Source: https://bialenia.sarmacja.org/spolecznosc/showthread.php?mode=linear&tid=8401&pid=80799
Timestamp: 2020-06-04 02:14:11+00:00
Document Index: 81240873

Matched Legal Cases: ['Art. 4', 'Art. 4', 'Art. 5', 'art. 5', 'art. 4', 'art. 3', 'art. 4', 'art. 9', 'art. 3', 'art. 4', 'art. 5', 'art. 4', 'Art. 3', 'art. 3', 'art. 3', 'Art. 3']

PU o zmianie ustawy o WKNF
05.11.2017, 14:51:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.11.2017, 21:50:25 przez Maciej Kamiński.)
Przedkładam Wysokiej Izbie projekt zmiany ustawy o WKNF. Jak każdy zapewne zauważa, Komisja działa dość licho. Nie widzę zatem potrzeby utrzymywania skomplikowanego sposobu powoływania jej członków. Projekt zakłada powierzenie tego obowiązku Prezydentowi (jako że Komisja jest organem władzy wykonawczej, co wynika z przepisów ustawy). Ponadto projekt uelastycznia ilość członków Komisji - nie konkretnie 3, a nie więcej niż 3 - na wypadek, gdyby znów spotkał nas kryzys aktywnościowy. Poza tym, ułatwia proces powołania Wysokiego Komisarza.
USTAWA O ZMIANIE USTAWY O WYSOKIEJ KOMISJI NADZORU FINANSOWEGO
z dn. xx 2017 r.
Niniejsza ustawa ma na celu zmianę ustawy o Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego z dn. 29 maja 2017 r. z późniejszą zmianą.
Art. 4 ust. 1 wzmiankowanej ustawy otrzymuje brzmienie:
Cytat: 1. W skład Komisji wchodzą:
a) nie więcej niż 3 przedstawicieli powołanych przez Prezydenta Republiki Bialeńskiej w formie postanowienia;
b) po jednym przedstawicielu z każdego państwa włączonego do bialeńskiego systemu finansowego.
Art. 4 ust. 2 wzmiankowanej ustawy otrzymuje brzmienie:
Cytat: 2. Członkowie Komisji powoływani są na kadencję równą kadencji Prezydenta Republiki Bialeńskiej, przez którego zostali powołani. Każdorazowy Prezydent Republiki Bialeńskiej ma obowiązek powołać członków Komisji w ciągu 7 dni od momentu objęcia urzędu. Do tego czasu dotychczasowi członkowie pełnią obowiązki członków.
Art. 5 ust. 2 wzmiankowanej ustawy otrzymuje brzmienie:
Cytat: 2. Wysokiego Komisarza wyznacza Prezydent Republiki Bialeńskiej w momencie powoływania. Komisarz może zostać odwołany z funkcji Komisarza przez Komisję bezwzględną większością głosów.
Wykreśla się art. 5 ust. 6 wzmiankowanej ustawy.
1. Niniejsza ustawa wchodzi w życie po upływie 24 godzin od momentu jej opublikowania.
2. W momencie wejścia w życie niniejszej ustawy:
a) skraca się kadencję urzędujących członków Komisji;
b) zobowiązuje się Prezydenta Republiki Bialeńskiej do niezwłocznego uzupełnienia składu Komisji.
05.11.2017, 15:19:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2017, 16:27:51 przez Antoni Kacper Burbon-Conti.)
Szanowny Pośle zgłaszający projekt zmiany ustawy!
Chciałbym zwrócić uwagę, że art. 4 ust. 1 nie może zostać zmieniony w proponowany sposób, ponieważ byłoby to niezgodne z art. 3 ust. 1 Ustawy o Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego:
Cytat: 1. Komisja w swoich działaniach jest niezawisłym i niezależnym organem władzy wykonawczej.
Zmieniając ustawę tak, aby dać Prezydentowi prawo do wybierania wszystkich członków Komisji byłoby uzależnieniem Komisji od Prezydenta. Komisja jest niezawisłym i niezależnym organem władzy!, dlatego członkowie są powoływani przez Prezydenta i Sejm.
Wprowadzenie zaś zmiany w art. 4 ust. 2 doprowadziłoby do sparaliżowania prac w Komisji, bowiem decyzje w Komisji zapadają poprzez głosowanie zwykłą większością głosów, gdzie nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby podejmować jakiekolwiek decyzje w ten sposób w dwie osoby albo jedną!
