Source: https://prawobudowlane-blog-buniak.pl/samowola-budowlana-podstawa-to-legalizacja/
Timestamp: 2020-01-29 08:41:27+00:00
Document Index: 21802825

Matched Legal Cases: ['art 48', 'art. 3', 'art. 48', 'art 48', 'art.3', 'art. 34', 'art. 48', 'art 48', 'art 48']

Jeżeli już dojdzie do wykonania robót budowlanych w warunkach samowoli budowlanej, a nadzór budowlany zainteresuje się takimi robotami, to powstaje pytanie, co się będzie dalej działo z obiektem wybudowanym bez odpowiednich zgód.
Legalizacja czy rozbiórka ?
Pisząc językiem bardziej fachowym – czy nadzór budowlany rozpocznie postępowanie zmierzające do legalizacji nielegalnie wybudowanego obiektu, czy też wyda bezwzględny nakaz rozbiórki.
Uspokoję tych, którzy popełnili ten błąd i rozpoczęli roboty budowlane bez pozwolenia na budowę, czy też wybudowali już obiekt, który jest samowolą budowlaną – nadzór budowlany, co do zasady, ma obowiązek wszcząć postępowanie legalizacyjne.
Czyli ma obowiązek dać możliwość zalegalizowania robót, które zostały wykonane, czy też zostały zakwalifikowane, jako samowola budowlana.
Jednak nie zawsze taką możliwość osoba popełniająca samowolę budowlaną otrzymuje.
Dzieje się bowiem czasami tak, że nadzór budowlany, przyjmując błędnie, że określonego obiektu nie da się zalegalizować, wydaje decyzję o nakazie rozbiórki.
Często jest to działanie niezgodne z prawem.
Przepisy Prawa budowlanego oraz orzecznictwo sądów administracyjnych wskazują na zasadę, że jeżeli już dojdzie do wykonania robót budowlanych bez odpowiednich zgód, to likwidacja ich skutków – czyli samowoli budowlanej – odbywa się etapami.
W pierwszej kolejności należy umożliwić zalegalizowanie obiektu.
A dopiero brak możliwości zalegalizowania samowoli budowlanej lub brak woli zalegalizowania powoduje konieczność wydania nakazu rozbiórki.
Zdarza się, zresztą nie tak rzadko, że nakaz rozbiórki jest wydawany już na pierwszym etapie postępowania związanego z nielegalną budową, z pominięciem możliwości zalegalizowania obiektu.
Nie jest to prawidłowe działanie.
Do takiej sytuacji może dojść jedynie w ściśle określonej sytuacji, tj. w sytuacji, gdy wstępna analiza sprawy wskazuje, że obiektu, czy też jego części wybudowanego samowolnie nie da się na pewno zalegalizować.
A kiedy się nie da na pewno zalegalizować ?
Wtedy, gdy obiekt wybudowany w warunkach samowoli budowlanej jest niezgodny z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym i przepisami techniczno – budowlanymi.
Czyli np. budynek został wzniesiony na gruncie przeznaczonym w planie zagospodarowania przestrzennego pod drogę lub został wzniesiony w zbyt bliskiej odległości od działki sąsiada.
Jednak w takich sytuacjach pamiętać należy, że likwidacja samowoli budowlanej poprzez jej legalizację może być związana z szeregiem czynności, które mogą doprowadzić do zgodności z przepisami prawa, np. dostosowaniem budynku poprzez likwidacje jego niektórych elementów do zgodności z przepisami planistycznymi i przepisami o warunkach technicznych.
Dlatego często pobieżna ocena – dokonana przez nadzór budowlany – wykonanego obiektu pod kątem jego zgodności z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym (tutaj nie tylko bierze się pod uwagę zapisy planu zagospodarowania przestrzennego, czy decyzji o warunkach zabudowy), czy też pod kątem zgodności z przepisami technicznymi nie daje prawidłowej odpowiedzi, czy określony obiekt można zalegalizować.
Nadzór budowlany powinien w sytuacji wykrycia samowoli budowlanej w pierwszej kolejność wszcząć postępowanie legalizacyjne, które da odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście określony obiekt budowlany, czy też roboty budowlane mogą być zalegalizowane.
Zatem prawidłowa likwidacja samowoli budowlanej winna składać się z dwóch etapów: legalizacja (która słono kosztuje), a w sytuacji braku możliwości legalizacji, czy też woli zalegalizowania – nakaz rozbiórki.
