Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-aua-653-16-wyrok-sadu-apelacyjnego-w-warszawie-522782581
Timestamp: 2020-05-30 11:44:59+00:00
Document Index: 88670025

Matched Legal Cases: ['art. 562', 'art. 6', 'art. 8', 'art. 11', 'art. 12', 'art. 22', 'art. 83', 'art. 58', 'art. 300', 'art. 22', 'art. 183', 'art. 183', 'art. 22', 'art. 58', 'art. 78', 'art. 78', 'art. 58', 'art. 300', 'art. 233', 'art. 58', 'art. 300', 'art. 6', 'art. 18', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 83', 'art. 328', 'art. 83', 'art. 83', 'art. 68', 'art. 47714', 'art. 83', 'art. 233', 'art. 58', 'art. 300', 'art. 6', 'art. 18', 'art. 22', 'art. 78', 'art. 58', 'art. 300', 'art. 2', 'art. 58', 'art. 233', 'art. 83', 'art. 83', 'art. 385', 'art. 100']

III AUa 653/16 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie
III AUa 653/16 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w...
Opublikowano: LEX nr 2688885
III AUa 653/16
Przewodniczący: Sędzia SA Magdalena Kostro-Wesołowska (spr.).
Sędziowie SA: Anna Kubasiak, Anna Michalik.
Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2017 r. w Warszawie sprawy K. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. z udziałem zainteresowanych (...) spółka z o.o. w W. i (...) S.A. w W. o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek na skutek apelacji K. S. i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XIV Wydział Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 lutego 2016 r. sygn. akt XIV U 5161/14
II. koszty zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym wzajemnie znosi między stronami.
K. S. odwołała się od dwóch decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w W. z 16 października 2014 r.: - jednej, nr (...), stwierdzającej, że jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. w W. nie podlega ona obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 lutego 2013 r.; - drugiej, nr (...), obniżającej od 1 września 2012 r. podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...) S.A. do kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, tj. w roku 2012 do kwoty 1.500 zł, w 2013 -1.600 zł oraz w 2014 r. -1.680 zł miesięcznie.
Organ rentowy wnosił o oddalenie odwołań i zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Na skutek odwołania od pierwszej decyzji założono sprawę o sygn. akt XIV U 5167/14, która została połączona do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą z odwołania od drugiej z zaskarżonych decyzji o sygn. akt XIV U 5161/14 (k. 88-89 akt XIV U 5167/14). Postanowieniem z dnia 27 lutego 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XIV Wydział Ubezpieczeń Społecznych wezwał do udziału w postępowaniu w charakterze zainteresowanego spółkę (...) sp. z o.o. w W. (k. 47 akt XIVU 5167/14), która w piśmie procesowym z 4 maja 2015 r., przyłączając się do odwołania, wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji (k. 72-72 v akt XIV U 5167/14). Na terminie rozprawy w dniu 23 września 2015 r. Sąd zawiadomił (...) S.A. w W. o toczącym się postępowaniu, na terminie rozprawy w dniu 2 grudnia 2015 r. (...) SA przystąpiła do postępowania (k. 130 a.s.). Wyrokiem z 22 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w pkt 1 zmienił zaskarżoną decyzję nr (...) w ten sposób, że określił podstawę wymiaru składek dla K. S. z tytułu zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy w (...) S.A. w W. od 1 września 2012 r. na kwotę 7.081 zł, a od 1 stycznia 2013 r. z tytułu zatrudnienia w wymiarze 1/2 etatu na kwotę 3.540,50 zł, oddalając odwołanie w pozostałym zakresie; w pkt 2 zmienił zaskarżoną decyzję nr (...) w ten sposób, że stwierdził, iż K. S. jako pracownik płatnika składek (...) sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 lutego 2013 r. Sąd ustalił, że odwołująca się, z zawodu dziennikarka, w roku 2006 ukończyła Akademię (...) na kierunku turystyka i rekreacja. Ukończyła też Wydział Wiedzy o (...) w W. w dniu 25 września 2008 r. na uzyskując tytuł magistra sztuki. Przed podjęciem stałego zatrudnienia była dziennikarką w " (...)", współprowadzącą audycję " (...)". Z tytułu różnych form zatrudnienia odwołująca się uzyskała dochód: w roku 2009 w wysokości 58.249,85 zł, w 2011 r. w wysokości 80.718,84 zł, w 2012 r. - 85.861 zł, w 2013 r. - 64.761,40 zł (kopie dyplomów ukończenia studiów wyższych - a.r., zaświadczenia z urzędu skarbowego k. 147-149, kopie zeznań podatkowych PIT 37 - k. 150-158 a.s.). Spółka (...) początkami swojej działalności sięga roku 1994, kiedy to R. K. rozpoczął z powodzeniem produkcję programu " (...)". Początkowo, do roku 2009, (...) była spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, następnie z dniem 29 września 2009 r. przekształconą w spółkę akcyjną na podstawie art. 562 § 1 k.s.h., wpisaną do KRS 20 października 2010 r. Wspólnikami spółki byli R. K., który posiada 6.521 udziałów oraz (...) sp. z o.o. posiadająca 379 udziałów. Siedziba spółki (...) mieści się w W. przy ul. (...). Spółka posiada Radę Nadzorczą, w skład której wchodzą: R. K., H. G., D. P., H. T., M. K. (z pełnego odpisu z KRS z 6 czerwca 2016 r., nadesłanego na żądanie Sądu Apelacyjnego, wynika, że R. K. został wykreślony ze składu Rady Nadzorczej wpisem nr 8 z dnia 3 listopada 2014 r., w tej samej dacie został wpisany jako prezes Zarządu (...) SA, jednoosobowa reprezentacja, k - 230 a.s., dopisek Sądu Apelacyjnego, wobec czego w postępowaniu R. K. reprezentował obu zainteresowanych płatników). Dynamiczny rozwój spółki (...) w zakresie produkcji programów TV przyczynił się do otwarcia w 2005 r. własnego kanału TV - " (...)", która następnie w 2009 r. została przez R. K. sprzedana. Kondycja spółki była wtedy dość stabilna. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży " (...)" spółka postanowiła przeznaczyć na stworzenie nowego portalu internetowego z kamerami na żywo, poszukując nowych pracowników oraz biura i uzyskując na ten cel dotację z UE. Spółka uzyskała koncesję na 10 kanałów telewizyjnych, z czego 5 kanałów ruszyło, niektóre w jakości 3D. Zostało wynajęte nowe biuro oraz wybudowano dwa studia przerobione z hali magazynowej. Było to w 2010 r. Z chwilą pojawienia się nowych kanałów TV, spółka zatrudniała ok. 200 osób na umowy o dzieło i rozpoczęła sprzedaż do sieci kablowych, ponadto wystawiała się na targach telewizyjnych. Kilku niewielkich operatorów podpisało ze spółką umowy na nadawanie jej programów. Spółka nadal prowadziła rozmowy z dużymi operatorami sieci kablowych. Lata 2010-2011 wiązały się ze wzmożonymi wydatkami, w sytuacji gdy dotacja z UE była wypłacana w transzach. Już w 2011 r. w spółce wystąpiły problemy finansowe, które spowodowały lekkie opóźnienia w płatnościach, a spółka nadal nie podpisała kontraktu z liczącym się operatorem. " (...)" była cały czas realizowana i przynosiła stałe dochody, podobnie jak portal (...). Spółka liczyła na przełom finansowy związany z uruchomieniem kanałów 3D, który jednak nie nastąpił z uwagi na to, iż sprzęt do odtwarzania programów w jakości 3D nie jest na polskim rynku popularny. W tym czasie R. K. nadal był właścicielem dwóch firm i stanął przed koniecznością zwolnienia ok. 200 osób współpracujących, pozostawiając w zatrudnieniu trzon składający się z ok. 10 osób, które zajmowały się likwidacją nieudanego projektu. Wśród tych osób była również K. S. W roku 2012 (...) S.A. zatrudniała 6 pracowników: A. B. z wynagrodzeniem w wysokości 9.233 zł, D. C. z wynagrodzeniem - 3.495 zł, P. C. - z wynagrodzeniem w wysokości 1.500 zł, J. J. z wynagrodzeniem wynoszącym 1.500 zł, E. M. oraz K. S. Spółka na koniec roku bilansowego 2012 posiadała aktywa trwałe (wartości niematerialne i prawne) na kwotę 633.742,12 zł, rzeczowe aktywa trwałe o wartości 3.738.648,31 zł. Razem wartość aktywów trwałych wyniosła - 4.412.708,55 zł. Wartość aktywów obrotowych wyniosła - 1.220.106,19 zł. Aktywa razem wyniosły - 5.632.814,74 zł. Kapitał własny spółki wyniósł - 562.928,63 zł. Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania na dzień 31 grudnia 2012 r. wyniosły łącznie 5.632.814,74 zł, w tym zobowiązania krótkoterminowe - 4.412.500,49 zł, zobowiązania długoterminowe - 1.438.443,11 zł, natomiast rezerwy na zobowiązania - 344.799,77 zł. Spółka w roku 2012 wykazała przychód netto ze sprzedaży w wysokości 3.424.864,49 zł, koszty działalności operacyjnej wyniosły - 7.027.963,60 zł, razem przychody operacyjne - 895.201,48 zł. Strata z działalności operacyjnej wyniosła 3.133.868,32 zł, strata netto wyniosła 3.131.728,36 zł. Obecnie firma reguluje zobowiązania. Po przeprowadzonej restrukturyzacji spółka ma mniejsze wydatki, spłaca długi, " (...)" zarabia rocznie ok. 3.000.000 zł (odpis KRS spółki, listy płac nr (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), bilans, rachunek zysków i strat - a.r. dot. (...) S.A., zeznania R. K. - k. 143-143v, zeznania odwołującej się - k. 139v-140v, 144, zeznania świadków: I. H. - k. 130-130v, D. C.- k. 130v-131, D. P. - k. 130-131 v). (...) sp. z o.o. została wpisana do KRS 3 marca 2003 r., wcześniej spółka działała pod nr (...). Siedziba spółki mieści się w W. przy ul. (...). Wspólnikiem i jednocześnie prezesem zarządu spółki jest R. K. Spółka jako właściciel budynku przy ul. (...) zajmuje się wynajmem studiów telewizyjnych. W 2013 r. zatrudniała 8 pracowników. Na koniec roku bilansowego 2012 posiadała aktywa obrotowe w wysokości - 663.574,02 zł, należności krótkoterminowe w kwocie 650.754,98 zł. Kapitał własny spółki wyniósł 413.816,10 zł, kapitał zapasowy w wysokości 16.465.707,20 zł, pozostały kapitał rezerwowy - 392.027,61 zł. Zobowiązania spółki na dzień 31 grudnia 2012 r. wyniosły łącznie 847.488,39 zł, w tym: długoterminowe - 35.904,61 zł, krótkoterminowe- 811.583,78 zł. Spółka w roku 2012 wykazała przychód netto ze sprzedaży w wysokości 712.139,50 zł, koszty działalności operacyjnej wyniosły - 1.131.760,95 zł. Strata ze sprzedaży wyniosła 419.621,45 zł. Działalność operacyjna w roku 2012 przyniosła spółce stratę w wysokości 610.652,94 zł, natomiast działalność gospodarcza zakończyła się stratą w wysokości 563.496.03 zł (odpis KRS, kopia zaświadczenia o nadaniu nr regonu, rachunek zysków i strat za 2012 r., bilans na dzień 31 grudnia 2012 r., listy płac, karta ewidencji czasu pracy - a.r. dot. (...) sp. z o.o.). W dniu 1 grudnia 2009 r. odwołująca się zawarła z (...) S.A. umowę o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku prezesa zarządu i w dniu 7 grudnia 2009 r. została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych. W początkowym okresie strony ustaliły wynagrodzenie na kwotę 1.339,72 zł brutto. Odwołująca się została zapoznana z warunkami zatrudnienia oraz odbyła szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Zakres obowiązków został określony na piśmie i obejmował: formułowanie długoterminowej strategii firmy, zarządzanie płynnością finansową firmy, współtworzenie, weryfikacja i kontrola realizacji budżetów oraz prognoz finansowych, podejmowanie kluczowych dla firmy decyzji organizacyjnych i finansowych, planowanie celów operacyjnych i pomoc przy ich realizacji, nadzór nad funkcjonowaniem poszczególnych działów w firmie, reprezentowanie firmy na zewnątrz i dbanie o jej dobry wizerunek, zapewnienie prawidłowej komunikacji z organizacjami rynku kapitałowego, tworzenie procedur i standardów oraz optymalizację działania firmy. W ramach tych obowiązków ubezpieczona zajmowała się restrukturyzacją spółki, zawierała umowy kredytowe, prowadziła negocjacje z wierzycielami, zajmowała się pozyskiwaniem dotacji unijnych. Zajmowała się również sprawami kadrowymi. Ponadto nadzorowała pracę całego zespołu, prace nad produkcją " (...)". Współpracowała z księgową. (...) S.A. rozwijała produkcję telewizyjną (kilka kanałów) oraz platformę (...), na której utworzenie spółka uzyskała dotację unijną. Czynności te odwołująca się wykonywała w biurze firmy przy ul. (...) w W., gdzie miała przydzielony pokój. Strony ustaliły wynagrodzenie na najniższym pułapie z uwagi na brak doświadczenia pracownika na podobnym stanowisku. W tym okresie ubezpieczona uzyskiwała równolegle dochody z umów cywilnoprawnych zawieranych z różnymi podmiotami, dochody te były na poziomie 65-85 tys. zł. W dniu 31 sierpnia 2012 r. strony zawarły kolejny aneks do umowy, mocą którego od 1 września 2012 r. podwyższeniu uległo wynagrodzenie odwołującej się do kwoty 7.081 zł brutto. W tym czasie odwołująca się prowadziła restrukturyzację przedsiębiorstwa, co wiązało się m.in. z przeprowadzeniem zwolnień pracowników. Ponadto z uwagi na rozwiązanie umów z pięciorgiem szefów kanałów TV, odwołująca się przejęła dodatkowe obowiązki, do których należało układanie programów i ramówek oraz była odpowiedzialna za wyniki sprzedaży. Kolejnym aneksem z dnia 31 grudnia 2012 r. od 1 stycznia 2013 r. zmniejszono wymiar czasu pracy do 1/2 etatu, pozostawiając wysokość wynagrodzenia na dotychczasowym poziomie. Zmniejszenie wymiaru czasu pracy spowodowane było gorszym samopoczuciem będącej już w ciąży odwołującej się, która zwróciła się do pracodawcy o umożliwienie wykonywania pracy w domu, co zostało zaakceptowane przez pracodawcę. Wynagrodzenie było wypłacane w formie bezgotówkowej (umowa o pracę z dnia 1 grudnia 2009 r., PIT- 2, ZUS ZUA, zakres obowiązków, informacja o warunkach zatrudnienia, karta szkolenia wstępnego BHP, zaświadczenie o ukończeniu szkolenia okresowego, aneksy do umowy o pracę - a.r. dot. (...) S.A., potwierdzenia przelewów, kopia odpisu aktu urodzenia dziecka, wnioski o udzielenie urlopu-a.r. dot. (...) S.A., zeznania odwołującej się - k. 139v-140v, k. 144, zeznania świadków: I. H., D. C., D. P. - k. 130-131v, zeznania R. K. - k. 143-144). Będąc pracownikiem spółki (...) 1 lutego 2013 r. odwołująca się dodatkowo zawarła umowę o pracę ze spółką (...). Powyższa umowa określała zatrudnienie na czas nieokreślony w wymiarze 1/2 etatu na stanowisku zarządcy powierzchnią usługową. Wynagrodzenie strony ustaliły na kwotę 4.210 zł brutto. Odwołująca się miała świadczyć pracę w biurze pracodawcy w W. W dniu 4 lutego 2013 r. odwołująca się odbyła instruktaż ogólny i stanowiskowy. Zaświadczenie lekarskie wystawione w dniu 14 lutego 2013 r. stwierdza brak przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku zarządcy. Spółka " (...)" dokonała zgłoszenia odwołującej się do ubezpieczeń społecznych w dniu 11 lutego 2013 r. z datą powstania obowiązku - 1 lutego 2013 r. R. K. zaproponował odwołującej się zatrudnienie na stanowisku zarządcy powierzchnią po zwolnieniu I. W. Propozycja zatrudnienia na tym stanowisku złożona została z uwagi na to, że właściciel firmy liczył na koneksje rodzinne odwołującej się, które miały, w jego ocenie, skutecznie pomóc w poszukiwaniu klientów. Odwołująca się utworzyła bazę potencjalnych klientów oraz ofertę na wynajem studia i wynajem sprzętu, zajmowała się poszukiwaniem klientów zainteresowanych wynajmem przestrzeni studyjnej, stworzyła stronę internetową oraz projekt organizacji kursu operatora kamery. Spółka prowadziła dla odwołującej się ewidencję czasu pracy (umowa o pracę., PIT- 2, informacja o warunkach zatrudnienia, karta szkolenia wstępnego BHP, zaświadczenie o ukończeniu szkolenia okresowego, zaświadczenie lekarskie z dnia 14 lutego 2013 r., ZUS ZUA, wnioski o udzielnie urlopu macierzyńskiego, zeznania odwołującej się - k. 139v-140v, k. 144, zeznania świadków: I. H., D. C., D. P.- k. 130-131v, zeznania R. K. - k. 143-144).
