Source: http://www.stryjenskich19.fora.pl/forum-ogolne,1/przeksztalcenie-wlasnosciowego-prawa-do-lokalu,5-15.html
Timestamp: 2018-07-21 17:21:47+00:00
Document Index: 9118929

Matched Legal Cases: ['art. 190', 'art. 190', 'art. 190', 'art. 44', 'art. 76', 'art. 44']

Wysłany: Czw 21:40, 08 Cze 2006
Proszę się zapytać p. Krystyny M. i zarządu a najlepiej przewodniczącego R.N. na pewno powiedzą wszystko jak na spowiedzi.
Nie ma lekko, za taką informację trzeba dobremu prawnikowi zapłacić sporo kasy.
Do wyjaśnienia jest mnóstwo spraw.
Myślę, ze na forum nie ma raczej altruistów czy jasnowidzów do udzielania takich informacji, no chyba, że się mylę... daj Boże.
Wysłany: Nie 17:50, 11 Cze 2006
Co do przekształceń to moim zdaniem istotna jest informacja zawarta w sprawozdaniu Rady Nadzorczej przesłanym nam przed Zebraniem Grupy Członkowskiej przez R.O. drogą mailową.
" Rada Nzadzorcza zdaje sobie sprawę ze proces restrukturyzacji trwa już bardzo długo i wszyscy członkowie są już nim zmęczeni. Niestety nie ma innej bezpiecznej drogi i musimy ją przejść razem do końca.
W tym miejscu należy wyjaśnić, że oczekiwane przez wielu Członków przewłaszczenie jest strategicznym celem Rady. Jednakże będzie ono w pełni możliwe tylko przy uwzględnieniu kwestii restrukturyzacji zobowiązań wobec wierzycieli. Inne podejście mogłoby, bowiem narazić Członków Spółdzielni na roszczenia ze strony ni zaspokojonych wierzycieli, co byłoby ze strony Rady, czy też Zarządu skrajną nieodpowiedzialnoscią."
Ja to rozumiem jednoznacznie.
Wysłany: Wto 0:04, 31 Paź 2006
Szukam osób, które podpisały już ze spółdzielnią akty notarialne o wyodrębnieniu własności lokalu meszkaniowego. Czy ktoś z Państwa kwestionował w sądzie lub konsultował z prawnikiem ważność klauzul umieszczonych w umowie przez PAX (szczególnie tej, która pozwala spółdzielni żądać dopłat na podstawie audytu)?
Pozdrawiam i proszę o kontakt na forum lub na e-mail [link widoczny dla zalogowanych]
wiadomość została przeniesiona do właściwego wątku, proszę nie dublować tematów.
Wysłany: Sob 13:08, 02 Gru 2006
Wczoraj na forum mailowym wszem i wobec ktoś nam ogólnie znany na osiedlu, ogłosił swoją prywatną decyzję o przewłaszczeniu chyba po to, by za jego śmiałym przykładem podążyli wszyscy pozostali.
Ta zmiana prawa, o którym wspomina to zapewne uprawomocnienie się od 01.01.07 wyroku Trybunału Konstytucyjnego o nie wygasaniu hipotek. Po co się jednak tym przejmować jak pani M. w imieniu spóldzielni zapewniała nas, ze hipoteka została przeniesiona na Wiatraczną. Można więc się od stycznia śmiało przewłaszczać skoro nawet w akcie notarialnym jest mowa o przeniesieniu hipoteki.Czyżby pośpiech aby zdążyć do stycznia wskazywał jednak na istnienie tego obciązenia na naszym gruncie, co przeczyło by zapewnieniom pani M?
Informuję też, że orzeczenia TK działają wstecz i banki mogą sądownie egzekwować swoje roszczenia co pewnie miał na myśli przewłaszczający się mieszkaniec, kiedy nas zapewniał, że nie zamierza uciekać od spłaty swoich zobowiązań wobec banku.
Dzisiaj kolejny"członek z ramienia "Rady Nadzorczej oświadczył na forum mailowym, ze się przewłaszcza. Brawo - naprawde serdecznie gratuluję odwagi.
