Source: https://82.pre.zzz-temp.e-firma.pl/artykul/w-jaki-sposob-dane-kontaktowe-na-stronie-www-bedzie-mozna-wykorzystywac-do-celow-sprzedazowych
Timestamp: 2020-01-18 04:16:06+00:00
Document Index: 56597162

Matched Legal Cases: ['art. 10', 'art. 10', 'art. 10', 'art. 172', 'art. 10', 'art. 172', 'art. 10', 'art. 172', 'art. 10']

W jaki sposób dane kontaktowe na stronie www będzie można wykorzystywać do celów sprzedażowych -
Środkiem komunikacji elektronicznej będzie przede wszystkim wiadomość przesyłana na adres e-mail, ale także SMS, MMS, wiadomość w komunikatorze (np. Messenger, WhatsApp), notyfikacje web push i mobile push, wiadomości bezpośrednie przesyłane w portalach społecznościowych (np. Instagram Direct, wiadomości InMail na LinkedIn).
Adresy, takie jak: franek@wp.pl, jankowalski@gmail.com czy kwiatuszek72@onet.pl, będą zawsze uważane za „oznaczonego odbiorcę” w rozumieniu art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Na stronie www.mylo.pl, w zakładce „Kontakt” widnieje adresoffice@mylo.pl. Ten pozornie neutralny adres może być postrzegany jako „zindywidualizowany odbiorca”, ponieważ na tej samej stronie www widnieje informacja, że konkretna osoba – wymieniona z imienia i nazwiska wraz z umieszczeniem jej zdjęcia – pełni funkcję kierownika sekretariatu. W łatwy sposób można zatem przypisać konkretną osobę do adresu office@mylo.pl.
Na stronie www.e-forum.pl w zakładce „Kontakt” widnieje adres bok@forum-media.pl. Tego adresu nie da się w łatwy sposób przypisać do konkretnej osoby. Na taki adres można zatem przesyłać informację handlową nawet bez uprzedniej zgody.
Powyższe działanie nie jest zgodne z prawem (art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną), ponieważ komunikat handlowy (oferta wycieczek) został skierowany do konkretnego odbiorcy (zbigniewnowak@doktor.pl) bez jego uprzedniej zgody. Fakt, że adres e-mail posiada charakter biznesowy, nie ma znaczenia. Inaczej niż w przypadku RODO, w tej konkretnej sytuacji nie ma również znaczenia to, że lekarz samodzielnie udostępnił swój adres e-mailowy w internecie. Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie rozróżnia bowiem adresów ujawnionych i nieujawnionych. Na przesyłanie informacji handlowych do zidentyfikowanej osoby (na adres e-mail lub numer telefonu) potrzebna jest zawsze wyraźna, konkretna zgoda.
Jeśli adres e-mail lub inny identyfikator kontaktowy został udostępniony publicznie, powstają czasem wątpliwości, czy można przesłać samo zapytanie o wyrażenie zgody na przesłanie informacji handlowych. Będzie to dopuszczalne, jeśli ten pierwszy komunikat nie zawiera w sobie treści handlowych, reklamowych, promujących. Inną sytuacją, w której dopuściłabym komunikat o charakterze handlowym, jest proste zapytanie o współpracę biznesową. Racjonalne względy przemawiają za tym, by przepisów antyspamowych nie stosować „na wyrost”, tj. w sposób ograniczający zwykłą komunikację biznesową.
Na stronie www.mylo.pl można odnaleźć adres e-mail agnieszka.grzesiek@mylo.pl przypisany do konkretnej osoby – radcy prawnego Agnieszki Grzesiek-Kasperczyk. Na adres ten zostaje wysłana wiadomość:
Poznaj pierwszą na świecie internetową platformę typu social-biznes przeznaczoną zwłaszcza dla małego biznesu. Dzięki niej przeniesiesz biznes do internetu, zwiększysz zasięg działania, zdobędziesz nowych klientów i nowe rynki... Platforma udostępnia narzędzia, możliwości i środki, za pomocą których można lepiej rozwijać biznes w sieci, by udoskonalić jego działanie...
Twój profil biznesowy może wyglądać i działać tak [link]. Skontaktuj się z nami – pomożemy i wykonamy go dla Ciebie.
Czy wyrażasz zgodę na otrzymywanie od FIRMBOOK BC informacji związanych z działalnością platformy? Odpowiedz na tę wiadomość, pisząc „TAK”.
FIRMBOOK BC, Bełchatów, ul. Mielczarskiego 11, www.firmbook.eu
Dostarczamy niniejszą informację, ponieważ zostali Państwo dodani do projektu wspierającego rozwój komunikacji internetowej pomiędzy przedsiębiorcami realizowanego przez Firmbook BC i Partnerów. Niniejsza informacja nie jest oświadczeniem woli w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego oraz nie została skierowana do celów marketingu bezpośredniego. Jeśli omyłkowo dostałeś od nas informację, której nie chciałeś otrzymać, użyj kliknięcia w ten [link] i zrezygnuj z możliwości otrzymywania jakichkolwiek informacji w przyszłości oraz w przypadku gdyby przez pomyłkę niniejszy e-mail trafił na prywatny adres osoby fizycznej.
