Source: http://taxpage.pl/index.php?page_idx=3&biuletyn=8
Timestamp: 2018-12-11 10:04:28+00:00
Document Index: 72227177

Matched Legal Cases: ['art.7', 'art.4', 'art.7', 'art.4', 'art.7', 'art.2', 'art.5', 'art.2', 'art.5', 'art. 7', 'art.14', 'art.7', 'art.22', 'art.16', 'art.7', 'art.22', 'art.16', 'art.6', 'art.6', 'art.7', 'art.7', 'art.6', 'art.6', 'art.7', 'art.14', 'art.150', 'art.148', 'art.148', 'art.150', 'art.147', 'art.151', 'art.148', 'art.4', 'art. 2', 'art.7', 'art.120', 'art.14', 'art.14', 'art.14', 'art.14', 'art.12', 'art.12', 'art.12', 'art.12', 'art.19', 'art.25', 'art.25', 'art.19', 'art.20', 'art.25', 'art.19', 'art.20', 'art.9', 'art.19', 'art.19', 'art.19', 'art.20', 'art.19', 'art.14', 'art.9', 'art.19', 'art.9', 'art.19', 'art.22', 'art.16', 'art.22', 'art.16', 'art.14']

Nr 2/2002 - [Wyświetlono 15430 razy]
Nr 3/2002 - [Wyświetlono 16077 razy]
Nr 3/2006 (30) - [Wyświetlono 14361 razy]
Nr 1/2009 (37) - [Wyświetlono 4609 razy]
Nr 1/2017 (43) - [Wyświetlono 26021 razy]
Łódź, dnia 10 maja 2002 r.
Wyświetlono: 15430 razy
Zwolnienie od podatku od towarów i usług sprzedaży używanych budynków i budowli.
Ordynacja podatkowa – doręczenie zastępcze
Faktura VAT - tylko miesiąc i rok, czy dzień, miesiąc i rok dokonania sprzedaży ?
Jaskółka, która nie czyni wiosny
Kradzież towarów - nowy „hit kontrolerski", czy kolizja przepisów ustawy ?
Powiaty (gminy) zagrożone recesją i degradacją
Podjęliśmy decyzję, iż – począwszy od bieżącego wydania naszego biuletynu – każdy kolejny numer redagowany będzie „on line”, tzn. artykuły publikowane będą w bieżącym numerze sukcesywnie, w miarę ich powstawania i pozyskiwania. Do czasu zamknięcia wydania artykuł wstępny zawierał będzie tekst : „Wydanie w trakcie prac redakcyjnych”. Z chwilą zamknięcia wydania publikowany będzie właściwy artykuł wstępny, a numer rozsyłany będzie do subskrybentów.
Pomimo formalnego zamknięcia wydania, zdecydowaliśmy się opublikować jeszcze jeden artykuł i powtórnie rozesłać numer do naszych Subskrybentów. Sprowokowało nas do tego, opublikowane z półrocznym opóźnieniem, rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 kwietnia 2002 r. W kwietniu b.r., zaniepokojeni brakiem wykazu gmin zagrożonych recesją i degradacją, zwróciliśmy się ze stosownym zapytaniem do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Otrzymaliśmy odpowiedź, że rozporządzenie jest w trakcie prac legislacyjnych i opublikowane zostanie niebawem. Faktycznie opublikowano je dopiero w dniu 22 maja 2002 r. To opóźnienie jest przyczyną licznych wątpliwości i kontrowersji, które wymagają wyjaśnienia.
Artykułem „Kradzież towarów – nowy „hit kontrolerski”, czy kolizja przepisów ustawy ?” zamykamy bieżące wydanie naszego biuletynu. Zagrożeniami dla interesu ogółu podatników oraz praworządności, jakie niosą ze sobą opisywane w naszym biuletynie kolizje, paradoksy i wątpliwości interpretacyjne, staramy się zainteresować Sejm, Ministerstwo Finansów oraz inne instytucje. Jak na razie, z mizernym skutkiem. Mamy jednakże nadzieję, iż nasze wypowiedzi, choćby w niewielkim stopniu, przyczynią się do rozwiązania niektórych problemów.
Wszak „kropla drąży skałę”.
Stosownie do brzmienia przepisu art.7 ust.1 pkt.5) ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U.z 1993 r. Nr 11 poz.50, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, zwalnia się od podatku od towarów i usług sprzedaż towarów używanych w stosunku do których sprzedającemu nie przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy nabyciu tych towarów. Zgodnie z definicją zawartą w art.4 pkt.7) lit.a), budynki, budowle lub ich części, uważa się za używane, jeżeli od końca roku, w którym zakończono budowę tych obiektów, minęło co najmniej 5 lat. Ponieważ przepisy te zawierały lukę pozwalającą na obniżenie podatku należnego o podatek naliczony (w tym również na uzyskanie bezpośrednich zwrotów) związany z wydatkami na gruntowną modernizację obiektu, przekraczającymi wielokrotnie jego pierwotną wartość, a następnie na jego sprzedaż ze stawką „zw", nowela z dnia 15 lutego 2002 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 19 poz.185) wprowadziła do ustawy przepis art.7 ust.2e o brzmieniu :
„Zwolnienia, o którym mowa w ust.1 pkt.5, nie stosuje się do sprzedaży towarów wymienionych w art.4 pkt.7 lit.a), jeżeli przed wprowadzeniem do ewidencji środków trwałych lub w trakcie użytkowania wydatki poniesione przez podatnika na ulepszenie, w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym, stanowiły co najmniej 30 proc. wartości początkowej, a podatnik:
1) miał prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony od tych wydatków,
2) użytkował te towary w okresie krótszym niż 5 lat w celu wykonywania czynności opodatkowanych."
