Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151025000004003_VIII_Ca_000408_2013_Uz_2013-10-30_002
Timestamp: 2020-08-11 22:17:55+00:00
Document Index: 101753350

Matched Legal Cases: ['art. 231', 'art. 23', 'art. 6', 'art. 98', 'art. 233', 'art. 233', 'art. 328', 'art. 278', 'art. 328', 'art. 322', 'art. 102', 'art. 6', 'art. 23']

Treść orzeczenia VIII Ca 408/13 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
VIII Ca 408/13 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Toruniu z 2013-10-30
Sygn. akt VIII Ca 408/13
Sąd Okręgowy w Toruniu VIII Wydział Cywilny Odwoławczy
SSO Rafał Krawczyk (spr.)
SSO Małgorzata Kończal
SSO Jadwiga Siedlaczek
sekr. sądowy Natalia Wilk
po rozpoznaniu w dniu 16 października 2013 r. w Toruniu
przeciwko Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w G. J. M.
od wyroku Sądu Rejonowego w Brodnicy
sygn. akt I C 106/12
2) zasądza od powódki P. K. na rzecz pozwanego Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w G. J. M. kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.
Sygnatura akt: VIII Ca 408/13
Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt I C 106/12, Sąd Rejonowy w Brodnicy oddalił powództwo P. K. przeciwko Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w G. J. M. o zapłatę kwoty 20.082 zł tytułem odszkodowania. Ponadto Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2.848,76 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, że pozwana J. M. prowadziła postępowanie egzekucyjne wszczęte na wniosek powódki w sprawie pod sygn. akt KMP 105/99, na podstawie tytułów wykonawczych w postaci: ugody zawartej w dniu 1.03.1999 r. przed SR w G. w sprawie III RC 40/99, z której wynika, że dłużnik – ojciec powódki M. K. zobowiązał się płacić alimenty w kwotach po 150 zł miesięcznie, do 15-ego dnia każdego miesiąca poczynając od 1.03.1999 r. do rąk matki powódki T. K., wyroku Sądu Rejonowego w G. z dnia 26.10.2000 r., podwyższającego należne alimenty z kwoty 150 zł miesięcznie do kwoty 180 zł miesięcznie oraz ugody zawartej w dniu 12.12.2002 r. przed Sądem Rejonowym w G. w sprawie III RC 233/02, w myśl której dłużnik zobowiązał się płacić alimenty podwyższone do kwoty po 250 zł miesięcznie, poczynając od 1.12.2002 r.
Należne powódce alimenty były egzekwowane z wynagrodzenia za pracę dłużnika oraz z zasiłku dla bezrobotnych, a także wypłacane były z funduszu alimentacyjnego. W dniu 4.10.2010 r. matka powódki złożyła skargę na czynność komornika, zarzucając komornikowi bezczynność, w efekcie czego nie ściągnął on od dłużnika części należnych alimentów na rzecz powódki. Skarga ta została odrzucona, bowiem złożona została przez osobę nieuprawnioną. Zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie zostało oddalone. Kolejna skarga matki powódki, złożona w dniu 4.07.2011 r., również została odrzucona.
Matka powódki pismem z dnia 16.02.2011 r. zawiadomiła Prokuratora Rejonowego w G. o popełnieniu przestępstwa przez Komornika Sądowego J. M.. Postanowieniem z dnia 30.12.2011 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w G. odmówił wszczęcie śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez Komornika, polegającego na podaniu nieprawdziwych danych w piśmie z dnia 18 listopada 2010 r., skierowanym do Sądu Rejonowego w T., na szkodę T. K., tj. o czyn z art. 231 § 1 kk, wobec braku znamion czynu zabronionego. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy przez Sąd Rejonowy w G..
