Source: http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=917
Timestamp: 2019-09-19 12:31:01+00:00
Document Index: 57992201

Matched Legal Cases: ['Art. 2', 'Art. 3', 'Art. 13', 'art. 63', 'art. 80', 'Art. 76', 'Art. 105', 'art. 17', 'Art. 76', 'art. 85', 'Art. 37', 'Art. 138', 'art. 96', 'art. 90', 'art. 82']

projekt ustawy o OZE - DrewnoZamiastBenzyny.pl -- forum
Postautor: Coondelboory » 04 sty 2012, 17:46
Jeśli kogokolwiek to interesuje, to rząd kilka dni temu wydalił nowy projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii. Na moje oko tekst jest straszny, poskładany bez namysłu z kilku tworów lobbystów, ale interesujący dla towarzystwa holcgaziarzy z trzech względów - po pierwsze znów pojawia się biogaz jako coś robionego z biomasy bez określania metody tego procesu (czyli holcgaz byłby biogazem), po drugie z racji bardzo szczodrego wsparcia dla instalacji o mocy kilkudziesięciu kilowatów, i po trzecie z powodu tęgiego kija w postaci absudralnych kar za budowanie mikroinstalacji bez uprawnień instalatora mikroinstalacji, oraz wytwarzanie gazu i energii bez zarejestrowania się w urzędach.
Myślę, że każdy kto może powinien dla dobra małej energetyki odnawialnej protestować przeciwko takim knotom, jak rozdział 7 tego projektu...
Postautor: Lis » 05 sty 2012, 17:48
Trwają konsultacje społeczne?
Postautor: Lis » 09 sty 2012, 17:52
Telefony bym odpuścił, bo nie chcę być aż tak upierdliwy.
Ale e-mail czy pismo -- uważam za jak najbardziej uzasadnione. Chciałbym w tym tygodniu usiąść nad tym projektem i poczytać, potem moglibyśmy chwilę nad tym pogadać i posłałbym pismo do MG.
Postautor: Lis » 12 sty 2012, 08:36
Przeanalizowałem projekt. Znalazłem w nim kilka rzeczy, które z naszego punktu widzenia są niekorzystne.
Po pierwsze, definicja biogazu rolniczego niepotrzebnie dotyczy tylko i wyłącznie gazów z procesów fermentacji metanowej.
Po drugie, niekorzystne są przepisy dotyczące wykonywania mikroinstalacji bez certyfikatu instalatora mikroinstalacji.
Od samego certyfikatu nie uciekniemy, dyrektywa 2009/28/WE wprowadziła obowiązek posiadania systemu certyfikacji lub potwierdzania kwalifikacji zawodowych w tym zakresie. Więc to być musi. Ale dyrektywa nie wymaga (o ile się orientuję) karania za montowanie instalacji bez uprawnień.
Ponieważ uwagi mamy przesyłać za pomocą tego formularza:
http://forms.mg.gov.pl:9080/turbo/open/ ... 5002718322
poniżej podklejam moje propozycje uzupełnienia odpowiednich pól. Może coś od siebie dodacie / zmienicie, a potem wyślemy kilka egzemplarzy tego samego.
Poniższe propozycje będę zmieniał uwzględniając Wasze uwagi.
C. Opis postulowanego rozwiązania prawnego
Postuluję zmianę szeregu zapisów w celu uwzględnienia w ustawie gazów generatorowych (tzw. gaz drzewny, holzgas) wytwarzanych w procesie zgazowania biomasy. Proces produkcji gazu generatorowego jest znacząco odbiegający od produkcji biogazu, jednocześnie umożliwia gospodarcze wykorzystanie szeregu kłopotliwych odpadów, a jego użycie do zasilania małych jednostek kogeneracyjnych opartych o silniki spalinowe jest relatywnie łatwe. Instalacje wymagają mniejszych inwestycji, niż instalacje do wytwarzania biogazu w procesie fermentacji metanowej, co znacząco zwiększa ich dostępność.
Pominięcie tego typu instalacji i tej grupy paliw w ustawie spowoduje zatrzymanie w miejscu raczkujących dopiero w Polsce prac badawczych i wdrożeniowych nad jego wykorzystaniem w szerszym zakresie.
Niektóre zapisy ustawy będą również niekorzystne z punktu widzenia rozwoju małych instalacji fotowoltaicznych.
