Source: https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iii-aua-2224-17-wyrok-sadu-apelacyjnego-w-katowicach-522779806
Timestamp: 2020-05-26 09:07:33+00:00
Document Index: 114097136

Matched Legal Cases: ['art. 47714', 'art. 57', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 47714', 'art. 233', 'art. 227', 'art. 233', 'art. 227', 'art. 217', 'art. 227', 'art. 231', 'art. 286', 'art. 217', 'art. 227', 'art. 231', 'art. 299', 'art. 57', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 13', 'art. 57', 'art. 57', 'art. 12', 'art. 13', 'art. 278', 'art. 233', 'art. 278', 'art. 229', 'art. 230', 'art. 278', 'art. 253', 'art. 217', 'art. 286', 'art. 299', 'art. 57', 'art. 385']

III AUa 2224/17 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
III AUa 2224/17 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w...
Opublikowano: LEX nr 2686110
III AUa 2224/17
Przewodniczący: Sędzia SA Ewelina Kocurek-Grabowska.
Sędziowie: SA Tadeusz Szweda, SO del. Beata Torbus (spr.).
Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2018 r. w Katowicach sprawy z odwołania Z. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy na skutek apelacji ubezpieczonego Z. K. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 21 września 2017 r. sygn. akt XI U 1030/16 oddala apelację.
Decyzją z dnia 4 kwietnia 2016 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonemu Z. K. przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy związanej z ogólnym stanem zdrowia. Powodem odmowy było to, że orzeczeniem komisji lekarskiej ZUS ubezpieczony nie został uznany za osobę niezdolną do pracy.
Ubezpieczony wniósł odwołanie od wskazanej decyzji, domagając się jej zmiany poprzez przyznanie prawa do dochodzonego świadczenia, podnosząc, że pogarszający się stan jego zdrowia, w tym zwłaszcza stan wzroku, słuchu oraz układu ruchu, nie pozwala na uznanie go za osobę zdolną do pracy.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 21 września 2017 r. oddalił odwołanie.
Sąd I instancji ustalił, że ubezpieczony Z. K., urodził się w dniu
(...) Posiada wykształcenie w zawodzie technika mechanika. Od 1972 r. pracował głównie jako mechanik samochodowy na podstawie umów o pracę oraz w ramach własnej działalności gospodarczej.
Ubezpieczony dotąd leczył się głównie ortopedycznie, neurologicznie i pulmonologicznie. W okresie od 26 sierpnia 2013 r. do 23 lutego 2014 r., od 24 lutego 2014 r. do 24 kwietnia 2014 r. oraz od 12 maja 2014 r. do 9 listopada 2014 r. pobierał zasiłek chorobowy, a w okresie od 9 listopada 2014 r. do 4 listopada 2015 r. świadczenie rehabilitacyjne. Orzeczeniem z dnia 14 lutego 2013 r. Powiatowy Zespół do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. zaliczył ubezpieczonego do lekkiego stopnia niepełnosprawności z powodu chorób neurologicznych, przy czym stwierdził, że daty powstania niepełnosprawności nie da się ustalić, natomiast ustalony stopień będzie trwał od dnia 7 lutego 2013 r. do dnia 28 lutego 2017 r. Orzeczeniem z dnia 15 lipca 2015 r.
Z. K. został zaliczony do lekkiego stopnia niepełnosprawności z powodu chorób neurologicznych oraz zaburzeń głosu, mowy i choroby słuchu. W orzeczeniu wskazano, że daty powstania niepełnosprawności nie da się ustalić, natomiast ustalony stopień będzie trwał od dnia 7 lutego 2013 r. do dnia 31 lipca 2018 r.
Kolejno Sąd ustalił, że decyzją z dnia 27 maja 2014 r. organ rentowy odmówił Z. K. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, ponieważ komisja lekarska ZUS orzeczeniem z dnia 21 maja 2014 r. ustaliła, że nie jest on niezdolny do pracy. Ubezpieczony złożył odwołanie od tej decyzji. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 1 grudnia 2015 r., wydanym w sprawie o sygn. akt XI U 1529/14, Sąd, na mocy art. 47714 § 4 k.p.c., uchylił zaskarżoną decyzję z dnia 27 maja 2014 r., a umarzając postępowanie w sprawie przekazał ją do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Jednocześnie, w dniu 2 października 2015 r. odwołujący złożył ponowny wniosek o ustalenie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Po rozpatrzeniu wniosku z dnia 2 października 2015 r. i wykonaniu wyroku z dnia 1 grudnia 2015 r. ZUS wydał decyzję odmowną, będącą przedmiotem odwołania, ponieważ ubezpieczony nie został uznany za osobę niezdolną do pracy. Ubezpieczony nie został uznany za osobę niezdolną do pracy zarówno orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 23 lutego 2016 r., jak i orzeczeniem komisji lekarskiej ZUS z dnia 23 marca 2016 r.
