Source: http://kupfranki.pl/networks/blog/post.kupfranki:7
Timestamp: 2018-01-16 23:11:51+00:00
Document Index: 72396596

Matched Legal Cases: ['art=1', 'Art 385', 'Art. 3851', 'art. 19', 'art. 35', 'art. 3531']

Pozew zbiorowy przeciwko Getin Noble Bank - kredyty walutowe - kupfranki.pl @ mixxt
Zgłoszenia będą przyjmowane dopiero po bezpłatnej analizie umowy kredytowj danej osoby/osób. PDF na adres fundacjakupfranki@gmail.com w temacie "pozew GNB".
Osobą reprezentującą grupę jest Pan Marek Radwański Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Poznaniu.
2) Jakie koszty Kancelarii przypadające na uczestnika powództwa (osoba fizyczna/małżeństwo/grupa kredytobiorców która zaciągnęła wspólnie kredyt:
W zamian za czynności podejmowane przez Kancelarię w wykonaniu zlecenia Kancelaria otrzyma od Klienta wynagrodzenie ryczałtowe: a) za I. instancję – w wysokości 195,12 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 240 PLN brutto, b) za II. instancję – w wysokości 500 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 615 PLN brutto, c) za postępowanie ze skargi kasacyjnej przed Sądem Najwyższym – w wysokości 500 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 615 PLN brutto. 2. W przypadku, gdy łączna liczba Członków Grupy będzie niższa niż 901 osób, do wynagrodzenia o którym mowa w ust. 1 a) dolicza się wynagrodzenie dodatkowe w wysokości zależnej od łącznej liczby Członków Grupy:
- od 801 do 900 Członków Grupy – 40,65 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 50 PLN brutto, - od 701 do 800 Członków Grupy – 81,30 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 100 PLN brutto, - od 601 do 700 Członków Grupy – 121,95 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 150 PLN brutto, - od 501 do 600 Członków Grupy – 158,54 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 195 PLN brutto, - od 401 do 500 Członków Grupy – 199,19 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 245 PLN brutto, - od 301 do 400 Członków Grupy – 239,84 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 295 PLN brutto, - od 201 do 300 Członków Grupy – 280,49 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 345 PLN brutto, - od 101 do 200 Członków Grupy – 321,14 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 395 PLN brutto, - od 51 do 100 Członków Grupy – 577,24 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 710 PLN brutto, - od 10 do 50 Członków Grupy – 821,14 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj. 1010 PLN brutto. 3. Ryczałt administracyjny: - za I instancję wynosi 203,25 PLN netto z doliczeniem podatku VAT 23 %, tj. 250,00 PLN brutto, - za II instancję oraz przed Sądem Najwyższym wynosi 40,65 PLN z doliczeniem VAT 23 %, tj.
Szczegółowe informacje zawiera załączony dokument: „Umowa zlecenia klienta II grupy”
3) Dane Kancelarii do wpłat:
Komarnicka Korpalski Kancelaria Prawna sp.j.
Numer rachunku bankowego: 45 2490 0005 0000 4600 7812 4580
Tytuł wpłaty: „Pozew zbiorowy GNB I-instancja, imię i nazwisko jednego z kredytobiorców”
4) Jakie dokumenty przesłać:
a) Podpisany formularz zgłoszeniowy. Może być przesłany pocztą, lub jako skan w pdf. na adres:fundacjakupfranki@gmail.com.
b) Umowa kredytowa wraz ze wszystkimi aneksami. Może być przesłany pocztą, lub skan w pdf. przesłany na adres fundacjakupfranki@gmail.com.
Po otrzymaniu formularza zgłoszeniowego oraz skanu umowy, Kancelaria przygotuje i prześle do Państwa pozostałe dokumenty zgodne z treścią załączników: „Oświadczenie o przystąpieniu do grupy”, „Umowa Reprezentanta grupy z Członkiem grupy”, „Umowa zlecenia”, „Załącznik do Umowy z Reprezentantem”,
5) Gdzie przesłać pocztą podpisane dokumenty:
Fundacja Kupfranki.org ul. Rubież 46/A1/210A, 61-612 Poznań
ul. Rubież 46/A1/210A
e-mail: fundacjakupfranki@gmail.com
Przesyłając dane osobowe wyrażają Państwo zgodę na ich przetwarzanie przez Fundację Kupfranki.org opisane poniżej
Fundacja kupfranki.org dokonała zgłoszenia GENERALNEMU INSPEKTOROWI OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH zbioru danych osobowych, które będą jej przekazywane przy prowadzonych działaniach pod numerem ref. WWW: 32560314.
Współpraca z kancelariami prawnymi oraz Rzecznikami praw konsumentów m.in. przy przekazywaniu zgłoszeń do grup w ramach pozwów zbiorowych.
Możliwość reprezentacja klientów w postępowaniach reklamacyjnych w relacjach z bankami oraz instytucjami finansowymi.
Odbiorcy lub kategorie odbiorców, którym dane mogą być przekazywane - należy podać nazwę i adres siedziby lub nazwisko, imię i adres miejsca zamieszkania odbiorcy danych:
Rzecznicy Praw Konsumenta:
Pan Marek Radwański
Komarnicka Korpalski Kancelaria Prawna sp. j.
Banki/instytucje finansowe w stosunku do których Fundacja będzie prowadziła postępowanie wyjaśniające/reklamacyjne w imieniu ich klientów w związku z w/w sprawami.
Wesprzyj naszą działalność! - odlicz darowiznę na Fundację od podstawy opodatkowania.
Numer konta: 87249000050000450061700803
Zacznij oszczędzać już od następnej raty kredytu walutowego - przejdź bezpłatnie na spłatę kredytu walutą. Zadzwoń do nas! - (+48) 61 62 32 940.
Tagi:	pozew zbiorowy, Getin Noble Bank, kredy walutowe, CHF, kredyt we frankch
rymcymcym 26.03.2014 17:26
Co prawda nie mam kredytu w Getinie, ale całym sercem jestem z Wami! Ciśnijcie tych banksterów ile się tylko da
makaob 26.03.2014 18:02
Czy pozwy przeciwko innym bankom są planowane?
Discipline 26.03.2014 18:05
Popieram jak najbardziej! Mam nadzieję że oszukani klienci Multibanku też się zorganizują przeciw bankstersko-politycznej pijawce.
Wanda-Mu 27.03.2014 08:04
Mam kredyt w BPH, czy będzie pozewm przeciwko innym bankom?
sjang 27.03.2014 13:21
Ja mam kredyt w Getin we Frankach i mam jedną kwestię do wyjaśnienia. Jeżeli sąd przychyli się do pozwu i będziemy splacac w PLN to rozumiem że Bank zmieni oprocentowanie i WIBOR na pozom jaki obowiązywał w dniu zawarcie umowy dla PLN. I teraz czy nie okaże się że WIBOR i % dla kredytów w PLN będzie wyższy niż teraz LIBOR i % dla CHF. Może coś źle rozumiem - proszę o sprostowanie. Umowa z 04.2007 średnio kurs wypłaty franka po 2,55 (transze). Boję się, że po wszystkim będę płacił więcej niż teraz. Czy to nie jest tak że każdy powinien sobie przeliczyc i zobaczyc co mu się lepiej opłaca ? pozdrawiam Darek
asiajez 27.03.2014 21:16
Bardzo dobre praktyczne i techniczne pytanie Darka (sjang). Mam podobnie i zastanawiam się czy jeżeli sąd uzna, że wzięliśmy nasz "denominowany" kredyt w złotówkach, to co z odsetkami - zarówno tymi do dnia wyroku sądu jak i potem ? Po jakim kursie przeliczane będą wpłaty we franku ? Dzisiaj przez chwilę mogło by się wydawać taki wyrok jako korzystny, bo wiadomo, że przez spread i wzrost kursu franka zadłużenie (w przeliczeniu na złotówki) nam wzrosło o ponad 50%, pomimo już ok. 6-letniej spłaty kredytu. Natomiast 6-letnia spłata kredytu w złotówkach i przy "frankowym" oprocentowaniu dała do dzisiaj już ok. 25 % spłaconego kredytu - wartości faktycznie otrzymanych transz w zł. Pozdrawiam Joanna PS Ilu mamy już chętnych przystępujących do pozwu zbiorowego ?
kupfranki 27.03.2014 22:36
Nie jesteśmy w stanie oczywiście przewidzieć jakie będą oceny powołanych biegłych oraz wyrok Sądu. Przedstawiamy koncepcję powództwa. W przypadku wyroku uwzględniającego możliwość zwrotu pożyczonej kwoty w PLN widzimy możliwość podjęcia się negocjacji z wybranymi bankami na temat refinansowania portfela kredytów jednak w PLN. Raczej jest pewne, że w takim przypadku miesięczna rata spłaty w PLN będzie zwykle wyższa niż obecnie przy bardzo niskim liborze i w wielu przypadkach oprocentowaniu kredytów frankowych na poziomie nieprzekraczającym 1,5%. Nie ukrywamy tego. Jednak proszę zauważyć, że nie uwzględniając spreadu a jedynie zmianę kursu większość kredytobiorców banku ma zwiększone zadłużenie o ponad 70%, mimo regularnych spłat... W przypadku spłaty w PLN jest szansa na spłatę w ramach 1 pokolenia, przy CHF kredyty będą przechodziły niestety w spadku. Pozew zostanie złożony, Zgłoszenia napływają cały czas, trwa kompletacja dokumentów.Szacujemy grupę na poziomie 200 uczestników powództwa.
Karola 27.03.2014 22:55
od kiedy tylko można spłacam w CHF - po 8 latach spłaciłam 80% w złotówkach ( w relacji do pobranego kredytu), a jedynie 48% w CHF. Na spreadzie Getin zarobił na mnie 38 gr na każdym CHF. Tu widzę szansę odzyskania pieniędzy, ale co z późniejszymi spłatami w CHF?