W dniu 28 marca 2013 r. odwołująca się urodziła drugie dziecko. Po porodzie zarówno pracodawca A., jak i (...) sp. z o.o. udzielili odwołującej się, na jej wnioski, urlopu macierzyńskiego od 28 marca 2013 r. do 14 sierpnia 2013 r., a od 15 sierpnia 2013 r. odwołująca się skorzystała z dodatkowego urlopu macierzyńskiego w wymiarze 6 tygodni. Taki stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sądowych i w aktach organu rentowego szczegółowo powyżej wymienionych. Dowody z dokumentów Sąd uznał za wiarygodne. Sąd dał wiarę zeznaniom odwołującej się oraz zeznaniom świadków, bowiem były one zbieżne i spójne, ponadto znajdowały potwierdzenie w innych zgromadzonych dowodach, w szczególności w dokumentach dotyczących zatrudnienia ubezpieczonej. W szczególności zeznania R. K., który w sposób logiczny wyjaśnił przyczynę zatrudnienia ubezpieczonej w spółce (...), zasługiwały według Sądu na wiarę. Również słuchani na tę okoliczność świadkowie: I. H., D. C., D. P., potwierdzili wykonywanie na rzecz spółki (...) przez odwołującą się różnorakich czynności. Ciąża ubezpieczonej co do zasady nie wykluczała możliwości świadczenia pracy. Świadkowie jednoznacznie potwierdzili, że widzieli ubezpieczoną w trakcie pełnienia obowiązków, wobec czego fakt ten należało uznać za udowodniony. Tym samym, w ocenie Sądu, materiał dowodowy pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie, że K. S., będąc zatrudniona w firmie (...) sp. z o.o. faktycznie wykonywała pracę. W tej sytuacji stanowisko ZUS, polegające na zanegowaniu co do zasady istnienia stosunku pracy pomiędzy odwołującą się a ww. spółką było bezpodstawne. Strony przedstawiły umowę o pracę, firma faktycznie działa, wprawdzie jej działalność przynosi straty, nie jest to jednak przeszkodą w zatrudnianiu pracowników, a odwołująca się wykonywała powierzone jej obowiązki, przed udaniem się na zwolnienie lekarskie. Zakres powierzonych jej zadań, jak również sposób ich wykonywania nie budził wątpliwości Sądu. Organ rentowy nie przedstawił dowodów, które pozwalałyby przyjąć pozorny charakter umowy lub zdyskredytować twierdzenia odwołującej się co do podjęcia przez nią pracy. Krótkotrwałe wykonywanie przez odwołującą się pracy dla (...) sp. z o.o. (od lutego do marca) także nie stanowi podstawy do uznania umowy o pracę za nieważną i w konsekwencji do przyjęcia braku przesłanek objęcia jej na podstawie tej umowy ubezpieczeniem społecznym. Z postępowania dowodowego wynika, że odwołująca się podjęła pracę w (...) sp. z o.o. z uwagi na specyficzne, pożądane przez właściciela spółki cechy osobiste i spodziewane, łączące się z tymi cechami, zyski dla tej firmy. Taka argumentacja nie wyklucza pozytywnej weryfikacji stosunku pracy jako takiego. Ubocznie jednakże Sąd zauważył, że przedmiotem kontroli było wyłącznie zatrudnienie i objęcie ubezpieczeniem, co nie przesadza kwestii wynagrodzenia jako podstawy wymiaru składek. Nie było ono bowiem przedmiotem zaskarżonej decyzji, wobec czego ustalenie, iż w sytuacji firmy wynagrodzenie to mogło nie być adekwatne do rodzaju pracy, czy sytuacji ekonomicznej spółki, nie było w tej sprawie istotne. Ustalenie podstawy wymiaru składki, poprzedzone analizą, czy wzmiankowane wynagrodzenie było godziwe w świetle zasad współżycia społecznego, może być przedmiotem kolejnej decyzji Zakładu. Odnośnie do zatrudnienia w (...) S.A., którego co do zasady Zakład nie kwestionował, podważając jedynie wysokość wynagrodzenia, to, w ocenie Sądu, okoliczność tę należało poddać analizie w dwóch aspektach. Pierwszy polega na ocenie godziwości tego wynagrodzenia po zwiększeniu go w oparciu o aneks z 31 sierpnia 2012 r. W ocenie Sądu takie zwiększenie wynagrodzenia po kilku latach zatrudnienia w spółce i nabyciu przez odwołującą się praktyki zawodowej było uzasadnione. Strony przedstawiły umowę o pracę, firma rzeczywiście istniała, a odwołująca się wykonywała obowiązki prezesa zarządu na długo przed udaniem się na zwolnienie lekarskie, bowiem od roku 2009. Zakres zadań odwołującej się w tym okresie, jak i również sposób ich wykonywania, również nie budził wątpliwości Sądu przy ustalonym wynagrodzeniu, które nie było wygórowane zważywszy, że odwołująca się w firmie (...) S.A. była osobą odpowiedzialną m.in. za proces restrukturyzacji firmy, zawierała umowy kredytowe, prowadziła negocjacje z wierzycielami spółki., zajmowała się pozyskiwaniem dotacji unijnych, sprawami kadrowymi. Ponadto nadzorowała prace całego zespołu, prace nad produkcją " (...)", współpracowała z księgową. (...) S.A. w tym czasie rozwijała produkcję telewizyjną (kilka kanałów) oraz platformę (...), na której utworzenie spółka uzyskała dotację unijną. W ocenie Sądu, materiał dowodowy ostatecznie wątpliwości nie budzi i pozwala na przyjęcie ustaleń wyżej poczynionych. Organ rentowy nie przedstawił dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że wynagrodzenie odwołującej się w okresie od 1 września 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. było zawyżone. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił uznać, że ubezpieczona rzeczywiście wykonywała deklarowane czynności pracownicze, a uzyskiwane przez nią wynagrodzenie było adekwatne do zakresu powierzonych jej obowiązków, w szczególności odpowiadało rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. Zasadnie natomiast organ rentowy zakwestionował wysokość wynagrodzenia w sytuacji zmniejszenia wymiaru etatu do 1/2. W ocenie Sądu, wysokość wynagrodzenia K. S. od 1 stycznia 2013 r. w sytuacji zmniejszenia o połowę wymiaru czasu pracy nie mogła pozostać na dotychczasowym poziomie. Odwołująca się osobiście dążyła do zmniejszenia wymiaru etatu z uwagi na gorsze samopoczucie, ponadto w bliskim czasie podjęła dodatkowe zatrudnienie, również na 1/2 etatu. W tej sytuacji wynagrodzenie na dotychczasowym poziomie zostało przez strony utrzymane z przyczyn podnoszonych przez organ rentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W świetle zasad doświadczenia życiowego ustalenie wynagrodzenia na niezmienionym poziomie, przy zmniejszeniu etatu, stanowiło pozorne oświadczenia stron, złożone ze świadomością, iż wypłata będzie miała miejsce ze środków ZUS, a nie z przychodów firmy. Takie ustalenie kryje bowiem w sobie rzeczywiste oświadczenie woli stron co do kolejnego zwiększenia wynagrodzenia (w przeliczeniu na pełny etat). Tymczasem, co Sąd uznał za ważne, wzmiankowany aneks został zawarty w sytuacji, w której strony ustaliły, że odwołująca się nie będzie mogła świadczyć pracy w dotychczasowym wymiarze z uwagi na stan zdrowia i ciąży, dodatkowo odbywało się to w sytuacji dramatycznej dla firmy, przy istniejących zaległościach płatniczych, również na rzecz ZUS, a od ostatniej zmiany zakres kwalifikacji i doświadczenia zawodowego odwołującej się nie uległ zmianie. Powyższe względy skutkowały przyjęciem przez Sąd, że strony nie zdołały w sposób logiczny i przekonujący uzasadnić kolejnej podwyżki wynagrodzenia. Przy takich ustaleniach Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie od decyzji nr (...) za zasadne, natomiast odwołanie od decyzji nr (...) za zasadne w części. Sporne w sprawie (po jej połączeniu) były dwie kwestie, a mianowicie podleganie K. S. ubezpieczeniom społecznym w okresie od 1 lutego 2013 r. jako pracownika (...) sp. z o.o., które organ rentowy zanegował i wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w okresie od 1 września 2012 r. z tytułu zatrudnienia w (...) S.A. (wymiar czasu pracy oraz wysokość wynagrodzenia). Sąd wskazał, że obowiązek ubezpieczeń emerytalnego i rentowych dla pracowników ustanawia art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 grudnia 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (aktualnie tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 