Source: https://praca.trojmiasto.pl/Wypowiedzenie-umowy-o-prace-bez-uzasadnienia-n142212.html
Timestamp: 2020-04-04 09:06:50+00:00
Document Index: 3161264

Matched Legal Cases: ['art. 30', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 30', 'art. 50', 'art. 45', 'art. 10']

25 lutego 2020, godz. 08:30 (33 opinie) autor: Andrzej Fortuna
W przypadku umów zawartych na czas określony nie istnieje obowiązek podania przyczyny wypowiedzenia. fot.123rf / Vasyl Dolmatov
Wypowiedzenie umowy o pracę bywa niemiłym zaskoczeniem. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji większość pracowników chce poznać powód tej decyzji.
Z dnia na dzień dostałam dwutygodniowe wypowiedzenie z pracy. Na piśmie, pod przyczyną wypowiedzenia, pracodawca nie napisał wyjaśnienia. Po dwukropku widnieje: nie dotyczy. Zostałam tylko poinformowana ustnie, iż owa sytuacja następuje, gdyż pracownica przebywająca parę miesięcy na zwolnieniu wraca do pracy, mają nadmiar o jedną osobę, następuje redukcja etatów i dlatego zostaję zwolniona. Czy mam prawo na jakiejkolwiek podstawie starać się o odszkodowanie, zadośćuczynienie czy odprawę?
Kwestia rozwiązania umowy o pracę została uregulowana w art. 30 i nast. Kodeksu pracy. Zgodnie z art. 30 § 4 tego aktu: "W oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy". Kodeks pracy nakłada zatem na pracodawcę obowiązek wskazania przyczyny uzasadniającej zakończenie stosunku pracy w sytuacji, gdy wypowiedzenie dotyczy umowy zawartej na czas nieokreślony, a także, gdy dochodzi do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Ponieważ w opisanej sytuacji doszło do wypowiedzenia umowy o pracę za wypowiedzeniem - tylko taki przypadek zostanie poddany analizie.
Z zapytania czytelniczki nie wynika, czy umowa o pracę była umową na czas określony czy nieokreślony. W przypadku umów zawartych na czas określony nie istnieje obowiązek podania przyczyny wypowiedzenia. Spełnione muszą zostać natomiast obowiązki pracodawcy, takie jak: złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę na piśmie (art. 30 § 3 k.p.) oraz zawarcie w oświadczeniu pouczenia o przysługującym pracownikowi prawie odwołania się do sądu pracy (art. 30 § 5 k.p.). Jeśli zatem czytelniczka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas określony, to niewskazanie przez pracodawcę w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy przyczyny wypowiedzenia nie stanowiło naruszenia przepisów i - pod warunkiem że pozostałe wymogi rozwiązania stosunku pracy zostały zachowane - nie daje samo w sobie prawa do zaskarżenia decyzji pracodawcy do sądu.
Czy pracodawca wypowiedział ci kiedyś umowę bez podania przyczyny?
tak, do dzisiaj nie wiem, dlaczego tak się stało 17%
tak, ale udało mi się poznać powód 11%
nie, nie spotkała mnie taka sytuacja 72%
Jeśli jednak oświadczenie pracodawcy naruszało inne wymogi formalne - np. nie zawierało pouczenia o prawie odwołania się do sądu, pracownik ma prawo odwołać się do sądu. W takim przypadku, jeżeli sąd ustali, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu takich umów, pracownikowi będzie przysługiwało odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za czas, do upływu którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za trzy miesiące (art. 50 k.p.).
Ustawodawca inaczej uregulował kwestię wypowiadania umów na czas nieokreślony. W takim przypadku obowiązkiem pracodawcy jest wskazanie w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę konkretnej i rzeczywistej przyczyny, uzasadniającej wypowiedzenie, przy czym należy podkreślić, że przyczyna ta ma być wskazana na piśmie. Ustne podanie przyczyny wypowiedzenia umowy jest niewystarczające i narusza przepisy, dając podstawę do zaskarżenia decyzji pracodawcy do sądu. Sąd przy tym bada także, czy przyczyna złożenia przez pracodawcę pracownikowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy była rzeczywista, konkretna i uzasadniona. Sąd rozstrzygając na korzyść pracownika, może orzec o odszkodowaniu albo o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeśli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach (art. 45 k.p).
