Source: http://serwistv.my3gb.com/prawo,do,zachowku,60.php
Timestamp: 2016-05-02 23:12:16+00:00
Document Index: 56254202

Matched Legal Cases: ['ustawy\n1', 'art. 1000', 'art.1008', 'art.1039', 'art 153', 'Art. 152', 'art. 931', 'Art. 993', 'Art. 994', 'art. 993', 'art.994', 'art. 994', 'art. 994', 'art. 994', 'art. 993', 'art. 995', 'art.994', 'art. 994', 'art. 994', 'art. 994', 'art. 991', 'art. 18']

odbior domy
kabiny natryskowe opalanie
Temat: podział majatku , co robic ?:((
Napisalaś, że oboje rodzice (jako współwłaściciele) żyją to póki co nie ma mowy o tym abyś była współwłaścicielem z tytulu dziedziczenia. Dziedziczysz kiedy umrze spadkodawca - a tu i ojciec i matka żyją, więc nie rozumiem skąd wywodzisz takie prawo (błąd, wielki błąd - i jeśli dobrze rozumiem to nie licz na ochrone jako współwłaściciel bo nim nie jesteś). Mało tego: póki rodzice-współwłaściciele żyją mogą dowolnie rozporządzać swoją własnością i nikt im nie może tego zabronić czy ograniczyć. Poza tym doprawdy nie możesz być pewna (to uwaga na przyszłosć), że nawet w przyszłości cokolwiek po kimkolwiek (choćby po rodzicach) odziedziczysz: wystarczy, że pojawią się testamenty i Tobie jako córce co najwyżej prawo do zachowku zostanie a nie dziedziczenie (ale to już nie na ten temat, o którym tutaj piszesz). Pozdrawiam. Ania
Temat: Spadek po Cioci
Spadek po CiociOd 5 lat Mieszkam z mężem u jego cioci. Jest ona właścicielką domku
Temat: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy
Prawo do zachówku po smierci spadkodawcyBardzo proszę o fachowa poradę. Może znajdzie sie na tym forum jakis radca prawny czy adwokat, który zechciałby mi pomóc. Sprawa wygląda tak, że w styczniu 2003r. dostałam w akcie darowizny od mojej baci mieszkanie. Babcia zmarła w maju 2004r. Teraz dwójka jej jeszcze żyjących dzieci upomina się u mnie o prawo do zachówku,chca abym im dała kwotę jaka sobie wymyslili. Ja to mieszkanie sprzedałam w sierpniu 2006r. i zawiść ich bierze i chcą teraz cos ode mnie wyszarpnąć. Moje pytanie jest takie,czy maja do tego prawo,jeżeli tak to kto poniesie koszty sprawy? Czy zachówek będzie liczony od kwoty darowizny czy od wartości za jaką ja sprzedałam mieszkanie? Moja babcia miała jeszcze dwójkę dzieci ale już nie żyją, w tym moja mama. Czy dzieci mojego zmarłego wujka i moje rodzeństwo też maja prawo do zachówku?
Będę wdzięczna za wszystkie porady, bardzo mnie to stresuje bo mamy z mężem w planie przeznaczyć pieniądze ze sprzedazy tego mieszkania na zakup nowego,dobierze mnóstwo kredytu,ja nie mam pracy. Nie stac nas na rozdawanie tych paru złotych co mam z tamtego mieszkanka. Z góry dziekuję za odzew.
w tej sprawie nie ma żadnego znaczenia czy kogos bierze zawiść:) Dzieci Twojej babci maja po prostu prawo do zachowku i mają prawo się go od Ciebie domagać, a Ty jestes zobowiązana im go wypłacić. Inna sprawa w jakiej kwocie ma być ten zachowek, oczywiście nie może to być kwota, którą sobie "wymyślili", tylko trzeba ją poprawnie obliczyć. Rozumiem, że Ty jestes jedyną osobą, która została obdarowana przez babcię.Zgodnie z prawem odpowiadasz w granicach wzbogacenia, czyli tego, ile ci zostalo z tego mieszkania. Poniewaz jednak sprzedalas mieszkanie juz po śmierci babci, to bedziesz musiala wykazywac, że nie wiedzialas, iż trzeba bedzie zaspokajać czyjes roszczenia o zachowek, bo w przeciwnym razie bedziesz odpowiadac do calej wartości tego mieszkania. Ty przy okazji tez masz prawo do zachowku po babci, więc ten swoj zachowek mozesz sobie odliczyc.
Jak widzisz sprawa jest dosyc skomplikowana, wymaga ustalenia wartości majątku babci i tego, ile się komu należy. Sama, bez prawniuka, przez internet jej raczesz nie rozwiązesz, chyba ze dojdziecie z rodziną do jakiegoś porozumienia.
Aniu,niestety masz rację. Ale dziękuję za odzew. Nie wiedziałam, że oni maja prawo do zachowku. Sądziłam, że tak jest w przypadku testamentu. Po to właśnie zrobiłyśmy z babcią akt darowizny. Wygląda na to, że notariusz mnie "wyrolował" bo wyraźnie mu powiedziałam z babcia o co nam chodzi, żeby rodzina nie mogła mieć wobec mnie roszczeń. Albo to prawo jest porabane bo nie wiem po co wydałam kasę na notariusza skoro prawo działa tak samo czy to testament czy darowizna. Teraz nie widze różnicy a za tą przyjemność ja zapłaciłam bo wcześniej był spisany na mnie testament.
Eh,ciężko mi że tak to wyszło. Zwłaszcza, że wujek jest bogaty, ciotka też mnóstwo kasy wyciągała od babci za jej życia a teraz jeszcze chcą mnie biedna zgnębić. Takie to życie ciężkie jest i niesprawiedliwe.
Widzę, że się w ogóle nie orientujesz. Darowizny darowane za życia po smierci wchodzą do masy spadkowej i zstępni ustawowi mają prawo do zachowku. Nawet jeżeli nie ma testamentu. Wiem, dla mnie to też był szok gdy sie o tym dowiedziałam i zaczęłam czytac w internecie na ten temat.
Temat: Spadek ? Zachowek?Darowizna mieszkania?
Spadek ? Zachowek?Darowizna mieszkania?Liczę ogromnie na waszą pomoc-starałam się przebrnąć przez akty prawne ale...mam już niezły mętlik..
Moja babcia zmarła ponad 3 lata temu. Zostawiła testament notarialny w którym majątek (mieszkanie) miał odziedziczyć moj tata a w razie jedo śmierci - ja (wskazana jestem jako druga). W ogole nie została uwzględniona siostra taty (dziadek nie żyje).
W mieszkaniu po babci mieszkam od 2 lat ja z mężem(i sami tą ruderę wyremontowaliśmy).
1.czy siostra taty nadal - mimo upływu 3 lat - ma prawo do zachowku?(ciocia przyjęła testament do wiadomości, do mieszkania nie ma nic)
2. czy moj tata moze zrzec się spadku i wówczas ja jako drugi spadkobierca-
dziedziczę to mieszkanie?czy juz na to za poźno?
3.jeśli pkt 2 jest niemożliwy to jaka forma stania się właścicielem mieszkania jest dla mnie najkorzystniejsza - najmniej obciążająca mnie finansowo- darowizna ze strony taty?
4. jak to zrobić by mój mąż był współwłaścicielem mieszkania? Czy darowizna mieszkania powoduje ze tylko ja jestem jego właścicielką?
Męczy mnie jeszcze jedno- czy sąd w postępowaniu określa wartośc mieszkania?
Bo - nie czekając na postępowanie- wraz zmężem przeprowadziliśmy niezły remont i włożyliśmy kupę pieniędzy...
Martwi mnie ta cała sytuacja i nie wiem w która stronę się zwrócić i od czego zacząć..
Gorąco dziękuję za wszelkie uwagi.
gonia.6 napisała: > Sama jestem zdiwiona na jakiej podstawie chca, go unieważnic. Może na podstawie własnego chciejstwa. Od tego są sądy, by rozsądzały sprawy
sporne zgodnie z prawem. To, że ktoś coś chce nie znaczy, że automatycznie ma
słuszność i prawo za nim stoi.
Ale osobom, które ustawowo byłyby uprawnione do spadku, będzie przysługiwało
prawo do zachowku - o tym też pamiętaj...
wszelkiej pomocy finansowej powyżej 1000 ze stony matki siostra powinna zapłacić
podatek w Urzędzie Skarbowym.
> Poszperałam trochę po forach prawniczych i siostra ma prawo do zachowku nawet d
> 10 lat wstecz od śmierci darczyńcy.
Niezupełnie prawda. Termin 10-letni dotyzy osób nie bedących spadkobiercami ustawowymi, w opisanym przypadku prawo siostry do zachówku nie wygasa po 10 latach. Zwracam tez uwagę, że zachówek jest liczony od każdej darowizny, także gotówkowej - więc rady odnośnie sprzedaży działki są mało sensowne. Ja bym sie raczej skupił na kwestii tego mieszkania które druga siostra dostała po dziadkach, bo zachówek działa w obie strony - skoro więc jedna siostra zażąda zachówku od wartości działki to druga może tak samo zażądać zachówku od wartości mieszkania.
Gość portalu: kika napisał(a): > do bezpocztyonline.Mieszkanie jest wspola wlasnoscia ex meza i jego zony.co mog
> zrobic jesli on nie bedzie sie domagal zachowku od corki.Przeciez te zapisy sa
> zrobione z premedytacja, zeby moja corka nic nie dostala
Gdyby ta darowizna nie została uczyniona, twoja córką byłaby uprawiona do
dziedziczenia swojego udziału w 1/2 tamtego mieszkania. Czyli 1/8 mieszkania (bo córek są trzy, a dochodzi jeszcze aktualna żona). Twoja córka będzie zatem miała prawo domagać się od swojej przyrodniej siostry
zachowku w wysokości 1/16 wartości mieszkania (połowę, tego, co by otrzymała,
gdyby darowizna nie została uczyniona) wedle stanu mieszkania w momencie
uczynienia darowizny ale według jego wartości w momencie wydawania orzeczenia sądu. Będzie na to miała 3 lata od śmierci swojego ojca. Potem prawo żądania zachowku
się przedawnia.
Gość portalu: 8nocnymarek napisał(a): > Swoje dotychczasowe mieszkanie przekazała swoim dzieciom.
