Source: https://kadry.infor.pl/kadry/ubezpieczenia/emerytury_i_renty/692875,4,Wyrok-SN-z-dnia-25-listopada-2004-r-sygn-I-UK-1704.html
Timestamp: 2018-09-19 04:11:38+00:00
Document Index: 68995656

Matched Legal Cases: ['K 17/04 ', 'art. 18', 'art. 23', 'art. 70', 'art. 70', 'art. 70', 'art. 27', 'art. 28', 'art. 565', 'art. 70', 'art. 60']

Wyrok SN z dnia 25 listopada 2004 r. sygn. I UK 17/04 - Strona 4 - Emerytury i renty - Ubezpieczenia - Infor.pl
Sąd Najwyższy w składzie orzekającym podziela trafność krytyki skierowanej przeciwko traktowaniu wspólności małżeńskiej jako stanu faktycznego, w związku z czym - zważywszy, że istotnymi elementami tej wspólności są także liczne prawa i obowiązki o charakterze pozamajątkowym, tworzące instytucję małżeństwa oraz wyczerpujące jego cele i sens jako związku osobistego kobiety i mężczyzny, znajdującego się pod ochroną i opieką państwa (art. 18 Konstytucji oraz art. 23 i nast. k.r.o.) -wyraża pogląd, iż omawiana wspólność, będąca prawnym skutkiem zawarcia małżeństwa, nie ustaje, gdy jedynie faktyczne więzi łączące małżonków, w szczególności fizyczna i duchowa są słabe, a składające się na instytucję małżeństwa powinności niewykonywane, czyli wówczas, gdy dochodzi do tzw. faktycznej separacji małżonków. Wspólność trwa zatem tak długo, jak długo istnieje małżeństwo i ustaje dopiero w wyniku unieważnienia małżeństwa albo orzeczenia rozwodu lub separacji.
Stanowisko odmienne, wyrażane w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie znajduje dostatecznego oparcia w prawie, jak też jest nie do pogodzenia z brzmieniem art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej, z którego a contrario jasno wynika, że stwierdzenie niepozostawania wdowy we wspólności małżeńskiej jest możliwe tylko wówczas, gdy ma ona ustalone wyrokiem lub ugodą sądową prawo do alimentów. Jest to takie samo wymaganie, jakie ustawa stawia przed małżonką rozwiedzioną więc ustalanie istnienia jakiejkolwiek więzi między małżonkami, zwłaszcza tylko uczuciowej, w braku zasądzonych wyrokiem lub uzgodnionych w ugodzie sądowej alimentów ze strony męża prowadzi do wniosku, którego nie można pogodzić z alimentacyjnym charakterem renty rodzinnej, w doktrynie tłumaczonym jako świadczenie zaspokajające utratę żywiciela.
Przepis art. 70 ust. 3 stanowi logiczną całość; o niepozostawaniu wdowy we wspólności małżeńskiej można orzec tylko wówczas, gdy ma ona ustalone prawo do alimentów. Tylko tak możliwe jest uściślenie definicji „pozostawania we wspólności małżeńskiej”, bez potrzeby kontynuowania błędnego jej wiązania z uczuciami małżonków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1997 r., II UKN 141/97, OSNAPiUS 1998 nr 2, poz. 61, z dnia 23 maja 2000 r., II UKN 552/99, OSNAPiUS 2001 nr 22 poz. 673), a także bez dokonywanej co najmniej praeter legem wykładni negującej konieczność istnienia wyroku alimentacyjnego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1995 r., II URN 13/95, OSNAPiUS 1995 nr 22, poz. 281 i z dnia 22 stycznia 1993 r., II URN 61/92, OSNCP 1994 nr 3, poz. 68). W tej kwestii trzeba podnieść, że wydanie - wymaganego w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej -wyroku zasądzającego alimenty między małżonkami (także zawarcie ugody sądowej) było w chwili wejścia w życie ustawy emerytalnej dopuszczalne tylko w wypadku orzeczenia rozwodu, a więc po uprzednim stwierdzeniu całkowitego i trwałego rozkładu pożycia. Z wyrokiem alimentacyjnym nie można było zrównywać - nie można zresztą czynić tego także obecnie - orzeczenia dotyczącego spełniania przewidzianego w art. 27 k.r.o. obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, gdyż mimo braku w tym zakresie jednolitości poglądów doktryny, obowiązek ten, choć wskazuje pewne podobieństwo do obowiązku alimentacyjnego, jest instytucją odrębną i odmienną. Oczywiście, z tych samych przyczyn, a także z przyczyn natury procesowej, nie można przypisywać cech wyroku alimentacyjnego postanowieniu podejmowanemu przez sąd w trybie postępowania nieprocesowego na podstawie art. 28 k.r.o. (art. 565 k.p.c; por. także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1971 r., III CZP 96/70, OSNCP 1971 r. nr 11, poz. 192). W konsekwencji, skoro na gruncie prawa pozytywnego wyrok zasądzający alimenty, a więc w przedmiocie, o którym mowa w art. 70 ustawy emerytalnej, mógł zapaść wyłącznie w drodze powództwa małżonka rozwiedzionego (art. 60 k.r.o.), za bezzasadne i nie znajdujące ustawowego oparcia należy uznać podejmowanie oceny uprawnień wdowy przez odwoływanie się do niezdefiniowanego ustawowo stanu faktycznego separacji, wykładanego w orzecznictwie jako przeciwieństwo prawidłowo funkcjonującego małżeństwa.