Source: http://www.zarzadca.eu/dyskusja/3534/pozwolenie-na-sprzedaz-alkoholu-zawarta-w-akcie-notarialnym/
Timestamp: 2018-03-17 16:33:39+00:00
Document Index: 20460236

Matched Legal Cases: ['art. 12', 'art. 13', 'art. 222', 'art. 18', 'art. 18', 'art. 22', 'art. 25']

Wspolnota Mieszkaniowa - pozwolenie na sprzedaż alkoholu zawarta w akcie notarialnym
Dyskusja: pozwolenie na sprzedaż alkoholu zawarta w akcie notarialnym
CommentAuthorJaroszsz
Jeżeli temat już był, to bardzo proszę - bez publicznego linczu :) Przeszukałem forum, ale nie mogłem znaleźć.
Otóż nurtujący nas problem:
Jak zapewne każdy z utęsknieniem czekaliśmy na podpisanie aktu notarialnego na zakupione mieszkanie od dewelopera. Nastąpił ten dzień i podpisaliśmy akty. W naszej wspólnocie są również punkty usługowo-handlowe. W aktach notarialnych znalazł się zapis "Nabywcy wyrażają zgodę iż w lokalach niemieszkalnych (usługowych) na parterze będzie mogła być prowadzona każda dozwolona prawem działalność gospodarcza, a każdorazowi właściciele lokali usługowych znajdujących się na parterze budynku będą mogli w ramach prowadzonych przez siebie działalności sprzedawać alkohol, montować urządzenia niezbędne do prowadzenia w nich działalności, między innymi klimatyzatory, szyldy oraz umieszczać bezpłatnie reklamy na budynku w zakresie prowadzonych przez siebie działalności gospodarczych."
I tutaj pojawia się mnóstwo pytań:
- pierwsze i chyba najważniejsze - czy można i ewentualnie w jaki sposób anulować/zmienić powyższy zapis;
- czy sprzedaż alkoholu itp. dotyczy WYŁĄCZNIE właścicieli lokali usługowych, czy również najemców tych lokali (np. właściciel wynajmuje lokal na sklep spożywczy, a najemca korzysta z tego zapisu i bez uzyskiwania zgody wspólnoty otrzymuje koncesję na sprzedaż alkoholu)
- jeżeli można w jakiś sposób anulować powyższy zapis, to czy za już zamontowane urządzenia, szyldy, reklamy będzie można pobierać jakiekolwiek opłaty od punktów usługowych.
Powód pytań jest prozaiczny - biznes tanim alkoholem i pijaczki stojące pod sklepem doprowadzająnas do rozpaczy, a najemcy punktów usługowych uzurpują sobie prawo do wieszania reklam gdzie im się podoba, agregaty klimatyzatorów pracują głośno i spanie przy otwartym oknie graniczy z cudem.
CommentTime14-10-2011 zmieniony
Każdą umowę można anulować czyli wnieść pozew do sądu o unieważnienie umowy - ciężka sprawa.
Pomijam oczywiście zmianę treści umowy "za porozumieniem stron". Deweloper ładnie Was urządził, podejrzewam, że nie ot tak sobie bo nie ma nic za frico dzisiaj.
Właściciel lokalu może w granicach prawa dowolnie dysponować swoim lokalem - wspólnocie nic do tego czy go wynajął i komu itd.
Kwestie oplat za reklamy można negocjować ale to ciężka sprawa gdy są już zapisy w AN.
Pozostaje wkroczenie na ścieżkę "wojenną" czyli uchwalenie np. większych opłat na koszty zarządu dla właścicieli lokali usługowych (art. 12 ust. 3 UoWL) lub też żądanie zaniechania naruszeń na podstawie art. 13 ust. 1 UoWL oraz art. 222 § 2 k.c.
Chodzi mi bardziej o to, czy zapis o np. sprzedaży alkoholu dotyczy wyłącznie właściciela, czy może z niego korzystać najemca
każdorazowi właściciele lokali usługowych znajdujących się na parterze budynku będą mogli
Właścicieli we wspólnocie nie interesuje najemca bo im nic do tego czy właściciel komuś wynajął lokal.
Nawet gdyby nie było tych zapisów w AN to wspólnocie też nic do tego.
Natomiast inną kwestią jest kto ma pozwolenie na sprzedaż alkoholu ale to też nie obchodzi wspólnoty.
Był wyrok sądu w Szczecienie że właściciel nawet na restaurację może wynająć lokal i wspólnota nie ma nic do gadania.
