Source: https://forum.spp-polanka.org/topic/819-v-konferencja-pszczelarska-w-kielcach/page/2/
Timestamp: 2020-04-03 20:26:39+00:00
Document Index: 25847593

Matched Legal Cases: ['Art.21', 'art. 33', 'Art.2', 'Art.33', 'art. 34', 'art. 34', 'art. 8', 'art=230']

V Konferencja Pszczelarska w Kielcach - strona 2 - Forum - Forum POLANKA
V Konferencja Pszczelarska w Kielcach
dodany przez Pszczółka Agata, 15 Marca 2019 w Forum
37 postów w tym temacie
3006 odpowiedzi
Pszczoła jako dobro ogólnonarodowe i zwierzę gospodarskie będące rzeczą, której to rzeczy niszczenie nie jest wykroczeniem ściganym z urzędu z powodu niskiej szkodliwości społecznej czynu.
2.W sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.
Art.21.Zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu, z wyjątkiem tych, o których mowa w art. 33a ust. 1
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19971110724/U/D19970724Lj.pdf
Zwierzęta mające szczęście mieć kręgosłup:
Art.2.Zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu Państwa. (ściganie z urzędu - moje pogrubienie i ten dopisek)
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19951470713/U/D19950713Lj.pdf
Licencja na zabijanie zwierząt bebe - szkodników (bez określonej definicji i kręgosłupa), np. szczurów, wszy, tasiemców, warrozy, słodyszka, stonki
Art.33a.1. W przypadku gdy zwierzęta stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka, w tym gospodarki łowieckiej, dopuszcza się podjęcie działań mających na celu ograniczenie populacji tych zwierząt
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20040690625/U/D20040625Lj.pdf
Pasieka (też) jako rejestrowany w weterynarii podmiot nadzorowany:
Nasze poszukiwanie jakiejkolwiek konkretnej treści stojącej za przepisem art. 34a ustawy o ochronie zwierząt, kończy się niepowodzeniem. Najpierw brakuje w nim określenia podmiotu nadzorowanego, a gdy go w końcu znajdujemy w trzeciej z kolei ustawie to okazuje się, że tam przedmiotem jak i celem nadzoru jest coś zupełnie innego niż w przepisach o ochronie zwierząt.
Przepis art. 34a zawiera treść pozorną, wymierzoną w praktyce przeciw stosowaniu przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Gdy do przestpstw przeciw ochronie zwierząt dochodzi w związku z działalnością tzw. nadzorowaną, organy ścigania kierują się konkretnymi wynikami nadzoru, które mogą być prawdziwie pozytywne, pomimo przestępstwa przeciw ochronie zwierząt. Na przykład, nieuzasadnione uśmiercanie zwierząt nie narusza ich zdrowia - w rozumieniu prawa weterynaryjnego, a znęcanie się nad zwierzęciem nie musi powodować zagrożenia dla zdrowia publicznego. Gdy do przestępstw dochodzi poza zakresem działalności nadzorowanej, tym bardziej Inspekcja może twierdzić, że z jej - jedynie kompetentnego - punktu widzenia nie doszło do naruszenia przepisów o ochronie zwierząt. W szerszym aspekcie, służy to sprowadzaniu prawa ochrony zwierząt do prawa weterynaryjnego, co przy zasadniczej rozbieżności dóbr chronionych oznacza w praktyce zanegowanie humanitarnej ochrony zwierząt na rzecz ochrony rynku zwierząt.
