Source: https://www.sluzebnosc.info/sluzebnosc_mieszkania_po_rozstaniu-material-326.html
Timestamp: 2019-07-22 03:17:22+00:00
Document Index: 72191466

Matched Legal Cases: ['art. 301', 'art. 301', 'art. 128', 'art. 1441', 'art. 129', 'art. 132', 'art. 98', 'art. 10', 'art. 144', 'art. 252', 'art. 302', 'art. 659', 'art. 57', 'art. 27', 'art. 28', 'art. 301', 'art. 302', 'art. 296', 'art. 285', 'art. 244', 'art. 245', 'art. 158', 'art. 63', 'art. 64', 'art. 33', 'art. 611', 'art. 43', 'art. 31', 'art. 33', 'art. 45', 'art. 58', 'art. 109', 'art. 297', 'art. 285', 'art. 60', 'art. 917', 'art. 918', 'art. 1831', 'art. 291', 'art. 294', 'art. 295']

Janusz Polanowski • Opublikowane: 21-09-2016
Dwa lata temu mąż u notariusza ustanowił na moją rzecz służebność części swojego mieszkania (prawo do jednego pokoju z dostępem do kuchni i łazienki). Służebność była po to, że mąż wyjeżdżał na dłuższy czas w celach badawczych i chciał mnie zabezpieczyć na wypadek swojej śmierci. Niestety okazało się, że mąż zdradzał mnie od dłuższego czasu i chociaż nadal jesteśmy małżeństwem, on się wyprowadził do tamtej kobiety i raczej skończy się to rozwodem. Czy mąż w obecnej sytuacji może pozbawić mnie tej służebności? Wysyłam mu pieniądze za czynsz i media z opisem za co płacę. Mam powody, dla których nadal chciałabym z tej służebności korzystać wraz z moim 19-letnim synem. Mąż nie jest jego ojcem. Wprawdzie posiadam na kredyt własne mieszkanie oddalone o 100 km od miejsca dzisiejszego zamieszkania, problem w tym, że prowadzę tu firmę, a przeprowadzając się, nie mam jak tego robić, więc stracę pracę. Z wynajmem jest problem, bo nikt nie zarejestruje mi firmy na wynajętym mieszkaniu. Czy mam szansę zachować tę służebność pomimo rozstania?
Dopóki przysługuje Pani służebność mieszkania – art. 301 Kodeksu cywilnego (K.c.) – dopóty (za Pani przyzwoleniem) uprawniony może być do zamieszkiwania w nim także Pani syn (będący pasierbem właściciela tegoż mieszkania). Proszę zwrócić uwagę na treść art. 301 K.c.:
Obowiązek alimentacyjny – od art. 128 do art. 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – zazwyczaj dotyczy osób spokrewnionych; często znaczenie ma stopień pokrewieństwa (art. 129, art. 132 K.r.o.). Na ogół obowiązek alimentacyjny jest kojarzony z „płaceniem alimentów”, czyli ze świadczeniami pieniężnymi. Może jednak chodzić (także) o inne zachowania, np.: sprawowanie nad kimś pieczy lub o „dostarczanie” (to jest zapewnianie) mieszkania. Jedynie niekiedy obowiązek alimentacyjny może występować w relacjach: ojczym – pasierb. Choć nie można wykluczyć obowiązku alimentacyjnego Pani męża wobec jego pasierba (np. alimentacji polegającej na „dostarczaniu” mieszkania), ale to – zapewne po wygraniu procesu o alimenty – nie stanowiłoby formalnej zmiany Pani sytuacji, ponieważ Pani syn już przestał podlegać władzy rodzicielskiej; art. 98 K.r.o. w związku z art. 10 K.c.
Zacytujmy wyżej wspomniany art. 144 K.r.o.:
„§ 1. Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, niebędącej jego matką.
§ 3. Do obowiązku świadczeń przewidzianego w poprzedzających paragrafach stosuje się odpowiednio przepisy o obowiązku alimentacyjnym między krewnymi.”
