Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/863682,rpo-i-rpd-porwania-rodzicielskie-powinny-podlegac-karze.html
Timestamp: 2017-01-17 00:51:30+00:00
Document Index: 29473876

Matched Legal Cases: ['art. 211', 'art. 211', 'art.598', 'art.598', 'art.1052', 'art.598', 'art.598', 'art.1052', 'art.598', 'art.1052', 'art.598', 'art.598', 'art.598', 'art.598', 'art.598', 'art.1052', 'art 211']

RPO i RPD: Porwania rodzicielskie powinny podlegać karze - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki - ReklamaKomunikatyKonferencjePrenumerataDziennik.plForsal.plDziennik InternautówInfor.plIFKIRBZaloguj sięLogin:Hasło:Nie pamiętam hasła »Nie masz dostępu? Kup terazWyślij nowe hasło na mój e-mail »Zarejestruj się
kliknij tutaj aby uzyskać pomoc »ZalogowanyWyloguj sięzaloguj się jako inny użytkownikkliknij tutaj aby uzyskać pomoc »wpisz frazę, którą chcesz wyszukaćPrenumerata elektroniczna Dziennika Gazety PrawnejKUP TERAZREKLAMAPrawoStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaVAT 2017PracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrSerwisy tematyczneEncyklopediaStrona głównaNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijneWięcejNewsletterForumTwarze BiznesuiKomunikatye-wydanie DGP20 lat DGPFundusze unijnePodatkiWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaWięcejWiadomościAkcyzaCITPITZmiany w VATInterpretacjeUlgi podatkoweKontrole skarboweAkademia podatkowaVAT 2017PracaWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowieWięcejWiadomościAkademia pracyEdukacjaEmerytury i rentyPraca i karieraZasiłki i świadczeniaZdrowiePrawoWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyWięcejWiadomościAplikacjeOrzeczeniaPoradnik konsumentaPrzewodnik po prawieSamorządAkademia prawaDeregulacjaPrawo autorskiePrawo jazdyTestamentyBiznesWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaWięcejWiadomościEnergetykaMediaMSPNowe technologieTurystykaFinanse osobisteRankingiTelekomunikacjaTransportRolnictwoNieruchomościFranczyzaFinanseWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWięcejWiadomościWalutyGiełdaSpółki giełdoweSurowceWiadomościKulturaWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrWięcejWiadomościFilmMuzykaKsiążkiTVDVDTeatrSerwisy tematyczneEncyklopediaWięcejStrona głównaPodatkiVAT 2017PracaBiznesFinanseWiadomościKulturaSerwisy tematyczneEncyklopediaREKLAMAREKLAMA XX Tu jesteś:gazetaprawna.plPrawoRPO i RPD: Porwania rodzicielskie powinny podlegać karzeRPO i RPD: Porwania rodzicielskie powinny podlegać karze05.04.2015, 09:30; Aktualizacja: 05.04.2015, 09:33Facebook61Google Plus0Wykop0TweetW ubiegłym roku Fundacja Itaka udzieliła 264 porad prawnych związanych z "porwaniami rodzicielskimi".źródło: ShutterStockFundacja Itaka zajmująca się m.in. pomocą w przypadkach "porwań rodzicielskich" zwraca uwagę, że głównym problemem rodziców, których dzieci są ofiarami takich porwań, jest fakt, że nawet w przypadku przejścia przez długotrwałą i żmudną drogę sądową nie są oni w stanie wyegzekwować realizacji orzeczenia sądu. W ubiegłym roku Fundacja Itaka udzieliła 264 porad prawnych związanych z "porwaniami rodzicielskimi". Sprawdź, jak sprawnie założyć firmę i jak pozyskać pieniądze na start i rozwój własnego biznesu.REKLAMAREKLAMAReklamaReklama
"Porwanie rodzicielskie" to sytuacja, w której jeden z rodziców, bez woli i wiedzy drugiego, często pod pretekstem krótkotrwałego pobytu, wywozi lub zatrzymuje dziecko, pozbawiając tym samym drugiego rodzica, posiadającego pełną władzę rodzicielską, możliwości utrzymywania kontaktu z dzieckiem.