963, dalej jako: ustawa systemowa), zaś art. 8 ust. 1 definiuje pojęcie pracownika jako osoby pozostającej w stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a. Dla pracowników ubezpieczenie chorobowe z mocy art. 11 ust. 1 ustawy systemowej jest obowiązkowe, zaś w myśl art. 12 ust. 1 obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Zgodnie z dyspozycją art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Podważenie umownego stosunku pracy może nastąpić przy użyciu konstrukcji pozorności umowy o pracę - art. 83 k.c. (nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru, a jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności). W wyroku z 14 marca 2001 r., II UKN 258/00, Sąd Najwyższy stwierdził, że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował (OSNP 2002 Nr 21, poz. 527). Taka też sytuacja miała miejsce w stanie faktycznym sprawy. Nie można też, według Sądu, przypisać celu obejścia ustawy (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.) stronom umowy o pracę, na podstawie której rzeczywiście były wykonywane obowiązki i prawa z niej wynikające. Doprowadzenie do objęcia ubezpieczeniem społecznym i uzyskanie świadczeń z tego ubezpieczenia jest legalnym celem zawierania umów o pracę. Może ono nawet być głównym motywem nawiązania stosunku pracy, zamiast wykonywania pracy na innych podstawach prawnych. Zawierając umowę o pracę strony kierują się bowiem różnymi motywami indywidualnymi, które należy odróżnić od typowego celu czynności prawnej. W wyroku z 11 stycznia 2006 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że w sytuacji gdy z treści umowy o pracę wynika zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy, a pracodawca zobowiązuje się do wypłacania wynagrodzenia (art. 22 § 1 k.p.) i umowa jest wykonywana zgodnie z jej treścią, nie można przyjąć, że celem tej umowy było obejście prawa, nawet wówczas, gdy obie strony umowy wiedziały o ciąży pracownicy i związanej z tym konieczności przerwania pracy na czas porodu i urlopu macierzyńskiego. Prawo nie zakazuje bowiem zatrudniania kobiet w ciąży, przeciwnie, odmowa zatrudnienia kobiety tylko z tej przyczyny, że jest w ciąży, byłaby uznana za dyskryminację (art. 183a § 1 i art. 183b § 1 pkt 1 k.p.). W ocenie Sądu, odwołująca się 1 lutego 2013 r. zawarła z (...) sp. z o.o. umowę o pracę odpowiadającą warunkom ustawowym z art. 22 § 1 k.p. Umowa miała na celu nawiązanie stosunku pracy, którego wykonywanie miało polegać na określonych w umowie wzajemnych świadczeniach. W dacie jej zawarcia odwołująca się była zdolna do pracy i przystąpiła do faktycznego jej wykonywania, a pracodawca wypłacał jej umówione wynagrodzenie. Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że odwołująca się podlega ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zgłoszonego zatrudnienia u ww. pracodawcy od 1 lutego 2013 r. Natomiast Sąd, jak zaznaczył nie rozstrzygał w postępowaniu kwestii wysokości wynagrodzenia z tytułu tego zatrudnienia, jako podstawy wymiaru składki, gdyż nie to jest przedmiotem decyzji. Organ rentowy może zakwestionować w kolejnej decyzji wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało ono wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c., m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05, OSNP 2005 Nr 21, poz. 338). Z kolei wysokości wynagrodzenia odwołującej się w (...) S.A., według Sądu Okręgowego, nie można uznać za nadmiernie wysokie ani w stosunku do wynagrodzeń innych pracowników, zważywszy na to, że pełniła, jako jedyna, funkcję prezesa zarządu dużej spółki, ani w stosunku do kryteriów określonych w art. 78 § 1 k.p. Sąd zaznaczył przy tym, że art. 78 § 1 k.p. co do zasady nie może stanowić podstawy do kształtowania wynagrodzenia pracownika przez sąd lub inny organ, poza sytuacjami dyskryminacji płacowej pracowników (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 18 maja 2006 r., III PK 22/06, OSNP 2007 nr 9-10, poz. 132). W wyroku z 19 maja 2005 r., III APa 5/05, Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyraził pogląd, że nie jest rzeczą sądu ocenianie racjonalności działań pracodawcy w zakresie przyznawanych pracownikom wynagrodzeń, aczkolwiek doświadczenie wskazuje, że pracownicy kompetentni, cieszący się zaufaniem pracodawcy, otrzymują wyższe wynagrodzenia aniżeli inni o zbliżonym czy wręcz porównywalnym zakresie czynności i obowiązków. W sprawie organ rentowy zarzucił, że postanowienie aneksu z 1 września 2013 r. (powinno być 2012 r.) do umowy o pracę w zakresie wysokości wynagrodzenia za pracę w części przekraczającej granice płacy słusznej i godziwej pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, co rodzi ten skutek, iż jest ono nieważne (art. 58 § 2 i 3 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Sąd Okręgowy powołując się na wyrażony w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego pogląd, że ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu, podniósł, że analiza okoliczności sprawy prowadzi do wniosku, że ustalona aneksem z 31 sierpnia 2012 r. płaca, stanowiąca jednocześnie podstawę wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne, nie została ustalona ponad granicę płacy słusznej i sprawiedliwej oraz rażąco przewyższającej wkład pracy pracownika, a w konsekwencji, aby podstawa wymiaru składek została zawyżona. Jednakże, według Sądu, dotyczy to okresu do 31 grudnia 2012 r. W okresie zamkniętym powyższymi datami (1 września - 31 grudnia 2012 r.) kwota powyższa nie może być uznana za wygórowaną, czy rażąco odbiegającą od kwot przeciętnie przyjmowanych na takich stanowiskach. Jednakże od 1 stycznia 2013 r. odwołująca się uskarżała się na gorsze samopoczucie związane z ciążą, zwracając się do pracodawcy o umożliwienie wykonywania pracy w domu. W takiej zaś sytuacji pozostawienie wynagrodzenia na tym samym poziomie przy zmniejszeniu o połowę wymiaru czasu pracy nie znajduje uzasadnienia. W konsekwencji bowiem Sąd musiałby uznać za zasadne podwyższenie wynagrodzenia przeprowadzone wraz ze zmniejszeniem obowiązków, do kwoty dwukrotnie wyższej (w przeliczeniu na etat), a takie ustalenie byłoby nielogiczne, niepoparte żadnymi obiektywnymi przesłankami i prowadziłoby do wniosku, iż strony ustaliły wynagrodzenie na poziomie przekraczającym płacę godziwą, adekwatną i odpowiednią do zajmowanego stanowiska, kwalifikacji i sytuacji firmy.
Kierując się powyższymi względami Sąd Okręgowy rozstrzygnął, jak w pkt 1 sentencji zmieniając zaskarżoną decyzję nr (...) w ten sposób, że określił podstawę wymiaru składek dla K. S. z tytułu zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy w (...) S.A. od 1 września 2012 r. na kwotę 7.081 zł, a od 1 stycznia 2013 r. z tytułu zatrudnienia w wymiarze 1/2 etatu na kwotę 3.540,50 zł, oddalając odwołanie w pozostałym zakresie, natomiast w pkt 2 sentencji zmienił zaskarżoną decyzję nr (...) stwierdzając, że K. S. jako pracownik płatnika składek (...) sp. z o.o. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 lutego 2013 r. Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego złożyli organ rentowy i odwołująca się. Dalej idącą apelację wniósł organ rentowy, bowiem zaskarżył wyrok w całości, zarzucając:
1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów, a w konsekwencji wyprowadzenie błędnego wniosku, że zawarcie kwestionowanej przez Zakład umowy o pracę nie nastąpiło z naruszeniem zasad współżycia społecznego,
2) naruszenie art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 18 ust. 1 ustawy systemowej poprzez ustalenie istnienia tytułu do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi w sytuacji, gdy zawarta umowa o pracę naruszała zasady współżycia społecznego, a więc była nieważna w zakresie, w jakim ustalała zawyżone wynagrodzenie.
