Source: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1297848,hanna-zdanowska-czy-moze-zostac-prezydentem-lodzi.html
Timestamp: 2018-10-16 11:58:44+00:00
Document Index: 39998731

Matched Legal Cases: ['art(2018', 'art(2018', 'art(2018', 'art(2018', 'art(2018', 'art. 2']

Czy Hanna Zdanowska będzie mogła zostać prezydentem? A inni... - Prawo i wymiar sprawiedliwości - GazetaPrawna.pl - wiadomości, notowania, kursy, praca, emerytury, podatki -
gazetaprawna.plPrawoCzy Hanna Zdanowska będzie mogła zostać prezydentem? A inni...
autor: Bożena Ławnicka, Zofia Jóźwiak12.10.2018, 07:00; Aktualizacja: 12.10.2018, 07:48
Czy nie przypomina to sytuacji prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej (PO), skazanej prawomocnym wyrokiem za poświadczanie nieprawdy? Inne są tylko przestępstwa, których dopuścili się włodarze. Reszta bardzo podobna – oboje ubiegają się o reelekcję i mają szansę na wygraną. Czy także na pracę w urzędzie? To nie jest już takie pewne, bo – jak się okazuje – wojewoda ma narzędzia, by zablokować objęcie funkcji. Rada gminy także ma coś do powiedzenia.źródło: PAP
W podwarszawskiej gminie Nieporęt od 2014 r. rządzi wójt skazany prawomocnym wyrokiem. Nikt go ze stanowiska nie usunął, choć karę za jazdę pod wpływem alkoholu sąd nałożył z pełnym przekonaniem. Zasądził jednak grzywnę, a nie karę więzienia, a to, jak widać w praktyce, nie jest przesłanką do odwołania włodarza.
Czy nie przypomina to sytuacji prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej (PO), skazanej prawomocnym wyrokiem za poświadczanie nieprawdy? Inne są tylko przestępstwa, których dopuścili się włodarze. Reszta bardzo podobna – oboje ubiegają się o reelekcję i mają szansę na wygraną. Czy także na pracę w urzędzie? To nie jest już takie pewne, bo – jak się okazuje – wojewoda ma narzędzia, by zablokować objęcie funkcji. Rada gminy także ma coś do powiedzenia.
Jak rozpoznać kiełbasę wyborczą, czyli czym kierować się przy wyborze kandydata [WYWIAD] »
Z pozoru chodzi o mały zgrzyt między ustawą z 5 stycznia 2011 r. ‒ Kodeks wyborczy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 754 ze zm.) a ustawą z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1260 ze zm.). Bo od 2011 r. kodeks wyborczy mówi, że wybrany na posła, senatora, wójta czy radnego, a także zgłaszany do wyborów kandydat, nie może być osobą skazaną prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Natomiast samorządowa ustawa idzie dalej i zakazuje zatrudniania pracowników (w tym także tych z wyboru – czyli wójtów, burmistrzów i prezydentów miast), o ile w ogóle zostali prawomocnie skazani.
W ostatnich dniach doszło na tym tle do słownych przepychanek między szefem komitetu stałego rządu Jackim Sasinem a Hanną Zdanowską. Polityk PiS – na konferencji zorganizowanej w Łodzi – mówił, że nie ma żadnych szans, nawet w przypadku wygranej, by kandydatka PO mogła skutecznie objąć urząd prezydenta miasta. Dodał też, że wojewoda będzie się musiał zwrócić o ustanowienie w takiej sytuacji zarządu komisarycznego. Hanna Zdanowska szybko odpowiedziała, że wystąpienia Jacka Sasina to gra polityczna, która nie ma nic wspólnego z obowiązującym w Polsce prawem. Zarzuciła też politykowi próbę wywarcia wpływu na elektorat.
Sprawa wydaje się jednak bardziej skomplikowana, niż przedstawiają to strony konfliktu, z których każda ma po trosze racji. Zdaniem części pytanych przez nas ekspertów wszystko stałoby się jasne, gdyby zmieniono przepisy kodeksu wyborczego. Politycy wiedzą o tym nie od dzisiaj, ale niewiele w tej sprawie zrobili. Jak uważa specjalizujący się w tematyce samorządowej adwokat Stefan Płażek, to dlatego, że wszystkie ugrupowania polityczne mają problem „krótkiej kadrowej kołdry”, a dzięki takiej niejasności nie muszą skreślać osób karanych (patrz opinia Stefana Płażka).
