Source: https://www.rozwodowy.pl/byla-zona-chce-alimentow-chociaz-rozwod-nie-pogorszyl-jej-warunkow-zycia,561,p.html
Timestamp: 2019-04-19 08:54:06+00:00
Document Index: 53786801

Matched Legal Cases: ['art. 144', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 27', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 138']

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2017-01-30
Przed 5 laty rozwiedliśmy się z żoną. Rozwód nastąpił z mojej winy. Aktualnie była żona oświadczyła, iż będzie dochodziła przed sądem alimentów na siebie. Ona obecnie pracuje, lecz uzyskuje średnią krajową. W czasie małżeństwa ja był jedynym żywicielem rodziny. Moje zarobki kształtowały się w okolicy średniej krajowej. Obecnie zamieszkuję za granicą. Na swoim utrzymaniu mam nową rodzinę. Zastanawiam się, czy była żona może skutecznie dochodzić alimentów, chociaż jej sytuacja materialna jest podobna jak przed rozwodem. Poza tym ona nie zna mojego nowego miejsca zamieszkania, ani też nie jest w stanie go ustalić. Czy sąd może wydać wyrok zaocznie?
Jeżeli pozwany nie stawi się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny. W tym wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenie powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa.
Była małżonka jako powódka będzie jednak zmuszona podać Pana miejsce zamieszkania, które będzie sprawdzone przez sąd. Jeżeli sąd w swojej bazie danych ustali, że podane przez Pana byłą żonę miejsce zamieszkania jest wadliwe, wówczas po pierwsze winien wezwać ją do wskazania miejsca Pana zamieszkania. Pragnę w tym miejscu wyraźnie podkreślić, iż jeżeli ma Pan miejsce zameldowania w Polsce, to sąd będzie je znał, a wówczas możliwe jest wydanie wyroku zaocznego. Innymi słowy, dla celów bezpieczeństwa proszę wymeldować się z adresu, pod którym jest Pan zameldowany (o ile taka sytuacja występuje).
Wymeldowanie nie daje jednak Panu 100% gwarancji, albowiem sąd na mocy art. 144 K.p.c. może ustanowić kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Przewodniczący ustanowi kuratora, jeżeli wnioskodawca uprawdopodobni, że miejsce pobytu strony nie jest znane. W sprawach o roszczenia alimentacyjne, jak również w sprawach o ustalenie pochodzenia dziecka i o związane z tym roszczenia, przewodniczący przed ustanowieniem kuratora przeprowadzi stosowne dochodzenie w celu ustalenia miejsca zamieszkania lub pobytu pozwanego.
Informację o ustanowieniu kuratora przewodniczący ogłosi publicznie w budynku sądowym i lokalu wójta (burmistrza, prezydenta miasta), w sprawach zaś większej wagi, gdy uzna to za potrzebne, także w prasie. Z chwilą doręczenia pisma kuratorowi doręczenie staje się skuteczne. Sąd może jednak uzależnić skuteczność doręczenia od upływu oznaczonego terminu od chwili wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym.
Reasumując, brak wiedzy o aktualnym miejscu Pana zamieszkania nie chroni Pana przed wyrokiem. Była żona co najwyżej będzie zmuszona przechodzić przez dłuższą procedurę uzyskania wyroku. Kurator ustanowiony dla Pana osoby będzie zmuszony reprezentować Pana interesy.
Z daleko posuniętej ostrożności proponuję dwa rozwiązania: pierwsze to co najmniej raz na dwa miesiące kontaktowanie się z sądem właściwym dla miejsce zamieszkania powódki celem ustalenia, czy sprawa o alimenty przeciwko Panu jest prowadzona.
Po drugie, należy już teraz przygotowywać się na ewentualne postępowanie. Powinien Pan zatem zbierać dowody dla wykazania swoich kosztów utrzymania, kosztów utrzymania rodziny przez Pana założonej. Proszę zbierać faktury imienne, które będą obrazowały koszty utrzymania. Jeżeli z nowego związku ma Pan dzieci, proszę dla przyspieszenia przygotowania do sporządzenia odpowiedzi na pozew dać do przetłumaczenia przez tłumacza przysięgłego akty urodzenia dzieci.
