Source: http://docplayer.pl/5338910-Ubezpieczeniowy-pismo-rzecznika-ubezpieczonych-nr-47.html
Timestamp: 2017-12-17 16:00:54+00:00
Document Index: 104848266

Matched Legal Cases: ['art. 415', 'art. 415', 'art. 361', 'art. 415', 'art. 415', 'art. 156', 'art. 175', 'art. 156', 'art. 175', 'art. 449', 'art. 449', 'art. 449', 'art. 167', 'art. 444', 'art. 445', 'art. 362', 'art. 23', 'art. 128', 'art. 130', 'art. 133', 'art. 131', 'art. 144', 'art. 446', 'art. 75']

UBEZPIECZENIOWY PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH NR 47 - PDF
UBEZPIECZENIOWY PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH NR 47
Download "UBEZPIECZENIOWY PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH NR 47"
1 M O N I T O R UBEZPIECZENIOWY PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH NR 47 GRUDZIEŃ 2011
3 W dniu 10 listopada 2011 r. Prezes Rady Ministrów powołał Aleksandrę Wiktorow na urząd Rzecznika Ubezpieczonych (kadencja ) Aleksandra Wiktorow Doktor nauk ekonomicznych. W latach pracowała w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych w Zakładzie Warunków Bytu. W latach Wiceminister w Ministerstwie Pracy i Spraw Socjalnych, odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne i warunki pracy w Polsce. Od 1993 r. związana z Akademią Finansów (dawniej Wyższa Szkoła Ubezpieczeń i Bankowości), była m.in. Dziekanem Wydziału Ubezpieczeń na Życie i Zarządzania Funduszami Ubezpieczeniowymi, prorektorem do spraw dydaktycznych i studenckich, kierownikiem Katedry Ubezpieczeń. W latach Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W latach (z przerwą ) pracowała w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową. Od 1996 r. członek Państwowej Komisji Egzaminacyjnej dla Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych. W 2010 r. powołana przez Prezesa Rady Ministrów do Rady Gospodarczej. GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 3
4 Wnioski Rzecznika Ubezpieczonych do Sądu Najwyższego instrumentem w budowaniu standardów w postępowaniach likwidacyjnych z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych Działania na rzecz poprawy praktyki likwidacji szkód z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych są od wielu lat przedmiotem szczególnego zainteresowania i czynnych działań urzędu Rzecznika Ubezpieczonych. Wyrażają się one m.in. w kierowanych wnioskach do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie rozbieżności pojawiających się w orzecznictwie sądów powszechnych, w formułowanych ostatnio przez Rzecznika propozycjach legislacyjnych, w działaniach podejmowanych przez Rzecznika w ścisłej współpracy z Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wspomagających te działania pracach na płaszczyźnie Aleksander Daszewski radca prawny koordynator w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych edukacyjno informacyjnej czy poprzednio niestety nieudanym próbom podjęcia we współpracy z branżą wspólnych działań, mających na celu przyjęcie jednolitych przyjaznych konsumentom standardów likwidacyjnych. Rzecznik podejmując szereg inicjatyw w omawianej materii, szczególnie skupiał się na działaniach naprawczych w obszarze obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Bezpośrednio jest to związane ze skalą zjawisk notowaną w prowadzonych przez niego postępowaniach skargowych, a tym samym jego ustawową misją reprezentowaniem poszkodowanych, korzystających z tego ubezpieczenia w sporach z zakładami ubezpieczeń, którą na co dzień realizuje w ramach bieżących prac. Rzecznik dąży do uporządkowania mechanizmów rynkowych i rozwiązania problemów wywołanych niejednorodną praktyką w zakresie stosowania przepisów prawa zawartych zarówno w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, jak i ściśle powiązanymi z nimi przepisami odszkodowawczymi kodeksu cywilnego. Wiedzę na temat problemów praktycznych występujących po stronie zarówno ubezpieczających, ubezpieczonych jak i poszkodowanych osób dochodzących od ubezpieczycieli roszczeń Rzecznik Ubezpieczonych czerpie bezpośrednio od nich samych, jak również od osób reprezentujących ich interesy, tj. kancelarii adwokackich i radcowskich, podmiotów trudniących się pomocą w dochodzeniu odszkodowań tzw. kancelarii i doradców odszkodowawczych, a także powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów 1. Zarówno skargi napływające do Rzecznika, jak i pytania oraz prośby o wyjaśnienia niektórych zagadnień z dziedziny prawa odszkodowawczego przesyłane za pośrednictwem poczty elektronicznej wraz z wiedzą, którą pracownicy Biura czerpią z codziennych eksperckich poradniczych dyżurów telefonicznych, są nieocenionym źródłem wiedzy i informacji o występujących powszechnie problemach w relacjach między ubezpieczającymi, ubezpieczonymi i poszkodowanymi a zakładami ubezpieczeń. Stanowią one inspirację dla pracowników Biura Rzecznika do podejmowania działań na rzecz ochrony reprezentowanych przez urząd osób. Działania podejmowane przez Rzecznika we wskazywanym zakresie realizujemy jak wspomniano wyżej, na kilku płaszczyznach. W niniejszym opracowaniu skupimy się na kluczowej z nich a mianowicie kierowaniu zapytań prawnych do Sądu Najwyższego w oparciu o kwerendę orzecznictwa sądów powszechnych ujawniającą rozbieżne zapatrywania na poszczególne zagadnienia. Rzecznik, co sygnalizowano wyżej, podejmując próby porządkowania praktyki obrotu pragnął, niestety nieskutecznie, podjąć a ścisłej rzecz ujmując rozszerzyć współpracę z samorządem ubezpieczeniowym skupionym w Polskiej Izbie Ubezpieczeń. Rzecznik w ramach tych działań zachęcał branżę ubezpieczeniową do ujednolicania stosowanych procedur likwidacyjnych w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z uwzględnieniem słusznych interesów konsumenckich. Wydawało się bowiem, że standaryzacja procedur stosowanych na rynku w odniesieniu do jednolitego w swoim ustawowym kształcie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów powinna być rzeczą naturalną, wręcz konieczną, a jednocześnie pozytywną wartością dla całego rynku ubezpieczeń. Rzecznik w tym celu zaproponował Izbie dokonanie wspólnej diagnozy najczęściej pojawiających się po stronie konsumentów problemów zarówno na etapie akwizycji jak i likwidacji w ubezpieczeniach komunikacyjnych, głównie w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Ocena ta następnie służyłaby standaryzacji postępowań likwidacyjnych poprzez przyjmowanie przez zrzeszone w Izbie zakłady jednolitych standardów w ramach Dobrych Praktyk Rynkowych. Rzecznik proponował Izbie realizację omawianych prac na kilku 1 Szerzej na ten temat w dorocznych sprawozdaniach Rzecznika Ubezpieczonych, dostępnych na stronie GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 5
5 Aktualności Rzecznik Ubezpieczonych zaprezentował na swojej stronie internetowej Raport w sprawie skarg kierowanych do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r Rzecznik Ubezpieczonych złożył do Sądu Najwyższego wniosek o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądów rozbieżności co do wykładni prawa w zakresie zwrotu kosztów zastępstwa poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym Przedstawiciele Biura Rzecznika Ubezpieczonych wzięli udział w konferencji Zadośćuczynienie za uszkodzenie ciała lub uszczerbek na zdrowiu na tle innych systemów prawnych zorganizowanej przez Polską Izbę Ubezpieczeń W siedzibie Rzecznika Ubezpieczonych odbyło się ostatnie w kadencji posiedzenie Rady Ubezpieczonych, organu opiniodawczo doradczego Rzecznika Ubezpieczonych, na którym podsumowano kadencję Rady oraz Rzecznika Ubezpieczonych Przedstawiciele Biura Rzecznika Ubezpieczonych wzięli udział w konferencji naukowej Kompensacja szkód wynikłych ze zdarzeń medycznych problematyka cywilnoprawna i ubezpieczeniowa, zorganizowanej przez Katedrę Prawa Cywilnego i Międzynarodowego Obrotu Gospodarczego, Zakład Prawa Ubezpieczeniowego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Zakład Prawa Medycznego UMK oraz TNOiK Dom Organizatora Przedstawiciele Biura Rzecznika Ubezpieczonych wzięli udział w konferencji, która odbyła się w Sali Kolumnowej Sejmu RP Ubezpieczenia a zarządzanie kryzysowe ze szczególnym uwzględnieniem ryzyka powodzi zorganizowanej przez Polską Izbę Ubezpieczeń pod patronatem Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej Rzecznik Ubezpieczonych wraz z Fundacją Edukacji Ubezpieczeniowej oraz Gazetą Ubezpieczeniową ogłosili rozpoczęcie XI edycji Konkursu na najlepszą pracę doktorską, magisterską, licencjacką i podyplomową z dziedziny ubezpieczeń gospodarczych i społecznych. etapach, aby w ten sposób rozwiązać maksymalnie dużo problemów psujących praktykę obrotu, obserwowaną przez pryzmat działalności Rzecznika. Pierwszym uzdrowicielskim etapem takich prac byłoby wskazanie i szczegółowe omówienie przez Rzecznika z jakimi problemami spotykają się poszkodowani podczas procesów likwidacji szkód. Na tym etapie Rzecznik wskazywałby jak w ocenie urzędu od strony prawnej poszczególne problemy należałoby rozwiązywać, stawiając tym samym minimalne warunki do wypracowania standardu dla konkretnego ujawniającego się w praktyce problemu, poparte zarówno poglądami doktryny, jak i bogatą linią orzecznictwa. W drugim etapie prac nad standardem zakłady ubezpieczeń we własnym zakresie przeanalizowałyby diagnozowany przez Rzecznika problem, przedyskutowałyby możliwości wypracowania jednolitego dla niego standardu, a w efekcie, jeżeli byłaby taka wola przygotowałyby projekt dobrych praktyk, jednocześnie przedstawiając go do zaopiniowania Rzecznikowi, a także innym organom. W ostatnim etapie prac nad dobrymi praktykami po przeanalizowaniu uwag, opinii i oczekiwanym przez nas ich uwzględnieniu, zakłady przyjmowałyby do swoich procedur takie reguły jednolite standardy, które byłyby stosowane w praktyce obrotu całego rynku. Byliśmy wtedy zdania, że tym sposobem moglibyśmy wspólnie z udziałem zainteresowanych podmiotów rynkowych, po uprzedniej merytorycznej dyskusji, uczynić transparentnymi i jednolitymi na rodzimym rynku procedury likwidacyjne w spornych obszarach. Z naszej perspektywy jako reprezentanta konsumenckich interesów istotne też było, aby standardy możliwie szeroko uwzględniały słuszne interesy osób korzystających z dobrodziejstwa ubezpieczenia, tzn. nawet jako tzw. miękkie prawo czasami wykraczały w swoich korzyściach ponad uprawnienia poszkodowanych określone w powszechnie obowiązujących przepisach i zapadłego na ich tle często rozbieżnego orzecznictwa. Wyrażaliśmy