Source: http://forum-pl-cz.com/index.php/en/home/22-polska/polityki-publiczne/55-tomas-brichacek-mechanizmy-krajowe-republiki-czeskiej-w-odniesieniu-do-ksztaltowania-i-wdrazania-wtornego-prawa-ue
Timestamp: 2020-08-03 15:35:43+00:00
Document Index: 103115787

Matched Legal Cases: ['art. 2', 'art. 263', 'art. 48', 'art. 352', 'art. 9', 'art. 51', 'art. 10', 'art 50']

Tomáš Břicháček, Mechanizmy krajowe Republiki Czeskiej w odniesieniu do kształtowania i wdrażania wtórnego prawa UE
You are here: Home polska Polityki publiczne Tomáš Břicháček, Mechanizmy krajowe Republiki Czeskiej w odniesieniu do kształtowania i wdrażania wtórnego prawa UE
Published on Sunday, 12 January 2014 23:09
Hits: 13396
Pierwszego maja 2014 r. minie już dziesięć lat od chwili wejścia Republiki Czeskiej i dziewięciu innych krajów do Unii Europejskiej. Rocznica stanie się dla nich okazją do oceny wielu aspektów i konsekwencji członkostwa oraz dotychczasowych doświadczeń z niego płynących. Z uwagi na istotne znaczenie, jakie w procesie integracji zajmuje legislacja, jednym z obszarów zasługujących w tych rozważaniach na uwagę, jest funkcjonowanie mechanizmów krajowych, za pośrednictwem których władze państw członkowskich uczestniczą w procesie legislacyjnym Unii Europejskiej oraz mechanizmów implementacji unijnych regulacji prawnych. Niniejszy tekst rozważa tę problematykę w odniesieniu do Republiki Czeskiej.
Pierwsza część artykułu daje wgląd do mechanizmu i procedur omawiania wniosków legislacyjnych UE oraz kształtowania narodowego stanowiska wobec nich (z naciskiem na kwestię funkcjonowania demokratycznej kontroli parlamentu), a także procedur wdrażania przyjętych regulacji, w szczególności dyrektyw. Druga część zawiera z kolei podsumowanie i omówienie dotychczasowych doświadczeń w funkcjonowaniu tych mechanizmów. Traktuje m.in. o wpływie poszczególnych aktorów omawianego procesu na dane jego elementy (ponownie z naciskiem na rolę parlamentu); bada stopień ich aktywnego lub – przeciwnie – biernego podejścia (m.in. na przykładzie tak zwanego „pozłacania” unijnych regulacji lub sporów z instytucjami UE). Ponadto, zwraca uwagę na niektóre znaczące inicjatywy czeskich władz w danym kontekście.
2. Ustawienie mechanizmów krajowych
2.1 Rząd[1]
Kluczową i niezastąpioną rolę w procesie kształtowania stanowisk wobec wniosków legislacyjnych UE oraz w ewentualnym wdrażaniu przyjętych aktów prawnych odgrywa tzw. koordynator. Jest nim ministerstwo lub inny organ rządowy odpowiedzialny za zarządzanie wszystkimi sprawami związanymi z daną agendą. Koordynatora legislacji, a następnie implementacji przyjętej regulacji, wyznacza rząd natychmiast po złożeniu projektu, ewentualnie po opublikowaniu unijnego przepisu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Kieruje się tutaj zakresem kompetencji poszczególnych ministerstw i innych organów, szukając jak największego pokrewieństwa z daną problematyką. O ile wyznaczona instytucja nie zadeklaruje niepodjęcia się roli koordynatora, uznaje się ją za zaakceptowaną. Deklarując niepodjęcie się zadania, wyznaczona instytucja musi podać powody i zaproponować nowego koordynatora. Kancelaria premiera stara się pośredniczyć w rozmowach wskazanych instytucji nt. koordynacji. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, zaistniały spór kompetencyjny przedstawiany jest do rozstrzygnięcia rządowemu Komitetowi do Spraw Europejskich (patrz niżej) w przypadku wniosku legislacyjnego, czy też wprost rządowi – w przypadku przyjętego już przepisu unijnego. Komisja lub rząd wskazuje wtedy ostatecznie odpowiedniego koordynatora. Podobna procedura obowiązuje w przypadku ewentualnych późniejszych sporów o zmianę właściwości.
W uzasadnionych przypadkach, np. kiedy w danej problematyce właściwych jest więcej ministerstw lub innych organów państwowych, można obok koordynatora – zgodnie z obowiązującymi procedurami – wyznaczyć również jednego lub więcej współkoordynatorów. Instytucja współkoordynatora partycypuje wtedy w uzgodnionym zakresie w realizacji zobowiązań koordynatora i ponosi za nie współodpowiedzialność. Problematyka sporu kompetencyjnego, włącznie ze stanowieniem udziału koordynatora i współkoordynatorów w implementacji, podlega podobnym regulacjom jak spory o właściwość.
Na etapie wniosku legislacyjnego, koordynator jest odpowiedzialny za przygotowanie ramowego stanowiska Republiki Czeskiej, zawierającego podstawową pozycję wobec danej inicjatywy i określającego cele RCz w ramach procesu legislacyjnego UE. Ramowe stanowisko zatwierdza następnie Komitet do Spraw Europejskich, będący rządowym zespołem roboczym ds. kształtowania i uzgadniania stanowisk Republiki Czeskiej w UE. Komitet zbiera się na dwóch poziomach: rządowym, pod przewodnictwem premiera, z udziałem konstytucyjnych członków rządu (ewentualnie reprezentowanych przez wiceministrów) i szefa kancelarii premiera; oraz roboczym, pod przewodnictwem sekretarza stanu ds. europejskich, z udziałem odpowiednich wiceministrów, z reguły jednak reprezentowanych przez wyższych rangą urzędników z danych resortów. Większość stanowisk ramowych zatwierdza się na roboczym poziomie Komitetu. Rządowa grupa uchwala tylko pozycje ramowe, co do których nie osiągnięto porozumienia na poziomie roboczym Komisji, ewentualnie w innych szczególnych przypadkach. Zatwierdzone pozycje ramowe przekazywane są do obu izb czeskiego parlamentu (patrz art. 2.2 poniżej).
Koordynator zapewnia udział Republiki Czeskiej w negocjacjach wniosku legislacyjnego na poziomie Rady UE. Praca ta polega na uczestnictwie w pracach odpowiedniej grupy eksperckiej Rady, dokąd koordynator deleguje swoich ekspertów. Oddelegowani eksperci działają zgodnie z instrukcjami opracowywanymi w ramach własnego resortu (zwykle na poziomie wiceministra lub dyrektora generalnego), te zaś muszą być zgodne z wyżej wspomnianym stanowiskiem ramowym. Następnie koordynator przygotowuje mandat negocjacyjny dla ministra (lub osoby go reprezentującej) do debaty nad wnioskiem, która będzie się toczyć w Radzie Ministrów. Mandat negocjacyjny zatwierdza – przynajmniej w drodze cichej aprobaty – Komisja do Spraw Europejskich.