asiajez 28.03.2014 07:48
Idealnie by było "zjeść ciastko i mieć ciastko", czyli wyrok sądu, że nasz kredyt był w złotówkach i liborowe jego oprocentowanie. Niezła byłaby też opcja ustalenia jednego kursu średniego (np. NBP) do wypłat transz i spłat rat kredytu przy zachowaniu dotychczasowego liborowego oprocentowania. Chyba było by to "najsprawiedliwsze" (przeliczyć trzeba), bo banki dawały kredyty walutowe, aby zarabiać głównie na zawyżonym spreadzie przez siebie ustalanym. Jest to sedno ich przekrętu niezgodnego z prawem. Wtedy ryzyko kursowe pozostaje po stronie klienta - niestety, co w obliczu nieuchronnego krachu finansowego w Europie i większości tzw. rozwiniętego gospodarczo świata może nas pozbawić nieruchomości. Przy bardzo słabej polskiej gospodarce może doprowadzić do znacznego wzrostu wartości franka do złotówki, co za tym idzie doprowadzi do braku porycia kredytu w wartości nieruchomości. Może to rzucić kredytobiorców na kolana przed banksterami, gdyż przejmą lwią część własności prywatnych w Polsce. Więc może lepiej sądzić się o uznanie naszego kredytu jako złotówkowego i przełknąć żabę z wyższym oprocentowaniem (również wstecznie policzonym?) ? Wtedy okaże się, że nie spłaciliśmy już 50-70% wartości otrzymanych złotówek w transzach, ale znacznie mniej. Ale sam kredyt mimo wszystko wyniesie teraz może połowę obecnych wartości naszych nieruchomości czyli nie braknie nam zabezpieczenia kredytu i chyba pomimo wyższego oprocentowania kapitał będzie się spłacał szybciej i przewidywalniej. Warto będzie przejść na "szczaw i mirabelki", aby maksymalnie przyspieszyć spłatę kredytu. Czyli same niewiadome w założeniu plus nieprzewidywalne wyroki sądu. Czas nagli, bo sytuacja finansowo-gospodarcza jest z beznadziejnym rokowaniem. Sądzę, że przed złożeniem pozwu do sądu powinniśmy zainwestować w rzetelną opinię rzeczoznawcy, który nam powyższe opcje poprzelicza na przykładowym kredycie, uwzględni konsekwencje finansowe w zależności co sąd zasądzi, a przecież też na podstawie opinii rzeczoznawcy. Na wypadek unieważnienia całej umowy kredytowej powinniśmy już mieć daleko zaawansowane rozmowy z innymi kredytodawcami... albo kupca na naszą nieruchomość ( ) Pozdrawiam Was serdecznie Joanna
sjang 28.03.2014 10:29
Proszę nie zrozumiec mnie źle (nie jestem sceptykiem ale chcę realnie oszacowac za i przeciw). Z tego co mi się wydaje będzie to precedens bez względu na wynik. Każda ze stron będzie się odwoływac więc tak czy siak sprawa przejdzie przez wszystkie instancje w Polsce i może jeszcze zahaczy o jakiś trybunał w europie. Każdego będzie to kosztowac na starcie bez względu na wynik jakieś 2000 zł brutto czyli przy założeniu, że będzie 200-300 osób uczestniczyc w pozwie kancelaria zarobi 400 - 600 tyś zł. Tylko na pozwie przeciwko jednemu bankowi. (wiadomo, że w przypadku korzystnego wyroku dla nas inni pójdą do tej samej kancelarii, która już ma doświadczenie etc.) czyli kancelaria zarobi grube miliony a my jako pierwsi zapłacimy najwięcej. Według mnie powinna byc wykonana rzetelna analiza jakiegoś analityka który wyliczy czy stracimy czy zyskamy na dzień dzisiejszy (nikt nie wie co przyniesie czas i czy frank np. za dwa lata nie będzie kosztował np. 2,5 zł, oczywiście może też kosztowac 4,5 - ale to jest spekulacja). Analizy powinna dokonac niezależna placówka na zlecenie kancelarii która tak ochoczo chce od nas kasę (na tą chwilę tylko kancelaria będzie zwycięska - bez względu na decyzję sądu). Według mnie taka sprawa powinna byc prowadzona za darmo bo to jest reklama dla kancelrii (symboliczną kasę) przecież w każdej telewizji będą o tym mówic i śledzic. Odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi żadnemu bankowi w Polsce nie zależy na odbieraniu nieruchomości - wyobraźmy sobie że 700 tyś mieszkań (tyle mniej więcej jest udzielonych kredytów we frankach) zostanie odebranych i będą licytowane - rynek nieruchomości zaliczy dno jak w USA po upadku Leman'a. Nikt nie spłaci do końca kredytów i banki zaliczą również dno. Osobiście dalej się zastanawiam nad przystąpieniem do pozwu ponieważ nie wiem czy na nim stracę czy zarobię - trzeba pamiętac o Wiborze który nie jest mały a chyba najwyższy w europie (dziwne prawie najbiedniejszy naród w UE a najwyższy Wibor ), z pewnością pierwszym zwycięzcą będzie kancelaria bez względu na wynik Pozdrawiam Darek
kupfranki 28.03.2014 11:33
sjang (Darek) Fakty są takie, że od początku uruchomienia możliwości pozwów zbiorowych rozmawialiśmy z wieloma kancelariami. ŻADNA, powtarzamy ŻADNA nie zadeklarowała prowadzenia tak złożonego powództwa za reklamę czy symboliczną złotówkę. Koszty dla uczestnika często były dużo wyższe niż te o których w obecnym przypadku jest mowa. Faktem jest też, że jedna kancelaria zaoferowała niską cenę jednak przez ponad 6 miesięcy nie przedstawiła nam żadnych konkretów w sprawie, nie byliśmy też w stanie nawiązać z nią żadnej współpracy merytorycznej w sprawie planowanych powództw. Z tego co wiemy nadal prowadzi nabór i przyjmuje wpłaty od klientów wielu banków, jednak nie mamy ŻADNEJ informacji merytorycznej, więc siłą rzeczy, trudno wspierać jej bliżej nieokreślone działania. W przypadku powództwa przeciwko Getin Noble Bank są niepodważalne atuty tego powództwa: 1) Reprezentantem grupy jest Pan Marek Radwański - Powiatowy Rzecznik Konsumentów, to jest bardzo istotne wielu powodów, również ze względu na koszty Sądowe. 2) Nie mówimy tutaj jedynie o bliżej nieokreślonej koncepcji pozwu a pozwie zbiorowym napisanym i opracowywanym przez wiele miesięcy przez kancelarię. Faktem jest, że kancelaria na tym zarobi ale tego nie przeskoczymy. Jeżeli chcemy mieć powództwo prowadzone na odpowiednim poziomie, trzeba się liczyć z kosztami. W tym przypadku, w naszej ocenie i tak stosunkowo niskimi w relacji do planowanych korzyści dla kredytobiorców i możliwość uzyskania przez kancelarię zwolnienia przez Sąd tą grupę z wysokich opłat Sądowych (do 100 000 zł) ze względu na osobę reprezentanta - Rzecznika Praw Konsumenta. Pamiętajmy, że w innych powództwach zbiorowych te koszty na 99% będą występowały co w widoczny sposób podniesie koszty partycypacji w pozwie dla osób planujących się przyłączyć.
wojciech.wilk 01.04.2014 14:49
Koszty kosztami... dla mnie akurat sa zrozumiale. Pytanie tyko czy to tak naprawde sie ma oplacac i o co wlasciwie ten pozew. W zerwanie umowy wstecz i zwrotem wyplaconej kwoty w pln ( i odzyskaniem wplaconych chf bankowi) raczej nei ma co wierzyc. Rozumiem wiec ze caly pozew ma na celu zmiane kredytu chf, na odpowiednik tego kredytu w pln z zalozeniem przeliczenia wszystkiego wstecz. Rozumiem tez ze rata nie spadnie a wrecz przeciwnie... zwiekszy sie. W tym wypadku sens ma tylko splata kredytu po ew wygranym pozwie. Ktos jest w stanie pokusic sie jak wyglada takie przeliczenie dla kredytu... powiedzmy 20 lat zawartego przy niskim franku.. okolo 2-2.20 np. lipiec 2008 dla kwoty 100-200-300 000 zl. Rozumiem ze w tym pozwie interesuje nas zadluzenie w pln z umowy. Pytanie wiec ile z tego zadluzenia splacilismy placac frankami a ile zostalo nam na dzis dzien do splaty (przy wczesniejszym zamknieciu kredytu).
kupfranki 02.04.2014 13:46
Dorosły człowiek musi zdawać sobie sprawę, że kurs franka może się zmienić, a ceny nieruchomości spaść. Czy nie jest to jednak zbytnie uproszczenie? Autonomia woli stron jest oczywiście przejawem wolności gospodarczej. Tymczasem nie od dziś wiadomo, że brak jakichkolwiek regulacji oznacza w istocie przyznanie przewagi podmiotom dysponującym większymi zasobami. Prowadzi do afirmacji wolności jednych kosztem drugich pod pretekstem formalnej równości. Czy jest jednak równość w rozmowie doradcy wyszkolonego w technikach perswazji, którego zadaniem jest sprzedać będący wynikiem skomplikowanych obliczeń produkt bankowy z Kowalskim? Kowalskim, który miałby prawdopodobnie problem z rozwiązaniem systemu równań drugiego stopnia? Problematyczne dziś kredyty nie były w żadnym razie nadwiślańską specjalnością. W Hiszpanii umowy typu multidivisas podpisało ok. 70 tys. osób. Umowy miały często bardzo skomplikowany charakter i zawierały klauzulę waloryzacyjną odnoszącą się do franka szwajcarskiego oraz jena japońskiego. Gwarantowało to uzyskanie jeszcze korzystniejszego oprocentowania niż w eurokredytach. Od pewnego czasu orzecznictwo hiszpańskie przyjmuje, że umowy tego rodzaju charakteryzują się wysokim skomplikowaniem i stanowią w istocie złożony instrument inwestycyjny (wyrok Juzgado de Primiera Instancia Nr 44 de Barcelona z 17 grudnia 2012 r., sygn. 511/2012). Wyroki odnosiły się do regulacji hiszpańskich, opierających się jednak na dyrektywie nr 2004/39 dotyczącej instrumentów finansowych. Uznano, że ochronie podlegają kredytobiorcy niezależnie od poziomu wykształcenia i statusu społecznego, o ile sami nie są ekspertami w dziedzinie finansów. Bardzo istotne było tu orzeczenie Trybunału w Luksemburgu w sprawie Genil 48, gdzie wskazano, jakie standardy powinny spełniać informacje przekazywane inwestorom. Z kolei w orzeczeniu zapadłym w sprawie Aziz Trybunał uznał, że w prawie krajowym musi istnieć możliwość wykazania w postępowaniu sądowym nieuczciwego charakteru warunków umowy kredytowej i równoczesnego wstrzymania egzekucji do czasu wydania rozstrzygnięcia. W polskim prawie odpowiednim narzędziem będzie m.in. powództwo przeciwegzekucyjne wraz z wnioskiem o zawieszenie egzekucji. Trybunał Sprawiedliwości jasno wskazuje też, że kontrola nieuczciwego charakteru warunków umowy musi być dopuszczona również z urzędu (wyrok w sprawie Banco Español de Crédito). Oczywiście osoby podpisujące dewizowe umowy kredytowe w Hiszpanii czy w Polsce działały z chęci zysku. Trudno jednak uznać, aby fakt ten pozbawiał ich jakiejkolwiek ochrony. Po pierwsze dlatego, że działanie z chęci zysku samo w sobie nie jest jeszcze naganne. Po drugie, umowy kredytowe mogły przecież przewidywać jakieś mechanizmy ochronne w razie istotnej zmiany kursu. Prawdopodobnie zresztą podważenie umów kredytowych tego rodzaju będzie oznaczało konieczność zwrotu przez obie strony umowy wszystkiego, co w jej wykonaniu otrzymały. W Hiszpanii sądy decydują się właśnie na podobne rozwiązanie. Autorzy: Enrique Díaz Bandrés jest prawnikiem w Królestwie Hiszpanii, Łukasz Supera jest adwokatem. Polecamy całość artykułu. źródło: Rzeczopospolita, http://prawo.rp.pl/artykul/1056940,1098503-Kredyt-we-frankach--konsumenci-pozbawieni-praw.html
kamyk1980 04.04.2014 05:15
Jak dlugo moze potrwac taka sprawa sadowa? rok czy dluzej? Jesli mam w planach za 2 lata splacic caly kredyt to czy wogole jest sens bawic sie w pozew zbiorowy ktory nie wiadomo jak sie zakonczy...?
kupfranki 04.04.2014 10:22
@kamyk1980, Spodziewamy się raczej postępowania 1-2 letniego. W powództwie, mogą i biorą udział także osoby które spłaciły już kredyt w banku oraz te którym kredyt został wypowiedziany przez bank. Zapewniamy, że składany pozew zbiorowy nie ma nic wspólnego z zabawą
kamyk1980 05.04.2014 04:07
Co moga osiagnac osoby ktore juz splacily kredyt? Przeciez prawo w Polsce nie dziala wstecz. Czy mozna zadzwonic do w/w kancelarii zeby zadac im kilka pytan?
kupfranki 05.04.2014 12:27
Nie ma tutaj mowy o działaniu prawa wstecz. Naturalnie mogą Państwo kontaktować się z kancelarią telefonicznie lub mailowo, w godzinach pracy.
