Source: http://info-poster.eu/rady-nadzorcze-gliwickich-spolek-komunalnych-rozmowa-z-dr-waldemarem-walczakiem-z-uniwersytetu-lodzkiego/
Timestamp: 2018-08-21 03:48:29+00:00
Document Index: 98656622

Matched Legal Cases: ['art. 24', 'art. 231', 'art. 33', 'art. 33', 'art. 6', 'art. 4', 'art. 6', 'art. 6']

TOPICS:Patologie w spółkachPiotr WieczorekRady NadzorczeSpółki miejskieWaldemar WalczakZygmunt Frankiewicz
Posted By: Infoposter 25 marca 2013
O merytoryczny komentarz związany z konsekwencjami łamania przepisów w zakresie wyznaczania członków rad nadzorczych, jakie spotkały byłego prezydenta Wałbrzycha w powiązaniu z „aferą wiceprezydenta Wieczorka”, ponownie zwróciłem się do doktora Waldemara Walczaka z Uniwersytetu Łódzkiego. Jest on niezależnym ekspertem, który nie jest powiązany żadnymi więziami funkcjonalnymi z naszym miastem, dlatego też jego opinie są kompleksowe, wyważone, obiektywne i bezstronne – mają związek z prowadzonymi badaniami naukowymi w tym zakresie.
Waldemar Walczak: Rozpatrując uwarunkowania organizacyjno-prawne dotyczące analizowanego przypadku, należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na fakt, że pierwszy wiceprezydent, nie mógł sam siebie wyznaczyć do pełnienia funkcji w radach nadzorczych miejskich spółek, ponieważ taka decyzja została podjęta przez upoważnioną do tego osobę, tj. Prezydenta Miasta Gliwice.
W zaistniałej sytuacji – tj. niezgodnego z prawem zasiadania w radach nadzorczych dwóch spółek prawa handlowego z większościowym udziałem kapitałowym miasta – mamy do czynienia z odpowiedzialnością, która bezpośrednio dotyczy osoby, która nie może łączyć tych funkcji tzn. pierwszego wiceprezydenta, jak również z odpowiedzialnością osoby, która na skutek podjęcia arbitralnej decyzji doprowadziła do tego zdarzenia.
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że ubieganie się o możliwość sprawowania funkcji prezydenta miasta oraz jej pełnienie, jest świadomym i dobrowolnym wyborem danej osoby, która zabiega o poparcie i głosy wyborców. Oznacza to, iż taka osoba powinna znać i prawidłowo rozumieć nie tylko przywileje związane z pełnieniem tej zaszczytnej funkcji publicznej, ale również musi się liczyć z określonymi konsekwencjami swoich decyzji oraz ograniczeniami związanymi z angażowaniem się w dodatkowe przedsięwzięcia, które wykraczają poza sferę sprawowanego mandatu. Odpowiedzialność za podejmowane przez prezydenta miasta decyzje może być rozpatrywana i oceniana zarówno przez wyborców w aspekcie etyczno-moralnym (zgodności składanych publicznie deklaracji z rzeczywistymi postawami i zachowaniami), a także przez upoważnione organy nadzoru, w przypadku gdy podejmowane przez prezydenta działania związane z realizacją zadań publicznych, noszą znamiona czynów skutkujących określonymi sankcjami.
W przypadku prezydenta miasta, jak również wysokich urzędników samorządowych, którzy łączą etatową pracę z inną zarobkową aktywnością zawodową w organach spółek, jest naturalne, iż wyborcy mają prawo się interesować tymi zagadnieniami, jak również oczekiwać pełnej – rzetelnej i wiarygodnej informacji na ten temat. Lokalna społeczność ma w szczególności prawo oceniać w jaki sposób zarządza się wspólnym majątkiem gminy, kto i w jakich okolicznościach zostaje wyznaczony do rad nadzorczych spółek komunalnych, kto trafia do zarządów tych przedsiębiorstw, i jakie z tego tytułu otrzymuje wynagrodzenie.
Prezydent Gliwic, jego zastępcy, jak również rzecznik prezydenta miasta są urzędnikami, do których mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 223, poz. 1458, z późn. zm.), nakładające na nich przestrzeganie określonych obowiązków i kanonów postępowania (właściwych postaw i wzorców zachowań organizacyjnych). Jednym z ważniejszych zapisów, który niestety w praktyce bywa często pomijany i niesłusznie deprecjonowany, jest zakaz wykonywania zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje się w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenia o stronniczość lub interesowność (art. 24 ust 2 pkt 2). Wypada żałować, że ustawodawca nie doprecyzował, czy np. jednoczesne zatrudnienie na stanowisku wiceprezydenta odpowiedzialnego za wykonywanie zadań nadzoru właścicielskiego i zasiadanie w radzie nadzorczej spółki komunalnej powinno budzić uzasadnione podejrzenia o stronniczość. Niestety wiele przepisów prawa, które nie zawierają literalnie sformułowanych zakazów, pozostawia swobodę i dowolność interpretacyjną, co może skłaniać do celowego oraz instrumentalnego wykorzystywania prawa dla realizacji partykularnych interesów wąskiej grupy beneficjentów.
