Source: https://www.rpo.gov.pl/raport_1/400
Timestamp: 2020-08-04 19:52:11+00:00
Document Index: 37320342

Matched Legal Cases: ['art. 13', 'Art. 2', 'art. 521', 'art. 166', 'art. 166', 'Art. 261', 'Art. 256', 'art. 261', 'art. 141', 'art. 141', 'art. 141', 'art. 141', 'art. 141', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 10', 'art. 207', 'SA/Wa ', 'SA/Gl ', 'art. 197', 'art. 5']

Zajmuje się sprawami z województw śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego.
tel. (32) 72 86 800
Po informacjach od Grupy Działamy z Żor RPO pyta wojewódzki Sanepid w Katowicach o sytuację w kopalniach.
RPO prosi Sanepid o informacje o sytuacji epidemiologicznej w podmiotach górniczych oraz gminach górniczych. Pyta o:
prowadzone przez służby sanitarne (zwłaszcza w Rybniku i Gliwicach) działania mające zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa COVID-19 wśród górników i ich rodzin oraz mieszkańców,
liczbę pobranych wymazów i testów na obecność koronawirusa wśród pracowników kopalń, personelu i ich rodzin,
liczbę osób objętych kwarantanną oraz osób hospitalizowanych z powodu podejrzenia zakażenia COVID-19,
czy wystarczy miejsc w ośrodkach kwarantanny zbiorowej,
czy planowane jest przeprowadzenie odkażania zakładów górniczych i miejsc pracy w których stwierdzono masowe zachorowań,
czy wszyscy pracownicy kopalń zostaną poddani testom na obecność wirusa COVID-19,
w jakim terminie nastąpi pobranie wymazów do badań i kiedy będą znane wyniki testów,
czy Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach i podległe mu inspektoraty w województwie śląskim mają wystarczającą ilość personelu do skutecznego reagowania i działania w zwiększonej dynamice zakażeń COVID-19 oraz czy dostały zostało dodatkowe wsparcie kadrowe, sprzętowe lub finansowe pod Głównego Inspektora Sanitarnego lub Wojewody Śląskiego.
BPK.7050.4.2020
[Tekst aktualizowany 18 maja 2020]
Majątek kobiety, która podpisała „volkslistę”, przejęto w PRL niezgodnie z prawem. Kasacja RPO
W 1959 r. sąd PRL odebrał nieruchomość części spadkobiercom kobiety z Rybnika, która w czasie II wojny światowej podpisała "volkslistę"
Sąd uczynił to jednak niezgodnie z ówczesnym prawem
Warunkiem takiej decyzji było bowiem skazanie właściciela za "odstępstwo od narodowości polskiej" – tymczasem spadkobierców za to nie skazano
RPO złożył kasację do Sądu Najwyższego, w której wniósł o uchylenie decyzji sądu z 1959 r.
Na terenach Śląska, włączonych po wrześniu 1939 r. do Trzeciej Rzeszy, Niemcy zmuszali obywateli RP do deklarowania „przynależności do narodowości niemieckiej” poprzez wpis na tzw. tzw. niemiecką listę narodowościową (o czterech kategoriach). W obliczu poważnych represji za odmowę i w trosce o polski stan posiadania, władze RP na uchodźstwie oraz Kościół katolicki na Śląsku dopuszczały jej podpisywanie.
Po 1945 r. w ówczesnej Polsce przyjęto przepisy przewidujące karalność podpisania volkslisty; państwo zajmowało także majątki tych osób. Dekret Rady Ministrów z 28 czerwca 1946 r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości w czasie wojny 1939-1945 r. przewidywał za takie przestępstwo karę do 10 lat więzienia. Karą dodatkową był przepadek całości lub części zajętego wcześniej majątku skazanej osoby. Można było też występować do sądu rehabilitację.
Specjalna ustawa z 20 lipca 1950 r. zniosła sankcje oraz ograniczenia w stosunku do tych, którzy zgłosili przynależność do narodowości niemieckiej. Ustawa dotyczyła tych obywateli II RP, którzy nie zostali wcześniej zrehabilitowani.
Majątek zajęty przez państwo w 1945 r. – potem zwolniony tylko w części
W czasie wojny właścicielka nieruchomości w Rybniku podpisała tzw. drugą grupę volkslisty. Jej majątek podlegał zajęciu przez państwo w myśl ustawy z 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów. Kobieta zmarła w październiku 1945 r.; nie została sądownie zrehabilitowana.
W 1957 r. sąd stwierdził, że prawo do jej majątku dziedziczą jej syn (połowa spadku) oraz troje dzieci nieżyjącego już wtedy drugiego syna (w pozostałych częściach).
Postanowieniem z 5 lutego 1959 r. Sąd Powiatowy w Rybniku orzekł zwolnienie spod zajęcia części nieruchomości przypadającej na żyjącego syna zmarłej, któremu zwrócono własność. Sąd uzasadnił to faktem, że został on w 1946 r. zrehabilitowany przez sąd. Dzięki temu odzyskał pełnię praw obywatelskich i majątkowych. Od 1947 r. był faktycznym posiadaczem domu zbudowanym na tej nieruchomości, pobierał z niego czynsz.
Co do reszty majątku, przypadającej na troje pozostałych spadkobierców, sąd odmówił zwolnienia jej spod zajęcia, stwierdzając przepadek na rzecz państwa. Uzasadnił to tym, że spadkobiercy „utracili posiadanie” wobec wyjazdu do Niemiec. Postanowienie to nie zostało wtedy zaskarżone.
Swą decyzję sąd oparł na art. 13 § 3 i 4 dekretu z 1946 r. oraz rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie wykonania ustawy z 20 lipca 1950 r. o zniesieniu sankcji oraz ograniczeń w stosunku do obywateli, którzy zgłosili przynależność do narodowości niemieckiej.
Uzasadnienie postanowienia sądu z 1959 r. jest bardzo lakoniczne, co w dużej mierze uniemożliwia analizę jego motywów. Nie może się ono jednak ostać, ponieważ zapadło z rażącym naruszeniem prawa procesowego (takie uznanie jest warunkiem kasacji).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego istnieje utrwalony pogląd, że przepadek majątku obejmuje tylko majątek osoby, która w czasie wojny odstąpiła od narodowości polskiej - a nie majątek innych osób, w tym spadkobierców (postanowienie z 30 listopada 1993 r., sygn. akt I CRN 192/93 oraz z 2 lutego 2001 r., sygn. akt IV CKN 249/00).
Art. 2 § 1 dekretu z 28 czerwca 1946 r. stanowił zaś, że przepadek całości lub części majątku sąd może orzec jako kary dodatkowe obok kary pozbawienia wolności oraz grzywny. A skoro przepadek taki jest karą dodatkową, to może ona zostać orzeczona tylko wobec osób, które zostały skazane za przestępstwo zgłoszenia przynależności do narodowości niemieckiej.
Tymczasem sąd w Rybniku nie ustalił, by dzieci po zmarłym synu właścicielki zostały za to skazane. Skoro zaś nie były skazane na karę zasadniczą, to nie można było orzec wobec nich kary dodatkowej przepadku całości bądź części majątku.
Tym samym sąd w sposób rażący i mający wpływ na jego treść naruszył obowiązujące wówczas prawo karne procesowe (czyli przepisy Kodeksu postępowania karnego z 1928 r.).
RPO wniósł, by Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, a całą sprawę umorzył. Wniosek ten jest uzasadniony ustawą z 1950 r. o zniesieniu sankcji oraz ograniczeń w stosunku do obywateli, którzy zgłosili przynależność do narodowości niemieckiej. Zgodnie z nią przeciwko tym osobom nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza się.
Decyzją Sądu Rejonowego w Rybniku z 2015 r. spadkobierca zrehabilitowanego syna kobiety nabył spadek także po dzieciach jej drugiego syna. W związku z tym wniósł, aby Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził nieważność z mocy prawa postanowienia sądu w Rybniku z 1959 r. co do części orzekającej przepadek połowy majątku na rzecz państwa. Sąd oddalił ten wniosek.
Z kolei w 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił wniosek tego spadkobiercy o wznowienie postępowania zakończonego decyzją sądu z 1959 r. Zdaniem sądu okręgowego podniesione zarzuty nie mieszczą się w podstawach instytucji wznowienia postępowania. Sąd wskazał, że bardziej odpowiednim środkiem prawnym byłoby wniesienie kasacji w trybie art. 521 § 1 Kpk (mają do niej prawo tylko Prokurator Generalny i RPO). A podstawy takiej kasacji są szersze niż podstawy wznowienia postępowania.
Spadkobierca wystąpił zatem do RPO o złożenie kasacji. Po analizie Rzecznik uwzględnił ten wniosek i złożył kasację do Izby Karnej Sądu Najwyższego.
BPK.511.18.2017
Rzecznik interweniuje w sprawie tragedii na Izbie Przyjęć w Wodzisławiu Śląskim
Pan Marcin zmarł na zawał po dziesięciu godzinach oczekiwania na Izbie Przyjęć w szpitalu w Wodzisławiu Śląskim
Rzecznik wystąpił o informacje do dyrektor Powiatowego Publicznego ZOZ oraz Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim
19 marca 2019 r. pan Marcin źle się poczuł w pracy i udał się do poradni. Po wykonaniu EKG lekarz postanowił go skierować do szpitala. Wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło go na Izbę Przyjęć w Wodzisławiu Śląskim gdzie spędził ok. 10 godzin. W międzyczasie przetransportowano go do szpitala w Rydułtowach, by po chwili zawrócić. Ostatecznie trafił do Raciborza i tam, pomimo prowadzonej reanimacji zmarł na zawał.
