Source: https://www.eporady24.pl/pomost-na-jeziorze-postawiony-bez-zezwolen,pytania,8,112,26393.html
Timestamp: 2019-12-10 14:01:40+00:00
Document Index: 19740475

Matched Legal Cases: ['art. 2', 'art. 95', 'art. 16', 'art. 77', 'art. 176', 'art. 394', 'art. 77', 'art. 176', 'art. 389', 'art. 389', 'art. 395', 'Art. 395', 'Art. 475', 'Art. 476', 'Art. 477', 'art. 192', 'SA/Wa ', 'art. 3', 'art. 125', 'Art. 125', 'art. 131', 'art. 187', 'art. 56', 'art. 57', 'art. 59', 'art. 61', 'art. 190', 'Art. 190', 'art. 48', 'art. 57', 'art. 54', 'art. 59', 'art. 59', 'art. 49', 'art. 59', 'Art. 49', 'art. 59', 'Art. 59', 'art. 59', 'art. 48', 'art. 49']

Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 01.08.2019
Pomost na jeziorze o długości 60 m postawiony został w styczniu 2018 bez żadnych zezwoleń. Jaka i od jakiej instytucji grozi za to kara? Jaka kara grozi za wycięcie trzciny celem budowy tego pomostu? Jaka kara i od kogo grozi za przesunięcie linii brzegowej o 3 m poprzez wsypanie ziemi do jeziora? W jaki sposób można zalegalizować taki pomost?
W pierwszej kolejności chciałabym zauważyć, że „karę” użytą w potocznym rozumieniu można interpretować wielorako na gruncie prawniczym — dla prawnika „kara” będzie wiązać się wyłącznie z naruszeniem przepisów o charakterze karnym, natomiast dla nieprawników „karą” może być również jakakolwiek dolegliwość natury finansowej, czyli doznawana w oparciu o regulacje administracyjnoprawne. Prawo karne a prawo administracyjne to dwa całkowicie odmienne światy. Dlatego po prostu pozwolę sobie przytoczyć przepisy, które ewentualnie wchodziłyby w rachubę.
Odnośnie przepisów o charakterze karnym (przestępstwa i wykroczenia) należy wskazać, że zgodnie z prawem karać mogą wyłącznie sądy — i to jest zasada — oraz uprawnione organy państwowe, typu policja, jeżeli mówmy np. o drobniejszych sprawach w postaci wykroczeń oraz postępowaniu mandatowym:
„W wypadkach wskazanych w ustawie i na zasadach w niej określonych uprawniony organ może nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego” — art. 2 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, dalej K.p.s.w. „Postępowanie mandatowe prowadzi Policja, a inne organy, gdy przepis szczególny tak stanowi” — art. 95 § 1 K.p.s.w.
Dlatego jeżeli pojawia się norma karna, to zasadniczo karze sąd, a inne organy wówczas, gdy mają w tym zakresie przyznane kompetencje na podstawie odrębnych ustaw.
Wybudowanie pomostu, wycięcie trzciny oraz zmiana linii brzegowej jeziora poprzez nasypanie ziemi wiąże się z naruszeniem olbrzymiej liczby regulacji prawnych. Nie wiem, skąd pochodziła ziemia w jeziorze, więc na potrzeby niniejszej analizy pominę Prawo górnicze i geologiczne.
Prawo wodne z dnia 20 lipca 2017 r. (Dz. U. 2017 poz. 1566, z późn. zm. — dalej: Pr. wod.) Pomost został postawiony w styczniu 2018 r., a zatem już w momencie obowiązywania nowego Prawa wodnego z dnia 20 lipca 2017 r. (Dz. U. 2017 poz. 1266, z późn. zm.). W świetle art. 16 pkt 65 lit. i Pr. wod. pomost jest urządzeniem wodnym, czyli mieści się w definicji urządzeń lub budowli służących do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z tych zasobów. Jeżeli zatem w ustawie jest mowa o urządzeniach wodnych bez bliższego dookreślenia, należy stwierdzić, że odnosi się to również do pomostów.
