Source: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151025200002527_V_GC_001877_2016_Uz_2017-07-31_001
Timestamp: 2020-04-10 01:34:53+00:00
Document Index: 123398339

Matched Legal Cases: ['art. 805', 'art. 824', 'art 60', 'art.805', 'art. 481', 'art. 98']

Treść orzeczenia V GC 1877/16 - Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych
V GC 1877/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Toruniu z 2017-07-31
Sygn. akt V GC 1877/16
Dnia 31 lipca 2017 r.
st.sekr.sądowy Justyna Kołakowska
po rozpoznaniu w dniu 24 lipca 2017 r. w Toruniu
I zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powoda M. A. kwotę 11.000 zł (jedenaście tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 czerwca 2015r. do dnia zapłaty;
II zasądza od pozwanego na rzecz powoda 6.565,43 zł (sześć tysięcy pięćset sześćdziesiąt pięć złotych czterdzieści trzy grosze) kwotę tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powód – M. A., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Firma Handlowo-Usługowa (...) wniósł pozew przeciwko pozwanemu (...) S.A. z siedzibą w W., o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym zobowiązującego stronę pozwaną do zapłaty na rzecz powoda kwoty 11.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 czerwca 2015 r. do dnia zapłaty oraz o obciążenie pozwanej kosztami procesu według przedłożonego spisu kosztów, a w razie jego nie przedstawienia według norm przepisanych, w tym kosztami zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
W uzasadnieniu wytoczonego powództwa strona powodowa wskazała, że w dniu 26 sierpnia 2014 r. powód zawarł z pozwaną umowę dobrowolnego ubezpieczenia autocasco pojazdu marki M. o nr rej. (...). Umowa została zawarta na okres od 26 sierpnia 2014 r. do dnia 25 sierpnia 2015 r. w wariancie ze stałą sumą ubezpieczenia wynoszącą 101.900,00 zł wraz z podatkiem VAT. W dniu 16 lutego 2015 r. pojazd powoda został uszkodzony, szkoda miała charakter całkowity. Odpowiedzialność pozwanej spółki jest co do zasady bezsporna. Spornym jest zaś sposób rozliczenia niniejszej szkody. Pozwana przy rozliczeniu szkody nie uwzględniła bowiem, że powód miał wykupioną opcję stałej sumy ubezpieczenia. Pozwana zakwalifikowała szkodę jako tzw. szkodę całkowitą, ustalając wartość rynkową pojazdu powoda w stanie sprzed szkody na kwotę 77.000 zł oraz wartość pozostałości na kwotę 14.500 zł. Tym samym zostało wypłacone odszkodowanie w kwocie 62.500 zł. Zdaniem strony powodowej wartość szkody powinna jednak zostać wyliczona jako różnica stałej sumy ubezpieczenia oraz wartości pozostałości pojazdu powoda – zgodnie z treścią łączącej strony umowy ubezpieczenia, której integralną częścią są Ogólne Warunki Ubezpieczeń Komunikacyjnych ( (...) S.A. (...)).
Powód wskazał na treść § 9 ust. 1b wspomnianej umowy, który stanowi, że za dopłatą dodatkowej składki ubezpieczeniowej umowa AC możę zostać zawarta z zastosowaniem stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia. Różnica między stałą sumą ubezpieczenia określoną w polisie na kwotę 101.900 zł ,a wartością pozostałości pojazdu powoda, określoną przez pozwaną na kwotę 14.500 zł wynosi 87.400 zł. Konieczna jest zatem dopłata przez pozwaną kwoty 24.800 zł. Strona powodowa dodała, że przy stałej sumie ubezpieczenia wartość rynkowa pojazdu z daty szkody nie ma żadnego znaczenia. Nadmienić bowiem trzeba, że składka ubezpieczeniowa została pobrana przez pozwaną od sumy ubezpieczenia wskazanej w polisie, tj. kwoty 101.900 zł.
Powód sprzedał samochód w stanie uszkodzonym za kwotę 12.400 zł brutto, a więc nawet niższą niż kwota wartości pojazdu, powód z ostrożności dochodzi kwoty wynikającej z kalkulacji pozwanej, nie wyklucza jednak rozszerzenia powództwa na dalszym etapie sprawy w tym okresie (k.3-6v).
W dniu 12 września 2016 r. w sprawie o (...)Referendarz Sądowy wydał nakaz zapłaty, w którym uwzględnił żądanie pozwu (k.44).