Wskazując na takie zarzuty organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania i zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa według norm przepisanych za I i II instancję. W uzasadnieniu apelacji podniesiono, że w zaskarżonych decyzjach przedstawiono szereg przesłanek uzasadniających uznanie zawartych umów o pracę za nieważne ze względu na naruszenie zasad współżycia społecznego. Przesłuchani w sprawie świadkowie podali, że w 2012 r. sytuacja ekonomiczna płatnika składek (...) S.A była bardzo zła. W takich okolicznościach płatnicy składek dążą do minimalizacji kosztów, jednak (...) S.A. miał podwyższyć wynagrodzenie odwołującej się z minimalnego, otrzymywanego od 2009 r., do 7.081 zł od 1 września 2012 r., dodatkowo od 31 grudnia 2012 r. zmniejszając wymiar czasu pracy do 1/2 etatu. Równocześnie od 1 lutego 2013 r. odwołująca się miała zostać zatrudniona przez płatnika składek (...) sp. z o.o. za wynagrodzeniem w kwocie 4.210 zł. W dniu 28 marca 2013 r. odwołująca się urodziła pierwsze dziecko. W tej sytuacji, zdaniem organu rentowego, trzeba uznać, że we wrześniu 2012 r. odwołująca się miała już świadomość, iż jest w ciąży, zatem wiedzę tą mógł mieć też płatnik składek. W ocenie Zakładu tak duża zmiana wysokości wynagrodzenia otrzymywanego przez odwołującą się nie była przypadkowa i miała na celu umożliwienie jej otrzymania zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Odwołująca się podnosiła, iż zmniejszenie wymiaru czasu pracy nastąpiło z uwagi na możliwość wykonywania części obowiązków w domu. Nie jest to jednak okoliczność uzasadniająca zmianę wymiaru etatu. Również zły stan zdrowia w okresie ciąży powinien zasadniczo stanowić co najwyżej podstawę do skorzystania ze zwolnień lekarskich. Faktycznie zmniejszenie wymiaru czasu pracy służyło ustaleniu podstawy wymiaru zasiłku macierzyńskiego od kwoty wynagrodzenia przysługującej po zmianie wymiaru czasu pracy. Reprezentujący płatnika R. K. wyjaśnił, że odwołująca się zatrudniona została na miejsce I. W., która niespodziewanie zrezygnowała z zajmowanego stanowiska. Jednakże wynagrodzenie jakie otrzymywała I. W. tak, jak i pozostałych pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, nie przekraczało minimalnego wynagrodzenia. Zatem zatrudnienie odwołującej się w (...) sp. z o.o. na miesiąc przed porodem ze znacznie wyższym wynagrodzeniem niż osoba zastępowana należy jednoznacznie uznać za czynność służącą uzyskaniu przez odwołującą się zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Istotną jest również okoliczność, iż odwołująca się powróciła do pracy w (...) S.A. w październiku 2015 r. na 1/5 etatu z wynagrodzeniem w kwocie 350 zł. Powyższe wskazuje, że przyznanie odwołującej się wysokiego wynagrodzenia nastąpiło jedynie w celu uzyskania doraźnych korzyści przez ubezpieczoną. W niniejszej sprawie koszty składek na ubezpieczenia społeczne były ponoszone przez płatnika składek i ubezpieczoną w niewielkim zakresie, zaś świadczenia w postaci zasiłków znacznie przewyższają wniesione składki. W tej sytuacji uzgodnienia dotyczące wysokości wynagrodzenia ubezpieczonej przy zamierzonym lub zrealizowanym celu osiągnięcia świadczeń z ubezpieczeń społecznych w nieuzasadnionej wysokości, naruszały zarówno zasadę solidaryzmu ubezpieczonych, jak i interes publiczny. Takiego postępowania nie można zaaprobować, a co za tym idzie należało uznać je za działania bezprawne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku III AUa 935/12 J grudnia 2012 r.). Odwołująca się zaskarżyła wyrok w części, tj. jego pkt 1 w zakresie, w jakim oddalono jej odwołanie od decyzji znak (...) i wniosła o:
1) zmianę wyroku w zaskarżonej części oraz poprzedzającej go decyzji odnośnie do okresu od 1 stycznia 2013 r. poprzez określenie podstawy wymiaru składek na kwotę 7.081 zł, a więc na kwotę wskazaną w zawartej przez nią umowie o pracę, zamiast wskazanej przez Sąd pierwszej instancji kwoty 3.540,50 zł,
2) zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, ewentualnie o:
3) uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu.
Zaskarżonemu wyrokowi ubezpieczona zarzuciła:
1) naruszenie prawa procesowego, art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie sprzecznych z doświadczeniem życiowym i materiałem dowodowym ustaleń, skutkujących błędnym ustaleniem przez Sąd pierwszej instancji, że zmniejszenie wymiaru etatu z jednoczesnym pozostawieniem wynagrodzenia na tym samym poziomie stanowiło o pozorności oświadczenia woli w tym zakresie i o ustaleniu wynagrodzenia "na poziomie przekraczającym godziwą płacę, adekwatną i odpowiednią do zajmowanego stanowiska, kwalifikacji i sytuacji firmy" i ustaleniem podstawy wymiaru składek na kwotę 3.540,50 zł, zamiast wskazanej w umowie o pracę kwoty 7.081 zł, podczas gdy: - opisywana przez Sąd pierwszej instancji "dramatyczna" sytuacja finansowa płatnika powodowała znaczące zwiększenie ryzyka i odpowiedzialności dla niej, która jako jedyny członek zarządu ponosiła odpowiedzialność cywilnoprawną, podatkową, karnoskarbową i karną za nieuregulowane zobowiązania płatnika, co w pełni uzasadniało jej wniosek o podwyższenie jej wynagrodzenia, - uprzednio przyznane wynagrodzenie odbiegało znacząco in minus od wynagrodzeń rynkowych prezesów innych spółek zajmujących się produkcją i emisją programów telewizyjnych;
2) naruszenie prawa procesowego, art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 83 k.c., poprzez: - bezpodstawne stwierdzenie pozorności czynności polegającej na zawarciu przez nią i płatnika aneksu do umowy o pracę zmniejszającego wymiar czasu pracy oraz - poprzez wywiedzenie z rzekomej pozorności aneksu zasadności obniżenia podstawy wymiaru składek - podczas gdy w związku z rzekomą pozornością przywołaną przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku aneks powinien zostać uznany za obarczony w całości wadą bezwzględnej nieważności, a więc za nie wywołujący jakichkolwiek skutków prawnych zarówno w zakresie zmiany wysokości wynagrodzenia, jak i zmiany wymiaru etatu;
3) naruszenie przepisów postępowania, art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób naruszający wymagania określone przez ww. przepis, w szczególności poprzez brak wyjaśnienia podstaw uznania przez Sąd pierwszej instancji zawartego przez nią i płatnika aneksu do umowy o pracę za czynność pozorną, w szczególności wobec braku wyjaśnienia przez Sąd podstaw, na jakich Sąd ten ustalił zaistnienie aktu konfidencji, niezbędnego dla zaistnienia pozorności czynności oraz braku wystarczającego wyjaśnienia, na jakiej podstawie Sąd ustalił brak zaistnienia causy dla zawarcia aneksu do umowy o pracę,
4) naruszenie prawa materialnego, art. 83 k.c., poprzez: - bezpodstawne stwierdzenie pozorności czynności polegającej na zawarciu przez strony aneksu do umowy o pracę zmniejszającego wymiar czasu pracy, jak również - poprzez wywiedzenie z rzekomej pozorności aneksu - w związku z którą aneks powinien zostać uznany za obarczony wadą nieważności, a więc za nie powodujący obniżenia etatu - zasadności obniżenia podstawy wymiaru składek;
5) naruszenie prawa materialnego, art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy systemowej poprzez jego niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że podstawą wymiaru składek powinna być kwota 3.540,50 zł zamiast wskazanej w umowie o pracę kwoty 7.081 zł;
6) naruszenie przepisów postępowania, art. 47714 § 1 i § 2 k.p.c., poprzez bezzasadne uznanie, iż nie było podstaw do uwzględnienia odwołania odnośnie do okresu od 1 stycznia 2013 r. i ustalenie podstawy wymiaru składek na kwotę 3.540,50 zł zamiast wskazanej w umowie o pracę kwoty 7.081 zł.
