Source: http://www.prawoimedycyna.pl/index.php?str=artykul&id=1033
Timestamp: 2015-03-07 04:18:47+00:00
Document Index: 61952846

Matched Legal Cases: ['art. 19', 'art. 1', 'art. 2', 'art. 33', 'art. 36', 'art. 45', 'art. 45', 'art. 58', 'art. 61', 'art. 55', 'art. 2', 'art. 7', 'art. 68', 'art. 160', 'art. 156']

Granice prawne zakresu post�pu medycyny oraz jego ocena na tle nowych wyzwa� i mo�liwo�ci transplantologii Anna Kobi�ska
Praca konkursowa nadsy�ana na II edycj� Konkursu na najlepszy esej poruszaj�cy tematyk� prawa medycznego
Aktualnie w �wiatowych, w tym tak�e polskich �rodkach masowego przekazu, zosta�a wywo�ana o�ywiona dyskusja na temat granic ingerencji nauki i rozwoju post�pu medycyny w ludzkie �ycie i zdrowie, pojawi�y si� tytu�y prasowe, mniej wi�cej tak zatytu�owane: „ Dziecko z �ona babci ", „ �ono matki darem dla córki ", „ Matka odda macic� córce " [1]. Medycyna ca�y czas rozwija si� i kroczy naprzód, przez co stwarza coraz to nowe dylematy moralne i prawne. Ma wp�yw na to tak�e post�p w innych dziedzinach nauki, co umo�liwia powstawanie coraz doskonalszych mechanizmów badawczych i odkrywanie rewolucyjnej wiedzy o mechanizmach �ycia. Niektóre dziedziny medycyny jak przyk�adowo transplantologia, medycyna prokreacyjna, genetyka pozwoli�y cz�owiekowi na pokonanie granic natury, sforsowanie ogranicze�, jak te� prze�amanie pewnych kulturowych tabu [2].
Postawione zosta�y po raz kolejny pytania, g�ównie przez etyków, ale tak�e i samych lekarzy, czy s� jeszcze jakie� granice etyczne, które by wyklucza�y korzystanie z wszelkich metod leczenia, w tym prób wyleczenia. Z jednej strony pojawi�o si� wi�c pytanie czy mo�na cz�owiekowi odmówi� mo�liwo�� korzystania z dobrodziejstw nauki na rzecz ochrony godno�ci istoty ludzkiej. Z drugiej strony mo�e to cz�owiek wymusza na nauce takie metody leczenia, które id� za daleko, chc�c realizowa� za wszelk� cen� swoje potrzeby zdrowotne. Mo�e to nauka medycyny powinna zaprzesta� bada� nad kontrowersyjnymi metodami leczenia i ich niestosowa�.
Dyskusja rozgorza�a na tle sprawy, w której lekarze szwedzcy zamierzaj� przeszczepi� córce macic� jej matki, aby ta mog�a urodzi� dziecko. Szwedka Eva Ottosson zdecydowa�a si� odda� córce swoj� macic�. Jej córka 25 letnia Sara cierpi na zespó� Mayera-Rokitansky'ego-Küstera-Hausera. Choroba ta charakteryzuje si� niewykszta�ceniem kobiecych narz�dów rodnych m.in. agenezj� macicy, a wi�c pierwotn� bezp�odno�ci�. Cz�sto�� wyst�powania zespo�u ocenia si� na 1:4000-1:5000 �ywych urodze� [3]. Eva Ottosson podj�a decyzj�, �e pomo�e córce zaj�� w ci��e, gdy� bez przeszczepu macicy Sara nie b�dzie mog�a nigdy zosta� matk�. Pi��dziesi�cio sze�cio letnia Eva urodzi�a ju� dwie córki i teraz chce jednej z nich po prostu pomóc. Zabieg ma si� odby� w przysz�ym roku w Szwecji. Dzi�ki temu przeszczepowi Sara b�dzie mog�a urodzi� dziecko, które b�dzie si� rozwija�o w tej samej macicy, w której ona oczekiwa�a na przyj�cie na �wiat. Je�li transplantacja si� powiedzie, kobieta zamierza podda� si� zabiegowi in vitro, w którym ma by� wykorzystane nasienie od jej partnera. Gdy dojdzie do zap�odnienia, zarodek zostanie wszczepiony do macicy pozyskanej od jej matki. Poród przewidywany jest przy u�yciu cesarskiego ci�cia. Operacji podejmie si� mi�dzynarodowy zespó� lekarski pod kierunkiem doktora Matsa Braennstroema ze Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska w Goeteborgu.
Nie b�dzie to jednak pionierski przeszczep, bowiem pierwszy przeszczep macicy w 2002 roku przeprowadzili specjali�ci z Arabii Saudyjskiej, którzy u 26-letniej pacjentki wykorzystali macic� 46-letniej kobiety. By�a to jednak nieudana próba, gdy� narz�d trzeba by�o usun�� z powodu martwicy, wywo�anej zatorowo�ci� zakrzepow�. Jest to jedno z najcz�stszych powik�a�, oprócz krwotoku po takim zabiegu.
