Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/04/artyku-z-gazety-prawnej.html
Timestamp: 2018-04-24 20:43:53+00:00
Document Index: 23259829

Matched Legal Cases: ['art. 87', 'art.103', 'art.28', 'art.103', 'art. 103', 'art. 103']

Zawieszenie emerytury: Artykuł z Gazety Prawnej
Artykuł ze strony Gazety prawnej
Poniżej zamieszczam wybrane fragmenty dotyczące zawieszonych emerytów.
Autor: Ewa Maria Radlińska
Od 2008 r. trwa kryzys – nic nowego. Jest i Trybunał Konstytucyjny, któremu już od lat zarzuca się orzekanie po myśli parlamentu – też nic nowego. Ale niecałe dwa tygodnie temu stała się rzecz bez precedensu: prezes TK Andrzej Rzepliński publicznie powiedział, że trybunał – powołany przecież do ochrony konstytucji, a nie kontroli kondycji finansowej państwa – powinien uwzględniać w swoim orzecznictwie stan finansów państwa, bo gospodarka dołuje i spadają dochody budżetu. W konsekwencji to na sąd konstytucyjny przerzucany jest ciężar oceny możliwości wprowadzenia rozwiązań antykryzysowych.
Rzepliński przekonywał podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, że równowaga budżetowa jest samodzielną wartością konstytucyjną. Dodał również, że w swoich wyrokach TK musi uwzględniać obowiązki prorozwojowe państwa, do których zaliczył m.in. bezpieczeństwo energetyczne i budowę autostrad. Przemówienie spodobało się prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, który wyraził wdzięczność za to, że TK zważa na ograniczenia finansowe państwa.
– W trybunale nie rozważamy, czy orzec korzystnie dla Skarbu Państwa, badamy konstytucyjność przepisu. Jeżeli jest niekonstytucyjny, to nawet jeśli pociąga za sobą wydatki budżetowe, nie powstrzymuje nas to przed stwierdzeniem, że jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Wówczas odraczamy utratę mocy obowiązującej przepisu, tak by Skarb Państwa mógł się na to przygotować – przekonywał DGP jeszcze przed zgromadzeniem Andrzej Rzepliński.
– Z orzecznictwa trybunału jednak wynika, że dba o budżet państwa. Jeżeli sędziowie mają dylemat, z reguły orzekają korzystnie dla państwa – wskazuje Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej...
...Oczywiście zdarzają się wyroki niekorzystne dla państwa, jednak jest ich mniej. Orzeczeniem pociągającym za sobą wypłatę była sprawa rozpatrywana w TK w listopadzie 2012 r. Wyrok sądu konstytucyjnego był korzystny dla tysięcy emerytów, którzy w latach 2009–2010 skorzystali z prawa do świadczenia bez konieczności rezygnacji z pracy. Dla finansów państwa oznacza to, że zaoszczędzone miliony będą musiały zostać zwrócone. Szacuje się, że może chodzić o kwotę 640 mln zł.
Obciążeni lojalnością
Adwokat Jerzy Naumann podkreśla, że należy pamiętać o tym, że trybunał to strażnik konstytucji, a nie sędzia, który decyduje, ile racji przyznać obywatelom, a ile państwu.
Poza tym trybunał zna skutki finansowe uznania niekonstytucyjności przepisów, bo jeśli wyrok uchylający oznacza konieczność poniesienia przez państwo dodatkowych wydatków, prezes TK zobowiązany jest do zapytania premiera o to, jakie środki będą konieczne do wykonania wyroku. Może więc określić termin utraty mocy obowiązującej przez wadliwy przepis po zapoznaniu się z opinią rządu. W takiej sytuacji parlament ma czas, aby poprawić przepisy. – Każdy sąd, nie tylko trybunał, wydając wyrok, ma obowiązek baczyć na skutki swego orzeczenia: zarówno bezpośrednie, jak i dalsze – wskazuje Naumann.
– Ustawa zasadnicza wymaga, by orzeczenia trybunału uwzględniały – wśród innych wartości konstytucyjnych – także zachowanie równowagi budżetowej, ale nie kosztem ochrony praw człowieka – mówi konstytucjonalista Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.
Granica jest jednak cienka. Stanisław Dąbrowski, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, przemawiając podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, podkreślił, że trybunał nie powinien nadużywać argumentów finansowych do kontroli prawa.
Eksperci są podzieleni. Jedni stwierdzają kategorycznie, że przepis jest zgodny albo niezgodny z ustawą zasadniczą bez względu na to, ile to będzie kosztować. I to jest najważniejsze przy rozpoznawaniu spraw przez trybunał. Inni zwracają uwagę, że aspekt finansowy jest w końcu jednym ze skutków orzeczeń i nie sposób od tego uciec. Problem jednak w tym, w jakim zakresie ten aspekt powinien być albo nie być przesądzający przy wyrokowaniu.
A na to nie ma prostej odpowiedzi. – Albo konstytucja, albo dobro budżetu. Kierując się tym drugim, łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której Sejm uchwala ustawę, która odbiera obywatelom wszystkie oszczędności posiadane w bankach, zaś trybunał orzeka, że sytuacja budżetu jest ważniejsza niż konstytucyjna ochrona własności – przestrzega poseł Piotr Zgorzelski z PSL, który reprezentował grupę posłów w jednej z ostatnich spraw przed TK.
Jak decyzja się waży i jakie argumenty padają za określonym wyrokiem? Tego nie wiadomo, gdyż jest to tajemnica sali narad. Dopóki jednak monopol na wybór sędziów TK będzie miał Sejm, dopóty kontrola konstytucyjności norm będzie dokonywana z propaństwowym spojrzeniem. Modelowo, z chwilą przywdziania trybunalskiej togi, sędziowie są zobowiązani chronić konstytucję, a nie interesy grup parlamentarnych.
Problem jednak w tym, że trudno całkowicie się od tego odciąć. – W składzie pojawiają się więc nosiciele poglądów większości parlamentarnej – przyznaje prawnik Genowefa Grabowska z Uniwersytetu Śląskiego. Taka jest jednak cena wpisanej w demokrację procedury dzielenia łupów przez duże partie polityczne. – W efekcie mówi się, że trybunał to przedłużenie sposobu myślenia opcji politycznych. Sędziowie TK – osoby wyróżniające się wiedzą prawniczą – nie powinny jednak zapominać, że od troski o budżet jest rząd. Marzenie o TK wypranym z polityki jest nieosiągalne – dodaje Grabowska.
Choć stworzenie organu w pełni niezależnego od wpływów politycznych i konkretnych interesów nie jest możliwe, to jednak są pomysły na jego odpolitycznienie. Właśnie ważą się losy zmian w procedurze zgłaszania osób na kandydatów na sędziów TK. Problem w tym, że dotyczą one jedynie etapu początkowego, podczas gdy decydujący jest etap końcowy. On zaś pozostaje bez zmian: sędziego wybiera i wybierać będzie, jeżeli nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym wejdzie w życie, Sejm. – Aby się od tego odciąć, należy zmienić konstytucję, a do tego potrzeba większości w Sejmie i Senacie – wskazuje Chmaj. I to większości trudnej do zgromadzenia, tym bardziej że parlamentowi taka zmiana z pewnością nie byłaby na rękę, a nawet byłaby kłopotliwa.
Wyroki TK zależą i będą zależeć zatem w dużej mierze od kultury prawnej i moralnej konkretnego sędziego. – Zawsze będzie tak, że na wokandę TK będą wchodziły sprawy, które obciążą sumienie sędziów. Tylko ono im podpowie, jaką przyjąć optykę. Mamy prawo, my – obywatele, oczekiwać, aby było to patrzenie słuszne, sprawiedliwe i apolityczne – podkreśla Jerzy Naumann. Dodaje, że sumienie sędziów konstytucyjnych powinno być najwyższej próby. Jeśli ten warunek jest spełniony, to – zakładając kompletność wiedzy i doświadczenia życiowego sędziów TK – obywatele powinni czuć się bezpieczni.
Jednak tak naprawdę należy sięgnąć głębiej: trzeba tworzyć dobre prawo, aby TK nie miał dylematów natury politycznej. – Trybunał jest sądem konstytucyjnym, nie instancją, która ma rozwiązywać tragikomedię prawa serwowaną przez ustawodawcę. Trybunał to nie garaż, którego zadaniem jest naprawianie ułomnego prawa, które schodzi z taśmy produkcyjnej Sejmu. To jest poważna instytucja – podkreśla Naumann.
Dodaje, że wadliwe u swojego zarania prawo uchwalane przez ustawodawcę zmusza Trybunał Konstytucyjny do podejmowania decyzji natury politycznej. – To nie jest dobra dla demokracji ścieżka – przestrzega.
Autor: Zyzka o 08:58:00
Anonimowy 20 kwietnia 2013 10:12
Zgadzam się całkowicie z wypowiedzią mecenasa Jerzego Naumanna. Zadaniem TK jest orzekanie, czy przepis jest zgodny, czy niezgodny z konstytucją. Koalicja rządowa przeforsowała bubel prawny, mimo że uprzedzana była o niekonstytucyjności przepisu przez autorytety ( np.Stanisław Dąbrowski) przed jego przegłosowaniem w sejmie i w senacie
( arytmetyka zaważyła). Jak bardzo ewidentny był to bubel, świadczy wyrok TK, który mimo spojrzenia propaństwowego i ostrej walki w obronie tego przepisu przez PSL, nie mógł orzec inaczej. Teraz niech koalicja rządowa wypije to piwo, które sama sobie nawarzyła. Muszą znaleźć w budżecie pieniądze, aby oddać je jak najszybciej emerytom i nie ciągać ich po sądach, które orzekają często na korzyść budżetu państwa, a nie spracowanego emeryta - wbrew wszelkiej logice. Niech ten wychwalany tu niedawno przez niektórych pan od finansów ( nie mieszać naszych spraw z polityką?)wyjdzie z twarzą i znajdzie nasze pieniądze zanim skargi trafią do Strasburga.
