Source: https://www.prawo-karne.info/zatrzymanie-za-predkosc-w-drodze-do-lekarza-515-p.html
Timestamp: 2019-10-14 08:56:53+00:00
Document Index: 103888456

Matched Legal Cases: ['art. 102', 'art. 2', 'art. 45', 'art. 16', 'Art. 16', 'art. 92', 'art. 92']

Michał Berliński • Opublikowane: 2019-07-31
Mój brat wiózł narzeczoną do lekarza. Zatrzymała go policja za przekroczenie prędkości (104 km/h), zatrzymano mu prawo jazdy na 3 miesiące. Czy może się jakoś od tego odwołać? Mieszka z mamą, pomaga jej finansowo, bo jest kierowcą.
Tego typu sprawy oczywiście nie należą do spraw łatwych i brak jest możliwości jednoznacznego wskazania, że całą tę sytuację uda się pozytywnie wyjaśnić, jednakże istnieją i takie możliwości.
Zaczynając analizę od początku, należy wskazać na podstawę prawną decyzji, a dokładniej zgodnie z treścią art. 102 ustawy o kierujących pojazdami:
Zgodnie z aktualnym orzecznictwem w podobnych tego typu sprawach każdorazowe ustalenie, że kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, pociąga za sobą konieczność wydania przez starostę decyzji o zatrzymaniu prawa jazy. Zaznaczyć również należy, że przepis ten nie przewiduje żadnych okoliczności zwalniających kierowcę z odpowiedzialności za popełniony czyn. Postępowanie w tej sprawie cechuje obligatoryjność i brak jest w tym zakresie zwolnień przewidzianych na etapie samego wydawania decyzji. Z opisu Pani zapytania wynika, że na dzień dzisiejszy nie otrzymali Państwo jeszcze decyzji o odebraniu prawa jazdy. Jak od każdej decyzji, tak i od decyzji starosty w przedmiocie zatrzymania prawa jazy przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego za pośrednictwem starosty, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia. W decyzji, którą Państwo otrzymacie, zapewne zawarte będą wszelkie pouczenia w tym zakresie, które określą możliwość odwołania się. Trybunał Konstytucyjny obradował w zakresie zgodności przepisów z konstytucją. Co do zasady omawiany przepis jest zgodny z konstytucją. Jednakże znalazły się od niego również wyjątki. Mianowicie „w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających – ze względu na stan wyższej konieczności – kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji”. O jakie sytuacje będzie chodzić? Stan wyższej konieczności jest pojęciem dość szerokim. Np. gdy przekroczenie prędkości było konieczne dla ratowania życia lub zdrowia, np. droga do szpitala czy inne podobne sytuacje. Niestety na dzień dzisiejszy na szczęście w przepisach przedmiotowe orzeczenie TK zostało już wprowadzone, na szczęście, bowiem ustawodawca potrzebował na to prawie dwóch lat. Aktualnie orzecznictwo i cała doktryna stoi na stanowisku, iż starosta jest związany tymi informacjami, które przekaże mu Policja. Nie prowadzi on odrębnego postępowania, nie weryfikuje dowodów w sprawie. Co do zasady takie postępowanie może być prowadzone dopiero przed SKO, jako organem właściwym do przeprowadzenia całego postępowania. Z opisu Pani zapytania nie wynika jednak, aby kwestionował Pani działania policji, sam pomiar czy sprzęt, który został w tym celu użyty – tego typu zarzuty również można podnosić przed SKO. Jeśli chodzi o stan wyższej konieczności, nie jest on wskazany wyraźnie w procedurze administracyjnej. Można wskazać na pewne podobieństwa np. w Kodeksie wykroczeń, gdyż jest to problem dotyczący tej samej natury.
