Source: http://dobrylot.pl/index.php?kat=sprawy&id=355
Timestamp: 2017-09-21 10:29:03+00:00
Document Index: 96621813

Matched Legal Cases: ['art. 1', 'art. 2', 'art. 21', 'Art. 8', 'Art. 5', 'art. 5']

Skarga do Prezydenta Miasta Chorzów
2008-06-20 PIotr Patas
Kraków, dnia 16.06.2008
Telefon: 012 283 96 34
Mgr inż. Marek Kopel
na postępowanie kierownictwa PZHGP
Powołując się na art. 1. ust. 1. i 2. Regulaminu KD PZHGP, w związku z art. 2. ust. 9. Regulaminu Komisji Dyscyplinarnych PZHGP oskarżam członków Prezydium Zarządu Głównego:
Jan Kawalera – Prezydenta ZG PZHGP
Zygmunta Maśnicę – Wiceprezydenta do Spraw Lotowych ZG PZHGP
Paweła Grygiera – Wiceprezydenta do Spraw Gospodarczych ZG PZHGP
Tomasza Osińskiego – Wiceprezydenta do Spraw Finansowych ZG PZHGP
Romana Kalusa – Sekretarza ZG ZHGP
1. Działając wspólnie i w porozumieniu, wykorzystując zajmowane stanowiska, dnia 28.03.2008 zlecili organowi nie posiadającemu uprawnień legislacyjnych opracowanie opinii, którą następnie opatrzyli klauzulą wykonalności i dnia 7.04.2008 przekazali do realizacji ogniwom terenowym Związku,
2. Dnia 24.11. 2007 dopuścili do uchwalenia Regulaminu Lotowo-Zegarowego sprzecznego ze Statutem PZHGP.
Działaniem tym naruszyli: § 16. Statutu PZHGP, § 30. ust .12. Statutu PZHGP, § 66. Statutu PZHGP, § 9. ust. 2. p-pkt a. Statutu PZHGP, oraz art. 21. Ustawy „Prawo o Stowarzyszeniach”,
3. Wszczęli postępowanie dyscyplinarne wobec mnie, naruszając § 30 i § 46 Statutu; przy czym w postępowaniu tym zalecili wykorzystać opinię opracowaną przez organ nie posiadający uprawnień legislacyjnych.
Ad.1. Pismem z dnia 28.03.2008 Prezydium ZG zwróciło się do Komisji Statutowo-Regulaminowej z wnioskiem o interpretację kilku niejasnych i niejednoznacznych kwestii z zakresu przepisów związkowych. Już sam fakt zwrócenia się do tej Komisji z takimi pytaniami świadczy o ignorancji członków Prezydium ZG, ponieważ Ko-misja ta nie ma kompetencji do interpretowania przepisów związkowych. Nie jest ona organem statutowym Związku, lecz została powołana doraźnie, z inicjatywy ostatniego KWZD, tylko i wyłącznie w celu przygotowania zmian w obowiązującym Statucie PZHGP oraz Regulaminach Komisji Rewizyjnych i Dyscyplinarnych oraz wstępnego ich uzgodnienia z jednostkami terenowymi Związku. Cytuję fragment Uchwały nr 1/2007 Prezydium ZG z dnia 25.04.2008. „Do zadań Komisji należeć będzie przygotowanie zmian w obowiązującym Statucie PZHGP oraz Regulaminach Komisji Rewizyjnych i Dyscyplinarnych oraz wstępne ich uzgodnienie z jednostkami terenowymi naszego Związku.” Nie ma tu mowy o uprawnieniach tej Komisji do interpretowania prawa związkowego. W istocie nie jest to jednak ignorancja członków Prezydium ZG, lecz świadome działanie, którego celem jest – z jednej strony – zdobycie narzędzi dla skutecznej rozprawy z osobami krytykującymi kierownictwo Związku, z drugiej zaś strony – dążenie do wyłączenia osoby Prezydenta spod jurysdykcji jakiejkolwiek komisji dyscyplinarnej w związku z pozwem skierowanym wobec niego przez kilku hodowców.
