Source: http://www.zm.org.pl/?a=sejm-112
Timestamp: 2016-10-24 14:02:27+00:00
Document Index: 100650297

Matched Legal Cases: ['art. 33', 'art. 27', 'art. 16', 'art. 33', 'Art. 24', 'Art. 33', 'art. 24', 'art. 33', 'art. 33', 'art. 33', 'art. 33', 'art. 16', 'art. 25', 'art. 2', 'art. 2']

PORD: Drugie czytanie rowerowych zmian w prawie o ruchu drogowym
Sejm RP, 2011.02.23
O�wiadczenia klub�w i k� poselskich
Pytania pos��w
Odpowied� ministra
Odpowied� pos�a sprawozdawcy
Sprawozdanie Stenograficzne z 85 posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (kadencja VI) w dniu 23 lutego 2011 r. (pierwszy dzie� obrad) - punkt 8. porz�dku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Wicemarsza�ek Jerzy Wenderlich:
Przyst�pujemy do rozpatrzenia punktu 8. Porz�dku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druki nr 2771 i 3849). Prosz� o zabranie g�osu sprawozdawc� komisji pana pos�a Stanis�awa �mijana.
Panie po�le, uprzejmie prosz�.
Pose� Sprawozdawca Stanis�aw �mijan:
Panie Marsza�ku! Wysoki Sejmie! W imieniu sejmowej Komisji Infrastruktury mam zaszczyt przed�o�y� sprawozdanie z prac komisji nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kieruj�cych pojazdami. Projekt ustawy zawarty jest w druku nr 2771, natomiast sprawozdanie komisji zawarte jest w druku nr 3849. Panie i Panowie Pos�owie! Projekt ustawy, nad kt�rym Wysoka Izba dzisiaj debatuje, ma na celu lepsze ni� dotychczas uregulowanie w obowi�zuj�cym prawie polskim kwestii dotycz�cych istotnej cz�ci ruchu drogowego, a mianowicie ruchu rowerowego. Rowerzy�ci nale�� obok pieszych do tzw. niechronionych uczestnik�w ruchu, czyli najbardziej nara�onych na skutki kolizji i wypadk�w drogowych. W 2009 r. rowerzy�ci uczestniczyli w 4513 wypadkach drogowych, w kt�rych zgin�o 389 os�b, a rany odnios�o 4300 os�b. W�r�d ofiar najwi�ksz� grup� stanowili rowerzy�ci – 371 zabitych oraz 3928 rannych. Najcz�stszymi przyczynami wypadk�w spowodowanych przez rowerzyst�w by�y: nieprzestrzeganie pierwsze�stwa przejazdu, nieprawid�owo wykonany manewr skr�tu i nieprawid�owe przeje�d�anie przez przej�cia dla pieszych.
Z uwagi na powy�sze pasjonaci jazdy rowerami z udzia�em ekspert�w i grupy pos��w doprowadzili do inicjatywy legislacyjnej i przygotowali projekt ustawy umo�liwiaj�cy lepsz� organizacj� ruchu w celu promocji ruchu rowerowego oraz poprawy bezpiecze�stwa rowerzyst�w. Idea jest szczeg�lnie istotna z tego powodu, �e weszli�my w er� intensywnego rozwoju motoryzacji i wzrostu nat�enia ruchu drogowego z jednej strony, a z drugiej strony rozwija si� moda na rower, na turystyk� i rekreacj� rowerow�, a wi�c wzrasta tak�e nat�enie tego segmentu ruchu drogowego. Z tego wzgl�du proponowane rozwi�zania prawne s� bardzo wa�ne, ale tak�e w znacznej cz�ci nowe, dotychczas niefunkcjonuj�ce w polskim prawie. W projektowanej ustawie zosta�y doprecyzowane definicje roweru i drogi dla rower�w. Do s�ownika poj�� zosta�y do��czone definicje pasa ruchu dla rower�w, �luzy dla rower�w oraz w�zka rowerowego. Do�� precyzyjnie zosta�y okre�lone zasady poruszania si� rowerzyst�w i kieruj�cych w�zkami rowerowymi w odniesieniu do innych uczestnik�w ruchu drogowego, a tak�e odwrotnie, zachowanie innych uczestnik�w w stosunku do rowerzyst�w i kieruj�cych w�zkami rowerowymi.
Wysoki Sejmie! Prace legislacyjne nad przedmiotowym projektem ustawy trwa�y ponad rok z uwagi na cz�ciowo nowatorskie regulacje prawne, a wi�c wymagaj�ce g��bokich analiz, a tak�e z uwagi na r�wnolegle tocz�ce si� prace legislacyjne nad projektami ustaw o kieruj�cych pojazdami i nad ustaw� tzw. fotoradarow�, w kt�rych to ustawach regulowane kwestie prawne wzajemnie si� przenika�y. Dzi� mo�na powiedzie�, �e mo�emy doko�czy� prace legislacyjne tak�e nad t� ustaw�, bowiem prace nad wy�ej wymienionymi przeze mnie ustawami zosta�y zako�czone i ustawy zosta�y podpisane przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Panie i Panowie Pos�owie! W imieniu Komisji Infrastruktury wnosz�, aby Wysoki Sejm raczy� uchwali� projekt ustawy w kszta�cie przedstawionym w sprawozdaniu w druku nr 3849. Bardzo dzi�kuj�. (Oklaski)
Dzi�kuj�. Sejm ustali�, �e w dyskusji nad tym punktem porz�dku dziennego wys�ucha 5-minutowych o�wiadcze� w imieniu klub�w i k�.
Otwieram dyskusj�.
Jako pierwszy w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska g�os zabierze pan pose� Jan Tomaka.
(Pose� Ewa Wolak: Wolak.)
W takim razie jest b��d w zg�oszeniu. W zwi�zku z tym uprzejmie prosz� pani� pose� Ew� Wolak, kt�ra zabierze g�os w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pan pose� Jan Tomaka by� wpisany b��dnie.
(Pose� Ewa Wolak: Klub go zg�osi�.)
Tak, widocznie klub tak zg�osi�. To jest b��d klubu PO, ale ju� nie wnikajmy. Najwa�niejsze, �e mamy pani� pose� Ew� Wolak, z czego si� bardzo cieszymy. Uprzejmie prosz� pani� pose� Wolak o zabranie
Pose� Ewa Wolak:
Szanowny Panie Marsza�ku! Szanowni Pa�stwo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska przedstawiam o�wiadczenie dotycz�ce poselskiego projektu ustawy z druku nr 2771 oraz sprawozdania Komisji Infrastruktury po odbyciu pierwszego czytania i rozpatrzeniu projektu ustawy po zmianach, druk nr 3849.
Wysoka Izbo! Coraz bli�szy wydaje si� moment, w kt�rym polskie przepisy dotycz�ce ruchu rowerowego stan� si� zgodne z europejskimi standardami. Serdecznie dzi�kuj� za to Ministerstwu Infrastruktury oraz Ministerstwu Spraw Wewn�trznych i Administracji. Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z wieloletnimi postulatami �rodowisk rowerowych, porz�dkuje od strony prawnej problematyk� ruchu rowerowego na polskich drogach.