Sprawę szeroko opisały media. Rodzina zmarłego rozważa złożenie zawiadomienia do prokuratury.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się o informacji o sprawie do Doroty Kowalskiej, dyrektor Powiatowego Publicznego ZOZ oraz Marcina Felsztyńskiego, prokuratora rejonowego w Wodzisławiu Śląskim.
BPK.7015.3.2019
NFZ odmówił refundacji wózka chłopcu bez rąk – interwencja RPO
9-letni chłopiec, który urodził się bez rąk, niedługo przejdzie operację nogi. Po zabiegu będzie potrzebował specjalnego, wartego 18 tys. zł wózka inwalidzkiego, dlatego jego mama wystąpiła do NFZ w Katowicach o dofinansowanie.
Jak donoszą media – urzędniczka NFZ uznała, że chłopcu nie przysługuje prawo do refundacji wózka, ponieważ nie ma on niedowładu lub porażenia trzech lub czterech kończyn. A zgodnie z przepisami tylko dzieciom w takiej sytuacji przysługuje dofinansowanie.
Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach zwrócił się do Dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wyjaśnienia w tej sprawie.
BPK.812.2.2019
Treningi psów ratowniczych, wykorzystywanych do poszukiwań osób zaginionych, muszą się odbywać w lasach, w górach, na łąkach
Chodzi o wyrobienie u psów odpowiednich odruchów, do czego wymagany jest ich trening bez użycia linki łączącej z przewodnikiem
Tymczasem Kodeks wykroczeń przewiduje odpowiedzialność za „puszczanie psa luzem w lesie”
Rzecznik wystąpił do Ministra Środowiska o odpowiednią zmianę przepisów
Obywatele sygnalizują Rzecznikowi Praw Obywatelskich problem związany z psami ratowniczymi. Obecne przepisy nie pozwalają bowiem na prowadzenie pracy i treningów z nimi adekwatnych do oczekiwanych rezultatów, czyli odnalezienia osoby poszukiwanej.
Psy ratownicze są wykorzystywane do poszukiwań w terenie otwartym, jak lasy, łąki, góry, tereny wodne czy zurbanizowane. Dobrze wyszkolony pies potrafi zastąpić pracę wielu ludzi, a na gruzach okazać się szybszym i skuteczniejszym od urządzeń lokalizacyjnych. Psy te wskazują każdą żywą osobę znajdującą się zwłaszcza w szczególnie trudnym miejscu, jak np. przysypaną gałęziami, gruzami, uwięzioną w osuwiskach czy pod śniegiem. Odpowiednie wyszkolenie psa wymaga długiego treningu, prowadzonego w warunkach zbliżonych do okoliczności samych poszukiwań – a więc w terenie leśnym, na łąkach, w górach.
Tymczasem art. 166 Kodeksu wykroczeń stanowi: „Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany”. Przedmiotem ochrony są „niezakłócone warunki bytowania zwierząt leśnych oraz roślin leśnych, które mogą zostać zagrożone przez psy biegające po lesie”. Zakaz ten ma również na celu ochronę samego psa przed zaginięciem.
Statystyki wskazują, że poszukiwania osób zaginionych najczęściej odbywają się na terenach trudno dostępnych: górzystych oraz leśnych. W tym kontekście art. 166 K.w. nie jest adekwatny do działań grup poszukiwawczo-ratowniczych, których celem jest ratowanie życia i zdrowia poszukiwanych osób.
Rzecznik podkreśla, że czynności zespołu pies-ratownik mogą być uznane za podjęte w warunkach kontratypu (czyli sytuacji, gdy określone okoliczności powodują, że prawnie dopuszczalne staje zachowanie, które w normalnych warunkach jest bezprawne). Jednoznaczne uregulowanie tego w ustawie usunęłoby jednak wątpliwości.
Uregulowania w ustawie wymagałoby też szkolenie psów wykorzystywanych do celów ratowniczych. Skoro mają one pracować w rejonach leśnych, to muszą być również w takich warunkach szkolone.
BPK.519.75.2018
Czy przewóz osób z niepełnosprawnościami jest wykonywany prawidłowo?
Firma transportowa świadczy usługi dla osób z niepełnosprawnościami na zlecenie Miasta Katowice. Jednak, jak wynika z doniesień prasowych, w grudniu 2018 r. jedna z osób poruszających się na wózku, omal nie wypadła z samochodu, kiedy kierowca z dużą prędkością wjechał na próg zwalniający, a wózek nie był dobrze przymocowany. Poza tym kierowcy firmy transportowej nie chcą wykonywać przewozów wieczorami po godz. 21.00 mimo, że zgodnie ze zleceniem Miasta Katowice usługi powinny być realizowane do godz. 22.00.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosił o wyjaśnienia Prezydenta Miasta Katowice.
BPK.815.1.2019
Na kasie klubu Kalwarianka wiszą od dłuższego czasu antysemickie hasła.
Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach po tekście w Gazecie Krakowskiej wszczęło postępowanie wyjaśniające.
RPO zwrócił się o wyjaśnienia do Burmistrza miasta oraz Komendanta Powiatowego Policji.
BPK.519.3.2019
Rzecznik bada sprawę oburzającego gestu nastolatek przed bramą obozu zagłady
Chodzi o skandaliczne zachowanie trzech nastolatek, które bezpośrednio przed bramą byłego obozu koncentracyjnego w Birkenau pokazały nazistowskie pozdrowienie “sieg heil”, a potem umieściły zdjęcie na jednym z portali społecznościowych.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosił Prokuraturę Rejonową w Oświęcimiu o informację o prowadzonym postępowaniu lub o rozważenie jego wszczęcia. BPK.519.72.2018
Interwencja ws zakłócenia zgromadzenia w Krakowie przez hajlujących mężczyzn
W Krakowie 6 stycznia przebrani za osoby duchowne członkowie organizacji „Dość milczenia” protestowali w Krakowie przeciwko pedofilii w Kościele. W pewnym momencie podeszli do demonstrujących mężczyźni, którzy zaczęli niszczyć transparenty i hajlować. Mężczyźni mogą odpowiedzieć za propagowanie faszyzmu, a także zakłócenie zgromadzenia i zniszczenie mienia.
Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach na podstawie informacji programu „Interwencja” w Polsat News wszczęło postępowanie wyjaśniające, przedmiot którego stanowi zdarzenie w postaci zakłócenia zgromadzenia, które odbyło się w Krakowie w dniu 6 stycznia 2019 r. i zniszczenia mienia na szkodę organizacji „Dość milczenia” oraz propagowania ustroju faszystowskiego przez osoby, które zakłóciły ww. zgromadzenie.
BPK.519.2.2019
Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę obywatelki Włoch, która w koszulce z napisem "Auschwitzland” brała udział 28 października 2018 r. w Predappio we Włoszech w wydarzeniu mającym upamiętnić Benito Mussoliniego.
Media informowały, że na czarnej koszulce oprócz napisu był też zarys Bramy Śmierci znajdującej się na terenie byłego nazistowskiego obozu Auschwitz II-Birkenau.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza, do której wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie. Art. 261 Kodeksu karnego przewiduje grzywnę albo karę ograniczenia wolności za znieważenie pomnika lub innego miejsca publicznego urządzonego w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego.
Postępowanie w tej sprawie z urzędu wszczęto w Biurze Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach. Zawiadomiono o tym dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Biuro wystąpiło już do prokuratury o informacje dotyczące sprawy. Będzie też monitorowało przebieg postępowania karnego.
BPK.519.85.2018
Interwencja Rzecznika w sprawie pobicia kolumbijskich studentów.
Pełnomocnik Terenowy Rzecznika w Katowicach prowadzi postępowanie dotyczące zdarzenia z 6 października br. w Katowicach, gdzie doszło do pobicia studentów pochodzących z Kolumbii.
Sprawa pozostaje w toku. Pełnomocnik czeka na odpowiedź Komendanta Miejskiego Policji w Katowicach.
BPK.519.80.2018
Rzecznik bada sprawę pobicia kierowcy przez policjantów
Pełnomocnik Terenowy Rzecznika w Katowicach podjął sprawę pobicia kierowcy przez funkcjonariuszy Policji podczas kontroli drogowej w Zabrzu. Skierował on wystąpienie do Sądu Rejonowego w Zabrzu z prośbą o przekazanie aktualnych informacji o stanie sprawy.
BPK.519.77.2018
Rzecznik będzie monitował sprawę.
BPK.505.2.2018
W związku z tym skandalicznym i haniebnym zachowaniem Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach poprosił Prokuraturę Rejonową w Oświęcimiu o informację o prowadzonym postępowaniu lub o rozważenie jego wszczęcia. Rzecznik będzie monitorował przebieg postępowania. O fakcie tym RPO powiadomił dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu Piotra Cywińskiego.
