Source: http://olgierd.bblog.pl/tag,incompatibilitas,28491.html
Timestamp: 2017-11-23 18:13:41+00:00
Document Index: 9998053

Matched Legal Cases: ['art. 103', 'art. 65', 'art. 30', 'art. 103', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'art. 49', 'de lege ferenda', 'de lege lata', 'art. 30', 'art. 65', 'art. 65']

incompatibilitas > lista wpisów > Lege Artis
2011-10-19 10:48
O incompatibilitas jeszcze raz
Otrzymałem listel z prośbą o ustosunkowanie się do sprawy posłów-prokuratorów Święczkowskiego i Barskiego. Czy faktycznie marszałek Schetyna ma rację twierdząc, iż nie powinni oni łączyć statusu prokuratora (choćby w stanie spoczynku) z mandatem poselskim, czy w takiej sytuacji grozi im wygaśnięcie mandatu?
(Pierwszy akapit był bardzo prosty, właściwie wystarczało przepisać początek tekstu poświęconego posłowi Ołdakowskiemu sprzed 4 lat.)
Zdania -- podobnie jak w każdym innym przypadku łączenia fuch i łapania wielu srok równocześnie -- nie zmieniam: przepisy są jasne i żaden prokurator -- nawet w stanie spoczynku -- nie może równocześnie piastować mandatu parlamentarnego. A jeśli nawet są niejasne, to trzeba je prędko rozjaśnić.
art. 103 konstytucji:
art. 65a ustawy o prokuraturze:
1. Prokurator mianowany, powołany lub wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych, samorządu terytorialnego, służby dyplomatycznej, konsularnej lub w organach organizacji międzynarodowych oraz ponadnarodowych działających na podstawie umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską jest obowiązany zrzec się swojego stanowiska, chyba że przechodzi w stan spoczynku.
2. Prokurator, który zrzekł się stanowiska z przyczyn określonych w ust. 1, może powrócić na poprzednio zajmowane stanowisko prokuratora, jeżeli przerwa w pełnieniu obowiązków prokuratora nie przekracza 9 lat, chyba że pełnił funkcje sędziowskie lub prokuratorskie w międzynarodowych lub ponadnarodowych organach sądowych. (...)
art. 30 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora:
1. W okresie wykonywania mandatu posłowie i senatorowie nie mogą wykonywać pracy na podstawie stosunku pracy: w Kancelarii Sejmu, w Kancelarii Senatu, w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w Biurze Trybunału Konstytucyjnego, w Najwyższej Izbie Kontroli, w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w Krajowym Biurze Wyborczym, w Państwowej Inspekcji Pracy, w administracji rządowej i samorządu terytorialnego - z wyjątkiem stosunku pracy z wyboru - oraz nie mogą wykonywać pracy w charakterze sędziego i prokuratora, pracownika administracyjnego sądu i prokuratury, a także nie mogą pełnić zawodowej służby wojskowej.
(...) Konstytucyjna zasada incompatibilitas jest prosta: zgodnie z art. 103 ust. 1 ustawy zasadniczej mandatu posła i senatora nie wolno łączyć z szeregiem stanowisk państwowych, zaś "Sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego" (ust. 2).
Prokuratorem jest nie tylko ten, kto z aktami biega i oskarża. Przechodząc w stan spoczynku prokurator nie przestaje być prokuratorem. I tak prokurator w stanie spoczynku m.in. nadal otrzymuje uposażenie (nie emeryturę), ma prawo do legitymacji służbowej, nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia, być członkiem zarządu spółki prawa handlowego, może ubiegać się o pożyczkę, etc. etc. (art. 49c w zw. z art. 49 ustawy o prokuraturze) -- może też w każdym momencie ubiegać się o powrót na stanowisko prokuratorskie.
Jeśli komuś jeszcze mało, to zgodnie z art. 49 ust. 2 ustawy o prokuraturze "prokuratorowi nie wolno także podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które by przeszkadzało w pełnieniu obowiązków prokuratora, mogło osłabiać zaufanie do jego b e z s t r o n n o ś c i lub przynieść ujmę godności urzędu prokuratora" -- a bezstronność to przecież także polityka -- zaś przepis ten ma zastosowanie także do prokuratorów w stanie spoczynku na podstawie art. 49c ustawy.
