Source: http://www.informacja.pl/index.php?news=481
Timestamp: 2018-10-16 12:55:39+00:00
Document Index: 108389388

Matched Legal Cases: ['art. 10', 'art. 15', 'art. 266', 'art. 16', 'art. 25', 'art. 10']

Stanowisko Helsiñskiej Fundacji Praw Cz³owieka
W zwi¹zku ze spraw¹ zwolnienia z redakcji dziennika "Rzeczpospolita" trzech dziennikarzy oraz redaktora naczelnego po publikacji artyku³u "Trotyl na wraku Tupolewa" ("Rzeczpospolita", 30 paŸdziernika 2012 r.), Helsiñska Fundacja Praw Cz³owieka (dalej: "HFPC") pragnie zwróciæ uwagê na nastêpuj¹ce zagadnienia zwi¹zane z rol¹ mediów w demokratycznych spo³eczeñstwie, ochron¹ dziennikarskich Ÿróde³ informacji, a tak¿e standardami dotycz¹cymi relacji miêdzy w³aœcicielami mediów - redaktorami - dziennikarzami oraz miêdzy w³aœcicielami mediów a politykami.
Rola mediów w demokratycznym spo³eczeñstwie
Helsiñska Fundacja Praw Cz³owieka pragnie podkreœliæ, ¿e swoboda wypowiedzi, zw³aszcza dziennikarskiej, podlega niezwykle silnej ochronie na mocy art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Cz³owieka, ale jednoczeœnie korzystanie z tej wolnoœci ³¹czy siê z "obowi¹zkami i odpowiedzialnoœci¹". "Obowi¹zki i odpowiedzialnoœæ" polegaj¹ na szczególnej roli prasy w demokratycznym spo³eczeñstwie polegaj¹cej na przekazywaniu informacji istotnych dla debaty publicznej oraz rzetelnie sprawdzonych i zweryfikowanych.
Znaczenie tajemnicy dziennikarskiej w demokratycznym spo³eczeñstwie
Tajemnica dziennikarska, której elementem jest ochrona osobowych Ÿróde³ informacji przez dziennikarzy, jest jedn¹ z prawnie chronionych tajemnic zawodowych, nierozerwalnie zwi¹zan¹ z wykonywaniem zadañ, jakie powinny wype³niaæ media w demokratycznym spo³eczeñstwie, a tak¿e z prawem obywateli do wiarygodnej i rzetelnej informacji. Jej znaczenie dla pracy dziennikarskiej oraz funkcjonowania wolnej prasy znajduje odzwierciedlenie w regulacjach prawnych (m. in. art. 15 - 16 prawa prasowego), podkreœla siê je równie¿ w doktrynie, a tak¿e na gruncie miêdzynarodowego oraz krajowego orzecznictwa s¹dów. Tajemnica zawodowa dziennikarza stanowi "istotny czynnik niezale¿noœci prasy i stwarza korzystne warunki dla uzyskania zaufania spo³ecznego, pozwala tak¿e dziennikarzom na w³asn¹ ocenê ró¿nych przejawów ¿ycia spo³ecznego i eliminuje mo¿liwy wp³yw na treœæ publikacji ze strony czynników politycznych i administracyjnych" (orzeczenie S¹du Najwy¿szego, sygn. akt. I KZP 15/9411).
Ochrona dziennikarskich Ÿróde³ informacji jest nie tylko przywilejem przedstawicieli mediów, ale przede wszystkim obowi¹zkiem oraz "uprawnieniem spo³eczeñstwa" gwarantuj¹cym wzmacnianie relacji zaufania ³¹cz¹cej dziennikarzy i ich informatorów. Bez takiej ochrony, "Ÿród³a mog¹ baæ siê pomagaæ prasie w informowaniu opinii publicznej o sprawach wzbudzaj¹cych zainteresowanie publiczne. W rezultacie wa¿na rola prasy - publicznego kontrolera - mo¿e ulec os³abieniu. Mo¿e to równie¿ wp³yn¹æ na zdolnoœæ prasy do zapewnienia dok³adnej i wiarygodnej informacji" (orzeczenie Europejskiego Trybuna³u Praw Cz³owieka ws. Goodwin p. Wielkiej Bry tan ii2). Nale¿y jednoczeœnie pamiêtaæ, ¿e to nie dziennikarz (ani tym bardziej redaktor naczelny czy w³aœciciel danego medium), ale jego Informator jest dysponentem tajemnicy dziennikarskiej i ujawnienie jej wbrew jego woli, nara¿a dziennikarza nie tylko na odpowiedzialnoœæ etyczn¹, ale tak¿e sankcje karne (art. 266 §1 k.k.).
