Source: https://www.eporady24.pl/zezwolenie_na_wyciecie_drzewa,pytania,8,206,8026.html
Timestamp: 2020-08-13 11:34:17+00:00
Document Index: 79849304

Matched Legal Cases: ['art. 83', 'art. 83', 'art. 83', 'art. 83', 'art. 83', 'art. 83', 'art. 64']

Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 27.09.2013
Są takie sytuacje, często nagłaśnianie w mediach, kiedy spotykamy się w życiu z patem o charakterze prawno-urzędniczym, z takim właśnie problemem mamy do czynienia w opisywanym przez Panią przypadku. To na spółdzielni mieszkaniowej, jako na właścicielu lub użytkowniku wieczystym nieruchomości, spoczywa prawo wystąpienia z wnioskiem do organu właściwego w sprawie udzielenia zezwolenia na wycięcie drzewa. Tym organem jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Odmowa powinna przybrać formę przewidzianą przez przepisy postępowania administracyjnego dla rozstrzygania spraw indywidualnych (decyzja, w tym wypadku uznaniowa), nie powinno to być „zwykłe” pismo. Doręczenie decyzji umożliwi zaskarżenie rozstrzygnięcia i jego kontrolę instancyjną przez samorządowe kolegium odwoławcze, a w dalszej kolejności – kontrolę przez sąd administracyjny. Stanie się tak jednak dopiero wówczas, gdy spółdzielnia formalnie wystąpi z wnioskiem, a nie będzie poprzestawać na wymianie korespondencji z urzędem, co niczego nie wnosi do sprawy.
Z jednej strony zdecydowanie rozumiem przykrości, których Pan doświadcza, a które wynikają z utrudnionego dostępu do naturalnego światła słonecznego, lecz formalnie przepisy prawa nie przewidują jako podstawy udzielenia zgody na wycięcie drzewa „złej kondycji psychofizycznej” osoby zainteresowanej. Z drugiej zaś strony argumentem przemawiającym za udzieleniem zezwolenia na wycięcie drzewa jest Pana bezpieczeństwo zdrowotne i przewidywany rozwój schorzeń, na które Pan cierpi (zaćma, osteoporoza), wskutek braku światła słonecznego. Być może należy rozważyć załączenie do wniosku zaświadczeń lekarskich lub prywatnych opinii medycznych, z których będzie wynikać potrzeba uwzględnienia wniosku spółdzielni przez prezydenta miasta.
Jak stanowi przepis art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (j.t.: Dz. U. z 2013 r., poz. 627 ze zm.), usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta. Organ właściwy do wydania zezwolenia, przed jego wydaniem, dokonuje oględzin w zakresie występowania w obrębie zadrzewień gatunków chronionych (art. 83 ust. 2c ustawy). Jesion nie należy do gatunków chronionych. Wydanie zezwolenia może być uzależnione od przesadzenia drzew lub krzewów w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie albo zastąpienia ich innymi drzewami lub krzewami, w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew lub krzewów (art. 83 ust. 3 ustawy). Jednak nie dzieje się to automatycznie, ale po rozważeniu przez organ w toku postępowania takiej potrzeby. Z całą pewnością zdecydowana deklaracja wnioskodawcy, że zastąpi wycięte drzewo lub krzew nowym nasadzeniem, nie spowoduje, że automatycznie wzrosną szanse na udzielenie zezwolenia.
We wniosku spółdzielnia powinna podać m. in. realną przyczynę wycięcia drzewa (brak dostępu do światła słonecznego, liczbę mieszkań i lokatorów, których ten problem dotyczy etc.). Gdyby drzewo było np. drzewem owocowym albo drzewem nie starszym niż 10 lat, lub też usytuowanym w obrębie wału przeciwpowodziowego, czy też gdyby utrudniało widoczność sygnalizatorów i pociągów albo eksploatację urządzeń kolejowych, wówczas jego wycięcie nie wymagałoby zezwolenia, niestety żaden z tych wyjątków nie dotyczy Pana sprawy (por. art. 83 ust. 6 ustawy).
