Source: http://prawoexpert.pl/author/kancelaria_sobczynscy/
Timestamp: 2019-03-19 10:18:43+00:00
Document Index: 10040779

Matched Legal Cases: ['art. 69', 'art. 69', 'art. 2', 'art. 52', 'art. 23', 'art. 47', 'art. 51', 'art. 76', 'art. 12', 'art. 16']

Kancelaria Sobczyńscy Adwokaci sp. p., Autor na PrawoExpert.pl | PrawoExpert.pl
Każdy system prawny uzależnia ważność aktów prawnych od pewnego zespołu warunków. Prawo międzynarodowe wymaga, by decyzja państwa co do związania się umową została podjęta prawidłowo, a wyrażona rzeczywiście. Powinno się to odbyć swobodnie, przez kompetentne ograny i nie może być wynikiem błędu czy oszustwa. Z kolei rzeczywiste wyrażenie leży w rękach upełnomocnionego przedstawiciela, który winien także działać w sposób swobodny, jak i oczywiście uczciwy. Ważne jest również, aby przedmiot umowy był zgodny z ius cogens – normami bezwzględnie obowiązującymi[1]. Umowa międzynarodowa jak każda inna umowa musi odpowiadać warunkom co do jej podmiotu jak i przedmiotu. Ich niedopełnienie powoduje, że umowa taka jest nieważna, co stanowi dużą doniosłość polityczną i prawn­ą, tym samym pociąga za sobą poważne skutki: umowę uznaną za nieważną uważa się w ogóle za niebyłą, prawnie nieskuteczną od samego początku jej istnienia (ex tunc). W prawie umów międzynarodowych, podobnie jak w stosunku do cywilistycznej nauki o wadach umowy, zostały zaadaptowane wskazania jej nieważności. I tak oto, poza faktem, iż brak ważności może dotyczyć samej umowy lub zgody państwa na związanie się umową, co ma sens jedynie w odniesieniu do umów wielostronnych, wyróżniamy następujące wady powodujące jej nieważność: 1) Przymus zastosowany wobec przedstawiciela ( przymus bezpośredni) zastosowany wobec państwa lub organizacji międzynarodowej (przymus pośredni) 2) Błąd niemający wpływu na ważność traktatu błąd techniczny zawarty w tekście 3) Oszustwo 4) Przekupstwo przedstawiciela 5) Niezgodność umowy międzynarodowej z normą imperatywną 6) Naruszenie norm dotyczących kompetencji organów państwa 7) Naruszenie szczególnych ograniczeń dotyczących upoważnienia do wyrażenia zgody państwa na związanie się traktatem Zastosowanie przymusu wobec przedstawiciela państwa powoduje, że wyrażona przez niego zgoda na związanie się umową jest pozbawiona wszelkich skutków prawnych. Przymus w tej sytuacji może przybrać formę użycia siły, bądź też już samej groźby jej użycia. Zgodnie z art. 69 konwencji wiedeńskiej, uznanie traktatu za nieważny czyni go bezsku­tecznym w tym sensie, że jego postanowienia nie mają mocy prawnej. W sytuacji, gdy jakieś czynności zostały dokonane na podstawie traktatu nieważnego, każda ze stron może żądać od każdej z innych stron, aby w miarę możności przy­wróciła sytuację do stanu, jaki by istniał, gdyby te czynności nie zostały dokonane (art. 69 ust. 2 lit. a). Drugim z przykładów jest przymus w stosunku do samego państwa. Zasadniczy w tej sytuacji zdaje się być wyrażony – w art. 2 pkt. 4 Karty Narodów Zjednoczonych- zakaz użycia siły i stosowania groźby jej użycia, włączony do art. 52 konwencji wiedeńskiej, poprzez następujące postanowienie: „Traktat jest nieważny, jeżeli jego zawarcie zostało spowodowane przez groźbę lub użycie siły z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego wyrażonych w Karcie Narodów Zjednoczonych” [2]. Błąd (error), jako wada powodująca...