Prowadzenie restauracji i zgoda na alkohol to dwie różne sprawy.
Gdyby nie było zapisów w AN to wnioskodawca musiałby spełnić przesłankę określoną w art. 18 ust. 6 pkt 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, tzn. musiałby posiadać pisemną zgodę właściciela, użytkownika, zarządcy lub administratora budynku, jeżeli punkt sprzedaży jest zlokalizowany w budynku wielorodzinnym. Z zapisami w AN ta zgoda jest już zagwarantowana.
Warunki dla jakich może nastąpić cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu ujęto w art. 18 ust. 10 pkt 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi; np. gdy co najmniej dwukrotnie w okresie 6 miesięcy, w miejscu sprzedaży lub w najbliższej okolicy, doszło do zakłócania porządku publicznego w związku ze sprzedażą napojów alkoholowych przez dany punkt sprzedaży i prowadzący ten punkt nie powiadamia organów powołanych do ochrony porządku publicznego.
Czyli jeżeli ten zapis figuruje w AN to nie ma ŻADNEJ możliwości zmiany tego zapisu ?? Jest na wieki ??
CommentTime15-10-2011
Moim zdaniem taki zapis to kolejny, cytowany na tym forum, przykład klauzuli niedozwolonej, proponuję zwrócić się UOKiK, które może wszcząć z urzędu postępowanie w sprawie, ewentualnie odesłać do rzecznika praw konsumentów.
Jeżeli zapis zostanie uznany za taką klauzulę, wtedy należy przyjąć brak zgody właścicieli, która jest z kolei przesłanką wydania pozytywnej decyzji w zakresie sprzedaży alkoholu w postępowaniu administracyjnym.
Prawdopodobnie na podstawie zapisów w aktach zarządzający wyda zgodę, którą wnioskodawca następnie przedłoży w urzędzie, jednak uznanie ich za niedozwoloną klauzulę spowoduje z kolei brak podstaw do wyrażenia zgody w imieniu wspólnoty (czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu).Przeczytaj: Ustawa o Własności Lokali ----- Zarządca.PL
CommentTime16-10-2011
Mam zdanie podobne do zdania Zarządcy.
Nie można w AN zawrzeć tak ogólnych zapisów o zgodzie na wszelką działalność gospodarczą łącznie ze sprzedażą alkoholu. Działalność działalności nie jest równa i w jednym sklepie nie będzie ona stanowiła problemów, a w innym przypadku będzie olbrzymim problemem dla innych mieszkańców i właścicieli budynku wspólnoty.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przed kliknięciem "wyślij odpowiedź" pomyśl, co twój post wnosi do tematu? <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
CommentTime17-10-2011
Zacznijcie od rozmowy z Zarządcą lub zarządem wspólnoty, poznajcie jego stanowisko.
Zarządca jest dla właścicieli, a nie odwrotnie jak w spółdzielniach.
CommentTime18-10-2011
Niestety, po konsultacjach z Powiatowym Rzecznikiem Konsumentów dowiedziałem się, że prawdopodobnie UOKiK nie zajmie się sprawą, ponieważ nie jest to "interes rzeszy konsumentów" a jedynie interes wąskiej grupy ludzi, którzy kupili mieszkania.
Tsuda - znamy stanowisko Zarządu Wspólnoty (jestem członkiem zarządu). Naszym (Zarządu) zdaniem jest to dziki zapis, tylko jak go zmienić/zlikwidować/wykreślić nikt nie jest w stanie nam powiedzieć. Gdzieś kiedyś słyszałem lub czytałem, że Wspólnota może przyjąć uchwałę, w której określi zmiane zasad opisanych w tym punkcie aktu notarialnego, podobno warunkiem jest tylko protokołowanie tej uchwały przez notariusza, ale czy to prawda .....
Sami Państwo możecie wytoczyć powództwo o uznanie klauzuli za niedozwoloną, proponuję jednak spróbować i napisać pismo do UOKiK, proszę zaznaczyć, że taka praktyka dewelopera dotyczy wszystkich jego potencjalnych nabywców.Przeczytaj: Ustawa o Własności Lokali ----- Zarządca.PL
Jak zapewne każdy z utęsknieniem czekaliśmy na podpisanie aktu notarialnego na zakupione mieszkanie od dewelopera. Nastąpił ten dzień i podpisaliśmy akty. W naszej wspólnocie są również punkty usługowo-handlowe.