Szanowni Pa�stwo! Zmiany s� niezb�dne, zwa�ywszy na fakt, �e Polska jest dzisiaj krajem najwy�szego ryzyka dla rowerzyst�w w Unii Europejskiej. Rocznie na polskich drogach ginie �rednio 500 u�ytkownik�w rower�w, a ponad 5 tys. zostaje rannych. Polskie prawo reguluj�ce ruch rowerowy jest aktualnie niezgodne z ratyfikowan� przez Polsk� w 1988 r. konwencj� wiede�sk� o ruchu drogowym. Niesp�jne, cz�sto anachroniczne polskie przepisy utrudniaj�, wr�cz uniemo�liwiaj� budow� bezpiecznej i wygodnej infrastruktury rowerowej. Paradoksalnie najlepsze i sprawdzone w europejskich krajach rozwi�zania s� do tej pory w Polsce bardzo cz�sto niezgodne z prawem, dlatego te� wspomniane zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym.
Jedn� z najwa�niejszych planowanych zmian jest jednoznaczne okre�lenie pierwsze�stwa rowerzyst�w jad�cych drog� rowerow� wzd�u� drogi g��wnej przed samochodami skr�caj�cymi w drogi podporz�dkowane oraz z nich wyje�d�aj�cymi. Polska wbrew europejskim i �wiatowym standardom mia�a nieintuicyjne i niejednoznaczne przepisy w tym zakresie, co by�o i jest powodem bardzo wielu niebezpiecznych kolizji.
Wysoka Izbo! Kolejna sprawa to poprawienie i uporz�dkowanie w polskim prawie podstawowych definicji poj��, takich jak „rower” czy „droga rowerowa”, oraz wprowadzenie wielu wa�nych, niezdefiniowanych do tej pory poj��, takich jak „pas ruchu dla rower�w”, „�luza rowerowa” czy „w�zek rowerowy”. Dzi�ki nowelizacji mo�e r�wnie� zosta� usuni�ty
zakaz przewo�enia dzieci w przyczepkach rowerowych, kt�re s� znacznie bezpieczniejsze ni� legalne w Polsce foteliki i powszechnie u�ywane w Europie oraz na �wiecie. Ma szans� znikn�� r�wnie� niepotrzebny zakaz jazdy rowerzyst�w parami, gdy nie przeszkadzaj� oni innym u�ytkownikom drogi. Zakaz do tej pory uniemo�liwia� na przyk�ad prowadzenie legalnie trening�w kolarskich i musia� by� powszechnie �amany.
Szanowni Pa�stwo! Projekt ustawy zak�ada wprowadzenie r�wnie� kilku wa�nych udogodnie�, takich jak zezwolenie na korzystanie z chodnika przez rowerzyst�w w przypadku z�ych warunk�w pogodowych, podkre�lam: z�ych warunk�w pogodowych, takich jak �nie�yca, ulewa czy silna mg�a, a tak�e zezwolenie na wyprzedzanie wolniej jad�cych pojazd�w z prawej strony, na przyk�ad w korkach ulicznych, oraz zezwolenie na jazd� rowerem �rodkiem pasa tu� przed skrzy�owaniem w celu uniemo�liwienia wyprzedzania rowerzysty przez samochody na skrzy�owaniu.
Wysoka Izbo! Drodzy Pos�owie! To od pa�stwa zale�y, czy Polska si�gnie dzi� po wzorce prawne sprawdzone w krajach o najwi�kszym bezpiecze�stwie rowerzyst�w. Zmiana ustawy to tylko pocz�tek drogi do rowerowej normalno�ci. Rozumiemy, �e w �lad za ni� musz� i�� odpowiednie zmiany w rozporz�dzeniach. Maj�c na wzgl�dzie powy�sze uwagi, klub Platforma Obywatelska wnioskuje o uchwalenie przedmiotowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, zawartego w druku nr 2771, a po zmianach – w druku nr 3849, i zg�asza poprawki. Pierwsza poprawka porz�dkuje ustaw� o kieruj�cych pojazdami. Druga, trzecia, czwarta i pi�ta to poprawki porz�dkuj�ce, odnosz�ce si� do Prawa o ruchu drogowym, w du�ej mierze redakcyjno-legislacyjne. Ostatnia poprawka, czyli sz�sta, ma charakter merytoryczny. Proponuje si� w art. 33 uchyli� ust. 4, kt�ry dzi� stoi w sprzeczno�ci z proponowanym w nowelizacji ustawy art. 27 ust. 1a, kt�ry jednoznacznie okre�la zasad� pierwsze�stwa na przejazdach rowerowych usytuowanych wzd�u� drogi g��wnej. Dzi� ten przepis jest niejednoznaczny dla kieruj�cych pojazdami wobec interpretacji pierwsze�stwa na przejazdach rowerowych oraz utrudnia jednoznaczne orzeczenie winy w przypadku kolizji.
Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Niezb�dne wydaje si� przeprowadzenie z pewnym wyprzedzeniem w stosunku do wprowadzanych przepis�w kampanii spo�ecznej maj�cej na celu nauczanie bezpiecznego korzystania z nowych rozwi�za� przez rowerzyst�w oraz przekazanie wiedzy pozosta�ym uczestnikom ruchu. Bardzo istotnym elementem jest te� wsparcie zmian w przepisach przez odpowiedni rozw�j infrastruktury zwi�zanej z ruchem rowerowym. Wiem, �e niew�a�ciwe projektowanie organizacji ruchu, dopuszczaj�ce stosowanie nowych przepis�w na drogach nieodpowiadaj�cych wymaganiom technicznym, mo�e prowadzi�, wbrew zamierzeniom projektodawc�w tych zmian, do nieosi�gni�cia zamierzonych cel�w, w szczeg�lno�ci w zakresie poprawy poziomu bezpiecze�stwa rowerzyst�w na drogach. Dzi�kuj�
za uwag�. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarsza�ek Sejmu Stefan Niesio�owski)
Wicemarsza�ek Stefan Niesio�owski:
Dzi�kuj� bardzo, pani pose�.
Pan pose� Jerzy Materna, Prawo i Sprawiedliwo��.
Pose� Jerzy Materna:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwo�� przedstawi� nasze stanowisko wobec projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, druki nr 3849 i 2771.
Projekt ustawy z jednej strony jest bardzo potrzebny rowerzystom. Kto dzi� nie je�dzi na rowerze cz�ciej lub rzadziej? Je�d�� prawie wszyscy. Projekt ustawy dostosowuje przepisy do wymog�w konwencji o ruchu drogowym, sporz�dzonej w Wiedniu w dniu 8 listopada 1968 r., oraz jej zmian z 2006 r. Nowelizacja ustawy ma na celu popraw� bezpiecze�stwa rowerzyst�w poruszaj�cych si� po drogach oraz stworzenie dla nich bardziej przyjaznych warunk�w uczestnictwa w ruchu drogowym – tak brzmi uzasadnienie do projektu. Wprowadza si� definicj� drogi dla rowerzyst�w, pasa ruchu dla rower�w oraz poj�cie �luzy dla rower�w, definiuje si� poj�cia „rower” i „w�zek rowerowy”. Wprowadzenie tych zapis�w jest jak
najbardziej zasadne.
Je�li chodzi o bezpiecze�stwo rowerzyst�w, jak wynika z uzasadnienia ustawy, taki cel maj� zapewni� mi�dzy innymi takie zapisy, jak art. 16 ust. 7. Brzmi on nast�puj�co: Na skrzy�owaniu i bezpo�rednio przed nim kieruj�cy rowerem, motorowerem lub motocyklem mo�e porusza� si� �rodkiem pasa ruchu, je�li pas ten umo�liwia opuszczenie skrzy�owania w
wi�cej ni� jednym kierunku, z zastrze�eniem art. 33 ust. 1. Art. 24 ust. 12 ustawy brzmi natomiast tak: Kieruj�cy rowerem mo�e wyprzedza� inne ni� rower powoli jad�ce pojazdy z ich prawej strony. Art. 33 ust. 3 pkt 1 brzmi: 1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika
ruchu, z zastrze�eniem ust. 3a.