Niestety, o przepisie tym nie można powiedzieć : clara non sunt interpretanda . Próba zrozumienia sensu normy prawnej wynikającej z tegoż przepisu sprawia spore kłopoty. Problemem jest już sama wielopoziomowa konstrukcja tej normy („kaskada lex specialis" charakterystyczna dla prawa podatkowego) - przepis ten ustanawia wyjątek od normy szczególnej (zwolnienie od podatku), stanowiącej wyjątek od normy ogólnej (zasada powszechności opodatkowania).
Jeżeli do omawianego przepisu zastosujemy reguły wykładni gramatycznej, to należy stwierdzić, iż podatnik traci prawo do zwolnienia, jeżeli spełnione są łącznie następujące warunki :
1.) wydatki poniesione na ulepszenie przekroczyły 30% wartości początkowej
2.) podatnik miał prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony od tych wydatków
3.) podatnik użytkował te towary w okresie krótszym niż 5 lat w celu wykonywania czynności opodatkowanych
Zatem nie spełnienie któregokolwiek z tych warunków sprawić powinno, iż zwolnienie, o którym mowa wyżej, pozostaje w mocy.
Odnotować należy również pojawiający się (choć na szczęście odosobniony) pogląd, iż podatnik winien utracić prawo do zwolnienia w sytuacji, gdy wydatki poniesione na ulepszenie przekroczyły 30% wartości początkowej, a podatnik :
1.) miał prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony od tych wydatków lub
2.) użytkował te towary w okresie krótszym niż 5 lat w celu wykonywania czynności opodatkowanych,
(spełnienie któregokolwiek z dwóch ostatnich warunków sprawia , iż podatnik traci prawo do zwolnienia, o którym mowa na wstępie).
Prawdziwym problemem jest natomiast sposób liczenia okresu, o którym mowa w art.7 ust.2e pkt.2, tj. okresu w którym podatnik użytkował towary będące przedmiotem ulepszenia w celu wykonywania czynności opodatkowanych. Wśród organów podatkowych dość powszechny jest pogląd, iż za początek tego okresu należy uznać datę poniesienia wydatków na ulepszenie. Zdaniem autora niniejszego artykułu, pogląd ten jest nieuprawniony, albowiem z brzmienia omawianego przepisu wynika w sposób absolutnie jednoznaczny, iż bieg tego okresu rozpoczyna się z chwilą rozpoczęcia używania towarów, o których mowa wyżej, do wykonywania przez podatnika czynności opodatkowanych (ulepszenia mogą być przeprowadzone znacznie później; tudzież, mogą być rozłożone w czasie). Jednakże, również ta konstatacja nie rozwiewa wątpliwości. A mianowicie, prawodawca użył w omawianym przepisie zwrotu „w celu wykonywania czynności opodatkowanych". Należy zadać sobie pytanie, czy należy rozumieć przez to czynności o których mowa w art.2, wykonywane w okolicznościach określonych w art.5 ustawy, czy też czynności w przypadku których podatnik zobowiązany jest do określenia podatku należnego (a więc z wyłączeniem zwolnień przedmiotowych i podmiotowych) ? Zgodnie z hierarchią przepisów aktu normatywnego, jakim jest ustawa o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym, przepisy art.2 i art.5 ustawy (zasady) są nadrzędne w stosunku do przepisów art. 7 i art.14 (lex specialis) tejże ustawy. Jeżeli w treści aktu normatywnego pojawiają się pojęcia niedookreślone, to stosować należy do nich w pierwszym rzędzie zasady, albowiem - zgodnie z aksjomatem o racjonalności ustawodawcy - jeżeli ustawodawca ów chciałby odesłać do lex specialis, to określiłby to wyraźnie w treści przepisu (np. „w celu wykonywania czynności opodatkowanych, z wyłączeniem zwolnień przedmiotowych i podmiotowych", lub t.p.). Wydaje się zatem, iż należy odpowiedzieć twierdzącą na pierwszą część postawionego wyżej pytania (przecząco, na drugą). Tak więc do pięcioletniego okresu, o którym mowa w omawianym przepisie, wliczać się będzie również okresy w których podatnik korzystał ze zwolnienia podmiotowego lub wykonywał wyłącznie czynności zwolnione od podatku.
Bez wątpienia natomiast, do okresu tego nie powinno wliczać się okresów wykorzystywania środka trwałego do wykonywania przez podatnika czynności nie podlegających ustawie. W tym przypadku nasuwa się pytanie o sposób dokumentowania tych okresów.
Wątpliwości budzić może również to, czy do pięcioletniego okresu, o którym mowa w przepisie art.7 ust.2e ustawy, wlicza się okresy czasowego zaprzestania wykorzystywania środka trwałego (okresy, w których środek trwały nie był wykorzystywany do wykonywania jakichkolwiek czynności). Ponieważ analizowany przepis odsyła wprost do przepisów o podatku dochodowym, wyjaśnienia wątpliwości należałoby szukać w tych właśnie przepisach. Zgodnie z brzmieniem art.22c pkt.5 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 14 poz.176, z późn. zm.) oraz art.16c pkt.5) ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2000 r. Nr 54 poz.654, z późn. zm.) : „Amortyzacji nie podlegają ... składniki majątku, które nie są używane na skutek zaprzestania działalności, w której te składniki były używane; w tym przypadku składniki te nie podlegają amortyzacji od miesiąca następującego po miesiącu, w którym zaprzestano tej działalności". Zatem do okresu, o którym mowa wyżej, nie wlicza się – bez wątpienia – okresu liczonego od miesiąca następującego po miesiącu, w którym zaprzestano działalności, w której używane były te składniki majątku. Otwarte pozostaje natomiast pytanie, czy do okresu tego wlicza się czasowe zaprzestanie wykorzystywania środka trwałego (a następnie wznowienie tego wykorzystania). Wydaje się, iż wobec braku w obowiązujących przepisach o podatku dochodowym instytucji czasowego zaprzestania wykorzystywania środka trwałego, okres tego zaprzestania wlicza się do pięcioletniego okresu, o którym mowa wyżej.
