Source: https://wspoldzielnia.pl/prawnokarna_droga_dochodzenia_roszczen/
Timestamp: 2020-01-27 21:57:45+00:00
Document Index: 20827818

Matched Legal Cases: ['art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 286', 'art. 118', 'art. 118', 'art. 286']

Niewykonanie umowy przez jedną ze stron może być niekiedy kwalifikowane jako przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 k.k., co może dawać wierzycielowi możliwość zwiększenia efektywności dochodzenia wierzytelności. Ponadto, okoliczność ta może zostać wykorzystana jako prawnokarna droga dochodzenia roszczenia, które na pierwszy rzut oka jest przedawnione.
Niejednokrotnie zdarza się, że strona danej umowy zostaje nieuczciwie wykorzystana przez swojego kontrahenta i poszukuje ochrony swojego interesu na drodze postępowania cywilnego. Dotyczy to również wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, które nierzadko zlecają wykonanie prac remontowych, zawierają umowy dotyczące powierzchni reklamowej czy też zamawiają materiały na potrzeby części wspólnych nieruchomości (np. wymiana okien na klatkach schodowych).
Skierowanie sprawy do sądu poprzez wytoczenie powództwa o zapłatę lub wykonanie umowy innego rodzaju wydaje się zwykle najbardziej naturalnym sposobem postępowania w sytuacji natrafienia na nierzetelnego dłużnika, który nie chce wywiązać się ze swojego zobowiązania. Nie zawsze jednak działanie takie będzie optymalne z perspektywy czasu i środków potrzebnych na wyegzekwowanie należności – zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z dłużnikiem, który nie posiada lub nie wykazuje majątku bądź w sposób rozmyślny na wszystkie możliwe sposoby – a tych przecież nie brakuje – przeciąga spór cywilny i czyni go całkowicie nieefektywnym. Mając na uwadze powszechną długotrwałość postępowań cywilnych, spór taki może trwać latami, jego finał nigdy nie jest pewny i nie sposób jest przewidzieć możliwości prowadzenia skutecznej egzekucji w przypadku wygranej sprawy.
Czym jest przestępstwo oszustwa?
W niektórych przypadkach możliwe będzie skorzystanie z ochrony, jaką prawo karne daje osobom, które padły ofiarą oszustwa – przestępstwa stypizowanego w art. 286 § 1 k.k. Zgodnie z tym przepisem, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. O ile oszustwa nie dopuściła się osoba najbliższa pokrzywdzonemu, wówczas przestępstwo to ścigane jest z urzędu i rola niezaspokojonego wierzyciela może ograniczyć się jedynie do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Niewykonanie umowy jako oszustwo
Nie każde jednak niewykonanie zobowiązania przez dłużnika można zakwalifikować jako oszustwo. Co więcej, takich przypadków w obrocie gospodarczym jest zdecydowanie mniej, niż sytuacji, w których zaległości w spłacie zobowiązań (lub inne naruszenia umowy) wynikają z innych przyczyn. Aby możliwe było zakwalifikowanie zachowania dłużnika jako czynu zabronionego stypizowanego w art. 286 § 1 k.k. należy dowieść, iż dłużnik ten już przy zawieraniu umowy działał z intencją niewywiązania się z zaciągniętego zobowiązania.
Co istotne, w praktyce przyjmuje się szeroką wykładnię zwrotu „doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem”. W wyroku z dnia 19 lipca 2006 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że „pojęcie niekorzystnego rozporządzenia mieniem jest traktowane w doktrynie prawa karnego bardzo szeroko i rozumie się je jako doprowadzenie do sytuacji, w której interesy majątkowe pokrzywdzonego ulegają pogorszeniu i to zarówno w wyniku powstania rzeczywistego uszczerbku w mieniu, jak i w postaci utraty spodziewanych korzyści” (por. M. Dąbrowska – Kardas i P. Kardas – op. cit. s. 293)” (sygn. III KK 19/06). Tak więc do niekorzystnego rozporządzenia mieniem nie dochodzi jedynie wówczas, kiedy następuje faktyczne rozporządzanie składnikami majątku (np. wypłata pieniędzy, przeniesienie własności nieruchomości), ale również wtedy, kiedy strona umowy świadczyła na rzecz kontrahenta usługę, za którą ten drugi nigdy nie miał zamiaru się rozliczyć, albo odwrotnie – kiedy osoba przyjmująca zlecenie już w momencie zawierania umowy miała świadomość, że nie będzie w stanie usługi wykonać (np. z uwagi na braki kadrowe, brak umiejętności itp.).
