Source: https://forumprawne.org/umowy-zlecenia-o-dzielo/312632-umowa-o-dzielo-walka-o-wynagrodzenie.html
Timestamp: 2019-09-23 09:21:16+00:00
Document Index: 46386606

Matched Legal Cases: ['art. 22', 'art. 22', 'art. 471', 'art. 481', 'art. 481', 'art. 190']

§ Umowa o dzieło - walka o wynagrodzenie – Forum Prawne
Umowa o dzieło - walka o wynagrodzenie - Forum Prawne
Umowa o dzieło - walka o wynagrodzenie
Witam wszystkich! Choć jest tego dużo, bardzo proszę o przeczytanie i pomoc...bardzo... Pewnie takie pytania już się pojawiały, a jednak uważam, że każda sprawa jest indywidualna. Moja wygląda następująco. Jestem Rosjanką, mam 22 lata, byłam ...
07-04-2012, 23:14
Witam wszystkich! Choć jest tego dużo, bardzo proszę o przeczytanie i pomoc...bardzo...
Pewnie takie pytania już się pojawiały, a jednak uważam, że każda sprawa jest indywidualna. Moja wygląda następująco. Jestem Rosjanką, mam 22 lata, byłam zatrudniona na umowę o dzieło od lipca do grudnia 2011 r. w sp. z o.o. na umowę o dzieło jako tłumacz "tekstu z języka rosyjskiego: (tak było napisane w umowie). zarabiałam za to 1500 zł brutto. W rzeczywistości tłumaczyłam też z języka angielskiego, niemieckiego i innych, jakie dawałam radę, szukałam klientów, dzwoniłam, pisałam maile, ustalałam warunki, do tego też zakładałam im konta na różnych stronach internetowych, zakłądałam karty klienom, później szef jeszcze sobie wymyślił, żebym obsługiwała program zarządania zadaniami, miał miejsce też wyjazd zagraniczny na Ukrainę z tłumaczeniem. i to wszystko za 1500 zł brutto. od miesiąca października zaczęły się problemy z wypłacaniem mi wynagrodzenia. najpierw dostałam w dwóch ratach po dużym odstępie za październik, za listopad usłyszałam, że nie dostanę, to powiedziałam, że wstrzymuję moją działalność. już na drugi dzień pieniądze były na koncie. lecz z grudniem zaczęły się jaja. usłyszałam, że kasę nie dostanę, dopóki nie doprowadzę do podpisania umowy, że mam się postarać, żeby dostać kasę. akurat aktualna umowa mi się kończyła z końcem grudnia, więc powiedziałam, że nie podpiszę kolejnej, ponieważ nie widzę przyszłości u nich, ale że oczekuję zapłaty. Którą oczekuję do teraz. na początku dosyć miło proszono mnie o cierpliwość, teraz zaczęły się już kłótnie, dowiedziałam się, że nie zasłużyłam tych pieniędzy, ponieważ nie doprowadziłam do podpisania żadnej umowy (podkreślałam szefowi, że to do moich obowiązków nie należy), dodam tylko że studiuję dziennie i od października pracowałam przez internet zdalnie, ale to nie znaczy, że gorzej.dałam z siebie wszystko. lecz to, że było mi niezmiernie trudno. i teraz jeszcze dowiedziałam się od przemiłej pani księgowej, że to, co zarabiałam, to za dużo, ponieważ inna osoba pracująca teraz na stawke godzinową, dostaję 1/4 moich zarobków, a niby robi "dokładnie" to samo, co ja. usłyszałam, że jestem bezczelna, niecierpliwa, niesamodzielna (wczoraj w sprawę interweniowała moja teściowa, która chiała mnie obronić i zagroziła sądem, przedtem radziłam sobie sama). Księgowa powiedziała, że mam ją przeprosić za swoje zachowanie, jeśli chcę otrzymać pieniądze, ponieważ spółka jest na minusie, a ona z prywatnych środków nie ma obowiązku mi płacić (za ostatnie 2 mies, to ona mi płaciła ze swojego konta, nie z firmy), więc nawet jak wygram sprawę w sądzie, to i tak mi to niewele da, bo kasy nie mają. Prawnik powiedział tylko, że jeśli firma jest niewypłacalna, to mamy problem.a wiem, że teraz kogoś zatrudnili na moje miejsce... więc muszą mieć kasę. dużo tego napisałam, ale jest tego więcej, mam nadzieję, że ktoś mi pomoże, będę bardzo wdzięczna...strasznie się czuję w święta....chcę wywalczyć swoje dla zasady, ale czuję się bezsilna
10-04-2012, 01:49
Baluau
RE: Umowa o dzieło - walka o wynagrodzenie
Niestety sprawa jest dość zawiła. Nie mogę Ci też pomóc jednak wskażę pewne przepisy, którymi ostatecznie możesz się jakoś podeprzeć w sporze.
