Source: https://podatki.gazetaprawna.pl/galerie/922851,duze-zdjecie,1,jednolita-administracja-skarbowa-projekt-poprawki.html
Timestamp: 2020-03-31 20:51:35+00:00
Document Index: 73188191

Matched Legal Cases: ['art. 110', 'art. 110', 'art. 110', 'art. 124', 'art. 83', 'art. 78']

Jednolita administracja skarbowa projekt poprawki - zdjęcie - Podatki - PIT, CIT, VAT, Ulgi podatkowe - Najnowsze informacje podatkowe - GazetaPrawna.pl
gazetaprawna.plPodatkiKAS: Pomysł znakomity, projekt do poprawki
MFW określił, w jaki sposób powinna funkcjonować efektywna administracja podatkowa.
Podatek od nieruchomości: Stare sprawy podatkowe nadal będą prowadzone »
Jakie imprezy sportowe będą wydatkami strukturalnymi w ośrodku sportu i rekreacji »
Nie ma pieniędzy, nie ma zajęcia, więc nie powinno być też kosztów »
Krajowa Administracja Skarbowa: Urząd pominie dowody podatnika, jeśli będzie chodziło o przeciąganie sprawy w czasie »
Oddelegowani nie zawsze z prawem do wyższych kosztów »
Centralizacja VAT: Wyrok TSUE i jego konsekwencje »
skarbowiec(2016-02-19 09:02) Zgłoś naruszenie 231
Szkoda, że artykuł ma limitowany dostęp. Chętnie bym go przeczytał. Założenia „reformy” są może i szczytne ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Projekt jest zwyczajnym zlepkiem kilku ustaw. Brak w nim myśli przewodniej. Można wręcz odnieść wrażenie, że zależnie od potrzeb będzie ewoluował w zadanym, dowolnym kierunku. Trzy czwarte ustawy to kopiuj/wklej z ustawy o służbie celnej. Nie dziwota, w końcu projektem zajmują się w większości celnicy z MF. Można wręcz powiedzieć o nadreprezentacji w tym zakresie. Rzecz w tym, że celnicy w tej całej układance są relatywnie nieliczną grupą o dość wąskich horyzontach. To po prostu wynika z charakteru ich pracy. Śmiem twierdzić, że zwyczajnie nie mają pojęcia o podatkach, bo i skąd. Oczywiście podatkowcy nie mają wiedzy o cłach. Nie zapominajmy też o UKSie. Stąd potrzeba wyważenia i równomiernego rozłożenia akcentów. Personalia członków zespołów wskazują jednoznacznie, że celnicy raz zdobytej pozycji nie zamierzają oddać. Innymi słowy – rozpieprzą administrację podatkową. A po takim ciosie to co najwyżej będzie można pozamiatać, bo nie będzie komu pracować. Obecna kontrola skarbowa zostanie z wybitymi zębami i przetrąconymi nogami. Hulaj dusza – piekła nie będzie. I dlatego doradcy podatkowi „pozytywnie” odnoszą się do zmian. Rok temu zakończył się proces konsolidacji izb i urzędów skarbowych. Do dziś odbija się czkawką w całej Polsce. Jednak konsolidacja przy KAS to przysłowiowy pikuś. Twierdzę, że projektodawcy nie mają dość wyobraźni by sobie uzmysłowić ogrom zadań przed nimi stojący i brak czasu. Plan by KAS ruszył od 1 stycznia 2017 r. jest po prostu nierealny. A wiadomo - pośpiech najgorszym doradcą jest. Administracja podatkowa od długiego juz czasu nie ma szczęścia do dobrych szefów. Wystarczy wspomnieć Parafianowicza i zwłaszcza Kapicę. To samo z min. Banasiem. Mam wrażenie, że powiedzenie "nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera" jest ciągle aktualne. Autor tekstu przywołuje zalecenia MFW z lipca 