Source: http://www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=4538
Timestamp: 2017-10-19 12:46:48+00:00
Document Index: 74551363

Matched Legal Cases: ['Art. 445', 'art. 444', 'art. 445', 'art. 96', 'art. 445', 'SK 94/10 ', 'SK 94/10 ', 'art. 445', 'art. 817', 'art. 817', 'art. 818', 'art. 818', 'art. 818', 'art. 16', 'art. 14', 'art. 13', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 14', 'art. 4', 'art. 444', 'art. 245', 'art. 244', 'art. 734', 'art. 746', 'art. 385', 'art. 2', 'art. 396', 'art. 2', 'art. 58', 'art. 58', 'art. 385', 'art. 483', 'SK 94/10 ']

ile można dostać odszkodowania z oc sprawcy - Odszkodowania Forum
Witam 12 października 2008(10 miesięcy temu)miałem wypadek komunikacyjny. Jadąc motocyklem,zostało wymuszone na mnie pierwszeństwo czego następstwem była kolizja...
#1 2009-08-24 01:10:14
mpower320
12 października 2008(10 miesięcy temu)miałem wypadek komunikacyjny.
Jadąc motocyklem,zostało wymuszone na mnie pierwszeństwo czego następstwem była kolizja.
Sprawca poddał się dobrowolnie karze i został skazany na 1,5 roku w zawieszeniu na 0,5 roku.
W wyniku Kolizji doznałem poszczególnych obrażeń:
-złamanie kości nadgarstka prawej ręki (jestem praworęczny)
-otarte złamanie prawej kości podudzia,zespolone gwoździem śródszpikowym
-centralne zwichnięcie(złamanie)prawej panewki biodra
-złamanie lewej kości śródstopia
-złamanie lewej kości udowej(zespolone gwoździem śródszpikowym)
-obite płuca
Po wypadku leżałem 7 miesięcy w szpitalu z czego 2,5 tygodnia na OIOM-ie.
W ciągu tych 7 miesięcy przeszedłem 5 operacji.
Po 10 miesiącach kośc podudzia nie zrasta się a Ja nadal chodzę o kulach.
Interesuje mnie na jaką kwotę mogę liczyc za odszkodowanie??Oczywiście w przybliżeniu??
#2 2009-08-24 09:33:46
Re: ile można dostać odszkodowania z oc sprawcy
ciężko to wycenić ,a każda komisja lekarska może orzec co innego....z oc sprawcy na pewno to odszkodowanie bedzie bardzo wysokie-moja córka za skręcenie kręgosłupa i potłuczenie glowy dostała 10% i 13000 zadośćuczynienia.Masz urazy bardzo poważne no i bardzo długi czas leczenia...niestety nikt tutaj nie jest w stanie wycenić...
#3 2009-08-24 11:05:18
Na chwilę obecną dostałem 30 000 kwoty bezspornej.Myślałem ze można tak mniej więcej oszacować kwotę jaką mógłbym otrzymać.
A czy to że po operacjach zarażono mnie gronkowcem złocistym to też wpływa na kwotę odszkodowania??
#4 2009-08-24 11:33:54
kurcze to niby zaniedbanie szpitala no ale gdyby nie wypadek to byś się w szpitalu nie znalazł więc to też powinno mieć wpływ na odszkodowanie....napiszę tak ja będąc na twoim miejscu starała bym się o nie mniej niż150tys...a ty o jakiej kwocie myślisz???
#5 2009-08-24 12:57:07
Kwota jaka by mnie interesowała to właśnie 150 000 czyli chciałbym dostac jeszcze 120 000 bo 30 000 już dostałem.Myślisz że jest taka szansa?
A jeszcze jedno.Czy ręsztę kwoty otrzymam dopiero jak pójdę do pracy??
#6 2009-08-25 07:57:17
nie tylko obawiam się,że dostaniesz po zakończeniu leczenia-zakończenie polega na tym ,że lekarz ktory cię prowadzi musi wypisać zaświadczenie o zakonczeniu leczenia możesz dalej chodzić na np.rehabilitację....po takich urazach i operacjach oczywiście,że jest realna-oczywiście należy ci się dodatkowo zwrot kosztów za lekarstwa,dojazdy do szpitala lekarzy,zwrot utraconych dochodów -trochę się nazbiera
#7 2009-08-25 18:38:00
joannanowak19
Miałem wypadek 14.12.2007 bylem w tedy uczniem II klasy liceum nie chodziłem cały senestr do szkoły i cudem zaliczyłem rok. Wypadek w który uczestnizyłem był spowodowany przez kierowce. Mam złamane 2 kręgi szyjne. Przynajmiej tak miałem w szpitalnychich kartach napisane do połowy roku 2008. W 03.04.2008 dostałem odszkodowanie od PZU w wysokości 3 000. Dowołałem się od tej decyzji gdyż w wyniku leczenia będąc w szpitalu nie uwzględnili mi tego ze miałem i nadal mam poważne problemy z kolanem. 4 miesiące temu byłem u 3 biegłych sądowych którzy orzekli mi że mam:
-niestabilność przednia stanu kolanowegorozciągnięcie częściowe rozerwaniewięzadłakrzyżowego przedniego
-częściowe (rór przedni) uszkodzenie lakotki
-chondromalacja rzepki i kłykcia przyśrodkowego piszczeli
-leczenie artroskopią stanu kolanowego prawego forage przyczepu bliższego
-częściowe wycięcie łąkotki przysrodkowej (rogu przedniego)
Będąc na badaniach biegłych orzekli mojegu uszczerbku na zdrowiu:
od psychologa 4%
od psychiatry 1
od ortopedy 15%
i z poprzedniej rozprawy tzn. za tą pierwszą dostałem 6%
Od mojego wypadku w 2007 cały czas się leczę u ortopedy, a 14.09.2009 mam operacje przeszczepu mięśnia udowego do kolana.
Jaką kwotę mogę dostać?
Mój adwokat podniósł sumę odszkodowanie do 250zł.
Czy taka suma jest realna?
#8 2009-08-25 21:56:14
z oc sprawcy?chyba chodziło ci o 250000zl-myśle,że jest realna
#9 2009-08-25 22:10:38
noo 2500000 odszkodowanie ma wypłacić pzu
#10 2009-08-25 22:36:17
jej trudno sie wypowiadac-moja córka miała skręcenie kręgosłupa szyjnego i potłuczenie głowy,leczenie trwało 3 miesiące przyznali 13000 i 10% trwałego uszczerbku na zdrowiu.Z tym pzu to tu duzo czytalam ,że cieżko ale nie daj się gra warta jest świeczki.pozdrawiam i zdrówka życzę
#11 2009-08-28 15:37:33
nikopali - nie znasz dokumentów, masz przybliżone dane i jesteś wstanie wyliczyć ile sie należy ... nie wiesz że na sama szkode nie składa sie tylko uszkodzenie ciała ale wiele innych czynników wraz z ZAROBKAMI
bo dla osoby która zarabia 1200 zł inaczej ma się kwota niz dla prezesa banku który zarabia 100 000
#12 2009-08-28 20:19:21
piotrus33 może czytaj dokladnie ja piszę w postach,że my nie jesteśmy w stanie wyliczyć!!!!a ja to wszystko wiem o czym piszesz a ty to nie wiem z czego się urwałaś????
#13 2009-12-06 03:47:21
Na początku podałem okoliczności i skutki mojego wypadku i mam teraz 3 pytania.
1.Czy kwota bezsporna w wysokości 50 000 PLN którą dostałem jest duża??
2.Czy jeżeli dostałem 50 000 kwoty bezspornej to mniej więcej na jaką wysokość odszkodowania mogę liczyć??
3.Resztę kwoty mogę otrzymać dopiero po zakończonym leczeniu i teraz pytanie.Czy zakończone leczenie jest wtedy jak pójdę do pracy czy dopiero jak wyjmą mi pręty z nóg??
