Source: https://jozefdarski.pl/22-7-w-lagrach-gryps-z-wlodawy
Timestamp: 2018-11-15 11:22:55+00:00
Document Index: 33820814

Matched Legal Cases: ['Art. 127', 'Art. 84', 'Art. 89', 'Art. 94', 'Art. 91', 'Art. 100']

7. W ŁAGRACH - GRYPS Z WŁODAWY | Strona Józefa Darskiego - Jerzego Targalskiego
7. W ŁAGRACH - GRYPS Z WŁODAWY
Przedruk z „Wiadomości Podlaskich” nr 17/1982 z dnia 16 lutego 1982 r.
Przedstawiliśmy Państwu fragmenty Konwencji Genewskiej z dnia 12 sierpnia 1949 r. odnośnie osób cywilnych podczas wojny, ratyfikowanej przez PRL, zawierająca postanowienia w sprawie traktowania osób internowanych. Konwencja dotyczy wprawdzie nieco innej sytuacji (wojna, internowanie obywateli innego państwa) - wobec braku jakiegokolwiek postanowienia prawa międzynarodowego dotyczących internowania obywateli własnego państwa (dodajmy, że internowanie obywateli własnego państwa stanowi jawne pogwałcenie Konstytucji PRL) - Konwencja ta powinna być zastosowana odpowiednio w obecnej sytuacji. Określa ona minimalny poziom warunków, które muszą być zachowane w miejscach internowania. Czy są istotnie, możemy się przekonać porównując odpowiednie fragmenty Konwencji z opisem rzeczywistych warunków panujących w obozach dla internowanych.
W więzieniu we Włodawie przebywa łącznie 350 internowanych z województw: mazowieckiego, lubelskiego, siedleckiego, bialsko-podlaskiego i chełmskiego. Zarówno w Białej Podlaskiej jak i we Włodawie przebywamy w zakładzie karnym, w którym w sąsiednich celach przebywają skazani z wieloletnimi wyrokami. W stosunku do nas stosowany jest regulamin tymczasowo aresztowanych, a porządek dnia jest dla nas taki jak dla skazanych. Nie mamy możliwości wychodzenia na korytarz i kontaktowania się z mieszkańcami innych cel. W celach brak miejsc do swobodnego poruszania się. Śpimy na piętrowych i dwupiętrowych łóżkach. W tych samych pomieszczeniach przebywamy całą dobę, z wyjątkiem wyprowadzania na półgodzinny spacer. W celach przeprowadzane są często szczegółowe rewizje. Na odebrane podczas tych rewizji przedmioty i notatki nie wydawane są żadne pokwitowania. W zakładzie karnym w Białej Podlaskiej mieliśmy 8 szczegółowych rewizji połączonych z rewizjami osobistymi.
8 stycznia 1982 r. internowani z Siedlec i Białej Podlaskiej (58) osób zostali przewiezieni pod silna eskortą do więzienia we Włodawie. Na czas konwoju część internowanych była skuta kajdankami (po dwu), a strażnicy uzbrojeni dodatkowo w długie pałki, z bronią w ręku straszyli, że teraz wyjedziemy na granicę wschodnia dokarmiać białe niedźwiedzie.
Art. 127. Przenoszenie internowanych odbywać się będzie zawsze w warunkach humanitarnych.
Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na żadną skargę skierowaną do Min. Spr., Min. Spraw Wew., czy Sejmu. Administracja więzienna odmawia kwitowania przyjętych skarg. Istnieje podejrzenie, że wszystkie skargi zostały zatrzymane przez służbę więzienną lub przez cenzurującą wszystkie pisma SB. W związku z fałszywymi wiadomościami na temat internowanych, rozpowszechnianymi przez środki masowego przekazu, chcieliśmy przed posiedzeniem Sejmu przekazać informacje o nas posłom ziemi siedleckiej. Jednak pomimo ponawianych wielokrotnie prób, naczelnik więzienia odmówił przesłania pism do posłów. Niedawno w dzienniku partyjnym Lubelszczyzny „Sztandar Ludu” ukazał się artykuł na temat naszego obozu. Kłamstwami na temat naszych warunków, zamieszczonymi w tym artykule, zaskoczona była nawet służba więzienna. Naczelnik zapytany przez nas, czy udzielił redaktorowi „Sztandaru Ludu” fałszywych wiadomości, oświadczył, że nic nie wiem o żadnym dziennikarzu. Istnieje podejrzenie, że artykuł został napisany w oparciu o informacje naczelnika i KW PZPR w Lublinie.