Nale�y w tym miejscu powróci� do historii transplantologii i przypomnie�, �e przeszczepianie kiedy� by�o niemo�liwe. Profesorowi Josephowi Murrayowi, który wykona� pierwszy przeszczep nerki w 1954 roku, odradzano, aby si� tym nie zajmowa�, nie widz�c szans powodzenia tej metody leczenia. W 1990 roku prof. Joseph Murray otrzyma� nagrod� Nobla w dziedzinie medycyny za prace w dziedzinie transplantologii [4]. W Polsce pierwszego przeszczepu dokona� Jan Nielubowicz i Tadeusz Or�owski, by� to przeszczep nerki w 1966r. Natomiast prof. J. Moll w 1969r. dokona� pierwszej transplantacji serca. Nast�pnie po szesnastu latach przerwy prof. Z. Religa w 1985r. przeprowadzi� dwa udane przeszczepy serca. W obu przypadkach pomimo, �e serce podj�o prac�, pacjenci zmarli w wyniku powik�a� pooperacyjnych. Dzi� od pierwszego przeszczepu mija niespe�na sze��dziesi�t lat. Obecnie przeszczepy nie budz� w�tpliwo�ci, popiera je równie� ko�ció� katolicki [5]. Pomimo, i� jeszcze w nie tak odleg�ym czasie uwa�ano, �e przeszczepy ex vivo organów stanowi� z�o konieczne, �rodek na pewno przej�ciowy, a organizm dawcy np. z odj�t� nerk�, nigdy ju� nie b�dzie w pe�ni sprawny[6]. Przeszczepianie narz�dów sta�o si� uznan� i sprawdzon� metod�, która pozwala w znaczny sposób przed�u�y� �ycie pacjentów ze skrajn� niewydolno�ci� takich narz�dów jak nerki, serce, w�troba, p�uca czy trzustka [7]. Oczywi�cie spowszednia�e przeszczepy nerek, nie przestaj� nadal by� metod� leczenia o wysokim ryzyku [8]. Jednak aktualnym problemem transplantologii nie jest ju� pytanie o dopuszczalno�� przeszczepów, tylko mniejsza liczba dawców ni� potencjalnych biorców [9].
Jeszcze w latach osiemdziesi�t w Polsce, doktryna podwa�a�a mo�liwo�� przeszczepu takich organów jak j�dra czy jajniki, g�ównie ze wzgl�dów prawnych, jako �e nie s� to organy niezb�dne do �ycia [10] . W transplantologii do niedawna chodzi�o g�ównie o ratowanie �ycia. Dzisiaj dokonuje si� zabiegów tak�e w celu leczenia. Obecnie przeszczepia si� najró�niejsze organy i tkanki, media ka�dego dnia donosz� o coraz to zaskakuj�cych transplantacjach. W Szwecji dokonano przeszczepu wykonanego ze sztucznych organów, pacjentowi zosta�a przeszczepiona sztuczna tchawica, która zosta�a pokryta jego komórkami macierzystymi [11]. W Stanach Zjednoczonych dokonano przeszczepu twarzy od zmar�ej dawczyni [12]. Na �wiat przysz�o ju� pierwsze dziecko, którego matce przeszczepiono fragment jajnika [13]. W Polsce po raz pierwszy zosta�a przeszczepiona r�ka w Szpitalu �wi�tej Jadwigi �l�skiej w Trzebnicy ( na �wiecie przeprowadzono ju� dwadzie�cia siedem takich operacji ) [14]. S� równie� takie przeszczepy, które nadal pozostaj� oceniane w ramach science fiction, jak przeszczep g�owy, mózgu co nie oznacza i�, nie s� prowadzone w tym przedmiocie badania [15]. Pojawiaj� si� przeszczepy wielonarz�dowe ( pi�ciu, sze�ciu ) wzbudzaj�ce w�tpliwo��, czy przed i po przeszczepie mamy do czynienia wci�� z t� sam� osob� [16].
Zagadnienie przeszczepów zosta�o uregulowane w Polsce zgodnie ze standardami europejskimi. W tym zakresie Komitet Ministrów Rady Europy wyda� 11 maja 1978r. Rezolucj� 78/29 dotycz�c� harmonizacji ustawodawstwa pa�stw cz�onkowskich zwi�zanego z pobieraniem i przeszczepianiem ludzkich tkanek i narz�dów[17]. Nie podlegaj� jej takie zabiegi jak transfer embrionów, usuwanie i transplantacja j�der i jajników i wykorzystanie komórek jajowych i nasienia. Rezolucja wi�c nie wy��cza spod swoich zalece� przeszczepiania organów rozrodczych.
Zasady przewodnie transplantacji ludzkich narz�dów wydane zosta�y tak�e przez �wiatow� Organizacj� Zdrowia ( WHO ) w 1991r.[18]. Po��dane jest, aby narz�dy do przeszczepiania pobiera� od zmar�ych. �ywe osoby doros�e mog� by� dawcami narz�dów, jednak zasad� ogóln� powinno by�, aby dawca by� osob� spokrewnion� genetycznie z biorc�. Wyj�tki od tej zasady mo�na czyni� w przypadkach przeszczepiania szpiku i innych tkanek regeneruj�cych si�. Zgodnie z tymi zasadami cia�o ludzkie i jego cz�ci nie mog� by� przedmiotem transakcji handlowych. Nale�y zakaza� przekazywania i przyjmowania jakichkolwiek korzy�ci ( w tym odszkodowa� lub nagród ) za narz�dy do przeszczepienia.
Kwesti� przeszczepiania narz�dów reguluje te� Konwencja o ochronie praw cz�owieka i godno�ci istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowa� biologii i medycyny ( Konwencja o prawach cz�owieka i biomedycynie, w skrócie: Konwencja bioetyczna ). Pomimo, i� konwencja do dnia dzisiejszego nie zosta�a ratyfikowana przez Polsk� stanowi istotn� tre�� i wskazówk� do interpretacji przepisów. Zgodnie z art. 19 ust. 1 konwencji mo�na pobra� narz�d od �yj�cego dawcy jedynie dla uzyskania terapeutycznej korzy�ci biorcy, gdy nie istnieje alternatywna metoda terapeutyczna o porównywalnej skuteczno�ci. Postanowienia Konwencji precyzuje protokó� dodatkowy dotycz�cy transplantacji organów i tkanek pochodzenia ludzkiego, otwarty do podpisu 24 stycznia 2002 r., który wszed� w �ycie 1 maja 2006 r. Pobrania narz�dów lub tkanek od osoby za �ycia mog� by� przeprowadzane jedynie dla uzyskania terapeutycznej korzy�ci biorcy i gdy nie ma odpowiedniego organu lub tkanki od osoby zmar�ej, a nie ma innej alternatywnej metody terapeutycznej o porównywalnej skuteczno�ci. Usuni�cie narz�du od �ywego dawcy mo�e by� wykonywane na rzecz biorcy, z którym dawca ma bliskie stosunki zgodnie z przepisami prawa lub w przypadku braku takiego zwi�zku, jedynie na warunkach okre�lonych przez prawo i za zgod� odpowiedniego organu niezale�nego. Cia�o ludzkie i jego cz�ci nie mog�, jako takie, stanowi� �ród�a zysku lub korzy�ci porównywalnych. Handel narz�dami i tkankami jest zabroniony. Postanowienia protoko�u nie maj� zastosowania do organów i tkanek rozrodczych, tkanek embrionalnych i p�odowych, jak te� krwi [19]. W zwi�zku z czym mo�na by dokona� przeszczepu narz�du macicy na rzecz osoby bliskiej. Przepisy nie przewiduj� tutaj �adnych ogranicze�, które mog�yby wp�yn�� negatywnie na prób� takiego przeszczepu.