Uwagi szczegółowe do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii
Art. 2. 2) – biogaz rolniczy – definicja niepotrzebnie zawężona jest do gazów otrzymanych z surowców rolniczych w procesie fermentacji metanowej, korzystne byłoby włączenie do tej definicji również procesu zgazowania – czyli usunięcie słów „w procesie fermentacji metanowej” i dopisanie zamiast nich spójnika „z”.
Art. 3-20
Art. 13.2. - zapis jest nieprecyzyjny. Założeniem zapisu jest, że wytwarzaniem energii elektrycznej w mikroinstalacjach nie będzie wytwarzanie jej przy zużywaniu jej w całości na potrzeby własne (np. ogniwa fotowoltaiczne w gospodarstwie domowym) lub przy odsprzedaży nie więcej, jak 30% produkcji instalacji w danym roku. Taki zapis nie jest korzystny ze względu na możliwość instalacji odnawialnych źródeł energii opartych o technologie fotowoltaiczne, pozbawionych możliwości akumulacji energii elektrycznej na miejscu. W takich przypadkach instalacja będzie wprowadzać prawdopodobnie blisko 100% energii do sieci elektroenergetycznej (a więc odpsrzedawać blisko 100% energii), która będzie później odkupowana w okresie wystąpienia zapotrzebowania na prąd i braku produkcji w źródle (np. w nocy). Tego typu systemy jako tańsze (brak akumulatorów) powinny być popularniejsze, a ze względu na ich korzystny wpływ na funkcjonowanie systemu elektroenergetycznego (wytwarzanie energii w czasie dziennego szczytu zapotrzebowania na prąd) nie należy ograniczać możliwości ich instalowania. Korzystne zatem byłoby wprowadzenie zapisu o "sprzedaży netto", rozumianej jako roczny bilans między ilością energii wprowadzonej do sieci w miejscu przyłączenia a ilością energii pobranej w miejscu przyłączenia.
Wprowadzenie do obrotu prawnego przepisów rozdziału 5 na kilka lat zatrzyma proces modernizacji systemów grzewczych w Polsce. Nowoczesne kotły i piece na biomasę (a więc również zwykłe kominki), pompy ciepła i kolektory słoneczne są stosowane i będą stosowane coraz częściej w związku z rosnącymi cenami paliw kopalnych wykorzystywanych do wytwarzania ciepła i przygotowania ciepłej wody uzytkowej (węgiel, olej opałowy, gaz ziemny). Wprowadzenie kolejnego regulowanego zawodu jest zaprzeczeniem promowanej przez Ministerstwo Gospodarki wolności gospodarczej i w takiej formie nie znajduje żadnego uzasadnienia. Co więcej, niektóre wymogi są sprzeczne z zapisami dyrektywy 2009/28/WE.
* wykreślenie pkt 3) z art. 63.1. ustawy (w chwili obecnej trzyletnie doświadczenie w instalowaniu urządzeń fotowoltaicznych w Polsce ma bardzo mała grupa ludzi).
Wymogi dyrektywy 2009/28/WE nie powodują konieczności karania za wykonywanie mikroinstalacji bez posiadania certyfikatu. Z tego względu postuluję usunięcie pkt 12) z art. 80.
Postautor: Lis » 16 sty 2012, 12:14
Doklejam fragment treści maila, którego w sprawie tego projektu dostałem ostatnio od jednego z czytelników.
Chciałbym przedstawić kilka uwag w związku z przygotowywaną ustawą o
odnawialnych źródłach energii, której projekt został opublikowany przez
Ministerstwo Gospodarki 20 grudnia 2011 roku (wersja 1a.4 ,
http://www.mg.gov.pl/node/15163 ). Skupię się przede wszystkim na jednym
rodzaju OZE - biomasie.
Jedną z technik służących wytwarzaniu energii elektrycznej z biomasy
jest termiczna gazyfikacja biomasy drzewnej. Proces termicznej
gazyfikacji drewna przebiega przy niedomiarze powietrza, to znaczy - w
odróżnieniu od spalania - przy braku tlenu w stosunku do zapotrzebowania
tlenu niezbędnego do całkowitego spalenia (utlenienia) paliwa (np.
zrębków czy trocin). Zgazowywanie drewna jest technologią liczącą ponad
200 lat - technologia ta polega na poddaniu drewna serii reakcji
termo-chemicznych (suszenie, piroliza, częściowe utlenianie,
zgazowywanie), w wyniku czego wytworzony zostaje palny gaz (gaz drzewny
/ holzgas), który może być wykorzystywany do zasilania tłokowego silnika
gazowego z zapłonem iskrowym.