Warto wskazać też, że nadzór weterynaryjny, w zakresie działalności nie wymagającej decyzji o spełnieniu wymagań a tylko zgłoszenia do nadzoru (w tym schronisk dla zwierząt), ma w praktyce charakter fakultatywny. Jest to dziwaczny nadzór "na życzenie", bo Inspekcja warunkuje podjęcie czynności nadzorczych od otrzymania zgłoszenia ze strony zainteresowanego tym podmiotu. Praktyka taka opiera się na błędnej interpretacji art. 8 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Mówi on o podejmowaniu środków nadzoru "w przypadku stwierdzenia, że przy prowadzeniu działalnosci nadzorowanej (...) są naruszone wymagania weterynaryjne". Termin "działalność nadzorowana" ograniczany jest błędnie do podmiotów, które się zgłosiły do rejestracji, podczas gdy ustawowe znaczenie dotyczy podmiotów faktycznie działających w przedmiotowym zakresie.
http://www.boz.org.pl/slownik/nadzor.htm
Nie ma potrzeby rejestrowania pasieki 100 ulowej, jeżeli nie wprowadza się do obrotu miodu. W Trzebnicy nie wiadomo dlaczego jest potrzeba:
https://www.e-bip.org.pl/upload/504.136326.pdf
Zwierzęta gospodarskie, wszystkie z kręgosłupem oprócz pszczoły:
Wosk interesuje weterynarię jako produkt odzwierzęcy, natomiast węza już nie, bo to produkt przetworzony (WIW Poznań)
Aby prowadzić doświadczenia na pszczołach nie potrzeba zezwolenia Lokalnej Komisji Etycznej ds Doświadczeń na zwierzętach. Przynajmniej w rozumieniu Ustawy z dnia 15 stycznia 2015 r. o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych
Dzwoniłem, wyjaśniałem: https://up.lublin.pl/4236/
Pszczelarzu, jak ci się coś nie podoba, możesz legalnie, etycznie i anonimowo kolegę robinhuuda podpierdzielić weterynarzom nie wychodząc z domu :
https://interwencja.wetgiw.gov.pl:5443/
Porter345
Za wzięcie czynnego udziału w konferencji, i za zdanie relacji dla Pszczółki Agaty i Robinhuuda
Po przeczytaniu dwóch poniżej linkowanych artykułów na witrynie Bayera (wśród autorów wykładowca z Kielc - dr Próchnicki) doszedłem do wniosku, że zawierają one idee przedstawione w Kielcach przez niestrudzonego popularyzatora megakoncernowej chemii rolniczej. Oto główne wnioski:
Krzywdzimy firmę Bayer, producenta neoniko. Te nowej generacji niezwykle skuteczne trucizny do zabijania owadów przyczyniają się do ochrony pszczół, bo nie są wielokrotnie lane po polach jak dawniejsze, słabiej trujące, a aplikowane punktowo i jednorazowo w nasionko.
Firma Bayer jako jedyna odpowiedzialnie myśli cały czas o przyszłości ludzkości, zagrożeniu głodem z powodu postarzania się społeczeństw metodą ekspansji demograficznej i redukcji gruntów ornych. Powinniśmy jej, a nie politykom powierzyć przyszłość cywilizacji. Jeżeli chodzi o pszczoły, to przeżyją one tylko dzięki opiece ze strony firmy Bayer.
W rdzeniu UE panuje głupota i brak odpowiedzialności. Rządzi Tusk, a to nieodpowiedzialny człowiek . Zabroniono stosowania neoniko i tylko minister Ardanowski i prof. Chorbiński rozumieją zagrożenie i odwiesili neoniko czasowo na terenie Polski. Nikczemnością jest posądzanie ich o interesownosć w tej sprawie (Polska jako teren utylizacji zapasów neoniko z UE).