W nowym stanie prawnym mamy do czynienia z ogólną kategorią zgody wodnoprawnej, która obejmuje:
wydanie pozwolenia wodnoprawnego lub
przyjęcie zgłoszenia wodnoprawnego lub
wydanie oceny wodnoprawnej lub
wydanie decyzji, o których mowa w art. 77 ust. 3 i 8 pr. wod. oraz w art. 176 ust. 4 Pr. wod.
Zgłoszeniu wodnoprawnemu podlega budowa pomostu o szerokości do 3 m i długości do 25 m, stanowiącej sumę długości jego poszczególnych elementów (art. 394 ust. 1 pkt. 1 Pr. wod.).
Budowa pomostu o długości 60 m nie podlega ani ocenie wodnoprawnej, ani decyzji, o których mowa w art. 77 ust. 3 i 8 Pr. wod. oraz w art. 176 ust. 4 Pr. wod., dlatego zostaje wyłącznie pozwolenie wodnoprawne, tym bardziej, że w treści art. 389 pkt 6 Pr. wod. wprost wskazuje się, że pozwolenia wodnoprawnego wymaga budowa urządzenia wodnego. To samo dotyczy zmiany ukształtowania terenu na gruntach przylegających do wód, mającej wpływ na warunki przepływu wód.
Ponadto nie można zapominać o szczególnym korzystaniu z wód, które polega na wycinaniu roślin z wód i brzegu — na to też jest potrzebne co do zasady pozwolenie wodnoprawne (art. 389 pkt 2 Pr. wod.).
Katalog czynności, które mimo wszystko nie wymagają pozwolenia wodnoprawnego, został ujęty w art. 395 Pr. wod.:
„Art. 395. Pozwolenia wodnoprawnego albo zgłoszenia wodnoprawnego nie wymaga:
7) pobór wód powierzchniowych lub wód podziemnych w ilości średniorocznie nieprzekraczającej 5 m3 na dobę oraz wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi w ilości nieprzekraczającej łącznie 5 m3 na dobę, na potrzeby zwykłego korzystania z wód;
13) przechwytywanie wód opadowych lub roztopowych za pomocą urządzeń melioracji wodnych”.
W związku z tym, aby legalnie wybudować pomost, co może wiązać się także ze zmianą linii brzegowej oraz wycięciem trzciny, wymagane jest co najmniej 1 pozwolenie wodnoprawne, ale mogą to być również 3 pozwolenia wodnoprawne, gdyby organ rozpatrujący sprawę, po analizie materiału, doszedł do wniosku, że wszystko trzeba traktować odrębnie i na wszystko jest potrzebne osobne pozwolenie wodnoprawne.
Przepisy karne związane z naruszeniem Prawa wodnego w omawianym zakresie są następujące:
„Art. 475. Kto niszczy lub uszkadza brzegi śródlądowych wód powierzchniowych, brzegi wód morskich, budowle, w tym mury, niebędące urządzeniami wodnymi, tworzące brzeg lub grunty pokryte śródlądowymi wodami powierzchniowymi — podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.
„Art. 476. 1. Kto bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego albo z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym korzysta z wody lub wykonuje urządzenia wodne albo inne czynności wymagające pozwolenia wodnoprawnego — podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.
„Art. 477. Kto wbrew:
8) przepisowi art. 192 ust. 1 pkt 2 utrudnia przepływ wody w związku z wykonywaniem lub utrzymywaniem urządzeń wodnych — podlega karze grzywny”.
Prawo budowlane z dnia 4 lipca 1994 r. (t. j. Dz. U. 2017 poz. 1332, z późn. zm. — dalej: Pr. bud.) Budowa pomostu bez wątpienia jest działaniem regulowanym ustawą Pr. bud. Co istotne, bez pozwolenia na budowę można postawić pomost o ściśle określonych wymiarach:
c) rekreacji”.
Przedsięwzięcie polegające na wybudowaniu pomostu o określonych powyżej parametrach podlega procedurze zgłoszeniowej.