Można się spodziewać, ze jutro przew. RO i pozostałe członkinie RN wraz z naczelnym wice prezesem złożą nam podobne oświadczenia.
Może nawet w porannej gazecie ukarze się artykuł w tej sprawie.
Wysłany: Pią 14:00, 22 Gru 2006
Własnie sie przewłaszczyłem. Podobno to ostatni moment aby to zrobic w bezpieczny sposób, tzn. aby dostać udział w gruncie "bezobciążeniowo". Jak udało mi sie dowiedziec oznacza to ze nie dostane w hipoteke swojego mieszkania proporcjonalnej czesci od 55 milonów jakie obciazają hipoteke całej nieruchomości. Nie bardzo chce mi sie w to wierzyc, ale wole dmuchac na zimne. U notariusza jak na tasmie w fabryce - akt za aktem, po dwa akty rownolegle. Podobno kto zaplacil wklad budowlany, od razu sie przewlaszcza. Wielu mieszkancow w koncu zdecydowalo sie doplacic, aby przewlaszczyc sie jeszcze w tym roku. wybierają mniejsze zło, decydują sie doplacic do kwoty z audytu, byleby hipoteka byla czysta.
Ciekawy jestem opinii sąsiadów - czy to rzeczywiscie tak działa? Czy wyrok TK ktory wchodzi w zycie 01.01.2007 nie działa wstecz?
Wysłany: Pią 16:15, 22 Gru 2006
A jak by się okazało, że działa w stecz orzeczenie TK to co Pan zrobi?
Za późno, bo Pan się już przewłaszczył, dlatego lepiej nie psuć sobie humoru na święta.
Wysłany: Śro 17:54, 27 Gru 2006
lepiej nie psuć sobie humoru na święta.
Pogadamy po
Witam - no to juz po swietach. Czego mam sie wiec obawiac?
Wysłany: Śro 22:30, 27 Gru 2006
No dobra, sam chciałeś sąsiedzie, ale kiedyś ostrzegałam w trakcie naszej rozmowy na patio.
Daj Boże, że się myliłam.
OTo jest fragment opinii prawnej zrobiony na zlecenie burmistrza jednego z miast:
Nie przeczy trafności wyrażonego na wstępie poglądu treść art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, z którego to przepisu w istocie wynika, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Orzeczenie bowiem Trybunału Konstytucyjnego, o którym mowa w zdaniu poprzednim, niewątpliwie weszło w życie z dniem ogłoszenia tj. z dniem 1 marca 2006r. (albowiem Trybunał nie określił innej daty utraty mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów). Tu jednakże podkreślić należy, iż z treści art. 190 ust. 3 Konstytucji RP wyprowadza się wniosek, że orzeczenia Trybunału, co do zasady wywierają skutek na przyszłość (ex nunc). Jak to jednak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy (m.in. w wyrokach z dnia10.11.1999r. I CKN 204/98 (OSNC 2000/5, poz. 94), z dnia 9.10.2003r. I CK 150/2002 OSNC 2004/7-8, poz. 132) skuteczność ex nunc odnosi się tylko do obowiązywania aktu prawnego uznanego przez Trybunał za niekonstytucyjny, a nie do jego stosowania. Przepis bowiem ustawy niezgodny z Konstytucją nie może być źródłem praw i obowiązków, a zatem przepis taki, choć obowiązujący, nie powinien być stosowany także do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału. W konsekwencji przeważyło w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko opowiadające się za skutecznością orzeczeń Trybunału z mocą wsteczną (ex tunc), od chwili wydania zakwestionowanego aktu normatywnego. Na poparcie tego stanowiska przytaczany jest argument odwołujący się do art. 190 ust. 4 Konstytucji, zgodnie z którym orzeczenie Trybunału o niezgodności z Konstytucją aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia, a regulacja ta odnosi się także do orzeczeń i decyzji wydanych przed ogłoszeniem wyroku Trybunału (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 30 września 2004r. - sygn. akt. IV CK 20/2004 OSNC 2005/9, poz. 161).
