Source: http://cyfroteka.pl/ebooki/O_monarchii_konstytucyjnej_i_rekojmiach_publicznych-ebook/p02034746i020
Timestamp: 2017-12-17 06:26:46+00:00
Document Index: 18917222

Matched Legal Cases: ['art. 126', 'art. 10', 'art. 47', 'art. 54', 'art. 25', 'art. 65']

O monarchii konstytucyjnej i rękojmiach publicznych [Benjamin Constant, Adam Bosiacki] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Autor: Benjamin Constant, Adam Bosiacki Liczba stron:
ISBN: 978-83-8092-314-0 Data wydania: 2017-09-13
'O monarchii konstytucyjnej i rękojmiach publicznych' jest najpełniejszym polskim tłumaczeniem podstawowych idei Benjamina Constanta, wykładem dotyczącym wielu aspektów nowoczesnego państwa, jego systemu ustrojowego i prawnego. Jest to katalog rękojmi władz publicznych, które w państwie takim muszą funkcjonować. Książka omawia w szczególności dwie najistotniejsze stworzone przez Constanta formalne zasady ustrojowe: modyfikację Monteskiuszowskiego podziału władzy oraz zasadę wolności współczesnych, klasyczną wizję demokracji przedstawicielskiej stawianej przeciw kolektywistycznej demokracji bezpośredniej czy tzw. demokracji partycypacyjnej.
Benjamin Constant de Rebecque (1767–1830) K L A S Y C Y M Y Â L I P R A W N E J BENJAMIN CONSTANT O MONARCHII KONSTYTUCYJNEJ I R¢KOJMIACH PUBLICZNYCH tłumaczenie Wincenty Niemojowski redakcja naukowa i wstęp Adam Bosiacki Warszawa 2016 Dane o oryginale Réflexions sur les constitutions, la distribution les pouvoirs et les garanties dans une monarchie constitutionnelle, wydanie dzieł zebranych autora, Paryż 1818 Benjamin Constant de Rebecque Dane o tłumaczeniu O Monarchii Konstytucyynej i Rękoymiach Publicznych rzecz wyięta z dzieł Benjamina Constant przekładania Wincentego Niemoiowskiego w Warszawie, nakładem właścicieli Kuryera Polskiego, 1831 Seria „Klasycy Myśli Prawnej” Redaktor Naukowy serii Adam Bosiacki Redaktor Naukowy tomu Adam Bosiacki Wydawca Agata Jędrasik Redaktor prowadzący Grażyna Polkowska-Nowak Korekta Maria Aleksandrow, Anna Wojciechowska Projekt okładki i stron tytułowych Grafos Łamanie Andytex W wydaniu wykorzystano portret autora oraz reprodukcje stron tytułowych obu tomów dzieła ze zbiorów Biblioteki Narodowej, z księgozbioru Zofii i Jędrzeja Moraczewskich Publikacja powstała przy współpracy i dofinansowaniu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego © Copyright by Wolters Kluwer SA, 2016 ISBN 978-83-264-9402-4 Wydane przez Wolters Kluwer SA Dział Praw Autorskich 01-208 Warszawa, ul. Przyokopowa 33 tel. 22 535 82 00, fax 22 535 81 35 e-mail: ksiazki@wolterskluwer.pl www.wolterskluwer.pl księgarnia internetowa www.profinfo.pl Wstęp WstępWstęp Benjamin Constant de Rebecque (1767–1830) należy do głównych klasyków liberalizmu. We Francji uchodzi do dziś za pisarza, poli- tyka i oświeceniowego intelektualistę. Do historii przeszedł jednak przede wszystkim jako jeden z kreatorów nowożytnej koncepcji wolności w jej tradycyjnym niejako wydaniu. Głoszony przez Con- stanta liberalizm jest okreś lany jako integralny1. Ma wymiar gwa- rancji wolności, prymatu jednostki nad władzą i związanego z tym wolnościowego charakteru całego ludzkiego życia. Jest przeciwny ograniczaniu wolności człowieka przez jakiekolwiek formy władzy państwowej, jak też kolektywizmu, którego ograniczeniu poddawa- ne były i są różne aspekty podmiotowych dążeń i działań człowie- ka, choćby bez ciał pośredniczących, typowych – zdaniem autora – dla współczesnej ludzkiej koncepcji wolności. Dzieło Constanta to wreszcie jeden z nielicznych przykładów recepcji klasycznej euro- pejskiej czy transatlantyckiej myśli politycznej na ziemiach polskich, gdzie do dziś dnia – niestety – nawet po ostatnim ćwierćwieczu reform społecznych kierunki takie jeszcze się nie wykształciły2. 1 Ostatnie zdanie patrz: H. Izdebski, Doktryny polityczno-prawne. Fundamenty współczesnych państw, wyd. III, Warszawa 2015, s. 51. 2 Już ponad 100 lat temu przywódca narodowej demokracji zauważał np., że na ziemiach polskich nie skrystalizował się konserwatyzm, typowy przecież dla nastawienia politycznego znacznej większości polskiego społeczeństwa. Doty- czyło to nie tylko konserwatyzmu, lecz także myśli liberalnej, typowej dla poli- tycznych dyskusji europejskich całego XIX w. Trudno też mówić, by przed II woj- ną światową konserwatyzm reprezentował ruch polityczny uosabiany przez wskazanego autora. Do 1939 roku wykrystalizował się w Polsce jedynie ruch socjalistyczny, co jako proces zostało przerwane nie tylko po 1944/1945 roku, ale paradoksalnie także po 1989 roku. Również współcześnie nie nastąpił pro- ces krystalizacji kierunków politycznych w Polsce, w przeciwieństwie do roz- winiętych państw europejskich czy Stanów Zjednoczonych. Zob. np. R. Dmow- ski, Upadek myśli konserwatywnej w Polsce, wyd. I, Warszawa 1914; A. Bosiacki, Liberalizm, konserwatyzm, kolektywizm w programach współczesnych partii po- litycznych w Polsce 1989–2006 (w:) Ideowość w polityce, red. M. Szyszkowska, Warszawa 2007, s. 112–128. – 7 – Wstęp Benjamin Constant de Rebecque urodził się 25 października 1767 roku w Lozannie3. Jego matka zmarła wkrótce po porodzie4, ojciec był pułkownikiem w służbie holenderskiej. Rodzina Constan- ta miała korzenie francuskie, wywodziła się z arystokracji i wy- znawała religię kalwińską. Formalnie do wieku dojrzałego, jako Szwajcar, Constant czuł się jednak Francuzem i właśnie Francji po- święcił głównie swą polityczną twórczość. Było to typowe nie tyl- ko dla francuskojęzycznego kantonu, w którym wzrastał, lecz także dla popularności czasów Oświecenia, przeżywanego wówczas przez coraz mniej stabilną „pierwszą córę Kościoła”. Podobną cechę wy- kazywał w tym czasie starszy od bohatera Jean Jacques Rousseau (1712–1778), uznany za najbardziej typową postać oświeceniowego kręgu politycznego5. Jako produkt swej epoki i dziecko Oświecenia Constant miał jednak w efekcie poglądy inne niż Rousseau. Pozwo- liło to umiejscowić go jako klasyka liberalizmu w kontekście silnie gwarantowanej indywidualnie koncepcji wolności wobec Rousseau, ujmowanego jako założyciela nowożytnego demokratyzmu i kolek- tywizmu tamtych czasów. Polemika z Rousseau po jego śmierci stała się jednym z najbardziej znanych wyznaczników teorii polityki Ben- jamina Constanta. Jak wielu współczesnych, Constant znajdował się początkowo pod wpływem ideologii francuskiego Oświecenia. Wacław Szyszkow- ski pisał, że młody Szwajcar interesował się poglądami Voltaire’a, był w pewnym sensie rozdwojony osobowościowo i pozostawał niestały w związkach. Otrzymał także niesystematyczne wykształcenie, po- 3 Odmiennie od postaci przedstawionych wcześniej w ramach serii wydawniczej „Klasycy Myśli Prawnej”, doktryna Benjamina Constanta została przedstawio- na w polskim piśmiennictwie 30 ostatnich lat w stosunkowo wielu aspektach, także w kontekście polskiej recepcji myśli liberała. Zostało to wykorzystane we wstępie do tej edycji, który uwzględnia jednak powstałą później czy niedostęp- ną wcześniej literaturę tematu oraz pewną liczbę refleksji piszącego te słowa. Warte wydania było jednak dzieło Constanta, tak jak inne książki serii, przez długi czas – od 1831 roku – niepublikowane w Polsce, a jego treści były istotne dla politycznej formacji polskiej myśli politycznej, w tym zwłaszcza prób kształ- towania się klasycznego liberalizmu na ziemiach polskich. 4 B. Constant, Czerwony kajet, Warszawa [1932], s. 16. 