Source: https://www.kadrywpraktyce.pl/jak-bezpiecznie-zawrzec-umowe-zlecenia-umowa-zlecenia-a-umowa-o-prace/?replytocom=547
Timestamp: 2018-02-19 00:22:37+00:00
Document Index: 50728186

Matched Legal Cases: ['art. 746', 'art. 740', 'art. 25', 'art. 22', 'art. 22', 'art. 734', 'art. 740', 'art. 734', 'art. 735', 'art. 746', 'art. 22']

Jak bezpiecznie zawrzeć umowę zlecenia - umowa zlecenia a umowa o pracę | Kadry i płace
Jak bezpiecznie zawrzeć umowę zlecenia – umowa zlecenia a umowa o pracę
Jak bezpiecznie zawrzeć umowę zlecenia
Umowa o prace i umowa zlecenia to dwa zupełnie różne typy umów. Sprawa niby jest oczywista, ale w praktyce właściwe zróżnicowanie tych dwóch umów nie jest takie proste. Powszechnie uważa się, iż umowy zlecenia (gdybyś potrzebował wzoru, możesz go znaleźć w zakładce Wzory pism i umów) są czymś gorszym niż umowy o pracę. Potocznie zwane umowami śmieciowymi, traktowane są nierzadko jako „zło konieczne”. Tymczasem umowa zlecenia może być korzystna dla obu stron – zleceniodawcy i zleceniobiorcy, i nie zawsze, decydując o wyborze umowy zlecenia i umowy o pracę, umowa zlecenia będzie tym gorszym wyborem.
Korzyści umowy zlecenia
Z punktu widzenia pracodawcy umowa zlecenia z pewnością daje wiele korzyści. Przede wszystkim do umowy zlecenia co do zasady nie stosuje się przepisów kodeksu pracy, zatem wyłączone zostaje stosowanie np. przepisów, mówiących o obowiązkach pracodawcy. Pracodawca, zawierając umowę zlecenia, nie ma zatem obowiązku prowadzenia akt osobowych (gdyż te dotyczą tylko pracowników), ewidencji czasu pracy itp. Może również dowolnie kształtować kwestie wynagrodzeń, związane z umową zlecenia (w tym wypadku bowiem nie obowiązuje kwota minimalnego wynagrodzenia, gdyż dotyczy ona tylko wynagrodzenia za pracę).
Również z punktu widzenia ewentualnego zakończenia umowy, umowa zlecenia jest z pewnością korzystniejszym wyborem niż umowa o pracę. Umowa zlecenia podlega bowiem regulacjom przepisów prawa cywilnego, a z tych wynika, iż przy zawieraniu umów strony mogą dowolnie kształtować ich treść, byleby nie służyły one obejściu prawa. Zawierając umowę zlecenia można umówić się ze zleceniobiorcą np. na 7 dniowy okres wypowiedzenia (albo inny) – takich możliwości nie dają przepisy prawa pracy, gdyż te okresy wypowiedzenia ustanawiają wprost, odpowiednio do danego rodzaju umowy o pracę.
Najistotniejszą wadą takiej umowy z punktu widzenia pracodawcy jest to, iż o ile w nawiązywaniu umów generalnie strony mają swobodę w kształtowaniu ich treści i mogą je zawierać w różnych okolicznościach, tak w wypadku umowy zlecenia zawieranej zamiast umowy o pracę należy się pilnować. Przepisy prawa pracy mówią bowiem wyraźnie, iż dana umowa, jeśli zawiera wszelkie regulacje właściwe dla umowy o pracę, może zostać potraktowana właśnie jako umowa o pracę, niezależnie od tego, jak zostanie nazwana (o tym w dalszej części artykułu).
Wadą umowy zlecenia jest również kwestia podlegania jej jurysdykcji sądów cywilnych – jeśli zatem Twój zleceniobiorca uszkodzi Twoje mienie w trakcie wykonywania swoich obowiązków – jako pracodawca nie masz możliwości korzystania z przepisów, dotyczących odpowiedzialności materialnej pracownika, Twój zleceniobiorca nie jest bowiem Twoim pracownikiem. Podobnie wygląda kwestia wydawania poleceń służbowych, które w umowie zlecenia raczej nie wchodzą w grę.
Umowa zlecenia a umowa o pracę.
Jeśli dana umowa zlecenia, zawarta pomiędzy stronami, zawiera nazwę, określa stanowisko zleceniobiorcy, wynagrodzenie za pracę, miejsce wykonywania pracy, wymiar czasu pracy, na jaki została zawarta, to może zostać potraktowana jako umowa o pracę. Zawierając umowę zlecenia należy bezwzględnie pilnować, aby jej zapisy nie przypominały umowy o pracę, gdyż może ona zostać zakwestionowana w trakcie kontroli inspekcji pracy, nie mówiąc już o tym, iż pozostawia pracownikowi możliwość wystąpienia do sądu pracy o uznanie, iż jest to w istocie umowa o pracę. Zamiast zatem określać stanowisko, na jakim będzie pracował Twój zleceniodawca, określ raczej to, czym będzie się zajmował.
Przykładowo zamiast w umowie pisząc „sekretarka” (co sugeruje stanowisko, czyli element umowy o pracę), napisz „Do obowiązków zleceniobiorcy należy: prowadzenie sekretariatu firmy, obsługa korespondencji, kontakt z petentami” itp.). Drobna zmiana, ale może uchronić Cię przed poważnymi konsekwencjami. Podobnie należy postąpić, kształtując w umowie zlecenia kwestię wynagrodzenia. Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia nie podlega ochronie przepisów prawa pracy, nie masz zatem obowiązku wypłacania go najpóźniej do 10 następnego miesiąca. Wynagrodzenie za pracę musisz wypłacać przynajmniej raz w miesiącu. Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia należy się co do zasady po wykonaniu zlecenia.
Nie polecam zawierania umów zlecenia na czas nieokreślony. Lepiej takie umowy zawrzeć na określony przedział czasu, potem można je w każdej chwili przedłużać, w zależności od potrzeb.
Oczywiście jeśli umowa zlecenia została zawarta na kilka miesięcy, trudno oczekiwać z wypłatą do końca trwania umowy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ze zleceniobiorcą umówić się na periodyczną wypłatę wynagrodzenia. Należy tylko pilnować, aby wypłaty nie przypominały zbytnio wypłat, charakterystycznych dla umowy o pracę. W umowie zlecenia warto zawrzeć zapis, iż wynagrodzenie zostanie wypłacone częściowo, każdorazowo po przedłożeniu przez zleceniobiorcę rachunku. Wówczas wynagrodzenia nie wypłacasz, dopóki zleceniobiorca rachunku nie przedstawi.
Pamiętaj, aby na umowie zlecenia nie określać przedziałów czasowych, w których Twój zleceniobiorca ma wykonywać pracę. Nie pisz zatem „Zleceniobiorca będzie pracował od 8.00 do 16.00” – taki zapis zbyt przypomina stosunek pracy. Co do zasady w wypadku umów zlecenia zleceniobiorca sam wyznacza sobie ramy czasowe, w trakcie których będzie wykonywał swoje obowiązki.
Bezwzględnie pamiętaj również, iż na umowie zlecenia nie możesz wydawać jakichkolwiek poleceń służbowych. Dopuszczalne są wszelkie sugestie zleceniodawcy, zmierzające do efektywniejszej realizacji zleconych prac, w żadnym wypadku nie mogą one jednak przypominać charakterystycznych dla umowy o pracę poleceń służbowych.
Jeśli chcesz, możesz ze swoim zleceniobiorca umówić się na określoną ilość dni wolnych od pracy, za które Twój zleceniobiorca otrzyma wynagrodzenie. Takie uzgodnienia są o tyle ważne, że w wypadku umowy zlecenia nie ma mowy o urlopach pracowniczych (jak również innych uprawnieniach pracowniczych).
Masz jakieś pytania czy wątpliwości? Podziel się w komentarzach
Umowa zlecenia w miejsce umowy o pracę
Umowa zlecenia a badanie lekarskie zleceniobiorcy i szkolenie BHP
Składki od umowy o dzieło – kiedy się płaci a kiedy nie
Zatrudnianie i praca na czarno – co grozi pracownikowi i pracodawcy?
umowa zlecenie a umowa o pracę
umowa na zlecenie
co to jest umowa zlecenie
‹ Składki od umowy o dzieło – kiedy się płaci a kiedy nie	› Polecenie służbowe – praca poniżej kwalifikacji pracownika
15 stycznia 2018	@ 18:09
Dzień dobry mam pytanie czy takie zapisy mogą znaleźć się w umowie zlecenie.
& 1 Do zadań zleceniobiorcy należy: wykonywanie usług opiekuńczych u podopiecznych , przydzielonych zgodnie z rejestrem dyżurów przez pracownika zajmującego się organizacją usług.
W zakres usług opiekuńczych wchodzi:
– podstawowa opieka higieniczno-sanitarna
– pielęgnacja zlecona przez lekarza
– zaspokajanie codziennych potrzeb (zakupy, przygotowywanie posiłków, sprzątanie).
§ 2. Umowa niniejsza zostaje zawarta na okres od 01 stycznia 2018 r. do 31 marca 2018 r. Praca wykonywana będzie od poniedziałku do niedzieli oraz święta zgodnie z ustalonymi wcześniej ilościami godzin, nie więcej niż 9 godzin dziennie.
§ 3. Obie strony ustalają, że za wykonanie pracy wyszczególnionej w § 1 zleceniobiorca otrzyma wynagrodzenie w wysokości: 14,00 zł brutto (słownie: czternaście złotych) za jedną godzinę.
§ 4. Wynagrodzenie płatne będzie częściowo , po przedłożeniu rachunku wystawionego na podstawie kart pracy, podpisanych przez osoby korzystające z usług opiekuńczych.
20 stycznia 2018	@ 17:45
Mogą. Sama umowa została zawarta na 3 miesiące, wynagrodzenie godzinowe przewyższa obowiązującą w tym roku stawkę minimalnego wynagrodzenia (13,70 zł). Jedyne, co można by przeredagować, to zapis, że wynagrodzenie będzie wypłacane częściowo – ja bym tu napisał, że będzie wypłacane nie rzadziej niż raz na miesiąc, każdorazowo na podstawie ilości przepracowanych przez zleceniobiorcę godzin, po przedłożeniu (…) albo coś w tym stylu.
2 lutego 2018	@ 13:26
Mam PILNE pytanie odnośnie umowy zlecenie i ewentualnych kar związanych z nie wywiązaniem się z tej umowy.
Oto fragment umowy:
„$1
1. Przedmiotem umowy jest świadczenie przez Zleceniobiorcę na rzecz Zleceniodawcy usług polegających na: …”
„$2
Zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonania przedmiotu umowy w łącznym wymiarze 450 godzin.”
„$4
2.Zleceniobiorca zapłaci Zleceniodawcy kary umowne w następujących przypadkach:
b) za niewykonanie przedmiotu umowy zgodnie z warunkami umowy w wysokości 20% wynagrodzenia.
c) za odstąpienie od umowy przez którąkolwiek ze Stron z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność Zleceniobiorca w wysokości 20 % wynagrodzenia. ”
moje pytanie: czy ja jako Zleceniobiorca mogę mieć konsekwencje w postaci kar umownych za przepracowanie mniejszej liczby godzin niż te 450 uwzględnione w umowie? co w przypadku gdy zachoruję i fizycznie nie dam rady wypracować tych godzin? Dodam że umowa zlecenie zawarta jest na 3 miesiące – nie pracuje się w weekendy i zakład jest otwarty tylko 8 godz dziennie.
2 lutego 2018	@ 21:29
A czy umowa nic nie mówi na ten temat, poza samymi karami umownymi? W szczególności czy jakiekolwiek odstępstwa od tych 450 godzin są w umowie uwzględnione w taki czy inny sposób?
przyszły pracownik
26 października 2017	@ 16:34
Zaproponowano mi pracę na umowę zlecenie na okres 1 miesiąca. Dziedzina, którą bym się zajmowała jest dla mnie obca i podczas tego miesiąca powoli miałabym wdrażać się w powierzone mi obowiązki, zapoznawać z nimi.
Moje pytanie dotyczy kwestii odpowiedzialności pracownika zawartej w umowie zlecenie.
W związku z tym, że pracowałabym w nowej dla mnie dziedzinie boję się,że mogę nieumyślnie popełnić jakiś błąd co może skutkować np. konsekwencjami finansowymi względem mojej osoby.
Jak ustrzec się niekorzystnych dla siebie zapisów w umowie zlecenie by nie odpowiadać za ewentualne szkody „całym majątkiem” itp tak jak podobno jest napisane w Kodeksie Cywilnym?
Czy można poprosić pracodawcę o to by kwestie odpowiedzialności i tylko to regulowały w umowie cywilnej- zlecenie- przepisy Kodeksu Pracy? Jak rozwiązać taką kwestię by w jak najlepszym stopniu się zabezpieczyć?
Będę wdzięczna za odpowiedź i z góry za nią dziękuję
27 października 2017	@ 20:17
Umowa zlecenia – również w zakresie odpowiedzialności zleceniobiorcy – nie podlega przepisom kodeksu pracy. Jest to umowa, której zawarcie wiąże się z ryzykiem nie tylko dla Pani, ale również dla zleceniodawcy. Miałaby Pani w ramach tej umowy zajmować się czymś, co jest dla Pani nowe i wymagane byłoby odpowiednie Pani wdrożenie.
Tego typu kwestie najlepiej uregulować bezpośrednio w umowie zlecenia, w szczególności poprzez ograniczenie Pani odpowiedzialności. Zasada jest taka, że strony mają swobodę w zakresie zawarcia umowy, byle była ona zgodna z przepisami i nie była rażąco nierównomierna. Niech Pani poprosi zleceniodawcę, aby w treści umowy ograniczyć Pani odpowiedzialność albo precyzyjnie ustalić jej zakres.
To nie jest tak, że za każdy ewentualny błąd będzie Pani odpowiadać od razu całym swoim majątkiem. To nie jest taka prosta sprawa. Jeśli dostanie Pani do ręki umowę, proszę zwrócić uwagę na zapisy, dotyczące Pani odpowiedzialności. Jeśli takich zapisów nie będzie, kwestię tę będzie regulował sam kodeks cywilny, niemniej – jak wspomniałem – proszę nie obawiać się niewspółmiernej odpowiedzialności. Musiałaby pani działać lekkomyślnie albo niedbale, czy też świadomie narażać zleceniodawcę na szkodę.
6 października 2017	@ 14:41
Witam serdecznie, chciałabym się dowiedzieć co w sytuacji, gdy pracuję już na umowę o pracę i chciałabym podjąć pracę na umowę zlecenie, jednak pracodawca chce abym przesłała do niego skan mojej umowy o pracę. Czy jest to zgodne z prawem? Nie chce aby ktokolwiek miał wgląd do mojej umowy o pracę, myślę, że mój obecny pracodawca również.
23 października 2017	@ 19:01
Pani zleceniodawca chce zapewne ustalić, czy ma Pani wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnego. To ważne, bo jeśli ma Pani na etacie wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnego, to on z zawartej z Panią umowy zlecenia będzie naliczał tylko składkę zdrowotną, bez składek społecznych, które w części musi sam sfinansować. Dla niego to ma znaczenie, ale dla Pani również, bo dzięki temu potencjalnie na rękę dostanie Pani więcej.
Najlepiej ustalić z nim, aby tę kwestię posiadania tzw. tytułu do ubezpieczenia z wynagrodzeniem w wysokości co najmniej minimalnego uzgodnić z nim w inny sposób niż poprzez okazanie Pani umowy o pracę.
22 sierpnia 2017	@ 09:18
Witam. Chcialam sie dowiedziec jak wyglada wynagrodzenie w trakcie l4 z powodu ciąży na umowie zlecenie. Dodam ze mam ciągłość skladek 90dni ktore jest wymagane do zwolnienia lekarskiego. Jestem osobą ucząca sie i mam 12zl netto/h. Jak w takim wypadku oblicza sie wynagrodzenie? Czy bedzie to liczone jako 12zl na reke ?
28 sierpnia 2017	@ 16:59
A czy została Pani objęta dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym? Bo sama ciągłość składek 90 dni to za mało – musi być ciągłość 90 dni ubezpieczenia chorobowego. Zakładając natomiast, iż ma Pani ubezpieczenie chorobowe, to na zwolnieniu lekarskim w ciąży przysługiwać będzie Pani zasiłek chorobowy 100% tzw. podstawy. Podstawą zasiłku jest średnie wynagrodzenie z pełnych miesięcy wstecz. To nie będzie liczone jako 12 zł za godzinę, ale kwota zasiłku powinna mniej więcej odpowiadać Pani dotychczasowemu wynagrodzeniu. Wynika to z faktu, iż w różnych miesiącach jest różna liczba godzin do przepracowania, a podstawa zasiłku chorobowego to średnia z 12 (albo mniej) pełnych miesięcy wstecz.
Jeśli interesują Panią konkretne wyliczenia, proszę dać znać, wówczas powiem Pani, jakie dane jeszcze będą potrzebne do wyliczenia konkretnych kwot.
11 sierpnia 2017	@ 22:21
Mój problem polega na tym, że będąc na swiadczeniu chorobowym (zwolnienie lekarskie w ciąży ) u pracodawcy gdzie mam umowę o pracę równocześnie miałam zawartą umowę zlecenie. Zus podważył moje chorobowe i mam oddać nienaleznie pobrane świadczenie. TYlko ja w czasie chorobowego nie pracowałam u Zleceniodawcy, nawet nie miałam z nim kontaktu .Powiadomiłam go oczywiście że jestem na chorobowym z powodu zagrożonej ciąży. Zleceniodawca wypłacał mi wynagrodzenie natomiast nie świadczyłam pracy.Czy w tej sytuacji moim obowiązkiem było rozwiązanie umowy zlecenia ?Nie powinnam pobierac wynagrodzenia ? Jak mam udowodnić ,że nie świadczyłam w tym okresie usług wynikających z umowy.
13 sierpnia 2017	@ 17:15
Zgodnie z przepisami ustawy zasiłkowej, pracownik ma prawo do wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku chorobowego, jeśli za czas choroby (niezdolności do pracy) nie zachowuje prawa do normalnego wynagrodzenia. Proszę doprecyzować, na jakiej podstawie ZUS podważył Pani chorobowe – czy tu chodzi o sam fakt, że podważył chorobowe jako takie (nie było podstaw do wystawienia zwolnienia lekarskiego), czy też podważył samo prawo do zasiłku chorobowego? Musi Pani napisać coś więcej, abym mógł precyzyjnie odpowiedzieć Pani na Pani pytania.
