Source: http://prawo.vagla.pl/node/6821
Timestamp: 2019-07-21 05:18:59+00:00
Document Index: 53216997

Matched Legal Cases: ['art. 23', 'in fine', 'art. 5', 'art. 23', 'art. 23', 'art. 23']

Naruszenie dóbr osobistych w internecie... | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
Praca magisterska napisana pod opieką prof. dr hab. Marka Safjana. Niniejszy dokument zawiera jedynie wybór z pracy. Cała praca znajduje się w pliku mgr_p_waglowski.pdf (ok. 1 MB).
Piotr Waglowski, "Naruszenie dóbr osobistych w Internecie", Warszawa 1999 (http://www.vagla.pl).
Naruszenie dóbr osobistych w internecie i ich cywilnoprawna ochrona na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego
2.1 Historia Internetu
2.2 Charakterystyka środowiska Internautów w Polsce
2.3 Netykieta
3 Dobra osobiste
3.1 Zagadnienia wstępne
3.2 Charakter niemajątkowy
3.3 Charakter osobisty
3.4 Konstrukcja prawna - prawo podmiotowe
3.5 Inne gałęzie prawa
3.6 Otwarty katalog dóbr osobistych
3.7 Ewentualna kolizja wartości
3.8 Dobra osobiste osób prawnych
4 Przesłanki ochrony
4.1 Zagrożenie i naruszenie dóbr osobistych
4.2 Bezprawność
4.3 Wyłączenie bezprawności
5 Naruszenia dóbr osobistych w Internecie
5.1 Zagadnienia wstępne
5.3 E-mail i Usenet
5.4 Sniffing
5.5 Inne przykładowe formy naruszeń
6 Cywilnoprawna ochrona dóbr osobistych
6.1 Niemajątkowe środki ochrony
6.2 Majątkowe środki ochrony.
6.3 Odpowiedzialność providera
W 1999 roku Internet obchodzi trzydziestolecie swoich narodzin. Od swych początków stricte militarnych przeszedł długą ewolucję i wciąż następuje jego bardzo szybki rozwój. Wielu obserwatorów zadziwia ekspansja Internetu. W chwili obecnej spełnia on coraz częściej funkcję codziennej gazety, telefonu, faxu, biblioteki. Za jego pośrednictwem można kupić on line szereg towarów z bogatego asortymentu wirtualnych sklepów: poprzez samochody, książki, oprogramowanie, wszelki sprzęt gospodarstwa domowego, na artykułach spożywczych kończąc. Następuje stopniowa komercjalizacja Internetu. Internet jako zjawisko zarówno techniczne jak i społeczne przekracza granice państw, utrwalonych systemów prawnych, grup społecznych, etnicznych, zawodowych czy religijnych. Ma globalny charakter.
Wraz z rozrastającą się "siecią sieci" wzrasta liczba jej użytkowników. Powstają nowe, nieznane wcześniej grupy zawodowe, dla których (w większości przypadków) próżno szukać polskich nazw (webmaster, konsultant ds. e-business, web designer), coraz ściślej przenikają się i splatają systemy komunikacji społecznej, wytworzonej przez informatykę i telekomunikację. Można zaobserwować rozwijanie się nowego języka, jakim porozumiewają się między sobą internauci. Tworzą się nowe relacje społeczne, a tym samym powstaje społeczeństwo informacyjne.
Józef Wierzbołowski w swoim referacie przedstawionym na Konferencji naukowej nt. "Integracja europejska wobec wyzwań ery informacyjnej (postindustrialnej)" zorganizowanej przez Centralny Urząd Planowania i Instytut Rozwoju i Studiów Strategicznych przedstawił następującą definicję społeczeństwa informacyjnego: "Jako społeczeństwo informacyjne traktuje się społeczeństwo, w którym informacja stała się zasobem produkcyjnym określającym nowe przewagi konkurencyjne w stosunku do otoczenia, a równocześnie zapewniającym rosnący poziom adaptacyjności społecznej, w wyrazie ogólnym i w wyrazie jednostkowym, do zwiększającej się lawinowo zmienności tego otoczenia. Jak z tego wynika, w podejściu do społeczeństwa informacyjnego akcentuje się nie tyle aspekt technologiczny (technologie informacyjne), ile aksjologiczny, wykształcenie się nowej formacji cywilizacyjnej z nowym sposobem postrzegania świata i zmodyfikowanym systemem wartości społecznych."
