Source: http://archiwumpanim.weebly.com/turczynek.html
Timestamp: 2018-08-14 11:18:57+00:00
Document Index: 86875072

Matched Legal Cases: ['art. 60', 'art. 109', 'SA/Wa ', 'SA/Wa ', 'art 16', 'k 5/1 ', 'k 5/1 ', 'SA/Wa ']

Turczynek - Archiwum pani M.
1. Europejskie dziedzictwo kluczem do przyszłości
1A. W stronę Turczynka
1B. Stanowisko milanowskich intelektualistów
1C. Kosmopolityczna historia Turczynka
2. O ochronie prawnej o możliwościach zagospodarowania
2A. Zapomniana uchwała.
2B. Postanowienie 440/07.
3. Jakie prawa do Turczynka ma gmina i skarb państwa
3A. Jak skarb państwa wszedł w posiadanie willi na Turczynku
3B. Wille na Turczynku w posiadaniu Starostwa Grodziskiego
4. Gminna troska o zabytkowe wille Turczynka
4A. W jakim stanie nabyto zabytkowe wille
4B. Jak zabezpieczano wille Turczynka przed dewastacją
4C. Zalecenia otrzymane (przez gminę) przy zakupie
4D. Jak UMM ubezpieczał Turczynek
5. Czary mary na Turczynku
5A. Działki nr czyli gmina na folwarku
6. MPZP dla Turczynka
6A. MPZP a stanowisko archeologiczne na Turczynku
7. Turczyngate czyli jak się pozbywano Turczynka
7A. Bonifikata przez losowanie
7B. Ktoś się pospieszył
7C. Fiper
Więcej o tropie 1
3. . Sarkofag z Kamasutrą (niekończąca się opowieść o willi Waleria)
Historia wielkiej żenady
czyli jak bezmyślną dewastacją Turczynka przyprawia się "prowincjonalną gębę" całemu miastu
Na zabytki można patrzeć różnie. Mogą być powodem dumy, poczucia bogactwa i prestiżu. Mogą być również podstawą gospodarki. Turczynek wraz z przylegającym do niego willowym zespołem Milanówka ma niewątpliwie wielki potencjał. Nie tylko kulturalny, ale również ekonomiczny. Dla jego realizacji jest potrzebna nie tyle "przyjacielska postawa" samorządu ile spełnienie podstawowych kryteriów praworządności, przejrzystości, a tym samym przewidywalności działań gminy. Nie inwestuje się milionów w przedsięwzięcie ulokowane w nieprzewidywalnym otoczeniu, a przewidywalność nie jest najmocniejszą stroną instytucji odpowiedzialnych za to co się dzieje w gminie Milanówek.
Wystawiane w ostatnich latach dokumenty nie tylko przez "włodarzy" Milanówka, ale również szereg innych instytucji zdają się wskazywać , że inwestowanie nawet w niewielki budynek mieszkalny może być równie ryzykowne jak w krajach pogrążonych w całkowitym chaosie i bezprawiu.
Nieprzewidywalność i niejednokrotnie sprzeczność z obowiązującymi aktami prawnymi szeregu wystawianych dokumentów np. decyzji w sprawie pozwolenia na budowę, nie daje gwarancji czy w najbliższym sąsiedztwie nie pojawi się raptem coś co zniweczy wszystkie plany związane z inwestycją. Do całkowitego poczucia chaosu dokładają dokumenty produkowane nie tylko przez "władze" gminy, które będąc w sprzeczności z zapisami ksiąg wieczystych,podważają ich wiarygodność czyli de facto prawa własności.
Wokół Turczynka wykonano już szereg ruchów (o których jeszcze będziemy pisać), które my, gdybyśmy byli potencjalnymi inwestorami, odebralibyśmy jako poważne sygnały ostrzegawcze i najprawdopodobniej przemyślelibyśmy gruntownie inwestycje w Turczynek.Na pewno osoby, które stać na zakup wartej kilka milionów posesji nie są mniej ostrożne od nas. Gdyby były - po prostu szybko straciłyby posiadane pieniądze.
W istniejącym obecnie nieprzewidywalnym otoczeniu nie wierzymy aby pojawił się inwestor myślący o długofalowych korzyściach płynących z inwestowania w bezcenny zabytek. Otoczenie w którym dominuje chaos przyciąga za to "inwestorów" nastawionych na rabunkowa gospodarkę i szybki zysk. Czego przejawem jest chociażby zastępowanie zabytkowych willi tandetnymi blokowiskami w sercu zabytkowego zespołu, czy dewelopmenty na podmokłych terenach. Szybki zysk dla inwestora, kosztem ..... właściwie całej reszty. Czy już podobne plany mają potencjalni "inwestorzy" w stosunku do Turczynka? Nie można wykluczyć.
Ze swojej strony rekomendujemy wykonanie podstawowych zabezpieczeń na willach Turczynka, aby zapobiec ich dewastacji oraz skoncentrowaniu się na stworzeniu warunków, które mogłyby przyciągnąć kogoś kto chciałby dokonać inwestycji w bezcenny zabytek nie obliczonej na szybki zysk, lecz długofalowe korzyści. Taki inwestor musi mieć gwarancje, ze za chwilę nie zostanie z nieruchomością sąsiadującą ze ze zdewastowanym miastem betonem obudowanym centrami handlowymi.
Nie wierzymy, aby bez gwarancji stabilności i przewidywalności można było znaleźć inwestora, który zainwestuje w zachowanie Turczynka. za to znalezienie kogoś kto zainwestuje w jego bezprawna destrukcje może nie być trudne.....
W stronę Turczynka
Turczynek jest wspaniałym zespołem dwóch zabytkowych willi położonych w 8-hektarowym parku. Jest to największy skarb Milanówka. Był siedzibą bardzo wpływowych rodzin bankierów i przemysłowców, które w XIX i XX wieku kształtowały rodzącą się rzeczywistość przemysłową. Został zaprojektowany przez znanego łódzkiego architekta Dawida Linde. Zespół willowy i otaczający go park zasługuje na ochronę zarówno jako unikalny zespół architektoniczny, jak również jako pomnik burzliwej historii XIX wieku. Jest unikalnym świadectwem życia rodzin kształtujących wiek XIX i początek XX. Ludzi których wiedza, zdolności i zaangażowanie są nierozerwalnie związane z rozwojem przemysłu, kolei i nauki na ziemiach polskich. A ich powiązania z elita bankiersko- przemysłową Europy tego okresu są jednym z dowodów przynależności tych ziem do obszaru kultury europejskiej. Z tego względu, jak również z powodu wyjątkowych wartości artystycznych Turczynek zasługuje ochronę i zachowanie na równi z siedzibami rodów magnackich rządzących niepodzielnie Polską we wcześniejszym okresie. Turczynek jest równie ważnym świadectwem historii jak zamek w Łańcucie, Kórniku czy Nieborowie. I podobnie jak one powinien być duma okolicy i impulsem dla jej rozwoju.
Bez względu na to czy dotychczasowe działania "włodarzy miasta" prowadzące do dewastacji Turczynka są wynikiem czystej nieporadności, czy "genialnych" pomysłów biznesowych dorabiają całemu miastu, gębę zapyziałej prowincjonalnej wiochy, które nawet nie potrafi docenić i spożytkować bogactw, które miało szanse odziedziczyć. Nawet jeżeli są one dowodem naszych powiązań z Europa i naszego Europejskiego dziedzictwa.
Kilka esejów o mieszkańcach i gościach Turczynka na portalu Szalona Kalarepa.
O rodzinie Toeplitzów.
O rodzinie Wertensteinów.
O Leonie Wyczółkowskim.
Stanowisko milanowskich intelektualistów
W 2005r. milanowscy intelektualiści napisali apel:
„ z wielką troską spoglądamy w stronę jednego z najwspanialszych milanowskich obiektów: zespołu parkowo-leśnego Turczynek. Rezydencjalna architektura dwóch willi w połączeniu z parkiem zaprojektowanym na bazie naturalnego wysokopiennego lasu stanowi prawdziwy skarb na skalę europejską. Skarby od pradziejów stanowiły pokusę. Wiele skarbów rozgrabiono, zniszczono przez pazerność. Wiele też ocalono, często niestety chowając je przed światem za murami prywatnych rezydencji. Skarby zachowane i udostępnione ludziom znajdują się w muzeach, pod pieczą instytucji, których celem jest opieka nad dobrami kultury przynależnymi ogółowi. Stanowią inspirację dla twórców, temat badań dla badaczy, źródło zachwytu i refleksji i spełniają swoją ponadczasowa rolę. Turczynek – skarb Milanówka powinien być chroniony wszelkimi dostępnymi środkami tak, by cały jego potencjał; zarówno zabytkowa architektura, jak i unikalne otoczenie parkowo-leśne, zabytek przyrody służył i był dostępny następnym pokoleniom. (…) Apelujemy o zachowanie Turczynka jako dobra wspólnego.” (za Bibułą Milanowską "Turczynek - ginące piękno miasta-ogrodu")
Kosmopolityczna historia Turczynka
Bonawentura Toeplitz - fundator willi pochodził ze spolonizowanej rodziny żydowskiej. Po rodzicach odziedziczył podobno majątek ziemski. Był jednak zbyt aktywnym człowiekiem by siedzieć na swoich "kilku morgach". Pierwszym jego zajęciem było zarządzanie rozległymi dobrami księcia Sanguszki. Najwyraźniej musiał się dobrze sprawić skoro jego pracodawca chciał wystarać się dla niego o tytuł szlachecki. Potem Bonawentura Toeplitz zaangażowany był w różne przedsięwzięcia bankowo- przemysłowe, które jak się zdaje w tym czasie były ze sobą nierozerwalnie związane. Jedenaścioro jego dzieci rozjechało się po różnych częściach Europy.