Relacje dziennikarz - redaktor naczelny - wydawca w kontekœcie ochrony tajemnicy dziennikarskiej
Instytucja tajemnicy dziennikarskiej jest wa¿nym narzêdziem ochrony przed naciskami p³yn¹cymi z zewn¹trz, np. ze strony przedstawicieli organów œcigania czy wymiaru sprawiedliwoœci. Jednoczeœnie jednak jest jedn¹ z najistotniejszych gwarancji pozwalaj¹cych utrzymaæ jednakowo wa¿n¹ z punktu widzenia swobody wypowiedzi równowagê w stosunkach wewnêtrznych tj. pomiêdzy interesem korporacyjnym w³aœciciela danego medium a niezale¿noœci¹ dziennikarsk¹. Nie ulega bowiem w¹tpliwoœci, ¿e niezale¿noœæ ta musi byæ chroniona tak¿e wewn¹trz samych mediów.
Zgodnie z prawem prasowym, dziennikarz ma obowi¹zek ujawniæ informacje objête tajemnic¹ dziennikarsk¹ wy³¹cznie redaktorowi naczelnemu, a i jemu jedynie "w niezbêdnych granicach" (art. 16 § 3 prawa prasowego). Zarówno krajowe prawo prasowe, jak i kodeksy etyczne wydawców (np. Kodeks dobrych praktyk wydawców3) oraz instrumenty miêdzynarodowe (np. Rekomendacja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 25 stycznia 2011 r. o ochronie dziennikarskich Ÿróde³ informacji) nie daj¹ wiêc podstawy do ujawnienia to¿samoœci informatorów dziennikarza na ¿¹danie w³aœciciela œrodka masowego przekazu. Wynika to z za³o¿enia, ¿e to redaktor naczelny, a nie w³aœciciel odpowiada za ca³okszta³t spraw zwi¹zanych z redakcj¹, podejmuje decyzje o publikacji i jest uprawniony, a zarazem zobowi¹zany do weryfikacji materia³ów zgromadzonych przez dziennikarzy. Obowi¹zek ten aktualizuje siê w szczególnoœci wówczas, gdy publikacja oparta jest na anonimowych Ÿród³ach i dotyczy zagadnieñ maj¹cych znaczenie dla porz¹dku publicznego czy bezpieczeñstwa narodowego. Wp³yw w³aœciciela medium na sprawy redakcyjne ogranicza siê zatem do swobody wyboru redaktora naczelnego, z którym powinna ³¹czyæ go odpowiednio silna relacja zaufania oraz prawo narzucenia "ogólnej linii redakcyjnej" (art. 25 § 5 oraz art. 10 § 2 prawa prasowego). Natomiast wp³yw na bie¿¹ce funkcjonowanie np. tytu³u prasowego powinien byæ znacznie mniejszy ni¿ w przypadku innego rodzaju przedsiêwziêæ biznesowych. W³aœciciele mediów musz¹ byæ œwiadomi, ¿e tak¿e oni pe³ni¹ „misjê", polegaj¹c¹ na dostarczaniu informacji obywatelom i nie mog¹ kierowaæ siê wy³¹cznie interesem finansowym, ale s¹ zobowi¹zani przestrzegaæ wartoœci sprzyjaj¹cych skutecznemu wype³nianiu spo³ecznych funkcji prasy. Jako instytucje zajmuj¹ce siê przekazywaniem informacji, powinni traktowaæ j¹ nie jako towar, lecz jako podstawowe prawo i dobro obywatela. Jednym z warunków realizowania tej "misji" jest takie ukszta³towanie funkcjonowania redakcji, aby zapewnia³a ona dostateczn¹ autonomiê dziennikarzom, pozwalaj¹c¹ na uniezale¿nienie siê od gospodarczych interesów w³aœcicieli.