elka1954 09.04.2014 08:07
http://www.polskatimes.pl/artykul/965379,prof-witold-modzelewski-700-tys-polakow-nabitych-w-kredyty-we-frankach-moze-wygrac-w-sadzie,id,t.html ten wywiad pozwala optymistyczniej spojrzeć w przyszłość...
slakoc 01.05.2014 07:03
Czy można dojść do pozwu jeszcze?Bardzo podobają mi się słowa prof. Modzelewskiego:A gdy wielkość spłacanego kapitału zależy od zdarzenia losowego, to jest to działalność hazardowa, której nie można utrzymać pod pozorami udzielania kredytów. Tak stanowi nie tylko polskie, ale również europejskie prawo, które, jak widać, nie znajduje poparcia wśród najbardziej proeuropejskich polityków.
jolka0327 05.05.2014 07:52
Mam kredyt w byłym Multibanku. Czy można dołączyć jeszcze do pozwu zbiorowego?
kupfranki 05.05.2014 09:31
@jolka0327 Do tego pozwu mogą dołączyć jedynie kredytobiorcy zadłużeni w Getin Noble Bank. Dla klientów Multibanku (mBank) zapadł już wyrok jednak jest to zupełnie inne powództwo. Więcej informacji znajdziesz: http://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/793998,pozew-zbiorowy-klientow-mbanku-nabici-we-franki-wygrywaja-z-bankiem.html
wegerton 08.05.2014 21:48
Witam,czy można dołączyć mając u nich kredyt samochodowy we CHF w oddziale jastrzębia góra?
kalomalo 09.05.2014 07:34
A co tak tanio za obsługę prawnicza?! Przy ponad 200 osobach, o ktorych pisze prasa, przy powyzszym cenniku, kancelaria dostanie okolo 1 000 000 pln (miliona) wynagrodzenia! Krocie! Kredytobiorcy, ktorzy pozwali Milenium bank zaplaca maks 250 tys pln, tj w przypadku 1ej; 2ej instancji, kasacji i ugody, zapewniam ze wszyskie etapy beda mialy miejsce jako, ze bank bedzie sie bronil do konca, dlatego tu mamy tu doczynienia z takim szczegolowym cennikiem kazdego etapu (pierwszej, drugiej instancji, kasacji i ugody!). Milion zlotych! Ladnie, to sobie wymyslila kancelaria! Ludzie nie dajcie sie zrobic po raz kolejny w balona na 4 tys pln! Na pewno mozna znalezc kancelarie, ktora zrobi to dobrze i o wiele taniej! Przeciez z calej tej strony ''kupfranki'' bije na odleglosc falszywym marketingiem, hasla typu ''fundacja''; ''inicjatywa spoleczna'' itp.
kalomalo 09.05.2014 07:37
takie koszty maja powodzi Milienium: 50.000zł – wynagrodzenie kancelarii, ale max 500zł na umowę, płatne w 2 turach; 61.500zł – za administrację dla Kancelarii (dzielone na liczbę członków); 100.000zł – wpisu sądowego – płatne przy braku wsparcie Rzecznika, ale na niego bardzo liczymy; 43.200zł – kwota zamrożona na ewentualną przegraną (dzielona na liczbę członków). Jeśli wygramy zwracana nam; 5.000zł – ogłoszenie w prasie nakazywane przez sąd (dzielone na liczbę członków);
kalomalo 09.05.2014 07:41
zapraszam na priv zainteresownaych znalezieniem innej kancelarii: sbudner@gmail.com
elka1954 09.05.2014 07:45
do kalomalo wiesz, 4 tysiące/osobę, w porównaniu z tym, co zapłacimy bankowi jako nienależne opłaty, to "pikuś". Poza tym, droga sądowa to jedyna droga w tym kraju, żeby "ruszyć z posad bryłę" bankową - jak widać rządzący nie robią NIC (ani KNF, ani Związek Banków Polskich itp. instytucje), aby banki nie były ponad prawem. I banki nie robią sobie NIC z tego, że klienci tracą do nich zaufanie... W sumie nikt nikogo nie zmusza do przystąpienia do pozwu, a jeśli ktoś nie przystąpi to ma to co ma w umowie kredytowej, albo bank w międzyczasie wkręci go w jeszcze większe g...no (nade mną bank pracował 5 lat, żeby mi wcisnąć SUPER produkty. Oczywiście nie mówiąc, że są one SUPER, ale tylko dla banku... I już mam "po kokardę" nabijania kabzy bankowi...
kalomalo 09.05.2014 07:51
a Pani z kancelarii prawniczej?! Ludzie, powtarzam albo znajdzcie inna kancelarie albo niech Wam Wasza obecna kancelaria zminiejszy koszty 10-o krotnie!!!
elka1954 09.05.2014 09:46
Nie z kancelarii. Przystąpiłam do tego pozwu DOBROWOLNIE. Mam nadzieję, że żałować nie będę. Z fusów wróżyć nie potrafię, mam tylko nadzieję, że nie zostanę po raz drugi zrobiona w... trąbę (bo raz zrobił to już bank). W końcu komuś trzeba zaufać... Wyszłam z takiego założenia: jeśli wygrają będę się cieszyć i nie rozpamiętywać kosztów, jeśli przegrają to już chyba NIKOMU nie będę ufać. Powodzenia życzę w szukaniu tańszej kancelarii. Im więcej będzie pozwów przeciwko bankom, tym większe szanse na to, że w końcu ktoś z tym coś zrobi systemowo, a nie będzie się użalał, że banki zbankrutują i dlatego nie ruszają tego g...na
kalomalo 09.05.2014 11:27
Ja zycze wygranej w sprawie! a przedwszystkim podaje namiary na kancelarie, ktora popbierze uczciwe wynagrodzenie za pozew i ma doswiadczenie w postaci wygranej z Mbankiem: MKZ Partnerzy Michalak Kosicka Zawolski i Partnerzy Radcowie Prawni ul. Ludwika Narbutta 19A 02-536 Warszawa t. +48 22 622 64 39 f. +48 22 889 27 27
kupfranki 09.05.2014 15:10
@kalomalo, Jeżeli reprezentuje Pan/Pani kancelarię wskazana wyżej absolutnie nie mamy nic przeciwko reklamowania jej usług na stronie inicjatywy kupfranki.pl w kontekście pozwów zbiorowych, choć ładnie byłoby przynajmniej zapytać. "Przeciez z calej tej strony ''kupfranki'' bije na odleglosc falszywym marketingiem, hasla typu ''fundacja''; ''inicjatywa spoleczna'' itp." A to już nie ładnie, tak obrzucać czyjeś starania błotem, ale nie kasujemy bo każdy świadczy o sobie a my jak zwykle w dobrej wierze tłumaczymy sobie, że mógł Pan/Pani nie mieć czasu doczytać o osiągnięciach grupy i Fundacji kupfranki podczas ostatnich 5 lat działalności. Oczywiście przypominamy, że jeżeli nasze działania nie odpowiadają Pana/Pani światopoglądowi, można w każdej chwili usunąć swój profil z serwisu kupfranki.pl.
kalomalo 09.05.2014 16:59
A czy teraz probujecie przekuc osiagniecia na pieniadze? To juz ten czas? Przeciez dobrze wiecie ze 4000 pln od osoby za pozew zbiorowy, to zwykle naciaganie a mimo wszystko promujecie oferte - dlaczego??? Niestety nie pracuje dla zadnej kancelarii, a szkoda bo moze mialbym znizke przy pozwie przeciwko Getin bank. Wystarczy uzyc google aby zobaczyc ile sie placi za uczestnicztwo w pozwach zbiorowych! Ludzie, jeszcze raz podkreslam, ze 4000 pln za obsluge prawnicza, to jeszcze gorzej niz pazernosc bankow!
kalomalo 09.05.2014 17:03
Idea pozwow zbiorowych to laczenie sil i dzielenie kosztow a tu cena za osobe!
kupfranki 09.05.2014 18:13
@kalomalo, Wydaje nam się,że czegoś nie rozumiesz. My kupfranki.pl to nie kancelaria prawna ta czy inna. Fundację możesz wesprzeć datkiem u góry strony o co prosimy i za co dziękujemy. Ta kancelaria, której pozew zbiorowy polecamy jako jedyna przedstawiła konkret. Inne, a rozmawialiśmy z kilkoma NIC powtarzamy NIC merytorycznego do czego moglibyśmy się odnieść czy zaprezentować na forum nam nie przedstawiły w sprawie danego pozwu zbiorowego. Jedna z nich nawet zbiera składki, niższe bo po 250 zł od uczestnika, ponoć jest już ponad 700 chętnych, można się zapisywać. Nie prezentujemy jej na stronach kupfranki.pl, ba sama nic merytorycznego na stronie kupfranki.pl na temat owego powództwa nie zamieściła bo podejrzewamy że jeszcze nic nie opracowała. Czy przy niższej cenie 250 zł i 0 konkretów to aby nie byłoby naciąganie? Odnośnie kosztów przy powództwie przeciwko GNB to przed złożeniem pozwu koszty wynosiły w sumie 950 zł teraz za dołączenie łączne koszty wyniosą 1750 zł (I instancja), ocena umowy i aneksów pod kątem możliwości przystąpienia do powództwa jest bezpłatna, ale konieczna bo nie wszystkie umowy się kwalifikują. Reprezentantem jest Powiatowy Rzecznik Konsumenta z Poznania w pozwie przeciwko mBankowi reprezentantem grupy był nim Rzecznik Praw z Mazowsza - pozew zakończony sukcesem. Dodatkowo jedynie przy reprezentacji grupy przez Rzecznika Sąd raczej zwolni z wysokich opłat, które przy innych pozwach grupa będzie musiała ponieść. Pozew zbiorowy jest dobrą wolą każdego uczestniczącego, czy przystępującego bez względu na to czy przystępuje do pozwu za 950 zł, 1750 czy 250 zł. My możemy wyrazić swoją opinię. Sami chcielibyśmy aby prawnicy pracowali na rzecz kredytobiorców za symboliczną złotówkę, żaden jakoś jak dotąd nie chce .
elka1954 09.05.2014 20:02
Jeśli będzie wygrana to i 1750 zł można zapłacić )) Jest dobrze, bo widać działania - pozew już złożony. I - dla porządku - nie jestem z kancelarii. Jestem w II grupie, bo za długo się decydowałam...
katarzyna.rutkowska3 10.05.2014 13:43
Witam, poszukuje osób zainteresowanych pozwem przeciwko Santander Consumer Bank. Mam dwa kredyty w CHF z 2004 i 2005 roku, początkowe oprocentowsanie to 3,36% i 2,96%. obecne po 3-krotnych podwyzkach to odpowiednio 4,76% i 4,96%. Szereg niedozwolonych klauzul w umowie. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji czy taka grupa się tworzy.
wojciech.wilk 12.05.2014 13:54
Nikt nie pisze nic o sensie uczestnictwa, wiec bede wdzieczny jesli osoby przystepujace odpowiedza na pytanie... na co licza przystepujac do pozwu. Sam sie zastanawiam ale zrobienie z kredytu chf kredytu w pln z wyzsza rata to wedlug mnie zadna propozycja jesli nie ma sie $$ na jego splate.
elka1954 16.05.2014 10:14
do wojciecha.wilka: 1. chcę spłacić kredyt w I pokoleniu, bo wg takiej umowy i sposobu liczenia nie mam na to szans; 2. nie chcę, żeby pomimo spłacania kredytu, rósł on w tempie zastraszającym; 3. z jakiej racji mam mieć w umowie zapisy niezgodne z prawem = niekorzystne dla mnie jako kredytobiorcy; 4. chcę spłacić kredyt jak najszybciej, a teraz, po obecnym kursie nie mam na to szans. Wystarczy?