Jak wielokrotnie wspominałem, aby skutecznie kontrolować zarządy spółek, do rad nadzorczych powinny trafiać osoby kompetentne i niezależne myślowo, nieulegające presji i naciskom, mające odpowiednie cechy charakteru, wykazujące poszanowanie dla wartości i norm etyczno-moralnych, oraz mające odpowiednie predyspozycje (zdolności analitycznego myślenia), umożliwiające właściwe nadzorowanie i skrupulatne rozliczanie poczynań członków zarządu spółki. W centrum zainteresowania członków rady winno być dbanie o realizację interesów spółki, rozumianych jako podejmowanie działań mających służyć budowaniu wartości rynkowej dla interesariuszy, a nie wyłącznie legitymizowanie uprzednio nieformalnie wyreżyserowanych tzw. „ustawek”, mających zagwarantować uprzywilejowaną pozycję i możliwość osiągania korzyści finansowych przez z góry wskazanych beneficjentów, oczywiście pod iluzorycznym pozorem dbania o dobro spółki…
Trudno nie oprzeć się uzasadnionemu wrażeniu, że każdemu prezydentowi miasta jest o wiele łatwiej sugestywnie oddziaływać i podpowiadać oczekiwane wzorce zachowań, a także ustalać wyniki głosowania w radzie, gdy trafia tam osoba, będąca jego bezpośrednim podwładnym. Zaufanie w tym przypadku może mieć dwuznaczny wydźwięk, ponieważ niekoniecznie musi bazować na takich wartościach jak posiadana wiedza, kompetencje, wiarygodność, lecz może mieć charakter kalkulacyjny, tzn. że osoba, której ufamy, będzie żywotnie zainteresowana i skłonna spełnić wszystkie oczekiwania (oraz zachować je w tajemnicy), które mają służyć wzmacnianiu wykreowanego układu powiązań, zależności –realizacji partykularnych interesów, korzystnych dla wąskiego kręgu wybranych wtajemniczonych osób.
Nie powinno zatem budzić wątpliwości zdanie, że obywatele mają prawo oczekiwać od każdego wybranego przez nich przedstawiciela lokalnej wspólnoty samorządowej (prezydenta, radnych), że podejmowane przez nich działania będą odzwierciedleniem praworządności, bezstronnego i uczciwego wykonywania zadań publicznych, powierzonych obowiązków, skutecznego rozwiązywania zgłaszanych problemów, z poszanowaniem dla podstawowych zasad i norm etyczno-moralnych – tzn. z należytym szacunkiem dla ludzi oraz niedyskryminowaniem określonych grup społecznych.
Są to jednak poglądy, które częściej możemy usłyszeć w warstwie deklaratywnej aniżeli znajdują one odzwierciedlenie w rzeczywistych postawach i wzorcach zachowań lokalnych elit władzy. Zapewniam Pana, że taka sytuacja jest domeną wielu polskich gmin, miast i powiatów.
Info-Poster: Potoczne powiedzenie, iż dozwolone jest wszystko, co nie jest prawnie wprost zakazane, w praktyce stanowi dominantę i spoiwo tworzenia się tzw. kamaryli samorządowych. Znaczenie pojęcia „kamaryla” i jego semantyczna wykładnia były przedmiotem pogłębionych analiz prezydenta miasta i jego zastępców, w pismach kierowanych do jednej z redakcji, która na swoich łamach opublikowała informacje o funkcjonowaniu miejskich spółek. Dla przypomnienia, według słownika wyrazów obcych kamaryla jest to „grupa intrygantów, ściśle współpracujących ze sobą, wykorzystujących zajmowane stanowiska i wpływy dla własnych korzyści”.
Chciałbym zwrócić się do Pana doktora z konkretnym zapytaniem o zinterpretowanie okoliczności, jakie mają związek z zarzutami dla byłego prezydenta Wałbrzycha w kontekście tzw. „afery Wieczorka” w Gliwicach.
Waldemar Walczak: Analizując doniesienia prasowe i treść uzasadnienia prokuratury, należy przypomnieć, że w stosunku do byłego prezydenta Wałbrzycha uznano, że „podejrzany zarzuconego mu przestępstwa dopuścił się w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby, które w chwili powołania pozostawały za wynagrodzeniem członkami rad nadzorczych innych spółek komunalnych Gminy Wałbrzych, a przed powołaniem nie złożyły wymaganych oświadczeń o braku przeszkód prawnych do pełnienia powierzonych funkcji (art. 231 § 2 kk).”.
Dla ustalenia okoliczności, które mają fundamentalne znaczenie z punktu widzenia rozpatrywanego problemu prawdopodobnie uznano, że niedopełnienie obowiązków, a tym samym przekroczenie uprawnień ma związek z tym, że działania podjęto mając pełną wiedzę o tym, iż osoby te już wcześniej zostały wyznaczone do rad nadzorczych innych spółek z większościowym udziałem gminy. Trudno jest bowiem sądzić, że prezydent miasta nie ma świadomości, nie pamięta, kogo powołuje w skład rad nadzorczych i do ilu podległych spółek. Brak wymagania od tych osób, aby złożyły oświadczenia o braku przeszkód prawnych do pełnienia powierzonych funkcji, stanowi dodatkową przesłankę, która wzmacnia tezę o niedopełnieniu swoich obowiązków przez organ wykonawczy gminy jakim jest prezydent miasta Wałbrzycha.
Można oczywiście próbować się tłumaczyć, że zgodnie z brzmieniem art. 33 ust 1 ustawy o samorządzie gminnym, prezydent miasta wykonuje swoje zadania przy pomocy urzędu – jest pracodawcą dla licznej „armii podległych urzędników”, którzy powinni mieć odpowiednie kwalifikacje formalne i kompetencje, umożliwiające prawidłowe wywiązywanie się z powierzonych zadań. Prezydent jako organ wykonawczy gminy powinien zatrudniać zespół kompetentnych fachowców, którzy będą w stanie zapewnić mu odpowiednie doradztwo i merytoryczną pomoc w realizacji ustawowo zdefiniowanych zadań, w tym również z zakresu nadzoru właścicielskiego. Najważniejsze jest jednak to, że prezydent stosownie do zapisów art. 33 ust. 4 ww. ustawy, może delegować część swoich kompetencji na swoich zastępców celem prowadzenia spraw z jego imieniu (tj. z upoważnienia prezydenta miasta), co w praktyce oznacza, iż nie musi osobiście realizować wszystkich zadań jakie nakłada na niego ustawodawca, ale niestety ponosi za nie pełną odpowiedzialność.