W uzasadnieniu apelacji podniesiono, że Sąd pierwszej instancji przyjął, że zmniejszenie wymiaru etatu o 1/2 z jednoczesnym pozostawieniem wynagrodzenia na tym samym poziomie stanowiło o pozorności oświadczenia woli i stanowiłoby o ustaleniu wynagrodzenia "na poziomie przekraczającym godziwą płacę, adekwatną i odpowiednią do zajmowanego stanowiska, kwalifikacji i sytuacji firmy". Uzasadniając poszczególne zarzuty skarżąca podniosła, że Sąd jednocześnie ustalił, że płatnik znajdował się w "dramatycznej" sytuacji finansowej, a ona będąca jedynym członkiem zarządu notowanej na giełdzie spółki ponosiła więc odpowiedzialność prawną za nieuregulowane zobowiązania płatnika - (...) S.A. Pomimo takich ustaleń Sąd pierwszej instancji nie zauważył, iż pogorszenie się sytuacji finansowej spółki powodowało zwiększenie ryzyka potencjalnej odpowiedzialności cywilnoprawnej, podatkowej, karnoskarbowej i karnej za nieuregulowane zobowiązania płatnika. Tym samym, zwiększenie ryzyk związanych z dalszym pełnieniem funkcji członka zarządu w kontekście pogarszającej się, sytuacji finansowej płatnika już samo sobie w sposób oczywisty w pełni uzasadniało wniosek o podwyższenie jej wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Ponadto, po dokonanych w spółce (...) zwolnieniach ubezpieczona przejmowała odpowiedzialność za zadania innych pracowników, a w związku z pojawiającymi się roszczeniami wierzycieli musiała również prowadzić negocjacje odnośnie do odroczenia spłaty zobowiązań z komornikami i bankami, jak również odpowiedzialna stała się za sprzedaż ruchomości należących do spółki w celu pokrycia bieżących zobowiązań spółki. Zmienił się więc nie tylko zakres odpowiedzialności ubezpieczonej i ryzyka związanego ze sprawowaniem przez nią funkcji członka zarządu, ale też charakter i zakres wykonywanych przez nią zadań. Przy tym świadkowie i sama ubezpieczona wskazywali, że stanowisko prezesa zarządu wiązało się z zadaniowym systemem czasu pracy i pełną dyspozycyjnością. Tym samym wymiar czasu pracy był de facto kwestią drugorzędną, zasadniczą kwestią był fakt reprezentowania spółki będącej płatnikiem, wykonywania zadań związanych nie tylko z bieżącym zarządzaniem, ale też z restrukturyzacją spółki oraz fakt ponoszenia odpowiedzialności za zobowiązania spółki przez ubezpieczoną. Ponieważ ubezpieczona w związku ze swoim stanem zdrowia nie mogła wykonywać pracy na cały etat, zamiast podwyższenia wynagrodzenia płatnik zgodził się na zmniejszenie wymiaru czasu pracy, przy jednoczesnym pozostawieniu dotychczasowej wysokości wynagrodzenia. Spółka zgodziła się na takie rozwiązanie, ponieważ zadania wykonywane w tym czasie przez ubezpieczoną nie mogły być, z racji posiadania wiedzy odnośnie do działalności operacyjnej spółki i restrukturyzacji, wykonane przez jakiekolwiek inne osoby. Zeznania świadków potwierdzają, że spółka nie mogąc sobie pozwolić na rezygnację z zatrudnienia ubezpieczonej, musiała zaakceptować zaproponowane przez nią obniżenie etatu. Ponadto, uprzednio przyznane ubezpieczonej wynagrodzenie znacząco odbiegało in minus od wynagrodzeń rynkowych prezesów innych spółek zajmujących się produkcją programów telewizyjnych. W związku z powyższym oczywistym było, zdaniem skarżącej, że w powyżej opisanej sytuacji całkowicie uprawnionym i logicznym byłby jej wniosek o zwiększenie wynagrodzenia. Ze względu na stan zdrowia podwyższenie takie zostało dokonane poprzez podwyższenie de facto stawki godzinowej w drodze redukcji jej etatu przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia. W kontekście powyższego, niezrozumiałym i bezzasadnym jest stwierdzenie odnośnie do ustalenia wynagrodzenia "na poziomie przekraczającym godziwą płacę, adekwatną i odpowiednią do zajmowanego stanowiska, kwalifikacji i sytuacji firmy". Bezzasadnym jest tym samym wniosek odnośnie do pozorności aneksu o umowę o pracę. Jest on bowiem sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym i z doświadczeniem życiowym, przy czym sprzeczność ta zachodzi zarówno wobec treści samego aneksu do mowy o pracę, jak i wobec treści zeznań świadków. Uzasadnienie Sądu pierwszej instancji nie zawiera wystarczających wyjaśnień odnośnie do podstaw uznania aneksu do umowy o pracę za czynność pozorną. Nie wskazano dowodów, które posłużyły czynieniu takich ustaleń, ani nie wskazano przyczyn, dla których Sąd pierwszej instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom ubezpieczonej, wskazującym jednoznacznie na brak pozorności aneksu do umowy o pracę i na istnienie racjonalnego uzasadnienia gospodarczego dla zawarcia takiego aneksu. Tym samym Sąd w sposób wystarczający nie odniósł się do kwestii istnienia lub braku istnienia causy dla obniżenia wymiaru czasu pracy przy jednoczesnym pozostawieniu wynagrodzenia na dotychczasowym poziomie, pomimo, że istnienie takiej causy wykazywali świadkowie i sama ubezpieczona, wskazując na: - zwiększenie ryzyka po stronie ubezpieczonej związanego z dalszym pełnieniem przez nią funkcji członka zarządu w kontekście pogarszającej się ("dramatycznej") sytuacji finansowej płatnika, - przejęcie przez ubezpieczoną zadań i odpowiedzialności za zadania innych pracowników po dokonanych w (...) S.A. zwolnieniach, - fakt, że w związku z pojawiającymi się roszczeniami wierzycieli ubezpieczona - poza dotychczasowymi zadaniami - musiała również prowadzić negocjacje odnośnie do odroczenia spłaty zobowiązań z komornikami i bankami, jak również odpowiedzialna stała się za sprzedaż ruchomości należących do spółki (...) S.A. w celu pokrycia bieżących zobowiązań spółki, - fakt, że uprzednio przyznane ubezpieczonej wynagrodzenie znacząco odbiegało in minus od wynagrodzeń rynkowych prezesów innych spółek zajmujących się produkcją programów telewizyjnych, - fakt, że ubezpieczona w związku ze swoim stanem zdrowia nie mogła wykonywać pracy na cały etat, ale ze względu na to, że nie mogła być zastąpiona przez jakąkolwiek inną osobę, płatnik zmuszony był zgodzić się na zmniejszenie wymiaru czasu pracy, przy jednoczesnym pozostawieniu dotychczasowej wysokości wynagrodzenia, - fakt, że zadania wykonywane w tym czasie przez ubezpieczoną nie mogły być wykonane przez jakiekolwiek inne osoby. Okoliczności te nie były kwestionowane przez organ rentowy. Sąd pierwszej instancji nie wskazał również, na jakich podstawach uznał zaistnienie pomiędzy ubezpieczoną i płatnikiem aktu konfidencji niezbędnego dla stwierdzenia wystąpienia pozorności czynności prawnej. Zresztą nawet zakładając zaistnienie rzekomej pozorności Sąd Okręgowy nie wyjaśnił również, jakie skutki miała ta rzekoma wada dla ważności całości aneksu do umowy o pracę. Zasadniczo bowiem wystąpienie pozorności czynności prawnej powodować powinno bezwzględną nieważność całej tej czynności, a więc czynność taka nie powinna wywoływać żadnych skutków prawnych ze skutkiem od jej zawarcia (ex tunc). Skutek taki powinien powstać nawet, jeżeli rzekoma wadliwość dotyczyłaby jedynie kwestii wynagrodzenia.
Jak wskazał bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z 18 marca 1966 r., II CR 123/66, pozorność odnosząca się do samej kwestii ceny - czyli wynagrodzenia (w ramach umowy o pracę) - powoduje nieważność całej czynności prawnej, której cena (wynagrodzenie) jest elementem przedmiotowym. Tak więc pozorność zasadniczo powodować powinna, że aneks do umowy o pracę nie wywołał jakichkolwiek skutków prawnych, a zatem nie zostało także dokonane ani obniżenie wymiaru czasu pracy, ani obniżenie wynagrodzenia. To z kolei powinno skutkować tym, że treść umowy o pracę powinna być interpretowana z pominięciem przedmiotowego aneksu do umowy o pracę. Sąd pierwszej instancji poprzez bezpodstawne stwierdzenie pozorności czynności polegającej na zawarciu przez ubezpieczoną i płatnika aneksu do umowy o pracę zmniejszającego wymiar czasu pracy naruszył również art. 83 k.c. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Obie apelacje podlegają oddaleniu, choć części zarzutów skarżącej nie można odmówić racji, niemniej jednak zaskarżony wyrok odpowiada obowiązującemu prawu. W sprawie przedmiotem rozstrzygnięcia były dwie decyzje organu rentowego dotyczące obowiązku ubezpieczeń społecznych odwołującej się jako pracownika dwóch spółek kapitałowych, których wspólnikiem, nie jedynym, oraz piastunem funkcji członka zarządu (od 3 listopada 2014 r. obu spółek wedle stanu ujawnionego w KRS), jest jedna osoba fizyczna - R. K. Powiązania kapitałowe i osobowe obu spółek, pracodawców odwołującej się, nie mogą pozostawać bez znaczenia przy ocenie okoliczności i ustaleniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Apelacja organu rentowego tak zresztą, jak i apelacja odwołującej się, została oparta na zarzutach zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia prawa procesowego.