Na postawione pytania Komisja odpowiedziała oczywiście zgodnie z wolą Prezydium. Jan Kawaler ma teraz – z jednej strony – proste narzędzia do karania opozycjonistów, z drugiej zaś – zapisy uniemożliwiające postawienie Prezydenta, czy też jakiegokolwiek innego członka Prezydium ZG przed oblicze komisji dyscyplinarnej.
Prezydium ZG uznało oczywiście opinię Komisji Statutowo-Regulaminowej za właściwą i jedynie słuszną wykładnię prawa związkowego w tych wątpliwych kwestiach i poleciło ją stosować we wszystkich ogniwach terenowych Związku. Cytuję: „Zobowiązujemy Zarządy Okręgów do zapoznania z tą interpretacją struktur władzy okręgowej i oddziałowej PZHGP i zapewnienia jej stosowania w bieżącej działalności”.
Wiarygodność i uprawnienia tej komisji ma usankcjonować ostatecznie końcowe stwierdzenie zawarte w piśmie Prezydium ZG. Cytuję: „Główna Komisja Statutowo-Regulaminowa jest organem uprawnionym do interpretacji obowiązujących w Związku przepisów i jej wykładnia obowiązuje wszystkie organa władzy PZHGP.” Jest to ewidentne nadużycie. To przyznanie tej komisji uprawnień, których nie ma i mieć nie może. I te uprawnienia przyznaje jej organ, też tych uprawnień nieposiadający. Przypomnę, iż do stanowienia prawa posiada uprawnienia jedynie Krajowy Walny Zjazd Delegatów.
Opinia ta – jako akt obowiązujący wszystkich członków – została przesłana do terenowych ogniw Związku. Jest tam respektowana, już są pierwsze tego efekty. Komisja Dyscyplinarna przy Okręgu Katowice w oparciu
o zapis odnośnie zwolnienia Prezydium z opłat z tytułu kosztów postępowania przekazała zakończone postępowa¬nie dyscyplinarne z mojego macierzystego oddziału w Trzebini do Oddziału Tychy. Tamże, na rozprawie w dniu 29.05.2008 roku uznano mnie, Piotra Patasa winnym krytykowania władz PZHGP na portalu internetowym „dobrylot”, wymierzając mi karę zakazu pełnienia funkcji we władzach Związku na okres 5 lat. Obawiam się, że na tym się nie skończy. Regułą jest relegowanie takich, jak ja na zawsze z PZHGP (kopie tej opinii i pisma przewodniego Prezydium ZG załączyłem do mojego pisma z dnia 5.05.2008 roku)
Ad.2. Ponadto dnia 24.11.2007 roku członkowie Prezydium ZG dopuścili do uchwalenia Regulaminu Lotowo-Zegarowego sprzecznego ze Statutem PZHGP i przekazali go realizacji jednostkom terenowym, jako akt obowiązujący wszystkich członków. Chodzi o obowiązek członka Związku uczestniczenia w lotach. Zapis obowiązującego Statutu brzmi:
„§ 9, p. 2. „Członek zwyczajny i nadzwyczajny ma obowiązek:
a. hodować gołębie i brać udział w lotach organizowanych przez Związek.”
Tymczasem do Regulaminu Lotowo-Zegarowego wprowadzono zapis, iż członek Związku ma prawo brać udział w lotach. Z obowiązku uczyniono więc prawo. O ile z samą ideą tej zmiany można się zgodzić, to jednak sam tryb jej wprowadzenia jest niezgodny z prawem związkowym, ponieważ zmian w Statucie może dokonywać jedynie Krajowy Walny Zjazd Delegatów.
Ad 3. a) Zarówno sam pozew, jak i wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec mnie w tym trybie jest bezpodstawne, bezprawne, bo niezgodne ze Statutem PZHGP. Prezydium ZG w myśl Statutu PZHGP nie ma prawa kierować oskarżeń do Komisji Dyscyplinarnych wobec niefunkcyjnych członków Związku (nie będących członkami Zarządów). Prezydium ZG może jedynie kierować oskarżenia do Komisji Dyscyplinarnych wobec członków zawieszonego Zarządu Okręgu lub Od¬działu. Stanowią o tym zapisy paragrafów 30 i 46 Statutu PZHGP. Prezydium ZG może wystąpić z oskarżeniem wobec członków zawieszonych oddziałów, zaś Prezydium Zarządu Okręgu wobec szeregowych członków Związku. Pozwolę sobie przytoczyć obydwa te para¬grafy w oryginalnym brzmieniu:
- Kierowanie oskarżenia do właściwej instancji Komisji Dyscyplinarnej, na członków zawieszonego Zarządu Okręgu lub Oddziału, których działalność jest sprzeczna ze Statutem, regulaminami i przepisami Związku,
- Kierowanie oskarżenia do właściwej instancji Komisji Dyscyplinarnej na członków, których działalność jest sprzeczna ze Statutem, regulaminami i przepisami Związku.”
