Source: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/pierwsza-jaskoka-nadziei.html
Timestamp: 2018-01-19 15:02:55+00:00
Document Index: 60762202

Matched Legal Cases: ['art. 28', 'art. 28', 'art. 28', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 67', 'art. 65', 'art. 103', 'art. 28', 'art. 103', 'art. 103', 'art. 39', 'art. 39', 'ART. 103', 'ART. 103', 'art.103', 'art, 46', 'art. 32']

Zawieszenie emerytury: Pierwsza jaskółka nadziei.
Autor: Zyzka o 17:12:00
Ania 25 stycznia 2013 17:40
Nareszcie! dzisiaj otrzymałam decyzję z ZUS o wznowieniu wypłaty emerytury od 22 listopada 2012.Emerytura przyznana 1 grudnia 2008. W załączniku do decyzji jest zapis, "Jednocześnie Zakład informuje, że w sprawie wyrównania emerytury zostanie wydana odrębna deczyja w terminie późniejszym." "ZUS uchyla decyzję z dnia 10.10.2011 w części, w jakiej dotyczy zawieszenia emerytury od 22 11.2012
Sprawę w SO mam w poniedziałek - pamiętam,aby napisać pismo procesowe do Sądu o wycofaniu roszczenia o wypłatę bieżacej emerytury.
Nie rozumiem natomiast stanowiska ZUS, może to i dla mnie korzystne, że uchyla on w części decyzję zawieszającą z 2011, w jakiej dotyczy zawieszenia emerytury od 22 11 2012, a dlaczego nie od października 2011?
Krzysztof 25 stycznia 2013 17:51
Uchyla w części bo tylko od 22.11.2021, a nie chce uchylić za okres 1.10.2011 r. -22.11.2012 r. I o tę pozostałą część jutro walczysz w Sądzie. Nie musisz pisać pisma , zrób tylko ksero decyzji i na początku wręcz to ksero Sądowi i powiedz, ze ograniczasz swoje roszczenie tylko do emerytur z okresu jw., ponieważ ZUS co do zasady uznał Twój pozew.
Ania 25 stycznia 2013 18:00
Buziaki, dziękuje bardzo. Dam znać w poniedziałek.
Anonimowy 25 stycznia 2013 18:34
Elżbieta, ZUS Płock, 2008.
Anonimowy 25 stycznia 2013 18:55
Możemy dowiedzieć się coś więcej o sprawie Teresy z Biłgoraja, jaki rocznik urodzenia, kiedy osiągnęła kryteria emerytury powszechnej, kiedy miała wcześniejszą itd. Tzn proszę podać dane interesujące odnośnie wyroku TK
Agnieszka 25 stycznia 2013 18:59
Do ustalenia kryterium liczy się data spełnienia warunków wcześniejszej emerytury czy tej emerytury powszechnej kiedy osiąga się wiek 60 lat?
Krzysztof 25 stycznia 2013 19:09
Kobitki Anonimowa i Agnieszka
O czym wy bredzicie? co ma do rzeczy emerytura powszechna i kiedy lata osiągnęła. Te rzeczy przy wznawianiu zawieszonej czy dochodzeniu zaległych świadczeń w ogóle nie mają znaczenia. Skąd takie głupie pomysły?
Agnieszka 25 stycznia 2013 19:35
a jakie mają znaczenie?
PANI Agnieszko są fajne zakładki po prawej stronie i niech Pani się znajdzie w jednej z nich i nawiąże kontakt z pozostałymi blogowiczami
Agnieszka 25 stycznia 2013 20:03
Dziękuje bardzo, tylko proszę mi wyjaśnić jeszcze co to znaczy EMERYCI PO 8 I 2009? Jeżeli wiek emerytalny 60 lat (emerytura powszechna) osiągnęłam w lutym 2009 r. a w 2008 r. mogłam mieć emeryturę wcześniejszą ale nic nie pobierałam. To jestem emerytką po 8 I 2009 czy przed wg tej definicji z boku?
Krzysztof 25 stycznia 2013 20:12
Agnieszko z jakiej daty masz pierwszą decyzje ZUS o przyznaniu emerytury?
Krzysztof 25 stycznia 2013 20:59
Agnieszko napisz do mnie maila i podaj telefon, zadzwonię i wytłumaczę
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:07
Nie czytać głupot.
Dzisiaj dostałam decyzje o przyznaniu mi z dniem
1 XII 2012 r. emerytury powszechnej. Jest ona wyższa od dotychczas wypłacanej i podlega zawieszeniu, gdyż kontynuuje prace. Wobec powyższego nadal będzie wypłacana dotychczasowa emerytura.
Pieniądze mam już na koncie chociaż decyzji odwieszającej nie mam.
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:28
Mam pytanie, dlaczego przy przejściu z emerytury wcześniejszej na powszechną (do 2012r) konieczne jest zwolnienie się z pracy?
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:40
Takie są przepisy ZUS-u.Emerytura powszechna jest zawieszona do czasu kontynuowania pracy.Zawieszona byłam jako wcześniejsza i na tych zasadach jestem odwieszona.
emerytura trochę wyższa - ale bez pracy
emerytura wcześniejsza ale nadal pracująca
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:41
Ale po co przechodzić na powszechną? EL
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:45
Gdy rozwiąże stosunek pracy rzecz oczywista, ze wybiorę emeryturę powszechną bo będzie wyższa.
Czy występując o emeryturę po osiągnięciu 60 lat (kobieta), bez zwalniania się z pracy, otrzymuje się emeryturę powszechną?
Anonimowy 25 stycznia 2013 21:56
Można mieć przyznana ale zostanie zawieszona.
Od tego roku tym na emeryturach wcześniejszym nie opłaca się. bo kapitał zostanie pomniejszony o kwoty nam już wypłacone i nadal wypłacane.
Anonimowy 26 stycznia 2013 23:15
Panie Krzysztofie , czyzby artykuł p. Wiktorowskiej miał, aż taki wpływ na werdykt sądów ? Jeśli tak - to gdzie my żyjemy. Czy sedziowie , nie znają prawa? Niestety wymiar sprawiedliwości u nas jest chwiejny - a zresztą już o tym wiemy - szkoda się denerwować.
24.01.13 przegrałam sprawę w sądzie apelacyjnym w Krakowie. Prawo do wcześniejszej emerytury nabyłam w 2006r. ale została zawieszona z uwagi na kontynuowanie pracy. Od 1.03.2009r. pobierałam emeryturę do 30.09.2011, a następnie ZUS zawiesił moja emeryturę. Co dalej robić?????????? Jaki koszt jest postępowania kasacyjnego????
Pani Krysiu z jakiego jest Pani rocznika? Ewa
Krzysztof 25 stycznia 2013 20:20
Krysiu, napisz o sobie wszystko co dotyczy emerytury i wyślij na mojego maila
podaj też telefon do Siebie w tym mailu
Anonimowy 25 stycznia 2013 22:39
Pani Krysiu ja czekam na termin rozprawy w SO, W pazdzierniku 2012 przeszłam na ustawowa emeryturę i już nie pracuję. Bedzie to już druga sprawa w SO. Pierwsza była negatywna. Pobierałam emeryturę od 06.2009 do 30.09.2011.Póżniej tak jak wszystkim zawieszono. Staram sie o wypłatę zaległej wraz z odsetkami. Ciekaw jestem jaka bedzie decyzja. Jest to ten sam sąd , i boje sie ,ze decyzja moze być negatywna. Mój rocznik 1952.
Anna 26 stycznia 2013 10:46
Pani Basiu,niech pani koniecznie opisze sprawę po wyroku.
barbara z Krakowa 26 stycznia 2013 18:07
Pani Anno, skad Pani jest ? czy też z Krakowa? I jaką ma pani sytuację w Sadzie. Dobrze by było ,żeby osoby z tych samych miast skontaktowały się ze sobą, a może nawet się spotkały na małej czarnej :) i podjeły decyzję jak dalej postepować. Z blogu wynika ,ze w różnych miastach sądy podejmują rózne decycyzje. jest to horror, az nie do uwierzenia. Z tego wynika ,że w zalezności w jakiej części kraju sie mieszka są różne przepisy prawne.
Pani Anno, oczywiscie jak bedzie juz po wyroku , poinformuję wszystkich walczących emerytów.
Anonimowy 26 stycznia 2013 18:10
Ponowne pytanie do Pani Krysi! czy Pani rozmawiała z p Krzysztofem?Jesli tak prosze o informacje :)
Krysia z Krakowa 27 stycznia 2013 15:37
Od Krysi z Krakowa.
Pani Basiu dzisiaj dzwonił do mnie P.Krzysztof. Radzi mi wnieść kasację wyroku SA. Proszę o kontakt tel. ze mną, uważam że to będzie najlepsza sprawa. Podaję mój tel.502538597. pozdrawiam
Anonimowy 25 stycznia 2013 20:07
Krótkie pytanie, czy Pani Teresa z Biłgoraja pobiera emeryturę E czy ENP?
Anonimowy 25 stycznia 2013 20:10
Pierwsza rzecz , to napisać i złożyć w Sądzie Apelacyjnym wniosek o wydanie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. To pilne , bo ma Pani tylko tydzień od ogłoszenia wyroku .Potem się Pani zastanowi - będzie czas. I dbać o siebie - jeść , spać , spacerować. Pozdrawiam.
Krzysztof 25 stycznia 2013 20:18
Psiakrew kobitki do diabła przestańcie z tymi "anonimowymi" ciężko się podpisać imieniem czy inicjałami? A tak nie wiadomo komu się odpowiada, a często nawet nie wiadomo do czego jest pytanie
w "wybierz profil" zamiast "Anonimowy" kliknąć "Nazwa/adres URL" w polu nazwa wpisać imię i nacisnąć "Dalej" a potem "Opublikuj"
Urszula 25 stycznia 2013 20:58
co oznacza E czy ENP
ENP odnosi się do emerytur naliczonych wg nowych zasad.
Krystyna.2008 25 stycznia 2013 20:44
Panie Krzysztofie czy to znaczy że tylko w sądach będą wygrywały osoby które są zawieszone i ukończyły 60 lat. Ja jestem marzec 1953 rok. Zawieszona, czekam na sprawę w SA z decyzją o wznowieniu od 22 listopada (ale jeszcze nie mam na koncie kasy - ponoć będzie w lutym) zobaczę. Pozdrawiam
Krzysztof 25 stycznia 2013 20:51
Chryste jakie 60 lat??? Wiek nie ma żadnego znaczenia, skąd takie pomysły???? Ci mieli pierwsze naliczenie przed 8 stycznia 2009 r. zaczęli przegrywać w sądach chyba, że mają już dedyzje o wznowieniu emerytury, a na pewno wygrają ci wszyscy którzy pierwsze naliczenie mają po 8 stycznia 2009 r. Ludzie, jakiś nawiedzony napisał bzdury otrząśnijcie się!!!
Anonimowy 25 stycznia 2013 20:52
Pani Krystyno ja dostałam wznowioną za okres
od 22.12.2012 do 31.01.2013 w dniu 3.01.2013 roku,
a decyzja była z dnia 19.12.2012 roku (bez Sądu)
a ma Pani już decyzje
Krystyna.2008 25 stycznia 2013 21:19
Tak (tylko) decyzję o wznowieniu od 22.11. do 01.02.płatne w lutym. i czekam na sprawę w SO.
Ania 25 stycznia 2013 21:48
Krzysztofie masz cierpliwość, PODZIWIAM !
Karola 25 stycznia 2013 22:17
Nigdy tu nic nie pisałam ale wchodzę na ten blok kilka razy dziennie i dużo przydatnych spraw dowiedziałam się. Podziwiam Pana Krzysztofa, że ma tyle cierpliwości do ludzi. Czasami wydaję mi się, że są osoby które robią to z premedytacją zadając w kółko te same bzdurne pytania. Nie chce się im poczytać wcześniejszych komentarzy, porad czy opinii i każdy by dopasował coś do swojej sytuacji.Odrobinę zaangażowania się we własną sprawę, trochę poczytać , posłuchać i będzie łatwiej zrozumieć ten cały bajzel z tymi naszymi emeryturami. Nie czekać na gotowca ( jak ściąga na klasówce.
