Source: http://forum.eradia.net/viewtopic.php?t=10193&start=0
Timestamp: 2018-07-23 03:46:11+00:00
Document Index: 114965442

Matched Legal Cases: ['Art. 23', 'Art. 21', 'Art. 1', 'Art. 8', 'Art. 21', 'Art. 86', 'Art. 92', 'Art. 5', 'Art. 94']

Forum o radiach internetowych :: Zobacz temat - O co chodzi z ZAiKSem i dlaczego trzeba mu płacić?
Forum o radiach internetowych Strona Główna » Strefa SHOUTCAST » PORADNIKI » O co chodzi z ZAiKSem i dlaczego trzeba mu płacić?
O co chodzi z ZAiKSem i dlaczego trzeba mu płacić?
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2011 O co chodzi z ZAiKSem i dlaczego trzeba mu płacić?
Na jakie pytania odpowiada ten tutorial:
1. Dlaczego trzeba płacić?
2. Jak można obejść ZAiKS i mu nie płacić?
3. Czy można jakoś inaczej obejść ZAiKS?
4. Słyszałem o Ustawie z 1 sierpnia 2000 roku. Czy mogę nadawać z obniżoną jakością i nie płacić?
5. Gram muzykę tylko po to, żeby promować wykonawców. Nic nie zarabiam na radiu. Gram tylko dla relaksu słuchaczy. Muszę płacić?
6. Co mi grozi jak nie zapłacę i będę grał piosenki w radiu?
7. Czy już kogoś złapali za granie bez licencji?
8. Na co idzie kasa z ZAiKS? Jak oni ją rozdzielają i komu wypłacają?
9. Gram tylko remixy. Gram tylko instrumentale bez słów. Czy muszę płacić?
Piosenki, które grasz w radiu ktoś napisał, wykonał i wydał (kompozytor, muzyk/wokalista, wytwórnia).
Tym osobom za ich pracę należy się zapłata.
O zapłacie mówi Ustawa z dnia 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych (z późn zm.).
Ustawa to akt prawny, a zatem stanowi prawo do którego trzeba się stosować, tak jak np. do prawa o ruchu drogowym, czy prawo o broni i amunicji. Jeśli nie stosujesz się do prawa, jesteś przestępcą.
O tym jak obejść ZAiKS mówi powyższa ustawa. Trzeba spełnić 3 warunki:
1. Odznaczyć w Shoutcaście DSP na zakładce Output "Make this server public (Recommended)" (patrz obrazek)
2. Wywalić ze swojej strony radiowej odnośniki do odtwarzania, playery, linki do strumienia. Na stronie nie może być linku do odtwarzania radia.
3. Linki do słuchania radia musisz wysyłać tylko swoim znajomym i rodzinie np. przy pomocy Gadu-Gadu. Znajomi nie mogą tych linków przekazać dalej, np. osobom których nie znasz.
Podstawa prawna: Art. 23. pkt. 1 i 2.
Radio prezentuje na antenie utwory o obniżonej jakości dźwiękowej (Do 48 kbps Stereo) w celu popularyzacji ich autorstwa oraz zachęcenia słuchaczy do zakupu oryginalnego nośnika z muzyką prezentowanych wykonawców, co jest zgodne z ustawą o prawie autorskim z dnia 1 sierpnia 2000 roku.
To jest bzdura. Nie ma takiej ustawy. Nieważne z jaką jakością się nadaje. I tak trzeba płacić.
Według obowiązującego prawa niestety musisz płacić, w przeciwnym razie będziesz przestępcą.
Podstawa prawna: Art. 21
Każda ze stron, którym przysługuje zapłata (kompozytor, wykonawca, wytwórnia) może ubiegać się o odszkodowanie. Dodatkowo prokurator prowadzący śledztwo może zbadać:
a) legalność muzyki, którą trzymasz w mp3 (jak ściągnąłeś z wrzuty, z forum albo z youtube i grałeś ją w radiu bez licencji to jesteś przestępcą),
b) legalność Windowsa,
c) legalność zainstalowanych u ciebie programów (VDJ, SAM Broadcaster, Traktor i inne).