Po pierwsze, Twoja umowa o dzieło wyczerpywała znamiona umowy o pracę. Późniejsze przejście na tryb zdalny nieco komplikuje ten fakt. Zatrudnienie na warunkach zawartych w art. 22 § 1 Kodeksu pracy jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej umowy. Dlatego zawarcie umowy o dzieło, czy umowy zlecenia, które wyczerpują przesłanki zapisane w art. 22 § 1 Kodeksu pracy stanowią obejście prawa, a umowa – bez względu na jej nazwę – jest traktowana jako umowa o pracę. Natomiast jeżeli zawarta umowa ma równocześnie cechy charakterystyczne dla wykonywania zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, jak też umów cywilnoprawnych, wówczas dla oceny rodzaju stosunku prawnego istniejącego pomiędzy stronami decydujące jest ustalenie, które z tych cech mają charakter przeważający. Taki pogląd wyraził również Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach, między innymi w wyroku z dnia 14 września 1998 roku. Proponowałbym wobec tego na informację, że rozważasz udanie się do PIP czy nie doszło względem tej umowy do naruszeń.
Po drugie, Tobie należą się odsetki! Skoro są odpowiedzialni ex contractu (art. 471 k.c.), to przysługuje Ci roszczenie o odsetki za opóźnienie (art. 481 § 1). Przynieś im dokładnie ten przepis:
art. 481 § 1
Co prawda oni w ogóle nie mają się prawa powołać na taką okoliczność w tym wypadku, ale w razie czego dokładnie im to przedstaw.
Paragraf 2 tego artykułu określa, że przysługują ci odsetki ustawowe (13% w skali roku wobec braku określenia w umowie).
Nie twierdzę, że te odsetki są ogromne, ale mogą pełnić rolę straszaka, w ich dalszym uchylaniu się od świadczenia.
Jest późno i nie mam do tego głowy już. Do tego muszę niestety uprzedzić, że jestem na zbyt niskim roku studiów dlatego nieznane mi jest jeszcze całe prawo pracy. Opieram się właściwie tylko na k.c. i swojej wiedzy dot. regulacji umów o dzieło. Radzę zmienić prawnika i dopytać o te dwa aspekty, które przedstawiłem.
Dziękuję bardzo za odpowiedź, to jest dla mnie bardzo ważne!! też niedawno się dowiedziałam dzięki temu forum, że mogę wystąpić z wnioskiem o ustalenie charakteru pracy. rzeczywiście praca zdalna bardziej pasuje do umowy o dzieło, ale jednak wykonywałam tę samą pracę, co robiłam w biurze, nawet więcej, bo doszły nowe obowiązki, wysyłali do mnie zlecenia codziennie, nawet o bardzo późnej godzinie, czasami również w weekendy. zobaczymy, będę próbować...
co do odsetków, już liczyłam wychodzi to około 50 zł, nie pamiętam już teraz, ale zawsze coś.
trochę martwi mnie ich wykręcanie się, że spółka jest na minusie i że sąd mi w niczym nie pomoże, bo nie ma skąd ściągnąć pieniędzy. i to od niej teraz zależy, czy zechce mi przelać kasę z prywatnych środków...tak robiła przez ostatnie 2 miesiące...
Po pierwsze sprawdź czy firma znajduje się w KRS'ie czy tylko udaje tak złą sytuację. Podejrzewam, że po prostu uchyla się od świadczenia. Oni nie mają prawa powoływać się na okoliczności (jak już wykazałem wyżej).
