Source: https://mikroporady.pl/pytania-uzytkownikow-i-udzielone-porady/item/1340-konsekwencje-nieprzyjecia-przez-pracownice-mandatu.html
Timestamp: 2018-02-24 11:51:19+00:00
Document Index: 57388416

Matched Legal Cases: ['art. 111', 'art. 62', 'art. 62', 'art. 47', 'art. 137', 'art.139', 'art. 137', 'art. 62', 'art. 133', 'art. 121', 'art. 152', 'art. 153', 'art. 177', 'art. 24', 'art. 117', 'art. 500', 'art. 506', 'art. 17', 'art. 140', 'art. 140']

Konsekwencje nieprzyjęcia przez pracownicę mandatu za niewydanie paragonu fiskalnego - Mikroporady.pl
Konsekwencje nieprzyjęcia przez pracownicę mandatu za niewydanie paragonu fiskalnego
Pytanie z dnia 2 kwietnia 2014
Jakie są konsekwencje nieprzyjęcia przez pracownicę mandatu za niewydanie paragonu fiskalnego?
Przedmiot: Konsekwencje nieprzyjęcia przez pracownicę mandatu za niewydanie paragonu fiskalnego.
Występujący: mikro przedsiębiorca Ewa.
Stan faktyczny przedstawiony przez Klienta:
W dniu 21 marca 2014 roku Pani Ewa zwróciła się o poradę w związku z sytuacją zaistniałą w wyniku przeprowadzenia w jej sklepie kontroli w zakresie wypełniania obowiązków związanych z ewidencjonowaniem sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej i wydaniem dokumentu stwierdzającego jej dokonanie.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Panią Rybarczyk kontrolę przeprowadziło dwóch pracowników urzędu skarbowego podających się za klientów. Prócz nich i ekspedientki w sklepie nie znajdował się nikt więcej. Kontrolerzy, w celu dokonania zakupu spinki do włosów, po obejrzeniu położyli ją wraz z należnością w wysokości 2 zł na sklepowej ladzie. Ekspedientce pracującej wg oświadczenia Przedsiębiorcy drugi dzień w sklepie, a nieznającej dobrze kasy, wydrukowanie paragonu fiskalnego z przeprowadzanej sprzedaży zajęło „chwilę dłużej” z uwagi na fakt, iż musiała znaleźć odpowiedni kod. Jednakże już w trakcie trwającego drukowania paragonu kontrolujący okazali legitymację i imienne upoważnienia do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego i poinformowali, że w ich ocenie paragon nie został im wydany, za co ekspedientka miała zostać ukarana. Nie przyjęła jednak ona mandatu, poprzez niepodanie swojego nazwiska, jak i niepodpisanie się pod sporządzonym przez pracowników urzędu skarbowego protokołem. Wyjaśnień ekspedientki kontrolujący nie przyjęli.
Pani Ewa, jako pracodawca zwróciła się o udzielenie porady, jak powinna postąpić w dalszych etapach postępowania wynikającego z zaistnienia powyżej opisanego stanu faktycznego.
Przedstawienie stanu prawnego:
W ramach kolejnej edycji akcji „Nie bądź jeleń, weź paragon” przeprowadzonej przez Ministerstwo Finansów, przedsiębiorcy mogli liczyć się ze wzmożonymi kontrolami w zakresie wypełniania obowiązków związanych z ewidencjonowaniem sprzedaży przy zastosowaniu kas fiskalnych. Tego typu akcje mają na celu uświadomienie społeczeństwu korzyści płynących z brania paragonów, które prócz dowodu zarejestrowania sprzedaży na kasie fiskalnej, a co za tym idzie potwierdzeniem, że kwota podatku trafiła do budżetu państwa, stanowią chociażby podstawę do złożenia reklamacji zakupionego towaru przez klienta.
Prawidłowe ewidencjonowanie sprzedaży przez przedsiębiorców stosujących kasy stanowi przedmiot intensywnej kontroli ze strony Skarbu Państwa reprezentowanego głównie przez finansowe organy postępowania przygotowawczego, a więc przez upoważnionych pracowników urzędów skarbowych, inspektorów kontroli skarbowej, a także upoważnionych funkcjonariuszy celnych, także poza okresami trwania jak wyżej opisanej akcji.