Podejrzenie, że neoniko szkodzą pszczołom i wprowadzenie bez podstaw merytorycznych zakazu ich stosowania szkodzi ludzkości, pszczołom i firmie Bayer. Badania prowadzone przez koncern chemiczny pokazują, że domniemanemu i ubzduranemu zmniejszeniu populacji pszczoły miodnej i trzmieli winni są sami pszczelarze. Nie potrafią oni nakarmić pszczół na zimę i nie potrafią walczyć z warrozą. To dwa główne powody niepowodzeń, które sami sobie fundują nie słuchając chemików z Bayeru. Poza tym nie ma żadnej negatywnej korelacji między wprowadzeniem/wycofaniem neoniko, stanem populacji zapylaczy i zbiorami plonów. No może po nocnej jeździe mamy dzięki firmie Bayer czyściejsze reflektory w samochodach niż to było w epoce przedbayerowskiej. Kto by się przejmował takimi pierdołami, że ptaki żaby i jeże nie mają co żreć. Że chemia rolnicza spływa do rowów i zabija tam cierniki i kiełbie, które kiedyś żywiły się larwami komarów. Na komary i ostateczne rozwiązanie ich kwestii i kwestii nietoperzy Bayer ma sposób...
Koncernu nie interesują środki teoretycznie i praktycznie chroniące pszczoły przed neoniko, bo dr Próchnicki nie wierzy, że takowe mogą zadziałać. Chochsztaplerzy próbujący żerować na głupocie pszczelarzy robią Bayerowi czarny PR i wyłudzają pszczelarskie pieniądze. Poza tym wykładowca nie widzi sensu brnięcia w kierunku osłaniania pszczół przed neoniko, bo wprowadzenie zakazu dla neoniko spowoduje pogłębienie bezsensu zagadnienia w Polsce, a koncern ma w odwodzie od jesieni tego roku jeszcze skuteczniejsze trucizny wg nowej formuły. Neoniko wylądują w Trzecim Świecie i tam chochsztaplerzy z Biobalance mogą się wyżywać. Zacząłem kumać, dlaczego profesor Chorbiński i prof. Maćkowski są tak dyskretni jeżeli chodzi o badania suplementacji pszczół wyciągami z chmielu. Należy przewidywać ekspansję firmy Biobalance i Dortech na kierunku Kaliforni i Chin (zarobkowe zapylanie na owadzich pustyniach chemicznych pszczołami po chmielowych dopalaczach). Dobrze, że mamy tam swojego człowieka, który nie musi się krępować jeżeli chodzi o podpieranie swoim nazwiskiem i tytułem polskiego produktu weterynaryjnego bezpiecznie, bo poza granicami kraju.
Bayer robi dla pszczół wiele dobrego jak mało kto. Rozdaje za friko nasiona na "Dar dla pszczół" (otrzymałem w prezencie na obsianie 5-7 m2 - szczegóły w kolejnym poscie). Bayerowi też zawdzięczamy bardzo nowoczesną przeciwwarrozową bramkę flumetrynową dla pszczół, skuteczniejszą ponoć niż słynne dywaniki Polbarta.
Bayer jest w stanie zasponsorować jeszcze większą kasę na Konferencję kielecką, jeżeli zagadamy ludzkim głosem i wybaczymy ministrowi Ardanowskiemu powrót neoniko.
Bayerowi lepiej nie podskakiwać. Pszczelarze nieucy - bierzcie przykład z Bayera, siejcie kwiatki na balkonach, nie głodźcie pszczół i trujcie warrozę środkami bajerowskimi. Pszczołom po drodze tylko z Bayerem i tam ich jedyna szansa!
http://www.bayer.com.pl/static/documents/press-room/press_release_BCS.pdf
https://www.bayer.com.pl/pl/media/zakaz-stosowania-neonikotynoidow-smutny-dzie-dla-rolnikow-i-niekorzystne-rozwiazanie-dla-europy.php
Dla podparcia idei prezentacje - obrazki z Konferencji wklejone wcześniej przez Pszczółkę Agatę.
Dziękuję organizatorom za wykład Bayera. Wreszcie do mnie dotarło...
Biorąc udział w Konferencji zwróciłem uwagę na fakt szybkiego "zaszpachlowania" luki wykładowej, jaką spowodowała absencja dra Lipińskiego. Szybko i niejako siłowo wprowadzono wykład kancelarii prawnej z Gdańska, która w wolnych chwilach handluje jako Axen BioGroup ksantohumolem na Alibabie.