Każdemu człowiekowi przysługują dobra osobiste, a ich ochrona ma zapewnić możliwość samorealizacji istoty ludzkiej. Kodeks cywilny nie wymienia enumeratywnie tych dóbr, a zamieszczone w art. 23 k.c. wyliczenie ma charakter przykładowy. Pogląd o otwartym katalogu dóbr osobistych jest powszechnie akceptowany tak w doktrynie, jak i w orzecznictwie. Nie oznacza to jednak, że dobra osobiste można swobodnie kreować na aktualne potrzeby. Wraz z rozwojem cywilizacji i kultury stany rzeczy wcześniej nie traktowane jako cenne uzyskują w społeczeństwie status wartości, co uzasadnia objęcie ich ochroną prawną[1]. Należy podzielić pogląd, według którego istnieje tyle dóbr osobistych, ile aktualnie akceptuje społeczeństwo. Odmienne podejście powodowałoby dużą niepewność co do obowiązków uczestników obrotu prawnego, bowiem prawa podmiotowe skuteczne erga omnes, chroniące m.in. dobra osobiste, powinny być w prosty sposób możliwe do zidentyfikowania[2]. W czasach, kiedy potencjalnie każda informacja może natychmiast stać się dostępna dla nieokreślonego grona odbiorców, szczególnego znaczenia nabiera potrzeba ochrony prywatności jednostki. Obecnie już chyba nikt nie ma wątpliwości, że prywatność[3] jest samoistną wartością powszechnie akceptowaną w społeczeństwie[4]. Według najbardziej znanej definicji, prawo do prywatności to „prawo do bycia pozostawionym w spokoju” (right to be let alone)[5]. Sfera prywatności obejmuje sfery życia rodzinnego i osobistego[6]. Prawo do prywatności chronione jest przez liczne postanowienia Konstytucji RP: art. 47, art. 51 ust. 1, art. 76 (ochrona prywatności konsumentów). Z drugiej strony Konstytucja RP gwarantuje wolność prasy, wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej. Ochronę sfery prywatności gwarantuje także art. 12 PDPCz oraz art. 16 MPPOP. Czasem chroniąc jedno dobro siłą rzeczy narażamy inne. W przeważającej ilości przypadków to uprawniony wyraża zgodę na to, aby któreś z przysługujących mu praw doznało pewnego uszczerbku. Dzieje się tak, bo czasem sytuacja wymaga poświecenia jednego dobra w celu ochrony określonego stanu rzeczy, ocenianego z pewnych względów jako ważniejszy. Nie zawsze jednak ograniczenie przysługujących jednostce praw następuje wyłącznie za jej zgodą. Zasada mówiąca, że ingerencja w przyznane jednostce prawa może być dokonywana tylko z ważnych powodów, takich jak potrzeba ochrony bezpieczeństwa państwa, zapobieganie przestępstwom, czy ochronę zdrowia oraz praw i wolności innych osób wyznacza standard demokratycznego państwa prawnego[7]. Obecnie wiele obowiązujących aktów prawnych zawiera unormowania przewidujące w określonych sytuacjach ograniczanie jednostki w przysługujących jej prawach na rzecz wartości ocenianych przez ustawodawcę wyżej. W większości przypadków ratio legis tych unormowań nie budzi kontrowersji, jest łatwo uchwytne i bez większych zastrzeżeń można je zaakceptować. Czasem jednak takie zabiegi ustawodawcy mogą budzić istotne wątpliwości, co do ich spójności z systemem moralnym oraz zgodności ze wskazaną wcześniej tzw. zasadą proporcjonalności. Szczególne kontrowersje może budzić ograniczanie praw jednostki w przypadku, gdy jest ona wręcz zmuszona do zachowania prowadzącego pośrednio do umniejszenia jej praw. Przymusowe...