Source: http://olgierd.bblog.pl/wpis,trybunal;o;prymacie;polskiej;konstytucji;nad;prawem;unijnym,60786.html
Timestamp: 2017-11-22 03:23:54+00:00
Document Index: 92316197

Matched Legal Cases: ['art. 79', 'art. 91', 'art. 8', 'K 18/04\n', 'art. 188', 'art. 188', 'art. 79', 'art. 56']

Trybunał o prymacie polskiej konstytucji nad prawem unijnym | Lege Artis w Bblog.pl
Trybunał o prymacie polskiej konstytucji nad prawem unijnym
Wczoraj Trybunał Konstytucyjny niezwykle ciekawy i doniosły wyrok, którego prawdziwe znaczenie i konsekwencje poznamy za jakiś czas: w kompetencjach Trybunału leży także badanie zgodności rozporządzeń unijnych z Konstytucją Rzeczypospolitej. Wynika to z zasady nadrzędności naszej ustawy zasadniczej -- i tak jak Trybunał Sprawiedliwości EU odpowiedzialny jest za ocenę zgodności rozporządzeń z pierwotnym prawem unijnym, tak Trybunał Konstytucyjny uprawniony jest do badania ich zgodności z konstytucją polską. Skutkiem negatywnej oceny nie będzie uchylenie normy (bo takich kompetencji TK nie ma i mieć nie może) -- jednak niezgodne z naszą ustawą zasadniczą prawo pochodne nie może być stosowane w polskim porządku prawnym (wyrok z 16 listopada 2011 r., sygn. akt SK 45/09).
Orzeczenie dotyczyło skargi konstytucyjnej na rozporządzenie Rady (WE) nr 41/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych, któremu skarżący zarzucił niezgodność z konstytucyjną gwarancją sprawiedliwego procesu przed niezawisłym sądem oraz zasadą równości wobec prawa. I chociaż TK skargi nie uwzględnił, sam fakt, że zajął się relacjami prawa europejskiego do prawa krajowego, jest wystarczająco istotny, by poświęcić mu krótką notkę na łamach Lege Artis (krótką z racji tego, że na podstawie komunikatu prasowego trudno wysnuć lepsze wnioski, niż to, co da się właściwie powtórzyć za Trybunałem).
Dość jednak rzec, że zdaniem sędziów:
mówiący o skardze konstytucyjnej art. 79 ust. 1 konstytucji nie ogranicza rodzaju aktu normatywnego, którego niezgodność może mieć negatywny wpływ na prawa i wolności obywatelskie -- może być to zarówno akt prawny pochodzący od organu krajowego, ale i norma europejska;
polskie sądy i organy administracji publicznej mogą i powinny stosować w swojej pracy rozporządzenia unijne, zaś rozporządzenia EU mogą dotykać sfery praw i wolności obywatelskich;
prawo unijne zachowuje pierwszeństwo nad ustawodawstwem polskim (bo tak mówi art. 91 ust. 3 konstytucji), jednak już w przypadku kolizji prawa EU z ustawą zasadniczą prymat zachowuje ta druga -- bo takie są konsekwencje art. 8 ust. 1 Konstytucji RP;
oznacza to, że nasza konstytucja może być wzorcem do oceny zgodności prawa europejskiego z fundamentami ustrojowymi Polski (to jest w sumie powtórzenie tez za wyrokiem K 18/04);
oczywiście, do pełnej oceny -- w tym obalania -- prawa europejskiego powołany jest Trybunał Sprawiedliwości EU, przeto nasz Trybunał nie może uchylać takich norm -- może jednak stwierdzać ich niezgodność z polskim porządkiem prawnym, a przez to uniemożliwiać ich stosowanie na obszarze Polski (znaczy się: takie rozporządzenie nadal będzie sobie funkcjonować, ale nie u nas);
możliwość stosowania konstytucji jako wzorca oceny europejskiego prawa pochodnego ograniczona jest wyłącznie do skargi konstytucyjnej (nie będzie przysługiwać organom państwa uprawnionym do zaskarżenia norm prawnych) i tylko do sytuacji, kiedy ochrona praw człowieka przez organy Unii nie jest wystarczająca.
W samym wątku będącym przedmiotem oceny Trybunału nie znaleziono przesłanek pozwalających na wykluczenie zastosowania zaskarżonego aktu w Polsce (co dla skarżącej strony niewątpliwie jest problemem), jednak samo orzeczenie wydaje mi się nie tylko rozsądne i prawidłowe, także w świetle tego, do czego Unia przecież ma służyć -- a więc na pewno nie do tego, żeby pogarszać sytuację obywateli państw unijnych pod względem gwarancji przysługujących im praw i wolności).