Według mediów dyrekcja Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu podjęła decyzję o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o przestępstwie z dwóch artykułów Kodeksu karnego. Art. 256 przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 za publiczne propagowanie faszystowskiego ustroju państwa. Według art. 261, kto znieważa pomnik lub miejsce publiczne urządzone dla upamiętnienia zdarzenia historycznego, podlega karze grzywny albo ograniczenia wolności.
BPK.519.72.2018
Rzecznik zapytał Kuratorium Oświaty, czy w tej sprawie zbadało ono, czy przekazywane kilkuletnim dzieciom treści były adekwatne do ich wieku i rozwoju emocjonalnego oraz czy były zgodne z założeniami edukacyjnymi. Poproszono również o wskazanie, czy rodzice dzieci byli uprzedzeni przez dyrekcję przedszkola o prelekcji, w której miały uczestniczyć ich dzieci.
BPK.7037.2.2018
Komendant wyjaśnił, że po konsultacji i w porozumieniu ze służbami ratowniczymi podjęto decyzję o wyprowadzeniu pojazdów tzw. “korytarzem życia” pod prąd od miejsca wypadku do bramy serwisowej (ok. 2 km). Akcja przebiegała pod pełną kontrolą służb.
Kierowcy, którzy opuszczali autostradę korzystając z pasa zieleni, robili to samowolnie, bez jakiegokolwiek przyzwolenia służb będących na miejscu zdarzenia.
Obecnie w Komenda Miejska Policji we Włocławku ustala, którzy z kierowców wykonywali niebezpieczne manewry.
BPK.519.51.2018
Według mediów urzędnicy z Katowic chcą wyrzucić z mieszkania socjalnego schorowaną, 64-letnią kobietę, która opiekuje się córką z niepełnosprawnością. Kobieta utrzymuje się ze 150 zł dodatku pielęgnacyjnego i z renty córki. W mieszkaniu jest jeszcze syn kobiety, który pracuje za najniższą krajową, ale niechętnie dzieli się pieniędzmi z matką. To właśnie te pieniądze sprawiły, że rodzina przekroczyła kryterium dochodowe.
Rzecznik poprosił więc Wiceprezydenta Miasta Katowice o wyjaśnienia.
BPK.7214.6.2018
Kolejna interwencja RPO w sprawie świadczeń rodzinnych
Interesantka w swoim wniosku zwróciła się ze sprawą dotyczącą świadczeń rodzinnych. Została ona zobowiązana do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Uważa, że decyzja jest wynikiem błędów pracowników załatwiających jej sprawę i nie godzi się na odsetki, które wynoszą ponad połowę wypłaconych świadczeń. Rzecznik zwrócił się do właściwego organu z interwencją i prośba o wyjaśnienia. Przesłano stosowne wyjaśnienia, a strona w odrębnym piśmie podziękowała za “zajęcie się sprawą i zaangażowanie, gdyż odniosło skutek”. Urzędnik przyznał się do błędu i wycofał z żądania spłaty odsetek.
sprawa BPK.7064.2.2018:
Rok czekania na świadczenie wychowawcze. Rzecznik podejmuje sprawę zdesperowanej matki
31 sierpnia ubiegłego roku interesantka złożyła w miejskim ośrodku pomocy społecznej wniosek o świadczenie wychowawcze. Tydzień później MOPS przekazał ten wniosek do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej. Potem wniosek trafił do Wojewody Małopolskiego. A ten 4 czerwca 2018 r. przedłużył termin załatwienia sprawy do 4 sierpnia 2018 r, tłumacząc że przejął sprawy po ROPS i wiele z nich było niezałatwionych, a sprawa interesantki nie jest priorytetowa. Od roku więc kobieta bezskutecznie czeka na ustalenie świadczenia wychowawczego.
Rzecznik zamierza wystąpić do właściwych organów z prośbą o wyjaśnienie sprawy.
BPK.7065.10.2018
Rzecznik pyta, jak MSWiA ocenia przepisy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Rzecznik Praw Obywatelskich kierował kilkukrotnie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pismo, z pytaniem o to, jak ocenia on zasadność i skuteczność rozwiązań przyjętych w ustawie z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2013 r., Nr 628 z późn. zm.).
Do dziś Rzecznik nie dostał informacji o przedstawieniu organom władzy ustawodawczej dokumentu zawierającego ocenę funkcjonowania tych przepisów. Dlatego Rzecznik poprosił o wyjaśnienie, czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedłożyło ten dokument Sejmowi RP i Senatowi RP.
BPK.519.54.2014
Pracownicy Biura Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach wzięli udział w organizowanym przez Urząd Marszałkowski i ZHP Dniu Dziecka, “Śląskie. Dla Dzieci - I marszałek był kiedyś dzieckiem”. Prawie 1500 dzieci z całego województwa bawiło się w ośrodku harcerskim w Parku Śląskim. Były dziesiątki atrakcji - od seansu w Planetarium Śląskie i zwiedzaniu Stadionu Śląskiego, po przejażdżki kucykami, szaleństwa na dmuchańcach, warsztaty z architektami, malowanie buzi, ozdabianie bawełnianych toreb, po pokazy policji, strażaków i ratowników medycznych. Do tego zabawy z harcerzami, warsztaty z InCorpore i Muzułmańską Fundacją Pomocy. Spore zainteresowanie wzbudził test wiedzy na temat praw dziecka.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/dzien-dziecka-w-parku-slaskim/vxmf85g
Rzecznik ponownie napisał do Prezydenta Miasta Skarżyska-Kamiennej, prosząc o zorganizowanie II Biegu Konstytucji z poszanowaniem zasady równego traktowania.
Rzecznik wyraźnie wskazał, że takie zapisy łamią zasadę równego traktowania, której przestrzeganie Konstytucja RP nakazuje władzy publicznej. Współorganizatorem imprezy był Urząd Miasta, a Prezydent Miasta objął ją patronatem. Rzecznik podkreślił też, jak ważne jest przeciwdziałanie coraz częstszym aktom agresji o podłożu ksenofobicznym, rasistowskim i antysemickim.
2 maja 2018 r. zastępca Prezydenta Miasta odpowiedział Rzecznikowi, że z uwagi na zbliżający się termin Biegu, zmiana zapisów regulaminu nie było możliwa. Wziął on jednak pod uwagę sugestie Rzecznika i podjął działania mające na celu uhonorowanie i nagrodzenie pucharami zawodników bez obywatelstwa polskiego, a biorących udział w biegu. Zapewnił też, że organizując kolejną edycję Biegu Konstytucji w przyszłym roku, organizatorzy dołożą wszelkich starań, aby regulamin został zmieniony, zgodnie z przedstawionymi przez Rzecznika uwagami.
Rzecznik nie zakończył na tym sprawy. Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach będzie monitorować organizację przyszłorocznego Biegu Konstytucji pod kątem poszanowania zasady równego traktowania.
BPK.814.1.2018
O prawach dzieci i nie tylko – stoisko RPO w Parku Śląskim z okazji Dnia Dziecka.
Czy wodną rakietą uda się wylecieć na orbitę? Czy hełm strażaka jest wygodny? Jak ze starej puszki i odrobiny grochu zrobić prawdziwy instrument muzyczny? Jakie prawa mają dzieci?
Tego wszystkiego (i wiele więcej) dowiedzą się uczestnicy wojewódzkich obchodów Dnia Dziecka – już 30 maja na terenie Ośrodka Harcerskiego w Parku Śląskim.
Od 9.00 do 14.00 Ośrodek Harcerski zmieni się w ogromny plac zabaw. Na dzieci w wieku od 3 do 13 lat będzie czekało kilkanaście stoisk, gdzie będzie można wziąć udział w warsztatach architektonicznych, plastycznych, muzycznych. Na stoisku Rzecznika Praw Obywatelskich dzieci będą mogły wpisywać swoje prawa i wziąć udział w teście wiedzy. Na stoisku Izby Administracji Skarbowej będzie można zobaczyć okazy gatunków fauny i flory zagrożonej wyginięciem, razem z pracownikami Planetarium – zrobić wodną rakietę, a z harcerzami – balonowe zwierzątko i gigantyczne bańki! Fani sportu będą mogli zobaczyć Stadion Śląski, zaś dzieci zafascynowane kosmosem – wybiorą się na seans do Planetarium.
Jeszcze nie zgłosiłeś swojej grupy przedszkolnej lub szkolnej? Możesz to zrobić wysyłając maila na adres rejestracja@slaskie.pl. Zostały już ostatnie miejsca!:)
Zasiłek rodzinny do zwrotu z dużymi odsetkami
Interesantka pobierała zasiłek rodzinny na swoją córkę. W rok po przyznaniu prawa do tego zasiłku otrzymała decyzję o nienależnie pobranym świadczeniu. W piśmie skierowanym do wiadomości Rzecznika, podaje ona, że wniosek o przyznanie zasiłku rodzinnego powinien być zweryfikowany w trakcie postępowania wyjaśniającego, a obecnie przez błąd urzędnika zmuszona jest zwrócić świadczenie wraz z wysokimi odsetkami. Sprawa pozostaje w toku, Rzecznik oczekuje na odpowiedź Ośrodka Pomocy Społecznej.