Dobra osobiste są wartością chyba najbliższą naturze ludzkiej, ich lekceważenie wydaje się niemożliwe, ze względu na ścisły związek życia, zdrowia, czci, nietykalności osobistej itp. z osobą każdego z nas. J. St. Piątkowski za podstawową przyczynę wzrostu znaczenia ochrony dóbr osobistych w drugiej połowie XX wieku uznaje postęp techniki. Ciągły rozwoju techniki, kultury, tworzenie się wspomnianego nowego rodzaju społeczeństwa powoduje, że należy przyjrzeć się dotychczasowym regulacjom prawnym dotyczącym właśnie dóbr osobistych pod kątem ich adekwatności do nowych warunków.
Niniejsza praca ma na celu opisanie pewnych zjawisk w sieci Internet, które można zakwalifikować jako naruszenie lub zagrożenie dóbr osobistych osób uczestniczących w wymianie informacji za pośrednictwem Internetu. Zjawiska te po części stanowią naruszenia klasycznych, znanych polskiemu systemowi prawnemu dóbr osobistych, po części stanowią naruszenie nowych, specyficznych dóbr, mających związek z funkcjonowaniem społeczeństwa informacyjnego. Praca ta ma na celu zwrócenie uwagi na to, że Internet (jako medium komunikacyjne) nie może pozostawać poza państwowym systemem prawnym.
Stawiam tezę, iż nie trzeba tworzyć nowego prawa dotyczącego dóbr osobistych w związku z pewnymi nowymi zachowaniami spotykanymi w sieci. Całkowicie wystarczające wydaje się oparcie na niezamkniętym ich katalogu przewidzianym w kodeksie cywilnym (zasady ogólne). Ewentualne (pożądane) unormowanie ustawowe całości kwestii związanych z Internetem powinno jedynie odsyłać do tych właśnie przepisów, ponieważ art. 23 k.c. in fine stanowi, że dobra osobiste pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Internet jako sieć globalna, przenika granice państw i systemów prawnych. Jednakże praca ta nie będzie zasadniczo zajmować się ustawodawstwem innych państw. Na marginesie tej pracy pozostaje również ochrona dóbr osobistych przewidziana w polskim prawie międzynarodowym prywatnym i w międzynarodowym prawie publicznym.
Różnorodność zachowań, które mogą naruszać cudze dobra osobiste, a które spotykamy w Internecie, jest tak duża, że z zakresu przedmiotowego niniejszej pracy postanowiłem usunąć kwestie ochrony dóbr osobistych związanych z ochroną wynalazczości, autorskich dóbr osobistych związanych z technologiczną i fizyczną stroną internetu, a także inne, uregulowane w szeregu ustaw szczegółowych. Kwestie te poruszane są coraz częściej w literaturze.
Na uwagę zasługuje fakt, że w światowym Internecie funkcjonuje tzw. Netykieta. Jest to zespół podstawowych zasad pracy w Internecie napisanych przez Arlene H. Rinaldi z Florida Atlantic University we wrześniu 1992 roku. Na język polski została przetłumaczona przez Krzysztofa Snopka w grudniu 1993.
Jak czytamy we wstępie tej publikacji: "Motywacją do powstania tego opracowania była potrzeba opracowania jednolitych wskazówek dla wszystkich protokołów Internetu, które pozwoliłyby użytkownikom [z Uniwersytetu Floryda] wykorzystywać wszystkie potencjalne zasoby Internetu, zapewniając jednocześnie pełna ich [użytkowników] odpowiedzialność za sposób dostępu i transmisji informacji poprzez siec Internet."
Dość szczegółowo potraktowane zasady przedstawione w Netykiecie wraz z rozwojem technik teleinformatycznych stopniowo dezaktualizują się ("usuwaj niezwłocznie niepotrzebne przesyłki, ponieważ zajmują one miejsce na dysku".). Wielu Internautów, nie będąc świadomych norm prawnych kieruje się jednak Netykietą w swoich kontaktach z Internetem. Mimo, że nie są to zasady mające swoje korzenie w obowiązującym polskim systemie prawnym, to jednak mogą mieć doniosłość prawną. Mianowicie można uznać Netykietę za spisaną w jednym dokumencie część zasad współżycia społecznego (o których mówi art. 5 kc).
