Source: https://www.ebos.pl/orzeczenie-ms/wyrok-narkomania-ii-aka-487-14-sad-apelacyjny-w-warszawie-z-2015-02-18.html
Timestamp: 2018-08-18 17:53:21+00:00
Document Index: 63090967

Matched Legal Cases: ['art.13', 'art.55', 'art. 13', 'art. 18', 'art. 55', 'art.12', 'art. 18', 'art. 55', 'art. 12', 'art. 13', 'art. 18', 'art. 55', 'art. 12', 'art. 14', 'art. 22', 'art. 60', 'art. 55', 'art. 4', 'art. 5', 'art. 6', 'art.7', 'art. 92', 'art. 170', 'art. 182', 'art. 366', 'art. 374', 'art. 410', 'art. 424', 'art. 60', 'art.410', 'art.7', 'art.6', 'art. 5', 'art.4', 'art.55', 'art. 7', 'art. 410', 'art. 5', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 410', 'art. 7', 'in dubio', 'art. 5', 'in dubio', 'art. 4', 'art. 410', 'art. 424', 'art. 410', 'art. 182', 'art. 366', 'art. 374', 'art. 170', 'art. 25', 'art. 2', 'art. 13', 'art. 18', 'art. 55', 'art. 12', 'art. 55', 'art. 55', 'art. 53']

Orzeczenie II AKa 487/14 Sąd Apelacyjny w Warszawie
Sąd Apelacyjny w Warszawie z 2015-02-18
II AKa 487/14
Jerzy Leder
st. sekr. sąd. Małgorzata Reingruber
art.13§1 kk w zw. z art.55 ust.3 Ustawy z dnia 21.07.2005r. o przeciwdziałniu narkomanii
Sygn. akt II AKa 487/14
Sędziowie: SA – Jerzy Leder
SO (del.) – Marek Celej (spr.)
Protokolant: – st. sekr. sąd. Małgorzata Reingruber
po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2015 r.
oskarżonego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art.12 kk
na skutek apelacji, wniesionych przez obrońców oskarżonego
z dnia 19 września 2014 r. sygn. akt XVIII K 306/13
zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne;
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze oraz kwotę 1180 zł tytułem opłaty.
F. S. został oskarżony o to, że w okresie od 25 października 2003 r. do 7 listopada 2003 r. w W., G. działając w wykonaniu z góry podjętego zamiaru w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z N. S. i dwoma innymi nieustalonymi osobami wbrew przepisom ustawy co najmniej dwukrotnie nakłaniał M. K. (1) do przywozu z B. i T. do R. P. środka odurzającego w postaci znacznej ilości heroiny która miała być ukryta w specjalnie do tego przystosowanych skrytkach w pojazdach samochodowych, tj. o czyn z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dn. 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.
Sąd Okręgowy w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy (pierwszy wyrok w zakresie ww. czynu zarzuconego oskarżonemu został uchylony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 2013 r., sygn. akt II AKa 377/13 do ponownego rozpoznania) wyrokiem z dnia 19 września 2014 r., sygn. akt XVIII K 306/13 orzekł o:
uznaniu F. S. w ramach zarzucanego czynu winnego tego, że w okresie na przełomie października i listopada 2003r. w W. i G. działając w wykonaniu z góry podjętego zamiaru w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu N. S. i dwoma innymi nieustalonymi osobami wbrew przepisom ustawy co najmniej dwukrotnie nakłaniał M. K. (1) do przewozu z B. i T. do R. P. środka odurzającego w postaci znacznej ilości heroiny, która miała być ukryta w specjalnie do tego przystosowanych skrytkach w pojazdach samochodowych, lecz zamierzonego celu nie osiągnął ponieważ jego działania nie doprowadziły do wywołania skutku w postaci wywołania u M. K. (1) zamiaru popełnienia czynu zabronionego, tj. przestępstwa wyczerpującego znamiona art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dn. 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i za to skazał go a na podstawie art. 14 § 1 k.k. i art. 22 § 2 k.k. w zw. z art. 60 § 1 i § 6 pkt 2 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dn. 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomani wymierzył mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności i karę grzywny w wysokości 100 (sto) stawek dziennych po 50 (pięćdziesiąt) złotych każda, zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3477,03 zło (trzy tysiące czterysta siedemdziesiąt siedem i 03/100) złotych w tym 1180 zł (jeden tysiąc sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłaty.
