Source: https://blog.etransport.pl/cds.odszkodowania/publikacja,292,polisy_oc_zawodowej_tak_czyli_co_tak_naprawde_zmienila_nowa_ustawa.html
Timestamp: 2019-03-25 03:26:50+00:00
Document Index: 61008334

Matched Legal Cases: ['art. 7', 'art. 2', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 5', 'art. 12', 'art. 4', 'art. 1', 'art. 8', 'art. 5', 'art. 7', 'art. 7']

Wejście w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. wprowadziło dość spory chaos przy ubieganiu się o licencje transportowe na drogowy przewóz towarów i wypisy z licencji. A to za sprawą zdolności finansowej, która miała być już dokumentowana według nowych zasad. Środowisko transportowe aż ponad półtora roku musiało czekać na zmianę tego stanu rzeczy. I choć znowelizowana ustawa o transporcie drogowym, która 15 sierpnia br. weszła w życie, wprowadziła sporo nowych i niekoniecznie korzystnych dla przewoźników regulacji, w kwestii dokumentowania zdolności finansowej przy ubieganiu się o licencje zdecydowanie się poprawiło.
Rozporządzenie 1071/2009 – „kość niezgody 2012”
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego I Rady (WE) nr 1071/2009, które usankcjonowała znowelizowana w 2011 roku ustawa o transporcie drogowym, wprowadziło dość sporo modyfikacji w kwestii wydawania licencji transportowych. Najbardziej uciążliwy dla przewoźników okazał się art. 7 ust. 1., który w zaledwie kilku punktach regulował zasady wydawania licencji. I nikogo nie zaskoczyły limity zabezpieczeń na pojazdy, albowiem obowiązywały długo przed 1 stycznia 2012 r. Przewoźników dość mocno zaniepokoił fakt, że posiadaną zdolność finansową niezbędną do uzyskania licencji muszą wykazywać rocznymi sprawozdaniami finansowymi poświadczanymi przez „audytora lub odpowiednio upoważnioną osobę”. Czy jednak rozporządzenia 1071/2009 w tym zakresie faktycznie stanowiło „kość niezgody”? GITD już 23 grudnia 2011 r., powołując się na art. 2 ustawy o rachunkowości wyjaśnił, że osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki jawne osób fizycznych i spółki partnerskie osiągające przychody netto za poprzedni rok obrotowy nie przekraczające 1.200.000 EUR nie mają takiego obowiązku (nie oznaczało to, że nie mogły one w taki sposób wykazywać posiadaną zdolność finansową). Można było zatem uznać, że rozporządzenie aż tak bardzo nie skomplikuje życia przewoźnikom.
Kością niezgody okazała się urzędnicza wykładnia art. 7 rozporządzenia 1071/2009. Większość starostw wymagało bowiem, aby przewoźnicy przy ubieganiu się o licencje transportowe i wypisy wykazywali posiadaną zdolność finansową stosownym sprawozdaniem, które byłoby poświadczone przez biegłego rewidenta. I pomimo, iż GITD w komunikacie z dnia 23 grudnia 2011 r. wyraźnie stwierdził, że może ono być potwierdzone „przez organ statutowy spółki uprawniony do zatwierdzenia takiego sprawozdania rocznego”, gdy przepisy ustawy o rachunkowości nie wymagają od podmiotu „dokonania badania takiego sprawozdania” (w praktyce sporządzenia sprawozdania), większość starostw uparcie stosowały przyjętą przez siebie wykładnię. Starostwa oraz GITD na podstawie art. 7 ust. 2 rozporządzenia 1071/2009 wydawały wprawdzie licencje w oparciu o posiadane przez przewoźników polisy OCP, czy nawet polisy auto-casco, jednakże po uzyskaniu opinii prawnej w kwietniu 2012 r. wycofały się z tego, nie pozostawiając niektórym przewoźnikom żadnego wyboru a niektórych wręcz pozbawiając możliwości uzyskania licencji transportowej, czy wypisów z licencji.
