Source: https://www.f-lex.pl/tag/prawo-autorskie-2/
Timestamp: 2019-04-21 04:32:50+00:00
Document Index: 47784660

Matched Legal Cases: ['art. 116', 'Art. 116', 'art. 116', 'Art. 116', 'art. 116', 'art. 116', 'art. 116']

prawo autorskie | F-LEX
Czy rozpowszechnianie cudzego utworu przestanie być czynem karalnym?
Opublikowany 3 marca 2015 przez dar_wro
W lutym na blogu była „flauta” i za wiele się nie działo, co było skutkiem wielu obowiązków służbowych i krótkiego urlopu autora. Obiecuję, że to się zmieni. Oczywiście do następnego „zapalenia płuc” w pracy i urlopu. 🙂 Dzisiaj kilka słów o planowanych zmianach dotyczących odpowiedzialności karnej za rozpowszechnianie cudzych utworów. O obecnie obowiązujących zasadach pisałem w notatce „Rozpowszechnianie cudzego utworu”.
Obecnie przepis art. 116 Ustawy brzmi następująco:
„Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Po nowelizacji art. 116 miałby następujące brzmienie:
“Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
3. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”
Skupimy się tylko na art. 116 ust. 1 Ustawy. Co przynosi proponowana zmiana? Przestępstwem przestaje być nieuprawnione rozpowszechnianie cudzych utworów, jeżeli nie osiąga się z tego tytułu korzyści majątkowych. Jeżeli więc pan Kaziu bez mojej zgody umieści moje zdjęcie na swoim blogu, to nie popełni przestępstwa. Obecnie samo bezprawne rozpowszechnianie cudzego utworu stanowi przesłankę przedmiotową przestępstwa określonego w art. 116 ust. 1 Ustawy. Po zmianie będzie musiała nastąpić dodatkowa przesłanka podmiotowa w postaci „osiągnięcia korzyści majątkowych”. Dla karnistów jest to dolus directus coloratus.
Co stoi u podstaw takiej zmiany (w sumie dla amatora w wielu wypadkach niekorzystnej)? Działanie różnej maści kancelarii prawnych zajmujących się copyright trolling. W uzasadnieniu projektu możemy przeczytać m.in.:
„Wobec masowego i zautomatyzowanego wykorzystywania przepisów karnych do realizowania roszczeń cywilnoprawnych na koszt Skarbu Państwa oraz braku przeszkód prawnych do zmiany przedmiotowego przepisu, zmiana ta przyniesie wymierne skutki w postaci racjonalnego wykorzystywania zasobów osobowych i finansowych organów ścigania i skupieniu ich na czynach szczególnie godzących w uprawnionych z praw autorskich. Zmiana ta nie przeszkodzi również realizacji słusznie przysługujących twórcom i innym uprawnionym z praw autorskich roszczeń cywilnoprawnych wobec osób naruszających te prawa.”
PS. F-LEX jest kierowany do fotografów, a nie prawników, więc nie zajmuję się tutaj analizą prawną całej nowelizacji. Projekt jednak nie spotkał się z przychylną opinią Sądu Najwyższego w związku z pewną niespójnością całego nowego art. 116. Zainteresowanych odsyłam do opinii SN.
Zaszufladkowano do kategorii F-LEX, Ochrona	| Tagi: odpowiedzialność karna za rozpowszechnianie cudzego utworu, prawo autorskie	| Napisz odpowiedź
Pamiętacie Dworcowe Story lub Jedzie pociąg z daleka…? Postanowiłem nie zostawić tematu bez uzyskania odpowiedzi u źródła. “Wsparcie” dwa dni korespondowało z PKP, ale już od ponad 96 godzin cisza. Mimo prostego wydawałoby się pytania, odpowiedzi brak. Dziwne to, a nawet bardzo dziwne. Skoro rzecznik kolei udziela stanowczych odpowiedzi, to powinien mieć do nich odpowiednie wsparcie prawne. Chyba jednak nie ma, skoro od 4 dni PKP milczy jak grób. I to milczy na pytanie zadane nie tylko przez “Wsparcie”, ale również zadane przez redakcję MM Moje Miasto (pozdrawiam pana redaktora naczelnego :-)). Obie akcje były spontaniczne i obie nie były wcześniej konsultowane (Facebook łączy). Post factum wymieniliśmy się informacjami otrzymanymi od Zespołu Prasowego PKP. Okazało się, że odpowiedzi udzielała ta sama osoba. Dotychczasowa korespondencja wyglądała tak.
“Turyści fotografujący dworce nigdy nie spotykają się z interwencją ochrony. Gdy natomiast widać osobę filmująca lub fotografującą dworzec przy wykorzystaniu profesjonalnego sprzętu, to pracownicy firm ochraniających obiekty zwracają na ten fakt uwagę. Nigdy nie zakładamy, iż ktokolwiek chce nas oszukiwać, ale jako właściciel dworców mamy prawo wiedzieć, w jaki sposób zostanie ukazany ich wizerunek.”