Source: https://wspolczesna.pl/policja-kontra-kibice-wojna-na-oswiadczenia/ar/5766671
Timestamp: 2020-03-29 17:28:12+00:00
Document Index: 5397099

Matched Legal Cases: ['art. 52', 'art. 52', 'art. 51', 'art. 49', 'art. 141', 'art. 52', 'art. 52', 'art. 51', 'art. 49', 'art. 141']

Policja kontra kibice. "Wojna" na oświadczenia | Gazeta Współczesna
Policja kontra kibice. "Wojna" na oświadczenia
podlaska.policja.gov.pl / Dzieci Białegostoku 20.05.2011
Zarówno policjanci jak i "Dzieci Białegostoku" wydali oświadczenia po zajściach pod Podlaskim Urzędem Wojewódzkim. Poniżej przedstawiamy pełną treść obu.
Naruszenie prawa o zgromadzeniach, zagrożenie spełnienia gróźb zakłócania zbiorowo porządku publicznego, posiadanie niebezpiecznych przedmiotów, udział w zgromadzeniu osób przynależących do niebezpiecznych subkultur i popełnione przez nich wykroczenia było podstawą podjęcia policyjnych działań.
We wtorek 17 maja około godziny 15 przed Podlaskim Urzędem Wojewódzkim przy ul. Mickiewicza w Białymstoku doszło do zakłócenia porządku publicznego przez grupę około 100 osób, które uczestniczyły w zgromadzeniu naruszającym przepisy Ustawy prawo o zgromadzeniach.
Wczesnym popołudniem we wtorek białostoccy Policjanci dotarli do publikacji na forach internetowych nawołujących do zgromadzenia mającego się odbyć w związku z zapowiedzianą konferencją prasową w sprawie bezpieczeństwa imprez masowych. Około godziny 15 w pobliżu Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego zaczęła się gromadzić grupa osób, znanych funkcjonariuszom z wcześniejszych przypadków łamania regulaminów imprez masowych, regulaminu obiektu sportowego, które w trakcie wcześniejszych imprez sportowych nie wykonywały poleceń służb porządkowych, zakłócały porządek, wobec których były lub są prowadzone postępowania w sprawach o wykroczenia i przestępstwa, również związane ze środowiskiem pseudokibiców z kręgu subkultury skinhed’s. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że zgromadzeniem kieruje nieformalny przywódca miejscowych pseudokibiców. Wobec niego toczy się postępowanie karne, w związku z podejrzeniem wywierania wpływu groźbą bezprawną w dniu 13 maja b. r. w stosunku do dowódcy policyjnego zabezpieczenia meczu piłkarskiego pomiędzy Jagiellonią Białystok a Legią Warszawa (m. in. groźba zakłócania zbiorowo porządku publicznego). Z uzyskanych przez funkcjonariuszy informacji wynikało również, że w zgromadzeniu mogą brać udział osoby mające przy sobie niebezpieczne przedmioty - co zostało potwierdzone później, po odnalezieniu u jednego z uczestników noża.
W związku z realnym zagrożeniem spełnienia gróźb przez przewodniczącego zgromadzenia, udziałem w zgromadzeniu osób naruszających normy społeczne, popełnieniem szeregu wykroczeń porządkowych, informacją o możliwości posiadania niebezpiecznych przedmiotów, co stanowi naruszenie prawa o zgromadzeniach, policjanci przystąpili do legitymowania blisko 100 uczestników zgromadzenia. W chwili podjęcia czynności duża grupa zebranych w tym miejscu osób uciekła.
43 osoby zostały doprowadzone do II białostockiego komisariatu celem ustalenia i potwierdzenia ich tożsamości, przeprowadzenia wymaganych prawem czynności związanych z postępowaniem w sprawach o wykroczenia. Przewiezione do komisariatu osoby nie były zatrzymane i osadzane w komisariacie, posiadając status osoby doprowadzanej do jednostki Policji. Żadna z tych osób nie była przewożona do innej jednostki Policji ani też osadzana w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Wszystkie osoby, natychmiast po ustaleniu i potwierdzeniu ich tożsamości oraz po wykonaniu czynności związanych z popełnionymi wykroczeniami mogły opuścić komisariat. Czynności przeprowadzane były bez używania jakichkolwiek środków przymusu bezpośredniego z zachowaniem pełnej powagi sytuacji, stanowczości, szacunku i respektowania praw człowieka, zgodnie z uprawnieniami i obowiązkami Policji.