Przytoczone przyk�ady nasuwaj� du�e w�tpliwo�ci, czy tak naprawd� przynios� zamierzony efekt, czyli zapewni� wi�ksze bezpiecze�stwo. Jak pogodzi� obowi�zek zbli�ania si� przez pojazdy wolnobie�ne maksymalnie do prawej kraw�dzi jezdni z mo�liwo�ci� wyprzedzania tych pojazd�w przez rowerzyst� z prawej strony? To jest przecie� katastrofa, kt�ra grozi
utrat� �ycia rowerzysty. O bezpiecze�stwie rowerzyst�w mo�na powiedzie� kr�tko: rowerzysta w kolizji z samochodem jest zawsze na przegranej pozycji. Jakby na to nie patrze�, rowerzysta zawsze jest s�abiej chroniony.
Na koniec dwie kwestie. Pierwsza sprawa. W uzasadnieniu projektu ustawy jest zapis: Wp�yw regulacji na dochody i wydatki sektora finans�w publicznych. Nowelizacja ustawy nie powoduje skutk�w finansowych dla bud�etu pa�stwa oraz bud�et�w jednostek samorz�du terytorialnego. Mam du�� w�tpliwo�� w odniesieniu do tego zapisu. Wystarczy chocia�by
wspomnie� wydatki zwi�zane z kampani� informacyjn� czy dostosowaniem dr�g do wymog�w przepis�w.
Kolejna sprawa. W uzasadnieniu ministra infrastruktury czytamy: Nale�y te� podkre�li�, i� w�a�ciwy efekt proponowanych zmian w przepisach ustawy b�dzie mo�liwy do osi�gni�cia jedynie w�wczas, gdy b�d� one stosowane w organizacji ruchu przez organy zarz�dzaj�ce ruchem jedynie na drogach spe�niaj�cych niezb�dne wymagania w zakresie warunk�w technicznych. Istniej�cy stan infrastruktury drogowej w Polsce ogranicza pe�ne zastosowanie przepis�w ustawy Prawo o ruchu drogowym w znowelizowanej formie do odcink�w dr�g spe�niaj�cych odpowiednie warunki techniczne. Niew�a�ciwe projektowanie organizacji ruchu, dopuszczaj�cej stosowanie nowych przepis�w na drogach nieodpowiadaj�cych wymaganiom technicznym, mo�e prowadzi� – wbrew zamierzeniom projektodawc�w tych zmian – do nieosi�gni�cia za�o�onych cel�w, a w szczeg�lno�ci w zakresie poprawy poziomu bezpiecze�stwa rowerzyst�w na drogach. Z tych te� wzgl�d�w niezb�dne wydaje si� r�wnie� przeprowadzenie, z wyprzedzeniem do wprowadzanych przepis�w, kampanii spo�ecznej maj�cej na celu nauczanie bezpiecznego korzystania z nowych rozwi�za� przez rowerzyst�w oraz przekazanie wiedzy dla pozosta�ych uczestnik�w ruchu. To s� s�owa ministra infrastruktury.
Reasumuj�c, ustawa z jednej strony jest potrzebna, z drugiej strony, patrz�c na stan dr�g, budzi w�tpliwo�ci, czy jest odpowiedni na to moment. Dzi�kuj�. (Oklaski)
Dzi�kuj� bardzo panu pos�owi.
Pan pose� Zbigniew Matuszczak, Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Pose� Zbigniew Matuszczak:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Poselskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej mam zaszczyt przedstawi� stanowisko w sprawie sprawozdania
Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Projekt ustawy ma na celu dostosowanie przepis�w ustawy Prawo o ruchu drogowym do wymog�w Konwencji o ruchu drogowym, sporz�dzonej w Wiedniu w dniu 8 listopada 1968 r., z p�niejszymi zmianami w 2006 r. Proponowane zmiany dotycz� poprawy bezpiecze�stwa rowerzyst�w oraz umo�liwienia lepszej organizacji ruchu drogowego w celu promocji komunikacji rowerowej. W projekcie ustawy zaproponowano szereg zmian polegaj�cych m.in. na wprowadzeniu kilku definicji, w tym definicji poj�cia pasa rowerowego, kt�re to poj�cie nie by�o dotychczas zdefiniowane, a wyst�powa�o w obecnie obowi�zuj�cych aktach prawnych.
Na pe�ne poparcie zas�uguje zaproponowana zmiana polegaj�ca na dopuszczeniu do ruchu rower�w wyposa�onych w dost�pne na rynku opony zimowe z trwale w nich umieszczonymi elementami przeciwpo�lizgowymi. Nie spowoduje to zagro�enia dla trwa�o�ci nawierzchni drogowej, lecz przyczyni si� w istotny spos�b do poprawy bezpiecze�stwa rowerzyst�w.
R�wnie� pozytywnie nale�y oceni� umo�liwienie przewozu dzieci w powszechnie dost�pnych na rynku przyczepach rowerowych. Wskazane jednak�e by�oby wymaganie odpowiednich atest�w bezpiecze�stwa dla takich przyczep.
Trudno natomiast zgodzi� si� z propozycj� dopuszczenia jazdy rowerzyst�w obok siebie. Taka jazda na ruchliwych drogach publicznych jest zachowaniem niebezpiecznym i nie mo�na w interesie w�skiej grupy amator�w sportu kolarskiego legalizowa� tej praktyki jako powszechnie dopuszczalnej.
Maj�c na uwadze ilo�� i rodzaj zaproponowanych zmian oraz fakt, �e dotycz� one uczestnik�w ruchu drogowego, kt�rzy nie s� zobowi�zani do zdobycia jakichkolwiek uprawnie� do poruszania si� po drogach publicznych, nale�y uzna� za zbyt kr�tki okres – 14 dni – przewidziany na wej�cie w �ycie proponowanych rozwi�za�. Wprowadzenie tego typu rozwi�za� powinno by� dokonane z d�u�szym okresem vacatio legis po to, by zainteresowani mieli wi�cej czasu na zapoznanie si� z nowymi rozwi�zaniami.
Reasumuj�c, Klub Poselski Sojuszu Lewicy Demokratycznej akceptuje kierunek zmian zaproponowanych przez autor�w projektu i b�dzie g�osowa� za przyj�ciem sprawozdania Komisji Infrastruktury.
Dzi�kuj� bardzo. (Oklaski)
Dzi�kuj� panu pos�owi.
Pan pose� J�zef Racki, Polskie Stronnictwo Ludowe.
Pose� J�zef Racki:
Panie Marsza�ku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt odnie�� si� do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 2771).
Zdaniem wnioskodawc�w celem nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym jest dostosowanie przepis�w ustawy do wymog�w Konwencji o ruchu drogowym. Cz�� proponowanych zmian nadaje nowe definicje takim poj�ciom, jak: droga dla rower�w, pas ruchu dla rower�w, rower, w�zek rowerowy. Wnioskodawcy wprowadzaj� nowe poj�cie �luzy rowerowej wraz z zasadami korzystania z niej. �luz� rowerow� jest cz�� jezdni na wlocie skrzy�owania na ca�ej szeroko�ci jezdni lub wybranego pasa ruchu przeznaczona do zatrzymania rower�w w celu zmiany kierunku jazdy lub ust�pienia pierwsze�stwa, oznaczona odpowiednio znakami drogowymi. Pasem ruchu dla rower�w jest cz�� jezdni przeznaczona do ruchu rower�w w jednym kierunku, oznaczona odpowiednio znakami drogowymi. Rowerem nazywamy pojazd o szeroko�ci nieprzekraczaj�cej 0,9 m, poruszany si�� mi�ni osoby jad�cej tym pojazdem; rower mo�e by� wyposa�ony w uruchamiany naciskiem na peda�y pomocniczy nap�d elektryczny zasilany pr�dem o napi�ciu nie wy�szym ni� 48 V o znamionowej mocy ci�g�ej nie wi�kszej ni� 250 W, kt�rego moc wyj�ciowa zmniejsza si� stopniowo i spada do zera przy przekroczeniu 25 km/godz. W�zek rowerowy to pojazd o szeroko�ci powy�ej 0,9 m i parametrach jak rower.