Jako członek Komisji zamierzam skorzystać z gwarantowanego mi prawa (art. 9 ust. 4 ustawy o Komisji) i nie wyrazić zgody na przeprowadzenie zmian w tejże ustawie.
Co do wstępu - Komisja działała licho, ale wszystko stoi na dobrej drodze, by to zmienić, więc proszę nie zaprzepaszczać tej szansy. Jeśli się nie uda wznowienie prac Komisji, obiecuję poprawę ustawy tak, by Komisja działała. Proponowanym zmianom stanowczo zgłaszam sprzeciw.
05.11.2017, 15:22:44
Nie lepiej jej zlikwidować? Jej funkcję winien przejąć jeden z prezydenckich sekretarzy.
05.11.2017, 16:18:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2017, 16:20:07 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Ministrze, projekt ułatwia sposób powoływania członków Komisji. Prezydent będzie mógł powołać wszystkich, zamiast tylko jednego, jak to było dotychczas, ale bezpośredni nadzór wciąż sprawować będzie Sąd Ludowy (art. 3 ust. 2). Przytoczony przepis mówiący o niezawisłości i niezależności Komisji precyzuje dalej, że jest ona organem władzy wykonawczej, a przecież na czele egzekutywy stoi Prezydent RB - zatem wprowadzona poprawka nie będzie sprzeczna z brzmieniem art. 4 ust. 1 ustawy o WKNF.
Paolo, nie wydaje mi się, żeby powierzenie całej gospodarki, finansów i konta Skarbu Państwa jednemu człowiekowi było odpowiedzialne. Komisja złożona z 3 osób, do tego kontrolowana przez Sąd Ludowy, ogranicza możliwość wystąpienia ewentualnych nadużyć.
05.11.2017, 17:02:30
Pośle, nie zmienię swojej decyzji - wszyscy członkowie powołani przez jednego człowieka nie są dobrym rozwiązaniem, nawet jeżeli nie narusza to niezawisłości Komisji, jak twierdzisz. Kompetencje Komisji są dosyć wysokie, tylko jak dotychczas nie były realizowane, zatem uważam, że nieodpowiedzialnym posunięciem byłoby ustalanie składu Komisji wyłącznie przez Prezydenta, a tym bardziej uzależnianie kadencji Komisji od kadencji Prezydenta, co jest całkowitym absurdem i eksponuje uległość Komisji wobec osoby Prezydenta.
Powracając do poselskiego projektu:
Nie widzę potrzeby zmiany sposobu wybierania członków Komisji. Jak wspomniałem wyżej, byłoby to nieodpowiedzialnym posunięciem ze względu na wysokie kompetencje Komisji.
Uzależnianie kadencji Komisji od kadencji Prezydenta jest całkowitym absurdem i eksponuje uległość Komisji wobec Prezydenta.
Powoływanie Wysokiego Komisarza przez Prezydenta to kolejny przejaw chęci przekazania decyzyjności Komisji w ręce Prezydenta. Przypominam, że Komisja jest organem niezależnym i niezawisłym, a to by było jawne ingerowanie Prezydenta w Komisję.
Cytat: 6. Wysoki Komisarz ma obowiązek przekazać swoje uprawnienia któremuś z członków Komisji w sytuacji, kiedy kadencja Wysokiego Komisarza dobiega końca, a Komisja nie dokonała wyboru jego następcy.
Wykreślenie ust. 6 z art. 5 ustawy jest posunięciem niemożliwym, jeżeli Wysoki Komisarz będzie wybierany w głosowaniu przez członków Komisji.
Jedynym zdaniem w projekcje, z którym się zgadzam, jest ust. 2 pkt. b powyższego artykułu:
Cytat: b) zobowiązuje się Prezydenta Republiki Bialeńskiej do niezwłocznego uzupełnienia składu Komisji.
Z drobną poprawką:
Cytat: b) zobowiązuje się Sejm Republiki Bialeńskiej do niezwłocznego uzupełnienia składu Komisji.
Zamiast zmieniać ustawę o Komisji, lepiej byłoby się zająć powołaniem pozostałych jej członków, co należy aktualnie do obowiązków Sejmu RB.
Myślę, że odpowiednim byłoby zmienienie art. 4 ust. 1 na niżej zaprezentowany:
a) przedstawiciel Prezydenta Republiki Bialeńskiej powołany w formie postanowienia na tydzień przed upływem kadencji obecnego członka komisji;
b) dwóch przedstawicieli Zgromadzenia Ludowego Republiki Bialeńskiej powołanych w formie uchwały przyjętej zwykłą większością głosów na tydzień przed upływem kadencji obecnego członka komisji;
c) po jednym przedstawicielu z każdego państwa włączonego do bialeńskiego systemu finansowego wybieranym przez organ ustawodawczy danego kraju.
