Source: http://prawo.vagla.pl/node/6485
Timestamp: 2018-06-21 01:06:50+00:00
Document Index: 8219802

Matched Legal Cases: ['art. 196', 'art. 73', 'art. 11', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 31', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 196', 'art. 196']

Pasja, prokuratura, wolność słowa i szacunek dla uczuć religijnych | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Pn, 2006-07-17 15:09 by VaGla
Tydzień temu media informowały, że prokuratura zbada, czy internetowy film „Pasja według Benny Hilla” nie obraża uczuć religijnych. Odnośnik do krótkiego filmu na stronie smog.pl (element serwisu o2.pl) pojawił się 19 czerwca. Sam film to zlepek fragmentów „Pasji” Mela Gibsona oraz muzyki z satyrycznego programu Benny Hilla. Osobie, która dopuściła się obrazy uczuć religijnych, grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, zaś Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy dyskutowało jakiś czas temu na temat wolności słowa i szacunku dla uczuć religijnych.
Życie Warszawy pisało: "Produkcją poczuł się urażony internauta Piotr Szulc, który postanowił sprawę zgłosić do prokuratury. Na portalu internetowym kosciol.pl zaapelował do innych, by tak jak on zaczęli bojkotować serwis o2.pl. Sam usunął stamtąd skrzyn-kę e-mailową oraz postanowił nie używać popularnego komunikatora internetowego Tlen (którego właścicielem jest również o2.pl)."
Przywołany w tekście ŻW Piotr Szulc opublikował również swój tekst w serwisie Kosciol.pl. Czytamy tam: "Zestawienie obrazów ukazujących mękę i śmierć człowieka z wesołą, szybką i lekką muzyką (a w dodatku wyświetlanie ich w sposób nienaturalnie przyspieszony) jest jednoznacznym wyrazem pogardy wobec cierpiącej osoby przedstawionej na filmie. Zachowanie takie w odniesieniu do dowolnej osoby stanowi jej zniewagę i naruszenie najbardziej elementarnych zasad etycznych. Wiedza o tym jest tak powszechna, że posiadają ją nawet dzieci w wieku przedszkolnym, a tym bardziej osoby zarządzające portalem internetowym."
W serwisie wiara.pl również opublikowano artykuł na ten temat: "Obejrzeliśmy ten "film". Jest żałosny. I nie ma tu czego badać. Ten obrzydliwy mix obraża uczucia religijne. Nasze na pewno. Przecież właśnie w tym celu został zrobiony - aby obrażać wierzących w Chrystusa. Co prawda link do niego zniknął z głównej strony o2.pl, ale to wątpliwe "dzieło" można znaleźć w internecie w ciągu ułamka sekundy. Według naszych ustaleń jest dostępne na polskich serwerach. Tym powinna się zająć prokuratura... "
Redakcja tego ostatniego serwisu ma wątpliwości czy "uda się coś z tym zrobić". Przywołuje wnioski jakie wyciągnęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (APCE) po zakończeniu debaty na temat wolności słowa i szacunku dla uczuć religijnych, która odbyła się 28 czerwca w Strasburgu.
W internecie dostępny jest raport: Freedom of expression and respect for religious belief na ten właśnie temat, przygotowany przed zgromadzeniem (24 czerwca).
Złożonym 21 czerwca zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota.
Pojawiły się postulaty nowelizacji ww. przepisu. W uzasadnieniu do takiej propozycji z 2005 roku czytam na stronie Towarzystwa Humanistycznego:
W odniesieniu do art. 196 celem postulowanych zmian jest przede wszystkim pogodzenie ochrony uczuć religijnych z takimi fundamentalnymi wartościami pluralistycznego i demokratycznego społeczeństwa, jak wolność myśli, sumienia i słowa oraz m.in. „twórczości artystycznej i korzystania z dóbr kultury” (por. art. 73 Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r. oraz art. 11-13 Traktatu ustanawiającego Konstytucję Unii Europejskiej). W dotychczasowym brzmieniu art. 196 Kodeksu karnego jest wykorzystywany przez jednostki lub grupy bigoteryjne do eliminacji utworów artystycznych kolidujących z ich przekonaniami, a tym samym jest instrumentem cenzurowania treści utworów artystycznych, co jednoznacznie narusza wyżej powołane gwarancje wolności artystycznej, a także m.in. gwarancje wolności myśli, sumienia i religii (art. II-10 projektu Traktatu ustanawiającego Konstytucję UE).
