Source: https://ingremio.org/2020/01/koncentracja-materialu-procesowego-po-zmianach-kodeksu-postepowania-cywilnego-dokonanych-ustawa-z-dnia-4-lipca-2019-r-zagadnienia-wstepne-czesc-2/
Timestamp: 2020-04-07 09:11:23+00:00
Document Index: 90553953

Matched Legal Cases: ['art. 2053', 'art. 207', 'art. 2053', 'art. 207', 'art. 127', 'art. 2054', 'art. 2054', 'art. 2057', 'art. 207', 'art. 127', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 127', 'art. 207', 'art. 127', 'art. 207', 'art. 207', 'art. 127', 'art. 127', 'art. 2351', 'art. 127', 'art. 127', 'art. 207', 'art. 2351', 'art. 20512', 'art. 2059', 'art. 127', 'art. 127', 'art. 205', 'art. 2053', 'art. 127', 'art. 2053', 'art. 2053', 'art. 2056', 'art. 1562', 'art. 1562', 'art. 2056', 'art. 1562', 'art. 2056', 'art. 162', 'art. 1562']

Ustawa modelowo zakłada wymianę pierwszych pism procesowych (pozwu i obligatoryjnej odpowiedzi na pozew). Strony zasadniczo nie posiadają prawa do samodzielnego składania dalszych pism przygotowawczych. Regulacja części pisemnej (poprzedzającej posiedzenie przygotowawcze) zawiera jednak kompetencję przewodniczącego do zarządzenia wymiany dalszych pism przygotowawczych.
Pisma takie zgodnie z art. 2053 §1 k.p.c. mogą być obecnie składane wyłącznie w wykonaniu zarządzenia przewodniczącego określającego porządek i terminy składania pism oraz okoliczności, jakie mają być wyjaśnione.
Regulacja dotycząca ukierunkowania przez przewodniczącego treści pisma przygotowawczego jest analogiczna do dotychczas obowiązującego art. 207 §3 k.p.c. Jednakże zwrócić należy uwagę na to, że wymiana pism może zostać zarządzona obecnie w przypadkach „uzasadnionych”. Ustawodawca jako przykłady takich przypadków wskazuje sprawy „zawiłe lub obrachunkowe”, nie przybliżając dalszych cech definiujących te pojęcia. Zarazem katalog zawarty w art. 2053 §1 k.p.c. nie jest katalogiem zamkniętym. W istocie więc to praktyka nada tej regulacji treść normatywną. Mając w pamięci problemy związane z recepcją art. 207 k.p.c. w brzmieniu nadanym ustawą z 16 września 2011 r. można zakładać znaczną rozbieżność ocen zwłaszcza w początkowej (kilkuletniej) fazie recepcji nowych rozwiązań przez praktykę.
W tym kontekście zwrócić należy uwagę na zmodyfikowaną definicję pisma przygotowawczego według art. 127 po nowelizacji.
Pismo przygotowawcze jest szczególną kategorią pism procesowego definiowaną przez cel i treść. Celem składania takiego pism procesowych jest obecnie „przygotowanie sprawy do rozstrzygnięcia” (a nie „przygotowanie rozprawy” – jak było w dotychczasowym stanie prawnym). Strona ma obowiązek wyszczególnić w tym piśmie fakty, które przyznaje, a którym zaprzecza oraz wypowiedzieć się do twierdzeń i dowodów zgłoszonych przez stronę przeciwną. Zwraca uwagę nowy w stosunku do poprzedniego stanu prawnego obowiązek „wyszczególnienia” faktów przyznawanych oraz faktów zaprzeczanych. W świetle przepisu wymagać należy od strony, by przedstawiła zatem szczegóły swojego stanowiska co do podstawy faktycznej powództwa (linii obrony). Nie jest obecnie w świetle ustawy już wystarczające i zgodne z prawem ograniczenie się do ogólnego (czy spotykanego niekiedy w praktyce – „dorozumianego”) zanegowania twierdzeń przeciwnika. Niezbędne staje się wyraźne odniesienie się do każdego z istotnych procesowo faktów z osobna. Zarazem ustawowy nakaz wypowiedzi co do twierdzeń strony przeciwnej zakłada, że w przypadku wyrażenia woli ich negacji należy też wskazać przyczynę tego stanowiska (a więc zaprzeczenie lub przedstawienie własnej wersji przebiegu zdarzenia). Obowiązek odniesienia się do zgłoszonych przez stronę przeciwną dowodów zaś rozumieć należy jako wstępne przedstawienie stanowisko zarówno co do dopuszczalności i potrzeby przeprowadzenia dowodu, jak i ewentualnych wstępnych zarzutów i kwestii wpływających na jego walor dowodowy (wiarygodność lub moc dowodową).