Uiszczanie przez Panią opłat związanych z używaniem cudzego mieszkania wiąże się z tym, że do służebności mieszkania odpowiednio stosuje się przepisy o użytkowaniu (art. 252 i następne K.c.) – w przypadku użytkowania oczywistością jest to, że użytkownik powinien ponosić koszty związane z używaniem rzeczy użyczonej. Przywołajmy treść art. 302 K.c.:
Czynsz (np. jako „opłata od metra kwadratowego”) jest typowy dla umowy najmu (art. 659 i następne K.c.) lub umowy dzierżawy. Proszę sprawdzić w wypisie aktu notarialnego z treścią ustanowionej na Pani rzecz służebności mieszkania lub w umowie zawartej przez Panią z właścicielem mieszkania, czy chodzi o służebność ustanowioną nieodpłatnie, czy też odpłatnie. Jeżeli służebność ustanawia się nieodpłatnie (czyli bez wynagrodzenia), to czynsz albo odpowiednik czynszu nie należy się właścicielowi mieszkania – jednak należy ponosić związane z mieszkaniem opłaty (np. „licznikowe” lub na rzecz wspólnoty mieszkaniowej).
Jeżeli Pani mąż wyprowadził się w związku z okolicznością, która mogłaby uzasadniać uznanie go winnym rozkładu pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.o.) – w przypadku separacji lub rozwodu – to również na nim może spoczywać obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny (art. 27 K.r.o.). Taki obowiązek wiąże się ze wspólnym pożyciem (w szerokim tego określenia znaczeniu), ale porzucenie rodziny może skutkować orzeczeniem przez sąd obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny (np. związanych z „kosztami mieszkaniowymi”) – być może skuteczne okazałoby się wytoczenie przez Panią powództwa w tym zakresie (art. 28 K.r.o.), ale należy spodziewać się rzeczywistego sporu w tym zakresie.
Służebność mieszkania (art. 301 oraz art. 302 K.c.) zalicza się do służebności mieszkania (art. 296 i następne K.c.). Artykuł 297 K.c. stanowi: „Do służebności osobistych stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych z zachowaniem przepisów rozdziału niniejszego”.
Skoro dla ustanowienia służebności (art. 285 i następne K.c.) – jako dla ograniczonego prawa rzeczowego (art. 244 K.c.) – wymaga się formy aktu notarialnego (art. 245 K.c. w związku z art. 158 K.c.), to (z uwagi na art. 63 K.c.) rezygnacja z przysługującej służebności również wymagałaby formy aktu notarialnego. Może Pani zrezygnować ze służebności, ale może także dojść do zniesienia służebności na drodze sądowej – sąd mógłby wydać orzeczenie o charakterze tak zwanego zastępczego oświadczenia woli, przewidzianego w art. 64 K.c. (Prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek danej osoby do złożenia oznaczonego oświadczenia woli, zastępuje to oświadczenie.)
Z uwagi na art. 33 K.r.o. nabyte przed ślubem składniki majątkowe najczęściej wchodzą w skład majątku osobistego (wcześniej używano określenia: majątek odrębny). Separacja (art. 611 i następne K.r.o.) albo rozwód skutkuje ustaniem wspólności majątkowej małżeńskiej (jeżeli taka wspólność występuje w danym małżeństwie). Poza ewentualnym podziałem majątkowym – a regułą jest równość udziałów we wspólności majątkowej małżeńskiej (art. 43 K.r.o.) – są majątki osobiste małżonków; proponuję dokonać „remanentu majątkowego” (ze szczególnym uwzględnieniem art. 31 oraz art. 33 K.r.o.) oraz mieć na uwadze możliwość dochodzenia roszczeń związanych z przesunięciami majątkowymi (między wspólnością majątkową małżeńską a majątkiem osobistym) – art. 45 K.r.o.