W tym miejscu warto przytoczyć jeszcze postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2000r. sygn. akt. III ZP 27/2000 (OSNAPiUS 2001/10, poz. 331), w którym Sąd uznał, iż akt normatywny uznany przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją nie powinien być stosowany przez sąd w odniesieniu do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2001r. - sygn. akt. II UKN 542/2000 (OSNP 2003/11, poz. 276), w którym Sąd orzekł, iż Sąd drugiej instancji, który rozstrzyga sprawę po stwierdzeniu przez Trybunał niezgodności z Konstytucją określonego przepisu nie może pominąć tego stwierdzenia i oddalić apelacji od wyroku, który został wydany przez sąd pierwszej instancji na podstawie przepisu niezgodnego z Konstytucją.
Jakkolwiek przywołane wyżej wyroki dotyczą skutków orzeczeń Trybunału na tle spraw sądowych to jednakże poglądy tam wyrażone w pełni znajdują zastosowanie do oceny skutków omawionego orzeczenia Trybunału w zakresie prawa do wynagrodzenia rocznego osób, które w sposób sprzeczny z Konstytucją zostały tego prawa pozbawione poprzez niekonstytucyjny przepis. Stąd też ocena tychże uprawnień odbywać się musi z uwzględnieniem treści orzeczenia Trybunału.
Zwrócić należy również uwagę, że skoro pracodawca ma obowiązek wypłacić wynagrodzenie roczne pracownikowi do końca pierwszego kwartału roku 2006, a orzeczenie Trybunału weszło w życie 1 marca 2006r. to po tej dacie prawo tej grupy pracowników do omawianego wynagrodzenia rocznego nie może być kwestionowane.
Nadto, roszczenie po stronie pracownika o wypłatę wynagrodzenia rocznego za 2005r. staje się wymagalne 1 kwietnia 2006r., co również prowadzi do wniosku, że sądy orzekające w takich sprawach stosowałyby do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału prawo obowiązujące w zakresie niezakwestionowanym przez Trybunał.
Z kolei odmowa wypłaty wynagrodzenia rocznego zaskutkuje przeniesieniem roszczeń na drogę sądową, co spowoduje, powstanie po stronie gminy dodatkowych kosztów postępowań sądowych i kosztów ewentualnego zastępstwa procesowego a także odsetek. Nie sposób bowiem rokować, że zaprezentowana linia orzecznictwa Sądu Najwyższego ulegnie zmianie, skoro od lat Sąd Najwyższy orzeka tak jak to wyżej przedstawiłam. W tym stanie rzeczy wyroki sądów powszechnych w tych sprawach są łatwe do przewidzenia w tym sensie, że nie będą odbiegać od ukształtowanego już orzecznictwa.
Z podanych względów uważam, że przedmiotowe roszczenia winny być przez pracodawcę zaspokojone bez uciekania się do drogi sądowej.
Wysłany: Czw 19:46, 28 Gru 2006
mieszkaniec klatki B
Bedac na uczelni, az zapytam na najblizszym wykladzie Speca od aktualnej konstytucji (ktora jest m.in. jego dzielem), jak faktycznie sprawa wyglada, z ewentualnym dzialaniem wstecz orzeczen TK.
Opinie radcow prawnych 'no name', dotyczace spraw pracowniczych to osobna kwestia, nie mozna uogolniac przez analogie kwestii pracowniczch na stricte materialne.
Wysłany: Czw 20:19, 28 Gru 2006
To dzisiejsza "Rzepa". Sugeruję przeczytanie - zwłaszcza ostatniego zdania!!!!