W Polsce przeszczepy zosta�y uregulowane w ustawie z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narz�dów [20]. Transplantacja polega na wyrównaniu ubytku w ustroju przez operacyjne przeniesienie tkanek lub narz�dów [21]. Natomiast narz�d na gruncie ustawy oznacza wyodr�bnion� i istotn� cz�� ludzkiego cia�a, zbudowan� z ró�nych tkanek, zdoln� do utrzymywania swojej struktury, ukrwienia i mo�liwo�ci pe�nienia autonomicznych funkcji fizjologicznych. Ustawa wyró�nia pobieranie narz�dów, komórek, tkanek ( dalej w skrócie: narz�dy ) od osób zmar�ych ( ex mortuo ) i �ywych ( ex vivo ).
Ogólne regu�y transplantacji s� takie, i� w przypadku zmar�ej osoby mo�na od niej pobra� narz�dy, gdy za �ycia nie wyrazi�a sprzeciwu. Wówczas takie pobranie jest dopuszczalne po stwierdzeniu trwa�ego nieodwracalnego ustania czynno�ci mózgu ( �mierci mózgu ) lub zgonu wskutek nieodwracalnego zatrzymania kr��enia. Narz�dy mog� by� pobierane od �ywego dawcy w celu przeszczepienia innej osobie, przy zachowaniu szeregu szczególnych warunków opisanych w ustawie. Pobranie w pierwszej kolejno�ci nast�puje na rzecz krewnego w linii prostej, rodze�stwa, osoby przysposobionej lub ma��onka oraz na rzecz innej osoby, je�eli uzasadniaj� to szczególne wzgl�dy osobiste. W odniesieniu do pobrania szpiku lub innych regeneruj�cych si� komórek lub tkanek, pobranie mo�e nast�pi� równie� na rzecz innej osoby ( niespokrewnionej ) i nie wymaga zgody s�du. Natomiast pobranie narz�du od �ywego dawcy na rzecz osoby nieb�d�cej krewnym w linii prostej, rodze�stwem, osob� przysposobion� lub ma��onkiem, wymaga zgody s�du, a wi�c na rzecz osoby bliskiej. Osob� blisk� mo�e by� osoba pozostaj�ca we wspólnym po�yciu z dawc�, w konkubinacie, w stosunku narzecze�stwa, przyjaciel, nie mo�e to by� osoba obca, anonimowa w stosunku do dawcy [22]. Zasadno�� i celowo�� pobrania i przeszczepienia narz�dów od okre�lonego dawcy ustalaj� lekarze pobieraj�cy i przeszczepiaj�cy je okre�lonemu biorcy na podstawie aktualnego stanu wiedzy medycznej. Ryzyko zabiegu nie mo�e wykracza� poza przewidywane granice dopuszczalne dla tego rodzaju zabiegów i nie mo�e upo�ledza� w istotny sposób stanu zdrowia dawcy. Po czym kandydat na dawce wyra�a zgod� w formie pisemnej na przeczep dla konkretnego biorcy. Przedmiotem przeszczepu ex vivo mog� by� organy parzyste, tkanki regeneruj�ce si� i nie regeneruj�ce si�. Ustawa równie� nie zawiera �adnych ogranicze� co do przeszczepiania organów nieparzystych. Ich dopuszczalno�� b�dzie zale�a�a od funkcji jak� pe�ni� oraz od tego czy bez danego organu b�dzie mo�liwa samodzielna egzystencja[23].
Ustawa jednak wy��cza wprost spod swojej regulacji pobieranie, przeszczepianie komórek rozrodczych, gonad, tkanek zarodkowych i p�odowych oraz narz�dów rozrodczych lub ich cz�ci ( art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy ). Przy czym nie ma innej ustawy, która by regulowa�a t�, tak istotn� kwesti�, zwi�zan� z przekazywaniem �ycia.
Pojawia si� wi�c pytanie, czy na tle polskich regulacji s� jakie� ograniczenia, aby taki przeszczep jak w Szwecji, móg� si� odby� w Polsce. Czy prawo polskie wyznacza jaki� zakres post�pu medycyny. Brak regulacji dotycz�cych wskazanych przeszczepów jest niezadawalaj�cy i mo�e rodzi� nadu�ycia, a tak�e prowadzi� do stworzenia „ szarej strefy " przeszczepów dotycz�cych prokreacji [24].