też opinię, że wpływałoby to z biegiem czasu na zdecydowaną poprawę wizerunku branży, ograniczało sytuacje sporne a tym samym liczbę skarg, postępowań sądowych, wspomagało konkurencyjność i niosło szereg innych pozytywnych skutków i korzyści dla całego rynku zarówno strony popytowej konsumenckiej jak i podażowej branży ubezpieczeniowej. Twierdziliśmy również, że kompletna standaryzacja postępowania likwidacyjnego w obszarze ubezpieczenia obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych otworzyłaby w przyszłości możliwość dyskusji na temat wprowadzenia do polskiego prawa modelu bezpośredniej likwidacji szkód. Zdawaliśmy sobie również sprawę, że na ówczesnym etapie rozwoju polskiego rynku to daleka przyszłość, bowiem będąc realistami wiedzieliśmy, że we wszystkich problemach dotykających praktykę obrotu tego typu standardów nie da się wypracować, tym nie mniej mieliśmy jednak, jak się okazało płonną nadzieję, że istnieje szereg miejsc gdzie przy wspólnym zaangażowaniu i dobrej woli udałoby się zdecydowanie podnieść jakość usług likwidacyjnych świadczonych na rodzimym rynku ubezpieczeń. Formułując tę propozycję byliśmy też przekonani, że kluczowe znaczenie dla poprawy praktyki obrotu w ubezpieczeniach obowiązkowych poprzez standaryzację, ma szersze niż dotychczas zaangażowanie w ten proces Polskiej Izby Ubezpieczeń. Samorząd ubezpieczycieli w naszej ocenie powinien bowiem być podmiotem kreującym, a następnie głównym moderatorem zmian mających na celu porządkowanie praktyki obrotu. Wydawało się, że początkowo proponowana przez nas inicjatywa wspólnego rozwiązania problemów, a tym samym odchodzenia od 6 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
6 dotychczasowego wtórnego myślenia o zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej spotkała się z zainteresowaniem Komisji ds. Ubezpieczeń Komunikacyjnych przy Polskiej Izbie Ubezpieczeń. Po przedstawieniu przez Rzecznika pierwszego z postulatów odnośnie rozwiązania praktycznych problemów w zakresie zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego z poszanowaniem przepisów i orzecznictwa oraz wspólnych spotkaniach i dyskusji z członkami ww. Komisji, m.in. przedstawiciele zakładów ubezpieczeń przygotowali w swoim gronie wstępny projekt standardu w odniesieniu do problematyki zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego. Po jego analizie prawnej Rzecznik niestety stwierdził, iż przygotowany projekt nie uwzględnia większości spośród jego postulatów w odniesieniu do minimalnych warunków progowych uwzględniających słuszne interesy konsumenckie. Szczegółową opinię do omawianego projektu przekazaliśmy na piśmie Komisji ds. Ubezpieczeń Komunikacyjnych przy Polskiej Izbie Ubezpieczeń licząc, że przy wspólnym wysiłku i odmiennym niż w pierwotnie przygotowanej wersji projektu podejściu zakładów ubezpieczeń do wielu kwestii prace te zakończą się pomyślnie i będąc pierwszym tego typu standardem otworzą świetlaną drogę do prac nad kolejnymi tego typu projektami dobrych praktyk. Niestety, z żalem stwierdziliśmy, że tak się nie stało, a przedstawiciele Komisji ds. ubezpieczeń komunikacyjnych przy Polskiej Izbie Ubezpieczeń bez jakiegokolwiek wyjaśnienia zaprzestali dalszej merytorycznej dyskusji z Rzecznikiem na temat przygotowania i wprowadzenia tego typu standardu w życie. W miejsce Rzecznika Izba zmieniła partnera do dalszej dyskusji na temat dobrych praktyk w zakresie zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego na Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. Partner ten okazał się zdecydowanie liberalniejszy od Rzecznika w swych poglądach dyskutantem i wypracował wraz z Izbą, a następnie zaaprobował tzw. wytyczne w sprawie zasad wynajmu pojazdu zastępczego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, które stosować miały wszystkie zakłady ubezpieczeń. Widząc ten stan rzeczy, pominięcie uwag Rzecznika i niestety negatywne jak można odebrać podejście części przedstawicieli zakładów ubezpieczeń do prób prokonsumenckiego uporządkowania i ujednolicania procedur likwidacyjnych Rzecznik zdecydowanie zmienił narzędzia podejmowanych działań zastępując próby rozwiązywania problemów w ramach rozsądnej współpracy i merytorycznej dyskusji na rozwiązywanie występujących problemów za pośrednictwem kierowanych do Sądu Najwyższego kolejnych wniosków na tle ujawniających się rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych, działań podejmowanych w ścisłej współpracy z Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz proponowania i forsowania rozwiązań prokonsumenckich w ramach toczących się prac legislacyjnych odnośnie nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Analizując te wszystkie fakty stało się też jasne, że w celu porządkowania praktyki obrotu fundamentalne znaczenie będą miały kierowane przez Rzecznika wnioski do Sądu Najwyższego. W pierwszej kolejności ze względu na sygnalizowane powyżej wyjątkowo niekorzystne dla poszkodowanych, a zarazem sztywne podejście zakładów ubezpieczeń do problemu zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, a także społeczny wymiar zagadnienia Rzecznik zwrócił się do Sądu Najwyższego z zapytaniem odnośnie możliwości jego zwrotu na rzecz osób nieprowadzących działalności gospodarczej, co wywołało szeroką, merytoryczną, czasami zbyt emocjonalną dyskusję ujawniającą dwa zupełnie odrębne kierunki zapatrywań szeroko omawiane zarówno w mediach branżowych jak i opracowaniach naukowych 2. Rozstrzygając to sporne praktyce obrotu zagadnienie w dniu 17 listopada br. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, iż Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej. Obecnie trwają dyskusje, co Sąd Najwyższy miał na myśli używając sformułowania celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki. Osobiście jestem zdania, że użyte wyrażenie celowe, które zastąpiło poprzednio diagnozowane w orzecznictwie słowa jak konieczne, niezbędne oznacza wydatki poniesione w celu zaspokojenia swoich potrzeb, czyli wynajęcia pojazdu zastępczego a wyrażenie ekonomicznie uzasadnione oznacza wydatki nieodbiegające od cen rynkowych za tego typu usługi. Myślę, że takie właśnie stwierdzenie oczywiście szerzej uzasadnione odnajdziemy w uzasadnieniu Sądu do wskazywanej wyżej uchwały. Uzasadnienie do uchwały jak pokazuje doświadczenie będzie dostępne w przeciągu dwóch miesięcy i mamy nadzieję rozwikła szereg spornych zagadnień występujących do tej pory w odniesieniu do zasad zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, czasokresu w jakim to uprawnienie tym osobom służy, sposobów rozliczeń kosztów najmu w przypadku szkody częściowej czy całkowitej, reguł dotyczących minimalizacji wysokości szkody w tego typu sprawach etc. Kolejne zapytanie Rzecznika będące obecnie w toku rozpatrywania dotyczy możliwości (w uzasadnionych okolicznościami sprawy) zwrotu kosztów pełnomocnika na etapie postępowania likwidacyjnego. Bowiem w opinii Rzecznika, ponoszenie przez osobę poszkodowaną wydatków mających na celu likwidację szkody należy uznać za następstwo zdarzenia sprawczego. Wydatki tego typu są ponoszone za przyzwoleniem poszkodowanego, ale wbrew jego woli, są bowiem skutkiem sytuacji, której on sam nie spowodował. Konieczność formułowania roszczenia odszkodowawczego i weryfikacji oferty odszkodowania są następstwami wyrządzonej szkody, a tym samym ich koszty powinny być pokryte 2 Por. np. E. Kowalewski (red.), Odszkodowanie za niemożność korzystania z pojazdu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym, Toruń GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 7
7 Aktualności Rzecznik Ubezpieczonych złożył do Sądu Najwyższego wniosek o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądów rozbieżności co do wykładni treści art oraz k.c., w zakresie dotyczącym zasad ustalania wysokości odszkodowania za szkody komunikacyjne w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych Przedstawiciele Biura Rzecznika Ubezpieczonych wzięli udział w III Kongresie Bancassurance poświęconym Roli banków i ubezpieczycieli w tworzeniu wartości dodanej dla klienta W hotelu Victoria odbył się Kongres Ubezpieczeniowy Rzeczpospolitej praktyczne rozwiązania dla przedsiębiorstw. Patronat nad kongresem objął m.in. Rzecznik Ubezpieczonych Przedstawiciel Rzecznika Ubezpieczonych wziął udział oraz wygłosił wykład na Międzynarodowej Konferencji Motoryzacyjnej w Poznaniu, gdzie również miało miejsce rozstrzygnięcie kolejnej edycji konkursu o nagrodę Złoty Zderzak, przyznawaną na podstawie wyników ogólnopolskiego badania satysfakcji serwisów samochodowych ze współpracy z zakładami ubezpieczeń, realizowanego pod patronatem Rzecznika Ubezpieczonych Rzecznik Ubezpieczonych oraz przedstawiciele Biura wzięli udział oraz wygłosili wykład na konferencji naukowej Ubezpieczenia wobec strategii na rzecz integralnego i zrównoważonego rozwoju Europa 2020 zorganizowanej przez Wydział Ekonomiczny Szkoły Główniej Gospodarstwa Wiejskiego, Izbę Gospodarczą Ubezpieczeń i Obsługi Ryzyka oraz Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego Przedstawiciel Biura Rzecznika Ubezpieczonych wziął udział w panelu dyskusyjnym Zakres ochrony ubezpieczeniowej w ubezpieczeniu OC, który odbył się w redakcji Rzeczpospolitej i był zorganizowany przez dziennik oraz Departament Prawa Ubezpieczeń Gospodarczych Kancelarii Sójka & Maciak Adwokaci spółka komandytowa Rzecznik Ubezpieczonych na swojej stronie internetowej przedstawił Raport w sprawie skarg kierowanych do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w okresie III kwartałów 2011 r. Opracował: Piotr Budzianowski przez ubezpieczyciela. Obowiązek ograniczania szkody nie może bowiem doprowadzić do ograniczania praw poszkodowanego i stawiania go w niekorzystnej sytuacji. Tym samym ustanowienie pełnomocnika jest usprawiedliwione przede wszystkim z tego powodu, że pozwala zaoszczędzić koszty, jakie poszkodowany by poniósł, gdyby sam musiał zajmować się postępowaniem likwidacyjnym. Samodzielne dochodzenie przez poszkodowanego roszczeń od zakładu ubezpieczeń połączone jest ze znacznym wysiłkiem (również intelektualnym) i utratą czasu, a także wydatkami na rozmowy telefoniczne, prowadzenie korespondencji, sporządzanie kopii i odpisów dokumentów, dojazdy, porady ekspertów, opinie lekarskie itp. W przypadku przedsiębiorców negatywnym skutkiem jest także utrata dochodów związana z oddelegowaniem pracowników do czynności towarzyszących likwidacji szkody, w stosunku zaś