skyrobek 16.05.2014 13:39
Przyznam, po bardzo ciekawej dyskusji z przedstawicielami kancelarii, że plany w ramach tego pozwu idą daleko. Jak dla mnie na tyle daleko, że nie zdecydowałem przystąpić do niego, bo jestem raczej asekurantem i niedowiarkiem a szkoda mi ryzykować przegraną. Zastanawiałem się bardziej nad zwykłym odzyskaniem spreadu klasycznymi metodami, na podstawie klauzul niedozwolonych. Na razie wstrzymuję się jednak nawet z decyzją o wystąpieniu o zwrot spreadu do sądu czy Arbitra bankowego przy ZBP bo nie wiem czy nie zamknie mi to potem drogi do dochodzenia większego roszczenia, jak to kancelaria planuje wywalczyć w niniejszym pozwie zbiorowym. Po prostu popatrzę chyba na razie z boku. Wiem, nieładnie, ale nie mam w tej chwili kilku tys. PLN do stracenia gdyby nie wyszło. Mimo to uważam, że kancelaria przygotowała się na różne warianty rozwoju sytuacji i raczej mają sprawę przemyślaną. Przynajmniej tak wynika z dyskusji i argumentów jakie mi przedstawili. Czy ich scenariusze są realne - nie potrafię ocenić, bo nie jestem prawnikiem a nawet i prawnicy wiedzą, że "łaska sądu na pstrym koniu jeździ". Jak widać na przykładzie opisanym w linku, jaki podaję na końcu tu sądy różnie patrzą na te sprawy choć z pozoru rzecz wydaje się oczywista. A bank jak dochodzi co do czego stosuje różne wybiegi powołując się na literę prawa niekoniecznie na jego ducha. I okazuje się że co innego mieć rację a co innego wygrać w sądzie. Gdyby się jednak udało to, co zamierza kancelaria przeciwko Getin będzie niezła sprawa. Szczegółów nie będę opisywał, polecam kontakt indywidualny z kancelarią i zadawanie pytań. Przyznam, po bardzo ciekawej dyskusji z przedstawicielami kancelarii, że plany w ramach tego pozwu idą daleko. Jak dla mnie na tyle daleko, że nie zdecydowałem przystąpić do niego, bo jestem raczej asekurantem i niedowiarkiem a szkoda mi ryzykować przegraną. Zastanawiałem się bardziej nad zwykłym odzyskaniem spreadu klasycznymi metodami, na podstawie klauzul niedozwolonych. Na razie wstrzymuję się jednak nawet z decyzją o wystąpieniu o zwrot spreadu do sądu czy Arbitra bankowego przy ZBP bo nie wiem czy nie zamknie mi to potem drogi do dochodzenia większego roszczenia, jak zamierzają to wywalczyć w niniejszym pozwie zbiorowym. Po prostu popatrzę chyba na razie z boku. Wiem, nieładnie może ale nie mam w tej chwili kilku tys. PLN do stracenia gdyby nie wyszło. A widząc co się dzieje Mimo to uważam, że kancelaria przygotowała się na różne warianty rozwoju sytuacji i raczej mają sprawę przemyślaną. Przynajmniej tak wynika z dyskusji i argumentów jakie mi przedstawili. Czy ich scenariusze są realne - nie potrafię ocenić, bo nie jestem prawnikiem a nawet i prawnicy wiedzą, że "łaska sądu na pstrym koniu jeździ". Jak widać na przykładzie opisanym w linku jaki podaję na końcu tu sądy różnie patrzą na te sprawy choć z pozoru rzecz wydaje się oczywista. A bank jak dochodzi co do czego stosuje różne wybiegi powołując się na literę prawa. I okazuje się że co innego mieć rację a co innego wygrać w sądzie. Gdyby się jednak udało to, co zamierza kancelaria przeciwko Getin będzie niezła sprawa. Szczegółów nie będę opisywał, polecam kontakt indywidualny z kancelarią i zadawanie pytań. http://kupfranki.pl/networks/forum/thread.223503:6
elka1954 19.05.2014 10:52
Łódzki sąd rozwiązał w środę umowę o kredyt hipoteczny, jaką mieszkańcy podwarszawskiej miejscowości zawarli z dawnym DomBankiem. Uznał, że klienci zostali wprowadzeni w błąd, bo w umowie zaniżono całkowity koszt kredytu Cały tekst: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9474205,Wygrali_z_bankiem__Umowa_o_kredyt_hipoteczny_niewazna.html#ixzz329Ka9SfV Cały tekst tylko dla prenumeratorów, ja nim nie jestem. Jeśli ktoś, kto ma prenumeratę mógłby poczytać i streścić, albo dać "namiar" na wyrok, byłoby super. Bo wstęp dowodzi, że jednak Sąd może unieważnić nasze "wspaniałe" umowy z jeszcze bardziej wspaniałym bankiem...
elka1954 19.05.2014 10:54
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9474205,Wygrali_z_bankiem __Umowa_o_kredyt_hipoteczny _niewazna.html
elka1954 19.05.2014 11:23
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9389337,Klienci_pozwali_bank _hipoteczny__Czuja_sie_oszukani.html to jest cały artykuł
elka1954 19.05.2014 12:46
Galowie uważają, że rozbieżności wzięły się m.in. stąd, iż bank nie doliczył do kredytu i oprocentowania tzw. spreadu walutowego, czyli różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży. Osoba zaciągająca kredyt walutowy dostaje go po kursie kupna, a spłaca po wyższym kursie sprzedaży. - Gdybyśmy znali prawdziwą rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, nie zaciągnęlibyśmy tego kredytu albo wzięli złotówkowy - mówił Gala. Ich zarzuty potwierdził biegły z dziedziny bankowości, którego sąd poprosił o opinię. - Pozwany nie ujął "spreadu" ani w kapitale, ani w oprocentowaniu - mówił ekspert. - Takie działanie było błędne. Jeśli klient ma ponieść koszty różnicy w zakupie i sprzedaży walut, to musi o tym wiedzieć. Dlatego "spread" powinien być brany pod uwagę przy obliczaniu całkowitego kosztu kredytu. Pozwany bank nie zgadza się z zarzutami klientów i nie chce unieważnienia umowy. Cały tekst: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9389337,Klienci_pozwali_bank_hipoteczny__Czuja_sie_oszukani.html#ixzz329oNVZRv
kalomalo 19.05.2014 15:07
do kupfranki: jaka fundacja? jakie datki? przeciez wasza dzialalnosc, to handel waluta a ludzi jeszcze o datki prosicie?! Ludzie nie dajcie sie oszukiwac!
wdartor 19.05.2014 22:56
fundacja to fundacja, chcesz wpłacasz nie chcesz to nie musisz, cenne informacje są dostępne dla wszystkich bez opłat to spora wartość sam z tego skorzystałem i nie ma w tym żadnego oszustwa.
skyrobek 20.05.2014 08:00
Dokładnie. Fundacja robiła dobrą robotę jeszcze zanim powstał inkantor. Przymusu kupowania tam CHF ani wpłacania na fundację nie ma
kupfranki 20.05.2014 19:21
Fundacja działa od kilku lat, pomaga, nikogo nie zatrudnia i nie prowadzi działalności gospodarczej.Kolomalo zamiast siać ferment zastanów się prosimy co Ty zrobiłeś dla innych.
kalomalo 22.05.2014 08:00
Fundacja, ubikacja , bla bla bla... A serwis inkantor, to kto zalozyl?! I czy jest on darmowy? Odpowiem ja, bo nie chce mi sie czytac dalszego mydlenia oczu. Tu cytat ile kosztuja uslugi inkantor ''niskie ceny od 0 do 9,5 PLN za polecenia wypłaty walut do kilkuset banków w Europie, wszystkie w trybie pilnym D+1'' Wiec przestan bredzic czlowieku, bo to sie zle skonczy!
kalomalo 22.05.2014 08:01
teraz najlpeiej miec fundacje, wziac na nia dotacje i pojechac na wakacje!
wdartor 22.05.2014 11:59
No to mamy potwierdzenie, że nasze sprawy idą w dobrym kierunku. Ktoś się zaczyna denerwować.
wojciech.wilk 22.05.2014 13:51
Problem w tym ze przewalutowanie kredytu ma wedlug mnie sens jesli mamy pln na jego splate, inaczej nie widze roznicy czy splacam 3000 pln przeliczone z frankow czy 3500 jako kredyt zlotowkowy (pomijam ryzyka kursowe etc) Wiec o jakich pokoleniach mowa. Ile niby tego kredytu sie splacilo.. 10-20% przeciez pierwsze lata to glownie odsetki. Co innego jesli udalo by sie faktycznei zerwac umowe dostac to co wplacilismy bankowi i oddac kwote jaka mamy w pln w umowach. To bylo by mistrzostwo swiata. skyrobek pisze o ciekawej rozmowie z kancelaria, czy jakis jej przedstawiciel nie moglby opisac jakie maja plany/pomysly mam wrazenie ze jak kazdy zacznei dzonci i pytac szybko wylacza telefon
elka1954 23.05.2014 10:11
do wojciecha.wilka: 10-20% liczone przy obecnym kursie z doliczonym złodziejskim spreadem i mając w umowie klauzule uznane za niedozwolone... Jeśli umowa zostanie z tego "wyczyszczona" to się okaże, że została spłacona lwia część kredytu i dopłacić trzeba już niewiele. Przynajmniej ja mam taką nadzieję i dlatego przystąpiłam do pozwu. Jeśli się okaże, że oprócz banku "wyczyści" mnie z kasy również uczestnictwo w pozwie, to fajne już nie będzie. Ale tego na dzisiaj jeszcze nie wiem. I się nie dowiem, jeśli w to nie wejdę... Ryzykuję i albo będę zadowolona, albo nie. Staram się myśleć pozytywnie. A czy kancelaria może tak na forum wchodzić w szczegóły i dawać drugiej stronie wszystko na tacy? Sądzę, że nie, chociaż sama też jestem ciekawa jak będzie to wszystko prowadzone i czy uda się przekonać sąd do naszych (kredytobiorców) racji.
wojciech.wilk 23.05.2014 14:50
Problem polega na tym ze jesli sad zalozy ze od poczatku byl to kredyt zlotowkowy z oprocentowaniem kredytu zlotowkowego i kaze wsio przeliczyc , to wyjdzie ze przy kredycie 300 000 na 30 lat po 5 latach splacilismy okolo 20-30 000zl kapitalu po 10 moze okolo 40-50 000zl. Wiec gdzie ta lwia czesc kredytu ? Jesli sad zerwie umowe w calosci to i owszem troszke tej kasy wplacilismy wiec mniej zostanie do oddania i zamkniecia kredytu, pytanei jakie sa na to szanse. Jesli oddadza nam spreed pobrany przy wyplacie i ratach + odsetki to pare groszy z tego bedzie. Natomiast jesli zabawa ma polegac na tym ze zmienimy kredyt w chf na kredyt w pln, i rata ma wzrosnac mimo tak wysokiego dzis kursu franka a do tego nie stac nas na szybka splate kredytu i nadal chcemy cykac raty to gdzie ten super biznes ja rozumiem ze saldo zadluzenia spadnie.. co z tego jesli juz dzis rata wzrosnie (co za tym idzie mimo mniejszego salda zadluzenia wzrosnie calkowita kwota jaka splacimy) a i frank mam nadzieje wkoncu stanieje. Opcji i mozliwosci jest milion, wiec nie bardzo rozumiem czemu ktos kto ma prowadzic ta sprawe nie przedstawi planu dzialania, najlepiej z mozliwymi + i - dla kredytobiorcow. Oczywiscie pofatyguje sie i zadzonei do kancelari aby przedyskutowac ta sprawe, choc wydaje mi sie ze fajnei jakby nieco wiecej informacji dostepnych bylo tu, tak by kazdy mogl przemyslec problem.