Brak uregulowania transplantacji tego typu organów, nie oznacza automatycznie zakazu ich dokonywania. Trzeba tutaj odwo�a� si� do przepisów obowi�zuj�cych i tam poszukiwa� ewentualnych rozwi�za� tego braku legislacyjnego. Podobnie jak przeszczepianie komórek rozrodczych, które zosta�o wy��czone spod regulacji ustawy, a które w Polsce jest powszechnie stosowane i przeprowadzane [25]. Wykonywanie zawodu lekarza polega m.in. na leczeniu pacjentów ( art. 2 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza [26] ). Je�li przeszczepienie narz�du rozrodczego ma nast�pi� w celu usuni�cia niemo�liwo�ci prokreacji, to b�dzie stanowi�o cel leczniczy i lekarz b�dzie móg� go wykona�. Zgodnie z art. 33 Kodeksu Etyki Lekarskiej ( dalej w skrócie: KEL ) lekarz mo�e pobiera� komórki, tkanki i narz�dy ze zw�ok, o ile zmar�y za �ycia nie wyrazi� sprzeciwu. Pobranie komórek, tkanek lub narz�dów od �yj�cego dawcy dla celów transplantacji mo�e by� dokonane tylko od doros�ego za jego pisemn� zgod�, w warunkach pe�nej dobrowolno�ci, po uprzednim poinformowaniu go o wszelkich mo�liwych nast�pstwach zwi�zanych z tym zabiegiem. Pobranie od �yj�cego dawcy narz�du niezb�dnego do �ycia jest niedopuszczalne ( art. 36 KEL ).
Jednak brak stosownych regulacji dotycz�cych relacji biorca i dawca powoduje istotne w�tpliwo�ci i rodzi ogromne ryzyko do nadu�y�. W zasadzie nie istniej� �adne ograniczenia kto mo�e by� dawc�, o ile oczywistym jest i�, biorc� b�dzie osoba której organ nie funkcjonuje lub która takiego organu nie posiada. Nale�y tutaj stosowa� ogólne regu�y, i� przeszczepy takie mog� by� dokonywane pomi�dzy osobami maj�cymi pe�n� zdolno�� do czynno�ci prawnych ( cho� ustawa transplantacyjna i w tym zakresie przewiduje wyj�tki ).
Wobec braku regulacji przeszczepy ex vivo, nie musz� by� dokonywane pomi�dzy osobami spokrewnionymi. W takiej sytuacji dokonanie przeszczepu pomi�dzy niespokrewnionymi osobami nie b�dzie wymaga�o zgody s�du, jak to ma miejsce przy przeszczepach uregulowanych w ustawie. Co za tym idzie nie trzeba przygotowywa� wniosku do s�du i za��cza� opinii Komisji Etycznej Krajowej Rady Transplantacyjnej oraz orzeczenia kierownika zespo�u który dokonuje przeszczepu co do jego zasadno�ci i celowo�ci. Wszystko b�dzie w „ r�kach " lekarzy, który mieliby takiej transplantacji dokona�.
Pozostaje tutaj kwestia pewnych umów ( w szczególno�ci odp�atnych ) pomi�dzy osobami �yj�cymi co do przekazania narz�dów rozrodczych. Pomimo, istniej�cego sporu w doktrynie prawa, wi�kszo�� prawników przyjmuje i za takim pogl�dem nale�y si� opowiedzie�, i� cia�o ludzkie nie jest rzecz� w rozumieniu art. 45 k.c. Ze wzgl�du na godno��, integralno�� i natur� osoby ludzkiej cz�ci cia�a cz�owieka jak i organy, dopóki nie zostan� od��czone od cia�a nie s� rzeczami. Cia�o ludzkie staje si� rzecz�, przedmiotem materialnym dopiero po �mierci [27]. Pomimo tego zw�oki nie mog� by� przedmiotem obrotu ani praw rzeczowych, który to mo�e mie� miejsce w odniesieniu do preparatów anatomicznych, mumi czy szkieletów. Zw�oki wi�c nie stanowi� rzeczy w znaczeniu, w jakim art. 45 k.c. ��czy z poj�ciem „ rzeczy " skutki prawne przewidziane w kodeksie cywilnym. Ze wzgl�dów etycznych bowiem uwa�a si�, �e zw�oki ludzkie nie mog� by� przedmiotem prawa podmiotowego [28].
Oddzielone cz�ci cia�a �ywego cz�owieka oraz organy ludzkie od��czone od cia�a dawcy staj� si� rzeczami i s� nimi dopóki nie zostan� po��czone z cia�em tego samego lub innego cz�owieka [29]. Szczególny charakter cia�a ludzkiego przejawia si� w jego integralno�ci i zaliczeniu go do kategorii rzeczy wy��czonych z komercyjnego obrotu ( res extra commercium ). Dlatego nie mo�na ��da� i przyjmowa� zap�aty lub innej korzy�ci maj�tkowej za pobrane od dawcy komórki, tkanki lub narz�dy, w ka�dym razie wy��czenie z obiegu dotyczy tylko komercyjnego obrotu [30]. Zgoda na ekplantacj� nie mo�e by� uzale�niona od rekompensaty maj�tkowej lub niemaj�tkowej. Ewentualne umowy o odp�atn� eksplantacj� narz�dów rozrodczych nale�a�oby uzna� za niewa�ne. Cia�o cz�owieka i jego sk�adniki, w tym organy wewn�trzne nale�y wy��czy� z obrotu ze wzgl�dów moralnych. Nie mog� one by� przedmiotem stosunku cywilnoprawnego, z którym ��czy si� zap�ata lub inna posta� ekwiwalentu albo takie uszkodzenie cz�owieka przez od��czenie okre�lonego organu, �e grozi to utrat� �ycia lub zdrowia [31]. Od tej regu�y wyj�tkiem b�dzie sytuacja w której jedna osoba dokonuje darowizny organu na rzecz drugiej w celu ratowania �ycia lub zdrowia. Z tym, �e je�li chodzi o darowanie organu musi to by� organ parzysty lub taki bez którego dawca jest w stanie normalnie funkcjonowa�. W zwi�zku z czym wyra�enie zgody dawcy na nieodp�atne przekazanie organu rozrodczego by�oby mo�liwe i skuteczne. Z tym, �e dopóki darowizna nie zostanie wykonana, dawca zawsze b�dzie móg� j� odwo�a�, ze wzgl�du cho�by na zasady wspó��ycia spo�ecznego.