Skoro Pani mąż (zarazem będący właścicielem tegoż mieszkania) nie zamieszkuje wraz z Panią, to może być trudno (w procesie o separację albo o rozwód) dążyć do rozstrzygnięcia w tym zakresie, czyli na podstawie art. 58 § 2 K.r.o.: „Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe”.
Nie można zupełnie wykluczyć takiego rozstrzygnięcia sądowego; nawet w przypadku małej szansy na orzeczenie sądu na podstawie ostatnio zacytowanego przepisu ustawowego Pani mogłaby zawnioskować o takie orzeczenie. Proszę jednak pamiętać, że przyczynienie się w taki sposób do powstania dodatkowych (a zwłaszcza zbędnych) kosztów postępowania mogłoby później skutkować obciążenie Pani określonymi kosztami – art. 109 i następne Kodeksu postępowania cywilnego.
Skoro (z uwagi na art. 297 K.c.) do służebności osobistych stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych (art. 285 i następne K.c.), to oczywistością jest ich odpowiednie stosowanie do służebności mieszkania. W tym przepisów o możności zniesienia służebności.
Służebności osobiste (w tym służebność osobista) mają na celu zaspokajanie osobistych potrzeb osób uprawnionych na podstawie służebności – właśnie osobistych, a nie dotyczących działalności gospodarczej (np. z prowadzeniem działalności gospodarczej może wiązać się umowa najmu albo użytkowanie). Sama konstrukcja prawna służebności mieszkania (jako służebności osobistej) może zwiększać szanse właściciela mieszkania na domaganie się przed sądem zniesienia służebności (gdyby Pani odmówiła zrzeczenia się służebności).
Nie ma prawnego obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej (wyłącznie) w miejscowości, w której jest ona zarejestrowana (np. przez wskazanie siedziby przedsiębiorcy). Gdyby było inaczej (nie tylko w Polsce), to buty i inne produkty marek „Adidas” oraz „Puma” byłyby sprzedawane wyłącznie w bawarskim Herzogenaurach, gdzie obie korporacje nadal mają swe siedziby. Skoro jakieś inne mieszkanie należy do Pani, to zapewne jego adres można by wskazać jako miejsce (adres) do celów rejestracyjnych (ewidencyjnych).
Małżeństwo, służebność mieszkania – te instytucje prawne mają charakter i cel głównie prywatny lub osobisty. Gdyby doszło do postępowania sądowego o zniesienie służebności mieszkania, to prawdopodobnie argumentacja skoncentrowana na obronie celu gospodarczego okazałaby się mało skuteczna, choć taka argumentacja mogłaby wspomagać inną argumentację. Sama wina Pani męża za rozkład pożycia małżeńskiego, zwłaszcza zaś wina wyłączna – polecam dokładną lekturę art. 60 K.r.o. – mogłaby narażać go na sformalizowanie obowiązku wspierania Pani (w ramach tak zwanej alimentacji na rzecz małżonka albo byłego małżonka). Być może ten aspekt przyczyniłby się do zawarcia między Państwem ugody (art. 917 i art. 918 K.c.), także co do korzystania przez Panią z rzeczonego mieszkania. Pani argumentację w negocjacjach lub podczas mediacji – a o mediację (art. 1831 i następne K.p.c.) można zawnioskować także w sprawach o separację albo o rozwód – mogłoby wspierać także to, że ustawodawca w dwóch artykułach (art. 291 oraz art. 294 K.c.) przewidział odpłatne (czyli za wynagrodzeniem) zniesienie służebności, zaś tylko w jednym artykule (art. 295 K.c.) możliwość nieodpłatnego zniesienia służebności. Gdyby Pani (zwłaszcza mając poważne argumenty oraz dowody na poparcie swego stanowiska) zażądała odpowiednio wysokiego wynagrodzenia za zniesienie służebności, to być może łatwiej byłoby osiągnąć porozumienie między Panią i właścicielem mieszkania.