Józefa Leopold i Ludwik zrobili karierę w bankowości we Włoszech (zostali dyrektorami naczelnymi Banca Commerciale Italiana w Mediolanie i Wenecji)
Zygmunt został prezesem rady nadzorczej Solvaya w Rosji.
Z kolei Teodor w czasie studiów w Berlinie wdał się w działalność socjalistyczną które sprawiła, że został wyrzucony z uczelni i studia kończył w Antwerpii. Zanim objął zarządzanie należącą do rodziny fabryką w Charkowie podróżował po Francji, Anglii i Szwajcarii.
Wille na Turczynku Bonawentura Toeplitz zbudował dla córek. Kiedy? Informacje są sprzeczne. Według oficjalnych danych zawartych w rejestrach Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ok 1905 roku. Według informacji zawartej w książce Krzysztofa Teodora Toeplitza "Rodzina Toeplitzów. Książka mojego ojca" - kilkanaście lat wcześniej.
Jedna z córek Bonawentury wyszła za mąż pochodzącego z Moraw Wilhelma Wellisha. O Wilhelmie Wellishu wiemy, ze z czasem stal się prawa ręką jednego z najwybitniejszych przemysłowców tego okresu - Jan Bogumiła Blocha (przez niektórych zwanego królem kolei). Po śmierci Blocha Wellish zarządzał jego rozległym majątkiem. Był więc jednym z ważniejszych animatorów ówczesnego życia przemysłowego.
Wnuczka Bonawentury (córka drugiej córki) wyszła z kolei za mąż za Ludwika Wertensteina - wybitnego naukowca zajmującego się fizyką jądrową, który zaczynał swoją karierę będąc asystentem Marii Skłodowskiej - Curie, a potem podobno był bliskim znajomym takich znakomitości jak Albert Einstein i Nielsen Bohr. Przez Turczynek przewijali się też zaprzyjaźnieni przedstawiciele sztuki. Przyjacielem domu za czasów Leopolda Wellisha (syna Wilhelma Wellisha) był Leon Wyczółkowski.
Na podstawie historii tych zaprojektowanych przez Dawida Lange willi wzorowanych na szwajcarskich chalet można byłoby pewnie napisać opowieść nie gorszą od sagi rodu Forsythów albo Budednbroocków. Szkoda tylko, że kończyłaby się słowami "po przejęciu przez Gminę Milanówek wille doprowadzone zostały do kompletnej ruiny" bo wolelibyśmy, żeby zakończenie brzmiało zupełnie inaczej...
Turczynek nie dla wszystkich ???
Informacje jakie płyną z UMM (i jego jednostki budżetowej ZGKiM) odnośnie możliwości wykorzystywania willi na Turczynku są dziwnie niespójne.
Z jednej strony podobno UMM/ZGKiM twierdzi, że nie jest zobowiązane do wykonywania obowiązkowych przeglądów technicznych budynków, bo wille są nieużytkowane. Zły stan techniczny był też powodem odmowy użyczenia Turczynka lokalnemu stowarzyszeniu Razem dla Milanówka na imprezę plenerową pomyślaną dla lokalnej społeczności bo....
„ (…) przede wszystkim tego rodzaju impreza wymaga dokonania szeregu zabezpieczeń m. inn. Zabezpieczeń wokół budynków z tarasami na wysokości piętra, gdzie przebywanie wokół nich zagraża bezpieczeństwu życia ( odrywające się betonowe tralki oraz betonowe balustrady). Nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć ochrony w postaci pracowników informujących i zakazujących wstępu w określone miejsca (…) pomimo monitoringu firmy (…) stwierdziliśmy zniszczone szyby w oknach, a uszkodzenia powstały na skutek broni palnej.
Mając na uwadze powyższe informuję, że nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć terenu i budynków przed dostępem osób tzw. nieupoważnionych oraz technicznymi zagrożeniami ze strony substancji budynkowej”.
("Trupek Turczynek i Nieboszczka Waleria", Bibuła Milanowska)
Z drugiej strony możemy w internecie podziwiać teledyski kręcone właśnie na terenie willi na Turczynku, co wskazuje, że UMM/ZGKiM nie widział zagrożenia dla ekip telewizyjnych pracujących nad tymi teledyskami.
http://www.youtube.com/watch?v=WZGbZt5i0c4
Czyżby w rozumieniu UMM byli równi i równiejsi?
1) kopie umowy na udostępnienie willi na Turczynku na potrzeby realizacji teledysku http://www.youtube.com/watch?v=WZGbZt5i0c4 (CO-OPERA)
2) kopie umowy na udostępnienie willi na Turczynku na potrzeby realizacji teledysku http://www.youtube.com/watch?v=07TcrvH_aT0 (Piotr Kupicha)
2. O ochronie prawnej i możliwościach zagospodarowania
Historycznie Turczynek to nie tylko wille, ale cały folwark przynależny to tych willi. W czasie gdy wznoszono wille Turczynka, wiejskie rezydencje miały z reguły formę samowystarczalnego folwarku, który niejednokrotnie (choć nie zawsze) poza dostarczaniem produktów żywnościowych na potrzeby właścicieli wypracowywał również zysk. Przy ówczesnej strukturze transportowej takie rozwiązanie było po prostu ekonomiczną koniecznością.
Pozostałością folwarku są zabudowania folwarczne znajdujące się przy Królewskiej, które w naszej ocenie również powinny zostać uznane za część historycznego kompleksu.
Obecnie w posiadaniu gminy i Skarbu pastwa znajduje się ok 30 hektarów gruntów dawnego folwarku Turczynek.
Ich przeznaczenie jest obecnie różnorakie, częściowo są to tereny mieszkaniowe (dawne zabudowania folwarczne), częściowo ogródki działkowe, częściowo tereny leśne, częściowo przeznaczone pod rekreację, a część z nich stanowi nawet rekultywowany teren dawnego wysypiska. Innymi słowy groch z kapustą.
W naszej opinii cały kompleks powinien zostać zagospodarowany jako spójna całość o jasnych założeniach urbanistyczno- planistycznych.
Zapomniana uchwała
Szukając dokumentów prawnych związanych z Turczynkiem natrafiliśmy na uchwałę Rady Miasta Milanówka Nr 254/XXIII/05 podjęła w dniu 15 marca 2005 r.
Uchwałą tą ustanowiono zespół przyrodniczo – krajobrazowy o nazwie „Turczynek” w Mieście Milanówku na ponad hektarowej działce nr 3 obr 07-01 w Milanówku. (Jest to działka na której znajdują się zabytkowe wille Turczynka).
W paragrafie 3 ustalono szereg ograniczeń w celu ochrony zabytkowego zespołu;
Uchwał ta zabraniała między innymi
1) niszczenia i przekształcania obiektu;
2) wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, z wyjątkiem obiektów związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym;
4) dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli służą innym celom niż ochrona przyrody;
5) zmiany sposobu użytkowania ziemi;
6) umyślnego zabijania dziko występujących zwierząt, niszczenia nor i legowisk zwierzęcych;
7) zbioru, niszczenia i uszkadzania roślin;
8) zaśmiecania obiektu i terenu wokół niego;
9) umieszczania tablic reklamowych.
W naszej opinii uchwała ta nie nakładała ograniczeń innych niż te wynikające z wpisania jej jako części zabytkowego zespołu. Jednak jest niewątpliwie dodatkowym dokumentem prawnym chroniącym przynajmniej część Turczynka przed dewastacją.
Postanowienie 440/07
Analizując zgromadzone materiały na temat Turczynka można zauważyć, że zarówno Starostwo Grodziskie jak i UMM będąc właścicielami Turczynka próbowali podzielić go na różne sposoby.
W 2005 roku np. Starostwo Grodziskie (ówczesny właściciel willi na Turczynku) wystąpił do Konserwatora o podział działki nr 3 obr 07-01 (czyli działki na której stoją wille wraz z towarzyszącym im parkiem/lasem. Na szczęście Konserwator wtedy odmówił wydając decyzję 192/05, gdzie odmowę motywował tym, że "sprecyzowanie stanowiska w sprawie wnioskowanego podziału będzie możliwe dopiero po wyjaśnieniu jaki porośnięty zielenią parkową i leśną obszar nieruchomości podlega ochronie na mocy w/w decyzji o wpisie do rejestru zabytków.
Trochę nas zdziwiła ta konieczność "sprecyzowania stanowiska" gdyż Turczynek wraz z założeniami parkowymi wpisany jest do rejestru zabytków decyzją 1181A z 11.06.1981 i wydawało nam się wysoce nieprawdopodobne, żeby w sprawie granic tej ochrony potrzebne było jakiekolwiek "sprecyzowanie stanowiska".
Postanowiliśmy więc poszukać dalej i zajrzeliśmy do aktu notarialnego na mocy którego Gmina Milanówek nabyła Turczynek od Starostwa Grodziskiego. Tam również wspomniana jest decyzja o wpisie do rejestru zabytków (tyle, że datowana na 11.06.1986), ale co ciekawe pojawia się tam także postanowienie 440/07 Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 25.08.2007 "o wyjaśnieniu treści w/w decyzji".
No to postanowiliśmy sięgnąć do wspomnianego postanowienia 440/07 Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 25.08.2007 i tu przeżyliśmy pewne zdziwienie gdyż okazało się bardzo solidnym dokumentem obejmującym ochroną cały teren oznaczony kolorem zielonym na załączonej mapie
W uzasadnieniu wspomnianego postanowienia czytamy m.in.