do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej utrata wynagrodzenia lub konieczność wykorzystania urlopu wypoczynkowego na czas załatwiania sprawy. Tym samym część konsekwencji wynikających ze zdarzenia wywołującego szkodę nieodwracalnie spada na poszkodowanego, co uznać należy za sprzeczne z zasadą pełnego odszkodowania. Wobec skomplikowanej materii prawa odszkodowawczego, zmieniających się przepisów oraz ewoluującego orzecznictwa i poglądów doktryny prawa, poszkodowany powinien mieć prawo do uzyskania fachowej pomocy przy formułowaniu swych roszczeń i weryfikacji oferty odszkodowania złożonej mu przez ubezpieczyciela także ze względu na występującą pomiędzy tymi podmiotami znaczną dysproporcję sił, środków i fachowej wiedzy. Bez profesjonalnego zastępstwa poszkodowany stoi zwykle na znacznie gorszej, a czasami wręcz straconej pozycji, nie potrafiąc należycie zinterpretować skomplikowanych przepisów regulujących odpowiedzialność cywilną, prawidłowo zgromadzić materiału dowodowego i często wobec ich wielości, właściwie sformułować rodzaju i wysokości przysługujących mu w świetle przepisów prawa roszczeń. Poszkodowani najczęściej nie mają też odpowiedniej wiedzy co do praktyk stosowanych przez ubezpieczycieli w toku likwidacji szkód. Bez znajomości rzeczy trudno także odnieść się do argumentacji ubezpieczyciela, ocenić czy jego stanowisko jest słuszne i jak z nim polemizować. Ostatnio, kontynuując te porządkowe działania mające na celu jednoznaczne i praworządne zakreślenie zakresu odpowiedzialności gwarancyjnej zakładów ubezpieczeń z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych Rzecznik skierował do Sądu Najwyższego, prezentowane szerzej w mediach ogólnopolskich i branżowych, dwa kolejne wnioski mające na celu wyjaśnienie możliwości pomniejszania przez ubezpieczycieli kwoty należnego odszkodowania poprzez dokonywanie potrąceń amortyzacyjnych oraz możliwości stosowania w zamian za zniszczone części oryginalne tzw. zamienników (części alternatywnych). W odniesieniu do pierwszego zagadnienia, tj. pomniejszania kwoty należnego odszkodowania poprzez dokonywanie potrąceń amortyzacyjnych Rzecznik Ubezpieczonych stoi na stanowisku, że w świetle art k.c. w zw. z art k.c., poszkodowany dochodzący roszczenia w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych może domagać się w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, gdy zachodzi konieczność wymiany uszkodzonych części, aby należne odszkodowanie zostało ustalone w oparciu o ceny nowych części bez potrąceń amortyzacyjnych. Natomiast zasada compensantio lucri cum damno może mieć zastosowanie w wyjątkowych sytuacjach, tzn. tylko wówczas jeżeli 8 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
8 chodziłoby o dokonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem, bądź też zastosowanie do naprawy nowych części w sposób istotny spowodowałoby wzrost wartości pojazdu poszkodowanego w stosunku do stanu sprzed szkody, przy czym chodzi tu o incydentalne przypadki. Analizując natomiast możliwość stosowania w miejsce uszkodzonych części oryginalnych zamienników (części alternatywnych) Rzecznik Ubezpieczonych stoi na stanowisku, że rozmiar szkody musi uwzględniać faktyczne uszkodzenia pojazdu mechanicznego. Tym samym ustalenia w tym zakresie rzutują na ocenę, jakie części można lub należy zamontować w uszkodzonym wskutek wypadku pojeździe. Dolegliwości, jakie dotknęły poszkodowanego w następstwie wyrządzenia szkody winny zostać maksymalnie zredukowane. Restytucja przez świadczenie pieniężne, o której mowa w art k.c. i kompensacyjna funkcja odszkodowania (art k.c.) nie oznacza tylko przywrócenia wyłącznie jakiejkolwiek użyteczności technicznej pojazdu, ale również stworzenie takiego stanu, który w najbardziej przybliżony sposób zaspakajałby, jak poprzednio, naruszony stan posiadania poszkodowanego. Kryteria zatem doboru części zamiennych powinny zagwarantować przywrócenie pojazdu do stanu technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody i pod każdym istotnym względem stanu technicznego, dotychczasowej zdolności użytkowej, tożsamości jakości części składowych pojazdu, ich trwałości i niezawodności, bezpieczeństwa, estetyki. Powinny także w możliwie najpełniejszy sposób zniwelować ubytek wartości handlowej rzeczy, powstały wskutek jej uszkodzenia mimo dokonanej naprawy. Rodzaj części, jej jakość i źródło pochodzenia (od producenta pojazdu, od producenta części dostarczającego je do montażu, od producenta niezależnego wytwarzającego części poza reżimem produkcyjnym stosowanym przez producenta pojazdu) to element determinujący ocenę, czy świadczenie odszkodowawcze pozwala na przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego pod każdym istotnym względem. Naprawa pojazdu powinna być przeprowadzona zgodnie z technologią przewidzianą przez jego producenta, w sposób gwarantujący bezpieczeństwo późniejszej eksploatacji i skuteczność wykonanych operacji, a tym samym z użyciem oryginalnych części. Użycie do naprawy części gorszej jakości może mieć miejsce ale tylko i wyłącznie za wyraźną zgodą poszkodowanego. Dotychczasowe doświadczenie Rzecznika zdobyte na bazie poprzednich wniosków wskazuje, że dopiero rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, prowadzi do głębokich i pozytywnych zmian w postępowaniach likwidacyjnych z omawianego ubezpieczenia, zakreślając na nowo czy też przywracając prawidła prawa odszkodowawczego. Wszystkie dotychczasowe uchwały z wniosków Rzecznika jak i te przyszłe wyczerpują większość zasadniczych problemów, które obserwujemy w praktyce obrotu, a tym samym pozwolą z sukcesem na ukończenie tak potrzebnych procesów standaryzacji w praktyce likwidacyjnej. Ponadto wyrażamy opinię, że zapewnienie jak najlepszych standardów w postępowaniach likwidacyjnych z najpowszechniejszego ubezpieczenia jakim jest ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za sprawą rozstrzygnięć Sądu Najwyższego jest koniecznym warunkiem dla korzystnego i zrównoważonego rozwoju innych ubezpieczeń w dłuższej perspektywie, albowiem niemal cały negatywny wizerunek branży bierze się właśnie z praktyk stosowanych wobec poszkodowanych przez zakłady ubezpieczeń w tym ubezpieczeniu. Stoimy również na stanowisku, iż jednolita wykładnia sądów powszechnych na tle analogicznych stanów faktycznych ma bardzo istotny wpływ na pewność obrotu prawnego. Zarówno poszkodowany, jak i sprawca szkody lub jego ubezpieczyciel powinni mieć absolutną pewność, że określone roszczenia mieszczą się lub nie w zakresie odpowiedzialności. Pozwoli to na uniknięcie lub ograniczenie niepotrzebnych sporów poszkodowanego z ubezpieczycielem, zarówno na etapie likwidacji szkody, jak i w toku postępowania sądowego. Uważamy przy tym, iż zasadność określonego roszczenia nie powinna być uzależniona od miejsca położenia sądu rozpoznającego sprawę. Należy chyba w pełni zaakceptować twierdzenie, że nie powinna mieć miejsca sytuacja, w której inną wykładnię tego samego roszczenia stosuje się w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, czy w Przemyślu, a zgoła odmienną w Lublinie, Olsztynie, czy Krakowie. Niestety, co jest dla nas wyjątkowo przykre i niezrozumiałe część przedstawicieli zakładów ubezpieczeń oraz samorządu ubezpieczycieli bagatelizuje i stara się umniejszyć rangę problemów, które Rzecznik podejmuje w swoich działaniach. Koronnym, a jednocześnie propagowanym często w przekazach medialnych argumentem Izby jest to, że podnoszone przez Rzecznika problemy są pochodną relatywnie niewielkiej liczby skarg w zestawieniu z liczbą sprzedanych polis. Rozumiejąc w pewien sposób działania wizerunkowe Izby, trudno jednak zgodzić się z takim myśleniem posiłkując się choćby przykładem nieuwzględniania w odszkodowaniu kosztorysowym podatku VAT. Pomniejszanie odszkodowań o kwotę podatku VAT było powszechną praktyką, pomimo, że skarg na taki sposób ustalania odszkodowań wpływało do Biura Rzecznika w skali roku relatywnie niewiele, stanowiąc znikomy promil wszystkich szkód w pojazdach rozliczonych z pominięciem podatku VAT. Można zatem bez większego ryzyka stwierdzić, że sygnalizowane Rzecznikowi w skargach i innych formach nawet nieliczne przypadki sporów między ubezpieczycielami a poszkodowanymi lub ubezpieczonymi są odzwierciedleniem powszechnie funkcjonujących mechanizmów i procedur ujawniających potrzebę podejmowania działań mających na celu ich uporządkowanie. Z tych względów od szeregu lat formułujemy opinię, że przedstawiciele zakładów ubezpieczeń, a także samorządu ubezpieczeniowego celem porządkowania występujących problemów w kontaktach z konsumentami, a także budowaniem w ocenie społecznej pozytywnego wizerunku branży zamiast bagatelizować nieprawidłowości diagnozowane przez Rzecznika opierając się dogmatycznie na liczbie skarg, powinni wykazywać się taką samą aktywnością w podejmowaniu działań z poszanowaniem interesów konsumenckich na rzecz wprowadzenia jednolitości w postępowaniach likwidacyjnych, kolejno je porządkując i standaryzując. W efek- GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 9
