Source: http://www.adwokathaas.pl/artykuly/oferta-w-postaci-elektronicznej/
Timestamp: 2017-12-17 21:18:01+00:00
Document Index: 78812681

Matched Legal Cases: ['art. 61', 'art. 661', 'art. 61', 'art.661', 'art.661', 'art. 66', 'art. 661', 'art. 661', 'art. 661', 'art. 61', 'art.61', 'in fine', 'art. 661', 'art. 66', 'art. 661', 'art. 66', 'art. 661', 'art. 661', 'art. 66', 'in fine', 'art. 66', 'art.10', 'art. 661', 'art. 60', 'art. 661', 'art.661', 'art. 61', 'art.661', 'art.661', 'art. 661', 'art. 61', 'art. 61', 'art. 6', 'art. 661', 'art. 69', 'art. 661', 'art. 682', 'art.661', 'art.661', 'art. 661', 'art. 682', 'art. 661', 'art.661', 'art. 661', 'art.11', 'art. 661', 'art. 61', 'art. 70', 'art.61', 'art.70', 'art. 70', 'art.15']

Kancelaria Adwokacka - Adwokat Łukasz Haas > Artykuły > Oferta w postaci elektronicznej
Ofertowy tryb zawierania umów w obrocie elektronicznym
W przypadku oferty złożonej w postaci elektronicznej przy użyciu poczty elektronicznej lub podobnych indywidualnych środków porozumiewania się na odległość, nie budzi wątpliwości, że skutek w postaci związania następuje z chwilą jej złożenia, ustaloną w oparciu o art. 61 § 2 k.c., czyli z chwilą, gdy oświadczenie będące ofertą zostało wprowadzone do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby adresat mógł zapoznać się z jego treścią, chyba że oferent wskazał inny początkowy termin związania.
Znacznie bardziej kontrowersyjnym zagadnieniem jest kwestia skuteczności oferty złożonej w postaci elektronicznej za pomocą innych środków niż wyżej wymienione, unormowana w art. 661 k.c. Zgodnie z § 1 tego artykułu, tak złożona oferta wiąże składającego, jeżeli druga strona niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie. Jak zostało powiedziane już wcześniej, ustawodawca dokonał modyfikacji zasad skutecznego posługiwania tym szczególnym oświadczeniem woli. Redakcja tego przepisu jest jednak wyjątkowo nieprecyzyjna, ponieważ z jego treści nie wynika wprost czy oferta wiąże dopiero od chwili złożenia oświadczenia potwierdzającego jej otrzymanie, czy też wiąże od chwili jej złożenia ustalonej w oparciu o art. 61 § 2 k.c., a niedokonanie potwierdzenia w terminie niezwłocznym przerywa stan związania. W zależności od przyjętej wykładni będzie można stwierdzić, że ustawodawca wprowadził odrębności w zakresie początkowego albo końcowego terminu związania ofertą. W związku z tymi wątpliwościami, w doktrynie pojawiły się różne propozycje interpretacji art.661 § 1 k.c.
D. Szostek przyjmuje założenie, że oferta złożona w trybie art.661 k.c. wiąże już z momentem jej złożenia, a potwierdzenie jedynie wydłuża stan związania. Jego zdaniem przyjęcie koncepcji, że związanie następuje dopiero z chwilą dokonania potwierdzenia otrzymania oferty uprawnia do stwierdzenia, że tak złożona oferta jest nowym typem oferty nieznanym polskiemu prawu albo jest oświadczeniem, które w ogóle nie może być uznane za ofertę, ponieważ powstanie stanu związania zostało uzależnione od działania drugiej strony – oblata. Zgodnie zaś z dotychczasowym stanem prawnym oferta wiązała już od chwili jej złożenia, chyba że oferent określił inny moment początkowy związania.
Moim zdaniem nie jest trafny przedstawiony przez tego autora pogląd, że uzależnienie powstania stanu związania od złożenia przez drugą stronę oświadczenia potwierdzającego powoduje, że oświadczenie oferenta nie może być uznane za ofertę. Wprowadzenie przez ustawodawcę odrębności w zakresie powstania stanu związania ofertą nie pozbawia danego oświadczenia woli charakteru prawnego oferty, jeżeli posiada ono jej cechy konstytutywne. Uważam, że koncepcja tego autora odnośnie związania byłaby uzasadniona na gruncie pierwotnych propozycji zmian Kodeksu Cywilnego. Początkowo Komisja Kodyfikacyjna proponowała dodanie do art. 66 k.c. nowego § 3 w następującym brzmieniu: „Oferta skierowana do przedsiębiorcy przestaje wiązać, jeżeli przedsiębiorca niezwłocznie nie złoży składającemu ofertę oświadczenia w postaci elektronicznej potwierdzającego dojście oferty(…)” Jak się wydaje, art. 661 § 1 k.c., nawet w brzmieniu negatywnym „Oferta złożona w postaci elektronicznej nie wiąże składającego, jeżeli druga strona niezwłocznie nie potwierdzi jego otrzymania” ma inne znaczenie niż § 3 zaproponowany przez Komisję Kodyfikacyjną.
Odmiennie do problemu związania podchodzi M.A. Zachariasiewicz, która wskazuje na wieloznaczność użytego w przepisie terminu „wiąże”. Jej zdaniem „w art. 661 § 1 k.c. chodzi nie tyle o stan związania ofertą, ani tym bardziej o jej nieodwołalność, lecz o jej skuteczne doręczenie.” Zgodnie z tą koncepcją, art. 661 § 1 k.c. stanowiłby wyjątek od przyjętej w art. 61 § 2 k.c. zasady rządzącej ustalaniem chwili złożenia oświadczenia woli za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Dla skuteczności oświadczenia woli będącego ofertą, nie wystarczy wprowadzenie go do środka komunikacji elektronicznej, konieczne jest także potwierdzenie przez adresata faktu jego otrzymania. Jak podnoszą zwolennicy tej koncepcji, przewidziane w Kodeksie cywilnym rozwiązanie pokazuje, że „polski ustawodawca nie ograniczył się jedynie do zasygnalizowania oblatowi, że w imię pewności obrotu powinien pozytywnie zareagować na fakt otrzymania oferty, lecz odpowiednio zmodyfikował koncepcję doręczenia, dostosowując ja do potrzeb handlu elektronicznego.” Wynika to z tego, że do momentu otrzymania potwierdzenia, na podstawie art.61 § 1 in fine k.c., oferent ma możliwość rezygnacji z zawarcia umowy albo zamiany oferty pierwotnej na nową zanim stanie się nią związany.
