Source: https://prawonadrodze.org.pl/cala-polska-czyta-sedziom/
Timestamp: 2020-07-05 07:44:06+00:00
Document Index: 104895030

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 77', 'art. 78', 'art. 80', 'art. 128', 'art. 138', 'art. 145', 'SA/Wa ', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 12', 'art. 77', 'art. 80', 'art. 7', 'art. 76', 'art. 1', 'art. 76', 'art. 7', 'SA/Wa ']

Cała Polska czyta sędziom | Stowarzyszenie Prawo na Drodze
Sędziów, którzy nieprawidłowo orzekają w sprawach o zatrzymanie prawa jazdy należy przeszkolić. Wysyłamy petycje w tej sprawie →
Przepisy o administracyjnym zatrzymaniu prawa, które weszły w życie w maju 2015 r., od początku wzbudzały szereg wątpliwości interpretacyjnych. Najistotniejszą z nich jest to, czy organ administracji podejmuje decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy w sposób automatyczny, czy też przed jej wydaniem prowadzi postępowanie dowodowe w celu ustalenia obiektywnego stanu faktycznego.
Zagadnienie to stało się przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał uznał, że obowiązkiem organu jest przeprowadzenie rzetelnego postępowania dowodowego.
Niestety, większość sędziów sądów administracyjnych nie przeczytała powyższego wyroku. Sędziowie ci utrzymują w mocy automatyczne, często niesprawiedliwe, decyzje starostów, których podstawą jest tylko i wyłącznie informacja Policji o dokonanym przekroczeniu – nawet jeśli wiarygodność tej informacji jest przez stronę podważana. W niniejszej publikacji sędziów tych wymieniamy z imienia i nazwiska. Cała Polska czyta tym sędziom wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r.
1. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2016 r. ( K 24/15)
W dniu 11 października 2016 r. Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał dwa zarzuty podniesione przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prokuratora Generalnego, dotyczące niezgodności przepisów z Konstytucją przepisów sankcjonujących administracyjne zatrzymywanie praw jazdy za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.
Jednym z nich był podniesiony przez Rzecznika Praw Obywatelskich zarzut braku należytych gwarancji procesowych, polegający na faktycznym pozbawieniu jednostki prawa do weryfikacji decyzji organu administracji. W opinii Rzecznika decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy podejmowana jest automatycznie wraz z nadaniem rygoru natychmiastowej wykonalności – a ewentualne rozpoznanie odwołania następuje już po upływie 3-miesięcznego terminu zatrzymania dokumentu. Rzecznik podnosił w szczególności zarzut braku możliwości uwzględnienia w ramach tak ukształtowanej procedury elementów o charakterze subiektywnym, takich jak stopień zawinienia, społeczna szkodliwość, lub inne okoliczności sprawy. Wnioskodawca wskazał też na ewentualne błędy pomiaru prędkości i tym samym ryzyko zastosowania sankcji zatrzymania prawa jazdy mimo tego, że prędkość w rzeczywistości nie została przekroczona. Pomiar prędkości może być bowiem nieprawidłowy z uwagi na wady techniczne sprzętu oraz uchybienia i nieprawidłowości ze strony osób, które sprzęt ten obsługują.
Trybunał Konstytucyjny nie zgodził się z zarzutami Rzecznika i orzekł o zgodności obowiązujących przepisów z Ustawą Zasadniczą, a to dlatego, że:
“Wskazane powyżej okoliczności mogą i powinny być podnoszone i uwzględnione w ramach postępowania administracyjnego. W toku tego postępowania organy zobowiązane są bowiem do stania na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmowania czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Organy są zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 ust. 1 kpa) oraz uwzględnić żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy (art. 78 ust. 1 kpa). Na podstawie całokształtu materiału dowodowego organy oceniają, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 kpa). To oznacza, że zarówno na etapie wydawania decyzji przez starostę, jak i na etapie kontroli tej decyzji przez SKO, mógłby zostać podniesiony, zweryfikowany i ewentualnie uwzględniony zarzut błędu pomiaru prędkości. W sytuacji gdy starosta odmówiłby przeprowadzenia dowodu na tę okoliczność, kierowca mógłby to podnieść w odwołaniu do samorządowego kolegium odwoławczego (art. 128 kpa). Wydanie przez starostę decyzji z naruszeniem przepisów postępowania obligowałoby kolegium do jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, bowiem ustalenie prędkości, z jaką poruszał się pojazd ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie tego rodzaju sprawy (art. 138 § 2 kpa). Zarzut wadliwości postępowania administracyjnego polegającej na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego w kwestii wadliwego pomiaru prędkości pojazdu mógłby zostać podniesiony również w postępowaniu przed sądem administracyjnym, w którym kontroluje się legalność decyzji dotyczącej zatrzymania prawa jazdy i mógłby skutkować uchyleniem tej decyzji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa. Nie jest więc trafne stwierdzenie, że obecna procedura wprowadza automatyzm i obligatoryjność zatrzymania prawa jazdy nawet w sytuacji błędu w zakresie ustalenia, czy dozwolona prędkość została przekroczona o więcej niż 50 km/h.