BPK.7064.2.2018
Marsz narodowców w Katowicach. Rzecznik podejmuje sprawę.BPK.519.32.2018
BPK.519.32.2018 18
10 maja Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę wydarzeń z 6 maja związanych z przemarszem Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego przez centrum Katowic. Marsz nie doszedł do skutku, gdyż został zakłócony przez kontrmanifestację. Demonstrację rozwiązano z interwencji Prezydenta Katowic, policja użyła siły i gazu, zatrzymano kilka osób.
Zmiana miejsca przyjęć w Katowicach
Od 14 maja 2018 r. przyjęcia interesantów w Biurze Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach w będą prowadzone w pokoju nr 126 (parter) Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.
Godziny przyjęć pozostają bez zmian tj.:
poniedziałek, środa, piątek od godz. 9:00 do godz. 15:00
wtorek od godz. 10:00 do godz. 17:00
Internet jest miejscem publicznym w rozumieniu prawa - potwierdził Sąd Najwyższy
Uwzględniając kasację Rzecznika Praw Obywatelskich, SN nakazał ponowne zbadanie sprawy Mateusza S.
Lidera stowarzyszenia Duma i Nowoczesność obwiniono o umieszczenie w miejscu publicznym (czyli w internecie) nieprzyzwoitych napisów i rysunków
W 2017 r. sąd umorzył sprawę Mateusza S. za opublikowanie w sieci naklejek z tzw. „zakazem pedałowania”. Uznał bowiem, że internet nie jest „miejscem publicznym”. Skutecznie zakwestionował to RPO.
Za co odpowiadał Mateusz S.
Opublikowane obrazki były stylizowane na drogowe znaki zakazu. Przedstawiały m.in. dwa ludziki w pozycji sugerującej seks analny, z tekstem m.in. „Zakaz pedałowania, homoseksualiści wszystkich krajów, leczcie się”.
Policja postawiła Mateuszowi S. zarzut z art. 141 Kodeksu wykroczeń. Za umieszczenie nieprzyzwoitych rysunków i napisów w miejscu publicznym przewiduje on karę ograniczenia wolności, do 1,5 tys. zł grzywny albo karę nagany.
W 2017 r. Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim umorzył sprawę. Przyznał, że rysunki przez część odbiorców mogą zostać uznane za nieprzyzwoite. Stwierdził jednak, że umieszczenie ich w sieci nie wypełnia znamion wykroczenia, gdyż internet nie jest miejscem publicznym w myśl art. 141 Kw. Według sądu wszystkie treści dostępne w sieci stanowią jedynie „zapis danych w komputerach”.
RPO złożył kasację
W kasacji na niekorzyść Mateusza S. Adam Bodnar dowodził, że sąd błędnie przyjął, iż internet nie jest miejscem publicznym - w efekcie niezasadne umorzył postępowanie.
W kasacji Rzecznik podkreślał, że działanie w miejscu publicznym musi być podjęte w przestrzeni dostępnej dla ogółu, do której nieograniczony dostęp ma nieokreślona liczba ludzi. Skoro zatem osoba przekazuje w sieci treści do nieokreślonego kręgu podmiotów, to strona internetowa jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 141 Kw. "Wbrew przekonaniu wyrażonemu przez sąd rejonowy, internet nie jest jedynie zapisem danych w komputerach, lecz stanowi on ogólnoświatową sieć, system" - napisał Adam Bodnar.
RPO wniósł by SN uchylił umorzenie i zwrócił sprawę Mateusza S. sądowi w Wodzisławiu Śląskim.
SN podzielił stanowisko Rzecznika
SN podzielił stanowisko RPO, że w rozumieniu art. 141 Kw internet jest miejscem publicznym. Wskazał, że zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego nie było uzasadnione w sposób rzetelny. Argumenty, na które powoływał się sąd, umarzając postępowanie, SN uznał za anachroniczne.
Według SN treści publikowane w internecie, choć fizycznie rzeczywiście znajdują się na dyskach twardych, to jednak tworzą „pewną przestrzeń”. Jeśli są zaś dostępne na stronie internetowej, na którą każdy bez ograniczeń może wejść, to tym samym jest to miejsce publiczne.
Zarazem SN zwrócił uwagę, że nie każda strona internetowa może być traktowana jako przestrzeń publiczna. „Dostęp do niektórych treści wymaga np. zalogowania się i w takich sytuacjach pojawić się może wątpliwość czy mówimy o przestrzeni publicznej” - wyjaśniał sędzia sprawozdawca.
SN uchylił postanowienie o umorzeniu sprawy i zwrócił ją sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Duma i Nowoczesność stała się znana, gdy w lesie pod Wodzisławem w 2017 r. jej członkowie świętowali rocznicę urodzin Adolfa Hitlera, co sfilmowała ukryta kamera TVN24. Zarzuty propagowania nazistowskiego ustroju usłyszało w tej sprawie siedem osób, w tym Mateusz S. W oddzielnym trybie sąd zbada wniosek starosty wodzisławskiego o rozwiązanie stowarzyszenia.
Komentarz Marka Łukaszuka, dyrektora zespołu prawa karnego w Biurze RPO:
Następstwem wykładni językowej terminu internet musi być uznanie, że strona internetowa jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 141 Kw. W orzecznictwie SN wyraźnie wskazuje się, że miejsce publiczne jest miejscem dostępnym dla nieokreślonej liczby osób i że może być nim także internet.
RPO w pełni identyfikuje się też z poglądem Trybunału Konstytucyjnego, który we wrześniu 2015 r. stwierdził, że za miejsce publiczne w myśl Kodeksu wykroczeń należy uznać także internet.
Dzisiejszy wyrok wspiera dotychczasowe orzecznictwo. Ma też swoisty walor edukacyjny. Tym rozstrzygnięciem sąd wypełnia swoją rolę, określoną w ustawie o SN, a dotyczącą kształtowania orzeczeń sądów powszechnych, nie tylko w tej konkretnej sprawie.
Kto powinien zwrócić interesantce koszty postępowania egzekucyjnego?
Sąd nadał klauzulę wykonalności przed uprawomocnieniem się orzeczenia sądowego. Potem wierzyciel wszczął na tej podstawie przeciwko interesantce-dłużniczce egzekucję. Komornik wyegzekwował od interesantki zasądzone przez sąd koszty i dodatkowo koszty postępowania egzekucyjnego. Kiedy interesantka się poskarżyła na takie działanie komornika, sąd zwrócił jej koszty postępowania sądowego, ale odmówił zwrotu kosztów prowadzonej egzekucji. Zdaniem sądu obowiązek ich zwrotu obciąża komornika sądowego.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosił więc sąd wyższej instancji o zbadanie tej sprawy w trybie nadzoru.
BPK.510.47.2017
Wizytacja w Policyjnej Izbie Dziecka w Bielsku-Białej
Data: Od 2018-03-19 do 2018-03-20
W dniach 19 -20 marca 2018 r., Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wizytował Policyjną Izbę Dziecka w Bielsku-Białej. Wizytujący dobrze ocenili warunki bytowe oraz traktowanie nieletnich przebywających w Izbie. Również przebywające w Izbie dzieci pozytywnie wypowiadały się o pobycie w placówce.
Na szczególną uwagę zasługuje możliwość wykonywania telefonów do rodzin/opiekunów prawnych oraz adwokatów. Jak wykazała analiza dokumentacji, nieletni chętnie i wielokrotnie dzwonią do swoich najbliższych. Prawo do poinformowania osoby najbliższej zatrzymaniu jest bowiem jedną z podstawowych gwarancji ochrony przed nieludzkim traktowaniem. Jest to szczególnie istotne w przypadku osób nieletnich, dla których pobyt w miejscu detencji jest niejednokrotnie traumatycznym przeżyciem. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur bardzo dobrze ocenia przyjętą praktykę.
Z polecenia dyżurnego policjanci pojechali do znajdującego się na ulicy nagiego, nietrzeźwego mężczyzny. Funkcjonariusze początkowo chcieli zawieźć mężczyznę do domu. Ten jednak oświadczył, że mieszka sam i nie ma kluczy. Policjanci zdecydowali więc, że odwiozą go do Izby Wytrzeźwień. Funkcjonariusze próbowali uzyskać od Straży Miejskiej ubrania dla skarżącego. Ci jednak nie mogli mu przekazać żadnej odzieży. Zamiast tego mężczyzna dostał worek, aby okryć nim intymne części ciała.
W Izbie Wytrzeźwień nie było miejsc, więc policjanci przetransportowali interesanta do szpitala na badanie, a następnie do pomieszczeń dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji, aby wytrzeźwiał.
W trakcie transportu i wykonywanych w stosunku do niego czynności mężczyzna miał na sobie tylko wspomniany wcześniej worek
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Naczelnika Wydziału Kontroli KWP, w związku ze stwierdzeniem w toku postępowania kontrolnego nieprawidłowego udokumentowania użycia środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Komisariatu Policji udzielono im odpowiedniego instruktażu. Ponadto zaplanowano omówienie tego zdarzenia, w tym stwierdzonych nieprawidłowości i przypomnienie obowiązujących regulacji prawnych co do dokumentowania czynności służbowych podczas narady całego stanu Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Komisariatu Policji. Poza tym Komendant Miejski Policji podjął działania zaradcze na przyszłość. Nawiąże on współpracę z Dyrektorem Noclegowni dla osób bezdomnych, jeśli chodzi o udostępnianie odzieży z tej placówki osobom niekompletnie ubranym, zatrzymanym przez funkcjonariuszy Policji.