Zgodnie z art. 111 ust. 1 Ustawy o podatku od towarów i usług podatnicy dokonujący sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych, obowiązani są prowadzić ewidencję obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Ust. 3a w pkt. 1 stanowi zaś, iż powyżsi podatnicy obowiązani są dokonywać wydruku paragonu fiskalnego lub faktury z każdej sprzedaży oraz wydawać wydrukowany dokument nabywcy. Przepisy te należy zestawić z § 2 pkt 14 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące, zawierającym definicję paragonu fiskalnego, przez który rozumie się „wydrukowany przez kasę dla nabywcy w momencie sprzedaży dokument potwierdzający dokonaną transakcję sprzedaży”. Pojęcie sprzedaży zaś tłumaczy ww. ustawa, jako „odpłatną dostawę towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju, eksport towarów oraz wewnątrzwspólnotową dostawę towarów”. W omawianym stanie faktycznym istotnym podkreślenia w późniejszych rozważaniach jest także jeden z wymogów, którym podlega kasa rejestrująca zgodnie z wspomnianym rozporządzeniem, a mianowicie wymóg umożliwienia wydruku paragonu fiskalnego zawierającego datę oraz godzinę i minutę sprzedaży, jak również numer kasy i oznaczenie kasjera (zakładając, że istnieje więcej, niż jedno stanowisko kasowe).
Jak wynika z przytoczonych przepisów ekspedientka obowiązana była do wydania kontrolującym ją urzędnikom paragonu fiskalnego, stanowiącego potwierdzenie dokonanej sprzedaży. Dokument dla nabywcy powinien być wydrukowany „w momencie sprzedaży”. Oznacza to, iż sam fakt przyjęcia lub nieotrzymania zapłaty może nie mieć znaczenia dla obowiązku rejestracji sprzedaży przy użyciu kasy fiskalnej i wystawienia paragonu. Do tzw. dostawy dojdzie niezależnie od tego, czy sprzedawca przyjął zapłatę za towar. Rejestracji podlega zresztą sprzedaż (czyli dostawa), a nie otrzymanie zapłaty. W powyższym stanie faktycznym zapłata jak i towar znajdowały się na ladzie, a nabywca potwierdził nabycie. Doszło więc do dostawy, a pracownica sklepu powinna przystąpić do zaewidencjonowania sprzedaży i w następstwie drukowania i wydania paragonu. Zagadnienie, czy paragon fiskalny nie został jeszcze wydrukowany i wydany kontrolującym w okresie oczekiwania czy z momentem opuszczania przez nich sklepu, pozostaje zagadnieniem w zakresie dowodowym. Z przytoczonego bowiem przez pracodawcę stanu faktycznego, paragon ostatecznie został wydrukowany i miał być wydany urzędnikom. Wystarczającym więc dowodem wypełnienia obowiązku przez ekspedientkę byłby więc wydrukowany przez nią paragon, na którym widniałaby wcześniejsza godzina i minuta sprzedaży, niż godzina i minuta, która by była odnotowana na sporządzonym przez kontrolerów protokole. Sytuację komplikuje jednakże fakt niepodpisania się przez pracownicę pod tym dokumentem i brak wiedzy co do jego treści.
Według art. 62 § 1 kks niewystawienie faktury lub rachunku za wykonanie świadczenia, wystawienie ich w sposób wadliwy albo odmowa ich wydania przez przedsiębiorcę podlega karze grzywny do 180 stawek dziennych. Takiej samej karze podlega dokonanie sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej albo niewydanie z niej dokumentu stwierdzającego dokonanie sprzedaży w rozumieniu art. 62 § 4 kks. Oba zachowania stanowią przestępstwo skarbowe w myśl przepisów kks.
Jednakże w przypadku mniejszej wagi sprawca powyższego czynu zabronionego podlega jedynie karze grzywny za wykroczenie skarbowe. Chodzi tu o wykroczenie, które w konkretnej sprawie, ze względu na szczególne okoliczności zawiera niski stopień społecznej szkodliwości czynu, w szczególności gdy uszczuplona należność publicznoprawna nie przekracza pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia, a sposób i okoliczności popełnienia czynu zabronionego nie wskazują na rażące lekceważenie przez sprawcę porządku finansowoprawnego lub reguł ostrożności wymaganych w danych okolicznościach, albo sprawca dopuścił się czynu zabronionego, którego przedmiot nie przekracza kwoty małej wartości i uczynił to z pobudek zasługujących na uwzględnienie.