W tym świetle dokonywać należy wykładni art. 2054 §1 k.p.c. Ustawodawca ogranicza możliwość zarządzenia wymiany pism przygotowawczych jedynie do „uzasadnionych przypadków”, podając jako wskazówkę interpretacyjną dwie kategorie spraw (sprawy zawiłe lub obrachunkowe). Ten kierunek interpretacyjny może jednak wprowadzać jedynie pewien zamęt. Moim zdaniem celowość wymiany pism powinna być oceniana przede wszystkim w kontekście stanowiska, jakie zajmuje pozwany w odpowiedzi na pozew. Jeśli więc jedynie odnosi się do faktów przytaczanych przez powoda w pozwie (przeczy im lub przedstawia własną wersję zdarzeń), dalsza wymiana pism zasadniczo staje się bezcelowa, a na posiedzeniu przygotowawczym przewodniczący powinien wyjaśnić ewentualne wątpliwości co do znaczenia oświadczeń stron. Jeśli jednak pozwany przedstawia zarzuty materialnoprawne wywodzone z własnych praw podmiotowych i (lub) powołuje istotne dla rozstrzygnięcia fakty nieprzedstawione przez powoda, celowym stać się może uzyskanie jeszcze przed posiedzeniem przygotowawczym stanowiska powoda co do tych faktów (zarzutów).
Nadto za uzasadniony przypadek w rozumieniu art. 2054 k.p.c. uznać należy, jak się wydaje, taką sytuację, gdy oceniane łącznie (komplementarnie i we wzajemnym kontekście) oświadczenia w pozwie i odpowiedzi na pozew wykazują tego rodzaju sprzeczności czy też nieścisłości i wątpliwości interpretacyjne, które łatwiej i czytelniej wyjaśnić jest w formie pisemnej jeszcze przed posiedzeniem przygotowawczym (zakładać można rozsądnie, że próba ustnego wyjaśnienia na posiedzeniu przygotowawczym nie przyniesie wystarczających efektów i powodować będzie konieczność dodatkowego odraczania posiedzenia na podstawie art. 2057 §2 k.p.c.).
Zarządzenie wymiany pism przygotowawczych (podobnie zresztą jak w przypadku art. 207 §3 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed 7 listopada 2019 r.) zakłada konieczność oznaczenia przez przewodniczącego okoliczności, jakie w piśmie przygotowawczym mają być wyjaśnione. Oznacza to konieczność ukierunkowania strony przez przewodniczącego i ścisłego określenia kręgu kwestii, których dotyczyć ma wypowiedź strony mieszcząca się w ramach pisma przygotowawczego w rozumieniu art. 127 §1 k.p.c. Reguła ta obowiązywała jednak także na podstawie art. 207 §3 k.p.c. w brzmieniu dotychczasowym. W praktyce jednak przepis ten często nie był stosowany w opisany sposób, a jego interpretację „dostosowano” w praktyce tak, by umożliwiać sądowi (przewodniczącemu) zarządzanie wymiany pism często bez pogłębionej analizy wcześniej składanych przez strony oświadczeń (wzywano np. niejednokrotnie do odniesienia się do „wszystkich twierdzeń zarzutów i dowodów” podniesionych w piśmie przeciwnika). Mimo takich mankamentów praktycznego stosowania dotychczasowej regulacji obecnie w istocie nie zmieniono regulacji sposobu moderacji przez przewodniczącego kierunku i zakresu wypowiedzi strony w piśmie przygotowawczym. Powoduje to obawy, że po nowelizacji nie zmieni się dotychczasowa praktyka, moim zdaniem nieprawidłowa, jednak często już „mocno utrwalona”.
