Source: http://krzekotowska.com/?pg=9&newsid=347
Timestamp: 2019-01-22 18:01:02+00:00
Document Index: 49136900

Matched Legal Cases: ['art.37', 'art.31', 'art 37', 'art. 2', 'art. 3', 'art. 3', 'art. 4']

Statusu cudzoziemca w Polsce - debata w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Data dodania: 2015-06-15 21:20:40
Konferencję na temat: "Statusu cudzoziemca w Polsce" zorganizowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka 12.06. 2015 r. dla upamiętnienie Jubileuszu 25 - lecia.
Po wystąpieniach wstępnych szefowej Fundacji Danuty Anny Przywary, prezesa Helsińskiej Helsińska Fundacja Praw Człowieka​ i Draginja Nadaždin, Amnesty International Polska, przedstawione zostały aktualne problemy statusu prawnego cudzoziemców w Polsce oraz problem bezpaństwowości w świetle międzynarodowych standardów praw człowieka (prof. Jacek Jagielski, członek Rady ds. Uchodźców, Uniwersytet Warszawski, dr Dorota Pudzianowska, HFPC, Uniwersytet Warszawski).
Status cudzoziemca w świetle Konstytucji RP oraz niezwykle ważną zasadę wzbudzania zaufania do władzy publicznej przedstawili uczeni z Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ( dr Julia Wojnowska - Radzińska, dr Marcin Princ, mgr Agnieszka Narożniak).
Dr Julia Wojny zwróciła uwagę na zgodność art.37 Konstytucji RP z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka. Oceniła też relację art.31 przewidującego możliwości ograniczania wspomnianej ochrony na zasadach przewidzianych w art 37 Konstytucji RP.
W praktyce pojawia się wiele problemów np. związanych z korzystaniem z prawa do obrony w przypadku decyzji o wydalani cudzoziemca, który stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, jeżeli nastąpiło jednocześnie wyłączenie dostępu do akt objętych tajnością. Wówczas może on być pozbawiony prawa do obrony. Referentka przytoczyła rozstrzygniecie z 2013 r., w którym Trybunał Sprawiedliwości uznał, że w takim przypadku trzeba stronie przekazać minimum informacji, aby mogła się ustosunkować do zarzutu.
Dr Marcin Prince i mgr Agnieszka Naróżniak przypomnieli, że zasada zaufania do władzy publicznej wynika z art. 2 Konstytucji RP oraz z samej zasady demokratycznego państwa prawnego, a także z wielu aktów prawa materialnego. Nie ma przy tym ich zdaniem żadnych podstaw, aby z tego punktu widzenia różnicować pozycję cudzoziemca i obywatela.
Także w orzecznictwie sądowym podkreśla się znaczenie tej zasady, gdyż jednym z zadań administracji publicznej jest umacnianie zasady zaufania. Standardy prowadzenia kontroli w administracji rządowej zakładają, że w toku przeprowadzanej kontroli powinno sie dązyć do stworzenia atmosfery zaufania. Sądy administracyjne słusznie wskazują, że podanie informacji prawdziwych musi dotyczyć istotnych wiadomości. Formularze są rozbudowane i skomplikowane, zwłaszcza dla cudzoziemca. Dlatego niezgodność i formacji z prawdą może być wynikiem nie zrozumienia.
Potrzebne jest budowanie kultury oświadczeń w miejsce kultury zaświadczeń. Ważne jest zagwarantowanie uprawnień obywateli I cudzoziemców w przepisach, ale istotna jest także praktyka stosowania prawa. Referenci uznali, że podział na obywatela i cudzoziemca nie jest uzasadniony, gdyż człowiekiem jest zarówno obywatel, jak i cudzoziemiec.
Kolejna debata została poświęcona prawom podstawowym cudzoziemców i prawom politycznym cudzoziemców. (prof. Ireneusz Kamiński (HFPC, Polska Akademia Nauk, dr hab. Sławomir Łodziński, Uniwersytet Warszawski, dr Adam Bodnar, HFPC, Uniwersytet Warszawski, dr Agnieszka Szklanna, Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, adw. Ewa Ostaszewska, HFPC).
