Source: https://www.eporady24.pl/autor_pracownikiem,artykuly,17,57,803.html
Timestamp: 2020-01-26 17:15:12+00:00
Document Index: 83401937

Matched Legal Cases: ['art. 12', 'art. 53', 'art. 13', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 74']

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 11.11.2009
Obowiązuje generalna zasada, że prawa autorskie do utworu przysługują twórcy. Jednakże, zgodnie z art. 12 ust. 1 Prawa autorskiego: jeśli pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, autorskie prawa majątkowe do tego utworu z chwilą jego przyjęcia przysługują pracodawcy – w granicach określonych przez cel umowy o pracę i wynikających ze zgodnego zamiaru stron.
Przesłanki nabycia autorskich praw majątkowych przez pracodawcę
Przepis ten określa następujące przesłanki nabycia z mocy autorskiego prawa majątkowego praw do utworu przez pracodawcę:
Twórca musi być pracownikiem – a więc osobą zatrudnioną na podstawie umowy o pracę, mianowania, powołania, wyboru lub spółdzielczej umowy o pracę. Nie dotyczy to osób zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło lub umowy-zlecenia (na tej zasadzie często działają autorzy artykułów na portalach internetowych). W takim wypadku przeniesienie praw autorskich wymaga odrębnej umowy – co ważne – w formie pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53 Pr. aut.).
Utwór musi zostać stworzony w ramach wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Najbardziej typowymi przykładami są tutaj twórcy artykułów zatrudnieni przez wydawcę czasopisma, projektanci stron WWW pracujący w firmach informatycznych, programiści w studiach komputerowych, dziennikarze, fotograficy, graficy w agencjach reklamowych, aplikanci sporządzający opinie prawne w kancelariach itp. W tych wypadkach nie ma wątpliwości, natomiast problem pojawia się w momencie, gdy z umowy o pracę nie wynika dokładnie, jaki jest zakres obowiązków pracownika albo też w umowie nie przewidziano stworzenia spornego utworu. Można wskazać jako przykład sytuację, gdy pracownik szkoły językowej, prowadzący zajęcia, stworzy autorski program nauki języków obcych. Z umowy o pracę wynika obowiązek prowadzenia zajęć dydaktycznych w określonych godzinach, sporządzania wykładów, natomiast, jeśli umowa słowem nie wspomina o innych aspektach twórczości, ciężko będzie pracodawcy wykazać, iż utwór został stworzony w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych. Spory z zakresu dzieł pracowniczych wynikają właśnie najczęściej z braku jasno sformułowanych umów o pracę i wybuchają z całą siłą wtedy, gdy zdolny i twórczy pracownik rozstał się ze swoim pracodawcą.
Jeśli zatem zamierzamy zatrudnić np. informatyków, zadbajmy o to, by umowa z nimi była właściwie skonstruowana i zawierała wyraźne postanowienia co do zakresu obowiązków i praw autorskich – unikniemy w ten sposób w przyszłości procesów w sądzie.
Pracodawca musi utwór przyjąć (art. 13). Co do zasady ma on 6 miesięcy na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub też uzależnienie tej czynności od dokonania zmian w odpowiednim terminie. Jeśli we wskazanym czasie pracodawca nie powiadomi pracownika o swej decyzji, uznaje się, że dzieło zostało przyjęte bez zastrzeżeń. Strony mogą ustalić inny termin w umowie (zarówno krótszy jak i dłuższy).
Zakres i skutki nabycia
Po pierwsze, nabyciu podlegają jedynie autorskie prawa majątkowe, a nie osobiste – bo te przysługują twórcy. Pracodawca nie może więc np. usunąć nazwiska twórcy – pracownika z egzemplarzy utworu.