Na podstawie opinii biegłej z zakresu okulistyki A. K. Sąd ustalił, że Z. K. ma wrodzoną wadę obu oczu - nadwzroczność oka prawego oraz nadwzroczność oka lewego z astygmatyzmem krótkowzrocznym, przy czym oko lewe jest okiem niedowidzącym od dzieciństwa. Pole widzenia obu oczu ma prawidłowy zasięg.
W ocenie biegłej ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy, ponieważ wszedł z ww. schorzeniami na rynek pracy i pracował przez 40 lat jako mechanik samochodowy.
Z opinią tą nie zgodził się odwołujący podnosząc, że stan jego zdrowa wymaga kompleksowej oceny i wniósł o powołanie biegłego z zakresu okulistyki i medycyny pracy.
Biegła podtrzymała swoje stanowisko w opinii uzupełniającej z dnia 3 czerwca 2017 r.
Następnie na podstawie opinii biegłego alergologa, otolaryngologa J. Ł. z dnia 22 sierpnia 2016 r. Sąd ustalił, że u ubezpieczonego występuje skrzywienie przegrody nosa oraz niedosłuch typu odbiorczego z pogorszeniem słyszenia tonów wysokich powyżej 2000 Hz. Wada słuchu jest minimalna i nie zaburza jego socjalnej wydolności. Odwołujący może wykonywać prace fizyczne, w tym pracę mechanika samochodowego, z wyjątkiem prac na wysokości i prac wymagających w pełni sprawnego słuchu. Nie jest niezdolny do pracy z przyczyn otolaryngologicznych.
W odpowiedzi na zarzuty ubezpieczonego dotyczące powołania biegłego z zakresu laryngologii ze specjalizacją z zakresu audiologii i medycyny pracy biegły w opinii uzupełniającej z dnia 25 maja 2017 r. wskazał, że nie wnoszą one do sprawy żadnych nowych okoliczności prawnych i faktycznych.
Z kolei w oparciu o opinię z dnia 26 listopada 2016 r. wydaną przez zespół biegłych w składzie: biegła sądowa specjalistka chorób układu nerwowego dr n. med. E. M. i biegły sądowy specjalista chirurg, ortopeda - traumatolog dr n. med. K. W. Sąd ustalił, że występujące u ubezpieczonego schorzenia, tj. zespół rowka nerwu łokciowego lewego i prawego leczony operacyjne z dobrym skutkiem, płaskostopie poprzeczne i mierna koślawość paluchów, zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa bez objawów korzeniowych z okresowym zespołem bólowym, obecnie bez istotnej manifestacji klinicznej, obustronne osłabienie słuchu, osłabione widzenie, głównie lewym okiem oraz nadciśnienie tętnicze, mogą być leczone w trybie ambulatoryjnym i nie stanowią przesłanek do uznania ubezpieczonego za osobę niezdolną do pracy. W ślad za opinią biegłych Sąd przyjął, że wydolność statyczna i dynamiczna szkieletu ubezpieczonego jest dobra, a chód wydolny, nie ma zaników mięśniowych, brak deficytów siły mięśniowej.
Sąd zwrócił uwagę, że ubezpieczony nie zgodził się z opinią biegłych, podnosząc, że wywiad przeprowadzony przez biegłych był niekompletny i nie brał pod uwagę wszystkich dolegliwości na które cierpi ubezpieczony, a ocena dokumentacji medycznej była nieprawidłowa. W ocenie odwołującego, nie odzyskał on pełnej sprawności rąk i dłoni, odczuwa stale dolegliwości, nie jest w stanie podjąć zatrudnienia i powrócić do pracy mechanika samochodowego.
W opinii uzupełniającej z dnia 19 czerwca 2016 r. biegli neurolog i ortopeda podtrzymali swoją opinię, podkreślając, że ich ustalenia są zbieżne z orzeczeniem komisji lekarskiej ZUS.
Ostatecznie dokonując ustaleń faktycznych Sąd wskazał, że biegła sądowa z zakresu medycyny pracy dr hab.n. med. R. Z. (1), w opinii sądowo-lekarskiej z dnia 9 maja 2017 r. ustaliła, że rozpoznane u ubezpieczonego schorzenia i ich nasilenie - stan po obustronnym zabiegu odbarczania nerwów łokciowych, przewlekły zespół bólowy kręgosłupa szyjnego oraz lędźwiowo-krzyżowego na podłożu wielopoziomowej dyskopatii, płaskostopie poprzeczne, astma oskrzelowa, nadciśnienie tętnicze i obustronny niedosłuch, nie są przyczyną uznania ubezpieczonego za osobę niezdolną do pracy. Funkcje kończyn są prawidłowe i brak jest deficytów ruchowych.
Sąd nadmienił, że również i z tą opinią nie zgodził się ubezpieczony.
