Source: http://shking.republika.pl/22gB3F3wny.inspektor.nadzoru.budowlanego.10.shtml
Timestamp: 2015-07-02 00:54:55+00:00
Document Index: 102986011

Matched Legal Cases: ['art. 48', 'art. 50', 'art.\n51', 'art. 62', 'art. 65', 'art. 66', 'art. 67', 'art. 68', 'art. 69', 'art. 70', 'art. 71', 'art. 74', 'art. 75', 'art. 76', 'art. 78', 'art. 97', 'Art. 82', 'art.5', 'Art. 80', 'art. 29', 'art. 29', 'art. 62', 'Art. 36', 'art. 51', 'art. 32', 'Art. 71', 'art. 50', 'art. 51', 'art. 51', 'arto2222']

Patrzysz na wiadomo�ci wyszukane dla zapytania: Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego
Temat: Okresowe kontrole budynków
1)kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego,
2)kontrola działania organów administracji architektoniczno-budowlanej,
3)badanie przyczyn powstawania katastrof budowlanych,
4)współdziałanie z organami kontroli państwowej.
1)kontrolę zgodności wykonywania robót budowlanych z przepisami prawa
budowlanego, projektem budowlanym i warunkami określonymi w decyzji o pozwoleniu
2)sprawdzanie posiadania przez osoby pełniące samodzielne funkcje techniczne w
budownictwie właściwych uprawnień do pełnienia tych funkcji,
3)sprawdzanie dopuszczenia do obrotu i stosowania w budownictwie wyrobów
1)badają prawidłowość postępowania administracyjnego przed organami
administracji architektoniczno-budowlanej oraz wydawanych w jego toku decyzji i
postanowień,
2)sprawdzają wykonywanie obowiązków wynikających z decyzji i postanowień
wydanych na podstawie przepisów prawa budowlanego.
Kontrolę działalności organów administracji architektoniczno-budowlanej wykonują
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz wojewódzki inspektor nadzoru
budowlanego, który wykonuje tę kontrolę w stosunku do starosty.
Organy nadzoru budowlanego, w wyniku kontroli działania organów administracji
architektoniczno-budowlanej, mogą kierować do właściwych organów zalecenia
pokontrolne, z wyznaczeniem terminu ich wykonania. O wykonaniu zaleceń oraz o innych działaniach podjętych w związku z ujawnionymi
nieprawidłowościami organy te zawiadamiają niezwłocznie właściwe organy nadzoru
W przypadku ustalenia przez organy nadzoru budowlanego, że zachodzą okoliczności
uzasadniające wznowienie postępowania albo stwierdzenie nieważności decyzji
wydanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, właściwy organ
administracji architektoniczno-budowlanej wznawia lub wszczyna z urzędu
Do właściwości powiatowego inspektora nadzoru budowlanego jako organu pierwszej
instancji należą zadania i kompetencje, o których mowa w art. 48, art. 50, art.
51, art. 62 ust. 3, art. 65, art. 66, art. 67 ust. 1, art. 68, art. 69, art. 70
ust. 2, art. 71 ust. 3, art. 74, art. 75 ust. 1 pkt 3 lit. a), art. 76, art. 78
oraz art. 97 ust. 1.
Organem wyższego stopnia w stosunku do powiatowego inspektora nadzoru
budowlanego jest wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego.
Temat: Inwestycje drogowe planowane w 2006 roku
Rusza obwodnicaRusza obwodnica
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał 18 lutego br. decyzję utrzymującą w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego o pozwoleniu na budowę obwodnicy Jabłonny. Tym samym odrzucone zostały wszystkie protesty mieszkańców. Ponad trzykilometrowy odcinek ma być gotowy za niespełna dwa lata. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uruchamia właśnie drugi etap procedury przetargowej, który ma wyłonić wykonawcę robót drogowych. Otwarcie ofert nastąpi 8 maja, następnie nastąpi ocena i wybór firmy. Rozpoczęcie prac planowane jest na lipiec. GDDKiA przewiduje, że koszt wyniesie około 58,5 mln zł, a nową obwodnicą pojedziemy w ciągu 18 miesięcy. Problemem wciąż pozostaje warszawski odcinek jednopasmowej ulicy Modlińskiej od ulicy Aluzyjnej do granic miasta. Najprawdopodobniej Warszawa nie zbuduje tego kawałka drogi na czas, czyli na chwilę oddania do użytku obwodnicy Jabłonny. Władze miasta są w tej kwestii zdecydowanie w tyle. Co prawda biuro geodezji i katastru zapewnia, że procedura wykupu gruntów zakończy się w tym roku, a Zarząd Dróg Miejskich mówi, że inwestycja może ruszyć na wiosnę i być gotowa na jesieni, jednak znawcy tematu nieoficjalnie mówią, żeby do tych obietnic dodać dwa lata. Zarówno biuro geodezji, jak i ZDM przedstawiają wariant optymistyczny, czyli że miasto dogada się ze wszystkimi właścicielami działek i nie będzie potrzebna procedura wywłaszczeniowa, którą w przypadku Modlińskiej prowadzić będzie Mazowiecki Urząd Wojewódzki. oko www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/B-2006-03_24-2
Temat: Sąd: całkowicie zatrzymać budowę obwodnicy Augusto
Sąd: całkowicie zatrzymać budowę obwodnicy AugustoSąd: całkowicie zatrzymać budowę obwodnicy Augustowa
Jakub Medek, Białystok 2007-10-30, ostatnia aktualizacja 2007-10-29 20:20 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4624187.html
Wstrzymanie inwestycji, która zniszczyć ma Dolinę Rospudy, nakazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Jeśli przez tydzień Główny Inspektor Nadzoru budowlanego się nie odwoła, prace staną. Sąd na wniosek kilku organizacji pozarządowych i rzecznika praw obywatelskich bada, czy pozwolenie na budowę obwodnicy zostało wydane zgodnie z prawem. Nie wiadomo, kiedy wyda wyrok. Jednak w piątek postanowił, że do tego czasu prac przy obwodnicy Augustowa prowadzić nie wolno. I to nie tylko na obszarach chronionych. Sędziowie uzasadniają, że budowa może mieć trudne do odwrócenia skutki, zwłaszcza na obszarach chronionych. Przebiega przez nie jedna trzecia 17-kilometrowej inwestycji, do której zastrzeżenia ma Komisja Europejska. Na jej wniosek legalnością inwestycji zajmuje się Europejski Trybunał Sprawiedliwości. W sierpniu premier Kaczyński ogłosił, że do wydania wyroku przez Trybunał prace na terenach chronionych prowadzone nie będą. WSA uznał, że decyzja premiera to za mało i trzeba ją wzmocnić sądowym nakazem, który obejmie nie tylko obszary chronione. Decyzja WSA nie jest prawomocna. Odwołać się od niej może główny inspektor nadzoru budowlanego, który uprawomocnił pozwolenie na budowę obwodnicy.
- Jeszcze nic do nas nie dotarło, trudno więc powiedzieć, jaka będzie decyzja inspektora - mówi Ilona Szymańska, rzecznik GINB. Rzecznik inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Andrzej Maciejewski zapewnia: - Podporządkujemy się decyzji sądu.
Aktualnie na kilkunastu kilometrach planowanej obwodnicy wyrównywany jest teren. To odcinki położone na północ i południe od chronionej Doliny Rospudy. Burmistrz Augustowa Leszek Cieślik, który dostał się do Sejmu z listy PO, mówi: - W Polsce przy pomocy kruczków prawnych w nieskończoność można przeciągać każdą budowę. Ale logika zwycięży. Może i z poślizgiem, ale ta obwodnica w końcu powstanie tam, gdzie ją zaplanowano. Źródło: Gazeta Wyborcza
Temat: dopłaty za metraz mieszkania
zobacz sobie pozwolenie na budowe i pozwolenie na użytkowanie.porownaj powierzchnie uzytkowe mieszkan i zobacz czy naniesione sa zmiany. jak nie to zadzwon do glownego inspektora nadzoru budowlanego w warszawie i spytaj czy jest to prawidlowe.
Temat: Kto będzie mieszkał w budowanych 13 i 14 ? My również zauważyliśmy brak podjazdów dla wózków (dziecięcych, inwalidzkich). Początkowo sądziliśmy, że będą wykonane później, ale niestety tak się nie stało i prawdę mówiąc nie rozumiem dlaczego, bo:
"zgodnie z przepisami prawa budowlanego przy: projektowaniu, budowie, odbudowie, rozbudowie, nadbudowie, przebudowie, modernizacji oraz zmianie sposobu użytkowania budynków, które są obiektami użyteczności publicznej lub mieszkalnictwa wielorodzinnego, winny być uwzględnione niezbędne warunki do korzystania z danego obiektu przez osoby niepełnosprawne, w szczególności przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Ustawa prawo budowlane wraz z aktami wykonawczymi precyzyjnie formułuje szereg norm, które muszą być uwzględnione w celu zapewnienia dostępu osobom niepełnosprawnym do obiektu, jego pomieszczeń, urządzeń pomocniczych oraz terenów okalających obiekt.
