Source: http://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-363-naprawienie-szkody&text_id=Wyrok_Sadu_Rejonowego_w_Warszawie_z_dnia_13_lutego_2009_roku__sygn__akt_I_C_398_07__niepublikowany&id=20125
Timestamp: 2017-07-24 14:43:01+00:00
Document Index: 51982963

Matched Legal Cases: ['art. 436', 'art. 435', 'art. 436', 'art. 415', 'art. 415', 'art. 34', 'art. 19', 'art. 415', 'art. 361', 'art. 363', 'art. 363', 'art. 481', 'art. 817', 'art. 14', 'art. 100']

Sąd Rejonowy dla Warszawy - Żoliborza w Warszawie Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2009 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa ... przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń o zapłatę
1. zasądza od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń
na rzecz powoda ... kwotę 4900,00 (cztery tysiące dziewięćset) złotych wraz ustawowymi odsetkami od dnia 10 sierpnia 2007 roku do dnia zapłaty;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 213,76 (dwieście trzynaście 76/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
... w dniu 8 października 2007 roku wniósł o zasądzenie od Towarzystwa Ubezpieczeń ... w kwoty 7000,00 złotych, jako odszkodowania za szkodę majątkową poniesioną w kolizji drogowej z ustawowymi odsetkami od 31 dnia od daty zgłoszenia szkody do dnia zapłaty, a także kosztami procesu.
Powód jako podstawę swojego żądania wskazał okoliczność, iż kolizja w której uszkodzeniu uległ stanowiący przez przedmiot jego własności pojazd, została spowodowana przez innego kierującego, objętego przez pozwanego obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów. Pozwany zaś uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił odszkodowanie tylko do kwoty 12725,00 złotych, podczas gdy koszt naprawy przedmiotowego samochodu wynosił kwotę o 5959,99 złotych wyższą.
... podniósł poza tym, że należy mu się także kwota 1040,01 złotych tytułem rekompensaty za ubytek wartości handlowej jego samochodu będący wynikiem przedmiotowej kolizji.
Pozwane towarzystwo ubezpieczeń wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu podnosząc, iż nie kwestionowało zasady swojej odpowiedzialności, a jedynie zaprzecza wielkości obowiązku gwarancyjnego. Wyjaśniło przy tym, że zakwalifikowało szkodę poniesioną przez powoda jako całkowitą albowiem naprawa jego samochodu byłaby ekonomicznie nieuzasadniona i nieopłacalna, a zatem wypłacono powodowi kwotę odpowiadającą różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed kolizją a wartością pozostałości. Towarzystwo Ubezpieczeń ... ponadto zauważyło, że zarówno program Infoekspert oraz stowarzyszenie rzeczoznawców samochodowych nie przewidują możliwości powstania i wyrównania ubytku przy ustalaniu odszkodowania za szkody całkowite.
Pismem z dnia 23 grudnia 2008 roku powód, powołując się na przeprowadzoną w sprawie opinię biegłego, rozszerzył powództwo o kwotę 2998,45 złotych.
W dniu 10 czerwca 2007 roku jadąc w Warszawie... prowadził stanowiący przedmiot jego własności samochód Skoda Fabia.
W tym samym czasie prowadząc samochód Fiat Panda ulicą w przeciwnym kierunku poruszał się i który zamierzał skręcić w lewo. Wykonując ten manewr nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu przez co doszło do uderzenia samochodu Skoda Fabia w lewą tylną część. Doprowadziło to do poślizgu tego pojazdu, który w wyniku tego uderzył w słup latarni ulicznej prawą częścią po czym odbił się od niej.
Opisana kolizja spowodowała w samochodzie Skoda Fabia uszkodzenia: wszystkich drzwi bocznych, podłogi, słupów środkowego i przedniego - prawych, progu prawego, dachu, wykładziny dachu, szyby przedniej, amortyzatora tylnego lewego, tarczy przedniego lewego koła, tarczy kół tylnych, lusterka prawego przedniego i osprzętu drzwi bocznych przednich prawych.