Nadto Sąd zauważył, że w toku postępowania ubezpieczony wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii lekarskiej sporządzonej na zamówienie odwołującego. W opinii z dnia 24 stycznia 2017 r. specjalistka neurolog dr n. med. M. K. ustaliła, że Z. K. jest niezdolny do pracy ze względu na stan układu ruchu i układu nerwowego.
Odwołujący wniósł również o przeprowadzenie dowodu z opinii medycznej dr n. med. A. P., specjalisty ortopedii i traumatologii. Z opinii wynika, że u ubezpieczonego zdiagnozowano dyskopatię zwyrodnieniową kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego oraz przewlekły zespół bólowy kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego. We wnioskach wskazano m.in., iż brak jest wskazań do leczenia operacyjnego kręgosłupa, a ubezpieczony jest niezdolny do pracy fizycznej.
Sąd uznał, że wydane w toku postępowania opinie są wiarygodne i przekonujące, a okoliczności sporne zostały dostatecznie wyjaśnione. Oddalając wnioski dowodowe ubezpieczonego Sąd zwrócił uwagę, że przedstawione przez niego opinie zostały sporządzone przez osoby niebędące biegłymi sądowymi, na jego zamówienie, co może budzić uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności.
W ocenie Sądu, opinie biegłych sądowych przeprowadzone w niniejszej sprawie należało uznać za w pełni wiarygodne i przekonywujące. Opinie zostały wydane przez specjalistów, są stanowcze, jasne, zawierają obszerne uzasadnienie i są wyczerpujące.
Wbrew twierdzeniom odwołującego, jak podkreślił Sąd, opinie zostały opracowane w oparciu o całokształt dokumentacji medycznej oraz, co istotne, w oparciu o wywiad i badanie ubezpieczonego, a zawarte w nich wnioski znajdują odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej.
Przechodząc do rozważań prawnych Sąd odwołał się do treści art. 57 i 58 oraz art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i wskazał, że w niniejszej sprawie ostatecznie sporne było, czy w dacie wydania zaskarżonej decyzji organu rentowego był niezdolny do pracy w rozumieniu art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Nadto Sąd podniósł, że podstawowym dowodem w sprawach o ustalenie prawa do renty jest dowód z opinii biegłego. Dokonanie ustaleń w przedmiocie niezdolności do pracy wymaga wiedzy specjalistycznej (wiadomości specjalnych), którą dysponują biegli lekarze specjaliści. Sąd ubezpieczeń społecznych nie może, co do zasady, poczynić ustaleń sprzecznych z opinią biegłego, jeśli jest ona prawidłowa i jeżeli odmienne ustalenia nie mają oparcia w pozostałym materiale dowodowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1974 r., II CR 748/74, LEX nr 7618).
Sąd argumentował, że wynikiem postępowania dowodowego w sprawie było ustalanie, że ubezpieczony nie spełnia przesłanek nabycia prawa do świadczenia, ponieważ nie jest on osobą niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym wiarygodnych, kategorycznych i przekonywująco uzasadnionych opinii biegłych sądowych z zakresu okulistyki, neurologii, ortopedii, otolaryngologii i medycyny pracy, które nie zostały skutecznie podważone w toku postępowania, zdaniem Sądu, nie sposób uznać, że Z. K. jest osobą chociażby częściowo niezdolną do pracy i że spełnia on wszystkie przesłanki nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Sąd stwierdził zatem, że ubezpieczony w dacie złożenia wniosku o rentę oraz w dacie wydania zaskarżonej decyzji ZUS nie był osobą niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W związku z tym, zgodnie z art. 47714 § 1 k.p.c., Sąd Okręgowy orzekł o oddaleniu odwołania.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł ubezpieczony. Zaskarżając go w całości zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez wydanie orzeczenia z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania, z naruszeniem obowiązku wszechstronnego ich rozważenia, poprzez niewzięcie pod uwagę całego materiału dowodowego, który miał istotny wpływ na rozpoznanie sprawy i dowolną ocenę materiału dowodowego, tj. pominięcie dowodu z opinii prywatnych przedłożonych przez ubezpieczonego,
- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez wydanie orzeczenia z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania, z naruszeniem obowiązku wszechstronnego ich rozważenia, poprzez bezzasadne uznanie opinii przedłożonych przez ubezpieczonego za ogólne, lakoniczne oraz, że zawarte w nich wnioski są niewystarczająco uargumentowane, a także, że są uzasadnione wątpliwości co do bezstronności lekarzy, którzy sporządzali powyższe opinie prywatne,
- art. 217 k.p.c., art. 227 k.p.c. oraz art. 231 k.p.c., poprzez niedopuszczenie wnioskowanego dowodu z opinii instytutu medycznego lub zespołu biegłych specjalizujących się w neurologii, ortopedii oraz w szczególności leczeniu chorób kręgosłupa, z uwagi na istotne rozbieżności co do stanu zdrowia ubezpieczonego i zdolności do pracy, pomiędzy stanowiskiem biegłych sądowych z zakresu ortopedii i neurologii a przedstawionymi przez lekarzy opiniami, którzy obecnie zajmują się leczeniem ubezpieczonego,