Inicjatywy oparte o tego typu techniki mogą przynieść liczne korzyści na
szczeblu lokalnym, rozszerzając ofertę lokalnego rynku pracy o
stanowiska związane z dozorem nad instalacją, zbiorem i skupem drewna
odpadowego czy kreowaniem zbytu na plony upraw energetycznych (np.
wierzba energetyczna, topola energetyczna). Co więcej, może się to dziać
przy jednoczesnej poprawie kondycji ekologicznej regionu znajdującego
się w zasięgu gospodarczym tego rodzaju małych elektrowni, poprzez
przyczynianie się do lepszego wykorzystywania drewna odpadowego. Drewno
to często nie znajduje odpowiedniej ilości nabywców, bądź w wielu
przypadkach po prostu bezużyteczne zalega w lasach (wiatrołomy, gałęzie
pozostające po regularnej wycince drzew, kora) przyczyniając się do
pogarszania ich kondycji estetycznej i sanitarnej. Niekontrolowany
przyrost drzew i krzewów na terenach przydrożnych jest źródłem kolejnych
oczywistych problemów.
Inicjatywy tego rodzaju są obecnie pożądane tym bardziej, że wymagają
stosunkowo niewielkich nakładów kapitału, przynoszą stosunkowo bardzo
małe straty energii, z racji mniejszych odległości jej przesyłania i
transportowania surowców energetycznych. Wszystko to jednak ma miejsce
przy bardzo istotnym założeniu, że rozwiązania te opierają się o
instalacje niewielkie (np. poniżej 100kWe) - działające w systemie
energetyki rozproszonej (który przygotowywana ustawa ma z założenia
wspierać) - do których paliwo pozyskiwane jest ze stosunkowo niewielkich
obszarów rynku lokalnego.
Przykładem sfinalizowanego, rentownego wykorzystania opisanych wyżej
technik może być elektrownia oparta o gazogenerator Viking, opracowana
przez inżynierów duńskiej politechniki DTU w Kopenhadze.
http://www.dtu.dk/upload/mek/tema_artik ... gas_01.jpg
https://files.pbworks.com/download/h8uT ... esting.pdf
Wiele innych instalacji tego rodzaju wykorzystywanych jest w
przynajmniej kilku innych krajach na świecie. Na rynku światowym od lat
funkcjonuje wiele firm (choć na rynku polskim mamy ich wyraźny
niedobór), które zajmują się produkcją i sprzedażą gotowych
gazogeneratorów wytwarzających holzgas oraz energii elektrycznej na jego
Moim zdaniem istnieją wszelkie powody, by współczynniki korygujące
wartości świadectw pochodzenia (o których wspomina się w projekcie nowej
ustawy o OZE) w odniesieniu do instalacji wykorzystujących wspomniane
wyżej techniki zgazowywania biomasy drzewnej były kształtowane
analogicznie do niewielkich (poniżej 100kWe) elektrowni biogazowych. Nie
znajduję natomiast żadnych powodów, by niewielkie elektrownie oparte o
techniki zgazowywania drewna były we wspomnianym kontekście traktowane
tak samo, jak przykładowo elektrownie biomasowe CHP o stosunkowo
wysokich mocach (poniżej/powyżej 10MWe), wykorzystujące techniki
spalania biomasy w kotłach oraz generatory prądu elektrycznego
przeznaczone do pracy z turbinami parowymi.
Wykres obrazujący wysokości współczynników korygujących dla
poszczególnych rodzajów OZE, opublikowany niedawno przez Ministerstwo
Gospodarki (
http://cbepolska.pl/images/FIT_120131/s ... ia_OZE.png )
niestety może pozostawiać tego typu obawy. Chciałbym wyrazić nadzieję,
że nowa ustawa o OZE nie sprawi, że podobna sytuacja będzie miała miejsce.
Nawiązując do elektrowni wysokich mocy budowanych w oparciu o spalanie
biomasy (przykład
http://energetyka.wnp.pl/pge-oddaje-naj ... 1_0_0.html
) chciałbym też przedstawić pewne uwagi krytyczne.
