Source: https://kapitalni.org/pl/porady-eksperta/kancelaria-radcow-prawnych/gielda-dlugow-a-rodo/id/1081
Timestamp: 2019-03-23 07:05:21+00:00
Document Index: 49114322

Matched Legal Cases: ['art. 6', 'art. 6', 'art. 5', 'art. 66', 'art. 47', 'art. 6']

Czy dziś gdzie obowiązuje Rodo, giełdy długów mogą udostepniać nasze dane?
Zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. f., jedną z samodzielnych podstaw przetwarzania danych jest niezbędność przetwarzania do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych. Z jednej strony przesłanka ta stanowi najbardziej elastyczną podstawę przetwarzania danych, z drugiej strony jednak nie można nadużywać jej stosowania traktując jako przyzwolenie na przetwarzanie danych ze względu na każdy interes administratora.
Na czym polega test równowagi przy przetwarzaniu danych osobowych?
Aby móc zastosować art. 6 ust. 1 lit. f jako podstawę przetwarzania danych na gruncie konkretnego stanu faktycznego, należy przeprowadzić kilkustopniowy test równowagi. W pierwszej kolejności należy ocenić czy występuje cel wynikający z prawnie uzasadnionego interesu realizowanego przez administratora lub stronę trzecią. Interes ten nie musi wynikać wprost z przepisu prawa, wystarczy bowiem by pozostawał w zgodności z prawem. W tym konkretnym przypadku, przez cel należy rozumieć dochodzenie należności z wierzytelności.
W kolejnym kroku, należy zastanowić się czy przetwarzanie jest niezbędne dla realizacji tak sprecyzowanego celu, czy istnieje mniej inwazyjny sposób na osiągnięcie tego samego rezultatu bez przetwarzania takich danych. Przesłanka niezbędności musi być spełniona z uwzględnieniem zasady minimalizacji danych z art. 5 ust. 1 lit. c RODO. W konsekwencji należy odpowiedzieć na pytanie czy dla realizacji tego celu przetwarzanie jest w ogóle konieczne oraz czy konieczne jest przetwarzanie poszczególnych kategorii danych osobowych. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej: „PUODO”) w decyzji z dnia 4 stycznia 2019 r. (sygn.: ZSPR.440.631.2018.ON.I.25645) stanął na stanowisku, że w celu sprzedaży wierzytelności przez uprawnionego wierzyciela, niezbędne jest udostępnienie danych osobowych dłużnika, bowiem informacja dotycząca tego przeciwko komu przysługuje wierzytelność jest niezbędna do racjonalnego podjęcia decyzji o jej nabyciu. Zgodnie z art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego, oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy. W przypadku oświadczenia woli zawarcia umowy sprzedaży wierzytelności, bezsporne jest, że wierzytelność tę należy dostatecznie oznaczyć, tak by mogła stać się przedmiotem, którym można rozporządzać. W analizowanym przypadku skonkretyzowanie wierzytelności nastąpiło poprzez wskazanie danych osobowych dłużnika w postaci jego imienia i nazwiska oraz nazwy ulicy i miejscowości (jako elementy jego adresu zamieszkania). Zdaniem PUODO umożliwienie dłużnikowi powoływanie się na prawo do ochrony danych osobowych prowadziłoby do znacznego ograniczenia prawa wierzyciela do odzyskiwania należnych wierzytelności.
Należy zgodzić się z tym, że do rozporządzania wierzytelnością konieczne jest jej odpowiednie oznaczenie, natomiast stanowisko, zgodnie z którym udostępnienie danych dłużnika na stronie internetowej jest niezbędne dla wypełnienia celu administratora, nie sposób uznać za prawidłowe. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że dochodzenie należności z wierzytelności poprzez publikację danych osobowych dłużnika nie jest jedynym możliwym sposobem realizacji tego celu. Mniej inwazyjnym sposobem na osiągnięcie tego samego rezultatu jest chociażby dochodzenie roszczeń finansowych na drodze postępowania sądowego. Jeśli dłużnik nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, wierzyciel może wysłać do niego wezwanie do zapłaty, a gdy nie odniesie to zamierzonego skutku, wtedy wystąpić z pozwem do sądu. Podanie do publicznej wiadomości danych osobowych dłużnika w tej sytuacji, wydaje się być nieuzasadnionym, nadmiernym i bardzo dotkliwym dla dłużnika działaniem. Dochodzenie wierzytelności na drodze sądowej jest również skuteczniejszym sposobem realizacji interesu wierzyciela, bowiem prawomocny wyrok sądowy po nadaniu klauzuli wykonalności pozwoli na egzekwowanie roszczeń pod przymusem sądowym. Mając na uwadze powyższe, nie można uznać publikacji danych osobowych dłużnika za niezbędne do realizacji prawnie uzasadnionego interesu wierzyciela.