- art. 286 k.p.c. oraz 232 k.p.c. poprzez zaniechanie skorzystania z dowodu z opinii innych biegłych sądowych z uwagi na rozbieżności co do stanu zdrowia ubezpieczonego i zdolności do pracy pomiędzy stanowiskiem biegłych sądowych z zakresu ortopedii i neurologii, a przedstawionymi przez ubezpieczonego opiniami lekarzy, którzy obecnie zajmują się jego leczeniem,
- art. 217 k.p.c., art. 227 k.p.c. oraz art. 231 k.p.c., poprzez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadka lekarza neurologa A. J., który zajmował się wieloletnim leczeniem ubezpieczonego na okoliczności związane z leczeniem ubezpieczonego, jego schorzeniami i dolegliwościami, ogólnym stanem zdrowia i zdolnością do pracy na stanowisku mechanika samochodowego,
- art. 299 k.p.c., poprzez niedopuszczenie dowodu z przesłuchania ubezpieczonego na podnoszone przez niego okoliczności,
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
- przepisu art. 57 i nast. ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez niezasadne przyjęcie, że ubezpieczonemu nie przysługuje renta z tytułu niezdolności do pracy,
- przepisu art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez niezasadne przyjęcie, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy.
Wskazując na powyższe zarzuty ubezpieczony wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy,
2. obciążenie organu rentowego kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego za I instancję według norm przepisanych,
3. zasądzenie od organu rentowego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji, ewentualnie o:
4. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania wraz z kosztami postępowania w instancji odwoławczej.
Apelacja ubezpieczonego nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, nie uchybiając przepisom prawa procesowego oraz dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia i rozważania prawne Sądu Okręgowego, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania (por. wyroki Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999/24/776; z 22 lutego 2010 r., I UK 233/09, LEX nr 585720).
Spór w niniejszej sprawie dotyczył uprawnień Z. K. do renty z tytułu niezdolności do pracy, sprowadzając się do ustalenia, czy stan zdrowia ubezpieczonego na dzień wydania zaskarżonej decyzji stanowił podstawę do stwierdzenia niezdolności do pracy.
Niewątpliwie ocena wskazanej przesłanki winna zostać dokonana przez pryzmat regulacji przepisu art. 12 ust. 1-3, art. 13 w związku z art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1383), zwanej dalej ustawą emerytalno-rentową.
Wobec treści apelacji przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 57 ust. 1 ustawy, renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który jest niezdolny do pracy, ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy oraz stał się niezdolny do pracy w okresach wymienionych w tym przepisie, albo nie później, niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.
Samo pojęcie niezdolności do pracy wraz z kryteriami orzekania o niej zdefiniowane zostało w art. 12 ust. 1-3 oraz art. 13 ust. 1-3 tej samej ustawy. W świetle cytowanych przepisów niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania tej zdolności po przekwalifikowaniu. Niezdolność jest przy tym całkowita, jeżeli wyklucza wykonywanie jakiejkolwiek pracy i częściowa, gdy oznacza utratę w znacznym stopniu możliwości podjęcia zatrudnienia zgodnego z poziomem posiadanych przez daną osobę kwalifikacji. W zależności od perspektyw odzyskania zdolności do pracy, rozpatrywanych z medycznego punktu widzenia, omawiana przesłanka otrzymania renty może mieć charakter trwały lub okresowy. Przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowań na przyszłość uwzględnia się zaś stopień naruszenia sprawności organizmu i możliwość przywrócenia tejże sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, a także możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter uprzedniego zatrudnienia, wykształcenie, wiek i warunki psychofizyczne ubezpieczonego.
Orzeczenie o częściowej niezdolności do pracy nie wymaga stwierdzenia, że osoba ubezpieczona nie może pracować w jakimkolwiek zawodzie, a jedynie ustalenia, że nie może ze względu na stan zdrowia, pracować w zawodzie (na stanowisku pracy) zgodnym z jej kwalifikacjami.
Przypomnieć trzeba, że ubezpieczony urodzony w (...) r., ma wykształcenie średnie, od 1972 r. pracował głównie jako mechanik samochodowy w ramach zatrudnienia pracowniczego oraz własnej działalności gospodarczej.
Bezsprzecznie ocena istnienia niezdolności do pracy i jej stopnia, a co za tym idzie również weryfikacja orzeczeń wydanych przez lekarzy orzeczników, należy do kategorii okoliczności, których stwierdzenie wymaga wiadomości specjalnych, co czyniło koniecznym przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych z zakresu odpowiednich specjalności medycznych (art. 278 k.p.c.).
