Source: https://www.rozwodowy.pl/rozwod-z-niepracujacym-mezem-uzaleznionym-od-alkoholu,943,p.html
Timestamp: 2020-01-17 20:59:33+00:00
Document Index: 106875875

Matched Legal Cases: ['art. 33', 'art. 24', 'art. 26', 'art. 24', 'art. 24', 'art. 6', 'art. 232']

Jesteśmy małżeństwem od 18 lat, mamy 3 niepełnoletnich dzieci. Mąż nadużywa alkoholu, nie pracuje już od 13 lat, jedynie jakaś praca dorywcza, a i tak w większości wypłata przeznaczona jest na alkohol. Postanowiłam złożyć wniosek o rozwód. Ja przebywam większość roku za granicą, gdyż ktoś musi zarobić na utrzymanie rodziny. Dzieci przebywają w czasie, jak mnie nie ma, pod opieką moich rodziców, gdyż mieszkamy razem z nimi. Czy gospodarstwo, które otrzymałam od brata w formie darowizny i jest zapisane tylko na mnie w akcie notarialnym, a było to w trakcie małżeństwa, wchodzi do podziału? Ile od złożenia wniosku o rozwód czeka się na pierwszą rozprawę? Czy opieka nad dziećmi zostanie przyznana mi, skoro ja przebywam większość czasu za granicą? Czy sąd może wystąpić z wnioskiem o leczenie współmałżonka?
Z treści Pani pytania wynika, że gospodarstwo rolne otrzymała Pani w formie darowizny. W akcie notarialnym figuruje tylko Pani. Mając na uwadze powyższe, stosownie do treści art. 33 pkt 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego gospodarstwo to wchodzi wyłącznie do majątku Pani, bowiem do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił.
Odpowiadając na Pani drugie pytanie, wskazać należy, iż wszystko zależy od wielkości sądu, do którego winna Pani skierować pozew o rozwód, okresu roku, w którym kierować będzie Pani pozew, a także ilości spraw, które toczą się przed właściwym do orzeczenia rozwodu sądem. Co do zasady czas oczekiwana to od 2 do 3 miesięcy. Proszę pamiętać, że sądem właściwym do rozpoznania sprawy o rozwód jest sąd okręgowy, w którego okręgu właściwości macie Państwo miejsce zamieszkania.
Przechodząc do Pani pytania trzeciego, należy wskazać, że na dzień dzisiejszy nie sposób określić jednoznacznie, komu dzieci zostaną przydzielone. Myślę, że z góry można wskazać, że mąż nie będzie miał pełnej władzy rodzicielskiej. Problem może dotyczyć jednak Pani, bowiem, jak sama Pani słusznie zauważa, dzieci na co dzień wychowują Pani rodzice, bo Pani pracuje poza granicami kraju.
W mojej ocenie, w przypadku wytoczenia sprawy o rozwód, sąd dopuści dowód z opinii biegłego psychologa lub Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego na okoliczność ustalenia więzi łączących dzieci z każdym z rodziców, predyspozycji wychowawczych każdego z Państwa, roli, jaką dziadkowie (Pani rodzice) odrywają w życiu małoletnich dzieci.
Nie można bowiem wykluczyć, że Pani władza rodzicielska także zostanie ograniczona i poddana dozorowi kuratora sądowego celem ustalenia, jakie warunki wychowawcze i jakie warunki wzrostu mają dzieci, w sytuacji kiedy Pani nie ma w Polsce. Osobiście nie obawiałbym się tego, że dzieci zostaną przydzielone ojcu, bowiem przy wykazaniu jego problemów alkoholowych, w mojej ocenie, nie ma żadnych szans na sprawowanie opieki nad małoletnimi dziećmi.
Sąd może bowiem ograniczyć lub pozbawić także Panią władzy rodzicielskiej w ten sposób, że umieści dzieci w rodzinie zastępczej, jaką będą Pani rodzice. Jak podkreśla się w orzecznictwie, np. w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 9 czerwca 1976 r., sygn. akt III CZP 46/75, [umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej powinno być stosowane w ostateczności, gdy „środowisko rodzinne wywiera ujemny wpływ na wychowanie dziecka albo gdy rodzice nie są w stanie poradzić sobie z codziennymi problemami wychowawczymi”. Sąd Najwyższy zwrócił ponadto uwagę, że „rodzina zastępcza stwarza dziecku – jeżeli tylko jest należycie dobrana – naturalne warunki rozwoju”, a w konsekwencji „z reguły bardziej celowe jest umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej aniżeli w placówce opiekuńczo-wychowawczej”.
W toku postępowania o rozwód sąd nie może skierować Pani męża na przymusowe leczenie. Uprawnienie takie ma sąd, ale w osobnym postępowaniu wszczepem na podstawie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zgodnie z art. 24 ustawy „osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylają się od pracy albo systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny, kieruje się na badanie przez biegłego w celu wydania opinii w przedmiocie uzależnienia od alkoholu i wskazania rodzaju zakładu leczniczego”.
Z treści Pani pytania wynika, że mąż spożywa alkohol przy małoletnich, co z kolei powoduje, że jego zachowanie może mieć demoralizujący wpływ na Państwa dzieci i już choćby z tego powodu sąd będzie mógł, w mojej ocenie, skierować męża na przymusowe leczenie. Jak wynika bowiem z tezy postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 27 czerwca 2014 r., sygn. akt II Ca 411/14, „decyzja o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o zobowiązanie do poddania się leczeniu musi być poprzedzona ustaleniem nie tylko dotykającym uzależnienia danej osoby od alkoholu oraz pochodzącą od takiej osoby odmową dobrowolnego poddania się leczeniu (art. 26 ust. 1 ustawy z 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi), ale też i ustaleniem dotykającym istnienia przesłanki społecznej (art. 24 ustawy) w postaci negatywnego postępowania (czyli ustaleniem, czy postępowanie określonej osoby, uzależnionej od alkoholu, prowadzi do negatywnych następstw wymienionych w art. 24). Ciężar udowodnienia, że uczestnik postępowania nie tylko jest uzależniony od alkoholu w stopniu wymagającym leczenia, ale też że istnieje co najmniej jedna z tzw. tzw. przesłanek społecznych, spoczywa – zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru dowodu, wywiedzioną z art. 6 k.c. i z art. 232 zdanie pierwsze k.p.c. – na autorze wniosku”.
Osobiście uważam, że jeżeli ma Pani takie możliwości finansowe, winna Pani skorzystać z pomocy radcy prawnego lub adwokata w sprawie o rozwód, choćby z tego powodu, żeby nie musiała Pani na każdą rozprawę przyjeżdżać do Polski.