Bardzo pomocny artykuł. Ale co mnie zastanawia to że trzeba słono za legalizację zapłacić. A co mają zrobić osoby które otrzymały spadek i dowiadują się po fakcie że dom nie ma papierów czy wypełnionego dziennika budowy, czyli otrzymał w spadku nielegalną samowolę i same problemy związane z nią. Pomimo ze księgi wieczyste istnieją i budynek był zamieszkiwany przed 20 parę lat. Oczywiście nie wiedząc co z tym fantem zrobić skorzystałam z usług architekta (którego zresztą nie polecam nikomu). Architekt zaproponował nowy projekt i pozwolenie na gaz przez które będzie nowy dziennik budowy i dzięki temu będę mogła oddać budynek do… Czytaj więcej »
Dzień dobry, nie zawsze trzeba za samowolę „słono zapłacić”, będzie to zależało od tego kiedy budynek został wybudowany i co dokładnie zostało wybudowane. Natomiast, to że dom nie ma odpowiednich dokumentów, czy wypełnionego dziennika budowy (założony dziennik świadczy o tym, że było pozwolenie na budowę) nie świadczy jeszcze o tym, że mamy do czynienia z samowolą budowlaną. Sam fakt użytkowania budynku bez pozwolenia na użytkowanie nie jest samowolą budowlaną, można ten fakt rozpatrywać jedynie w kontekście kar za użytkowanie budynku bez pozwolenia na użytkowanie (samowola użytkowa). Jednakże z tego, co Pani pisze, to dom jest użytkowany od 20 lat, a… Czytaj więcej »
Około 10 lat temu sąsiad wybudował pseudo mur oporowy ok 2m, bez zezwolenia na budowę. Inwestycja narusza przepisy o odwodnieniu (puszczone w moją stronę) oraz planu zagospodarowania (dupuszczone tylko ogrodzenia ażurowe). Mało tego – w murze zamontowano skrzynkę gazową, na koniec zasypano przestrzeń przy murze ogromna masa ziemi, co tez chyba nie do konca jest legalne. Sprawe zglosilem do PINB – po 3 latach decyzja rozbiorki, odwolanie sasiada do WINB spowodowalo zakonczenie sprawy i wniosl On o legalizacje konstrukcji do SKO. Mija chyba 10 ty rok… (!) Pytanie – czy SKO moze zalegalizowac taka samowole a ja nie bede mial… Czytaj więcej »
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie może zalegalizować samowoli budowlanej.
Samowola budowlana może być zalegalizowana jedynie przed nadzorem budowlanym.
Przed SKO toczyć się musi inne postępowanie – np. związane z uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy, która jest w niektórych sytuacjach niezbędna do legalizacji samowoli budowlanej, ale to tylko jeden z dokumentów, który jest potrzebny do zakończenia procedury związanej z likwidacją samowoli budowlanej prowadzonej przez nadzór budowlany.
Dziękuje za odpowiedź. Jeśli to tylko kolejny krok, który spowoduje opóźnienie postępowania, to podejrzewam, że końca mojej sprawy nie dożyję (jedna decyzja została wydana po 5 latach druga chyba po 3 latach) – SKO zwleka już 3ci rok z decyzją, a z tego co wiem SKO ma wydać w max. 3 miesiące. Jak widać żyjemy nadal w Państwie o niedojrzałych mechanizmach prawnych/przepisach, które nie chronią poszkodowanych. Wiem, to nie miejsce do narzekania… Nikt w urzędzie budowlanym nie jest w stanie mi doradzić co dalej robić w mojej sprawie – chyba pozostało mi wynająć prawnika. takie PRAWO.
