Source: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2693
Timestamp: 2019-10-22 23:43:54+00:00
Document Index: 86264228

Matched Legal Cases: ['Art. 113', 'Art. 4', 'art. 23', 'art. 6', 'Art. 10', 'art. 4', 'art. 113']

Osoby prawne Kościoła - Racjonalista
159.600.606 wizyt
Osoby prawne Kościoła [1]
Konkordat z 1925 r. Konkordat z 1993 r.
Artykuł XVI. Wszystkie polskie osoby prawne kościelne i zakonne mają zgodnie z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, prawo nabywania, odstępowania, posiadania i administrowania według prawa kanonicznego swego majątku ruchomego i nieruchomego, jak również prawo stawania przed wszelkimi instancjami i władzami państwowymi dla obrony swych praw cywilnych.
Osoby prawne kościelne i zakonne są uznane za polskie, o ile cele, dla których powstały, dotyczą spraw kościelnych lub zakonnych Polski, i o ile osoby upoważnione do reprezentowania ich i do zarządzania dobrami przebywają stale na ziemiach Rzeczypospolitej Polskiej. Osoby prawne kościelne i zakonne nie odpowiadające powyższym warunkom korzystać będą z praw cywilnych przyznawanych przez Rzeczpospolitą cudzoziemcom. Artykuł 4. 1. Rzeczpospolita Polska uznaje osobowość prawną Kościoła Katolickiego.
Artykuł 23. Kościelne osoby prawne mogą zgodnie z przepisami prawa polskiego nabywać, posiadać, użytkować i zbywać mienie nieruchome i ruchome oraz nabywać i zbywać prawa majątkowe.
Artykuł 26. Kościelne osoby prawne mogą zakładać fundacje. Do fundacji tych stosuje się prawo polskie.
Z osobowością prawną Kościół w Polsce związany był od wieków, powiedzieć można inaczej: to osobowość prawna bardziej jest związana z Kościołem niż odwrotnie, albowiem proweniencja osób prawnych (zwanych też w dawnym prawie polskim osobami sztucznymi, bądź osobami moralnymi [ 1 ]) wywodziła się z prawa kościelnego. Pierwszymi osobami prawnymi na ziemiach polskich były biskupstwa, kapituły i opactwa.
Ks. prof. J. Krukowski stwierdził, iż "Niezbędnym warunkiem realizacji przez Kościół jego misji w danym kraju jest uznanie jego osobowości przez państwo, co umożliwia mu uczestniczenie w obrocie prawnym w danym państwie. Jest to jeden z warunków wolności religijnej w wymiarze instytucjonalnym." Jakkolwiek uznanie osobowości prawnej Kościoła i jego jednostek organizacyjnych jest jak najbardziej celowe, należy jednak zauważyć, iż nie jest to jedyny model funkcjonowania Kościoła w warunkach wolności religijnej. Na przykład w USA organizacje religijno-kościelne nie mają osobowości prawnej. Działalność związku wyznaniowego nie jest oczywiście możliwa bez posiadania przezeń bazy materialnej oraz możliwości uczestniczenia w obrocie prawnym. Jednakże amerykańskie rozumienie nieingerowania państwa w sprawy religijne uniemożliwia przyznanie instytucji religijnej osobowości prawnej, przeto nie mogą one formalnie niczego posiadać. I tak np. budynki sakralne należą nominalnie do biskupa ordynariusza diecezji, nie zaś do Kościoła; protestanci powołują pół-fikcyjne fundacje lub stowarzyszenia o innym charakterze, którym 'wolność religijna' już nie przeszkadza normalnie działać; z kolei gminy żydowskie radzą sobie za pomocą spółek prawa handlowego (zarówno z ograniczoną odpowiedzialnością, jak i akcyjnych). Nie można mówić, że Kościół katolicki w USA działa w warunkach uciążliwych dla realizowania wolności religijnej. Zatem przyznanie osobowości prawnej związkom wyznaniowym jest wprawdzie pożądaną regulacją, jednak nie jest bynajmniej niezbędne dla korzystania w pełni z wolności religijnej. W Polsce zresztą ważnym wymiarem tej regulacji jest znaczenie symboliczne i psychologiczne, gdyż w okresie PRL Kościół funkcjonował bez osobowości prawnej.