Je�eli dawca ex vivo przed pobraniem organu rozrodczego wyrazi wol� przekazania go konkretnemu biorcy, to jego narz�d nie mo�e by� przeszczepiony innemu biorcy [32].
Nawet je�li przepisy daj� mo�liwo�� transplantacji narz�du rozrodczego, to wzbudza ona w�tpliwo�ci natury etycznej. W chwili obecnej lekarze zamiast przeszczepu macicy, który poddaj� krytyce, zalecaj� skorzystanie z macierzy�stwa zast�pczego. Polega ono na tym, �e matka zast�pcza zostaje zap�odniona in vivo lub in vitro nasieniem dawcy lub matce zast�pczej zostanie wszczepiony embrion utworzony z gamet zamawiaj�cych albo te� zostaje ona zap�odniona, gdzie komórka jajowa b�dzie pochodzi� od anonimowej kobiety [33]. Nast�pnie matka zast�pcza rodzi dziecko i przekazuje go innej osobie, najcz�ciej zamawiaj�cej parze.
Nale�y w tym miejscu wyj�� od tego, �e w Polsce wszelkie umowy o macierzy�stwo zast�pcze b�d� niewa�ne. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 i 2 k.c. niewa�na jest czynno�� prawna sprzeczna z ustaw�, z zasadami wspó��ycia spo�ecznego lub maj�ca na celu obej�cie prawa. Z kolei na mocy art. 61 9 k.r.o. matk� dziecka jest kobieta, która je urodzi�a. Macierzy�stwo wi�c opiera si� na fakcie urodzenia dziecka. W zwi�zku z czym zawarcie umowy o urodzenie dziecka i umówienie si�, i� inna kobieta b�dzie jego matk�, by�oby sprzeczne z ustaw�. Równie� umówienie si�, �e kobieta która urodzi�a dziecko ma je przekaza� osobie zamawiaj�cej, by�oby sprzeczne z zasadami wspó��ycia spo�ecznego i jako takie niewa�ne. W razie zaistnienia konfliktu pomi�dzy zamawiaj�cym a kobiet�, która urodzi�a dziecko to jej b�dzie przys�ugiwa� w�adza rodzicielska, w tym opieka nad dzieckiem.
Pomimo, i� macierzy�stwo zast�pcze w Polsce jest niedopuszczalne, to wyobra�a�a jest sytuacja w której kobieta rodzi dziecko dla innej kobiety lub pary, po czym oddaje je do adopcji dla tej kobiety czy pary. Oczywi�cie w razie wycofania si� kobiety, która urodzi�a dziecko z takiej „ transakcji ", prawo nie daje drugiej stronie mo�liwo�ci skutecznego dochodzenia realizacji takiej umowy na drodze s�dowej.
Gdyby jednak nawet w takim stopniu dopu�ci�, i� mo�liwa jest w Polsce realizacja umowy o zast�pcze macierzy�stwo, to moim zdaniem przeszczep organu pozwalaj�cego samemu urodzi� dziecko ( womb transplant ) jest o wiele korzystniejszy dla dziecka. Z pewno�ci� tak samo dla kobiety, która dzi�ki temu przeszczepowi mog�aby sama urodzi� dziecko, ni� „ zleci� " urodzenie dziecka innej kobiecie ( womb for rent lub womb leasing ).
Ponadto trzeba te� pami�ta�, �e osoby pragn�ce posiada� potomstwo mog� szuka� realizacji swoich pragnie� w innych pa�stwach. Jednak i tutaj doznaj� ogranicze�, gdy� zgodnie z art. 55 ust. 1 prawa mi�dzynarodowego prywatnego [34] ustalenie pochodzenia dziecka podlega prawu ojczystemu dziecka z chwili jego urodzenia ( art. 2 ust. 1 p.p.m.). Ponadto skorzystanie z macierzy�stwa zast�pczego w innych krajach jest obwarowane szeregiem ogranicze�, jak przyk�adowo posiadaniem obywatelstwa danego pa�stwa ( np. Izrael ) [35].
Przeszczep narz�du rozrodczego budzi obawy naukowców. Dzisiaj bowiem staje si� rzeczywisto�ci�, to co do niedawna by�o fantazj�.[36] Zadawane od lat pytanie, które do tej pory wydawa�o si� niedorzeczne i ca�kowicie abstrakcyjne, czy m�czyzna b�dzie móg� kiedy� urodzi� dziecko, aktualnie staje coraz mniej fantastyczne[37]. To co jeszcze kilka lat temu by�o niemo�liwe, dzi� staje si� faktem i zaczyna funkcjonowa� w rzeczywisto�ci.
Wydaje si�, i� na tle niektórych postulatów[38], aby dziecko mia�o prawo do urodzenia si� w biologicznej rodzinie, urodzenie dziecka przez kobiet� nawet z gamet ( komórki jajowej, nasienia ) pobranych od osób trzecich ( zap�odnienie heterologiczne ), b�dzie bli�sze poszanowaniu prawa dziecka do urodzenia si� w takiej rodzinie, ni� gdy je rodzi inna kobieta ( macierzy�stwo zast�pcze ). Poza tym nawet w sztucznej prokreacji, cz�sto korzysta si� z darowanej komórki jajowej, nasienia czy embrionu, dziecko nie posiada wi�c wi�zi biologicznych z jednym lub obojgiem rodziców.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka[39] dziecko ma prawo, o ile to mo�liwe, poznania swoich rodziców i pozostawania pod ich opiek�. Fakt macierzy�stwa kobiety pozostaj�cej w zwi�zku ma��e�skim pozostaje u podstaw domniemania ojcostwa. Na gruncie polskich przepisów kodeksu rodzinnego i opieku�czego, matk� dziecka jest kobieta, która je urodzi�a. Nie ma tu znaczenia czy ojcem dziecka jest jej m��, czy inny m�czyzna, czy nast�pi�o uznanie ojcostwa lub s�dowe ustalenie ojcostwa, czy dziecko jest pogrobowcem, czy pocz�cie nast�pi�o wskutek sztucznego zap�odnienia, czy pocz�cie nast�pi�o w wyniku zap�odnienia nasieniem pochodz�cym od kilku m�czyzn, czy zap�odnienie nast�pi�o nasieniem przechowywanym w banku nasienia [40]. Ponadto zgodnie z art. 68 k.r.o. zaprzeczenie ojcostwa nie jest dopuszczalne, je�eli dziecko zosta�o pocz�te w nast�pstwie zabiegu medycznego, na który m�� matki wyrazi� zgod�. W zwi�zku z czym kto jest rodzicem danego dziecka, wyznacza fakt jego urodzenia.