Trudno w to uwierzyć, by sprawa w SKO trwała 3 lata. Zaskakujące jest również to, że nie został Pan uznany w takiej sprawie za stroną postępowania. Jeżeli jest Pan najbliższym sąsiadem i sprawa dotyczy decyzji o warunkach zabudowy, to nie widzę podstaw prawnych, by odmówiono Panu przymiotu strony w takim postępowaniu. Proszę napisać do SKO, że bezpodstawnie nie został Pan uznany za stronę postępowania pomimo tego, że jest Pan najbliższym sąsiadem obiektu wybudowanego samowolnie. Jeżeli zostanie Pan uznany za stronę, to będzie miał Pan wgląd we wszystkie dokumenty w sprawie i przede wszystkim będzie mógł Pan zaskarżać rozstrzygnięcia dla Pana… Czytaj więcej »
Dziękuje bardzo za te wskazówki. 1. Już odpowiadam – SKO odmówiło mi statusu strony, gdyż – cytuję: „Postępowanie prowadzone było w innej sprawie dotyczącej wydania zaświadczenia. Organ administracji wydaje zaświadczenie w uproszczonym postępowaniu, na żądanie osoby ubiegającej się o zaświadczenie (…) Stroną tego postępowania jest więc wyłącznie podmiot domagający się jego wydania zaświadczenia”. Domniemywam, że ten podmiot to właściciel muru, który starając się o jego legalizację zaskarżył negatywną decyzję o zgodności budowy tegoż muru z planem zagospodarowania. Być może to działanie notoryczne i ciągle składa skargi do SKO stąd sprawa w SKO już 3ci rok… Czyli rozumiem, że nie mogę… Czytaj więcej »
Jeśli dobrze zrozumiałem, to chodzi o zaświadczenie o zgodności wykonanych prac budowlanych z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które trzeba uzyskać, do legalizacji samowoli budowlanej – takie zaświadczenie wydaje się na wniosek zainteresowanego i rzeczywiście jedynie osoba wnioskująca jest stroną takiego postępowania. W przypadku niewydania zaświadczenia zgodnego z żądaniem wnioskodawcy może on je zaskarżyć do SKO i to prawdopodobnie uczynił Pana sąsiad. Prosze jednak pamiętać, że nadzór budowlany zakreśla terminy w jakich dokumenty niezbędne do legalizacji należy dostarczyć, po ich uchybieniu, nadzór winien wydać decyzję o nakazie rozbiórki. Oczywiście terminy mogą być w nadzwyczajnych sytuacjach przedłużone, ale nie można… Czytaj więcej »
Właśnie to „zaświadczenie o zgodności wykonanych prac budowlanych ” nie bardzo rozumiem – o jakie „prace budowlane” chodzi skoro budowla (mur) już istnieje ? Inaczej mówiąc jakiego to „projektu budowlanego” w ilości „czterech egzemplarzy” domaga się PINB przed rozpoczęciem ew. procedury legalizacyjnej? Czy właściciel samowoli może przedstawić projekt nowego muru oporowego (spełniającego warunki legalizacji) a stary pozostanie na wieki? Pytam bo Prawo Budowlane wyraźnie mówi, że jeśli budowa nie spełnia „planu zagospodarowania(…)” lub „warunków technicznych(…)” to legalizacja nie jest możliwa i ma miejsce nakaz rozbiórki. Bardzo dziękuje za odpowiedź.
Zaświadczenie z gminy ma potwierdzić, że mur wzniesiony nielegalnie, tj. bez pozwolenia na budowę lub zgłoszenia jest zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego. Czyli, że plan zagospodarowania przestrzennego nie zabrania budowy takiego muru i gdyby inwestor wystąpił o takie zaświadczenie do gminy przed podjęciem robót, to uzyskał by pozytywną odpowiedź. Natomiast złożenie 4 egzemplarzy projektu budowlanego jest również niezbędne do legalizacji. Proszę pamiętać, że przy legalizacji samowoli budowlanej składa się dokładnie takie same dokumenty, jak przy wniosku o pozwolenie na budowę (czyli dokumenty, które są wymagane przed podjęciem robót). Różnica jest taka, że w postępowaniu związanym z samowolą budowlaną należy po… Czytaj więcej »
Powoli zaczynam rozumieć, że skoro WINB zawiesił sprawę uzasadniając to że właściciel samowoli wniósł projekt budowlany innego (nowego) muru (nie tego, którego dotyczyła cała sprawa prowadzona przez PINB, to postąpił niezgodnie z Prawem Budowlanym? Takie są moje podejrzenia – czy mogę zatem prosić PINB o wyjaśnienie czy „cztery egzemplarze projektu budowlanego” dotyczą nielegalnego muru? Czy uzyskam od nich odpowiedź mimo, że de facto sprawę zawiesił ? Dziękuje!
Odpowiedź od organu nadzoru budowlanego musi Pan otrzymać.
