Source: http://konfederacjalewiatan.pl/aktualnosci/2016/1/nik_o_1_procencie__niejednolite_dzialania_inspekcji_farmaceutycznej
Timestamp: 2020-08-08 12:32:15+00:00
Document Index: 10125656

Matched Legal Cases: ['art. 99', 'art. 99', 'Art. 99', 'art. 80', 'art. 99', 'art. 99', 'art. 99']

W ocenie autorów raportu „część Wojewódzkich Inspektorów wskazywała, że nie istnieją podstawy do odmowy zmiany lub cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki, jeśli liczba aptek prowadzonych przez dany podmiot przekroczy wyznaczony próg. Z kolei z uwagi na niejednoznaczność przepisów i dalsze możliwe naruszenia zakazów antykoncentracyjnych część Wojewódzkich Inspektorów wstrzymała się ze zmianą zezwoleń".
Raport NIK nie uwzględnia jednak wszystkich istniejących dokumentów, w tym oficjalnego stanowiska Ministra Zdrowia z 2012 r. oraz treści ministerialnego projektu nowelizacji ustawy - Prawo farmaceutyczne z 2008 r. W związku z tym Konfederacja Lewiatan i Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET pragną przypomnieć podstawowe fakty dotyczące stosowania tzw. przepisów antykoncentracyjnych 1%.
Przepis art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego stanowi, iż nie wydaje się zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli podmiot o nie występujący lub jego grupa kapitałowa prowadzą lub kontrolują już na terenie województwa ponad 1 % aptek ogólnodostępnych. - Przepis art. 99 ust. 3 PF ma znaczenie przy ubieganiu się o zezwolenie, nie wprowadza zaś ogólnego zakazu posiadania więcej niż 1% aptek ogólnodostępnych w województwie. Zakaz taki musiałby być wyraźnie sformułowany w normie ustawowej. W orzecznictwie sądowym nie dopuszcza się domniemywania ograniczeń praw i wolności jednostki, ani domniemywania kompetencji organów administracji publicznej - stwierdza konstytucjonalista prof. Bogusław Banaszak.
2.	Organy Państwa wielokrotnie potwierdzały prawidłowe rozumienie przepisu o 1 %
Na takie rozumienie przepisu wskazywała praktyka organów państwa oraz oficjalne stanowisko Ministerstwa Zdrowia (zob. odpowiedź MZ z dnia 6 września 2012 r. na interpelację nr 7736 w sprawie funkcjonowania wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznych: „Brak jest przeszkód, aby ten sam przedsiębiorca albo podmioty przez niego kontrolowane w sposób bezpośredni lub pośredni, w szczególności podmioty zależne w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, prowadziły łącznie więcej niż 1% aptek ogólnodostępnych zlokalizowanych na terenie danego województwa, pod warunkiem że prowadzą te apteki na podstawie zezwoleń wydanych zgodnie z obowiązującymi przepisami. Analogiczna sytuacja występuje w przypadku członków grupy kapitałowej w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Jeżeli tzw. apteki sieciowe są aptekami, które działają zgodnie z powyższymi zasadami, brak jest prawnych przeszkód, aby mogły funkcjonować.").
W ministerialnym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne oraz o zmianie niektórych innych ustaw (znak: MZ-PL-462-6724-27/MZ/08) proponowano wprowadzenie normy zakazowej: „Art. 99a. Zabrania się prowadzenia na terenie województwa więcej niż 1% łącznie aptek ogólnodostępnych przez: 1) przedsiębiorcę w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów; 2) grupę kapitałową w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów", uzasadniając to w sposób następujący (str. 49 uzasadnienia projektu ustawy): „Przepisy art. 80 ust. 1 i art. 99 ust. 3 ustawy - Prawo farmaceutyczne regulują rynek farmaceutyczny tylko od strony wydawania nowych zezwoleń na prowadzenie hurtowni farmaceutycznych/aptek, pozostawiając możliwość posiadania przez przedsiębiorców kontrolowanych powyżej 1% łącznie aptek na terenie województwa". Dalej, na s. 50 uzasadnienia określono przepis art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3 PF mianem „znajdującego zastosowanie jedynie w odniesieniu do wydawania nowych zezwoleń na prowadzenie apteki".
3.	Stan prawny jest niezmienny od 12 lat
- Nie może być tak, że ktoś nagle, z dnia na dzień, dowolnie zmienia interpretację przepisów obowiązujących z powodzeniem przez 12 lat - mówi Dobrawa Biadun z Konfederacji Lewiatan. - Po pierwsze, nie może się to odbyć kosztem przedsiębiorców, którzy ciężką pracą ugruntowali już swoją pozycję na rynku, a po drugie wszelkie modyfikacje wymagają zmian systemowych zgodnych z prawem, a nie „re-interpretacji" istniejących zasad.
4.	Regulacja 1% jest sprzeczna z interesem pacjenta
Opisany projekt ustawy został ostatecznie wycofany z planu prac legislacyjnych Rady Ministrów wskutek dużej ilości uwag, w tym bardzo krytycznego stanowiska Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zob. pismo Prezesa UOKiK z dnia 3.12.2008 r., znak DPR-0799-2(14)/08/EU, s. 3-4: „Zaproponowany zakaz (...) posiadania (także w zakresie grupy kapitałowej) więcej niż 1 % łącznie aptek ogólnodostępnych na terenie danego województwa należy jednoznacznie zakwestionować. Należy podkreślić, iż wprowadzenie takiego zakazu nie znajduje żadnych podstaw. Wprowadzenie takiej regulacji po pierwsze nie będzie chronić konsumentów przed ekonomiczną eksploatacją przez dominantów rynkowych, ale również przyczyni się do ograniczenia możliwości ekspansji efektywnym przedsiębiorcom, co niewątpliwie skutkować będzie wyższymi cenami. (...) Zaproponowana w takiej postaci regulacja niewątpliwie chronić raczej będzie mniej przedsiębiorczych właścicieli aptek, którzy nie muszą się obawiać, iż na ich rynku pojawi się szczególnie efektywny konkurent, korzystający z efektów skali, który świadczyłby swoje usługi po niższych cenach i w lepszej jakości."
Przepis art. 99 ust. 3 PF może budzić zasadne pytania o zgodność z Konstytucją RP. - Trudno odnaleźć godny ochrony interes publiczny, który mógłby usprawiedliwić tak poważną ingerencję w wolność podejmowania działalności gospodarczej - mówi prof. Bogusław Banaszak.
- Przedsiębiorcy ci, w dobrej wierze i w oparciu o obowiązujące od ponad 12 lat przepisy budowali rynek a dzięki przejmowaniu upadających placówek nie tylko wypełniali powstającą lukę, ale też nie zwiększali ich ogólnej liczby - mówi Marcin Piskorski, prezes ZPA PharmaNET. - Nagła zmiana interpretacji przepisów związanych z 1 % nie służy nikomu: ani pacjentom ani przedsiębiorcom ani budżetowi państwa, który stanie w obliczu ponoszenia ogromnych kosztów związanych z wywłaszczeniami aptekarzy.