Source: http://forum.ladnydom.pl/forumdom/w,523,108523986,108523986,coroczne_zebranie_wspolnoty_termin_powiadomienia.html
Timestamp: 2017-03-27 02:53:15+00:00
Document Index: 65644594

Matched Legal Cases: ['art. 32', 'Art. 112', 'art. 32', 'Art. 112', 'art. 13', 'art. 27', 'art. 23', 'art. 27']

coroczne zebranie wspólnoty-termin powiadomienia - Wspólnoty mieszkaniowe - Forum dyskusyjne | Ładny Dom
coroczne zebranie wspólnoty-termin powiadomienia sssx111
Otrzymałam zawiadomienie o zebraniu na dzień przed terminem. Wiem, że powinnam je otrzymać co najmnie tydzień wcześniej. Co w takiej sytacji mogę zrobić? Czy Zarządcy/Zarządowi grożą jakieś kosekwencje?
Re: coroczne zebranie wspólnoty-termin powiadomie
10.03.10, 22:20
sssx111 napisała:
> Otrzymałam zawiadomienie o zebraniu na dzień przed terminem. Wiem,
> że powinnam je otrzymać co najmnie tydzień wcześniej. Co w takiej
> sytacji mogę zrobić? Czy Zarządcy/Zarządowi grożą jakieś kosekwencje?
A no nic, chyba ze udowodnisz że miało to wpływ na podejmowane uchwały.
Problem jest w tym, że każdy inaczej rozumienie słowo zawiadamia. Zarząd, że ma wysłać informacje o zebraniu, właściciel że ma dostać w siódmym dniu przed zebraniem :>
10.03.10, 22:33
Ciekaw ainterpretacja terminu zawiadomienia znajduje się na portalu zarządca:
Zawiadomienie należy wysłać co najmniej trzy tygodnie przed zebraniem wspólnoty 19.11.2007. Co najmniej raz w roku właściciele lokali uczestniczą w zebraniu wspólnoty mieszkaniowej. Obowiązek jego zorganizowania spoczywa na zarządzie (zarządcy). Ustawa o własności lokali z dnia 24.06.1994 roku (Dz. U. z 2000 roku Nr 80, poz. 903 z późn. zm.) normuje sprawy związane ze zwoływaniem zebrań, m.in. określa termin, w jakim należy powiadomić właścicieli. Nagminnie, szczególnie we wspólnotach, w których jest wiele lokali i zawiadomienia rozsyłane są za pośrednictwem poczty, właściciele otrzymują informację o zebraniu z opóźnieniem. Zgodnie z brzmieniem art. 32 ustawy o własności lokali każdy właściciel powinien otrzymać zawiadomienie o zebraniu na piśmie, przynajmniej na tydzień przed terminem zebrania. Sposób obliczania terminów określają przepisy kodeksu cywilnego. Art. 112 k.c. stanowi, że termin oznaczony w tygodniach kończy się z upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Dla jego obliczenia właściwa jest więc nazwa dnia, w którym termin zaczyna biec. Jeżeli więc termin tygodniowy zaczyna swój bieg we wtorek, to jego koniec przypada również we wtorek. W przypadku zebrania wspólnoty - koniec terminu wypadnie w środę, ponieważ zawiadomienie należy wysłać przynajmniej na tydzień przed terminem zebrania, czyli przed dniem tego zebrania musi upłynąć cały tydzień liczony od momentu doręczenia zawiadomienia. Zawiadomienie może być więc właścicielowi doręczone najpóźniej 8 dni przed zebraniem, przy czym ten ósmy dzień to dzień zebrania. W przypadku doręczania zawiadomienia za pośrednictwem poczty - przesyłkę należy nadać odpowiednio wcześniej, w taki sposób, aby adresat mógł ją podjąć na tydzień przed datą zebrania. Bardzo często zawiadomienia wysyłane są za późno, np. dwa tygodnie wcześniej. Zarządcy nie biorą w ogóle pod uwagę takiej sytuacji, że właściciel lokalu, w przypadku, gdy doręczyciel nie zastanie go w domu, może jeszcze w ciągu 14 dni odebrać korespondencję w placówce oddawczej (doręczenie przez awizo). Zgodnie z § 38 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 9 stycznia 2004 r. w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług pocztowych - www.poczta-polska.pl/prawo_2.htm - (Dz. U. Nr 5, poz. 34 z 2004 r., Dz. U. Nr 76, poz. 719) oraz § 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 13 października 2003 r. w sprawie reklamacji powszechnej usługi pocztowej w zakresie przesyłki rejestrowanej i przekazu pocztowego - www.poczta-
