Source: http://oprawiepracy.pl/2014/05/tymczasowe-aresztowanie-a-moment-wygasniecia-stosunku-pracy/
Timestamp: 2018-01-21 16:06:58+00:00
Document Index: 19264139

Matched Legal Cases: ['art. 66', 'art. 112', 'art. 265', 'art. 265', 'art. 66', 'art. 66', 'art. 251', 'art. 263', 'art. 265', 'art. 263', 'art. 66', 'art. 112', 'art. 263', 'art. 265', 'art. 265']

Tymczasowe aresztowanie, a moment wygaśnięcia stosunku pracy. | DROZDOWICZ KANCELARIA
Tymczasowe aresztowanie, a moment wygaśnięcia stosunku pracy.
fot. by tim (Timothy) Pearce, http://www.flickr.com/photos/42937777@N00/3557791151, lic CC:https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/.
Pracodawca nie ma obowiązku utrzymywać zatrudnienia pracownika tymczasowo aresztowanego w nieskończoność. Zgodnie z art. 66 § 1 kodeksu pracy umowa o pracę wygasa z upływem 3 miesięcy nieobecności pracownika w pracy z powodu tymczasowego aresztowania. Dzieje się to zatem automatycznie, z mocy pracy.
Wątpliwości budzi kwestia liczenia terminu początkowego i końcowego tymczasowego aresztowania.
Kodeks pracy nie reguluje terminów, w tym zakresie odsyła do odpowiedniego stosowania kodeksu cywilnego, zgodnie z którym (art. 112) termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było – w ostatnim dniu tego miesiąca.
Zgodnie z art. 265 kodeksu postępowania karnego okres tymczasowego aresztowania liczy się od dnia zatrzymania.
Piotr został zatrzymany 12 kwietnia 2009 r. (w Wielkanoc), a 14 kwietnia 2009 r. (we wtorek po Poniedziałku Wielkanocnym) sąd karny zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – od 12 kwietnia 2009 r. (czyli od dnia zatrzymania – art. 265 k.p.k.) do 11 lipca 2009 r. Tego właśnie dnia (w sobotę 11 lipca 2009 r.) Piotr opuścił areszt. Pismem z 15 lipca 2009 r., Piotr otrzymał od pracodawcy informację, że z dniem 12 lipca 2009 r. (w niedzielę) wygasł łączący go z pracodawcą stosunek pracy na podstawie art. 66 § 1 k.p. Czy stosunek pracy wygasł rzeczywiście? Czy Piotr może domagać się przywrócenia do pracy?
Pierwsza sprawa jest taka, że art. 66 § 1 k.p. przewiduje wygaśnięcie umowy o pracę nie z upływem trzech miesięcy od zastosowania wobec pracownika tymczasowego aresztowania, lecz z upływem trzech miesięcy nieobecności pracownika w pracy z powodu tymczasowego aresztowania. Jest to istotna różnica, ponieważ dla wygaśnięcia umowy o pracę, aby pracownik był nieobecny w pracy z powodu tymczasowego aresztowania przez okres pełnych trzech miesięcy. Trzymiesięczny okres nieobecności pracownika w pracy z powodu tymczasowego aresztowania na ogół nie pokrywa się z trzymiesięcznym okresem tymczasowego aresztowania obliczonym na podstawie reguł wynikających z przepisów kodeksu postępowania karnego (art. 251 § 2 k.p.k., art. 263 § 1 k.p.k., art. 265 k.p.k.). Okres tymczasowego aresztowania, o jakim stanowi art. 263 § 1 k.p.k., na ogół nie będzie dawał pracodawcy podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia umowy o pracę na podstawie art. 66 § 1 k.p. Zwykle bowiem trzymiesięczny okres nieobecności pracownika w pracy z powodu tymczasowego aresztowania (obliczony z zastosowaniem reguł prawa cywilnego – w szczególności art. 112 k.c.) upływać będzie już po okresie przewidzianym w art. 263 § 1 k.p.k., w okresie przedłużenia tymczasowego aresztowania na podstawie art. 265 § 2 k.p.k., czyli wówczas, gdy ze względu na szczególne okoliczności sprawy nie można było ukończyć postępowania przygotowawczego w terminie określonym w art. 265 § 1 k.p.k. i na wniosek prokuratora sąd pierwszej instancji, właściwy do rozpoznania sprawy, przedłużył tymczasowe aresztowanie na dalszy okres.
Zgodnie z orzecznictwem, nieobecność Piotra w pracy w Święta Wielkanocne (12 i 13 kwietnia 2009 r.), chociaż na ten okres przypadło tymczasowe aresztowanie, to Piotr był nieobecny w pracy przede wszystkim z powodu świąt (państwowych lub religijnych), a nie z powodu tymczasowego aresztowania. (wyr. Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 2 marca 2011 r.;II PK 213/2010, LexPolonica:3043541)
Podsumowując, do obliczania terminów należy stosować przepisy kodeksu cywilnego, a początkiem tego terminu będzie pierwszy dzień kiedy pracownik mógł faktycznie być w pracy, w tym przypadku był to dopiero wtorek po poniedziałku Wielkanocnym a więc 14 kwietnia 2009 r. Wobec tego upływ 3 miesięcy nieobecności w pracy z powodu tymczasowego aresztowania upłynie dopiero 14 lipca 2009 r., i tego dnia dopiero stosunek pracy wygaśnie z mocy prawa. Piotr może wnosić do Sądu o przywrócenie do pracy albo odszkodowanie.