Egzekucja należności alimentacyjnych na rzecz powódki prowadzona była wspólnie z egzekucją tych należności na rzecz sióstr powódki. Egzekucja prowadzona była z wynagrodzenia dłużnika za pracę. Część egzekwowanych środków przekazywana była na Fundusz Alimentacyjny, z którego wcześniej uprawniona otrzymywała alimenty. Do 2001 r. księgowanie należności prowadzone było ręcznie, później wprowadzony został system komputerowy. Komornik nie dysponował żadnym depozytem z tytułu alimentów. Wszystkie wyegzekwowane należności przekazywane były wierzycielce. Kategorią „mylnik/depozyt” objęte były kwoty, które w starym programie księgowym nie mogły być inaczej księgowane. Pod tą pozycją księgowane były kwoty, które wysłane zostały do wierzyciela.
Postanowieniem z dnia 22.12.2010 r. postępowanie egzekucyjne zostało zawieszone na wniosek wierzycielki.
W wyniku pomyłki w jednym z pism wierzycielka określona została przez komornika mianem dłużniczki. Powódka została za tę pomyłkę wielokrotnie przeproszona przez komornika.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy komorniczej, w aktach spraw sądowych w przedmiocie skarg na czynności komornika oraz w aktach prokuratorskich. Sąd oparł się również na zeznaniach świadka M. W., zauważając, że świadek potwierdziła techniczny sposób księgowania wpłat i wypłat w programie komputerowym obowiązującym od 2001 r. i wyjaśniła pojęcie „mylnika/depozytu”.
Sąd oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego księgowego. Sąd stwierdził, że sposób prowadzenia egzekucji alimentów oraz sposób i porządek zaspokajania z wyegzekwowanych sum poszczególnych wierzycieli jest uregulowany ustawowo. W związku z bogatą dokumentacją źródłową szczegółowo dokumentującą przedmiotowe postępowanie egzekucyjne, Sąd uznał powyższy wniosek dowodowy za zbędny.
Przechodząc do rozważań prawnych Sąd Rejonowy zauważył w pierwszej kolejności, że podstawę prawną roszczenia powódki stanowił przepis art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. z 2006 r., Nr 167, poz. 1191), który stanowi, że komornik jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu czynności. Sąd stwierdził następnie, że przesłanką odpowiedzialności komornika jest działanie lub zaniechanie niezgodne z prawem, bez względu na zawinienie komornika. Wynikający z powyższego przepisu obowiązek naprawienia szkody obejmuje także szkodę niemajątkową.
Przesłanka bezprawności oznacza naruszenie przez komornika przepisów prawa, przy czym nie każde naruszenie prawa będzie stanowiło podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej, ale jedynie takie, które stanowiło warunek konieczny powstania szkody i którego normalnym następstwem w danych okolicznościach jest powstanie szkody. Warunkiem koniecznym odpowiedzialności komornika będzie zatem spełnienie łącznie następujących przesłanek: powstanie szkody, zaistnienie zdarzenia wyrządzającego szkodę i adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zdarzeniem ją powodującym.
Następnie Sąd Rejonowy zauważył, że zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru dowodu, wyrażoną w art. 6 kc, w myśl której ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, wykazanie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej spoczywało na poszkodowanej, czyli na powódce. Powódka zaś w żaden sposób nie wykazała, na czym polegać miało niezgodne z prawem działanie komornika. Nadto powódka nie była w stanie w żaden racjonalny sposób uzasadnić wysokości dochodzonego przez siebie odszkodowania. Pozycje wymienione z pozwie jako składające się na odszkodowanie potraktować można było, zdaniem Sądu I instancji, jako abstrakcyjnie wymienione kwoty. Podobnie ocenił Sąd bardziej szczegółowe uzasadnienie kwot przedstawione w piśmie procesowym z dnia 19.06.2012 r. Sąd zauważył, że znalazło się w nim kilka wersji rozliczeń, które w istocie rzeczy nie dały odpowiedzi na pytanie, na czym polegała szkoda powódki oraz jakie były jej źródła.
Konsekwencją powyższego było również niewykazanie związku przyczynowego między działaniem komornika a powstaniem rzekomej szkody powódki.