BPK.517.60.2017
Biuro Pełnomocnika Terenowego w Katowicach zbadało sprawę. Przeprowadzono rozmowy z osadzonymi i z Dyrektorem Zakładu Karnego w Lublińcu oraz z wybranymi funkcjonariuszami. Dokonano również analizy zapisu monitoringu, utrwalonego w trakcie stosowania środków przymusu bezpośredniego. Zwrócono uwagę na sposób przeprowadzenia kontroli osobistej przed umieszczeniem osadzonych w celi zabezpieczającej.
Zastrzeżenia wzbudziło przeszukanie przez funkcjonariuszkę w obecności funkcjonariuszy płci męskiej, przytrzymujących osadzone za ręce. Z nagrania wynika, że przeszukiwane kobiety były zawstydzone obecnością mężczyzn i prosiły o możliwość dokonania przeszukania wyłącznie przez funkcjonariuszki. W trakcie rozbierania osadzonych przez funkcjonariuszkę, jeden z funkcjonariuszy nie odwrócił wzroku. Dlatego Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Katowicach poproszono o zbadanie sprawy.
23 lutego 2018 r. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej poinformował Rzecznika, że w toku postepowania wyjaśniającego stwierdzono nieprawidłowości w przebiegu kontroli osobistej osadzonej. Nie powinno się przeprowadzać takich czynności w obecności funkcjonariuszy płci męskiej. Wobec osób winnych zaniedbań wyciągnięto konsekwencje dyscyplinarne, a materiał zgromadzony w sprawie posłuży jako element dydaktyczny, wykorzystywany w procesie szkolenia funkcjonariuszy.
BPK.517.49.2017
W trakcie spotkania z Pełnomocnikiem Terenowym RPO w Katowicach dr Aleksandrą Wentkowską przedstawiciele Stowarzyszenia przedstawili swoje stanowisko i argumenty przemawiające przeciwko powstaniu kopalni. Zapewniono ich, że sprawa będzie monitorowana, a w ramach prowadzonego przez Rzecznika postępowania skierowane zostaną wystąpienia do właściwych organów.
BPK.7201.2.2017
BPK.816.1.2017
Osadzony jest w tymczasowym areszcie. Cierpi na przepuklinę oponowo-rdzeniową, wodogłowie, przykurcze stawów skokowych, zakotwiczenia rdzenia kręgowego, nietrzymanie moczu i stolca. Wykonano u niego również cystostomię – w związku z zarośnięciem starego otworu nowy wykonano skalpelem na pogotowiu ratunkowym przed aresztowaniem. Nosi cewnik, który jest wymieniany co trzy tygodnie. Stwierdzono u niego również HCV.
W grudniu 2017 r. pracownik BPT RPO w Katowicach spotkał się z nim w zakładzie karnym. Tymczasowo aresztowany wskazał, że dużym utrudnieniem jest dla niego brak materaca przeciwodleżynowego. Nie ma on w celi ciepłej wody. Z powodu zapowietrzenia kaloryfera w celi do 12 grudnia 2017 r. w jego celi było bardzo zimno.
W celi tej jest niezabudowany do pełnej wysokości kącik sanitarny i odrapana lamperia na ścianach. Łaźnia, w której osadzony się kąpie (indywidualnie), wyposażona została w kilka stanowisk prysznicowych nie oddzielonych przegrodami.
W związku z tymi ustaleniami, w sprawie planowane jest wystąpienie do Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej (BPK.517.68.2017)
Rzecznik interweniuje w sprawie hotelu w Zakopanem
BPK.7006.16.2017
Jeden z hoteli w Zakopanem stwarza zagrożenie dla swoich gości. O sprawie zaalarmowały media. Dziennikarze dotarli do wniosków z raportu pokontrolnego straży pożarnej z marca. Okazuje się, że hotel przyjmuje gości w częściach, które dobudował bez zezwoleń i wciąż nie uzyskał pozwolenia na ich użytkowanie.
W sprawie tej Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach czeka aktualnie na stanowisko Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Zakopanem. Po otrzymaniu informacji od tego organu podejmie kolejne działania.
Mieszkańcy ulicy Słonecznej nie mogą na niej parkować samochodów dłużej niż kwadrans. Rzecznik interweniuje.
Przy ulicy Słonecznej stoi znak zakazu postoju powyżej 15 minut. Drogą tą mieszkańcy dojeżdżają wyłącznie do posesji. Zakaz postoju powoduje duże utrudnienia, bo dojazd do miejscowości możliwy jest jedynie pojazdami prywatnymi. Także dla rolników, znak ten stanowi poważne utrudnienie w trakcie ich codziennej pracy. Jak wskazują, podobnych znaków nie ma na innych ulicach w miejscowości.
W sprawie tej Rzecznik oczekuje na stanowisko Wójta Gminy. Poinformowano go, że po zbadaniu sprawy Rzecznik podejmie decyzję, co do dalszego biegu postępowania.
Uprawnienia Rzecznika wskazane są w art. 14 u.r.p.o. Umożliwiają one m.in. skierowanie przez Rzecznika wystąpienia do organu nadrzędnego z wnioskiem o zastosowanie środków przewidzianych prawem (art. 14 pkt 2 u.r.p.o.). Zgodnie z art. 10 ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm.) organ sprawujący nadzór nad zarządzaniem ruchem na drogach (wojewoda) może nakazać zmianę ruchu ze względu na ważny interes ogólnospołeczny lub konieczność zapewnienia ruchu tranzytowego.
Badana będzie również możliwość podjęcia działań związanych z sądowoadministracyjną kontrolą zatwierdzania organizacji ruchu drogowego.
BPK.7000.34.2017
Dlaczego konduktor nie sprzedał biletów osobom z niepełnosprawnościami? Rzecznik wyjaśnia sprawę.
Konduktor w Kolejach Śląskich odmówił sprzedaży biletów dwóm osobom z niepełnosprawnościami narządów wzroku i słuchu. Stwierdził on, że po wejściu do pociągu powinny one go same znaleźć i poinformować o zamiarze zakupu biletu. Sprawę opisano w prasie.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosił więc Marszałka Województwa Śląskiego o wyjaśnienia. Sprawa jest w toku.
BPK.815.12.2017
Brak interwencji Policji w sprawie narodowców wieszających portrety europosłów w Katowicach. Rzecznik interweniuje.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie ewentualnego naruszenia praw i wolności obywatelskich podczas zdarzenia opisywanego w prasie (BPK.566.2.2017).
Chodzi o publikację z 25 listopada 2017 r. na portalu wyborcza.pl „Narodowcy powiesili na szubienicach zdjęcia europosłów Platformy Obywatelskiej. Policja: Nie było powodu do interwencji”.
Pełnomocnik Terenowy zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego w Katowicach i do Prokuratora Okręgowego w Katowicach o informację, czy jednostki organizacyjne podległe Prokuraturze Okręgowej w Katowicach prowadzą postępowanie przygotowawcze w sprawie zdarzenie opisywanego przez środki masowego przekazu (powieszenie na szubienicach portretów europosłów oraz czy wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie powieszenia na szubienicach portretów europosłów i na podstawie, którego artykułu kodeksu karnego, postępowanie to jest prowadzone.
Czy można zaskarżyć odmowę przyjęcia na studia podyplomowe?
Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę dotycząca możliwości zaskarżenia decyzji szkoły wyższej o odmowie przyjęcia na studia podyplomowe (BPK.7033.1.2017).
Zgodnie z obowiązującym art. 207 Prawa o szkolnictwie wyższym od decyzji podjętych w sprawach studentów i doktorantów stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego oraz przepisy o zaskarżaniu decyzji do sądu administracyjnego.
Przepis ten nie dotyczy jednak studiów podyplomowych i kandydaci na słuchaczy takich studiów mogą być pozbawienia prawa do zaskarżenia decyzji o odmowie przyjęcia na studia.
Kwestia możliwości takiego zaskarżenia nie jest więc wyraźnie uregulowana przez prawo, chociaż w orzecznictwie sądowym – ale jedynie w drodze odpowiedniej wykładni – dopuszcza się możliwość zaskarżenia, wskazując, że przedmiotowa odmowa to decyzja administracyjna (np. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 14 czerwca 2013 r., II SA/Wa 66/13).
Rzecznik interweniuje w sprawie podopiecznego MOPS w Sosnowcu.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach bada z urzędu sprawę starszego mężczyzny, który wegetował w nieludzkich warunkach. MOPS mu nie pomógł, chociaż pracownik pomocy społecznej był u niego codziennie (BPK.7064.6.2017)
Pełnomocnik ustali przede wszystkim, dlaczego tak się stało i jak MOPS w Sosnowcu realizował zadania z zakresu pomocy społecznej wobec jednego ze swoich podopiecznych.
Dezubekizacja. Interwencja Rzecznika w sprawie ciężko chorego mieszkańca Kielc, który ma rentę po ojcu.
Sprawa dotyczy 62-letniego mieszkańca Kielc, który ma pierwszą grupę inwalidzką i który był synem funkcjonariusza służby więziennej. W wyniku przebytej choroby Heinego Medina w dzieciństwie pan ten jest całkowicie sparaliżowany. Potrzebuje całodobowej opieki.