5 Zob. P. Johnson, Intelektualiści, wyd. II, Warszawa [1998], s. 10. – 8 – Wstęp dejmowane przez różnych nauczycieli na zlecenie ojca6. Jeden z nich zapoznał jednak dziewięcioletniego chłopca z dziełami klasycznych pisarzy, czytanych w językach oryginału (po grecku i po łacinie)7, co przydało się później w podejmowanych przez pisarza badaniach porównawczych koncepcji wolności. Z Oświeceniem wiązało też Constanta pisanie dzieł o charakterze epickim. Przypominał pod tym względem wspomnianego Voltaire’a, Rousseau i innych pisarzy swojej epoki (pisał np. o sprawach intym- nych). Miał więc zadatki na typowego intelektualistę, czyli człowie- ka nowego typu, choć, jak wskazano, nie został nim, podobnie jak John Locke, Monteskiusz, a później de Tocqueville, będąc liberałem w ścisłym znaczeniu tego terminu. Inną cechą typową dla epoki Constanta były podróże. Jako dziec- ko Constant często podróżował do miejsca pracy ojca w Brukseli. W wieku 13 lat na prośbę ojca próbował podjąć studia w Oxfordzie, gdzie wobec braku wymaganego wieku 14 lat nie został przyjęty. 6 W. Szyszkowski, Beniamin Constant. Doktryna polityczna na tle epoki, War- szawa–Poznań–Toruń 1984, s. 13; B. Constant, Czerwony kajet… Nauczycielami młodego Constanta byli: niemiecki lingwista, będący ateistą wojskowy lekarz, były adwokat i były mnich (ibidem, s. 13–14). Było to zgodne z panującymi prą- dami epoki, o czym wcześniej w Anglii twórca liberalizmu John Locke (1632– 1704) pisał np., że wychowaniem zajmowali się wtedy różni ludzie podejrzanego etycznego autoramentu. Zob. J. Locke, Myśli o wychowaniu, Ossolineum 1959. 7 Fakty z życia Constanta przedstawiono na podstawie cytowanej pracy W. Szyszkowskiego oraz w szczególności książek: H. Rosenblatt (red.), The Cambridge Companion to Constant, Cambridge (Massachusetts) 2009; B. Fon- tana (red.), Constant. Political Writings, Cambridge 1988; D. Wood, Benjamin Constant. A Biography, New York 2003; L. Dumont-Wilden, La vie de Benjamin Constant, wyd. V, Paris 1930; a także prac autobiograficznych samego autora (B. Constant, Czerwony kajet…; tenże, Adolf, tłum. T. Boy-Żeleński, wyd. I, Warszawa 1917; tenże, Dzienniki poufne, tłum. J. Guze, Warszawa 1980), głów- nie w układzie pierwszej ze wskazanych prac. Książka W. Szyszkowskiego (1904–1996) jest prawdopodobnie najobszerniejszym studium na temat doktry- ny Benjamina Constanta do dziś na świecie. Z mniejszych opracowań por. M. Ja- skólski, Constant (w:) Słownik historii doktryn politycznych, t. I, red. M. Jaskól- ski, Warszawa 1997, s. 412–415; M. Sadowski, Constant (w:) Leksykon myślicieli politycznych i prawnych, red. E. Kundera, M. Maciejewski, wyd. III, Warszawa 2009, s. 270–273; M. Maneli, Historia doktryn polityczno-prawnych XIX w[ieku], cz. I, Warszawa 1964, s. 167–181. – 9 – Wstęp Rok później zaczął studiować na mało uznanym uniwersytecie w Er- langen, w księstwie Ansbach-Bayreuth na terenie Bawarii, a w wieku 18 lat, w 1785 roku, na sławnym wówczas uniwersytecie w Edynbur- gu. Formalnie co prawda uniwersytetu nie ukończył8, ale został tam członkiem elitarnego, istniejącego zresztą do dziś The Speculative Society9. Przed upływem roku porzucił jednak uczelnię z powodu długów, jakie zaciągnął w wyniku przegranych w grach hazardo- wych, głównie w karty. Wyjechał bez uregulowania należności10. Hazard zaczął uprawiać już w wieku 14 lat, do końca życia będąc na- łogowym, czasem abstynenckim, graczem. Nawiązywał też częste romanse i uczestniczył w pojedynkach. Był więc postacią typowego w owych czasach libertyna11. W 1786 roku Constant przybył do Paryża. Zetknął się tam z po- litykami i myślicielami mniej czy bardziej przygotowującymi re- wolucję, jak Jean le Rond d’Alembert i jego uczeń Antoine-Nicolas de Condorcet. Racjonalizm i liberalizm uosabiany nie tylko przez nich były wtedy szeroko dyskutowane. W jednym z paryskich salonów poznał też wówczas uchodzącą za cyniczną Isabelle de Charrière (1740–1805). Nawiązał z nią nie tylko romans, ale też korespondencję i długoletnią przyjaźń. Wkrót- ce opuścił jednak Paryż, gdyż ojciec znalazł dla niego stanowisko pomocnika szambelana (Kammerjunker) siostrzeńca Fryderyka Wielkiego, księcia Brunszwiku12. W maju 1789 roku Constant po- ślubił tam bliżej nieznaną Wilhelminę Luisę Johannę von Cramm, 8 S. Kruszyńska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii, tłum. S. Kruszyńska, Warszawa 2007, s. XVII (informacje biograficzne znajdują się również w pracy autorki). 9 Stowarzyszenie, złożone głównie ze studentów i niemające formalnie powią- zań z uniwersytetem, stawiało sobie za cel doskonalenie członków w zakre- sie retoryki i umiejętności literackich. Miały być one wykorzystywane przede wszystkim w sprawach publicznych. Szerzej np. M.B. Becker, The Emergence of Civil Society in the Eighteenth Century: A Privileged Moment in the History of England, Scotland, and France, Indiana University Press, 1994, s. 149. 10 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 14. 11 W ten włas nie sposób okreś lił Constanta Tadeusz Boy-Żeleński. Zob. B. Con- stant, Adolf, przełożył i wstępem opatrzył T. Boy-Żeleński, II wyd. polskie, War- szawa 1922, s. 2. 12 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 15. – 10 – Wstęp z którą jednak rozwiódł się w 1795 roku13. Rok wcześniej opuścił Brunszwik, skutkiem sympatii dla rewolucji francuskiej i jakobinów. Miejscowy książę uchodził ponoć za bardzo oświeconego, niemniej poglądy Constanta były zbyt radykalne. Po przewrocie termidoriańskim, kończącym czas wielkiego ter- roru, Constant przybył ponownie do Paryża. Poznał tam Germaine de Staël (1766–1817), córkę wpływowego od czasów Ludwika XVI ministra finansów i ekonomisty Jacques’a Neckera (1732–1804)14. Obie znajomości pomogły Constantowi w zapoczątkowaniu działal- ności politycznej i pisarskiej, choć wcześniej, za czasów jakobińskie- go wielkiego terroru, pisywał do gazet. Constant był wtedy ponoć entuzjastą rewolucyjnego porządku, a konkretnie wolności połączo- nej z równością15. Jak wielu współczesnych, zawsze zresztą żywo interesował się polityką. W latach 1796–1797 Constant opublikował trzy broszury na te- mat bieżącej sytuacji politycznej Francji. Dotyczyły one reakcji po- litycznych na wydarzenia schyłku rewolucji francuskiej i w szcze- gólności na skutki terroru. Młody pisarz potępiał w nich jakobiński terror i stosowanie terroru w walce politycznej, nie wyrzekał się jednak idei równości i wielu aspektów jakobińskiego porządku, a wkrótce potem wraz ze swą konkubiną uczestniczył w lewico- wym przewrocie w dyrektoriacie16. Został następnie zwierzchni- kiem administracji jednej z gmin pod Paryżem, niedaleko swego majątku, i sekretarzem Clubu de Salm, salonu politycznego, lo- jalnego wobec nowej władzy, założonego przez jego konkubinę17. 13 Ibidem, s. 18; D. Wood, Benjamin Constant…, Brief Chronology. 14 Tzw. Madame de Staël uznawana była wtedy za powieściopisarkę i publicyst- kę. Próbowała też pisać traktaty polityczne. Podobnie jak ojciec, pochodziła z francuskojęzycznej części Szwajcarii, co oczywiście mogło mieć wpływ na sto- sunek do Constanta. Sprawa obywatelstwa była też jedną z politycznych trosk myśliciela, gdy został zaatakowany jako cudzoziemiec piszący na temat Francji w 1796 roku. Po latach starań Constant przyjął upragnione obywatelstwo fran- cuskie, dopiero w latach restauracji, formalnie w 1824 roku. 15 Por. W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 17. 16 Ibidem, s. 19. 