Source: https://nawokandzie.ms.gov.pl/numer-11/wydarzenia-11/na-wokandzie-etpcz-6.html
Timestamp: 2020-01-27 18:13:09+00:00
Document Index: 107298763

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 6', 'art. 8', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 10', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 6', 'art. 6', 'art. 1', 'art. 10', 'art. 8', 'art. 8', 'art. 141', 'art. 8', 'art. 8']

Strona główna › Numer 11 › Wydarzenia › Na wokandzie ETPCz
Prezentujemy zestawienie orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach przeciwko Polsce, obejmujące okres od października do listopada 2011 r.
W październiku 2011 r. Trybunał wydał w sprawach polskich siedem wyroków, z których 6 odnosiło się do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencjiw różnych jego aspektach – tak w kontekście postępowań przed sądami powszechnymi, jak i administracyjnymi. Natomiast jeden z nich dotyczył kwestii naruszenia swobody wypowiedzi w związku z orzeczeniem wydanym przez sąd lekarski w postępowaniu dyscyplinarnym.
W październiku o nadmiernej długości postępowania
W sprawie M. Orlikowski i J. Orlikowska przeciwko Polsce Trybunał potwierdził fakt wystąpienia zarzucanego przez skarżących naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego w zakresie jego nadmiernej długości (ponad 12 lat), natomiast nie doszukał się naruszenia wyrażonego w art. 8 Konwencjiprawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego w związku z zaniechaniem podjęcia przez państwo działań mających na celu ochronę skarżących przed szkodliwym oddziaływaniem znajdującej się w sąsiedztwie ubojni i wędzarni.
W sprawie Mularz przeciwko Polsce skarżący domagał się stwierdzenia przez Trybunał, iż postępowanie w sprawie z jego powództwa było nadmiernie długotrwałe. Konkluzja Trybunału co do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencjibyła tu jak najbardziej uzasadniona zważywszy, iż postępowanie w tej sprawie na szczeblu krajowym trwało około 13 lat i 6 miesięcy.
W sprawie Postek przeciwko Polsceskarżąca, reprezentowana przez matkę, domagała się renty w związku z błędem lekarskim. Pomimo tego, iż powództwo skarżącej zostało ostatecznie uwzględnione przez Sąd Okręgowy czasu trwania postępowania (8 lat i 4 miesiące) z pewnością nie można było uznać za rozsądny.
W sprawach Teresa Kowalczyk oraz Jerzy Włodarczyk orzeczenia wydane przez Trybunał odnosiły się do działania pełnomocników wyznaczonych z urzędu. W pierwszej z nich Trybunał uznał, że poinformowanie skarżącej przez pełnomocnika z urzędu na 9 dni przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie naruszało jej prawa do sądu przewidzianego w art. 6 ust. 1 Konwencji. Natomiast w kolejnej – w której Trybunał stwierdził naruszenie – właściwy sąd, w sytuacji stwierdzenia odmowy sporządzenia kasacji przez pełnomocnika z urzędu, nie poinformował skarżącej o kolejnych krokach, które mógł przedsięwziąć celem wniesienia tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Bierny sąd, błędny skład
W sprawie Sosinowska przeciwko Polsce Trybunał zajmował się naruszeniem art. 10 Konwencji, w sytuacji ukarania skarżącej karą dyscyplinarną za powiadomienie przez nią Okręgowego Konsultanta ds. Chorób Płuc o braku odpowiednich kwalifikacji jej przełożonej oraz o błędach w leczeniu. Wprawdzie ingerencja w prawo skarżącej do swobody wypowiedzi była jak najbardziej uzasadniona, jednakże nie była konieczna w społeczeństwie demokratycznym. Sądy powszechne w sprawie tej nie stwierdziły, by skarżąca w ten sposób obraziła przełożoną, została natomiast ukarana głównie za to, że wyraziła obawę o jakość opieki medycznej nad chorymi. Sąd Lekarski, dokonując oceny zachowania skarżącej jako nieetycznego, nie wykazał się aktywnością w kierunku zbadania zarzutów sformułowanych przez skarżącą pod adresem przełożonej, jej kwalifikacji i popełnianych błędów w procesie leczenia, jak również nie zbadał tego, czy skarżąca działała w interesie publicznym.