Aha, to jak pewnie zauważyłeś/-aś, jej nie będzie dotyczyła ochrona należna
lokatorom, którzy skończyli 75 lat, bo ona będzie mogła zamieszkać ze swoimi
krewnymi. Ale dopóki jest żoną ojca, a ojciec korzysta ze służebności (dożywocia), to ma -
jak najbardziej - prawo mieszkać w twoim domu, nawet jeśli ojciec nocuje u
aktualnej przyjaciółki. Jeśli się rozwiodą, czy dojdzie do formalnej separacji, to wtedy kwestie
mieszkania sobie uzgodnią. A jeśli się nie rozwiodą, tylko będą małżeństwem do śmierci, to będzie jej
przysługiwało prawo mieszkania jeszcze przez 3 miesiące po śmierci twojego ojca,
a później prawo do zachowku czyli wypłaty (z twoje strony) połowy wartości tego,
co by odziedziczyła (jako żona) po twoim ojcu, gdyby nie uczynił on był
darowizny na twoją rzecz.
Temat: zachowek-pytanie
zachowek-pytanieWitam - moj dziadek ma mieszkanie wlasnosciowe w blokach oraz jednego syna -
mojego ojca, który ma dwojke dzieci. Dziadkowie mieli jeszcze corkę, ktora od
kilkunastu lat nie żyję i pozostawila po sobie dwojke dzieci. Mój ojciec opiekują się non stop niewidomym dziadkiem, dwójka dzieci mojej niezyjacej
ciotki jest od lat za granica i nie interesuje sie staruszkiem. Czy posiadają
oni prawo do zachówku i czy ojciec po śmierci dziadka będzie musiał ich spłacać?
Temat: Darowizna i służebność
Darowizna i służebnośćWitam.
Pięć lat temu babcia darowała mi dom w formie darowizny.Brzmi to dokładnie tak"Umowa darowizny i ustanowienie służebności mieszkania".W zamian za to opiekowałam sią,mieszkałyśmy razem.Niestety zmarła ona półroku temu.
Na chwilę obecną jej syn wspomina mi o sprawie sądowej.Czy ma on prawo do zachowku?
Zapomniałem o zachowku. Generalnie ma prawo do zachowku, jeśli po babci został testament i on nic w nim nie dostał. Jeśli była (będzie) sprawa sądowa (czyli dziedziczenie ustawowe a nie testamentowe) to i tak sąd mu coś przyzna. Ale tak jak zaznaczyłem, nie jestem żadnym ekspertem, mam jedynie ogólne pojęcie, więc mogłem coś naknocić.
Słabo to widzę. Ale można próbować.
W polskim prawie testament jest bardzo miękkim dowodem - a już szczególnie, jeśli nie można udowodnić jego wiarygodności lub poczytalności spisującego w momencie sporządzania. Druga strona zawsze będzie próbowała udodownić Twoje podstępne intencje. No i sprawa spadku - syn chyba będzie miał prawo do zachowku, tak czy inaczej. Jakoś go będziesz musiała spłacić albo co. Proponuję jakiegoś prawnika jednak, bo jeśli kompletnie się na tym nie znasz to kiepsko...
Temat: Rozporzadzenie w testamencie
Rozporzadzenie w testamencieNa jednego ze spadkobierców spadkodawca testamentalnie nałożył obowwiązek
odzyskania pewnej nieruchomości. Tę nieruchomośc mu zapisał w spadku.
Mam pytanie, czy na sprawie spadkowej ta nieruchomość może być zaliczona do
masy spadkowej?
Ten spadkobierca, poza zapisem tej własności do odzyskania, nie ma zadnego
innego zapisu. Zatem domaga się zachowku od innych spadkobierców.
Czy możliwe jest, że nie należy mu się zachowek, skoro jest w testamencie
jednak wymieniony, a odzyskanie w/w nieruchomości ma polegać na dokończeniu
formalności związanych z jej przejęciem. Ma prawo do zachowku, czy nie?
Jeżeli zmarła nie miała dzieci,to rodzeństwo ma prawo do zachowku.
Tylko czy jest sens wystepować o zachowek skoro zmarła sobie tego nie życzyła?
Przecież zrobiła zapis na siostrzenicę,można się procesować i na pewno
dostaniecie połowę tego co należałoby się z mocy prawa.
darowizna i zachowekMama chce przepisać na mnie mieszkanie własnościowe, w którym obecnie z nią
mieszkam. Czy moje rodzeństwo (brat i siostra) po śmierci mamy będą mieć
prawo do zachowku, jeśli darowizna będzie dokonana z tzw. zwolnieniem od
obowiązku zaliczenia do spadku?? Nie ukrywam, że wolałabym nie wypłacać im
zachowku. Czy ma jakieś znaczenie fakt, iż wraz z mamą wykupiłam to
mieszkanie na raty (dowody wpłat są na mamę)?
upss, rzeczywiście to dziedziczenie ustawowe, sorki. A co do testamentu, to
został on spisany jeszcze kiedy żył mój dziadek, nie wiem natomiast, czy babcia
go spisywała jeszcze raz po śmierci dziadka. Wiem tyle, że drugi mąż mojej babci
miał prawo do zachowku, wiedział o tym, ale wolał odkupić mieszkanie i zrzec się
Temat: czy mąż ma prawo do zachowku?
czy mąż ma prawo do zachowku?Sprawa wygląda następująco:
Brat męża ma przepisany na siebie dom rodziców ,tzn. ojczyma i matki.Mąż nosi inne nazwisko i nie jest przez ojczyma adoptowany.Rodzice jego nadal żyją a siostra powiedziała że ona nie chce swojej części domu.
Czy po śmierci rodziców mężowi będzie się coś należało( zachowek?), w przypadku jeśli już teraz dom jest własnością brata? Mąż nie został wydziedziczony. Brat przyrodni oczywiście nie będzie chciał nic dobrowolnie spłacić! Co zrobić w takiej sytuacji? Dziękuje
Czekajcie ,moja babcia ,jak miala sprawe spadkowa
(w testamencie byla jedyna spadkobierczynia ,ale balysmy sie ,ze rodzina babci meza wystapi o zachowek) ,po 2 mezu wzielismy adwokata.Niepotrzebnie ,ale wtedy ,to dla Nas wydawalo sie skomplikowane i zadalam mu pytanie ,co by bylo ,jakby u babci byla zameldowana jakas osoba? odpowiedzial ,ze ma jakis czas(teraz nie pamietam),na opuszczenie mieszkania.Moze zapytajcie adwokata?,a moze w meldunkowym ?,wez postanowienie o spadku
Jezeli jest to siostrzenica(a matka nie zyje) ,to ma prawo do zachowku.Jezeli dobrze pamietam ,to moze wystapic do sadu do 3lat o zachowek.Zachowek jest to zadoscuczynienie (kwota pieniezna )itd
Zawsze powtarzam niewiedza kosztuje ,a wiedza tez.
straw-berry napisała: > Otóż mylisz się, prawo do zachowku przysługuje tylko krewnym w linii prostej. > Matka dziewczyny była krewną w linii bocznej. Zwracam honor ,ano rzeczywiscie " rodzenstwo i zstepni rodzenstwa nie maja prawa do zachowku"
Temat: czy umowa na sprzedaż M bez notariusz jest ważna?
dziękuję za info.Jednak chyba i w przypadku darowizny rodzina ma prawo do zachówku i moze je zgłosić w ciagu 3 lat od darowizny, więc to chyba nie zamknie do końca sprawy, bo babcia niech zyje jak najdłuzej ale chyba tyle czasu nie ma.Obawiam się, że rodzina może poczekać,aż skończę generalny remont i oczywiście wartość rynkowa mieszkania bardzo wzrośnie,żeby wtedy upomnieć się o zachówek...No własnie kolejne pytanie: czy zachówek od wartosci rynkowej mieszkanie w momencie darowizny czy w momencie zgłoszenia żądania zachówku? czy tak jak w przypadku umowy kupna-sprzedazy samochodu nie wystarczy zgłosić umowy w skarbówce zeby była ważna?
Gość portalu: elo1 napisał(a): > Nie do końca tak jest. Po śmierci babci pozostali spadkobiercy mogą rościć > sobie prawo do zachowku z tego mieszkania. Najbezpieczniej jakby oświadczyli że
> > nie będą rościli sobie żadnych praw do mieszkania.
Temat: darowizna mieszkanie & ewentualni spadkobiercy
znalazłam sytuację nieco podobną do mojej opisanej na jednej ze stron:
www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=27770
chyba jednak będą mieli prawo do zachowku nawet biorąc pod uwagę darowiznę a nie spadek...
Temat: naiwność ludzka - walka o spadek
Jeśli mieszkanie kupili razem to był to ich majątek wspólny: jeśli mieli ślub cywilny to na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej jeśli nie mieli to w częściach ułamkowych np.jedno po 1/2 lub 1/4/ i 3/4.
Udowodnienie jaki był faktyczny udział każdego z nich jeśli chodzi o wielkość środków będzie tudne bowiem złożyli oświadczenia przed notariuszem ,że to były ich środki stosowne do udziałów lub wspólne/ w małżeństwie/.
Jeśli wnuk ma testament ważny to dziedziczy i koniec ale udział dziadka.Reszta pozostaje własnością babci.
Jeśli mieli ślub cywilny babci przysługuje prawo żądania zachowku w wysokości 2/3 udziału w spadku który by jej przypadł gdyby nie było testamantu jeśli jest trwale niezdolna do pracy lub 1/2 tego udziału.
Temat: spadek i testament .kto dziedziczy?
Proszę też nie zapominać, że testamentem można powołać np. tylko co do połowy spadku - a druga połowa spadku będzie dziedziczona na podstawie ustawy. Np taka sytuacja:
Zmarły zapisuje w testamencie: moją ostatnią wolą jest, aby połowa spadku przypadła mojej mamie. W takim wypadku udziały w spadku będą wyglądać tak:
1/2 mama zmarłego - na podstawie testamentu
1/4 żona - na podstawie ustawy
1/4 syn - na podstawie ustawy
Wówczas żona i syn będą mieli prawo do zachowku (tzw. uzupełniającego) co do różnicy w wartości jaką dostali a jaką dostaliby, gdyby wszyscy dziedziczyli na podstawie ustawy.
Temat: Zakup mieszkania a prawo do zachowku
Zakup mieszkania a prawo do zachowkuMoże ktoś wie? Chcę kupić mieszkanie od osoby, która niedawno odziedziczyła je po zmarłej ciotce. Moje pytanie: co mnie czeka już po zakupie, jeżeli zgłoszą sie osoby pominięte w testamencie a mające prawo do tzw. zachowku. Pozdrawiam. Magda
Temat: POMOCY - Zachowek
POMOCY - Zachowekczy mam prawo do zachowku po macosze, ktora mieszkanie wlasnosciowe zapisala rodzinie (bratu i kuzynce) jej pierwszego meza (zmarlego 20 lat temu)? W mieszkaniu tym nie jestem zameldowany;
moze ktos sie w tym oorietuje; w osttecznosci skonsultuje sie
z prawnikeim!