Prawo budowlane dopuszcza odstępstwo od przepisów techniczno - budowlanych (wyłącznie na podstawie wydanego postanowienia o udzieleniu zgody na odstępstwo) jednak nie może ono ograniczyć dostępności osób niepełnosprawnych do: obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego. Organami sprawującymi nadzór budowlany są: powiatowy, wojewódzki i Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego".
Wydaje mi się, że w przyszłości będzie to nasz wspólny problem, związany, po pierwsze z trudnościami w normalnym życiu (dzieci,niepełnosprawni), a po drugie-
w przyszłości z kolejnymi wydatkami z naszych kieszeni.
Ten post jest oczywiście również PYTANIEM do dewelopera. Stare budynki dostosowuje się do tego typu wymogów, a to jest przecięż NOWY BUDYNEK.
Temat: PRZYCZYNĄ NIE BYŁ ŚNIEG
"ślązak" widzę ,że jesteś profesjonalistą - to uprzejme pytanko do Ciebie - czy widzieliscie kiedyś taką decyzję o warunkach użytkowania obiektu, która by zobowiązywała użytkownika do odśnieżania dachu ? Ja jestem tylko skromnym strażakiem więc może czegoś nie wiem, chciałbym zrozumieć o co chodzi w tym "chocholim tańcu" Pana Dorna, na temat "rażącego niedbalstwa" wynikającego z nie odśnieżania dachu.
Może jestem w błędzie , ale jakoś dziwnie byłem do niedawna przekonany, że nigdy w historii i nigdzie pod żadną szerokością geograficzną ani w fazie projektowej ani w warunkach eksploatacji budynku, nie stawia się warunku konieczności odśnieżania dachu ani nie przystosowuje się technicznie dachu do takiej operacji - zawsze zakłada się (w warunkach innych jak klęska żywiołowa) samoczynne rozwiązanie tego problemu.
Może błednie ale uważam, że konstrukcja , która by wymagała odśnieżania w typowych dla tego regionu warunkach atmosferycznych, powinna być natychmiast zdyskwalifikowana, ponieważ usuwanie tysięcy ton śniegu z 1 ha ( a powinni to robić tylko ludzie uprawnieni do prac na wysokościach czyli dekarz, strażak może kominiarz) przekracza wartość dochodu jaką ten budynek może przynieść.
Skoro występuje konieczność odśnieżanie dachu czyli, procedury nadzwyczajnej (ratowniczej) w warunkach innych jak klęska żywiołowa , to znaczy że zastosowanie takiej konstrukcji w naszych warunkach klimatycznych jest błędem.
I to nie jest błąd inwestora, administratora ,oczywiście zgadzam się z Tobą, że nawet nie projektanta, który przecież to projektował zgodnie z PN - tylko tego co tą normę ustanowił, czyli Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, który teraz pokonując „szczyty hipokryzji” najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”, Wymiar Sprawiedliwości mu w tym niestety ochoczo wtóruje i wyjdzie, że to wina „ciecia” co brał kasę za odśnieżanie, a tego nie zrobił bo nie miał siły przenieść miliona kg śniegu i lodu na odległość ok. 50 m po zupełnie nie przystosowanym do takiego transportu podłożu jakim jest dach.
"harcmistrz" w poprzednim poście opisuje na czym polega taka operacja odśnieżania.
Masz rację, że tak jak w każdej katastrofie tak w Katowicach na pewno nastąpił splot wielu czynników i za opłakany stan techniczny tej hali, brak Nadzoru Inspekcji Budowlanej, drzwi ewakuacyjne, ktoś powinien siedzieć, ale nie za zalegający śnieg którego usunięcie jest nie realne z powierzchni 1,5 ha dachu.
Temat: Musicie zobaczyć: dworzec PKP po przebudowie!
Zobacz: dworzec w Katowicach po przebudowie!Pytanie: Czy dworzec PKP w Katowicach będzie dostępny dla ludzi niepełnosprawnych? Czy w ogóle były konsultacje z ludźmi niepełnosprawnymi na ten temat??? PKP i architekci powinni pamiętać o nowym Prawie budowlanym które istnieje już 11 lat, od 1995 roku, które jasno mówi że: Normy prawa budowlanego zapewniające dostęp osób niepełnosprawnych do budynków użyteczności publicznej i mieszkalnictwa wielorodzinnego
Musicie zobaczyć: dworzec PKP po przebudowie!Pytanie...
Czy PKP skonsultowało się z osobami niepełnosprawnymi w sprawie przebudowy dworca PKP w Katowicach, czy architekci pomyśleli o ludziach niepełnosprawnych??? Przypominam że prawo do korzystania z obiektów publicznych mają takie samo prawo niepełnosprawni jak i zdrowi i piękni, a w rzeczywistości do tej pory tak jest ale tylko na papierku..
Prawo budowlane choć jest nowe to prawie się nie robi w kierunku polepszenia warunków poruszania się niepełnosprawnych. Podaję szczegóły: Normy prawa budowlanego zapewniające dostęp osób niepełnosprawnych do budynków użyteczności publicznej i mieszkalnictwa wielorodzinnego
Temat: tragedia w Chorzowie....
Tragedia w Katowicach - cztery ofiary śmiertelne
W zawalonej hali targowej w Katowicach ratownicy znaleźli już cztery ofiary
śmiertelne. Poinformował o tym Artur Warzocha, zastępca wojewody śląskiego.
Informację o czterech ofiarach śmiertelnych potwierdził rzecznik śląskiej
policji podinspektor Andrzej Gąska.
Rzecznik poinformował, że do szpitali przewieziono ok. 80 rannych osób.
Poszkodowani trafiają w pierwszym rzędzie do szpitali w Katowicach i Sosnowcu.
Najciężej ranni odwożeni są do szpitali w Katowicach-Murckach,
Katowicach-Ochojcu oraz do Szpitala św. Barbary w Sosnowcu. Według Centrum
Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, ofiary katastrofy odwożone są
również do szpitali w Dąbrowie Górniczej, Siemianowicach i Chorzowie.
Rzecznik komendanta śląskiego centrum zarządzania kryzysowego Jarosław Wojtasik
powiedział, że akcja jest bardzo trudna z uwagi na niską temperaturę.
Na miejscu jest 70 zastępów straży pożarnej. Wezwano dodatkowe siły, między
innymi ze szkół pożarniczych z Częstochowy i Krakowa. Wojtasik powiedział, że
cały czas spod gruzów wydobywani są ranni. Na miejscu katastrofy są wszystkie
karetki chorzowskiego pogotowia.
W czasie katastrofy w hali odbywała się międzynarodowa wystawa gołębi,ciesząca
się zazwyczaj na Śląsku dużym zainteresowaniem.
Powołano specjalny zespół, który ma wyjaśnić przyczyny katastrofy. Będzie nim
kierował główny inspektor nadzoru budowlanego. Prace będzie nadzorował minister
transportu Jerzy Polaczek. Na miejsce katastrofy przybędzie premier Kazimierz
Temat: Starostwo bez PINB?
Starostwo bez PINB?Jak donosi serwis samorządowy PAP, mogą nas czekać zmiany polegające na
likwidacji powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego:
Senat na budowie
"Wbrew stanowisku samorządowców Senat wrócił do pomysłu likwidacji powiatowych
inspektoratów nadzoru budowlanego. Jeżeli poprawki przegłosują posłowie, 1
października zostanie zlikwidowana część podległej starostom administracji
zespolonej.
Pierwsza próba przeorganizowania struktury nadzoru budowlanego miała miejsce w
ostatnich miesiącach 2006 roku. Do Sejmu trafił wówczas projekt nowelizacji
ustawy Prawo budowlane, który oprócz nowych przepisów dotyczących kontroli
stanu nieruchomości przewidywał, że najniższym szczeblem nadzoru będzie
skupiający od jednego, do kilku powiatów okręg.
Pomysł przepadł w trakcie prac sejmowej Komisji Infrastruktury, jednak
wątpliwości posłów pozostały. Za podstawę służył im raport Najwyższej Izby
Kontroli, który wytykał samorządom powiatowym punkt po punkcie błędy w
funkcjonowaniu systemu nadzoru budowlanego.
Do pomysłu zmian wrócili senatorowie i jeżeli w Sejmie nie znajdzie się
większość odpowiednia dla odrzucenie zaproponowanych zmian za pięć miesięcy,
zgodnie z ustawą, zadania nadzoru budowlanego będą wykonywać: Główny Inspektor
Nadzoru Budowlanego, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego jako kierownik
zespolonej służby, inspekcji i straży oraz okręgowy inspektor nadzoru budowlanego.
Zmiany mają zostać wprowadzone 1 października, jednak już wkrótce po wejściu w
życie nowelizacji wojewódzcy inspektorzy będą mogli powołać spośród
pracowników inspektoratów szczebla wojewódzkiego lub powiatowego
pełnomocników, którzy zajmą się realizacją reformy struktury systemu nadzoru.