17 W czasie swego urzędowania jako mianowany administrator gminy Con- stant wyjątkowo gorliwie występował przeciw zwyczajom przedjakobińskim, – 11 – Wstęp W 1797 roku przyszła też na świat Albertine de Staël, domniemana córka Constanta18. W dniu przyjęcia tzw. Konstytucji Konsularnej, w Wigilię 1799 roku, Constant za zgodą Napoleona Bonapartego został mianowany członkiem trybunatu. Organ ten, składający się ze 100 członków, stał się wtedy jednym z czterech organów przygo- towujących ustawy. Stanowisko było prestiżowe i dobrze płatne, co dla pogrążonego w finansowych tarapatach, niestroniącego od hulaszczego trybu życia Constanta miało również znaczenie. No- minacja na członka trybunatu nastąpiła dzięki protekcji jego kon- kubiny, bardzo wpływowej już wtedy osoby, w czasach cesarstwa uważanej za czołową postać wśród pisarzy politycznych, a co naj- mniej publicystów19. W okresie rządów dyrektoriatu Constant pozostał wierny ideom rewolucji francuskiej. Był jednak, jak wskazano, przeciwnikiem ja- kobińskiego terroru20. Już w pierwszych dziełach sformułował też bardzo typową dla późniejszego liberalizmu tezę, że najlepszym rzą- dem jest rząd minimum (ang. the least government)21. Poglądy liberalne implikowały narastający konflikt z auto- rytaryzmem Napoleona. Constant przeciwstawiał się projektom ustaw, a przede wszystkim dekoracyjności trybunatu, mającego jedynie techniczne kompetencje opracowywania ustaw przyjmo- wanych przez Pierwszego Konsula. W jednym z przemówień Con- stant ostro zaatakował taki stan rzeczy. W 1802 roku Bonaparte sprzeciwił się powtórnemu wyborowi Constanta do trybunatu, w szczególności przeciwko świętowaniu niedziel i świąt i urządzaniu w ta- kie dni zabaw, balów, przedstawień czy obchodów (W. Szyszkowski, ibidem, s. 18). 18 Albertina de Staël zmarła w 1838 roku jako żona księcia Achille’a Léona Victora de Broglie (1785–1870), premiera Francji w latach 1830 i 1835–1836 (W. Szyszkowski, ibidem, s. 19; M. Wąsowicz, Między tronem, giełdą i barykadą. Francja 1830–1848, Warszawa 1994, s. 166). 19 Por. J. Baszkiewicz, Historia Francji, wyd. II, Ossolineum 1978, s. 499. 20 Zob. np. S. de Luca, A. Goldhammer, Benjamin Constant and the terror (w:) H. Rosenblatt, op. cit., s. 92–114. 21 D. Wood, Benjamin Constant…, s. 6. – 12 – Wstęp a rok później wydalił Germaine de Staël z Paryża. Kochanek po- dążył za nią22. Po latach na Wyspie Świętej Heleny Napoleon niejednokrotnie wspominał Constanta jako utalentowanego oratora i zwolennika parlamentaryzmu. System taki, stwierdził cesarz, był jednak w ów- czesnej Francji niemożliwy23. Przez następne 10 lat Constant przebywał na emigracji. Towa- rzyszył swej konkubinie w podróżach po Europie, podróżował też jednak sam, odwiedzając głównie Anglię i kraje niemieckie. Wpły- nęło to na kształtowanie poglądów politycznych, głównie przez po- pularną jeszcze od czasów Monteskiusza anglofilię z jej systemem monarchii konstytucyjnej. Usposobienia Constant nie zmienił, prze- żywając romanse i żeniąc się po raz wtóry w 1808 roku24. Trzy lata później ostatecznie zerwał znajomość z Germaine de Staël25, jednak relacje z konkubiną, w tym kłótnie na tle finansowym, czy hazard nadal niepochlebnie świadczą o myślicielu26. Wraz z upadkiem Napoleona Constant po raz trzeci zaangażo- wał się w politykę. Na przełomie 1813 i 1814 roku wydał w Hanowe- rze broszurę O duchu podboju i uzurpacji, skierowaną przeciw cesa- rzowi, a także przeciw absolutyzmowi (samowoli) w ogóle, również w udoskonalonym i korzystającym ze zdobyczy cywilizacji wydaniu. Dzieło zawiera jeszcze pierwiastki typowe dla francuskiego Oświe- cenia27. Formułuje jednak krytykę partycypacyjnej wolności rewo- 22 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 23–26; M. Jaskólski, Constant (w:) Słownik historii…, s. 412. 23 W. Szyszkowski, ibidem, s. 27. Autor dodaje, że Constant należał „do szczu- płego grona ludzi opierających się dyktaturze pierwszego konsula, wierząc wte- dy jeszcze w hasła rewolucji” (ibidem). 24 Wybranką była, poznana jeszcze w 1793 r., Maria Charlotte von Hardenberg (1763–1814), córka feldmarszałka Hanoweru Christiana Ludwiga von Herden- berga (1700–1781). Por. W. Szyszkowski, ibidem, s. 29. 25 Ibidem. 26 Szerzej zob. ibidem. 27 Ślady kolektywizmu występują np. w krytyce samowoli, przeciwnej społecz- ności, we wskazywaniu na wzajemną relację dzieci i rodziców (gdy syn broni ciemiężonego ojca). Już wtedy Constant był jednak zwolennikiem wielu trady- cyjnych instytucji społecznych (np. niezależnej od władzy instytucji małżeń- – 13 – Wstęp lucyjnej, którą Constant zestawił później ze współczesną wolnością jednostki (patrz dalej)28. Praca została przyjęta entuzjastycznie, a – jak pisał Wacław Szyszkowski – autora z pewną jednak przesadą po- równywano do Monteskiusza29. Po upadku Bonapartego w kwietniu 1814 roku Constant po raz kolejny powrócił do Paryża. Jak wielu współczesnych, po doświad- czeniach rewolucji i cesarstwa opowiedział się za restauracją. Posta- wa taka tylko częściowo mogła się wiązać z koniunkturalizmem czy pragmatyzmem. Bardziej konkretnie – wynikała z doświadczeń obu poprzednich systemów. Dla Constanta również była realizacją kon- cepcji władzy ograniczonej, w przeciwieństwie do cesarstwa. Para- doksalnie właśnie w systemie restauracji znalazł Constant najlepsze możliwości do prowadzenia działalności politycznej. W Paryżu prze- bywał już do końca życia, stając się jednym z najbardziej znanych teoretyków opozycji lat 1814–1830. Pierwsze broszury z tego okresu wzywały do realizacji zasad liberalnych. Rozważania o konstytucjach, dwie broszury na temat wolności prasy i esej O odpowiedzialności ministrów są ilustracją ta- kiego właśnie programu30. Napisane pod wpływem bieżących wy- darzeń politycznych, miały odniesienia do wcześniejszych dyskusji: „o ustroju Anglii” w monarchii umiarkowanej, jak napisał Monte- skiusz, czy niezależności od rządu, jak dociekał David Hume31. Zgod- stwa). Por. B. Sobolewska, M. Sobolewski, Myśl polityczna XIX i XX w. Liberalizm, Warszawa 1978, s. 196. 28 Wybór w wydaniu polskim: B. Sobolewska, M. Sobolewski, ibidem, s. 192–197. 29 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 30. 30 B. Constant, Observations sur le discours prononcé sur la liberté de la presse, Paris 1814; tenże, Reflexions sur les constitutions. La distribution des pouvoirs et les garanties dans une monarchie constitutionelle, Paris 1815. Ostatnie powoła- ne dzieło, przetłumaczone na język polski, jest właśnie prezentowane czytel- nikom. 31 Montesquieu, O duchu praw, księga XI, rozdział VI, tłum. T. Boy-Żeleński, ostatnie wydanie polskie z posłowiem S. Łojka, Kraków 2003; D. Hume, O wol- ności słowa (w:) D. Hume, Eseje z dziedziny moralności i literatury, tłum. T. Ta- tarkiewiczowa, w opracowaniu i ze wstępem W. Tatarkiewicza, Warszawa 1955, s. 8–11. – 14 – Wstęp nie z tym, co już wskazano, poglądy takie klasyfikują Constanta jako teoretyka klasycznego liberalizmu32. Pierwsze książki sui generis powstały wkrótce potem. Już w 1815 roku ukazały się Zasady polityki, a cztery lata później Wykłady z po- lityki konstytucyjnej, stanowiące zbiór wcześniejszych artykułów na ten temat33. Zapewniły one Constantowi sławę uznanego teoretyka spraw publicznych, co we Francji tamtych czasów nie było oczywi- ście łatwe. Wykłady z polityki konstytucyjnej zawierają po raz pierw- szy Constantowski podział na pięć rodzajów władzy (patrz dalej), model monarchii konstytucyjnej jako optimum systemu polityczne- go, wyszczególnienie praw politycznych oraz krytykę zasady suwe- renności ludu, apoteozowanej przez Rousseau i doktrynę rewolucji francuskiej34. Ta ostatnia była przeniesieniem absolutyzmu władzy na całe społeczeństwo i błędem wyposażenia całego społeczeństwa w zasadę suwerenności, podobnie jak błędem była suwerenność wła- dzy jednostki czy grupy społecznej35. „Żadna władza na ziemi nie jest nieograniczona, ani władza narodu, ani władza ludzi, którzy mienią się jego przedstawicielami, ani władza królów, z jakiegokolwiek ty- tułu panują, ani władza prawa, która będąc jedynie wyrazem woli ludu lub księcia, w zależności od formy rządów, musi być zamknięta w tych samych granicach co władza, od której pochodzi” – konklu- dował Constant36. 32 K. Grzybowski, Historia doktryn politycznych i prawnych. Od państwa niewol- niczego do rewolucyj burżuazyjnych, wyd. II, Warszawa 1968; tenże, Moderator imperii, „Czasopismo Prawno-Historyczne” 1963, t. XV, z. 2. 