Source: https://www.eporady24.pl/odzyskanie-zaliczki-za-niewykonana-usluge-montazu-okien,pytania,4,54,19407.html
Timestamp: 2020-01-29 08:46:38+00:00
Document Index: 34090069

Matched Legal Cases: ['art. 635', 'art. 505', 'art. 505', 'art. 27', 'art. 34', 'art. 286', 'art. 286']

Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 31.05.2017
Przed dwoma miesiącami zawarłem umowę z przedsiębiorcą (jednoosobowa działalność gospodarcza, kilku pracowników) na wykonanie montażu okien i rolet u mnie w mieszkaniu. Wykonanie świadczenia miało nastąpić miesiąc później. Na poczet wynagrodzenia wpłaciłem kwotę 5 tys. zł. Do dnia dzisiejszego nie tylko nie wykonano świadczenia, ale także nie skontaktowano się ze mną. Moje próby kontaktu pozostają bezskuteczne, bowiem firma nie działa, a właściciel nie odbiera telefonów. Co należy zrobić, aby odzyskać wpłaconą zaliczkę? Dodam, że po 14 dniach wysłałem odstąpienie od umowy z prośbą o zwrot zaliczki w terminie 7 dni. Właściciel firmy potwierdził podpisem odbiór odstąpienia od umowy.
Zatem dopełnił Pan już czynności, które winny poprzedzać wystąpienie z pozwem o zapłatę, tj. na podstawie art. 635 Kodeksu cywilnego (K.c.) odstąpił Pan od umowy z uwagi na opóźnienie w jej wykonaniu, co czyniło niemożliwym jej wykonanie w terminie umownym. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy wraz z wezwaniem do zapłaty zostało wysłane do kontrahenta i przez niego (bądź przez innego dorosłego domownika) odebrane, co potwierdza podpis na potwierdzeniu odbioru. Zostało ono więc skutecznie doręczone.
Oczywiście najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby wystąpienie już na tym etapie na drogę sądową z pozwem o zapłatę. Po uzyskaniu prawomocnego wyroku bądź nakazu zapłaty, którego nie podważy druga strona, mógłby Pan zwrócić się do komornika w celu przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego i wyegzekwowania zasądzonej kwoty. Co jednak bardzo istotne, aby takie rozwiązanie rzeczywiście było celowe, należy rozeznać, na ile to jest możliwe, czy komornik będzie miał z czego ściągnąć należność. Jeśliby bowiem właściciel firmy (przedsiębiorca, przeciwko któremu Pan występuje) nie posiadał dochodu i majątku, przeciw niemu były prowadzone inne postępowania komornicze, tak naprawdę wyłoży Pan koszty na postępowanie sądowe, które mogą nigdy się nie zwrócić. Proszę sprawdzić w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej czy nie ma tam żadnej informacji, iż by ta firma ogłosiła upadłość. Taki stan „nieczynny” firm, o jakim Pan pisze, może źle wróżyć jej przyszłości, stąd na pewno ewentualne działania należy podejmować szybko.
Pana roszczenie wynika z umowy zawartej z przedsiębiorcą. Pan natomiast działał jako konsument. Kwota roszczenia nie przekracza 10 000,00 zł. Tym samym pozew należy złożyć w postępowaniu uproszczonym (art. 505¹ w zw. z art. 505³ Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Wzór formularza znajduje się na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w zakładce „formularze” – formularz pozwu „P” (http://bip.ms.gov.pl/pl/formularze/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym/.
Jako sąd właściwy może Pan wybrać albo sąd rejonowy właściwy dla siedziby pozwanego (ew. jego oddziału, jeśli w oddziale zawierał Pan umowę), albo miejsca wykonania umowy (art. 27, art. 34 K.p.c.). Pozew należy opłacić kwotą 100 zł. Tu podaję, że gdyby sąd uznał, że sprawa nie nadaje się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym (tj. po odstąpieniu od umowy roszczenie nie wynika już z umowy), wezwie Pana o dopłatę do kwoty stanowiącej 5% wartości przedmiotu sporu.
W pozwie proszę wnieść o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. W takim wypadku, jeśli druga strona nie wniesie sprzeciwu od nakazu, już po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty (tj. dwa tygodnie od jego otrzymania przez pozwanego) będzie Pan mógł podjąć dalsze kroki w celu egzekwowania roszczenia.
Niezależnie od powyższego postępowania można zastanowić się, czy rzeczywiście z punktu widzenia prawnego w Pana sprawie nie powinno zachodzić podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa.