Strona pozwana wniosła sprzeciw od powyższego nakazu zapłaty, w którym domagała się oddalenia powództwa oraz zasądzenia od powoda na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu sprzeciwu wskazała, że w toku postępowania likwidacyjnego ustaliła, po dokonaniu oględzin samochodu, iż uległ on uszkodzeniu w takim zakresie, że koszty jego naprawy ustalone według zasad określonych w § 20 ust. 2 OWU przekraczają 70% wartości pojazdu. W tej sytuacji odszkodowanie ustalono w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym (brutto) pomniejszonej o wartość pozostałości, tj. o wartość pojazdu w stanie uszkodzonym (brutto): 77.000 zł – 14.500 zł. Pozwana przyznała na rzecz powoda odszkodowanie w kwocie 62.500 zł. Zdaniem strony pozwanej rozliczenie szkody zostało dokonane zgodnie z warunkami łączącej strony umowy ubezpieczenia oraz z uwzględnieniem wymogów przewidzianych w OWU. Pozwany wskazał na treść § 20 ust. 4 OWU, który stanowi, że w razie powstania szkody całkowitej, wysokość odszkodowania ustala się w kwocie wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość rynkową pozostałości, z uwzględnieniem warunków umowy AC, przy czym wartość rynkowa pozostałości jest ustalana indywidualnie, w zależności od rozmiaru uszkodzeń i stopnia zużycia eksploatacyjnego pojazdu lub jego części (zespołów). W związku z tym, zdaniem strony pozwanej, bez znaczenia jest to, że w umowie ustalono stałą sumę ubezpieczenia na kwotę 101.900 zł.
W dniu 19 stycznia 2017 r. strona powodowa złożyła do tutejszego Sądu pismo, w którym wskazała, że sposób rozliczenia niniejszej szkody przez (...) S.A. jest nieprawidłowy, ponieważ nie uwzględnia warunków zawartej między stronami umowy AC, tj. wykupionej przez powoda stałej sumy ubezpieczenia. Nie sposób w tym miejscu zgodzić się z twierdzeniem strony pozwanej, że jest to okoliczność bez znaczenia. Oznaczałoby to bowiem, że stała suma ubezpieczenia, która wykupowana jest za zapłatą dodatkowej składki przez ubezpieczającego jest warunkiem fikcyjnym umowy i nigdy nie znajduje zastosowania, niezależnie od rodzaju poniesienia szkody.
Powód M. A., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Firma Handlowo-Usługowa (...) w dniu 26 sierpnia 2014 r. zawarł umowę ubezpieczenia komunikacyjnego na okres od 26 sierpnia 2014 r. do 25 sierpnia 2015 r. (polisa seria (...)) z (...) S.A. z siedzibą w W.. Umowa ta dotyczyła samochodu marki M. (...) o nr rej. (...). Umowa została zawarta na kwotę 101.900 zł, którą stanowiła stała wartość pojazdu. W umowie przewidziano także, że suma ubezpieczenia nie będzie pomniejszana.
Dowód: umowa ubezpieczenia komunikacyjnego, polisa, seria (...), k. 9-10.
Część składową tej umowy stanowią ogólne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych (OWU). W treści § 3 ust. 54 przewidziano, że stała wartość pojazdu to wartość pojazdu ustalona według zasad określonych w pkt 81-83 w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia AC. Przepis § 9 ust. 1 pkt 1b stanowi, że za zapłatą dodatkowej składki ubezpieczeniowej umowa AC może zostać zawarta z zastosowaniem stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia oraz bez pomniejszania sumy ubezpieczenia o wypłacone odszkodowanie, z tym, że stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia nie stosuje się w celu ustalenia czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, o którym mowa w § 20 ust. 1. Przepis ten stanowi, że w celu ustalenia, czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania porównuje się do kosztów naprawy pojazdu ustalonych według zasad określonych w ust. 2. Treść § 20 ust. 4 przestawia się następująco: w razie powstania szkody całkowitej wysokość odszkodowania ustala się w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość rynkową pozostałości, z uwzględnieniem warunków umowy AC, przy czym wartość rynkowa pozostałości jest ustalana indywidualnie, w zależności od rozmiaru uszkodzeń i stopnia zużycia eksploatacyjnego pojazdu oraz jego części (zespołów).
Dowód: (...) ogólne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych, k. 11-23.
W dniu 16 lutego 2015 r. pojazd marki M. (...) o nr rej. (...) został uszkodzony. Ubezpieczyciel – (...) S.A. w W. uznał, że była to szkoda całkowita. Ustalił ponadto, że wartość rynkowa pojazdu na dzień zaistnienia zdarzenia wynosiła 77.000 zł, a wartość pozostałości określono na kwotę 14.500 zł. W związku z tym wypłacono właścicielowi pojazdu – M. A. kwotę 62.500 zł tytułem odszkodowania.
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy: umowę ubezpieczenia i ogólne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych oraz o okoliczności bezsporne. W ocenie Sądu wiarygodność przedłożonych dokumentów nie budziła wątpliwości, a spór w niniejszym procesie ograniczał się do interpretacji postanowień umowy ubezpieczenia. Bezsporne w sprawie były okoliczności, takie jak: odpowiedzialność strony pozwanej za zaistniałą szkodę oraz fakt, że miała ona charakter całkowity.
Sąd przeprowadził także dowód z opinii biegłego sądowego na okoliczność wyceny wartości pozostałości pojazdu powoda po zdarzeniu z dnia 16 lutego 2015 r. w stanie uszkodzonym. Dowód ten nie okazał się jednak przydatny dla merytorycznego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, bowiem biegły wycenił wartość pozostałości na kwotę 12.400 zł, a więc niższą, aniżeli uczyniła to strona pozwana. Nie była to jednak kwestia istotna dla rozstrzygnięcia, bowiem w niniejszym procesie powód dochodził jedynie części (mniej niż połowy) wyliczonego odszkodowania. Sąd nie oceniał zatem, czy kwota przyjęta przez biegłego (12.400 zł), czy przez ubezpieczyciela (14.500 zł) stanowi wartość pozostałości uszkodzonego samochodu.