Temat: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim?
moralność ...christoph4 napisał: > Taka odpowiedz jest malo interesujaca i malo powazna , powyższa odpowiedz była jak najbardziej na poziomie, natomiast twoje reakcje już
daleko niżej. > , puszczalstwo kobiet nalezy ukarac tym bardziej ze brat prowadzi dosc duza
> firme i chodzi o spadek .
Prawo do zachowku pozostaje. Musztarda po obiedzie. W kwestii dalszego
postępowania cywilnego i ewentualnego "wydziedziczenia" kieruj się lepiej na
fora tematyczne - prawne, gdzie odpowiedż uzyskasz już od fachowców.
Skoro - jak twierdzisz - brat przez całe życie do i od rozpadu małżeństwa
zapewniał dzieciom wspaniałą stabilizację emocjonalną i materialną, to
rzeczywiście założony przez ciebie wątek "kipi jadem" tym samym dając do
zrozumienia, że opisywana przez ciebie braterska piecza nad dziećmi miejsca nie
miała. Do daty otrzymania rewelacji nt kodu DNA syna, traktował jak własne
dziecko i planował powierzenie części majątku, po tej dacie przestał ... Żenujące. Jeszcze bardziej, gdyż z etycznego punktu widzenia, to nie SYN ale matka
ponosić powinna była konsekwencje. Nawet w kolejnych powództwach cywilnych przy
podziale spadku sąd będzie brał ten aspekt od uwagę.
Temat: rozwód a bylli teściowie
rozwój emocjonalny dzieckaDziecko w swoim emocjonalnym rozwoju potrzebuje i ojca i matki. W wypadku braku ojca pojawiają się określone zachowania - dziecko szuka surrogatu ojca i znajduje go w każdym mężczyźnie będącym bliżej ciebie. Dzieco takie lgnie do nowego partnera, ojca matki, w skrajnym przypadku do innych mężczyzn. Utrzymuj więc proszę kontakt z ojcem swych dzieci, co choćby trochę zrównoważy rozchwianie emocjonalne, którego teraz doświadczają. Jeżeli chodzi o dziadków, to niestety widywania mogą wywalczyć sądownie - posiadają bowiem część praw jak i obowiązków wobec twych dzieci (skrótowo - babcia pada, twe dzieci po ojcu mają prawo do zachowku, tatuś nie płaci - po wyroku dziadkowie płacą za niego alimenty, itp.) Jeżeli ich to nie obchodzi - no cóż nie miła księdzu ofiara, pójdź ciele do lasu. Nie nalegaj. Ordynarne (dla mnie wywody, gdybania) - jesteś matką swoich dzieci i walczysz o ich byt. Nie ma zmiłuj dla Ex. Spie..ł sprawę - teraz musi płacić. I kropka.
"Jeżeli chodzi o dziadków, > to niestety widywania mogą wywalczyć sądownie - posiadają bowiem > część praw jak i obowiązków wobec twych dzieci (skrótowo - babcia > pada, twe dzieci po ojcu mają prawo do zachowku, tatuś nie płaci - > po wyroku dziadkowie płacą za niego alimenty, itp.)"
Kolejna osoba, ktorej prawa myla sie z obowiazkami. Owszem, dziadkowie moga miec obowiazki, ale nie znaczy to, ze automatycznie nabywaja prawa. Tak jak rodzic pozbawiony praw rodzicielskich nadal ma obowiazek placic alimenty - bo OBOWIAZKOW rodzicielskich nie jest pozbawiony.
W ogole prawo do widzen to jest prawo dziecka do widzenia sie z niezbednym mu do rozwoju rodzicem, a nie prawo rodzica, bo nikt nie powiedzial, ze dorosly czlowiek konecznie potrzebuje dzieci. Natomiast bez dziadkow mozna doskonale sie rozwijac, nie sa oni niezbedni i nie musza miec ustalonych przez sad widzen. Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: Darowizna a prawo do zachowku
Darowizna a prawo do zachowkuWitam
Mam pytanie związane z darowizną a prawami do zachowku.Otóż dziadek z babcią są właścicielami mieszkania i chcą mi je podarowac jako wnuczce ,w formie darowizny .Dziadkowie mają 4 dzieci,czy po śmierci dziadków dzieci te będą mogły domagac się zachówku ode mnie i ewentualnie jaka to musiałaby byc kwota?mieszkanie jest warte ok.300 tys. zł.
Jakby sytuacja wyglądała w sprawie zachowku gdyby zamiast umowy darowizny została zawarta umowa dożywocia miedzy dziadkami a mną-tzn dają mi mieszkanie w zamian za dożywotnią pomoc i opieke nad nimi?Czy wtedy dzieci dziadków tez by mogły domagac się ode mnie zachowku?
zachowekWitam, chciałabym uzyskać odpowiedź na pytanie czy w tej sytuacji występuje prawo do
aby siostra przekazała mu kawałek ziemi w drodze darowizny. Oczywiście temat
zawsze był spychany i w 99.9% nic z tego nie będzie. Babcia, po przekazaniu
córce majątku, nie dysponuje już niczym innym ( mieszka w jednym pokoju
darowanego ciotce domu ). Wielokrotnie podnosiła kwestię darowania tacie przez
ciotkę tych paru arów, ale nic to nie dało. Czy po śmierci babci mój tato,
jako całkowicie pominięty w udziale do majątku, będzie miał prawo do zachowku
po niej ?
Nie mogę jednak znaleźć informacji jak to wygląda w przypadkach związanych z
procederem emerytur rolniczych.
Temat: darowizna a prawo do zachowku?
darowizna a prawo do zachowku?dziendobry. mam pytanie do pana. dziadek mojego szwagra postanowił przepisac im(mojej siostrze i jej męzowi) w formie darowizny działke rolną. Dziadek ten ma jeszcze zyjącą żonę i troje dzieci. Pytanie mam takie,jeśli przepisze on sowjemu wnukowi ziemię,to czy w przypadku jego smierci jego dzieci mają prawo ubiegać się o zachowek??moja siostra z męzem pokryła juz koszty związane z pomiarem gruntu i wizytą geodety??bardzo prosze o odpowiedz i z góry dizekuję.
Testament - prawo do zachowkuPo śmierci matka /wdowa/ pozostawiła mieszkanie i zapisała je w testamencie synowi. Czy pozostałe rodzeństwo może ubiegać się o otrzymanie zachowku.Jeżeli tak to jakiej części.Dwoje z rodzeństwa nie żyje, czy ich współmałżonkom oraz ich dzieciom należy się udział.Nadmieniam że osoba wymieniona w testamencie jako spadkobierca już od roku po śmierci matki nie wystąpiła do sądu o uznanie testamentu, od 6ciu m-cy nie opłaca za przedmiotowe mieszkanie czynszu, nie posiada dochodów. Z góry dziękuję za odpowiedzi
izba.notarialna napisała: > Prawo do zachowku przysługuje zstępnym (dzieci wnuki itd.) > małżonkowi i rodzicom spadkodawcy. Wysokość zachowku jest to 1/2 > (ewentualnie 2/3) wartości udziału spadkowego, który by przypadł > uprawnionemu w razie dziedziczenia ustawowego. Dziękuję za odpowiedż ale intencją tego pytania było czy jeżeli nie żyje powiedzmy kilkoro z rodzeństwa to ich dzieci mogą ubiegać się o zachowek tak jak i rodzeństwo/w miejsce nie żyjącego rodzica/
Temat: przepisanie domu a zachówek
przepisanie domu a zachówekRodzice męża przepisują mu dom.Chciałabym się dowiedzieć czy w przypadku
śmierci jednego z rodziców reszta rodzeństwa ma prawo do zachówka(ma
brata,siostrę i jedna siostra zmarła to czy w takim razie jej mąż i dzieci
będą miały prawo do zachówku).Byłabym wdzięczna za odpowiedzi
rodzice meza przepisuja na niego dom czyli mowimy o akcie darowizny, tak czy siak, formalnym wlascicielem zostaje twoj maz,ustawowe dziedziczenie dotyczy aktualnego wlasciciela, czyli juz meza i tylko jego najblizsi beda po nim dziedziczyc i miec prawo do zachowku (zonka i jego dzieci ), starsi panstwo w momencie przekazania ( czy to darowanie czy sprzedaz-to bez roznicy ) oddaja tym samym swoje prawa do dziedziczenia domu- uczciwym byloby zrobic zapis o sluzebnosci na rzecz rodzicow- to takie zabezpieczenie dla nich, ze nikt ich nie wyrzuci az do ich smierci, zupelnie nie ma to wplywu na dziedziczenie po aktualnym wlascicielu, a po smierci rodzicow idzie sie do ksiag wieczystych i skresla zapis o sluzebnosc na podstawie aktow zgonow, proste i tanie a rodzice beda spokojni
Temat: Zachowek? Czy da się coś zrobić...?
nie bardzo rozumiem, znaczy jeżeli darowizna była za życia to traci się prawo do zachowku? Przecież zachowek włąsnie dotyczy darowizn wykonanych za życia. Co oznacza że, można darowiznę zaliczyć na rzecz zachowku, jeżeli nie była wcześniej niż 5 lat przed śmiercią? Rozumiem że, jak mineło ponad 10 lat od darowizny, to mam pełne prawo o taki zachowek się ubiegać? Bardzo dziękuję za pomoc w wyjaśnieniu.
Temat: Czy prawo do zachowku ulega przedawnieniu?
Czy prawo do zachowku ulega przedawnieniu?Mam jeszcze jedno pytanie, dot.mojego ojca.Otóż niezyjąca już mama mojego ojca w 1988, badz 1989 aktem darowizny oddała cały majątek
(dom z dużą działką)jednemu z trzech synów, pomijając dwóch pozostałych.(jednym z pominiętych był mój ojciec)Ojciec wraz z drugim z braci nie otrzymali żadnego zachowku, gdyż powiedziano im wtedy,że takowy się nie nalezy.Ja dziś wiem,ze jest inaczej, ale było to 20 lat temu i chciaąłbym sie dowiedzieć, czy dziś ojciec może się o ten zachowek od brata starać, czy nie jest to już przedawnione? Problem może być też w tym, że ów brat, który otrzymał dom ma nieślubną, dorosłą już córkę i najprawdopodobniej na nią ten dom przepisał.Co w takim przypadku?Czy można w takiej syt.ten zachowek wyegzekwować?Zóry b.dziękuję za odpowiedź.
