Source: http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php/3661-Umowa-o-dzie%C5%82o-umowa-zlecenia-a-taniec-brzucha/page2?s=55c7df731888976ea605ff3841de30d4
Timestamp: 2019-08-25 01:38:35+00:00
Document Index: 123437204

Matched Legal Cases: ['art. 734', 'art.750', 'art. 738', 'art. 746', 'art. 22', 'art. 81', 'art. 22', 'art. 22', 'art. 189', 'art. 415']

Umowa o dzieło, umowa zlecenia, a taniec brzucha - Strona 2
Umowa o dzieło, umowa zlecenia, a taniec brzucha
Strona 2 z 3 Pierwszy 123 Ostatnia
Wyniki 21 do 40 z 47
Temat: Umowa o dzieło, umowa zlecenia, a taniec brzucha
15-06-2010, 14:35 #21
Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam, ale miałam "troszkę pracy." Już się biorę do odpisywania.
Z moich doświadczeń jako zleceniodawcy dodam jeszcze, że jeśli np. umowa głosi o występach przez 3 miesiące, w przypadku umowy-zlecenia możliwa jest wypłata wynagrodzenia co miesiąc, a w przypadku umowy o dzieło dopiero po zakończeniu dzieła (zakończeniu się czasu trwania umowy) i po odbiorze tegoż dzieła. Jeśli zleceniodawcy dane dzieło się nie podoba, nie przyjmie go i odpowiednio to udokumentuje, to może podjąc decyzję o tym, że nie zapłaci. Z kolei w przypadku umowy-zlecenia, jak to napisała Hayal, płaci się zleceniobiorcy za samo wykonywanie umowy.
Z moich obserwacji wynika, że stawka za dzieło jest z góry określona, stawka za zlecenie może ulec zmianie.
W moim przekonaniu, każdy z tych rodzajów umów ma swoje wady i zalety. I trzeba rozważyć, co się bardziej opłaca w danym przypadku.
Hayal, a czy mogłabyś jeszcze tak na forum przypomnieć:
- jakie prawa socjalne należą się zleceniobiorcy w przypadku obu rodzajów umów? Z tego, co pamiętam, są różne. Jeden z nich chyba nawet uwzględnia prawo do urlopu?
- co się stanie, jeśli umowa nie zostanie zrealizowana w określonym czasie? Jaką odpowiedzialność ponosi zleceniobiorca, jeśli nie wykona umowy z własnej winy, a jaką, jeśli nie wykona umowy z winy zleceniodawcy (np. zleceniodawca nie umozliwi mu wykonania umowy)?
Zleceniobiorca nie korzysta z takich ustawowych przywilejów jak pracownik.
Nie ma np. prawa do urlopu wypoczynkowego, wynagrodzenia podczas choroby , chyba że tak się umówią. Dostają oni – ewentualnie – jedynie zasiłek chorobowy z ZUS.
Nie mają ochrony przed wypowiedzeniem podczas ciąży. Jego pozycja prawna jest więc gorsza. Nie musi za to podpisywać listy obecności, wypełniać bieżących poleceń pracodawcy, a także innych czynności, które życzyłby sobie zleceniobiorca.
Zlecenie to umowa starannego działania, co oznacza, że liczy się w nich nie wynik konkretnej pracy, ale starania podjęte, by go osiągnąć. To pozwala także odróżnić zlecenie od umowy o dzieło, która jest umową rezultatu.
Zasadą jest, że usługi na zlecenie należy wykonywać osobiście. Zleceniobiorca może jednak wyznaczyć swojego zastępcę (tzw. Substytucja), zwłaszcza gdy zmuszają go do tego okoliczności ( zachorował i leży w szpitalu, miał wypadek samochodowy), pozwala na to umowa czy zwyczaj. Zawsze jednak powinien zawiadomić chlebodawcę, kto to jest i gdzie mieszka. Jeśli tego nie zrobi, w razie złego wykonania usługi poniesie solidarną odpowiedzialność z zastępcą.
Rozwiązanie umowy zlecenia:
Zlecenie może ustać przez wygaśnięcie lub rozwiązanie.
