Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-kary-umowne-i-ca-173-14-sad-okregowy-w-tarnowie-z-2014-06-26.html
Timestamp: 2018-06-24 10:59:28+00:00
Document Index: 85479923

Matched Legal Cases: ['Art. 483', 'art. 481', 'art. 483', 'art. 58', 'art. 38', 'art. 483', 'art. 483', 'art. 483', 'art. 58', 'art. 6', 'art. 100', 'art. 38', 'art. 103', 'art. 229', 'art. 6', 'art. 191', 'art. 321', 'art. 100', 'art. 191', 'art. 38', 'art. 38', 'art. 38', 'art. 38', 'art. 321', 'SK 44/11 ', 'K 20/10 ', 'art. 321', 'art. 321', 'art. 321', 'art. 100', 'art. 100', 'art. 386', 'art. 385', 'art. 100']

Orzeczenie I Ca 173/14 Sąd Okręgowy w Tarnowie
Sąd Okręgowy w Tarnowie z 2014-06-26
Art. 483 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2014 r. w Tarnowie
z dnia 25 listopada 2013 r., sygn. akt I C 469/13
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie IV w ten sposób, że nadaje mu brzmienie: „zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu”;
Sygn. akt: I Ca 173/14
Powód P. G. wystąpił z pozwem przeciwko R. K. i w pierwotnym żądaniu pozwu domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego kwoty 23.870,96 zł tytułem kary umownej za okres od dnia 20 marca 2013 roku do dnia 31 maja 2013 roku na podstawie zawartego pomiędzy stronami w dniu 10 maja 2013 roku porozumienia.
Na uzasadnienie podał, iż powód i pozwany zawarli porozumienie, zgodnie z którym w związku z emisją przez R. K. czternastu weksli, każdy o wartości nominalnej 40.320 zł ( o łącznej wartości 560.448 zł ) , które zostały opłacone przez powoda kwotą 560.000 zł i w związku z brakiem ich wykupu do dnia 20 marca 2013 roku , pozwany zobowiązany jest do zapłaty kary umownej na rzecz powoda w wysokości 10.000 zł miesięcznie licząc od dnia 20 marca 2013 roku .
Powód podniósł, że w związku z tym, że spłata weksli nie nastąpiła, wnosi o zasądzenie od pozwanego kwoty kary umownej .
Następnie powód rozszerzył żądanie pozwu w ten sposób, że na wypadek gdyby roszczenie zgłoszone na pierwszym miejscu (tj. żądanie zasądzenia kary umownej) nie zostało uwzględnione , wniósł roszczenie ewentualne o zasądzenie - na zasadzie art. 481 § 1 k.c. - na rzecz powoda od pozwanego odsetek ustawowych od części wierzytelności wekslowej w wysokości 23.870 zł, liczonych od powyższej kwoty od dnia 28 października 2013 roku do dnia zapłaty.
Pozwany R. K. w pisemnej odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości.
W uzasadnieniu - po pierwsze - zarzucił, że kara umowna została zastrzeżona nieskutecznie. Wskazał, że zastrzeżenie przedmiotowej kary umownej sankcjonującej nieterminowe uregulowanie świadczenia pieniężnego (zapłaty za weksel) pozostaje nieważne w świetle treści art. 483 § 1 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c. Podniósł, iż zgodnie z pierwszym z przytoczonych przepisów karę umowną można zastrzec wyłącznie na okoliczność naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Pozwany wskazał, że czynność polegająca na „wykupie” weksla to nic innego jak jego zapłata w rozumieniu art. 38 ustawy Prawo wekslowe . Podał, że na dłużniku wekslowym - poza rzeczoną zapłatą - nie ciążą żadne inne obowiązki, w szczególności o charakterze niepieniężnym, stąd kara umowna za zwłokę w zapłacie weksla stanowi modelowy wręcz przykład zastrzeżenia jej na wypadek zwłoki w wykonaniu zobowiązania pieniężnego. Pozwany podkreślił, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego przepis art. 483 § 1 k.c. ma charakter normy iuris cogentis, w związku z czym nie może być modyfikowany wolą stron.