#14 2009-12-12 23:44:48
Pręt ma zostać wyjęty? Bo czasami zostaje na stałe
Formalnie liczy sie wydanie zaswiadczenia o zakonczeniu leczenia. Ale czasem bywa, że zakonczenie leczenia nie następuje.
Radzę skorzystać z kancelarii jeśli sam nie jesteś w stanie tego zrealizowac.
Wszystko zależy od tego, jakie Twoje obrażenia przyniosą skutki, jeśli jakieś zostanie wyleczone do końca i nie zostanie ślad fizyczny to może być zerowy procent uszczerbku za nie,
Odszkodowania są raczej za TRWAŁY uszczerbek na zdrowiu i to za nie najwięcej się wypłaca
Jest przecież jeszcze zadośćuczynienie za szkodę i ból i za to też można dostać ciekawe pieniądze
#15 2009-12-28 21:28:28
zakończone leczenie jewst wtedy gdy lekarz wystawi ci zaświadczenie o zakończeniu leczenia
#16 2009-12-28 21:42:09
Nenessa, najwyraźniej wprowadzasz mpowera w błąd. nie ma 2 odrębnych roszczeń, czyli odszkodowania za trwały uszczerbek i zadośćuczynienia za ból. Art. 445 par. 1 k.c. mówi wyrażnie o zadośćuczynieniu, które jest pieniężną rekompensatą za krzywdę spowodowaną uszkodzeniem ciała i / lub rozstrojem zdrowia, jakich poszkodowany doznał na skutek wypadku komunikacyjnego. Chodzi tu o krzywdę rozumianą jako:
-cierpienie fizyczne (ból – jego natężenie, umiejscowienie, rodzaj - i inne dolegliwości) oraz
-cierpienie psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi, np. wstyd na skutek konieczności korzystania z pomocy innych osób przy załatwianiu czynności fizjologicznych l u b w związku z następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, niemożności uprawiania działalności artystycznej, naukowej, wyłączenia z normalnego życia).
Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które mogą wystąpić w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić finansową rekompensatę za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, mowa jest bowiem o tzw. odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, przyznawanej jednorazowo.
Tyle tytułem wyjaśnień
#17 2009-12-29 12:56:38
Pręty będzie można wyjąc ale mój lekarz boi się podjąć kolejnej operacji przez infekcję gronkowcem jaką miałem.Tak więc sam nie wiem jak to będzie z tymi prętami.
Ze stałego uszczerbku na zdrowiu które są widoczne bądź przeszkadzające,które już się nie zmienią to:
-2 blizny długości 6 cm na prawym piszczelu
-biodro które jest zblokowane(jak zginam nogę kolanem do brzucha to noga rotuje się do środka,czyli kolano odchyla się w bok)
-3 blizny na lewym udzie(2 blizny długości 5cm,1 blizna długości 20cm)oraz 4 blizna która jest wklęsła na głębokość około 1.5cm
-lekko zdeformowany nadgarstek prawy w którym mam słabszy uścisk.
Te wszystkie rzeczy które wymieniłem już się nie da zrehabilitować bądź wyleczyć.
#18 2009-12-30 17:22:16
Nikt Ci nie powie ile dostaniesz chyba że udasz się do lekarza orzecznika -prywatnie oczywiście z papierami i liczyć na to na ile on wyceni twój uszczerbek.
#19 2009-12-31 15:25:30
honorkad
22 sierpnia miałam wypadek samochodowy, kierowca Forda wymusił pierwszeństwo i uderzył swoim przodem w prawy przód mojego auta. Miałam zapiete pasy, które w czasie tego wypadku rozwaliły mi znamie na klatce piersiowej. Przez tydzień czasu nie mogłam sama wstac z łożka. Miesiąc temu miałam wykonywany zabieg wycięcia tego co zosało po znamieniu. 2 tyg temu poszłam do PZU zgłosic szkode by starac sie o przyznaie odszkodowania za szkode na osobie z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedziałnosci cywilnej. Wypełniłam tam odpowiedni druk, po czym dostałam termin komisji lekarskiej na 8 stycznia 2010 r. Jednak 3 dni temu dostałam pismo z PZU ze zostało mi przyznane odszkodowanie w wysokosci 1.000 zł, a dzisiaj dostałam zawiadomienie z poczty zebym zgłosiła sie po przekaz pocztowy. Nie wiem czy powinnam odbierac te pieniadze? czy napisac odwołanie? przeciez nawet nie byłam na komisji.... Byłabym bardzo wdzieczna za pomoc.... czekam na odp:) pozdrawiam
#20 2010-02-05 16:04:30
Dzisiaj dostałem ostateczną kwotę odszkodowania.
Dostałem 31 000 plus 50 000 kwoty bezspornej.
Czy odszkodowanie w wysokości 81 000 to nie jest za mało??
Na początku tematu są wymienione moje odniesione uszkodzenia.
#21 2010-02-12 09:34:02
Wyniki Komisji.
Złamanie trzonu kości udowej - 10 % uszczerbku
Złamanie otwarte trzonu kości piszczelowej - 10 % uszczerbku
Złamanie panewki prawej,Centralne zwichnięcie - 20 % uszczerbku
Złamane śródstopie lewe- 4 % uszczerbku
Złamanie nasady dalszej kości promieniowej prawej(nadgarstek)- 5 % uszczerbku
Wstrząśnienie mózgu- 5% uszczerbku
Po komisji nie uwzględniony był uraz klatki piersiowej a dokładnie Obite płuca i ostra niewydolność oddechowa.
Łącznie otrzymałem 54 % uszczerbku na zdrowiu co przeliczyli na 81 000 zł odszkodowania.
Czy nie uważacie że ta kwota jest troszkę za mała i nie zadowalająca??
No i ewentualnie ile można by dostać za ten uszczerbek??
#22 2011-06-26 18:12:28
Chciałem troszkę aktualizować sprawę.
Otóż jestem już po pierwszej rozprawie w sądzie i mam z głowy biegłych sądowych.
Biegły sądowy ortopeda-64% uszczerbku na zdrowiu
Biegły sądowy dermatolog-5% uszczerbku na zdrowiu
Biegły sądowy psycholog ocenił że mam obniżoną samoocenę i że moje aktywne życie po wypadku mocno obniżyło się.
I teraz mam pytanie?
Po otrzymaniu 80 000 kwoty bezspornej złożyłem pozew do sądu o 150 000.
Czy jest ktoś w stanie ocenić ile mogę dostać z tych 150 000.?
#23 2011-06-29 09:02:35
Czyli łącznie chce Pan łącznie 230 tyś zadośćuczynienia???
Ciężko jest określić jaką kwotę może Pan realnie uzyskać, bo nie znamy okoliczności danej sprawy, a przy zadośćuczynieniu to jest decydujące. Same opinie biegłych nie załatwią sprawy warto powołać świadków na okoliczność przeżyć.
Czy ma Pan pełnomocnika, czy działa samodzielnie???
W przypadku pytań, proszę o kontakt - stopka poniżej.
#24 2011-06-30 09:26:33
Tak łącznie chcę uzyskać 230 000 zł
Okoliczności wypadku i jego następstwa są na początku tematu.
Na pierwszej rozprawie moja mama została powołana jako świadek i opowiedziała wszystko co sie działo w czasie wypadku jak i po nim.
Mam Pełnomocnika
#25 2011-06-30 10:18:53
Myślę, że to jest realna kwota do uzyskania.
#26 2011-06-30 14:15:16
Podejrzewam że z kwoty 150 000 zł z pozwu, Sąd coś pewnie urwie bo chyba rzadko się zdarza żeby Sąd dał 100% kwoty z pozwu?.
#27 2011-07-01 08:18:29
Drogi piotr372,
Nie wielkość firmy i ilość agentów jest siłą przebicia pełnomocnika, ale jego wiedza i doświadczenie. Duże firmy cechuje duża ilość spraw i ich szybkie zakończenie poprzez ugodę, która nie zawsze chroni interesy klienta.