9 cie bowiem, o czym się zapomina, zadowolenie konsumentów szybko przekłada się na większe niż dotychczasowe zaufanie społeczne do instytucji ubezpieczeń, a tym samym zrównoważony rozwój branży ubezpieczeniowej, co przypominając pomocową ideę tego stosunku zobowiązaniowego daje również stabilizację i gwarancję dalszego rozwoju społecznego i gospodarczego kraju. Ostatnio, w sytuacji poważnego zagrożenia pogorszeniem się wyników finansowych, pomimo uprzednich twierdzeń, że problemy podnoszone przez Rzecznika są marginalne, ubezpieczyciele uciekają się do innego równie nieuprawnionego przekazu medialnego, polegającego na próbach zastraszenia opinii publicznej drastycznym wzrostem wysokości składki, gdzie podnosi się, że przyjęcie stanowiska Rzecznika w odniesieniu do poszczególnych, a zarazem uzasadnionych i słusznych roszczeń poszkodowanych skutkowałoby znaczącym wzrostem składki ubezpieczeniowej. Nie sposób się z tymi twierdzeniami zgodzić, bowiem absolutnie nie może być argumentem dla stabilizacji wysokości składek karkołomne od strony prawnej, czy też, jak pokazały zapadłe uprzednio orzeczenia SN z wniosków Rzecznika, nielegalne podejście do stosowania przepisów w ramach prowadzonych postępowań likwidacyjnych. Nieuwzględnianie nowoczesnych trendów w prawie odszkodowawczym, nowe spojrzenie na zakres i elementy składowe szkody, idące coraz szerzej w tym kierunku orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, a także znaczna część poglądów doktryny wskazują, iż poprzednie wtórne myślenie, sprowadzające się do prób zawężania zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej, a tym samym gwarancyjnej po stronie ubezpieczycieli powinno odchodzić, a nie, jak to ma miejsce w Polsce z uwagi na niedoszacowaną składkę, powracać ze zdwojoną siłą. Zakłady ubezpieczeń będące profesjonalnymi podmiotami kalkulując składkę powinny odchodzić od chorej konkurencyjności duszącej składkę i zdawać sobie sprawę z ryzyka prawnego jakie niesie za sobą takie usztywnione podejście do przemijających i oderwanych od dzisiejszej rzeczywistości i otoczenia gospodarczego przyjętych przez nie prawideł prawa odszkodowawczego. Z drugiej strony, argumentacja ta ukazuje dobitnie fundamentalne prawdy o polityce odszkodowawczej dzisiejszego rynku ubezpieczeniowego w Polsce a zarazem pokazuje istotę największej bolączki naszego rodzimego rynku a mianowicie szaleńczo zaniżanej składki z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, co jak się wydaje jest głównym źródłem merytorycznych sporów Rzecznika Ubezpieczonych z zakładami ubezpieczeń. Obserwacje jednoznacznie wskazują, że zarówno kwestionowana powszechnie przez sądy redukcja świadczeń ze szkód osobowych, ale także analogiczna i równie ostro kwestionowana przez sądy redukcja wypłat w odniesieniu do szkód majątkowych (np. zamienniki zamiast oryginałów, amortyzacja wartości części, zaniżanie wartości roboczogodzin itp. a wcześniej VAT w kosztorysie, odpowiedzialność współposiadaczy, uwzględnianie zasiłku pogrzebowego w kosztach pogrzebu etc.) swoje źródło ma właśnie w zaniżonej składce. Skoro nie zbiera się wystarczającej składki (bo jest zdecydowanie niedoszacowana) ujawnia się potrzeba restrykcyjnego rozliczania z wyników pionów likwidacyjnych redukcji w wypłatach świadczeń. Niestety jak pokazuje kwerenda dostępnych w naszej bazie orzecznictwa wyroków (http://www.rzu.gov.pl/ serwis prawny/orzecznictwo) dzieje się to w znacznej części przypadków z pogwałceniem porządku prawnego poprzez nieuwzględnianie linii orzeczniczej, a także wysoce karkołomne interpretacje przepisów prawa odszkodowawczego. Rzecznik, chcąc przywracać legalizm w postępowaniu likwidacyjnym (m.in. to jest jedna z jego zasadniczych misji) zwracając się do Sądu Najwyższego czy Prezesa UOKiK nazywany jest przez niektórych jak słyszymy szkodnikiem i przypisuje mu się w nieładnym stylu, że przez niego zwiększone zostaną wypłaty odszkodowań a składka dramatycznie wzrośnie. Wydaje się, że przyszedł najwyższy czas po stronie branży aby mocno uderzyć się w pierś i przyznać, że brnąc w chorej konkurencyjności zbiera się niewystarczające środki na pełną realizację zobowiązań, a następnie wspólnie ze wszystkimi rozsądnymi przedstawicielami rynku przekonywać społeczeństwo o konieczności podwyżek składek dla posiadaczy pojazdów mechanicznych, pokazując jednocześnie co dostaną w zamian poszkodowani w wypadkach drogowych obywatele. Trzeba w końcu odważnie sobie odpowiedzieć na wyjątkowo trudne pytanie co chcemy w naszym kraju mieć: Czy jak doskonale ujął to niedawno w komentarzu dla Dziennika Ubezpieczeniowego dr Marcin Orlicki atrapę ubezpieczenia OC, czy prawdziwe realizowane lege artis ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej? Ponawiamy też opinię, że przywrócenie praworządności w postępowaniach likwidacyjnych, nad czym ostatnio się skupiliśmy, jest konieczne dla rozwoju innych ubezpieczeń w dłuższej perspektywie. Bowiem niemal cały negatywny wizerunek branży bierze się właśnie z praktyk stosowanych wobec poszkodowanych, korzystających w obecnej rzeczywistości z pseudo dobrodziejstwa czyli w dzisiejszej rzeczywistości niestety atrapy ubezpieczenia OC. Stoimy też na stanowisku, że pomimo szerokiej krytyki wszystkie te omówione wyżej i sygnalizowane pakietowe działania w części przyniosły, a w przyszłości przyniosą oczekiwane rezultaty i w olbrzymiej większości kwestii spornych uporządkują na długie lata szereg zasadniczych spraw, które wcześniej rodziły wątpliwości i spory poszkodowanych z zakładami ubezpieczeń w obszarze komunikacyjnych ubezpieczeń obowiązkowych. Jesteśmy też przekonani, że w dłuższym horyzoncie czasowym zakłady ubezpieczeń będą wdzięczne Rzecznikowi za podjęcie tych wyjątkowo trudnych wyzwań, których samodzielnie przez ostatnie lata nie były w stanie podjąć i rozwiązać. Mamy również nadzieję, że kolejne wątpliwości, które ujawnią rozbieżne orzecznictwo sądów powszechnych będzie można rozwiązać przy zaangażowaniu i współpracy, a nie oporze i niechęci ze strony samorządu ubezpieczeniowego. 10 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
10 Problemy poszkodowanych związane z trudnościami z uzyskaniem pełnej rekompensaty za wynajem pojazdu zastępczego na przykładzie skarg kierowanych do Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. Magdalena Kudlak naczelnik Wydziału Skarg i Interwencji w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych Joanna Szczepańska zastępca naczelnika Wydziału Skarg i Interwencji w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych Niniejsze opracowanie ma na celu przedstawienie problemów jakie napotkały osoby skarżące zwracające się do ubezpieczycieli z roszczeniem o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego w przypadku likwidacji szkody z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Problematyka ta została omówiona na przykładzie skarg, które wpłynęły do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. W ocenie Rzecznika Ubezpieczonych w przypadku, gdy szkoda likwidowana jest z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zakład ubezpieczeń jest obowiązany zgodnie z zasadą wyrażoną w art k.c. do pokrycia normalnych następstw szkody. Jeżeli zatem poszkodowany wykaże, iż koszty, które poniósł w związku z zaistniałą szkodą z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego były konieczne, wówczas zakład ubezpieczeń jest obowiązany do ich wyrównania. Rzecznik pragnie jednocześnie wskazać, że zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą Sądu Najwyższego 1 utrata możliwości korzystania z rzeczy (w tym przypadku z pojazdu) wskutek jej uszkodzenia stanowi bezsprzecznie szkodę majątkową. Z treści ww. orzeczeń Sądu Najwyższego można jednocześnie wyprowadzić wnioski, iż co do zasady, między faktem uszkodzenia pojazdu, a faktem wynajęcia pojazdu zastępczego i poniesieniem kosztów z tego tytułu istnieje normalny związek przyczynowy w rozumieniu art k.c., a ponadto brak jest ograniczeń podmiotowych w podstawie roszczenia o refundację kosztów wynajmu samochodu zastępczego. Mając powyższe na względzie, w opinii Rzecznika Ubezpieczonych już sama utrata możliwości korzystania z pojazdu wskutek jego uszkodzenia stanowi szkodę majątkową i to w oderwaniu od faktu, czy samochód był wykorzystywany do celów zarobkowych (w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą), czy też służył do zaspokajania normalnych funkcji życiowych, niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jeżeli zatem poszkodowany poniósł z związku z tym koszty, które były konieczne na wynajem samochodu zastępczego, to mieszczą się one w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu. Jest to zarazem roszczenie stricte odszkodowawcze, które powstaje przez sam fakt uszkodzenia bądź zniszczenia pojazdu mechanicznego. Zdaniem Rzecznika, poszkodowany ma prawo dysponować sprawnym pojazdem, niezależnie od tego, do jakich celów służył uszkodzony pojazd, tj. do prowadzenia działalności gospodarczej, czy też do zaspokajania podstawnych potrzeb egzystencjalnych (np. codzienny dojazd do pracy, odwożenie dzieci do szkoły itp.). Analizując skargi konsumenckie kierowane do Rzecznika Ubezpieczonych w ramach prowadzonych postepowań skargowych, Rzecznik otrzymuje liczne sygnały wskazujące na problemy związane z trudnościami w uzyskaniu pełnej rekompensaty za wynajem pojazdu zastępczego w odniesieniu do szkód likwidowanych z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. W I półroczu 2011 r. do Biura Rzecznika Ubezpieczonych wpłynęło pisemnych skarg z zakresu ubezpieczeń gospodarczych. Spraw odnoszących się do obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odnotowano 2 395, co stanowiło 32,2% ogółu otrzymanych wystąpień. W omawianym okresie Rzecznik otrzymał 172 wnioski dotyczące refundacji kosztów wynajmu pojazdu zastępczego w sprawach likwidowanych z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Stanowiły one 7,2% spraw z omawianego zakresu. W Tabeli nr 1 przedstawiono ogólną liczbę skarg na poszczególne zakłady ubezpieczeń działu II, które wpłynęły do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. w porównaniu do liczby skarg odnoszących się do ubezpieczenia OC posiadaczy 1 Por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2002 r. (sygn. aktv CKN 1397/00); wyrok SN z dnia 8 września 2004 r. (sygn. akt IV CK 672/03); wyrok SN z dnia 5 listopada 2004 r. (sygn. akt II CK 494/03). GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 11
11 Tabela nr 1. Liczba skarg kierowanych do Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. w związku z działalnością poszczególnych zakładów ubezpieczeń działu II w zakresie refundacji kosztów wynajmu pojazdu zastępczego w sprawach likwidowanych z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (p.p.m.) Lp. Zakłady ubezpieczeń dział II Liczba spraw dot. zwrotu kosztów za najem pojazdu zastępczego Liczba skarg dot. OC p.p.m. Procent liczby spraw dot. pojazdu zastępczego w odniesieniu do spraw z zakresu OC p.p.m. Ogólna liczba skarg Procent ogólnej liczby skarg udział z.u. w rynku działu II w % (stan na r.)* 1. TUiR Allianz Polska S.A , ,071 6, AVIVA TU Ogólnych S.A ,500 1, AXA TUiR S.A ,171 0, BENEFIA TU S.A. Vienna Insurance Group , ,102 1, BRE Ubezpieczenia TUiR S.A ,512 0, BZ WBK AVIVA TU Ogólnych S.A. 15 0,233 0, TU Compensa S.A. Vienna Insurance Group , ,665 3, D.A.S. TU Ochrony Prawnej S.A. 5 0,078 0, STU Ergo Hestia S.A , ,696 9, TU Euler Hermes S.A. 1, TU Europa S.A ,280 1, Generali TU S.A , ,419 3, HDI Asekuracja TU S.A , ,519 4, TU INTER Polska S.A. 30 0,466 0, TU INTERRISK S.A. Vienna Insurance Group , ,488 4, KUKE S.A. 0, Link 4 TU S.A , ,239 1, Medica Polska Ubezpieczenia Zdrowotne TU S.A. 0, MTU Moje TU S.A , ,705 2, TUiR Partner S.A. 0, Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne S.A. 1, PTU S.A , ,230 1, TU Polski Związek Motorowy S.A. Vienna Insurance Group , ,506 0, PZU S.A , ,255 35, Signal Iduna Polska TU S.A ,388 0, UNIQA TU S.A , ,798 4, TUiR WARTA S.A , ,876 8, Concordia Polska TUW 11 0,171 0, TUW Cuprum 2 0,031 0, Pocztowe TUW ,264 0, TUW SKOK 6 0,093 1, TUW TUW , ,988 1, TUW TUZ , ,435 0, PTU GRYF S.A. (w upadłości) 1 0,016 Oddziały zagranicznych zakładów ubezpieczeń w Polsce: , AXA Ubezpieczenia Avanssur S.A. Oddział w Polsce Liberty Seguros Oddział w Polsce Chartis Europe S.A. Oddział w Polsce Cardif Assurances Risques Divers S.A. Oddział w Polsce Europaische Reiseversicherung AG Oddział w Polsce AGA International S.A. Oddział w Polsce (poprzednia nazwa Mondial Assistance International AG Główny Oddział w Polsce) ACE European Group Limited Sp. z o.o. Oddział w Polsce ,449 13, ,754 1,149 0,171 0,093 0,062 0,031 0, Zagraniczne zakłady ubezpieczeń ,326 Reprezentanci do spraw roszczeń na terenie Polski , , nie będący ZU, w tym: Reso Europa Service Sp. z o.o. pozostałe , Brak nazwy zakładu ubezpieczeń działu II 1 82 * Udział w rynku mierzony składką przypisaną brutto w dziale II Źródło: Opracowanie własne, na podstawie Raportu Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie skarg w I półroczu 2011 roku; htto://www.rzu. gov.pl/sprawy biezace/raport_rzecznika_ubezpieczonych_w_sprawie_skarg_w_i_polroczu_2011_roku PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
