Source: http://aferyprawa.eu/Adwokatura/ADWOKATURA-nowelizacja-ustaw-regulujacych-wykonywanie-zawodow-prawniczych-Ministerstwa-Sprawiedliwosci-od-pomyslow-do-realizacji-1540
Timestamp: 2020-03-30 00:32:10+00:00
Document Index: 73440306

Matched Legal Cases: ['art. 17', 'art. 118', 'art. 119', 'Art. 1', 'art. 58', 'art. 17']

Aferyprawa - ADWOKATURA - nowelizacja ustaw regulujących wykonywanie zawodów prawniczych Ministerstwa Sprawiedliwości - od pomysłów do realizacji.
Aferyprawa.com Adwokatura ADWOKATURA - nowelizacja ustaw regulujących wykonywanie zawodów prawniczych Ministerstwa
AFERY NACZELNA RADA ADWOKACKA KONTRA ZIOBRO
Ziobro kontra adwokaci
Spór pomiędzy Ministrem Z. Ziobro a korporacją adwokacką zaczął się w październiku 2006r, kiedy to Minister Sprawiedliwości zaproponował projekt nowelizacji ustawy o adwokaturze. Zaczęto tworzyć "prawo o adwokaturze i "o postępowaniu dyscyplinarnym wobec osób wykonujących niektóre zawody prawnicze".
- ustalenie maksymalnej stawki za usługi prawnicze,
- adwokat i radca prawny biorą jako zaliczkę tylko1/3 stawki, a całość honorarium dopiero po zakończeniu całej sprawy,
- maksymalnie adwokat mógłby przyjąć tylko 250 złotych w gotówce
- honorarium za sprawę ma być wpłacane na konto, a nie płacone w gotówce,
- klienci mają znaleźć się w tzw. rejestrze, który powinien być przekazany urzędom skarbowym.
- przeniesienie postępowań dyscyplinarnych do sądów powszechnych,
- kary pieniężne za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie bądź samowolne oddalenie się z niej
- grzywny do 30 tys. zł dla adwokata zakłócającego przebieg procesu i obrazę sądu
- adwokaci, radcy prawni i ich małżonkowie mają podlegać lustracji majątkowej.
- samorządy zawodowe będą miały obowiązek przesyłania ministrowi sprawiedliwości odpisu każdej podjętej uchwały, w terminie 14 dni od jej podjęcia.
Najbardziej zbulwersowało prawników proponowane zmiany w sądach dyscyplinarnych i uprawnienia Ministra.
Minister sprawiedliwości ma mieć prawo do ingerencji w postępowania dyscyplinarne toczone przed sądami korporacji radców prawnych i adwokatów, we wszystkich jego stadiach. Będzie mógł polecić wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko adwokatom bądź aplikantom. Będzie miał również prawo wglądu w akta sprawy oraz prawo żądania informacji o wynikach toczących się postępowań. Dodatkowo ministrowi oraz stronom przysługiwałoby odwołanie od orzeczeń i postanowień kończących postępowania dyscyplinarne w terminie 14 dni od doręczenia odpisu orzeczenia. Nowelizacja przewiduje również skrócenie z dotychczasowych 6 miesięcy do 3 miesięcy terminu, w jakim minister sprawiedliwości może zwrócić się do Sądu Najwyższego o uchylanie sprzecznych z prawem uchwał samorządów.
Najbardziej sfrustrował prawników pomysł przeniesienie postępowań ze stronniczych korporacyjnych sądów dyscyplinarnych do sądów powszechnych, które mają decydować o odebraniu uprawnień wykonywania zawodu adwokata czy radcy prawnego.
