Source: https://www.eporady24.pl/zawieranie_umow_droga_elektroniczna_czesc_3,artykuly,17,82,710.html
Timestamp: 2019-09-20 23:02:20+00:00
Document Index: 11684228

Matched Legal Cases: ['art. 71', 'art. 71', 'art. 543', 'art. 66', 'art. 661', 'art. 11', 'art. 661', 'art. 66', 'art. 682', 'art. 61', 'art. 70', 'art. 661', 'art. 60', 'art. 70', 'art. 70']

Zawieranie umów drogą elektroniczną – część 3
Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 24.08.2009
Artykuł jest trzecią częścią cyklu, w którym autor omawia podstawy prawne składania oświadczeń woli i zawierania umów drogą elektroniczną.
Oferta a zaproszenie do zawarcia umowy, czyli kto składa ofertę w obrocie elektronicznym?
W początkach obrotu elektronicznego istniał problem – jaki jest charakter składania propozycji handlowych za pośrednictwem elektronicznych środków komunikacji, takich jak strony WWW? Wejdźmy na stronę pierwszej z brzegu księgarni internetowej. Mamy tam listę książek i gdy już wybierzemy te, które nas interesują, możemy wypełnić formularz i wysłać go. Pojawia się pytanie: kto składa ofertę? Czy właściciel sklepu internetowego wystawiając na sprzedaż książki, czy też użytkownik – wysyłając formularz zamówienia. W pierwszym wypadku złożenie zamówienia przez klienta oznaczałoby akceptację oferty i zawarcie umowy, sprzedawca nie miałby zatem obowiązku wysłania potwierdzenia zamówienia. W drugim wypadku dopiero potwierdzenie zamówienia przez sprzedawcę oznaczałoby sfinalizowanie transakcji. Miałoby to także wpływ na czas i miejsce zawarcia umowy. Prawo polskie nie rozstrzyga jednoznacznie tej kwestii. Z jednej strony ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy (art. 71 K.c.). Jednakże szczególny przepis Kodeksu cywilnego (mający pierwszeństwo przed art. 71), tj. art. 543 stanowi, iż wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. Wystawienie towarów na stronie WWW podpadać powinno teoretycznie pod ten przepis. Względy celowości, łatwości obrotu elektronicznego, a przede wszystkim zdrowego rozsądku przemawiają jednak – wbrew brzmieniu przepisu – za uznaniem, iż to użytkownik, składając zamówienie przez internet, składa ofertę, a sprzedawca, wysyłając potwierdzenie, ofertę tę przyjmuje i dochodzi do zawarcia umowy.
Kiedy oferta złożona w postaci elektronicznej wiąże składającego?
Ogólną regułę odnośnie związania ofertą formułuje art. 66 § 2 K.c., zgodnie z którym, jeśli składający (oferent) oznaczył termin związania („obowiązywania”) oferty, to przestaje ona obowiązywać z upływem terminu. Jeśli takiego terminu nie oznaczył, to oferta złożona w obecności drugiej strony albo za pomocą środka bezpośredniego porozumiewania się na odległość przestaje wiązać, gdy nie zostanie przyjęta niezwłocznie, złożona w inny sposób przestaje wiązać z upływem czasu, w którym składający ofertę mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź, wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia.
Od tych zasad jest wyjątek: oferta złożona w postaci elektronicznej wiąże składającego, jeżeli druga strona niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie (art. 661 § 1 K.c.). Przykładowo, klient zamawia książkę z internetowej księgarni (składa zamówienie – ofertę), a sklep potwierdza złożenie zamówienia. Potwierdzenie to powinno nastąpić także w formie elektronicznej (art. 11 ust. 1 Dyrektywy o handlu elektronicznym). Musi ono zostać przesłane niezwłocznie, ponieważ użytkownik nie może przez kilka dni trwać w niepewności co do losu jego zamówienia. Jest to o tyle istotne, iż jeśli np. wysłaliśmy zamówienie, a potwierdzenie przychodzi po tygodniu, oznacza to, iż nie jesteśmy związani zamówieniem i nie dochodzi do zawarcia umowy (sklep nie może zatem żądać zapłaty, jeśli zrezygnowaliśmy zniechęceni długim oczekiwaniem).
Jednakże przepisu tego nie stosuje się (identycznie jak przy obowiązkach informacyjnych) do zawierania umów za pomocą poczty elektronicznej albo podobnych środków indywidualnego porozumiewania się na odległość (np. Gadu-gadu, Skype) oraz w stosunkach między przedsiębiorcami, jeżeli strony tak postanowiły (art. 661 § 4 K.c.). W takim wypadku stosować należy art. 66 § 2 K.c. i inne ogólne przepisy. Jeśli więc przedsiębiorca otrzymał od osoby, z którą pozostaje w stałych stosunkach gospodarczych, ofertę zawarcia umowy w ramach swej działalności, brak niezwłocznej odpowiedzi poczytuje się za przyjęcie oferty (art. 682 K.c.). W innych wypadkach (obrót konsumencki, obrót między przedsiębiorcami niepozostającymi w stałych stosunkach) skutki zależą od środka, jakiego użyto. Jeśli oferta została złożona za pomocą bezpośredniego środka porozumiewania się na odległość (Gadu-gadu, Skype′a, chatów internetowych), to przestaje wiązać, gdy nie zostanie niezwłocznie przyjęta. Natomiast jeśli została wysłana pocztą elektroniczną (nie jest ona bezpośrednim środkiem porozumiewania się, brak jest bowiem bezpośredniego kontaktu z adresatem), to wygasa ona z upływem czasu, w którym składający mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia (zależeć to będzie od rodzaju i wartości oferty, zwykle będzie to od jednego do kilku dni).