W ocenie HFPC, niedopuszczalne jest zatem ¿¹danie ujawnienia Ÿróde³ skierowane przez w³aœciciela gazety bezpoœrednio do dziennikarza, tak jak niedopuszczalna jest ingerencja w treœci redakcyjne - s¹ to bowiem kompetencje zarezerwowane dla redaktora naczelnego. Ponadto, zdaniem HFPC, w³aœciciel nie mo¿e w pe³ni dowolnie kszta³towaæ struktury redakcji i arbitralnie wp³ywaæ na zmiany personalne w poszczególnych tytu³ach zawsze wtedy gdy uzna, ¿e dana publikacja mo¿e zagroziæ jego korporacyjnym interesom. Nie wyklucza to oczywiœcie poci¹gniêcia do odpowiedzialnoœci redaktora naczelnego z jego odwo³aniem w³¹cznie. To redaktor naczelny odpowiada bowiem bezpoœrednio przed w³aœcicielem, ale jednoczeœnie powinien byæ niezale¿ny w kierowaniu redakcj¹ i w organizacji pracy zespo³u redakcyjnego. Powodem takiego ukszta³towania relacji w³aœciciel - redaktor naczelny s¹ przeró¿ne interesy reklamowe oraz interesy zwi¹zane z innymi przedsiêwziêciami gospodarczymi, które mog¹ realizowaæ równolegle w³aœciciele œrodków przekazu, a które mog³yby zak³ócaæ prawid³owe prowadzenie niezale¿nego medium.
"Sprawa Rzeczpospolitej" pokaza³a, ¿e standardy wynikaj¹ce z tajemnicy dziennikarskiej nie zawsze s¹ przestrzegane przez w³aœcicieli mediów. Wi¹¿e siê to z pewnoœci¹ z brakiem odpowiednich rozwi¹zañ prawnych chroni¹cych dziennikarza przed dyktatem ze strony w³aœciciela. Niezale¿noœæ dziennikarzy od w³aœcicieli nie jest bowiem explicite uregulowana w prawie prasowym. Brakuje w szczególnoœci regulacji prawnych odnosz¹cych siê do stosunków pracowniczych w redakcjach, które uwzglêdnia³yby specyfikê zawodu dziennikarza. Poniewa¿ zawód dziennikarza ma szczególny charakter i nale¿y go traktowaæ jako "s³u¿bê wobec spo³eczeñstwa", kodeks pracy wydaje siê w tym zakresie niewystarczaj¹cy.
Nie istniej¹ tak¿e efektywne mechanizmy "miêkkiego prawa" chroni¹ce dziennikarzy przed presj¹ oraz nadmiern¹ ingerencj¹ w³aœcicieli w sprawy redakcyjne i kadrowe oraz wspieraj¹ce realizacjê zasad wynikaj¹cych z etyki zawodowej. Do mechanizmów tego rodzaju nale¿¹ m. in. rekomendacje opiniotwórczych stowarzyszeñ dziennikarskich, czy rezolucje odpowiednio silnych organów doradczych, takich jak np. funkcjonuj¹ca w Wielkiej Brytanii Defence, Press and Broadcasting Advisory Committee. Jest to cia³o z³o¿one z przedstawicieli instytucji prasowych, ale tak¿e wy¿szych rang¹ urzêdników pañstwowych czy przedstawicieli si³ zbrojnych., którego zadaniem jest doradzaæ wydawcom oraz nadawcom w kwestiach publikacji informacji tajnych oraz informacji, które s¹ wa¿ne z punktu widzenia bezpieczeñstwa narodowego. Komisja ta wydaje nastêpnie niewi¹¿¹ce wskazówki dla wydawców odnoœnie postêpowania zwi¹zanego z dan¹ publikacj¹.