Temat: zstępni
właściel nieruchmości może swobodnie dysponować swoją własnością-
również pod tytułem darmym, darowizna taka bezwględnie przenosi własność na nabywcę i darczyńca nie ma obowiązku przy dokonywanej przez siebie czynności uzględniać swoich zstępnych - czyli jak Pan to ujął "zstępni nie mają do tej nieruchmości żadnych praw" i obdarowany jest po prostu właścicielem nabytej nieruchomości,
jeżeli dokonana przez rodziców połowa nieruchmości wyczerpuje masę spadkową, która po nich zostanie (nic po nich nie zostanie lub niewiele; w taki sposób, że rodzeństwo nie odziedziczy majątku zaspakającego ich roszczenie o zachowek, a nie dostali od rodziców darowizn za życia, mogą poszukiwać u Pana jako obdarowanego zaspokojenia tego roszczenia, mówi o tym art. 1000 kodeksu cywilnego
ale nawet w takim wypadku nie mają żadnych praw do nieruchomości - roszczenie o zachowek, to prawo domagania się spłaty pieniężnej
Prawo do zachowku wynika wpros z kodeksu cywilnego, nie można go wyłączyć tylko na mocy oświadczenia darczyńcy, chyba że zachodzą przesłanki wydzidziczenie czyli właśnie pozbawienia prawa do zachowku, przesłanki te są enumeratywnie wymienione w art.1008 kodeksu; druga metoda pozbawienia prawa do zachowku to umowa między przyszłym spadkodawcą a jego spadkobiercą ustawowym - o zrzeczenie się dziedziczenia - umowa, czyli zgodne porozumienie obu stron.
jeżeli Pani mąż nie sporządzi testamentu, dojdzie do dziedziczenia ustawowego- w opisanym przypadku odziedziczą Państwo spadek w udziałach po jednej czwartej: żona i każde z dzieci;
w skład masy spadkowej wejdzie to, co będzie w chwili śmierci spadkodawcy w jego majątku, ale kiedy będą Państwo dokonywać działu spadku, dokonana przez Pani męża darowizna będzie podlegała zaliczeniu na schedę spadkową i "pomniejszy" udział syna z pierwszego małżeństwa, chyba że przy dokonywaniu darowizny mąż postanowił inaczej (art.1039-1042 kodeksu cywilnego)
jeżeli Pani mąż sporządzi testament i nie powoła do spadku syna z pierwszego małżeństwa, będzie On miał prawo do zachowku stanowiącego równowartość 1/8 masy spadkowej (połowa z jednej czwartej) jeżeli jest pełnoletni i zdolny do pracy; w takim przypdaku będzie trzeba sprawdzić ile wart jest spadek, doliczyć do niego tę darowinę podzielić na 8; jeżeli tak obliczona wartość będzie mniejsza niż wartość uczynionej przez Pani męża darowizny, uprawniony jest już zaspokojony, jeśli jest to mniej, ma roszczenie do spadkowbierców o uzupełnienie zachowku (991in.kodeksu cywilnego)
niestety to jest dość skomplikowane:)
Temat: czy w takiej sytuacji wujostwu należy się zachowek
bardzo interesuje mnie ten temat, bo mam analogiczną sytuację. (akt notarialny, umowa darowizny z zapisem o zapewnieniu darczyńcom dożywotniej,
nieodpłatnej opieki i pomocy w chorobie). Niestety dziadkowie zmarli w zeszłym
miesiącu. Wujostwo (2 synów dziadków) domaga się zachowku. Byłam u adwokata i on twierdzi, iż wujostwo ma prawo do zachowku?
Nie pisze Pani czy mama w testamencie wydziedziczyła któreś ze swoich dzieci.
Jeśli tego nie zrobiła to pozostałym spadkobiercom ustawowym (synom) przysługuje
prawo do zachowku. Mogą o niego wystąpić do Pani (jeśli wnuk jest nieletni), ale
najpierw muszą się dowiedzieć o swoim powołaniu do spadku.
Może Pani wystąpić do urzędu stanu cywilnego o wydanie aktów urodzenia braci
jako osoba blisko spokrewniona i wnieść do sądu o stwierdzenie nabycia spadku po
mamie. We wniosku powinna Pani napisać, że nie jest Pani znane miejsce pobytu
braci. Sąd wyda ogłoszeń i przez 6 miesięcy będzie oczekiwał na zgłoszenie się
braci, a po tym czasie wyda orzeczenie. Może Pani oczywiście również na własną
rękę próbować ustalić obecne adresy braci.
Temat: darowizna/testament
Wynagrodzenie, które zostało wypłacone ojcu w czasie trwania związku
małżeńskiego z matką (o ile nie podpisywali rozdzielności majątkowej) jest
wspólnym dochodem małżeństwa. Z tego co Pan pisze wynikałoby, że ojciec był
właścicielem mieszkania samodzielnie czyli albo nabył je przed zawarciem związku
małżeńskiego bądź w spadku po kimś albo rodzice mieli jednak rozdzielność
majątkową. Jeśli mieszkanie należałoby do wspólnego majątku nie mógłby sam
podarować Panu tego lokalu, gdyż niezbędna byłaby obecność matki przy akcie
notarialnym. Jeśli rodziców obowiązuje wspólność i matki przy akcie darowizny
nie było to być może faktycznie zaistnieć możliwość unieważnienia tej umowy.
Jeśli tata zapisał Panu cały spadek w testamencie, aa nie wydziedziczył brata i
matki to będzie im przysługiwało prawo do zachowku. Jeśli przed śmiercią tata
się rozwiedzie, to zachowek przysługiwać będzie tylko bratu. Jeśli o niego
wystąpi do sądu to sąd przyzna mu kwotę odpowiadającą połowie wartości udziału w
spadku, który by mu przysługiwał, gdyby do spadku powołany został.
Temat: Czy należy mi sie zachowek?Proszę o pomoc
Czy należy mi sie zachowek?Proszę o pomocDzień Dobry
Rodzice przepisali swój dom na moją siostrę, czy mam prawo do zachowku?Kiedy należy starac sie o taki zachowek?Siostra nigdy mnie nie spłaciła i nie dostałem od niej ani od rodziców zadnych pieniedzy.Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz.Dziekuje
ZachowekWitam
Rodzice przepisali mojej jedynej siostrze dom z działką, ona jest obecnie właścicielką, (ja mieszkam odzielnie z moją rodziną) Siostra teraz nie chce mnie spłacić twierdząc że "teraz to jest jest dom i mi sie nic nie należy" Nigdy od rodziców nie dostałem ani grosza.Jestem teraz w takiej sytuacji ze potrzebne mi są teraz pieniądze na kupno działki i tak sie zastanawiam czy teraz ona powinna mnie jakoś spłacić?A czy pośmierci rodziców będę miał prawo do zachowku?
Ona zrobi wszystko abym rzdnych pieniedzy nie dostał wiec czy mogła teraz złozyc jakies dokumenty które bedą miały wpływ na mój zachowek?Czy rodzice mogą wydziedziczyć mnie z testamentu i wtedy nie dostanę zachowku?Bardzo dziekuje za jakiekolwiek informacje Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: proszę o pomoc - prawo do zachowku
proszę o pomoc - prawo do zachowkuJeżeli ktoś mógłby pomóc, to bardzo proszę o odpowiedź. Spadkodawca sporządził testament w którym cały swój majątek zapisał żonie. Napisał również aneks do testamentu, w którym wydziedzicza wszystkie inne osoby, również z rodziny. Niestety nie podał przyczyny wydziedziczenia.
Problem jest w tym, iż spadkodawca nie ma wstępnych ani zstępnych (nie miał dzieci). Miał za to brata, który od wielu lat nie żyje. Teraz córki tego zmarłego brata chcą dochodzić zachowku od żony spadkodawcy. Zona wyrokiem sądu (jeszcze nieprawomocnym) odziedziczyła 100% majątku.
Moje pytanie: czy bratanicom spadkodawcy będzie się należał zachowek, chociaż nigdy nie pomagały w gromadzeniu tego majątku ani nie dbały o niego, ba może widziały zmarłego 2 razy w życiu.
Dziękuję za wszelkie wsparcie!!! Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: Czy ulega przedawnieniu prawo do zachowku....
Czy ulega przedawnieniu prawo do zachowku....Mam pytanie do ekspertow. Jesli moi rodzice 10 lat temu dali mojej siostrze mieszkanie(sami sie wyprowadzili do innego miasta). Natomiast mojemu bratu 3 lata temu zapisali nieruchomosc by z uwagi na zawod(buduje domy) zajal sie jego remontem.
Czy ja po smierci rodzicow moge oczekiwac od mojego rodzenstwa jakiegos zachowku, czy nie bedzie mi sie prawnie nalezal poniewaz rodzice oddali go za zycia.
Jestem z rodzicami w bardzo dobrych stosunkach. Mam swoje mieszkanie, a starego domu po dziadkach nie chcialam bo nie dysponuje taka kwota by go wyremontowac. Jednakze kiedy go brat bedzie sprzedawal czy mam prawo do zachowku?