19 sierpnia 2017	@ 19:36
Zus podważył prawo do zasiłku chorobowego (jako nienależnego świadczenia) , ponieważ w trakcie jego pobierania miałam zawartą umowę zlecenie w związku z którą pobierałam wynagrodzenie w formie ryczautu (w decyzji ZUS jest mowa że w tym czasie pracowałam ). Paradoksem całej sprawy jest fakt , że w tym okresie nie świadczyłam pracy u zlecenodawcy. Umowa zlecenie nie zawierała zapisów kiedy mam wykonywać pracę , natomiast posiadała zapis o stałym miesięcznym wynagrodzeniu. Zastanawiam się czy w tej sytuacji powinnam rozwiązać umowę ze zleceniodawca? Czy wynagrodzenie ryczautowe związane z umową zlecenie jest nienależne w okresie pobierania świadczenia chorobowego?
Dziękuję Państwu za odpowiedź
28 sierpnia 2017	@ 17:04
A czy ZUS wie, że na okres zwolnienia lekarskiego nie wykonuje Pani zlecenia i z tego tytułu nie otrzyma wynagrodzenia? Zasiłek chorobowy przysługuje w sytuacji, gdy dana osoba niejako traci prawo do wynagrodzenia w związku z niezdolnością do świadczenia pracy. Może oni uznali, że niezależnie od tego zwolnienia lekarskiego i tak Pani otrzyma wynagrodzenie z tytułu zlecenia. Na czas zwolnienia lekarskiego nie trzeba rozwiązywać umowy zlecenia, natomiast musi Pani ustalić w ZUS, czy oni przypadkiem nie odebrali Pani zasiłku wychodząc z założenia, że i tak otrzyma Pani za ten czas wynagrodzenie.
9 sierpnia 2017	@ 13:00
Mam zamiar podpisać umowę zlecenie na prowadzenie zajęć w szkole językowej. Jednocześnie planuję też zajść w ciążę i chciałabym zabezpieczyć się przed wypowiedzeniem mi umowy przez zleceniodawcę w czasie ciąży. Umowa ma trwać do końca sierpnia 2018.
Będę miała opłacane wszystkie ubezpieczenia i dobrowolne ubezpieczenie chorobowe.
W tekście umowy widnieje zapis:
„W przypadku rezygnacji z kursu prowadzonego na rzecz ……… Lektor zobowiązany jest do złożenia pisemnego oświadczenia (wypowiedzenia), na co najmniej 1 miesiąc przed planowaną rezygnacją. Jeśli Lektor nie wykona obowiązków określonych w niniejszym podpunkcie będzie zobowiązany do zapłaty kary umownej 1000 zł, płatnej w terminie 7 dni od otrzymania wezwania do zapłaty”.
Czy powinnam negocjować zawarcie w umowie punktu mówiącego, że ciąża nie jest ważnym powodem uprawniającym do wypowiedzenie umowy?
W jaki sposób najlepiej podejść do tej sprawy?
10 marca 2017	@ 14:41
czy zatrudniając na umowę zlecenie istnieje jakakolwiek możliwość wpisania w umowę odpowiedzialności kasowej pracowników? Chodzi konkretnie o odpowiedzialność za manko w kasie i ewentualne uszkodzenia powierzonego sprzętu.
10 marca 2017	@ 19:30
Kwestię odpowiedzialności materialnej na umowie zlecenia można uwzględnić w samej umowie, ale trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż po pierwsze zapisy w tym zakresie muszą być precyzyjne, aby zleceniobiorca dokładnie wiedział, kiedy i za co odpowiada, a po drugie nie ma mowy o rażącej nierówności stron, np. na skutek manka w kasie 100 zł zleceniobiorca ponosi odpowiedzialność kwotą 1000 zł. Ponieważ nie wchodzi tu w grę pracownicza, wynikająca z kodeksu pracy odpowiedzialność materialna, stosować należy przepisy kodeksu cywilnego w zakresie umowy zlecenia, przy czym generalnie im bardziej precyzyjna umowa zlecenia w zakresie odpowiedzialności materialnej, tym lepiej. Strony mają swobodę zawierania umów, ale na umowie cywilnoprawnej obowiązuje zasada równości stron. Nikt nie może być pokrzywdzony nieuczciwymi zapisami.
8 marca 2017	@ 11:24
Witam, dostałam od zleceniodawcy umowę w której istnieje zapis: obie strony zobowiązują się nie wypowiedzieć umowy prze cały czas jej trwania . Umowa jest na okres 3 miesięcy czy to jest zgodne z prawem, co w przypadku gdy zajdzie możliwość że bd chciała rozwiązać umowę wcześniej nie mam takiego prawa muszę wykonywać zlecenie do dnia jego zakończenia ?
8 marca 2017	@ 11:59
Generalnie jeśli chodzi o terminowe umowy zlecenia (zawarte np. na okres 3 miesięcy) to jeśli umowa nie przewiduje możliwości jej wypowiedzenia, to raczej nie da się tego zrobić. Panuje powszechny pogląd, że jeśli umowa została zawarta na oznaczony okres czasu, to widocznie strony miały interes w tym, aby na taki okres czasu ją zawrzeć i jej wypowiedzenie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wypowiedzenie takiej umowy może nastąpić z tzw. ważnego powodu, czyli jeśli np. zleceniodawca nie wypłaca prawidłowo wynagrodzenia za jej wykonanie albo zleceniobiorca rażąco narusza swoje obowiązki umowne. Jeśli pojawi się konkretna, uzasadniona przyczyna (ważny powód), to wypowiedzenie takiej umowy jest dopuszczalne, niemniej bez wyraźnego powodu umowy zlecenia terminowej nie powinno się wypowiadać i powinna ona trwać tyle, na ile została zawarta.
22 maja 2017	@ 13:12
Dzień dobry. Mam pytanie podpisałem umowę zlecenie na czas nie określony i w tym czasie zmienił się prezes to jest zleceniodawca a nie chcę pracować pod nowym zleceniodawcą i nie dostałem aneksu do umowy od nowego zleceniodawcy czy mogę rozwiązać taką umowę w trybie natychmiastowym.Bo na umowie zlecenia stary prezes napisał że wypowiedzenie umowy to 30dni
16 lutego 2017	@ 00:01
Mam pytanie. Chce zatrudnić osobę do udzielania korepetycji z matematyki. Co napisać w zakresie obowiązków aby była to umowa zlecenie i nie sugerowalo to umowy o pracę.
24 lutego 2017	@ 14:14
Zakresem obowiązków umownych zleceniobiorcy proszę się aż tak nie martwić – proszę wpisać klasyczne w tym wypadku zadania, jak udzielanie korepetycji, pomoc w odrabianiu prac domowych itp. Nikt tego nie zakwestionuje i nie uzna, że jest to umowa o pracę, w szczególności nie ma tu bowiem mowy o czasie pracy (nawet jeśli macie ustalone konkretne godziny korepetycji w ciągu tygodnia). Na zdrowy rozsądek korepetycje trudno uznać za stosunek pracy – nie ma tu mowy o podporządkowaniu, wydawaniu poleceń służbowych itp. Można śmiało i bez obaw zatrudnić korepetytora na umowie zlecenia. Co istotne – dawanie korepetycji jest swego rodzaju działaniem, korepetytor nie gwarantuje rezultatu, ale określone działania. Jest to zatem jak najbardziej przesłanka do zawarcia umowy zlecenia i na pewno nikt nie będzie miał do tego żadnych zastrzeżeń.
15 lutego 2017	@ 13:40
Mam problem. Na umowe zleceniach, moi zleceniobiorcy mają stawkę 13zł brutto/godz. Przyszedł PIP i powiedzial, że to jest żle i muszę pisać stawkę netto i brutto. Jak mam to zrobić skoro czasem zleceniobiorca w miesiącu jest 10 godzin a czasem 100?
24 lutego 2017	@ 14:12
Od stycznia tego roku jeśli zleceniobiorca nie wykonuje zlecenia w domu, należy prowadzić dla niego ewidencję przepracowanych godzin i dopiero na tej podstawie ustalać końcowe wynagrodzenie. Kwota 13 zł jest stawką minimalną brutto, nie musi Pani podawać stawki netto, bo to zależy od różnych czynników. Sąd Najwyższy się wypowiadał w tej sprawie (co prawda w przypadku umowy o pracę, niemniej zasada jest taka sama) – wynagrodzenie obejmuje również należności publicznoprawne, jak składki ZUS i podatek dochodowy, więc należy je podawać w kwocie brutto.
31 stycznia 2017	@ 19:45
Zawarłam z pracownikiem umowę zlecenie na okres 17.10.16-31.03.2017. a od stycznia weszła zmiana przepisów, gdzie trzeba na umowie zlecenie podać stawkę za godzinę. czy mogę zatem zawrzeć nową umowę na okres od 01.01-31.03.2017 i w 1 paragrafie wpisać „umowa zawarta w dniu 17.10.2016 obowiązuje do dnia 31.12.2016 ” czy innego żeby tamtą umowę unieważnić?
31 stycznia 2017	@ 21:54
Tak, może Pani. W zakresie umowy zlecenia strony mają swobodę umów. Mogą zatem wspólnie (zleceniodawca i zleceniobiorca) zmodyfikować poprzednią umowę, a od dnia 01.01.2017 zawrzeć nową. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby aneksować starą umowę, jak również skrócić ją do 31.12 i od 0.01 zawrzeć nową umowę zlecenia.
22 grudnia 2016	@ 01:07
Jestem zleceniodawcą. Zleceniobiorcy zależy na wskazaniu w umowie wynagrodzenia netto (chce wiedzieć ile dokładnie dostanie do ręki), jednak dla Zleceniodawcy korzystniejsze jest podanie kwoty brutto. Tak aby było to korzystne dla obu stron, czy poprawny będzie zapis: wynagrodzenie w kwocie XX netto tj. XX brutto?? Jeżeli nie, to jaki zapis ewentualnie mógłby Pan zaproponować w takiej sytuacji??
26 grudnia 2016	@ 13:38
nie ma żadnych przeciwwskazań, aby na umowie zlecenia podać kwotę wynagrodzenia brutto i netto. To ie jest umowa o pracę, a obciążenia ZUS i podatkowe są składnikiem wynagrodzenia (tego brutto). Może Pani spokojnie zapisać w umowie dwie kwoty wynagrodzenia – netto i brutto.
20 grudnia 2016	@ 21:50
Witam. Mam pyt.czy w umowie zlecenia okreslajac stawke wynagrodzenia za godzine, mozna dodac zapis np. „Ilosc godzin pracy zleceniobiorcy nie moze przekroczyc 30 godzin miesiecznie” ? Czekam na pomoc.
26 grudnia 2016	@ 13:41
Jest do dopuszczalne. Takie ograniczenie ilości godzin zlecenia nie jest regulacją, która przypominałaby kodeksowe normy czasu pracy, jest zatem dozwolone.
19 grudnia 2016	@ 17:46
mam pytanie odnośnie tej wypowiedzi:
„Wadą umowy zlecenia jest również kwestia podlegania jej jurysdykcji sądów cywilnych – jeśli zatem Twój zleceniobiorca uszkodzi Twoje mienie w trakcie wykonywania swoich obowiązków – jako pracodawca nie masz możliwości korzystania z przepisów, dotyczących odpowiedzialności materialnej pracownika, Twój zleceniobiorca nie jest bowiem Twoim pracownikiem.”
Czy gdy mój zleceniobiorca uszkodzi jakaś rzecz, maszynę, urządzenie, które nie jest moją własnością to będę mógł skorzystać z firmowego ubezpieczania OC?
26 grudnia 2016	@ 13:47
Wszystko tu zależy od samej umowy ubezpieczenia, na ile i w jakim zakresie przewiduje ona odszkodowanie za szkodę, wyrządzoną przez osoby trzecie. Podejrzewam, że tak, że to standardowa umowa, niemniej dobrze by było precyzyjnie dopytać się u samego ubezpieczyciela. W przypadku umowy zlecenia nie ma mowy o odpowiedzialności materialnej, jaka została określona w kodeksie pracy. Jeśli zleceniobiorca wyrządzi szkodę na mieniu zleceniodawcy, ten drugi może dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych, w tym także drogą ubezpieczenia, ale w tym wypadku wszystko już zależy od samej umowy ubezpieczenia.
10 grudnia 2016	@ 02:10
Od 2012 roku pracuje w jednej firmie i mam tam dwie umowy zlecenia (ten sam pracodawca ale inne firmy). Od kwietnia2015 -do kwietnia2016 byłam na macierzyńskim, Wrociłam do pracy wynagrodzenie otrzymywałam takie same. Jeden przelew na konto drugi do reki. Ale okazało sie dowiedziałam sie przez przypadek ze jednej umowy nie ma, a drugiej została zmieniona stawka.
Czy pracodawca moze zmienic umowe, stawke na umowie zlecenie bez powiadamiania pracownika i rozwiazac umowe bez informowania? Zadnego aneksu nie podpisywałam.
10 grudnia 2016	@ 23:23
Proszę o doprecyzowanie – czy tu faktycznie chodzi o umowy zlecenia? To istotna sprawa, bo jeśli były to umowy zlecenia, to nie ma tu mowy o pracodawcy, zupełnie inaczej wygląda też kwestia ich rozwiązywania. Pisze Pani o urlopie macierzyńskim, a on zleceniobiorcy nie przysługuje, stąd moja prośba o doprecyzowanie.
25 listopada 2016	@ 16:38
Mam pytanie w jaki sposób należałoby dokonać wpisu w umowie zlecenia aby przy zmianie stawki minimalnego wynagrodzenia nie trzeba było aneksować umowy zlecenia?
25 listopada 2016	@ 21:20
W umowie zlecenia, jeśli ma ona przewidywać wynagrodzenie w wysokości minimalnego, można zrobić odesłanie, to znaczy wskazać, iż wynagrodzenie będzie równe minimalnemu w rozumieniu przepisów ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. I tak od 1 września jeśli zlecenie nie jest przez zleceniobiorcę wykonywane w domu, musi Pani ewidencjonować ilość godzin pracy zleceniobiorcy, więc na tej podstawie (odesłanie do ustawy plus ewidencja godzin) można w sposób nie budzący wątpliwości każdorazowo ustalić wysokość wynagrodzenia.
Taki zapis w zupełności wystarczy.
21 maja 2016	@ 15:59
Pracodawca nie chce mi wypłacić wynagrodzenia co mogę zrobić ? Wypłata powinna być 10 maja a mamy 21 i dalej nic. Jak zmusić pracodawce do zapłaty
23 maja 2016	@ 16:30
A ma Pan umowę o pracę? Czy jest to np. zlecenie czy praca na czarno? Proszę się nie obawiać i śmiało pisać. Muszę wiedzieć te rzeczy
29 kwietnia 2016	@ 23:38
W umowie zlecenie, którą podpisałam widnieje określenie wynagrodzenia jako kwota miesięczna, a ustnie umawiałam się z pracodawcą na określoną ilość godzin w dane dni miesiąca. Czy mogę uzyskać nadpłatę za nadgodziny z danego miesiąca? (zwłaszcza że są dość spore)
5 maja 2016	@ 20:52
Rozumiem, że ta kwota w umowie zlecenia to kwota stała, tak? Bo jeśli tak, to teoretycznie jest ona wypłacana w stałej kwocie niezależnie od tego, ile godzin w miesiącu Pani przepracuje (na umowie zlecenia nie ma czegoś takiego, jak czas pracy). Jeśli pracuje Pani dużo więcej niż umowna ilość godzin (jeśli ta ilość godzin została faktycznie ustalona), to może Pani domagać się proporcjonalnie wyższego wynagrodzenia. Zleceniodawca powinien Pani zapłacić odpowiednio więcej, skoro ustalił z Panią, że stałe wynagrodzenie należy się za określoną ilość godzin. Bez znaczenia tu jest, że umówiliście się ustnie. Umowa zlecenia nie musi być zawarta na piśmie, zatem ustne ustalenie ilości godzin można traktować jako integralną część zawartej umowy zlecenia.
Pracownice.
11 lutego 2016	@ 00:08
Witam.Umowa zlecenie na czas nieokreslony-hotel gdzie mieszka szefostwo,wydawaja polecenia,nadzoruja,dzien wolny,inne plany-nasza odmowa to awantura,grozba zwolnienia,dobrowolne skl.chorobowe-sa ale bez naszej pisemnej zgody i wiedzy,ze byly itd.co robic.
11 lutego 2016	@ 16:42
Proszę o kontakt na mail [email protected]. Publicznie nie będziemy o tym rozmawiać dla Pań bezpieczeństwa jako pracownic (kwestia ewentualnej identyfikacji). Proszę się z nami skontaktować, udzielimy szerszych informacji i powiemy, co powinny Panie zrobić.
Ogólne odpowiedzi na pytania w komentarzach, porady bardziej osobiste na mail. Proszę pisać.
18 stycznia 2016	@ 20:18
mam pytanie. Posiadam umowę o pracę oraz umowę zlecenie w 2 roznych firmach. firma gdzie mam umowe zlecenie chce ode rmua z 2 firmy jako dowód na to, że zarabiam wiecej niż minimalna krajowa po to, aby nie opłacać składek zus. pytanie czy muszę pokazać im RMUE? będą wiedziec ile zarabiam, a tego nie chce. czy jest jakas inna opcja? jakieś zaświadczenie napisane przeze mnie, ze nie chce zeby mi opłacali wszystkie składki?
19 stycznia 2016	@ 00:49
Formularzy RMUA już się praktycznie nie stosuje. W Pani przypadku proponowałbym zaświadczenie z zakładu pracy, w którym właściciel albo księgowa napiszą, że z tytułu Pani zatrudnienia składki na ubezpieczenia odprowadzane są od kwoty wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Drugie rozwiązanie to Pani oświadczenie, w którym napisze Pani, że pozostaje w stosunku pracy i Pani wynagrodzenie będące podstawą do składek ZUS, jest wyższe niż pensja minimalna. Takie oświadczenie powinno w zupełności wystarczyć. Jeśli zleceniodawca nie chce się dać do niego przekonać, to proszę mu (jeśli to możliwe) przekazać, że takie oświadczenie składa Pani pod groźbą odpowiedzialności karnej i on nie będzie miał z tego tytułu żadnych nieprzyjemności.
Wynagrodzenia to są informacje niejawne, stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa i nie powinno się ich ujawniać w innych zakładach pracy, gdzie podejmuje się np. zlecenie. Zleceniodawca musi mieć tego świadomość. Jeśli chce się w jakiś sposób zabezpieczyć, proszę mu wspomnieć o tym Pani oświadczeniu, a gdyby bardzo się upierał, proszę poprosić o zaświadczenie w zakładzie pracy. W takim zaświadczeniu nie musi być konkretnej kwoty wynagrodzenia – wystarczy wzmianka, że jest ono wyższe niż pensja minimalna.