Jego wygaśnięcie następuje w razie:
- wykonania zlecenia
- śmierci zleceniobiorcy
- utraty przez zleceniobiorcę pełnej zdolności do czynności prawnych.
W dwóch ostatnich przypadkach umowa nie wygaśnie, jeśli strony uwówiły się inaczej. Zlecenie można także wypowiedzieć. Zawierając umowę, nie można zrzec się z góry prawa do jej wypowiedzenia. Może je złożyć każda ze stron ze skutkiem natychmiastowym bez podawania przyczyny.
Jeżeli wypowiada zleceniodawca i robi to z ważnego powodu, powinien zwrócić zleceniobiorcy wydatki oraz zapłacić odpowiednią część wynagrodzenia. Gdy wypowiada bez ważnych powodów , powinien ponadto naprawić zleceniobiorcy wyrządzoną tym szkodę.
To samo musi zrobić zleceniobiorca, gdy to on wypowiada bez ważnych powodów. Jeśli zlecenie wygaśnie, uważa się, że trwa dalej na korzyść zleceniobiorcy, aż do momentu, gdy ten dowie się o jego wygaśnięciu.
Roszczenia z umowy zlecenia przedawniają się - po 2 latach.
- o wynagrodzenie i zwrot wydatków przysługujące osobom, które trudnią się stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa czynnościami danego rodzaju oraz z tytułu zaliczek im udzielonych.
- z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel.( w ciągu dwóch lat będzie więc np. mógł dochodzić zapłaty wynagrodzenia za korepetycje nauczyciel udzielający lekcji na zlecenie.)
Pozostałe roszczenia ze zlecenia przedawniają się po upływie 10 lat. Pozew o zapłatę należy wnieść do sądu cywilnego.
Uprzejmie informuję, że z dniem 24 wrzesnia 2010 r. nie jestem już użytkownikiem tego forum.
Powody decyzji są w tym wątku http://www.belly-dance.pl/forum/showthread.php?p=138629#post138629
"Biada artystom, na których nikt nie pluje" Lope de Vega (1562 -1635)
http://www.hayal.com.pl/
15-06-2010, 14:52 #22
Przepraszam Wielki Szejku, że piszę każdy temat osobno, ale chciałabym jakąś kolejność zachować zachować.
[quote=Blancari;123374]
Mam jeszcze tylko jedno pytanie. Otóż od 20 lat jestem związana ze sceną, od kilkunastu otrzymuję honoraria za koncerty. I jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się podpisać umowy zlecenia. Zawsze jest to Umowa o dzieło, a w PITach wpisywana jest albo w umowy o dzieło, albo wynagrodzenia z tytułu praw autorskich (czyli zawsze 50% kosztów uzyskania przychodu). Prawa autorskie dotyczą tutaj tzw. prawa do wykonania. Umowy takie dostaję nie od jakichś małych instytucji, ale również Filharmonii czy Polskiego Radia.
Jak to się ma do tego co napisałaś?
Czy Polskie Radio i Filharmonia popełniają błąd, czy ja coś nie doczytałam u Ciebie?
Na logikę biorąc to też powinna być umowa o dzieło, bo jednak płaci się za rzetelne wykonanie koncertu, a nie za samo wyjście na scenę.
Niestety nie ma kodeksowej definicji słowa "dzieło", co wiąże się z różnymi interpretacjami, zwłaszcza w sferze prawa autorskiego. W większości komentarzy przyjmuje się, że umowa o dzieło dotyczy wytworów ludzkiej działalności o charkterze namacalnym np. buty, stół itp. Ostateczny wytwór musi być zatem wytworem samoistnym, niezależnym od wykonawcy. Sąd Najwyższy stwierdził w kilku orzeczeniach, że wykonanie określonej produkacji artystycznej - koncertu, przedstawienia teatralnego - nie ma charakteru dzieła.
Nie wiem jaka jest treść Twojej umowy, bo decyduje treść, a nie nazwa umowy.
Aby prawidłowo ustalić, z jaką umową mamy w danym przypadku do czynienia, tzn. czy jest to umowa zlecenia, czy umowa o dzieło, należy kierować się jej treścią, zadaniem, jakie osoba zatrudniana ma do wykonania, czyli istotą obowiązków umownych, jakie osoba ta na siebie przyjmuje.
