Source: http://swkatowice.forumoteka.pl/viewtopic.php?t=10224
Timestamp: 2016-10-24 23:47:14+00:00
Document Index: 62023637

Matched Legal Cases: ['art. 304', 'art. 240', 'art. 240', 'art. 131', 'art. 131', 'art. 10', 'art. 30', 'art. 134', 'art. 117', 'art. 134', 'art. 134', 'art. 140', 'art. 117', 'art. 174', 'art. 117']

Dyskusje ogólne :: donośmy do prokuratury o przestępstwie nt. SMOLEŃSKA
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj donośmy do prokuratury o przestępstwie nt. SMOLEŃSKA
Wysłany: Pon Wrz 27, 2010 10:28 am Temat postu: donośmy do prokuratury o przestępstwie nt. SMOLEŃSKA
[Nie uważam za sensowne kierowanie pokornych pytań, próśb czy apeli do osób podejrzanych. Są to działania pozorne, bez mocy prawnej. Wysłałem poniższe Doniesienie. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2367&Itemid=100 Proszę WSZYSTKICH mych Czytelników o wydrukowanie - i posłanie podobnego tekstu do ADRESATA. Może ktoś zechce podać inne podejrzenia i dowody? WARTO. To zwiększy wagę doniesień u urzędników prokuratury.
Tylko skierowanie swych uzasadnionych podejrzeń do organów prokuratorskich ma moc prawną i może mieć konsekwencje LEGALNE, umożliwia więc np. ew. skierowanie swych podejrzeń do następnych instancji, aż do najwyższej ( a która to?? może jakiś sprytny prawnik podpowie?). Odpowiedź Prokuratury ma moc dokumentu, w odróżnieniu np. od wypowiedzi jakiejś pańci o starannym przekopaniu terenu katastrofy do metra głębokości, czy innych wypowiedzi dyktowanych nakazem PR-u czy zwykłym słowotokiem. Tekst niniejszy jest lekko zmodyfikowany w stosunku do oryginalnego: usunięto literówki, poprawiono składnię (widać, że tekst oryginalny pisano w pośpiechu). Istotna poprawka jest w pkt. 4 Uzasadnienia - zdanie trzecie. MD] =============
Warszawa, 2010-09-23
Nadawca: (imię, nazwisko, adres)
Realizując społeczny obowiązek zawiadomienia organów ścigania o
popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu zawarty w art. 304 § l k.p.k. oraz realizując obowiązek prawny zawarty w art. 240 § l k.k. który stanowi:
Dodatkowo wnoszę także o ustalenie, czy w mataczeniu i zastraszaniu mogących świadków zeznawać przeciwko Tuskowi, Arabskiemu, Komorowskiemu, Klichowi lub Sikorskiemu (grożąc procesami cywilnymi i karnymi o zniesławienie) nie brał także udziału Poseł Janusz Palikot, przyjaciel Bronisława Komorowskiego i podwładny Donalda Tuska.
Zapoznałem się z Memoriałem pt. „Polityczne tło katastrofy smoleńskiej” przygotowanego na zgromadzenie obywatelskie w dniu 10 września 2010 r., zawierającym szczegółowy opis przygotowań, działań i zaniechań podjętych przez Donalda Tuska, Tomasza Arabskiego, Radosława Sikorskiego, Bronisława Komorowskiego i Bogdana Klicha w których konsekwencji doszło do Katastrofy Smoleńskiej i którzy są także sprawcami sabotowania i uniemożliwienia prowadzenia skutecznego śledztwa w tej sprawie przez Prokuraturę Polską.
Memoriał znajduje się na stronie internetowej http://gazetapolska.pl/pub/02_SRODEK_01-48.pdf
Jako praworządny obywatel Polski, mając na uwadze dobro publiczne, oraz obowiązek nałożony przez art. 240 § l k.k. pod rygorem odpowiedzialności karnej na każdego, kto o większości wymienionych przestępstw się dowiedział i uznał tę wiadomość za wysoce wiarygodną, czuję się zobowiązany do złożenia niniejszego zawiadomienia, celem zbadania zawartych w tym dokumencie informacji dotyczących okoliczności popełnienia jednej z największych zbrodni w historii Polski. Oraz celem podjęcia śledztwa dla stwierdzenia, czy udziału w tej zbrodni nie można przypisać najwyższym urzędnikom i reprezentantom Rzeczpospolitej Polskiej i czy nie zostały popełnione przy tej okazji także inne wymienione przestępstwa.
