Source: http://aferyprawa.eu/Komornicy/Ostatnia-nadzieja-dluznika-czyli-co-zapominaja-komornicy/page/2
Timestamp: 2020-03-29 17:42:57+00:00
Document Index: 107225615

Matched Legal Cases: ['Art. 7', 'Art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 33', 'art. 59', 'art. 7', 'art. 33']

Aferyprawa - Ostatnia nadzieja dłużnika… czyli co zapominają komornicy...
Aferyprawa.com Komornicy Ostatnia nadzieja dłużnika… czyli co zapominają komornicy...
opublikowano: 23-04-2012
Ostatnia nadzieja dłużnika… czyli co zapominają komornicy...
Art. 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 roku o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. nr 229 z 2005 poz. 1954 ze zm.) należy do przepisów nazbyt często „zapominanych” przez komorników sądowych czy też skarbowych.
1 Art. 7.
§ 1. Organ egzekucyjny stosuje środki egzekucyjne przewidziane w ustawie.
§ 3. Stosowanie środka egzekucyjnego jest niedopuszczalne, gdy egzekwowany obowiązek o charakterze pieniężnym lub niepieniężnym został wykonany albo stał się bezprzedmiotowy
W art. 7 uregulowano aż cztery zasady stosowania środków egzekucyjnych, a mianowicie zasadę stosowania środków egzekucyjnych przewidzianych w ustawie, zasadę stosowania środków prowadzących bezpośrednio do wykonania obowiązku, zasadę stosowania najłagodniejszego środka egzekucyjnego oraz zasadę niezbędności.
Pierwsza ze wskazanych wyżej zasad wynika z art. 7 § 1, który określa wprost, iż "organ egzekucyjny stosuje środki egzekucyjne przewidziane w ustawie". Zasada stosowania środków egzekucyjnych przewidzianych w ustawie oznacza, że w toku postępowania egzekucyjnego wolno stosować tylko środki egzekucyjne przewidziane w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz ewentualnie w ustawach szczególnych. Dodatkowo środki te można stosować wyłącznie w sposób zgodny z ustawą (zob. E. Smoktunowicz, Egzekucja administracyjna i sądowa. Teksty, orzecznictwo, piśmiennictwo, indeks rzeczowy, Warszawa 1995, s. 20). Z powyższego wynika również, że nie można więc stosować środków egzekucyjnych określonych w aktach prawnych niższego rzędu, a zatem konsekwencją tej zasady jest związanie prawodawcy w zakresie stanowienia środków egzekucyjnych - mogą być one stanowione wyłącznie w drodze ustaw (zob. J. Służewski(red.), Polskie prawo administracyjne, Warszawa 1995, s. 328). Podkreśla się, że "w ten sposób zostały wyłączone wszystkie inne środki i sposoby egzekucji, których ustawa nie przewiduje, chociażby mogły być skuteczniejsze od przewidzianych. W państwie demokratycznym, szanującym wolności i prawa człowieka, skuteczność egzekucji nie jest wartością najwyższą" (zob. E. Smoktunowicz, Egzekucja, s. 20).
Naruszenie zasady stosowania środków egzekucyjnych przewidzianych w ustawie jest zgodnie z art. 33 pkt 6 podstawą wniesienia zarzutów, a w konsekwencji umorzenia postępowania (art. 59 § 1 pkt 7). R. Hauser wskazuje, że w trakcie toczącego się już postępowania egzekucyjnego wobec zastosowania środka egzekucyjnego nieprzewidzianego w ustawie ochrona zobowiązanego jest możliwa także przez wniosek o zastosowanie środków nadzoru (zob. R. Hauser, Ochrona obywatela w postępowaniu egzekucyjnym w administracji, Poznań 1988, s. 57). Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na kompetencję do wstrzymania czynności egzekucyjnych przysługujące wojewodzie.
Omawianą zasadę można odnieść również odpowiednio do postępowania zabezpieczającego "i w jego ramach stosować tylko środki zabezpieczające przewidziane ustawą (...), aczkolwiek tu ustawa pozostawia organowi egzekucyjnemu większe luzy" (zob. R. Hauser, Z. Leoński, Egzekucja administracyjna, Komentarz do ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, Warszawa 1995, s. 21).
