Source: http://rf.gov.pl/tekst.php?kategoria=art-445-zadoscuczynienie&text_id=wyrok_SN__z_dnia_1974_08_09___________________II_CR_396_74__OSNC_1975_5_86&id=1008
Timestamp: 2016-08-25 02:40:31+00:00
Document Index: 37183062

Matched Legal Cases: ['art. 445', 'art. 446', 'art. 445', 'art. 446', 'art. 446', 'art. 387', 'art. 444', 'art. 446', 'art. 444', 'art. 444', 'art. 444', 'art. 388']

wyrok SN z dnia 1974.08.09 II CR 396/74 OSNC 1975/5/86
Okoliczność, że dwa zdarzenia nastąpiły w wyniku jednego wypadku komunikacyjnego, nie ma wpływu ani na zasadę, ani na wysokość roszczeń dochodzonych przez poszkodowanego. Roszczenie poszkodowanego o zadośćuczynienie za krzywdę, wyrządzoną mu przez spowodowanie uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia (art. 445 § 1 k.c.), oraz roszczenie o odszkodowanie w związku ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej wskutek śmierci ojca są roszczeniami odrębnymi i od siebie niezależnymi. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jarosława W. przeciwko Radosławowi K. i Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektoratowi Powiatowemu w S. o odszkodowanie i rentę na skutek rewizji powoda i pozwanego Radosława K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 28 lutego 1974 r.,
uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej żądanie zasądzenia renty oraz orzekającej o opłatach i kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia wniosków stron o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego; oddalił rewizję pozwanego Radosława K.
W dniu 30.VIII.1970 r. z winy Radosława K., właściciela i kierowcy samochodu osobowego, doszło do wypadku, w którego następstwie zginął jadący tym samochodem Józef W., a jego syn Jarosław W., mający wówczas 14 lat, doznał obrażeń cielesnych. Prawomocnym wyrokiem z dnia 30.XII.1971 r. Sąd Powiatowy w Będzinie zasądził od Radosława K. na rzecz Jarosława W. odszkodowanie w kwocie 15.000 zł z tytułu znacznego pogorszenia jego sytuacji życiowej, spowodowanego śmiercią ojca, Józefa W. W niniejszej sprawie Jarosław W. wystąpił przeciwko Radosławowi K. oraz Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń z powództwem o zasądzenie kwoty 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznał powód w związku z utratą zdrowia na skutek wypadku, oraz renty po 700 zł miesięcznie.
W toku procesu Państwowy Zakład Ubezpieczeń decyzją z dnia 26.IV.1973 r. z tytułu dobrowolnego ubezpieczenia umownego od następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej przyznał powodowi dożywotnią rentę w kwocie 2.000 zł kwartalnie, poczynając od 1.IX.1970 r.
Sąd Wojewódzki ustalił, że powód Jarosław W. w następstwie wypadku doznał wieloodłamowego złamania uda lewego z dużymi powikłaniami, skróceniem kończyny dolnej lewej o 3 cm oraz ograniczeniem ruchu tej kończyny, niedowładu przykurczowo-spastycznego kończyny górnej prawej z praktycznym zniesieniem czynności dłoni i palców prawej ręki, a ponadto encefalopatii pourazowej ze zmianami charakterologicznymi i znacznym upośledzeniem czynności umysłowych. Wskutek doznanych obrażeń powód jest niezdolny do jakiejkolwiek pracy zarobkowej, z wyjątkiem specjalnej pracy w spółdzielni inwalidzkiej, i to dopiero po dłuższej rehabilitacji. Został on zaliczony do II grupy inwalidów. Sąd Wojewódzki uznał, że rozmiar doznanej przez powoda krzywdy uzasadnia zasądzenie na jego rzecz zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości 70.000 zł. Oddalając natomiast żądanie zasądzenia na rzecz powoda renty, Sąd Wojewódzki zajął stanowisko, że powód, gdyby nie uległ wypadkowi, nie osiągnąłby jeszcze zdolności do zarobkowania. Poza tym powód otrzymuje obecnie w związku ze śmiercią ojca rentę rodzinną z funduszu ubezpieczeń społecznych w wysokości 1.685 zł miesięcznie. Po doliczeniu do tej renty dożywotnich świadczeń rentowych z tytułu umownego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej powód ma na swoje utrzymanie łącznie kwotę 2.350 zł miesięcznie i kwota ta, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, powinna zaspokoić jego potrzeby, nawet przy przyjęciu, że wymaga on częściowo opieki ze strony osoby drugiej.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek rewizji powoda i pozwanego Radosława K. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Kwestionując wysokość zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia za krzywdę, pozwany K. zarzucił przede wszystkim nieuwzględnienie przez Sąd Wojewódzki, że powód na skutek prawomocnego wyroku w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Powiatowy w Będzinie otrzymał już kwotę 15.000 zł.