12 pojazdów mechanicznych oraz liczby spraw dotyczących roszczeń o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego. Dodatkowo podano również procent ogólnej liczby skarg, które wpłynęły do Rzecznika Ubezpieczonych w omawianym okresie sprawozdawczym w porównaniu do udziału zakładu ubezpieczeń w rynku działu II w % (stan na r.) oraz procent liczby spraw dotyczących pojazdu zastępczego w odniesieniu do spraw z zakresu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów. Z analizy spraw z zakresu refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego, które wpłynęły do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. wynika, iż 109 spraw, co stanowiło 63,4% otrzymanych wniosków, zostało skierowanych do Rzecznika przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, a 63 sprawy, co stanowiło 36,6% ogółu zgłoszeń wniosły osoby prowadzące działalność gospodarczą (Wykres nr 1). Wykres nr 1. Źródło wpływu skarg odnoszących się do problematyki refundacji kosztów wynajmu pojazdu zastępczego z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w I półroczu 2011 r. Źródło: Opracowanie własne. Z analizy skarg dotyczących refundacji kosztów poniesionych na wynajem pojazdu zastępczego, które wpłynęły do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. wynika, iż najwięcej spraw, tj. 36,1% dotyczyło odmowy zwrotu kosztów najmu pojazdu zstępczego w całości, natomiast 33,1% wystąpień odnosiło się do częściowej odmowy zwrotu kosztów poniesionych na wynajem pojazdu zastępczego. W 28,5% otrzymanych spraw skarżący wskazywali na opieszałość w rozpatrywaniu roszczenia o zwrot kosztów związanych z najmem pojazdu zastępczego, zaś 2,3% spraw nie zawierało szczegółowych danych (Tabela nr 2, Wykres nr 2). Wykres nr 2. Zarzuty zawarte w skargach wpływających do Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. odnoszące się do problematyki refundacji kosztów wynajmu pojazdu zastępczego z obowązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych Źródło: Opracowanie własne. GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 13
13 Tabela nr 2. Zarzuty zawarte w skargach wpływających do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. odnoszące się do problematyki refundacji kosztów wynajmu pojazdu zastępczego z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych Lp. Zarzuty zawarte w skargach dotyczące refundacji kosztów wynajmu pojazdu zastępczego Liczba % 1. Odmowa zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego w całości 62 36,1 2. Odmowa zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego w części 57 33,1 3. Opieszałość w rozpatrywaniu roszczenia o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego 49 28,5 4. Brak szczegółowych danych 4 2,3 5. Ogółem Źródło: Opracowanie własne. Z prowadzonych postępowań skargowych wynika, iż najczęściej odmowę zwrotu kosztów poniesionych przez poszkodowanych w związku z wynajmem pojazdu zastępczego zakłady ubezpieczeń motywowały brakiem wykazania, udokumentowania przez skarżących niezbędności, celowości, konieczności i zasadności wynajmu pojazdu zastępczego. Ubezpieczyciele żądali wykazania przez poszkodowanych, że nie mogli zaspokoić swoich potrzeb w inny sposób niż poprzez wynajem pojazdu zastępczego lub w związku z przestojem uszkodzonego pojazdu jego właściciel poniósłby stratę lub utracił korzyści wynikające z użytkowania pojazdu. Niektóre zakłady ubezpieczeń wskazywały, że roszczenie dotyczące zwrotu kosztów poniesionych na wynajem pojazdu zastępczego uzasadnione jest generalnie w przypadku, gdy pojazd niezbędny jest do wykonywania pracy zarobkowej np. w ramach prowadzonej działalności gospodarczej lub stosunku pracy, w sytuacji użytkowania prywatnego pojazdu do czynności służbowych, natomiast w innych przypadkach konieczność ta powinna wynikać z udokumentowania zasadności wynajmu pojazdu zastępczego. Koszt wynajmu pojazdu zastępczego, używanego jedynie do celów niezarobkowych, zdaniem ubezpieczycieli nie stanowi co do zasady składnika odszkodowania należnego poszkodowanemu i nie może być uznany za normalne następstwo szkody w pojeździe. W opinii ubezpieczycieli roszczenie poszkodowanego o zwrot kosztów wynajmu pojazdu zastępczego jest uzasadnione, gdy z całokształtu okoliczności danej sprawy wynika, że poszkodowany, jako osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej, nie mógł zaspokoić swoich potrzeb konsumpcyjnych i życiowych w inny sposób, w szczególności poprzez korzystanie z ogólnodostępnych środków transportu. Jednocześnie poszkodowany powinien udowodnić, w jaki sposób dotychczas korzystał z pojazdu, intensywność użytkowania tego pojazdu, długość dokonywanych przejazdów, w jakim celu dokonywał przejazdu, a także fakt, że nie miał innego pojazdu, który mógł być wykorzystywany w zastępstwie uszkodzonego. Z analizy skarg, które wpłynęły do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w I półroczu 2011 r. wynika, że poszkodowani, jako osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej wskazywali, iż brak możliwości użytkowania własnego pojazdu uszkodzonego na skutek zdarzenia drogowego ma znaczący wpływ na dotychczasowy poziom ich życia poprzez uniemożliwianie zaspokajania podstawowych potrzeb społecznych, a także powoduje utrudnienia w wypełnieniu codziennych obowiązków. Skarżący zaznaczali również, że zakupili pojazd dla własnej potrzeby, wygody, satysfakcji i jest im on niezbędny do pełnej realizacji życia rodzinnego i zawodowego. Uzasadniając konieczność i zasadność najmu pojazdu zastępczego skarżący najczęściej zwracali uwagę na: 1) niezbędność pojazdu w codziennym życiu rodzinnym: utrudniony dojazd na wizyty lekarskie, zabiegi rehabilitacyjne, a w razie konieczności do szpitala; dowożenie dzieci do szkoły, przedszkola, na zajęcia pozalekcyjne lub do opiekunów; obowiązek sprawowania opieki nad innym członkiem rodziny, najczęściej osobą starszą, chorą lub niepełnosprawną; wynajęcie pojazdu zastępczego ze względu na zaplanowany wyjazd; wynajęcie pojazdu w związku z zaplanowanymi i prowadzonymi pracami (np. dowóz materiałów budowlanych potrzebnych na remont mieszkania lub budowę domu, dojazdy do sklepów, hurtowni, transport narzędzi i pracowników, konieczność sprawowania nadzoru nad prowadzonymi pracami). 2) utrudnienia w sprawnym dojeździe do pracy: odległy dojazd do pracy z miejsca zamieszkania; brak możliwości korzystania ze środków komunikacji publicznej (np. brak komunikacji zastępczej, brak bezpośrednich połączeń komunikacyjnych, znaczna odległość od przystanków); praca w różnych miejscach, system pracy zmianowej, praca w terenie, praca w godzinach nadliczbowych, wymagająca stałej dyspozycyjności; 14 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
14 szczególny charakter wykonywanej pracy polegający na wykorzystywaniu własnego pojazdu w celach służbowych (np. dojazd do klientów, przewóz utargów do banku, dojazd od hurtowni); wspólny dojazd małżonków do pracy zmniejszający koszty. Ponadto, poszkodowani będący osobami prowadzącymi działalność gospodarczą uzasadniając konieczność wynajmu pojazdu zastępczego wskazywali na: możliwość utraty nowych zleceń, części wynagrodzenia, brak możliwości dokończenia już rozpoczętych prac; specyficzny model, typ pojazdu niezbędny do kontynuowania wykonywanej działalności; specyfikę prowadzonej działalności (np. działalność rolnicza, transportowa); konieczność dojazdu na spotkania biznesowe, z inwestorami, wykonawcami, wizyty w urzędach, na terenach realizowanych inwestycji, w celu organizacji szkoleń, prezentacji u klienta, zaopatrzenia i kontrolingu; wykorzystywanie pojazdu, jako środka komunikacji pracowników, do dystrybucji produktów firmy, do transportu sprzętu; ryzyko zawieszenia prowadzonej działalności gospodarczej z uwagi na dużą konkurencyjność w danej branży i brak możliwości korzystania z własnego pojazdu. Zarówno osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, jak i osoby, którym pojazd jest niezbędny do prowadzenia działalności gospodarczej, jako główne przesłanki zasadności najmu pojazdu zastępczego wskazywały na: wynajęcie pojazdu zastępczego z uwagi na uszkodzenie własnego samochodu w stopniu uniemożliwiającym jego dalsze poruszanie; brak innego samochodu, który mógłby być wykorzystywany w zastępstwie uszkodzonego; brak środków finansowych na zakup nowego pojazdu; wynajęcie pojazdu zastępczego tylko na czas niezbędny do naprawy własnego uszkodzonego pojazdu lub zakupu innego pojazdu; wynajęcie pojazdu o zbliżonych parametrach do uszkodzonego lub często o niższym standardzie; wynajęcie pojazdu po stawkach obowiązujących na lokalnym rynku lub niższych od średnich stawek rynkowych; konieczność użytkowania pojazdu zastępczego do momentu uzyskania pozytywnych badań technicznych lub rejestracji nowego pojazdu. Z analizy otrzymanych przez Biuro Rzecznika Ubezpieczonych spraw wynika, iż w przypadku częściowego zwrotu kosztów poniesionych na wynajem pojazdu zastępczego zakłady ubezpieczeń wskazywały najczęściej na uznawanie roszczenia przy szkodzie częściowej jedynie za technologiczny okres naprawy uszkodzonego pojazdu. Jednocześnie