Kolejne dwie zasady wynikają z art. 7 § 2, który stanowi, iż organ egzekucyjny stosuje środki egzekucyjne, które prowadzą bezpośrednio do wykonania obowiązku, a "spośród kilku takich środków - środki najmniej uciążliwe dla zobowiązanego". Ze zwrotu "organ egzekucyjny stosuje środki egzekucyjne, które prowadzą bezpośrednio do wykonania obowiązku" dekoduje się zasadę stosowania środków prowadzących bezpośrednio do wykonania obowiązku, nazywaną też zasadą racjonalnego działania. Natomiast ze zwrotu, "a spośród kilku takich środków - środki najmniej uciążliwe dla zobowiązanego" wywieść można zasadę stosowania najłagodniejszego środka (zwaną również zasadą stosowania środka najmniej uciążliwego dla zobowiązanego - zob. szerzej na ten temat Z. Leoński, Administracyjne postępowanie egzekucyjne. Węzłowe problemy, Poznań 2003, s. 75 i n.).
Zasada stosowania środków prowadzących bezpośrednio do wykonania obowiązku wiąże nie tylko organ egzekucyjny, ale również wierzyciela, który powinien stosować się do tej zasady, proponując środek egzekucyjny we wniosku o wszczęcie egzekucji (zob. M. Masternak, [w:] T. Jędrzejewski, M. Masternak, P. Rączka, Administracyjne postępowanie egzekucyjne, Toruń 2006, s. 50).
Naruszenie zasady stosowania najłagodniejszego środka stanowi podstawę (zgodnie z art. 33 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji) do złożenia środka prawnego w postaci zarzutów.
W doktrynie zwraca się uwagę, że zasada ta jest wyrazem sprowadzenia przymusu państwowego do granic niezbędnych dla zapewnienia poszanowania przepisów prawnych oraz "unikania wszystkiego co mogłoby osłabić zaufanie obywatela do państwa", a pośrednio przyczynia się do polepszenia ochrony interesów obywatela oraz zmniejszenia zakresu odpowiedzialności państwa za szkody wynikłe ze względu na prowadzenie egzekucji bez podstawy. (źródło: Postępowanie egzekucyjne w administracji. Komentarz red. prof. zw. dr hab.Roman Hauser, dr hab. Andrzej Skoczylas, rok wydania: 2011,Wydawnictwo: C.H.Beck, wyd.5)
http://janpinski.nowyekran.pl/post/56963,zus-nie-przebacza-firma-zatrudniajaca-60-osob-zlikwidowana
W państwie demokratycznym, szanującym wolności i prawa człowieka, skuteczność egzekucji nie jest wartością najwyższą.
Polska, jaka jest, każdy widzi.
Nie każdy z urzędników ma niezbędną wiedzę żeby nadawać się na stanowisko które piastuje, nie każdy ma potrafi logicznie rozumować aby wykorzystać posiadają wiedzą, niektórym dana im władza "pada na mózg" robiąc z nich kretynów...
KĘDZIERZYN KOŹLE I OSZUSTWA KOMORNIKA SĄDOWEGO PIOTRA SZADKOWSKIEGO cz.1 numer na ciągnik... - z cyklu rozliczamy przekręty komornicze.