polska.pl/prawo_3.htm - (Dz. U. Nr 183, poz. 1795) awizowana przesyłka listowa powinna zostać odebrana z placówki oddawczej przez adresata lub osobę uprawnioną do jej odbioru w terminie do 14 dni. Okres ten zwany jest "terminem odbioru". Liczony jest on od dnia następnego po dniu doręczenia zawiadomienia o nadejściu przesyłki. Po upływie tego terminu nieodebrana przesyłka zwracana jest do nadawcy. Jeżeli zatem wysyłamy zawiadomienie o zebraniu, musimy uczynić to ze znacznym, ponad trzytygodniowym wyprzedzeniem. Należy mieć na uwadze, że właściciel, którego listonosz nie zastanie w domu, może jeszcze zgłosić się po przesyłkę po 14 dniach i dopiero do tego ostatniego, czternastego dnia, należy jeszcze doliczyć termin określony art. 32 ustawy o własności lokali. źródło: www.zarzadca.pl/content/view/466/32/ Odpowiedz
11.03.10, 06:45
> szczególnie we wspólnotach, w > których jest wiele lokali i zawiadomienia rozsyłane są za > pośrednictwem poczty, collinsowa
ty jak ta pleciuga, cytujesz wszystko co ci komputer wyszuka, bez zrozumienia zastanowienia oraz jakie środowisko głosi te wieści. Trochę dystansu do zawartości wynajdowanych rewali interpretacyjnych.
Piszesz tak jakby jedynym sposobem dostarczenia korespondencji była poczta , co jest oczywistą bzdurą. > Sposób obliczania terminów określają przepisy kodeksu cywilnego. > Art. 112 k.c. stanowi, że termin oznaczony w tygodniach kończy się z > upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Dla > jego obliczenia właściwa jest więc nazwa dnia, w którym termin > zaczyna biec. Jeżeli więc termin tygodniowy zaczyna swój bieg we > wtorek, to jego koniec przypada również we wtorek. > W przypadku > zebrania wspólnoty - koniec terminu wypadnie w środę, ponieważ > zawiadomienie należy wysłać przynajmniej na tydzień przed terminem > zebrania, czyli przed dniem tego zebrania musi upłynąć cały tydzień > liczony od momentu doręczenia zawiadomienia. Zawiadomienie może być > więc właścicielowi doręczone najpóźniej 8 dni przed zebraniem, przy > czym ten ósmy dzień to dzień zebrania. ----------------------------------------------------------------
Jest to oczywiście nieprawidlowe ale...
"...Nieprawidłowości w zwołaniu zebrania właścicieli wspólnoty mieszkaniowej mogą być uznane za zasadną przyczynę ich unieważnienia jedynie w sytuacji, gdy kwestionujący wykazał, iż miały wpływ na treść uchwał podjętych w trakcie zebrania..." - Wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2007 r.SYGN. AKT II CSK 370/06
"...Właściciel, który nie został prawidłowo poinformowany o zebraniu, ma prawo kwestionować jego ważność.
Przepisy nic nie mówią, jak ma wyglądać roczne zebranie. Przyjęło się jednak, że powinno mieć ono swojego przewodniczącego, protokolanta oraz komisję skrutacyjną. Nie oznacza to jednak, że jeżeli wspólnota postępuje inaczej, to działa nieprawidłowo. Trzeba przy tym pamiętać, że każda uchwała może być zaskarżona do sądu, dlatego warto zadbać o jakość dokumentacji z przebiegu zebrań, by łatwo można było stwierdzić, czy dana uchwała została podjęta prawidłowo. Załącznikami do protokołu są: lista właścicieli obecnych na zebraniu, potwierdzone zawiadomienia właścicieli o rocznym zebraniu, protokół z przeprowadzonych głosowań, a także uchwały poddane pod głosowanie.
