Source: https://www.prawo-budowlane.info/droga-gminna-wybudowana-ze-szkoda-dla-sasiednich-dzialek,360,material_prawo_budowlane.html
Timestamp: 2019-10-17 17:55:37+00:00
Document Index: 87097621

Matched Legal Cases: ['art. 151', 'art. 222', 'art. 415', 'art. 234', 'art. 478', 'art. 234', 'art. 29']

Droga gminna wybudowana ze szkodą dla sąsiednich działek
Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 2018-11-07
Urząd gminy wyremontował drogę gminną gruntową (droga polna). Nawierzchnia jest wykonana z tłucznia i gliny. Wzdłuż drogi zrobiono odwodnienie – rów głębokości 0,5 m wyłożony betonowymi płytami. Z tego wynikł problem. Odwodnienie i część drogi nie mieści się w pasie drogowym. Według pomiarów geodety część mojej działki została zabrana pod budowę. W jednym miejscu jest to 2 m, w innym 1,5 m. Zostałam całkowicie odcięta od swojej działki przez rów odwadniający. Dodatkowo w poprzek drogi położono kręg, poprzez który odprowadza się wodę na moją drugą działkę, podtapiając ją, a tam znajduje się las. To teren górski, gdzie przy każdej burzy rów odwadniający (znajdujący się na mojej działce) zamienia się w rwący potok, a w moim lesie obsuwa się ziemia. Nigdy nie odprowadzano tu wody tylko w innym miejscu, ale zostało zasypane. Prace wykonano bez mojej wiedzy i zgody. Co mogę z tym zrobić? To miała być ścieżka rowerowa, ale urząd gminy nie potrafi określić, czym jest obecnie ta droga. Czy gmina może przekształcić bez żadnych pozwoleń drogę gminną w ścieżkę pieszo-rowerową? Na dołączonych zdjęciach widać m.in. oberwany fragment mojej działki i szkody wyrządzone przez wodę. Kto odpowiada za taki stan rzeczy, urząd gminy czy wykonawca drogi?
Zacznę od tego, że odpowiedzialność za inwestycję (budowę drogi) ponosi co do zasady inwestor, czyli w tym przypadku urząd gminy. W pierwszej kolejności odniosę się do kwestii wkroczenia w granice Pani nieruchomości przez część urządzeń drogowych. Otóż, kwestię nieumyślnego przekroczenia granic nieruchomości przy budowie drogi wraz z urządzeniami drogowymi (a za takie należy uznać rów odwadniający), reguluje art. 151 Kodeksu cywilnego (K.c.), zgodnie z którym:
Jak wynika z cytowanego przepisu, może żądać Pani, ażeby gmina wypłacała Pani wynagrodzenie za zajęcie części nieruchomości, bądź nawet ją od Pani odkupiła. Co więcej, omawiany przypadek dotyczy wyłącznie sytuacji, w której nie ma mowy o winie umyślnej przy przekraczaniu granic Pani nieruchomości. Jeśli natomiast droga została zrealizowana zgodnie z planami i już z nich wynikało, że nie będzie mieścić się w granicach posiadanej przez gminę nieruchomości, można rozważyć, czy nie mamy do czynienia z umyślną winą po stronie inwestora. W takim przypadku zastosowanie znajdzie przepis art. 222 § 1 K.c., zgodnie z którym:
Innymi słowy, może Pani w oparciu o omawiany przepis żądać usunięcia urządzeń (rowu odwadniającego i jezdni) z Pani nieruchomości.
Przechodząc teraz do kwestii szkód wyrządzanych budową drogi oraz jej odwodnieniem, którego odpływ znajduje się na Pani działce – może Pani w pierwszej kolejności żądać naprawienia wszystkich szkód w oparciu o ogólne przepisy dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej. Jak wynika bowiem z art. 415 K.c.:
Budowa odpływu wód opadowych na Pani nieruchomość, sprzeczna jest także z przepisami ustawy – Prawo wodne. Zgodnie bowiem z jej art. 234:
Cytowany przepis wprowadza wyraźny zakaz odprowadzania wód na grunty sąsiednie. Tymczasem, jak wynika z Pani opisu oraz dokumentacji fotograficznej, stworzony został szczelny system odprowadzania wody opadowej z jedni, którego odpływ umieszczono na Pani nieruchomości. Dlatego też, oprócz roszczeń odszkodowawczych, może zgłosić Pani odpływ, jako niezgodny z prawem, żądając jego usunięcia.
Co więcej, omawiany przepis obwarowany jest odpowiedzialnością karną. Zgodnie bowiem z art. 478 pkt 1) Prawa wodnego – kto wbrew przepisowi art. 234 ust. 1 zmienia kierunek i natężenie odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych lub kierunek odpływu wód ze źródeł, lub odprowadza wody, lub wprowadza ścieki na grunty sąsiednie, podlega karze grzywny.
Pozostaje jeszcze kwestia dojazdu na Pani nieruchomość. Tu wiele zależy od charakteru prawnego drogi. Co do zasady, wątpliwe prawnie jest działanie gminy zmierzające do odcięcia od dostępu do nieruchomości rolnych i leśnych właścicieli nieruchomości położonych w pobliżu Pani lasu. Tym niemniej, jak sama Pani wskazała, urząd gminy nie potrafi w chwili obecnej podać statusu drogi. Jeśli nie doszło nadal do formalnej zmiany jej statusu na szlak pieszo-rowerowy, możliwe jest żądanie budowy zjazdu na Pani nieruchomość w miejscu, w którym wcześniej znajdował się zjazd z drogi. Wynika to z przepisów ustawy o drogach publicznych, a w szczególności z jej art. 29 ust. 2:
Jeśli jednak nie funkcjonował wcześniej jeden zjazd na Pani nieruchomość, a jedynie nie było utrudnienia w postaci murowanego rowu odwadniającego i mogła zjeżdżać Pani na nieruchomość w dowolnym miejscu, obawiam się, że konieczne jest wystąpienie o zezwolenie na lokalizację zjazdu we wskazanym przez Panią miejscu i jego samodzielna budowa.
Reasumując, może Pani w chwili obecnej dochodzić od gminy roszczeń w oparciu o przepisy prawa cywilnego – w związku z bezprawnym zajęciem pasa Pani nieruchomości, jak również odszkodowania z tytułu zniszczeń dokonanych budową drogi oraz jej odwodnieniem. Dodatkowo, może żądać Pani usunięcia odpływu z Pani nieruchomości, zarówno na gruncie cywilnym, jak i w oparciu o przepisy ustawy – Prawo wodne, w toku postępowania administracyjnego. Co więcej, jeśli droga zachowała status drogi publicznej i wcześniejszy zjazd z drogi został zlikwidowany, może żądać Pani jego przywrócenia w oparciu o przepisy ustawy o drogach publicznych. Jeśli zaś zlikwidowano drogę na rzecz szlaku pieszo-rowerowego, sugerowałbym przesłanie – wraz z właścicielami sąsiednich nieruchomości różnych i leśnych – petycji do gminy o ponowną zmianę statusu drogi, co powinno być najszybszym sposobem wyprostowania sytuacji.