W myśl art. 47 § 1 kks, karą za wykroczenia skarbowe jest kara grzywny określona kwotowo. Nałożyć ją można mandatem karnym, jednakże w granicach nieprzekraczających podwójnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Ukarany mandatem może więc zapłacić maksymalnie do 3360zł (zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2014 r). Przy czym zarówno przy wymierzaniu kary grzywny przez sąd, jak i nakładaniu jej mandatem karnym, uwzględnia się stosunki majątkowe i rodzinne sprawcy oraz jego dochody i możliwości zarobkowe.
Postępowanie mandatowe w zakresie wykroczeń karnoskarbowych prowadzi, co do zasady finansowy organ postępowania przygotowawczego lub jego upoważniony przedstawiciel. Zgodnie z przepisem art. 137 kks, w postępowaniu tym (o ile kodeks nie stanowi inaczej), karę grzywny w drodze mandatu karnego nałożyć można jedynie, gdy osoba sprawcy i okoliczności popełnienia wykroczenia skarbowego nie budzą wątpliwości.
Warunkiem wymierzenia kary grzywny w drodze mandatu karnego jest jednakże wyrażenie przez sprawcę wykroczenia skarbowego zgody na przyjęcie mandatu oraz gdy wina sprawcy nie budzi wątpliwości.
Jak stanowi § 2 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie nakładania kary grzywny w drodze mandatu karnego za wykroczenia skarbowe upoważnionymi do nałożenia ww. mandatu są upoważnieni pracownicy urzędów skarbowych, inspektorzy kontroli skarbowej, a także upoważnieni funkcjonariusze celni. W tym przypadku ekspedientka sklepu Pani Rybarczyk skontrolowana została przez urzędników skarbowych, upoważnionych do tego przez naczelnika właściwego urzędu skarbowego. W myśl § 5 ust. 2 funkcjonariusz przed nałożeniem mandatu obowiązany jest pouczyć sprawcę wykroczenia skarbowego o prawie niewyrażenia zgody na przyjęcie mandatu i o skutkach prawnych braku takiej zgody. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawę prowadzi się dalej na zasadach ogólnych, czyli wydaje się postanowienie o wszczęciu dochodzenia, które kończy się sporządzeniem i skierowaniem do sądu aktu oskarżenia, a w tym przypadku wniosku o ukaranie (art.139 § 1 kks).
Istotne dla opisywanego stanu faktycznego jest także zwrócenie uwagi na § 4 art. 137 stanowiący, iż odpowiedni organ, nakładając karę grzywny w drodze mandatu karnego, zobowiązany jest określić wykroczenie skarbowe zarzucane sprawcy oraz pouczyć go o warunkach dopuszczalności postępowania mandatowego, a zwłaszcza o skutkach prawnych braku zgody na przyjęcie mandatu. Kontrolujący ekspedientkę urzędnicy skarbowi poinformowali ją, iż niewydanie paragonu fiskalnego stanowi wykroczenie skarbowe. Z opisanej przez Panią Rybarczyk sytuacji wynika, iż nie potrafili oni wskazać dokładnej podstawy prawnej karalności. Niemniej jednak ewentualne naruszenie obowiązków przez urzędników nie ma tu większego znaczenia, skoro ekspedientka mandatu nie przyjęła, a sprawa zostanie rozpoznana na zasadach ogólnych. Dokładne podstawy prawne zostaną wskazane we wniosku o ukaranie. W wątpliwość będzie można natomiast poddać zakwalifikowanie czynu pracownicy, jako spełniającego przesłanki przewidziane w art. 62 § 4 kks.