Co do rent, to oczywiście można o nie wystąpić, ALE NIE NA PODSTAWIE POGORSZENIA SYTUACJI MATERIALNEJ - nie ma takiej podstawy prawnej w Kodeksie cywilnym!!! Jeśli udzielasz porad i stawiasz się w roli doradcy to przekazuj kompetentną i rzeczową informację.
Do mpower 320:
w mojej ocenie kwota dodatkowa 150 tyś jest bardzo realna.
#28 2011-07-01 14:00:06
Ja się zgadzam z opinią aksedo najważniejsze jest doświadczenie w prowadzeniu takich spraw,wiedza oraz rzetelność. Niestety można trafić na nieuczciwe firmy duże jak i małe. Najlepiej jest zaczerpnąć opinii o takich firmach. Pozdrawiam.
#29 2011-07-01 14:28:06
Do Piotr372
Z całym szacunkiem, ale Twoja wypowiedź jest taka jakbyś wyszedł prosto ze szkolenia dla agentów V czy E.
Z naszego doświadczenia wynika, że Ubezpieczyciel usiądzie chętniej do stołu nie z dużym, ale z rzetelnym i fachowym pełnomocnikiem.
#30 2011-07-01 19:07:13
Kolega Piotr372 to pewnie młody agenciocha, któremu wpojono dużo głupot na temat swojej firmy, że jest największa i najlepsza. Nie trudno zgadnąć z jakiej jesteś firmy Dolnego Śląska ale dla pocieszenia napisze, że sprawy które przejmuję po ,,Was,, kończą się jeszcze dopłatą co najmniej 1/3 uzyskanych kwot, dlaczego? Bo właśnie jesteście najwięksi, nacie dużo spraw ale robicie je tylko ilościowo a nie jakościowo...
Na dzień dzisiejszy się już nie rozwijacie...
#31 2011-07-01 22:42:56
Swoją wypowiedzią właśnie postawiłeś kropkę nad i.. Macie schematyczny sposób myślenia...
Wystarczy przeczytać pierwszy Twój post aby wywnioskować, że jesteś młodym agentem który myśli, że znalazł forum w internecie a klienteria z niego będzie płynąć szerokim strumieniem Przejdź się lepiej po oddziałach chirurgii urazowo-ortopedycznej jak uczono na szkoleniach i będziesz miał z głowy
#32 2011-07-02 06:24:18
W jednym z postów piszesz, że Ubezpieczyciel godzi się na ugody z dużymi firmami bo się ich boi, po czym w kolejnym poście piszesz, że jak Ubezpieczyciel godzi się na ugodę to ma w tym interes, a za przeciwnika ma słabą firmę! To jak to w końcu jest?
Co do rent to moja wypowiedź miała skłonić do podawania rzeczywistych podstaw prawnych ich przyznawania, a nie jakieś pogorszenie sytuacji materialnej.
Jeśli jakiś fragment posta odebrałeś osobiście to nie to było celem mojej wypowiedzi.
Dla czystości dyskusji dobrze byłoby abyś napisał jaką firmę reprezentujesz, bo podając tylko emaila (pomijam, że na forum jest zakaz reklamy) jesteś anonimowy i będziesz nazywany agenciną - naganieczem - bo taki jest odbiór takich wpisów jak Twój.
#33 2011-07-02 19:14:57
wczoraj mialam stluczke. samochod wiechal w moj samochod. wina byla po stronie drugiego kierowcy. nie wezwalismy policji. spisalam tylko oswiadczenie tego Pana. w nocy bolala mnie szyja. na pogotowiu okazalo sie ze mam skrecony kregoslup.
jestem ubezpieczona tylko w zusie w ramach stusunku pracy. dodam tylko ze wypadek byl w ramach obowiazkow sluzbowych (wypadek przy pracy) bo akurat jechalam do klienta. co mam teraz zrobic? jest szansa na jakies odszkodowanie?
#34 2011-07-02 20:37:21
Ważny będzie wpis w karcie na pogotowiu, że uraz jest następstwem kolizji. Jeżeli będzie taki zapis można dochodzić odszkodowania z OC sprawcy. Jeżeli go nie będzie może być problem z uzyskaniem świadczeń..
#35 2011-07-03 16:51:06
Z zapytania można wywnioskować, że uraz kręgosłupa został stwierdzony na pogotowiu i będzie o tym wpis w karcie na pogotowiu. Nie tworzyłbym jednak mitów co do tego, że tylko jeśli jest w wpis w karcie w pogotowiu to można dochodzić odszkodowania z polisy OC pojazdu, którym kierował sprawca kolizji. Co do zasady zawsze można próbować dochodzić roszczenia, jednak nie w tym rzecz aby czepiać się słówek, a jedynie błędów w ustaleniach faktycznych czy też błędów interpretacyjnych co może mieć istotny wpływ na skuteczne dochodzenie roszczenia. W każdej sprawie kluczowym jest ustalenie strategii działania i podstaw faktycznych oraz prawnych do wniesienia roszczenia czy zaskarżenia wydanej decyzji lub orzeczenia. Wobec tego w konkretnym przypadku istotne jest to, że kolizja czy tez wpadek powstał parę dni temu wobec tego choćby nie było takiego wpisu w karcie pogotowia o urazie kręgosłupa to należy udać się do lekarza nawet pierwszego kontaktu aby stwierdził uraz i go udokumentował. Nie trudno będzie wówczas wykazać związek przyczynowo skutkowy w postaci kolizji- wypadku, a zaistniałym urazem kręgosłupa. Nie można arbitralnie przyjąć tezę, że tylko wpis w karcie na pogotowiu przesądza o możliwości dochodzenia roszczeń. Co prawda lekarz karetki pogotowia, kierownik zespołu reanimacyjnego jako osoba pracująca w instytucji państwowej godnej zaufania może korzystać z domniemania wiarygodności. Na marginesie należy jednak zaznaczyć, że osoby te nie są funkcjonariuszami publicznymi (nie wydają decyzji władczych w imieniu państwa), ani nie pełnią funkcji publicznej (nie wydają decyzji co do dysponowania środkami publicznymi) i nie podlegają szczególnej ochronie z tegoż tytułu. Można sobie wyobrazić odwrotną sytuację, że uraz kręgosłupa postał podczas innej sytuacji faktycznej i nie miał nic wspólnego z kolizją, wypadkiem. Wówczas taki wpis może np. zostać naniesiony w karcie pogotowia chociaż nie miałby bezpośredniego związku z kolizją. Co prawda może wówczas dojść do pogłębienia powstałej przed kolizją dolegliwości urazowej. W przypadku niektórych urazów nie sposób przyjąć, że kierujący podróżował jako kierowca ze złamaną nogą czy ręką. Pacjent wówczas w wywiadzie podaje okoliczności faktyczne które towarzyszyły lub mogły towarzyszyć powstaniem obrażeń ciała lub rozstroju zdrowia. Takie zwykłe zaświadczenie lekarskie poddawane jest opinii biegłego lekarza sądowego, który kwalifikuje obrażenia i na tej podstawie podejmowane są decyzje w postępowaniu karnym o wykroczenie lub przestępstwo. Zaistniałą zdarzenie drogowe z uwagi na doraźnie zdiagnozowane obrażenia warto zgłosić do organów ścigania. Inną sytuacją jest, gdy dolegliwość powstała po wielu miesiącach od kolizji, wypadku. Wówczas wykazywanie związku przyczynowo- skutkowego może być bardziej problematyczne.
