Source: https://praca.trojmiasto.pl/Czas-pracy-w-systemie-zmianowym-n119037.html
Timestamp: 2019-10-16 14:05:06+00:00
Document Index: 52258290

Matched Legal Cases: ['art. 129', 'art. 147', 'art. 151', 'art. 133', 'art. 128', 'art. 281']

Czas pracy w systemie zmianowym
16 grudnia 2017 (artykuł sprzed 1 roku) (32 opinie) autor: Andrzej Fortuna
Niezależnie od tego, czy pracownicy stale wykonują pracę w tych samych godzinach, czy następują w tym zakresie zmiany, to pracodawca musi pilnować, aby praca była wykonywana w warunkach zgodnych z normami czasu pracy. fot. Bannasak/fotolia.pl
Do norm czasu pracy zgodnie Kodeksem pracy zalicza się normę dobową, normę tygodniową oraz normę wynikającą z 5-dniowego tygodnia pracy. System pracy zmianowej może rodzić wątpliwości, czy wszystkie z nich są przestrzegane przez pracodawcę.
Pracuję w firmie w systemie zmianowym, czyli 2 dni na rano, 2 dni na popołudnie i 2 dni na nockę i 2 dni wolnego. Od miesiąca pracodawca próbuje przeforsować w zakładzie system 2/2/3, czyli 2 dni rano, 2 dni popołudnie, 3 nocki i 2 dni wolnego. Z czego te 3 dni byłyby ruchome. Pracodawca tłumaczy się tym, że co 4 tygodnie byśmy mieli 3 dni wolnego zamiast standardowych 2 dni, które mamy teraz w obecnym systemie. Czy jego propozycja jest zgodna z prawem? Musielibyśmy pracować 7 dni pod rząd, a to nam się nie widzi.
Proponowane przez pracodawcę rozwiązanie w istocie może prowadzić do naruszenia przepisów o czasie pracy oraz minimalnym okresie odpoczynku.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że co do zasady dopuszczalne jest wprowadzenie w zakładzie pracy rozwiązania, że po upływie określonej liczby dni poszczególni pracownicy zmieniają porę wykonywania pracy. Praca zmianowa jest dopuszczalna bez względu na stosowany system czasu pracy. Niezależnie jednak od tego, czy pracownicy stale wykonują pracę w tych samych godzinach, czy następują w tym zakresie zmiany, to pracodawca musi pilnować, aby praca była wykonywana w warunkach zgodnych z normami czasu pracy.
Do norm czasu pracy zgodnie z art. 129 § 1 ustawy Kodeks pracy zalicza się normę dobową, normę tygodniową oraz normę wynikającą z 5-dniowego tygodnia pracy. Ostatnia z tych norm oznacza, że czas pracy pracownika obejmuje przeciętnie 5 dni w każdym tygodniu pracy. Ustawodawca zdecydował się na uśrednienie tygodnia pracy, co powoduje, że ilość udzielonych dni wolnych od pracy musi się zgadzać, ale nie w każdym tygodniu, a w przyjętym przez pracodawcę okresie rozliczeniowym (zazwyczaj jest to okres od 1 do 3 miesięcy). Konkretyzacją tej normy jest przepis art. 147 ustawy, który wskazuje, że w każdym systemie czasu pracy, jeżeli przewiduje on rozkład czasu pracy obejmujący pracę w niedziele i święta, pracownikom zapewnia się łączną liczbę dni wolnych od pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym odpowiadającą co najmniej liczbie niedziel, świąt oraz dni wolnych od pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy przypadających w tym okresie.