- Sądem I instancji mają być wydziały dyscyplinarne w sądach apelacyjnych, II instancją będzie Sąd Najwyższy,
- do orzekania w sądzie dyscyplinarnym będą uprawnieni wszyscy sędziowie danego sądu (z wyjątkiem prezesa i wiceprezesów),
- do sądów dyscyplinarnych mają trafiać nie tylko sprawy dyscyplinarne, lecz także inne sporne kwestie związane z funkcjonowaniem korporacji, np. przeniesienie służbowe sędziego,
- oskarżycielami w postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym będą rzecznik dyscyplinarny i jego zastępcy,
- postępowanie dyscyplinarne ma ma być jawne i obejmować: czynności sprawdzające, postępowanie wyjaśniające i postępowanie przed sądem dyscyplinarnym.
Logiczne, że te proponowane zmiany oburzyły korporację adwokacką, za to ucieszyły osoby poszkodowane i klientów korzystających z ich usług.
Adwokaci uznali, że nowelizacja stanowi rzadko spotykany atak na niezależne środowiska prawnicze i do walki o swoje uprzywilejowaną pozycję wyciągnęli najpotężniejsze swoje działo - Trybunał Konstytucyjny.
- propozycja jest sprzeczna z konstytucją (art. 17).
- sądy w sprawach orzekałyby nie na podstawie obowiązującego prawa, tylko kodeksów etycznych łącznie mówiących o popełnieniu przestępstwa.
- jawność postępowania dyscyplinarnego, co może spowodować ujawnienie tajemnicy zawodowej w toku postępowania,.
- uważają, że przywoływanie się na rozwiązania w innych państwach europejskich mija się z prawdą.
Rozpętała się nagonka medialna na Ministra Sprawiedliwości.
– Nowe propozycje legislacyjne Ministerstwa Sprawiedliwości to zamach na naszą konstytucyjnie zagwarantowaną niezależność – mówi Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
– Jeżeli korporacjom odbierze się wpływ na postępowania dyscyplinarne, ich funkcjonowanie w dotychczasowej formie straci sens – dodaje Zenon Klatka, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
- Postępowania dyscyplinarne muszą pozostać w gestii korporacji, a władza nie powinna się wtrącać do dyscyplinowania prawników. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni propozycją polskich władz - Darek Golik
Kiedy nie pomogły protesty krajowe, polscy prawnicy poprosili o pomoc kolegów z zagranicy.
Zjazd adwokatów z całej polski i zagranicy był ostatnią próbą ocalenia adwokatury przed "zagrożeniami zewnętrznymi". Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, oraz Zenon Klatka, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych - polscy gospodarze spotkania - podkreślali, że chcą, aby sądownictwo dyscyplinarne w korporacjach się zmieniło. Na wspólnej konferencji prasowej mówili, że propozycja polskiego rządu uderza w korporacyjną samorządność.
Fernando Pombo, prezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników (IBA), wskazywał najważniejsze wartości zawodów prawniczych: niezależność, poufność i lojalność. Pierwszą z nich wymieniał jako podstawową. Podkreślał, że stowarzyszenie wspiera polskich prawników w walce o jej utrzymanie.
Jonathan Goldsmith, sekretarz generalny Rady Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy, przypomniał, że w tej sprawie jego organizacja przesłała do rządu polskiego oficjalny list. I dodał, że własne korporacyjne sądownictwo i nie wtrącanie się władz do dyscyplinowania prawników - to europejski standard, który nie powinien być obcy władzom polskim.
Andras Szecskay z Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników mówił wprost o zaniepokojeniu, które wywołały za granicą propozycje polskiego rządu. Zwracał uwagę, że zapowiadana rewolucja nie była poprzedzona solidną analizą postępowań dyscyplinarnych. - Nawet jeśli coś było nie tak, to należało to poprawić, a nie wylewać dziecko z kąpielą. Po co rewolucja tam, gdzie wystarczy ewolucja? - pytał.
- W Europie są bardzo zróżnicowane systemy regulujące odpowiedzialność fachowych pełnomocników - odpowiada na zarzuty prawników wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Józefowicz.
- Żadne gwarancje nie zostaną naruszone, gdy orzekać w tych sprawach będą niezawisłe sądy. Tym bardziej że będą wyrokowały w sprawach etyki, ale jej zasady nadal będą tworzyć korporacje.