1.	Zbrodnia zamachu stanu popełniona przez wymienione osoby polegająca na podjęciu przygotowań i realizacji działań (oraz zaniechań) zmierzających do opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w trybie nadzwyczajnym i wstąpienia w jego obowiązki Marszałka Sejmu bez zachowania trybu zawartego w art. 131 ust 1 Konstytucji. Bronisław Komorowski ok. godz. 10.00 w dniu 10.04.2010 przejął obowiązki Głowy Państwa powołując się na art. 131 ust. 2 pkt 1) mimo, iż w tym samym czasie Rzecznik MSZ na konferencji prasowej mówił o tym, że prawdopodobnie 3 osoby przeżyły i są ranne, i że ta informacja będzie dopiero sprawdzana. W chwili, gdy Komorowski przejmował obowiązki Prezydenta RP nie było można mówić o śmierci Prezydenta ( w rozumieniu polskiego prawa), gdyż nie odnaleziono wtedy jeszcze jego ciała, nie dokonano identyfikacji i nie stwierdzono zgonu (co można było zrobić dopiero po rozpoznaniu ciała przez brata - a brat doleciał wieczorem) - wobec powyższego Prezydent RP do czasu wystawienia świadectwa zgonu lub sądownego uznania za zmarłego, mógł być wtedy co najwyżej uznany za zaginionego (zgodnie z art. 10 ust 3 Ustawy o Aktach Stanu Cywilnego i art. 30 Kodeksu Cywilnego). A zaginiecie Prezydenta nie upoważnia Marszałka Sejmu do takich działań do czasu potwierdzenia tego stanu przez Trybunał Konstytucyjny. Działanie to więc łamało porządek konstytucyjny, a błyskawiczna na nie zgoda Premiera Donalda Tuska i wymienionych jego podwładnych każe domniemywać, że takie działanie było wcześniej planowane jako umożliwiające przejęcie całkowitej władzy w Polsce przez Platformę Obywatelską.
2.	Przestępstwo zdrady dyplomatycznej – działanie Donalda Tuska, upoważnionego przez niego do rozmów międzynarodowych Tomasza Arabskiego oraz Radosława Sikorskiego Ministra Spraw Zagranicznych wskazują na współpracę tych osób z Rządem Rosyjskim przeciwko Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej, który jest Głową Państwa Polskiego, reprezentuje Majestat Rzeczpospolitej, jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium, oraz jest gwarantem ciągłości polskiej władzy państwowej. W powyższym przestępstwie także prawdopodobnie brał udział Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski – reprezentujący polską władzę ustawodawczą. Na współpracę tych osób z rządem innego państwa przeciwko Polskiej Rzeczpospolitej wskazuje szereg korespondencji, mijanie się z prawdą przez Premiera, który kłamał opinii publicznej i Prezydentowi RP odnośnie tematu, stanu i zaawansowania rozmów toczonych z Premierem Rosji Władimirem Putinem, a także ciąg przyczynowo-skutkowy zmierzający do wspólnego z władzami Rosji wykluczenia Prezydenta RP ze wspólnych obchodów uroczystości katyńskich w dniu (7.04.2010 lub 10.04.2010 r.) i spowodowanie jego osobnego wylotu samolotem do Smoleńska na uroczystości w dniu 10.04.2010, kłamliwie przedstawiony przez rząd Donalda Tuska (min. R. Sikorskiego oraz Min. B. Klicha) jako wizyta prywatna.
3.	W związku z podejrzeniem o przestępstwo szpiegostwa, wnoszę o zbadanie czy Bronisław Komorowski nie współpracował przy okazji działań związanych z Katastrofą Smoleńską (w okresie realizacji zdrady dyplomatycznej, zamachu stanu lub mataczenia w śledztwie) z byłymi funkcjonariuszami WSI lub innymi osobami, powiązanymi z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU, lub cywilnym, oraz czy zarówno Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Tomasz Arabski i Radosław Sikorski nie byli przez rosyjski (bądź niemiecki) wywiad inspirowani i czy nie przekazywali mu informacji mających doprowadzić do śmierci Prezydenta RP i towarzyszących mu osób, przejęcia całej władzy przez jedną formację polityczną lub do uzależnienia energetycznego Polski od Rosji.
4.	Zbrodnia zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej –Wnoszę o zbadanie, czy dokumenty i analizy zawarte w wymienionym Memoriale są zgodne z prawdą i czy nie wskazują na udział wymienionych podejrzanych w spisku przeciwko życiu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zgodnie z komentarzem do art. 134 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), autorów: A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, (Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Komentarz do art. 117-277 k.k., Zakamycze, 2006, wyd. II.) przestępstwo zamachu na życie Prezydenta zamieszczone zostało w rozdziale grupującym "Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej". Celem ochrony dobra określonego w art. 134 KK jest bowiem ochrona życia i majestatu Prezydenta RP, jako "najwyższego przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej i gwaranta ciągłości władzy państwowej”. Z uwagi na pominięcie w jurydycznym opisie przestępstwa zamachu na Prezydenta RP znamienia "gwałtowny" odnoszonego do pojęcia zamachu, należy stwierdzić, iż brak jest podstaw do ograniczania pojęcia zamachu jedynie do zachowań polegających na użyciu przemocy. Zamachem w rozumieniu art. 134 może być zatem każde zachowanie godzące w dobro, jakim jest życie Prezydenta RP, a więc także takie, które nie polega na użyciu przemocy, lecz przejawia się w zastosowaniu innego sposobu lub środka mogącego prowadzić do naruszenia tego dobra prawnego. Mam podejrzenie, że wymienione osoby poprzez działania i zaniechania dopuściły się tej zbrodni, dokonując „wystawienia” ofiary zabójcom bezpośrednim. Wskazuje na to także ich późniejsze postępowanie jako osób, które na śmierci Prezydenta najbardziej skorzystały osobiście i politycznie, oraz które współdziałały w uniemożliwianiu prowadzenia skutecznego śledztwa prokuraturze.
