Source: http://wolnosc24.pl/2017/07/17/gubisz-sie-w-tym-o-co-chodzi-w-reformie-sadow-ekspert-ordo-iuris-wyjasnia-wszystkie-szczegoly/
Timestamp: 2018-01-21 00:30:18+00:00
Document Index: 20282117

Matched Legal Cases: ['art. 87', 'art. 88', 'art. 89', 'art. 89', 'art. 89', 'art. 92', 'art. 92']

Gubisz się w tym o co chodzi z reformą sądów i Sądu Najwyższego? Ekspert Ordo Iuris wyjaśnia wszystkie szczegóły | Wolnosc24.pl
Strona główna Polska Gubisz się w tym o co chodzi z reformą sądów i Sądu...
Gubisz się w tym o co chodzi z reformą sądów i Sądu Najwyższego? Ekspert Ordo Iuris wyjaśnia wszystkie szczegóły
Temida sąd sprawiedliwość
Bełkot groteskowej opozycji sprawia, że wiele osób nie wie o co chodzi z reformą sądów. Warto więc skorzystać z wiedzy eksperta.
Wiceprezes Zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris (konserwatywnej grupy ekspertów w dziedzinie prawa) Jerzy Kwaśniewski na swoim facebookowym profilu wyjaśnił o co chodzi z zmianami w sądownictwie.
Zdaniem Jerzego Kwaśniewskiego „w mediach sporo zamieszania. Warto przeczytać projekt ustawy o Sądzie Najwyższym.
W odniesieniu do sędziów SN, zapisany w projekcie jasny scenariusz jest następujący:
1. Dzień po wejściu w życie ustawy, w stan spoczynku przechodzą wszyscy sędziowie SN, z wyjątkiem wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości (art. 87 § 1 projektu).
2. Wobec przejścia w stan spoczynku I Prezesa SN prof. Małgorzaty Gersdorf, jej zadania i kompetencje przechodzą na wskazanego przez Ministra Sprawiedliwości sędziego SN spośród sędziów pozostawionych przez ministra w stanie czynnym (art. 88 projektu).
3. Z dniem wejścia w życie ustawy ustają delegacje do pełnienia czynności sędziowskich w SN dla orzekających dzisiaj w SN sędziów innych sądów powszechnych (art. 89 § 1 projektu).
Punkty 1-3 prowadzą do usunięcia z SN wszystkich sędziów (powołanych do SN i delegowanych) poza sędziami wskazanymi przez Ministra Sprawiedliwości. Kolejny etap to zapełnienie wakatów nowymi sędziami:
4. Minister Sprawiedliwości, na wniosek wybranego przez siebie sędziego pełniącego obowiązki I Prezesa SN, deleguje do SN sędziów sądów powszechnych (art. 89 §2 projektu).
5. Delegowani sędziowie mogą orzekać nawet w jednoosobowych składach orzekających, a w składach trzyosobowych może być dwóch sędziów delegowanych. W ten sposób SN jest przygotowany na długą procedurę powoływania nowych sędziów SN (art. 89 § 3 i § 4 projektu).
6. Minister Sprawiedliwości rozpoczyna w 7 dni po wejściu w życie ustawy procedurę powoływania nowych sędziów SN. Kandydatury – inaczej niż w trybie zwykłym – nie wpływają do Krajowej Rady Sądownictwa, ale do Ministra Sprawiedliwości (art. 92 §1 i §2 projektu).
7. Minister Sprawiedliwości przedstawia Krajowej Radzie Sądownictwa tylko po jednym kandydacie na każde stanowisko w Sądzie Najwyższym. KRS ma 14 dni na przedstawienie Prezydentowi RP wniosków o powołanie tych sędziów. Jeżeli KRS zastosuje bojkot lub będzie zwlekać, ustawa uznaje kandydatury wraz z upływem 14 dniowego terminu za przedstawione Prezydentowi (art. 92 § 2, § 3, § 4 projektu).
8. Dopiero po powołaniu sędziów na wszystkie wolne stanowiska w SN dokonywany jest wybór I Prezesa SN, który zastąpi sędziego pełniącego tę funkcję ze wskazania Ministra Sprawiedliwości.
Do czasu zakończenia procedury z punktów 4-8 Sąd Najwyższy może orzekać dzięki sędziom delegowanym – wybranym przez Ministra Sprawiedliwości i wskazanego przez niego sędziego pełniącego obowiązki I Prezesa SN.