Należy zauważyć, że prezydent miasta jest bezpośrednio odpowiedzialny za przyjmowanie i analizowanie oświadczeń majątkowych swoich zastępców, a także innych osób, m.in. prezesów spółek Potwierdzenie tego niepodważalnego faktu można – ku wielkiemu zaskoczeniu – odnaleźć również w piśmie prezydenta Gliwic do Wojewody Śląskiego:
„Należy zauważyć, iż miasto Gliwice nie powoływało Pana Henryka Małysza do rad nadzorczych w spółkach z udziałem PRUiM S.A. gdyż nie posiada udziału kapitałowego w tych spółkach i nie ma wpływu na obsadę ich organów. Wiedzę na temat przejściowego zasiadania Prezesa Zarządu PRUiM S.A. w trzech radach nadzorczych powzięliśmy z Jego oświadczenia majątkowego za 2011 rok.”
W obiektywnej ocenie używanie takich zwrotów, że „miasto nie powołało”, albo „miasto Gliwice wystąpiło do Rady Nadzorczej PRUiM S.A. o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji”, świadczy o tym, że próbuje się przesuwać ciężar odpowiedzialności z konkretnych osób, upoważnionych do podejmowania określonych czynności prawnych na „miasto”, a tymczasem członków rady nadzorczej wyznacza organ wykonawczy – prezydent miasta tj. konkretna osoba z imienia i nazwiska, pełniąca w tym czasie taką funkcję.
W konsekwencji takich arbitralnych decyzji prezydenta miasta, wskazane osoby stają się beneficjentami określonych korzyści materialnych, bowiem zyskują źródło dodatkowych, pokaźnych kwot pieniędzy. Warto zauważyć, że postępowania dotyczące metodyki naboru kandydatów do rad nadzorczych nie miały charakteru otwartego, tzn. prezydent miasta nie stworzył warunków, aby każda zainteresowana osoba, posiadająca odpowiednie kwalifikacje formalne (upoważniające do pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki komunalnej), mogła złożyć swoją aplikację i mieć chociaż „teoretycznie iluzoryczną” szansę podjęcia tej pracy. Tym samym teza postawiona przez CBA i prokuraturę potwierdza jedynie wcześniej wyrażane spostrzeżenia i wnioski, że procesy doboru członków rad nadzorczych charakteryzują się stronniczością, brakiem obiektywizmu, jak również nie stwarzają nawet pozorów równych szans dla obywateli. Wobec powyższego nie ulega wątpliwości, że prezydent miasta w wyniku demokratycznych wyborów uzyskuje ogromną władzę i uprawnienia do podejmowania jednoosobowo kluczowych decyzji personalnych, w tym związanych z powoływaniem osób do rad nadzorczych podległych spółek, a następnie osoby te wybierają z góry upatrzonych beneficjentów w skład zarządu.
Trzeba jednak podkreślić, że decyzje te muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, a nieznajomość prawa, bądź ewidentne błędy popełnione przez podwładnych urzędników, nie mogą stanowić żadnego racjonalnego usprawiedliwienia, tym bardziej, że ten proceder w Gliwicach trwał przez 3 lata.
Każdy pracownik samorządowy, a zwłaszcza prezydent miasta obowiązany jest wykonywać swoją funkcję publiczną zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i z najwyższą starannością, w sposób niezależny i bezstronny, postępując według powszechnie uznawanych norm etyczno-moralnych.
Wyniki prowadzonych badań potwierdzają, iż metodyka doboru członków rad nadzorczych spółek komunalnych według z góry wyreżyserowanych scenariuszy niestety nie kończy się na etapie wyznaczania składu zarządów, lecz ma swoją dalszą kontynuację m.in. w procesach zatrudniania pracowników, awansowania, umożliwiania kariery zawodowej, podpisywania lukratywnych kontraktów z podmiotami zewnętrznymi, dawania zleceń z pominięciem procedur konkursowych, jak również profilowania SIWZ w postępowaniach przetargowych. W rezultacie tych działań powstaje bardzo rozległa sieć powiązań towarzysko-biznesowych i wzajemnych interesów, umacnianych poprzez procesy przepływów finansowych na konta wybranych beneficjentów.
Kolejną okolicznością, braną pod uwagę może być świadomość popełnienia czynu zabronionego, co ma związek z poziomem posiadanej wiedzy, kwalifikacji zawodowych, itp. Należy zgodzić się z opinią, iż osoba, która posiada formalne uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych spółek komunalnych, musi dokładnie znać szczegółowe przepisy dotyczące zakazu łączenia funkcji w organach spółek przez osoby pełniące funkcje publiczne. Ta refleksja pozostaje niekwestionowana, dlatego też można powiedzieć, że dotychczas mało kto w Polsce przejmował się łamaniem przepisów prawa w tym zakresie, bo jedyna konsekwencja jaka wynika z ustawy antykorupcyjnej to odwołanie ze stanowiska osoby, która złamała ograniczenia ustawowe związane z zakazem łączenia funkcji, natomiast w przypadku byłego prezydenta Wałbrzycha zastosowano odpowiedzialność karną wobec osoby, która była kreatorem (źródłem) tych niezgodnych z prawem procesów. Takie podejście Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu może być poważną przestrogą dla innych prezydentów miast, którzy postępowali w podobny sposób. Działania zmierzające do wzmocnienia poczucia zaufania do praworządnego państwa i jego organów należy z całą pewnością oceniać pozytywnie, jednakże pod warunkiem, że nie mają wybiórczego i selektywnego charakteru. Proszę zauważyć, że były prezydent Wałbrzycha w swoim oświadczeniu stwierdza (tłumaczy się), że „nie jest to odosobniony przypadek w kraju, lecz takie sytuacje miały miejsce również w innych jednostkach samorządu terytorialnego”.