Zmiany w art. 24 nak�adaj� obowi�zek na kieruj�cych pojazdami zachowania szczeg�lnej ostro�no�ci oraz zachowania odpowiedniego odst�pu od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnik�w ruchu. W razie wyprzedzania roweru, w�zka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odst�p ten nie mo�e by� mniejszy ni� 1 m. Kieruj�cemu pojazdem wyprzedzanym zabrania si� w czasie wyprzedzania i bezpo�rednio po nim zwi�kszania pr�dko�ci, a pojazdy wolnobie�ne, ci�gniki rolnicze w razie potrzeby s� obowi�zane zjecha� jak najbardziej w prawo w celu u�atwienia wyprzedzania.
Przyj�cie przed�o�onego sprawozdania Komisji Infrastruktury zawartego w druku nr 3849 poprawi bezpiecze�stwo rowerzyst�w. Maj�c na uwadze popraw� bezpiecze�stwa uczestnik�w ruchu drogowego, Klub Poselski Polskiego Stronnictwa Ludowego b�dzie g�osowa� za przyj�ciem przed�o�onego sprawozdania.
Dzi�kuj� za uwag�. (Oklaski)
Pan pose� Kazimierz Hajda, Polska jest Najwa�niejsza.
Pose� Kazimierz Hajda:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polska jest Najwa�niejsza chcia�bym przedstawi� opini� na temat projektu zmiany ustawy Prawo o ruchu drogowym (druk nr 2771) i na temat odpowiedniego sprawozdania Komisji Infrastruktury (druk nr 3849).
Wysoka Izbo! Na naszych ulicach i drogach, zw�aszcza w godzinach szczytu, dochodzi do powstawania kork�w i du�ych utrudnie� w ruchu drogowym. Wynika to z szybkiego wzrostu liczby samochod�w i nienad��aj�cego za tym rozwoju infrastruktury drogowej. W tej sytuacji ka�da inicjatywa sprzyjaj�ca przesiadaniu si� Polak�w z samochodu na rower jest godna poparcia. Zwi�kszenie nat�enia ruchu rowerowego kosztem samochodowego poprawi zar�wno p�ynno�� ruchu, jak te� zmniejszy zanieczyszczenie �rodowiska. Oczywi�cie powinno si� to odby� w taki spos�b, by nie pogorszy� bezpiecze�stwa ruchu drogowego. Mo�e to nast�pi� przy �yczliwo�ci wszystkich uczestnik�w tego ruchu.
Proponowany projekt zmierza w tym kierunku i po pracach w podkomisji, a tak�e wniesionych poprawkach jest godzien poparcia, co te� Klub Parlamentarny Polska jest Najwa�niejsza uczyni. Dzi�kuj� bardzo. (Oklaski)
Przechodzimy do pyta�.
Zg�osi�o si� siedem os�b. Czy s� jeszcze ch�tni?
Zamykam list�.
Ustalam czas na 1 minut�.
Pan pose� Jerzy R�bek, Prawo i Sprawiedliwo��.
Pose� Jerzy R�bek:
Panie Marsza�ku! Wysoki Sejmie! W art. 33 ust. 5 pkt 3 projektu ustawy m�wi si�, �e korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kieruj�cego rowerem jest dozwolone wyj�tkowo, gdy warunki pogodowe zagra�aj� bezpiecze�stwu rowerzysty na jezdni, czyli jest �nieg, silny wiatr, ulewa, go�oled�. Przepis ten nie tylko nie poprawia bezpiecze�stwa rowerzysty, ale tworzy du�e zagro�enie dla innych u�ytkownik�w chodnik�w i dr�g dla pieszych. Czy nie jest to zbyt �mia�e rozwi�zanie i czy przypadkiem nie nale�a�oby rozwa�y� rezygnacji z tego zapisu?
Panie ministrze, czy mo�emy dowiedzie� si�, jak bogat� sie� �cie�ek rowerowych posiadamy w tej chwili w kraju? Ile tych �cie�ek rowerowych powstaje w ostatnim czasie?
Z kolei twierdzenie, i� rozw�j infrastruktury zwi�zanej z ruchem rowerowym pozostaje przede wszystkim w gestii samorz�dowc�w, jest tylko w niewielkiej cz�ci prawd�. Czy rz�d ma pomys�, aby zaktywizowa� samorz�dy do tych dzia�a� z r�wnoczesnym wsparciem finansowym takich dzia�a�? Dzi�kuj� bardzo. (Oklaski)
Pan pose� Marek Polak, Prawo i Sprawiedliwo��.
Pose� Marek Polak:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! W moim przekonaniu poruszanie si� po naszych drogach rowerem zar�wno na terenach wiejskich, jak i poza nimi jest r�wnoznaczne z podejmowaniem ogromnego ryzyka w postaci zagro�enia nie tylko zdrowia, ale tak�e �ycia. Nie wynika to tylko z naszej niesprzyjaj�cej infrastruktury drogowej, ale te� z braku odpowiednich regulacji prawnych gwarantuj�cych rowerzystom jako s�abszym uczestnikom ruchu nale�yt� ochron�. Dlatego te� podejmowanie ka�dej inicjatywy w kierunku poprawy bezpiecze�stwa rowerzyst�w i promocji przyjaznego dla �rodowiska ruchu rowerowego jest przeze mnie zawsze mile widziane.
Mam jednak pewne w�tpliwo�ci i pytania, kt�re chcia�bym skierowa� do przedstawiciela wnioskodawc�w. Czy mianowicie mo�liwo�� wyprzedzania przez rowerzyst� innych u�ytkownik�w drogi z prawej strony nie przeniesie odpowiedzialno�ci za bezpieczne wykonanie tego manewru (Dzwonek) na pojazd wyprzedzany, pomimo �e decyzja o wyprzedzaniu nale�y wy��cznie do rowerzysty, jest przez niego podejmowana? I czy zdaniem wnioskodawc�w rowery nie powinny by� obowi�zkowo wyposa�one w lusterko wsteczne, kt�re w mojej ocenie mo�e mie� znaczny wp�yw na popraw� bezpiecze�stwa jazdy rowerem? Dzi�kuj� za uwag�. (Oklaski)
Pani pos�anka Anna Paluch, Prawo i Sprawiedliwo��.
(Pose� Ewa Wolak: Nie ma.)
Pani pos�anka Ewa Wolak, Platforma Obywatelska.
