Source: http://www.witoldsrokosz.pl/?p=573
Timestamp: 2018-05-22 13:47:28+00:00
Document Index: 114739570

Matched Legal Cases: ['art. 14', 'art. 36', 'art. 101', 'art. 94', 'art. 94', 'art. 98', 'art. 98']

Publiczny pieniądz elektroniczny i kryptowaluty w Ekwadorze – próba ustalenia prawdy – witoldsrokosz.pl
Pod koniec lipca przez Internet przemknęła elektryzująca wieść – Ekwador zakazuje kryptowalut (czyli przede wszystkim bitcoina) i co więcej, a to właśnie ma moc elektryzującą, wprowadza jedną narodową, scentralizowaną kryptowalutę, za wdrożenie której ma odpowiadać bank centralny Ekwadoru. Przyznam, że wiadomość że jakieś Państwo centralizuje kryptowalutę (która z założenia tworzy system zdecentralizowany) i wprowadza na nią monopol państwowy była zdumiewająca. Niestety ani w polskim, ani też angielskojęzycznym Internecie nie można było uzyskać jakiś bliższych informacji. Sięgnąć należało zatem do źródła, tzn. do stron internetowych Banku Centralnego Ekwadoru, Prezydenta oraz Zgromadzenia Narodowego Ekwadoru. I co najważniejsze – konieczne było ustalenie źródeł prawa.
Tak więc okazało się, że w dniu 24 lipca 2014 r. Zgromadzenie Narodowe Ekwadoru uchwaliło bardzo rozbudowany akt prawny zatytułowany Código Monetario y Financiero (Kodeks pieniężny i finansowy; dalej Kodeks). Jest to rozległa regulacja prawna, która ma stanowić prawny fundament systemu pieniężnego oraz rynku finansowego Ekwadoru, a kwestia pieniądza elektronicznego jest tylko jedną z wielu, których ten akt dotyczy. Precyzyjniej Kodeks posługuje się pojęciem waluty elektronicznej (moneda electrónica) a nie pieniądza elektronicznego (el dinero electrónico), ale trudno jest jednoznacznie orzec, czy ma to jakieś znacznie prawne.
Według art. 14 Kodeksu funkcją organu władzy wykonawczej nazywanego Junta de Política y Regulación Monetaria y Financiera ma być m.in. prowadzenie polityki pieniężnej, tj. “zarządzanie” tak pieniądzem elektronicznym (moneda electrónica), jak i “narodowymi” monetami (moneda nacional metálica). W Ekwadorze prawnym środkiem płatniczym od 2000 r. jest dolar amerykański (USD), ale Bank Centralny Ekwadoru wydaje monety, tzw. centavos (i to są pewnie owe moneda nacional metálica), które odpowiadają wartością i wielkością centom dolara amerykańskiego. Z kolei według art. 36 pkt 20 Kodeksu jedną z funkcji Banku Centralnego Ekwadoru jest dostarczanie monet (moneda nacional metálica) oraz pieniądza elektronicznego (moneda electrónica), zgodnie z polityką wyznaczoną przez Junta de Política y Regulación Monetaria y Financiera (w przypadku pieniądza elektronicznego stwierdza to także wyraźnie art. 101 Kodeksu). Bank Centralny Ekwadoru wydał już stosowny akt zatytułowany PROCEDIMIENTO Y OPERACIÓN DEL SISTEMA DE DINERO ELECTRÓNICO (MPO) (Registro Oficial Nº 263 — Lunes 9 de junio de 2014). Z tego dokumentu, z informacji podanych na stronach Banku Centralnego Ekwadoru, a przede wszystkim z definicji pieniądza elektronicznego, którą zawiera EL DIRECTORIO DEL BANCO GENTRAL DEL ECUADOR (Regulación No. 055-2014 de 28 de febrero de 2014 – Dinero Electrónico) wynika, że pieniądz elektroniczny emitowany przez Bank Centralny Ekwadoru nie będzie miał charakteru kryptowaluty, a raczej „standardowego”, czy „tradycyjnego” pieniądza elektronicznego. Według tej definicji pieniądz elektroniczny jest wartością pieniężną wyrażoną w walucie Ekwadoru (czyli w dolarach) i to jest przesądzający argument, że nie może być on kwalifikowany jako kryptowaluta. Ponadto, zgodnie z definicją, jest wydawany przez Bank Centralny Ekwadoru (a więc może mieć tylko jednego emitenta – w tym wypadku publicznego), w stosunku 1:1, według wartości nominalnej. Może być przechowywany tylko na urządzeniach elektronicznych i jest akceptowany nie tylko przez przedsiębiorców, ale również podmioty publiczne, tj. może być wykorzystywany do uiszczania należności publicznych.