Zgodnie z art. 286 Kodeksu karnego (K.k.):
Dla popełnienia tego przestępstwa wymaga się zatem wprowadzenia w błąd innej osoby albo wyzyskania błędu (w tym także mieści się wywołanie u niej wyobrażenia o istniejącej (nie przyszłej) rzeczywistości, która jest w istocie inna niż przedstawia jej sprawca (por. wyrok SN z dnia 19 lipca 2007 r., V KK 384/06, LEX nr 299205) lub nienależytego pojmowania podejmowanego działania. Za taki przypadek uznaje się np. sytuację, kiedy sprawca, wiedząc, że nie będzie w stanie zrealizować swojego zobowiązania, zawiera umowę, nie zamierzając się z niej wywiązać albo przedstawia kontrahentowi nieprawdziwe informacje dotyczące transakcji, która ma być zrealizowana. Takie okoliczności oczywiście muszą być sprawcy udowodnione.
Przestępstwo z art. 286 K.k. jest zatem przestępstwem umyślnym – zachowanie sprawcy ma być ukierunkowane na określony cel, którym w przypadku oszustwa jest osiągnięcie korzyści majątkowej. Podejmując działanie, sprawca musi mieć wyobrażenie pożądanej sytuacji, która ma stanowić rezultat tego działania. „Zamiar bezpośredni winien obejmować zarówno cel, jak i sam sposób działania zmierzający do zrealizowania tego celu”. (por. uzasadnienie wyroku SN z dn. 14.01.2004 r., IV KK 192/03, Prok. i Pr. – wkł.2004, nr 9, poz. 5).
Trzeba bowiem odróżnić zwykłe niedotrzymanie warunków umowy (a także zwrotu zaliczki, która ze swej istoty jest świadczeniem podlegającym zwrotowi w przypadku niedojścia umowy do skutku), a oszustwo, tj. celowe doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Oceniając, czy doszło do oszustwa, sąd (prokuratura) bierze pod uwagę wszystkie okoliczności dotyczące realności wypełnienia złożonych obietnic kontrahentowi, w tym:
możliwości finansowe sprawcy;
skalę przyjętych zobowiązań;
zachowanie sprawcy po otrzymaniu pieniędzy;
stosunek do pokrzywdzonego w związku z upływem terminów płatności;
ocenę zmian w mieniu sprawcy na niekorzyść w czasie zwłoki w płatności i przyczyn tego stanu rzeczy.
(tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 29 sierpnia 2013 r., II AKa 122/13, KZS 2013, z. 9, poz. 78).
„Podstawowym kryterium rozgraniczenia oszustwa od niewywiązania się z zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym jest wykazanie, że w chwili zawierania zobowiązania (umowy) sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, to jest dążył do uzyskania świadczenia poprzez wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędu co do okoliczności mających znaczenie dla zawarcia umowy, mając świadomość, że gdyby druga strona umowy znała rzeczywisty stan, nie zawarłaby umowy lub nie zawarłaby jej na tych warunkach, na jakich została zawarta” (wyrok j. w.).
Zatem w Pana przypadku należałoby ocenić wszystkie powyższe okoliczności. Przypisanie kontrahentowi popełnienia przestępstwa wymaga udowodnienia, iż od początku nie zamierzał zrealizować umowy i zatrzymać dla siebie zaliczkę, jego działanie było ukierunkowane na osiągnięcie tego celu. Z pewnością gdyby podobna sytuacja zdarzała się przedsiębiorcy w ostatnim czasie, a z jakiegoś powodu byłoby jasne, że nie może wywiązać się z zobowiązań – np. ze względu na swoją sytuację finansową nie mógł zakupić okien u producenta i na to nie przeznaczył Pana zaliczki, a nawet w ogóle nie dokonał zamówienia – przemawiałoby to za popełnieniem przestępstwa. Obok tego istotne pozostaje aktualne zachowanie przedsiębiorcy, który unika z Panem kontaktu.
Ponieważ aktualne zachowanie przedsiębiorcy może wskazywać na zamiar popełnienia oszustwa, może Pan zawiadomić policję o takim podejrzeniu: albo zgłaszając ten fakt na komisariacie (ustnie do protokołu) albo formułując „Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa” (może Pan wysłać zawiadomienie do prokuratury właściwej ze względu na miejsce popełnienia czynu – tam, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania albo tam, gdzie skutek tego działania nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić). W takim postępowaniu organ postępowania przygotowawczego powinien zbadać, czy nastąpiły przesłanki wymienione przeze mnie powyżej.
Na pewno dodatkowo złożenie takiego zawiadomienia zmobilizuje wykonawcę do zwrotu zaliczki.
Od paru lat wraz z mężem prowadzę hotel. Kilka dni temu nasi goście stwierdzili, że ich okradziono. Zginęła torba z pewnymi rzeczami – wartość 500 zł. Chciałam wezwać policję, lecz owi goście się nie zgodzili. Jak się okazało, klucz z recepcji wzięła osoba, która podała dane moich gości (