Nie dostrzegł też ustawodawca konieczności uregulowania funkcjonującej dotychczas w praktyce judykacyjnej formuły wnioskowania przez stronę o zezwolenie (zgodę) na złożenie pisma przygotowawczego. Przypomnieć należy, że w obowiązującym do 7 listopada 2019 roku kształcie ustawa przewidywała w art. 207 k.p.c., że w toku sprawy złożenie pism przygotowawczych następuje tylko wtedy, gdy sąd tak postanowi, chyba że pismo obejmowało wyłącznie wniosek dowodowy. Na tle interpretacji tego przepisu w praktyce pojawiła się kwestia dopuszczalności wnioskowania przez stronę o zezwolenie (zgodę) na złożenie pisma przygotowawczego). Ukształtował się uzasadniany względami praktycznymi (potrzebą umożliwienia stronie przedstawienia, czy też uzupełnienia stanowiska co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia lub prezentacji oceny stanowiska strony przeciwnej jeszcze przed rozprawą lub po odroczeniu rozprawy) i sankcjonowany także w judykaturze SN wzorzec postępowania akceptujący dopuszczalność takich wniosków wymagań co do ich treści i sposobu oceny.
Obecna regulacja nie zakłada wydawania przez sąd „w toku sprawy” postanowień dotyczących wymiany pism przygotowawczych. Pisma te zatem (zgodnie zresztą z ich celem określonym obecnie ustawowo w art. 127 §1 k.p.c. składane są wyłącznie w wykonaniu zarządzenia przewodniczącego wydanego przed rozprawą (w toku postępowania przygotowawczego). W tym kontekście zatem stwierdzić trzeba, że po nowelizacji odpadła przyjęta w dotychczasowej praktyce podstawa dopuszczalności i oceny wniosków stron o wyrażenie zgody na złożenie pisma przygotowawczego.
Zapewne jednak praktyka „wymuszać” będzie próby odpowiedniej interpretacji poszczególnych przepisów k.p.c. w taki sposób, aby umożliwić stronom w niezbędnym okolicznościami zakresie składania też oświadczeń pisemnych z własnej inicjatywy (bez zarządzenia przewodniczącego) zarówno przed zatwierdzeniem planu rozprawy, jak i po zakończeniu fazy przygotowawczej postępowania. Warto więc zwrócić uwagę na to, że zwłaszcza w odniesieniu do wniosków dowodowych powstać mogą istotne wątpliwości interpretacyjne. W art. 207 k.p.c. przed nowelizacją poza rygorem związanym z ustalonym przez przewodniczącego (sąd) porządkiem składania pism przygotowawczych pozostawiono bowiem pisma zawierające wyłącznie wnioski dowodowe. Takie pisma jakkolwiek zawierały wnioski o dokonanie na rozprawie określonych czynności dowodowych, także mieściły się w katalogu pism przygotowawczych w rozumieniu art. 127 k.p.c. w poprzednim brzmieniu.
Jednak z uwagi na treść art. 207 §6 k.p.c. (w tej części, w jakiej dotyczył on możliwości uwzględnienia spóźnionych dowodów jeśli nie spowodowuje to zwłoki w postępowaniu lub nie występują inne wyjątkowe okoliczności), pisma zawierające wyłącznie wnioski dowodowe korzystały z pewnych koncesji ustawowych w stosunku do innych pism przygotowawczych i nie podlegały zwrotowi na podstawie art. 207 §7 k.p.c., nawet jeśli złożone zostały bez zarządzenia przewodniczącego lub aprobaty wyrażonej w postanowieniu sądu.
Obecnie (prima facie) wydaje się, że złożenie bez zarządzenia przewodniczącego pisma przygotowawczego obejmującego wyłącznie wniosek dowodowy nie może być już uznane za skuteczne. Jednakże analiza normy art. 127 k.p.c. po nowelizacji pozwala na stwierdzenie, że definiując pojęcie pisma przygotowawczego pominięto eksponowaną w poprzednim brzmieniu przepisu kwestię wskazania dowodów, które mają być przedstawione na rozprawie lub ich załączenia.
Ustawowa definicja pisma przygotowawczego określana obecnie przez cel jakim jest przygotowanie rozprawy oraz treść (przestawiane wyżej uwagi dotyczące obowiązku odniesienia się do faktów i dowodów przedstawionych w procesie przez przeciwnika, oraz ewentualnego wskazania podstawy prawnej żądań wniosków (art. 127 §2 k.p.c.) powodować będzie stosunkową łatwość uzasadnienia tezy, że pisemny wniosek dowodowy (o treści sformalizowanej w art. 2351 k.p.c.) niezawarty w piśmie przygotowawczym w rozumieniu art. 127 k.p.c., stanowił będzie odrębną czynność procesową niepodlegającą reżimom i ograniczeniom dotyczącym pism przygotowawczych w rozumieniu art. 127 k.p.c.
