Source: https://www.spolkowy.pl/zbycie_majatku_trwalego_spolki_cywilnej,152,p.html
Timestamp: 2020-02-23 19:46:26+00:00
Document Index: 25595449

Matched Legal Cases: ['art. 864', 'SA/Rz ', 'SA/Łd ', 'art. 863', 'art. 865', 'art. 865']

Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 2015-05-27
Czy potrzebna jest zgoda wszystkich wspólników spółki cywilnej (uchwała), aby spółka cywilna mogła sprzedać samochód osobowy – środek trwały tejże spółki cywilnej – jednemu ze wspólników tej spółki cywilnej? Jeden ze wspólników spółki sprzedał drugiemu samochód, który był środkiem trwałym spółki – bez zgody pozostałych wspólników mających 50% udziałów. Wspólnik wystawił samowolnie fakturę sprzedaży, ale gotówki nie wprowadził do kasy spółki. Naraził ją więc na zapłatę podatku VAT, a wspólników – podatku dochodowego. Co mogą zrobić pozostali wspólnicy?
Na wstępie wskażę, że spółka cywilna nie ma osobowości prawnej, a tzw. majątek spółki nie jest w rzeczywistości majątkiem spółki, tylko majątkiem wspólników, stanowiącym szczególny rodzaj współwłasności, tzw. współwłasność łączną.
Jak wskazuje się w literaturze (Kodeks cywilny. Komentarz, tom III, Zobowiązania – część szczególna, red. A. Kidyba, Warszawa 2010; komentarz do art. 864), z uwagi na występujące elementy o charakterze organizacyjnym spółkę cywilną można uznać za pewną jednostkę organizacyjną, organizację wspólników, pozbawioną jednak odrębnej od nich podmiotowości prawnej. Żaden przepis prawa nie przyznaje spółce ani atrybutu osobowości prawnej, ani zdolności prawnej. Konsekwencje braku podmiotowości prawnej spółki cywilnej wyrażają się między innymi w tym, że:
Jednakże wspólnicy spółki cywilnej mogą sprzedać firmowy majątek jednemu spośród siebie. Jest to zwykła transakcja, tylko różniąca się od innych tym, że kupujący jest zarazem w pewnym zakresie sprzedającym.
Majątek spółki cywilnej jest tzw. współwłasnością łączną i dopóki trwa spółka, nie podlega on podziałowi (stąd nazywany jest często tzw. wspólnością do niepodzielnej ręki).
W praktyce dopuszczalne jest, by wspólnicy spieniężyli dany składnik majątku spółki. W tym wypadku wspólnicy spółki cywilnej decydują, że należący do nich („do spółki”) samochód sprzedadzą wspólnikowi A, w zamian za co do majątku spółki zostaną wniesione pieniądze ze sprzedaży. W przeciwnym razie spółka nie mogłaby podejmować czynności gospodarczych, w tym również pozbywać się zbędnych składników majątku (tak: prof. A. Szumański). NSA w wyroku z 26 czerwca 2003 r. wskazał – o ile dozwolona jest sprzedaż auta przez wspólników spółki cywilnej jednemu spośród nich, o tyle nie jest możliwe zniesienie współwłasności (sygn. akt SA/Rz 1765/2001) – „cechą tej współwłasności jest szczególny stosunek osobisty łączący pewne osoby, brak określenia udziałów w rzeczy i niemożność żądania zniesienia współwłasności w czasie trwania spółki. Każdy wspólnik jest współwłaścicielem majątku jako całości. Wspólnik nie może rozporządzać udziałem w majątku wspólnym ani udziałem w poszczególnych jego składnikach”.
Nadto NSA w wyroku z 24 kwietnia 2002 r. (sygn. akt I SA/Łd 1152/2000), uznał, że dopuszczalne jest rozporządzenie przez wspólników majątkiem spółki cywilnej na rzecz majątku odrębnego jednego z nich. Co istotne, zdaniem sądu nie mamy tutaj do czynienia z rozporządzeniem udziałem w majątku wspólnika (bo tego zakazuje cytowany art. 863 §2 Kodeksu cywilnego), ale z rozporządzeniem całym składnikiem majątku przez wszystkich wspólników. Sprzedającymi będą wszyscy wspólnicy, a kupującym – jeden z nich.
Jeśli spółka cywilna jest podatnikiem VAT, to powinna ona wystawić fakturę VAT.
Sprzedaż składnika majątku spółki cywilnej jednemu ze wspólników jest w praktyce gospodarczej częstą operacją.
Stosownie do art. 865 § 1 Kodeksu cywilnego każdy wspólnik spółki cywilnej ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki. Chodzi o czynności zapewniające funkcjonowanie spółki.
Umowa spółki cywilnej może ograniczyć prawo danego wspólnika tylko do określonego zakresu czynności (podział kompetencji) i ma to znaczenie w relacjach między wspólnikami. W stosunku do kontrahentów spółki obowiązuje, jeśli zostali o niej poinformowali.
Według reguły ustanowionej w art. 865 § 2 każdy wspólnik może bez uprzedniej uchwały wspólników prowadzić sprawy, które nie przekraczają zwykłych czynności spółki. Dla dokonania czynności przekraczających zakres zwykłych czynności spółki potrzebna jest uchwała wspólników (zgoda wszystkich lub większości).
Pojęcia zwykłych czynności spółki i czynności przekraczających ten zakres nie są ustawowo zdefiniowane. Jak ustalić tę granicę? Jest ona zależna od charakteru prowadzonej przez spółkę działalności, wartości jej majątku, rozmiaru jej działalności, stanu finansów (np. uchwała SN z 13 lutego 1997, 49/96).
W umowie wspólnicy mogą zadecydować, jakie sprawy należą do zwykłych czynności spółki, a jakie przekraczają ten zakres. Jeżeli jednak w umowie spółki został uzgodniony podział zadań między wspólników niewprowadzający żadnych ograniczeń, np. kwotowych, przyjmuje się, że zwykłe czynności wspólnik może podejmować samodzielnie (wyrok SN z 5 czerwca 1997, sygn. akt I CKN 70/97).
Czynnościami przekraczającymi zakresem zwykłych czynności są czynności o szczególnym (wyjątkowym) znaczeniu dla spółki lub z tytułu rzadkości ich dokonywania (zbycie środka trwałego). Zalicza się zwyczajowo do nich: decyzje o inwestycjach, nabycie i zbycie nieruchomości (chyba że jest to w przedmiocie zwykłej działalności spółki), zmiana firmy, umowy o długotrwałe dostawy, decyzje o budowie nowych budynków, o udzieleniu zabezpieczenia kredytu, kupno środków trwałych, np. samochodu, zwłaszcza o większej wartości, oraz ich sprzedaż.
Przy zwykłej czynności – jeśli choć jeden z pozostałych wspólników sprzeciwi się prowadzeniu takiej sprawy przed jej zakończeniem (dokonaniem), potrzebna jest uchwała wspólników. Sprzeciw wspólnika przed dokonaniem czynności pozwala na zakwestionowanie jej ważności jako dokonanej wbrew woli pozostałych wspólników (wyrok SN z 7 lutego 2002, sygn. akt IV CKN 1111/ 00).
Każdy wspólnik spółki cywilnej uprawniony jest do wykonania czynności nagłej, której zaniechanie mogłoby narazić spółkę na niepowetowane straty – ale opisana sytuacja nie kwalifikuje się do tego.
W opisanej sytuacji potrzebna była zgoda wszystkich wspólników spółki cywilnej (uchwała), aby spółka cywilna mogła sprzedać samochód osobowy - środek trwały tejże spółki cywilnej, jednemu ze wspólników tej spółki cywilnej.
Każdy wspólnik – przy braku odmiennej umowy lub uchwały wspólników – jest umocowany do reprezentowania spółki w takich granicach, w jakich jest uprawniony do prowadzenia jej spraw.
Może więc samodzielnie ją reprezentować w granicach zwykłych czynności spółki.
Jak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 9 lutego 2011 r. (sygn. akt III CZP 130/10) – wspólnik spółki cywilnej nie może samodzielnie dochodzić przed sądem należności wchodzących w skład majątku wspólnego tej spółki. Powodami z takich sprawach muszą być wszyscy jej wspólnicy.
Można więc uznać, że dwaj wspólnicy (zbywający i nabywający) działali w imieniu spółki bez umocowania do tego typu działania (zbycia środka trwałego) w postaci uchwały wspólników.
Skutki działania bez umocowania albo z przekroczeniem granic umocowania – w razie sporu –powinny być oceniane według przepisów dotyczących tzw. pełnomocnika rzekomego. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 28 listopada 2007 (sygn. akt V CSK 288/07).
Z Kodeksu cywilnego wynika:
Pozostali wspólnicy mogą twierdzić, że umowa wymaga zgody spółki. Wspólnik nabywający powinien wezwać spółkę do jej udzielenia w określonym terminie.
Jeżeli spółka jej udzieli – umowa staje się ważna. Jeżeli spółka jej nie udzieli – umowa jest nieważna. Wspólnik nabywający powinien zwrócić to, co otrzymał w wyniku umowy. Ma nadto prawo do żądania od wspólnika zbywającego zwrotu tego, co mu wręczył tytułem wykonania umowy (uiszczona cena), oraz naprawienia szkody poniesionej wskutek takiej umowy.
Wspólnik nabywający może nie zechcieć wzywać spółki do potwierdzenia umowy. Taka sytuacja powodowałaby pewien pat. Pozostałym wspólnikom nie pozostałoby nic innego, jak wystąpić do sądu z żądaniem uznania umowy za nieważną. Wyrok pozytywny dla nich dawałaby im prawo do żądania zwrotu samochodu. Ewentualny zwrot ceny zbycia ciążyłby tylko na wspólniku zbywcy.
Można byłoby także od razu zażądać także nakazania wydania samochodu spółce.
Kwota podatku dochodowego może być potraktowana jako szkoda każdego wspólnika stosownie do posiadanych „udziałów”. W tym przypadku po uznaniu umowy za nieważną, każdy wspólnik mógłby żądać jej wyrównania przez wspólnika zbywającego (to on działał bez odpowiedniego umocowania).
Można zażądać wpłaty pieniędzy – za zbycie – do spółki od wspólnika, który zbył samochód i wystawił fakturę.
Jeżeli jednak nie doszłoby do polubownego załatwienia sprawy – wspólnicy musieliby zażądać przekazania zapłaty na drodze sądowej. Wspólnik zbywający stałby się dłużnikiem spółki (pozostałych trzech wspólników).
W rachubę wchodzi ewentualnie niewypłacenie wspólnikowi zbywającemu kwoty z tytułu udziału w zysku do wysokości ceny sprzedaży. Wszak pieniądze należą do spółki, a otrzymał je tylko jeden ze wspólników nie przekazał spółce. On więc odpowiada za ich przekazanie w całości.
W zakresie podatku VAT po uzyskaniu wyroku o unieważnieniu umowy konieczne byłoby wystąpienie o indywidualną interpretację podatkową co do skutków tego wyroku – w zakresie prawa spółki do zwrotu tego podatku.
Spółka cywilna nabyła trzy działki. Dwie od osób prywatnych bez podatku VAT, trzecią od urzędu miasta z podatkiem VAT. Ze względu na kształt tych...