Z uwagi na brak poinformowania pytającego o wszelkich roszczeniach wskazuję, że można dochodzić roszczeń w postaci stosownego odszkodowania jak i zadośćuczynienia. Podstawa prawna roszczeń z polisy OC pojazdu którym kierował sprawca- art. 444 i 445 k.c.. Ubezpieczyciel na żądanie poszkodowanego z góry wykłada koszty na leczenie. Do kosztów leczenia kwalifikuje się zwykle: koszty zakupów leków, koszty dodatkowe odżywania podczas leczenia i rehabilitacji, koszty pobytu w szpitalu i rehabilitacji, koszty wizyt u specjalistów, koszty zakupu środków opatrunkowym i przyrządów rehabilitacyjnych, koszty zakupu sprzętu ortopedycznego i protez, koszty dodatkowej opieki, koszt przejazdu na leczenie i przewozu osób do szpitala na odwiedzony. To pełny pakiet roszczeń wchodzących w pojęcie użyte przez ustawodawcę jako koszty leczenia. Oprócz odszkodowania należy się w myśl art. 445 k.c. również roszczenie w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę czyli ból fizyczny i psychiczny. Wysokość tegoż roszczenia zależne jest od konkretnego przypadku tj. w zależności od tego w jakiej mierze uraz miał wpływ na życie codzienne- prywatne i zawodowe tj. np. na utrudnienia w wykonywaniu codziennych czynności czy tez uprawienia po wypadku sportu czy też w przyszłości, który to spory był przed zdarzeniem uprawiany przez poszkodowanego. Każda osoba prowadzi nieco inne życie wobec tego aby ocenić szkodę i wysokość zadośćuczynienia nie wystarczy nawet dokumentacja medyczna, a potrzebny jest szczegółowy wywiad przeprowadzony z poszkodowaną osobą.
Z uwagi na wypadek kwalifikowany jako przy pracy należy się również roszczenie z OC pracodawcy, jednorazowe odszkodowanie na podstawie ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst. jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673 ze zm.) oraz z ubezpieczeń dobrowolnych NNW.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst. jedn. Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm.)
§ 2. (183) Przepis powyższy stosuje się również w wypadku pozbawienia wolności oraz w wypadku skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu.
#36 2011-07-04 09:25:09
Z uwagi na wypadek kwalifikowany jako przy pracy należy się również roszczenie z OC pracodawcy
A gdzie tu jest wina i zaniedbanie pracodawcy, żeby Go pociągnąć do odpowiedzialności, czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za sprawcę kolizji???
Chyba nie, zatem i roszczenie nie zasadne.
#37 2011-07-04 12:45:21
FastCo. napisał:
Nie znamy szczegółów sprawy wobec tego trudno powiedzieć czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za sprawcę kolizji- być może ponosi. Słusznie wobec tego użyto zwrotu "chyba nie". Wypytywanie o wszelkie szczególiki na forum co do zasady jest nieroządne, a należy zapoznać się z kompletną dokumentacją sprawy. Dlatego to forum to tylko pomoc doraźna, na odległość, czasami na ślepo. Panują wręcz opinie, że pomoc na odłegłość może być też niebezpieczna i nawet zaszkodzić pytającemu. Można wyobrazić sobie sytuację, że np. pracodawca dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania osobę niemającą sprawności fizycznej lub psychicznej w stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu, dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę niemającą wymaganych uprawnień, dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, dopuszcza pojazd do jazdy na drodze publicznej pomimo braku wymaganych dokumentów stwierdzających dopuszczenie pojazdu do ruchu. Wówczas pracodawca ponosi nawet odpowiedzialność karnoprawną za wykroczenie określone w art. 96 k.w.. Na marginesie trzeba wskazać, że błędnie powielany jest fakt kolizji, w sytuacji, gdyż bezspornie był to przecież wypadek- sprawca został skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próbny. Powstała szkoda była znaczna, co wiązało się z kwalifkacją obrażeń ciała i rozstroju zdrowia jako powyżej 7 dni trwające co wiązało się właśnie z przyjęciem takiej, a nie inne kwalifikacji prawnej czynu.
#38 2011-12-27 17:23:54
Witam, 9 grudnia miał miejsce wypadek komunikacyjny. W jego konsekwencji mam uraz wyprostny kregoslupa i naderwane wiezadla... jakiej kwoty odszkodowania moge sie spodziewac?
#39 2011-12-27 19:12:05
poqa napisał:
Bez wywiadu z poszkodowanym nie sposób to rzetelnie ustalić. Z polisy OC można domagać się odszkodowania jak i zadośćuczynienia. Szkodę można też likwidować z wszelkich ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych jak i indywidualnych. Z polisy OC przysługuje odszkodowanie tj. m. in. koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, dodatkowego odżywiania, utraconego dochodu, zniszczonych rzeczy podczas wypadku, holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda jak i zadośćuczynienie którego wysokość zależy m.in. od bólu fizycznego i cierpienia psychicznego tzw. krzywdy moralnej, przebytych zabiegów i operacji, nasilenia bólu i cierpień oraz czasu jego trwania, długotrwałość choroby, rozmiaru kalectwa i jego trwałości, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, płci poszkodowanego, widocznych nieodwracalnych następstw medycznych wypadku tj. oszpecenia i kalectwa, wieku poszkodowanego, poczucia bezradności życiowej, nieprzydatności społecznej, wykluczenia społecznego, rodzaju wykonywanej pracy i zawodu, zwiększonych potrzeb, zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 10 czerwca 1999 r. II UKN 681/98 „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 KC) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym”. Podobnie S.N. w wyroku z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury” (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia 1997 r., III CKN 219/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95, z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, nr 5, poz. 47, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 80 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, nie publ.). Co ważne w XX wieku ukształtował się pogląd, że wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, nr 4, poz. 92). Już w XXI wieku S.N. dąży do przełamania tej tendencji i wielokrotnie podkreślał że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zgodnie z tezę S.N. z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 „Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia”. Wyrok S.N. z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Stopa życiowa poszkodowanego nie ma wpływu na wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.)”. Z odszkodowań dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych przysługuje odszkodowanie, którego wysokość wylicza się metodą uproszczoną jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia. Trzeba zawsze zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia- tzw. OWU, gdyż ubezpieczyciel może np. przewidywać zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji.
#40 2011-12-27 19:54:03
Witam, dość istotne jest kto był sprawca wypadku. Jeżeli Ty jesteś osobą poszkodowaną wówczas możesz starać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy OC sprawcy. Niezależnie od sprawstwa należy się świadczenie w ramach posiadanych ubezpieczeń dobrowolnych NNW, chyba, że zaistniały przesłanki wyłączające odpowiedzialność TU.
#41 2011-12-27 21:55:45
Obecnie również w pakiecie polisy OC jest zawierane często dodatkowe dobrowolne NW dla kierowcy i pasażerów. Wobec tego kierowca, który był sprawcą szkody nie może dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia (ewentualnie renty odszkodowawczej) z polisy OC ale może właśnie likwidować szkodę m.in. z ubezpieczenia dobrowolnego NW pojazdu, które to ubezpieczenie NNW zawarł w ramach polisy OC. Zwykle zgodnie z OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) ubezpieczyciel nie wyłącza swojej odpowiedzialności w przypadku winy kierującego, który spowodował kolizję czy wypadek. Co prawda w OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) wprowadza wyłączenia swojej odpowiedzialności ale co do zasady w przypadku winy umyślnej tj. w przypadku winy umyślnej, stanu po spożyciu alkoholu, pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, udział w bójce chyba, że szkoda wystąpiła z uwagi na udział osób trzecich (stan po spożyciu alkoholu ale szkoda wynikła z pobicia przez inne osoby). Działaniem umyślnym jest natomiast stan po spożyciu alkoholu, popełnienie umyślnego przestępstwa np. bójka.
#42 2011-12-28 10:53:25
1. jeśli szkoda będzie likwidowana z dobrowolnego ubezpieczenia NNW to odszkodowanie będzie stanowiło iloczyn sumy ubezpieczenia i trwałego uszczerbku na zdrowiu
2. w przypadku dochodzenia świadczeń odszkodowawczych z polisy OC samochodu sprawcy szkody, ma Pan prawo do:
- zadośćuczynienia za krzywdę - jego wysokość zależy od wielu czynników tj. rodzaj i charakter urazu, długość leczenia, wiek, negatywne konsekwencje w życiu prywatnym i zawodowym, trwały uszczerbek na zdrowiu itp.
- odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia, przejazdów, rehabilitacji itp.