Anna 21 kwietnia 2013 09:36
Nie rozumię dlaczego pani ucieka od polityki i pisze żeby naszych spraw nie mieszać z polityką - a cóż to jest, jak nie polityka ? Każdy uczciwy Polak musi brać udział w polityce- dla nas zwykłych ludzi są to WYBORY i kogo wybierzemy, tak nam się żyje. Wybieramy ludzi bez kręgosłupa moralnego, to teraz nas czołgają po sądach, dzielą na przed i po - zwyczajnie poniżają i taka jest prawda. Ja na to PO-psl nie głosowałam, bo tym ludziom nie wierzyłam i nie wierzę - Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek; zrujnowali naszą ojczyznę....
Anno, przecież chodziło mi o to, że wszystko jest polityką. Ironicznie postawiłam znak zapytania, gdyż po art. o Rostowskim, wiele osób na tym forum nawoływało, aby naszych spraw nie mieszać z polityką.
Anonimowy 20 kwietnia 2013 10:21
Jśli te zaoszczędzone pieniądze na biednych emerytach się nalerzą to dlaczego tak. Z. U. S .męczy emerytów pozdrawiam. R. K
Anonimowy 20 kwietnia 2013 11:42
bo nie należą się one z funduszów zus, lecz z funduszów państwowych - proste
Krystyna 2008 20 kwietnia 2013 12:52
do Anonim 11,42
proszę nie siać fermentu i proszę się podpisać.
A wstrzymane nam emerytury powinny być zwrócone bo to są NASZE PIENIĄDZE i KONIEC KROPKA!!
Po 40 latach pracy i płacenia wszelkich składek to należy nam się jak PSU ZUPA!!!
KONIEC OKRADANIA NARODU!! A po sprawiedliwość idziemy do TPCz.
Do Anonima z 11.42 : Pieniadze na nasze emrytury nie idą z funduszów państwowych , tylko z naszych własnych składek , które płacilismy przez cały czas pracy zawodowej , a terza - z jednej strony pobierajac emeryture , NADAL płacimy składki. Awięc , w przeciweństwie do emerytów juz nie pracujacych , na bieżąco wpłacamy na swoje emrytury. A do tego owe "fundusze państwowe " , o których pisze Anonim , pochodza z płaconych przez nas bezprzerwy podatków , potracanych zarówno z naszych pensji , jak i emerytur. Co na to Anonim? Czy zgodzi sie ze mną , że wypisuje bzdury bez pokrycia w rzeczywistości ?
ten temat już był tu dawno omówiony - nowym proponuję powrót do nieco wcześniejszych postów
Krystyna 2008 20 kwietnia 2013 10:51
Danielo ma Pani 100 % racji teraz widać że polityka jest wszędzie nawet w TK. Ciekawe jak do naszej sprawy podejdzie komisja senacka. Chociaż mam tu też wątpliwości obym się myliła. Pozdrawiam Krystyna
To już wszystko jest jasne. Pamiętam jak .prezydent obiecywał,że nie godzi się z tą ustawą. Ale pamiętam również spotkanie prezydenta z panem Rzeplińskim.Zapewne po tym spotkaniu wszystko się "posypało" dla nas emerytów i pani Wójcicka zadziałała na korzyść budżetu państwa.
Krystyna 2008 20 kwietnia 2013 11:20
Jeżeli dobrze pamiętam to naszą sprawą w TK zajmowało się pięciu sędziów i z tego trzech SĘDZIÓW pozytywnie orzekało na NASZĄ korzyść.
Dlatego pragnę BARDZO SERDECZNIE PODZIĘKOWAĆ W IMIENIU SWOIM I MOJEJ RODZINY za to że nie pozwolili NAS skrzywdzić,
Anonimowy 20 kwietnia 2013 13:39
Przyłączam się do podziękowań z całego serca. Dołączam wyrazy uznania dla odwagi i rzetelności zawodowej.
Anonimowy 20 kwietnia 2013 12:07
Przecierz emerytury dostajemy z zusu z naszych sładek przecirz pracujemy ipłacimy składki to z jakiej racji ma nam oddać państwo przecierz te pieniądze powinny leżeć w zus. Pozdrawiam. R z. K
Ta niewiedza jest porażająca. ZUS nie ma tych pieniędzy, one są natychmiast wydawane na bieżące wypłaty świadczeń, one nie czekają na kontach.
A finansami państwa zarządza minister finansów i on prawdopodobnie wymusił na Fedak oszczędności poprzez ustawę z grudnia 2010 r. wstrzymującą wypłatę emerytur od 2011 r.( oczywiście dla uprzywilejowanych pozostawiono furtkę wyjścia - ponowne zatrudnienie po 1 dniu przerwy w pracy). To właśnie ta polityka, której tacy jak R z.K powyżej, nie chcieli włączać do naszych spraw, a przecież wszystko związane jest z budżetem państwa, zatwierdzanym politycznie.
Anonimowy 20 kwietnia 2013 12:48
Uzupełniam: wstrzymano wypłacanie emerytur od 1 października 2011 r.
Do Pani Danieli : Od kiedy wprowadzono imienne konta emerytalne, tłumaczenie , że nie ma na nich pieniędzy na nasze emerytury - to tłumaczenie złodzieja. Pieniądze zgromadzone na indywidualnym koncie emeryta są przeznaczone wyłącznie na jego emeryturę. Od tego jest minister finansów z całą armią świetnie opłacanych i dodatkowo obdarzanych wysokimi nagrodami urzędników , żeby pilnowac budżetu Państwa, oraz minister pracy i polityki społecznej z równie wielka armią świetnie opłacanych i dodatkowo obdarzanych wysokimi nagrodami urzędników , oraz cały ZUS z licznym , świetnie opłacanym i dodatkowo obdarzanym nagrodami Zarządem , oraz Rada Nadzorczą , żeby pilnować składek emerytów - żeby wpłacana przez nich kasa była na ich kontach , na wypłatę ich emerytur. Jeżeli na koncie emeryta tej kasy nie ma , to znaczy , że wszyscy wymienieni powyżej urzędnicy nie wywiązują się ze swoich podstawowych obowiązków - a zapełniać dziurę budżetową , która zrobili - ma , według nich emeryt.
Nie słyszałam , aby Pani Minister sportu narzekała , że brakuje jej pieniędzy na ponad 2 miliony 600 tysięcy złotych na 2 Nagrody DLA dwóch osób . Powiedziała : Trudno , taki był kontrakt , muszę dotrzymać warunków. A nasze konta emerytalne to nie kontrakt ? Państwo się zobowiązało , ale w stosunku do emeryta nie musi dotrzymać kontraktu ? Bo co ? Bo emeryt jest słaby i nie podskoczy /
Anonimowy 20 kwietnia 2013 14:04
Mówimy o emeryturach z ZUS-u !!!
Anonimowy 20 kwietnia 2013 14:16
Tak , właśnie w ZUS ma Pan(i) indywidualne , imienne konto , na którym jest zapisana Pan(u)(i) comiesięczna wpłata składki. Po zmianie systemu emerytalnego nie ma wspólnego worka - w ZUS tez nie ma wspólnego worka. Nie dostaje Pan co roku pisma z ZUS , na którym jest uwidoczniony stan Pan
(i) (a) konta ?
To są wirtualne pieniądze - owszem zaksięgowane bez pokrycia w gotówce.
Jakie wirtualne pieniądze ! W banku tez są wirtualne pieniądze . Ale jak Pan (i) idzie do banku , bank natychmiast Panu(i) wypłaca tyle pieniędzy rzeczywistych (dostaje je Pan (i) do ręki ) , ile ma Pani zaksiegowanych na swoim koncie pieniedzy wirtualnych . Dlacżego ? Bo chociaz bank w danej chwili ma w swojej siedzibie o wiele mniej pieniedzy rzeczywistych , niż jest zaksiegowanych na jego kontach pieniedzy wirtualnych , to od tego jest instytucja finansowa z zatrudnionymi w niej fachowcami , żeby przewidzieć , ile i gdzie jest potrzebnych w danym momencie pieniedzy rzeczywistych , aby kazdy klient mógł w kazdym momencie wypłacić (w postaci pieniedzy wreczonych "do reki" ) , tyle pieniędzy , ile ma zaksiegowanych na koncie. Dlaczego ? Bo do tego sie ZOBOWIAZAŁ , wydając klientowi wcześniej poswiadczenia , ile pieniedzy klient wpłacił do banku. Identyczny charakter ma ZUS. Jest to instytucja zarządzajaca finansami , i jego jedynym i podstawowym OBOWIAZKIEM jest wypłata emerytur ze zgromadzonych wczesnie składek. Itak samo , jak bank , ZUS , jako instytucja profesjonalna , powinien przewidziec , ile w danym momencie koniecznych jest REALNYCH pieniedzy na wypłate emerytur. A zdanie ZUS ma znacznie łatwiaejsze od banku , bo :
1) Do banku wchodzi w dowolnym momencie klient z ulicy , i żąda wszystkich swoich pieniędzy , takie ma prawo. Na przykład ma na koncie 3 miliony złtych , i chce je mieć . Jeżeli bank nie ma w tym momencie takiej kwoty , musi ja wypłacic klientowi do 3 dni . I robi to . Klient najpóxniej po 3 dniach ma 3 miliony , 10 milionów- i wiecej - jezeli ma więcej zaksiegowane na koncie. A przeciez bank nie mógł przewidziec , że w tym dniu przyjdzie klient , który bedzie chcał tyle pieniedzy. Ale od tego bank zatrudnia zawodowców , którzy PRZEWIDUJA , ze taka sytuacja moze sie zdarzyc , i tak organizuja prace banku , żeby klient najpóźniej w trzecim dniu miaaał dostep do wszystkich swoich pieniędzy - dostał je do reki. c.d w następnym poście.
Głupie porównanie, żeby otrzymać te pieniądze, trzeba spełnić warunki: staż pracy i określony wiek.