Po drugie , pozwany zarzucił, że kwestionuje, aby kiedykolwiek – skutecznie – zobowiązał się do zapłaty sum wekslowych na rzecz powoda, stąd nie mógł też popaść w zwłokę w spełnieniu zobowiązania, co warunkuje możliwość dochodzenia kary umownej. Wskazał, że zaprezentowanej w tym miejscu ocenie nie przeczy fakt, zgodnie z którym w § 1 porozumienia pozwany oświadczył, iż powodowi przysługuje wierzytelność o wartości nominalnej weksli. Podniósł, że oświadczenie to mogłoby być traktowane jako uznanie roszczenia, które nie może jednak prowadzić do jego powstania, ma tylko to znaczenie, że przerywa bieg terminu przedawnienia, nie kreuje jednak zobowiązania, a zatem nie stoi na przeszkodzie wykazaniu, że zobowiązanie w ogóle nie istniało albo wynikało z nieważnej czynności prawnej. Ustosunkowując się do sformułowanego przez powoda żądania ewentualnego pozwany zarzucił - po pierwsze - że nie ma ono charakteru ewentualnego. Pozwany podniósł, że roszczenie ewentualne powinno wynikać z tego samego stanu faktycznego, a w tym przypadku roszczenie główne wynika z porozumienia zawartego pomiędzy stronami, a roszczenie ewentualne z faktu niewykupienia weksli w terminie. Po drugie pozwany zarzucił, że roszczenie o zapłatę odsetek jest niezasadne, ponieważ powód nie wykazał, a nawet nie twierdził , że przedstawił weksle do wykupu w miejscu ich zapłaty, a pozwany fakt ten kwestionuje.
Wyrokiem z dnia 25 listopada 2013 roku Sąd Rejonowy w Bochni :
- oddalił powództwo o zapłatę kwoty 23.870,96 zł tytułem kary umownej ,
- zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 204,04 zł tytułem odsetek ustawowych wyliczonych od kwoty 23.870 zł od dnia 28 października 2013 roku do dnia 20 listopada 2013 roku ,
- oddalił dalej idące powództwo o zapłatę odsetek ,
- zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu .
Wydając tej treści orzeczenie Sąd I instancji poczynił następujące ustalenia faktyczne :
Pozwany R. K. w dniu 20 lutego 2013 roku wyemitował na rzecz powoda P. G. czternaście weksli, każdy o wartości nominalnej 40.032 zł, zgodnie z „Propozycją nabycia weksli wystawionych przez Pana R. K. skierowaną do Pana P. G.” z dnia 20 lutego 2013 roku .
Powód P. G. opłacił w/w weksle gotówką w kwocie 60.000 zł oraz przelewem na rachunek bankowy pozwanego R. K. w kwocie 500.000 zł.
W dniu 10 maja 2013 roku zostało zawarte pisemne porozumienie pomiędzy R. K. i P. G.. W § 1 umowy strony oświadczyły, że R. K. wyemitował czternaście weksli, każdy o wartości nominalnej 40.032 zł i o łącznej wartości 560.448 zł na rzecz P. G.. Nadto oświadczyły, że R. K. nie dokonał w terminie wykupu weksli należących do P. G. i w związku z powyższym powodowi przysługuje wierzytelność o wartości nominalnej weksli. W § 1 ust. 3 porozumienia strony zgodnie postanowiły, że w związku z brakiem wykupu weksli, regulują wysokość kary umownej. W § 2 umowy strony postanowiły, iż za każdy dzień - od dnia, w jakim miał nastąpić wykup weksli (tj. od dnia 20 marca 2013 roku ) - przysługiwała będzie kara umowna w wysokości 10.000 zł miesięcznie i staje się ona należna i wymagalna:
- za okres od dnia 20 marca 2013 roku do dnia 10 maja 2013 roku – dnia 30 maja 2013 roku ;
- za okres od dnia 10 maja 2013 roku – dnia 10 następnego miesiąca za miesiąc poprzedni, a w przypadku częściowej wpłaty kara umowna zostanie wpłacona proporcjonalnie do pozostałej kwoty do zapłaty.