Od momentu powołania ewentualne porozumienia i zobowiązania jednostek
powiatowych będą mogły być zawierane jedynie za zgodą pełnomocnika.
Będzie on również decydował w sprawach przedłużenia umów o pracę z
dotychczasowymi pracownikami inspektoratów okręgowych. Najprawdopodobniej
większość z dotychczasowych pracowników nadzoru będzie jednak nadal wykonywać
swoją działalność. Zgodnie z planami, nadzór budowlany ma być tylko w 2007
roku wzmocniony dodatkowymi 150 etatami."
Temat: No i znów obwodnica nam się oddala
SMLW jednak przegrałaNa początku roku do Wojewody Mazowieckiego wpłynęły odwołania od decyzji
zezwalającej na rozpoczęcie budowy obwodnicy (GM 6/254). Rozpatrywaniem skarg
zajmował się Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. W ubiegły wtorek (28 lutego)
utrzymał on w mocy grudniową decyzję wojewody
Wszystkie odwołania, jakie wpłynęły do GINB zostały uchylone. Wśród uchylonych
nich znalazła się także skarga SML-W. – Zażalenie legionowskiej spółdzielni nie
miało wystarczającej rangi do tego, żeby mogło być powodem zmiany decyzji
Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W pozostałych przypadkach powodem
odrzucenia skarg były uchybienia terminowe. Na złożenie zażaleń były
przewidziane dwa tygodnie. Wpłynęły one do nas grubo po terminie – powiedziała
Danuta Kossobucka, rzecznik prasowy Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Władze
SML-W mają jeszcze możliwość odwołania się w sądzie. – Mamy dwa wyjścia. Albo
oddać sprawę do sądu, albo próbować znaleźć jakieś porozumienie z Generalną
Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Ja skłaniam się ku drugiemu rozwiązaniu.
Nie chcielibyśmy blokować całej inwestycji – powiedział Szymon Rosiak prezes SML-W.
Znalezienie wspólnego języka z GDDKiA nie będzie jednak wcale proste. – Owszem
możemy przystąpić do rozmów z władzami spółdzielni. Nie powinny one jednak
liczyć na to, że będziemy finansować obiekty, które miałyby się znajdować poza
liniami rozgraniczającymi – powiedział Stanisław Dmuchowski dyrektor oddziału
GDDKiA. Wszystko wskazuje na to, że spór pomiędzy SML-W a GDDKiA nie będzie miał
wpływu na rozpoczęcie budowy obwodnicy. Ta, jak się dowiedzieliśmy, powinna
ruszyć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Temat: Rodzina z Kwiatka 26: - Nie chcemy wpaść do piw...
Jeżeli ogrodzenie zostało wybudowane bez zezwolenia, lub niezgodnie z zapisami wydanej decyzji to PINB powinien zająć się tą sprawą. Jeżeli jednak inwestor posiadał odpowiednie zezwolenia, a istnieją podstawy do tego, że wydane w tej sprawie decyzje Urzędu Miasta były błędne, niezgodne z obowiązującym prawem to właściwym organem, który może to ocenić jest raczej WINB w Warszawie.Wynika to z zapisów prawa budowlanego, poniżej treść odpowiednich paragrafów: Art. 82b.
a) kopie ostatecznych decyzji o pozwoleniu na budowę wraz z zatwierdzonym
projektem budowlanym,
b) kopie ostatecznych odrębnych decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego
wraz z tym projektem,
c) kopie innych decyzji, postanowień i zgłoszeń wynikających z przepisów
1) badają prawidłowość postępowania administracyjnego przed organami administracji
architektoniczno-budowlanej oraz wydawanych w jego toku decyzji
i postanowień;
2) sprawdzają wykonywanie obowiązków wynikających z decyzji i postanowień
1. Kontrolę działalności organów administracji architektoniczno-budowlanej wykonują
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz wojewódzki inspektor
nadzoru budowlanego, który wykonuje tę kontrolę w stosunku do starosty.
3. W przypadku ustalenia przez organy nadzoru budowlanego, że zachodzą okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania albo stwierdzenie nieważności decyzji wydanej przez organ administracji architektoniczno-
budowlanej, właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej wznawia lub wszczyna z urzędu postępowanie.
A drugie nie powstanie...A drugie pewnie nie powstanie. Decyzja dotycząca nowej lokalizacji miała być podjęta w połowie 2004r - takie deklaracje składał Piłat, kiedy w grudniu 2003 Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję rozbudowy Okęcia, a społeczność warszawska dotknięta uciążliwością już istniejącego, skarżyła tę decyzję. W połowie 2004r - decyzja o nowej lokalizacji miała być podjęta do końca 2004r. W końcu 2004 prasa donosiła, że nowa lokalizacja będzie wskazana w połowie 2005r, teraz, że do końca roku. A w Modlinie okazało się, że dla przyjmowania tanich linii byłoby lepiej wymienić nawierzchnię pasów startowych, co będzie możliwe może w 2006roku. A Okęcie rośnie. Decyzja pozwolenia na budowę czeka w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym na rozprawę, a tam sprawy czekają ponad rok (choć dwuinstancyjność miała poprawić "przerób" sądów). I w ten sposób po hucznym otwarciu Terminala 2 lokalizacja nowego lotniska dla Warszawy zostanie przesunięta w nikomu nie znaną przyszłość. A mieszkańcy Włoch i dzielnic ościennych żądający przeniesienia lotniska będą napiętnowani jako "pieniacze", którzy dla własnej prywaty chcą ograniczyć działalność najpiękniejszej wizytówki Warszawy, i takiej przecież ważnej dla europejskiej metropolii. Już przestaję wierzyć w społeczeństwo obywatelskie. Dobrze, że jutro poniedziałek, może w pracy - w innych dzielnicach - odpoczniemy, żeby nabrać sił dla przeżycia następnego weekendu. A jeśli rzeczywiście koniec remontu nastąpi w tym tygodniu, to nie zapomnijmy o tych nad których głowy przeniosą się te ogłuszające maszyny.
Temat: Instalacja przed PKiN
Kaczyński ukarany za opieszałośćKaczyński ukarany za opieszałość
www.zw.com.pl/apps/a/index.jsp?place=zw2_Menu1≠ws_cat_id=11
Grzywnę w wysokości 34 tys. 500 zł musi zapłacić prezydent stolicy Lech Kaczyński za niewywiązanie się w terminie ze swoich obowiązków.
Wniosek o ukaranie prezydenta złożyła spółka Złote Tarasy. W lutym ub.r. poprosiła go o wydanie decyzji zmieniającej projekt budowlany Złotych Tarasów. Zmiany dotyczyły budowy multipleksu na terenie centrum handlowego. Inwestor, holenderska spółka ING Real Estate, chciał m.in. wybudować więcej, niż planowano wcześniej, sal kinowych. Prezydent długo jednak zwlekał z podjęciem decyzji w tej sprawie. Wówczas Złote Tarasy poprosiły o pomoc wojewodę mazowieckiego Leszka Mizielińskiego, aby ten skorzystał ze swoich uprawnień i zmobilizował Lecha Kaczyńskiego do działania. W lipcu ub.r. wojewoda nakazał prezydentowi wydać rozstrzygnięcie w trybie natychmiastowym. Tymczasem urząd prezydenta nadal zwlekał z wydaniem decyzji – podjął ją dziesięć miesięcy później – w maju 2005 r. Zanim to nastąpiło, zniecierpliwona spółka wystąpiła z kolejnym wnioskiem do Mizielińskiego – tym razem o ukaranie prezydenta za opieszałość. Wojewoda przyznał rację Złotym Tarasom i nałożył grzywnę w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. W sumie urząd prezydenta musi zapłacić 34 tys. 500 zł. Prezydent nie chce jednak zapłacić kary. Twierdzi, że miał powody do zwłoki. Od decyzji o wymierzeniu grzywny odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Rozstrzygnięcie nastąpi w połowie września. 2005-08-31 Przeczytaj reszt� wiadomo�ci
Temat: niech płaci prezydent, a nie urząd!
