Source: https://forumprawne.org/prawo-wykroczen/186325-art-144-kodeks-wykroczen.html
Timestamp: 2020-03-29 11:13:11+00:00
Document Index: 119442645

Matched Legal Cases: ['art 144', 'art 144', 'art 144', 'art 144', 'art 144', 'art 144', 'art.144']

§ art 144 kodeks wykroczeń – Forum Prawne
art 144 kodeks wykroczeń - Forum Prawne
art 144 kodeks wykroczeń
Prosze o poradę, pomoc. otzymałam wezwanie w sprawie wykroczenia z art 144 kw - zaparkowalam przed blokiem na śniegu . Art ten mówi o niszczeniu zielenie itp, Jest zima zieleni nie ma , nic nie ...
28-01-2011, 09:04
Prosze o poradę, pomoc. otzymałam wezwanie w sprawie wykroczenia z art 144 kw - zaparkowalam przed blokiem na śniegu . Art ten mówi o niszczeniu zielenie itp, Jest zima zieleni nie ma , nic nie zniszczyłam. w zawiazku z tym czy mogę otrzymać mandat za wykroczenie (wg mnie nie ma trawy, krzaków jest śnieg, błoto - wiec czy są znamiona wykroczenia). Miejsce to nie jest objęte zakazem ani wjazdu ani parkowania.
RE: art 144 kodeks wykroczeń
To trochę strażnicy miejscy pojechali
Myślę, że możesz w tym przypadku sprawę wygrać.
Od kiedy to przed trawnikiem czy na trawniku stawia się znaki drogowe? Szanuj zieleń boś nie jeleń i mówi o tym art.144KW, może jakby tam wpisali w ten art słowo jeleń to nasze społeczeństwo wbiło by go sobie do głowy. Być może będzie to podciągnięte pod niszczenie terenu przeznaczonego pod zieleń, wcale nie musi być tam aktualnie zieleni. Ostatnio widziałem wyrok w którym zostali ukarani kierujący parkujący na błocie w miejscu przeznaczonym właśnie na zieleń.
Błoto, błotem - to jest inna bajka. Ale śnieg... Zawsze może powiedzieć, że myślał, że pod spodem jest np. chodnik. Zależy jak to tam wygląda. Wiemy jaka była w tym roku śnieżyca. Ja bym się nie doszukiwał zieleni, tylko parkował tam, gdzie akurat nie ma hałd śniegu...
Jeśli nie widać tam co jest czym (chodnik, jezdnia) to wiadomo. Ale jeśli tam widać wydzielone miejsca na chodnik/zieleń i jeśli autor tematu jest tam mieszkańcem to chyba wie gdzie tam jest miejsce na zieleń. Wszystko w rękach Sądu. Oczywiście jeśli tam był np. lód to ciężko mówić o tym że kołami można rozjechać coś co pod nim jest.
Jeśli nie widać tam co jest czym (chodnik, jezdnia) to wiadomo.
No ja zakładam, że nie było widać, bo było tak zaśnieżone
jeśli autor tematu jest tam mieszkańcem to chyba wie gdzie tam jest miejsce na zieleń
Na pewno wie, ale jak już wspominałem, jak jest dużo śniegu, tworzą się hałdy, to każde miejsce nadające się do zaparkowania jest na wagę złota Poza tym gdzie tu niszczenie zieleni jak wszystko jest pokryte śniegiem? W takich momentach, uważam, że strażnicy miejscy powinni sami wziąć łopaty i odśnieżać a nie szukać okazji do wystawienia mandatów. Zasady współżycia społecznego
Powyższe oczywiście, zakładając, że tego śniegu spadło więcej niż 10 cm
W takich momentach, uważam, że strażnicy miejscy powinni sami wziąć łopaty i odśnieżać
Nie są od tego, od tego jest administrator.
No wiem, żartuje przecież
Mieszkam na dużym zagęszczonym osiedlu. Administracja nie odsnieża nawet chodników. Do tej pory stawaliśmy, gdyz po 20.00 na osiedlu nie uświadczy sie w promieniu kilometra wolego miejsa. Weszły nie dawno jakies nowe przepisy o możliwosci karania przez straż mandatami na drogach wew. , do tej pory mieszkańcy (jest nas wiecej) tam własnie prakowali i nadal parkują.... bo nie innego miejsca. Administracja na nasz telefon w sprawie braku miejsc postojowych tej sprawie odpowiedziała "musicie sabie jakoś sami radzic":/
Napisał/a AKcja
Administracja na nasz telefon w sprawie braku miejsc postojowych tej sprawie odpowiedziała "musicie sabie jakoś sami radzic":/
Przecież nie ma przymusu posiadania samochodu albo parkowania pod blokiem. Zaparkuj dalej albo sprzedaj auto. Lub się wyprowadź - do domu z garażem.
Forg z szacunkiem dla ciebie ale twoja rada jest arogancka. Słyszałes kiedyś o zasadch współzycia społecznego? Jakos trzeba żyć w takich warunkach jakie mamy. Stawanie na trawie jest tylko podyktwane potrzebą i nie jestem odosobnionym przypadkiem jest nas wielu w takiej sytuacji.
Co wy z tą modą na współżycie społeczne? Piszecie o współżyciu społecznym a jedyne wasze myśli to jak dokopać drugiemu ale jak chodzi o przestrzeganie przepisów to owszem wtedy jest współżycie bo trzeba je łamać. Typowa natura polaczka.
Przyjacielu forum - to że ktos znalazł się w takiej patowej sytuacji jak ja (i inni mieszkańcy osiedli) nie oznacza że jestem/śmy recydywistami a jedynie szukam porady jak zrobic aby nie musiec stawac na takim miejscu i nie łamać prawa szukam rozwiązania , może pisać apele do spółdzielni o wybudowanie takich miejsc, może o dzierżawę takiego miejsca?może podania..nie wiem. może ktoś miał podobna sytuację?
Zawsze jakieś pismo do spółdzielni może by pomogło, najlepiej zbiorowe. Choć pamiętajmy że nie o to chodzi żeby same parkingi porobić, jakaś zieleń choćby dla dzieci by się przydała. W podobnej sytuacji po prostu ludzie nie parkują na trawie. Lepiej zaparkować dość daleko niż płacić grzywnę.
Słyszałes kiedyś o zasadch współzycia społecznego? Jakos trzeba żyć w takich warunkach jakie mamy.
Społecznego na twoich warunkach. Jeżeli wygłaszasz podniosłe hasła, postaw się też po stronie tych, którzy chcą troszkę zieleni przed oknami mieszkania, oraz tych którzy to szanują.