Source: https://www.eporady24.pl/brak_kontaktu_ze_zwyciezca_aukcji_allegro,pytania,17,82,2276.html
Timestamp: 2020-07-12 04:03:27+00:00
Document Index: 80329254

Matched Legal Cases: ['art. 11', 'art. 17', 'art. 16', 'art. 11', 'art. 544', 'art. 535', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 544', 'Art. 544', 'art. 488', 'art. 454', 'art. 544', 'art. 701', 'art. 544', 'art. 7', 'art. 8', 'art. 7', 'art. 544', 'art. 286', 'art. 503', 'art. 5055', 'art. 544', 'art. 34', 'art. 5052', 'art. 28', 'art. 29', 'art. 544']

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 18.05.2010
Jestem osobą fizyczną, wystawiłem przedmiot na Allegro . Aukcję (licytację) wygrał pewien pan (nie firma), z którym teraz nie mogę się skontaktować. W opisie aukcji zaznaczone było, że wysyłka przedmiotu nastąpi dopiero po wpłacie należności na konto (licytacja doszła do 900 zł). Czy mogę jakoś wyegzekwować odszkodowanie od kupującego? Co powinienem zrobić? Może wnieść pozew do sądu?
Wbrew pozorom sprawa (na pierwszy rzut oka banalna) jest dość skomplikowana.
Najważniejsze jest określenie, w jakim charakterze występują strony umowy sprzedaży. Możemy mieć tutaj następujące sytuacje:
1. przedsiębiorca – przedsiębiorca
2. przedsiębiorca – konsument
Wówczas jeśli to kupujący jest konsumentem, a sprzedawca przedsiębiorcą (np. osoba prowadząca sklep internetowy czy osoba, która sprzedaje na allegro bardzo dużą ilość przedmiotów), to konsument jest bardzo silnie chroniony, w szczególności przez ustawę z 02.03.2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271), która zawiera specyficzne regulacje chroniące konsumenta w przypadku umów zawieranych na odległość (a więc również za pośrednictwem serwisu allegro), w szczególności zakaz przedpłat (art. 11 ustawy) – „umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia”. Przepisy tej ustawy mają charakter bezwzględny, co znaczy, że nawet regulacje zawarte w Regulaminie Allegro czy ustalenia sprzedawcy nie mogą wyłączyć ochrony konsumenta (art. 17 ustawy).
Przepisów tej ustawy nie stosuje się jednak do umów sprzedaży z licytacji (art. 16 ust. 1 pkt 10). Nawet jeśli przyjąć, iż byłby Pan przedsiębiorcą, a kupujący konsumentem, to biorąc pod uwagę, iż była to aukcja bez „Kup teraz”, przepisów tej (niekorzystnej naturalnie) ustawy dla sprzedających nie stosuje się (na marginesie – przepis art. 11 o zakazie przedpłat jest martwy i niestosowany w praktyce). Jest jednak art. 544 Kodeksu cywilnego, o czym niżej.
3. trzecia sytuacja – gdy żadna ze stron nie jest przedsiębiorcą (jest to tzw. obrót powszechny)
Z tego, co Pan pisze, taka sytuacja występuje w tej sprawie. Nie ma wówczas żadnych szczególnych przepisów, należy zatem odwołać się do ogólnych przepisów Regulaminu Allegro oraz (w sytuacji gdy regulamin nie zawiera regulacji wdanej sprawie) – Kodeksu cywilnego (w skrócie „K.c.”).
Niewątpliwe w wyniku wygrania aukcji dochodzi do zawarcia pomiędzy stronami umowy sprzedaży towaru. Zgodnie z art. 535 K.c. przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 Regulaminu Allegro w przypadku trybu „licytacyjnego” zawarcie umowy następuje z chwilą udzielenia przybicia (jak zresztą w normalnej aukcji) – przez umieszczenie w odpowiednich zakładkach na Kontach Sprzedającego i Kupującego informacji o zakończeniu aukcji uzupełnionej o wskazanie zwycięzcy. Przybicie nie następuje wyjątkowo, jeśli powyższa informacja wygenerowana zostanie w trakcie wskutek awarii lub błędu technicznego. Nie jest natomiast chwilą przybicia potwierdzenie o zakończeniu aukcji wysłane drogą e-mail (lub opcjonalnie poprzez inne środki komunikacji elektronicznej) – ma one charakter wyłącznie informacyjny. Wyjątkowo jeśli ważność umowy zależy od spełnienia szczególnych wymagań przewidzianych przepisami prawa (forma pisemna), to wówczas umowa ma jedynie charakter umowy przedwstępnej, niemniej kontrahenci i tak mogą dochodzić zawarcia umowy (art. 7 ust. 3).
