Source: http://www.sft.org.pl/old.tybet/raport8bc6.html?raport_id=215
Timestamp: 2020-07-09 19:50:24+00:00
Document Index: 23675498

Matched Legal Cases: ['art. 96', 'art. 33', 'art. 40', 'art. 145', 'art. 121', 'art. 182']

Nowy kodeks postêpowania karnego
Czy oka¿e siê tym, co stanowi?
Po dziesiêciu latach dyskusji na forum Ogólnochiñskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (ZPL) i jego Sta³ego Komitetu, 17 marca 1996 roku ZPL przyjê³o wreszcie d³ugo oczekiwane zmiany do siedemnastoletniego ju¿ kodeksu postêpowania karnego (k.p.k.). Ku zaskoczeniu obserwatorów - zmiany wprowadzano zaraz po nowej kampanii przeciwko obroñcom praw cz³owieka, której kulminacyjnym momentem by³o skazanie Wei Jingshenga na 14 lat wiêzienia w grudniu 1995 - ustosunkowano siê w nim do kilka dra¿liwych, czy wrêcz kontrowersyjnych kwestii. Aczkolwiek zmiany id± w dobrym kierunku, istniej± powa¿ne obawy czy - i jak - zostan± wdro¿one nowe przepisy, skoro niezdolno¶æ do stosowania istniej±cego prawa uwa¿a siê za podstawowy problem Chin.
Znowelizowany k.p.k. odzwierciedla bolesne do¶wiadczenia chiñskich uczonych i prawników w ci±gu ostatnich czterech dekad. Zagadnienia prawne, takie jak domniemanie niewinno¶ci, by³y przedmiotem za¿artych ideologicznych walk od czasu utworzenia Chiñskiej Republiki Ludowej (ChRL) w 1949 roku. Teoretycy prawa, piêtnowani jako „wrogowie ludu”, tracili stanowiska i tytu³y a nawet trafiali do obozów pracy za wyra¿anie w³asnych opinii na takie tematy. Niemal zawsze, gdy w ko³ach prawniczych zaczyna³y siê autentyczne debaty dotycz±ce tego i innych kontrowersyjnych zagadnieñ, rz±d znajdowa³ pretekst do interwencji i narzucenia swojej ortodoksji. Nie tak dawno przecie¿ w³adze po³o¿y³y kres nowej dyskusji o w³±czeniu do chiñskiego prawa domniemania niewinno¶ci.
Mimo to znowelizowany k.p.k. zagadnienie to porusza. Inna znacz±ca zmiana dotyczy usuniêcia „zwolnienia od drogi s±dowej”: ¶rodka, który od dawna stanowi³ wygodne narzêdzie dla prokuratorów, pozwalaj±c na uznanie cz³owieka winnym bez jakiegokolwiek procesu s±dowego. ¦rodek ów wykorzystywano przeciwko wielu dysydentom na pocz±tku fali demonstracji 1989 roku; od pewnego czasu, przy zrozumia³ym oporze prokuratorów, teoretycy prawa próbowali usun±æ ten przepis z k.p.k.
Inne zmiany, których od dawna domagali siê teoretycy, dotycz± rozszerzenia praw oskar¿onych na wszystkich etapach postêpowania karnego i ograniczenia uprawnieñ ¶ledczych organów bezpieczeñstwa publicznego oraz prokuratorów. Tak wiêc na papierze znowelizowany k.p.k. jest krokiem naprzód w wielu wa¿nych dziedzinach prawa.
Domniemanie niewinno¶ci
Ku zaskoczeniu wielu, artyku³ 12 znowelizowanego k.p.k., po raz pierwszy w historii ChRL, odnosi siê do jednego z najwa¿niejszych zagadnieñ systemu prawa karnego: domniemania niewinno¶ci. W ci±gu ostatnich czterdziestu lat ta „bur¿uazyjna doktryna” by³a przedmiotem co najmniej dwóch powa¿nych debat. Po raz pierwszy pojawi³a siê w latach 50’, tu¿ przed rozpoczêciem antyprawicowej nagonki, kiedy to dyskutowali o niej prawnicy o¶mieleni zachêtami Mao do otwartej krytyki w ramach kampanii „rozkwitania stu kwiatów i sporów stu szkó³ my¶lenia”. Ci, którzy opowiadali siê za w³±czeniem zasady domniemania niewinno¶ci do powstaj±cego wówczas kodeksu postêpowania karnego, zostali pó¼niej poddani druzgoc±cej krytyce i uznani za „prawicowców”. Niektórzy stracili pracê i zostali zes³ani do obozów pracy na reedukacjê.