Adam Bodnar przypomniał, że wykaz osób niepożądanych w Polsce jest tajny. Konwencja Rady Europy o partycypacji I uczestnictwie cudzoziemców nie została ratyfikowana, mogłaby poszerzyć uprawnienia cudzoziemców nie unijnych. Rozważa się przyznanie im prawa głosu do parlamentów krajowych, ale wymagałoby to zmiany Konstytucji. Można by też dopuścić ich członkostwo w partiach politycznych. Można by dopuścić komitety obywatelskie, ale nikomu się to dotąd nie udawało, chyba, że sytuacja się zmieni, jak podkreślono w dyskusji, w świetle "KAZUSU KUKIZA" (dr Krystyna Krzekotowska.
Nie ma obowiązku informowania cudzoziemca o umieszczeniu go na liście osób niepożądanych w Polsce , ale jeżeli się cudzoziemiec o tym dowie ma prawo wglądu, z tym że I tak e nie ma on środków odwoławczych. Celowe zatem zdaniem referentów byłoby włączenie tej instytucji w orbitę procedur administracyjnych. Prz omawianiu instytucji obywatelstwa przez urodzenie lun na podstawie przesłanki bycia małżonkiem, ale nie uwzględnia się związków partnerskich.
W dyskusji podniesiono kwestie europejskiego kodeksu rodzinnego i rozważano, czy istnieje ratio legis dla takiej regulacji, a także zagadnienie uprawnienia do nabywania nieruchomości przez cudzoziemców (dr Krystyna Krzekotowska).
Przy rozpatrywaniu instytucji wydalania zwrócono uwagę, że byłoby sprzeczne z konwencją wydalenie do kraju, w którym wydalonemu groziła by kara śmierci, poprzedzona przebywaniem w tzw. kanale śmierci, gdyż byłoby to nieludzkie traktowanie. Ażeby doszło do naruszenia kryteriów z art. 3 konwencji musi jednak występować prawdopodobieństwo osiągnięcia określonego poziomu nieludzkiego traktowania. Dotyczy to m.in. wydalania cudzoziemców z krajów afrykańskich I odesłanie do Libii, gdzie byli narażeni na nieludzkie traktowanie w związku z sytuacją polityczną w tym kraju.
Przytoczone zostało też rozstrzygnięcie Trybunału uznające, że z uwagi na to, źe w Grecji są przerażające warunki azylowe, wydalanie do tego państwa narusza prawa człowieka. Niedopuszczalne jest też tzw. zbiorowe wydalanie. Zakaz zbiorowego wydalania jest najczęściej łamany przez Włochy i Grecję. Trybunał zajmował się sprawami cudzoziemców po dłuższym okresie pobytu np, we Francji. Trybunał stwierdził, że wydalanie cudzoziemców nie może naruszać więzi rodzinnych. Ważna jest trwałość tych więzi oraz stopień integracji. Coraz więcej mamy spraw dotyczących cudzoziemców, co odzwierciedla stan, w jakim znajduje się Europa.
Ada.Ewa Ostrzeszów (HFPC) przypomniała zasady zawarte w konwencji w świetle orzecznictwa europejskiego. Europejska Konwencja Prawa Człowieka zakazuje wydalania cudzoziemców do państwa, w których grozi im kara śmierci. Wyjątek dotyczy cudzoziemców, którzy stwarzają zagrożenie. Przypomniała też, że art. 3 zakazuje tortur i nieludzkiego traktowania nawet w stosunku do osób uznanych za niebezpieczne. Nie zmniejsza to ryzyka doznania krzywdy w razie deportacji, zwłaszcza w przypadku gdy dana osoba jest członkiem grupy doznającej systematycznie złego traktowania (np. w krajach, w których są kary dla homoseksualistów).