Renata Krupa-Dąbrowska Rzeczpospolita 05-01-2008..."
"...Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z następujących powodów (samego zebrania nie może):
- niezgodności z przepisami lub z umową właścicieli lokali,
- naruszenia zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną,
- naruszenia interesów właściciela lokalu.
W pozwie właściciel lokalu może zgłosić zarzuty merytoryczne albo formalne. Jednak formalne mogą stanowić podstawę do uchylenia uchwały wspólnoty tylko wówczas, gdy wadliwość postępowania miała wpływ lub mogła go mieć na treść uchwały. Czyli należy wykazać że nieprawidłowe zawiadomienie miało wpływ na podjęte decyzje na takim zebraniu. źródło: GP Artykuł z dnia: 2008-03-18..."
13.03.10, 13:41
Jak mowi orzecnictwo, ciezko ci bedzie uniewaznic same uchwaly na nim podjete (cytat dal juz ktos powyzej), ja mam zamiar zrobic cos innego:
w zwiazku z tym, ze zebranie jest ustanowione na wtorek (16.03), a dowiedzialem sie dopiero dzis, mam zamiar zakwestionowac w najblizszym urzedowo mozliwym terminie (15.03 - poniedzialek) samo zebranie z powodu razacych uchybien. Tym samym, wspolnota nie moze odrzucic mojego wniosku bez podania powodu, wiec moze uniewaznia? Dam znac w poniedzialek...
PS. A ze jestem jedna z nielicznych osob, ktore O COS WALCZA, to moja nieobecnosc mam nadzieje, ze bedzie dla sadu wystarczajacym dowodem wplywu na decyzje ;)
13.03.10, 13:55
> PS. A że jestem jedną z nielicznych osób, które O COŚ WALCZĄ,
to nie ten program chyba, że zaczniesz śpiewać ....
13.03.10, 14:02
Wpływ nieobecności na zebraniu na podjęte decyzje (np. na skutek nieprawidłowego zawiadomienia) można dość "łatwo" udowodnić.
Wystarczy uzasadnić, że gdybym była obecna byłabym w stanie przekonać niezdecydowanych, biorących udział w zebraniu do niepodejmowania takiej decyzji ("za" daną uchwałą) ze względu na jej .....np. szkodliwy wpływ czy też godzący w interesy właścicieli. Nieprawidłowe zawiadomienie uniemożliwiło mi przedstawienie rzeczowych argumentów a tym samym jako właścicielka zostałam bezprawnie ograniczona w wykonywaniu przysługującego mi prawa własności a tym samym zostały naruszone poniższe artykuły UoWL:
art. 13 - "...współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra..." art. 27 - "...ma prawo i obowiązek współdziałania ..."
art. 23. 1. - "... Uchwały właścicieli lokali są podejmowane bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów..."
Proszę pamietać, że każdy właściciel ma prawo głosu i nikt go tego prawa nie może pozbawiać.
Licencjonowani, brukając UoWL wmawiają niezorientowanym właścicielom co innego i z tym należy walczyć bezwzględnie.
każdy właściciel ma prawo głosu
22.03.10, 21:23
collinsowa napisał: > Proszę pamietać, że każdy właściciel ma prawo głosu i nikt go tego
> prawa nie może pozbawiać. a co przez to rozumiesz - ma prawo głosu? Czy dostarczanie karty do głosowania spełnia ten warunek?
Re: każdy właściciel ma prawo głosu
22.03.10, 22:52
Wedlug mojej wiedzy i logiki oczywiście że spełnia ten warunek. Dostarczając właścicielowi kartę do głosowania umożliwiamy mu skorzystanie z przysługującego prawa głosu - czyli może 'fizycznie' oddać głos. Natomiast niepowiadamiając właściciela o projekcie uchwały ani nie informując go że taka uchwała została podjęta (czyli nikt nic nie wie a tym bardziej właściciel mieszkający np. na Bahamach) pozbawiliśmy go właśnie prawa decydowania czyli prawa głosu.
birbant7
13.03.10, 14:40
zetkaf napisał: ja mam zamiar zrobic cos > innego:
> w zwiazku z tym, ze zebranie jest ustanowione na wtorek (16.03), a > dowiedzialem sie dopiero dzis, mam zamiar zakwestionowac w > najblizszym urzedowo mozliwym terminie (15.03 - poniedzialek) samo > zebranie z powodu razacych uchybien. Tym samym, wspolnota nie moze > odrzucic mojego wniosku bez podania powodu, wiec moze uniewaznia? Dam > znac w poniedzialek...
