Source: http://ww.senat.gov.pl/k7/dok/diar/43/43.htm
Timestamp: 2018-01-23 00:04:29+00:00
Document Index: 111849620

Matched Legal Cases: ['art. 103', 'art. 92', 'art. 102', 'art. 31', 'art. 18', 'art. 28', 'art. 45', 'art. 78', 'art. 18', 'art. 28']

Diariusz Senatu nr 43
1-15 października 2009 r.
7 października 2009 r. odbyło się 41. posiedzenie Senatu.
Po rozpoczęciu obrad senatorowie minutą ciszy uczcili pamięć zmarłego kilka dni temu Marka Edelmana, jednego z przywódców powstania w warszawskim getcie, lekarza kardiologa i działacza opozycji demokratycznej w PRL.
Uchwała w sprawie uczczenia pamięci generała Kazimierza Pułaskiego
Senat podjął jednogłośnie uchwałę w sprawie uczczenia pamięci generała Kazimierza Pułaskiego. Jak podkreślono w przyjętym tekście, Amerykanie i Polacy pamiętają zasługi Pułaskiego, który "walcząc o wolność Ameryki, oddał swoje życie za Polskę".
Senatorowie przypomnieli, że Kazimierz Pułaski po przystąpieniu w marcu 1768 r. do konfederacji barskiej, zawiązanej przez obywateli broniących Rzeczypospolitej przed uzależnieniem od Rosji, bronił przed Rosjanami Jasnej Góry i Berdyczowa, zwyciężał pod Podhorelami i Słonimiem, Myszą i Nołczadzią.
"Z rodzinnego wareckiego domu wyniósł Kazimierz Pułaski głębokie przywiązanie do wolności, niepodległości, do ideałów republikańskich i demokratycznych, wyniósł też wielkie umiłowanie Ojczyzny. Swoje życie poświęcił walce o te - bliskie także nam - ideały na polskiej i amerykańskiej ziemi. Często potem Polacy i Amerykanie ramię w ramię walczyli w obronie wspólnych wartości i dzieje się tak do dziś" - podkreślono w uchwale.
Senatorowie zaznaczyli również, że w Stanach Zjednoczonych corocznie 11 października, w ustanowiony uchwałą Kongresu Dzień Pułaskiego, Piątą Aleją w Nowym Jorku przechodzi poświęcona temu bohaterowi parada. A pomniki i posągi Pułaskiego, "ojca kawalerii amerykańskiej", stoją w wielu miastach tego kraju.
Izba w uchwale zwróciła się także z apelem do nauczycieli i wychowawców o popularyzację wśród młodzieży postaci Kazimierza Pułaskiego: "Niech w sztafecie pokoleń, wśród imion tych, dzięki którym istnieje Rzeczpospolita, znajdzie się osoba Kazimierza Pułaskiego, niech zachowana zostanie w zbiorowej pamięci".
Ustawa o zmianie ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego - przyjęta
Nowelizację Sejm uchwalił 10 września 2009 r. na podstawie projektu poselskiego. Jej celem jest umożliwienie zasilenia funduszy własnych BGK poprzez zwiększenie jego funduszy uzupełniających. Jedną z form ich zwiększenia jest możliwość zaciągnięcia tzw. pożyczki podporządkowanej, czyli pożyczki ze środków budżetu państwa, udzielanej przez ministra finansów. W ramach takich pożyczek państwo będzie mogło przejmować papiery dłużne, emitowane przez BGK.
Nowelizacja przewiduje, że podatek VAT od usług świadczonych za granicą będzie pobierany w kraju, w którym siedzibę ma firma nabywcy takiej usługi, a nie tam, gdzie siedzibę ma firma świadcząca usługę.
W stosunku do usługobiorców niebędących podatnikami utrzymano zasadę, iż podatek będzie rozliczany zgodnie z siedzibą lub miejscem zamieszkania usługodawcy, chyba że usługi wykonują pośrednicy - wówczas miejscem świadczenia jest miejsce, w którym dokonywana jest transakcja.
Nowelizację rozpatrzyła Komisja Budżetu i Finansów Publicznych, która zaproponowała wprowadzenie do niej trzech poprawek.
Ostatecznie w wyniku głosowania Senat przyjął dwie poprawki. Pierwsza doprecyzowuje pojęcie podatnika tak, aby objęło swym zakresem podmioty gospodarcze w państwach trzecich, w których nie ma podatku od wartości dodanej czy podatku o podobnym charakterze. Poprawka druga ma na celu doprecyzowanie czynności, jakie podatnik obowiązany jest podjąć w razie zmiany proporcji, w jakiej towary lub usługi związane są z wykonywaniem czynności dających prawo do obniżenia kwoty podatku należnego.
Sejm uchwalił ustawę na podstawie projektu rządowego, 10 września 2009 r. Upraszcza ona przepisy dotyczące udostępniania w formie elektronicznej dzienników urzędowych oraz zbiorów aktów prawa miejscowego stanowionych przez powiat lub gminę. Nakłada też na organy wydające te dzienniki obowiązek prowadzenia ich w formie elektronicznej wraz ze skorowidzami.
Nowelizację rozpatrzyła Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej, która rekomendowała Izbie przyjęcie ustawy bez poprawek. Senat jednogłośnie poparł stanowisko komisji.
Informacja dla Sejmu i Senatu o udziale Rzeczypospolitej Polskiej
w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2009 roku,
podczas prezydencji czeskiej
Informację przedstawił senatorom podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej Maciej Szpunar. Jak stwierdził na wstępie, czeska prezydencja okazała się niezwykle trudna. Na samym początku Czesi musieli zmierzyć się z dwoma bardzo poważnymi kryzysami: kryzysem dostaw gazu z Rosji na terytorium Unii Europejskiej, a także napiętą sytuacją w Strefie Gazy.
W połowie przewodnictwa, 24 marca 2009 r., czeska izba poselska uchwaliła wotum nieufności wobec centroprawicowego rządu Mirka Topolánka. To także utrudniło sprawowanie prezydencji. W pierwszej połowie 2009 r. odczuwalny był światowy kryzys finansowo-gospodarczy, co wiązało się z koniecznością podjęcia działań niezaplanowanych przez czeską prezydencję. Wszystkie te zdarzenia spowodowały, że to, co Czesi zamierzyli sobie jako priorytety prezydencji, zeszło na drugi plan, a w pierwszej kolejności musieli się zmierzyć z problemami zewnętrznymi.
W trakcie prezydencji czeskiej, także zgodnie z oczekiwaniami Polski, zostały podjęte działania w zakresie reformy systemu nadzoru finansowego w Unii Europejskiej.
Zdaniem wiceministra M. Szpunara do sukcesów czeskiej prezydencji należy zaliczyć także doprowadzenie do kompromisu państw członkowskich w zakresie obniżonych stawek VAT na niektóre towary.
Jak stwierdził wiceminister, rząd RP z zadowoleniem przyjął wyniki prac prezydencji czeskiej w zakresie wzmocnienia trzeciego filaru europejskiej polityki energetycznej "Bezpieczeństwo dostaw energii i tras jej przesyłu do Unii Europejskiej". Dzięki wysiłkom prezydencji zatwierdzono propozycje komisji zawarte w tak zwanym drugim strategicznym przeglądzie energetycznym, zobowiązano komisje i państwa członkowskie do realizacji celu polegającego na zapewnieniu dostaw surowców energetycznych w ramach wspólnego rynku. Komisja Europejska zobowiązała się do przedstawienia projektu rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa dostaw gazu, służącego wzmocnieniu wspólnotowych mechanizmów solidarnej reakcji państw członkowskich na wypadek kryzysu dostaw gazu.
Polska z zadowoleniem przyjęła przede wszystkim trzy decyzje w sprawach energetyki: plan naprawy gospodarki europejskiej, czyli recovery plan (gazociąg bałtycki, terminal LNG w Świnoujściu i elektrownia w Bełchatowie), zakończenie prac nad trzecim pakietem liberalizacyjnym dla rynku energii elektrycznej i gazu ziemnego oraz osiągnięcie porozumienia w zakresie wzmocnienia przepisów dotyczących bezpieczeństwa zaopatrzenia rynku w paliwa.
Wiceminister M. Szpunar omówił też trzeci z głównych priorytetów prezydencji czeskiej, czyli Partnerstwo Wschodnie. Za sukces uznał pierwszy szczyt Partnerstwa Wschodniego w Pradze 7 maja 2009 r. Zobowiązano wówczas Komisję Europejską, prezydencję czeską, a także następne prezydencje do podjęcia działań implementacyjnych w zakresie Partnerstwa Wschodniego. W ramach tego partnerstwa wyróżnione są cztery platformy: pierwsza do spraw demokracji, dobrego zarządzania i stabilności, druga do spraw integracji gospodarczej, konwergencji z politykami Unii Europejskiej, trzecia do spraw energii i czwarta do spraw kontaktów międzyludzkich. W konkluzji czerwcowego posiedzenia Rady Europejskiej znalazł się zapis, podkreślający konieczność skoncentrowania się na skutecznej i efektywnej implementacji Partnerstwa Wschodniego, i to zarówno w wymiarze dwu-, jak i wielostronnym.
Wiceminister M. Szpunar zwrócił także uwagę na bardzo ważne, jego zdaniem, kwestie, które pojawiły się w trakcie tej prezydencji. Pierwsza to badania, Europejski Instytut Innowacji i Technologii. W ramach prezydencji Czesi kontynuowali prace nad projektami dokumentów wspólnotowych dotyczących rozwoju zasobów ludzkich, mobilności pracowników, zwiększenia współpracy europejskich jednostek naukowych. Podjęto dyskusję na temat działań na rzecz realizacji wizji Europejskiej Przestrzeni Badawczej w roku 2020 w kontekście tak zwanego procesu lublańskiego. Pomimo zapowiedzi nie została jednak przez prezydencję czeską potraktowana jako priorytet tak zwana piąta swoboda rynku wewnętrznego, dotycząca swobody przepływu wiedzy, innowacji i technologii w Unii Europejskiej, która, zdaniem rządu polskiego, jest jednym z najistotniejszych elementów tworzenia Europejskiej Przestrzeni Badawczej.
W trakcie prezydencji czeskiej zakończono prace nad nowelizacją rozporządzenia dotyczącego roamingu w Unii Europejskiej, która zawiera kolejne obniżki cen usług roamingowych.
W kwestii ochrony praw własności intelektualnej prezydencja czeska kontynuowała prace nad rozporządzeniem w sprawie patentu wspólnotowego i europejskiego. Dotyczyły one stworzenia jednego patentu europejskiego ważnego we wszystkich państwach członkowskich i niektórych państwach sąsiednich. Przewidziano także jednolitą jurysdykcję dla sporów związanych z tymi patentami, z naruszaniem patentu i jego rejestracją. Dla Polski ważne jest, że ten patent ma być prosty, tani i skuteczny, tak aby także mniejsi przedsiębiorcy mogli korzystać z jego dobrodziejstw.
Jeśli chodzi o zatrudnienie i politykę społeczną, to, w opinii wiceministra M. Szpunara, szczególnie pozytywnie należy ocenić działania prezydencji czeskiej w kwestii urzeczywistnienia swobody przepływu pracowników i podkreślenia korzyści z tego wynikających.
Jak zaznaczył podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, rząd Polski wyraża zadowolenie z powodu podejmowania przez prezydencję czeską działań wdrażających tak zwaną ideę flexicurity, czyli łączenie elementów elastyczności stosunku pracy z zapewnieniem odpowiedniej ochrony socjalnej. Prezydencji czeskiej nie udało się natomiast osiągnąć kompromisu w ramach nowelizacji dyrektywy o czasie pracy. Rząd polski zajmował tu dość konsekwentne stanowisko. Ostatecznie nie dokonano zmiany w tym zakresie.
W dziedzinie wspólnej polityki rolnej prezydencji czeskiej nie udało się wypracować takiego tekstu konkluzji w sprawie przyszłości polityki rolnej, który uzyskałby jednomyślne wsparcie wszystkich państw członkowskich.
Wbrew założeniom ujętym w priorytetach prezydencji czeskiej, a także wbrew oczekiwaniom strony polskiej prezydencja nie podjęła negocjacji wielostronnych w ramach Rundy Rozwojowej Doha Światowej Organizacji Handlu. Wiceminister M. Szpunar negatywnie ocenił także brak inicjatywy prezydencji czeskiej w sprawie projektu legislacyjnego Komisji Europejskiej, nowelizującego reżim pomocy dla osób najbardziej potrzebujących.
W dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych prezydencja czeska nie wykazała się dużą aktywnością. Została podjęta decyzja w sprawie Systemu Informacyjnego Schengen II, projektu teleinformatycznego wykorzystywanego przy ochronie granic wewnętrznych. W dziedzinie wymiaru sprawiedliwości odnotowano postępy związane z realizacją tak zwanego projektu e-prawo, który w znacznym stopniu ułatwia dostęp do wymiaru sprawiedliwości obywatelom Unii Europejskiej.
Izba podjęła jednogłośnie uchwałę ustanawiającą rok 2010 Rokiem Fryderyka Chopina. W ten sposób Senat składa hołd najwybitniejszemu polskiemu kompozytorowi, "pomny jego zasług dla kultury narodowej i ogólnoświatowej, pragnąc utrwalić sławę wielkiego Polaka, przypominając, że Jego twórczość przyczynia się do rozwoju światowej pianistyki".
Ponadto Izba przyjęła bez poprawek następujące ustawy:
Na wspólnym posiedzeniu Komisji Nauki, Edukacji i Sportu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej rozpatrywano ustawę o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym.
W obradach uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego z sekretarz i podsekretarz stanu sekretarz stanu Krystyną Szumilas i Grażyną Prawelską-Skrzypek, a także Ministerstwa Finansów oraz poseł sprawozdawca Artur Górski.
Ustawę omówili poseł A. Górski i wiceminister G. Prawelska-Skrzypek. Senatorowie zapoznali się także z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które zwróciło uwagę na szereg nieścisłości w sformułowaniu niektórych przepisów rozpatrywanej ustawy i przedstawiło stosowne propozycje zmian.
Do tych sugestii ustosunkowała się wiceminister G. Prawelska-Skrzypek. W wyniku dyskusji doprecyzowano propozycje zmian, odnoszących się przede wszystkim do poprawności legislacyjnej. Uzgodnione poprawki zgłosił przewodniczący Komisji Nauki, Edukacji i Sportu senator Kazimierz Wiatr. W wyniku głosowania połączone komisje nauki i samorządu przyjęły ogółem 10 poprawek do nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Ustalono, że ich przyjęcie zarekomenduje Izbie senator K. Wiatr.
Ustawę rozpatrzoną przez senackie komisje Sejm uchwalił 25 września 2009 r. na podstawie dwóch projektów: poselskiego i Komisji Nadzwyczajnej "Przyjazne Państwo". Zgodnie z zawartymi w niej zmianami, samorządy oraz osoby fizyczne lub osoby prawne, np. fundacje i stowarzyszenia, będą mogły przyznawać stypendia studentom i doktorantom. W ten sposób nowelizacja usuwa lukę prawną, którą dostrzegł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. W 2008 r. sąd uchylił uchwałę lubelskiego magistratu, powołującą do życia miejski program stypendialny dla wybitnych studentów lubelskich uczelni. W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał na brak podstawy prawnej do wypłacania przez gminy tego rodzaju świadczeń. Według posłów PO, przegłosowane przepisy umożliwią samorządom przyznawanie stypendiów bezpośrednio, czyli z pominięciem skomplikowanej procedury prawnej.
Nowelizacja umożliwi darczyńcom takim jak np. stowarzyszenia czy fundacje przyznawanie stypendiów dla studentów czy doktorantów dopiero po zatwierdzeniu przez właściwego ministra i zasięgnięciu opinii Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego. Stypendia te mają promować jedynie wyniki w nauce.
W nowelizacji znalazły się także przepisy dotyczące włączania "publicznych szkół pomaturalnych, kolegiów nauczycielskich, nauczycielskich kolegiów języków obcych, kolegiów pracowników służb społecznych" w strukturę uczelni. Określono tam zasady przejęcia pracowników i słuchaczy tych placówek, kierunki i specjalności studiów, na które słuchacze tych placówek będą przejmowani, oraz tryb ukończenia studiów pierwszego stopnia. W myśl nowelizacji, staną się one częścią uczelni, do której zostaną włączone przy jednoczesnym zachowaniu dokonań i dorobku kolegiów, w szczególności kolegiów językowych, w wykształceniu i dobrym przygotowaniu do zawodu nauczycieli języków obcych i pracowników socjalnych. Ponadto szkoły pomaturalne i kolegia będzie można włączać w strukturę uczelni publicznej, a także przekształcać w publiczne uczelnie zawodowe. Został także wydłużony do 2014 r. okres, w którym szkoły pomaturalne i kolegia będą mogły istnieć na mocy porozumień z uczelniami publicznymi.
Sejm wprowadził także przepis, umożliwiający resortowi nauki zlecanie uczelniom wojskowym i służb państwowych, artystycznym, medycznym i morskim realizację tzw. kierunków zamawianych, czyli tych, które są strategiczne dla gospodarki kraju. Dzięki temu uczelnie te będą mogły finansować ze środków unijnych za pośrednictwem MNiSW realizację takich kierunków, jak np. budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka, elektrotechnika, matematyka, biotechnologia, mechanika i budowa maszyn.
Nowelizacja przesuwa także o dwa lata, z 30 czerwca 2010 r. na 30 czerwca 2012 r., termin dostosowania nazw uczelni do stanu posiadanych przez nie uprawnień. Zmiana ta dotyczy w szczególności tzw. młodych uniwersytetów takich jak np. Uniwersytet Opolski, Uniwersytet Rzeszowski czy uniwersytet w Białymstoku. Nazwa "uniwersytet" przysługuje tylko tym uczelniom, które posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co najmniej w 12 dyscyplinach. Obecna ustawa nakazuje dostosować nazwy uczelni do ich uprawnień do 30 czerwca 2010 r.
Na swym posiedzeniu zebrała się Komisja Spraw Zagranicznych w celu rozpatrzenia ustawy o ratyfikacji Konwencji między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Finlandii w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu, podpisanej w Helsinkach dnia 8 czerwca 2009 r.
Ustawę przedstawił wicedyrektor Departamentu Polityki Podatkowej w Ministerstwie Finansów Włodzimierz Gurba. Jej celem jest wyrażenie przez parlament zgody na ratyfikację przez prezydenta konwencji polsko-fińskiej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu z 8 czerwca 2009 r. Przedmiotowa umowa określa zakres i zasady opodatkowania podatkami dochodowymi (w Polsce podatek dochodowy od osób fizycznych i podatek dochodowy od osób prawnych) podmiotów mających miejsce zamieszkania lub siedzibę w jednym lub obu umawiających się państwach. Postanowienia umowy oparto na Modelowej Konwencji Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w sprawie podatków od dochodu i majątku. Konwencja ma zastąpić dotychczasową umowę między Polską i Finlandią w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu w zakresie podatków od dochodu i majątku z 26 października 1977 r. W porównaniu z dotychczasowym stanem prawnym zmienia się metoda unikania podwójnego opodatkowania.
Obecnie Polska w stosunku do dochodu wszystkich kategorii stosuje metodę proporcjonalnego zaliczenia, polegającą na tym, że podatek zapłacony od dochodu osiągniętego za granicą jest zaliczany na poczet podatku należnego w kraju rezydencji podatkowej, obliczonego od całości dochodów w takiej proporcji, w jakiej dochód ze źródeł zagranicznych pozostaje w stosunku do całości dochodu podatnika. Zgodnie z nową konwencją metoda ta będzie stosowana w stosunku do dochodów z dywidend, odsetek, należności licencyjnych i zysków majątkowych.
Dochody z pracy najemnej, uzyskiwane przez rezydentów polskich świadczących pracę w Finlandii, będą objęte wyłączeniem z progresją, czyli dochód osiągnięty za granicą zostanie zwolniony od podatku w kraju rezydencji podatkowej, pod uwagę brany jedynie przy obliczaniu stawki podatkowej, według której podatnik będzie zobowiązany rozliczyć podatek od dochodów uzyskanych w kraju rezydencji podatkowej.
W drugim punkcie porządku dziennego rozpatrywano ustawę o ratyfikacji Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Nowej Zelandii w sprawie Programu Zwiedzaj i Pracuj (Working Holiday Scheme), podpisanej w Warszawie dnia 9 maja 2008 r.
Na temat sejmowej ustawy ratyfikacyjnej wypowiadał się wicedyrektor Departamentu Prawno-Traktatowego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Zbigniew Czech. Jak poinformował, postanowienia przedmiotowej umowy między Polską i Nową Zelandią zmierzają do uproszczenia procedury dopuszczenia obywateli Nowej Zelandii przybywających do Polski w ramach Programu Zwiedzaj i Pracuj (Working Holiday Scheme) do polskiego rynku pracy i umożliwienia podejmowania krótkoterminowego zatrudnienia. Analogiczne rozwiązania dotyczą obywateli naszego kraju wyjeżdżających w ramach tego programu do Nowej Zelandii. Pozwala to także na łączenie pobytu wypoczynkowego z możliwością podejmowania pracy zarobkowej, która ma charakter dodatkowy w stosunku do głównego - turystycznego, kulturoznawczego celu pobytu. Liczba osób mogących wziąć udział w programie w danym roku kalendarzowym będzie ustalana przez strony umowy w formie odrębnego porozumienia. W zależności od stopnia zainteresowania udziałem w programie strona polska i nowozelandzka mają dążyć do ustalenia limitu liczby osób na poziomie odpowiadającym zapotrzebowaniu.
Na zakończenie posiedzenia rozpatrzono ustawę o ratyfikacji Układu o stabilizacji i stowarzyszeniu między Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi, z jednej strony, a Bośnią i Hercegowiną, z drugiej strony, sporządzonego w Luksemburgu dnia 16 czerwca 2008 r.
Ustawę omówił wicedyrektor Z. Czech. Jak poinformował, przedmiotowy układ określa zasady wzajemnej współpracy między stronami oraz pozwala na pogłębienie i przyspieszenie integracji Bośni i Hercegowiny z Unią Europejską. Bliższe powiązanie Bośni i Hercegowiny ze Wspólnotami Europejskimi ma się przyczynić się do budowy stabilności polityczno-gospodarczej tego kraju, a także całego regionu Bałkanów Zachodnich.
Nowelizacja, uchwalona przez Sejm na podstawie projektu rządowego, przewiduje, że osoby, które przed 1 maja 2004 r. - gdy obowiązywała poprzednia ustawa o pomocy społecznej - złożyły wniosek o zasiłek stały, lecz nie został on rozpatrzony, będą miały prawo ubiegać się o ten zasiłek.
1 maja 2004 r. weszła w życie nowa ustawa o pomocy społecznej, która zmieniła charakter zasiłku stałego i zamiast niego wprowadziła zasiłek pielęgnacyjny. Zasiłek ten przysługuje m.in. osobie zdolnej do pracy, lecz zajmującej się dzieckiem niepełnosprawnym lub wymagającym pielęgnacji. Jednocześnie - zgodnie z tą ustawą - do spraw wszczętych i niezakończonych przed 1 maja 2004 r. stosowano przepisy nowej ustawy, które ograniczały liczbę uprawnionych.
Osoby, które uzyskały ostateczną decyzję przyznającą zasiłek stały do 1 maja 2004 r., otrzymują ten zasiłek za okres od dnia złożenia wniosku do 30 kwietnia 2004 r. Osoby te otrzymują obecnie świadczenie pielęgnacyjne. Osoby, które do 30 kwietnia 2004 r. nie uzyskały ostatecznej decyzji przyznającej zasiłek, nie otrzymują natomiast tego zasiłku ani świadczenia pielęgnacyjnego.
Nowelizacja, rozpatrzona przez Komisję Rodziny i Polityki Społecznej, uwzględnia wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 30 października 2007 r., zgodnie z którym wszystkie podmioty posiadające tę samą cechę powinny być traktowane podobnie. Nowelizacja wprowadza także mechanizm prawny, pozwalający na skuteczne zakończenie spraw z zakresu przyznania zasiłku stałego, które zostały wszczęte pod rządami ustawy o pomocy społecznej z 1990 r., a niezakończone po wejściu w życie ustawy o pomocy społecznej z 2004 r.
Podczas posiedzenia Komisji Rodziny i Polityki Społecznej rozpatrzono także ustawę o ratyfikacji Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Nowej Zelandii w sprawie Programu Zwiedzaj i Pracuj (Working Holiday Scheme), podpisanej w Warszawie dnia 9 maja 2008 r.
Sejmową ustawę upoważniającą prezydenta RP do ratyfikacji przedmiotowej umowy zawartej między Polską i Nową Zelandią przedstawił wicedyrektor Departamentu Prawno-Traktatowego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Zbigniew Czech. Jak podkreślono, umowa przyczyni się do wymiany polsko-nowozelandzkiej i pogłębiania wiedzy o kulturze i społeczeństwie wśród młodych obywateli obu krajów. Może także przyczynić się do promocji obu krajów i wpłynąć na rozszerzenie współpracy kulturalnej i gospodarczej.
Podczas posiedzenia senatorowie rozpatrzyli także ustawę o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Doprecyzowuje ona termin powiadomienia o zmianie wysokości opłat. Pozytywną ocenę przygotowanej przez Senat nowelizacji przedstawił wiceminister infrastruktury Piotr Styczeń. Nowela wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z maja 2006 r., w którym uchylono niedookreślone przepisy, dotyczące powiadamiania o zmianach opłat. Nowelizacja przewiduje, że spółdzielnia co najmniej na trzy miesiące wcześniej będzie musiała informować o zmianie wysokości opłat za mieszkanie czy lokal. Spółdzielnia ma też obowiązek na piśmie poinformować, jaki jest powód tej zmiany. W wypadku zmiany kosztów niezależnych od spółdzielni, np. prądu, gazu, wody i ścieków, termin wynosi co najmniej 14 dni przed upływem terminu wnoszenia opłat.
W wyniku głosowania senatorowie poparli nowelizację ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Jak ustalono, jej przyjęcie zarekomenduje Izbie senator Mieczysław Augustyn.
Ocenę funkcjonowania rynku energetyki odnawialnej w Polsce przedstawił prezes Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej W. Wójcik. Jego wystąpienie dotyczyło m.in. strategicznych celów rozwoju odnawialnych źródeł energii, oceny stanu rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce, a także kluczowych barier rozwojowych sektora OZE i propozycji zmian.
Sposoby osiągnięcia celu w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych do 2020 r. omówił M. Ćwil z Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej.
Na temat rynku energetyki wiatrowej w Polsce mówił dyrektor Północno-Zachodniego Oddziału Terenowego w Szczecinie Urzędu Regulacji Energetyki W. Kępa.
Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Gospodarki Narodowej i Komisji Ustawodawczej przeprowadzono pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Projekt przygotowała Komisja Ustawodawcza, którą reprezentował senator Bohdan Paszkowski. Opinie na jego temat przedstawili podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Styczeń, wicedyrektor Departamentu Strategii Budownictwa i Mieszkalnictwa w tym resorcie Zdzisław Żydak, przewodniczący Krajowej Rady Spółdzielczej Jerzy Jankowski i radca prawny ze Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.
W posiedzeniu wzięli udział: podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk, dyrektor i wicedyrektor Departamentu Rynków Rolnych w tym resorcie Bogumiła Kasperowicz i Lech Durski, zastępca prezesa Agencji Rynku Rolnego Waldemar Sochaczewski, prezes i członek Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej SA Marcin Kulicki i Marcin Lewandowski, poseł Krzysztof Jurgiel i były poseł Gabriel Janowski, a także przedstawiciele związków i organizacji rolniczych: prezes Zarządu Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego Stanisław Barnaś, dyrektor biura Związku Producentów Cukru Marcin Mucha, przewodniczący sekcji krajowej przemysłu cukrowniczego NSZZ “Solidarność” Stanisław Lubaś.
Informację na temat sytuacji na rynku cukru i sektora cukrowniczego w ramach reformy rynku cukru przedstawił wiceminister rolnictwa T. Nalewajk. Jak przypomniał, rok gospodarczy 2008/2009 jest trzecim rokiem wdrażania reformy rynku cukru w UE. Jej głównym celem jest redukcja produkcji cukru w Unii Europejskiej mniej więcej o 6 mln t. Od początku funkcjonowania reformy stopniowo obniżane są minimalne ceny skupu buraków cukrowych i cena referencyjna cukru. W 2008 r. liczba plantatorów w UE zmniejszyła się do 170,3 tys. (218,5 tys. w 2007 r.). Liczba plantatorów buraków cukrowych w Polsce w 2008 r. wynosiła 40,9 tys. i była o 33% niższa niż w 2007 r. W tym okresie zaprzestano uprawy buraków cukrowych w 5 krajach członkowskich (Irlandia, Łotwa, Słowenia, Portugalia, Bułgaria), a w 6 znacznie ją zmniejszono.
Informację przedstawioną przez wiceministra rolnictwa uzupełnił zastępca prezesa Agencji Rynku Rolnego W. Sochaczewski. Jak stwierdził, producenci cukru w Polsce skorzystali z możliwości przejęcia inicjatywy plantatorskiej i złożyli do agencji wnioski o pomoc restrukturyzacyjną. Dziesięć z nich dotyczyło zrzeczenia się kwoty cukru bez demontażu urządzeń produkcyjnych, a osiem – zrzeczenia się kwoty cukru przy całkowitym demontażu urządzeń produkcyjnych. Agencja Rynku Rolnego 25 czerwca 2009 r. przekazała producentom cukru środki na wypłacenie pomocy. Na podstawie sprawozdań producentów cukru z realizacji planów restrukturyzacji wypłatę rekompensat dla tych podmiotów zakończono 20 sierpnia 2009 r., przy czym znaczną część tej pomocy wypłacono już w lipcu 2009 r.
W dalszej części dyskusji, komentując unijną reformę rynku cukru, wskazywano, że reforma nakazała Polsce znaczne ograniczenie produkcji cukru z buraków w latach 2007–2010. Doprowadziło to do zamknięcia wielu cukrowni. Tak znaczne ograniczenie limitu produkcji dla Polski spowodowano, że polskie cukrownictwo nie ma obecnie dużych szans rozwoju. Zdaniem prezesa Krajowej Spółki Cukrowej, o tym, że staniemy się importerem cukru, wiedziano już w momencie rozpoczęcia negocjacji.
Informację dotyczącą sytuacji na rynku skrobi ziemniaczanej przedstawił zastępca prezesa Agencji Rynku Rolnego W. Sochaczewski. Polski przemysł skrobiowy skupia 10 przedsiębiorstw wytwarzających skrobię ziemniaczaną i produkty pochodne. Jest rozdrobniony, a jedynie pięć największych krochmalni dysponują znacznymi możliwościami przerobowymi. Zakłady te mają około 70% udziału w produkcji skrobi ziemniaczanej na polskim rynku. Od czasu akcesji naszego kraju do struktur europejskich sektor skrobi ziemniaczanej wspierany jest poprzez realizację mechanizmów wspomagających zarówno plantatorów ziemniaków skrobiowych, jak również producentów i eksporterów skrobi. Stanowi istotny element starań o poprawę opłacalności tych upraw i produkcji przemysłowej. Do zadań Agencji Rynku Rolnego należy m.in. wspieranie tego sektora w ramach Wspólnej Polityki Rolnej poprzez dopłaty do produkcji skrobi ziemniaczanej (premie produkcyjne), dopłaty do skrobi wykorzystywanej na cele niespożywcze, dopłaty do eksportu skrobi ziemniaczanej poza obszar celny UE, a także płatności dla plantatorów ziemniaków skrobiowych.
W trakcie dyskusji senatorowie poparli ideę przyjęcia projektu uchwały, zgłosili jednocześnie uwagi o charakterze redakcyjnym. W wyniku głosowania Komisja Ustawodawcza postanowiła zaproponować Senatowi wprowadzenie poprawki do rozpatrzonego projektu uchwały w sprawie uczczenia pamięci generała Kazimierza Pułaskiego (1745–1779), bohatera Rzeczypospolitej Polskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki, w 230. rocznicę śmierci. Zgodnie z zaproponowaną poprawką tekst uchwały otrzymał nowe brzmienie. Ustalono, że sprawozdanie w tej sprawie podczas drugiego czytania projektu przedstawi Izbie senator Piotr Zientarski.
W pierwszym punkcie porządku dziennego posiedzenia Komisji Budżetu i Finansów Publicznych rozpatrywano ustawę o ratyfikacji Konwencji między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Finlandii w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu, podpisanej w Helsinkach dnia 8 czerwca 2009 r.
Na temat konwencji podlegającej ratyfikacji głos zabrał wicedyrektor Departamentu Polityki Podatkowej w Ministerstwie Finansów Włodzimierz Gurba. Pozytywną opinię o ustawie przedstawiło Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu.
W wyniku głosowania, na wniosek przewodniczącego senatora Kazimierza Kleiny, Komisja Budżetu i Finansów Publicznych postanowiła jednomyślnie zarekomendować Izbie przyjęcie bez poprawek rozpatrzonej ustawy ratyfikacyjnej. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie podczas posiedzenia plenarnego wybrano senatora Wiesława Dobkowskiego.
Kolejnym rozpatrywanym aktem prawnym była ustawa o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług. Dostosowuje ona polskie prawo do trzech unijnych dyrektyw dotyczących m.in. miejsca świadczenia usług.
Przyjęcie nowelizacji, uchwalonej przez Sejm na podstawie projektu rządowego, rekomendował senatorom wiceminister finansów Maciej Grabowski. Uwagi do ustawy zgłosiło senackie biuro legislacyjne.
Rozpatrywana nowela sejmowa przewiduje, że podatek VAT od usług świadczonych za granicą będzie pobierany w kraju, w którym siedzibę ma firma nabywcy takiej usługi, a nie tam, gdzie siedzibę ma firma świadcząca usługę. Zdaniem rządu, takie rozwiązanie ułatwi firmom rozliczenia podatkowe. Z kwartalnego na miesięczny zmieni się też termin składania informacji o transakcjach przeprowadzonych między firmami z różnych krajów Unii Europejskiej. Mają być one składane do 15 każdego miesiąca, a nie, jak obecni, do 25 dnia po zakończeniu kwartału. Zmiana ta ma zmniejszyć możliwości uchylania się od płacenia podatku. Łatwiejsze będzie ubieganie się o zwrot VAT-u zapłaconego w innym państwie UE. Wniosek o zwrot podatku będzie można składać elektronicznie w polskim urzędzie skarbowym, który przekaże go do właściwego państwa.
Do projektu rządowego sejmowa Komisja Finansów Publicznych zgłosiła 5 poprawek, zaakceptowanych następnie przez Sejm. Dotyczyły one kwestii związanych m.in. z momentem powstania obowiązku podatkowego, niedotrzymaniem terminu do złożenia deklaracji czy odmową zwrotu VAT-u zapłaconego zagranicą.
Podczas posiedzenia rozpatrzono także ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw. Przewiduje ona, że od 2011 r. pracodawcy będą musieli obliczyć podatek pracowników, wypełnić deklaracje i wysłać je do urzędu skarbowego. W rozliczeniu uwzględnią ulgi podatkowe, z których pracownik korzysta, a także jego wniosek o przekazanie 1% podatku na organizację pożytku publicznego. Z rozliczenia przez pracodawcę będą mogły skorzystać osoby, które są zatrudnione u jednego pracodawcy. Pracownik, który zechce rozliczyć się sam, będzie musiał do 15 stycznia zawiadomić o tym pracodawcę.
Sejm poparł wniosek mniejszości, który zakłada, że nowe rozwiązanie wejdzie w życie dopiero w 2011 r., będzie więc miało zastosowanie wobec dochodów osiągniętych w 2010 r. Rząd chciał, by zmiana zaczęła obowiązywać już w przyszłym roku, co oznaczałoby, że odniosłaby się do dochodów za 2009 r. Odrzucono natomiast poprawkę opozycji, zdejmującą z podatników, którzy chcą rozliczyć się sami, obowiązek złożenia oświadczenia pracodawcy. Pracodawca, który nie otrzymałby specjalnego oświadczenia pracownika, nie musiałby go rozliczać z fiskusem.
Podczas posiedzenia Komisji Budżetu i Finansów Publicznych przyjęcie ustawy uchwalonej z przedłożenia rządowego rekomendował senatorom wiceminister finansów M. Grabowski. Jego zdaniem, nowelizacja może odciążyć z obowiązku uciążliwego, samodzielnego rozliczenia się z fiskusem około 4-5 mln osób.
Senatorowie zapoznali się także z opinią senackiego biura legislacyjnego, które zgłosiło uwagi szczegółowe do nowelizacji uchwalonej przez Sejm i zaproponowało stosowne poprawki.
W trakcie dyskusji podczas posiedzenia swoje opinie o ustawie przekazali także m.in. przedstawiciele Konfederacji Pracodawców Polskich, Business Center Club i dyrektor Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Krzysztof Więckiewicz.
Zdaniem zwolenników tego rozwiązania, podatnicy zaoszczędzą wiele czasu i pieniędzy, które niejednokrotnie wydawali na rozliczenie dość skomplikowanego PIT.
W wyniku głosowania Komisja Budżetu i Finansów Publicznych postanowiła zaproponować Senatowi wprowadzenie 3 poprawek do nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie wybrano senatora Piotra Gruszczyńskiego.
Na zakończenie posiedzenia senatorowie przystąpili do rozpatrywania ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Sejm uchwalił tę ustawę na swoim 50. posiedzeniu na podstawie projektu wniesionego do laski marszałkowskiej z inicjatywy poselskiej. Prace nad ustawą prowadziła sejmowa Komisja Finansów Publicznych. W trakcie drugiego czytania, które odbyło się na 49. posiedzeniu Sejmu, zostało zgłoszonych 127 poprawek, w związku z czym projekt ustawy ponownie skierowano do komisji w celu ich rozpatrzenia. Komisja rekomendowała przyjęcie 19 poprawek. Podczas trzeciego czytania Sejm przychylił się do wprowadzenia części zgłoszonych poprawek (19).
Rozpatrywana ustawa przewiduje, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, podobnie jak banki, będą podlegać nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Według posła sprawozdawcy Sławomira Neumanna z PO, ustawa zwiększy bezpieczeństwo zgromadzonych w SKOK-ach środków należących do prawie 2 mln Polaków. W opinii przeciwników ustawy, nowe przepisy dyskryminują SKOK-i i wpłyną negatywnie na stabilność systemu finansowego.
Zgodnie z ustawą środki zgromadzone w SKOK-ach będą podlegały publicznemu nadzorowi państwowemu. Kompetencje nadzorcze zostaną przesunięte z Kasy Krajowej SKOK do Komisji Nadzoru Finansowego. Kasa krajowa ma odgrywać rolę instytucji zrzeszającej kasy i kontrolującej ich działalność pod kątem zgodności z ustawą i zaleceniami nadzorczymi KNF. Miałaby też zapewniać płynność finansową kas.
Nadzór KNF będzie wyglądać podobnie jak w wypadku banków. Wszystkie kasy będą musiały przejść obowiązkowy audyt finansowy, KNF będzie udzielała licencji na działanie SKOK-ów. Zgoda komisji będzie konieczna do powołania szefa Kasy Krajowej SKOK. Kasa krajowa będzie spółdzielnią osób prawnych - wszystkich kas w Polsce, które będą miały obowiązek zrzeszania się w niej. Na walnym zgromadzeniu jedna kasa miałaby mieć 1 głos. Kasa krajowa pełniłaby jedynie funkcje usługowe dla SKOK i pośredniczyła w rozliczaniu pomiędzy kasami, a także miałaby możliwość zaciągnięcia kredytu w NBP.
Ustawa, której projekt przygotowali posłowie PO, znalazła poparcie rządu. Według Rady Ministrów wprowadzenie nadzoru państwowego nad działalnością SKOK-ów i kasy krajowej jest sprawą priorytetową. Rząd argumentuje, że w ciągu ostatnich lat SKOK-i bardzo dynamicznie się rozwijają, a ich działalność przypomina funkcjonowanie banków. Rząd zauważa, że największe SKOK-i są większe niż niektóre banki spółdzielcze czy komercyjne. W 2008 r. SKOK-i udzieliły blisko 7 mld zł pożyczek, a przyjęte przez nie depozyty osiągnęły wartość 8,6 mld zł.
Podczas prac sejmowych przyjęto poprawkę PO, wykreślającą nałożony na największe SKOK-i obowiązek podziału lub przekształcenia w banki. Zgodnie z pierwotną wersją projektu, kasy o funduszach własnych przekraczających 10 mln euro powinny się przekształcić w banki lub podzielić. Kasy, które by tego nie zrobiły, mogłyby dalej prowadzić działalność, pod warunkiem że ich współczynnik wypłacalności zostałby utrzymany na poziomie 8%.
Przyjęta została poprawka, która pozwala ministrowi finansów określić minimalne wymogi dla członków zarządów kas. Zgodnie z inną przyjętą poprawką PO, minister będzie mógł także określić sposób obliczania współczynnika wypłacalności kas.
Sejm opowiedział się też za tym, by dać ministrowi finansów kompetencje w nadzorze nad SKOK-ami. Chodzi m.in. o umożliwienie mu wydawania wiążących norm dopuszczalnego ryzyka działalności kas. Z kolei Komisja Nadzoru Finansowego mogłaby wydawać rekomendacje dotyczące dobrych praktyki ostrożnego i stabilnego zarządzania kasami.
Wśród poprawek popartych przez Sejm znalazł się także zapis zakazujący członkom zarządu oraz osobom zajmującym kierownicze stanowiska w kasach krajowych pełnienia funkcji lub pracy w SKOK-ach oraz podmiotach nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego.
Sejm zdecydował, że ustawa powinna wejść w życie po upływie 3 miesięcy od jej ogłoszenia, a nie z dniem ogłoszenia. Ponadto posłowie zgodzili się, by np. przepisy nakazujące kasom utrzymywanie 5-procentowego współczynnika wypłacalności zaczęły obowiązywać po roku od dnia ogłoszenia.
Podczas posiedzenia Komisji Budżetu i Finansów Publicznych rząd reprezentował wiceminister finansów Dariusz Daniluk. Zapoznano się także z uwagami senackiego biura legislacyjnego. Następnie głos zabrali m.in. prezes SKOK-ów Grzegorz Bielecki, a także przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego i Narodowego Banku Polskiego oraz ekspert prof. Henryk Cioch. W trakcie dyskusji ustawa budziła szereg zastrzeżeń i wątpliwości. Ostatecznie postanowiono odłożyć decyzję w sprawie ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych do kolejnego posiedzenia, 15 października 2009 r.
Senatorowie z Komisji Ustawodawczej postanowili nie zgłaszać żadnych zastrzeżeń do dwóch ustaw uchwalonych przez Sejm na podstawie projektów senackich: ustawy o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego.
Podczas posiedzenia pozytywną opinię o obu ustawach przedstawił sędzia Piotr Pełczyński z Departamentu Legislacyjno-Prawnego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Żadnych uwag o charakterze legislacyjnym nie zgłosiło Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu.
Obie nowelizacje realizują wyroki Trybunału Konstytucyjnego i zostały przygotowane przez senacką Komisję Ustawodawczą. W trakcie sejmowych prac legislacyjnych wniesione przez Senat projekty nie zostały zmienione.
Nowela dotyczy przepisu, według którego koszty apelacji w tzw. postępowaniu uproszczonym, jakie trzeba uiścić, by sąd rozpatrzył złożone odwołanie od wyroku I instancji, pobiera się na zasadzie opłaty stałej. Obecnie liczy się ją tak samo jak przy opłacie od pozwu, czyli suma zależy od tego, o jaką kwotę toczy się proces. Postępowanie uproszczone stosuje się do procesów, w których pozew opiewa na kwotę do 10 tys. zł.
W rozpatrywanej nowelizacji wyraźnie wskazano, że punktem odniesienia przy liczeniu opłaty od apelacji w postępowaniu uproszczonym będzie wartość przedmiotu zaskarżenia, a nie pierwotnego pozwu. Wobec apelacji wniesionych przed dniem wejścia w życie omawianego projektu będą stosowane przepisy dotychczasowe.
Na sprawozdawcę stanowiska Komisji Ustawodawczej w sprawie ustawy o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wybrano senatora Zbigniewa Cichonia.
Nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego przewiduje, że członek samorządowego kolegium odwoławczego musi zostać wyłączony z ponownego rozpatrywania danej sprawy, jeśli brał wcześniej udział w wydawaniu decyzji w tej samej sprawie. W swoim wyroku z grudnia 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dotychczasowe przepisy, nieprzewidujące wyłączenia członka samorządowego kolegium odwoławczego (SKO) z postępowania po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w sytuacji gdy osoba ta brała udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, są niezgodne z konstytucją. Jak wskazano, kiedy organem wydającym decyzję jest SKO, postępowanie nie ma charakteru instancyjnego i nie można odwołać się do wyższej instancji. W wypadku kwestionowania decyzji SKO można jednak złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wniosek taki, jak zaznaczył trybunał, powinien być już jednak rozpatrywany przez SKO w zmienionym składzie osobowym.
Samorządowe kolegia odwoławcze najczęściej rozpatrują sprawy dotyczące na przykład podatków i opłat lokalnych, dróg publicznych i zagospodarowania przestrzennego. SKO orzeka w składzie trzyosobowym.
Na sprawozdawcę stanowiska Komisji Ustawodawczej w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego wybrano senatora Leona Kieresa.
Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Nauki, Edukacji i Sportu, Komisji Gospodarki Narodowej, Komisji Rodziny i Polityki Społecznej oraz Komisji Ustawodawczej kontynuowano pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy.
Projekt, realizujący wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2009 r., przygotowała Komisja Ustawodawcza. Orzeczenie trybunału dotyczyło niezgodności art. 103 kodeksu pracy, który nakłada na pracodawcę obowiązek ułatwienia pracownikom podnoszenia kwalifikacji zawodowych, z art. 92 ust. 1 konstytucji. Przepis ten uznano za niekonstytucyjny, ponieważ nie zawiera wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, jakie na jego podstawie zobowiązani byli wydać ministrowie właściwi do spraw pracy i edukacji.
W imieniu wnioskodawców dotychczasowe prace nad rozpatrywanym projektem przedstawiła senator Grażyna Sztark. Pierwsze posiedzenie połączonych komisji w tej sprawie odbyło się 23 września 2009 r. Obecny na nim podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Radosław Mleczko zwrócił się wówczas do senatorów o wstrzymanie prac nad projektem, ponieważ resort przygotowuje nowelizację kodeksu pracy, uwzględniającą także propozycje zawarte w projekcie senackim. Wiceminister przypomniał też o kilkudziesięciu uwagach resortu, zgłoszonych do senackiego projektu, które niezwłocznie miały być przekazane komisjom. Swoje uwagi przedstawiły również inne resorty: edukacji narodowej, nauki i szkolnictwa wyższego, sprawiedliwości i finansów, a także główny inspektor pracy. Ostatecznie połączone komisje nie uwzględniły propozycji wiceministra R. Mleczki, dotyczącej zaprzestania prac ustawodawczych, i postanowiły dalej pracować nad tym projektem.
Przedstawiciel senackiego biura legislacyjnego zwrócił uwagę, że zmiany wprowadzone w projekcie dotyczą odejścia od instytucji "skierowania pracodawcy na podniesienie kwalifikacji zawodowych" na rzecz umowy pracodawcy i pracownika, określającej możliwie szeroko wzajemne prawa i obowiązki związane z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych. W ten sposób stronom zapewnia się niezbędną swobodę kształtowania wzajemnych praw i zobowiązań w umowie, która nie mogłaby być dla pracownika mniej korzystna niż postanowienia kodeksu pracy. Projekt uzupełniono także o zmianę przepisu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, polegającą na zwolnieniu od podatku świadczeń przeznaczanych przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji pracownika.
Podczas posiedzenia wprowadzone zmiany pozytywnie ocenił wiceminister R. Mleczko. Podkreślił, że w większości uwzględniają one uwagi zgłoszone przez resort pracy. Proponowane zmiany zaakceptowała także wiceminister edukacji narodowej Lilla Jaroń.
W trakcie dyskusji senatorowie: Kazimierz Wiatr, Jan Rulewski i Leon Kieres, a także przedstawiciel Ministerstwa Finansów Janusz Woźniak zgłaszali wątpliwości dotyczące zakresu interpretacji niektórych przepisów poprawionego projektu. Wątpliwości budziły m.in. kwestie dotyczące postanowień umowy pracownika i pracodawcy w świetle przepisów kodeksu pracy; podnoszenia kwalifikacji w zakresie wykształcenia ogólnego oraz sytuacji pracowników, którzy rozpoczęli kształcenie przed wejściem nowelizacji w życie. Wyjaśnień i odpowiedzi na pytania udzielali przedstawiciele resortu pracy, edukacji, senackiego biura legislacyjnego oraz senatorowie G. Sztark i Krzysztof Piesiewicz.
W wyniku głosowania połączone komisje jednomyślnie przyjęły wniosek o przyjęcie projektu ustawy wraz z poprawkami przedstawionymi przez senator G. Sztark. Do przedstawienia sprawozdania połączonych komisji podczas drugiego czytania upoważniono senator G. Sztark.
W drugim punkcie porządku dziennego rozpatrzono ustawę o ratyfikacji Protokołu Zmieniającego Konwencję wiedeńską z 1963 roku o odpowiedzialności cywilnej za szkodę jądrową, sporządzonego w Wiedniu dnia 12 września 1997 roku.
Przyjęcie ustawy rekomendował senatorom podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, główny geolog kraju Henryk Jacek Jezierski. Jak przypomniał, konwencja wiedeńska z 21 maja 1963 r. zrzesza 35 państw, a Polska jest jej sygnatariuszem od 1990 r. Po katastrofie jądrowej w Czarnobylu Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej w Wiedniu (MAEA) podjęła prace nad aktem prawa międzynarodowego, który stanowiłby podstawę do dochodzenia należytego odszkodowania dla poszkodowanych wskutek awarii obiektu wykorzystującego energię jądrową w celach pokojowych. Odszkodowania zapewniane przez obowiązujące konwencje były bowiem niewspółmiernie niskie do zakresu szkód. Szczególnie ważną kwestią była także nieuregulowana sprawa odpowiedzialności za szkodę o zasięgu transgranicznym. Efektem negocjacji prowadzonych przez MAEA jest właśnie protokół z 12 września 1997 r. zmieniający Konwencję wiedeńską z 1963 r.
W protokole zaproponowano m.in. rozszerzenie o szkodę ekologiczną definicji szkody jądrowej podlegającej kompensacji, podwyższenie do 300 mln SDR - Specjalnych Praw Ciągnienia (równowartość około 450 mln USD), minimalnej granicy odpowiedzialności za szkodę, przedłużenie terminu przedawnienia roszczeń z tytułu szkód na osobie do 30 lat od daty wypadku jądrowego.
Protokół został otwarty do podpisu podczas 41. sesji Konferencji Generalnej MAEA i wszedł w życie 4 października 2003 r., po ratyfikowaniu go przez pięć państw - sygnatariuszy: Republikę Argentyńską, Republikę Białorusi, Republikę Łotewską, Królestwo Marokańskie i Rumunię.
Ratyfikacja przedmiotowego protokołu będzie wymagać nowelizacji art. 102 ust. 1 prawa atomowego, zgodnie z którym, granicą odpowiedzialności osoby eksploatującej za szkodę jądrową jest równowartość 150 mln SDR. Ze względu na zawarty w protokole przepis przejściowy zmiany w krajowym porządku prawnym dokonać należy do roku 2018.
W trakcie dyskusji, w której głos zabrali senatorowie: L. Kieres, Paweł Klimowicz, Grzegorz Czelej i Maciej Grubski, poruszono m.in kwestie dotyczące skutków katastrofy w Czarnobylu oraz gotowości Polski do reakcji na podobną katastrofę w przyszłości.
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Kodeks karny wykonawczy, ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 668, druki sejmowe nr 1021, 1276, 1288, 1289, 1394, 1465, 2298 i 2298-A).
W drugim punkcie porządku dziennego Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej rozpatrywała ustawę o zmianie ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli.
Sejm uchwalił tę nowelizację na swoim 50. posiedzeniu, 24 września 2009 r., na podstawie projektu wniesionego do laski marszałkowskiej przez sejmową Komisję do spraw Kontroli Państwowej. Przewiduje ona audyt zewnętrzny NIK, zastąpienie dwóch dokumentów pokontrolnych jednym, a także wprowadzenie kadencyjności dyrektorów i wicedyrektorów NIK od 2013 r.
Za nowelizacją głosowało 251 posłów, przeciw było 153, a 6 wstrzymało się od głosu. W trakcie głosowania posłowie odrzucili większość poprawek PiS i Lewicy, m.in. wykreślających zapis o audycie oraz poprawkę przewidującą utrzymanie dotychczasowej struktury NIK.
Podczas prac sejmowych najwięcej kontrowersji budziła sprawa audytu zewnętrznego, planowanego co najmniej raz na trzy lata.
Nowelizacja ustala liczbę wiceprezesów na trzech. Posłowie odrzucili zapis, zgodnie z którym w wypadku niepowołania przez trzy miesiące wiceprezesa, o którego powołanie wnosił prezes NIK, marszałek Sejmu miałby możliwość powołania wiceprezesa bez konsultacji z szefem NIK. Usunięto też zapis, przewidujący udział przedstawicieli marszałka Sejmu w komisjach konkursowych, wyłaniających dyrektorów i wicedyrektorów NIK.
Nowelizacja wprowadza 5-letnią kadencyjność dyrektorów i wicedyrektorów NIK, ten przepis ma jednak obowiązywać dopiero od 2013 r. Zastępuje też dwa dokumenty pokontrolne (protokół i wystąpienie pokontrolne) jednym wystąpieniem pokontrolnym. Posłowie odrzucili poprawki, przewidujące utrzymanie dwóch dokumentów pokontrolnych.
Podczas posiedzenia na temat ustawy głos zabrali m.in. prezes NIK Jacek Jezierski i pełnomocnik ds. opracowania programu zapobiegania nieprawidłowościom w instytucjach publicznych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Julia Pitera. Senackie biuro legislacyjne przedstawiło uwagi szczegółowe, dotyczące sejmowej nowelizacji i zaproponowało stosowne poprawki.
W wyniku głosowania Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej postanowiła zaproponować Senatowi wprowadzenie 8 poprawek do nowelizacji ustawy o NIK, przede wszystkim o charakterze legislacyjnym, zbieżnych z sugestiami senackiego biura legislacyjnego. Ich przyjęcie zarekomenduje Izbie senator Janusz Sepioł.
Wśród zmian znalazła się poprawka o charakterze merytorycznym, dotycząca wyboru nowego wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli przez Sejm, w sytuacji gdyby prezes Izby nie wystąpił ze stosownym wnioskiem w terminie dwóch miesięcy po upływie kadencji dotychczasowego wiceprezesa. W takiej sytuacji grupa 35 posłów miałaby prawo zgłoszenia kandydata, wybieranego następnie przez Sejm, po zasięgnięciu opinii komisji ds. kontroli państwowej.
W opinii przewodniczącego komisji senatora Mariusza Witczaka, który zgłosił tę poprawkę, dotyczy ona jedynie sytuacji, w której kandydat na stanowisko wiceprezesa NIK nie zostanie wyznaczony przez szefa Izby.
Według jej przeciwników, w myśl proponowanych zmian ten sam tryb wyboru obowiązywałby w sytuacji, gdyby w ciągu trzech miesięcy po upływie kadencji wiceprezesa NIK marszałek Sejmu nie powołał kandydata wskazanego przez prezesa Izby.
Tę poprawkę odrzucił Sejm. Posłowie nie zgodzili się także na rozwiązanie, zgodnie z którym jeżeli w ciągu 3 miesięcy od złożenia wniosku marszałek Sejmu nie powołałby wiceprezesa, zaproponowanego przez prezesa Izby, mógłby powołać go bez zgody prezesa NIK. Prezes NIK J. Jezierski mówił wówczas, że w ten sposób wiceprezesami mogą się stać osoby nieakceptowane przez szefa Izby, który w myśl ustawy za pracę Najwyższej Izby Kontroli odpowiada przez Sejmem i Trybunałem Stanu.
Podczas posiedzenia Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej minister J. Pitera powiedziała, że odrzucenie tej poprawki przez Sejm powoduje, iż wyłączną wolą prezesa NIK pozostanie to, czy złoży on do marszałka Sejmu wniosek o powołanie wiceprezesa, przez co stanowisko to może zostać nieobsadzone.
Prezes NIK J. Jezierski przypomniał jednak, że taka sytuacja dotąd nie miała miejsca. "Nie było przez jakiś czas wiceprezesa, ale dlatego że to marszałek nie zrealizował wniosku prezesa. Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby to prezes zaniechał złożenia wniosku" - podkreślił.
Komisja samorządu poparła natomiast sejmowe zapisy przewidujące audyt zewnętrzny NIK. Prezes J. Jezierski przekonywał natomiast senatorów, że należy je doprecyzować, bo dają one możliwość domagania się przez audytora dostępu do akt dotyczących ważnych dla państwa dziedzin, m.in. obrony narodowej. Postulował, aby w ustawie zapisać wprost, że audyt nie może dotyczyć działalności kontrolnej Izby. Jego zdaniem, nowe przepisy oznaczają, że audytor będzie mógł zażądać wglądu w dokumenty dotyczące np. kontroli offsetu F-16, bezpieczeństwa energetycznego, obronności czy bezpieczeństwa wewnętrznego. Jak stwierdził, ten przepis jest źle sformułowany i nie precyzuje, że audytorowi zewnętrznemu nie wolno będzie pod żadnym pozorem sprawdzać procesu kontrolnego.
Prezes NIK postulował także, aby z ustawy usunąć zapis o tym, że audyt obejmuje "ocenę gospodarności, celowości i rzetelności dokonywania wydatków ze środków publicznych oraz udzielania zamówień publicznych, a także ocenę wykorzystania zasobów". Jego zdaniem, zapis ten daje możliwość profilowania kierunku działalności NIK, np. poprzez zwrócenie uwagi, że kontrola była zbyt długa lub na to, iż na kontrole w konkretnej dziedzinie przeznaczono zbyt duże środki finansowe.
Przeciwnego zdania była minister J. Pitera, która przekonywała, że audyt przewidziany w nowelizacji dotyczyć ma jedynie kontroli finansowej, a to, żeby dotyczył on także działalności kontrolnej Izby, nigdy nie było rozważane. Jak powiedziała, nie wyobraża sobie, aby marszałek Sejmu, przygotowując zarządzenie w sprawie audytu zewnętrznego, nie uwzględnił faktu, że konstytucja gwarantuje Najwyższej Izbie Kontroli niezależność. Jej zdaniem, NIK zmierza do tego, aby audyt dotyczył jedynie wykonania budżetu, co według niej, jest niewystarczający. "Wykonanie budżetu to za mało, nas interesuje gospodarka finansowa. Chodzi o to, aby mieć wiedzę o zasadach gospodarowania środkami finansowymi z budżetu państwa" - stwierdziła. "Nie może być tak, że wiedza o działalności Izby jest wyrywana przez członków parlamentu dlatego, że z zewnątrz wpływają informacje. To musi być wiedza dostępna na dokładnie takich samych zasadach, na jakich NIK dostarcza nam tej wiedzy o innych organach państwa" - powiedziała minister J. Pitera.
Nowelizacja przewiduje, że z zabezpieczonych przez Skarb Państwa ubezpieczeń kredytów eksportowych będą mogły korzystać nie tylko firmy krajowe, ale także zagraniczne, powiązane kapitałowo z polskimi. Ma to umożliwić Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) ubezpieczanie kredytów i kontraktów eksportowych realizowanych przez firmy powiązane kapitałowo z przedsiębiorstwami krajowymi, które pośredniczą w eksporcie towarów na zagranicznych rynkach. Obecnie KUKE ubezpiecza jedynie eksport realizowany przez przedsiębiorców mających siedzibę w Polsce.
Zdaniem rządu, dzięki przyjętym przepisom zwiększy się konkurencyjność polskiego systemu ubezpieczeń gwarantowanych przez Skarb Państwa w stosunku do ofert proponowanych przez zagraniczne agencje ubezpieczeniowe.
Nowelizacja przewiduje, że definicje ryzyka: handlowego, politycznego lub nierynkowego znajdą się w rozporządzeniu ministra finansów. Ubezpieczenie umów sprzedaży zawartych przez przedsiębiorców obejmuje szkody związane np. z niewykonaniem umowy przez kontrahenta, pod warunkiem że są następstwem takich zdarzeń jak: ryzyko handlowe, polityczne lub nierynkowe.
Ustawa zakłada, że ubezpieczenie eksportowe dotyczy ryzyka handlowego i politycznego, jeżeli kontrakt zawarto na kredytowanie powyżej dwóch lat. W wypadku gdy kontrakt obejmuje krótszy okres, ubezpieczenie eksportowe będzie związane z ryzykiem nierynkowym. Ponadto ubezpieczenie eksportowe może dotyczyć także ryzyka związanego ze zmianami kursów walutowych, zarówno w odniesieniu do kontraktów, jak i kredytów krótko-, średnio- i długoterminowych.
Do ustawy wprowadzono przepisy, na podstawie których minister finansów co najmniej raz w roku będzie mógł przeprowadzać kontrolę w KUKE, której jest większościowym akcjonariuszem. Członkowie zarządu spółki będą powoływani i odwoływani przez walne zgromadzenie akcjonariuszy.
W wyniku głosowania Komisja Budżetu i Finansów Publicznych postanowiła zarekomendować Senatowi wprowadzenie do nowelizacji ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych 2 poprawek zbieżnych z sugestiami senackiego biura legislacyjnego. Na sprawozdawcę stanowiska komisji w tej sprawie wybrano senatora Kazimierza Kleinę.
Tego samego dnia Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji rozpatrzyła ustawę o zmianie ustawy o Policji.
Rozwiązania przyjęte w rozpatrywanej nowelizacji przedstawili zastępca komendanta głównego Policji Andrzej Trela i dyrektor Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Paweł Rybicki. Nowela zmierza do doprecyzowania zasad działania i finansowania jednostek badawczo-rozwojowych tworzonych w strukturze organizacyjnej Policji. Nowe przepisy mają wpłynąć na polepszenie warunków wykonywania badań naukowych i prowadzenia prac badawczych na rzecz Policji oraz umożliwić pozyskiwanie dodatkowych środków finansowych z funduszy unijnych.
W trakcie dyskusji, której głos zabrali senatorowie: Zbigniew Romaszewski, Jan Rulewski i Krzysztof Piesiewicz, a także zastępca komendanta głównego Policji A. Trela, rozpatrywana nowela sejmowa nie wzbudziła kontrowersji.
Ponadto senatorowie zapoznali się z opinią Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu, które nie zgłosiło żadnych uwag o charakterze legislacyjnym. Wobec tego przewodniczący obradom senator K. Piesiewicz zgłosił wniosek o przyjęcie rozpatrywanej ustawy bez poprawek. W wyniku głosowania Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji poparła przedstawiony wniosek. Na sprawozdawcę komisji podczas posiedzenia plenarnego Izby wybrano senatora Jacka Swakonia.
Sejmową nowelizację przedstawił wiceminister sprawiedliwości Z. Wrona. Jak przypomniał, zmierza ona do wykonania obowiązku dostosowania systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2008 r., stwierdzającego niezgodność z art. 31 ust. 3 konstytucji przepisu art. 18 ust. 2 w związku z art. 28 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z art. 45 ust. 1 i art. 78, w związku.
Trybunał stwierdził niezgodność z konstytucją art. 18 ust. 2 w związku z art. 28 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zakresie, w jakim stanowi on, że w postępowaniu uproszczonym pobiera się od apelacji opłatę stałą, liczoną - tak jak od pozwu -od wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu umowy, niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia w apelacji.
Na zakończenie posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji rozpatrzono ustawę o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Kodeks karny wykonawczy, ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw.
Przedłożona Senatowi ustawa zmienia przepisy 9 ustaw, spośród których 6 to kodeksy, i została uchwalona przez Sejm na podstawie kilku projektów - zarówno rządowych, jak poselskich, autorstwa posłów PiS i Lewicy. Za jej przyjęciem opowiedziało się 400 posłów, 1 był przeciwko, 2 wstrzymało się od głosu.
Ustawa realizuje kilka zasadniczych celów, m.in. wykonanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, dostosowanie polskiego prawa do wymogów wynikających z członkostwa naszego kraju w Unii Europejskiej, podwyższenie efektywności stosowania kary ograniczenia wolności, podwyższenie wysokości grzywien, określenie nowych typów przestępstw godzących w sferę wolności seksualnej i obyczajności, przebudowę zasad funkcjonowania postępowania przyspieszonego, a także eliminację błędów i nieścisłości zaistniałych w ustawach karnych.
Sejmową nowelizację przedstawił wiceminister sprawiedliwości Z. Wrona. Jak podkreślił, jest to jedna z najpoważniejszych nowelizacji ustawodawstwa karnego, jakie miały miejsce po 1997 r. Dotyczy ona m.in. zaostrzenia kar za pedofilię i farmakologicznego leczenia pedofilów. Oprócz karalności przestępstw pedofilskich zaproponowane zmiany odnoszą się do m.in. karalności za produkcję emblematów faszystowskich, zwiększenia roli kary ograniczenia wolności i usprawnienia postępowań przyspieszonych.
Posłowie odrzucili większość poprawek klubu PiS, dotyczących niektórych rozwiązań szczegółowych, m.in. przewidującą podniesienie kar więzienia za udział w produkowaniu treści pedofilskich oraz modyfikację przepisów dotyczących warunkowego zawieszania kar. Przyjęto natomiast poprawkę, która przewiduje karalność za produkcję emblematów o symbolice komunistycznej. Przeciwny tej poprawce był resort sprawiedliwości.
Sejmowa nowela przewiduje zaostrzenie odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, popełniane wobec osób poniżej 15. roku życia (gwałt pedofilski) lub członków najbliżej rodziny (gwałt kazirodczy). Zakłada uznanie gwałtu na takich osobach za zbrodnię, za co grozi kara od trzech lat więzienia.
Zgodnie z wprowadzonymi zmianami, o potrzebie leczenia pedofila ma decydować sąd na 6 miesięcy przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub przed wykonaniem kary. W wypadku gwałtu na osobie poniżej 15. roku życia lub osobie najbliższej umieszczenie w zakładzie zamkniętym lub skierowanie na leczenie ambulatoryjne ma być obligatoryjne.
Nowela wprowadza też karanie propagowania tzw. dobrej pedofilii, czyli przekonywania, że kontakty seksualne z dziećmi nie muszą ich krzywdzić. Czyn taki będzie zagrożony karą do 2 lat więzienia. Taką samą karą będzie zagrożone składanie przez Internet małoletniemu propozycji seksualnych. Za nawiązywanie kontaktu z osobą małoletnią przy użyciu groźby za pośrednictwem Internetu w celach pedofilskich natomiast grozić będzie kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Nowelizacja wprowadza też m.in. zakaz potajemnego utrwalania i rozpowszechniania w Internecie nagich wizerunków osób lub przebiegu kontaktów seksualnych. Za utrwalanie takich treści z udziałem pokrzywdzonego, a bez jego zgody przewidziano karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Karę do 2 lat więzienia przewidziano za produkcję i sprzedaż, m.in. za pośrednictwem Internetu, przedmiotów zawierających treści totalitarne, komunistyczne i faszystowskie, np. nazistowskich emblematów.
Złagodzone zostaną natomiast kary za pomówienie, za które sąd będzie mógł orzec najwyżej karę grzywny bądź ograniczenia wolności. Jeśli do pomówienia doszło w środkach masowego komunikowania, to maksymalna kara będzie mogła wynosić do roku więzienia. Obecnie czyn taki jest zagrożony pozbawieniem wolności do 2 lat.
W myśl noweli, w postępowaniach przyspieszonych nie trzeba będzie obligatoryjnie zatrzymywać sprawcy, osadzać go w areszcie i doprowadzać do sądu; będzie można go wezwać w wyznaczonym terminie, nie później niż w ciągu 72 godz. od zatrzymania.
Według projektu nowelizacji, osoba, która przekroczy granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia, nie będzie podlegać karze. Przewidziano też zachęty dla osób skazanych za drobne przestępstwa, dzięki czemu więcej z nich zamiast odbywania kary więzienia wykonywałoby prace społeczne. Uproszczone zostaną zasady zatrudniania skazanych w ramach kary ograniczenia wolności, wykonywanej zwykle jako nieodpłatna praca na cele społeczne.
Tego samego dnia Komisja Gospodarki Narodowej oraz Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej rozpatrywała ustawę o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Nowelizację uchwaloną przez Sejm przedstawił prezes Urzędu Zamówień Publicznych Jacek Sadowy. Jak stwierdził, proponowane rozwiązania mają na celu przyspieszenie postępowania o zamówienia publiczne, m.in. poprzez: skrócenie terminów na żądanie wyjaśnień od zamawiającego; wprowadzenie obowiązku wniesienia wadium dla zadających pytania; wprowadzenie wyższych opłat od skargi do sądu (nawet do 5 mln zł); uchylenie obowiązku zamieszczania ogłoszenia o zamówieniu, w dzienniku lub czasopiśmie o zasięgu ogólnopolskim oraz umożliwienie zamawiającemu udzielania zaliczek na poczet wykonania zamówienia i określenie zasad ich udzielania.
W trakcie dyskusji senatorowie interesowali się m.in. katalogiem podmiotów wykluczonych z postępowania, kryteriami wykluczenia, interpretacją niektórych zapisów nowelizacji, a także terminami przewidywanymi w ustawie oraz zniesieniem obowiązku publikowania w ogólnokrajowej prasie ogłoszeń o zamówieniu. Prezes J. Sadowy wyjaśniał zgłaszane wątpliwości i odpowiadał na pytania.
Uczestniczący w posiedzeniu przedstawiciele Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" oraz Polskiego Kongresu Drogowego wskazywali na konieczność zmiany zapisów, dotyczących m.in. kryteriów wykluczenia podmiotów, zbyt krótkich terminów oraz maksymalnej opłaty za wniesienie skargi.
Po wysłuchaniu przedstawicieli rządu, Urzędu Regulacji Energetyki, Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej (PIGEO) oraz Polskich Sieci Elektroenergetycznych - Operator SA komisja stwierdza, iż bariery istniejące w rozwoju rynku energetyki odnawialnej mogą znacząco utrudnić realizację celów, jakie w zakresie wykorzystania energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych wynikają dla Polski zarówno ze zobowiązań krajowych, jak i unijnych.
Zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE winniśmy do roku 2020 osiągnąć 15% udział energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii brutto.
Rozmawiano m.in. o aspiracjach europejskich Turcji. Wskazywano, że warunkiem członkostwa w Unii Europejskiej jest spełnienie twardych warunków przez kraje kandydujące, w tym przestrzegania praw człowieka i dostosowania prawa krajowego do standardów UE. W tym kontekście Ankara musi się silniej zaangażować w reformy wewnętrzne, a także uznać istnienie Republiki Cypryjskiej, będącej członkiem Unii Europejskiej.
Mówiono także o zaangażowaniu Polski w Partnerstwo Wschodnie (PW), które jest wspólną polityką UE, i Cypru - w Unię dla Śródziemnomorza. Wicemarszałek Ziółkowski podkreślił, że Polska jest bardzo zainteresowana działaniami w ramach PW z racji swego położenia geograficznego, ale nie odsuwa na plan dalszy spraw basenu wschodniego Morza Śródziemnego i chce korzystać z doświadczeń Unii dla Śródziemnomorza.
Jak stwierdził wicemarszałek M. Ziółkowski, Polska ma nadzieję, że Cypr tak samo postrzega możliwości Partnerstwa Wschodniego i jest gotowy do współpracy. Zdaniem wicemarszałka byłoby dobrze, gdyby Cypr angażował się w sprawy Bałkanów i wspierał Serbię i Czarnogórę w dążeniach do uzyskania członkostwa w UE, tak jak Polska wspiera kraje Wschodu i aspiracje unijne Ukrainy.
Kazimierz Pułaski - syn Józefa Pułaskiego - polityka, wielokrotnego posła na sejm, humanisty, marszałka wojsk konfederackich; urodził się w Warszawie w marcu 1745 r., zginął w bitwie pod Savannah w USA, w październiku 1779 r.
6 października 2009 r. odbyło się 7. posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, podczas którego zapoznano się z senackim projektem ustawy o petycjach oraz z przebiegiem prac legislacyjnych nad ustawą o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1727).
W posiedzeniu, które otworzył marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, udział wzięli: członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, dyrektor Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Krzysztof Więckiewicz, współprzewodniczący Rady Działalności Pożytku Publicznego Jakub Wygnański, a także przedstawiciele sektora pozarządowego.
W pierwszym punkcie porządku posiedzenia wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi senator Mieczysław Augustyn przedstawił założenia senackiego projektu ustawy o petycjach, który reguluje zasady składania i rozpatrywania petycji, a także sposób postępowania z petycjami oraz właściwość organów w sprawach ich dotyczących.
Projekt zakłada, że petycję może złożyć osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną. Może być ona skierowana do organu władzy publicznej, a także do organizacji lub instytucji społecznej wykonującej zadania zlecone z zakresu administracji publicznej. Przedmiotem petycji mogą być sprawy dotyczące życia zbiorowego lub wartości wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczące się w zakresie zadań i kompetencji organu władzy publicznej będącego jej adresatem. Petycja może zostać złożona w formie pisemnej lub elektronicznej. O tym, czy dane pismo jest petycją, decyduje jego treść a nie forma zewnętrzna. Petycja powinna być rozpatrzona w ciągu 3 miesięcy od jej złożenia; złożona do Sejmu lub Senatu jest rozpatrywana przez właściwą komisję wskazaną w regulaminach obu izb. O wyniku jej rozpatrzenia składający zostanie powiadomiony w formie pisemnej lub elektronicznej. Projektodawca zastrzega, że wynik rozpatrzenia petycji nie może być przedmiotem skargi.
W trakcie dyskusji poruszano przede wszystkim kwestie sporne dotyczące omawianej nowelizacji, odnoszące się do inicjatywy lokalnej, mechanizmu 1% oraz dotacji inwestycyjnej. Jeśli chodzi o inicjatywę lokalną, zapisy wypracowane podczas prac sejmowej podkomisji różnią się od projektu rządowego w następujący sposób:
rozszerzają krąg podmiotów mogących korzystać z inicjatywy lokalnej o nieformalne (niezrzeszone) grupy obywateli;
doprecyzowują zakresy działań związanych z inicjatywą lokalną, którą ograniczono wyłącznie do działań o charakterze infrastrukturalnym (np. budowa drogi dojazdowej, rewitalizacja terenów zielonych, budowa placu zabaw czy remont budynku) z zastrzeżeniem, że inwestycje te muszą służyć dobru publicznemu, a nie określonej grupie obywateli (np. mieszkańcom zamkniętego osiedla).
W dyskusji zgodzono się, że wersję przyjętą przez podkomisję należy zaproponować podczas dalszych prac nad ustawą w sejmowej Komisji Polityki Społecznej.
Najwięcej kontrowersji zarówno w podkomisji sejmowej, jak i w dyskusji na posiedzeniu zespołu wzbudziła kwestia mechanizmu 1%. Podkomisja poparła propozycję strony społecznej, aby utrzymać funkcjonujący od kilku lat zapis umożliwiający podatnikowi przekazywanie 1% podatku na konkretną osobę fizyczną lub cel. W opinii Jakuba Wygnańskiego z Rady Działalności Pożytku Publicznego i części parlamentarzystów, utrzymanie tego zapisu utrudni kontrolę nad wykorzystaniem środków, a także spowoduje niespójność w prawie podatkowym. Ponadto niebagatelną kwestią są koszty, które generuje wprowadzenie takiego systemu, zarówno po stronie fiskusa, jak i po stronie organizacji pozarządowych.
Kolejna kontrowersyjna kwestia dotyczyła dotacji inwestycyjnej. Strona społeczna postulowała rozszerzenie definicji dotacji przekazywanej na realizację zadań ze sfery pożytku publicznego, tak by można było udzielać dotacji na dofinansowanie kosztów realizacji inwestycji zarówno przez jednostki administracji rządowej, jak i przez jednostki samorządu terytorialnego. W trakcie prac sejmowej podkomisji poseł Tadeusz Tomaszewski zwrócił się do Ministerstwa Finansów o interpretację przepisów ustawy o finansach publicznych w tym zakresie. Posłowie zapowiedzieli, że powrócą do tego tematu podczas dalszych prac legislacyjnych.
Na zakończenie posiedzenia wicemarszałek Krystyna Bochenek zaprosiła na konferencję "Społeczeństwo obywatelskie a fundusze unijne. Partnerstwo, ale jakie?", która odbędzie się 28 października 2009 r. w budynku Senatu. Jest to wspólna inicjatywa Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, Instytutu Spraw Publicznych oraz Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.
8 października 2009 r. marszałek Bogdan Borusewicz został uhonorowany tegorocznym Diamentowym Laurem Umiejętności i Kompetencji. To wyróżnienie w dziedzinie gospodarczej, naukowej i kulturalnej, przyznawane od 1992 r. przez środowiska gospodarcze województwa śląskiego i Opolszczyzny. Gala wręczenia nagród odbędzie się 16 stycznia 2010 r. w Zabrzu.
Kapituła laurów uhonorowała marszałka B. Borusewicza jako jednego z najważniejszych przywódców podziemnej "Solidarności", organizatora sierpniowego strajku w Stoczni Gdańskiej, jednego z budowniczych wolnej Polski po 1989 r. Marszałek Senatu dołączy do grona dotychczasowych laureatów nagrody, wśród których są m.in.: papież Jan Paweł II, Lech Wałęsa, Jerzy Buzek, Javier Solana, Vaclaw Havel, Jan Nowak Jeziorański, Aleksander Kwaśniewski, Władysław Bartoszewski, Leszek Balcerowicz, Andrzej Wajda, komisarz UE ds. energii Andris Piebalgs.
To już 18. edycja nagrody, którą otrzymują również firmy i instytucje. Doroczna gala laurów gromadzi co roku około 2 tys. gości - polityków, samorządowców, przedstawicieli świata nauki, twórców kultury i przedsiębiorców. Otrzymują oni Kryształowe, Platynowe oraz Złote Laury Umiejętności i Kompetencji. Diamentowy laur zarezerwowany jest dla osobistości i autorytetów.
W założeniach pomysłodawców wyróżnienia, ma ono promować przedsiębiorczość firm, instytucji i organizacji, które wyróżniają się na tle gospodarczym, a jednocześnie są zdolne do dzielenia się swoim sukcesem poprzez aktywność społeczną i wspieranie inicjatyw lokalnych.
Na uroczystość pożegnalną przed pomnikiem Bohaterów Getta przybyli m.in. prezydent Lech Kaczyński, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, były prezydent Lech Wałęsa i były premier Tadeusz Mazowiecki, minister kultury Bogdan Zdrojewski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, członkowie rodziny i wielu mieszkańców stolicy.
"Żegnamy dziś człowieka wielkich zasług, człowieka, który był dla nas oparciem. Strażnika zasad i pamięci, Polaka i Żyda" - mówił podczas uroczystości T. Mazowiecki. "Nie znam drugiego człowieka tak skromnego, który zrobiwszy tak wiele, tak mało by pozwalał o sobie mówić. (...) Bywał kategoryczny, nie przebierał w słowach i nie znosił sprzeciwu, ale to było jakby po wierzchu. Głębiej był to człowiek uważnie przyglądający się innym, życzliwy i dobry. Wszystko to składało się na jego niezwykły urok osobisty i na jego mocne przyjaźnie. Marek Edelman uważał, że to natura daje życie i przynosi śmierć, ale w nim samym była jakaś siła wewnętrzna, która wykraczała poza naturę" - powiedział były premier.
Adam Michnik określił Marka Edelmana jako "polskiego Żyda i żydowskiego Polaka". "Edelman był zawsze wzorem, szanowanym podziwianym i kochanym. Łączył w sobie odwagę polskiego ułana z sarkazmem i melancholią Żyda" - powiedział.
Następnie uczestnicy uroczystości przeszli w kondukcie pogrzebowym na Cmentarz Żydowski, gdzie zmarły został pochowany zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Odegrano hymn państwowy, a Kompania Reprezentacyjna oddała trzykrotną salwę honorową.
Dziękując Senatowi i Stowarzyszeniu "Wspólnota Polska" za pomoc w budowie szkoły, prezes G. Longher podkreślił, że "może dzieci w tej chwili nie rozumieją, że są świadkami wielkiego wydarzenia, ale z czasem zapewne docenią wagę tego daru". Podziękował także władzom rumuńskim, parlamentarzystom, księżom i społeczności Pojany Mikuli za życzliwość i wsparcie.
"To wielka satysfakcja widzieć radość na twarzach rodziców i dzieci, to wielka satysfakcja z dobrze zainwestowanych polskich pieniędzy" - mówiła podczas uroczystości wicemarszałek K. Bochenek. Jak dodała, pieniądze wydane na edukację zwracają się wielokrotnie. Wicemarszałek wyraziła nadzieję, że być może spośród dzieci uczących się w tej pięknej szkole znajdzie się następca przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka. Życzyła dzieciom samych dobrych ocen, a rodzicom, by byli obecni w życiu szkoły. Wicemarszałek Senatu dziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej szkoły i prosiła o otoczenie opieką tej nowej, wspaniałej placówki.
"Dostaliście od Polski wspaniały prezent. Ten prezent należy wam się za polską tożsamość, za to, że mówicie i modlicie się po polsku" - powiedział prezes M. Płażyński.
Otwarcie szkoły w Pojana Mikuli uświetnił spektakl folklorystyczny, przygotowany przez dziecięce zespoły Sołonczanka i Mała Pojana.
10 października 2009 r. prezydent Lech Kaczyński podpisał akt ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Podpis głowy państwa kończy procedurę ratyfikacji traktatu w Polsce.
Prezydent L. Kaczyński ratyfikował Traktat Lizboński na uroczystości w Pałacu Prezydenckim, w obecności m.in. szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka, premiera Szwecji przewodniczącej w tym półroczu UE Frederika Reinfeldta, szefa rządu Donalda Tuska, a także marszałka Senatu Bogdana Borusewicza oraz dyplomatów akredytowanych w Polsce.
"Dzisiejszy dzień jest dniem polskiej pewności siebie" - mówił po złożeniu podpisu prezydent. Szef Komisji Europejskiej podkreślał, że L. Kaczyński przypieczętował bardzo ważny rozdział w historii Polski i Unii Europejskiej. "Bez polskiej walki o wolność nie mielibyśmy zjednoczonej Europy, którą mamy dzisiaj" - powiedział M. Barroso.
"Przed chwilą Polska dołączyła do 26 innych państw, które już ratyfikowały Traktat Lizboński. Można powiedzieć: czas najwyższy" - podkreślił przewodniczący Parlamentu Europejskiego J. Buzek.
Premier Szwecji dziękował prezydentowi, że podjął tę ważną decyzję, a premier D. Tusk mówił, że traktat to kolejny etap wzmacniania wspólnoty europejskiej.
Traktat Lizboński podpisali przywódcy państw UE w grudniu 2007 r. Ma on usprawnić funkcjonowanie rozszerzonej UE dzięki uproszczonemu procesowi podejmowania decyzji i odejściu od prawa weta mniej więcej w 40 dziedzinach. Traktat zakłada utworzenie stanowiska stałego przewodniczącego Rady Europejskiej oraz unijnej służby dyplomatycznej.
W Polsce w lutym 2008 r. rząd przyjął projekt ustawy o ratyfikacji Traktatu. Pod koniec lutego 2008 r. Sejm zdecydował, że ratyfikacja odbędzie się w drodze parlamentarnej. Wcześniej toczyła się dyskusja, w której pojawiły się też głosy zwolenników ratyfikacji traktatu w wyniku referendum. Sejm 1 kwietnia 2008 r. uchwalił ustawę upoważniającą prezydenta do ratyfikacji Traktatu z Lizbony, 2 kwietnia zgodę na ratyfikację wydał Senat. Prezydent podpisał ustawę ratyfikacyjną 10 kwietnia 2008 r.