:-) Dzieci mają prawo do zachowku. Dokładnie należy sie im 50% tego co by otrzymali gdyby nie zostali wydziedziczeni. Przeglądaj resztę wypowiedzi
aleks napisał(a): Użytkownik Dars napisał: Mam pytanko...... czy jęsli ktos za żywota spisuje testament majac kilka dzieci przepisuje tylko na jedno dziecko. Czy po śmierci darczyńcy ..... reszta dzieci będzie mogła sie o coś ubiegać. Chodz wola darczyńca była tylko aby dać tylko jednemu dziecku ??? pzdr DArs Gdy spadkodawca wyraził swoja wolę w testamencie ( notarialnie ) to pozostałym spadkobiorcom (poza głównym któremu został zapisany spadek) przysługuje jedynie zachowek . Mogą oni dochodzić innego podziału spadku w sądzie - podważając testament (np. został podpisanu pod przymusem lub w stanie niepoczytalności - ale to trzeba udowodnić). no nie do końca, jak nie ma dzieci to spadkobiercami ustawowymi są: małżonek, rodzice i rodzeństwo, ale rodzeństwu nie należy się zachowek, więc nie można stwierdzić, że pozostałym spadkobiercom coś się należy. Należy się zachowek jeśli dana osoba została pominięta w testamencie, nie została w nim wydziedziczona oraz jeśli w KC jest ta osoba wymieniona jako osoba mająca prawo do zachowku. Jeżeli nie ma testamentu to podział majątku (nalży przeprowadzić sprawę spadkową w sądzie ) następuje po równo na najbliższą rosdzinę np. zmarł ojciec dwujki dzieci - majątek wspólny małżonków jest dzielony na pół i część przypadajaca na zmarłego rodzica jest dzielona równo na trzy części między żonę i dwoje dzieci. Czyzli żonie pozostaje połowa oraz jedna trzecia z drugiej połowy majątku wspólnego majątku .. Jeśli jest testament też przeprowadza się sprawę w sądzie. Co do podziału majątku to jest to o wiele bardziej skomplikowane, bo jeśli jest 10 dzieci, to żonie wcale nie przypada 1/10 z połowy itd. A jeśli nie ma dzieci, a jest żona to ona wcale nie dostaje wszystkiego. sg Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: Pflichtteilrecht De-Pl
Witam, jeszcze jedno słówko z półki testament: Pflichtteilrecht prawo do zachowku. Pflichteil - zachowek Przeglądaj resztę wypowiedzi
| To jaki jest cel malzenstwa? | To może odpowiem pytając. | Czy wszystkie małżeństwa "produkują" dzieci? I??? Para homo nie ma najmniejszych szans, wiec nie ma dla kogo robic wyjatku z malzenstwem. Widzę, ze nie zrozumiałeś moich intencji. Chodzi o to, że małżeństwo to nie tylko jest po to by rodzić dzieci. Zaś jak sam napisałeś "Para homo nie ma najmniejszych szans", dlatego problem rodzenia i wychowania na homoseksualistów nie istniej, ponieważ nie mogą mieć dzieci. Dlatego też mówienie o złym wpływie na dzici (jeden z zarzutów kościoła) jest totalną bzdurą. Zeby podwazyc testament tez trzeba miec podstawy, jesli byl spisany u notariusza, a nie bezposrednio przed smiercia tych podstaw raczej nie ma. Ale zawsze można zakwestionować | Daj przykład jakie złe konsekwencje to niesie dla Ciebie ? | Porównaj to z korzyściami, które Ty odnosisz na skutek zawarcia | małżeństwa. Tego wszystkiego obecnie pozbawieni są homoseksualiści. Rospowszechnianie sie choroby i ustawowe wymaganie pelnej akceptacji. To nie jest normalne i mozna sie czepiac owej normalnosci, odnosic sie do zycia zwierzat gdzie tatusiowie wychowuja dzieci... Wedlug mnie to patologia, ktora w niewielkim zakresie mozna tolerowac, ale zgadzanie sie na to wszystko co niesie ze soba zalegalizowanie zwiazkow wszelkiej masci, jest po prostu chore. I wcale nie keuje si na osobe tolerancyjna, dla mnie zjawisko moze istniec, dopoki te osoby nie zaczna wchodzic w droge wiekszosci osob. Ale istnieje prawo do zachówku. Ponad to zawsze można udowaniać, że spisanie testamentu mogło być pod wpływem emocji lub przymusu. Niestety póki homoseksualiści są spychani na margines społeczny i poniewiwrani tak długo będą problemy. Dla przykładu niechg się okaże, że będzia rozstrzygający sprawę spadkową tego typu będzie zwolenikiem opcji klerykalnej, albo po prostu nienawidzi pedałów. Jak sądzisz jaki będzie werdykt ? A tak - oficjalnie zawarte małżeństwo oznacza określone konsekwencje prawne i wtedy nikt nie będzie mógł kwestionować. Poza tym jak dla mnie juz za duzy OT sie robi... gdyby chociaz w prasie opisali ze jakis homo dostal mandat na rowerze za to, ze jest homo :) Każdy rowerzysta jest homoseksualistą i do tego dewiantem, ponieważ ma bardzo częsty kontakt z pedałami i do tego z niejednym ;))) Jacek "Plumpi" Przeglądaj resztę wypowiedzi
on Fri, 15 Feb 2002 00:23:09 +0100, Jacek Kijewski wrote: On Thu, 14 Feb 2002, kya wrote: | e-tam samotnie żyjącym osobnikiem. Mieszka z kimś pod jednym dachem, | robią razem zakupy, razem to mieszkanie urządzają, chodzą ze sobą | do wyra może czasem, podejmują wspólne decyzje dotyczące przyszłości, | spędzają ze sobą 90% wolnego czasu, razem wyjeżdżają na wakacje... | Później to uporządkuję, dobra? Na razie mi wyszedł konkubinat | z psem lub kotem (; Ja pod jednym dachem mieszkam z kupa ludzi - w naszym (jednodachowym) bloku jest 88 mieszkan. Niewiele z tego wynika. nie bzykasz się z nimi i nie wyjeżdżasz na wakacje, przynajmniej w sensie formalnym (; Hm. Widzisz. Mozesz podpisac z ta osoba umowe spolki cywilnej (hint: spolke cywilna zawierasz robiac zrzute na pol litra, nie musi to byc w celu zarobkowym). Piszesz testament. I juz masz polowe malzenstwa. Wiec: mozna to dodatkowo regulowac. Ale jak ktos naprawde chce - to sobie zalatwi po swojemu. Np. sprzedam dwa dni przed śmiercią mojemu kociołapemu ukochanemu? Jakby nad tym pomyśleć, to dobre by było... | Żeby to było takie proste... Niestety, jak zapiszesz w testamencie, że | życzysz sobie, aby dziedziczył Twój siostrzeniec, dowolna bliżej | spokrewniona osoba może tę wolę zaskarżyć, i ma 75% na to, że wygra sprawę. pytanie zadane pol metra w lewo: kobieta mowi, ze testament generalnie mozna obalic, gdy zostal sporzadzony w niewlasciwej formie. Notarialnego praktycznie chyba ani razu nie obalono. A, to dobrze wróży... Zachowek nalezy sie w odpowiednich proporcjach zonie, dzieciom, rodzicom i rodzenstwu. Zachowek wynosi w zaleznosci od okolicznosci 1/2 lub 1/3 czesci, ktora by danej osobie przyslugiwala ustawowo. Co oznacza, ze polowa majatku (co najmniej) moze przypasc wybranym osobom. Prawo do zachowku jest uzasadniane tym, ze zona i dzieci wspolnie pracowaly na dobrobyt goscia i ten majatek, wiec im sie nalezy. I tu pole do popisu dla złośliwych prawników i rodzin. "Jakbym cie nie wyrzuciła z domu w '65, to byś do niczego nie doszła"... /: Tako rzecz prawnik, a ja mam nadzieje, ze nic nie przekrecilem. te 75% to urban legend, zwlaszcza odnosnie poprawnie sporzadzonego testamentu To zapytaj jeszcze ile kosztuje takie poprawne sporządzenie i notariusz, bo ciekawam. Przeglądaj resztę wypowiedzi
news:d1r6cm$248e$1@news2.ipartners.pl Standard. Nie widzę problemu, to go nie ma. Gdybyśmy dalej udawali, że problemu nie widzimy, to dalej problemy o których piszę, byłyby nie rozwiązane. A tak, to ruszył się kamyczek, który kiedyś ruszy lawinę. Swoją drogą, co Cię tak w "wojującym" irytuje? Że wiesz oficjalnie to czego się domyślałeś? Że ktoś domaga się respektowanmia jego praw? Odpowiem Ci tak: Masz dokładnie te same prawa co wszyscy, a skaczesz jak pajac na sznurku tylko dlatego, że pieprzysz się w innym układzie niż większość i to bez możliwości (istotnego ze społecznego punktu widzenia) demograficznego efektu. Jak cię to nie interesuje, to dalej możesz udawać, że problem nie istnieje. On na twoje życie nie ma kompletnie żadnego wpływu. Ani Ci nie będzie z tego powodu gorzej, ani lepiej. Będzie ci nijak. Już tłumaczyłem Wiedźmie, że na podobnej zasadzie psychopaci też powinni upomnieć się o swoje "prawa" (np. większej wyrozumiałości i łagodniejszego traktowania przez wymiar sprawiedliwości ze względu na ich naturalną - dość specyficzną - osobowość). Nie wspomnę już o "prawach" wieloosobowych komun... Trujesz tu o prawie spadkowym, ale testamentowe rozwiązanie Ci nie pasuje, bo naturalni członkowie rodziny mają prawo do zachowku. Nie pasuje Ci to prawo? Czujesz się pokrzywdzony? Ja twierdzę, że naturalna rodzina jest w takim przypadku bardziej pokrzywdzona. To po ch walczysz? Boisz się inwazji homosiów? Nie żartuj. Nie odwracaj kota ogonem. Kto tu walczy o rewolucyjne zmiany w obowiązującym prawie na rzecz marginalnej mniejszości? Przeglądaj resztę wypowiedzi
Witam, Rodzice dwójki dzieci (A i B), właściciele domu chcąc mieć pewność, że nieruchomość po ich śmierci zostanie podzielona równo pomiędzy swoje dzieci sporządzili za radą notariusza testamenty: mąż zapisał wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku A żona zapisała wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku B No i jest fajnie. Mąż już nie żyje, spadkobiercą testamentowym jest dziecko A, ustawowymi: żona i dziecko B czyli spadkobierca A powinien wypłacić zachowki dla "żony" oraz dla "B". Owszem, powinien, ale tylko gdy tego zażądają. Czy w sprawie o dział spadku można dokonać wzajemnego zniesienia się zachowków miedzy A i B Ciii, stop, zaraz. Jaki dział spadku skoro jest jeden spadkobierca? Dział spadku jest wtedy kiedy jest dwóch lub więcej. Co chcesz dzielić na "jeden"? A odziedziczył udział we współwłasności i nikt mu tego nie odbierze. Ewentualny zachowek i tak wypłaca się w pieniądzach jako równowartość. Poza tym, dopóki nie umrze żona nie ma żadnego obowiązku wypłaty zachowku, nie ma więc czego znosić i potracać. Zresztą może ona w każdej chwili testament odwołać i problem zachowku wogóle zniknie. (istnieje uzasadnione podejrzenie, że po śmierci żony dziecko B nie wypłaci zachowku dziecku A, ponieważ B już teraz zajmuje w/w dom i traktuje posesję jak swoją własność)? Jak umrze żona, po której z testamentu dziedziczy B, wtedy A, jako pominietemu przysługuje prawo do zachowku. I nie ma, ze B "nie wypłaci", jak nie zechce po dobroci to jest pozew o wypłatę zachowku i komornik. Poza tym nie rozumiem o co chodziz tym traktowaniem, Skoro A dziedziczy połowę to B nie ma co się rządzić jak na swoim. Jak się będzie burzyć to jest powództwo o dopuszczenie do współposiadania i ostatecznie o zniesienie współwłasności. Dziecko A nie zlozyło jeszcze wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. Nie ma to żadnego znaczenia. ___________________ RF Przeglądaj resztę wypowiedzi