Można powiedzieć a contrario, że gdyby rzeczywiście jednostka nie miała możliwości składania w ramach postępowania o zatrzymanie prawa jazdy wniosków dowodowych, zmierzających do dokonania przez organ administracji prawdziwych ustaleń faktycznych – w takim przypadku Trybunał Konstytucyjny niewątpliwie orzekł by o niezgodności tych przepisów z konstytucyjną zasadą praworządności.
2. Zarzuty dotyczące stanu faktycznego w postępowaniach sądowoadministracyjnych
Autor niniejszego opracowania przeprowadził kwerendę akt postępowań sądowoadnistracyjnych, dotyczących zatrzymań dokumentów prawa jazdy za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym, w których podnoszone były zarzuty oraz wnioski dowodowe dotyczące stanu faktycznego. Kwerenda obejmowała jedynie te orzeczenia WSA, które wydawane były po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2016 r. Autor ustalił, że w badanym okresie zakończone zostały wyrokiem 24 takie postępowania.
Zauważa się znaczną różnorodność podnoszonych zarzutów. Strony podnosiły m.in.:
dokonanie błędnego pomiaru;
użycie urządzenia pomiarowego, które nie posiadało ważnej legalizacji;
używanie urządzeń, które nie spełniało wymogów obowiązującego prawa metrologicznego
błędne oznakowanie drogi
nieuwzględnienie błędu pomiarowego
dokonanie pomiaru przez nieprzeszkolonego policjanta
Jeden z ciekawszych stanów faktycznych rozpatrywany był przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (VII SA/Wa 586/16). Starosta zatrzymał L.K. prawo jazdy na okres od 18 lipca 2016 r. do 18 października 2016 r. W trakcie wykonywania tej kary administracyjnej policja przesłała do starosty notatkę urzędową następującej treści:
“W dniu 20 września 2015 r. dwaj policjanci Komendy Miejskiej w pełniący tego dnia służbę otrzymali informację o jadącym pojeździe marki koloru białego, którego kierujący miał zatrzymane prawo jazdy. Policjanci zauważyli pojazd, odpowiadający zgłoszeniu, który wjechał na parking restauracji. Kierującym okazał się L.K., który nie posiadał przy sobie prawa jazdy. Sprawdzono w systemie – dnia 18 lipca 2015 r. kierujący przekroczył prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, za co zostało mu zatrzymane prawo jazdy.”
Na podstawie powyższej notatki starosta wszczął postępowanie w sprawie przedłużenia L.K. okresu zatrzymania prawa jazdy do 6 miesięcy. W trakcie tego postępowania L.K. wystąpił z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z nagrania video dnia 20 września 2015 r. z samochodu policyjnego – na okoliczność udowodnienia, że nie prowadził pojazdu po drodze publicznej, oraz w celu ustalenia, że interwencja policji miała miejsce w czasie, gdy przebywał na terenie parkingu restauracji. Starosta wnioskowanego dowodu nie przeprowadził i wydał decyzję o przedłużeniu zatrzymania prawa jazdy. SKO utrzymało powyższą decyzję utrzymało w mocy – również odmawiając przeprowadzenia dowodu z nagrania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – orzeczeniem z dnia 14 lutego 2017 r. – uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, a w W uzasadnieniu stwierdził:
Stwierdzić należy, że obowiązkiem organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie administracyjne, jest przestrzeganie zasad ogólnych postępowania administracyjnego, wyrażonych m. in. w art. 7 i 12 kpa. Zgodnie z art. 7 kpa, obowiązkiem organu administracji publicznej jest dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, natomiast stosownie do art. 12 § 1 kpa, organy administracji publicznej mają obowiązek działać w sprawie wnikliwie i szybko. Organ administracji publicznej obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, stosownie do art. 77 § 1 kpa, a następnie, zgodnie z art. 80 kpa, ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, a swoje stanowisko winien uzasadnić w sposób przewidziany w przepisach kpa.
