Source: https://www.eporady24.pl/jak_legalnie_uzywac_cudzego_znaku_towarowego,pytania,17,109,14273.html
Timestamp: 2019-05-21 05:28:10+00:00
Document Index: 73754411

Matched Legal Cases: ['art. 153', 'art. 153', 'art. 156', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 158', 'art. 158', 'Art. 5']

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 29.01.2016
Moje pytanie dotyczy sprzedaż markowych produktów w sklepie internetowym i na Allegro. Czy prawo dopuszcza sprzedaż w ramach działalności gospodarczej za pośrednictwem internetu markowych produktów, tj. Nike, Puma itp., które zostały przeze mnie nabyte w Polsce podczas różnych promocji, wyprzedaży itp. i posiadam dowód sprzedaży w postaci faktury VAT? Oczywiście oferując produkt, nie używam logo właściciela marki, wiem, że to zabronione bez umowy z właścicielem. Jednak czy samo używanie słów oznaczających markę albo konkretny model nie stanowi naruszenia znaku towarowego czy prawa do marki? Czy zdjęcie, na którym widać znak marki na opakowaniu lub bezpośrednio na produkcie również narusza prawo? Jak legalnie używać cudzego znaku towarowego? I ostatnie pytanie: Czy mogę w nazwie mojego sklepu zawrzeć nazwę marki, np. Pumomania? Logo oczywiście byłoby całkiem inne niż popularny znak.
Problem, z którym zwróciła się Pani do nas, jest typowym problemem sklepów internetowych, które zwykle tworzą własne opisy sprzedawanych produktów, tak aby je uatrakcyjnić, a tym samym zainteresować ewentualnego klienta tym produktem, ale używają przy tym nazw producentów towarów, które sprzedają. Zwykle opis ten jest zilustrowany dodatkowo stosownymi zdjęciami.
Generalnie sprzedając rzeczy pochodzące od konkretnych producentów, trzeba mieć na uwadze to, że klient ma prawo do pełnej i rzetelnej informacji o produkcie ze strony sprzedawcy, w tym także ma znać nazwę producenta, kraj pochodzenia, model, typ, wymiar itd. Zatem Pani nie tylko może, ale wręcz powinna podać nazwę producenta produktu, który Pani sprzedaje.
Na gruncie prawa polskiego kwestię tę rozstrzyga ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, która to stanowi m.in. o dozwolonym użytku cudzych oznaczeń. Zgodnie z tym uregulowaniem uprawniony do używania zarejestrowanego znaku towarowego nie posiada prawa zakazywania używania przez inne osoby w obrocie:
ich nazwisk lub adresu (art. 153 ust. 1 u.p.w.p.),
oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności (art. 153 ust. 1 u.p.w.p.),
zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi (art. 156 ust. 1 pkt 3 u.p.w.p.).
Jak z powyższego wynika, używanie przez Panią nazwy marki do sprzedaży jej produktów mieści się w doktrynie dozwolonego użytku. Wynika to z faktu, iż właściciel znaku towarowego nie może zabronić osobom trzecim używania jego znaku towarowego w celu informacyjnym (opisowym) tak długo, jak długo użycie takie nie wprowadza w błąd innych, co do związków występujących pomiędzy wykorzystującym dany znak towarowy a właścicielem takiego znaku towarowego. Zasada taka ustanowiona jest ze względu na ochronę sprzedawców na rynku wtórnym i służy temu, aby właściciel znaku towarowego nie mógł wykorzystywać ochrony swojego znaku towarowego de facto do zakazania (zlikwidowania) odsprzedaży markowych, oryginalnych produktów. W orzeczeniu z dnia 14 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, iż działalność gospodarcza polegająca na odsprzedaży markowych rzeczy w żadnym wypadku nie może być postrzegana jako naruszenie znaku towarowego albo działanie nieuczciwej konkurencji.
Podobnie w wyroku z 27 października 2004 r. ( II CK 410/03) SN wskazał, że użycie cudzego znaku towarowego w celu reklamowym i informacyjnym jest dozwolone, jeżeli nie prowadzi do mylącego wrażenia o istnieniu gospodarczych powiązań pomiędzy uprawnionym ze znaku używającym go w tym celu.
A zatem zdecydowanie może Pani zamieszczać informacje o nazwach produktów i ich producentach na stronach aukcyjnych czy w sklepie internetowym oraz zamieszczać zdjęcia produktów z uwidocznioną ich marką. Ba, zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca prezentujący na stronie internetowej swoją ofertę handlową może być uznany za naruszającego art. 10 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich. Czyli dla własnego bezpieczeństwa na pewno lepiej wskazać producenta sprzedawanej odzieży.
Natomiast z całą pewnością nie może Pani posłużyć się cudzym znakiem towarowym, czy nazwą, tworząc nazwę swojego przedsiębiorstwa. Dokonanie przez Panią takiego zabiegu spowoduje, że potencjalny klient będzie mógł podjąć uzasadnione przekonanie, że sklep (internetowy) należy do właściciela użytej przez Panią marki, a przynajmniej działa na podstawie udzielonej przez tę markę licencji. Stanowi o tym art. 158 Prawa własności przemysłowej (tj. możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów). Przepis art. 158 u.p.w.p. jest normą kolizyjną i wskazuje on granice zgodnego z prawem używania firmy identycznej z chronionym znakiem towarowym.
Wspomniana powyżej ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jasno określa, czym jest wykorzystywanie czyjeś nazwy przez innego przedsiębiorcę w swojej działalności. Art. 5 tej ustawy stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd, co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. W tej sytuacji mielibyśmy bowiem do czynienia z nieuprawnionym użyciem cudzego znaku towarowego (nazwa firmy) dla własnej działalności, związanej z osiąganiem wymiernych korzyści. Jeżeli zatem nazwa przedsiębiorstwa nie jest używana w charakterze oznaczenia towarów i nie zachodzi również możliwość wprowadzenia nabywców w błąd co do pochodzenia towarów, to osoba posiadająca prawo ochronne na znak towarowy, który jest tożsamy z nazwą przedsiębiorstwa, nie może żądać natychmiastowego zaniechania oznaczenia danego przedsiębiorstwa daną nazwą.
Jednakże w mojej opinii w Pani przypadku użycie w swoje nazwie nazwy (znaku towarowego) cudzej marki możliwe byłoby jedynie w przypadku uzyskania zgody uprawnionego z tego znaku (np. firmy Nike).
Wpisz wynik równania (liczba): dziesięć - dziesięć =