Witam, to ja się podepnę sytuacja bardzo podobna, co jeśli jest to budynek gospodarczy z drewnianą przybudówką (50m2), która była postawiona ok 10-12 lat temu lecz bez żadnych projektów ani pozwoleń prawdopodobnie jedynie na „zgłoszenie w gminie” ?
zbadać, czy nie jest to samowola budowlana, bo brak dokumentów nie przesądza jeszcze o tym, że mamy do czynienia z nielegalnym obiektem budowlanym.
Jestem zainteresowana zakupem działki 1000m^2 zabudowanej starym domem. Piwnica i pierwsza kondygnacja domu była podobno wybudowana w latach 1950-tych. W następnych latach, nie wiem dokładnie kiedy, powstało pierwsze piętro, które nie zostalo wykończone, a tymczasowy dach został zerwany.
Właściciel zmarł kilka lat temu, a jego żona nie posiada żadnych papierów związanych z budową. W księdze wieczystej działki, budynek nie istnieje i nie ma śladu w PINB oraz urzędzie gminnym.
Po zakupie działki chcielibyśmy budynek pokryć dachem i wykończyć, ale nie mamy żadnej dostępnej dokumentacji. Proszę o poradę jakie należy podjąć kroki.
Pani Edyto, to, że nie ma żadnych dokumentów związanych z budynkiem nie świadczy jeszcze o tym, iż mamy do czynienia z samowolą budowlaną. Ponadto z tego, co Pani pisze mamy najprawdopodobniej do czynienia z obiektem, który został wzniesiony przed 1994 rokiem, a zatem nawet przyjmując (z ostrożności), że został ten budynek wzniesiony w warunkach samowoli budowlanej to jego legalizacja nic by Panią nie kosztowała (poniosłaby Pani jedynie koszty związane z przygotowaniem odpowiednich dokumentów, ale nie musiałby Pani wnieść opłaty legalizacyjnej, która wynosi 50.000 zł. przy domach jednorodzinnych). Proszę w pierwszej kolejności sprawdzić, czy budynek można zalegalizować (przyjmując, że został wybudowany… Czytaj więcej »
Nie pchac się w takie bagno za żadne pieniądze – nawet gdyby wam dopłacali do tej działki!!! Kupiłam ok 6 lat temu dzialkę rolną z budynkiem gospodarczym z lat 70-tych. W zeszłym roku sąsiad zeby mi uprzykrzyć życie podał ten budynek do inspekcji budowlanej i teraz walczymy pomiędzy nakazem rozbiórki a przebudową dachu na jednospadowy(budynek ok 310 m2, więc koszt przebudowy więżby i pokrycia nowego dachu szacowany na ok 80 000…) – Budynek był w księdze wieczystej, w gminie od lat (od czasu powstania gminy) były nakazy podatkowe na ten budynek, naniesiony na wszystkie mapki, mało tego specjalnie do wójta… Czytaj więcej »
Dzien dobry, mieszkam w bloku we wspolnocie. Wspolnota liczy 20 rodzin. W 2015r wybilam okno balkonowe i zrobilem podloge ( od podjazdu inwalidzkiego do okna ) bez naruszania konstrukcji, zgodnie ze sztuka budowlana, uzyskalem pozwolenie (zebranie podpisow wlascicieli wiekszoscia) i rowniez dal mi pozwolenie zarzadca. W 2018r wykonalem zadaszenie wolnostojace, zgodnie ze sztuka budowlana, uzyskalem zgode od wlascicieli wiekszoscia podpisow. Zarzad wspolnoty jak i zarzadca nowy nie chca podjac uchwaly, poniewaz jedna osoba z zarzadu ciagle stawia sprzeciw. Zgode na zadaszenie jaka mam od wlascicieli podpisal zarzad ale zglosili do powiatowego nadzoru budowlanego ze wybudowalem altane. Decyzja byla dla mnie… Czytaj więcej »
Należy dostarczyć zgodę od pozostałych właścicieli nieruchomości wyrażoną w formie przewidzianej przez przepisy prawa.
Zatem jeżeli jest to wspólnota, to w formie przwidzianej przez ustawę o własności lokali.
Do mnie na nieruchomość zawitał geodeta – ponieważ sosiatksa zakłada gaz
Nasz wspólny budynek jest podzielony i graniczy na pół
Problem polega że od strony mojego wejścia do mieszkania wybudowałem taras – zauważył to geodeta i powiedział zdziwiony że w planach tego niema i mogę spodziewać się następnej wizyty –
Co to znaczy – jak mam się zachować – jestem mocno zaniepokojony konsekwencjami .
