Source: http://zgzeirp.pl/prawo.html?start=5
Timestamp: 2018-08-15 10:52:42+00:00
Document Index: 115858335

Matched Legal Cases: ['art. 26', 'art. 26', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 27', 'art. 30', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 9', 'art. 32']

W pojęciu dochodu osoby niepełnosprawnej pozostającej na utrzymaniu podatnika mieszczą się wszystkie uzyskane przez te osobę dochody, w tym zwolnione od podatku, np. zasiłek pielęgnacyjny. Jedynym wyjątkiem są alimenty na rzecz dzieci, o których mowa w tej regulacji. W konsekwencji w zakresie kwalifikowania zasiłku pielęgnacyjnego i renty socjalnej do dochodu osoby niepełnosprawnej przepisy ustawy nie uległy zmianie - wyjaśniło Ministerstwo Finansów.
W styczniu rodziny dorosłych, niezdolnych do pracy niepełnosprawnych dowiedziały się, ze wielu z nich straciło prawo do odliczenia ulgi rehabilitacyjnej. Jak wskazują, w styczniu dowiedzieli się, ze w wyniku zmiany przepisów do przychodu osób niepełnosprawnych za 2017 r. ma być wliczony zasiłek pielęgnacyjny. Stad pomimo zwiększenia limitu dochodów osób niepełnosprawnych tj. do kwoty 10080 zł, w większości
przypadków, po wliczeniu zasiłku pielęgnacyjnego, kwota ta zostanie przekroczona i tym samym rodziny niepełnosprawnych nie beda mogły odliczyc wydatków poniesionych na ich utrzymanie. Te zmiany sa o tyle niezrozumiałe, ze skoro podwyższono limit to chyba po to aby wiecej osób skorzystało z ulgi.
Majac na uwadze powyższe proszę o zajecie stanowiska w tej sprawie i udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie:
Czy zostaną podjęte prace nad zmiana przepisów, które jasno okresla, iz do dochodu nie wlicza się wypłacanych świadczeń związanych z niepełnosprawnością? Wówczas opiekunowie odliczyliby wydatki na niepełnosprawnych niezdolnych do pracy, którzy nie maja innych dochodów.
Odpowiedz na interpelacje nr 19987 w sprawie utraty prawa do odliczenia ulgi rehabilitacyjnej
odpowiadając na interpelacje Pani Poseł Katarzyny Osos nr 19987 w sprawie stosowania przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w zakresie korzystania z ulgi na cele rehabilitacyjne, uprzejmie informuje.
Stosownie do postanowień art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 200, ze zm.), zwanej dalej "ustawa", odliczeniu od dochodu podlegają wydatki na cele rehabilitacyjne oraz wydatki związane z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, poniesione w roku podatkowym przez podatnika będącego osoba niepełnosprawna lub podatnika, na którego
utrzymaniu sa osoby niepełnosprawne.
Dla uznania, na gruncie przepisów ustawy, ze podatnik posiada na utrzymaniu osobę niepełnosprawna musza zostać spełnione kryteria określone w art. 26 ust. 7e ustawy. Z ulgi na cele rehabilitacyjne mogą bowiem skorzystać osoby mające na utrzymaniu następujące osoby niepełnosprawne: współmałżonka, dzieci własne i przysposobione, dzieci obce przyjęte na wychowanie, pasierbów, rodziców, rodziców współmałżonka, rodzeństwo, ojczyma, macochę, zięciów i synowe, jeżeli w roku podatkowym dochody tych osób niepełnosprawnych nie przekraczają kwoty 10 080 zł. Do dochodów, o których mowa w zdaniu pierwszym, nie zalicza sie alimentów na rzecz dzieci, o których mowa w art. 6 ust. 4.
Brzmienie tej regulacji zostało nadane ustawa z dnia 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz. U. poz. 2175), która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2018 r. i ma zastosowanie do dochodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2017 r.
W stosunku do brzmienia przepisu obowiązującego przed zmiana podwyższony został limit dochodu osoby niepełnosprawnej z 9 120 zł do 10 080 zł, a ponadto dodano drugie zdanie wyłączające z dochodów osoby niepełnosprawnej pozostającej na utrzymaniu podatnika kwoty alimentów na rzecz dzieci, o których mowa w art. 6 ust. 4 ustawy, czyli dzieci:
- bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalna,
- do ukończenia 25 zżycia uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, przepisach szkolnictwie wyższym lub w przepisach regulujących system oświatowy lub szkolnictwo wyższe obowiązujących w innym niż Rzeczpospolita Polska państwie, jeżeli w roku podatkowym nie uzyskały dochodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 lub art. 30b, w łącznej wysokości przekraczającej kwotę stanowiąca iloraz kwoty zmniejszającej podatek określonej w art. 27 ust. 1b pkt 1 oraz stawki podatku, określonej w pierwszym przedziale skali, o której mowa w art. 27 ust. 1, z wyjątkiem renty rodzinnej.