Wśród doprowadzonych do jednostki policji osób były 4 nieletnie, które natychmiast po wykonaniu niezbędnych czynności zostały przekazane pod opiekę rodziców i opiekunów, a materiały w ich sprawach zostaną skierowane do sądu rodzinnego i nieletnich. 16 osób za popełnione wykroczenia ukaranych zostało mandatami karnymi, natomiast w stosunku do pozostałych 23 osób w dalszym ciągu prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawach o wykroczenia związane z zakłócaniem spokoju i porządku publicznego.
Wykroczenia popełnione przez osoby doprowadzone do komisariatu:
* art. 52 § 1 pkt 2 KW - zwołanie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia albo przewodniczenie takiemu zgromadzeniu lub zgromadzeniu zakazanemu,
* art. 52 § 1 pkt 5 KW - udział w zgromadzeniu posiadając niebezpieczne narzędzia,
* art. 51 KW - zakłócanie spokoju i porządku publicznego,
* art. 49 KW- w miejscu publicznym demonstracyjne okazywanie lekceważenia Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom,
* art. 141 KW- używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym.
Komunikat "Dzieci Białegostoku"
Naruszenie naszego konstytucyjnego prawa do zgromadzeń, brak zakłócania porządku i spokoju publicznego, spokojne manifestowanie swojego zdania, udział zwykłych kibiców, którzy przyszli wyrazić swój sprzeciw zamykaniu stadionów i ukaranie mandatami młodych osób, które nie zrobiły nic złego - tak wyglądało w rzeczywistości zgromadzenie przed Urzędem Wojewódzkim.
We wtorek 17 maja około godziny 15 przed Podlaskim Urzędem Wojewódzkim przy ul. Mickiewicza w Białymstoku doszło spontanicznego zgromadzenia powstałego nagle na skutek ważnych decyzji społecznych i politycznych, i obyło się zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, która mówi, że "Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich". Legalne jest zgromadzenie, które nie może być zgłoszone wcześniej z powodu niewystarczającej ilości czasu i przebyć formalnej procedury z powodu nagłości podejmowania decyzji i spontanicznego zebrania się osób w nim uczestniczących. Ile razy możemy tłumaczyć to? Czy żyjemy już w takich czasach, że ludzie nie mogą spontanicznie, ale i spokojnie zamanifestować swojego zdania?! Policja twierdzi, że zakłócaliśmy porządek publiczny. Nagrania są dowodem na to, że zachowanie kibiców było spokojne i pozbawione prowokacji. Jedynymi jednostkami, które mogły stanowić zagrożenie dla poczucia bezpieczeństwa obywateli była policja, która okrążała kibiców w pełnym rynsztunku, z bronią oraz liczne radiowozy.
Policja twierdzi, że wśród ludzi zebranych tam znalazła osoby łamiące prawo i członków kultury "skinhead". Pod Urząd Wojewódzki mógł przybyć każdy wolny obywatel. Jeżeli ktoś jest związany z Jagiellonią to po prostu przyszedł zamanifestować swoje zdanie. Jeżeli ktoś jest wolnym obywatelem to ma prawo do takich działań. A ci ludzie mieli. Policja zaś nie powinna pisać, iż skojarzyła kogoś ze stadionu, bo nie jesteśmy sobie żadnymi kolegami i nie łamiemy ani regulaminu imprez masowych ani obiektów sportowych, o czym świadczy fakt, że mamy prawo do udziału w imprezach masowych. I jest to co najmniej chore, że w grupie około stu osób policja "poznała" (po czym? po twarzy? po wylegitymowaniu skojarzyła?) i stwierdziła, że te osoby zaraz zakłócą porządek, więc spacyfikowali zgromadzenie. Śmiemy stwierdzić, że nie jest to normalne. Każdy ma prawo do swoich poglądów, do brania udziału w zgromadzeniach, do wolności słowa. Jak widzimy policja usilnie próbuje nam te prawa ograniczyć. Do czego tym zmierzamy?
