Source: http://www.monitorprawniczy.pl/index.php?cid=21&id=1031&mod=m_aktualnosci
Timestamp: 2013-05-23 13:08:23+00:00
Document Index: 3129633

Matched Legal Cases: ['art 130', 'ART.130', 'art. 40', 'art. 40', 'art. 46', 'art. 40', 'art. 14', 'art. 40', 'art. 40', 'art. 149']

Nowa ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - wybrane problemy - Monitor Prawniczy [ www.MonitorPrawniczy.pl ]
» Seminaria "Monitora Prawniczego" » 8/2006
Tekst pochodzi z numeru: 8/2006
1 | 2 | 3 » « powrót
Witam.Może ktoś się orientuje w interpretacji art 130-2 kpc USTAWY Z LIPCA 2005 R .Artykuł ten dotyczy ODRZUCENIA PISM NIE PRAWIDŁOWO OPŁACONYCH nie opłaconych należności od ; pozwów, apelacji itp ,jeżeli dotyczy to opłaty: stałej lub stosunkowej...
NIE MA TAM ABSOLUTNIE MOWY O OPŁACIE PODSTAWOWEJ, ktora wnoszona jest przy innych pismach sadowych.
Jeżeli pismo wnoszone jest przez adwokata,radcę to zgodnie z tym art.sad odrzuca pismo bez wezwania ale tylko pisma wymagające opłaty stałej lub stosunkowej nie tam absolutnie mowy o opłacie PODSTAWOWEJ.!
PYTANIE JEST TAKIE ;CZY SĄD MOŻE ODŻUCIĆ APELACJĘ ADWOKATA JEŻELI NIE OPŁACIŁ OPŁATY PODSTAWOWEJ NA PODSTAWIE ART.130-2 JEŻELI ODNOSI SIĘ ON TYLKO DO WW OPŁAT.
ADAM (29.05.2009 12:51:41)
SPRAWA O PRZEKSZTALCENIE MIESZKANIA ZOSTALA ODROCZONA DO WYJASNIENIA KSIEGOWOSCI SPOLDZIELNI PRZEZ PROKURATURE. DODAM JESZCZE ZE W SADZIE BYLO SPOKO I NIE MA CZEGO SIE BAC POZYWAJAC SPOLDZIELNIE DO SADU . ODWAGI !!! ODWAGI !! DRODZY CZLONKOWIE SPOLDZIELNI MIESZKANIOWYCH.
EWA (26.10.2008 17:43:30)
rozprawa w lipcu sie odbyla , przesluchano swiadkow , ale jeden swiadek z powodu choroby byl nieobecny i rozprawe wyznaczono na poczatek wrzesnia br. Rozprawa sie odbyla na poczatku wrzesnia , stawil sie swiadek ktory poprzednim razem byl nieobecny , zostal swiadek przesluchany i pod koniec czerwca sad podejmie koncowa decyzje czy sprawe umorzyc , czy ukarac spoldzielnie. Mam mieszane uczucia co do wyroku sadu , poniewaz ja sama sie bronilam bez adwokata , a spoldzielnia miala radce prawnego / oczywiscie za moje miedzy innymi pieniadze / Pod koniec wrzesnia napisze jaki zapadl wyrok odnosnie mojego pozwu przeciwko spoldzielni o przeksztalcenie mieszkania.
EWA (12.09.2008 21:55:14)
SPRAWA SADOWA ZOSTALA ODROCZONA DO 30 LIPCA . TAK JAK JUZ GDZIES CZYTALAM W KOMENTARZACH CZLONKOWIE SPOLDZIELNI MAJA NIKLE SZANSE W SADACH , PONIEWAZ PREZESI ZA NASZE PIENIADZE BIORA SOBIE RADCOW PRAWNYCH , A CZLONKOW NIE STAC NA TO . WIEC GDZIE TU SENS JAKIKOLWIEK !!ALE JESZCZE JEST NADZIEJA W DECYZJI SADU - OBY PO MYSLI CZLONKA SPOLDZIELNI.