Generalnie temat jest dość „świeży” – przepisy w zakresie składek od umowy zlecenia zmieniły się 2 stycznia tego roku. Nie dziwię się zleceniodawcy, że chce się zabezpieczyć, niemniej Pani oświadczenie w zupełności, ale to w zupełności wystarczy.
25 listopada 2015	@ 17:40
Czy może mi Pani podesłać pełną treść umowy? Oczywiście z zamazanymi danymi osobowymi, nie są mi do niczego potrzebne, ale treść umowy muszę zobaczyć. Mam co do niej wątpliwości po tym, co Pani napisała. Proszę przesłać – jeśli to możliwe – na adres [email protected]
25 października 2016	@ 16:35
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem „ADMIN” z dnia 19 stycznia 2016 roku, że „oświadczenie składa Pani pod groźbą odpowiedzialności karnej i on nie będzie miał z tego tytułu żadnych nieprzyjemności”.
To nie jest prawda. Pracodawca może mieć nieprzyjemności w pistacji ewentualnych korekt raportów do ZUS oraz dopłaty składek wraz z odsetkami-w razie gdyby oświadczenie zleceniobiorcy okazało się nie prawdą. Ewentualne roszczenia względem zleceniobiorcy mogą być dochodzone na drodze sądowej.
4 listopada 2016	@ 23:57
Ma Pani rację – konsekwencje dla pracodawcy mogą być, te o których Pani wspomniała. Ja miałem na myśli fakt, że ostatecznie o te finansowe konsekwencje poniesie i tak zleceniobiorca, ale słusznie Pani zauważyła, że wymaga to odrębnego postępowania przed sądem. Moja odpowiedź była zbyt płytka, nie zawarłem w niej informacji, o których Pani wspomniała. Dziękuję pięknie za korektę.
19 listopada 2015	@ 02:32
Czy jeśli moja umowa zlecenie kończy się z dniem 31.12 musze informować zleceniodawcę, że nie chce już podpisywać kolejnej umowy czy po prostu moge od stycznia przestać przychodzic do pracy?
19 listopada 2015	@ 22:02
Jeśli umowa nie przewiduje automatycznego przedłużenia albo obowiązku np poinformowania drugiej strony o nieprzedłużaniu jej, 31 grudnia umowa się zakończy a wraz z nią wszystkie Pani umowne obowiązki. Od dnia 1 stycznia nie ma Pai obowiązku stawiania się w miejscu wykonywania zlecenia. Może Pani przestać przychodzić do pracy bez żadnych konsekwencji.
19 sierpnia 2015	@ 00:05
Mam pytanie odnośnie zatrudnienia a dokładnie rodzaj umowy o pracę.W tej chwili pracuje na umowę zlecenie pełno składkową a mam możliwość podjąć pracę o umowę o prace ,ale umowa jest podpisywana co tydzień. chciałabym dowiedzieć się która forma zatrudnienia jest bardziej korzystna dla pracownika i jak jest w przypadku urlopu czy chorobowego.Ponieważ w tej chwili nie mam takich przywilejów. A jak jest w przypadku umowy o prace podpisywanej co tydzień. Za odpowiedź serdecznie dziękuje
24 lipca 2015	@ 22:05
Witam, w podpisanej przeze mnie umowie zlecenie dołączony jest aneks do umowy zlecenie, który jest jego integralną częścią. W owym anesksie znajduje się akapit: „ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA POWIERZONE MIENIE: Zleceniobiorca oświadcza, że przyjmuje odpowiedzialność materialną za mienie Zleceniodawcy. Do obowiązków zleceniobiorcy należy:
– prawidłowe przyjmowanie, wydawanie, przekazywanie oraz ewidencjonowanie mienia zgodnie ze stanem faktycznym, ustalonym sposobem i wymaganą dokumentacją,
– dbanie o właściwe zabezpieczenie powierzonego mienia i niezwłoczne informowanie zleceniodawcy lub bezpośredniego przełożonego o wszelkich dostrzeżonych brakach i uchybieniach lub bezpośredniego przełożonego o wszelkich dostrzeżonych brakach i uchybieniach w zabezpieczeniu powierzonego mienia,
– zachowanie wymaganej staranności pracowniczej przy wykonywaniu pracy,
– rozliczenie się w powierzonego mienia po rozwiązaniu przez strony niniejszej umowy lub po jej wygaśnięciu oraz na każde żądanie zleceniodawcy.”
Teraz kwestia jest taka: przy comiesięcznej inwentaryzacji nierzadko wychodzi np. około 300zł na minusie. Czy w takim przypadku zleceniodawca (a właściwie jego żona, która wszystkim zarządza, mąż widnieje tylko na umowie jako właściciel) ma prawo rządać od zleceniobiorców (3 pracowników) dzielenia strat na nas trzy i oddawanie tego zleceniodawcy? (Przy czym sama żona zleceniodawcy pracuje raz na jakiś czas i nie dzieli tego na siebie).
A dodatkowo mam drugą nutrującą mnie kwestie. Umowe zlecenie mam zawartą na okres 12 miesięcy. Co miesiąc dostaje jakiś dokument do podpisania chyba od księgowej gdzie są różne kwoty wypisane słownie. Szefowa nigdy nie daje czasu na spokojne obejrzenie dokumentu, tylko pod presją prosi o podpis i zabiera. Co to mogłoby być? Wcześniej nie chciałam się wychylać, ale od następnego miesiąca poproszę o kopię tego dokumentu.
Proszę o odpowiedź i pozdrawiam
7 kwietnia 2015	@ 16:02
Witam ! mam pytanie . Mam pracownika zatrudnionego na umowę zlecenie gdzie jest określona konkretna kwota wynagrodzenia . W trakcie trwania zlecenia pracownik wziął L4 . W jaki sposób mogę mu odtrącić wynagrodzenie za nie przepracowane dni ? w formie aneksu ? jakiego ?
3 maja 2015	@ 21:28
Może Pani o tym poczytać w jednym z ostatnich naszych artykułów (trzy ostatnie dotyczyły właśnie kwestii zasiłku dla zleceniobiorcy i ustalania wynagrodzenia za zrealizowaną część umowy w danym miesiącu i kwoty zasiłku. Artykuły znajdzie Pani tutaj:
https://www.kadrywpraktyce.pl/zasilek-chorobowy-na-umowie-zlecenia-czesc/
https://www.kadrywpraktyce.pl/zasilek-chorobowy-na-umowie-zlecenia-przyklady-rozliczenia-czesc-ii/
https://www.kadrywpraktyce.pl/zasilek-chorobowy-zleceniobiorcy-przyklady-czesc-iii/
Generalnie najprościej to zrobić zwykłym aneksem, w którym wspólnie ze zleceniobiorcą ustalacie, jaką część umowy wykonał i np. proporcjonalnie liczycie jego wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca. Jeśli miała by Pani z tym jakieś problemy, proszę o kontakt.
25 kwietnia 2014	@ 11:17
Proszę o radę: dostałam do podpisania kolejna umowę zlecenia, mam wątpliwości o poprawność jej sformułowania : zmieniła sie chyba nazwa firmy, brak dokładnego adresu: nie ma ulicy. W zarządzeniu, które nie jest załącznikiem do umowy pojawia sie inna nazwa zleceniodawcy, w oświadczeniu o ubezpieczeniu-tez ńie jest załącznikiem do umowy pojawiają sie dwie nazwy zleceniodawcy. Czy nie powinno być tak, ze zarówno umowa jak i wszystkie jej zalaczńiki i dodatkowe formularze zawierają jedna właściwa nazwę firmy? Bo w mojej pojawia sie np. INFO 42 na oryginalnych formularzach pod tym logo pieczątka np WIADOMOŚCI sp z oo spółka komandytowa, w zarzadzeniach i oświadczeniach: GRUPA INFO. To rodzi moja wątpliwość dla kogo pracuję? Dla INFO 42, dla wiadomości czy dla Grupy Info? Nazwy oczywiście zmieniłam. Proszę o informacje. Pozdrawiam
7 listopada 2013	@ 01:41
Witam, chciałbym się zapytać w imieniu moim oraz moich współpracowników pracujących na umowie-zlecienie o istotną dla nas rzecz, mianowicie o podpisywanie umowy. Otóż ja i kilku innych pracowników zostaliśmy od kilku miesięcy do roku ponad wstecz zatrudnieni na umowę zlecenie na czas określony. Problem polega na tym, że pierwsze 3 umowy podpisywaliśmy, natomiast w moim przypadku od końca marca tego roku nic nie podpisywałem, gdy upominałem się o umowę zostawałem zmywany. Nie dociekałem nigdzie głębiej, ponieważ praca była mi potrzeba jak i pieniądze. Spytałem wprost mojego zleceniodawcy czy pokazałby mi moją umowę na czas teraźniejszy, ponieważ wynagrodzenie mi nie pasuje do wypracowanych godzin. W odpowiedzi usłyszałem, że takiej umowy nie trzeba sporządzać, składki są odprowadzane legalnie i jeśli chcę to mogę to sprawdzić. Do ZUS-u pójdę jednak chcę się dowiedzieć czy nasz zleceniodawca nie trzyma nas w pracy bezprawnie ?
Spytam przy okazji o jeszcze jedną rzecz – na placówce został uszkodzony towar, który jest przeterminowany i nie znajdował się w miejscu oznaczonym „niezdatne do sprzedaży” – czy nas, zleceniobiorców, można obarczyć kosztami towaru w tym przypadku ?
Bardzo bym prosił o poradę, gdyż jest to moja pierwsza praca i nie wiem jak na to reagować.
8 listopada 2013	@ 01:01
Proszę o kontakt na e-mail. Sprawa jest bardziej złożona (zakładka Kontakt na stronie).
28 sierpnia 2013	@ 10:36
zleceniobiorca w czasie trwania miesięcznej umowy zlecenia dostarczył zwolnienie lekarskie na 3 dni.
mam pytanie: jaki sposób uregulować sprawę zapłaty – aneks?
co musiałby zawierać w przypadku gdy:
– zleceniobiorca zdecyduje się odpracować te trzy dni
– w przypadku gdy zdecydujemy się „odjąć” z wynagrodzenia za te 3 dni…(proporcjonalnie?)
25 września 2013	@ 23:08
A czy z tytułu tej umowy zlecenia jest odprowadzana składka na ubezpieczenie chorobowe? Bo jeśli nie, zleceniobiorcy za okres zwolnienia lekarskiego nic się nie należy.
12 lipca 2013	@ 22:53
Proszę o poradę. Od zeszłego roku pracowałam w pewnej firmie na umowę zlecenie, podpisałam z nimi 3 umowy pierwszą na miesiąc, drugą na 2 miesiące a 3 na rok. W zeszłym miesiącu została mi wypowiedziana umowa. Moje pytanie brzmi czy jeżeli na umowie miałam napisane stanowisko pracy, i datę wpływu wynagrodzenia na konto oraz stawkę godzinową to można ją traktować jako umowę o pracę. Dodam, że miałam stałe miejsce pracy, stałe godziny pracy, podpisywałam listę obecności, miałam nad sobą kierownika, który wydawał mi polecenia służbowe. Ponad to pracowałam w weekendy za które musiałam odbierać dni wolne, żeby nie przekroczyć minimalnego czasu pracy w danym miesiącu. Dodam jeszcze, że jestem w ciąży zagrożonej. Czy opierając się na tych danych mam szansę wygrać w sądzie pracy. Proszę o pilną odpowiedź.
29 maja 2013	@ 13:37
Witam . Jestem nauczycielem pracującym na etacie w szkole. Dostałam propozycje pracy na umowę zlecenie w prywatnym przedszkolu (2 godz tygodniowo) . Czy musze zarejestrować jakąś działalność? czy ja mam odprowadzać jakieś składki? Proszę o odpowiedź.
20 maja 2013	@ 16:25
Prowadzę własną działalność gospodarczą, dzisiaj otrzymałam propozycję pracy jako pielęgniarka na umowe o zlecenie. Mam pytanie czy nadal będę samodzielnie odprowadzała składki do ZUS?? i czy wzrosnie ich kwota jeżeli płacę niższy próg ok 420 zł(całość).
Czy będą mi przysługiwać dni wolne od pracy ponieważ w ramach prowadzonej j działalności zdeklarowałam się na wykonanie usług w 4 soboty w czsie trwania umowy…(jako że praca pielegniarki jest pracą zmianową nie wiem jak ułozy mi sie grafik)
26 kwietnia 2013	@ 17:31
Mam takie pytanie dotyczące pracy w soboty, niedzielę i święta na umowie-zlecenie.
Pierwszy paragraf na umowie brzmi:
Zleceniodawca zlece, a Zleceniobirca zobowiązuję się do wykonania następujących czynności:
Wysortowanie 4000kg czystej (bez zanieczyszczeń) folii bezbarwnej powierzonej przez zleceniodawcę w terminie 23.04.13 do 22.05.13 w miejscu wskazanym przez zleceniodawcę.
W związku z powyższym paragrafem jeśli jestem pewien, że wykonam to zlecenie w ramach pracy od poniedziałku do piątku (8h dziennie) bez sobót, niedziel i świąt państwowych do 22.05. To zleceniodawca ma prawo kazać mi przychodzić w soboty, niedziele i święta? Czy jeśli w wspomniane wyżej dni nie przyjdę to czy zleceniodawca może „mnie wywalić”? Proszę o szybką odpowiedź.
27 kwietnia 2013	@ 14:21
Dni wolne od pracy (ustawowo, albo wynikające z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy) dotyczą tylko pracowników, a więc nie osób, zatrudnionych na podstawie umów zlecenia. W przypadku umowy zlecenia nie ma ewidencji czasu pracy, umowa taka równie dobrze może być wykonywana przez zleceniobiorcę w sobotę czy niedzielę. To, czy zleceniodawca będzie mógł wymagać od Pana pracy w niedzielę uzależnione jest od treści umowy, waszych ustaleń itp., niemniej jednak praca w dni wolne czy w niedziele osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia nie jest w żaden sposób regulowana przepisami, dotyczącymi stosunku pracy, a więc umów o pracę. Można zatem przyjąć, że jest ona dopuszczalna, a wszystko w tej materii zależy od stron umowy zlecenia.
27 kwietnia 2013	@ 15:45
.Nic na umowię takiego nie mam mam tylko zrobić normę do tego dnia co powyżej napisane. Lepiej ustalić ze zleceniodawcą dni wolne? Zgłaszać mu to?
27 kwietnia 2013	@ 15:51
Ok zrozumiałem w zasadzie, teraz wszystko zależy od zleceniodawcy(czy pojmuję umowę-zlecenie jako zlecenie), a nie umowę o pracę…
27 kwietnia 2013	@ 16:06
Najlepiej gdyby Pan się ze zleceniodawcą porozumiał w sprawie tych dni wolnych. Żaden przepis tego nie normuje, to już kwestia „dogadania się”.
27 kwietnia 2013	@ 16:07
Dziękuję za poradę 🙂
2 kwietnia 2013	@ 17:28
Czy jak podejmujac umowe zlecenie musze sie wyrejestrowac z urzedu pracy? Jestem tam zarejestrowana przez 6 miesiecy a umowa zlecenie bedzie trwac 4 godziny i nie wiem co powinnam zrobic. Czy ktoś to bedzie sprawdzał czy jestem zarejestrowana w urzedzie pracy jako bezrobotna?
27 kwietnia 2013	@ 20:53
Tak. Będziesz musiała się wyrejestrować z urzędu pracy, w ciągu 7 dni od dnia zawarcia umowy zlecenia. Pytanie tylko, po co zawierać umowę zlecenia tylko na 4 godziny? Co by to miało być?
10 października 2013	@ 04:58
nie musisz wyrejestrować PUP wystarczy zgłosi i pokazuje orginał umowa i zostaje jako osoba poszukuje pracy. Nie ma tak PUP kto pracuje to zamknięty. a nie pracuje otwarty.
2 kwietnia 2013	@ 15:05
Witam moja sytuacja wygląda następująco… Pracowałem w pewnej firmie 6.5 roku 2 lata bez umowy a od 4.5 na umowę zlecenie, była to „praca sezonowa” 8 miesięcy ciągłej pracy a 4 miesiące praca w kratkę, praca była po 8h 5-6 dni w tygodniu pod nadzorem kierownika w zakładzie podpisywałem tez listę obecności ,pracowałem dość ciężko fizycznie w brudzie i hałasie zarabiałem jakieś 1440zł do ręki. Ze względu na rejonizację firmy kończę prace w niej . Proszę o poradę co mogę dostać z tej firmy po zakończeniu pracy to moja 1 praca przez tyle lat w jednym zakładzie…Dodam że na takiej zasadzie jak ja pracuję 20 osób .przez wszystkie te lata dostałem raptem fizycznie 4 umowy zlecenia do ręki bo szef mówił że mam stałą umowę zlecenie i nie muszę jej podpisywać co miesiąc. 10 tego każdego miesiąca razem z wypłatą dostawałem druk RMUA…
29 marca 2013	@ 22:11
Witam podpisałem umowę zlecenie na czas nieokreślony, na bardzo małą kwotę, podpisałem taką umowę ponieważ „pracodawca” chce mnie wziąć na umowę o pracę, ale zanim zrobię badania lekarskie zaproponował umowę zlecenie jak wspomniałem powyżej. Umowa została podpisana z końcem miesiąca czy ta kwota na umowie to maksymalne wynagrodzenie na następny miesiąc.
2 kwietnia 2013	@ 13:35
A co dokładnie wynika z umowy? Czy ta kwota ma być wypłacana miesięcznie, czy to wynagrodzenie za całość umowy zlecenia, niezależnie ile będzie ona trwać?
24 marca 2013	@ 18:04
mam pytanie odnośnie umowy zlecenia. W ramach mojej pracy mam dostarczyć zleceniodawcy określony produkt – np program komputerowy, co się stanie jeżeli nie zdołam na 100% wykonać mojego zadania i tym samym firma nie wywiąże się z zlecenia wobec swojego klienta.
Nie zdołam nie z powodu poświęconego czasu tylko braku moich umiejętności, wiedzy.
Zleceniodawca jest zorientowany w moim wykształceniu i doświadczeniu w tym temacie i chce mnie zatrudnić.
Czy oprócz tego, że zleceniodawca może mi nie wypłacić wynagrodzenia za czas pracy to czy może np wnieść sprawę do sądu i żądać ode mnie odszkodowania za poniesione straty swojej firmy w zw. z nie dotrzymaniem terminu, nie wykonaniem zlecenia z powodu nie wywiązania się zleceniobiorcy ?