Czy pracujesz w systemie zmianowym?
tak, bardzo go sobie chwalę 25%
tak, ale wolał(a)bym pracować w tych samych godzinach 42%
kiedyś pracowałe(a)m, ale to nie dla mnie 21%
nie, nie mam doświadczenia z tym systemem pracy 12%
Mając powyższe na uwadze, ustalenie takiego rozkładu czasu pracy, w którym pracownik będzie wykonywał pracę zmianową przez 7 dni pod rząd, a po tym okresie będzie dostawał 2 lub 3 dni wolnego może powodować naruszenie normy 5-dniowego tygodnia pracy, jeżeli co do zasady w danym okresie rozliczeniowym liczba dni wolnych od pracy będzie mniejsza niż przeciętnie 2 dni na tydzień. Oczywiście, może się okazać, że w danym okresie rozliczeniowym dni wolnych od pracy powinno być więcej niż średnio 2 na tydzień, jeżeli np. w tym okresie występują święta.
Tymczasem zlecanie pracownikowi pracy z naruszeniem normy przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy może nastąpić tylko na warunkach pracy w godzinach nadliczbowych, a zatem zgodnie z art. 151 § 1 Kodeksu pracy, w sytuacji spełnienia jednej z dwóch przesłanek - konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii bądź szczególnych potrzeb pracodawcy. Za szczególne potrzeby uzasadniające pracę w godzinach nadliczbowych uznaje się tylko sytuacje nadzwyczajne, których pracodawca nie może odpowiednio wcześniej przewidzieć. Innymi słowy, pracodawca nie ma możliwości traktowania pracy w godzinach nadliczbowych jako stałego elementu organizacji pracy i wobec tego nie ma możliwości zaplanowania jej w rozkładzie czasu pracy.
Ponadto, ustalenie opisanego rozkładu czasu pracy może prowadzić również do naruszenia przepisów o cotygodniowym odpoczynku. Co do zasady, pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku. W niektórych przypadkach, jak np. w sytuacji zmiany pory wykonywania pracy w związku z przejściem na inną zmianę, cotygodniowy odpoczynek może być krótszy, jednak musi obejmować co najmniej 24 godziny (art. 133 ustawy). Warto pamiętać, że tydzień w rozumieniu powyższego przepisu, to nie musi być tydzień w znaczeniu potocznym, rozumiany jako okres od poniedziałku do niedzieli. Pojęcie tygodnia na potrzeby rozliczania czasu pracy zostało zdefiniowane inaczej, tj. jako 7 kolejnych dni kalendarzowych, poczynając od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego (art. 128 § 3 pkt 2 ustawy). Jeżeli pierwszy dzień danego okresu rozliczeniowego przypada np. w środę, to w tym okresie rozliczeniowym tydzień rozumiany będzie jako okres między środą a wtorkiem. Przy planowanej organizacji pracy, gdzie odpoczynek tygodniowy poprzedzony będzie okresem 7 dni pracy, może się zatem zdarzyć, że pracownik w danym tygodniu nie będzie miał możliwości wykorzystania swojego cotygodniowego odpoczynku.
Co do zasady zatem, sztywne stosowanie proponowanego przez pracodawcę rozwiązania prowadzić będzie do naruszenia przepisów o czasie pracy oraz o minimalnym okresie odpoczynku. Czy jednak w rzeczywistości dojdzie do naruszenia, to okazałoby się dopiero w praktyce. Nie można bowiem wykluczyć, że pracodawca będzie niejako niwelował rozliczenie czasu pracy, np. na koniec okresu rozliczeniowego udzieli pracownikom odpowiedniej ilości dni wolnych od pracy, a jednocześnie w każdym tygodniu (w rozumieniu powyżej wskazanym) przestrzegał będzie regulacji dotyczących minimalnego odpoczynku.
Należy podkreślić, że naruszenie przez pracodawcę przepisów o czasie pracy może stanowić wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 281 pkt 5 ustawy).
Na marginesie należy zauważyć, że przedstawiony przez Czytelnika stan faktyczny w zakresie dotychczasowego rozkładu czasu pracy również budzi wątpliwości co do zgodności z przepisami o czasie pracy. System zmianowy obejmujący kolejno 2 dni pracy porannej, popołudniowej, nocnej oraz 2 dni odpoczynku, wskazuje na zaburzenie proporcji dni pracujących do dni odpoczynku - 6 do 2 zamiast 5 do 2. Nie znając szczegółów tego rozkładu, a w szczególności tego, czy pracodawca udziela w danym okresie dodatkowych dni wolnych od pracy, nie można wiążąco określić, czy w tym przypadku dochodzi do naruszenia przepisów, jednak mając na uwadze powyższe rozważania - warto byłoby to sprawdzić.
