Source: https://biznes.interia.pl/podatki/news-zle-decyzje-fiskusa-urzednicy-nie-moga-wykreslac-przedsiebio,nId,4184674
Timestamp: 2020-08-11 22:54:02+00:00
Document Index: 91633417

Matched Legal Cases: ['art. 417', 'SA/Wa ', 'SA/Sz ', 'art. 96', 'art. 96', 'FSK ', 'art. 52']

Złe decyzje fiskusa. Urzędnicy nie mogą wykreślać przedsiębiorców z rejestru VAT bez wydania decyzji - Biznes w INTERIA.PL
Złe decyzje fiskusa. Tego urzędnikom nie wolno robić /©123RF/PICSEL
Skarbówka poległa też w innej sprawie, ale tu przynajmniej próbowała jeszcze zawalczyć w sądzie kasacyjnym. Na razie bezskutecznie - skarga została odrzucona już na wstępie, bo urząd wniósł ją... cztery dni po terminie (organ próbuje jeszcze walczyć i złożył zażalenie na to postanowienie, ale od jego ewentualnego uwzględnienia do merytorycznej wygranej droga daleka).
- Bezpodstawnie wykreśleni podatnicy VAT nie utracili praw wynikających z rejestracji i mają prawo do zwrotu nadwyżki podatku naliczonego - mówi Bartosz Bogdański, partner i doradca podatkowy w MDDP.
Co do ewentualnych odsetek za zwłokę, to - jak tłumaczy ekspert - prawo do ich otrzymania jest skorelowane z wydłużeniem terminu do zwrotu podatku wynikającego ze złożonej deklaracji VAT. - Zatem, jeżeli bezpodstawnie wykreślony z rejestru podatnik nie złożył deklaracji VAT, gdzie wykazał podatek do zwrotu, nie będzie mu przysługiwało prawo do odsetek - tłumaczy ekspert MDDP.
A co z ewentualnym odszkodowaniem od Skarbu Państwa? - Podatnik może żądać odszkodowania za bezprawne działanie organów państwa na podstawie art. 417 Kodeksu cywilnego - tłumaczy Bartosz Bogdański. Zastrzega jednak, że trzeba będzie udowodnić w procesie (cywilnym), że szkoda faktycznie powstała i ma związek z bezprawnym działaniem władzy publicznej.
- To nie będzie łatwe - studzi zapał. Podobnie szanse na wygraną ocenia Anna Getka-Juśkiewicz, doradca podatkowy w Crido. - Dochodzenie takiego odszkodowania może nie być łatwe. Podatnik powinien być bowiem w stanie wykazać, że wykreślenie zostało dokonane przez organy z naruszeniem prawa, a jednocześnie, że poniósł on w jego wyniku szkodę. Za szkodę w tym przypadku można by uznać utratę wiarygodności w oczach kontrahentów, a w konsekwencji również potencjalnych źródeł dochodów - wyjaśnia ekspertka.
- Tak, powinni mieć takie prawo, jeżeli wystawiający fakturę odzyska status podatnika VAT - odpowiada Bogdański. Przytacza wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-438/09 Dankowski, w którym trybunał uznał, iż można odliczyć VAT z faktury wystawionej przez podatnika, który nie dopełnił jeszcze obowiązku rejestracji. - Przypadek z czasowo wykreślonym podatnikiem wydaje się bardzo zbliżony - mówi ekspert.
- Jeżeli jednak podmiot wykonywał czynności opodatkowane przez pewien czas, a dopiero później został wykreślony, z uwagi np. na zaprzestanie działalności, nie można kontrahentów pozbawiać prawa do odliczeń - mówi Bogdański.
Ówcześni przedstawiciele Ministerstwa Finansów tłumaczyli jednak, że "jednym z powodów wykreślenia jest brak możliwości skontaktowania się z podatnikiem. Trudno, aby urząd informował podatnika, z którym sam nie może się skontaktować. To z góry byłoby skazane na porażkę. (...) Jeśli oszuści znikają w ciągu 7-14 pierwszych dni, to doręczenie decyzji spowodowałoby, że przepisy o wykreśleniu byłyby martwe. Urząd miałby 7 dni na doręczenie, a podatnik 14 dni na odbiór przesyłki" (patrz: "Nie będzie check listy. Wystarczą automatyczne wykazy", DGP nr 62/2017 r.)