"O wyjątkowości założenia stanowi połączenie naturalnego parku leśnego z ogrodem zakomponowanym jedynie w bezpośrednim otoczeniu obu willi stanowiących letnią siedzibę jego pierwszych właścicieli - warszawskich finansistów Wilhelma Wellischa i Jerzego Meyera. Było to zgodne z ideą letniska usytuowanego w naturalnym krajobrazie. Należy podkreślić, iż w istocie tak pojmowane były granice zabytkowego obszaru, co wolno wnosić po zapoznaniu się z wyżej wymienioną ewidencją parku, powstałą przed wydaniem wyjaśnianej decyzji orzekającej o wpisaniu do rejestru zabytków i tym samym stanowiącą dlań podstawę. Autorzy powyższego opracowania postulowali, iż „należy objąć ochroną ekologiczną cały teren parku [tj. 8 ha]. łącznie z nie ujętą w opracowaniu częścią północną (...). Granica ochrony ekologicznej powinna na tym terenie przebiegać wzdłuż drogi Milanówek - Warszawa [ul. Królewska]. Granice ochrony ekologicznej należy traktować jako strefę ochrony konserwatorskiej"
Hmm... po przeczytaniu tego nasuwa nam się kilka refleksji. Jakim cudem kilka lat później podzielono Turczynek na części A i B? Jakim cudem uzgodniono plan zagospodarowania Turczynka A?
3. Jakie prawa do Turczyka ma gmina i skarb państwa?
Gmina i skarb pastwa maja w swoim posiadaniu ok 30 hektarów dawnego folwarku Turczynek. Z czego ok 20 hektarów zdaje się być pod ochroną konserwatorską pod ochroną konserwatorską. Z tych 20 hektarów ok 10 jest wystawionych na sprzedaż wraz z dwoma zabytkowymi willami. Stan prawny ujawniony w księgach wieczystych wydaje się jednoznaczny. Jednak gdy się zajrzy pod powierzchnię pojawia się szereg pytań, na które odpowiedzi powinny być udzielone zanim państwo dokona zbycia nawet kawałka gruntu. Mamy nadzieje, że odpowiedzi na pytania uzyskamy łatwo, i że brak informacji, który jest przyczyną naszego zaniepokojenia wynika tylko i wyłącznie z braku nawyku transparentności w działaniach instytucji państwowych.
Jak skarb państwa wszedł w posiadanie willi na Turczynku
Do 1945 roku dobra Turczynek były własnością prywatną. W dostępnych nam źródłach znaleźliśmy tylko informacje, że potem wille opustoszały. Następnie je "upaństwowiono". Przez pewien czas służyły podobno junakom z ZMP, a w latach 60- tych umieszczono tam szpital, który funkcjonował aż do 2004 roku.
Nasze zdumienie budzi fakt, że pomimo iż zabytkowe wille Turczynka z otaczającym je 10 hektarowym parkiem zostały wystawione na sprzedaż nie byliśmy w stanie w domenie publicznej znaleźć dokumentów poświadczających uregulowany stan prawny nieruchomości, czyli to, że pastwo (PRL) weszło w posiadanie dóbr Milanówek legalnie. Na chwile obecna nie mogliśmy nawet znaleźć kiedy nastąpiła nacjonalizacja dóbr Turczynek i na jakiej podstawie prawnej. Nie wiemy również, czy użyta wówczas wykładnia prawna jest uznawana na przez międzynarodowe instytucje. Ma to poważne konsekwencje, bo decyduje o tym czy poprzedni właściciele mają jakieś prawa do nieruchomości. A może te roszczenia zostały już zaspokojone? Możemy się gubić w domysłach, bowiem, jak wspomnieliśmy żadnych dokumentów w tej sprawie nie znaleźliśmy, co w kontekście wystawienia części niegdyś istniejących dóbr Turczynek na sprzedaż jako własność gminy - wygląda mocno niepoważnie.
Tym bardziej, że w elektronicznej księdze wieczystej części dóbr Turczynek która ma być sprzedawana (wille + park) najstarszym ujawnionym dokumentem potwierdzającym prawa Skarbu Państwa do tej nieruchomości jest Decyzja Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie 205/P/00 z dnia 2000-05-31 dotycząca przekazania nieruchomości Powiatowi Grodziskiemu.
Mamy nadzieje, że jest to tylko niedopatrzenie. I po wysłaniu kilku WIP-ów sprawa zostanie wyjaśniona. Tym bardziej, że szereg instytucji państwowych podejmowało działania w związku z Turczynkiem, z którymi wiązała się konieczność ustalenia stanu prawnego nieruchomości.
- Wojewoda Mazowiecki -
1. kopii decyzji Wojewody Mazowieckiego 205/P/00 z dnia 2000-05-31.
Decyzja dotyczy przekazania na rzecz powiatu grodziskiego nieruchomości znajdującej się w Milanówku.
Otrzymany dokument publikujemy obok
spb318_spn14031111271-1.pdf
spb318_spn14031111280.pdf
spb318_spn14031111281.pdf
Jak widać decyzja Wojewody Mazowieckiego nie wyjaśniła wiele w interesującej nas sprawie. Za to informacje o tym jak Skarb Państwa stał się właścicielem zabytkowych willi na Turczynku znaleźliśmy w akcie notarialnym spożądzonym na okolicznosć zakupu willi przez gminę Milanówek. Okazało się, że Skarb Państwa nabył nieruchomość będącą przedmiotem transakcji na skutek ... zasiedzenia. A konkretnie jego "prawo własności zostało ujawnione na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Grodzisku Mazowieckim, Wydziału I Cywilnego wydanego dnia 27 listopada 1986 roku, za sygnaturą akt I Ns 154/86 o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości".
Najwyraźniej jednak nie wszyscy sie z tym wyrokiem sądu zgadzali, bowiem niecałe 20 lat później złożono w Sądzie Rejonowym w Grodzisku Mazowieckim wniosek o wznowienie postępowania w sprawie stwierdzenia zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości. Wniosek ten został oddalony postanowieniem z dnia 16 września 2003 roku, wydanym z sygnaturą akt I Ns 142/99. Czy zaspokoiło to roszczenia wszystkich spadkobierców? Nie wiemy. W każdym razie sposób przejęcia nieruchomości przez zasiedzenie w 1986 roku wydaje nam sie trochę..... nietypowy. Sugerowałoby to bowiem, ze Skarb Państwa przez szereg lat użytkował nieruchomość bez żadnego tytułu prawnego podczas gdy mógł ją po prostu przejąć na mocy obowiązującego wówczas prawa. Dlaczego więc wybrano właśnie tą forme nabycia własności?
Może coś nam powie uzasadnienie wyroku o zasiedzenie oraz postanowienia oddalającego wniosek o wznowienie postępowania.
- Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim -
1. kopii uzasadnienia wyroku w sprawie I Ns 154/86 o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości
2. kopii postanowienia z dnia 16 września 2003 roku, wydanym pod sygnaturą akt I Ns 142/99
Wille na Turczynku w posiadaniu Starostwa Grodziskiego
W 2000 roku zabytkowe wille z otaczającym parkiem przeszły na własność powiatu w wyniku decyzji komunalizacyjnej decyzji nr 105/P/00 Wojewody Mazowieckiego z dnia 31 maja 2000 r. W uzasadnieniu decyzji czytamy;
"Opisana wyżej nieruchomość stanowiła w dniu 1 stycznia 1999 roku t.j. w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 13 października 1998 roku własność Skarbu Państwa, pozostawała we władaniu Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Grodzisku Mazowieckim przy ul. Daleka l la i zajmowana była przez Szpital Milanówek - Turczynek położony w Milanówku przy ul. Brwinowska 2, co wynika z przedłożonych dokumentów. Stosownie do powołanego na wstępie przepisu art. 60 ust. 1 mienie Skarbu Państwa będące we władaniu instytucji i państwowych jednostek organizacyjnych przejmowanych z dniem 1 stycznia 1999 roku przez jednostki samorządu terytorialnego staje się z tym dniem z mocy prawa mieniem właściwych jednostek samorządu terytorialnego. W tym stanie rzeczy nieruchomość położona w Milanówku przy ul. Brwinowskiej 2 stała się z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. własnością Powiatu Grodziskiego."
W momencie przejęcia willi na Turczynku przez Starostwo Grodziskie kulejąca budowa nowoczesnego szpitala w Grodzisku Mazowieckim zmierzała ku końcowi i było wiadomo, że wkrótce oddziały szpitalne mieszczące się w źle do tego celu dostosowanych willach zostaną przeniesione do nowo wybudowanego obiektu. tak tez się stało W 2004 roku ostatni pacjenci opuścili szpital mieszczący się na Turczynku.
Starostwo chyba nie do końca wiedziało co z Turczynkiem zrobić.
Zaczęło od niefortunnego pomysłu podzielenia hektarowej działki na której znajdowały się zabytkowe wille. Już 29.12 2004 roku złożył w tej sprawie wniosek wychodząc z założenia, że otaczający wille park zajmuje mniejsza część działki. Gdy okazało się to niemożliwe wystąpił w dniu 14.01.2005 z wnioskiem o sprecyzowanie granic terenu wpisanego do rejestru zabytków. Postanowienie wydane w tej sprawie przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w dniu 26-05-2007 wykluczało możliwość podziału działki na której znajdowały się zabytkowe wille. czy to sprawiło, że Starostwo ostatecznie straciło zainteresowanie posiadaną częścią Turczynka i postanowiło przekazać ją gminie Milanówek za drobną opłatą 3 milionów złotych?
A może sprawiły to nieudane próby pozyskania inwestora.. Według informacji zawartych w obiektyw.info obiektem zainteresowało się kilka instytucji, które chciały zagospodarować obiekt na cele społeczne, jednak warunkiem było przekazanie im Turczynka nieodpłatnie, na co z kolei starostwo nie chciało się zgodzić.