Info-Poster: Prezydent Frankiewicz w swoim piśmie do Wojewody Śląskiego w niezrozumiały sposób powołuje się na wyrok SN, aby w dalszej części tłumaczyć się, iż miasto Gliwice dysponowało w momencie zgłaszania Pana Piotra Wieczorka do ww. rad nadzorczych opinią prawną wskazującą, że nie ma sprzeczności z prawem.
Waldemar Walczak: przytoczony w piśmie prezydenta Gliwic fragment ratio legis ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz. U. 1997 r. Nr 106 poz. 679) w kontekście wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2006 r. wymaga dokładnego, precyzyjnego i kompleksowego omówienia. Ustawodawca dopuszczając przewidziany w art. 6 ust. 1 wyjątek od zakazu ustanowionego w art. 4 pkt 1, stworzył przede wszystkim możliwość podjęcia dodatkowego płatnego zajęcia przez osoby pełniące funkcje publiczne, bez konieczności uzyskiwania dodatkowej zgody swoich przełożonych. Taki pogląd podziela prof. Stanisław Sołtysiński słusznie zauważając, że „niejasne uprzednio przepisy art. 6 ustawy antykorupcyjnej należy interpretować w ten sposób, że osoby powołane przez Skarb Państwa lub inną państwową osobę prawną mogą pełnić funkcję członka organu spółki prawa handlowego i otrzymywać za to odrębne wynagrodzenie”. Podobnego zdania jest mecenas Agnieszka Rzetecka-Gil, która podkreśla, że „art. 6. ust 2. daje określonym osobom możliwość otrzymania wynagrodzenia z tytułu zasiadania we władzach spółek, bez konieczności uzyskiwania dodatkowej zgody” [A. Rzetecka_Gil, Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności przez osoby pełniące funkcje publiczne. Komentarz, Wolters Kluwer, Warszawa 2009, s. 132].
Starając się wyjaśnić w jasny i zrozumiały sposób na konkretnym przykładzie, należy zauważyć, że pierwszy wiceprezydent Gliwic z racji wykonywania swoich służbowych obowiązków, za które otrzymuje wysokie profity, jest odpowiedzialny m.in. za kontrolę zadań wykonywanych przez biuro nadzoru właścicielskiego Urzędu Miejskiego w Gliwicach, a tym samym jest osobą nadzorującą pracę organów podległych spółek komunalnych. Pierwszy zastępca prezydenta Gliwic jako pracownik samorządowy otrzymuje za swoją pracę comiesięczne wynagrodzenie, a mimo tego może otrzymywać dodatkowe świadczenia z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej spółki z kapitałowym udziałem miasta Gliwice, której działalność powinien nadzorować z racji zakresu swoich służbowych obowiązków na kierowniczym stanowisku w UM. Podobna sytuacja dotyczy także np. urzędników zatrudnionych na etacie w Ministerstwie Skarbu Państwa, którzy również mogą zostać wyznaczeni do rady nadzorczej podległej pod MSP spółki kapitałowej i otrzymywać z tytułu pełnionej funkcji dodatkowe wynagrodzenie, co jest dość często spotykaną praktyką. Ustawodawca stworzył również możliwość, aby m.in. prezydenci miast, prezesi miejskich spółek mogli uzyskiwać dodatkowe korzyści pieniężne za pracę w organach nadzorczych określonych spółek prawa handlowego, narzucając jednocześnie określone ograniczenia formalne, które muszą być bezwzględnie przestrzegane.
Info-Poster: Czy nie jest zastanawiające, że terenowe delegatury tej samej instytucji jaką jest Centralne Biuro Antykorupcyjne, w jednej miejscowości dostrzegają i zauważają działania niegodne z prawem i wszczynają odpowiednie postępowanie, a gdzie indziej okazuje, się, że nikt nie chce dostrzec tego samego problemu?
Waldemar Walczak: to jest pytanie, na które trudno jest udzielić racjonalnej i merytorycznej odpowiedzi, ponieważ być może jest to uwarunkowane synergicznym występowaniem wielu powiązanych ze sobą czynników. Nie powinno budzić żadnych wątpliwości stwierdzenie, że przepisy obowiązującego w Polsce prawa stanowionego przez ustawodawcę jakim jest Sejm RP, mają zastosowanie na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i nie można uznać, że są określone enklawy, gdzie przepisy te nie mają zastosowania.
Info-Poster: Prezydent Frankiewicz w swoim piśmie stwierdza: „Niemniej jednak Miasto Gliwice w pełni docenia znaczenie łatwego dostępu obywateli do informacji publicznej dla transparentności życia publicznego. Na stronach internetowych miasta prowadzony jest Biuletyn Informacji Publicznej, w którym publikowane są wszelkie wymagane przez prawo informacje”. „Doceniać” a „realizować w rzeczywistości” określone działania – to czyni zasadniczą różnicę.