Po przyjęciu unijnego przepisu, dla państwa członkowskiego istnieje tylko jeden standardowy sposób przeciwdziałania jego wdrożeniu, a mianowicie wniesienie skargi o stwierdzenie nieważności do Trybunału Sprawiedliwości UE (art. 263-264 TFUE). ETS stwierdzi nieważność aktu w przypadku braku kompetencji, naruszenia istotnych wymogów proceduralnych, naruszenia traktatów założycielskich UE lub jakiegokolwiek przepisu prawnego związanego z ich stosowaniem lub też w przypadku nadużycia władzy. W Czechach decyzja o wniesieniu skargi należy do rządu.
Koordynator dokona przeglądu zakresu i sposobu implementacji przepisów UE, oceniając przede wszystkim to, czy z unijnych regulacji wynikają jakieś zobowiązania dla Republiki Czeskiej, spełnienie których wiąże się z koniecznością przyjęcia przepisów implementacyjnych. Jeśli to konieczne, zaproponuje jednocześnie, które przepisy implementacyjne należy przyjąć. Jeżeli koordynator ma wątpliwości co do trybu wdrażania regulacji, może wyprzedzająco wystąpić do Komisji Europejskiej o konsultację nt. sposobu implementacji.
W Planie prac legislacyjnych rządu, opracowywanym dla bieżącego roku kalendarzowego, jest specjalna sekcja, zawierająca aktualny chronologiczny wykaz przepisów unijnych, które w okresie objętym planem należy zrealizować (wraz z terminami transpozycji), wykaz powiązanych z nimi projektów rozporządzeń implementacyjnych, terminy ich składania pod obrady rządu, zakładany czas nabycia mocy prawnej. Kancelaria premiera notyfikuje akty prawne RCz, transponujące dyrektywy Komisji Europejskiej. Materiały dotyczące spełnienia obowiązku notyfikacji opracowuje na potrzeby kancelarii oraz przekazuje jej koordynator, odpowiadający za prawidłowość ich treści. Kancelaria premiera sprawdza następnie dokumenty pod względem poprawności. Notyfikacja przepisów implementacyjnych odbywa się w ten sam sposób również po zmianie przepisów transpozycji lub ich usunięciu i zastąpieniu nowymi.
Po stronie rządowej należy jeszcze wymienić pełnomocnika rządu ds. reprezentacji Republiki Czeskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Reprezentuje on Czechy w postępowaniu przed Sądem Pierwszej Instancji, Trybunałem Sprawiedliwości i specjalnymi sądami UE oraz na etapie postępowania przygotowawczego w sprawach naruszenia prawa UE, prowadzonych przez Komisję Europejską. W odniesieniu do postępowań w sprawach naruszenia unijnego prawa należy podkreślić, że ich przedmiotem są często właśnie spory dotyczące właściwego wdrażania prawodawstwa UE w RCz. Biuro Pełnomocnika Rządu przygotowuje we współpracy z koordynatorami wszystkie skargi (w tym skargi o stwierdzenie nieważności aktów prawnych UE), komunikuje się z sądami UE i z Komisją, zapewnia przekazywanie dokumentów i informacji, oraz zapewnia udział w rozprawach sądowych.
2.2 Parlament[2]
Na etapie unijnego procesu legislacyjnego czy kształtowania stanowiska Republiki Czeskiej co do poszczególnych omawianych projektów unijnych przepisów, rola krajowego parlamentu jest mocno ograniczona, co kontrastuje z rolą pełnioną przez niego w zakresie udziału w formułowaniu stanowiska RCz wobec inicjatyw dotyczących stosowania różnych uproszczonych procedur zmian w prawie pierwotnym (tj. różne klauzule kładki, zgodnie z art. 48 ust. 6 Traktatu o Unii Europejskiej itp.). Bez akceptacji wyrażonej przez obie izby, RCz nie może na takie inicjatywy przystać.
W przypadku wniosków dotyczących aktów legislacyjnych UE, parlament nie ma (z jednym, przytoczonym poniżej wyjątkiem) bezpośredniego wpływu na kształtowanie stanowiska RCz, na które może ewentualnie wpływać jedynie pośrednio. W sprawie projektów unijnych, rząd przedstawia obu izbom stanowisko ramowe (patrz 2.1). Obie izby mogą następnie zająć się omówieniem wniosków legislacyjnych UE, zaprosić do prac przedstawiciela rządu, zwrócić się do rządu o przekazanie informacji lub wyjaśnień, ostatecznie przyjąć oświadczenie zawierające stanowisko w sprawie wniosku. Podczas tych prac kluczową rolę w Izbie Poselskiej odgrywa Komisja do Spraw Europejskich (Výbor pro evropské záležitosti), w Senacie zaś Komisja ds. Unii Europejskiej (Výbor Evropské unie). Są one pewnego rodzaju filtrem, decydującym w zasadzie o inicjatywach, którymi dana izba się zajmie, stanowią podstawową platformę dla dyskusji nad wnioskiem oraz dla opracowania ewentualnego oświadczenia izby. W Izbie Poselskiej Komisja do Spraw Europejskich w uzasadnionych przypadkach może przekazać sprawę innej właściwej komisji. W Senacie Komisja ds. UE może zwrócić się do właściwej komisji o wydanie opinii. W Senacie oświadczenie przyjmowanie jest wyłącznie na forum obrad plenarnych, w ramach debaty przeprowadzanej na wniosek Komisji ds. UE, zgodnie z jej rekomendacją lub na wniosek co najmniej 17 senatorów. Natomiast w Izbie Poselskiej, zgodnie z jej regulaminem, za stanowisko uznaje się uchwałę przyjętą przez Komisję do Spraw Europejskich (lub właściwą komisję, której sprawę przekazano). Chyba że podjęcie decyzji, w drodze którejś z wyjątkowych procedur, przekazano na forum obrad plenarnych.
Z wyjątkiem aktów prawnych niecierpiących zwłoki, rząd nie zajmuje na posiedzeniu Rady UE ostatecznego stanowiska przed zamknięciem prac Izby Poselskiej. W przypadku debaty senackiej, podobne ograniczenia obowiązują tylko w okresie, który zgodnie z unijnym prawem musi upłynąć pomiędzy udostępnieniem projektu aktu ustawodawczego parlamentom narodowym w językach urzędowych Unii Europejskiej, a jego włączeniem do tymczasowego porządku obrad Rady. Wynikające z nich uchwały rząd musi jednak jedynie „uwzględnić”. Nie są one dla niego wiążące. Jedynym wyjątkiem są wnioski legislacyjne oparte na art. 352 TFUE, czyli tak zwanej klauzuli elastyczności[3]. Wynika z niej, że bez uprzedniej zgody obu izb nie można w imieniu Republiki Czeskiej głosować w Radzie „za” projektem aktu prawnego, chyba że chodzi o regulacje niezbędne do funkcjonowania rynku wewnętrznego. Ta regulacja jest odpowiedzią na rozszerzenie zakresu stosowania klauzuli elastyczności w Traktacie z Lizbony. Wcześniej odnosiła się ona jedynie do celów Wspólnoty w ramach wspólnego rynku.