Wprawdzie art. 211 kodeksu karnego stanowi, że "kto, wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 (...) podlega karze pozbawienia wolności do lat 3", to jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że sprawcą czynu zabronionego określonego w przytoczonym artykule nie może być rodzic dysponujący pełnią władzy rodzicielskiej.
W wystąpieniu udostępnionym na stronie RPO zastępca rzecznika Stanisław Trociuk zwrócił się z pytaniem do ministra sprawiedliwości, czy resort planuje zmianę zapisów kodeksu karnego lub podjęcie innych działań, które umożliwiłyby penalizację porwań rodzicielskich.zobacz także:MSW: Wzrasta liczba zaginięć, w tym porwań rodzicielskich »Za utrudnianie kontaktów można ograniczyć władzę rodzicielską »
Uprowadzenie dzieci "łączy się (...) z uniemożliwianiem kontaktu dziecka z osobami spoza rodziny uprowadzającego, czasem także z uchylaniem się od obowiązku szkolnego, unikaniem służb socjalnych czy sądów, wywiezieniem dziecka za granicę" - przekonuje Trociuk.
Z podobnym wnioskiem do ministra sprawiedliwości wystąpił rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który wyraził przekonanie, że "obecnie istniejące instrumenty prawne (...) nie gwarantują ochrony praw dzieci wykorzystywanych do rozgrywek między dorosłymi". Michalak zauważył również, że rodzic uprowadzający dziecko często świadomie decyduje się na jego długotrwałą izolację od drugiego rodzica, licząc, że ostatecznie sąd powierzy mu władzę rodzicielską z uwagi na silną więź między nim a dzieckiem.
Obecnie trwają prace nad zmianą prawa (chodzi o kilka kodeksów, m.in. cywilny oraz rodzinny i opiekuńczy), tak by wyeliminować sytuacje, gdy kurator sądowy nie zostaje wpuszczony do miejsca, gdzie może przebywać rodzic, któremu sąd nakazał przekazanie dziecka drugiemu rodzicowi. Zgodnie z założeniami, policja ma otrzymać uprawnienie do przeszukiwania posesji i pomieszczeń, w których dziecko może być ukrywane - dziś policja nie ma do tego prawa. W połowie marca rząd przyjął założenia do nowelizacji odpowiednich przepisów.zobacz także:Rodzic kidnaper nie jest przestępcą »Czy sąd może odebrać dziecko, bo rodzic jest zbyt religijny? Może »
Rzecznik praw dziecka uznał zasadność proponowanych zmian, ale jego zdaniem resort sprawiedliwości powinien rozważyć, czy są one wystarczające. Zdaniem Michalaka postępowania o odebranie dziecka są nieskuteczne również ze względu m.in. na nieokreślanie przez sądy terminu, w jakim rodzic uprowadzający powinien oddać dziecko.
Resort sprawiedliwości w odpowiedzi na pismo RPO zwrócił uwagę, że w sytuacji, gdy rodzic uprowadzający dziecko posiada pełnię władz rodzicielskich, wówczas drugi rodzic może dochodzić swoich praw w oparciu o przepisy kodeksu postępowania cywilnego.
Ministerstwo poinformowało, że zwracało się do Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego z prośbą o opinię w kwestii kryminalizacji "porwań rodzicielskich", jak również do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o przeprowadzenie badań dotyczących tego zjawiska. W odpowiedzi KKPK nie zarekomendowała penalizacji tzw. porwań rodzicielskich, natomiast badania ankietowe przeprowadzone przez IWS "wskazują raczej na potrzebę wzmocnienia efektywności działania obecnie obowiązujących przepisów w zakresie egzekwowania kontaktów z dzieckiem, niż zmianę zakresu kryminalizacji".