ZUS ma znacznie łatwiejsze zadanie. ZUS nie musi się obawiać niespodziewanego klienta z ulicy . ZUS ma zapewnione , że jego klient będzie mu przez długie lata wpłacał pieniądze BEZ PRAWA do ich pobrania. Wiadomo jednak każdemu pracownikowi ZUS , a tym bardziej jego władzom , że po spełnieniu warunków do nabycia emerytury , po wielu latach wpłacania pieniędzy - ubezpieczony ma prawo do tego , żeby ZUS mu wypłacił jego emeryturę w realnych pieniądzach . Czy tak trudno instytucji , zatrudniającej licznych fachowców , ocenić , ile osób w danym roku może się zgłosić po wypłatę emerytury , i przygotować taki zasób realnych pieniędzy , aby nie było z tym problemów? Bank może się wywiazać , a ZUS ,który jest w stanie przewidywać długo , długo naprzód , nie może się wywiązać ze swojego podstawowego i jedynego obowiązku , do którego wypełnienia sie zobowiązał , pobierąjac od emerytów składki ? To po co taka instytucja? c. d. w następnym poscie
Anonimowy 20 kwietnia 2013 15:57
Drugie porównanie :
Do banku przychodzi klient. Chce od razu wszystkie swoje pieniądze . 10 , 20 , 30 milionów i więcej - ile ma zaksięgowane. Najpóżniej w ciągu 3 dni je dostaje. Sytuacja ta była opisana powyżej.
A ZUS ? Do ZUS przychodzi emeryt , i nie żąda od ZUS wszystkich pieniędzy , jakie wpłacił w postaci składek przez swoje życie zawodowe. Chce tylko , aby ZUS , po stwierdzeniu , że już ubezpieczony ma do tego prawo , wypłacał mu co miesiąc drobny ułamek kwoty , którą wcześniej wpłacił do ZUS , jako emeryturę w realnych pieniądzach . I z tym ZUS ma problem ? Nie potrafi przewidzieć takich sytuacji ? To co robią tabuny pracowników tej instytucji ?
Anonimowy 20 kwietnia 2013 16:02
ZUS by dawał i dalej, ale rząd wprowadził ustawę, że od pewnego dnia (1.10.2011r.) już ma nie dawać, więc do kogo o to te pretensje?
Z dyżurnym, który się nieźle napracował trzeba skończyć dyskusję - zostajemy przy swoich racjach.
Jestem "za..."! Dyżurującą anonimową osobą jest niestety...Dyżurna...
Anonimowy 21 kwietnia 2013 00:29
Na wypłacanie emerytury na etacie trzeba sobie "zasłużyć" zostając posłem lub układami z szefem. Chociaż wszyscy posłowie twierdzą, że emerytury sobie wypracowali.
Nie wzięliście pod uwagę, że mieliśmy szczęście, bo w TK byli sędziowie jeszcze ze starego nadania, teraz są ci, którzy muszą też dbać o własne dupy: "coś za coś". Prawo stosuje się tylko tam gdzie jest ono wygodne-dla wybrańców. I to cała prawda.
Zastanawiam się tylko dlaczego ci złodzieje nie chcą nam oddać naszych pieniędzy jeśli nie ma żadnych podstaw prawnych do `zawieszenia. Nawet dla zwykłego laika przepis, który jest niekonstytucyjny, nie może obowiązywać od wyroku TK z dnia 22 listopada 12 r., ponieważ był niekonstytucyjny z chwilą uchwalenia (oczywiście dotyczy osób, którzy już pobierali emeryturę i pracowali). Jak długo ta banda będzie nas włóczyć po sądach? A ci niezależni ubrani w togi wygadywać bzdury? Zła kondycja państwa, zły budżet,...tylko co mnie to obchodzi. A jeśli jest tak źle to niech zaczną od siebie i ukrócą sobie wysokie premie, pensje, itd...To przecież oni się bogacą a nie my. Bo jeśli nawet doszła mi emerytura, to mogę ją brać ze względu na to, że mieszczę się w pewnych granicach, bo nie ukończyłam 60 lat i pracuję. Gdyby wtedy nie było takiej możliwości przejścia na emeryturę, to pracowałam bym do dzisiaj i wtwedy ta emerytura byłaby większa a tak to jestem na tym stratna.
Anonimowy 20 kwietnia 2013 13:18
Tereso, o tym pisałam. Sędziowie TK są nadawani politycznie przez sejm, ich kadencja trwa dłużej niż 4-letnia kadencja organu ustawodawczego. Ponieważ PO rządzi drugą kadencję, to również sędziów z tego nadania będzie coraz więcej. Wyrok TK nas interesujący nie był ogłoszony jednogłośnie. Sędzia Rzepliński przywoływany w art. był przeciwko. Z tego wynika, że dla niego, polityczna poprawność względem budżetu państwa była ważniejsza niż zgodność z konstytucją uchwalonego przepisu (bubla) prawnego.
Co będzie dalej? TK będzie orzekał o zgodności z konstytucją zgodnie z interesem opcji rządzącej?
Anonimowy 20 kwietnia 2013 14:37
Kadencja sędziego w TK trwa 6 lat.
Dlatego pełna nazwa obecnego TK powinna brzmieć Trybunał Kontraktowy, a nie Konstytucyjny.
Anonimowy 21 kwietnia 2013 14:33
Czy ktoś mi odpowie na jakiej podstawie w chwili obecnej nie chcą nam wypłacić zaległych emerytur? Czy jest jakiś przepis aby w dalszym ciągu nam nie wypłacić? Ja wniosłam do SO o wznowienie postępowania w wyniku którego SO orzekł o wypłacie ale ZUS złożył apelację. I co dalej? Tak będziemy sobie pisać? To jest zwykły "rozbój! W/g mnie nie ma w tej chwili żadnych podstaw do nie zwrócenia nam ukradzionych pieniędzy. Tyle, że nie żyjemy w państwie prawa, jest to zwykła "bananowa republika", co zresztą widać na co dzień i to na każdym kroku. Jaki naród, taki rząd...jak można było wybrać takich ludzi, którzy nic nie potrafią? Czy premier gdzieś pracował? Rządzą nami ludzie, którzy potrafią kraść, oszukiwać, itp...I mamy tego efekty!
Tak daleko politykom się nie zajmuję jak pani. Daniela ale te emerytury powinni oddać jak je wzieli bez prawnie pobrali sobie na nagrody a emeryta okradli pozdrawiam. R z. K
Władza wprowadziła nas w olbrzymie długi, zrzucając winę tylko na kryzys ekonomiczny, a nie na sposób rządzenia ( ogromny przyrost zatrudnionych urzędników). Jest wielka dziura budżetowa, a teraz jeszcze ci niepokorni emeryci, którzy mieli "czelność" założenia swojego bloga, wiją się jak piskorze. Postanowili wznowić wypłacania emerytur po wyroku TK, ale zaoszczędzić na "zaległych" - stosuje się różne podziały emerytów - "sprzed" ,"po", pracujący nadal i już niepracujący.
Ale nie potrafią już nas oszukać - bo powstała możliwość konsultacji, wzajemnej pomocy, wzory pism i masowe wejścia na tę stronę. Powstaje coraz więcej art. na ten temat, jak dzisiejszy.
R z.K - trzeba więc patrzeć optymistycznie, zaległych emerytur nie podarujemy tak łatwo, jak sobie wyobrażali.
A jaka ,,wladza,,, lekarz ministrem Pracy ????? bez kometarza!!!!! MARIONETKA ,MY CAŁE życie zyjemy w kryzysie ,na szczawiu !!!!! GŁosowania wkrótce!!! xxxx
No właśnie, jak ludzie, którzy nie mają odpowiednich kwalifikacji do pełnienia danej funkcji mogą ją dobrze pełnić...Minister Pracy p. Kosiniak-Kamysz z zawodu jest lekarzem pediatrą...Minister Sprawiedliwosci p. Gowin jest filozofem...zdymisjonowany Minister Skarbu M.Budzanowski z zawodu jest archeologiem śródziemnomorskim...itp.itd. Dlatego jest tak jak jest...Niech za sprawy resortowe wezmą się wreszcie fachowcy z prawdziwego zdarzenia a takich u nas nie brakuje...no cóż, ale oni nie są z "nadania politycznego"...
Anonimowy 23 kwietnia 2013 22:29
fachowcy z prawdziwego zdarzenia siedzą we własnym biznesie, do polityki idą karierowicze bez honoru!
Anonimowy 20 kwietnia 2013 18:28
Po przeczytaniu tego artykułu nasuwa się jeden wniosek. Wygraną w kasacjach można włożyć między bajki. Pozostaje tylko ETPCZ chociaż i to wątpliwe po informacji na blogu, że ktoś wygrał 10 euro.
Pozdrawiam zawieszonych. Jolanta.
tysiecy!!!!!
Anonimowy 21 kwietnia 2013 16:00
Jolanto czy masz jakieś informacje, ze przegramy kasacje.Mnie zaległe świadczenia (czyli od 01.10.2011 do 21.11.2012) ZUS ma wypłacić w dniu 6 maja 2013 razem z emeryturą za maj(taką otrzymałam decyzję).Mam też informację,że ZUS wniósł kasację na mój korzystny wyrok SA. Zastanawiam się czy nie zwrócić się do ZUS-u z pismem o wstrzymanie wypłaty moich zaległych świadczeń do dnia rozstrzygnięcia kasacji. Co o tym sądzisz ? Stella
Anonimowy 21 kwietnia 2013 16:06
Stella,Ty kpisz sobie z nas?Ja pieniądze Ci dają to bierz.W Strasburgu wygrana murowana!
Proszę wejść na strony ETPCZ i samemu przekonać się, jakie są sumy odszkodowań. Jest o co walczyć! Pozdrawiam. Elżbieta
Swietny artykul SEDZIOWIE TEZ SIE BOJA ,niedlugo sami wystapią do TK jak im zabiora np 50% z konta NIE wierza w panstwo PRAWA cytat,,,Jerzy Naumann. Dodaje, że sumienie sędziów konstytucyjnych powinno być najwyższej próby. Jeśli ten warunek jest spełniony, to – zakładając kompletność wiedzy i doświadczenia życiowego sędziów TK – obywatele powinni czuć się bezpieczni.