Art. 113 Konstytucji z 1921 r. stanowił: "Każdy związek religijny, uznany przez Państwo, (...) może posiadać i nabywać majątek ruchomy i nieruchomy, zarządzać nim i rozporządzać (...)".
Uznanie przez państwo pełnej zdolności kościelnych osób prawnych do uczestniczenia w cywilnym obrocie prawnym została uzależniona od statusu „polskości" danej osoby kościelnej. I tak za polskie uznane są te osoby prawne kościelne, których: a) „cele, dla których powstały dotyczą spraw kościelnych lub zakonnych Polski" (wykluczone więc były np. takie które powstały w celu propagandy katolickiej w Rosji); b) przedstawiciele i zarządcy ich dóbr przebywają stale w Polsce. Jeśli dana osoba kościelna spełniała te warunki miała zdolność prawną i pełną zdolność do czynności prawnych, mogła brać udział w obrocie prawnym na równi z innymi osobami.
Jeśli zaś prawna osoba kościelna nie spełniała warunków „polskości" wówczas przysługiwały jej takie prawa jakie przysługiwały cudzoziemcom. Najważniejsze ograniczenie dotyczące cudzoziemców zawierała ustawa z 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, która ustanawiała jako zasadę generalną konieczność starania się przez te podmioty o zezwolenie na nabycie nieruchomości u właściwego organu administracji państwowej.
Inaczej było w konkordacie z Włochami z 1929 r.: swobodne było tworzenie nowych podmiotów kościelnych, lecz uznanie ich osobowości prawnej odbywało się za zezwoleniem władz państwowych.
Należy jednak zauważyć, że w konkordacie nie określono charakteru osobowości prawnej Kościoła.
Projekt kościelny 1991
Art. 4 w projekcie różnił się radykalnie. Przede wszystkim wprowadzał pojęcie osobowości publicznoprawnej Kościoła w Polsce (zob. niżej)
Poza tym, przewidywał zupełnie inny tryb uzyskiwania osobowości prawnej przez instytucje kościelne: a) instytucje terytorialne i personalne uzyskiwały ją z mocy samego prawa, jeśli były ustanowione zgodnie z przepisami prawa kanonicznego (obecnie wymagane jest jeszcze powiadomienie organów państwowych); b) inne instytucje kościelne - po powiadomieniu organów państwowych, na podstawie prawa kanonicznego (obecnie: na podstawie polskiego prawa, na wniosek).
Różnił się istotnie również art. 23 (w projekcie 20): 1) zapomniano wpisać, iż nabywanie, posiadanie itd. odbywa się „zgodnie z przepisami prawa polskiego", a skoro jeden z członów połączony z całym tym przepisem („zarządzanie swym majątkiem), w przepisie wcześniejszym (5), miał być urzeczywistniany "zgodnie z prawem kanonicznym" — mogłyby powstać wątpliwości co do tego na jakich zasadach odbywa się udział Kościoła w obrocie prawnym; 2) wpisano za to po raz kolejny, iż Kościół może „zarządzać swym majątkiem"; 3) wpisano wreszcie, czego nie pozostawiono w wersji ostatecznej, iż kościelne osoby prawne mogą „nabywać wszelkie mienie i prawa majątkowe na drodze spadku, zapisu, darowizny i umowy dożywocia".
Tekst ostateczny 1993
Konkordat rozszerza uprawnienia Kościoła w tym zakresie, jakie przysługiwały mu dotąd na mocy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej [ 2 ], która w rozdziale 2 w art. 6-9 wylicza organy, instytucje i jednostki Kościoła, którym przysługuje osobowość prawna. Art. 10 tej ustawy stanowi, iż inne jednostki organizacyjne Kościoła mogą otrzymać osobowość prawną w drodze rozporządzenia Ministra-Kierownika Urzędu do Spraw Wyznań. Konkordat odchodzi od tego i postanawia, iż wszystkie instytucje terytorialne i personalne Kościoła, które mają osobowość prawną na mocy prawa kanonicznego, mają ją również w polskim obrocie prawnym (po powiadomieniu odpowiednich organów państwowych).