Pozdrawiam wszystkich blogowiczów a Panu Krzysztofowi życzę naprawdę dużej cierpliwości, bo ja bym już dawno zdenerwowała się.
Anonimowy 26 stycznia 2013 01:29
Panie Krzysztofie, z tym wiekiem dla kobiet w czasie 9 stycznia 2009 a 1 stycznia 2011 ,,coś" jest na rzeczy. Kiedy miałam sprawę ,o to mnie wysoki sąd pytał, ale to bylo jeszcze wtedy, gdy art. 28 obowiązywał. Dobrze, by było ,,to" prześwietlić. Spełnione wszystkie warunki. Staż, wiek.???Pozdrawiam. Elzbieta. Płock
Anonimowy 26 stycznia 2013 08:30
Proszę uważnie przeczytać Uzasadnienie do wyroku TK punkty 7.1, 7.2, 7.3, 7.4, 7.5
Maria 26 stycznia 2013 16:24
Panie Krzysiu jest Pan Wielki !!!!!! Dziękujemy za pomoc i cierpliwość.
Anonimowy 26 stycznia 2013 05:10
TERESO z BIŁGORAJA - bardzo proszę o podanie Twojej sygnatury akt, niezbędne jest mi do SA. PROSZĘĘ !!! Kinga
To jest taka sygnatura ona już podawała Sygn. III AUa 1084/12
Łukasz 26 stycznia 2013 08:51
Uzasadnienie Wyroku Trybunału:
"W tym kontekście, jeśli ubezpieczony już raz te warunki skutecznie spełnił (na gruncie rozpatrywanej sprawy – osiągnął wiek emerytalny i odpowiedni staż pracy – bo taka była treść ryzyka emerytalnego dla osób, które przeszły na emeryturę od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r.), to niedopuszczalne jest – z punktu widzenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa – nakazanie mu zastosowania się do nowej treści ryzyka, czyli nakazanie mu ponownego zrealizowania już raz skutecznie zrealizowanego prawa do emerytury"
Jeżeli ktoś osiągnął wiek emerytalny - dla kobiet 60 lat dla mężczyzn 65 lat i miał odpowiedni staż pracy. począwszy od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 na bank będzie miał zwrócone zaległe.
Apel do Pana Krzysztofa, niech Pan wreszcie przestanie mącić, mącił Pan przy postach Pani Teresy i Pani Agnieszki. Dyskredytował Panią Wiktorowską. Ona w odróżnieniu od Pana potrafi czytać ze zrozumieniem. Jakieś ustalenie wcześniejszej emerytury nie ma tutaj znaczenia. Kryterium to wiek emerytalny oraz staż pracy, jeżeli osiągnęło go się w momencie od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 to dostaniecie zaległe.
KSJ Łódź 26 stycznia 2013 09:31
Ale przecież prawo do emerytury mógł mieć też ktoś, kto miał o 5 lat mniejszy wiek i o 10 lat dłuższy staż pracy(np. mężczyzna 60 lat i 35 lat pracy).
Anonimowy 26 stycznia 2013 09:54
ale w 2009 roku nie mogla taka osoba przejsc na emeryture,uprawnienia do wcesniejszej wygasly od 1.01.2009 roku,od 2009 pierwsze naliczenia emerytury dotyczyly osob ktore uyzskaly prawo do powszechnej emerytury.Nie ma co zaklinac rzeczywistosci.
KSJ 26 stycznia 2013 10:10
Wydaje mi się to nieprawdopodobne, przecież ta możliwość dla mężczyzn pojawiła się od 8 maja 2008.
tak,ale trzeba bylo wystapic o naliczenie emerytury do konca 2008 roku,mozna bylo zawiesic albo ja pobierac po zwolnieniu z pracy
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:24
Drogi Panie Łukaszu!
Nie każdy zapyziały,skarlały i ujadający kundel to rasowy pies.
Tak i ja Pana odbieram.Ma Pan bardzo duże problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.Dlaczego to Pan interpretuje panią Wiktorowską.?Od kiedy ta pani stanowi prawo?
KSJ 26 stycznia 2013 10:25
Zatem od 8 stycznia 2009 można było ją odwiesić i pobierać bez zwalniania się z pracy (jeśli była wcześniej naliczona). W innym przypadku można chyba było złożyć pierwszy wniosek o naliczenie po 8 stycznia 2009?
Anonimowy 26 stycznia 2013 12:01
Cały czas sie zastanawiam co wy ciągle o tym "wieku emerytalnym" i "60 latach" - wiek emerytalny ja np. osiągnęłam mając 55 lat bo....mogłam sobie naliczyć wcześniejszą emeryturę !. Prosze wskazać GDZIE pisze " PEŁNA EMERYTURA"??? no bo jeżeli jest użyty taki zwrot to wtedy faktycznie dotyczyć będzie sprawa 60-letnich kobiet. Dla mnie pojecie "wiek emerytalny" to JUŻ 55 LAT dla kobiet...
Mylę się ???
Anonimowy 26 stycznia 2013 12:12
do p.Łukasza
cz. uzasadnienia do wyroku TK
"jeśli ubezpieczony już raz osiągnął wiek emerytalny i odpowiedni staż pracy i przeszedł na emeryturę od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r.), to niedopuszczalne jest – z punktu widzenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa – nakazanie mu zastosowania się do nowej treści ryzyka, czyli nakazanie mu ponownego zrealizowania już raz skutecznie zrealizowanego prawa do emerytury"
Anonimowy 26 stycznia 2013 09:02
Ja też tak zrozumiałam artykuł p. Wiktorowskiej i właśnie w związku z nim mam nadzieję, pomimo wcześniejszej, bo w 2008r., naliczonej emerytury. Tak samo rozumiałam z kontekstu odpytywania mnie w sądzie i zadawnych pytań p. pełnomocnika ZUS -u, ale , jak już wcześniej napisałam, to było wtedy, gdy artykuł 28 miał zastosowanie.Pozdrawiam. Elżbieta
Krzysztof 26 stycznia 2013 09:59
Przykro mi Pani Elu , ale nadzieję to może Pani mieć, jeśli posiada Pani już decyzję wznawiającą wydaną przez ZUS albo przynajmniej potwierdzenie wpływu na konto, gdzie w tytule jest napisane, że to świadczenie za okres od 22 listopada 2012 r. W innym przypadku sprawa w sądzie jest raczej przegrana, no chyba że będzie sądził skład który wyrok rozumie inaczej niż pani Wiktorowska i oprze się na sentencji a nie na dywagacjach z uzasadnienia.
Kama2008 26 stycznia 2013 10:07
Panie Krzysztofie ja otrzymałam decyzje o wznowienie od 22 listopada -przelew w mcu lutym to mogę być SPOKOJNA że będę otrzymywać bieżącą emeryturę?
Jeżeli chodzi o sprawę w SA to wiem że będzie ciężko.
Dziękuje bardzo za odpowiedź i pozdrawiam.KAMA
Krzysztof 26 stycznia 2013 10:44
Tak Pani Kamo uważam, ze może być Pani spokojna, a na rozprawę bierze Pani decyzje wznawiająca i ogranicza roszczenie tylko do zaległych
Kama2008 26 stycznia 2013 11:23
Panie Krzysztofie serdeczne dzięki i życzę dużo ZDROWIA i cierpliwości do takich osób jak ja oraz pozytywnej decyzji w sprawie emerytury Pana żonie.
Dziękuje - pozdrawiam.
Łukasz 26 stycznia 2013 09:05
Trybunał Konstytycujny nie zakwestionował, że zostały naruszone prawa nabyte tylko złamana zasada zaufania do Państwa. Osoby które osiągnęły wiek emerytalny i staż pracy odpowiedni po 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. zostały zaskoczone przez Państwo z momentem wejścia nowej ustawy, zmieniło się ich ryzyko emerytalne. Więc tylko te osoby mogą liczyć na pieniądze. Inne osoby które osiągnęły wiek emerytalny 60 65 lat w 2008, 2007 nie powinni dostać ani grosza bo mogły przejść na emeryturę i ich ryzyko nie zostało zmienione, ich prawa nabyte nie zostały naruszone bo nie o tym TK orzekał. Więc przedział 8 stycznia 2009 - 31 grudnia 2010 tylko zyska.
prawnik Łukasz
Bożena2008 26 stycznia 2013 10:14
Panie Łukaszu, ja miałam naliczoną w X.2008 r i zwieszona(1953r) dopiero na mój wniosek po ustawie w 2009 r od lipca 2009 otrzymałam pomniejszoną a zawieszoną tak ja wszyscy X.2011 r ponieważ wybrałam etat. To dlaczego teraz mam być źle potraktowana i inne osoby przez to że każdy inaczej odczytuje wyrok TK.
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:21
GADASZ WAĆPAN BZDURY TAKI Z PANA PRAWNIK ? ZUS WYPŁACA OD 22.11. 2012r emerytury bieżące.Jestem z roku 2008 i pieniądze mam na koncie.no i co z pana wiedzy ?
Bożena2008 26 stycznia 2013 10:37
w X.2008 złożyłam dokumenty do ZUSu (po komunikatach ze rocznik 1953 ma szanse na lepszą emeryturę) to miałam wymagany wiek 55 lat oraz odpowiedni staż i prawo do emerytury. Dopiero po Ustawie w I.09 r otrzymałam pomniejszoną od lipca 09 r a zawieszona w X.11 r jak wszyscy. Czyli te wszystkie ustawy mnie i podobne osoby obowiązywały.
A teraz coś się zmienia na naszą niekorzyść. O co tu chodzi??
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:57
zaskoczone zostały WSZYSTKIE osoby, które w okresie od 8 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 wystąpiły do ZUS o realizację prawa do emerytury (w rozumieniu wypłaty świadczenia), mając odpowiedni staż pracy i ukończony powszechny wiek emerytalny (i wcale niekoniecznie osiągnęły ten wiek akurat w tym okresie).
Moim zdaniem tak wynika z uzasadnienia wyroku TK
punkty od 7.1 do 7.5, cytuję "Uzasadnienie do wyroku TK"
" Prawo do emerytury powstaje ex lege po spełnieniu się warunków wymienionych w przepisach (z reguły wieku i stażu).
7.1. Rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. spowodowało, że osoby, które już skutecznie nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. musiały, na podstawie art. 28 ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2010 r. w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, poddać się nowej, mniej korzystnej dla nich treści ryzyka emerytalnego. Innymi słowy, ubezpieczeni, którzy prawo do emerytury uzyskali po spełnieniu jedynie warunku osiągnięcia wieku (oraz odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego), musieli ponownie zrealizować swoje prawo do emerytury według nowej treści ryzyka, czyli spełnić także warunek rozwiązania stosunku pracy, aby emeryturę nadal pobierać od 1 października 2011 r. Oznaczało to dla nich, że â€“ chcąc nadal pracować i jednocześnie pobierać emeryturę (w tym miejscu należy przypomnieć, że ustawodawca nigdy nie zakazywał i aktualnie także nie zakazuje łączenia świadczenia emerytalnego z wynagrodzeniem, co więcej â€“ zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS emeryci, którzy osiągnęli tzw. powszechny wiek emerytalny mają możliwość łączenia dochodów z tych źródeł bez żadnych ograniczeń kwotowych) â€“ musiały rozwiązać stosunek pracy i raz jeszcze go nawiązać â€“ oczywiście, jeśli znalazły nowego pracodawcę albo dotychczasowy zgodził się ponownie je zatrudnić.