Waldemar Walczak: Panie Redaktorze, proszę w takim razie podpowiedzieć i wskazać zainteresowanym mieszkańcom, w którym miejscu na stronie internetowej BIP urzędu dostępne są zarządzenia prezydenta miasta dotyczące wyznaczania członków rad nadzorczych miejskich spółek? (dla przykładu ostatnie zmiany w spółce Piast S.A.)
Proszę zauważyć, że każde zarządzenie ma swój numer ewidencyjny, musi być podawane do publicznej wiadomości m.in. dlatego, że działania organów samorządowych są jawne, a obywatele mają prawo zapoznać się z tymi dokumentami. Dodatkowo, forma sporządzania tych dokumentów i nadawania im kolejnych numerów, ma utrudniać jakiekolwiek nieuprawnione manipulacje oraz uniemożliwiać dokonywanie zmian (ingerencji) podyktowanych dostosowaniem ich do zaistniałych okoliczności. Udostępnianie tych informacji ma istotne znaczenie także dla wzmocnienia świadomości obywatelskiej i umożliwienia demokratycznej kontroli nad poczynaniami władzy. Taki jest sens udostępniania informacji publicznych.
Info-Poster: Jak można skomentować opinie Prezydenta Frankiewicza na temat nadzoru nad spółką PRIUM S.A.?
„Należy zauważyć, iż miasto Gliwice nie powoływało Pana Henryka Małysza do rad nadzorczych w spółkach z udziałem PRUiM S.A. gdyż nie posiada udziału kapitałowego w tych spółkach i nie ma wpływu na obsadę ich organów.
Z przedstawionego przez radę nadzorczą wyjaśnienia wynika, iż Prezes Zarządu PRUiM S.A. zasiada w radach nadzorczych spółek z udziałem kapitałowym PRUiM w związku z realizacją koncepcji rozwoju spółki oraz całego zbiorowego podmiotu gospodarczego prowadzącego działalność w zakresie budownictwa drogowego. Jego udział w pracach rad nadzorczych podmiotów powiązanych kapitałowo z PRUiM S.A. daje najlepszą gwarancję ich prawidłowego nadzorowania oraz właściwego zarządzania przy wykorzystaniu posiadanego doświadczenia oraz kompetencji kierowniczych”.
Waldemar Walczak: Po pierwsze należy zauważyć, że to Prezydent Miasta Gliwice jest organem upoważnionym do wyznaczania członków rady nadzorczej spółki PRIUM S.A., a więc pośrednio ma również wpływ na wybór prezesa zarządu (w rzeczywistości prawdopodobnie nawet zasadniczy). Proszę dotrzeć do właściwych dokumentów, z których będzie wynikało, kto personalnie jest odpowiedzialny za podjęte decyzje: prezydent miasta, czy osoba działająca z jego upoważnienia. Ponadto twierdzenie, że miasto nie ma wpływu na działania spółki, a zwłaszcza prezesa PRUiM są trywialne, zwłaszcza w kontekście zacytowanych wyjaśnień rady nadzorczej. Uważam, że nie powinno być problemu, jeśli jako mieszkaniec Gliwic wystąpi Pan do władz miasta i zarządu spółki o udostępnienie odpowiednich dokumentów, z których będzie można dowiedzieć się, kto podejmował decyzje o wyznaczeniu Pana prezesa oraz innych osób do rad nadzorczych podległych (powiązanych kapitałowo) spółek, wtedy wszystko będzie jasne i klarowne.
Powinien Pan zgodnie z deklarowanymi obietnicami, wystąpić w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej z wnioskiem o przedłożenie właściwych dokumentów, nawet jeśli nikomu z komisji rewizyjnej Rady Miejskiej na tym nie zależy, podobnie jak innym lokalnym mediom.
Dostęp do rzetelnej i wiarygodnej informacji rozwija myślenie, umożliwia poznanie prawdy i jest podstawą budowania świadomości obywatelskiej, a w przeciwnym razie mamy do czynienia z tzw. tanią propagandą.
3 Comments on "Rady nadzorcze gliwickich spółek komunalnych – rozmowa z dr Waldemarem Walczakiem z Uniwersytetu Łódzkiego"
GOGOL PRZEJAZDEM | 25 marca 2013 at 6:45 pm | Odpowiedz
„…merytoryczny komentarz…”
Mój komentarz- całkiem merytoryczny…
http://fotozrzut.pl/zdjecia/d53a691fd8.png
W tym kraju wódka działa jak „wytrych”:
Pijesz jedziesz , nie pijesz wyjedź…
Ferdynand Kiepski | 25 marca 2013 at 9:57 pm | Odpowiedz
Spisane z planety INTERNET
Pan Tomala Krystian V-ce Prezydent Gliwic w swoim oświadczeniu majątkowym wykazuje dochody :
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_773_4075.pdf
dieta RN ze Śląskiego Centrum logistyki ( Prezes Zachara) 27600zł/rocznie
Dochód ze ze stosunku pracy w UM Gliwice 165000zł
http://www.ktokogo.pl/Krystian_Tomala
Obywatel Tomala Krystian jest dodatkowo związany z Gliwickimi Spółkami Miejskimi takimi jak:
oraz kilkunastoma innymi …
Podziwiam pracowitość wierząc że z wymienionych spółek nie pobiera żadnych dywidend, nagród czy innych korzyści finansowych o których to informacje musiałyby znaleźć się w oświadczeniu majątkowym.