Sukces korporacji.
19 kwietnia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał wniosek Naczelnej Rady Adwokackiej dotyczący aplikacji adwokackich.
1. Ustawa z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw jest zgodna z art. 118 ust. 3 oraz art. 119 ust. 1 i 2 Konstytucji.
2. Art. 1 pkt 5 lit. b ustawy z 30 czerwca 2005 r. powołanej w punkcie 1, zmieniający brzmienie art. 58 pkt 12 lit. b ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze w zakresie, w jakim pozbawił samorząd adwokacki wpływu na ustalanie zasad składania egzaminu adwokackiego, odpowiedniego do sprawowanej pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu adwokata, jest niezgodny z art. 17 ust. 1 Konstytucji.
Przepisy wymienione w punktach 2, 4, 10 i 11 tracą moc obowiązującą z dniem 31 grudnia 2006 r.
Trybunał utrzymał państwowy egzamin na aplikację adwokacką, ale uznał, że korporacja musi mieć wpływ na egzamin decydujący o wejściu do adwokatury. Za niekonstytucyjny uznał też przepis pozwalający na świadczenie pomocy prawnej osobom spoza korporacji oraz umożliwiający wejście do adwokatury bez aplikacji tym, którzy przez pięć lat świadczyli usługi prawne. Wyrok Trybunału podważył tak wiele przepisów prawa o adwokaturze, że sami przedstawiciele palestry, którzy zaskarżyli ustawę zostali zaskoczeni. Nie mniej zaskoczeni, choć niemile, byli jej zwolennicy i współtwórcy.
Sam Premier po tej lekcji obiecywał, że zbada możliwości zmiany konstytucji po to, by przywrócić zasady uchylone przez TK.
Ostro skrytykował werdykt Minister Ziobro
- Ze smutkiem przyjmuję, że Trybunał zinterpretował konstytucję na korzyść korporacji, a nie w interesie publicznym - nie ma wątpliwości Zbigniew Ziobro. - To nie były tylko zastrzeżenia legislacyjne.
- Dlaczego Trybunał uznał, że osoby, które odbyły aplikację i zdały egzamin sędziowski czy prokuratorski, nie mogą zostać adwokatami? - dziwił się Ziobro.
- Obudziliśmy się w Rzeczypospolitej korporacyjnej - stwierdził Grzegorz Maj ze stowarzyszenia Fair Play. - To orzeczenie było testem dla konstytucji i konstytucja tego egzaminu nie zdała.
Jego zdaniem, jeśli do końca roku nie uda się poprawić przepisów, to działalność ok. 2 tys. biur doradztwa prawnego stanie się nielegalna. - One mają swoje miejsce na rynku usług prawnych, udzielają prostych porad, co nie opłaca się adwokatom - mówi Grzegorz Maj.
Minister Ziobro postawił na swoim..
Nowelizacja ustaw: o radcach prawnych, Prawo o adwokaturze, Prawo o notariacie (DzU nr 80, poz. 540), która wchodzi w życie od 9 czerwca 2007r, zwiększając nadzór ministra sprawiedliwości nad przestrzeganiem prawa przez władze korporacji prawniczych.
Minister wywalczył:
- będzie mógł nakazać wszczęcie postępowania przed sądem dyscyplinarnym przeciwko prawnikowi z korporacji.
- będzie kontrolował wszystkie uchwały wszystkich organów samorządów. Krajowe i okręgowe władze korporacyjne będą musiały przesyłać mu odpis każdej uchwały w ciągu 21 dni od jej podjęcia.
- będzie mógł się zwrócić do Sądu Najwyższego o uchylenie tych, które, jego zdaniem, są sprzeczne z prawem lub rażąco je naruszają.
Zmian jest więcej.