Pismem z dnia 1 sierpnia 2013 roku pełnomocnik powoda P. G. wezwał pozwanego R. K. do zapłaty kary umownej za okres od dnia 20 marca 2013 roku do dnia 31 maja 2013 roku w łącznej kwocie 23.870,96 zł.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji podzielił stanowisko pozwanego , kwestionującego skuteczność zastrzeżenia kary umownej w powołanej przez powoda umowie.
Sąd I instancji zwrócił uwagę , że - stosownie do przepisu art. 483 § 1 k.c. - karę umowną można zastrzec w umowie wyłącznie celem naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego.
W niniejszej zaś sprawie kara umowna została zastrzeżona w umowie zawartej pomiędzy stronami w związku z „brakiem wykupu weksli” w terminie. Została ona zatem zastrzeżona na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania pieniężnego. Tymczasem kategoryczne brzmienie art. 483 § 1 k.c. nie pozostawia wątpliwości, że przepis ten ma charakter normy bezwzględnie obowiązującej i reguła, że kara umowna może być zastrzeżona tylko na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nie może być zmieniona wolą stron . Tym samym postanowienia umowy o zastrzeżeniu kary umownej na wypadek nieterminowego wykonania zobowiązania pieniężnego należało uznać za bezwzględnie nieważne z mocy art. 58 § 1 k.c. jako poczynione sprzecznie z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy .
Na tej podstawie Sąd I instancji uznał żądanie zasądzenia kwoty 23.870,96 zł tytułem kary umownej za bezzasadne i przystąpił do oceny drugiego żądania zgłoszonego jako ewentualne .
Na wstępie wyjaśniając pojęcie żądania ewentualnego , Sąd I instancji doszedł do przekonania , że roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych miało charakter żądania ewentualnego . W uznaniu Sądu I instancji pomiędzy żądaniem zasadniczym, a żądaniem ewentualnym występował związek przedmiotowy , skoro roszczenie o zapłatę kary umownej zostało oparte na umowie, w której zastrzeżono tą karę umowną na wypadek nieterminowej zapłaty weksli , zaś roszczenie o zapłatę odsetek oparte zostało na niezapłaceniu w terminie tych samych weksli.
Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości , że roszczenie odsetkowe może być przedmiotem samodzielnego powództwa . Odsetki stają się bowiem samodzielnym świadczeniem w dacie ich powstania i uzyskują byt samoistny, niezależny od długu głównego . Ponadto odsetki powstają oddzielnie za każdy dzień opóźnienia i wierzyciel nabywa prawo do odsetek oddzielnie za każdy kolejny dzień, przez cały okres opóźnienia .
Tak więc powód – w ocenie Sądu I instancji - był co do zasady uprawniony do dochodzenia odsetek bez domagania się jednocześnie zapłaty długu głównego. Ponadto wobec podzielności świadczenia pieniężnego był uprawniony do dochodzenia tylko części odsetek.
Ponieważ roszczenie o zapłatę odsetek powód wywodził z faktu niewykupienia w terminie weksli , Sąd I instancji powołał przepisy Prawa wekslowego , które uprawniają wierzyciela wekslowego do naliczenia odsetek za opóźnienie .
Sąd I instancji w odniesieniu do żądania ewentualnego nie podzielił zarzutów pozwanego .
Przede wszystkim Sąd I instancji wskazał ,iż pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie podnoszonej okoliczności, tj. że zobowiązanie do zapłaty sum wekslowych w ogóle nie istniało. Tymczasem – zgodnie z treścią przepisu art. 6 k.c. - ciężar udowodnienia tego faktu spoczywał na pozwanym .