Panie Marsza�ku! Mam pytanie do pana ministra. Dzi� zapis art. 33 ust. 4 jest w swej istocie dyskryminacj� rowerzysty korzystaj�cego z infrastruktury rowerowej. Tworzy on paradoksaln� sytuacj�, w kt�rej rowerzysta korzystaj�cy z drogi dla rower�w biegn�cej wzd�u� jezdni lub z pasa rowerowego na jezdni porusza si� w spos�b mniej komfortowy, ni� gdyby porusza� si� po jezdni. Jad�c po jezdni, drog� g��wn�, bez infrastruktury rowerowej, rowerzysta jest pe�noprawnym uczestnikiem ruchu i na ka�dym skrzy�owaniu korzysta z pierwsze�stwa wzgl�dem pojazd�w wyje�d�aj�cych lub skr�caj�cych w drogi podporz�dkowane. Natomiast rowerzysta jad�cy pasem lub drog� rowerow� musi dodatkowo uwa�a� na wszystkie pojazdy skr�caj�ce, wyje�d�aj�ce z ulic podporz�dkowanych, by nie wjecha� bezpo�rednio pod nadje�d�aj�cy pojazd.
Chcia�abym, panie ministrze, aby pan minister odni�s� si� do moich uwag. To bardzo istotna sprawa dla rowerzyst�w. M�wimy tu te� o przestrzeganiu konwencji wiede�skiej i prawa obowi�zuj�cego w krajach europejskich. Dzi�kuj�.
Dzi�kuj�, pani pose�.
Pani pos�anka Monika Wielichowska, Platforma Obywatelska.
Pose� Monika Wielichowska:
Szanowny Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! My�l�, �e pan minister St�pie� zgodzi si� ze mn�, �e lepsza organizacja ruchu w celu promocji ruchu rowerowego i bezpiecze�stwa rowerzyst�w to niezwykle wa�ki temat, przede wszystkim ze wzgl�du na popularno�� poruszania si� rowerem. Dlatego ciesz� si�, �e procedujemy nad nowelizacj� ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Nasuwa mi si� jednak jedno pytanie, poniewa� uczestniczy�am w dyskusji na temat poruszania si� rowerzyst�w po chodniku. Chc� pana ministra zapyta� o warunkowe dopuszczenie ruchu rower�w po chodnikach w okre�lonych ekstremalnych warunkach pogodowych. Wiem, �e pierwotne zapisy w poselskim projekcie ustawy przewidywa�y mo�liwo�� poruszania si� po chodniku w warunkach np. silnego wiatru, go�oledzi, kolein na jezdni czy we mgle, a wi�c m�wi� o warunkach pogorszonej widoczno�ci czy te� warunkach pogorszonej przyczepno�ci. Jak wygl�da to w obecnych zapisach?
Chc� te�, panie ministrze, zapyta�, poniewa� wiem, �e jest pan pasjonatem i wyczynowcem w zakresie sportu rowerowego, czy jest planowana przez resort infrastruktury jaka� zintensyfikowana kampania, kt�ra pozwoli wszystkim uczestnikom ruchu, nie tylko rowerzystom, na bezpieczne korzystanie z ruchu i w ruchu. Dzi�kuj�. (Oklaski)
Pan pose� Dariusz Lipi�ski, Platforma Obywatelska.
Pose� Dariusz Lipi�ski:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W pierwotnym tek�cie projektu, czyli w druku nr 2771, znajdowa�a si� poprawka, kt�ra uchyla�a ust. 4 w art. 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tymczasem w sprawozdaniu komisji poprawka ta znikn�a.
Chcia�bym zapyta�, jakie motywy sta�y za usuni�ciem przez komisj� tej poprawki z projektu, tym bardziej �e jest ona silnie wspierana przez �rodowiska rowerzyst�w. Dodam tylko, i� wspomniany art. 33 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym jest zgodnie z opini� Biura Analiz Sejmowych sprzeczny z art. 16 ust. 2 Konwencji wiede�skiej o ruchu drogowym, a tak�e z przepisem art. 25 ust. 1, czyli zasad� prawej r�ki. Bardzo prosz� pana pos�a sprawozdawc� o wyja�nienie tej kwestii. Dzi�kuj�.
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Patrz�c z jednej strony na konieczno�� uchwalenia projektowanej ustawy Prawo o ruchu drogowym, a z drugiej strony na stan naszych dr�g i koszty zwi�zane z wdro�eniem tej ustawy, pytam si�, panie ministrze, bo w uzasadnieniu tej ustawy m�wi si�, �e nie ma tych koszt�w, czy te koszty w ko�cu b�d�, czy nie.
I drugie pytanie: Czy istnieje jednak mo�liwo�� wyd�u�enia vacatio legis, tak �eby nie by�o to 14 dni, tak jak jest w projekcie ustawy, ale przynajmniej 6 miesi�cy, a najlepiej rok? Dzi�kuj�.
Pan pose� Romuald Ajchler, Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Pose� Romuald Ajchler:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! Mam trzy pytania do pana pos�a sprawozdawcy. Pierwsze dotyczy dopuszczenia do jazdy rowerem obok innego roweru lub motoroweru. Chcia�bym dowiedzie� si�, czym pa�stwo kierowali�cie si�, dopuszczaj�c tak� mo�liwo��. Jest warunek, panie po�le, �e b�dzie to mo�liwe wtedy, kiedy nie b�dzie to przeszkadza� innym u�ytkownikom ruchu. Kto to b�dzie ocenia�? Czy policjant, czy ci uczestnicy ruchu drogowego, kt�rzy b�d� si� porusza� obok siebie? To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa dotyczy art. 2. Pytanie b�dzie podobne. Zacytuj�: „Osoba, kt�ra uko�czy�a 18 lat, nie jest obowi�zana do posiadania dokumentu stwierdzaj�cego posiadanie uprawnienia do kierowania rowerem, w�zkiem rowerowym lub pojazdem zaprz�gowym”. Czym pa�stwo kierowali�cie si� przy zwalnianiu akurat grupy powy�ej 18 lat? Czy tak jest w starych krajach Unii Europejskiej, czy to jest nasz pomys�? Chcia�bym pozna� odpowied� na ten temat. (Dzwonek)
Ostatnie pytanie dotyczy kierowania w�zkiem czy pojazdem szerszym ni� rower, czyli my�l� o pojazdach szerszych ni� 0,9 m. Sk�d te granice wieku? 17 lat, je�li chodzi o kierowanie w�zkiem, a osoba, kt�ra jest niepe�nosprawna – 13 lat. Sk�d te kryteria wiekowe?
Czym pa�stwo kierowali�cie si�, podejmuj�c takowe decyzje? Dzi�kuj�.
Pan pose� Stanis�aw Stec, Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Pose� Stanis�aw Stec:
Panie Marsza�ku! Wysoki Sejmie! Jazda rowerem to czyste zdrowie i oszcz�dno��, je�eli chodzi o koszty, ale musz� by� warunki, musi by� �cie�ka rowerowa. Przyk�adem dobrej �cie�ki rowerowej jest droga krajowa na terenie powiatu grodziskiego, gdzie jest pi�kna, o�wietlona �cie�ka rowerowa. Jest to jednak jeden przypadek, a potrzebna jest, panie ministrze, mobilizacja przy drogach krajowych, przy drogach wojew�dzkich i przy drogach gminnym, czyli taka wsp�praca jak w przypadku „Orlik�w”, tylko co do budowy �cie�ek rowerowych, bo to te� jest rozw�j kultury fizycznej i ochrona zdrowia. My�l�, �e popularyzacja �cie�ek rowerowych w�r�d samorz�d�w i krajowej dyrekcji dr�g publicznych by�aby bardzo po�yteczna. Czy podejmiecie si� tego zadania? Dzi�kuj� bardzo. (Oklaski)
Lista pos��w zapisanych do g�osu zosta�a wyczerpana. Prosz� o zabranie g�osu podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury pana ministra Rados�awa St�pnia.