Sąd Okręgowy uczynił zadość temu obowiązkowi powołując biegłych o specjalnościach adekwatnych do schorzeń Z. K., tj. biegłych okulisty, otolaryngologa, ortopedy, neurologa.
Odwołując się do przeprowadzonych badań oraz analizy przedstawionej dokumentacji, biegli dokonali wszechstronnej oceny stanu zdrowia ubezpieczonego, stopnia zaawansowania stwierdzonych schorzeń oraz ich wpływu na jego zdolność do zatrudnienia. We wszystkich wydanych w toku postępowania przed Sądem I instancji opiniach biegli stwierdzili, że z punktu widzenia reprezentowanych przez nich specjalności ubezpieczony nie jest częściowo ani całkowicie niezdolny do pracy.
Sąd Apelacyjny ocenił rozstrzygnięcie Sądu I instancji jako prawidłowe.
Przede wszystkim brak jest podstaw aby kwestionować stanowisko biegłej z zakresu okulistyki A. K., albowiem nie ulega wątpliwości, iż występująca u ubezpieczonego wada wzroku jest schorzeniem wniesionym do okresu ubezpieczenia. Ubezpieczony praktycznie przez cały okres życia zawodowego wykonywał pracę pomimo występującej wady wzroku wobec czego brak jest podstaw do uznania, że z tej przyczyny stał się niezdolny do pracy.
Nie zachodzą również przesłanki aby wada słuchu, oceniona przez biegłego J. Ł. jako minimalna, stanowiła przeszkodę do wykonywania pracy w zawodzie mechanika samochodowego.
Natomiast stan zdrowia ubezpieczonego z punktu widzenia schorzeń neurologicznych i ortopedycznych został wszechstronnie oceniony przez zespół biegłych, tj. specjalistę chorób układu nerwowego dr n. med. E. M. i specjalistę chirurga, ortopedę-traumatologa dr n. med. K. W. Biegli jednoznacznie wskazali, że stan kliniczny ubezpieczonego w zakresie układu nerwowego i układu ruchu jest dobry. Rozpoznane schorzenia, tj. zespół rowka nerwu łokciowego lewego i prawego leczony operacyjnie, płaskostopie poprzeczne i mierna koślawość paluchów oraz zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa bez objawów korzeniowych, nie czynią ubezpieczonego, w ocenie biegłych, niezdolnym do pracy mechanika samochodowego.
Ostatecznie kompleksowa ocena stanu zdrowia ubezpieczonego została dokonana przez biegłą z zakresu medycyny pracy dr hab.n. med. R. Z. (2) w opinii z dnia 9 maja 2017 r. Biegła w szczególności zauważyła, że nie występują zaburzenia ze strony układu nerwowego, w tym objawy ucisku nerwów obwodowych, ani też zaburzenia statycznej i dynamicznej funkcji elementów narządu ruchu. W ocenie biegłej rozpoznany obustronny zespół rowka nerwów łokciowych został wyleczony chirurgicznie, nie stwierdza się obecnie objawów uszkodzenia nerwów łokciowych, ani zaników mięśniowych, które skutkowałyby dysfunkcją kończyn górnych. Biegła podkreśliła, że zachowana funkcja kończyn górnych i ich obustronna sprawność ma istotne znaczenie w kontekście zdolności do pracy w zawodzie mechanika samochodowego. Nadto zwróciła uwagę na brak cech ucisku korzeni rdzeniowych pomimo wielopoziomowej dyskopatii. Natomiast pozostałe schorzenia, jak astma, czy nadciśnienie tętnicze są leczone z powodzeniem lekami i nie stanowią o niezdolności do pracy.
Na podstawie wspomnianych opinii Sąd Okręgowy dokonał więc prawidłowych ustaleń faktycznych, wysnuwając z nich trafne wnioski odnośnie braku niezdolności do pracy ubezpieczonego, zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, zaś dokonana ocena zebranego materiału dowodowego nie przekracza granic zakreślonych art. 233 k.p.c., którego naruszenie zarzuca apelujący. Przedstawiona przez autorów opinii w rozpatrywanej sprawie ocena stanu zdrowia odwołującego w aspekcie jego zdolności do pracy w spornym okresie jest kompleksowa, zaś sformułowane przez biegłych konkluzje na temat braku niezdolności do pracy w rozumieniu powołanych przepisów zostały logicznie i przekonywująco uzasadnione. Kompetentnym, rzeczowym i należycie umotywowanych wnioskom specjalistycznych opinii na temat zdolności do pracy, apelujący nie przeciwstawił tymczasem żadnych argumentów, mogących podważyć ich wiarygodność.