Takie stanowisko GITD i starostw wywołało dość duże niezadowolenie środowiska transportowego i spowodowało, że do dyskusji aktywnie włączyły się stowarzyszenia i eksperci transportowi. Tym przewoźnikom, którzy nie dysponowali możliwościami pozwalającymi na potwierdzanie zdolności finansowej w trybie art. 7 ust. 1 rozporządzenia 1071/2009, pozostało jedynie bierna oczekiwanie na dalszy rozwój wypadków. W połowie roku powstałą lukę wypełnił nowy na rynku ubezpieczeniowym produkt, jakim było ubezpieczenie OC zawodowej przewoźnika. GITD uznał ten produkt za zgodny z wymogami rozporządzenia, zatem przewoźnicy mieli już narzędzie pozwalające na uzyskiwanie licencji i wypisów. Problem dokumentowania przez przewoźników zdolności finansowej stosownym sprawozdaniem jednak pozostał, co między innymi było przedmiotem prac komisji sejmowych i sejmu na przełomie 2012 i 2013 roku.
Czy zgoda zbuduje skoro niezgoda nie zrujnowała?
Znowelizowana ustawa o transporcie drogowym została ogłoszona w dzienniku ustaw 16 maja 2013 r., zatem od 15 sierpnia 2013 r. przy ubieganiu się o licencje i wypisy będą obowiązywały już nowe, zmienione przepisy. Nie oznacza to, że ustawodawca ominął przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009, które spowodowały utrudnia w prowadzeniu działalności transportowej w roku 2012. W kwestii dokumentowania zdolności finansowej nowe przepisy pozostały w zgodzie z rozporządzeniem, jednak ustawodawca wyraźnie dostosował je do realiów naszego kraju. Można zatem powiedzieć, że w tym zakresie zostały uwzględnione postulaty zgłaszane przez środowisko TSL i ekspertów transportu. Co nowego wprowadził nasz ustawodawca?
„2. Audytorem upoważnionym do poświadczenia rocznych sprawozdań finansowych, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, jest biegły rewident w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości.
Ustawodawca w art. 7b. ust. 1. dał też wyraźne przyzwolenie na korzystanie z dobrodziejstwa art. 7 ust. 2 rozporządzenia 1071/2009:
„1. Przedsiębiorca, który nie jest obowiązany na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. z 2013 r. poz. 330) do sporządzenia rocznego sprawozdania finansowego może udokumentować swoją zdolność finansową, o której mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009, w sposób wskazany w art. 7 ust. 2 tego rozporządzenia.”
Tak więc przewoźnikom, którzy nie będą zobowiązani do dokumentowania zdolności finansowej stosownym sprawozdaniem i nie będą chcieli skorzystać z takiej możliwości, pozostaje rozwiązanie dotychczasowe – polisa OC zawodowej przewoźnika. Organy wydające licencje i wypisy, nie powinny mieć już w tym zakresie żadnych wątpliwości.
Znowelizowana ustawa nie daje jednak odpowiedzi, co w przypadku przewoźników, którzy będą zobowiązani do dokumentowania zdolności finansowej w trybie art. 7 ust. 1 rozporządzenia 1071/2009, nie będą jej jednak w stanie wykazać sprawozdaniem finansowym (np. gdy wartość kapitału i rezerw będzie na niższym poziomie aniżeli przewiduje to rozporządzenie). Czy tacy przewoźnicy będą mogli dokumentować zdolność finansową w trybie przewidzianym w art. 7 ust. 2 rozporządzenia 1071/2009? Są to jednak pytania do ustawodawcy, gdyż urzędnicy odpowiedzialni za wydawanie licencji zapewne będą ich unikać, co było bardzo widoczne w pierwszym półroczu 2012 roku.
Nowa ustawa, nowe licencje
1. Podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 (przewóz do 9 osób – przypis red.) i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej „rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009”.
Po zmianie przepisów, aby ubiegać się o licencję wspólnotową przewoźnik będzie musiał przedtem uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Ci przewoźnicy, którzy będą chcieli zajmować się pośrednictwa przy przewozie rzeczy (spedycją) będą zaś dodatkowo musieli uzyskać odpowiednią licencję – obecnych spedytorów uprawnia do tego posiadanie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy.