W latach 1979-80 domniemanie niewinno¶ci sta³o siê znów tematem w szerszej dyskusji o niezale¿no¶ci s±downictwa. Do¶wiadczywszy okrucieñstw „dyktatury mas” (qunzhong zhuanzheng) i aktów brutalno¶ci, których dopuszczano siê w imiê „rewolucji”, wiêzieni z rozmaitych powodów ludzie wysy³ali petycje do w³adz o poprawienie systemu prawnego. Niektórzy przywódcy równie¿ opowiadali siê za bardziej ludzkim traktowaniem wiê¼niów i zatrzymanych, byæ mo¿e nie rozumiej±c nawet zasady domniemania niewinno¶ci. Znów jednak gór± byli ideologiczni konserwaty¶ci i, na polecenie rz±du, dyskusjê przerwano. Tym razem jednak nikogo nie prze¶ladowano i zwolenników domniemania niewinno¶ci nie uciszono na zawsze. Mogli wiêc podnie¶æ tê kwestiê ponownie pod koniec lat 80’.
Kiedy debata na temat reform politycznych, popierana przez dwóch sekretarzy generalnych KPCh, Hu Yaobanga i Zhao Ziyanga, nabra³a charakteru publicznego, zmiany w k.p.k. sta³y siê znów jednym z najwa¿niejszych tematów. G³osy za wprowadzeniem zasady domniemania niewinno¶ci by³y silniejsze ni¿ kiedykolwiek przedtem i niemal zag³uszy³y chór ortodoksyjnych marksistów. Niemniej wszelkie próby wprowadzania reform zosta³y gwa³townie przerwane atakiem na ruch demokratyczny w 1989 roku. Pechowa dyskusja na temat domniemania niewinno¶ci zakoñczy³a siê tak samo jak poprzednie. I nagle, po kilkunastu latach ciszy, w znowelizowanym k.p.k. pojawi³y siê pewne aspekty tej zasady.
Nie wszyscy zgadzaj± siê jednak, ¿e nowy k.p.k. rzeczywi¶cie zawiera domniemanie niewinno¶ci, autentycznie zmieniaj±c obowi±zuj±c± do tej pory chiñsk± doktrynê prawn± „braku domniemania i winy, i niewinno¶ci”.
Domniemanie niewinno¶ci jest fundamentem wielu miêdzynarodowych dokumentów dotycz±cych praw cz³owieka. Artyku³ 11.1 Powszechnej deklaracji praw cz³owieka stanowi: „Ka¿da osoba oskar¿ona o czyn zabroniony korzysta z domniemania niewinno¶ci, dopóki jej wina nie zostanie udowodniona zgodnie z prawem w procesie publicznym, w toku którego korzysta ona z wszelkich gwarancji koniecznych dla swej obrony”. Miêdzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych stanowi za¶, i¿: „Ka¿da osoba oskar¿ona o pope³nienie przestêpstwa ma prawo byæ uwa¿ana za niewinn±, a¿ do udowodnienia jej winy zgodnie z prawem” (artyku³ 14.2).
W przeciwieñstwie do tych zapisów i tekstów dotycz±cych domniemania niewinno¶ci w systemach prawnych innych pañstw, znowelizowany k.p.k. nie odwo³uje siê bezpo¶rednio do „domniemania niewinno¶ci”. Artyku³ 12 stanowi: „Nikt nie zostanie skazany, dopóki nie zapadnie zgodnie z prawem wyrok s±du ludowego”. Inn± wskazówk±, i¿ w³adze zamierzaj± wprowadziæ domniemanie niewinno¶ci, jest zmiana w terminologii dotycz±cej podejrzanych. Dotychczas k.p.k. pos³ugiwa³ siê terminem renfan (przestêpca), stosowanym w cesarskim systemie prawnym bez wzglêdu na winê lub niewinno¶æ, podczas gdy w wersji zmienionej osoba bêd±ca podmiotem postêpowania karnego nazywana jest xingshi xianyiren, podejrzanym.
