Source: https://www.karh.pl/prawo-karne-gospodarcze/odpowiedzialnosc-karna-emitenta-obligacji/
Timestamp: 2020-07-08 21:26:08+00:00
Document Index: 113265024

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 2', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 92', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 30', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 33', 'art. 2', 'art. 34', 'art. 3', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 87', 'art. 33', 'art. 90', 'art. 33', 'art 87', 'art. 90', 'art. 7', 'art. 34', 'art. 90', 'art. 87', 'art. 88', 'art. 16', 'art. 16', 'art. 16', 'art. 88', 'art. 88', 'art. 30', 'art. 89', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 89', 'art. 30', 'art. 91', 'art. 25', 'art. 35', 'art. 37', 'art. 25', 'art. 35', 'art. 37', 'art. 38', 'art. 91', 'art. 92', 'art. 26', 'art. 26', 'art. 92', 'art. 93', 'art. 6', 'art. 93', 'art. 286', 'art. 93', 'art. 76', 'art. 96', 'art. 76', 'art. 97', 'art. 76', 'art. 49', 'art. 94', 'art. 55', 'art. 95', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 78', 'art. 84', 'art. 98', 'art. 84', 'art. 74', 'art. 74', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 93', 'art. 286', 'art. 90', 'art. 294', 'art. 286', 'art. 49', 'art. 286', 'art. 311', 'art. 311', 'art. 311', 'art. 90', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286']

Odpowiedzialność karna emitenta obligacji - Adwokat do spraw karnych dr Aleksandra Rychlewska-Hotel
Odpowiedzialność karna emitenta obligacji jest dziś często poruszanym tematem. W swej praktyce adwokackiej spotykam się z problemem naruszenia warunków emisji i niewypłacalności emitentów. Obligatariusze co do zasady czują się w tym sytuacjach pokrzywdzeni, by nie powiedzieć – „oszukani” przez emitenta. Nic dziwnego. Wysokooprocentowane obligacje są atrakcyjnym źródłem dochodu, bardziej korzystnym niż lokata bankowa. Dużo osób lokuje w ten sposób pieniądze, które niejednokroć stanowią oszczędności ich życia. Gdy okazuje się, że nie będzie nie tylko odsetek, lecz również wpłaconego kapitału, sytuacja jest niezwykle nerwowa…
Czy emitent dopuścił się oszustwa na szkodę obligatariuszy? Czy mamy tu do czynienia z innym przestępstwem? Odpowiedź na te pytania nie zawsze jest pozytywna. Z uwagi na wiele wątpliwości, jakie rodzi odpowiedzialność karna emitenta obligacji, w niniejszym wpisie chciałabym przybliżyć tę tematykę: począwszy od instrumentu finansowego w postaci obligacji, po prawnokarne środki ochrony prawnej obligatariuszy.
Jak wynika z definicji zawartej w art. 4 ust. 1 Ustawy o obligacjach, Obligacja jest papierem wartościowym emitowanym w serii, w którym emitent stwierdza, że jest dłużnikiem właściciela obligacji, zwanego dalej „obligatariuszem”, i zobowiązuje się wobec niego do spełnienia określonego świadczenia. To, że obligacje są emitowane w serii, oznacza, że obligacje reprezentują prawa majątkowe podzielone na określoną liczbę równych jednostek.
W praktyce obligacje są to papiery wartościowe, ukierunkowane na pozyskanie kapitału dłużnego, który pozwoli emitentowi na realizację konkretnych inwestycji. Emisja obligacji sprowadza się do przekazaniu kapitału spółce przez inwestorów, w zamian za papier wartościowy, w którym emitent stwierdza, że jest dłużnikiem obligatariusza i zobowiązuje się do spłaty kapitału wraz z odsetkami. To właśnie kapitał i odsetki są najczęściej owym świadczeniem zwrotnym na rzecz obligatariusza. Odmiennie od akcji, obligacje nie przyznają posiadaczowi żadnych uprawnień względem emitenta, w szczególności prawa do dywidendy czy uczestnictwa w walnych zgromadzeniach. Można zatem kolokwialnie powiedzieć, ze obligacje są formą pożyczki udzielanej emitentowi przez obligatariuszy.
Obligacje można dzielić według różnych kryteriów. Zasadniczym kryterium jest przy tym podział związany z podmiotem, który je emituje. Wyróżniamy mianowicie trzy grupy obligacji:
obligacje skarbowe – emitowane przez Skarb Państwa;
obligacje komunalne – emitowane przez jednostki samorządu terytorialnego;
obligacje korporacyjne – emitowane przez prywatne przedsiębiorstwa.
Obligacje skarbowe choć mają zazwyczaj najniższe oprocentowanie, tak charakteryzują się najwyższą pewnością zwrotu kapitału. Obligacje korporacyjne mają a contrario najwyższe oprocentowanie, niemniej charakteryzują się największym ryzykiem.
Ryzyko inwestycyjne oceniane jest na postawie tzw. ratingów, oznaczających jakość kredytową papierów wartościowych. W prawie polskim nie ma jednak obowiązku nadawania ratingu obligacjom, z zastrzeżeniem emisji, które kierowane są na rynki zagraniczne.
Zgodnie z powyższym, najbezpieczniejsze obligacje emitowane są przy tym przez Skarb Państwa. Inwestowanie w te instrumenty jest najmniej ryzykowne, niemniej zysk nie jest duży. Z drugiej strony, choć inwestycja w obligacje korporacyjne może przynieść ponadprzeciętny zysk, jest ona obciążona największym ryzykiem. To, czy inwestycja finansowana ze środków pozyskanych od obligatariuszy, okaże się sukcesem, nie zawsze zależny od przedsiębiorcy-emitenta. Zawsze istnieje ryzyko, że inwestycja się nie zwróci, a emitent ogłosi upadłość. Inwestując w obligacje mieć należy to na uwadze. Zwłaszcza w przypadku obligacji korporacyjnych istotna jest tym samym weryfikacja emitenta i planowanego przedsięwzięcia.
Kto jest uprawniony do emisji obligacji?