Ponieważ w ustnym uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę pracodawca wskazał, że do wypowiedzenia doszło ze względu na redukcję etatów, należy rozważyć, czy w przedmiotowej sprawie będą miały zastosowanie przepisy Ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, co mogłoby stanowić podstawę do uzyskania odprawy pieniężnej.
Ww. ustawa może znaleźć zastosowanie do tzw. zwolnień indywidualnych z przyczyn niedotyczących pracowników (art. 10). Konieczną jednak przesłanką do zastosowania wskazanej regulacji jest zatrudnianie przez pracodawcę co najmniej 20 pracowników oraz rozwiązanie stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, jeżeli przyczyny te stanowią wyłączny powód uzasadniający wypowiedzenie stosunku pracy.
Jeśli zatem pracodawca czytelniczki zatrudnia co najmniej 20 pracowników, to w obliczu faktu, że pracodawca uzasadniając rozwiązanie umowy, powołał się jedynie na redukcję etatów (a więc przyczynę niedotyczącą pracownika) - najpewniej czytelniczka może ubiegać się o wypłatę odprawy. Skoro okres wypowiedzenia wynosił dwa tygodnie, to czytelniczka była zatrudniona u pracodawcy krócej niż sześć miesięcy, zatem przysługiwałaby jej odprawa pieniężna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia (zatrudnienie minimum dwuletnie daje prawo do odprawy w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia, a zatrudnienie powyżej ośmiu lat - trzymiesięcznego, nie więcej jednak niż 15-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę).
Podsumowując, jeśli podstawą zatrudnienia czytelniczki była umowa na czas określony, to brak pisemnego uzasadnienia wypowiedzenia nie narusza przepisów prawa. Jeśli natomiast czytelniczka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, to brak wskazania przyczyny w pisemnym oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę stanowi podstawę odwołania do sądu. Należy rozważyć także możliwość ubiegania się o odprawę w związku z wypowiedzeniem stosunku pracy z przyczyn niedotyczących czytelniczki, jeśli spełnione zostały przesłanki zastosowania przepisów o zwolnieniach indywidualnych z przyczyn niedotyczących pracownika.
Wynagrodzenie dla pracowników, którym...
27 marca 2020 (102 opinie)
Kara za zerwanie umowy z pracodawcą
11 marca 2020 (33 opinie)
Niech wypowiada (4)
ja ide do sadu, mam moznam owic wakacje i jescze mi zaplaci z nawiazka prywaciarz
#wyPAD 2020
idź do sadu, tyle że o tej porze roku raczej jabłek tam nie będzie
nieuk!
2020-03-01 08:18
Do sadu?
Co tam będziesz robić? Jabłka zbierać?
Jak wygląda nieco inna sytuacja (4)
Umowa na zastepstwo jest najgorsza. Nie masz szans (1)
Na zastępstwie pracodawca może robić co chce. Prace masz tylko na czas zastępstwa, ani dnia więcej. Umowa może skończyć się wcześniej, jeśli osoba zastępowana zdecyduje sie na szybszy powrót. Trzeba było zorientować się co podpisujesz.
Ale poruszyłem zagadnienie wypowiedzenia. Te, powinno chyba nastąpić z uwagi na okoliczności powrotu pracownika z uwzględnieniem terminu. Nikt nie wraca z dnia na dzień bez informowania pracodawcy po długiej nieobecnosci.
Pracodawca postąpił zgodnie z prawem
W myśl prawa pracy umowa na zastępstwo nie jest umową na czas określony. I te 3 dni tez w ramach prawa.
3 dni bo czytałam.
