Source: https://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/gradem-po-aucie-czyli-kto-za-to-zaplaci,1562906
Timestamp: 2018-08-18 18:31:30+00:00
Document Index: 21232728

Matched Legal Cases: ['art. 826', 'art. 826', 'art. 826', 'art. 826', 'art. 826', 'art. 826']

Gradem po aucie, czyli - kto za to zapłaci? - Biznes w INTERIA.PL
Gradem po aucie, czyli - kto za to zapłaci?
Stale powraca problem z polisami AC i OC oraz regulaminami firm ubezpieczeniowych z zakresu wypłaty odszkodowań np. w przypadku gradobicia lub zalania auta. Czy odszkodowanie przysługuje właścicielowi pojazdu zniszczonego podczas gradobicia w sytuacji, gdy samochód był zaparkowany lub np. podczas jazdy, gdy kierowca nie miał możliwości schronienia auta? Czy odszkodowanie należy się, jeśli były możliwości przeparkowania samochodu w bezpieczne miejsce?
Czy odszkodowanie za zniszczenie auta w wyniku gradobicia należy się zawsze? /AFP
Tegoroczne lato szczególnie obfitowało w gwałtowne burze, nawałnice i gradobicia oraz powodzie, podczas których uszkodzeniu uległo wiele pojazdów. Na odszkodowania za powyższe zniszczenia mogą liczyć jedynie kierowcy pojazdów posiadający dobrowolne ubezpieczenie auto-casco (AC), o ile zakres ich polisy obejmuje powyższe zjawiska.
Co należy wiedzieć o polisie autocasco?
Zakupowi nowego lub kilkuletniego auta towarzyszy zwykle dodatkowy, niemały wydatek związany z ubezpieczeniem autocasco (AC). I choć polisy takiej nie można zaliczyć do obowiązkowych, korzystający jednocześnie z kredytu samochodowego lub leasingu nie może się ograniczyć wyłącznie do nabycia OC, ani nawet do najtańszego AC nieobejmującego ryzyka kradzieży pojazdu. więcej »
Ubezpieczenie auto-casco stanowi ochronę ubezpieczającego od skutków takich właśnie zdarzeń, jak uszkodzenie, zniszczenie lub kradzież jego pojazdu mechanicznego, przy czym istotne jest, że w ubezpieczeniu auto-casco obowiązek naprawienia przez zakład ubezpieczeń szkody w pojeździe uzależniony został od tego, czy szkoda ta powstała w wyniku zdarzeń wymienionych w ogólnych warunkach ubezpieczenia AC (O.W.U.) stanowiących integralną część zawartej umowy ubezpieczenia oraz czy nie zachodzą okoliczności wyłączające tego rodzaju odpowiedzialność. Na rekompensatę szkód spowodowanych przez wskazane wyżej zjawiska atmosferyczne nie mogą natomiast liczyć właściciele pojazdów chronionych wyłącznie ubezpieczeniem OC.
W razie zaistnienia zdarzeń skutkujących szkodą w majątku osoby ubezpieczonej, ubezpieczyciel ma obowiązek wypłaty odszkodowania. Od wypełnienia powyższego mogą zwolnić go jedynie okoliczności wyliczone w umowie ubezpieczenia. Najczęściej ubezpieczyciele wyłączają swą odpowiedzialność w szczególności za szkody powstałe w wyniku normalnej eksploatacji pojazdu, spowodowane przez posiadacza pojazdu lub upoważnionego przez niego kierowcę w stanie nietrzeźwości, wskazującym na spożycie alkoholu lub innych środków odurzających, dokonane przez osoby, które zbiegły z miejsca wypadku oraz gdy nie został zachowany termin zgłoszenia szkody. Ubezpieczyciele wyłączają swą odpowiedzialność również w sytuacji, kiedy ubezpieczający nie użył dostępnych mu środków w celu ratowania przedmiotu ubezpieczenia oraz zapobieżenia szkodzie lub zmniejszenia jej rozmiarów.