Katalog podmiotów, które uprawnione są do emisji obligacji, wynika zasadniczo z art. 2 Ustawy o obligacjach. Przepis ten brzmi w sposób następujący:
“Obligacje mogą emitować:
1. osoby prawne, w tym osoby prawne mające siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: (a) prowadzące działalność gospodarczą lub (b) utworzone wyłącznie w celu przeprowadzenia emisji obligacji,
2. osoby prawne upoważnione do emisji obligacji na podstawie odrębnych ustaw,
3. spółki komandytowo-akcyjne,
4. spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa,
5. gminy, powiaty oraz województwa, zwane dalej „jednostkami samorządu terytorialnego”, a także związki tych jednostek oraz jednostki władz regionalnych lub lokalnych innego niż Rzeczpospolita Polska państwa członkowskiego Unii Europejskiej,
6. instytucje finansowe, których członkiem jest Rzeczpospolita Polska lub Narodowy Bank Polski, lub przynajmniej jedno z państw należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), lub bank centralny takiego państwa, lub instytucje, z którymi Rzeczpospolita Polska zawarła umowy regulujące działalność takich instytucji na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i zawierające stosowne postanowienia dotyczące emisji obligacji
– zwane dalej „emitentami”.”
Niezależnie od powyższego katalogu, obligacje mogą być również emitowane przez Skarb Państwa oraz Narodowy Bank Polski. Emisja obligacji przez te podmioty regulowana jest jednak innymi przepisami niż wspomnianą Ustawą z dnia 15 stycznia 2015 r. o obligacjach.
Odpowiedzialność karna za niedozwoloną emisję obligacji
Już w tym miejscu warto zwrócić uwagę, iż emisja obligacji przez podmiot nieuprawniony stanowi przestępstwo. Zgodnie mianowicie z art. 87 Ustawy o obligacjach:
“1. Kto dokonuje emisji obligacji, nie będąc do tego uprawnionym, lub przy emisji nie zachowuje warunków określonych w ustawie, podlega grzywnie do 5 000 000 zł i karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
2. Tej samej karze podlega, kto działając w imieniu lub w interesie osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, dopuszcza się czynu określonego w ust. 1.”
Przepis ten penalizuje tak właściwie dwa odrębne typy czynów zabronionych: dokonanie emisji obligacji przez osobę nieuprawnioną oraz dokonanie emisji przez osobę uprawnioną, niemniej z naruszeniem warunków określonych w ustawie. W miejscu tym skupię się na pierwszym wskazanym typie przestępstwa. Sprowadza się on do dokonania emisji obligacji przez osobę spoza wskazanego wyżej katalogu, np. osobę fizyczną prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą, która zbiera zapisy na obligację i wydaje dokumenty poświadczające nabycia praw majątkowych. Co istotne, czyn z art. 87 ust. 1 Ustawy o obligacjach ma charakter formalny, wobec czego karalność nie jest uzależniona od wystąpienia rzeczywistej szkody w majątku osób, które nabyły takie „obligacje”. Nawet jeśli przedsiębiorca wywiąże się ze swych zobowiązań, mówić należy o popełnionym przestępstwie.
W art. 87 ust. 2 Ustawy o obligacjach przewidziana została odpowiedzialność karna menadżerów, działających w imieniu danego podmiotu. Przepis ten znajdzie zastosowanie do przypadków, gdy „emitentami” będą podmioty zbiorowe, umożliwiając ukaranie osoby, która działała w ich imieniu. Byliby to przykładowo wspólnicy spółki jawnej, która – nie będąc podmiotem uprawnionym – dopuszcza się emisji obligacji.
Co grozi za niedozwoloną emisję obligacji?
Zgodnie z treścią przytoczonego wyżej przepisu, sprawca przestępstwa z art. 87 ust. 1 Ustawy o obligacjach podlega grzywnie do 5 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5. Choć w ustawodawca posłużył się tutaj koniunkcją (grzywna „i” kara pozbawienia wolności) doktryna uznaje to za oczywistą omyłkę. Mając na uwadze treść przepisu art. 92 czy 93 Ustawy o obligacjach, gdzie znajdujemy jednoznaczne stwierdzenie, że sąd może sprawy wymierzyć obie te kary, zgadzam się z tym poglądem.
Ustawowe warunki emisji obligacji
Tak jak katalog podmiotów uprawnionych do emisji obligacji jest ściśle określony przez ustawę, ustawa ta reguluje również wymogi, które w każdym przypadku muszą zostać spełnione przy emisji obligacji. Naruszenie tychże warunków stanowi odrębne przestępstwo na gruncie art. 87 ust. 1 Ustawy o obligacji, o czym mowa była powyżej, a co zostanie rozwinięte w dalszej części wpisu. Już w tym miejscu godzi się jednak poczynić pewne rozróżnienie. Czym im są bowiem ustawowe warunki emisji obligacji, stanowiące przesłanki emisji zgodnej z prawem, a czym im warunki emisji, będące dokumentem określającym prawa i obowiązki emitenta oraz obligatariuszy z tytułu konkretnej emisji. Podkreślić przy tym trzeba, że sankcja karna przewidziana w art. 87 ust. 1 ustawy o obligacjach dotyczy jedynie naruszenia ustawowych warunków emisji. Postępowanie emitenta, będące jedynie naruszeniem dokumentu – warunki emisji obligacje, jest z tej perspektywy irrelewantne. Nie będzie to oczywiście wykluczać odpowiedzialności cywilnoprawnej i roszczeń przysługujących obligatariuszom z tego tytułu.
Ustawowe warunki emisji obligacji wynikają zasadniczo z rozdziałów I oraz IV Ustawy o obligacjach. Poniżej przykładowe wymogi.
Sporządzenie warunków emisji
Jednym z podstawowych wymogów jest sporządzenie przez emitenta dokumentu w postaci warunków emisji. Zgodnie z art. 5 ust. 1 Ustawy o obligacjach, świadczenia wynikające z obligacji, sposób ich realizacji oraz związane z nimi prawa i obowiązki emitenta i obligatariuszy określają warunki emisji. Warunki emisji należy sporządzić w formie jednolitego dokumentu w języku polskim, (z zastrzeżeniem warunków emisji obligacji o wartości nominalnej stanowiącej równowartość co najmniej 100 000 euro, które mogą zostać sporządzone w języku angielskim).
Jak wynika tymczasem z art. 6 ust. 1 Ustawy o obligacjach, treść takiego dokumentu powinna obejmować szczególności:
“1. rodzaj obligacji (na okaziciela albo imienne, etc.);
2. oznaczenie emitenta, w tym jego nazwę (firmę) i siedzibę, a w przypadku emitenta podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru dodatkowo numer wpisu do rejestru;
3. wskazanie adresu strony internetowej emitenta;
4. wskazanie decyzji emitenta o emisji, a w przypadku emitenta mającego siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dodatkowo oświadczenie o posiadaniu uprawnień do emitowania obligacji zgodnie z właściwym dla niego prawem;
5. wartość nominalną i maksymalną liczbę obligacji proponowanych do nabycia;
6. opis świadczeń emitenta wynikających z obligacji, wysokość tych świadczeń lub sposób, w jaki będzie ona ustalana, oraz termin, miejsce i sposób ich spełniania, a także określenie dni, według których ustala się uprawnionych do świadczeń;
7. informację o ustanowionych lub planowanych do ustanowienia zabezpieczeniach wierzytelności wynikających z obligacji albo braku zabezpieczenia;
8. miejsce i datę sporządzenia warunków emisji;
9. podpisy osób upoważnionych do zaciągania zobowiązań w imieniu emitenta.”