Odnosząc się natomiast do zarzutu nieprzedstawienia weksli do zapłaty , Sąd I instancji stwierdził , że nawet gdyby faktycznie w dacie 20 marca 2013 roku powód nie przedstawił pozwanemu weksli do wykupu w N., to rodziłoby to tylko ten skutek, że posiadacz weksla może dochodzić odsetek nie od dnia przedstawienia weksli do zapłaty, którego nie było, ale od dnia, w którym wystawca weksla mógł dokonać oględzin tego dokumentu i stwierdzić, czy istnieje jego zobowiązanie wekslowe . Sąd I instancji podkreślił , iż w niniejszej sprawie pozwany zawierając porozumienie z dnia 10 maja 2013 roku mógł domagać się okazania mu weksli, jeżeli miał wątpliwość, czy istnieje jego zobowiązanie wekslowe. Ponadto mógł domagać się okazania weksli już po wytoczeniu niniejszej sprawy. Należało zatem przyjąć , iż przed datą 28 października 2013 roku pozwany miał możliwość dokonania oględzin weksli, do których zapłaty się zobowiązał.
Uwzględniając powyższe , Sąd I instancji uznał , że roszczenie o zasądzenie odsetek od części sumy wekslowej, tj. od kwoty 23.870 zł było zasadne od dnia 28 października 2013 roku do dnia zamknięcia rozprawy .
Jako podstawę orzeczenia o kosztach procesu Sąd I instancji powołał przepis art. 100 k.p.c.
Powyższy wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach : II i IV zaskarżył apelacją pozwany R. K. zarzucając :
- naruszenie prawa materialnego , a to art. 38 w zw. z art. 103 ustawy Prawo wekslowe poprzez ich błędną wykładnię polegającą na twierdzeniu , że do przedstawienia weksla własnego do zapłaty jego wystawcy wystarczającym jest , by wystawca weksla miał jakąkolwiek hipotetyczną możliwość zapoznania się z wekslem , pomimo że prawidłowa wykładnia tego przepisu nakazuje przyjąć , iż przedstawienie weksla do zapłaty jego wystawcy wymaga aktywności remitenta ( wierzyciela wekslowego ) polegającej na zgłoszeniu się do wystawcy weksla celem przedłożenia mu oryginału weksla w miejscu płatności określonym na wekslu , ewentualnie na poinformowaniu go przez remitenta o możliwości zapoznania się z oryginałem weksla w miejscu płatności ;
- naruszenie przepisów postępowania , a to art. 229 k.p.c. wskutek stwierdzenia , że koniecznym było prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność braku istnienia stosunku podstawowego , z którego miała wynikać wierzytelność , pomimo że okoliczność ta została przez powoda przyznana poprzez jego wypowiedz , iż causą dla wystawienia weksli nie jest żaden stosunek prawny łączący strony , ale wyłącznie kwota 560.000 zł ;
- naruszenie prawa materialnego , a to art. 6 k.c. poprzez przerzucenie na pozwanego obowiązku udowodnienia , że zobowiązanie do zapłaty sum wekslowych w ogóle nie istniało , pomimo że to pozwany zgłosił zarzut braku istnienia stosunku podstawowego , co sprawiło , iż to na powodzie ciążył obowiązek wykazania istnienia stosunku podstawowego ;
- naruszenie przepisu art. 191 k.p.c. polegające na przyjęciu , że żądanie zasądzenia odsetek ustawowych od części wierzytelności w wysokości 23.870 zł miało charakter roszczenia ewentualnego , pomimo że z istoty roszczenia ewentualnego wynika , iż jest ono zgłaszane na wypadek , gdyby z przyczyn o charakterze obiektywnym niemożliwym było uwzględnienie przez Sąd roszczenia pierwotnego ;
- naruszenie przepisu art. 321 § 1 k.p.c. poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 204,04 zł tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych , pomimo że powód jednoznacznie domagał się zasądzenia jedynie odsetek ustawowych od kwoty 23.870 zł od dnia 28 października 2013 roku do dnia zapłaty , a nie zasądzenia skapitalizowanej kwoty odsetek ;
- naruszenie przepisu art. 100 k.p.c. polegające na wzajemnym zniesieniu pomiędzy stronami kosztów procesu , pomimo że pozwany nie przegrał sprawy w równym lub mniej więcej w tym samym stopniu co powód , a przeciwnie uległ tylko co do nieznacznej części żądania .