Powyższe działanie jest niezgodne z prawem. Zastrzeżenie w stopce e-maila, iż rzekomo „niniejsza informacja nie jest oświadczeniem woli” i „nie została skierowana do celów marketingu bezpośredniego”, nie jest skuteczne, gdyż w rzeczywistości przesłana wiadomość posiada charakter handlowy. Promowany jest portal internetowy, którego celem jest przynoszenie zysku jego właścicielowi. Stwierdzenia zachwalające tę platformę internetową promują także samą firmę „FIRMBOOK BC”. Jest to zatem ewidentnie komunikat handlowy.
Na adres agnieszka.grzesiek@mylo.pl (dostępny na stronie www.mylo.pl) w grudniu 2017 r. przesyłana jest wiadomość o treści:
Jesteśmy wydawnictwem sprzedającym kalendarze prawnicze. Czy mogę przesłać Pani konkretne propozycje kalendarzy wraz z cennikiem?
Z poważaniem, Artur Iksińki
Prawnicy różnie oceniają taką praktykę. Niektórzy twierdzą, że jest dozwolona, inni uważają, że podlega pod kategorię „SPAM”. Niestety, obecnie nie istnieje orzecznictwo, które jednoznacznie przesądza powyższą wątpliwość. Uważam, że powyższa wiadomość nie jest niezamówioną informacją handlową, lecz zapytaniem o zgodę na przesłanie takiej informacji. Samo zapytanie nie posiada charakteru promującego, zwłaszcza że nie użyto żadnych określeń wartościujących (jak np. wspaniałe kalendarze, wysokiej jakości kalendarze) ani nie podano żadnych linków kierujących do miejsc w internecie, gdzie odbywa się promocja danego wydawnictwa. Jednorazowe przesłanie takiego zapytania uważam za dopuszczalne. Jednak pow­tarzanie powyższego komunikatu przez tę samą firmę, nawet jeśli minimalnie modyfikuje się jego treść (by nie była to dokładnie ta sama informacja), byłoby już przekroczeniem prawa.
Przyzwolenie na tego typu jednorazową komunikację wynika także z faktu, że adres agnieszka.grzesiek@mylo.pl udostępniono na stronie www kancelarii prawnej. Natomiast przepis art. 10 ust. 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną stanowi, że zgoda na otrzymywanie informacji handlowej może być również wyrażona poprzez „udostępnienie w tym celu adresu e-mail”. Moim zdaniem z powyższego można wnioskować, że udostępnienie adresu e-mail na firmowej stronie www oznacza przyzwolenie na kontakt w celach biznesowych (handlowych) związanych wprost z daną działalnością. Trzymając się przykładu firmy z branży prawnej, dopuszczałabym możliwość przesłania na indywidualny adres e-mail zapytań o możliwość przedstawienia oferty przez wydawnictwa branżowe, producentów kalendarzy prawniczych, krawców szyjących togi, producentów oprogramowania dla prawników itp. Zbyt daleko idące byłyby natomiast oferty np. wycieczek, samochodów, kredytów obrotowych, tłumaczeń. Takie produkty mogą hipotetycznie zainteresować osoby pracujące w branży prawniczej, są to jednak zwykłe komunikaty reklamowe, a nie oferty nawiązania współpracy biznesowej. Nie byłoby zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego uznanie, że osoba prowadząca firmę prawniczą udostępnia swój adres e-mail czy numer telefonu na stronie www w tym celu, by otrzymywać oferty wycieczek lub samochodów.
Artykuł 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne jest drugim przepisem, który reguluje elektroniczne komunikaty marketingowe. Dokładnie rzecz ujmując, przepis ten zakazuje wykonywania marketingu bezpośredniego za pomocą „telekomunikacyjnych urządzeń końcowych”, chyba że użytkownik wyraził na to uprzednią zgodę.
Pojęcie „telekomunikacyjnych urządzeń końcowych” należy rozumieć szeroko. Będzie to każde urządzenie pozwalające na odbieranie komunikatów cyfrowych – w szczególności telefon, smartfon, komputer, tablet, faks.
Z kolei „marketing bezpośredni” – to każdy komunikat wprost zmierzający do dokonania sprzedaży, kształtowania popytu, przedstawienia oferty. Z tego pojęcia wyłączony będzie content marketing, a także sponsoring.
Pojęcie „marketing bezpośredni” jest zwrotem znaczeniowo węższym od „informacji handlowej”. Pomiędzy tymi pojęciami zachodzi stosunek podrzędności, tzn. każdy marketing bezpośredni będzie też zawsze informacją handlową. Natomiast nie każda informacja handlowa jest marketingiem bezpośrednim (może być bowiem marketingiem pośrednim albo kształtowaniem wizerunku).