Tym czasem obiekt wymagał poniesienia natychmiastowych nakładów w celu zabezpieczenia go chociażby przed szybka dewastacją o czym świadczą chociażby zalecenia wydane przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
W końcu Gmina Milanówek wybawiła Powiat Grodziski z kłopotu deklarując chęć skorzystania z prawa pierwokupu i nabywając zabytkowa nieruchomość w dniu 09-05-2008.
Jak gmina Milanówek stała sie włąścicielem willi na Turczynku
W naszej ocenie decyzja o zakupie Turczynka przez gminę Milanówek była decyzja trafną. Zabytkowe obiekty wchodzące w skład Turczynka wraz z ponad 30 hektarowym obszarem - częścia dóbr Turczynek znajdujących się w rękach samorządu lub Skarbu Państwa stanowią unikalny obiekt, który odpowiednio zagospodarowany może stanowić podstawę rozwoju gminy.
Pomimo iż uważamy decyzję o zakupie Turczynka za słuszną, szereg towarzyszących jej okoliczności budzi nasze zdziwienie.
Według aktu notarialnego dokumentującego transakcję kupna- sprzedaży, gmina Milanówek kupiła Turczynek bezprzetargowo w oparciu o prawo pierwokupu jakie przysługuje gminie w stosunku do znajdujących się na jej terenie zabytków. Aby skorzystać z tego prawa wynikającego z art. 109 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami należy ujawnić je uprzednio w księdze wieczystej. Gmina Milanówek prawo pierwokupu do willi na Turczynku ujawniła zapobiegliwie już w 2006 (aczkolwiek według treści wpisu powstało ono w 2004 roku) Zdaje się to wskazywać iż już wtedy rozważano zakup Turczynka.
Kto wykazał się taką zapobiegliwością? Rada Miasta nakazała burmistrzowi zrobić to drogą uchwały? A może burmistrz mając na względzie dobro miasta zadbał o to by nie straciło ono swoich przywilejów?
Tylko, że Burmistrz Miasta Milanówka twierdzi, że był przeciwny zakupowi, co zostało udokumentowane w licznych artykułach w prasie..
"...Wypowiedź pana burmistrza sprowadzała się do tego, że kupując Turczynek, wiedział, iż miasto nie posiada środków na utrzymanie i zagospodarowanie obiektu. O zakupie zadecydowała Rada Miasta i organizacje pozarządowe. On sam miał zdanie odrębne,...." ("Kup pan zabytek", Bibuła Milanowska)
"Zwracam uwagę, że kiedy w 2008 roku Turczynek był kupowany mówiłem, że brak nam środków na zagospodarowanie, że rada miasta, godząc się na zakup musi być tego świadoma – dodał Jerzy Wysocki. - Wtedy sytuacja finansowa była lepsza, dzisiaj znajdujemy się w środku kryzysu. Stąd taki, a nie inny wniosek." ("Turczynek na sprzedaż" Kurier Południowy)
"Ostrzegałem wtedy radnych, że na remont nie znajdziemy pieniędzy, ale oni przekonywali, że może uda się pozyskać środki unijne lub znaleźć partnera do inwestycji - mówi burmistrz Jerzy Wysocki. ". (Spór o zabytkowe wille. Kto dam im drugie życie?" , Gazeta Wyborcza)
Kto więc wnioskował o wpisanie prawa pierwokupu do księgi wieczystej? I dlaczego po dokonaniu tak długo planowanego zakupu gmina Milanówek nie miała pomysłu na to co dalej z Turczynkiem
1. kopii wniosku o wpisanie prawa pierwokupu nieruchomości na rzecz Gminy Milanówek w księdze wieczystej WA1G/00030877/5
Stan zabytkowych willi w czerwcu 2013 roku został opisany przez Ewę Januszewską na stronach RdM, po tym jak uczestniczyła ona w wizji lokalnej, która odbyła się z inicjatywy p. Marii Swolkień –Osieckiej, Przewodniczącej komisji Kultury RM . Poniżej obszerny cytat.
"W dniu 10 czerwca 2013 roku, członkowie Komisji Kultury wraz z zaproszonymi przedstawicielami organizacji pozarządowych przeprowadzili wizję lokalną „Turczynka”. STOPIEŃ ZNISZCZENIA WILLI PRZERÓSŁ JAKIEKOLWIEK OCZEKIWANIA.
Kilka lat temu z powodu niedrożności kolektora kanalizacyjnego piwnice obu willi zalane zostały szambem. Równocześnie awaria nie była natychmiast usunięta, a budynki w odpowiednim stopniu wysuszone. Dodatkowo wille nie są ogrzewane, a co najistotniejsze zarówno wentylacja grawitacyjna jak i wymuszona nie działa. Na skutki tego nie trzeba było czekać. Z roku na rok wnętrza willi rozmiękcza wilgoć i przeżerają grzyby oraz pleśnie.
Obraz zniszczeń jest porażający. Mimo usilnych monitów i próśb radnych niezależnych, burmistrz nie przeznaczył na właściwe utrzymanie tej nieruchomości odpowiednich kwot w budżecie miasta. Winę za stan Turczynka ponosi burmistrz i radni, którzy nie sprzeciwili się jego złym decyzjom. Być może winę za ten stan rzeczy ponosi również Wojewódzki Mazowiecki konserwator Zabytków poprzez nie egzekwowanie zaleceń i prolongatę kolejnych terminów wykonania koniecznych prac konserwatorskich i budowlanych."
W 2004 roku, gdy ostatni pacjenci zostali przeniesieni ze szpitala mieszczącego się w zabytkowych willach do nowo wybudowanego Szpitala Zachodniego - stan willi musiał być jeszcze akceptowalny. Czy szybkość z jaką zabytek jest dewastowany jest tylko wynikiem bezmyślności i skrajnej niekompetencji czy też wynikiem celowych zaniechań?
Więcej o trosce lokalnych władz o ten unikalny zabytek można znaleźć w lokalnych mediach
1) "TURCZYNEK - ginące piękno miasta - ogrodu" (Bibuła Milanowska)
2) Trupek Turczynek i nieboszczka Waleria (Bibuła Milanowska)
3) Turczynek - obnażona słabość samorządów lokalnych - obiektyw.info
4) Turczynek - hańba dla Milanówka (Razem dla Milanówka wpis z 14 czerwca 2013)
Obecny stan Turczynka czyli zdjęcia z oględzin przeprowadzonych w czerwcu 2013 można obejrzeć na stronach
1) Razem dla Milanówka
2) Razem dla Milanówka (willa A)
3) Razem dla Milanówka (willa B)
4) Kapituły Wielkiego Kalesona
hmm... kiedy Miasto Milanówek kupowało Turczynek podobno był w znacznie lepszym stanie)
W jakim stanie nabyto zabytkowe wille
Turczynek przeszedł na własność gminy Milanówek w 2008 roku. Pięć lat później stan jego stan można śmiało określić jako opłakany. Pięć lat to nie jest na tyle długi okres w życiu budynku aby usprawiedliwiał popadnięcie w niemalże ruinę. Czy cały proces dewastacji zaszedł w ciągu ostatnich lat, czy też gmina Milanówek nabyła już obiekt w stanie bardzo złym? Czy też stan budynków w momencie nabycia był równie dobry jak w momencie gdy był użytkowany jako szpital? Wyjaśnienie tego ma to spore znaczenie dla oceny działań Urzędu Miasta Milanówka pod którego opieką znalazł się Turczynek w 2008 roku. Postanowiliśmy więc zadać kilka pytań
W trybie dostępu do informacji publicznej:
1. Wnosimy o udostępnienie protokołów z przejęcia zespołu willowego Turczynek od powiatu grodziskiego po dokonaniu zakupu obiektu w 2006 roku.
2. Wnosimy o udostępnienie dokumentu zawierającego wycenę zespołu willowego Turczynek (wraz z uzasadnieniem) na potrzeby dokonania zakupu obiektu przez Miasto Milanówek w roku 2006.
Odmówiono odpowiedzi twierdząc, że jest to informacja przetworzona
Postanowiliśmy więc spróbować inaczej. W aktach notarialnych umowy kupna-sprzedaży z reguły opisuje się pokrótce s﻿tan nieruchomości będącej przedmiotem transakcji. Postanowiliśmy o ten dokument poprosić. Oczywiście pisząc wniosek o informację publiczną (WIP)
- Starostwo Grodziskie -
1. kopii umowy (aktu notarialnego) zbycia nieruchomości przez Powiat Grodziski Gminie Milanówek. Chodzi o nieruchomość znajdujacą sie przy ul. Brwinowskiej 2 w Milanówku o której mowa w Uchwale nr 82/XIII /2007 Rady Powiatu Grodziskiego z dnia 29 listopada 2007 roku.
Jak zabezpieczano wille Turczynka przed dewastacją
Niszczejący Turczynek
"....W maju 2008 r. podpisano akt notarialny i Milanówek stał się właścicielem nieruchomości Turczynek. We wrześniu 2008 r. na zlecenie Burmistrza sporządzono wykaz prac koniecznych do wykonania w celu zabezpieczenia obiektu przed postępującą degradacją. W miesiącach wrzesień – listopad tegoż roku wykonano zalecenia mykologiczne, zabezpieczono konstrukcje dachowe przed rozwojem szkodników drewna, wyczyszczono, naprawiono, częściowo wymieniono rynny i przedłużono rynny spustowe, zabezpieczono okna, drzwi oraz pokrycie dachowe, podstemplowano schody wewnętrzne. ...." (obiektyw. info "Turczynek obnażona słabość samorządów lokalnych"
﻿﻿Powyższy cytat był jedyna informacją jaką udało nam się znaleźć na temat działań podjętych przez gminę Milanówek w celu zabezpieczenia willi na Turczynku przed dewastacją, która wydaje się przebiegać w nienaturalnie szybkim tempie. Czy jest możliwe aby istotnie były to jedyne działania podjęte w celu zabezpieczenia cennych obiektów przed dewastacją? Czy Urząd Miasta jest w stanie wykazać, że dokonał należytej staranności? Kto jest odpowiedzialny za potencjalne zaniechania? ﻿﻿﻿﻿﻿ Poniżej pytania zadawane przez nas w tej sprawie przy różnych okazjach
I. Gminna troska (o Turczynek)
Jak pokazuje dokumentacja zdjęciowa Turczynka wykonana w czerwcu 2013 stan willi jest opłakany. Niezmiernie ciekawi nas z czego to wynika. Czy miasto Milanówek kupiło w 2006 roku budynki w tak opłakanym stanie? Czy może jest to wina ścieków z nieczynnego szamba które zalały podziemia budynków i przez pewien czas zalegały nie usuwane? A może chodzi o jeszcze jakieś inne przyczyny?
