Source: https://www.rozwodowy.pl/zaprzeczenie_ojcostwa_na_rozprawie,266,p.html
Timestamp: 2019-10-19 06:39:32+00:00
Document Index: 43579394

Matched Legal Cases: ['art. 56', 'art. 57', 'art. 9', 'art. 128', 'art. 244', 'art. 74', 'art. 57', 'art. 230', 'art. 230', 'art. 233', 'art. 57']

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2015-09-15
Podstawowe zalecenie dla Pana polega na zachęceniu Pana do należytego wywiązywania się ze swych obowiązków (w tym jako świadka w jednym z postępowań sądowych) oraz do korzystania z przysługujących Panu uprawnień – ze szczególnym uwzględnieniem prawa do sądu, które ma bardzo wysoką rangę prawną (w tym konstytucyjną). Na tym polega istota rzeczy – reszta to swoiste szczegóły oraz zagadnienia z zakresu prakseologii i tak zwanej mądrości życiowej. Ze swych uprawnień można korzystać mądrze, ale można narobić zamieszania większego, niż wskazuje rozsądek; niekiedy jakiś „raban” się przydaje, ale lepiej jest hamować przejawy emocji (nawet bardzo uzasadnionych), niż narobić głupstw (np. narazić się na kłopoty).
Zachęcam Pana do opracowania - możliwie „na chłodno” (mimo emocji) do opracowania planu własnych zachowań. Zalecam to tym bardziej, że w Pańskich słowach odnajduję przejawy emocji - cytuję fragment: „Co powinienem zrobić bo sprawa jest za kilka dni, czy mam się czegoś domagać jako świadek w sprawie o zaprzeczenia ojcostwa”. Pan napisał o dwóch postępowaniach cywilnych, a dokładniej: procesach cywilnych (ponieważ w każdym ze wskazanych przez Pana postępowań wytacza się powództwo) – czyli postępowaniach prowadzonych według Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). W zakresie merytorycznym szczególnie duże znaczenie w takich sprawach mają przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (skrótowo: K.r.io.). W jednej sprawie cywilnej może być przeprowadzonych nawet wiele rozpraw (a Pańskie słowa dotyczą rychłego terminu rozprawy), ale są postępowania bez rozpraw (np. postępowania upominawcze). Zwracam uwagę na szczegóły w celu pokazania wagi szczegółów – proszę poważnie je traktować.
O ile dobrze zrozumiałem Pańskie słowa, o tyle sprawa z powództwa o orzeczenie rozwodu (art. 56 i następne K.r.io.) – a powództwa takie wnosi się do sądu okręgowego – jest mało zaawansowana (jeżeli w ogóle wniesiono powództwo). W takim razie proponuję „trzymać się tematu”, zwłaszcza w procesie o zaprzeczenie Pańskiego ojcostwa oraz w kontaktach ze swą (jeszcze) Żoną oraz z innymi osobami (a każda niedyskrecja mogłaby okazać się ryzykowna). Na zagadnienie winy za rozkład pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.io.) przyjdzie czas we właściwym postępowaniu, czyli w procesie o separację lub o rozwód (stanowiska stron takich postępowań mogą być rozbieżne nawet co do żądanego rozwiązania: separacji albo rozwodu). Proszę sprawdzić swój status w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa. Prawdopodobnie (z uwagi na artykuł 69 K.r.io.) Pan ma status pozwanego w postępowaniu o zaprzeczeniu ojcostwa. Wobec tego najprawdopodobniej Pan ma zostać przesłuchany jako strona, a nie jako świadek. Status pozwanego (a więc status jednej ze stron procesu cywilnego) ma bardzo duże znaczenie, również z uwagi na potrzebę szykowania się do przedstawienia i bronienia swego stanowiska w innym procesie cywilnym – o separację albo o rozwód. Strona jest uprawniona do zapoznawania się z aktami postępowania cywilnego (art. 9 K.p.c.). Zapoznanie się z aktami procesu o zaprzeczenie ojcostwa może się przydać w tym postępowaniu oraz w postępowaniu, w którym bardzo ważne będzie orzeczenie o winie za rozkład pożycia małżeńskiego (a dotyczy to spraw o separację albo o rozwód).