Należy podkreślić, że na rozprawie przed Trybunałem ani przedstawiciel Ministra Pracy i Polityki Społecznej, ani przedstawicielki Prezesa ZUS nie byli w stanie przedstawić żadnych danych wskazujących na wzrost zatrudnienia pozostający w bezpośrednim związku z dokonaną przez ustawodawcę zmianą.
Jeżeli zatem ustawodawca najpierw (tj. do 31 grudnia 2010 r.) uzależnia nabycie prawa do emerytury od osiągnięcia wieku emerytalnego oraz posiadania odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego, a następnie (tj. od 1 stycznia 2011 r.) formułuje nowy warunek w postaci rozwiązania stosunku pracy, to warunku tego nie może odnosić do ubezpieczonych, którzy prawo do emerytury uzyskali przed 1 stycznia 2011 r., choćby nawet uzasadniał to potrzebą walki z bezrobociem. To by bowiem oznaczało możliwość podporządkowania nabytego i realizowanego przez obywateli prawa konstytucyjnego, w tym wypadku prawa do zabezpieczenia społecznego (art. 67 ust. 1 Konstytucji), potrzebom prowadzonej przez władze publiczne polityki zmierzającej do pełnego produktywnego zatrudnienia (art. 65 ust. 5 Konstytucji). Taka relacja między tymi dwoma przepisami jednak nie zachodzi, co ma znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:58
"7.2. Oceniając przedstawioną wyżej sytuację osób, które nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r., z punktu widzenia zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz bezpieczeństwa prawnego obywateli, należy dojść do wniosku, że gdyby w momencie przejścia na emeryturę osoby te wiedziały, iż będą musiały przerwać zatrudnienie, aby uzyskać świadczenie emerytalne, to w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego zrezygnowałyby ze złożenia wniosku o ustalenie prawa do emerytury i kontynuowałyby zatrudnienie. Korzystniejsze dla nich byłoby bowiem uzyskiwanie wysokiego dochodu ze stosunku pracy niż dużo mniejszego świadczenia emerytalnego. Co więcej â€“ późniejsze złożenie wniosku o ustalenie prawa do emerytury oznaczałoby dla nich wyższe świadczenie emerytalne
7.3. Decyzja o przejściu na emeryturę jest podejmowana przez ubezpieczonego raz na całe życie. Znając warunki, jakie będzie musiał spełnić, aby zrealizować nabyte prawo â€“ w tym wypadku rozwiązanie stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą â€“ ma on szansę się do nich przygotować. Może zatem odpowiednio ułożyć stosunki ze swoim dotychczasowym pracodawcą, ewentualnie poszukać pracodawcy, który zgodzi się rozwiązać z nim stosunek pracy, po czym ponownie go nawiązać. Osoby, które przeszły na emeryturę w latach 2009-2010 bez konieczności rozwiązywania stosunków pracy, w związku z decyzją ustawodawcy o objęciu ich tym obowiązkiem, nie miały takiej możliwości. Oczywiście mogły rozwiązać stosunek pracy, po czym ponownie go nawiązać, jednak przy obecnych realiach rynku pracy i specyfice naboru w niektórych zawodach (np. urzędnicy państwowi, samorządowi czy korpus służby cywilnej) było to niezmiernie trudne, a w niektórych wypadkach wręcz niemożliwe."
Anonimowy 26 stycznia 2013 11:05
Panie Łukaszu widać że Pan chce koniecznie narzucić swoje rozumowanie ale niestety nie pokrywa sie ono ani z przepisami i kryteriami o przyznawanych emeryturach ani też z faktami aktualnym, pisze Pan bzdury i straszy ludzi.Tomasz
melaja47 26 stycznia 2013 20:41
do p.ŁUKSZA
Niech pan nie mąci.Jeżeli jest pan prawnikiem z wykształcenia,to współczuję klientom.Co pan może pomóc z taką wiedzą
Anonimowy 26 stycznia 2013 09:51
A jak kobieta ukończyła 60 lat w listopadzie 2011 to co.
Panie Łukaszu naliczona emeryture mialem w 2006 roku (zawieszona z uwagi na dochody )wiek 65 lat 2010 marzec i emerytura wyplacana od marca 2010 mam juz decyzje i przelana emeryture od 22 listopada jak P. na to patrzy? Jan
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:19
Witam! Szczerze mówiąc niczego nie zrozumiałam z powyższych wpisów pana Łukasza.Jeżeli 60 lat ukończyłam 27.XII.2012r, pierwsze naliczenie WCZEŚNIEJSZEJ emerytury miałam w czerwcu 2008r,POBIERAĆ emeryturę zaczęłam od lutego 2009r, ZUS zawiesił mi ją od wrzesnia 2011r - to jak jest ze mną?Zostanie odwieszona moja emerytura i będę mogła ją pobierać,czy nie? BARDZO PROSZĘ KOGOŚ MĄDREGO O WYJAŚNIENIE MI TEJ KWESTII,bo mam kompletny chaos w głowie.Serdecznie pozdrawiam - Barbara Szczecin
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:00
Bani barbaro , spokojnie,odwiesza Pani emeryturę tak jak mi .Moja sytuacja jest jak Pani. Czekam na sprawę w SO
Krzysztof 26 stycznia 2013 10:20
Posłużmy się takim przykładem. Panie Basia i Ewa pracowały
w tej samej jednostce budżetowej , obie na równorzędnych stanowiskach, obie urodziły się w 1950. Obie miały prawie identyczny staż pracy, ich zarobki były też porównywalne, bardzo zbliżone. Obie miały prawo do wcześniejszej emerytury, więc w grudniu 2008 roku po przeczytaniu informacji w prasie o uchwaleniu ustawy o emeryturach kapitałowych i możliwości łączenia pobierania emerytury i dalszej pracy zarobkowej, postanowiły złożyć wnioski o emeryturę. Pani Ewa złożyła taki wniosek 31 grudnia 2008 r., a pani Basia dopiero 10 stycznia 2009 r. (była na nartach). ZUS przyznał obu paniom emerytury w zbliżonej wysokości ca 2700 zł netto, pani Ewie od dnia 1 grudnia 2008 r. a pani Basi od dnia 1 stycznia 2009 r., jednak decyzje się różniły. Emerytura pani Ewy została zwieszona, bo nie zwolniła się na 1 dzień, a obowiązywał w grudniu 2008 r. art. 103 ust 2a ustawy emerytalnej, natomiast emerytura pani Basi zawieszona nie została, nie była jedna wypłacana ,bowiem zarobki pani Basi przekraczały próg 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
W maju 2010 r. pani Basia skończyła 60 lat, więc złożyła do ZUS wniosek
o wypłacanie emerytury. Po dostarczeniu dokumentów, ZUS przeliczył emeryturę pani Basi i od dnia 1 maja 2010 r. była ona wypłacana, Pani Ewa 60 lat ukończyła
w lipcu i od 1 lipca ZUS i w jej przypadku podjął wypłatę emerytury, oczywiście na złożony przez nią wniosek. Obu paniom ZUS zawiesił wypłacane świadczenie od 1.10.2011 r.
Obie panie odwołały się do sądu okręgowego i obie w sądzie okręgowym przegrały, złożyły więc apelacje, terminy był odległy, ale w październiku 2012 r. panie zostały poinformowane o terminach rozpraw apelacyjnych, pani Basia na 22 stycznia 2013 r. a pani Ewa na 23 stycznia 2013 r. Rozprawa apelacyjna pani Basi trwała
5 minut sąd ogłosił, iż nakazuje ZUS wypłatę emerytury od dnia 1.10.2011 r. Odmienna sytuacja nastąpiła u pani Ewy. Po godzinnej rozprawie, której największą cześć zajęło sądowi wygłaszanie uzasadnienia ustnego, apelacja pani Ewy została oddalona, a powodem oddalenia apelacji, zdaniem sądu jest fakt, iż pani Ewa wniosek
o emeryturę złożyła 28 grudnia 2008 r. czyli przed 8 stycznia 2009 r.
Czym się w świetle wyroku Trybunału różni sytuacja obu pań? czy wobec jednej została naruszona zasada zachowania zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa a w stosunku do drugiej nie?
Niech każdy sam wyciągnie wnioski. Czy podział na tych do 8 stycznia 2009 i tych po ma jakieś uzasadnienie? Czy o to chodziło Trybunałowi Konstytucyjnemu?
KSJ Łódź 26 stycznia 2013 10:40
Tekst jest sugestywny, tylko nie rozumiem dlaczego pani Ewa nie mogła złożyć wniosku o odwieszenie po 8 stycznia (oczywiście jeśli nie zarabiała zbyt dużo), a dopiero w lipcu, gdy skończyła 60.
Krzysztof 26 stycznia 2013 10:48
Pisałem Kochana ze zarabiały tyle samo , pani Ewa też nie miałaby wypłacanej,też przekraczała 130%, składanie wniosku po raz drugi po kilku dniach nie miało sensu, czekała na ukończenie 60 lat. Tekst był dłuższy, ale wpis nie może być za-długi bo się nie mieści i blog wywala błąd
Anonimowy 26 stycznia 2013 11:04
dlatego ze od 2009 roku nie obowiazywaly juz przepisy o wczesnieszych emeryturach i pani z ur w 1950 roku jak nie zlozyla wniosku do konca 2008 ,mogla dopiero zlozyc w 2010 jak osiagnela powszechny wiek emeryt. I to jest ta roznica
Krzysztof 26 stycznia 2013 11:17
Do anonima z 11:04
A możesz podać jaki przepis i jakiej ustawy zlikwidował wcześniejsze emerytury, bo wg powszechnej wiedzy obowiązywał on przez cały czas do maja zeszłego roku, kiedy nastąpiły zmiany w ustawie emerytalnej i zasady przechodzenia na wcześniejsza nieco się zmieniły?
A dla Ciebie , ja na emeryturę wcześniejszą przeszedłem w 2009 r, mając prawie 40 lat stażu pracy a jestem rocznik 48
P Krzysztofie ale naliczyl pan emerzture do konca 2008 roku bo do tego czasu po wyrokuTK mogl mezczzyna ur do 31.12.48 majacy 35 lat pracy skorzystac z wcz emerytury , a kobiety 55lat i 30lat pracy.Przepisy te obowiazywaly do 31.12,2008., potem mozna bylo odwieszac te emrytury.
Anonimowy 26 stycznia 2013 12:53
No to ja powiem tak, urodziłem się w 1947, złożyłem wniosek w czerwcu 2009 (mając 43 letni staż pracy) i pobierałem emeryturę do tego feralnego 30 września 2011. Wg powyższego chyba nielegalnie?
Krzysztof 26 stycznia 2013 14:35
Do rycerskiej głowy z 12:04.
Moją żona (1950)ma emeryturę naliczoną w październiku 2008 r i do tej pory nie ma decyzji wznawiającej, a apelacje ma w kwietniu (pierwszą , nie wznowienie)
wniosek o emeryturę złożyłem w listopadzie 2009 po wyroku Trybunału 8 miesięcy zajęło mi kompletowanie zaświadczeń o zarobkach z całej kariery zawodowej, decyzję ZUS dostałem dopiero w marcu 2010 r. oczywiście emerytura przyznana od 1.11.2009 r.
piszesz bzdury szanowny anonimie
Krzysztof 26 stycznia 2013 15:19
Jeszcze do anonima z 12:41
Rzeczywiście w 2009 r. rząd uniemożliwił przejście na wcześniejszą emeryturę prawie 900 tys. Polaków, ale wiele osób mogło na starych zasadach i po tej zmianie korzystać z wcześniejszych emerytur. Wcześniejsza emerytura nadal przysługiwała osobom urodzonym przed 1 stycznia 1949 r. Mogli skorzystać tylko mężczyźni (kobiety urodzone przed 1949 r. skończyły już uprawniające do ustawowej emerytury 60 lat). Do spełnienia były jednak określone warunki. Mężczyzna musiał mieć ukończone 60 lat i 25 lat stażu pracy za sobą oraz zaświadczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Przejść na wcześniejszą emeryturę zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego mogli także mężczyźni, którzy ukończyli 60 lat i mają 35-letni staż pracy. Wliczają się do niego okresy składkowe i nieskładkowe. Te ostatnie nie mogą przekroczyć jednej trzeciej okresów składkowych. Jeśli chodzi o urodzonych po 1 stycznia 1949 r. to osoby te miały prawo do wcześniejszej emerytury, jeżeli do końca 2008 r. spełniły warunki wiekowe i stażowe czyli dla dla kobiet odpowiednio - 55 lat i 30-letni staż. bo tylko one mogły spełnić ten warunek jeśli były urodzone w latach 1949-53, i miały 30 lat stażu pracy. To, że odpowiedni staż i wiek kobiety musiały osiągnąć do końca 2008 r., nie oznaczało, że w 2008 r. musiały przejść na emeryturę. Mogły o nią wystąpić również w kolejnych latach. Wniosek należało złożyć przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego. Czy to wyjaśnienie wystarczy?