Ustawa „represyjna” z 16 grudnia 2016 r. obniżyła mu rentę rodzinną, którą otrzymuje po zmarłym ojcu. Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprowadzi tę sprawę z urzędu (BPK.7060.41.2017)
Ustawą „represyjną” objęci zostali funkcjonariusze, którzy zdaniem ustawodawcy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa (ustawa wskazuje jednostki organizacyjne, w których praca staje się teraz podstawą do obniżenia świadczeń, nie przewiduje sprawdzania, co dana osoba robiła konkretnie – stąd objęci nią zostali np. programiści, sekretarki lub sportowcy zatrudniani w klubach sportowych na etatach z MSW). Przepisy te dotyczą też rent rodzinnych odziedziczonych po tych osobach.
26 października przedstawiciele Biura Rzecznika Praw Obywatelskich złożyli w Częstochowie kwiaty na grobie śp. dr. Janusza Kochanowskiego, rzecznika praw obywatelskich, który zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.
Pamiętamy! Kwiaty na grobie śp. Tadeusza Zielińskiego, rzecznika praw obywatelskich
31 października przedstawiciele Biura Rzecznika Praw Obywatelskich złożyli w Krakowie kwiaty na grobie śp. prof. Tadeusza Zielińskiego, zmarłego w 2003 r. rzecznika praw obywatelskich w latach 1992-1996.
Wznawia działanie punkt przyjęć interesantów RPO w Krakowie Następne przyjęcia - 30 listopada, potem co dwa miesiące
Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie, ul. Basztowa 22, II piętro, sala 201 (winda od poziomu I piętra, od parteru platforma dla osób z niepełnosprawnością ruchową).
W każdy ostatni czwartek miesiąca, co drugi miesiąc w godzinach 9-14.
31.10 wyjątkowo punkt zaczyna działanie o godzinie 11, a nie o 9. Następne przyjęcia o godzinie 9. Następne przyjęcia - 30.11.2017, potem - co dwa miesiące
Kto będzie przyjmował?
Trudny przejazd strażaków do auta płonącego na A4. Rzecznik podejmuje sprawę.
BPK.7107.2.2017
Pojazdy uprzywilejowane mają problem z przejazdem przez bramki na autostradzie A4. Według „Gazety Krakowskiej”, wozy strażackie – jadące na sygnale do płonącego pojazdu muszą czekać na przejazd przez bramki dwóch aut. A potem jeszcze na cykl podniesienia i opuszczenia szlabanu. Jak ustaliła gazeta, tylko prawa skrajna bramka może być cały czas otwarta. Pozostałe bramki nie mają takiej opcji.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach prowadzi teraz z urzędu tę sprawę.
Spotkanie z okazji 10-lecia Biura Terenowego RPO w Katowicach
Biuro Terenowe RPO w Katowicach została powołana decyzją śp. RPO Janusza Kochanowskiego. To jedno z trzech biur terenowych - pozostałe są w Gdańsku i Wrocławiu.
Biuro w Katowicach prowadzi przyjęcia obywateli także w Częstochowie i Kielcach, a wkrótce - w Krakowie.
Aktywnie współpracuje z organizacjami społecznymi zajmującymi się prawami człowieka.
Sprawę opisał portal internetowy GazetaKrakowska.pl w artykule. „Chcą, żeby płacił za ścieżkę. Innej drogi do domu nie ma”. Z publikacji wynikało, że 96-letni najemca mieszkania opiekuje się niepełnosprawnym synem. Mężczyzna jest bardzo schorowany, z trudnością wiąże koniec z końcem. Jako były pracownik kolei mieszka od przeszło sześćdziesięciu lat w budynku należącym do PKP. Zajmowany przez niego budynek jest zimny, zawilgocony i nie był remontowany od lat. Za takie warunki płaci on wysoki czynsz. Niedawno otrzymał od PKP Polskich Linii Kolejowych SA pismo informujące, że powinien zawrzeć umowę najmu przejazdu kolejowego łączącego jego dom ze światem. Mężczyzna, jako najemca przejazdu, musiałby ponadto o niego zadbać (wycinać krzewy, drzewa, odśnieżać przejazd, sprzątać i czyścić rowy).
Pełnomocnik Terenowy Rzecznika w Katowicach poprosił Dyrektora Biura Nieruchomości i Geodezji Kolejowej PKP Polskie Linie Kolejowe o sprawdzenie, czy istnieje możliwość pozytywnego załatwienia sprawy starszego najemcy (BPK.7000.22.2017)
W odpowiedzi poinformowano, że z uwagi na wiek i sytuację bytową mężczyzny Spółka przejęła na siebie nałożone wcześniej na najemcę obowiązki związane z utrzymaniem omawianego przejazdu. Dodatkowo z uwagi na fakt, że najemca jest byłym pracownikiem kolei Spółka obejmie go coroczną pomocą socjalną wypłacaną jednorazowo.
Dyrektor ZIKiT wyjaśnił, że obsługę platformy dla osób z niepełnosprawnością zapewnia pracownik szaletu, przy czym od dnia 1 lutego 2017 r. godziny funkcjonowania szaletu są wydłużone od 7.00 do 20.00. Kolejnym pismem Dyrektor ZIKiT w Krakowie poinformował, że jest już podpisana umowa na ochronę obiektu wraz z obsługą platformy dla osób z niepełnosprawnościami w przejściu podziemnym. Wykonawca umowy ma zapewnić obsługę dwóch platform dla osób z niepełnosprawnością w godzinach nocnych od 20.00 do 7.00.
18 maja Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w W. przyznał dodatek wychowawczy. Okazało się, że wyrok sądu dotarł do niego dopiero 15 maja. Rzeczywiście wyrok zapadł 12 stycznia, ale klauzulę wykonalności nadano mu dopiero 25 kwietnia 2017 roku.
Marszałek Województwa Śląskiego wyjaśnił, że Województwo Śląskie odstąpiło od planów zbycia nieruchomości, na której terenie mieści się szkoła i podjęło działania zmierzające do zapewnienia Społecznej Zintegrowanej Szkole Sportowej możliwości kontynuowania działalności w dotychczasowej siedzibie.
Dlatego 11 sierpnia 2017 r. do Zakładu Karnego w Lublińcu pojechali pracownicy Biura Pełnomocnika. Na miejscu rozmawiali oni z obiema osadzonymi kobietami, dyrektorem zakładu, psychologiem i przedstawicielką służby zdrowia. Zapoznali się też z dokumentacją i zabrali do analizy zapis video dotyczący zastosowania środków przymusu bezpośredniego.
14 sierpnia 2017 r. do Biura Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach przyszła matka i ojczym jednej z osadzonych. Podziękowali za podjęte działania oraz poinformowali, że z relacji córki wynika, ze zachowanie funkcjonariuszy Służby Więziennej w stosunku do niej "uległo poprawie" i że jest traktowana z szacunkiem.
Sprawa jest dalej badana.
Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach 5 września 2017 r. zajęło się tą sprawą – chodzi o brak dostosowania wejścia do budynku wielorodzinnego (bloku) do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi. (BPK.815.10.2017)
Kilka lat temu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził nieważność jednego z przepisów powyższej Uchwały (sygn. akt II SA/Gl 302.12). Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosił o stanowisko Dyrektora Zasobów Komunalnych Urzędu Miasta w Chorzowie.
BPK.7000.19.2017
W tej sprawie Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosił Rzecznika Finansowego o podjęcie stosownych działań. Na skutek interwencji, po rozpatrzeniu reklamacji i ponownym jej przeanalizowaniu sprawa zakończyła się pozytywnie - opłata za prowadzenie konta IKS została umorzona.
BPK.7000.7.2017
Ten zbadał stan bezpieczeństwa na wskazanych fragmentach dróg. Ustalił, że sygnalizacja działa poprawnie, jednak na jednym z odcinków możliwe jest wprowadzenie jednostronnego zakazu parkowania (znak B-35).
Najblizszy dyżur eksperta RPO w Kielcach planowany jest 31 sierpnia.
Istniało ryzyko zaistnienia skażenia na terenie Chorzowa, Siemianowic i Piekar Śląskich. Jednak syreny alarmowe nie zostały włączone, a mieszkańcy nie dostali ostrzeżeń z Regionalnego Systemu Ostrzegania (może wysyłać SMSy do komórek na danym terenie i ostrzeżnia, które pokażą się na ekranach telewizorów odbierających z konkretnych nadajników telewizji naziemnej)) i media. Pełnomiocnik Terenowy RPO zwrócił się o wyjaśnienai do Wojewody Śląskiego oraz Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.
Sprawa w toku (BPK.7203.3.2017).
Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi na pismo Rzecznika (BPK.518.5.2015) zgodziło się właśnie, że rozwiązanie problemu wymaga zmian ustawowych. Resort podjął więc prace nad zobligowaniem sądów do przeprowadzenia przesłuchania pokrzywdzonych przestępstwami z art. 197-199 k.k. nie później niż w terminie 14 dni od daty wpłynięcia wniosku.
- Projekt – jak napisał wiceminister Marcin Warchoł - znajduje się na zaawansowanym etapie prac koncepcyjnych.
BPK.518.5.2015
Tekst orzeczenia wraz z uzasadnieniem jest dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Orzeczenie to wg stanu na dzień 13 lipca 2017r. jest nieprawomocne.