Witam, Rodzice dwójki dzieci (A i B), właściciele domu chcąc mieć pewność, że nieruchomość po ich śmierci zostanie podzielona równo pomiędzy swoje dzieci sporządzili za radą notariusza testamenty: mąż zapisał wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku A żona zapisała wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku B No i jest fajnie. Mąż już nie żyje, spadkobiercą testamentowym jest dziecko A, ustawowymi: żona i dziecko B czyli spadkobierca A powinien wypłacić zachowki dla "żony" oraz dla "B". Owszem, powinien, ale tylko gdy tego zażądają. Czy w sprawie o dział spadku można dokonać wzajemnego zniesienia się zachowków miedzy A i B Ciii, stop, zaraz. Jaki dział spadku skoro jest jeden spadkobierca? Dział spadku jest wtedy kiedy jest dwóch lub więcej. Co chcesz dzielić na "jeden"? A odziedziczył udział we współwłasności i nikt mu tego nie odbierze. Ewentualny zachowek i tak wypłaca się w pieniądzach jako równowartość. Poza tym, dopóki nie umrze żona nie ma żadnego obowiązku wypłaty zachowku, nie ma więc czego znosić i potracać. Zresztą może ona w każdej chwili testament odwołać i problem zachowku wogóle zniknie. (istnieje uzasadnione podejrzenie, że po śmierci żony dziecko B nie wypłaci zachowku dziecku A, ponieważ B już teraz zajmuje w/w dom i traktuje posesję jak swoją własność)? Jak umrze żona, po której z testamentu dziedziczy B, wtedy A, jako pominietemu przysługuje prawo do zachowku. I nie ma, ze B "nie wypłaci", jak nie zechce po dobroci to jest pozew o wypłatę zachowku i komornik. Poza tym nie rozumiem o co chodziz tym traktowaniem, Skoro A dziedziczy połowę to B nie ma co się rządzić jak na swoim. Jak się będzie burzyć to jest powództwo o dopuszczenie do współposiadania i ostatecznie o zniesienie współwłasności. Dziecko A nie zlozyło jeszcze wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. Nie ma to żadnego znaczenia. Dzięki za wnikliwość w czytaniu w/w tekstu, a teraz ... a czy od stwierdzenia nabycia spadku (przez sąd) poza obowiązkiem zapłaty podatku spadkowego sąd określa obowiązek oraz wysokość zachowków jakie ma zapłacić spadkobierca testamentowy spadkobiercom ustawowym (pominiętym w testamencie)? PZDR Przeglądaj resztę wypowiedzi
RADZIEJ napisa_(a): Moje pytanie brzmi tak: 1. Jak najprościej rozwikłać tą sprawę z korzyścią dla mojego ojca- przejęcie całkowite dóbr, z jak najmniejszą rekompensatą finansową. Ważne: sąsiedzi i najbliższa rodzina mogą zaświadczyć, że wszystkie dzieci ze strony brata ojca nie pomagały babci zarówno jeżeli chodzi o prace na jej rzecz jak i materialnie. Mam 22 lata a nawet ich na oczy nie widzieliśmy( ja i moje rodzeństwo), chociaż u babci bywaliśmy bardzo często. Myślę, że to nie ma znaczenia. 2. Sprawa sądowa ma się odbyć za 2 tygodnie i najpierw będzie sprawa spadkowa z dziadka na nieżyjącą babcie, no i resztę uprawnionych spadkobierców, wnuki ze strony brata ojca, jak i ojca i jego dzieci. A czy jeśli wniosek złożyła babcia przypadkiem nie zawieszą tego postępowania? 3. czy ktoś miał do czynienia z taką sprawą i czy może poradzić jak nie oddawać sępom, wszystkiego na co babcia i moja przy naszej pomocy pracowała całe życie!!! 4. babcia nie sporzadzila zadnego testamentu, 4 dni przed smiercia na imieninach w obecnosci rodizny opowiedzial o tym ze chcialaby wszystko przepisac na mojego ojca- chcemy napisac pismo, w ktorym zawarty bedzie testament ustny babci odnoszacy sie do slow wypowiedizanych na imieninach przy zaswiadczeniu 3 swiadkow. Trudno powiedzieć czy istniały przesłanki do sporządzenia testamentu ustnego (obawa rychłej śmierci lub inne szczególne okoliczności). Świadkami nie może też być nikt kto uzyska korzyść z takiego testamentu ani jego najbliżsi krewni - czyli wykluczy to większość rodziny. A dzieci brata i tak będą miały prawo do zachowku - czyli mogliby łącznie zarządać 5/12 spadku KG Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: Testament, zachowek
Prosze o udzielenie informacji zmarł drugi mąż mojej mamy testamentem zapisał jej mieszkanie hipoteczne 36 m. które wykupil przed zawarciem małżeństwa w testamencie wydziedziczył troje swoich dzieci z poprzedniego małżeństwa, z którymi od kilkunastu lat nie miał kontaktu opisał , ze córce za swojego życia kupił dwa mnieszkania własnościowe, które ona sprzedała jednemu synowi kupił firmę którą razem prowadzili, gdy ojciec poszedl do szpitala , syn sprzedal firme drugiemu synowi kupil kawiarnie która ten takze sprzedał zmarły uważal ze jest to taki zachowek po ich matce- jego pierwszej żonie choć osoba ta zmarła b. dawno temu starszy pan czuł sie oszukany przez dzieci, które przez kilkanaście lat nawet go nie odwiedziły miał emeryture ok, 800 zł kilka godzin opieki przyznanych przez agencji opiekuńczej( mial 90 lat0 ale byl w dobrej kondycji- byl samodzielny dwoje dzieci udało sie mojej mamie zlokalizowac, córka była nawet na pogrzebie adres jednego z synów mama zdobyła przez jakis jego znajomych, ale drugi syn jest w Paryżu od 20 lat nikt nie zna jego adresu podobno, nawet gdy sąd uzna wydziedziczenie, dzieci maja prawo do zachowku a jak nie dzieci to jego wnuki ale co będzie z trzecim synem z którym nikt nie ma kontaktu? jak go powiadomić o sprawie w sądzie( mama wystąpiła o prawo do mieszkania, była tam zameldowana) jak zachowa sie sąd-kto będzie i czy trzeba szukać syna za granicą?? prosze o pomoc, czy to będzie trwało latami to powinna być prosta sprawa, mama niech złoży wniosek o stwierdzenie nabycia spadku do sądu, wskaże troje dzieci męża z adresami tych, których zna oraz niech napisze, że wnosi o ustanowienie kuratora sądowego dla trzeciego syna, który przebywa za granicą, a dokładne miejsce jego pobytu nie jest znane. Możliwe, że sąd zażąda informacji zz Centralnego Biura Adresowego, jeżeli tak, to mama będzie musiała sie tam zwrócić o podanie adresu nieobecnego dziecka. Potem sąd ustanawia kuratora i wyznacza rozprawę. Jeżeli testament jest notarialny to na 99% sąd go uzna bez przeprowadzenia innych dowodów (w praktyce oznacza to zakończenie sprawy na pierwszym posiedzeniu). Sprawa powinna zakończyć się do pół roku (zależy jaki sąd - w małym mieście szybciutko) Przeglądaj resztę wypowiedzi
"RW" <k@interia.plwrote in message <news:btc5pl$mta$1@shodan.interia.pl... "Andrzej_K." | Na "Google" jest. Po prostu musisz si? zmusi? do | wysi?ku intelektualego i wpisa? w wyszukiwark? | s?owo "zachowek". No nie zartuj. Jeszcze nie widzialem rozprawy, gdzie zamiast kodeksu cywilnego przytaczano by teksty z google. Chodzilo mi o konkretny artykul KC. Jak sobie przegladam Google to znajduje np. cos takiego: ":Zachowek jest to uprawnienie do ??dania okre?lonego ?wiadczenia pieni??nego *od spadkobierców* . Ma on na celu ochron? interesów najbli?szej rodziny spadkodawcy w sytuacji, je?liby spadkodawca powo?a? do ca?o?ci spadku osob? nie nale??c? do tej rodziny. " No wlasnie, ale ktory artykul kodeksu cywilnego mowi, ze prawo zadania zachowku przysluguje tylko wtedy gdy spadkobierca NIE NALEZY DO RODZINY? I jeszcze drobnostka: Z sali rozpraw (sprawa spadkowa) chce usunac osobe towarzyszaca uczestnikowi sprawy spadkowej. Ta osoba nie dostaje wezwan a jednak przychodzi na rozprawy. Sprawa dotyczy majatku mojej rodziny i nie mam ochoty, aby obce osoby sie temu przysluchiwaly.Czy wystarczy do usuniecia jej, ze powolam sie na art 153KPC Â§ 2 w odniesieniu do Art. 152? Poczytaj sobie o zachowku w KC. Je?eli spadkodawca zostawi? testament, w którym jedynym spadkobierc? ustanowi? ?yj?c? córk?, a nie wydziedziczy? (tj. nie pozbawi? prawa do zachowku) swoich wnuków po niezyj?cej córce, to s?u?y im zachowek w wysoko?ci 1/2 lub 2/3 tego co by odziedziczyli gdyby mia?o miejsce dziedziczenie z ustawy. Je?eli chodzi o wydziedziczenie KC precyzyjnie okre?la tu powody pozbawienia prawa do zachowku. (art. 931, 991 i nast., 1008,l009 KC) Przeglądaj resztę wypowiedzi
Bardzo proszę o rozjaśnienie tych wątpliwości... Taki stan: Po śmierci jednego z małżonków (bez testamentu ani darowizn) jego połowa majątku podlega podziałowi na części spadkowe. Spadkobiercami ( w tym konkretnym przyp.) jast pięcioro rodzeństwa (dzieci włascicieli) i nieletnia córka - po niezyjacym szóstym z rodzeństwa. Zakładamy,że wartość majątku do podziału jest : 100x 1.Jak Sąd podzieli majatek podlegajacy podziałowi? ????? Dzielona jest oczywiście połowa. Nastepny rozdział. Rodzeństwo (pięcioro) zrzeka sie swych części po Ojcu, na rzecz matki. Nieletnia nie może odpowiedzialnie decydowac o swym zrzeczeniu się, lub nie-zrzeczeniu. Sąd ustala, ze powinien jej udział zostać spłacony, na ręce jej matki. 2.Jaki to będzie udział, z wartości 100x ? 3.Jaki udział w częsci majatku -po swym mężu-ma żona- w tym przypadku? 4.Jaka część będzie brana pod uwagę, przy wyznaczaniu spłaty dla nieletniej? 50x czy 100x? 5.Czym różni się darowizna z częsci majątku poczyniona za życia, od darowizny pośmiertnej (tzn.nabierajaca waznosci po śmierci darczyńcy) ? 6.Czy dla instytucji zachowku (prawa do zachowku, i ewentualnie jego wysokości)- takie darowizny mają znaczenie? Tzn.przed- i pośmiertna? 7.Kiedy przedawnia się prawo do zachowku? 8.Czy darowizna za życia blokuje prawo do zachowku, w przypadku poczynionych darowizn, do czasu śmierci spadkodawcy? 9.Czy prawo do zachowku powstaje w tzw. momencie "otwarcia testamentu" tzn.śmierci spadkodawcy? Nawet oczywiście wtedy, gdy rzeczywistego testamentu nie ma? Przeglądaj resztę wypowiedzi
Jeżeli jedno dziecko zostało obdarowane a drugie ma testament o nabyciu pozostałości masy spadkowej po śmierci to czy pierwsze nabywa prawo do zachowku?