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:57
Dla rozumiejących dłuższy tekst pisany, na pewno tak! Są wśród nas zapewne osoby (może młode), którym te niuanse, o których p. Krzysztof pisze nie są dostatecznie znane.
Anonimowy 26 stycznia 2013 18:04
I właśnie o to chodziło Panie Krzysztofie,aby do końca 2008r. SPEŁNIĆ warunki do przyznania emerytury wcześniejszej, czyli warunki wieku-55lat i stażu pracy-30 lat i dotyczyło to rzeczywiście tylko kobiet roczniki 1949 - 1953, natomiast z wnioskiem o emeryturę mogły one wystąpić aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.Podziwiam Pana,że tak dzielnie odpiera Pan ataki i musi Pan udowadniać niektórym że białe nie jest czarne.Pozdrawiam serdecznie.Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:23
Panie Łukaszu. Fajne tłumaczenie, a co z emerytami , których wiek emerytalny to 55 lat, odpowiedni staz i prawo do emerytury. Nie wszyscy muszą czekać do 60- tki. Praca w warunkach szczególnych.
Łukasz 26 stycznia 2013 10:36
Proszę Państwa ja zinterpretowałem ten wklejony fragment który znajdziecie w wnioskach końcowych na końcu uzasadnienia TK. Prawa nabyte nie zostały naruszone wg Trybunału tylko zasada zaufania do Państwa dla osób które w tym czasie (8 stycznia 2009 - 31 grudnia 2010) osiągnęły wiek emerytalny i staż prawy czyli de facto uzyskały emeryturę powszechną i tylko i wyłącznie z tego tekstu wynika, że chodzi o emeryturę powszechną - nie wcześniejszą, nie inne świadczenia itd. Dla tych osób zmieniło się ryzyko emerytalne, zostały zaskoczone przez Państwo itd itp. Chciałbym się mylić ale moim zdaniem z tego fragmentu jasno wynika co napisałem. Z autopsji wiem, że osobą które osiągnęły wiek 60 lat np 2008 czy 2007 r. ZUS wstrzymuje decyzję i nie wypłaca na bieżąco a nawet straszy, że mają zwracać jeżeli decyzja zapadła zbyt szybko. Gdyby TK zakwestionował, że zostały złamane prawa nabyte to każdy by dostał na bieżąco i wstecz. Niestety została wg TK złamana tylko to jedna zasada zaufania bo tylko dla niektórych osób z przedziału 2009-2010 zmieniło się ryzyko emerytalne.
Bożena2008 26 stycznia 2013 10:45
A co z moim przykładem:
Krzysztof 26 stycznia 2013 11:01
Najpierw należy wiedzieć co oznacza pojęcie "ryzyko emerytalne" pytany o to na rozprawie poseł Kłopotek bredził coś zwalnianiu miejsc pracy. Trybunał usiłuje to w nawiasie wyjaśnić, ale niektórzy tego nie rozumieją
ps. A poza tym ile razy można powtarzać, że wyroku Trybunału się nie interpretuje, tylko się go wykonuje i to ma robić ZUS, tak jak napisano w sentencji wyroku a ZUS nie ma żadnych podstaw prawnych ani uprawnień do wykładni wyroku, co innego sądy ale ich orzeczenia nawet jeśli są to sądy apelacyjne, podlegają kontroli w Sądzie najwyższym
60 lat ukończyłam w 2008r. , ZUS wznowił wypłatę od 22.XI.2012. decyzją z dnia 15 stycznia 2013r. Cytowany poniżej fragment mija się więc z prawdą.
"Chciałbym się mylić ale moim zdaniem z tego fragmentu jasno wynika co napisałem. Z autopsji wiem, że osobą które osiągnęły wiek 60 lat np 2008 czy 2007 r. ZUS wstrzymuje decyzję i nie wypłaca na bieżąco a nawet straszy, że mają zwracać jeżeli decyzja zapadła zbyt szybko"
DD 26 stycznia 2013 11:50
Panie Łukaszu proszę mi odpowiedzieć dlaczego ZUS nie robił takiego podziału przed tym jak zabierał już i wypłacane świadczenia. Dlaczego nie dzielił na tych przed i po roku 2009. Idąc pana Lukasza tokiem myślenia powinni zawiesić tylko świadczenia tym, którzy mieli naliczone emerytury i wypłacane świadczenia od roku 2009, skoro tylko im chcą oddawać. Aby zabrać nie potrzebne były żadne uzasadnienia, zabrali i już. Ale oddać to wyprawiają kombinacje alpejskie.
Nie wiedząc, czy będę łączyła pracę z pobieraniem świadczenia czy zrezygnuję z pracy szybciutko przysłali decyzję o zawieszeniu wypłaty.
Poza tym co innego jest nabycie prawa do emerytury a co innego nabycie prawa do świadczenia emerytalnego czyli jej wypłaty. Skoro podpisuje się pan jako prawnik to powinien pan o tym wiedzieć.
Zatem z dniem 22 listopada 2012 r. utracił moc art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw w zakresie, w jakim przewiduje stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. i o tym mówi wyrok TK.
Od 8 stycznia 2009 po zmianie przepisów pracujący emeryci( ci co mieli ustalone prawo do emerytury) mogli skutecznie to prawo zrealizować, bo wcześniej innej możliwości nie było z prostego powodu, nie można było pracować i pobierać świadczenia emerytalnego.
ZUS na mocy decyzji z 2008r przyznał mi prawo do emerytury – stałam się emerytem, razem z decyzją otrzymałam legitymację. Na decyzji była adnotacja, że wypłata emerytury podlega zawieszeniu bo kontynuuję zatrudnienie ( a więc nie emerytura, bo legitymacji mi nie zabrali, tylko zawiesili wypłatę - a więc nadal miałam ustalone prawo do emerytury),. I dalej, że w celu podjęcia wypłaty
emerytury mam przedłożyć w ZUS świadectwo pracy. ( czyli w celu zrealizowania prawa do świadczenia emerytalnego ) Potem na mój wniosek, po zmianie przepisów od 8.01.2009 wypłata emerytury zaczęła wpływać na konto.
Wszyscy emeryci nabyli prawo łączenia pracy i pobierania świadczenia emerytalnego od 8.01.2009r, bo innej możliwości nie było. Dlatego w tym zamkniętym okresie od 8.01.2009 – 31.12.2010r. wszyscy emeryci, którzy mieli ustalone prawo do emerytury ( decyzja ZUS o przyznaniu emerytury) zrealizowali swoje prawo do emerytury ( mogli pobierać świadczenie i jednocześnie pracować.)
Skoro wg pana Łukasza moje prawa nabyte nie zostały naruszone, to dlaczego najpierw pracując mogłam pobierać świadczenie a potem mi tę możliwość zabrali. Czy wg pana, panie Łukaszu nie jest to zabór prawa nabytego?
Do P.Łukasza czy mógłby Pan opisać swoją sytuację emeryta lub osoby w imieniu której Pan występuje chodzi o rok urodzenia i od kiedy przyznana emerytura.Byłby Pan bardziej wiarygodny na tym blogu. Wszyscy to robią od Pana raczej takiego wpisu nie było.Ewa rocznik 1952, emerytura od czerwca 2009,zawieszona od.01.10.2011.Odwieszona od 22.11.12
41 lat pracy.
KSJ Łódź 26 stycznia 2013 13:08
Oby więcej tak rzeczowych i klarownych komentarzy jak Pani DD z 11:50. Pozdrawiam i bądźmy dobrej myśli..
DD 26 stycznia 2013 14:44
Pleciesz bzdury k i ch, zastanawiam się dlaczego twoja zawiść jest tak ogromna, że za wszelką cenę chcesz namieszać. Nie szkoda ci czasu? A może ktoś płaci ci za to, że mieszasz. A może ty i p. łukasz to jedna i ta sama osoba, skoro tak sobie wtórujecie. Wbrew temu co piszesz konta nie są puste i dlatego to tak cie boli.
Odnośnie końca o którym piszesz to jesli masz na myśli taki koniec, który wszystkich kiedyś czeka, to nie mów hop, bo nie wiesz kogo pierwszego ten koniec czeka...
Anonimowy 26 stycznia 2013 18:31
Uważam,że Pani DD w swoim wpisie z 11:50 w bardzo jasny i zrozumiały sposób wyjaśniła tę "DROBNĄ" różnicę między nabyciem prawa do emerytury a realizacją prawa do emerytury w postaci wypłaty świadczenia emerytalnego.A Wyrok TK mówi wyraźnie o osobach, które nabyły PRAWO DO EMERYTURY przed 01.01.2011r.I jak to się mówi "nie chciejmy być mądrzejsi niż ustawa przewiduje".
Dzięki DD za ten wpis.Myślę wiele osób on przekona.
HiFi 26 stycznia 2013 20:04
Panie Łukaszu, chyba nie ma Pan racji, co do tych którzy ukończyli np 60 lat w 2008 r. Jestem takim "przypadkiem". Emeryturę naliczoną mam od 2003 r., zaczęłam pobierać (skutecznie realizować po zmianie przepisów) w marcu 2009 r. (chciałam sobie przeliczyć wg nowej bazy- dlatego od marca). Obecnie mam wznowioną przez ZUS - na mój wniosek - wypłatę emerytury od 22.11.2012 r. (mam decyzję i pieniądze na rachunku). Nie występowałam do sądu.
ZUS mnie nie straszył, ani nie sugerował, że "jakby co...." to trzeba będzie zwrócić wypłaconą emeryturę.
Więc jak to ma się do Pańskiego wpisu z 10.36?
Ula05 27 stycznia 2013 10:49
Pani DD wyjaśniła bardzo precyzyjnie różnicę pomiędzy nabyciem prawa do emerytury i prawa do uzyskania swiadczenia emerytalnego.
Pani Wiktorowska potwierdziła to w swoim artykule, cyt: "Natomiast w ustnym uzasadnieniu znalazło sie stwierdzenie, że z możliwości odwieszenia wypłaty emerytury przez ZUS skorzystają wyłącznie te osoby, które nabyły prawo do świadczeń w okresie 8 stycznia 2009 do końca 2010r. Potwierdził to ZUS w swoim piśmie z dnia 3 stycznia 2013r. na rozprawie Pani Maryli z Katowic w dniu 24 stycznia 2013r.
pozdrawiam (prosze o niusuwanie tego wpisu)
Anonimowy 26 stycznia 2013 10:28
tym czym rozni sytuacja osoby ur.1,01,1954 od ur31.12.1953.Ta druga od 5 lat jest na emeryturze a pierwsza pracuje do 61 roku. Zawsze sa daty graniczne
Krzysztof 26 stycznia 2013 10:35
I drugi przykład. Pani Irena urodzona w lutym 1950 r., uprawniona z racji wykonywanego zawodu i miejsca pracy oraz stażu do wcześniejszej emerytury, w kwietniu 2007 r. złożyła do ZUS wniosek o ustalenie prawa do emerytury. ZUS wniosek przyjął, zweryfikował i z dniem 1 kwietnia 2007 r. ustalił pani Irenie prawo do emerytury. Zaś jej emerytura obliczona została następująco:
Organ rentowy przyjął do ustalenia podstawy wymiaru wynagrodzenie pani Ireny z 10 lat kalendarzowych tj. od 01.1997 do 12.2006. Wskaźnik wysokości podstawy wymiaru (WWPW) wyniósł 185,30%. Podstawa wymiaru wyniosła 3815,74 zł (2059,22 zł (kwota bazowa z 2007 r.) pomnożona przez 185,30% ). ZUS uznał pani Irenie 304 miesiące okresów składkowych i 71 miesięcy nieskładkowych.