W kontekście powyższego istotnym jest pytanie, jak wyglądałaby sytuacja ubezpieczającego, który nie ma możliwości zabezpieczenia pojazdu przed gradobiciem, np. poprzez jego przeparkowanie i pozostawienie w bezpiecznym miejscu, a jak wyglądałaby wówczas, gdyby ubezpieczający taką możliwość posiadał?
Odszkodowania za dziurawe jezdnie
Zima czy powódź niszczy nie tylko drogi. Częstym efektem jazdy po zniszczonej nawierzchni są zniszczone elementy zawieszenia czy koła pojazdów mechanicznych. W jaki sposób można starać się o odszkodowanie za zniszczenie samochodu w wyniku jazdy po uszkodzonej nawierzchni? więcej »
Zgodnie z art. 826 § 1 Kodeksu cywilnego w razie zajścia wypadku ubezpieczający obowiązany jest użyć dostępnych mu środków w celu ratowania przedmiotu ubezpieczenia oraz zapobieżenia szkodzie lub zmniejszenia jej rozmiarów. W przypadku podjęcia takich działań ubezpieczyciel obowiązany jest zwrócić koszty wynikłe z zastosowania środków, jeżeli były one celowe, chociażby okazały się bezskuteczne. Umowa lub ogólne warunki umowy ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze w tym zakresie dla ubezpieczającego (art. 826 § 4 K.c.). Sankcja niedochowania obowiązku, o którym mowa w art. 826 § 1 Kodeksu cywilnego została zakreślona w art. 826 § 3 K.c., który stanowi: "Jeżeli ubezpieczający umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa nie zastosował środków określonych w § 1, ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności za szkody powstałe z tego powodu".
Postanowienia ogólnych warunków, przewidujące wyłączenie odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczyciela w razie niedopełnienia przez ubezpieczającego obowiązków zmierzających do zmniejszenia szkody bez względu na to, czy niedopełnienie tych obowiązków było wynikiem rażącego niedbalstwa ubezpieczającego, są sprzeczne z art. 826 § 2 K.c., a tym samym nieważne. Ogólne warunki ubezpieczeniowe auto-casco nie mogą pogarszać sytuacji ubezpieczającego w sposób sprzeczny z normą art. 826 § 1 K.c. Postanowienia O.W.U. nie mogą stanowić wystarczającej podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania ze strony ubezpieczyciela, jeżeli niewykonanie przez ubezpieczonego któregoś z obowiązków określonych w O.W.U. nie stanowi jednocześnie z jego strony rażącego niedbalstwa w wykonaniu tego obowiązku (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 5.09.2001 r. sygn. akt I CKN 31/99, wyrok Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8.11.1992 r., I ACr 457/92).
Uzasadnione jest zatem twierdzenie, iż ocena, czy ubezpieczający użył dostępnych mu środków w celu ratowania pojazdu oraz zapobieżenia szkodzie lub zmniejszenia jej rozmiarów, a tym samym, czy nie zachodzą okoliczności skutkujące wyłączeniem powinności odszkodowawczej ubezpieczyciela, powinna być dokonywana indywidualnie w każdym przypadku, w zależności od tego, czy np. wypadek ubezpieczeniowy miał miejsce podczas nawałnicy, kiedy brak było możliwości zabezpieczenia pojazdu bez zagrożenia życia bądź zdrowia ubezpieczającego, czy też w sytuacji, kiedy ubezpieczający mógł ratować pojazd zapobiegając w ten sposób powstaniu szkody.
Staranność kierowcy przy zapobieganiu rozmiarom szkody należy oceniać w kryteriach ochrony dóbr najwyższych - zdrowia i życia kierującego pojazdem oraz przewożonych pasażerów (vide: wyrok Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 28. 09.1993 r., sygn. akt I ACr 379/93).