Co wiêcej, niektórzy wskazuj±, i¿ zapisy k.p.k. dotycz±ce obowi±zków adwokata - które nie zosta³y zmienione - zdaj± k³óciæ siê z domniemaniem niewinno¶ci, gdy¿ wymagaj± od obroñcy przedstawienia dowodów niewinno¶ci oskar¿onego. Wyja¶nijmy tu podstawowe pojêcia. Przede wszystkim, domniemanie niewinno¶ci jest ¶rodkiem, uniemo¿liwiaj±cym w³adzy obwinienie cz³owieka, dopóki nie skorzysta on z dobrodziejstwa rzetelnego procesu. W oczywisty sposób obarcza to obowi±zkiem przedstawienia dowodów prokuratora, a nie oskar¿onego. Poniewa¿ oskar¿ony powinien byæ uznawany za niewinnego, dopóki nie udowodni mu siê winy zgodnie z prawem, nie wolno pozbawiaæ go pewnych praw osobistych przed zapadniêciem takiego wyroku.
Taka analiza domniemania niewinno¶ci pozwala stwierdziæ, i¿ znowelizowany k.p.k. bezspornie wprowadza istotê tej zasady, gdy¿ nak³ada obowi±zek dowiedzenia winy na prokuratora. Co wiêcej, artyku³ 162 stanowi, i¿ „kolegium [sêdziowskie] ma przeprowadziæ obrady i, w oparciu o fakty, przedstawione dowody i odpowiednie przepisy prawne, wydaæ wyrok: (1) winny (...); (2) niewinny: je¶li oskar¿ony zosta³ zgodnie z prawem uznany za niewinnego; (3) niewinny: je¶li oskar¿onego nie mo¿na uznaæ winnym z uwagi na niedostateczne dowody; wyrok [uniewinniaj±cy] wydaæ nale¿y dlatego, i¿ przestêpstwa nie mo¿na os±dziæ zgodnie z prawem”. Choæ prawo nie wymaga, by adwokat przedstawi³ dowody niewinno¶ci swego klienta, stanowi jednak, i¿ do jego obowi±zków zawodowych nale¿y przedstawienie dowodów ¶wiadcz±cych o niewinno¶ci oskar¿onego lub wskazuj±cych, i¿ nale¿y mu siê ³agodniejszy wyrok.
Rozszerzenie praw oskar¿onego
Rozszerzono prawa oskar¿onego na ka¿dym etapie procesu karnego, choæ pojawiaj± siê w±tpliwo¶ci, czy gwarancje te rzeczywi¶cie zostan± wprowadzane w ¿ycie. Od d³u¿szego czasu prawnicy chiñscy spieraj± siê, od którego momentu mo¿e uczestniczyæ w procesie obroñca. W obowi±zuj±cym do tej pory systemie móg³ on zacz±æ reprezentowaæ oskar¿onego dopiero po przes³aniu sprawy do s±du, najpó¼niej - na siedem dni przed pierwszym przes³uchaniem. Tak wiêc adwokat mia³ bardzo ma³o czasu na przygotowanie obrony, z regu³y spotykaj±c siê z klientem tylko raz przed przes³uchaniem. Pod rz±dami tego systemu powa¿nie naruszano prawa wielu oskar¿onych; czêsto argumenty przedstawiane przez obroñców by³y co najwy¿ej mydleniem oczu i nie mog³y w ¿aden sposób wp³yn±æ na ostateczny wyrok. W sprawach politycznie dra¿liwych, zw³aszcza podczas rozprawy z ruchem 1989 roku, rola adwokatów by³a jeszcze bardziej znikoma - niektórzy dysydenci musieli uzyskaæ zgodê w³adz na zaanga¿owanie wybranego przez siebie obroñcy.
Zg³aszaj±c swoje propozycje reformy, teoretycy prawa postulowali jak najwcze¶niejsze dopuszczenie obroñcy do postêpowania karnego, do tej pory ich g³osy by³y jednak ignorowane. Choæ zmiany w k.p.k. nie id± wystarczaj±co daleko, niemniej zezwalaj± podejrzanemu na dostêp do porady prawnej po pierwszym przes³uchaniu lub zaaresztowaniu przez policjê (art. 96). W ci±gu trzech dni od przekazania sprawy prokuraturze oskar¿eni maj± byæ równie¿ informowani o przys³uguj±cym im prawie do wynajêcia adwokata (art. 33). To du¿a zmiana w stosunku do poprzednich przepisów, które dawa³y oskar¿onemu siedem dni na przygotowanie obrony przed procesem. Zmieniony k.p.k. nadaje te¿ adwokatom pewne przywileje: przede wszystkim wiêkszy dostêp do s±du i do akt sprawy.