Pan Grzegorz Nitkiewicz Prezes Śląskiej Sieci Metropolitalnej
Wynik ekonomiczny spółki za rok 2011 jest dodatni
01.01.2011- 31.12.2011 to + 42 358,71 zł
Ponad 42 tysiące złotych zatem pięciokrotnie mniejsze niż roczna płaca Prezesa a jest jeszcze Rada Nadzorcza
Osobiste wyniki finansowe jak wynika z oświadczenia majątkowego wykazuje Prezes dużo lepsze.
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_531_4480.pdf
Dom 680000zł
Mieszkanie 190000zł
Uposażenie 205000zł rocznie za Prezesurę w Śląskiej Sieci Metropolitalnej
Oszczędności 80000zł
Obywatel Nitkiewicz Grzegorz jest dodatkowo związany z Gliwicką Spółką Miejską podobnie jak V-ce Prezydent Tomala Krystian
PWiK Przedsiębiorstwem Wodociągów i kanalizacji (Prezes Błażusiak Henryk)
http://www.ktokogo.pl/Grzegorz_Nitkiewicz
Najwyraźniej PWiK czymś wyjątkowym przyciąga Elity Miejskie , że najchętniej wiążą się ze spółką prowadzoną przez Lwa Bisnesu
Pan Jerzy Zachara Prezes Śląskiego Centrum Logistyki
Dochód roczny Pana Prezesa 264808,07zł wynika z oświadczenia majątkowego
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_141_4145.pdf
Miasto Gliwice ma w tej spółce 76,03% udziałów
Wynik finansowy Spółki SCL 0d 01.01.2011- 31.12.2011 to 97125,71 zł
Zatem zysk Spółki jest ponad 2,7 razy mniejszy niż płaca Prezesa a istnieje Rada Nadzorcza .
Adam Neumann 35974,44zł
Krystian Tomala 27683,52 zł
Tadeusz Baj X
Zofia Romanow X
Zbigniew Pucek X
Wynika z tego że spółka stosuje książęcy fundusz płac przy wątłej zyskowności.
Taki stan rzeczy jest zaprzeczeniem ekonomicznego rachunku!
Obywatel Jerzy Zachara powiązany jest w KRS z 75 podmiotami.
Wymieniam tylko spółki miejskie w Gliwicach lub podmioty z miastem powiązane.
TBS Gliwice KRS 0000011843
Agencja Rozwoju Lokalnego KRS 0000089796
TBS I KRS 0000061651
KSSE Katowice KRS 0000106403
http://www.ktokogo.pl/Jerzy_Zachara
Jerzy Zachara był w ostatnich Wyborach Samorządowych Pełnomocnikiem Finansowym Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza
Pan Adam Neumann V-ice Prezydent Miasta Gliwice
Uposażenie Obywatela Prezydenta to 182804,61zł rocznie
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_422_4069.pdf
Obywatel Adam Neuman powiązany jest w KRS z 27 podmiotami w tym gliwickimi:
Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej (Prezes Rudolf Widziszowski)
Śląskie Centrum Logistyki gdzie członkuje w Radzie Nadzorczej ŚCL (Prezes Jerzy Zachara) skąd pobiera miesięcznie 2997,87 zł
Pan Widziszowski Rudolf ,Zygmunt Prezes Miejskiej Spółki PEC
Uposażenie roczne Prezesa to 242547,87 wraz z dietą w Radzie Nadzorczej GKS PIAST
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_23_4078.pdf
Miasto ma w PEC 100% udziałów
Radę Nadzorczą reprezentują
Andrzej Karasiński Sekretarz Miasta Gliwice
Michał Kotnis X
Marian Bodzenta X
Paweł Buchta X
Tomasz Babiński X
Wyniku finansowego na stronie UM za rok 2011 nie podano
http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=14651/1
Podano za 2010/2011 881 072,16 zł
Zakładając że ogółem Prezes + Rada Nadzorcza pobierają kwotę ok 400000zł wynik nie powala na kolana i jak na firmę energetyczną jest niski.
Obywatel Rudolf Widziszowski jest w KRS 13 podmiotów
http://www.ktokogo.pl/Rudolf_Widziszowski
Spółki miejskie w Gliwicach lub podmioty z miastem powiązane.
Pan Andrzej Karasiński Sekretarz Miasta Gliwice
Uposażenie Obywatela Skretarza wynikające ze stosunku pracy w UM to kwota 201073,10zł rocznie
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_5_4072.pdf
Pan Sekretarz członkuje także w Radzie Nadzorczej Miejskiej Spółki PEC(Prezes Rudolf Widziszowski) skąd pobiera dietę 3343,75 zł miesięcznie
Obywatel Andrzej Karasiński powiązany jest z 5 KRS w tym miejskich spółek:
http://www.ktokogo.pl/Andrzej_Karasi%C5%84ski
Szpital Miejski KRS 0000243849
PEC KRS 0000061254
Pan Kosmol Jan Prezes miejskiej spółki „Technopark”
Dochody Pana Prezesa wynikające z punktu VIII OM to 168357,28 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_372_4097.pdf
Zobaczmy ekonomiczny wynik spółki kierowanej przez Obywatela Prezesa Prof. Jan Kosmol
Jest on dodatni + 127698,51 zł
Jednocześnie podmiotowi temu Miasta corocznie umarza należności na kwotę 116465 zł .