5.	Przestępstwo zamachu przeciwko obronności Polski –podobnie jak w przypadku zamachu na Prezydenta RP z faktów zestawionych w Memoriale wynika, że wymienione osoby mogły brać udział w przygotowywaniu zamachu na samolot rządowy należący do Polskich Sił Zbrojnych i na Szefów Polskich Sił Zbrojnych znajdujących się na jego pokładzie poprzez działania i zaniechania Bogdana Klicha, Ministra Obrony Narodowej, który doprowadził do złamania wszelkich procedur bezpieczeństwa, a także, wyraził zgodę na przelot wszystkich generałów jednym samolotem. Jak wynika z analizy korespondencji oraz publicznych wypowiedzi, miał on na to przyzwolenie Donalda Tuska oraz Radosława Sikorskiego. Należy zauważyć, że zgodnie z komentarzem Zbigniewa Ćwiąkalskiego (Zakamycze 2006, Komentarz do art. 140 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Komentarz do art. 117-277 k.k., Zakamycze, 2006, wyd. II.) przedmiotem bezpośredniego działania przy tym przestępstwie będą zawsze ludzie lub mienie. Ustawodawca chce podkreślić jednak, że chodzi o pewną zbiorowość, na którą składają się zarówno ludzie, jak i mienie ("jednostka Sił Zbrojnych"), ale także o indywidualne przedmioty i osoby ("obiekt", "urządzenie", "śmierć człowieka", "ciężki uszczerbek na zdrowiu"). "Niszczenie" lub "uszkodzenie" polegać może również na zaniechaniu. Jeżeli bowiem do obowiązków sprawcy należało konserwowanie obiektu albo urządzenia o znaczeniu obronnym, ten zaś w celu popełnienia przestępstwa zaniechał wykonania odpowiednich czynności, popełni on przestępstwo przez zaniechanie. Dlatego proszę o zbadanie, czy należyte serwisowanie i sprawdzenie przed wylotem samolotu TU-154 (tego, który się rozbił w dniu 10.04.2010) było przedmiotem zainteresowania Bogdana Klicha i czy został przekazany przez niego Generałom rozkaz przeniesienia się z innego samolotu do samolotu rządowego, którym leciał Prezydent RP Lech Kaczyński.
6.	Sabotaż działań ochronnych przez wymienione osoby wydaje się wysoce prawdopodobny, gdyż podejrzani komunikowali opinii publicznej – niezgodnie z prawdą – iż lot Prezydenta RP do Smoleńska był prywatny i nie zasługuje na zabezpieczenie rządowe. Fakty ujawnione w Memoriale, oraz szereg innych o których już wie opinia publiczna wskazują, że Donald Tusk, Radosław Sikorski, Bogdan Klich i Tomasz Arabski nie uniemożliwili zapobieżenia katastrofie, gdyż nie wyznaczyli temu lotowi należytego zabezpieczenia wojskowego, kontrwywiadowczego, meteorologicznego i dyplomatycznego, nie dokonali nawet sprawdzenia stanu lotniska oraz wieży kontrolnej w Smoleńsku oraz zrezygnowali z rosyjskiego nawigatora.
7.	Wyżej wymienione działania wypełniają także znamiona sprowadzenia zagrożenia i doprowadzenia do katastrofy lotniczej. Zgodnie z doktryną, zachowanie sprawcy (sprawców) tych przestępstw polegać może wprawdzie na intencjonalnym ataku na dobro prawne, co jednak w praktyce nie jest sytuacją zbyt częstą. Zdecydowanie częściej zdarza się, że znamiona sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy realizowane są nieumyślnie, co wiąże się z naruszeniem reguły ostrożnego postępowania z dobrem prawnym, w szczególności z naruszeniem szerokiego spektrum reguł zachowania chroniących bezpieczeństwo w komunikacji publicznej (G. Bogdan, Zakamycze 2006 Komentarz do art. 174 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Komentarz do art. 117-277 k.k., Zakamycze, 2006, wyd. II.)
8.	Wnoszę o sprawdzenie, czy działanie tych osób wspólnie i w porozumieniu, z wykorzystaniem Polskich Sił Zbrojnych celem doprowadzenia do realizacji szeregu zbrodni i partykularnych interesów, nie było udziałem w grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, działającej wtedy i do tej pory pod osłoną Premiera RP Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego obecnego Prezydenta RP (a wcześniej Marszałka Sejmu RP) i czy zamiarem tej grupy nie była, i nie jest, także fizyczna likwidacja Jarosława Kaczyńskiego, szefa największej partii opozycyjnej i oraz brata zabitego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Dowody i argumenty w w.wym. sprawie znajdują się m.inn. w dokumencie „Biała Księga”, znajdującym się w aktach sprawy katastrofy, oraz w zbiorze dokumentów „Zeszyty Smoleńskie nr. 1”, które mogę dostarczyć na żądanie Prokuratury._________________Miros?aw