W obecnym stanie prawnym przedsięwzięcie artystyczne lub inne wystąpienie publiczne może być poczytane za obrazę uczuć religijnych, nawet w tych przypadkach, gdy odbywa się w miejscu takim jak galeria sztuki, gdzie wolność artystyczna powinna być chroniona w szczególny sposób. Sytuacja ta jest nie tylko wynikiem nacisków politycznych dominującej grupy wyznaniowej, ale także nazbyt ogólnikowego sformułowania art. 196 w dotychczasowym brzmieniu. Nowa regulacja powinna respektować gwarancje praw i wolności, a jednocześnie czynić zadość wymogowi jasności prawa, definiując jednoznacznie obszar, w którym uczucia religijne powinny być chronione przepisami Kodeksu karnego bez naruszania innych chronionych prawem wartości. Dążąc do realizacji tego celu, niniejszy projekt postuluje penalizację tylko tych czynów, które mają charakter umyślny i które polegają na znieważeniu „miejsca przeznaczonego do wykonywania obrzędów religijnych lub znajdującego się w tym miejscu przedmiotu czci religijnej”. Ochronie przepisami Kodeksu karnego powinny podlegać kościoły, kaplice i świątynie wyznań innych niż chrześcijańskie – inne miejsca w sferze publicznej powinny być wolne od tego typu ograniczeń, co nie pozbawia nikogo prawa do ewentualnego wystąpienia w obronie naruszonych dóbr osobistych w powództwie cywilnym.
Projekt przewiduje także ograniczenie górnej granicy zagrożenia karą pozbawienia wolności do 6 miesięcy. Jakie jest bowiem uzasadnienie utrzymania dotychczasowej granicy zagrożenia karą pozbawienia wolności, skoro Kodeks karny w przypadku publicznego znieważenia, zniszczenia, uszkodzenia lub usunięcia flagi, godła, sztandaru lub innego znaku państwowego przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku. Naruszenia wartości subiektywnych i partykularnych, takich jak uczucia religijne, powinny być karane łagodniej niż obraza wartości ogólnopaństwowych, bliskich całej wspólnocie obywatelskiej i narodowej.
Konstytucja RP w preambule jednoznacznie wskazuje na pluralizm aksjologiczny i wyznaniowy społeczeństwa polskiego, a zarazem w art. 31 ust. 1 gwarantuje wszystkim równość wobec prawa praz prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Wspomniana norma ustrojowa uzasadnia postulat wyrażony w propozycji art. 196 § 2, tak aby państwowe organy ścigania nie angażowały się w sprawy wyznaniowe, zwłaszcza w aspekcie tak subiektywnym, jak ochrona uczuć.
Zgodnie z przywołanymi postulatami ściganie omawianego przestępstwa odbywałoby się z oskarżenia prywatnego.
Warto w tym miejscu odnotować również odpowiedź Prokuratora Krajowego Zastępcy Prokuratora Generalnego RP Janusza Kaczmarka, która padła w Sejmie 16 lutego 2006 roku w punkcie Pytania w sprawach bieżących:
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Odpowiadając na pytanie pana posła z dnia 10 lutego br., zgłoszone w trybie art. 196 regulaminu Sejmu, dotyczące działań, jakie zamierzają podjąć organa wymiaru sprawiedliwości w związku z publikacjami prasowymi i internetowymi o charakterze mogącym obrażać uczucia religijne innych osób, uprzejmie informuję, że w lutym br. w publicznych mediach pojawiły się dwie tego rodzaju publikacje, a mianowicie: w dzienniku ˝Rzeczpospolita˝ z dnia 4 lutego 2006 r. zamieszczono, jako przedruk z duńskiej gazety, dwie karykatury proroka Mahometa, w zamieszczonym zaś w Internecie miesięczniku ˝Machina˝ przedstawiono na jego okładce collage przedstawiający obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej z twarzą amerykańskiej piosenkarki Madonny. Publikacje te wywołały liczne protesty zarówno ze strony indywidualnych obywateli, jak i stowarzyszeń i związków wyznaniowych dopatrujących się w nich zamachu na gwarantowaną przez konstytucję wolność sumienia i wyznania, a w szczególności obrazę ich uczuć religijnych. Niektóre z tych protestów przybrały formę oficjalnych zawiadomień o popełnieniu przestępstwa, jakie skierowano zarówno do Prokuratury Krajowej, jak i podległych jej jednostek.