Relacja w³aœciciel medium - polityk
Kolejnym zagadnieniem budz¹cym w¹tpliwoœci w zwi¹zku ze "spraw¹ Rzeczypospolitej" jest kwestia relacji zachodz¹cych pomiêdzy w³aœcicielami mediów a politykami. Z wielokrotnie akcentowanej w dokumentach miêdzynarodowych oraz kodeksach etycznych wydawców zasady przejrzystoœci w³asnoœciowej mediów" wynika, ¿e nie tylko dziennikarze, ale tak¿e w³aœciciele powinni swoj¹ postaw¹ d¹¿yæ do zapewnienia maksymalnej neutralnoœci informacji i pluralizmu opinii oraz unikaæ sytuacji, które mog³yby naraziæ ich na zarzut naruszenia zasady niezale¿noœci.
Dzia³alnoœæ wydawnicza wymaga zatem przestrzegania przejrzystych norm i zasad postêpowania nie tylko wewn¹trz struktury organizacyjnej, ale tak¿e w kontaktach zewnêtrznych, w szczególnoœci gdy dotycz¹ one œrodowiska politycznego. Dlatego te¿, w okreœlonych okolicznoœciach, nawet nieformalne czy towarzyskie kontakty z politykami mog¹ prowadziæ do podejrzeñ, ¿e pogl¹dy polityczne w³aœcicieli œrodków masowego przekazu maj¹ wp³yw na dobór informacji i prowadz¹ do odstêpstw od standardów etycznych. Szczególne kontrowersje budzi w tym kontekœcie informowanie przedstawiciela rz¹du o konkretnej, maj¹cej siê dopiero ukazaæ publikacji. Nale¿y bowiem pamiêtaæ, ¿e nie tylko postêpowanie osób zatrudnionych w redakcji, ale tak¿e postêpowanie jej w³aœciciela mo¿e w równym stopniu zaszkodziæ wiarygodnoœci i niezale¿noœci danego medium.
Dlatego HFPC uwa¿a, ¿e:
1. Korzystanie ze swobody wypowiedzi ³¹czy siê z dzia³aniem w granicach „obowi¹zków i odpowiedzialnoœci" prasy w kontekœcie jej roli w demokratycznym spo³eczeñstwie polegaj¹cej na przekazywaniu informacji rzetelnych oraz zweryfikowanych, maj¹cych znaczenie dla debaty publicznej.
2. Strze¿enie tajemnicy dziennikarskiej, stanowi¹cej jeden z warunków wolnoœci mediów, jest nie tylko uprawnieniem, ale przede wszystkim obowi¹zkiem dziennikarza.
3. Zachowanie tajemnicy dziennikarskiej jest obowi¹zkiem dziennikarza nie tylko w stosunkach zewnêtrznych, ale tak¿e wewnêtrznych (w ramach redakcji).
4. Ujawnienie przez dziennikarza informacji objêtych tajemnic¹ dziennikarsk¹ jest mo¿liwe jedynie redaktorowi naczelnemu iw niezbêdnych granicach.
5. Niedopuszczalne jest ¿¹danie przez w³aœciciela tytu³u prasowego lub innego medium, by dziennikarz ujawni³ mu informacje objête tajemnic¹ dziennikarsk¹, zw³aszcza zaœ to¿samoœæ informatora.
6. Wp³yw w³aœciciela medium na sprawy redakcyjne powinien zostaæ ograniczony do wyboru redaktora naczelnego i oraz okreœlenia" ogólnej linii redakcyjnej".
7. Nie tylko dziennikarze, ale i w³aœciciele mediów informacyjnych powinni unikaæ sytuacji mog¹cych powodowaæ podejrzenie braku niezale¿noœci. Szczególne kontrowersje musi rodziæ informowanie przedstawicieli w³adzy publicznej przez w³aœcicieli mediów o treœci maj¹cej siê ukazaæ publikacji.
W imieniu Zarz¹du Helsiñskiej Fundacji Praw Cz³owieka,
Danuta Przywara, Adam Bodnar, El¿bieta Czy¿.
http://www.hfhr.pl/wp-content/uploads/2012/11/HFPC_stanowisko_21_11_2012.pdf