Należy jednak odpowiedzieć na pytanie czy ustawodawca chciał wprowadzać wyjątek od zasady rządzącej ustaleniem chwili złożenia oświadczenia woli za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Wydaje mi się, że pogląd cytowanej autorki jest niewłaściwy ze względu na to, że termin do dokonania potwierdzenia biegnie od chwili złożenia oferty w postaci elektronicznej, a więc od chwili wprowadzenia jej do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby adresat mógł zapoznać się z jej treścią. Różnica dotyczy zatem stanu związania, czyli możliwości przyjęcia oferty przez oblata, a nie skutecznego doręczenia oświadczenia będącego ofertą.
Zgodnie zaś z trzecią teorią, podzielaną przeze mnie oraz pozbawioną mankamentów dwóch wyżej wymienionych, chwilą przesądzającą o powstaniu stanu związania nie jest moment, w którym oferta w postaci elektronicznej została złożona oblatowi, ale moment doręczenia oferentowi oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty. Początek biegu terminu związania uzależniony został zatem od spełnienia dodatkowej przesłanki w postaci potwierdzenia otrzymania oferty. Dopiero od momentu skutecznego dokonania potwierdzenia możliwe jest złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty i doprowadzenie do zawarcia umowy. Jeżeli otrzymanie oferty nie zostanie potwierdzone w terminie niezwłocznym – stan związania nie powstanie. Zachodzi sytuacja taka jak gdyby oferta wcale nie dotarła do adresata.
W odniesieniu do końcowego terminu związania ofertą składaną w trybie art. 661 k.c., do jego wyznaczenia zastosowanie znajdą rozwiązania przewidziane w Kodeksie cywilnym dla tradycyjnej oferty, zawarte w art. 66 § 2. W odniesieniu do komunikacji prowadzonej za pośrednictwem witryn internetowych, które głównie objęte są zakresem stosowania art. 661 k.c., nie powinno budzić wątpliwości, że jest to komunikacja prowadzona między nieobecnymi. Ze względu na stopień zaawansowania technologicznego i interaktywności z użytkownikiem sieci, może to jednak czasami budzić wątpliwości. Zamieszczone na stronie internetowej okna dialogowe i formularze umożliwiające złożenie oferty, mogą stwarzać wrażenie prowadzonej w czasie rzeczywistym komunikacji między programem do zawierania umów zamieszczonym na takiej stronie internetowej a użytkownikiem sieci. Należy jednak podkreślić, że taki sposób komunikacji nie jest tożsamy z porozumiewaniem się „między obecnymi” w myśl art. 66 § 2 k.c., a art. 661 k.c. nie będzie miał w takich sytuacjach w ogóle zastosowania. Nie można jednak dokonywać uogólnień, ponieważ często dla określenia oferty jako złożonej pomiędzy obecnymi czy nieobecnymi, nie tyle istotne będzie użycie danego środka porozumiewania się, ile sposób jego użycia, a co za tym idzie – sposób kontaktowania się stron. Obecnie możliwości techniczne w zakresie tworzenia i dostosowywania stron internetowych są praktycznie nieograniczone. Dysponent strony internetowej może zainstalować na niej oprogramowanie, które pozwoli na komunikację bezpośrednią, polegającą na wymianie komunikatów w czasie rzeczywistym czy wideokonferencję. Ze względu na wysoką elastyczność poszczególnych środków komunikacji elektronicznej należy każdorazowo badać sposób, w jaki odbywała się komunikacja między stronami.
Ze względu na to, że art. 661 k.c. ma zastosowanie wyłącznie do składania ofert w ramach komunikacji pośredniej, to w razie braku oznaczenia w ofercie terminu, w ciągu którego oferent oczekiwać będzie odpowiedzi na nią, termin ten wyznaczony będzie w oparciu o art. 66 § 2 in fine k.c.
Dla usystematyzowania wywodu należy podkreślić, że w sytuacji gdy oferta zostaje złożona między nieobecnymi, przestaje ona wiązać z upływem czasu, w którym składający ofertę mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia. Ze względu na brak wiedzy o tym, kiedy oferta dotarła do oferenta, czas związania ofertą oblicza się z uwzględnieniem okresu potrzebnego na to, by w zwykłym toku czynności oferta dotarła do adresata, adresat się z nią zapoznał, rozważył i podjął decyzję co do zawarcia umowy, sporządził odpowiedź, wysłał ją do oferenta, a odpowiedź ta do niego dotarła. W tych sytuacjach najważniejsze jest ustalenie zwykłego czasu potrzebnego na dokonanie czynności związanych ze złożeniem oferty oraz udzieleniem na nią odpowiedzi, do których należą nie tylko czynności samych stron, ale również innych podmiotów, np. poczty.
Stanowi communis opinio, że wykorzystywanie środków komunikacji elektronicznej w znacznym stopniu skraca czas potrzebny na przesłanie zarówno oferty i odpowiedzi na nią. Przy wykorzystywaniu środków komunikacji elektronicznej czas niezbędny do złożenia odpowiedzi na ofertę ograniczony jest do zapoznania się z nią, przeanalizowania jej treści oraz sporządzenia odpowiedzi. Natomiast czas potrzebny na doręczenie odpowiedzi jest na tyle krótki, że przy obliczaniu terminu związania można go pominąć. Ponadto, jeżeli termin związania został określony przez oferenta, to wykorzystanie nowoczesnych środków komunikowania się, powoduje, że „oferent dla skuteczności swojej oferty, nie narażając się na uznanie jej za złożoną nie na serio, może określić znacznie krótszy czas związania ofertą niż przy wykorzystywaniu tradycyjnych środków komunikowania się na odległość.”
Brak przepisu nakazującego oblatowi udzielić odpowiedzi na ofertę przy użyciu środków komunikacji elektronicznej powoduje, że oblat może złożyć swoje oświadczenie w sposób dowolny, także używając do jego przesłania tradycyjnych środków komunikowania się. Należy jednak pamiętać, że w art. 66 § 2 k.c. użyto określenia „zwykły tok czynności”, co oznacza, że oblat nie powinien używać do udzielenia odpowiedzi środka wolniejszego niż ten, który służył do złożenia oferty, ponieważ może narazić się na nieprzyjęcie oferty w terminie związania.