Je¶li dalsze zmiany obejm± uregulowania i przepisy dotycz±ce pracy adwokatów, znowelizowany k.p.k. mo¿e znacznie zwiêkszyæ rolê obroñcy w procesie karnym. Pozycja adwokata zmienia siê; przestaje on byæ „pracownikiem pañstwowym” i stopniowo staje siê pracownikiem „spo³ecznym” i/lub wykonuj±cym wolny zawód. Nowa ustawa - prawo o adwokaturze, przyjêta 15 maja 1996 roku, definiuje adwokata jako „cz³owieka wykonuj±cego wolny zawód, który uzyska³ uprawnienie do praktykowania i ¶wiadczenia us³ug prawnych spo³eczeñstwu”. Ustawa ta dotyczy równie¿ stowarzyszeñ adwokackich - które do tej pory by³y ramieniem departamentów sprawiedliwo¶ci i zajmowa³y siê zarz±dzaniem prac± prawników - i okre¶la je jako grupy spo³eczne, poprzez które adwokaci maj± kierowaæ swoimi sprawami. Choæ departamenty rz±dowe wszystkich szczebli bêd± w stanie nadal wp³ywaæ na wiele sposobów na pracê adwokatów, wraz z nowymi reformami prawne relacje miêdzy adwokatami i departamentami sprawiedliwo¶ci powinny zostaæ rozlu¼nione.
Artyku³ 34 znowelizowanego k.p.k. wprowadza zupe³nie nowy przepis, nakazuj±cy s±dowi przyznanie obroñców z urzêdu nie maj±cym adwokata oskar¿onym, którzy s± upo¶ledzeni, ma³oletni lub zagro¿eni kar± ¶mierci. S±d mo¿e równie¿ przyznaæ obroñcê oskar¿onemu, którego nie staæ na uzyskanie porady prawnej. W obecnej sytuacji wprowadzenie obroñców z urzêdu nie wp³ynie zapewne na system prawa karnego, z czasem mo¿e jednak zwiêkszyæ spo³eczn± ¶wiadomo¶æ praw indywidualnych i interesu publicznego. Dziêki temu obroñcy z urzêdu bêd± mo¿e mogli w przysz³o¶ci odgrywaæ w³a¶ciw± im rolê, pomagaj±c oskar¿onym w uzyskaniu rzetelnego procesu.
Inn± wart± uwagi zmian± w k.p.k. jest wyznaczenie pewnych granic w³adzy organów bezpieczeñstwa publicznego i prokuratury. Jedna z tych zmian polega na w³±czeniu do znowelizowanego k.p.k. „ochrony i ¶ledztwa”, przymusowego ¶rodka zatrzymania administracyjnego, od dawna krytykowanego przez miêdzynarodowe organizacje praw cz³owieka. Za³±cznik do k.p.k. wyja¶nia, ¿e ¶rodek ten ma byæ formalnie zniesiony.
Choæ nowe przepisy nadal zezwalaj± na d³ugotrwa³e wiêzienie podejrzanych, których dane nie s± znane lub którzy pope³nili przestêpstwo w miejscu oddalonym od miejsca zameldowania, znacznie ograniczaj± jednak uprawnienia organów bezpieczeñstwa publicznego do przetrzymywania ludzi „w ¶ledztwie”. Do tej pory mo¿na by³o - bez podejmowania jakichkolwiek kroków prawnych - przetrzymywaæ podejrzanych przez trzy miesi±ce, a nastêpnie okres ten przed³u¿aæ. Co gorsza, przez trzy dekady istnienia tego ¶rodka, policja korzysta³a z „ochrony i ¶ledztwa” absolutnie bez ¿adnego nadzoru innych cia³, choæ kodeks postêpowania administracyjnego z 1990 roku teoretycznie stwarza³ mo¿liwo¶æ kontroli s±dowej. Zniesienie „ochrony i ¶ledztwa” pozbawi organy bezpieczeñstwa publicznego ¶rodka, który czêsto - i ca³kowicie bezprawnie - stosowa³y w ci±gu ostatnich lat do wiêzienia dysydentów. Nie wymagaj±c ¿adnych wyja¶nieñ ani ¿adnego procesu formalnego, pozwala³ on na unikanie rozg³osu przy sprawach dra¿liwych.