Formułując tej treści zarzuty skarżący zażądał zmiany orzeczenia w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz pełnych kosztów procesu .
Nadto apelujący domagał się zasądzenia od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego .
Apelacja pozwanego doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku , ale jedynie w części dotyczącej rozstrzygnięcia o kosztach procesu , bowiem jedynie w tym zakresie zarzuty w niej podniesione okazały się skuteczne .
Nie można natomiast zgodzić się z zarzutami , które kwestionowały zasadność zgłoszonego przez powoda roszczenia o odsetki z tytułu opóźnienia .
Od razu jednak należy wskazać , iż trafnie zarzuciła apelacja , że przedmiotowe roszczenie , sformułowane przez powoda w toku postępowania jako ewentualne , w istocie takiego charakteru nie miało .
Sąd I instancji prawidłowo scharakteryzował powództwo , w którym żądanie formułowane jest jako ewentualne , odwołując się w tym zakresie do poglądów wyrażanych w literaturze oraz w orzecznictwie . Popełnił jednak błąd przy identyfikacji zgłoszonego przez powoda roszczenia odsetkowego . Przyjmuje się bowiem , że z uwagi na szczególną formułę powództwa ewentualnego , jego oznaczenie wymaga wykładni zawężającej . W ramach tej wykładni trzeba więc przyjmować , że z powództwem sformułowanym jako ewentualne będziemy mieli do czynienia tylko wówczas , gdy podstawa obu żądań – co do zasady – jest uzasadniona , ale Sąd nie może uwzględnić roszczenia postawionego na pierwszym miejscu , gdyż prowadziłoby to do wydania niewykonalnego wyroku bądź zasądzone świadczenie nie miałoby znaczenia ekonomicznego dla powoda . Jak trafnie zauważa apelacja , powództwo ewentualne – co do zasady – nie powinno dotyczyć przypadku , gdy do oddalenia pierwszego żądania dochodzi z uwagi na jego bezzasadność . Właśnie z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie , kiedy to nie przyczyny obiektywne stały się powodem oddalenia żądania pierwotnego , ale jego bezzasadność wynikająca z bezwzględnie nieważnego porozumienia , w którym zastrzeżona została kara umowna na wypadek nieterminowego wykonania zobowiązania pieniężnego . Tak więc nie negując istnienia związku przedmiotowego pomiędzy zgłoszonymi przez powoda żądaniami , to ostatnie żądanie nie mogło być kwalifikowane jako ewentualne .
To uchybienie nie miało jednak wpływu na ostateczną treść rozstrzygnięcia . Zachodził bowiem w rozpoznawanej sprawie przypadek rzeczywistej kumulacji roszczeń . Nic nie stało na przeszkodzie w rozpoznaniu żądania nazwanego przez powoda ewentualnym w toku niniejszego postępowania , skoro spełnione zostały przesłanki przedmiotowej kumulacji roszczeń z art. 191 k.p.c.
Powracając do zasadniczych zarzutów wymierzonych przeciwko rozstrzygnięciu zawartemu w punkcie II wyroku wskazać trzeba , że poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne , których apelacja nie podważa ( zabrakło w niej zarzutów kwestionujących poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne ) w żadnym razie nie dają podstaw do wniosku o braku po stronie pozwanego zobowiązania do zapłaty sum wekslowych .