Ja dostałem 3 wypowiedzenia w ciągu 6 dni na umowie o prace na czas nieokreślny po 2 latach pracy :) (3)
1 -sze, wniosek za porozumieniem
2 -gie wypowiedzenie umowy przez pracodawce
a 3-cie dyscyplinarne po 6 dniach :)
Wszystkie te 3 wypowiedzenia przedłożył mi pracodawca i odnosiły się do tej samej umowy,
za nic to tych wypowiedzeń nie dostałeś
Dopiero w Sądzie potwierdziło się, że były za nic. (1)
Chodziło o pozbycie się konkurencji i utrudnieniu mi w znalezieniu nowej pracy w branży, Wiecie opinia.
Bo kto zatrudni Inżyniera ze zwolnieniem dyscyplinarnym w śiwadectwie pracy?
Co on takiego musiał zrobić? No właśnie nic nie zrobił. Sprawa w sadzie trwała prawie 3 lata.
Dyrektor nie bedacy wlascicielem firmy, zwolnil przy mnie tzn. w ciągu moich 2-ch lat pracy 4 osoby. A teraz pracują tam małolatki po studiach.
Firma z branży budowlanej nadmienię ;)
Jeśli to prawda to co napisales
To napisz to samo o tym pracodawcy na goworku. Bez wulgaryzmów, same fakty. Może kogoś uchronisz przed takim januszembiznesu.
Nadal mamy dziki zachód z umowami (4)
Umowa na czas określony to nadal żadna gwarancja stałej pracy, można ja zaliczyć do zwykłej śmieciówki, tylko, że jakiś mniejszy kredyt na to dostaniesz i liczy się do emerytury, ale na tym koniec. Zastępstwo jest jeszcze gorsze, można zwolnić osobę w każdej chwili powrotu pracownika zastępowanego do pracy, przed upływem umowy, trzeba wiedzieć co się podpisuje. Należy walczyć o umowy na czas nieokreślony systemowo i społecznie, poza drobnymi wyjątkami (bo takie bywają w firmach: wspomniane zastępstwa, sezony, itp.), ale nie wolno z wyjątków robić reguły. Jesteśmy patologią światowa pod względem niestabilności pracy i tego jak wiele umów śmieciowych, w tym na czas określony, stosują pracodawcy. Trójmiasto jest wyjątkowo zacofane pod względem oferty rynku / firm, kultury pracy i stabilności, jakieś 20 lat za Warszawą czy Poznaniem (niestety....). Na szczęście w dużych, rozwijających się miastach już coraz częściej zdarzają się stałe umowy zaraz po okresie próbnym. Może i tu to dotrze.
bredzisz jak suweren
Jedź do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii
i zobacz czy nie dostaniesz na umowie o pracę natychmiastowego wypowiedzenia. a i jeszcze jedno, urlop bezpłatny tam też obowiązuje ( jak najbardziej przysługuje pracownikowi, ale pracodawca za niego nie płaci). To jest według ciebie stabilność pracy? W Polsce to jest raj dla pracownika - a te wszystkie opisywane historie mają, prawie zawsze, drugie dno, o którym zwolniony pracownik "zapomina napisać". Ludziom się w d... poprzewracało i myślą, że są świętymi krowami, którym pracodawca może naskoczyć ( nawet pracować nie muszą).
Z tymi próbnymi też różnie bywa. Pracodawcy, często zatrudniając kobietę, stosują maksymalną dozwoloną długość umowy na czas określony. Np. wpierw na 3 miesiące, potem 9, potem CHYBA (do sprawdzenia) znowu ileś...
Sam zostałem kiedyś zatrudniony wpierw na czas określony, potem miał być nieokręślony z podwyżką. Powiedzieli, ze albo zonwu określony i bez podwyżki, albo nara, bez powodu.
a na czas nieokreślony to jaką masz stabilność?
jest okres wypowiedzenia i to wszystko. To żadna stabilność. Stabilność to jest na działalności jak masz zlecenia od kilku klientów którzy ci ufają. Jak się jeden zawinie to zostają inni.