Taka zmiana ustawy gwarantowałaby ciągłość prac Komisji, a nie uzależniała Komisję od Prezydenta, jak to jest przedstawione w poselskim projekcie ustawy.
05.11.2017, 17:11:48
Zapowiadam głos przeciw. Nie jestem przekonany do tych zmian, ani w ogóle do konieczności dalszego funkcjonowania WKNF.
05.11.2017, 20:15:39
Chwila, chwila, Panowie - od kiedy Wysoka Komisja Nadzoru Finansowego jest zupełnie samodzielnym, niezależnym, niezawisłym, suwerennym w swoich decyzjach i postępowaniu organem państwa? Przecież Komisja od samego początku jest instytucją państwową funkcjonującą w obrębie systemu państwowego i prawnego, a nie poza nim czy nawet ponad nim. Koncepcja uczynienia z Komisji rzeczywiście aktywnego ciała jest w obecnej chwili niestety niemożliwa do zrealizowania, bo właśnie jedną z przyczyn (obok najważniejszej - kryzysu aktywności) wydaje się być skomplikowany tryb powoływania członków.
05.11.2017, 20:21:01
Ciężko nazwać obecny sposób powoływania członków Komisji skomplikowanym. Jednego członka powołuje Prezydent na drodze postanowienia, dwóch kolejnych Zgromadzenie Ludowe na drodze uchwały. I koniec. Nawołuję jednak, że niedopuszczalne jest powoływanie całego składu Komisji przez Prezydenta i uzależnienie prac Komisji od Prezydenta.
05.11.2017, 20:27:12
Cytat: Jednego członka powołuje Prezydent na drodze postanowienia
Skoro jednego członka Komisji już w tej chwili, zgodnie z obecnymi unormowaniami prawnymi, powołuje Prezydent Republiki - przedstawiciel władzy wykonawczej - to mało istotne jest to, czy Prezydent będzie powoływał większą ilość osób niż tę jedną. Pan Poseł uważa, że niedopuszczalne jest uzależnienie funkcjonowania organu od władzy wykonawczej, ale przecież teraz Komisja też jest uzależniona od tej władzy i od decyzji Prezydenta.
05.11.2017, 20:36:32
Inaczej wygląda sytuacja, kiedy jednego członka powołuje Prezydent, a dwóch pozostałych całe ZL (aktualnie 5 posłów) w głosowaniu, a inaczej kiedy wszyscy są powoływani przez jedną osobę. Komisja jest uzależniona tylko i wyłącznie w postaci doboru członków przez dwa oddzielne i niezależne wobec siebie organy. Gdyby powyższy projekt miał swoje odbicie w rzeczywistości - dosyć, że wszystkich członków Komisji powoływałby jedynie Prezydent, to jeszcze przy zmianie głowy państwa, nowy prezydent mógłby obsadzić Komisję w "swoich ludzi", a w takiej sytuacji ciężko byłoby nazwać WKNF organem niezależnym.
05.11.2017, 20:39:48
Debata na trzy doby, bo zapowiada się długa dyskusja. Ja wypowiem się jutro. Muszę zebrać myśli na ten temat.
05.11.2017, 22:32:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2017, 22:33:14 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Ministrze, po pierwsze, w Bialenii nie funkcjonuje żaden inny Sejm, niż ten Rzeszy Bialeńskiej, więc proponowane brzmienie przepisu jest wadliwe, bo uwzględnia w proces powoływania organ nieistniejący. Zapewne chodziło Ministrowi o Zgromadzenie Ludowe.
Prezydent wybierany jest w wyborach powszechnych przez ogół obywateli. Wcześniej każdy kandydat uzyskuje podpisy poparcia, a sama głowa państwa może być odsunięta z urzędu. Dlatego też Konstytucja nadaje Prezydentowi szereg uprawnień, jak immunitet czy bycie pierwszym spośród urzędników RB - bo jest to osoba odpowiedzialna (w 99% przypadków) i godna zaufania. Dlatego nie podzielam obaw co do obsadzania czegokolwiek swoimi ludźmi (nawet nie ma tutaj tyle osób, żeby zrobić jakieś frakcje i przejąć władzę absolutną).