Natomiast co się tyczy zmiany linii brzegowej w wyniku nawiezienia materiału ziemnego, to tutaj sytuacja nie jest jednoznaczna, tj. czy jest to budowla, czy też nie. Organy nadzoru budowlane oraz sądy administracyjne raczej przyjmuję, że nie jest to prowadzenie robót budowlanych, prowadzących do powstania budowli:
„W konsekwencji, zdaniem Sądu, należy podzielić stanowisko organów orzekających w sprawie, iż przeprowadzone postępowanie nie wykazało, aby wykonane roboty ziemne, nosiły jakiekolwiek cechy robót budowlanych, w tym - aby w wyniku wykonanych prac ziemnych powstała budowla w rozumieniu prawa budowlanego, o określonych parametrach technicznych i geometrycznych. Dostrzec przy tym trzeba za organem I instancji, iż prace ziemne jako wykonane na pograniczu wód morskich i lądu doprowadziły do poszerzenia ponadwodnej części plaż, a te nie są obiektem budowlanym, nadto - podlegają nieustannym zmianom spowodowanym przez czynniki żywiołów natury” (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 2438/15).
Ale już np. Najwyższa Izba Kontroli uważa, że budowanie sztucznych plaż podlega regulacjom prawa budowlanego:
„Chociaż obowiązujące przepisy w tym zakresie budzą wątpliwości interpretacyjne, to charakter i zakres wykonanych prac – zdaniem NIK – wykazuje cechy robót budowlanych. Proces polegający na przemieszczeniu materiału ziemnego, jego rozplantowaniu i uformowaniu nasypu (powstaniu budowli ziemnej), skutkujący nie tylko podwyższeniem rzędnej terenu, ale i zwiększeniem powierzchni terenu, co w konsekwencji doprowadza do nadbudowy w stosunku do naturalnej linii brzegowej, mieści się w definicji robót budowlanych, zawartej w art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego [str. 27–29]”.
W konsekwencji prawo budowlane na pewno zostało pogwałcone przy budowie pomostu, natomiast kwestia przesunięcia linii brzegowej pozostaje otwarta — i zależy od uznania organu, który będzie zajmował się sprawą.
Przepisy karne dotyczące naruszeń Prawa budowlanego:
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t. j. Dz. U. 2018 poz. 142, z późn. zm. — dalej: u.o.p.)
Zwierzęta i rośliny są chronione tą ustawą, przy czym poziom ochrony jest zróżnicowany w zależności od tego, czy mamy do czynienia np. z parkiem narodowym, czy zwykłą łąką. Zakładam, że wycięcie trzciny nie nastąpiło na obszarze szczególnie chronionym, np. na obszarze Natura 2000, tylko nad „zwykłym” jeziorem. Gdyby było inaczej, należałoby uwzględnić jeszcze paletę innych przepisów, w tym przepisów Kodeksu karnego.
Zasady związane z niszczeniem roślin jako takich zostały ujęte w art. 125 u.o.p.:
„Art. 125. Rośliny, zwierzęta lub grzyby, a także ich siedliska, nieobjęte formami ochrony przyrody mogą być niszczone lub zabijane jedynie w związku z:
10) zapobieganiem skutkom klęski żywiołowej lub ich usuwaniem”.
Jeżeli rośliny zostały zniszczone w innym celu niż wymienione, to zgodnie z treścią art. 131 ust. 1 u.o.p. sprawca podlega karze aresztu albo grzywny.
W jaki sposób można zalegalizować taki pomost?
Zasady związane z legalizacją pomostu są opisane w wielu regulacjach prawa wodnego. Najważniejszą kwestią pozostaje wystąpienie do właściwego organu Wód Polskich z wnioskiem o legalizację urządzenia wodnego (dyrektor zarządu zlewni Wód Polskich). Do wniosku dołącza się:
wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku jego braku — decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego albo decyzję o warunkach zabudowy, jeżeli są wymagane;
Decyzja legalizacyjna może być wydawana, jeżeli lokalizacja tego urządzenia nie narusza:
ustaleń planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza,
ustaleń planu zarządzania ryzykiem powodziowym,
ustaleń planu przeciwdziałania skutkom suszy,
ustaleń programu ochrony wód morskich,
ustaleń krajowego programu oczyszczania ścieków komunalnych,
ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, decyzji o warunkach zabudowy albo decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego,
wymagań dotyczących ochrony zdrowia ludzi, środowiska, ochrony przyrody i dóbr kultury wpisanych do rejestru zabytków wynikających z przepisów odrębnych
– oraz jest zgodna z art. 187 Pr. wod., tj. zasadą zrównoważonego rozwoju, koniecznością osiągnięcia dobrego stanu wód i charakterystycznych dla nich biocenoz, koniecznością osiągnięcia celów środowiskowych, o których mowa w art. 56, art. 57, art. 59 oraz w art. 61, oraz potrzebą zachowania istniejącej rzeźby terenu oraz biologicznych stosunków w środowisku wodnym i ekosystemach lądowych zależnych od wód.