Zgodnie z np art. 16 „nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane”. Przepis ten wprowadza do prawa wykroczeń instytucję stanu wyższej konieczności, który aktualizuje się wówczas, gdy pojawia się niebezpieczeństwo grożące dobru chronionemu prawem i dysponent tego dobra chciałby przeciwstawić się temu niebezpieczeństwu w ten sposób, że poświęca inne dobro dla ratowania dobra zagrożonego. Ratowanie dobra zagrożonego niebezpieczeństwem następuje wówczas przez poświęcenie innego dobra, które ma wartość oczywiście mniejszą. Grożące temu pierwszemu dobru niebezpieczeństwo musi mieć przy tym charakter bezpośredni i aktualny, a zatem musi realnie istnieć w danym czasie oraz musi być odpowiednio uzasadnione. Taki stan wyższej konieczności będzie miał miejsce wówczas, gdy ratując życie lub zdrowie pasażera, kierowca będzie poruszał się pojazdem przekraczającym dozwoloną prędkości. Art. 16 będzie w takiej sytuacji pozwalał na przyjęcie, że wykroczenie z art. 92a nie zostało popełnione, co z kolei będzie stało na przeszkodzie ukaraniu kierowcy w ramach postępowania wykroczeniowego. Należy jednak zauważyć, że wskazane wyżej okoliczności nie będą uzasadniały w aktualnym stanie prawnym odstąpienia przez policję lub starostę od zatrzymania prawa jazdy. Jest to bowiem sankcja administracyjna i jest stosowana w razie stwierdzenia przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, niezależnie od orzeczenia o popełnieniu wykroczenia. Nawet zatem wówczas, gdy przekroczenie prędkości nie będzie stanowiło wykroczenia z art. 92a z racji działania przez kierowcę w stanie wyższej konieczności, będą istniały podstawy do zatrzymania prawa jazdy na podstawie kwestionowanych w sprawie przepisów.
Zgodnie z orzeczeniem TK cała regulacja prawna w tej sprawie nie przewidywała sytuacji, gdy przekroczenie prędkości uzasadnione było stanem wyższej konieczności. Brakowało bowiem w ustawie wyraźnego wskazania, że osoba prowadząca pojazd na obszarze zabudowanym z prędkością przekraczającą prędkość dopuszczalną o więcej niż 50 km/h nie popełnia czynu zagrożonego sankcją administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy, jeżeli prowadzi pojazd z taką prędkością w celu zapobieżenia czy ograniczenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, którego to niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć. Stan wyższej konieczności, o którym tu mowa, nie może być jednak rozumiany szeroko ani utożsamiany ze „szczególnie uzasadnionymi przypadkami”. Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie na obszarze zabudowanym prędkości dopuszczalnej o więcej niż 50 km/h służy bowiem – jak zostało to wyżej ustalone – poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a tym samym zwiększeniu ochrony życia i zdrowia uczestników tego ruchu. To oznacza, że powołanie się na stan wyższej konieczności uzasadniający odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy osobie, która nadmiernie przekroczyła prędkość, powinno być zastrzeżone przez ustawodawcę tylko dla takiej sytuacji, gdy owo przekroczenie prędkości usprawiedliwione jest potrzebą ratowania życia i zdrowia. Niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu osoby kierującej pojazdem, osoby przewożonej lub jakiejkolwiek innej osoby musi mieć przy tym charakter bezpośredni i aktualny, a zatem musi realnie istnieć w czasie jazdy z nadmierną prędkością. Jako przykłady takiej sytuacji można podać przewożenie samochodem do szpitala osoby chorej znajdującej się w stanie zagrażającym jej życiu albo kobiety ciężarnej, u której rozpoczęła się akcja porodowa, albo przejazd lekarza do osoby będącej w stanie zagrożenia jej życia i zdrowia. Organ stosujący sankcję administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy, jak również organ kontrolujący zasadność podjęcia tej decyzji, powinny mieć możliwość rozważenia wszystkich tych okoliczności składających się na sytuację stanu wyższej konieczności i w razie stwierdzenia ich wystąpienia – możliwość odstąpienia od wymierzenia sankcji z jednoczesnym przytoczeniem powodów wydania decyzji takiej treści w uzasadnieniu decyzji. W aktualnym brzmieniu przepisu: „Przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego”.
Jednakże przepis wszedł w życie 22 czerwca 2018 roku i do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy się żadnego orzeczenia w tej kwestii, ale warto powoływać się w uzasadnieniu na te kwestie, które poruszył TK.
W kwestii samego odwołania należy pamiętać, że decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy starosta nadaje rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany przy kontroli. Oznacza to, że decyzja jest wykonana nawet przed upływem 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania i ta decyzja jest od razu ostateczna. Wobec tego wniesienie odwołania nie zatamuje skutków prawnych wynikających z decyzji starosty o zatrzymaniu prawa jazdy i po wydaniu takiej decyzji Pani brat powinien powstrzymać od kierowania pojazdami pod rygorem dalszych konsekwencji wraz ze zwiększeniem czasu bez prawa jazdy.
Podsumowując, po otrzymaniu decyzji można odwołać się do SKO, powołując się na stan wyższej konieczności, który musi zostać odpowiednio udokumentowany, tzn. historia choroby osoby, którą brat wiózł do szpitala, świadkowie, wszystko, co może być pomocne w tej sprawie. Konieczność pracy brata niestety nie stanowi podstawy do odwołania się i powstrzymałbym się od powoływania się na ten argument.
▸ Jak odzyskać prawo jazdy po potrąceniu pieszego?