Zarzut ten nie jest trafny. W sprawie ostatnio wymienionej chodziło o odszkodowanie przewidziane w art. 446 § 3 k.c., mające na celu naprawienie szkody, której doznał małoletni wówczas Jarosław W., a która polegała na znacznym pogorszeniu jego sytuacji życiowej wskutek śmierci ojca Józefa W. Odszkodowanie to przysługiwałoby Jarosławowi W. także wtedy, gdyby on sam nie uległ wypadkowi i nie doznał uszczerbku zdrowia. Natomiast w obecnie rozpoznawanej sprawie chodzi o naprawienie zupełnie innej szkody, mianowicie krzywdy spowodowanej ciężkim uszkodzeniem ciała i utratą przez Jarosława W. zdolności do życia w normalnych warunkach. Tak więc w każdej z tych spraw chodzi o odrębne, niezależne od siebie szkody, rozpatrywana zaś sytuacja niczym nie różni się od sytuacji, jaka miałaby miejsce wtedy, gdyby śmierć ojca powoda oraz utrata przez powoda zdrowia były następstwem dwóch różnych wypadków. Przypadkowa okoliczność, że te dwa zdarzenia nastąpiły w wyniku jednego wypadku komunikacyjnego, nie ma wpływu ani na zasadę, ani na wysokość roszczeń dochodzonych przez powoda w niniejszej sprawie. Jak już bowiem powiedziano, roszczenie powoda o zadośćuczynienie za krzywdę, wyrządzoną mu przez spowodowanie uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia (art. 445 § 1 k.c.), oraz roszczenie o odszkodowanie w związku ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej powoda wskutek śmierci jego ojca (art. 446 § 3 k.c.) są roszczeniami odrębnymi i od siebie niezależnymi. Trafnie więc Sąd Wojewódzki samodzielnie określił wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę, nie biorąc pod uwagę odszkodowania zasądzonego na jego rzecz w innej sprawie na podstawie art. 446 § 3 k.c.
Nie można również podzielić poglądu skarżącego co do tego, że kwota 70.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę w okolicznościach sprawy jest nadmierna. Niezależnie od poważnych cierpień fizycznych, związanych z uszkodzeniem ciała i długotrwałym leczeniem, powód doznał ciężkiej krzywdy moralnej, w bardzo młodym bowiem wieku został praktycznie wyłączony z czynnego życia na skutek trwałego kalectwa fizycznego i psychicznego. W świetle dokładnego ustalenia sytuacji życiowej powoda, który nie jest zdolny ani do pracy, ani do nauki, supozycja skarżącego, że zasądzona na rzecz powoda kwota 70.000 zł "stwarza po prostu warunki do pewnego wygodnictwa życiowego", jest oczywiście bezpodstawna. Obawa zaś skarżącego, że kwota ta może nie być wydatkowana w sposób rozsądny, jest po pierwsze całkowicie hipotetyczna, skoro mimo osiągnięcia pełnoletności powód ze względu na swój stan fizyczny i psychiczny pozostaje nadal pod faktyczną opieką matki - rencistki, po drugie nie może mieć wpływu na wysokość zadośćuczynienia, jeżeli zadośćuczynienie to odpowiada rozmiarowi doznanej krzywdy i może się przyczynić do ulżenia losowi ciężko poszkodowanego człowieka. Tak więc rewizja pozwanego K., jako nieuzasadniona, ulega oddaleniu z mocy art. 387 k.p.c.
2. Powód, nie kwestionując wyroku w części dotyczącej wysokości zasądzonego zadośćuczynienia za krzywdę, skarży wyrok w części oddalającej żądanie zasądzenia renty.
Przede wszystkim trafny jest zarzut niedopuszczalności zaliczenia na poczet dochodzonej przez powoda renty, mającej na celu naprawienie doznanej przez niego w wypadku szkody, świadczenia w wysokości 2.000 zł kwartalnie z tytułu umownego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej. Ubezpieczenie to jest ubezpieczeniem dobrowolnym, a składki z tytułu tego ubezpieczenia pokrywali rodzice ucznia. Celem tego ubezpieczenia nie jest ograniczenie cywilnej odpowiedzialności osoby, która jest sprawcą nieszczęśliwego wypadku, ale polepszenie sytuacji życiowej ucznia, który uległ temu wypadkowi, przyznane zaś uczniowi z ubezpieczenia odszkodowanie wypadkowe jest świadczeniem Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, wynikającym z umowy ubezpieczenia i opłacanych z tego tytułu składek ubezpieczeniowych. Natomiast roszczenie powoda o rentę w niniejszej sprawie opiera się na zupełnie innej podstawie prawnej, a mianowicie w stosunku do pozwanego Radosława K. - na podstawie przewidzianej w art. 444 k.c., a w stosunku do pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń - na podstawie przewidzianej w § 14, 15 i 18 rozporządzenia z dnia 24 kwietnia 1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 15, poz. 89). Z treści § 20 tego rozporządzenia wynika, że w wypadku szkody na osobie na poczet świadczenia przysługującego z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zalicza się tylko przyznane tej samej osobie, z tytułu tego samego zdarzenia, świadczenia z obowiązkowego ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków, nie zalicza się zaś odszkodowania przysługującego z tytułu innych ubezpieczeń, chyba że chodzi o szkodę majątkową, co w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca.