1. Wnosimy o udostępnienie protokołów z oceny zniszczeń dokonanych w wyniku zalania budynków zespołu willowego ściekami z nieczynnego szamba.
2. Wnosimy o udostępnienie dowodów księgowych potwierdzających nakłady finansowe poniesione przez Miasto Milanówek na zachowanie w niepogorszonym stanie zespołu willowego Turczynek.
Odmówiono odpowiedzi twierdząc, że jest to informacja przetworzona.
II. Turczyngate (kolejna odsłona)
Bardzo nas zaniepokoiła tabliczka z napisem "Teren Prywatny. Wstęp wzbroniony", która pewnego dnia pojawiła się przy wejściu na Turczynek. Sugerowało one bowiem ograniczenie wstępu mieszkańcom, którzy do tej pory społecznie doglądali czy dewastacja Turczynka nie postępuje zbyt szybko.
W takiej sytuacji postanowiliśmy się upewnić czy władze miasta należycie zadbały o stan zabytkowych budowli.
Na dobry początek zadamy więc Burmistrzowi kilka pytań, na które mamy nadzieję uzyskamy szybkie i kompletne odpowiedzi (w końcu mamy Panie Burmistrzu chyba wspólny interes w wykazaniu, że Pana działania absolutnie nie spełniają definicji działania na szkodę gminy:-)
1. Kto z pracowników Urzedu Miasta jest personalnie odpowiedzialny za utrzymanie Turczynka w odpowiednim stanie technicznym.
2. Czy stopień zapewnienia bezpieczeństwa przeciwpożarowego w willach na Turczynku jest odpowiedni? Wnosimy o przekazanie kopii dokumentu potwierdzającego bezpieczny stan instalacji elektrycznej oraz innych dokumentów potwierdzających należne zachowanie na terenie obiektu przepisów bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Wnosimy także o wskazanie pracownika Urzędu Miasta odpowiedzialnego za zachowanie bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie Turczynka.
3. Czy instalacja systemu alarmowego w willi na Turczynku jest sprawna? Wnosimy o przekazanie kopii dokumentów potwierdzających sprawność instalacji. Wnosimy także o wskazanie pracownika Urzędu Miasta odpowiedzialnego za sprawność instalacji.
4. Czy budynki willi na Turczynku są należnie zabezpieczone przed dostępem osób trzecich? Wnosimy o przekazanie kopii dokumentów potwierdzających ten fakt. Wnosimy także o wskazanie pracownika Urzędu Miasta odpowiedzialnego za zabezpieczenie willi przed dostępem osób trzecich.
5. Wnosimy o udostępnienie protokołów z obowiązkowych przeglądów willi na Turczynku wynikających z przepisów prawa budowlanego wykonywanych w latach 2007 - 2013.
Już wydawać by się mogło, że każde zapytanie o stan techniczny willi na Turczynku, o działania podjęte w celu zabezpieczenia ich przed dalszą dewastacją i ustalenie kto jest za istniejący stan rzeczy odpowiedzialny jest uważane przez Urzędu Miasta za wnioskowanie o informację przetworzoną. I na tej podstawie odmawia się wszelkich informacji na ten temat. Jednak nasz kolejny WIP w tej sprawie doczekał się odpowiedzi
1. Jakie środki podjęło miasto w celu zabezpieczenia zabytkowych obiektów przed dalszą dewastacją.
W odpowiedzi na pytanie w sprawie czynności, jakie podjęło Miasto Milanówek w celu zabezpieczenia zabytkowych willi na Turczynku, Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Milanówku informuje, iż wykonano następujące prace:
- Ocenę mykologiczną więźby budynku
- Zabezpieczenie więźby dachowej środkami wskazanymi w ocenie mykologicznej
- Uprzątnięto piwnice z zalegających pozostałości po wyposażeniu szpitala
- Usunięto wykładziny w obu budynkach z podłóg drewnianych
Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Milanówku wykonuje prace wg. potrzeb:
- Remontuje rynny
- Zabezpiecza okna po wybiciach szyb
- Sprawdza szczelność dachów z uwzględnieniem miejsc newralgicznych
- Dokonuje napraw i zabezpiecza dachy przed przeciekaniem
- Zabezpiecza tarasy przed możliwością przecieków do budynku
- Czyści rynny z lodu w okresach zimowych
- Pielęgnuje drzewostan
- Wykonuje czyszczenie rynien 2 x w roku
- Naprawia, uzupełniania i wzmacnia mocowania rur spustowych z odprowadzeniem wody od budynków
- Wietrzy budynki
Obiekty są monitorowane i znajdują się pod ochroną firmy Securitas Polska Spółka z o.o. w Warszawie.
No cóż biorąc pod uwagę stan budynków to trochę mało....
Zalecenia otrzymane (przez gminę) przy zakupie
Skoro juz wiemy jakie prace przy zabezpieczeniu willi na Turczynku wykonała gmina to postanowiliśmy się dowiedzieć do wykonania jakich prac była zobowiązana. Z aktu notarialnego zakupu zabytkowych willi wynika, że już w momencie zakupu gmina musiała mieć świadomość, że Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków ma pewne zastrzeżenia co do stanu obiektu, czemu dał wyraz nakładając obowiązek wykonania szeregu prac zabezpieczających.
Tym niemniej w akcie notarialnym sporządzonym przy zakupie willi na Turczynku przez Gmine Milanówek, a konkretnie w opisie nieruchomości będącej przedmiotem transakcji, opisano jako "będące w złym stanie" tylko instalacje w które wyposażone były wille oraz budynki towarzyszące. Stan samych zabytkowych budowli nie został uznany najwyraźniej za zły.
Nie był też jednak dobry skoro, jak wspomnieliśmy, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków nakazał wykonanie szeregu prac. Część z tych prac, zgodnie z informacjami zawartymi w akcie notarialnym wykonało Starostwo Grodziskie (dokładnie wymianę "rur spustowych na pawilonach I i II na większe średnice oraz odprowadzenie wody podeszczowej od fundamentów budynków i tarasów").
Pozostałe zalecenia obejmowały wykonanie prac "remontowo budowlanych i konserwatorskich przy Pawilonach I i II polegających na: wykonaniu izolacji pionowej fundamentów; wykonanie remontu tarasów ze szczególnym uwzględnieniem izolacji poziomych i pionowych; wykonanie remontu elewacji z odtworzeniem elementów detalu architektonicznego; przeprowadzenie prac remontowo budowlanych i konserwatorskich wewnętrznych pomieszczeń, przeprowadzenie prac konserwatorskich stolarki okiennej i drzwiowej."
Prace te nie zostały wykonane przez Starostwo Grodziskie, jednak nikt nie kwestionował ich potrzeby. Starosta Grodziski wystąpił do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o zwolnienie z obowiązku wykonania zaleceń pokontrolnych w związku ze sprzedażą obiektu. W odpowiedzi "Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Warszawie zobowiązał Burmistrza Miasta Milanówka do niezwłocznego powiadomienia o zakupie nieruchomości przez Gminę Milanówek, co umożliwi zmianę zaleceń pokontrolnych i uwzględnienie proponowanego terminu ich realizacji." Miało to miejsce w marcu 2008 roku. Jak wynika z informacji uzyskanych z ZGKiM prace zabezpieczające fundamenty i taras najprawdopodobniej do chwili obecnej nie zostały wykonane. Co się stało przecież były wyraźnie zalecenia? Czy Burmistrz wywiązał się z zalecenia nałożonego przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków?
- Mazowiecki Wojewódzki Konserwator zabytkó -
1) udostępnienie kserokopii korespondencji Burmistrza Miasta Milanówka z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków będącej konsekwencja zobowiązania nałożonego na UMM pismem WK.4192-3/1/08 (zespół willowy Turczynek).
Otrzymaną odpowiedź publikujemy obok
konserwator.pdf
Jak UMM ubezpieczał Turczynek
Jakiś czas temu trafiliśmy na zamówienie ZP.271/7/ORG/13 „Zakup usług ubezpieczeń dla Urzędu Miasta Milanówka i jednostek organizacyjnych”. http://bip.milanowek.pl/1430,0
Treść zamówienia i jego załączników uznajemy za wysoce interesującą i to nie tylko dlatego, że okazało się, że UMM ubezpiecza też budynki hmm... sporne co do własności
Treść zamówienia jest interesująca jako sposób ustalenia która jednostka UMM za które budynki odpowiada. Otóż wnioskując z zawartości załączników okazało się, że za willę "Waleria" odpowiada ZGKiM, natomiast za zespół willowy "Turczynek" UMM (nie wiedzieć czemu byliśmy przekonani, ze jest dokładnie odwrotnie).