Innym ograniczeniem uprawnieñ prokuratury jest usuniêcie ze znowelizowanego k.p.k. „zwolnienia od drogi s±dowej”. Ten kontrowersyjny ¶rodek s³u¿y³ prokuratorom dwojako: po pierwsze, pozwala³ im na unikniêcie procesu s±dowego w sprawach, które mogli przegraæ, umo¿liwiaj±c wydanie wyroku skazuj±cego bez przedstawiania zarzutów w s±dzie. Po drugie, prokuratorzy mogli wy³±czyæ z oskar¿enia ludzi, którym podczas formalnego postêpowania karnego wymierzono by ¶ci¶le okre¶lony, minimalny wymiar kary. Ze statystyk wynika, ¿e prokuratura czêsto stosowa³a „zwolnienie od drogi s±dowej” w sprawach dra¿liwych i kontrowersyjnych, dotycz±cych tak pewnych przestêpstw politycznych, jak przypadków korupcji. W ten sposób arbitralnie orzekano kary w oparciu raczej o status i koneksje oskar¿onego, ni¿ o samo przestêpstwo. Prokuratura mog³a karaæ ludzi w sprawach, w których nie zdo³ano zebraæ wystarczaj±cych dowodów, i zwalniaæ tych, którzy rzeczywi¶cie pope³nili przestêpstwa.
Inna zmiana w k.p.k. ogranicza mo¿liwo¶ci odsy³ania sprawy do ni¿szej instancji w celu przeprowadzenia „dodatkowego ¶ledztwa”. ¦rodek ów stanowi³ jedn± z najwa¿niejszych luk w starym k.p.k., pozwalaj±c prokuratorom i s±dom na ci±g³e odsy³anie sprawy do, odpowiednio, policji i prokuratury z ¿±daniem przeprowadzenia dodatkowego ¶ledztwa. Mog³o to trwaæ w nieskoñczono¶æ, gdy¿ przepisy nie nak³ada³y tu ¿adnych ograniczeñ. Poniewa¿ podejrzany pozostawa³ w areszcie podczas „dodatkowego ¶ledztwa”, a dopuszczalny okres zatrzymania rozpoczyna³ siê od nowa w chwili wyst±pienia o kolejne dochodzenie, wnoszenie takich wniosków pozwala³o na praktycznie bezterminowe przetrzymywanie oskar¿onych. I rzeczywi¶cie, w wielu znanych sprawach - w tym i dotycz±cych dysydentów - oskar¿eni byli wiêzieni przez d³ugi czas, a w³adze unika³y oskar¿eñ o bezprawne przed³u¿enie okresu zatrzymania wielokrotnie odsy³aj±c sprawê do ni¿szej instancji. Nowy k.p.k. pozwala prokuraturze zleciæ policji „dodatkowe ¶ledztwo” dwukrotnie, pozbawiaj±c tego ¶rodka s±dy.
To równie¿ wskazuje na wprowadzenie domniemania niewinno¶ci do znowelizowanego k.p.k., a w ka¿dym razie zdaje siê zapobiegaæ zak³adaniu przez s±d winy. Domaganie siê dodatkowego ¶ledztwa przez s±d mo¿na by³o interpretowaæ tylko jako domniemanie winy, gdy¿ wnosz±c o „dodatkowe ¶ledztwo”s±d lub prokurator musia³ zak³adaæ winê oskar¿onego, nawet je¶li nie wynika³o to z przedstawionych dowodów. Co oczywiste, podejrzany powinien byæ natychmiast zwolniony, je¶li dowody nie potwierdzaj± postawionych mu zarzutów.