ubezpieczyciele wskazywali, że ustalając ekonomicznie uzasadniony czas wynajmu pojazdu zastępczego brali pod uwagę szereg aspektów wynikających z prowadzonego postępowania likwidacyjnego, takich jak np. czas oczekiwania na oględziny, okres niezbędny na zorganizowanie naprawy czy dni wolne od pracy. Dodatkowo ubezpieczyciele ograniczając okres najmu pojazdu zastępczego najczęściej wskazywali, że nie ponoszą odpowiedzialności za skutki działania zakładu naprawczego, w wyniku których został wydłużony technologiczny czas naprawy, jeżeli np. nie udokumentowano z jakimi częściami zamiennymi był problem i jaki był termin ich dostarczenia. Przy szkodzie całkowitej ubezpieczyciele doliczali okres niezbędny na sprzedaż wraku pojazdu, zakup innego pojazdu o podobnych parametrach i czas potrzebny na jego zarejestrowanie. Zdaniem ubezpieczycieli poszkodowany powinien jednocześnie dołożyć rozsądnych starań, aby nie powiększać rozmiaru szkody i nie oczekiwać biernie na zapłatę odszkodowania, powodując tym samym zwiększenie rozmiaru szkody. W opinii ubezpieczycieli odpowiedzialność z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego w przypadku nieopłacalności naprawy uszkodzonego pojazdu ogranicza się wyłącznie do pokrycia poniesionych kosztów jedynie za okres, w jakim poszkodowany przy zachowaniu należytej staranności mógł zagospodarować pozostałości powypadkowe lub nabyć inny pojazd, a nie do czasu uzyskania odszkodowania z tego tytułu. W sprawach, które wpłynęły w omawianym okresie do Biura Rzecznika Ubezpieczonych, skarżący uzasadniając wynajem pojazdu zastępczego na okres dłuższy niż uwzględniony przez ubezpieczycieli najczęściej wskazywali na: wydłużenie okresu najmu z uwagi na konieczność oczekiwania na zamówione przez warsztat naprawczy części zamienne; konieczność oczekiwania na specjalistyczne stanowisko w warsztacie naprawczym; wydłużenie okresu najmu z powodu oczekiwania na rzeczoznawcę lub weryfikację kosztorysu; wydłużenie okresu najmu z uwagi na błędne określenie zakresu szkody w pojeździe dokonane przez ubezpieczycieli. GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 15
15 Kolejny zarzut podnoszony przez skarżących dotyczył bezzasadnej, ich zdaniem, weryfikacji stawek najmu pojazdu zastępczego do średniej ceny stosowanej przez podmioty, które świadczą usługi w tym zakresie na danym terenie. Dodatkowo skarżący zwracali uwagę na występującą po stronie ubezpieczycieli opieszałość w rozpatrywaniu zgłoszonego roszczenia o zwrot kosztów poniesionych na wynajem pojazdu zastępczego, najczęściej wskazując na: brak informacji przed wypożyczeniem pojazdu zastępczego na temat konieczności przedstawienia wszelkich wymaganych dokumentów uzasadniających wynajem; wskazywanie niezbędnych dokumentów, które należy przedstawić, aby uzasadnić konieczność wynajmu pojazdu zastępczego dopiero w odmownym stanowisku ubezpieczyciela, co wydłużało proces rozpatrywania roszczenia; opieszałe udzielanie odpowiedzi na zgłaszane zapytania lub odwołania; opieszałość w przekazywaniu sprawy do właściwego zakładu ubezpieczeń. W części spraw poszkodowani wskazywali również na brak informacji ze strony zakładu ubezpieczeń na temat możliwości wynajęcia pojazdu zastępczego w przypadku szkód likwidowanych z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Należy zaznaczyć, iż w toku prowadzonych postępowań skargowych Rzecznik Ubezpieczonych zaobserwował liczne przypadki wyłączania lub ograniczania przez ubezpieczycieli swojej odpowiedzialności z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za poniesione przez poszkodowanych koszty najmu pojazdu zastępczego w przypadku, gdy pojazd ten nie był wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej lub wykonywania wolnego zawodu, lecz wyłącznie do celów prywatnych, niezarobkowych. Z uwagi na występujące rozbieżności w orzecznictwie sądowym, jak również ze względu na społeczny wymiar omawianego problemu, Rzecznik Ubezpieczonych w dniu 16 grudnia 2010 r., złożył do Sądu Najwyższego wniosek o podjęcie uchwały mającej na celu usunięcie istniejących rozbieżności w orzecznictwie sądowym w przedmiocie roszczenia osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego. W dniu 17 listopada 2011 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów, na posiedzeniu niejawnym, przy udziale Rzecznika Ubezpieczonych oraz prokuratora Prokuratury Generalnej podjął uchwałę (sygn. akt III CZP 5/11) o następującej treści: Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej. Powyższa uchwala potwierdza konsekwentnie podtrzymywane przez Rzecznika Ubezpieczonych stanowisko w sprawie zasadności roszczeń o zwrot kosztów poniesionych na wynajem pojazdu zastępczego w okresie niemożliwości korzystania z uszkodzonego pojazdu w przypadku likwidacji szkody z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Omawiana uchwała Sądu Najwyższego oznacza także, że zakłady ubezpieczeń nie mogą odmawiać zwrotu poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej z tego powodu, że w miejscu zamieszkania poszkodowanego funkcjonuje komunikacja publiczna i w związku z tym na czas likwidacji szkody poszkodowany winien poruszać się tymi środkami transportu. Osoby, którym odmówiono w ten sposób wypłaty odszkodowania mogą zwracać się do ubezpieczycieli o zapłatę odszkodowania wraz z odsetkami za opóźnienie. Powyższa uchwała nie stanowi także zmiany obowiązującego prawa, a jedynie wyjaśnienie jak należy rozumieć szkodę majątkową w postaci poniesionych kosztów najmu pojazdu mechanicznego przez osoby fizyczne wykorzystujące pojazdy mechaniczne do celów prywatnych oraz, że nie można odmawiać wypłaty odszkodowania, ponieważ w miejscu zamieszkania, pobytu, czy pracy poszkodowanego funkcjonuje komunikacja publiczna. W związku z powyższym, o zapłatę odszkodowania wraz z odsetkami za zwłokę mogą ubiegać się osoby, których roszczenie nie uległo przedawnieniu lub nie zostało oddalone prawomocnym wyrokiem sądu, jak również, gdy nie było przedmiotem zawartej ugody z ubezpieczycielem. Jednocześnie Rzecznik żywi przekonanie, że zakłady ubezpieczeń uznają stanowisko Sądu Najwyższego i wprowadzą zmiany w wewnętrznych procedurach stosowanych w toku likwidacji szkód, co umożliwi sprawne prowadzenie postępowań likwidacyjnych, a tym samym ograniczy liczbę skarg kierowanych przez konsumentów do Rzecznika Ubezpieczonych z omawianego zakresu. 16 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
16 Uprawniony do zadośćuczynienia z art k.c. Anna Dąbrowska główny specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych 1. Zgodnie z literalnym brzmieniem art k.c. przewidziane w nim zadosyćuczynienie za doznaną krzywdę przysługuje poszkodowanemu, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Zasadniczo więc roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje osobie, przeciwko której było skierowane zdarzenie, określone jako czyn niedozwolony 1. Inaczej mówiąc osoba niebędąca bezpośrednio poszkodowaną nie powinna domagać się zadośćuczynienia powstałej krzywdy na podstawie art k.c. Pogląd podobny przyjęto w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2008 r. (sygn. akt IV CSK 349/08, niepubl.), w którym Sąd stwierdził, że użyty w art. 415 k.c. zwrot drugiemu odnoszący się do osoby poszkodowanego w wyniku deliktu, ogranicza odpowiedzialność sprawcy szkody i w wyniku takiego brzmienia przepisu ponosi on odpowiedzialność wobec tych podmiotów, przeciwko którym było skierowane działanie sprawcy, z wyjątkiem tych przypadków, w których przepisy szczególne przewidują inną zasadę, np. art i 3 k.c. Sąd wskazał przy tym, iż stanowisko to nie rozstrzyga jakie przesłanki decydują w konkretnych okolicznościach o zakwalifikowaniu działania sprawcy jako skierowanego przeciwko określonemu podmiotowi. Uwzględniając, że odpowiedzialność w ramach art. 415 k.c. oparta jest o przesłankę szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z zawinionym działaniem sprawcy, z którego szkoda wynikła, jedynie kryterium normalnego związku przyczynowego może być uznane za ustawową przesłankę rozstrzygającą o tym, przeciwko którym podmiotom było skierowane działanie sprawcy szkody. Teoria adekwatnego związku przyczynowego przyjęta w art. 361 k.c. zakłada, że sprawca szkody odpowiada jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Tego rodzaju związek nie musi mieć charakteru bezpośredniego, jednakże w wypadkach, gdy następstwa deliktu pozostają w pośrednim związku przyczynowym z działaniem sprawcy, istotne jest by zdarzenia pośrednie prowadzące do powstania szkody nie były w tak luźnym związku ze zdarzeniem, które spowodowało szkodę, iż uwzględnienie takich następstw sprzeciwiałoby się rozsądkowi 2. Tego rodzaju kryterium pozwala na racjonalne ukształtowanie nie tylko rodzaju szkód podlegających naprawieniu, ale również określeniu kręgu podmiotów uprawnionych do dochodzenia odszkodowania. Jedynie w wypadkach wyjątkowych, gdyby przesłanka normalnego związku przyczynowego okazała się niewystarczająca dla określenia podmiotów poszkodowanych w wyniku deliktu, mogłoby wchodzić w grę posłużenie się pomocniczo innym jeszcze kryterium. W literaturze prezentowane są różnorodne poglądy na temat pojęcia bezprawności. Prezentowane jest między innymi stanowisko, że bezprawność jest pojęciem względnym i każdorazowo należy badać, jaki jest cel naruszonej przez sprawcę normy prawnej. Ochronę można przyznać tylko tym podmiotom, których interesy dana norma chroniła. Uwzględniając jednak, że formuła generalna deliktu zawarta w art. 415 k.c. jest normą prawną i w świetle tego rozwiązania roszczenia z deliktu nie są ograniczone dla pewnych tylko podmiotów, teoria bezprawności względnej może odgrywać większe znaczenie jedynie w przypadku przepisów szczególnych. Za przydatne na gruncie art. 415 k.c. można uznać prezentowane w jej ramach stanowisko, że bezprawność może mieć miejsce w takiej sytuacji, gdy stosunek między sprawcą a poszkodowanym jest tego rodzaju, że prawdopodobieństwo wyrządzenia szkody własnym działaniem lub zaniechaniem mieści się w granicach rozsądnej przewidywalności. Poszkodowany, który chce uzyskać zadośćuczynienie musi wykazać, że wskutek zdarzeń przewidzianych w art k.c. doszło u niego do naruszenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. W orzecznictwie wskazuje się też, że same uciążliwości i przykrości odczuwane przez poszkodowanego w związku ze śmiercią, czy cierpieniem osoby bliskiej nie uzasadniają prawa do występowania z roszczeniem o zadośćuczynienie z art k.c. 3 Jednocześnie przepis art k.c. pozwala na zrekompensowanie, przez zadośćuczynienie, krzywdy wynikłej z rozstroju zdrowia poszkodowanym, którzy doznali go wskutek śmierci osoby bliskiej 4. U tych osób wymagane jest zaistnienie rozstroju 1 Wyrok SN z dnia 13 listopada 1987 r. (sygn. akt IV CR 266/87, OSNC 1989, nr 9, poz. 142); stwierdzenie SN dotyczyło sytuacji, w której u matki pogłębiał się istniejący już rozstrój zdrowia, a pogorszenie to wywołane wiadomością o uszkodzeniach ciała doznanych przez dzieci w wypadku komunikacyjnym i przebiegiem procesu leczenia tych obrażeń. Sąd uznał, iż w takich okolicznościach pogorszenie się stanu zdrowia matki jest tylko pośrednio następstwem tego sprawczego działania. 2 Por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2008 r. (sygn. akt II CSK 336/07, niepubl.). 3 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 lipca 2003 r. (sygn. akt I ACa 396/03, Wokanda 2004, nr 12, poz. 41). 4 Postanowienie SN z dnia 6 marca 2008 r. (sygn. akt III KK 345/07, OSNKW 2008, nr 6, poz. 49, Biul. SN 2008, nr 5, poz. 9, Prok. i Pr. wkł. 2008, nr 10, poz. 4): Przepis art k.c. dopuszcza możliwość zrekompensowania, przez zadośćuczynienie, krzywdy wynikłej z rozstroju zdrowia osób bliskich ofiary umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, doznanej wskutek wstrząsu psychicznego wywołanego tym przestępstwem. GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 17