wdartor 25.05.2014 10:46
Z materiałów do których udało mi się dotrzeć i o ile je dobrze zrozumiałem to sąd może uznać umowę za nieważną w całości lub zakwestionować niektóre zapisy. Na jakiej podstawie sąd miałby podmienić umowę, to chyba nie jest rola sądu? Po rozpatrzeniu sprawy sąd uzna, że umowa jest ok lub niektóre zapisy są niezgodne z prawem lub cała umowa jest nieważna. Skąd pomysł o zmianie chf na pln? Są jakieś przykłady, że tak orzekł sąd?
skyrobek 27.05.2014 11:18
Kwestionowanie zapisów zawsze niesie jakieś konsekwencje dla umowy czyli ją zmienia z większym lub mniejszym sensem. Np. jeśli dobrze rozumiem wyrok w poniższym linku (ostatni akapit strony 84) sąd zmienił umowę na oprocentowanie stałe. Nie wiem czy to sumie ma negatywne czy pozytywne konsekwencje dla Nabitych, bo LIBOR w końcu bardzo spadł ani czy sam wyrok się potem ostał czy został uchylony ale podaję jako przykład, że sądy postępują w sposób nie zawsze logiczny, choć zazwyczaj zgodny z literą prawa: uznajemy jakieś zapisy za nieważące ale pozostała część umowy obowiązuje. Jaki potworek z tego wyjdzie i dla której strony korzystny? To już inna sprawa... http://www.pozwalembank.pl/wp-content/uploads/2013/09/Wyrok-i-uzasadnienie_II_C_1693_10.doc
wdartor 27.05.2014 12:23
Sąd ukarał zwyciężonych! I to jest właśnie problem z polskim wymiarem sprawiedliwości. Z tego wniosek, że trzeba od początku dążyć do unieważnienia umowy w całości. W moim przypadku maiłbym sporą niedopłatę.
skyrobek 27.05.2014 12:43
W sumie to nie śledzę jakoś szczegółowo losów "Nabitych w mBank" i nie wiem na ile to orzeczenie SO z Łodzi było po ich myśli a na ile sprawy potoczyły się swoim torem. Mam sąsiada, który samotnie się procesuje z tym bankiem i jego radca, na podstawie jakichś swoich wcześniejszych doświadczeń mówił, że sąd nie może uchylając jakiś zapis nie brać pod uwagę konsekwencji dla całej umowy bo może wyjść coś dziwnego, jak w tym wypadku. Przykład powyżej pokazuje, że jednak może. Zastanawiam się na ile sąd w takich sprawach jest związany stanowiskami stron i poruszać się powinien tylko w granicach wniosku z pozwu względnie odpowiedzi pozwanego a na ile może wydać orzeczenie zupełnie wg własnego uznania. Wówczas konsekwencje pozywania banku mogą być dość nieprzewidywalne...
wdartor 29.05.2014 08:49
To nie jest przypadek. Bez połączenia sił oburzonych, niezwyciężonych, nabitych, itp nie damy rady. Przyłączmy się do innych społeczności inaczej system nas pokona.
elka1954 14.07.2014 12:54
http://samcik.blox.pl/2014/07/Polskie-banki-tez-beda-musialy-zwrocic-klientom.html światełko nadziei dla wrobionych przez "instytucje zaufania publicznego"
elka1954 15.07.2014 12:55
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/452751,zycie-w-kredycie-na-bank.html
elka1954 17.07.2014 14:37
do kupfranki: opłaty podane za przystąpienie do pozwu są już nieaktualne. Proszę o sprawdzenie na stronie www.law24.pl w zakładce pozew zbiorowy. Jak nas będzie więcej, opłaty będą niższe. Zachęcam niezadowolonych ze współpracy z Getinem. I nie mam nic wspólnego z kancelarią - to tak dla wyjaśnienia
kupfranki 18.07.2014 13:45
@elks1954, Dziękujemy, informacje oraz dokumenty na stronie kupfranki.pl na temat pozwu oraz degresywnej stawki zostały uaktualnione. Pozdrawiamy.
elka1954 22.07.2014 14:13
Pozdrawiam wzajemnie. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie nas więcej. Na stronie law24.pl czytam, że dwa następne banki są w zainteresowaniu prawników. BRAWO. Ktoś w końcu musi zrobić porządek z tym bezprawiem. Elżbieta
wdartor 23.07.2014 09:45
Czy zapis par. 4 pkt 2 " Klient zobowiązuje się zlecić Kancelarii ...." jest zgodny z prawem? To jest uzależnienie nabycia jednej usługi od zobowiązania się do nabycia drugiej. dodatkowo par 8 pkt 2 " Klient nie będzie dochodził roszczeń..., w związku ze szkodą poniesioną przez Klienta......" Najpierw ceny z kosmosu, teraz jakieś dziwne zapisy.
elka1954 30.07.2014 10:43
do kupfranki i wdartor Miałam podobne odczucia, ale doszłam do wniosku, że Kancelaria nie robi nic wbrew obowiązującemu prawu. Kupfranki - proponuję, aby namówić przedstawiciela Kancelarii do odpowiedzi na post wdartora. Jest to o tyle ważne (według mnie), że może osoby niezdecydowane podejmą decyzję... A też sądzę, że wdartor nie jest jedynym z wątpliwościami. Warto je wyjaśnić.
elka1954 04.08.2014 10:54
http://konsumentwsieci.pl/index.php/opinia-rzecznika-generalnego-kredyt-we-frankach/ Polecam lekturę tego artykułu. Ciekawe informacje zarówno dla szarego kredytobiorcy, jak i dla Kancelarii, chociaż zakładam, iż Kancelaria o tym wszystkim wie.
kupfranki 04.08.2014 11:57
Dziękujemy, poprosimy aby kancelaria odniosła się do uwagi "wdartor".
kupfranki 11.08.2014 16:05
Witamy, @wdartor, @elka1954 Poniżej znajdą Państwo odpowiedź kancelarii na poruszane kwestie. Szanowni Państwo, w odpowiedzi na poruszane kwestie informuję jak następuje: 1) Odpowiedzialność kancelarii z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy nie jest wyłączona, gdyż reguluje to § 8 pkt 1 umowy. Natomiast § 8 pkt 2 ma na celu ochronę pracowników i wspólników kancelarii, tak by wszystkie ewentualne roszczenia były kierowane przeciwko samej kancelarii (spółce), a nie bezpośrednio przeciwko jej pracownikom/wspólnikom. To kancelaria jest zleceniobiorcą i posiada w tym zakresie odpowiednie ubezpieczenie OC. 2) Umowa zlecenia jest umową dobrowolną. Zapis zawarty w § 4 pkt 2 po pierwsze oznacza, że kancelaria traktuje postępowanie zbiorowe o ustalenie wraz z późniejszymi powództwami indywidualnych członków grupy o zapłatę jako całościowy, dwuetapowy projekt. W przypadku uzyskania pozytywnego orzeczenia ustalającego, naturalną kontynuacją jest skonstruowanie na jego podstawie pozwów o zapłatę. Dlatego zależy nam na tym, aby członkowie grupy przy składaniu pozwów o zapłatę nadal korzystali z usług kancelarii. Będzie to też rozwiązanie najprostsze, gdyż będziemy już posiadali wiedzę o stanie ich sprawy. Proszę zwrócić uwagę, że kancelaria zrezygnowała z pobierania od członków grupy na etapie pozwu o ustalenie dodatkowego wynagrodzenia za wygranie sprawy (tzw. success fee), które jest bardzo często pobierane przez kancelarie prawne przy procesach. Ponadto, stawki wynagrodzenia, które kancelaria pobiera za postępowanie grupowe przeciwko Getin Noble Bank są niskie w porównaniu do innych na rynku prawniczym. Członek grupy może nie zlecić kancelarii prowadzenia sprawy o zapłatę – w takim przypadku, zgodnie z § 4 pkt 4 będzie zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia dodatkowego w wysokości 10 % wartości roszczenia o zwrot nadpłat. Zapis zawarty w § 4 pkt 2 ma również na celu zabezpieczenie interesów kancelarii jako twórcy całej koncepcji pozwu zbiorowego oraz projektu pozwu, którym kancelaria poświęciła dużo czasu i wysiłku merytorycznego. z poważaniem z up. Marta Andrzejewska Komarnicka Korpalski Kancelaria Prawna sp. j. ul. Śląska 20 60-614 Poznań
elka1954 12.08.2014 09:40
do kupfranki i Kancelarii: wielkie dzięki za wyjaśnienia. Mam nadzieję, że pomogą niezdecydowanym w podjęciu "jedynie słusznej" decyzji. Poza tym trzymam kciuki, żeby wszystko poszło sprawnie i z sukcesem. Już nie mogę się doczekać decyzji sądu o przyjęciu pozwu i dalszego postępowania - bo jak tak dalej pójdzie, to i 10 letni okres przedawnienia może się okazać za krótkim czasem na wywalczenie czegokolwiek od banksterów.
kamyk1980 15.08.2014 05:47
Do Kupfranki: Dostalem maila od kancelarii ze mam wplacic 250zl tytulem ryczaltu administracyjnego dla Kancelarii. Czy mozecie mi wyjasnic co to jest bo nie ma o tym slowa na waszej strone. Z informacji na storonie pierwszy przelew powinien byc na kwote 240zl Tytuł wpłaty: „Pozew zbiorowy GNB I-instancja, imię i nazwisko jednego z kredytobiorców” Prosze o odp.
elka1954 20.08.2014 08:43
do kamyk 1980: wszystkie informacje masz na stronie www.law24.pl jest zakładka: pozew zbiorowy, tam na końcu są dokumenty związane z przystąpieniem do pozwu, a w nich wszystko jest wyjaśnione. Mam nadzieję, że ta odpowiedź jest wystarczająca, jeśli nie, sądzę, że można dzwonić do kancelarii. Pozdrawiam
djrace 24.08.2014 09:02
witam czy można będzie jeszcze dołączyć do POZWU albo będzie dodatkowa grupa ? I czy przed przystąpieniem osoba z Kancelarii zapozna się z moją umową ? I czy można dowiedzieć na jakim etapie jest obecna sytuacja w walce z Bankiem ?
elka1954 26.08.2014 12:41
do djrace: informacje na temat pozwu: www.law24.pl w zakładce: pozew zbiorowy
iurista 28.08.2014 15:36
Czy ktoś wie, do jakiego sądu i wydziału został złożony pozew p-ko getinbank i jaką sygn. ma sprawa ?
lucdan 16.09.2014 03:06
Jak zdobyc zalegle harmonogramy splat kredytu? Nie mam wszystkich bo ciagle mi wysylali nowe i niektore niestety wyrzucalam a z tego co czytam na stronie www.law24.po to sa potrzebne do dolaczenia do pozwu?
dawny użytkownik 24.10.2014 09:42
Czy jeszcze mozna sie dolaczac do pozwu zbiorowego?
elka1954 24.10.2014 09:56
do Karolina2709: można kontaktować się z Kancelarią w tej sprawie: www.law24.pl
kupfranki 24.10.2014 12:29
@Karolina2709 Możesz także przesłać do nas skan umowy kredytowej aby można ocenić czy twoja umowa kwalifikuje się do dołączenia do pozwu. Pdf. na adres fundacjakupfranki@gmail.com
dawny użytkownik 12.12.2014 13:07
Mam pewne watpliowosci czy warto dolaczyc do pozwu zbiorowego? Co mozna zyskac I w jakim czasie? Czy ta sprawa moze ciagnac sie latami? Dolaczajac, wiadomo, trzeba poniesc pewne koszty a umowe z kancelaria podpisalo dotad jedynie 135 osob, czyli niewiele.. poza tym banki ostrzegaly przed ryzykiem kursowym (tak mowia) w momencie podpisywania umow, wiec czy jest szansa na splate po nizszym kursie, tym po ktorym zaciagalismy kredyty czy przewalutowanie po kursie z dnia podpisania umowy? Nie wiem czy dolaczac do tego pozwu czy nie, jak myslicie, warto?
