Source: https://pawelsikora.wordpress.com/2011/03/08/hipoteka-ulomnie-administrowana/
Timestamp: 2019-01-23 03:49:23+00:00
Document Index: 82057667

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 7', 'art. 31', 'art. 30', 'Art. 7', 'art. 29', 'art. 31']

Hipoteka ułomnie administrowana | law life
« Kolejna odsłona walki o lepszy proces
O zmianie ustawy o zmianie ustawy – czyli jak reformuje się system oświaty »
Hipoteka ułomnie administrowana
Wszyscy już zapewne wiedzą, że całkiem niedawno weszła w życie nowelizacja ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Mnóstwo na ten temat napisano, więc nie będę się powtarzał i robił poradnika. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na kuriozalną (moim zdaniem) konstrukcję prawną, jaką ustawodawca zafundował nam tą nowelizacją.
Chodzi mianowicie o instytucję administratora hipoteki („AH”). Ale nie tego „zwyczajnego” z KwhU, ale tego, o którym mowa w art. 7a ustawy o obligacjach. Dlaczego to takie ciekawe? Otóż zobaczmy.
Zwyczajny AH pojawia się nam w sytuacji kiedy jedna hipoteka zabezpiecza więcej niż jedną wierzytelność. Wówczas wierzyciele hipoteczni porozumiewają się między sobą i wskazują jednego z nich albo osobę spoza swojego grona, która na ich rzecz wykonuje prawa wierzyciela hipotecznego. Jest to więc zrozumiałe – wierzyciele umawiają się co do tego, że ktoś będzie działał na ich rzecz i co najważniejsze wybierają tę osobę. Przepisy dotyczące instytucji AH są mimo wszystko dosyć skąpe, temat świeży więc trzeba będzie chwilę poczekać na jakieś szersze i kompleksowe opracowanie w tym zakresie, które będzie pomocne w praktyce (z tego co wiem jeden z doktorantów WPiA UJ rozprawę doktorską poświęca właśnie kwestii administratora zabezpieczeń), niemniej jednak są logiczne i da się je rozsądnie zastosować. Tego samego powiedzieć nie można o instytucji administratora hipoteki w wydaniu art. 7 ustawy o obligacjach (do którego przepisów o zwyczajnym AH nie stosuje się). Oto dlaczego.
Administrator hipoteki pojawia się w przypadku emisji obligacji zabezpieczonych właśnie hipoteką i ma wykonywać uprawnienia wierzyciela hipotecznego na rzecz obligatariuszy. Ma więc działać
w ich interesie, co oznacza, że jego „naturalnym wrogiem” będzie emitent obligacji, który jest przecież dłużnikiem obligatariuszy. Natomiast trzeba wiedzieć, że w odróżnieniu od „zwykłego AH” w tym wypadku umowy z administratorem hipoteki nie zawierają wierzyciele hipoteczni, ale dłużnik – czyli emitent! Tak, to właśnie dłużnik hipoteczny ma umawiać się z podmiotem, który w przyszłości być może będzie prowadził egzekucję z nieruchomości stanowiącej własność dłużnika. I co ciekawe, to dłużnik ma opłacić honorarium AH!
Absurd, nieprawdaż? Pomijając już wspomnianą powyżej kwestię finansową, to tym, co najbardziej rzuca się w oczy jest oczywisty konflikt interesów pomiędzy dłużnikiem hipotecznym, a administratorem hipoteki. Dłużnik hipoteczny, nie mając właściwie jakichkolwiek ustawowo narzuconych ograniczeń co do treści umowy z AH, będzie mógł tak tę umowę konstruować (a przynajmniej próbować), aby w przyszłości jak najbardziej utrudnić działania egzekucyjne. Z resztą, właściwie to nawet nie będzie musiał się starać – wystarczy, że na administratora wybierze sobie kogoś, kto z różnych przyczyn nie będzie mu robił problemów. Ustawa zawiera pewne ograniczenia co do tego, kto może być administratorem hipoteki (art. 31 ust. 2-5, ale oczywista to oczywistość, że to za mało).
O ile zatem w przypadku zwykłego AH mamy do czynienia z ciekawym rozwiązaniem, które ułatwi wierzycielom wykonywanie ich praw (przy założeniu oczywiście, że umowa będzie odpowiednio skonstruowana), to już w przypadku AH hipoteki zabezpieczającej wierzytelność obligatariuszy mamy do czynienia z czymś co najpewniej jest pomyłką legislacyjną. Być może się mylę. Ale mam tym razem dziwne wrażenie, że chyba jednak nie…
Natomiast na ten temat można napisać o wiele więcej, no ale mam świadomość ograniczeń formatu, więc może innym razem.
Tagi: administrator hipoteki, hipoteka, obligacje
This entry was posted on 08/03/2011 at 20:15 and is filed under prawo cywilne.	You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Komentarzy 9 to “Hipoteka ułomnie administrowana”
08/03/2011 o 21:02 | Odpowiedz
Wydaje mi się, że rozwiązanie odmienne, odpowiadające „normalnej” sytuacji, kiedy to umowę z administratorem zawiera wierzyciel hipoteczny, jest praktycznie nie do zrealizowania z uwagi na liczbę wierzycieli-obligatariuszy.
Już wcześniej funkcjonowało rozwiązanie, że to emitent zawiera umowę z osobą mającą działać w interesie obligatariuszy (a „przeciwko” emitentowi) – chodzi o instytucję banku-reprezentanta. Choć tu pewnie sam status podmiotu jako banku stanowi pewną gwarancję „odporności” na wpływy emitenta – być może przy AH byłoby celowe podobne rozwiązanie.
08/03/2011 o 21:09 | Odpowiedz
Zgadza się, że bank-reprezentant to coś podobnego, natomiast jakby nie było, to obowiązki tego podmiotu są przez ustawę JAKOŚ określone (art. 30 – 37 ustawy), co daje obligatariuszom jakąś gwarancję. Art. 7 ustawy nie odsyła w tym zakresie do przepisów o banku reprezentancie, a więc tak jak pisałem – jest tutaj właściwie całkowita dowolność. Poza tym pamiętajmy, że AH jest instytucją obligatoryjną w przypadku emisji obligacji zabezpieczonych, a z obligatoryjnym BR mamy do czynienia mimo wszystko znacznie rzadziej (art. 29). Dlatego śmiem twierdzić, że „coś tu jednak jest nie tak”.
swaczyna Says:
08/03/2011 o 22:16 | Odpowiedz
Sensowne uwagi – dodam, że to nie tylko moja opinia, ale też mojego męża, któremu odczytałam powyższy post.
08/03/2011 o 22:22 | Odpowiedz
Dziękuję pięknie :). Ja ostatnio temat ćwiczyłem ten temat w praktyce próbując przygotować umowę emitenta z administratorem hipoteki. I stąd właśnie te przemyślenia.
A tak na marginesie – pana dr Swaczynę to pamiętam jeszcze ze studiów – na II roku byłem w jego grupie ćwiczeniowej z prawa cywilnego.
09/03/2011 o 21:10 | Odpowiedz
No proszę, jaki ten świat jest mały :-).
09/03/2011 o 21:16 | Odpowiedz
Świat, jak świat, ale Kraków to na pewno 🙂
Przegląd prasy (18.03.2011) « Prawo i Turystyka Says:
18/03/2011 o 13:52 | Odpowiedz
[…] mec. Paweł Sikora: Hipoteka ułomnie administrowana (08-03-2011) […]
22/02/2013 o 12:24 | Odpowiedz
Niezwykle przydatny artykuł i trafny, błyskotliwy tytuł.
Panie Mecenasie, zastanawia mnie kto może być administratorem hipoteki w przypadku emisji zabezpieczonych obligacji. Poza tym, że może to być bank-reprezentant Ustawa o obligacjach nie wskazuje konkretnego podmiotu. Zatem, czy może to być np. kancelaria prawna? Czy też odwołanie do przepisów art. 31 ust. 2-5 przesądza o zawężeniu grona podmiotów mogących pełnić funkcję rzeczonego administratora wyłącznie do kompetencji banków?
27/05/2013 o 12:55 | Odpowiedz
A ja jestem Ciekaw jakie są koszty takiej usługi. Jakiego rzędu będą to kwoty? Od czego jest uzależnione wynagrodzenie za Administrowanie Hipoteką? Nigdzie nie znalazłem podobnej informacji liczę więc na Pana.