Tak. Przykładowo radio rebelia. Można o tym poczytać na tej stronie.
opracowano na podstawie postu arsch
- jeżeli twórca jest zarejestrowany w ZAiKS - pieniądze idą na jego konto
- jezeli twórca nie jest zarejestrowany w ZAiKS, pieniądze idą do kasy ZAiKS. Jeżeli w jakimś późniejszym czasie twórca zarejestruje się w ZAiKS, to pieniądze są mu wypłacane za czas od pierwszej emisji np. w dowolnym radiu. Wynika to z ustawy - utwór podlega ochronie od momentu "ustalenia", czyli np. pierwszej emisji.
1. Piosenka X powstaje w 2010 roku, pierwsza emisja w radiu jest 1 stycznia.
2. Twórca piosenki uważa, że ZAiKS to niepotrzebne zawracanie gitary i nie rejestruje się w ZAiKS. Więc nie dostaje kasy.
3. Piosenkę grają wszystkie radia w Polsce. Wszystkie radia płacą ZAiKS bo muszą - także za ten utwór.
4. W 2011 piosenkę zauważa firma produkująca odzież. Postanawia ją użyć w reklamie nowych dżinsów. Twórca piosenki myśli: "o kurde, ja napisałem piosenkę dla radochy a oni tu na mnie zarabiają - tną więcej na dżinsach, bo ludziom dobrze się one kojarzą - z moją zajebistą piosenką".
5. Twórca idzie do ZAiKS, zgłasza siebie i piosenkę. Pokazuje dowody na to, że piosenka powstała w grudniu 2009 roku. ZAiKS znajduje piosenkę w raportach ze stycznia 2010 i wypłaca należne tantiemy od stycznia do bieżącej daty.
Tak to działa i dzięki temu np. Michał Wiśniewski, który nie zarejestrował Ich Troje od razu, mógł po latach zebrać kasę z emisji jego piosenek w radiach.
Tak. Pamiętaj, że płacisz nie tylko za słowa piosenki (autorowi tekstu), ale również za muzykę (kompozytorowi), wykonawcy (piosenkarzowi, muzykowi, didżejowi) i wydawcy (wytwórni).
Link do Ustawy: kliknij
zaiks.gif
Plik ściągnięto 22408 raz(y) 10.64 KB
Ostatnio zmieniony przez webDude Wto 28 Cze, 2011, w całości zmieniany 8 razy
Dla wiarygodności i niedowiarków
Jak podał serwis di24.pl, lubelscy policjanci zlikwidowali nielegalną rozgłośnię radiową Rebelia, która od dwóch lat działała w internecie, a wcześniej również w eterze.
Pomysłodawcą oraz właścicielem internetowego radia był 29-letni Marcin M., od 10 lat związany ze środowiskiem lubelskich radiowców.
Jak ustalili policjanci, Marcin M. miał czterech współpracowników, z którymi za wspólnie zgromadzone środki zakupił profesjonalny sprzęt i wynajął lokal w centrum Lubartowa. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli blisko 500 płyt z utworami muzycznymi oraz trzy komputery służące do emisji muzyki w radiu internetowym - pisze di24.pl.
Policja poinformowała, że pracownicy Rebelii nie czerpali żadnych korzyści z działalności rozgłośni. Cały przestępczy proceder polegał na bezprawnym rozpowszechnianiu muzyki.
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduje za przestępstwo bezprawnego rozpowszechniania muzyki karę do 5 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z ustawą publiczne odtwarzanie muzyki wymaga uiszczenia tantiem organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskim. Uprawione do pobierania takich opłat są; ZaiKS, ZPAV oraz STOART i SAWP.
Tak tylko że niech który kolwiek artysta producent muzyczny się wypowie ile dostał tantiem z tej organizacji zaiks? jak na razie to tylko te dziadki pewnie dostają co siedzą tam na stołkach.
Fazzi, żaden artysta nie powie ile dostaje z ZAiKS-u. Bo jak ktoś dużo tworzy, to i dostaje niemało. Pamiętaj, że ZAiKS to nie jest instytucja państwowa, tylko organizacja założona przez artystów. Założona po to, żeby czesać hajs za publiczne wykonania / odtworzenia ich utworów.