Resort sprawiedliwości podkreślił, że "w chwili obecnej nie ma, jak się wydaje, podstaw do ingerencji legislacyjnej w dziedzinie prawa karnego. Z uwagi jednak na wagę problematyki, będą podejmowane dalsze działania mające na celu monitorowanie praktyki organów postępowania karnego".zobacz także:Polski sąd nie musi wydać porwanego dziecka »Prawo nie potrafi ścigać rodziców uprowadzających własne dzieci »
Jak powiedział w rozmowie z PAP prawnik Fundacji Itaka Grzegorz Kostka, początkowo również i ona postulowała penalizację tzw. porwań rodzicielskich, jednak po konsultacjach z ekspertami uznano, że takie rozwiązanie byłoby zbyt daleko idące. Zdarzają się bowiem uzasadnione sytuacje, w których rodzic zabiera dziecko (np. wówczas, gdy jest ono ofiarą przemocy) i dlatego sankcje karne powinny być stosowane dopiero po wyroku sądu, a nie już w momencie porwania.
"Skłaniamy się teraz (...), żeby doprowadzić do odpowiedzialności karnej za nieprzestrzeganie orzeczenia sądowego (o wydanie dziecka - PAP) wydanego przed sądem cywilnym" - powiedział Kostka. Jak wyjaśnił, obecnie rodzic - mimo orzeczenia sądu przyznającego mu rację - nic nie można zrobić, ponieważ możliwe środki, czyli grzywna, wezwanie do dobrowolnego oddania dziecka czy też wysłanie kuratora sądowego są po prostu nieskuteczne. "I w takiej sytuacji wprowadzenie odpowiedzialności karnej, względnie groźby pozbawienia wolności takiego rodzica, który się nie dostosuje do orzeczenia sądu, mogłoby w naszej opinii wpłynąć na skuteczność orzeczeń sądowych" - powiedział prawnik.
Z danych MS wynika, że w 2012 r. obywatele Polski oraz innych państw zgłosili 154 wnioski do sądów o odebranie dziecka drugiemu rodzicowi. W 2012 roku 17 osób zostało oskarżonych z art. 211 kodeksu karnego. Sądy skazały sześć spośród nich, w tym trzy na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. ReklamaFacebook61Google Plus0Wykop0TweetŹródło:PAPTagi:dzieci, RPOWięcej na ten tematPrawo nie potrafi ścigać rodziców uprowadzających własne dzieciPolski sąd nie musi wydać porwanego dzieckaCzy sąd może odebrać dziecko, bo rodzic jest zbyt religijny? MożeRodzic kidnaper nie jest przestępcąZa utrudnianie kontaktów można ograniczyć władzę rodzicielskąMSW: Wzrasta liczba zaginięć, w tym porwań rodzicielskichArtykuły powiązaneZmiany w postępowaniu karnym: Po 1 lipca wiele będzie zależało od praktyki sądówPrzemoc domowa: Gminy mają lepiej monitorować losy dzieciRPD: Izolacja dziecka od jednego z rodziców ma negatywne skutki zamknij xpoprzedni artykułJakie badania lekarskie przechodzi pilot?zamknij xnastępny artykułZmiany w postępowaniu karnym: Po 1 lipca wiele będzie zależało od praktyki sądówPolecaneKodeks pracy 2017 z komentarzem do zmian w prawie pracy109,00 złNajważniejsze zmiany dla pracodawców w 2017 roku 17,90 złZasiłki 201669,00 złReklamaNajlepszeNajnowszeNajstarsze ojciec2dzieci(2015-04-14 01:37)
00Pochylając się nad ostatnimi reformami ustaw prawa rodzinnego, a zwłaszcza przepisów art.598 k.p.c. należy stwierdzić, że USTAWODAWCA ( Sejm ), owe Komisje prawne, nasi senatorowie, posłowie, prawnicy, sędziowie, adwokaci popełniają ostatnio karygodne błędy, które możliwie szybko winny być zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego.
Wszystkim ojcom, którzy trwale napotykają na trudności w kontaktach z dzieckiem przypominam, że kierują do sądu rodzinnego wniosek o udzielnie pomocy w należytym wykonaniu tytułu wykonawczego nie musicie ulegać, ani zgadzać się na prowadzenie postępowań w trybie art.598 k.p.c. Od 2008 roku nie było i nie ma ustawy, ani zapisu stwierdzającego wykreślenie, albo usunięcie art.1052 k.p.c. i jeżeli chcesz aby postępowanie było prowadzone w tym ostatnim trybie - kieruj własnie takie pytanie prawne do SN.
