Source: http://docplayer.pl/1549751-Autoreferat-dr-piotr-konrad-fiedorczyk-1-piotr-konrad-fiedorczyk.html
Timestamp: 2016-10-21 09:23:28+00:00
Document Index: 22959475

Matched Legal Cases: ['art. 16', 'art. 11', 'art. 37', 'art. 7', 'art. 24', 'art. 27', 'art. 29', 'art. 20', 'art. 41', 'art. 42', 'art. 45', 'art. 1']

⭐AUTOREFERAT. Dr Piotr Konrad Fiedorczyk. 1. Piotr Konrad Fiedorczyk
AUTOREFERAT. Dr Piotr Konrad Fiedorczyk. 1. Piotr Konrad Fiedorczyk
Download "AUTOREFERAT. Dr Piotr Konrad Fiedorczyk. 1. Piotr Konrad Fiedorczyk"
1 Dr Piotr Konrad Fiedorczyk 1. Piotr Konrad Fiedorczyk AUTOREFERAT 2. Dyplom magistra prawa uzyskany na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego w 1990 r.; promotor: Prof. dr hab. Stanisław Russocki Stopień naukowy doktora nauk prawnych w zakresie prawa uzyskany na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku w 1999 r. na podstawie rozprawy: Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym Delegatura w Białymstoku; promotor: Prof. dr hab. Adam Lityński 3. Informacje o zatrudnieniu w jednostkach naukowych: asystent na Wydziale Prawa Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku (od 1997 r. Uniwersytetu w Białymstoku), Od 1999 adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku 4. Osiągnięcie naukowe w rozumieniu art. 16 ust. 2 pkt. 1 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki: monografia: Unifikacja i kodyfikacja prawa rodzinnego w Polsce ( ), Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2014, s Przedmiotem monografii jest przebieg i rezultaty prac nad unifikacją (lata ) i kodyfikacją (lata ) prawa rodzinnego w Polsce Ludowej. Wybór tematu miał na celu częściowe wypełnienie luki, jaką był i jest brak publikacji historycznoprawnych o genezie istniejących kodeksów cywilnych z 1964 r. Wyodrębnienie prawa rodzinnego jest uzasadnione faktem, iż mimo niekwestionowanej obecnie przynależności prawa rodzinnego doprawa cywilnego w czasach Polski Ludowej uznawano prawo rodzinne za odrębną gałąź prawa. Efektem tego poglądu było powstanie kodeksu rodzinnego w 1950 r. oraz obowiązującego do dziś kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 1964 r. Monografia jest efektem moich wieloletnich badań, których częściowe wyniki były od 2002 r. systematycznie publikowane. Praca wykorzystuje te wyniki, uzupełniając je w wielu miejscach. Większa część książki to jednak ustalenia całkowicie nowe, dotychczas nie prezentowane. Praca składa się ze wstępu oraz z trzech części, odpowiadających poszczególnym stadiom prac nad prawem rodzinnym w ujęciu chronologicznym, i z zakończenia. 12 Opisywane w pracy dwudziestolecie dziejów prawa rodzinnego było fragmentem wielkiej zmiany prawa cywilnego, jaka dokonała się w Polsce Ludowej. Pierwszy etap zmian miał miejsce w ramach unifikacji prawa cywilnego, przeprowadzonej w latach Prawo rodzinne było wówczas uznawane za część prawa cywilnego, choć część doktryny, zarówno w okresie międzywojennym, jak i bezpośrednio po II wojnie światowej, zwracała uwagę na specyfikę tego działu prawa w ramach prawa cywilnego. Twórcy unifikacji, czyli Seweryn Szer, Jan Wasilkowski i Aleksander Wolter, nie tylko akceptowali wówczas tezę o przynależności prawa rodzinnego do prawa cywilnego, ale co więcej nie zgłaszali w tej kwestii żadnych wątpliwości. Wyrazem takiego stanowiska była kolejność prac nad dekretami unifikacyjnymi, w ramach której najpierw opracowywano przepisy regulujące szeroko rozumiane prawo osobowe, a następnie zajęto się przepisami o charakterze majątkowym. Powstaje pytanie, czy przedstawianie dziejów wyłącznie prawa rodzinnego było uzasadnione merytorycznie. Uważam, że praca udziela na to pytanie odpowiedzi twierdzącej, w związku z wyodrębnieniem prawa rodzinnego w kodeks rodzinny, które stało się faktem w 1950 r. Twierdząca odpowiedź jest poparta dalszą ewolucją prawa rodzinnego, uwieńczoną powstaniem k.r.o. w 1964 r. Warto także podkreślić, że powstanie odrębnych kodeksów rodzinnych, niezależnie od dyskusji o związkach prawa rodzinnego z prawem cywilnym, podnosiło rangę prawa rodzinnego w systemie prawa Polski Ludowej. Specyfika prawa rodzinnego wyraża się między innymi w regulowaniu bardzo delikatnej materii funkcjonowania rodziny. Słusznie zauważono, że w prawie rodzinnym zawsze silniej działa myśl humanistyczna niż w klasycznym prawie cywilnym, bezpośrednio łączącym się ze stosunkami majątkowymi, w tym stosunkami własności. Na tym tle pojawia się pytanie o podłoże ideologiczne prac nad unifikacją prawa rodzinnego. Było ono jednym z przejawów europejskiej (lub nawet światowej) tendencji do mającej swe korzenie w XIX w. socjalizacji prawa prywatnego. Minister sprawiedliwości Henryk Świątkowski, działacz jeszcze przedwojennego PPS, podkreślał już w pierwszym numerze oficjalnego periodyku Ministerstwa, że nowe prawo polskie to prawo społeczne. Ujmuje ono w ścisłe formuły prawne krystalizujące się przemiany polityczno społeczne i gospodarcze, zabezpiecza