18 marca 2013	@ 18:43
pracuję od 4 lat jako recepcjonistka na umowę zlecenie. Podpisuję ją co kilka miesięcy i jako zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonania na rzecz Zleceniodawcy prac: obsługa recepcji. W umowie zawsze był uwzględniony termin wykonania prac tj. od dnia… do dnia….. i stawka godzinowa, nie było określone pisemnie miejsce wykonania zlecenia i godziny pracy. W tej chwili kończy mi się umowa i nowa kierowniczka przedstawiła mi do podpisu nowy formularz umowy zlecenia. Zawarty jest punkt, który mówi, że wykonuję obowiązki związane z obsługą recepcji i wszelkie inne ustne polecenia kierownika. Następny punkt mówi, że Zleceniodawca ustnie ustala godziny pracy i miejsce pracy. Proszę mi pomóc, czy te warunki przez nią umieszczone są zgodne z umową zlecenie? Czy pracując na umowę zlecenie mam obowiązek wykonywać inne polecenia służbowe nie dotyczące mojej umowy? a tym bardziej może ona zawrzeć w umowie takie sformułowanie ” i wszelkie inne ustne polecenia kierownika” ? Rozumiem, że podpisując taką umowę będę musiała nawet sprzątać i obsługiwać gości jeśli takie polecenie wyda mi nowa kierowniczka ? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź pozdrawiam
16 marca 2013	@ 20:15
Witam,mam pytanie. Chcę zrezygnować z pracy na umowę zlecenie. Żadnej pisemnej umowy nie dostałam tylko wypełniłam kwestionariusz osobowy, dostarczyłam dokumenty potwierdzające kwalifikacje i nr konta. Wypłatę miałam dostać po wykonanej pracy. Przepracowałam jeden dzień ale warunki mi nie odpowiadają i chcę zrezygnować nawet z własna stratą, Czy będą jakieś konsekwencje i czy zleceniodawca może mnie zmusić do dokończenia pracy? Dziękuję za odpowiedź
18 marca 2013	@ 10:17
Najlepiej byłoby w tym wypadku porozumieć się ze zleceniodawcą. Skoro nie było ustaleń, dotyczących okresu wypowiedzenia umowy, to w grę wchodzą przepisy kodeksu cywilnego. Zgodnie z treścią art. 746 par. 1 zleceniobiorca może wypowiedzieć umowę zlecenia w każdym czasie, jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, zleceniobiorca jest odpowiedzialny za ewentualne szkody, jakie poniósł zleceniodawca na skutek tego, że zleceniobiorca odstąpił od umowy. Najbezpieczniej dla Pani będzie spróbować porozumieć się w tym zakresie ze zleceniobiorcą.
5 marca 2013	@ 01:27
W listopadzie 2011 r. zawarłem umowę zlecenia do końca roku, jednak pod koniec miesiąca zrezygnowałem. W dniu 23.01.2012 r. zgłosiłem się do firmy po rachunek za umowę zlecenie w celu odebrania wynagrodzenia (zostało kilka dni później zaksięgowane na moim koncie bankowym). Na rachunku jednak widniała data wystawienia 7.12.2011 r. i z tego powodu rozliczyłem się z Urzędem Skarbowym za rok 2011 z uwzględnieniem tego zlecenia (została mi zwrócony zaliczka na podatek). Kilka dni temu otrzymałem od tego pracodawcy PIT 11 za rok 2012, według którego w tym roku muszę się rozliczyć z US za rok 2012 z pracy w tej firmie. Z tego powodu mam pytanie- czy poprawnie rozliczyłem się z US za rok 2011 (wtedy pracowałem w tej firmie i w tym roku został wystawiony rachunek, lecz podpisany w roku 2012), a jeśli nie to jakie kroki mam teraz podjąć. Z góry dziękuję za odpowiedź.
5 marca 2013	@ 19:53
Czy ta umowa zlecenia była jedynym źródłem Pana przychodu w 2011 roku? Kiedy zostało wypłacone wynagrodzenie z tytułu tej umowy zlecenia – w 2011 czy w 2012 roku?
5 marca 2013	@ 20:13
Oprócz tej umowy miałem umowę zlecenie z agencją pracy tymczasowej (2 inwentury, łącznie kwota poniżej 200 zł) i z tej firmy dostałem PIT 11. W rozliczeniu rocznym ująłem wszystkie dochody. Wynagrodzenie z firmy, od której dostałem dopiero teraz PIT 11 zostało wypłacone w styczniu 2012 roku, chociaż tak jak pisałem rachunek umowy zlecenia został właśnie podpisany przeze mnie w styczniu 2012 (wtedy wyszedł z firmy przelew na moje konto), jednak data wystawienia widnieje na grudzień 2011 i z tego powodu przekonany byłem, że należy się z tego rozliczyć za rok 2011, jednak teraz już nie jestem taki pewny.
5 marca 2013	@ 22:02
Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia otrzymał Pan w styczniu 2012 roku, a zatem powinien Pan rozliczyć je w PIT za 2012 rok. Nie jest ważna data wystawienia rachunku, ale data wypłaty wynagrodzenia, co nastąpiło w 2012 roku. W związku z powyższym zleceniodawca postąpił prawidłowo – skoro osiągnął Pan przychód w 2012 roku (wypłata wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenia), to powinien Pan go rozliczyć w PIT w 2013 roku.
W Pana sytuacji proponuję wizytę w Urzędzie Skarbowym i ustalenie, czy musi Pan zrobić korektę PIT za 2011 rok, czy uwzględnić zaistniałą sytuację w PIT za 2012 rok. Proszę się nie obawiać konsekwencji (nie będzie żadnych). To oczywista omyłka, która może się zdarzyć każdemu, kto nie ma do czynienia z kwestiami przepisów podatkowych itp. Proszę mieć przy sobie dokumenty (PIT za 2011, PIT 11 od pracodawcy, umowę zlecenia).
5 marca 2013	@ 22:22
Dziękuję serdecznie za odpowiedź, sytuacja się rozjaśniła:) Pozdrawiam.
4 marca 2013	@ 14:59
Mam pytanie. Co się dzieje w momencie kiedy jestem na umowie zlecenie i utracę status studenta a nie ukończyłem 26 roku życia. Dodam, że jako osoba ucząca się mam ubezpieczenie w KRUS. Co zrobić w takiej sytuacji? Dodam, że po kilku miesiącach przerwy będę miał znowu status studenta. Pozdrawiam
4 marca 2013	@ 16:41
Jeśli utraci Pan status studenta, to z tytułu umowy zlecenia powinien Pan zostać zgłoszony do ubezpieczenia w ZUS. W przypadku gdy osoba ubezpieczona w KRUS podlega innemu ubezpieczeniu (np. jako zleceniobiorca), to nie stosuje się wobec niej przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Ma Pan w takim wypadku obowiązek powiadomienia KRUS o tym fakcie.
18 marca 2013	@ 14:17
A ile wynosi składka do ubezpieczenia w ZUS?
18 marca 2013	@ 14:19
Oczywiście chodzi mi o wysokość składki w mojej sytuacji, czyli jest to moje jedyne źródło dochodu
18 marca 2013	@ 22:47
Składki na ubezpieczenia ZUS są następujące:
Ubezpieczenie emerytalne: 19,52 % podstawy
Ubezpieczenie rentowe: 8 % podstawy
Ubezpieczenie chorobowe: 2,45 % podstawy
Ubezpieczenie wypadkowe: 1,93 % podstawy (składka podstawowa, w zależności od konkretnego zakładu pracy może być wyższa lub niższa
Fundusz Pracy 2,45 % podstawy (nie w każdym wypadku obowiązuje)
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych: 0,10 % podstawy (nie w każdym wypadku obowiązuje)
Ubezpieczenie zdrowotne: 9 %
Składki finansowane są częściowo ze środków pracownika (zleceniobiorcy) a częściowo ze środków pracodawcy (zleceniodawcy).
28 lutego 2013	@ 17:53
Pracowałam przez siedem miesięcy na umowę zlecenie.Umowa była przedłużana co miesiąc.Otrzymywałam co miesiąc 750zł brutto odprowadzane były składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.Pytam czy od tej kwoty można odprowadzać składki na fundusz pracy bo nie były odprowadzane.Bardzo proszę o odpowiedz gdyż chcę dalej pracować ale mieć opłacane składki na FP.
1 marca 2013	@ 10:53
A czy posiada Pani jeszcze jakieś źródło dochodu, od którego odprowadzane są składki społeczne? Jeśli nie, to w Pani wypadku nie ma możliwości, aby z tej umowy zlecenia odprowadzana była składka na Fundusz Pracy (musiałaby Pani otrzymywać wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnego).
26 lutego 2013	@ 18:49
Prowadzę własną działalność gospodarczą (usługi kosmetyczne, masaże), mam dodatkową propozycje pracy u koleżanki na umowe-zlecenie. Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy, żeby wszystko było oczywiste? Proszę również o informację czy znajoma będzie ponosiła jakiekolwiek koszty związane ze mną (jakaś część składki itp. czy w dalszym ciągu będę opłacała sama cały ZUS) czy tylko wynagrodzenie za usługi. Bardzo prosiłabym o jak najwięcej szczegółów w tej sprawie, czy wogóle warto zabierać się za to.
26 lutego 2013	@ 22:46
Po pierwsze należy zwrócić uwagę na to, aby ta umowa zlecenia nie przypominała umowy o pracę. Proszę pobrać sobie i przeczytać przykładowy wzór poprawnej umowy, który zamieściliśmy w zakładce Wzory Pism i Umów (Umowy cywilnoprawne). Ponieważ jako przedsiębiorca zapewne płaci Pani wszystkie składki ZUS, to ta umowa zlecenia podlegałaby jedynie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Znajoma nie będzie ponosiła kosztów, ponieważ składka na ubezpieczenie zdrowotne finansowana jest częściowo z Pani wynagrodzenia, a częściowo z zaliczki na podatek dochodowy. Po zawarciu tej umowy w dalszym ciągu Pani działalność gospodarcza będzie podstawowym tytułem do ubezpieczeń, więc będzie Pani musiała opłacać cały ZUS.
To, czy „warto się za tę umowę zabierać” zależy od tego, jakie byłoby ewentualne Pani wynagrodzenie z tego tytułu, czy zawierając taką umowę chciałaby Pani zwolnić się z obowiązku odprowadzania składek społecznych z tytułu własnej działalności gospodarczej itp.
Jeśli potrzebuje Pani szerszych informacji, proszę o kontakt na e-mail.
Kinia88
24 lutego 2013	@ 19:33
Pracuję w Contakt Center jako konsultant na umowę o świadczenie usług. W umowie, oraz dołączonym do niego regulaminie jest określone, że nie mam obowiązku wykonywania poleceń słuzbowych wydanych przez koordynatora. Jest ona odpowiedzialna za układanie grafiku i jego egzekwowanie, oraz za poprawne działanie CC. Z tej racji mówi mi, że mam w danym dniu wykonywać czynność A, a w innym czynność B (obie mam wymienione w umowie, ale ze względu na brak dostatecznej ilości stanowisk pracy nie mogę wykonywać ich równocześnie, mimo iż tak naprawdę jest taka możliwość) Czy w tym momencie przekracza swoje kompetencje względem mojej osoby?
Ostatnio do naszej firmy przyszedł kierownik, czy ja mu podlegam mimo, że nie ma nic o nim wspomniane w umowie? Wraz z nadejściem nowej władzy, na pracowników (konsultantów) przyszedł obowiązek dokładnego rejestrowania przerw krótkich (typu wyjście do ubikacji) oraz zostały co do minuty wyznaczone przerwy sniadaniowe. Czy to jest zgodne z umową o świadczenie usług? Czy mogą dać mi „punkty karne, gdzie powyżej 5 jest zwolnienie) za niedostosowanie się do grafiku, bo np będę pracować godzinę dłużej?
Firma nie wywiązuje się ze wszystkich punktów zapisanych w punkcie „obowiązki zleceniodawcy”. Jakie można wyciągnąć z tego konsekwencje?
Za szczerą odpowiedź z góry dziękuję!
26 lutego 2013	@ 21:58
Rozumiem, że ta umowa o świadczenie usług jest w istocie umową zlecenia. W takim wypadku Pani jako zleceniobiorca nie podlega przepisom kodeksu pracy. Jako zleceniobiorca nie jest pani służbowo podległa w stosunku do zleceniodawcy, więc co do zasady nie ma mowy o żadnych „kierownikach”. Istnieje jednak możliwość takiego skonstruowania umowy zlecenia, aby zleceniodawca mógł od zleceniobiorcy wymagać pewnych działań albo zaniechań. Z tymi punktami karnymi to już trochę przesada – zleceniodawca ma prawo odstąpić od umowy jeśli zleceniobiorca nienależycie realizuje przedmiot umowy, nie ma potrzeby wprowadzania aż tak kontrowersyjnych zapisów. Aby jednak udzielić Pani pełnej informacji, musiałbym zapoznać się z treścią umowy. Jeśli ma Pani możliwość, proszę wysłać mi skan na maila – oczywiście bez danych osobowych, a umowa tylko do mojego wglądu.
2 marca 2013	@ 11:44
Na pewno skorzystam z propozycji udostępnienia umowy.
23 lutego 2013	@ 23:14
Jako emeryt dostałem propozycję pracy w biurze jednej z firm ubezpieczeniowych jako agent. Osoba, która mnie rekrutuje poinformowała mnie, ze moja praca bedzie polegała na wystawianiu polis, przedłużaniu itp. klientom, którzy przyjdą do biura. Oczywiście, muszę poznać produkty do ewentualnego zaproponowania poprzez e-lerningowe szkolenie, za które nie bedę płacić. Padła też pewna suma jako podstawa wynagrodzenia – śmiesznie niska zresztą i zapewnienie dodatku w postaci prowizji od sprzedanego produktu.
Dowiedziałem sie też, że praca jest od poniedziałku do piatku +-od godziny..do godziny….
Czeka mnie spotkanie i rozmowa o szczegółach.
Proszę o doradzenie jaka forma zatrudnienia byłaby dla mnie najkorzystniejsza, nie chciałbym się dopominać póżniej o zapłatę, chodzi mi o comiesięczną wypłatę, myślę o umowie o pracę, natomiast obawiam się zawiłości umów-zleceń. Co – jeśli dostanę taką propozycję? Na co zwrócić uwagę?
Co się dzieje, jeśli zleceniobiorca pobierający comiesięczne wynagrodzenie zachoruje? bardzo sie obawiam „wykołowania” ale muszę niestety dorobić do emerytury.
dziękuję i proszę o odpowiedz na mój adres e-mail
proszę o
22 lutego 2013	@ 10:47
Czy osobom zatrudnionym na umowę zlecenie powinnam prowadzić ewidencję czasu pracy?
Jaki system pracy oraz okres rozliczeniowy mogę wybrać ? Chodzi konkretnie o pielęgniarki na um. zlecenie.
Aaa i co z badaniami lekarskimi. Wymagamy?
Z góry dziękuję za odpoiedź. Pozdrawiam
22 lutego 2013	@ 14:18
Umowa zlecenia nie podlega regulacjom kodeksu pracy, nie ma zatem obowiązku prowadzenia dla zleceniobiorców ewidencji czasu pracy, ustalania okresów rozliczeniowych itp. Kwestia ustalenia, w jakich godzinach zleceniobiorca będzie wykonywał swoje obowiązki, to już tylko kwestia „dogadania” się zleceniodawcy i zleceniobiorcy, przy czym proszę pamiętać, aby w tym zakresie nie przypominało to za bardzo umowy o pracę.
Z kolei co do badań lekarskich dla zleceniobiorcy, proszę poczytać w tym artykule:
https://www.kadrywpraktyce.pl/umowa-zlecenia-a-badanie-lekarskie-zleceniobiorcy-i-szkolenie-bhp/
Co do zasady badania takie nie są konieczne, bo zleceniobiorca NIE JEST pracownikiem, a przepisy kodeksu pracy mówią o obowiązkowych badaniach wstępnych i okresowych PRACOWNIKÓW. Wszystko w tym zakresie zależy od ustaleń stron umowy zlecenia, jak również tego, co ma być przedmiotem umowy. Jeśli zleceniobiorcą mają być pielęgniarki, to można ustalić, aby badania takie odbyły, skoro mają mieć kontakt z pacjentami.
21 lutego 2013	@ 23:58
Pracuję już 3 rok jako kelnerka na umowę zlecenie w jednej firmie. Studiuję zaocznie i nie mam skończonych jeszcze 26 lat. Umowę otrzymuję co miesiąc. Pracodawca jednak nie odprowadza za mnie żadnych składek twierdząc, że skoro jestem osobą uczącą się i pracującą na umowę zlecenie nie ma on takiego obowiązku. Czy to jest zgodne z prawem????
22 lutego 2013	@ 10:05
Tak. Umowa zlecenia z osobą, która nie ukończyła 26 roku życia i posiada status studenta jest zwolniona z obowiązku składkowego. Jako studentka podlega Pani ubezpieczeniu zdrowotnemu i ma Pani prawo do korzystania z bezpłatnej służby zdrowia. Oczywiście może się Pani sama ubezpieczyć w ZUS w zakresie ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, jednak wówczas będzie Pani musiała sama za siebie naliczać i odprowadzać składki, jak również dostarczać do ZUS miesięczne deklaracje rozliczeniowe.
29 stycznia 2013	@ 14:37
mam problem, w przypadku, kiedy nie odesłało się podpisanej nowej umowy-zlecenia pracodawcy( zmiana w stawce godzinowej), czy może on przedłużyć starą umowę bez naszego potwierdzenia?
29 stycznia 2013	@ 14:52
Rozumiem, że jedna umowa zlecenia się skończyła, a zawarta została nowa umowa zlecenia z inną stawką wynagrodzenia? Do przedłużenia starej umowy wymagany byłby w tym wypadku aneks, skoro umowa została zawarta na piśmie, to jej zmiany również powinny odbywać się w tej formie. Musiałaby Pani napisać więcej, dlaczego nowej umowy zlecenia nie podpisała i nie odesłała zleceniodawcy, wówczas udzielę Pani więcej informacji.
29 stycznia 2013	@ 15:06
Niestety nie odesłałam nowej umowy, przez moje niedopatrzenie i przyjmuję winę na siebie( mam inny adres korespondencji niż zamieszkania w wyniku przeprowadzki w ostatnich miesiacach). Zmiana na nową umowę miała miejsce od dnia 26 pażdziernika 2012 r., a stara wygasała 31 pazdziernika. Dopiero ostatnio spostrzegłam przeglądając rozliczenia wypłat, że chyba mam naliczaną starą stawkę i skojarzyłam. Wiem, że ja ponoszę za to odpowiedzialność i konsekwencje, ale zastanawia mnie jedna rzecz, na jakiej podstawie pracowałam przez okres od 1 listopada- zaznaczę, że kontaktujemy się z naszą księgową i kadrami dość systematycznie i nikt nie zwrócił się do mnie w tej sprawie (ewentualnego braku odesłania podpisania nowej kopii czy aneksu) przez 3miesiące.