Tygodnik DGP z 12 października 2018
Czy rzeczywiście o to chodzi? Jak mówi DGP nieoficjalnie jeden z urzędników Państwowej Komisji Wyborczej, funkcjonuje niepisany zwyczaj, że kodeks wyborczy jest zawsze zmieniany z inicjatywy poselskiej, a od lat nie ma odważnego, który by się podjął tego zadania. Na pytanie o możliwość uregulowania przepisów i wyjaśnienia wątpliwości dość enigmatycznie odpowiada też Paweł Szefernaker, odpowiedzialny za samorządy sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Dostrzegamy, że są różne linie orzecznicze i różne interpretacje sądów, choć w naszym przekonaniu prawo jest jednoznaczne – mówi DGP. – Czas wyborów i kampanii wyborczej nie jest jednak dobrym momentem na dokonywanie zmian systemowych, ponieważ można by było odnieść wrażenie, że są one robione w związku z konkretnymi zdarzeniami. Dyskusja jest więc przed nami – przekonuje Szefernaker. – Jeżeli się okaże, że jest potrzeba zmiany przepisów kodeksu wyborczego czy ustawy o pracownikach samorządowych, będziemy wychodzić z propozycjami takiej nowelizacji, która nie będzie budziła kontrowersji i stwarzała wielu możliwości interpretacyjnych, tak jak jest to obecnie – dodaje.
Tagi:wybory samorządowe 2018, wybory samorządowe
Hanna Zdanowska wprowadziła mieszkańców Łodzi w błąd? Jest zawiadomienie do prokuratury
wyborca(2018-10-12 08:18) Zgłoś naruszenie 4317
Wyborcy tak chcą i zostanie.Nikogo nie okradła ?
wyborca(2018-10-14 11:22) Zgłoś naruszenie 12
Możecie sobie pisiaki zmyślać "przestępstwa bez żadnej szkody, a Hanka Prezydentem będzie, bo tak chcemy!
Andrzej Falicz(2018-10-13 01:27) Zgłoś naruszenie 44
@ prawnik Ty prawnik...? Naprawde? Co ma za znaczenie co napisal bank (mozesz podac link...?) skoro przestepstwo jest scigane z urzedu...?
***(2018-10-12 12:27) Zgłoś naruszenie 66
Jeżeli kłamie,to może i kradnie.
T1000(2018-10-12 10:20) Zgłoś naruszenie 85
Zdecyduje SUWEREN i koniec tematu, pismaki!
@prawnik(2018-10-12 09:57) Zgłoś naruszenie 132
Ale ta kobieta poświadczyła nieprawdę w akcie notarialnym. Takie przestępstwo nie jest przestępstwem skutkowym. Od kiedy każdy czyn zabroniony jest oceniany pod kątem skutków? A usiłowania? Np. usiłowanie zabójstwa-Wysoki Sądzie, przecież jemu nic się nie stało, żądam uniewinnienia !!!
prawnik(2018-10-12 08:46) Zgłoś naruszenie 195
To prawda. Rzekomo "pokrzywdzony" Bank, gdy go zapytano o to "przestępstwo" wydał pismo, mówiące w skrócie: "Ale o co wam prokuraturo chodzi!? Kredyt w terminie spłacony, żadnych roszczeń z tego tytułu nie mamy!"
Osoba...(2018-10-12 07:46) Zgłoś naruszenie 2111
Osoba publiczna, ktora poswiadcza nieprawde i jest to udowodnione i potwierdzone przez sad traci wiarygodnosc w oczach obywateli. Zdrowy rozsadek podpowiada, ze taka osoba powinna zaprzestac pelnienia funkcji publicznych zaraz po wyroku sadu. W Polsce jest wciaz tolerancja dla wszelkiego typu niewlasciwych zachowan zarowno zarowno z punktu widzenia prawa, jak tez norm moralnych nie ujetych w przepisach prawnych. ------ Szkoda, ze PO w Lodzi nie wystawila innej kandydatury na przezydenta miasta. Przeciez fakt poswiadczenia nieprawdy bedzie wlokl za P. Zdanowska do konca Jej zycia.
