Source: https://www.eporady24.pl/zmiana-alimentacyjna-a-upadlosc-konsumencka,pytania,3,16,27477.html
Timestamp: 2020-07-11 21:01:20+00:00
Document Index: 80564651

Matched Legal Cases: ['art. 353', 'art. 10', 'art. 92', 'art. 123', 'art. 138', 'art. 917', 'art. 918', 'art. 184', 'art. 186', 'art. 508']

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 22.04.2020
Mam syndyka w związku ze zgłoszoną przeze mnie upadłością. Sąd zasądził mi alimenty na dziecko przy orzeczeniu rozwodu, wtedy tylko ja pracowałam, były mąż stracił pracę. Obecnie ja również straciłam pracę i nie mam z czego mojemu dziecku już płacić. Czy słusznie syndyk karze mi złożyć do sądu pismo o zmianę alimentacyjną? Nie wiem, na czym by ta zmiana miała polegać, gdyż mój były mąż od 5 lat nie pracuje. Doszłam do porozumienia z moim dzieckiem, które jest już dorosłe, ale studiuje, że nie muszę mu płacić. Czy mogę taką ugodę zawrzeć notarialnie i przesłać syndykowi, czy muszę też wnosić do sądu pismo o zmianę alimentów?
Konieczność uzyskania formalnej zmiany w zakresie obowiązku alimentacyjnego
Syndyk zasadnie wskazuje na potrzebę doprowadzenia do formalnej zmiany w zakresie ciążącego na Pani nadal obowiązku alimentacyjnego. Bowiem obowiązek alimentacyjny – uregulowany w artykułach: od 128 do 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – ma konstrukcję zobowiązania (stosunku prawnego zobowiązaniowego); ogólne ustawowe określenie zobowiązania zawarto w art. 353 Kodeksu cywilnego (K.c.).
W Pani interesie leży doprowadzenie do zmiany – oficjalnie, a nie przez jakiekolwiek nieformalne ustalenia – w zakresie wcześniej sformalizowanego obowiązku alimentacyjnego. Niestety (szczególnie z perspektywy dłużników alimentacyjnych) prawo w Polsce obowiązujące oraz dominujący (a właściwie wyłączny) sposób jego stosowania sprawiają, że alimenty zasądzone (a niekiedy oficjalnie ustalone w inny sposób) mogą uczynić człowieka dłużnikiem alimentacyjnym nawet dożywotnio. Nie ma bowiem żadnej granicy – czy to okresowej, czy to związanej z wiekiem wierzyciela alimentacyjnego – po której sformalizowany obowiązek alimentacyjny przestałby ciążyć na dłużniku alimentacyjnym. To dotyczy nie tylko obowiązku alimentacyjnego jako takiego, ale także sposobu płacenia alimentów. Zdarza się – choć zazwyczaj ofiarami takich sytuacji padają mężczyźni (np. byli mężowie) – że uprawniona do odbierania alimentów osoba trzecia (np. rodzic wierzyciela alimentacyjnego) doprowadza nie tylko do egzekucji komorniczej alimentów (nawet rzeczywiście przez rodzica zapłaconych wprost swemu pełnoletniemu dziecku), ale nawet do prowadzenia przeciwko takiemu rodzicowi postępowania karnego dotyczącego przestępstwa uchylania się od alimentacji, stypizowanego w artykule 209 Kodeksu karnego (K.k.), co może skutkować pobytem w zakładzie karnym (w roli skazanego).
Pełnoletni wierzyciel alimentacyjny
Wierzyciel alimentacyjny stał się pełnoletni (art. 10 K.c.), więc ustała (z mocy prawa) władza rodzicielska wobec niego (wniosek z art. 92 K.r.o.). Wobec tego Pani powinna możliwie szybko wytoczyć powództwo przynajmniej o zmianę sposobu płacenia alimentów – by Pani były mąż przestał być uprawniony do pobierania alimentów należnych Pani synowi. Oczywiście Pani może zależeć na osiągnięciu czegoś ponadto – co jest zrozumiałe w świetle przedstawionych przez Panią informacji; domaganie się zmiany sposobu płacenia alimentów (wprost Pani synowi) byłoby wskazane również w przypadku braku porozumienia między Panią a synem (co do zagadnień alimentacyjnych).