Stanowisku zaprezentowanemu przez biegłych sądowych wypowiadających się w niniejszej sprawie ubezpieczony starał się zaprzeczyć przedstawiając sporządzone na jego zlecenie opinie specjalisty neurologa dr n. med. M. K. oraz ortopedy dr n. med. A. P.
W tym kontekście należy wskazać na ugruntowane w orzecznictwie stanowisko odnośnie możliwości wykorzystania opinii prywatnej w procesie. Mianowicie jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 2017 r., I CSK 778/15 (LEX nr 2297410), opinia prywatna nie może zastąpić dowodu z opinii biegłego sądowego, gdy jest ona niezbędna w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych (art. 278 k.p.c.). Nie oznacza to jednak, że nie ma ona jakiegokolwiek znaczenia. Może być traktowana jako element stanowiska procesowego samej strony odnoszącego się zarówno do sfery faktów, jak również ich oceny prawnej. W zależności od stanowiska strony przeciwnej twierdzenia w niej zawarte dotyczące faktów mogą być przyznane przez stronę (art. 229 k.p.c.) lub być uznane za przyznane przez sąd (art. 230 k.p.c.).
Z kolei jak wskazał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku w z dnia 15 września 2016 r., I ACa 81/16 (LEX nr 2306738), w świetle art. 278 k.p.c. opinią biegłego jest wyłącznie opinia sporządzona przez osobę wyznaczoną przez Sąd. (...) ekspertyzy opracowane na zlecenie stron, czy też w toku postępowania (procesu), czy jeszcze przed jego wszczęciem należy traktować, w razie ich przyjęcia przez sąd orzekający jako wyjaśnienie stanowiące poparcie, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, stanowiska stron. Nie może być traktowana jako dowód w procesie opinia biegłego, choćby był nim stały biegły sądowy, sporządzona na piśmie na polecenie strony i złożona do akt sądowych.
"Pozasądowa ekspertyza rzeczoznawcy sporządzona na zlecenie strony nie podlega więc ocenie Sądu jako dowód z opinii biegłego".
Stosowne stanowisko zajmował też Sąd Apelacyjny w Katowicach wskazując, że opinie opracowane na zlecenie stron (stanowiące dokument prywatny w rozumieniu art. 253 k.p.c.) traktowane są jako element materiału procesowego wyrażający stanowiska stron. Zawarta w takiej opinii argumentacja może stanowić jedynie podstawę dopuszczenia przez sąd orzekający dowodu z opinii biegłego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 maja 2014 r., V ACa 895/13, LEX nr 1474065).
Tym samym Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów dotyczących materiału dowodowego sprawy, jego kompletności i przeprowadzonej oceny. W szczególności nie zachodziła w sprawie konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnych biegłych, tudzież odpowiedniego instytutu. Potrzeba taka zachodzi bowiem między innymi w sytuacji gdy wydane opinie są sprzeczne. Taka sytuacja niewątpliwie nie ma miejsca na gruncie przedmiotowej sprawy, albowiem można tutaj mówić jedynie o sprzeczności pomiędzy wydanymi na zlecenie Sądu I instancji opiniami biegłych sądowych, a stanowiskiem ubezpieczonego, na poparcie którego przedstawił on prywatne ekspertyzy. Jak natomiast wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 12 lutego 2014 r., I ACa 462/13 (LEX nr 1437965), nie można przeciwstawiać opinii biegłego sądowego opinii pozasądowych, te pierwsze mają bowiem walor dowodu, a te drugie stanowią jedynie potwierdzenie stanowiska strony.
Sąd odwoławczy nie znalazł więc podstaw do zakwestionowania postanowienia Sądu I instancji oddalającego wnioski odwołującego o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu medycznego lub zespołu biegłych specjalizujących się w neurologii i ortopedii. Rozstrzygnięcie to było zasadne, adekwatne do okoliczności faktycznych i norm prawa.
Zauważyć trzeba, że w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego - wielokrotnie podkreślającym integralność organizmu ludzkiego i potrzebę wszechstronnej, kompleksowej oceny stanu zdrowia ubezpieczonego, uznaje się za niewystarczające wycinkowe, ograniczone do poszczególnych organów lub funkcji, badanie sprawności organizmu
(por.m.in. wyrok z dnia 7 kwietnia 1994 r., II URN 12/94; wyrok z dnia 3 października 1997 r., II UKN 288/97 oraz wyrok z dnia 21 maja 2009 r., I UK 3/09). Integralność ludzkiego organizmu wyklucza wszak badanie jego dolegliwości w taki sposób, aby wypowiadali się odrębnie specjaliści z różnych dziedzin wiedzy medycznej i każdy z nich w swoim tylko zakresie oceniał stopień uszczerbku na zdrowiu i jego wpływ na pracowniczą zdolność do zarobkowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1997 r., II UKN 288/97).