Jeżeli więc firma uzyska od użytkownika zgodę na przesyłanie informacji handlowej, to automatycznie otrzymuje również zgodę na wykonywanie marketingu bezpośredniego. Należy jednak pamiętać o tym, że każdy kanał komunikacji wymaga odrębnej zgody. Nie można w jednym checkboxie umieszczać naraz treści dwóch klauzul (np. wyrażam zgodę na otrzymywanie na mój adres e-mail informacji handlowych o promocjach, a także wyrażam zgodę na marketing bezpośredni w postaci SMS-ów na mój numer telefonu).
Każdy marketing bezpośredni jest informacją handlową. Nie każda informacja handlowa jest marketingiem bezpośrednim.
Jeśli firma chce przesyłać komunikaty handlowe (marketingowe) różnymi kanałami komunikacji (np. e-mail, SMS), musi uzyskać zgodę na każdy taki kanał osobno. Nie wolno „wymuszać” jednoczesnego udzielenia zgody na wiele kanałów – taka zgoda nie będzie wówczas uważana za dobrowolną.
Ponadto trzeba pamiętać o tym, że art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne dotyczy nie tylko osób fizycznych. Mówi on o „abonencie” lub „użytkowniku końcowym”. Jeśli zatem abonentem jest osoba prawna (np. spółka z o.o. lub spółka akcyjna), a komunikat marketingowy kierowany jest na adres ogólny (adres taki jak ofice@mylo.pl albo stacjonarny numer telefonu), to również wymagane będzie uprzednie uzyskanie zgody na marketing bezpośredni.
Zgoda o treści: Chcę otrzymywać na mój adres e-mail informacje o promocjach w sklepie www.xyz.pl będzie jednoczesną zgodą z art. 10 u.ś.u.d.e. oraz zgodą z art. 172 Pr. telekom.
Podobnie będzie ze zgodą o treści: Chcę otrzymywać SMS o nowych usługach, ofertach i promocjach w salonie fryzjerskim należącym do XYZ sp. z o.o. Będzie to zgoda na marketing bezpośredni za pomocą telefonu, ale jednocześnie będzie też zgodą na gruncie art. 10 u.ś.u.d.e.
W powyższych komunikatach nie użyto słów „informacja handlowa”, ale wskazano konkretne rodzaje przekazów, które zawierane będą w newsletterze („informacje o promocjach”, „SMS o nowych usługach, ofertach i promocjach”). Jeśli treść przesyłanych e-mailingów będzie pokrywała się z deklaracją, to podobne zapytania będą spełniały wymogi uzyskania zgody na przesyłanie informacji handlowych.
Komunikat o treści Czy chcesz pobrać e-book? Podaj adres e-mail. Kliknij „zapisz się” nie jest prawidłowym sposobem zbierania bazy e-mail marketingowej. W komunikacie tym nie ma bowiem żadnej mowy o dopisaniu rekordu do listy subskrybentów. Komunikat sugeruje, że adres e-mail jest podawany przez użytkownika wyłącznie w celu przesłania e-booka.
Jeśli po dokonaniu zapisu w powyższym przykładzie użytkownik otrzyma jeszcze e-maila z prośbą o potwierdzenie subskrypcji (doubleopt-in) – zgodność takiego zapisu z prawem będzie zależała od treści e-maila potwierdzającego. Jeśli znajdzie się tam tylko tekst: Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ zapisałeś się na nasz newsletter. Prosimy kliknąć w poniższy link w celu potwierdzenia subskrypcji – nadal nie będzie to prawidłowy sposób odebrania zgody na otrzymywanie informacji handlowych. Użytkownik nie wie bowiem, co nadawca zamierza umieszczać w newsletterze. Nie wie, czy wyraża zgodę na otrzymywanie komunikacji handlowej, czy może na ciekawe treści merytoryczne.
Słowo „newsletter” nie jest bowiem jednoznaczne. Nie można twierdzić, że każdy, kto zapisuje się na „newsletter”, powinien spodziewać się treści handlowych. Istnieją wszak w internecie również news­lettery pozbawione treści handlowych, np. newsletter GIODO, UOKiK albo newslettery organizacji non-profit.
Sankcje za naruszenie powyższych przepisów mogą być dość dotkliwe. Za naruszenie wymogów art. 172 Pr. telekom. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej „UKE”) może nałożyć karę administracyjną w wysokości do 3% obrotu danej firmy z poprzedniego roku kalendarzowego.
Z kolei za naruszenie art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną przewidziana jest jedynie administracyjna sankcja w postaci grzywny do 5000 zł. Jednocześ­nie jednak sama u.ś.u.d.e. wskazuje, że przesyłanie spamu jest czynem nieuczciwej konkurencji. Z kolei ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów stanowi, że czyn nieuczciwej konkurencji jest jednocześnie zawsze naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów. UOKiK jest urzędem uprawnionym do prowadzenia postępowania w przedmiocie naruszenia zbiorowych interesów konsumenta. W razie ustalenia, że taka praktyka miała miejsce, Prezes UOKiK może nałożyć karę finansową w wysokości do 10% przychodów firmy za zeszły rok.
[1] Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1219), dalej: u.ś.u.d.e.
[2] Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1907), dalej: Pr. telekom.