17 zdrowia. Wskazuje się ponadto, iż chodzi tutaj o rozstrój zdrowia kwalifikowany w kategoriach medycznych jako choroba psychiczna (konieczne jest ustalenie tego faktu przez biegłych) 5. Ujemne przeżycia, czy nawet stres nie powinny być utożsamiane z rozstrojem zdrowia. Nie jest też wystarczające wykazanie takich następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, które zazwyczaj łączą się ze śmiercią osoby bliskiej: uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji 6. Właściwym roszczeniem w takich przypadkach będzie bowiem roszczenie o zadośćuczynienie z art k.c. Należy pamiętać, że zadośćuczynienie z art k.c. stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, określanej również jako krzywda, która przejawia się w ujemnych doznaniach (cierpieniach) fizycznych i psychicznych wywołanych uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Uszkodzenie ciała oznacza naruszenie integralności cielesnej pozostawiające ślady zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Rozstrojem zdrowia są z kolei inne postaci zakłócenia w funkcjonowaniu organizmu, np. nerwica lub choroba psychiczna. Krzywda jest zatem następstwem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Jeżeli nie doszło do uszkodzenia ciała lub nie nastąpił rozstrój zdrowia, brak podstaw do żądania ww. zadośćuczynienia. 2. Warto wspomnieć o art k.c., który mówi że z chwilą urodzenia dziecko może żądać naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem. Jest to przepis, który wskazuje, iż obowiązek naprawienia szkody wynikający z art k.c. może dotyczyć także dziecka, które doznało przed urodzeniem szkód. Może ono między innymi uzyskać zadośćuczynienie z art k.c. Należy się zgodzić, że w świetle tego przepisu nie jest istotne, czy zdarzenie szkodzące wyrządziło szkodę bezpośrednio płodowi, czy też najpierw matce a dopiero w dalszej konsekwencji nienarodzonemu dziecku Stosownie do brzmienia art k.c. roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego. Koniecznym elementem przejścia roszczenia na spadkobierców jest więc albo uznanie zgłoszonego roszczenia na piśmie (pisemne oświadczenie woli dłużnika), albo wniesienie powództwa o przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej. Wytoczeniem powództwa za życia poszkodowa nego w rozumieniu art k.c. jest wytoczenie powództwa, które jest skuteczne w tym znaczeniu, że nadaje się do rozpoznania. Wytoczenie powództwa może być skuteczne także w braku zgody sądu opiekuńczego na dokonanie tej czynności przez opie kuna osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie (art. 156 w zw. z art. 175 k.r.o.) 8. Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd orzekający w sprawie, w której na wytoczenie powództwa wymagane jest zezwolenie sądu opiekuńczego, nie może zastąpić sądu opiekuńczego i orzec o zezwoleniu, jednakże gdy brak takiego zezwolenia nie może zostać usunięty, po śmierci bowiem podopiecznego zezwolenie sądu opiekuńczego wymagane w art. 156 w związku z art. 175 k.r.o. nie może zostać udzielone, nie świadczy o bezskuteczności powództwa. W sprawie będącej przedmiotem orzekania sądu brak zezwolenia sądu opiekuńczego na wytoczenie powództwa był usuwalny i mógł być usunięty po podjęciu przez sąd z urzędu czynności zmierzających do jego usunięcia. Wobec czego sad uznał, że w sytuacji, gdy podjęcie tych czynności stało się nieaktualne, w celu ustalenia, czy wytoczenie powództwa spowodowało przejście roszczenia o zadośćuczynienie na spadkobierców poszkodowanego, sąd może samodzielnie ocenić, czy opiekun uzyskałby stosowne zezwolenie sądu opiekuńczego. Warto też przywołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2011 r., w którym Sąd orzekł, że nie można kategorycznie twierdzić, że dziecko ze względu na wiek odczuwa tylko cierpienia fizyczne. Okoliczność, że nie ma ono jeszcze ukształtowanej psychiki, nie może oznaczać, że nie doznaje również cierpień psychicznych. Sąd uznał że, nie może prowadzić do obniżenia wysokości zadośćuczynienia okoliczność, że poszkodowane dziecko zmarło, a po jego śmierci do procesu wstąpili rodzice jako spadkobiercy ustawowi. Zgodnie z art k.c., roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego. Oznacza to, że rozważane roszczenie w zasadzie nie podlega dziedziczeniu, jako ściśle związane z osobą zmarłego (zob. art k.c.). W drodze wyjątku ustawodawca dopuścił dziedziczenie roszczenia o zadośćuczynienie w dwóch wypadkach, m.in. w razie wytoczenia powództwa za życia poszkodowanego. Sąd Najwyższy w dawniejszym orzecznictwie twierdził, że w razie śmierci poszkodowanego należy mieć na uwadze przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, iż przypadnie ono nie bezpośrednio poszkodowanemu, lecz jego spadkobiercom 9. Sąd Najwyższy obecnie nie podziela jednak tego sta- 5 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 marca 2008 r. (sygn. akt II AKa 26/08, OSAB 2008, nr 1, poz. 52, KZS 2008, nr 7-8, poz. 75, Prok. i Pr.- wkł. 2008, nr 10, poz. 29). 6 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 listopada 2000 r. (sygn. akt I ACa 882/00, TPP 2002, nr 4, poz. 107). 7 Zob. A. Olejniczak (red.), Prawo zobowiązań część ogólna, (w:) System Prawa Prywatnego, t. VI, Warszawa 2009, s Wyrok SN z dnia 27 listopada 2008 r. (sygn. akt IV CSK 306/08, OSNC 2009, nr 11, poz. 121). 9 Wyroki z dnia 15 grudnia 1961 r. (sygn. akt 1 CR 775/60, OSNCP 1963, nr 2, poz. 36); z dnia 3 maja 1963 r. (sygn. akt III CR 395/62, OSPiKA 1965, nr 1, poz. 7) i z dnia 12 kwietnia 1972 r. (sygn. akt II CR 57/72, OSNCP 1972, nr 10, poz. 183). 18 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
18 nowiska. W stanie faktycznym stanowiącym podstawę orzekania Sądu chodziło bowiem o jedno roszczenie, które wyjątkowo podlega dziedziczeniu, a nie o dwa różne roszczenia (poszkodowanego i jego spadkobierców), których wysokość byłaby ustalana na podstawie odmiennych kryteriów. Według art k.c., prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób. Takie prawa (w danym przypadku roszczenie o zadośćuczynienie) i obowiązki wchodzą w skład spadku, jest zaś zasadą, że spadkobierca znajduje się w takiej sytuacji prawnej, w jakiej znajdował się spadkodawca 10. Roszczenie o zadośćuczynienie nie może być inne tylko dlatego, że poszkodowany zmarł w trakcie procesu. W przeciwnym razie o wysokości zadośćuczynienia decydowałaby okoliczność w zasadzie nieprzewidywalna, jaką jest chwila śmierci poszkodowanego: przed uprawomocnieniem się wyroku albo po jego uprawomocnieniu. Rozumowanie takie znajduje potwierdzenie w treści art k.c., który przyznaje najbliższym członkom rodziny zmarłego samodzielne roszczenie o zadośćuczynienie. W takim zaś wypadku wysokość zadośćuczynienia dla najbliższego członka rodziny zmarłego może być rzeczywiście inna niż zadośćuczynienia, które przysługiwałoby poszkodowanemu przed jego śmiercią, są to bowiem dwa różne roszczenia. Ze względu na charakter i istotę roszczenia o zadośćuczynienie, spadkobiercy zmarłego w trakcie procesu nie mogą domagać się więcej niż ostatecznie żądał powód, ani sąd orzekać ponad to żądanie 11. Spadkobiercy nie mogą więc rozszerzyć tego roszczenia, podobnie jak nie mogą zgłosić żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, a zgłoszone wcześniej żądanie w tym przedmiocie przez samego powoda staje się bezprzedmiotowe z chwilą jego śmierci. Wyłącza to także możliwość zasądzenia przez sąd na podstawie art k.p.c. ponad żądanie zgłoszone przez pokrzywdzonego powoda. Oznacza to, że, ze względu na charakter i istotę roszczenia o zadośćuczynienie, spadkobiercy zmarłego w trakcie procesu nie mogą domagać się więcej niż ostatecznie żądał powód, ani sąd orzekać ponad to żądanie 12. Omawiając art k.c. należy nadmienić, że określony w nim skutek prawny nie powstaje, jeżeli poszkodowany wniósł tylko powództwo o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości 13. Do spadku wchodzi oczywiście zasądzone zadośćuczynienie. W myśl art. 449 k.c. roszczenia przewidziane w art k.c. nie mogą być zbyte, chyba że są już wymagalne i że zostały uznane na piśmie albo przyznane prawomocnym orzeczeniem. Przepis art. 449 k.c. zakazuje zbywania tych roszczeń w sensie ich przeniesienia przez poszkodowanego na inne osoby w drodze czynności prawnych, takich jak: umowa sprzedaży, darowizny, czy jakakolwiek inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności. Przepis ten natomiast nie wyłącza przejścia tych roszczeń w drodze spadkobrania. Za taką interpretacją tego przepisu przemawia treść poprzednio obowiązującego i recypowanego w art. 449 k.c. przepisu art. 167 k.z., w którym zabrania się ustępowanie praw odszkodowawczych, oraz treść art k.c., w którym ogranicza się wyraźnie przejście roszczenia o zadośćuczynienie w drodze spadkobrania. 10 Zob. uchwała SN z dnia 21 marca 2001 r. (sygn. akt III CZP 4/01, OSNC 2001, nr 10, poz. 144). 11 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 kwietnia 2010 r. (sygn. akt I ACa 267/10, niepubl.). 12 Wyrok SN z dnia 14 kwietnia 2005 r. (sygn. akt II CK 603/04, niepubl.). 13 A. Szpunar, O przejściu na spadkobierców roszczeń z tytułu zadośćuczynienia, Rejent 2002, nr 9, s. 13. GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 19