Dodaje, że wadliwe u swojego zarania prawo uchwalane przez ustawodawcę zmusza Trybunał Konstytucyjny do podejmowania decyzji natury politycznej. – To nie jest dobra dla demokracji ścieżka – przestrzega.,,,przedszlolak
przedszkolak, nie wiem w jakim celu ponownie cytujesz część artykułu z Gazety Prawnej,skoro jest umieszczony powyżej?
Xenefont o/Olsztyn 20 kwietnia 2013 23:30
Może dlatego,że zapominamy o tym co "brzmi dumnie", tam jeszcze wyżej...w tytule bloga.Każdy pisać może,trochę lepiej,lub ...tak jak dzisiaj! Dziewczyny,zauważcie - dzisiaj,tylko dwóch facetów czytało wszystkie posty:"przedszkolak" i ja,słynący już jako smerf "Zgrywus" na Blogu,którzy dali głos.Życząc dobrej nocki,sam idę po cichutku,obok "własnej" najdroższej... spać. Dobranoc...
A jaki masz z tym masz problem?
Xenefont o/Olsztyn 20 kwietnia 2013 23:34
Dzieci!!! Na dziś - Amen+
Anonimowy 21 kwietnia 2013 09:19
Kurka wodna dzień dobry mam jutro sprawę w Sądzie Okręgowym w Lublinie trzymajcie kciuki.Może się uda coś wywalczyć.Pozdrawiam.
Krystyna 2008 21 kwietnia 2013 10:02
Ewo, powodzenia i jutro będę trzymała kciuki. Proszę daj znać jak poszło i czy jesteś PRZED czy PO. Pozdrawiam. Krystyna
Anonimowy 21 kwietnia 2013 11:19
Nie jestem z przed ani po mam ustalony fundusz początkowy w 2008 roku a emeryturę zaczęłam brać w 2009 roku. Niema podziału na przed i po sorrrrrrrrrrrrrrry jesteśmy wszyscy emerytami. jasne że dam znać i nie dziękuję
Ewa 21 kwietnia 2013 11:21
No to trzymam kciuki, ale pewniak i tak jest.
Anonimowy 21 kwietnia 2013 11:59
Ewo z Lublina, wspierać Cię będę duchowo!
Trzymam kciuki - solidarnie - wszyscy jesteśmy emerytami!
Już prof Łętowska powiedziała,że Polską teraz rządzą partacze.Powiedziała czystą prawdę.Ta ekipa mało robiła,ale może to i dobrze,bo już to co zrobiła popsuło Polskę i skłóciło Polaków na zawsze.I chyba o to im chodziło.
Anonimowy 21 kwietnia 2013 20:08
Kabaretowy wizerunek naszego kraju okiem satyryka:
"Ze spraw personalnych – radość budzi powołanie ósmego wiceministra finansów, posłanki PO Izabeli Leszczyny. Niewykluczone, że potrzeba dodatkowego liczydła w randze sekretarza stanu związana jest ze skokiem rządu na OFE. Przez kilkanaście lat na mocy ustaw zbudowano piramidę finansową, z której miliardy wyciągnęli finansowi prezesi, natomiast emeryci zostali wystrychnięci na dudka i wydudkani na strychu… Resztki piramidy zamierza zagarnąć Gargamel Rostowski. Ktoś spyta – co to ma wspólnego z optymizmem? Ma, bo likwidacja piramidy finansowej miliony razy większej od Amber Goldu nie jest łatwym zabiegiem… Więcej optymizmu mimo wszystko!" Jan Pietrzak,fragment z "Dziennika Polskiego"
Mimo wszystko optymistka w naszej sprawie (dopiero rozpoczynam batalię z ZUS-em), Krystyna z Krakowa
Nic dodać, nic ująć - TK nagina prawo w zależności od koniunktury politycznej i gospodarczej. Dbałość o budżet???? To zadanie rządu i parlamentu!!! Jeśli tak jest z Trybunałem w którym zasiada tylu wybitnych sędziów - to jak jest w sądach powszechnych???
Prawdą jest to co się mówi - w Polsce prawo jest dla wybranych. Zwykły człowiek może się przez sądy tylko do grobu wpędzić.
Anonimowy 21 kwietnia 2013 23:36
....Jeśli tak jest z Trybunałem w którym zasiada tylu wybitnych sędziów - to jak jest w sądach powszechnych???
Fragmenty forum sędziów:
Re: Trybunał Konstytucyjny zdecyduje o naszym zamrożeniu.
Włóczykij pełnoprawny sędzia 8 kwietnia 2013, 23:56
nie o naszym, ale : http://prawo.rp.pl/artykul/992583-Pora- ... iedzy.html
„Nie wiadomo, kiedy i jak rząd odda zawieszone w październiku 2011 roku emerytury. Zainteresowani nie muszą jednak czekać i mogą się odwołać do sądu.” W tekście podają, że teraz całe wokandy SA są pełne odwołań w tych sprawach, a i skala środków do zwrotu wygląda poważnie.
iga Global Moderator
ale do naszego przypadku się to nie odnosi, gdyż podstawą naszej skargi do TPCz byłaby kwestia wyrokowania przez TK i jego obsady (i to nie tylko nie wyłączenia się Rzeplińskiego, ale przede wszystkim sposób wyłaniania sędziów do TK według obecnie obowiązujących przepisów) - zatem trudno wymagać od nas zwracania się do TK w sytuacji, gdy organu tego nie uważamy za niezawisły i właśnie to chcielibyśmy ewentualnie podnosić przed TPCz.
przez Włóczykij » środa, 16 stycznia 2013, 01:12
a czy to dobry pomysł uwalić własny TK (jaki by nie był) na arenie międzynarodowej w kontekście suwerenności ... /przecież jego wyłanianie jest w oparciu o Konstytucję)
przez Volver » środa, 16 stycznia 2013, 02:42
"własny"????????????????????-on nie jest mój Włóczko. On jest rodem z radzieckiej Rosji lat 30stych...że tak pójdę za sędzią Tuleyą , Uwalić, narobić wstydu ,czaprakom bezdusznym.
przez Rafał R » środa, 16 stycznia 2013, 08:27
Moim zdaniem to nie tylko dobry, ale nawet świetny pomysł aby tę dzicz, jaką wykazuje się T K jakoś ucywilizować. Rafał
przez jaro123 » czwartek, 17 stycznia 2013, 23:45
Nasz Trybunał po prostu to specyficzny sposób myślenia, niestety myślenia tego typu, że liczy się tylko interes państwa, a prawa jednostki nie są ważne....
Anonimowy 22 kwietnia 2013 10:51
to po co nam Taki Trybunał,jeżeli nie honoruje jednostki, tylko strzeże przykazań partii rządzącej,prawda i tylko prawda
Anonimowy 21 kwietnia 2013 22:31
Ale cisza??????
Xenefont o/Olsztyn 22 kwietnia 2013 09:06
bo przed burzą!
Anonimowy 21 kwietnia 2013 23:28
Brakuje P Krzysia ,a dlaczego?
anna alicja 22 kwietnia 2013 09:49
Mam wrażenie że Krzysztof coś nam szykuje i to będzie prawdziwa bomba. To milczenie to nie tylko kontuzja ręki. Ufam w jego mądrość i zaangażowanie w sprawę.Przy okazji serdecznie pozdrawiam.
Anonimowy 22 kwietnia 2013 10:47
Ja tez w niego wierzę Anna
W kogo,bo nie wiadomo do jakiego wpisu to się odnosi?
Anonimowy 22 kwietnia 2013 12:10
Czy P. Ewa z Lublina jest już po wygranej Anna
Anonimowy 22 kwietnia 2013 12:13
Gdzie i co wygrała p. Ewa?
Anonimowy 22 kwietnia 2013 13:37
miała mieć sprawę w SO Lublin 22.04.,życzę wygranej Anna
Czy ktoś z państwa może wie jak długo czeka się na rozprawę w Krakowie. Ja złożyłam odwołanie 8.01 2013 i do tej pory cisza. Proszę o odpowiedż. Dziękuję Pozdrawiam Halina B
Anonimowy 22 kwietnia 2013 14:24
Ciesz sie ze jestes przed rozprawa i caly czas czuj sie bogata, ale nie pozyczaj na k-to wygranej. k i ch .
Anonimowy 22 kwietnia 2013 15:12
Do .kich pana małzonka już jest po sprawie czy wynik pozytywny? pozdro. Ina
Anonimowy 22 kwietnia 2013 16:04
Ja czekam w Krakowie na rozprawę w SO od listopada 2012 i czekam na termin.
Do Iny. Tak, jest juz po sprawie apelacyjnej, niestety wynik negatywny.Czeka na wyrok z uzasadnieniem, pozdr. kich.
Naoisz skarge na opieszalosc sadu do sadu i EPCz
Anonimowy 22 kwietnia 2013 23:35
Do kich dziękuję za odpowiedz ,ja w lutym sprawę wygrałam w SO ,a 8 kwietnia dostałam wiadomość, że ZUS złożył apelację do SA także wszystkich traktują nas po swojemu pozdr. Ina
Anonimowy 22 kwietnia 2013 14:42
piszesz jak ktoś ,kto wie,że będą dalsze przegrane, no cóż jaki kraj,tacy ludzie
Anonimowy 22 kwietnia 2013 15:06
Taka jest nasza rzeczywistość
Xenefont o/Olsztyn 22 kwietnia 2013 19:24
...albo taka, i nie wiem dlaczego to coś poniżej cytuję: Wojciech Warski-Automatyczne uruchamianie rozwiązań antykryzysowych jest niebezpieczne, bo prowadzi do (ube)zwłasnowolnienia rządu. Przecież możliwość korzystania z nadzwyczajnych rozwiązań pociąga za sobą poważne wydatki. Poza tym rząd i instytucje państwa mają możliwość przeprowadzenia szerokiej i wielowątkowej analizy sytuacji, dzięki której możliwe jest dokonanie obiektywnej diagnozy. Nie da się w ustawie określić, kiedy mamy kryzys, a kiedy nie." Będzie dobrze,damy radę!