Narzędziem o charakterze sygnału politycznego, który obie izby parlamentu mogą wysłać w kierunku instytucji unijnych, jest procedura zawarta w Protokole do spraw stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności. W ciągu ośmiu tygodni od daty przekazania projektu aktu ustawodawczego, każdy parlament narodowy lub każda izba parlamentu narodowego może przekazać przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji uzasadnione stanowisko zawierające powody, dla których uważa, że dany wniosek narusza zasadę pomocniczości. Dodajmy, że zgodnie z regulaminem Senatu, decyzję o przekazaniu uzasadnionego stanowiska można podjąć tylko na posiedzeniu plenarnym, podczas gdy w imieniu Izby Poselskiej taką decyzję w zasadzie może podjąć Komisja do Spraw Europejskich, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych opinii na temat unijnych projektów aktów prawnych (patrz wyżej).
Na etapie po przyjęciu aktu prawnego UE, parlament zabiera głos w sytuacji, gdy w ramach implementacji trzeba opracować ustawę. W mniej istotnych przypadkach, wymagających przyjęcia uchwały rządu, ministerialnego rozporządzenia lub innych niższej rangi aktów prawnych lub działań pozaustawodawczych, parlament nie jest bezpośrednio angażowany.
Prace nad wnioskami ustaw transpozycyjnych nie odbiegają od trybu prac nad innymi wnioskami legislacyjnymi. Regulaminy izb nie zawierają, poza niewielkim wyjątkiem, żadnych odrębnych procedur. Wspomnianym wyjątkiem jest zasada wcześniejszej konsultacji z Komisją do Spraw Europejskich Izby Poselskiej. Zgodnie z zasadami statutu legislacyjnego Rządu[4], projekty ustaw transponujących dyrektywy są przekazywane przez poszczególnych koordynatorów Komitetowi do Spraw Europejskich jeszcze zanim trafią one pod obrady rządu, a następnie parlamentu. Sporządzana jest notatka nt. wyników konsultacji, zazwyczaj zawierająca końcowe rekomendacje komisji. Jeżeli przewodniczący komisji zadeklarował, że komisja w danym przypadku nie domaga się konsultacji, przedstawiciel wnioskodawcy razem z przewodniczącym komisji, również sporządza na ten temat właściwą notatkę. Notatki te są częścią dokumentacji, przedstawiającej rządowi projekt ustawy.
Po przyjęciu unijnego aktu prawnego, parlament czy też obie jego izby mają jedną tylko standardową urzędową drogę odrzucenia danego aktu prawnego: wniesienie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE za naruszenie zasady pomocniczości. Zgodnie z Protokołem w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności, Trybunał Sprawiedliwości jest uprawniony do wydawania orzeczeń w sprawach dotyczących naruszenia zasady pomocniczości przez któryś z aktów prawnych, przekazanych przez państwo członkowskie, zgodnie z jego porządkiem prawnym w imieniu Zgromadzenia Narodowego lub jego izby. W Republice Czeskiej do wniesienia takiej skargi uprawniona jest każda z obu izb Parlamentu, niezależnie od siebie. Izba Poselska może w ten sposób przyjąć uchwałę większością głosów obecnych posłów, na wniosek Komisji do Spraw Europejskich lub grupy co najmniej 41 posłów. Senat tego rodzaju decyzję podejmuje na posiedzeniu plenarnym, zwykłą większością, na wniosek uprawnionej komisji lub grupy co najmniej 17 senatorów.
Prezydent Republiki Czeskiej może włączyć się w prace implementacji w przypadku ustaw. Jeżeli uchwalono regulację transpozycyjną w postaci ustawy, prezydent może skorzystać z prawa weta zawieszającego, tak samo jak w przypadku innych ustaw. Zgodnie z Konstytucją RCz, prezydent ma prawo przekazania do ponownego rozpatrzenia przez Parlament ustawy, z wyjątkiem tzw. ustawy konstytucyjnej, wraz z uzasadnieniem, w ciągu piętnastu dni od dnia, w którym została mu ona przekazana. Izba Poselska ponownie w takim przypadku poddaje ustawę pod głosowanie. Do odrzucenia prezydenckiego weta wymagana jest bezwzględna większość wszystkich posłów, w przeciwnym razie ustawa uważana jest za odrzuconą[5].
2.4 Trybunał Konstytucyjny
Istotną rolę w trakcie implementacji przepisów unijnych odgrywa również Trybunał Konstytucyjny. Dotyczy to mianowicie kontroli konstytucyjności przepisów implementacyjnych.
Trybunał Konstytucyjny opiniuje konstytucyjność wszystkich aktów organów władzy publicznej w Republice Czeskiej. Jego kompetencje dotyczą więc – w zasadzie – również czeskich norm krajowych wdrażających prawo UE. Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie w tym przypadku wychodzi jednak z założenia, że tam, gdzie przeniesienie kompetencji uniemożliwia państwom członkowskim rozważenie wyboru środków, tj. tam, gdzie czeskie regulacje prawne odzwierciedlają wiążącą normę prawa UE, doktryna nadrzędności prawa unijnego z zasady uniemożliwia Trybunałowi Konstytucyjnemu rozpatrywanie takiej czeskiej regulacji pod względem zgodności z porządkiem konstytucyjnym Republiki Czeskiej. Zatem, w wyniku opisanej sytuacji, uprawnienia TK w zakresie rozpatrywania konstytucyjności czeskich norm są ograniczone. Z drugiej strony, Trybunał Konstytucyjny dopuszcza możliwość orzekania pod kątem konstytucyjności w sytuacji, gdy państwa członkowskie wdrażają takie normy prawa UE, które państwu członkowskiemu pozostawiają wolność wyboru środków do osiągnięcia wyznaczonego celu. Wtedy Trybunał Konstytucyjny może przyjęte normy rozpatrywać pod kątem ich zgodności z Konstytucją RCz. Takie ujęcie wychodzi z założenia, że w przypadku, gdy państwo członkowskie może swobodnie wybierać środki wynikające z unijnego aktu prawnego dla zapewnienia wyznaczonych celów, jest zobowiązane do sięgnięcia po środki zgodne z jego konstytucją, a zarazem do wyeliminowania tych, które stoją z nią w sprzeczności[6].
Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny odrzuca doktrynę Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, która stanowi o bezwzględnej nadrzędności prawa UE. Zainspirowany podejściem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Niemiec, czeski TK stwierdził bowiem, że przekazanie części kompetencji instytucji narodowych instytucjom UE może mieć miejsce w zakresie, w którym wykonywanie tych kompetencji przez instytucje unijne odbywa się w sposób zgodny z poszanowaniem podstaw suwerenności państwowej RCz i w sposób niepodważający samej istoty praworządności materialnej. Oświadczył ponadto, że Trybunał Konstytucyjny w Pradze pozostaje ostatecznym obrońcą czeskiej konstytucyjności, także wobec ewentualnych nadużyć ze strony unijnych instytucji i unijnego prawa. Jeżeli bowiem instytucje europejskie interpretowałyby czy rozwijały prawo unijne w sposób podważający podstawy materialnie rozumianej praworządności i istotne elementy demokratycznego państwa prawa, uważane zgodnie z Konstytucją RCz za nienaruszalne (art. 9 ust 2 Konstytucji), wtedy takie akty prawne na terytorium Republiki Czeskiej nie mogłyby obowiązywać. W konsekwencji czeski Trybunał Konstytucyjny zamierza jako ultima ratio badać również to, czy akty prawne instytucji europejskich nie wychodzą poza ramy udzielonych im kompetencji[7]. Jednocześnie TK wyznaczył zakres, w jakim sprawdza wykonywanie przez Unię Europejską przekazanych jej kompetencji, wymieniając tutaj trzy obszary: niefunkcjonowania jej instytucji; ochrony materialnego rdzenia Konstytucji, i to nie tylko w odniesieniu do prawa unijnego, ale również w konkretnym jego zastosowaniu; a w końcu w dziedzinie odgrywania przez siebie roli ultima ratio, czyli w byciu uprawnionym badać, czy któryś z aktów prawnych instytucji UE nie wykroczył poza kompetencje przeniesione przez Republikę Czeską na Unię Europejską. Przy czym za taki stan można byłoby uznać, zdaniem TK, szczególnie odejście od tożsamości wartości czy przekroczenie zakresu przyznanych uprawnień. Trybunał Konstytucyjny zakłada możliwość swojej ingerencji zwłaszcza w zakresie stosowania prawa unijnego w konkretnych przypadkach, trafiających do Trybunału Konstytucyjnego w postaci indywidualnych skarg konstytucyjnych dotyczących możliwych (wyjątkowych) wykroczeń instytucji unijnych i prawa unijnego przeciwko prawom i wolnościom podstawowym[8].
3. Dotychczasowa praktyka
3.1 Podstawowe funkcje mechanizmów
Krajowe mechanizmy kształtowania stanowiska Republiki Czeskiej wobec unijnych wniosków legislacyjnych i mechanizmy wdrażania unijnych przepisów prawnych w ciągu kilku lat uległy stabilizacji. Z czysto technicznego punktu widzenia stanowią dziś funkcjonalny system. Dla najwyższych instytucji państwowych krajowych udział w tych procesach stanowi już powszednią rutynę. Chcąc wyrazić się precyzyjnie, powinniśmy odnieść to stwierdzenie do wyspecjalizowanych organów tych instytucji, tj. do różnych departamentów ds. europejskich i międzynarodowych w ministerstwach i innych urzędach, jak do komisji do spraw europejskich w obu izbach parlamentu. Tam właśnie skupia się ludzka wiedza i konieczne kompetencje językowe. Poza tymi zespołami, wszelkie wydarzenia związanie z Unią pozostają dla innych instytucji czy ich części czymś obcym i odległym.
Dominującą rolę w procesie negocjacji i wdrażania prawodawstwa wtórnego w sposób jednoznaczny odgrywa egzekutywa czy też poszczególni koordynatorzy. System koordynacji kształtowania stanowisk w Rządowej Komisji do Spraw Europejskich, w ciągu lat wyraźnie usprawniony[9], zapewnia, że koordynatorzy nie mogą kształtować stanowiska jednostronnie, nie biorąc pod uwagę opinii innych resortów, i że ostateczne stanowisko będzie zgodne z opinią rządu jako całości. Jeżeli tylko nie chodzi o szczególnie delikatne kwestie polityczne, agenda faktycznie pozostaje w rękach koordynatora (ze względu na brak ingerencji innych resortów), który sam określa linię polityczną.
Procedury w swoim aktualnym kształcie w zasadzie wystarczają dla terminowej i prawidłowej transpozycji większości dyrektyw UE. Aczkolwiek w ubiegłych latach Republika Czeska należała raczej do państw z wyższym deficytem transpozycji, problem ten nigdy nie był szczególnie dotkliwy. Ostatnio zresztą nastąpiło znaczące zmniejszenie tego deficytu[10].
3.2 Kontrola parlamentarna
Reasumując można stwierdzić, że wysiłki obu izb parlamentarnych w odniesieniu do inicjatyw i przyjętych regulacji unijnych skupiają się w istocie na etapie kształtowania stanowisk wobec wniosków. Obie izby, a szczególnie Senat, są stosunkowo aktywne w zakresie omawiania wniosków i przyjmowania oświadczeń zawierających ich uwagi i zalecenia dla rządu czy instytucji unijnych.
W wielu przypadkach przyjęto oświadczenia większej wagi, przekazane również unijnym instytucjom i parlamentom pozostałych państw członkowskich w ramach wymiany międzyparlamentarnej. Pod tym względem aktywny był przede wszystkim Senat, przekazujący w ciągu ostatnich lat dziesiątki oświadczeń[11] i plasujący się obecnie ze swoją aktywnością na trzecim miejscu wśród izb parlamentarnych[12]. Przeciwnie, Izba Poselska dotychczas przekazała takich oświadczeń tylko kilka, należąc w ten sposób do mniej aktywnych izb[13].
Jeśli chodzi o przyjęte stanowiska uzasadniające niezgodność z zasadą pomocniczości, według danych z bazy IPEX, jak dotąd Izba Poselska przyjęła w wyznaczonym terminie trzy stanowiska, a Senat jedno. Obie izby parlamentu zgodziły się w ocenie projektu dyrektywy w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu podjęcia pracy sezonowej. Podobnie Izba Poselska oceniła kontrowersyjny wniosek dotyczący zmiany dyrektywy w sprawie wyrobów tytoniowych oraz propozycję wprowadzenia kwot dla reprezentacji kobiet w zarządach dużych firm.
Znaczący efekt przyniosło oświadczenie Senatu w sprawie projektu rozporządzenia wprowadzającego zintensyfikowaną współpracę w dziedzinie prawa właściwego dla rozwodów i separacji prawnej (tzw. Rzym III). Senat sprzeciwił się udziałowi Republiki Czeskiej w tej – pierwszej w dziejach – wzmocnionej współpracy. Rząd, choć początkowo zgodził się z wnioskiem, ze względu na takie stanowisko wyższej izby zadecydował jednak, że Republika Czeska nie dołączy do inicjatywy.