- odszkodowanie z tytułu utraconego dochodu - o ile takie roszczenie jest zasadne
w przypadku pytań prosimy o kontakt z Kancelarią - stopka poniżej.
#43 2011-12-28 15:14:33
mpower320 napisał:
1) Z opisu wynika, że doszło do wypadku komunikacyjnego, a nie kolizja. Wynika to z doznanych obrażeń ciała i kwalifikacji prawnej czyny- przestęstwo;
2) Myślę, że kwota będzie na poziomie co najmniej kilkudziesętu tysięcy złotych. Jednak bez głębokiej analizy dokumentacji medycznej oraz wywiadu z poszkodowanym aby ocenić wpływ urazu na życie prywatne i zawodowe nie sposób ocenić rzetelnie kwotę roszczenia.
#44 2011-12-28 15:18:11
Wyrok S.O. w Gliwicach z dn. 6 marca 2008 r., sygn. akt III Ca 116/08, niepublikowany „Popełnienie błędu przez lekarzy udzielających powodowi pomocy, nie mogło zostać zakwalifikowane jako normalne następstwo wypadku drogowego, zdarzenie to cechuje bowiem przymiot okoliczności nadzwyczajnej, nie branej przeciętniew rachubę, a nadto rodzącej niezależną odpowiedzialność prawną podmiotu zobowiązanego do świadczenia właściwej pomocy medycznej”.
#45 2011-12-28 15:19:58
Nie można oszacować nie znając m.in. wpływu urazu na życie prywatne i zawodowe. Kwotę roszczenia zawsze szacuje się indywidualnie.
#46 2011-12-28 15:21:13
1) Szkoda jest bardzo duża wobec tego wydaje się ta kwota realna o ile będzie dobrze uzasadniona i udowodniona;
2) Nie ma to znaczenia;
#47 2011-12-28 15:23:29
nikopali napisał:
Zakończenie leczenia i rehabilitacji jest niezbędnę przy likwidacji szkody z ubezpieczeń dobrowolnych NNW, gdyż tam wypłaca się tylko odszkodowanie za trwały uszczerbek na zdrowiu liczony metodą uproszczoną jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia.
#48 2011-12-28 15:26:47
joannanowak19 napisał:
Na wstępnie należy odróżnić likwidację szkody z ubezpieczeń dobrowolnych NNW np. szkolnego od likwidacji szkody z polisy OC sprawcy, gdzie wypłacane jest odszkodowanie i zadośćuczynienia. Są to kwoty bardzo wysokie. Wobec tego kwsoty 3000zł i 250 zł to śmieszne kwoty.
#49 2011-12-28 15:29:37
Jeśli chodzi o ćwierć miliona złotych (250 tys. zł) to już wydaje się to adekwatna kwota. To czy jest prawidłowo oszacowana nie sposób ocenić bez wnikliwej oceny dokumentacji medycznej i wywiadu z samym poszkodowanym.
#50 2011-12-28 15:31:25
piotrus33 napisał:
To jest oczywiste. Z polisy OC przysługuje odszkodowanie tj. m. in. koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, dodatkowego odżywiania, utraconego dochodu, zniszczonych rzeczy podczas wypadku, holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda jak i zadośćuczynienie którego wysokość zależy m.in. od bólu fizycznego i cierpienia psychicznego tzw. krzywdy moralnej, przebytych zabiegów i operacji, nasilenia bólu i cierpień oraz czasu jego trwania, długotrwałość choroby, rozmiaru kalectwa i jego trwałości, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, płci poszkodowanego, widocznych nieodwracalnych następstw medycznych wypadku tj. oszpecenia i kalectwa, wieku poszkodowanego, poczucia bezradności życiowej, nieprzydatności społecznej, wykluczenia społecznego, rodzaju wykonywanej pracy i zawodu, zwiększonych potrzeb, zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość.
#51 2011-12-28 15:35:49
honorkad napisał:
1) Odebrać można, a nawet trzeba, a inną sprawą jest składanie odwołania;
2) Pkt 1. Przed odwołaniem warto zażądać doręczenia tabel, orzeczenia lekarza orzecznika i decyzji T.U. Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody przez ubezpieczyciela to jeśli chodzi o likwidację szkody z ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych i indywidualnych to zastosowanie mają przepisy k.c., a konkretnie przepis art. 817 § 1 k.c. mówiący, że ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 art. 817 k.c.. Umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze dla uprawnionego niż określone w paragrafach poprzedzających (np. OWU- Ogólne Warunki Ubezpieczenia mogą zawierać postanowienie, że ubezpieczyciel zobowiązany jest to likwidacji szkody w terminie 14 dni). Co ważne zgodnie z art. 818 § 1 k.c. umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą przewidywać, że ubezpieczający ma obowiązek w określonym terminie powiadomić ubezpieczyciela o wypadku. Zgodnie z art. 818 § 3 i 4 k.c. w razie naruszenia z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa obowiązków określonych w paragrafach poprzedzających art. 818 k.c. ubezpieczyciel może odpowiednio zmniejszyć świadczenie, jeżeli naruszenie przyczyniło się do zwiększenia szkody lub uniemożliwiło ubezpieczycielowi ustalenie okoliczności i skutków wypadku. Skutki braku zawiadomienia ubezpieczyciela o wypadku nie następują, jeżeli ubezpieczyciel w terminie wyznaczonym do zawiadomienia otrzymał wiadomość o okolicznościach, które należało podać do jego wiadomości. Zgodnie z art. 16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1151 ze zm.) po otrzymaniu zawiadomienia o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniową, w terminie 7 dni od dnia otrzymania tego zawiadomienia, zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego lub ubezpieczonego, jeżeli nie są oni osobami występującymi z tym zawiadomieniem, oraz podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia, a także informuje osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia, jeżeli jest to niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania. Jeżeli w terminach określonych w umowie lub w ustawie zakład ubezpieczeń nie wypłaci świadczenia, zawiadamia pisemnie osobę zgłaszającą roszczenie o przyczynach niemożności zaspokojenia jej roszczeń w całości lub w części, a także wypłaca bezsporną część świadczenia. Jeżeli świadczenie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym pisemnie osobę występującą z roszczeniem, wskazując na okoliczności oraz na podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty świadczenia. Informacja zakładu ubezpieczeń powinna zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępniać osobom, o których mowa w ust. 1 przedmiotowej ustawy, informacje i dokumenty gromadzone w celu ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń udostępnionych informacji, a także sporządzenia na swój koszt kserokopii dokumentów i potwierdzenia ich zgodności z oryginałem przez zakład ubezpieczeń. Sposób udostępniania informacji i dokumentów, zapewniania możliwości pisemnego potwierdzania udostępnianych informacji, a także zapewniania możliwości sporządzania kserokopii dokumentów i potwierdzania ich zgodności z oryginałem nie może wiązać się z wykraczającymi ponad uzasadnioną potrzebę utrudnieniami dla tych osób, zaś koszty sporządzenia kserokopii ponoszone przez te osoby nie mogą odbiegać od przyjętych w obrocie zwykłych kosztów wykonywania tego rodzaju usług.
Jeśli zaś chodzi o ustawowy termin likwidacji szkody z obowiązkowej polisy OC dla pojazdów mechanicznych to zastosowanie ma art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.) mówiący, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie z art. 13 ust. 1 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie lub świadczenie z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego na podstawie uznania roszczenia uprawnionego z umowy ubezpieczenia w wyniku ustaleń, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie o którym mowa w ust. 1 art. 14 przedmiotowej ustawy, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Jeżeli odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, zakład ubezpieczeń informuje o tym na piśmie osobę występującą z roszczeniem w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 przedmiotowej ustawy, wskazując na okoliczności oraz podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty odszkodowania, jak również na przyczyny, dla których odmówił wiarygodności okolicznościom dowodowym podniesionym przez osobę zgłaszającą roszczenie. Pismo zakładu ubezpieczeń powinno zawierać pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Co ważne zgodnie z art. 14 ust. 5 przedmiotowej ustawy zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności. Jeżeli w terminie, o którym mowa w ust. 1 albo 2 art. 14 przedmiotowej ustawy, zakład ubezpieczeń nie ustali ważności umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, osoby odpowiedzialnej za szkodę, właściwym do wypłaty odszkodowania jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, na zasadach określonych w rozdziale 7. W przypadku ustalenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny dochodzi od tego zakładu ubezpieczeń zwrotu wypłaconego odszkodowania.