Zapis art. 12 ust. 1 dość wyraźnie wskazuje, że zezwolenie uprawnia do wykonywania przewozów na obszarze RP. Niespecjalnie widać sens w zamieszczeniu w ust. 3 zdania drugiego, albowiem uprawnienie do wykonywania przewozów na obszarze RP wynika z ust. 1. Takie odczucie wynika zapewne z rozróżnienia przez ustawodawcę zakresu prowadzonej działalności na wykonywanie przewozu na obszarze RP i wykonywanie krajowego transportu drogowego. Nowelizacja ustawy nie zmienia jednak definicji zawartych w obecnej ustawie, a ta w art. 4 ust. 1) stanowi wyraźnie, że krajowym transportem drogowym jest wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu rzeczy na terytorium RP. Rozporządzenie 1072/2009 w art. 1 ust. 4 i w art. 8 ust. 3 odnosi się do krajowego transportu drogowego w kontekście przewozów kabotażowych, zatem być może ustawodawcy w ust. 3, zdanie drugie chodziło o wykonywanie tego typu przewozów.
Co zatem ze starymi licencjami?
· krajowego transportu drogowego rzeczy uprawniająca do wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym
· międzynarodowego transportu drogowego uprawniająca do wykonywania przewozów w krajowym i międzynarodowym transporcie drogowym
· wspólnotowa uprawniająca do wykonywania przewozów w krajowym i międzynarodowym transporcie drogowym
Zgodnie z art. 5 ust. 9 ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców1), „Przedsiębiorcę posiadającego (…) licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, (…) licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu rzeczy lub licencję wspólnotową, uznaje się za posiadającego zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.”.
Powyższe przepisy są dla przewoźników bardzo istotne, gdyż rozwiewają wszelkie obawy o los licencji, które są w ich posiadaniu. Nowe przepisy są również korzystne dla przewoźników w kwestii dodatkowych wypisów z licencji, które mają być wydawane na dotychczasowych zasadach oraz rozwiewają wszelkie wątpliwości co do wprowadzonych zezwoleń – w te będą musieli zaopatrzyć się nowi przewoźnicy.
Wątpliwości dotyczące dokumentowania przez przewoźników zdolności finansowej chyba zostały całkowicie rozwiane. Przewoźnicy będą mieli teraz więcej możliwości, gdyż będą ją mogli potwierdzać polisami OC zawodowej lub sprawozdaniami finansowymi, które będą mogli już sami poświadczać. Nowa ustawa nie jest jednak tak łaskawa w całej rozciągłości, co potwierdzają liczne sygnały z rynku. Jednak w omawianych kwestiach widać zdecydowana poprawę, co zapewne nie zmartwiło środowiska transportowego.
Szkoda tylko, że naszym rządzącym tak długo zajmuje tłumaczenie na język polski dość prostych aktów prawnych. No, ale zważywszy na fakt, iż otwarta przez Parlament Europejski i Radę droga odstępstwa od stosowania wymogu dokumentowania zdolności finansowej na podstawie art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1071/09 była dość długa i kręta, można im wybaczyć to, że ten przekład z unijnego na nasze trwał tak długo. I może też dlatego, gdyż to nasz język a nie unijny jest niezrozumiały, albowiem to co w języku unijnym było wyjątkiem (odstępstwo do stosowania art. 7 ust. 1), po naszemu oznacza regułę - w końcu są to dwa języki obce. I pomimo wszystko ode mnie należy się uznanie, albowiem pomimo spięć, niezadowolenia i dużych opóźnień, przewoźnicy mogą dokumentować zdolność finansową polisami OC zawodowej. I choć ich to kosztuje, to z braku innych możliwości (sprawozdanie nie zawsze daje pożądany wynik) jest to najprostsza i najszybsza metoda. Kwestie licencji również nie zostały rozwiązane najgorzej, zatem moim zdaniem w tych aspektach, choć późno, wyszło całkiem nieźle.