Żadna z obu izb parlamentu nie odrzuciła dotąd projektu ustawy przedłożonego na podstawie klauzuli elastyczności. Żadna też do tej pory nie wniosła skargi o stwierdzenie nieważności rozporządzenia UE z uwagi na naruszenie zasady pomocniczości. Odnośnie transpozycji przyjętych dyrektyw, bazując na własnym doświadczeniu autora i jego rozmowach z ekspertami z administracji państwowej można sformułować wniosek, że parlament jest raczej mniej aktywnym aktorem, opierającym się w zasadzie na propozycjach rządowych. Co jest całkowicie logiczne tam, gdzie dyrektywa nie zostawia żadnego lub prawie żadnego miejsca dla kreatywności krajowego ustawodawcy i/lub tam, gdzie dyrektywa dotyczy skomplikowanych spraw technicznych bez wyraźnego aspektu politycznego. Wyjątków można się spodziewać – w duchu podobnej logiki – tam, gdzie dyrektywa z jednej strony pozostawia miejsce dla ustawodawcy krajowego (np. minimalną harmonizację), z drugiej strony chodzi o politycznie wrażliwą tematykę.
Najbardziej dobitnym przykładem aktywnego podejścia parlamentu na etapie implementacji był prawdopodobnie przypadek ustawy antydyskryminacyjnej, w założeniu transponującej dyrektywy antydyskryminacyjne UE. Rząd najpierw w 2006 r. przygotował propozycję wykraczającą poza minimalne wymogi dyrektywy, zawierającą, między innymi, więcej zakazanych kryteriów dyskryminacji, niż wymagano, i zakładającą, by w egzekwowanie przepisów zaangażować stowarzyszenia obywatelskie i wspierające pozytywną dyskryminację w firmach środowiska. Izba Poselska odrzuciła jednak ten wniosek. Następnie, dwa lata później, po długich dyskusjach, przyjęto nową ustawę, zawierającą tylko wymagania płynące z dyrektyw UE. Na uwagę zasługuje również przyjęta wtedy uchwała Senatu: „Senat uważa prawo antydyskryminacyjne za instrument implementacji wymogów wynikających z prawa europejskiego, których nierealizowanie pociąga za sobą sankcje wobec Republiki Czeskiej. Nie utożsamia się go jednak z charakterem normy, w sposób sztuczny ingerującej w naturalny rozwój społeczeństwa, nie szanującej różnic kulturowych pomiędzy państwami członkowskimi i forsującej w efekcie wymóg równości ponad zasadę wolności wyboru. Senat zwraca się do rządu o nieudzielenie zgody na przyjęcie innych przepisów antydyskryminacyjnych na szczeblu UE”.
Warto także wspomnieć o inicjatywie grupy posłów i senatorów, którzy w 2004 r. zwrócili się do Trybunału Konstytucyjnego z petycją o uchylenie nowelizacji kodeksu postępowania karnego i kodeksu karnego, wdrażającej do czeskiego prawa decyzję ramową w sprawie europejskiego nakazu aresztowania, z powodu domniemanego konfliktu z ładem konstytucyjnym. Ta skarga do Trybunału Konstytucyjnego została oddalona.
3.3 Jak Trybunał Konstytucyjny RCz sprzeciwił się Trybunałowi Sprawiedliwości UE
Do tej pory najbardziej znaczącym przypadkiem aktywnego podejścia instytucji państwowych Republiki Czeskiej do prawa Unii jest werdykt Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Holubec versus Czeski zakład ubezpieczeń społecznych z dnia 31 stycznia 2012r. (Pl. Ú S 5/12). Stanowił on kulminację długotrwałego sporu między Trybunałem Konstytucyjnym i Najwyższym Sądem Administracyjnym ws. tzw. wyrównania emerytur słowackich.
Trybunał Konstytucyjny w swojej linii orzeczniczej wymagał, aby obywatelom czeskim pracującym w dniu podziału Czechosłowacji dla pracodawcy z siedzibą na Słowacji, którym zgodnie z odpowiednią umową międzypaństwową należałaby się emerytura według słowackich zasad, państwo czeskie wyrównywało ewentualną różnicę pomiędzy niższym świadczeniem słowackim i świadczeniem, do którego byłyby one uprawnione podlegając czeskim zasadom. Trybunał Konstytucyjny powołał się przy tym na konstytucyjną zasadę równości obywateli Republiki Czeskiej i na prawo do odpowiedniego zabezpieczenia materialnego na starość. Naczelny Sąd Administracyjny z kolei uznał taką praktykę za sprzeczną z przepisami rozporządzenia UE nr 1408/71, regulującego koordynację systemów zabezpieczenia społecznego w stosunku do osób migrujących, i za dyskryminującą obywateli innych państw członkowskich UE.
Spór z inicjatywy Naczelnego Sądu Administracyjnego trafił w formie pytania prejudycjalnego do ETS (postępowanie C-399/09 Landtová), który stwierdził, że dana sytuacja rzeczywiście podlega rozporządzeniu nr 1408/71 i uznał, że rozporządzenie nie wyklucza wypłaty dodatku wyrównawczego, wyklucza jednak taką regulację krajową, która umożliwia wypłatę dodatku wyrównawczego do świadczeń emerytalnych tylko obywatelom czeskim zamieszkałym na terytorium Republiki Czeskiej. Innymi słowy, według Trybunału Sprawiedliwości Republika Czeska musiałaby zapewniać dodatek wyrównawczy wszystkim obywatelom UE, albo nikomu.
W sprawie Holubec… Trybunał Konstytucyjny RCz przeciwstawił się w zasadzie interpretacji TSUE. W jego ujęciu odrzucona została zasada, że dana problematyka podlega rozporządzeniu nr 1408/71, dotyczącemu osób, które podlegają lub podlegały ustawodawstwu jednego czy kilku państw członkowskich, a zarazem są obywatelami jednego z państw członkowskich. TK stwierdził też, że okresu zatrudnienia przez pracodawców – z siedzibą na terytorium dzisiejszej Republiki Słowackiej – w czasie istnienia wspólnego państwa czechosłowackiego, nie można uznać wstecz za pracę za granicą. Terytorium Słowacji przed rozpadem federacji nie można bowiem – w temacie zabezpieczenia społecznego – uznać za obce dla obywateli czeskich terytorium. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego skutkuje to tym, że stosunki w zakresie zabezpieczenia społecznego i wynikające z nich roszczenia nie zawierają w niniejszej problematyce elementu zagranicznego, będącego warunkiem stosowania rozporządzenia. Dana problematyka nie jest porównywalna z oceną roszczeń wynikających z zabezpieczenia społecznego, uwzględniających zaliczenie okresów uzyskanych w różnych krajach, ponieważ chodzi o następstwo podziału Czechosłowacji i ocenę roszczeń obywateli Republiki Czeskiej w odniesieniu do podziału kosztów zabezpieczenia społecznego między nowo powstałe państwa.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził pod adresem TSUE, że nierozróżnienie stosunków prawnych wynikających z rozpadu federacji z jednolitym systemem ubezpieczeń społecznych od stosunków prawnych wynikających w zakresie zabezpieczenia społecznego ze swobodnej migracji osób w Unii Europejskiej, stanowi lekceważenie historii Europy, czyli porównywanie nieporównywalnego. Jeśli ETS zastosował do danej sytuacji rozporządzenie nr 1408/71, Trybunał Konstytucyjny RCz może jedynie stwierdzić, że doszło tu do popełnienia wykroczenia przez instytucję unijną. Nastąpiła sytuacja, w której akt prawny organu UE wyszedł poza uprawnienia przeniesione przez Republikę Czeską na Unię Europejską, przekroczył niejako zakres przyznanych kompetencji, doszło do działania ultra vires.