#52 2011-12-28 15:38:08
Nenessa napisał:
Jedynie odszkodowanie z ubezpeczeń dobrowolnych NNW przysługują jedynie za trwały uszczerbek na zdrowiu a suma świadczenia liczona metodą uproszczoną wylicza się jako iloczyn trwałego uszczerbku na zdrowiu i sumy ubezpieczenia.
#53 2011-12-28 15:44:53
prawnik4 napisał:
1) Nie jest tak do końca- sama wiedza, umiejętności i doświadczenie to jeszcze za mało, musi być klient. Można mieć wiedzę, a ją niewykrzystywać czy też ktoś może nie dać szansy aby ją wykorzystać na rynku pracy. Wobec tego ilość spraw czyni, że jest większe doświadczenie. Wydaje się, że pełnomocnik powinien mieć zarówno gigantyczną wiedzę, umiejętności i doświadczenie jak również agentów;
2) Nie jest też do końca prawdą, że sprawy w największych spółkach odszkodowawczych kończą się szybką ugodą niekorzystną dla kliena. Co prawda może się tak zdarzać ale umowa zlecenie o likwidację szkody powinna zawierać postanowienie, że nie można zawrzeć ugodę z T.U. bez zgody z klientem;
3) Zgodnie z art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
#54 2011-12-28 15:49:55
1) Pojęcie względne;
2) Nie ma takiej zasady;
3) Nie ma takiej zasady przy likwidadacji szkody z polisy OC. Jedynie w przypadku likwidacji szkody z ubezpieczeń dobrowolnych NNW wypłaca się co do zasady jedynie odszkodowanie za trwały uszczerbek na zdrowiu, który można ocenić własnie dopiero po zakończeniu leczenia i rehabilitacji;
4) Do pracy można nie iść wogóle, a leczenia może być dawno zakończone. Pręty też mogą być nigdy nie usuwane. Trzeba po prostu po zabiegu wyjmowania prętów wnosić kolejne roszczenia.
#55 2011-12-28 15:54:20
1) Dobra społka odszkodowawcza współpracuje z osobami znającym bardzo dobrze zagadnienia prawne m.in. z dziedziny odszkodowań i nie muszą przeprowadzać żadnych szkoleń;
2) To nie jest dpo końca prawdą, gdyż jest sprawą powszechnie znaną, że T.U. często lekceważy poszkodowanych, zaniża świadczenia, opóźnia likwidację szkody etc.. T.U. jest przedsiębiorstwem nastawionym wyłącznie na zyski i nie jest im na rękę wypłacanie dużych kwot odszkodowawczych. Interesy T.U. i poszkodowanych oraz ich pełnonomocników wzajemnie się wykluczają. Wobec tego jeśli T.U. zasiada do stołu z profesionalnymi pełnomocnikami to tylko z musi i niesmakiem na twarzy, że będzie ciężko przechytrzyć przeciwnika, gdyż jest on trudny.
#56 2011-12-28 16:01:23
Centrum Polska napisał:
1) Z tego co wiem to czasami tak bywa, że kwota jest niedoszacowana. Jednak jak spółka odszkodowawcza podpisze ugodę to niestety nie da się już praktycznie nic zrobić. Unieważnienie w sądzie umowy ze spółką to bardzo długa, trudna droga i pratycznie co do zasady skończy się oddaleniem powództwa. Wobec tego do informacji o uzyskiwaniu przez inne podmioty dodatkowego świadczenie należy podchodzić z dozą ostrożności. Oczywiście rzetelna spółka odszkodowawcza powinna zawrzeć w umowie z klientem, że ugoda z T.U. nie jest możliwa bez uprzediej zgody klienta.
#57 2011-12-28 16:06:04
1) Tak jak pisałem najlepsze spółki odszkodowawcze współpracują z najlepszymi nawet w strukturach sprzedażowych i nie potrzebują przeprowadzać szkoleń, gdyż osoby z nimi współpracujące mają często znacznie wyższą wiedzę niż osoby, które miałyby przeprowadzać takie szkolenia;
2) Chodzenie z materiałami reklamowymi po oddziałach szpitalnych nie jest optymalnym rozwiązaniem. Znacznie lepsze będzie wpisanie osób z personelu medycznego do struktury i wówczas mamy chodzącą, mówiącą i myślącą reklamę. Nie można zdobywać danych osobowych pacjentów po wypadkach od personelu medycznego bez zgody pacjenta, gdyż byłoby to sprzeczne z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Z uwagi na taki stan prawny koniecznym jest współpracować z personelem medycznym, który to będzie rozmawiał z poszkodowanym, uświadamiał go o możliwości ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie, spisywał z nim bardzo prosty formularz zgłoszenia szkody i przesyłał go do centrali spółki celem dalszej obsługi od strony prawnej lub osoba z personelu medycznego będzie odbiera od pacjenta ustną lub pisemną zgodę- jest specjalny do tego formularz do podpisu- na udostępnienie danych spółce odszkodowawczej, kóra już sama się skontaktuje z poszkodowanym celem przedstawienie swojej oferty profesionalnej likwidacji szkody.
#58 2011-12-28 16:16:54
1) Niezwłocznie zgłosić wpadek przy pracy pracodawcy, najlepiej na piśmie za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii. Zgodnie z § 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 105, poz. 870) pracownik, który uległ wypadkowi, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien poinformować niezwłocznie o wypadku swojego przełożonego. Wówczas można domagać się jednorazowe odszkodowania z ZUS za stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu;
2) Szkodę można likwidować również z polisy OC sprawcy. Z polisy OC przysługuje odszkodowanie tj. m. in. koszty leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, dodatkowego odżywiania, utraconego dochodu, zniszczonych rzeczy podczas wypadku, holowania pojazdu, parkingu pojazdu i wynajmu pojazdu zastępczego od chwili powstania szkody do dnia likwidacji szkody jako normalne następstwa zdarzenia z którego wynikła szkoda jak i zadośćuczynienie którego wysokość zależy m.in. od bólu fizycznego i cierpienia psychicznego tzw. krzywdy moralnej, przebytych zabiegów i operacji, nasilenia bólu i cierpień oraz czasu jego trwania, długotrwałość choroby, rozmiaru kalectwa i jego trwałości, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, płci poszkodowanego, widocznych nieodwracalnych następstw medycznych wypadku tj. oszpecenia i kalectwa, wieku poszkodowanego, poczucia bezradności życiowej, nieprzydatności społecznej, wykluczenia społecznego, rodzaju wykonywanej pracy i zawodu, zwiększonych potrzeb, zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;
3) Szkodę można likwidować z wszelkich ubezpieczeń dobrowolnych NNW grupowych (np. w pracy) jak i indywidualnych (np. NW swojego pojazdu);
#59 2011-12-28 16:23:59
1) Wydaje się, że T.U. może wypłacać szybko odszkodowanie w przypadku gdy poszkodowanego reprezentuje spółka odszkodowawcza, gdyż T.U. się jej boi, a zarazem ta ugoda jest dla T.U. korzystna tj. niedoszacowna roszczenie zakończone szybką ugodą. Wobec tego logicznym jest, że po pierwsze T.U. zgadza się na ugodę, gdyż wie, że ze spółką odszkodowawczą nie wygra i szkoda czasu na zbędną pracę, procesy sądowe, a po drugie owa kwota jest nieco niedoszacowna i dlatego ugoda dla T.U. jest korzystna. Jak T.U. zsumuje rocznie takie ugody to może wyjść wiele milionów do przodu. Natomiast ugoda zamyka drogę do dalszych roszczeń. Wobec tego nie widzę tutaj nic nielogiczne w wypowiedzi Piotr372;
2) Nie jest wskazane aby użytkownik podawał nazwę spółki z którą współpracuje, gdyż aninimowa wypowiedź na forum jest gwarantowana regulaminem forum. Ponadto podawanie nawzy spółki może być nawet poczytane jako reklama, która tutaj na forum jest zakazana. Zgodnie z ust. 9 w zw. ust. 14 lit. f regulaminu forum Odszkodowania i Wypadki Odzyskaj.info nie jest dopuszczalne nakłaniane przez użytkownika- w jakikolwiek nawet pośredni sposób poprzez publikację maila- do skorzystania z usług jakiegokolwiek podmiotu gospodarczego, bez uzyskania uprzedniej zgody administracji. Złamanie tej zasady skutkuje zablokowaniem lub nawet usunięciem konta użytkownika bez ostrzeżenia i powiadomienia. To, że ktoś wykupi sobie reklamę za 1000 zł netto lub 5000 zł netto za pełny pakiet miesięcznie jeszcze nie znaczy, że jest kimś lepszym, że ma na forum większe prawa etc.. Zresztą samo oznaczenie podmiotu nie oznacza braku anonimizacji, gdyż jak wiadomo w jednym przedsiębiorstwie pracuje wiele osób i dalej nie wiemy kto jest autorem danej wypowiedzi, a jak wiemy nie ma co do zasady (za pewnyi jedynie wyjątakami, gdzie chodzi o odpowiedzialność całego podmiotu za czyn konkretnej osoby w niej zatrudnionej) odpowiedzialności zbiorowej za dany czyn.