Jedynym uchybieniem, którego istnienie Sąd Rejonowy stwierdził, było mylne oznaczenie w jednym z pism komornika powódki mianem dłużniczki, zamiast wierzycielki, jednak w ocenie Sądu Rejonowego uchybienie to nie było tej rangi, by można było przypisać działaniu komornika cechę bezprawności czy też naruszenie gwarancji powódki wynikających z Konstytucji lub Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Tok prowadzonej egzekucji i jej prawidłowość wynikał w ocenie Sądu I instancji w sposób ewidentny z akt komorniczych KMP 105/99. Wynikało z nich także, że nie był prowadzony depozyt, którego istnienie starała się wykazać powódka i który w jej ocenie powinien był zostać jej wypłacony. Podobnie powódka w żaden sposób nie wyjaśniła, czego dotyczą i jak zostały obliczone kwoty 1.000 zł kosztów własnych, 10.000 zł zadośćuczynienia za poniesioną krzywdę oraz 5.647,71 zł należnych zaległości wraz z odsetkami ustawowymi, na które wskazała w jednym z pism procesowych. Kwoty te były przy tym odmienne, aniżeli wskazywane pierwotnie z pozwie.
Sąd Rejonowy zauważył także, że z akt komorniczych wynika, iż nadpłata, której istnienie stwierdzono w postępowaniu egzekucyjnym, nastąpiła w istocie rzeczy na korzyść powódki, bowiem w pewnym okresie komornik egzekwował należności od dłużnika pomimo tego, iż były one uiszczane dobrowolnie.
Powyższe okoliczności przesądziły w ocenie Sądu o oddaleniu powództwa.
O kosztach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 kpc w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.
Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzuciła:
1. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, że powódka w żaden sposób nie wykazała, na czym miałoby polegać niezgodne z prawem działanie pozwanego komornika, podczas gdy o przesłankach przemawiających za uwzględnieniem powództwa w całości świadczą dowody z dokumentów przedstawione przez powódkę oraz akta komornicze,
2. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, że komornik w sprawie o sygn. akt KMP 105/99 wyegzekwował kwotę 28.774,90 zł, podczas gdy wyegzekwowana została kwota 26.574,90 zł,
3. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, że powódka wnosiła uwagi co do tytułów wykonawczych, tj. ugody zawartej w dniu 1.03.1999 r. przed Sądem Rejonowym w Golubiu-Dobrzyniu w sprawie III RC 40/99, wyroku Sądu Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu z dnia 26.10.2000 r., sygn. akt 222/00, a także ugody zawartej w dniu 12.12.2002 r. przed Sądem Rejonowym w Golubiu-Dobrzyniu w sprawie III RC 233/02, podczas gdy powódka wskazywała na błędne rozliczenia dokonane przez komornika na podstawie przytoczonych tytułów wykonawczych,
4. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, w szczególności dyspozycji art. 233 § 1 kpc, poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, co spowodowało błędne ustalenia faktyczne prowadzące do wydania przedmiotowego wyroku, a de facto do oddalenia powództwa w całości, mimo że materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie nie dawał ku temu jakichkolwiek podstaw,
5. naruszenie przepisu art. 233 kpc przez rozstrzygnięcie sprawy bez wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego, w szczególności brak rzetelnego przeprowadzenia dowodu z:
a) pisma komornika z dnia 21 października 2005 r., tj. „Zajęcie wynagrodzenia za pracę oraz wierzytelności zasiłku chorobowego i wezwanie do dokonywania potrąceń”, zgodnie z którym alimenty zaległe na rzecz wierzyciela wynosiły 7.127,78 zł – była to podstawa spłaty alimentów (do wiadomości pismo powyższe otrzymał M. K. – dłużnik);
b) pisma komornika z dnia 18 listopada 2010 r., zatytułowanego „Odpowiedź na skargę dłużnika” (błędne określenie przez komornika strony postępowania egzekucyjnego: P. K. jest wierzycielem, nie zaś dłużnikiem), w którym Komornik stwierdził, iż nadpłata wynosi 4.737,82 zł, podczas gdy w uzasadnieniu skarżonego wyroku Sądu I instancji – strona 2 uzasadnienia znajduje się informacja, iż „została stwierdzona nadpłata alimentów wysokości 4.437,82 zł i rozliczenie zostało doręczone powódce 16.01.2012 r.”,