Prosz� bardzo, panie ministrze.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rados�aw St�pie�:
Panie Marsza�ku! Wysoka Izbo! Po wys�uchaniu zar�wno wyst�pie� klubowych, jak i pyta� mo�na stwierdzi�, �e sprawa ruchu rowerowego, tego rodzaju komunikacji le�y wszystkim g��boko na sercu i st�d chyba wynika rzadka zgodno�� w kwestii tej zmiany, przynajmniej co do kierunku. Rozumiem w�tpliwo�ci, kt�re wynikaj� z pewnych nowatorskich rozwi�za�.
Rund� pyta� zacz�li�my od poruszenia kwestii chodnik�w. Zwr��cie pa�stwo uwag�, �e ju� dzisiaj rowerzy�ci korzystaj� z chodnik�w, czuj�c si� na nie troch� zepchni�ci, czuj�c, i� w niekt�rych sytuacjach jest to jedyna mo�liwo�� poruszania si�, chocia�by dlatego, �e struktura jezdni czy warunki pogodowe mog� spowodowa�, i� ten niechroniony uczestnik ruchu rowerowego jecha�by ca�y czas w wodzie, w �niegu, by�by ochlapywany przez samochody b�d� te� m�g�by znale�� si� w niebezpiecze�stwie zwi�zanym z po�lizgiem, wywr�ceniem si�, a skutki tego s�, jak wiadomo, straszne. Chcia�bym zwr�ci� r�wnie� pa�stwa uwag� na to, �e rowerzysta poruszaj�cy si� po chodniku ma obowi�zek zachowania szczeg�lnej ostro�no�ci. Generalnie nikt nie zwalnia rowerzysty, daj�c mu t� szczeg�ln� pozycj� na drodze, z obowi�zku, kt�ry w art. 2 Prawa o ruchu drogowym jest wskazany jako generalna zasada zwracania szczeg�lnej ostro�no�ci. Nikt w �adnym z tych przepis�w nie zwalnia rowerzysty ze stosowania tej zasady.
Kolejna kwestia: wyprzedzanie z prawej strony. Jak powiedzia�a pani pose� Wielichowska, rzeczywi�cie jestem praktykuj�cym rowerzyst�, i to w ruchu miejskim. Je�eli chodzi o wyprzedzanie z prawej strony, to dotyczy to doje�d�ania rowerzysty do skrzy�owania w sytuacji, kiedy jest on uczestnikiem ruchu, a samochody poruszaj� si� w taki spos�b, �e gdyby rowerzysta nie m�g� ich wymin�� z prawej strony, nigdy nie ruszy�by si� z miejsca, stoj�c i czekaj�c przy ostatnim samochodzie w kolejce. To zjawisko mo�ecie pa�stwo zobaczy� we wszystkich miastach. Czy w zwi�zku z tym naprawd� chcemy nadal podtrzymywa� fikcj� i udawa�, �e nie widzimy tego, �e rowerzysta porusza si� ca�y czas po prawej stronie? Nie r�bmy tego. Uchwalmy takie prawo, kt�re jest akceptowalne, przy czym oczywiste jest to, �e na kierowc�w uczestnicz�cych w ruchu miejskim narzuca si� w ten spos�b obowi�zek bardzo uwa�nego patrzenia w prawe lusterko. Je�eli rowerzysta ma si� porusza� po zat�oczonej drodze, musi mie� prawo wyprzedzania z prawej strony doje�d�aj�cych do skrzy�owania samochod�w, bo inaczej nigdy do tego skrzy�owania nie dojedzie. Zapraszam wszystkich pa�stwa, kt�rzy chc� to sprawdzi�, na przeja�d�k� w porannym korku i do podj�cia pr�by dojechania do skrzy�owania przy braku mo�liwo�ci wyprzedzania z prawej strony.
Nast�pna kwestia: pierwsze�stwo na �cie�kach, czyli tzw. bezwzgl�dne pierwsze�stwo przejazdu. Przede wszystkim jest to zasada nieomal�e konstytucyjna konwencji wiede�skiej. Wychodzimy z za�o�enia, �e rowerzysta jest niechronionym uczestnikiem ruchu i jego bezwzgl�dne pierwsze�stwo wynika z faktu, �e w konflikcie, kolizji z samochodem
ponosi on olbrzymi uszczerbek, a dochodzenie tego, kto by� winien i jaka by�a tego przyczyna, jest niezwykle trudne. To bezwzgl�dne pierwsze�stwo wynika r�wnie� z faktu, �e w przeciwie�stwie do pieszego rowerzysta poruszaj�cy si� – jeszcze raz podkre�lam – po wyznaczonej do tego drodze, na kt�rej ma czu� si� bezpiecznie, zbli�a si� do skrzy�owania z pr�dko�ci� 4–5 razy wi�ksz� ni� pieszy. Tak wi�c je�eli mieliby�my wprowadzi� takie ograniczenia jak dla pieszego, kt�ry mo�e si� w ka�dej chwili zatrzyma�, to rowerzysta w takich sytuacjach musia�by stawa� przy kraw�niku i czeka�, a wtedy pierwsze�stwo by�oby zwyczajn� fikcj�.
Przeniesienie cz�ci ruchu drogowego, je�eli chodzi o �rodek transportu, z samochod�w na rowery jest konieczne w obr�bie du�ych miast. W miastach uniwersyteckich na �wiecie, w Europie, w szczeg�lno�ci w Skandynawii, nasta�a pewna �wietna moda. Uleganie jej cechuje nowoczesnych, m�odych ludzi cywilizacji wielkomiejskiej, ale chodzi tu nie tylko o takie osoby, bo dotyczy to r�wnie� tych, kt�rzy mieszkaj� w ma�ych miastach i na wsiach. Dzisiaj na �wiecie u�ywanie samochodu czasami jest raczej ma�o trendy, jak okre�la si� to w j�zyku m�odych ludzi, dlatego �e jest nieekologiczne, zabiera bardzo du�o przestrzeni, a w dodatku wystarczy przyjrze� si�, ile kosztuje parkowanie samochodu w centrum Berlina. My�l�, �e rzadko kt�ry warszawiak zaakceptowa�by takie stawki. St�d bezwzgl�dne pierwsze�stwo rowerzyst�w jest absolutnie konieczne, szczeg�lnie w kontek�cie tej ustawy.
Je�eli chodzi o vacatio legis, to nie mog� si� zgodzi� z pos�em, kt�ry postulowa� o nawet roczne. To kr�tkie vacatio legis jest spowodowane tym, �e tak naprawd� za miesi�c na ulice naszych miast wyjad� rowerzy�ci. Oczywi�cie jako Krajowa Rada Bezpiecze�stwa Ruchu Drogowego b�dziemy przygotowywa� kampani� informacyjn�, ale ju� za miesi�c na ulicach pojawi� si� rowerzy�ci, za miesi�c ten problem stanie si� powszechny. Wtedy bezwzgl�dne pierwsze�stwo i mo�liwo�� zjechania na chodnik powinny by� respektowane.