W zależności od konkretnego przypadku, niezbędne mogą się okazać dodatkowe postanowienia. W miejscu tym warto przytoczyć art. 6 ust. 2 Ustawy o obligacjach, w myśl którego:
Warunki emisji zawierają dodatkowo, w przypadku gdy:
“1. przewidywane jest oprocentowanie – wysokość tego oprocentowania lub sposób, w jaki będzie ustalana, datę, od której będzie naliczane, oraz termin, miejsce i sposób jego wypłaty, zwane dalej „warunkami wypłaty oprocentowania”;
2. przewidywane jest świadczenie niepieniężne – zasady przeliczania wartości świadczenia niepieniężnego na świadczenie pieniężne;
3. przewidywana jest możliwość zaliczenia wierzytelności z tytułu wykupu na poczet ceny nabycia obligacji nowej emisji – wskazanie tej możliwości;
4. określony został cel emisji – wskazanie tego celu;
5. ustanowione zostało zabezpieczenie wierzytelności wynikających z obligacji lub emitent zobowiązał się do ustanowienia takiego zabezpieczenia lub dodatkowego zabezpieczenia w przyszłości – wysokość, formę i warunki tego zabezpieczenia, w tym informację o sposobie zaspokojenia z przedmiotu zabezpieczenia, datę ustanowienia zabezpieczenia lub planowany termin jego ustanowienia oraz wycenę, o której mowa w art. 30, lub skrót tej wyceny i uzasadnienie wyboru podmiotu dokonującego wyceny;
6. zawarta została umowa z administratorem zastawu lub administratorem hipoteki – wskazanie podmiotu pełniącego te obowiązki.”
Warunki emisji mogą wreszcie zawierać postanowienia dotyczące zgromadzenia obligatariuszy. Decyzja co do ustanowienia zgromadzenia obligatariuszy należy do emitenta. Jeśli emitent zdecyduje się natomiast na ustanowienie tej instytucji, musi to znaleźć odzwierciedlenie w warunkach emisji. W takim wypadku warunki emisji powinny także określać zasady zwoływania i organizacji zgromadzenia obligatariuszy (w tym miejsce odbycia) oraz zasady podejmowania uchwał przez zgromadzenie. Co znamienne, jeśli udział w zgromadzeniu obligatariuszy przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej byłby niedopuszczalny, w warunkach emisji należy wyraźnie to zastrzec.
Zdematerializowana forma obligacji
Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 8 Ustawy o obligacjach, obligacje nie mogą mieć formy dokumentu. Obligacje muszą mieć tym samym postać zdematerializowaną. Podlegają one zarejestrowaniu w depozycie papierów wartościowych, prowadzonym zgodnie z przepisami Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
W miejscu tym zwrócić muszę uwagę na jedną istotną okoliczność. Otóż ocena zgodności emisji obligacji z ustawowymi wymogami musi być oceniana na moment emisji. Wymóg zdematerializowanej formy obligacji obowiązuje dopiero od 1 lipca 2019 r., a obligacje w formie papierowej wyemitowane przed tą datą pozostają rzecz jasna ważne. Gdyby w obowiązującym stanie prawnym obligacje miały mieć jednak formę papierową, jest to naruszenie art. 8 ust. 1 Ustawy o obligacjach.
Tryb emisji obligacji
Emisja obligacji może nastąpić w dwóch trybach. Jak wynika z art. 33 Ustawy o obligacjach:
w trybie oferty publicznej papierów wartościowych, lub
przez proponowanie nabycia obligacji w inny sposób niż w trybie oferty publicznej.
W myśl art. 2 lit. d rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1129 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie prospektu, który ma być publikowany w związku z ofertą publiczną papierów wartościowych lub dopuszczeniem ich do obrotu na rynku regulowanym oraz uchylenia dyrektywy 2003/71/WE, ofertą publiczną będzie dowolny komunikat skierowany do co najmniej 150 obiorców za pomocą dowolnych środków, przedstawiający wystarczające informacje na temat warunków oferty i oferowanych papierów wartościowych, w celu umożliwienia inwestorowi podjęcia decyzji o nabyciu lub subskrypcji tych papierów wartościowych.
Emisja obligacji w trybie innym niż oferta publiczna sprowadzać się powinna do udostępnienia przez emitenta propozycji nabycia obligacji. Udostępnienie to może zasadniczo nastąpić w dowolnej formie i za pomocą dowolnych środków komunikacji. Zastrzec niemniej trzeba, że musi być to forma, która ogranicza możliwość zapoznania się z jej treścią do maksymalnie 149 osób. W przeciwnym wypadku zastosowanie znajdować już będzie tryb oferty publicznej.
W miejscu tym warto jednocześnie przytoczyć treść art. 34 Ustawy o obligacjach, zgodnie z którym:
“1. W propozycji nabycia zamieszcza się warunki emisji oraz informacje, które umożliwiają ocenę sytuacji finansowej emitenta. Emitent jest obowiązany do udostępnienia w szczególności informacji dotyczących:
3. Emitent prowadzący działalność dłużej niż rok jest obowiązany udostępnić w propozycji nabycia sprawozdanie finansowe sporządzone na dzień bilansowy przypadający nie wcześniej niż 15 miesięcy przed datą udostępnienia propozycji nabycia wraz ze sprawozdaniem z badania. Emitent korzystający z możliwości połączenia sprawozdania finansowego za okres od rozpoczęcia działalności do końca przyjętego roku obrotowego ze sprawozdaniem finansowym za rok następny, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. z 2017 r. poz. 2342 i 2201 oraz z 2018 r. poz. 62), zwanej dalej „ustawą o rachunkowości”, udostępnia pierwsze sprawozdanie finansowe wraz ze sprawozdaniem z badania.
4. Emitent w propozycji nabycia wskazuje również cenę emisyjną obligacji lub sposób jej ustalenia.”
Brak koniecznego elementu w treści propozycji nabycia obligacji stanowić będzie naruszenie ustawowych warunków emisji.
