Source: https://www.euractiv.pl/section/demokracja/news/biala-ksiega-ws-reformy-polskiego-sadownictwa-juz-brukseli/
Timestamp: 2019-11-18 08:21:56+00:00
Document Index: 10384619

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 173', 'art. 190', 'art. 183']

Biała Księga ws. reformy polskiego sądownictwa już w Brukseli – EURACTIV.pl
Biała ksiega ws. polskiego wymiaru sprawiedliwości, źródło KPRM
Biała Księga ws. reformy polskiego sądownictwa już w Brukseli. Premier Mateusz Morawiecki złożył ją wczoraj (8 marca) na ręce zarówno szefa KE Jean-Claude`a Junckera, jak i wiceszefa Komisji Fransa Timmermansa. Szef polskiego rządu poinformował, że dokument ten został rozesłany również do stolic wszystkich państw członkowskich UE i zapowiedział, że otrzyma go ponadto każdy z europosłów.
Mateusz Morawiecki podkreślił, że Biała Księga stanowi oficjalny dokument rządowy, przyjęty przez Komitet ds. Europejskich. “Chciałbym, aby wszyscy mogli zapoznać się ze specyfiką polskiego wymiaru sprawiedliwości skoro stał się on tak głośny w Europie. Przydałoby się, żebyśmy bardzo dokładnie wiedzieli, o czym rozmawiamy. To było głównym przedmiotem mojego dzisiejszego spotkania” – wyjaśniał Morawiecki na konferencji prasowej po spotkaniu z Jean-Claudem Junckerem i Fransem Timmermansem w Brukseli.
Premier dodał, że chodzi również o to, by umożliwić wszystkim zainteresowanym zapoznanie się z przedstawionymi w Białej Księdze “racjami, które dotyczą zasadności i konieczności reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce”. Wyraził przy tym nadzieję, że “w przyszłości stanowiska Polski i Komisji Europejskiej ulegną na tyle bliskiemu zbliżeniu, żeby porozumieć się w pełni co do przeprowadzonej w Polsce reformy wymiaru sprawiedliwości”.
Polsko-unijny spór o wymiar sprawiedliwości
W grudniu zeszłego roku KE wszczęła postępowania wobec Polski z art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej zalecając równocześnie rządowi w Warszawie wprowadzenie zmian do ustawy o Sądzie Najwyższym i w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Kolejnym zaleceniem jest „przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego przez zapewnienie, aby prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z prawem oraz aby wyroki Trybunału były publikowane i w całości wykonywane”.
“Będzie formalna odpowiedź na rekomendacje Brukseli” – zapowiedział w czwartek premier Morawiecki. Natomiast rzecznik KE Margaritis Schinas oświadczył na wczorajszej konferencji prasowej w Brukseli, że „wyznaczony w grudniu trzymiesięczny termin” wypełnienia rekomendacji, wydanych przez KE wraz z uruchomieniem art. 7 unijnego traktatu wobec Polski, wciąż obowiązuje. “Trzymamy się go” – zapewnił.
Tymczasem w Białej Księdze polski rząd wytyka KE, że – zarzucając Polsce dowolność w doborze elementów z różnych systemów prawnych i łączenia ich w jeden – sama pomija znaczną część rozwiązań, które albo funkcjonują w naszym kraju od dawna, albo zostały wprowadzone wraz z ostatnimi zmianami. “Tym samym Komisja – zarzucając Polsce wybiórczość – w rzeczywistości sama się jej dopuszcza, ignorując te elementy naszego systemu prawnego, które zapewniają sędziom należyte gwarancje niezawisłości i czynią obawy o zagrożenie praworządności – bezpodstawnymi” – głosi dokument.
Rząd przyznaje w nim, że „art. 7 może być w pewnych wypadkach uzasadniony, ale nie w tej sprawie”. Uzasadniając podkreśla, że europejskie porządki prawne różnią się między sobą, a każde z państw członkowskich “ma prawo organizować swój wymiar sprawiedliwości zgodnie ze swoimi tradycjami i wartościami, które składają się na tożsamość konstytucyjną”.
Uzasadnić reformę i obniżyć emocje
Szef polskiego rządu zwrócił też uwagę, że cząstkowe i niepełne informacje, które pojawiają się nt. reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, nie pozwalają na wyrobienie sobie klarownego obrazu co do konieczności jej przeprowadzenia. Przyznał ponadto, że złożony w czwartek dokument ma też na celu obniżenie emocji narosłych wokół reformy wymiaru sprawiedliwości w “ostatnich miesiącach, kwartałach”. “Myślę, że to się udaje” – powiedział wczoraj Morawiecki w Brukseli.