Orzecznictwo Sądu Najwyższego wyznaczyło pewien standard postępowania dowodowego w sprawach, w których mnogość schorzeń powoduje trudności w ustaleniu stopnia naruszenia sprawności organizmu chorego, zgodnie z którym, chociaż poszczególne schorzenia stwierdzone u ubezpieczonego przez biegłych lekarzy różnych specjalności nie muszą być oceniane jako prowadzące do jego niezdolności do pracy, to łącznie wszystkie te schorzenia mogą takową niezdolność powodować, zwłaszcza jeśli uwzględni się możliwy w tym przypadku efekt synergii (wzmocnionego oddziaływania łącznie kilku przyczyn na ostateczny skutek) - (por. wyroki Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 1994 r., II URN 12/94, OSNAPiUS 1994/4/71; z dnia 3 października 1997 r., II UKN 288/97, OSNAPiUS 1997/15/459 oraz z dnia 21 maja 2009 r., I UK 3/09, LEX nr 509029).
W ocenie Sądu Apelacyjnego w oparciu o wydane w kontrolowanej sprawie opinie biegłych sądowych Sąd I instancji dokonał wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy. Opinie biegłych o specjalnościach adekwatnych do schorzeń występujących u ubezpieczonego dostatecznie wyjaśniły zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych (art. 217 § 3 k.p.c.). Z kolei zwieńczeniem stanowiska biegłych stały się wnioski opinii biegłej z zakresu medycyny pracy, która dokonała oceny wszystkich zbiegających się schorzeń w odniesieniu do kwalifikacji ubezpieczonego. W sposób logiczny biegła wyjaśniła z jakich względów ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy w zawodzie mechanika samochodowego.
Tym samym uznać należy, że zarówno w toku postępowania przed Sądem I instancji, jak i przed Sądem Apelacyjnym nie zachodziła potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego o dodatkowe opinie innych biegłych, czy instytutu medycznego. Podkreślić jednocześnie należy, iż wynikająca z art. 286 k.p.c. możliwość zażądania przez sąd dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych, wcale nie oznacza, że w każdym przypadku jest to konieczne. Potrzeba taka powinna bowiem wynikać z okoliczności sprawy i podlega ocenie sądu orzekającego. Dlatego nie ma uzasadnienia wniosek o powołanie kolejnego biegłego (biegłych) w sytuacji, gdy złożona już opinia jest niekorzystna dla strony. Zgłaszając taki wniosek, strona winna wykazać błędy, sprzeczności lub inne wady w złożonych do akt sprawy opiniach biegłych, które dyskwalifikują te opinie, uzasadniając tym samym powołanie dodatkowych opinii. Sąd ma zatem obowiązek dopuszczenia takiego dowodu wówczas, gdy zachodzi tego potrzeba (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 czerwca 2008 r.,
I UK 373/07, LEX nr 496398; z dnia 5 sierpnia 2008 r., I UK 20/08, LEX nr 500231; z dnia 5 maja 2009 r., I UK 1/09, LEX nr 515412; z dnia 1 września 2009 r., I PK 83/09, LEX nr 550988; z dnia 16 września 2009 r., I UK 102/09, LEX nr 537027, jak również z dnia 10 marca 2011 r., II UK 306/10, LEX nr 885008). Taka sytuacja zaś w przedmiotowej sprawie, zdaniem Sądu Apelacyjnego, jednak nie zachodzi.
Zasadnie też Sąd I instancji nie uwzględnił wniosku ubezpieczonego o przeprowadzenie dowodu z jego zeznań oraz z zeznań świadka A. J. - neurologa leczącego wnioskodawcę.
Przede wszystkim wskazać trzeba, że w postępowaniu cywilnym dopuszczenie dowodu z przesłuchania strony mieści się w gestii swobodnego uznania sądu rozpatrującego spór. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika bowiem, iż dowód z przesłuchania stron jest dowodem fakultatywnym, subsydiarnym i symetrycznym (vide: wyrok z dnia 26 lipca 2011 r. w sprawie I UK 29/11). Dopuszczenie tego dowodu ma miejsce, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy
(art. 299 k.p.c.). Z treści tego przepisu wynika, że sąd nie przesłuchuje stron, co do wszystkich faktów będących przedmiotem postępowania dowodowego, lecz tylko co do faktów spornych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i to jedynie wówczas, gdy albo przeprowadzone dowody nie pozwoliły wyjaśnić istoty sprawy, albo nie ma innych dowodów, które pozwoliłyby wyjaśnić tę istotę. Dowód z przesłuchania stron nie ma charakteru obligatoryjnego w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, choć nie ulega wątpliwości, że może on okazać się konieczny wtedy, gdy nie ma możliwości przeprowadzenia innych dowodów lub gdy innych dowodów nie ma.
Przebieg leczenia neurologicznego ubezpieczonego znajduje zaś odzwierciedlenie w jego dokumentacji medycznej.