niech płaci prezydent, a nie urząd!Kaczyński ukarany za opieszałość
Wniosek o ukaranie prezydenta złożyła spółka Złote Tarasy. W lutym ub.r. poprosiła go o wydanie decyzji zmieniającej projekt budowlany Złotych Tarasów. Zmiany dotyczyły budowy multipleksu na terenie centrum handlowego. Inwestor, holenderska spółka ING Real Estate, chciał m.in. wybudować więcej, niż planowano wcześniej, sal kinowych. Prezydent długo jednak zwlekał z podjęciem decyzji w tej sprawie. Wówczas Złote Tarasy poprosiły o pomoc wojewodę mazowieckiego Leszka Mizielińskiego, aby ten skorzystał ze swoich uprawnień i zmobilizował Lecha Kaczyńskiego do działania. W lipcu ub.r. wojewoda nakazał prezydentowi wydać rozstrzygnięcie w trybie natychmiastowym. Tymczasem urząd prezydenta nadal zwlekał z wydaniem decyzji –
podjął ją dziesięć miesięcy później – w maju 2005 r. Zanim to nastąpiło, zniecierpliwona spółka wystąpiła z kolejnym wnioskiem do Mizielińskiego – tym razem o ukaranie prezydenta za opieszałość. Wojewoda przyznał rację Złotym Tarasom i nałożył grzywnę w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. W sumie urząd prezydenta musi zapłacić 34 tys. 500 zł. Prezydent nie chce jednak zapłacić kary. Twierdzi, że miał powody do zwłoki. Od decyzji o wymierzeniu grzywny odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Rozstrzygnięcie nastąpi w połowie września. żw z 2005-08-31 Przeczytaj reszt� wiadomo�ci
Temat: DDO
Zagrożenie jest duże ale mniejsze. Poza tym nie wiem na ile dzisiaj są "ustawione" przez Ekobud i "wiarusów" księgi wieczyste DDO. Na 100% hipoteki zajął pod te wyprodukowane przez Badex (Zwierzewicza)wierzytelności Ekobud. Odkręcenie tego bedzie wymagało kilku procesów. Dlatego tak lawirują z aktami notarialnymi i innymi sankcjonującymi stan faktyczny np. legalne zamieszkanie. Dlatego zawierają przeróżniaste aneksy do umowy z klientami którzy ulegając szantażom, godzą się na nie byle móc mieszkanie nawet w kawałku odebrać.
To z kolei niezgodne jest z prawem budowlanym którego łamanie w tym przypadku przekracza wszystkie normy. Dlatego jest to udawanie że coś się robi, prasa o tym pisze, no i strzeżąca tzw. policja budowlana nie reaguje. A przecież powinna budowę zamknąć i odebrać pozwolenie na budowę już dawno!
No ale jak się nikt oficjalnie nie skarży to po co się wychylać i narażać? Zresztą komu sobie na wzajem?!
Każdy klient z obowiązku wynikającego z umowy z DDO może zwrócić się takiej instytucji.
Ale polecam tylko adres i kontakty w Warszawie (do wiadomości w Opolu):
Andrzej Urban Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego Telefony: 661-92-21; 661-90-81 Adres pocztowy: 00-512 Warszawa, ul. Krucza 38/42 FAX 661-81-42 W sieci: Informacje: info@gunb.gov.pl
Webmaster: webmaster@gunb.gov.pl Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w województwie opolskim
tel. (077) 452-43-54
Temat: Zablokują Augustów
Zablokują AugustówGłówny INSPEKTOR!!!!!!!!! Nadzoru Budowlanego!!!!! a nie Inwestor. przykro ale trochę brak warsztatu......
Kaufland STOP!
Za: Wspolczesna.pl
EŁK. Otwarcie supermarketu Kaufland stanęło pod znakiem zapytania. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wstrzymał wydane rok temu przez miejscowe starostwo i podtrzymane przez wojewodę warmińsko-mazurskiego pozwolenie na budowę kompleksu handlowego. Istnieje podejrzenie, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa budowlanego.
Przeciwko umiejscowieniu supermarketu w centrum Ełku cały czas protestują lokalni handlowcy. Najwięcej kwestii spornych nagromadziło się wokół powierzchni handlowej sklepu. Pozwolenie u wojewody
Pozwolenie na budowę wydane w październiku ubiegłego roku przez starostwo w Ełku zostało zaskarżone do wojewody. Ten jednak skargę odrzucił. Sprawa trafiła do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Pod koniec października wydał on postanowienie wstrzymujące wykonanie decyzji wojewody warmińsko-mazurskiego oraz starosty ełckiego. – Niejasności dotyczą powierzchni handlowej. Według wydanej przez prezydenta Ełku decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, Kaufland może mieć powierzchnię najwyżej 1990 mkw. – mówi Marian Kowalewski, przewodniczący Rady Ełckich Handlowców. – Tymczasem, według zatwierdzonego przez starostwo projektu, powierzchnia ta wynosi grubo ponad 3 tys. mkw. I właśnie ta kwestia jest decydująca w postanowieniu Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. – Powyższy argument może powodować, że decyzja objęta wnioskiem o stwierdzenie nieważności została wydana z rażącym naruszeniem prawa budowlanego – uzasadnia postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Szymon Ratański, p.o. zastępcy dyrektora departamentu orzecznictwa GINB. Jarosław Kaduczak, rzecznik prasowy Kaufland Polska, nie chciał wypowiadać się na temat postanowienia GINB. Nie chciał również zdradzić ewentualnego terminu otwarcia supermarketu w Ełku. – Obiekty handlowe Kaufland są budowane zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem budowlanym – uciął rozmowę rzecznik. Towar już na półkach
Według nieoficjalnych informacji, na półkach ełckiego Kauflandu ustawiane są już towary. Jak dowiedzieliśmy się w starostwie, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał już pozwolenie na użytkowanie obiektu, a przedstawiciele Kaufland Polska złożyli do GINB odwołanie w celu ponownego rozpatrzenia sprawy. – Odwołanie nie zostało jeszcze rozpatrzone – poinformowała ”GW” Danuta Kosobucka, rzecznik prasowy GINB. Do sprawy wrócimy.
Temat: Unieważniono pozwolenie na budowę nowego osiedl...
O jakim źródle mówisz?
Byłem juz prawie zdecydowany na kupno mieszkania w ZT2, gdy okazało się, że są takie zawirowania z pozwoleniem na budowę.
Poszedłem do ZT, no i pokazali mi dokumenty (wcześniej pan, który oferował mi mieszkanie nawet się o tym nie zajaknął!). Młody chłopak, który tam pracuje, stwierdził, że wojewoda coś uchylił, później uchylił to co uchylił, itp. Widać było, że nie do końca się orientuje w tej całej materii (a może tylko udaje?).
Tak się składa, że trochę znam Kpa (Kodeks postępowania administracyjnego).
1) wojewoda wydał w listopadzie POSTANOWIENIE O WSZTRZYMANIU WYKONANIA DECYZJI Prezydenta ws. rozszerzenia pozwolenia na budowę,
2) od ww. postanowienia ZT złozył ZAŻALENIE do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który obecnie je rozpatruje,
3) w związku z zażaleniem ZT do GINB wojewoda wstrzymał wykonanie wydanego przez siebie w listopadzie postanowienia (tylko dzięki temu budowa toczy się dalej)
Trochę to wszystko skomplikowanie brzmi, ale lepiej wiedzieć jaka jest procedura (chyba, że ktoś woli zostać bohaterem jednego z programów p. Jaworowicz w TVP :-)
Co dalej z tym pozwoleniem? Możliwe są dwa warianty:
1) jeżeli GINB oddali zażalenie ZT to uprawomocni się postanowienie wojewody i tym samym budowa będzie musiała zostać wstrzymana; dalej wojewodza bedzie musiał stwierdzić nieważność decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta (też w drodze decyzji, od której przysługuje odwołanie :-), dopiero później ZT będzie mógł ubiegać się o wydanie nowych pozwoleń na budowę; nie ma gwarancji, że znowu ktoś się nie odwoła...
2) jeżeli GINB uzna zażalenie ZT za zasadne to pewnie ktoś będzie mógł wnieść na to skargę do sądu administracyjnego; jak pracują sądy to chyba wszyscy dobrze wiemy
Reasumując: TO WSZYSTKO JESZCZE TROCHĘ POTRWA (zgodnie z terminami Kpa ok. 3-4 miesięcy) I NIE WIADOMO JAK SIĘ SKOŃCZY!!!
Temat: Ale palanty tylko to może się dziać w chorym Szcze
Ale palanty tylko to może się dziać w chorym SzczeNie ma pozwolenia na budowę
Europejska nielegalna Nie ma zgody na wybudowanie ul. Europejskiej! gotowej już od listopada 2005 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego unieważnił w ubiegły czwartek zgody wydane przez wojewodę i prezydenta Szczecina i cofnął pozwolenie na budowę. Wynika z tego, że ta część obwodnicy zachodniej nie powinna w ogóle powstać.
Ale jest. Jeździmy nią już prawie trzy miesiące. Dwuipółkilometrowa nowoczesna, dwupasmowa arteria łączy skrzyżowanie ul. Derdowskiego i ul. Ku Słońcu z rondem Uniwersyteckim. Po wybudowaniu tzw. ul. Nowoszerokiej (robocza nazwa mającego powstać niebawem przedłużenia ul. Taczaka) będzie częścią obwodnicy zachodniej łączącej os. Redy z al. Wojska Polskiego.
Czy zostanie zamknięta?
Nie wiem. Muszę się zapoznać z tematem powiedział wiceprezydent Zbigniew Zalewski odpowiadający za administrację budowlaną w mieście. Jak się jednak dowiedzieliśmy, Urząd Miejski odwołał się już od decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Jeśli Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie cofnie swojej decyzji, miasto odda sprawę do rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu. Jeżeli i tym razem zapadnie decyzja negatywna, ul. Europejską zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny. Urzędnicy twierdzą, że chodzi jedynie o uporządkowanie całej sprawy. Ich zdaniem, zamknięcie ulicy nie wchodzi w grę.