Sąd dopuścił także dowód z przesłuchania strony powodowej, jednak twierdzenia powoda nie wniosły niczego nowego do sprawy i w gruncie rzeczy stanowiły jedynie dowód pomocniczy, irrelewantny dla ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Jak wyżej wskazano, sporne w niniejszym procesie było to, czy strona pozwana winna wypłacić powodowi odszkodowanie w kwocie równej różnicy stałej wartości pojazdu (101.900 zł) i wartości pozostałości (jak twierdził powód), czy wartości pojazdu w chwili zaistnienia zdarzenia (77.000 zł) pomniejszonej o wartość pozostałości (jak przedstawiała swoje stanowisko pozwana).
Przepis art. 805 § 1 k.c. stanowi, że przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Zgodnie z treścią art. 824 1 § 1 k.c. o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody.
Powód zawarł z pozwaną spółką umowę ubezpieczenia AC (autocasco) z opcją stałej wartości pojazdu oraz niepomniejszania sumy ubezpieczenia. Celem takiego ubezpieczenia jest zapewnienie ubezpieczonemu zwrotu całej wartości pojazdu. W ocenie Sądu przeciwna interpretacja warunków umowy byłaby nie do przyjęcia z powodów przedstawionych poniżej.
W pierwszym rzędzie należy wskazać, że przepis § 9 ust. 1 pkt 1b o.w.u. stanowi, że za zapłatą dodatkowej składki ubezpieczeniowej, umowa AC może zostać zawarta z zastosowaniem stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia oraz bez pomniejszania sumy ubezpieczenia o wypłacone odszkodowanie, z tym, że stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia nie stosuje się w celu ustalenia czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, o którym mowa w § 20 ust.4 W ocenie Sądu tak skonstruowana treść przepisu oznacza, że ubezpieczyciel przy ustalaniu faktu wystąpienia bądź niewystąpienia szkody całkowitej, uwzględnia wartość pojazdu z chwili zdarzenia, a nie według jego stałej wartości. Innymi słowy, szkoda całkowita pojazdu, jako najdalej idąca winna być stwierdzana jedynie w przypadku jej faktycznego wystąpienia, tzn. odwoływanie się do stałej wartości pojazdu byłoby niezasadne i niecelowe. Dla zobrazowania tej tezy Sąd posłuży się następującym przykładem. Przy założeniu, że szkodę całkowitą stwierdza się wówczas, gdy koszt naprawy pojazdu przekroczy 70 % jego wartości, to jeśli stałą wartość pojazdu określono na 100.000 zł, a w chwili zdarzenia pojazd był wart 60.000 zł i koszt naprawy wyniósłby 40.000 zł, to należałoby stwierdzić wystąpienie szkody całkowitej. Gdyby uznać przeciwnie, tzn. że stałą wartość pojazdu stosuje się także przy określaniu zaistnienia bądź nie szkody całkowitej, to w podanym przykładzie, ubezpieczyciel ponosiłby odpowiedzialność za koszty naprawy. W związku z tym ,zdaniem Sądu. cytowany przepis odnosi się jedynie do ustalania faktu wystąpienia szkody całkowitej i nie znajduje zastosowania później, tzn. w chwili wypłacania odszkodowania. W związku z tym, zdaniem Sądu przepis § 20 ust. 4 o.w.u. nie wyłącza zastosowania § 9 ust. 1 pkt 1b o.w.u., a więc roszczenie powoda jest zasadne.
W drugim rzędzie trzeba wskazać na fakt, że powód przez cały okres trwania umowy ubezpieczenia opłacał składki wyższe, aniżeli miałoby to miejsce w przypadku zawarcia przez niego „zwykłej” umowy ubezpieczenia. Ponadto ,zdaniem Sądu, stała wartość pojazdu znajduje zastosowanie jedynie w przypadku wystąpienia szkody całkowitej. Wyższa składka ubezpieczenia przekłada się bowiem na większe ryzyko ubezpieczyciela. Innymi słowy sens ekonomiczny stałej wartości pojazdu zawiera się jedynie w tym, że całkowite uszkodzenie samochodu umożliwia ubezpieczonemu uzyskanie zwrotu jego pełnej wartości w przypadku, gdy pojazd nie będzie już nadawał się do użytkowania.
Wobec powyższego Sąd uwzględnił roszczenie powoda i zasądził od pozwanego na jego rzecz kwotę 11.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 czerwca 2015 r. do dnia zapłaty, na podstawie art.805 k.c. w zw. z art. 481§ 1k.c.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.565,43 zł, na którą składają się: 550 zł – opłata od pozwu, 4.817 – zwrot kosztów zastępstwa procesowego, 1198,43 zł – zwrot kosztów opinii biegłego sądowego.
Dodano: 4 grudnia 2017 , Opublikował(a): Joanna Matusz-Paternoga