BPK.7220.1.2017
Rzecznik interweniował więc u Dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wadowicach. Ten wyjaśnił, że wniosek kobiety o dofinansowanie zakupu przenośnego koncentratora tlenu dostał negatywną opinię odpowiedniej komisji. Sprzęt, o który prosiła zainteresowana jest urządzeniem medycznym, a nie sprzętem rehabilitacyjnym czy barierą techniczną. Skarżąca złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, a ono uchyliło zaskarżoną decyzję, przekazało ją do ponownego rozpatrzenia i zobowiązało PCPR do rozpatrzenia sprawy w formie decyzji administracyjnej.
W styczniu znowu odmówiono skarżącej dofinansowania przenośnego koncentratora tlenu ze środków PFRON z takim samym uzasadnieniem, jak wcześniej.
Od tej decyzji kobieta ponownie wniosła odwołanie i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 14 marca 2017 r. (znak: SKO.NP/4115/3/2017) uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i orzekło co do istoty sprawy, przyznając dofinansowanie ze środków PFRON do zakupu przenośnego koncentratora tlenu w wysokości 8.720 zł tj. 90% kwoty brutto.
BPK.7065.7.2017
Mają jednak sprawę o eksmisję. Interesanci chcieli zawrzeć z gminą ugodę. Przecież regularnie, tak jak dotychczas, będą ponosić opłaty za mieszkanie. Gmina mówi im, żeby pieniądze z 500+ przeznaczyli na najem lokalu mieszkalnego na wolnym rynku. Jednak interesanci wydają te pieniądze na potrzeby dzieci. Koszty te z powodu ich niepełnosprawności są bardzo wysokie.
Rodzina jest w trudnej sytuacji. Dlatego poprosili Rzecznika o pomoc.
Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach napisało więc wniosek do Prezydenta Miasta, aby ponownie zbadał sytuację i rozważył możliwość zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych rodziny.
BPK.7214.3.2017
Biuro poprosiło Ministerstwo Zdrowia o przedstawienie wyników przedmiotowej kontroli.
Pociągi nad morze nie dla osób z niepełnosprawnością korzystających z wózków elektrycznych? Rzecznik wyjaśnia sprawę.
Interesant jest starszą osobą z niepełnosprawnością. Porusza się w domu o kulach, a poza domem na elektrycznym wózku inwalidzkim. Chce jechać nad morze pociągiem relacji Katowice-Ustka. Kiedy kupował bilet, mimo że zapłacił za przewóz wózka, powiedziano mu, że nie może przewieźć wózka w tym składzie. Dowiedział się on też, że może jechać pociągami niskopodłogowymi na trasie Katowice - Ustka, z trzema przesiadkami.
Na skutek telefonicznej prośby interesanta o pilną interwencję, Biura Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach 21 czerwca 2017 r. podjęło sprawę dotyczącą braku dostosowania składu pociągu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami (BPK.815.7.2017)
Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpił o udzielenie wyjaśnień w tej sprawie do przewoźnika kolejowego spółki PKP Intercity S.A. Sprawa w toku.
Data: Od 2017-06-27 do 2017-06-28
Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach bada już sytuację mieszkaniowej interesantki (BPK.7215.8.2017).
Rzecznik zapytał Urząd Miasta i władze Miasta, czy można jakoś pozytywnie załatwić sprawę.
Austriak przyjechał do Polski z żoną na pogrzeb jej ojca. Już po uroczystościach pogrzebowych małżonkowie przechodzili w pobliżu miejsca koncertu plenerowego, gdzie, jak twierdzą austriackie media, zostali zatrzymani.
Rzecznik poprosił więc o szczegółowe wyjaśnienia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, Prezydenta Miasta w Częstochowie i Prokuraturę Rejonową w Częstochowie (BPK.519.26.2017) .
Sprawą zajmuje się Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach.
Adiunkci z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie uważają, że są nierówno traktowani przez władze uczelni. Chodzi o to, że od 2014 r. rozwiązywano stosunki pracy z adiunktami, którzy nie uzyskali stopnia naukowego doktora habilitowanego mimo ich mianowania na czas nieokreślony. Osoby te, po przeprowadzeniu konkursów były zatrudniane na stanowiskach asystentów na czas określony. Procedura zwalniania i ponownego zatrudniania była przeprowadzona na podstawie Zarządzenia Rektora nr 56/2013. Ustanowiony w nowej umowie czas świadczenia pracy był zróżnicowany dla poszczególnych osób: dla niektórych 2 lata, dla innych 3 lata; były także osoby, które po 2 letnim zatrudnieniu na stanowisku asystenta otrzymały umowy na czas nieokreślony.
18 lutego 2018 r. interesant opuści zakład karny. Po wyjściu z więzienia nie będzie miał gdzie mieszkać, więc napisał on do Urzędu Miasta w Chorzowie prośbę o przesłanie formularzy dotyczących wynajęcia lokalu z zasobów miasta. Urzędnicy odmówili mu jednak przesłania takich druków. Wedle Uchwały Rady Miasta Chorzów XIII 236/03 z 30 października 2003 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali mieszkalnych wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Gminy Chorzów, wynajem lokali w pierwszej kolejności następuje na rzecz osób trwale związanych z Chorzowem przez pobyt stały lub pracę zawodową przez okres minimum ostatnich dwóch lat. Interesant twierdzi, że od sierpnia 2010 r. do czerwca 2015 r. mieszkał w Chorzowie, ale potem poszedł do więzienia.
W sprawie tej Rzecznik wystąpi do Prezydenta Miasta Chorzów (BPK.7000.19.2017).
Rzecznik zbada więc, czy sposób prowadzenia czynności przez te organy nie naruszył praw i wolności człowieka i obywatela.
O jakie orzeczenie chodzi? O postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 13 grudnia 2016 r. Sąd zawiesił wtedy postępowanie sądowe w sprawie ze skargi B. Achimescu na uchwałę Rady Miasta Zakopane z 27 marca 2008 r, XXII/250/2008 w przedmiocie ustalenia miejscowości w której pobiera się opłatę miejscową. W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego przepisy stanowią podstawę prawną kontrolowanej uchwały, zatem kwestia ich konstytucyjności ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sądowoadministracyjnej. Skoro więc przepisy te zostały poddane kontroli Trybunału Konstytucyjnego, to od rozstrzygnięcia o ich zgodności z Konstytucją uzależnione jest prawidłowe ich zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, wobec tego zawiesił postępowanie w sprawie.
W piśmie procesowym z 13 lutego 2017 r., Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości bowiem w jego ocenie „jest one nieuzasadnione i narusza prawa i wolności człowieka i obywatela”.
Jak donosi prasa, Praktiker nie ma płynności finansowej i dlatego nie reguluje należności wobec pracowników. Dotyczy to bieżących wynagrodzeń i odpraw dla pracowników zwalnianych ze zlikwidowanych sklepów. Pracownikom nie wręczono dotąd wypowiedzeń. Zarząd spółki tłumaczy to tym, że zatwierdzony przez sędziego-komisarza plan restrukturyzacji zakładał funkcjonowanie przedsiębiorstwa złożonego z trzynastu placówek handlowych i nie przewidywał dalszych zwolnień grupowych pracowników spółki. W praktyce więc pracownicy zamkniętych marketów przychodzą codziennie rano do pracy tylko po to, by podpisać listę obecności. Nie mogą oni też zarejestrować się w Urzędzie Pracy, ani podjąć innego zatrudnienia.
Dlatego Rzecznik podjął interwencję. Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Katowicach poprosiło Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach o informację. Sprawa w toku (BPK.7044.1.2017).
Przypomnijmy, że w listopadzie 2016 r. wszczęto wobec spółki Praktiker Polska postępowanie sanacyjne, umorzone przez Sąd Rejonowy w Warszawie w połowie kwietnia 2017 r. na wniosek zarządcy. Praktiker nie mógł bowiem realizować planu restrukturyzacji, a sytuacja finansowa była coraz gorsza. W lutym 2017 r. komornik zajął 9 z 13 działających sklepów.
Odmowa wypłaty 500+ dla rodziny zastępczej z niepełnosprawnym dzieckiem. Rzecznik interweniuje
Po jednym z programów interwencyjnych Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach prowadzi sprawę odmowy wypłaty świadczenia w ramach realizacji programu „Rodzina 500+”.
Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach poprosi o wyjaśnienia Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie i starostę (BPK.7067.2.2017).
Czy przedsiębiorcom wolno blokować koła samochodów zaparkowanych na ich terenie? Prokuratura prowadzi sprawę dalej
BPK. 565.1.216
Zdaniem Rzecznika blokowanie przez osoby prowadzące działalność gospodarczą w celach zarobkowych kół pojazdów osób parkujących na terenie prywatnym jest bezprawne. Przypomnijmy, że w październiku 2016 r. Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach złożył do Prokuratury Okręgowej w Katowicach zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a w styczniu 2017 r. Prokuratura Rejonowa Katowice - Południe w Katowicach odmówiła wszczęcia dochodzenia. W lutym 2017r. Rzecznik złożył zażalenie na to postanowienie i wniósł o jego uchylenie. Rzecznik uzasadniał, że wydane postanowienie jest przedwczesne i błędne pod względem prawnym. Poza tym godzi ono w prawa osób pokrzywdzonych przestępstwem, w zasady współżycia i sprawiedliwości społecznej. Sąd Rejonowy Katowice - Wschód w Katowicach podzielił stanowisko Rzecznika, uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę prokuraturze do dalszego prowadzenia. Sąd zauważył, że w sprawie nie zostały przeprowadzone czynności mogące służyć za podstawę przyjętych przez prokuratora twierdzeń mających wpływ na odmowę wszczęcia dochodzenia w sprawie, w szczególności nie przesłuchano pokrzywdzonych. Prokuratura ma teraz przeprowadzić postępowanie dowodowe i ustalić fakty.