Ba, za naruszenie swoich obowiązków prokurator w stanie spoczynku może utracić uprawnienia do stanu spoczynku -- i dopiero wówczas faktycznie przestaje być prokuratorem.
Moim zdaniem tak zestrojony zakaz łączenia funkcji ma głębokie uzasadnienie praktyczne: każdy urzędnik państwowy -- a zwłaszcza przedstawiciel "innej" władzy (w rozumieniu trójpodziału władz) -- nie powinien sprawować władzy innego rodzaju. Przeto sędzia (jako przedstawiciel władzy sądowniczej) nie może zasiadać w parlamencie, prokurator nie powinien uchwalać ustaw (bo jest człowiekiem egzekutywy), a poseł nie powinien kontrolować samego siebie jako ministra (errr... coś pomieszałem? ;-) a nie: ja nadal uważam, że powinien być konstytucyjny zakaz łączenia ławki poselskiej z rządową -- a więc poseł Tusk, w momencie zaprzysiężenia na Prezesa Rady Ministrów, powinien tracić mandat poselski (po postulat de lege ferenda, nie de lege lata!)
Patrząc więc na zagadnienie zakazu sprawowania mandatu parlamentarnego przez prokuratorów od strony ustrojowej trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości.
Powstają one dopiero jak się zaczyna czytać ustawy szczególne, a zwłaszcza art. 30 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz art. 65a ustawy o prokuraturze.
Ten pierwszy literalnie mówi o tym, że w okresie wykonywania mandatu nie ma możliwości wykonywania pracy na podstawie stosunku pracy m.in. w charakterze sędziego i prokuratora. A więc ustawa pomija tych funkcyjnych, którzy nie są funkcyjni -- bo przeszli w stan spoczynku...
Nieco mniej problemów jest z art. 65a ustawy prokuratorskiej -- na ten właśnie przepis powołują się p.p. Święczkowski i Barski -- w myśl którego prokurator wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych (jak ulał pasuje do mandatu parlamentarzysty) musi zrzec się stanowiska, chyba że przechodzi w stan spoczynku. Zdaniem świeżo upieczonych posłów-elektów z normy tej wynika, że skoro spoczywają oni w stanie spoczynku, to mogą śmiało objąć mandat poselski -- zapominając, że posłowanie to nie jest jedyna funkcja z wyboru, co oznacza, że owszem, prokurator wybrany na radnego może przejść w stan spoczynku, ale już prokurator, któremu przyjdzie do głowy poposłować spotyka na drodze swojej kariery normę wyższej rangi.
Reasumując: nie mam wątpliwości, że wybrani z list PiS prokuratorzy w stanie spoczynku nie powinni obejmować mandatów poselskich. Zaś formuły "zakaz sprawowania mandatu" wynika, że obowiązkiem marszałka izby jest niedopuszczenie takiej osoby do ślubowania -- ponieważ już w tej chwili doszłoby do objęcia mandatu. (Przy klasycznym zakazie łączenia prokurator może i mógłby ślubować jako poseł, dopiero w następnej kolejności ryzykując właśnie pozbawienie uprawnień wynikających ze stanu spoczynku.)
Tak łatwo nie pójdzie: jeśli marszałek Schetyna postawiłby na swoim, opozycja miałaby doskonały argument w dyskusji o (rzekomych tym razem) nadużyciach władzy. Poza tym mamy już przecież precedens sprzed czterech lat, kiedy to poseł Ołdakowski -- owszem, sytuacja była mniej rażąca i mniej oczywista -- zachował mandat i stanowisko dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego.
Więc myślę, że znów będzie jak było.
Tagi polityka,	wybory,	sejm,	biurokracja,	prawo,	konstytucja,	posłowie,	prokuratura,	incompatibilitas
O plagiacie w fotografii ślubnej O pokerzystach złapanych za rękę...