GINB cofnął pozwolenie na budowę ul. Europejskiej na całej jej długości. Nie ma również zgody na montaż latarni ulicznych, ułożenie chodników i ustawienie ekranów akustycznych. Być może jego decyzja związana jest z protestami mieszkańców okolicznych ulic, którzy przez długi czas blokowali budowę ulicy. Byli skuteczni, bo do komitetu protestacyjnego weszła żona Zygmunta Meyera, marszałka województwa zachodniopomorskiego. O mały włos przez ich działania miasto nie otrzymałoby dotacji z Unii Europejskiej. Budowa ul. Europejskiej trwała 3 lata. Inwestycja kosztowała ponad 43 mln zł.
(L.Wójcik) Przeczytaj reszt� wiadomo�ci
Temat: Odkopują tory na Świebodzkickim ( Pr)
http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/401102.html Widac, ze bardzo trudno jest przekopiowac... Koniec handlu? Wtorek, 14 września 2004r. Jedna z firm prowadzących targowisko zadeklarowała, że odkopie tory na Dworcu Świebodzkim. - Pracownicy firmy J.A Plater zadeklarowali, że dziś rozpoczynają udrażniać tory na dworcu Świebodzkim - powiedział Maciej Dobrowolski, z-ca dyr. Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. A to wiąże się z likwidacją targowiska. Sprawa rozpoczęła się 19 listopada 2002 r. Wtedy to dolnośląski inspektor nadzoru budowlanego nakazał przywrócić poprzedni sposób użytkowania dworca. A więc: udrożnić tory, co wiąże się z likwidacją targowiska i namiotów handlowych. Handlowcy do tej pory mogliby tu sprzedawać w swoich stoiskach gdyby nie... donos. Jedna z firm dzierżawiących tereny dworca doniosła na drugą, która rzekomo miała działać nielegalnie. Zażądała kontroli nadzoru budowlanego. Ten po wizycie na terenie dworca zadecydował, że obie muszą wynieść się z jego terenów. Okazało się, że PKP nie dopilnowała swoich interesów i wydzierżawiając tereny dworca na targowisko, zapomniała przekształcić je w tereny handlowe. 4 grudnia 2002 r. kolej od tej decyzji odwołała się. 21 lutego 2003 r. decyzję podjął główny inspektor nadzoru budowlanego: utrzymał w mocy decyzję dolnośląskiego inspektora. "Decyzja jest ostateczna" - napisał. Dworzec Świebodzki nadal ma być dworcem kolejowym. Aby stwierdzić, czy prawo jest tam przestrzegane wystarczy przyjść w niedzielny poranek. Trudno znaleźć wolne miejsce między stoiskami handlowymi. Każdego tygodnia straż miejska wystawia tu dziesiątki mandatów. Tymczasem PKP wciąż wynajmuje tereny dworca mimo, że nie może. Inkopax handluje tam mimo nakazu eksmisji. J.A Plater także działa, a przecież jej przedstawicielowi prokuratura postawiła zarzuty o oszustwo i łapownictwo. W dodatku z firmą J.A Plater umowy wygasły pod koniec ubiegłego roku. W styczniu w zakładzie nieruchomości PKP dowiedzieliśmy się, że niedługo zostanie ogłoszony przetarg. Od firm zainteresowanych dzierżawą tych terenów usłyszeliśmy, że mogliby zaoferować dwukrotnie więcej niż J.A. Plater płaci teraz. Przetarg nie został ogłoszony do dziś. W doprowadzeniu do stanu zgodnego z prawem nie pomagały nawet kary, które nakładał inspektor nadzoru budowlanego. Kolej odwoływała się od nich nawet do NSA. Wczoraj przedstawiciele J.A Plater zadeklarowali, że dziś rozpoczynają odkrywać tory. W umowie podpisanej z PKP to właśnie oni odpowiadają, że udrożnienie torowiska. Ile to potrwa? Nie wiadomo. - Niedługo sprawdzimy, czy roboty zostały rozpoczęte - zapewnia dyr. Maciej Dobrowolski. Zdemolowana sieć Zgodnie z prawem na Dworcu Świebodzkim wciąż powinny kursować pociągi. I pociągi są... tyle, że częścią klubu muzycznego. Stan faktyczny opisał dolnośląski inspektor nadzoru budowlanego: "Tory nr 1,2,4 i 6 zabudowane są namiotami od początku torów na długości 100 m. W/w tory, a także tor 8, aż do km 0.370 są zasypane na wysokości poziomu peronów." To samo z torem nr 3. A w dodatku "Zdemolowana jest sieć górna sieci trakcyjnej (...)". Marcin Gąsiorowski - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Przeczytaj reszt� wiadomo�ci
Temat: Pytaliście kiedy otworzą wiadukt na Poleczki...
Proszę - oto odpowiedź: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4994025.html <cite Otworzyli wcześniej wiadukt, więc dostaną karę. 70 tys. zł kary wlepił nadzór budowlany drogowcom, bo bez zwłoki wpuścili kierowców na nowy wiadukt obok hipermarketu Auchan przy Puławskiej. Inny wiadukt na wszelki wypadek stoi więc gotowy już trzeci miesiąc Spór dotyczy bezkolizyjnego przejazdu do hipermerketu Auchan w Piasecznie. Powstał nad poszerzoną do trzech pasów ul. Puławską. Kierowców wpuszczono na niego w szczycie zakupów przed Bożym Narodzeniem. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego Jaromir Grabowski uznał jednak, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrobiła to bezprawnie, bo wówczas nie było jeszcze pozwolenia na użytkowanie wiaduktu. Dlatego wlepił drogowcom 70 tys. zł kary. - Wpuściliśmy tam samochody na podstawie tymczasowej organizacji ruchu. Chodziło o to, żeby można było skończyć wszystkie roboty pod estakadą. Kierowcy byli bezpieczni, bo wiadukt przeszedł już próby obciążeniowe i nasze odbiory - przekonuje Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg. Od kary odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Jaromir Grabowski twierdzi, że musiał ją nałożyć. - Takie jest prawo. Przecież GDDKiA mogła wystąpić o pozwolenie na użytkowanie dla części inwestycji - podpowiada. Według drogowców takie interpretowanie przepisów w nieskończoność przeciągnęłoby wiele inwestycji. - Żeby dostać pozwolenie tylko dla części inwestycji, i tak trzeba zebrać mnóstwo dokumentów, a potem czekać na zgodę. Tymczasem ze względów technologicznych musimy często dopuszczać fragmenty jezdni, żeby kończyć inne części. Tak było niedawno na obwodnicy Jabłonny - mówi na to Andrzej Podemski, zastępca szefa GDDKiA na Mazowszu. Przyznaje, że prawo budowlane powinno być bardziej przejrzyste. Teoretycznie wiadukt przy Auchan drogowcy powinni otworzyć dopiero kilka dni temu, czyli dwa miesiące po zakończeniu przebudowy Puławskiej. Pozwolenie na użytkowanie tego dwupoziomowego skrzyżowania nadzór budowlany wydał 29 lutego, maksymalnie wykorzystując przysługujący mu czas. Dokument ujrzał bowiem światło dzienne miesiąc po złożeniu wniosku przez drogowców. Twierdzą oni, że dopiero pod koniec stycznia udało im się zebrać wszystkie papiery potrzebne do wydania pozwolenia. Najdłużej trwa przygotowanie we współpracy ze starostwem tzw. mapy geodezyjnej, na którą trzeba nanieść wszystkie zmiany. - W przypadku obwodnicy Garwolina dziennikarze wieszali na nas psy, że nie otwieramy gotowej drogi i rzekomo czekamy z tym na wybory. A czekaliśmy właśnie na wydanie pozwolenia na użytkowanie - tłumaczy dyr. Andrzej Podemski. Teraz kierowcy czekają za to na otwarcie gotowego od wielu tygodni wiaduktu na przedłużeniu ul. Poleczki. Ułatwi on dojazd z Ursynowa na lotnisko Okęcie i dalej do Włoch oraz Ursusa. Według dyr. Podemskiego kierowcy mogliby tam jeździć, bo niemal wszystkie prace zostały ukończone - nie podłączono jedynie części latarni. Z otwarciem poczekają jednak na wydanie pozwolenia na użytkowanie. Najpewniej aż do kwietnia. Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna </cite
Temat: Odszkodowanie za szkody