W przypadku wydalania rodziny Trybunał uznał, że wchodzi w grę naruszenie art. 4 Konwencji w przypadku gdy strona szwajcarska nie uzyskała zapewnienia dot. warunków życia małoletnich. Inny przypadek dotyczył chorego cudzoziemca, którego nie można wydalić do kraju, w którym nie zapewnia się odpowiedniego leczenia.
Prawa osób LGBT do ochrony międzynarodowej przedstawił dr Marcin Górski (Uniwersytet Łódzki).
Kolejny temat: „Cudzoziemiec jako osoba niepożądana w Unii Europejskiej" zreferował dr Witold Klaus (Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Polska Akademia Nauk), a zagadnienie standardów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - r.pr. Jacek Białas ( HFPC).
Przedmiotem uwagi była także dopuszczalność sankcji karnej pozbawienia wolności za naruszenie zakazu wjazdu przez cudzoziemca (dr Wojciech Burek (Uniwersytet Jagielloński), dr Joanna Markiewicz-Stanny (Uniwersytet Zielonogórski).
Dr Marcin Górski zwrócił uwagę, że w orzecznictwie rozważa się to, czy osoby homoseksualne są grupą zagrożoną i czy fakt, że ich współżycie jest zagrożone karami stanowi wyraz prześladowań. Prześladowania te muszą być poważne. Powodem prześladowań - m.in. przynależność do grupy społecznej, obejmującej cechy, których nie można zmienić.
Trybunał uznał, ze osoby homoseksualne stanowią grupę społeczna, a ich karanie oznacza prześladowanie. Przypomniano sława Ewy Łętowskiej, że do sądzenia potrzebne jest rozum, wiedza i serce.
Dr Witold Klaus przedstawił działania państw UE, podejmowane w celu pozbycia się niepożądanych cudzoziemców. Wskazał na zjawisko tzw. rządowej ksenofobii - kreowania cudzoziemca, jako wygodnego wroga, przed którym musimy się bronić. Włączane jest do tego prawo karne I dzielenie ludzi na dobrych i złych, których izoluje się w zakładach karnych. Kreujemy także imigrantów na przestępców, np. stosując kary za samo zniszczenie paszportu. Wprowadza się strategie radzenia sobie przez stosowanie deportacji. Do tego dochodzą działania w celu utrudnienie przyjazdu małżonków. Do łączenia rodzin dopuszcza no tylko małżeństwa powyżej 20 roku życia.
W Irlandii tworzone są dla imigrantów miejsca podobne do więzień. Adoptowane są też instrumenty prawa karnego wykonawczego do cudzoziemców, choć żadnego przestępstwa nie popełnili. Na koniec wystawia im się rachunek za pobyt.
W Polsce w dodatku uzasadnia się to dobrem dzieci, aby rodzice ich w Polsce nie porzucili.
W Stowarzyszeniu Interwencji Prawnej prowadzono badania, z których wynika, że czują się oni, jak w więzieniu. Więzienia są niekiedy nawet bardziej przyjazne I mają lżejszy reżim - dodał referent.
Używane są wobec cudzoziemców numerowanie osób pod pozorem troski, "aby nie przekręcić nazwiska".
Uciekamy do wolności i mamy nadzieję na poprawę warunków, a w Polsce jeszcze nam się pogorszyło. Przyjechaliśmy do wymarzonej przystanie, a spotkały nas jeszcze większe szykany niż te, od których uciekaliśmy - stwierdzali badani cudzoziemcy.
POPRAWA sytuacji prawnej cudzoziemców nastąpi tylko wówczas gdy zostanie wymuszona przez nich samych po wyposażeniu ich w prawa wyborcze.
Radca prawny Jacek Bielas przedstawił naruszenia polegające na pozbawianiu wolności za naruszenie zakazu wjazdu przez cudzoziemców. Jeden z organów państwowych zajmuje inne stanowisko niż inny organ, co potęguje stan braku bezpieczeństwa prawnego cudzoziemców. Sytuację pogarsza to, że nie było dotąd w Polsce ustawy o pomocy prawnej, co podważa wykonywanie realnie prawa do obrony.