Skoro masz tytuł wykonawczy przyznający tobie prawo do kontaktów z dzieckiem nie daj się wciągnąć w sprawy oparte na art.598 k.p.c. Ojcowie powinni zwalczać chore poglądy sędziów rodzinnych, jak i adwokatów ( zwłaszcza publikacje na temat art.598 k.p.c. ) powołując się na argumentację błędnego rozumienia przepisów. Chodzi bowiem o to, że sprawy prowadzone w trybie art.1052 k.p.c. są prowadzone w trybie POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO, zaś postępowania w trybie art.598 k.p.c. są prowadzone w trybie POSTĘPOWANIA WYKONAWCZEGO. W ustawie K.P.C. jest jednak zapis wykazujący, że " ORGAN EGZEKUCYJNY JAKIM JEST W TYM PRZYPADKU sąd rodzinny " NIE JEST UPRAWNIONY, ANI UPOWAŻNIONY DO BADANIA I PODWAŻANIA POSTANOWIEŃ OBJĘTYCH - tytułem wykonawczym". Prawomocne postanowinie winno być wykonane bez wnikania w treść tytułu wykonawczego. Sąd rodzinny ma obowiązek wezwać dłuzniczkę do wykonania tytułu wykonawczego zakreślając dłużniczce ścisły termin, upominając mozliwością nałożenia grzywny, albo zastosowania kary aresztu. Grzywna według art.1052 k.p.c. jest nieuchronna. Jedynym uprawnieniem procesowym jaki ma w tym przypadku sąd jest ustalenie i stwierdzenie, że matka utrudniała i utrudnia kontakty dziecka z ojcem. Nie jest więc dopuszczalnym procedowanie polegające na przesłuchiwaniu świadków ( niezgodne z zapisem ustawy praktyki - prowadzone przez sedziów rodzinnych ).
Inaczej i znacznie gorzej jest w sprawach prowadzonych w trybie art.598 k.p.c. Te sprawy trwają długo, bo w postepowaniu wykonawczym sędziwie rodzinni zbędnie godzą się na przesłuchiwanie świadków, często jest tak, że realizowane są wnioski dowodowe zgłaszane przez matkę, a powszechnie odmawia się przerpowadzenia dowodów zgłaszanych i przedstawianych przez ojców ( bilingi telefoniczne, nagrania dźwiekowe, filmowe, dokumenty urzędowe - zgłoszenie doniesienia na policję...)
Druk SEJMOWY Nr 3064 wprowadzający art.598 k.p.c. jest jednym wielkim kłamstwem. Autorzy kłaliwie twierdzą, że konsultowali te przepisy ze Stowarzyszeniem Obrony Praw Ojca ( ale w owym druku nie ma informacji na jaki adres była kierowana korespondencja i kto imiennie miał rzekomo wypowiadać się na temat tych przepisów ). Dziwi też zapis w którym autorzy wyminiają organizacje pozarządowe, których działalność nie ma najmniejszego związku z problematyką utrudniania kontaktów dziecka z ojcem.
Nie jest też jasna kwestia udziału prokuratora w sprawach opartych na art.598 k.p.c. Ustawodawca zapomniał o określeniu obowiązków i uprawnień PROKURATORA uczestniczącego w takich sprawach. W praktyce kończy się na tym, że prokurator wnosi o oddalenie i umorzenie wniosku skierowanego przez pokrzywdzonego ojca.