33 B. Constant, Principes de politique, Paris 1815; tenże, Cours de politique consti- tutionelle, Paris 1817–1819. 34 Jak będzie mowa, podobną krytykę, choć z nieco innymi akcentami, zawarł Constant w wykładzie Porównanie wolności starożytnych z wolnością współ- czesnych. 35 Nietrudno zauważyć, że na podobieństwo Arystotelesowskiego złotego środ- ka optimum stanowi właśnie monarchia konstytucyjna. Por. B. Sobolewska, M. Sobolewski, Myśl polityczna…, s. 203; B. Sobolewska, Doktryna polityczna liberalizmu arystokratycznego we Francji w latach 1814–1848, Kraków 1977, s. 205. 36 Na koniec pisał jeszcze, że „prawo podboju jest tylko siłą, która nie stanowi prawa, bo przechodzi w ręce tego, kto nim zawładnął. Przyzwolenie narodu nie – 15 – Wstęp Podczas tzw. stu dni Napoleona Constant uciekł z Paryża z oba- wy przed represjami. Gdy się jednak okazało, że Nantes, do którego przybył, by zaokrętować się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, zostało opanowane przez zwolenników cesarza, wrócił do stolicy. W efekcie protekcji, dokonanej prawdopodobnie przez słynnego mi- nistra policji Josepha Fouche’a, Constant został przyjęty przez Bo- napartego, który powierzył mu napisanie projektu nowej konstytu- cji cesarstwa37. Ten mało znany fakt uprawnia do podjęcia dyskusji o możliwej ewolucji systemu napoleońskiego i roli Constanta w przy- szłym państwie, ale jako idea alternatywnej wizji dziejów miałby, rzecz jasna, charakter nienaukowy. Po powrocie z Londynu w 1816 roku ukazała się kolejna bro- szura Constanta podejmująca bieżące zagadnienia konstytucyjne. Stanowiła replikę wobec poglądów zwolennika Karty Konstytucyj- nej (Charte constitutionnelle) Ludwika XVIII i jednego z najbardziej znanych konserwatystów tamtego czasu François-René de Chateau- brianda (1768–1848). Pracę uznaje się za jedno z ważniejszych dzieł Constanta38, autor pisał jednak przede wszystkim pamflet stanowią- cy polemikę wobec bieżących kwestii politycznych. W pracy można było jednak wyczytać krytykę rojalizmu, przede wszystkim za brak reprezentatywności de iure wobec społeczeństwa i poszanowania wolności grup społecznych uczestniczących w życiu publicznym39. Od czasu polemiki z rojalistami Constant stał się pisarzem opo- zycyjnym. Wykazywał dużą aktywność, pisząc broszury i podejmując pracę dziennikarską w pismach, które w następstwie jego działań za- mykano. Od 1819 roku został członkiem Izby Deputowanych. Bronił tu przestrzegania konstytucji, zasad wolności prasy, ograniczania repre- zentacji wyborczej oraz Murzynów. W wyborach 1823 roku mandatu może uprawomocnić tego, co jest bezprawne, bo naród nie może przekazać ko- mukolwiek władzy, której nie posiada”. Jest to kolejny czytelny argument prze- ciwko koncepcji suwerenności ludu. Cytaty za: B. Sobolewska, M. Sobolewski, ibidem, s. 204. 37 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 33. Wybór w języku polskim: B. Sobolewska, M. Sobolewski, ibidem, s. 197–204. 38 W. Szyszkowski, ibidem, s. 34. 39 Ibidem. – 16 – Wstęp nie uzyskał; rok później wszedł do izby, choć podnoszono, że formal- nie nie jest obywatelem Francji. Izba Deputowanych uznała jednak wybór za ważny, co zakończyło starania o nadanie obywatelstwa40. Jako opozycyjny deputowany był oskarżony o udział w plano- wanym zamachu stanu. Został np. skazany na więzienie i grzywnę, choć karę główną uchylono ze względu na wstawiennictwo przyja- ciół. Był też permanentnie inwigilowany przez policję41. Sytuacja uległa zmianie wraz z wybuchem tzw. rewolucji lipcowej 1830 roku. Miesiąc przed zmianą władzy Constant został raz jeszcze wybrany na deputowanego. Osiągnął bardzo dobry wynik wyborczy, kandydując z Alzacji, gdzie cieszył się dużą popularnością. Po rewolucji Constant został mianowany przez nowego króla przewodniczącym komisji ustawodawczej i zarazem administra- cyjnego sądu apelacyjnego, skupionych w Radzie Państwa (Conseil d’État). Król spłacił też hojną ręką znaczne długi Constanta, co za- chowano jednak w tajemnicy. Nie przeszkodziło to obdarowanemu w krytykowaniu pewnych regulacji organizacyjnych nowego ustro- ju. Był też podobno rozczarowany systemem monarchii lipcowej. Krótko potem, 8 grudnia 1830 roku zmarł, w wieku 63 lat. Przed śmiercią poniósł jeszcze dotkliwą klęskę w wyborach do Akademii Francuskiej, o której twierdzono, jak wiadomo, że jej członkom za- pewnia się nieśmiertelność. Pochowany został na najsłynniejszym cmentarzu w Paryżu, Père-Lachaise, a pogrzeb miał nie tylko cha- rakter państwowy, lecz także przerodził się w wielką manifesta- cję42. Pojawił się zamysł, by zwłoki Constanta przenieść do Pante- onu (przygotowano w tej sprawie nawet rządowy projekt ustawy)43, nigdy to jednak nie nastąpiło. Do dziś myśliciel spoczywa w skrom- nym nagrobku z rodową inskrypcją In arduis constans44 (łac. „Stały w trudnych czasach”). 40 Fakty przytoczone za: W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 36–37. 41 Ibidem. 42 Ibidem, s. 38. Constanta pochowano w obrządku kalwińskim, jego rodzi- cie wyznawali bowiem taką religię. Do końca życia towarzyszyła mu żona, Charlotte (ibidem, s. 41). 43 Ibidem, s. 42. 44 S. Kruszyńska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii, s. XXI. – 17 – Wstęp Co oczywiste, życie Benjamina Constanta płynęło w bardzo burzliwych i niestabilnych czasach. Przypadło na czas francuskiego Oświecenia – zakończonego rewolucją i jakobińskim terrorem, dy- rektoriatu – zakończonego dyktaturą cesarza Francuzów, i restaura- cji – zwieńczonej kolejną, choć nie tak radykalną rewolucją. Był to okres trzech monarchii i trzech rewolucji45. W dodatku Constant do- świadczył bardzo niestabilnego życia osobistego. Brak matki i bieżą- cego kontaktu z podróżującym ojcem, liczne romanse, pozostawanie pod wpływem intelektualnie bardzo samodzielnych, dobrze usytu- owanych kobiet, a także nałóg hazardu musiały się odbić na psychi- ce młodego człowieka. Jak wskazano, Constant był przy tym nieco typowym przedstawicielem epoki (oczywiste jest podobieństwo do Rousseau) i interesujące, że w zaistniałych warunkach stał się naj- wybitniejszym liberałem Europy w klasycznym znaczeniu w swoich czasach46. Nie okazał się też politycznym oportunistą, występując często w opozycji do urzędującej władzy. Wpływ na Constanta miała oczywiście myśl polityczno-prawna Anglii, a także Niemiec. Constant często odbywał rozmowy z waż- nymi przedstawicielami niemieckiego romantyzmu, braćmi Augu- stem Wilhelmem i Friedrichem Schlegelami. Znał też, rzecz jasna, literaturę polityczną swoich czasów47. Od angielskiego i niemiec- kiego konserwatyzmu różniło jednak Constanta nie tylko projekto- wanie systemu konstytucyjnego z bardziej anglosaskim niż europej- skim modelem podziału władzy48, ale przede wszystkim apoteoza 45 J. Baszkiewicz, Historia…, s. 509. 46 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 47. 47 Wacław Szyszkowski pisał, że istotny wpływ wywarła też na Constanta lektu- ra Polityki Arystotelesa. Doszły do tego książki J. Locke’a, D. Hume’a, A. Smitha, E. Burke’a, J. Benthama, a z francuskich myślicieli wspomnianych już Rousseau i Chateaubrianda, z którym liberał toczył następnie polemiki, by ostatecznie po- zostać w przyjaźni [zob. ibidem; a także: S. Kruszyńska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii, s. XIX]. Była to jednak droga typowa dla każdego współczesnego teo- retyka spraw publicznych. 