Source: http://aferyprawa.eu/Zycie/PLUS-CYFROWY-POLSAT-I-POLKOMTEL-oszukuja-klientow-Walczymy-o-PRAWA-klientow
Timestamp: 2019-09-21 15:39:06+00:00
Document Index: 32992900

Matched Legal Cases: ['Art. 471', 'Art. 487', 'Art. 488', 'Art. 66', 'art. 4', 'Art. 471']

Aferyprawa - PLUS CYFROWY POLSAT I POLKOMTEL oszukują klientów. Walczymy o PRAWA klientów.
Aferyprawa.com Życie PLUS CYFROWY POLSAT I POLKOMTEL oszukują klientów. Walczymy o PRAWA klientów.
PLUS CYFROWY POLSAT I POLKOMTEL oszukują klientów. Walczymy o PRAWA klientów.
Z telewizji POLSAT usługodawca korzysta od początku jej istnienia kiedy jeszcze nadawano sygnał z Holandii - czyli prawie 20 lat. Podobnie około 10 lat korzystam z usług telefonicznych PLUS i internetu. Zasada jest prosta - zawieramy umowę i każda strona ma obowiązek wywiązać się z zawartej umowy. Umowa jest zawarta na czas określony - z reguły na dwa lata.
Dnia 6.06.2014r.zawarto kolejną unowę z: Polsat Cyfrowy, Plus, Polkomel została zawarta reklamowana umowa "smartDOM" - usługa na telefon (zakup za 1zł), internet 50% taniej telewizję za 1 zł - na dwa lata, czyli do 16.06.2016r.
Wszystko było dobrze do czasu aż padła chińska komórka XPERIA SP - dnia -1.-6.2015r. została zareklamowana i od tego dnia usługobiorca stracił podstawową usługę - możliwość korzystania z usług telefonicznych.
Jednak Plus nie wymienił komórki a za naprawę zażyczył sobie kwotę 400zł - tym samym pozbawił usługobiorcę usługi oraz spowodował straty danych - ponad 1000 kontaktów.
Ponieważ nie udało się uzgodnić warunków dalszej korzystania z umowy Usługobiorca z konieczności (telefon dzisiaj jest niezbędny) zawarł umowę z firmą ORANGE gdzie zgodnie z zawartą umową już za kwotę 35zl miesięcznie dostał nową komórkę.
Dla zatrzymania numeru - poszkodowany jest dziennikarzem - umowa z PLUSem została jednak przedłużona na warunkach jakich zaoferował operator.
Jednak usługodawca stwierdził, że to usługobiorca złamał umowę pomimo że nie mógł korzystać z usług zawartej umowy.
Operator, pomimo że nie zapewnił usługi zgodnie z umową (brak telefonu) zmienił jednostronnie zawartą umową i obciążył usługobiorcę dodatkowymi ekstra kosztami - za telewizję POLSAT pomimo że usługodawca korzystał z dwóch dekoderów - za jeden płacił 39zł (pakiet familijny) a za drugi zgodnie z umowa "smartDOM" 1 zł ustalił kwotę 49zł, a za korzystanie z internetu podniósł kwotę o 100% do 60zł miesięcznie. To oszustwo usługobiorca wielokrotnie (co najmniej 2 razy w miesiącu) reklamował telefonicznie usługodawca ale jego skargi nie były one rozpatrywane
Nowe opłaty jednak były wnoszone jako "nadpłaty" za korzystanie z usług za TV i internet ponieważ usługobiorca często przebywał za granicą i na wyjazdach nie miał możliwości osobistego zadziałania.
Pomimo, że bezumownie i bez zgody usługobiorcy była dalej dostarczana usługa z której wielokrotnie nie można było korzystać z powodu niedziałającego telefonu jak też braku internetu - ponieważ faktury przychodziły na telefon lub mail a internet był blokowany prze usługodawcę, pomimo faktycznej nadpłaty wynikającej z zawartej w 2014r. - opłaty były dokonywane do grudnia 2016r.
W końcu w grudniu 2016r. skutecznie udało się rozwiązać umowy które straciły ważność jeszcze w czerwcu.
W negocjacjach POLSAT w ramach rekompensaty udzielił 8-miesiecznego zwolnienia z opłat za abonament i dla ugody usługobiorca przystał na to.
