Source: https://kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/czas_pracy/104801,4,Wyrok-SN-z-dnia-8-czerwca-2004-r-sygn-III-PK-2204.html
Timestamp: 2019-06-18 21:48:47+00:00
Document Index: 12070570

Matched Legal Cases: ['K 22/04 ', 'art. 128', 'art. 129', 'art. 129', 'art. 135', 'art. 135', 'art. 135']

Wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004 r. sygn. III PK 22/04 - Strona 4 - Czas pracy - Indywidualne prawo pracy - Infor.pl
Pomimo powyższych zastrzeżeń co do konstrukcji podstaw kasacyjnych, zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego stanowiący podstawę kasacji jest uzasadniony. Z przepisów tych wynika, że czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 k.p.), w podstawowym systemie czasu pracy czas ten nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 3 miesięcy (art. 129 § 1 k.p.), zaś praca w granicach przekraczających 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym stanowi pracę w godzinach nadliczbowych (art. 129 § 2 k.p. a contrario). Powód twierdzi, że w jego przypadku przekraczana była zarówno dobowa (8 godzin na dobę), jak i tygodniowa (przeciętnie 42 godziny w tygodniu do 2000 r., 41 godzin w tygodniu w 2001 r.) norma czasu pracy, za co powinien otrzymać wynagrodzenie.
Podstawą oddalenia powództwa o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych nie było ustalenie Sądu, że owe normy czasu pracy nie były przekraczane; wprost przeciwnie, Sąd Okręgowy ustalił, a Sąd Apelacyjny to ustalenie podzielił, że powód pracował z przekroczeniem normalnego czasu pracy, albowiem jego praca zaczynała się o godz. 200 - 300 w nocy, kończyła zaś o godz. 1400 -1500 po południu, co oznacza, że według ustaleń Sądu powód pracował po 12 -13 godzin na dobę (zamiast 8). Co prawda, to ostatnie ustalenie (co do przekroczenia dobowej normy czasu pracy i ilości przepracowanych godzin na dobę) nie jest precyzyjne, nie wiadomo bowiem, czy dotyczy całego okresu objętego zgłoszonym roszczeniem (inaczej mówiąc, czy według ustaleń Sądu powód cały czas - od czerwca 1999 r. do listopada 2001 r. - pracował w tych właśnie godzinach, także w soboty), czy tylko w pewnej jego części, a jeśli tak, to jakiej, tym niemniej niewątpliwie zostało w sprawie ustalone, że przekroczenia norm czasu pracy miały miejsce. Podstawą oddalenia powództwa było zastosowanie przez Sąd Okręgowy art. 135 § 1 k.p. (w brzmieniu obowiązującym w czasie ocenianych zdarzeń), zgodnie z którym pracownicy zarządza-jacy, w imieniu pracodawcy, zakładem pracy, główni księgowi i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych zakładu pracy, a także zastępcy tych osób, wykonują w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Stosując ten przepis Sąd Okręgowy przyjął, że powód pracował na stanowisku kierowniczym, ponieważ z treści aneksu do umowy o pracę wynika, że od 1 sierpnia 1999 r. został zatrudniony na stanowisku kierownika zakładowego punktu sprzedaży w R. Zarzutu naruszenia art. 135 k.p. kasacja nie zawiera, dlatego dalsze rozważania na temat tego, czy powód był osobą którą można zakwalifikować jako „pracownika zarządzającego, w imieniu pracodawcy, zakładem pracy”, albo jako „kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej zakładu pracy”, byłyby bezprzedmiotowe. Faktem jest jednak, że Sąd Apelacyjny nie poświęcił szczegółowych rozważań temu, czy powoda można zakwalifikować do grupy pracowników zajmujących kierownicze stanowiska (w rozumieniu art. 135 § 2 k.p.). Należy jednak zwrócić uwagę na ukształtowane w doktrynie i orzecznictwie poglądy dotyczące przesłanek pozbawienia pracowników kierujących wyodrębnionymi komórkami organizacyjnych zakładu pracy wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.