„Inne instytucje kościelne", wspomniane w ust. 3 art. 4, to przede wszystkim stowarzyszenia i fundacje kościelne.
Obok instytucji terytorialnych i personalnych jest to trzeci rodzaj kościelnych osób prawnych, będący „zespołem rzeczy".
1. Kościelne fundacje sięgają czasów średniowiecza, odkąd wiele spadków i darowizn, uzyskiwanych „na cele pobożne", ustanawianych było często w formie prawnej fundacji, czyli masy majątkowej z osobowością prawną oraz zarządem (sprawowanym na ogół przez duchownych). Dochody z nich przekazywane były kościelnym osobom prawnym lub np. proboszczom. W II RP o fundacjach i funduszach wyznaniowych mówił art. 113 Konstytucji z 1921 r. Należało do nich stosować prawo polskie. Kościelne fundacje zostały zlikwidowane, a ich majątek przekazany na własność państwa, dekretem z 24 kwietnia 1952 r. o zniesieniu fundacji. [ 3 ] De facto jednak majątek służący kultowi religijnemu lub będący gospodarstwem rolnym proboszcza nadal był użytkowany zgodnie z dotychczasowym swym przeznaczeniem.
2. Konkordat zastrzega, iż fundacje mogą być tworzone przez kościelne osoby prawne. Postanowienie mówiące, iż do fundacji kościelnych stosuje się prawo polskie oznacza wyłączenie powoływania takich osób prawnych według porządku kanonicznego (jak w odniesieniu do instytucji terytorialnych i personalnych). Prawo kanoniczne reguluje sprawy fundacji przede wszystkim w Księdze V Tytuł IV — „Pobożne zapisy w ogólności i pobożne fundacje", w kanonach 1303-1310. Z odrębności można wspomnieć, iż „pobożne fundacje" dzielą się na autonomiczne i nieautonomiczne. Te drugie to zespoły dóbr przekazane kościelnej „publicznej osobie prawnej" przekazane z obowiązkiem płatnego odprawiania mszy lub sprawowania innych czynności liturgicznych. [ 4 ] Koszty owych mszy mają "żelazną taryfę" i w razie zmniejszenia się dochodów z przekazanych dóbr, biskup posiada władzę stosownego zredukowania odprawianych mszy, ale „pod warunkiem jednak, że nie ma nikogo, kto jest zobowiązany i kogo można by było skutecznie nakłonić do podwyższenia dochodów" (kan. 1308 § 3 Kkan.).
[ 1 ] Pojęcie to do dziś występuje w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Kan. 113 § 1 głosi: "Kościół katolicki i Stolica Apostolska są osobami moralnymi z samego ustanowienia Bożego."
[ 2 ] Dz. U. z 1990 r., Nr 51, poz. 297. Dalej jako: "ustawa o stos. Państw. Kość."
[ 3 ] Dz. U. Nr 23, poz. 172.
[ 4 ] Polski przykład takiej fundacji, czy raczej jej prototypu: „Wiadomo niech będzie wszystkim wiernym w Chrystusie, tak obecnym jako i przyszłym — pisał w 1085 r. Władysław Herman — że ja, Władysław, z Bożej łaski książę polski, dwa złote krzyże okrągłe kościołowi babenberskiemu niesłusznie zabrane, w mojej ziemi za moje pieniądze wykupiłem i dla zbawienia mojej duszy i mojej żony Judyty, i wszystkich moich rodziców temuż kościołowi babenberskiemu (...) zwróciłem (...); prebenda wieczysta, która za te krzyże i za inną moją ofiarę przyrzeczona mi jest, ma być obsługiwana przez wikariuszów na chórze braci i modlitwa braci za zbawienie duszy mojej i wszystkich moich ma być bezustannie do Boga zasyłana."
« Konkordat z 1993 (Publikacja: 11-09-2003 Ostatnia zmiana: 09-11-2003)
str. 2693