Xenefont o/Olsztyn 22 kwietnia 2013 20:08
Nie zgadzam się!!! na... "no cóż jaki kraj,tacy ludzie". Kraj nasz jest najpiękniejszy na Świecie!!!Ludzie najwspanialsi,zwłaszcza polscy emeryci i następni,po nas emeryci...Zdrowia i wszelkiej pomyślności na następne razy kilka życzę.
An.z 14.42. Szczerze zycze wygranej! Nie bardzo zgadzam sie z Twoim oklepanym sloganem. kich.
Anonimowy 23 kwietnia 2013 13:56
Xenefont, cudnie to ująłeś, nasz Kraj + ludzie..naaaaj....Pozdrawiam, Baska
Anonimowy 22 kwietnia 2013 18:40
do Halinki B. z 14:11:
13 lutego 2013 r. złożyłem wniosek do SO o wznowienie postępowania / negatywne orzeczenie SO z lutego 2012 /.
Rozprawę ustalono na dzień 9 lipca 2013 r.
Ja złożyłam wcześniej odwołanie ale nie mam jeszcze terminu. Nie wiem jak to oni ustalają.Dziękuję za odpowiędż i pozdrawiam Halina B do anonimowego z godz.18;40
Anonimowy 22 kwietnia 2013 19:49
Do P. Halinki B. Ja złożyłam skarge do SO w Krakowie w grudniu i jeszcze nie mam terminu rzprawy .Krystyna
Anonimowy 22 kwietnia 2013 19:54
No już się odzywam z Sądu Okręgowego w Lublinie. To jest jeden cyrk sprawa odbyła się bez zabierania głosu ze strony mojej i ZUS. Pani sędzia - Maria Tereszczuk nie ma czasu na pytania i dyskusję. Sama sobie odpowiada i jest znudzona sprawami , bo chyba ich ma sporo (od rana do 14.30)same sprawy ZUS. Skarga została oddalano, bo przepisy w 2008 roku były inne i tych TK nie obowiązuje a inne były niż w roku 2009 i 2010 te są ujęte w wyroku TK i Ci wygrywają.To są sprawy już gotowe i to jest tylko formalność. Złożyłam pismo wcześniej przygotowane( bo takiego wyroku się spodziewałam) o wydanie wyroku wraz z uzasadnieniem i czekam. Następnie apelacja tylko jak i kto mi ją napisze to jest pytanie. Sorrrrry nie liczcie w Lublinie na wygrane gdy emerytury macie przed 2009 r.To pewne tak orzekają sędziowie w naszym mieście.Jak te sądy pracują jak są 2 lub 3 sprawy o jednej godzinie to produkcja wyroków na ilość a nie na jakość. To bardzo smutne.
Ewo z Lublina, cały dzień myślałam o Tobie. Miałam nadzieję, że jednak się uda. Ten podział to tylko wykręt. Tym - "po" też nie uznają. Tu nie chodzi o stosowanie prawa, tylko o "ratowanie" budżetu - nie chcą powiększać zadłużenia państwa. Wykonują polecenia narzucone przez PO i PSL, dowód: ujawniony przykład jak na instrukcje telefoniczne reagował prezes sądu w Gdańsku ( w sprawie Amber Gold). Sędziowie nie czytają naszych pozwów, cały trud włożony w ich napisanie - na nic. Niezawisłość sądów- to bajka dla naiwnych! To znieczulica! Zmuszają nas do szukania sprawiedliwości poza naszym krajem!
Ewo, trzymaj się - Daniela
dopuszczają też nas do głosu w sądzie.
Miało być - nie dopuszczają nas do głosu w sądzie - to straszne!
Anonimowy z 204 42 ma racje ,tylko wdzisz nasz pseudo minister dzis powiedzial ze ,,dziura ,,budzetowa jest OK ,a tak na marginesie zapytam kiedy ???? nasze roczniki nie zyly w kryzysie ,zbieralismy butelki na palac kultury byly inne pomagalismy Gierkowi ,demoninacja itp ,zawsze w DUPE ,teraz jestesmy w UE ,i spokojnie wygramy wszyscy !!!!!! Wiem i nie rozumiem ,tego anglika ,politki ogranicza zarobki spada ,konsumpcja ,jest naprodukcja ,,ministrze prałeś w Angli skarpetki ???? czy kupowales nowe w tuzinach ,,bo sie nie opłaci prac ,woda itp a u nas ???? Inna polityka ale NIEDLUGO ,,,bedzie OK poczekajcie i robcie swoje pozdrawiam przedszkolak
Krystyna 2008 22 kwietnia 2013 20:08
Pani Ewo przykro mi,że tak nas traktują. Nie jest Pani sama w tym "bagnie" bo w każdym mieście sądy takie wyroki wydaje dla osób które są PRZED - sprawy trwają łącznie z odczytaniem wyroku około 10 min. Ja jestem już po SA obecnie czekam na wyrok z uzasadnieniem i będę pisać do TPCz bo w tym kraju nie doczekamy się sprawiedliwości. Pozdrawiam - Krystyna
z. 22 kwietnia 2013 20:35
Zastanawiam się , czy na róznych unniersytetach wykładają rózne prawo? Bo dlaczego w tej samej sprawie zapadają różne wyroki. Czy każdy sędzia inaczej rozumie prawo? Czy może część z nich chodziła na wagary i z tąd ten brak wiedzy/
Czy ktoś ma dobra ściągę do apelacji w SA?????????????????????//Pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo proszę wszystkie przyjmuję na ewik52@o2.pl Całuski dla pomocników
posiłkowac sie wzorami Apelacji z blogu i wzorami Odwołań od decyzji.
link do wzorów Apelacji na blogu:
http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/search?q=wz%C3%B3r+apelacji&x=25&y=12
Danielo dzięki serdeczne za kciuki
Barbara 22 kwietnia 2013 21:39
Jestem po 8 I wygrana w SO , ZUS złożył apelacje do SA Prosze o pomoc czy ktos ma jakis wzór
A po co?????? sytuacja jes dynamuczna ,przykrywaja gospodarke jakimis gowinami ,zarodkami ,a gospodarka lezy SPOKOJ i wytrwalosc bedzie ok
Barbaro wejdz w zakładkę wygrane i nie wypłacone są wstawione wzory pisma procesowego które należy wysłać do SA poprzez SO możesz też nic nie wysyłac bo to ZUS złozył odwołanie, ale lepiej wysłac Ina
Xenefont o/Olsztyn 22 kwietnia 2013 22:15
...O! Mamo,Tato,Dziadkowie,Dziewczyny i Chłopcy... proponuję kliknąć na tytuł naszego BLOGA i czytać,czytać,czytać...a następnie klikać "Nowy,albo Starszy post" i mamy ,to co chcemy wiedzieć!A jeszcze lepiej...kliknąć na,po prawej stronie,tam najwyżej...w ZAKŁADKI!I czytać,czytać,czytać,czytać...Dobranoc!
Bardzo dawno nie zaglądałam na bloga i jestem nie w temecie, czy ktoś może wie, czy powstało stowarzyszenie emerytów zawieszonych? Z z S.
Xenefont o/Olsztyn 22 kwietnia 2013 23:17
Z z S. kliknij w temat STOWARZYSZENIE - i wszystko jasne! Brak sponsora...
Anonimowy 24 kwietnia 2013 21:47
Dzięki za podpowiedź Xenefont o/Olsztyn
Wokanda SN w najbliższych dniach (wszystkie o wyplatę emerytury):
I UK 564/12
I UK 592/12
II UK 299/12
I UK 593/12
II UK 301/12
II UK 304/12
II UK 306/12
I UK 632/12
I UK 621/12
IRENA 23 kwietnia 2013 09:44
Długo nie miałam możliwości korzystania z bloga , trochę się uzbierało do poczytania .Niebawem będziemy mieli informacje o kasacjach SN pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 23 kwietnia 2013 11:20
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Wydział I na dzień 23 kwietnia 2013 r.
Przewodniczący – SSN Zbigniew Myszka
Sędziowie: SSN Romualda Spyt, SSN Jolanta Strusińska-Żukowska
sala 2N10
1. I UK 564/12 T. K. przeciwko Zakład Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w T. M.o emeryturę
SSN Zbigniew
Anonimowy 23 kwietnia 2013 08:36
Pani Tereso!Witam!Czy podane wyżej wokandy dotyczą SA czy SN???bo już zwątpiłam.Serdecznie pozdrawiam - Barbara Ewa ze Szczecina
Anonimowy 23 kwietnia 2013 09:16
Sądu Najwyższego - SN czyli kasacje
Anonimowy 23 kwietnia 2013 09:37
Wokanda SN
Anonimowy 23 kwietnia 2013 10:11
Po wyrokach SN będzie wiadomo, czy warto wnosić jeszcze kasacje czy z pominięciem ich zwrócić się od razu do ETPCZ. Pozwoli to zaoszczędzić trochę kasy.
Anonimowy 23 kwietnia 2013 10:12
Bardzo prosimy o relacje z tych spraw
Relacji można oczekiwać jedynie od osób,w imieniu których kasacje zostały złożone i to pod warunkiem , że były na sprawie obecne. Kasacji raczej nie wnosił ZUS, bo sygnatury są z 2012 roku a więc raczej sprzed wyroku TK.Wtedy emeryci nie wygrywali w SA
wyroki SA są sprzed daty 13 XI 2012r,nie wiadomo czy sprawy dotyczą "zawieszonych"
Wiem,ze nieliczni ale są przypadki,że ludzie składali kasację jeszcze przed wyrokiem TK. także sprawy podane przez Teresę z Wrocławia mogą być "jaskółkami" w naszej sprawie.Ale czy na pewno? To się okaże.