Zwiêkszenie uprawnieñ pokrzywdzonego
Przy poprzedniej wersji k.p.k. ofiary przestêpstw mog³y odgrywaæ w procesie karnym wy³±cznie rolê ¶wiadków. Je¶li idzie o wymierzenie sprawiedliwo¶ci sprawcy, musia³y zdaæ siê ca³kowicie na prokuratora. Znowelizowany k.p.k. nie tylko podnosi status ofiary i pozwala jej na zaanga¿owanie doradcy prawnego, który bêdzie reprezentowaæ j± w trakcie przygotowania oskar¿enia i samego procesu (art. 40), ale i zezwala na wnoszenie prywatnych oskar¿eñ przeciwko sprawcom przestêpstwa, je¶li nie zgadza siê ona z decyzj± prokuratora, który postanawia odst±piæ od ¶cigania (art. 145). Ofiara mo¿e wnosiæ o ponowne zbadanie dowodów (art. 121); kiedy sprawa toczy siê z oskar¿enia publicznego, mo¿e te¿ domagaæ siê od prokuratora wniesienia apelacji od wyroku s±du pierwszej instancji (art. 182). Zwiêksza to znacz±co gamê ¶rodków ochrony praw ofiary przestêpstwa.
Dotycz± one przede wszystkim obarczenia wiêksz± odpowiedzialno¶ci± za przedstawienie dowodów podczas procesu prokuratora i powodów. Zgromadzenie dowodów nie nale¿y ju¿, jak do tej pory, do najwa¿niejszych obowi±zków s±dów ludowych.
Znacz±cym krokiem na rzecz ujednolicenia zasad funkcjonowania k.p.k. bêdzie uchylenie, wraz z wej¶ciem nowego kodeksu w ¿ycie (1 stycznia 1997), dwóch postanowieñ ZPL z 1983 roku. Decyzje te by³y jednym z najbardziej jaskrawych dowodów na to, ¿e dla chiñskich urzêdników prawo jest narzêdziem s³u¿±cym realizowaniu celów tych, którzy maj± w³adzê. Zezwala³y one na pominiêcie przepisów k.p.k. s³u¿±cych ochronie praw oskar¿onych „w trakcie postêpowanie karnego”, dotycz±cego „powa¿nych przestêpstw”, kompletnie rozmywaj±c i tak w±t³e zasady procedur karnych. Niezliczone procesy prowadzone po przyjêciu wspomnianych decyzji doskonale ukazuj± ich wp³yw na dziesi±tki jawnie niesprawiedliwych procesów i nies³usznych wyroków. Pozwala³y one na b³yskawiczne aresztowanie, os±dzenie i stracenie cz³owieka w trakcie licznych „kampanii przeciwko zbrodni”. W pewnym przypadku (Tianjin, 1991 rok) ca³a procedura od chwili aresztowania do egzekucji trwa³a mniej ni¿ tydzieñ.
Od pewnego czasu rz±d poddawany by³ wewnêtrznym i miêdzynarodowym naciskom, by decyzje te uchyliæ. Tak wiêc zobowi±zanie siê ZPL do ich zniesienia, które zdaje siê wskazywaæ na wolê stworzenia mniej dziurawego systemu, z pewno¶ci± przyj±æ nale¿y z zadowoleniem.
Mo¿liwy wp³yw
Choæ zmiany w k.p.k. z pewno¶ci± zas³uguj± na uznanie, wiele innych aspektów obowi±zuj±cego dzi¶ w Chinach prawa ka¿e sceptycznie my¶leæ o jego realnym znaczeniu i wp³ywie.
Po pierwsze, nie wiadomo jak s±downictwo bêdzie stosowaæ nowe prawo. Ma³o kto kwestionuje fakt, i¿ pozbawione jest ono niezale¿no¶ci. Czy s±dy rzeczywi¶cie pozwol± oskar¿onym na korzystanie z prawa do obrony, które przyznaje im k.p.k.? Zw³aszcza w sprawach politycznie dra¿liwych? Nie tak dawno przecie¿ obroñcy musieli przedstawiaæ swoje wyst±pienia departamentowi sprawiedliwo¶ci i uzyskiwaæ dla nich jego aprobatê. Niektórzy dysydenci nadal maj± problemy z anga¿owaniem wybranych przez siebie adwokatów. Na wszystkich poziomach systemu prawnego istniej± polityczno-prawne komitety Komunistycznej Partii Chin, które formalnie odpowiadaj± za „politykê prawn±”. Czy zrezygnuj± one ze swojej w³adzy w systemie prawa karnego po wprowadzeniu nowego k.p.k.? Kwestie te mog± nie przez d³u¿szy czas nie znale¼æ rozwi±zania.