6. naruszenie art. 328 § 2 kpc poprzez niewyjaśnienie w sposób dostateczny w uzasadnieniu skarżonego wyroku, dlaczego Sąd I instancji odmówił dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny księgowości, co de facto spowodowało rażące naruszenie przepisu art. 278 § 1 kpc,
7. naruszenie art. 328 § 2 kpc poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu skarżonego wyroku, dlaczego Sąd I instancji nie odniósł się do wniosków powódki zawartych w piśmie procesowym z dnia 11 kwietnia 2013 r. oraz z dnia 15 kwietnia 2013 r., m. in. wniosek o wyjaśnienie kwestii, co stało się z depozytem kwoty 3.878,07 zł (powódka prosiła o dowód jego zadysponowania), wniosek o okazanie dowodów wpłat bezpośrednich,
8. obraza dyspozycji art. 322 kpc poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji oddalenie powództwa, mimo że w sytuacji uznania przez sąd, że ścisłe udowodnienie wysokości żądanego pozwem odszkodowania jest niemożliwe lub nader utrudnione, sąd może w wyroku zasądzić sumę według swojej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy,
9. naruszenie dyspozycji przepisu art. 102 kpc poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie w pkt 2 skarżonego wyrodku od powódki na rzecz pozwanej kwoty 2.848,76 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, mimo że w przedmiotowej sprawie istnieje tzw. szczególnie uzasadniony przypadek, tj. powódka jest niepracującą studentką trzeciego roku na Politechnice (...), a nadto została pokrzywdzona działaniami pozwanego komornika.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie zaś o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie należy zauważyć, iż ustalenia faktyczne Sądu I instancji były prawidłowe, znajdowały wsparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, ocenionym należycie, bez naruszenia granic swobody sędziowskiej. W konsekwencji Sąd Okręgowy podzielił je w całości i przyjął za własne.
Nie zasługiwały zatem na uwzględnienie zarzuty apelacji, odnoszące się do błędów w ustaleniach faktycznych, które poczynić miał w ocenie skarżącej Sąd I instancji.
W pierwszej kolejności należy podzielić ocenę Sądu I instancji, iż powódka w żaden sposób nie wykazała, na czym miało polegać niezgodne z prawem działanie pozwanej. Wbrew twierdzeniom skarżącej nie można bowiem uznać, iż wystarczające w tej mierze było załączenie przez powódkę do pism procesowych licznych dokumentów, znajdujących się w większości również w aktach komorniczych, czy też przedstawienie w pismach obszernych i niezrozumiałych wyliczeń, dotyczących prowadzonej egzekucji. Dokumenty, na które powoływała się powódka, nie były oczywiście bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, jednak musiały one podlegać ocenie w świetle twierdzeń powódki, zawartych w pozwie oraz jej pozostałych pismach procesowych. Z pism tych nie sposób było natomiast wyprowadzić logicznie uzasadnionych wniosków dotyczących tego, na czym polegać miała bezprawność działania komornika. Pisma powódki zawierały szereg wyliczeń i różnych wersji rozliczenia prowadzonego postępowania egzekucyjnego, jednak bez wskazania, która ostatecznie wersja uznawana jest przez powódkę za prawidłową, na czym polega ewentualna rozbieżność tej wersji z czynnościami podejmowanymi przez komornika i w jaki sposób ewentualne nieprawidłowości działań komornika świadczyć miały o naruszeniu przez niego prawa. Ciężar wykazania tych okoliczności spoczywał zaś zgodnie z treścią art. 6 kc na powódce, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji. Z twierdzeń powódki oraz z przedstawionych przez nią dokumentów nie wynika zaś, na czym polegać miało działanie komornika, które podlegać miałoby ocenie Sądu w świetle przesłanki bezprawności.