2015 r. Można więc odnieść wrażenie, że KAS jest szybką reakcją na ten raport. To jednak odgrzewany kotlet z lat 2006-2007. Jak pies musi obsikać kąty by zaznaczyć swą obecność, tak nowi włodarze z MFu pokazują, że to jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo! Tylko, że wszyscy wiedzą co się stanie z misiem na jesień i co się wtedy spisze... Tylko, że tu chodzi o finansowe podstawy funkcjonowania państwa. Jak mawiał Grek Zorba – to będzie piękna katastrofa. Wielu z czytelników zatrze ręce z radości – wreszcie urzędasom ktoś da nauczkę. Przestaną stawiać pasjansa i żłopać kawę. No wreszcie za puste faktury nikt nas nie złapie bo jak i kiedy i kim miałby to robić. Tyle tylko, że pieniądze na 500+ skończą się zanim ktokolwiek je ujrzy, pozamykamy szkoły bo nie da rady ich utrzymać, a jak ci ukradną samochód to będziesz mógł co najwyżej dać na mszę w intencji jego odnalezienia, bo Policja będzie urzędowała w co trzeci wtorek miesiąca od godz. 10.00 do 10.15. Niewątpliwie zyskają na tym znachorzy – służba zdrowia będzie tylko dla bogatych. Są więc plusy. Tylko, czy o to tak naprawdę chodzi?
mrproper(2016-02-19 12:10) Zgłoś naruszenie 101
Prasa jeszcze nie doczytała się likwidacji II instancji w postępowaniu podatkowym ;)
Bert(2016-02-20 00:10) Zgłoś naruszenie 90
Znakomity pomysł - a w której wersji.. Czy tej sprzed 18.01.2016, czy w wersji po tej dacie, czy może w wersji po18.02.2016. Bo to zasadniczo różne wersje.Na razie widać jedno wyraźnie. Nikt nad tym intelektualnie nie panuje. To się jawi raczej jak rak na chorym ciele rozlatującej się administracji podatkowej, rak toczony w interesie grupek urzędniczych nieźle dorabiających od paru lat na rozmaitych poronionych reorganizacjach, procedurach i skandalicznej pseudoinformatyzacji. Mam dla pani premier taki pomysł gratis. Przede wszystkim podziękujcie za współpracę członkom dotychczasowych zespołów zadaniowych. "Zasłużyli się" wystarczająco. Odpuśćcie sobie przez rok jakiekolwiek dalsze zmiany. Dajcie ludziom złapać oddech. Poproście praktyków. Zróbcie rzetelny audyt konsolidacji, procedur zarządczych i właśnie dopiero co "wdrożonych " systemów informatycznych, audyt obciążenia pracą i wartościowanie stanowisk jednolite w skali kraju. A przy okazji audyt procedury podatkowej, przepisów prawa materialnego i przepisów karnych skarbowych. Będzie to rok naprawdę sensownie wykorzystany. W tej chwili brnięcie w KAS - co do którego w gruncie rzeczy nie ma jasności jak ma wglądać bo nie ma diagnozy stanu obecnego, to czyste szaleństwo i gwarantowany dalszy spadek wpływów podatkowych, bo już w tej chwili nic w skarbowości nie działa sensownie.
urzędas(2016-02-20 09:58) Zgłoś naruszenie 40
Bert: pobożne życzenia, albo wołanie na puszczy. Nikt nie słucha rozsądnych opinii, bo megalomania i arogancja ministerialnych "fachowców" jest odwrotnie proporcjonalna do ich kompetencji - pan Jacek odszedł z ministerstwa, ale jego ludzie i "duch" pozostał. Powiem Ci jeszcze, że jak się wszystko do końca zawali, to będzie wina szeregowych urzędników, bo "koncepcja była dobra, tylko ludzie nie dorośli".