Po drugie, system w³adzy zorganizowany jest poziomo i pionowo, a administracja jest nadal scentralizowana. W³adza s±downicza ma stosunkowo niski status, a co za tym idzie problemy z wdra¿aniem prawa, nawet w sprawach pozbawionych politycznej otoczki. „Trudno¶ci we wdra¿aniu” to odwieczne skargi ¶rodowiska prawniczego - kwestia podstawowa, której nie rozwi±¿e siê w jeden dzieñ w ogromnym kraju nie posiadaj±cym tradycji poszanowania rz±dów prawa. Czy s±downictwo, nawet bez interwencji KPCh, zdo³a funkcjonowaæ w obliczu oporu organów administracyjnych? S³ychaæ ju¿ g³osy, ¿e funkcjonariusze organów bezpieczeñstwa publicznego s± niezadowoleni z nowego k.p.k. W jednym z raportów z Pekinu znalaz³ siê g³os wysokiego oficera policji, który narzeka³ na ¶cis³o¶æ nowych przepisów i o¶wiadczy³, ¿e stosowaæ siê bêdzie tylko do tych, które znajduj± jego aprobatê.
Po trzecie, wci±¿ obowi±zuj± przepisy pozwalaj±ce na zatrzymania pozas±dowe. Najwa¿niejszy chyba dotyczy „reedukacji przez pracê” i pozwala organom bezpieczeñstwa publicznego na wiêzienie ludzi w obozach pracy bez ¿adnego procesu s±dowego przez trzy lata; okres ten mo¿na pó¼niej przed³u¿aæ. ONZ-owska grupa robocza do spraw arbitralnego wiêzienia uzna³a „reedukacjê przez pracê” (rpp) za uwiêzienie arbitralne i wezwa³a Chiny do zniesienia go. Rpp jest skuteczn± sankcj± karn±, pozostaj±c± ca³kowicie poza systemem s±downiczym. W ostatnich latach organa bezpieczeñstwa publicznego coraz czê¶ciej korzysta³y z tego ¶rodka wobec dysydentów. Dopóki istnieæ bêd± takie quasi prawne ¶rodki, dopóty - pomimo nowego k.p.k. - istnieæ bêdzie ogromna luka w [systemie] ochrony praw cz³owieka w Chinach.
I wreszcie, w nowym k.p.k. pozostaj± nadal zapisy sprzeczne z miêdzynarodowymi standardami praw cz³owieka. Dopuszczalny okres zatrzymania jest nadal zbyt d³ugi: 30 dni, podczas gdy inne pañstwa zezwalaj± policji na przetrzymywanie ludzi przez 24 godziny bez zgody s±du. Osoby oczekuj±ce na proces maj± nadal bardzo ograniczony dostêp do porady prawnej. W trakcie procesu rola obroñcy jest zbyt s³aba, by móg³ on chroniæ oskar¿onego przed samowol± w³adz. W sprawach dotycz±cych dysydentów k.p.k. mo¿e mieæ bardzo niewielki wp³yw na selektywne stosowanie prawa przez sêdziów - np. je¶li idzie o prawo do procesu publicznego. W przesz³o¶ci wiele procesów politycznych toczy³o siê za zamkniêtymi drzwiami - pod pretekstem ochrony tajemnic pañstwowych. Definicja tajemnicy pañstwowej w Ustawie o tajemnicy pañstwowej i Ustawie o bezpieczeñstwie pañstwa jest tak mglista, ¿e mo¿e obejmowaæ w³a¶ciwie wszystko. Tak wiêc niemal ka¿dy proces mo¿e toczyæ siê in camera, je¶li takie bêdzie ¿yczenie w³adz.
Zmieniony kodeks postêpowania karnego jest wa¿nym krokiem w kierunku uczynienia systemu chiñskiego prawa karnego bardziej humanitarnym i odpowiadaj±cym normom prawnym. Niemniej jednak, podobnie jak w przypadku innych reform w Chinach, jest ma³o prawdopodobne, by nowy k.p.k. móg³ funkcjonowaæ zgodnie z intencjami autorów, dopóki nie zmieni siê innych - zw³aszcza wspomnianych wy¿ej - elementów systemu.