Source: http://blogprawnika.pl/2012/02/lokalizacja-elektrowni-wiatrowych/
Timestamp: 2017-11-20 01:52:44+00:00
Document Index: 118597414

Matched Legal Cases: ['art. 59', 'art. 6', 'SA/Kr ', 'art. 6', 'SA/Go ', 'SA/Łd ', 'art. 61', 'art. 143', 'SA/Po ', 'SA/Po ', 'SA/Po ', 'SA/Po ', 'SA/Bd ', 'SA/Sz ', 'SA/Łd ', 'art. 10', 'SA/Po ']

Lokalizacja elektrowni wiatrowychblogprawnika.pl
← Przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę z o.o.
Dochody z nieujawnionego źródła →
Na obszarach objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, lokalizacja elektrowni wiatrowych wymaga zgodności zamierzenia z planem. Na pozostałych terenach, ich lokalizacja jest możliwa w trybie decyzji o warunkach zabudowy. Sądy administracyjne stoją przy tym na dość kontrowersyjnym stanowisku, że jako urządzenia infrastruktury technicznej – wiatraki nie muszą spełniać zasady dobrego sąsiedztwa. Otwiera to drogę do nieskrempowanej lokalizacji dużych siłowni wiatrowych na obszarach pozbawionych planu.
Nie inwestycja celu publicznego, ale urządzenie infrastruktury technicznej
Zgodnie z art. 59. ust. 1 ustawy, zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części wymaga co do zasady ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Wyjątkiem jest tu inwestycja celu publicznego, która może być lokalizowana na podstawie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Jedną z istotniejszych różnic pomiędzy obiema decyzjami jest to, lokalizacja inwestycji celu publicznego nie wymaga spełnienia tzw. zasady dobrego sąsiedztwa. W tym zakresie ustawa odsyła do katalogu inwestycji celu publicznego ustalonego w art. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Należy przyjąć, że ustalony tam katalog jest katalogiem zamkniętym i podlega ścisłej wykładni (wyr. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 października 2000 r. II SA/Kr 1010/00). Celami publicznymi, o których mowa w ustawie o gospodarce nieruchomościami są m.in.: budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń; (art. 6 pkt 2). Wprawdzie w starszych orzeczeniach można spotkać poglądy kwalifikujące siłownie wiatrowe jako inwestycje celu publicznego, to jednak od kilku lat ukształtowała się w miarę spójna linia orzecznictwa, zgodnie z którą siłownie wiatrowe inwestycjami celu publicznego nie są, co znalazło odzwierciedlenie także w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 września 2010 r. II OSK 1377/09, a także: wyr. WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 18 marca 2010 r. II SA/Go 1023/09, WSA w Łodzi z dnia 29 maja 2009 r. II SA/Łd 45/09).
Zdaniem autora, brak podstaw do kwalifikacji dużej elektrowni wiatrowej jako urządzenia infrastruktury technicznej, co zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy zwalniałoby przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy z obowiązku zachowania zasady dobrego sąsiedztwa. Ustawa wprawdzie nie zawiera definicji „urządzenia infrastruktury technicznej”. Nie zawiera go także ustawa Prawo budowlane. Pojęcie to występuje w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, w której między innymi w art. 143 ust. 2 wskazano, że przez budowę urządzeń infrastruktury technicznej rozumie się budowę drogi oraz wybudowanie pod ziemią, na ziemi albo nad ziemią przewodów lub urządzeń wodociągowych, kanalizacyjnych, ciepłowniczych, elektrycznych, gazowych i telekomunikacyjnych. Ze swej istoty urządzenia infrastruktury technicznej mają zatem charakter służebny, podporządkowany funkcji ułatwienia korzystania z nieruchomości, typu droga lub kanalizacja. Natomiast samoistne obiekty budowlane typu siłownia wiatrowa, w szczególności o przeznaczeniu przekraczającym potrzeby konkretnej nieruchomości, nie może być tak kwalifikowana.