skarbowiec(2016-02-19 09:05) Zgłoś naruszenie 80
Szkoda, że artykuł ma limitowany dostęp. Chętnie bym go przeczytał w całości. Założenia „reformy” są może i szczytne ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Projekt jest zwyczajnym zlepkiem kilku ustaw. Brak w nim myśli przewodniej. Można wręcz odnieść wrażenie, że zależnie od potrzeb będzie ewoluował w zadanym, dowolnym kierunku. Trzy czwarte ustawy to kopiuj/wklej z ustawy o służbie celnej. Nie dziwota, w końcu projektem zajmują się w większości celnicy z MF. Można wręcz powiedzieć o nadreprezentacji w tym zakresie. Rzecz w tym, że celnicy w tej całej układance są relatywnie nieliczną grupą o dość wąskich horyzontach. To po prostu wynika z charakteru ich pracy. Śmiem twierdzić, że zwyczajnie nie mają pojęcia o podatkach, bo i skąd. Oczywiście podatkowcy nie mają wiedzy o cłach. Nie zapominajmy też o UKSie. Stąd potrzeba wyważenia i równomiernego rozłożenia akcentów. Personalia członków zespołów wskazują jednoznacznie, że celnicy raz zdobytej pozycji nie zamierzają oddać. Innymi słowy – rozpieprzą administrację podatkową. A po takim ciosie to co najwyżej będzie można pozamiatać, bo nie będzie komu pracować. Obecna kontrola skarbowa zostanie z wybitymi zębami i przetrąconymi nogami. Hulaj dusza – piekła nie będzie. I dlatego doradcy podatkowi „pozytywnie” odnoszą się do zmian. Rok temu zakończył się proces konsolidacji izb i urzędów skarbowych. Do dziś odbija się czkawką w całej Polsce. Jednak konsolidacja przy KAS to przysłowiowy pikuś. Twierdzę, że projektodawcy nie mają dość wyobraźni by sobie uzmysłowić ogrom zadań przed nimi stojący i brak czasu. Plan by KAS ruszył od 1 stycznia 2017 r. jest po prostu nierealny. A wiadomo - pośpiech najgorszym doradcą jest. Administracja podatkowa od długiego już czasu nie ma szczęścia do dobrych szefów. Wystarczy wspomnieć Parafianowicza i zwłaszcza Kapicę. To samo z min. Banasiem. Mam wrażenie, że powiedzenie "nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera" jest ciągle aktualne. Autor tekstu przywołuje zalecenia MFW z lipca 2015 r. Można więc odnieść wrażenie, że KAS jest szybką reakcją na ten raport. To jednak odgrzewany kotlet z lat 2006-2007. Jak pies musi obsikać kąty by zaznaczyć swą obecność, tak nowi włodarze z MFu pokazują, że to jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo! Tylko, że wszyscy wiedzą co się stanie z misiem na jesień i co się wtedy spisze... Tylko, że tu chodzi o finansowe podstawy funkcjonowania państwa. Jak zatem mawiał Grek Zorba – to będzie piękna katastrofa. Wielu z czytelników zatrze ręce z radości – wreszcie urzędasom ktoś da nauczkę. Przestaną stawiać pasjansa i żłopać kawę. No wreszcie za puste faktury nikt nas nie złapie bo jak i kiedy i kim miałby to robić. Tyle tylko, że pieniądze na 500+ skończą się zanim ktokolwiek je ujrzy, pozamykamy szkoły bo nie da rady ich utrzymać, a jak ci ukradną samochód to będziesz mógł co najwyżej dać na mszę w intencji jego odnalezienia, bo Policja będzie urzędowała w co trzeci wtorek miesiąca od godz. 10.00 do 10.15. Niewątpliwie zyskają na tym znachorzy – służba zdrowia będzie tylko dla bogatych. Są więc plusy. Tylko, czy o to tak naprawdę chodzi?
