Source: https://czasopismo.legeartis.org/2019/05/wspolzycie-16-roku-zycia.html
Timestamp: 2019-05-24 15:58:54+00:00
Document Index: 84135874

Matched Legal Cases: ['art. 200', 'art. 200', 'art. 200', 'art. 200', 'art. 200', 'art. 200', 'art. 200', 'art. 200', 'ustawy 447']

Współżycie od 16 roku życia? Podwyższenie "wieku zgody" z 15 do 16 lat
Podwyższenie „wieku zgody” do 16 lat (projekt nowelizacji art. 200 par. 1 kk)
by Olgierd Rudak • 15 maja 2019 • 40 komentarzy
Krótko i na temat: wczoraj do laski marszałkowskiej wpłynął zapowiadany już prawie pół roku temu projekt nowelizacji kodeksu karnego (to jest ten sam dokument, który przewiduje m.in. stypizowane przestępstwo stalkingu w celu wymuszenia zwrotu długu, penalizację tworzenia fałszywych dowodów w celu zniesławienia czy penalizację przyjmowania zlecenia zabójstwa człowieka) — a że tematem numer jeden obecnie jest pedofilia, przy okazji, chyba bez większego rozgłosu, planuje się podwyższenie „wieku zgody” — z 15 do 16 lat.
Dla jasności: dziś prawo zakazuje współżycia („obcowania płciowego”) z małoletnimi poniżej 15 roku życia — co oznacza, że po 15 urodzinach dziewczyna czy chłopak mogą całkiem legalnie podjąć aktywność seksualną (dla przypomnienia: ładnych kilka lat temu było głośno o sytuacji, w której usiłowano pociągnąć do odpowiedzialności karnej parę 14-latków, jak sądzę w przekonaniu, że wzajemnie się uwiedli).
Projekt nowelizacji podnosi wiek, od którego osoba (małoletni) może pociąć współżycie do 16 roku życia, przy okazji podwyższając też widełki zagrożenia do 15 lat więzienia (obecne brzmienie art. 200 par. 1 kk przewiduje za współżycie z dzieckiem poniżej 15 lat od 2 do 12 lat pozbawienia wolności). Równocześnie projekt przewiduje dodanie nowego przepisu, penalizującego dopuszczenie się innej czynności seksualnej wobec małoletniego poniżej 16 roku życia (art. 200 par. 1d kk).
art. 200 par. 1d kodeksu karnego (projekt)
Kto dopuszcza się wobec małoletniego poniżej lat 16 innej czynności seksualnej lub doprowadza go do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż pierwotna wersja projektu nowelizacji kodeksu karnego aż tak daleko nie szła: przede wszystkim prawodawca nie myślał o podwyższeniu wieku zgody do 16 lat (planowano natomiast podwyższenie sankcji odpowiednio do 15 i 10 lat pozbawienia wolności).
Co ciekawe podwyższając wiek, od którego małoletni może rozpocząć współżycie do 16 roku życia ustawodawca zapomniał (?) o kilku innych przepisach chroniących dzieci przed demoralizacją: nadal 15-latkowi będzie można prezentować treści pornograficzne (art. 200 par. 3 kk), prezentować wykonanie czynności seksualnej w celu własnego zaspokojenia seksualnego (art. 200 par. 4 kk) oraz prezentować 15-latkom pornograficzną reklamę (art. 200 par. 5 kk). Mnie się wydaje, że to nie ma większego sensu — ale nie wiem czy to przeoczenie czy działanie celowe.
Całkowicie na marginesie, bo skoro tematem numer jeden jest dziś pedofilia (zwłaszcza pedofilia kleru), a w publicznych wypowiedziach fruwają różne mniej lub bardziej niedorzeczne poglądy i postulaty:
przypomnieć warto, że sama pedofilia nie jest zakazana i nie podlega karze — karalne są czyny pedofilskie;
pedofilia jest po prostu chorobą, choroba nie może podlegać karze;
wkładając kij w mrowisko: jeśli ktoś uważa, że źródłem pedofilii u księży jest celibat — można sobie zadać pytanie: dlaczego zatem przypadki pedofilii zdarzają się także wśród ludzi, których celibat nie dotyczy (ba, często mają żony, a nawet kochanki)?
wkładając jeszcze jeden kij w mrowisko: czy jednak ktoś sprawdził czy podobne przypadki zdarzają się wśród duchownych, których celibat nie dotyczy? jak rzecz wygląda np. wśród protestanckich pastorów w Niemczech, gdzie baza do porównań byłaby całkiem nie najgorsza?
Tags: art. 200 kk legislacja
← Czy rażąco wygórowane odsetki umowne są podstawą do unieważnienia umowy?