W aktach notarialnych znalazł się zapis "Nabywcy wyrażają zgodę iż w lokalach niemieszkalnych (usługowych) na parterze będzie mogła być prowadzona każda dozwolona prawem działalność gospodarcza, a każdorazowi właściciele lokali usługowych znajdujących się na parterze budynku będą mogli w ramach prowadzonych przez siebie działalności sprzedawać alkohol, montować urządzenia niezbędne do prowadzenia w nich działalności, między innymi klimatyzatory, szyldy oraz umieszczać bezpłatnie reklamy na budynku w zakresie prowadzonych przez siebie działalności gospodarczych."
To trzeba było takich aktów nie podpisywać i sprawę skierować do Sądu (klauzule niedozwolone). UoWL ; UoGN ;
CommentTime18-10-2011 zmieniony
KubaP, serdecznie dziękuję za takie rady. Są naprawdę baaaardzo pomocne, może poproszę inną wersję...
CommentTime19-10-2011
To trzeba było takich aktów nie podpisywać i sprawę skierować do Sądu (klauzule niedozwolone).
Rewelacyjna rada!!!
Brawo >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przed kliknięciem "wyślij odpowiedź" pomyśl, co twój post wnosi do tematu? <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
KubaP, nie liczyłem na klakierów, liczyłem na POMOC w rozwizaniu sprawy. Nie liczyłem również na głupie uszczypliwości ...
Chyba Szanowny Pan KubaP nigdy nie kupował mieszkania od dewelopera. Akt notarialny podpisuje sie już po odbiorze mieszkania, jego wykończeniu itp. itd. Nawet gdybym JA nie podpisał tej klauzuli w AN, to gdyby ją podpisało co najmniej 51 % innych właścicieli, to też nie miałbym nic do gadania. Ale chyba ta wiedza tajemna jest niedostępna dla krytykantów, którzy nie mają nic konstruktywnego do powiedzenia, potrafią jedynie kpić z innych ...
CommentTime19-10-2011 zmieniony
Jaroszsz: KubaP, nie liczyłem na klakierów, liczyłem na POMOC w rozwizaniu sprawy. Nie liczyłem również na głupie uszczypliwości ...
Chyba Szanowny Pan KubaP nigdy nie kupował mieszkania od dewelopera.
Rada jest taka, że poszukaj sobie dobrego, ale to dobrego adwokata, który zechce zająć się twoimi kłopotami . Forum to nie najlepsze do tego miejsce, aby się wyżalać nad sobą.
Akt notarialny podpisuje sie już po odbiorze mieszkania, jego wykończeniu itp. itd.
Nawet gdybym JA nie podpisał tej klauzuli w AN, to gdyby ją podpisało co najmniej 51 % innych właścicieli, to też nie miałbym nic do gadania.
Ale chyba ta wiedza tajemna jest niedostępna dla krytykantów, którzy nie mają nic konstruktywnego do powiedzenia, potrafią jedynie kpić z innych ...
Może i podpisać 99% ... to nie ma znaczenia . Jak Sąd uzna na wniosek tego 1% , że ten zapis w AN jest klauzulą niedozwoloną to skutkuje ona wobec tych 99%.
Trzeba tylko zacząć działać nie na forum się użalać, że się mleko wylało, że **** w sposób tragiczny i kąśliwy dają ci do zrozumienia, że forum to nie ta droga. UoWL ; UoGN ;
A ja byłem przekonany, że forum, to miejsce, gdzie można również szukać pomocy, ale widocznie się myliłem ... tak jak 99% użytkowników tego forum, którzy szukają tutaj porad.
Co do działania sądów, to wiadomo, jak to w naszym kraju funkcjonuje.
A swoją drogą, to chyba nigdzie się nie użalam, szukam jedynie rozwiązania problemu, czyli zaczynam działać, narazie w ten sposób, nikt nie powiedział, że nie zwrócę się z problemem do prawnika, zacząłem od forum i poza Panem KubaP nikt mnie nie wyśmiał, wręcz przeciwnie, starali się udzielić rady.
CommentTime20-10-2011 [Blog]
Jaroszsz: Gdzieś kiedyś słyszałem lub czytałem, że Wspólnota może przyjąć uchwałę, w której określi zmiane zasad opisanych w tym punkcie aktu notarialnego, podobno warunkiem jest tylko protokołowanie tej uchwały przez notariusza, ale czy to prawda .....
Moim zdaniem, o ile to duża wspólnota mieszkaniowa, wystarczy uchwała. Czy sąd ksiąg wieczystych dokonał wpisów w księdze macierzystej odnośnie sposobu korzystania z nieruchomości? Z ostrożności warto, aby uchwała miała formę aktu notarialnego.