Był to nieudaczny, odgrzewany pasztet ślepej Temidy, znany polankowiczom z występu Marka Klata (właściciel firmy Biobalance produkującej ApisPlus, laik pszczelarski, z wykształcenia historyk i współautor kanwy pisanej filmu "Kamerdyner") podczas spotkania w Bukowinie. Wykład ten wprowadził tylko szum informacyjny, co zauważył grzecznie również Sławomir Podgajny z podłódzkich Brzezin.
"Z krótkim i ostatnim wystąpieniem temat "Dochodzenia roszczeń w przypadku zatruć pszczół" przedstawił uczestnikom konferencji pan Maciej Pisz, associate (nie mam pojęcia, co to za funkcja ! w kancelarii Głuchowski, Siemiatkowski, Zwara i Partnerzy. Trochę chyba pomieszał w głowach przedstawiając autorską (znaczy swojej macierzystej kancelarii) wersję zachowania się w przypadku zatruć. Jak nauczał, powiadamiamy WIORIN i policję. W innych miejscach nas uczą, by montować komisję składajaca się z przedstawiciela gminy, WIORIN/PIORIN, organizacji pszczelarskiej, weterynarii. Może podczas VI konferencji temat zostanie potraktowany kompleksowo".
http://www.pszczelarze-brzeziny.pl/aktualnosci.php?art=230#read
Oto dla przypomnienia nagłówek prezentacji Marka Klata z Bukowiny, który z pewnością pamiętają uczestnicy spotkania:
Tym razem wystąpił awaryjnie inny reprezentant tej kancelarii - Maciej Pisz. https://www.kancelaria.eu/maciej-pisz/
Prawnik ten nie może się pochwalić ani jedną wygraną sprawą zatrucia pszczół, w językach: polskim, angielskim i niemieckim
Wygłosił on niewiele wnoszący do sprawy wykład w obecności przybyłego cichcem handlarza ksantohumolem z tej samej kancelarii - Piotra Głuchowskiego. Może ktoś rozpozna go na swoim zdjęciu z konferencji (raczej kuluary). Był ubrany na sportowo i ogolony na "agresta".
https://www.kancelaria.eu/piotr-gluchowski/
Również ten prawnik i handlarz w formule FOB (free on board) i (Payment: Western Union,MoneyGram payments for offline orders) nie może się pochwalić skutecznym prowadzeniem sprawy żadnemu pszczelarzowi, dodatkowo po hiszpańsku. Spróbujcie kupić coś od Axen Bio z PolskiâŚ
Przed konferencją jak widać roboty było tyle, że nie było kiedy wrzucić ciężaru na taczkę. Dlatego konferencja nie zajmowała się innymi duperelnymi sprawami, chociażby przykładowo jakością wosku i węzy.
Reasumując dobrze byłoby w przyszłości, gdyby organizator Pan Marcin Raczyński z firmy sponsorującej i organizującej Vet Animal przed Konferencją nie pytał pszczelarzy o planowane do zadania pytania, a o tematykę wykładów, jaką sobie życzą organizacje pszczelarskie i problemy nękające pszczelarstwo, a będące w gestii weterynarii. Jeżeli już podjął się reprezentować weterynarię chcącą coś zrobić dla pszczelarstwa.
2232 odpowiedzi
Napiszę bardzo krótko; JAKIE WNIOSKI dla PSZCZELARZA, KOŁA, STOWARZYSZENIA??? Co zrobić z dawką wiedzy zaprezentowanej na Konferencji?
Co zrobić z dawką wiedzy zaprezentowanej na Konferencji?
Cóż, część tej wiedzy nadaje się tylko do wydrukowania. O rodzaju papieru, przez grzeczność nie wspomnę...
