Source: https://www.signs.pl/reklamoza-pod-rzadowa-ochrona%3A-ustawa-krajobrazowa-do-likwidacji%21,382698,artykul.html
Timestamp: 2019-08-25 11:48:56+00:00
Document Index: 77591439

Matched Legal Cases: ['art. 34', 'art. 145', 'art. 129', 'art. 130', 'art. 113', 'art. 46']

redakcja 31.05.2019, przeczytano 1367 razy
Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/reklamoza-pod-rzadowa-ochrona%3A-ustawa-krajobrazowa-do-likwidacji%21,382698,artykul.html
Poniżej przytaczamy wpisy Wojciecha Wagnera zamieszczony na jego facebookowym profilu:
Kilka dni temu Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju ujawniło projekt nowej ustawy o planowaniu przestrzennym. Oto zmiany, które dokument przewiduje w zakresie regulacji reklam i szyldów:
1. Skasowanie możliwości jednolitej regulacji tej problematyki dla całej gminy (art. 34 projektu ustawy przekazuje obowiązek regulacji tej kwestii tzw. planom zabudowy, czyli nowej wersji planów miejscowych, art. 145 uchyla zapisy ewentualnej uchwały krajobrazowej) – oznacza to powrót do dotychczasowego bałaganu, w którym każdy plan odmiennie reguluje kwestie reklamowe, w zależności od indywidualnych przekonań projektanta planu i bieżących praktyk rynku reklamowego w okresie opracowywania dokumentu.
2. Likwidacja kluczowego dla uchwały krajobrazowej obowiązku dostosowania istniejących reklam do nowych przepisów (art. 129) – przekreśla to możliwość uporządkowania narosłego przez 30 lat bałaganu i sankcjonuje jego trwanie do końca naszego życia.
3. Wprowadzenie nieistniejącego w ustawie krajobrazowej obowiązku odszkodowawczego gminy w przypadku ograniczenia możliwości wykorzystania nieruchomości na cele reklamowe (art. 130) – przekreśla to w praktyce możliwość jakiegokolwiek sensownego uporządkowania na przyszłość sposobu funkcjonowania reklamy zewnętrznej.
4. Likwidacja kluczowego dla uchwały krajobrazowej mechanizmu egzekucyjnego w postaci dziennych opłat karnych dla właściciela nośnika reklamowego za nieprzestrzeganie zapisów uchwały – przywracany jest nieskuteczny i powolny mechanizm postępowania PINB, gwarantujący oszustom praktyczną bezkarność (art. 113).
5. Obowiązek wykonywania bezsensownej pracy, czyli stworzenia bezzębnego dokumentu, będącego stadium przejściowym pomiędzy uchwałą krajobrazową a planami zabudowy, tj. tzw. gminnych standardów urbanistycznych, które i tak będą uchylane planami zabudowy (art. 46)
Cóż można napisać? Tysiące roboczogodzin samorządowców, ekspertów i aktywistów w Trójmieście, Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Opolu i in., pracujących nad wejściem w życie ustawy krajobrazowej, a następnie przygotowaniem, konsultowaniem, poprawianiem, wykładaniem, uchwalaniem i obroną w sądach gminnych uchwał mają pójść na marne. Cała sytucja wróci do stanu sprzed 2015 r., i to zanim zdołamy zebrać jakiekolwiek owoce swojej pracy. Kto doradza ministerstwu w tej sprawie?
www.facebook.com/wojtek.wagner.7
Launching marki owoców i warzyw „Rajski Ogród”
Jak konsumenci wpływają na marki?
wikamkielce, 31.05.2019
Jakie to było hasło? "dobra zmiana"?
Teraz trzeba by zmienić na: ani dobra, ani zmiana.
redakcja, 31.05.2019
Trudno to nawet komentować. To kolejny ruch który zapewni bezkarność i prosperitę wielkim i bogatym (czyli najczęściej tym dobrze zakolegowanym z władzą), kosztem małych i słabych, bo w mętnej wodzie tak właśnie układają się stosunki.