W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, organy zarówno pierwszej jak i drugiej instancji, nie wyjaśniły należycie stanu sprawy i nie uzasadniły rozstrzygnięcia w sposób prawidłowy, czym naruszyły art. 7, 77, 80 i 107 § 3 kpa. Zasadniczych w sprawie wątpliwości – czy rzeczywiście skarżący kierował samochodem po drodze publicznej pomimo zatrzymanego prawa jazdy – jedyny dowód w sprawie w postaci notatki służbowej – nie wyjaśnia. Z notatki służbowej wynika, że policjanci zauważyli, że samochód wjechał na parking przy restauracji, i na parkingu a nie na drodze publicznej poprosili L.K. o prawo jazdy. Ale z notatki tej w sposób nie budzący wątpliwości nie wynika, że na drodze publicznej samochodem tym kierował skarżący, i że samochód zatrzymany został również na drodze publicznej. Nie można w tej sytuacji wykluczyć, co podnosi skarżący, iż korzystał on z usług kierowcy przez czas zatrzymania mu prawa jazdy od 18 lipca 2015 r.
Te wątpliwości powinny były zostać wyjaśnione przez organ, i mogły zostać wyjaśnione, o co wnosił skarżący w toku postępowania – przez przeprowadzenie dowodu z nagrania wideo z dnia 20 września 2015 r. z samochodu policyjnego, na okoliczność, jak twierdził skarżący – nie prowadzenia pojazdu po drodze publicznej oraz na okoliczność, iż interwencja policji miała miejsce w czasie przebywania skarżącego na terenie prywatnego parkingu restauracji.
Zgodnie z art. 76 kpa, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone (§ 1). Przepis § 1 stosuje się odpowiednio do dokumentów urzędowych sporządzanych przez organy jednostek organizacyjnych lub podmioty, w zakresie poruczonych im z mocy prawa lub porozumienia spraw wymienionych w art. 1 pkt 1 i 4 (§ 2). Przepisy § 1 i 2 nie wyłączają możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów wymienionych w tych przepisach (§ 3). Podkreślić należy zatem, że przepis art. 76 § 3 kpa nie wyłącza możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów urzędowych, nie była zatem, wbrew twierdzeniom organu, w wyłączona w niniejszej sprawie możliwość przeprowadzenia dowodu przeciwko treści notatki służbowej. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem organu, że notatka służbowa, która jest dokumentem urzędowym, stanowi dowód tego, co zostało w niej urzędowo stwierdzone, i jest wiarygodnym dowodem na okoliczność kierowania pojazdem przez […] w dniu […] września 2015 r., a zatem przeprowadzenie jakiegokolwiek innego dowodu jest zbędne
3. Stan orzecznictwa sądów administracyjnych
Sądy administracyjne w sprawach o zatrzymanie prawa jazdy, w których podnoszone są zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych, orzekają w sposób niejednolity.
A. Sędziowie, którzy nie czytają
‘W czternastu orzeczeniach sądy zajęły stanowisko, organy administracyjne w sprawach o zatrzymanie prawa jazdy nie prowadzą postępowania dowodowego i orzekają jedynie na podstawie informacji od policji o faktycznym zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. W ten sposób orzekali następujący sędziowie (podaję jedynie nazwiska sędziów sprawozdawców):
Sędzia Maria Taniewska-Banacka (WSA w Gliwicach) w wyrokach z dnia 10 maja 2017 r. oraz 12 maja 2017 r.
Sędzia Grzegorz Dobrowolski (WSA w Gliwicach) w wyroku z dnia 10 marca 2017 r.
Sędzia Anna Orłowska (WSA w Gdańsku) w wyrokach z dnia 16 marca 2017 r. oraz 23 marca 2017 r.
Sędzia Maria Zawadzka (WSA w Krakowie) w wyroku z dnia 16 marca 2017 r.
Sędzia Irena Krzemieniewska (WSA w Łodzi) w wyrokach z dnia 2 lutego 2017 r,. oraz 28 lutego 2017 r.
Sędzia Janusz Nowacki (WSA w Łodzi) w wyroku z dnia 23 marca 2017 r.
Sędzia Elżbieta Zielińska-Śpiewak (WSA w Warszawie) w wyrokach z dnia 24 stycznia 2017 r. oraz 2 lutego 2017 r.