Dr Wojciech Burak (Uniwersytet Jagielloński) wyjaśnił, że Trybunał kilkakrotnie orzekał w sprawie stosowania kary pozbawienia wolności, zamiast procedury wyproszenia cudzoziemca. Uznano, że pierwszej kolejności należy skłaniać cudzoziemca do do dobrowolnego opuszczenia. Przymusowa ekstradycja powinna być stosowana wyjątkowo.
Trybunał uznał, że celem dyrektywy jest szybkie pozbywania się cudzoziemców, jednak jakiekolwiek pozbawienie wolności inne niż w celu deportacji jest niedopuszczalne, gdyź wydłuża pobytu cudzoziemca na terenie danego kraju. Celem jest szybkie pozbycie się niechcianego cudzoziemca z państwa. Także w przypadku wyczerpania procedury deportacji i ponownego przyjazdu deportowanego, dyrektywa włącza stosowanie przepisów prawa karnego, uznając że należy znów zastosować procedurę deportacji. Przybycie cudzoziemca nie może być uznane za przestępstwo.
Referent postawił pytanie, czy argument dotyczący poszanowania godności cudzoziemca może pozbawić państwo jakiejkolwiek możliwości wymuszanie stosowania się do przepisów dotyczących wjazdu. Szczególną rolę mają tu służby graniczne. TRYBUNAŁ DOPUŚCIŁ natomiast STOSOWANIE SANKCJI karnych w formie GRZYWNY Z MOŻLIWOŚCIĄ ZAMIANY NA ARESZT domowy z MOŻLIWOŚCIĄ JEGO UCHYLENIA gdy zaistnieje możliwość deportacji.
Dr Joanna Markiewicz-Stany (Uniwersytet Zielonogórski) podkreśliła, że mamy do czynienia z postępującą penalizacją np. udzielenie pomocy przez lekarza dla osoby, która ma nieuregulowany status cudzoziemca. Trybunał Europejski uznał, że jest to sprzeczne z samą istotą prawa.
Cudzoziemcy powinni mieć prawo wglądu do dokumentów podobnie jak ich pełnomocnicy, podkreślił prof. Ireneusz Kamiński (PAN i HFPC), decyzja dotycząca cudzoziemców nie może być mniej korzystna z uwagi na ochronę informacji niejawnych.
KONFERENCJA i debata wykazała, że tematyka statusu cudzoziemca jest obszerna i obejmuje status ekonomiczny, kulturowy i polityczny i prawny.
Można mówić o różnych grupach cudzoziemców, podlegających różnym reżimom prawnym.
Prawo o cudzoziemca koncentruje się na wielu obszarach. W grę wchodzi:
1. Regulacja ustawy o cudzoziemcach,
2. Ustawa o wjeździe i pobycie cudzoziemca unijnego,
3. Rozwiązania dotyczące cudzoziemca wymagającego ochrony.
Potrzebne jest szersze spojrzenie na status cudzoziemców, w tym cudzoziemców repatriantów, ubiegających się o kartę Polaka oraz cudzoziemców, którzy w świetle Konstytucji mają prawo do obywatelstwa polskiego. Istnieje duży dynamizm rozwojowy ustawodawstwa i wielka złożoność tej problematyki w kontekście KONFLIKTÓW NA ŚWIECIE.
Istnieje też problem DOSTOSOWYWANIA DO STANDARDÓW EUROPEJSKIEJ, KTÓRE też się rozwijają i zmieniają.
Na uwagę zasługuje dokument rządowy, który po raz pierwszy daje preferencje dotyczące traktowania cudzoziemców i jest wyrazem otwarcia się na imigrantów.
Konieczne są dalsze preferencje dla polskiej diaspory. Konieczne jest również respektowanie zobowiązań międzynarodowych, w tym konwencji z lat 90 tych dotyczącej uchodźców.
Nie sposób przecenić roli nauki, w tym zakresie, której wysiłki skupiła Fundacja dla poprawy respektowania praw człowieka w Polsce.