Source: https://rf.gov.pl/publikacje/artykuly-pracownikow-i-wspolpracownikow/Bartlomiej_Chmielowiec___Pomniejszenie_wartosci_czesci_koniecznych_do_naprawy_pojazdu__tzw__potracenie_amortyzacyjne_lub__2798
Timestamp: 2019-07-16 13:07:15+00:00
Document Index: 37522089

Matched Legal Cases: ['art. 361', 'art. 440', 'art. 363', 'art. 361', 'art. 13', 'art. 361']

Zakłady ubezpieczeń, uzasadniając swoje stanowisko wskazują, iż zastosowanie urealnienia na nowe części w wysokości np. 50% w pojeździe którego wiek wynosi np. 6 lat jest jak najbardziej zasadne, bowiem zastosowanie nowych części spowoduje wzrost wartości pojazdu i z tych względów należy miarkować wysokość kwoty należnego odszkodowania. Konsekwentnie stosując więc taką logikę rozumowania, w sytuacji kiedy wiek pojazdu poszkodowanego wynosiłby 9 lat, współczynnik amortyzacji powinien wynosić 75%, zaś w sytuacji kiedy pojazd użytkowany byłby przez 12 lat, amortyzacja na części powinna wynosić 100% (według zasady 6 letni pojazd - współczynnik amortyzacji w wysokości 50%; pojazd 12 letni - współczynnik amortyzacji w wysokości 100%), zatem w takiej sytuacji poszkodowany nie powinien w ogóle otrzymać jakiejkolwiek kwoty odszkodowania, a być może powinien jeszcze zwrócić poniesione przez zakład ubezpieczeń koszty prowadzonego postępowania likwidacyjnego. Jednakże - w mojej ocenie - należy wskazać, iż taka alogiczna konkluzja byłaby sprzeczna nie tylko z treścią art. 361 § 2 k.c., który odzwierciedla cywilistyczną zasadę pełnej kompensacji szkody jak również stanowiskiem doktryny i judykatury, zaprezentowanym poniżej. Warunkiem nieodzownym do przyjęcia takiego rozumowania byłaby również konieczność zmiany przepisów kodeksu cywilnego (np. poprzez zmianę treści art. 440 k.c.), które musiałyby na pierwszym miejscu wyeksponować interes sprawcy szkody a tym samym poprzez takie miarkowanie odszkodowania jak w przedstawionym wyżej przykładzie podważyć funkcję kompensacyjną odpowiedzialności cywilnej.
Analiza orzecznictwa oraz tez zawartych w doktrynie prawa cywilnego uzasadnia konkluzję, iż powszechne jest stanowisko wskazujące, że jeżeli dla osiągnięcia celu naprawienia szkody, którym jest przywrócenie uszkodzonego pojazdu do takiego stanu używalności jaki istniał przed wyrządzeniem szkody, konieczne jest użycie nowych części (brak jest możliwości dokonania lakierowania, prostowania, naprawiania uszkodzonych części pojazdu), to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu. Egzemplifikację powyższego stanowiska, potwierdzającego jednocześnie bezzasadność stosowania a priori w każdej sytuacji potrąceń amortyzacyjnych, stanowią wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1972 r. (sygn. akt II CR 425/72, opubl. OSNC 1973, nr 6, poz. 111); z dnia 5 listopada 1980 r. (sygn. akt III CRN 223/80, opubl. OSNC 1981, nr 10, poz. 186); z dnia 25 kwietnia 2002 r. (sygn. akt I CKN 1466/99, opubl. OSNC 2003, nr 5, poz. 64), czy też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2003 r. (sygn. akt V CKN 308/01, niepubl.). W szczególności SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 października 1972 r. wskazał, iż: „Z zasady, wyrażonej w art. 363 § 1 k.c., a ponadto z podstawowej normy art. 361 § 2 k.c. wynika również, że w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć w zasadzie także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Odmienny pogląd Sądu Wojewódzkiego prowadzi do niemożliwego do przyjęcia wniosku, że w sytuacji gdy uszkodzona została rzecz już częściowo używana, to ciężar jej przywrócenia do stanu poprzedniego spoczywa częściowo na poszkodowanym. Do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej cywilnie za tę szkodę nie ma uzasadnionej podstawy prawnej. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów i materiałów, to poniesione na to wydatki wchodzą w skład kosztu naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego, a w konsekwencji wydatki te w ostatecznym wyniku obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę". Podobne tezy zawarł SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 listopada 1980 r: „(...) w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany, chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego w wypadku pojazdu, nie ma możliwości zakupu starych części czy też nie ma możliwości żądania, aby stacja obsługi wykonująca naprawę w miejsce uszkodzonych w czasie wypadku części pojazdu wmontowała stare części już częściowo zużyte". Jednocześnie Sąd Najwyższy w przedmiotowym wyroku wskazał, iż możliwość zastosowania zasady compensatio lucri cum damno, (skompensowania uszczerbku doznanego przez poszkodowanego z uzyskaną przez niego korzyścią) czyli pomniejszenia kwoty odszkodowania z uwagi na zwiększenie wartości rzeczy (samochodu) po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Poszkodowany byłby zatem zobowiązany do zwrotu nadwyżki wartości, jeżeli naprawa pojazdu obejmowałaby uszkodzenia istniejące przed wyrządzeniem szkody albo polegałaby na dokonaniu ulepszeń w porównaniu do stanu poprzedniego. W wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 r., choć stan faktyczny dotyczył wypłaty odszkodowania w ramach ubezpieczenia autocasco to warto jednakże wskazać na stanowisko i argumentację SN, które to analogicznie może znaleźć zastosowanie w przypadku likwidacji szkody w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Mianowicie SN podkreślił, iż ubezpieczony nabywając części samochodowe - nie ma obowiązku poszukiwać sprzedawcy oferującego je najtaniej, a także, że wartość części zamiennych do samochodów zagranicznych należy ustalić według cen stosowanych w przedstawicielstwach marek tych pojazdów lub autoryzowanych stacjach obsługi.
