Source: https://forumprawne.org/prawo-cywilne/69442-odpowiedz-na-reklamacje-prawo-przewozowe.html
Timestamp: 2020-07-07 05:05:26+00:00
Document Index: 45869588

Matched Legal Cases: ['Art. 61', 'art. 75', 'art. 75', 'art. 75', 'art. 75', 'art. 79']

§ Odpowiedź na reklamację - prawo przewozowe – Forum Prawne
Odpowiedź na reklamację - prawo przewozowe - Forum Prawne
Odpowiedź na reklamację - prawo przewozowe
Witam. Niecały miesiąc temu wysłałam reklamację (uszkodzenie przesyłki) do firmy kurierskiej. Zgodnie z § 6 Rozporządzenia ministra transportu i budownictwa w sprawie ustalania stanu przesyłek oraz postępowania reklamacyjnego "odpowiedź na reklamację powinna być udzielona niezwłocznie, ...
Witam. Niecały miesiąc temu wysłałam reklamację (uszkodzenie przesyłki) do firmy kurierskiej. Zgodnie z § 6 Rozporządzenia ministra transportu i budownictwa w sprawie ustalania stanu przesyłek oraz postępowania reklamacyjnego "odpowiedź na reklamację powinna być udzielona niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni od dnia przyjęcia reklamacji przez przewoźnika" - chodzi o 30 dni kalendarzowych czy roboczych?
RE: Odpowiedź na reklamację - prawo przewozowe
Dziękuję za odpowiedź. Chciałabym jednak wiedzieć, czy to wynika z jakiegoś zapisu prawnego? (jakiego?) Wolałabym mieć jakieś podparcie prawne, na wypadek gdyby próbowali mi wmówić że mają na odpowiedź 30 dni roboczych
Nie wynika to bezpośrednio z żadnego przepisu a wiec stosujemy KC, 30 dni to 30 dni, jeśli miały być to dni robocze musiałoby to wyraźnie wynikać z przepisu, zacytowany zapis z powyższego Rozporządzenia nie wskazuje na dni robocze ani żadne inne,
Dziękuje, właśnie o takie coś mi chodziło!
Na potwierdzeniu odbioru widnieje data 13 lipca. Jeśli dobrze rozumiem powyższe artykuły, to jutro mogę uznać że minęły owe 30 dni kalendarzowe tak? Czy w przypadku, gdyby odpowiedź na reklamację doszła za kilka dni, z datą na pieczątce do dnia dzisiejszego (włącznie), należy uznać że odpowiedź na reklamację została udzielona w terminie?
30 dni upłynęło z końcem 12 sierpnia, w tym przypadku liczyć się będzie data nie stepla pocztowego ale data w której rzeczywiście pismo do ciebie dotarło
Art. 61. (27) § 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
MarLew jeszcze raz serdeczne dzięki
Do dziś żadnej odpowiedzi na reklamację nie ma. Podpowiedzcie proszę co powinnam teraz zrobić. Zadzwonić i się zapytać co się z nią dzieje, czy od razu słać pismo z przytoczonym § 10 w/w rozporządzenia? ("Nieudzielenie przez przewoźnika odpowiedzi na reklamację w wymaganym terminie skutkuje uwzględnieniem reklamacji.") Co jeśli po takim piśmie też się nic nie odezwą?
Rozumie że posiadasz protokolarne potwierdzenie stanu przesyłki, zdaje się że wszystko gra i zastosowanie ma przytoczony przez ciebie § 10, wyślij im wobec tego za ZPO wezwanie do zapłaty na wysokość szkody którą poniosłeś wskutek nienależytego wykonania umowy przewozu, jeżeli i to pozostanie bez odpowiedzi (choć nie sądze) wtedy nie pozostaje ci nic innego jak złożyć pozew do Sądu.
Zdawałoby się że wszystko gra, ale teraz zaczynam mieć pewne wątpliwości.. Za namową osoby bardziej obeznanej w prawie, wysłałam wraz z reklamacją protokół szkodowy i list przewozowy w formie kopii (ksero) zamiast oryginałów (że niby często dokumenty giną na poczcie) Nie bardzo mi to pasowało, ale jak nie dotarła do mnie od sprzedawcy oryginalna faktura za zawartość przesyłki (zaginęła) to jednak wysłałam te ksera W reklamacji zawarłam że oryginały dokumentów przedstawię na żądanie.
Czy w związku z tym, dostarczenie jedynie kopii dokumentów, może być podstawą do odrzucenia reklamacji bez poinformowania mnie o tym?!