Nowela zwiększa możliwości wnoszenia odwołań od uchwał organów samorządowych podejmowanych w sprawach indywidualnych w pierwszej instancji (np. w adwokaturze - od uchwały rady okręgowej najpierw przysługuje odwołanie do Prezydium Naczelnej Rady, a dalej - do ministra sprawiedliwości). Modyfikuje także tryb odwoływania się od odmowy wpisu na listę adwokatów czy radców prawnych.
Na rzeczników-oskarżycieli nałożono obowiązek informowania ministra o zainicjowaniu sprawy przeciwko prawnikowi. Minister będzie mógł wnieść odwołanie od każdego orzeczenia kończącego postępowanie.
Sąd dyscyplinarny zawiesi w czynnościach zawodowych adwokata tymczasowo aresztowanego. Rozprawy przed sądem będą jawne, jeśli nie zagrozi to naruszeniem tajemnicy adwokackiej. Sąd będzie mógł podać do publicznej wiadomości środowiska adwokackiego treść orzeczenia, zalecając opublikowanie go w piśmie wydawanym przez adwokaturę.
Czy znowu jedyny ratunek to Trybunał?
Jak się odwołać od odmowy wpisu na listę adwokatów
1. Uchwałę w sprawie wpisu podejmuje okręgowa rada adwokacka w terminie 30 dni od złożenia wniosku.
2. Od uchwały można się odwołać do Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej w terminie 14 dni od doręczenia uchwały ORA.
3. Od uchwały Prezydium NRA służy odwołanie do ministra sprawiedliwości zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego.
4. Ostateczną decyzję ministra zainteresowany oraz Prezydium NRA mogą zaskarżyć do sądu administracyjnego w terminie 30 dni od doręczenia decyzji.
5. W razie niepodjęcia uchwały przez ORA w terminie 30 dni od złożenia wniosku o wpis lub przez Prezydium NRA w terminie 30 dni od doręczenia odwołania zainteresowanemu służy skarga do sądu administracyjnego. www.Rzeczpospolita.pl
Kilka ciekawostek wynikłych z tego sporu, a raczej dowodów głupoty prawniczej
Czy sędzia może zostać wpisana na listę adwokatów ? - W świetle sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dn. 19 kwietnia 2006 r. aby taka osoba - która zdała egzamin sędziowski - mogła uzyskać wpis na listę adwokatów musi jeszcze wykazać się odpowiednią praktyką w zawodzie prawniczym. - dobry bajer - sam TK uznaje że sędziowie nie mają praktyki prawniczej w takim razie kto? - TK uważa że zgodnie z Konstytucją sędzia wykonuje urząd, a adwokat zawód. - a to różnica istotna - fakt że tylko w nazwie.
Jasne, jeżeli np. taki elektryk zacznie wykonywać urząd prezydenta to już wiemy co z tego wychodzi. Nie trudno zatem domyśleć się co by się stało jakby prezydent po prawie zaczął po kadencji wykonywać zawód elektryka - raczej długo by nie pożył :-). Takim niby logicznym argumentem TK tłumaczy dlaczego "urzędnik" sędzia nie może wykonywać "zawód" adwokata - bardzo logiczne, przecież kaczka nie wysiedzi zająca... a może jednak to nielogiczne?
Tylko dlaczego w świetle obowiązując przepisów osoba która zdała 20 lat temu egzamin adwokacki i nie wykonywała żadnego zawodu prawniczego bez problemu może się wpisać się na listę adwokatów? - teraz wiemy dlaczego na adwokatów mówi się "cienki Bolek".
Trybunał Konstytucyjny przyjął, że pozbawienie Naczelnej Rady Adwokackiej uprawnień do "ustalania zasad składania egzaminu adwokackiego" prowadzić może do uniemożliwienia lub zawężenia realizacji konstytucyjnej pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu - hee, dlatego że skończą się rodzinne komercje? - gwarantuje, że za to wzrośnie poziom wiedzy aplikantów, ponieważ niejako "z automatu" zostaną wyeliminowani osoby punktowane "za pochodzenie".
(materiał w opracowaniu cdn.)