Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,nieobecnosc;oskarzyciela;prywatnego;a;umorzenie;postepowania,15149.html
Timestamp: 2017-11-17 21:05:56+00:00
Document Index: 49250828

Matched Legal Cases: ['art. 496', 'art. 496', 'art. 212', 'art. 60', 'art. 485', 'art. 491', 'art. 496']

Nieobecność oskarżyciela prywatnego a umorzenie postępowania | Lege Artis w Bblog.pl
Nieobecność oskarżyciela prywatnego a umorzenie postępowania
Ponieważ temat odpowiedzialności administratorów serwisów internetowych rozgrzał Wielce Czcigodnych Czytelników Lege Artis do czerwoności -- rozumiem, rozumiem, mnie też zwykle nachodzi taka myśl, jak zaczynam coś robić, 'a ile za to mogę dostać?' -- warto zwrócić uwagę na najświeższe orzecznictwo Sądu Najwyższego w pewnym sensie wiążące się z tą tematyką.
Uchwała Sądu Najwyższego z 23 września 2008 r., sygn. akt I KZP 19/08:
Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie głównej bez usprawiedliwienia, w każdej fazie jej prowadzenia, powoduje umorzenie postępowania na podstawie art. 496 § 3 i § 1 kpk, przy czym, jeżeli niestawiennictwo takie ma miejsce po rozpoczęciu przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej, warunkiem umorzenia jest wyrażenie zgody przez oskarżonego – art. 496 § 2 kpk.
Jak już pewnie pamiętacie wszelkie groźby typu 'jeśli tego nie zdejmiesz ze strony, to ja idę na policję i na prokuraturę' warto kierować do /dev/null. Niezależnie od tego, czy jesteśmy adresatem pogróżek jako administrator serwisu, bądź też autor inkryminowanej wypowiedzi. Chodzi o to, że przestępstwo pomówienia czy zniesławienia (art. 212-216 kk) są przestępstwami prywatnoskargowymi, a liczyć na przystąpienie prokuratora ze względu na interes społeczny (art. 60 par. 1 kpk) nie ma co liczyć.
Pokrzywdzony w takim przypadku musi działać samodzielnie, tj. w sposób określony w art. 485 i nast. kodeksu postępowania karnego. Czyli: napisać akt oskarżenia, wnieść stosowną opłatę do sądu, zgromadzić odpowiednie dowody przestępstwa oraz powołać pełnomocnika (lub też samemu się pogimnastykować). I chodzić do sądu.
Słowem: nie jest tak fajnie, że się napisze do prokuratury parę zdań, a organ weźmie się do roboty (czyli 4 litery sprawcy w troki). Jest też ryzyko, że się sprawę przerżnie, za co później trzeba jeszcze dopłacać (tu nie mogę się oprzeć pokusie utarcia nosa trolowi pewnemu).
No właśnie, na takiej sprawie można popłynąć, jeśli nie będzie się chodzić do sądu. Zgodnie z art. 491 par. 1 kpk niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i pełnomocnika na rozprawie pojednawczej bez usprawiedliwionej przyczyny uznaje się za odstąpienie od oskarżenia, co skutkuje umorzeniem postępowania. Mało tego: taki sam skutek ma niestawiennictwo bez usprawiedliwionych powodów na rozprawie głównej (art. 496 par. 3 kpk).
Konsekwencje? Najprościej rzecz ujmując: sprawa przegrana, koszty dla oskarżonego lecą, nie można drugi raz wnieść aktu oskarżenia o ten sam czyn (res iudicata).
Sąd stanął bowiem -- i słusznie -- na stanowisku, że oskarżyciel powinien czynnie popierać akt oskarżenia na każdym etapie postępowania. W przeciwnym razie mogłoby się okazać, że aktywność ograniczałaby się do napisania i wysłania do sądu aktu oskarżenia, a następnie całą sprawą zajmować musiałby się wyłącznie sąd. Byłaby to sytuacja o tyle beznadziejna, że sąd nie jest od prowadzenia postępowania dowodowego, od zbijania dowodów obrony, etc.
Reasumując: jeśli już zdecydowałeś się na wniesienie prywatnego aktu oskarżenia, pamiętaj, aby czynnie popierać go w każdej fazie postępowania. W przeciwnym razie skutkiem będzie umorzenie postępowania oraz brak możliwości skutecznego wniesienia kolejnego aktu w tej samej sprawie.
Tagi sąd,	prawo,	prawo karne
Saga rodu Listkiewiczów Who eats who
2008-10-07 22:43:43 | *.*.*.* | Quake
Re: Nieobecność oskarżyciela prywatnego a umorzenie postępowania [1]
"a liczyć na przystąpienie prokuratora (...) nie ma co liczyć".
Panie Redaktorze, nie przesadzacie aby z tym liczeniem? ;-) skomentuj
2008-10-08 09:13:45 | *.*.*.* | olgierd
Licencja poetica ;-)
ale dzięki, poprawię skomentuj