Z ustaleń tych wynika , że powód P. G. opłacił wyemitowane weksle gotówką w kwocie 60.000 zł oraz dalszą kwotą 500.000 zł przelaną na rachunek bankowy pozwanego . Te fakty wskazują jednoznacznie na istnienie pomiędzy stronami stosunku podstawowego , który był źródłem wystawienia weksli własnych przez pozwanego . Prawdą jest , że pełnomocnik powoda w trakcie rozprawy w dniu 20 listopada 2013 roku użył nieprecyzyjnego sformułowania podając , iż : „causę do zobowiązania wekslowego stanowi kwota 560.000 zł” . Nie ulega jednak wątpliwości , że wymieniona kwota musiała zostać przekazana pozwanemu w ramach pewnego stosunku prawnego . Mieliśmy bowiem w niniejszej sprawie do czynienia z typowym przypadkiem posłużenia się formą weksla własnego jako weksla finansowego , który jest wystawiany przez dłużnika w związku z umową pożyczki lub udzielonym mu przez wierzyciela kredytem .
Jeżeli zatem pozwany kwestionował istnienie po jego stronie zobowiązania wekslowego , wskazując na wadliwości stosunku podstawowego , w ramach którego została mu przekazana kwota 560.000 zł , to istotnie jego obciążał ciężar dowodu w tym zakresie . Na te okoliczności żadnych jednak dowodów nie przedstawił , poza twierdzeniem , że nie istnieje zobowiązanie wekslowe .
Co się zaś tyczy drugiego zarzutu pozwanego , a to nieprzedstawienia mu przez powoda weksli do zapłaty - w rozumieniu przepisu art. 38 Prawa wekslowego - to w tym zakresie Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji zaprezentowane z uzasadnieniu do zaskarżonego orzeczenia .
Rzeczywiście na tle wykładni przepisu art. 38 ustawy Prawo wekslowe pojawiły się rozbieżności w orzecznictwie oraz w doktrynie . Rygorystyczna wykładnia powołanego przepisu zakłada , że przedstawienie wystawcy do zapłaty weksla oznacza udanie się do miejscowości będącej miejscem płatności weksla i okazanie weksla wystawcy weksla własnego z wyraźnym lub dorozumianym żądaniem uiszczenia sumy wekslowej . W ostatnich jednak latach w orzecznictwie wskazuje się na potrzebę mniej rygorystycznej wykładni przepisu art. 38 Prawa wekslowego , bowiem stosowanie się do uprzednio przedstawionej koncepcji uzależniałoby całkowicie przedstawienie weksla do zapłaty od woli dłużnika głównego , którego nie da się przecież przymusić do zapoznania się z wekslem .
W związku z tym przeważa stanowisko , zgodnie z którym spełnienie przewidzianego w art. 38 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku Prawo wekslowe wymogu przedstawienia weksla do zapłaty nie łączy się z koniecznością jego fizycznego okazania „do oczu” dłużnikowi głównemu . Wystarczające jest w tej mierze stworzenie wystawcy weksla własnego przez posiadacza weksla realnej możliwości zapoznania się z oryginałem weksla w miejscu jego płatności ( zob. wyrok Sądu Naj. z dnia 21 marca 2001 roku , III CKN 322/00 , OSNC z 2001 roku , Z. 11 , poz. 164 , wyrok Sądu Apel. w Łodzi z dnia 28 sierpnia 2013 roku , I ACa 1368/12 , Lex nr 1363276 ; por. również wyrok Sądu Naj. z dnia 31 marca 2006 roku, IV CSK 132/05 , Lex nr 195420 ) . Analiza treści zawartego pomiędzy stronami porozumienia już po dacie płatności weksli wskazuje – w ocenie Sądu Okręgowego – jednoznacznie , że stworzona została pozwanemu realna możliwość zapoznania się z oryginałami weksli własnych . Pozwany przecież sam przyznał , że nie zapłacił w terminie sum wymienionych w wyemitowanych przez siebie wekslach i w związku z tym powodowi przysługuje wierzytelność o wartości nominalnej weksli .
Wreszcie Sąd I instancji wyliczając odsetki ustawowe za okres od dnia 28 października 2013 roku do dnia 20 listopada 2013 roku nie naruszył przepisu art. 321 § 1 k.p.c.
