Source: http://usc.pl/viewtopic.php?f=24&t=11259&p=32486&sid=cb18102ccbf4959c0d97821437e495ae
Timestamp: 2017-11-21 06:27:28+00:00
Document Index: 2419339

Matched Legal Cases: ['art 64', 'Art. 39', 'art. 52', 'art. 52', 'art. 17', 'art.39']

Obecny czas: 21 Lis 2017, 08:27
Wysłany: 19 Maj 2017, 11:38
Temat postu: Re: Migracja niemieckiego AU z 1920 z uznaniem
Wysłany: 19 Maj 2017, 13:50
Ojciec dziecka, przyznał się do ojcostwa dziecka a skoro art 64 dekretu z dnia 22 stycznia 1946r. Prawo rodzinne nie przewidywał, żadnego uczestnictwa matki dziecka w uznaniu ojcostwa dziecka, to i w roku 1920 zapewne też tak było. Nie mamy nawet możliwości szukania przepisu prawnego w tych przepisach uchylonych w roku 1945, bo nie wiemy nawet jakiego przepisu prawnego mamy szukać i gdzie go szukać, skoro tam są przepisu pochodzące np. z 1784r. Dziecko, które miało ojca nosiło jego nazwisko a jak ojca nie miało, to nosiło nazwisko matki. Stąd też w dawnych aktach nie ma nazwiska dziecka, bo to w tamtych czasach było oczywiste, tak jak w omawianym kiedyś na Forum akcie urodzenia chyba marokańskim.
Czyli przyjmujemy, że uznanie dziecka mamy skuteczne i dziecko uznane nosi nazwisko ojca.
To, że w oryginalnym skorowidzu dziecko nosi nazwisko matki, to może było to nazwisko wpisane z chwili urodzenia dziecka a nie z chwili sporządzenia aktu urodzenia dziecka, może tak się pisało w skorowidzach albo jest w nim błąd.
Oczywiście, że wzmianka o danych kryjących ojca, naniesiona w roku 1962 jest bez sensu.
Art. 39 ustawy, czyli unieważnienie wzmianki dodatkowej przez sąd, w powodach tam podanych nie przewidują takiej sytuacji, że wzmianka jest naniesiona bez sensu. Ja bym tę wzmiankę pominęła w akcie przeniesionym do rejestru stanu cywilnego.
Wysłany: 19 Maj 2017, 13:55
Z zapisem w skorowidzu, to może być i tak, że przyszedł ojciec dziecka i powiedział jaka kobieta urodziła dziecko a kierownik otworzył skorowidz i wpisał nazwisko matki, jako nazwisko dziecka, bo dziecko uznane ma ojca od urodzenia i jego nazwisko również a nie od dnia uznania czy daty sporządzenia aktu urodzenia.
Wysłany: 19 Maj 2017, 14:58
Moim zdaniem ktoś w 1962 r. nie za bardzo umiał czytać akta z 1920 (może właśnie podjął pracę w USC i nie miał żadnej pomocy) i dlatego dopisał wzmiankę o uzupełnieniu aktu o dane kryjące ojca. Skorowidz do aktów pewnie też pochodzi z tego okresu. U nas skorowidze były robione właśnie w latach 60 ubiegłego wieku.
Wysłany: 19 Maj 2017, 15:04
Trochę jeszcze pociągnę ten temat, bo nie wszystko jest dla mnie oczywiste.
Nie napisałam, a może to ważne, że rodzice dziecka, po trzech latach od jego urodzenia, zawarli związek małżeński.
Poszukałam trochę i doszłam do tego, że na tym terenie, w 1920 roku obowiązywał Niemiecki Kodeks Cywilny z 1896 roku - chyba.
&1706 - Dziecko nieślubne otrzymuje nazwisko rodowe matki.
Nie znalazłam nigdzie regulacji, czy sytuację zmienia fakt uznania przez ojca.
Jedynie & 1719 przewiduje, że przez małżeństwo rodziców, dziecko uzyskuje stanowisko prawne dziecka ślubnego.
Natomiast & 1616, mówiący o tym, że dziecko otrzymuje nazwisko ojca, znajduje się w Tytule 4- Stanowisko prawne dzieci ślubnych.
Nie wiem, czy dobrze interpretuję te przepisy. Ale może to ma być tak: urodziło się dziecko - nazwisko rodowe matki mimo uznania. Ślub rodziców - nabycie nazwiska ojca.
Co do wzmianki o danych kryjących, to chyba ją zignoruję.
A gdyby było tak jak myślę, to musiałabym zamieścić jakąś wzmiankę o ślubie rodziców i wynikającej z tego zmianie nazwiska dziecka. W ten sposób dojdę do nazwiska ojca. Tylko, czy taka wzmianka jest dopuszczalna z datą bieżącą i powołaniem na nieobowiązujące przepisy?
Skorowidz jest z tamtego okresu.