#60 2011-12-28 16:29:01
Oświadczenie sprawcy jako prywatny dokument również może powodować pewien problem w likwidacji szkody. Zgodnie z art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.Natomiast zgodnie z art. 244 § 1 k.p.c. dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.
#61 2011-12-28 19:52:17
jest specjalny do tego formularz do podpisu- na udostępnienie danych spółce odszkodowawczej, kóra już sama się skontaktuje z poszkodowanym celem przedstawienie swojej oferty profesionalnej likwidacji szkody.
co to znaczy , że jest specjalny formularz? jest jakiś ogólny ( bo tak wynika z Twojej wypowiedzi), czy piszesz tylko o twojej firmie?
#62 2011-12-28 19:58:17
odnośnie tego całego starego wątku - wydaje mi się, ze nie ma wszystkich wypowiedzi Piotrusia, bo inaczej jest on w niektórych częściach nielogiczny, szczególnie dot. ugod bo nie znalazlam jego wypowiedzi w tym zakresie, są natomiast komentarze innnych w tej sprawie.
#63 2011-12-28 20:15:56
paruslex napisał:
Tak- ale pamiętam jego wypowiedzi i kontekst był nieco inny. Zresztą wyrywanie zdań z kontekstu może powodować całkowicie inny oddźwięk. Często koniecznym jest powołanie całej treści. Zresztą tak jak wskazałem może być rozwiązanie, ocena pośrednia tj. T.U. boi się walki z T.U., procesów etc., a z drugiej strony przedstawia ugodę, gdzie kwota za szkodę jest nieoszacowana. Tym samym T.U. na tym zyskuje, że ma nie pomniejszony kapitał o tą niedoszacowną kwotę, a z drugiej strony zamyka poszkodowanemu poprzez ugodę możliwość ubiegania się o dodatkowe roszczenia. To, że T.U. boi się spółek odszkodowawczych to jeszcze nie znaczy, że musi od razu wypłacać pełną kwotę. Sama już ugoda może powodować jakieś ustępstwa obu stron. Oczywiście nie popieram ugody, gdy kwota jest niedoszacowną, gdyż nie taka jest rola profesjonalnych podmiotów. A już tym bardziej jeśli chodzi o duże kwoty.
#64 2011-12-28 20:45:48
Tak- ale pamiętam jego wypowiedzi i kontekst był nieco inny.
bardzo ciekawe, że pamiętasz wypowiedzi użytkownika, którego posty pousuwano oraz że pamiętasz kontekst tego wątku. wręcz niewiarygodne.
Zresztą tak jak wskazałem może być rozwiązanie, ocena pośrednia tj. T.U. boi się walki z T.U., procesów etc., a z drugiej strony przedstawia ugodę, gdzie kwota za szkodę jest nieoszacowana. Tym samym T.U. na tym zyskuje, że ma nie pomniejszony kapitał o tą niedoszacowną kwotę, a z drugiej strony zamyka poszkodowanemu poprzez ugodę możliwość ubiegania się o dodatkowe roszczenia. To, że T.U. boi się spółek odszkodowawczych to jeszcze nie znaczy, że musi od razu wypłacać pełną kwotę. Sama już ugoda może powodować jakieś ustępstwa obu stron. Oczywiście nie popieram ugody, gdy kwota jest niedoszacowną, gdyż nie taka jest rola profesjonalnych podmiotów. A już tym bardziej jeśli chodzi o duże kwoty.
TU nawet wolą pracować z takimi firmami, szczególnie te, w których jest bezpośredni dostęp mailowy i telefoniczny do likwidatorów. Obie stroy znają zasady likwidacji i sporne są z zasady kwoty. Inaczej pracuje się z osobą poszkodowaną, która żąda nieadekwatnych kwot czy kompletnie nie zna podstawowych zasad i dodatkowo kontaktuje sie z takim likwidatorem 5 razy dziennie. W sprawie ugód znam kilka, które duże spółki zawarły niekorzystnie dla poszkodowanych, a dodatkowo następowalo to zaraz po zgłoszeniu, także nawet nie wypłacono bezspornej i nie zbadano dobrze sprawy. Intencje oby stron są jasne i w mojej ocenie takie dogadywanie się jest żenujące. Znam też sprawy gdzie to sam Poszkodowany licząc na szybkie pieniądze nalega na ugodę i świadomie rezygnuje z dalszych roszczeń. Tak wię różnie z tym bywa, choć z opinii widać, że najczęściej do niekorzystnych ugód dochodzi wlaśnie w dużych firmach.
#65 2011-12-29 00:22:01
Takie są fakty. Temu sporowi akurat szczególnie się przyglądałem. Ponadto mam bardzo dobrą pamieć. Co więcej zawsze przecież można wykonać zrzut ekranowy klawiszem "Print Screen".