nowy ład społeczny przed zamachami ze strony burzycieli demokratycznego porządku. Społeczny wymiar unifikowanego prawa był wielokrotnie motywem wystąpień H. Świątkowskiego, nie wnosiły one jednak niczego istotnego do zrozumienia jądra zagadnienia. Większą wartość poznawczą prezentują deklaracje Wacława Barcikowskiego, ówczesnego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Pisał on: życie 23 zsocjalizowane powiększa znacznie płaszczyznę zbliżenia ze społeczeństwem. Pożycie małżeńskie i obowiązki wynikające z małżeństwa, najwięcej obchodzą społeczność, w której człowiek żyje. (...) Małżeństwo jest związkiem społecznym, stanowiącym rodzinę, która jest podstawą społeczeństwa, narodu i państwa. Jako związek społeczny, małżeństwo musi mieć formę prawną i ustrój prawny. Prawo musi określać sposób powstania, działania i ustania tego związku; prawo musi określać, dbając o zabezpieczenie interesów zbiorowości narodu i Państwa, pewne uprawnienia i obowiązki małżonków w ich stosunkach wzajemnych. Mówiąc krótko prawo państwa musi normować skutki cywilne małżeństwa, nie mieszając się do spraw życia uczuciowego i ściśle wewnętrznego małżonków, ani do ich uczuć, przekonań i spraw religijnych. Wypowiedź ta oznaczała, że ustawodawca zamierzał dokonać głębokiej ingerencji prawnej w stosunki rodzinne, uzasadniając ją potrzebami społecznymi. Bezpośrednio zaangażowany w prace nad unifikacją prawa Seweryn Szer, sprawujący wówczas funkcję naczelnika Wydziału Prawa Cywilnego w Departamencie Ustawodawczym, jest autorem obszernego wywodu na temat założeń ideologicznych nowego prawa. W podstawowym dla zrozumienia intencji ustawodawcy artykule Momenty społeczne w zunifikowanym prawie wyjaśniał, że przemiany społeczne, gospodarcze i polityczne w pierwszej połowie XX wieku doprowadziły do dezaktualizacji rzymskiego podziału na prawo prywatne i publiczne. Rozpoczęta jeszcze po tamtej wojnie publicyzacja, uspołecznienie czy socjalizacja prawa prywatnego spowodowała obecnie, pod podmuchem wielkich przeobrażeń społeczno politycznych, nierealność całego tego problemu, jako że moment społeczny, publiczny przenika we wszystkie dziedziny prawa, usprawiedliwia ich istnienie, sens, celowość. W dalszej części artykułu S. Szer dowodził, że podstawą socjologiczną powojennej rzeczywistości jest praca i interes społeczny. Odnosząc się do kluczowego dla prawa prywatnego zagadnienia własności naczelnik Szer stwierdzał, że prawo własności nie jest pojęciem wyrastającym ponad porządek prawny (tzn. nie jest prawem naturalnym), lecz należy je traktować jako warsztat, miejsce pracy, służące potrzebom gospodarczym, powszechnym, narodowym. Własność nakłada obowiązki społeczne. Autor orientował się, że takie ujęcie roli prawa może prowadzić do totalizacji. Stanowczo odrzucał jednak taką możliwość, wyjaśniając, że dokonywająca się publicyzacja tzw. prawa prywatnego jest kategorycznym zaprzeczeniem jakiejkolwiek totalizacji na tym odcinku. Przeciwnie, chodzi o usunięcie tej nierówności lub niesprawiedliwości społecznej oraz tych anachronicznych wstecznych urządzeń, jakie na tle odbywających się przeobrażeń i w związku z naszym porządkiem demokratycznym utrzymać się nie dadzą. 34 Prezentowane poglądy S. Szera oznaczały, że przeprowadzana przezeń unifikacja prawa rodzinnego opierać się miała całkowitej zmianie dotychczas istniejącego prawa, wywodzącego się z XIX-wiecznych kodyfikacji. Postulat socjalizacji przybierał bardzo szeroki zakres, skoro autor negował zasadność Ulpianowskiego podziału prawa. Zarówno tezy społeczno-polityczne i uzasadnienia projektów, jak i rozwiązania samych dekretów unifikacyjnych potwierdzają tezę o socjalizacji prawa rodzinnego. Tezy polityczne do prawa małżeńskiego miały bardzo lakoniczną treść, przypominającą częściowo motywy przedwojennego projektu Karola Lutostańskiego. W omawianej kwestii wpływu państwa na instytucję małżeństwa Tezy podkreślały znaczenie prawa małżeńskiego dla funkcjonowania państwa. Odwołując się do pojęcia suwerenności jako podstawowego przymiotu państwa stwierdzano, że suwerenność nie znosi, aby jakakolwiek władza, znajdująca swe źródło poza państwem, konkurowała z jego wyłącznymi atrybutami. Z tej tezy wynikał wniosek o konieczności wprowadzenia unifikacji prawa małżeńskiego, opartego na laickim modelu tego prawa, eliminującego przepisy kościelne. Wyłączność uprawnień państwa do regulacji prawa małżeńskiego miała korespondować z przejęciem całej jurysdykcji w sprawach małżeńskich przez sądy państwowe. Tezy kładły nacisk na wprowadzenie obowiązkowych ślubów cywilnych. Wskazywały także, iż zamiarem ustawodawcy jest wprowadzenie możliwości rozwiązania małżeństwa przez rozwód. Rozwinięcie powyższych poglądów zostało zawarte w uzasadnieniach projektu, sporządzanych przez ministerstwo. Podkreślano w nich, że małżeństwo jest instytucją społeczną i jako taka pozostaje w kręgu zainteresowania państwa i prawa stanowionego przez państwo. Zwracano uwagę