Potwierdzenie otrzymania oferty złożonej w postaci elektronicznej
Zgodnie z art.10 ust.1 Dyrektywy o handlu elektronicznym, podmiot świadczący usługi społeczeństwa informacyjnego zobowiązany jest do potwierdzenia otrzymania zamówienia bez nieuzasadnionej zwłoki, a nadto oświadczenie potwierdzające powinno być złożone przy pomocy środków technologicznych. Implementacja do prawa polskiego przepisów Dyrektywy w tym zakresie, zawarta w art. 661 § 1 k.c., jest bardzo kontrowersyjna, w szczególności ze względu na omówioną w poprzednim rozdziale trudność związaną z możliwością zakwalifikowania oświadczeń zamieszonych na stronach internetowych jako ofert lub też zaproszeń do zawarcia umowy.
W tej części pracy, najpierw przedstawię prawne aspekty związane ze złożeniem oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty, a w dalszej kolejności omówiona zostanie możliwość praktycznego zastosowania tej konstrukcji prawnej w obrocie.
Rola i znaczenie potwierdzenia otrzymania oferty
Dostrzegając ogromny potencjał jaki niesie ze sobą rozwój elektronicznych sposobów komunikacji, wielokrotnie podkreślano, że stwarza on dla użytkowników sieci szereg problemów i zagrożeń, w tym związanych z dokonywaniem czynności prawnych w obrocie elektronicznym. Nałożony na oblata przedkontraktowy obowiązek złożenia oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty złożonej w postaci elektronicznej ma na celu wzmocnienie pewności i wiarygodności obrotu elektronicznego. Niepewność polega na tym, że do chwili otrzymania potwierdzenia oferent może nie tylko nie wiedzieć czy oferta dotarła do adresata, ale także czy w ogóle została wysłana.Przewidziane w Kodeksie cywilnym rozwiązanie w szczególności chroni przed sytuacjami, w których oferent, wskutek braku stosownej informacji o tym, że oferta została doręczona, „ponownie składa ofertę zawarcia umowy w tym samym lub innym miejscu, narażając się na konieczność wywiązania ze wszystkich powstałych zobowiązań.”Potwierdzenie otrzymania oferty stanowi ponadto sygnał dla oferenta, że oferta została doręczona, a zatem musi się on liczyć z możliwością jej przyjęcia przez oblata w każdej chwili.
W piśmiennictwie obecne są także krytyczne komentarze co do celowości wprowadzenia ustawowego potwierdzenia otrzymania oferty. W pierwszej kolejności poddawana jest w wątpliwość ogólna zasadność rozwiązania na podstawie którego rozbudowano tryb ofertowy o dodatkowy etap, co w praktyce może rodzić niepewność odnośnie tego, kiedy de facto dochodzi do zawarcia umowy. Taki zaś stan rzeczy nie tylko nie stwarza należytej ochrony, ale „idzie na przekór oczekiwaniom społeczności internetowej, która potrzebuje rozwiązań prostych, pewnych i skutecznych.” Ponadto w literaturze przedmiotu brak konieczności wprowadzenia obowiązku potwierdzenia uzasadniany jest tym, że na przestrzeni lat nie wprowadzano do Kodeksu cywilnego generalnego obowiązku informowania drugiej strony o tym, że złożona przez nią oferta została otrzymana przez oblata czy też o tym, że umowa została zawarta. Jak wskazuje Ch. Ramberg: „przez wieki radzono sobie bez wymogu dokonywania takiego potwierdzania, a handel elektroniczny nie zmienił tej sytuacji.”
W opozycji do tych krytycznych komentarzy, P. Polański przedstawia pogląd, że niezależnie od jakichkolwiek regulacji prawnych, ze względu na specyfikę obrotu elektronicznego, to właśnie „wspólnota internetowych kupców rozwinęła praktykę potwierdzania zamówień, która z czasem zyskała powszechne uznanie i że stanowi ona ogólnoświatowy zwyczaj, powszechną praktykę we wszystkich gałęziach przemysłu i we wszystkich krajach”. W świetle tych rozważań prawny, ustanowiony w Kodeksie cywilnym, obowiązek dokonania potwierdzenia stanowi usankcjonowanie swoistej „dobrej praktyki obrotu elektronicznego”.
Innym autorem krytycznie ustosunkowującym się do potrzeby wprowadzenia omawianej regulacji jest M.A. Zachariasiewicz, która stwierdza, że ustawodawca wymagając od oblata dokonania dwóch kolejnych aktów w sekwencji zdarzeń składających się na procedurę zawarcia umowy, łamie logikę mechanizmu oferty i akceptacji, zgodnie z którą oświadczenia obu partnerów muszą być składane na przemian. Wydaje się jednak, że nie można mówić o naruszeniu logiki oferty i akceptacji, ale raczej o zmodyfikowaniu jej do wymagań obrotu elektronicznego. Należy pamiętać, że gdyby nie informacja zwrotna w postaci potwierdzenia otrzymania oferty, to aż do chwili jej przyjęcia lub odrzucenia oferent funkcjonowałby w stanie niepewności co do tego czy dotarła ona do adresata.
Niezależnie od pojawiających się krytycznych uwag, wprowadzanie dodatkowych mechanizmów ochrony użytkowników sieci w celu zwiększenia sprawności i pewności obrotu generalnie przyjmowane jest z aprobatą. Uważam, że wiedza oferenta o tym, że oferta została otrzymana przez adresata jest niezwykle użyteczna nie tylko w obrocie elektronicznym, ale też w obrocie jako takim. Uważam zatem, że ustawowe potwierdzenie otrzymania oferty powinno obowiązywać także poza środowiskiem elektronicznym.
Charakter prawny potwierdzenia
Nie budzi wątpliwości, że potwierdzenie otrzymania oferty złożonej w postaci elektronicznej jest pewnego rodzaju oświadczeniem składanym drugiej stronie. Wśród przedstawicieli nauk prawnych liczne kontrowersje wywołuje jednak zagadnienie prawnego charakteru tego oświadczenia.
W doktrynie szeroko prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym potwierdzenie otrzymania oferty ma charakter cywilnoprawnego oświadczenia woli. Ocena charakteru prawnego potwierdzenia dokonuje się w oparciu o wyrażoną w art. 60 k.c. regułę, wedle której czynności prawne mogą być zasadniczo kreowane tylko przez stanowcze i zrozumiałe oświadczenia, wyrażone przez podmioty prawa cywilnego w sposób świadomy i swobodny oraz z zamiarem wywołania określonych skutków prawnych. Dla oceny czy potwierdzenie jest cywilnoprawnym oświadczeniem woli nie ma znaczenia, czy zostaje ono przesłane automatycznie przez zaprogramowany przez oblata komputer bez dodatkowej ingerencji osoby fizycznej, czy tez zostaje przesłane z inicjatywy człowieka.