Temat: Niechciany zachowek
Chyba coś pomyliłeś,zachowek przysługuje jedynie zstępnym /dzieciom/,małżonkowi,rodzicom spadkodawcy,którzy byliby powołani do dziedziczenia z mocy ustawy.W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku nie ustala się co wchodzi w skład spadku /jedynie czy jest gospodarstwo rolne/,chyba chodzi ci o to,że sąd musi zawiadomić o sprawie wszystkich którzy dziedziczyliby z mocy ustawy.To musi sąd zrobić.Jak nie znasz adresów konieczne będzie wezwanie ich przez ogłoszenie.Złóż w sądzie taki wniosek.Koszt ogłoszenia Ty pokrywasz /ok.300zł/ Pozdrowienia! Wojtek Użytkownik Piotr <fo@poczta.onet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3AB73779.F5CBA@poczta.onet.pl... Spadkodawca na mocy testamentu jedynym spadkobiorcą ustanowił żonę. Spadkodawca nie posiadał dzieci, rodzice nie żyli, miał natomiast liczne rodzeństwo. Przedmiotem postępowania spadkowego stało się spółdzielcze mieszkanie własnościowe, w którym spadkodawca mieszkał razem z żoną. Sąd ustalił, że prawo do zachowku po zmarłym przysługuje jego rodzeństwu oraz dzieciom nieżyjącego już rodzeństwa. Nie doczekawszy na wynik postępowania spadkowego, spadkobierczyni zmarła pozostawiając w testamencie cały swój majątek siostrze, która obecnie występuje w sprawie spadkowej o mieszkanie. W trakcie kolejnych rozpraw okazało się, że liczba uprawnionych do zachowku wzrosła do 20 osób. Nazwiska i adresy części z tych osób nie są jednak znane. Wśród pozostałych, których danymi sąd dysponuje, jedynie dwie osoby stawiły się na rozprawy i przedstawiły dowody pokrewieństwa ze zmarłym. Można przypuszczać, że dla części uprawnionych pożytki z zachowku są mniejsze niż trudności związane z jego uzyskaniem, do innych zaś prawdopodobnie nigdy nie uda się dotrzeć. Sprawa ciągnie się już kilka lat. Do czasu rozstrzygnięcia nie jest możliwe normalne użytkowanie mieszkania, gdyż spadkobierca nie może usyskać spółdzielczego prawa do lokalu. ponoszone są natomiast koszty utrzymania lokalu. Jakie kroki można w tej sytuacji przedsięwziąć, aby sprawę doprowadzić do szybkiego zakończenia? Będę wdzięczny za wszelkie uwagi. Piotr Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: spadek a zachowek
Moje pytanie dotyczy dwóch poniżej cytowanych artykułów z Kodeksu Cywilnego: &#8222;Art. 993. Przy obliczaniu zachowku nie uwzglednia sie zapisow i polecen, natomiast dolicza sie do spadku, stosownie do przepisow ponizszych, darowizny uczynione przez spadkodawce.&#8221; &#8222;Art. 994. ¨ 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza sie do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjetych, ani dokonanych przed wiecej niz dziesieciu laty, liczac wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osob nie bedacych spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.&#8221; Konkretnie chodzi mi o następujące kwestie (dla rozjaśnienia podam, że chodzi mi o darowiznę mieszkania, którą otrzymaliśmy wraz z żoną od jej matki) : - czy wartość tej darowizny (tj.mieszkania) może zostać wliczona, po śmierci matki, do wartości zachowku &#8211; w przypadku roszczeń siostry żony do zachowka (żona ma jedną siostrę) &#8211; art. 993 wskazywałby, że tak &#8211; ale jeśli tak to w jakiej wysokości &#8211; czy też : - zgodnie z art.994 roszczenia siostry żony do zachowku byłyby bezpodstawne gdyż &#8222;nie dolicza się do spadku [...............] darowizn na rzecz osób [.........] albo uprawnionymi do zachowku&#8221; &#8211; a moja żona przecież byłaby uprawniona do zachowku. A tak w ogóle to treść art. 994 nie pasuje mi, bo skoro ani darowizn &#8222;na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku&#8221; nie dolicza się do spadku to w jakich przypadkach się dolicza. Czy zgodnie z art. 994, jeśli siostrze żony przysługuje prawo do zachowku, które w przypadku jej roszczeń musielibyśmy zaspokoić, to czy po upływie 10 lat od momentu darowizny, zgodnie z art. 994, roszczenia takie byłyby bezpodstawne. Przeglądaj resztę wypowiedzi
On 10 Dec 2001, olo wrote: śmierci matki, do wartości zachowku &#8211; w przypadku roszczeń siostry żony do zachowka (żona ma jedną siostrę) &#8211; art. 993 wskazywałby, że tak &#8211; ale jeśli tak to w jakiej wysokości &#8211; czy też : art. 995 KC - wysokość oblicza się według cen z chwili uchwalania [sic] zachowku, ale bierze się pod uwagę _oryginalny_ stan rzeczy (z chwili dokonania), zatem zużycie nie wpływa na zmniejszenie podstawy. - zgodnie z art.994 roszczenia siostry żony do zachowku byłyby bezpodstawne gdyż &#8222;nie dolicza się do spadku [...............] darowizn na rzecz osób [.........] albo uprawnionymi do zachowku&#8221; &#8211; a moja żona przecież byłaby uprawniona do zachowku. "darowizn na rzecz osób" odnosi się do "dokonanych przed więcej niż 10 laty", a nie do "nie dolicza się do spadku". A tak w ogóle to treść art. 994 nie pasuje mi, bo skoro ani darowizn &#8222;na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku&#8221; nie dolicza się do spadku to w jakich przypadkach się Normalnie każdą darowiznę którą spadkodawca poczynił do podstawy zachowku się wlicza. Wyjątki są wymienione w ustawie, a to: a) drobne darowizny dokonane w życiu codziennym, b) darowizny dokonane przed więcej niż 10 laty od otwarcia spadku, ale tylko na rzecz osób spoza kręgu spadkobierców ustawowych, c) przy zstępnych - darowizny dokonane wcześniej niż 300 dni przed urodzeniem się pierwszego zstępnego, d) przy małżonku - darowizny dokonane przed zawarciem małżeństwa. dolicza. Czy zgodnie z art. 994, jeśli siostrze żony przysługuje prawo do zachowku, które w przypadku jej roszczeń musielibyśmy zaspokoić, to czy po upływie 10 lat od momentu darowizny, zgodnie z art. 994, roszczenia takie byłyby bezpodstawne. Nie (pomijając kwestię że roszczenie o zachowek ma osobny termin przedawnienia). Przeglądaj resztę wypowiedzi
Osoby, które zrzekły sie prawa do spadku, nie uzyskują także prawa do zachowku. Ale gdyby zatrzegły, że zrzeczenie sie nie dotyczy ich zstępnych, to ci zstępni mieliby prawo do zachowku. Weronika Przeglądaj resztę wypowiedzi
Witam i mam nadzieje, ze ktos bedzie w stanie odpowiedziec na moje pytanie. Dwa lata temu zmarl moj ojciec zostawiajac na mocy testamentu miesz- kanie wlasnosciowe swojej drugiej zonie. Nie mial z nia dzieci i ja jestem jego jedyna corka. W sadzie toczy sie obecnie sprawa (od stycznia 2002) o zachowek dla mnie. Po pierwszej sprawie (sedzia przyznal mi prawo do zachowku w wys.1/4 wartosci mieszkania) za rada sedziego probowalam za posrednictwem pelnomocnika (ktorym jest moj ojczym-mieszkam w NL) umowic sie z ta pania w jaki sposob chce zaplacic. Niestety pani wmieszala w to swoja corke z pierwszego malzenstwa i zie- cia, ktorzy stwierdzili krotko, ze to co prawo o zachowku stanowi, ich nie interesuje i dla nich jest wazny testament mojego ojca, ktory nic mi nie za- pisal i moge sie w zwiazku z tym wypchac. Niekulturalnie to brzmi, ale sa to doslownie ich slowa. Tydzien temu byla kolejna rozprawa, na ktorej wdowa przedstawila nowych swiadkow twierdzacych, ze moj ojciec nie dolozyl sie do kupna tego miesz- kania, a pieniadze na ten cel pochodzily od jej corki. Ojciec i jego zona wy- kupili to mieszkanie w czasie trwania malzenstwa i nie mieli rozdzielnosci majatkowej. Sedzia zazadala w zwiazku z tym informacji o mojej sytuacji finansowej (mam meza Holendra i dwojke dzieci - 4 i 7 lat). Czy zadanie takie jest uzasadnione ? Co ma wspolnego moja sytuacja finansowa z prawem do zachowku ? Ze slow mojego adwokata wynika , iz sedzia stoi zdecydowanie po stronie "biednej" wdowy, bo ja przeciez kokosy mam w tej Holandii. Krew mnie zalala po tych rewelacjach i az mnie trzesie. Jezeli jest ktos, kto orientuje sie w temacie, to bardzo prosze o wyjasnienie tej kwestii. Moj adwokat powiedzial cos takiego: ta sprawa powinna byc bardzo pros- ta, chodzi przeciez o jasna sytuacje, ale w prawie polskim wszystko jest mozliwe i odstepstwa tez sie zdarzaja. Czyli mowiac krotko zasugerowal mi, iz fakt mieszkania zagranica moze miec wplyw na decyzje sadu o przyz- naniu zachowku. Troche to dlugie i skomplikowane, ale cala ta sytuacja taka jest-niestety. Czekam na informacje i serdecznie pozdrawiam- zalamana Luiza. Przeglądaj resztę wypowiedzi
Temat: Rodzice kupili bratu mieszkanie a ja nie dostalem nic-co robic ?