Pojawiły się już pierwsze orzeczenia sądowe na świecie, które opierają się właśnie na Netykiecie. Orzeczenie to wydał Sad Najwyższy Prowincji Ontario, rozpoznający sprawę z powództwa nie wymienionego z nazwy użytkownika przeciwko Nexx Online, ISPowi (Internet Service Provider - dostawca usług internetowych) z Toronto, który zlikwidował konto użytkownika za wysyłanie spamu w ilości 200,000 listów dziennie. Użytkownik pozwał Nexx za zerwanie umowy. ISP z kolei oskarżył tegoż użytkownika o łamanie warunków tej umowy. Sąd stwierdził, że jeśli umowa między providerem a użytkownikiem nie stanowi inaczej, masowe rozsyłanie niezamawianej, komercyjnej korespondencji elektronicznej łamie zasady zawarte w Netykiecie.
Niniejsza praca miała za zadanie przybliżyć nowe formy naruszeń oraz zagrożeń dóbr osobistych wynikające z używania Internetu. Pragnąłem przedstawić specyfikę tychże naruszeń wynikającą z masowego i globalnego charakteru Internetu. W podsumowaniu pragnę syntetycznie przedstawić główne problemy które rodzą się w związku z wykorzystaniem Internetu a mające niebagatelne znaczenie dla funkcjonowania systemu ochrony dóbr osobistych.
Ze względu na wspomniany, globalny charakter, w Internecie spotykamy się masowością naruszeń, ale również z nieokreślonym kręgiem odbiorców tych naruszeń. Łatwo sobie wyobrazić sytuacje gdy powstaje jednoczesne, wielokrotne naruszenie dóbr osobowych (jeden fakt, wiele naruszeń). Co więcej następować ono może na wielu możliwych płaszczyznach komunikacji internetowej (opublikowanie listu na liście dyskusyjnej, przeniesienie tego listu do archiwum WWW a następnie skopiowanie go z danego archiwum i opublikowanie poprzez inne usługi lub te same usługi, ale używane przez inne kręgi ludzi). Jak się wydaje dzięki Internetowi (technikom teleinformatycznym) intensywność naruszeń znacząco się zwiększa . Idąc dalej - w momencie gdy osoba naruszająca dobro osobiste traci kontrole nad dystrybucją informacji, i biorąc pod uwagę możliwość nieograniczonego kopiowania i przesyłania dalej różnego rodzaju pakietów zawierających dane naruszają dobra osobiste - niemożliwe staje się być może usunięcie skutków naruszenia tych dóbr w tradycyjny sposób.
Nową sytuacją jest problem dowodowy. Tu również należy brać pod uwagę niemożliwość określenia kręgu odbiorców naruszenia, ale też fakt, że współczesna technika umożliwia dość dużą anonimowość. W połączonych systemach teleinformatycznych różne informacje zbierane są i zapisywane (logowane) w różnych miejscach. To rozproszenie z jednej strony utrudnia wydobycie informacji dla potrzeb dowodowych (czas wejścia do systemu teleinformatycznego, czas pozostawania w tym systemie, zdalna praca na innych systemach przy wykorzystaniu tego konkretnego sytemu, etc.), z drugiej strony umożliwia osobą posiadającym odpowiednią wiedze informatyczną na usuwanie informacji z systemów lub ich fałszowanie. Ze względu na łatwość modyfikacji plik komputerowy ma bardzo ograniczoną wartość dowodową. Może się również zdarzyć, że mimo zaistnienia w świadomości użytkowników Internetu pewnych faktów nikt nie będzie w stanie stwierdzić skąd się wzięła dana informacja, dane przedstawienie faktów. Będzie to zjawisko podobne do plotki, która nie ma jednego konkretnego źródła, a funkcjonuje w pewnym środowisku. W przypadku Internetu to środowisko ma charakter globalny. To wszystko sprawia, że wypracowane dotychczas, tradycyjne metody ochrony dóbr osobistych nie będą działać.