Jak wiadomo biomasa jest surowcem energetycznym posiadającym stosunkowo
niską kaloryczność energetyczną. Duże, wielomegawatowe elektrownie są
zmuszone pozyskiwać surowiec ze stosunkowo bardzo dużego obszaru, więc
wiąże się to z koniecznością transportowania dużych objętości surowca na
stosunkowo dalekie odległości, a to z kolei wymusza spalanie dużych
ilości paliw kopalnych wykorzystywanych w tradycyjnych środkach transportu.
Zużywanie biomasy w kotłach wysokich mocy dodatkowo zmniejsza dostępność
biomasy na rynkach lokalnych oraz intensywnie podnosi jej cenę. Z tych
względów inwestowanie w elektrownie biomasowe operujące na wysokich,
megawatowych mocach wydaje się być godne krytyki z uwagi na bardzo
istotne aspekty ekologiczne i ekonomiczne (problem emisji zanieczyszczeń
z transportu oraz wysokich - a w ostatnim czasie również szybko
rosnących - cen paliw kopalnych wykorzystywanych w transporcie
tradycyjnym). Uważam, że przy wyznaczaniu wartości współczynników
korygujących wartości świadectw pochodzenia należy mieć wspomniane
kwestie na uwadze.
Na koniec dodam, że jestem inżynierem ochrony środowiska, który obronił
pracę inżynierską pt. "Energia z biomasy drzewnej" na Uniwersytecie
Warmińsko-Mazurskim. W pracy tej szczegółowo opisane są zagadnienia
związane z termiczną gazyfikacją biomasy drzewnej celem wytwarzania
energii elektrycznej. Od kilku lat jestem również zaangażowany w
praktyczne przygotowywanie projektu technicznego związanego z opisaną
wyżej technologią termicznej gazyfikacji drewna. Aktualnie mój zespół
znajduje się na etapie testowania i kalibracji gazogeneratora, który w
przyszłości ma zostać wykorzystany w elektrowni o spodziewanej mocy
zainstalowanej z przedziału 40 - 100kWe. Etap prac jest już całkiem
zaawansowany, a wiele przeprowadzonych już testów przebiegło zgodnie z
Postautor: waldibz » 30 sty 2012, 12:43
Witam po dłuższej nieobecności, wiecie zawał i takie tam! Czuję się w obowiązku zwrócić uwagę forumowiczów na szerszy kontekst zmian w prawie czy też regulacji zachowań społecznych, gospodarczych itd. dotychczas nie uregulowanych. Szczególnie forumowicze w średnim i starszym wieku powinni zauważyć pewną prawidłowość, mianowicie taką, że wraz z rozwojem tzw. demokracji w Polsce coraz więcej swobód się nam odbiera. Co gorsza polacy jak zwykle są nadgorliwi i często idą dalej niż komisja europejska (celowo z małej litery na znak mojego szacunku do nich), do tego bardzo często nieudolnie. Jakość stanowionego prawa w Polsce jest coraz słabsza. Pomijając sferę propagandowo-polityczną to za czasów słusznie minionych prawo nie właziło tak głęboko w sferę osobistą każdego z nas. Działało raczej na zasadzie nie wolno bo nie wolno i wg widzi mi się kogoś tam. Zgoda, że prawo winno w jakiś sposób regulować sfery wcześniej nie uregulowane, a rozwijające się lub całkiem nowe obszary, które się pojawiają, ale na miłość Boską winno regulować z korzyścią dla obywatela z perspektywą korzyści dla państwa jako całości. Nie powino być nacechowane rozwiązaniami dającymi podstawy do stawiania tezy, iż jest rabunkowe, a co najgorsze sankcjonujęce już istniejące lub przewidywane interesy określonych małych grup społecznych, albo wręcz jednostek. Ktoś tu pisał o biurokracji. Biurokrata skreśla albo wpisuje w ustawę słowa "lub czasopisma" tylko wtedy kiedy sam ma zamiar w jakiejś perspektywie podjąć określoną działalność lub też jego związki z tzw. lobbingiem mówiąc delikatnie są zbyt ścisłe. Nie mówię tu o kontaktach towarzyskich.
Nie można postawić tezy, że wszyscy politycy myślą wyłącznie o swoich korzyściach, ale prawda jest taka, że państwowcy nie są w cenie , a pozostałymi lobbiści, biurokraci itp. z takich czy innych przyczyn kręcą tak jak chcą.
Wniosek główny nasuwa się sam, a mianowicie: PIES POGRZEBANY JEST W SAMYM PROCESIE STANOWIENIA PRAWA.
I tu trochę podpunktów by się znalazło.