Zeznania, zwłaszcza świadków, biegłych i stron (albo uczestników) postępowań cywilnych – takich postępowań dotyczy Pańskie pytanie – powinny być zgodne z prawdą. Za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna na podstawie artykułu 233 Kodeksu karnego (skrótowo: K.k.). Pańskim obowiązkiem jest złożyć zeznania zgodnie z prawdą – odmowa złożenia zeznań albo odpowiedzi na poszczególne pytania jest ograniczona (np. może dotyczyć okoliczności, które wiążą się z ewentualnością karną danej osoby lub kogoś jej najbliższego). Należy skoncentrować się na faktach i unikać przekształcania procesu o zaprzeczenie Pańskiego ojcostwa w proces o rozwód (zwłaszcza trudny lub „łzawy”). W Pańskim interesie (również majątkowym) leży możliwie jak najszybsze orzeczenie przez sąd, że Pan nie jest ojcem owego dziecka, oraz poczekanie na uprawomocnienie się takiego wyroku; ewentualne kontrowersje mogłyby spowodować przewlekanie sprawy (a matka małego dziecka może mieć mnóstwo tak zwanych okazji do twierdzenia, że nie była w stanie stawić się na rozprawie) lub zaskarżenie wyroku sądu pierwszej instancji (np. przez matkę dziecka).
Proszę pamiętać o tym, że – niezależnie od faktów (zwłaszcza biologicznego ojcostwa) – Pan jest i pozostanie prawnym ojcem tegoż dziecka do uprawomocnienia się wyroku, w którym sąd stwierdzi, że Pan nie jest jego ojcem. Jakakolwiek kontrowersja – zwłaszcza tak zwana pyskówka (szczególnie na sali sądowej) – może skutkować tym, że Pan zostanie pozwany o alimenty (art. 128 i następne K.r.io.). Oczywiście, można by próbować w przyszłości dążyć do odzyskania pieniędzy, ale zdrowy rozsądek przemawia za unikaniem problemów.
Proszę pamiętać o zasadzie równości wobec prawa – Pan jest uprawniony przedstawiać swe stanowisko, zaś Pańska Żona swe. Nie ma żadnej podległości. Strony (uczestnicy) prezentują swe stanowiska, zaś zadaniem sądu jest wydać orzeczenie.
Pan jest uprawniony w postępowaniu o zaprzeczenie Pańskiego ojcostwa koncentrować się na meritum sprawy, unikając (nie tylko na sali sądowej) odnoszenia się do zagadnień, które będą szczególnie ważne w innym postępowaniu (zwłaszcza o separację albo o rozwód). Jakiekolwiek próby zmieniania tematu proponuję spokojnie zbywać lub zachęcać do koncentrowania się na tym, czego dotyczy proces o zaprzeczenie ojcostwa. Można dodać, że ta sprawa jest wystarczająco ważna, a może również zbyt trudna dla Pana, by się zajmować czymś innym (nawet ważnym). Proponuję unikać deklarowania czegokolwiek, a zwłaszcza składania obietnic - szczególnie na piśmie; dokumenty mają duże znaczenie dowodowe – zwłaszcza: art. 244 i następne K.p.c. oraz art. 74 Kodeksu cywilnego.
W procesie o separację albo o rozwód Pan będzie uprawniony przedstawić własne stanowisko – między innymi odnośnie do winy za rozkład pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.io.). Tak samo Pańska żona będzie uprawniona prezentować własne stanowisko. Teraz nierozsądnie byłoby o tym mówić – zwłaszcza Pańskiej żonie; chodzi przecież o możliwie szybkie zaprzeczenie Pańskiego ojcostwa (w rozumieniu prawa).