Oświadczenie robinhuuda dotyczące przyszłości
Niniejszy komunikat dotyczy wcześniejszych oraz przyszłych postów i może zawierać oświadczenia dotyczące przyszłości oparte na bieżących założeniach I prognozach robinhuuda. Istnieje wiele znanych oraz nieznanych rodzajów ryzyka, niewiadomych oraz innych czynników, które mogą prowadzić do znaczących różnic pomiędzy rzeczywiście osiągniętymi w przyszłości wynikami, sytuacją finansową robinhuuda oraz tempem jego rozwoju a przedstawionymi w jego postach szacunkami. Czynniki te obejmują elementy omówione w publicznie dostępnych sprawozdaniach robinhuuda, które są dostępne na forum Polanki. SPP Polanka nie ponosi żadnej odpowiedzialności za aktualizacje tych stwierdzeń dotyczących przyszłości ani za dostosowanie ich do przyszłych sytuacji lub zdarzeń.
Pisząc te niezwykle głębokie i patetyczne przemyślenia wzorowałem się nie rozumiejąc ich do końca na mądrzejszych i ostrożniejszych : https://www.bayer.com.pl/pl/media/zakaz-stosowania-neonikotynoidow-smutny-dzie-dla-rolnikow-i-niekorzystne-rozwiazanie-dla-europy.php
Ufam, że osłonią mi dupsko przed gniewem ludu tak jak osłaniają Bayerowi.
Po przeczytaniu tego co było na konferencji zastanawiałem się czy nie wystąpić do NFZ o... przeszczep włosów. Zapewne zaskoczenie byłoby podobne jak wieści z Konferencji. Tak wiele tam mądrości, zawiłości naukowych stwierdzeń, odniesień do tematyki zahaczającej o kosmos.
JAKOŚ NIKT SIĘ NIE ODNIÓSŁ np. do JAKOŚCI WĘZY czy skutecznej koordynacji opieki wet-u nad pasiekami....
Pewna pani z sali zadała pytanie o węzę, ale niestety nikt z prelegentów nie zainteresował się tematem i się nie odniósł. Wydaje się, że niewygodne pytania są zamiatane pod dywan. Być może wynikło to jednak po trosze z braku specjalistów w temacie, bo głównym zainteresowaniem objęto opryski i leki. Choć z drugiej strony dało się odpowiedzieć na pytanie związane z hodowlą trzmieli, a o węzie jednak nie.
Napisano 1 Kwietnia 2019
Czas na moje smutne latoś podsumowanie kieleckiej konferencji.
14 marca minęła druga rocznica (patrz wpis w KRS) powstania firmy Biobalance zasłużonej dla pszczelarstwa rumuńskiego, węgierskiego i kanadyjskiego. Firma zasłynęła na polskim rynku wprowadzeniem do handlu preparatu Apiforte i ApisPlus o składzie chemicznym nie do odróżnienia od objętego patentem i patronatem Polanki preparatu Vitaeapis. Ta dwuosobowa firma, której logo do pewnego czasu było obecne na sprzedawanych za granicą specyfikach dla pszczół ma niewielki kapitał zakładowy 5 tysiaków i składa się tylko z ojca i córki. Nazwę Biobalance Int. odziedziczył niejaki Akos Nogy, który aktualnie sprzedaje na Węgrzech i ogólnie w internecie preparat ApisPlus w zmienionej fiolce i z inną nakrętką (w cenie 19,90 âŹ za fiolkę dla 10-ciu rodzin). Z opakowania preparatu aktualnie zniknęło logo producenta oraz hologram. To ułatwia produkcję ewentualnych podróbek, przed czym ostrzegam potencjalnych zdesperowanych klientów potrafiących pokonać geoblokadę ich dostępu do wirtualnego sklepu internetowego tegoż Akosa. Zresztą nawet po wpłacie Akos do Polski niczego nie przyśle, bo dostał zakaz od kogoś z przełożonych z centrali Biobalance.
https://rejestr.io/krs/668485/biobalance
Piszę o tym tak szczegółowo, bo szef tej firmy w wikipedii przedstawiany jest tendencyjnie. Zupełnie pominięto w jego życiorysie wątek hotelarski, pszczelarski i kilka innych, bardzo istotnych.