na znaczenie dostosowania instytucji społecznych, w tym małżeństwa, dla potrzeb państwa. Niezgodność praw, jakie rządzą formacjami społecznymi, z prawem konstytucyjnym i państwowym, w konsekwencji osłabia państwo i dlatego jego interes, będący najwyższym dobrem w społeczeństwie, wymaga, aby wszelki związek społeczny był podporządkowany tym naczelnym zasadom, na jakich opiera się ustrój państwa stwierdzało uzasadnienie. Następnie projektodawcy stwierdzali, że małżeństwo powinno odgrywać ważną rolę w wypełnianiu zadań nakładanych przez państwo na obywateli, którzy muszą świadczyć obowiązek pracy i obowiązek krwi. (...) Małżeństwo musi być ponadto w ręku państwa środkiem w kierunku należytego wychowania obywateli. Opierając się na powyższych założeniach, twórcy projektu stwierdzali, że naczelną zasadą nowego prawa jest zasada trwałości małżeństwa, traktowanego nie jako umowa, lecz jako instytucja społeczna. Odrzucano jednocześnie religijną koncepcję nierozerwalności węzła poprzez stwierdzenie, że prowadzi ona do skutków ujemnych społecznie. Twierdzono w 45 związku z tym, że rozwód jest złem koniecznym, który w oznaczonych wypadkach musi być wyrzeczony. Zawarta w dekrecie o prawie małżeńskim osobowym obowiązkowa laicka forma zawarcia małżeństwa (art. 11) potwierdzała wcześniejsze deklaracje. Wprawdzie art. 37 stwierdzał, że przepisy niniejszego prawa nie pozbawiają stron możności dopełnienia również obrzędów, wynikających z ich należenia do związków religijnych, ale należy przypomnieć, że laicka forma zawarcia małżeństwa była rewolucyjną zmianą w katolickim kraju. Warto wszakże odnotować, że nowe prawo nie nakazywało, jak to było na terenie dawnego zaboru pruskiego, uprzedniego zawarcia małżeństwa cywilnego przed wyznaniowym. Opierając się na eugenice dekret zakazywał małżeństwa m.in. osobom chorym wenerycznie (art. 7 p. 6) i wprowadzał w tym zakresie obowiązkowe badania przedślubne (art p. 3). Zasada równouprawnienia małżonków, wprawdzie niewyrażona expressis verbis w dekrecie, znalazła odzwierciedlenie w rozdziale III, określającym jednolicie prawa i obowiązki obojga małżonków. Najwięcej kontrowersji wywoływały przepisy o rozwodzie. Intencją ustawodawcy było wprowadzenie dopuszczalności rozwodów i odejście tym samym od katolickiej zasady nierozerwalności związku małżeńskiego. Należy wszakże zauważyć, że uzyskanie rozwodu w świetle przepisów dekretu nie było łatwe. Rozwód miał być możliwy tylko w wyjątkowych wypadkach, świadczących o tym, że wspólnota małżeńska już swych obowiązków społecznych spełnić nie jest w stanie. Przede wszystkim nowe prawo wprowadzało negatywną przesłankę rozwodową w postaci dobra niepełnoletnich dzieci (art. 24). Była to bardzo ważna deklaracja ustawodawcy, wskazująca na priorytet w postaci prawidłowego rozwoju dziecka w rodzinie. Ponadto, dla uzyskania rozwodu konieczne było wykazanie winy strony pozwanej lub winy obojga małżonków (art. 27 1). Zasada trwałości małżeństwa miała się objawiać także w innych przepisach, zarówno materialnych, jak i procesowych. Postępowanie pojednawcze, możliwość zawieszenia postępowania rozwodowego, odszkodowanie na rzecz strony niewinnej oraz zadośćuczynienie za krzywdę moralną (art. 29) zabezpieczać miały przed zbytnią swobodą w kwestii uzyskania rozwodu. Wyjątki od zasady trwałości małżeństwa zostały zawarte w wydanym razem z prawem małżeńskim dekrecie przepisy wprowadzające prawo małżeńskie. Art. XII tego dekretu pozwalał na rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, jeżeli jeden z małżonków wpisał się w czasie okupacji na niemiecką listę narodową. Była to jedyna, w pełni wystarczająca przesłanka rozwodu, nieistotne tutaj było nawet dobro małoletnich dzieci. Ratio legis tego przepisu opierało się więc na tezie szkodliwości społecznej utrzymywania związków małżeńskich z osobami narodowości niemieckiej. Znacznie ważniejszy wyjątek został 56 sformułowany w art. XIII przepisów wprowadzających. Zgodnie z jego treścią można było na zgodny wniosek stron, bez orzekania o winie, rozwiązać przez rozwód każde małżeństwo mające więcej niż trzyletni staż małżeński. Prawo to miało charakter wyjątkowy, gdyż obowiązywało tylko w trzyletnim okresie po wejściu w życie dekretu. Samo jednak jego istnienie uznać należy za wielki eksperyment społeczny, gdyż pozwalało ono na rozwiązanie wcześniej zawartych małżeństw, praktycznie bez żadnych ograniczeń. Ustawodawca wyjaśniał, że celem przepisu jest likwidacja faktycznie nieistniejących małżeństw i uporządkowanie stanu cywilnego społeczeństwa, a utrzymywanie fikcji jest sprzeczne ze społecznymi celami rodziny. W pracach nad dekretem o prawie rodzinnym na pierwszy plan wydobywa się teza II z Tez społeczno-politycznych, zawierająca programową deklarację w kwestii relacji pomiędzy rodziną a państwem. Zgodnie z nią władza rodzicielska miała służyć rodzicom w interesie dziecka celem wychowania go na świadomego swych obowiązków wobec państwa narodu i demokracji obywatela. Państwo miało sprawować kontrolę nad wykonywaniem tej władzy, natomiast obowiązkiem rodziców było sprawować władzę rodzicielską tak, jak wymaga tego dobro dzieci i interes społeczeństwa. Deklarowany zamiar ustawodawcy co do rozszerzenia zakresu ingerencji państwa w stosunki rodzinne korespondował z rozwiązaniami zawartymi w prawie małżeńskim. Dziś Państwo ma zbyt poważny i doniosły interes w wychowaniu przyszłych pokoleń swych obywateli, aby nie zastrzec sobie prawa ingerencji w życie wewnętrzne rodziny stwierdzały Tezy. Formą ingerencji miało być wyposażenie państwowej władzy opiekuńczej w prawo wydawania zarządzeń w wypadku stwierdzenia uchybień w wykonywaniu władzy rodzicielskiej. Twórcy dekretu zamierzali tak ukształtować uprawnienia władzy opiekuńczej, by zapewnić jej dużą swobodę w doborze środków zaradczych. W treści dekretu podstawowe znaczenie dla omawianego procesu publicyzacji prawa miał art. 20 3, który stanowił, że obowiązkiem rodziców jest sprawować władzę rodzicielską tak, jak wymaga tego dobro dzieci i interes społeczeństwa. Konsekwencją regulacji były przepisy o ewentualnym ograniczeniu, zawieszeniu lub odebraniu władzy rodzicielskiej mocą orzeczenia wydanego przez państwową władzę opiekuńczą. Ważne w związku z tym stawało się określenie ustawowych przesłanek decyzji sądowych w tym zakresie. Zawieszenie następowało wówczas, gdy rodzice doznawali przez czas dłuższy przerwy w jej wykonywaniu (art. 41), natomiast odebranie miało mieć miejsce, gdy rodzice nie byli w stanie jej wykonywać albo dopuszczali się takich nadużyć lub zaniedbań, które nie pozwalały na dalsze pozostawienie w ich rękach władzy rodzicielskiej, albo gdy sprawujący władzę rodzicielską wstąpił w ponowny związek małżeński, a szczególne okoliczności 67 wymagają odebrania władzy rodzicielskiej (art. 42). Przesłanki ograniczenia władzy zostały przykładowo podane w art. 45, dotyczyły one np. błędnego zarządzania majątkiem dziecka. Zarządzenia w przedmiocie władzy rodzicielskiej mogły zostać cofnięte przez władzę opiekuńczą, jeśli ustały przyczyny dla ich wydania. Oznaczało to, że dekret nie przewidywał możliwości trwałego pozbawienia władzy rodzicielskiej. Z kolei w tezach do dekretu o prawie opiekuńczym uznano sprawowanie opieki za obowiązek obywatelski, zaś o wyborze opiekuna decydować miała władza opiekuńcza według swego uznania (teza IV). Oparto się na założeniu, że nie należy uprzywilejowywać członków rodziny, co oczywiście nie wykluczało powierzenia funkcji opiekuńczych krewnym lub powinowatym. Podkreślano, że decydującym czynnikiem powinno być dobro pupila, zharmonizowane z interesem społeczeństwa (teza VI). Wykonywanie funkcji opiekuna miało zostać poddane ścisłej kontroli ze strony władzy opiekuńczej, polegającej bądź na nadzorze nad jego działalnością, bądź na bezpośredniej interwencji w kwestii ważniejszych decyzji co do osoby lub majątku pupila (teza VII). Specyficznym przejawem socjalizacji miało być utworzenie rad familijnych. Znane one były wcześniej prawu obowiązującemu w województwach centralnych (k.c. KP) oraz były przewidziane w noweli ABGB w postaci społecznych rad opiekuńczych. Tezy proponowały, aby rada opiekuńcza składała się z dwóch członków rodziny pupila oraz z dwóch przedstawicieli społeczeństwa, powoływanych z listy ustalonej przez lokalną radę narodową. Konstrukcja rady służyć miała harmonizacji interesów rodziny i społeczeństwa, przy założeniu nadrzędnego dobra osoby pupila. Kompetencje rady jako organu pomocniczego sądu miały obejmować doradztwo w sprawach ustanowienie lub zwolnienia opiekuna oraz wyrażanie opinii w kwestii sprawozdań składanych przez opiekuna. Wprawdzie do powołania rad ostatecznie nie doszło (sprzeciwiła się Rada Ministrów), a jej funkcje przekazano władzy opiekuńczej (czyli sądowi). Socjalizacja przekształciła się więc w nacjonalizację opieki. Pierwiastki socjalizacji i publicyzacji prawa rodzinnego dostrzec można także w dekrecie z 1946 r. o prawie małżeńskim majątkowym. Przyjęty w nim ustawowy ustrój małżeński w postaci ustroju podziału dorobku był kompromisem pomiędzy wcześniej proponowanym przez Ministerstwo ustrojem rozdzielności majątkowej a popieranym przez organizacje kobiece ustrojem wspólności dorobku. W literaturze wyrażono pogląd, iż przyjęty ustrój ustawowy był bowiem wyrazem tylko formalnej równości żony i męża, nie przeciwdziałał nierówności zwłaszcza wówczas, gdy jedno z małżonków (zwykle żona) nie pracowało zarobkowo. W związku z tym przyjęte rozwiązanie może dziwić, jako nie w pełni realizujące ważną zasadę równouprawnienia małżonków. 78 Analiza pojęć socjalizacji (uspołecznienia) i publicyzacji w odniesieniu do norm zunifikowanego prawa rodzinnego pozwala przyjąć, że pojęcia te wiązały się z występującą od końca XIX wieku tendencją do wkraczania państwa w sferę funkcjonowania rodziny. Wiązało się to przede wszystkim z ograniczeniem władzy rodzicielskiej typu patriarchalnego poprzez poddanie tej władzy kontroli ze strony władz państwowych lub sądowych. W treściach zunifikowanego prawa znalazło to wyraz przede wszystkim w dekretach o prawie opiekuńczym oraz o prawie rodzinnym. Socjalizacja nie przybrała jednak tutaj formy szerszego udziału czynnika społecznego (proponowane rady opiekuńcze), lecz ograniczyła się do stworzenia ram prawnych zapewniających państwu i jego organom wpływ na stosunki familijne. Potrzebę takiego wpływu uzasadniano podstawową rolą rodziny dla funkcjonowania państwa w interesie władzy była ochrona tej komórki społecznej. Waga społecznej roli rodziny uzasadniała także konieczność unowocześnienia prawa, poprzez stworzenie jednolitych norm prawnych, oderwanych od religii, realizujących zasadę suwerenności państwa. Uznać należy, że laicyzacja prawa małżeńskiego była częścią tego zjawiska. W tym kontekście fundamentalne znaczenie ma odejście od zasady nierozerwalności węzła małżeńskiego i zastąpienie jej zasadą trwałości małżeństwa, co w praktyce skutkowało, ograniczoną wprawdzie, możliwością rozwiązania małżeństwa przez rozwód. Na tym tle powstaje pytanie o rodowód powyższych regulacji w prawie familijnym. Odpowiedź wydaje się stosunkowo łatwa rozwiązania zunifikowanego prawa opierają się na projektach przedwojennej Komisji Kodyfikacyjnej. Można, ryzykując pewne uproszczenie założyć, że w dziedzinie nas interesującej twórcami projektów byli Karol Lutostański (prawo małżeńskie osobowe i majątkowe) oraz Stanisław Gołąb (prawo o stosunkach rodziców i dzieci, czyli prawo rodzinne). Podstawę ich projektów stanowiły poglądy o konieczności ingerencji państwa w stosunki rodzinne. Przykładowo, K. Lutostański pisał: małżeństwo należy do tej kategorii zespołów, w których interes jednostki musi podporządkować się interesowi zbiorowemu, nie ulegając zresztą pochłonięciu przezeń, o ile tego wymaga samoistny interes społeczny. W uzasadnieniu innego projektu autor wywodził, że zadaniem współczesnego ustawodawcy jest właściwe ułożenie relacji pomiędzy interesem rodziny a interesem społeczeństwa: w razie kolizji interesu rodzinnego z interesem trzeciego, powinno być dane pierwszeństwo interesowi rodzinnemu. Pierwszeństwo to musi być zresztą utrzymane w granicach dopuszczalnych przez ogólny interes społeczny, który, pod niebezpieczeństwem załamania się harmonii interesów, na których się opiera, nie pozwala na zbyt daleko idące ograniczenie jednego z tych interesów na rzecz drugiego. Na ten aspekt 89 poglądów Lutostańskiego zwracają uwagę współcześni cywiliści i historycy prawa. Warto zwrócić uwagę tak podkreślaną przezeń podkreślaną konieczność harmonizacji interesu społecznego z indywidualnym. Znalazło to szczególnie wyraźne odbicie w projekcie prawa małżeńskiego. W tym kontekście warto zastanowić się, czy dokonane w powojennych pracach nad unifikacją odejście od proponowanych przez Lutostańskiego: fakultatywnej formy zawarcia małżeństwa oraz instytucji separacji było rzeczywiście uzasadnione interesem społecznym. Pytanie jest zasadne, gdyż w pierwszych latach powojennych katolickie społeczeństwo polskie nie zawierało małżeństw przed urzędnikiem stanu cywilnego, biorąc tylko śluby kościelne. Stan taki powodował chaos w zakresie stanu cywilnego, którego skutki są widoczne do dziś, na przykład w sprawach spadkowych i rentowych. Poglądy S. Gołąba w kwestii ingerencji państwa w stosunki rodzinne wydają się być bardziej radykalne. Dzisiejsza rodzina nie powinna być ani patriarchalną, ani indywidualną, ale indywidualno - społeczną, tj. łączącą w sobie oba elementy przez usunięcie antagonizmów między jednostką i rodziną a państwem i przez zrozumienie wyższych zadań państwowych i społecznych pisał w swojej podstawowej pracy, odwołując się do poglądów Leona Duguit, Bertranda Russella i innych. Należy stwierdzić, że założenia ideologiczne powojennych prac nad unifikacją prawa rodzinnego były identyczne z tymi, które legły u podstaw projektów Komisji Kodyfikacyjnej. Tezy tej nie podważają ani większy radykalizm rozwiązań prawa małżeńskiego, ani nieudolne próby odwoływania się do rozwiązań sowieckich. Nic zresztą z nich nie wynikło, gdyż radzieckie prawo rodzinne, jako całkowicie odrębne, nie nadawało się do recepcji. Przypominało to próby krzyżowania gatunków, które krzyżować się nie dały. Jest to tym bardziej charakterystyczne, iż komuniści polscy w powojennej publicystyce propagowali radziecki sposób funkcjonowania rodziny, podporządkowany kolektywowi pracowniczemu. Koncepcje te nie znalazły żadnego odzwierciedlenia w zunifikowanym prawie. Przyjąć należy, że unormowania czterech dekretów unifikujących prawo rodzinne były użytecznym instrumentem w rękach państwa, zapewniającym wpływ na kształtowanie stosunków rodzinnych. Istotny wszakże jest jeszcze jeden element zawarte w dekretach klauzule generalne, których sądowa interpretacja mogła prowadzić całkowicie odmiennych skutków. Problem ten stał się ważny w odniesieniu do XX-wiecznego prawa cywilnego, dotyczył także zunifikowanego prawa rodzinnego. Klauzule generalne: interes społeczny, dobro dziecka, dobro rodziny miały nabrać rzeczywistej treści dzięki orzecznictwu sądowemu. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż na dużej części ziem polskich państwowe sądownictwo w sprawach rodzinnych stanowiło nowość. Istniało więc niebezpieczeństwo, że 910 sądy nie będą w stanie poprawnie stosować nowego prawa. Nie jest w związku z tym przypadkiem, iż razem z wejściem w życie dekretów unifikacyjnych ukazał się artykuł Antoniego Peretiatkowicza, wybitnego teoretyka prawa, pt. Zagadnienie społecznej wykładani ustaw. Powołując się na autorytety zachodnioeuropejskiego prawa, w tym na Leona Dugiut i François Gény, autor udowadniał, że nawet w sytuacji braku normy prawnej sędzia winien określić normę ze względu na potrzeby społeczne najwłaściwszą, uwzględniając stanowisko współczesnego ustawodawcy (moderna ratio iuris) oraz poczucie prawne społeczne. Wykazane związki ideologiczne pomiędzy projektami Komisji Kodyfikacyjnej a dekretami unifikacyjnymi w zakresie prawa cywilnego, w tym rodzinnego, wywołują pytanie o zakres wykorzystania dorobku Komisji w pracach nad dekretami. Zagadnienie to rzutuje bardzo istotnie na ocenę prac powojennych unifikatorów oraz pozwala weryfikować powojenne poglądy o rzekomych miernych rezultatach ogromnego wysiłku prawotwórczego Komisji. Należy przy tym zauważyć, że powojenne władze marginalizowały wpływ projektów Komisji Kodyfikacyjnej na treść zunifikowanego prawa, a z biegiem czasu w ogóle zanegowano ten wpływ. W odniesieniu do prawa małżeńskiego osobowego na wstępie należy zauważyć, że uzasadnienie I redakcji projektu stwierdzało wprost, iż punktem wyjścia dla opracowania tekstu był projekt Komisji Kodyfikacyjnej. Jest to rzeczywiście wyraźnie widoczne, gdyż układ I redakcji nowego prawa został skopiowany z projektu przedwojennego. W dalszych redakcjach nastąpiły w tym zakresie zmiany, będące wynikiem decyzji o wyodrębnieniu przepisów wprowadzających. Nie zmienia to jednak faktu, iż nawet ostateczny układ dekretu odzwierciedla układ projektu przedwojennego. Znacznie ważniejsze są jednak merytoryczne rozwiązania. W tym zakresie należy stwierdzić, że podstawowa różnica między omawianymi aktami dotyczy formy zawarcia związku małżeńskiego. Przewidziana w projekcie Komisji Kodyfikacyjnej możliwość zawarcia ślubu przed urzędnikiem stanu cywilnego lub w formie religijnej została po wojnie konsekwentnie odrzucona. Jednak projekt dekretu przejął większość rozwiązań dotyczących ślubu cywilnego z projektu K. Lutostańskiego. Zwraca uwagę podobieństwo w zakresie obowiązku złożenia dokumentów oraz podobieństwo w regulacji ceremonii ślubu. Dekret jednak pominął całkowicie instytucję zapowiedzi oraz nie regulował obowiązku uzyskania zgody rodziców na ślub małoletniego dziecka. Wydawać by się mogło, że równie ważna różnica występuje między projektami w kwestii rozwodu. Projekt Komisji Kodyfikacyjnej szczegółowo regulował instytucję rozłączenia (separacji), czyniąc rozwód kolejnym stadium po separacji. Jednak i w tym zakresie można zauważyć istotne podobieństwa wymienione w projekcie Komisji 1011 przesłanki separacji są w dekrecie powtórzone jako przesłanki rozwodu. Różnica w obu instytucjach jest zasadnicza, ale nie ulega wątpliwości, iż twórcy dekretu wykorzystali opracowany przez poprzedników katalog przesłanek. Instytucja zaręczyn w obu aktach została uregulowana prawie identycznie. Wyraźnie przedwojenny rodowód ma także przedstawiony wyżej przepis o odszkodowaniu za winę przy rozwodzie, również przeszkody małżeńskie w obu projektach mają podobny kształt. Powyższe okoliczności wskazują, że dekret prawo małżeńskie jest zmodyfikowaną wersją projektu K. Lutostańskiego. Warto przy tym zauważyć, że podobieństwo to wzrastało w toku prac, w miarę wycofywania się autorów dekretu z pierwotnych obcych rozwiązań. Ich odrzucenie spowodowało, że zunifikowane prawo małżeńskie należy uznać, mimo istotnych różnic, za twórcze rozwinięcie działań kodyfikatorów przedwojennych. Również w pracach nad dekretem o prawie rodzinnym wykorzystywano przedwojenny projekt S. Gołąba. Analiza porównawcza obydwu dokumentów jest bardzo ułatwiona, gdyż w trakcie prac nad prawem rodzinnym sporządzono nadzwyczaj staranne, wręcz drobiazgowe, uzasadnienie do wszystkich artykułów dekretu. Na podstawie tego uzasadnienia można nie tylko prześledzić związki z projektem Komisji Kodyfikacyjnej, ale również wykazać genezę poszczególnych rozwiązań, w tym zapożyczenia ze szwajcarskiego ZGB z 1907 r. oraz z niemieckiego BGB i austriackiego ABGB. Uzasadnienie stwierdza w uwagach wstępnych, że projekt dekretu został oparty na projekcie Komisji Kodyfikacyjnej autorstwa S. Gołąba. Ilekroć projekt dekretu odstępuje od projektu Komisji Kodyfikacyjnej, odstępstwa te są szczegółowo uzasadnione: wynikają one przede wszystkim ze zmienionych w międzyczasie stosunków politycznych i społecznych, a zwłaszcza z przeobrażeń i przemian, wynikłych na tle ostatniej wojny pisali autorzy uzasadnienia. Należy jednak zauważyć, że w dekrecie nie umieszczono dwóch ważnych fragmentów projektu: tytułu I o zdolności do działań prawnych oraz działu VI tytułu II o majątku rodzinnym. Pierwszy z tych fragmentów został przeniesiony (z poważnymi modyfikacjami) do oddzielnego dekretu prawo osobowe, natomiast przepisy o majątku rodzinnym nie zostały wykorzystane. Uzasadnienie wyjaśniało, że powodem rezygnacji z tych przepisów była zmiana sytuacji społecznej i gospodarczej po II wojnie światowej oraz obawa przed skutkami wprowadzenia w życie nowatorskich rozwiązań. Warto podkreślić, że właśnie ta część projektu S. Gołąba była najbardziej oryginalnym rozwiązaniem prawa o stosunkach rodziców i dzieci. Twórcy dekretu zastosowali inną systematykę regulowanej materii. Przepisy o pokrewieństwie i powinowactwie zostały umieszczone na początku (art. 1-4), co było 11 Pokazać jeszcze
Prawo prywatne II RP
1 Mateusz Popiel Prawo prywatne II RP Rok akademicki 2012/2013 Prof. dr hab. Dorota Malec Spis treści Wykład 1 - Partykularyzm prawny II RP.....2 Wykład 2 - Unifikacja prawa...4 Wykład 3 - Prawo prywatne Bardziej szczegółowo Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Uwagi o stwierdzonych nieprawidłowościach i lukach w prawie PIERWSZY PREZES SĄDU NAJWYŻSZEGO Uwagi o stwierdzonych nieprawidłowościach i lukach w prawie WYDAWCA: Sąd Najwyższy Bardziej szczegółowo Proces prawotwórczy w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego
Proces prawotwórczy w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego Wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego dotyczące zagadnień związanych z procesem legislacyjnym Warszawa 2015 Opracowanie Biura Trybunału Bardziej szczegółowo ZAWODNOŚĆ INSTYTUCJI SEPARACJI
ADAM OBRĘBSKI ZAWODNOŚĆ INSTYTUCJI SEPARACJI Wstęp Na 9 109 300 istniejących w 2011 roku małżeństw, z czego 206 471 w tym roku zawartych, 221 657 małżeństw zostało rozwiązanych, w tym 64 594 przez rozwód Bardziej szczegółowo Prawa człowieka, proces legislacyjny, wymiar sprawiedliwości uwagi na tle działalności HFPC
Prawa człowieka, proces legislacyjny, wymiar sprawiedliwości Barbara Grabowska Współpraca: dr Adam Bodnar, Michał Szwast 1 Warszawa, czerwiec 2014 r. 1. Wprowadzenie Od połowy 2010 r. w Helsińskiej Fundacji Bardziej szczegółowo PRAWNICZY BIULETYN INFORMACYJNY SIERPIEŃ 2015 AKTUALNOŚCI PRAWNE PRAKTYCZNE INFORMACJE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW PREZENTACJE KANCELARII
PRAWNICZY BIULETYN INFORMACYJNY SIERPIEŃ 2015 AKTUALNOŚCI PRAWNE PRAKTYCZNE INFORMACJE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW PREZENTACJE KANCELARII SPIS TREŚCI Stanisław Cabała Wstęp str. 1 Opracowania prawnicze Aurelia Bardziej szczegółowo Skierowanie stron do mediacji przez sąd
Tomasz Strumiłło doktorant w Katedrze Postępowania Cywilnego I WPiA Uniwersytetu Łódzkiego, aplikant radcowski Skierowanie stron do mediacji przez sąd I. Wprowadzenie Regulacja instytucji mediacji w sprawach Bardziej szczegółowo Charakterystyka prawna mandatu radnego
Uniwersytet w Białymstoku Wydział Prawa mgr Jarosław Galicki Charakterystyka prawna mandatu radnego Rozprawa doktorska napisana w Katedrze Prawa Konstytucyjnego pod kierunkiem dr hab. Grzegorza Kryszenia, Bardziej szczegółowo Kiedy rodzice się rozstają, bardzo często nie potrafią oddzielić swoich relacji
Wydawca: Departament ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ul. Żurawia 4 a 00-503 Warszawa tel. 22 628 42 19 www.kobieta.gov.pl www.mpips.gov.pl Bardziej szczegółowo Anna Łabno 1. Skarga konstytucyjna jako środek ochrony praw człowieka. Przyczynek do dyskusji 2
Anna Łabno 1 Skarga konstytucyjna jako środek ochrony praw człowieka. Przyczynek do dyskusji 2 I. Konstytucjonalizm przełomu XX i XXI w. można w różny sposób opisywać i oceniać. Można przypisać mu różne Bardziej szczegółowo Copyright by Naczelny Sąd Administracyjny Warszawa 2008
Publikację do druku przygotowano w Kancelarii Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego Copyright by Naczelny Sąd Administracyjny Warszawa 2008 ISBN 83-923258-8-5 Druk i oprawa: Drukarnia GRAF, Pruszków Bardziej szczegółowo KIEDY RODZIC PORWAŁ DZIECKO
KIEDY RODZIC PORWAŁ DZIECKO PODSTAWOWE INFORMACJE PRAWNE Wydane drugie poprawione Warszawa 2012 1 I. PORWANIE RODZICIELSKIE, ZAGINIĘCIE, DZIAŁANIA POLICJI... 5 A. PORWANIE RODZICIELSKIE A ZAGINIĘCIE... Bardziej szczegółowo Zakres rozszerzony - moduł 32 Prawo cywilne i rodzinne. Janusz Korzeniowski
Zakres rozszerzony - moduł 32 Prawo cywilne i rodzinne Opracowanie: Janusz Korzeniowski nauczyciel konsultant ds. edukacji obywatelskiej w Zachodniopomorskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli 1 Spis slajdów Bardziej szczegółowo nr 12 (44) grudzień 2007