Koledzy tu już pisali o absurdalnych zapisach w projekcie więc się nie będę powtarzał, ale zamierzam łamać przyszłe prawo produkując energię na włąsne potrzeby. Do protestu się przyłączam całym chorym sercem.
Postautor: Coondelboory » 16 sie 2012, 12:04
Odświeżam temat - od prawie trzech tygodni jest druga wersja projektu ustawy o OZE. Dla zainteresowanych link: http://www.mg.gov.pl/files/upload/16573 ... rencja.pdf
Jak widać, trochę się zmieniło, ale podstawowe założenia zostają bez zmian - rugowanie współspalania, współczynniki korekcyjne zależne od technologii, pozwolenia na instalację mikroźródeł, biogaz rolniczy itp. Zwraca uwagę niebywałe wsparcie dla mikroenergetyki, a w szczególności fotowoltaiki. Poza tym jest obowiązek odkupu energii z OZE przez "sprzedawcę z urzędu", oraz co ciekawe, brak wymogu posiadania koncesji dla mikroźródeł (ba, sprzedaż nadwyżek energii z takiego źródła nie jest nawet działalnością gospodarczą!). To powinno zainteresować każdego holcgaziarza z forum, bo mikroinstalacja to coś co ma do 40 kW mocy, czyli w sam raz na nasz wymiar. W połączeniu ze spadkiem cen biomasy po wycięciu współspalania to moze być dobry interes (przynajmniej do czasu plajty brykieciarzy)
Postautor: Lis » 16 sie 2012, 12:35
Żadnego holzgaziarza to nie zainteresuje, bo wszystkie instalacje, które wg ustawy dostaną lepszą stawkę za prąd, muszą być wykonane przez certyfikowanego instalatora. Takich osób w naszej branży nie ma i nie będzie.
No, może kilka pojedynczych osób się znajdzie...
Postautor: Coondelboory » 16 sie 2012, 20:01
wszystkie instalacje, które wg ustawy dostaną lepszą stawkę za prąd, muszą być wykonane przez certyfikowanego instalatora
A z którego artykułu ustawy to wynika? Bo ja nic takiego nie znalazłem. Wydaje się, że w tej chwili instalator instalacjami holcgazowymi wogóle się nie ma podstaw zajmować, jako, że:
"Art. 76.[...]
2. Certyfikat jest dokumentem potwierdzającym posiadanie kwalifikacji przez instalatora w zakresie instalowania następujących rodzajów instalacji:
1) kotłów i pieców na biomasę lub;
2) systemów fotowoltaicznych lub;
3) słonecznych systemów grzewczych lub ;
4) pomp ciepła lub ;
5) płytkich systemów geotermalnych;
Żeby było śmiesznie i nie nazbyt sympatycznie, to znalazłem coś takiego: "Art. 105. 1. Karze pieniężnej podlega ten, kto: [...] 13) wytwarza biogaz rolniczy lub wytwarza energię elektryczną, ciepło lub chłód z biogazu rolniczego bez wpisu do rejestru, o którym mowa w art. 17 ust. 1;". Bez represji nasza postkolonialna władza nie może...
Postautor: piotrul » 17 sie 2012, 14:07
Postautor: Lis » 17 sie 2012, 14:35
Wszystko to jest opisane w projekcie ustawy, kim może być certyfikowany instalator.
Art. 76. 1.Instalatorem mikroinstalacji lub małych instalacji, zwanym dalej „instalatorem”, moŜe
2) posiada wykształcenie minimum zasadnicze zawodowe lub równowaŜne w zakresie
instalowania urządzeń i instalacji: sanitarnych, energetycznych, grzewczych, chłodniczych lub
3) posiada udokumentowane trzyletnie doświadczenie zawodowe w zakresie instalowania lub
modernizacji urządzeń i instalacji: sanitarnych, energetycznych, grzewczych, chłodniczych lub
4) nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne przeciwko
5) odbyła szkolenie podstawowe dla osób ubiegających się o wydanie certyfikatu instalatora
mikroinstalacji lub małej instalacji, zwanego dalej „certyfikatem”, poświadczone
zaświadczeniem, przeprowadzone przez akredytowanego organizatora szkoleń, o którym
mowa art. 85 ust. 1, w zakresie dotyczącym instalowania danego rodzaju instalacji;
6) złoŜyła z wynikiem pozytywnym egzamin, poświadczony świadectwem, przeprowadzony przez
komisję egzaminacyjną, odpowiednio dla danego rodzaju instalacji, nie później niŜ w terminie
12 miesięcy od dnia ukończenia szkolenia podstawowego;
7) posiada waŜny certyfikat odpowiednio w zakresie instalowania danego rodzaju instalacji, o
której mowa w ust. 2
2. Certyfikat jest dokumentem potwierdzającym posiadanie kwalifikacji przez instalatora w
zakresie instalowania następujących rodzajów instalacji:
3. W zakresie posiadanego certyfikatu instalator moŜe dodatkowo dokonywać modernizacji oraz
utrzymywania w naleŜytym stanie technicznym tych instalacji.