Dopuszczono jazd� obok siebie, ale, prosz� pa�stwa, wprowadzono pewne ewidentne ograniczenie. Ot� nie mo�e to przeszkadza� innym uczestnikom ruchu. Ewidentnie dotyczy to sytuacji, kiedy pas drogi jest zaj�ty i intensywnie ucz�szczany. Gdyby�my tego przepisu nie wprowadzili, to w spos�b tolerancyjny musieliby�my podchodzi� do tego, co dzisiaj dzieje si� na drogach przede wszystkim gminnych i powiatowych, gdzie �wicz� grupy kolarskie jad�ce w peletonach, gdzie ludzie jad� po publicznej, ale pustej, ma�o ucz�szczanej drodze, obok siebie, czasami r�wnie� dla w�asnego bezpiecze�stwa, chocia�by dlatego, �e w ten spos�b rodzice asekuruj� dzieci. Przyznaj� si� pa�stwu, �e je�d�� po lewej stronie, obok moich dzieci, bo je po prostu w ten spos�b asekuruj�. �aden z przeje�d�aj�cych obok policjant�w jeszcze nie zwr�ci� mi uwagi, a przecie� je�eli rodzic asekuruje swoje dziecko przemieszczaj�ce si� po jego prawej stronie, to jest to sytuacja, kiedy dw�ch rowerzyst�w jedzie obok siebie. Dzisiaj takie zachowanie jest naganne. W zwi�zku z tym chcemy usankcjonowa� takie zachowania, kt�re przecie� sta�y si� praktyk�. Oczywiste jest jednak r�wnie� to, �e nie ma zgody na to, �eby dw�ch czy trzech rowerzyst�w jecha�o sobie po zat�oczonym pasie na przyk�ad ul. Marsza�kowskiej czy drogi krajowej, tamuj�c w ten spos�b ruch. Na to nie ma zgody nawet tych, kt�rzy odnosz� si� do ruchu rowerowego z du�� sympati�.
Je�eli chodzi o kwestie zwi�zane z kosztami ustawy, to rzeczywi�cie s� one albo znikome, albo wr�cz trudne do okre�lenia. W niekt�rych sytuacjach – trudno by�oby nam dzisiaj wskaza� konkretne miejsca – b�dzie chodzi�o o ustawienie pewnie jakiego� dodatkowego znaku, domalowanie gdzie� jakiej� linii. Prawdopodobnie pojawi� si� koszty czynno�ci informacyjnych, ale b�d� si� one odbywa�y w ramach akcji, kt�ra jest prowadzona ju� dzisiaj. Jednym z jej cel�w jest zapewnienie ochrony niechronionym uczestnikom ruchu, jakimi s� piesi i rowerzy�ci. Przy tych wszystkich okazjach, kiedy b�dzie m�wi�o si� o bezpiecze�stwie w ruchu drogowym, przedstawiciele Krajowej Rady Bezpiecze�stwa Ruchu Drogowego b�d� dodawali: pami�taj, zmieni�y si� przepisy dotycz�ce rowerzyst�w. Umawiamy si� te� ze �rodowiskami rowerowymi, �e one same przeprowadz� w wielkich miastach takie akcje informacyjne, wi�c tu mog� si� pojawi� jakie� niewielkie koszty zwi�zane z drukiem informacji.
Natomiast je�eli chodzi o stan infrastruktury rowerowej i �cie�ek, to rzeczywi�cie zaniedbania s� tu liczone w dziesi�cioleciach. Te zaniedbania powsta�y w ci�gu nie lat, ale dziesi�cioleci, przez kt�re lekcewa�ono setki tysi�cy ludzi, kt�rzy codziennie g��wnie nie dla rozrywki doje�d�aj� do pracy, do szk�, na uniwersytety, nie blokuj�c miejsc na drogach, na parkingach, nie za�miecaj�c spalinami naszej atmosfery. W interesie r�wnie� tych ludzi Generalna Dyrekcja Dr�g Krajowych i Autostrad w porozumieniu z ministrem infrastruktury powo�a�a w Krakowie specjalny zesp�, kt�ry w tej chwili przygotowuje standardy projektowe dla �cie�ek rowerowych, bo, jak si� okazuje, trzeba zacz�� od pocz�tku. W Polsce brakuje nawet standard�w projektowych dla tych �cie�ek. Dlaczego? Przez wiele lat, i nie ma znaczenia, jaka by�a to opcja polityczna, ci sami in�ynierowie i konstruktorzy uznawali, �e ruch rowerowy, niestety, nie jest godzien tego, aby mie� wyodr�bniony pas na drodze. Teraz, kiedy tysi�ce ludzi odwraca si� od samochod�w i wraca do rower�w, nie chce sta� w kilometrowych korkach, wreszcie zwracamy uwag�, �e ruch rowerowy to jest co� bardzo pozytywnego w strukturze ruchu, szczeg�lnie ruchu wielkomiejskiego. Tym, kt�rzy nie s� przekonani, polecam takie miejsca, jak Kopenhaga, nie m�wi� o Holandii, ale polecam Berlin, a w szczeg�lno�ci Lipsk, gdzie ju� kilkana�cie procent ruchu miejskiego odbywa si� tym �rodkiem komunikacji i w�adze Lipska m�wi�, �e gdyby ludzie wr�cili do samochod�w, to mia�yby bardzo powa�ny problem i by�yby bardzo wysokie koszty.
W tej chwili jest 1500 zidentyfikowanych kilometr�w �cie�ek rowerowych. To zdecydowanie za ma�o, absolutnie tak. Generalny dyrektor dr�g krajowych w tej chwili wyda� oko�o 250 mln z� na ci�gi pieszo-rowerowe w pasie dr�g krajowych, aczkolwiek trzeba pami�ta� o tym, �e ruch rowerowy poza miastami powinien by� przede wszystkim przenoszony na drogi powiatowe i drogi gminne. Na drogi krajowe tylko wtedy, kiedy b�dziemy w stanie zapewni� separacj� ruchu ze wzgl�du na bardzo du�e zat�oczenie, czyli, m�wi�c inaczej, ten ci�g pieszo-rowerowy. Niestety, odpowiadaj�c panu pos�owi w zakresie obci��enia gmin, poniewa� ruch rowerowy odbywa si� na dystansie od 5 do 20 km, b�dzie si� on koncentrowa� w obr�bie gmin, dr�g gminnych i komunikacji lokalnej. To oznacza, �e gminy b�d� musia�y tak planowa� inwestycje, aby uwzgl�dni� ten ruch, i tego dotyczy nasz wielki apel. Pomaga gminom zesp� rowerowy
zlokalizowany w Krakowie, gdzie pan in�ynier Kopta, najlepszy w Polsce specjalista od projektowania tych dr�g, uczy samorz�dy, jak nale�y te drogi budowa�, i namawia je, �eby projekty ��czy�y si� tak, aby te ci�gi i �cie�ki nie mia�y po 2, 3 km i nie urywa�y si� za ostatnimi zabudowaniami danej wsi.
My�l�, �e polskie wsie i ma�e miasta te� b�d� wraca� do rower�w, bo chyba powoli nasycili�my si� ju� samochodami i wiemy, jak wielkie koszty i problemy one przynosz� w strukturze wydatk�w infrastrukturalnych poszczeg�lnych gmin, kt�re przez wiele lat nie mia�y problem�w parkingowych, nie mia�y problem�w z szeroko�ci� drogi, z przepustowo�ci� skrzy�owa�, a nagle okazuje si�, �e nawet w ma�ych miastach, na ma�ych osiedlach jest to olbrzymi problem.
Sk�d si� wzi�y te przedzia�y wiekowe? W du�ej cz�ci z bada�, analiz i do�wiadcze�, kt�re by�y do tej pory, i z tego, co mieli�my okazj� zaobserwowa� w �wiecie. Oczywi�cie, je�eli pan przewodnicz�cy pozwoli, prze�l� na r�ce przewodnicz�cego komisji informacj� na ten temat. Trzeba pami�ta� o tym, �e ten wiek, 17–18 lat, pozwala przyj�� znajomo�� podstawowych praw ruchu drogowego i uzasadnia, w przypadku doros�ych ludzi, nie��danie od nich dodatkowego dokumentu. Natomiast sk�d si� bierze to, �e chcemy podwy�szy� limit wieku przy poje�dzie rowerowym szerszym ni� 90 cm? Najcz�ciej jest to pojazd s�u��cy do przewozu innych os�b. A wi�c...