> PS. A ze jestem jedna z nielicznych osob, ktore O COS WALCZA, to moja > nieobecnosc mam nadzieje, ze bedzie dla sadu wystarczajacym dowodem > wplywu na decyzje ;)
Myślę, że nic nie zyskasz.
Jedynym dobrym rozwiązaniem jest zgłoszenie na zebraniu formalnego wniosku dotyczącego prawidłowości zwołania zebrania.
Jesli właściciele przychylą się w gosowaniu do Twojego wniosku to wygrałeś. Tylko co później. Kolejne zebranie? Itd., itd...
Następnym rozwiązaniem jest sąd. Jest to droga przez mękę. Możesz przegrać.
13.03.10, 14:46
> Myślę, że nic nie zyskasz.
Sprobowac zawsze warto...
> Jedynym dobrym rozwiązaniem jest zgłoszenie na zebraniu formalnego Problem: w czasie zebrania bede w pracy. "Urwanie sie" z pracy nie wchodzi w rachube, "wyskoczenie" na 5 minut nawet wiaze sie z dwugodzinnym dojazdem...
> Następnym rozwiązaniem jest sąd. Jest to droga przez mękę. Pozostale dwie opcje:
- jako iz jest to ADM nalezacy do miasta, zglaszanie skarg kolejno do ZGM i do Urzedu Miejskiego (adm jest spolka miejska),
- danie sobie spokoju, i dalsze zycie w nieocieplonym, niedogrzanym mieszkaniu, z trzaskajacymi drzwiami do klatki schodowej, itp., mimo, iz wspolnota zgromadzila odpowiednia kwote na remonty/inwestycje...
Jest sukces!!!!
17.03.10, 12:21
Zebranie sie odbylo. Na wstepie, kierownik ADMu podobno (bo mnie nie bylo) przeprosil za zaistniala sytuacje, oczywiscie wine zwalajac na firme sprzatajaca i donoszaca pisemka (co biorac pod uwage ze pisemko do mnie przyszlo poczta, nie ma zadnego wplywu, ale szczegol ;)
Uchwaly jakies podjeto, absolutorium finansowe, zaliczka na rok nastepny, itp. Czlonkowie (m.in. z mojej inicjatywy) poruszyli pewne tematy. CO WAZNE, ADM ZOBOWIAZAL SIE, ZE NA ZA MIESIAC SIE Z TYCH TEMATOW PRZYGOTUJE, I ZA MIESIAC ZWOLA KOLEJNE ZEBRANIE, tym razem juz z zachowaniem terminow, i na nim zostana poruszone wszystkie wazne kwestie.
Jest tylko jeden problem - w zeszlym roku tez sie zobowiazal, i nic z tego nie wyszlo, ale coz, moze w tym roku? -- www.polnocnolubuskie.blogspot.com
Re: Jest sukces!!!!
zetkaf napisał: > Jest tylko jeden problem - w zeszlym roku tez sie zobowiazal, i nic z > tego nie wyszlo, ale coz, moze w tym roku? > I tak od zebrania do zebrania rocznego czas upływa.
> CO WAZNE, ADM ZOBOWIAZAL SIE, ZE NA ZA MIESIAC SIE Z TYCH TEMATOW > PRZYGOTUJE,
To właściciele powinni zobowiązać administratora, w przeciwnym razie administrator może zapomnieć lub nie mieć czasu. :))
19.03.10, 07:35
> > Jest tylko jeden problem - w zeszlym roku tez sie zobowiazal, i nic z > > tego nie wyszlo, ale coz, moze w tym roku? > I tak od zebrania do zebrania rocznego czas upływa.