Obliczenie wysokości emerytury (brutto):
24% x 2059,22 = 494,21
(304 x 1,3%) : 12 x 3815,74 = 1256,65
( 71 x 0,7%) : 12 x 3815,74 = 158,04
RAZEM 1908,90 zł, emerytura do wypłaty 1569,14 zł
Oczywiście wypłata emerytury stosownie do treści art. 103 ust 2a ustawy o emeryturach i rentach z FUS została przez organ rentowy zawieszona z uwagi na pozostawanie w stosunku pracy z tym samym pracodawcą.
Po otrzymaniu w styczniu 2009 r. informacji z ZUS o możliwości pobierania emerytury bez rozwiązania stosunku pracy, pani Irena złożyła w maju 2009 r. stosowny wniosek o ponowne ustalenie emerytury i jej wypłatę i pobierała ją do lutego 2010 r. w zmniejszonej wysokości, bowiem jej uposażenie mieściło się w zakresie 70% -130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a od marca 2010 w pełnej wysokości, bo ukończyła 60 lat i ograniczenie już nie działało. Oczywiście jej emerytura została zawieszona od 1 października 2011 r., ponieważ kontynuowała zatrudnienie. Z dniem 31 mara 2012 r. pani Irena rozwiązała definitywnie stosunek pracy i od tego dnia pozostaje na emeryturze.
Gdyby w maju 2009 r. pani Irena wiedziała, że ustawodawca dokona wolty i przywróci warunek rozwiązania stosunku pracy jako niezbędny do pobierania emerytury, to wówczas nie składałaby wniosku do ZUS i nie realizowałaby swego prawa do emerytury. Gdyby w maju 2009 r. wniosku nie składała, to w kwietniu 2012 r. odchodząc na emeryturę miałaby 60 miesięcy pozostawania w ubezpieczeniu społecznym bez pobierania emerytury, przy wymaganych 30 miesiącach, zatem mogłaby skorzystać z ponownego ustalenia wysokości emerytury z nową kwotą bazową z 2012 r. a po doliczeniu stażu wzrósłby również wskaźnik wysokości podstawy wymiaru (WWPW), a z uwagi na inny okres przyjęty do ustalenia podstawy wymiaru także inne, wyższe zarobki w tym okresie. Obliczmy jakie otrzymałaby świadczenie uwzględniając, że jej staż wzrósł o 60 miesięcy (56 m-cy składkowych i 4 m-ce nieskładkowe), a wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wzrósł do wysokości 212,85%.. Podstawa wymiaru wyniosła 4383,05 zł (2059,22 zł (kwota bazowa z 2007 r.) pomnożona przez 212,85%)
24% x 2974,69 = 713,93(kwota baz. z 2012)
(360 x 1,3%) : 12 x 4383,05 = 1709,39
(75 x 0,7%) : 12 x 4383,05, = 191,76
RAZEM 2615,08 zł, emerytura do wypłaty 2149,62 zł
Różnica wynosi 706,18 zł brutto a do wypłaty 580,48 zł miesięcznie. Jeśli pani Irena będzie pobierała emeryturę przez 20 lat oznacza to dla niej stratę 140. tys. zł
Możemy więc za Trybunałem powiedzieć:
A zatem, działając w zaufaniu do państwa i stanowionego przez nie prawa, pani Irena podjęła w przeszłości (maj 2009 r.) decyzję co do przejścia na emeryturę. Gdyby wiedziała, że nastąpi zmiana stanu prawnego, uzależniająca realizację prawa do świadczenia emerytalnego od uprzedniego rozwiązania stosunku pracy, jej decyzja mogła być inna, bo z perspektywy dokonanej nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS i objęcia nią także takich osób jak ona, okazała się dla niej niekorzystna.
KSJ Łódź 26 stycznia 2013 13:24
Na przytoczonym przykładzie widać wyraźnie sens wyroku TK. Oby tylko nasi sędziowie zechcieli trochę pomyśleć przy wyrokowaniu.
Małga 26 stycznia 2013 15:42
opisuje Pan dokładnie mój przypadek. Nie wystąpiłam o emeryturę powszechną, ale nie mam już możliwości ponownego ustalenia wysokości emerytury. Będzie to jeden z moich argumentów na sprawie w SA, jeżeli do niej dojdzie z inicjatywy ZUS.
Krzysztof 26 stycznia 2013 10:40
Przedstawiłem powyżej dwa przykłady ilustrujące to co Trybunał starał się wytłumaczyć w uzasadnieniu, i co jak widać do niektórych rycerskich głów nie trafia, bo nie potrafią one czytać ze zrozumieniem. Na tym kończę dyskusję z "prawnikiem Łukaszem" i zastanawiam się czy jest sens dalej wyjaśniać komuś jego wątpliwości. Może lepiej kochani czytajcie i słuchajcie "prawnika Łukasza" jak ktoś chce mnie o coś zapytać mój adres mailowy jest na górze bloga
Bożena2008 26 stycznia 2013 10:47
Panie Krzysztofie, a jak maja się te wszystkie przepisy do mnie:
Krzysztof 26 stycznia 2013 11:02
Tak Pani Bożeno
Bożena2008 26 stycznia 2013 11:17
Panie Krzysztofie (przepraszam) czyli wyrok dla nas jest pozytywny?
Dziękuje i b.b.przepraszam.
Anna1952 26 stycznia 2013 10:52
Witam wszystkich zawieszonych!!!
Moj sytuacj wygląda tak.
W maju 2007 miałam naliczoną wcześniejszą emeryturę,która została zawieszona z uwagi na kontynuację zatrudnienia.Następnie co roku dostarczałam do ZUs RP-7 celem doliczenia stażowego i zmiany podstawy.Nadal emerytura była zawieszona.W III / 2010 wystąpiłam do ZUS z wnioskiem o czściowe odwieszenie z uwagi na zarobki 70-130%
Pobierałam do IX/2011 r.Jakie było moje zdziwienie kiedy w X/2011 na konto wpłynęła emerytura.Udałam się do ZUS i to na moją prośbę /wypełniłam wniosek/zostałam zawieszona.Oczywiście otrzymałam nową decyzję nakazującą zwrot nielegalnie pobranego świadczenia.W II/2012 otrzymałam PIT z ZUS gdzie ta kwota/brutto/była wyszczególniona i mogłam ją odliczyć w swoim PIT 37.Po zwieszeniu złożyłam wniosek do ZUS i SO i w dniu 20.2.2012 -wyrok sprawa oddalona,dalej się nie odwoływałam.W VIII/2012 roku przeszłam na emeryturę z uwagi na osiągnięcie wieku 60 lat.Dnia 23.11.2012 złożyłam wniosek do ZUs oraz skargę do SO o zwrot zaległych świadczeń.Do dnia dzisiejszego żadnych wiadomości.Może mi ktoś podpowie ca mam dalej robić z góry dziękuję.Życzę dużo optymizmu.
Anna 26 stycznia 2013 11:22
Musi pani cierpliwie czekać,bo na temat zaległych jeszcze nie podjęto żadnych decyzji
Anna1952 26 stycznia 2013 11:35
Dziękuję mojej imienniczce.Pozdrawiam
Szanowny Panie Krzysztofie. Proszę pozostańmy w kontakcie na blogu. Pytania różnych osób są wskazówkami dla wszystkich. APEL nie dyskutujmy z kimś kogo nie znamy.Nie wiem czy Pan Łukasz przedstawił się Panu kim jest, co reprezentuje jego osoba. Oczywiście, ja też jak przeliczyłam swoja emeryturę z nową kwotą bazową - różnica duza. Poza tym korzystając z możliwości łączenia emerytury z pracą zrezygnowałam z dodatkowej pracy, gdzie miałam mozliwości podwyższenia wskaznika.
Sandra 26 stycznia 2013 11:25
Zgadzam sie z panią Ewą. Pan Krzysztof powinien dalej z nami być na blogu. Jesteśmy razem tyle czasu i jakoś wcześniej nikt sie nie pokusił o taką interpretacje jaką prezentuje p.Łukasz. Jest to dziwne bardzo. A odnośnie wcześniejszych emerytur, które były zawieszone do r.2008 a później w 2009 odwieszone i wypłacane to również było też nasze ryzyko. Ja także tak jak p.Ewa żeby pobierać emeryturę zwolniłam sie z dodatkowej pracy na 1/2 etatu. A po zawieszeniu zostałam bez tej dodatkowej pracy i bez emerytury. Z kolei ktoś inny w oparciu o swoje dochody wział kredyt. Więc proszę nie mówić, że w naszym przypadku (do r.2008) nie było żadnego ryzyka. Moja koleżanka (rocznik 1953) emerytura naliczona w 2008 r właśnie dostała decyzję o odwieszeniu od 22.11.2012 r.
O ile mnie pamięć nie myli, to była Pani jedną z pierwszych osób, którym SA nakazał wypłacić emeryturę wraz z zaległymi od 1.10.2011. Czy jest już Pani szczęśliwą posiadaczką sporej sumki?
Bardzo prosze o informacje jaka jest szansa na odzyskanie zaległych??
Tesciowa - rocznik 1950,pracuje nieprzerwanie od 45 lat, pierwszy raz naliczona w 2007 roku , zaczęła pobierac emeryture od stycznia 2010 (po skonczeniu 60 lat),zawieszona z dniem 1-X-2011,odwieszona od 22 listopada 2012 r ,jest decyzja z Zus o odwieszenie ,pieniadze na koncie ...
Krzysztof 26 stycznia 2013 11:22
Na razie nic pewnego w sprawie zaległych nie wiadomo, trzeba czekać pewnie jeszcze kilka tygodni, ale nic nie zapowiada się różowo, pewnie trzeba się będzie procesować ze Skarbem Państwa
Sądy w sprawie emerytur zaległych wydają różne wyroki. Przy przegranej przez emeryta - ponosi on dodatkowo koszty związane z procesem. Moim zdaniem najlepszym wyjściem byłaby ustawa rekompensacyjna. Może w tej sprawie trzeba wysyłać pisma do Rządu i Sejmu.Objęłaby ona wszystkich bez konieczności występowania do sądu, na co mamy jeszcze czas - 3 lata.
Maria z Warszawy.
Pani Mario ,prosze podac ,jaka to,suma,jednoczesnie ,napisac ze jest mozliwosc zwolnienia z oplaty przez sad po napisaniu prosby ,i umotywowaniu,,,po takim wpisie ,pada blady strach ,,a moze nie potrzebnie .Muka
Anonimowy 26 stycznia 2013 13:44
Przepraszam, nie miałam zamiaru nikogo straszyć ale taka jest rzeczywistość. Koszty zasądza sąd więc trudno mi mówić o wysokości.Chciałam tylko zaznaczyć, że najkorzystniejsze dla emerytów byłoby przygotowanie przez rząd a następnie przyjęcie przez parlament ustawy rekompensacyjnej, wtedy nie trzeba byłoby się odwoływać do sądu, bez obawy o wyrok, który jak widać może być różny.
Trzeba się zastanowić czy w tym kierunku nie podjąć jakichś działań -listy emerytów j.w.