W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje jednak pogląd, że inwestycje w postaci elektrowni wiatrowych stanowią urządzenia infrastruktury technicznej, co zwalnia je z obowiązku zachowania zasady dobrego sąsiedztwa (wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu sygn. II SA/Po 1003/08 z dnia 6 maja 2009 r., sygn. II SA/Po 1000/08 z dnia 27 maja 2009 r., sygn. IV SA/Po 762/10 z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. IV SA/Po 763/10 z dnia 1 grudnia 2010 r., Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy sygn. II SA/Bd 533/09 z dnia 14 października 2009 r., Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie sygn. I SA/Sz 726/09, z dnia 28 stycznia 2010 r. i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi sygn. II SA/Łd 650/10 z 30 listopada 2010 r.).
Powyższe stanowisko potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 marca 2011 r., sygn. II OSK 2251/10.
Podsumowując, na obszarach pozbawionych miejscowego planu, inwestor powinien uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, a nie decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Pogląd uznający wiatraki za urządzenia infrastruktury technicznej zdecydowanie mu w tym pomoże.
Zmiana planu pod wiatraki nie taka prosta
Z powyższego wynika, że gmina – aby zabezpieczyć się przed samorzutnym powstawaniem elektrowni wiatrowych – powinna objąć wszystkie „zagrożone” obszary postanowieniami planu zagospodarowania przestrzennego. Sęk w tym, że to fikcja: cały czas ponad 50% powierzchni większości gmin pozostaje wyłączona spod postanowień jakiegokolwiek planu. Wszystko przez koszty jego sporządzenia.
Obowiązujący plan miejscowy co do zasady zabezpiecza przed powstawaniem wiatraków. Przed uchwaleniem zmiany planu dopuszczającej lokalizowanie siłowni wiatrowych, trzeba zmienić studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Zgodnie z art. 10 ust. 2a ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jeżeli na obszarze gminy przewiduje się wyznaczenie obszarów, na których rozmieszczone będą urządzenia wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW, a także ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu – w studium ustala się ich rozmieszczenie.
Ponadto, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie wystarczy – tak jak dotychczas, dopuścić możliwość lokalizowania siłowni wiatrowych. Jeśli gmina chce zezwolić na lokalizowanie wiatraków, powinna w planie określić granice terenów pod ich budowę, oraz granice ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie, zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu oraz występowaniem znaczącego oddziaływania tych urządzeń na środowisko. W praktyce oznacza to, że wyznaczenie obszaru pod budowę farm wiatrowych wymaga wyznaczenia odpowiedniej strefy buforowej od już istniejących i potencjalnych zabudowań, zależnej od zakresu oddziaływania tych urządzeń na środowisko.
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Prawo budowlane z tagami: elektrownie wiatrowe, inwestycje celu publicznego, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Dodaj do zakładek ten link.
4 Responses to Lokalizacja elektrowni wiatrowych
2 października 2012 o 10:26
Lokalizacja siłowni wiatrowych jest dużym problemem. Dziękuję za cenne informacje.
13 listopada 2012 o 06:58
UWAGA! Pogląd, że elektrownie wiatrowe są urządzeniami infrastruktury technicznej zaczyna przeważać w orzecznictwie sądów administracyjnych –> zob. wyrok NSA z 3 marca 2011 r., II OSK 2251/10
Z tego wynika, że lokowanie elektrowni jest możliwe na podstawie decyzji WZ, bez potrzeby przeprowadzania analizy terenu. Fundamentalnie się z tym nie zgadzam, ale cóż – nie będziemy walczyć z wiatrakami. Pora powoli zrewidować pogląd wyrażony w tym poście.
1 grudnia 2012 o 22:10
Powiem więcej, istnieje również orzeczenie (WSA w Poznaniu z dnia 25 kwietnia 2012, sygnatura IV SA/Po 1284/11), że niezgodność ze studium nie może być podstawą do odmowy wydania decyzji WZ dla elektrowni wiatrowej.
Fundamentalnie się z tym zgadzam, abstrahując od subiektywnych odczuć krajobrazowych pomału przeważa zdrowy rozsądek i orzecznictwo opiera się na obowiązującym prawie a nie na odczuciach i bliżej niesprecyzowanych obawach.
zdziwiony powiedział:
27 marca 2013 o 17:20
ale część sądów uważa, ze siłownie nie są urządzeniami infrastruktury technicznej i trzeba szukać ,,dobrego sąsiedztwa"