luizka 13.01.2015 18:52
witam czy ktokolwiek z uczestnikow jest w pierwszej turze pozwu zbiorowego i jak to wyglada w sadzie? ile rozpraw sie odbylo i czy sa jakies ustalenia odnosnie pozwu, my z mezem zastanawiamy sie nad dolaczeniem do pozwu ale nie jestesmy pewni co mozemy uzyskac. generalnie watpie aby sad przychylil sie do wypowiedzenia calosci umowy niestety.
sierka 19.01.2015 16:35
Witam Czy ma ktoś jakiekolwiek informacje na jakim etapie jest postępowanie w pozwie przeciwko Getin Noble Bank? Już wkrótce minie rok odkąd została wybrana kancelaria, która miała wystosować pozew. Czy to już ruszyło? Co w tym zakresie robi kancelaria, bo z moich informacji wynika, że prowadzi od prawie roku negocjacje z Bankiem?! Trochę długo; w takim tempie to, to postępowanie będzie trwało lata! Po wzroście kursu franka w ostatnich dniach do ponad 4zł głośno mówi się o interwencji Rządu w podobny sposób jaki miał miejsce na Węgrzech. Co będzie z pozwami jeżeli Rząd np zarządzi o przewalutowaniu, a do procesu nie zdąży dojść lu będzie w trakcie? Czy kancelaria odda nasze pieniądze, czy warto będzie jeszcze toczyć sprawę, biorąc pod uwagę fakt, ze unieważnienie umów kredytowych jest praktycznie niemożliwe, a z takim wnioskiem kancelaria również ma występować. Czy ktoś ma jakiekolwiek informacje bieżące?
kupfranki 19.01.2015 16:43
W postępowaniu został wyznaczony przez KNF arbiter. Strony Rzecznik, Arbiter i Kancelaria oczekują na stanowisko banku. Nie są obecnie prowadzone negocjacje z bankiem.
sierka 30.01.2015 15:11
Witam, Czy ktoś z zainteresowanych oglądał wczoraj (29.01.2015; TVP info) program "Bliżej" Jana Pospieszalskiego dotyczący "frankowych niewolników banków"? Jakie są wasze odczucie? Występowali przedstawiciele kancelarii z Poznania, która prowadzi, a właściwie będzie prowadzić proces przeciwko Getin Noble Bank; opisanej również powyżej. Co do programu to całkiem pozytywnie. Ale co do wypowiedzi i argumentacji właścicieli Kancelarii Komarnicka Korpalski to wypadli bardzo, ale to to bardzo słabo. Brak konkretnych argumentów przeciwko bankowi. Pani Mecenas powtarzała to samo w kółko, a Pan Mecenas w ogóle nie potrafił się merytorycznie wypowiedzieć. Jakie są Wasze odczucie, bo w moich oczach wiele stracili. Brak im pewności i zadziorności, jaką powinni mieć adwokaci. Tak jakby nie byli pewni o co mają walczyć. Pani Mecenas wypowiedziała nawet słowa typu "... w razie przegranej ... ". Czy Oni rzeczywiście wierzą w możliwość wygranej? Czy ktoś z Was zna przedstawicieli innej, innych kancelarii, które już się zajmują podobnymi pozwami przeciw Getin Noble Bank? Nie podjąłem jeszcze decyzji czy przystąpię do pozwu, ale po wczorajszym wystąpieniu mam bardzo duże wątpliwości w kwestii doboru kancelarii. Nie chcę od razu ich przekreślać ale porównać, poczytać podejście do sprawy innych.
kupfranki 30.01.2015 15:31
@sierka, Trudno nam oceniać medialność przedstawicieli kancelarii z Poznania, nie wiemy jakie mają doświadczenia medialne, czy nie. Wiemy jednak, że prowadziła ona jednak z sukcesami kilka spraw w sprawie sławnych opcji walutowych przeciwko bankom. Słyszeliśmy także o naborze wniosków przez inną kancelarię z Warszawy, jednak nie przesyłała nam projektu powództwa, wiemy że zbierała wpłaty rejestracyjne na poziomie 250 zł. Warto zadzwonić do nich i zapytać: Kozłowski Śmigielska i Wspólnicy Spółka Komandytowa Millennium Park ul. Stanisława Żaryna 2B, bud. D 02-593 Warszawa
lucdan 31.01.2015 17:58
Czy ktos wie jak mozna do tego pozwu dolaczyc? Wyslalam umowe na adres fundacjakupfranki@gmail.com ale nie dostalam odpowiedzi. Z kim sie kontaktowac?
kupfranki 31.01.2015 22:11
@lucja.danikiewicz, Prosimy o kontakt z biurem fundacji pod numerem 61 623 29 45, w dni robocze w godzinach 11-15.
elka1954 31.01.2015 23:30
do sierka: Oglądałam, mam inne odczucia. Uważam, że wypadki całkiem dobrze, jak na osoby właśnie nie mające doświadczeń medialnych (zgadzam się z kupfraki). Dla mnie nie jest ważne jak wypadają medialnie, ważne jest jak wypadają na sali sądowej. Mnie przekonali już rok temu - jestem w II grupie pozwu i już nie mogę się doczekać kiedy sprawa ruszy - jestem z Warszawy i mam nadzieję być na każdej z nich w sądzie. Je śli chodzi o kancelarię Śmigielska i (itd) to - z całym szacunkiem) brałam ją już rok temu pod uwagę jako pierwszą, bo jest z Warszawy, a więc lepszy kontakt - tak myślałąm. Ale do dnia dzisiejszego nie skompletowali grupy, w sumie nie wiedzą o co będą walczyć i jakoś tak organizacyjnie nie najlepiej. A LAW24 już od roku ma złożony pozew, a to, że ruszy dopiero w lutym tego roku to zależało od sądu a nie od Kancelarii - taki termin wyznaczył sąd - musiało nabrać "mocy urzędowej Ja jestem zadowolona i mam nadzieję, że tak będzie do samego końca. Szkoda, że nie jestem wróżką...
sierka 01.02.2015 13:48
W moim odczuciu i kilku znajomych, którzy są dopisani do grupy, również nie wypadli najlepiej. I tu nie chodzi o ich medialność tylko o kwestie dotyczącą uzasadnienia pozwu, do której nie do końca umieli się ustosunkować! Co do kwestii dotyczącej sprawy, ze ruszy dopiero teraz, to nie zależało do od sądu tylko tak długo trwały mediacje z bankiem, które ostatecznie do niczego nie doprowadziły. Do grupy II można cały czas dołączyć, bo na sprawie lutowej sąd wyda (najprawdopodobniej) opinie o możliwości dołączenia dalszych osób z grupy II(kancelaria o to występuje). Pierwsza sprawa odbędzie się 26 lutego 2015 roku. W pierwszej grupie jest około 100 osób; w drugiej również coś koło 100, a mnie zastanawia fakt, że jak na kilka tysięcy osób posiadających kredyt we frankach w Getin Banku TYLKO 200 osób zdecydowało się przystąpić do pozwu? Oprócz względów finansowych niektórych rodzin, braku zainteresowania innych, jakie inne mogą być powody nie przystępowania do pozwu, a może błędny wybór kancelarii? Z tego co czytam na różnych forach, co mówią w mediach, w najbliższym czasie mogą się pojawić kolejne, bardzo mocne kancelarie; również takie które już wygrywały sprawy z bankami w pozwach zbiorowych. Ja wiem, że nie muszę przystępować i mogę wybrać inną kancelaria ale to nie o to chodzi. Kwestią priorytetową jest to, że my wszyscy za to płacimy i chcemy mieć pewność, że dana kancelaria zrobi wszystko i ma argumenty, bo przecież bez względu na wynik kancelaria dostanie te same pieniądze. Uważam, że pewna cześć grupowego wynagrodzenia kancelaria powinna choć w części opierać się na "prowizji" za wygraną!!!
elka1954 02.02.2015 07:20
do sierka: zgadzam się z Tobą. Też wolałabym, żeby Kancelaria pobierała opłaty od sukcesu, a nie od samego faktu podjęcia się prowadzenia sprawy. Jednak nie mam na to wpływu i muszę płacić za niewiadomą. Mam nadzieję, że przyłożą się do tego, bo to pierwsza sprawa (w kolejce będą czekać dwa następne banki), a uważam, że - paradoksalnie - ta zadyma, jaka zrobiła się w Polsce po uwolnieniu kursu franka pomoże nam w satysfakcjonującym załatwieniu naszego pozwu. Poza tym widać, że w naszym kraju (by żyło się lepiej) nie ma woli politycznej do załatwienia tej sprawy, a osoby zasiadające w zarządach banków (Olechowski) mówią, że jeśli ktoś jest niezadowolony, to niech idzie do sądu. Już pomijam zdanie niektórych polityków, mówiących, że widziały gały co brały (Kłopotek). I to, że liczna grupa z nich może wziąć nisko oprocentowany kredyt z sejmu i - w sumie za nasze pieniądze - spłacić sobie kredyt bezboleśnie (posłanka Pawłowicz). Cała nadzieja w tym, że sądy będą niezależne od woli politycznej. Też mnie zastanawia dlaczego tak mało osób przystąpiło do pozwu. W Millenium jest już ponad 3 tysiące osób. Może tam jest to bardziej nagłośnione? Trudno powiedzieć. Na wypadek, gdyby ktoś nie oglądał, a miał chęć zobaczyć i wyrobić sobie swoje zdanie odnośnie tego, czy mec. Komarnicka i mec. Korpalski wypadli słabo/nieźle podaję linka do strony, gdzie można to obejrzeć: http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/29012015-2230/18367960
elka1954 02.02.2015 07:25
do sierka cd.: odnośnie uzasadnienia pozwu w programie Pospieszalskiego - według mnie: 1. mieli nie za wiele czasu na wypowiedź, więc nie mogli rozwinąć skrzydeł w wypowiedzi; 2. może nawet lepiej, że w programie nie wyciągnęli wszystkich asów z rękawa? Nie wiem, staram się (nawet sama siebie) przekonać, że podjęłam dobrą decyzję przystępując do pozwu. Szczególnie, że w "naszym" pozwie sprawa nie musi być aż tak oczywista, jak w pozwie Millenium. Chociaż ja staram się wierzyć, że obie są "bułką z masłem" dla prawników.
pranie 02.02.2015 09:00
sierka ,Z tego co się jakiś czas temu orientowałam to w spór z Getinem zaangażowała się też sama KNF wyznaczając się arbitra .Nie dziwota ,że mediacje tyle trwały.
elka1954 02.02.2015 12:35
właśnie minister finansów określił na jaką kwotę banki okradły/okradną kredytobiorców frankowych: http://biznes.pl/magazyny/finanse/szczurek-pomysl-szefa-knf-moglby-spowodowac-ponad-20-miliardow-zl-strat-w-systemie/rrzy5
kamyk1980 10.02.2015 04:16
Ja rowniez ogladalem ten program i uwazam ze "nasi" prawnicy z Law24 nie chcieli za duzo mowic zeby nie zdradzac szczegolow. Zalozenia maja dobre zeby anulowac umowy bo sa niezgodne z prawem a banki niech oddaja kase ktora od nas wyludzili.
