Source: http://zaleska.pl/pl/article/566/zwolnienie-od-akcyzy-wyrobow-energetycznych-wykorzystywanych-do-celow-zeglugi.html
Timestamp: 2019-11-22 05:05:39+00:00
Document Index: 76310255

Matched Legal Cases: ['art. 32', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 14', 'SA/Gd ', 'art. 5']

﻿ zaleska.pl - Zwolnienie od akcyzy wyrobów energetycznych wykorzystywanych do celów żeglugi
Strona główna > Publikacje > Zwolnienie od akcyzy wyrobów energetycznych wykorzystywanych do celów żeglugi
Niestety już za czasów uprzednio obowiązującej ustawy o podatku akcyzowym praktyka pokazała, iż przy stosowaniu zwolnienia dla wyrobów energetycznych wykorzystywanych dla celów żeglugi w krótkim czasie pojawił się poważny rozdźwięk pomiędzy podatnikami a organami podatkowymi. Powstał on na tle interpretacji pojęć żegluga i cele żeglugowe, które to pojęcia organy podatkowe postanowiły interpretować wyjątkowo wąsko, opierając się wyłącznie na ich literalnym brzmieniu. Wychodząc ze słownikowego znaczenia rzeczownika żegluga, który oznaczapodróżowanie lub przewożenie ludzi i towarów drogami wodnymi oraz rzeczownika cel, który oznacza to co ma czemuś służyć (patrz interaktywny słownik języka polskiego PWN – www.sjp.pwn.pl) organy uznały, iż poprzez zużycie olejów do celów żeglugi należy rozumieć zużycie, które służyć ma podróżowaniu lub przewożeniu ludzi i towarów. Tym sposobem żegluga, o której mowa w przepisie art. 32 ust. 1 pkt. 2 upa oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z 26 kwietnia 2004 r. objęłaby wyłącznie transport po drogach wodnych ludzi i towarów (oraz rzecz jasna rejsy rybackie). Nie objęła by już ona natomiast przemieszczania się jednostek pływających w innym celu np. kursów holowników lub manewrów pogłębiarek. W konsekwencji powszechne stało się zjawisko, iż organy podatkowe odmawiały niektórym podatnikom zużywającym wyroby energetyczne prawa do zastosowania zwolnienia przedmiotowego.
W świetle reguł wykładni systemowej wewnętrznej przeciwko wąskiemu rozumieniu pojęcia żeglugi jednoznacznie przemawia treść art. 14 ust. 2 zdanie pierwsze DE, zgodnie z którym państwa członkowskie mogą ograniczyć zakres zwolnień przewidzianych m. in. w art. 14 ust. 1 lit c DE do transportu międzynarodowego i wewnątrzwspólnotowego. Skoro więc, zdaniem krajowych organów podatkowych, żegluga polega na podróżowaniu lub przewożeniu ludzi i towarów drogami wodnymi (czyli de facto na szeroko rozumianym transporcie) to należy zadać sobie pytanie jaki jest sens istnienia regulacji, która daje możliwość ograniczenia żeglugi właśnie do transportu? Tym samym, jako, że przepis art. 14 ust. 2 zdanie drugie DE mówi o ograniczeniu zakresu zwolnienia do transportu międzynarodowego lub wewnątrzwspólnotowego, należy domniemywać, iż w swym pierwotnym znaczeniu pojęcie żeglugi funkcjonujące na gruncie Dyrektywy Energetycznej rozciąga się również na inne rodzaje przemieszczenia jednostki pływającej, w przeciwnym bowiem przypadku nie byłoby zwyczajnie czego ograniczać.
