Source: http://www.prawnikwpomocyspolecznej.pl/czy-pracownik-socjalny-moze-czuc-sie-bezpieczenie.html
Timestamp: 2019-09-23 18:25:00+00:00
Document Index: 108044301

Matched Legal Cases: ['art. 121', 'art. 222', 'art. 223', 'art. 226', 'art. 222', 'art. 223', 'art. 226', 'art. 46', 'art. 415', 'art. 24', 'art. 24', 'Art. 415', 'art. 107']

w w w . p r a w n i k w p o m o c y s p o ł e c z n e j . p l prawnikwpomocyspolecznej.pl - Czy pracownik socjalny może czuć się bezpiecznie?
Czy pracownik socjalny może czuć się bezpiecznie?
Czy prawo chroni pracowników socjalnych? Czy pracownik socjalny może czuć się bezpiecznie wykonując obowiązki służbowe w terenie i przed biurkiem? Wreszcie, czy panujące w Ośrodkach Pomocy Społecznej warunki organizacyjne dają pracownikom socjalnym gwarancje bezpieczeństwa??
To pytania, które w ostatnich latach znacząco zyskały na wartości. Ostatnie przykre wydarzenia, stały się powodem żywej dyskusji, które znalazły wreszcie przełożenie na zabiegi legislacyjne, w jeszcze większym niż dotychczas stopniu, gwarantujące bezpieczne wykonywanie przez pracowników socjalnych obowiązków służbowych.
Zanim przejdę do oceny październikowej nowelizacji ustawy o pomocy społecznej w powyższym zakresie, najpierw spróbuję zidentyfikować sytuację prawną i faktyczną pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej w przepisach powszechnie obowiązującego prawa.
Czytając powszechnie dostępne publikacje na temat bezpieczeństwa pracowników Ośrodka, często pomija się dość istotne elementy systemu, które dopiero w kompletnym zestawieniu pozwalają obiektywnie ocenić poziom bezpieczeństwa pracowników Ośrodka.
Aby rzetelnie przedstawić sytuację prawną i faktyczną pracownika socjalnego wykonującego obowiązki służbowe w terenie, w pierwszej kolejności zacząć należy od samej ustawy o pomocy społecznej. To właśnie ten akt, obok przepisów prawa karnego materialnego, w największym stopniu powinien wpływać na bezpieczeństwo pracowników socjalnych.
Wskazać więc należy, na status pracownika socjalnego, w trakcie wykonywania czynności służbowych. Status ten, uregulowany został w art. 121 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, gdzie ustawodawca zdecydował, że
„Pracownikowi socjalnemu przysługuje ochrona prawna przewidziana dla funkcjonariuszy publicznych”.
Przepis ten koresponduje w sposób ścisły z postanowieniami części szczególnej Kodeksu karnego, który w rozdziale XXIX „Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego”, konstytuuje zasady odpowiedzialności karnej za przestępstwa popełnione przeciwko funkcjonariuszom publicznym .
Jako przykład wskazać należy na postanowienia art. 222 , art. 223 czy chociażby art. 226 Kodeksu karnego, w których penalizuje się zachowania polegające między innymi na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych (art. 222 K.K.).
Czyn ten obwarowany został karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech.
Gdy przestępstwo to wywołane zostało niewłaściwym zachowaniem się funkcjonariusza lub osoby do pomocy mu przybranej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
Odpowiedzialności karnej będzie podlegał także sprawca, który działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuści się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem przez w/w obowiązków służbowych (art. 223 K.K.). Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Jeżeli skutkiem tego występku będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu, sprawca będzie musiał się liczyć z możliwością wymierzenia kary pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Prawnie chroniona jest także cześć i dobre imię funkcjonariusza publicznego, a to w myśl postanowień art. 226 K.K. [Znieważenie funkcjonariusza lub konstytucyjnego organu].
Zgodnie z tym przepisem, każdy kto znieważy funkcjonariusza publicznego (lub osobę do pomocy mu przybraną), podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlegać będzie karze grzywny, ograniczenia wolności labo pozbawienia wolności do roku.
Powyższe przepisy pozwalają uznać, że ustawodawca chroni dobra osobiste funkcjonariuszy publicznych (w tym ich zdrowie i nietykalność cielesną, czy chociażby dobre imię), w pewien szczególny sposób, odróżniając i jednocześnie wyodrębniając tego rodzaju przestępstwa, od aktów przemocy skierowanych do obywateli, nie posiadających statusu funkcjonariusza publicznego.
Pracownik socjalny, obok woli wyciągnięcia konsekwencji karnych w stosunku do sprawcy, który swoim nagannym zachowaniem uderza w jego dobro, może także (w procesie karnym) złożyć wniosek o uzupełnienie orzeczenia skazującego, o obowiązek naprawienia szkody, ewentualnie zasądzenie nawiązki bądź zadośćuczynienia za doznane krzywdy.
Przesądza o tym art. 46 Kodeksu karnego, który w przypadku skazania, pozwala sądowi (a na wniosek pokrzywdzonego lub innej uprawnionej osoby nie pozostawia mu innej możliwości), obok kary orzec o obowiązku naprawienia w całości bądź w części wyrządzonej przestępstwem szkody. Zasada ta znajdzie także zastosowanie do zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W takim przypadku sąd stosuje przepisy prawa cywilnego, z wyłączeniem możliwości zasądzenia renty.
Dalej przepis ten stanowi, że jeżeli orzeczenie któregokolwiek z obowiązków o których mowa powyżej, jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast np. obowiązku naprawienia szkody nawiązkę w wysokości do 200. 000, 00 zł.
Nawiązka będzie zasądzona na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci (w związku z popełnionym przestępstwem) na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa w skutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu.
Tak orzeczone obowiązki, nie stoją na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części roszczenia, a to w drodze odrębnego postępowania cywilnego.
Na marginesie należy wskazać, że do lipca 2015 r., pokrzywdzony posiadał także możliwość przystąpienia do procesu karnego, w charakterze powoda cywilnego, wytaczając przeciwko sprawcy przestępstwa powództwo cywilne (adhezyjne).
Z uwagi na fakt, że z uprawnienia tego rzadko pokrzywdzony korzystał, jak również mając na uwadze, że sądy często odmawiały możliwości uzupełnienia postępowania karnego o powództwo cywilne uzasadniając odmowę znacznym stopniem skomplikowania sprawy, z dniem 1 lipca 2015 r., ustawodawca uchylił powyższe przepisy.
W ostatniej kolejności wskazać należy na postanowienia Kodeksu postępowania karnego (art. 415 K.P.K.), które stanowią odpowiedź na możliwości, które dają przepisy prawa karnego materialnego.
Przepis ten stanowi, że w przypadku skazania oskarżonego lub warunkowego umorzenia postępowania (w wypadkach wskazanych w ustawie) sąd orzeka nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, obowiązek naprawienia, w całości lub w części, szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Sąd odstąpi od rozstrzygnięcia w powyższym zakresie, jeżeli roszczenie wynikające z popełnienia przestępstwa jest przedmiotem innego postępowania albo o roszczeniu tym prawomocnie orzeczono.
Jak widać, w procesie karnym, nie będziemy mogli domagać się nawiązki, odszkodowania lub zadośćuczynienia, gdy w tym samym czasie wytoczymy powództwo cywilne, bądź o roszczeniach tych, sąd cywilny już miał sposobność rozstrzygnąć.
Kategorycznie więc można stwierdzić, że w obecnie obowiązującym systemie prawnym znajdują się regulacje, które mogą stanowić podstawę skutecznego dochodzenia odpowiedzialności przestępcy, który narusza nietykalność cielesną pracownika socjalnego lub uderza w jego dobra osobiste znieważając go.
Nie możemy jednak zapomnieć, że płaszczyzna odpowiedzialności karnej osoby godzącej w dobro pracownika socjalnego, to jeden z kilku filarów które odnieść można do bezpieczeństwa pracowników socjalnych.
W tym jednak wymiarze (surowsza odpowiedzialność karna, oraz przepisy uprawniające do dochodzenia roszczeń cywilnych – odszkodowawczych), pracownik socjalny może liczyć jedynie na większy komfort pracy, który tylko pośrednio może wpływać na wzrost poczucia jego bezpieczeństwa (funkcja odstraszająca prawa karnego).
Warto także wspomnieć o ochronie dóbr osobistych, która przysługuje każdemu z nas, niezależnie czy wykonujemy obowiązki służbowe czy też doznajemy krzywdy w życiu prywatnym. Kwestia ta została unormowana w Kodeksie cywilnym, zaś podstawą roszczenia związanego z naruszeniem dóbr osobistych jest art. 24 w/w ustawy.
Zgodnie z art. 24 Kodeksu cywilnego, „Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.”
Dalej, „ Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.”
Odpowiedzialność cywilno – prawna, stanowi uzupełnienie odpowiedzialności karnej i zastosowanie znajdzie na przykład w przypadku znieważenia pracownika socjalnego, który realizuje swoje obowiązki służbowe w terenie / w Ośrodku.
W tym miejscu wyjaśnić należy, że tak zarówno orzecznictwo, jak i doktryna łagodzą odpowiedzialność cywilną w odniesieniu naruszenia dóbr osobistych osoby publicznej, ewentualnie funkcjonariusza publicznego, który wykonuje swoje obowiązki służbowe.
Osoba prywatna, jako podmiot nie działający w sferze publicznej, oraz nie wykonujący obowiązków służbowych, może liczyć na bardziej srogie odszkodowania z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych.
Nie możemy zapomnieć, że pracownik socjalny jako osoba posiadająca wykształcenie, wiedzę oraz doświadczenie w pracy z ludźmi, często wykluczonymi społecznie, nie może spodziewać się współpracy na poziomie człowieka, który prawidłowo funkcjonuje w społeczeństwie.
Stąd ewentualne odpowiedzialność za wyzwiska, przekleństwa bądź obelgi ze strony podopiecznego, który funkcjonuje w środowisku odbiegającym od powszechnie akceptowalnych przez nas standardów, musi zderzyć się z profesjonalnym przygotowaniem pracownika do wykonywania swoich obowiązków zawodowych.
W Kodeksie cywilnym, znajdziemy także odpowiedzialność deliktową (ex delicto), która także w mniejszym bądź większym stopniu, przyczynić się może do zwiększenia gwarancji bezpieczeństwa pracownika socjalnego, wykonującego swoje obowiązki służbowe.
O ile przepisy te wydają się być bezużyteczne w odniesieniu do klienta, którego los ostatecznie pozbawił zasobów majątkowych (dom, samochód, stała pensja), o tyle równie często pracujemy z ludźmi, którzy korzystając z pomocy społecznej posiadają zasoby finansowe, z których egzekucja ewentualnego odszkodowania nie traci na wartości.
Art. 415. Kodeksu cywilnego [Odpowiedzialność ex delicto]
Ustawodawca celowo używając tak ogólnych sformułowań, zamknął w jednym zdaniu podstawę wielu roszczeń, których potencjalnie nie da się uzbroić w słowa przelane na papier.
W przypadku więc klienta, który korzystając z pomocy społecznej (np. w przypływie nagłego ataku agresji) zniszczy samochód pracownika socjalnego przeprowadzającego wywiad środowiskowy w terenie, odpowiedzialność ta w pełnym tego słowa znaczeniu zyska na znaczeniu.
Wreszcie zwrócić uwagę należy na nowelizacje samej ustawy o pomocy społecznej (ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r., o zmianie ustawy o pomocy społecznej [Dz. U. z 2015 r., poz. 1310]), gdzie w art. 107 dodano ustęp 3 a i 3 b. Zmiana ta stała się podstawą dla stworzenia niniejszej publikacji.
"3a. Przy przeprowadzaniu rodzinnego wywiadu środowiskowego oraz świadczeniu pracy socjalnej w środowisku może uczestniczyć drugi pracownik socjalny. Rodzinny wywiad środowiskowy oraz świadczenie pracy socjalnej w środowisku może się odbywać w asyście funkcjonariusza Policji.
3b. Kierownik ośrodka pomocy społecznej, na wniosek pracownika socjalnego ośrodka pomocy społecznej lub z własnej inicjatywy, może wystąpić z wnioskiem do właściwego miejscowo komendanta Policji o asystę w trakcie przeprowadzania rodzinnego wywiadu środowiskowego lub świadczenia pracy socjalnej w środowisku. Właściwy miejscowo komendant Policji jest obowiązany do zapewnienia pracownikowi socjalnemu asysty Policji przy przeprowadzaniu rodzinnego wywiadu środowiskowego lub świadczeniu pracy socjalnej w środowisku.",
Zmiany te weszły w życie z dniem 5 października 2015 r.
Niebagatelny wpływ na kształt październikowej nowelizacji miały rozmowy prowadzone na szczeblu Ministerialnym, w trakcie których obecni byli przedstawiciele szeroko pojmowanego środowiska pracowników Ośrodków Pomocy Społecznej.
Zapoznaj się z komunikatem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 16 stycznia 2015 r.
Możliwość skorzystania z asysty innego pracownika / funkcjonariusza policji, niewątpliwie przyczynia się do wzrostu poczucia bezpieczeństwa, a co najważniejsze w stopniu znacznym ogranicza potencjalnego napastnika.
Rozwiązanie to przyczynia się także do odpowiedniego dokumentowania przebiegu ewentualnego zdarzenia, a to poprzez zeznania asystującego nam funkcjonariusza policji czy też innego pracownika.
Bez wątpienia więc, październikową nowelizację należy ocenić pozytywnie, zwłaszcza w aspekcie uzupełnienia dotychczas obowiązujących regulacji, a to w prawie karnym materialnym, czy też kodeksie cywilnym.
Powyżej przedstawione zostały przepisy, które co do zasady (z uwagi na sanacyjny jedynie charakter) nie uchronią nas przed samym zagrożeniem. Regulacje te co najwyżej mogą oddziaływać odstraszająco, o ile od klienta pomocy społecznej będzie w ogóle można wymagać ich znajomości.
Nie mniej jednak, przepisy te przynajmniej pośrednio powinny oddziaływać na potencjalnego sprawcę, który za każdym razem, gdy pracownik socjalny narażony zostanie na uszczerbek na zdrowiu lub utratę godności godności, powinien zostać o regulacjach tych pouczony.
Przechodząc do bardziej praktycznych aspektów dotykających bezpieczeństwa pracowników socjalnych, które w dużym stopniu uzależnione jest od sposobu organizacji pracy w Ośrodku, obok założeń ustawowych, sam pracodawca powinien podejmować szerokie działania, które pozwolą pracownikom wypracować jasne i czytelne zasady w trakcie wizyt w środowisku / wizyt klienta w Ośrodku.
Mowa oczywiście o wizytach pracownika socjalnego w terenie w asyście innego pracownika Ośrodka, o mechanicznych środkach ochrony (np. czujki alarmowe), czy tez o obligatoryjnej asyście funkcjonariusza policji. Dalej pomieszczenia zapewniające bezpieczeństwo pracowników, oraz asysta innych pracowników w trakcie wizyty klienta w Ośrodku.
Potrzebę taką zauważył także Minister Pracy i Polityki Społecznej, który w liście otwartym do wójtów, burmistrzów i prezydentów miasta apelował o dodatkowe środki techniczno - organizacyjne, które przyczynią się do zwiększenia bezpieczeństwa pracowników Ośrodka.
Zapoznaj się z listem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 24 grudnia 2014 r.
Zasady a raczej zabezpieczenia te, powinny zostać uwzględnione w regulaminie pracy bądź w innym zarządzeniu, którym organizuje się prace Ośrodka.
To na pracodawcy bowiem spoczywa obowiązek organizacji pracy w sposób zapewniający pełne bezpieczeństwo pracowników, przy czym same słowne pouczenia kierowane do pracowników nie będą wystarczające. Pracodawca bowiem, chcąc wykazać prawidłową organizację pracy w Ośrodku, zobligowany będzie do przedstawienia jasnych i czytelnych (najczęściej pisemnych) dla wszystkich zasad, których nie sposób ograniczyć do ustnych pouczeń bądź ustaleń czynionych na zebraniach z pracownikami.
Warto więc zadbać o to by w każdym Ośrodku istniały wyraźne procedury, które nie tylko stanowić będą dodatkowe obciążenie dla pracodawcy, lecz pozwolą uniknąć wielu błędów, na których weryfikację w terenie, często nie będziemy mieli czasu.
Stworzenie więc listy zagrożeń z którymi pracownik socjalny może się spotkać w terenie lub przy biurku, stanowić będzie impuls, dla wypracowania gotowych rozwiązań, za nim z problemami takimi będziemy musieli się faktycznie zmierzyć w rzeczywistości.
Dalej konsekwencja w działaniu, która sprowadza się do zgłaszania przełożonemu oraz odpowiednim służbom, każdej niebezpiecznej sytuacji, w której znalazł się pracownik socjalny. Każdy powinien się w tym miejscu poważnie zastanowić, ile razy dla przysłowiowego „świętego spokoju” postąpił zgodnie z wolą klienta, nie aprobując przedstawionych przez niego rozwiązań.
Niewątpliwie ustępstwa te prowokują do jeszcze większej ignorancji ze strony klienta, która skutecznie zaciera granicę pomiędzy urzędnikiem a petentem. Brak zaś natychmiastowej i konsekwentnej reakcji na zachowania podejrzane co gorsza agresywne, rozochoca do dalszych prób wyłudzenia świadczeń, czy sterowaniem zachowaniem pracownika.
Tylko w taki sposób, w gminie można będzie rozpowszechnić jasne i czytelne zasady współpracy, które dotrą do mieszkańców – wszystkich podopiecznych.
Reasumując. Na pierwszy rzut przysłowiowego oka wydaje się że aktualnie obowiązujące przepisy, w stopniu przynajmniej podstawowym chronią pracownika socjalnego wykonującego pracę w terenie. Są to jednak przepisy, które przesądzają jedynie o surowszej odpowiedzialności karnej za czyn popełniony przeciwko pracownikowi socjalnemu, któremu przysługuje ochrona tożsama z ochroną funkcjonariusza publicznego.
Nowe regulacje prawne, pozwalające na prowadzenie wywiadu środowiskowego w asyście innego pracownika, bądź funkcjonariusza policji, wnoszą wiele nowego, jednak i te rozwiązania wydają się być kroplą w morzu potrzeb.
W środowisku pracy pracowników socjalnych potrzeba lepszych warunków organizacyjno – technicznych panujących w Ośrodkach, o które każdy pracodawca powinien w miarę swoich możliwości finansowych zabiegać.
Niewątpliwie niebezpieczeństwa związanego z pracą z trudnym klientem, nie będziemy w stanie nigdy w pełnym zakresie wyeliminować. Zawód pracownika socjalnego to zawód o podwyższonym ryzyku.
Dopiero konkretne i surowe sankcje karne, w zestawieniu z konsekwentnym i odpowiedzialnym działaniem każdego pracownika socjalnego oraz poprawą warunków organizacyjnych panujących w Ośrodkach, przynieść mogą zamierzony efekt, w postaci zmniejszenia ryzyka zawodowego związanego z pracą w terenie.
Jak zwykle więc, przebudowę systemu powinniśmy zacząć u źródła, a więc w kreowaniu naszej świadomości, o konieczności wyciągania konsekwencji z podejmowanych przez klientów zachowań, oraz w zwykłej życiowej ostrożności (przezorności), której nie zastąpią nawet najobszerniej sformułowane przepisy prawa.
Stan prawny na dzień: 14 października 2015 r.
Wyraź swoją opinię i oceń artykuł:
Czy pracownik socjlany może czuć się bezpiecznie???
Komentarze, te dobre i te złe...
Liczba odwiedzających: 1216182