Należy dodatkowo podkreślić, że nawet w razie doszukania się przez Sąd w wyliczeniach przedstawianych przez powódkę ewentualnych bezprawnych uchybień w czynnościach komornika, powódka zobowiązana byłaby także do wykazania powstania szkody, jej rozmiarów oraz związku przyczynowego pomiędzy uchybieniami komornika a szkodą, bowiem okoliczności te również należą do przesłanek odpowiedzialności komornika opartej o art. 23 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Okoliczności tych powódka jednak również nie wykazała, bowiem nie przedstawiła żadnych informacji wskazujących konkretnie na rozmiar szkody, sposób jej powstania czy wymagany związek przyczynowy. Należy więc stwierdzić, że nawet stwierdzenie przez Sąd nieprawidłowości w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym, abstrahując od konieczności uznania takich nieprawidłowości za naruszenie prawa przez komornika, nie mogłoby automatycznie przesądzić o zasadności zgłoszonego roszczenia odszkodowawczego.
Podejmując zaś próbę szczegółowej analizy tych twierdzeń powódki, które zostały na tyle sprecyzowane, iż istnieje możliwość ich weryfikacji w oparciu o akta komornicze, należy zauważyć, że wyliczenia powódki nie znajdują oparcia w zgromadzonych tam dokumentach. Przykładowo wskazać można na powoływaną przez powódkę kilkukrotnie różnicę w wysokości należnych alimentów w kwocie 250 zł, która powstać miała wskutek błędnego obliczenia przez komornika należnych alimentów do listopada 2010 r., podczas kiedy zdaniem powódki należne alimenty powinny być liczone do grudnia 2010 r. Należy jednak zauważyć, że fakt, iż komornik w piśmie skierowanym do wierzyciela w dniu 18 listopada 2010 r., a następnie w piśmie z 22 grudnia 2010 r., wskazał należne alimenty według stanu do listopada 2010 r. nie spowodował powstania u powódki szkody, bowiem niezależnie od wskazanej w pismach daty obliczenia należnych alimentów, alimenty za grudzień 2010 r. zostały powódce wypłacone, co wynika z treści przedstawionego przez komornika rozliczenia egzekucji (k. 73). Uchybieniem komornika nie był też brak egzekucji odsetek do 2010 r., bowiem powyższe wynikało z braku stosownego żądania wierzyciela. Powódka wniosła o egzekucję odsetek dopiero od kwietnia 2010 r. i od tego czasu należne świadczenia egzekwowane były z ustawowymi odsetkami, co wynikało wprost również z zeznań świadka M. W. (k. 170). Powyższe rozważania wskazują zatem na to, iż nawet wówczas, gdy powódka powoływała uchybienia komornika, które sprecyzowane zostały przez nią na tyle, iż istniała możliwość ich weryfikacji przez Sąd, twierdzenia powódki nie znajdowały odzwierciedlenia w stanie faktycznym sprawy.
W odniesieniu zaś do zgłoszonej szkody o charakterze niemajątkowym, tj. do żądania kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia, stwierdzić należy, iż powódka w zasadzie nie wskazała na żadne okoliczności, które mogłyby świadczyć o istnieniu jej roszczenia, a tym bardziej nie zaoferowała żadnego materiału dowodowego pozwalającego na wykazanie jego zasadności. Podlegało ono zatem oddaleniu a limine, wobec braku jakichkolwiek przesłanek pozwalających na ocenę jego istnienia i ewentualnej wysokości.