W ocenie Prokuratury Krajowej publikacje te mogą istotnie nasuwać uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa określonego w art. 196 Kodeksu karnego jako obraza uczuć religijnych innych osób poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej. I uznając w związku z tym, że w zakresie obydwóch publikacji konieczne jest procesowe ustosunkowanie się prokuratora do okoliczności, w jakich do nich doszło, zawiadomienie to przekazano do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie z poleceniem podjęcia stosownych działań przewidzianych w ustawach proceduralnych. Nie przesądzając decyzji procesowych prokuratora, jaką nakazuje podjąć ustawodawca w związku z otrzymaniem zawiadomienia o przestępstwie w przedmiocie wszczęcia lub odmowy wszczęcia postępowania przygotowawczego, pragnę zwrócić uwagę na szczególne warunki odpowiedzialności karnej za to przestępstwo. W szczególności, skoro ustawa karna używa znamienia czasownikowego: obraża znieważając, to tym samym można przyjąć, że ogranicza możliwość odpowiedzialności karnej wyłącznie do sytuacji, kiedy sprawca działa tylko z zamiarem bezpośrednim, to jest wyrażającym się chęcią wywołania takiego odczucia u pokrzywdzonych danej wspólnoty religijnej. Konieczne więc będzie ustalenie w przedmiotowej sprawie, czy takie też jednostronne intencjonalne nastawienie towarzyszyło sprawcy, sprawcom tego czynu zabronionego. Warto wspomnieć, że w doktrynie zwraca się uwagę, że podstawowe znaczenie przy odróżnieniu zniewagi od krytyki określonych wyznań wyrażonej w ramach wolności słowa podstawowe znaczenie dla przypisania przestępstwa ma forma takiej wypowiedzi lub innego zachowania wyrażająca się poprzez lekceważenie uczuć religijnych wyznawców. Warto też zwrócić uwagę, że wśród nadesłanych zawiadomień o przestępstwie w zakresie publikacji ˝Rzeczpospolitej˝ nie ma żadnego zawiadomienia pochodzącego od wyznawcy tej religii, kościoła albo związku religijnego, których przedruk ten dotyczył. Tymczasem ustawa warunkuje odpowiedzialność karną od tego, by skutkiem zachowania zabronionego powołanym przepisem było doznanie odczucia obrażenia bądź zniewagi uczuć religijnych.
W zakresie zniewagi Matki Boskiej Jasnogórskiej chciałbym państwa posłów poinformować, że do Prokuratury Krajowej wpłynęło jedno zawiadomienie w tym zakresie.
Ustawodawca, wprowadzając jednak ten rodzaj przepisu w Kodeksie karnym, miał na uwadze ochronę wolności przekonań, uczuć obywateli w sprawach wiary, nakładając jednocześnie na organa ścigania procesową reakcję w przypadku naruszenia tego typu dobra. W każdym tego typu przypadku prokuratura będzie podejmować działania mające na celu ustalenie, czy istotnie doszło do popełnienia tego przestępstwa, a jeżeli tak, do pociągnięcia jego sprawców do odpowiedzialności karnej. Dziękuję bardzo.
« Koncert dla Romka - 19 lipca, Gniazdo Piratów | Izba Reprezentantów walczy z internetowym hazardem »
A propos art. 196 kk nalezy
Pn, 2006-07-17 16:58 by Michał (niezweryfikowany)
A propos art. 196 kk nalezy wspomniec, ze przepis mowi tylko o publicznej zniewadze:
1. przedmiotu czci religijnej lub
2. miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.
W doktrynie istnieje spor co do tego czy przepis ten penalizuje rowniez zniewage samego podmiotu kultu czyli bostwa. A z taka sytuacja mamy do czynienia w przypadku tego filmiku.
"Przepis nie obejmuje ochroną samego podmiotu kultu jako bytu idealnego i abstrakcyjnego (np. bóstwa) jak również zespołu dogmatów filozoficznych i wartości właściwych danemu kultowi [odmiennie L. Gardocki, Prawo karne, s. 243, który pod pojęciem przedmiotu kultu rozumie również sam obiekt kultu, zbliżony, choć nie identyczny pogląd wyrażają A. Zoll, Kodeks karny..., s. 501 i A. Wąsek, Przestępstwo przeciwko przekonaniom religijnym..., s 33].".
Warszawa 2004 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis