Source: https://www.agnieszkajakubowska.pl/tag/prawo-rodzinne/
Timestamp: 2019-12-11 05:14:32+00:00
Document Index: 56733396

Matched Legal Cases: ['art. 52', 'art. 52', 'art. 27', 'art. 27', 'art. 27', 'SA/Po ', 'FSK ', 'art. 111', 'art. 144', 'art. 87', 'art. 144', 'art. 144', 'art. 144', 'art. 90', 'art. 90', 'art. 8', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 60', 'art. 101', 'art. 18', 'SA/Po ', 'art. 471', 'art. 58', 'art. 28', 'art. 58', 'art. 222']

Archiwa: prawo rodzinne - Kancelaria Adwokacka Agnieszka Jakubowska - Gregier
Korzystanie z majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej
14/08/2019 ,
Co do zasady podczas trwania związku małżeńskiego między jego stronami panuje małżeńska wspólność majątkowa. Może ona jednak zostać zmodyfikowana poprzez umowę majątkową małżeńską, polegającą na utworzeniu rozdzielności majątkowej między małżonkami w taki sposób, że każde z nich dysponuje pewnym majątkiem własnym. Taka sama sytuacja następuje w przypadku uzyskania przez strony prawomocnego wyroku rozwodowego.
DOMNIEMANIE RÓWNYCH UDZIAŁÓW W MAJĄTKU WSPÓLNYM
Generalnie rzecz biorąc, na podstawie artykułu 43 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Każdy z nich może jednak żądać żeby ustalenie wysokości tych udziałów nastąpiło z uwzględnieniem stopnia w jakim każdy z małżonków przyczynił się do powstania tego majątku. Podczas oceniania tej wartości brany jest również pod uwagę nakład pracy osobistej przy wychowywaniu dzieci oraz prowadzenie gospodarstwa domowego.
Sposób podziału wspólnych dóbr strony mogą ustalić samodzielnie. W przypadku braku takiego działania, zostanie to dokonane przez sąd. Samo rozliczanie zaś ujęte jest w artykule 45 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stanowiącym, że każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione na jego majątek osobisty z majątku wspólnego. Wyjątkiem są tu jedynie wydatki i nakłady poczynione na te przedmioty majątkowe, które przynoszą dochód. Każdy z małżonków może także żądać zwrotu poczynionych przez siebie nakładów na majątek wspólny z majątku osobistego.
KORZYSTANIE Z MAJĄTKU WSPÓLNEGO
Zgodnie z artykułem 46 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w związku z artykułami 1035 i 207 kodeksu cywilnego, małżonkowie zobowiązani są do ponoszenia ciężarów i wydatków związanych z rzeczami wspólnymi proporcjonalnie do wielkości przysługujących im udziałów w majątku wspólnym. Także każdy z małżonków który poniósł wydatki na rzecz wspólną, ma prawo do żądania od drugiego małżonka zwrotu tej sumy w części odpowiadającej jego udziałowi w majątku wspólnym. Do ewentualnej modyfikacji tej zasady może dojść na podstawie uprzednio zawartej umowy między małżonkami bądź orzeczenia sądowego dotyczącego podziału rzeczy do korzystania, tj. quad usum. Podział taki w praktyce oznacza, że każdy z małżonków otrzymuje do wyłącznego użytku fizycznie wydzieloną część rzeczy. Co do zasady jeżeli nie ustalono inaczej, każdy z małżonków osobno korzysta ze swojej części rzeczy i osobno pobiera z niej pożytki. Również w takim samym zakresie każdy z nich ponosi wszelkie wydatki związane z eksploatacją tej części rzeczy. Skutkiem tego osoba dokonująca nakładów koniecznych na nieruchomość wspólną, nie może ubiegać się o zwrot wartości tych nakładów odpowiadających części udziałów drugiego małżonka, jeżeli w drodze dokonanego podziału nie korzysta on z tej części nieruchomości na którą nakład ten został poczyniony. W efekcie prowadzi to do sytuacji, gdzie osoba dokonująca nakładu na przydzieloną jej część nieruchomości ma wyłączne prawo do pobierania korzyści uzyskanych dzięki temu nakładowi.
Do roszczeń z tytułu posiadania poszczególnych przedmiotów nie zaliczają się roszczenia o współposiadanie rzeczy wspólnej, ani o korzystanie z niej w zakresie jaki daje się pogodzić z współposiadaniem i korzystaniem z tej rzeczy przez drugiego z małżonków. Roszczenie takie zmierzające do uregulowania sposobu korzystania z rzeczy poprzez podział quad usum dotyczy jedynie określenia zakresu posiadania.
Autorem postu jest Pan Marek Pękacki
Rozdzielność majątkowa tylko z ważnych powodów
28/03/2019 ,
Zgodnie z treścią art. 52. § 1. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej”. Powyższe oznacza, że możliwe jest ustanowienie przymusowego ustroju majątkowego małżeńskiego na drodze sądowej wyłącznie z ważnych powodów. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie definiuje wprost tego pojęcia, natomiast doktryna, orzecznictwo oraz rozliczne publikacje zawierają szereg informacji na ten temat. Bardzo trafnie wyjaśnia to wyrok Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2003 roku (sygn.. akt IV CKN 1710/2000), zgodnie z którym „są to te wszystkie okoliczności, które powodują, że w danej sytuacji wspólność ustawowa przestaje służyć dobru drugiego z małżonków czy też dobru założonej przez małżonków rodziny.”
Co może zostać uznane za ważne powody?
Przez sformułowanie „ważne powody” należy zatem rozumieć wystąpienie zespołu okoliczności powodujących, że dalsze istnienie ustawowej wspólności małżeńskiej narusza lub powoduje znaczne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków, a także z reguły dobra reszty członków ich rodziny. Teza taka wynika wprost wyroku Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2000 roku (sygn.. akt III CKN 287/2000). Jedną z głównych cech, które można zaliczyć do grona „ważnych powodów” jest separacja faktyczna małżonków skutkująca trwałym zerwaniem wszelkich więzi stron. Jej zasadniczym elementem pozostaje przeważnie zakończenie stosunków majątkowych stron oraz brak dalszej możliwości podejmowania wspólnych decyzji finansowych połączony z prowadzeniem osobnych gospodarstw domowych. Problematyki tej dotyka wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2004 roku (sygn.. akt V CK 215/2004).
Ponadto za „ważne powody” mogą zostać uznane takie kwestie jak niegospodarność jednego z małżonków, brak zaspokajania potrzeb rodziny lub trwonienie przez niego wspólnego majątku. Także realne zagrożenie przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego z majątku wspólnego w celu zaspokojenia wierzyciela jednego z małżonków może zostać zaklasyfikowane do tej kategorii. Istotnymi przesłankami do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej są również wszelkiego rodzaju nałogi jednego z małżonków. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z alkoholizmem, narkomanią, czy hazardem, jest to w dużej mierze wystarczający powód do uznania, że pozostawanie we wspólności majątkowej z uzależnionym pozbawione jest celowości, zakładając jednak, że te powody muszą mieć charakter majątkowy.
Skutku rozdzielności majątkowej
Należy pamiętać, że orzeczenie ustanawiające przymusowy ustrój majątkowy nie prowadzi do podziału majątku wspólnego lecz powoduje powstanie ustroju majątkowego składającego się z dwóch majątków – osobistego męża i osobistego żony, w których skład wchodzą również udziały w ich majątku wspólnym. Ciekawostką jest fakt, że w wyjątkowych przypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z datą wcześniejszą niż dzień wytoczenia powództwa. Następuje to w szczególności w sytuacji gdy małżonkowie już od jakiegoś czasu żyli w separacji faktycznej, mimo iż co do zasady rozdzielność majątkowa powstanie z dniem, w którym zapadł wyrok ją ustanawiający.
Podnieść również należy, że postępowanie rozwodowe pomiędzy stronami nie stoi na przeszkodzie ustanowieniu pomiędzy nimi rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. W uchwale z dnia 5 listopada 1993 roku, sygn. akt III CZP 151/93 (“Biuletyn SN” 1993, nr 11, s. 13) Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli sprawa o zniesienie wspólności majątkowej małżeńskiej została wytoczona przed uprawomocnieniem się wyroku orzekającego rozwód nie jest wyłączone orzeczenie przez sąd na podstawie art. 52 § 2 k.r.o. o zniesieniu wspólności ustawowej z datą wsteczną.
Analogicznie, Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 kwietnia 1994 roku, sygn. akt III CZP 44/94 (OSNC 1994, nr 10, poz. 190) stwierdził, że orzekanie o zniesieniu wspólności majątkowej z datą wsteczną jest dopuszczalne także po prawomocnym rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód, jeżeli powództwo zostało wytoczone przed tą datą. Żądanie zniesienia wspólności majątkowej z datą wsteczną ma charakter samodzielny, jest wyrazem istnienia po stronie jednego z małżonków interesu prawnego polegającego nie tylko na zniesieniu współwłasności, ale także na tym, by to zniesienie nastąpiło w określonej dacie – wcześniejszej niż data prawomocności wyroku orzekającego rozwód.
Warto zaznaczyć, że ustrój taki powstaje najczęściej niezależnie od woli samego małżonka występującego w charakterze pozwanego. Żądanie ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej jest więc przeważnie krokiem ostatecznym, na który decyduje się małżonek będący stroną powodową, gdy wobec braku porozumienia stron niemożliwym staje się zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej przed notariuszem.
Autorem wpisu jest Pan Marek Pękacki
24/04/2018 ,
Ostateczny termin na złożenie deklaracji PIT-37, PIT-36, PIT-38 za 2017 roku wypada 30 kwietnia 2018 roku. Rozliczając się z fiskusem niektórzy z nas mogą skorzystać z ulgi na dzieci. Sprawdź poniżej komu przysługuje ulga na dzieci.
Ulga na dziecko nie dla każdego
Zgodnie z art. 27 f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej PIT) od podatku dochodowego obliczonego zgodnie z art. 27, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b, podatnik ma prawo odliczyć kwotę obliczoną zgodnie z ust. 2 na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego w roku podatkowym:
Faktycznie wykonywanie, a nie tylko posiadanie władzy rodzicielskiej
Samo posiadanie władzy rodzicielskiej nie daje jeszcze podstaw do skorzystania z ulgi na dziecko. Dla nabycia prawa do odliczenia ulgi prorodzinnej, konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, to jest posiadanie władzy rodzicielskiej i jej faktyczne wykonywanie w danym roku podatkowym. Czym innym jest bowiem posiadanie władzy a czym innym jej wykonywanie, a to oznacza, że utożsamianie ich na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie znajduje uzasadnienia. W celu nabycia prawa do przedmiotowej ulgi podatnik powinien wykazać zatem, że w danym roku podatkowym wykonywał, a nie tylko posiadał władzę rodzicielską (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 7 marca 2018 roku, sygn.. akt I SA/Po 1208/17, publ. LEX).
Warto również wskazać, że miejsce zamieszkania dziecka przy jednym z rodziców nie przesądza o tym, że właśnie ten rodzic wykonuje wobec tego dziecka władzę rodzicielską i nie jest wystarczającym powodem, żeby pozbawić drugiego rodzica prawa do skorzystania z ulgi na dziecko. W razie sporu w tej kwestii organ podatkowy powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe, kto w danym roku podatkowym faktycznie wykonywał władzę rodzicielską i w konsekwencji kto może skorzystać z ulgi prorodzinnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2018 roku, sygn.. akt II FSK 851/16).
Odliczeniu podlega za każdy miesiąc kalendarzowy roku podatkowego, w którym podatnik wykonywał władzę, pełnił funkcję albo sprawował opiekę, o w stosunku do:
jednego małoletniego dziecka – kwota 92,67 zł, jeżeli dochody podatnika
a) pozostającego przez cały rok podatkowy w związku małżeńskim i jego małżonka, nie przekroczyły w roku podatkowym kwoty 112 000 zł
dwojga małoletnich dzieci – kwota 92,67 zł na każde dziecko
trojga i więcej małoletnich dzieci – kwota:
b) 166,67 zł na trzecie dziecko
Ulga na dziecko nie dla przedsiębiorcy, który płaci podatek liniowy
Przedsiębiorca, który uzyskał wyłącznie dochody z działalności opodatkowanej według stawki liniowej nie skorzysta z ulgi na dzieci. Możliwość odliczenia zachowa natomiast przedsiębiorca opodatkowany co prawda podatkiem liniowym, który w ubiegłym roku oprócz dochodów z działalności uzyskał również takie, które są opodatkowane na zasadach ogólnych. W takim wypadku ulga na dziecko możliwa jest do odliczenia w składanym dodatkowo PIT-36 lub PIT-37.
Nie trzeba chyba tłumaczyć jak ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka oraz budowania i podtrzymywania więzi emocjonalnych jest jego osobisty kontakt z każdym rodzicem. Dlatego też utrzymywanie kontaktów rodziców z dziećmi jest nie tylko ich prawem, lecz również obowiązkiem wynikającym z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Kontakty, a władza rodzicielska
Niestety prawo do kontaktów często jest utożsamiane z władzą rodzicielską, co jest błędem. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Pozbawienie lub ograniczenie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców co do zasady nie ma wpływu na jego prawo do kontaktów z dzieckiem. Jednakże powody które legły u podstaw rozstrzygnięcia o pozbawieniu lub ograniczeniu władzy rodzicielskiej mogą przemawiać również o ograniczeniu lub całkowitym zakazie kontaktów z dzieckiem. W każdej sprawie związanej z dzieckiem najważniejsze jest bowiem dobro dziecka i tym kieruje się sąd opiekuńczy rozstrzygając o kontaktach jednego rodzica z dzieckiem.
Mając na uwadze to, jak ważny wpływ na rozwój dziecka ma osobista styczność z rodzicami to nie powinno nikogo dziwić, że całkowite pozbawienie jednego rodziców kontaktu z dzieckiem może nastąpić jedynie wyjątkowo. Może mieć to miejsce w sytuacji, gdy utrzymywanie kontaktów poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza. W kwestii tej wypowiedział się Sąd Najwyższy, który uznał że dobru dziecka nie służy zerwanie osobistej styczności rodziców z dzieckiem, nawet gdy nie wykonują oni władzy rodzicielskiej lub zachodzą podstawy do pozbawienia ich wykonywania tej władzy (art. 111 § 1 k.r.o.). Ze względu na charakter prawa do osobistej styczności z dzieckiem odebranie rodzicom tego prawa może nastąpić wyjątkowo, np. gdy utrzymywanie osobistych kontaktów rodziców z dzieckiem zagraża jego życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu bądź wpływa demoralizująco na dziecko (por. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 roku, sygn.. akt I CKN 1115/00, publ. LEX).
Zmiana postanowienie
Warto również pamiętać, że sąd opiekuńczy może zmienić rozstrzygnięcie w sprawie kontaktów, jeżeli wymaga tego dobro dziecka. Orzeczenie ustalające kontakty rodziców z dzieckiem nie jest ostateczne w tym znaczeniu, że w przyszłości może ulec zmianie poprzez rozszerzenie tych kontaktów, ich zawężenie czy też ich pozbawienie. Zatem nawet wydanie przez sąd rozstrzygnięcia o zakazie utrzymywania kontaktów z dzieckiem nie wyklucza zmiany tego orzeczenia w przyszłości poprzez przywrócenie tych kontaktów o ile przemawiać będzie za tym dobro dziecka.
Reasumując co do zasady nie można zabronić ojcu kontaktów z dzieckiem o ile nie zagrażają one poważnie dobru dziecka. Dotyczy to również zabronienia matce kontaktów z dzieckiem, jeżeli dziecko przebywa na stale z ojcem. Sam konflikt pomiędzy rodzicami nie jest bowiem przesłanką do pozbawiania jednego z rodziców prawa do osobistej styczności z dzieckiem. W przypadku braku porozumienia pomiędzy rodzicami w tej kwestii sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem ustali sąd opiekuńczy.
Wpis został opublikowany również na portalu INFOR.PL
Pomimo braków więzów pokrewieństwa dziecko może żądać od męża swojej matki, nie będącego jego ojcem i odpowiednio od żony ojca, nie będącej jego matką alimentów. Obowiązek alimentacyjny wobec pasierba swoje oparcie znajduje w art. 144 § 1 k.r.o. Zgodnie z tym przepisem dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, niebędącej jego matką.
W tym miejscu wskazać należy, że uzyskanie przez dziecko nazwiska męża matki stanowi tylko środek sprzyjający asymilacji dziecka w rodzinie, nie powoduje natomiast ustalenia ojcostwa. Wobec braku węzłów pokrewieństwa nie ma podstaw do zasądzenia alimentów w oparciu o art. 87, 128 i 133 k.r.o. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1967 roku, sygn.. akt III CRN 315/67, publ. LEX). Powyższe oznacza, że alimenty od ojczyma lub macochy mogą być zasądzone wyłącznie w oparciu o art. 144 § 1 k.r.o.
Małżeństwo ≠ obowiązek alimentacyjny względem pasierba
Sam fakt zawarcia małżeństwa matki lub ojca dziecka nie powoduje automatycznie powstania obowiązku alimentacyjnego względem pasierba. Żądanie alimentów od ojczyma (macochy) musi bowiem odpowiadać ogólnemu poczuciu słuszności, znajdującemu uzasadnienie w istniejących regułach moralności i dobrych obyczajach społeczeństwa. Obowiązek więc i zakres tego obowiązku w każdym konkretnym wypadku będzie zależeć od ustalenia, czy w okolicznościach ujawnionych w sprawie żądanie świadczenia alimentów wysunięte w stosunku do ojczyma (macochy) i wysokość tego żądania zgodne są z zasadami współżycia społecznego.
Zgodność z zasadami współżycia społecznego
Przede wszystkim żądanie alimentów od ojczyma lub macochy będzie zgodne z zasadami współżycia społecznego, a co za tym uzasadnione w sytuacji, gdy dziecko zostało przyjęte przez ojczyma lub macochę do domu, jest przez nich wychowywane, tworzy razem z nimi rodzinę i traktowane jest na równi z pozostałymi jej członkami.
Obowiązek alimentacyjny ojczyma względem pasierba trwa dopóki pasierb znajduje się w niedostatku. Ponadto obowiązek ten co do zasady wygasa z chwilą rozwiązania małżeństwa przez rozwód, albowiem przepis art. 144 § 1 k.r.o mówi o skierowaniu żądania do męża, a nie byłego męża swojej matki oraz żony, a nie byłej żony swojego ojca.
Obowiązek alimentacyjny ojczyma (macochy) nie może jednak wyprzedzać obowiązku alimentacyjnego rodziców dziecka, gdyż nie dałoby się to pogodzić z zasadami współżycia społecznego. Dziecko będzie mogło jednak żądać świadczeń alimentacyjnych od swego ojczyma (macochy) w całości lub w części w każdym wypadku, gdy rodzice nie będą mogli spełnić swego obowiązku wobec dziecka albo gdy ich możliwości zarobkowe i majątkowe nie wystarczą na zaspokojenie potrzebnych dziecku lub w konkretnym wypadku uzasadnionych środków utrzymania i wychowania, ale zawsze tylko wtedy, gdy odpowiada to zasadom współżycia społecznego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 1968, sygn. akt III CZP 27/68, publ. LEX).
Alimenty od ojczyma w wyroku rozwodowym?
Na koniec należy dodać, że w procesie o rozwód nie jest dopuszczalne orzeczenie o świadczeniach alimentacyjnych, które w myśl art. 144 k.r.o. mogą przysługiwać dziecku jednego z małżonków od drugiego małżonka, nie będącego jego ojcem lub matką. Takich świadczeń dziecko może dochodzić od swego ojczyma lub macochy tylko w odrębnym procesie (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1975 roku, sygn.. akt III CRN 231/15, publ. LEX).
11/12/2016 ,
Co do zasady dziecko nosi nazwisko obojga rodziców. Jednakże zdarzają się sytuację, gdy dziecko na skutek rozwodu rodziców lub innych okoliczności nosi nazwisko inne aniżeli matka czy ojciec. Ponadto w wyniku rozwodu czy zawarcia nowego związku małżeńskiego przez jednego z rodziców może wystąpić potrzeba zmiany nazwiska dziecka, przy czym procedura dokonania ww. zmian uzależniona jest przede wszystkim od dwóch okoliczności – sposobu nadania nazwiska dziecka oraz zakresu władzy rodzicielskiej.
Zgodnie z art. 90 § 1 k.r.o. jeżeli matka małoletniego dziecka zawarła małżeństwo z mężczyzną, który nie jest ojcem tego dziecka, małżonkowie mogą złożyć przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub przed konsulem zgodne oświadczenia, że dziecko będzie nosiło takie samo nazwisko, jakie nosi albo nosiłoby ich wspólne dziecko. Do zmiany nazwiska dziecka, które ukończyło trzynaście lat, jest potrzebna jego zgoda. Powyższa zasada odnosi się również do ojca dziecka, który zawarł nowy związek małżeński z inną kobietą.
Zmiana nazwiska dziecka bez zgody ojca, czyli zmiana nazwiska w trybie administracyjnym
W przypadku, gdy dziecko nosi nazwisko ojca lub nazwisko powstałe na podstawie zgodnych oświadczeń rodziców dziecka przez połączenie nazwisk obojga rodziców i nie jest możliwa zmiana nazwiska na podstawie art. 90 k.r.o. wówczas można dokonać zmiany nazwiska w trybie administracyjnym. Zgodnie bowiem z art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 17 października 2008 roku o zmianie nazwiska i imienia zmiana nazwiska lub nazwiska rodowego jednego z rodziców rozciąga się na małoletnie dzieci i na dzieci, które pochodzą od tych samych rodziców, pod warunkiem że drugi z rodziców wyraził na to zgodę, chyba że nie ma on pełnej zdolności do czynności prawnych lub jest pozbawiony władzy rodzicielskiej albo nie żyje. Również w tym przypadku do zmiany nazwiska dziecka, które ukończyło trzynaście lat potrzebna jest jego zgoda.
Kiedy brak zgody ojca nie stanowi przeszkody do zmiany nazwiska?
Zmiana nazwiska bez zgody ojca możliwa jest w czterech przypadkach. Po pierwsze w sytuacji, gdy jest on pozbawiony władzy rodzicielskiej. Po drugie nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych (jest niepełnoletni, ubezwłasnowolniony częściowo lub całkowicie) Po trzecie nie żyje. Ostatnim przypadkiem kiedy brak zgody ojca nie stanowi przeszkody do zmiany nazwiska dziecka jest prawomocne postanowienie sądu opiekuńczego na dokonanie takiej czynności. Albowiem w przypadku braku porozumienia rodziców w istotnych sprawach dziecka, zaś do tej kategorii należy niewątpliwie zaliczyć zmianę nazwiska każdy z rodziców może wystąpić z wnioskiem do sądu opiekuńczego o rozstrzygnięcie tej kwestii.
Na koniec podkreślić należy, że do dokonania zmiany nazwiska dziecka w ww. trybie konieczne jest wystąpienie ważnych powodów. Jednakże co do zasady większe poczucie przynależności do rodziny, w której się dziecko wychowuje jest istotnym powodem, uzasadniającym zmianę nazwiska na nazwisko jakie nosi jego przyrodnie rodzeństwo czy jeden z rodziców (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2015 roku, sygn.. akt II OSK 1433/13, publ. LEX).
Wpis został opublikowany również na portalu Infor.pl http://www.infor.pl/prawo/rozwody/rozwod-i-dziecko/750227,Zmiana-nazwiska-dziecka-bez-zgody-ojca.html
W trakcie trwania małżeństwa małżonkowie zobowiązani są przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać nie tylko na finansowym partycypowaniu w ww. kosztach, lecz także na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Oczywiście w przypadku uchylania się przez jednego z małżonków od ww. obowiązku sąd może zobowiązać małżonka do zaspakajania potrzeb rodziny poprzez uiszczanie co miesiąc określonej kwoty, a nawet nakazać wypłatę jego wynagrodzenia do rąk drugiego małżonka.
Natomiast zasądzenie alimentów na rzecz małżonka po rozwodzie uzależnione jest od sytuacji osobistej i majątkowej małżonka żądającego alimentów oraz osoby odpowiedzialnej za rozpad pożycia małżeńskiego.
Alimenty przy wyłącznej winie jednego z małżonków
Zgodnie z art. 60 § 2 k.r.o. w sytuacji, gdy jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.
Powyższe oznacza, że obowiązek alimentacyjny uzależniony jest od spełnienia następujących przesłanek:
jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego;
rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, przy czym ocena, w jakim zakresie nastąpiło istotne pogorszenie sytuacji materialnej zależy od porównania sytuacji, w jakiej niewinny małżonek znalazł się wskutek orzeczenia rozwodu, z sytuacją, w jakiej znajdowałby się, gdyby rozwodu nie orzeczono i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo, nie zaś z sytuacją rzeczywiście występującą przed rozwodem (por. wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 13 sierpnia 2014 roku, sygn.. akt I CA 225/14, publ. LEX).
W tym miejscu podkreślić należy, że ujawnienie się wskazanych powyżej skutków, tj. pogorszenie się sytuacji materialnej małżonka niewinnego może nastąpić nawet kilka lat od orzeczenia rozwodu, uzasadniając tym samym wytoczenie przeciwko byłemu małżonkowi powództwa o ustalenie obowiązku alimentacyjnego na rzecz małżonka niewinnego.
Alimenty przy rozwodzie bez orzekania o winie lub z winy obojga małżonków
Natomiast zgodnie z art. 60 § 1 k.r.o. małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
W tym przypadku obowiązek alimentacyjny uzależniony jest od spełnienia następujących przesłanek:
małżeństwo zostało rozwiązane bez orzeczenia o winie lub z winy obojga małżonków
małżonek uprawniony do alimentów znajduje się w niedostatku, czyli nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2000 roku, sygn.. akt I CKN 872/00, publ. LEX).
Ustanie obowiązku alimentacyjnego, czyli do kiedy trzeba płacić alimenty na małżonka?
Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni (art. 60 § 3 k.r.o.)
Powyższe oznacza, że obowiązek alimentacyjny pomiędzy byłymi małżonkami wygasa zawsze w momencie zawarcia przez małżonka uprawnionego do alimentów nowego małżeństwa. Ponadto w przypadku orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie małżonków obowiązek ten wygasa również z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, przy czym może być on przedłużony na dłuższy okres ze względu na wyjątkowe okoliczności.
Natomiast, gdy zobowiązanym do dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu jest małżonek, który został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego to obowiązek ten nie jest ograniczony żadnym terminem. Obowiązek alimentacyjny nie jest zatem ograniczony w czasie w sytuacji, gdy rozwód został orzeczony z wyłącznej winy małżonka zobowiązanego do alimentów lub z winy obu stron. Albowiem brakq jest podstaw do zrównywania sytuacji prawnej małżonków, których wspólnie uznano za winnych rozkładu pożycia małżeńskiego z sytuacją prawną małżonków, których wina nie była ustalana (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 17 maja 2013 roku, sygn.. akr III AUa 1571/12, publ. LEX).
Wpis został opublikowany również na portalu Infor.pl http://www.infor.pl/prawo/alimenty/alimenty-miedzy-malzonkami/747721,Alimenty-na-malzonka-po-rozwodzie.html
26/08/2016 ,
Co do zasady zarząd majątkiem dziecka sprawują rodzice, sprawujący nad nim władzę rodzicielską (art. 101 § 1 k.r.o.). Jednakże ww. atrybut władzy rodzicielskiej nie ma charakteru absolutnego, albowiem rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko.
Co zatem wchodzi w zakres pojęcia zwykłego zarządu? Ogólnie rzecz mówiąc będą to czynności polegające na załatwianiu bieżących spraw związanych z majątkiem dziecka i utrzymanie tego majątku w stanie niepogorszonym. Natomiast wszystko to, co ze względu na swój ciężar gatunkowy i wartość przedmiotu dokonanej czynności, jej skutków w sferze majątku małoletniego nie mieści się w tych bieżących sprawach należy traktować jako czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu, na które to rodzice muszą uzyskać zgodę sądu. W tym miejscu wskazać należy, że czynność dokonana bez zezwolenia sądu opiekuńczego jest nieważna i nie podlega konwalidacji na podstawie art. 18 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2007 roku, sygn.. akt II UK 178/06, publ. LEX oraz chwała Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1961 roku, sygn.. akt 1 CO 16/61, publ. OSNCP 1963/9 poz. 187). Powyższe oznacza, że dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd bez zezwolenia nie może zostać potwierdzone przez sąd w późniejszym czasie. W związku z czym schemat działania rodziców powinien być zawsze taki sam – najpierw zgoda sądu, a następnie dokonanie czynności.
Przykładowo do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu możemy zaliczyć:
1. zawarcie ugody o ile nie ma ona charakteru wyłącznie przysparzającego, np. poprzez zrzeczenie się roszczeń odszkodowawczych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 20 maja 2015 roku, sygn.. akt V ACa 26/15, publ. LEX);
2. przekazanie działek rolnych w bezpłatne użytkowanie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2014 roku, sygn.. akt II GSK 2102/12, publ. LEX);
3. odrzucenie spadku w imieniu małoletniego;
4. zawarcie umowy dzierżawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2007 roku, sygn.. akt II UK 178/06, publ. LEX);
5. zawarcie w imieniu małoletniego umowy spółki cywilnej (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 1997 roku, sygn.. II SA/Po 1438/96, publ. LEX).
Nie można również zapominać, że w przypadku nienależytego zarządu majątkiem dziecka rodzice ponoszą względem małoletniego odpowiedzialność odszkodowawczą, przy czym wobec braku szczególnego uregulowania do odpowiedzialności rodziców za szkody wyrządzone dziecku stosuje się zasady ogólne. Zgodnie z utrwalonym poglądem (zob. Prawo rodzinne. Warszawa 1952. s. 273; M. Grudziński, A. Wolter) jest to odpowiedzialność ex contractu (niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy), rodzice bowiem, wykonując niewłaściwie swe obowiązki, wykonują władzę rodzicielską nienależycie w rozumieniu art. 471 k.c. Dotyczy to szkód, jakich dziecko może doznać w sferze wykonywania pieczy nad jego osobą, jak też w zarządzanym przez rodziców majątku.
12/07/2016 ,
Rozwód czy separacja – często to właśnie pytanie pojawia się, kiedy w małżeństwie pojawiają się problemy, które pociągają za sobą decyzję o rozstaniu. Obie instytucje co do zasady wiążą się z takimi samymi konsekwencjami, zaś główną różnica pomiędzy separacją, a rozwodem sprowadza się do możliwości zawarcia nowego związku małżeńskiego. O ile po rozwodzie każdy z małżonków może zawrzeć nowy związek małżeński to przy separacji jest to niemożliwe.
I tak zarówno przy rozwodzie i separacji pomiędzy małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa, co pozwala małżonkom na dokonanie ewentualnego podziału majątku. Przy obu instytucjach aktualny pozostaje również obowiązek wzajemnej pomocy i dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków (alimenty na rzecz małżonka). Ponadto zarówno małżonkowie pozostający ze sobą w separacji, jak i małżonkowie rozwiedzeni nie dziedziczą po sobie.
Inne natomiast są przesłanki do orzeczenia rozwodu i separacji. Do orzeczenia separacji wystarczy bowiem, żeby nastąpił zupełny rozkład pożycia małżeńskiego i w przeciwieństwie do przesłanek do orzeczenia rozwodu rozkład nie musi mieć charakteru trwałego. Powyższe oznacza, iż uzyskanie separacji co do zasady jest mniej skomplikowane niż uzyskanie orzeczenia o rozwodzie. Jednakże podobnie, jak w przypadku rozwodu sąd może odmówić orzeczenia separacji, gdy wskutek niej miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie separacji byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (więcej na temat negatywnych przesłanek do odmowy udzielenia rozwodu znajdziesz „Kiedy sąd nie orzeknie rozwodu?”).
Warto wskazać, iż część ww. skutków małżonkowie mogą uzyskać udając się do notariusza – m.in. rozdzielność majątkową, ustalenie obowiązku alimentacyjnego czy sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania. Jednakże pamiętać należy, iż wizyta u notariusza pomimo pewnych korzyści nie rozwiązuje nam dwóch problemów. Po pierwsze umowa o ustanowieniu rozdzielności majątkowej w przeciwieństwie do rozdzielności powstałej na skutek separacji odnosi skutek wobec osób trzecich, jeżeli zawarcie oraz rodzaj umowy były tym osobom wiadome. Po drugie małżonkowie w dalszym ciągu będą dziedziczyć po sobie z mocy ustawy.
21/06/2016 ,
Jeżeli w dacie orzeczenia rozwodu małżonkowie dalej razem mieszkają to sąd w wyroku rozwodowym zobowiązany jest ustalić korzystanie z mieszkania po rozwodzie. Odstąpienie przez sąd od wydania rozstrzygnięcia o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania możliwe jest tylko w dwóch wypadkach. Po pierwsze, gdy w dacie orzeczenia rozwodu małżonkowie nie zajmują już wspólnego lokalu, tzn. nie mieszkają razem. Po drugie, gdy małżonkowie złożą zgodne oświadczenie o nie orzekaniu przez sąd o prawie do wspólnego mieszkania.
Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania może polegać na:
określeniu sposobu korzystania (quad usum), polegające na przyznaniu każdemu z małżonków określonej części mieszkania do wyłącznego korzystania;
podziale prawa do lokalu na zgodny wniosek małżonków;
przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego;
nakazaniu opuszczenia i opróżnienia (eksmisji) mieszkania przez małżonka, który swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.
O ile ustalenie prawa do wspólnego mieszkania po rozwodzie w sposób opisany w pkt II i III wymaga zgody obojga małżonków to pozostałe rozstrzygnięcie o sposobie korzystania z mieszkania mogą zapaść także wbrew woli małżonków.
Należy jednak pamiętać, iż orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.
Rozstrzygnięcie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania wbrew powszechnie panującej opinii nie przesądza ani o tytule prawnym do tego lokalu, ani też o tym, komu on przypadnie w razie ewentualnego podziału majątku wspólnego. W związku z czym za wspólne mieszkanie w rozumieniu przepisu art. 58 § 2 k.r.o. należy uznać każdy lokal (nieruchomość), który małżonkowie uznawali za wspólne mieszkanie (miejsce życia rodzinnego), niezależnie od posiadanego do ww. lokalu tytułu prawnego lub jego braku (prawo własności, prawo spółdzielcze, służebność osobista, najem, użyczenie itp.), nawet jeśli stanowi ono własność osoby trzeciej, a nawet majątek osobisty jednego z małżonków. Zatem sam fakt, iż mieszkanie stanowi majątek osobisty jednego z małżonków nie oznacza, iż drugi małżonek nie posiada uprawnienia do zamieszkiwania w takim lokalu, gdyż zgodnie z art. 28¹ k.r.o. jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny.
Nie oznacza to jednak, iż małżonek będący właścicielem mieszkania ma związane ręce i nie może po orzeczeniu rozwodu wystąpić z żądaniem nakazania eksmisji czy wydania mu mieszkania, będącego jego własnością, albowiem po orzeczeniu rozwodu tytuł prawny do zajmowanego wspólnie mieszkania niejako odzyskuje znaczenie prawne. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż przydzielenie rozwiedzionemu małżonkowi na podstawie art. 58 § 2 k.r.o. do korzystania wyodrębnionej części wspólnie zajmowanego mieszkania, jeżeli nie posiada on jakiegokolwiek prawa do tego lokalu, nie może stanowić skutecznego zarzutu niweczącego żądanie drugiego z małżonków oparte o dyspozycję art. 222 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 lutego 2011 roku, sygn.. akt I ACa 928/10, publ. LEX).
Tekst został opublikowany również na portalu INFOR.