29 stycznia 2013	@ 15:38
Widocznie nikt nie zwrócił uwagi, że stara umowa się kończyła, jak również że nie odesłała Pani nowej umowy i przyjęli, że wszystko jest ok. Mogli również przyjąć, że od 31 października łączyła was ustna umowa zlecenia na poprzednich warunkach (jest to dopuszczalne). Ważne, że skoro otrzymywała Pani wynagrodzenie, to również składki ZUS i podatek były odprowadzane. Można wyjaśnić całą sprawę i ewentualnie dokonać wstecz korekt i wynagrodzenia i składek oraz podatku.
Często tak się zdarza, że w natłoku obowiązków nawet tak poważne sprawy umykają. Gorzej, gdyby to była umowa o pracę, ta musi być potwierdzona na piśmie, umowa zlecenia może być ustna.
24 stycznia 2013	@ 15:21
lnośc gospodarcza zamierzam iść na chorobowe czy wtedy moge zatrudnić pracownika na umowę zlecenie i czy mam wypisać na pracownika pełnomocnictwo aby firma mogła działac bo na chorobowym nie moge pracowac tzn wystawiac faktur a chciałabym aby firma mimo mojego chorobowego działała.
27 stycznia 2013	@ 18:38
Proszę uzupełnić, bo coś ucięło Pani komentarz i nie mam możliwości zapoznania się ze stanem faktycznym.
22 stycznia 2013	@ 17:18
Jestem zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Chcę podjąć dodatkową pracę na podstawie umowy zlecenie. Czy mam obowiązek poinformaować któregokolwiek z pracodawców o zawieranych umowach? Jakie są konsekwencje w związku ze składkami ZUS. Czy „ktoś” się przyczepi jeżeli zadecyduję, że mają być opłacane wszystkie składki z tytułu umowy zlecenie?
22 stycznia 2013	@ 23:44
Jeśli nie poinformuje Pan zleceniodawcy o tym, że ma Pan już umowę o pracę (i tym samym tytuł do ubezpieczeń), to zleceniodawca powinien się zainteresować, czy zgłaszać Pana do wszystkich ubezpieczeń (w tym do dobrowolnego chorobowego), czy tylko do zdrowotnego. Jeśli Pan zdecyduje, że mają być odprowadzane wszystkie składki, to nikt się nie przyczepi. Może zaistnieć taka sytuacja, że ma Pan umowę o pracę (i wszystkie składki społeczne i zdrowotną z jej tytułu) oraz umowę zlecenia, z tytułu której podlega Pan wszystkim ubezpieczeniom.
16 stycznia 2013	@ 20:51
Mam pytanie jestem zatrudniona w jednej firmie na umowę o prace na pół etatu czy mogę pracować w innej firmie na umowę zlecenie na pełny etat ?
16 stycznia 2013	@ 21:12
Zawierając umowę zlecenia nie zawiera jej Pani na jakiś konkretny etat. Pojęcie wymiaru etatu w przypadku umowy zlecenia nie funkcjonuje (na umowie zlecenia nie ma czegoś takiego, jak czas pracy z punktu widzenia przepisów kodeksu pracy).
Oczywiście, jeśli ma Pani umowę o pracę w jednej firmie, może spokojnie zawierać umowę zlecenia w innej. Bez znaczenia jest tutaj, w jakim wymiarze czasu pracy jest Pani zatrudniona w oparciu o umowę o pracę.
10 stycznia 2013	@ 23:06
Dziękuje za pomoc Panie adminie. Warto takie sprawy wiedzieć.
10 stycznia 2013	@ 22:55
Obecnie jestem zarejestrowana w PUP oraz uczę się w technikum dla dorosłych. Zamierzam podjąć pracę na umowę zlecenie, która ma być podpisywana co miesiąc. Jednak podejmując tą pracę musiałabym wyrejestrować się z PUP i wówczas została bym bez ubezpieczenia. Czy wyrejestrowanie się z PUP jest konieczne,? Proszę o odpowiedź i dziękuję z góry
11 stycznia 2013	@ 10:39
Jeśli zamierza Pani podjąć pracę na podstawie umowy zlecenia, to musi Pani o tym fakcie powiadomić PUP i się wyrejestrować. Z drugiej strony zawierając z Panią umowę zlecenia zleceniodawca ma obowiązek zgłosić Panią do ubezpieczeń, więc nie ma takiej możliwości, aby została Pani bez ubezpieczenia. Jeśli ta umowa zlecenia będzie dla Pani jedynym źródłem dochodu, to zleceniodawca ma obowiązek zgłosić Panią do ubezpieczeń emerytalnego, rentowego i wypadkowego, oraz na Pani wniosek do ubezpieczenia chorobowego. Ubezpieczenie zdrowotne jest w takim wypadku obowiązkowe.
10 stycznia 2013	@ 21:17
W okresach mojego zatrudnienia miałem momenty ,kiedy pracowałem na umowę zlecenie – chałupnictwo (wówczas jedyne źródło dochodu). Potrącano mi wszystkie należne składki. Chciałbym wiedzieć jak ten czas mojej pracy potraktuje zus przy obliczaniu lat składkowych do renty.
Zgłoszenie do ubezpieczeń 24.09.2007r, wyrejestrowanie z ubezpieczeń 31.03 2008r., ale wynagrodzenie otrzymałem w miesiącach: październiku i grudniu 2007, oraz marcu 2008r. Czy miesiące składkowe to cały okres umowy czy tylko te, w których odprowadzono składki. Będę wdzięczny za odpowiedź.
11 stycznia 2013	@ 10:37
Miesiące składkowe to te, kiedy pozostawał Pan zgłoszony do ZUS do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych. Wszystko zależy od tego, jaką podstawę przyjął Pana zleceniodawca w poszczególnych miesiącach. Wypłata wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenia niekoniecznie musi odbywać się co miesiąc, co nie oznacza, że w tych miesiącach, w których wypłaty nie było (np. listopad 2007) nie był Pan objęty ubezpieczeniem.
11 stycznia 2013	@ 11:04
Dzięki za odpowiedź.Pozdrawiam.
8 stycznia 2013	@ 23:53
Za miesiąc odchodzę na emeryturę.Nastąpi rozwiązanie umowy o pracę.Zakład pracy proponuje wykonywanie takiej samej pracy na zlecenie.Mam pytanie jak powinna być treść umowy zlecenia abym nie stracił na zarobkach skoro pozbywam się praw pracowniczych na umowie na prace.Czy taka umowa w ogóle powinna być na zlecenie przez zakład pracy zaproponowana.Proszę podpowiedzieć jak rozmawiać z pracodawcą aby jego punk widzenia i mój był dla obu stron był najlepszy.Jeżeli jest to możliwe to proszę o odpowiedż na adres Email
6 stycznia 2013	@ 01:21
od 6 miesięcy jestem zatrudniona na umowę zlecenie jako handlowiec. Umowy wystawiane zawsze ostatniego dnia miesiąca za miesiąc wstecz. W grudniu przy otrzymaniu wypłaty nie otrzymałam umowy za grudzień z braku czasu szefa. Dostałam szansę innej pracy i poinformowałam mojego dotychczasowego pracodawcę, że nie jestem zainteresowana dalszą współpracą i nie przyjdę już do pracy. Na to mój pracodawca:
– że musi zmienić grudniową umowę i że muszę zwrócić część otrzymanych pieniędzy (pracowaliśmy do 20 grudnia ze wzgl. na przerwę świąteczną) za te nieprzepracowane dni.
– że muszę jeszcze w styczniu przyjść do pracy, ponieważ odpowiedzialna byłam za jakieś zadania z których muszę się teraz rozliczyć, sporządzić protokół z wykonanych przeze mnie rzeczy i przekazać to współpracownikom
Czy pracodawca rzeczywiście ma prawo żądać ode mnie zwrotu części wypłaty i wymagać ode mnie rozliczania się z wykonywania obowiązków? bardzo proszę o pilną odpowiedź.
7 stycznia 2013	@ 10:20
Jeśli umowa zlecenia przewidywała wynagrodzenie w określonej kwocie, to wynagrodzenie to należy się zleceniobiorcy za zrealizowanie przedmiotu umowy zlecenia. Co do zasady na umowach zlecenia nie ma czasu pracy, więc to, czy ma Pani obowiązek zwrócić pieniądze za nieprzepracowane dni zależy tylko i wyłącznie od tego, jak w umowie określono przedmiot umowy (Pani obowiązki jako zleceniobiorcy). Mogło się bowiem okazać, że przedmiot umowy grudniowej zdołała Pani zrealizować jeszcze przed świętami. W takim wypadku zleceniodawca nie ma możliwości, aby zobowiązać Panią do zwrotu części wynagrodzenia (jeśli uważa, że nie wykonała Pani swoich obowiązków umownych, pozostaje mu droga sądowa – sąd cywilny).
Z kolei co do rozliczenia zadań, protokołów itp., to już zależy od uregulowań, przyjętych w ramach umowy. Jeśli taki obowiązek spoczywa na Pani, bo wynika to z treści umowy, to pracodawca może tego od Pani żądać. Przepisy kodeksu cywilnego nie regulują tej kwestii. Jedynie przepis art. 740 kodeksu cywilnego częściowo reguluje tę kwestię. Zgodnie z powołanym przepisem zleceniobiorca powinien udzielać zleceniodawcy potrzebnych wiadomości o przebiegu sprawy, a po wykonaniu zlecenia lub po wcześniejszym rozwiązaniu umowy złożyć mu sprawozdanie. Przepis nie mówi jednak, w jaki sposób ma się to odbywać – to już powinno zostać uregulowane w treści umowy zlecenia.
5 stycznia 2013	@ 14:26
Witam tak troszkę poczytałem i mam pytanie. Moja dziewczyna pracuje już 2 lata w ochronie w markecie oczywiście na umowę zlecenie. Ta umowa ewidentnie ma przesłanki umowy o pracę, bo określone godziny pracy, lista obecności, wypłaty w konkretnym terminie itp. Z komentarzy wyczytałem, że można to zgłosić do PIP i taka umowa może zostać uznana za umowę o pracę tylko….. Prawo nie działa wstecz więc co z okresem już przepracowanym? Jeśli np. od chwili rozpatrzenia sprawy umowa zostanie przekształcona na umowę o pracę (prawdopodobnie będzie się to wiązało ze zwolnieniem) to co z tymi przepracowanymi 2 latami?
7 stycznia 2013	@ 10:10
W takim wypadku prawo może działać wstecz – można uznać, że ostatnie dwa lata to była w istocie umowa o pracę. Można taki fakt zgłosić do Inspekcji Pracy, jak również samemu wystąpić do sądu pracy o ustalenie, iż zawarta umowa zlecenia stanowi w istocie umowę o pracę. Inspekcja Pracy nie ma możliwości uznania zlecenia jako umowy o pracę – może co najwyżej wystąpić do sądu pracy w imieniu pracownika. Dopiero sąd orzeka o tym, czy zlecenie jest de facto umową o pracę.
2 stycznia 2013	@ 23:13
Witam,mam pytanie,ponieważ pracuję w firmie, mam drugą umowę o pracę na czas okreslony 2 lata. koleżance własnie konczy sie umowa(taka sama) i nastepna umowe ma dostac jako umowa zlecenie. Czy firma moze tak zrobić? chce wiedzieć,bo wtedy mi tez tak zmienią.
3 stycznia 2013	@ 09:40
Zgodnie z treścią art. 25 (1) par. 1 kodeksu pracy po dwóch umowach o pracę, zawartych na czas nieokreślony, trzecia zawierana umowa o pracę powinna być już umową na czas nieokreślony. Wielu pracodawców jednak próbuje ominąć to kodeksowe ograniczenie, zawierając – jako trzecią umowę – umowę zlecenia. Umowa ta nie jest sposobem nawiązania stosunku pracy, dopuszczalne jest zatem zawarcie jej na czas określony po dwóch umowach o pracę na czas określony. Powstaje jednak pytanie, czy zawarcie takiej umowy nie służy de facto obejściu przepisów prawa pracy. Wszystko zależy od tego, co jest przedmiotem tej umowy, jakie obowiązki będą spoczywać na zleceniobiorcy i zleceniodawcy itp. Jeśli bowiem umowa ta to umowa zlecenia tylko z nazwy, a w rzeczywistości stosunek prawny łączący strony przypomina stosunek pracy (działalność wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły, pod nadzorem pracodawcy w miejscu i czasie przez niego wskazanym itp.), to zgodnie z treścią art. 22 par. 1(1) i par. 1 (2) kodeksu pracy przy zachowaniu powyższych warunków nie jest dopuszczalne zastępowanie umowy o pracę umową zlecenia.
Możliwe również, iż ta umowa zlecenia będzie zawarta np. na 2 – 3 miesiące, a przedmiot tej umowy (czyli obowiązki zleceniobiorcy) będą się istotnie różnić od tego, co należało do jego obowiązków jako pracownika. Wówczas takie działanie jest dopuszczalne, jednak zgodnie mając na względzie powołany przepis art. 22 par. 1(1) i par. 1 (2) kodeksu pracy przy zawieraniu umów zlecenia należy zachować szczególną ostrożność, zleceniobiorcy może bowiem w niektórych wypadkach przysługiwać roszczenie o uznanie umowy zlecenia za umowę o pracę.
3 stycznia 2013	@ 11:31
nie wiem narazie co firma zamierza umieścic w umowie,ale obowiazki wykonywane beda takie same,praca w tym samym miejscu,więc jak dla mnie jest to obejscie prawa,żeby nie płacić za nas składek. Jeśli mogę jeszcze prosić o napisanie,co tracimy w przypadku takiej zmiany na zlecenie – chodzi mi o lata pracy,składki itp. Dziękuję i pozdrawiam.
3 stycznia 2013	@ 13:48
Składki ZUS powinny być od takiej umowy odprowadzane, jeśli nie mają Panie statusu studenta, więc w tym zakresie nie tracicie nic. Na zleceniu nie przysługują wam natomiast urlopy wypoczynkowe, nadgodziny i inne świadczenia, należne osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. Dodatkowo praca na zleceniu nie zawsze będzie traktowana jako staż pracy.
26 grudnia 2012	@ 14:04
Witam moja sytuacja wygląda następująco pracuje w pewnej firmie S.P Z.O.O od 6 lat 2 lata bez umowy a od 4 na umowę zlecenie praca jest przez 8 miesięcy nieraz przez cały rok moje zarobki to od 1270-1600zł do ręki a przez 4 miesiące gdy mniej zamówień 350-700zł pracuje po 8h- 5-6dni tygodniowo w systemie 2- 3 zmianowym pod nadzorem kierownika w zakładzie podpisuje też listę obecności z której potem jest mi wypłacana wypłata przez tyle lat pracy tam mam tylko 4 umowy zlecenia jakie dostałem od szefa co miesiąc dostaje druk RMUA a przez ostatni czas to jest od kwietnia do grudnia szef powiedział że mam stałą \umowę zlecenie i nie muszę podpisywać co miesiąc zlecenie dodam że nie podpisywałem nic takiego jak stała umowa zlecenie . szef sam tak wymyślił. Nie zamierzam już
pracować w tej firmie jakie mam szanse coś wygrać jeśli zgłoszę moją sprawę do PIP. Dodam ze zakład liczy 20 osób wszyscy na zleceniu pracują jak na etat.
2 stycznia 2013	@ 18:04
Na umowie zleceniu co do zasady nie ma nadzoru kierownika, nie ma czasu pracy, a więc nie musi Pan podpisywać żadnych list obecności itp. Z tego co Pan pisze wynika, iż w Pana przypadku można stwierdzić, że zawarta umowa zlecenia spełnia przesłanki do uznania jej w istocie za umowę o pracę. Z kolei co do tej stałej umowy zlecenia, to o ile dopuszczalne jest zawieranie umowy zlecenia na czas nieokreślony, to nie może to odbywać się w taki sposób, jak Pan to nakreślił. Może Pan wystąpić do sądu pracy o ustalenie, iż te zlecenia to była de facto umowa o pracę. Proszę o kontakt na mail (zakładka Kontakt na górze strony) – napiszę Panu dokładnie, co robić.
21 grudnia 2012	@ 11:42
kto powinien zadbać przy zawieraniu umowy zlecenie o to czy zleceniobiorca w innej pracy ma wynagrodzienie mniejsze od minimalnego
pracodawca nie sprawdził tego teraz ściga go zus, i chce zebym ja też płaciła
21 grudnia 2012	@ 14:22
Przy zawieraniu umowy zlecenia strony powinny tą kwestię ustalić. Nie ma przepisu, który nakłada na strony obowiązek informowania się wzajemnie o takich kwestiach, jednakże należy mieć na względzie przepisy kodeksu cywilnego, które mówią, że wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia wypłaca się (o ile strony nie umówią się inaczej) po zakończeniu zlecenia. Z drugiej strony należy mieć na względzie fakt, iż z chwilą zawarcia umowy zlecenia na zleceniodawcy jako płatniku składek ZUS powstaje obowiązek prawidłowego zgłoszenia zleceniobiorcy do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego (z pewnymi modyfikacjami w zakresie obowiązkowych i dobrowolnych poszczególnych składek). Zleceniodawca powinien zatem już w chwili zawierania umowy wiedzieć, czy zleceniobiorca posiada już inny tytuł do ubezpieczeń (np. umowę o pracę, umowę zlecenia, własną działalność gospodarczą itp.), a jeśli tak, to czy z tego tytułu odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne, liczone od podstawy w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Zleceniodawca nie ustalił tego z Panią, a w trakcie kontroli okazało się zapewne, że nie została Pani zgłoszona do określonych ubezpieczeń i nie były z tego tytułu odprowadzane składki. ZUS ma zatem prawo upomnieć się o zaległe składki. A ponieważ składki społeczne emerytalna i rentowa finansowane są w częściach przez zleceniodawcę i zleceniobiorcę, zleceniodawca zwrócił się do Pani o pokrycie tej części zaległych składek, która spoczywa na zleceniobiorcy.
18 grudnia 2012	@ 14:51
Przez 4 miesiące pracowałam na „umowę zlecenie”, dostawałam comiesięczne wypłaty, później właściciel zakończył działalność. Przez 4 miesiące obiecywano mi wystawienie dokumentu, lecz do dziś się nie umiem doprosić o moją umowę. Co w takiej sytuacji mogę zrobić?
18 grudnia 2012	@ 15:10
Rozumiem, że chodzi o brak pisemnej umowy zlecenia, tak? Jaka była forma prawna zleceniodawcy (spółka, działalność gospodarcza jednoosobowa itp.)?
18 grudnia 2012	@ 15:20
prawdopodobnie działalność gospodarcza jednoosobowa – była to mała knajpka
18 grudnia 2012	@ 16:08
A czy ma Pani kontakt z tym byłym zleceniodawcą? Ma Pani adres do korespondencji, numer telefonu itp.?
