałoby, że prezydent może stosować prawo łaski na przyszłość wobec wskazanych przez siebie osób, stawiając je faktycznie ponad prawem." Prawo łaski stosuje się w konkretnej sprawie więc nie można dawać go na przyszłość.
Sceptyk(2017-06-12 16:04) Zgłoś naruszenie 121
Przecież M.Kamiński został skazany.Sędzia odczytując wyrok powiedział "skazuję". Wyrok nawet jeszcze nieprawomocny jest wyrokiem ważnym. Unieważnienie następuje po wznowieniu postępowania. Prokurator nie odwołał się bo uzyskał więcej (dużo więcej żądał roku w zawieszeniu,otrzymał 3 late bezwzględnego więzienia),a SKAZANY,uznał wyrok i wycofał odwołanie. I pomyślcie; prokurator żąda wyroku z zawieszeniem,a sędzia od siebie skazuję jak w wyroku.
mam ten kraj w tyle(2017-06-13 12:56) Zgłoś naruszenie 50
Nie polemizować! Niszczyć!
zaw(2017-06-12 17:45) Zgłoś naruszenie 53
Na co ludzie jeszcze czekają.