Jednak nie skończył się za to spór o internet. Pomimo zawarcia w grudniu 2016r nowej umowy i wniesionych comiesięcznych opłat do 3 miesięcy usługodawca z niej się nie wywiązuje - usługobiorca otrzymywał tylko 2-3 dni od zapłaty za usługę.
A przecież obowiązuje go zasada "Pacta sunt servanda" (łac. umów należy dotrzymywać) – zasada wyrażająca się w tym, że osoba, która zawarła w sposób ważny umowę, musi się z niej wywiązać. Opiera się na dobrej wierze stron stosunku niezobowiązaniowego i jest fundamentalną zasadą w każdym systemie prawnym.
Z tej zasady wynika, że usługodawca nie może uzależniać nowej umowy od poprzednio zawartej, a nie wywiązywanie się z umową usługi stanowi, że musi zapłacić za poniesione straty usługobiorcy.
Tu przypomnę, że dnia 16.05.2016r. do punktu POLSAT w Sanoku (Kaufland) została dostarczona wniosek o rozwiązaniu umowy abonamenckiej:
Sanok 16.05.2016r.
O ROZWIĄZANIA UMOWY ABONAMENCKIEJ Z WINY USŁUGODAWCY
Dnia 16.06.2016r została zawarta umowa abonencka nr s2014/6/18958/14293629 zgodnie z którą przedłużono wzajemną współpracę trwająca ponad 20 lat. Umowa została zawarta w programie „smartDOM – telewizja, Internet ,Telefon. Wszystko funkcjonowało w miarę dobrze do czasu awarii telefonu komórkowego tj. 08.10.2015r – zostałem pozbawiony z winy dostawcy możliwości korzystania z połączeń telefonicznych oraz bazy danych – straciłem ponad tysiąc kontaktów - numerów. Reklamowany telefon nie został naprawiony w ramach gwarancji (pismo reklamacyjne do POLKOMET SP. Z o.o z dnia 07.10.2015) byłem zmuszony zawrzeć umowę z innym operatorem - jednak Plus w dalszym ciągu zmuszał mnie do opłat abonenckich z których nie mogłem korzystać po awarii komórki. Z tego powodu i winy usługodawcy nie byłem w stanie terminowo opłacać za Internet i telewizję ponieważ miałem zablokowane informacje o terminach zapłaty i kwotach które to dane nie dochodziły do mnie.
Podwyższono mi za to opłaty za abonament TV pomimo braku możliwości korzystania z usług telefonicznych – PLUS nie wywiązał się z zawartej umowy.
W tej sytuacji czuję się oszukiwany i zmuszony jestem do rezygnacji z usług Polsatu Cyfrowego i PLUS.
PS. Sprawę oszustwa przez Polsat i POLKOMET ku ostrzeżeniu innych odbiorców zostanie nagłośniona w portalu www.aferyprawa.eu
jednak PRACOWNIK POLSATU nie zgodził się na przyjęcie "takiego wniosku" wmawiając, że to przedwcześnie i nie ta forma obowiązuje.
Teraz wiem, że kolejny raz zostałem oszukany aby wyłudzać niezgodne z zawartą umową pieniądze.
Przechodzimy do prawnych prawnych:
Co się dzieje jak termin umowy skończy się?
Zgodnie z prawem i Kodeksem Cywilnym taka umowa ma obowiązek zakończyć się a więc wzajemne zobowiązania też. Jednak tak się nie dzieje w przypadku firmy telekomunikacyjne często stosują praktykę polegającą na tym, że gdy kończy się umowa lojalnościowa, zostaje ona automatycznie przedłużona na umowę na czas nieokreślony. Ciekawe, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów toleruje takie działanie (z układów?), uzasadniając, że umowę na czas nieokreślony zawsze można rozwiązać.
Jednak automatyczne przedłużanie umów na kolejny czas określony lub nieokreślony stanowi nieuczciwą praktykę rynkową, gdyż ogranicza prawo konsumenta do zakończenia istnienia łączącej go z usługodawcą umowy, bez konieczności realizowania dodatkowych obowiązków.
Oznacza to, że umowy automatycznie przedłużone są bezprawne !!!
Aktualnie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, kwestia statusu umowy zawieranej na czas określony po upływie wskazanego w niej terminu obowiązywania, pozostaje w sferze swobodnej decyzji stron umowy. W przypadku umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych standardem jest automatyczne przekształcanie się umowy zawartej na czas określony w umowę na czas nieokreślony, o ile abonent we wskazanym w umowie terminie (najczęściej 30 dni) nie złoży innego oświadczenia woli. W takim przypadku operator realizuje zawartą umowę zgodnie z cennikiem świadczenia usług telekomunikacyjnych nie obejmującym cen promocyjnych, stąd bardzo wyraźna różnica w opłatach za przedmiotową usługę.