Jak wspomniano wyżej, nieprzyjęcie mandatu skutkuje wydaniem postanowienia o wszczęciu dochodzenia. W sprawach o wykroczenia skarbowe postępowanie przygotowawcze prowadzi się jedynie w tej formie. Uprawnionym organem do prowadzenia takiego postępowania, a następnie sporządzenia i wniesienia aktu oskarżenia (wniosku o ukaranie) oraz popierania go przed sądem, a także występowania w toku całego postępowania (nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia) w omawianym stanie faktycznym jest urząd skarbowy (art. 133 § 1 w zw. z art. 121 § 2 kks). Zgodnie z art. 152 kks dochodzenie prowadzone w sprawach o wykroczenia skarbowe ogranicza się jedynie do przesłuchania podejrzanego oraz w razie potrzeby także do innych czynności w zakresie niezbędnym do wniesienia aktu oskarżenia lub innego zakończenia postępowania. W razie niezakończenia dochodzenia w sprawie o wykroczenie skarbowe prowadzonego w ciągu 2 miesięcy, organ nadrzędny może przedłużyć dochodzenie na czas oznaczony (art. 153 § 3 kks).
Zgodnie z powyższym, pracodawca wezwany zostanie w ramach czynności wyjaśniających do wyjawienia nazwiska ekspedientki, która nie wydrukowała paragonu fiskalnego w przytoczonym stanie faktycznym. Pani Rybarczyk przypisany będzie najprawdopodobniej status świadka lub o tę jej rolę powinna wystąpić pracownica, co oznacza, że po wezwaniu będzie ona obowiązana stawić się i złożyć zeznania (art. 177 kpk). Nie będzie jej przy tym przysługiwać prawo odmowy zeznań. Pracodawca obowiązany więc będzie do mówienia prawdy. Sytuacja kształtowałaby się inaczej, gdyby Panią Rybarczyk można było uznać za odpowiedzialną posiłkowo według art. 24 kks. Jednakże ta instytucja prawa karnego skarbowego odnosi się tylko do przestępstw skarbowych i nie ma zastosowania do wykroczeń skarbowych.
Dodać należy, iż jak wynika z art. 117 § 1 kks orzekanie w sprawach o wykroczenia skarbowe następuje wyłącznie w postępowaniu w przedmiocie udzielenia zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, w postępowaniu nakazowym, uproszczonym i w stosunku do nieobecnych. Zastosowanie w przypadku postępowania nakazowego i uproszczonego znajdują przepisy kpk. W przytoczonym stanie faktycznym, po ustaleniu w postępowaniu przygotowawczym tożsamości ekspedientki, sąd rejonowy może orzekać wyrokiem nakazowym (przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, a na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości – art. 500 § 1 i 3). Od tak wydanego wyroku pracownica sklepu Pani Rybarczyk mogłaby oczywiście wnieść sprzeciw, który skutkowałby utratą mocy wyroku nakazowego i rozpoznaniem sprawy na zasadach ogólnych w postępowaniu zwyczajnym (art. 506 kpk).
Jak wskazuje art. 17 kks sąd może udzielić zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności przy łącznym spełnieniu przesłanek zachodzenia winy sprawcy i braku wątpliwości, co do okoliczności popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego, a także występowania dodatkowych przesłanek wskazanych w § 1 w punktach 1-4. Postępowanie takie składa się z dwóch etapów – pierwszego, polegającego na złożeniu przez sprawcę przed organem postępowania przygotowawczego wniosku o zezwolenie oraz drugi, polegający na udzieleniu przez organ finansowy (w tym przypadku Urząd Skarbowy) powyższego zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Należy przez to rozumieć, że sprawca przestępstwa lub wykroczenia skarbowego, do momentu wniesienia przeciwko niemu aktu oskarżenia, ma prawo, aby za pośrednictwem finansowego organu postępowania przygotowawczego wystąpić do sądu, z wnioskiem o udzieleniu mu zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Wniosek taki może mieć formę pisemną lub ustną – odnotowaną protokolarnie. Analogiczny wniosek złożony do sądu po skierowaniu aktu oskarżenia będzie uznany za bezskuteczny.
Z pewnością największą zaletą powyższego rozwiązania jest to, że wyrok wydany przez sąd na podstawie wniosku o zezwolenie na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności, nie podlega wpisowi do Krajowego Rejestru Karnego.