Autor niniejszego artykułu w pełni podziela stanowisko Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, iż usługa, w ramach której wykonywana jest żegluga, musi być usługą komercyjną. Natomiast wątpliwości autora budzi już twierdzenie postawione w wyroku C-391/05, że owa usługa musi być również odpłatna. Zgodnie z internetowym językiem słownika polskiego PWN przymiotnik komercyjny oznacza nastawiony jedynie na osiągnięcie zysku. Natomiast przymiotnik odpłatny oznacza taki, za który się płaci. Wydaje się, że usługi nastawione na osiągnięcie zysku nie zawsze muszą wiązać się z odpłatnością po stronie usługobiorcy. Niekiedy takie usługi mogą być wykonane nieodpłatnie, dla celów marketingowych i ukierunkowane na osiągnięcie zysku w przyszłości (np. jazda próbna motorówką, która w zamyśle ma zachęcić potencjalnego klienta do dokonania zakupu). W takim przypadku, pomimo braku odpłatności za samą usługę, z całą pewnością może być mowa o usłudze komercyjnej oraz komercyjnym celu żeglugi, a co za tym idzie, zużyte w ramach żeglugi produkty energetyczne winny podlegać zwolnieniu od opodatkowania podatkiem akcyzowym. Niestety autor nie wyklucza, iż twierdzenie postawione na zakończenie poprzedniego akapitu może nie spotkać się z uznaniem sądów administracyjnych. Co więcej, na chwilę obecną nie znajduje ono również oparcia w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (warto przypomnieć, iż w cytowanym już wyroku C-391/05 ETS stwierdził, że w art. 14 ust. 1 lit. c DE chodzi o żeglugę, która stanowi odpłatne świadczenie usług). Niemniej, zdaniem autora, stawianie znaku równości pomiędzy przymiotnikiem komercyjny a odpłatny należy uznać za nadmierne uproszczenie, które nie uwzględnia realiów współczesnego obrotu gospodarczego.
Stanowisko odmienne od zaprezentowanego powyżej jako pierwszy wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 2 lutego 2008 r. I SA/Gd 595/08. Podejmując próbę zdefiniowania pojęcia żegluga WSA, odwołał się do wykładni systemowej zewnętrznej i sięgnął do ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2001 r., Nr 5, poz. 43 z późn. zm.). Co prawda powyższa ustawa również nie zawiera stosownej definicji jednak zdefiniowano w niej pojęcie statku, którym zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt. f jest urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych nie tylko do przewozu osób lub rzeczy, pchania lub holowania, inspekcji, nadzoru nad bezpieczeństwem ruchu żeglugowego lub szkolenia, ratowania życia lub mienia, połowu ryb, ale również m. in do wykonywania prac technicznych, utrzymania szlaków żeglugowych lub eksploatacji złóż kruszyw. W przedmiotowej sprawie Sąd stwierdził, iż sam fakt uznania danej jednostki za statek w rozumieniu powyższego przepisu oznacza, że ta jednostka może wykonywać żeglugę. Natomiast dla uznania za statek nie jest wcale konieczne, aby owa jednostka była wyposażona we własny system napędowy (co zresztą wynika wprost z przytoczonej definicji). W konsekwencji WSA w Gdańsku stwierdził, iż bez znaczenia (…) jest fakt, iż pogłębiarka „K” nie posiada własnego napędu i korzysta dla przemieszczania się z portu do portu z pomocy holownika. Ustawodawca polski nie ogranicza bowiem używania tzw. „paliwa żeglugowego”, o jakim mowa w § 8 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z 26 kwietnia 2004 r. w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego, jedynie do silników napędu mechanicznego. Co ciekawe powyższe stanowisko potwierdził następnie NSA w wyroku z dnia 17 czerwca 2010 r. I GSK 969/09 wskazując, iż pogłębiarka obsługiwana przez zapewniający jej mobilność holownik, posiada właściwości techniczne do żeglugi umożliwiającej świadczenie usług.
Konkludując należy stwierdzić, iż na gruncie polskiej ustawy o podatku akcyzowym zwolnieniu od opodatkowania będą podlegały wyroby energetyczne używane wyłącznie do celów przemieszczenia się jednostki pływającej posiadającej samodzielny system napędowy, o ile to przemieszczenie odbywa się w dowolnym celu komercyjnym (przy czym cel komercyjny nie powinien być utożsamiany z odpłatnością). Natomiast powyższe zwolnienie nie znajdzie już zastosowania w przypadku zużycia wyrobów energetycznych do celów niezwiązanych z przemieszczeniem, w szczególności do napędzania urządzeń zainstalowanych na pokładzie jednostki pływającej. Bez znaczenia dla zastosowania zwolnienia pozostaje natomiast status prawny wód, po których odbywa się przemieszczenie.