(Pose� Stanis�aw �mijan: Niekoniecznie.)
Natomiast inna rzecz, �e jest to r�wnie� pojazd, kt�ry z uwagi na gabaryty stanowi na �cie�ce rowerowej powa�ne zagro�enie, wi�c mo�e by� przeznaczony do poruszania si� po szerszej drodze publicznej, a tam ze wzgl�du na swoj� szeroko��, gabaryty, zajmowany pas drogi, wymaga szczeg�lnej uwagi, poniewa� mo�e by� przyczyn� r�nego rodzaju kolizji, je�eli nie b�dzie go prowadzi� cz�owiek, kt�rego umiej�tno�ci i si�a, bo te pojazdy z regu�y wymagaj� odpowiedniej sprawno�ci, nie b�d� w�a�ciwe raczej doros�emu cz�owiekowi.
Ciesz� si� z r�nych powod�w, w tym r�wnie� osobistych, �e wreszcie zostan� zalegalizowane przyczepki dla dzieci. My�l�, �e skoro ca�a Europa, a szczeg�lnie te kraje, kt�re dbaj� o bezpiecze�stwo rowerzyst�w, szczeg�lnie s� wyczulone na bezpiecze�stwo dzieci, wprowadzi�a tego typu rozwi�zania, i taka tam jest praktyka – zasypiaj�cemu w fotelu z ty�u maluchowi g�owa kiwa si� na lewo i prawo, przez co rodzice koncentruj� si� raczej na tym, jak on tam �pi, a mo�e wygodnie siedzie� w tym w�zku – to sk�oni to znacznie wi�ksz� liczb� m�odych ludzi z ma�ymi dzie�mi do tego, �eby zamiast d�ugich wycieczek po hipermarketach zrobili d�ug� wycieczk� po okolicznych lasach. A ta ustawa, kt�r� dzi�ki grupie pos��w wniesiono do Sejmu, b�dzie s�u�y� temu, �eby wszyscy czuli si� bezpiecznie. Dzi�kuj� bardzo. (Oklaski)
Dzi�kuj� panu ministrowi.
Prosz� o zabranie g�osu sprawozdawc� komisji pana pos�a Stanis�awa �mijana. Prosz� bardzo, panie po�le.
Pose� Stanis�aw �mijan:
Panie Marsza�ku! Wysoki Sejmie! Odpowiem na kilka pyta�. Je�eli chodzi o pytanie pana pos�a Lipi�skiego, to chc� poinformowa� Wysok� Izb�, �e Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej z�o�y� poprawk� w tym zakresie i w tych kwestiach, o kt�re pyta� pan pose�, w zwi�zku z tym komisja jeszcze raz pochyli si� nad tym problemem.
Czego ten problem dotyczy�? Ot� pan minister m�wi�, czym kierowa�a si� komisja, �e nie zdecydowa�a si� na tym etapie wprowadzi� tego rozwi�zania prawnego. Ot� chodzi o pierwsze�stwo przejazdu �cie�k� rowerow�. Komisja uzna�a, �e s� to nowe rozwi�zania. Wzi�wszy pod uwag�, �e zawsze w kontakcie rowerzysta – pojazd przegrany jest rowerzysta, komisja uzna�a, �e te rozwi�zania nale�y wprowadza� stopniowo. Jest poprawka, tak wi�c wr�cimy do sprawy.
Je�eli chodzi o pytania pos�a Ajchlera o poziom wieku w r�nych kwestiach, w r�nych artyku�ach, to chcia�bym powiedzie�, �e tak naprawd� te zapisy s� konsekwencj� wprowadzenia nowej definicji w�zka rowerowego, bo te przedzia�y funkcjonuj� w wi�kszo�ci artyku��w ustawy Prawo o ruchu drogowym dotycz�cych ruchu rowerowego w odniesieniu do roweru, a my wprowadzamy jeszcze w�zek rowerowy, zatem trzeba by�o te poszczeg�lne artyku�y powt�rzy�.
Jedna uwaga og�lna. W wypowiedziach w imieniu klub�w i w pytaniach przewija�a si� troska. Ot� tak naprawd�, Wysoka Izbo, nie zaczynamy od zera. Ruch rowerowy jest opisany w polskim prawie. Uznali�my jednak, i bardzo dobrze, �e niedostatecznie. Rozw�j motoryzacji przynosi nowe problemy. Inicjatorzy mieli przede wszystkim na wzgl�dzie fakt, �e rozwija si� motoryzacja, ale tak�e rozwija si� ruch rowerowy. Propagowana jest turystyka, rekreacja rowerowa, i zreszt� bardzo dobrze, szczeg�lnie w miastach. Zatem to nie b�d� koszty, bo nie zaczynamy od zera, bo �cie�ki s� budowane sukcesywnie. Przypomn�, �e co roku, na pewno na wiosn�, je�eli nie dwa razy w roku, na wiosn� i w jesieni, odnawiane jest oznakowanie poziome. Je�eli wi�c wprowadzili�my �luz� rowerow�, to przy wiosennym oznakowaniu, je�li rzeczywi�cie t� ustaw� to wprowadzimy, to b�dzie namalowane. W zwi�zku z tym to nie s� koszty, kt�re mo�na by por�wnywa� na szalach z bezpiecze�stwem u�ytkownik�w dr�g, w szczeg�lno�ci rowerzyst�w.
Je�li pan marsza�ek pozwoli: uchwalenie tej ustawy to bardzo wa�ne wydarzenie, gdy sk�ada�em sprawozdanie, m�wi�em, �e ta praca trwa�a bardzo d�ugo, jednak zaproponowane rozwi�zania s� naprawd� wa�ne. Chcia�bym podzi�kowa� inicjatorom tej ustawy, w szczeg�lno�ci pani pose� Ewie Wolak, przewodnicz�cej Parlamentarnej Grupy ds. Rozwoju Komunikacji i Turystyki Rowerowej.
Bardzo dzi�kuj�, pani pose�.
(Pose� Ewa Wolak: Ja dzi�kuj� panu.)
Dzi�kuj� wszystkim cz�onkom Komisji Infrastruktury, w szczeg�lno�ci sta�ej podkomisji do spraw transportu drogowego i drogownictwa. Dzi�kuj� serdecznie pracownikom Biura Legislacyjnego, bo naprawd� by�o si� czym zajmowa�. Dzi�kuj� pracownikom sekretariatu komisji. Szczeg�lne podzi�kowania dla ekspert�w z Policji, pracownik�w resortu infrastruktury – dla pana ministra St�pnia – i resortu spraw wewn�trznych i administracji. Bardzo wam dzi�kuj�, naprawd� bez waszego zaanga�owania nie by�oby tej po�ytecznej inicjatywy legislacyjnej, nie by�oby tej dobrej ustawy. Jeszcze raz bardzo dzi�kuj�. (Oklaski)
Zamykam dyskusj�.
W zwi�zku z tym, �e w czasie drugiego czytania zg�oszono do przed�o�onego projektu ustawy poprawki, proponuj�, aby Sejm skierowa� ponownie ten projekt do Komisji Infrastruktury w celu przedstawienia
Je�eli nie us�ysz� sprzeciwu, b�d� uwa�a�, �e Sejm propozycj� przyj��.
Pe�ny tekst stenogramu dost�pny jest na stronie Sejmu:
orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/B616B46BE89297F8C125784000827D63/$file/85_a_ksiazka.pdf
http://www.zm.org.pl/?a=sejm-112