EWA (25.06.2008 08:56:09)
na dzien 16 czerwca dostalam wezwanie do sadu przeciwko spoldzielni mieszkaniowej w sprawie przeksztalcenia mieszkania w odrebna wlasnosc
EWA (08.06.2008 19:47:27)
szanowni zainteresowani przeksztalceniami mieszkan w spoldzielniach mieszkaniowych .W lutym br.zlozylam pozew do sadu przeciwko spoldzielni mieszkaniowej w sprawie wyodrebnienia mieszkania. Juz raz dostalam odpowiedz ze sadu , ze mam podac wartosc przedmiotu sporu. Niezwlocznie to zrobilam , gdyz mialam na to czas 7 dni,albo sad zwroci pozew. Drugi raz dostalam niedawno pismo ze sadu,ze musze uiscic 30zl.na wpis od pozwu.Takze niezwlocznie to uczynilam gdyz znow na to mialam 7 dni,albo sad zwroci pozew.Teraz czekam na dalszy ciag,mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie po mojej mysli , choc czytajac komentarze o pozwach sadowych ktore skladaja czlonkowie przeciwko spoldzielniom mam mieszane uczucia, dlatego ze w wielu przypadkach sady nie przyznawaja racji spoldzielcom. Prezesi zatrudniaja swoich prawnikow wydawajac spoldzielcow pieniadze i maja to wszystko w nosie. Za wszelka cene prezesi staraja sie udowodnic " kto jest gora" a przeciez nie mieli by racji bytu gdyby nie czlonkowie. To czlonkowie loza na ich pensje itp. a zarzady roztrwaniaja pieniadze jakby byly ich prywatnymi.CZAS Z TYM SKONCZYC.Przeksztalcajac mieszkania wcale nie musimy pozostac czlonkami spoldzielni,mozna utworzyc wsolnoty mieszkaniowe i juz po prezesach i ich duzych pensyjkach.TO NIE TE CZASY KTORE KIEDYS BYLY !!! Obiecuje ze jakakolwiek by nie byla odpowiedz ze sadu w sprawie wyodrebnienia mojego mieszkania - niezwlocznie napisze.
EWA (18.05.2008 00:26:42)
szanowna pani KRYSTYNO .Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji , ze czlonek spoldzielni nie otrzymuje jakichkolwiek odpisow dokumentow ze spoldzielni . My jako czlonkowie , mamy obecnie w mysl znowelizowanej ustawy o spoldzielniach mieszkaniowych bardzo duze prawa . Niech sie pani nie boi pojs do spoldzielni po jakiekolwiek pania interesujace dokumenty . Oni -czyli zarzad spoldzielni musza udostepnic interesujace pania dokumenty , a nawet zobowiazani sa za odplatnoscia dac pani ksero tych dokumentow np: protokolow posiedzen rady nadzorczej i uchwal , protokolow posiedzen zarzadu , protokolow przeprowadzanych kontroli ,przetargi ,itp. Laski to zarzad pani nie robi , bo wynagrodzenia nie male zreszta sa wyplacane z czlonkowskich pieniedzy . To nie jest prywatny folwark zadnego prezesa spoldzielni, bo to majatek spoldzielcow. Tak ze droga pani Krystyno -odwagi i systematycznie odwiedzaj kobieto spoldzielnie i zadaj interesujace cie dokumenty . Zarzad spoldzielni wie doskonale , jakie groza kary za odmowe !!! DOSYC BOGACENIA SIE NASZYM KOSZTEM , CZLONKOW SPOLDZIELNI !!!
TERESA (16.04.2008 14:03:27)
Podpisuję się pod komentarzem pani Joli, o spódzielniach mieszkaniowych.
Jesteśmy jako członkowie tych spóldzielni okradani i pozbawieni własności swoich mieszkań, wybudowanych za nasze wkłady budowlane. Nie udostępniają nam żadnych dokumentów i jedyną drogą jest droga sądowa.
W sądach bywa różnie. Prezesi mają tą przewagę,że dysponują całym sztabem swoich prawników, za nasze zresztą pieniądze,który wykorzystują przeciwko nam. Nie każdego ze spóldzielców w porównaniu do spólzielni, stać na dobrego prawnika.
Krystyna (02.03.2007 18:29:17)
Sprawa o umorzeniach kosztów sądowych jest jasna, ten kto ma wygrac sprawę to ma adwokata ,a ten który nie ma finansów to wiadomym jest że nawet odwołując się kilka razy -wnosząc, zażalenia podparte że rodzinę nie stać na koszty sądowe to i tak, sąd nie przyzana . Na tym polega nasz wymiar sprawiedliwości. Jest bardzo dobrze zanane sądom że w sprawach spółdzielni mieszkaniowej nie, ma żadnych wygranych spraw przez zwykłego obywatela który, nie posiadą pieniędzy na adwokata z góry ,jest skazany na przegraną . Mam 18 spraw w sądzie ze sporu spółdzielni mieszkaniowej . Sprawy z powództwa spółdzielni są zawsze wygrane nie zależnie, czy są one zgodne z prawem czy nie . Prezesom spółdzielni nawet sąd nie może się przeciwstawić . Natomiast z mojego powództwa sprawy ciągną się latami . Nie mam na adwokata sądy nie umarzają mi kosztów sądowy,, a w uzasadnieniach piszą bzdury że jak mam zamiar wystepować przeciwko spółdzielni powinnam, składać latami pieniądze aby wpłacić na koszty sądowe . Nie rozumiem dla kogo służy wymiar sprawiedliwości. Mam sprawę w sądzie od 2003 r o przekształceniu mieszkania własnosciowego z prawem spółdzielczym