48 Jeżeli przyjąć, że samorząd terytorialny stanowi instytucję pionowego za- miast poziomego podziału władzy, władza samorządowa (le pouvoir municipal) jest samodzielną władzą. Przed 1789 rokiem tak właśnie uważano we Francji – zob. A. Bosiacki, Od naturalizmu do etatyzmu. Doktryny samorządu terytorial- – 18 – Wstęp wolności, którą wysuwał w swych rozważaniach na plan pierwszy. W szczególności Constant różnił się przy tym znacznie z uznawa- nym za twórcę konserwatyzmu Edmundem Burke’em. Z literatury francuskiej wpływ na Constanta mieli z pewnością również racjonaliści i materializm. Helvetius (tak jak Hume z Anglii) wywarł np. wpływ na rozważania Constanta O religii. Jest to zara- zem najbardziej filozoficzna praca liberała, choć zgodnie z duchem swoich czasów Constant nie był filozofem sensu stricto49, lecz filozo- fem polityki z pretensjami do filozofii człowieka, na podobną mo- dłę jednak jak czynił to w ekshibicjonistycznych Wyznaniach Jean Jacques Rousseau. Twórczość Constanta można więc podzielić na trzy niejako sfery. Pierwsza, w istocie najważniejsza, dotyczy kwestii polityczno-praw- nych. W tym znaczeniu Constant jest nie tylko jednym z pierwszopla- nowych twórców politycznego liberalizmu, lecz także teoretykiem nowoczesnego systemu konstytucyjnego (wtedy monarchii konsty- tucyjnej). Do takich prac można zaliczyć m.in. pisane przez Constan- ta pamflety polityczne, dotyczące bieżących wydarzeń publicznych50. Druga grupa dotyczy prac o charakterze osobistym i w tym znacze- niu Constant jest, jak wskazano, typowym pisarzem Oświecenia. Do grupy trzeciej należy najbardziej chyba obszerne dzieło Constanta O religii, będące również pracą o charakterze społecznym (dość ty- pową dla epoki), niestanowiące jednak dociekań politycznych czy prawnych. Prozatorskie utwory Constanta dotyczyły perypetii miłosnych i silnych wątków osobistych. Pisał je głównie dla rozgłosu, intelek- tualnej i obyczajowej prowokacji. Wydał w szczególności dziennik i autobiografię, co było typowym zjawiskiem we Francji, przybiera- nego Drugiej Rzeczypospolitej 1918–1939, Warszawa 2006, s. 92–95. Odmiennie samorząd terytorialny jest oczywiście oceniany we współczesnej Europie, gdzie stwierdza się, że samorząd terytorialny jako instytucja nie jest władzą samorzą- dową. Zob. np. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 18 lutego 2003 roku (OTK-A 2003, nr 2, poz. 11, cz. V, s. 24, cytowane w: A. Bosiacki, ibidem, s. 13). 49 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 57. 50 Warto zaznaczyć, że w wielu wypadkach Constant powtarzał polityczne tezy czy propozycje rozwiązań. Stąd też wielu autorów widzi podobne problemy w różnych pracach, zależnie czasem od spectrum badań. – 19 – Wstęp jąc na sile w okresie Oświecenia. Utwory prozatorskie pisali wtedy Voltaire, Rousseau czy nawet Montesquieu. W XIX w. wzorem fran- cuskim (wcześniej angielskim) przez pojęcie literatury i sztuki, dziś okreś lanej mianem kultury, rozumiano jeszcze łącznie piśmiennic- two polityczne i prozę51. Nie było więc niczym dziwnym, że Constant pisywał utwory prozatorskie, choć nie czynili tego wszyscy myślicie- le polityczni. Przesadą jest chyba jednak kwalifikowanie przez spo- rą grupę badaczy dzieł autobiograficznych Constanta jako arcydzieł francuskiego romantyzmu52. Chronologicznie pierwszy opis biografii autora zawiera Czerwony kajet, próba przedstawienia pierwszych dwudziestu lat życia53. Wy- pełniają je opisy edukacji i podróży młodego Constanta, poprzepla- tane stwierdzeniami o miłostkach nauczycieli, lecz przede wszyst- kim nazwiska wszystkich kobiet, którymi Constant był zauroczony (najczęściej krótko). Zakochanie autor konsekwentnie mylił właśnie z zauroczeniem i w sensie poznawczym praca nie ma wielkiej warto- ści, stając się opisem płytkich i zmiennych miłostek Constanta oraz opisem wydarzeń jego życia. Najbardziej popularna z prozatorskich książek była jednak druga z autobiografii zatytułowana Adolf54. Ukończona prawdopo- dobnie w 1806 roku, a wydana w Paryżu 10 lat później, nie stała się może szczególnym obyczajowym skandalem, ale nadszarpnęła reputację Constanta55. Książka opowiada o zauroczeniu młodego, 22-letniego człowieka, starszą od niego 32-letnią kobietą, nota bene Polką o imieniu Eleonora, kochanką hrabiego oznaczonego pierwszą literą nazwiska oraz o ich związku. Akcja powiastki roz- poczyna się zatem wkrótce po zakończeniu poprzedniej biografii 51 Zob. np. M. Carrière, Sztuka i literatura w XVIII i XIX wieku. Epoka rozwoju ducha i ideały ludzkości, t. I–II, Warszawa 1878. 52 S. Kruszyńska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii, s. XIX; J. Guze, Od Tłumacza (w:) B. Constant, Dzienniki poufne, tłum. J. Guze, Warszawa 1980, s. 5. 53 B. Constant, Czerwony kajet, wyd. I, Paris 1907, I wyd. polskie w tłumaczeniu i z przedmową T. Boya-Żeleńskiego, Warszawa 1917. 54 B. Constant, Adolf, tłum. T. Boy-Żeleński, wyd. II, Warszawa 1922 (I wyd. pol- skie ukazało się w 1917 r.). 55 S. Kruszyńska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii, s. XX. – 20 – Wstęp (Czerwonego kajetu). Bohater książki przyznaje, że duże – pozy- tywne – piętno wywarła na nim postawa ojca. Jest jednak wyalie- nowanym ze społeczeństwa młodym człowiekiem, przeżywającym liczne rozterki i sugestywnie opisane stany umysłu. Związek pro- wadzi do alienacji obojga kochanków, a w pewnej chwili będący narratorem główny bohater zdaje sobie sprawę, że wybranka sta- je w sprzeczności z jego karierą. Zerwanie pociąga za sobą śmierć Eleonory, co powoduje dalszą alienację Adolfa ze społeczeństwa i brak zainteresowania życiem. Książka typowa dla swoich czasów (dość wspomnieć Wyznania Rou sseau i Cierpienia młodego Werte- ra J.W. von Goethego) jest zaliczana do psychologicznej powieści romantycznej, choć trudno jednak – jak była mowa – zaliczyć ją do arcydzieł gatunku. Doszukiwano się w niej naturalnie analizy związków Constanta z Germaine de Staël i jego żoną Charlotte von Hardenberg i z tego względu książka miała być obyczajowym skan- dalem, a w każdym razie prowokacją. Constant przyznawał się do niemoralnego stosunku do kobiet (za co obwiniał również zasady wyniesione z domu ojca)56. Trzy inne książki typu autobiograficznego uprawianego przez Constanta z punktu widzenia analizy literackiej są podobne. Roz- winięcie Adolfa stanowią Dzienniki poufne, pisane jednak ponoć dla samego siebie i nawet częściowo szyfrowane57. Istotą książki jest opis perypetii wyboru towarzyszki życia przez pryzmat „jaw- nej już autobiografii”58, w których krytycy słusznie dostrzegli dą- żenie do uporządkowania sfery uczuciowej człowieka „szarpanego namiętnościami, których nie umie powściągnąć ani znaleźć w nich szczęścia”59. „Nie innym, ale sobie ma dać świadectwo, i tylko po to, by się z sobą uładzić, to znaczy móc żyć. Oto główny cel Dzien- ników; i zdaje się, że tylko świadomość tego celu stanowi klucz do ich lektury”60. 56 B. Constant, Adolf, op. cit., rozdział II, s. 37. 57 B. Constant, Dzienniki poufne, tłum. J. Guze, Warszawa 1980. 58 Ibidem, s. 5. 59 Ibidem, s. 6. 60 Ibidem, s. 7. – 21 – Wstęp Ważne też, że Constant traktował pisanie dzienników jako umy- słową ucieczkę od polityki, spekulacji na temat „pochodzenia, roli i źródeł religii; miał też dość bystrości, doświadczenia, giętkości umysłowej, instynktu gry, pasji, idej politycznych wreszcie”61. Głów- ną cechą dzienników i niejako części autobiografii była autoanaliza. Wszystkie zostały napisane inteligentnie, acz dyletancko62, i były ga- tunkiem raczej współczesnych romansów niż dzieł o głębszym cha- rakterze63. Najobszerniejszym prawdopodobnie dziełem Constanta jest wzmiankowana już książka O religii64. Pisał ją w latach 1824–1827, a jej kontynuację wydano na podstawie pism Constanta już po jego śmierci (w latach 1831–1833)65. Praca jest zgodna z dominującym duchem laickości francuskiego Oświecenia i metodą badawczą przy- pomina w wielu miejscach jeszcze niedawno uprawiane szeroko tzw. religioznawstwo. Dzięki pracy na ten temat Constant może być jed- nak również nazwany filozofem religii66, choć jego zasługi na tym polu nie są dla jego myśli najważniejsze. 