Napisał/a zeta8
otrzymałam z działu reklamacji DHL następujące wyjaśnienie:
"Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 24 lutego 2006 r., stwierdza, że nieudzielanie przez przewoźnika odpowiedzi na reklamację w terminie 30 dni skutkuje uwzględnieniem reklamacji. Pragniemy jednak zwrócić uwagę, iż Ustawa Prawo 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe w art. 75.2 przewiduje termin 3 miesięczny na rozpatrzenie reklamacji. Brak odpowiedzi na reklamację w tym terminie uprawnia poszkodowanego do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej i nie stanowi automatycznego uznania roszczeń. Tym samym ustawa jako akt prawny wyższego rzędu w stosunku do rozporządzenia wyłącza postanowienia w nim zawarte i nie mają one zastosowania w rozpatrywanym przypadku."
Proszę o informację czy jest taka możliwość, że ważniejsze jest prawo z 1984 roku skoro Ustawa i rozporządzenie, o który piszecie powyżej są "nowsze"??
Podstawowa zasada jest taka, że akt niższego rzędu nie może być sprzeczny niż akt wyższego rzędu. Ustawa więc ma pierwszeństwo przed rozporządzeniem. W tym przypadku więc istotnie par 10 rozporządzenia reklamacyjnego przewiduje, że nieudzielenie odpowiedzi na reklamację w określonym terminie skutkuje jej uwzględnieniem. Tyle że ustawa takiej możliwości nie przewiduje, więc termin z rozporządzenia w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia. Również jednak przekroczenie 3 miesięcznego terminu na udzielenie odpowiedzi nie skutkuje uwzględnieniem reklamacji - wciąż strona musi wykazywać swoje racje, jeśli dojdzie do sporu sądowego. Przed upływem 3 miesięcy pozwu jednak złożyć nie można.
Dział reklamacji nie ma racji. art. 75, podobnie jak użytkownik Pjaj, taka argumentacja gdyby uznać ją za prawidłową wg. mnie pozbawiłaby bytu prawnego par 10 rozporządzenia. art. 75 wcale nie mowi o tym że mają 3 mce na rozpatrzenie reklamacji ale o tym że dopiero po 3 mieisącach reklamacja jest nieskuteczna jeśli nie zaplacą. Dopiero wtedy można iśc do Sądu, np jeśli przewoźnik nie uzna reklamacji od razu to i tak trzeba odczekać 3 mce. W twoim przypadku jak najbardziej ma zastosowanie par. 10 gdyż reklamacja jest skuteczna bowiem na mocy prawa zostala uwzględniona. Można dochodzić praw przed sądem mimo braku uplywu 3 mcy.
Proszę o poprawke jeśli jest inaczej
Niestety nie mogę się zgodzić z tą argumentacją, gdyż przede wszystkim jest ona wewnętrznie sprzeczna. Z jednej strony podnosisz, że dopiero po 3 miesiącach można pójść do sądu, jeśli przewoźnik nie odmówił uwzględnienia reklamacji wcześniej, z drugiej, że skoro reklamacja na mocy par. 10 rozporządzenia została uwzględniona, można pójść do sądu przed upływem 3 miesięcy. Przyjęcie założenia skuteczności par. 10 rozporządzenia prowadzi do wniosku, że 3 miesięczny termin z art. 75 nigdy nie znajdzie zastosowania - zawsze bowiem po upływie 30 dni reklamacja będzie uznawana za uwzględnioną. Skoro zatem występuje sprzeczność pomiędzy przepisami ustawy a rozporządzenia, należy dać pierwszeństwo ustawie. Swoją drogą regulacja w rozporządzeniu, że brak odpowiedzi na reklamację wywołuje skutki w postaci uznania roszczenia za zasadne, wykraczałaby poza delegację przewidzianą w art. 79.
Zresztą nie jest to tylko mój pogląd, bo również autorzy komentarzy do prawa przewozowego stoją na stanowisku, że uchybienie terminu rozpatrzenie reklamacji nie skutkuje uznanie zasadności roszczenia. Z praktyki mogę zaś powiedzieć, iż w żadnej z wielu spraw z zakresu prawa przewozowego, w jakich występowałem, sąd nie uznał, że nieudzielenie odpowiedzi na reklamację miało znaczenie dla oceny zasadności roszczeń wobec przewoźnika.
W takim razie czemu według Ciebie służyć ma artykuł 10 rozporządzenia, podobny artykuł z ustawy o war. sprzedaży konsumenckiej zgodnie z którym brak odp. w 14 dni skutkuje uznaniem roszczenia sądy stosują w całkiem inny sposób, a sprzedawca przegrywa sprawe.
Moja argumentacja nie jest sprzeczna, wcale nie napisałem że 3 miesięczny termin nigdy nie będzie mial zastosowania, będzie mial zastosowanie np. wtedy gdy w terminie 30 dniowym przewoźnik nie uwzględni reklamacji - mimo tego trzeba czekać 3 mce