Dzisiaj ojcowie stwierdzają, że USTAWODAWCY chodziło raczej o całkowite zlikwidowanie z wokand sądowych spraw dotyczących utrudniania utrzymania kontaktów i więzi rodzinnych z rodzicem, który ma utrudniane kontakty ze swoim dzieckiem. BRAVO senatorowie i posłowie -- po 8 latach odnieśliście 100% sukces, bo nikt nie chce obecnie prowadzic spraw opartych na art.598 k.p.c. Skutki chorych rozwiązań - to przynajmniej kilka samobójstw zdesperowanych ojców, którym zabrakło sił do dalszych bezskutecznych starań o utrzymanie więzi ze swoim dzieckiem. Autorzy tych przepisów pominęli się z powołaniem i u RZEŹNIKA powinni pracować , a nie tworzyć ustawy. W tym miejscu przypomnę też skandaliczne wypadki zaistniałe w "KOBYLEJ GÓRZE" - głośny medialnie skandal ujawniony w prasie, radiu , telewizji, omawiany również w Sejmie.
Podstawą zaskarżenia do TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO art.598 k.p.c. jest też odmienne i sprzeczne ORZECZNICTWO SN. ( Patrz OSN. III CZP 75/08 oraz III CZP 137/10). Co gorsze jeden z sędziów SN do dzisiaj rażąco łamie swoim postępowaniem Ustawę o SĄDZIE NAJWYŻSZYM ( podwazając wiarygodność państwa prawnego opartego na zasadach niezawisłości...). Owa ustawa jasno określa, że SN rozpatruje sprawy i wydaje orzeczenia w składzie 7 sędziów, albo w składzie 3 sędziów. W pierwszym przypadku werdykty są wpisywane do "Księgi Zasad Prawnych", zaś w drugim przypadku ( skład 3 sędziów) pozwala sędziom SN na wydanie rozstrzygnięcia i "Uchwały" tylko w danej kąkretnej sprawie. Tak więc orzeczenie III CZP 75/08 i poczucie misji, czy też stanu nawiedzenia sędziego SN ( G.M.) jest sprzeczne z zasadą niezawisłości i zamiarem jawnego łamania "Ustawy o Sądzie Najwyższym" . ORZECZENIE wydane przez SN w sprawie: III CZP 75/08 jest jedynie "UCHWAŁĄ" do danej kąkretnej sprawy, a to nie uprania, aby tego rodzaju BUBEL prawny miał by się stać się stać podstawą do stosowania nie istniejącej w Polsce normy ''ZASADY PRECEDENSU". Uchwała III CZP 75/08 nie może tamować, ani utrudniać innym obywatelom - obrony i dochodzenia swoich praw prowadzonych w zupełnie innych sprawach. Jesli ktoś ma wątpliwości - prosze skierować do Prezesa SN zapytania od kiedy w Polsce stosuje się "Zasadę Precedensu", czy uchwała ( w składzie 3 sędziów ) jest też podstawą do rozstrzygnięć w innych sprawch i tych które dopiero wpłyną?
Jeśli ktoś ma wątpliwości - proszę o wskazanie ustawy w której istnieje zapis stwierdzający kategorycznie wykreślenie i zakaz stosowania art.1052 k.p.c.
Czy jesteś w stanie teraz wskazać na czym polegają różnice między postępowaniem EGZEKUCYJNYM , a postępowaniem WYKONAWCZYM?