Kolejne wątpliwości budzi sposób ustalenia wartości wydatków na ulepszenie w rozumieniu analizowanego przepisu. Przepis ten odsyła, co prawda, do definicji ulepszenia zawartej w przepisach o podatku dochodowym, jednakże zapis ten mnoży wątpliwości, zamiast je rozwiewać. Najpoważniejsza z tych wątpliwości to pytanie, czy do wartości tych wydatków wlicza się wszelkie wydatki na ulepszenie zgodnie z definicją zawartą w przepisach o podatku dochodowym, czy tylko te wydatki na ulepszenie, w odniesieniu do których podatnikowi przysługiwało prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony. W myśl przywołanych przepisów wydatki na ulepszenie powiększają wartość początkową środka trwałego, niezależnie od tego, czy podatnik miał prawo do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, czy też prawa tego był pozbawiony. Uzasadniałoby to tezę, iż do 30% limitu, którego przekroczenie stanowi przesłankę utraty zwolnienia, wliczane są wszelkie wydatki, o których mowa wyżej, a do utraty zwolnienia wystarczyłoby odliczenie podatku nawet z jednej faktury o niewielkiej wartości. Wydaje się jednakże, że pogląd taki jest nieuprawniony za sprawą koniunkcji przepisu art.7 ust.2e, zdanie pierwsze, i pkt.1) tegoż przepisu. Zatem do 30% limitu, o którym mowa wyżej, wliczane winny być wyłącznie te wydatki na ulepszenie, w odniesieniu do których podatnikowi przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Otwarte pozostaje pytanie, czy pogląd ten podzielą organy podatkowe.
Kolejną wątpliwość budzi pytanie o znaczenie zwrotu „miał prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony". Co będzie, gdy podatnik prawo to posiadał, lecz z różnych względów z prawa tego nie skorzystał i podatku naliczonego nie odliczył ? Z literalnego rozumienia analizowanego przepisu wynika, iż wydatki takie powinny być również wliczane do limitu. Choć wydaje się, iż powinna mieć tutaj zastosowanie wykładnia celowościowa i do limitu wliczane winny być tylko te wydatki, w odniesieniu do których podatnik skorzystał z prawa pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony.
Natomiast wątpliwości nie powinno budzić pytanie, czy do wartości wydatków, o których mowa w analizowanym przepisie, wliczać należy wydatki na nabycie części składowych i peryferyjnych o wartości do 3.500 zł. Zgodnie z brzmieniem przepisów art.22g ust.17 oraz art.16g ust.13 przywołanych ustaw o podatku dochodowym, odpowiednio, od osób fizycznych i od osób prawnych, wartość początkową ulepszanych środków trwałych powiększa się o wydatki na nabycie części składowych lub peryferyjnych, których jednostkowa cena nabycia przekracza 3500 zł. Zatem, a contrario, wydatki na nabycie części składowych lub peryferyjnych o cenach jednostkowych nie przekraczających 3.500 zł nie powiększają wartości początkowej ulepszanego środka trwałego i, w związku z tym, nie wlicza się ich do wartości wydatków, o których mowa na wstępie.
Pewne wątpliwości budzić może również korelacja pomiędzy analizowanym przepisem, a przepisami art.6a ust.1 i 3 ustawy. Te ostatnie mają zastosowanie do towarów, w stosunku do których podatnikowi przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony (art.6a ust.4). A contrario, jeżeli podatnikowi prawo takie nie przysługiwało, to towary te nie podlegają opodatkowaniu w przypadku rozwiązania spółki lub zaprzestania wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu przez osobę fizyczną. Przepis art.7 ust.2e „wyłącza" zwolnienie, o którym mowa w art.7 ust.1 pkt.5 ustawy. Nie może mieć zatem zastosowania do czynności (towarów) nie podlegających opodatkowaniu stosownie do art.6a ust.4 ustawy. W związku z tym, jeżeli podatnikowi nie przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy nabyciu budynków lub budowli, towary te nie będą podlegały opodatkowaniu w przypadku rozwiązania spółki lub zaprzestania wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu przez osobę fizyczną (nie ujmuje się ich w spisie z natury sporządzonym zgodnie z art.6a ust.5 ustawy), niezależnie od tego czy i jakie wydatki na ich ulepszenie podatnik poniósł . Choć i tutaj nie ma pewności, czy z poglądem tym zgodzą się organy podatkowe.
Ze względu na przedstawione wyżej wątpliwości, przepis będący przedmiotem niniejszych rozważań stawia podatnika w sytuacji, w której ten ostatni nigdy nie będzie wiedział, czy jego zachowanie - nawet przy dochowaniu szczególnej staranności i ostrożności - nie spowoduje powstania zaległości podatkowych, albowiem zawsze może się zdarzyć, iż w czasie kontroli po kilku latach, ale przed upływem terminu przedawnienia, organ podatkowy np. nie uzna wydatków remontowych, zakwalifikowanych tak przez podatnika wedle jego najlepszej wiedzy, i potraktuje je jako ulepszenie bądź też zastosuje inną (niż podatnik) metodę liczenia okresu wykorzystywania środków trwałych do wykonywania czynności opodatkowanych albo też inaczej niż podatnik zinterpretuje każdą z pozostałych, omówionych wyżej, wątpliwości ? Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, co ma zrobić podatnik, który chciałby zachować się ostrożnie i nie narazić się na niebezpieczeństwo określenia zaległości podatkowej w przyszłości, w przypadku gdy organ podatkowy w sposób odmienny oceni poczynania tegoż podatnika? Czy wystarczy, że nie skorzysta ze zwolnienia, o którym mowa w art.7 ust.1 pkt.5) ustawy, i potraktuje sprzedaż środka trwałego jako opodatkowaną ? Chyba nie, albowiem w sytuacji, gdy organ podatkowy uzna, iż sprzedaż ta zwolniona była od podatku, okaże się, że prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony nie przysługiwało nabywcy.
