Source: https://czasopismo.legeartis.org/2018/02/bicie-dzwonow-zaklocanie-spokoju.html
Timestamp: 2018-12-15 08:42:16+00:00
Document Index: 73305405

Matched Legal Cases: ['art. 51', 'art. 51', 'art. 51', 'art. 343', 'art. 156', 'art. 343', 'art. 51', 'art. 14', 'art 343']

Bicie dzwonów to nie zakłócanie spokoju (wyrok SN IV KK 475/17)
Hałas szkodzi, zakłócanie spokoju hałasem jest wykroczeniem — to oczywista oczywistość. Czy można przez to powiedzieć, że bicie dzwonów w kościele prowadzi do zakłócania spokoju parafian — zatem ksiądz proboszcz popełnia wykroczenie zakłócania spokoju?
„Odkąd istnieje kościół dzwony biły i bić będą, jest to od zawsze traktowane jako prawo zwyczajowe” — miał powiedzieć proboszcz na policji. I chyba w kategoriach historycznych mocno się omylił (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2018 r. (IV KK 475/17)
Zwyczaj (a niewątpliwie z nim mamy do czynienia, skoro bicie kościelnych dzwonów przywołujących wiernych na Mszę Świętą jest w Polsce od wieków przyjętym zachowaniem) może wyłączać bezprawność zachowań wypełniających znamiona czynów zabronionych stypizowanych jako wykroczenia.
Lokalna policja wniosła o ukaranie proboszcza lokalnej parafii Kościoła Rzymsko-Katolickiego za kilkumiesięczne zakłócanie spokoju poprzez „uruchamianie dzwonów kościoła, których natężenie dźwięku przekracza dopuszczalne normy hałasu w porze dziennej”. Sąd uznał księdza winnego zarzucanego mu wykroczenia (art. 51 par. 1 kw), za co nałożył 200 złotych grzywny.
Kasację od prawomocnego wyroku wniósł Prokurator Generalny, którego zdaniem bicie w dzwony kościelne nie wyczerpuje ustawowych znamion wykroczenia polegającego na zakłócaniu wybrykiem spokoju publicznego.
Sąd Najwyższy stwierdził: art. 51 par. 1 kw penalizuje wybryk — czyli umyślne zachowanie rażąco odbiegające od przyjętego w danym miejscu, czasie i okolicznościach. Zarzut popełnienia wykroczenia zakłócania spokoju wymaga od sprawcy działania pozostającego w sprzeczności ze zwykłymi normami współżycia ludzkiego. Wybryk wywołuje powszechne uczucia odrazy, gniewu, oburzenia — nie może być zatem uznane za wybryk zachowanie akceptowane, choćby w milczący sposób.
Bicie w kościelne dzwony nie może być zatem kwalifikowane jako wykroczenie, ponieważ nie jest wybrykiem — niezależnie od tego, czy badania przeprowadzone przez WIOŚ wykazały przekroczenia dopuszczalnego poziomu dźwięku (o ok. 9 dB).
Co więcej nawet gdyby zachowanie proboszcza można uznać za wykroczenie z art. 51 par. 1 kw, bezprawność czynu zabronionego wyłącza kontratyp w postaci zwyczaju. SN przytomnie zauważył, że wykroczenie naruszenia używania urządzeń nagłaśniających (art. 343 poś, por. „Zanieczyszczanie hałasem środowiska”) nie dotyczy m.in. uroczystości związanych z kultem religijnym.
Stąd też zaskarżony wyrok zaoczny został uchylony, a ksiądz proboszcz w majestacie prawa ludzkiego uniewinniony od zarzucanego mu wykroczenia zakłócenia spokoju parafian.
Tags: art. 156 POŚ art. 343 POŚ art. 51 kw kontratyp ochrona środowiska religia Sąd Najwyższy
← Zakaz handlu w niedziele i święta (Dz.U. z 2018 r. poz. 305)
Generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych (art. 14 ust. 2a uwtpa) →
16 comments for “Bicie w dzwony kościelne nie jest wykroczeniem zakłócania spokoju parafian”
6 lutego 2018 at 07:34
Źle ,źle, źle… Czyli będą hałasować i przekraczać normy ?!? O 6 rano w niedzielę też może bić w te super głośne dzwony ?!? Ten art 343 wymaga w takim razie zmiany aby nie było wyjątku dotyczącego uroczystości religijnych. Mam szczerą nadzieję, że poszkodowani hałasem zwrócą się do swoich posłów/senatorów w tej sprawie.
PS. Wrednie zapytam, czy tak samo sąd podszedłby do muezina wzywającego wiernych do meczetu ? ;) Może to nie jest nasza tradycja ale nadal „uroczystość religijna”. Ciekawe czy wtedy prawo by się zmieniło i ciekawe jak szybko. :)))
6 lutego 2018 at 08:12
Ciekawe czy tak piosnka ustawiona na jakieś 95 dB też może zostać uznana jako związana z uroczystościami związanymi z kultem religijnym.
6 lutego 2018 at 09:34
Według orzeczenia norma to 55 dB, przekroczenia wynosiły „dla pory dnia o 9,1 dB w punkcie pomiarowym nr 1 oraz 9,2 dB w punkcie pomiarowym nr 2”. Czyli coś pomiędzy odkurzaczem a wnętrzem samochodu (w/g Wikipedii).
Czyli ustawione na 95 dB może być, byle ileś metrów dalej było nie więcej niż 55 dB
6 lutego 2018 at 08:13
Prawo by się nie zmieniło, a muezin zostałby pobity.
6 lutego 2018 at 09:35
To faktycznie smętne, że Polacy zapomnieli, że cała nasza kultura dawna nieodzownie wiąże się z kulturą Orientu — Jan III Sobieski nie tylko prał Turczyna, ale i nosił się ze wschodnim sznytem.
6 lutego 2018 at 10:07
Nic nie zapomnieli. Nasza kultura wciąż jest kulturą Orientu: patriarchat, brak poszanowania dla słabszych, hierarchiczność i plemienność (rodzina vs oni).
Ale dziś dumnie nosi to miano cywilizacji zachodniej ;-)
Co najwyżej „polska cywilizacja zachodnia”.
6 lutego 2018 at 12:40
Od lat powtarzam to samo Polacy to (mentalnie) ludzie wschodu.
Przynajmniej Kościół mamy zachodni :)
Tak, tak, ilość złoceń (m.in na szatach) wciąż bizantyjska.
6 lutego 2018 at 13:23
“nasz Bliski Zachód”
Kto tak powiedział? ;)
A dzwony przyciszyć można, bo spełniają funkcję taką jak fabryczna syrena, informująca pracowników że czas do pracy. Tak, tak było… Ale nie jest.
penalizujmy również piejące koguty na wsiach i trąbiące pociągi… a co
no i co mają powiedzieć ludzie mieszkający przy drogach krajowych? przy każdym domu postawić policjanta z decybelomierzem i niech wystawia mandaty każdemu pierdzącemu dieslowi
dżiiiz
7 lutego 2018 at 22:00
sprawa stara jak świat, opisywana wielokrotnie. Zawsze uniewinnienie.
Być może bicie w dzwony nie przeszkadza parafianom, ale jak ktoś parafianinem nie jest to już może to przeszkadzać