Zwolennicy tej koncepcji podkreślają, że potwierdzenie jest nie tylko informacją o poprawności technicznej złożonej oferty, ale ponadto prawnym skutkiem dokonanego przez oblata potwierdzenia jest powstanie stanu związania po stronie oferenta. Wysłanie potwierdzenia, jak zaznacza W. Kocot, wskazuje na zamiar poważnego traktowania swojego kontrahenta i jego intencji oraz umożliwia rozpoczęcie procedury zawarcia umowy.Przyjmując tę koncepcję uprawnione jest zatem stwierdzenie, że to sam oblat poprzez swoje oświadczenie woli doprowadza do powstania stanu związania, a zatem od jego woli zależy to, czy stan ten powstanie. Ponadto jak wskazuje autor, koronnym argumentem przemawiającym za takim określeniem charakteru prawnego oferty jest treść art. 661 § 2 pkt. 2 k.c., który nakłada na przedsiębiorcę obowiązek poinformowania drugiej strony o skutkach prawnych potwierdzenia otrzymania oferty.
Drugi z poglądów opiera się na założeniu, że potwierdzenie otrzymania oferty nie powinno być uznane za cywilnoprawne oświadczenie woli. Piotr Machnikowski trafnie zauważa, że potwierdzenie nie stanowi przyjęcia oferty, będącego oświadczeniem woli, a jedynie informację, że oferta została adresatowi doręczona. W związku z tym potwierdzenie nie może być oświadczeniem woli, gdyż nie jest nakierowane na wywołanie skutku prawnego, ale jest ono oświadczeniem wiedzy, którego skuteczne doręczenie jest jedną z przesłanek wystąpienia skutku przewidzianego w ustawie. Autor ten niekonsekwentnie jednak przyjmuje, że dokonanie potwierdzenia po upływie przewidzianego w ustawie terminu do jego dokonania powinno być uznawane za nową ofertę.Oświadczenie potwierdzające, ze względu na brak w nim elementu woli, nie może być w takiej sytuacji traktowane jako nowa oferta. Jak się wydaje, przyjęcie takiego założenia jest możliwe, ale tylko w sytuacji gdy potwierdzenie jest połączone z oświadczeniem o przyjęciu oferty. Skutek ten powstaje jednak nie ze względu na potwierdzenie, ale ze względu na to, że to oświadczenie o przyjęciu oferty złożone przez oblata traktowane jest jak nowa oferta o treści takiej samej jak ta zawarta w pierwotnej ofercie.
Swoje rozważania odnośnie charakteru prawnego potwierdzenia przedstawia także Z. Radwański, który uważa, że potwierdzenie jest zdarzeniem prawnym, zachowaniem świadomym, z którym ustawa wiąże skutek prawny w postaci związania ofertą, niezależnie od woli podmiotu składającego potwierdzenie. Autor ten nie widzi podstaw ku temu, aby skutek ten był zamierzony przez oblata, co uzasadniałoby konstrukcję oświadczenia woli. Ponadto zauważa, że kwalifikacja potwierdzenia jako oświadczenia woli byłaby niepożądana, ponieważ umożliwiałaby uchylenie się od skutków prawnych takiego oświadczenia z powodu wad oświadczenia woli, co osłabiałoby pewność i sprawność obrotu prawnego.
W świetle przedstawionych powyżej rozważań, koncepcja odmawiająca nadania potwierdzeniu otrzymania oferty charakteru cywilnoprawnego oświadczenia woli jest bardziej przekonywająca. Z samego faktu wywoływania skutków prawnych nie da się wnioskować o charakterze prawnym określonej wypowiedzi, a zatem argument oparty na redakcji art.661 § 2 pkt. 2, wskazujący na obowiązek przedsiębiorcy poinformowania o skutkach prawnych dokonanego potwierdzenia, nie pozwala w sposób kategoryczny wypowiedzieć się o jego charakterze prawnym. Wydaje się, że przedstawiciele doktryny skłaniający się ku koncepcji oświadczenia woli, woli oblata upatrują nie w samym oświadczeniu potwierdzającym, ale na etapie wcześniejszym, gdzie podejmuje on decyzję czy w ogóle chce wysłać potwierdzenie.
Uważam więc, że nie powinno się mówić o potwierdzeniu jako czynności poprzez którą to oblat za pomocą złożonego przez siebie oświadczenia woli związuje oferenta złożoną przez niego ofertą, ale raczej o potwierdzeniu otrzymania oferty jako koniecznym warunku, który musi być spełniony w razie złożenia oferty w postaci elektronicznej za pomocą środków innych niż poczta elektroniczna i podobne niej środki indywidualnego porozumiewania się na odległość, aby możliwe było zawarcie umowy. W związku z tym, nawet gdyby oblat w treści potwierdzenia oświadczył, że nie chce aby oferent był związany złożoną przez siebie ofertą, to takie stwierdzenie pozbawione jest doniosłości prawnej i nie niweczy skutku potwierdzenia. Wydaje się zatem, że w takiej sytuacji należałoby rozważyć, czy nie można mówić o podwójnej naturze oświadczenia potwierdzającego o takiej treści, które będzie nie tylko oświadczeniem wiedzy, ale zarazem oświadczeniem woli o odmowie przyjęcia oferty. W takiej sytuacji należy odwołać się do ogólnych reguł wykładni oświadczenia woli i zbadać treść oświadczenia oblata.
Termin do dokonania potwierdzenia
Skuteczność potwierdzenia otrzymania oferty złożonej w postaci elektronicznej uzależniona została od dokonania tej czynności w ustawowo określonym terminie, to jest niezwłocznie. Termin ten liczony jest od chwili złożenia oferty, a więc zgodnie z art. 61 § 2 k.c., od chwili wprowadzenia oferty do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby adresat mógł się zapoznać z jej treścią. Niedokonanie potwierdzenia przed upływem terminu skutkuje tym, że późniejsze złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty nie doprowadzi do zawarcia umowy.