... nie przeprowadził naprawy samochodu Skoda Fabia i sprzedał go w stanie uszkodzonym za kwotę 8700,00 złotych.
Wskazany wyżej samochód Skoda Fabia przed kolizją miał wartość rynkową w kwocie 26100,00 złotych.
... właściciel samochodu Fiat Panda w dniu 10 czerwca 2007 roku był stroną umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego z Towarzystwem Ubezpieczeń.
W wyniku opisanego wyżej zdarzenia drogowego żadna z osób nie odniosła obrażeń ciała.
... pismem które wpłynęło za pośrednictwem Towarzystwa Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w Warszawie do Towarzystwa Ubezpieczeń w dniu 9 lipca 2007 roku zgłosił szkodę zaistniałą kolizji spowodowanej samochodem prowadzonym przez ... .
Pozwane towarzystwo ubezpieczeniowe po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego przyznało i wypłaciło ostatecznie odszkodowanie w wysokości 12500,00 złotych tytułem różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed szkodą (26.100,00 złotych), a wartością pozostałości (13.600,00 złotych), a także kwotę 225,00 złotych tytułem zabezpieczenia pojazdu.
Sąd powyższy stan faktyczny ustalił między innymi w oparciu o złożone do akt sprawy dokumenty w zawarte w aktach likwidacyjnych pozwanego.
Istotne przy dokonywaniu ustaleń w sprawie jest niezaprzeczone przez nikogo w postępowaniu twierdzenie powoda co do faktu sprzedaży samochodu w stanie nienaprawionym za cenę 8700,00 złotych. Podkreślić przy tym trzeba, iż Sąd na rozprawie w dniu 11 lipca 2008 roku zobowiązał powoda do podania danych nabywcy pojazdu, czego nie wykonał w zakreślonym terminie. Owo uchybienie, jak również brak staranności skutkujący nie odnalezieniem dokumentu umowy (vide oświadczenie z dnia 22 grudnia 2008 roku), w obliczu trwającego sporu dotyczącego przedmiotowego samochodu, obciąża powoda, w szczególności jeśli chodzi o niemożność ustalenia niższej niż 8700,00 złotych ceny zbycia samochodu uszkodzonego.
Niemniej jednak zważywszy na twierdzenia stron i stwierdzając, istotą sprawy pozostaje w zasadzie wyłącznie ustalenie wysokości szkody powstałej w związku z uszkodzeniem pojazdu mechanicznego - Sąd uznał, za zasadniczy dowód dla rozstrzygnięcia sprawy opinię biegłego sporządzoną w toku niniejszego postępowania. Nie pozostaje bowiem w żadnym stopniu wątpliwe, iż dla oceny tejże okoliczności, w tym weryfikacji innych źródeł dowodowych, wymagane są wiadomości specjalne, którymi nie dysponuje Sąd jak i strony postępowania.
Z tego też względu i wobec wniosku pozwanego został dopuszczony wskazany wyżej dowód, który to został przeprowadzony w oparciu o opinię sporządzoną przez ... .
Sąd w pierwszej kolejności poddał ją analizie, którą oparł na kryteriach zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomem wiedzy opiniującego, podstaw teoretycznych opinii oraz stopniem stanowczości wyrażonych w niej wniosków (post. SN z 7.11.2000 r. ICKN 1170/98, OSNC z 2001 r. Nr 4. poz. 64).
I tak Sąd zważył, że nie można było jej w żadnym wypadku zarzucić rażącego naruszenia zasad logiki i oparcia się na twierdzeniach sprzecznych z wiedzą powszechną. Konkluzja wynikająca z opisanej opinii, podtrzymanej w toku uzupełniającego przesłuchania biegłego, w sposób jednoznaczny i kategoryczny formułowała odpowiedź na pytanie postawione w postanowieniu o jej dopuszczeniu, stanowiące przy tym kluczowe rozstrzygnięcie w sprawie.
To wszystko spowodowało, iż Sąd uznał opinię Stanisława K. wyrażoną pisemnie i uzupełnioną w toku przesłuchania na rozprawie jako dowód kluczowy w sprawie i wedle niego ocenił dowody w postaci dokumentów zawartych w aktach szkody oraz powziął wnioski co do stanu faktycznego sprawy, na podstawie których dokonał jej prawnego rozstrzygnięcia.