Jesli jesteś ojcem i nie widzisz się ze swoim dzieckiem 8 lat, to czy w njabliższych dniach, albo w przyszłości pójdziesz na WYBORY? Bo ja nie pójdę.Odpowiedz Rybniczanin tata dziecka(2015-04-06 19:12)
00Jestem tatą obecnie 3 letniego chłopca uprowadzonego 8 sierpnia 2014 r w Rybniku, przez jego matkę, a moją żonę. Polskie prawo rodzinne ,cywilne ,czy też karne nie są przystosowane do takiej sytuacji, o mojej sytuacji najpierw powiadomiłem policję ale odmówiła najpierw nawet przyjęcia zgłoszenia zaginięcia syna. Poprosiłem o pomoc ITAKĘ ,gdzie wytłumaczono jak napisać zgłoszenie. Było zgłoszone najpierw zaginięcie syna ,sprawa trwała dwa dni i policja ją zamknęła. Złożyłem więc zawiadomienie o porwaniu rodzicielskim, sprawa ,dochodzenie wszystko trwało kilka miesięcy- efekt Polskiego wymiaru sprawiedliwości to umorzenie sprawy, uzasadnienie oparte na art 211 kk które wyklucza fakt ścigania sprawcy którym jest rodzic. Więc co ma zrobić obywatel tego kraju w takiej sytuacji, na drugi dzień po uprowadzeniu dziecka wystąpić natychmiast o rozwód ?. Najlepsza jest w uzasadnieniu prokuratury część określająca bezprawne uniemożliwianie przez matkę kontaktu z synem - 5 miesięczny fakt znęcania się nad dzieckiem poprzez odebranie mu domu ,rodziny jego taty zostało określone zwykłym NIEETYCZNYM ZACHOWANIEM MATKI . teraz to już ponad 8 miesięcy bezprawnego działania matki dziecka, w tym czasie swoje działania podejmował Rzecznik Praw Dziecka sprawa nr ZSR/410/2318/2014/AA - bez jakiegokolwiek efektu, był powiadomiony sąd rodzinny, kurator, wszystko bezskuteczne. Matka dziecka odpowiadała kolejnymi atakami na wszystkie te działania gdzie szukam pomocy w odzyskaniu syna, atakami w których określiła fakt szukania kontaktu z synem jako chęć zabicia tego dziecka. Nikogo jednak nie interesuje stan psychiczny matki dziecka ,jej zachowania kolejnych manipulacji i pomówień. Doszło do sytuacji gdzie matka dziecka wezwana przez sąd na badania z dzieckiem dowiozła je z wyraźnym śladem pobicia/uderzenia ,w bardzo złym stanie psychofizycznym syn był zastraszony, zamknięty w sobie wyraźnie się bał co zostało udokumentowane w formie fotografii i przekazane do sądu i prokuratury . Był złożony wniosek o przedłożenie przez matkę dokumentów lekarskich zgodnie z jej zeznaniami tłumaczącymi te obrażenia. Bez rezultatu . Na tym przykładzie jasno wynika że prawa rodzica, również dziecka nie mają znaczenia ani dla policji ani dla sądu ,instytucje które mają chronić przed patologią nie zrobiły nic w przeciągu ponad 8 miesięcy porwania 3 letniego bezbronnego dziecka, przemoc psychiczna nad dzieckiem nie ma znaczenia -można całkowicie bezkarnie uprowadzić dziecko z jego domu, zmienić adres jego zamieszkania podając nawet fikcyjny bo wynajmowane było inne mieszkanie by uniemożliwić poszukiwania i kontakt z dzieckiem, bezkarne jest wymazywanie z życia dziecka jego rodzica ,straszenie go wmawianie mu że ktoś go przestał kochać i wiele innych rzeczy . Tak wygląda Polskie prawo w przypadku uprowadzenia dziecka w małżeństwie gdzie nie ma rozwodu, i gdzie oboje z rodziców mają pełnie praw rodzicielskich. Brak jakiejkolwiek ingerencji prawnej w wielomiesięcznej bezprawnej izolacji małego dziecka od jego rodzica jest pogwałceniem wszelkich praw człowieka w tym ,konstytucji oraz podstawowego do wolności. Matka narusza dobra osobiste ojca i dziecka jednocześnie oraz celowo i w pełni świadomie pozbawia dziecko wolności,uprowadzając go z domu.Odpowiedz Krzysztof_W(2015-04-16 19:31)
00urzędnicze ************** jak jest naprawdę? jak sąd ojcu powierzy prawomocnym postanowieniem dziecko pod opiekę to wystarczy że matka zatrzyma dziecko (211kk), przedstawi prywatną opinie psychologiczną i zacznie nastawiać dziecko wrogo do ojca i pisać mu listy, aby Marek Michalak kazał wstrzymać wydanie dziecka. Czy muszę dodawać że wbrew temu co twierdzi Michalak moja córeczka była wysłuchana? nawet się mu do akt nie chciało zajrzeć... A córka na pół roku przed wyrokiem nie miała nic przeciwko temu by zamieszkać z tatą...
https://dl.dropboxusercontent.com/u/25774673/images.pdfOdpowiedzDodaj komentarzTwój komentarz został dodany.