To zależy od tego gdzie wydaje swoją muzykę. Dodam jeszcze ze znam mase dji, którzy za swoje produkcje nie dostali ani grosza, są to osoby z górnej półki zaznaczam:)
Jak ja wydam utworek to myślisz ze dostane coś za to wątpię
To zależy od tego gdzie wydaje swoją muzykę.
To zależy od tego, czy artysta zgłosi swoje utwory czy nie. I od tego, czy będą popularnem czy nie.
A DJ-e... cóż, nie mogą liczyć na wielkie pieniądze za swoje "produkcje", bo nie tworzą, tylko przetwarzają czyjeś utwory.
Posiadam akt prawny dot. mojego podpisu usunięcie/modyfikacja przez adm. forum bez pisemnej zgody jest SUROWO ZABRONIONE
Sugerowałbym zmianę forum. Taki zapis jak powyżej jest sprzeczny z regulaminem.
Ostatnio zmieniony przez arsch Nie 03 Kwi, 2011, w całości zmieniany 1 raz
FazZi, to jak, kiedy i ile dostaniesz dokładnie opisuje procedura. Możesz sobie o tym poczytać na stronie ZAiKSu. Uwierz mi, jeśli zrobisz wszystko o czym oni tam piszą, to kasę na pewno dostaniesz.
Jeśli didżeje o których piszesz nie należą do ZAiKSu i nie zgłosili swoich utworów i tak przysługuje im wynagrodzenie. Szerzej o tym tutaj:
http://zaiks.org.pl/porta...$1613;wstep=(n)
Mam zamiar otworzyć radio, dość nietypowe, mam nadzieję na sukces, bo plan jest, zapał, zajawka i ogólnie robienie radia o takiej tematyce będzie dla mnie tylko przyjemnością. Wiadomo, radio bez muzyki jest niczym. Więc kilka pytań:
1. Nie jestem zbyt bogaty, więc za wszelką cenę nie chcę wzbogacać w/w instytucji (ZAiKS, ZPAV itd.). Kiedyś interesowałem się tematyką radiową, pod koniec 'kariery' słyszałem o licencji Creative Commons. Sporo utworów jest dostępne na tej licencji i pytanie:
-Nadając te utwory w radiu internetowym nie łamię prawa? Mogę je nadawać w swojej stacji bez opłacania ZAiKS itd.?
2. Istnieje taki gatunek muzyki jak rap (no wszyscy chyba wiedzą), w tym gatunku istnieje tzw. 'podziemie', praktycznie wszyscy artyści wydawali 'nielegale'.
nielegal to:
Nielegal – rodzaj albumu lub utworu muzycznego, który nie został wydany przez żadną wytwórnię płytową, a z powodu bezpośredniego zaangażowania samych wykonawców w produkcję, wydanie i rozpowszechnianie nagrań wpisuje się w ideę "zrób to sam".
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nielegal
Czy takie utwory mogę nadawać w swoim radio? Jeżeli trzeba to bez problemu będzie zgoda wykonawcy.
a jakby link do streamu był dostępny dopiero po potwierdzeniu checkboxem że jest się znajomym to byłoby legalne?
DJPatriX, nie, bo ja cię nie znam. I mógłbym kliknąć checkbox i włączyć stream.
Chodzi o to, żeby streamu nie mógł włączyć nikt obcy. Tylko i wyłącznie znajomy/rodzina.
Ravb napisał/a:
1. Nie jestem zbyt bogaty, więc za wszelką cenę nie chcę wzbogacać w/w instytucji (ZAiKS, ZPAV itd.).
Przede wszystkim wzbogacasz muzyków, którzy komponują. Bo ZAiKS kasę, którą ściąga z rozgłośni radiowych rozdziela pomiędzy twórców.
Kiedyś interesowałem się tematyką radiową, pod koniec 'kariery' słyszałem o licencji Creative Commons. Sporo utworów jest dostępne na tej licencji i pytanie:
Nie jestem specjalistą od Creative Commons. Wokół CC jest mnóstwo zamieszania i niejasności prawnych. Proszę o wypowiedź osobę kompetentną.
ZAiKS reprezentuje twórcę niezależnie od woli twórcy (Art. 1. pkt. 4, Art. 8 pkt. 3).