W sytuacji tej wydaje się, iż konieczne jest wydanie przez Ministra Finansów urzędowej interpretacji analizowanego przepisu w trybie art.14 §1 pkt.2) Ordynacji podatkowej.
Szczególnym rodzajem odpowiedzialności podatnika, nie zrównoważonej odpowiedzialnością po stronie organów podatkowych, jest instytucja doręczenia zastępczego uregulowana w art.150, w powiązaniu z art.148-149, Ordynacji podatkowej w jej brzmieniu obowiązującym od dnia 5 czerwca 2001 r., po nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 11 kwietnia 2001 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2001 r. Nr 39 poz.459).
W myśl tych przepisów (art.148-150), w razie niemożności doręczenia pisma osobie fizycznej w jej mieszkaniu lub miejscu pracy (również pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi), pismo to poczta przechowuje przez okres 7 dni w swojej placówce pocztowej lub też pismo składa się na okres 7 dni w urzędzie gminy (miasta). Zawiadomienie o pozostawieniu pisma w miejscach jw. umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Doręczenie uznaje się za skuteczne z upływem ostatniego dnia terminu, o którym mowa wyżej (po upływie 7 dni), niezależnie od sytuacji w jakiej znalazł się podatnik.
Przepis art.150 Ordynacji podatkowej, po zmianie wprowadzonej nowelą z dnia 11 kwietnia 2001 r., miał być - w zamyśle prawodawcy - orężem przeciw tym podatnikom, którzy poprzez zmiany adresów, nie odbieranie przesyłek, itp. działania, uchylali się notorycznie od obowiązków nałożonych ustawami podatkowymi. Jednakże broń ta okazała się obosieczna, albowiem jej ostrze skierowało się również przeciw całej rzeszy Bogu ducha winnych uczciwych podatników, którzy starają się dobrze wywiązywać ze swych obowiązków wobec Państwa. Wystarczy, iż podatnik wyjedzie na kilka dni, a zawiadomienie pozostawione np. na drzwiach mieszkania lub przy wejściu na posesję zaginie (bogactwo sytuacji, jakie nieść może tutaj ze sobą życie, jest olbrzymie), aby tenże podatnik dowiedział się o doręczeniu pisma już po upływie terminu do wniesienia odwołania, złożenia skargi, itp. Ewentualna próba skorzystania z instytucji przywrócenia terminu nie jest - wbrew pozorom - wcale taka prosta i często kończy się niepowodzeniem.
Termin doręczenia jest elementem postępowania o fundamentalnym znaczeniu dla pozycji procesowej strony każdego postępowania. Brak wiedzy o tym terminie pozbawia podatnika możliwości skorzystania z uprawnień procesowych takich jak czynny udział w postępowaniu, odwołanie, skarga, itp. Wynikające z omawianych przepisów skuteczne doręczenia, o których podatnik nie mógł się dowiedzieć, pozbawiają tego ostatniego wzmiankowanych uprawnień procesowych zagwarantowanych Konstytucją RP. Przepisy te stanowią też zarzewie ewentualnych sporów między podatnikami, a organami podatkowymi, albowiem podatnik zawsze będzie miał problem z ustaleniem, kiedy minął siódmy dzień od dnia pozostawienia pisma w urzędzie pocztowym lub też złożenia pisma w urzędzie gminy.
Niestety, pomimo zapewnień Rządu, iż zmiany systemu podatkowego związane z programem „Przede wszystkim przedsiębiorczość" są korzystne dla podatników, projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej przesłany do Laski Marszałkowskiej nie zawiera propozycji złagodzenia omawianych przepisów. Wręcz przeciwnie, przepisy te zaostrza. A mianowicie, skraca z 6 do 2 miesięcy okres wyjazdu za granicę, powyżej którego podatnik zobowiązany jest do ustanowienia pełnomocnika do spraw doręczeń (znowelizowany art.147 §1). Ponadto, dodanym nowelizacją art.151a, ustanawia „natychmiastowy" termin doręczenia przy jednoczesnym pozostawieniu pisma w aktach sprawy, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do zgodności adresu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej, z odpowiednim rejestrem. Przepis ten, ale również przepisy art.148-150, zwalniają organy podatkowe z obowiązku dołożenia należytej staranności koniecznej dla prawidłowego doręczania pism, a cały ciężar odpowiedzialności za brak tej staranności przerzucają na barki podatnika, co pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadami Państwa Prawnego wynikającymi z Konstytucji RP.
Przepis §35 ust.1 pkt.3) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 marca 2002 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. z 2002 r. Nr 27 poz.268), obowiązujący od dnia 26 marca 2002 r., stanowi iż : „Faktura stwierdzająca dokonanie sprzedaży, (...), powinna zawierać (...) dzień, miesiąc i rok albo miesiąc i rok dokonania sprzedaży oraz datę wystawienia i numer kolejny faktury oznaczonej jako „FAKTURA VAT" ; podatnik może podać na fakturze miesiąc i rok dokonania sprzedaży w przypadku sprzedaży towarów o charakterze ciągłym" (odpowiadający mu przepis §37 ust.1 pkt.3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 1999 r., obowiązujący do dnia 25 marca 2002 r., nie zawierał ostatniej części cytowanego zapisu - po średniku).