Serio w dzisiejszych czasach jakis pracodawca ma tyle odwagi zeby zwalniac ludzi???? (4)
Czyki wolisz trzymać złodzieja albo wiecznie chorego na wczasach z ZUS niz zwolnic?:) (3)
Płacisz za 15 dni ,pracownik 50+,i 30 dni (2)
Po tym okresie wypłatę przejmuje ZUS ,także argumenty z pupy.
No pewnie, bo 15 i 30 dni to nic nie kosztuje.
A administrowanie takiego ciecia też jest za darmo bo księgowa robi to dla prestiżu! ZUS też przecież płaci magicznym pieniądzem który sam generuje bez wpływu na gospodarkę.
Jaka troska o dobro wspolne :D
Wypowiedzenie to byla najlepsza rzecz jaka mogla mnie spotkac! (5)
Ja dostalem 10 miesięczną odprawe za podpisanie wypowiedzenia za porozumieniem stron, wystarczylo na sporą nadplate kredytu i trzy miesiece wakacji, po ktorych poszedlem do nowej pracy na lepszych warunkach, wiec ostatecznie jestem zadowolony. I nie bylem z partyjnego nadania, ani nie mialem zadnych plecow.
#WWID
Jaka branża, jakie stanowisko bylo - pochwal się kolego
Ci co maja się domyśleć to po nicku się domyślą
to spales na boku jak nie miales plecow?
dla mnie też bo poszedłem na działalność, tyle że miałem już znajomości w firmie dla której nasza firma pracowała
jak minął kryzys ze zleceniami to się do mnie zza granicy odezwali. Finansowo wyszedłem super. Niemniej na poprzednich też się nie obrażałem bo wiedziałem jaka jest sytuacja i jakby mieli nas przez rok utrzymywać to by bankruta strzelili. Nadal z nimi współpracuję ale na innych zasadach. Nie ma co pajacować jak pracodawca jest spoko. W biznesie nie ma obrażania.
Po przeczytaniu kilku postów odniosłem wrażenie, że ich autorzy chyba nie czytali swoich umów.
Sam jestem zatrudniony na czas nieokreślony i zawsze byłem zwolennikiem takiego rozwiązania. Do czasu, gdy sam zacząłem zatrudniać ludzi do swojego zespołu. Dziś pracownik, jego zdaniem ma same prawa, niestety bardzo często zapomina o swoich obowiązkach, o zaangażowaniu w pracę, elementarnej uczciwości. Umowa na czas określony pozwala na to aby takich ludzi po prostu zwalniać - i bardzo dobrze. Oczywiście i przy umowie na czas określony należy postępować tak jak mówi Kodeks Pracy, stosując odpowiednie okresy wypowiedzeń, terminy ich wręczania itd.
Uczciwi i normalni pracownicy nie mają się czego obawiać, ponieważ takich wciąż jest zbyt mało.
ja uczciwie pracuję i max 5 dni zwolnienia w roku ale niestety w ciągu 8 lat aż 2 razy zostałam zwolniona z powodu "redukcji"... :(
widocznie jest coś z Tobą nie tak - albo przynosisz pecha
Koronawirus zatrzymał gdański Pekabex (6 opinii)
Urzędy pracy w trybie... online (82 opinie)
Ciekawe zawody: Swatka - zawodowy pośrednik w miłości (57 opinii)
Szycie maseczek ochronnych - zlecenie
wszystkie ogłoszenia (2595) »
1. Koronawirus zatrzymał gdański Pekabex (6 opinii)
2. Ciekawe zawody: Swatka (57 opinii)
3. Urzędy pracy w trybie... online (82 opinie)
4. Koronawirus. Powrót do pracy bez wyników? (114 opinii)
5. ZUS. Dla powracających z zagranicy (102 opinie)
1. Ciekawe zawody: Swatka (57 opinii)
2. Urzędy pracy w trybie... online (82 opinie)
3. Koronawirus zatrzymał gdański Pekabex (6 opinii)
4. Wynagrodzenie dla pracowników, którym zamknięto miejsce pracy (102 opinie)
5. Koronawirus zatrzymał gdański Pekabex (6 opinii)