Nie ma większego znaczenia nazwa nadana konkretnej umowie. Jeśli bowiem umowa będzie nazwana umową zlecenia, zaś z treści jej postanowień wynikać będzie, że de facto jest to umowa o dzieło, to powinna ona być potraktowana jako umowa o dzieło, także biorąc pod uwagę kontekst ubezpieczeniowy.
Dlatego przed nazwaniem umowy należy się zastanowić, na czym ma polegać jej istota, aby w następstwie użycia błędnej nazwy nie doprowadzić do niewłaściwego zastosowania przepisów ubezpieczeniowych.
15-06-2010, 15:05 #23
Umowa zlecenia,a umowa o pracę
Niestety często się zdarza, że pracodawcy (np. w szkołach tańca) "ułatwiają sobie życie" i trzymają pracownika w nieskończoność na umowie zlecenia, gdy w rzeczywistości jest to umowa o pracę.
Zgodnie z art. 734 kc w zw. z art.750 kc przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do świadczenia na rzecz dającego zlecenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami.
Cechą umowy zlecenia jest to, iż zleceniobiorca sam organizuje sobie sposób pracy, określa czas pracy, nie musi być także bezwarunkowo wykonywana osobiście, albowiem zleceniobiorca może też zastąpić się osobą trzecią na warunkach określonych w art. 738 par. 1 kc.
Umowa zlecenia jest umową należytej staranności, czyli zleceniobiorcy przysługuje roszczenie o wynagrodzenie, jeśli tylko nie można mu zarzucić niestaranności w sposobie prowadzenia spraw zleceniodawcy (nie odpowiada za rezultat podjętych działań). Każda ze stron może ją wypowiedzieć w każdym czasie, z zachowaniem jednak warunków określonych w art. 746 kc. ( pisałam o tym we wcześniejszych postach)
Przez umowę o pracę pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie zgodnym z treścią umowy o pracę (art. 22 par. 1 kp). Pracownik nabywa prawo do wynagrodzenia niezależnie od skutków pracy (ryzyko obciąża pracodawcę), także za czas nieświadczenia pracy (art. 81 par. 1 kp).
Wypowiedzenie umowy o pracę może nastąpić wyłącznie na warunkach określonych przepisami kodeksu pracy.
O rodzaju umowy świadczy nie jej nazwa lecz sposób świadczenia czynności określonych umową (art. 22 par. 1(1) kp), przy czym zakazane jest zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi jeśli zachowane są cechy stosunku pracy (art. 22 par. 1(2) w zw. z par. 1 kp).
Osobie, która świadczy pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej służy powództwo o ustalenie stosunku prawnego jeśli faktyczne cechy umowy wskazują na istnienie umowy o pracę (art. 189 kpc), jednakże nie istnieje zasada domniemania stosunku pracy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 23 września 1998 r., II UKN 229/98).
Praktyka zastępowania umowy o pracę umową cywilnoprawną co do zasady jest niedopuszczalna i może mieć miejsce wyłącznie w przypadkach wynikających z przepisów prawa.
W pierwszym rzędzie należy pamiętać, iż świadczenie usług na podstawie umowy zlecenia nie może prowadzić do wykonywania pracy w warunkach podporządkowania, przy obowiązku stosowania się do wiążących poleceń (tak SN w wyroku z 15 października 1999 r., I PKN 307/99 oraz a contrario w wyroku z 4 kwietnia 2002 r., I PKN 776/00).
Należy przyjąć, iż o faktycznym charakterze umowy będą przesądzały nie tylko poszczególne klauzule przyjęte w umowie, ale i sposób jej wykonywania.
Niedopuszczalne są także umowy o charakterze mieszanym, łączącym cechy umowy o pracę i zlecenia (chociaż pogląd ten jest dyskusyjny w odniesieniu do zasady swobody umów, która ma zastosowanie do umowy zlecenia - por. wyrok SN z 23 stycznia 2002 r., I PKN 786/00 oraz wyrok z 9 grudnia 1999 r., I PKN 434/99, a także wyrok SN z 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98).
Tutaj należy zwrócić uwagę na wszelkie postanowienia zrównujące osoby świadczące usługi na podstawie stosunku cywilnoprawnego z osobami świadczącymi pracę w oparciu o stosunek pracy, w szczególności regulacje dotyczące podporządkowania służbowego, czasu pracy, udzielania urlopów oraz tych cech umowy o pracę, które obce są zleceniu.
Podejmując decyzję o wyborze rodzaju umowy warto zwrócić uwagę na podstawowe różnice w treści obu umów. W przypadku zlecenia zleceniobiorca ponosi osobistą odpowiedzialność za sposób wykonywania usług, podczas gdy za pracownika najemnego ryzyko gospodarcze ponosi pracodawca. Inaczej też wygląda odpowiedzialność z tytułu wyrządzonej szkody: pracownik odpowiada do 3-krotności wynagrodzenia miesięcznego w przypadku winy nieumyślnej oraz bez ograniczeń w przypadku winy umyślnej, natomiast w przypadku zlecenia należy pamiętać, iż strony ponoszą względem siebie odpowiedzialność bez ograniczeń.
Inaczej wyglądają także kwestie odpowiedzialności pracodawcy za wypadek przy pracy - w przypadku umowy cywilnoprawnej mogą wchodzić w rachubę wyłącznie przepisy art. 415 i nast. kc. Umowa o pracę polega na wykonywaniu czynności objętych stosunkiem pracy osobiście, natomiast zleceniobiorca co do zasady może posłużyć się osobą trzecią, za którą jednak ponosi odpowiedzialność.
W każdym przypadku należy pamiętać, iż jeśli zleceniobiorca faktycznie wykonuje pracę podporządkowaną w sposób, który zgodnie z kodeksem pracy odpowiada warunkom zatrudnienia na umowę o pracę, to pomimo formalnie istniejącej umowy zlecenia należy przyjąć, iż stosunek łączący go z pracodawcą jest stosunkiem pracy.
15-06-2010, 15:10 #24
W związku z tym co napisałam, jaki chcecie konkretnie wzór umowy? Ja myślałam o zleceniu na pokazy, ale jestem otwarta na inne propozycje.
15-06-2010, 16:16 #25
koszalin/ olsztyn
ja skromnie proszę o umowę zlecenie na pokaz
15-06-2010, 16:31 #26
dzieło,a zlecenie
Pierwotnie wysłane przez Haniya89
Ja też tak myślę, że to się najbardziej przyda, ale poczekajmy trochę na resztę.
Jeszcze w kwestii co jest dziełem,a co zleceniem. Zdaję sobie sprawę, ze granica jest mocno nieostra.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, jako na ważne kryterium pozwalające odróżnić umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług wskazuje się nadto na to, czy uzyskany w wyniku wykonania umowy rezultat może być zbadany pod kątem istnienia wad fizycznych (zobacz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/2000, OSNC 2001 r. nr 4 poz. 63).
Aby uniknąć uznania umowy o dzieło za umowę zlecenia trzeba odpowiednio określić w umowie jej przedmiot.
Warto również dodać, że twórcy zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło nie otrzymują wynagrodzenia za wykonanie dzieła (egzemplarza utworu), ale za przeniesienie praw do utworu (umowa zbycia praw autorskich, licencja). Umowa o dzieło określa jedynie warunki, na których twórca wykona dzieło, oraz termin, w którym przeniesie prawa autorskie do wykonanego dzieła. Wynagrodzenie zaś zostaje wypłacone za prawa autorskie.
15-06-2010, 18:51 #27
Hayal, mnie chodziło raczej o to, co się dzieje, gdy umowa nie może być zrealizowana z winy zleceniodawcy, w przypadku umowy o dzieło. Czy działa to tak samo jak w przypadku zlecenia, czy inaczej?
A chodzi mi konkretnie o moją sytuację. Podpisałam umowę o dzieło. Owym "dziełem" jest wykonanie modeli tkankowych, na podstawie wytycznych podanych przez zleceniodawcę. Umowa była podzielona na 3 etapy, zgodnie z jej treścią, każdy etap był osobno rozliczany i osobno płatny. Dwa etapy rozliczyłam zgodnie z umową, tj. przedstawiłam sprawozdanie z moich prac, które zostało przyjęte przez komisję odbiorową zleceniodawcy - zresztą, w mojej naukowej działce to chyba bardzo popularny sposób rozliczania umów o dzieło (umowy o dzieło w moim przypadku są popularniejsze - gdyż łatwo jest określić przedmiot umowy, a sposób i czas wykonania zostawić w gestii zleceniobiorcy). Po rozliczeniu szybciutko dostawałam umówioną kwotę wypłaty.
Ale teraz jest problem. Brak kontaktu ze zleceniodawcą, nie dostaję wytycznych, więc nie mogę realizować swojej pracy. A czas leci... umowa jest do końca sierpnia.
I teraz się zastanawiam. Jeśli do końca sierpnia nie uda mi się zrealizować zadań okreslonych w 3. etapie umowy, z winy zleceniodawcy, który nie daje mi wytycznych, to czy oni mogą mi coś zrobić? W sensie jakieś roszczenia finansowe za niewykonanie pracy?
Dodam, że zleceniodawcą jest instytut cały, a wytyczne dostaję od jednego z pracowników instytutu, więc dyrekcja niekoniecznie musi wiedzieć, co się dzieje, a może się zdenerwować, jak nie dostanie sprawozdania. Zleceniobiorcą jestem tylko ja.
A może wystarczy, jeśli dyrekcji owego insytutu napisze pismo wyjaśniające, iż nie mogłam zrealizować umowy z winy ich pracownika, który sprawę kapkę zawalił?
Roszczeń o wydatki poniesione bym nie miała, bo w tym etapie umowy nie poniosłam żadnych - z braku wytycznych, nie czyniłam większych starań Ale może mogłabym wnosić o jakies inne roszczenia?
Co do umów-zleceń. Podpisywałam raz, kiedy na pół roku byłam zaangażowana w zajęcia na jednej uczelni. Uważam, że w tym przypadku (zajęcia, wykłady) umowa-zlecenie jest bardziej na miejscu.
15-06-2010, 21:22 #28
Pierwotnie wysłane przez Hayal
Z drugiej strony jak określic wady fizyczne np. w zamówionym artykule albo rozprawie? A to się robi wyłącznie na umowę o dzieło.
I jeszcze Warto również dodać, że twórcy zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło nie otrzymują wynagrodzenia za wykonanie dzieła (egzemplarza utworu), ale za przeniesienie praw do utworu (umowa zbycia praw autorskich, licencja).
W praktyce są przecież stosowane trzy rodzaje umów: na zlecenie, o dzieło i o dzieło z przeniesieniem praw. Dlatego nie jestem do końca pewna, czy tak jak napisała Hayal jest w umowie o dzieło czy raczej w umowie o dzieło z przeniesieniem. Regularnie w swoim Instytucie podpisuję i wypisuję dziesiątki umów o dzieło i o dzieło z przeniesieniem i to jest zasadnicza różnica - i finansowa, i teściowa.
17-06-2010, 22:41 #29
Zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego;
W Twojej sytuacji mamy do czynienia z niiewykonaniem dzieła z przyczyn leżących po stronie zamawiającego.
Leżące po stronie zamawiającego przyczyny mogą w różnym czasie prowadzić do tego, że wykonanie dzieła nie dochodzi do skutku. Przyjmujący zamówienie może więc być nie tylko gotów do jego wykonania, ale i podjąć określone wstępne prace, przygotować niezbędne materiały itp. Wynagrodzenie może więc być pomniejszone o to, co przyjmujący zamówienie istotnie zaoszczędził (np. nie zakupując reszty materiałów, czy rezygnując z zatrudnienia pomocników) lub o to, co w zaoszczędzonym czasie uzyskał (np. w wyniku zawarcia umowy o wykonanie innego dzieła). Musi to jednak wykazać zamawiający. Oszczędnością z powodu niewykonywania dzieła bowiem nie jest samo zaoszczędzenie czasu wykonawcy i jego osobistego trudu.
Nie wiem w jakich jesteś z nimi układach, ale ja bym napisała wezwanie do podjęcia działań określonych w umowie umożliwiających wykonanie dzieła, bo w przeciwnym wypadku nie wykonasz zamówinego dzieła, ale wynagrodzenia i tak się będziesz domagać. Takie pismo musi być wysłane listem poleconym, a dowód nadania musisz wraz z kopią listu zachować. Jeśłi będziesz chciała to pomogę Ci to zredagować.
17-06-2010, 23:09 #30
Pierwotnie wysłane przez Roksolanka (Naima)
Wady fizyczne to nie tylko takie jak myślimy potocznie, a więc brak dna w garnku.
Przyjmuje się, że wady fizyczne mogą polegać na:
niekompletności (np. brak oprogramowania do komputera, brak dokumentacji i instrukcji, brak części artykułu)
braku określonych właściwości, o ktorych zamawiający był zapewniony (np. zawyżono parametry, użyto innych materiałów, zmiana tematu rozprawy lub artykułu )
zmniejszona jest jej użyteczność ze względu na oznaczony w umowie cel albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy; (np. dzieło naukowe miało potwierdzić tezę X, a potwierdza tezę Y)
Jeśli chodzi o umowę o dzieło - to pisałam generalizując, nie chciałam wchodzić w szczegóły. Ponadto przepisy Kodeksu cywilnego w zakresie umowy o dzieło mają zastosowanie również do umów o uzyskanie wyników, unormowanych w przepisach szczególnych.
18-06-2010, 13:31 #31
Na razie są jeszcze dwa miesiące, więc dam im szansę (jak się sprężę, to wiem, ile mnie to osobiście zajmie czasu, zrobienie tych modeli), ale jak by co, to chętnie Ciebie poprosze o pomoc.
Bo, oczywiście, nie zostawiam sprawy samej sobie i się dopominam, a że z tym ich przedstawicielem jestem w kontaktach raczej koleżeńskich, dopominam się słownie zawracając głowę co i raz.
Ale jak to nie podziała, zamierzam zwrócić się do jego dyrektora.
Ostatnio edytowane przez Niśka ; 18-06-2010 o 13:33
21-06-2010, 12:20 #32
Tak jak wcześniej napsiałam, pisz do mnie w razie problemów - chętnie Ci pomogę.
21-06-2010, 14:14 #33
Zgłosimy Cię do konkursu Prawnik pro bono
22-07-2010, 17:33 #34
Bardzo przepraszam, że tak długo to trwało. Mam juz dla Was umowę.
Na wstępie podam jak samemu dopsować taką umowę do osbistych warunków.
Trzeba bardzo dokładnie określić strony umowy zlecenia.
Jeśli umowę podpisują osoby fizyczne trzeba podać ich imiona i nazwiska, daty urodzenia, imiona rodziców, adresy zamieszkania, numery dokumentów
Jeśli osoby fizyczne prowadzą działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej obok nazwisk należy podać nazwę tej działalności i numer NIP. Warto również aby osoby takie przedstawiły odpis zaświadzcenia z Ewidencji Działalności Gospodarczej.
W przypadku spółek konieczne jest wskazanie nazwy spółki, adresu
siedziby, numeru wpisu do KRS i osoby uprawnionej do reprezentacji.
Umowa powinna również zawierać dokładny opis zlecenia. To znaczy określenie tego co ma zrobić zleceniobiorca.
Zakres współpracy stron
Strony powinny określić zakres współpracy. Powinny zobowiązać się do przekazywania sobie wszystkich informacji i dokumentów, związanych z wykonywaniem zlecenia (np. organizator koncertu powinien zoragnizwać tancerce identyfikator umożliwiający jej wejście za kulisy).
W umowie należy również określić termin, w jakim zleceniobiorca dokona zleconych mu czynności.
Termin ten można określić w różny sposób np. do końca miesiąca, do dnia ……., w przeciągu 3 miesięcy, w przeciągu 2 tygodni od podpisania umowy.
Umowa zlecenia nie jest umową odpłatną. Strony mogą postanowić, że zlecenie zostanie wykonane bezpłatnie.
Jednakże zasadą jest wykonywanie takich umów za wynagrodzeniem. Dlatego w umowie można wskazać jego wysokości oraz termin i sposób jego zapłaty (np. zapłata nastąpi niezwłocznie po dokonaniu czynności przez zleceniobiorcę do rąk zleceniodawcy).
Można również określić zaliczkę na poczet przyszłego wynagrodzenia.
O zaliczce i zadatku juz pisałam wyżej.
Koszty dodatkowe i materiały
W umowie trzeba określić kogo obciążają dodatkowe koszty umowy. Do kosztów takich można zaliczyć: koszt dojazdu tancerki, wynajęcia pokoju jeśli mamy zamiar nocować. Trzeba też określić jak strony między sobą rozlicza te koszty.
Strony powinny własnoręcznie podpisać!!!
22-07-2010, 17:50 #35
A teraz umowa. Mam tu pewien problem techniczny, bo nie chce mi się załączyc jako plik, żebyście miały do wydruku. Wymyśliłam, że ja tu wkleję, a ktoś mądry zrobi z niej plik do uzupełnienia i wydruku, o co bardzo proszę. Chyba, że wyślę do kogos na prv i ta osoba to zamieści tutaj. Jeszcze jedna ważna uwaga, to jest taki szkielet umowy. Nie ma w niej nic na temat np. kar za nienależyte jej wykonanie oraz kwestii zaliczek, zadatków oraz pokrycie kosztów dojazdu tancerki itp. tego typy kwestie to jes indywidualna sprawa, bowiem jedna tancerka wlicza koszt dojazdu do stawki, a dla innej jest to osobna kwota. Stąd też zamieściłam wyżej taki przewodnik-jak dostosować umowę do swoich potrzeb.
Zawarta w dniu .............................. w .................................................. ...................... pomiędzy 1. ........................ legitymującym się dowodem osobistym nr .................................................. .. wydanym przez ................................ zamieszkałym w .................................................. ............ ul. .................................................. ...................... zwanym w treści umowy „Zleceniodawcą", a
2. .......................... legitymującym się dowodem osobistym nr .................................................. . wydanym przez ................................ zamieszkałym w .................................................. ............. ul. ......................................... zwanym w treści umowy "Zleceniobiorcą", o następującej treści:
Zleceniodawca zleca, a Zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonania pokazu tańca orientalnego
w terminie .................................................. .................................................. .......................
Zleceniodawca zobowiązuje się do zapewnienia zleceniobiorcy odpowiednich warunków do wykonania pokazu, w szczególności:
- podłogi zapewniającej bezpieczny pokaz zleceniobiorcy
- nagłośnienia i oświetlenia pokazu
- czystą, samodzielną garderobę wyposażoną w krzesło i lustro lub inne pomieszczenie
spełniające te warunki
- ochronę zleceniobiorcy i osób mu towarzyszących oraz mienia przed i po pokazie
Rejestracja dźwiękowa i telewizyjna wymaga zezwolenia zleceniobiorcy
Publikacja materiałów z pokazu wymaga zezwolenia zleceniobiorcy
Za wykonany pokaz zleceniobiorcy zostanie wypłacone wynagrodzenie złotych ..................... (słownie:......................................... ................................ ).
Zleceniobiorca nie może powierzyć usługi wymienionych w§ 1 innym osobom bez zgody Zleceniodawcy.
Umowę sporządzono w ............... jednobrzmiących egzemplarzach, po .............. dla każdej ze stron.
22-07-2010, 22:30 #36
Dobrze by jeszcze było, do § 5, dopisać, że jest to kwota BRUTTO/NETTO To jednak dość ważne, by nie było później niedomówień.
10-03-2011, 19:55 #37
słuszna uwaga z tym brutto i netto
Ja sobie wzrór tej umowy przerobiłam nieco i jutro zabieram ją ze sobą na sfinalizowanie rozmowy o występach.Zastanawiam się czy nie umieścić w niej paragrafu,który jasno określałby kiedy lub do kiedy ma nastąpić wypłata wynagrodzenia.Bo jedni płacą tuż po występie a inni w późniejszym terminie.Ważne by nie czekać na wynagrodzenie w nieskończoność i zabezpieczyć się odpowiednio właśnie zapisem w umowie
Zastanawiam się jak się zachować w przypadku kiedy zleceniodawca nie zechce podpisać umowy.Odmówić występu? Zaufać na słowo?
10-03-2011, 20:32 #38
Pierwotnie wysłane przez Rashida
.Zastanawiam się czy nie umieścić w niej paragrafu,który jasno określałby kiedy lub do kiedy ma nastąpić wypłata wynagrodzenia.Bo jedni płacą tuż po występie a inni w późniejszym terminie.Ważne by nie czekać na wynagrodzenie w nieskończoność i zabezpieczyć się odpowiednio właśnie zapisem w umowie
Koniecznie wpisz w umowę kiedy ma nastąpić wypłata, ale najlepiej to wcześniej ustnie uzgodnić, bo o ile mniejszy organizator bywa tu elastyczny, o tyle duże instytucje (np uczelnie) mają określone w miesiącu dni wykonywania przelewów. Więc lepiej żeby to był termin realny.
W branży artystycznej na ogół jest to 7 lub 14 dni roboczych od daty wystawienia rachunku. Niestety, zdarzają się organizatorzy, którzy mają termin miesiąca, lub - przy większych zleceniach - proponują np 2 transze. No trzeba negocjować, ale z umiarem. Czasem się lepiej zgodzić na dłuższy termin u fajnego organizatora, a za to móc liczyć na powtórkę niż "strzelać focha". A równie często się zdarza, że organizator się szybko ogarnie po imprezie i przelew jest już po 2 dniach. Dziś już rzadko kto płaci gotówką, ale też się zdarza.
A co jeśli zleceniodawca nie chce podpisać umowy? Na 99% coś kręci- albo na Twoją niekorzyść (czyli liczy że się nie upomnisz o kasę), albo na swoją korzyść (chce ominąć podatek, albo cały event robi na lewo). Albo jesteście sobie dobrze znani i umowę podpisujecie już na pokazie, tak dla formalności.
Jeśli nie prowadzisz działalności to potrzebujesz umowy do wystawienia rachunku, a więc brak umowy oznacza, że zgadzasz się pracować na czarno.
Jeśli masz działalność, możesz sobie umowę odpuścić, jeśli ufasz organizatorowi, bo i tak wystawisz na koniec rachunek i będzie na legalu.
Czy zaufać, czy odmówić jeśli zleceniodawca za żadne skarby nie chce podpisać umowy?
Wiele dziewczyn pracuje na czarno, a ich zleceniodawcy grożą, że jak zażąda umowy to wezmą inną tancerkę. Tak się dzieje najczęściej w knajpach.
Organizatorzy typu firmy raczej z tym problemów nie mają, ponieważ i tak wsadzają to w koszty.
I szczerze mówiąc - nie zdarzyło mi się pracować z porządną firmą bez umowy. Za to propozycje na czarno zwykle dotyczyły jakichś podejrzanych zleceń, na każde pytanie o warunki była odpowiedź - "dogadamy się". Ponieważ nigdy takiego zlecenia nie przyjęłam - nie wiem, czy byśmy się dogadali czy nie.
11-03-2011, 06:39 #39
Bardzo mi pomogłaś Blancarii.Serdecznie dziękuję
Rozmowy prowadzę z wielką Galerią Handlową aczklowiek już na początku są "zgrzyty",więc wolę się zabezpieczyć umową.Menadżerka,którą ze mną wszystko załatwia wydaje mi się mało kompetentna i jakoś obawiam się uwierzyć jej na słowo.Nigdy wcześniej dla nich nie tańczyłam.Jeśli będzie robić problemy z zawarciem umowy,to odmówię występu.Nie mam zamiaru potem biegać za nią i prosić się o pieniądze.
11-03-2011, 08:01 #40
Brak podpisania umowy na występ lub np. prowadzenie warsztatów z nieznanym organizatorem to ryzyko. Znam sporo tancerek, które nigdy nie otrzymały zapłaty za poprowadzone warsztaty lub występy. Niestety podpisanie jej również nie gwarantuje w 100% otrzymania wynagrodzenia. Przy małych sumach koszty windykacji są wyższe.
Termin płatności, który jest przyjęty jako standardowy to 14 dni. (wynika z przepływu dokumentów) U większych organizatorów, na dużych imprezach taki termin może dojść nawet do 60 dni. Wynika to z tego, że organizator sam często czeka na zapłatę od klienta.
Przyjętym rozwiązaniem jest często zaliczka przed występem. Może wynosić od 10 do 50%.