Ta, z pozoru drobna, zmiana brzmienia omawianego przepisu nastręcza spore trudności przy jego interpretacji. W poprzednim stanie prawnym podatnik, wedle własnego uznania, umieszczał na fakturze dzień, miesiąc i rok albo tylko miesiąc i rok dokonania sprzedaży. Nowe uregulowanie miało natomiast, w zamyśle prawodawcy, ograniczyć prawo podatnika do umieszczania na fakturze tylko miesiąca i roku dokonania sprzedaży, do sytuacji „sprzedaży towarów o charakterze ciągłym". Zgodnie z definicją zawartą w przepisie art.4 pkt.8) ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. z 1993 r. Nr 11 poz.50, z późn. zm.) przez sprzedaż towarów rozumie się również dostawę, odpłatne świadczenie usług oraz wykonywanie innych czynności określonych w art. 2. Zatem podatnik nie będzie musiał umieszczać na fakturze pełnej daty sprzedaży (dzień, miesiąc i rok), jeżeli wszelkie czynności, o których mowa wyżej, wykonywał będzie w sposób ciągły. Otwarte pozostaje pytanie o znaczenie terminu „ciągły". Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego PWN, ciągły to : «dziejący się, odbywający się, trwający stale, nieustannie; bezustanny, ustawiczny; stale się powtarzający, stały». W związku z tym podatnik będzie miał prawo do umieszczania na fakturze tylko miesiąca i roku dokonania sprzedaży, zarówno w sytuacji, gdy wzmiankowane czynności wykonywał będzie w sposób nieustanny, jak również wtedy, gdy będą to czynności stale powtarzające się, etc.
Odrębnym zagadnieniem jest natomiast poprawność omawianego przepisu z punktu widzenia zasad sztuki legislacyjnej. Stosownie do art.7 Konstytucji RP (również art.120 Ordynacji podatkowej) organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zatem organy te mogą czynić tylko to, co wynika z przepisów prawa i na co prawo im zezwala, natomiast w stosunku do Obywateli (podatników) obowiązuje zasada, iż „dozwolone jest wszystko, czego prawo nie zabrania". Skoro zatem omawiany przepis stanowi, iż faktura powinna zawierać dzień, miesiąc i rok albo miesiąc i rok dokonania sprzedaży, a dalej, że podatnik może na fakturze podać miesiąc i rok w przypadku sprzedaży towarów o charakterze ciągłym, to - w myśl zasady, o której mowa wyżej - do uznania podatnika należy, czy umieści na fakturze dzień, miesiąc i rok, czy też tylko miesiąc i rok, a ponadto podatnikowi temu dodatkowo przyznano prawo do umieszczania na fakturze tylko miesiąca i roku dokonania sprzedaży, w przypadku sprzedaży towarów o charakterze ciągłym (!?).
To ostatnie wydaje się niezgodne z intencją prawodawcy. Uznać należy zatem, iż omawiany przepis sformułowano w sposób niefortunny.
A może intencja prawodawcy była jeszcze inna ?
Stanowione prawo winno być jasne i zrozumiałe dla Obywateli, zwłaszcza w sytuacji, gdy prawo to stosowane jest codziennie przez olbrzymią rzeszę podatników (wszyscy wystawiają faktury). Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy dla zrozumienia sensu normy prawnej wynikającej z przepisu prawa, który stosowany jest tak powszechnie, podatnik dociekać musi, jaka była intencja prawodawcy. Zatem również ten przepis powinien doczekać się rychłej nowelizacji bądź urzędowej interpretacji wydanej przez Ministra Finansów w trybie art.14 §1 pkt.2) Ordynacji podatkowej.
Z satysfakcją odnotowujemy, że projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej przesłany do Laski Marszałkowskiej zawiera zmianę (w stosunku do projektu opublikowanego pierwotnie przez Ministra Finansów) przepisów art.14-14c Ordynacji podatkowej, zmierzającą w kierunku, który postulowaliśmy w naszym artykule pt. „Zaskarżanie opinii organów podatkowych wydanych w trybie art.14 Ordynacji podatkowej", opublikowanym w numerze 1/2002 naszego biuletynu (również na łamach forum dyskusyjnego Ministerstwa Finansów). Zmieniony art.14b wprowadza namiastkę, postulowanego przez nas, postępowania instancyjnego w sprawie interpretacji wydawanych przez urzędy skarbowe. A mianowicie, wszystkie te interpretacje badane będą z urzędu przez izby skarbowe. Te ostatnie zobowiązane są do dokonania zmiany interpretacji w przypadku stwierdzenia, że interpretacja wydana przez urząd skarbowy jest nieprawidłowa. Mamy nadzieję, że do tej korzystnej zmiany przyczyniły się również nasze wypowiedzi. Zmianę tę należy uznać za krok w dobrym kierunku, choć w dalszym ciągu uważamy, iż kontrowersje należy rozwiązywać ex ante, a nie ex post, i przepisy Ordynacji podatkowej winny zapewnić możliwość odwołania się od opinii organu podatkowego.
Niestety, to chyba jedyna tytułowa „jaskółka", a zmiany wprowadzone do pierwotnego projektu nowelizacji są raczej niekorzystne. I tak np. w artykule „Opinia na temat projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej" (biuletyn nr 1/2002 oraz forum dyskusyjne Ministerstwa Finansów) kwestionowaliśmy , wynikające z projektowanego art.12c §1-2, prawo organów podatkowych do stwierdzania nieważności umów cywilnoprawnych. W tekście przesłanym do Laski Marszałkowskiej projektodawca nowelizacji pozostawił kwestionowany przepis w brzmieniu niezmienionym. Zmianie uległo jedynie oznaczenie artykułu, z 12c na 12a. Przy okazji, z pierwotnego tekstu usunięte zostały przepisy :
- art.12a. § 1. Interpretacja przepisów prawa podatkowego nie może prowadzić do nakładania lub poszerzania obowiązków podatkowych, likwidacji lub ograniczania uprawnień podatkowych oraz tworzenia ulg podatkowych lub rozszerzania ich zakresu.
- art.12b. Przepisy prawa podatkowego mają zastosowanie do zdarzeń zaistniałych po dniu wejścia ich w życie, jeżeli same nie stanowią inaczej.
- art.12c §3. Przepis §2 nie ma zastosowania w przypadku gdy przepisy prawa podatkowego dopuszczają osiągnięcie takich korzyści (szeroko rozumianego zmniejszenia zobowiązań podatkowych - przyp. mój) poprzez wybór rodzaju lub formy czynności prawnych".