Ważniejsze represje i nieprawidłowości jakie dotknęły internowanych:
1. Wyrzucenie z cel do nieogrzewanych izolatek za śpiewanie kolęd.
2. Zrywanie obrazków o treści religijnej.
3. Odbieranie znaczków i emblematów związkowych o treści religijnej.
4. Bez decyzji wydanej przez komendanta umieszczanie nas karnie w nieogrzewanych izolatkach, gdzie na siłę zdejmowano z nas ubrania.
5. Ubliżanie członkom „Solidarności” i odgrażanie się internowanym, że zostaną powieszeni.
6. Spacer 15 min. na trójkątnym placyku o obwodzie 25 kroków.
7. Krytyczne warunki sanitarne i brak środków piorących, ciepłej wody, papieru toaletowego, zaszczurzone cele, ściany cel nieodnawiane od wielu lat, zagrzybione.
8. Przetrzymywanie przez dwa tygodnie paczek żywnościowych.
9. Okradanie z żywności, tytoniu i modlitewników paczek przekazanych nam przez Kościół.
10. Brak dostatecznej opieki lekarskiej - lekarstwa i witaminy przekazane nam przez siedlecki szpital nie były nam w ogóle wydane.
11. Brak wszelkich zajęć świetlicowych.
12. Konfiskata wszelkich zapisków, notatek i skarg.
13. Przetrzymywanie i niewysyłanie wszelkiej korespondencji do rodzin.
14. Niedopuszczenie do spotkania z komendantem.
15. Od 13 grudnia do 3 stycznia żadnemu z internowanych nie pozwolono na widzenie z rodziną (w represjonowaniu internowanych szczególnie wyróżniał się z-ca naczelnika d/s ochrony kpt. Abramowicz.
1. Cele nieogrzewane (przez wiele dni temperatura nie przekraczała 10 st. C.). Odmówiono dostarczenia dodatkowych kocy.
Art. 84. Internowani powinni mieć odpowiednie pomieszczenia i oddzielną administrację od jeńców wojennych i od osób pozbawionych wolności z jakiegokolwiek innego powodu.
Pomieszczenia powinny być całkowicie zabezpieczone od wilgoci i oświetlone, zwłaszcza między zmierzchem a porą gaszenia świateł. Pomieszczenia sypialne powinny być dostatecznie przestronne i dobrze przewietrzone; internowani będą mieli odpowiednie posłania i dostateczną ilość koców, biorąc pod uwagę klimat oraz wiek, płeć i stan zdrowia internowanych.
Internowani będą mogli korzystać w dzień i w nocy z urządzeń sanitarnych, odpowiadających wymogom higieny i utrzymywanych stale w czystości.
2. Jedzenie poniżej wszelkich dopuszczalnych kryteriów. W ciągu 5 tygodni otrzymaliśmy tylko 2 razy mięso na obiad. Często obiad jest 1 daniowy (sama zupa). Obiady często nie nadają się w ogóle do jedzenia (cuchnąca zupa) z niedogotowanymi ziemniakami. Przykładowa dzienna porcja: śniadanie - pół litra zupy, obiad - barszcz z surowymi ziemniakami, makaron z serem, kolacja - 400 g czarnego chleba, 50 g margaryny, pół litra gorzkiej kawy.
Art. 89. Codzienne racje żywnościowe internowanych będą wystarczające pod względem ilości, jakości i różnorodności, aby zapewnić utrzymanie ich w normalnym stanie zdrowia i zapobiec awitaminozie, tryb życia, do którego internowani są przyzwyczajeni będzie również wzięty pod uwagę.
3. Brak jakiejkolwiek prasy. Dotychczas otrzymaliśmy 1 raz „Trybunę Ludu” i 1 raz „Prawdę”.
4. Prawie zupełny brak zajęć świetlicowych. Dotychczas tylko 2 razy mogliśmy obejrzeć TV.
5. Spacer trwa 30 min., a w niedzielę w ogóle nie ma spacerów
Art. 94. Mocarstwo zatrzymujące popierać będzie działalność intelektualną, wychowawczą, rozrywkową i sportową internowanych, pozostawiając im swobodę uczestniczenia w niej. ... w szczególności odda do dyspozycji internowanych stosowne pomieszczenia.
