Source: http://adwokatwieckowska.pl/baza-wiedzy/spadkobierca-czy-zapisobierca/
Timestamp: 2018-06-25 13:31:58+00:00
Document Index: 11845508

Matched Legal Cases: ['art. 961', 'art. 961', 'art. 961', 'art. 959', 'art. 948', 'art. 961', 'art. 961', 'art. 961']

SPADKOBIERCA CZY ZAPISOBIERCA - Adwokat dr Gabriela Więckowska
SPADKOBIERCA CZY ZAPISOBIERCA
W wypadku przewidzianym w art. 961 KC omówionym w kontekście reguły interpretacyjnej we wcześniejszym artykule, osoby, którym w testamencie zostały przeznaczone tylko poszczególne prawa majątkowe, nabywają odpowiadające stosunkowi wartości przeznaczonych im praw, ułamkowe udziały w całym spadku, a więc i w przeznaczonych im poszczególnych prawach majątkowych. Na zasadzie przepisu art. 961 KC dla określenia części ułamkowych, w jakich dziedziczą spadek osoby, którym spadkodawca przeznaczył poszczególne prawa majątkowe, należy w braku odmiennej woli spadkodawcy uwzględnić wartość wszystkich tych praw, chociażby niektóre z nich nie wchodziły w skład spadku.
W obu zdaniach art. 961 KC w części orzekającej mowa jest wyraźnie o „powołaniu do całego spadku”, czyli o dziedziczeniu testamentowym i nabyciu całego spadku – art. 959 KC. w zdaniu drugim stwierdza się zresztą zupełnie wyraźnie, że powołanie do spadku kilku osób następuje „w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów”. Stworzona w artykule 961 KC reguła interpretacyjna stanowi na odcinku, tym przepisem objętym, sui generis realizację przez samą ustawę zasad tłumaczenia testamentu, które poza tym ustawodawca nakazał stosować w myśl art. 948 KC. Skoro bowiem wyczerpanie całego prawie spadku z przeznaczeniem poszczególnych praw majątkowych zazwyczaj przemawiać będzie przeciwko woli spadkodawcy stworzenia li tylko zapisów, a z drugiej strony ustanowienie spadkobierców do poszczególnych praw majątkowych w ogóle nie jest dopuszczalne, to możliwie najbardziej zbliżone zastosowanie się do woli spadkodawcy, która równocześnie jego rozporządzeniu nadawałoby rozsądną prawnie i praktycznie treść, musi iść w tym kierunku, że w razie wątpliwości należy w takich wypadkach uznać powołanie spadkobierców do spadku w częściach ułamkowych, jakie odpowiadają stosunkowi wartości przeznaczonych im praw. Ustawodawca ograniczył się do przypadku gdy ,,wyczerpują prawie cały spadek”, chcąc równocześnie dać też regułę interpretacyjną, że w tego rodzaju rozporządzeniu spadkodawcy dopatrywać się należy – w razie wątpliwości – woli rozporządzenia całym spadkiem. Oczywiste jest jednak, że reguła art. 961 KC o powołaniu do całego spadku i w określonych tam częściach ułamkowych, będzie aktualna tak samo w przypadku, gdy w istocie spadkodawca przeznaczeniem poszczególnych praw majątkowych wyczerpał spadek całkowicie.
Jak w praktyce wygląda prawo spadkowe? Przykładowo, jeżeli z treści testamentu wynika jasno, że rozporządzono całością majątku na rzecz dwóch synów. Należy, wobec tego uznać ich za spadkobierców. Powołani w sposób opisany w art. 961 zd. 2 KC spadkobiercy nabywają w częściach ułamkowych cały spadek, a więc i udziały w poszczególnych przeznaczonych im prawach majątkowych. Wielkość udziału każdego spadkobiercy bowiem może być określona nie tylko cyfrowo, ale także w sposób opisowy (por. orz. SN z 17 grudnia 1964 r., III CRN 124/63, nie publ.). Osoby, którym przeznaczono w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe wyczerpujące prawie cały spadek, są spadkobiercami w częściach obliczonych w sposób wskazany w art. 961 KC. Dla ustalenia zatem wielkości udziałów poszczególnych spadkobierców niezbędne jest wyliczenie, najczęściej w drodze dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, wartości konkretnych przedmiotów przeznaczonych dla poszczególnych spadkobierców i porównanie ich z wartością całego spadku. Uzyskane w ten sposób ułamki wskażą wielkość udziałów poszczególnych współspadkobierców.
Wartość takich przedmiotów, które pomimo tego, że nie należały do spadkodawcy, a były przedmiotem rozrządzenia testamentowego należy uwzględnić przy ustaleniu wielkości udziałów poszczególnych spadkobierców. Testator, rozrządzając nawet nieświadomie przedmiotem nie należącym do niego, daje wyraz swej woli (opierając się na błędnym przekonaniu, że dany przedmiot jest jego własnością), aby określony spadkobierca otrzymał pewną wartość. Przez wzgląd na powyższe, wolę tę należy uszanować i przy ustalaniu wielkości poszczególnych udziałów uwzględnić wartość rzeczy nie należących do spadkodawcy. Stanowisko takie znalazło odzwierciedlenie w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 28 października 1997 r., I CRN 276/97 (OSNC 1998, nr 4, poz. 63; glosa M. Niedośpiała, PiP 1998, nr 12). Wskazano w nim, że przy dokonywaniu oceny czy przedmioty przeznaczone w testamencie określonej osobie wyczerpują prawie cały spadek, należy uwzględnić także przedmiot, którym spadkodawca zadysponował, mimo że do niego nie należał, oraz przedmioty, które bezpodstawnie zaliczał do swego majątku. Reasumując, w przypadku pojawienia się wątpliwości, czy chodzi o powołanie do spadku, czy też o ustanowienie zapisu, ustawa nakazuje traktować osobę wymienioną w testamencie jako spadkobiercę, jednak co istotne ta szczególna reguła ma zastosowanie, gdy przedmioty majątkowe wymienione w testamencie wyczerpują prawie cały spadek. Pamiętać należy jednak, o zasygnalizowanej w artykule o wykładni testamentu, kolejności stosowania reguł interpretacyjnych.