Nie powinno się raczej wyprzedzać faktów nie ma jeszcze decyzji ZUS w sprawie zaległych.
Anonimowy 26 stycznia 2013 14:25
Krzysztof 26 stycznia 2013 14:42
Jedyne koszty jakie sąd może zasądzić to koszty zastępstwa procesowego dla pełnomocnika ZUS. powinny one zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości wynosić 120, lub dwu krotność jeże sprawa jest skomplikowana, ( a myślę że nasze sprawy za skomplikowane trudno uważać) jak sąd zasadzi wyższe czyli 240 lub 360 proponuję się od tych kosztów odwoływać
Mariusz 26 stycznia 2013 11:44
Dziekuje p. Krzysztofie..
też tak zrozumiałam jak P.Łukasz. Iwona
Ewa 26 stycznia 2013 12:08
Pani Iwono ale co Pani tak zrozumiała jak Pan Łukasz?Przecież to bzdury niezgodne ani z faktami ani z przepisami emerytalnymi.Wystarczy poczytać wpisy osób odwieszanych i ich sytuacje.
Anonimowy 26 stycznia 2013 13:26
Wystarczy przeczytać wpisy na części zakładkowej. Największe nadzieje na odzyskanie zaległych/być może nawet bez sądu/ ZUS daje osobom 2009-2010. Co potwierdza rację Lukasza L
Anonimowy 26 stycznia 2013 13:39
DO WPISU PANA ŁUKASZA !!!! GADASZ WAĆPAN BZDURY TAKI Z PANA PRAWNIK ? ZUS WYPŁACA OD 22.11. 2012r emerytury bieżące.Jestem z roku 2008 i pieniądze mam na koncie.no i co z pana wiedzy ?GADASZ WAĆPAN BZDURY TAKI Z PANA PRAWNIK ? ZUS WYPŁACA OD 22.11. 2012r emerytury bieżące.Jestem z roku 2008 i pieniądze mam na koncie.no i co z pana wiedzy ?
Anonimowy 26 stycznia 2013 13:43
Przepraszam wpis z 13:43 skierowany był do wpisu z 13:26
Anonimowy 26 stycznia 2013 13:48
Rok ur. 1948 - emerytura przyznana w 2003 r. (wcześniejsza. Zawieszona. Wypłacona od 22.11.2012 w styczniu br.
Łukasz 26 stycznia 2013 14:35
wcześniejsza nie ma tutaj nic do rzeczy, proszę podawać na blogu kiedy osiągnęliście Państwo wiek 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn + staż odpowiedni - czyli emeryturę powszechną. Wtedy możemy dyskutować, robić statystyki odnośnie uzasadnienia TK że to mają być lata 2009 - 2010. Wtedy możemy dyskutować, interpretować itd.
Łukasz 26 stycznia 2013 14:47
Widzę, że osoby z 2008 r. (które osiągnęły wtedy wiek emerytalny 60 i 65) mają odwieszane. Natomiast w wyroku TK są lata 2009 - 2010 i wtedy się powinno osiągnąć 60 i 65 by teraz mieć wypłacane. Musiałbym zapoznać się z interpretacją ZUS, ale może być tak, że skoro ustawa jest z 8 stycznia 2009 r. to musiała być uchwalona w Sejmie w 2008 r. - czyli osoby które osiągnęły wiek emerytalny 60 i 65 w 2008 r. już dostały informację, że będą mogły łączyć i można je także podpiąć pod ten przedział. Po prostu ustawa obowiązuje od publikacji w Dzienniku Ustaw, jednakże została uchwalona pod koniec 2008 r. pewna informacja została wysłana dla osób które chciały przejść na emeryturę, że będą mogły łączyć emeryturę z pracą i nie muszą się zwalniać.
To taka moja luźna interpretacja na podstawie informacji od Państwa czyli decyzji ZUS, interpretacji TK. Jednakże może być tak dla osób z 2008 r., że ZUS wydał decyzje bez zapoznania się z interpretacją pisemną TK która zawęziła przedział emerytur więc uznają teraz to za bład i w następnym miesiącu przestaną tym osobą z 2008 r. wypłacać pieniądze. nie chce straszyć ale musicie być Państwo na to przygotowani. Komunikat zaraz po wyroku dużo różni się od pisemnego uzasadnienia. W pierwszym komunikacie ustnym było, że wszyscy przed 1 stycznia 2011 skorzystają a w pisemnym grupa została zawężona do lat 2009 - 2010
Łukasz 26 stycznia 2013 14:54
Także emeryci (60 lat i 65 lat) z 2008 r. sprawdźcie datę kiedy dostaliście decyzje z ZUS oraz kiedy pojawiło się uzasadnienie TK na stronach.
Uzasadnienie pojawiło się bodajże 15 stycznia, jeżeli decyzja ZUS była wcześniej to bazowali na ustnym przekazie TK. Może to teraz się zmienić np. mogą wstrzymać przelewy po zapoznaniu się z uzasadnieniem pisemnym. Czekać cierpliwie na przelew lutowy - jeżeli dostaniecie ludziska z 2008 r (ci co wtedy mieli już wiek 60 lat i 65 lat) to wtedy rocznik 2008 r może spać spokojnie bo ZUS przyjmie tak jak napisałem w swojej luźnej interpretacji wyżej. jeżeli wstrzymają tzn że zawężono do 2009 - 2010 i już więcej nie dostaniecie. Przelew lutowy będzie kluczowy
DD 26 stycznia 2013 15:20
Łukasz napisał" Widzę, że osoby z 2008 r. (które osiągnęły wtedy wiek emerytalny 60 i 65) mają odwieszane. Natomiast w wyroku TK są lata 2009 - 2010 i wtedy się powinno osiągnąć 60 i 65 by teraz mieć wypłacane"
Źle widzisz..może dlatego piszesz takie bzdury. Prawo do wcześniejszej emerytury nabyłam w 2008r., bo skończyłam 55 lat. Potem standard i teraz po wyroku TK wypłata została wznowiona, mimo że nie mam jeszcze 60 lat.
Wyżej zadałam pytanie, na które nie odpowiedziałeś..więc powtórzę, skoro wczesniej mi dali potem zabrali czy nie był to zbór moich praw nabytych? Dlaczego teraz wymyślili tę magiczną datę, której wczesniej nie stosowali. Odpowiedz panie prawniku.
Czy nie straciłam zaufania do państwa, s
Małga 26 stycznia 2013 15:51
mąci Pan zdrowo. widać reprezentuje Pan stanowisko "władz" a nie o to nam chodzi. My potrzebujemy pomocy prawnej, tego oczekujemy na tym blogu. Nie stać nas na adwokatów, musimy wzajemnie się wspierać i pomagać.
Anonimowy 26 stycznia 2013 16:52
Bardzo dobrze napisane popieram.
melaja47 26 stycznia 2013 21:23
omijajcie posty p.Łukasza. Niech się douczy jeżeli jest faktycznie prawnikiem.Same brednie.
Paweł 26 stycznia 2013 13:18
o poziomie merytorycznym Pana prawnika Łukasza świadczy to że w uzasadnienia wyczytał, że emerytura bez rozwiązywania stosunku pracy mało tego że należy się tylko tym co na nią przeszli w przedziale 08.01.2009 - 31.12.2010 ale również tylko tym co przechodzili wtedy tylko na emeryturę powszechną...
No cóż wiek emerytalny Panie Łukaszu nie jest tożsamy z powszechnym wiekiem emerytalnym. Także osoby które pracowały i przechodziły we wspomnianym wyżej okresie na emeryturę wcześniejszą bez rozwiązania stosunku pracy - również ją otrzymywały.
I tak to dokładnie jest, jak Pan napisał! Zadziwia brak precyzji w niektórych wypowiedziach osób podających się za fachowców.
Krzysztof 26 stycznia 2013 14:45
Pawle, szkoda strzępić sobie język, ta rycerska głowa jest niereformowalna
Anonimowy 26 stycznia 2013 13:54
Do Pana Lukasza z godz 09 05 .Nie rozumie Pan wyrokow Trybunalu,tak ! nie bylo nic ,o prawach nabytych,, Trybunal nie napisal, bo nie ma w Kontytucji RP,art o prawach nabytych,tak zapisanych jak w Konstytucji,przedwojennej,,,ale dla TK wystarczy tylko JEDNA niezgodnosc z Konsytucja ,wydaje wyrok ,nie analizujac innych! gdyby nawet byly. To nie tak jak na drodze ze policjant ,,zlicza punkty ,przejazd , na czerwonym plus predkosc itd i sumuje,,TK tylko jedna ,niezgodnosc ,,przewinienie,, Tak P.Krzysztofie?? pozdrwiam dobrze rozumuje Muka
Łukasz 26 stycznia 2013 14:27
Kobieto poczytaj uzasadnienie TK, nawet nie wiesz o co występowali senatorowie PiS - ich zdaniem zostały naruszone 1. prawa nabyte 2. zasada zaufania do Państwa i...coś tam jeszcze.
Proszę sobie poczytać specjalistę:
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/7882,jak_nalezy_rozumiec_pojecie_wiek_emerytalny.html
wiek emerytalny to 60 i 65 lat oraz praca w szczególnych warunkach, wcześniejsza emerytura nie jest traktowana jako osiągnięcie wieku emerytalnego. Definicja jest jedna 60 i 65 lat było wtedy.
Do P. Łukasza.My nie chcemy Pana porad.Zabiera Pan czas P. Krzysztofowi.Chce Pan zabłysnąć wsród emerytów .Ja poniekąd Pana rozumiem, nikt Pana rad nie słucha ,zostali tylko emeryci. Szkoda czasu,lepiej ten czas wykorzystać na naukę,otworzyć kancelarię i wtedy wspierać za darmo pokrzywdzonych, Gwarantuję wtedy będzie wielka satysfakcja. B.L
Oto fragment tego artykułu z linku podanego przez p. Łukasza:
"[...]W przypadku uzyskania przez pracownika wcześniejszej emerytury nie obowiązuje ochrona przed wypowiedzeniem umowy o pracę wynikająca z art. 39 k.p. – osiągnięcie wieku uprawniającego do skorzystania ze szczególnych zasad przechodzenia na emeryturę nie jest traktowane jako osiągnięcie wieku emerytalnego w rozumieniu art. 39 k.p.[...]"
Mowa tutaj jedynie o wieku emerytalnym w odniesieniu do ochrony pracownika przed zwolnieniem w okresie przedemerytalnym.
Nie ma to natomiast związku z nabyciem praw do świadczenia emerytalnego.
Do P. Łukasza ustawa z 8.01.2009 wiek emerytalny min. 55 lat kobieta i 60 lat mężczyzna emerytura według starych zasad obejmowała osoby urodzone do 31.12.1953 kobiety i do 31.12.1948 mężczyźni.Myli pan pojęcia emerytur wcześniejszych w warunkach szkodliwych i dla nauczycieli z emeryturami zwykłymi obliczanymi według starych zasad.
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:21
Wielokrotnie na blogu były prośby by ,,P.Łukasz "? określił się kim jest i kogo reprezentuje a właściwie kto za nim stoi wypowiada się nie wiadomo w jakim celu nic o sobie nie pisząc.
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:25
Bez wielkich liter,niektórzy właśnie potrzebują również odmiennego /niż Pan Krzysztof zdania/ a Pani BL wykazująca się wielką odwagą w sądzie niech lepiej poczeka na ostateczne rozstrzygnięcie swojej sprawy. życzę wszystkim spokoju
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:29
Pisze P.Łukasz ,,60 i 65 lat było wtedy. To na jakiej zasadzie w 2009-2010 roku przyznawano emerytury z roczników 1952 i 1953(57, 56 lat kobiety)bo był warunek min.55 lat kobieta i 30 lat pracy .Myli Pan pojęcia i pisze bzdury.
