Source: https://ebos.pl/zdaniem-sedziego/1967-286-kk-w-zb-z-art-228-p-4-kk.html
Timestamp: 2020-02-23 20:21:51+00:00
Document Index: 30384312

Matched Legal Cases: ['art. 228', 'art. 228', 'Art. 228', 'art 286', 'art 231', 'art 229']

picu napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 10:02:29 :
Witam, mam taki kazusik:
urzędnik wprowadzał ludzi w błąd co do wysokości opłat, np. ludzie składali jakiś wniosek, on mówił, że za rozstrzygnięcie sprawy należy się 50 zł, (gdy faktycznie należało się np. 5 zł). Urzędnik pobierał od ludzi pieniądze, które zachowywał dla siebie (nie przekazywał do kasy urzędu).
Ludzie twierdzą, że byli przekonani, że to należna opłata, a nie łapówka, bo przecież urzędnik tak im mówił
Prok zakwalifikował to jako 286 kk (w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd co do wysokości opłaty, czym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem)
Ja się zastanawiam, czy nie powinno być kumulatywnej kwalifikacji prawnej z art. 228 § 4 kk:
sprawca niewątpliwe pełnił funkcję publiczną (wydawał decyzje administracyjne), w związku z czym przyjmował nienależne mu pieniądze, które z jego punktu widzenia były korzyścią majątkową (choć ludzie myśleli, że to należna opłata urzędowa).
Mówiąc ludziom, że za załatwienie sprawy należy się np. 50 zł sprawca żądał korzyści.
Zastanawiam się tylko, czy przekonanie „dających”, że pieniądze są legalną opłatą, a nie łapówką – stoi na przeszkodzie przypisania czynu z art. 228 § 4 kk.
Wydaje mi się jednak, że decydujące znaczenie powinna mieć świadomość samego sprawcy, a nie pokrzywdzonych, którzy zostali przez niego wprowadzeni w błąd
Jak uważacie, czy powinno być 286 w zbiegu z 228 ??
romanoza napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 10:16:44 :
Moim zdaniem nie ma tutaj łapówki, on nie dostawał łapówy tylko oszukiwał ludzi. A myślałeś może, żeby dorzucić do tego 231 § 2 kk Czy przypadkiem nie ma tutaj wykorzystania stanowiska, przekroczenia uprawnień - samowolne ustalenie wysokości opłaty. Nie jestem do końca przekonany co do tego, ale stan faktyczny bardzo ciekawy
picu napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 10:40:05 :
rzeczywiście podając ludziom zawyżoną (niezgodną z prawem) opłatę przekraczał swoje uprawnienia. I na pewno też działał na szkodę interesu zarówno prywatnego jak i publicznego, więc 231 p 2 kk wyjdzie jak nic.
Ale 228 byłby tu chyba lex specjalis, bo sprawca wiedział przecież, że te pieniądze mu się nie należą, a więc była to korzyść majątkowa przyjęta, albo nawet żądana w związku z funkcją publiczną ...
Darkside napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 11:01:24 :
Moim zdaniem dla pełnej kwalifikacji konieczne jest dorzucenie 231.2 k.k.
Facet miał sposobność doprowadzać ludzi do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w sposób przez Ciebie opisany wyłącznie przekraczając uprawnienia.
Działał na szkodę interesu prywatnego a robił to w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i korzyść taką osiągał.
Poprawcie mnie jeżeli się mylę ale wydaje mi się, że przy 228 k.k. funkcjonariusz publiczny przyjmuje korzyść majątkową ale w sytuacji gdy mu ją ktoś zaproponuje a nie w takiej sytuacji gdy ją sobie sam wykombinuje.
picu napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 11:20:34 :
masz rację Dark, musi być też 231, bo samo 228 nie zawierałoby znamienia &quotrzekroczenia uprawnień", co niewątpliwe nastąpiło, a więc kwalifikacja byłaby niepełna
natomiast ciągle nie wiem co z 228. Typ podstawowy to &quotrzyjęcie" korzyści, a więc sprawca tylko bierze. Typ kwalifikowany to "żąda korzyści" lub "uzależnia wykonanie czynności od korzyści" (szantaż).