Czy sprzedaż mieszkania za 70% ceny rynkowej — bo sprzedający nie oddał pożyczki — jest nieważna? →
Za chwilę za wszystkie przestępstwa będzie groziło 15 lat (lub więcej), a poza tym nic się nie zmieni.
W projekcie pojawia się nawet „do 30 lat”.
Za zabójstwo też podwyższą do 30 lat, czy zostawią 25?
Przy postaci zwykłej „nie krótszy od lat 10 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.” Postać kwalifikowana (ze szczególnym okrucieństwem, gwałt, zabójstwo zakładnika, z użyciem materiałów wybuchowych, etc.) dolne widełki to 15 lat.
Kodeks prawa kanonicznego też powinni zmienić:
Czyli może mając skończone 14 lat. I co dalej?
Ale KPK nie „nadpisuje” prawa krajowego — jest dla wszystkich (katolikos), więc być może są państwa, w których 14-latka może uzyskać błogosławieństwo kościelne nie pozostając w konflikcie z prawem państwowym.
Jeszcze do 2013 roku było możliwe sypianie 12latkami w Watykanie. Watykan jeszcze przed wojną przyjął prawo włoskie. Ogólnie kraje o tradycji katolickiej miały zawsze dość niski wiek zgody, Hiszpania do 2009 roku – 13lat, zmienili dopiero po brutalnym gwałcie ze skutkiem śmiertelnym. Gdy by tego gwałtu nie było to przepisy nie uległy by pewnie zmianie. Swoją drogą gwałciciela nie powstrzyma taka zmiana.
Gwałciciela, pedofila, mordercę, złodzieja, oszusta – ich nie powstrzyma przepis, może tylko jego stosowanie.
Oczywiście należy pamiętać, że czymś innym jest Watykan, a czymś innym Stolica Apostolska (papiestwo jest „dwu-cielesne” w ujęciu prawnym). I być może nie tyle „przyjął”, ile „przejął” — Watykan wydzielono z Italii za Mussoliniego, zapewne z dorobkiem inwentarza dziejowego.
Jasne, tylko to ich nie usprawiedliwia. Mieli to prawo przez ponad 80lat i wiedzieli o tym. Papież Benedykt zablokował przyjmowanie prawa włoskiego, Włochy podwyższyły granicę wieku a w Kościele zostało. Dla mnie 12 lat to przegięcie.
PS Co Pan sądzi o opinii Prof. Starowicza na temat Polańskiego?
Nie w Kościele, lecz w Watykanie, co oznacza, że zasadniczo prawo było martwe (obywatelstwo Watykanu ma bardzo mało świeckich, a większość z nich to i tak członkowie Kohorty Helweckiej).
Opinii nt. Polańskiego nie znam, nawet nie wiedziałem, że Starowicz go badał (filmy Polańskiego bardzo lubię).
Jest nagranie w internecie. Co do filmów i ogólnie twórczości to szkoda, że tak się stało, bo nigdy nie zrobił antypolskiego filmu, nigdy nie mówił źle o polakach (antysemici). W obecnej sytuacji (ustawa 447) mógłby dużo pomóc zwłaszcza w USA.
*Polakach…
Tak w Watykanie – to mój błąd.
A propos tzw. „ustawy 447”, aż się wierzyć nie chce, że wodę z mózgu ludziom można tak łatwo zrobić…
JUST Act 2017 jest do poczytania, można zobaczyć jak on Polskę zmusza do czegokolwiek:
To znaczy uważa Pan, że nie ma ona wpływu na Polskę? Ja niezbyt dobrze czytam po angielsku. Rozumiem, że Pan Michalkiewicz myli się? To bardzo ciekawe? https://www.youtube.com/watch?v=D98IP1WWAx8
St. Michalkiewicz myli się w bardzo wielu sprawach, od bardzo dawna (mówię to z wielką przykrością, bo moją „karierę dziennikarską” zaczynałem „u niego”).
Byłabym ciekawa Pańskiej dyskusji z nim na ten temat.
PS ja wiem że akt 447 nie ma oficjalnie mocy prawnej w Polsce.
Może nie będę już o tym pisała, to tylko zmienia temat, niepotrzebnie wspomniałam :)
447 to element większej całości, nie musi do czegokolwiek zmuszać wprost. Naciski polityczne już są. Ustawy o IPN też nie musieliśmy zmieniać, a zmieniliśmy.