A.. J. Ś. zaskarżył przedmiotowe orzeczenie w całości i zarzucił mu:
1. obrazę przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 4, art. 5 § 2, art. 6, art.7, art. 92, art. 170, art. 182 § 3, art. 366 § 1, art. 374, art. 410, art. 424 k.p.k. mającą wpływ na treść orzeczenia, a polegającą w szczególności na :
- przesłuchaniu jedynego świadka obciążającego oskarżonego pod nieobecność oskarżonego pozbawionego wolności, mimo, iż świadek ten pomawiał oskarżonego zanim miał możliwość rozpoznania go bezpośrednio, zaś od tego momentu kategorycznie twierdził, iż to nie oskarżony był sprawcą przestępstwa, zaś obrona wnosiła o przeprowadzenie tegoż dowodu w obecności podsądnego,
- oparciu wyroku skazującego wyłącznie o nie znajdujące wsparcia w żadnym innym dowodzie, wewnętrznie sprzeczne i niekonsekwentne zeznania jedynego świadka korzystającego z dobrodziejstwa art. 60 k.k.
- jednostronnej i dowolnej ocenie materiału dowodowego,
- nie wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy,
- sprzeczności istotnych ustaleń z treścią materiału dowodowego,
- pominięciu istotnych partii materiału dowodowego, które wprost wskazują na niewinność oskarżonego,
- naruszeniu prawa do obrony poprzez prowadzenie rozprawy (głosy stron) pod nieobecność jednego z obrońców i bezzasadne uchylanie pytań obrony bezpośrednio zmierzających do ustalenia najistotniejszych okoliczności sprawy.
- niewłaściwym uzasadnieniu wyroku.
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mających wpływ na jego treść a polegający w szczególności na ustaleniu, iż oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu, mimo, iż jedyny świadek oskarżenia stanowczo i wielokrotnie wskazywał, iż to nie oskarżony był sprawcą.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, ewentualnie o uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.
Drugi z obrońców oskarżonego adw. P. D. zaskarżył przedmiotowy wyrok w całości i zarzucił mu rażącą obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
art.410 k.p.k., art.7 k.p.k., art.6 k.p.k., art. 5 §2 k.p.k., art.4 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej oceny dowodów, prowadzącej do błędnych ustaleń faktycznych w zakresie zarzucanego oskarżonemu czynu, a pozwalających na przypisanie mu winy, w zakresie:
a) oceny depozycji M. K. (1) złożonych w postępowaniu przygotowawczym, poprzez przyjęcie, że mężczyzną opisanym przez niego jako „południowiec" był oskarżony, w szczególności w związku z brakiem właściwego okazania oskarżonego;
-rozstrzygnięcia różnic pomiędzy depozycjami M. K. (1) z postępowania przygotowawczego i jurysdykcyjnego, które winny wzbudzić wątpliwości i nierozstrzygnięcie ich na korzyść oskarżonego;
-uznania jako podstawę skazania dowodu z niekonsekwentnych i niewiarygodnych depozycji jedynego świadka, nie wspartego żadnymi innymi dowodami;
-uznania, iż oskarżonemu można przypisać działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej;
-przyjęcia, iż podżeganie M. K. (1) do przewozu heroiny z T. i B. dotyczyło znacznej jej ilości w rozumieniu art.55 ust.3 UoPN;
Podnosząc powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Apelacje obrońców oskarżonego okazały się oczywiście bezzasadne. Podstawowym zarzutem apelacji obu obrońców jest zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. wyrażający się w uznaniu wiarygodności zeznań świadka M. K. (1) z postępowania przygotowawczego, a odmowie dania wiary tym zeznaniom z postępowań toczących się przed Sądem Okręgowym w Warszawie oraz wyjaśnieniom samego oskarżonego, a także rozstrzygnięcie wątpliwości odnośnie zeznań świadka na niekorzyść oskarżonego.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (zob. np. wyrok z 3 września 1998 r., V KKN 104/98, Prok. i Pr. 1999, z. 2, poz. 6,postanowienie z 9 lipca 2008 r. IV KK 149/08,OSNwSK 2008/1/1419 ) przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k., jeśli tylko:
a) jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy,
b) stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego,
c) jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku.