Ekspedientka, której urząd zarzucił popełnienie wykroczenia skarbowego nie zgodziła się na wymierzenie jej kary grzywny w drodze mandatu karnego. Podejmując taką decyzję musiała jednakże liczyć się z tym, że jej spór z organem postępowania przygotowawczego (Urzędem Skarbowym) będzie rozstrzygał sąd. Oznacza to w praktyce, że organ postępowania przygotowawczego zazwyczaj w kierowanym do sądu akcie oskarżenia wnioskuje o wymierzenie sprawcy kary wyższej od tej, którą wcześniej zamierzał nałożyć w drodze mandatu karnego. Przy czym kara orzeczona przez sąd może być nawet dziesięciokrotnie wyższa, niż mandat. Nie można pominąć oczywiście ewentualnej kwestii poniesienia kosztów sądowych. Skorzystanie więc z rozwiązania polegającego na dobrowolnym poddaniu się odpowiedzialności warte jest rozważenia przy obiektywnej ocenie dowodów i możliwości wykazania opisywanego stanu faktycznego.
Sprawa przedstawiona przez Panią Rybarczyk jest sprawą wyjątkowo trudną w zakresie oceny stanu faktycznego, a więc dowodowym. Ocenę stanu faktycznego opiera się bowiem wyłącznie na twierdzeniach ekspedientki, a z drugiej strony kontrolujących.
Możliwym jest, iż w powyższej sprawie miała miejsce tzw. "prowokacja", której mogli dopuścić się pracownicy urzędu skarbowego. Kontroler ma bowiem prawo obserwować podatnika, a jeśli uzna to za konieczne może sprawdzić jego rzetelność. Nie oznacza to jednak, że kupując towar ma prawo okazać zamiar szybkiego wyjścia ze sklepu, jak miało to prawdopodobnie miejsce w opisywanym stanie faktycznym czy udawać, że nie widzi paragonu – takie zachowanie urzędnika jak najbardziej uzasadnia odmowę przyjęcia mandatu. Niestety prowokację taką jest bardzo trudno udowodnić, zwłaszcza gdy w sklepie nie ma kamer. W przypadku tak kontrowersyjnej sytuacji lepszym rozwiązaniem było przyjęcie mandatu, a następnie złożenie w ciągu 7 dni od daty przyjęcia mandatu wniosku do sądu o jego niezwłoczne uchylenie zgodnie z art. 140 kks. Sąd uchyliłby mandat, jeśli został nałożony za czyn niebędący czynem zabronionym stanowiącym wykroczenie skarbowe. Niezwykle istotne jest to, że jak wynika z § 2 art. 140 kks, w przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na posiedzeniu. W posiedzeniu ma prawo uczestniczyć ukarany, organ, który lub którego funkcjonariusz nałożył karę grzywny w drodze mandatu karnego, albo przedstawiciel tego organu. Przed wydaniem postanowienia sąd może zaś zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego. Najważniejsze jest jednak to, że tego typu postępowanie nic nie kosztuje, a daje możliwość obrony przed niesłusznym ukaraniem mandatem.
Jednakże, z uwagi na nieprzyjęcie mandatu przez ekspedientkę, dalsze postępowanie przebiegać będzie zgodnie z tokiem omówionym wcześniej, przy czym będzie to postępowanie przeciwko osobie, a nie w sprawie. W ramach postępowania przygotowawczego podejrzany zostanie zapoznany z zarzutem i przesłuchany na okoliczność popełnienia zarzucanego mu wykroczenia skarbowego. Oczywiście akt oskarżenia zostanie sporządzony i skierowany do sądu, jeżeli w toku postępowania przygotowawczego zaistnieją ku temu podstawy. Wątpliwym jest jednak, aby organ, którego przedstawiciele usiłowali nałożyć karę grzywny w postaci mandatu karnego (a więc w ich ocenie okoliczności popełnienia wykroczenia skarbowego, jak i osoba sprawcy nie budziły wątpliwości), nagle doszedł do wniosku w trakcie dochodzenia, iż nie ma podstaw do wniesienia aktu oskarżenia do sądu.
Co się tyczy zaś osoby pracodawcy - nie ma wystarczających podstaw prawnych, aby pociągnąć Panią Ewę do odpowiedzialności za rzekome niewydanie przez jej pracownicę paragonu fiskalnego. Nie ulega jednak wątpliwości, że w ramach czynności wyjaśniających Pani Ewa może i powinna zostać wezwana, jako świadek do wyjawienia nazwiska ekspedientki i wyjaśnienia procedur, pouczenia ekspedientki i jej umiejętności oraz wiedzy co do procedur sprzedaży. Pani Ewa nie będzie mogła się uchylić od owego obowiązku.