Source: http://www.macierz.org.pl/artykuly/prawa_czlowieka
Timestamp: 2018-06-24 21:57:41+00:00
Document Index: 15285806

Matched Legal Cases: ['art. 31', 'art. 32', 'art. 38', 'art. 40', 'art. 45', 'art. 47', 'art. 53', 'art. 57']

"Cywilizacja powinna być oceniana przez jej stosunek do mniejszości" Mahatma Gandhi
Prawa człowieka to pojęcie, według którego każdemu człowiekowi przysługują pewne prawa, wynikające z godności człowieka, które są niezbywalne (nie można się ich zrzec), nienaruszalne (istnieją niezależnie od władzy i nie mogą być przez nią regulowane), naturalne i niepodzielne. Państwu przypisuje się rolę instytucji, której zadaniem jest ochrona praw człowieka. Poszanowanie praw człowieka i godności ludzkiej jest uznawane za podstawę sprawiedliwości i pokoju na świecie. Prawa człowieka są powszechne, niezbywalne, nienaruszalne i przyrodzone. Międzynarodowa encyklopedia prawa publicznego podaje, że prawami człowieka są te wolności, środki ochrony oraz świadczenia, których respektowania właśnie jako praw, zgodnie ze współcześnie akceptowanymi wolnościami, wszyscy ludzie powinni móc domagać się od społeczeństwa, w którym żyją.
Ilość wejść: 8481
Ilość wejść: 19025
Ilość wejść: 14963
Ilość wejść: 3651
Ilość wejść: 3393
Ilość wejść: 2207
Ilość wejść: 36188
Ilość wejść: 1624
Ilość wejść: 13859
Ilość wejść: 5967
PRAWA CZŁOWIEKA - POLSKA TEORIA I PRAKTYKA
prawo do wolności (art. 31), które łamie długotrwałymi aresztami i fikcyjnymi wyrokami skazującymi;
równości wobec prawa oraz zakaz dyskryminacji (art. 32), którą łamie wobec mniejszości wyznaniowych;
prawną ochronę życia (art. 38), którą myli z obroną zygoty i płodu;
zakaz stosowania tortur (art. 40), który często łamie policja, straż miejska i więziennictwo;
prawo do rzetelnego procesu (art. 45), który to rzetelny proces jest "lipą";
prawo do prywatności (art. 47), które łamie powszechną inwigilacją, rewizjami, włamaniami i eksmisjami;
wolność wyznania i poglądów (art. 53-54), którą łamie konkordatem i narzucaniem katolicyzmu nawet w TVP;
wolność do gromadzenia i zrzeszania się (art. 57-59), której urzędy często w praktyce odmawiają;
Polska jest stroną najważniejszych umów i traktatów międzynarodowych dotyczących praw człowieka (m.in. EKPC), ale jako państwo uchyla się od respektowania podstawowych Praw Człowieka w wielu dziedzinach. Polski system aresztowy i więzienniczy regularnie torturuje osoby zatrzymane z uwagi na tak zwaną dietę światopoglądową.
Cierpią wegetarianie, weganie, muzułmanie, cierpią żydzi, jehowici, a często osoby chore, gdyż system zamiast gwarantować osadzonym i skazanym odpowiednie wyżywienie natychmiast, dostarcza diety, ale po długiej i uciążliwej walce okupionej przymusowym głodowaniem osadzonych z powodu nieotrzymywania pokarmu. Najbardziej cierpią z tego powodu osadzeni stosujący diety wynikające ze światopoglądu.
Znane są całkiem liczne przypadki wielotygodniowego głodzenia więźniów i aresztantów, a także zbrodnie przymusowego karmienia np. muzułmanów wieprzowiną, jehowitów kaszanką czy wegetarian mięsem. Dodatkowo każde staranie osadzonych w aresztach i więzieniach o dietę wynikającą ze światopoglądu czy wyznania związane jest z publicznym poniżaniem, wykpiwaniem i licznymi złośliwościami, czy wręcz chamskimi żądaniami odżywiania się "tak jak wszyscy" w katolickiej Polsce.
Za odmowę poddania się homoseksualnemu molestowaniu przez więziennych funkcjonariuszy trafia się do całkowicie pustych i zimnych izolatek na okres do 7 dni, co często związane jest z biciem, straszeniem i głodzeniem oraz koniecznością oddawania moczu i kału przez nogawkę, czyli w gacie. W więziennych salach tortur potocznie zwanych "dźwiękami", gdyż są dźwiękoszczelne aby inni nie słyszeli krzyków, ręce bywają zwykle skute, a czasem zakłada się kaftan bezpieczeństwa. Poza tym, można sobie głową walić w betonowy mur do woli czyli aż do zgonu i nikogo to nie obchodzi.
NIELEGALNE OŚRODKI DETENCYJNE
W Polsce kilka tysięcy osób rocznie kierowanych jest bez wyroku w trybie administracyjnego zarządzenia na tak zwane detencje czyli uwięzienie bezterminowe z rzekomym leczeniem psychiatrycznym. Mają tam gorzej niż podludzie czyli małpy w Zoo, pozbawieni są jakichkolwiek praw publicznych, człowieczych i obywatelskich, zawsze ignorowani, nieustannie piętnowani i poniżani.
Każda skarga na warunki to oczywiście objaw rzekomej choroby i agresji. Mogą być więzieni dożywotnio, za przestępstwa typu: znieważenie funkcjonariusza publicznego, spacerowanie nago po ulicy, naturyzm, aborcję płodu, złapanie księdza na pedofilii, donoszenie na przestępstwa policjanta, prokuratora, lokalnego polityka lub sędziego czy walkę z egzekutorami wadliwej prawnie eksmisji. Taki "świrek" nie ma w Polsce żadnych praw, jeno dożywocie w oddziale więziennym tzw. psychiatrii sądowej, gdzie wymiar sprawiedliwości trzyma tych, co naruszają jego dobre samopoczucie i ujawniają przekręty władzy.
Czy humanitarnym i ludzkim można nazwać system prawny III RP, który pozwala trzymać ludzi latami w aresztach tymczasowych zwanych potocznie i prześmiewczo wydobywczymi, nie tylko bez wyroku karnego ale bez prowadzenia jakichkolwiek czynności, które byłyby uzasadnione postępowaniem śledczym?
Rekordziści są trzymani przez 5-9 lat z nadzieją prokuratora, że może się kiedyś do czegoś przyznają albo kogoś zadenuncjują i będzie można ich lub kogoś innego ukarać. W sytuacji aresztu tymczasowego, który może być wieloletnim najbardziej restrykcyjnym uwięzieniem znajduje się rocznie jakieś 25-30 tysięcy obywateli rzekomo wolnego kraju. A policjanci, którzy w Poznaniu będąc po cywilnemu zachowywali się jak gang robójniczej mafii, strzelali do przypadkowych ludzi na ulicy mordując ich i raniąc, chodzą sobie ciągle na wolności, zamiast za morderstwo z premedytacją odsiadywać dożywocie.
Tak wyglądają w Polsce XXI wieku prawa człowieka. Aż się małpom w Zoo chce zazdrościć.
Licznik odwiedzin: 7831708 Ostatnia aktualizacja strony: 2018-06-24 23:55:16