61 Ibidem, s. 5. 62 Ibidem. 63 Warto też dodać, że poza Adolfem prozatorskie utwory Constanta nie były chyba przeznaczone dla szerszego grona odbiorców. Wydano je również długo po śmierci autora (w niektórych przypadkach dopiero w XX w.). Jako ostatni w pismach Constanta odnaleziono romans pt. Cecille. Por. szerzej S. Kruszyń- ska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii; J. Guze, Od Tłumacza (w:) B. Constant, Dzienniki… i przedmowy do tego typu prac Constanta pióra Tadeusza Boya- -Żeleńskiego. 64 B. Constant, De la religion, wyd. polskie, B. Constant, O religii, w opracowa- niu S. Kruszyńskiej. 65 B. Constant, Du polythéisme romain considéré dans ses rapports avec la philo- sophie grecque et la religion chrétienne; S. Kruszyńska, Wstęp (w:) B. Constant, O religii, s. XXII. 66 S. Kruszyńska, Benjamin Constant. Filozof religii, Gdańsk 2000. Paradoksal- nie bardzo wartościowa, szeroko niegdyś dostępna (wydana przez PWN), praca Wacława Szyszkowskiego jest mało znana w obiegu naukowym – np. książka S. Kruszyńskiej ani razu nie wymienia opracowania tego autora, a przywołani na okładce pracy autorki dwaj recenzenci piszą np., że jej „książka jest pierwszą polską monografią Benjamina Constanta”, co niestety nie odpowiada rzeczywi- stości. – 22 – Wstęp Konstrukcja i styl książki nawiązują do Monteskiuszowskiego O duchu praw, a w sensie szerszym prawdopodobnie również do wielu innych traktatów politycznych epoki. Metodą badawczą jest w pracy wnioskowanie z faktów67 przywoływanych w relatywnie dużej liczbie czy płaszczyźnie (np. w odniesieniu do wielu krajów). Zgodnie z dominującym duchem okresu Constant prawdopodobnie nie wierzył w Boga, choć nie deklarował się nigdy jako zaangażowa- ny ateista, agnostyk czy człowiek religijnie obojętny68. Z czasem też ewoluował w odniesieniu do religii, stwierdzając, że ludzie wyzna- jący jakąś religię są godni szacunku i poważania69. Mało szacunku okazywał natomiast zawsze kapłanom, uważając ich za grupę dą- żącą do sprawowania władzy na podstawie religijnych zasad i emo- cji. Rozważania o zjawisku religii Constant snuł w sposób chłodny, filozoficzny i porównawczy, uznając jednak, jak przetłumaczono współcześnie, „czucie religijne” (czyli odczuwanie, przeżywanie czegoś w sposób religijny) za sztuczne70. Książka nie została wów- czas przyjęta życzliwie przez czytelników i tak też często bywa od- bierana obecnie71. O religii odnosi się także do moralności, wypracowywanej w sposób świecki i naturalny, co oczywiście również było zgodne z duchem epoki, reprezentowanym w szczególności przez Hume’a, Rousseau, Diderota, wspomnianego Helvetiusa i innych72. Pobudki moralności analizowane przez Constanta dotyczyły takich aspek- tów, jak życie społeczne, obowiązek czy dążenie do prawdy73. Natu- ralizm kłócił się jednak z uniwersalną moralnością funkcjonującą de 67 Por. S. Kruszyńska, Benjamin Constant…, s. 92. 68 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 143. Autor wyraża przekonanie, że Constant był prawdopodobnie deistą. 69 Ibidem. 70 S. Kruszyńska, Benjamin Constant…, s. 127. 71 W. Szyszkowski, Beniamin Constant…; S. Kruszyńska, ibidem, s. 56–57. Autorka pisze dalej, że „współcześnie […] przekonanie o deprecjonującym ide- ologicznym »skażeniu« Constantowskiego dzieła o religii jest wciąż wyjątkowo silne i rozpowszechnione” (s. 58). 72 Por. np. S. Kruszyńska, Benjamin Constant…, s. 220 i n. 73 Ibidem. – 23 – Wstęp iure w czasach ancien régime’u i w wielu wypadkach miał charakter indywidualistyczny74. Praca o religii przedstawia też jej analizę z punktu widzenia psy- chiki człowieka. Interesujące są jednak przede wszystkim wywody autora na temat religii w kontekście wolności. Opowiadał się on za wolnością wyboru religii75, a w książce dostrzegane są nawet zarysy przyszłego ekumenizmu. * * * Najistotniejszym aspektem myśli Benjamina Constanta są roz- ważania na temat wolności politycznej76. Mimo sprzeczności w for- macji autora wolność taka jest zawsze spójną konstrukcją, do dziś stanowiąc jedno z największych osiągnięć klasycznej myśli liberal- nej77. W myśli Constanta wyróżnia się co najmniej trzy znaczenia wol- ności. Wolność jest prawem jednostki do sfery prywatności, tj. nieza- leżności od władzy publicznej i innych osób, gwarantowanej przez ustawy, prawem do włas ności, w konstrukcji nieco podobnej do sze- 74 Ibidem, s. 223. Wzajemne relacje moralności jednostek są w tym przypadku podobne do koncepcji moralności Kanta, choć ten ostatni zarzucał Constantowi niekonsekwencję (ibidem). Constant pisał jednak, że z powodu identyczności sto- sunków społecznych prawo moralne jest wszędzie takie samo (ibidem, s. 230). 75 S. Kruszyńska, ibidem, s. 59; W. Szyszkowski, Beniamin Constant…, s. 147. Ostatni zauważał, że zdaniem Constanta uczucia religijne mogą się stać zarze- wiem poważnych konfliktów społecznych. Uważał też, że religia jest bardziej potrzebna niższym warstwom społecznym (ibidem). Ostatni pogląd jest typowy dla przekonania wielu deistycznie bądź ateistycznie nastawionych przedstawi- cieli francuskiego Oświecenia. 76 Por. np. B. Fontana, Constant…; J. Trybusiewicz, Idea wolności w myśli Benja- mina Constanta (w:) Filozofowie romantyzmu, Archiwum Historii Filozofii i My- śli Społecznej, Warszawa 1967; M. Jaskólski, Constant (w:) Słownik historii…, s. 413. 77 Constant okreś lił ją jako wolność współczesnych (la liberté des modernes) i od jego czasów wyrażenie to nie straciło swej aktualności. Będzie o tym mowa w dalszych rozważaniach. – 24 – Wstęp rokiego traktowania tego pojęcia według Locke’a78, oraz prawem do urzeczywistniania swej aktywności i rozwoju jako jednostki w spo- łeczeństwie79. Jeszcze w czasach minionych zwracano uwagę, że wolność we- dług Constanta polega na tym, „że władza państwowa nie ingeru- je w sprawy indywidualne, jednostkowe. Warunkiem wolności jest więc ograniczenie kompetencji władzy, podział władz, ich równowa- ga”80. Constantowska wolność polityczna, czy implicite społeczna, nie jest jednak tylko wolnością w znaczeniu negatywnym (wolno- ścią od). Constant uchodzi w tym przypadku za kreatora podziału na wolność pozytywną i negatywną (wolność do), który to podział ma fundamentalne znaczenie dla współczesności81. W znaczeniu materialnym podstawą Constantowskiej koncepcji wolności jest wolność myśli, rozumiana oczywiście jako indywidual- ne prawo każdego człowieka, którego to prawa jednostka nigdy nie może zostać pozbawiona. „Myśl nie może być inaczej pokonana jak 78 Twórca nowożytnego liberalizmu postrzegał włas ność jako prawo jednost- ki do decydowania o swoim rozwoju, ujmowane w kontekście prawa do życia, wolności i posiadania. Zob. J. Locke, Dwa traktaty o rządzie, tłum. i red. Z. Rau, Warszawa 1992. 79 Zob. J. Trybusiewicz, Idea wolności…; M. Jaskólski, Constant (w:) Słownik historii…, s. 413. 80 M. Maneli, Historia doktryn…, s. 167. 