Rzecznik poprosił też Prokuratora Krajowego o objęcie nadzorem tego postępowania, aby zapewnić ochronę praw i wolności człowieka i obywatela osób pokrzywdzonych. Sprawa jest w toku.
Zmiany w procedurze administracyjnej – konferencja w Krakowie
12 maja 2017 roku Magdalena Sobas z BPT Katowice uczestniczyła w Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej “Reforma Służby Zdrowia – progres czy regres w ochronie praw pacjentów?” na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Rozmawiano na niej o sytuacji pacjenta i ochronie jego praw po zmianach w ustawodawstwie. Debatowano m.in. nad prawem pacjenta do leczenia bólu jako fundamentalnego prawa człowieka, dwubiegunowością zmian praw pacjenta czy wdrożeniem ustawy o sieci szpitali. Mówiono też o tajemnicy lekarskiej po śmierci pacjenta w świetle nowych regulacji, czy ochronie danych medycznych pacjenta według rozporządzenia unijnego o ochronie danych osobowych. Wystąpienie Magdaleny Sobas było poświęcone realizacji prawa pacjenta do dostępu do dokumentacji medycznej na gruncie ustawy o prawach pacjenta i RPP. Po każdym z paneli prowadzona była dyskusja, w której udział wzięli praktycy reprezentujący różne podmioty medyczne. Organizatorem konferencji było Koło Naukowe Prawa Medycznego UJ.
Zmiany w procedurze administracyjnej – konferencja w Katowicach
11 maja 2017 r. Marcin Pachota z BPT Katowice wziął udział w ogólnopolskiej konferencji naukowej pt. „Nowelizacja Kodeksu Postępowania Administracyjnego” na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Nowelizacja KPA przyniesie wiele nowatorskich zmian w całej procedurze administracyjnej, takich jak uregulowanie mediacji, uporządkowanie kwestii kar administracyjnych, możliwość zrzeczenia się prawa do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, a także wprowadzenie pojęcia decyzji prawomocnej i milczącego załatwienia sprawy. W konferencji uczestniczyli studenci i doktoranci uczelni wyższych, pracownicy naukowi wydziałów prawa, praktycy z wieloletnim doświadczeniem: pracownicy urzędów administracji, radcowie prawni, członkowie SKO i sędziowie WSA. Organizatorami konferencji były Katedra Postępowania Administracyjnego i Sądowoadministracyjnego WPiA UŚl oraz Koło Naukowe Prawa Administracyjnego.
Czym jest państwo prawne i jakie są skutki łamania prawa? Wykład prof. Andrzeja Zolla w Katowicach.
Profesor mówił nie tylko do prawników, ale też do całego środowiska akademickiego. Zidentyfikował pojawiające się obecnie zagrożenia praworządności i jakie mają one negatywne skutki społeczne i jednostkowe.
Głównymi tematami są też przemiany polityczne w Unii; gospodarka po Brexicie; kryzys w postrzeganiu liberalnego kapitalizmu; hierarchia wartości w gospodarce w dobie nowych pokoleń pracowników; IV rewolucja przemysłowa – jak rozwijać przemysł z wykorzystaniem najnowszych technologii; inwestowanie w czasach niestabilności – ryzyko, bariery, odwaga, profity. W programie są też liczne sesje poświęcone finansom, innowacjom, technologii i człowiekowi, energetyce i surowcom, górnictwu i hutnictwu, zarządzaniu, samorządności i polityce regionalnej, infrastrukturze, rynkowi zdrowia, transportowi i logistyce, budownictwu i nieruchomościom oraz globalnej współpracy gospodarczej.
Biuro Pełnomocnika Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach wystąpiło z pismem do Komendanta Miejskiego Policji w Katowicach.
Otrzymane w odpowiedzi informacje wskazują, że postępowanie w przedmiotowej sprawie prowadzi pod nadzorem Prokuratury Wydział do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Postępowanie w toku. BPK.518.2.2017
Zastępca Prezydenta Miasta G. poinformował, że z uwagi na stan zdrowia mieszkanki wierzyciel odstąpił od wykonania eksmisji do lokalu socjalnego. W konsekwencji eksmitowani mieszkańcy nie muszą przeprowadzać się do daleko położonego mieszkania. Nr sprawy BPK.7214.12.2016
Rozmawiali z wychowankami placówki i członkami personelu. Analizowali dokumentację dostępną na miejscu i obejrzeli ośrodek. Szczegółowe ustalenia przedstawią oni w raporcie.
Wizytujący ustalili jednak, że osadzony dobrze radzi sobie w warunkach izolacji penitencjarnej i jego stan zdrowia nie wymaga interwencji RPO. Okazało się jednak, że jeden ze współosadzonych traktuje go w sposób agresywny. Pracownicy RPO przekazali to psychologowi i poprosili Dyrektora Zakładu Karnego o zbadanie sprawy oraz podjęcie czynności koniecznych do zapewnienia osadzonemu bezpieczeństwa.
Z ustaleń Rzecznika wynika, że osoby, które mają problem z samodzielnym poruszaniem się zobligowane są do zgłaszania chęci skorzystania z zainstalowanej na dworcu specjalnej platformy z 48 godzinnym wyprzedzeniem. Taka sytuacja nie zapewnia odpowiedniego poziomu dostępu do usług kolejowych przez osoby z niepełnosprawnościami.
Biuro Pełnomocnika Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach wystąpiło więc z pismem do Urzędu Transportu Kolejowego (BPK.815.4.2016). Urząd ten zapewnił Rzecznika podjął stosowne kroki, zmierzające do poprawy sytuacji.
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wyraziły chęć udzielenia pomocy pasażerom, którzy zechcą skorzystać z platform przyschodowych na stacji w Trzcianie w możliwie najkrótszym czasie ( ok. 30 minut).
Biuro Pełnomocnika Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach wystąpiło z pismem do Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP o wyjaśnienia.
Książeczki mieszkaniowe miały gwarantować dzieciom wnioskodawczyni własne mieszkanie. Wnioskodawczyni miała aż trzy książeczki: dwie mieszkaniowe (wydane przed 24 października 1990 r.) i jedną oszczędnościową. Gromadzenie środków na książeczkach mieszkaniowych łączyło się dla niej z dużymi wyrzeczeniami.
W 1992 r. bank zawiadomił wnioskodawczynię o likwidacji książeczek mieszkaniowych. Podjęła ona decyzję o przekazaniu zgromadzonych wkładów na książeczkach mieszkaniowych na książeczkę oszczędnościową. Nie wypłaciła jednak przekazanej kwoty. Wówczas kwota ta była równa wartości kilkupokojowego mieszkania. W 2002 r. okazało się, że zgromadzone oszczędności straciły wartość, a na rachunku jest symboliczna kwota. Wnioskodawczyni czuje się pokrzywdzona i dlatego poprosiła o interwencję Rzecznika (BPK.7000.71.2016)
Czy każdy może uczestniczyć w posiedzeniu Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej, nawet jeśli jest na niej rozpoznawana skarga osoby prywatnej? Rzecznika bada sprawę.
Interesant napisał do Rzecznika, że nie został wpuszczony na posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej. Skarga na posiedzeniu tej Komisji dotyczy osoby prywatnej, która nie wyraziła zgody na rozpatrywanie skargi w obecności osób niebędących członkami Komisji Rewizyjnej. Dlatego jej przewodniczący wyłączył jawność części obrad Komisji (art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej).
Zdaniem interesanta ograniczenie dostępu do posiedzenia Komisji było zbyt daleką ingerencją w prawo dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej. Jego zdaniem wystarczająca mogła być animizacja danych osoby wnoszącej skargę. Powołał się on na wyrok NSA z dnia 14 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 620/12.
Rzecznik analizuje sprawę (BPK.6060.2.2016).
Niebezpieczny odcinek drogi osiedlowej w Siemianowicach Śląskich. Rzecznik interweniuje na prośbę mieszkańców.
Mieszkańcy jednego z osiedli w Siemianowicach Śląskich skarżą się na niebezpieczny odcinek drogi osiedlowej, na którym dochodzi do dużej liczby wypadków i kolizji. Postulują oni przywrócenie istniejącego kiedyś ruchu jednokierunkowego. Z przeprowadzonego audytu bezpieczeństwa drogowego wynika skala zagrożenia, a w konkluzji postuluje się przywrócenie ruchu jednokierunkowego na ulicy Pawiej. Poczynione staranie nie przyniosły jednak zamierzonego skutku i przywrócenia ruchu jednokierunkowego. Sprawa pozostaje w toku, a Rzecznik Praw Obywatelskich zwróci się do Prezydenta Miasta. BPK.7000.74.2016