Source: https://midas24.pl/pozyczki/170-policja/
Timestamp: 2019-02-15 22:55:01+00:00
Document Index: 26227480

Matched Legal Cases: ['art. 297', 'art. 286', 'art. 297', 'art. 286', 'art. 297', 'art. 286', 'art. 284', 'art. 284', 'art. 720', 'art. 297', 'art. 286']

Windykacja: Alfa Kredyt zawiadamia policję o podejrzeniu wyłudzenia chwilówki przez internet | Midas24
Wzbudzanie strachu to najskuteczniejsze narzędzie w rękach wierzyciela, dążącego do odzyskania należności. Od marca 2016 roku coraz częściej pojawiają się doniesienia od dłużników, którzy otrzymali od firmy Alfa Kredyt zawiadomienie o zgłoszeniu sprawy na policję. Niniejsza analiza dotyczy przepisów prawa regulujących kwestię wyłudzeń i przywłaszczeń w kontekście umów zawieranych z firmami pożyczkowymi. Czy angażowanie policji w proces windykacji to tylko straszak na dłużników? Czy złożenie doniesienia o podejrzeniu przestępstwa będzie dotkliwe dla dłużnika? Czytaj dalej, jeśli chcesz poznać odpowiedź na te pytania.
Wyłudzenie kredytu – co mówi na ten temat prawo?
Uporczywe unikanie spłaty to nierozsądny sposób postępowania – niezależnie od okoliczności. Rozumiemy przez to zwlekanie ze spłatą w sytuacji, gdy klient posiada wystarczającą sumę pieniędzy, by uregulować należność. Jednak nawet takie zachowanie niekoniecznie musi nosić znamiona przestępstwa ściganego z art. 297§1 lub art. 286§1 kodeksu karnego.
Zgodnie z art. 297§1 k. k. osoba, która w celu uzyskania pożyczki posługuje się nierzetelnym, podrobionym lub poświadczającym nieprawdę dokumentem bądź oświadczeniem, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sfałszowanie zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach i przedstawienie go pożyczkodawcy jest przestępstwem. W przypadku pożyczkodawców, którzy wypłacają gotówkę bez zaświadczeń – przestępstwem będzie złożenie nieprawdziwego oświadczenia o wysokości dochodów. Jeśli podczas wypełniania wniosku klient podał rzeczywiste zarobki, a firma pożyczkowa wydała pozytywną decyzją – nie ma mowy o wyłudzeniu. Warto zaznaczyć, że ustawodawca ustanowił klauzulę, dzięki której sprawca nie podlega karze, jeżeli zaspokoił roszczenia pokrzywdzonego przed wszczęciem postępowania karnego.
Alfa Kredyt straszy klientów policją
Jeszcze inaczej należy traktować przypadki, w których klient posiada szczerą intencję spłaty zobowiązania, jednak zrealizowanie planów zostało uniemożliwione przez wypadek losowy bądź okoliczności niezależne od jego woli. Posądzanie dłużnika o próbę wyłudzenia kredytu w takiej sytuacji jest pozbawione sensu, ponieważ udowodnienie tego przed sądem staje się bardzo mało prawdopodobne, a w przypadku spłacanie choćby części zadłużenia – wręcz nierealne.
Firma pożyczkowa, która zdecyduje się zgłosić dłużnika na policję, może powołać się także na art. 286§1 – wedle którego doprowadzenie danej osoby lub podmiotu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie błąd jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Firma musi posiadać jednak twarde dowody, świadczące o tym, że klient celowo dopuścił się manipulacji; najczęściej w kontekście deklarowanych dochodów.
Uwaga – obowiązek udowodnienia kredytobiorcy zaciągnięcia zobowiązania z zamiarem niespłacenia go spoczywa na pożyczkodawcy. To trudne, by nie rzec – niewykonalne. Jeśli firma zaakceptowała wniosek, to znaczy, że pozytywnie oceniła wiarygodność kredytową klienta. Udowodnienie przed sądem, że klient w momencie zaciągania zobowiązania był świadomy, iż sytuacja majątkowa nie pozwoli mu na spłatę długu, staje się niemożliwe. Pożyczki zaciągane przez internet są szybkie, dlatego ocena zdolności kredytowej jest często dokonywana w oparciu o oświadczenie. Jeśli firma przyjęła do wiadomości dochody deklarowane przez klienta i wypłaciła gotówkę – zamknęł sobie drogę do udowodnienia przed sądem, że pożyczkobiorca zaciągnął zobowiązanie z zamiarem uchylenia się od spłaty.
Ściganie dłużnika z powodu przywłaszczenia pieniędzy – sprawdzamy orzecznictwo sądów.