01-05-2012 / 03:37
PROKURATORSKO-SĘDZIOWSKI Samogwałt wg MENU z Koszalina. www.aferyprawa.eu – List otwarty Rafała Krzyształowskiego. Sądy Obywatelskie to najprostsze rozwiązanie dla wyrzucenia STERTY obornika PROCESOWEGO przez LATA zalegającego w resorcie sprawiedliwości. To jedyne panaceum na degrengoladę TOGOWCÓW - dzicz magistrów prawa pozbawionych zasad etyczno-moralnych, logiki rozumowania i elementarnych zasad ludzi cywilizowanych. Współżycia społecznego. Hołota, czyli pospolite ludzkie świnie. W dniu 17 kwietnia 2012r w sali Nr 3 Sądu Rejonowego w Koszalinie o godzinie 10 : 30 ( zamiast o g. 10) rozpoczęła posiedzenie w spr. II Kp.787/11/AW * SSR Anna WALENCIAK (żona * SSO Piotra WALENCIAKA - razem tworzą egzotyczno - toksykologiczny RODZINNY duet sędziowski specjalizujący się w wysokiej jakości – S K A L A "Q" > awanturnictwa i bandytyzmu procesowego jaki odbywa się w Koszalinie zgodnie z NAZISTOWSKĄ doktryną głoszoną do OFIAR TOGOWCÓW promotor SSR M. Wiśniewska - aktualny wspólnik herszta lokalnej mafii sędziowskiej * SSR G. RUDY - Prezes SR K-lin. Poprzedni Prezes ***J.C.STEBELSKI po wytworzeniu swojej porcji OBORNIKA zmienił fotel. Zajął się produkcją procesowego OBORNIKA w SZWINDLACH Wydz. Cywilnego > Sąd Rejonowy. Idzie mu to ZNAKOMICIE. Wykończył ++ Jadwigę ŚWIĄTEK++ z Sarbinowa - patrz - Tyg. „SOLIDARNOŚĆ" Nr 47 z dnia 24-11-2006r - "TEMIDA dziwnie stronnicza" (za sprawą ZLECENIA **PPO Andrzej SIUCHTA & **SSO D. SOKOŁOWSKA & **SSO Sławomir PRZYKUCKI - CURIOZUM *** P R Z Y K U C K I *** NIE odróżnia amputacji KUTASA od rzekomego zatoru płucnego – dr n.med.**** E. ZINKA u SPRAWCY ponad 30-letniej Przemocy w Rodzinie - nałogowego alkoholika (ALK. 16/96 SR K-lin)z objawami schizofrenii maniakalnej. Sprawcy, który seksualnie usiłował gwałcić córki, bowiem nawet hodowane stado owiec NIE spełniało już swojej roli. ****J.C. STEBELSKI Zabrał się za UŚMIERCANIE jej męża. Posiedzenie w sprawie II Kp.787/11/AW - Zygmunt CĄKAŁA. SSR * A. WALENCIAK rozpoczęła od podżegania protokolantki, która jej przekazała, że na sprawę Z.CĄKAŁY- przyszła grupa ludzi – obserwatorów interesujących się mechanizmem „puszczenia” CĄKAŁY w „skarpetkach” na kwotę ponad 5 mln złotych przy pomocy koszalińskich TOGOWCÓW. Protokolantka przy każdej bytności przed salą Nr 3 – wywoływanie świadków do poprzedniej sprawy > zapowiadała jak dobrze nakręcona KATARYNA< że posiedzenie w spr. II Kp. 787/11/AW - Z. CĄKAŁA jest N I E J A W N E. MEGA HIT-em w Sądzie Rejonowym w Koszalinie. JEST TO, ŻE T O G O W C Y z Koszalina SĄ wtórnymi A N A L F A B E T A M I TO jest wiadome od 04 czerwiec 1989r. NIE potrafią Czytać, a w szczególności SSR **A. WALENCIAK. KTO ją zrobił MAGISTREM ? Koszalin od 20LAT JEST powiatowym Z A D U P I E M TO NIE podlega żadnej dyskusji. WOBEC powyższego to się stało, że TOGOWCY z KOSZALINA NIE przestrzegają Postanowień ORZEKANYCH i publikowanych INSTYTUCJĄ Sądu NAJWYŻSZEGO. 28 MARCA 2012r wydane zostało orzeczenie SN , że „wszystkie posiedzenia są jawne a w szczególności dotyczące spraw karnych”. ****A. WALENCIAK jak przystało na sędziego z ZADUPIA wywaliła GAŁY bowiem NIC jej o tym NIE WIADOME. *** SSR A. WALENCIAK postanowiła przedmiotowe posiedzenie utajnić. Usiłowała obserwatorów jej SZWIDLU usunąć z Sali Nr 3. Ostatecznie wobec sprzeciwu samego zainteresowanego oraz jego adw. z urzędu postanowiła odroczyć posiedzenie. Za podstawę podała, że w tej kwestii Opinię PISEMNĄ musi wydać prokurator z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie. No cóż w końcu ponad 5 mln złotych Zygmunta CĄKAŁY rozpłynęło się między komornikiem Markiem WINNICKIM a lokalnymi prokuratorami i sędziami, z pomocą pośredników : prokuratorzy i sędziowie ze Szczecina oraz I N N I ze struktur państwowości. Wesołego A L L E L U J A.