W świetle obowiązującego stanu prawnego brak jest podstawy prawnej do przyjęcia, że roszczenie poszkodowanego przeciwko sprawcy wypadku w komunikacji oraz przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej o naprawienie szkody wyrządzonej tym wypadkiem zostało zaspokojone świadczeniami Państwowego Zakładu Ubezpieczeń na rzecz tego poszkodowanego z tytułu umownego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży szkolnej.
Żaden bowiem przepis prawa nie wyłącza kumulacji roszczeń odszkodowawczych z tytułu szkody na osobie doznanej w wypadku komunikacyjnym i świadczeń przysługujących z tytułu umowy ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, zawartej z PZU na koszt poszkodowanego.
Renta rodzinna z funduszu ubezpieczeń społecznych, pobierana przez powoda w wysokości 1.685 zł miesięcznie, ma na celu zaspokajanie jego normalnych potrzeb, jest więc swoistym ekwiwalentem tego, co łożyłby na utrzymanie powoda jego ojciec. Rentę w tej wysokości pobierałby powód z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych również wtedy, gdyby w wyniku nieszczęśliwego wypadku komunikacyjnego w ogóle nie doznał uszczerbku w zdrowiu, z ustaleń Sądu Wojewódzkiego bowiem wynika, że zdolność do samodzielnego utrzymania się osiągnąłby on dopiero w 1976 r. Jednakże w związku ze skutkami nieszczęśliwego wypadku, jakiemu powód uległ, twierdzi on, że poza normalnymi potrzebami, podlegającymi zaspokojeniu ze świadczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ma on dalsze potrzeby, spowodowane doznaną utratą zdrowia, mianowicie związane z koniecznością udzielania mu przez inną osobę pomocy w codziennych czynnościach życiowych. Właśnie w celu zaspokojenia ostatnio wymienionych potrzeb dochodzi on od pozwanych renty w wysokości 700 zł miesięcznie. Roszczenie to Sąd Wojewódzki zakwalifikował wadliwie jako oparte na przepisie art. 446 § 2 k.c. Tymczasem żądania tego powód nie opiera na fakcie śmierci jego ojca w wyniku wypadku komunikacyjnego, lecz na tym, że w tym wypadku doznał on sam uszczerbku w zdrowiu, i to w stopniu pociągającym za sobą wzmożony koszt utrzymania przez zapewnienie pomocy ze strony innej osoby. Podstawą prawną więc tak rozumianego żądania jest przepis art. 444 k.c., skoro zaś ze względu na ustalony przez Sąd Wojewódzki fakt, że powód nie osiągnąłby jeszcze zdolności do samodzielnego utrzymania się, przedwczesne byłyby rozważania nad ustaleniem wysokości renty stosownie do dyspozycji art. 444 § 2 k.c., omawiane roszczenie powoda należy traktować jako żądanie renty tymczasowej, przewidzianej w art. 444 § 3 k.c.
Wychodząc z odmiennych od przedstawionych wyżej założeń, Sąd Wojewódzki nie dokonał niezbędnych ustaleń faktycznych w zakresie żądania przez powoda renty, wobec czego zaskarżony wyrok w tym zakresie ulega uchyleniu z mocy art. 388 § 1 k.p.c.
W toku ponownego rozpoznawania sprawy Sąd Wojewódzki ustali, czy stan zdrowia powoda w wyniku wypadku wymaga dodatkowych wydatków - ponad wydatki potrzebne do zaspokojenia potrzeb, jakie miałby powód, gdyby nie uległ wypadkowi. W szczególności konieczne będzie ustalenie, czy powodowi potrzebna jest pomoc innej osoby i jaki jest koszt tej pomocy. W razie pozytywnego dla powoda ustalenia tych okoliczności należy na rzecz powoda zasądzić rentę tymczasową w wysokości niezbędnej do zaspokojenia wspomnianych wyżej dodatkowych potrzeb.