W Pana wypadku mieliśmy do czynienia z licytacją; jak rozumiem, była to sprzedaż towaru, dla którego prawo nie wymaga żadnej szczególnej formy (pisemnej), zatem doszło do zawarcia umowy z chwilą udzielenia przybicia.
Niezwłocznie po udzieleniu przybicia Kupujący i Sprzedający otrzymują informacje o kontrahencie obejmujące następujące dane zawarte na jego koncie: imię, nazwisko, adres e-mail, nr telefonu, adres. Zgodnie z art. 7 ust. 6 Sprzedający i Kupujący powinni nawiązać kontakt nie później niż w terminie 7 dni od przybicia.
Natomiast jeśli chodzi o pozostałe obowiązki Sprzedawcy i Kupującego, to dalszy tok regulują przepisy Kodeksu cywilnego.
Najważniejszym przepisem jest art. 544 § 1 K.c., według którego:
Art. 544. [Chwila wydania] § 1. „Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju.
W umowie sprzedaży zwykle jest tak, iż świadczenia powinny być spełnione równocześnie (art. 488 K.c.). W zwykłym sklepie jest to proste – kupujący płaci cenę, a sprzedawca wydaje mu towar. Natomiast przy sprzedaży na odległość powstaje problem, ponieważ dokonanie sprzedaży wiąże się z udziałem osoby trzeciej (przewoźnika – np. firmy kurierskiej) w dostarczeniu rzeczy kupującemu.
Przepis ten ma zatem zastosowanie w umowach na odległość, jeśli „zgodnie z treścią umowy rzecz ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia”. Miejsce spełnienia świadczenia może być oznaczone w umowie (ściślej: w warunkach aukcji), może też wynikać z istoty zobowiązania, w przeciwnym wypadku miejscem spełnienia świadczenia niepieniężnego (wydania towaru) jest miejsce zamieszkania lub siedziby dłużnika (sprzedawcy) w chwili powstania zobowiązania (art. 454 K.c.). Rzecz natomiast ma być przesłana kupującemu do jego miejsca zamieszkania, zatem do miejsca, które „nie jest miejscem spełnienia świadczenia”.
W takim wypadku, zgodnie z § 2, obowiązek zapłaty ceny powstaje dopiero po umożliwieniu kupującemu zbadania rzeczy, a więc nie w momencie wydania rzeczy przez sprzedawcę przewoźnikowi (wysyłki – bo wtedy rzecz do kupującego jeszcze w ogóle nie dotarła) ani nawet z chwilą wydania rzeczy przez przewoźnika (bo kupujący musi mieć możliwość zbadania rzeczy – jeśli dojdzie do niego przesyłka, to powinien ją otworzyć i zbadać i dopiero wtedy zapłacić).
W umowie na odległość zawartej pomiędzy osobami, które nie są przedsiębiorcami, jeśli towar ma być przesłany kupującemu, ma on obowiązek zapłacić cenę dopiero po dostarczeniu mu towaru i możliwości zbadania go.
Przepis art. 544 ma charakter dyspozytywny, co oznacza, że można zastrzec inaczej. W szczególności sprzedawca, czyli Pan, może zastrzec w warunkach aukcji (opisie aukcji), iż najpierw wymagana jest zapłata pieniędzy, a dopiero z chwilą zaksięgowania wpłaty następuje wysyłka. W takim wypadku bowiem „organizator od chwili udostępnienia warunków, a oferent [licytujący] od chwili złożenia oferty zgodnie z ogłoszeniem [opisem] aukcji są obowiązani postępowania zgodnie z postanowieniami ogłoszenia, a także warunków aukcji″ (art. 701 § 4 K.c.).
Jeśli w opisie aukcji takie zastrzeżenie się znalazło (iż najpierw trzeba dokonać wpłaty, a potem dopiero następuje wysyłka), to wówczas art. 544 K.c. nie ma zastosowania.
Jeśli miał Pan takie zastrzeżenie w opisie aukcji, to może Pan dochodzić zapłaty.
W powyższej sprawie jest jeszcze jeden istotny fakt – kupujący nie tyle odmawia samej zapłaty za towar, ile w ogóle nie kontaktuje się ze sprzedawcą. Narusza zatem obowiązek wynikający z art. 7 ust. 6 Regulaminu Allegro (który mówi o obowiązku kontaktu w ciągu 7 dni). Tego obowiązku oczywiście może Pan dochodzić, tyle że co z tego, iż kupujący skontaktuje się z Panem, skoro i tak będzie musiał Pan wysłać towar, a dopiero potem kupujący będzie miał obowiązek zapłacić (chyba że, o czym już pisałem, w opisie aukcji zastrzegł Pan inaczej).