Zdrada małżeńska (nie tylko „przypieczętowana” ciążą) najczęściej świadczy za orzeczeniem przez sąd winy małżonka winnego zdrady małżeńskiej. Nie oznacza to, że drugi małżonek miałby zostać uznany za wyłącznie niewinnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Różne okoliczności przemawiać mogą za uznaniem winy małżonka albo braku jego winy. Strony powinny przedstawiać swe stanowiska oraz argumenty – najlepiej w odpowiednim powiązaniu z dowodami. Milczenie lub inny przejaw bierności może zostać uznany przez sąd za przejaw zgody z twierdzeniami kogoś innego (art. 230 K.p.c.), z czym może wiązać się zagrożenie przegraną (przynajmniej częściowo).
W procesie o separację albo o rozwód Pan powinien dać swej żonie szansę na zeznanie prawdy albo na popełnienie przestępstwa składania fałszywych zeznań (art. 230 K.p.c.) – jest osobą pełnoletnią i powinna być świadoma odpowiedzialności przed prawem. Dlatego proponowałbym, aby również w sprawie o separację albo o rozwód Pan zawnioskował o odbieranie przez sąd przyrzeczenia przed rozpoczęciem składania przez każdą osobę, w tym przez strony. Gdyby doszło do złożenia fałszywych zeznań, to można by dążyć do zweryfikowania zeznań. Nie trzeba się śpieszyć z wnioskiem o taką weryfikację. Można przynieść na rozprawę wcześniej przygotowany wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentów – np. zawartych w aktach procesu o zaprzeczenie ojcostwa lub dotyczących sformalizowania ojcostwa innego mężczyzny.
Sądy rzadko (zwłaszcza z urzędu) informują o ewentualnym składaniu fałszywych zeznań w postępowaniu cywilnym. Pan mógłby powiadomić organa ścigania - np. prokuratorską jednostkę organizacyjną (proszę zwrócić uwagę na poniższe adresy sieciowe) - o podejrzeniu popełnienia przestępstw składania fałszywych zeznań (art. 233 K.k.). Akta określonych spraw oraz inne dowody (zwłaszcza dowody dotyczące cudzego ojcostwa) mogłyby stanowić ważną (a może nawet podstawową) część materiału dowodowego w ewentualnym postępowaniu karnym.
Zagadnienie winy za rozkład pożycia małżeńskiego (art. 57 K.r.io.) może mieć „przełożenie” na zakres ewentualnych świadczeń na rzecz małżonka (w przypadku separacji) albo byłego małżonka (w przypadku rozwodu). Proszę zwrócić uwagę zwłaszcza na treść artykułu 60 K.r.io.:
Gdy uprawomocni się orzeczenie zaprzeczające Pańskie ojcostwo owego dziecka, wypadałoby powiadomić odpowiednie podmioty (zaczynając od właściwego urzędu stanu cywilnego). W dokumentacji różnych podmiotów – np.: NFZ, ZUS, pracodawcy, instytucji ubezpieczeniowych (np. PZU) – ma być oczywiste, że nie ma żadnej więzi prawnej między Panem a tymże dzieckiem. Pozyskanie (odpłatnie) odpowiedniej liczby odpisów prawomocnego wyroku może się przydać – przynajmniej jeden egzemplarz do Pańskiego „prywatnego archiwum”.
Wyrażam nadzieję na to, że ta odpowiedź Panu chronić swe uprawnienia oraz unikać ewentualnych pułapek. Nalegam na zachowanie dyskrecji oraz proszę rozważyć (zwłaszcza z uwagi na swe możliwe emocje) pełnomocnika prawnego.
Po 8 latach małżeństwa chcę się rozwieść, dzieci nie mamy. Będę wnosić o rozwód z wyłącznej winy męża. Chciałabym się dowiedzieć, jakie...
Chciałabym zapytać, czy oglądanie stron erotycznych jest wystarczającym powodem do rozwodu. Odkryłam, że mój mąż zagląda na strony porno. A ostatnio...
▸ Ujawnienie korespondencji e-mail – naruszenie dóbr osobistych?
Złożyłem pozew o separację. Na rozprawie pozwana nie zgodziła się z moim pozwem, wnosząc o orzeczenie rozwodu z mojej winy. Sąd...