Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/384819,jak-zlozyc-pozew-przeciwko-deweloperowi-o-naprawe-wad-budynku.html
Timestamp: 2018-05-22 02:15:40+00:00
Document Index: 125443486

Matched Legal Cases: ['art. 556', 'art. 568', 'art. 577', 'art.563', 'art. 568', 'art. 561', 'art. 560', 'art. 480']

Jak złożyć pozew przeciwko deweloperowi o naprawę wad budynku - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoJak złożyć pozew przeciwko deweloperowi o naprawę wad budynku
autor: Justyna Burek09.01.2010, 03:00
Nabywcy lokali mieszkalnych, którzy dostrzegli wady budowlane w swoich lokalach albo w częściach wspólnych budynku, mogą wystąpić do sądu przeciwko deweloperowi o naprawę wad budynku ulegającego zniszczeniu. Dla skuteczności dochodzenia roszczenia istotne jest zgłoszenie deweloperowi istnienia wady budynku w stosownym czasie.
Zgodnie z art. 556 par. 1 kodeksu cywilnego sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność.
Zawiadomienie w terminie
Dla zachowania terminu zawiadomienia sprzedawcy konieczne jest powiadomienie go o istnieniu wady w terminie. Wobec wad budynku za zachowanie terminu zgłoszenia dewelopera o wadzie uważany jest termin trzech lat, liczony od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana (art. 568 par. 1 k.c.). Z punktu widzenia nabywcy wadliwego budynku istotne jest powiadomienie zbywcy w okresie 3 lat od odbioru lokalu o wadzie listem poleconym. Jeśli termin powyższy nabywca zachował, może po upływie trzech lat wystąpić do sądu z roszczeniem. W praktyce powiadomienie oznacza skierowanie listu poleconego do dewelopera z opisem stanu faktycznego, tj. co się dzieje z budynkiem wraz z określeniem terminu, w jakim deweloper ma podjąć działania zmierzające do wykrycia źródła wady oraz usunięcia jej następstw pod rygorem dalszych działań.
Opcja 1: rozwiązanie pozasądowe
Przed złożeniem pozwu trzeba jednak podjąć próbę ugodowego rozwiązania problemu związanego z wadą ujawnioną w budynku. Można to zrobić, prowadząc oficjalne rozmowy lub kierując korespondencję do dewelopera, w której wyjaśniony zostanie zaistniały stan faktyczny i prawny. Trzeba przede wszystkim przekonać dewelopera, że z przepisów kodeksu cywilnego wynika trzyletni termin na zgłoszenie wad budynku (deweloper mógł udzielić dłuższej gwarancji na eksploatację budynku – art. 577 i nast. k.c.) i że zgłoszenie szkody (powiadomienie listem poleconym) nastąpiło przed upływem tego terminu. Zatem gdyby doszło do rozprawy sądowej, to koszty, jakie będzie musiał ponieść, będą znacznie wyższe niż samo usunięcie wad na obecnym etapie, do czego jest zobowiązany stosownie do przepisów k.c.
Do tego, by ustalić wady i ich przyczyny, a także stronę odpowiedzialną za nie, konieczne będzie powołanie za zgodą dewelopera i nabywcy (lub wspólnoty) biegłego z zakresu budownictwa, konstrukcji bądź materiałoznawstwa (w zależności od zaistnienia konkretnych wad). Biegły wyda opinię, której koszty pokryją strony po połowie. Jeśli miały wpływ na wybór biegłego, nie będą mogły mieć co do zasady możliwości jej podważania. Po ustaleniu w opinii przyczyn wady – jedyne, co pozostanie deweloperowi, to usunięcie jej źródła oraz zapobieżenie dalszym jej skutkom.
Za wyborem tej opcji przemawia brak udziału sądu, co oznacza najszybsze usunięcie wady bez udziału profesjonalnych pełnomocników i bez znacznych kosztów.