Toja 11.02.2015 21:08
http://sydney.edu.au/arts/political_economy/downloads/JonesFCLsLegalCultureWP1205.pdf moze was zainteresuje powyzsza pozycja
elka1954 25.02.2015 08:31
http://www.ipla.tv/2015-02-24-frankowicze-przed-sadem/vod-6204620 walka rozpoczęta
elka1954 25.02.2015 09:57
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17478349,Frankowicze_beda_mogli_pozwac_Getin_Noble_Bank_.html?biznes=warszawa#BoxBizLink
sierka 26.02.2015 21:18
Hej, Kancelaria Komarnicka Korpalski poinformowała, iż 24.02.2015 odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie pozwu zbiorowego przeciwko Getin Noble Bank S.A. Sąd odroczył wydanie rozstrzygnięcia o przyjęciu sprawy do rozpoznania w postępowaniu grupowym albo odrzuceniu pozwu do dnia 09.03.2015. Ponadto pełnomocnik banku przedłożył propozycję ugodową. Czy ktoś ją czytał i co o niej myślicie? Czy warto poprzeć czy raczej nie? Reprezentant grupy nie rekomenduje zawarcia takiej ugody jako zbyt skomplikowanej i realizującej ryzyko kursowe na bieżącym poziomie (tj. obejmującej przeliczenie kredytu po bieżącym kursie CHF). Propozycja ma wejść w życie jeżeli 50% grupy będzie za.
elka1954 27.02.2015 07:16
do sierka: 1. doświadczenie uczy, że jeśli GNB coś proponuje, to trzeba się trzymać od tego jak najdalej... Nawet (chyba) nie warto tego czytać (( 2. do obejrzenia i wyciągnięcia wniosków jak rząd zamierza "pomóc" frankowiczom: http://www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/kredyty-we-frankach-to-problem-rzadu-a-nie-bankow-lont-juz-plonie,518163.html
elka1954 27.02.2015 07:34
cd.: przeczytałam propozycję "ugody", potwierdzam: szkoda było czasu na czytanie, bank zabezpiecza TYLKO swoje interesy nas załatwiając ... tutaj brzydkie słowo, które moderator natychmiast wyrzuci. Jeśli o mnie chodzi: ODRZUCAM, jak tylko Kancelaria potwierdzi, że członkowie II grupy też już mogą to zrobić.
keruj-jp 27.02.2015 07:49
Getin to najgorsza firma z jaką kiedykolwiek miałem kontakty, w pełni potwierdzam opinię @elka1954 - od wszelkich ich propozycji trzeba uciekać jak najdalej, gdyż nic dobrego z nich nie wyniknie dla kredytobiorcy. A gdzie można przeczytać tę ich ratunkową betonową kulę do nogi? Warto wiedzieć z jakimi rewelacjami będą chcieli wystartować na słynnego 11 marca.
elka1954 27.02.2015 08:49
http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/26022015-2230/18753339 przeczytać, hmmm. Uczestnicy pozwu mogą przeczytać.
elka1954 03.03.2015 08:29
http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/prezes-deutsche-banku-odpowie-przed-sadem-za,98,0,1725282.html
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/kredyty-we-frankach-szczurek,235,0,1724651.html
elka1954 04.03.2015 10:38
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/getin-noble-bank-przygotowal-pakiet-pomocowy-dla-zadluzonych-we-frankach/3r0dn a najciekawsze komentarze pod materiałem. GNB już ma wyrobioną opinię na rynku...
sierka 09.03.2015 09:09
Sąd oddalił pozew Kancelarii? I co dalej? Na tym się sprawa kończy? Czy ktoś ma jakieś informacje?
lucdan 09.03.2015 09:41
A skad masz taka informacje?
sierka 09.03.2015 09:55
Podawali w radiu, już jest w internecie również: bankier.pl, onet, i inne
sierka 09.03.2015 09:56
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Sad-oddalil-pozew-zbiorowy-frankowiczow-przeciw-Getin-Noble-Bank-3301463.html
sierka 09.03.2015 10:23
Chciałem się coś z dowiedzieć z Kancelarii ale głucho ... Nie wiem od której pracują ale od około 9:00 próbuje się dodzwonić i nic.
skyrobek 09.03.2015 10:29
Jak sądzę teraz powinien wypowiedzieć się SA a potem SN bo pewnie obie strony będą się odwoływać i wnosić kasację zależnie od rozwoju sytuacji. Nawet jednak jeśli orzeczenia będą niepomyślne należy po prostu usunąć "zasadniczą wadę prawną" którą bystrym okiem dostrzegł pan Połetek i złożyć pozew jeszcze raz. Ale skoro już po taką argumentację sięgają to musi być słabo z asami w rękawie Getin. No chyba, że to na początek tylko wzięli i mają coś w zanadrzu
sierka 09.03.2015 10:35
Dodzwoniłem się; a wiec decyzja w sprawie ewentualnego zażalenia ma zostać podjęta prawdopodobnie jeszcze dzisiaj. Kancelaria ma informować o dalszym postępowaniu. Osoby z drugiego etapu (w przypadku braku możliwości rozpoznania sprawy i dalszym oddaleniu przez sąd) będą mieli zwrot wpłaconych pieniędzy, ponieważ formalnie nie należeli jeszcze do pozwu grupowego. Tak poinformowała Pani, chyba w sekretariacie. Jak ktoś będzie miał jeszcze inne informacje, piszcie!
skyrobek 09.03.2015 10:45
Poza tym sąd chyba nie oddalił pozwu z odrzucił, a to co innego http://www.infor.pl/prawo/pozwy/informacje-ogolne/99806,Odrzucenie-i-oddalenie-pozwu.html Sprawa chyba polega na definicji konsumenta bo jeśli się nie mylę sąd uznał, że jednoosobowa działalność gospodarcza to nie konsument ale czy na tym się SO oparł, wiedza ci, którzy słuchali uzasadnienia. Po prostu będzie trzeba chyba zapytać SN i po wyjaśnieniu jak jest SO wróci do sprawy albo trzeba będzie zmienić powodów. Jednak odrzucenie pozwu z uwagi na osoby, które prowadzą jednoosobową działalność to dość rozpaczliwe posunięcie i chyba nie do obrony, w końcu ci ludzie normalnie mogą płacić np podatek dochodowy na zasadach ogólnych i w sumie nie bardzo różnią się od tradycyjnego "konsumenta"
elka1954 09.03.2015 15:27
Chyba wszyscy są w szoku - zaniemówili po decyzji sądu. Szkoda, bo czekaliśmy prawie rok na to, żeby się dowiedzieć, że wracamy do punktu wyjścia... Mam nadzieję, że "nasi" prawnicy znajdą dobre wyjście z tej sytuacji - nie łatwej trzeba przyznać.
skyrobek 09.03.2015 16:13
Ja bym nie dramatyzował. Zakładając, że SO nie działał tu w jakimś porozumieniu z bankiem (po słynnej wpadce "rozgrzanego" i spolegliwego sędziego Ryszarda Milewskiego z Gdańska nie można niestety wykluczyć takiego scenariusza) może to po prostu ostrożność sądu aby najpierw wyjaśnić czy sprawa przy tym składzie powodów może się w ogóle odbyć. Pewnie się wyjaśni za jakiś czas choć na pewno to odrzucenie przedłuży całość. Chyba jednak kosztów to nie generuje dodatkowych dla uczestników?
bigcahuna 12.03.2015 14:49
Czy ktoś z uczestników pozwu lub osób zorientowanych, wie coś w poniższej kwestii: "Pozew przeciw Getin Noble Bankowi złożono w sądzie już w kwietniu 2014 r., ale zawieszono go na kilka miesięcy, bo obie strony podjęły mediacje". Na czym to polegało i czy padły jakieś propozycje w zamian za "siedzenie cicho" ?
afrik 13.03.2015 13:38
Rozmawialem z Law24. Generalnie nastroj jest pozytywny, jak to odebralem. Bedzie apelacja, gdyz sad nie powinien byl odrzucac calosci pozwu. Ciagle mozna przystepowac, co tez zamierzam uczynic.
Toja 14.03.2015 21:48
"Okazuje się, że na podstawowe, zadawane przez wszystkich pytanie, czy banki udzielały „kredytów walutowych”, czy też były to kredyty złotowe, tyle tylko, że zaopatrzone w klauzulę indeksacyjną, rząd udzielił już odpowiedzi przed rokiem na posiedzeniu jednej z komisji senackich. Otóż w obecności wiceszefa KNF ówczesny wiceminister finansów powiedział, że ponad 90% tych kredytów było indeksowanymi kredytami złotowymi, a kredyty walutowe stanowiło ok. 2%, czyli prawie nic. Nikt więc nie ma i nie miał „zadłużenia walutowego” – tak jak to twierdzą „liberalni” znawcy tego tematu, chętnie cytowani przez większość mediów. To po pierwsze. A po drugie, publicznie, choć niechętnie potwierdzono, że owe pożyczane nam franki były w majątku banków, ale tylko „w sensie księgowym”, bo dysponowały one „głównie” instrumentami pochodnymi (ile? – nie wiadomo) i zdaniem przedstawicieli drugiej strony „nie musiały mieć nic więcej”." reszta na: http://www.isp-modzelewski.pl/en/component/content/article?id=702&start=1
elka1954 25.03.2015 07:27
"Numer szwajcarski polega na tym, że kredyty frankowe nie są wcale kredytami. Zostały tylko tak nazwane przez banki, aby naiwnym konsumentom wcisnąć ów „genialny produkt finansowy”. Kredytobiorcy zostali oszukani." http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/696276,szwajcarski-numer-knf-skoki-i-frankowicze.html
elka1954 25.03.2015 07:56
skyrobek 25.03.2015 12:42
Trudno coś na ten temat powiedzieć nie wiedząc na co powoływał się powód: na klauzule niedozwolone 3178 i 3179 (wyroki przeciwko Bankowi Millennium) czy na coś innego i jaką miał sytuację. Sąd jak sam stwierdził "stosuje istniejące prawo i nie jest instytucją powołaną do tworzenia prawa". No to powinien je zastosować a nie zasłaniać się Sądem Najwyższym i ogólnikowymi stwierdzaniami o inteligencji powoda. Sąd Najwyższy też chyba prawa nie stanowi... Ale sądy (i ogólnie władze) mamy jakie mamy i dlatego jest w Polsce jak jest. Z drugiej strony, skoro rozmawiamy w wątku o Getin, to ja nie uważam się za kompletnego idiotę i jakieś pojęcie o finansach mam a kilka razy jedynie wyuczona ostrożność przez numerami i aneksami Getin tudzież zasada "trzeba zrobić odwrotnie proponuje Getin" uchroniła mnie przed miną, jak choćby przy ostatnio wciskanym "ubezpieczeniu od wysokiego LIBORu" bo "doradca" gadkę miał bardzo mądrą i gładką a podrasowane nieco wykresiki LIBOR też miał przygotowane na poparcie tej gadki. Konstrukcja kredytu indeksowanego/denominowanego i zależność między LIBOR a kursem waluty jest taka, że bank ma więcej możliwości podkładania klientowi nogi już podczas trwania umowy. Co prawda nie wiadomo, czy Raiffeisen(Polbank?) przeciwko Panu Krzysztofowi stosował takie techniki.