Sędzia Krystyna Tomaszewska (WSA w Warszawie) w wyroku z dnia 9 marca 2017 r.
Sędzia Iwona Szymanowska-Nowak (WSA w Warszawie) w wyroku z dnia 5 kwietnia 2017 r.
Sędzia Jolanta Augustyniak-Pęczkowska (WSA w Warszawie) w wyroku z dnia 12 stycznia 2017 r.
Sędzia Paweł Groński (WSA w Warszawie) w wyroku z dnia 12 grudnia 2016 r.
Sędzia Tomasz Stawecki (WSA w Warszawie) w wyroku z dnia 12 grudnia 2016 r.
Sędzia Małgorzata Łuczyńska (WSA w Łodzi) w wyroku z 8 grudnia 2016 r.
Powyżej wymieni Sędziowie – niestety – nie przeczytali wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2016 r. ( K 24/15) i nie wiedzą, że w toku tego postępowania organy administracji zobowiązane są do stania na straży praworządności, i podejmowamia z urzędu lub na wniosek stron czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Z powodu lenistwa powyższej wymienionych Sędziów oraz niewykonywania przez nich właściwej i solidnej kontroli działania administracji publicznej, na znacznych obszarach Rzeczypospolitej wkradł się ogromny chaos i deprawacja. Głownie z ich winy znaczna liczba starostów oraz orzeczników SKO zatrzymuje prawa jazdy niewinnym ludziom – na podstawie informacji z jednostek policji, których wiarygodność jest przez strony kwestionowana. To tym Sędziom cała Polska czyta wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r.
B. Sędziowie, którzy zawieszają
W czterech orzeczeniach sądy stanęły na stanowisku, że w przypadku, gdy strona kwestionuje ustalenia faktyczne i nie przyjęła mandatu karnego – postępowanie administracyjne należy zawiesić do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy wykroczeniowej przez sąd powszechny. W ten sposób orzekali następujący sędziowie:
Sędzia Jarosław Wichrowski (WSA w Bydgoszczy) w wyroku z dnia 22 marca 2017 r.
Sędzia Grażyna Staniszewska (WSA w Gorzowie Wielkopolskim) w wyroku z dnia 23 lutego 2017 r.
Sędzia Małgorzata Niedobylska (WSA w Rzeszowie) w wyroku z dnia 16 marca 2017 r.
Sędzia Elżbieta Kowalik-Grzanka (WSA w Gdańsku) w wyroku z dnia 15 grudnia 2016 r.
C. Sędziowie, którzy stoją na straży zasady praworządności
W sześciu orzeczeniach sądy administracyjne zajęły zdecydowane stanowisko, że w imię zasady praworządności, organ administracyjny – przed wydaniem decyzji – musi rozstrzygnąć wszystkie wątpliwości faktyczne podnoszone przez strony w postępowaniu dowodowym. Są to następujący sędziowie:
Sędzia Piotr Broda (WSA w Gliwicach – w wyroku z dnia 23 kwietnia 2017 r.
Sędzia Maria Taniewska-Banacka (WSA w Gliwicach) w wyroku z dnia 22 marca 2017 r.
Sędzia Ewa Janowska (WSA w Opolu) w wyroku z dnia 17 stycznia 2017 r.
Sędzia Robert Hałabis (WSA w Lublinie) w wyroku z dnia 9 marca 2017 r.
Sędzia Donata Starosta (WSA w Poznaniu) w wyroku z dnia 9 lutego 2017 r.
Sędzia Maria Tarnowska (WSA w Warszawie) w wyroku z dnia 14 lutego 2017 r.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Administracyjne zatrzymanie prawa jazdy, Postępowanie dowodowe, Prawo jazdy, Sądownictwo administracyjne, Starostwo powiatowe, Trybunał Konstytucyjny, Zatrzymanie prawa jazdy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
17 odpowiedzi na Cała Polska czyta sędziom
Oto krótki tekst wyjaśniający dlaczego w Polsce w kwestii sądownictwa NIC się nie zmieni:
http://bogdangoczynski.neon24.pl/post/143136,nowe-stare-sady
5 kwietnia 2018 o 07:48
I w kontekście powyższego tekstu już NIKT nie powinien się dziwić dlaczego “demokratyczne państwo prawa” wraz z “nadzwyczajna kastę” uczyni wszystko, aby zgnębić swoich Obywateli w dowolny sposób pod byle jakim pretekstem z wykorzystaniem wszystkich dostępnych środków.