Innymi słowy realna opłacalność tego podmiotu to róznica ekonomicznego wyniku i udzielonej pomocy publicznej czyli + 11233,51 zł
Zatem płaca obywatela Prezesa Parku Technologicznego jest 15 razy większa niż jej finansowy wynik
Jednak mniejszy niż uposażenie Obywatela Prezesa bez diet członków Rady Nadzorczej
Miasto ma w nim 52,57%
Obywatel Prezes związany jest jeszcze z KSSE Katowice KRS 0000106403 gdzie nie pobiera dywidend
http://www.ktokogo.pl/Jan_Kosmol
Pan Marek Jarzębowski Rzecznik Prasowy Prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza
Uposażenie z tytułu zatrudnienia w UM Gliwice wynosi 127718,74 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_337_4076.pdf
Obywatel Jarzębowski Marek jest także członkiem Rady Nadzorczej w Miejskiej Spółce PRUiM SA w której Miasto posiada 100% udziałów .
Pan Marek Jarzębowski za członkowstwo w Radzie Nadzorczej PRUiM zarządzanej przez Prezesa Henryka Małysza otrzymuje miesięcznie 2652,33 zł.
Jednocześnie Obywatel Marek Jarzębowski jest związany przez KRS z 9 podmiotami.
W tym z miejskimi
Pruim Bet sp. z o.o. Siedziba nad Bytomką 1 KRS 0000350486
Silesia Asfalty sp. zo.o. Siedziba nad Bytomką 1 KRS 0000300581
Pan Piotr Wieczorek V-ce Prezydent Miasta Gliwice
Uposażenie z tytułu zatrudnienia w UM Gliwice wynosi 215488,82 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_4_4071.pdf
Obywatel Piotr Wieczorek jest także członkiem Rady Nadzorczej Miejskiej Spółki PwiK (Prezes Henryk Błażusiak) skąd pobiera miesięcznie 3251,58 zł
Aktualnie Obywatel wice Prezydent kojarzony jest z KRS 14 podmiotów w tym miejskie:
Pan Małysz Henryk Prezes Miejskiej Spółki PRUiM SA (91,86%% udziałów miasta) w skład której wchodzą PRUiM -Bet ,PRUiM -Mosty
Wynik finansowy spółki z 2011 rok to 3 093 845,42 zł
Wzrost uposażenia Prezesa 2010/2011 jest podobny do wzrostu Prezesa PwiK i wynosi 65608 zł
PRUiM SA z siedzibą w Gliwicach ul Nad Bytomką 1
Prezes Henryk Małysz pobiera kwotę 300147,57 zł
Jerzy Golbik
Marek Jarzębowski (Rzecznik Prasowy Prezydenta Gliwic)
PRUiM -Bet z siedzibą w Gliwicach ul Nad Bytomką
Członek Rady Nadzorczej Henryk Małysz pobiera kwotę 29510,32 zł
Prezes Marek Sanecznik
PRUiM -Mosty z siedzibą w Gliwicach ul Nad Bytomką 1
Członek Rady Nadzorczej Henryk Małysz pobiera kwotę 30089,98 zł
Prezes Waldemar Macyszyn ,Arkadiusz Kasper
Silesia Asfalty z siedzibą w Gliwicach ul Nad Bytomką
Obywatel Henryk Małysz pobiera kwotę 106433,45 zł
Dochód Obywatela Prezesa za rok 2011 to 466181,32 zł
Brak danych tego podmiotu jako części grupy kapitałowej PRUiM SA
http://www.pruim.gliwice.pl/pruim/index.php
Więcej dochodów Pan Henryk Małysz nie wykazuje w oświadczeniu majątkowym
Obywatel Henryk Małysz jest obecnie powiązany KRS z 26 podmiotów
Unikam w tym opracowaniu powiązań osobowych z podmiotami nie będących spółkami miejskimi lecz w wypadku Obywatela Henryka Małysza to czynię gdyż Firma :
Eurovia Polska posiada wytwórnię mas bitumicznych w Gliwicach ul Nad Bytomką 1 czyli pod adresem pod którym funkcjonują wszystkie zależne od PRUiM spółki córki jak PRUiM BET PRUiM Mosty oraz Asfalty Śląskie
Ciekawym jest fakt i,ż Miasto w osobie PRUiM SA nie ma konfliktu interesów w sytuacji gdy na jego obszarze pod tym samym adresem istnieje obcy podmiot wykonujący ten sam asortyment .
Obywatel Prezes pracuje i osiąga dochody z kilku etatów w idealnym układzie podmiotów będących zlokalizowanymi nad Bytomką 1 w Gliwicach.