Przepis art.19 ust.1 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. z 1993 r. Nr 11 poz.50, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, po zmianie wprowadzonej ustawą z dnia 18 września 2001 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. z 2001 r. Nr 122 poz.1324), otrzymał brzmienie : „Podatnik ma prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, związanych ze sprzedażą opodatkowaną". Dodany nowelą zwrot „związanych ze sprzedażą opodatkowaną" stał się przyczyną kontrowersji między organami podatkowymi i podatnikami, a to za sprawą poglądu zamieszczonego w „Leksykonie VAT 2002" autorstwa Sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego Janusza Zubrzyckiego (Oficyna Wydawnicza UNIMEX, Wrocław 2002). W rozdziale „645. Związek podatku naliczonego ze sprzedażą opodatkowaną" oraz „646. Warunkowość realizacji prawa odliczenia podatku naliczonego", Autor Leksykonu przedstawił interesujący wywód na temat terminów i warunków realizacji prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy nabyciu towarów i usług. Otóż, dla realizacji tego prawa konieczne jest spełnienie przesłanki pozytywnej (związek zakupów ze sprzedażą opodatkowaną) oraz nie istnienie przesłanek negatywnych (np. art.25 ust.1 ustawy). Przy czym związek, o którym mowa wyżej, może mieć również charakter pośredni, pod warunkiem że zakup jest czynnością zmierzającą do wykonania sprzedaży opodatkowanej, a sprzedaż ta rzeczywiście zostanie w przyszłości zrealizowana (!!!). Nie ziszczenie się przesłanki pozytywnej (np. zmiana przeznaczenia towaru i wykorzystanie go do wykonania czynności zwolnionych od podatku) powoduje utratę prawa do odliczenia i konieczność dokonania korekty podatku naliczonego w rozliczeniu za miesiąc, w którym podatnik dokonał obniżenia podatku należnego o wzmiankowany podatek naliczony.
Nie do końca zgadzamy się z tym wywodem. Uważamy, iż dla realizacji prawa podatnika do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony konieczne jest spełnienie następujących warunków :
1. Spełnienie przesłanki pozytywnej, jaką jest zamiar (cel zakupu) wykorzystania zakupu do wykonania sprzedaży opodatkowanej.
2. Nie zaistnienie przesłanki negatywnej, jaką jest wykorzystanie zakupu do sprzedaży zwolnionej lub nie podlegającej opodatkowaniu (zmiana przeznaczenia towaru).
3. Nie zaistnienie pozostałych przesłanek negatywnych określonych przepisem art.25 i pozostałymi przepisami ustawy oraz aktów wykonawczych.
Natomiast warunkiem takim nie jest z pewnością zrealizowanie sprzedaży opodatkowanej w przyszłości. Należy zwrócić uwagę, iż dla spełnienia bądź nie spełnienia przesłanek, o których mowa wyżej, niezbędny jest element woli podatnika, co przyznaje również Autor Leksykonu pisząc „W przypadku (...) gdy podatnik (...) wyzbywa się władztwa nad nabytym towarem lub wykorzystuje go w inny sposób wskazujący na niemożność wykonania obrotu tymże towarem w ramach którejś z czynności opodatkowanych VAT – nie ma prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy nabyciu tegoż towaru", (choć wyciąga z tego zgoła odmienne wnioski). Wypadków losowych takich jak kradzież, pożar, powódź, etc. nie można z pewnością zaliczyć do kategorii zdarzeń zależnych od woli podatnika. Nie mają one zatem żadnego wpływu na istnienie bądź nie istnienie przesłanek, o których mowa wyżej.
W omawianym dziele (rozdział „708. Odliczenie VAT w przypadku kradzieży towaru handlowego") znalazł się zapis o treści : „W przypadku zatem gdy podatnik nabędzie towary handlowe, niezależnie od tego czy wydatki z ich nabyciem mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów, kradzież powoduje, że ich nabycie nie zostało związane ze sprzedażą opodatkowaną, a zatem podatnikowi – w świetle aktualnej treści art.19 ust.1 ustawy – nie przysługuje (moim zdaniem) prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy ich nabyciu". Pogląd ten jest, ze względu na autorytet Autora, uznawany przez organy podatkowe za jedynie słuszny, a przedstawiony wyżej tekst jest wręcz cytowany przez pracowników tychże organów. Należy zatem spodziewać się kontroli, związanych z kwestionowaniem prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przy nabyciu następnie skradzionych towarów, u podatników, których spotkało to nieszczęście (również powódź, pożar, katastrofa komunikacyjna, itp.).
Jak napisano wyżej, wnioski postawione przez Autora Leksykonu idą zbyt daleko. Zarówno w poprzednim, jak i obecnym stanie prawnym, uwarunkowanie prawa do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony istnieniem związku zakupu ze sprzedażą opodatkowaną, zawiera przepis art.20 ust.2 ustawy o brzmieniu : „Podatnik może zmniejszyć podatek należny o kwotę podatku naliczonego, związaną ze sprzedażą opodatkowaną" (pośrednio również przepis art.25 ust.1 pkt.1). Przepis art.19 ust.1 w nowym brzmieniu stanowi, w istocie, powtórzenie przepisu art.20 ust.2 (lub na odwrót). Zgodnie z regułami wykładni językowej, przy interpretacji przepisów prawa nie można uznać, iż jakikolwiek przepis aktu normatywnego lub jego fragment jest zbędny. Sądzimy, iż Autor cytowanej wypowiedzi oparł się na tych właśnie regułach. Jednakże, przyjęcie takiego poglądu w opisywanej sytuacji, prowadziłoby ad absurdum. Należałoby zatem dociec, jaka była intencja prawodawcy ustanawiającego omawianą nowelizację. Intencję tę możemy odczytać z wypowiedzi Posła Sprawozdawcy Stanisława Kracika, wygłoszonej w imieniu Komisji Finansów Publicznych, podczas trzeciego czytania projektu omawianej nowelizacji na 117 posiedzeniu Sejmu w dniu 24 sierpnia 2001 r. (vide – stenogram z posiedzenia Izby). W wypowiedzi tej Poseł Sprawozdawca stwierdził, iż „Poprawki 3. i 4. (dot. art.9 ust.9 oraz art.19 ust.1 – przyp. nasz), jako uściślające, redakcyjne, komisja proponuje przyjąć". Możemy odczytać ją również z druku sejmowego nr 3093 (pierwotnego źródła tej poprawki), który zawiera zapis : „4) zmianę art.19 ust.1, polegającą na jasnym sprecyzowaniu podstawowej zasady konstrukcji podatku od towarów i usług, jaką jest możliwość obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, związanych ze sprzedażą opodatkowaną; zmiana ta ma charakter czysto techniczny". Wypowiedzi te należy uznać za wykładnię autentyczną, a całość sprawy za „wpadkę legislacyjną", albowiem nowelizacja ustawy doprowadziła – wbrew intencjom ustawodawcy – do swoistej kolizji przepisów art.19 ust.1 i art.20 ust.2 ustawy.