•wkładając kij w mrowisko: jeśli ktoś uważa, że źródłem pedofilii u księży jest celibat — można sobie zadać pytanie: dlaczego zatem przypadki pedofilii zdarzają się także wśród ludzi, których celibat nie dotyczy (ba, często mają żony, a nawet kochanki)? •wkładając jeszcze jeden kij w mrowisko: czy jednak ktoś sprawdził czy podobne przypadki zdarzają się wśród duchownych, których celibat nie dotyczy? jak rzecz wygląda np. wśród protestanckich pastorów w Niemczech, gdzie baza do porównań byłaby całkiem nie najgorsza? Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś próbowałby argumentować jak w tieret pierwszy, to pokazywałby najwyżej swoje własne braki. Natomiast argument drugi, to na… Czytaj więcej »
Te argumenty się słyszy: gdyby mogli mieć żony lub kochanki, nie musieliby dręczyć dzieci. Przyznam, że sam po trochu tak myślę, bo przecież dzieci są zapewne ofiarami dlatego, że są blisko, księża mają na nie duży wpływ i łatwo je zastraszyć — a pewnie znaleźć kobietę, która zechce być (dziś) kochanicą księdza łatwo nie jest…
Zmowa i spisek, jasne — tak czy inaczej jestem ciekaw jak te sprawy się mają w kościołach nie rz-kat.
W filmie Pani psycholog się wypowiada,
Że dużo przypadków księży to pedofilia zastępcza a więc gdyby miał pod ręką dorosłego kandydata do amorow to jest szansa że zostawi dzieci w spokoju… Też mnie ciekawi skala w kościołach bez celibatu np w Anglii anglikanscy pastorzy… Albo twoje ulubione Czechy
To przykra sprawa, jeśli te argumenty padają. Nie umniejszając pani psycholog, ale to wymagałoby zbadania (badań), ale nie wiem czy ta pani nie oparła tego na tym. Nie mniej, o ile źródło problemu jest ważne (choć za każdym razem jednostkowe), to fakt systemowego krycia ewidentnie sprzyja. Tak długo jak państwo, mając monopol na przemoc, nie będzie chciało z całą mocą i stanowczością zwalczać problemu, będzie on kwitł. Jeśli uznaje się, że wewnętrzne regulacje KK, to coś co ma załatwiać problem, jeśli politycy partii rządzącej wypowiadając się, że walka z pedofilią w KK, to sprawa tej instytucji, szanse są nikłe, że… Czytaj więcej »
Na marginesie – obecnie w naszym kraju nie ma ani jednego psychologa w rozumieniu ustawy „o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów” (dodam też, że o dziwo – ustawa ta „nie przyjęła się” także w sądach).
Są tylko samozwańczy „psychologowie” mieniący się tak ze względy na ukończenie studiów „psychologicznych” (albo i nie – bo nikt tego nie weryfikuje).
I tak dobrze, że po kilkuletnim przesuwaniu vacatio legis ta ustawa weszła w życie.
No jak weszła jak nie weszła? (jak w dowcipie z brodą dotyczącym nowego kodeksu karnego w przedwojennej Polsce, który się „nie przyjął” w pewnych rejonach na wschodzie).
Ustawa o zawodzie psychologa „obowiązuje” rzekomo od 2006r, ale zapytaj jakiegoś psychologa o prawo wykonywania zawodu potwierdzone wpisem na listę Regionalnej Izby Psychologów – napotkasz albo wstydliwe milczenie, albo argument „ale ja ukończyłem/am studia”.
A podnieś taki argument w sądzie wobec „biegłego psychologa” – szok i niedowierzanie w oczach sądu, po czym zupełne pominięcie tej kwestii w uzasadnieniu orzeczenia.
To ja wiem, weszła w życie, ale się przyjęła powiedzmy w 10% tylko (w tamtym czasie pracowałem w jednostce, która była bardzo zainteresowana tą regulacją).
Lepsze, że tam jest nawet przepis karny, który pozwalałby ich wszystkich momentalnie posłać za kraty.
1. Osoba, która świadczy usługi psychologiczne, nie mając prawa wykonywania zawodu psychologa podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W przypadku określonym w ust. 1 orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia
I teraz pytanie – czy prokuratura, która miałaby ten przepis stosować przypadkiem nie korzysta także z opinii owych „psychologów” – nie weryfikując przy tym prawa do wykonywania zawodu?
Czyli ustawa jest, nikt jej przepisów nie przestrzega (łącznie z prokuraturą i sądami), i wszyscy wydają się być szczęśliwi – poza osobami „diagnozowanymi” i nieszczęśnikami, którzy szukając „psychoterapii” trafili na szarlatanów.
Podbijam: może sądy i prokuratury podżegają owych samozwańczych psychologów do popełniania czynu zabronionego? A może nawet, zlecając „biegłym” „opinie”, dopuszczają się sprawstwa kierowniczego?