Łukasz 26 stycznia 2013 16:51
Żegnam się z Państwem, już nie będę pisał. Starałem się wytłumaczyć uzasadnienie TK. Każdemu z Państwa polecam lekturę - lepiej samemu przeczytać niż wierzyć ślepo komuś innemu. Polecem uzasadnienie wyroku TK - cały punkt 7.5 oraz 9 oraz co oznaczy nabycie prawa do emerytury - W nowym systemie prawo do emerytury zależy wyłącznie od spełnienia przesłanki wieku emerytalnego. Jest to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn
Anonimowy 26 stycznia 2013 17:21
do 15,29 -odwieszano,odwieszano emerytury W 2009 pierwszy raz na em mogla kobieta 1949 i mezcz 1944 r jako powszechne,jest google mozna odszukac przepisy
Anonimowy 26 stycznia 2013 18:39
Nie odwieszano tylko przyznawano chodziło mi o roczniki 1953 i 1952 które w 2009 przeszły na emeryturę wcześniejszą.
bo wystapily, zlozyly dokumenty do konca 2008r,-swoje sprawy trzeba pamietac
złożyły dokumenty w 2009, a nie do końca 2008.
Anonimowy 26 stycznia 2013 21:08
Ktoś tu nie czyta ze zrozumieniem tylko uparcie snuje swoje wywody, rocznik 1953 moja koleżanka złożyła dokumenty w roku 2009 miała wtedy 56 lat i 36 lat pracy otrzymała emeryturę wcześniejszą na starych zasadach którą zawieszono od 01.10.2011.Obecnie odwieszono i otrzymała pomniejszoną z powodu nieukończenia 60 lat.
Ula05 26 stycznia 2013 23:30
Do Pana Łukasza,
Nie posiada Pan, jak Pan dowodzi, żadnej wiedzy o wieku emerytalnym z wyjątkiem wieku powszechnego. Jaka różnica, według Pana, istnieje między emeryturą wcześniejszą a emeryturą przy obniżonym wieku emerytalnym i przy pracy w szczególnym charakterze.
Próbuje Pan zwrócić w jakiś sposób na siebię uwagę ale to chyba nie na ten blog Pan chciał wejść.
pozdrawiam i życzę szybkiego odnalezienia właściwego miejsca
Anonimowy 26 stycznia 2013 14:17
Widzę Panie Krzystofię,że z powodzeniem mógłby Pan zostać rzecznikiem emerytów i rencistów. BO rzecznik praw obywateli nabrała wody w usta i milczy jak zaklęta.
Dzisiaj przecztałem recenzję do najnowszego filmu Nędznicy. Jest tam bardzo mądra sentencja,taka mniej więcej: W walce rozumu,prawa, zwycięża w końcu serce. Ogladałem też posiedzenie sejmu, na którym minister sprawiedliwości zauważył,że nowe regulacje mogą byc niezgodne z KOnstytucją-otrzymał repymędę od D.T. Zapraszam ministra G. do analizy nasze sytuacji.Zastanawiam się nad naszą dolą: MAMY WYROK TK, ZNOSI ON W NIEBYT ART. 103A, KTÓRY WSTRZYMAŁ NAM WYPŁATĘ PRYZNANYCH EMERYTUR, NA MIEJSCU MINISTRA G. ZAPYTAŁBYM CZY ZACHOWANIE zus I NAWET SĄDÓW JEST ZGODNE Z KONSTYTUCJĄ RP, BOWIEM W WIĘKSZOŚCI IGNORUJĄ ONE TEN WYROK,
Odkrywszy m.in Panu Krzysztofowi to oczywistą prawdę napisałem stosowny wniosek do ZUS o bezsporne przynajmniej odwieszenie WYPŁATY BIŻĄCYCH EMERYTÓR, BO PRZECIEŻ ART. 103A /TO CAŁE ZŁO/ JUŻ NIE ISTNIEJE-DODAŁEM ZA WYROKIEM SA W LUBLINIE- W PORZĄDKU PRAWNYM ten przepis nie istnieje od 22 listopada 2012r/wyrok III AUa 1021/12/
TERAZ WRACAM DO SENTENCJI Z NĘDZNIKÓW- CZYTAJ EMERYTÓW, CZY ZUSY I SĄDY POWINNY KIEROWAĆ SIĘ JUŻ ZNIESIONYM PRAWEM, CZY PO PROSTU NAJZWYLKEJSZYM SERCEM.ODPOWIEDZ JEST RETORYCZNA, TYM BARDZIEJ ,ZE CI NIEZAWIŚLI POPEŁNIAJĄ STRASZNY BŁĄD ZADUFANIA i nie tylko, A WYSTRACZYŁOBY ZWYKŁE SERCE. Również w dniu dzisiejszym oprócz wniosku do ZUS wysłałem w ślad za moją skargą przyjetą do rozpoznania, stosowne informacje, w tym wyrok TK i opis zachowania naszych władz sądowych i państwowego przecież Zusu.
I już na końcu pytanie do p.plemieiela, który zakpił sobie z ministra sparwiedliwości: CZY ZACHOWANIE NASZYCH WŁADZ PO WYROKU TK - JEST ZGODNE Z KONSTYTUCJĄ PANIE PLEMIERZE TUSKU????????????????????????????????Czy ignorowanie faktu niesistnienia już art.103a i oddalanie w czambuł skarg większości "nędzników" uchodzi w rzekomym państwie prawa, czy jest to przejaw deptania jakichkolwiek elementarnych praw ludzkich. Wyobraźmy sobie sytauację odwrotną:TK orzeka ,że pobralismy nienależne swiadzczenia do 1.10.2011r- i CO ZUS ROZNOWSI NAS NA PRZYSŁOWIOWYCH SZABLACH, KOMORNICY A WCZESNIEJ ROZGRZANE SĄDY- PO PROSTU ROBIA Z NAS NĘDZNIKÓW BYNAJMIEJ NIE TYCH Z WIKTORA IGO- IDZIMY NA SMIETNIK, A PRYNCYPIALNI DZIENNIKARZE PISZĄ O NASZEJ PAZERNOSCI- NIE MAY ŻADNYCH SZANS BO PRZECIE JEST WYROK WYSOKIEGO-NAJWYŻSZEGO SĄDU- ale niech będzie to zły sen.....
A tak a propos dla mnie jedynym sądem jest ten Najwyższy Nieformalny -Boski. Byc moż tak jak w dawnym Lublinie to czarci osadzą naszą sprawę- jak pisał onegdaj Marian z Radomia, który jest w kategorii chyba tych PO 8 stycznia- więc z góry gratuluję-
Też marian- zapraszam do Lublina jest tam stół sędziowski, na którym jest wypalona łapa czarta-diabła, lecz sprawiedliwego-aż dziw bo kierował się jedynie sercem...i ocalił wdowę-chyba EMERYTKĘ.. ALE DOKŁADNIE NIE PAMIĘTAM BO BYŁO TO W XVII WIEKU A JA MAM DOPIERO 66 LAT.POZDRAWIAM PANA KRZYSZTOFA -NOWEGO RzPE-mam nadzieję.Z góry skłądam podanie o przyjęcie do Biura.
Anonimowy 26 stycznia 2013 14:22
Uzupełnaim-list wysałem oczywicie do ETPcz w Strasburgu
Anonimowy 26 stycznia 2013 14:26
Ten Blog zapewne będzie konkurował z blogiem KASI TUSK.tylko że Kasia zarabia na pisaniu swojego modowego bloga ponad 15 tysięcy miesięcznie
To może napiszmy do Kasi by np. za kasę około 10 tys. wstawiła sie do ojca za nami i niech ten odpuszczając sobie loty do Gdańska np, w ciagu roku, przynajmnie częsci z nas wypłaci emeryturkę za zaoszczędzone paliwko i ochronkę borowików i innych biedaków, co to muszą byc w gotowości od piatku PO ciężkiej harówie szefa przez 4 dni-no moze przesadzam-trzy z kawałkiem, bo POwrót jest we wtorek- i znowu harówa i użeranie się z ta ochydną opozycją a na dodatek z tymi PAZERNYMI EMERYTAMI.
Był taki autor piosenk "Cyzorz to ma klowe życie-chyba Hyła to spiewał w czasach nasze młodości
A moze poprosic "naszą przecież partię rencistów i emerytów" oni są w sojuszu z lewica,która ma na sztandarach obronę uciskanych i oszukiwanych.Przecież ta partyja liczy około 2 ml luda to siłą dużo większa od armii Watykanu, którą tylko lekcewazył tow. stalin. To może POprośmy naszą partię o POmoc i przy okazji SLD,PSL i inne partie rzekomo z ludzką twarzą, co Państwo na to- nie mylic z NATO -bo ten pakti tak nie POkona naszych zusów i wymiaru niesprwiedliwości
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:26
Popieram wpisy tych, którzy się znają na przyznawaniu świadczeń ale których tu z góry się neguje, ponieważ piszą zupełnie coś innego niż chcielibyście Państwo usłyszeć ...
Ps. czy nie jest tak, że kiedy coś bardzo boli a lekarz mówi, że sam nie wie, jak i czym to leczyć, to idziemy na konsultacje lub po ratunek do kilku innych lekarzy? ... nie trzymamy się chyba uparcie jednego, który sam mówi wprost, że jest bezradny, nawet jeśli jest okrzyknięty dobrym lekarzem w okolicy, bo w 99% spraw innym osobom pomógł?
Anonimowy 26 stycznia 2013 16:03
A może te osoby które piszą coś innego niż wynika z przepisów i faktów chcą uparcie wprowadzić swoje interpretacje bo są przeciwne wypłacaniu zawieszonych emerytur i negują wyrok TK tłumacząc go pokrętnie bo sami go ni popierają.
Anonimowy 26 stycznia 2013 16:15
Te osoby nie negują wyroku. Ten wyrok obowiązuje i jest on poprawny w stosunku do osób, "którzy ..."
KSJ 26 stycznia 2013 16:26
Moim zdaniem, tu nie tyle chodzi o negowanie innych poglądów, ale raczej o (może nieświadome) wprowadzanie w błąd czytelników w niektórych wpisach.
Sam Z.K. - o ile pamiętam - jakiś czas temu z dużym znawstwem tematu emerytur zabierał(a) głos na blogu. Prosimy o pomocne rady.
Nie ma co się oszukiwać ale w moim środowisku a jestem pewna że nie tylko w moim strach się przyznać że ma się odwieszoną emeryturę bo zawiść jest ogromna i przeciwników moc nawet wśród najbliższych koleżanek z pracy, nie okłamujmy się że tak nie jest.
Anonimowy 26 stycznia 2013 16:57
Jeśli Państwo pozwolicie, to moja propozycja jest taka, by do informacji, o które prosiła Pani Adminka dopisywać również symbol literowy swoich świadczeń - np. E, ENP, EM, NE itd. - bo dla znawców tematu, którzy mogliby czasem coś tu rozsądnego napisać, mówiło by to dużo więcej niż słowa "pierwsze naliczenie", drugie "naliczenie" czy nawet rok przyznania
ale to tylko moja sugestia ... nie musi być stosowana
Niemniej jednak martwiło mnie, kiedy niektóre osoby piszące, że miały płacone np. 6-tego same siebie - pewnie z nieświadomości - wrzucały do jednego "worka" z innymi i porównywały swoje sytuacje np. do kogoś z EM. Warto wiedzieć coś więcej o swoich własnych świadczeniach. Stąd było moje pytanie tu na początku, co naprawdę przyznane miała Pani z Biłgoraja, że Sąd jej roszczenie uznał a innym nie? Możliwe, że w tej sprawie ten szczegół akurat może nie mieć żadnego znaczenia, ale równie dobrze możliwe jest, że ma.
Anonimowy 26 stycznia 2013 17:06
Ja bym jeszcze dopisywała rok urodzenia, aby całkowicie rozjaśnić ewentualne wątpliwości.