miesięcznik szczecińskich środowisk prawniczych cena 0,0 PLN ISSN 1732-8225 nr 12 (44) grudzień 2007 www.ingremio.org Legalis Lege artis Stoi za nami ponad 240 lat doświadczeń w gromadzeniu wiedzy o prawie Bardziej szczegółowo Stosunki majątkowe między małżonkami a prowadzenie działalności gospodarczej przez małżonków zagadnienia wybrane
PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ A WSPÓŁCZESNE WYZWANIA CYWILIZACYJNE PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ EDUKACJA NR 1 KRAKÓW 2005 Piotr Kasprzyk I Katedra Prawa Cywilnego Katolicki Uniwersytet Lubelski Stosunki majątkowe między małżonkami Bardziej szczegółowo DOSTĘP DO AKT SZKODOWYCH
URZĄD KOMISJI NADZORU UBEZPIECZEŃ I FUNDUSZY EMERYTALNYCH DOSTĘP DO AKT SZKODOWYCH OCENA FUNKCJONOWANIA NOWEJ REGULACJI Departament Komunikacji i Integracji Europejskiej Wydział Polityki Konsumenckiej Bardziej szczegółowo O OBOWIĄZKU LEKARZA POINFORMOWANIA PACJENTA I ZGODZIE PACJENTA NA ZABIEG*
STUDIA IURIDICA XXXIX/2001 Adam Górski O OBOWIĄZKU LEKARZA POINFORMOWANIA PACJENTA I ZGODZIE PACJENTA NA ZABIEG* WSTĘP Prawo pacjenta do informacji o stanie zdrowia jest jego podstawowym uprawnieniem, Bardziej szczegółowo Anna Piszcz* I. Wprowadzenie
52 * Pakiet Komisji Europejskiej dotyczący powództw o odszkodowania z tytułu naruszenia unijnych reguł konkurencji oraz zbiorowego dochodzenia roszczeń Spis treści I. Wprowadzenie II. Dokumenty dotyczące Bardziej szczegółowo Kiedy rodzic porwał dziecko
24h linia wsparcia Fundacji ITAKA Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych 801 24 70 70 + 48 22 654 70 70 Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka Kiedy rodzic porwał dziecko PODSTAWOWE INFORMACJE Bardziej szczegółowo O R Z E C Z N I C T W O TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
O R Z E C Z N I C T W O TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria A Warszawa, dnia 31 maja 2011 r. Nr 4 (141) TREŚĆ poz. WYROKI I POSTANOWIENIA str. 31 wyrok z dnia 5 maja 2011 r., sygn. P 110/08... Bardziej szczegółowo Uzasadnienie do zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej i w innych ustawach. I. Wstęp
Uzasadnienie do zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej i w innych ustawach. I. Wstęp Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2004 r., Nr 173, poz. 1807) jest trzecią z kolei Bardziej szczegółowo Ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego
Krzysztof Siewicz Ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego 1. Wprowadzenie Informacja potrzebna jest każdemu z nas w życiu prywatnym oraz zawodowym. Dzięki informacji swoją działalność prowadzą Bardziej szczegółowo PRAWNICZY BIULETYN INFORMACYJNY GRUDZIEŃ 2013 AKTUALNOŚCI PRAWNE PRAKTYCZNE INFORMACJE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW PREZENTACJE KANCELARII
PRAWNICZY BIULETYN INFORMACYJNY GRUDZIEŃ 2013 AKTUALNOŚCI PRAWNE PRAKTYCZNE INFORMACJE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW PREZENTACJE KANCELARII Spis treści Wstęp Bartosz Łuć Krótko o prawie str. 2 Opracowania prawnicze Bardziej szczegółowo Problem aborcji w dokumentach i orzecznictwie sądowym
Marek Zubik Problem aborcji w dokumentach i orzecznictwie sądowym Warszawa 1997 Wydanie sponsorowane przez Fundację im. St. Batorego Copyright by Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 1997 ISBN 83-87300-04-7 Bardziej szczegółowo Zasada proporcjonalności
BIURO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZESPÓŁ ORZECZNICTWA I STUDIÓW Zasada proporcjonalności (w odniesieniu do prawa publicznego) w tezach Trybunału Konstytucyjnego czerwiec 2009 Wykaz uwzględnionych orzeczeń: Bardziej szczegółowo Rozwody separacje alimenty. jak rozwiązać trudne sprawy
Rozwody separacje alimenty jak rozwiązać trudne sprawy 2010 Podejmuj decyzje, których nikt nie podważy. Sięgaj do tekstów i analiz ekspertów Rzeczpospolitej niekwestionowanego lidera w publikacjach prawnych. Bardziej szczegółowo Prawo Karne Sąd Najwyższy
Prawo Karne Sąd Najwyższy Art. Str. 7 1 k.k.... 7 18 1 k.k.... 7 42 2 k.k.... 7 115 2 k.k.... 8 190 1 k.k.... 8 231 1 k.k.... 9 280 2 k.k.... 9 294 1 k.k.... 9 7 k.p.k.... 10 28 3 k.p.k.... 10 40 3 k.p.k.... Bardziej szczegółowo 1. Zasady i wartości konstytucyjne
1. Zasady i wartości konstytucyjne Podejmując problem zasady demokratycznego państwa prawnego, musimy mieć świadomość faktu, że żadna z wcześniejszych konstytucji polskich takiego przepisu nie zawierała. Bardziej szczegółowo PORADNIK PRAWA RODZINNEGO I OPIEKUŃCZEGO
PORADNIK PRAWA RODZINNEGO I OPIEKUŃCZEGO Fundacja Energia dla Europy, Warszawa 2013 ISBN 978-83-936459-2-3 Zespół redakcyjny: Grzegorz Kądzielawski, Karolina Krasnowska, Teresa Mioduszewska, Ewelina Palcar, Bardziej szczegółowo Prawne podstawy ochrony zdrowia dzieci Mec. Maciej Dercz Biuro Rzecznika Praw Dziecka
Prawne podstawy ochrony zdrowia dzieci Mec. Maciej Dercz Biuro Rzecznika Praw Dziecka Podstawowe uregulowania wynikające z ustawodawstwa Prawo do ochrony zdrowia jest jednymi z podstawowych praw człowieka. Bardziej szczegółowo 2016 © DocPlayer.pl Polityka prywatności | Warunki świadczenia usług | Zwrotny adres