4. Instalator ma obowiązek poświadczać numerem certyfikatu wykonanie czynności, o których
mowa w ust. 2 lub 3.
Nie mogę tego teraz odnaleźć, ale gdzieś czytałem, że lepsze stawki za prąd miałyby dostać tylko te instalacje, które byłyby zrobione przez certyfikowanego instalatora.
Postautor: piotrul » 17 sie 2012, 14:50
Postautor: Lis » 17 sie 2012, 16:20
Postautor: Coondelboory » 18 sie 2012, 20:10
Masz oczywiście rację. Robi się przepis na podstawie którego dowolny kociołek CO na drewno będzie musiał być montowany przez certyfikowanego instalatora mikroinstalacji. Więc zajęcie stracą również zduni, bo wszystkie kominki i piece są "mikroinstalacjami" wytwarzającymi energię cieplną z biomasy!Ba, nie jest wcale oczywiste, czy typowe wiejskie kuchnie nie podpadają pod to prawo...
Na marginesie - masz faktycznie rację, że holcgaziarze nie dostaną prawa do sprzedania swojej energii z mikroźródła dostawcy z urzędu, bo wg.
Art. 37. 1. Sprzedawca z urzędu jest obowiązany do zakupu energii elektrycznej lub paliw gazowych wytworzonych z odnawialnych źródeł energii, [...] wytworzonej w następujących rodzajach instalacji odnawialnego źródła energii, przyłączonych do sieci dystrybucyjnej:
1) biogaz rolniczy o zainstalowanej łącznej mocy elektrycznej do 50 kW;
2) biogaz rolniczy o zainstalowanej łącznej mocy elektrycznej powyŜej 50 kW do 200 kW;
4) biogaz pozyskany z surowców pochodzących z oczyszczalni ścieków o zainstalowanej łącznej mocy elektrycznej do 200 kW;
5) hydroenergia o zainstalowanej łącznej mocy elektrycznej do 75 kW;
6) energia wiatru na lądzie o zainstalowanej łącznej mocy elektrycznej do 200 kW;
7) energia promieniowania słonecznego o zainstalowanej łącznej mocy elektrycznej do 100 kW.
Postautor: piotrul » 19 sie 2012, 09:32
Myślę, że to jest tylko problem na samym początku. Chodzi o podłączenie do sieci. Później będzie można zaryzykować zmianę pochodzenia paliwa.
Ale jeszcze odnośnie tego certyfikatu instalatora, jest jeszcze jedna furtka, a właściwie brama:
Art. 138. 1. Za równowaŜne z uzyskaniem certyfikatu instalatora mikroinstalacji i małych
instalacji uznaje się uzyskanie w terminie trzech lat od dnia wejścia w Ŝycie ustawy świadectwa
ukończenia co najmniej dwusemestralnych studiów podyplomowych lub równorzędnych.
2. Osoby, które ukończyły studia, o których mowa w ust. 1, w terminie 30 dni od daty uzyskania
świadectwa ukończenia takich studiów, przesyłają jego uwierzytelnioną kopię, w celu wprowadzenia do
rejestru, o którym mowa w art. 96 ust. 1 pkt 1 oraz wydania certyfikatu.
3. Programy studiów, o których mowa w ust. 1, winny co najmniej dotyczyć minimum zagadnień
zawartych w zakresie programowym szkolenia określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 90
pkt 2. Minister właściwy do spraw szkolnictwa wyŜszego zatwierdza po zaopiniowaniu przez ministra
właściwego do spraw gospodarki proponowany przez wydziały szkół wyŜszych program studiów
podyplomowych lub równorzędnych.
4. Prezes UDT przedłuŜa wazność certyfikatu, o którym mowa w ust. 2, na zasadach
określonych w art. 82.