DLatego musze obejrzec sobie protokoly z zeszlorocznego i tegorocznego zebrania. Jesli jest tam jakikolwiek zapis o organizacji kolejnego zebrania - to bedzie razace niedopilnowanie obowiazkow. Jak nie ma - to trzeba napisac pisemko, kazac sie podpisac jakiemukolwiek sasiadowi na ustawowe 10% i zazadac dodatkowego zebrania. Nie zorganizuja - i znowu razace naruszenie, moze pora zmienic zarzadce a tego podac do sadu o "niewywiazywanie sie z obowiazkow" i narazanie wspolnoty na straty?
> To właściciele powinni zobowiązać administratora, w przeciwnym > razie administra
> tor może zapomnieć lub nie mieć czasu. :))
Jak my go zobowiazemy, to tak samo nie bedzie miec czasu, jednak bardziej wierze w czyjas dobrowolna deklaracje, niz pod przymusem. -- www.polnocnolubuskie.blogspot.com
22.03.10, 10:04
A jak jest u ciebie z tym post-zebraniowym sprawozdaniem na papierze, kiedy je dostajecie, razem z wynikami zakończonego głosowania, czy wcześniej, zanim skończy się zbieranie indywidualnych? Pytam, bo jestem ciekawa, jaka jest praktyka w narodzie:)
Re: protokół z zebrania
22.03.10, 12:50
> A jak jest u ciebie z tym post-zebraniowym sprawozdaniem na > papierze, kiedy je dostajecie,
nie dostajemy w ogole, w tym roku chce sobie zazyczyc kopii protokolu z tego roku i poprzedniego (na zeszlorocznym zebraniu zobowiazali sie zorganizowac drugie zebranie - chce sprawdzic, czy byl zapis, w tym roku obiecali to samo - jak nie ma zapisu, to mam zamiar USTAWOWO zazyczyc sobie zebrania ;)
> indywidualnych? Pytam, bo jestem ciekawa, jaka jest praktyka w > narodzie:)
Praktyka w narodzie ADM-ow jest: nic nie robic, nic ruszac, nikogo informowac - I DZIEKI TEMU BEDZIE MOZNA SPOKOJNIE WYPIC KAWKE ;)
A poza tym, im mniej wiesz, tym dluzej zyjesz ;)
19.03.10, 08:55
Zaskarżanie 'zebrania' jest IMHO bez wielkiego sensu.
Właściciele jak chcą, to się mogą zbierać dwa razy dziennie na klatce.
Jeśli już zaskarżać, to uchwały.
Czy mogę zaskarżyć zarząd ?
trawiata1
21.03.10, 17:49
We wtorek 23 marca odbędzie się zebranie wspólnoty.Dzisiaj jest 21 marzec niedziela.Nie otrzymałam żadnego powiadomienia o zebraniu.Wiem że inni właściciele już otrzymali powiadomienie o zebraniu.Członkowie zarządu wiedzą że bedę czynić poważne zarzuty przeciw ich dotychczasowej dzialności. Niepowiadomienie mnie w terminie jest świadomym i celowym działaniem,bym nie zapoznała się wcześniej z aktami prawnymi. Pozdrawiam Bożena
Re: Czy mogę zaskarżyć zarząd ?
trawiata1 napisał: > We wtorek 23 marca odbędzie się zebranie wspólnoty.Dzisiaj jest 21 > marzec niedziela.Nie otrzymałam żadnego powiadomienia o > zebraniu. Wiem że inni właściciele już otrzymali ...a jaki masz udział w NW? znaczący? Zarząd ciebie nie lubi? :>
> Niepowiadomienie mnie w terminie jest świadomym i celowym > działaniem,bym nie zapoznała się wcześniej z aktami prawnymi.
Przecież jak wiesz, że będzie zebranie możesz dokonać swojej inspekcji art. 27 ustawy o WL
21.03.10, 23:31
Mam znacżący udział.Mam 7 %.Takich udziałów ma 12 włascicieli.Pozostali właściciele mają po 3 % i po 1.5 %.Tych jest 20.Pozdrawiam.
22.03.10, 12:56
> We wtorek 23 marca odbędzie się zebranie wspólnoty.Dzisiaj jest 21 > marzec niedziela.