Doręczenie elektronicznego oświadczenia woli
Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta (adresat) mogła zapoznać się z jego treścią (art. 61 § 2 K.c.). Przepis ten jest potwierdzeniem powszechnej w prawie polskim teorii doręczenia, zgodnie z którą np. pismo przesłane pocztą uważa się za doręczone w momencie, kiedy znalazło się w skrzynce pocztowej adresata, nawet jeśli nie odbiera go przez tydzień (z wyjątkiem awizo). Identyczna zasada obowiązuje przy e-obrocie. Oświadczenie musi być więc wprowadzone do środka komunikacji elektronicznej w sposób prawidłowy (np. wysłanie e-maila), po drugie, odbiorca musi mieć możliwość zapoznania się z jego treścią (nie jest natomiast istotne, czy się z tym oświadczeniem zapoznał!). Wydaje się, iż od rozsądnego internauty, można oczekiwać sprawdzania poczty chociaż raz dziennie. Natomiast za prawidłowo doręczonego nie można uznać oświadczenia na adres e-mail, którego odbiorca np. nie używa, jeśli wcześniej o tym poinformował. W razie zmiany adresu e-mailowego jego właściciel powinien zapewnić usługę przekserowania e-maili, w innym bowiem wypadku, jeśli nie poinformuje kontrahentów o takiej zmianie, oświadczenia wysyłane pod stary adres będą skuteczne. Wbrew pozorom przypadki złośliwej zmiany adresów mailowych w celu uniknięcia odbierania korespondencji zdarzają się dość często. Jeśli właściciel skrzynki wyjeżdża na urlop lub nie może korzystać z internetu przez kilka dni (to drugie zdarza się jednak coraz rzadziej), to powinien użyć usługi automatycznych odpowiedzi (auto-reply, wystarczy typowa formułka: out of office, tzw. „elektroniczne awizo”), z czego odpowiedź powinna być generowana we wszystkich językach, jakimi mogą posługiwać się potencjalni nadawcy (język ojczysty właściciela, angielski i jeszcze inny, jeśli używają go stali kontrahenci). Awaria komputera nie stanowi okoliczności, na którą można się skutecznie powołać, ponieważ to na właścicielu sprzętu spoczywa obowiązek utrzymania go w należytym stanie, poza tym można przecież korzystać z internetu w wielu miejscach. Może być natomiast taką okolicznością awaria sieci, jeśli nastąpiła wskutek czynników niezależnych od użytkownika (np. awaria prądu wskutek burzy, atak cyberterrorystyczny czy zaniedbanie providera).
Czas zawarcia umowy elektronicznej
Zgodnie z art. 70 § 1 K.c. w razie wątpliwości umowę poczytuje się za zawartą w chwili otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane – w chwili przystąpienia przez drugą stronę do wykonania umowy. Ponieważ co do zasady oferta złożona w postaci elektronicznej jest wiążąca, jeśli druga strona niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie – art. 661 § 1 (zatem wymagane jest potwierdzenie) – będzie to moment doręczenia potwierdzenia składającemu ofertę (zob. art. 60 § 2 K.c.), czyli zwykle moment dojścia na skrzynkę pocztową zamawiającego np. potwierdzenia złożenia zamówienia. Natomiast jeśli nie jest wymagana akceptacja oferty (np. przedsiębiorcy tak postanowili), to będzie to moment przystąpienia przez drugą stronę do wykonania umowy (np. rozpoczęcie wysyłki towaru). Czas zawarcia umowy jest ważny, gdyż od tego momentu liczy się np. termin wysyłki, termin na wykonanie prawa odstąpienia itd.
Miejsce zawarcia umowy elektronicznej
Miejsce zawarcia umowy jest kwestią bardzo istotną, m.in. dla określenia właściwości sądu czy właściwego prawa. Może mieć to w szczególności znaczenie przy umowach zawieranych z podmiotami zagranicznymi. Zgodnie z art. 70 § 2 K.c. w razie wątpliwości umowę poczytuje się za zawartą w miejscu otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane albo oferta jest składana w postaci elektronicznej – w miejscu zamieszkania albo w siedzibie składającego ofertę w chwili zawarcia umowy. Tak więc art. 70 § 2 K.c. jednoznacznie rozstrzyga kwestię, iż jeśli np. zamawiamy towar przez internet, to miejscem zawarcia umowy będzie nasze miejsce zamieszkania (a nie kontrahenta). Jeśli jednak oferta została złożona w postaci tradycyjnej, a jedynie jej przyjęcie nastąpiło drogą elektroniczną, to wówczas – zgodnie z treścią przepisu – miejscem zawarcia umowy będzie miejsce otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu (co jest stwierdzeniem mało fortunnym dla e-obrotu, można bowiem sobie wyobrazić sytuację, kiedy ktoś np. odbiera e-maila potwierdzającego, będąc na wakacjach... w Tunezji i zgodnie z tym przepisem w takim wypadku miejscem zawarcia umowy będzie Tunezja). Należałoby się chyba skłonić ku w miarę rozsądnej interpretacji tego przepisu i przyjąć, iż miejscem zawarcia umowy powinno być również miejsce zamieszkania oferenta (składającego ofertę).
Stan prawny obowiązujący na dzień 24.08.2009
Wpisz wynik równania (liczba): VI minus trzy =