Source: http://czasopismo.legeartis.org/2016/09/owoce-zatrutego-drzewa-wyrok-sn.html
Timestamp: 2018-04-19 23:14:41+00:00
Document Index: 49485962

Matched Legal Cases: ['art. 228', 'art. 271', 'art. 19', 'art. 168', 'art. 1', 'art. 168', 'art. 2', 'art. 168', 'art. 168', 'art. 262']

"Owoce zatrutego drzewa": wg SN taki dowód jest legalny (IV KK 346/15)
Jakoś się porobiło, że w tym tygodniu zajmujemy się dość poważnymi tematami — jak nie ostatnim namaszczeniem to ochroną prywatności ex-posła na Sejm RP — dziś zatem czas na parę akapitów poświęconych orzeczeniu SN, w którym odniesiono się do pytania: czy nielegalnie pozyskany dowód oskarżenia może być podstawą uznania sprawcy za winnego (czyli czy w Polsce obowiązuje zasada „owoców zatrutego drzewa”)?
Owoce zatrutego drzewa są nie znane polskiej procedurze karnej (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)
Rzeczy miały się następująco: policjanci z drogówki zostali oskarżeni o przyjęcie łapówek za odstąpienie od wymierzenia kierowcom mandatów za przekroczenie prędkości (art. 228 par. 3 kk w zw. z art. 271 par. 3 kk).
W toku postępowania posłużono się dowodami uzyskanymi podczas kontroli operacyjnej (z podsłuchanej rozmowy telefonicznej prowadzonej przez świadka, który miał policjantom dać butelkę wódki), jednak na te podsłuchy nie uzyskano zgody następczej (art. 19 ust. 3 ustawy o policji). Wskutek tego zaniedbania sąd — wychodząc z założenia, że dowód uzyskany w sposób nielegalny nie może być użyty w sprawie (tzw. „owoce zatrutego drzewa”) — nie uznał części dowodów pośrednich przemawiających za winą oskarżonych („potrzeba ochrony praw obywatelskich i kontroli sądu nad ingerencją w owe prawa obywatelskie w takim samym stopniu dotyczy bowiem dowodów pochodnych, jak też dowodu pozyskanego bezpośrednio w drodze kontroli operacyjnej nie objętej zgodą następczą sądu”).
art. 168a kpk (w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2015 r. do 14 kwietnia 2016 r.)
Niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego.
art. 168a kpk (w brzmieniu obowiązującym od 15 kwietnia 2016 r.)
Sprawa trafiła do SN, który przypomniał, że w polskim porządku prawnym nie funkcjonuje zasada owoców zatrutego drzewa. Reguła ta pojawiła się w orzecznictwie Sądu Najwyższego USA (sprawa Nardone v. USA z 1939 r.) — natomiast w polskiej procedurze karnej obowiązuje zasada, że dowodem może być każda czynność dowodowa, chyba że objęta jest wyraźnym zakazem przeprowadzenia dowodu. Nie ma natomiast zakazu wykorzystania dowodu skażonego, czyli uzyskanego w wyniku dowodu nielegalnego; wynika to także z celu postępowania karnego, który jest określony jako wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawcy przestępstwa (art. 2 par. 1 pkt 1 kpk).
Zakazu takiego nie wprowadził także art. 168a kpk (nawet ten w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją nowelizacji kpk, tj. przed 15 kwietnia 2016 r.), ponieważ z przepisu tego wynika wyłącznie zakaz przeprowadzania dowodu bezpośrednio nielegalnego. Mało tego, jak podkreśla SN w 2008 r. kiedy to sprawcy mieli dopuścić się zarzucanego czynu, nie było nawet wymogu uzyskania następczej zgody na takie czynności operacyjne — pojawiła się ona dopiero w 2011 r. — trudno zatem mówić o braku „klepnięcia” podsłuchów w kontekście naruszenia przepisów prawa.
Czy to oznacza, że można wieszać psy na Sądzie Najwyższym? Otóż nadal nie: póki co prawo pisze parlament, zaś sądy je co najwyżej stosują i interpretują — przeto dopóki władza ustawodawca nie postanowi zmienić tej zasady, dopóty organy ścigania i sądy będą brać za dobrą monetę także dowody zebrane z naruszeniem prawa.
Tags: art. 168a kpk inwigilacja postępowanie karne Sąd Najwyższy
← Odpowiedzialność za niezabezpieczone WiFi (wyrok TSUE C-484/14)
Zdaniem UOKiK umowy kredytowe w CHF mogą być nieważne — czyli kredytobiorcy będą musieli oddać pieniądze bankowi (ale skąd je wezmą?) →
6 comments for “Owoce zatrutego drzewa”
16 września 2016 at 08:52
A czy te rozważania dotyczą wszystkich obywateli czy tylko Wadzy? Inaczej: jeśli Iksiński ukradł komuś rower a poszkodowany zakradnie się do jego garażu/piwnicy, by obfocić utraconą własność i dostarczę takie zdjęcia do sądu, to taki dowód powinien zostać rozpatrziny czy nie. Albo jeśli ukrytą kamerą nagra igraszki niewiernej małżonki z listonoszem? Albo ukrytym dyktafonem nagra rozmowę z kimś? Albo po chakiersku pozyska inne dowody? Ot chociażby ostatnia afera ZUS. Niechby jakiś tam twierdził że zarabia 200 zł/mc, a ktoś – wykorzystując dziurę ZUS – pozyskałby dowody na to że to nieprawda? A jak z odpowiedzialnością konkrentnej osoby, która pozyskała dowody np. poprzez naruszenie prywatności, wejście do cudzego domu czy włamanie do systemu informatycznego/komputera?
16 września 2016 at 14:04
Stara zasada mówi, że każdy dostaje za swoje :) Jeśli ma być kara za podglądanie, to będzie, ale jeśli da się wykorzystać to, co się podejrzało — to się wykorzysta.
21 września 2016 at 11:19
Co to znaczy,że dowód jest bezpośrednio nielegalny?
Jest przestępstwem — nie tylko (niepenalizowanym) niedopełnieniem obowiązków wynikających z procedury, ale po prostu przestępstwem.
6 kwietnia 2018 at 17:38
Oddział AT przygotowuje się do wyważenia drzwi mieszkania, gdzie przebywać mają porywacze dzieci wraz z ofiarami. Na skutek nieusprawiedliwionego błędu (inne miasto, inna ulica, inny nr mieszkania) wchodzą do niewłaściwego lokalu, gdzie zastają małżeństwo ćwiartujące zwłoki (art. 262 kk + prawdopodobnie 148/155).
Czy (przed i po 15 kwietnia) policjanci powinni zamknąć drzwi (udać, że nie widzieli ćwiartowania zwłok)?
6 kwietnia 2018 at 17:47
Myślę, że nawet na gruncie najbardziej szerokiej interpretacji pomyłka tego rodzaju (choćby i zawiniona) nie jest czynem zabronionym. Ba, myślę, że nawet gdyby to była „pomyłka” (nie byłoby innego sposobu), to nie ma czynu zabronionego, bo jest SWK.