Odpowiedzialność karna za emisję sprzeczną z prawem
Treść przytoczonego wcześniej przepisu art. 87 Ustawy o obligacjach przesądza, że pomiot, który przy emisji nie zachowuje warunków określonych w ustawie, podlega grzywnie do 5 000 000 zł i karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5. W przypadku osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, do odpowiedzialności karnej emisję sprzeczną z prawem mogą zostać pociągnięte osoby działające w imieniu lub w interesie emitenta. Choć podstawa prawna ku temu wynika wprost z art. 87 ust. 2 Ustawy o obligacjach, odpowiedzialność karna menadżerów da się zarazem wyprowadzić z ogólnej zasady indywidualizacji odpowiedzialności karnej.
Warto odnotować, iż w zakresie emisji sprzecznej z prawem, przestępstwo z art. 87 ust. 1 Ustawy o obligacjach ma charakter indywidualny: może go popełnić wyłącznie emitent (odpowiednio osoba działająca w jego imieniu bądź w jego interesie). Także tutaj karalność zachowania sprawca nie jest warunkowana wystąpieniem szkody po stronie obligatariuszy, a odpowiedzialność karna grozi za samo naruszenie ustawowych warunków emisji. Nie powinno budzić wątpliwości, iż im więcej naruszeń po stronie emitenta, tym większa społeczna szkodliwość zachowania, a w konsekwencji – perspektywa surowszej kary.
Odpowiedzialność karna emitenta za podanie nieprawdziwych danych
W kontekście wymogu udostępnienia przez emitenta propozycji nabycia obligacji w przypadkach emisji dokonywanej w innym trybie niż oferta publiczna (art. 33 ust. 2 Ustawy o obligacjach), przytoczyć jednocześnie trzeba treść art. 90 Ustawy o obligacjach:
“1. Kto, przy emisji obligacji zgodnie z art. 33 pkt 2, podaje nieprawdziwe lub zataja prawdziwe dane, które mogą w istotny sposób wpłynąć na ocenę zdolności emitenta do wykonania zobowiązań wynikających z obligacji, podlega grzywnie do 5 000 000 zł i karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
Przyjąć konsekwentnie trzeba, że brak udostępnienia propozycji nabycia może rodzić odpowiedzialność karną z art 87 Ustawy o obligacjach, natomiast podanie błędnych informacji – z art. 90 tejże ustawy.
Które dane mogą mieć istotny wpływ na ocenę zdolności emitenta do wykonania zobowiązań wynikających z obligacji? W doktrynie wyrażany jest pogląd, iż ocena ta będzie zbieżna z oceną “cenotwórczości” informacji poufnej, o której mowa w art. 7 Rozporządzenia MAR. W rachubę wchodzić tu mogą w szczególności dane explicite wymienione w art. 34 ust. 1 Ustawy o obligacjach dotyczące wartości zaciągniętych zobowiązań oraz perspektyw rozwojowych emitenta. Każdy przypadek wymagać przy tym będzie indywidualnej oceny.
Dodać zarazem trzeba, że przestępstwo z art. 90 Ustawy o obligacjach (podobnie z resztą jak czyny penalizowane w art. 87 tejże ustawy) są przestępstwami umyślnymi. Oznacza to, że sprawca musi świadomie podać nieprawdę bądź zataić prawdę. Przypadki omyłkowego podania błędnych informacji w propozycji nabycia nie będzie stanowiły podstawy odpowiedzialności karnej emitenta lub osób działających w jego imieniu bądź w jego interesie.
Odpowiedzialność karna za naruszenie innych obowiązków ustawowych
W ustawie o obligacjach przewidziana została odpowiedzialność karna także za naruszenie innych obowiązków, nie związanych bezpośrednio z etapem emisji obligacji.
Nieprzekazanie wydruków informacji i komunikatów
Przepis art. 88 Ustawy o obligacjach odnosi się do obowiązku przekazywania wydruków informacji i komunikatów z art. 16 tej ustawy. Zgodnie mianowicie z tym przepisem:
“1. Kto:
W ramach przypomnienia, art. 16 ust. 1 Ustawy o obligacjach nakłada na emitenta obowiązek przekazywania dokumentów, informacji i komunikatów związanych z emisją papierów wartościowych, które publikowane są na jego stronie internetowej, w postaci drukowanej do notariusza, banku krajowego, instytucji kredytowej prowadzącej działalność bankową na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zagranicznej instytucji kredytowej prowadzącej działalność maklerską na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub firmy inwestycyjnej. Zgodnie natomiast z art. 16 ust. 2 Ustawy o obligacjach, podmiot, któremu przekazano wydruki, powinien je przechowywać do czasu upływu przedawnienia roszczeń wynikających z obligacji.
Realizacja obu powyższych obowiązków sankcjonowana jest właśnie w art. 88 ust. 1 Ustawy o obligacjach: w pkt 1 jest to odpowiedzialność karna emitenta obligacji, w pkt 2 – „podmiotu przechowującego”.
Zwrócić należy uwagę, iż w art. 88 Ustawy o obligacjach przewidziane zostało alternatywne zagrożenie karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Co do zasady sąd wymierza sprawcy tylko jedną z tych kar. Wybór kary należy już jednak do uznania sędziego.
Nieudostępnienie wyceny lub jej aktualizacji
Czynem karalnym jest również nieudostępnienie wyceny przedmiotu zastawu lub hipoteki, zabezpieczających wierzytelności z obligacji, bądź też aktualizacji tej wyceny. Co oczywiste, obowiązek taki ciąży na emitencie tylko w sytuacji ustanowienia zastawu lub hipoteki jako zabezpieczenia obligacji. Zgodnie z art. 30 ust. 1 Ustawy o obligacjach, emitent jest wówczas zobowiązany poddać przedmiot zabezpieczenia wycenie przez podmiot, posiadający doświadczenie i kwalifikacje zapewniające rzetelność wyceny oraz zachowujący bezstronność i niezależność.
Odpowiedzialność karna emitenta obligacji wynika w tym zakresie z art. 89 Ustawy o obligacjach, który stanowi:
“1. Kto w przypadku, o którym mowa w art. 30 ust. 2, nie udostępnia wyceny lub w przypadku, o którym mowa w art. 30 ust. 3, nie udostępnia aktualizacji wyceny, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
2. Tej samej karze podlega, kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, działając w imieniu lub interesie emitenta.”