Powyższe oznacza, że organ nie ma obowiązku zalegalizować urządzenia wodnego, jeżeli znajdzie jakiekolwiek przeciwwskazania. Za legalizację pomostu pobierana jest opłata legalizacyjna w kwocie 4340 zł.
Jeżeli nie został złożony wniosek o legalizację, nie jest to równoznaczne z tym, że właściwy organ nie ma żadnych innych narzędzi prawnych — zgodnie z art. 190 ust. 13–14 może on zobowiązać właściciela do określonych działań:
„Art. 190. 13. Jeżeli właściciel urządzenia wodnego nie wystąpił z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, lub nie uzyskał decyzji o legalizacji urządzenia wodnego, właściwy organ Wód Polskich nakłada na właściciela tego urządzenia, w drodze decyzji, obowiązek likwidacji urządzenia, ustalając warunki i termin wykonania tego obowiązku.
14. Jeżeli właściciel urządzenia wodnego nie uzyskał decyzji o legalizacji urządzenia wodnego, a likwidacja urządzenia jest niemożliwa ze względów technicznych lub ekonomicznych, właściwy organ Wód Polskich może nałożyć na właściciela tego urządzenia, w drodze decyzji, obowiązek wykonania urządzeń zapobiegających szkodom”.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 Pr. bud. podstawową sankcją za dokonanie samowoli budowlanej jest nakaz rozbiórki nielegalnie wybudowanego obiektu:
Sankcja jest dotkliwa, ponieważ inwestor musi przeprowadzić prace na własny koszt. Jeżeli zapadła decyzja ostateczna i może ona podlegać wykonaniu, gdyż inwestor wyczerpał wszelkie środki prawne służące sprzeciwieniu się rozstrzygnięciu organu albo zrezygnował z ich użycia, organ nadzoru budowlanego – w przypadku stwierdzenia, iż budowla nie została rozebrana w terminie – może przymusić adresata decyzji do działania, wymierzając grzywnę (do 50 tysięcy złotych) lub dokonując wykonania zastępczego prac budowlanych (poprzez polecenie wybranej firmie dokonania rozbiórki obiektu — oczywiście, na koszt osoby zobowiązanej). Przy decyzji nakazującej rozbiórkę organ nadzoru budowlanego nie wymierza kary pieniężnej, gdyż rozbiórka generuje wystarczające koszty. Nie dotyczy to sytuacji, gdy samowola budowlana jest użytkowana bez stosownego zezwolenia, ponieważ wtedy stosuje się art. 57 ust. 7 Pr. bud.: „w przypadku stwierdzenia przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego lub jego części z naruszeniem przepisów art. 54 i 55, właściwy organ wymierza karę z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Do kary tej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ust. 1, z tym że stawka opłaty podlega dziesięciokrotnemu podwyższeniu”.
Trzeba podkreślić raz jeszcze, że rozbiórka budowli powinna być zasadą, jednak bardzo często się zdarza, że właścicielowi zależy na tym, aby nie rozbierać danej konstrukcji, np. z tego względu, że samowola budowlana dotyczy domu jednorodzinnego, obiektu wykorzystywanego do działalności gospodarczej itp. i przeprowadzenie tych robót budowlanych w jego przekonaniu jest konieczne. Na tę okoliczność została przewidziana procedura legalizacyjna. Jest ona możliwa tylko wtedy, gdy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem.
Jeżeli którakolwiek z tych przesłanek nie jest spełniona, to wówczas nakaz rozbiórki jest obligatoryjny.