Rozważyć więc należy, czy apelacje przedstawiają takie zarzuty, które wykazały, że ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy nie spełnia kryteriów oceny swobodnej. W ocenie Sądu odwoławczego obrońcy oskarżonego nie wykazali w sposób skuteczny by zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 7 k.p.k., jak też art. 410 k.p.k. Obie apelacje opierają się bowiem na kontestowaniu stanowiska Sądu Okręgowego, który uznał za wiarygodne te zeznania M. K. (2), które świadczyły o zawinieniu przez F. S. zarzucanego mu czynu i forsowaniu poglądu odmiennego, iż to późniejsze zeznania tego świadka posiadają walor wiarygodności. Istnienie sprzeczności w materiale dowodowym obciążającym oskarżonego nie oznacza, że niejako automatycznie winny one prowadzić do pozbawienia sprzecznych dowodów wiarygodności. Przyjęcie takiego automatyzmu pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z dyspozycją art. 7 k.p.k. Bowiem także sprzeczne (czy to wewnętrznie, czy między sobą dowody) dowody muszą zostać poddane stosownej analizie. Istotne jest to, aby owe sprzeczności zostały przez sąd meriti dostrzeżone, a następnie winna zostać przeprowadzona należycie wnikliwa analiza istotności owych sprzeczności oraz przyczyn ich zaistnienia. Sąd meriti przeprowadził szczegółowo postępowanie dowodowe, dokonał wnikliwej analizy zeznań świadka i zajął stanowisko, którym jego depozycjom daje wiarę i dlaczego, a które i z jakich powodów odrzuca. Dokonana przez sąd orzekający ocena dowodów przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jest logiczna, przekonująca, uwzględnia wskazania wiedzy i zasady doświadczenia życiowego. Celem uwypuklenia zasadności rozumowania Sądu Okręgowego wskazać należy, iż świadek M. K. (1) w dniu 23 września 2009 r. dokonał rozpoznania oskarżonego, po okazaniu mu tablic nr V DS. 13/09RSD 181/07 z fotografiami 32 mężczyzn (k. 38-41) i bez żadnych wątpliwości wskazał na oskarżonego jako tego mężczyznę, który nakłaniał go do przemytu heroiny. Również na rozprawie w dniu 21 lutego 2011 r. w sprawie o sygnaturze akt IV K 158/10 Sądu Okręgowego w Lublinie oraz w dniu 23 lutego 2011 r. świadek rozpoznał oskarżonego, konsekwentnie wskazując go jako osobę odpowiedzialną za nakłanianie go do przemytu narkotyków, a którą określał jako „południowiec". Podczas rozprawy w dniu 9 listopada 2011 r. w sprawie o sygn. akt VIII K 236/09 toczącej się przed Sądem Okręgowym w Warszawie świadek rozpoznał N. S., F. S. (w stroju biało czerwonym) oraz I. A.-Z. (w ciemnej bluzie z koralikami na szyi). Dodatkowo wskazał, iż spotkał się z mężczyzną w biało czerwonym stroju (łącznie 3-4 razy), zaś spotkania te odbyły się z udziałem N. S. przy kinie W. w W. oraz w barze w G. przy stacji benzynowej. Wyżej wymienione zeznania świadka były konsekwentne, logiczne oraz wewnętrznie spójne. Świadek podczas okazania fotografii 32 mężczyzn bez wątpliwości wskazał na oskarżonego. Składając wyjaśnienia w charakterze podejrzanego w dniu 26 maja 2011 r. M. K. (1) podał: „Teraz wiem, iż był to T., ja rozpoznałem go bez problemu na zdjęciach z tablicy poglądowej, nie miałem z tym najmniejszego kłopotu pomimo tego, że był na kilku zdjęciach i trochę się różnił na obu" (k. 121). M. K. (1) rozpoznał oskarżonego także na rozprawie w dniu 21 lutego 2011 r. przed Sądem Okręgowym w Lublinie w sprawie o sygn. akt IV K 158/10. Jako niewiarygodne Sąd ten uznał natomiast te twierdzenia świadka, które wskazywały, iż „południowcem” mógłby być I. A..- Z. i słusznie zresztą, albowiem w okresie od dnia 24 października 2001 r. do 21 sierpnia 2004 r. był on pozbawiony wolności (k. 772-773), a przecież oskarżony zarzuconych mu czynów dopuścił się na przełomie października i listopada 2003 roku. Późniejsza zmiana depozycji świadka wynikała z obawy o życie i zdrowie swoje i rodziny. Jak przyznał świadek N. S. mu groził. Rozstrzygnięcie występujących w materiale dowodowym sprzeczności w sposób w efekcie niekorzystny dla oskarżonego, a sprowadzający się do uznania za wiarygodne dowodów dla niego niekorzystnych i pozbawienie tego waloru dowodów przemawiających na jego korzyść, nie oznacza, że naruszona została zasada in dubio pro reo. Wystąpienie takich sprzeczności w materiale dowodowym nie wymusza niejako automatycznego stosowania tej zasady. Ustawodawca w dyspozycji art. 5 § 2 k.p.k. mówi nie o jakichkolwiek wątpliwościach występujących w rozpoznawanej sprawie, lecz o wątpliwościach nie dających się usunąć. Pamiętać również należy, iż przepis ten dotyczy wątpliwości, jakie może powziąć sąd orzekający a nie strona, dopiero gdyby sąd je powziął i nie rozstrzygnął na korzyść oskarżonego, zasadny byłby zarzut naruszenia zasady in dubio pro reo. Naruszenie przepisu art. 4 k.p.k., statuującego zasadę obiektywizmu, nie może natomiast, ze względu na stopień ogólności tego przepisu, stanowić samodzielnej podstawy apelacji. Zgodnie z art. 410 k.p.k. podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że poza zasięgiem rozważań Sądu nie mogą pozostawać dowody istotne dla rozstrzygnięcia kwestii winy czy oceny prawnej zarzucanego czynu.