Przepis ten sankcjonuje tym samym dwa obowiązki emitenta. Jak wynika z art. 30 ust. 2 Ustawy o obligacjach, Emitent jest obowiązany, na żądanie osoby zainteresowanej, do nieodpłatnego dostarczenia wyceny w postaci drukowanej w miejscu przyjęcia żądania, jeżeli w warunkach emisji zamieszczony został skrót tej wyceny. W sytuacji zatem, gdy w dokumencie zawierającym warunki emisji zamieszczona została cała wycena, odpowiedzialność karna emitenta obligacji z art. 89 ust. 1 pkt 1 Ustawy o obligacjach jest wyłączona.
W myśl tymczasem art. 30 ust. 3 Ustawy o obligacjach emitent może się zobowiązać w warunkach emisji do okresowej aktualizacji wyceny. W tych przypadkach aktualizacja wyceny powinna być udostępniana obligatariuszom w taki sam sposób, w jaki zostały udostępnione same warunki emisji. Stwierdzić należy odpowiednio, że jeśli emitent nie zobowiązał się do okresowej aktualizacji wyceny, o odpowiedzialności karnej nie powinno być mowy.
Przestępstwem na gruncie Ustawy o obligacjach jest także nieudostępnianie bieżących sprawozdań finansowych. Otóż zgodnie z art. 91 ustawy:
“1. Kto nie udostępnia sprawozdań, o których mowa w art. 25 ust. 4, lub sprawozdań finansowych, o których mowa w art. 35 ust. 3 oraz art. 37-39, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Przepis ten penalizuje tym samym naruszenie konkretnych obowiązków ciążących na emitencie. Z art. 25 ust. 4 Ustawy o obligacjach, emitent obligacji przychodowych zobowiązany jest do udostępnienia obligatariuszom, co najmniej na 14 dni przed każdym terminem wypłaty świadczeń z obligacji przychodowych, jednakże nie rzadziej niż raz w roku, sprawozdanie zawierające informacje o sumie przychodów z przedsięwzięcia finansowanego za środki pozyskane z emisji obligacji. Zgodnie tymczasem z art. 35 ust. 3 ustawy, emitent, który prowadzi działalność dłużej niż rok, obowiązany jest udostępnić w propozycji nabycia sprawozdanie finansowe sporządzone na dzień bilansowy przypadający nie wcześniej niż 15 miesięcy przed datą udostępnienia propozycji nabycia wraz ze sprawozdaniem z badania.
Przepis art. 37 ustawy nakłada dodatkowy obowiązek udostępniania obligatariuszom rocznego sprawozdania finansowego (wraz ze sprawozdaniem z badania) w okresie od dokonania emisji do czasu całkowitego wykupu obligacji. Jeśli emitent sporządza skonsolidowane sprawozdanie finansowe, obowiązki te odnoszą się do sprawozdania skonsolidowanego (art. 38 Ustawy o obligacjach).
Odpowiedzialność karna emitenta obligacji na gruncie art. 91 Ustawy o obligacjach sankcjonuje te właśnie obowiązki. Za ich naruszenie przewidziana z kolei została grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Zagrożenie obligacji przychodowych
Odrębnym czynem zabronionym pod groźną kary jest działanie polegające na zagrożeniu obligacji przychodowych. Jak wynika z art. 92 Ustawy o obligacjach:
“Kto nie przechowuje środków będących przychodami z przedsięwzięcia na rachunku bankowym, zgodnie z art. 26 ust. 1, lub wypłaca zgromadzone środki w sposób sprzeczny z art. 26 ust. 2 i 3, podlega grzywnie do 5 000 000 zł, karze pozbawienia wolności do lat 2 albo obu tym karom łącznie.”
Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że obligacje przychodowe są raczej rzadkością na polskim rynku finansowym. Godzi się niemniej wskazać, iż w zakresie, w jakim obligatariusze obligacji przychodowych uprawnieni są do zaspokojenia swoich roszczeń z przychodów z danego przedsięwzięcia, wszystkie przychody z tego tytułu muszą wpływać na specjalny rachunek bankowy. Z rachunku tego emitent nie może co do zasady dokonywać żadnych wypłat na cele inne niż zaspokojenie roszczeń uprawnionych obligatariuszy. Co więcej, w odniesieniu do środków znajdujących się na takim rachunku, nie przysługuje emitentowi prawo potrącenia. Odpowiedzialność karna emitenta obligacji z art. 92 Ustawy o obligacjach sprowadza się do naruszenie tych obowiązków.
Odpowiedzialność karna emitenta obligacji za naruszenie celu emisji
Szczególnej uwagi wymaga w tym miejscu przepis art. 93 Ustawy o obligacjach. Wprowadza o bowiem odpowiedzialność karna emitenta obligacji za naruszenie celu emisji. Zgodnie z tym przepisem:
“Kto przeznacza środki pochodzące z emisji obligacji na inne cele niż określone w warunkach emisji, podlega grzywnie do 5 000 000 zł, karze pozbawienia wolności do lat 2 albo obu tym karom łącznie.”
Elementy, które powinny się znaleźć w warunkach emisji, zostały przytoczone powyżej. W myśl art. 6 ust. 2 pkt 4 Ustawy o obligacjach, w przypadku, gdy określony został cel emisji obligacji, w warunkach emisji cel ten powinien być wskazany. Nie powinno budzić wątpliwości, iż – obok kondycji finansowej emitenta – cel emisji obligacji stanowi istotny czynnik wpływający na podjęcie przez inwestora decyzji o nabyciu obligacji. Na jego bowiem podstawie obligatariusze mogą ocenić, czy sposób wydatkowania środków pozwoli w przyszłości na ich zwrotu wraz z oprocentowaniem. Cel ten może być w zasadzie dowolny: budowa hali produkcyjnej, zakup towaru na eksport, bieżąca działalność przedsiębiorstwa, spłata dotychczasowych zobowiązań.
Im bardziej cel emisji zostanie skonkretyzowany, tym środki obligatariuszy są bezpieczniejsze w tym znaczeniu, że emitent ma mniejszą swobodę w ich dysponowaniu. Przykładowo, że środki miały być przeznaczone na zakup konkretnej nieruchomości, to jakiekolwiek zadysponowanie nimi w inny sposób będzie prowadziło do naruszenia celu emisji. Odmiennie natomiast, zapis, iż środki będą przeznaczone na bieżącą działalność, pozwala de facto na zadysponowanie pieniędzmi obligatariuszami w dowolny sposób, byleby tylko był on związany z działalnością emitenta.
Odpowiedzialność karna emitenta obligacji wtedy wchodzi w rachubę, gdy pozyskane środki finansowe zostały przeznaczone na inny cel, niż przedstawiony obligatariuszom: zamiast na budowę hali produkcyjnej, ukierunkowanej zasadniczo na generowanie zysku w przyszłości, przeznaczone zostały za spłatę zadłużenia emitenta, co do zasady nie przynoszącą dodatkowego przychodu.