Z dupereli do korekty,
“To tym Sędziom cała Polska czyta wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2017 r.”
“To tym Sędziom cała Polska czyta wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r.”
23 czerwca 2017 o 08:44
Ciut za ostro, oni z reguły mają świadomość wyroku tk, jak w sprawie rapida, ale powołują sie na przepisy wprowadzające art. 7 i 102 ust 3 ustawy o kierujących mimo wyroku tk, moim zdaniem to ustawodawca zepsuł a tk nie mając pojecia o praktyce nie usunął normy!sprawa trafiła do NSA i może się uda zaskarżyć tryb administracyjny skargą konstytucyjną i samego rapida w karnej. To się bierze z tego ze sady administracyjne czuja sie w obowiązku interpretacji zakresu niekonstytucyjnosci…majac w pogardzie zasadę hierarchiczności często to się spotyka
TK mógł się dowiedzieć o praktyce, gdyby nie ograniczył grona uczestników. Sprawozdawca pieprzył jak potłuczony, używając nomenklatury prawnokarnej w kwestiach admistracyjnoprawnych.
Ale co nas to obchodzi?!
Wymusimy na sędziach WSA stosowanie wyroku.
24 czerwca 2017 o 13:37
Wyrok Tk jest w tym zakresie contra legem, organy w państwie prawa nie prowadzą dwóch równoległych postępowań o to samo…
Jeśli sędziowie nie są na bieżąco z orzecznictwem wyższych instancji, mozna to zmienić.
Polecam metodę wysyłania petycji do sadów z prośba o zaznajomienie sędziów z aktualną wykładnia.
To działa, sprawdzili to “Frankowicze” na swoim “podwórku”.
http://www.odfrankujkredyt.info/?spoleczna-akcja-informowania-sedziow
poszło też do ministerstwa:
http://www.odfrankujkredyt.info/?obywatelski-apel-do-ministra-ziobro-o-przyspieszenie-szkolen-dla-sedziow
Może i stowarzyszenie przesłało taką petycje do sądów i ministerstwa?
Prześlemy, ale niech i inni ślą.
22 czerwca 2017 o 20:59
A ja proponuję, aby codziennie w kilku losowo wybranych polskich sądach i prokuraturach przeprowadzano “trzeźwe poranki” polegające na “rutynowym” zbadaniu trzeźwości sędziów i prokuratorów. Wtedy będzie nadzieja, ze to całe “towarzystwo” będzie w pracy trzeźwe …
Nie widzę przepisu, który by tego zabraniał.
Nie da rady. Zabraknie ustników i narkotestów…31
Nie przejdzie. Całe to towarzystwo chroni immunitet.
No i oni wiedzą, że “rutynowe” kontrole nie maja umocowania prawnego…
Jak mawiał pewien prawnik:
“Prawo jest jak płot. Wąż się prześlizgnie, lew przeskoczy, a bydło zatrzyma.”
Dajcie wzór na stronę, to “inni” tez się znajda 😀
Sędzia Iwona Szymanowicz-Nowak – pojawia się w sekcji:
I to jednym wyrokiem : WSA w Warszawie – w wyroku z dnia 5 kwietnia 2017 r
Czy to jakiś rodzaj schizofrenii ? Czy kwintesencja wałęsizmu : “jestem za a nawet przeciw” 🙂
21 czerwca 2017 o 15:44
Zaraz sprawdzę. Dzięki.
Sędzia Iwona Szymanowicz-Nowak w wyroku z dnia 4 kwietnia 2017 r. (VII SA/Wa 1010/16) stwierdziła, że o zatrzymaniu prawa jazdy organ orzeka obligatoryjnie.
W Sekwencji C. zamiast niej powinien się znaleźć sędzia Piotr Broda.
Natomiast – uprzedzając – Sędzia Maria Taniewska-Banacka znajduje się w obu sekwencjach, gdyż wydawała różne wyroki. Nic na to nie poradzę.
Czyli Pani Sędzia Maria Taniewska-Banacka – już pełna schizofrenia 🙂 Ona jest za a nawet przeciw i nikt jej nie wmówi, że czarne jest czarne a białe jest białe 🙂
Narzuca się nieśmiertelny i jakże aktualny w dzisiejszych (parafrazowany) tekst:
O! A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową, którym zabrano prawo jazdy był przed sądem i każdy z rodziców chciałby oddalenia sprawy, to jaki byłby tłok, sami widzicie i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić, czy nie minister)