Art. 3 ust. 1 ustawy o WKNF jest przez Ministra interpretowany w sposób niewłaściwy. Per non est. Nie możesz pomijać słów, że Komisja jest organem władzy wykonawczej, na której czele, z mocy przepisów Konstytucji, stoi Prezydent. Tak jak realowy Sąd Rejonowy jest niezależny i niezawisły, ale coś jednak nad nim jest - jakiś SO, jakiś SA, wreszcie Sąd Najwyższy. Przykład nie do końca adekwatny, ale w pewnym sensie oddaje to, co mam na myśli.
Przedłużenie kadencji jest koniecznie, ponieważ ilość chętnych osób do pracy w WKNF jest minimalna, a i dotychczas powoływano praktycznie ciągle te same osoby. Utrzymywanie tych 8 tygodni dla członków i 4 tygodni dla Wysokiego Komisarza jest sztuczne, bo najprawdopodobniej nastąpi reelekcja. Poza tym zwróć uwagę, jak często po prostu zapominano o powołaniu nowych osób. Jeśli każdy Prezydent będzie zobowiązany w pierwszym tygodniu urzędowania powołać członków Komisji, wejdzie to w krew obywatelom RB i będzie to tak logiczne, jak utworzenie Gabinetu.
05.11.2017, 23:10:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2017, 23:48:25 przez Antoni Kacper Burbon-Conti.)
Pośle, na szczęście doskonale się połapałeś, że "Sejm" to "Zgromadzenie Ludowe", bo takie określenia może i nie są równoznaczne w świetle przepisów, ale każdy stosuje je niemalże zamiennie. Gdyby to był projekt ustawy, a nie tylko moja wypowiedź, z pewnością błąd by się nie pojawił. W każdym razie, dziękuję za tę drobną wykładnię.
Nie pragnę twierdzić, że jakikolwiek Prezydent był czy też będzie osobą nieodpowiedzialną. Przepisy jednak nie powinny dostosowywać się do obecnej sytuacji, a wybiegać na przód.
Myślę, że co do mojej interpretacji art. 3 ust. 1 Ustawy o WKNF nie zostałem poprawnie zrozumiany przez Posła, a nie źle interpretuję przepisy. Prawidłową interpretację jestem w stanie przyjąć jedynie przez Sąd Ludowy. Nie uważam, że WKNF stoi ponad wszystkie organy w państwie, jednak ustawa w większym lub mniejszym stopniu gwarantuje Komisji niezależność i niezawisłość poprzez chociażby wybór członków przez Prezydenta i ZL. Dlatego też stosunek kontrolny wobec Komisji ma Sąd Ludowy, a nie upolityczniony Prezydent czy ZL, ponieważ Sąd Ludowy jest organem niezawisłym i niezależnym. Przez to chcę powiedzieć, że Komisja podlega pod władzę wykonawczą właściwie w mniejszym stopniu niż pod władzę ustawodawczą czy sądowniczą, ponieważ bezpośrednio odpowiada tylko przed Sądem Ludowym.
Rozumiem, że chcesz ułatwić powoływanie nowych członków, ale nie zawsze tędy droga. Skoro sam stwierdziłeś, że dotychczas na członków powoływano te same osoby, więc niech zostanie zniesiona kadencyjność, która zniweluje problem niemalże do zera. Członek powołany przez Prezydenta czy ZL będzie mógł zostać odwołany tylko w sytuacji, kiedy ZL przegłosuje odwołanie obecnego członka i powołanie nowego lub członek sam się zrzeknie, zaś kadencja Wysokiego Komisarza niech wynosi 8 tygodni, co będzie sprawą znacznie ułatwiającą obsadzenie Komisji. Wówczas nic nie będzie musiało "wchodzić w krew" Bialeńczykom, a jedynie będzie wiadome, że organ istnieje i ma się dobrze, a problem co dwumiesięcznego przedłużania kadencji zniknie. Czy takie rozwiązanie usatysfakcjonuje Posła? Jeśli tak, jak najszybciej osobiście złożę projekt ustawy, ponieważ ustawa wymaga również kilku innych kosmetycznych zmian dla usprawnienia działalności Komisji.
05.11.2017, 23:59:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2017, 23:59:52 przez Tadeusz Krasnodębski.)
(05.11.2017, 23:10:21)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): ale każdy stosuje je niemalże zamiennie
Broń Boże, w Bialenii to nie są synonimy! Określenia "Sejm" używa się do Sejmu Rzeszy.