Tu sytuacja była taka: facet mówił: rozpatrzenie takiej sprawy kosztuje tyle i tyle, te pieniądze to "opłata urzędowa". Oczywistym było, że bez kasy nic nie zrobi. Wydawało mi się w pierwszej chwili, że jest to żądanie korzyści (sprawca powiedział, że trzeba zapłacić, wiedział, że będzie to korzyść majątkowa dla niego związana z funkcją publiczną).
Ale nie jestem pewien co w sytuacji, gdy dający byli przekonani o legalności całej sytuacji...
Darkside napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 12:19:29 :
Art. 228. (85) § 1. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę,
W każdym ze znamion tj. przyjmuje, uzależnia, żąda osoba od której funkcjonariusz otrzymuje korzyść majątkową ma świadomość tego, że takiej korzyści udziela, że od takiej kożyści coś jest uzależnione czy też że funkcjonariusz takiej korzyści żąda.
W tym stanie faktycznym klienci nie mają takiej świadomości, zwyczajnie są oszukiwani przez funkcjonariusza.
picu napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 13:35:41 :
może faktycznie porzucę pomysł z 228
OSNKW 1975/8/111: z uzasadnienia
Pożyczka może być oczywiście ukrytą łapówką i może stanowić korzyść majątkową, ale pod tym warunkiem, że w takim charakterze i z taką intencją została udzielona i przyjęta.
W sprawie niniejszej sytuacja taka nie zachodzi.
Zarówno oskarżony Władysław B., jak i oskarżony Tadeusz N. wręczali oskarżonemu Bogusławowi Z. niejednokrotnie korzyści majątkowe w charakterze łapówek, o czym sami wyjaśniali i za co zostali skazani; jeżeli zaś chodzi o wspomniane pożyczki, to obydwaj wyraźnie podali, że tylko tak je traktowali i oczekiwali zresztą zwrotu tych kwot, czego potwierdzeniem jest fakt, że oskarżony Władysław B. wręcz zwrócił się o to do oskarżonego Bogusława Z.
Okoliczność, że oskarżony Bogusław Z. nie zwrócił tych pożyczek, a Władysław B. wręcz zaprzeczył, by kwotę taką od niego otrzymał, co notabene stało się powodem niesnasek między nimi, nie może przesądzać omawianej kwestii na niekorzyść oskarżonych, nie wyłączając Bogusława Z., którego w tej sytuacji należy uznać za nieuczciwego dłużnika, a nie za przyjmującego łapówkę.
wynika z powyższego, że warunkiem uznania korzyści majątkowej za łapówkę jest takie potraktowanie pieniędzy przez obie strony.
Ale sytuacja jest specyficzna i nietypowa, bo przypadku żadnego innego przestępstwa nie badamy świadomości pokrzywdzonego czy innych osób, zawsze dla oceny zachowania oskarżonego jest istotna jego własna świadomość co do znamion czynu
Darkside napisał w dniu 30.01.2009 o godzinie 13:41:24 :
"picu" napisał:
Słuchaj tu masz klasyczne oszustwo przez funkcjonariusza publicznego może być kwalifikacja z art 286.1 k.k. w zb. z art 231.2 k.k. w zw. z 11.2 k.k.
Jeżeli ja dajmy na to kogoś oszukuję i pobieram od niego (bez jego świadomości) to nie można uznać, że oszukany klient daje mi w ten sposób łapówkę ...
A sprawa w istocie ciekawa , ale ja wole te mniej ciekawe .
bull78 napisał w dniu 31.01.2009 o godzinie 20:40:58 :
Dokładnie. 228 jest skorelowane z 229. W takim układzie faktycznym nie możesz postawić oszukanym petentom zarzutu z art 229, bo nie mieli świdomości ze wręczają łapówkę. Nie może być więc mowy o 228 również z tego powodu bo nie mamy osoby wręczającej korzyść.
Poza tym 228 jest lex specialis do 231 więc nie może być mowy o kumulacji.