Legart(2018-10-12 11:02) Zgłoś naruszenie 60
do @ Filozof: nie "ustaw". Zasada "lex posterior derogat legi priori" dotyczy NORM PRAWNYCH. Jeśli ustawa wcześniejsza o nazwie X mówi: "Jeśli A to nie-B", a ustawa późniejsza o nazwie Y mówi: "Jeśli A to B", to wcześniejsza norma "Jeśli A to nie-B" jest uchylona. Nazwy ustaw nie mają tu żadnego znaczenia. "Ustawa" nie jest klockiem konstrukcyjnym, na którym stosujesz normę kolizyjną. Reguły kolizyjne dotyczą NORM. Ps. Zmyślacie alternatywne anty-prawoznawstwo, celem bieżącej polityki! Po prostu się nie wygłupiajcie.
Zenon(2018-10-12 14:26) Zgłoś naruszenie 196
Sasin pół.główek pewnie chciałby na komisarza Łodzi Jerzego"gdziemaszch.ujuczapkę"Kropiwnickiego .Za prezydentury tylko jeździł do Izraela ,nic więcej nie robił...Niedoczekanie wasze!!!
Filozof prawa(2018-10-11 22:26) Zgłoś naruszenie 169
Prawnie żadnych wątpliwości nie ma. Kodeks wyborczy - prawo późniejsze stanowi przepis szczególny wobec wcześniejszej ustawy zwykłej. Więc nie ma żadnych przeszkód, by Hanna Zdanowska objęła urząd - prócz jednej: Suweren musi tak zdecydować. Rzekoma wątpliwość prawna to pic na wodę. Wielokrotnie już rozwiązana; mieliśmy urzedujących, a wybieranych i skazanych wójtów i prezydentów. A nawet teraz mamy kandydata zza krat - wójta już raz skazanego, co znów kandyduje (teraz aresztowany pod zarzutem innych przestępstw, niż poprzednio). Faktyczna nowelizacja jest zbędna. Pozorną kolizję norm usunie student l roku po wykładzie z prawoznawstwa. Chyba że, zaślepiony polityką, w miejsce zasad wykładni wstawi sasinowe gadania.
@Filozof prawa(2018-10-12 10:02) Zgłoś naruszenie 83
Ale zasada "lex posterior derogat legi priori" dotyczy nowelizacji tej samej ustawy lub uchylenia jednej ustawy nową ustawą. Nie dotyczy wprowadzenia do porządku prawnego przepisu, który "kłóci" się z innym przepisem tej samej rangi (ustawa), gdy obydwa te przepisy funkcjonują w porządku prawnym. Wróć chłopie na Uniwerek. Albo zostań expertem TVN-u.
Legart(2018-10-12 09:25) Zgłoś naruszenie 52
To prawda. Nie ma wątpliwości prawnych. Kodeks wyborczy (lex posteriori - nadto ustawa rangi kodeksowej) w sposób zupełny określa przesłanki możliwości kandydowania i objęcia urzędu wójta/burmistrza/prezydenta miasta. Reszta to polityczne zabiegi, a nie wykładnia prawa.
prawnik(2018-10-12 08:45) Zgłoś naruszenie 62
Panie Falicz! Weź się Pan nie wygłupiaj. Skoro może kandydować i może zostać skutecznie wybrana (posiada bierne i czynne prawo wyborcze do samorządu bez żadnych ograniczeń), to jeśli jest taka wola Suwerena, to z Jego wyboru Prezydentem Miasta decyzją Suwerena zostaje.