Przedmiotowa kwestia była poddana analizie przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Prezesa UOKiK). Prezes UOKIK uznał, że przeciętny konsument nie może być obarczony konsekwencjami pilnowania terminów w celu przeciwdziałania automatyzmowi, wskazując, że :
Skoro przedsiębiorcy zależy na utrzymaniu kontrahenta to czynności przedłużające ich wzajemne relacje powinny spoczywać na przedsiębiorcy. To przedsiębiorca powinien sygnalizować konsumentowi upływ terminu umowy i zachęcać do jej przedłużenia na kolejny czas określony.
Czy takie bezprawie wszędzie występuje czy tylko w w przypadku operatorów firm telekomunikacyjnych?
Dyskusyjnie zastanówmy się nad podstawowymi przypadkami umów na czas określony:
1/ umowa o pracę - kończy się z terminem i wcale nie przechodzi na czas nieograniczony - dlaczego tak nie załatwiono jak w telekomunikacji ?!?
2/ umowa o dzieło - nie wyrobiono się w terminie - umowa nie jest przedłużana automatycznie na czas nieokreślony, wprost przeciwnie obowiązują kary umowne za przedłużenie czasu trwania usługi
3/ umowa najmu na czas określony - kończy sie i przechodzi na czas nieokreślony? - nie słyszałem o takiej opcji...
Takich przykładów znalazłoby się więcej. Z tej ostatniej wynika, że można korzystać z lokalu czy usługi bezumownie jeżeli nikt nie protestuje ALE ZASADĄ JEST ŻE UMOWA NA CZAS OKREŚLONY AUTOMATYCZNIE KOŃCZY SIĘ - I TYLKO PRZEZ JEJ PRZEDŁUŻENIE (ZAWARCIE NOWEJ UMOWY) np. USŁUGODAWCA MOŻE EGZEKWOWAĆ WYWIĄZANIE SIĘ ZAPŁATĄ OD USŁUGOBIORCY.
Po tym wstępie i pouczeniu przechodzimy do faktów.
Art. 471.kc Odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania
Art. 487. [Umowy wzajemne] § 1. Wykonanie i skutki niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych podlegają przepisom działów poprzedzających niniejszego tytułu, o ile przepisy działu niniejszego nie stanowią inaczej
Art. 488. [Jednoczesne spełnienie świadczeń wzajemnych] § 1. Świadczenia będące przedmiotem zobowiązań z umów wzajemnych (świadczenia wzajemne) powinny być spełnione jednocześnie, chyba że z umowy, z ustawy albo z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu wynika, iż jedna ze stron obowiązana jest do wcześniejszego świadczenia.
Art. 66. [Oferta] § 1. Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy.
Tak więc zawierając usługę na czas określony umowa automatycznie kończy się z określonym czasem.
Jednak w przypadkach kiedy umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu na taki sam czas oznaczony, Prezes UOKiK stoi na stanowisku, iż jest to działanie stanowiące nieuczciwą praktykę rynkowa w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 171, poz. 1206), gdyż praktyka ta, zdaniem Prezesa UOKiK jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Świadczy o tym szereg decyzji wydanych w ostatnich latach przez UOKiK. Jeżeli stanowisko Prezesa UOKiK podtrzymane zostanie przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), prawomocnym wyrokiem SOKiK, tego rodzaju zapisy dot. przedłużania umowy na taki sam czas oznaczony, uznane mogą zostać za niedozwolone i wpisywane do Rejestru klauzul niedozwolonych. Od tego momentu ich stosowanie w obrocie z konsumentami będzie zakazane.
Warto wspomnieć, że prawo składania pozwów do SOKiK przysługuje również miejskim (powiatowym) rzecznikom konsumentów, a także organizacjom pozarządowym oraz konsumentom.
Na chwilę obecną niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które stanowią, że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia.
Abonent musi pamiętać, iż zawierając umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych akceptuje warunek przedłużenia umowy na czas nieokreślony/określony - w przypadku braku złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy.
za: http://www.cik.uke.gov.pl/umowy/czy-operator-moe-przeduy-umow-na-kolejny-okres-zastrzeony
Art. 471. [Odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania] Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.