Trudno mi powiedzieć, co miał na myśli geodeta. Natomiast jeśli obawia się Pan wizyty nadzoru budowlanego, to proszę pamiętać, że jeśli nie ma jakiegoś obiektu lub jego części wrysowanego na mapach to, nie musi być taki obiekt/część uznany za samowolę budowlaną.
Czy w celu legalizacji samowoli w myśl art 48 ust 2. Prawo budowlane termin \”budowa\” oznacza pojedynczy obiekt (jak zdefiniowano to w art. 3 Pr.bud.)? Inaczej mówiąc, czy aby zalegalizować pojedynczy np. budynek (lub mur oporowy) to projekt budowlany (w myśl art. 48 ust.3) może zawierać więcej niż jeden budynek (lub mur oporowy) jeśli to konieczne by spełniał warunki legalizacji?
Nie do końca rozumiem pytanie – czy chodzi o to, co powinien zawierać projekt budowlany, który ma być przedstawiony w postępowaniu legalizującym samowolę budowlaną, czy też pytanie dotyczy ile budów w ramach postępowania przed nadzorem budowlanym można legalizować ? jedną, czy więcej ? Proszę sprecyzować pytanie.
To pierwsze – jak w przykładzie mur oporowy który chcę zalegalizwoać, ale jest zbyt cienki by utrzymać napór ziemi, i chcę przedstawić projekt budowlany w którym odciążam ten mur, budując nowy nad nim…
Projekt budowlany powinien zawierać obiekt budowlany, który ma być zalegalizowany !
Tylko i wyłącznie ? Bo mam wątpliwości analizując wg. art 48 ust 2 w którym chodzi o \”budowę\”. Z jednej strony wg art.3 pkt 6 jeśli mowa o \”budowie – należy przez to rozumieć wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego; \” – chodzi zatem o jeden obiekt. Jednak pod terminem \”pozwolenie na budowę\” to dotyczny ono projektu bud. \”o którym mowa w art. 34 projekt budowlany ust. 3 pkt 1, dla całego zamierzenia budowlanego.\” – a zatem chodzi o kilka obiektów. Czy wg Pana jest podstawa prawna by twierdzić, czy aby na pewno… Czytaj więcej »
Nadzór budowlany – w rozpoczętej legalizacji dot. wybudowanego/skończonego obiektu budowlanego – wystąpił do mnie o dostarczenie 4 egz. projektu budowlanego (art. 48 ust 2 i 3). Czy w pierwszej kolejności ma obowiązek zbadania projektu (lub legalizowanego obiektu) czy jest zgodny z przepisami prawa budowlanego (posadowienie obiektu, czy zagraża bezpieczeńswtu itd), czy też może od razu zawiesić postępowanie legalizacyjne by poczekać na wydanie decyzji o zgodności z planem zagospodarowania (zagadnienie wstępne), a badanie projektu zrobi później, gdy zagadnienie wstępne zniknie?