Po uzyskaniu wszystkich potrzebnych dokumentów organ nadzoru budowlanego obligatoryjnie bada:
Ponadto w trakcie procedury wydaje postanowienie, gdzie określa wysokość tak zwanej opłaty legalizacyjnej. Wtedy organ weźmie pod uwagę treść art. 59f ust. 1 Pr. bud. oraz art. 49 ust. 2 Pr. bud. Pomost należy zakwalifikować do XXI kategorii obiektów budowlanych, wymienionych w załączniku do ustawy, stąd współczynnik (k) dla pomostu wynosi 10, zaś współczynnik (w) najmniejszy wynosi 1, a największy 2,5. Stawka opłaty (s), zgodnie z art. 59f ust. 2 Pr. bud., wynosi 500 zł. Wobec powyższego opłata legalizacyjna dla takiej budowli stanowi iloczyn stawki opłaty podlegającej pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu, współczynnika kategorii obiektu budowlanego i współczynnika wielkości obiektu budowlanego:
„Art. 49. 2. Do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ust. 1, z tym że stawka opłaty podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu”.
„Art. 59f. 1. W przypadku stwierdzenia w trakcie obowiązkowej kontroli nieprawidłowości w zakresie, o którym mowa w art. 59a ust. 2, wymierza się karę stanowiącą iloczyn stawki opłaty (s), współczynnika kategorii obiektu budowlanego (k) i współczynnika wielkości obiektu budowlanego (w)”.
W świetle powyższych przepisów wyliczenie opłaty legalizacyjnej przedstawia się następująco:
przy najmniejszym współczynniku (w):
50 x 500 zł x 10 x 1 = 250 000 zł
przy największym współczynniku (w):
50 x 500 zł x 10 x 2,5 = 625 000 zł
Powyższe oznacza, że legalizacja pomostów powyżej 25 m kosztuje właściciela od 250 000 zł do 625 000 zł.
Tym samym na potrzeby legalizacji pomostu trzeba się liczyć z wydatkiem tego rzędu. Gdyby to był mniejszy pomost, to wówczas opłaty legalizacyjne są znacznie niższe. W tej sytuacji trzeba zatem wziąć kalkulator do ręki i przeliczyć, co jest bardziej opłacalne: zapłacenie 250 000 złotych opłaty legalizacyjnej czy poniesienie kosztu dokonania rozbiórki pomostu i jego ewentualnego zbudowania na nowo, już zgodnie z prawem.
Oczywiście, gdyby organ doszedł do przekonania, że budowa sztucznej plaży również wymaga legalizacji, to wtedy trzeba jeszcze doliczyć opłatę legalizacyjną za zmianę linii brzegowej jeziora w wyniku nawiezienia materiału ziemnego.
Od niedawna istnieje możliwość przyznania ulg w spłacie opłaty legalizacyjnej — do 2015 r. warunkiem legalizacji było uiszczenie całej opłaty jednorazowo, w terminie 7 dni.
„Jak już była o tym mowa, dzięki nowelizacji z dnia 20 lutego 2015 r. nie ulega już wątpliwości, że strona może złożyć do wojewody wniosek o umorzenie w całości lub w części, o odroczenie terminu płatności lub rozłożenie na raty opłaty legalizacyjnej. Podejmując decyzję w przedmiotowej sprawie, wojewoda kieruje się przesłanką istnienia ważnego interesu strony lub interesu publicznego. Oceniana tu będzie w szczególności sytuacja osobista, w tym rodzinna i zdrowotna strony, a także – co oczywiste – jej sytuacja majątkowa. Nie bez znaczenia mogą tu być również przyczyny i charakter samowoli budowlanej, czy też spodziewany skutek odmowy udzielenia ulgi, a tym samym nakazu rozbiórki (jak brak możliwości zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych strony lub jej rodziny).
Stosowny wniosek do wojewody strona może złożyć w każdej chwili, od momentu doręczenia jej postanowienia w przedmiocie ustalenia wysokości opłaty legalizacyjnej. Strona nie jest związana w tym zakresie żadnymi terminami. Złożenia takiego wniosku skutkuje przy tym obligatoryjnym (z mocy ustawy – ust. 2 komentowanego artykułu), zawieszeniem postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 48, 49 i 49b do dnia rozstrzygnięcia wniosku. Dotyczy to również postępowania prowadzonego na podstawie tych przepisów w drugiej instancji” (M. Rypina, Komentarz do art. 49c ustawy — Prawo budowlane, w: Prawo budowlane. Komentarz, red. A. Plucińska-Filipowicz, WK 2016).