(05.11.2017, 23:10:21)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Myślę, że co do mojej interpretacji art. 3 ust. 1 Ustawy o WKNF nie zostałem poprawnie zrozumiany przez Posła, a nie źle interpretuję przepisy. Prawidłową interpretację jestem w stanie przyjąć jedynie przez Sąd Ludowy. Nie uważam, że WKNF stoi ponad wszystkie organy w państwie, jednak ustawa w większym lub mniejszym stopniu gwarantuje Komisji niezależność i niezawisłość poprzez chociażby wybór członków przez Prezydenta i ZL. Dlatego też stosunek kontrolny wobec Komisji ma Sąd Ludowy, a nie upolityczniony Prezydent czy ZL, ponieważ Sąd Ludowy jest organem niezawisłym i niezależnym. Przez to chcę powiedzieć, że Komisja podlega pod władzę wykonawczą właściwie w mniejszym stopniu niż pod władzę ustawodawczą czy sądowniczą, ponieważ bezpośrednio odpowiada tylko przed Sądem Ludowym.
No ale mój projekt tego nie zmienia. Art. 3 reguluje, że Sąd Ludowy sprawuje kontrolę i w ogóle tego nie chcę zmieniać. Prezydent nie ma nawet możliwości zmiany czy uchylenia rozporządzenia Komisji. Ba, nie może nawet sobie członka odwołać.
(05.11.2017, 23:10:21)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Rozumiem, że chcesz ułatwić powoływanie nowych członków, ale nie zawsze tędy droga. Skoro sam stwierdziłeś, że dotychczas na członków powoływano te same osoby, więc niech zostanie zniesiona kadencyjność, która zniweluje problem niemalże do zera. Członek powołany przez Prezydenta czy ZL będzie mógł zostać odwołany tylko w sytuacji, kiedy ZL przegłosuje odwołanie obecnego członka i powołanie nowego lub członek sam się zrzeknie, zaś kadencja Wysokiego Komisarza niech wynosi 8 tygodni, co będzie sprawą znacznie ułatwiającą obsadzenie Komisji. Wówczas nic nie będzie musiało "wchodzić w krew" Bialeńczykom, a jedynie będzie wiadome, że organ istnieje i ma się dobrze, a problem co dwumiesięcznego przedłużania kadencji zniknie.
Nie zagłosuję za zniesieniem kadencyjności. Mogę ewentualnie zgodzić się na to, aby Komisja była podległa władzy ustawodawczej i aby ZL powoływało wszystkich członków, ale w taki sam sposób, jak miałby to według projektu robić Prezydent - na początku kadencji ZL powołuje i członkowie zasiadają w WKNF do końca kadencji Zgromadzenia. Następne ZL znów powołuje w ciągu pierwszego tygodnia, i tak w kółko. Usprawnijmy ten system. Żeby więcej nie zdarzało się nikomu zapominać o konieczności powołania nowych członków.
(05.11.2017, 23:10:21)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): ustawa wymaga również kilku innych kosmetycznych zmian dla usprawnienia działalności Komisji
Co masz na myśli? Dorzućmy do tego projektu.
06.11.2017, 00:07:16
Bardzo chętnie bym to dorzucił do Twojego projektu ustawy, ale jestem jemu przeciwny (w obecnej formie), więc nie widzę sensu robienia tego. Jeśli nie widzisz możliwości na zniesienie kadencyjności, co wydaje się rozsądniejszym pomysłem niż oddanie w ręce Prezydenta pełni decyzyjności w sprawie obsady Komisji, to nie widzę innego rozwiązania, jak poddanie projektu pod głosowanie. Nie ukrywam, że liczę na głosy przeciw od pozostałych Posłów.
06.11.2017, 00:09:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2017, 00:10:27 przez Tadeusz Krasnodębski.)
(06.11.2017, 00:07:16)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Jeśli nie widzisz możliwości na zniesienie kadencyjności, co wydaje się rozsądniejszym pomysłem niż oddanie w ręce Prezydenta pełni decyzyjności w sprawie obsady Komisji, to nie widzę innego rozwiązania, jak poddanie projektu pod głosowanie.
Zaproponowałem w poprzednim poście kompromis, aby powoływanie oddać w pełni Zgromadzeniu Ludowemu z pominięciem Prezydenta. Pozostałe kwestie bez zmian, czyli kadencja członka WKNF równa kadencji danego ZL.
Ewentualnie mogę zaproponować dopisanie do obecnego projektu, że Prezydent powołuje wszystkich, ale Zgromadzenie Ludowego może stosowną uchwałą nie udzielić zgody na powołanie danego członka.