Mick <mi@o2.plnapisał(a): Jakis czas temu kiedy brat sie zenil rodzice kupili mu mieszkanie-w niedlugim czasie ja rowniez bede sie zenil jednak rodzice chowaja glowe w piasek i nie chca slyszec o kupnie mieszkania dla mnie.Mowiac krotko jestem dyskryminowany. Slyszalem cos o prawie "zachowku"-ale nie wiem o co chodzi.Jak dochodzic swoich praw ? Co robic ? Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz. Z gory dzieki ! zachowek to dopiero po śmierci rodziców. Być może rodzice sporządzą testament (tego nie wiesz) , w którym powołają na jedynego spadkobiercę Ciebie i pozbawią Twego brata prawa do zachowku , zaliczając darowiznę mieszkania na jego schedę i powołując się na fakt, że za ich życia został już odpowiednio uposażony. Jeśli nie uczynią tego Ty możesz wystąpić do sądu z żadaniem pozbawienia brata zachowku (cały czas zakładamy, że Ty zostajesz powołany jako jedeyny do spadku). Jednak mogą zostawić testament , w którym Ciebie z kolei mogą pozbawić prawa do spadku po nich. Mogą to zrobić gdy stwierdzą, że jesteś niegodny ( np. dopuściłeś się jakiegoś przestępstwa względem nich, szykanowałeś ich, biłeś lub coś w tym stylu). Jeśli zostawią testament, w którym powołają na swego spadkobiercę Twego brata, to będziesz miał prawo do zachowku (połowa z tego co by Ci się należało gdybyś dziedziczył z ustawy), zakładając, że Cię nie pozbawią prawa do zachowku. Mogą Was oczywiście również obu powołać. Jeśli nie zostawią testamentu nastąpi dziedziczenie z ustawy. Jeśli jest Was tylko dwóch, to każdy z Was dostanie po połowie . Myślisz, że rodzice mają obowiązek Tobie pomóc tak jak pomogli już jednemu swojemu synowi? Zrobią jak chcą, a Ty nie możesz ich do niczego zmusić. Rozumiem jednak Twój żal do nich. Może faktycznie zamierzają sporządzić testament i powołać Ciebie? To są bardzo drażliwe i subtelne tematy i jeśli chcesz zachować dobre stosunki w rodzinie to musisz być bardzo ostrożny w swych działaniach. To już moje takie refleksje pozaprawne. freni Przeglądaj resztę wypowiedzi
Jerzyk444 ja mówię o nierówności względem małżeństw :) Zgadzam się, że sytuacja prawna nieformalnych związków homo i heteroseksualnych jest taka sama. I właśnie dlatego należałoby wprowadzić instytucję nieco inną niż małżeństwo dla tych wszystkich, którzy bez względu na orientację wybrali związek inny niż małżeństwo. Można to nazwać "konkubinatrem", "związkiem cywilnym" bądź jeszcze inaczej... Co więcej, w takiej ogólnej regulacji możnaby było zawrzeć zakaz przysposobienia małoletnich przez pary homoseksualne. Wrócę jeszcze do zachowku. Wiem, że prawo do zachowku przysługuje trwale niezdolnym do pracy lub małoletnim, co jest jasno wyrażone w art. 991 KC. Jednak czy sytuacje w których dzieci umierają wcześniej od rodziców, a ci są trwale niezdolni do pracy (czy to z racji wieku, czy zdarzenia losowego) należą do rzadkich? W przypadku osób homoseksualnych mamy do czynienia często z odrzuceniem przez rodziców (chociaż na szczęście w coraz mniejszym stopniu). Co nie przeszkadza jednak w potencjalnie możliwym ubieganiu się tychże o zachowek czy też całą masę spadkową na drodze obalenia testamentu.
Dyskryminacja w pracy. Nie wiem czy zauwazyłeś, ale w którymś ze swoich postów cytowałem za "Newsweekiem" deklaracje polityków PO i PiS dotyczące ograniczenia prawa do wykonywania niektórych zawodów :/ Jest to moim zdaniem głęboko niesprawiedliwe i pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Parady, marsze itp. "jedyne co mnie by ewentualnie raziło w demonstracji/paradzie homo, to całowanie się i obściskiwanie półnagich istot." Te istoty to ludzie :/ a jeśli ci ludzie będą w pełni ubrani? Czy raziłaby Cię para homo trzymająca się za ręce?
"Zresztą podobne zachowania par hetero również jest niedopuszczalne."
Jednak bardzo często widuje się takie pary, a zjawisko to jest conajmniej tolerowane.
Temat: A tak naprawdę kto i po co wykorzystuje ludzi o..
To nie jest do końca prawda istnieje coś takiegojak prawo do zachowku. Całkowicie wydziedziczyć rodzinę nie jest łatwo.
Moim zdaniem ta ustawa nie jest potrzebna. Wystarczy zmienić interpreatację obowiązujących przepisów. Dyskryminacja gejów czy lesbijek ma bowiem charakter dyskryminacji faktycznej , nie prawnej.
Wystarczy prosty okólnik, aby przekonać urzędników i lekarzy, że partner nie jest osobą obcą.
Obecnie przyjęta jest interpretacja w sądach zgodnie z którą tylko osoby przeciwnej płci mogą tworzyć konkubinat. Wystarczy ją zmienić a wtedy partnerzy homoseksualni będą mogli np. odmówić zeznań w sprawie przeciw drugiemu partnerowi.
Wystarczy, że partnerzy zaczną działać jako spółka cywilna, a wtedy to, czego się dorobią będzie uchodzić za wspólne.
Do dziedziczenia wystarczy sporządzić testament. Zachowek raczej nie będzie stanowił problemu, bo dotyczy on tylko małżonka, rodziców i dzieci. Rodzice rzadko przeżywają dzieci, małżonków homoseksualiści nie mają(lub są w separacji) a dzieci, nawet jeśli są, mają chyba prawo do zachowku, zwłaszcza jeśli są małoletnie. Jeśli zaś rodzina zerwała kontakty z homoseksualistą, zawsze można członków rodziny niespełniających obowiązków rodzinnych po prostu wydziedziczyć. Nie można zapominać o art. 18 konstytucji. Moim zdaniem tylko orientacja heteroseksualna, jako zmierzająca do zachowania gatunku jest zgodna z naturą ludzką. Ze względu na dobro dzieci jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary homoseksualne a tym bardzie sztucznemu zapłodnieniu. Dziecko ma prawo do matki i ojca różnej płci. Coś takiego jak prawo homoseksualistów do dziecka dla mnie nie istnieje. Podobnie jak analogiczne prawo heteroseksualisty, jest jedynie prawo dziecka do wychowania w szczęśliwej rodzinie. Dlatego np. homoseksualizm nie powinien stanowić przeszkody w powierzeniu wychowania dziecka z wcześniejszego małżeństwa jawnemu homoseksualiście, jeśli np. więź emocjonalna między dzieckiem a homoseksualnym ojcem czy matką to uzasadnia. I co oczywiste, konieczny jest proces edukacyjny zmieniający nastawienie większości społeczeństwa do gejów. Podczas gdy poglądy antysemickie czy rasistowski są publicznie w RP mimo wszystko napiętnowane, postawa homofobiczna jest czymś naturalnym. Ten brak tolerancji jest czymś smutnym. Przeglądaj resztę wypowiedzi
W przypadku sporządzenia testamentu i powołania do spadku (nie do mieszkania - u nas powołuje się do spadku) jednego dziecka - pozostałym dzieciom plus małżonkowi osoby zmarłej (o ile nie zostaną wydziedziczone) przysługuje prawo do zachowku. Jest to połowa wartości tego co by te osoby pominięte w taestamencie dostały gdyby nie było testamentu. Przykład (taki najprostszy) dla lepszego zrozumienia: umiera matka (wdowa) pozostawiając troje dzieci oraz testament, w którym jedno z nich powołała do spadku. Spadek z mocy tego testamentu nabędzie wymienione w nim dziecko, ale pozostałej dwójce dzieci służy prawo do zachowku.
Gdyby nie było tego testamentu cała trójka dziedziczyłaby po matce, każde z dzieci w 1/3 części. Wysokość zachowku w tym przypadku to po 1/6 wartości masy spadkowej dla każdego z uprawnionych. Tak dla lepszego wyjaśnienia instytucji zachowku. Koniec przykładu.
Można pozbawić pozostałe dzieci prawa do zachowku wydziedziczając je w testamencie ale uwaga: wydziedziczenie trzeba uzasadnić (np. bo biją, bo od lat nie utrzymują ze mną kontaktów, bo obojętny im mój los, bo... no właśnie tak mniej więcej ). Bez uzasadnienia nie ma wydziedziczenia, a nie każde dziecko na wydziedziczenia zasługuje. Umowa darowizny jest umowa nieodpłatną i ustawodawca przewidział, że w jej przypadku uprawnieni do zachowku (czyli pozostałe dzieci zmarłego) mogą wnosić o zaliczenie tej darowizny na poczet masy spadkowej i ubiegać się o należny im zachowek. Dotyczy to tylko umów darowizny. Nie dotyczy np. przeniesienia już teraz własności nieruchomości w zamian za dożywocie (za tzw. opiekę). Ta umowa jest umową odpłatną i nie ulega zaliczeniu na poczet masy spadkowej (ale możliwa tylko przy nieruchomościach; przy spółdzielczych prawach choćby z księgą wieczystą - nie). Podobnie zresztą przy sprzedaży. Jeśli więc, mając na uwadze te moje wyjaśnienia, które zawarłam wyżej, chcesz znać moją odpowiedź na nurtujące Cię pytanie odpowiadam: przy darowiźnie istnieje możliwość ubiegania się przez uprawnionych o zachowek. Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Jak nie to się upomnij - jak będę coś wiedziała to podpowiem. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Temat: do p. Bebabiaka- pytanie zachowek ?
Do tej części nieruchomości która została darowana wnuczce nie masz żadnych praw.Natomiast reszta spadku jest w postępowaniu spadkowym dzielona wśród spadkobierców wedle testamentu.Jeśli zostałaś w nim pominięta masz prawo do zachowku.
Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 221 rezultatów • 1, 2, 3, 4