Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/vi-ka-1101-18-wyrok-sadu-okregowego-w-gliwicach-522813708
Timestamp: 2020-05-31 23:21:54+00:00
Document Index: 20244115

Matched Legal Cases: ['art. 92', 'art. 94', 'art. 437', 'art. 109', 'art. 636', 'art. 121', 'art. 92', 'art. 94', 'art. 5', 'art. 7', 'art. 410', 'art. 109', 'in dubio', 'art. 7', 'art. 437']

VI Ka 1101/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach
Opublikowano: LEX nr 2720012
VI Ka 1101/18
Przy udziale - Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2019 r. sprawy A. D. ur. (...) w G. syna S. i K. obwinionego z art. 92 § 1 kw, art. 94 § 1 kw na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 2 października 2018 r. sygnatura akt III W 1315/17 na mocy art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. i art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 121 § 1 k.p.w.
2. zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 50 (pięćdziesiąt) złotych i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 150 (sto pięćdziesiąt) złotych.
Wyrokiem z dnia 2 października 2018 r. sygn. akt III W 1315/17, Sąd Rejonowy w Gliwicach uznał obwinionego A. D. za winnego popełnienia wykroczenia trzech wykroczeń z art. 92 § 1 kw oraz trzech wykroczeń z art. 94 § 1 kw i wymierzył mu za te wykroczenia łącznie karę 1500 zł grzywny. Zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa wydatki i opłatę.
Wyrok w całości zaskarżył apelacją obrońca obwinionego.
Zarzucił wyrokowi błędy w ustaleniach faktycznych, mające wpływ na treść wyroku, obrazę przepisów postępowania a to art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. w zw z art. 109 § 2 k.p.w. Domagał się zmiany wyroku i uniewinnienie obwinionego od popełnienia przypisanych mu wykroczeń i zasądzenie na jego rzecz poniesionych kosztów obrony w sprawie, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd I instancji poprawnie przeprowadził wszystkie niezbędne dowody. Nie nasuwa zastrzeżeń także ich ocena. Nie ustrzegł się Sąd I instancji drobnego błędu w ustaleniach faktycznych, ustalając, że Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w G. wypowiedziała M. B. umowę najmu (miejsca garażowego). W istocie władze Spółdzielni rozwiązały umowę o najem miejsca postojowego na parkingu bez wypowiedzenia ze skutkiem nadzień 5 grudnia 2016 r. (k. 100). Taki tryb rozwiązania umowy był przewidziany w samej umowie (§ 9 umowy na karcie 31-32).
Owo uchybienie nie miało jednak wpływu na treść wyroku.
Co się tyczy zarzutu odwoławczego 1
a) to należy stwierdzić, że znak drogowy B-1 nie dotyczył jedynie "pojazdów upoważnionych, których właściciele posiadają ważna umowę na parkowanie" skoro takie było oznaczenie na tabliczce stanowiącej integralną część znaku. We wskazanym czasie tj. w dniach 16, 17 i 20 lutego 2017 r. właściciel samochodu (...) nr rej. (...) (matka obwinionego) nie posiadał żadnej umowy ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) (dalej Spółdzielnia). Nie posiadał takiej umowy także obwiniony a nawet M. B., który miejsce parkingowe podnajął obwinionemu bez zgody Spółdzielni, co stało się przyczyną rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia na podstawie § 9c) umowy. Nie ma zatem wątpliwości, że osoba kierująca wskazanym samochodem marki H. w dniach 16, 17 i 20 lutego 2017 r. nie miała ważnej umowy ze Spółdzielnią na parkowanie pojazdu. Wbrew wywodom apelującego ustalenia Sądu I instancji w zakresie dotyczącym tego, że to właśnie obwiniony A. D. wjechał na parking we wskazanych dniach nie budzi wątpliwości. Okoliczność ta wynika nie tylko z przywołanych przez Sąd I instancji zeznań Z. J. i W. B. ale także z zeznań A. K. To, że dwaj pierwsi świadkowie widzieli obwinionego jako kierującego pojazdem w tych dniach jedynie na nagraniach z monitoringu Spółdzielni nie odbiera zeznaniom świadków wiarygodności. Myli się przy tym obrońca obwinionego utrzymując, że Z. J. widział jedynie zaparkowany samochód a nie obwinionego ten samochód prowadzącego. Tej samej okoliczności dowodzi przytoczona przez świadka A. K. treść rozmowy z obwinionym. Bez wątpienia też obwiniony we wskazanych dniach nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami (k. 5). Nie jest zatem trafny zarzut 1
b) apelacji.
Nie jest trafny także zarzut 2 a) środka odwoławczego. Wskazane dowody z zeznań świadków nie są dowodami poszlakowymi, skoro dowodzą bezpośrednio tego, że obwiniony wjeżdżał na parking Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. nie stosując się do znaku B-1 a w związku z tym prowadził pojazd mechaniczny po drodze publicznej. Nie było więc powodów do sięgania po zasadę "in dubio pro reo".
Trzeba stwierdzić, że nie jest naruszeniem przepisu art. 7 k.p.k. ocena Sądu I instancji odmawiająca waloru wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego, w sytuacji, gdy Sąd meriti dysponował zeznaniami świadków stojącymi w sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego i tym właśnie dowodom dał wiarę. Można też zauważyć, że obrońca obwinionego utrzymuje, jakoby obwiniony konsekwentnie przeczył zarzutom. Tymczasem z wyjaśnień złożonych przez obwinionego na rozprawie apelacyjnej wynika, że nie jest pewny czy to on wjeżdżał w tych dniach na parking.
Nie było więc podstaw do uwzględnienia apelacji w takim zakresie w jakim zarzuca ona obrazę przepisów prawa procesowego i błędy w ustaleniach faktycznych. Wniosek alternatywny o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania stoi w sprzeczności z przepisem art. 437 § 2 k.p.k. Kara grzywny, orzeczona przez Sąd I instancji nie jest karą łagodną, ale nie można stwierdzić by była surowa w stopniu rażącym. Kara surowa nie daje podstaw do ingerencji ze strony sądu odwoławczego. Trzeba pamiętać, że kara 1500 zł grzywny była karą za 6 wykroczeń.
Konsekwencją nieuwzględnienia apelacji było orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania przed Sądem II instancji.