18 grudnia 2012	@ 17:29
Tak, ale mam tylko numer telefonu i e-maila. Rozmawiałam już z nim parę razy na ten temat, ale teraz udaje że nie żyje, nie odbiera i nie oddzwania. Wiem w jakiej okolicy mieszka – blisko, bo dzielnicę ode mnie. Jeśli trzeba będzie, to załatwię adres – mamy wspólnych znajomych.
12 grudnia 2012	@ 13:07
mam pytanie dotyczące wykonania umowy zlecenia. Chodzi o to że pracuję za granicą 3 miesiące i na miesiąc wracam do kraju. W mojej umowie nie ma zapisu o takim „planie” czy mogę odmówic zleceniodawcy wyjazdu po tym miesiącu przerwy i sobie go przedłużyć i wyjechać po półtora miesiąca lub dwóch? czy grozi mi jakaś odpowiedzialność karna z tego powodu ? dodam że umowę zlecenia mam podpisaną na rok.
12 grudnia 2012	@ 13:36
Proszę sprecyzować – rozumiem, że zawarła Pani umowę w Polsce, z polskim zleceniodawcą, tak? I ten zleceniodawca wysłał Panią do wykonywania pracy za granicą?
12 grudnia 2012	@ 14:28
Tak dokładnie z polskim zleceniodawcą który wysyła mnie do wykonywania pracy za granicą.
13 grudnia 2012	@ 10:21
W takim wypadku Pani umowa podlega przepisom polskiego kodeksu cywilnego. Jeśli w treści umowy nie ma zapisów, dotyczących Pani swobody w zakresie przemieszczania się, to z jednej strony zleceniodawca nie ma prawa organizować Pani pracy, bo na umowie zlecenia zleceniodawca nie jest Pani przełożonym. Z drugiej strony należy mieć na względzie zawsze przedmiot umowy (Pani obowiązki w tym zakresie). Zawierając umowę zlecenia, zgodnie z treścią art. 734 kodeksu cywilnego zobowiązuje się Pani do wykonywania określonych czynności dla zleceniodawcy. Jednocześnie stosownie do treści art. 740 kodeksu cywilnego, Pani jako zleceniobiorca ma obowiązek informowania zleceniodawcy o przebiegu realizowania przedmiotu umowy. Ponieważ umowa zlecenia nie podlega regulacjom kodeksu pracy, w Pani wypadku nie ma mowy o czasie pracy, urlopach pracowniczych, nieobecnościach nieusprawiedliwionych itp. Musi Pani jednak mieć na względzie fakt, iż gdyby zleceniodawca poniósł szkodę na skutek tego, że samowolnie przedłużyła sobie Pani pobyt w kraju (i nie wykonywała w tym czasie przedmiotu zlecenia), to przysługiwać mu będzie roszczenie o odszkodowanie. W Pani wypadku sugerowałbym raczej ustalenie ze zleceniodawcą, czy taki przedłużony pobyt w kraju nie wypłynie negatywnie na jego interes.
13 grudnia 2012	@ 16:08
Dziękuję za odpowiedź 🙂 i pozdrawiam
4 grudnia 2012	@ 23:17
18 miesięcy temu zostałem zatrudniony przez pracodawcę na umowę o pracę na czas nieokreślony.
Wczesniej byłem zarejestrownym bezrobotym w UP z którego to zostałem skierowany do pracy.
Prosze o odpowiedź na pytanie: czy wypowiadając umowę o prace z zachowaniem okresu wypowiedzenia, powracam do wcześniejszego statusu bezrobotnego?
5 grudnia 2012	@ 00:07
Jeśli przez ostatnie 18 miesięcy był Pan zatrudniony na podstawie umowy o pracę, to oczywiście wypowiadając umowę o pracę będzie Pan mógł zarejestrować się jako osoba bezrobotna we właściwym urzędzie pracy. Kwestią do ustalenia jest jednak Pana prawo do zasiłku dla osób bezrobotnych – co do zasady, jeśli to Pan wypowiada umowę pracę, to zasiłek dla bezrobotnych będzie Panu przysługiwał od początku, jeśli wypowiedzenie umowy związane było np. ze zmianą miejsca zamieszkania (inaczej przez pierwsze 3 miesiące będzie Pan miał status osoby bezrobotnej zarejestrowanej, ale bez prawa do zasiłku).
27 listopada 2012	@ 14:45
chciałabym upewnić się czy mogę wystawić umowy zlecenie za okres od 01.12.2012-31.12.2012 (mimo, iż pierwszy to dzień wolny-sobota)
27 listopada 2012	@ 14:53
Umowa zlecenie nie powoduje nawiązania stosunku pracy, jest to umowa cywilnoprawna. Nie ma zatem żadnego problemu z zawarciem jej w sobotę.
27 listopada 2012	@ 22:44
przez 7 i pół miesiąca przepracowałem na umowę zlecenie, co miesiąc wystawiana była umowa od 1-go do 30/31-go każdego miesiąca, na umowie była kwota brutto, płatne 10 dni od wystawienia rachunku, rachunek wystawiany przez firmę na druku umowy pod spodem, określone miejsce wykonywania pracy, określony rodzaj pracy jako audytor zewnętrzny do wykonania pewnych czynności, lecz nie związanych z odpowiedzialnością materialną.W firmie pracowałem codziennie co najmniej po 9 godzin na pierwszą i przeważnie drugą zmianę, także w soboty, wykonywałem obowiązki kierownika zakładu, prowadzona była dla mnie osobna lista obecności. Umowa zlecenia podpisywana była przy wypłacie, gdyż pan prezes nigdy nie miał czasu, żeby podpisać ją wcześniej. Przy prowadzeniu wszelkiej dokumentacji związanej z przyjmowaniem i wydawaniem towaru podpisywałem się swoim nazwiskiem. Wszystko było dobrze do momentu gdy finansowo na dużą kwotę obciążono mnie za remament magazynu za który nie miałem podpisanej odpowiedzialności materialnej, nie wydawałem towaru, pobierali go sami pracownicy rano a ja przeważnie miałem drugie zmiany – zajmowałem się nim w zasadzie tylko od strony dokumentacyjnej i zamawiania u dostawców. Zostałem obciążony materialnie przy wypłacie na kwotę niedoborów, chociaż w sumie wyszła nadwyżka i dostałem 2-tygodniowe „wypowiedzenie” zakończone remamentem, który wyszedł dobrze gdyż już niczym innym się nie zajmowałem tylko tym, tylko liczeniem towarów na magazynie. Po okresie 40 dni po zakończeniu współpracy dostałem pismo (oczywiście wcześniej najpierw czekałem do 10-go, a potem monitowałem), że nie dostanę wypłaty, gdyż znalazła się jakaś nie zaksięgowana faktura czy nie przyjęty towar, nie podano z jakiego okresu- trochę to pokrętnie wyjaśniane- i mam się do tego ustosunkować, chociaż i tak wiem, że to nic nie da.
Proszę o komentarz do tego przypadku.
28 listopada 2012	@ 11:44
Po pierwsze: pomijając już ewidentną próbę obejścia przez zleceniodawcę przepisów prawa pracy i zawarcie w miejsce umowy o pracę umowy zlecenia, Pana jako zleceniobiorcy nie dotyczy odpowiedzialność materialna, o której mowa w kodeksie pracy. Ze względu na fakt, iż umowa zlecenia jest umową cywilnoprawną, podlega regulacjom kodeksu cywilnego, a ten nie przewiduje takiej odpowiedzialności materialnej, o jakieś Pan napisał. Oczywiście do umowy zlecenia możliwe są dodatkowe ustalenia, dotyczące np. kwestii odpowiedzialności zleceniobiorcy, ale muszą one być precyzyjne – nie może to działać na zasadzie „są jakieś braki, to potrącamy z wynagrodzenia”. Zleceniobiorca ma prawo dokonać korekty wynagrodzenia umownego, ale niech obiektywnie i w sposób nie budzący wątpliwości wykaże, że nieprawidłowo realizował Pan swoje obowiązki z umowy zlecenia. A do czego konkretnie ma się Pan ustosunkować? To raczej zleceniodawca niech Panu wyjaśni, dlaczego nie zapłacił ostatniego wynagrodzenia.
Ponieważ umowa zlecenia was już nie wiąże, a zleceniodawca zalega Panu z wypłatą wynagrodzenia, proponuję sporządzenie wezwania do zapłaty i wysłania zleceniodawcy. Bardziej precyzyjnych wyjaśnień mógłbym Panu udzielić, gdybym miał możliwość zapoznania się z treścią umowy zlecenia oraz tego pisma z informacją, że nie otrzyma Pan wynagrodzenia.
25 listopada 2012	@ 18:52
Witam .Mam możliwość zatrudnienia się jako niania do opieki nad dzieckiem na umowę zlecenie co najmniej na rok .Czy po tym okresie mogę zarejestrować się w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna?
25 listopada 2012	@ 22:35
Jeśli na tej umowie zlecenia zarobi Pani przynajmniej pensję minimalną i zleceniodawca odprowadzi z tytułu Pani wynagrodzenia składki na Fundusz Pracy, to po roku będzie Pani miała prawo do rejestracji w UP z prawem do zasiłku. Bez prawa do zasiłku może Pani zarejestrować się w UP również przed upływem roku, gdyby okazało się, że zleceniodawca np. rozwiązał z Panią umowę, albo też Pani sama zdecydowała o jej rozwiązaniu.
25 listopada 2012	@ 13:28
Po raz pierwszy i ostatni podjęłam się pracy na umowę zlecenie, chociaż, przez cały okres trwania umowy, tj. 3 miesiące nie narzekałam na brak comiesięcznego wynagrodzenia oraz brak zadowolenia z wykonanej pracy. Problem pojawił się w momencie, kiedy poinformowałam zleceniodawcę, iż nie będę zainteresowana przedłużeniem umowy zlecenie i dziękuję za dotychczasową współpracę. Zleceniodawca nie przyjął do zatwierdzenia mojej listy obecności (praca wykonywana w siedzibie zleceniodawcy), a co za tym idzie brak rozliczenia godzin do wypłaty. Wcześniej księgowa wystawiała w „imieniu ” zleceniobiorcy uproszczony rachunek w którym nawet nie była wyszczególniona wykonana praca i na podstawie tego rachunku następowała wypłata. Widząc problem sama wystawiłam rachunek, dokładne rozliczenie wykonanej pracy oraz dołączyłam ksero podpisanej listy obecności. Dokumenty dostarczyłam do firmy zgodnie z zapisem w umowie. Chciałam osobiście przekazać szefowej rachunek, porozmawiać, ale ta nie miała dla mnie czasu i powiedziała, że mogę ten rachunek wyrzucić do śmieci. Niestety kilka dni temu minął termin wypłaty i nie otrzymałam wynagrodzenia. Szefowa unika kontaktu ze mną -dwa dni temu asystentka umówiła nas na spotkanie w sprawie rozliczenia (po terminie wypłaty), ale pani prezes nie przyszła- na co również ma potwierdzenie na piśmie. Dowiedziałam się później, że chciała postraszyć mnie swoim prawnikiem. Tak na marginesie nie mam ochoty ani czasu spotykać się z panią prezes, ponieważ wiem, że nie jest skłonna mi zapłacić a tylko grozić(niestety nie jestem pierwszą osobą która została okradziona, ale ja nie mam zamiaru darować jej tych pieniędzy ponieważ zapracowałam sobie na nie sumienną i pełna poświęcenia i zaangażowania pracą. Proszę o pomoc i dziękuję
25 listopada 2012	@ 22:33
Zleceniodawca nie ma prawa zmuszać Pani do przedłużenia umowy zlecenia, tudzież zawarcia kolejnej. Ma jednak obowiązek rozliczyć się z Panią za czynności, zrealizowane przez Panią jako zleceniobiorcę w ramach uprzednio zawartej umowy. Co oznacza, że zleceniodawca nie przyjął Pani listy obecności? Jakiej listy obecności? Pani jest zleceniobiorcą, nie pracownikiem, nie obowiązują Panią żadne listy obecności. Jeśli szefowa łaskawie nie ma dla Pani czasu – proszę wysłać rachunek pocztą i zachować potwierdzenie nadania. Proszę do rachunku dołączyć wezwanie do zapłaty w terminie 7 dni. Proszę zaniechać jakichkolwiek prób kontaktu – czy to z szefową, czy asystentką czy innymi osobami – wysyła Pani rachunek i wezwanie do zapłaty. Proszę też nie obawiać się jakiegokolwiek straszenia prawnikiem.
Proszę o kontakt za pośrednictwem e-mail (znajdzie go Pani w zakładce kontakt), bo będą mi potrzebne dodatkowe informacje, a nie chcę, aby ujawniała je Pani publicznie. Napiszę Pani dokładnie, co robić, aby odzyskać pieniądze.
24 listopada 2012	@ 23:02
Witam serdecznie:)Bardzo proszę o pomoc,bo od września jestem zatrudniona na umowę zlecenie,co miesiąc dostaję nową umowę,pracuję 40 godzin tygodniowo na dwa etaty.niedługo umowa wygaśnie wraz z 30 listopada.Moje pytanie brzmi:czy istnieje jakiś okres wypowiedzenia?kiedy należy zgłosić do pracodawcy,że od 1 grudnia już nie pojawię się w pracy?może gdyby nie złe traktowanie w pracy nadal chciałabym tam pracować,ale traktują człowieka jak śmiecia,a poza tym zarabiam 700zł miesięcznie.Z góry dziękuję za odpowiedź.
25 listopada 2012	@ 12:28
A do kiedy umowa została zawarta? Jeśli do 30 listopada, to nie musi jej Pani wypowiadać, bo w tym dniu ona się zakończy i od 1 grudnia „jest Pani wolna”. Skoro co miesiąc dostaje Pani nową umowę do podpisania, to w dniu 1 grudnia nie musi Pani podpisywać nowej. Zleceniobiorca nie ma prawa Pani do tego zmusić. Po prostu od 1 grudnia nie podpisuje Pani nowej umowy i po sprawie.
25 listopada 2012	@ 19:07
Dziękuję za odpowiedź.Tak umowę mam do 30 listopada.Bałam się czy nie będę mieć z tego powodu jakiś nieprzyjemności,a do kiedy mam czas uprzedzić pracodawcę o tym,żeby już nie pisał kolejnej umowy na grudzień?
25 listopada 2012	@ 22:37
W ogóle nie musi Pani go uprzedzać. Proszę wziąć pod uwagę, że to nie Pani pracodawca – to Pani zleceniodawca, a więc przepisy prawa pracy w ogóle tu nie wchodzą w grę. Po prostu 30 listopada kończy się umowa i Pani nie podpisuje kolejnej i sprawa zamknięta. Nikt nie może Pani zmusić do zawarcia kolejnej umowy.
18 listopada 2012	@ 14:31
Mam problem.Przez 9 miesięcy pracowałam w jednej z firm na umowę zlecenie.
W u mowie miałam zapisane wykonywanie pewnych czynności w dniach od 1 dnia miesiąca do ostatniego.Co miesiąc miałam z tego tytułu wypłacane wynagrodzenie. Problem moj wyglada tak ze mimo iz w umowie nie miałam żadnego zapisu dotyczącego czasu i miejsca pracy ,to musiałam byc w pracy codziennie od pn do pt od 7 do 15 tak jak inni pracownicy.Co wiecej w czasie trwania umowy zachorowałam ,nie bylo mnie przez tydzień ,i teraz mój pracodawca zada ode mnie zebym po skonczonej juz umowie te dni odpracowala.Czy to zgodne z prawem?
19 listopada 2012	@ 11:26
W przypadku umowy zlecenia zleceniobiorca co do zasady sam ustala, w jakim czasie będzie realizował zlecenie, byleby wykonał na rzecz zleceniodawcy przedmiot umowy. Zdarza się jednak często, iż zleceniodawcy wskazują określone godziny i miejsce wykonywania zlecenia. Pani jako zleceniobiorcy nie dotyczy czas pracy (na zleceniu w ogólne nie ma czegoś takiego), nie można jednak uznać, że w tym zakresie ma Pani zawsze pełną dowolność. Ze względu na np. kwestie organizacyjne w zakładzie pracy, zleceniodawca ma pewną możliwość ustalenia ze zleceniobiorcą, w jakich godzinach będzie on realizował zlecenie, nie można natomiast prowadzić faktycznej ewidencji godzin pracy (chyba, że w umowie zlecenia wynagrodzenie uzależnione jest od ilości godzin, co jednak nie jest rozwiązaniem zgodnym z przepisami).
Jeśli miała Pani do wykonania określony przedmiot umowy, to zleceniobiorca ma prawo żądać, aby poświęciła Pani dodatkowy czas na jego dokończenie. Nie może jednak zmusić Pani do „odrobienia” tych godzin po zakończeniu umowy, może natomiast obniżyć Pani wynagrodzenie za czas Pani nieobecności.
Generalnie z umowami zlecenia jest problem, zleceniodawcy masowo zawierają je w miejsce umów o pracę. Do tego przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych regulacji, dotyczących czasu realizacji zlecenia itp.
20 listopada 2012	@ 14:13
Bardzo dziękuję za szybka odpowiedz.Jednak nadal dla mnie jest to błędne koło ,bo z jednej strony”Pani jako zleceniobiorcy nie dotyczy czas pracy „czyli limit 40h/tydzien jak to jest w przypadku umowy o prace a z drugiej strony” zleceniobiorca ma prawo żądać, aby poświęciła Pani dodatkowy czas na jego dokończenie.”
Problem w tym ze praca ktora wykonywałam nie ma końca,była to praca w biurze ,gdzie wykonywałam wszystkie obowiązki z tym związane. Trudno powiedzieć czy dokończyłam zadanie ktore tak naprawdę końca nie ma.I jak wyliczyć czas ktory muszę odpracować skoro teoretycznie czas pracy na umowę zlecenie mnie nie dotyczy.
Zastanawiam sie tez gdzie tkwi różnica miedzy umowa o prace a umowa zlecenie ,gdyz mam wrażenie ze ta druga jest korzystna tylko dla pracodawcy ,pracownik tutaj nie ma żadnych praw ,nie ma prawa do urlopu do choroby a musi wykonywać obowiązki takie jak na umowie o prace..Jakie prawa a jakie obowiązki ma zatem pracownik.?Pozdrawiam
20 listopada 2012	@ 17:29
Zleceniodawca może się domagać, aby dokończyła Pani przedmiot umowy zlecenia, stąd ten dodatkowy czas. W Pani wypadku trudno go jednak ustalić, skoro przedmiot umowy polega na wykonywaniu pewnych powtarzalnych czynności. Umowa zlecenia nie jest formą nawiązania stosunku pracy, stąd zleceniobiorcy nie przysługują uprawnienia pracownicze, takie jak np. urlop wypoczynkowy itp. Zlecenie jest na pewno korzystniejsze z punktu widzenia pracodawcy – odpadają obowiązki, związane chociażby z prowadzeniem akt osobowych, ewidencji czasu pracy itp. Z drugiej strony zleceniodawca nie może co do zasady wydawać poleceń służbowych, gdyż zleceniobiorca jest w stosunku do niego podmiotem równorzędnym. Ponadto nie zawsze istnieje możliwość zawarcia umowy zlecenia, a zawierając taką umowę w sytuacji, gdy z wszystkich okoliczności wynika, że powinna zostać zawarta umowa o pracę, jest dla zleceniodawcy potencjalnie niebezpieczne.