Wysłany: 20 Maj 2017, 07:43
Bardzo dziękuję Pani Kierownik, że podała Pani te przepisy prawne z Niemieckiego Kodeksu Cywilnego, bo już teraz nie musimy domyślać się jak mogło być a wiemy jak było i w roku 1920 i możemy porównać zapisy z Prawa rodzinnego z roku 1946r., bo przecież podstawą tworzenia przepisów dla jednolitej świeckiej rejestracji stanu cywilnego obowiązującej od dnia 1 stycznia były poprzednie przepisy prawne aby w jakiś sposób utrzymać zasady z prawa rodzinnego z okresu sprzed 1 stycznia 1946r. o czym stanowi zapis art. XXIII par. 2 dekretu z dnia 22 stycznia 1946r. Przepisy wprowadzające Prawo rodzinne.
Z tych przepisów Niemieckiego Kodeksu Cywilnego wynika bezspornie jakie nazwisko nosi dziecko nieślubne - nazwisko matki. Czyli odnośnie nazwiska dziecka znaczenie ma tylko fakt czy jest to dziecko pochodzące z małżeństwa czy nie jest.
Fakt uznania ojcostwa czy ustalenia ojcostwa co do nazwiska dziecka się nie odnosi, co wynika wprost z tego zapisu 1706. Podobnie sprawa była uregulowana w Prawie rodzinnym z roku 1946 (art. 52 par.1) - Dziecko pozamałżeńskie nosi nazwisko rodowe matki. Tylko w przypadku ustalenia ojcostwa sąd mógł na wniosek matki nadać nazwisko ojca - art. 52 par. 2 w/w przepisu prawnego.
Czyli w roku 1920 dziecko miało ustalone ojcostwo ale nazwisko nadal było nazwiskiem jego matki i stan taki z nazwiskiem trwał do czasu zawarcia małżeństwa przez rodziców tego dziecka. 3 lata po urodzeniu tego dziecka, jego rodzice zawarli małżeństwo i dziecko uzyskało status dziecka uprawnionego z małżeństwa, co oznacza, że traktowane jest tak samo, jak dzieci pochodzące z małżeństwa, łącznie z prawem do nazwiska ojca, o czym mówi ten zapis 1616. W Prawie rodzinnym jest to art. 17.
Czyli w skorowidzu, do którego dane zostały wpisane w tym samym czasie ,co sporządzenie aktu zapis jest prawidłowy na dzień jego sporządzenia. Brakuje tylko nowego nazwiska dla dziecka-nazwiska ojca, ktore należało dopisać.
Wysłany: 20 Maj 2017, 08:21
Teraz co do wzmianek; wszystkie wpisuje się z bieżącą datą, po przeniesieniu aktu stanu cywilnego z księgi papierowej do rejestru stanu cywilnego, bo do aktu w księdze, po 1 września 2015r. nie można nic już wpisać.
Wpisuje się tylko takie wzmianki dodatkowe, o których treści mówi obecna ustawa, ale podstawą prawną naniesienia wzmianki dodatkowej do aktu jest akt prawny obowiązujący w chwili dokonania czynności, jako że ważność czynności rozpatruje się na moment ich dokonania a nie na moment wpisu do aktu stanu cywilnego.
Czyli podstawą prawną prawną wpisania wzmianki o nazwisku dziecka ( jako nazwisku ojca), z chwilą zawarcia małżeństwa przez jego rodziców, jest w tym przypadku zapis 1616 (piszę zapis bo nie wiem co ten znak przed cyframi 1616 oznacza - czy to jest artykuł czy paragraf).
Wysłany: 20 Maj 2017, 09:05
Natomiast co do tej wzmianki z roku 1962, to też bym ją pominęła, tak jak pomija się wiele zapisów, które są w aktach stanu cywilnego, szczególnie tych sporządzonych w formie opisowej, jak np. status majątkowy ojca , zapis, że dziecko panieńskie urodziła praczka , czyli zawód matki czy rodziców, wyznanie. Nie bardzo mi tu pasuje wystąpienie do sądu o unieważnienie wzmianki (art.39 ust. 1 ustawy), z powodów w ustawie podanych, bo stan faktyczny pochodzenia dziecka jest w akcie stwierdzony - dziecko ma ojca, uchybienie to nie jest, które może spowodować zmniejszenie mocy dowodowej aktu też nie. Ojca dziecko ma, tylko niepotrzebnie została ta wzmianka wpisana o danych kryjących ojca, bo taką się wpisuje gdy ojcostwo dziecka nie zostało ustalone a nie w przypadku takim jak omawiany, czyli mamy ustalenie ojcostwa.
Dodamy tylko wzmiankę np. o treści ; z dniem...tu dzień zawarcia małżeństwa przez rodziców dziecka, dziecko, którego akt dotyczy nosi nazwisko ojca, na skutek zawarcia małżeństwa przez jego rodziców i wszystko będzie się nam zgadzało.
Wysłany: 22 Maj 2017, 08:45
Bardzo dziękuję. Miałam podobne przemyślenia ale potrzebowałam konsultacji z osobą o większym doświadczeniu.