Więcej nt. w artykule "Deweloper nie zagwarantuje prawa do wyłącznego korzystania" na stronie czasopisma:
"Sąd Najwyższy w uzasadnieniu cytowanego na wstępie wyroku (wyrok z dnia 29 czerwca 2010 roku, sygn. akt: III CSK 325/09, niepubl.) wskazał co prawda na dopuszczalność ustanowienia prawa do wyłącznego korzystania w umowach deweloperskich, jednak podkreślił, że konieczne jest przy tym uwzględnienie, że „wszyscy właściciele mają prawo do nieruchomości wspólnej wyrażające się określonymi udziałami w jej współwłasności i wszyscy mogą z nieruchomości wspólnej korzystać zgodnie z jej przeznaczeniem społeczno – gospodarczym". W przypadku, gdy określony w umowach deweloperskich sposób korzystania powyższej przesłanki nie spełnia – „może być w każdej chwili zmieniony uchwałą większości właścicieli lokali".
W ocenie Sądu Najwyższego uchwała w tym przedmiocie prowadzi do zmiany przeznaczenia nieruchomości wspólnej, dlatego też podstawę prawną jej podjęcia stanowi art. 22 ust. 3 pkt. 4 i art. 25 ust. 1 u.w.l. Przyjęcie takiego stanowiska oznacza, że choć zawarcie umowy quoad usum stanowi czynność przekraczającą zarząd zwykły, to w warunkach funkcjonowania tzw. dużej wspólnoty (powyżej 7-miu lokali) dla jej skuteczności konieczna jest zgoda większości właścicieli lokali."
Artykuł i orzeczenie na stronie czasopisma Zarządca Portal Informacyjny:
http://www.zarzadca.pl/komentarze/76-deweloper/802-deweloper-nie-zagwarantuje-prawa-do-wylacznego-korzystania-
http://www.zarzadca.pl/komentarze/76-deweloper/orzecznictwo-sadowe/801-iii-csk-32509-prawo-do-wylacznego-korzystania-we-wspolnocie
Nowy doklejony: 20.10.11 11:15
Jaroszsz: "Nabywcy wyrażają zgodę iż w lokalach niemieszkalnych (usługowych) na parterze będzie mogła być prowadzona każda dozwolona prawem działalność gospodarcza, a każdorazowi właściciele lokali usługowych znajdujących się na parterze budynku będą mogli w ramach prowadzonych przez siebie działalności sprzedawać alkohol, montować urządzenia niezbędne do prowadzenia w nich działalności, między innymi klimatyzatory, szyldy oraz umieszczać bezpłatnie reklamy na budynku w zakresie prowadzonych przez siebie działalności gospodarczych."
Działalność gospodarczą w lokalu można prowadzić bez zgody wspólnoty, więc ten zapis (w zakresie dotyczącym prowadzenia działalności w lokalu) moim zdaniem niczego nie wnosi.
Odnośnie reklam czy szyldów, to moim zdaniem wspólnota mieszkaniowa nie może pobierać opłat (poza skrajnymi przypadkami), poza tym z tego zapisu nie wynika, że można je sobie wieszać gdzie popadnie, zawsze należy uzgodnić tę kwestię ze wspólnotą.
Zapis dotyczący alkoholu jest szkodliwy, należy podjąć uchwałę.
Nowy doklejony: 23.10.11 12:44
Moim zdaniem można podjąć uchwałę o niewyrażeniu zgody na sprzedaż alkoholu w budynku, tym bardziej, że mamy do czynienia z sytuacją gdy takie zezwolenie nie zostało uzyskane lub jest na etapie postępowania, które nie jest zakończone decyzją ostateczną. Wówczas urząd rozpatrując decyzję ma zgodę z aktów i Waszą uchwałę ją cofającą. Jednak, gdy postępowanie zakończy się już decyzją ostateczną a urząd nie ma wiedzy o istnieniu innej decyzji wspólnoty to takie postępowanie zakończy się pozytywnie dla wnioskodawcy.Przeczytaj: Ustawa o Własności Lokali ----- Zarządca.PL
CommentAuthorDawid
Jestem w podobnej sytuacji co Pan Jaroszsz, tylko, że zauważyłem zapis przed podpisaniem aktu. Odmówiłem podpisania aktu w tej formie. Pierwsza opowiedź dewelopera brzmi, że on nie zmieni treści. Jak zakończyła się Pana historia? Jakie Pana zdaniem są najlepsze opcje w mojej sytuacji?