Trybunał Konstytucyjny uruchomił więc swoją doktrynę warunkowej nadrzędności prawa UE i zastosował hamulec awaryjny. Takie doktryny typu Solange sformułowało wiele sądów najwyższych w państwach członkowskich, dotąd jednak nie zastosowano ich w praktyce. Podmiotowa decyzja czeskiego Trybunału Konstytucyjnego jest więc w obszarze UE bez precedensu.
3.4 Rola prezydenta
Do procesu implementacji dyrektyw kilkakrotnie włączył się poprzedni prezydent Václav Klaus (w funkcji od 2003 do 2013 r.), korzystając w przypadku kilku implementacyjnych ustaw z prawa do weta zawieszającego. Chodziło o wrażliwe politycznie sprawy, m.in. ustawodawstwo antydyskryminacyjne (wcześniej wspomniana ustawa antydyskryminacyjna), politykę w zakresie chemikaliów REACH, o etykiety energetyczne budynków lub handel emisjami. Uzasadnienia tych wet sugerują, że prezydent wyraził nimi przede wszystkim swój sprzeciw wobec zawartości samych dyrektyw. Np. w przypadku ustawy implementującej REACH prezydent stwierdził: „Ustawa znosi dotychczasową – zaznaczam dodatkowo, że racjonalnie funkcjonującą – regulację prawną dotyczącą branży chemicznej, zastępując ją nową ogólnoeuropejską i centralistyczną ’polityką chemiczną’”[14].
Owe prezydenckie weta, niemogące uchylić wiążącego charakteru dyrektyw unijnych i obowiązku Republiki Czeskiej by włączyć je do krajowego porządku prawnego, były raczej gestem politycznym. Miały jednak swoje znaczenie. Pomogły one ujawnić przed opinią publiczną kilka kontrowersyjnych rezultatów legislacji Brukseli i wywołać debatę społeczną.
3.5 Poziom kreatywności – pozłacanie dyrektyw
Z perspektywy sprawdzania aktywności władz krajowych wobec prawa wtórnego UE, popularnym tematem jest problematyka tak zwanego „pozłacania” dyrektyw (lub innych przepisów UE), tj. stawiania dodatkowych wymagań, ewentualnie w połączeniu z fałszywymi twierdzeniami, że przepis wynika z unijnego prawa.
W czeskich mediach czasami pojawiają się doniesienia, że w Republice Czeskiej praktyka ta jest często stosowana, przy czym takie twierdzenie demonstruje się na kilku przykładach. Wnikliwy obserwator jednak zauważy, że dziennikarze wciąż przytaczają te same inicjatywy i że można je policzyć na palcach jednej ręki (patrz poniżej). W rzeczywistości jest to zjawisko znacznie bardziej skomplikowane, a w każdym razie jak dotąd niewystarczająco zbadane. Obecnie na zlecenie czeskiego rządu realizuje się projekt badawczy „Analiza dodatkowej rozbudowy treści dyrektyw podczas ich transformacji do krajowego systemu prawnego (tzw. pozłacanie)”, który powinien przeanalizować ten problem – na wyniki przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.
Zdecydowanie najbardziej znaczącym przypadkiem, gdy władze krajowe wykroczyły poza wymogi unijnego prawa i gdy skutki tego były najbardziej dramatyczne, jest kwestia dofinansowania odnawialnych źródeł energii, w szczególności fotowoltaiki. Po przystąpieniu do UE, Republika Czeska zobowiązała się, iż produkcja energii elektrycznej z alternatywnych źródeł do 2020 r. wyniesie co najmniej 13,5% . Odwołując się do tego zobowiązania, Czechy ustanowiły na tyle szczodre warunki dofinansowania (czy też cen zakupu) energii słonecznej, że w połączeniu ze spadkiem kosztów budowy paneli słonecznych wywołało to gwałtowny wzrost ilości elektrowni fotowoltaicznych. Wygenerowało to gigantyczne koszty dla państwa, a zwłaszcza zobowiązania na przyszłość, spowodowało wzrost cen energii dla konsumentów i pochłonęło rozległe obszary gruntów rolnych.
Dwa inne często cytowane przykłady mają raczej humorystyczny wydźwięk. W wyniku zbyt twórczego podejścia do transpozycji unijnych norm higieny, wprowadzono obowiązek wymiany kranów w obiektach gastronomicznych na bezdotykowe, co właścicielom przysporzyło dodatkowych kosztów. Podobnie, powołując się na prawa UE, wydano – po negatywnym odgłosie medialnym jednak wkrótce też odwołano – obwieszczenie Ministerstwa Zdrowia, zakazujące wolną sprzedaż krojonego chleba i wypieków z nadzieniem, takich jak kołaczyki i pączki, zgodnie z którym przedsiębiorcy byli zobowiązani sprzedawać ten rodzaj pieczywa tylko w opakowaniu lub oferować go przy stoisku ze sprzedawcą (tzw. obwieszczenie o „pakowaniu pączków w folię”).
Więcej typowych przykładów „pozłacania” raczej się nie przytacza. Autor może już tylko dodatkowo wymienić pierwotny rządowy projekt ustawy antydyskryminacyjnej, o którym już była mowa, nieprzyjęty jednak przez parlament. Później przyjęto ustawę opartą wyłącznie na wymogach dyrektywy. Innego odpowiedniego przykładu nie pamiętam.
Wyraz „pozłacanie” jest zgrabnym dziennikarskim skrótem myślowym, dobrze się przysługującym „proeuropejskim” kręgom intelektualnym. Nic dziwnego, że posługuje się nim chętnie również Komisja Europejska. W rzeczywistości, za wyjątkiem niektórych przykładów modelowych, wcale nie będzie łatwe do ustalenia, jakie sytuacje mu przyporządkować, a jego postrzeganie będzie nieuchronnie bardzo subiektywne.