Post�p nauki nie zna obecnie granic, jednak rozwój nauki cz�sto dzia�a te� przeciwko cz�owiekowi. Problemem jest stan �rodowiska czy bezpiecze�stwa w ruchu drogowym.
Nieustannie pojawia si� pytanie dotycz�ce kosztów post�pu nauki jakie cz�owiekowi przychodzi p�aci�. Czy ujemne skutki post�pu mog� hamowa� jego rozwój. Nowe osi�gni�cia w medycynie z jednej strony zwi�kszaj� zagro�enie dla zdrowia i �ycia ludzkiego, z drugiej strony wp�ywaj� na doskonalenie metod stosowanych w medycynie. Transplantacja narz�dów daje mo�liwo�� niesienia pomocy cz�owiekowi w przypadkach, które jeszcze do niedawna uwa�ano za beznadziejne [41].
W miar� post�pu medycznego b�d� powstawa�y nowe problemy i zagadnienia, które trzeba b�dzie regulowa� zgodnie z wymaganiami �ycia i prawa [42]. Medycyna nie mo�e tworzy� barier i ogranicza� post�pu naukowego. Jeszcze w latach osiemdziesi�tych w Polsce istnia� dylemat moralny czy mo�na przeszczepia� nerk� ( organ parzysty ) od osoby �yj�cej. T�umaczono, i� pomagaj�c choremu chirurg jednocze�nie pozbawia innego cz�owieka prawid�owo funkcjonuj�cego narz�du. Zadawano pytanie czy z moralnych wzgl�dów mo�na przyj�� za usprawiedliwione i dozwolone okaleczenie jednego cz�owieka dla niesienia pomocy drugiemu [43]. Przeciwnicy takich przeszczepów twierdzili, �e dawca nic nie zyskuje a staje si� niejako kalek�, bowiem traci narz�d parzysty, którym natura go obdarzy�a [44]. Dzi� takie przeszczepy s� powszechne i nie budz� w�tpliwo�ci moralnych.
W �wietle tych uwag, nie mo�emy si� zamyka� na post�p, jak to si� czyni w ka�dym pokoleniu, zawsze b�d� jego zwolennicy jak i przeciwnicy. Zwykle zwyci�a ch�� poznania nieznanego i znajduje si� prekursor, który odkrywa to nieznane. Post�p wymusza zmiany sposobu my�lenia i dzia�ania, dotychczasowe poj�cia ulegaj� ewolucji, a niekiedy zatracaj� swój sens. Transplantacja narz�dów ludzkich b�d�ca dziedzin� wiedzy medycznej pozwala na przeprowadzanie coraz powa�niejszych i skomplikowanych operacji. Transplantacja niektórych narz�dów nie jest ju� eksperymentem, a zwyk��, cho� nadal ryzykowna, metod� leczenia. Bez eksperymentu nie ma rozwoju nauki. Ka�da nowa metoda leczenia, nowa operacja musi mie� kiedy� swój czas i by� przeprowadzona po raz pierwszy na cz�owieku.
To cz�owiek powinien decydowa� i dostrzega� granice wyznaczaj�ce mu mo�liwo�ci skorzystania z oferowanego post�pu medycznego. Jednostka musi sobie odpowiedzie� na pytanie czy ch�� posiadania potomstwa ma jakie� ograniczenia czy te� takich nie ma. Na te pytanie ka�da osoba musi sobie sama odpowiedzie� i zgodnie z w�asn� etyk� podj�� decyzje. Jednak ta decyzja powinna by� zawsze podj�ta w duchu troski o przysz�e potomstwo i ich sytuacj�, w której dane im b�dzie si� znale��, w wyniku podj�tej decyzji, przez tych którzy chc� to dziecko posiada� i wychowywa�, nie b�d�c ich biologicznymi rodzicami b�d� nie b�d�c nimi w pe�ni.
Z jednej strony chcia�oby si� chroni� pochodzenie genetyczne ( biologiczne ) dziecka, co wynika z naszej natury, �e najbli�szymi osobami s� nasi biologiczni rodzice. Jednak takie podej�cie, nie idzie w parze z duchem czasu i regulacj� innych ustawodawstw [45]. Ponadto cz�sto jest tak �e, biologiczni rodzice s� o wiele gorzej przygotowani na przyj�cie na �wiat dziecka, ni� ci staraj�cy si� od lat o potomstwo, którzy to niejednokrotnie bardziej doceniaj� i rozumiej� co znaczy by� rodzicem. Z drugiej strony brak mo�liwo�ci wychowywania dziecka przez biologicznych rodziców mo�e prowadzi� do konfliktów i wcze�niej czy pó�niej dziecko b�dzie chcia�o ich pozna�, co b�dzie stwarza�o zachwianie dotychczasowych relacji i stosunków rodzinnych.