81 Nie można, niestety, zgodzić się z dość nonszalancko wyrażoną w piśmien- nictwie tezą (S. Kruszyńska, Benjamin Constant…, s. 246), że Constant, „porów- nując, mniejsza o to, trafnie czy nietrafnie, formy manifestowania się wolności politycznej i indywidualnej w starożytności, i w czasach nowożytnych, podkre- śla przede wszystkim odmienność tego, co było i co jest społecznie pożądane w zakresie wolności indywidualnej i politycznej w tych dwóch epokach […]”, oraz że w myśli Constanta „sprawa ta nie jest istotna, idzie bowiem o stwier- dzenie natury ogólnej, głoszące, że realizacja idei wolności jest różna w różnych czasach i społeczeństwach, podobnie jak różne są ich religijne formy”. Prze- konanie takie jest dokładnym zaprzeczeniem najbardziej istotnych przekonań i koncepcji politycznych Constanta. Zob. np. I. Berlin, Two Concepts of Liberty, ost. wyd. ang. (w:) R.C. Goodin, P. Pettit (red.), Contemporary Political Philo- sophy. An Anthology, Blackwell Publishing, 2006 (dodruk 6; 2010), zwł. s. 371 i n., wyd. polskie: Dwie koncepcje wolności (w:) I. Berlin, Cztery eseje o wolności, Warszawa 1994. – 25 – Wstęp tylko myślą”82, która oczywiście musi być również wyrażona w spo- sób wolny. Z wolności myśli wynikać muszą wolności polityczne w ścisłym już znaczeniu. Jest to katalog wolności w znaczeniu pozytywnym, a więc wolności do: zrzeszania się, wolności religii, prawa do pry- watności, możliwości wyboru włas nego postępowania. Jak w kla- sycznym liberalizmie, granicą wolności jest prawo wolności innej jednostki (drugiego człowieka), szkoda społeczna i sankcja ustawy. Tak jak Monteskiusz, Constant dochodził do wniosku, że wolność jest tym, na co ustawy pozwalają83. I odwrotnie: że co nie jest przez ustawę zabronione, można czynić. Na tym polega urzeczywistnie- nie niemożliwego do wyczerpującego okreś lenia katalogu wolności w państwie współczesnym. Istotne dla Constantowskiej koncepcji wolności są również jej gwarancje. Jak już wskazano, Constant – tak jak Monteskiusz – uwa- żał, że wolność polega „przede wszystkim na tym, aby podlegać jedy- nie ustawom”84. Wolność w tym znaczeniu jest zatem powstrzymy- waniem jej niesłusznych ograniczeń przede wszystkim przez władzę państwową85. Inną gwarancją przestrzegania wolności przez władze publicz- ne jest wskazana już wolność prasy. Constant występował niejed- nokrotnie przeciwko cenzurze prewencyjnej, twierdząc, że zawsze prowadzi do samowoli i despotyzmu, a bezpośrednio dławi właśnie wolność myśli86. Pisał, że wolność prasy „stanowi jeden z niezbęd- nych środków wolności obywateli […] bez niej […] wszelkie wolno- ści stają się złudne, tak społeczne i polityczne, jak i sądowe”87. 82 B. Constant, O monarchii konstytucyjnej i rękojmiach publicznych, tłum. W. Nie- mojowski, t. I, Warszawa 1831, s. 55; M. Maneli, Historia doktryn…, s. 170. 83 B. Constant, Zasady polityki mające zastosowanie do wszystkich rządów (wer- sja z lat 1806–1810), tłum. A. Dwulit, wyboru dokonał M. Bąba, Warszawa 2008, s. 17. 84 Jest to klasyczna koncepcja wolności w znaczeniu negatywnym (wolności od). Cytat za: M. Maneli, Historia doktryn…, s. 168. 85 Ibidem, s. 168–169. 86 Patrz wcześniej oraz M. Maneli, ibidem, s. 169. 87 Ibidem, s. 170. – 26 – Wstęp Dwie najistotniejsze stworzone przez Constanta formalne zasa- dy ustrojowe obejmują modyfikację Monteskiuszowskiego podziału władzy oraz zasadę wolności współczesnych, klasyczną wizję demo- kracji przedstawicielskiej przeciw kolektywizmowi demokracji bez- pośredniej czy tzw. demokracji partycypacyjnej. W obu przypadkach myśliciel odwoływał się do najbardziej znanych nowożytnych kon- cepcji funkcjonowania władzy publicznej: Charles’a Louis’a Monte- squieu (1689–1755) i Jeana Jacques’a Rousseau (1712–1778)88. Obaj myśliciele żyli przed Constantem i odcisnęli na politycznej ideologii francuskiego Oświecenia największe chyba piętno. Do kon- cepcji obu z nich: liberalizmu w sojuszu z tradycyjnymi wartościami ancien régime’u oraz kolektywizmu, w swych politycznych docieka- niach najczęściej odwoływał się Constant. W przypadku Rousseau, uznawanego za twórcę nowoczesnego kolektywizmu i w szczególności zasady suwerenności ludu, Constant sprzeciwił się demokracji bez gwarancji jej pluralistycznego charak- teru. Bez takich gwarancji demokracja faktycznie zaprzecza samej sobie. Polemika z Rousseau stanowi też w istocie najbardziej znany tekst Constanta. O wolności starożytnych w porównaniu z wolnością współ- czesnych89 jest manifestem gwarancji liberalnej koncepcji wolności przeciw wolności kolektywnej. Myśliciel pisał, że podczas rewolucji nieodróżnianie obu rodzajów wolności stało się źródłem wielu nie- szczęść. Wolność starożytnych miała charakter ogólny i materialny. 88 Podobną polemikę Constant toczył z oboma myślicielami, m.in. w pracy Zasa- dy polityki…, Księga I, s. 9–33. 89 B. Constant, De la liberté des anciens comparée à celle des modernes. Conféren- ce donnée à l’Athénée Royal à Paris, 1816 (w:) B. Constant, Collection complète des ouvrages publiés sur le gouvernement représentatif et la constitution actuel- le, ou Cours de politique constitutionelle, Paris et Rouen 1820, t. IV, s. 238–274, wyd. ang. B. Fontana (red.), op. cit., s. 309–328, wyd. polskie: O wolności staro- żytnych i nowożytnych, tłum. Z. Kosno, „Arka” 1992, nr 42 (listopad–grudzień). W omówieniu pracy Constanta korzystano z tego właśnie przekładu, a ściślej wyboru obszernych fragmentów polskiego wydania dostępnych na stronie in- ternetowej Katedry Historii Doktryn Politycznych i Prawnych Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego (www.law.uj.edu.pl/~khdpip/ site/images/adm/File/Teksty/Constant_2.pdf; dostęp 17 lipca 2014 r.). – 27 – Wstęp Constant pisał: „Polegała na kolektywnym, lecz bezpośrednim spra- wowaniu wielu części całej władzy, na publicznym obradowaniu w sprawach wojny i pokoju, na zawieraniu przymierzy z cudzoziem- cami, uchwalaniu praw, ferowaniu wyroków, badaniu rachunków, rozporządzeń i poczynań urzędników, stawianiu ich przed całym narodem, oskarżaniu ich, skazywaniu lub uwalnianiu od winy; jed- nocześnie jednak nazywając to wolnością, starożytni uznawali jako rzecz całkowicie do pogodzenia z ową wolnością kolektywną zupeł- ne podporządkowanie jednostki władzy ogółu”. Jak wskazano, jest to celna charakterystyka oświeceniowej kon- cepcji suwerenności ludu bez żadnych ograniczeń, która w kolek- tywizmie explicite wolność ogranicza90. Wolność współczesnych, jak była mowa, opiera się na systemie reprezentacji i wynikających z tego szerokich wolności w sferze indywidualnej i publicznej, praw osobistych, prymatu jednostki nad społeczeństwem i władzą, czyli na kategorii indywidualnych wolności politycznych i „osobistej nie- zależności”91. „Niezależność jednostki jest najważniejszą ze współ- czesnych potrzeb” – pisze we Francji początku restauracji Constant. System ludzi współczesnych wynosi ich na podstawie konstytucji do regulowanych przepisami prawa dóbr i zaszczytów. Stanowi też de facto system oparty na patriotyzmie. W efekcie jest to system demo- kracji parlamentarnej92, stanowiącej dla Constanta optimum, a nie- 90 Jak pisał Constant, taka koncepcja wolności dostarczyła niejednokrotnie pre- tekstu niejednej tyranii, gdzie zakres kolektywnej zwierzchności jest bardzo znaczny. Jako przedstawicieli podobnej konstrukcji wymienił Rousseau i jesz- cze bardziej radykalnego wobec wolności indywidualnej księdza Gabriela de Mably. 91 Przy analizie wartości politycznych Constant dostrzegał także wspólne koncepcje różnych narodów Europy, jak dążenie do pokoju między narodami, stopniowa eliminacja wojny jako środka rozwiązywania konfliktów, rozrost or- ganizacji państwa, umiędzynarodawianie handlu, ograniczenie wolnego czasu ludzi współczesnych itp. Pisze też, że „pieniądze […] są najniebezpieczniejszą bronią despotyzmu; jednocześnie jednak jego najpotężniejszym hamulcem”. Są to oczywiście zaczątki systemu nazwanego np. globalizacyjnym czy niektórych problemów świata współczesnego nie tylko Constantowi. 