Firma Biobalance powiązana jest z Piotrem Głuchowskim zaopatrującym ją w ksantohumol poprzez wspólnika prezesa Biobalance. Również powiązana jest z organizatorami kieleckiej konferencji mylnie nazywanej "weterynaria dla pszczelarstwa" - handlarzem Marcinem Raczyńskim z natrętnie reklamującego się w Kielcach Vet-Animalu i podającym się za lekarza weterynarii, a nieposiadającym prawa wykonywania zawodu Arturem Arszułowiczem (mimo to prowadzącym badania na pszczołach dla Baltechu). Może ktoś potrafiłby uzupełnić w wikipedii życiorys Marka Klata o wątek pszczelarski? Może warto byłoby upamiętnić w ten sposób pozostałe osoby pomagające profesorowi Gagosiowi wdrażać jego autorską metodę ochrony pszczół przed chemią rolniczą cichcem poza granicami kraju. Ciekawe jakie przychody z tej działalności notuje polski fiskus? Wspomniane osoby spotkałem na kieleckiej konferencji właśnie dokładnie w rocznicę powstania Biobalance, czyli 14 marca i jakoś nie widać ich wyniesionych stosownie do zasług dla weterynarii na witrynie WIW Kielce. Do tego grona dopisuje się jeszcze młody niedoświadczony prawnik z kancelarii ojca Piotra Głuchowskiego, z którym tam razem pracują. Wspomaga ich efektywnie profesor Chorbiński, który skromnie przemilcza wyniki tych badań prowadzonych dodatkowo we Wrocławiu (były częściowo opublikowane, ale zniknęły wraz z witryną Biobalance). Może wstydzi się tego, że doradza ministrowi jakie neonikotynoidy odwiesić i jednocześnie pracuje nad czymś, co obniża skuteczność tych trucizn. Wymowne było Jego milczenie w konfrontacji ze spacem od trucia owadów z firmy Bayer, który prawdopodobnie wykurzył z programu dra Z. Lipińskiego.
Zadbajmy o pantenon dobrodziejców pszczół w wikipedii!
Może ktoś z polankowiczów mnie nauczy, jak oficjalnie edytować wikipediowe życiorysy? Może wzorem Sejmu którąś z sal Domu Pszczelarza nazwać imieniem naszego bohatera z Gdańska ratującego europejskie pszczoły?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Klat
Pszczelarze, nie pytajcie co dla was gotowa zrobić jest weterynaria. Pytajcie o to, co wy gotowi jesteście zrobić dla naszych biednych kochanych weterynarzy!
Napisano 8 Kwietnia 2019
Weterynaria dla pszczelarstwa - hmm....
Czy bylibyśmy wdzięczni Głównemu Lekarzowi Wererynarii za analogiczną interaktywną mapę zgnilca amerykańskiego podczas np wędrówek z pszczołami, czy kupowania refundowanych pszczół? W czym ASF jest lepszy od AFB, że cieszy się taką przychylnością weterynarii? Informatykom za aplikację dot. choroby zwalczanej z urzędu już chyba zapłacono, wystarczy wrzucać na bieżąco AFB-bajty.
Gość marbert
Napisano 14 Kwietnia 2019
Kupiłem oryginał, na kilku rodzinach zastosowałem jesienią i różnicy nie stwierdzam u siebie.
Idiotów na różne specyfiki nie brakuje.
Są idioci w Kanadzie,Rumuni i Węgrzech. Niech kupują ich wola.
Po co szum? Jak to by był cudowny środek to sam by się obronił.!