Trudną dowodowo kwestią jest wykazanie braku zamiaru wykonania zobowiązania przez jedną ze stron umowy już w momencie jej zawierania. Okoliczność ta często jest wywodzona z faktu, że w chwili zawierania umowy obiektywnie nie było możliwe jej wykonanie przez stronę, której zarzuca się oszustwo. Istnieją również inne sposoby dowodzenia złych intencji kontrahenta.
Zalety drogi postępowania karnego
Podjęcie przez organy ścigania postępowania w kierunku popełnienia czynu zabronionego z art. 286 § 1 k.k. przez nierzetelnego kontrahenta może wiązać się z następującymi korzyściami:
fakt wszczęcia postępowania przez organy ścigania sam w sobie działa mobilizująco na niektórych dłużników i powoduje, iż dochodzi do szybkiego uregulowania zadłużenia;
organy ścigania dysponują szerokim spektrum środków przymusu, które mogą wykorzystać w przypadku uchylania się dłużnika od stawiennictwa na czynnościach procesowych (szczególnie istotne w przypadku osób, które często zmieniają miejsce zamieszkania i trudno jest im doręczyć pozew w postępowaniu cywilnym, co utrudnia rozpoczęcie sporu sądowego);
wierzyciel może dochodzić zaspokojenia swojego roszczenia w ramach postępowania karnego poprzez złożenie wniosku o naprawienie szkody – wówczas sąd ma obowiązek uwzględnić złożony wniosek w całości lub w części i nie ma potrzeby wszczynania osobnego postępowania cywilnego w tym zakresie;
jeżeli orzeczony obowiązek naprawienia szkody nie pokrywa całej szkody, pokrzywdzony może dochodzić dodatkowych roszczeń w postępowaniu cywilnym – mając w ręku wyrok skazujący dłużnika za oszustwo, postępowanie cywilne jest zdecydowanie prostsze dowodowo i krótsze;
zainicjowanie postępowania karnego oraz złożenie wniosku o naprawienie szkody wyrządzonej przez sprawcę przestępstwa oszustwa jest całkowicie wolne od opłat, w przeciwieństwie do prowadzenia postępowania cywilnego, które już na początku wiąże się z koniecznością poniesienia wydatków (przede wszystkim pokrycia opłaty sądowej od pozwu, która wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, przy czym zwykle nie jest to jedyny koszt, który trzeba ponieść w związku z prowadzonym postępowaniem).
Inną, istotną i praktyczną korzyścią z zakwalifikowania zachowania nierzetelnego dłużnika jako przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. jest przyjęcie znacznie dłuższego terminu przedawnienia roszczenia. Zgodnie z art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. W prawie występuje jednak wiele przepisów, które istotnie skracają ogólne terminy przedawnienia wyrażone w art. 118 k.c. Należy jednak pamiętać, że ustawodawca przewidział specjalny termin przedawnienia dla roszczeń o naprawienie szkody, która powstała w wyniku przestępstwa – wówczas termin przedawnienia wynosi dwadzieścia lat od dnia popełnienia przestępstwa.
Problem zabezpieczenia
Należy jednocześnie podkreślić, że skorzystanie przez wierzyciela wyłącznie z karnoprawnej drogi poszukiwania zaspokojenia roszczenia może również wiązać się z pewnym ryzykiem. Przede wszystkim, wierzycielowi może być trudno uzyskać zabezpieczenie przysługującego mu roszczenia w postępowaniu karnym (w którym prowadzący śledztwo w praktyce decydują się na zastosowanie tego środka zabezpieczającego w sprawach, w których może dojść do skazania na karę grzywny lub orzeczenie przepadku korzyści majątkowej na rzecz Skarbu Państwa). Jeżeli wiemy, gdzie znajduje się majątek dłużnika i obawiamy się tego, iż może on czynić działania mające na celu usunięcie tego majątku, warto rozważyć wówczas złożenie wniosku do właściwego sądu o zabezpieczenie powództwa i tym samym podjęcie postępowania cywilnego. Niewykluczone jest również działanie dwutorowe, tj. zainicjowanie zarówno postępowania cywilnego, jak i karnego. Ostateczna decyzja o wyborze najlepszej drogi poszukiwania zaspokojenia roszczenia powinna być zatem poprzedzona gruntowną analizą danej sprawy.
Na zakończenie warto zauważyć, że praktyka pokazuje, iż organy ścigania raczej niechętnie podchodzą do podejmowania postępowań o sprawy, które mają podłoże natury gospodarczej. Należy pamiętać zatem, aby dobrze przygotować zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, podkreślając w nim wszystkie aspekty przemawiające za podjęciem postępowania w kierunku naruszenia art. 286 § 1 k.k.