W sprawie o rentę, gdzie istotna jest ocena stopnia niezdolności do pracy pierwszeństwo należy przypisać dowodom z dokumentów (np. dokumentacji medycznej, historii choroby z placówek medycznych, epikryz opisujących pobyty w szpitalu, wyniki badań, zaświadczenia lekarskie itd.) oraz z opinii biegłych lekarzy adekwatnych specjalności.
Mając powyższe na względzie, wskazać należy, że w sprawie, której istota sprowadza się do oceny stanu zdrowia odwołującego, której to oceny dokonuje się w oparciu o analizę dokumentacji medycznej, to wszystkie istotne dla sprawy okoliczności wyjaśniane są poprzez opinię biegłych sądowych. W przedmiotowej sprawie twierdzenia apelującego - stanowiące jego subiektywne odczucie na temat stanu zdrowia - nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych. Ubezpieczony sam nie może bowiem dokonywać własnej oceny stanu zdrowia.
Ocena faktów wynikających z treści dokumentacji medycznej nie należy do strony i świadków. Jest bowiem zarezerwowana, jak wskazano powyżej, do wyłącznej kompetencji biegłych sądowych. Odmienne zeznania ubezpieczonego, czy świadka w zakresie interpretacji faktów - wynikających z oceny dokumentacji medycznej i oceny stanu zdrowia - nie mogłyby w sprawie doprowadzić do podważenia oceny medycznej przedstawionej przez biegłych sądowych.
Chybione w tej sytuacji są wszystkie zarzuty apelacji, zarówno te dotyczące naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego.
Sąd odwoławczy ma na uwadze, że zebrane dowody wskazują, iż wnioskodawca cierpi na szereg schorzeń, jednakże z punktu widzenia kryterium biologicznego, tj. stanu organizmu dotkniętego schorzeniami naruszającymi jego sprawność, nie można stwierdzić, by powodowały one niezdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.
W przypadku Z. K. problem niezdolności do pracy został w dotychczasowym postępowaniu należycie wyjaśniony. Samo występowanie schorzeń, przyjmowanie leków, leczenie, korzystanie z porad i pomocy lekarzy nie powoduje ani nie dowodzi jeszcze niezdolności do pracy. Niezdolność do pracy w rozumieniu ustawy emerytalno-rentowej występuje dopiero wtedy, gdy procesy chorobowe przybiorą takie natężenie, że spowodują długotrwałą (a nie krótkotrwałą) niemożność do wykonywania pracy.
Zarzuty wnioskodawcy zgłoszone do treści opinii lekarskich w toku postępowania pierwszoinstancyjnego mają jedynie charakter subiektywnego przekonania skarżącego o jego niezdolności do pracy.
Wskazać przy tym wypada, iż istnienie schorzeń powodujących konieczność pozostawania w stałym leczeniu nie stanowi samodzielnej przyczyny uznania częściowej niezdolności do pracy, chociaż w pewnych okresach wymaga czasowych zwolnień lekarskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2005 r., II UK 288/04, OSNAPiUS 2006, nr 5-6, poz. 99).
Na koniec podnieść należy, że w postępowaniu odwoławczym od decyzji odmawiającej prawa do świadczenia sąd ubezpieczeń społecznych ocenia legalność decyzji według stanu rzeczy istniejącego w chwili jej wydania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 maja 2004 r., II UK 395/03, OSNP 2005 Nr 3, poz. 43 oraz z dnia 7 lutego 2006 r.,
I UK 154/05, LEX nr 272581). Stąd też postępowanie dowodowe przed sądem w sprawie o świadczenie uzależnione od niezdolności ubezpieczonego do pracy powinno zmierzać do ustalenia, czy w dacie orzekania przez organ rentowy po stronie ubezpieczonego występowały w tym zakresie wszystkie przesłanki warunkujące przyznanie świadczenia.
Sąd nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodów w celu ustalenia niezdolności do pracy, która miała powstać po wydaniu zaskarżonej odwołaniem decyzji odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 r., I UK 152/04, OSNP 2005 Nr 17, poz. 273).
Biegli sądowi, przeprowadzający na zlecenie sądu badanie stanu zdrowia ubezpieczonego, nie zastępują lekarza orzecznika ani komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jedynie zgodnie z posiadaną przez nich wiedzą specjalistyczną poddają merytorycznej ocenie trafność wydanego orzeczenia o zdolności do pracy lub jej braku.
Ewentualne więc pogorszenie stanu zdrowia ubezpieczonego może być podstawą kolejnego wniosku o rentę.
Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro ubezpieczony w chwili wydania decyzji nie był osobą choćby częściowo niezdolną do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, nie spełnił przesłanki określonej w art. 57 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalno-rentowej. Brak jednej z przesłanek uniemożliwia zatem przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Kierując się przedstawionymi motywami i uznając apelację ubezpieczonego za bezzasadną, Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. orzekł o jej oddaleniu.