Już w tym miejscu godzi się nadmienić, iż w zakresie, w jakim emitent umyślnie wprowadził inwestorów-obligatariuszy w błąd co do celu emisji, przestępstwo z art. 93 Ustawy o obligacjach często wyczerpywać może zarazem znamiona oszustwa z art. 286 k.k. Jeżeli jednak zamiar przeznaczenia środków z obligacji na inny cel niż wskazany w warunkach emisji pojawił się dopiero później, a nie istniał w momencie proponowania nabycia obligacji, zarzut prawnokarnego oszustwa nie będzie uzasadniony. W rachubę jednak w dalszym ciągu będzie wchodziła odpowiedzialność karna na podstawie art. 93 Ustawy o obligacjach. Kwestia ta wymagać będzie szczegółowej analizy stanu faktycznego sprawy, na podstawie której ustala się w praktyce zamiar sprawcy.
Przestępstwa związane z nieuprawnionym nabyciem obligacji
Zanim przejdę do omówienia przestępstw związanych z nieuprawnionym nabyciem obligacji, warto przytoczyć treść art. 76 Ustawy o obligacjach. Przepis ten stanowi mianowicie:
“1. Emitent może nabywać własne obligacje jedynie w celu ich umorzenia.
3. Emitent będący w zwłoce z wykonaniem zobowiązań wynikających z obligacji nie może nabywać własnych obligacji.”
Zasada jest tym samym taka: emitent może nabyć własne obligacje tylko wtedy, gdy zamierza je umorzyć. Nie może on ich zatem nabyć celem dalszej odsprzedaży. Działania ukierunkowane na ponowne puszczenie obligacji w obieg realizować tymczasem mogą znamiona przestępstwa z art. 96 Ustawy o obligacjach. W myśl tego przepisu: Kto, działając w imieniu lub na rachunek emitenta, proponuje nabycie obligacji nabytych na podstawie art. 76, podlega grzywnie do 1 000 000 zł.
W art. 97 Ustawy o obligacjach przewidziana natomiast została podstawa prawna odpowiedzialności karnej za naruszenie dalszych zakazów. Otóż: Kto, działając w imieniu lub na rachunek emitenta, nabywa obligacje z naruszeniem zakazów, o których mowa w art. 76 ust. 2 i 3, podlega grzywnie do 1 000 000 zł.
Dodać należy, iż mamy tutaj do czynienia z przestępstwami umyślnymi. Oznacza to, że sprawca musi mieć świadomość okoliczności, leżących u podstaw zakazów nabycia bądź dalszej odsprzedaży własnych obligacji.
Przestępstwa związane z udziałem w zgromadzeniu obligatariuszy
O tym, że w warunkach emisji emitent może przewidzieć instytucję zgromadzenia obligatariuszy, wskazywałam nieco wcześniej. Zgromadzenie obligatariuszy ma kompetencje do podejmowania uchwał w przedmiocie tzw. „kwalifikowanych postanowień warunków emisji”, a w konsekwencji – modyfikacji warunków emisji obligacji i treści długu z obligacji. Zgodnie z art. 49 Ustawy o obligacjach:
“1. Uchwała zgromadzenia obligatariuszy może dotyczyć:
– zwanych dalej „postanowieniami kwalifikowanymi warunków emisji”.
2. Emitent w warunkach emisji obligacji może wskazać inne postanowienia warunków emisji, których zmiana w wyniku uchwały zgromadzenia obligatariuszy jest dopuszczalna.”
Kompetencje zgromadzenia obligatariuszy są zatem znaczne. Najpewniej z tego właśnie powodu, instytucja ta – wprowadzona do polskiego porządku prawnego w 2015 r. przepisami nowej ustawy o obligacjach – nieczęsto występuje w praktyce. Niezależnie od tego, przyjrzeć należy się odnośnym przepisom karnym.
Zgodnie z treścią art. 94 Ustawy o obligacjach:
“Kto w celu umożliwienia bezprawnego głosowania na zgromadzeniu obligatariuszy wystawia fałszywe zaświadczenie, o którym mowa w art. 55 ust. 1a, albo przekazuje lub udostępnia fałszywą listę obligatariuszy uprawnionych do uczestnictwa w zgromadzeniu obligatariuszy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Przepis art. 95 Ustawy o obligacjach stanowi natomiast:
“Kto w głosowaniu na zgromadzeniu obligatariuszy posługuje się fałszywym zaświadczeniem, o którym mowa w art. 55 ust. 1a, albo fałszywym świadectwem depozytowym, o którym mowa w art. 55 ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
W ramach wyjaśnienia, jak wynika ze wskazanego art. 55 ust. 1a ustawy, obligacje zapisane w ewidencji osób uprawnionych z papierów wartościowych prowadzonej przez agenta emisji (ustanowionego zgodnie z przepisami ustawy o obrocie instrumentami finansowymi) dają prawo uczestniczenia w zgromadzeniu obligatariuszy, jeśli zostanie złożone u emitenta zaświadczenie wystawione przez agenta emisji, potwierdzające, że obligacje nie będą przedmiotem obrotu do chwili utraty ważności przez to zaświadczenie albo jego zwrotu przed upływem terminu ważności. W myśl natomiast art. 55 ust. 2 ustawy, w przypadku obligacji zarejestrowane w depozycie papierów wartościowych prowadzonym zgodnie z przepisami ustawy o obrocie instrumentami finansowymi prawo uczestniczenia w zgromadzeniu obligatariuszy daje świadectwo depozytowe.
Odpowiedzialność karna banku-reprezentanta
W ustawie o obligacjach przewidziana została zarazem podstawa odpowiedzialności karnej za naruszenie obowiązków banku-reprezentanta. Otóż zgodnie z art. 78 ust. 1 Ustawy o obligacjach, przed rozpoczęciem emisji obligacji emitent może zawrzeć z bankiem krajowym lub instytucją kredytową umowę o reprezentację obligatariuszy wobec emitenta. Jak wynika tymczasem z art. 84 ustawy:
“1. Do obowiązków banku-reprezentanta, po stwierdzeniu naruszenia przez emitenta obowiązków wynikających z warunków emisji, należy:
4) zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości emitenta.”
Naruszenie tychże obowiązków stanowi czyn karalny na podstawie art. 98 Ustawy o obligacjach, w myśl którego Kto, działając w imieniu banku-reprezentanta, nie dopełnia obowiązków, o których mowa w art. 84 ust. 1, podlega grzywnie do 5 000 000 zł.
Jak dochodzić należności z tytułu obligacji?