Według organu rentowego, w konsekwencji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów, Sąd wyprowadził błędny wniosek, że zawarcie kwestionowanej przez Zakład umowy o pracę nie nastąpiło z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Ustalając więc istnienie tytułu do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi w sytuacji, gdy zawarta umowa o pracę naruszała zasady współżycia społecznego, a więc była nieważna w zakresie, w jakim ustalała zawyżone wynagrodzenie, Sąd naruszył art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 18 ust. 1 ustawy systemowej. Według Sądu Apelacyjnego, takie sformułowanie zarzutu jest niekonsekwentne i nie może prowadzić do zamierzonego przez apelującego skutku. Zakwestionowano bowiem ustalenie istnienia tytułu do ubezpieczeń społecznych ze względu na sprzeczność jego źródła - umowy o pracę z zasadami współżycia społecznego, jednocześnie twierdząc, że nieważnością dotknięte zostały jedynie uzgodnienia stron tej umowy dotyczące wynagrodzenia za pracę. Co istotne przy tym, organ rentowy nie zakwestionował ustaleń i oceny Sądu Okręgowego, że odwołująca się zawarła z (...) sp. z o.o. umowę o pracę odpowiadającą warunkom ustawowym z art. 22 § 1 k.p.
Umowa ta, jak przyjął Sąd pierwszej instancji, miała na celu nawiązanie stosunku pracy, którego wykonywanie miało polegać na określonych w umowie wzajemnych świadczeniach. W dacie jej zawarcia odwołująca się była zdolna do pracy i przystąpiła do faktycznego jej wykonywania, a pracodawca wypłacał jej umówione wynagrodzenie. Organ rentowy właściwie podniósł tylko, że z wyjaśnień R. K. wynika, że odwołująca się została zatrudniona na miejsce I. W. Jednakże wynagrodzenie jakie otrzymywała I. W. tak, jak i pozostałych pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, nie przekraczało minimalnego wynagrodzenia. Zatrudnienie odwołującej się w tej spółce na miesiąc przed porodem ze znacznie wyższym wynagrodzeniem niż osoba zastępowana, jak argumentuje organ rentowy, należy uznać za czynność służącą uzyskaniu przez odwołującą się zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, jedynie taki argument, dotyczący porównawczo wysokości wynagrodzenia innego pracownika, uprzednio wykonującego w części tożsame obowiązki u tego płatnika, przy poczynionych przez Sąd Okręgowy i niezakwestionowanych ustaleniach co do rodzaju i ilości pracy świadczonej w spółce, jak i szczególnej motywacji, jaka stała za zatrudnieniem odwołującej się, nie pozwala na wniosek postawiony przez organ rentowy.
Po pierwsze odwołująca się została zatrudniona z dniem 1 lutego 2013 r., a urlop macierzyński rozpoczęła 28 marca 2013 r.
Po drugie w zakresie czynności odwołującej się mieściły się nie tylko czynności, jakie uprzednio wykonywała I. W., czyli administrowanie powierzchnią usługową (wynajem profesjonalnego studia filmowego), ale jej zadania polegały także na promocji oferty spółki, aktywnym poszukiwaniu klienta (założyła stronę internetową, stworzyła bazę potencjalnych klientów, ofertę wynajmu studia i sprzętu, film promocyjny). O działaniach w tym zakresie zeznawał nie tylko R. K., ale i świadek I. H. (były dyrektor finansowy (...)). W związku z powyższym Sąd Apelacyjny zważył, że wprawdzie zawarcie umowy o pracę nie przesądza o objęciu ubezpieczeniem społecznym, a organ rentowy może uznać, że była ona fikcyjna, gdy pracownik otrzymuje zbyt wysokie wynagrodzenie, a w krótkim czasie od jej zawarcia idzie na zwolnienie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 listopada 2011 r., II UK 69/11), ale według Sądu Apelacyjnego, w żadnym razie z taką sytuacją nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Sąd Okręgowy przyjął, że odwołująca się posiada wysokie kompetencje (skończone dwa kierunki studiów), zdobyte doświadczenie, szczególną sytuację osobistą, która zaważyła na zatrudnieniu. Powoływanie się tylko na to, że odwołującej się przysługiwało istotnie wyższe wynagrodzenie niż pracownikowi poprzednio wykonującemu część obowiązków odwołującej się - mniej kreatywną - samodzielnie nie wystarcza dla uznania, że odwołująca się z racji przedmiotowego zatrudnienia nie miała statusu pracownika. Sąd Okręgowy zaznaczył przy tym, że kwestia wysokości wynagrodzenia z tytułu tego zatrudnienia jako podstawy wymiaru składki nie była przedmiotem decyzji, dlatego nie stała się przedmiotem rozstrzygnięcia.
W apelacji w odniesieniu do dokonanej przez Sąd Okręgowy zmiany decyzji obniżającej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu zatrudnienia w (...) S.A. organ rentowy podniósł, że "tak duża zmiana wysokości wynagrodzenia otrzymywanego przez odwołującą się nie była przypadkowa i miała na celu umożliwienie jej otrzymania zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego". Przesłuchani w sprawie świadkowie podali bowiem, że w 2012 r. sytuacja ekonomiczna płatnika składek była bardzo zła, a w takich okolicznościach płatnicy składek dążą do minimalizacji kosztów. Tymczasem (...) S.A. miał podwyższyć wynagrodzenie odwołującej się z minimalnego, otrzymywanego od 2009 r., do 7.081 zł od 1 września 2012 r., dodatkowo od 31 grudnia 2012 r. zmniejszając wymiar czasu pracy do 1/2 etatu. W ocenie Sądu Apelacyjnego, powołanie powyższego argumentu odwołującego się jedynie do złej sytuacji ekonomicznej płatnika, co jest niesporne, bez odniesienia się jednak do specyficznych okoliczności zaistniałych w sprawie, które podniósł Sąd Okręgowy, nie może skutecznie podważyć oceny poczynionej przez Sąd w aspekcie godziwości wynagrodzenia jako podstawy wymiaru składki i jej zgodności z zasadami współżycia społecznego, jako oceny racjonalnej, zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego i poczynionej właśnie w związku z konkretnymi okolicznościami, a nie abstrakcyjnie.
Sąd Okręgowy przyjął, że analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że ubezpieczona rzeczywiście wykonywała deklarowane czynności pracownicze, a uzyskiwane przez nią wynagrodzenie było adekwatne do zakresu powierzonych jej obowiązków, w szczególności odpowiadało rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. Sąd Okręgowy przywołał powtórzone powyżej w części wstępnej argumenty, jakie przemawiały za przyjętą konkluzją, które Sąd Apelacyjny podziela, a do których apelujący się nie odniósł. Można tylko dodać, że R. K. (od listopada 2014 r. prezes zarządu (...) S.A.) zeznał, że "podniósł wynagrodzenia w 2012 r." ponieważ wzrosła ilość pracy, odwołująca się wykonywała "obowiązki restrukturyzacyjne", po odejściu innych osób "wszyscy podzielili się obowiązkami". Jednocześnie K. S. zeznała, że z chwilą otrzymania podwyżki w (...) przestała brać dodatkowe zlecenia w innych firmach (np. za przeprowadzenie wywiadu, prace przy produkcji dla telewizji (...)), które łącznie z wynagrodzeniem z umowy o pracę wynosiły ok 8.000 zł netto miesięcznie. Świadek D. C. (księgowa zatrudniona w obu firmach, w (...) na podstawie umowy zlecenia) podniosła zaś, że jej wynagrodzenie w (...) początkowo było wyższe od wynagrodzenia odwołującej się (3.500 zł), której wynagrodzenie uległo podwyższeniu wówczas, gdy przejęła dodatkowe obowiązki szefów kanałów telewizyjnych. Zeznała też, że kiedy pogorszyła się sytuacja ekonomiczna spółki (maj/czerwiec 2012 r.) odwołująca się prowadziła negocjacje z wierzycielami. Organ rentowy w apelacji podniósł jeszcze, że dodatkowo od 31 grudnia 2012 r. nastąpiło zmniejszenie wymiar czasu pracy do 1/2 etatu przy zachowaniu wysokości wynagrodzenia oraz miało mieć miejsce zatrudnienie w spółce (...) od 1 lutego 2013 r. W związku z tym Sąd Apelacyjny zauważa, że Sąd Okręgowy za nadmiernie wysokie ani w stosunku do wynagrodzeń innych pracowników, zważywszy na to, że odwołująca się pełniła funkcję prezesa zarządu dużej spółki, ani w stosunku do kryteriów określonych w art. 78 § 1 k.p. nie uznał wynagrodzenia ustalonego aneksem z dnia 31 sierpnia 2012 r. dla zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, przyjmując dla zmienionego wymiaru czasu pracy, zmniejszonego do 1/2 pełnego etatu, wynagrodzenie adekwatnie niższe (o połowę). W apelacji organ rentowy zdaje się tego nie dostrzegać, a tego właśnie dotyczy apelacja odwołującej się K. S. W związku z tą apelacją zważyć należy, że Sąd Okręgowy podniósł, że odwołująca się uskarżała się na gorsze samopoczucie związane z ciążą i zwróciła się do pracodawcy o umożliwienie wykonywania pracy w domu.