ABAKUS napisał: Firma budowlana konkurencyjna sąsiad miał możliwość wstrzymywania budowy poprzez nie uzasadnione odwoływanie się od decyzji pozwolenia na budowę. Wiedział doskonale, że za żuty które podnosi w odwołaniach są bezpodstawne. a moze nie wiedzial ? powodu że pierwszą instancją był urząd wojewódzki druga instancja to Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. czas rozpatrzenia sprawy z tego powodu się wydłuża. skoro zarzuty bezpodstawne to dlaczego GINB ich nie oddalil ? Wyrafinowanie pozwanych to świadome działanie, ponieważ o nie zasadności odwołań poinformowano ich już przy pierwszej decyzji pozwolenia na budowę. Po za tym jako firma budowlana dobrze orientują się czy zostały naruszone przepisy prawa budowlanego. Ale każde odwołanie należy rozpatrzyć i do czasu gdy nie zostanie wydana ostateczna decyzja. Dziesięć miesięcy wydłuży się okres realizacji przez ten okres koszt wzrosły o 600 tyś zł wyraźna i niepodważalna strata, której powodem było nieuzasadnione odwoływana. Nie miał racji ten który się odwoływał. naraził mnie na straty powinien je naprawić. Chyba jakis blad w rozumowaniu. Jezeli procedura dopuszcza odwolywanie sie to brak podstaw do odszkodowania za wniesienie odwolania. Oczywiście, każdy może bronić swoich praw w przypadku gdy dzieje się krzywda. Krzywda to termin uznaniowy. Ale gdy wykorzystując należne my prawo komuś innemu robi krzywdę nie może czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Takie działanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Dzialanie moze nie korzysta z ochrony ale procedura odwolawcza juz tak. To nawet dziwne, zeby odwolujacy sie musial byc narazony na wyplate odszkodowania za szkody w wyniku procedury odwolawczej KC art.5 Kochana grupo czy moje rozważanie jest poprawne jestem tylko budowlańcem. Tez Jacek. Wydaje sie ze do czasu uprawnomocnienia sie pozwolenia na budowe kosztorysowanie budowa ma charakter jedynie orientacyjny na dzien jego sporzadzenia. Bledem zatem wydaje sie podejmowanie zawierania umow, ostateczne kosztorysowanie gdy brak pozwolenia na budowe. A nieprawomocne pozwolenie na budowe nie stanowi pozwolenia na budowe i czynnosci podejmowales na swoje ryzyko. A czy w przypadku obecnej deflacji, obnizania sie ceny materialow budowlanych, zechcialbys wyplacic tamtej firmie odszkodowania z tytulu nienalezytych zyskow ? Zazwyczaj w umowach umieszcza sie klazule dotyczace kosztorysu tymczasowego i ostatecznego oraz dopuszczalnej zmiany cen wynikajacej z inflacji i innych czynnikow, niezaleznych od inwestora. J,. Przeczytaj reszt� wiadomo�ci
Temat: Ruszy budowa drugiego terminalu na Okęciu
sprzedaj akcje BUDIMEX_uzarob krocie - sprzedaj 'na krotko'
Trzeba zapytać architekta
Konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela podjęło definitywną decyzję o wejściu na plac budowy terminalu 2 na warszawskim lotnisku. Nadal pozostały jednak nierozwiązane problemy, które mogą w przyszłości sparaliżować przedsięwzięcie. Ingerencja w bryłę istniejącego terminalu 1 wymaga zgody architekta, o którą nie wystąpił ani inwestor, ani wykonawca.
Wykonawca wejdzie na plac budowy prawdopodobnie dziś lub jutro. Decyzja w tej sprawie zapadła w ubiegły czwartek podczas spotkania prezesa Budimeksu Marka Michałowskiego z przedstawicielami firmy Ferrovial, spółki matki Budimeksu, do którego doszło w Hiszpanii. Kilkanaście dni temu na pytanie, czy konsorcjum stara się o renegocjację kontraktu, zarówno Budimex, jak i Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL) odpowiadały, że nie ma takich rozmów. Także wiceminister infrastruktury Andrzej Piłat twierdził, że omawiane są szczegóły techniczne dotyczące wejścia na plac budowy, a nie ma mowy o renegocjowaniu warunków kontraktu. Jednak z naszych informacji wynika, że w czasie, kiedy wszystkie strony zapewniały o rychłym definitywnym rozpoczęciu prac, nie było to jeszcze przesądzone. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że konsorcjum pogodziło się z poniesieniem straty na kontrakcie, ale zdecydowało o przystąpieniu do budowy, gdyż liczy na to, że strata poniesiona na kontrakcie będzie mniejsza niż kara umowna za odstąpienie od umowy. Kara wynosi 10 proc. wartości kontraktu wynoszącej blisko 199 mln USD, ale według fachowców, którzy twierdzą, iż inwestycja musi pochłonąć około 250 mln USD lub nawet więcej, zminimalizowanie straty do kwoty nie większej niż 20 mln USD jest niewykonalne. Dodają oni jednocześnie, że wycofanie się konsorcjum z kontraktu skończyłoby się międzynarodowym skandalem, a wynikających z tego strat nie sposób oszacować. Mimo że wykonawca podjął już decyzję o rozpoczęciu budowy, nie oznacza to, że od tej pory inwestycja potoczy się już sprawnie. Terminal 2, który chce wybudować konsorcjum, ma być połączony z istniejącym terminalem 1 i wymaga ingerencji w jego bryłę. W zeszłym miesiącu firma Hochtief, wykonawca terminalu 1 i uczestnik przetargu na budowę terminalu 2, w piśmie skierowanym do Portów Lotniczych zwróciła uwagę, że przebudowa terminalu 1 nie jest możliwa bez zgody właściciela praw autorskich do projektu terminalu 1. Firma sugerowała też powtórzenie przetargu na budowę nowego terminalu. Porty Lotnicze odpowiedziały, że powtórzenie przetargu jest nierealne. Firma obiecała też odniesienie się w późniejszym terminie do kwestii praw autorskich, czego do tej pory nie uczyniła. Kolejnym problemem jest niedawna decyzja sądu administracyjnego o unieważnieniu rozporządzenia wojewody mazowieckiego o ustanowieniu strefy ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Robert Dziwiński, zastępca głównego inspektora nadzoru budowlanego, twierdzi, że nie ma jednak podstaw do unieważnienia decyzji o pozwoleniu na budowę terminalu 2.
a ceny stali ida w gore ....
Temat: rozbiorka domu ciepolek napisał: > gdzie je uzyskac i czy moge go rozebrac sam ?
Z Prawa Budowlanego:
"Art. 80.
1. Zadania administracji architektoniczno-budowlanej wykonują, z zastrzeżeniem ust. 3(9) i 4, następujące organy:
2. Zadania nadzoru budowlanego wykonują, z zastrzeżeniem ust. 310) i 4, następujące
4. Administrację architektoniczno-budowlaną i nadzór budowlany w dziedzinie górnictwa sprawują organy określone w odrębnych przepisach."
Zgłoszenie (lub wniosek o wydane pozwolenia na rozbiórkę) z pełną dokumentacją wysyłasz do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (czyli do starostwa).
3. Do zgłoszenia budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 19 i 20, należy ponadto dołączyć projekt zagospodarowania działki lub terenu wraz z opisem technicznym instalacji, wykonany przez projektanta posiadającego odpowiednie uprawnienia budowlane. Projekt zagospodarowania działki lub terenu, w przypadku budowy instalacji gazowej, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 19, powinien być uzgodniony z podmiotem właściwym do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych."
6) w zależności od potrzeb, projekt rozbiórki obiektu."
Prace rozbiórkowe powinny być prowadzone pod nadzorem kierownika budowy, którego powinieneś sobie powołać. Kierownikiem budowy może być inżynier lub technik budownictwa z uprawnieniami wykonawczymi, przynależący do PZITB.
Niebezpiecznym byłoby, gdybyś sam zaczął prace rozbiórkowe, a np. jakaś zlekceważona belka spadłaby Ci na głowę.
Kieronik budowy jest od tego, by wszelkie prace były prowadzone zgodnie z przepisami Prawa Budowlanego i zasad BHP.
Temat: Pilne przeprowadzenie kontroli placów zabaw!
Pilne przeprowadzenie kontroli placów zabaw!KOMUNIKAT GLÓWNEGO INSPEKTORA NADZORU BUDOWLANEGO
do właścicieli i zarządców nieruchomości
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego przypomina właścicielom i zarządcom
obiektów budowlanych o wynikającym z Prawa budowlanego obowiązku użytkowania
obiektów budowlanych zgodnie z przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywania ich w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie
dopuszczając do nadmiernego pogorszenia ich właściwości użytkowych i
sprawności technicznej, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa użytkowania.
Właściciele i zarządcy mają obowiązek poddawania obiektów budowlanych dwóm
rodzajom okresowych kontroli: wykonywanym co najmniej raz na rok lub wykonywanym co najmniej raz na pięć lat. W związku z zaistniałymi wypadkami na placach zabaw na osiedlach
mieszkaniowych na terenie województwa śląskiego: w Czerwionce – Leszczynach i
Łagiewniki w Bytomiu, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego przypomina o
wynikających z przepisów ustawy Prawo budowlane, obowiązkach ciążących na
właścicielach i zarządcach nieruchomości, w celu zapewnienia właściwego stanu
technicznego i bezpieczeństwa wszystkich użytkowanych obiektów budowlanych.