Papier, dlugopis i pisz: W nawiazaniu do art. (tu sprawdz) Ustawy o Wlasnosci Lokali (Dz. U. ...) prosze o wyjasnienie plotek chodzacych wsrod lokatorow o planowanym na dzien 23 marca zebraniu wspolnoty. W przypadku, gdyby plotki te okazaly sie prawdziwe, prosze o uniewaznienie spotkania z powodu nieskutecznego powiadomienia wszystkich czlonkow wspolnoty. W przypadku nie stosowania sie do zalecen Ustawy o Wlasnosci Lokali, sprawa zostanie skierowana do sadu celem uniewaznienia spotkania, rownoczesnie w kierunku zarzadu zostana skierowane oskarzenia o celowe dzialanie na niekorzysc czlonka wspolnoty i o bezprawne odsuniecie od mozliwosci wspolzarzadzania majatkiem wspolnym wspolnoty.
Witam.Dzisiaj,22 marca na 1 dzień przed zebraniem otrzymałam zawiadominie o zebraniu właścicieli,które odbędzie się jutro.23 marca.
Ja i mój mąż jesteśmy współwłaścicielami mieszkania.W akcie notarialnym wymienione są nasze imiona i nasze nazwisko.Proszę wytłumaczyć.Czy oboje możemy głosować równoczesnie?Bożena
Możecie, tylko pytanie po co?
Uchwały we wspólnocie zapadają większością głosów liczonych według udziałów. Udział to stosunek powierzchni danego lokalu wraz z pomieszczeniami przynależnymi (np. piwnica) do całkowitej powierzchni budynku wspólnoty.
To ilu jest właścicieli (współwłaścicieli) danego lokalu (mama, tata, córka, syn, zięć, synowa) nie ma w głosowaniu żadnego znaczenia bo macie określony udział przypisany do lokalu i obojętnie ile rąk podniesiecie na zebraniu to i tak zaliczony będzie udział a nie ilość głosów - rybryka w uchwale do podpisu też jest jedna. p.s. to wszystko napisałam oczywiście w dużym skócie. Odpowiedz
22.03.10, 21:17
bzdura, z mocy prawa każdemu z małżonków przysługuje 50% ich wspólnego udziału - mogą więc zagłosować odrębnie; takie sytuacje powinna regulować stosowna uchwała wspólnoty...
22.03.10, 22:45
Do >serafin666< Zanim piszesz >bzdura< zastanów się czy wiesz na jaki temat udzielasz odpowiedzi.
Współwłasność małżonków jest tzw, współwłasnością łączną a nie ułamkową więc nic się nie dzieli przy głosowaniu.
Oto fragment wykładu na ten temat:
"...Własność tej samej rzeczy mogąca przysługiwać niepodzielnie kilku osobom nazywana jest współwłasnością. Z określenia powyższego wynika, że każdemu ze współuprawnionych przysługuje to samo prawo którego zakres może być tylko różny ze względu na sam sposób podziału wspólnego prawa czyli wielkości udziałów w nim.
Naturę prawa współwłasności określa m.in.:
niepodzielność wspólnego prawa - polega na tym, że każdy ze wspóluprawnionych ma prawo do całej rzeczy, a żaden nie ma prawa do jej wyodrebnionej części. Wspólność trwa dopóty, dopóki istnieje stosunek współwłasności. Współwłaściciele zatem mogą układać się między sobą co do sposobu korzystania i używania wspólnego prawa w granicach określonych niepodzielnoscią tego prawa. Mogą zatem kształtować swobodnie sposób wykonywania uprawnien zeń wynikających nie naruszając przy tym istoty współwłasności.
Współwłasność łączna - może powstać tylko z określonych stosunków prawnych na podstawie przepisów regulujących te stosunki. Z istoty współwłasności łącznej wynika jej bezudziałowy charakter i dlatego współwłaściciel nie może rozporządzać swoim prawem dopóty, dopóki trwa współwłasność łączna.
W odróżnieniu od współwłasności w częściach ułamkowych, współwłasność łączna nie jest samoistnym stosunkiem prawnym, zawsze bowiem jest nierozerwalnie związana ze szczególnym podstawowym stosunkiem prawnym o charakterze osobistym, bez którego nie może ani powstać ani istnieć. Takim stosunkiem może być małżeństwo albo stosunek spółki cywilnej, jawnej lub komandytowej.