Zgromadzenie przebiegło spokojnie, bez żadnych zakłóceń. Nikt nie zaczepiał postronnych osób, które swobodnie mogły przechodzić obok kibiców. Kilka osób stało na brzegu chodnika, inni wyżej na górce, by nie tarasować przejścia. Zaraz się okaże, że jakimś cudem nagle odkryto w przewinienie o deptaniu trawnika i ponownie rozpoczną się wezwania na komendę i kolejne mandaty. Na miejscu rozwinięto transparenty, które nie zawierały żądnych obraźliwych zwrotów. Zaintonowano kilka okrzyków "Piłka nożna dla kibiców" i "Donald matole, twój rząd obalą kibole". Na podstawie tego ostatniego stwierdzono, że już pora rozgonić nasze zgromadzenie. Dowodzący użył słowa "ZATRZYMUJEMY", choć nie doszło do "demonstracyjnego okazywania lekceważenia Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom". Donald to nie organ państwowy, którego nie lekceważono, tylko personalnie oceniono jego osobę NIEWULGARNYM słowem. Politycy używają na siebie gorszych zwrotów, za co nie okrąża ich policja, nie zatrzymuje i nie kara mandatami w wysokości 500 zł. Widać kibic innemu obywatelowi nie równy. Twierdzenie, że istniało zagrożenie zakłóceniem porządku jest nienormalne. Około stu obywateli manifestuje spokojnie swoje zdanie, po czym następnie rozchodzi się do domów. Taki jest nasz schemat powstający na podstawie przebiegu zgromadzenia. Widać ktoś ma bardziej wybujałą wyobraźnię.
Policja próbuje nagłośnić fakt posiadania noża przez jedną z czterdziestu trzech zatrzymanych osób. Jest to najlepszy żart w tej całej przykrej historii. Jedna z przybyłych osób posiadała zwykły mały nożyk wielkości małej obieraczki do ziemniaków, który służył do uwaga: krojenia chleba, smarowania masłem kanapki, krojenia pomidorów i nakrajania kiełbasy przy okazji grilla. Stwierdzanie na każdym kroku posiadania obecności noża sprawia, że czytający widzą oczami swej wyobraźni prawie pięćdziesięciu chuliganów z meczetami w bucie. Czyli można powiedzieć, że cel jest osiągnięty. Nieważne, że jedna z osób posiadała mały nożyk służący do krojenia produktów spożywczych.
Czterdzieści trzy osoby zostały doprowadzone do II białostockiego komisariatu celem ustalenia i potwierdzenia ich tożsamości, pomimo faktu okazania dokumentów oraz wypisania mandatów, które można wypisać na chodniku. Osoby nie zostały aresztowane, ale były przez dłuższy czas przetrzymywane na komendzie, skąd nie mogły dobrowolnie wyjść ani odebrać telefonu. Gdyby nie znajomość własnych praw, to nawet wyjście do toalety byłoby podważone. Nie użyto środków bezpośredniego przymusu, bo każdy w dalszym ciągu (jak i podczas trwania zgromadzenia) był spokojny i chciał jak najszybciej opuścić komisariat.
Osoby, które przyjęły mandaty (zazwyczaj po prostu nie wiedząc, że można go nie przyjąć) odwołają się od nich, zaś pozostałe osoby od razu nie przyjęły go. I słusznie, ponieważ nie zrobiły nic złego i o tym na szczęście zdecyduje już władza sądowa.
Wykroczenia nam zarzucane i ocena naszych czynów:
- art. 52 § 2 KW "zwołanie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia albo przewodniczenie takiemu zgromadzeniu lub zgromadzeniu zakazanemu"
Jak wyżej wyjaśniliśmy - zgromadzenie odbyło się zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, która umożliwia wolnemu obywatelowi gromadzenie się, a w przypadku niemożności poinformowania wcześniej władzy z powodu nagłości wydarzeń i spontaniczności zgromadzenia, mogło się ono odbyć bez poinformowania.
- art. 52 § 5 KW "udział w zgromadzeniu posiadając niebezpieczne narzędzia"
JEDNA z osób została ukarana na tej podstawie, podczas gdy owo maleńkie NIEBEZPIECZNE NARZĘDZIE służyło jej do krojenia produktów spożywczych.
- art. 51 KW "zakłócanie spokoju i porządku publicznego"
Bynajmniej nie zakłóciliśmy spokoju i porządku publicznego. Chyba że w tym kraju człowiek przed Urzędem Wojewódzkim może tylko przejść, natomiast transparenty i niewulgarne okrzyki są zagrożeniem dla innych obywateli.
- art. 49 KW "w miejscu publicznym demonstracyjne okazywanie lekceważenia Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom"
Donald nie jest organem państwowym, zaś nikomu nie przyświecało lekceważenie Premiera RP i Narodu Polskiego, którego jesteśmy oddanymi obywatelami i patriotami. Bynajmniej "Donald matole, twój rząd obalą kibole" to obecnie zwrot tak popularny, że policja powinna chyba pół Polski wyłapać i wlepić im mandaty w wysokości 500 zł
- art. 141 KW "używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym"
Matoł to słowo nieprzyzwoite? Chyba, że chodzi o jedną z osób, która pod wpływem emocji użyła w obecności policji wulgarnego zwrotu. Wspaniała okazja, aby wlepić kolejny mandat. W sumie w tym kraju nikt nie używa niekiedy wulgaryzmów, a już na pewno nie pod wpływem emocji. To wszystko ci KIBOLE.