W sprawie Richert przeciwko Polsce Trybunał analizował kwestię należytej obsady sądu w szczególnej sytuacji nieprawidłowości w delegowaniu sędziego sądu rejonowego do orzekania w sądzie wyższego rzędu, polegającej na retrospektywnym potwierdzeniu tego rodzaju delegacji przez prezesa sądu okręgowego. Trybunał zasygnalizował, iż nie przedstawiono mu skonkretyzowanych argumentów potwierdzających tezę, iż w prawie krajowym retrospektywne potwierdzenie delegacji stanowiło zgodny z prawem sposób delegowania sędziego do innego sądu w trybie post fatum. Trybunał uznał, że skład orzekający w sprawie skarżącego był niezgodny z obowiązującymi wymogami prawa krajowego, a zatem nie mógł być uznany za sąd ustanowiony ustawą w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji.
Listopadowe wyroki
W listopadzie 2011 r. Trybunał ogłosił pięć wyroków w sprawach polskich.
W sprawie Stokłosa przeciwko Polsce Trybunał po raz kolejny powtórzył swoje stanowisko co do niezgodności ze standardem konwencyjnym (tym razem z art. 5 ust. 3 Konwencji) instytucji asesora sądowego, nawiązując tym samym do stanowiska zaprezentowanego już wcześniej w sprawie Garlicki. Tu również sąd w składzie asesora sądowego orzekł postanowienie o zastosowaniu wobec skarżącego tymczasowego aresztowania. W odróżnieniu od sprawy Garlicki, w sprawie Stokłosa Trybunał nie doszukał się jednak żadnych okoliczności wskazujących na to, iż Minister Sprawiedliwości był osobiście zaangażowany w tej konkretnej sprawie.
W sprawie Żebrowski Trybunał nie dopatrzył się zarzucanego naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji, polegającego na ograniczeniu dostępu skarżącego do sądu w związku z przedawnieniem przysługującego mu roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej w 1946 r. z tytułu represji o charakterze politycznym doświadczanych przez jego rodzinę. W ocenie Trybunału, przyjmując różne modele obliczania terminu przedawnienia roszczeń skarżącego, sądy krajowe dołożyły należytych starań celem umożliwienia skarżącemu dochodzenia naprawienia szkody. Zdaniem Trybunału w sprawie tej doszło jednak do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji, ale w innym jego aspekcie – mianowicie przez wzgląd na krótki, siedmiodniowy termin pomiędzy dniem doręczenia skarżącemu opinii pełnomocnika z urzędu o braku podstaw do sporządzenia skargi kasacyjnej w jego sprawie a terminem do wniesienia skargi.
W sprawie Wiśniewska przeciwko Polsce Trybunał nie doszukał się również naruszenia art. 1 Protokołu 1 do Konwencji, w której skarżąca sformułowała konkretne zarzuty dotyczące procedury wywłaszczenia należącej do niej nieruchomości przeznaczonej na drogę publiczną.
Wyrok w sprawie Semik-Orzech przeciwko Polsce stanowi kolejny głos Trybunału w dyskusji o dopuszczalnych ograniczeniach swobody wypowiedzi. W wyroku tym Trybunał za zgodną z art. 10 Konwencjiuznał ingerencję krajowych sądów cywilnych, które uwzględniły powództwo o ochronę naruszonych dóbr osobistych prawnika. Dziennikarka, która zarzuciła prawnikowi brak profesjonalizmu oraz nieobecność na rozprawach, skutkującą koniecznością ich odroczenia, zdaniem Trybunału nie wykazała należytej staranności. Jej publikacja zawierała błędy, dziennikarka nie skontaktowała się bezpośrednio z adwokatem, którego artykuł dotyczył, celem bezpośredniego wyjaśnienia okoliczności stanowiących podstawę formułowanych pod jego adresem zarzutów.
Prawo do życia rodzinnego osoby pozbawionej wolności
W orzeczeniu wydanym w sprawie Giszczak przeciwko Polsce, odnoszącym się do zagadnienia zakresu prawa do życia rodzinnego osób pozbawionych wolności, Trybunał zajął się sprawą skarżącego, skazanego na karę trzynastu lat pozbawienia wolności za podżeganie do zabójstwa, odbywającego karę w Zakładzie Karnym w Tarnowskich Górach. Gdy jedenastoletnia córka skarżącego została potrącona przez autobus, na skutek czego odniosła bardzo poważne obrażenia ciała, zapadła w śpiączkę i znalazła się na oddziale intensywnej terapii, skarżący złożył wniosek o wyrażenie zgody na jej odwiedzenie w szpitalu.