Kolejną kwestią, którą należy rozważyć jest to czy w danej sytuacji istnieją interesy, podstawowe prawa lub wolności podmiotu danych, które wymagają ochrony. Pojęcie interesu należy ujmować w sposób subiektywny i w odniesieniu do konkretnej osoby, której dane osobowe mają być przetwarzane. Natomiast podstawowe prawa i wolności zawarte są zarówno w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Interes dłużnika w tej sprawie, przybiera postać prawa do prywatności, które bez wątpienia wymaga ochrony danych osobowych. Zgodnie bowiem z art. 47 Konstytucji RP „Każdy ma prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”. Publikacja danych osobowych dłużnika na giełdzie długów tj. adres czy kwota zadłużenia, może okazać się zbyt daleko idącą ingerencją w jego sferę prywatności.
Na ostatnim etapie oceny, należy wyważyć dwa dobra chronione prawem, tj. prawnie uzasadnionego interesu administratora lub strony trzeciej z jednej strony i interesów, podstawowych praw oraz wolności podmiotu danych z drugiej. Czynniki, które trzeba uwzględnić przy dokonaniu oceny to między innymi: rodzaj prawnie uzasadnionego interesu administratora, rodzaj przetwarzania danych, wiek podmiotu danych, ryzyko dla prywatności oraz to czy osoba, której dane dotyczą, ma rozsądne przesłanki by spodziewać się, że może nastąpić przetwarzanie danych w tym celu. Udostępnienie danych osobowych dłużnika, może negatywnie wpłynąć na dłużnika, który może w ogóle się nie spodziewać, że jego imię, nazwisko, adres i kwota zadłużenia zostaną podane do publicznej wiadomości. Odmienne stanowisko w tej kwestii zaprezentował PUODO w decyzji z dnia 4 stycznia 2019 roku (sygn.: ZSPR.440.631.2018.ON.I.25645), uznając, że: „dochodzenie przez podmiot roszczeń finansowych jest prawnie uzasadnionym interesem i w tym sensie nadrzędnym nad prawami i wolnościami osoby, której dane dotyczą, bowiem dochodzenie roszczeń nie stanowi nieproporcjonalnego ograniczania tych praw i wolności.” Zdaniem PUODO dłużnik musi liczyć się z tym, że popadając w zwłokę w spełnieniu zobowiązania, jego prawo do prywatności może zostać ograniczone ze względu na dochodzenie przez wierzyciela należnych mu kwot.
Podsumowując, spełnienie przesłanki występowania prawnie uzasadnionego interesu administratora, nie gwarantuje możliwości oparcia podstawy przetwarzania o art. 6 ust. 1 lit. f, bowiem może się okazać, iż nie została spełniona przesłanka niezbędności przetwarzania albo interesy i prawa dłużnika wymagające ochrony, będą miały nadrzędny charakter względem prawnie uzasadnionych interesów administratora. Za przyznaniem prymatu wartościom wymagającym ochrony danych osobowych, przemawia również fakt, iż na giełdzie długów dochodzi do przetwarzania danych w postaci danych finansowych, które mogą rodzić poważne zagrożenia dla podmiotu danych. Z drugiej strony, należy mieć na względzie stanowisko PUODO, który opowiada się za nadrzędnością prawnie uzasadnionego interesu wierzyciela, uznając, że dochodzenie należnych roszczeń przez uprawnionego wierzyciela, nie stanowi naruszenia prawa do prywatności dłużnika. Wydaje się jednak wątpliwe, czy stanowisko to jest zgodne z główną ideą RODO – zwiększenie ochrony prywatności obywateli.