Przy zmniejszeniu wymiaru czasu pracy o połowę pozostawienie wynagrodzenia na tym samym dotychczasowym poziomie (7.081 zł) Sąd Okręgowy ocenił jako nie znajdujące uzasadnienia. Sąd argumentował, że przyjęcie ustaleń z kolejnego aneksu do umowy o pracę prowadziłoby do uznania za zasadne podwyższenia wynagrodzenia "przeprowadzonego wraz ze zmniejszeniem obowiązków, do kwoty dwukrotnie wyższej (w przeliczeniu na etat)". Wynagrodzenie na takim poziomie Sąd uznał za przekraczające płacę godziwą, adekwatną i odpowiednią do zajmowanego stanowiska, kwalifikacji i sytuacji firmy. Według Sądu za ustaleniem wynagrodzenia właśnie na takim poziomie nie stały żadne obiektywne przesłanki. Odwołująca się w apelacji przyznała, że skutkiem aneksu z 31 grudnia 2012 r. rzeczywiście było podwyższenie jej wynagrodzenia (do 14.162 zł dopisek Sądu Apelacyjnego). Podniosła, że w opisanej przez nią sytuacji uprawnionym i logicznym byłby jej wniosek o zwiększenie wynagrodzenia. "Ze względu na stan zdrowia podwyższenie takie zostało dokonane poprzez podwyższenie de facto stawki godzinowej w drodze redukcji jej etatu przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia.".
Sąd Apelacyjny zważył, że przyznane przez odwołującą się podwyższenie wynagrodzenia według powyższego mechanizmu ustalone zostało w kolejnym aneksie do umowy o pracę, zawartym 31 grudnia 2012 r., a więc w czasie nieodległym od poprzedniego aneksu (31 sierpnia 2012 r. z mocą od 1 września 2012 r.). W pierwszym aneksie wysokość wynagrodzenia została znacząco zwiększona - ze stawki minimalnego wynagrodzenia do kwoty 7.081 zł. Odwołująca się wiedziała wówczas o stanie ciąży (badanie USG wykonane 9 sierpnia 2012 r., k - 111 a.s.). Według Sądu Apelacyjnego, przyczyny które miały zadecydować o kolejnym, nieodległym w czasie i de facto w kwocie nominalnej jeszcze wyższym podniesieniu wynagrodzenia, to po pierwsze przyczyny, dla których Sąd Okręgowy przyjął, że poprzednie uzgodnienia stron (z aneksu z 31 sierpnia 2012 r.) w przedmiocie wysokości wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne, w tym finansowaną przez odwołującą się składkę na ubezpieczenie chorobowe, nie naruszają zasad współżycia społeczne (art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), po drugie nie wykazano, aby w okresie pomiędzy aneksami (cztery miesiące) zaszły dodatkowe okoliczności, które uzasadniałyby tak istotne zwiększenie wynagrodzenia przy jednoczesnym obniżeniu wymiaru czasu pracy. Przeciwnie zeznający jako reprezentujący obydwu płatników R. K. podniósł, że odwołująca się jako prezes wykonywała obowiązki restrukturyzacyjne, brała za wszystko odpowiedzialność (przesłanki podwyższenia wynagrodzenia wcześniejszym aneksem Sąd Apelacyjny), "kiedy proces zamykania firmy dobiegał końca, obecność odwołującej się w biurze nie była taka niezbędna" - "K. poprosiła, abym zezwolił na pracę z domu i ja się zgodziłem". Nie nastąpiło wówczas zmniejszenie zakresu odpowiedzialności odwołującej się jako prezesa, co dalej R. K. zaznaczył i co przy funkcjonującym przez cały czas jednoosobowym zarządzie jest zrozumiałe, ale co samodzielnie nie usprawiedliwia kolejnej znaczącej podwyżki, zwłaszcza, że następnie odwołująca się została zatrudniona w spółce (...), powiązanej kapitałowo i osobowo z (...) S.A., na 1/2 etatu z wynagrodzeniem przekraczającym 4.000 zł (4.210 zł), zaś w dniu 28 marca 2013 r. urodziła dziecko i rozpoczęła korzystanie z urlopu macierzyńskiego. Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu Okręgowego, uznając ustalenia aneksu z dnia 31 grudnia 2012 r. w zakresie wysokości wynagrodzenia od 1 stycznia 2013 r. za naruszające zasady współżycia społecznego, bowiem prowadzące do uzyskania zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z deklarowaniem i opłaceniem wysokich składek przed okresami zamierzonego (i definitywnego) korzystania z długookresowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Takie działania pozostają w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego oraz z zasadą równego traktowania wszystkich ubezpieczonych w solidarnym systemie ubezpieczeń społecznych (art. 2a ustawy systemowej), z którego przysługują proporcjonalne świadczenia do wymaganego okresu oraz wysokości opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne.
Za Sądem Najwyższym (wyrok z 1 czerwca 2017 r., I UK 253/16) Sąd Apelacyjny podnosi, że w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych istnieje możliwość kontroli w oparciu o zawartą w art. 58 k.c. klauzulę generalną zasad współżycia społecznego wysokości przychodów pracownika ze stosunku pracy, stanowiących podstawę wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne. Alimentacyjny charakter świadczeń z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz zasada solidarności społecznej wymagają, żeby płaca - stanowiąca podstawę wymiaru składki - nie była ustalana ponad granicę płacy słusznej, sprawiedliwej i zapewniającej godziwe utrzymanie oraz żeby rażąco nie przewyższała wkładu pracy, a w konsekwencji, żeby składka nie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. Odnosząc się do zarzutu apelacyjnego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 83 k.c., przez bezpodstawne stwierdzenie pozorności czynności polegającej na zawarciu przez odwołującą się i płatnika aneksu do umowy o pracę zmniejszającego wymiar czasu pracy oraz przez wywiedzenie z rzekomej pozorności aneksu zasadności obniżenia podstawy wymiaru składek, Sąd Apelacyjny zauważa, że Sąd Okręgowy stwierdzając pozorność oświadczeń stron, złożonych ze świadomością, iż wypłata będzie miała miejsce ze środków ZUS, a nie z przychodów firmy, przyjął, że kryją one "w sobie rzeczywiste oświadczenie woli stron, co do kolejnego zwiększenia wynagrodzenia (w przeliczeniu na pełny etat)". Sąd Okręgowy przyjął, że wzmiankowany aneks został zawarty w sytuacji, w której strony ustaliły, że odwołująca się nie będzie mogła świadczyć pracy w dotychczasowym wymiarze z uwagi na stan zdrowia i ciąży, dodatkowo odbywało się to w sytuacji dramatycznej dla firmy, przy istniejących zaległościach płatniczych, również na rzecz ZUS, a od ostatniej zmiany zakres kwalifikacji i doświadczenia zawodowego odwołującej się nie uległ zmianie. Z wywodu powyższego nie wynika, aby Sąd Okręgowy właściwie posłużył się konstrukcją pozorności oświadczeń woli w rozumieniu art. 83 k.c. Jej przyjęcie w okolicznościach sprawy rodziłoby takie skutki, jak wskazuje w apelacji odwołująca się.
Jednakże z wywodu Sądu Okręgowego wynika też, że Sąd ten ocenił ustalenia co do wysokości wynagrodzenia jako mające odnieść skutek w zakresie wysokości mających być w dość nieodległym czasie wypłacanych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, czyli podejmowane intencjonalnie, a z taką oceną, o czym była mowa, Sąd Apelacyjny się zgadza mając na względzie całokształt okoliczności. Uznając w tym stanie rzeczy, że w sumie ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe (poza powyższą uwagą), poczynione zostały po wszechstronnym rozważeniu całego materiału dowodowego, a zaskarżony wyrok zapadł bez naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny z mocy art. 385 k.p.c. orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania z uwagi na treść rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 100 k.p.c.