Dla obligatariuszy optymalną sytuacją jest niewątpliwie terminowa spłata odsetek zgodnie z warunkami emisji oraz wypłata kapitału po upływie terminu wykupu obligacji. Niestety nie zawsze emitent dochowuje terminów płatności, co po stronie obligatariuszy spotyka się rzecz jasna z niepokojem oraz obawą o zwrot zainwestowanych środków.
Co istotne, obligatariusze mogą podejmować kroki celem odzyskania zainwestowanych pieniędzy jeszcze przed nastaniem terminu wykupu obligacji. Aby roszczenie było jednak zasadne, najpierw trzeba je postawić w stan wymagalności. Ustawodawca zabezpieczył pod tym kątem obligatariuszy, wprowadzając instytucję natychmiastowego wykupu obligacji.
Instytucja natychmiastowego wykupu obligacji uregulowana została zasadniczo w art. 74 ust. 2 Ustawy o obligacjach. Zgodnie z tym przepisem:
„Jeżeli emitent jest w zwłoce z wykonaniem w terminie, w całości lub części, zobowiązań wynikających z obligacji, obligacje podlegają, na żądanie obligatariusza, natychmiastowemu wykupowi w części, w jakiej przewidują świadczenie pieniężne. Obligatariusz może żądać wykupu obligacji również w przypadku niezawinionego przez emitenta opóźnienia nie krótszego niż 3 dni, chyba że warunki emisji wskażą krótszy okres.”
Zasadnicza przesłanką żądanie natychmiastowego wykupu obligacji jest tym samym opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań wobec obligatariusza. Jeśli opóźnienie wynika z przyczyn zawinionych przez emitenta, wynikających z niedochowania należytej staranności, z żądaniem takim można wystąpić już następnego dnia po upływie terminu spełnienia zobowiązania. Jeśli opóźnienie wynika z przyczyn niezależnych od emitenta, za które nie ponosi on odpowiedzialności (np. awaria systemu bankowego), z żądaniem takim można wystąpić dopiero po upływie trzech dni, chyba że co innego wynika z warunków emisji. Kiedy w praktyce powinno się wystąpić z takim żądaniem? Wszystko zależy od indywidualnych okoliczności sprawy. Zawsze warto się wcześniej skontaktować z samym emitentem i wyjaśnić przyczynę opóźnienia. Jeżeli emitent unika kontaktu, zalecać należy szybkie podjęcie działań.
Przepis art. 74 ust. 3 Ustawy o obligacjach przewiduje dodatkową podstawę wystąpienia z żądaniem natychmiastowego wykupu obligacji. Otóż,
„Jeżeli emitent nie ustanowił zabezpieczeń w terminach wynikających z warunków emisji, obligacje podlegają, na żądanie obligatariusza, natychmiastowemu wykupowi w części, w jakiej przewidują świadczenie pieniężne.”
W tym wypadku obligatariusz nie musi czekać dodatkowych kilku dni, a swe żądanie może złożyć od razu po upływie terminu wskazanego w warunkach emisji.
Jeżeli pomimo złożenia żądania natychmiastowego wykupu, emitent nie zrealizuje swoich należności, czyli nie zapłaci, kolejnym krokiem jest złożenie powództwa do sądu celem uzyskania nakazu zapłaty bądź wyroku. Szybkie uzyskanie tytułu wykonawczego jest kluczowe w dochodzeniu roszczeń od emitenta. Jeśli emitentowi grozi niewypłacalność, w praktyce środki najczęściej uzyskują jedynie te osoby, które szybko i sprawnie podjęły działania w sprawie.
Wytoczenie powództwa nie ogranicza obligatariusza do porozumienia się z emitentem na każdym etapie postępowania. Czasami bowiem wstrzymanie się z egzekucją może przynieść więcej korzyści. Mowa tu np. o sytuacji, w której wszczęcie postępowania egzekucyjnego „zablokowałoby spółkę” i uniemożliwiło pozyskanie finansowanie zewnętrznego (przykładowo od nowego inwestora). W takim przypadku obligatariusz co prawda mógłby uzyskać kilka procent swojej należności od razu, jednakże sam sobie zablokowałby możliwość odzyskania całości środków. W innych jednak wypadkach, sprawna egzekucja może być jedyną możliwością ubiegania się o zwrot pieniędzy. Wszystko tak naprawdę zależy od konkretnego przypadku, a w szczególności od kontaktu z emitentem i jego postawy w przekazywaniu wiarygodnych informacji oraz ugodowego załatwienia sporu. Każdą sprawę należy oceniać indywidualnie, przy czym pomoc adwokata zawsze będzie wskazana.
Odpowiedzialność karna emitenta obligacji za oszustwo na szkodę obligatariuszy
Przejść należy wreszcie do kwestii oszustwa. Odpowiedzialność karna emitenta obligacji za oszustwo na szkodę obligatariuszy opierać się będzie w większości przypadków na ogólnym przepisie art. 286 § 1 k.k. Zgodnie z jego treścią:
Nietrafiona inwestycja w obligacje co do zasady będzie się rzecz jasna kwalifikować jako niekorzystne rozporządzenie mieniem. Odpowiedzialność karna emitenta obligacji aktualizować będzie się jednak tylko w tych przypadkach, gdy emitent celowo wprowadził inwestorów w błąd co do okoliczności mających istotne znaczenie dla podjęcia decyzji o zakupie obligacji. Najczęściej mowa jest tutaj o kondycji finansowej emitenta, celu emisji bądź samej możliwości realizacji planowanego przedsięwzięcia. Zamiar wyłudzenia pieniędzy musi już przy tym istnieć w momencie oferowania papierów wartościowych. W kontekście tym odsyłam Państwa także do poprzedniego wpisu: Czy niewykupienie obligacji w terminie jest oszustwem?
Na marginesie, za oszustwo odpowiadać może nie tylko emitent, ale także pośrednik oferujący obligacje – jeśli to on wprowadzać będzie w błąd inwestorów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W kontekście tym odsyłam Państwa także do odrębnego wpisu: Odpowiedzialność karna pośredników w sprzedaży obligacji. Co więcej, możliwa jest również sytuacją, gdy obligatariusz, który dowiedział się o fakcie przekazania mu nieprawdziwych informacji przy emisji, będzie zainteresowany w sprzedaży swoich papierów wartościowych inne osobie na rynku wtórnym. Jeżeli wprowadzi on przy tym tę osobę w błąd przekazując jej nieprawdziwe informacje (co do których sam wie, że są nieprawdziwe) lub umyślnie zatai fakty, będzie on sam odpowiadał za oszustwo.