Powyżej opisany tekst jest naszą opinią w stosunku do informacji: "Policjanci interweniowali w centrum Białegostoku" (www.podlaska.policja.gov.pl), w którym policja przedstawiła się jako wspaniały organ broniący obywateli przed zagrożeniem ze strony okropnych kiboli, zaś my jako bandyci. Fakt, że również nagrania ukazują zupełnie inny obraz niż ten przedstawiony przez policję, to również nieważne. Czujemy się zaszczuci i zagrożeni właśnie przez ten organ państwowy, który przeciętnego obywatela może przetrzymywać na komisariacie i karać mandatami 500 zł (co niekiedy stanowi wypłatę tych młodych ludzi lub dużą część wypłat ich rodziców). Na szczęście mamy prawników, którzy zajmą się tą sprawą, zaś dalej o naszej niewinności rozstrzygnie sąd. Tylko czekać na kolejną prowokację, która udowodni wspaniałość i skuteczność działań policji pacyfikujących nie zwykłych kibiców, ale jak zawsze - chuliganów, nożowników, niecywilizowanych, używających wulgaryzmów, bez szacunku do państwa bandytów - kiboli.
Gość 21.05.2011 17:57:00
Ostatnie działania władz oraz próby ograniczenia wolności słowa w internecie wzbudziły niepokój wśród internautów i działaczy opozycji. Poseł Stanisław Pięta poszedł na całość i podał nr telefonów kontaktowych.
W piatek 20 maja.2011 roku nad ranem funkcjonariusze ABW wkroczyli do mieszkania studenta, prowadzącego satyryczną stronę Antykomor.pl. W wyniku tych działań zastraszony student zamknął stronę.
Oburzony poseł Stanisław Pięta powiedział - “Jest to nieprawodpodobny skandal! Czekam na reakcję wiodących mediów takich jak Gazeta Wyborcza czy TVN oraz Rzecznika Praw Obywatelskich” - o interwencji ABW parlamentarzysta i prawnik z Bielska- Białej.
Jak udało się nam ustalić Stanisław Pięta, a także z nim współpracujący prawnicy dr Konrad Łoś i mgr Jarosław Majka deklarują bezpłatną pomoc prawną wszystkim internautom prześladowanym za głoszenie swoich przekonań politycznych w internecie.
Ponadto Poseł Pieta na swojej tablicy na Facebooku napisał - "Gdyby o 6 RANO zawitało do was ORMO, ZOMO, PO lub jakieś inne ZŁO od płk. Skorży (kiedyś SB) lub płk. Bondaryka (kiedyś PO), a zdążycie zatelefonować na 604 221 721, to postaramy się Wam pomóc. Prawnicza grupa szybkiego reagowania działająca pod kierunkiem dra Konrada Łosia i mgr. Jarosława Majki od dawna niesie pomoc w moim biurze poselskim" - informuje niestrudzony bojwnik o wolność słowa w Polsce.
Pamiętaj, że jeśli potrzebujesz pomocy prawnej możesz się zwrócić na poniższy adres:
Biuro Poselskie Stanisława Pięty
E-mail: biuroposelskie-pieta@o2.pl
Tel: (033) 8218121
Fax: (033) 8218121
Gość 21.05.2011 17:37:29
Potrzebujesz pomocy, to ja dostaniesz od polskich prawników. Na Facebook prawnik napisał: "gdyby o 6 ramo zawitało do was ORMO,ZOMO,PO lub jakies inne Zło od płk Skorży /kiedys SB/ lub płk Bondaryka /PO/ a zdążycie zatelefonować na 604 221 721, to postaramy się Wam pomóc.