2 na 2 (3)
2 dniówki, 2 wolne , 2 nocki w wolne czasem jakieś nadgodziny więc mniej wolnego , ale to z własnej woli. Kiedyś miałem 3 na 3 przez miesiąc wszystko po 12h. Człowiek zniszczony takim systemem , wolalbym 3 zmiany po 8 h
jaki system jest w dct? (2)
w dct jest ok (1)
Gdyby nie system zmianowy pewnie większość pracowników by odeszła .
A macie na DCT jakies dodatki do pracy zmianowej ?
Na Fosforach bieda taka ze wzkoda pisac, bez dodoatku i bez szkodliwego.
Praca w ruchu ciaglym 4 brygadowa
Fortuny to Pan nie zbije (1)
Z przepisu o treści "praca zmianowa jest dopuszczalna bez względu na stosowany system czasu pracy " wynika, że praca zmianowa sama w sobie nie jest systemem.
Panu Andrzejowi zapewne chodziło o system podstawowy i równoważny, bo takie pojawiają się w K.P. i faktycznie praca zmianowa to nie system czasu pracy tylko rozkład.
W następujących po sobie w kalendarzu 7 dniach musi być zawarty jeden dzień wolny.
Jeśli zmienią wam zmiany na 2/2/3 złamią prawo, bo w ciągu 7 dni zabraknie jednego na odpoczynek.
To jest za dużo. Ewidentnie są w firmie braki kadrowe
Taki system panuje w firmie Crowe w Pruszczu od lat, w tym czasie wiele było wizyt z inspekcji pracy i nikt się tego nie czepiał i system funkcjonuje dalej
umowy są o pracę czy zlecenie i dzieła?
Bo jak te drugie to na papierze wszystko się zgadza :D
magia umów cywilno prawnych
Czy to jakiś zbieg okoliczności ? Po raz kolejny poruszany jest temat "praca w dni wolne" lub "czas pracy w systemie zmianowym" itp. Uważam, że ma to związek z brakiem rąk do pracy i z obecną bardzo złą sytuacją na rynku "poszukiwaczy pracowników", to tak zwanych pracodawców. Wiadomo nie od dziś, że w sytuacji braku pracowników -każdy chcący utrzymać się na rynku pracodawca dosłownie będzie robił wszystko, aby nie doszło do jego upadku. To samo dotyczy "chcących" zarobić jeszcze więcej...zawsze znajdzie więc swój" ważny interes" jako pracodawca aby pracownik był niejako jego własnością i pracował ile on chce... Swoją drogą to dość przejrzysty materiał, inny niż poprzedni (Kawczyński&Kierzkowski Adwok.&Radcowie Praw. Sp-ka: z dnia 9.12.2017r.(tyt.Kiedy pracodawca może "zmusić" do pracy w weekendy)
Przepisy swoje, a życie swoje...
Nawiązując do treści.." za szczególne potrzeby uzasadniające pracę w godzinach nadliczbowych uznaje się tylko sytuacje nadzwyczajne których pracodawca nie może odpowiednio wcześniej przewidzieć..." Niestety, jest to stały system, wcześniej zaplanowany i jest elementem organizacji pracy w firmie X YZ i wielu innych. Jak właściciel(pracodawca) ma do wykonania b.duży zakres prac czy wykonania b.dużego kontraktu to ,z góry zakłada, że nie mając odpowiedniej ilości pracowników, to ci którzy są /lub nawet będzie ich mniej/, będą musieli pracować dłużej (nadgodziny) , a także w dni wolne. Jest to standardem i normą od lat.. Można odnieść wrażenie, że teraz "pracodawcy" uciekają się do "Prawa Pracy" jak wycisnąć obowiązek świadczenia pracy przez pracownika w "zgodzie" z prawem? To jak za PRL-u w wojsku...Regulaminowo upokarzano i gnębiono...