Interesujące jest też opisanie w specyfikacji zamówienia mediów w budynku (tj. prąd/gaz/CO/wod.kan itp) na Turczynku jako "odciętych" zwłaszcza w świetle tego, że w innym miejscu wymienione jest iż wille na Turczynku wyposażone są w "niezalezny system alarmowy wyposażony w kilkanascie czujek ruchowych, klawiaturę sterujacą oraz centrale z nadajnikiem radiowym GSM". Pragniemy zauwazyć, że taki system alarmowy na baterie raczej nie działa.
Nie chcemy być też złośliwi, ale występ we wnętrzu Turczynka uwieczniony na relacji UMM z Festiwalu Otwartych Ogrodów 2013 nie wygląda na unplugged
http://milanowek.pl/data/galerie/00328/00006695_500.jpg
Pytanie więc czy UMM się przypadkiem nie pomylił zawierając umowę ubezpieczenia obejmująca wille na Turczynku. Pytanie to w naszej opinii jest dość istotne bo gdyby okazało się, że któraś z willi hmm... np. spłonie na skutek zwarcia w wadliwej instalacji elektrycznej to dość niekorzystne dla gminy byłoby gdyby z powodu błędów w umowie nie mogła otrzymać należnego ubezpieczenia.
1. kopii dokumentów potwierdzajacych trwałe odcięcie instalacji elektrycznej/gazowej/CO/wod.kan przez nalezne instytucje w zespole willowym Turczynek (np protokół), w zakresie usprawiedliwiającym opisanie tych instalacji jako "odciętych" w specyfikacji zamówienia ZP.271/7/ORG/13 „Zakup usług ubezpieczeń dla Urzędu Miasta Milanówka i jednostek organizacyjnych”.
2. kopii aktualnych umów ubezpieczenia zespołu willowego Turczynek
3. jednoznacznego określenia w jakim zakresie za czynności podejmowane w zakresie dotyczącym zespołu willowego Turczynek jest odpowiedzialny ZGKiM, a w jakim inne jednostki lub instytucje.
Udało nam się ustalić, ze w latach 2008 - 2010 co najmniej trzykrotnie dokonywana była kontrola Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zabytkowych willi na Turczynku. Protokoły z tych kontroli oczywiście publikujemy.
Chcielibyśmy zwrócić też uwagę na kilka ciekawostek z protokołów (które są co prawda trochę trudno czytelne, ale jakoś udało się nam je odcyfrować), które nieco wyjaśniają dlaczego mimo iż już w roku 2007 były zalecenia co do wykonania remontów to do 2014 ich nie wykonano.
W 2008 roku w kontroli uczestniczyli jeszcze przedstawiciele Starostwa Grodziskiego, którzy wystąpili z wnioskiem "o zwolnienie z pkt. 3 zaleceń pokontrolnych /. dnia 15 maja 2007 r„ czyli opracowania projektu programu i określeniu terminów prac remontowo-budowlanych i konserwatorskich przy obu willach. Wniosek umotywowano planowaną sprzedaj nieruchomości Miastu Gminie Milanówek"
Kolejny protokół z kontroli pochodzi z 18.06.2010 wykonany był przy współudziale następujących pracowników UMM Joanna Wysocka - Sawczuk (pracownik UMM), Bogdan Korycki (wice-burmistrz), Jarosław Komża (sekretarz miasta). Jak widać wówczas Niestety nie jesteśmy w stanie odczytać czyim pracownikiem był Radosław Szymanowicz, ale odcyfrowaliśmy, że odpowiedzialny był za "foto" ;-)
W wyjaśnieniach udzielonych przez przedstawicieli Gminy Milanówek czytamy iż "Gmina czyni starania o pozyskanie inwestora oraz planuje do końca (nieczytelne) podjąć decyzję o sposobie zagospodarowania i użytkowania nieruchomości. Obecnie sprawa poruszana jest na posiedzeniach komisji oraz sesjach rady miasta. Gmina Milanówek w 2010 roku dokona ostatniej wpłaty za zakup nieruchomości Turczynek. O planowanych zamierzeniach miasto poinformuje MWKZ do 31.03.2011."
Kolejny protokół kontroli pochodzi z 21.03.2012. Tym razem jako reprezentanci UMM pojawiają się Joanna Wysocka - Sawczuk (tym razem opisana jak pracownik Referatu Geodezji), Ewa Tatarek (dyrektor ZGKiM) oraz Tomasz Krysiak (kierownik Referatu Geodezji).
Według wyjaśnień udzielonych przez Gminę " w budżecie na rok 2010 - 2011 środki zabezpieczone na obiekt zostały wykorzystane na bieżąca konserwację substancji zabytkowej budynków (2 wille). Dotychczasowe doświadczenie wskazuje iż istnieje niebezpieczeństwo nieustannej kradzieży (nieczytelne) ogrodzenia działki ze względu na brak monitorowania całego terenu. Monitorowane są jedynie obiekty budowlane. W planach jest rozważana możliwość objęcia nieruchomości monitoringiem (nieczytelne).
Z uwagi na przedstawione zamierzenia sprzedaży nieruchomości Gmina nie podjęła działań z przygotowaniem harmonogramu rzeczowych prac remontowych. Gmina przystąpiła do sporządzania miejscowego planu wychodząc z założenia, że informacje zawarte w planie dotyczące zagospodarowania ww. nieruchomości (nieczytelne) istotne dla potencjalnych inwestorów (w kontekście planów sprzedaży nieruchomości)."
Mamy nieodparte wrażenie, że trwające od kilku lat "pozyskiwanie inwestora" lub planowana sprzedaż jest pretekstem, żeby pozwolić willom na Turczynku niszczeć. Pewnie jest za tym jakaś logika..... Ze swej strony chcemy jednak wyrazić nasze wątpliwości czy oby na pewno postępująca dewastacja jest najlepszym sposobem na pozyskanie inwestora. Przynajmniej takiego jakiego nie tylko wille na Turczynku, ale cała gmina potrzebuje...
turczynek_protokoly.pdf
Każdy zabytkowy obiekt wymaga odpowiedniej oprawy. Toteż na wartość (nie tylko historyczną) takiego obiektu wpływają tez otaczające tereny. Im większa ilość gruntu przynależy do obiektu tym większa szansa nie tylko na odpowiednie wyeksponowanie jego walorów architektonicznych, ale również większa szansa na znalezienie dla niego funkcji, która będzie mogła współistnieć z jego zabytkowym charakterem. Jeżeli do nadania zabytkowej budowli nowej funkcji konieczne jest postawienie dodatkowych obiektów to wówczas powinny być ulokowane w pewnej odległości, aby nie umniejszać historyczno-architektonicznych walorów zabytku. O ile to możliwe powinno próbować się przywrócić oryginalną funkcję obiektu, a jeśli planowane są nowe funkcje to powinny być kompatybilne z zabytkowym obiektem. Nie do końca więc jasne są działania "włodarzy" miasta podejmowane w związku z Turczynkiem. Jednym z niepokojących zjawisk jest tendencja do dzielenia działek związanych z Turczynkiem, która pozornie zdaje się nie mieć celu i inne sztuczne podziały.
Działki nr 5 czyli gmina na folwarku
Osada Turczynek folwark była kiedyś częścią rozległego majątku Turczynek. Na początku lat 1990-tych ponad 9 hektarów z tego obszaru zostało przekazane gminie Milanówek. decyzją Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie. Jak gmina gospodaruje tym, jak by na to nie patrzeć sporym kawałkiem ziemi? Ostatnio zauważyliśmy pewne ruchy, które nas nieco zaniepokoiły. Chodzi oczywiście o dziwne podziały działek, których sensu nie jesteśmy w stanie dociec. Nie ukrywany, że w naszej opinii zachowanie integralności tych terenów i przeznaczenie ich pod rekreację w sposób kompatybilny z nową funkcją willi Turczynka ma spore znaczenie nie tylko dla przyszłości kompleksu willowego, ale również pozostaje nie bez znaczenia dla przyszłości miasta. Jednak chyba lokalnym decydentom brakuje wizji.....
O podziale pewnej działki (4)
Tradycyjnie nieustającą inspiracją są uchwały Rady Miasta Milanówek.
Tym razem zaczniemy niewinnie. Uchwała Nr 119/XII/07 Rady Miasta Milanówka z dnia 19 grudnia 2007 r. wyraża zezwolenie na zawarcie umowy dzierżawy gruntu będącego własnością Gminy Milanówek na okres 8 lat.
Wspomniany grunt o pow. 6800 m2 jest częścią działki nr 5, obr 07–01 uregulowanej w księdze wieczystej 30879 (Turczynek-folwark).
Zaglądając do wspomnianej księgi wieczystej można zobaczyć, że działka nr 5 zdążyła w trakcie trwania dzierżawy wyewoluować w dwie działki oznaczone jako 5/1 (tereny rekreacyjno-wypoczynkowe) oraz 5/2 (lasy). Musiało się to chyba stać niedawno, bo na geoportal.gov.pl ciągle figuruje działka nr 5.
Ponieważ dzielenie działek to jednak zawsze pewne koszty (np dokumentacji geodezyjnej), więc chcielibyśmy dowiedzieć się co też przyświecało Miastu Milanówek, żeby je ponieść.
1. Dlaczego Miasto Milanówek podzieliło działkę nr 5, obr 07–01 na działki 5/1 oraz 5/2?
2. Jakie były koszty związane z tą operacją?
Odpowiedż dostaliśmy prawie w terminie (nie jesteśmy małostkowi).
1. Odpowiedzią na pytanie pierwsze była odmowa udzielenia odpowiedzi. Oto jej uzasadnienie;
"Pytanie Dlaczego? jest pytaniem o motywy, przyczyny, komentarz itp., a więc nie jest to pytanie o fakty, a informacja publiczna dotyczy wyłącznie sfery faktów (np. wyrok WSA z dnia 16 lipca 2008 r.– II SA/Wa 721/08). Wobec tego pytania (...) nie stanowią wniosku o udostępnienie informacji publicznej."