W doktrynie oraz orzecznictwie pojęcie „niezwłocznie” definiuje się jako „krótki czas, którego ramy wyznaczają okoliczności konkretnego przypadku” lub też zwięźle „bez nieuzasadnionej zwłoki”. Powszechnie przyjmuje się również, że termin ten powinien wynosić nie więcej niż 14 dni. Wydaje się jednak, że tak długi okres nie mógłby zostać przyjęty w odniesieniu do komunikacji elektronicznej. W literaturze przedmiotu trafnie podkreśla się, że kilkudniowy lub liczony nawet jedynie w godzinach termin na dokonanie potwierdzenia wydłużałby całą procedurę elektronicznego kontraktowania, a nawet byłby niezgodny z praktyką obrotu w sieci, która charakteryzuje się dużą szybkością i dynamiką. W związku z tym Z. Radwański proponuje, aby to nieostre określenie było interpretowane z uwzględnieniem specyfiki środków komunikacji elektronicznej, do których zastosowanie ma art.661 k.c. – głównie stron internetowych. Autor ten uważa, że reakcja oblata w postaci potwierdzenia otrzymania oferty powinna nastąpić zatem bardzo szybko ze względu na interes oferenta, który powinien wiedzieć czy jest swoją ofertą związany.Trafnie zauważa, że realizacja tego postulatu nie szkodzi interesowi oblata, od którego oczekuje się stwierdzenia prostego faktu – tego czy otrzymał ofertę, co nie rodzi po jego stronie żadnych uciążliwych skutków prawnych. Należy pamiętać, że do potwierdzenia nie jest wymagana szczegółowa analiza treści oferty, a nawet nie jest potrzebne w ogóle zapoznawanie się z jej treścią.
Wydaje się, że uwzględniwszy zakres zastosowania art.661 § 1 k.c., postulaty doktryny odnośnie określenia czasu niezbędnego do dokonania potwierdzenia są uzasadnione. Należy jednak pamiętać, że niezwłocznie nie jest tożsame z pojęciem natychmiast. Wskazane jest zatem, aby potwierdzenie następowało w niedługim czasie od otrzymania oferty, przy uwzględnieniu aktualnych standardów przesyłu danych w sieciach telekomunikacyjnych, a także czasu potrzebnego na sporządzenie potwierdzenia i wysłania go do urządzenia oferenta. Ponadto, moim zdaniem, przy ustalaniu tego terminu należy uwzględnić stosowaną przez oblata dotychczasową praktykę i przeciętny okres czasu, w ciągu którego składane było oświadczenie potwierdzające otrzymanie oferty.
Sposób dokonania potwierdzenia
Potwierdzenie otrzymania oferty złożonej w trybie art. 661 § 1 k.c. może być zakomunikowane oferentowi w sposób dowolny. Ustawodawca polski, odrębnie od europejskiego, a także inaczej niż przyjęto w pierwotnym projekcie ustawy nowelizującej kodeks cywilny, nie wprowadził obowiązku złożenia oświadczenia potwierdzającego w postaci elektronicznej. W oparciu o redakcję tego przepisu należy przyjąć, że dopuszczalne będzie także jego dokonanie przy użyciu innych narzędzi komunikacyjnych niemających postaci elektronicznej, takich jak telefon, faks czy list polecony. W przypadku wykorzystania tego rodzaju środków, ze względu na długi czas doręczenia potwierdzenia, jest niezwykle mało prawdopodobne aby możliwe było zadośćuczynienie terminowi do złożenia oświadczenia potwierdzającego. Ze względu na te wątpliwości, w doktrynie zgodnie wskazuje się na to, że sposób dokonania potwierdzenia powinien ściśle korelować z ustawowym terminem do jego dokonania i uwzględnieniem elektronicznego sposobu złożenia oferty, co jest uzasadnione, ponieważ nie sposób sobie wyobrazić aby oferent musiał oczekiwać aż oblat złoży oświadczenie potwierdzające za pomocą listu poleconego. Alternatywnie proponuje się, aby środek wykorzystany do dokonania potwierdzenia w postaci innej niż elektroniczna umożliwiał tak samo szybką reakcję ze strony oblata jak elektroniczny. Postulaty doktryny zostały uwzględnione w projekcie ustawy nowelizującej Kodeks cywilny, gdzie elektroniczna postać potwierdzenia została wskazana jako jedyna dopuszczalna. Jednakże, do czasu jej wejścia w życie i uwzględniwszy przewidzianą w Kodeksie cywilnym dowolność co do sposobu złożenia potwierdzenia, jeżeli oblat składa oświadczenie potwierdzające w sposób tradycyjny, to moment jego złożenia określa się w oparciu o art. 61 §1 k.c., jeżeli zaś potwierdza za pomocą środków komunikacji elektronicznej, to zgodnie z art. 61 § 2 k.c.
Nie powinno jednak budzić wątpliwości, że najpowszechniej spotykane w obrocie elektronicznym jest dokonywanie potwierdzenia za pomocą rozmaitych środków komunikacji elektronicznej. Stosowanie tych środków rodzi jednak pewne problemy, które mogą pojawić się w związku ze złożeniem oświadczenia potwierdzającego. Przykładowo, komplikacje pojawiają się w sytuacji, gdy po złożeniu oferty, ale przed otrzymaniem potwierdzenia zostanie zakończone połączenie sieciowe miedzy oferentem a stroną internetową. W przeciwieństwie do poczty elektronicznej lub tradycyjnej poczty, oblat nie ma możliwości wprowadzenia do urządzenia dostępowego oferenta oświadczenia potwierdzającego wbrew jego woli. Sytuacja jest nie mniej skomplikowana, gdy potwierdzenie zostało wysłane na skrzynkę poczty elektronicznej oferenta, która jest zapełniona. W takich okolicznościach należy przyjąć, że oblat nie może ponosić negatywnych konsekwencji uniemożliwienia mu przez oferenta dokonania aktu staranności, od którego zależą korzystne dla oferenta skutki prawne. Jednakże na wypadek sporu, w sytuacji gdyby oferent spróbował uchylić się od zobowiązań wynikłych z zawartej umowy z powołaniem się na niedokonanie potwierdzenia we właściwym terminie to, zgodnie z art. 6 k.c., na oblacie ciąży obowiązek wykazania, że złożył oświadczenie potwierdzające otrzymanie oferty. Dlatego, jak trafnie wskazuje Przemysław Polański, najlepszą praktyką będzie dokonanie dwóch potwierdzeń: pierwszego bezpośrednio po złożeniu oferty, tak by oferent od razu wiedział, że oferta dotarła do adresata oraz drugiego za pośrednictwem poczty elektronicznej, który stanowi pewniejszy dowód na to, że potwierdzenie zostało dokonane. Pogląd ten jest aprobowany także w doktrynie europejskiej.