W myśl definicji pojęcia dochodu zawartej w art. 9 ust. 2 ustawy, przez dochód należy rozumieć dodatnia różnice pomiędzy przychodem a kosztami jego uzyskania. W świetle powyższego w pojęciu dochodu osoby niepełnosprawnej pozostającej na utrzymaniu podatnika mieszczą sie wszystkie uzyskane przez te osobę dochody, w tym zwolnione od podatku, np. zasiłek pielęgnacyjny. Jedynym wyjątkiem są alimenty na rzecz dzieci, o których mowa w tej regulacji. W konsekwencji w zakresie kwalifikowania zasiłku pielęgnacyjnego i renty socjalnej do dochodu osoby niepełnosprawnej przepisy ustawy nie uległy zmianie.
Jednocześnie uprzejmie informuje, ze obecnie nie są prowadzone prace w kierunku wyłączenia świadczeń związanych z niepełnosprawnością z dochodu osoby niepełnosprawnej branego pod uwagę przy ustalaniu, czy osoba ta pozostaje, czy tez nie pozostaje, na utrzymaniu podatnika.
Artykuł ze strony www.podatki.biz
Emerytury: Mundurowi i rolnicy trafią do ZUS ?
9 maja w zespole ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego ma się odbyć spotkanie partnerów społecznych dotyczące nowego przeglądu systemu emerytalnego.
Przewodnicząca RDS minister Elżbieta Rafalska chce, by wypracowane rekomendacje posłużyły jako materiał do debaty w czasie posiedzenia plenarnego RDS pod koniec czerwca.
- Dzisiaj trudno jest przewidzieć efekt prac zespołu - podkreśla Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Pracodawców RP. - Nie wiadomo, czy dyskusja o przeglądzie nie sprowadzi się do kilku spotkań, na których każdy przedstawi swoje stanowisko. A przecież przegląd systemu emerytalnego to poważna sprawa, wymagająca czasu - podkreśla.
Po raz pierwszy od startu reformy w 1999 r. przegląd funkcjonowania systemu emerytalnego Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwo Finansów przeprowadziły w 2013 r. Podstawą był art. 32 ustawy z 25 marca 2011 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2011 r. nr 75, poz. 398 ze zm.). Zgodnie z nim Rada Ministrów dokonuje przeglądu systemu emerytalnego nie rzadziej niż co trzy lata.
- Nie rozumiem, dlaczego zaledwie po roku od zakończenia ostatniego przeglądu rozpoczyna się następny - zastanawia się Bogusława Nowak-Turowiecka, ekspert ubezpieczeniowy ze Związku Rzemiosła Polskiego.
Konieczne porządki
Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że warto się zastanowić nad przyszłym kształtem systemu.
- Najważniejszą sprawą jest odpowiedź na pytanie, czy wracamy do poprzedniego systemu emerytalnego zdefiniowanego świadczenia, czy też zachowamy obecny system zdefiniowanej składki - zauważa Bogusława Nowak-Turowiecka.
W ocenie ekspertki nowy przegląd emerytalny powinien wypracować rozwiązania spójne, które będą obowiązywać przez kilka dekad, a nie tylko przez jedną kadencję Sejmu.
- Dlatego też warto zastanowić się nad włączeniem służb mundurowych do systemu powszechnego - podkreśla Bogusława Nowak-Turowiecka. - Jeśli za takie osoby resorty siłowe będą płacić składki, to odejście ze służby będzie o wiele prostsze. Nie można zmieniać tylko małego fragmentu systemu emerytalnego, bo to wywołuje bałagan - dodaje.
Podobnie uważa Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy z Konfederacji Lewiatan. W jego ocenie do ZUS powinni trafić nie tylko mundurowi, lecz także rolnicy.
- Musimy wrócić do założeń reformy emerytalnej z 1999 r., która proponowała powszechność systemu - podkreśla Jeremi Mordasewicz. - Kopalnie powinny płacić wyższe składki emerytalne do ZUS, bowiem górnicy przechodzą na wcześniejszą emeryturę. Co więcej, ich świadczenia są ustalane na podstawie specjalnych wskaźników, ale za tym nie idzie wyższa składka emerytalna - dodaje.