Pan Henryk Błażusiak oraz Iwona Łukowicz Foit to Zarząd Miejskiej Spółki PWiK
(100% udziałów miasta)
Wynik finansowy spółki to 4 448 143,01 zł za rok 2011
Piotr Wieczorek( V-ce Prezydent Miasta Gliwice)
Bogumiła Teterycz
Dochód Prezesa PWiK podany łącznie z dochodem ze Śląskiej Sieci Metropolitalnej
(Prezes Grzegorz Nitkiewicz) wynosi 372659,03zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_147_4118.pdf
Wzrost uposażenia Prezesa 2010/2011 jest podobny do wzrostu uposażenia Prezesa PRUiM czyli 65671 zł
Obywatel Henryk Błażusiak powiązany jest KRS z 11 podmiotami w tym jednym gliwickim
http://www.ktokogo.pl/Henryk_B%C5%82a%C5%BCusiak
Pani Iwona Łukowicz Foit Zarząd PWiK
Uposażenie Obywatelki Łukowicz -Foit to 343963,30 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_218_4103.pdf
Pan Edward Mazur Prezes Przedsiębiorstwa Składowania i Utylizacji Odpadów PsiUO
Spółka Miejska w której Miasto ma 100% udziałów
Dochód Obywatela Prezesa wynosi 185588,61 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_227_4101.pdf
Ryszard Turczyniak
Janusz Marcinów
Wynik finansowy za rok 2011 to 538 893,64 zł
Obywatel Mazur Edward powiązany jest KRS z 5 podmiotami w tym gliwickim
PWiK (Prezes Henryk Błażusiak)
http://www.ktokogo.pl/Edward_Mazur
Pan Traczyk Bogdan Prezes Agencji Rozwoju Lokalnego
Spółka Miejska w której Miasto posiada 99,38% udziałów
Dochód Obywatela Prezesa to 196347,61 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_434_4079.pdf
Jan Sochecki
Agencja Rozwoju Lokalnego za rok 2011 wykazuje ekonomiczny wynik w kwocie + 961 672,68
Agencji Rozwoju Lokalnego udzielono umorzenia podatku od nieruchomości na kwotę 61 097,51
Obywatel Bogdan Traczyk powiązany jest KRS z 8 podmiotami w tym:
http://www.ktokogo.pl/Bogdan_Traczyk
Remondis Gliwice KRS 0000106403
Spółka Miejska Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej PKM (miasto posiada w niej 88,75%) w osobach
Raz Miasto podaje udział 88,47%
natomiast w poniższym linku jest to 88,75%
http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12906/1
Prezes Henryk Szary pobiera w PKM 233704,08zł
Obywatel Szary Henryk pobiera także uposażenie za członkostwo w Radzie Nadzorczej nieznanego mi podmiotu IGKM kwota to 15297zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_20_4112.pdf
Henryk Szary powiązany jest z KRS 14 podmiotów
http://www.ktokogo.pl/Henryk_Szary
Obywatel Maciej Krawczyk wice Prezes Zarządu PKM pobiera kwotę 211267,60 zł.
Utrzymanie więc dwóch Obywateli Prezesów PKM kosztuje Gliwiczan ok 450000zl rocznie.
Do utrzymania dochodzą koszta tkzw. Rady Nadzorczej
Rada Nadzorcza PKM
Renata Caban(były zastępca Prezydenta Miasta Gliwice ,aktualnie szefowa działu imprez w Miejskiej Agendzie MZUK)
Bogdan Traczyk(Prezes Miejskiej Spółki ARL)
Maciej Wojtyło
Wynik ekonomiczny PKM to + 1474416,94zł i też nie powola na kolana .
Pan Andrzej Tomal Prezes I TBS (Miasto ma 100% udziałów)
Obywatel Andrzej Tomal pobiera uposażenie w wysokości 186416,06 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_525_4094.pdf
Rada Nadzorcza składa się z osób:
Jezrzy Kmieć
Ryszard Trzebuniak
Wynik finansowy I TBS za rok 2011 to 1 119 376,28 zł
Obywatel Andrzej Tomal powiązany jest KRS z 11 podmiotami
http://www.ktokogo.pl/Andrzej_Tomal
W tym gliwickimi.
Pani Bożena Orłowska Prezes Miejskiej Spółki (100%) II TBS
Obywatelka Orłowska Bożena pobiera uposażenie w wysokości 186087,44 zł
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_24_4083.pdf
Rada Nadzorcza II TBS to:
Mieszko Adamkiewicz
Wynik finansowy II TBS to 1 567 570,23
http://www.ktokogo.pl/Bo%C5%BCena_Or%C5%82owska
Obywatelka Orłowska Bożena powiązana jest KRS z 13 podmiotami w tym gliwickimi.
Osoby Prezesów I i II TBS powiązane są KRS z tymi samymi gliwickami spólkami.
Spółkę GKS PIAST pozostawiam w spokoju.
Pan Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz
Obywatel Zygmunt Frankiewicz pobiera z Miasta uposażenie w kwocie 16684,18 zł
Jednocześnie Pan Frankiewicz Zygmunt jest członkiem w KZK GOP skąd otrzymuje miesięcznie kwotę 31729zł
W Oświadczeniu podano także kwoty dochodu 4416 zł wynikającej z niewiadomo czego oraz dochód z umowy zlecenia dla Politechniki Śląskiej w Gliwicach 1971,76 zl
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_172_4485.pdf
Udzielił także dwóch nieoprocentowanych pożyczek na budowę domów na kwotę 400000zł.
Całkowity zatem dochód Obywatela Prezydenta Gliwic wyniósł w roku 2011 kwotę 204800,94zł
Pan Prezydent Gliwic Pan Frankiewicz Zygmunt powiązany jest z KRS z 27 podmiotami w tym z gliwickimi:
Agencja Rozwoju Lokalnego KRS 0000089796 (Prezes Bogdan Traczyk)
PRUiM – Bet Gliwice KRS 0000350486 (Prezes Marek Sanecznik..Henryk Małysz członek Rady Nadzorczej)
Z racji pełnienia funkcji Orezydenta także KSSE Katowice KRS 0000106403
Pan Skarbnik Miasta Gliwice Ryszard Reszke
Obywatel Reszke Ryszard pobiera uposażenie w wys.
http://www.um.gliwice.pl/pub/oswiadczenia/12533_7_4070.pdf
mieszkanka | 26 marca 2013 at 1:14 am | Odpowiedz
Frankiewicz od 2007 r. jest czlonkiem rady nadzorczej KSSE, za co bierze kilkadziesiat tys zl rocznie. Glowny ruch tranzytowy tirow przejezdzajacy skrotem przez centrum Gliwic, to transport KSSE, co wielokrotnie podkreslal Frankiewicz. O co zatem Frankiewicz dba: o miasta, czy o KSSE?