23 listopada 2012	@ 02:38
Dlaczego tworzy sie takie teksty, ktore sluza jedynie pomoca w omijaniu przez pracodawce przepisow KP? Jesli ktos chce zatrudnic sekretarke to powinien zrobic to uczciwie a nie kombinowac i wystawiac zlecenie na ” prace biurowe itp”. Wstydz sie osobo ktora to pisalas. przepraszam za brak polskich znakow
23 listopada 2012	@ 10:03
Proszę zwrócić uwagę, że ja w komentarzach (i w artykule również) wyraźnie podkreślam, iż zatrudnianie w oparciu o umowy cywilnoprawne jest dla pracodawcy korzystne, ale potencjalnie niebezpieczne. Artykuł nie ma na celu pomocy pracodawcom w omijaniu przepisów prawa pracy. Tu raczej chodzi o to, aby pracodawca dobrze przemyślał, czy w danej sytuacji może zawrzeć umowę zlecenia i czy nie będzie to dla niego zbyt duże ryzyko, jak również czy nie lepiej w określonych wypadkach zawrzeć jednak umowę o pracę. Proszę zauważyć również, iż w komentarzach udzielam również informacji i staram się pomóc osobom zatrudnionym na umowie zlecenia, które mają różnego rodzaju wątpliwości z tym związane.
Prosiłbym również o merytoryczne komentarze. Oczywiście możemy mieć zupełnie odmienne zdania w pewnych kwestiach, ale to jest właśnie miejsce, gdzie z korzyścią dla wszystkich, w tym również czytelników, możemy się podzielić własnymi spostrzeżeniami, wiedzą i doświadczeniem. Nadmieniam, iż komentarze nie są jedynym miejscem, w którym staramy się pomóc. Znaczna ilość osób kontaktuje się z nami poprzez e-mail.
Zachęcam również do przeczytania strony „O blogu”. Tam wyjaśniamy, jakie są główne intencje prowadzenia naszego serwisu.
16 listopada 2012	@ 18:48
Umowa zlecenie zawiera punkt, w którym obwarowano, że zleceniobiorca nie podlega bieżącemu kierownictwu i w to miejsce wprowadzono zasadę wykonania przedmiotu zlecenia zgodnie z zasadami i procedurami określonymi o stosowanymi przez Zleceniobiorcę. Umowa także zawiera zgodę na monitorowanie sposobu wykonywania przedmiotu zlecenia. Czy ma to znamiona nadzoru? W kontekście przedmiotu czynności zleceniobiorca ma obowiązek realizowania oczekiwanego poziomu usług (i tu wyraża się to tzw. oczekiwanych godzinach pracy i efektywności rozmów sprzedażowych – czyli skutecznego obrotu.
I dla mnie „kwadratura koła”, wynikająca z określenia przedmiotu zlecenia jako: „telefoniczna obsługa kampanii sprzedażowych i obsługowych”.
W kwestii wynagrodzenia wprowadzono stawkę godzinową i premię, w której jedynym składnikiem określonym literalnie i enumeratywnie jest wysokość obrotu, uzyskanego przez zleceniobiorcę. Stawka jest więc określona dla rezultatów (ilości godzin) poniżej oczekiwań przez Zleceniodawcę i związana z efektywnością. W procesie rekrutacji podano stawkę wyższą i w bezpośrednim kontakcie okazało się, że jest ona uznaniowa i zwyczajowa („zawsze płacili”) dodatku zależy od wielu czynników, w którym dla mnie dość kuriozalnym jest kondycja finansowa firmy czy niewypłacenie premii od uzyskanego obrotu jeżeli nastąpiło wypowiedzenie umowy zlecenie, nawet jeżeli rozwiązanie umowy nastąpiło na dzień przed wypłata tego wynagrodzenia. Ale ten casus, to jedynie „kwiatek” – godzimy się na taką regułę albo nie.
Umowa mnie dziwi i mam poczucie, że ma wszelkie znamiona umowy o pracę: wykonywana w siedzibie zleceniodawcy, w godzinach wyznaczonych i pod nadzorem. Wewnątrz posługuje się nawet formuła droga służbowa i „bezpośredni przełożony” i taka stosowano na szkoleniu.
19 listopada 2012	@ 11:09
Opisana przez Panią umowa zlecenia jest o tyle nieprecyzyjna, że zawiera zbyt dużo „dowolności” po stronie zleceniodawcy, w szczególności w zakresie wynagrodzenia za realizację zlecenia. Na tym etapie jednak trudno stwierdzić, czy w ramach tej umowy zleceniodawca faktycznie sprawuje nadzór nad zleceniobiorcą, czy tylko zastrzegł sobie możliwość reagowania, jeśli zleceniobiorca wykonuje zlecenie niezgodnie z przedmiotem umowy (przedmiot umowy powinien być precyzyjnie określony, aby można było w sposób nie budzący wątpliwości ustalić, czy faktycznie zleceniobiorca nie wywiązuje się ze swoich umownych obowiązków. Z kolei co do wynagrodzenia, określonego w umowie, to zapisy również nie są precyzyjne. Możliwe jest obwarowanie wynagrodzenia i uzależnienie go np. od poziomu realizacji zlecenia przez zleceniobiorcę, jednakże uzależnianie wynagrodzenia od kondycji firmy raczej nie jest dopuszczalne.
Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia nie podlega kodeksowej ochronie. W tym zakresie w grę wchodzą jedynie przepisy prawa cywilnego. Zgodnie z treścią art. 734. § 1 kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Jednocześnie zgodnie z treścią art. 735 kodeksu cywilnego co do zasady za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie, przy czym jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy. W kwestii wynagrodzenia przy wypowiedzeniu zastosowanie znajduje art. 746. § 1 kc, zgodnie z którym (zleceniodawca) może wypowiedzieć umowę w każdym czasie. Powinien jednak uiścić zleceniobiorcy część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.
Droga służbowa i bezpośredni przełożony to pojęcia, związane raczej ze stosunkiem pracy niż stosunkiem cywilnoprawnym, jakim jest umowa zlecenia. Nie zawsze jednak można uznać, że w tym wypadku doszło do naruszenia przepisów prawa pracy.
Stosownie do treści art. 22. § 1 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w warunkach określonych powyżej jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy i nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych powyżej. Aby uznać zatem, że umowa zlecenia została zawarta w miejsce umowy o pracę, należy zbadać każdy z tych warunków. W Pani przypadku umowa zlecenia ma praktycznie wszelkie znamiona, aby uznać ją za umowę o pracę. Jednakże w tym celu musiałaby Pani wystąpić do sądu pracy o uznanie, iż zawarta umowa jest de facto umową o pracę.
10 listopada 2012	@ 14:36
mam problem. Właśnie mija 7 miesiąc od kiedy jestem na umowie zlecenia w pewnym miejscu. Na umowie zlecenia wpisana jest tylko data jego rozpoczęcia, w miejscu, gdzie powinna być data zakończenia pracodawca nic nie wpisał. Przedmiotem zlecenia jest bycie pracownikiem biura i koordynacja projektów. Na umowie wpisano konkretne wynagrodzenie netto za wykonanie zleconej pracy (jest to de facto wynagrodzenie, jakie otrzymuję na konto to 10 dnia kolejnego miesiąca), bo tak się umówiłam z pracodawcą. Forma wykonywanej pracy w ogóle nie ma formy zlecenia, mam wyznaczone godziny pracy, w których muszę być obecna w biurze, od kilku miesięcy podpisuję też listę obecności w pracy, wykonuję ścisłe polecenia pracodawcy, umówiłam się z nim na 2 dni wolne w tygodniu, gdy zachoruję i tak dostaję wynagrodzenie, wszystko zatem ma znamiona pracy na umowę o pracę. Ale jednak nią nie jest. Na umowie jest informacja o tym, że pracodawca wypłaci mi pieniądze w terminie do 7 dni od wystawienia mu rachunku – jeszcze nigdy nie wystawiałam mu takiego rachunku, pieniądze były po prostu przelewane na konto. W umowie jest wpisany 7 dniowy okres jej wypowiedzenia.
Dlaczego to wszystko piszę?
Ponieważ pracodawca zagrodził (mnie i 5 innym osobom pozostającym w takiej samej sytuacji), że nie wypłaci nam w tym miesiącu wynagrodzenia za poprzedni mesiąc., bo nie przynieśliśmy w poprzednim miesiącu wystarczających zysków jako zespół (dziś jest 10 dzień miesiąca, kiedy pieniądze były zwykle wypłacane). Jego zarzuty są bezpodstawne, ponieważ wszystkie osoby ciężko pracowały przez cały ostatni miesiąc i wykonywały przydzielone im zadania, wszyscy wpisywali się też na listę obecności.
Moje pytania są następujące?
1. Czy pracodawca może nam nie zapłacić?
2. Co możemy zrobić, by się przed tym obronić?
3. Gdy zechcę odejść, czy mogę to zrobić z dnia na dzień ignorując 7-dniowy okres wypowiedzenia umowy? (jeśli nie zobaczę pieniędzy na koncie w ciągu kilku dni, a pracodawca będzie przeciągał sprawę, muszę iść gdzieś indziej zarobić pieniądze)
4. Co to tak naprawdę oznacza, że w umowie nie ma daty zakończenia zlecenia?
5. Jakie skutek ma fakt, że nikt z nas nie wystawiał mu rachunków na wykonaną pracę?
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ sytuacja dotyczy 6 dorosłych osób, które stanęły przed widmem niewypłacalności życiowej w tym miesiącu.
11 listopada 2012	@ 19:14
Umowa zlecenia nie podlega regulacjom prawa pracy, dotyczącym chociażby obowiązku pracodawcy wypłaty wynagrodzenia za pracę. W Państwa wypadku umowa zlecenia została zawarta w miejsce umowy o pracę (co jest ewidentne, biorąc pod uwagę fakt zawarcia umowy na czas nieokreślony, prowadzenie ewidencji czasu pracy, wydawanie poleceń służbowych itp.). Jednakże z samego tego faktu niewiele dla Państwa wynika, dopóki nie wystąpicie do sądu pracy o uznanie tych umów za umowy o pracę. Oczywiście biorąc pod uwagę okoliczności, o których Pani pisała, zleceniodawca ewidentnie chciał obejść przepisy prawa pracy, o czym świadczy chociażby fakt zawarcia z Wami umów zlecenia na czas nieokreślony.
Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia nie podlega ochronie takiej, jak wynagrodzenie za pracę na podstawie umowy o pracę. Zleceniodawca ma prawo zmniejszyć wynagrodzenie zleceniobiorcy, jeśli uzna, iż działanie zleceniobiorcy nie jest do końca zgodne z umową zlecenia, jednakże aby to zrobić, musi przedstawić obiektywne kryteria, wedle których ocenia, że zlecenie nie zostało przez zleceniobiorcę zrealizowane zgodnie z umową i jej zakresem.
To, czy może Pani odejść, ignorując 7-dniowy okres wypowiedzenia, zależy od zapisów umowy – jeśli jest tam punkt, mówiący np. o tym, że zleceniobiorca ma prawo rozwiązać umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia w razie rażącego naruszenia warunków umowy przez zleceniodawcę, to może Pani odejść.
To, że w umowie nie określono daty jej zakończenia oznacza, iż została zawarta na czas nieokreślony
To, że nikt z Państwa nie wystawiał rachunków nie ma żadnego skutku – jednakże w mojej ocenie, skoro państwo mieli w umowie zlecenia kwoty netto, które zleceniodawca wam wypłacał, to może się okazać, że w ogóle nie zgłosił was do ubezpieczeń ZUS i nie płacił z waszego wynagrodzenia podatku dochodowego (aby zaoszczędzić na składkach i podatku).
Zleceniodawca nie może wam grozić, że nie wypłaci wynagrodzenia – niech najpierw obiektywnie udowodni, że wasza praca nie jest zgodna z umową zlecenia. Natomiast jeśli faktycznie wam nie zapłaci, to w celu dochodzenia swoich należności musicie wystąpić na drogę powództwa cywilnego – nie do sądu pracy.
Umowa zlecenia została podpisana z każdym indywidualnie – zleceniodawca nie może zatem twierdzić, że państw jako zespół nie spełnili jego oczekiwań i wszystkim odmówić wypłaty wynagrodzenia. Niech wskaże imiennie osobę, która nie spełnia jego oczekiwań i od niej niech sobie rości, nie ma tu odpowiedzialności zbiorowej.
Jeśli do końca przyszłego tygodnia nie otrzymają Państwo wynagrodzenia – proszę o kontakt. Przygotujemy stosowną dokumentację do PIP.
11 listopada 2012	@ 23:59
Panie adminie,
BARDZO dziękuję za odpowiedź, właśnie żywo o informacjach uzyskanych od Pana dyskutujemy na FB. W umowie nie mam zapisu o tym, że którakolwiek ze stron może rozwiązać umowę nagle, bez zachowania okresu wypowiedzenia, więc ta opcja nie wchodzi w grę. Wszyscy jesteśmy bardzo zniechęceni pracą w tym miejscu i obawiam się, że nie ma najmniejszego sensu walczenie w sądzie pracy o „przerobienie” naszych umów zlecenia na umowy o pracę, bo tak naprawdę nikt z nas, zwłaszcza po takim zachowaniu prezesa, nie ma najmniejszej ochoty dla niego pracować.
Pozostaje jeszcze jeden problem, który ten człowiek już stosował: nawet, jeśli pracownik składał mu wypowiedzenie (a zdarzyło się to w ostatnich 6 miesiącach często, za często), to po tym, jak ta osoba przychodziła do pracy te kolejne 7 dni, ZAWSZE robił problemy z wypłaceniem całej należnej kwoty za ten okres, czyli 1/4 pensji. Jak można się skutecznie ochronić przed tym, żeby po tych 7 dniach od złożenia wypowiedzenia dostać jednak należne pieniądze? Co zrobić, jeśli pracodawca ich nie wypłaci z czystej złośliwości, że mieliśmy czelność od niego odejść?
Na wynagrodzenie poczekamy pewnie jeszcze kilka dni, ale potem trzeba będzie działać, a pana dotychczasowa pomoc jest bardzo przydatna. Dziękuję.
12 listopada 2012	@ 10:19
W takim wypadku, jeśli zleceniodawca złośliwie nie wypłaci Wam wynagrodzenia za te 7 dni okresu wypowiedzenia, należy skierować pozew do sądu cywilnego. Przepisy prawa pracy nie mają w tym zakresie zastosowania, gdyż wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia nie jest wynagrodzeniem ze stosunku pracy. Gdyby okazało się, że po rozwiązaniu umowy zleceniodawca nie chce Wam zapłacić, proponuję skierować do niego przedsądowe wezwanie do zapłaty (w razie potrzeby przygotuję Państwu wzór), a potem pozew do sądu cywilnego (to nie są trudne sprawy, jeśli w grę nie wchodzą jakieś szczególne okoliczności.
12 listopada 2012	@ 21:58
Rozumiem, na razie czekamy na pieniądze i szykujemy się do złożenia wypowiedzenia. Jeśli zleceniodawca (a właściwie: pracodawca) będzie robił problemy z wypłatą jakiejkolwiek należności: z pewnością nie zostanę w tej sprawie obojętna. Mam tylko pytanie odnośnie kosztów: kto zostanie nimi obarczony w sytuacji, gdy udam się do sądu cywilnego?
12 listopada 2012	@ 23:21
W wypadku postępowania przed sądem cywilnym ma Pani obowiązek uiszczenia opłaty od pozwu (opłata ta zostanie Pani zwrócona w razie wygrania sprawy). Opłata to co do zasady 5 % wartości przedmiotu sporu – zaległego wynagrodzenia (aczkolwiek może różnić się nieznacznie w wypadku np. wszczęcia postępowania nakazowego). Jeśli dojdzie do sporu na drodze sądowej – proszę o kontakt, pomogę Pani przygotować stosowną dokumentację do sądu.
15 listopada 2012	@ 08:52
Wypłaty zostały nam przelane na konta, natomiast dostaliśmy słowną informację, a właściwie groźbę, że jeśli się należycie nie postaramy (a „staramy się należycie” przez cały czas), to w grudniu nie będzie pieniędzy. 2 osoby złożyły na biurko prezesa wypowiedzenie licząc oczywiście na to, iż pieniądze za przepracowaną połowę miesiąca listopada również dostaną. Właśnie, proszę mi jeszcze powiedzieć, ile dni ma prezes na wypłacenie pracownikowi wynagrodzenia po upłynięciu okresu wypowiedzenia (7 dni)? I czy te 7 dni to dni robocze, czy kalendarzowe? Na pewno będę o Panu pamiętać, gdy przyjdzie do zwrócenia się na drogę sądową, do czego, mam nadzieję, jednak nie dojdzie.
14 listopada 2012	@ 16:15
Mam pytanie, pracuję na umowę zlecenie. Mój praccodawca w tym miesiacu potrącil mi 500 zł z wypłaty, zamiast 1250zł dostałem 750zł. Przepracowałem nawet powyżej liczby godzin, która obowiązuje w miesiącu październik. Zostało mi to potrącone, ze względu na jak to ująl Szef wykonaną pracę. Szef uważa,że właśnie kwota 750 zł jest tą kwotą, którą powinienem otrzymać za wykonaną pracę, lecz ja wykonałem pracę jaką mam zawartą w umowie, ktora opiewa na kwotę 1250 zł. Godziny, ktore przepracowałem nie zostały mi jednak policzone, jak to każdego miesiąca. Czy pracodawca, może odciągać z pensji pracownika takie kwoty jeśli praca została wykonana w ilości godzin, które obowiązują w danym miesiącu. Szef uważa, że będac w pracy, a pracuje na stanowisku recepcjonisty wysłałem nie wystarczającą ilość Emaili do klientów. Jeśli nie było zapytań to nie odpowiadałem, bo nie miałem na co. Szef obliczył mi ze na kazdego Emaila potrzebuje około 5 minut i z całego tygodnia wyszło, że na pisanie Emaili poświęciłem 2H czasu pracy, więc Szef tak też policzył ten tydzień jak 2H wykonanej pracy, kiedy w pracy przebywałem 56 H. Bardzo prosze o odpowiedz czy Szef może tak potrącać pieniądze według własnego uznania wykonanej pracy. Praca recepcjonisty nie polega tylko na pisaniu Emaili, ale trzeba tez poświęcić czas na wykonywanie innych obowiązków. Jeśli jestem w na stanowisku pracy to uważam, że powinienem mieć za to zapłacone, a nie pracuje 26 dni w miesiącu i na koniec dostaje wynagrodzenie w kwocie 750 zł, a nie jak na umowie 1250zł.