Powstaje więc kolejna kwestia, czy pozostawienie tego rodzaju możliwości interpretacyjnych nie spowoduje prób umieszczenia (jak zresztą działo się to niekiedy także pod rządem art. 207 w dotychczasowym brzmieniu) w pismach zawierających formalnie wyłącznie wnioski dowodowe także nowych twierdzeń o faktach (np. pod pozorem przedstawienia okoliczności mających stanowić (obecnie ustawowy wymagany element wniosku dowodowego jakim jest przytoczenie tezy dowodowej – faktów, jakie mają być wykazane – art. 2351 k.p.c.).
Nie jest przy tym jasne, czy redakcja przepisu powodująca tego rodzaju możliwości interpretacyjne była celem ustawodawcy. Jednak przy wykładni omawianych przepisów wziąć należy pod uwagę wprowadzone („reaktywowane”) reguły sankcjonowania spóźnionej inicjatywy w zakresie przywoływania faktów i dowodów przez utratę prawa powoływania się na nie po zatwierdzeniu planu rozprawy (chyba że strona uprawdopodobni, iż ich powołanie nie było możliwe albo potrzeba ich powołania powstała później – art. 20512 k.p.c.). Powrót do tzw. reguł prekluzji (mimo zaniechania zakreślenia terminu dla powoływania nowych faktów i dowodów) skutkuje tym, że strona powinna móc przedstawić w procesie tzw. nowości niezwłocznie po zaistnieniu określonych w ustawie przesłanek (a więc powstaniu potrzeby lub możliwości ich powołania). Zatem wydaje się, że nie można ograniczyć stronom prawa składania pism procesowych zawierających nowe dowody poza reżimem wyznaczanym zarządzeniem przewodniczącego.
To samo dotyczy powoływaniu nowych faktów (twierdzeń o faktach). Przyjąć należy, że prawo do powołania faktów nie mieszczących się w granicach podstawy faktycznej sporu, ustalonej w planie rozprawy (art. 2059 §2 pkt. 3) k.p.c.) objęte będzie co do zasady skutkiem prekluzyjnym. Powołanie faktów stanowi jednak (jak przyjmuje się tradycyjnie w nauce prawa) czynność procesową. Norma art. 127 k.p.c. nie daje podstaw do tego, by czynność ta mogła być dokonana wyłącznie w formie pisma przygotowawczego. Zatem przyjąć należy, że skoro powstanie potrzeby lub możliwości powołania nowego faktu otwiera prawo strony do złożenia odpowiedniego oświadczenia procesowego, to wykonanie tego prawa może nastąpić zarówno ustnie (na rozprawie), jak i w formie pisma procesowego, które nie będzie kwalifikowane jako pismo przygotowawcze w rozumieniu art. 127 k.p.c. i nie będzie podlegało ograniczeniom, o których mowa w art. 205 3 §1 i §2 oraz §5 k.p.c.
Wyjątkiem jednak od przedstawionego rozumienia pisma przygotowawczego i poglądów dotyczących kwalifikacji pism zawierających wyłącznie wnioski dowodowe lub powołujących nowe fakty dla uzasadnienia roszczeń będzie pismo przygotowawcze składane na podstawie zarządzenia wydanego zgodnie z art. 2053 §2 k.p.c. W takim piśmie strona bowiem ma obowiązek nie tylko odniesienia się do twierdzeń strony przeciwnej, ale też przedstawiania (zgodnie z wymogami zasady przezorności) wszystkich faktów i dowodów, jakie w ocenie strony mają znaczenie dla sprawy. Kwestie te zostaną omówione niżej.
Odnieść należy się krótko do znaczenia normy art. 127 §2 k.p.c. oraz art. 2053 §4 k.p.c. W piśmie przygotowawczym (podobnie jak i w poprzednim stanie prawnym) strona może wskazać podstawy prawne swoich żądań lub wniosków. Strona zastępowana przez pełnomocnika posiadającego kwalifikacje zawodowe wskazane w art. 2053 §4 k.p.c. może zostać zobowiązana do wskazania w piśmie przygotowawczym (także) podstaw prawnych jej żądań i wniosków. Przewodniczący może też w miarę potrzeby ograniczyć obowiązek tego wskazania.
Z kolei z normy art. 2056 §1 k.p.c. wynika, że na posiedzeniu przygotowawczym przewodniczący (między innymi) wyjaśniać musi (przy udziale stron) ich stanowiska „w zakresie prawnych aspektów sporu”. Przyjąć należy, że pod tym pojęciem rozumie ustawa także dokonywane przy udziale stron wstępnej kwalifikacji materialnoprawnej żądań i zarzutów (jako jednej z determinant kierunku i zakresu postępowania dowodowego). Z tym też przepisem skorelowana jest norma art. 1562 k.p.c. nakazująca sądowi notyfikować stronom dostrzeżoną przez sąd możliwość rozstrzygnięcia o żądaniach lub wnioskach stron na innej niż wskazywana przez nie podstawie prawnej.
W judykaturze i piśmiennictwie także w poprzednim stanie prawnym, mimo braku analogicznych regulacji, toczył się spór co do istnienia obowiązku poinformowania stron o innej, niż przyjmowana przez nie, kwalifikacji prawnej żądania i podstawie prawnej rozstrzygnięcia. Wiązało się to z zagadnieniem (wywodzonych z posiadającego walor wartości chronionej konstytucyjnie prawa do rzetelnego procesu), granic zakazu wydawania wyroku zaskakującego strony (jeśli chodzi o podstawę prawną) przy jednoczesnym obowiązywaniu zasady braku związania sądu podstawą prawną żądania wskazywaną przez powoda (strony) w myśl reguły da mihi facti dabo tibi ius.
Informowanie stron w toku postępowania o przyjętej kwalifikacji prawnej wniosków lub żądań staje się obecnie obowiązkiem ustawowym. Z tym wiąże się jednak kwestia skutków prawnych zaniechania poinformowania stron o podstawie przyjętej przez sąd, a następnie dokonania w momencie wyrokowania kwalifikacji i oceny prawnej roszczenia (zarzutów pozwanego) według innej normy prawa materialnego, niż przytaczana przez strony.
Przypomnieć należy, że w dotychczasowej judykaturze prezentowano skrajne stanowiska w tej mierze. Formułowano zatem poglądy przyjmujące, że w przypadku takim dochodzi do pozbawienia stron możności obrony ich praw. Przeważał jednak pogląd, że do nieważności postępowania nie dochodzi, gdyż obowiązkiem sądu jest stosowanie prawidłowej normy prawa materialnego niezależnie od stanowisk stron. Pojawiały się też stanowiska przyjmujące, że zaniechanie poinformowania o innej niż przyjęta przez strony kwalifikacji dochodzonego żądania i podstawie prawnej rozstrzygnięcia, stanowiło wprawdzie uchybienie procesowe, lecz nie skutkowało nieważnością.
W obecnym stanie prawnym norma art. 1562 k.p.c. w powiązaniu z przytoczonym wyżej art. 2056 k.p.c. wprowadza nie tyle nawet powinność notyfikacji kwalifikacji prawnej, co wręcz objaśnienie stronom obecnym na posiedzeniu aspektów prawnych – a więc nie tyko podanie wstępnej kwalifikacji dochodzonego roszczenia, lecz objaśnienie stronom wpływu tej kwalifikacji na ich ciężary materialnoprawne (zwłaszcza ciężar dowodu) i procesowego (ciężar przytoczeń). Chodzi więc zatem o swoiste zobrazowanie sytuacji prawnej stron w procesie w kontekście mających zastosowanie do oceny żądań i wniosków norm prawa materialnego.
W tym kontekście (przy uwzględnieniu wyeksponowanych w obecnej nowelizacji i opisanych niżej funkcji sądu, wykonywanych przez przewodniczącego, jeśli chodzi o instruowanie stron co do ich sytuacji procesowo prawnej) zaniechanie dokonania czynności, o których mowa w art. 1562 k.p.c. (ale też art. 2056 k.p.c.) będzie stanowiło naruszenie przepisu postępowania, które może mieć wpływ na wynik procesu (jeśli strona nieświadoma kwalifikacji przyjętej przez sąd zaniecha przedstawienia adekwatnych dla tej kwalifikacji zarzutów lub przytoczenia istotnych dla rozstrzygnięcia faktów). Uchybienie to będzie mogło stanowić podstawę apelacji niezależnie od złożenia zastrzeżenia z art. 162 k.p.c. Strona bowiem dowie się o naruszeniu przez sąd (przewodniczącego) obowiązku z art. 1562 k.p.c. dopiero po wydaniu wyroku (zapoznaniu się z uzasadnieniem w części dotyczącej kwalifikacji prawnej roszczeń). Dodać należy, że kwestia stosowania tej regulacji (granic ujawniania stanowiska prawnego przez sąd w obecnym stanie prawnym) wymaga pogłębionej dyskusji przekraczającej zakres niniejszej publikacji.