Source: http://nicdoukrycia.strikingly.com/blog/jaki-palant-pisal-regulamin-fanpejdza-starego-teatru-w-krakowie
Timestamp: 2019-02-22 21:02:49+00:00
Document Index: 114560322

Matched Legal Cases: ['art. 241', 'art. 241', 'art. 54', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 225']

Jaki palant* pisał Regulamin Fanpejdża Starego Teatru w Krakowie ?
Ten artykuł to przeklejony post z mojego Facebooka. Komentarze, krytyka, dyskusja ---> PostNaFB
Jaki palant* pisał Regulamin Fanpejdża Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej ? :D
Zainspirowana głupotą tego Regulaminu:
https://www.facebook.com/notes/narodowy-stary-teatr-im-heleny-modrzejewskiej/regulamin-fanpagea-narodowego-starego-teatru-im-heleny-modrzejewskiej-w-krakowie/1875271475870541/
napisałam Wniosek w trybie art. 241 KPA do Starego Teatru (na adres sekretariat@stary.pl). 30 dni na odpowiedź. Oto wniosek:
W punkcie 5. Regulaminu Fanpejdża Teatru znalazło się zdanie: "Poprzez hejtowanie rozumiemy napastliwe komentarze używające mowy nienawiści, krytykujące daną osobę czy instytucję".
Wydaje się, że zaszła tu pewna nieścisłość, zawiłość, a wręcz błąd w rozumieniu terminu "mowa nienawiści".
Rada Europy definiuje ten termin jako „wszystkie formy ekspresji, które rozpowszechniają, podżegają, wspierają lub usprawiedliwiają nienawiść rasową, religijną, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści wynikające z nietolerancji, łącznie z nietolerancją wyrażoną za pomocą agresywnego nacjonalizmu i etnocentryzmu, dyskryminacją i wrogością wobec przedstawicieli mniejszości, imigrantów i osób obcego pochodzenia”. Również polskie definicje pozostają w tym zakresie znaczeniowym tego pojęcia.
A zatem zwykła krytyka osoby i instytucji nie jest mową nienawiści.
W związku z tym, że ustawa o języku polskim nakłada na podmioty publiczne obowiązek dbania o poprawne używanie języka polskiego, dlatego wnoszę, na podstawie art. 241 KPA ("przedmiotem wniosku mogą być sprawy wzmocnienia praworządności, zapobiegania nadużyciom, lepszego zaspokajania potrzeb ludności") o poprawne sformułowanie Regulaminu.
Obecne sformułowanie w punkcie 5. - co bardzo istotne i niedopuszczalne w demokratycznym państwie - próbuje ograniczyć swobodę wypowiedzi. Zaś prawo do wyrażania opinii, w tym do krytyki, gwarantuje nam Konstytucja (art. 54) i Europejska Konwencja Praw Człowieka (art. 10).
Zapisy, ograniczające to prawo, znajdują się również w innych punktach Regulaminu, kiedy mowa o "treściach niemerytorycznych" i w przypadku których admini "będą mieli zastrzeżenia co do zgodności z ogólnie przyjętymi normami i zasadami". Wnoszę o ich uzgodnienie z europejskim i polskim porządkiem prawnym.
Ponadto Dyrektor powinien mieć świadomość, że instytucja, ale i on sam, jako osoba publiczna, podlega krytyce, której granice są daleko bardziej posunięte niż wobec osoby nie piastującej funkcji publicznych. To tzw. "zasada grubszej skóry osób publicznych" - polecam publikacje Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a przede wszystkim wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu. Również polskie sądy orzekają, że osoby publiczne muszą wykazać większą niż zwykły obywatel odporność i tolerancję wobec wypowiedzi, które ich dotyczą. Krytyka ta może być bolesna i niesprawiedliwa, ale na tym polega debata publiczna, niezbędna w demokracji.
Granice dopuszczalnej krytyki oczywiście istnieją - wówczas Dyrektor może wystąpić na drogę sądową wobec osoby, która zniesławiła go lub naruszyła jego dobra osobiste. Ale o tym, czy do tego faktycznie doszło, decyduje sąd, a nie admin Fanpejdża.
Wolność wypowiedzi ma kolosalne znaczenie w demokracji, dlatego podlega tylko takim ograniczeniom, jakie są wyłącznie przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym (art. 10 Konwencji). Tymczasem zapisy Regulaminu stanowią cenzurę i hamują wolność słowa.
Warto jeszcze przypomnieć prawo, wciąż obowiązujące w naszym kraju, zgodnie z którym podmioty publiczne są obowiązane przeciwdziałać hamowaniu krytyki (art. 225 KPA).
Zdziwienie budzi zapis, że wypowiedzi będące mową nienawiści będą "usuwane bądź IGNOROWANE". Tymczasem faktyczna mowa nienawiści to przestępstwo, na które istnieje kilka paragrafów w Kodeksie Karnym (artykuły: 119, 256 i 257), i ten sam kodeks karny mówi, że każdy ma obowiązek, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Nie mogą więc Państwo ignorować tego, tylko muszą zgłosić odpowiednim służbom. A skasowanie komentarza - to usuwanie dowodu.
(przy okazji polecam stronę Hejtstop do zgłaszania mowy nienawiści: http://projekt.hejtstop.pl/)
Dlatego jeszcze raz wnoszę o dostosowanie regulaminu do wymogów prawnych obowiązujących w naszym kraju.
Życząc sukcesów w życiu osobistym i zawodowym oraz odporności, wskazanej w pełnieniu funkcji publicznych,
* Wiem, że to niegrzeczne. Ale słowo "palant" mieści się w ramach dozwolonej krytyki w debacie publicznej. A że nie wiemy, o kogo dokładnie chodzi, bo nie ma podpisanego autora, więc tak naprawdę to słowo nikogo nie obraża :) Jest świadomie, prowokacyjnie użytym terminem, mającym zwrócić uwagę na pewien publiczny problem o ważnej randze dla wolności słowa i ochrony wartości demokratycznych :D
W kwestii innych intrygujących zapisów Regulaminu, złożyłam też do Teatru wniosek o informację publiczną. Również Sieć Obywatelska - Watchdog Polska zadała kilka pytań.
Fragment regulaminu Fanpejdża: