Source: http://prawodlakazdego.pl/content/kiedy-mo%C5%BCna-%C5%BC%C4%85da%C4%87-zachowku-od-obdarowanego
Timestamp: 2019-09-22 23:36:47+00:00
Document Index: 3168772

Matched Legal Cases: ['art. 994', 'art. 994', 'art. 1000', 'art. 999', 'art. 1000', 'art. 1000', 'art. 1000', 'art. 991', 'art. 1000', 'art. 1000', 'art. 5']

Kiedy można żądać zachowku od obdarowanego? | Prawo Dla Każdego
Wysłane przez redaktor w pon., 2013-08-05 10:42
Ważnym i wielokrotne już opisywanym zagadnieniem jest tzw. zachowek. Jest to roszczenie pieniężne, które przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. Osobnym problemem, o którym czasem się zapomina, jest możliwość żądania zachowku od obdarowanego. Kodeks cywilny szczegółowo reguluje to zagadnienie. Jednocześnie art. 994 Ustawy kodeks cywilny (k.c.), określa, które darowizny nie dolicza się do spadku przy obliczaniu zachowku. Kwestię tę reguluje art. 994 k.c.:
-do spadku nie dolicza się drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych;
-darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku;
-darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionemu do zachowku;
-przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem zstępnego;
-przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.
Pozostałe darowizny, będą doliczane do spadku przy obliczaniu zachowku. Szczególnie interesujący jest tutaj art. 1000 k.c., który stanowi zabezpieczenie interesów osób, które są uprawnione do zachowku. Często zdarza się bowiem tak, że spadkodawca rozporządza swoim majątkiem w taki sposób, że uczyniona wcześniej darowizna wyczerpuje cały spadek. Nie oznacza to jednak, że uprawniony do zachowku pozbawiony jest roszczeń. Jak słusznie zauważa się w literaturze „osoba uprawniona do zachowku roszczenia z tego tytułu powinna w pierwszej kolejności kierować przeciwko spadkobiercom zmarłego, w drugiej kolejności w stosunku do osób, na których rzecz zostały uczynione zapisy windykacyjne (art. 999k.c.), w trzeciej zaś kolejności odpowiadają osoby obdarowane” (A. Kidyba (red.), E. Niezbecka, komentarz elektroniczny lex do art. 1000 k.c.). Zgodnie z art. 1000 kodeksu cywilnego, jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. W doktrynie postuluje się w tym zakresie odpowiednie stosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (J. Pietrzykowski (w:) Komentarz, t. III, 1972, s. 1917). Sąd Najwyższy stwierdził, że „roszczenie uprawnionego o zachowek w stosunku do obdarowanej na podstawie art. 1000 k.c., ma charakter zastępczy w tym sensie, że aktualizuje się jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku” (wyrok z dnia 30 stycznia 2008 r., III CSK 255/07 OSNC 2009, nr 3, poz. 47). Sąd Najwyższy rozpoznał wówczas skargę kasacyjną, dotyczącą uprawnionego spadkobiercy, który dziedziczył na podstawie testamentu, jednakże nie mógł zrealizować uprawnienia do zachowku, gdyż przedmiot uczynionej darowizny objął cały spadek. Sąd Okręgowy stwierdził, że status spadkobiercy wyklucza możliwość wystąpienia z roszczeniem o zachowek wobec obdarowanego przez spadkodawcę. Poglądu tego nie podzielił Sąd Najwyższy, który stwierdził, że chociaż uprawniony nie może realizować uprawnienia o zachowek na podstawie art. 991 § 2 k.c., nie oznacza to jednak, że nie przysługuje mu żadne inne roszczenie. Uprawniony może wówczas dochodzić od obdarowanego roszczenia o zachowek w granicach określonych w art. 1000 k.c. W przeciwnym wypadku uprawniony byłby pozbawiony korzyści ze spadku, zagwarantowanej mu ustawowo w postaci prawa do zachowku, mimo braku wydziedziczenia.
Odpowiedzialność osoby obdarowanej z tytułu roszczeń o zachowek nie jest jednolita. Jeżeli obdarowany sam jest uprawniony do zachowku po spadkodawcy, ponosi on odpowiedzialność względem innych uprawnionych do zachowku tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek. „ Granice odpowiedzialności określa więc stan aktualnego wzbogacenia pomniejszony o wysokość należnego obdarowanemu zachowku. Stan wzbogacenia ustala się także według stanu istniejącego w chwili wystąpienia z żądaniem zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku” (A. Kidyba (red.), E. Niezbecka tamże).
Jeżeli obdarowany nie może dokonać zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku może zwolnić się z tego obowiązku, poprzez wydanie przedmiotu darowizny. Jest to tzw. zobowiązanie przemienne. Jak podkreśla się w literaturze „upoważnienie dotyczy jedynie wydania przedmiotu darowizny w takim stanie, w jakim się on aktualnie znajduje, przy uwzględnieniu zużycia będącego następstwem normalnego używania tego przedmiotu. Nie ma natomiast możliwości zaspokojenia roszczenia o uzupełnienie zachowku poprzez wydanie surogatów otrzymanych w zamian za przedmiot darowizny” (A. Kidyba (red.), E. Niezbecka, tamże).
Jeżeli uprawniony do zachowku, dziedziczący z ustawy wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego mu zachowku, ma przeciwko współspadkobiercom roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lutego 2004 r. II CK 444/02).
Doktryna i orzecznictwo dostrzegły również następujący problem – „jeżeli obdarowany, po powstaniu obowiązku zaspokojenia roszczeń z tytułu uzupełnienia zachowku, swoim działaniem doprowadził do pogorszenia lub obniżenia wartości przedmiotu darowizny w zakresie przekraczającym normalne używanie rzeczy, to celowe może się okazać wyłączenie uprawnienia z art. 1000 § 3 k.c.”. Wówczas „skorzystanie przez zobowiązanego z upoważnienia przemiennego należałoby oceniać jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, stąd też możliwe jest, do oceny jego zachowania, stosowanie konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego, tj. art. 5 k.c.” (A. Kidyba (red.), E. Niezbecka za: E. Skowrońska-Bocian, Komentarz, s. 221-222).