System tego pieniądza nie będzie opary o sieć Internetu, do korzystania z niego mają wystarczyć telefony komórkowe (ponad 90 % terytorium Ekwadoru jest pokryte zasięgiem telefonii komórkowej). Pieniądz elektroniczny ma służyć wyłącznie do dokonywania płatności i nie ma być obowiązkowy, w tym sensie, że nie będzie przymusu korzystania z niego. Co więcej, Bank Centralny Ekwadoru nie ma pobierać żadnych opłat za dokonywane transakcje z wykorzystaniem emitowanego przez niego pieniądza elektronicznego. Ten system ma być pomyślany jako alternatywa dla płatności z wykorzystaniem rachunku bankowego, ma być tańszy i bardziej dostępny. Jak twierdzi Prezes Banku Centralnego Ekwadoru aż 40 % obywateli Ekwadoru aktywnych zawodowo „nie ma dostępu do banków”, czyli nie ma rachunków bankowych, natomiast telefonów komórkowych jest w Ekwadorze więcej niż obywateli. Zresztą upowszechnienie pieniądza elektronicznego to tylko jeden z elementów szerszego i bardzo ambitnego planu stworzenia w Ekwadorze społeczeństwa informacyjnego. Pomysł na upowszechnienie pieniądza elektronicznego jest prosty – umożliwić korzystanie z niego za darmo i każdemu. I pozostaje tylko jedna bariera, która utrudnia rozwój takiego pieniądza w każdym kraju – różne rozwiązania technologiczne, czyli brak kompatybilności pomiędzy różnymi systemami pieniądza elektronicznego. Ekwador ma genialnie w swojej banalności rozwiązanie tego problemu – po prostu zakazać korzystania ze wszystkich innych systemów i w ten sposób zapewnić nieskrępowany rozwój tego jednego, promowanego przez państwo. I trzeba pamiętać, że Ekwador to nie USA, Niemcy, czy Francja – to niewielkie państwo, które dopiero wkracza na drogę informatyzacji i na tym etapie ten pomysł może się udać, tzn. taki zakaz może jeszcze przez jakiś czas być w miarę skuteczny i to wystarczająco długo, aby system pieniądza elektronicznego promowany przez państwo okrzepł. W art. 94 Kodeksu potwierdzono, że tylko Bank Centralny Ekwadoru jest uprawniony do „dostarczania i zarządzania” elektronicznym pieniądzem Ekwadoru, a co najważniejsze, że ten pieniądz elektroniczny jest prawnym środkiem płatniczym w Ekwadorze (o ile oczywiście prawidłowo interpretuję przepisy art. 94). Czyli wyraźnie ustanowiono państwowy monopol na wydawanie pieniądza elektronicznego, który jest wartością pieniężną wyrażoną w walucie Ekwadoru (dolarze amerykańskim). Skoro jest monopol, to jeszcze musi być wyraźny zakaz i taki też znajduje się w art. 98 Kodeksu, według którego zabronione jest wydawanie, reprodukcja, podrabianie pieniędzy (moneda y dinero) w jakiejkolwiek formie reprezentacji oraz obrót nimi z wykorzystaniem dowolnych (jakichkolwiek) mediów. Za naruszenie tego zakazu grozi sankcja karna oraz przepadek (konfiskata) pieniędzy (moneda y dinero) oraz produktów za nie zakupionych. Ewidentnie zatem, skoro chodzi o pieniądze w jakiejkolwiek formie, to jak się wydaje, zakaz z art. 98 Kodeksu obejmuje również kryptowaluty, w tym bitcoin. Taka interpretacja jest uprawniona tym bardziej, że najprawdopodobniej taki właśnie był zamiar ustawodawcy ekwadorskiego.
O tym, że Ekwadorczycy nie żartują, i całkiem poważnie podchodzą do kwestii pieniądza elektronicznego, jako prawnego środka płatniczego, niech świadczy to, że Bank Centralny Ekwadoru prowadzi już konkretne działania zmierzające do uruchomienia publicznego systemu pieniądza elektronicznego – ma on ruszyć już w październiku 2014 r.
kryptowaluty, prawo bankowe bitcoin, cryptocurrency, cyfrowa waluta P2P, definicja pieniądza elektronicznego, kryptowaluta, litecoin, pieniądz cyfrowy, pieniądz elektroniczny, pieniądz elektroniczny jako prawny środek płatniczy, pieniądz wirtualny, publiczny pieniądz elektroniczny, virtual currency, wirtualna waluta, zakaz krypotwalut w Ekwadorze permalink
← Jak zwykle ciekawie się dzieje w systemie SKOK…
KNF wytyka nieprawidłowości Kasie Krajowej →