Kiedy szereg dyrektyw UE zawiera tylko ramowe, minimalnie harmonizujące regulacje, a dodatkowo wchodzi często w obszary objęte już prawem krajowym, trudno jest winić ustawodawców krajowych, że przyjmują lub utrzymują regulację szerszą, bardziej szczegółową lub surowszą. Istnieją również przypadki, w których UE i instytucje krajowe jednocześnie pracują nad aktem prawnym w tym samym obszarze. Wtedy podczas transpozycji może dojść do sytuacji zharmonizowania narodowych założeń i wymogów dyrektywy. (Za przykład w praktyce Republiki Czeskiej niech posłuży ustawa o mediacji).
3.6 Działalność w postępowaniu przed ETS, spory z Komisją
Kryterium oceny stopnia aktywności lub bierności państwa w odniesieniu do procesu ustawodawczego w Unii i jego wyników, jest także liczba i znaczenie sporów sądowych toczonych z instytucjami UE o wykładnię lub ważność unijnych aktów prawnych, jak również dążenie do wywarcia wpływu na postępowania toczące się przed Trybunałem Sprawiedliwości UE – np. w formie pisemnego lub ustnego oświadczenia podczas postępowań w trybie zapytań prejudycjalnych krajowych sądów czy w formie interwencji w sprawach dotyczących innych państw.
Wśród ważnych sporów z Komisją, gdzie RCz upierała się przy własnej wykładni i które trafiły przed Trybunał, można zwrócić uwagę na sprawę C-343/08 Komisja przeciwko Republice Czeskiej. Przedmiotem sporu była kwestia obowiązku Republiki Czeskiej do transpozycji dyrektywy nr 2003/41/WE w sprawie działalności instytucji pracowniczych programów emerytalnych oraz nadzoru nad nimi, przyjętej na podstawie kompetencji w zakresie instytucji rynku wewnętrznego. Komisja uznała, że Republika Czeska jest zobowiązana do transpozycji dyrektywy i umożliwienia funkcjonowania danych instytucji na swoim terytorium. Republika Czeska, nieprzewidująca w ramach krajowego systemu zabezpieczenia społecznego pracowniczych programów emerytalnych, upierała się, że nie musi transponować dyrektywy, właśnie ze względu na ich nieistnienie. Wychodziła z założenia, że prawo pierwotne gwarantuje państwom wyłączne kompetencje do określania podstawowych zasad systemów ubezpieczenia społecznego i nie pozwala na przyjęcie unijnych przepisów, które znacząco wpływałyby na równowagę finansową tych systemów (artykuł 153 ustęp 4 TFUE). Interpretacja Komisji doprowadziłaby wtedy do tego, że przepisy przyjęte na podstawie kompetencji w obszarze rynku wewnętrznego mogłyby wspomniane wyłączne kompetencje omijać. ETS rozstrzygnął spór w nieco dziwaczny sposób. Przyznał wprawdzie rację Republice Czeskiej, że nie jest zobowiązana umożliwić funkcjonowanie takich instytucji na swoim terytorium, zmieniając tym samym swój system emerytalny. RCz odniosła więc co do istoty sporu z Komisją sukces. Z drugiej strony Trybunał stwierdził, że Republika Czeska ma obowiązek transponować samą dyrektywę. Na podstawie tego wyroku, Republika Czeska musiała zaakceptować (jako rodzaj skrytki dead drop) regulację prawną dotyczącą funkcjonowania wspomnianych instytucji, nawet jeśli w Czechach nie mogą działać.
Inny ważny, dotąd toczący się spór z Komisją, dotyczy sytuacji czeskich notariuszy. RCz uważa, że zawód notariusza jest w jej systemie prawnym ściśle związany z wykonywaniem władzy publicznej i dlatego nie mają tu, na mocy wyjątku wskazanego w art. 51 TFUE, zastosowania przepisy prawa pierwotnego i wtórnego, dotyczące swobody osiedlania się i swobody świadczenia usług. RCz warunkuje więc dostęp do tego zawodu posiadaniem czeskiego obywatelstwa. Notariusze wykonują m.in. funkcję sądu w postępowaniach spadkowych w pierwszej instancji. Komisja jest przekonana, że Republika Czeska odwołuje się do wyjątku w sposób nieuprawniony. Stąd też rozpoczęła postępowanie w sprawie naruszenia umowy, będące obecnie w fazie postępowania przygotowawczego. Republika Czeska pozostaje przy swojej interpretacji. Podporządkowanie zawodu notariusza zasadzie wolności zawodu na rynku wewnętrznym uważałaby za ingerencję w krajowy system wymiaru sprawiedliwości i władzy publicznej w ogóle.
W dziedzinie wystąpień przed Trybunałem Sprawiedliwości, Republika Czeska należy do stosunkowo aktywnych krajów, zwłaszcza w ramach postępowania prejudycjalnego, a jej aktywność w ciągu lat wzrastała. Np. w 2011 r., Republika Czeska wypowiedziała się w 54 z ok. 400 postępowań o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym oraz interweniowała w 32 postępowaniach o naruszenie umowy wniesionych przeciwko innym państwom[15].
Jak już zaznaczono powyżej, krajowe mechanizmy kształtowania stanowiska Republiki Czeskiej odnośnie wniosków legislacyjnych UE, jak również mechanizmy wdrażania prawodawstwa UE, zdążyły się już ustabilizować i stanowią one z technicznego punktu widzenia funkcjonalny system, w ramach którego zaangażowanie najwyższych organów krajowych czy też ich komórek eksperckich jest codzienną rutyną.
Dominującą rolę w procesie negocjacji i wdrażania prawodawstwa wtórnego zdecydowanie odgrywa egzekutywa czy też poszczególni koordynatorzy, czyli odpowiednie ministerstwa, ewentualnie inne najwyższe organy administracji państwowej. System koordynacji kształtowania stanowisk przy kancelarii premiera gwarantuje, że koordynatorzy nie mogą kształtować stanowiska jednostronnie, nie patrząc na poglądy innych resortów, i że ostateczne stanowisko będzie odzwierciedlać opinię rządu jako całości. Jeżeli jednak nie chodzi o szczególnie delikatną kwestię polityczną, pozostaje agenda faktycznie w rękach koordynatora (ze względu na brak ingerencji innych resortów), który wtedy określa linię polityczną.
Parlament pozostaje raczej w cieniu. Chodzi oczywiście o logiczną konsekwencję ograniczenia jego roli na etapie kształtowania stanowiska wobec projektu unijnego do funkcji jedynie doradczej, z tym, że w fazie wdrażania często ma już ograniczone pole do podejmowania decyzji. Nie można go jednak uznać za podmiot bierny. Z przytoczonych przypadków wynika, że do realizacji swojego stanowiska potrafi zastosować różne środki, jakie mu pozostają do dyspozycji.