W Kodeksie cywilnym nie zostały postawione także żadne szczególne wymagania odnośnie tego, w jaki sposób ma zostać zasygnalizowany oferentowi fakt otrzymania oferty złożonej w postaci elektronicznej. Jak się wydaje dopuszczalny będzie każdy sposób, dostatecznie informujący o fakcie otrzymania oferty przez oblata. Potwierdzenie może być dokonane poprzez wyświetlenie komunikatu o przykładowej treści „Dziękujemy za złożenie zamówienia”, odtworzenie wiadomości głosowej czy wyświetlenie krótkiej animacji potwierdzającej otrzymanie oferty przez oblata. Czy jednak zawsze konieczne jest złożenie odrębnego oświadczenia wprost potwierdzającego otrzymanie oferty?
W oparciu o wykładnię językową art. 661 § 1 k.c., uzasadnione byłoby przekonanie, że ustawodawca wymaga od oblata dokonania dwóch oddzielnych czynności, to jest potwierdzenia oferty a dopiero następczo jej przyjęcia lub odrzucenia. Przy tak ścisłej interpretacji, przyjęcie oferty bez jej wcześniejszego potwierdzenia nie prowadziłoby do zawarcia umowy i żadne odstępstwa w tym zakresie nie byłyby dopuszczalne. Zdaniem przedstawicieli doktryny, dozwolona jest jednak pewna elastyczność i zdynamizowanie procedury zawierania umów przez Internet. Możliwe jest zatem przyjęcie oferty z pominięciem odrębnego powiadamiania o jej otrzymaniu. Jest to sytuacja, w której w jednym oświadczeniu o przyjęciu oferty zawarte są dwa komunikaty – jej potwierdzenie i akceptacja. Należy jednak podkreślić pewną zależność, że o ile dopuszczalne jest traktowanie przyjęcia oferty jako potwierdzenia jej otrzymania, tak potwierdzenie otrzymania oferty nigdy nie powinno być traktowane jako jej przyjęcie, chyba że wykładnia treści tego oświadczenia na to wskazuje.
Celem niezwłocznego potwierdzenia otrzymania oferty jest ochrona interesu oferenta, który nie może pozostawać w stanie niepewności co do tego, czy oferta dotarła do adresata. Wymagania to jest szczególnie istotne wtedy, gdy przyjęcie oferty ma nastąpić w terminie późniejszym. Jednakże w przypadku złożenia oświadczenia o przyjęciu oferty w terminie niezwłocznym – przewidzianym dla złożenia oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty, interes oferenta nie będzie wymagał dodatkowej ochrony. Przyjęcie oferty w tak krótkim czasie po jej otrzymaniu eliminuje stan niepewności, któremu przeciwdziałać ma instytucja potwierdzenia.
Konsekwentnie, skoro za dozwolone zostało uznane przyjmowanie ofert bez wcześniejszego potwierdzenia ich otrzymania, należy dopuścić możliwość dokonania potwierdzenia w razie przyjęcia oferty przez przystąpienie do wykonania umowy na podstawie art. 69 k.c. Uwzględniając cel regulacji z art. 661 § 1 k.c. przyjąć należy, że w terminie przewidzianym dla dokonania potwierdzenia, oblat powinien wykonać umowę w całości lub choćby częściowo, ale tak aby przystąpienie do wykonania było zauważalne dla oferenta, np. poprzez rozpoczęcie procedury transmisji danych. Jeżeli przystąpienie do wykonania umowy nie będzie widoczne dla oferenta, to należy przyjąć, że dalej jest konieczne odrębne dokonanie potwierdzenia. W praktyce eliminacja wymogu potwierdzenia będzie możliwa wyłącznie w odniesieniu do towarów i usług mających postać cyfrową, które to mogą być dostarczone lub świadczone niezwłocznie po otrzymaniu oferty. W przypadku umów, których przedmiotem są świadczenia polegające na dostarczeniu dóbr materialnych wydaje się, że ze względu na dłuższy okres czasu potrzebny na ich wykonanie, obowiązek złożenia odrębnego oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty jest niezbędny. Oferent, wobec braku niezwłocznego potwierdzenia może bowiem uznać, że jego oferta nigdy nie dotarła do adresata i zawrzeć umowę z innym podmiotem.
Znacznie większe wątpliwości w kontekście analizowanego problemu, budzi możliwość milczącego przyjęcia oferty uregulowana w art. 682 k.c. Pojawia się pytanie, czy na przedsiębiorcę nałożony jest obowiązek dokonania potwierdzenia jej otrzymania, skoro w takich sytuacjach brak niezwłocznej odpowiedzi poczytuje się za przyjęcie oferty. Jak wskazuje się w piśmiennictwie, jest to istotny problem wynikający z niedookreślenia przez ustawodawcę wzajemnego stosunku pomiędzy normami prawnymi z art.661 i 682 k.c.
Pogląd oparty na językowej wykładni przepisów prezentuje P. Machnikowski stwierdzając, że skoro oferta złożona w trybie art.661 k.c. nie wiąże, jeżeli jej otrzymanie nie zostanie potwierdzone, to nie może ona być przyjęta w żaden sposób, także przez milczenie. Z kolei W. Kocot podnosi, że oczekiwania praktyki kontraktowej nakazują przyjąć, że fakt pozostawania kontrahentów w stałych związkach gospodarczych wyłącza obowiązek potwierdzania otrzymania oferty złożonej w postaci elektronicznej. Autor ten stwierdza, że interes osoby pozostającej w stałych stosunkach gospodarczych z przedsiębiorcą, także konsumenta, nie wymaga jej objęcia szczególnym, ochronnym reżimem ofertowego trybu zawierania umów na nośnikach elektronicznych. Powyższe stanowisko budzi uzasadnione wątpliwości, w szczególności w przypadku transakcji zawieranych z konsumentami, którzy z zasady podlegają wzmocnionej ochronie. Przedsiębiorcy z kolei mają możliwość wyłączenia szczególnych wymagań przewidzianych w przepisie na podstawie art. 661 § 4 k.c.
Uważam, że niepewność co do tego czy oferta w postaci elektronicznej została otrzymana przez adresata istnieje niezależnie od tego czy strony pozostają w stałych stosunkach gospodarczych. Analizując możliwość milczącego przyjęcia oferty należy odnieść się do wcześniej opisywanego przypadku przyjęcia oferty przez przystąpienie do wykonania umowy, które powinno być widoczne dla oferenta. Milczenie w żaden sposób nie jest zauważalne, stąd potrzeba dokonania potwierdzenia w ustawowym terminie. Taka interpretacja przepisów nie wyklucza jednak możliwości stosowania art. 682 k.c. w razie skutecznego złożenia oświadczenia potwierdzającego.