Na skutek post�pu lekarze dysponuj� wiedz� i mo�liwo�ciami ingerencji w �ycie i �mier� cz�owieka. Jednak nie mog� oni by� jedynymi dysponentami tego post�pu i uzale�nia� jednostk� od siebie, a co za tym idzie pozbawia� j� mo�liwo�ci decydowania o sobie.
Wydaje si� wi�c, i� to jednostka decyduj�c si� skorzysta� z nowych mo�liwo�ci medycyny, musi sobie odpowiedzie� na pytanie czy oprócz moich uprawnie� i pragnie�, istniej� prawa dziecka i jakie b�d� jego odczucia, gdy przyjdzie na �wiat w wyniku danej mo�liwo�ci medycyny. Je�li cz�owiek uzna, �e pomimo kontrowersji dotycz�cych przyj�cia na �wiat dziecka i jego pokrewie�stwa biologicznego, mimo wszystko warto b�dzie skorzysta� z post�pu nauki, to taka decyzja jako autonomiczna i prywatna danej osoby, nie mo�e podlega� ograniczeniom i zakazom prawa. Nie mo�na bowiem tworzy� prawa w oderwaniu od uregulowa� ustawodawstw innych krajów i rzeczywistych potrzeb ludzi. Prawo ma niejako s�u�y� cz�owiekowi, a nie ogranicza� jego dzia�ania. Ponadto stwarzanie zakazów rodzi obawy o zahamowanie bada� i post�pu medycznego. Pytaj�c o granice odnosz�ce si� do przyznanych praw oraz pragnie� czy to wyzdrowienia czy to posiadania potomstwa[46], nie mo�na si� �udzi�, i� nie b�dzie si� korzysta� z mo�liwo�ci jakie przynosi post�p medycyny, nawet je�eli takowy budzi etyczne w�tpliwo�ci. Zgodzi� si� trzeba w ca�ej rozci�g�o�ci z postulatami doktryny, i� nale�y ustali� podstawy prawne do ingerencji i eksperymentów medycznych i postawi� im granice, aby zap�dy naukowe badaczy nie narusza�y praw jednostki [47]. Wiadomo�� o nowych mo�liwo�ciach medycyny w postaci przeszczepu macicy, daje nie tylko nowe mo�liwo�ci prokreacji, ale jest te� wype�nieniem pewnej kontrowersji jak� wzbudza macierzy�stwo zast�pcze i by� mo�e b�dzie to metoda która je wyprze lub zmniejszy korzystanie z niego. Uwa�am, i� absolutnie nie powinni�my negowa� tego przeszczepu lecz kibicowa�, aby przebieg� pomy�lnie.
[1]http://dolinabiotechnologiczna.pl/nowosci/dziecko-z-lona-babci-%E2%80%94-przeszczep-macicy-juz-niedlugo/, wej�cie z dnia 17.07.2011r.;
http://wyborcza.pl/1,75476,9785487,Lono_matki_darem_dla_corki_.html, wej�cie z dnia 17.07.2011r.; http://www.tvp.info/informacje/nauka/matka-odda-macice-corce-przeszczep-na-wiosne/4697334, wej�cie z dnia 17.07.2011r.; http://www.dailymail.co.uk/health/article-2002938/Sara-Ottosson-Womb-transplant-mother-offer-25-year-old-chance-baby.html, wej�cie z dnia 26.06.2011r.; http://www.tvp.info/informacje/nauka/matka-odda-macice-corce-przeszczep-na-wiosne/4697334, wej�cie z dnia 26.06.2011r., http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110615/ZDROWIE/670566224, wej�cie z dnia 26.06.2011r.
[2] M. Grzymkowska, Standardy bioetyczne w prawie europejskim, Oficyna 2009, s. 16.
[3] Cheroki C, Krepischi-Santos AC, Rosenberg C, Jehee FS, Mingroni-Netto RC, Pavanello Filho I, Zanforlin Filho S, Kim CA, Bagnoli VR, Mendonça BB, Szuhai K, Otto PA., Report of a del22q11 in a patient with Mayer-Rokitansky-Kuster-Hauser (MRKH) anomaly and exclusion of WNT-4, RAR-gamma, and RXR-alpha as major genes determining MRKH anomaly in a study of 25 affected women. „Am J Med Genet". 140A, ss. 1339-1342, 2006; Morcel K, Camborieux L, Guerrier D., Mayer-Rokitansky-Küster-Hauser (MRKH) syndrome. „Orphanet J Rare Dis". 2, s. 13, 2007.
[4] http://nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1990/index.html, wej�cie z dnia 26.06.2011r.
[5] P. Krakowiak, A. Modli�ska, Stanowisko ko�cio�a katolickiego oraz innych religii wobec przeszczepiania narz�dów (w:) Wytyczne dotycz�ce zg�aszania i prowadzenia potencjalnych dawców narz�dów. Przewodnik praktyczny, AM w Gda�sku 2005, s. 30-34.
[6] M. So�niak, Cywilna odpowiedzialno�� lekarza, Wydawnictwo Prawnicze 1989, s. 207.
[7] B. Rutkowski, Transplantacja narz�dów w �wiecie i w Polsce (w:) Wytyczne dotycz�ce ......, s. 11.
[8] P. Wolf, k. Boudjema, B. Ellero, J. Cinqualbre, Transplantacja narz�dów. Kompedium, Wydawnictwo Volumed 1993, s.70
[9] R. Tokarczyk, Prawa narodzin, �ycia i �mierci, Oficyna 2010, s.227.
[10] J. Jarosek, Przeszczepy w �wietle prawa w Polsce, Wydawnictwo Prawnicze 1988, s. 6-7.
[11] http://www.dawca.pl/aktualnosci/16479,przeszczepili-sztuczna-tchawice, wej�cie z dnia 09.07.2011r.
[12]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6575165,Pacjentka_po_przeszczepie_twarzy_pokazala_sie_publicznie.html, wej�cie z dnia 09.07.2011r.