GRZEGORZ_nidzica, 02.06.2019
Żadnych reklam zewnętrznych. Niech tylko Michnikowe AMS ma monopol przy aprobacie lokalnej władzy !!!!
redakcja, 02.06.2019
Dlaczego kłamiesz, sugerując że ustawa krajobrazowa dawała jakieś preferencje sieci AMS? Nie umiesz się powstrzymać przed politycznym bełkotem i rzeczowo skomentować sprawy? Korzystaj w takim razie z portali służących do okładania się politycznymi maczugami - my zajmujemy się tutaj reklamą, a nie polityką.
Ty za banerek możesz beknąć, ale już ogromna, diodowa reklama na wieżowcu Spire w Warszawie urzędnikowi się podoba. Billboardy AMS też są ładne i reklamy na przystankach też. Ekspert wam teraz powie co jest ładne co nie, czy jesteś facetem czy może kobietą, albo czymś jeszcze innym. Trochę wolności. Precz z komuną !
Wolność kończy się tam gdzie zaczyna się naruszanie praw innych ludzi. Sytuacja sprzed ustawy krajobrazowej to właśnie eldorado dla wszelkiej maści dzianych cwaniaków, przewalarzy i bandziorów, którzy korzystając z braku obowiązujących każdego regulacji i często z zażyłych stosunków z władzą, realizowali swoje interesy kosztem mieszkańców i lokalnych społeczności. To zwyrodnienie nazywasz "wolnością"? Chyba nie żyłeś w czasach komuny i nie wiesz, że tak właśnie wówczas wyglądało "załatwianie" sobie rozmaitych spraw. Nieuregulowana kwestia ładu reklamowego to jedna ze wstydliwych pozostałości po komunie.
Oczywiście przepisy nie wyeliminują nadużyć, ale ograniczają je, wiążąc władzy ręce w jakimś zakresie. Zasada jest prosta: im mniej wolności dla władzy, tym więcej wolności dla ludzi. Tam gdzie zaczęły obowiązywać lokalne uchwały krajobrazowe, właśnie skończyło się "podoba się urzędnikowi". O opinie prosi się - ale zainteresowanych, którzy chcą wziąć udział w konsultacjach - głównie oczywiście mieszkańców. Oparte o te ustalenia zapisy powstają właśnie po to, by ukrócić uznaniowość.
Ale widać komuś to przeszkadza... W czyim interesie jest luzowanie więzów krępujących samowolę władz? To jest właśnie ta Twoja "wolność"...? Więcej władzy dla lokalnych kacyków i ich klienteli?
pxl666, 07.06.2019
pewnie chłopcy z polskiej fundacji narodowej (swoją drogą, jaka nazwa...) nie chcą, aby cokolwiek ich ograniczało ...
redakcja, 07.06.2019
Trudno nie dostrzegać że inicjatywa ta ma polityczne umocowanie i że stanowi element szerszej strategii przemodelowywania struktury władzy, jednak nie tym się tu zajmujemy. Prosimy ponownie o powstrzymywanie się od politycznych komentarzy.
pxl666, 10.06.2019
ale to jest clou tej sprawy , jak nie widzieć tego w tym kontekście ???
redakcja, 10.06.2019
Nie jest rolą ani naszą ani branży reklamowej oceniać model władzy i dyskutować czy lepszy jest ten bardziej scentralizowany czy bardziej rozproszony na poziom samorządowy. Politykowanie którego chcemy uniknąć zaczyna się tam gdzie zaczyna się udział w walce o władzę. Dlatego staramy się utrzymywać dyskusję w takim zakresie tematów, które nie służą dawaniu czy odbieraniu władzy komukolwiek, zatrzymując się na ocenie skutków działań polityków dla naszej branży i dla nas jako zawodowców.
Do tego mamy prawo, a nawet mamy obowiązek mówić czym zmiany polityczne mogą skutkować lub skutkują na naszym podwórku. Chcemy to jednak robić w trosce o nasze podwórko, a nie o to kto aktualnie rządzi - te dwie rzeczy trzeba rozróżnić. Bywa to trudne, bo każda ocena wspiera jakoś władzę lub jej przeciwników. Tego jednak nie unikniemy - skoro władza wchodzi na nasze podwórko, musi liczyć się zgodnie z zasadami fizyki z reakcją.
niedziela 25.08.2019, 79 gości | lista