Po drugie, nabycie nie obejmuje wszelkich pól eksploatacji, a jedynie te, które wynikają z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron. Jak twierdzi wybitny znawca prawa autorskiego Andrzej Karpowicz (Autor – Wydawca. Poradnik prawa autorskiego, Wydawnictwa Prawnicze PWN, Warszawa 1999, s. 42): „można przyjąć, że pracodawcy przysługują autorskie prawa majątkowe tylko w granicach wynikających z zakresu działania danego przedsiębiorstwa czy instytucji – do wykorzystania zgodnie z celem, dla którego utwór został stworzony”. Jest to o tyle istotne, iż jeśli umowa o pracę nie zawiera postanowień normujących tę kwestię, to należy przyjąć, iż twórca – pracownik będzie miał prawo rozpowszechniać swoje dzieło (i pobierać wynagrodzenie za korzystanie) poza granicami zakresu działania przedsiębiorstwa pracodawcy oraz celu, dla jakiego utwór został stworzony. Przykładowo, pracodawca, którego pracownik napisał projekt strony internetowej, na wyłączny użytek prowadzonego przez pracodawcę przedsiębiorstwa, nie powinien mieć prawa np. odsprzedaży takiego projektu innej firmie, gdyż takie działanie wykracza poza cel, dla którego pracownik utwór napisał. Oczywiście można zawrzeć stosowne zapisy w umowie o pracę, które rozszerzą uprawnienia pracodawcy, wymaga to jednak precyzyjnego i dokładnego sformułowania takiej umowy.
Nabyciu podlega również własność egzemplarza, na którym utwór utrwalono. Nabycie następuje z chwilą przyjęcia utworu (art. 12 ust. 3). Strony mogą w umowie o pracę inaczej uregulować tę kwestię.
Nabycie następuje pod warunkiem rozwiązującym – oznacza to, że pracodawca traci autorskie prawa majątkowe do utworu pracownika, jeżeli nie przystąpi do rozpowszechnienia tego utworu, jeśli zgodnie z umową był on do rozpowszechniania przeznaczony (art. 12 ust. 2). Zasadą jest to, że pracodawca ma na to 2 lata od daty przyjęcia utworu. Jeśli tego nie zrobi, autor może udzielić pracodawcy dodatkowego terminu na rozpowszechnianie utworu. Jeżeli termin ten upłynie bezskutecznie, wówczas prawa, jakie nabył do utworu pracodawca, powracają do twórcy (zarówno autorskie prawa majątkowe jak i własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono). Strony mogą ustalić w umowie krótszy (ale nie dłuższy) termin. Ma to chronić twórców przed zbyt długim oczekiwaniem na to, aby pracodawca wykorzystał stworzony utwór. Przykładowo, jeżeli pracownik – grafik opracował projekt logo serwisu internetowego, to właściciel serwisu powinien rozpocząć jego używanie w terminie 2 lat od przyjęcia. Jeśli tego nie uczyni, to – po wyznaczeniu dodatkowego terminu przez grafika – utraci on prawa autorskie. Twórca będzie mógł zatem np. próbować sprzedać projekt innemu przedsiębiorcy.
Ponadto szczególną regulację zawiera art. 74 ust. 3 – autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej.
Wreszcie trzeba wspomnieć o aspektach podatkowych twórczości pracowniczej. Otóż dla pracownika oznacza to możliwość zastosowania podwyższonych kosztów uzyskania przychodu (50%), oczywiście tylko do tej części wypłaconego wynagrodzenia za pracę, która jest przychodem z tytułu tworzenia utworów, co do których autorskie prawa majątkowe przeszły na pracodawcę (interpretacja Naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa – Targówek z 22.06.2007 r., sygn. 1437/ZDF/423/89/07/LJ). Znów konieczne są wyraźne postanowienia w umowie o pracę, z których musi wynikać, jaka część pracy ma twórczy charakter i jaki procent wynagrodzenia przysługuje za taką pracę i przeniesienie praw autorskich.
Stan prawny obowiązujący na dzień 11.11.2009
Wpisz wynik równania (liczba): 6 + 4 =