To też (w przypadkach poszczególnych biegłych „psychologów” z listy), ale od początku 2016r jest dodatkowe „obejście” w postaci „Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów” (wprowadzonych po tym jak w 2015 TK uznał za niekonstytucyjną wieloletnią praktykę opiniowania w Rodzinnych Ośrodkach Diagnostyczno-Konsultacyjnych – wyrok w sprawie o sygn. U 6/13). Obecnie sąd lub prokuratura zwraca się o opinię do OZSS w którym kierownik ustala skład zespołu opiniującego spośród pracowników OZSS (ustawa o OZSS nie określa dokładnie wymagań dotyczących ich kompetencji więc może „ufać”, że je mają bo wyłaniani są w konkursach, a co więcej w komisjach konkursowych są sędziowie). Zwrotnie do zlecającego trafia… Czytaj więcej »
Jeśli chodzi o duchownych, których nie obowiązuje celibat, to głośne były afery pedofilskie rabinów, np. https://www.heraldsun.com.au/news/law-order/paedophile-rabbi-david-kramer-admits-to-sex-crimes-while-a-teacher-at-yeshiva-college/news-story/80177487f4a3b8dae091879742da3db4?sv=64e615edcb6db4184e230b7202d514de
Dorzucę jeszcze „Protestants can no longer dismiss abuse as a ‘Catholic problem’” i „Methodist Church in Britain apologises for historical abuse” — prawie 1900 udowodnionych przypadków w brytyjskim kościele Metodystycznym w ciągu 60 lat:
https://www.theguardian.com/world/2015/may/28/methodist-church-in-britain-apologises-for-historical-abuse
No właśnie, tego rodzaju postawa powinna mieć zastosowanie, nie udawanie, że to tylko margines, nagonka, a wśród przedstawiecieli zawodu, to murarze i ludzie bez zawodu to największa grupa odsiadujących wyroki, a zatem to nie kwestia instytucji (typowy straw man wrzucony przez mistrzów retoryki, sofistyki z personelu naziemnego).
No to troszkę młodzieży pójdzie siedzieć — jeśli już nie za trawkę, to za całowanie się z koleżanką.
Trzeba zaznaczyć ze czyny poniżej 15 roku życia nie zawsze są pedofilskie. Może być 15latka co wygląda jak dziecko a może być i 13latka co wygląda już w miarę kobieco. Widać jak Pis pod publiczkę nazywa pedofilią wszystkich którzy złamią przepisy prawne…. Ciekawe, że Prof. Starowicz sam stwierdził, że Polański nie jest pedofilem bo ta dziewczyna nie była już niedorozwinięta. Gwałtu nie neguję. I wcale nie uważam, że należy brać 13stki do łóżka.
Ale przecież w projekcie zmian, procedowanych kilka dni po emisji filmu Sekielskiego nie chodzi o sensowne rozwiązania, ale o pokazanie, że władza czuwa i działa.
Według statystyk: http://repozytorium.uni.lodz.pl:8080/xmlui/bitstream/handle/11089/19661/2016-06%20Nastoletnie%20macierzy%C5%84stwo.pdf?sequence=1&isAllowed=y
corocznie rodzących 16-latek jest ponad 700.
Przesunięcie wieku zgody do lat 16 oznacza więc co najmniej tyle samo postępowań prokuratorskich i być może i sądowych – a przez to gwarantowany sukces w walce z „pedofilią” o którym nie raz będziemy mogli usłyszeć z usta przedstawicieli władzy.
A małoletni i nastoletni chłopcy nie zachodzący w ciąże nadal będą krzywdzeni…
Co by tu jeszcze Panowie spieprzyć, co by tu jeszcze …
Miejmy nadzieję, że one rodzą raczej w czwartej ćwiartce szesnastego roku swego życia ;-) prok będzie miał mniej roboty
A niezależnie od księży uważam to za zły pomysł. Podniesienie wieku do 16 lat jest trochę absurdalne w świecie rzeczywistym, kiedy już 14-sto latki są (za bardzo) pobudzone seksualnie. Młodzi ludzie o wiele szybciej dojrzewają niż powiedzmy 40 lat temu, dzieciństwo jest krótsze więc stworzy to tylko więcej problemów, a przy okazji więcej (nastoletnich) pedofilów.
Kolejnym problemem jest określenie wieku – o ile można wskazać, że osoba z wyglądu ma 12 czy 15 lat to rozróżnienie czy ma 15 czy 16 lat jest niewykonalne.
>Co by tu jeszcze Panowie spieprzyć, co by tu jeszcze …
To już też było: mówiła, że ma prawie 18, okazało się, że nie ma 15 — prokurator…
Jest cała masa krajów europejskich gdzie wiek 14lat jest wiekiem przyzwolenia: Austria, Niemcy, Chorwacja, Węgry…..
Ciekawe że nikt nie mówi tam o legalnym pedofilstwie. Moje koleżanki w tym wieku miały starszych chłopaków i żadna krzywda się nie stała.