Przyjęcie za słuszne wniosków zawartych w omawianej wypowiedzi Autora Leksykonu prowadziłoby – wbrew dotychczasowym poglądom doktryny oraz orzecznictwu – do konkluzji, iż podatnik pozbawiony zostaje prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony w każdej sytuacji utraty towaru (kradzież, powódź, pożar, katastrofa komunikacyjna, budowlana, etc.), ale również w przypadku jakichkolwiek ubytków (proporcjonalnie do wielkości tych ubytków) oraz wycofania towarów ze sprzedaży ze względu na braki, niezgodność z normami, przeterminowanie, zepsucie, „wyjście z mody", itd., albowiem towary te nie staną się przedmiotem sprzedaży opodatkowanej (ani żadnej innej). Oznaczałoby to zmianę przepisów ustawy o charakterze fundamentalnym, a nie „uściślającym, redakcyjnym" czy też „czysto technicznym", jw.
Ponieważ kolizja, o której mowa wyżej, stanowi już obecnie zarzewie konfliktu między podatnikami, a organami podatkowymi, przepis art.19 ust.1 winien ulec rychłej nowelizacji (najprościej byłoby przywrócić mu poprzednie brzmienie). Natomiast do czasu przeprowadzenia takiej nowelizacji, konieczne byłoby szybkie wydanie przez Ministra Finansów stosownej interpretacji w trybie art.14 §1 pkt.2) Ordynacji podatkowej.
Na marginesie, kilka krytycznych uwag na temat jakości procesu legislacyjnego. Otóż, wierni aksjomatowi o racjonalności ustawodawcy, usiłowaliśmy znaleźć jądro tej racjonalności w przebiegu tegoż procesu . W tym celu prześledziliśmy – dostępne w witrynie internetowej Sejmu – stenogramy z przebiegu 117 posiedzenia plenarnego Parlamentu, w dniach 22-24 sierpnia 2001 r., w czasie którego procedowano nad analizowaną ustawą. Zgodnie z drukiem sejmowym nr 3289, zawierającym rządowy projekt nowelizacji ustawy, oraz wygłoszoną z trybuny sejmowej wypowiedzią – referującego projekt noweli – Sekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów Jana Rudowskiego, projekt ten dotyczył wyłącznie uporządkowania zasad opodatkowania usług dostępu do sieci Internet i miał na celu wyeliminowanie problemów, które powstały w związku z niektórymi rozwiązaniami wynikającymi z przyjętej przez Sejm w dniu 5 lipca 2001 r. ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (stanowił korektę tej ustawy). W czasie pierwszego czytania projektu ustawy w dniu 22 sierpnia 2001 r. dyskusja dotyczyła wyłącznie zagadnień związanych z opodatkowaniem dostępu do internetu. Jedynie Poseł Stanisław Stec, na koniec swego wystąpienia, skierował do wiceministra finansów zapytanie, dlaczego w projekcie nie ma części zapisów przedłożenia rządowego z 6 lipca 2001 r. (druk sejmowy nr 3093), które ze względów merytorycznych zostało w pierwszym czytaniu, na posiedzeniu nr 112 w dniu 6 lipca 2001 r., odrzucone przez Sejm. Po zakończeniu dyskusji projekt skierowany został do Komisji Finansów Publicznych. Podczas drugiego czytania (24 sierpnia 2001 r.) Komisja rekomendowała przyjęcie projektu rządowego bez poprawek (druk sejmowy nr 3360). W czasie tego czytania posłowie zabierający głos w dyskusji zgłaszali poprawki dotyczące szczegółów przedłożenia rządowego (kwestii związanych z opodatkowaniem dostępu do internetu), natomiast żaden z posłów nie zgłaszał poprawek do pozostałych przepisów ustawy. Tymczasem, na posiedzeniu Komisji po drugim czytaniu (posiedzenie nr 565a, biuletyn nr 4677a/III), jak „królik z kapelusza" pojawiły się poprawki nr 3-8 (prawdopodobnie sprowokowane pytaniem Posła Stanisława Steca zadanym podczas pierwszego czytania), w tym przywołane wyżej poprawki nr 3 i 4 dotyczące art.9 ust.9 oraz art.19. ust.1 ustawy. Wszystkie te poprawki znalazły się w druku sejmowym nr 3360A przedłożonym do trzeciego czytania (również w dniu 24 sierpnia 2002 r., późnym wieczorem). Poseł Sprawozdawca Stanisław Kracik (jedyny mówca podczas trzeciego czytania) poprawki nr 3 (do art.9 ust.9) oraz nr 4 (do art.19 ust.1) określił jako „uściślające, redakcyjne". Prawdopodobnie ze względu na bardzo późną porę oraz wielką ilość głosowań, żaden z 300 posłów obecnych na sali sejmowej nie zauważył, że głosowane są poprawki, które w ogóle nie były przedmiotem dyskusji na bieżącym posiedzeniu Sejmu, a poprawka nr 4 nie była również dyskutowana na pierwotnym posiedzeniu w dniu 6 lipca 2001 r. (czyli nigdy). Z tego samego powodu nikt nie zauważył, iż poprawki nr 3 i 4 są poprawkami merytorycznymi o znacznym „ciężarze gatunkowym", a nie redakcyjnymi, a ponadto ostatnia z nich jest niezgodna z zasadami sztuki legislacyjnej. Głosowania te stawiają pod znakiem zapytania, przywołany wyżej, aksjomat o racjonalności ustawodawcy.