Anonimowy 23 kwietnia 2013 14:51
Wokandy SN
I UK 564/12 (III AUa 875/11 wyrok z dnia 24 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi)
I UK 592/12 (III AUa 918/12 wyrok z dnia 22 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach)
I UK 561/12 (III AUa 2012/11 wyrok z dnia 19 kwietnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach)
II UK 299/12 (III AUa 151/12 wyrok z dnia 4 kwietnia 2012 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu)
I UK 593/12 (III AUa 208/12 wyrok z dnia 30 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku)
II UK 301/12 (III AUa 1629/11 wyrok z dnia 9 lutego 2012 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu)
II UK 304/12 (III AUa 1566/11 wyrok z dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu)
II UK 306/12 (III AUa 36/12 wyrok z dnia 22 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu)
I UK 632/12 (III AUa 972/12 wyrok z dnia 10 lipca 2012 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi)
I UK 621/12 (III AUa 149/12 wyrok z dnia 31 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie)
Sprawdziłam,żadna z tych spraw nie jest jeszcze "nasza"
Anonimowy 26 kwietnia 2013 09:22
Wyroki z SA są z 2012 r. sprzed ogłoszenia orzeczenia TK (zwróćmy uwage na miesiące wydania wyroków).Więc te sprawy prawdopodobnie nas nie dotyczą. Nasze sprawy w większości toczyły się w SA w 2013 r. i w tymże roku zostały kasacje złożone do SN. Jeśli sygnatura bedzie łamana /13 to wtedy sprawa może dotyczyć nas. Pozdrawiam
Analizując wyroki sądów dla tych " z przed 2009r." zastanawiam się, czy warto odwoływać się od decyzji ZUS dotyczącej wyrównania za okres przed wyrokiem TK. Sprawa będzie przegrana. Julia B-k
Z takim nastawieniem daleko nie zajdziesz. Ja walczę do końca.
IRENA 23 kwietnia 2013 16:43
Julia B-k głowa do góry pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 23 kwietnia 2013 17:17
Pani Ireno ja też jestem z lubuskiego, w kwietniu napisałam Odwołanie do Sądu za pośrednictwem ZUS Ziel.Gora i czekam na odpowiedź. Pozdrawiam
IRENA 23 kwietnia 2013 17:57
No wreszcie krajanka pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 23 kwietnia 2013 20:40
Pani Julio,warto się odwoływać.W Białymstoku większość osób " sprzed 2009"wygrywa,czego jestem przykładem.6.02 miałam sprawę i wygrałam.ZUS się odwołał,ale odwołuje się także od wyroków tych osób,które miały naliczoną emeryturę po 8.01.2009.Należy walczyć do końca.Proszę wejść na portal orzeczeń sądowych i sprawdzić ,ile osób w Białymstoku i w Olsztynie wygrało.Dla przykładu podaję sygnaturę moich akt VU 2145/12(wyrok z uzasadnieniem).Pozdrawiam. Bożena z Białegostoku.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 07:13
Ja też odwoływałam się do SA w Białymstoku ,ale narazia cisza. Czekam
zawsze warto nic nie tracisz, zależy na jakiego sedziego trafiszIrena
Panie Krzysztofie brak Pana, brak informacji Anna
Anonimowy 23 kwietnia 2013 16:41
Czy apelację musi pisać adwokat ?????????? są jakieś przepisy w tej sprawie.
Ja sama napisałam apelację bez adwokata.
Da Pani radę bez pomocy.
Na naszej stronie jest wzór. Trzeba dobrze poszperać we "wzorach pism" (na tablicy u samej góry).
A po co szperać? Może Pani by przekopiowała cały wzór apelacji? Przecież sobie pomagamy.
Elu, trochę wysiłku nie zaszkodzi.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 22:21
To chyba prowokacja,bo jak można byc takim roszczeniowym?
Gdzie się podział nasz Pan Sławek dawno go nie ma, gdzie Pan Marian i gdzie Krzysztof brakuje fachowej rady.
Pana Sławka nie ma chyba od listopada.
Może czyta nasze wypowiedzi i odezwie się);
Anonimowy 23 kwietnia 2013 18:21
a P. Marian przecież cały czas pisze ;)
Tak czytam ,ale wiecej rozmawiam niz pisze Jak bede mial cos konkretnego NAPISZE , teraz czekamy na wyrok SN aJEZELI MAM cos napisac to infromuje wszystkich nowych ze blog utrzymywany jest z dobrowolnych skladek.a kazdy chce kozystac ???? ja juz moze nie musze ale napewno ,jak bedzie wyplata zaleglych to bedzie ekstra wplata dla NOWYCH trudno sami sie dzielicie na 08 09 my tez mamy prawo podzielic sie dla tych co moze koncza sciezke sadowa i tych zaczynaja utrzymacie bloga to nasza bron!!!! Marian
Marcin Hołówka 23 kwietnia 2013 19:02
Ani odwołania od decyzji ZUS do Sądu Okręgowego ani apelacji do Sądu Apelacyjnego nie musi przygotowywać, podpisywać i składać adwokat. Można to zrobić samodzielnie, bez pomocy adwokata.
Natomiast skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego musi przygotować, podpisać i złożyć adwokat, bo przed Sądem Najwyższym obowiązuje tzw. przymus adwokacko-radcowski (art. 87(1) kpc.)
Dziękujemy za dokładne wyjaśnienie pozdrawiam emerytka
A jednak Pan Mecenas nad nami czuwa!
Wielkie podziękowania za zainteresowanie.
Odwieszona,czekająca na zaległe emerytka.
Ja nie otrzymałam jeszcze z ZUSu odmowy i nie mam się od czego odwoływać - są jeszcze takie osoby? ZUS w Poznaniu
Anonimowy 23 kwietnia 2013 21:38
Jeszcze wśród nas jest dużo osób,które nie dostały odmownych decyzji i wcale się z tego powodu nie niecierpliwią.Tutaj pośpiech raczej nie jest wskazany.
JESZCZE wsród jest dużo osób,które nie wiedzą ze blog opłacany jest ,ze skłdek społecznych ,ile kto może,starzy wygrywajamy musimy teraz przejac bloga , POMYSLCIE Anna xxxx
Anonimowy 24 kwietnia 2013 10:32
Wczoraj 23.04.2013r. w SA w Szczecinie moja skarga dot. zwrotu zaległej emerytury została oddalona :((((
To przykre, ale nie wolno się załamywać, trzeba walczyć dalej!
SN w dniu wczorajszym wszystkie rozpatrywane w tym dniu kasacje przekazał do ponownego rozpatrzenia w SA.
Walka będzie długa, ale kiedyś wygramy.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 10:36
UUU a jaka podstawa odalenia.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 12:46
Nie wiem nie byłam wczorajna sprawie w SA .
Wystąpiłam o wyrok z uzasadnieniem.
Marcin Hołówka 24 kwietnia 2013 10:42
Poniżej podaję Państwu rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego z wokandy 23.04:
I UK 564/12 (III AUa 875/11 wyrok z dnia 24 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi) – uchylono w całości i przekazano do ponownego rozpoznania do SA w Łodzi;
I UK 592/12 (III AUa 918/12 wyrok z dnia 22 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach) - uchylono w części dot. prawa do emerytury i przekazano do ponownego rozpoznania do SA w Katowicach;
I UK 561/12 (III AUa 2012/11 wyrok z dnia 19 kwietnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach) uchylono w całości i przekazano do ponownego rozpoznania do SA w Katowicach.
Dziękujemy bardzo Panie Mecenasie
Anonimowy 24 kwietnia 2013 11:04
Anonimowy 24 kwietnia 2013 11:24
Panie Mecenasie,mam pytanie Czy sprawy ,które odbyły się dzisiaj w SN dotyczą Takich spraw jak nasze czyli "zawieszonych" od 1.X.2012.r.? na podstawie Ustawy z 16. XII 2010.r.
Do ponownego rozpatrzenia-czyli SA może ponownie rozpatrzyć negatywnie dla nas i tak można bez końca.Dlaczego SN nie sam rozstrzygnął?
Anonimowy 24 kwietnia 2013 17:11
Elu,po wo lu tku...,a po tem pelnia szczescia, taka kolej rzeczy, a jezeli nie- to do poprawki.Tak dziala natura, mysle ze Xylofan wytlumaczyl by Ci doglebnie,lub dowcipnie. Najwazniejsze wiosna juz, a latem ...? zlot !Moja polowica powiedziala ,ze gdybym jej nie zawiozl, idzie na piechote na Mazury!!do Swoich! Nie ma takiej gry zeby przed kazdym na stole lezalo w puli ok. 40000.Wygramy . pozdr. kich.
Anonimowy 26 kwietnia 2013 09:39
Panie Mecenasie, proszę o odpowiedź czy te wyroki z SA zaskarżone do SN (wokanda z 23.04)były sprzed wydania orzeczenia przez TK tj. sprzed listopada 2012r., bo z dat tych wyroków wynika, że tak. Cieszy mnie rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, ale nie wiem czy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w listopadzie 2012r. SN podejmie taką samą decyzję. Mam nadzieję, że tak. Pozdrawiam
Anonimowy 24 kwietnia 2013 11:40
Panie Mecenasie dziękuję w imieniu wszystkich emerytów za pomoc jednak są ludzie wraźliwi na krzywdę innych wprawdzie jednostki ,ale zawsze to coś. Anna
bardzo dziękuję Panie Mecenasie,
Teresa S. Łódź
Anonimowy 24 kwietnia 2013 14:10
Dobrze byłoby się dowiedzieć czy te sprawy dotyczą przed czy po. Ale już nie wypada fatygować p.Mecenasa. I tak dla nas dużo zrobił.