Tak to wygląda w teorii. Natomiast w praktyce ma Pan następujące możliwości:
Poinformować allegro o tym stanie rzeczy wraz ze wskazaniem kupującego – allegro może zawiesić konto temu użytkownikowi; na podstawie art. 8 ust. 4 Regulaminu – który przewiduje możliwość zawieszenia Konta Użytkownikowi, który narusza postanowienia Regulaminu. Podkreślam jeszcze raz, iż naruszenie Regulaminu nie polega na tym, iż Kupujący odmawia zapłaty, takiego obowiązku bowiem dopóki nie otrzyma towaru, nie ma (chyba że zastrzegł Pan w opisie aukcji inaczej), tylko na tym, iż odmawia kontaktu z Panem (art. 7 ust. 6 Regulaminu).
Wysłać e-maila do użytkownika z zagrożeniem podjęcia powyższych działań (oczywiście art. 544 K.c. – niezbyt dla Pana korzystnego – nie musi Pan powoływać).
Powiadamianie organów ścigania jest zbędne – trudno bowiem wskazać, jakiego przestępstwa miałby się dopuścić kupujący, w szczególności nie jest to przestępstwo oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego), ponieważ polega ono na zmuszeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, Pan natomiast jeszcze niczym nie rozporządził (nie wysłał towaru).
Co do pozwu sądowego – może Pan próbować. Sprawy o roszczenia wynikające z umów, jeśli wartość przedmiotu sporu nieprzekracza 10 000 zł, są rozpoznawane w trybie postępowania uproszczonego. Jeśli ponadto dochodzi Pan roszczenia pieniężnego, to sąd wyda nakaz zapłaty (bez przeprowadzania rozprawy), w którym nakaże pozwanemu, aby zapłacił Panu żądaną kwotę wraz z odsetkami i kosztami postępowania w terminie 14 dni od doręczenia nakazu albo wniósł w tym czasie sprzeciw. Wiele osób nie potrafi sporządzić sprzeciwu, a nawet jeśli to robią, to często niewłaściwie. Zgodnie z art. 503 § 1 w związku z art. 5055 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego pozwany w sprzeciwie powinien przedstawić pod rygorem utraty możliwości powoływania ich w dalszym postępowaniu wszystkie zarzuty, okoliczności faktyczne i wnioski dowodowe. Jeśli pozwany (kupujący) nie powoła więc sam zarzutu z art. 544 K.c., to sąd nie weźmie tego pod uwagę i wyda wyrok zasądzający żądaną kwotę od kupującego. Pozew wnosi się do sądu właściwego dla Pana miejsca zamieszkania (pozew o zapłatę z umowy można wnieść przed sąd miejsca zamieszkania wierzyciela, art. 34 Kodeksu postępowania cywilnego). Pozew należy wnieść na urzędowym formularzu (art. 5052). Opłata od pozwu w postępowaniu uproszczonym dla roszczeń do 2000 zł wynosi 30 zł (art. 28 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Jeśli nie wie Pan, jakie są dane kupującego (imię, nazwisko i adres – a te musi Pan podać w pozwie), to należy złożyć do allegro wniosek o udostępnienie danych osobowych ze zbioru na podstawie ustawy z 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133, poz. 883). Zgodnie z art. 29 ust. 2 tej ustawy administrator danych powinien udostępnić dane osobowe, jeśli wnioskodawca w sposób wiarygodny uzasadni potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Dane osobowe udostępnia się na pisemny, umotywowany wniosek. Wniosek ten powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie. Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione.
Podsumowując – składa Pan do allegro pisemny wniosek (pocztą) ze wskazaniem danych identyfikacyjnych nieuczciwego kupująceg. Następnie, gdy uzyska Pan dane, powinien Pan zwrócić się do Biura Adresowego z zapytaniem, czy dane i adres się zgadzają.
Najlepszym wyjściem jest wyraźne zastrzeganie w opisie aukcji, iż wysyłka towaru następuje dopiero po zaksięgowaniu wpłaty na koncie. Wtedy zapłaty można skutecznie dochodzić. Jeśli tego nie zastrzeżono, to kupujący może podnieść zarzut z art. 544 § 1 K.c.
A co jeśli jest dwóch fizycznych na Allegro to norma ktoś wyciąga z domu jakąś rzecz i sprzedaje konsumentów jest więcej niz przedsiębiorców
Zamówiłam w sklepie internetowym zabawki do pokoju dziecięcego. Od razu zapłaciłam za zamówienie (kilkaset złotych), jednak do tej pory nie otrzymałam przesyłki. Kilkanaście razy kontaktowałam się ze sklepem (telefonicznie i mejlowo), jednak sprzedawca najpierw twierdził, że zamówienie jest już goto