Source: http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=32146
Timestamp: 2017-03-27 06:42:09+00:00
Document Index: 57286238

Matched Legal Cases: ['art. 25', 'art. 5', 'art. 25', 'art. 25', 'Art 25', 'Art 25', 'Art 25', 'Art 25', 'art. 25', 'Art 23']

Forum prawojazdy.com.pl • Zobacz wątek - Czyja wina - Kolizja dwóch cofających samochodów
Czyja wina - Kolizja dwóch cofających samochodów
przez schakalator » środa 12 grudnia 2012, 14:57 Witam,Doszło do nietypowej kolizji. Bardzo proszę o analizę przedstawionej sytuacji. Załaczam rysunek sytuacyjny.http://imageshack.us/photo/my-images/339/kolizja.jpg/Opis zdarzenia:Miejsce: droga publiczna w terenie zabudowanym. Dwa samochody wyjeżdżają z naprzeciwległych mostków pod posesjami.1. Samochód A rozpoczyna manewr cofania, przecina pas ruchu wciąż cofając2. W trakcie gdy samochód A cofa, samochód B rozpoczyna manewr cofania3. Obydwa samochody cofają w ten sam pas ruchu4. Dochodzi do kolizji, samochód A uderza zderzakiem tylnym w drzwi tylne samochodu BW momencie zdarzenia:x) Obydwa samochody były w trakcie cofaniay) Samochód A znajdował się już w całości na pasiez) Samochód B znajdował się w połowie na mostku pod posesją a w połowie na jezdni.Bardzo Was proszę o pomoc w interpretacji tej sytuacji.
schakalator
Posty: 1Dołączył(a): środa 12 grudnia 2012, 14:55
Re: Czyja wina - Kolizja dwóch cofających samochodów
przez BOReK » środa 12 grudnia 2012, 15:08 Po mojemu to wygląda na współwinę dokładnie pół na pół. Zastanawiałem się, czy w ogóle o takiej kolizji kiedyś usłyszę. BOReK
przez lith » środa 12 grudnia 2012, 15:27 edit: jednak rysunek jest. Dla mnie albo współwina, albo wina A. Bo B co prawda wyjechał A przed zderzak, ale to prawdopodobnie A w niego uderzył. W takiej sytuacji ciężko dopatrywać się czegoś takiego jak pierwszeństwo więc winny będzie pewnie ten co uderzył. Albo współwina na zasadzie, że 2 miszczów się spotkało Jak któryś się zdążył zatrzymać przed uderzeniem i jest w stanie to udowodnić to raczej się wybroni.
przez LeszkoII » środa 12 grudnia 2012, 17:10 Współwina ale można kombinować w takim kierunku, że winny B bo nie ustąpił pojazdowi z prawej strony. Skoro przy cofaniu należy ustąpić wszystkim a przepis ten nie wyczerpuje niniejszej sytuacji(dwóch cofających) to szukamy innych przepisów np. o przecinaniu się kierunków ruchu. Byłbym jednak dalece ostrożny w takiej interpretacji przepisów.
Posty: 6501Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53
przez lith » środa 12 grudnia 2012, 18:06 Ciężko mówić o przecinaniu się kierunków ruchu jak się oba pojazd do tego ruchu włączały ( i znowu musiały wszystkim ustąpić ;p) Poza tym jeszcze zależy czym dla kogo przy cofaniu jest prawa strona ;p bo dla mnie to właśnie pojazd B był po lewej stronie (bo przecież uderzył w lewy bok pojazdu A )
przez LeszkoII » środa 12 grudnia 2012, 20:03 Powolna jazda cofając nie jest chyba zabroniona poza niektórymi miejscami. Co innego sytuacja omawiana - czyli cofanie+włączanie się do ruchu. Zawsze mnie ciekawiła taka kwestia: skoro znaki drogowe nie wyjaśniają pierwszeństwa, to stosujemy przepisy o kierunku jazdy na skrzyżowaniu i poza nim - /art. 25/, chociaż w art. 5 nie ma zapisu, że "znaki drogowe mają pierwszeństwo przed przepisami regulującymi pierwszeństwo przejazdu" I nie musi być. Tak samo, skoro istnieje przepis, że cofający ustępuje pierwszeństwa innym pojazdom - to jak dwa pojazdy mają sobie ustąpić pierwszeństwa jednocześnie? Przepis nie wyjaśnia sytuacji więc odwołujemy się do art. 25. Aczkolwiek nie wiem czy słusznie. Patrząc na niektóre testy na egzamin, przepisu art. 25 nie stosuje się nawet przy włączaniu się do ruchu dwóch pojazdów niecofających. Górę bierze zatem kryterium "kto pierwszy w ruchu - ten lepszy".
przez szerszon » środa 12 grudnia 2012, 22:20 Art 25.3 ? Bo wydaje mi sie ,ze ciagle masz na mysli Art 25.1...
Posty: 13992Dołączył(a): sobota 11 lipca 2009, 15:03Lokalizacja: Warszawa
przez LeszkoII » czwartek 13 grudnia 2012, 00:36 szerszon napisał(a):Art 25.3 ? Bo wydaje mi sie ,ze ciagle masz na mysli Art 25.1...Miałem na myśli całokształt art. 25. Owszem chodziło mi o ust.3
przez aknx777 » czwartek 13 grudnia 2012, 11:56 LeszkoII napisał(a):Współwina ale można kombinować w takim kierunku, że winny B bo nie ustąpił pojazdowi z prawej strony.Od kiedy w tym przypadku pojazd B jest z lewej strony ? Winny jest kierowca pojazdu A - ktory znajduje sie po lewej stronie pojazdu B. aknx777
Posty: 96Dołączył(a): sobota 27 października 2012, 15:31
przez Borys_q » czwartek 13 grudnia 2012, 13:45 Współwina.
Posty: 3464Dołączył(a): sobota 22 marca 2008, 16:36Lokalizacja: Gdańsk
przez rusel » czwartek 13 grudnia 2012, 21:11 same polozenie pojazdow nie ma tu wiekszego znaczenia poki poruszają się tylem do kierunku jazdy, co wiecej wsrod zespolu ukladajacego pytania dla egzaminatorow jest twierdzenie ze cofajacy nie ma pierwszenstwa nawet przed wlaczajacym sie do ruchu
przez szerszon » czwartek 13 grudnia 2012, 22:14 A to ciekawe.Trochę jednak bym polemizował z tym włączaniem sie do ruchu.Ale nie za mocno... Na świecie są dwa rodzaje ludzi: ci, którzy wierzą w ewolucję i ci, których ona ominęła
przez rusel » piątek 14 grudnia 2012, 08:29 ja raczej tej opini nie podzielam, dla mnie uczestnik w ruchu a kierujacy ktory dopiero zamierza nim byc to dwa rozne statusy
przez szerszon » piątek 14 grudnia 2012, 08:49 Według Art 23.1.3) z pewnością tak, ale litera a) i b) już wprowadzają lekkie zamieszanie.
przez BOReK » piątek 14 grudnia 2012, 11:38 Ja się zastanawiam co ma niby przesądzać o tym, że którykolwiek z uczestników zdążył się włączyć do ruchu.