14 listopada 2012	@ 19:42
W Pana wypadku zleceniodawca wykorzystał okoliczność, iż jest Pan zleceniobiorcą, a zatem nie podlega Pan ochronie przepisów prawa pracy, dotyczących czasu pracy, wynagrodzeń itp. W Pana wypadku zleceniodawca nie ma obowiązku (a nawet nie powinien) prowadzić ewidencji czasu pracy. Pana obowiązki reguluje tylko umowa zlecenia – to w niej powinny być zapisy, dotyczące Pana obowiązków umownych. Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia powinno odpowiadać kwocie, jaką strony umowy uzgodniły, a kwota ta wynika z nakładów pracy, narzędzi itp., jakie musi ponieść zleceniobiorca.
Godziny pracy (w sensie normy miesięcznej w październiku) Pana nie obowiązują – jest Pan zleceniobiorcą, a nie pracownikiem.
Zleceniobiorca nie może tak po prostu zmniejszyć wynagrodzenia, określonego w umowie, o ile nie wykaże, że zlecenie nie zostało wykonane zgodnie z umową. Tu w grę wchodzą literalne zapisy umowy zlecenia. Proszę je dokładnie przeanalizować w zakresie Pana obowiązków jako zleceniobiorcy.
Zaznaczyć należy też jedną, ale mało oczywistą rzecz – Pan nie ma szefa – zleceniodawca i Pan jesteście z punktu widzenia umowy zlecenia partnerami równoprawnymi. Proszę o e-mail poprzez zakładkę Kontakt na stronie. Proszę podać swój prawidłowy adres e-mail – inaczej nie będę mógł odpisać. Proszę o kilka informacji, kiedy zawarto umowę, jakie są jej zapisy itp.
W Pana wypadku to poważniejsza sprawa – po pierwsze w grę może wchodzić obejście przepisów prawa pracy przez zleceniodawcę, a po drugie jego odpowiedzialność z tytułu przepisów prawa cywilnego. Aby to jednak ustalić (bo na tym etapie to jedynie moje przypuszczenia), muszę mieć więcej szczegółów.
7 listopada 2012	@ 20:49
witam mam pytanie jeżeli odrabiam staż od poniedziałku do piatku a np w sobote i niedziele chciałbym sobie jeszcze dorobic to czy moge z tym pracodawcą zawrzec umowe zlecenie? chciałbym sie dowiedziedziec czy to jest mozliwe i czy to nie jest karane. pozdrawiam
7 listopada 2012	@ 21:28
Witam. Zawieranie umowy zlecenia w Pana wypadku jest dozwolone, nie ma tu żadnych problemów. Jeśli posiada Pan umowę o pracę (albo staż), na którym wykonuje Pan swoje obowiązki, to nie ma żadnych przeszkód, aby zawarł Pan dodatkowo umowę zlecenia i świadczył pracę w oparciu o tą umowę, niezależnie od stażu czy umowy o pracę. Należy pamiętać tylko o poprawnej konstrukcji umowy (przykładowy wzór znajdzie Pan na naszej stronie) oraz o tym, aby umowa ta nie była zawierana w miejsce, gdzie powinna zostać w istocie zawarta umowa o pracę. W pana wypadku zawarcie umowy zlecenia jest zupełnie bezpieczne, zarówno dla Pana, jak i pracodawcy (czy podmiotu, gdzie odbywa Pan staż).
8 listopada 2012	@ 12:46
dziękuje bardzo tylko niewiem czy ja dobrze skonstruowałem pytanie chodzi mi że w jednej firmie odrabiam staz a w drugiej chciałbym zawrzec umowe zlecenie na sobote i niedziele i czy to jest mozliwe:) przepraszam jeżeli źle się wyraziłem w moim pierwszym pytaniu. Chciałbym jeszcze dokładnie się dowiedziec bo to jest bardzo ważne dla mnie z góry dziękuje i pozrdrawiam. (jeśli zaszło nieporozumienie w pierwszym pytaniu bardzo przepraszam)
8 listopada 2012	@ 15:22
W takim wypadku (staż w firmie X i umowa zlecenia w firmie Y) również nie ma żadnego problemu, aby umowę zlecenia zawierać. Należy jednak dopilnować kwestii, związanych z obowiązkiem zgłoszenia Pana do ZUS przez zleceniodawcę (to nie jest Pana obowiązek, tylko zleceniodawcy), jak również rozliczania potem należnych składek i podatku (to również obowiązek zleceniodawcy). Oczywiście zleceniodawca nie prowadzi Pana ewidencji czasu pracy, akt osobowych itp., bo to wszystko jest charakterystyczne dla umowy o pracę, a nie umowy zlecenia.
8 listopada 2012	@ 20:37
dziękuje bardzo za odpowiedz bardzo mi pomogła. pozdrawiam
8 listopada 2012	@ 21:41
Nie ma sprawy, proszę śmiało pytać w razie potrzeby. Nie zawsze mamy możliwość odpowiedzieć od razu, ale staramy się odpowiadać na wszystkie pytania czytelników.
20 października 2012	@ 14:17
Mam Pytanie Czy może Pracodawca wykorzystywać pracownika przez 3lata ma umowe zlecenie a wszyscy pracownicy mają umowe o prace wykonują te same prace. Czy na umowie zlecenie pracodawca musi poinformować o składce chorobowej czy przysługuje urlop umowy zlecenie przedłużane przez rok . Mam pytanie gdy mam 55lat skończyła mi sie umowa zlecenie 15.0912zlecenie cjestem na chorobowym pracodawca może mnie zwolnić . Jakie dowody bym musiał mieć żeby przekształcić umowe zlecenie a umowe o prace prosze o pomoc pracodawca to radny jak tak można wykorzystywać ludzi. Czy mnie chroni że pare lat braknie do emerytury robiłam w warunkach szkodliwych .Miałam zawał proszę o pomoc ile taka rozprawa by kosztowała
20 października 2012	@ 20:41
Witam. Proszę o dokładne opisanie sprawy na e-mail, poprzez zakładkę kontakt. To poważniejsza sprawa.
22 października 2012	@ 20:34
Mam pytanie czy opisanie sprawy na kontakt na meil dokładnie szukam też radcy prawnego który by poprowadził mi te sprawe najlepiej z poznania . Byłam też na po radzie prawnej w tej miejscowosci co mieszkam i pracowałam to powiedzieli ze sprawa pierw wygrana a po tygodniu radca powiedziała ze nie da rady wygrać bo to radny miasta . Nie rozumiem człowiek godnie pracuje godnie chce żyć ale w polsce nie szanują człowieka traktują jako rzecz jako maszyna cały czas pracuj nic sie nie należy
30 sierpnia 2012	@ 09:50
Witam, mam pytanie. Właśnie zakończyłam pierwszą w swoim życiu umowę zlecenie. Złożyłam pisemne wypowiedzenie i wysłałam do pracodawcy w dwóch egzemplarzach. Jeden mi odesłano. Podpisany przez jednego z pracowników, a nie właściciela firmy, na którego wypowiedzenie było adresowane i dodatkowo bez jakiejkolwiek pieczątki firmy.. Umowę miałam na czas określony, ale wypowiedziałam ją przed czasem – w umowie było, że okres wypowiedzenia obowiązuje do końca danego miesiąca, lub jeśli strony umówią się – inaczej. Tymczasem pracodawca/jego pracownik(?) nie odniósł się tu do żadnej daty. Jak mam zatem traktować takie wypowiedzenie i jakie dokumenty powinnam otrzymać od pracodawcy na zakończenie?
25 sierpnia 2012	@ 00:26
Ale ja pisze jako zleceniobiorca,co z tego ,że zleceniodawca tak ogólnie jak Pani radzi formułuje umowę zlecenie omijajac okreslenie stanowiska ,że będzie np.przeprowadzał ankieter ankiety w siedzibie zleceniodawcy,jak w rzeczywistości ludzie /w tym Ja /musimy przychodzić na godz.od 8-14,codziennie 3 tyg,lub 4, tak nakazuje zleceniodawca nie wolno się spózniać bo trzeba się tłumaczyć jak w normalnej pracy,oprócz umowy zlecenie sprytnie napisanej ogólnie- w praktyce daje Nam- zleceniodawca/firma badania rynku/ regulamin a w nim same rygory,zakazy i obowiązki.a więc ścisły nadzór kierownictwa,zgłaszanie i uzyskanie zgody na wcześniejsze wyjścia,straszenie ,że nie zgłoszenie rano powodu nie przyjścia do pracy skutkuje „wyrzuceniem”ankietera,podsłuchiwanie rozmów,mierzenie czasu pracy,połączeń.Wzywanie na dywanik,śledzenie zza szyby każdego ruchu ankietera,Toż to gorszy reżim niż przy umowie o pracę.Bo w siedzibie,codziennie/jak rusza badanie/,o ściśle okreslonych godzinach ,pod kontrolą.Czy to nie za dużo cech umowy o pracę?Może mi ktoś z prawników odpowie co robić?Nie wierzę,że zleceniodawca nie zna wykładni Umowy zlecenia?A mimo to bezpardonowo od lat 5 jestem wykorzystywana i oszukiwana przez pracodawcę nie mam płacone za urlop/inni też 50 osób/nie wypoczywam bo mnie nie stać co pół roku wręczją mi nową umowe i dalej to samo już 10 Umów Zlecenia dostałam.A ile można tyrać za grosze aż 5 lat?Ludzie a gdzie Związki Zawodowe,Inspekcje Pracy.A co Oni z PIP sprawdzają Umowy które są niby w porządku a w rzeczywistości ,w regulaminie obowiązują same nakazy,kontrola,nadzór.Czy pracodawca może oprócz Umowy zlecenia dodawać inny dokument w postaci Regulaminu,ba wieszać go na tablicy w miejscu centralnym i stosować taki surowy rezim i kontrolę?Prosze o pilną odpowież!!!
27 sierpnia 2012	@ 16:21
Proszę o informację na adres mail, wskazany w zakładce kontakt. Proszę opisać sytuację, postaram się Pani udzielić informacji.
1 września 2012	@ 21:52
opisałam sytuację w pewnej firmie ankieterskiej j.w w dniu 25.08.2012 chcialabym uzyskać kompetentną odpowiedż.Ale nie wiem czy sie doczekam.Powtórzę firma cwanie wystawia umowy zlecenie w tytule,a w rzeczywistości wręcza drugi dokument też do podpisu/nie wiem czy w aktach ludzi też go trzyma/chyba nie byliby tacy głupi/a w tym regulaminie to same ,nakazy,zakazy,straszenie,godz,pracy obowiazkowe,wreszcie nadzór kierownictwa non-stop.Bez przerwy uwagi,e-mailowe,wzywanie na dywanik….straszenie i tych co śmią sie odezwać zapytać dlaczego?do następnego badania /złośliwie /nie zapraszają.Praca w siedzibie zleceniodawcy,organizowana przez nich,kontrolowana,godz.pracy niby dowolne ale o 8-14.Zleceniodawca rżnie „głupa ,że wszystko jest ok.Nikt nie odważy sie zapytać czy to nie przypadkiem cechy ewidentne umowy o pracę. ankieterzy niby coś wiedzą ale każdy szepce po kątach a nie zapyta się i bo nie daj Boże zwróci uwge kierownikowi ,że nie ma prawa nas traktowac z góry,pouczać i straszyć.Bo On nie wie czym charakteryzuje sie umowa zlecenie.Inspekcja Pracy jest tu konieczna tylko jak Oni sprawdzą po za umowami sprytnie sformułowanymi co tak dzieje się naprawde na co dzięń jak łamie się prawo pracownicze.Prosze o odpowiedż co robić?
3 września 2012	@ 09:12
Skoro zawarte przez was umowy zlecenia i wasza praca na rzecz zleceniodawcy ewidentnie noszą cechy kodeksowego stosunku pracy, to można (nawet anonimowo) zawiadomić inspekcję pracy. W zawiadomieniu należałoby opisać dokładnie, jak odbywa się realizacja tych umów zlecenia, że macie określone godziny pracy, jakieś regulaminy (regulaminy pracy nie odnoszą się co do zasady do umów zlecenia), że zleceniodawca wydaje wam polecenia służbowe, podsłuchuje, generalnie traktuje jak pracowników a nie zleceniobiorców, itp. Oczywiście skoro Pani pisze, że zleceniodawca kombinuje z podwójnymi umowami, to pewnie w razie kontroli przedłożą dokumenty korzystne dla siebie, ale inspektor ma również możliwość przesłuchiwania w trakcie kontroli pracowników.
23 czerwca 2012	@ 10:10
Jaki rachunek ma przekazać Zleceniodawcy Zleceniobiorca po zakończeniu zlecenia? Skąd ten rachunek mam wziąć?
23 czerwca 2012	@ 12:19
Wysłałem Pani na e-mail wzór rachunku. Proszę sprawdzić pocztę 🙂
23 czerwca 2012	@ 13:04
Oo dziękuję:) A jeszcze mam takie pytanie. Jeżeli pracuję od 24.06.2012-25.06.2012r. to w dniu pracy mam mieć ten rachunek przy sobie już wypełniony i dać go do podpisania kierownikowi sklepu? I skąd mam wziąć numer rachunku? Kto jest Inkubatorem a kto Pionem? Przepraszam, że tyle pytań, ale kompletnie się na tym nie znam:)
24 czerwca 2012	@ 00:27
Rachunek może Pani dostarczyć w późniejszym terminie, nie musi Pani mieć go przy sobie wypełnionego. Numer rachunku to może być np. 1/2012, jest dowolny w Pani wypadku, a nawet nie jest obowiązkowy. Inkubator i Pion to nawa Zleceniodawcy i Zleceniobiorcy na rachunku, który Pani wysłałem, więc w miejscu, gdzie jest na rachunku „dla” zamiast tych inkubatorów musi Pani wpisać nazwę i adres sklepu, na rzecz którego świadczyła Pani umowę zlecenia. W prawym górnym rogu inkubator i pion proszę w ogóle pominąć. One tam zostały ze wzoru, w Pani wypadku są zbędne i na rachunku nie musi ich być. Gdyby Pani miała jakieś problemy z przygotowaniem rachunku, to proszę mi napisać na maila – pomogę. Proszę się nie obawiać, na wystawienie rachunku ma Pani czas.
7 lipca 2012	@ 07:58
Admin ja poproszę również o taki wzór:”
Jaki rachunek ma przekazać Zleceniodawcy Zleceniobiorca po zakończeniu zlecenia? Skąd ten rachunek mam wziąć?”
7 lipca 2012	@ 08:04
Witam. Dziś albo najpóźniej jutro zamieszczę na stronie artykuł ze wzorem rozliczenia umowy zlecenia w różnych konfiguracjach (ze składkami i bez), a formularz rachunku znajdzie się na stronie w dokumentach do pobrania.
23 czerwca 2012	@ 10:09
Jaki rachunek ma przedstawić Zleceniobiorca Zleceniodawcy po zakończeniu zlecenia?
23 czerwca 2012	@ 10:06
Mam pytanie po zakończeniu zlecenia jaki rachunek mam przedstawić Zleceniodawcy? Skąd ten rachunek mam wziąć? To pilne. Proszę o w miarę szybką odpowiedź:)
19 maja 2012	@ 23:19
A jak wpisać do umowy zlecenia miejsce pracy?
20 maja 2012	@ 14:18
Miejsce wykonywania zlecenia określasz podobnie, jak w umowie o pracę, unikając jednakże zwrotów typu: miejsce wykonywania pracy. Najlepiej użyć ogólnego zwrotu, np. zleceniobiorca będzie wykonywał obowiązki, wynikające z niniejszej umowy, w siedzibie zleceniodawcy (lub innym wskazanym przez niego miejscu). Strony zastrzegają sobie możliwość zmiany miejsca wykonywania obowiązków umownych przez zleceniobiorcę.
Odpowiedz na „Maria” Cancel
Rozliczanie nadgodzin w równoważnym systemie czasu pracy
Planowanie i rozliczanie czasu pracy – równoważny system czasu pracy
Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2018 – praca na urlopie macierzyńskim i rodzicielskim – łączenie urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego z pracą
Wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy 2018 – jak się liczy? Naliczanie wynagrodzenia urlopowego w przykładach
Ochrona i prawa pracownicy, wracającej do pracy po urlopie macierzyńskim czy rodzicielskim
Długie weekendy w 2018 roku – jak zaplanować urlopy wypoczynkowe, żeby mieć najwięcej dni wolnych
Częste choroby pracownika – czy można go za to zwolnić, jeśli ma umowę na czas nieokreślony?
Zasiłek opiekuńczy 2018 – kiedy i komu się należy i jak się liczy. Nowe dokumenty do przyznania zasiłku opiekuńczego
Urlop wypoczynkowy 20 czy 26 dni – okresy zaliczane do stażu, od którego zależy wymiar urlopu
Urlop wypoczynkowy 2018 – urlop w pierwszej pracy – zasady naliczania i udzielania
Wynagrodzenie chorobowe 2018 – jak się liczy oraz kiedy i komu się należy
Powołanie pracownika do służby przygotowawczej a obowiązki pracodawcy
Okres wypowiedzenia umowy o pracę 2018 – jak liczyć, jakie obowiązują
alkohol w pracy delegacje dyscyplinarka dyżur ekwiwalent za urlop ewidencja czasu pracy godziny nadliczbowe informacje od pracownika lista płac miejsce pracy nadgodziny obliczanie odprawy obowiązki pracownika odprawa podróże służbowe pracownik na L4 prawo do urlopu wychowawczego rozliczenie wynagrodzenia rozmowa kwalifikacyjna rozwiązanie umowy staż urlopowy umowa na czas określony umowa na zastępstwo umowa o pracę umowa zlecenia urlop macierzyński urlop okolicznościowy urlop pod telefonem urlop wychowawczy urlop wypoczynkowy wniosek o urlop wychowawczy wynagrodzenia chorobowe wynagrodzenie chorobowe wynagrodzenie urlopowe wynagrodzenie za czas zwolnienia od pracy wynagrodzenie za urlop okolicznościowy wypowiedzenie wypowiedzenie zmieniające za co można wręczyć dyscyplinarkę zakres czynności zasiłek chorobowy zasiłek chorobowy na umowie zlecenia zasiłki chorobowe zatrudnianie pracownika zwolnienie lekarskie
Składki od umowy o dzieło Umowy cywilnoprawne (umowa zlecenia i o dzieło), zwane potocznie, choć nie zawsze sprawiedliwie, umowami śmieciowymi,...