Internowanym przyznane będą wszelkie możliwe ułatwienia aby mogli rozpocząć lub kontynuować swe studia. /.../ Internowani powinni mieć możność ćwiczeń fizycznych oraz uczestniczenia w imprezach sportowych i grach na wolnym powietrzu.
6. Brak fachowej opieki lekarskiej. Jeden lekarz na 140 skazanych i 350 internowanych. W większości schorzeń serwuje się środki uśmierzające ból i uspokajające. Władze więzienne dopiero w krytycznych przypadkach zezwalają na przeniesienie chorych do szpitala, np. internowanego Żmudziaka z Zw. Zaw. FMO, pomimo wielokrotnych skarg na silne bóle, uważano za symulanta. Dopiero po pęknięciu i rozlaniu woreczka robaczkowego przewieziono go do szpitala we Włodawie, gdzie dotychczas przeprowadzono 3 operacje.
7. Przewodniczący KZ FSC T. Łasak w wyniku braku opieki lekarskiej uległ częściowemu paraliżowi. Pomimo decyzji lekarza o przewiezieniu go do szpitala we Włodawie i wniosku o zwolnieniu go, SB nie wyraziła na to zgody. 6 lutego br. jeden z internowanych z Kraśnika na skutek krańcowego wyczerpania w czasie przesłuchań usiłował popełnić samobójstwo podcinając sobie żyły.
8. Na skutek niewłaściwego odżywiania u wielu internowanych wystąpiły choroby uzębienia, jednak dochodzący 3 razy w tygodniu stomatolog nie leczy tylko wyrywa zęby.
Art. 91. Kobiety w połogu i internowani dotknięci ciężką chorobą lub których stan wymaga specjalnego leczenia, zabiegu chirurgicznego lub umieszczenia w szpitalu, będą przyjęci do każdego zakładu odpowiedniego dla ich leczenia i otrzymają opiekę, która nie będzie mniejsza niż opieka udzielana ogółowi ludności.
9. Raz na tydzień internowani mogą korzystać z kąpieli. Do łaźni, w której zainstalowanych jest 15 prysznicy, wpuszcza się jednorazowo 4 cele, tj. ok. 32 internowanych.
10. Zdarzają się przypadki okradania paczek żywnościowych przekazywanych przez rodziny.
11. Komendant więzienia na polecenie SB nakłada na internowanych bez żadnego powodu kary dyscyplinarne. Najczęściej 7 dni izolatki (ostatnio otrzymali: M. Piłka, Malinowski, Goławski i M. Karpowicz.
12. Co kilka dni pojawiają się funkcjonariusze SB i wzywają internowanych na rozmowy, podczas których internowanych na różne sposoby szantażuje się w celu uzyskania od nich oświadczeń lojalności. Usiłują również przy pomocy szantażu nakłonić internowanych do współpracy. SB odgraża się, że kto się na to nie zgodzi - będzie przetrzymywany do końca wojny w więzieniu, a następnie deportowany. Dotychczas spośród 50 internowanych województwa siedleckiego, z 45 internowanymi przeprowadzono przynajmniej po jednej rozmowie. W związku z powyższym internowani z woj. siedleckiego uzgodnili, że przesłuchania internowanych są bezpodstawne i postanowili w ogóle nie chodzić na te rozmowy.
Wśród siedleckich ubeków szczególnie wyróżniają się: Witold Kawecki, Stanisław Golach, Marian Pawlak Zawistowski. W czasie przesłuchań SB stara się pomawiać jednych internowanych wobec innych, aby wprowadzić nieporozumienia i zniszczyć naszą „Solidarność”.
Art. 100. Dyscyplina w miejscach internowania musi być zgodna z zasadami sprawiedliwości i w żadnym wypadku nie może popierać przepisów nakazujących internowanym wysiłki fizyczne niebezpieczne dla zdrowia albo przewidujących przymus fizyczny lub moralny.
W imieniu internowanych z woj. siedleckiego i z ich upoważnienia gryps powyższy przygotowali i podpisy złożyli...