Alfa Kredyt – zdając sobie sprawę z bezzasadności zarzutów z tytułu art. 297§1 lub art. 286§1 – może powołać się na art. 284§1. Sprawca czynu kwalifikowanego z tego artykułu działa w celu definitywnego przywłaszczenia, czyli jednoczesnego włączenia przedmiotu do swojego majątku i pozbawienia poszkodowanego prawa własności. Ten zarzut także nie posiada żadnego ugruntowania w okolicznościach towarzyszących zaciągnięciu zobowiązania w firmie pożyczkowej.
Przewłaszczenie mienia a umowa pożyczki
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Rejonowego w Ostrołęce z dn. 25 marca 2015 roku (zobacz orzeczenie II K 153/14) postępowanie polegające na unikaniu zwrotu zobowiązania jest naganne, jednak nie stanowi przewłaszczenia, ponieważ nie występują znamiona przestępstwa z art. 284§1 k. k. – przedmiotem zaboru nie jest mienie cudze. Jak to możliwe? Zawarcie umowy pożyczki powoduje, że pożyczkodawca przenosi na pożyczkobiorcę prawo własności do przedmiotu umowy, a pożyczkobiorca zobowiązuje się do zwrotu tego przedmiotu (czyli pieniędzy) w ustalonym terminie. Na marginesie – warto przeprowadzić fundamentalne rozróżnienie: w tego typu umowach biorący nie jest zobowiązany do zwrotu tych samych pieniędzy, lecz tej samej ilości pieniędzy. Znaczenie tej różnicy zostało podkreślone w komentarzu do art. 720 kodeksu cywilnego, którego autorem jest Zdzisław Gawlik. Reasumując: zachowanie, polegające na unikaniu spłaty wymagalnej należności nie nosi znamion przewłaszczenia, lecz stanowi jedynie niekaralne naruszenie warunków umowy zawartej z pożyczkodawcą.
Konsekwencje: umorzenie postępowania z uwagi na brak stwierdzenia znamion czynu zabronionego
Taktyka stosowana przez firmy pożyczkowe, grożące złożeniem doniesienia na policję, jest obliczona na uzyskanie określonego efektu psychologicznego – wzbudzenie u dłużnika lęku przed zaangażowaniem w sprawę organów ścigania. Z prawnego punktu widzenia zarzucanie dłużnikom wyłudzenia kredytu, oszustwa bądź przewłaszczenia mienia jest bezpodstawne, jeżeli podczas składania wniosku posłużono się prawdziwymi dokumentami i wskazano poprawne dane, wykorzystywane do oceny ryzyka kredytowego. Jeśli firma pożyczkowa nie przedstawi przekonujących dowodów, wskazujących na zaistnienie przesłanek zdefiniowanych w art. 297§1 lub art. 286§1 k.k. – postępowanie zostanie automatycznie umorzone; opcjonalnie – prokurator może poprosić dłużnika o złożenie wyjaśnień. Jeśli pożyczkobiorca zezna, że spłatę uniemożliwił wypadek losowy – wystąpi brak znamion czynu zabronionego.
Zawiadamianie klientów o złożeniu doniesienia na policję przez Alfa Kredyt to tylko narzędzie do wywierania presji na dłużnikach – jego skuteczność jest znikoma, a wręcz zerowa, jeśli pożyczkobiorca nie posługiwał się podrobionymi dokumentami w celu uzyskania korzyści majątkowej. Policja zajmuje się ściganiem przestępstw – niespłacanie zobowiązania w terminie stanowi jedynie niekaralne naruszenie warunków umowy. Firma ma pełne prawo dochodzić należności na drodze postępowania cywilnego – groźba zaangażowania w sprawę organów ścigania nie ma pokrycia w obowiązujących przepisach prawa. W praktyce 99 na 100 wszczętych postępowań zostanie umorzonych z prostej przyczyny: braku stwierdzenia znamion czynu zabronionego. Liczy się jednak efekt psychologiczny: proszę sobie wyobrazić, ile osób przerażonych wizją ścigania przez wymiar sprawiedliwości zdecyduje się na zaciągnięcie kolejnego zobowiązania, aby spłacić zaległość wobec Alfa Kredyt. Taki sposób egzekwowania należności nie ma nic wspólnego z etyką, jednak jego skuteczność jest niekwestionowana. Należy jednak rozróżnić dłużnika, który celowo zwleka ze zwrotem należności od osoby, która z przyczyn obiektywnych nie może uregulować długu. Stosowanie tych samych środków wobec obu klientów jest niemoralne.
WindykacjaZadłużenie
Platforma edukacyjna Kapitalni.org – czyli dokąd Wonga niesie kaganek oświaty?
Forum Wiarygodnej Wymiany Informacji niewypałem? Tylko 3 firmy pożyczkowe przystąpiły do platformy FWWI