Sędzia penitencjarny przed wydaniem decyzji w przedmiocie wniosku uzyskał negatywną opinię od administracji jednostki penitencjarnej, z której wynikało, że skarżący w sposób aktywny uczestniczył w subkulturze więziennej, odnosił się w sposób nieodpowiedni do personelu, dopuścił się poważnego przestępstwa i pozostała mu do odbycia znaczna część kary. Decyzją z dnia 7 maja 2008 r., doręczoną skarżącemu 12 maja 2008 r., sędzia penitencjarny ostatecznie nie uwzględnił wniosku, powołując się na negatywną prognozę penitencjarną. W dniu 16 maja 2008 r. córka skarżącego zmarła.
W dniu 16 maja 2008 r. sędzia penitencjarny zezwolił skarżącemu na udział w pogrzebie córki w dniu 21 maja w eskorcie funkcjonariuszy policji. W dniu 20 maja 2008 r. dyrektor zakładu karnego poinformował ustnie skarżącego o wyrażonej zgodzie. Skarżący zwrócił się wówczas z prośbą o wyrażenie zgody na to, by mógł być ubrany w garnitur i nosić kajdanki, a eskortujący go funkcjonariusze nie byli umundurowani. Z racji tego, że jego prośba spotkała się z negatywną reakcją nie zdecydował się brać udziału w ceremonii pogrzebowej, obawiając się, że jego obecność w kajdanach zespolonych, w eskorcie umundurowanych funkcjonariuszy policji, mogłaby zakłócić jej przebieg.
Decyzja o wyrażeniu zgody na udział w pogrzebie w formie pisemnej została skarżącemu doręczona po pogrzebie, w dniu 26 maja. Jej treść wskazywała jedynie, że skarżący może wziąć udział w pogrzebie w eskorcie policji, nie wspominając, czy musiałby nosić kajdany zespolone, jak również, czy mógłby być ubrany w ubranie cywilne.
Trybunał w sprawie tej stwierdził dwukrotne naruszenie art. 8 Konwencji(prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego). Po pierwsze, w związku z brakiem wyrażenia zgody na odwiedzenie przez skarżącego ciężko rannej córki przebywającej w szpitalu. Wprawdzie ingerencja w sferę chronioną art. 8 Konwencji, zdaniem Trybunału, miała swoje uzasadnienie w prawie krajowym (art. 141a § 1 k.k.w.), jak również służyła realizacji uzasadnionego celu w rozumieniu ust. 2 art. 8 Konwencji (ochrona bezpieczeństwa publicznego oraz zapobieganie zamieszkom i przestępczości), nie spełniła jednak testu konieczności w społeczeństwie demokratycznym.
W konkretnych okolicznościach sprawy, w sytuacji prośby o wyrażenie zgody na spotkanie z umierającą córką, odmowa z powołaniem się na niewłaściwe zachowanie w zakładzie karnym oraz wagę popełnionego przestępstwa, nie była konieczna w społeczeństwie demokratycznym, skoro nie odpowiadała pilnej potrzebie społecznej, jak również nie była proporcjonalna do celu, którego realizacji miała służyć. Przytoczone w uzasadnieniu przyczyny nie wydają się przekonujące i mogły być wyeliminowane poprzez wyrażenie zgody na odwiedziny w eskorcie funkcjonariuszy policji.
Do drugiego naruszenia art. 8 Konwencji, w ocenie Trybunału, doszło w związku z nieudzieleniem skarżącemu w odpowiednim terminie adekwatnej odpowiedzi na jego prośbę o wyrażenie zgody na udział w pogrzebie córki. Decyzja o wyrażeniu zgody na udział w pogrzebie została doręczona skarżącemu na piśmie dopiero cztery dni po pogrzebie, a informacja o treści decyzji, przekazana skarżącemu ustnie, na dzień przed uroczystością nie zawierała jasnej informacji o szczególnych warunkach jego uczestnictwa w pogrzebie. Trybunał zauważył, iż fakt, że skarżący nie został poinformowany we właściwym terminie, jak również w jasny i nie budzący wątpliwości sposób, o warunkach udzielenia przepustki losowej celem udziału w pogrzebie córki, skutkował podjęciem przez niego decyzji o zaniechaniu udziału w ceremonii, z obawy przed wywołaniem zbyt dużych zakłóceń.
‹ Bliżej nowego k.p.c.
Sędzia idealny ›