Starałem się wykazać istnienie specyficznego środowiska użytkowników Internetu, oraz istniejące w tym środowisku przyjęte (nowe i nieznajdujące odpowiedników poza siecią) normy zachowań, zasady współżycia. Z jednej strony wedle Sądu Najwyższego "czynność sprzeczna z prawem, w danym przypadku z treścią art. 23 k.c., nie może być jednocześnie zgodna z zasadami współżycia społecznego ani nawet z przyjętymi zwyczajami, na które zresztą tylko wówczas można się powoływać, gdy konkretny przepis prawa w dyspozycji swej zawiera odesłanie do takich zwyczajów, zaś wspomniany przepis (art. 23) w dyspozycji swej do żadnych zwyczajów się nie odwołuje". Tak więc naruszenie dóbr osobistych w Internecie będzie naruszeniem mimo, że może się zdarzyć, iż będzie takie działanie zgodne z zasadami specyficznego współżycia społeczeństwa informacyjnego. Z drugiej jednak strony owe specyficzne zasady współżycia oraz relacje między jednostkami współegzystującymi w Internecie będą miały wpływ na samą treść dóbr osobistych (wszystkie definicje powołujące się na kryteria obiektywne wskazują na relacje społeczne przy formułowaniu dóbr osobistych)
To wszystko prowadzi do konkluzji, że mimo istnienia odpowiednich unormowań dotyczących ochrony dóbr osobistych w Kodeksie cywilnym staną się one (już się stały) niewystarczające. Być może konieczne jest położenie większego nacisku na niedopuszczenie do naruszenia dóbr osobistych w Internecie, a mniejszego na usunięcie jego skutków. I być może tak jak się stało ze specyficznym problemem ochrony danych osobowych należałoby uznać środki publicznoprawne (administracyjnoprawne) za podstawowy "oręż" ochrony tych dóbr w tym specyficznym środowisku. W takiej sytuacji to nie jednostka będzie decydować o zakresie ochrony jej dóbr, a twórcy prawa, którzy za nią podejmą wyprzedzające decyzje.
W związku z globalnym charakterem Internetu należy zwrócić również uwagę na konieczność tworzenia ponad granicznych systemów ochrony, gdyż bez jednolitych, międzynarodowych standardów ochrona dóbr osobistych w Internecie nie jest możliwa.
W świadomości użytkowników tego medium Internet to swoista oaza wolności i anarchizmu. Bardzo duże znaczenie dla Internautów ma wolność słowa - ale pojęta w ten sposób, że można głosić każdą tezę. Należy jednak zwrócić uwagę, że w prawie cywilnym prawo do wolności słowa chronione jest przede wszystkim przepisami o ochronie dóbr osobistych. Poszanowanie praw innych przy wykonywaniu wolności słowa oznacza w szczególności respektowanie cudzej integralności, autonomii, prywatności i intymności, respektowanie cudzej godności i prawa do dobrej sławy . Coraz bardziej skomplikowane techniki teleinformatyczne niosą same w sobie zagrożenie dla wspomnianych dóbr. Być może konieczne jest wprowadzenie odrębnych (dedykowanych specjalnie Internetowi) regulacji prawnych, jednakże należy w takim przypadku zwrócić szczególną uwagę na konieczność odpowiedniego wyważenia chronionych wartości. Ochrony indywidualnych dóbr jednostek oraz stworzenia warunków działania Internetu jako środka masowego przekazu informacji. Jak podkreślają autorzy - niewskazane byłoby wprowadzenie takich rozwiązań, które pozbawiłyby Internet jego podstawowych atrybutów, w tym wolności słowa.
1. Archiwum włamań na strony WWW: http://nt.security.net.pl/default.asp
2. D. Atkins, P. Buis eds.: Bezpieczeństwo Internetu. Profesjonalny Informator. LT&P 1997.
3. B. Banaszak, K. Wygoda: Regulacja prawna ochrony danych osobowych w Polsce w świetle ustawy z 29 sierpnia 1997 r. i standardów europejskich, [w:] M. Wyrzykowski (red.), Ochrona danych osobowych, Warszawa 1999.
4. M. Baranowska, NASK, Wyniki badania zbiorowości użytkowników Internetu w Polsce, Internet 2/97.
5. J. Barta, R. Markiewicz: Internet a prawo, Kraków 1998.
6. Z. Bidziński, J. Sereda: Cywilnoprawna ochrona dóbr osobistych w praktyce sądowej, [w:] Dobra osobiste i ich ochrona w polskim prawie cywilnym, Ossolineum 1986.
7. J. Błeszyński: Aspekty prawne wolności słowa, http://www.krrtv.gov.pl/z4a7ble.htm
8. R. Chmura, W. Włodarczyk: Bezprawne używanie zarejestrowanych znaków towarowych w adresach domenowych... [w:] R. Skubisz (red.): Internet - problemy prawne, Lublin 1998.