Tym samym, analiza całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, musi być oparta na wynikach całego postępowania karnego, a nie tylko na fragmentarycznych, wręcz wyizolowanych w poszczególnych jego etapach dowodach. Sąd powinien mieć na uwadze wszystkie znaczące okoliczności ujawnione na rozprawie, które są istotne dla sprawy, niezależnie od tego, czy je uznał za wiarygodne, czy też nie. W uzasadnieniu wyroku musi być przedstawiony tok rozumowania Sądu i to w taki sposób, żeby można było skontrolować słuszność tego rozumowania i jego zgodność z materiałem dowodowym sprawy. Musi odpowiadać regulacji art. 424 § 1 k.p.k.
Analizując sprawę niniejszą nie sposób przy tym nie spojrzeć na zarzut i argumenty apelacji obrońców oskarżonego przez pryzmat pisemnego uzasadnienia skarżonego wyroku. Treść pisemnych motywów wskazuje jednoznacznie, że wszystkie te okoliczności faktyczne i prawne, którymi posłużono się w apelacji zostały przez Sąd I instancji rozważone zgodnie z wymogami art. 410 k.p.k. Niezrozumiały i całkowicie nieuzasadniony, poza wskazaniem rzeczonych przepisów jest, podnoszony przez ww. obrońcę, zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 182 § 3 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. Co się zaś tyczy naruszenia art. 374 k.p.k., to wskazać należy, iż sam oskarżony wnosił o niedoprowadzanie go na rozprawę.
Zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych , podniesione w apelacji adw. J. Ś. , opierają się na założeniu , że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena zeznań M. K. (1) była nieprawidłowa. Przypomnieć trzeba, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego (por. SN I KR 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58 oraz aprobatę W. Daszkiewicza, Przegląd orzecznictwa, PiP 1976, z. 4, s. 127 i M. Cieślaka, Z. Dody, Przegląd orzecznictwa, Palestra 1976, z. 2, s. 64). Apelacja nie przedstawia w istocie żadnych argumentów, które wykazywałyby, że zeznania świadka nie dawały podstaw do ustalenia, że F. S. nie nakłaniał M. K. (1) do przywozu z B. i T. do R. P. środka odurzającego w postaci znacznej ilości heroiny która miała być ukryta w specjalnie do tego przystosowanych skrytkach w pojazdach samochodowych.
Niezasadny okazał się również zarzut adw. J. Ś. dotyczący naruszenia prawa do obrony oskarżonego, jak też art. 170 k.p.k. Twierdzenia ww. obrońcy, iż substytucja udzielona przez niego mec. D. nie obejmowała głosów końcowych, a Sąd mimo stosownego wniosku i nieobecności oskarżonego, odebrał głosy stron bez jego obecności, a zatem ograniczył prawo oskarżonemu do obrony i prawa do reprezentowania przez wybranych obrońców i wydał wyrok skazujący, to wskazać należy, iż stosownie do art. 25 ust 3 – Prawo o adwokaturze, w wypadku gdy adwokat prowadzący sprawę nie może wziąć udziału w rozprawie lub wykonać osobiście poszczególnych czynności w sprawie, może on udzielić substytucji. Z przepisu tego, ani żadnego innego unormowania nie wynika, by klient był uprawniony do cofnięcia prawa substytucji. Zapis taki w praktyce faktycznie uniemożliwił by wykonywanie przez adwokata jego zawodu. Jeśli zatem adwokat nie może wziąć udziału w rozprawie, a klient życzy sobie wyłącznie jego obecność, to adwokat musi zrezygnować z prowadzenia sprawy. Sposób interpretowania prawa do obrony, zaprezentowany przez skarżącego jest sprzeczny, nie tylko z ustawą – Prawo o adwokaturze, ale uniemożliwia realizację celów procesu karnego określonego w art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k. Jeśli nadmiar obowiązków czy też stan zdrowia uniemożliwia adwokatowi obecność na rozprawie, to zobowiązany jest on do spowodowania stawiennictwa swojego substytuta, i nie może ograniczać go w jego działaniach.
