Source: https://www.aasapolska.pl/blog/porady-finansowe-1/czy-za-dlugi-mozna-isc-do-wiezienia-wyjasniamy
Timestamp: 2020-07-04 17:53:45+00:00
Document Index: 46617925

Matched Legal Cases: ['art. 297', 'art. 286', 'art. 209', 'art. 54', 'art. 25', 'art. 300']

Czy za długi można iść do...
Czy za długi można iść do więzienia? Takie pytanie z pewnością przyszło na myśl niejednemu niesolidnego płatnikowi. Nad tym, czy taki scenariusz jak więzienie za długi jest możliwy, mogły także zastanawiać się osoby, którym to ktoś jest winien pieniądze. A zatem: czy można iść do więzienia za długi? Co do zasady za niespłacone zobowiązania kredytowe czy pożyczkowe nie trafimy za kratki. Są jednak sytuacje związane z naszym majątkiem i zadłużeniem, które mogą sprawić, że zostanie nam wymierzona kara grzywny lub pozbawienia wolności.
Więzienie za długi to najsurowsza sankcja przewidziana w polskim prawie wobec niesolidnych dłużników. Podkreślmy jednak, że stwierdzenie „więzienie za długi”, to spore uproszczenie, bowiem za sam fakt, że ktoś nie spłaca należności, nie można trafić do więzienia. Od tej wydawałoby się prostej reguły istnieją jednak wyjątki, które omawiamy poniżej.
Za to, że nie spłaciliśmy kredytu lub pożyczki nie trafimy do więzienia. Możemy jednak zostać pozbawieni wolności wówczas, gdy dopuściliśmy się ich wyłudzenia np. posługując się podrobionym bądź przerobionym dokumentem, przedstawiając sfałszowane zaświadczenie o zarobkach czy w inny sposób poświadczając nieprawdę. Tym samym, chociaż za samo istnienie długu więzienie nam nie grozi, to ustawodawca może wymierzyć nam karę pozbawienia wolności, jeśli w związku z tymi niespłaconymi zobowiązaniami, dopuściliśmy się czynów zabronionych przez prawo.
W sposób jednoznaczny mówi o tym art. 297, ust.1 Kodeksu karnego z którego wynika, że osobie, która dopuściła się wyłudzenia kredytu bądź pożyczki grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Drugą sankcją, której może podlegać osoba, która popełniła oszustwo kredytowe jest ta opisana w art. 286, ust.1 Kodeksu karnego. Wspomniany przepis dotyczy niekorzystnego rozporządzania własnym lub cudzym mieniem. Za taki czyn Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do lat 8. Podsumujmy ten wątek: za samo posiadanie niespłaconego kredytu czy pożyczki nie grozi nam pozbawienie wolności, ale za wyłudzenie zobowiązania finansowego już tak.
Rodzic, który uporczywie uchyla się od płacenia alimentów np. nie podejmuje pracy zarobkowej, pracuje na czarno, dopuszcza się przestępstwa opisanego w art. 209 Kodeksu karnego (uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego). Takie przestępstwo ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego. Za niepłacenie alimentów osobie, która się z tego obowiązku nie wywiązuje grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do 2 lat. Sankcji możemy uniknąć wówczas, gdy uregulujemy cały swój „alimentacyjny dług” w ciągu miesiąca licząc od dnia otrzymania wezwania do zapłaty.
Do więzienia możemy trafić także wtedy, gdy nie wywiązujemy się z ciążących nas obowiązków podatkowych. Reguluje to art. 54 Kodeksu karnego skarbowego. Niezapłacenie podatku może być traktowane jako dwa różne przestępstwa. Jeśli z płatnością spóźniamy się notorycznie, może nam zostać wymierzona kara grzywny. W sytuacji, w której nasza finansowa niefrasobliwość naraża Skarb Państwa na straty, zostaniemy obciążeni grzywną i możemy trafić do więzienia. Czym zatem jest działanie na szkodę Skarbu Państwa? Za takie działanie uznaje się m.in. niezłożenie deklaracji podatkowej (przypomnijmy, że z tego obowiązku zwolnione są wyłącznie osoby, które w ogóle nie osiągnęły dochodu) lub celowe zaniżanie swoich zarobków w celu zapłacenia mniejszego podatku.
Nieuregulowanie grzywny
Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że tak jak za długi do więzienia nie trafimy, tak możemy zostać pozbawieni wolności za…niezapłaconą grzywnę. Mówi o tym art. 25 Kodeksu wykroczeń. Na szczęście nie dzieje się to od razu.
Jeśli nie zapłacimy grzywny w wymaganym na to terminie, sąd będzie dochodził jej spłaty na drodze egzekucji komorniczej. W sytuacji, w której nie będziemy mieli z czego zapłacić grzywny (o tym, ile z pensji może zabrać nam komornik i jakie są kwoty wolne od zajęcia pisaliśmy TUTAJ), zostanie nam zaproponowana kara zastępcza. Może to być zamiana grzywny na prace społeczne (dotyczy to tych dłużników, których grzywna wynosi więcej niż 500 zł), zastępcza kara pozbawienia wolności (do 12 miesięcy) lub zastępcza kara aresztu (do 30 dni).
Chociaż teoretycznie za niezapłaconą grzywnę można trafić za kratki, to w praktyce, jest to środek ostateczny. Oznacza to, że kara pozbawienia wolności stosowana jest dopiero wówczas, gdy wobec dłużnika wyczerpane zostały wszystkie polubowne metody rozwiązania sporu. Warto wiedzieć, że kara pozbawienia wolności „zwalnia” w tym przypadku dłużnika z konieczności spłaty zobowiązania (jego dług zostaje anulowany).
Zgodnie z art. 300 ust. 2 Kodeksu karnego dłużnik, który utrudnia egzekucję komorniczą np. poprzez zatajenie posiadanego majątku czy wyzbywanie się go, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W świetle omawianego przepisu tym, czego dłużnik nie może zrobić z posiadanym majątkiem jest nie tylko ukrywanie i wyzbywanie się go, lecz także usuwanie, zbywanie, darowanie, niszczenie albo celowe uszkadzanie go. Co istotne, zakaz ten dotyczy „tylko” tych składników majątku dłużnika, które już zostały zajęte przez komornika lub które są tym zajęciem zagrożone.
Jeśli masz długi i przyszło Ci do głowy pospieszne przepisane posiadanych dóbr na członków rodziny, to zdecydowanie to odradzamy. Takie działanie to przestępstwo! Karalne jest także wywożenie swojego majątku lub tych jego składników, z których może być prowadzona egzekucja komornicza. Odpowiednie sankcje Kodeks karny przewiduje także wtedy, gdy ukrywamy przed komornikiem swoje wynagrodzenie, zaniżamy je lub pracujemy na czarno.
Czy za długi można iść do więzienia? Podsumowanie
Chociaż odpowiedź na pytanie czy za długi można iść do więzienia brzmi przecząco, to podkreślmy, że zaciągnięte zobowiązania zawsze należy spłacać. Zamiast zastanawiać się nad tym czy grozi nam więzienie za długi lepiej skontaktować się z bankiem, firmą pożyczkową czy innymi wierzycielem i ustalić harmonogram spłaty.
Wedle obowiązujących przepisów same długi nie są wystarczającą podstawą do tego, by trafić za kratki. Nie mogą być zatem bezpośrednią przyczyną tego, że pójdziemy do więzienia. Jednak osoby, które dopuściły się oszustwa finansowego, które ukrywają swój majątek przed komornikiem lub uchylają się od płacenia alimentów, mogą zostać skazane na karę pozbawienia wolności.