Gość 21.05.2011 17:16:17
nikt z "ałtorytetów" i "jekspertów" tych na potrzeby PełO nawet nier zajaknie się o tym,że Kibice Lecha to EUROPEJSKA MARKA NAJLEPSZEJ KIBICOWSKIEJ JAKOŚCI. Na temat ich zachowań w Manchesterze media na wyspach rozpływały sie w zachwytach, stawiając ich za wzór. ałtorytety i jeksperty Donalda Platformianego i ferajny przypisuja kibicom dzis faszyzm i nacjonalizm. Prawdziwi kibice maja swój honorowy kodeks i nie dadzą sobie nadmuchac w kaszę ze strony politycznych cwaniaków i awanturników. O nie! "
Gość 21.05.2011 17:10:36
"JESTEM KOBOLEM KIBOLEM
GDZIE SIĘ POJAWIAM SŁYCHAĆ
ZAKWESTIONOWAĆ cudddddddd
Gość 21.05.2011 17:09:34
"JESTEM KOBOLEM
Gość 21.05.2011 16:05:37
dajesz w czambko od rana?
...prawde pisze pierwsza dama Anna K. jest żydówką!Co to grzech!Jej rodzice całe życie pracowali w UB/SB!Co to grzech!
Gość 21.05.2011 16:01:10
"OSTATNIO ZACZYNAM ZASTANAWIAĆ SIĘ, W JAKI SPOSÓB PO ZAMIERZA PRZYKRYĆ SWOJE NIEKOMPETENCJE I NIERÓBSTWO. I TAK NP. DZIWNYM TRAFEM, KILKA DNI PO ROZPOCZECIU "ANTYKIBOLSKIEJ" KRUCJATY, W PIEKARACH DOKONANO BESTIALSKIEGO NAPADU NA UCZNIA, KTOREMU 3 SPRAWCY WYCIĘŁO NA TWARZY LOGO JEDNEGO Z KLUBÓW PIŁKARSKICH..... ZNALEZIONO PODEJRZANEGO, ALE OFIARA KATEGORYCZNIE GO NIE ROZPOZNAŁA. A MOŻE SPRAWCY NIE BYLI WCALE "KIBOLAMI"?.... MOŻE POTRZEBNY BYŁ AKURAT NA POTRZEBY PREMIEROWSKIEJ NAGONKI TAKI DRASTYCZNY PRZYPADEK KIBOLSKIEGO ZDZICZENIA? COS MI TU TYM WANIAJET MOCNO...."
Bo w Tuskolandii jak na Białorusi,a będzie jeszcze lepiej...prawie jak w Rosji!!!!!
Gość 21.05.2011 15:58:26
Sąd doszedł do wniosku że Wałęsa nie kłamał. Ot i rozwiązana zagadka.
co? kłamstwo to jego drugie imię!autorytet do wynajęcia!
Gość 21.05.2011 14:01:51
Moim zdaniem smieszna jest argumentacja Policji, nie raz widzielismy że w tym kraju sa równi i równiejsi, wałesa nazywał prezydenta kaczyńskiego durniem i sad orzekł że to nie byla obraza wiec jakim prawem wlepia sie mandaty kibicom? nie wnikam czy to kibic czy kibol ale moze donek powinien zrobić liste kogo mozna obrażac a kogo nie wtedy bedzie wiadomo kto jest kim. Rzad juz od dawna traktuje nas jak deb***i i tak próbuje rozgrywać polityke, ludzie "czerwona kartke" dajmy dla Donalda w wyborach i a my dalej spokojnie będziemy kibicowali jadze. ole ole
I tak będzie, chyba,że tylko deb***e zagłosuja na PO, których nie mamy tak dużo.
Gość 21.05.2011 13:35:58
reakcja blogera strony komorszoter na akcję abewu i zablokowanie strony o gajowym marii ,bronym
Gość 21.05.2011 13:05:45
Przestań dawać w czambko!
Gość 21.05.2011 11:52:57
Gość 20.05.2011 21:15:07
A dlaczego u ciebie w głowie woda bulgocze? Wodogłowie?
A czemu jak mówisz to słychać głos ze studni? Pustostan?
Gość 20.05.2011 20:51:22
Gość 20.05.2011 20:48:15
Uwazam ze to nie wazne kto stal pod Urzedem Wojewodzkim. Gdyby to byli nauczyciele, pielegniarki, emeryci czy inna grupa spoleczna lub zawodowa to bylby skandal dosc duzy za zatrzymania. Ciesze sie ze tak duzo sie o tej sprawie mowi bo pada swiatlo na ta "nieskazitelna" wladze i jednak pokazuje to ze w tym kraju brak wolnosci slowa.
Pali sie grunt pod policja i po, co mnie bardzo cieszy.
W Egipcie tez od kibicow sie zaczelo obalanie rzadu. Sila w mlodych ludziach.
Uważam że powinieneś chodzić w kasku. Chodzenie bez kasku najwyraźniej ci szkodzi.
Dziewięć przypadków naruszenia kwarantanny w Podlaskiem