Tagi:prawo cywilne, odszkodowania, nieruchomości
zwykły magister prawa(2010-01-09 22:15) Zgłoś naruszenie 00
Witam. Ciekaw jestem czy Pani Mecenas (z całym szacunkiem) świadomie i z rozeznaniem doradza Czytelnikom GP, że wadę budynku należy zgłosić w ciągu 3 lat od odbioru lokalu, a dalsze uprawnienia z rękojmi (odstąpienie od umowy/ obniżenie ceny) można spokojnie realizować po upływie tego terminu? Ja zaryzykowałbym odmienne odczytanie terminów prekluzyjnych w przepisach o rękojmi. Zawiadomienie o wadzie: co do zasady 1 miesiąc od jej wykrycia (art.563 par. 1 k.c.); zasadnicze uprawnienia z rękojmi (odstąpienie od umowy/ obniżenie ceny) w terminie 3 lat od wydania lokalu (art. 568 par. 1 k.c.). Ten termin 3-letni do wykonania praw kształtujących osobiście uważam za nieprzekraczalny i we własnej sprawie ściśle bym go przestrzegał. To samo doradzałbym innym. W sporze z deweloperem uchybienie tym terminom moim zdaniem powoduje, że mamy - mówiąc kolokwialnie - pozamiatane. Proces o nakazanie deweloperowi usunięcia wad? Moim zdaniem w drodze powództwa sądowego z rękojmi nie można przymusić do tego dewelopera. Owszem, żądanie to można zgłosić przedprocesowo pod rygorem odstąpienia od umowy (art. 561 par. 2 k.c.), ale ma to wymiar czysto perswazyjny. Zasadnicze uprawnienia z rękojmi wynikają z art. 560 par. 1 k.c. i nie obejmują roszczenia o usunięcie wady, którego nie da się niestety skutecznie dochodzić w procesie. A propos zlecenia wykonania zastępczego. Jeżeli nie zachodzi tzw. "nagły przypadek" taki krok bez uprzedniego upoważnienia sądu uważam za nieroztropny (art. 480 .kc.), inaczej mówiąc - też będzie pozamiatane, a koszty nie do odzyskania. Na razie to na tyle, a gdyby mi się coś jeszcze nasunęło - to pozwolę sobie zamieścić kolejny post. Jestem otwarty na wszelką krytykę i polemikę z moim spontanicznym komentarzem. Pozdrawiam Czytelników i Autorkę artykułu.
Eh!(2010-01-11 10:41) Zgłoś naruszenie 00
jaka sympatyczna kryptoreklama, tylko zdjęcie jakieś mało sympatyczne...
ja się nie znam...(2010-01-20 14:45) Zgłoś naruszenie 00
niby "zwykły magister prawa" a jaki BYK :)
oczywiście kolega ma rację, że jest to termin prekluzyjny, co wynika z orzecznictwa SN, a Pani Mecenas chyba nie zwróciła uwagi na to, że zgłoszenie wady w terminie pozwala jedynie na podniesienie "zarzutu" z rękojmi - co wyklucza tzw. akcję zaczepną
asia(2017-03-13 15:26) Zgłoś naruszenie 00
zgadzam się z powyższymi komentarzami, dodatkowo również wprowadza Pani w błąd co do kwestii ponoszenia kosztów biegłego - otóż ponosi je ostatecznie (w całości) strona przegrywająca proces, a w trakcie postępowania - zaliczkę na biegłego obowiązana jest uiścić ta strona, która wnosi o przeprowadzenie dowodu z opinii. W zasadzie sąd rozkłada koszty zaliczki na pół jedynie wtedy, gdy z własnej inicjatywy przeprowadza taki dowód. A że w postępowaniu cywilnym to strony mają obowiązek przedstawiania dowodów na swoje twierdzenia, to naprawdę sporadyczne są przypadki, by to sąd był aktywny w kwestii powoływania środków dowodowych, w tym biegłych.