Współwłasność ułamkowa polega na tym, że udział każdego współwłaściciela we wspólnym prawie jest określony kwotowo ułamkiem. Przykładem takiej współwłasności jest współwłasność w częściach ułamkowych gruntu oraz części budynku nie przeznaczonych do użytku właścicieli poszczególnych lokali..."
Materiały zaczerpnięto z Komentarza do Kodeksu Cywilnego pod redakcją Stanislawa Rudnickiego. www.adwokat.com/html/rzeczowe-5.shtml Odpowiedz
22.03.10, 12:52
> Zaskarżanie 'zebrania' jest IMHO bez wielkiego sensu.
> Właściciele jak chcą, to się mogą zbierać dwa razy dziennie na > klatce.
> Jeśli już zaskarżać, to uchwały.
Zgodnie z decyzja NSA (SN?), trzeba udowodnic, ze mialoby sie wplyw na podjecie uchwaly. Wiec bedzie ciezko. Jesli jednak sad uniewazni zebranie, pozostaje pytanie, w jaki sposob zostaly podjete uchwaly na nieobowiazujacym zebraniu, wiec automatycznie uniewaznia sie chyba uchwaly ;)
23.03.10, 00:03
Czyli że mogę spokojnie poinformować pismem przewodniczącego zarządu wspólnoty o nielegalności zebrania właścicieli.Jak będzie jego reakcja?Nie wiem.Pozdrawiam.Bożena
23.03.10, 09:13
trawiata1 napisał: > Czyli że mogę spokojnie poinformować pismem przewodniczącego zarządu > wspólnoty o nielegalności zebrania właścicieli.Jak będzie jego > reakcja?Nie wiem.Pozdrawiam.Bożena
Możesz poinformować, ale to niczego nie zmieni a podjęte uchwały będą ważne do momentu uchylenia ich przez sąd, jeżeli zostaną zaskarżone. Jest na tym forum zacytowane wiele wyroków, więc nie będę ich juz przytaczał.
Nie wiem czy w tym przypadku warto kruszyć kopie o czas zawiadomienia o zebraniu. Na waszym miejscu szukałbym dziury w podanych rozliczeniach, bo masz wtedy większe szanse coś zdziałać i udowodnić, że celowo zostało wam dostarczone późniejsze zawiadomienie o zebraniu.
23.03.10, 13:02
Jasny brak co do mej odpowiedzi udowadzia to ...kim byli moi przedmówcy.
23.03.10, 13:42
> Możesz poinformować, ale to niczego nie zmieni a podjęte uchwały > będą ważne do momentu uchylenia ich przez sąd, jeżeli zostaną > zaskarżone. > Jest na tym forum zacytowane wiele wyroków, więc nie będę ich juz > przytaczał.
Ale zaden nie tyczyl sie ZBYT POZNEGO powiadomienia o zebraniu (byl tylko jeden wyrok w sprawie zmiany obrzadku zebran).
> Nie wiem czy w tym przypadku warto kruszyć kopie o czas > zawiadomienia o zebraniu. No wiesz, w zwiazku z tym, ze ja o bardzo duzej ilosci rzeczy jestem informowany po czasie, to mam zamiar zazyczyc sobie od zarzadcy zwrotu polowy kosztow w ramach zadoscuczynienia - zobaczymy jak zareaguje ;)
> Na waszym miejscu szukałbym dziury w podanych rozliczeniach, bo > wtedy większe szanse coś zdziałać i udowodnić, że celowo zostało > wam dostarczone późniejsze zawiadomienie o zebraniu.
Ale wtedy co? Mozna probowac uniewaznic uchwaly, mozna probowac podac ich do sadu o dzialanie na niekorzysc czlonka wspolnoty (lub calej wspolnoty).
PS. co do twojego komentarza ze nikt nie odpowiada na twoje posty - to jak to swiadczy o uczestnikach tego watku? Ze jedna osoba (ktora spytala sie) sie nie zna, ze druga... zaglada tu raz na 24h? Kogos probowales urazic? To radze zajrzec do regulaminu forum ;)
Najnowsze z forum Wspólnoty mieszkaniowe 26.03.17, 12:58
Opłaty na fundusz remontowy.
l.d.bak
20.03.17, 00:13