Zwraca się uwagę, że obiektami budowlanymi są również obiekty małej
architektury, do których zalicza się zlokalizowane na placach zabaw m.in.
huśtawki i zjeżdżalnie. Wykonywanie ustawowych obowiązków przez właścicieli i zarządców wiąże się
przede wszystkim z przeprowadzaniem okresowych przeglądów i ocen sprawności
technicznej i bezpieczeństwa obiektów oraz realizacją niezbędnych robót
naprawczych i remontowych. Działania te dotyczą również obiektów zlokalizowanych na placach zabaw w
zakresie dokonywania okresowej kontroli ich stanu technicznego, co najmniej
raz na pięć lat, wymaganej przepisami art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo
budowlane. Właściciele lub zarządcy, którzy nie spełniają powyższych
obowiązków w zakresie wykonywania okresowych kontroli podlegają, zgodnie z
ustawą Prawo budowlane, karze grzywny.
Jednakże, ze względu na narażenie na szkodliwe wpływy atmosferyczne i
niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania placów zabaw,
zalecam dokonywanie sprawdzenia tych obiektów również podczas rocznych
przeglądów stanu technicznego budynków, których otoczenie stanowią m.in. place
zabaw, huśtawki i zjeżdżalnie.
W celu uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa użytkowników placów zabaw, którymi
są przede wszystkim małe dzieci, zalecam właścicielom i zarządcom pilne
przeprowadzenie przeglądów technicznych tych obiektów.
Warszawa, 8.06.2006 r.
www.gunb.gov.pl/komunikat.html
Temat: oszukani przez dewelopera, pytanie do ekspertów
Proponuję zacząć lekture od:
MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
usytuowanie. (Dz. U. Nr 75 poz. 690 z dnia 15 czerwca 2002 r. z późniejszymi zmianami)
Rozdział 3 Miejsca postojowe dla samochodów osobowych
§ 18. 1. Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej
przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników
stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla
samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne.
2. Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań
ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z
uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby
niepełnosprawne. Nie znam całej sprawy, ale mogło być tak, że inwestor otrzymał pozwolenie na
budowę i zatwierdził projekt, który znacznie różni się od stanu faktycznie
przekazanego do użytku. Aby uzyskać pozwolenie na budowę a później pozwolenie na użytkowanie, inwestor
musiał tak sporządzić projekt aby spełniał on szereg wymagań w tym m.in
wymaganie dotyczące miejsc postojowych.
Prawdopodobnie w trakcie inwestycji dokonana została istotne odstąpienie od
projektu. Mówi o tym ustawa Prawo Budowlane:
Art. 36a. 1. Istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych
warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. 2. Właściwy organ uchyla decyzje o pozwoleniu na budowę, w przypadku wydania decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1 pkt 3. 3. W postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy art. 32-35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany. 4. Właściwy organ udziela odpowiedzi w terminie 14 dni od dnia przedstawienia planowanych rozwiązań. Nieudzielenie informacji w tym terminie jest równoznaczne z uznaniem planowanego odstąpienia za nieistotne. Inwestor nie może się bronić, że odstąpienie było nieistotne, bowiem zmiana
dotyczy zagospodarowania działki.
5. Nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych
warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy: 1) zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu; 2) charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości, liczby kondygnacji i elewacji; 3) geometrii dachu (kąt nachylenia, wysokość kalenicy i układ połaci dachowych); 4) niezbędnych elementów wyposażenia budowlano-instalacyjnego, zapewniających użytkowanie obiektu zgodnie z przeznaczeniem; 5) zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne; 6) zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części; 7) ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów, wymaganych przepisami szczególnymi. 6. Projektant jest obowiązany zamieścić w projekcie budowlanym odpowiednie informacje (rysunek i opis) dotyczące odstąpienia, o którym mowa w ust. 5. Proponuję pójść w tym kierunku.
Sprawę utrudnia fakt, że wy jako wspólnota nie jesteście stroną w postępowaniu o
Należy zastosować tryb skargi w trzech instancjach: powiatowego, wojewódzkiego i
głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Jeżeli w ustawie jest mowa o "właściwym organie" to jest to Powiatowy Inspektor
Nadzoru Budowlanego i jego zwierzchnicy.
Temat: przegląd kominiarski
CD, przegląd kominiarskiArt. 71. 3. W razie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części bez pozwolenia, o którym mowa w ust. 1, przepisy art. 50 i art. 51 stosuje się odpowiednio. W decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1, właściwy organ może nakazać właścicielowi albo zarządcy przywrócenie poprzedniego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części.
3)niezwłocznie zawiadomić o katastrofie:
a)właściwy organ,
1)niezwłocznie powołać komisję w celu ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy oraz zakresu czynności niezbędnych do likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia,
2)niezwłocznie zawiadomić o katastrofie budowlanej właściwy organ nadzoru budowlanego wyższego stopnia oraz Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego,
1)inwestor, właściciel lub zarządca oraz użytkownik obiektu budowlanego,
2)projektant, przedstawiciel wykonawcy i producenta wyrobów budowlanych,
3)osoby odpowiedzialne za nadzór nad wykonywanymi robotami budowlanymi.
Temat: Partactwo a emigracja fachowców
Możemy mieć poważne problemy z jakością i bezpieczeństwem pracy na budowach - alarmują Okręgowy Inspektorat Pracy we Wrocławiu i Polska Izba Przemysłowo-Handlowa Budownictwa. Przynajmniej część nowych mieszkań, biurowców czy dróg może być wielką prowizorką. Wszystko przez to, że w firmach budowlanych będzie pracować coraz więcej partaczy.
- Nad nowymi budowlańcami będzie czuwał kierownik budowy i nadzór budowlany, więc formalnie wszystko będzie w porządku. Ale przecież wiadomo, że im więcej bubli, tym trudniej wyłapać je wszystkie. W praktyce będzie- my więc mieli ogromny problem - ostrzega Zbigniew Bachman, dyrektor Izby.
- Fachowiec wie, jak dbać o bezpieczeństwo swoje i kolegów. A człowiek, który drugi raz w życiu trzyma młot pneumatyczny czy piłę, może komuś zrobić krzywdę - tłumaczy Agata Kostyk-Lewandowska z wrocławskiej inspekcji pracy.
Fachowców mamy jak na lekarstwo, bo do pracy na Wyspach Brytyjskich wyjechało z Polski już około 600 tys. osób pracujących w branży budowlanej. Skusiły ich pensje trzy razy większe niż w kraju. Gdy murarze, elektrycy, kierowcy i tynkarze budują na obczyźnie, Polska szykuje się do Euro 2012.
Aby wszystkie konieczne prace budowlane w kraju (drogi, stadiony, lotniska, dworce) mogły ruszyć pełną parą, potrzeba dodatkowo od 400 do 500 tys. fachowców. Czyli jeszcze raz tylu, ilu teraz pracuje ich w Polsce. Nic nie wskazuje na to, by nasi spece mieli wracać, więc firmy zatrudnią niewykwalifikowanych krajowych pracowników.
Ucierpi nie tylko wykonanie stadionów. Gorszej jakości mogą być też nowe mieszkania. Deweloperzy pracujący dla Euro 2012 w walce o pozostałych fachowców, mogą podkupywać ich z mieszkaniówki.
- W tej gałęzi budowlanki już brakuje ich od 100 do 150 tys. - wyjaśnia dyrektor Bachman. - Pozostaje mieć nadzieję, że nie zawiodą kierownicy budów. Choć i oni przecież wyjeżdżają. Pozostaje więc nadzór budowlany. Ale tak to już z polskimi służbami kontroli jest, że nawet jeśli ta sama firma robi drogę np. pod Berlinem i Piotrkowem, to po kilku latach w Niemczech szosa dalej jest jak nowa, a u nas robią się muldy - dodaje.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego uspokaja. - Nie wszyscy Polacy pracujący za granicą w budowlance to fachowcy. Wielu z nich to amatorzy - twierdzi Paweł Ziemski, zastępca głównego inspektora nadzoru budowlanego. - Poza tym my jesteśmy właśnie po to, żeby wszystkiego dopilnować. Doświadczenia ostatnich lat uczą nas, że nie ma zagrożenia - uważa.
Innego zdania jest pan Andrzej Urbański. Zatrudnił ekipę budowlaną, by wyremontowała mu dom.
- Przyszła banda partaczy, a potem się z nimi użerałem przez tydzień. Najpierw rozbili mi szybę, bo zapomnieli kluczy do domu. Potem się napili, no i odwalili fuszerkę. W końcu posłałem ich w diabły i sam dokończyłem robotę. I co mi po nadzorze budowlanym? - złości się wrocławianin.
Dodatkowym kłopotem w budowie obiektów na Euro 2012 może być fakt, że Anglicy w tym samym czasie urządzają olimpiadę. Na placach budów chcą zatrudnić 20 tys. obcokrajowców, a połowę tej liczby mają stanowić Polacy. Przez różnice zarobków nie tylko nie uda nam się sprowadzić fachowców z powrotem, ale jeszcze możemy stracić kolejnych.