2. Odpowiedź na pytanie drugie Koszty podziału dz. 5 obr. 07-01 to 2337,00 zł
Chcielibyśmy zwrócić uwagę na wyrok WSA (II SA/Wa 721/08) na który powołał się Urząd Miasta. Mimo najlepszych chęci niestety nie możemy się dopatrzeć związku jego treści z odmową udzielenia odpowiedzi. Ponadto na mocy art 16 Ustawy o dostępie do informacji publicznej odmowa udzielenia informacji publicznej następuje na drodze decyzji (której tu nie widzimy). Wypadałoby więc napisać skargę do odpowiedniej instytucji.
Ponadto sprawa staje się coraz bardziej intrygująca, bowiem naprawdę nie rozumiemy dlaczego Urząd Miasta wydaje ponad dwa tysiące z naszych (czyli mieszkańców) pieniędzy i najwyraźniej wstydzi się ujawnić przyczyny! Toteż uważamy za stosowne zadanie jeszcze kilku pytań w tym temacie
Gmina na folwarku c.d. (35)
Wracając do poruszonego już raz tematu działki nr 5 obr 07-01, uregulowanej w księdze wieczystej WA1G/00030879/9 (Turczynek-folwark). Jak wynika z zapisów księgi działka ta (o łączej powierzchni 9,1770 ha podzielona została na działkę 5/1 oraz 5/2. Brak jest podania powierzchni poszczególnych działek. Z kolei zaglądajac do uchwał Rady Miasta Milanówka znajdujemy:
1) 700 m2 przypisane do działki 5/1 (uchwała Nr 195/XVIII/12 Rady Miasta Milanówka z dnia 26 czerwca 2012 roku)
2) 2,1517 ha przypisane do działki 5/2 (uchwała Nr 155/XV/12 Rady Miasta Milanówka z dnia 13 marca 2012 roku)
Aby uczynić sprawę jeszcze bardziej zagmatwaną przypominamy, że na mocy Uchwały Nr 119/XII/07 6800 m2 działki zostało wydzierżawione na 8 lat jeszcze przed podziałem.
Co z tego rozumiemy? Po pierwsze chcielibyśmy upewnić się, że powierzchnie działek 5/1 ora 5/2 dalej sumują się do 9,1770 ha. Po drugie dlaczego jako teren rekreacyjno - wypoczynkowy określono coś na czym jest "zaplecze bazy Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej" w tym punkt przyjmowania bioodpadów. Nie mozna w żaden sposób twierdzić, że jest to "zaszłość historyczna" bo działka 5/1 w czerwcu 2012 roku miała status "planowanej", a punkt przyjmowania bioodpadów funkcjonuje tam znacznie dłużej.
Tradycyjnie kierujemy więc kilka pytań do Burmistrza:
1. Czy powierzchnie działek 5/1 oraz 5/2 powstałych z podziału działki 5, obr 07-01 sumuja się do 9,1770 ha?
2. Dlaczego teren na którym znajduje się "zaplecze bazy Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej" w tym punkt przyjmowania bioodpadów określono jako teren rekreacyjno-wypoczynkowy?
Odpowiedzi Urzędu Miasta
1. Łączna powierzchnia działek nr ew. 5/1 i 5/2 w obr. 07 – 01 wynosi 9.1770 ha.
2. Pytanie „Dlaczego…” jest pytaniem o motywy, przyczyny, itp., nie jest to pytanie o fakty, a informacja publiczna dotyczy wyłącznie sfery faktów (np. wyrok WSA z dnia 16.11.2008 r. – II SA/Wa 721/08). Wobec tego wniosek w tym punkcie nie stanowi wniosku o udostępnienie informacji publicznej.. .
Ad. 1 OK.
Ad. 2 W porządku, to zapytamy inaczej.
.3 Na podstawie jakiego dokumentu/przez kogo wystawionego teren zajmowany przez "zaplecze bazy ZGKiM" zakwalifikowany został jako teren rekreacyjno-wypoczynkowy?
Z pewnego punktu widzenia obszar zabytkowe wille i ich otoczenie to 8 hektarów w dobrze skomunikowanym z Warszawą miejscu. Wymarzone więc miejsce aby postawić tam osiedle bloków. Jest jednak jeden drobny problem - zespół dwóch zabytkowych willi otoczonych parkiem. Wszystko prawnie chronione. Ostatnio uchwalony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego zdaje się być remedium na tą drobną niedogodność. Daje on bowiem prawo do zabudowy, która nie daje żadnej gwarancji zachowania unikalnego charakteru obiektów. jest więc furtka do dalszej dewastacji.
Plan jest dość absurdalny. Trudno sobie bowiem wyobrazić, aby ktokolwiek zainteresowany zachowaniem zabytkowych willi, budował tuż koło nich monstrum niszczące założenia widokowe i architektoniczne. Nie jest jasne dlaczego Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał zgodę konserwatorska na uchwalenie takiego planu. Nie jest jasne dlaczego poświadczył, że nie zaburzy to osi widokowej.
Sam pomysł uchwalenia planu niszczącego unikalne założenia architektoniczne przed planowaną sprzedażą może budzić podejrzenia, że Plan został uchwalony na potrzeby konkretnego inwestora, ale nie będziemy snuć na ten temat żadnych dywagacji. Polecamy za to wystąpienie agenta nieruchomości na końcu Komisji Praworządności z dnia 15.04.2013 oraz wystąpienie pewnych radnych zaciekle broniących nie zmniejszania procentu zabudowy przeznaczonego pod cele mieszkalne na sesji Rady Miasta w dniu 25.04.2013. Jedno i drugie dostępne na kanale na youtube.
Więcej na ten temat na milanowskich serwisach
1) Sprzeciw wobec Miejscowego Planu Zagospodarowania dla Turczynka (Razem dla Milanówka)
2) Sprzeciw dla planu zagospodarowania dla Turczynka - Ekspres Wieczorny.
Co więcej gdy zaczęliśmy się przyglądać dokumentacji związanej z uchwaleniem MPZP dla Turczynka znaleźliśmy tam wiele zadziwiających błędów.....
MPZP a stanowisko archeologiczne na Turczynku
Odnośnie różnych zadziwiających anomalii dotyczących MPZP "Turczynek A" mamy jeszcze jedną zagadkę. Otóż na terenie Turczynka znajduje się spore stanowisko archeologiczne, które pokrywa większość obszaru objętego MPZP "Turczynek A" według Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Milanówka z 1998 roku i raczej nie jest to pomyłka bo w tym samym kształcie i wielkości można znaleźć to stanowisko archeologiczne na dokumentacji związanej z budową obwodnicy np. tutaj.
http://siskom.waw.pl/dw/719/obw-grodziska/01_uwarunkowania_srodowiskowe_150dpi.pdf
Z tym większym zdziwieniem zauważyliśmy, że na dokumencie MPZP "Turczynek A" zaznaczony jest tylko bardzo okrojony obszar związany ze stanowiskiem archeologicznym opisany jako "granica strefy konserwatorskiej ochrony archeologicznej".
Turczynek został nabyty w roku 2008. Ponieważ nie był pomysłu na jego zagospodarowanie wkrótce pojawił się pomysł na jego zbycie i zaczęła się niekończąca się saga w której właściwie nie do końca wiadomo o co chodzi. Na pewno nie chodzi jednak, ani o zapewnienie korzystnej ceny (brak podstawowych działań marketingowych i podnoszących atrakcyjność nieruchomości), ani o zachowanie zabytku (brak podstawowych prac zabezpieczających, uchwalenie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego obliczonego na zaspokojenie bardzo specyficznych potrzeb i nie mającego nic wspólnego z zachowaniem wartości historycznej i architektonicznej obiektu). Nie chcemy powtarzać miejscowych plotek, ale sama lektura lokalnej prasy pozostawia wrażenie, że w całej sprawie jest coś co Anglicy określają z gracją jako "fishy".
Więcej o sprzedaży Turczynka na lokalnych serwisach
1) P.P.P. TURCZYNEK i klinika dentystyczna im. Jana Szczepkowskiego (Bibuła Milanowska).
2) Milanówek traci majątek (Bibuła Milanowska)
3) STANOWISKO dot. POSIADŁOŚCI TURCZYNEK Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (Bibuła Milanowska)
4) "Tajny" przetarg na Turczynek (obiektyw.info)
5) Turczynek na sprzedaż - błędy w ogłoszeniu (milanówek 1901)
6) Burmistrz- nie będę rozmawiał o błędach w przetargu na Turczynek (milanówek 1901)
7) Czy Burmistrz zatracił umiejętność liczenia do dwóch, bo chyba nie oszalał? (milanówek 1901)
8) Był rok na przygotowanie przetargu na sprzedaż zabytkowej nieruchomości Turczynek (Razem dla Milanówka wpis z dnia 21.09.2012.)
5. Wnosimy o udostępnienie dokumentu zawierającego wycenę zespołu willowego Turczynek (wraz z uzasadnieniem) na potrzeby wystawienia na sprzedaż obiektu przez Miasto Milanówek w roku 2012.
I jeszcze jedno niewinne pytanie ;-)
6. W jaki sposób Miasto Milanówek ma zamiar uaktualnić cenę obiektu wystawianego na przetarg w związku z uchwaleniem planu zagospodarowania dla terenu.