[13] http://wyborcza.pl/1,75248,2754901.html, wej�cie z dnia 09.07.2011r.
[14] http://www.przeszczep.pl/?a=tekst&id=804, wej�cie z dnia 19.07.2011r.
[15] R. Tokarczyk, Medycyna a normy, Oficyna 2011, s. 98-99.
[16] J. Hartman, Bioetyka dla lekarzy, Oficyna 2009, s. 117.
[17] http://www.coe.int/t/dg3/healthbioethic/texts_and_documents/Res(78)29E.pdf, wej�cie z 10.07.2011r.
[18] International Digest of Health Legislation 1991r., 42 (3), s. 390 i nast.
[19] M. Grzymkowska, Standardy ......, s. 135.
[20] Dz. U. z 2009 Nr 141, poz. 1149 z pó�n. zm.
[21] Ma�a encyklopedia medycyny, tom III, Warszawa 1987, s. 1009.
[22] J. Ignaczewski, Zgoda pacjenta na leczenie, Warszawa 2003, s. 72.
[23] J. Duda, Transplantacja w prawie polskim, Zakamycze 1998, s. 76
[24] M. �widerska, Zgoda pacjenta na zabieg medyczny, Toru� 2007, s. 338.
[25] Najprawdopodobniej kwestie te w nied�ugim czasie zostan� uregulowane w ustawie nad któr� trwaj� prace w sejmie.
[26] Ustawa z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarz dentysty, Dz. U. z 2008, Nr 136, poz. 857 z pó�n. zm.).
[27] Z. Radwa�ski, Prawo cywilne - cz�� ogólna, C.H. Beck 2009, s. 113; Odmienny pogl�d prezentuje M. So�niak, Cywilna ...., s. 203 i 204. [28] S. Rudnicki (w:), Komentarz do kodeksu cywilnego. Ksi�ga pierwsza. Cz�� ogólna, LexisNexis, s. 198.
[29] St. Grzybowski, System Prawa Cywilnego. Cz�� ogólna, Wroc�aw-Warszawa-Kraków-Gda�sk 1985, s. 402; S. Rudnicki (w:), Komentarz......, s. 198; Odmienny pogl�d reprezentuje Z. Radwa�ski, Prawo cywilne....., s. 113.
[30] S. Rudnicki (w:), Komentarz ......., s. 198.
[31] W. Katner (w:), System Prawa Prywatnego. Prawo Cywilne - cz�� ogólna. Tom I, C.H. Beck 2007, s.1198.
[32] J. Duda, Cywilnoprawna problematyka transplantacji medycznej, Warszawa 2011, s. 27. W takiej sytuacji, gdy lekarz wie i przeszczepia organ innemu biorcy nara�a si� na odpowiedzialno�� karn� z art. 160 k.k., w razie gdy u biorcy nast�pi� negatywne skutki, któremu nie przeszczepiono organu lekarz musi si� liczy� z odpowiedzialno�ci� z art. 156 k.k.
[33] M. Nesterowicz, Prawo medyczne, Toru� 2010, s. 286.
[34] Dz.U. z 2011, Nr 80, poz. 432.
[35] A. Szyd�owska, Umowa o macierzy�stwo zast�pcze w prawie izraelskim, PiM 2010, Nr 2, s. 101.
[36] J. Jaroszek, Przeszczepy w �wietle prawa w Polsce, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1988, s.3.
[37] Nie ma tutaj miejsca na rozwa�enie tej kwestii, jednak naukowcy zastanawiaj� si� nad tym, i� gdyby m�czy�nie przeszczepi� macic� i podawa� stosowne hormony to czy w przysz�o�ci nie by�oby mo�liwe urodzenie przez niego dziecka.
[38] J. Haberko, K. Olszewski, Moralnie i prawne aspekty d��enia ma��onków do posiadania dziecka w kontek�cie techniki zap�odnienia pozaustrojowego ( in vitro), PiM 2008, Nr 1, s. 66; J. Haberko, K. Olszewski, Jeszcze o moralnych i prawnych aspektach dopuszczalno�ci zabiegów in vitro - polemika, PiM 2008, Nr 2, s. 111.
[39] Konwencja zosta�a przyj�ta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w dniu 20 listopada 1989r. Polska ratyfikowa�a Konwencj� w dniu 7 lipca 1991r. ( Dz.U. z 1991r. Nr 120, poz. 526), jednak z pewnymi zastrze�eniami oraz w�asn� interpretacj� niektórych przepisów. Zgodnie z pierwszym zastrze�eniem, a wbrew tekstowi konwencji, dziecko adoptowane nie ma prawa pozna� danych swoich rodziców naturalnych.
[40] K. Piasecki (w:), Kodeks rodzinny i opieku�czy. Komentarz, LexisNexis 2009, s. 627.
[41] J. Jaroszek, Przeszczepy ....., s.3.
[42] op. cit., s.7.
[43] op. cit., s. 50-51.
[44] M. So�niak, Cywilna....., s.206.
[45] S. Oraniec, Umowy dotycz�ce macierzy�stwa zast�pczego w aktach prawnych Australii, PiM 2009, Nr 4, s. 78-92; A. Szyd�owska, Umowa o macierzy�stwo zast�pcze w prawie izraelskim, PiM 2010, Nr 2, s. 95-111; Z. Pep�owska, Zast�pcze macierzy�stwo w prawie USA, PiM 2006, Nr 2, s. 33-47; M. Nesterowicz, Prawo medyczne, Toru� 2010, s. 287-293.
[46] J. Haberko, K. Olszewski, Moralnie i prawne ........, s. 66.
[47] M. Nesterowicz, Prokreacja medycznie wspomagana i in�ynieria genetyczna - konieczno�� regulacji prawnych, PiM 2006, Nr 2, s. 5.
17-08-2011, 13:04, wy�wietle�: 3703	drukuj Komentarze