Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,nasza-klasa;nie;kocha;nauczycieli,10229.html
Timestamp: 2017-11-21 15:48:56+00:00
Document Index: 78610725

Matched Legal Cases: ['Art. 14', 'Art. 15', 'art. 12', 'art. 12', 'art. 23', 'art. 115', 'art. 14', 'art. 15', 'art.14', 'art. 12', 'art. 23', 'art. 14']

Nasza-Klasa nie kocha nauczycieli | Lege Artis w Bblog.pl
Nasza-Klasa nie kocha nauczycieli
Cytat dnia: W demokratycznym państwie musi być przestrzegane prawo do swobodnego wyrażania poglądów, w szczególności krytyki osób sprawujących funkcje publiczne. A Nasza Klasa i jej pracownicy nie mają możliwości obiektywnej oceny, kiedy delikatna granica pomiędzy wolnością słowa a dobrami osobistymi zostanie przekroczona. Od tego są sądy powszechne (Maciej Pajęcki, Nasza-Klasa).
Gazeta Wyborcza znów uwzięła się na Naszą Klasę!!! I komu to służy???
Tym razem poszło o bluzgi na belfrów, którymi byli gimnazjaliści chętnie obrzucają swoich byłych nauczycieli. Rzecz w tym, że w popularnym serwisie roi się (podobno) od wyzwisk pod adresem wskazanych z imienia i nazwiska ludzi.
z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
Art. 14. ust. 1. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.
Art. 15. Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, o których mowa w art. 12-14.Nasza-Klasa, wcześniej bardzo czuła na swoim punkcie -- przypomnijmy sprawę kumpla, którego można było zaabonować na Allegro, która to aukcja spadła, bo aukcje takie naruszały dobra spółki i jej znak towarowy, a co gorsza -- "zaprzeczały idei portalu" -- dziś ustami specjalisty od obsługi klienta odmawia takiej ochrony nauczycielom, powołując się na status osoby pełniącej funkcję publiczną oraz wolność słowa.
Wszystko to ładnie-pięknie, ale nie można zapominać, że status nauczyciela nie pozbawia go dóbr osobistych takich jak godność (art. 23 kc) -- pomijając rozważania na ile art. 115 par. 19 kk może cokolwiek tu zmieniać -- zaś nazwanie kogoś "szmatą" z pewnością nie jest uprawnioną dyskusją publiczną.
Nie powinno się także zapominać o treści art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który zwalnia usługodawcę z odpowiedzialności za przechowywane dane, jeśli nie jest ich autorem, nie wie o ich bezprawnym charakterze, a w przypadku uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze tych danych -- uniemożliwi do nich dostęp.
Tłumacząc "z naszego na wasze" -- Nasza-Klasa faktycznie nie będzie ponosić odpowiedzialności za bluzgi kierowane pod adresem nauczycieli, jednak jeśli osoba dotknięta treścią wykaże, że informowała o owych danych, dane te są bezprawne (np. godzą w dobra osobiste osób, w ich prywatność itd.), administrator ma bezwzględny obowiązek usunięcia takich informacji.
Na pocieszenie ustawodawca dołożył art. 15, który zwalnia właścicieli serwisów z obowiązku aktywnego przeglądania danych zgromadzonych w ich zasobach. Nie zmienia to jednak nic jeśli chodzi o obowiązek reagowania na tego rodzaju zgłoszenia.
Chcesz być na bieżąco z wpisami w Lege Artis? Zapisz się na bezpłatną subskrypcję w Twoim czytniku RSS!
Zjadliwego komentarza -- tym razem -- nie będzie. Człowiek inteligentny (z badań wynika, że 99% Czytelników Lege Artis to ludzie inteligentni) sam zrozumie w czym rzecz.
Tagi internet,	prywatność,	prawo,	dobra osobiste,	dane osobowe,	nasza-klasa
Badio -- czyli można... Bliżej wyjaśnienia afery 4Media...