Jeżeli nadzór budowlany wszczął postępowanie legalizacyjne i zobowiązał Pana do przedstawienia 4 egz. projektu budowlanego i innych niezbędnych dokumentów do legalizacji (w tym decyzji wz), to oznacza, że już wstępnej (pozytywnej) analizy przepisów o zagospodarowaniu przestrzennym dokonał. Gdyby z tej analizy wychodziło , że obiektu nie da się zalegalizować to, wydałby decyzję o nakazie rozbiórki. Natomiast kolejne czynności związane z legalizacją to już jest wewnętrzna sprawa nadzoru budowlanego – sposobu prowadzenia tego postępowania. Oczywiście logicznym byłoby poczekać na decyzję o warunkach zabudowy, bo jej odmowa udzielenia uniemożliwia wydanie decyzji legalizującej samowolę budowlaną. Jednakże w praktyce jest tak, że zobowiązuje się… Czytaj więcej »
Przepraszam – mówiąc \” w rozpoczętej legalizacji\” miałem na myśli postępowanie, które ma na celu zbadanie ew. przesłanek czy obiekt może być zalegalizowany. Ja dostarczyłem mu projekt, problem w tym, że plan zagospodarowania nie obejmuje takiego obiektu, który ja chcę zalegalizować. Więc posłużyłem się takim oto sposobem: do nadzoru złożyłem projekt, w którym – oprócz obiektu do legalizacji – chcę dobudować nowy obiekt. Projekt ten złożyłem także z wnioskiem o wydanie zaświadczenia o zgodności z planem zagospodarowania do Prezydenta/Starosty. Nadzór zawiesił sprawę w której badał przesłanki do legalizacji (zagadnienie wstępne), gdyż czeka teraz na decyzję od innego organu. Zastanawiam się… Czytaj więcej »
…oczywiście mowa o projekcie zamiennym
Co Pan ma na myśli pisząc: plan zagospodarowania przestrzennego nie obejmuje takiego obiektu ? Czy chodzi o to, że mpzp nie zezwala na sytuowanie w określonym obszarze określonego wyżej obiektu (muru oporowego) ? Co do zasady legalizuje się obiekt, który faktycznie istnieje, jednakże nadzór budowlany może zobowiązać również do dokonania określonych robót, które mają na celu doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z przepisami prawa, np. coś dobudować, coś usunąć. Natomiast legalizacja samowoli budowlanej nie może doprowadzić do sytuacji, w ramach której powstaje obiekt inny (w sensie pojęciowym) od obiektu legalizowanego, np. powstał nielegalnie mur oporowy, a w ramach legalizacji powstaje… Czytaj więcej »
jeżeli projekt zamienny to , czy nie mamy do czynienia w Pana sytuacji z robotami, które były wykonywane na podstawie pozwolenia na budowę, a w ramach tych robót istotnie odstąpiono od zatwierdzonego projektu budowlanego?
Wówczas do legalizacji takiej samowoli budowlanej nie stosuje się art 48 Prawa budowlanego.
Legalizacja dotyczy tego samego typu obiektu \’mur oporowy\’. Okazuje się, że projekt dostarczony wg art 48 ust2/3 będzie zawierał \’nielegalny\’ mur, a nowy mur wystarczy aby się stykał ze starym. Według mnie taki obiekt będzie nadal obiektem liniowym typu murem oporowy, a budowa w tym przypadku mieści się w definicji rozbudowy obiektu w delu jego legalizacji. Dzięki takiej przebudowie stary mur spełni wymogi techniczne (odciążenie kontrukcji). Wydaje mi się kwestią akademicką jest tutaj dyskusja jak ma być zrobione połączenie dwóch murów oporowych by mieściły się w definicji jednego obiektu liniowego (np czy połączenie też musi być obiektem oporowym czy wystarczy… Czytaj więcej »
Dzień dobry. Moja mama odziedziczyła po dziadkach dom. Mieszkamy w nim ponad 30 lat, a sam budynek jest dużo, dużo starszy (brak konkretnych informacji). Początkowo był on podzielony na 3 części. W jednej mieszkali dziadkowie, w drugiej moi rodzice, trzecia była wynajmowana. Po śmierci dziadków podzieliliśmy ich mieszkanie na dwa. W jednym mieszkam ja ze swoją rodziną, w drugiej moja siostra. Problem pojawił się parę lat temu, kiedy chcieliśmy powiększyć ilość pomieszczeń na piętrze. Do tego celu potrzebowaliśmy min. zgodę na wstawienie okien dachowych. W tedy okazało się, że w urzędzie mają mapkę z której wynika, że tak naprawdę większość… Czytaj więcej »
na blogu znajdzie Pan wiele informacji na temat konsekwencji samowoli budowlanej, sposobów jej zalegalizowania i kontroli nadzoru budowlanego. Sugeruję zacząć lekturę od następujących wpisów, które wiele Panu rozjaśnią: https://prawobudowlane-blog-buniak.pl/samowola-budowlana-kiedy-powstaje-kto-odpowiada-legalizacja-nakaz-rozbiorki-kary-przedawnienie-egzekucja-odwolanie/ ;https://prawobudowlane-blog-buniak.pl/samowola-budowlana-podstawa-to-legalizacja/ ;https://prawobudowlane-blog-buniak.pl/kontrola-nadzoru-budowlanego/ .