W zakresie, w jakim wprowadzenie w błąd wiąże się z naruszeniem określonego celu emisji, zachowanie emitenta może być kwalifikowane łącznie jako przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. oraz art. 93 Ustawy o obligacjach. Z drugiej strony, jeśli wprowadzenie w błąd nastąpiło poprzez nierzetelne przedstawienie w propozycji nabycia obligacji danych, które w istotny sposób wpływają na ocenę zdolności emitenta do wykonania zobowiązań wynikających z obligacji, oszustwo z art. 286 § 1 k.k. pozostawać będzie w zbiegu z art. 90 Ustawy o obligacjach. Kumulatywna kwalifikacja pozwala oddać całość bezprawia, którego dopuścił się emitent.
Typ kwalifikowany oszustwa
Przestępstwo oszustwa zagrożone jest zasadniczo karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Ustawodawca wprowadził jednak również typ kwalifikowany. W myśl art. 294 § 1 k.k., jeśli sprawca dopuścił się oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Mieniem wielkiej wartości jest mienie o wartości przewyższającej w chwili czynu równowartość kwoty 200.000,00 zł.
Obligatariusz jako pokrzywdzony (poszkodowany)
W kontekście przestępstwa z art. 286 k.k. zwrócić muszę uwagę na jedną istotną okoliczność: status pokrzywdzonego przestępstwem. Z art. 49 § 1 k.p.k. wynika, że status osoby pokrzywdzonej przestępstwem przysługuje osobie fizycznej lub prawnej, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Procesowy status pokrzywdzonego o tyle jest istotny, że tylko pokrzywdzony uprawniony jest do występowania w charakterze strony postępowania oraz dochodzenia obowiązku naprawienia szkody w ramach procesu karnego. O tym natomiast, kogo tak właściwie winno się uznać za pokrzywdzonego danym przestępstwem, przesądzają przepisy prawa materialnego. W pewnym uproszeniu można przyjąć, że decydujące jest w tym zakresie dobro prawne, chronione przez dany przepis karny.
Zgodnie z wcześniejszymi uwagami, oszustwo z art. 286 k.k. chroni dobro prawne w postaci mienia. Dysponenci mienia naruszonego popełnionym przestępstwem oszustwa będą konsekwentnie uznani za pokrzywdzonych. Jeżeli zatem emitent dopuścił się oszustwa w związku z emisją obligacji, obligatariusze będą mogli być uznani za osoby pokrzywdzone. Problem powstaje wtedy, gdy odpowiedzialność karna emitenta obligacji ogranicza się do przestępstw z ustawy o obligacjach. Przepisy tej ustawy nie są ukierunkowane w pierwszym rzędzie na ochronę interesów majątkowych obligatariuszy. Dobrem chronionym jest tutaj przede wszystkim zaufanie do obligacji jako instrumentów obrotu finansowego oraz efektywność rynku papierów wartościowych. W tym zakresie brak jest bezpośrednio osoby pokrzywdzonej.
Choć obligatariusz może złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia konkretnego przestępstwa z ustawy o obligacjach, tak jeśli nie mamy jednocześnie do czynienia z oszustwem na jego szkodę, nie będzie on mógł dochodzić obowiązku naprawienia szkody w postępowaniu karnym. Okoliczność ta nie wyklucza rzecz jasna dochodzenia swych praw na drodze cywilnej.
Oszustwo kapitałowe (art. 311 k.k.)
W miejscu tym zwrócić chciałabym także uwagę na odrębne przestępstwo tzw. oszustwa kapitałowego. Przepis art. 311 k.k. stanowi mianowicie:
“Kto, w dokumentacji związanej z obrotem papierami wartościowymi, rozpowszechnia nieprawdziwe informacje lub przemilcza informacje o stanie majątkowym oferenta, mające istotne znaczenie dla nabycia, zbycia papierów wartościowych, podwyższenia albo obniżenia wkładu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
W zakresie, w jakim ustawodawca posługuje się tutaj ogólnym pojęciem papierów wartościowych, zakres kryminalizacji art. 311 k.k. nie ogranicza się wyłącznie do obligacji. Jeżeli nierzetelne dane dotyczą jednak obrotu obligacjami, wskazana może się okazać kumulatywna kwalifikacja z art. 90 Ustawy o obligacjach. Jeśli doszło jednocześnie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, a sprawca działał z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej, odpowiedzialność karna emitenta obligacji powinna także uwzględniać art. 286 § 1 k.k.
Jak udowodnić zarzut oszustwa?
W świetle powyższego, nie każdy przypadek naruszenia warunków emisji lub braku wykupu obligacji w terminie podpadałby pod art. 286 § 1 k.k. Konieczne jest ustalenie, że emitent od samego początku działał z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wyłudzenie pieniędzy i brak zwrotu. Dodatkowo, niezbędne jest stwierdzenie celowego wprowadzenia w błąd bądź wykorzystania błędu. Ustalenia te muszą każdorazowo znajdować oparcie w materiale dowodowym. Dowodem na tę okoliczność mogą być pewne dokumenty, korespondencja mailowa czy zeznania świadków: wszystko co w sposób niebudzący wątpliwości przesądzać będzie o nastawieniu psychicznym sprawcy co czynu.
W świetle powyższego, odpowiedzialność karna emitenta obligacji nie zawsze jest oczywista. Choć w przypadku naruszenia przepisów ustawy bądź warunków emisji przyjętych dla danej serii obligacji emitent, musi się liczyć z ryzykiem odpowiedzialności karnej, każda sprawa wymaga dokładnej analizy: uwzględniającej nie tylko sam fakt braku spłaty obligatariuszy, lecz wszystkie okoliczności stanu faktycznego. W każdym przypadku warto skonsultować się z adwokatem, który doradzi, jakie środki ochrony prawnej będą w danym przypadku odpowiednie.
Pomoc profesjonalnego pełnomocnika może się okazać nieoceniona zarówno dla obligatariuszy, jak i samych oskarżonych (podejrzanych) o nadużycia przy emisji. W zakresie, w jakim przepisy prawa karnego sankcjonują tutaj naruszenia na rynku papierów wartościowych, stawiane zarzuty uwzględniać muszą specyfikę obrotu tymi instrumentami. W praktyce organy ścigania często przechodzą jednak nad tym do porządku dziennego, a ciężar wyjaśnienia odnośnej kwestii spoczywa na obronie.
PrevPoprzedniODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA ZA OSZUSTWO (art. 286 k.k.)
NastępnyOdpowiedzialność karna pośredników w sprzedaży obligacjiNastępny