Skoro jednak udało się osiągnąć porozumienie, to należy niezwłocznie doprowadzić do sformalizowania ważnych dla Pani zagadnień. Zagadnienia te trzeba uporządkować (także w treści oficjalnych dokumentów) na przynajmniej dwie grupy. Pierwszą byłaby decyzja co do alimentów na przyszłość – rezygnacja z nich przez Pani syna albo jego zgodna na ich obniżenie (przez Panią akceptowalne). Drugą stanowiłyby zagadnienia z zakresu przeszłości – chodzi o ewentualnie zaległe alimenty za poprzednie okresy. Jeżeli były wypłacane pieniądze (jako „zastępcze alimenty”) ze środków Funduszu Alimentacyjnego, to proszę liczyć się z dodatkowymi formalnościami (oby skutecznymi), np. przydać się może proszenie instytucji prowadzącej postępowanie związane z Funduszem Alimentacyjnym o: umorzenie takich płatności (na rzecz Funduszu Alimentacyjnego), odroczenie płatności lub o rozłożenie ich na raty (w wysokości, którą Pani mogłaby spłacać); trudno jest dawać precyzyjne wskazówki bez znajomości szczegółów (zwłaszcza dokumentów), także dlatego, że według orzecznictwa sądowego proszenie o odroczenie płatności (o tak zwaną prolongatę) lub o rozłożenie na raty wywołuje skutki przewidziane w art. 123 K.c. (np.: przerwanie biegu przedawnienia roszczeń lub zrzeczenie się zarzutu przedawnienia roszczeń). Ponadto można by uregulować to, że wolą Pani syna (jako wierzyciela alimentacyjnego) jest, by wyłącznie on (a więc bez swego ojca) zajmował się związanymi z alimentacją na jego rzecz zagadnieniami (np. ewentualną korespondencją z komornikiem sądowym).
Zmiana stosunków uzasadniająca zmianę obowiązku alimentacyjnego
Zaistniała zmiana stosunków – w rozumieniu art. 138 K.r.o., który stanowi: „W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.”. Właśnie dlatego zasadnie jest dążenie do wprowadzenia właściwych zmian w związku z wcześniej sformalizowanym obowiązkiem alimentacyjnym na rzecz Pani syna. Wprawdzie w formie aktu notarialnego wolno (a niekiedy nawet trzeba) zawrzeć treść ugody (art. 917, art. 918 K.c.), ale wykluczona jest zmiana orzeczenia sądowego takim aktem.
Skoro akt notarialny (sam w sobie) nie spowoduje zmiany (wcześniej wydanego) orzeczenia sądowego, to dotyczący alimentacji na rzecz Pani syna wyrok (bo zapewne chodzi o wyrok sądowy) pozostanie w obrocie prawnym – a przynajmniej będzie występowało ryzyko użycia go w jakimś postępowaniu (np. przy wskazaniu Pani organom ścigania jako uchylającej się od alimentacji). Poza tym za sporządzenie aktu notarialnego notariuszowi należy się wynagrodzenie – taksa notarialna (do negocjacji, w rozsądnych granicach) oraz być może wynagrodzenie za sporządzenie odpowiednio precyzyjnej umowy; na notariuszach spoczywa prawny obowiązek dbania o zagadnienia formalne oraz o podstawowe aspekty merytoryczne.
Z uwagi na powyższe, sporo (także biorąc pod uwagę niską opłatę sądową) przemawia za zawezwaniem do próby ugodowej – syna przez Panią. W takim wezwaniu (kierowanym do sądu rejonowego, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wzywanego) należy wskazać (przynajmniej ogólnie) proponowaną treść ugody. Zawezwanie do próby ugodowej – najlepiej z już uiszczoną opłatą sądową (np. nalepionym znakiem opłaty sądowej) – należałoby skierować do sądu w 2 albo 3 egzemplarzach (a ponadto jeden egzemplarz przyda się Pani); w sekretariacie sądu lub przy pomocy stron internetowych sądu powinno dać się łatwo ustalić numer rachunku bankowego (właściwego dla uiszczania opłat sądowych) oraz wysokość należnej opłaty sądowej (to w sekretariacie sądu). Posiedzeniem pojednawczym sądu – od art. 184 do art. 186 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.) – kieruje sędzia. Być może udałoby się – zwłaszcza przy stosownym zaangażowaniu Pani syna – doprowadzić do w miarę szybkiego wyznaczenia terminu posiedzenia pojednawczego przed sądem rejonowym; jeżeli sprawa zostanie przedstawiona (szczególnie przez Pani syna) jako faktycznie niesporna, to mogą być większe szanse na wyznaczenie posiedzenia pojednawczego dość szybko.