Pierwszy nie zgodził się z tym WSA w Warszawie w wyroku z 4 lipca 2018 r. (sygn. akt III SA/Wa 3481/17). Stwierdził: "organ orzeka w sprawie w formie decyzji". Dodatkowo zarzucił fiskusowi brak rzetelnych ustaleń, czy spółka rzeczywiście działa. Wyrok ten już się uprawomocnił, bo fiskus nie złożył od niego skargi kasacyjnej.
Bardzo obszernie natomiast co do bezdecyzyjnego usuwania z rejestrów VAT i VAT UE wypowiedział się pod koniec ubiegłego roku WSA w Szczecinie (sygn. akt I SA/Sz 579/18). Sąd nie miał wątpliwości - wykreślenie musi mieć formę decyzji.
Co prawda art. 96 ust. 9 ustawy o VAT wyraźnie mówi, że wykreślenie odbywa się "bez konieczności zawiadamiania o tym podatnika", ale - zdaniem WSA - nie sposób tego zaakceptować. Według sądu brak zawiadomienia może naruszać podstawowe prawa procesowe podatnika.
Sąd wysłuchał argumentów skarbówki - że wszczęto wobec spółki kontrolę podatkową, że prezes, a jednocześnie jedyny udziałowiec, nic nie wiedział na temat funkcjonowania spółki i że w ogóle kontakt z nim stał się utrudniony, a biznesowe decyzje podejmuje kto inny.
- Skoro jednak wykreślenie nastąpiło po wielomiesięcznej kontroli, a jego podstawą były ustalenia faktyczne, to tym bardziej powinny być one zakomunikowane spółce w formie decyzji - stwierdził sąd. Podkreślił, że decyzja powinna zostać doręczona i zawierać pouczenie o przysługującym środku zaskarżenia.
Co więcej - jak zauważył szczeciński sąd - o wykreślaniu w formie decyzji mówił w marcu 2017 r. (a więc już po rozszerzeniu uprawnień skarbówki w tym zakresie) sam wiceminister finansów Marian Banaś w odpowiedzi na poselską interpelację nr 10878. Wyjaśnił wtedy, że "formalne wykreślenie podatnika poprzedzone jest w urzędzie skarbowym czynnościami analitycznymi, postępowaniem kontrolnym, a następnie wydaniem decyzji orzekającej, która musi wskazywać na spełnienie przez podatnika przesłanek do wykreślenia z rejestru".
Wiceminister zapewnił, że podatnik ma prawo odwołać się od określonej decyzji, a jak to nie poskutkuje - wnieść skargę do sądu.
Co prawda - jak zauważył szczeciński WSA - istnieje możliwość przywrócenia podatnika do rejestru (art. 96 ust. 9h ustawy o VAT), ale sąd zgodził się z tezą, że "wydaje się to iluzoryczne. Trudno bowiem się spodziewać, że organ, który przeprowadził jakieś postępowanie wyjaśniające/kontrolne itd., nagle zmieni zdanie i przywróci wykreślonego podatnika".
Sąd odniósł się także do często przywoływanego przez fiskusa wyroku NSA z 28 sierpnia 2013 r. (sygn. akt I FSK 1266/12). Sąd kasacyjny orzekł wtedy, że "wykreślenie podatnika z rejestru podatników następuje w drodze czynności materialno-technicznych. Nie ma konieczności wydawania w tym przedmiocie decyzji ani postanowienia. Podatnikowi służy jednak na te czynności skarga do sądu administracyjnego (poprzedzona wezwaniem organu do usunięcia naruszenia prawa)".
- Pogląd ten już się w istotnej części zdezaktualizował - zwrócił uwagę szczeciński WSA. Przypominając, że z ustawy - Prawo o postępowaniu sądowym w administracji (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) wykreślone zostały przepisy nakazujące poprzedzenie skargi wezwaniem organu do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 par. 3 i 4). Nowe przepisy nie przewidują takiego wezwania, więc odwoływanie się do tego wyroku NSA jest nietrafne - stwierdził WSA.