Mając na względzie ostateczne rozstrzygnięcie pojawiających się w praktyce rozbieżności, Rzecznik Ubezpieczonych w dniu 5 sierpnia 2005 r. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o następującej treści : Czy na podstawie przepisów art. 13 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK zakład ubezpieczeń wypłacając odszkodowanie z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może: pomniejszyć je o różnicę między wartością nowych części potrzebnych do jego naprawy a wartością wynikającą ze stopnia ich zużycia oraz ograniczyć poszkodowanym prawo do wyboru rodzaju części zamiennych potrzebnych do naprawy pojazdu? W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 24 lutego 2006 r. (sygn. akt III CZP 91/05),w którym Sąd Najwyższy merytorycznie odniósł się do wniosku Rzecznika, Sąd wyraźnie i jednoznacznie wskazał, iż: „W większości wypadków konieczne jest nabycie elementów, w celu ich montażu w zamian za części zniszczone lub uszkodzone. Poszkodowany podejmuje jednak w tym przedmiocie autonomiczną decyzję (wyrok z dnia 11 czerwca 2003 r., sygn. akt V CKN 308/01, niepubl.), której ubezpieczyciel nie może nakazać lub zakazać, ponieważ jego świadczenie ogranicza się do wypłacenia usprawiedliwionej kwoty". Dalej w uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, iż nie ma katalogu sytuacji usprawiedliwiających konieczność zastosowania przy naprawie części nowych i sporządzenie takiego katalogu ze względu na bogactwo okoliczności faktycznych byłoby niemożliwie, jednakże w szczególności może to być motywowane względami technicznymi, bezpieczeństwa, estetyki, trwałości części zamiennych oraz skutków związanych z wiążącymi poszkodowanego umowami gwarancji, umowami serwisowymi, itp. Jednocześnie SN wskazał, iż w pewnych sytuacjach może dojść do kolizji zasady wykluczającej wzbogacenie się poszkodowanego wskutek naprawienia szkody z zasadą pełnego odszkodowania, jednakże ze względu na wyrządzenie szkody czynem niedozwolonym, zasady słuszności nakazywałyby w takim wypadku udzielić ochrony interesom poszkodowanego.
Reasumując, w ocenie Rzecznika Ubezpieczonych przepis art. 361 k.c. nakłada na zakłady ubezpieczeń obowiązek poniesienia, w ramach kosztów naprawy pojazdu w przypadku dochodzenia przez poszkodowanego odszkodowania w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (niezależnie od tego czy szkoda likwidowana jest metodą kosztorysową czy też rachunkową), również koszt zakupu nowych części i materiałów, jeżeli są one niezbędne, aby poszkodowany mógł przywrócić stan pojazdu sprzed wypadku, co znajduje potwierdzenie zarówno w powoływanym wyżej orzecznictwie jak i poglądach doktryny. W konsekwencji należy przyjąć, iż naprawienie pojazdu częściami nowymi nie stanowi przysporzenia po stronie poszkodowanego. Nie można żądać od poszkodowanego, by zastąpił części zniszczone, częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia, czy też aby zakład naprawczy, dokonujący naprawy w miejsce uszkodzonych części, wmontował stare części częściowo zużyte. Tak więc zastosowanie potrąceń amortyzacyjnych pozbawione jest nie tylko podstawy prawnej ale prowadzi również do niedopuszczalnej sytuacji, w której następuje częściowe przeniesienie na poszkodowanego ciężaru przywrócenia uszkodzonej rzeczy do stanu poprzedniego - w oderwaniu od rzeczywistego obowiązku odszkodowawczego sprawcy szkody i tylko z tej przyczyny, iż rzecz uszkodzona był już częściowo używana. Zwiększenie wartości samochodu po naprawie (czyli dokonywanie tzw. potrąceń amortyzacyjnych) można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Jednakże, zakład ubezpieczeń powinien każdorazowo przedstawić dowody wraz z uzasadnieniem, iż naprawa pojazdu w oparciu o ceny części nowych spowoduje wzrost wartości pojazdu poszkodowanego oraz jednocześnie istniały uszkodzenia niektórych elementów pojazdu jeszcze przed zdarzeniem, które skutkowało odpowiedzialnością ubezpieczyciela. Jednakże, w takiej sytuacji (kolizji zasady bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego z zasadą pełnego odszkodowania), należałoby rozpatrzyć czy zasady słuszności nie przemawiałyby za stanowiskiem prymatu ochrony interesów osoby poszkodowanej, która doznała szkody nie ze swojej winy wskutek deliktu sprawcy.