na prawo pełnej własności .Wkłąd mieszkaniowy zapłaciłam już w 1990 r i sąd nie może mi wydac wyroku o ustanowieniu własności, bo spółdzielnia nie chce mi przekazać mieszkania na własność . Prezesi sami uwłaszczyli sie na majatku spółdzielczym .Oni są nietykalni i to jak oszukuja swoich lokatorów to niczym mafia . Sejm wraz z rządem nie potrafią uchwalic ustawę zgodna z konstytucyjnym prawem . Mafię spółdzielczą nikt w tym kraju nie jest wstanie jej rozgonić . Zamieszni są politycy władcy byłego komunizmu obecnie niektóre partie nie bedę sie wypowiadać . Wiemy kto zajmował i zajmuje od dziesiątek lat stanowiska prezesów wielkich korporacji spółdzielni mieszkaniowej . Po roku 1970 to towarzysz Gierek umieszczał swoich towarzyszy na stanowiska prezesów spółdzielni mieszkaniowej nie jeden ,z tych prezesów był agentem SB i takie stanowisko zajmuje do dziś. Dla Sejmu jest trudno uchwalic dobrą ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych bo za tym stoją mafie . Jest niezrozumiałym czemu rząd nie chce przekazać mieszkania na własność które były wybudowane za pieniądze państwowe i pieniadze obywateli . W latach 1960 -1990 spółdzielnie nie posiadały funduszy na budowę tych mieszkań to państwo finansowało a teraz spółdzielnie żądają o zapłate za przekształcenie mieszkania które, z prawem nie jest ich własnością . Państwo Polskie zapłaciło do 1990r odsetki bankowe a prezesi żądaja po kilkadziesiąc tysięcy złotych za przekształcenie mieszkania już zapłaconego przez państwo i lokatora . W państwie prawa powinna ta sprawa być urególowana i mieszkania winny być przekazane obywatelom którym zgodnie z prawem Europejskim własność jest nietykalna .Jezeli obywatel wpłacił cały wkład budowlany to dlaczego nie jest właścicielem tej zapłaconej rzeczy . Przecież kupując na rynku towar stajemy się jego właścicielem .Jak długo jeszcze sądy będą rozpatrywać sprawy które są kontrowersyjne nie opieraja sie na orzeczenia wyroków Sądu Najwyższego i orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego .Kiedy w tym kraju będzie prawo i sprawiedliwość . To co dzieje sie w spółdzielniach jak bardzo prezesi oszukują na opłatach czynszu i wyliczeniach za koszty energii cieplnej to wołanie o pomste do nieba . Spółdzielcy sa traktowani jak wyrobnicy którzy muszą płacic harcz dla prezesów pod postacia wysokich czynszów . Tą sprawa nikt nie chce się w naszym kraju zająć i to jest bolesne dla przecietnego obywatela . jola (22.02.2007 12:45:21)
Podam jeden przykład niejasnego przepisu ustawy o kosztach sądowych. Dotyczy to art. 40, gdzie opłata od zasiedzenia NIERUCHOMOSCI wynosi 2.000 zł. A jak należy rozumieć ten przepis, jesli chodzi o zasiedzenie RUCHOMOŚCI O wartości np. 400 zł.
Aktualnie mam poważny problem. Wystąpiłem do sądu o zasiedzenie garażu blaszanego na posesji spółdzielni, gdzie jestem członkiem.Według starej ustawy o kosztach sądowych wpis był niski i wynosił od kwoty 40o zł 16 złotych. Sprawę przed Sądem I instacji przegraqłem, a gdy wniosłem apelację od postanowienia, to Sąd zarządał wniesienie opłaty w kwocie 2.000 zł- zdodnie z art. 40 nowej ustawy. Tak więc koszty w stosunku do poprzedniej ustawy wzrosły do absurdalnych rozmiarów. Nowa ustawa o kosztach sądowyc jest niejasna w aspekcie zasiedzenia nieruchomości i ruchomości. Te dwa pojęcia są przecież radykalnie odmienne. Wszystko to co nie jest nieruchomością, stanowi ruchomość. Co jest nieruchomością określa art. 46 K.c. W myśl tego art. napewno garaż blaszany o wartości 400 zł nie jest nieruchomością w rozumieniu art. 40 nowej ustawy o kosztach sądowych. W mojej ocenie powinien być tu zasytosowany art. 14 ust. 1 ustawy, ponieważ przepisart. 40 ustawy o kosztach ądowych [...] nie przewiduje opłaty stałej, stosunkowej lub tymczasowej od ruchomości. Sąd I instancji jednakl mojego wniosku w tej kwestii nie uwględnił. Co mam zrobić sam już nie wiem. Należy przyznać, że opłata 2000 zł jako wpis od skargi apelacyjnej od rzeczy ruchomej o wartośći 400 zł jest nie przyjęcia, jestkosztem sądowym absurdalnym, przy uwzględnieniu faktu, że art. 40 ustawy noic nie mówi o ruchomości, czyli jest to przepis kontrowersyjny.
Ponadto - jak już zauważył słuśznie jeden z dyskutantów prawników pan Bartosz Draniewicz - nie ma jednoznacznej efinicji przepisu przejściowego wart. 149 ust . 1 KSCU05. Chodzi tu o postępowanie w danej instancji, której nie ma w KPC.
Moja prośba: proszę o interpretację mojego problemu. Dziękuję !
czesław z krakowa (22.07.2006 12:11:20)