Jednakże bacząc na ustalony fakt zbycia spornego pojazdu w stanie uszkodzonym kluczowym elementem opinii pozostało ustalenie wartości wyjściowej tego samochodu tj. sprzed zaistnienia przedmiotowej szkody. Kwota ta była zbieżna z ustaleniami pozwanego dokonanymi w postępowaniu likwidacyjnym, jak również nie została w żaden sposób zakwestionowana przez powoda.
Powództwo ... zasługuje w części na uwzględnienie.
Samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody zgodnie z art. 436 § 1 k.c., ponosi odpowiedzialność przewidzianą art. 435 k.c., w myśl którego prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Odpowiedzialność w takim zakresie, gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, ponosi posiadacz zależny.
Jednakże z mocy § 2 art. 436 k.c. w przypadku zderzenia się mechanicznych środków komunikacji naprawienie szkody pomiędzy posiadaczami tych pojazdów następuje na zasadach ogólnych, tj. przede wszystkim wynikającym z art. 415 k.c. kreującym odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadzie winy. W niniejszej sprawie ten reżim odpowiedzialności deliktowej miał zastosowanie.
Opierając się na przesłankach obowiązku naprawienia szkody wynikającym z art. 415 k.c. oraz biorąc pod uwagę stan faktyczny sprawy, Sąd zważył, iż co zresztą nie było w sprawie kwestionowane, że szkoda w samochodzie powoda została spowodowana z winy kierującego pojazdem Fiat Panda, którego posiadacz objęty był obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego na podstawie umowy zawartej z pozwanym.
Na podstawie art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) odszkodowanie z ubezpieczenia obowiązkowego posiadaczy pojazdów przysługuje jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem pojazdów szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.
W myśl art. 19 ust. 1 powołanej ustawy uprawniony do odszkodowania za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu, za którą odpowiedzialność cywilna objęta jest ubezpieczeniem obowiązkowym, może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.
Opierając się zaś na przesłankach obowiązku naprawienia szkody wynikającym z art. 415 k.c., zasadzie związku przyczynowego jako przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej wynikającej z art. 361 k.c. oraz biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, Sąd zważył, iż bezsporna była zasada odpowiedzialności T.U.
... za szkodę, którą spowodował objęty jako kierujący samochodem Fiat Panda ubezpieczeniem obowiązkowym posiadaczy pojazdów w zakresie odpowiedzialności cywilnej.
Stosownie do art. 363 k.c. poszkodowany ma prawo do wyboru sposobu naprawienia szkody poprzez przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.
Szkodą jest zaś powstała wbrew woli poszkodowanego różnica pomiędzy obecnym jego stanem majątkowym i a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, jest nią zatem utrata lub zmniejszenie aktywów bądź powstanie lub zwiększenie pasywów osoby poszkodowanej.
Zachowanie zaś powoda po zaistniałej szkodzie tj. sprzedaż pojazdu w stanie nienaprawionym w sposób istotny ukształtowało jego sytuację jako poszkodowanego. Fakt ten bowiem oznacza, iż ... nie ma nawet potencjalnej możliwości restytucji technicznej, użytkowej i ekonomicznej spornego samochodu, do czego o ile nie postąpił by w powyższy sposób, co do zasady miałby prawo. W tej sytuacji wobec nie powoływania się przez powoda na inne okoliczności, jak np. potrzeba wynajmu auta zastępczego, nieprzekraczalną wysokość odszkodowania może stanowić wartość samochodu Skoda sprzed kolizji tj. 26.100,00 złotych. Pamiętać bowiem trzeba, że stan majątku poszkodowanego (a w analizowanej sprawie opiewa on właśnie na kwotę 26.100,00 złotych), niezakłócony zdarzeniem ubezpieczeniowym, wyznacza rozmiar należnego odszkodowania (z uzasadnienia post. SN z 12.01.2006 r. III CZP 76/05, Legalis).