~NANA - 03.12.2010 (09:26)
M CZĘSTO Z SAMOCHODU ,ZOSTAWIŁEM SAMOCHÓD POD MARKETEM CERFEUR WYCHODZĄC KTOŚ MI USZKODZIŁ ZDERZAK TYLNY I POPROSTU UCIEKŁ AM TYLKO OC DO KOGO MOGĘ SIĘ ZWRÓCIC MAM NISKĄ RENTE DLA MNIE TO SPORY WYDATEK PROSZĘ O RADĘ .
~Polak - 09.12.2010 (09:23)
jesli ciemniacy polacy płaca AC a ci złodzieje z firm ubezpieczeniowych kwestionują wypłaty to znaczy że okradają tego co płaci składki i zadn następny nie powinien wplacac pieniędzy i się w tej firmie ubezpieczać to dla mnie oczywiste. Pewnie zwolennicy PO zapłaca bo to ciemniactwo ma wrodzone i wspiera każdego złodzieja bo sam jest też zlodziej. Powiedzenie złodziej popiera złodzieja jak najbardziej na czasie.
~jan - 03.12.2010 (11:03)
-DE-powarznie to ubespieczyciel w niemieckiej UNI tak jest-srowadzamy auta po kataklizmach
~stan - 03.12.2010 (11:27)
Przez dziesięć lat nie miałem AC tylko OC. Wszystkie pieniądze które poszłyby na AC odkładałem i inwestowałem. Dzisiaj mam z tego na nowy samochód. AC to zdzierstwo, tylko o wiele większe niż OC.
~pot - 03.12.2010 (12:17)
PRZYSZLOSC POLSKI??,TUSKA RZADÓW??
~Arrghhh - 03.12.2010 (12:17)
Fajnie, to znaczy że muszę każdorazowo rozkladać nad autem plandekę gradoodporną? :) A co w sytuacji, gdybym złamał jakąś część ciała biegnąć podczas gradu do auta, żeby je przeparkować? Kto w takiej sytuacji wypłaciłby mi odszkodowanie?
~dimitr - 03.12.2010 (10:55)
...trzeba go przeczytać ze zrozumieniem, (...) jedne.
~Ister - 03.12.2010 (07:50)
Ale akurat w przypadku gradobicia jest to zdarzenie niespodziewane, gwałtowne, którego nie da się przewidzieć. Z kolei wychodzenie na padający grad wielkości powiedzmy kurzych jaj (już taki powoduje uszkodzenia) stanowi zagrożenie dla zdrowia. Z kolei nikt nie ma obowiązku każdorazowego korzystania z miejsca pod dachem, nawet jeśli takim dysponuje.. Myślę, że dałoby się więc obronić, że ubezpieczony nie miał możliwości uratować mienia. Inaczej ma się jednak sprawa w sytuacji, kiedy zostanie podany komunikat o zagrożeniu pogodowym (nawałnicami). Wówczas należy z wyprzedzeniem przewidzieć możliwość wystąpienia takich zjawisk pogodowych (jak również innych mogących doprowadzić do szkód - np. złamanie gałęzi). Wówczas obowiązkiem ubezpieczonego jest zabezpieczenie pojazdu w możliwy sposób (poprzez ustawienie pod dachem, a jeśli nie dysponujemy tego rodzaju miejscem, to np. ustawieniem z dala od drzew).
~37-latka z Konina - 03.12.2010 (09:45)
aplikantkę radcowską , mało konkretów, zawiły język prawniczy , z którego tak naprawdę nic nie wynika. Chyba lepiej ,żeby na ten temat wypowiedział sie przedstawiciel zakłądu ubezpieczeń. Ja dalej nie wiem kto zapłaci za szkody spowodowane gradem???:-(
~kombinator - 03.12.2010 (09:35)
Jak by ubezpieczyciel nie chcial placic bo grad to mozna powiedziec ze wandale rzucali lodem i tyle.