Bonifikata przez losowanie
Wśród uchwał podjętych w dniu 3 września 2013 roku na sesji Rady Miasta Milanówka znalazła się uchwała Nr 336/XXIX/13 w sprawie: obniżenia ustawowej bonifikaty od ceny zabudowanej nieruchomości położonej w Milanówku przy ul. Brwinowskiej 2 – „Turczynek”. Jeszcze w trakcie dyskusji nad uchwałą grupa dociekliwych radnych i mieszkańców usiłowała ustalić w jaki sposób ustalono wysokość bonifikaty. Jak by na to nie patrzeć proponowana bonifikata rzędu 30% dla obiektu, który wyceniany jest na ponad 8 milionów złotych - to kupa forsy. Tak na zdrowy rozum to chyba powinny być do projektu uchwały dołączone jakieś analizy, które uzasadniałyby dlaczego gmina ma na wstępie obniżyć cenę nieruchomości "gratis" czyli nie zobowiązując potencjalnego nabywcy do wykonania czynności, które albo zapewnią częściowe korzystanie z obiektu mieszkańcom, albo zagwarantują doprowadzenie zabytkowego obiektu do należnego stanu. Propozycja bonifikaty była tym bardziej zdumiewająca, ze nastąpiła kilka miesięcy po podjęciu uchwały w sprawie przyjęcia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla zbywanej nieruchomości. Oficjalnie jednym z powodów uchwalenia MPZP przygotowanego przez UMM była chęc podwyższenia wartości zbywanej nieruhomości. Co prawda w naszej opinii uchwalony plan był przede wzystkim kompromitacją UMM (które ten plan przygotowało) i Rady Miasta (która ten Plan uchwaliła). Obawiamy się, że przy takim MPZP znalezienie poważnego inwestora chcącego inwestować w zachowanie zabytkowej nieruchomości będzie istotnie graniczyło z cudem. Poważni inwestorzy poszukują przewidywalnego, konsekwentnego i odpowiedzialnego środowiska. Właściwie to UMM wnioskując o uchwalenie bonifikaty potwierdził nasze obawy. Jednak w żadnym stopniu nie przybliżyło nas to do uratowania ważnego zabytku.
Gdy w czasie obrad Komisji Kultury w dniu 29. sierpnia 2013 roku (poprzedzającej głosowanie Rady Miasta w sprawie udzielenia bonifikaty) miała miejsce dyskusja nad projektem tej uchwały. Sekretarz Miasta (jako najwyższy rangą przedstawiciel UMM) nie była w stanie wyjaśnić czym się kierował Urząd Miasta wyznaczając taka bonifikatę, a gdy nalegano oświadczyła zirytowana, że "przez losowanie" (ta wypowiedź znajduje się pomiędzy 47:40 - 48:55 min pierwszej części nagrania z Komisji Kultury). Brzmiało to jak kpina z mieszkańców, w końcu chodzi o pieniądze publiczne!!!!! Napisaliśmy więc do burmistrza.
1. kopii dokumentu zawierajacego uzasadnienie wysokości ustalonej bonifikaty dla sprzedaży Turczynka tj. [30%]
Jak rozumiemy uzasadnienie wysokości bonifikaty przedstawione przez Sekretarz Miasta Annę Zajączkowską na dzisiejszej Komisji Kultury tj. "zrobilismy losowanie" wynikało z przejęzyczenia i w żaden sposób nie oddaje sposobu podejmowania decyzji finansowych o znacznej wartości przez Urząd Miasta Milanówka.
UMM nie udzielił odpowiedzi
Jak widać Burmistrz Miasta Milanówka, będący zwierzchnikiem Sekretarz Miasta nie uznał jej wyjaśnień za kompromitujące i nie zareagował. Nie przesłano również wyjaśnień na jakiej podstawie ustalono wysokość 30% bonifikaty dla sprzedawanego przez gminę obiektu, którego wartość wycenia się na ponad 8 milionów złotych.
Nie przeszkodziło to jednak większości radnych głosować za przyjęciem uchwały....
Ktoś się pospieszył
Bardzo nas zaniepokoiła tabliczka z napisem "Teren Prywatny. Wstęp wzbroniony", która w sierpniu 2013r pojawiła się przed Turczynkiem. Tabliczkę uważamy za hmm... niespecjalnie rozsądną.
Po pierwsze, dlatego że Turczynek nie jest terenem prywatnym tylko własnością gminy Milanówek, więc treść tabliczki stanowi zwykłe poświadczenie nieprawdy.
Po drugie, dlatego że w ten sposób władze miasta same robią sobie robotę, bo do tej pory doglądaniem czy dewastacja Turczynka nie postępuje zbyt szybko zajmowali się społecznie mieszkańcy, natomiast teraz władze miasta same będą musiały się tym zajmować (czego społecznie dopilnujemy ;-)
Na dobry początek Postaramy się jednak wyjaśnić co ta tabliczka oznacza..
1. Co oznacza tabliczka "teren prywatny" postawiona przed willami na turczynku? Według naszej wiedzy teren jest własnościa gminy (nie podmiotu prywatnego). Oczekujemy, że tabliczka zostanie zdjęta lub mieszkańcom udzielone zostaną należne informacje odnośnie powodów jej których teren opisany został jako "teren prywatny"
"tabliczka znajdująca się przed willami na Turczynku postawiona została przede wszystkim w celu poinformowania osób postronnych, iż nieruchomość ta posiada właściciela. Informacja ta ma za zadanie wywrzeć wpływ na sposób zachowania się osób, które zamierzają na nim przebywać." (pismo w całości pod zdjęciami)
Postanowiliśmy się jeszcze raz upewnić, czy tabliczka nie oznacza utrudnień dla mieszkańców gminy i organizacji pozarządowych.
W związku z udzielona odpowiedzią prosimy o potwierdzenie że własciciel terenu nie ma żadnego problemu z organizacjami pozarządowymi lub osobami prywatnymi które poruszaja się po terenie turczynka monitorując/dokumentując stan obiektów.
"Wstęp na teren jest dostępny dla osób poruszających się pieszo, a zamontowany szlaban ogranicza jedynie wjazd pojazdom, które w sposób niewłaściwy korzystały z terenu posesji."(pismo w całości pod zdjęciami)
Zdjęcia powyżej dzięki uprzejmości Razem dla Milanówka.
odpowied_1.odt
odpowied_2.odt
Fiper jest firmą, z którą urząd miasta zawarł podobno umowę na wykonanie szeregu czynności związanych ze sprzedażą Turczynka. Okazało się jednak, iż istnieją co najmniej dwie firmy: Fiper sp. z o.o. oraz Fiper sp. z o.o. spółka komandytowa. Obie firmy wpisane mają jako przeważający rodzaj działalności usługi budowlane przy czym w przypadku firmy Fiper sp. z o.o. jest to "4120Z - roboty budowlane związane z wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych" a w przypadku Fiper sp. z o.o. spółka komandytowa "4110Z - realizacja projektów budowlanych zwiazanych z wznoszeniem budynków". (dane z http://www.stat.gov.pl/regon/). Na obecną chwilę nie wiemy z którą firmą zawarł umowę Urząd Miasta Milanówka. Nie wiemy tez jakiego zakresu działań ta umowa dotyczyła. Wypada więc napisać kilka WIP-ów
1. podanie dokładnej i precyzyjnej nazwy firmy Fiper, z którą Urząd Miasta zawarł umowę dotyczącą Turczynka
2. kopię umowy zawartą z firmą Fiper
Razem dla Milanówka opublikowało w niedzielę bardzo interesujące materiały dotyczące Turczynka. Poza materiałami historycznymi było wśród nich całkiem współczesne pismo przygotowane przez UMM w odpowiedzi na pytania niezależnych radnych odnośnie sposobu w jaki wybrano firmę do "usług promocyjnych i reklamowych" (t.j Fiper) oraz co wybrana firma do tej pory zrobiła.
Spośród wymienionych osiągnięć firmy zainteresowała nas jedna rzecz. Otóż na stronie 2 pisma (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=446858295460562&set=a.446858115460580.1073741998.120760551403673&&theater) w sekcji "Dotychczas wykonane działania" wymienione jest m.in. "zakup domen www.turycznekmilanowek.pl i www.turczynekmilanowek.com.pl"
Założyliśmy, że "turycznek" jest literówką i zaczęliśmy szukać kto też jest właścicielem zakupionych domen turczynekmilanowek.pl i turczynekmilanowek.com.pl (przedrostek "www" nie jest w tym przypadku istotny) Ku naszemu zdziwieniu whois (powszechnie używane narzędzie informatyczne) nic nie wyświetliło. Tego prawdę mówiąc się nie spodziewaliśmy.
Postanowiliśmy więc spróbować inaczej. Weszliśmy na jedną ze stron handlującą domenami z zamiarem kupna domen turczynekmilanowek.pl i turczynekmilanowek.com.pl i okazało się, że za niecałe 20 zł możemy stać się ich właścicielami, gdyż jak dotąd nikt ich nie kupił Screenshot poniżej.
Jak to możliwe,skoro zakup tych domen zalicza się do "Dotychczas wykonane działania"?
W pierwszej kolejności rekomendujemy więc, żeby UMM następnym razem dochował więcej staranności w udzielaniu informacji niezależnym radnym bo czasem jakiś dociekliwy mieszkaniec może sprawdzić.
Po drugie to czujemy się bardzo zaniepokojeni tym, że jest połowa kwietnia, a jeszcze nie możemy się dopatrzeć strony internetowej, która ma promować Turczynek jak się zdaje na potrzeby przetargu który ma mieć miejsce w okolicach czerwca. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że UMM zapisał w umowie jakieś kary których może się domagać w przypadku gdyby uznał, że wykonawca nienależne wywiązał się z umowy
Sami byśmy z pewnością sprawdzili gdyby nie to, że tradycyjnie UMM napisał w odpowiedzi na nasz wniosek o informację publiczną w postaci kopii umowy, że dostaniemy ja w czerwcu, gdyż UMM jest niezwykle zapracowany...