elka1954 27.03.2015 07:40
http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,144146,17658064,Kredytobiorcy_frankowi_nie_wygraja_przed_sadem_w_sprawie.html?biznes=local#BoxBizLink
elka1954 27.03.2015 08:16
http://www4.rp.pl/artykul/1187568-Spread--Sad-Najwyzszy-wskazal-jak-odzyskac-zawyzone-raty-we-frankach.html jeszcze jeden artykuł na ten temat
skyrobek 27.03.2015 09:02
Cóż można powiedzieć? SN (jednoosobowo o ile dobrze słyszałem? pozostali sędziowie byli chorzy tego dnia?) powiedział swoje. Nie za bardzo wiem jak interpretować to w związku z § 2 Art 385 k.c. Nie wiem czy w tej sprawie się na te klauzule powoływano Art. 3851. § 1. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Wg mnie z powyższego wynika, że skoro uznaniowa wartość spreadu była klauzulą niedozwoloną a jest przecież (3178 i 3179) to znaczy, że SN wypowiedział się niezgodnie z k.c. SN mówi, że jest ustawa antyspreadowa i można z niej korzystać. No niby jest. Nie bierze jednak pod uwagę, że "ustawa sobie a banki sobie". Sam ma w mailu kopię korespondencji gdzie, kiedy próbowałem od banku otrzymać aneks do spłaty w CHF bank naszpikował go różnymi udziwnieniami zmieniającymi umowę w innym zakresie, w tym zwiększając wartość do której zobowiązuję się poddać egzekucji przez BTE. To wg mnie jest podstawą do przekonywania sądu, ze ustawa antyspreadowa jest faktycznie w wielu przypadkach martwa ponieważ jedynie najbardziej zdeterminowani klienci, którzy wymuszą na banku aneks "w czystej postaci" nie zostaną przy jej okazji potraktowani jakimś "prezentem" pogarszającym ich sytuację w innym zakresie. Ciekawe jaka jest teraz droga odwoławcza od takiej decyzji SN. Pewnie prawnicy, zwłaszcza Kancelaria prowadząca sprawę przeciw Getin wie i może powie co teraz zamierza. Zdaje się, ze jesteśmy w UE i zawsze jak coś niedobrego nam rząd szykuje to dowiadujemy się, że "UE tak kazała" Ciekawe czy teraz od decyzji SN do trybunału w UE można się odwołać. Z Getinem jest jeszcze inna historia (może z innymi bankami też ale z Getinem na pewno). Chodzi o kombinacje, jakie wykonywali z dziwacznymi , oszukańczymi aneksami: Maxrata, Płatne przejście na kurs NBP jakie wciskali ludziom przed ustawą antyspreadową, ostatnio "ubezpieczenie" od wysokiego (a dla banku od ujemnego) LIBORu. To są wszytko udokumentowane przykłady, że Getin na prawdę sprzedawał ludziom produkt kredytopodobny oparty na CHF, którym późnej próbował z dużym sukcesem manipulować na swoją korzyść. Dla kredytu w PLN nie mieliby takiej możliwości, bo nie ma tam ryzykownej zależności kursu od WIBOR dla osób zarabiających w PLN. Zatem, może paradoksalnie ci chyba najbardziej dmuchani przez swój bank getinowcy są w tej sytuacji na nieco lepszej pozycji niż klienci innych, bardziej cywilizowanych banków w przypadku żądania wstecznego przewalutowania albo usunięcia z umowy zapisu o indeksacji (na podstawie klauzul 3178 i 3179) i zostawiania kredytu w PLN oprocentowanego LIBORem (o ile komuś to pasuje)?
elka1954 07.04.2015 09:41
http://www.ipla.tv/Rozmowy-w-polsat-news-2-panstwo-w-panstwie/vod-6233910 materiał do obejrzenia do 10.04.2015 roku - warto zobaczyć
elka1954 08.04.2015 14:13
http://www.ipla.tv/Panstwo-w-panstwie-frankowicze/vod-6235134
Toja 17.04.2015 22:10
Polska pisze do ETS: nie obalajcie kredytów denominowanych! Rzeczpospolita Polska wystąpiła 14.10.2014 z uwagami do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-312/14. Sprawa dotyczy oceny kredytu denominowanego do waluty obcej, ale wypłacanego i spłacanego w walucie krajowej (CHF). Ocena prawna tego rodzaju kredytów (a także kredytów w walucie krajowej indeksowanych do waluty obcej) należy obecnie do najżywiej dyskutowanych kwestii prawnych. Stanowisko Polski przykuło powszechną uwagę dopiero kilka tygodni temu, co należy złożyć na karb braku odpowiedniej akcji informacyjnej ze strony rządu. Wspomniane stanowisko zawiera hipotezę o braku obowiązku banku dopasowania instrumentu pochodnego do sytuacji finansowej i celów klienta, a w istocie – również do wiedzy i doświadczenia klienta na rynku finansowym. Wskazane obowiązki wynikają przede wszystkim z art. 19 dyrektywy 2004/39/WE. W literaturze mówi się odpowiednio o obowiązku doprowadzenia przez bank do adekwatności (appropriateness) i odpowiedniości (suitability) instrumentu pochodnego do przedmiotowych i podmiotowych cech klienta. Hipoteza o braku obowiązków banku w tym zakresie sprowadza się do stwierdzenia, że kredyt denominowany nie jest instrumentem pochodnym. Na poparcie tej tezy przytoczono trzy argumenty: 1) cel instrumentu pochodnego to zabezpieczenie lub spekulacja, a cel kredytu denominowanego to pozyskanie środków pieniężnych, 2) instrument pochodny przewiduje precyzyjnie warunki przyszłego rozliczenia, a kredyt denominowany odsyła do tabeli ustalanej w przyszłości jednostronnie przez bank, 3) instrument pochodny zakłada przyszłe rozliczenie po spełnieniu określonych warunków rynkowych, a kredyt denominowany może pozostawiać to przyszłe rozliczenie w gestii klienta (chodzi o przyszłe rozliczenie raty w walucie krajowej, które może nastąpić, ale którego klient może uniknąć, podpisując aneks umożliwiający mu spłatę raty w walucie denominacji). Argumenty te są nietrafne. 1) Po pierwsze, cel umowy nie jest elementem istotnym umowy ani wg ww. dyrektywy, ani według Kodeksu cywilnego (a także Prawa bankowego; nie chodzi tu o cel kredytu jako cel, na który mają być spożytkowane pieniądze z kredytu, ale cel samej umowy kredytowej). Cel umowy może być uzgodniony, ale umowa jest ważna i bez określenia celu. Po drugie, cel instrumentu pochodnego określony w dokumencie jako „spekulacyjny” zawiera również optymalizację kosztów finansowania. Zawarcie umowy swapowej, w celu obniżenia obciążeń odsetkowych z tytułu kredytu, polegającej np. na zamianie aktualnie wyższej stopy procentowej na aktualnie niższą stopę procentową z pewnością zabezpieczeniem nie jest (w tym przykładzie mówimy bowiem o zamianie jednej stopy zmiennej na drugą stopę zmienną, a nie o zamianie stopy zmiennej na stopę stałą, co oczywiście zabezpieczeniem jest). W umowach kredytu denominowanego doszło właśnie do optymalizacji kosztów odsetkowych kredytu (dzięki denominacji do CHF doszło w istocie do wymiany stopy oprocentowania z WIBOR na LIBOR). Optymalizacja kosztów odsetkowych była celem denominacji kredytu do waluty obcej. Tak więc, cel kredytu denominowanego to nie tylko udostępnienie środków pieniężnych, ale i optymalizacja kosztów odsetkowych kredytu. Istnienie dwóch celów umowy kredytowej wynika z faktu, że umowa kredytu denominowanego charakteryzuje się wbudowaniem instrumentu pochodnego w instrument kredytowy. Są to jakby dwie umowy w jednej; stąd występowanie dwóch celów, typowych dla każdej z tych umów, w jednej, złożonej, umowie. Sytuacja taka jest rozpoznana w Międzynarodowych Standardach Rachunkowości (MSR 39, par. 10-13), a także w ustawie o rachunkowości (art. 35a). 2) Twierdzenie, że niedookreślenie świadczenia jest elementem wyodrębniającym określony typ umowy spośród innych umów samo w sobie dyskwalifikuje umowy objęte rozważaniami. Do natury umowy zobowiązującej należy dookreślenie świadczeń stron, tak żeby możliwe było w przyszłości obiektywne ustalenie wysokości tych świadczeń (art. 3531 k.c.). Sprzeczność z naturą umowy jest traktowana jako sprzeczność z prawem. Nie może sprzeczność z prawem być elementem wyróżniającym typu umowy dopuszczalnej przez prawo. W przypadku kredytów indeksowanych stanowisko takie wynika m.in. z prawomocnych wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sygn. akt: XVII AmC 426/09, XVII AmC 1531/09 i XVII AmC 5344/11. SOKiK stwierdził w nich, że odesłanie dla celów ustalenia wysokości raty do tabeli ustalanej w przyszłości subiektywnie przez bank jest bezprawne. Racje stojące za tymi rozstrzygnięciami w całości dotyczą umów kredytu denominowanego. 3) Najciekawszy jest jednak argument trzeci. Rzeczywiście pozostawienie po stronie klienta prawa wyboru waluty spłaty raty oznacza, że instrumentu pochodnego tu nie ma. Nie ma bowiem zobowiązania do wymiany walutowej (wirtualnej w tym wypadku), a jest prawo wymiany i obowiązek przyjęcia świadczenia przez bank. Tyle że w umowie kredytu denominowanego instrument pochodny pojawia się dwa razy: w zakresie wypłaty kredytu i w zakresie spłaty kredytu. Zresztą, możliwość spłaty w walucie obcej pojawia się w aneksie, czyli już po zawarciu umowy, podczas gdy obowiązki informacyjne, których dotyczy dyrektywa dotyczą momentu zawarcia umowy. W zakresie wypłaty kredytu strony ustalają w dniu zawarcia umowy, że w przyszłości (za kilka do kilkunastu dni) kwota denominacji kredytu w walucie obcej zostanie wymieniona na walutę krajową. Odpowiada to definicji umowy forwardu walutowego. Ten forward nie jest dotknięty aneksem. W zakresie spłaty kredytu strony ustalają w dniu zawarcia umowy, że w przyszłości (w dniach spłaty) kwota denominacji kredytu zostanie ponownie wymieniona na walutę krajową. Odpowiada to również definicji umowy forwardu walutowego. I tylko ten forward jest dotknięty aneksem. Aneks pozbawia umowę cech instrumentu pochodnego, tyle że jak wyżej wskazano, czyni to już po powstaniu instrumentu pochodnego. A to oznacza, że pytanie o obowiązki informacyjne banku pozostaje aktualne. Podsumowując: - umowa kredytu denominowanego to umowa kredytowa z wbudowanym instrumentami pochodnymi w postaci dwóch forwardów, - celem umowy kredytowej jest zarówno udostępnienie pieniędzy, jak i obniżenie kosztów odsetkowych kredytu dla klienta, - niedookreślenie świadczeń stron (kursu walutowego używanego do ustalania wysokości świadczeń stron) nie jest cechą odróżniającą umowę kredytową od umowy pochodnej, - aneks zapewniający klientowi możliwość spłat rat w walucie denominacji pozwala na eliminację tylko jednego forwardu, a to i tak jedynie na przyszłość, - kwestia obowiązków informacyjnych banku wobec klienta w zakresie adekwatności i odpowiedniości kredytu denominowanego dla niego pozostaje aktualna niezależnie od zawarcia aneksu. Autor: law24.pl
elka1954 23.04.2015 09:18
http://biznes.onet.pl/waluty/analizy/wazne-pytanie-do-kandydatow-na-urzad-prezydenta-zadane-przez-niewaznego-wyborce/gy6tvb prof. Modzelewski cd.
Toja 23.04.2015 15:56
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9474205,Wygrali_z_bankiem__Umowa_o_kredyt_hipoteczny_niewazna.html#ixzz3Y8CbLYxP
lucdan 23.04.2015 20:21
Czy ktos wie dlaczego tego artykulu juz nie ma z linku powyzej?
skyrobek 24.04.2015 08:58
tego? http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9474205,Wygrali_z_bankiem__Umowa_o_kredyt_hipoteczny_niewazna.html jest tylko strona kupfranki obcina link można wygooglać: Wygrali_z_bankiem__Umowa_o_kredyt