Jeśli jesion (amerykański lub wyniosły) byłby obumarły lub chory, nierokujący szansy na przeżycie, zagrażając tym samym bezpieczeństwu osób i mienia w istniejących budynkach mieszkalnych, także nie byłoby problemów z jego usunięciem. Wystarczającym dowodem jest wówczas opinia specjalisty dendrologa, wydana po oględzinach. „Jeżeli drzewo stwarza zagrożenie, stanowi to uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania osoby dokonującej wycięcia drzewa” (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2052/10).
Jak ponadto wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r. (sygn. akt II OSK 1871/10), „przepis art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody nie precyzuje przesłanek, jakimi ma się kierować organ właściwy w sprawach zezwoleń na usuwanie drzew lub krzewów. Rozstrzygnięcie sprawy odbywa się w granicach tzw. uznania administracyjnego. Organ winien rozważyć więc, które spośród prawnie dopuszczalnych rozstrzygnięć jest w danym przypadku celowe. Przesłanki, jakimi powinien kierować się organ, wydając decyzję w oparciu o przepis art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, można wyprowadzić z przepisów Konstytucji, jak i przepisów ogólnych ustawy o ochronie przyrody”. Można zatem sięgnąć do Konstytucji, której przepisy mogą być również bezpośrednio stosowane, w tym te, które gwarantują równą dla wszystkich ochronę prawa własności i innych praw majątkowych (art. 64 Konstytucji). Zasadne jest powiązanie tej normy z okolicznościami faktycznymi sprawy oraz znaczną różnicą w sposobie korzystania z lokalu i jego przydatnością, jaka istnieje pomiędzy Panem a resztą sąsiadów, którym drzewostan nie zasłania światła i nie przeszkadza. Zasadne byłoby przeprowadzenie również oględzin mieszkań; taki wniosek dowodowy spółdzielnia może zgłosić w toku postępowania.
Sugeruję zatem, aby spółdzielnia, jeśli rzeczywiście jej przedstawiciele solidaryzują się z Panem w powstałym problemie, właściwie i merytorycznie zaopatrzyła wniosek w argumentację potrzeby usunięcia jesionu, w mojej ocenie bowiem są podstawy, aby zapadła decyzja pozytywna.
Na marginesie dodam, że można podejrzewać, że spółdzielnia, jako właściciel lub użytkownik wieczysty gruntu, może nie chcieć ponosić opłaty za udzielenie zezwolenia na wycięcie drzewa, stąd zwłoka w złożeniu wniosku. Opłata ta obliczana jest jako iloczyn ustalonego współczynnika szerokości pnia drzewa mierzonej na wysokości 130 cm oraz stawki za 1 cm obwodu, zależnie od szerokości pnia i gatunku drzewa (tu: jesion amerykański lub jesion wyniosły) Po ewentualnie interesujące Pana szczegóły ustalania tej opłaty odsyłam do przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306). Stawki te podlegają corocznej waloryzacji – aktualne obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (M.P. z 2012 r., poz. 747).
Psychika to się dopiero pogorszy od słuchania wrzasków i samochodów z ulicy, jakie drzewa na szczęście absorbują, ale o tym to się nie myśli.
Nielegalne wycięcie drzew
Tydzień temu wraz z ojcem wycinaliśmy dwa drzewa bez pozwolenia. Ktoś na nas doniósł i przyjechała policja. Byliśmy przekonani, że nie robimy nic złego, bo drzewa są w granicy działki, której tata jest współwłaścicielem. Teraz za nielegalne wycięcie drzew grozi nam kara w zawieszeniu, grzy
Odszkodowanie za wycięcie drzew
Nadleśnictwo wycięło kilkanaście drzew znajdujących się na mojej działce (graniczącej z lasem). W przyszłym tygodniu zaplanowano spotkanie w sprawie ugody, w związku z tym mam pytanie: czy oprócz zapłaty równowartości utraconego drzewa należy mi się dodatkowo jakieś odszkodowanie za wycięcie drzew?