- Gdy w Wielkiej Brytanii zwiększy się zapotrzebowanie na budowlańców, wzrosną stawki i znowu wyjedzie kolejna partia zawodowców z Polski - mówi Wojciech Klisiak, który pracował w Londynie. - I wcale im się nie dziwię. Tam się pracuje zupełnie inaczej. Spokojnie, za większe pieniądze. A u nas? Zamordyzm i niskie stawki - uważa.
W Polsce na budowach pracuje dziś 400 tysięcy osób. Ile jeszcze wyjedzie? Nie wiadomo. Ale nawet gdyby wszyscy zostali, nie wystarczy zręcznych rąk do pracy.
Temat: sprzedaj akcej BUDIMEX-u
sprzedaj akcej BUDIMEX-uTrzeba zapytać architekta
a cena stali rosnie ...
Temat: Trasa Siekierkowska
Trasa Siekierkowskaserwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3321788.html
Sytuację ma poprawić budowa ogromnego ronda i estakad, które pozwolą zjechać z Trasy Siekierkowskiej na ul. Marsa w kierunku Rembertowa. To właśnie będzie ostatni etap budowy arterii, który niestety się opóźnia. Zarząd Dróg Miejskich nawet nie zaczął szukać wykonawcy ronda i wiaduktów.
- Przygotowujemy dokumentację. Najprawdopodobniej jesienią dostaniemy pozwolenie na budowę tego odcinka Trasy, i wtedy będziemy wybierać firmę, która go zbuduje - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.
Okazuje się też, że ratusz nie wykupił wszystkich działek potrzebnych do budowy - wśród nich terenu, na którym znajduje się komis samochodowy Bogdan Car (na rogu Grochowskiej i Ostrobramskiej). Ratusz od dawna toczy spór z jego właścicielami, którzy nie zgadzają się na zaproponowaną przez miasto cenę wykupu działki. Przy okazji jednak wytykają mnóstwo wad prawnych w dokumentacji inwestycji, m.in. po ich skardze Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło jeden z najważniejszych dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję o warunkach zabudowy. Istniała groźba, że główny inspektor nadzoru budowlanego każe wstrzymać prowadzone teraz roboty, ale tak się nie stało.
Ratusz zapowiada wprawdzie, że wywłaszczy właścicieli komisu, ale nie wiadomo, kiedy to się stanie. - Najpierw naczelny architekt miasta musi wydać tzw. decyzję o inwestycji celu publicznego dla tego odcinka. Potem można rozpocząć procedurę wywłaszczenia, która trwa trzy miesiące - mówi Marcin Bajko, wicedyrektor miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami.
Jak zapewnia, oprócz komisu do wykupienia zostało tylko kilka działek pod skrzyżowanie Trasy Siekierkowskiej. Urzędnicy liczą, że wszelkie problemy z gruntami uda się rozwikłać przed końcem tego roku.
Według optymistycznych założeń budowa gigantycznego węzła (z sześcioma kilkusetmetrowymi estakadami) i jednocześnie całej Trasy Siekierkowskiej zakończy się dopiero pod koniec 2008 r.
Temat: T. Siekierkowska - sąd odrzucił odwołanie ZDM
Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa niemal dziesięBudowa Trasy Siekierkowskiej potrwa niemal dziesięć lat miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3321788.html Krzysztof Śmietana 03-05-2006 , ostatnia aktualizacja 03-05-2006 21:07
Według optymistycznych założeń budowa gigantycznego węzła (z sześcioma kilkusetmetrowymi estakadami) i jednocześnie całej Trasy Siekierkowskiej zakończy się dopiero pod koniec 2008 r. Przeczytaj reszt� wiadomo�ci
Temat: Pozwolenie na budowę obwodnicy przez Rospudę niewa
Pozwolenie na budowę obwodnicy przez Rospudę niewaPozwolenie na budowę obwodnicy przez Rospudę nieważne?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4024706.html
Pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa może być nieważne. Drogowcy bowiem nie dysponują wszystkimi działkami na jej przebiegu.
W listopadzie ubiegłego roku wojewoda zgodził się na bezzwłoczne zajęcie przez drogowców trzech niewywłaszczonych działek na przebiegu planowanej obwodnicy. Dzięki temu mogli oni wykazać się prawem do wszystkich gruntów i otrzymać pozwolenie na budowę. Dwa tygodnie temu minister budownictwa odebrał im to prawo, uchylając listopadową decyzję wojewody.
Zdaniem niektórych prawników stawia to pod znakiem zapytania legalność budowy, na którą w lutym zgodził się wojewoda Bohdan Paszkowski.
- Inwestor nie dysponuje prawem do wszystkich gruntów, więc nie ma gwarancji, że będzie mógł wybudować obwodnicę - uważa radca prawny Magdalena Bar, reprezentująca organizacje pozarządowe, które od grudnia są współwłaścicielami spornych działek. Podkreśla, że hipotetycznie mogłoby dojść do sytuacji, w której w środku kilkunastokilometrowej inwestycji powstałaby nagle dziura.
Podobnego zdania jest rzecznik głównego inspektora nadzoru budowlanego, Danuta Kossobucka:
- Dysponowanie wszystkimi gruntami jest niezbędnym warunkiem do wydania pozwolenia na budowę - mówi. Zastrzega równocześnie, że nie zna wszystkich dokumentów związanych ze sprawą obwodnicy Augustowa. Inspektor, który jako jedyny jest władny cofnąć pozwolenie wojewody na budowę, po skardze organizacji pozarządowych zajął się tym problemem. Swój werdykt powinien ogłosić w kwietniu.
Minister budownictwa nie zajmował się legalnością pozwolenia na budowę obwodnicy, tylko sprawą zajęcia przez drogowców gruntów. Zrobił to po skardze nowych właścicieli, którzy zwracali uwagę, że nie poinformowano ich o wszczęciu procedury i nie dano możliwości wypowiedzenia się w tej kwestii. Minister zgodził się z tymi zarzutami i wysunął kilka innych. Jego zdaniem drogowcy, zwracając się o zajęcie działek, nie zadali sobie trudu, by dokładnie udokumentować, do czego są im potrzebne, nie przedstawili też harmonogramu prac.
To zamieszanie nie robi wrażenia na drogowcach, którzy podkreślają, że dla trzech działek procedurę wywłaszczeniową wszczęto już dawno temu - wobec poprzednich właścicieli.
- To problemy proceduralne. Traktujemy to w ten sposób: mamy prawo do dysponowania tymi gruntami - mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik generalnej dyrekcji dróg.
Podobnie do sprawy podchodzi Urząd Wojewódzki, według którego całe zamieszanie nie wstrzyma budowy. Urzędnicy wojewody zwrócili się do inwestora, by jeszcze raz wystąpił o zgodę na bezzwłoczne zajęcie gruntów, tym razem dokładnie motywując prośbę.
- Wojewoda rozpatrzy ten wniosek i jeżeli uzna, że spełnia wszystkie wymogi, to go podpisze - informuje Mirosław Piontkowski, rzecznik wojewody, mówiąc równocześnie, że decyzja ministra budownictwa nie zostanie przekazana głównemu inspektorowi nadzoru, bo dotyczy kwestii, w których nie był on stroną postępowania.
Pomimo to inspektor dowie się o braku praw do wszystkich gruntów - od organizacji pozarządowych skarżących tę decyzję. Mają one obowiązek przekazać mu wszelkie dokumenty, które mogą mieć związek ze sprawą.
- Decyzja ministra budownictwa trafi do inspektora w najbliższych dniach - mówi Małgorzata Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, jednego ze współwłaścicieli spornych działek. Podkreśla, że jeżeli wojewoda ponownie zgodzi się na bezzwłoczne zajęcie gruntów przez drogowców, to taką decyzję będą mogli podważać wszyscy ich właściciele.
- Zapoznamy się z argumentacją inwestora i wojewody i jeżeli uznamy, że znów są niezgodne z prawem, to będziemy skarżyć - zapowiada Znaniecka.
Mecenas Bar przypomina o dodatkowych komplikacjach, które Urząd Wojewódzki powinien wziąć pod uwagę - procesie Polski przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w sprawie obwodnicy Augustowa. W ubiegłym tygodniu wytoczyła go Komisja Europejska, zwracając się równocześnie o sądowy nakaz wstrzymania rozpoczętej miesiąc temu budowy.
Strona 2 z 4 • Wyszukiwarka znalaz�a 136 rezultat�w • 1, 2, 3, 4
Główna Inspekcja Pracy
Guzy mózgu pierwotne
Gożdzik brodaty
Gdyby głupota umiała latać
gdy się zwalniam z firmy
Gdzie jechac na Slowacje
jak aplikowac na doktorat
achtopol 2222czy warto2222
czy z afta mozna isc na wyrwanie zeba
scrackowane serwery cod2