Proponuje drobne rozwiązania. Proszę iść do tej firmy, i powiedzieć, że albo dojdzie do ugody i wypłacą właściwe wynagrodzenie (wówczas zrezygnujesz z odsetek i nie będziesz dochodzić wszelkich roszczeń dodatkowych), albo poinformujesz PIP o braku wynagrodzenia, złożysz wniosek do sądu oraz zapewne dostaną kontrolę za zatrudnianie na czarno, bo ,,chyba nie wszyscy mają umowę". To powinno ich wystarczająco zdenerwować i będą bronili się, że takie działanie to groźba. Wówczas wystarczy poinformować, że groźba z art. 190 k.k. musi być bezprawna, a takowa przesłanka w tym wypadku nie występuje więc radzisz uważać na słowa. Dodatkowa informacja, że mandat od PIP za uchybienia może wynieść (zazwyczaj) 500zł, choć oczywiście istnieje też opcja duuużo większej kwoty i wówczas - co podkreśl - tej kwoty będzie dochodził komornik i zobaczymy, czy będzie go interesowało, że firma nie ma pieniędzy, czy też zlicytuje majątek i ogłosi upadek.
To moje osobiste przemyślenia, rozwiązanie oraz jak ja bym starał się załatwić sprawę. Jest to całkowicie legalne więc nie masz się czego obawiać.
są w KRS, a co? to znaczy, że są w dobrym stanie?
nie wiem, gdzie teraz mieści się biuro. ponieważ ze wcześniejszego (gdzie ja pracowałam) zrezygnowali z braku pieniędzy, później otworzyli podobno (!) nowe, ale nie wiem gdzie. oficjalnie są zarejestrowani z Warszawie, w Poznaniu mają tylko filię tak jakby. co do PIP, to wydaje mi się, że nie będzie się zajmował tą sprawą, bo nie jest to umowa o pracę, czy się mylę?
moje przejęzyczenie, chodziło mi oczywiście o krajowy rejestr długów.
Mylisz się, oni również zajmują się umowami o dzieło. Zwłaszcza zainteresują się, jeśli twoja umowa wykazywała znamiona umowy o pracę. Jeśli są zarejestrowani w Warszawie, to masz już punkt zaczepny, jest miejsce do którego można kierować roszczenia. Niestety jednak, skoro nie masz jak skontaktować się ,,osobiście" pozostaje głównie droga sądowa. Najlepiej byłoby jednak najpierw spróbować się dogadać, bo takowa postępowanie kosztuje jednak nieco trochę nerwów.
no dogadać się z nimi próbuję już od 4 miesięcy, chyba już trochę za długo, tym bardziej, że teraz zaczęli mnie obrażać, że nie zasługuję tych pieniędzy, że jestem bezczelna i niecierpliwa...
10-04-2012, 22:34
są w tym rejestrze, ale pełnego raportu zobaczyć nie mogę. skoro są tam wpisani, to znaczy, że są dłużnikami? czy tam są wszystkie firmy wpisane, ale dopiero w pełnym raporcie są informacje, czy jest dług??? przy nich jest taka ingormacja:
Data i miejsce wpisu: 15.07.2011, Warszawa
Jeśli są w w tym rejestrze dłużników to przynajmniej wiadomo, że nie chcą ciebie tylko bezpośrednio wykiwać. Jeśli są wpisani tzn. że mają długi, wysokość akurat dla Ciebie nie jest najważniejsza, bo chodziło żeby się upewnić co do ich wiarygodności.
Pozostały Ci drogi takie jak wskazałem, strasznie PIPem, PIP, sąd.
a powiedz mi jeszcze, czy to jest legalne, że oni będąc dłużnikami od 15 lipca zatrudnili mnie 1 lipca i podpisywali kolejne umowy ze mną co miesiąc, nie informując mnie o stanie firmy?
Tak, jesteś pracownikiem i nie musisz, a nawet nie powinnaś mieć wglądu w szczegóły finansów firmy. Jest to działanie w pełni legalne. Wiadomym jest, że każdemu zależy na pracy, ale wynagrodzenie dla pracowników jest podstawowym świadczeniem w ramach zatrudnienia, więc od 1szego dnia kiedy zalegają Ci z zapłatą masz wobec nich legalne roszczenie.
dziękuję bardzo-bardzo za wskazówki i Twoją wiedzę, jesteś wielki!!!!
§ umowa o dzieło a wynagrodzenie (odpowiedzi: 3) Witam, Narzeczona podpisała z innym podmiotem omowę o dzieło na wykonanie pewnych czynności. Zapis w umowie jest ze kwota wynagrodzenia to 500 zł...