Andrzej Falicz(2018-10-12 07:59) Zgłoś naruszenie 45
Ty znowu swoje... ustawa o samorzadach dotyczy PRACOWNIKOW a nie tego czy ktos moze kandydowac czy nie. Prezydent nie musi byc pracownikiem a Zdanowska nie moze bo ustawa tego zabrania. Sprawdz sobie kim jest pracownik a kim prezydent. Sa dwie ustawy i pozniejsza nie kasuje wczesniejszej bo dotyczy innej sfery.
kutach(2018-10-12 06:28) Zgłoś naruszenie 53
PAmiętaj mały Jasiu, że wola suwerena jest najważniejsza. Jeśli ludzie chcą taka osobę na stanowisku to ich wola powinna być tu decydująca, bo oni płacą tej osobie i nic Ci do tego...
Andrzej Falicz(2018-10-12 01:27) Zgłoś naruszenie 55
Ale kodeks wyborczy i ustawa samorzadowa dotyczyca dwoch roznych spraw. Jedna to prawo do kandydowania drugie wymagania wobec PRACOWNIKA samorzadowego. (Pracownika okresla kodeks pracy). Zdanowska moze kandydwowac i wygrac ale nie musi pelnic swojej funkcji jako pracownik - moze to robic spolecznie na podstawie mandatu wyborczego.
Mały Jaś(2018-10-11 22:55) Zgłoś naruszenie 36
Zgadzam się. Nie ma żadnych wątpliwości, że nie może. Suweren wybierający takiego przedstawiciela nie zasługuje na suwerenność.
W...(2018-10-12 08:50) Zgłoś naruszenie 131
W Polsce powinna juz dawno byc wprowadzona 2-kadencyjnosc na stanowisku prezydenta miasta, burmistrza czy wojta gmin oraz zakaz dla nich dorabiania na uczelniach na etatach. Prezydenci, burmistrzowie , wojtowie jak tez dyrektorzy wydzialow, rowniez prawnicy praktycy; sedziowie, prokuratorzy, adwokaci, radcowie prawni itp. powinni miec mozliwosc dzielenia sie swoimi doswiadczeniami ze studentami, ale tylko w postaci godzin zleconych. Wspolpraca praktykow z uczelnia jest jak najbardziej wskazana.
cd(2018-10-12 14:17) Zgłoś naruszenie 110
Takich dwuznaczności, niejasności w polskim prawie jest cała masa. Politykom, posłom to nie przeszkadza, bo każdy może wybrać dla siebie to co mu pasuje - kwestia interpretacji...
Legart(2018-10-12 09:20) Zgłoś naruszenie 104
Artykuł o problemie pozornym. Rzekoma kolizja norm istnieje od 2011r. i została skutecznie rozstrzygnięta już na początku obowiązywania Kodeksu. Oczywiście, że osoba: 1. posiadająca pełną zdolność do czynności prawnej; 2. niepozbawiona praw wyborczych; 3. nieskazana na karę pozbawienia wolności i najważniejsze 4. WYBRANA PRZEZ SUWERENA - jest skutecznie wybranym Prezydentem Miasta. W pełni umocowanym do działania jako organ samorządu terytorialnego.
Legart(2018-10-12 11:07) Zgłoś naruszenie 45
Dzieci... co Wy mówicie. Tworzycie sobie "równoległe normy wykładni", "równoległy system prawny", bo nie możecie znieść, że kandydat, którego nie lubicie, może wygrać wybory. Gdyby poprzednia władza stworzyła sobie takie "równoległe prawo" w 2015r. nie zostalibyście dopuszczeni do władzy. Poprzednicy szanowali Suwerena. A wy nie możecie się pogodzić z tym, że Suweren może mieć inne zdanie. I szukacie, jak koń pod górkę, jakby tu nie uszanować wyborcy.
@Legart(2018-10-12 10:21) Zgłoś naruszenie 54
A to "co najważniejsze" oznacza jakieś stopniowanie wskazanych przez ciebie wymogów? Ten czwarty jest wazniejszy od np. trzeciego? Przyznaje się za to jakieś punkty? Widzę po dzisiejszych wpisach, że pojawia się coraz więcej prof. Matczaków i s. Żurków.