Z drugiej strony, jeżeli istotą reformy ustroju SN byłoby de facto pozbycie się z niego wszystkich sędziów i powołanie nowych, to operacja taka z pewnością stanowiłaby obejście zasady nieusuwalności sędziów. Szkoda, że ze strony projektodawców nie słychać żadnych głosów prezentujących korzyści wynikające dla sprawności Sądu Najwyższego ze zmiany jego ustroju.
Niewątpliwie przed reformą tej wagi debata i konsultacje są wskazane. Rodzą się bowiem oczywiste pytania:
1. W jaki sposób (poza zmianami personalnymi) reforma miałaby usprawnić prace SN?
2. Czy przewidziana w projekcie rola Ministra Sprawiedliwości nie powinna być ograniczona na rzecz Krajowej Rady Sądownictwa (właśnie reformowanej)?”
Poprzedni artykułW łóżku niemowlaka czyha zabójcze zagrożenie dla zdrowia dziecka. Zobacz jak uchronić bobasa
Następny artykuł„Laski dla Trumpa” kreują trendy w modzie. Nowy hit kąpielowy podbija Amerykę [FOTO]
hrabiaS 17 lipca 2017 at 09:27
PiS zapomina że „nie jest wieczny” i następny zwycięzca z „jego” sędziami zrobi dokładnie to samo. No chyba że jest to zamach stanu na dłużej.
Mojo_jojo 21 lipca 2017 at 06:53
Ale o to wlasnie chodzi , niech wygraja wybory i powolaja swoich sedziow. Do tej pory byly same swiete krowy w SN.
Miś 23 lipca 2017 at 10:50
Czyli jak przyjdzie np. PO po PIS i ustawi swoich sędziów. Następnie przyjmie ustawę, że PIS to partia nielegalna i popierająca terroryzm i należy ją rozwiązać. Wtedy nie będziesz miał problemu jak skład sędziowski ogłosi, że to jest zgodne z konstytucją?
ala wilk 17 lipca 2017 at 10:28
Ordo Iuris to ci którzy chcieli zakazać usuwania ciąży pozamacicznej?
Piotr Wilk 21 lipca 2017 at 20:21
bzdura. Elo
panMarek 17 lipca 2017 at 11:38
Dobrze tłumaczy to zagadnienie pan Stanisław Michalkiewicz.
W dodatku z obfitości serca usta mówią, toteż Sebastian Słowiński z żydowskiej gazety dla Polaków ujawnia, o co naprawdę w tej obronie demokracji chodzi. Rozszerzając przedwojenne hasło środowisk żydowskich w Polsce: „wasze ulice, nasze kamienice”, rzuca hasło zawłaszczenia również ulic. „Bruk pod Sejmem powinien być nasz”. Czegoż trzeba więcej?
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3982
Asch 17 lipca 2017 at 15:36
Wow, w końcu artykuł na poziomie.
pitbull 17 lipca 2017 at 15:58
Niepierdolic się z przepisami które zawsze są interpretowane w dwie strony wypieprzyc jak najszybciej tych bufonow.
Ach szkoda ze ja to nie Kaczyński.
Prawdziwy Polak 16 września 2017 at 09:17
Bełkot opozycji, tak. Przecież od razu widać że ten wasz pis dąży do obstawienia sądownictwa sobie przychylnymi osobami. Koniec niezawisłości sądów. Teraz głównym kryterium przebiegu każdego procesu sądowego będzie przynależność polityczna i wyznawana wiara. Do tego, bezczelnie łamią prawo bezpodstawnie odsuwając obecnych sędziów, którzy mają zagwarantowaną kadencję 4-letnią. Takie działanie jest krótkowzroczne i się zemści.
Anonim 25 września 2017 at 20:30
modern12 19 listopada 2017 at 09:18
Czyli ustawa sprowadza się do jawnego naruszenia trójpodziału władzy przez zagarnięcie najwyższej władzy sądowniczej przez władzę wykonawczą w osobie ministra sprawiedliwości, skoro od wyroku SN nie można się odwołać (poza instytucjami międzynarodowymi, a na przykładzie sporu z UE widać jaką wagę do opinii instytucji międzynarodowych nasza obecna władza przywiązuje) faktycznie będą mogli zgodnie z prawem wygrać każdą sprawę o wszystko. Groteskowa opozycja jak ją autor nazywa powinna (i po części ma rację) powinna jeszcze zwiększyć wysiłki aby nie dopuścić do uchwalenia takiego patologicznego prawa.
Anonim 28 listopada 2017 at 19:08
Jestem za bo to co się teraz dzieje w sądach woła o pomstę do nieba.A opozycja nic do tej pory nie zrobiła a tylko wprowadza haos .