Co do niekorzystnych ugód to każda szanująca się spółka ma w umowie zapis, że nie może podpisać ugody z T.U. bez uprzedniej pisemnej zgody klienta. Co ważne w ramach zawartej umowy spółka odszkodowawcza powinna m.in.: 1) systematycznie informować klienta o każdym istotnym etapie w sprawie; 2) może zawrzeć z T.U. ugodę wyłącznie po uprzednim uzyskaniu od klienta pisemnej zgody; 3) udzielać stricte porady prawnej nawet na odległość, gdyż posiada na etatach radców prawnych i adwokatów oraz współpracuje z kancelariami; 4) pozyskiwać za klienta wszelką dokumentację; 5) nie stosować w umowie żadnych, jakichkolwiek kar umownych; 6) przekazywać niezwłocznie w terminie 14 dni przekazem pocztowym lub na rachunek bankowy uzyskane świadczenia po uprzednim odliczeniu należnego wynagrodzenia; 7) nie pobierać prowizji od uzyskanych w imieniu klienta rent odszkodowawczych z wyjątkiem wypłacanych rent odszkodowawczych skapitalizowanych czyli wypłacanych jednorazowo w wysokości należnej za okres co najmniej 6 miesięcy; 8) nie pobierać prowizji od uzyskanych w imieniu klienta kosztów leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, które to zostały uzyskane na podstawie przekazanych przez klienta oryginalnych rachunków i faktur; 9) występować na drogę sądową i egzekucyjną po uprzednim uzyskaniu od klienta pisemnej zgody; 10) reprezentować klienta również na etapie sądowym. Należy uważać na spółki odszkodowawcze, które pobierają prowizję od wszelkich świadczeń tj. m.in. od kosztów leczenia, hospitalizacji, rehabilitacji, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, protez, leków, materiałów opatrunkowych, rent odszkodowawczych. W przypadku wywalczenia renty odszkodowawczej pobierają wynagrodzenie w wysokości 6- krotność miesięcznych rent co czasami w przypadku renty na zwiększone potrzeby wypłaconej na okres 6 miesięcy powoduje, że klient owej renty w ogóle nie otrzymuje. Należy również uważać na niebotyczne kary umowne zawarte w umowie w przypadku gdy klient chce bez ważnego powodu wypowiedzieć umowę. Ponadto spółka może zobowiązać klienta do zwrotu poniesionych przez spółkę wydatków, które ta poczyniła w celu należytego wykonania zlecenia oraz do uiszczenia części wynagrodzenia odpowiadającego wysokości dotychczasowego nakładu i czasu pracy, lecz nie większą niż w wysokości prowizji. Jest to o tyle logiczne, że spółka może podjąć już wiele pracy w celu dochodzenia likwidacji szkody wobec tego może żądać zwrotu kosztów które poniosła w związku z nakładem pracy nad powierzoną sprawą. Umowa o dochodzenie świadczeń z tytułu ubezpieczenia jest umową zlecenie regulowaną przepisami art. 734-751 k.c.. Zgodnie z art. 746 § 1 k.c. dający zlecenie (w tym przypadku klient) może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie (w tym przypadku spółce odszkodowawczej) wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie (spółce odszkodowawczej) część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. Wobec tego spółka odszkodowawcza może stosować postanowienie umowne, że jeśli klient wypowie umowę bez ważnego powodu to zobowiązany jest zapłacić karę umowną. Takie postanowienie umowne jest wówczas zgodne z ustawą, a jedynie jeśli kara umowna jest rażąco wygórowana to stanowi niedozwolone postanowienie umowne tzw. klauzulę niedozwoloną, abuzywną w rozumieniu art. 385[3] pkt 17 k.c.. Konsument może wówczas zawiadomić o tym Powiatowego Rzecznika Konsumentów i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK), którzy mogą wystąpić do sądu ochrony konkurencji o konsumentów o uznanie postanowienia umowy za klauzulę niedozwoloną, abuzywną. Natomiast w przypadku przekroczenia terminu likwidacji szkody można zawiadomić Komisję Nadzoru Finansowego oraz Rzecznika Ubezpieczonych. Przyjmujący zlecenie (spółka odszkodowawcza) może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie (spółka odszkodowawcza) jest odpowiedzialny za szkodę. Co ważne nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów. Spółka odszkodowawcza nie powinna stosować kary umownej w przypadku gdy klient odstępuje od umowy na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (tekst. jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 ze zm.) co jest zresztą wielkim nieporozumieniem. Zgodnie z art. 396 k.c. jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone jednocześnie z zapłatą odstępnego. Jednak zgodnie z art. 2 ust. 2 przedmiotowej ustawy nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne). W przypadku zastrzeżenia takiej kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy powoduje to sprzeczność zapisu z ustawą i tym samym nieważność zapisu umowy w tej części z mocy prawa na podstawie art. 58 § 1 k.c.. Oczywiście nieważnością objęta jest tylko ta część umowy co do kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy, gdyż zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Dotyczy to tylko oczywiście umowy niepieniężnej zawieranej na odległość poza siedzibą spółki. W pozostałych przypadkach, gdy umowa niepieniężna jest zawierana w siedzibie przedsiębiorstwa można stosować karę umowną w przypadku odstąpienia od umowy i wówczas można jednie podważać, że kara umowna jest rażąco wygórowana i stanowi niedozwolone, abuzywne postanowienie umowne w rozumieniu art. 385[3] pkt 17 k.c., gdyż zapis umowy jest zgodny z ustawą i zasadami współżycia społecznego, a tylko stanowi klauzulę niedozwoloną, abuzywną. Natomiast z uwagi na treść art. 483 § 1 k.c. nie można stosować kary umownej dotyczącego zobowiązania pieniężnego.
#66 2012-05-21 21:43:46
Witam, mam orzeczone 62% uszczerbku w chwili obecnej ( 3,5roku po wypadku ), na dzień 24 m-ce po wypadku było 72%. ( jeszcze bez orzeczenia końcowego)
ortopeda 54 % ( 64 % ) ( złamanie ze zwichnięciem lewego stawu skokowego; złamanie z przemiszczeniem kości udowej prawej - gwóźdż śródszpikowy, zrost opóźniony, kość zrośnięta dopiero 2 lata po wypadku: złamanie panewki prawego stawu biodrowego i złamanie dolnej i górnej kości łonowej lewej )
psychiatra 5% ( jeszcze bez orzeczenia końcowego)
neurolog 3%
czy kwota 250 za zadośćuczynienie jest realna ?
#67 2012-05-21 23:06:23
Tak- realna. Przykładowo, w sprawie, w której zapadł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, wysokość zadośćuczynienia dla powoda – ucznia poparzonego w dniu 24 listopada 1994 r. (łączna powierzchnia oparzeń – 7%, w tym oparzenia pierwszego i drugiego stopnia twarzy oraz drugiego i trzeciego stopnia rąk), została ustalona na 70 000 zł, a w sprawie, w której zapadł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1999 r. III CKN 339/98, powódce, studentce medycyny, przyznano w 1996 r. zadośćuczynienie w kwocie 30 000 zł w związku z uszkodzeniem w wypadku samochodowym łokcia prawej ręki, przejawiającym w znacznym ograniczeniu prostowania i zginania tej ręki. W innej znów sprawie w której zapadł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, powodowi przyznano zadośćuczynienie w kwocie 135 900 zł w związku z wieloodłamaniowym złamaniu kości podudzia lewego, skrócenia podudzia, przemieszczenia kości, złamania żeber, stłuczenia płatów czołowych mózgu, wstrząśnienia mózgu, złamania zębów, połamania kości śródręcza, ran ciętych i szarpanych czoła, warg, języka, rąk i tułowia. Stopień utraty zdrowia przez powoda biegły określił na 40%, a jeszcze w innej sprawie w której zapadł wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 powodowi przyznano zadośćuczynienie w kwocie 450 000 zł w związku z trwałym następstwem doznanych obrażeń jest ograniczenie ruchomości kręgosłupa oraz deformacji trzonów dwóch kręgów w odcinku lędźwiowym, ograniczenie ruchomości lewego stawu kolanowego i lewego stawu skokowego, słaby zrost kości lewego podudzia, znaczne zniekształcenie prawej kości piętowej z wtórnymi zmianami zwyrodnienia w stawie skokowo-piętowym oraz brak palca prawej stopy, gdzie trwały uszczerbek na zdrowiu wynosił 74%. Nie można całkowicie abstrahować od tendencji występujących w orzecznictwie w porównywalnych przypadkach, gdyż konfrontacja analizowanego przypadku z innymi pozwala uniknąć rażących dysproporcji kwot zasądzanych z tytułu zadośćuczynienia, które mogłyby godzić w poczucie sprawiedliwości.
#68 2012-05-23 12:22:53
ADAMO25 napisał:
PROSZĘ O KONTAKT @ ODSZKODOWANIAAMROZ@INTERIA.EU
#69 2012-05-25 18:52:22
WITAm czy temat jest nadal aktualny ??? jeśli tak to proszę o kontakt na @ odszkodowaniaamroz@interia.eu będę mogl coś więcej pomoc
Taka reklama na tymże forum jest zabroniona.
« odszkodowanie o przepuklina pępkowa | Zwichnięcie barku i złamanie główki kości ramiennej »
Odszkodowanie za szkodę osobową OC sprawcy zespół bolesnego barku - .
Competia - Skrabson_25
odmowa wyplaty odszkodowania przez Mtu - jarek12
Potrącenie na pasach - kazekpl