Wynikający z powołanego przepisu zakaz wyjścia ponad żądanie dotyczy roszczenia zarówno w sensie ilościowym jak i jakościowym , co oznacza , że Sąd nie może uwzględnić roszczenia w większej wysokości , niż tego żądał powód ( ponad kwotę wskazaną w żądaniu pozwu ) , ani też uwzględnić roszczenia w oparciu o inną podstawę faktyczną ( zob. postanowienie Sądu Naj. z dnia 18 sierpnia 2011 roku , I CSK 44/11 , Lex nr 1164717 oraz wyrok Sądu Naj. z dnia 15 października 2010 roku , III UK 20/10 , Lex nr 694242 ) .
Przy tak rozumianym pojęciu zakazu orzekania ponad żądanie , nie sposób doszukać się w rozstrzygnięciu Sądu I instancji naruszenia reguły z art. 321 § 1 k.p.c.
Sąd I instancji wydał przecież rozstrzygnięcie o roszczeniu odsetkowym powoda , w oparciu o przytoczoną przez niego podstawę faktyczną i wreszcie zasądzona należność z tytułu odsetek nie wykraczała poza ramy kwotowe zgłoszonego roszczenia . Faktem jest , że powód nie określił kwotowo odsetek , lecz wnosił o ich zasądzenie od kwoty 23.870 zł , od dnia 28 października 2013 roku do dnia zapłaty . Jednakże tylko z tego powodu , że odsetki te zostały zasądzone do dnia 20 listopada 2013 roku , Sąd I instancji zdecydował się na ich kwotowe wyliczenie . Taki zabieg nie może być postrzegany jako naruszenie zasady zakazu orzekania ponad żądanie . W orzecznictwie wskazuje się , że ogólna reguła wyrokowania określona w przepisie art. 321 § 1 k.p.c. nie powinna być stosowana formalistycznie . Sąd korygując więc brzmienie żądania w sentencji wyroku na formułę , która w sposób nie budzący wątpliwości odpowiada rzeczywistym intencjom powoda , nie narusza art. 321 § 1 k.p.c. ( zob. wyrok Sądu Naj. z dnia 23 maja 2013 roku , I CSK 555/12 , Lex nr 1353065 ) .
Trafny natomiast okazał się zarzut naruszenia przepisu art. 100 k.p.c. , przy wydawaniu przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia o kosztach procesu .
Tak jak podaje strona skarżąca stosowanie zasady wzajemnego zniesienia kosztów procesu dopuszczalne jest jedynie wtedy , gdy po zastosowaniu zabiegu polegającego na rozdzieleniu kosztów - stosownie do wyniku sprawy oraz wysokości kosztów poniesionych przez każdą ze stron - wzajemny rozrachunek zbliża się do zera . Z uwagi przede wszystkim na wynik sprawy taki wniosek był nieuprawniony w niniejszej sprawie . Przeciwnie trzeba zgodzić się z apelującym , iż w sytuacji , gdy powód tylko w nieznacznej części wygrał sprawę ( w zakresie odsetek do kwoty 204,04 zł ) , a z kolei pozwany w minimalnym tylko zakresie uległ przeciwnikowi , to istniały podstawy do wydania orzeczenia o kosztach w oparciu o przepis art. 100 zd. 2 k.p.c. , tj. do obciążenia powoda pełnymi kosztami poniesionymi przez pozwanego.
Na koszty te złożyły się : wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 2.400 zł , ustalone w oparciu o § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokacie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz opłata skarbowa od udzielnego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł .
W tym tylko kierunku zaskarżony wyrok podlegał zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. , a dalej idąca apelacja została oddalona w oparciu o przepis art. 385 k.p.c.
Ponieważ nietrafne okazały się zarzuty dotyczące merytorycznego rozstrzygnięcia , a zmianie podlegało jedynie orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu , to Sąd Okręgowy uznał za zasadne znieść wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego , stosując przepis art. 100 k.p.c.