19 Renta alimentacyjna w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego Bartłomiej Chmielowiec główny specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych Podstawy prawne do dochodzenia renty oraz charakter prawny roszczeń Podstawy prawne żądania przez poszkodowanego zapłaty przez sprawcę albo jego ubezpieczyciela renty alimentacyjnej określone są w art ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny ( Dz. U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.): Osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. W powyższym przepisie ustawodawca przewidział odpowiedzialność sprawcy albo jego ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej w stosunku do określonej kategorii osób pośrednio poszkodowanych (osobą bezpośrednio poszkodowaną był zmarły) czynem niedozwolonym, czyli działaniem lub zaniechaniem sprawcy, w wyniku którego śmierć poniosła osoba poszkodowana. Roszczenia objęte ww. normą mają charakter samoistny, a zatem są one niezależne od roszczeń osoby bezpośrednio poszkodowanej (zmarłego) i otrzymanego przez nią przed śmiercią odszkodowania wskazanego w art. 444 k.c. oraz zadośćuczynienia określonego w art. 445 k.c. Podobnie na zasadność powyższego roszczenia nie ma wpływu roszczenie dotyczące żądania przez najbliższych członków rodziny zmarłego odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę związaną ze śmiercią poszkodowanego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 listopada 1995 r. (sygn. akt III CRN 46/95, Prok. i Pr. 1996, nr 5, s. 33), roszczenia o rentę alimentacyjną mają charakter odszkodowawczy nie zaś alimentacyjny. Stanowić ma wynagrodzenie szkody jakiej doznała osoba uprawniona do alimentacji w wyniku śmierci osoby zobowiązanej przez to, że utraciła należne jej od zmarłego świadczenia alimentacyjne 1. Oznacza to również, iż zrzeczenie się tych roszczeń przez bezpośrednio poszkodowanego za jego życia nie wywiera skutków prawnych względem roszczeń o rentę po jego śmierci. Powstanie samego roszczenia jest jednakże zależne od działania lub zaniechania bezpośrednio poszkodowanego. Wyłączna wina zmarłego prowadzić będzie do oddalenia roszczeń osób pośrednio poszkodowanych o zapłatę renty alimentacyjnej, zaś przyczynienie się zmarłego do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody będzie uzasadniało na podstawie art. 362 k.c. zmniejszenie wysokości wypłacanej renty alimentacyjnej. Przepis art k.c. nie upoważnia do zasądzenia jednej łącznej renty na rzecz kilku osób uprawnionych. Prawo do renty alimentacyjnej, przewidziane w art k.c., jest roszczeniem osobistym każdej z osób uprawnionych i powinno być określone dla każdej z tych osób odrębnie. Sprawca ma wyrównać, w formie renty, osobno każdej z osób, wymienionych w przepisie art k.c., jej osobistą szkodę, wynikającą z utraty świadczeń alimentacyjnych, jakich mogła oczekiwać od zmarłego, bądź z uwagi na jego ustawowy obowiązek alimentacyjny, bądź z uwagi na zasady współżycia społecznego 2. Podobnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia 1961 r. (sygn. akt IV CR 883/60, OSN 1962, nr 1, poz. 31) 3. Krąg osób uprawnionych do dochodzenia wypłaty renty alimentacyjnej W przypadku śmierci poszkodowanego, o wypłatę renty alimentacyjnej mogą zwrócić się do ubezpieczyciela sprawcy dwie kategorie osób, względem których na zmarłym ciążył obowiązek alimentacyjny, wobec czego możemy rozróżnić rentę obligatoryjną oraz fakultatywną. Przede wszystkim zakres podmiotowy osób uprawnionych, pokrzywdzonych na skutek śmierci osoby dotkniętej czynem niedozwolonym obejmuje te osoby, względem których na zmarłym ciążył ustawowy obowiązek alimentacyjny na podstawie norm zawartych w ustawie z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 1964 r., nr 9, poz. 59 z późn. zm.). Obowiązki alimentacyjne są uszczegółowione w art. 23, 27, 60, 128 i następnych kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W szczególności, zgodnie z art. 128 i 129 k.r.o. obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo, przy czym w pierwszej kolejności obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych obciąża bliższych stopniem przed 1 Wyrok SN z dnia 17 września 2009 r. (sygn. akt IV CNP 42/09, LEX nr ). 2 Wyrok SN z dnia 2 maja 1975 r. (sygn. akt I CR 103/75, LEX nr 7697). 3 Nie jest dopuszczalne zasądzenie łącznej renty dla kilku poszkodowanych, bez względu na to czy roszczenia te są dochodzone w jednym pozwie. 20 PISMO RZECZNIKA UBEZPIECZONYCH
20 dalszymi. Zgodnie z kolei z treścią art. 130 k.r.o. obowiązek jednego małżonka do dostarczania środków utrzymania drugiemu małżonkowi po rozwiązaniu lub unieważnieniu małżeństwa albo po orzeczeniu separacji wyprzedza obowiązek alimentacyjny krewnych tego małżonka. Stosownie zaś do treści art. 133 k.r.o., rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie. Obowiązek alimentacyjny istnieje również pomiędzy przysposabiającym a przysposobionym (art. 131 k.r.o.) oraz powinowatymi (art. 144 k.r.o.). Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, czy zmarły poszkodowany faktycznie swoje obowiązki alimentacyjne wykonywał, istotne jest aby zostały spełnione przesłanki, od których realizacji zależało istnienie obowiązku alimentacyjnego. Jest to tzw. renta obligatoryjna 4. W praktyce zatem, w przypadku śmierci poszkodowanego z roszczeniem wypłaty tzw. obligatoryjnej renty alimentacyjnej mogą występować do sprawcy lub też jego ubezpieczyciela: dzieci zmarłego, przysposobieni, małżonek zmarłego, a także w zależności od konkretnego stanu faktycznego mogą to być również rodzice, rodzeństwo lub dziadkowie, którzy pozostawali na utrzymaniu zmarłego dziecka, brata, siostry lub też wnuczka. Analizując wyrok SN z dnia 4 kwietnia 1966 r. (sygn. akt II PR 139/66, OSNCP 1966, nr 9, poz. 158), który co prawda dotyczył roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne po śmierci zmarłego przysługujące na gruncie obowiązującego wówczas kodeksu zobowiązań 5 należy dojść do wniosku, iż prawo do renty alimentacyjnej miałby również nasciturus poczęty 6, lecz nieurodzony w chwili śmierci ojca 7. Jak wskazywał bowiem SN prawidłowa wykładnia prawa, zgodna z duchem humanizmu, nakazuje przyjąć, że dziecko poczęte, jeżeli urodzi się żywe, musi być traktowane z punktu widzenia prawa na równi z dzieckiem już urodzonym, jeżeli sfery ich uprawnień są zbieżne ze sobą. Jedną z takich sytuacji jest czyn niedozwolony, który pozbawił dziecko już poczęte, a jeszcze nie urodzone ojca. Wykładnia, która by zmierzała do pozbawienia tego dziecka roszczeń, jakie przysługują jego rodzeństwu, tylko dlatego, że w momencie zdarzenia, które uzasadnia roszczenie, wprawdzie było już ono poczęte, ale jeszcze nieurodzone nie mogłaby być uznana za trafną 8. Należy podkreślić, iż podstawę do wystąpienia z roszczeniem mają tylko te osoby, które w danej sytuacji faktycznie miałyby roszczenie alimentacyjne do zmarłego, a nie te, które hipotetycznie mieszczą się w kręgu osób uprawnionych na podstawie norm zawartych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Przy czym zasadność roszczenia o wypłatę renty alimentacyjnej nie jest uzależniona od tego, czy obowiązek alimentacyjny zmarłego był stwierdzony prawomocnym wyrokiem, ani od tego, czy zmarły obowiązek ten wypełniał. W przypadku roszczenia o rentę należałoby badać okoliczność, czy w świetle przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego roszczenia alimentacyjne byłyby zasadne, a jeśli tak to przez jaki okres byłyby wypłacane. Roszczenie o rentę nie jest także zależne od tego, czy w świetle kodeksu rodzinnego i opiekuńczego istnieją inne osoby zobowiązane do alimentacji w dalszej kolejności 9. Drugą grupę osób uprawnionych do żądania wypłaty renty alimentacyjnej tworzą osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. Mamy wówczas do czynienia z rentą fakultatywną. Powstanie roszczenia o rentę fakultatywną uzależnione jest więc od spełnienia dwóch przesłanek: po pierwsze, aby zmarły dostarczał osobom mu bliskim dobrowolnie i stale środków utrzymania, po drugie zaś za przyznaniem renty alimentacyjnej muszą przemawiać zasady współżycia społecznego. Ustawodawca w powszechnie obowiązujących przepisach nie zawarł definicji osoby bliskiej. Wobec powyższego należy wskazać, iż w zależności od sytuacji faktycznej (wzajemnych relacji i układu stosunków rodzinnych, wzajemnej bliskości i wspólności osobistej i gospodarczej, fakt wspólnego zamieszkiwania niewątpliwie również będzie w konkretnej sytuacji brany pod uwagę) należałoby wskazać, iż osobami bliskimi zmarłego, którym zmarły dobrowolnie w sposób stały dostarczał środków na utrzymanie mogą być wszelkie osoby złączone więzami pokrewieństwa, powinowactwa czyli inni członkowie rodziny, wychowańcy oraz osoby żyjące w niesformalizowanych w świetle prawa związkach (np. konkubenci, pary homoseksualne). Jak wskazywał A. Szpunar, wypłaty renty fakultatywnej mogłaby domagać się konkubina, która wykaże swą niezdolność do pracy zarobkowej albo konieczność wychowywania dzieci i prowadzenia gospodarstwa domowego 10. Z kolei SN w wyroku z dnia 2 grudnia 1970 r. (sygn. akt II CR 541/70, LEX nr 6831) uznał, iż kobieta czy mężczyzna, którzy nie zawarli związku małżeńskiego, mogą być uważani za osoby uprawnione w rozumieniu art k.c., jeżeli zostaną spełnione wymagane w tym przepisie przesłanki (dobrowolne i trwałe dostarczanie środków utrzymania), w szczególności jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. 4 Por. przywoływany wyżej wyrok SN z dnia 21 listopada 1995 r. 5 Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 października 1933 r. (Dz. U. z 1933 r., nr 82, poz. 598). 6 Termin wywodzący się z prawa rzymskiego, oznaczający dziecko poczęte ale jeszcze nieurodzone. W prawie polskim do pojęcia nasciturusa odwołuje się przykładowo art. 446¹ oraz k.c., art. 75 i 182 k.r.o. 7 G. Bieniek, (w:) G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, t. I, Warszawa 2007, s Podobnie wskazał SN w wyroku z dnia 11 stycznia 1967 r. (sygn. akt I PR 510/66, OSNC 1967, nr 7 8, poz. 141): Urodzenie się małoletniego powoda po śmierci ojca nie wyłącza jego uprawnień do odszkodowania i renty. 9 G. Bieniek, op.cit., s A. Szpunar, Kilka uwag o przyczynieniu się poszkodowanego do zwiększenia szkody, Rejent 2002, nr 11, s. 13. GRUDZIEŃ 2011 R. NUMER 47 21