NIERUCHOMOŚCI Za kilka dni utracą ważność dwa przepisy dotyczące hipoteki
Przyszli właściciele mieszkań spółdzielczych muszą uważać. Lokal wykupiony na własność po Nowym Roku może mieć obciążoną hipotekę
Rok temu Trybunał Konstytucyjny orzekł niekonstytucyjność dwóch przepisów. Dotyczą one hipoteki ustanawianej na nieruchomościach spółdzielczych. Mówią, że hipoteka wygasa, jeżeli w budynku spółdzielczym (lub położonym na tej samej działce) zostanie wykupione na własność pierwsze mieszkanie. W takim wypadku spółdzielnia w celu zabezpieczenia kredytu może obciążyć hipoteką inną swoją nieruchomość (art. 44 ust. 1 i 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).
TK uznał, że przepisy są niedopuszczalną ingerencją w sferę konstytucyjnie chronionych praw wierzyciela hipotecznego i powinny przestać obowiązywać.
Odroczył wejście w życie wyroku do 31 grudnia 2006 r., by dać czas parlamentowi na przygotowanie nowych rozwiązań. Ten się nie wywiązał.
Od nowego roku będzie więc stosowany art. 76 ust.1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Ten przepis mówi, że w razie podziału nieruchomości (tu: wyodrębnienia własności lokali) ustanowiona na niej hipoteka obciąża wszystkie nieruchomości utworzone przez podział (tu: przekształcone we własność). Jest to hipoteka łączna.
- Ten rodzaj hipoteki nie jest korzystny dla spółdzielców -mówi Ryszard Jajszczyk, dyrektor Biura Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP. - Dajmy na to - wyjaśnił - spółdzielnia zaciągnęła kredyt na kwotę 12 mln zł. Zabezpieczyła go hipoteką ustanowioną na swojej nieruchomości. Po Nowym Roku, jeżeli jakikolwiek spółdzielca mieszkający w tych budynkach zdecyduje się przekształcić własnościowe lub lokatorskie prawo do lokalu we własność, zostanie obciążony hipoteką zabezpieczającą kredyt spółdzielczy.
Hipoteka będzie wpisana do księgi wieczystej jego lokalu, a także następnych osób, które zdecydują się po nimprzekształcić spółdzielcze prawa do lokalu we własność.
- Bank będzie miał prawo żądać spłaty zadłużenia zarówno od spółdzielni, jak i od członków, którzy mają wpisaną taką hipotekę -dodaje Jajszczyk. Nie ma znaczenia, że mieszkanie jest warte tylko np. 300 tys. zł oraz że członek spółdzielni, zanim stał się właścicielem, musiał spłacić wszystkie długi ciążące na lokalu, w tym część spółdzielczego kredytu.
Problem może dotknąć spółdzielców mieszkających w budynkach obciążonych kredytami zaciągniętymi do 24 kwietnia 2001 r. To data wejścia w życie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, w której znajduje się art. 44 ust.1 i 2.
Piotr Styczeń, wiceminister budownictwa
Dopiero gdy spółdzielnia przestaje spłacać kredyt, bank może starać się wyegzekwować swoją należność także od członków spółdzielni. Takich spółdzielni w skali kraju jest niewiele. Problem z hipotekami łącznymi będzie dotyczył spółdzielni regulujących stare kredyty mieszkaniowe na podstawie ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych. W tym przypadku kredytodawcą jest PKO BP.
Spółdzielcy nie muszą się obawiać. Nie będą obciążani spłatą długów spółdzielni. Wynika to z rozmów z przedstawicielami tego banku. Wkrótce też zniknie luka w przepisach spółdzielczych. W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Proponuje się w niej, by w razie wyodrębnienia własności lokalu nie powstawała hipoteka łączna.
Wysłany: Czw 20:48, 28 Gru 2006
NIERUCHOMOŚCI Za kilka dni utracą ważność dwa przepisy dotyczące hipoteki Spółdzielcom grozi spłacanie długów spółdzielni
Szczegolnie w tym przypadku, nie ma podstaw straszyc tych, co sie uwlaszczyli (czyli rowniez mnie) wyrokami ex tunc. Ja spie spokojnie. Czego wszystkim zycze.
No mnie też sąsiady uspokoiły. Dzieki
Wysłany: Pią 0:34, 29 Gru 2006
mieszkaniec klatki B napisał:
no własnie dlatego sie rozliczyłem i śpię spokojnie