OjO(2018-10-12 10:21) Zgłoś naruszenie 34
Zgadza się, wybór jest skuteczny, tylko nieskuteczne jest pełnienie funkcji jako pracownik samorządowy, a takim z zasady jest prezydent miasta. Innymi słowy, na wygraniu wyborów kończy się skuteczność akcji pani Zdanowskiej - świadomej oszustki z prawomocnym wyrokiem skazującym z oskarżenia publicznego. Ech, wystarczyło na czas zmienić kandydata i wytłumaczyć sytuację wyborcom a rządzić mogłaby ta sama ekipa z panią Zdanowską na dobranym dla niej stołku, skoro taka dobra. Ale nie, ciąg do koryta był silniejszy niż zdrowy rozsądek.
The greed is good(2018-10-12 08:58) Zgłoś naruszenie 100
do W.... Masz racje. Tez uwazam, ze w Polsce nalezy ograniczyc dzialanie zasady: The greed is good - Chciwosc jest dobra.
Andrzej Falicz(2018-10-12 01:37) Zgłoś naruszenie 106
Kodeks Wyborczy okresla kto moze kandydowac. Ustawa Samorzadowa kto moze byc PRACOWNIKIEM samorzadowym. Wniosek jasny i wcale niewykluczajacy sie. Zdanowska moze zostac prezydentem ale swojej funkcji nie moze pelnic jako pracownik Urzedu Miasta - moze to robic na podstawie mandatu wyborczego spolecznie. Swoja droga to naprawde absurd iz wymagania w stosunku do starszego referenta w samorzadzie sa wyzsze niz w stosunku do jego przelozonego...ale DURA LEX SED LEX. Jedno jest pewne -To fatalnie wplywa na moralno-etyczna podstawe rzadzenia w samorzadzie. Fakt, ze Zdanowska kandyduje niezaleznie od prawniczych lamancow to fatalna wiadomosc dla polskiej demokracji. Ostatecznie zostala ona prawomocnie skazana za swiadome oszustwo (!) przez niezawisly sad - w ramach oskarzenia publicznego... juz widze konsekwencje w wypadku decyzji podejmowanych przez potencjalna Pania Prezydent...
Andrzej Falicz(2018-10-13 01:24) Zgłoś naruszenie 01
@prawnik Przeciez ja caly czas o tym pisze. Moze byc prezydentem a wynagrodzenie moze pobierac nie jako pracownik.. A nie zadne posterori bo obie ustawy sa o czyms innym
Andrzej Falicz(2018-10-12 20:01) Zgłoś naruszenie 22
Tylko , że nie ma żadnego A i B bo jest jeszcze C. Ustawa o Samorządach nie dotyczy wyborów ale bycia pracownikiem.Natomiast Kodeks Wyborczy nie mówi nic na jakiej zasadzie ma być sprawowana urząd. Pracownik to konkretna forma wykonywania pracy mająca prawną definicję.. Zdanowska może być prezydentem nie będąc pracownikiem.Prosze sobie sprawdzić Kodeks Pracy
prawnik(2018-10-12 08:49) Zgłoś naruszenie 30
To też już przerabialiśmy. Lex posterior derogat legi priori. Te wszystkie pozorne kolizje są z dawna rozwiązane. Z wynagrodzeniem też nie było problemu. Jedne gminy płaciły wprost, inne na podstawie osobnej uchwały.
kutach(2018-10-12 06:30) Zgłoś naruszenie 53
Jakie konsekwencje? Przeciez ona zostanie wybrana przez ludzi - suwerena, którzy są de facto je pracodawcą i płatnikiem. Co się tak trzęsiesz?
Andrzej Falicz(2018-10-12 01:42) Zgłoś naruszenie 05
Pracownik - definicja W myśl przepisów prawa pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę (art. 2 k.p.). Pracownikiem w rozu­mieniu tego przepisu nie jest osoba, która wykonuje określone czynności na rzecz innej osoby na innych podstawach niż tutaj wymienione (np. umowa zle­cenia, umowa o dzieło, umowa agencyjna). O statusie pracownika decyduje nawiązanie sto­sunku pracy. Pracownikiem może być tylko osoba fizyczna. Zatrudnienie - (praca w sensie prawnym) – odpłatne (!) zaangażowanie pracy ludzkiej
nostradamus(2018-10-12 10:25) Zgłoś naruszenie 101
mamy dziurawe prawo trzeba je poprawić i najważniejsze stosować bez wyjątku czy to prokurator czy prezydent czy biedny bezrobotny prawo powinno być takie samo dla wszystkich bez wyjątków.