06.11.2017, 00:13:58
(06.11.2017, 00:09:40)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): Zaproponowałem w poprzednim poście kompromis, aby powoływanie oddać w pełni Zgromadzeniu Ludowemu z pominięciem Prezydenta.
Skoro teraz proponujesz powoływanie członków i tak przez dwa organy, to zaczynasz przeczyć sam sobie. Zmieniłoby się jedynie tyle, że Prezydent by wybierał członków, a ZL i tak musiałoby poddać to pod głosowanie.
I jeszcze jedna sprawa, ponieważ ją pominęliśmy. Nie zgodzę się na wybór Wysokiego Komisarza przez Prezydenta.
06.11.2017, 00:16:09
(06.11.2017, 00:13:58)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Skoro teraz proponujesz powoływanie członków i tak przez dwa organy, to zaczynasz przeczyć sam sobie. Zmieniłoby się jedynie tyle, że Prezydent by wybierał członków, a ZL i tak musiałoby poddać to pod głosowanie.
No, nie. Uchwała nie byłaby obligatoryjna. Gdyby ZL nie zgłaszało zastrzeżeń, to nad niczym by nie głosowało i samo postanowienie prezydenckie skutkowałoby powołaniem. Uchwałę Zgromadzenie przyjmowałoby wyłącznie, aby zatrzymać powołanie jakiejś osoby. Ale bez konieczności jakiejś specjalnej akceptacji każdego powołania.
(06.11.2017, 00:13:58)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): I jeszcze jedna sprawa, ponieważ ją pominęliśmy. Nie zgodzę się na wybór Wysokiego Komisarza przez Prezydenta.
No to proponuję przecież, żeby w moim projekcie Prezydenta pozastępować Zgromadzeniem.
06.11.2017, 00:23:18
(06.11.2017, 00:16:09)Taddeo Lorenzo de Medici y Zep napisał(a): No, nie. Uchwała nie byłaby obligatoryjna. Gdyby ZL nie zgłaszało zastrzeżeń, to nad niczym by nie głosowało i samo postanowienie prezydenckie skutkowałoby powołaniem. Uchwałę Zgromadzenie przyjmowałoby wyłącznie, aby zatrzymać powołanie jakiejś osoby. Ale bez konieczności jakiejś specjalnej akceptacji każdego powołania.
Jestem niemal pewien, że w rzeczywistości byłby to martwy zapis. Prezydent by wyznaczał kolejnych członków WKNF, a ZL by nie ingerowało. Albo w odwrotnej kolejności.
Czy Zgromadzenie, czy Prezydent - nie ma to większego znaczenia. Wysoki Komisarz powinien zostać wyłoniony w głosowaniu Komisji, ponieważ w innym przypadku będzie to bezpośrednia ingerencja w prace Komisji.
06.11.2017, 00:27:02
(06.11.2017, 00:23:18)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Jestem niemal pewien, że w rzeczywistości byłby to martwy zapis. Prezydent by wyznaczał kolejnych członków WKNF, a ZL by nie ingerowało. Albo w odwrotnej kolejności.
Oczywiście, że byłby martwy - bo Prezydent nie powołałby nikogo kontrowersyjnego. Ale byłaby furtka na tę okoliczność.
(06.11.2017, 00:23:18)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Czy Zgromadzenie, czy Prezydent - nie ma to większego znaczenia. Wysoki Komisarz powinien zostać wyłoniony w głosowaniu Komisji, ponieważ w innym przypadku będzie to bezpośrednia ingerencja w prace Komisji.
Zanim Komisja zagłosuje i wybierze, minie dużo czasu. Dotychczasowa praca pokazuje, że członkowie WKNF zapominają o ciągłym powoływaniu Wysokiego Komisarza. Do tego wszystkiego projekt zakłada pozostawienie furtki umożliwiającej odebranie komuś tej funkcji, więc może i jest to ingerencja, ale kontrolowana.
Nie pozostaje nam nic innego, jak poddać projekt pod głosowanie. Odrzucasz każdą moją propozycję kompromisu, a nie zgodzę się na Twoje koncepcje, ponieważ ratio legis tej ustawy to usprawnienie powoływania i działania Komisji, natomiast Twoje propozycje w żaden sposób WKNF nie usprawnią.
Aktualny czas: 04.06.2020, 04:14:11 Polskie tłumaczenie © 2007-2020 Polski Support MyBB