Do ZK, ja mam NEE, czy byłaby Pani uprzejma poinformować mnie , co to znaczy?
Anonimowy 26 stycznia 2013 17:14
nauczycielska wcześniejsza przy minimalnym wieku 55 lat K, 60 lat M
niektórzy nauczyciele mogą mieć nawet 3 emerytury, w różnych odstępach czasu i z różną datą przyznania - ale nie o tym jest ten blog
Anonimowy 26 stycznia 2013 17:47
Nauczycielska wcześniejsza tylko z Karty Nauczyciela bez względu na wiek - 30 lat pracy w tyn 20 przy tablicy i obowiązkowo rozwiązany stosunek pracy.
Anonimowy 26 stycznia 2013 17:55
Nauczycielska wcześniejsza 30/20 ma symbol EN i rzeczywiście do niej potrzebne było rozwiązanie stosunku pracy na swój własny wniosek. Po co więc byłby tu wyrok TK, jeśli rozwiązano ten stosunek pracy?
Ja jestem z 1952r. nauczyciel w 2009 przeszłam na emeryturę, która pobierałam i zawieszono. Nie trzeba było rozwiązywać stosunku pracy.
W 2009r. skończyłaś 57 lat i mogłaś przejść na zasadach ogólnych obowiązujących wszystkich "wcześniaków"
Emerytura nauczycielska na podstawie ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela przysługuje pod warunkiem rozwiązania, na wniosek nauczyciela, stosunku pracy nauczycielskiej, w którym pozostawał on przed wystąpieniem o to świadczenie.
Już nie ma wcześniejszych emerytur dla nauczycieli ale są nauczyciele, którzy nabyli do niej prawo do końca 2008r ale maja zawieszoną ponieważ nie spełnili warunku rozwiązania stosunku pracy.
Ty mając 57 lat nie musiałaś spełniać tych warunków.
Anonimowy 27 stycznia 2013 10:00
Ale będąc nauczycielem można było przejść na emeryturę na podstawie obniżonego wieku emerytalnego bez rozwiązywania stosunku pracy - art, 46 w zw. z art. 32 ust 5 uatawy o emeryturach i rentach z FUS.
Anonimowy 27 stycznia 2013 17:11
Potwierdzasz to co napisałam.A cóż ja innego pisze?
...na zasadach ogólnych obowiązujących wszystkich "wcześniaków"
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:32
To może zwróćmy się do mediów, które w każdych wiadomościach od dwóch dni opowiadają o wyroku dla jednego biskupa, który się po prostu napił. To rzeczywiście naprawdę "najważniejsza" sprawa. Jak nas wykołowali to cisza i nikt się nawet nie odezwie. Gdzie nasze przepracowane 40 lat, dla różnego ustroju i różnych władz, nasze składki na ZUS i podatek na rządzących.Długo musieliśmy się "uczyć", żeby się przekonać co jest ważne i co znaczy człowiek. M.K.
Bożena2008 26 stycznia 2013 17:02
do M.K. 15.32
A może do programu Państwo w Państwie tam pokazane jest jak się z ludzi uczciwych robi nędzarzy, zabiera się im całe majątki, wtrąca do więzienia.
Ludzie są bardzo pokrzywdzeni przez US, ZUS, sądy i prokuraturę.
A na dodatek za błędy sądów i innych odszkodowania tym pokrzywdzonym płaci SKARB PAŃSTWA czyli MY.
Panie Krzysztofie, proszę uzgodnieć to z p.Marianem i pomyślcie o w/w programie.
to moze wlasne pomysly kazdy zrealizuje sam
Anonimowy 31 stycznia 2013 11:32
1 emeryt nie zdziała nic,ale wszyscy mogą wiele w sile prawo niestety
Anonimowy 26 stycznia 2013 15:48
Teraz czrno na białym widzimy jaką mamy prasę, jakich "nizależnych" dziennikarzy" wszak to temat na tygodnie ,miesiące pisaniny.Ci ludzie nawet nie wiedzą,ze mieliby około dodatkowo 40 tyś. sprzedanych gazet.
I wreszcie pytanie zasadnicze, co w tym temacie chce powiedziec największa partia opozycyjna, wszak rzadząca partia wysmażyłą bubel prany, który nota bene nie dot. jednego ksidza a nawet biskupa, lecz kilkadziesiat ty. potencjalnych członków. Tak mi szkoda tak mi żal Radia Wolna Europa...Radia naszej młodości ,które słuchałem z wypiekmi na twarzy...a teraz jakies zet,rmf, i inne których tzw redaktorzy co najwyżej potrafili kpic z św. pamięci Prezydenta i to w stylu sowieckiej propagandy lat 50.No ale maja niezłych nauczycieli np. TVN24-czy ktos z Państwa słyszał by te mędum zajmowało się nasza sprawę.Proszę o info....
Anonimowy 26 stycznia 2013 16:11
czy p.Krzysztof napisze tak jak bysmy chcieli aby bylo, a p.Lukasz inaczej....to jedno i drugie nie ma mocy sprawczej... to po co sie obrazac...czekajcie na wyroki sadow,decyzje.. nie osmieszajmy sie
Maria Z 26 stycznia 2013 17:23
Panie Krzysztofie , czy podawać orientacyjną kwotę zaległych wypłat przy składaniu wniosku o zawężeniu roszczenia jeżeli SO (skarga) o to mnie nie prosi ? Niektóre sądy tego wymagają, może będę za bardzo do przodu, jak podam ?
Krzysztof 26 stycznia 2013 18:54
Pomnóż swoją emeryturę z września 2011 r przez 13 i masz już orientacyjną kwotę roszczenia np 1800 zł x 13 = 23400 zł. Można podać ale lepiej poczekać aż o to zapyta sąd
Krystyna 2008 26 stycznia 2013 19:32
Bardzo przepraszam czy chodzi o:
kwota brutto x 13 mcy?
Krzysztof 26 stycznia 2013 20:35
Anonimowy 26 stycznia 2013 17:34
Mam do Was pytanie????????
Jaka jest różnica pomiędzy emerytują taką jak nasza -u tego samego pracodawcy, a
emeryt zatrudniony u innego pracodawcy z prawem do emerytury i pensji.
To się toleruje i wypłaca bez problemu.
Zwolnil sie z pracy,otrzymal em i ponownie zatrudnil
co więcej, może on pobierać emeryturę i pracować sobie spokojnie u tego samego, co wcześniej pracodawcy, nawet do końca życia
ale różnica jest między nimi duża i to aż dziw, że niezauważalna
ZUS nie chce oddać pieniędzy, artykuł na WP Barbara
Karola 26 stycznia 2013 18:43
Jeżeli Pan Łukasz jest prawnikiem to ja jestem cnotliwa. Mam wrażenie , że wypisuje te brednie będąc pod wpływem alkoholu.O prawie to on nie ma zielonego pojęcia i dziwię się tylko tym którzy jego o coś pytają. Na jego wpisy nie powinien nikt reagować.Tą całą sprawę emerytalną łącznie z wyrokiem zinterpretował według jego bardzo skormnej wiedzy ogólnej a prawniczej zapewne niema, A ta kanalia i cham to ja myślę, że jest to jedna i ta sama osoba czyli P. Lukasz.Inne uszczypliwe osoby które tu robią krecią robotę to mogą być nasze najbliższe koleżanli z pracy, które nam zazdreoszczą. Nie pisuje na tym blogu ale jego . Jest to mój dopiero drugi wpis na blogu ale czytam jgo od początku. Dziś już nie wytrzymałam nerwowo jak ktoś igra z z pokrzywdzonymi i próbuje wszystkich skłócić. Najlepiej niech Pan Łukasz , kanalia i cham założą swojego bloga.
Zyzka 26 stycznia 2013 21:45
link: http://emeryturazawieszenie.blogspot.com/2013/01/pierwsza-jaskoka-nadziei-cd.html
Anonimowy 26 stycznia 2013 22:29
wyszukiwarka - orzeczenia.ms.gov.pl –po wpisaniu hasła np. -art./ 103a ustawy o emeryturach - można przeczytać m. in. treść wyroków wydanych po 21.11.2012 r. w sprawie zawieszonych emerytur
III AUa 645/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-11-21
III AUa 517/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-11-27
III AUa 519/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-11-27
III AUa 600/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-11-28
III AUa 601/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-11-28
III AUa 603/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-12-12
III AUa 794/12 Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-12-20
III AUa 657/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi w Łodzi z 2012-12-06
III AUa 658/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-12-06
III AUa 613/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-12-06
III AUa 423/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-12-12
III AUa 711/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Łodzi 2012-12-13
III AUa 952/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Lublinie 2012-11-21
III AUa 1021/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Lublinie 2012-12-13
III AUa 708/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Katowicach 2012-12-11
III AUa 435/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Katowicach 2012-11-22
III AUa 438/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Katowicach 2012-11-22
III AUa 527/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Katowicach 2012-12-13
III AUa 880/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Rzeszowie 2012-12-04
. III AUa 495/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Szczecinie 2012-11-29
III AUa 772/12 wyrok Sąd Apelacyjny w Poznaniu 2012-12-11
Ula05 27 stycznia 2013 10:31
Pani DD ma całkowitą rację i potwierdziła to Pani Wiktorowska w swoim artykule, cyt: "Natomiast w uzasadnieniu znalazło się stwierdzenie, że z możliwości odwieszenia wypłaty emerytury skorzystają wyłącznie te osoby, które nabyły prawo do świadczeń w okresie 8 stycznia 2009 do końca grudnia 2010">
Potwierdził to ZUS w swoim pismie z dnia 3 stycznia 2013r. w sprawie Pani Maryli, która miała sprawe w Katowicach w dniu 24 stycznia 2013r.
Anonimowy 28 stycznia 2013 00:19
I właśnie to jedno słowo wprowadza ogromne zamieszanie.
... nabyły prawo DO ŚWIADCZEŃ i t.d. a to znaczy tyle i tylko tyle:miały ustalone prawo do emerytury i od 08 stycznia 2009r. nabyły prawo do świadczenia emerytalnego czyli mogły zrealizować prawo do emerytury poprzez wypłatę naliczonych wcześniej świadczeń emerytalnych od tego momentu, a których to wypłata była do 08.01.2009r. zawieszona z powodu kontynuowania zatrudnienia.I tak należy moim zdaniem rozumieć sformułowanie :"nabycie prawa do świadczeń w okresie od 08.01.2009r. do 31.12.2010r.". Zatem także stwierdzenie,że wyrok TK dotyczy osób które nabyły prawo do emerytury przed 01.01.2011r. znaczy to samo co nabycie prawa do świadczeń emerytalnych w okresie 08.01.2009r. do 31.12.2010r. przez te właśnie osoby, ponieważ to właśnie te osoby mogły pobierać emeryturę pracując, czyli nabyły prawo do świadczeń emerytalnych na podstawie wcześniej ustalonego prawa do emerytury.I obojętnie co znalazło się w artykule p.Wiktorowskiej z uzasadnienia wyroku TK nie zmienia to prawa emerytów z przed 01.01.2011r.do wypłaty zawieszonych od 01.10.2010r.świadczeń emerytalnych.I myślę to wszystko w tym temacie i tak powinniśmy się bronić także w sądach.
Anonimowy 12 marca 2013 11:06
Witam, dziś prasa podaje (www.onet.pl), iż Pani minister fedak dostała fuchę w ZUS. Jak dotychczas, to ZUS zaoszczedził na emerytach nie wypłacając im zaleglych emerytur. Jest radcą prezesa ZUS. Pani Fedak dostala dobrą pensję, gdy w tym samym czasie rzesze emerytów walczy o wypłatę niesłusznie zawieszonych emerytur. Teraz, napewno Pani fedak napewno zrobi wszystko, by nie wypłacać zaległych emerytur. To zakrawa mi na kpinę i niesmaczny żart. Pozdrawiam, Jaga