Miki(2016-02-21 11:18) Zgłoś naruszenie 52
Zgodnie z art. 110 ust. 3 projektu ustawy przepisów wprowadzających ustawę o KAS osoby wymienione w art. 110 ust. 1 pkt 2-5 (np. inspektorzy kontroli skarbowej, członkowie korpusu służby cywilnej) są zobowiązane w terminie 3 lat do odbycia szkolenia specjalistycznego do korpusu aspirantów lub oficerów i potwierdzenia egzaminem ukończenia tego szkolenia. Funkcjonariusze celni wymienieni w art. 110 ust. 1 pkt. 1 nie są tym objęci. To oznacza, że egzaminy na urzędników służby cywilnej i inspektorów kontroli skarbowej zostały potraktowane jako niewiele znaczące w sytuacji służby celno-skarbowej, a nadano znaczenie egzaminom zdawanym przez celników. Najlepiej to obrazuje art. 124 ust. 2 gdzie funkcjonariuszowi celnemu zalicza się dotychczas odbyte szkolenia i egzaminy. Widac, że ustawa o KAS jest pisana przez celników i dla celników. Dla nich przywileje urlopy zdrowotne, dodatki, a reszta skarbowców to nic nie znaczący chłam dla autorów ustawy o KAS.
skarbowiec(2016-02-19 14:58) Zgłoś naruszenie 31
Do mrproper - z projektu ustawy wynika, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości kontrola przekształca się w postępowanie podatkowe, które będzie kończyło się wydaniem decyzji, od której nie będzie przysługiwało odwołanie, bowiem strona będzie miała prawo złożenia skargi do sądu administracyjnego - patrz art. 83 ust. 8 projektu ustawy. Zdaniem projektodawców „przedmiotowy przepis wprowadza wyjątek od tradycyjnej formuły dwuinstancyjności w postępowaniu podatkowym, co nie osłabia efektywności istniejącego systemu ochrony praw jednostki. Aktualny układ dwóch instancji administracyjnych powoduje w wielu przypadkach podnoszenie zarzutów dotyczących przewlekłości postępowania. Przeciągające się postępowania przed organem II instancji zakłócały sprawne funkcjonowanie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, a ponadto wiązały się z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów związanych m.in. ze sporządzaniem pism procesowych czy też zapewnieniem obsługi prawnej. Zaproponowane rozwiązanie pozwoli stronie na szybsze skorzystanie z prawa do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, co w zdecydowany sposób skróci czas oczekiwania na ostateczne rozstrzygnięcie. Skutkiem tego rozwiązania będzie uwolnienie wysoko wykwalifikowanej kadry, która będzie mogła w sposób efektywny wykonywać inne zadania w organach KAS”. Tylko jak to się ma do konstytucyjnej zasady, że każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji? Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa (art. 78 Konstytucji). Trybunał już załatwili więc nikt nie będzie tego kontrolował. Za to obywatele „skorzystają” bo państwo szybciej wymierzy im niezbędne daniny. Jak w bolszewickiej Rosji Radzieckiej…
Bert(2016-02-19 21:37) Zgłoś naruszenie 20
Warto tu dodać, że sądy administracyjne nie prowadzą postępowania co do meritum, nie uzupełniają materiału dowodowego, a jedynie kontrolują zgodność aktu administracyjnego z prawem. To jest zasadnicza różnica w stosunku do postępowania odwoławczego. Oczywistym skutkiem braku postępowania odwoławczego przed organem administracyjnym będzie lawinowy wzrost spraw przed sądami administracyjnymi w 90% kończonych uchyleniem decyzji do uzupełnienia materiału dowodowego i ponownego rozpatrzenia sprawy. Nie tylko nie przyśpieszy to uzyskania prawomocnego rozstrzygnięcia, ale przeciwnie znacznie ten czas wydłuży i zwiększy koszty o wpis sądowy, jakiego nie ma przed organem odwoławczym.
skarbona(2016-02-22 07:18) Zgłoś naruszenie 30
Nigdy administracja nie będzie sprawna i skuteczna jeżeli płaca dla szeregowego pracownika tzn. takiego co ma bezpośredni kontakt z podatnikiem i wgląd w jego dokumenty jest na wysokości płacy pań / panów na kasie (z całym szacunkiem).