Czyżby aksjomat ten należało „między bajki włożyć" ?
A może to Minister Finansów okpił Parlament ?
A może też materiały z posiedzeń Sejmu i Komisji Sejmowych publikowane w internecie są niekompletne i, w związku z tym, postawione wyżej pytania są bezprzedmiotowe ?
W Dzienniku Ustaw Nr 62 z dnia 22 maja 2002 r. ukazało się, pod poz.560, długo oczekiwane rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 kwietnia 2002 r. w sprawie określenia powiatów (gmin) zagrożonych strukturalną recesją i degradacją społeczną, w których stosuje się szczególne instrumenty ekonomiczno-finansowe i inne preferencje. Wydanie tego rozporządzenia było warunkiem sine qua non możliwości wykorzystania przez podatników szczególnych instrumentów i preferencji przewidzianych w przepisach o podatku dochodowym. W szczególności, możliwości zastosowania podwyższonych przy użyciu współczynników nie wyższych niż 3 stawek amortyzacyjnych, w sytuacji, o której mowa w art.22k ust.1-2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 14 poz. 176, z późn. zm.) oraz art.16k ust.1-2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych. (tekst jednolity : Dz. U. z 2000 r. Nr 54 poz.564, z późn. zm.). Podatnicy, którzy w 2001 r. stosowali amortyzację degresywną przy zastosowaniu stawek amortyzacyjnych podwyższonych przy użyciu współczynnika 3, w oparciu o przywołane wyżej przepisy ustaw podatkowych oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 stycznia 2001 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 7 poz.47), od początku bieżącego roku do dnia opublikowania rozporządzenia, o którym mowa na wstępie, nie wiedzieli jakie zasady amortyzacji stosować w 2002 r. Kontynuować amortyzację wg zasad stosowanych w roku 2001 (stosownie do brzmienia przepisu art.22h ust.2 lub art.16h ust.2 ustawy o podatku dochodowym od osób, odpowiednio, fizycznych lub prawnych), czy też uznać, iż ich gmina z końcem 2001 r. wyłączona została z wykazu ustalonego przez Radę Ministrów (rozporządzenie zawierało zapis, że szczególne instrumenty i preferencje stosuje się w 2001 r.) i zastosować do stawek amortyzacyjnych współczynnik 2 ?
Należy zauważyć, iż ubiegłoroczne rozporządzenie opublikowane zostało w Dzienniku Ustaw w dniu 31 stycznia 2001 r. i weszło w życie z dniem ogłoszenia, a więc jeszcze w styczniu 2001 r. Natomiast rozporządzenie będące przedmiotem niniejszych rozważań opublikowane było w Dzienniku Ustaw w dniu 22 maja 2002 r. , a w życie wchodzi po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, czyli dopiero od dnia 6 czerwca 2002 r.
Należy zatem postawić pytanie, jakie zasady amortyzacji winni byli stosować podatnicy kontynuujący tę amortyzację w 2002 r. (do dnia 5 czerwca 2002 r.) ?
Czy mogli kontynuować amortyzacje na dotychczasowych zasadach ? A jeżeli tak, to co stałoby się, gdyby w połowie roku okazało się, że ich gmina nie znalazła się w wykazie ?
Czy powinni byli z dniem 1 stycznia b.r. obniżyć współczynnik do 2, a następnie podwyższyć go do 3 z dniem 6 czerwca (!) ?
Dylematy te, pozornie, nie dotyczyły podatników, którzy środki trwałe wprowadzili do używania w 2002 r., albowiem - wobec braku wykazu - nie powinni byli stosować współczynników wyższych niż 2. Należy jednakże postawić pytanie, jak sytuacja ta ma się do zagwarantowanych Konstytucją zasad Państwa Prawnego, a w szczególności zasady równości wobec prawa ? Dlaczego z preferencji mogli skorzystać ci podatnicy, którzy wprowadzili środki trwałe do używania w 2001 r., a także ci, którzy wprowadzą je po dniu 5 czerwca 2002 r., natomiast - za sprawą opieszałości Rady Ministrów - prawa tego pozbawienie będą ci, którzy uczynili to w okresie od dnia 1 stycznia do dnia 5 czerwca 2002 r. ?
W zestawieniu z datą wejścia rozporządzenia w życie, wątpliwości tych nie rozwiewa zawarty w §1 rozporządzenia zapis, że „W 2002 r. (...) stosuje się (...) instrumenty ..." . Wątpliwości tych byłoby natomiast znacznie mniej, a część postawionych wyżej pytań byłaby bezprzedmiotowa, gdyby §3 omawianego rozporządzenia uzupełniono o zapis „i ma zastosowanie od dnia 1 stycznia 2002 r.", choć również to rozwiązanie budzi zastrzeżenia, co do jego poprawności formalnej (co z zasadą lex retro non agit ?), a ponadto pozostawia nie rozwiązany problem podatników pozbawionych prawa do preferencji, tj. tych, którzy środki trwałe wprowadzili do używania w pierwszym półroczu b.r. i rozpoczęli amortyzację przy zastosowaniu współczynnika 2.
Wydaje się, iż jedynym sposobem na rozwianie tych wątpliwości byłaby interpretacja wydana przez Ministra Finansów w trybie art.14 §1 pkt.2) Ordynacji podatkowej.
I na koniec pytanie retoryczne : Czy akty normatywne nie powinny być publikowane w odpowiednim terminie, a ponadto z zachowaniem stosownego vacatio legis ?