jaś(2018-10-15 16:15) Zgłoś naruszenie 90
Prawie wszyscy bez wyjątków nie świadomie co dziennie popełniamy wykroczenie lub przestępstwo.Takie stworzyli nam prawo POLITYCY.A teraz mądrują się.Skandal?
pogonic z lodzi na zbity r---j(2018-10-12 08:35) Zgłoś naruszenie 79
ja sie dziwie tym co sie przejmuja straszeniem przez tego de---la z pisolandu pryszczata m---da tak sie zna na prawie jak ja na gwiazdach
ela(2018-10-12 09:34) Zgłoś naruszenie 73
To pokazuje jakie mamy bezprawie,prawda?,czyli prawo dla wybranych.
młoda(2018-10-15 17:53) Zgłoś naruszenie 70
Jak można być skazanym MINISTREM to również można być skazanym PREZYDENTEM.Jaka to różnica?
EMERYT(2018-10-14 19:06) Zgłoś naruszenie 41
NO NIESTETY . TA PANI ZOSTAŁA S K A Z A N A I JEST PRZESTEPCA !!POWINNA MIEC TYLE WŁASNEGO H O N O R U I ZREZYGNOWAĆ ....
gosc(2018-10-11 22:26) Zgłoś naruszenie 33
kiedy to sie skończy wrzucanie tych śmieci do skrzynek pocztowych i wkładania do drzwi, pchają się ........ do tego koryta, że aż sie niedobrze robi. Obiecują i tak się nie wywiązują. emeryci mający co najmniej 35 lat pracy wyjdźmy na ulicę i walczmy o swoje godne życie, bo szydłowa chce od stycznia wprowadzić emeryturę dla matek które urodziły co najmniej 4 dzieci bez pracy kosztem emerytów, którzy przepracowali kupę lat. DO WALKI O GODNE ŻYCIE ZA SWOJĄ WIELOLETNIĄ PRACĘ BO I TAK NAS ZAGŁODZĄ.
kutach(2018-10-12 06:31) Zgłoś naruszenie 12
no tak, te kurfy nic nie robia a śa przy korycie już 30 lat...gęby sie nie zmieniają
Iwona(2018-10-15 14:15) Zgłoś naruszenie 20
A ten wójt z Nieporętu to z jakiej partii, tak z ciekawości. Przy H.Zdanowskiej jest partią a tu nie ma?
T1000(2018-10-13 22:32) Zgłoś naruszenie 11
"Dostrzegamy, że są różne linie orzecznicze i różne interpretacje sądów, choć w naszym przekonaniu prawo jest jednoznaczne" Czyli według pisowca sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie, zatem Suwerena mamy gdzieś, bo jego decyzja nas nie obowiązuje. To jest PRL BIS w czystej postaci.
Andrzej Falicz(2018-10-14 00:18) Zgłoś naruszenie 10
Nie tylko " według pisowcow" bo dokładnie to samo można powiedzieć o PO-paprancach.Wyrok i sąd jest dobry jeżeli jest jak chcemy. Jedni sędziowie trzymający się biurek w SN są...dobrzy A ci nowi mianowani przez prezydenta są źli...Jedni i drudzy są sędziami mającymi prawo wydawania...ostatecznych wyroków. Więc co do Zdanowskiej bym się tak nie śpieszył z oznajmianiem..."kto ma rację."... Znajdą się i Matczaki i Zaradkiewicze. A narazie jest ona bez wątpienia oszustką według obowiązującego prawomocnego wyroku i taką oszustke PO wystawia na prezydenta decydującego o setkach milionów złotych. To ma oczywisty wymiar etyczny i polityczny.
Iwona(2018-10-15 14:25) Zgłoś naruszenie 13
Jeśli łódzki suweren wybierze osobę skazaną za poświadczenie nieprawdy w dokumentach, to znaczy... że na lepszy los nie zasługuje.