Na koniec jeszcze raz powtórzę: z ostateczną oceną wyroku warto poczekać na pisemne uzasadnienie, jednak bez dwóch zdań -- jest ciekawie.
PS dziś rano temu blogasku cykło 5 lat. Horror -- nie sądziłem, że tak to będzie. Wciągnęło, ale myślę o podleczeniu się z nałogu.
Tym nie mniej dziękuję i pozdrawiam wszystkich P.T. Czytelników Lege Artis!
Tagi unia europejska,	konstytucja,	trybunał,	skarga,	prawa obywatelskie,	SK 45/09,	K 18/04
O częściowo tajnych danych... Moje najlepsze poglądy o nowym...
2011-11-17 23:21:00 | 83.15.65.* | jowi 1953
Re: Trybunał o prymacie polskiej konstytucji nad prawem unijnym [0]
Mam nadzieje, że nie znajdziesz lekarza i leku na "wyleczenie się z nałogu". I na
przyszłość przestań straszyć. Ma być jak jest. skomentuj
2011-11-18 00:38:26 | 78.8.245.* | adam....z
Re: Trybunał o prymacie polskiej konstytucji nad prawem unijnym [2]
Czy to dotyczy tylko prawa unijnego czy też inne umowy międzynarodowe (między Polską
a innym krajem) można skarżyć do naszego Trybunału?
Przykładowo - czy teoretycznie można zaskarżyć konkordat jeśli jakiś jego zapis
ograniczałby prawa wynikające z konstytucji? skomentuj
2011-11-18 08:53:30 | 62.233.209.* | sędzia - ona
Popieram jowi 1953 (chyba, że "lekarz" byłby atrakcyjny) . Ten nałóg nie jest taki
Pozdrawiam. skomentuj
2011-11-18 09:27:15 | 79.189.246.* | mgodlew
W przypadku umów międzynarodowych nie ma żadnych wątpliwości do do kompetencji
Trybunału. Dopuszczalność ich badania wynika wprost z art. 188 pkt 1 Konstytucji.
Inna sprawa, że w przypadku konkordatu trudno mi sobie wyobrazić takie prawo
wynikające z konstytucji, które konkordat by ograniczał.
Poniżej tekst art. 188 Konstytucji oraz art. 79 Konstytucji:
2)	zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja
wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
3)	zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z
Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
1. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na
zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie
zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd
lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach
albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji.
2. Przepis ust. 1 nie dotyczy praw określonych w art. 56. skomentuj
2011-11-18 17:23:58 | 93.159.56.* | adam....z
@mgodlew
W przypadku konkordatu mam wątpliwość, czy moich dóbr osobistych nie narusza
wyłączenie kościoła z niektórych zapisów u.o.d.o. i spod jurysdykcji GIODO. skomentuj
2011-11-18 21:28:34 | 62.121.124.* | Piotr VaGla Waglowsk
Sto lat :) skomentuj
2011-11-18 23:30:06 | 83.8.183.* | mgodlew
Taka skarga konstytucyjna miałaby marne szanse, z dwóch niezależnych powodów. Po
pierwsze konkordat nic nie stanowi na temat zbiorów danych osobowych posiadanych
przez Kościół. Po drugie Konstytucja nie przewiduje zasady ochrony danych osobowych,
poza urzędowymi zbiorami danych. Skarga ma sens, jeżeli jakieś prawo lub wolność jest
uregulowana odmiennie w Konstytucji i ustawie (np, ustawa przewiduje wywłaszczenie
bez odszkodowania). skomentuj
2011-11-21 19:58:54 | *.*.*.* | olgierd
Dzięki! :) skomentuj
2011-11-30 01:26:54 | 213.17.130.* | sylwia880@onet.eu
Kiedy można spodziewać się pisemnego uzasadnienia wyroku ? skomentuj
2011-11-30 09:37:30 | *.*.*.* | olgierd
Oj pewnie to zajmie miesiące... skomentuj
2011-11-30 20:10:14 | 213.17.130.* | sylwia880@onet.eu
tak, tak..zdaję sobie sprawę, że trwa to kilka miesięcy, ale ile wynosi mniej więcej
okres oczekiwania na pisemne uzasadnienie wyroku ? skomentuj