Sąd Okręgowy uznał oskarżonego F. S. w ramach zarzucanego czynu winnego tego, że w okresie na przełomie października i listopada 2003r. w W. i G. działając w wykonaniu z góry podjętego zamiaru w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z N. S. i dwoma innymi nieustalonymi osobami wbrew przepisom ustawy co najmniej dwukrotnie nakłaniał M. K. (1) do przemytu z B. i T. do R. P. środka odurzającego w postaci znacznej ilości heroiny, która miała być ukryta w specjalnie do tego przystosowanych skrytkach w pojazdach samochodowych, lecz zamierzonego celu nie osiągnął ponieważ jego działania nie doprowadziły do wywołania skutku w postaci wywołania u M. K. (1) zamiaru popełnienia czynu zabronionego, tj. przestępstwa wyczerpującego znamiona art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dn. 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. Według uchwały 7 sędziów SN z dnia 21 października 2003 r. (I KZP 11/03, OSNKW 2003, nr 11-12, poz. 89), „podżeganie może być popełnione w formie usiłowania, i to zarówno wtedy, gdy usiłujący bezskutecznie nakłania do popełnienia czynu zabronionego (...), jak i wtedy gdy bezskutecznie nakłania do czynu zabronionego o znamionach podżegania". Dlatego też prawidłowo postępowanie oskarżonego uznane zostało za usiłowanie podżegania do popełnienia przez oskarżonego czynu z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Ta część apelacji adw. P. D., postulująca naruszenie art. 55 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, jak też ustalenie Sądu meriti, iż oskarżony zarzuconego mu czynu miał dopuścić się w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest całkowicie dowolna i nie może podważyć treści zaskarżonego wyroku. Prawidłowo i zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania uznał Sąd I instancji, iż sposób organizacji przestępczego procederu, a to używanie specjalnie dostosowanych do przemytu pojazdów i zorganizowanie fałszywych dokumentów dla kurierów świadczy o dużej skali przestępczego procederu. Kryterium decydującym o tym, czy ilość środka odurzającego jest "znaczna", oprócz jego masy wagowej oraz rodzaju, jest także cel jego przeznaczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 09 sierpnia 2012 roku, sygn. akt II Aka 140/12). W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż celem przeznaczenia przemycanych narkotyków miała być dalsza odsprzedaż. Oczywistym również dla Sądu odwoławczego jest, iż przedmiotowy przemyt, organizowany przecież na szeroką skalę, miał na celu osiągnięcie korzyści majątkowej, a z uwagi na sposób działania oskarżonego, to jest w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, kilkukrotnie i w krótkich odstępach czasu nakłaniał M. K. (1) do przywozu z B. i T. do R. P. środka odurzającego w postaci znacznej ilości heroiny uznać należy, iż czyn, którego popełnienie przypisano oskarżonemu miał charakter ciągły.
Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że wymierzona kara, tak pozbawienia wolności, jak i grzywny, uwzględniająca dyrektywy wymiaru kary określone w art. 53 § 1 i 2 k.k. nie nosi cech rażącej niewspółmierności, jest ona adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości popełnionych przez oskarżonego czynów oraz w stopniu dostatecznym uwzględniają występujące w sprawie okoliczności obciążające i łagodzące, które dostrzegł i omówił Sąd orzekający. W szczególności prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, iż zachowanie oskarżonego przybrało postać zjawiskową usiłowania, co świadczy o mniejszym stopniu społecznej szkodliwości czynu i uzasadnia zastosowanie wobec oskarżonego za to przestępstwo nadzwyczajnego złagodzenia kary i wymierzenia jej w wysokości jednego roku pozbawienia wolności oraz grzywny w wysokości 100 (sto) stawek dziennych po 50 (pięćdziesiąt) złotych każda.
Sąd II instancji uznał, że zasadnym jest obciążenie kosztami postępowania sądowego oskarżonego, bowiem ich wyłożenie leży w możliwościach majątkowych F. S..