No nie zazdroszczę sytuacji, bo mam sama podobną i walczę z urzędami od kilku lat. W tej chwili PINB będzie zbierał dokumenty i sprawdzał czy budynek da się zalegalizować. Jedyna dobra wiadomość, to to,że skoro budynek jest stary to nie wlepią wam mega kary(stosują kary nawet rzędu kilkuset tysięcy zł! z więzieniem włącznie). Niestety prawdopodobnie skończy się nakazem dostosowania budynku do warunków technicznych(czyli zamurowanie okien – przynajmniej luksferami i przebudowy dachu na jednospadowy w stronę własnej dziąłki) i drogę legalizacji_ czyli po przeprowadzeniu w wyznaczonym czasie wskazanych przeróbek należy dostarczyć dokumenty wymagane do legalizacji(pozwolenia, mapy, projekty, uzgodnienia) – niestety ta… Czytaj więcej »
A czy jest mozliwa legalizacja samowoli budowlanej w nastepujacym przypadku: Obiekt wczesniej był budynkiem gospodarczym: został przed 200 rokiem przebudowany (z stanu drewnianego na murowany). I zaczął byc wynajmowany przez własciciela jako lokal usługowy. Kolejny własciciel budynku podczas postepowania PINb zechciał zalegalizowac budynek jako gospodarczy ( budynej spełnia warunki do takiej legalizacji jak równiez jest to zgodne z planem miejscowego zagospodarowania). Czy taka mozliwosc istnieje?? Czy musi być legalizowany jako budynek usługowy ( budynek ma powierzchnie łaczna 30m2). Jakie sa kryteria zaliczenia budynku do odpowiedniej grupy. I kto o tym decyduje?
Legalizacja obiektu budowlanego może nastąpić jeżeli obiekt jest zgodny z przepisami o warunkach technicznych i przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym. O tym czy obiekt spełnia warunki do zalegalizowania decyduje nadzór budowlany, którego decyzja oczywiście może być zaskarżona.
Z 20 lat temu było pozwolenie na budowę, był projekt i książka budowlana i kierownik budowy. Dom jednorodzinny wybudowano. Kierownik budowy miał zgłosić do odbioru dom jednorodzinny, ale kierownik budowy zmarł, wszystkie dokumenty budowy przepadły… czy teraz to jest samowolka budowlana jeśli dom jest zamieszkały ? jak można obecnie zgłosić zakończenie budowy domku jednorodzinnego ? Od czego zacząć ?
jeżeli budynek został wybudowany zgodnie z postanowieniami pozwolenia na budowę, a w szczególności projektem budowlanym, to trudno mówić w tej sytuacji o samowoli budowlanej.
Proszę na początku spróbować odnaleźć w organach administracji architektoniczno – budowlanej (starosta) lub nadzoru budowlanego projekt budowlany, a następnie skonfrontować, to co powstało z treścią projektu.
po 20 latach jest zmiana w projekcie (w domku jednorodzinnym dobudowano na poddaszu pomieszczenie) … co wówczas można robić, aby nie mieć dużych kłopotów ? Jaką zachować kolejność procedury ? Może odbiór zgłosić od razu ze zmianą projektu … bo owa zmiana już jest samowolką budowlaną ? …
nadbudowano ? a może zmieniono sposób użytkowania pomieszczenia ?
Na górze domku jednorodzinnego były tam dwa pokoje i wolna przestrzeń pod dachem. Z wolnej przestrzeni – wygrodzono i zrobiono kuchnię i łazienkę. A na dachu dodano jeszcze okno…
w praktyce okazało się, że lepiej dokonać ewentualne poprawki …
zatem samowolka ?
Witam mam pytanie do wszystkich co siedzą w tym temacie:na fundamencie starego ogrodzenia które zrobiłem 10lat temu wybudowalem mur na tym fundamencie o długości 32m bieżące ale wysokość w największym miejscu ma 260 bo miałem wcześniej skarpe i chciałem tym murkiem wyrównać teren Ale dobrzy sąsiedzi….I mam nadzur bidowlany:( mogę to zalegalizować taka mam decyzję pytanie ile to będzie kosztowalo? I czy nie lepiej uciąć ten mor do legalnej wysokosci,czy się teraz tak da???Bardzo bym prosił kogoś o odpowiedz kto w tym temacie siedzi Bardzo Dziękuję ps.mam na to 6miesiecy Rozebrać czy legalizowac jaka to by była cena?
jeżeli nadzór budowlany umożliwił Panu zalegalizowanie muru, to określił również w postanowieniu warunki tej legalizacji.
W niektórych sytuacjach legalizacja może polegać również na likwidacji części obiektu.