Ugodę – zawartą czy to na piśmie (np. w formie aktu notarialnego), czy to na sądowym posiedzeniu pojednawczym – należy przedstawić sądowi do zatwierdzenia; wiąże się z tym obowiązek uiszczenia opłaty sądowej (pozyskiwanie informacji w sekretariacie sądowym powinno pomóc w szybkim uiszczeniu opłaty i uzyskaniu akceptacji sądu dla ugody). Dokument (odpis ugody z „klauzulą” jej potwierdzenia przez sąd) należałoby przedstawić w odpowiednich instytucjach; po jednym egzemplarzu skierować (z pismem przewodnim) przynajmniej do: akt postępowania, w którym wydano (zwłaszcza ostatnie) orzeczenie o spoczywającym na Pani obowiązku alimentacyjnym, kancelarii komorniczej (jeżeli prowadzone jest postępowanie egzekucyjne), oraz być może także dla „opieki społecznej” (w sprawie Funduszu Alimentacyjnego) oraz być może także Pani do byłego męża.
Załatwianie różnych spraw trwa. Dlatego – jeżeli są postępowania: egzekucyjne (komornicze) oraz dotyczące Funduszu Alimentacyjnego (prawdopodobnie w „opiece społecznej”) – Pani syn mógłby pisemnie zawnioskować o: zaprzestanie egzekucji należnych mu alimentów (to jest o umorzenie postępowania egzekucyjnego przez komornika sądowego) oraz o zakończenie wypłacania mu pieniędzy ze środków Funduszu Alimentacyjnego (takie „zastępcze alimenty” mogą przysługiwać wyłącznie w przypadku niepłacenia właściwych alimentów).
Pełnoletnie dziecko może samo zrezygnować z dalszej alimentacji
Z opisu sytuacji wynika, że Pani szczególnie zależy na doprowadzeniu do ustania formalnego obowiązku alimentacyjnego na przyszłość; dlatego Pani syn powinien zrezygnować z alimentów i domagania się alimentów w przyszłości, a więc zrezygnować z uprawnień przysługujących mu na podstawie orzeczenia sądowego. Ponadto Pani syn mógłby zwolnić Panią z długu (co do alimentów za okresy sprzed zawarcia ugody); dla zwolnienia z długu ważne jest także przyjęcie przez Panią (na piśmie) zwolnienia z długu – z uwagi na art. 508 K.c. („Zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje.”). Pani syn nie jest uprawniony decydować o należnych od Pani Funduszowi Alimentacyjnemu pieniądzach (jeżeli takie są należne), ale jest uprawniony – i to już w najbliższych dniach – skierować do właściwej jednostki organizacyjnej „opieki społecznej” pisma, w którym zawarte byłoby jego oświadczenie o rezygnacji przez niego ze świadczeń wypłacanych ze środków Funduszu Alimentacyjnego (jeżeli takowe są wypłacane). Jeżeli komornik sądowy prowadzi (nawet bezskutecznie) postępowanie egzekucyjne przeciwko Pani, to syn jako wierzyciel alimentacyjny może zawnioskować o umorzenie takiego postępowania (chociażby z uwagi na ograniczenie „kosztów komorniczych”, które i tak trzeba będzie prawdopodobnie zapłacić). Skierowanie do właściwych podmiotów odpisu ugody (zatwierdzonej przez sąd) powinno ułatwić „zamknięcie sprawy” we właściwym zakresie.
Wszystkie dokumenty (np. w sądowym biurze podawczym lub w kancelarii komorniczej) należy składać za pokwitowanie przyjęcia (żadnego składania pism bez pokwitowania przyjęcia, zwłaszcza w kancelarii komorniczej!) lub wysyłać listami poleconymi (przydać się może opcja „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”).