W ocenie Lewiatana rząd będzie musiał podjąć decyzję o stopniowym zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat.
- Kobiety stanowczo zbyt krótko pracują w porównaniu z czasem pobierania emerytury - dodaje Mordasewicz.
Kłopotliwa waloryzacja
- Konieczne jest także wypracowanie nowego mechanizmu waloryzacji rent i emerytur - zauważa Łukasz Kozłowski. - Obecny system powoduje, że to politycy decydują o prowizorycznych rozwiązaniach. A przecież można skorzystać ze wskaźnika waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne za kolejne lata - podkreśla.
Konfederacja Lewiatan chce likwidacji starego portfela.
- Warto też zastanowić się nad nowym sposobem liczenia emerytury. Tak, żeby przy ich ustalaniu uwzględniano przewidywane w przyszłości średnie trwanie życia kobiet i mężczyzn. A nie to obecnie obowiązujące - podkreśla Mordasewicz. - Dlaczego? Bo żyjemy coraz dłużej. A jeśli to uwzględnimy, to co prawda świadczenia w dniu ich przyznania będą nieco niższe, ale w przyszłości ich wysokość będzie relatywnie wyższa - dodaje.
OPZZ stawia zaś sprawę jasno.
- Mamy gotowy projekt ustawy dotyczący waloryzacji rent i emerytur. Chcemy, żeby przy ustalaniu wskaźnika uwzględniać nie 20, ale 50 proc. realnego wzrostu płac - podkreśla Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ. - W czasie prac zespołu zaproponujemy także, żeby wdowy i wdowcy mogli otrzymać jedną czwartą świadczenia po swoich współmałżonkach - dodaje.
Pomostówki pod młotek
Z kolei NSZZ "Solidarność" nie ma wątpliwości, że podczas przeglądu emerytalnego trzeba będzie rozwiązać kwestię emerytur pomostowych.
- Niezbędne jest uchylenie ich wygasania - podkreśla Henryk Nakonieczny, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". - Będziemy się także domagać emerytur stażowych, żeby osoby z najdłuższym stażem pracy w trudnych warunkach mogły wcześniej zakończyć aktywność zawodową.
Rząd także nie pójdzie z pustymi rękami na posiedzenie zespołu RDS. Wśród najnowszych propozycji jest bowiem emerytura dla matek. Każda kobieta, która urodzi i wychowa przynajmniej czwórkę dzieci, będzie miała prawo do emerytury minimalnej. Świadczenie uzyskają panie, które nigdy nie pracowały i te, które były aktywne zawodowo, ale zbyt krótko, by wypracować kapitał potrzebny do ich wypłaty.
http://biznes.interia.pl/news/rzad-przeswietli-emerytury-czas-na-zmiany-systemowe,2566023,1021
Informacja otrzymana od kol. Adama Skowronka
W 2018 r. wskaźnik waloryzacji emerytur i rent wyniesie 102,98 proc. - wynika z komunikatu, który podpisała w ostatnich dniach szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. W konsekwencji najniższa emerytura wzrośnie o 29,80 zł. Przeciętne świadczenie emerytalne z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zwiększy się natomiast o 67,28 zł. To najwyższa waloryzacja od 5 lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wskaźnik waloryzacji to średnioroczny wskaźnik dotyczący cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku, zwiększony dodatkowo o minimum 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku.
W styczniu Główny Urząd Statystyczny opublikował dane ws. średniorocznych wskaźników cen, które wyniosły odpowiednio 102,0 proc. (ogółem) oraz 102,3 proc. (dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów). Przy ustalaniu wysokości waloryzacji wzięto pod uwagę wskaźnik na poziomie 102,3 proc. W lutym wskazano natomiast, ze realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia wyniósł w 2017 r. 3,4 proc. W efekcie wskaźnik waloryzacji ustalono na poziomie 102,98 proc.
"Ustalenie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent na poziomie 102,98 proc. oznacza, ze najniższa emerytura wzrośnie o 29,80 zł - z 1000 zł do 1029,80 zł, a przeciętna emerytura z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - o ok. 67,28 zł (z 2257,64 do 2324,92 zł). Przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy z FUS wzrośnie o ok. 47,84 zł (z 1605,22 do 1653,06 zł), a przeciętna renta rodzinna z FUS - o ok. 57,05 zł (z 1914,46 do 1971,51 zł)" - informuje MRPiPS.
Szacuje sie, ze waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych oraz innych świadczeń z systemu powszechnego, rolniczego i mundurowego będzie kosztować w sumie niemal 6 mld zł.