2008-03-25 15:01:44 | 79.187.222.* | a_na_logicznie
Re: Nasza-Klasa nie kocha nauczycieli [0]
a gdzie jest ta Nasza-klasa.pl?
2008-03-26 08:08:06 | 80.53.35.* | Paweł Majewski
Re: Nasza-Klasa nie kocha nauczycieli [3]
art.14 "..., a w przypadku uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze
tych danych -- uniemożliwi do nich dostęp...." powstaje pytanie o "uzyskanie
wiarygodnej wiadomości" kiedy to następuje czy jeśli zawiadomię osobiście w formie
e-mail/pismo podpisując się i wskazując na bezprawność przekazywanych treści ....a
moze to nie wystarczy ?
to jest pierwszy problem .... a drugi....
Myśle, ze ustawa to to kolejny bubel...jeśli zaistnieje sytuacja ( ktoś Ciebie
pomawia/zniesławia ) Ty występujesz o usuniecie obrażliwych/pomawiających treści, co
wiecej Portal tresci nie kasuje (ma Cię kolkfialnie w D...). Nastepnie występujesz
(Sąd/prokuratura) o informacje o autorze, a Portal odpowiada (nie mozemy ustalić
autora- anonimowy) ...
I co dalej ???
Kto odpowiada ?
PS ja jednak myśle, że portal za coś odpowiadać powinien (chociażby za zaniechanie
działań w usunieciu bezprawnych treści) skomentuj
2008-03-26 09:03:40 | *.*.*.* | olgierd
No wiarygodna informacja to jest wiarygodna informacja -- urzędowe zawiadomienie to
jest osobna sprawa (i tu np. wyrok sądu albo zarządzenie prokuratury w przedmiocie
zdjęcia bluzgów).
Na to, że coś jest bluzgiem nie jest wymagany dowód, takie słowa jak *uj albo p*da
'są bezprawne' same przez się. Nie muszę nawet wykazywać, że dotyczą mojej osoby.
Być może byłoby inaczej gdyby osoba, której bluzgi dotyczą sobie tego życzyła.
Co do odpowiedzialności. Na gruncie prawa karnego odpowiada wyłącznie sprawca, zatem
art. 12-15 ustawy nie mogą nic zmieniać jeśli chodzi o odpowiedzialność karną.
Przepis mówi wyłącznie o odpowiedzialności deliktowej (cywilnej) i jest dopełnieniem
art. 23, 24, 415 kc oraz podobnych. Słowem: odpowiedzialność ponosi naruszający, a
serwis, jeśli wie, że dane są 'be', ale nic z tym nie zrobi.
Jeśli naruszającego nie ma (nie znamy jego nazwiska, IP nigdzie nie prowadzi, nie
zostawił żadnych śladów) to ewentualne powództwo trafi w próżnię (nie ma czegoś
takiego jak abstrakcyjna odpowiedzialność za czyny), a serwis jest OK -- tj. zrobił
co do niego należy na gruncie art. 14 ustawy -- to osoba, której prawa naruszono nic
nie zdziała.
Jeśli sprawca umknął, a serwis nie jest OK, to pokrzywdzony może ścigać właśnie
serwis. Jednak oczywiście w takim przypadku będzie przysługiwało mu roszczenie
regresowe do sprawcy -- jeśli go sobie kiedyś odnajdzie. skomentuj
2008-03-26 13:29:37 | *.*.*.* | netkobiety
To ja się zatem pytam, to gdzie Ci ludzie z klasą, którzy podobno są na
Naszej-Klasie? Chyba nie zniżają się do poziomu podstawówki i nie bluźnią na
nauczycieli?
A jednak...Może trzeba by pomyśleć o zmianie claimu widniejącego w logo Naszej-Klasy:
Portal dla ludzi z klasą? Czyżby?
eVa skomentuj
2008-04-02 01:37:27 | 87.244.83.* | nasza-prasa :)
Hmm tak poza Nasza jest spoko ale ty Olgierd trzeba przyznac Wielkie gratuacje
trzymaj tak dalej lubie takich ludzi jak ty pozdro skomentuj