92 W analizowanym eseju pojęcie demokracji parlamentarnej expressis verbis nie pada. – 28 – Wstęp istniejącej w systemach „wolności starożytnych”. Jego treścią jest de facto suwerenność władzy politycznej93. Drugą stworzoną przez Constanta formalną zasadą ustrojową jest koncepcja podziału władzy. Najprościej mówiąc, podział ten rozbudowany jest o władzę królewską, jako moderującą, regulującą, pośredniczącą między innymi władzami (le pouvoir modérateur, le pouvoir regulateur, le pouvoir intermediaire)94, nazywaną też władzą neutralną (le pouvoir neutre), oraz władzę samorządu terytorialnego (le pouvoir municipal)95. Pozostałe rodzaje władz wynikające z po- działu władzy są jednak również nowocześniejsze w stosunku do koncepcji Monteskiusza. Władza ministerialna odpowiedzialna jest przed królem, ale ma charakter raczej władzy wykonawczej. Legi- slatywa jest okreś lana jako władza reprezentacyjna trwała i władza reprezentacyjna opinii, co – jak u Monteskiusza – ma odniesienie do konieczności istnienia obu izb jako wyrazicieli interesów, dążeń i osiągnięć dwóch różnych grup społecznych. Jest jednak przejawem doświadczeń funkcjonowania parlamentu po doświadczeniach nie- znanych wcześniej Monteskiuszowi. Władza królewska jest okreś lana jako neutralna głowy państwa (le pouvoir neutre), w odróżnieniu od innych władz, które uczestni- czą aktywnie w bieżącej polityce (le pouvoirs actifs)96. Constant sfor- mułował ją ostatecznie w 1814 roku97, a zatem w czasie nadawania 93 M. Maneli, Historia doktryn…, s. 171–179. Suwerenność taka, odmiennie niż u Rousseau, wynika np. z najbardziej rozbudowanego podziału władzy (patrz dalej). 94 K. Grzybowski, Moderator…, s. 97–122; tenże, Demokracja francuska, Kraków 1947, s. 61. 95 A. Bosiacki, Władza municypalna w ujęciu Benjamina Constanta a teorie po- działu władzy, „Studia Iuridica” 2008, t. XLVIII, s. 341–347. Por. też M. Bożek, Koncepcja władzy neutralnej Benjamina Constanta (w:) Idee jako źródło instytucji politycznych i prawnych, red. L. Dubel, Lublin 2003, s. 405–423. Artykuł w znacz- nej mierze odwołuje się oczywiście do przedstawionej koncepcji Konstantego Grzybowskiego (patrz wcześniej), szerzej analizuje jednak np. myśl Constanta. 96 M. Bożek, Koncepcja władzy…, s. 407 i 411; R.M. Małajny, Trzy teorie podzie- lonej władzy, Warszawa 2001, s. 370–372. 97 B. Constant, Réflexions sur les constitutions, la distibution des pouvoirs et la ga- ranties dans une monarchie constitutionelle, Paris 1814; M. Bożek, ibidem, s. 406. – 29 – Wstęp Karty Konstytucyjnej Ludwika XVIII98. Przedstawiona koncepcja była wtedy postulatem jednego z najbardziej znanych przedstawi- cieli liberalizmu we Francji i wynikała oczywiście z doświadczeń kraju od czasów Oświecenia. Władza głowy państwa ma za zadanie regulację konfliktów mię- dzy władzami, a szerzej również między interesami różnych grup społecznych o charakterze odrębnym bądź szczególnym99. Ustrój konstytucyjny jest bowiem zawsze kompromisem, ale też ustrojem przewidującym możliwość regulacji konfliktów społecznych. Dzięki niej władza żadnej grupy społecznej i ludzi sprawujących najwyższe urzędy w państwie100 nie może przekształcić się we władzę absolut- ną101. Moderator imperii jest jednak także strażnikiem konstytucji102, gdy jego interesem jest harmonizowanie konfliktów politycznych103. Taka konstrukcja władzy głowy państwa znalazła odzwierciedlenie w niektórych konstytucjach, w szczególności w konstytucji V Republi- ki we Francji z 1958 roku i w systemie władzy Charles’a de Gaulle’a104 czy w konstytucji Królestwa Hiszpanii z 1978 roku105. Konstanty Grzy- 98 Por. szerzej R.M. Małajny, Trzy teorie…, s. 369. 99 K. Grzybowski, Moderator…, s. 112–114. Regulację konfliktów zapewnia rów- nież poszanowanie włas ności (ibidem). 100 Przy sprawowaniu władzy Constant nie ufał m.in. parlamentowi – por. R.M. Małajny, Trzy teorie…, s. 369. 101 Por. K. Grzybowski, Moderator…, s. 114–115. 102 Ibidem, s. 117 i n. O strażniku konstytucji pisał w podobnej konstrukcji szero- ko znany Carl Schmitt. Implikacje jego teorii są jednak zdecydowanie inne i do- tyczą znacznie szerszych uprawnień głowy państwa, czego Constant w żadnym razie nie proponował. Por. K. Grzybowski, Moderator…, s. 119–122; M. Bożek, Koncepcja władzy…, s. 407–408 i 422–423. 103 W efekcie następuje najbardziej optymalna stabilizacja stosunków poli- tycznych (w tym przypadku Francji okresu restauracji). Zob. B. Sobolewska, Doktryna…, s. 200. 104 K. Grzybowski, Moderator…, s. 118–121; M. Bożek, Znaczenie koncepcji władzy neutralnej Benjamina Constanta we współczesnym konstytucjonalizmie (w:) Kon- stytucjonalizm a doktryny polityczno-prawne. Najnowsze kierunki badań, red. R.M. Małajny, Katowice 2008, s. 167–172; R.M. Małajny, Trzy teorie…, s. 389–391. 105 M. Bożek, Znaczenie koncepcji…, s. 169. Autor pisze, że podobne regulacje można dostrzec w konstytucjach niektórych państw postkomunistycznych, – 30 – Wstęp bowski sugerował też, że podobne właś ciwości wykazywała władza Józefa Piłsudskiego106 i Konstytucja Rzeczypospolitej z 1935 roku. Nietrudno zauważyć, że stworzone przez Constanta zasady ustrojowe weszły do kanonu podstawowych instytucji oraz praw i wolności państwa współczesnego. Niektóre z nich obecne są rów- nież w Polsce, włącznie z przepisami konstytucji i wynikających z nich zasad ustrojowych uszczegółowionych w przepisach ustaw i innych aktów normatywnych107. * * * Benjamin Constant należy do teoretyków myśli polityczno- -prawnej, których odbiór na ziemiach polskich miał charakter pierw- szoplanowy. Dokonywał się niejako w dwóch płaszczyznach. Pod zaborami, najbardziej w okresie tzw. Królestwa Kongresowego i po- w tym w Rosji, gdzie prezydent jest głową państwa, i w Polsce, gdzie art. 126 ust. 2 Konstytucji stanowi, że Prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytu- cji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalno- ści i niepodzielności jego terytorium (ibidem). 106 K. Grzybowski, Moderator…, s. 119. 107 Warto zauważyć, że chociaż ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej (art. 10 ust. 1 Konstytucji), a instytucja i jednostki samorządu terytorialnego nie są władzą samorządową (patrz wcześniej), w Konstytu- cji występują organy mające charakter władz publicznych poza podziałem skonstruowanym przez Monteskiusza (w podziale poziomym). Należą do nich np. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji czy Narodowy Bank Polski. Widać zatem, że podział trzystopniowy nie ma charakteru wyczerpującego, a najbardziej zbliżony do realnego jest właśnie podział Constanta. Por. np. H. Izdebski, Fundamenty współczesnych państw, Warszawa 2007, zwł. s. 174–191; A. Sylwestrzak, Podział władz w demokratycznym państwie prawnym – nowe interpretacje, „Acta Elbingensia, Rocznik Naukowy Elbląskiej Uczelni Hu- manistyczno-Ekonomicznej, Prawo, Administracja, Zarządzanie Publiczne”, red. E. Bojanowski, H. Gawroński, t. VI, Elbląg 2008, nr 2, s. 17–38. Inne ele- menty recepcji koncepcji Constanta to w szczególności ochrona życia prywat- nego (art. 47), zakaz cenzury prewencyjnej (art. 54 ust. 2), zasada wolności religijnej i jej gwarancje prawne (art. 25), wolność wyboru i wykonywania zawodu (art. 65 ust. 1). – 31 – Wstęp wstania listopadowego lat 1815–1831, i później, co najmniej do od- zyskania niepodległości, dzieła Francuza pozostawały żywe w kon- tekście bieżących polskich postulatów politycznych108. W sensie zaś szerszym myśl polityczno-prawna liberalizmu i klasycznego wykła- du monarchii konstytucyjnej była, rzecz jasna, w Polsce atrakcyjna z powodu jej uniwersalności w zastosowaniu do publicznego ustroju społecznego. Jest też przejawem, jak była mowa, wcale nie najszer- szej recepcji klasycznego kierunku politycznego myśli europejskiej w odbiorze pol
Autor: Benjamin Constant, Adam Bosiacki
<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/O_monarchii_konstytucyjnej_i_rekojmiach_publicznych-ebookRO/p02034746i020" target="_blank" title="O monarchii konstytucyjnej i rękojmiach publicznych [Benjamin Constant, Adam Bosiacki] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" style="border:none;background:none transparent;box-shadow:none;-webkit-box-shadow:none;-webkit-border-radius:0;border-radius:0;" alt="O monarchii konstytucyjnej i rękojmiach publicznych [Benjamin Constant, Adam Bosiacki] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>