Pytanie brzmi, w jakim stopniu jest zapewniona demokratyczna legitymizacja tworzenia stanowisk krajowych dotyczących propozycji legislacyjnych, jeśli parlament (z niewielkimi wyjątkami) ma jedynie rolę doradczą. Z drugiej strony rozwiązanie, zgodnie z którym stanowisko wobec wszystkich unijnych inicjatyw podlegałoby akceptacji parlamentu, pewnie przewyższałoby jego możliwości przerobowe. Można by rozważać pewne kompromisowe rozwiązania, gdzie parlament na przykład miałby uprawnienie do poddania konkretnej agendy swojej decyzji, czy też rozszerzono by zakres sytuacji, w których jego zgoda jest konieczna.
Aktywnie zaangażowało się w proces dwóch innych aktorów – Trybunał Konstytucyjny i prezydent. Głównym wkładem Trybunału Konstytucyjnego jest, że nie przyjął bezwarunkowej nadrzędności unijnego prawa w duchu doktryny Trybunału Sprawiedliwości UE, formułując własny tryb bazujący na warunkowej nadrzędności (typu niemieckiego Solange). W konkretnym przypadku zastosował w swoim trybie hamulce awaryjne i potrafił się przeciwstawić Trybunałowi Sprawiedliwości UE. Tak zdecydowane i podmiotowe wystąpienie najwyższego organ sądownictwa państwa członkowskiego jest w historii integracji europejskiej niespotykane. Mniej ważną, ale wciąż niebagatelną rolę spełniło weto ustaw transpozycyjnych, stosowane przez prezydenta Klausa. Chociaż nie mogło ono znieść wiążącego charakteru unijnych dyrektyw dla Republiki Czeskiej, jako gest polityczny jednak pomogło uświadomić opinii publicznej skutki niektórych z kontrowersyjnych rezultatów ustawodawstwa UE, tym samym wywołując społeczną debatę na ten temat.
Podsumowując można stwierdzić, że instytucje czeskie są pod względem tworzenia i implementacji wtórnego prawa UE stosunkowo aktywne. Republika Czeska, w porównaniu do innych nowych państw członkowskich, odniosła w tej dziedzinie spory sukces.
Tłum. Lucie Szymanowska
Tekst powstał w ramach projektu „Polska i Republika Czeska – dlaczego nie uczymy się od siebie? Stworzenie dróg wykorzystania doświadczeń kraju sąsiedniego w zakresie rozwiązywania problemów polityk publicznych”, współfinansowanego przez Departament Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Forum Polsko-Czeskie: wspieranie rozwoju stosunków polsko-czeskich. Tekst wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiany z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Tekst jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Autora i Ośrodka Myśli Politycznej. Utwór powstał w ramach konkursu Forum Polsko-Czeskie: wspieranie rozwoju stosunków polsko-czeskich, realizowanego za pośrednictwem MSZ RP w roku 2013. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie Forum Polsko-Czeskie:wspieranie rozwoju stosunków polsko-czeskich.
[1] Mechanizm zaangażowania rządu w proces legislacyjny reguluje głównie rządowa uchwała Směrnice vlády o postupu při zasílání návrhů legislativních aktů při zasílání návrhů legislativních aktů ES/EU a materiálů Evropské komise Poslanecké sněmovně a Senátu Parlamentu České republiky(załącznik nr 3 do uchwały Rządu nr 680 z dnia 7 czerwca 2006 r.). Mechanizm implementacji uchwalonych przepisów unijnych dotyczących działań rządu regulują przede wszystkim Wskazówki metodyczne dla zapewnienia prac nad realizacją legislacyjnych zobowiązań wynikających z członkostwa Republiki Czeskiej w Unii Europejskiej (zatwierdzone uchwałą rządu nr 1304 z dnia 12 października 2005 r., zmodyfikowane uchwałą rządu nr 1344 z dnia 26 października 2009 r.).
[2] Z art. 10b Konstytucji RCz wynika obowiązek rządu regularnie i z wyprzedzeniem informować parlament nt. kwestii związanych z zobowiązaniami wynikającymi z członkostwa kraju w UE (i podobnych organizacjach), jak również uprawnienia obu izb parlamentu do opiniowania przygotowywanych decyzji UE (i podobnych organizacji) w sposób, który określa ich regulamin. Odpowiednie mechanizmy są regulowane przez §§ 119a-119s Ustawy o Regulaminie Senatu, Dz.U. 1999 Nr 107 oraz § § 109a-109l Ustawy o Regulaminie Izby Poselskiej, Dz.U. 1995 Nr 90.
[3] Na podstawie tych kompetencji wspierających, Unia ma prawo do podjęcia odpowiednich działań, jeżeli okaże się, że w celu osiągnięcia jednego z celów określonych w traktatach założycielskich w ramach polityk określonych w traktatach, konieczne są określone działania, podczas gdy umowy regulujące te działania nie gwarantują niezbędnych kompetencji.
[4] Załącznik nr 5 Legislacyjnego statutu rządu zatwierdzonego uchwalą rządu z dnia 19.03.1998 nr 188 z późn. zm.
[5] Konstytucja RCz, art 50.
[6] Patrz orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego Pl ÚS 50/04 i Pl. ÚS 66/04.
[7] Patrz orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego Pl.ÚS 5/12 i przytaczane w nim orzecznictwo.
[8] Patrz orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego Pl.ÚS 5/12i przytaczane w nim orzecznictwo.
[9] Na temat jego rozwoju i funkcjonowania patrz np. O. Krutílek, Jak funguje koordinace evropské politiky v ČR?, Euroskop (2013), dostępne na https://www.euroskop.cz/9047/22346/clanek/jak-funguje-koordinace-evropske-politiky-v-cr/.
[10] Por. Raport Rządu RCz Zpráva vlády o přejímání legislativních závazků vyplývajících z členství České republiky v Evropské unii za rok 2012, dostępne na http://www.senat.cz/.
[11] Patrz dane w bazie danych http://www.ipex.eu.
[12] 21 sierpnia na forum plenarnym Senatu rozpętała się ożywiona dyskusja na temat, czy uzasadnione jest takie aktywne podejście do oświadczenia. Liczni senatorowie wyrazili wątpliwość, czy instytucje unijne, rząd w jakikolwiek sposób uwzględniają tego rodzaju dokumenty. Stenogram dostępny na: http://www.senat.cz/.
[13] Patrz dane w bazie danych http://www.ipex.eu.
[14] Weta prezydenckie oraz ich uzasadnienie dostępne są na stronie http://www.klaus.cz/.
[15] Patrz raporty pełnomocnika rządu Zprávy o činnosti vládního zmocněnce pro zastupování ČR před SDEU z let 2004 až 2011, dostępne na http://isap.vlada.cz/homepage.nsf/esdz.