Source: http://pamietnikwindykatora.pl/2014/11/11/nakaz-zaplaty-w-postepowaniu-nakazowym/
Timestamp: 2017-05-26 16:54:26+00:00
Document Index: 31412355

Matched Legal Cases: ['art. 485', 'art. 485', 'art. 2', 'art. 794', 'art. 794', 'art. 794']

bezpłatne porady prawne i finansowe Nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym
Zgodnie z art. 485 § 1 KPC, „sąd wydaje nakaz zapłaty (w postępowaniu nakazowym – przyp. admina), jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu [m. in.] (…) zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem”. Ponieważ przepis ten posługuje się terminem „rachunek”, w orzecznictwie i w literaturze powstały spory, czy termin ten dotyczy także faktur VAT. Rachunek jest bowiem dokumentem sprzedaży wystawianym przez podmioty nie posiadające statusu podatnika VAT czynnego (np. nie prowadzący własnych firm: wynajmujący, zatrudnieni na podstawie umowy zlecenia, umowy o dzieło czy twórcy – jeżeli nie wystawiają faktury VAT). Rachunki wystawiają również podatnicy VAT w stosunku do czynności nieopodatkowanych podatkiem VAT. Powyższe wątpliwości zostały rozwiane w dwóch orzeczeniach Sądu Najwyższego: 1) w wyroku z dnia z dnia 23 lutego 2003 r., II CSK 129/2005 (opubl.: Rzeczpospolita 2006/51 str. C2), w którym Sąd Najwyższy wyraził taki oto pogląd, że: „podstawą do wydania wyroku w postępowaniu nakazowym o zapłatę może być faktura VAT nawet niepodpisana przez kupującego”, 2) w wyroku z dnia 23 lutego 2006 r., II CSK 131/2005 (opubl.: Gazeta Prawna 2007/21 str. A7, Przegląd Sądowy 2007/4 str. 145), w którego tezie Sąd ten przyjął: „upoważnienie powoda przez pozwanego do wystawiania faktur VAT bez podpisu może być traktowane jako zaakceptowanie przez dłużnika rachunku uzasadniające wydanie przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym (art. 485 § 1 pkt 2 kpc)”. Pomimo tej linii orzeczniczej wiele sądów przyjmuje literalne brzmienie wskazanego przepisu KPC, uznając, że w razie dołączenia do pozwu faktury VAT, w szczególności niepodpisanej przez dłużnika, brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym z uwagi na wątpliwości co do akceptacji długu przez dłużnika. Jednakże powyższe wątpliwości interpretacyjne nie są jedynymi, jakie mogą stanowić przyczynę odmowy wydania przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Przyczyną może być również okoliczność, że dokumenty, na których ma opierać się sąd wydając nakaz zapłaty, nie zostały dołączone do pozwu w oryginałach, tylko w kopiach niepoświadczonych za zgodność z oryginałem przez profesjonalnego pełnomocnika (a tylko np. „za zgodność” przez wnoszącego pozew powoda). Okolicznościami, które mogą stanowić przyczynę przekazania sprawy do postępowania upominawczego lub zwykłego (a więc nie nakazowego), są także braki dowodowe powodujące wątpliwości co do samej podstawy, jak i co do zasadności zgłaszanych roszczeń. Należy też zauważyć, ze przesłanką wydania przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jest oparcie roszczenia na dołączonej do pozwu umowie, dowodzie spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego oraz dowodzie doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku tylko wówczas, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego lub odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. Nr 139, poz. 1323). Zgodnie natomiast z art. 2 tej ustawy, „transakcją handlową (…) jest umowa, której przedmiotem jest odpłatne dostarczanie towaru lub odpłatne świadczenie usług, jeżeli strony tej umowy zawierają ją w związku z wykonywaną przez siebie działalnością gospodarczą lub zawodową”. Oznacza to, że powyższa przesłanka wydania przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jest spełniona wówczas, gdy stronami umowy są przedsiębiorcy, a strona powodowa jest stroną, która spełniła świadczenie niepieniężne i dochodzi w pozwie zapłaty za nie. Mając na uwadze powyższe, w postępowaniu nakazowym można dochodzić wierzytelności stwierdzonej fakturą VAT, pod warunkiem dołączenia do pozwu oryginału faktury lub jej kopii poświadczonej za zgodność z oryginałem przez profesjonalnego pełnomocnika. Sąd może jednak skierować sprawę do rozpoznania w postępowaniu zwykłym (lub odrębnym), jeżeli uzna załączone do pozwu dokumenty za niewystarczające do uznania zasadności lub wysokości dochodzonego żądania.