Czas na głęboką, merytoryczną i poważną analizę po stronie UE
“To, czego teraz oczekujemy to bardzo głęboka, merytoryczna i poważna analiza tego dokumentu. Tak jak my, bardzo poważnie i merytorycznie podeszliśmy do zestawu rekomendacji Komisji Europejskiej i w oparciu o szereg przykładów staraliśmy się odpowiedzieć rzeczowo i rzetelnie na wszystkie wątpliwości” – podkreślił premier.
Przekonywał też, że wiele rozwiązań zawartych w Białej Księdze, a dotyczących polskiej reformy wymiaru sprawiedliwości, jest stosowane w innych państwach członkowskich UE. Jako przykład podał Krajową Radę Sądownictwa, która – w jego ocenie – jest niemal kopią rozwiązań hiszpańskich.
Polscy sędziowie będą bardziej niezależni
Morawiecki przyznał, że ogromna większość polskich sędziów to merytorycznie przygotowani profesjonaliści, ale podkreślił, że polskiemu rządowi zależy wzmocnieniu transparentności i niezależności działań sędziów. “To przełom w niezależności sędziów powszechnych, ale w tym rozumieniu to mówię, że będą oni jeszcze bardziej niezawiśli niż byli do tej pory, ponieważ żaden prezes sądu nie będzie mógł wpływać na sprawę poprzez wybór odpowiedniego sędziego” – tłumaczył szef polskiego rządu.
Dodał, że rozmawiał w Brukseli o różnych aspektach przeprowadzanych w Polsce reform wymiaru sprawiedliwości, “począwszy od bardzo konkretnych, przyziemnych, takich jak efektywność, przewlekłość procesów sądowych, a skończywszy na tych bardziej związanych z wartościami, z filozofią systemu wymiaru sprawiedliwości”.
Podczas czwartkowej konferencji Mateusz Morawiecki zwrócił także uwagę na brak lustracji sędziów po 1989 r. „Komunizm był systemem totalitarnym, a nie doszło do żadnej lustracji. W zakresie sądów powszechnych nie doszło do takiej weryfikacji” – przypomniał. Dodał, że często padają pytania o przyczyny takiego stanu rzeczy, bo np. w NRD w 1990, 1991 r. do takiego przeglądu, weryfikacji kadr sędziowskich, prokuratorskich doszło. „Rozliczenie totalitarnej przeszłości jest jedną z najważniejszych europejskich wartości” – zapisano m.in. w Białej Księdze.
Opozycja krytycznie o Białej Księdze
“Nawet tysiące stron nie wystarczą, żeby to wytłumaczyć i przykryć brutalną rzeczywistość, która jest znana w Europie, także Jean-Claude’owi Junckerowi” – uważa szef Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. Komentując przekazanie Białej Księgi oświadczył na wczorajszej konferencji prasowej, że nie wystarczy czarować rzeczywistości, ale “trzeba odpowiadać prostym przekazem: co się stało, dlaczego zniszczono niezależność Trybunału Konstytucyjnego, dlaczego zniszczono niezależność i wpływ sędziów na Krajową Radę Sądownictwa i co z tego wynika”.
“To jest powszechna wiedza – w Polsce, w Europie i na świecie – że w Polsce niezawisłość sędziowska jest maltretowana, niszczona i dewastowana” – dodał lider PO.
Sprawę skomentował też Jacek Protasiewicz na konferencji w Sejmie. Przekazany dokument dotyczący reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości poseł PSL-UED uznał za „pełen nieprawdy” i podkreślił, że nie zostanie uznany za poważną argumentację. Zwrócił także uwagę, że PiS złamał co najmniej pięć artykułów konstytucji.
Protasiewicz wyliczył trzy z nich: art. 173, który mówi, że sądy i Trybunały są w Polsce władzą odrębną i niezależną od innych władz (tymczasem minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przeprowadził w sadach czystkę); art. 190, który mówi o tym, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (tymczasem od ponad dwóch lat nie opublikowano orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego); art. 183, który mówi, że pierwszy prezes Sądu Najwyższego powoływany jest na 6-letnią kadencję (tymczasem kadencja prof. Małgorzaty Gersdorf ma być skrócona).