Przechodząc do oceny kolejnych dwóch zarzutów błędów w ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, stwierdzić należy, że jawią się one jako niezrozumiałe. Wbrew twierdzeniom skarżącej, Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie ustalił, iż komornik sądowy wyegzekwował w toku prowadzonego postępowania kwotę 28.774,90 zł. Kwota ta przytoczona została jedynie w części wstępnej uzasadnienia, nie zaś w części poświęconej ustaleniom faktycznym. Nadto wskazana przez Sąd kwota wynikała wprost z treści pisma procesowego pełnomocnika powódki z dnia 12 kwietnia 2012 r. (k. 42) i wskazana została wyłącznie właśnie jako stanowisko powódki, nie zaś jako kategoryczne ustalenie faktyczne, poczynione przez Sąd. W żadnym punkcie uzasadnienia Sąd nie wskazał też, aby powódka wnosiła uwagi co do tytułów egzekucyjnych, zaś podniesione mylne oznaczenie sygnatury sprawy „RT” zamiast „RC” wskazane zostało wyłącznie jako omyłka pisarska, która nie miała wpływu na możliwość zidentyfikowania tytułu wykonawczego, w oparciu o który prowadzona była egzekucja. Żadna z powyższych kwestii nie miała zaś znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
W dalszej kolejności rozpoznaniu podlegały podniesione w apelacji zarzuty o charakterze procesowym. Pierwszy z zarzutów dotyczył przeprowadzenia przez Sąd I instancji dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów. Zarzut ten nie został jednak poparty żadnymi argumentami. Nie zostało wskazane, na czym polegać miały nieprawidłowości w ocenie dowodów dokonanej przez Sąd, a w szczególności, którym dowodom Sąd bezpodstawnie dał wiarę lub bezpodstawnie jej odmówił. Czyni to w istocie niemożliwym merytoryczne odniesienie się do stawianego wyrokowi zarzutu. Należy jednak podkreślić, że w ocenie Sądu odwoławczego ocena dowodów, przeprowadzona przez Sąd Rejonowy, dokonana została prawidłowo, przy uwzględnieniu zasad logiki i racjonalnego rozumowania, dlatego też brak jest podstaw do stwierdzenia, iż doszło w tym zakresie do jakichkolwiek uchybień.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut nierzetelnego przeprowadzenia dowodu ze wskazanych przez skarżącą pism komornika. Trzeba podkreślić, że wskazywane pisma były przedmiotem dowodu w postępowaniu przed Sądem I instancji i podlegały w jego toku stosownej ocenie. Skarżąca w istocie nie wskazała, jakie wnioski winien był jej zdaniem wyciągnąć Sąd I instancji przy ocenie dowodu z pisma komornika z dnia 21 października 2005 r. Zdaniem Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy nadał prawidłowe znaczenie wskazanemu pismu. Ze zgromadzonego materiału dowodowego sprawy wynikało, że w piśmie tym mylnie oznaczona została wysokość zaległych alimentów. Pomyłka wynikała z nieprawidłowości programu księgowego. Powódka nie wykazała, aby powyższa informacja uzyskana od komornika była nieprawdziwa i zachodził obowiązek wyegzekwowania wskazanej kwoty i wypłacenia powódce. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zatem przedmiotowe pismo, uznając, że nie świadczy ono o zaistnieniu uchybień w toku prowadzonej egzekucji.
Zarzut nieprawidłowo przeprowadzonego dowodu z pisma komornika z dnia 18 listopada 2010 r. również uznać należy za bezzasadny. Wymieniona przez powódkę kwota 4.437,82 zł tytułem nadpłaty nie znalazła się w uzasadnieniu Sądu w części poświęconej ustaleniom faktycznym, lecz w części wstępnej uzasadnienia, w której Sąd przytaczał jedynie twierdzenia strony pozwanej, zawarte w odpowiedzi na pozew. Nie sposób zatem skutecznie podnosić zarzutu, iż Sąd niewłaściwie ustalił w tym miejscu kwotę nadpłaty, skoro wskazana kwota podana została wyłącznie jako stanowisko pozwanej, nie zaś ustalenie Sądu. Dodatkowo trzeba zauważyć, że ustalenia co do wysokości nadpłaty nie były w niniejszej sprawie najistotniejsze, skoro stwierdzone zostało, iż powstała nadpłata nastąpiła w istocie na korzyść powódki, nie zaś na jej szkodę, zaś to jedynie ewentualna szkoda powódki mogła być przedmiotem ustaleń w toku przedmiotowego postępowania.
Kolejny zarzut skarżąc