Moja skarga o wznowienie oddalona a SA w Poznaniu, gdyż jestem przed.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 14:19
Szukałam w portalu orzeczeń sądów spraw o podanych sygnaturach
i nie znalazłam, więc nie wiadomo jakich spraw te kasacje dotyczyły.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 14:53
WOKANDA: 23.04. 2013
I UK 564/12 (o emeryturę) III AUa 875/11 - wyrok z dnia 24 maja 2012 r. - Sąd Apelacyjny w Łodzi
I UK 592/12 (o prawo do emerytury) III AUa 918/12 - wyrok z dnia 22 maja 2012 r. - Sąd Apelacyjny w Katowicach
I UK 561/12 (o prawo do emerytury) III AUa 2012/11 - wyrok z dnia 19 kwietnia 2012 r. - Sąd Apelacyjny w Katowicach
Sprawdziłam drogą dedukcji. Pan Mecenas podał syg. akt SN i bardzo ważną sprawę a mianowicie nr. Apelacji i miasta,gdzie wyroki zostały wydane.
Weszłam na stronę orzeczeń sądu powszechnego i tam są wyroki SA wybrałam nazwę miasta czyli Katowice odszukałam numery obu . apelacji i przeczytałam treść wyroku i w obu tych sprawach,które 23.04.2012 rozstrzygał SN nie dotyczyły nas czyli "zawieszonych"
Nie odnalazłam nr. apelacji w Łodzi więc nie wiem czego dotyczyła sprawa.Zabiera to trochę czasu ale warto poszperać ażeby wiedzieć więcej
Anonimowy 24 kwietnia 2013 18:15
Dzisiaj była rozpatrywana kasacja (III AUa 151/12 wyrok z 04.04.2012r.SA Wrocław ) w II UK 299/12 w tym przypadku apelacja emerytki była uznana, ZUS nie powiadomił jej o zawieszeniu emerytury, więc o kasację wystąpił ZUS. Zobaczymy jaki będzie wynik tej apelacji. Nie ma to, moim zdaniem, związku z naszymi sprawami. Zauważyłam, że wyszczególnione kasacje dotyczą wyroków SA ogłoszonych przed wyrokiem TK.
Danielo, kasacja ZUS oddalona ,czyli SN pozytywnie rozpatrzył sprawę na korzyść emerytki.
Pozdrawiam /na ten moment najbardziej aktywną blogowiczkę/
Anonimowy 24 kwietnia 2013 19:24
Basiu, bardzo dziękuję za informację i za miłe słowa na mój temat. Chyba wpadłam w "nałóg"
Anonimowy 24 kwietnia 2013 20:02
ZUS Sosnowiec złożył apelację od wygranych spraw.Żąda zwrotu kosztów procesowych.Czy to jest możliwe?Danka
Ewa 24 kwietnia 2013 21:08
Czy ktoś już wnosił sprawę o odsetki lub odwoływał sie od negatywnej decyzji o odsetkach?
Anonimowy 24 kwietnia 2013 22:53
Chytra BABA z Radomia ,poczekaj!!!!!!
Rzeczywiście , W sytuacji ,gdy ludzie dobijają się o zaległe i są na początku albo w połowie sądowej poniewierki ,grupa osób systematycznie zapytuje o odsetki . Przypomina to sytuację ,kiedy w niedługim czasie po ogłoszeniu TK rozgorzała na blogu dyskusja o podatkach od dużych kwot,jakie już ,już dostaniemy. Proszę osoby odsetkowe o wstrzymanie ,lub zwrócenie się do Adminki z prośbą o utworzenie zakładki pt ODSETKI.
Anonimowy 25 kwietnia 2013 06:20
A dlaczego Ewa ma nie pytać o odsetki?Jeżeli jest ktoś kto się z tym tematem uporał niech się podzieli wiadomościami jak to zrobić.Pozostali niech czytają i zapisują wiadomości jak dojdą do tego etapu to będą przygotowani jak sobie z tym poradzić.Wiadomo,że jesteśmy na różnym etapie swoich spraw i każdy w innym miejscu a blog jest po to ażebyśmy się wymieniali swoimi doświadczeniami.
Elżbieta 24 kwietnia 2013 21:24
Ja też nie byłam powiadomiona o zawieszeniu emerytury. Podnosiłam to na sprawie w SO, jednakże sędzia nie znalazła podstawy do uchylenia decyzji ZUS o zawieszeniu postępowania twierdząc, że nie ma to wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie!!!! Teraz czekam na sprawę o wznowienie (ponad 3 m-ce) i na pewno wykorzystam ww. wyrok SA i SN!! Mam jeszcze drugiego asa w rękawie - wypłaty emerytury dokonano od 1 listopada 2012 r., a więc przed publikacją wyroku TK!! Jeżeli prawo mogło działać wstecz za 21 dni to powinno działać też za 13 miesięcy.
Elżbieto, masz rzeczywiście asa w rękawie.Przeczytaj dokładnie wyrok Apelacji w tej sprawie / III Aua/ 151/12 Wrocław.Przygotuj się i walcz.
Anonimowy 24 kwietnia 2013 21:56
Wypłacono od 1 listopada 2012r i taka data jest też na decyzji wznawiającej?
Czyżby takich wypłat było więcej,czy tylko jedna Ela doświadczyła obłaskawienia losu?
Elżbieta 24 kwietnia 2013 22:16
Tak, właśnie taka jest decyzja z XII 2012 r. o wznowieniu wypłaty oraz decyzja z III 2013 r. o odmowie wypłaty zaległych emerytur. Wniosek do ZUS złożyłam zaraz po publikacji wyroku TK, a 7 grudnia 2012 r. już otrzymałam emeryturę za pełne 2 miesiące. Byłam chyba pierwszą emerytką, która pomimo złożenia odwołania do SO otrzymała wypłatę, co spotkało się na naszym blogu z wielkim niedowierzaniem. Później wszyscy z mojego ZUS-u otrzymywali już wypłaty od 22.XI.12 r. Wyrok z SA Wrocław czytałam dzięki Państwa wpisom. Elżbieta
Anonimowy 24 kwietnia 2013 22:46
Ot,szczęściara!
Wyrok wrocławski znalazłam przez zwykły przypadek(szukałam czegoś innego)i sama byłam zaskoczona,że taki temat był poruszany procesowo.
Teraz może to byc odniesieniem do innych sytuacji.
Ciekawe czy ZUS wyciągnie z tej lekcji jakieś wnioski i zacznie baczniej uważac na to:
co i jakim trybem wysyła.
Xenefont o/Olsztyn 24 kwietnia 2013 23:05
ZUS, z tzw automatu nie wypłacał nigdy żadnych świadczeń.Zawsze jednostronnie-zawieszał,wstrzymywał,oznajmiał,że nie będzie wypłacał,albo tylko w okrojonym wymiarze naszych świadczeń.My Emeryci mamy ten obowiązek,by wnioskiem na piśmie "prosić"/zgłosić o swoje świadczenie. Do zobaczenia w Augustowie na naszym Zlocie ...
Anonimowy 25 kwietnia 2013 06:35
Kiedy będzie ten zlot. Czy termin jest już wyznaczony.
Xenefont o/Olsztyn 24 kwietnia 2013 22:37
Dziewczyny!!! Najważniejsze jest to,że SN zaczął spychologię,czyli daje sygnał,by "doły" myślały...jak My-nie "prawnicy"! Z natury jestem optymistycznym-pesymistą,Mazurem z chłodnej krainy geograficznej,ciepłym,gorącym wręcz serduchem pochodzenia ...realizmu Żydowskiego,tak bardzo, jak to tylko możliwe. Trzeba unikać każdego negatywnego czynu i nigdy nie tracić sposobności wykonania choćby najdrobniejszego pozytywnego działania. Nic nie jest pewne i mówię nawet,że należy postępować tak, by niczego nie żałować, nawet gdybyśmy mieli umrzeć jutro.Pozdrawiam też wszystkich,Którzy nie zrozumieli mnie wcześniej.Przepraszam tez Tych,którzy będą nie wiedzieć o co chodzi...
Anonimowy 24 kwietnia 2013 23:57
Termin odpowiedzi na interpelację pani poseł Józefy Hrynkiewicz został przedłużony. Informację o tym można znaleźć na stronie internetowej sejmu:
Jeszcze większa zwłoka (a także kolejne zmiany osób odpowiadających) nastąpiła w przypadku odpowiedzi na interpelację nr 15228 posła Ryszarda Zbrzyznego w sprawie "waloryzacji kwotowej" 2012.
IRENA 25 kwietnia 2013 10:01
Cały czas chodzi o to ,by sprawę odwlekać w nieskończoność. Dziś na onecie art. i znów biadolenie
http://emerytury.onet.pl/prasa/grozi-nam-pozar-w-emeryturach,1,5476050,artykul.html pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 25 kwietnia 2013 10:25
Ireno, ten art. już usunięty - ciekawe dlaczego?
Anonimowy 25 kwietnia 2013 11:56
nic nie usunięto, jest nadal;
http://emerytury.onet.pl/prasa/1,5476050,drukuj.html
Anonimowy 25 kwietnia 2013 12:33
Zgadza się, pominęłam słowo - prasa. Przepraszam - Daniela
Anonimowy 26 kwietnia 2013 08:47
Ale cisza,niedobrze.
Xenefont o/Olsztyn 26 kwietnia 2013 09:53
Jesteśmy na działkach,albo w pracy.Na blogu spotkamy się wieczorem. Pędzę na działkę groch cukrowy,pietruszkę,marchewkę...siać,a i dymkę już najwyższy czas wysadzić. Pa,pa - do wieczora!
Anonimowy 26 kwietnia 2013 11:07
Może zaczekajmy na objazd P. Premiera po kraju, wczoraj mówił,że nie będzie czekał do czerwca i że interesują go ciężkie sprawy, nasza do takich należy ,pamiętajmy aby zadać pytanie , dlaczego Państwo oszukuje emerytów ,gdzie są nasze składki, wreszcie gdzie podziały się pieniądze z wstrzymanych emerytów, wystarczy je teraz zwrócić a nie szukać paragrafów jak oszukać najbiedniejsze grupy.Oddać, a dać to 2 różne sprawy Irena
Anna1952 26 kwietnia 2013 12:47
Dzisiaj w SO Poznań odbyła się sprawa mojej koleżanki.Pierwsze naliczenie emerytury V/2007r.