A może trochę z innej "bajki".. (2)
Kiedy powstanie projekt -zalecenie albo powszechnej praktyki, stworzenia jakiejś BAZY dla pracodawców jak umieszczenia swojego prawie takiego CV..? Sądzę, że w miarę uczciwi pracodawcy nie mają się czego obawiać. I tak gdyby wskazane było podanie jako tylko podstawowe informacje dla potencjalnego pracownika: ważne informacje: 1). Branża+ ilość lat na rynku,2). Rotacja pracowników w okresie ostatnich 36/24 miesięcy w %- w relacji do nominalnych ilości osób zatrudnionych np.10 i podanie np.120% albo tylko 10% . 3).Zobowiązania wobec kontrahentów -wiarygodny*/nie wiarygodny *niepotrzebne skreślić. 4).Zobowiązania wobec ZUS/US i pracowników :wiarygodny*.niewiarygodny,-niepotrzebne skreślić. 5). Wzrost wynagrodzeń ponad minimalną krajową*/unijną( ost. 24 miesiące)-wzrost o 5-10-15%, albo brak wzrostów itp-niepotrzebne skreślić. O ile by było łatwiej osobom poruszać się na rynku pracownika bez zbędnego stresu i póżniejszych rozczarowań , a nawet tragedii..? Kto jest "za" łapka w górę !
Albo inaczej. Kiedy zaczną się chwalić w ogłoszeniach jakie dają pensje. A nie, że poszukują tego i tego, oferują to i to a potem na rozmowie ci mówią 3500 brutto. W d^pę sobie takie pieniądze wsadźcie.
Ty swiezo z Ukrainu ?
ja mam pracę zmianową
bo zmiana tzn., że kogoś zmieniam
od 8 do 11 jestem magazynierem
od 11 do 14 magazynierem na sztaplarce
a od 14 do 16 magazynierem, który okleja palety dla kurierów
i jest nas trzech i tak się zmieniamy
zawsze każde stanowisko jest obsadzone
a w piątki idziemy w ...
Co do zasady to nie ma chętnych do pracy zmianowej (2)
Więc ci którzy pracują zmianowo pracują za trzech
U nas w pracy mam takich trzech ananasów co co chwilę jeden sr*,drugi żre,a trzeci sprawdza ile % baterii w iphonie zostało od rana.Pracują na jedną zmianę,a wydajność jak na 1/4 zmiany
Chodzi o Oskara, Kubę i tego niedorozwiniętego?
a w pracy jest tak
wypuszcza sie wlasny regulamin wewnetrzny i ciagle powoluje na niego i pracownik moze sobie naskoczyc a pip nic nie robi i to jest polska
Znowu jakieś bajdużenie na temat kodeksu pracy
Przecież wiadomo że przestrzega tego mało który pracodawca .
Po co omawiać kodeks pracy jak większość "pracodawcow" woli zatrudniać na zlecenie i własną działalność (3)
Marzę o samozatrudnieniu, ale szef sie nie chce zgodzic. 3 tys pln msc do przodu. Zle ?
3 tysiące (1)
Na samozatrudnieniu to chyba jakaś kpina a napewno wyzysk ! 5000 to minimum przy działalności jednoosobowej poniżej takiego zarobku lepiej iść do pracy w zakładzie zatrudniającym w sposób standardowy śmiało można zarobić 2000-3000 .
3000 na działalności to żart
Nie zrozumiales. 3 tys do przodu, tzn. wiecej niz na zlodziejskim etacie.
Panie. Jak panu nie odpowiada praca zmianowa to na pana miejsce jest chętnych 100 Ukraińców!
Weź sobie tych Ukraińców
Powodzenia mniej niż 4 k nie robię. Takie usłyszysz słowa .