Praktyczne zastosowanie omawianej konstrukcji prawnej
Powyższe rozważania pokazały, jak wiele wątpliwości na gruncie teoretyczno-prawnym związanych jest z potwierdzeniem z art. 661 § 1 k.c. Jednak jeszcze większe kontrowersje budzi możliwość jego praktycznego wykorzystania w ramach handlu prowadzonego za pośrednictwem stron internetowych.
W sytuacji gdy na witrynie internetowej zostanie zamieszczone zaproszenie do składania ofert, procedura zawarcia umowy, w najprostszym wariancie, będzie się składała z następujących etapów:
1. zamieszczenie na stronie internetowej zaproszenia do zawarcia umowy,
2. użytkownik sieci odpowiada na to zaproszenie składając ofertę,
3. podmiot zapraszający do zawarcia umowy obowiązany jest w terminie niezwłocznym do złożenia oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty,
4. ten sam podmiot składa oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu oferty.
Wydaje się, że przedstawiony powyżej mechanizm zawarcia umowy w obrocie elektronicznym najwierniej oddaje cel, jaki wynika z przepisów Dyrektywy o handlu elektronicznym, a więc zminimalizowanie niepewności co do skuteczności dojścia oferty do adresata. Użytkownik sieci nie mając dostępu do bazy danych strony internetowej, do chwili otrzymania potwierdzenia, nie wie czy jego oferta została doręczona,. Taki stan rzeczy uzasadnia jego ochronę i konieczność złożenia oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty przez oblata.
W sytuacji, gdy stanowcza propozycja zawarcia umowy będzie pochodzić od podmiotu prowadzącego witrynę internetową, wprowadzenie obowiązku potwierdzenia, jako dodatkowego wymagania w toku kontraktowania budzi znacznie większe wątpliwości. W tym przypadku, procedura zawarcia umowy będzie przedstawiała się następująco:
1. zamieszczenie oferty na interaktywnej stronie internetowej,
2. złożenie przez użytkownika sieci oświadczenia potwierdzającego otrzymanie oferty,
3. przyjęcie oferty przez użytkownika sieci – oblata.
Dokonując analizy tego schematu należy odpowiedzieć na zasadnicze pytania odnośnie tego w jaki sposób i w jakim celu użytkownik sieci miałby potwierdzać ofertę, która została zamieszczona na witrynie internetowej.
W momencie wyświetlenia strony internetowej, na której zamieszczona jest oferta, zostaje ona doręczona podmiotowi odwiedzającemu taką stronę internetową i jak się wydaje, od tego momentu aktualizuje się obowiązek potwierdzenia. W dalszej kolejności użytkownik sieci przystąpi do wypełniania odpowiedniego formularza, którego wysłanie oznacza przyjęcie oferty i prowadzi do zawarcia umowy. Pojawia się zatem pytanie, w którym momencie nastąpiło potwierdzenie otrzymania oferty? Czy nastąpiło to w momencie przystąpienia do wypełniania formularza, na którymś z późniejszych jego etapów czy też w momencie wysłania go, tak że dochodzi zarazem do potwierdzenie otrzymania oraz przyjęcie oferty? Istotny problem stanowiłoby też ustalenie terminu do dokonania takiego potwierdzenia. Moim zdaniem warto przytoczyć tutaj trafny pogląd W. Kocota, który stwierdza, że korzystanie z tego rodzaju formularzy, które na bieżąco weryfikują i akceptują składane zamówienie prowadzi do tego, że nie jest możliwe stwierdzenie, w którym momencie dochodzi do potwierdzenia otrzymania oferty, a w takim razie art.661 § 1 k.c. nie znajdzie zastosowania.
Inne przykładowe rozwiązanie proponuje S. Rudnicki, który wskazuje że potwierdzenie otrzymania oferty zamieszczonej na stronie internetowej następuje w szczególności przez zindywidualizowanie się użytkownika sieci poprzez zalogowanie na witrynie internetowej.Wydaje się jednak, że jest to daleko idące uproszczenie i samo zalogowanie się na stronie internetowej nie zawsze musi świadczyć o tym, że oferta została rzeczywiście otrzymana przez adresata. Poza tym jest wiele stron internetowych, które w ogóle nie umożliwiają logowania się na stronie internetowej pomimo tego, że zamieszczone są na nich oferty.
Ponadto warto się zastanowić jaki byłby cel dokonywania potwierdzenia w razie zamieszczenia oferty na stronie internetowej. W takiej sytuacji pewność co do jej dotarcia do adresata oznacza w gruncie rzeczy możliwość zbadania czy jej treść wyświetla się poprawnie w przeglądarce internetowej czy też w innym programie dostępowym, co też może uczynić sam oferent poprzez wejście na stronę internetową na której zamieścił swoją ofertę.
W świetle powyższych rozważań wydaje się, że brak racjonalnej możliwości zastosowania regulacji z art. 661 § 1 k.c. w przypadku zamieszczania ofert na stronach internetowych wynika z wadliwego implementowania przepisów Dyrektywy o handlu elektronicznym, która obowiązek potwierdzenia nakłada tylko na dostawcę usług. W przedstawionym zaś tutaj wariancie, to nie na podmiocie świadczącym usługi czy oferującym swoje towary ciąży obowiązek potwierdzenia, ale na stronie przeciwnej – użytkowniku sieci. Uważam, że ustawodawca krajowy mając na celu ochronę oferenta w każdej sytuacji, nie tylko wypaczył istotę art.11 Dyrektywy o handlu elektronicznym, ze względu na ograniczoną ochronę użytkowników sieci, ale także wprowadzone przez niego rozwiązanie nie ma praktycznego zastosowania.
Pomimo tych błędów legislacyjnych wydaje się jednak, że internauci, często nie stosując się do wymagań nałożonych przez polskie prawo, lepiej zdekodowali założenia jakie przyświecały twórcom Dyrektywy o handlu elektronicznym. Często bowiem jest tak, że to nie oferta jest potwierdzana, ale właśnie zamówienie, o którym stanowi Dyrektywa. Zamówienie, które w razie zamieszczenia oferty na stronie internetowej, składane jest poprzez przyjęcie oferty. Podmioty, które zamieszczają oferty na stronach internetowych potwierdzają otrzymanie oświadczenia o przyjęciu oferty pomimo tego, że art. 661 § 1 k.c. stanowi o potwierdzeniu otrzymania oferty. Dzięki potwierdzeniu użytkownik sieci ma pewność, że jego oświadczenie dotarło do adresata i może on oczekiwać na jego realizację.
