Source: https://wolniisolidarni.pl/zle-sie-dzieje-w-sadzie-rodzinnym-w-gdyni/
Timestamp: 2017-11-18 00:32:03+00:00
Document Index: 103611779

Matched Legal Cases: ['art. 37', 'art. 37', 'art. 41', 'art. 57', 'art. 57', 'art. 61']

Źle się dzieje w Sądzie Rodzinnym w Gdyni? – Wolni i Solidarni
Przedłużające się sprawy, nieprzesłuchiwanie świadków, pomijanie znaczących dowodów, irracjonalne orzeczenia i postanowienia, a w konsekwencji wyroki… – to tylko niekóre zarzuty kierowane pod adresem Sądu Rodzinnego w Gdyni.
Jest to pierwsza interpelacja, kolejne niebawem. Tym bardziej, że społeczne żądania reformy polskiego śadownictwa są coraz bardziej wyraziste i poparte jasnymi przykładami patologii w wymiarze sprawiedliwości.
Na swoja interpelacje poseł M. Zwiercan uzyskała odpowiedź:
W ramach zewnętrznego nadzoru administracyjnego Minister Sprawiedliwości analizuje informacje roczne o działalności sądów, ustala ogólne kierunki wewnętrznego nadzoru administracyjnego, wykonywanego przez prezesów sądów apelacyjnych, kontroluje wykonywanie obowiązków nadzorczych przez prezesów sądów apelacyjnych oraz wydaje stosowne zarządzenia (art. 37g § 1 pkt 1 – 3 u.s.p.).
W przypadku stwierdzenia istotnych uchybień w działalności administracyjnej sądu lub niewykonania przez prezesa sądu apelacyjnego zarządzeń, Minister Sprawiedliwości może zarządzić przeprowadzenie lustracji sądu lub wydziału sądu bądź przeprowadzenie lustracji działalności nadzorczej prezesa sądu (art. 37g § 2 pkt 1 – 2 u.s.p.).
Zarzuty dotyczące indywidualnej sprawy mogą być wnoszone w trybie skargowym, a organem właściwym do rozpatrzenia skargi lub wniosku, dotyczących działalności sądu, jest prezes sądu (art. 41b § 1 u.s.p.), któremu powierzone zostały – w ramach wewnętrznego nadzoru administracyjnego – zadania z zakresu badania toku i sprawności postępowania w poszczególnych sprawach. Decyzja o zasadności podjęcia interwencji w tym trybie w indywidualnej sprawie pozostaje zatem w obszarze kompetencji prezesa sądu, które nie obejmują jednak uprawnień do wkraczania w sferę niezawisłości sędziowskiej.
Warto w kontekście powyższego wskazać, iż z danych dotyczących działalności sądów powszechnych pozostających w posiadaniu Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2016 r. nastąpił spadek wpływu skarg na przewlekłość postępowania w stosunku do roku 2015 – ich liczba zmniejszyła się z 18 105 do 16 466 – spraw.
Pomimo braku wyszczególnienia spraw rodzinnych należy podkreślić, że w zakresie spraw cywilnych w 2016 r. uwzględniono w całości lub części jedynie 9,6 %, natomiast w 2015 r. 8,2% – ogólnej liczby skarg.
Z kolei odnosząc się do pytania drugiego interpelacji, należy wskazać, że tryb powołania na stanowisko sędziego i dokonywania oceny kwalifikacji osoby ubiegającej się o takie stanowisko, w ramach której uwzględnia się predyspozycje osobowościowe kandydata oraz przestrzeganie zasad etyki wykonywanego zawodu (art. 57i u.s.p.), określają przepisy art. 57 – 60 u.s.p.
Ustawodawca w przepisach art. 61 – 64 u.s.p. określa ponadto wymagane predyspozycje osób ubiegających się o objęcie stanowiska sędziego.
Wymaga jednak podkreślenia, że w sprawach opiekuńczych małoletnich chodzi nie tyle o rozstrzygnięcie przez sąd kwestii prawnej, co o oddziaływanie sądu na postawy rodzicielskie tak, aby były one dalekie od konfrontacji i sporu. Jeżeli zatem opieszałość w działaniu sądu opiekuńczego jest podyktowana dążeniem do skorzystania z dostępnych instrumentów prawnych, które pozwolą realizować nie tylko funkcję orzeczniczą, ale także oddziaływać w pożądanym kierunku na postawy rodziców, można analizować taki rodzaj procedowania pod kątem jego zasadności. Skoro bowiem, zgodnie z istniejącym przeświadczeniem, że jak długo trwa konflikt rodziców albo w rodzinie istnieją dysfunkcje, tak długo dobro dziecka jest zagrożone, skupienie uwagi na tym, co wywołuje stan konfliktu jest jak najbardziej uzasadnione. Rozstrzygnięcie sądu, wydane bez podjęcia próby załagodzenia sporu pomiędzy rodzicami sprawia, że następuje eskalacja tego sporu. Stąd tak istotne dla jego zażegnania, już nawet w przypadku ingerencji uprawnionego organu,są postawy samych rodziców – ich wola i świadomość konieczności współdziałania dla dobra dziecka. Nie mogą jednak pod pozorem realizacji dobra dziecka być usprawiedliwiane działania sądu, a raczej zaniechania, które w konsekwencji świadczą o nieprawidłowościach wymagających wdrożenia czynności nadzorczych w celu ich wyeliminowania.
Małgorzata Zwiercan w sprawie ustawy porządkującej rynek usług turystycznychIdzie o pamięć- Kornel Morawiecki