Jeśli chcesz grać "nielegale" zgodnie z prawem, to każdy z wykonawców musi podpisać z Tobą umowę na korzystanie z utworu (dać Ci licencję) (Art. 21 pkt. 1, pkt. 2). Ważne, żeby tzw. pole eksploatacji wyszczególniało emisję w stacjach radiowych.
Utwór jednocześnie nie może być powierzony w zarząd ZAiKSowi; w tym wypadku twórca (kompozytor, autor tekstu) nie może udzielić Ci licencji, bo przez powierzenie utworu w zarząd ZAiKSowi daje mu prawo do udzielania zgody na eksploatację utworów i pobierania opłat licencyjnych. Nie może być dwóch czy więcej zarządzających tymi samymi prawami do utworu.
Jednocześnie musisz pamiętać, że niezależnie od twórcy (kompozytora, autora tekstu) również wykonawcy (raperowi) przysługuje wynagrodzenie za tzw. "artystyczne wykonanie" i na to też musi Ci udzielić licencji (Art. 86 pkt. 3 i dalej Art. 92).
[...]nie zgłosili swoich utworów i tak przysługuje im wynagrodzenie. Szerzej o tym tutaj:
To taka Lady Gaga, czy śp. MJ też dostanie tantiemy za odtwarzanie?
Nie sądzę. Dziadki te co siedzą tam na stołkach w kielnie sobie biorą to na pewno.
Zresztą w Polsce prawo jest chore totalnie.
Pragnę jeszcze dodać i nadmienić iż nie ma nic wspomniane jasno o Bootlegach i remixach i w takim przypadku co wtedy?
Ostatnio zmieniony przez Maniek Śro 06 Kwi, 2011, w całości zmieniany 1 raz
FazZi, bootlegi, remiksy - za wszystkie te formy przysługuje wynagrodzenie: twórcy (autorowi słów, muzyki), artyście wykonawcy i producentowi nagrania. Wszystko to precyzuje ustawa z pierwszego linka.
Lady Gaga dostaje tantiemy za odtwarzanie, na mocy porozumienia z instytucjami zagranicznymi (Art. 5), które zarządzają utworami przez nią wykonywanymi oraz napisanymi.
MJ, a właściwie jego spadkobiercy, również dostaje tantiemy za piosenki, które wykonał i napisał. Również o tym mówi Ustawa.
- Każdy utwór ktoś napisał (napisał muzykę, napisał tekst utworu).
- Każdy utwór ktoś artystycznie wykonał, czyli zaśpiewał, zagrał (no chyba, że utwór jest instrumentalny).
- Każdy utwór został wydany (właściwie: utrwalony; Art. 94 pkt. 1)
Tym osobom przysługuje za ich pracę wynagrodzenie.
Wynagrodzenie ściągają Organizacje Zbiorowego Zarządzania (w Polsce to ZAiKS, ZPAV, STOART, SAWP) i przekazują wyżej wymienionym osobom.
A co w przypadku kiedy DJ na imprezie robi tzw. MashUp, a jeśli ma odpowiednie wsparcie techniczne to wykona nawet i bootlega czy remixa na żywo co za tym idzie w sumie tez może to wydać i opublikować, więc?
W obecnych czasach można spotkać że dość sławny DJ jednocześnie jest tez i producentem.
Młody osobnik chcący zostać DJem obecnie jest zmuszony też do produkowania utworów muzycznych.
W przypadku Mash-upów zastosowanie mają te same regulacje, co w przypadku wykorzystania fragmentu utworu do stworzenia nowego.
Madonna - Hung Up (do posłuchania)
Utwór powstał na bazie lite-motive'u z piosenki "Gimme! Gimme! Gimme! (A man after midnight)" zespołu Abba, nagranego w 1979 roku. )(do porównania)
Z każdego odtworzenia tego utworu, Madonna otrzymuje 50% za "opracowanie utworu". Muzycy zespołu Abba - drugą połowę.
Mash-up to nałożenie na siebie dwóch utworów. Jeżeli zostanie opublikowany (DJ wyda płytę), to kasa dzielona jest na trzy (DJ dzieli się zyskami ze swojego sukcesu, z współautorami tego sukcesu). Jeżeli DJ robi mash-up na imprezie, płaci tantiemy, które idą do A i B (bo sam DJ zarabia na występie).