Przyjęcie oferty złożonej w postaci elektronicznej
Regulując zawieranie umów w obrocie elektronicznym, jako przedmiot szczególnego zainteresowania uznano zagadnienia związane z początkowym etapem procesu zawarcia umowy. Problematyka przyjęcia oferty złożonej w postaci elektronicznej nie została w Kodeksie cywilnym odrębnie uregulowana. Podobnie zatem jak w obrocie tradycyjnym, także w środowisku elektronicznym złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty jest równoznaczne z powstaniem wiążącego stosunku kontraktowego.
Wobec przyjęcia oferty złożonej w postaci elektronicznej nie zostały postawione żadne dodatkowe wymagania. Złożenie oferty w ten sposób nie wywołuje obowiązku po stronie oblata odpowiedzi na nią w postaci elektronicznej. Oznacza to, że odpowiedź może być udzielona w sposób dowolny, także za pomocą tradycyjnych środków komunikowania się na odległość, takich jak poczta, telefon, faks. Do ustalenie chwili skuteczności oświadczenia o przyjęciu oferty, gdy oświadczenie oblata składane jest za pomocą tradycyjnych środków komunikowania się, zastosowanie znajdzie art. 61 § 1 k.c. Jeżeli zaś oświadczenie o przyjęciu oferty zostaje złożone w postaci elektronicznej, stosowany będzie § 2 tego artykułu.
Swoboda w zakresie złożenia oświadczenia o przyjęciu oferty nie jest jednak absolutna. Przyjecie oferty złożonej w postaci elektronicznej będzie mogło nastąpić w sposób dowolny, chyba że z przepisu prawa lub z treści oferty będą wynikały szczególne wymagania co do jej przyjęcia. Mogą to być wymagania odnośnie formy, wynikające z przepisów o formie czynności prawnej czy też zawarte w ofercie wymogi co do postaci w jakiej ma zostać złożone oświadczenie o jej przyjęciu. Przyjęcie oferty w sposób odmienny od wskazanego w ofercie należy uznać za bezskuteczne, ponieważ w przeciwnym razie „mogłoby dojść do akceptacji oferty metodami nieaprobowanymi przez oferenta albo w zaskakującym dla niego trybie”.
Skuteczność oświadczenia o przyjęciu oferty w obrocie elektronicznym zależy przede wszystkim od jego złożenia przed upływem terminu związania. W związku z tym należy mieć na uwadze rozważania dotyczące końcowego terminu związania ofertą. Jeżeli termin do przyjęcia nie został w ofercie oznaczony, a ponadto oferent nie wskazał sposobu przesłania odpowiedzi na ofertę, to złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty za pomocą środków komunikacji elektronicznej lub z wykorzystaniem podobnie szybkich środków jest niezbędne by uczynić zadość terminowi.
Do przyjęcia oferty w obrocie elektronicznym może dojść, podobnie jak w przypadku tradycyjnej oferty, poprzez złożenie oświadczenia o przyjęciu oferty wprost, przyjęciu oferty z modyfikacjami, przyjęcie oferty przez przystąpienie do wykonania umowy lub też w drodze milczącego przyjęcie oferty. Przykładowo, przy umowach zawieranych za pośrednictwem stron internetowych, praktyka milczącego akceptowania przez przedsiębiorcę ofert składanych w postaci elektronicznej przez jego stałych klientów pozwali na zdynamizowanie wymiany towarów i usług oraz ograniczy procedurę zawierania umów do podejmowania tylko niezbędnych czynności. Ze względu jednak na różnorodność stron internetowych oraz uwarunkowania techniczne, nie wszystkie wyżej wymienione sposoby przyjęcia oferty będą mogły być wykorzystane.
Chwilą zawarcia umowy jest, w razie wątpliwości, moment dojścia do oferenta odpowiedzi oblata o przyjęciu oferty, a jeżeli dojście do oferenta odpowiedzi oblata nie jest wymagane – w chwili przystąpienia przez drugą stronę do wykonania umowy, o czym stanowi art. 70 § 1 k.c. Do ustalenia chwili złożenia oferentowi odpowiedzi przez oblata zastosowanie znajdą zasady przewidziane w art.61 k.c. Należy zwrócić uwagę, że regulacja ta ma zastosowanie w razie wątpliwości, a więc wtedy gdy strony nie ustaliły innego momentu zawarcia umowy albo zachodzą wątpliwości co do oznaczenia czasu zawarcia umowy, które nie są do rozstrzygnięcia w oparciu o zastosowane reguły wykładni.
W ramach nowelizacji z 14 lutego 2003 roku, wprowadzono regułę interpretacyjną, wyznaczającą miejsce zawarcia umowy w sytuacji gdy oferta składana jest w postaci elektronicznej. Zgodnie z art.70 § 2 k.c., miejscem tym jest, w razie wątpliwości, miejsce zamieszkania albo siedziby składającego ofertę w chwili zawarcia umowy. Nie ma znaczenia jakiego rodzaju środek komunikacji elektronicznej został wykorzystany przez oferenta do złożenia oferty, ani środek użyty przez oblata do udzielenia odpowiedzi na ofertę.
Wprowadzenie do Kodeksu cywilnego odrębnej normy interpretacyjnej dla oświadczeń składanych w postaci elektronicznej wynika z trudności związanych ze stosowaniem reguły ogólnej, zgodnie z którą miejscem zawarcia umowy jest miejsce otrzymania oświadczenia o jej przyjęciu. W obrocie elektronicznym, faktycznym miejscem otrzymania odpowiedzi na ofertę złożoną w postaci elektronicznej jest często miejsce położenia serwera czy urządzenia dostępowego, z którego korzysta oferent. Przy zastosowaniu ogólnej reguły interpretacyjnej, taki stan rzeczy wprowadzałoby zbyt daleko idącą przypadkowość oraz niepotrzebny element międzynarodowy. Dzięki regulacji z art. 70 § 2 k.c., czynniki te nie mają wpływu na miejsce zawarcia umowy. Rozwiązanie to jest oparte na art.15 Ustawy modelowej o handlu elektronicznym i jest powszechnie przyjmowane w wielu krajowych porządkach prawnych.