9. I. Dobosz: Przesłanki cywilnoprawnej ochrony przed podsłuchem. ZNUJ z.58 1992.
10. Dobra osobiste i ich ochrona w polskim prawie cywilnym (red.) J. St. Piątkowski, Ossolineum 1986.
11. S. Grzybowski: Ochrona dóbr osobistych według przepisów ogólnych prawa cywilnego, Warszawa 1957.
12. T. Hofmokl: Jacy jesteśmy? Trochę liczb!, "CHIP":
13. Internet - problemy prawne, (red.) R. Skubisz, Lublin 1998.
14. A. Kopff: Koncepcja praw do intymności i do prywatności życia osobistego, zagadnienia konstrukcyjne, "Studia Cywilistyczne", vol. XX Kraków 1972.
15. B. Kordasiewicz: Jednostka wobec środków masowego przekazu, Ossolineum 1991.
16. D. Kornas-Biela. Sejmowa Komisja Rodziny z dnia 13.03.98. Problemy zagrożeń rodziny przez przemoc i pornografię, ze szczególnym uwzględnieniem roli mediów. Materiały z posiedzenia komisji.
17. D. Kot: Użycie cudzego nazwiska w prasie a autorstwo dzieła, ZNUJ z.68, 1997.
18. Księga pamiątkowa ku czci prof. Natalii Gail, Trybunał Konstytucyjny - Wydawnictwa 1999.
19. M. Kuchciak, Geneza i rozwój Internetu, http://www.ccs.pl/~mkc/internet/genrozw.html
20. Leksykon Internetu http://leksykon.koti.com.pl
21. J. Maciąg, S. Stanisławska: Internet - Prasa - Prawo, ZNUJ z. 68, 1997.
22. Materiały z konferencji: "Integracja europejska wobec wyzwań ery informacyjnej (postindustrialnej)", http://eris.kbn.gov.pl/Pl-iso/pub/info/dep/integracja/index.html
23. D. Miodunka, P. Nowakowski: Świat Javy (2), PCkurier, 19 sierpnia 1999.
24. Netykieta: http://urethan.chem.pg.gda.pl/docs/S_S_vivre.txt
25. Ochrona danych osobowych (red.) M. Wyrzykowski, Warszawa 1999.
26. Pretty Good Privacy: http://www.pgpi.org
27. J. St. Piątkowski, Ewolucja ochrony dóbr osobistych [w:] E. Łętowska (red.), Tendencje rozwoju prawa cywilnego, Ossolineum 1983.
28. K. Pietrzykowski (red.), KC. Komentarz, Warszawa 1999
29. Z. Radwański: Prawo cywilne - część ogólna, Warszawa 1993.
30. J. Rafa: Amerykański zamach na Internet, Internet 3/96.
31. J. Rafa: Wolność słowa zwycięża w Internecie, Internet 8/96.
32. A. Rembieliński: Odpowiedzialność cywilna za szkodę wyrządzoną przez podwładnego, Warszawa 1971
33. S. Rudnicki: Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. w orzecznictwie Sądu Najwyższego w latach 1985 - 1991, "Przegląd Sądowy" nr 1/1992.
34. M. Safjan: Ochrona danych osobowych - granice autonomii informacyjnej, [w:] M. Wyrzykowski (red.): Ochrona danych osobowych, Warszawa 1999.
35. M. Sośniak, Bezprawność zachowania jako przesłanka odpowiedzialności cywilnej za czyny niedozwolone, Kraków 1959.
36. M. Sośniak: Funkcje i skuteczność zgody osoby uprawnionej w zakresie ochrony dóbr osobistych, [w:] Prace z prawa cywilnego, Ossolineum 1985
37. SMS FAQ: http://www.waw.pdi.net/~pawelk/smsfaq/
38. A. Szpunar: Nadużycie prawa podmiotowego, Polska Akademia Umiejętności, Kraków 1947.
39. A. Szpunar: Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979.
40. A. Szpunar: Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwładnego [w:] Rozprawy z polskiego i europejskiego prawa prywatnego, Kraków 1994
41. A. Szpunar: Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Bydgoszcz 1999.
42. Tendencje rozwoju prawa cywilnego, (red.) E. Łętowska, Ossolineum 1983.
43. B. Węglarczyk: Wolność słowa czy przemocy, Gazeta Wyborcza 4 luty 1999.
44. A. Wojciechowska: Czy autorskie dobra osobiste są dobrami osobistymi prawa cywilnego?, "Kwartalnik Prawa Prywatnego" 1994, z.3.