W świetle tych zapisów Statutu, z oskarżeniem do Komisji Dyscyplinarnej może wystąpić wobec mnie, zwyczajnego członka Związku np. Prezydium Zarządu Okręgu, bądź jakikolwiek członek Związku, ale w żadnym przypadku nie Prezydium ZG PZHGP. Pozew Prezydium ZG wobec mnie jest więc niezgodny ze Statutem!
b). Statut narusza również przekazanie postępowania z KD przy moim macierzystym Oddziale w Trzebini do Oddziałowej Komisji Dyscyplinarnej przy Oddziale Tychy, ponieważ KD przy moim macierzystym oddziale, pismem z dnia 18.03.2008 umorzyła postępowanie wobec mnie, ponieważ Prezydium ZG – mimo dwukrotnego powiadomienia – nie wniosło do kasy Oddziału Trzebinia wymaganej opłaty z tytułu kosztów po¬stępowania. Podstawa prawna: Regulamin KD, Rozdział VIII, Art. 8. p.1e. Rozpatrywanie pozwu wobec mnie przez Komisję Dyscyplinarną przy Zarządzie Oddziału Tychy jest więc nieuzasadnione, tym bardziej iż miesiąc temu Komisja Dyscyplinarna przy Okręgu Katowice oddaliła wniosek o przekazanie tego pozwu do Komisji Dyscyplinarnej innego oddziału, pozostawiając sprawę w jurysdykcji Komisji Dyscyplinarnej Oddziału Trzebinia, uzasadniając jednoczenie swoje stanowisko brakiem podstaw do podejrzeń o stronniczość Komisji Dyscyplinarnej w Trzebini. Ponadto w myśl Regulaminu Ko¬misji Dyscyplinarnych nie można dwukrotnie wnosić pozwu w tej samej sprawie. Podstawa prawna: Rozdział V, Art. 5. p.3., cytuję: „Ponowne wszczęcie postępowania o oskarżenie tej samej osoby, w tej samej sprawie, przez ten sam podmiot uprawniony jest niedopuszczalne.”
c). Próba zastosowania w tym postępowaniu dodatkowej interpretacji, wykładni opracowanej przez Główną Komisję Statutowo-Regulaminową w piśmie z dnia 5.04.2008 – m.in. w kwestii zwolnienia Prezydium ZG z opłat z tytułu kosztów postępowania jest również pozbawiona podstaw prawnych, ponieważ komisja ta nie ma uprawnień do interpretowania przepisów związkowych. Nie jest ona organem statutowym Związku, lecz została powołana doraźnie, na czas ograniczony z inicjatywy ostatniego KWZD, tylko i wyłącznie w celu przygotowania zmian w obwiązującym Statucie PZHGP oraz Regulaminach Komisji Rewizyjnych i Dyscyplinarnych oraz wstępnego ich uzgodnienia z jednostkami terenowymi Związku.
Cytuję fragment Uchwały nr 1/2007 Prezydium ZG z dnia 25.04.2008. „Do zadań Komisji należeć będzie przygotowanie zmian w obowiązującym Statucie PZHGP oraz Regulaminach Komisji Rewizyjnych i Dyscyplinarnych oraz wstępne ich uzgodnienie z jednostkami terenowymi naszego Związku.” W tej sytuacji opinia Głównej Komisji Statutowo-Regulaminowej wyrażona
w piśmie z dnia 5.04.2008 nie ma mocy prawnej! Kwestie tę sygnalizowałem już Panu w moim piśmie z dnia 5.05.2008. Niestety bezskutecznie.