Przechodząc do pytania związanego z poziomem życia, wskazać należy, iż była żona może skutecznie walczyć o alimenty. W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, że roszczenia Pana żony muszę być usprawiedliwione, tj. muszą rzeczywiście występować. Stanowisko takie zaprezentował Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 11 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 11/10, zgodnie z którym „obowiązek alimentacyjny zobowiązanego jest uzależniony także od jego usprawiedliwionych potrzeb.” Z powyższego wynika, że samo żądanie wysokich alimentów w przypadku wyłącznej winy nie jest jeszcze uzasadnione w każdym przypadku. By roszczenie takie znalazło zrozumienie i został uznane, musi dotyczyć potrzeb usprawiedliwionych. Innymi słowy, jeżeli Pana była żona nigdy nie uczyła się języków, a teraz nagle zechce podjąć naukę 2 języków na raz, nie może być mowy o usprawiedliwionych potrzebach. Jej potrzeby muszą być bowiem zbieżne z jej dotychczasowym stylem życia.
Konieczna będzie ocena, jakie potrzeby była żony miała przed rozwodem, a jakie ma obecnie, a także jaka jest Pana sytuacja majątkowa i zarobkowa aktualnie, a jaka była przed 5 laty. Powyższe potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2000 r., sygn. akt II CKN 673/98, w którego tezie wskazano, iż „ewentualne zastosowanie przepisu art. 60 § 2 k.r.o. wymaga uprzednich ustaleń faktycznych określających sytuację małżonka niewinnego i to powstałą w następstwie orzeczenia rozwodu, a nadto ustalenia hipotetycznej sytuacji, w jakiej znajdowałby się tenże niewinny małżonek, gdyby rozwodu nie orzeczono i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo”.
Ponadto jak podkreśla się we wcześniejszych wyrokach, jak np. w wyroku z dnia 15 lipca 1999 r., sygn. akt I CKN 356/99, „pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego wymaga oceny nie tylko w chwili rozwodu, ale w każdorazowej sytuacji uprawnionej osoby. Dla uwzględnienia na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. powództwa niezbędnym jest by to właśnie rozwód pociągał za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. Ujawnienie się zatem wskazanych w tym przepisie skutków nawet po wielu latach od orzeczenia rozwodu może uzasadniać uwzględnienie powództwa na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. ale tylko wówczas, jeśli zostanie ustalone, że wspomniane skutki są następstwem rozwodu, a nie zostały spowodowane innymi przyczynami.”
Na koniec jako puentę pozwolę sobie wskazać stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt SK 27/12, wskazał, że „zasadniczo dożywotni charakter obowiązku alimentacyjnego nie jest przypadkowy, lecz stanowi racjonalną konsekwencję założeń ustrojodawcy dotyczących instytucji małżeństwa”, a „zawierając małżeństwo, kobieta i mężczyzna dobrowolnie przyjmują na siebie zobowiązanie do zaspokajania potrzeb rodziny (por. art. 27 k.r.o.), które nie tylko nie jest ograniczone w czasie, ale w założeniu (w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie) ma trwać do końca ich życia”. Trybunał Konstytucyjny wskazał także, iż „w wypadku uregulowanym w art. 60 § 2 K.r.o. taka relacja między małżonkami zostaje przedwcześnie skrócona i to jednostronną decyzją małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Rezygnując z podtrzymywania małżeństwa, małżonek ten przesądza nie tylko o swojej sytuacji majątkowej, ale także o sytuacji majątkowej niewinnego małżonka, który miał prawo oczekiwać, że małżeństwo będzie trwałe, a uzyskana dzięki niemu sytuacja majątkowa względnie stabilna. W tym kontekście dożywotnie alimenty stanowią pewien substytut złamanej przez małżonka winnego obietnicy dożywotniego wspólnego pożycia i wzajemnej pomocy”. Trybunał wskazał również, że „brak ustawowych ograniczeń czasowych rozszerzonego obowiązku alimentacyjnego koresponduje także z innymi przesłankami przyznawania tego świadczenia i jest koniecznym warunkiem jego efektywności. Należy zwrócić uwagę, że alimenty na podstawie art. 60 § 2 K.r.o. – inaczej niż w wypadku alimentów zasądzanych na podstawie art. 60 § 1 K.r.o. – mogą być przyznane wyłącznie wtedy, gdy istotne pogorszenie sytuacji życiowej małżonka niewinnego jest bezpośrednim wynikiem rozwodu”. Zwrócił także uwagę Trybunał Konstytucyjny, że „nie ulega wątpliwości, że małżonek zobowiązany może wnosić o zmniejszenie wysokości alimentów lub ich zniesienie w trybie art. 138 k.r.o.”.