Emerytura zawieszona do II/2010 r od marca zaczęła pobierać aż do 30.09.2011r.Niestety Sąd sprawę oddalił,motywując że wyrok TK dotyczy osób po 08.01.2009r.- 31.12.2010 r.
I tej zasady chyba sądy będą się trzymały, bo na zdrowy rozum, nie rozumiałam tego, że można było pobierać emeryturę od 8.I.2009 nie mając pełnych uprawnień emerytalnych (wiek).
jak ktoś tego nie rozumiał, to nie miał "zdrowego rozumu"
W Legnicy trzymają się zasady, że wyrok TK nie działa wstecz. Nie ma głupich i nieuzasadnionych podziałów na "przed" i "po".
Anonimowy 29 kwietnia 2013 14:56
czyli olewają wszystkich i z czego się cieszyć krystyna
Anonimowy 26 kwietnia 2013 13:46
A ja mam sprawę na "plusie" w SO Wrocław, naliczenie emerytury maj 2009. Mimo, że na wokandzie wpisane było nazwisko radcy prawnego, przedstawiciela ZUS nie było. Jeżeli chodzi o odsetki sąd nie odniósł się do mojego żądania ich wypłaty, gdyż obecna sprawa była rozpatrywana jako wznowienie postępowania, a rok temu o odsetkach oczywiście jeszcze mowy nie było. Poinformowano mnie, że w sprawie ewentualnych odsetek możliwe jest osobne postępowanie, po negatywnej decyzji ZUS co do ich wypłaty. Wydaje mi się, że taka argumentacja sądu jest bardzo logiczna. Oczywiście możliwa jest teraz apelacja ZUS od pozytywnego dla mnie wyroku.
Tu Wrocław.
Moja sprawa jest podobna.Dzisiaj się dowiedziałam /zadzwoniłam do sądu/,że ZUS wystąpił o uzasadnienie wyroku i zamierza złożyć apelację.
ZUS ma takie wytyczne żeby od wszystkich pozytywnych wyroków składać odwołania :)
Do anonimowego z 13:38
Totalna zazdrość przez Ciebie przemawia.Widać że rozumu Ci brakuje żeby logicznie myśleć.
Do an 13.56. U ciebie rozumu nie tylko brakuje, ale juz jestes zupelnie pozbawiona tego najwazniejszego organu,twoj post nawet nie nadaje sie do komentowania. kich.
Krysia S 26 kwietnia 2013 17:56
Proszę nie obrażajcie się wzajemnie.
Przepraszam że zapytam czy Panie które si e obrażają to zrobiły zasiliły konto BLOGA?
Xenefont o/Olsztyn 26 kwietnia 2013 21:02
Pozdrawiam naszą sąsiadkę Krysię S...brawo! A,tak dla w/wpisujących się: "Przed 8 stycznia 2009 r. spełniałem tylko warunki wieku i stażu pracy,a nie spełniałem warunku rozwiązania stosunku pracy, wymaganego przez artykuł 103 ust 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS.Zatem, miałem jedynie EKSPEKTATYWĘ prawa do emerytury, a nie PRAWO do emerytury. Prawo do emerytury nabyłem po 8 stycznia 2009 r.,kiedy art.103 ust 2a usunięto z porządku prawnego i wówczas spełniłem wszystkie wymagane warunki w tym momencie.
Decyzją znak: 1-1/15/EM z dnia 03.10.2011 r. na podstawieart.28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 257, poz. 1726) ZUS wstrzymał mi z urzędu wypłatę emerytury,począwszy od 1 października 2011r.
Po wyroku TK z 13 listopada 2012r. sygn.akt K2/12 stan prawny zawieszenia emerytur uległ zmianie. Wyrokiem tym TK stwierdził,że emeryci,którzy nabyli prawo do świadczenia ijego realizacji w określonym przedziale czasowym nie podlegają rygorom wynikającym z art.103a ustawy o emeryturach i rentach. Oznacza to,że w przypadku osób,którym emeryturę przyznano przed 1 stycznia 2011 r.,a które kontynuowały zatrudnienie istniejące przed przyznaniem emerytury, nie ma podstaw do zawieszenia wypłat emerytury.
Zgodnie z poglądem,przeważającym w orzecznictwie Sądu Najwyższego,wyroki Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające niezgodność przepisu ustawy z Konstytucją są skuteczne od dnia wejścia w życie zakwestionowanego przepisu i przyczyna prawna wstrzymania wypłaty nigdy nie istniała...
I wiecie Państwo...miałem tf z.....,by takich uzasadnień było więcej,kierowanych do innych jednostek ZUS!!!
Krysia S 27 kwietnia 2013 08:56
Do Xenefont z 21:02
Witam serdecznie Sąsiada - słuszny wpis - bo taka jest PRZYKRA prawda (moja decyzja z X,2008 r) a dopiero po ustawie ze stycznia 2009 r na mój wniosek oraz pozostałych którzy mieli zaufanie do rządu i ZUSu mogliśmy pobierać emeryturę i zachować etat.
Wobec powyższego PROSZĘ OSOBY które uważają INACZEJ o nie zamieszczanie wpisów i KIEROWANE ich pod naszym adresem tylko do rządzących!!!!
Proszę pamiętać że MY mieliśmy też prawo skorzystać z ustawy ze stycznia 2009 r!!!!
I to MY jesteśmy POKRZYWDZENI bo teraz musimy znosić upokorzenia przez sędziów.
Krysiu S, jestem w identycznej sytuacji. Prawie tak samo uzasadniłam swoje racje w odwołaniu do SO. Dzięki Krzysztofowi posłużyłam się też terminem EKSPEKTATYWY prawa do emerytury. Myślę tak samo jak Ty, Krzysztof i wielu innych, bo to jest logiczne i "proste jak drut". Tylko większość sądów myśli poprawnie politycznie. Przekonał się o tym Krzysztof, który na pewno podkreślił w SA te kwestie. To mnie chwilowo załamało, ale walczyć postanowiłam dalej.
Pozdrawiam Ciebie, dowcipnego Xenefonta i Krzysztofa
Anonimowy 27 kwietnia 2013 19:28
Terminu "ekspektatywa" uzył sąd (chyba w Warszawie) w uzasadnieniu wyroku.
Anonimowy 3 maja 2013 01:07
witam jestem tutaj nowy i pisze poniewaz moja ciocia dostała z zus negaywna odpowiedz o zaległej emeryturze co prawda teraz jej płaca emeryture i pobiera pensje ale niech mi ktoś podpowie czy jest sens walczyć z sądem o tą zaległą emeryture i jakie krojki mam podjąść a żeby pomóc bliskiej mi osobie ponieważ nie dość że życie nas pozbawiło dwóch bliskich osób to jeszcze trzeba walczyć o swoje prosze o pomoc
Zawsze jest sens składać odwołanie i zawalczyć o zaległe. Znaczenie ma czy Pana ciocia miała emeryturę naliczoną przed 08.01.2009r, czy po tej dacie. Jeżeli "przed" to szanse są b.małe ale są. Jeśli "po" to trochę większe.Droga odwoławcza zaczyna się do Sądu Okręgowego (bez opłat), następnie jeśli negatywna decyzja to do Sądu Apelacyjnego (opłata sądowa 30zl) i dalej jest Sąd Najwyższy (tutaj już za pośrednictwem adwokata lub radcy prawnego)albo do ETPCz. Odsyłam do czytania wcześniejszych wpisów i w zakładkach. Tam jest b.dużo porad, znajdzie Pan wszystko. basia z b.
Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na ostatnio opublikowany wyrok Sąd Apelacyjny w Katowicach z 20 marca 2013 roku w sprawie o sygnaturze III AUa 1258/12. Sąd uznał, iż emeryci którzy nabyli prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 roku a którym zawieszono wypłatę emerytur od dnia 1 października 2011 roku mają prawo do otrzymania zawieszonej przez ZUS emerytury.
Proszę zwrócić uwagę na to, że Sąd Apelacyjny w Katowicach nie rozróżnia pomiędzy osobami, które nabyły prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 roku i tymi którzy nabyli prawo do emerytury po tym dniu. I choć moim zdaniem jest to prawidłowa interpretacji przepisów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, niestety jest to wciąż linia orzecznicza nieprzeważająca wśród sądów apelacyjnych.
Należy przypomnieć, że gdyby w ogóle nie było niekonstytucyjnego przepisu art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych to niezależnie od tego kiedy emeryt nabył prawo do emerytury otrzymywałby emeryturę. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wyeliminował z porządku prawnego art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – efekt jest taki jakby w ogóle tego przepisu nie było.
IRENA 7 maja 2013 12:10
Dziękuję Panu za śledzenie wpisów i wskazanie zwrócenia uwagi na wyrok SA w Katowicach.Pozdrawiam Irena z Lubuskiego
Anonimowy 7 maja 2013 13:13
dziękuję p.mecenasie Irena
Dzięki P.Marcinie, że "podpiera" Pan nas wszystkich wątpiących czy warto i czy jest sens zawalczyć o zaległe, a szczególnie tych "sprzed". Wyrok SA w Katowicach jest co prawda na razie odosobniony, ale z uwagi na to, że tyle osób i tak długo jest zaangażowanych w słuszną sprawę odzyskania zawieszonych emerytur, być może dożyjemy chwili, kiedy wszystkie wyroki będą jak ten z Katowic. Szczerze sobie i wszystkim zawieszonym tego życzę. Basia z b.
Panie Mecenasie.Wielkie słowa uznania,że wciąż jest Pan z nami, że śledzi Pan los naszych wstrzymanych emerytur i mimo tylu barier na różnym etapie załatwiania naszych spraw wciąż tak mocno podnosi nas Pan na duchu i zachęca jednak do walki o "swoje".Od początku bardzo podobają mi się Pana merytoryczne wywody i bardzo życzyłabym sobie, aby miał Pan od początku do końca rację w sprawie zawieszonych emerytur, a my "słuchając się Pana" abyśmy odzyskali wszystko co nam bezprawnie odebrano.Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego