Source: https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1095499,gutowski-i-kardas-o-tajemnicy-adwokackiej.html
Timestamp: 2019-10-19 19:28:18+00:00
Document Index: 113243300

Matched Legal Cases: ['art. 4', 'art. 58', 'art. 17', 'art. 2', 'art. 7', 'art. 188', 'art. 191', 'art. 188', 'art. 188', 'art. 188', 'art. 188', 'art. 14', 'art. 20', 'art. 31', 'art. 31', 'art. 3531', 'art. 845', 'SA/Wa ', 'art. 188', 'art. 58', 'art. 17']

Gutowski i Kardas: Nie mieszajmy umów depozytu z tajemnicą adwokacką - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoGutowski i Kardas: Nie mieszajmy umów depozytu z tajemnicą adwokacką
Gutowski i Kardas: Nie mieszajmy umów depozytu z tajemnicą adwokacką
autor: Maciej Gutowski, Piotr Kardas04.01.2018, 07:28; Aktualizacja: 04.01.2018, 07:59
To nie z regulaminu płynie kompetencja do zawierania umów depozytu adwokackiego, lecz z konstytucji i kodeksu cywilnego.źródło: ShutterStock
Po sprawach ustrojowych w polu zainteresowania Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się kwestie związane z adwokaturą. Odwołując się do interesu publicznego, prokurator generalny wystąpił o stwierdzenie niezgodności uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej – tj. par. 6 ust. 3 – 7 Regulaminu wykonywania zawodu adwokata w zw. z art. 4 ust. 1 i ust. 1b i w zw. z art. 58 pkt 12 lit. h prawa o adwokaturze (dalej PoA) z art. 17 ust. 1 w zw. z art. 2 i art. 7 konstytucji.
We wniosku wskazano, że przedmiotem kontroli konstytucyjności jest „złożona norma ustawowa”, kreująca nowy rodzaj czynności zawodowych – depozyt adwokacki. Podkreślono, że przyjmowanie środków finansowych klienta na zasadzie depozytu lub powiernictwa nie mieści się w pojęciu „świadczenie pomocy prawnej”. Dodano, że uchwała NRA skierowana jest nie tylko do adwokatów, lecz również do innych osób, „przez określenie”, że adwokaci, poza świadczeniem pomocy prawnej, mogą również świadczyć usługi depozytowe i powiernicze.
Wniosek o stwierdzenie niezgodności Regulaminu wykonywania zawodu adwokata – w części dotyczącej depozytu adwokackiego – z konstytucją, jest prawnie wątpliwy, oparty na niezrozumieniu podstaw kompetencyjnych i wzajemnej relacji umowy depozytu i tajemnicy adwokackiej, wsparty chybioną argumentacją. Zawarte w nim stanowisko ma charakter antyobywatelski. Wymierzony jest w interesy klientów adwokatów, bo uwzględnienie wniosku przez TK prowadziłoby do pogorszenia ich sytuacji prawnej.
Adwokatura nie chce być kontrolowana przez trybunał »
TK nie zajmie się pieczą zastępczą »
Po pierwsze, TK nie może oceniać zgodności postanowień regulaminu z konstytucją i PoA. Zgodnie z art. 188 konstytucji kontrola sprawowana przez TK dotyczy wyłącznie: zgodności ustaw i umów międzynarodowych z konstytucją, ustaw z umowami międzynarodowymi ratyfikowanymi za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie oraz zgodności przepisów prawa wydanych przez centralne organy państwowe z konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Katalog określony w przywołanym przepisie jest zamknięty, nie ma w nim uchwał NRA. W myśl art. 191 ust. 1 pkt 1 konstytucji z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności wskazanych w art. 188 aktów normatywnych może wystąpić m.in. prokurator generalny, lecz tylko jeśli chodzi o akty określone w art. 188 pkt 1–3 konstytucji.
W pozostałym zakresie powyższy przepis reguluje kompetencję Trybunału Konstytucyjnego do kontroli konstytucyjności celów lub działalności partii politycznych (art. 188 pkt 4 konstytucji) oraz do rozpoznania skarg konstytucyjnych (art. 188 pkt. 5), gdzie zakres badania jest szerszy – obejmuje „akty normatywne”. Także jednak na tym przepisie nie można oprzeć wniosku o zbadanie regulaminu uchwalonego przez NRA. Uchwała rady nie formułuje norm generalnych i abstrakcyjnych, a zatem nie spełnia określonych przez TK cech normatywności aktu i nie podlega kontroli TK. Nie oznacza to, że uchwały NRA w ogóle nie podlegają kontroli. Przeciwnie, MS może je zaskarżyć w trybie określonym art. 14 PoA do Sądu Najwyższego. Uprawniony do ich oceny SN może je uchylić, gdy rażąco naruszają prawo. Tyle że można je zaskarżyć w określonym czasie, a ten już upłynął. Prawo zaś ma to do siebie, że wiąże wszystkich.
Po drugie, to nie z regulaminu płynie kompetencja do zawierania umów depozytu adwokackiego, lecz z konstytucji i kodeksu cywilnego. Zasada swobody umów ma swoje źródło w określonej w art. 20 konstytucji wolności działalności gospodarczej i – jak wskazuje orzecznictwo – związana jest z zasadą ochrony wolności człowieka (art. 31 ust. 1 konstytucji) i zakazem zmuszania kogokolwiek do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje (art. 31 ust. 2 zd. 2 konstytucji). Możliwość zawierania umów depozytu wynika zatem w pierwszym rzędzie z konstytucji, w dalszym zaś z art. 3531 kodeksu cywilnego (zasada swobody umów) oraz z art. 845 k.c. (depozyt nieprawidłowy). Regulamin jedynie określa sposób przechowywania i rozliczania środków złożonych na koncie depozytowym tak, by zachowane zostały gwarancje transparentności wykonywania zawodu adwokata. Jego postanowienia są zatem przewidziane wyłącznie w interesie klienta.
Trybunał Konstytucyjny zdecydował w sprawie zasad ustalania adwokackich stawek minimalnych »
Po trzecie, błędne jest mieszanie umów depozytu z tajemnicą adwokacką. To bowiem dwa odrębne zagadnienia. Tajemnicą objęte są informacje uzyskane przez adwokata w związku z prowadzeniem sprawy, nie zaś na podstawie samej umowy depozytu. W wyroku WSA w Warszawie z 8 marca 2017 r. (sygn. akt III SA/Wa 3098/14) wskazano, że nie każde działanie adwokata polegające na przyjmowaniu środków finansowych na zasadzie depozytu lub powiernictwa „automatycznie i w każdym przypadku należy uznać za wchodzące w zakres pojęcia świadczenia pomocy prawnej”. Tajemnica adwokacka nie dotyczy też stron umowy depozytu, lecz ewentualnie przeznaczenia środków na dany cel, jeśli dotyczy on prowadzenia konkretnej sprawy. Pogląd przeciwny stawiałby adwokata w zakresie przechowywania środków pieniężnych ponad bankami. A tak przecież nie jest. Co więcej, tajemnica adwokacka nie rozciąga się na klienta. On te kwestie dotyczące prowadzenia sprawy i przeznaczenia środków w konkretnej sprawie będzie musiał wyjaśnić.
Po czwarte, PG wskazując, że tam, gdzie są pieniądze, jest i ryzyko nieprawidłowości, pomija, że właśnie dlatego NRA powinna uregulować transparentne zasady skrupulatnego rozliczania środków klienta. Stanowisko zawarte we wniosku jest też obojętne z perspektywy ochrony przed tzw. praniem brudnych pieniędzy. Z regulacją NRA dotyczącą depozytu czy też bez niej, adwokat i tak nie może przyjmować na konto pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Jak każdy obywatel tego kraju musi bowiem działać zgodnie z prawem. TK nic w tym zakresie nie może stwierdzić. To każdy adwokat, jak przy każdej swojej czynności powinien ocenić, czy pieniądze, które chce przyjąć w depozyt, pochodzą z legalnego źródła. Zanim to uczyni, warto zatem się pięć razy zastanowić.
Z powyższych przyczyn wniosek jest oczywiście bezzasadny, nie tylko ze względu na brak kognicji TK do jego rozpoznania, lecz również z uwagi na względy merytoryczne, które pozwalają każdemu w tym kraju – w tym adwokatom – zawierać umowy depozytu. Ewidentnie proobywatelska uchwała NRA obliguje adwokatów do najwyższej staranności i skrupulatności, gdy decydują się na zawieranie takich umów w ramach konstytucyjnej i kodeksowej wolności i swobody umów. Odebranie obywatelom tej ochrony byłoby sprzeczne z ich interesem.
Tagi:tajemnica adwokacka, depozyt, umowy, zawody prawnicze, pieniądze
Trybunał Konstytucyjny zdecydował w sprawie zasad ustalania adwokackich stawek minimalnych
TK nie zajmie się pieczą zastępczą
Adwokatura nie chce być kontrolowana przez trybunał
Senat tłumaczy, dlaczego nie wykonuje wyroków TK
Dobrowolski: Szansa na uporządkowanie konstytucji
NRA bez spektakularnych sukcesów. Czy działalność rady ma sens? [OPINIA]
Referendarze do apelacji. Dostaną więcej uprawnień?
Adam O(2018-01-04 08:46) Zgłoś naruszenie 153
Wątpię aby każdy w tym kraju mógł zawodowo trudnić się zawodowo przyjmowaniem pieniędzy do depozytu. W mojej ocenie jest to czynność bankowa wymagająca stosownego zezwolenia (z "wyłomem" dla Notariuszy). Ale zgadzam się z autorami, że sprawa adwokatów przyjmujących depozyty nie jest do rozstrzygnięcia dla Trybunału, tylko bardziej może dla KNF.
Adam O(2018-01-04 22:00) Zgłoś naruszenie 60
Nieprawda. Czynnością bankową (zastrzeżoną wyłącznie dla banków) jest zgodnie z prawem bankowym: "przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych na żądanie lub z nadejściem oznaczonego terminu". Ani słowa o żadnym "ryzyku". Czy to jest tożsame z tym mitycznym "depozytem adwokackim" pozostawiam pod rozwagę KNFowi.
prawnik(2018-01-04 20:36) Zgłoś naruszenie 05
NIE. Czynnością bankową jest przyjmowanie depozytów W CELU OBCIĄŻENIA ICH RYZYKIEM. I różnica celu nie jest błahą różnicą. Umowa przechowania ma na celu przechowanie (nie pomnożenie) środków, a umowa depozytu powierniczego przechowanie środków i wykorzystanie w określonym przypadku dla realizacji wskazanego celu ("daję ci pieniądze, byś zapłacił za mnie i w moim imieniu opłatę sądową, zaliczkę na biegłego, kaucję"). Umowa bankowa ma na celu przyjęcie środków w celu wykorzystania ich do gry rynkowej - pomnożenia ich (ale także, jak to na rynku - obciążenia ich ryzykiem straty).
Agnieszka(2018-01-04 10:58) Zgłoś naruszenie 93
Ustawodawca zwykły nie może przekazać swoich kompetencji, czyli kompetencji ustawodawczej innemu organowi, a więc w tym przypadku NRA. Wynika to z całkowitego zakazu subdelegacji kompetencji ustawodawczej. Nadto możliwość dokonania delegacji ustawowej jest ograniczona wyłącznie do podmiotów wymienionych w Konstytucji RP (rozporządzenia – centralne organy państwowe; akty prawa miejscowego - uchwały organów samorządu terytorialnego i akty normatywne terenowych organów administracji rządowej). Ustawodawca zwykły nie został upoważniony w Konstytucji RP do rozszerzania katalogu źródeł prawa przez ustawy. Nadmieniam, iż akty prawa wewnętrznie obowiązującego może wydać wyłącznie centralny organ państwowy (art. 188 pkt 3 Konstytucji RP), którym nie jest NRA. Tym samym ustawodawca zwykły nie miał podstawy prawnej do udzielenia subdelegacji, jaka zawarta została w art. 58 pkt 12 PoA, tj. udzielenie kompetencji do uchwalania jakichkolwiek regulaminów. NRA nie posiada żadnych kompetencji do stanowienie prawa to znaczy wydawania aktów prawa powszechnie obowiązującego oraz aktów prawa wewnętrznie obowiązującego. Z uwagi na to NRA nie ma konstytucyjnej kompetencji do wydawania regulaminów. Przedmiot kontroli TK stanowić zaś może przepis wyrażający normę udzielającą kompetencję do STANOWIENIA PRAWA.
Agnieszka(2018-01-04 16:39) Zgłoś naruszenie 51
Proszę zauważyć, iż zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 sierpnia 2008 r., II OSK 231/08 wszelkie kompetencje samorządu muszą znajdować oparcie w jednoznacznie sformułowanym przepisie ustawowym, który musi być zgodny z Konstytucją RP. Wyprowadzenie takich kompetencji bezpośrednio z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony JEST NIEUPRAWNIONĄ NADINTERPRETACJĄ TEGO PRZEPISU, nieznajdującą oparcia w jego brzmieniu i dokonaną z pominięciem ustawowo uregulowanych kompetencji samorządu zawodowego.
no i co tam w wolsce?(2018-01-04 15:52) Zgłoś naruszenie 26
Artykuł 17 Konstytucji się kłania i cały twój wywód idzie do śmietnika. Oops a jednak ma prawo ustawa tworzyć samorządy i jak są utworzone to mają prawo czuwać nad pieczą wykonywania zawodu w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Interes publiczny masz wskazany w artykule, potrzebę ustalenia zasad też.
Aktor Serialowy(2018-01-05 11:15) Zgłoś naruszenie 90
Wydaje mi się, że pojęcie zwykłych ludzi o "depozycie adwokackim" jest jak wątek z popularnego serialu jednej ze stacji telewizyjnych: aktor grający przestępcę który zgodnie ze scenariuszem ma iść do więzienia na kilka lat, daje aktorowi grającemu adwokata "reklamówkę" (sugerując, że w niej są pieniądze), na "przechowanie" w czasie swojej "odsiadki", za opłatą wynoszącą jakiś procent zawartości "reklamówki". Najpierw więc, szanowni adwokaci, lepiej wyjaśnijcie zwykłym ludziom co to jest i po co jest ten "depozyt" (np. w jakiejś kampanii PR-owej), bo na razie (PR-owo) kiepsko to wygląda.
zlikwidować tajemnicę adwokacką(2018-01-04 12:47) Zgłoś naruszenie 75
Nie powinno być żadnej tajemnicy adwokackiej. Jedynym kto na tym korzysta jest potencjalny przestępca, który ma większą możliwość uniknięcia sprawiedliwej kary. Przestępcom nie powinno się stwarzać takich ułatwień. Wyobraźmy sobie, że jakiś bandzior mówi adwokatowi, że zamordował 10 niewinnych osób ale przed sądem chce iść w zaparte i do niczego się nie przyznawać. Dzięki tej niedorzecznej instytucji tajemnicy adwokackiej, adwokat będzie zmuszony milczeć, choć pewnie też wolałby, żeby ktoś taki nie kręcił się na wolności. Społeczeństwo będzie w niebezpieczeństwie. Jedynym beneficjentem będzie bandzior.
prawnik(2018-01-04 20:44) Zgłoś naruszenie 15
A ja pójdę dalej: po co ograniczać się do likwidacji tajemnicy adwokackiej, bez której sama instytucja obrońcy nie ma sensu. Lepiej od razu zlikwidować instytucję obrońcy. I instytucję procesu. Oraz Sąd. Przecież jedynym, kto korzysta na istnieniu Sądu, jest przestępca - no bo może zostać uniewinniony, jeśli Sąd wytknie prokuraturze, że nie dostarczyła dowodów winy. To prokurator powinien ścigać, oskarżać i rozstrzeliwać na miejscu przestępców. No bo przecież jak się takiego potencjalnego przestępcy od razu nie rozstrzela, to on potem może popełnić przestępstwo. Nawet jeśli uprzednio go nie popełnił. Aaaa... nie! To już było. Nazywało się proces inkwizycyjny". Czytałem w jakiejś dawnej księdze, że się nie sprawdziło. I że jakieś 200 lat temu się z tego ostatecznie wycofano:P)
Gosc(2018-01-04 16:02) Zgłoś naruszenie 30
Są inne dowody poza wyjaśnieniami oskarżonego. Ponad 90% spraw karnych i tak kończy się ustaleniem, że sprawca popełnił zarzucany mu czym zabronionu
mmm(2018-01-04 13:49) Zgłoś naruszenie 43
Proponuję również zlikwidować tajemnicę spowiedzi. Przyjdzie bandzior którym zamordował 10 osób wyspowiada się. I dlaczego ksiądz ma trzymać w tajemnicy te fakty? Niech leci i informuje prokuraturę, że taki się wyspowiadał tak i tak. A tak na poważnie. Nie rozumiesz na czym polega tajemnica obrończa (bo o tym pisałeś, a nie o tajemnicy adwokackiej) i jaka jest istota obrony.
Ktoś(2018-01-04 10:58) Zgłoś naruszenie 41
Depozyt radcowski ustawodawca mógłby wyraźnie unormować w ustawie - tak jak ma to miejsce w Prawie o notariacie. Regulacja ustawowa jest korzystna w sytuacji egzekucji, zapewni także pewność na gruncie prawa podatkowego. Radca prawny może działać bez instytucji depozytu - trzeba w umowie z klientem wyraźnie uregulować obowiązki klienta w zakresie opłat. Opłaty wniesie wówczas bezpośrednio klient. Może organy samorządowe przygotują projekt nowelizacji ustawy w zakresie depozytu?