Przyjęcie stanowiska zgodnego w całości z żądaniem powoda, w ustalonym w powyższy sposób stanie faktycznym, prowadziłoby do sytuacji, iż ... mając składnik majątkowy o wartości wyjściowej 26.100,00 złotych, na skutek analizowanego zdarzenia za które odpowiedzialność ponosi pozwany, ostatecznie uzyskał by wartość 31199,00 złotych (12.500,00 tytułem wypłaconego dotychczas odszkodowania + 8.700,00 tytułem uzyskanej ceny za sprzedaż uszkodzonego samochodu + 9999,00 tytułem dochodzonego odszkodowania obejmującego koszty naprawy i utraty wartości handlowej pojazdu). Taki zaś wynik oznaczałby przekroczenie odpowiedniej sumy pieniężnej przewidzianej art. 363 § 2 k.c. i nieuzasadnione wzbogacenie powoda. Jeszcze raz podkreślić wypada, iż powyższe rozważanie nie miałoby miejsca w przypadku dokonania naprawy spornego samochodu przez ...bądź chociażby w sytuacji, gdyby pojazd ten nadal stanowił przedmiot jego własności, przez co miałby on potencjalną możliwość zlecenia jego naprawy.
W konsekwencji należne ... odszkodowanie winno być wyliczone w sposób następujący: 26.100,00 złotych (jako wartość wyjściowa), pomniejszone o kwotę 12.500,00 złotych (tytułem wypłaconego dotychczas odszkodowania) oraz o kwotę 8.700,00 złotych (tytułem uzyskanej ceny za sprzedaż uszkodzonego samochodu), co w efekcie daje kwotę 4900,00 złotych.
Sąd dokonując powyższych wyliczeń nie uwzględnił wypłaconej powodowi kwoty 225,00 złotych tytułem zabezpieczenia pojazdu, albowiem strony co do niej nie toczyły sporu, a samo określenie podstawy faktycznej tej zapłaty wskazuje, iż nie dotyczyła ona bezpośrednio wartości samochodu, ani kosztów jego naprawy, a wynikała z okoliczności dodatkowych związanych z omawianą kolizją, które w sposób naturalny mogły jej towarzyszyć jak przewóz rozbitego samochodu z miejsca zdarzenia, czy jego przechowywanie na strzeżonym parkingu.
Sąd zasądził zatem na rzecz ... kwotę 4900,00 złotych tytułem należności głównej.
Natomiast w zakresie odsetek dochodzonych przez niego Sąd zważył, iż zgodnie z art. 481 § 1 k.c. wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia. Stosownie natomiast do art. 817 § 1 k.c. i art. 14 ust. 1 powołanej wyżej ustaw - zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni licząc od złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Bacząc zaś, iż pozwany nie zakwestionował zasady i zakresu roszczenia odsetkowego - Sąd kierując się treścią pozwu i dokumentów zawartych w aktach szkody, także i w tym zakresie udzielił ochrony prawnej żądaniu i od dnia 10 sierpnia 2007 roku, bacząc, że zgłoszenie szkody nastąpiło w dniu 9
O kosztach postępowania Sąd orzekł na mocy art. 100 k.p.c., rozdzielając je stosunkowo pomiędzy stronami. Ustalił przy tym, że wygrał niniejszą sprawę w 48 %. Poniósł przy tym koszty w łącznej kwocie 2562 złote (tj. 1217,00 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, 345,00 złotych tytułem wydatków na wynagrodzenie biegłego oraz 500,00 złotych tytułem opłaty od pozwu. Natomiast pozwane towarzystwo ubezpieczeń z tytułu uczestniczenia w niniejszej sprawie poniosło koszt 2062,00 złote odpowiadające wynagrodzeniu pełnomocnika procesowego i wydatków na wynagrodzenie biegłego. Tak więc suma kosztów w sprawie wyniosła kwotę 4624 złote. Zatem Towarzystwo Ubezpieczeń winno zwrócić powodowi równowartość 48 % tej kwoty pomniejszoną o poniesione przez nie koszty, a więc kwotę 213,76 złotych.