45. S. Zembrzuski: Milion Polaków w sieci, Teleinfo 14/97.
46. A. Zoll: Prawo do krytyki a ochrona dóbr osobistych w prawie karnym [w:] Księga pamiątkowa ku czci prof. Natalii Gail, Trybunał Konstytucyjny - Wydawnictwa 1999.
1. Wyrok SN z dnia 12 lipca 1968 r. I CR 252/68 OSNC 1970/1/18 - z uzasadnieniem.
2. Wyrok SN z 19 września 1968 II CR 291/68. OSNCP 1969, poz. 200.
3. Wyrok SN z 29 października 1971, II CR 455/71, OSNC 1972/4/77
4. Uchwała SN z 30 grudnia 1971, III CZP 87/71, OSNC 1972/6/104.
5. Wyrok SN z 23 października 1973 II CR 557/73.
6. Wyrok SN z 16 stycznia 1976 r. II CR 692/75 OSNC 1976/11/251 - z uzasadnieniem
7. Wyrok SN z 5 maja 1977 r. IV CR 82/78.
8. Wyrok SN z 25 maja 1977 r., I CR 159/77
9. Wyrok SN z 28 grudnia 1978 I CR 424/78.
10. Wyrok SN z 25 października 1982 r., I CR 239/82, niepublikowane
11. Wyrok SN z 29 czerwca 1983 r., II CR 160/83, niepublikowane.
12. Wyrok SN z dnia 18 stycznia 1984 r, I CR 400/83 OSNC 1984/11/195.
13. Wyrok SN z 16 lipca 1984r., I PR 64/84, OSNC 1985/2-3/41
14. Wyrok SN z 14 listopada 1986 II CR 295/86 OSNC 1988/2-3/40
15. Wyrok SN z 17 marca 1988 r., IV CR 60/88, OSNC 1989/5/83
16. Wyrok SN z dnia 14 grudnia 1990 r. I CR 529/90 OSNC 1992/7-8/136 - z uzasadnieniem. Komentarz do wyroku W. Tabor: OG 1992/2 str. 8-11. Glosy: J Krauss, M. Modrzejewska, PUG 1991, nr 7, poz. 1 str. 122, R. Skubisz, PS 1992/11-12 str. 107-116.
17. Postanowienie SN z dnia 22 marca 1991 r. III CRN 28/91 niepublikowane.
18. Wyrok S.A. z 24 września 1992 r., I ACr 340/92, OSAiSN 1993/6 poz. 39.
19. Wyrok SA z 29 stycznia 1993 r. AG Cr 369/92, Wokanda 1993/9 p. 33.
20. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 1995 r. I ACR 1013/95; Orzecznictwo Sądów w sprawach Gospodarczych 1997/4 poz. 44.
21. Wyrok SA. z 15 marca 1996 r. I ACr 33/96, OSA 1996/7-8/31 - z uzasadnieniem
22. Wyrok SN z 10 stycznia 1997 r. II CKN 62/96, Wokanda 1997/4
23. Wyrok SA z 3 kwietnia 1997 r., I ACa 148/97, Wokanda 1998/4.
« Universal Music v. MySpace | Niewątpliwie lubię lans? »
Publikowanie prac magisterskich
Cz, 2007-07-12 18:10 by mbork (niezweryfikowany)
Nie chcę robić wrażenia, że się czepiam, ale sam chcę upublicznić w internecie swoją magisterkę i mam wątpliwość, czy i pod jakimi warunkami wolno mi to zrobić. Czy potrzebna jest zgoda promotora? dziekana? Pytanie jest motywowane głównie tym, że uczelnie jednak ograniczają (o ile wiem) dostęp np. studentom do archiwum z pracami magisterskimi. Więc jak to jest?
Czy to juz nadużycie
Pt, 2009-02-27 14:13 by incognitus (niezweryfikowany)
Wielu internetowych usługodawców np. Domenomania .pl
wykorzystując swe " uprzywilejowane pozycje -dawcy usług czyli zwykłych sprzedających np przy zakupie domeny za wartość 2o zł uzależnia to od przysłania im kserokopii Dowodu Osobistego oraz pełnych danych osobowych wraz z podpisem .
- Pytanie do Rzecznika O.D.O.
Czy nie jest to nadużycie ?
Czy nie uszedł uwagi ten problem ?
Czy Dane osobowe maja aż tak niską wartość ?