d). Pragnę również zwrócić uwagę na to, iż Komisja Dyscyplinarna przy Oddziale Tychy, wysyłając mi we-zwanie do stawienia się w Tychach w dniu 29.05.2008, nie dopełniła wymogów formalnych opisanych w Regulaminie KD. Wedle zapisu p. 2. art. 5. Rozdziału V, tu cytuję: „Komisja Dyscyplinarna ma obowiązek przekazania oskarżonemu, wraz z wezwaniem na rozprawę, aktu oskarżenia (pozwu) celem zapoznania się z nim oskarżonego oraz przygotowania ewentualnej obrony.” Niestety ja otrzymałem tylko samo wezwanie, w którym nawet nie podano, kto mnie pozywa. Jest to więc formalne niedopełnienie, które samo w sobie po¬winno skutkować odroczeniem lub umorzeniem postępowania.
e). Ponadto chcę podkreślić, że charakter zarzutów sformułowanych w pozwie nie kwalifikuje sprawy do rozstrzygania przez Komisję Dyscyplinarną Związku, ponieważ dotyczą one niuansów prawa prasowego. Dla oceny moich wypowiedzi i rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest ustalenie przez specjalistów prawa prasowego najpierw granic dopuszczalnej krytyki władz PZHGP w tej konkretnej sytuacji łamania przez nie prawa związkowego, a potem określenie, czy i jakie sformułowania użyte przeze mnie naruszają prawo wolnej krytyki wobec jawnych nadużyć Jana Kawalera. Tych kwestii nie są w stanie rozstrzygać zwyczajni członkowie Związku bez przygotowania prawniczego, a zwłaszcza bez znajomości prawa prasowego, a tak niestety się stało. Pozew wobec mnie o szkalowanie kierownictwa Związku rozstrzygały osoby, które w trakcie rozprawy kilkakrotnie dały dowody braku znajomości nawet podstawowych zapisów Statutu, nie wspominając już o ich kompetencjach na temat niuansów prawa prasowego.
W moich dwóch pismach, z dnia 11.02.2008 i 5.05. 2008 informowałem Pana o nieprawidłowościach w zarządzaniu Polskim Związkiem Hodowców Gołębi Pocztowych i łamaniu prawa związkowego przez kierownictwo Związku. Niestety bezskutecznie. Jedynym – jak dotąd – efektem Pana nieudolnego „nadzoru” – po ponad rocznej wymianie korespondencji – jest pozew wobec kierownictwa Związku o upomnienie. To brzmi wręcz humorystyczne. Pozwolę sobie zapytać o to, kto ma rozstrzygnąć kwestie poruszone w piśmie Jana Dziubana; uchylenie prawomocnego orzeczenia Głównej Komisji Dyscyplinarnej, udział w głosowaniu na Zjeździe osób
z biernym prawem wyborczym, czy też osób ukaranych prawomocnymi wyrokami? Czy na to potrzeba będzie drugiego roku wymiany korespondencji? Przecież – jak Pan sam to podkreślał – to może skutkować unieważnieniem ostatniego KWZD, a tym samym wszystkich wyborów tam dokonanych, w tym także Prezydenta Związku. Tymczasem wskutek Pana opieszałości ta ekipa o wątpliwym mandacie nadal rządzi Związkiem i – co najgorsze – nadal łamie prawo związkowe; raz po raz narusza Statut PZHGP, samowolnie stanowi prawo związkowe, prowadzi politykę faktów dokonanych, w oparciu o stanowione przez siebie prawo karze opozycjonistów, a Pan – jako organ nadzorujący – praktycznie nie reaguje na to. Nie wykorzystuje Pan właściwie swoich uprawnień, wykazuje Pan bierność, opieszałość i brak zdecydowania.
Panie Prezydencie, my członkowie Związku nie będziemy się temu w nieskończoność biernie przyglądać. Nie będziemy tracić czasu na jałową wymianę korespondencji. Raz jeszcze proszę Pana o skuteczną interwencję w tych sprawach. W przeciwnym razie – proszę wybaczyć – będę zmuszony powiadomić Organa Prokuratury o Pana bierności, nieudolności i opieszałości. Jej skutkiem jest bowiem zastój działalności Związku i bezprawie, a to jest stan demoralizujący członków Związku i szkodliwy społecznie.
A oto odpowiedź Prezydenta Miasta Chorzów