Wierzyciel może podjąć próbę powstrzymania dłużnika przed zwlekaniem z zapłatą a jednocześnie zagwarantować sobie zapłatę poprzez złożenie w postępowaniu nakazowym wniosku o zabezpieczenie roszczenia. Wniosek można złożyć po otrzymaniu nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, nawet gdy nie jest on prawomocny i dłużnik ma czas na złożenie zarzutów. Albowiem nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z chwilę jego wydania stanowi tytuł zabezpieczenia bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Zabezpieczenia kwot zasądzonych nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym dokonuje komornik w ten sposób, że ściąga od dłużnika i składa do depozytu sądowego kwotę zasądzoną nakazem lub mniejszą wraz z odsetkami. Komornik ustala też opłatę od takiego wniosku, której wysokość zależy od wysokości zabezpieczenia. Po prawomocnym zakończeniu postępowania sądowego o zapłatę, czyli po wydaniu prawomocnego wyroku, kwota z depozytu sądowego zostanie wypłacona wierzycielowi chyba, że okaże się, iż bezpodstawnie żądał pieniędzy i sprawę przegrał. Zabezpieczenie może obejmować też inne składniki majątku dłużnika, np. ruchomości, których dłużnikowi nie wolno wówczas zbyć i do których po wydaniu tytułu wykonawczego można wszcząć egzekucję. Należy bardzo pilnować otrzymanego tytułu wykonawczego (i nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym również), aby nie zaginął gdyż z uzyskaniem nowego mogą być nie lada kłopoty. W przypadku jego zaginięcia wierzyciel może wystąpić o wydanie ponownego tytułu wykonawczego. Sądem właściwym do wydania ponownego tytułu wykonawczego jest sąd, który wydał pierwotny tytuł wykonawczy. Warunkiem uzyskania ponownego tytułu wykonawczego jest wykazanie przez wierzyciela, że utracił wydany mu tytuł wbrew swej woli. Celowe zniszczenie bądź zbycie tytułu wykonawczego nie stanowi przesłanki do żądania wydania ponownego tytułu wykonawczego. Zgodnie z art. 794 kpc, ponowne wydanie tytułu wykonawczego zamiast utraconego może nastąpić jedynie na mocy postanowienia sądu wydanego po przeprowadzeniu rozprawy. Na ponownie wydanym tytule wykonawczym czyni się wzmiankę o wydaniu go zamiast tytułu pierwotnego. W postępowaniu tym sąd ogranicza badanie sprawy do faktu utraty tytułu wykonawczego. Postępowanie, o którym mowa powyżej jest dwufazowe. W pierwszej kolejności sąd bada czy rzeczywiście nastąpiła utrata tytułu wykonawczego, a następnie (jeśli sąd uwzględni argumenty wierzyciela na okoliczność utraty tytułu wykonawczego) sąd wydaje postanowienie uwzględniające wniosek. W drugiej fazie postępowania sąd wykonuje prawomocne postanowienie uwzględniające wniosek o wydanie tytułu wykonawczego zamiast utraconego i na niniejszym tytule umieszcza wzmiankę o wydaniu go zamiast utraconego. Sąd wyda ponownie tytuł wykonawczy na podstawie art. 794 kpc jeżeli wierzyciel uwiarygodni, iż utracił wydany mu tytuł wykonawczy. Kwestię wiarygodności przytoczonych argumentów przez wierzyciela ocenia sąd po przeprowadzeniu rozprawy. Nieświadomość wierzyciela tego co się stało z uprzednio posiadanym dokumentem stanowi jedną z przesłanek utraty niniejszego tytułu wykonawczego. Na postanowienie sądu oddalające wniosek o ponowne wydanie tytułu wykonawczego, a także uwzględniające ten wniosek przysługuje zażalenie. W art. 794 k.p.c. jest mowa o ponownym wydaniu tytułu wykonawczego, a nie o ponownym nadaniu klauzuli wykonalności stąd nie będzie konieczności nadawania ponownie klauzuli wykonalności.
« Odzyskiwanie pożyczki prywatnej bez terminu zwrotu
Ubezpieczenia Siedlce – OC, AC, majątkowe, na życie… »
Komentarze do 'Nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym' Subscribe to comments with RSS TL;DR 🙂
11 Lis 14 10:27 Nie znałem tego skrótu, musiałem sprawdzić, co oznacza. Wpis przeniesiony ze strony firmowej która tym samym skurczyła się o tenże. Albowiem i ja mam już dosyć windykacji. Powoli wycofuję się by skupić się tylko na tym blogu.
11 Lis 14 15:15 Dosyć windykacji?
Sugerujesz, że to nerwowa branża? 😉
11 Lis 14 16:35 Dużo nieciekawej, rutynowej roboty a nerwów też niemało. Ciekawsze (i zyskowne) jest prowadzenie bloga.
11 Lis 14 17:02 Z całym szacunkiem, ale jeżeli prowadząc egzekucję zwalniałeś ruchomości- na każde wezwanie ciotki klotki- spod zajęcia, to nic dziwnego, że mało zyskowne te działania były.
12 Lis 14 10:33 No, ja raczej nie należałem do tych co zwalniają zbyt pochopnie. I nie piszę, że działania mało zyskowne były. Po prostu oceniłem że skupienie się wyłącznie na tym blogu będzie korzystniejsze dla mnie.
12 Lis 14 10:41 P.S. W zasadzie to raczej serwis, portal a nie blog (nazwa ta kojarzy się chyba bardziej z wpisami raz na tydzień albo na miesiąc).
12 Lis 14 10:42 Skomentuj