Reasumując, sąd, rozpoznając sprawę, będzie zmuszony ocenić, jakie są usprawiedliwione potrzeby Pana byłej żony na dzień dzisiejszy, a jakie środki na te same potrzeby wydawała w czasie małżeństwa z Panem. Pogorszenie sytuacji może polegać także na zmniejszeniu się środków pozostałych do dyspozycji. Rolą sądu jest ocena zmiany struktury rodziny i związanych z tym kosztów utrzymania.
Mąż jest po rozwodzie, ma 17-letnią córkę, która mieszka z matką. Od kilku miesięcy dziewczyna przebywa jednak w ośrodku wychowawczym i pozostanie tam jeszcze przynajmniej rok. Niestety matka się nią nie interesuje, nie odwiedza, nie kupuje żadnych rzeczy, które są niezbędne. Mąż, oprócz alimentów, płaci za wszystko. Czy można alimenty płacić na oddzielne konto dziecka, aby mogło chociaż w przyszłości z nich skorzystać, mimo że nie jest pełnoletnie? Alimenty są przecież dla dziecka. Ośrodek jest bezpłatny, więc pieniądze trafiają do jej matki. Jak napisać w takiej sprawie wniosek do sądu?
Czy komornik ma prawo pobierać alimenty na dziecko, które ukończyło 18 lat, bez wniosku o egzekucję z jego strony? Do tej pory pobierał z wniosku o egzekucję matki dziecka. Jak przerwać egzekucję z wniosku matki dziecka, jeżeli ukończyło ono 18 lat?
Moja mama od roku przebywa w domu opieki ze względu na chorobę. Ma tylko nas, tj. troje dzieci. Jej emerytura to 1900 zł, a koszt domu to 2400 zł miesięcznie. Płaci tylko dwoje rodzeństwa, trzeci brat uchyla się od obowiązku. Chcemy, by łożenie na matkę było solidarne. Jak do tego doprowadzić?
Jestem zobowiązany do płacenia alimentów na pełnoletniego syna. Po uzyskaniu matury syn zaczął studiować. Przez 3 lata nie zaliczył ani jednego semestru, sam rezygnował z nauki lub zostawał skreślony z listy studentów, bo nie uczestniczył w zajęciach. Co semestr przedstawia nowe zaświadczenie o pobieraniu nauki. Przez ten okres czasu płaciłem alimenty, a syn obecnie nie zdobył dodatkowych kwalifikacji, dalej jest maturzystą. Jak postąpić, by nie podnosząc wykształcenia, nie wyłudzał alimentów?
Żona porzuciła mnie i dzieci. Po dwóch latach wróciła po dzieci, które zamieszkały z nią. Płaciłem jej w tym czasie alimenty. Dwa lata temu oddała mi jedno dziecko, więc ja przestałem płacić alimenty, uznając, że skoro oboje mamy na wychowaniu po jednym dziecku, to koszty się znoszą. Niestety ona to wykorzystała i teraz mam komornika. Jestem załamany, na skraju rozpaczy. Czy moja sytuacja rodzinna w kwestii alimentów jest bez wyjścia?
Czy zaległe alimenty ulegają przedawnieniu? Jeśli tak, to po jakim czasie? Dodam, że mój dorosły syn zrezygnował z bieżącej egzekucji alimentów dwa lata temu.
Czy mogę stać się członkiem spółdzielni zamiast ojca-alkoholika? Dochodzenie roszczeń – infrastruktura przesyłowa Niesłuszne zajęcie konta bankowego przez komornika Ustalenie własności mieszkania po śmierci jednego z właścicieli Dwa dni nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy Obniżenie renty wyrównawczej Doradztwo budowlane rozliczane ryczałtem Aport firmy do utworzonej spółki cywilnej a ciągłość umów Spłata zadłużenia bez kosztów egzekucji – porozumienie z wierzycielem Zatrzymanie części kaucji na poczet naprawienia szkody Przejęcie dziennika budowy po śmierci kierownika budowy Wystąpienie o skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów Dopłaty bezpośrednie dla rolników tylko na konto bankowe