Source: http://bridge.gov.pl/aktualnosc/pokaz/-df365d6059/?L=0%2523a6_u1%2523a54_u2%25&cHash=fe0951ef80ad54459300749e527852f8
Timestamp: 2018-06-20 15:13:12+00:00
Document Index: 44364868

Matched Legal Cases: ['art. 3531', 'art. 23', 'art. 73', 'art. 2', 'art. 353', 'art. 353', 'art. 367', 'art. 73', 'art. 353', 'art. 487', 'art. 860', 'art. 195', 'art. 391', 'art. 353', 'art. 6', 'art. 369', 'art. 353', 'art. 869', 'art. 353']

Umowa konsorcjum, jak wskazuje L. Stecki[1], jest to umowa pomiędzy przedsiębiorcami, w której zobowiązują się oni do wspólnego działania celem urzeczywistnienia określonego przedsięwzięcia gospodarczego, na zasadzie wspólnego odnoszenia korzyści i wspólnego ponoszenia ryzyka. Wskazać jednocześnie należy, że strona podmiotowa i konstrukcja umowy konsorcjum również może wpływać na jej kwalifikację prawną.
S. Włodyka wyróżnia[2] konsorcjum jednostkowe lub pojedyncze (inicjator konsorcjum zawiera z każdym z jego uczestników oddzielne umowy dwustronne) oraz konsorcjum jednolite, gdy dochodzi do zawarcia jednej umowy obejmującej wielu uczestników.
W literaturze wyróżnia się również konsorcjum wewnętrzne (ciche, ukryte) w którym współpraca konsorcjantów jest sprawą wewnętrzną konsorcjantów, jak i konsorcjum zewnętrzne w którym uczestnicy występują wobec podmiotów trzecich jako całość, przy czym sposób działania i reprezentacji konsorcjum zależny jest od ustaleń umownych stron, tj. dopuszczalne jest zarówno reprezentowanie konsorcjum przez lidera, jak i samodzielne zawieranie umów przez uczestników konsorcjum.
Jednocześnie wyróżnia się również z uwagi na model organizacyjny konsorcjum scentralizowane oraz zdecentralizowane. W konsorcjum scentralizowanym występuje wysoki stopień wewnętrznej i zewnętrznej integracji konsorcjum, a w stosunkach zewnętrznych konsorcjanci reprezentowani są przez lidera konsorcjum (lub stałego pełnomocnika), natomiast w zakresie spraw wewnętrznych integracja polega na centralnej koordynacji działań wszystkich uczestników, prowadzeniu m.in. zintegrowanej administracji i rachunkowości poszczególnych uczestników w zakresie w jakim jest to związane z przedsięwzięciem realizowanym przez konsorcjum. Natomiast w przypadku konsorcjum zdecentralizowanego każdy z uczestników konsorcjum samodzielnie (w swoim imieniu) wstępuje w stosunki cywilnoprawne, które służą realizacji wspólnego przedsięwzięcia.
Z uwagi na beneficjenta działań podejmowanych w ramach konsorcjum możemy też również wskazać konsorcja działające na zlecenie podmiotów trzecich i konsorcja działające na potrzeby uczestników konsorcjum (np. konsorcja badawcze).
W polskim ustawodawstwie brak szczegółowej regulacji modelowej umowy konsorcjum, stąd zarówno konstrukcja, jak i podział jest kwestią czysto umowną (z zastrzeżeniem kazuistycznej kwalifikacji prawnej danego stosunku konsorcjalnego i jego poszczególnych, samodzielnych elementów).
II. Charakter prawny umowy konsorcjum
Jak wskazał SA w Szczecinie określenie charakteru prawnego umowy konsorcjum wymaga kazuistycznej analizy postanowień każdej umowy konsorcjum.[3] Jej postanowienia kształtują strony w ramach zasady swobody umów (art. 3531 k.c.), którą ograniczają przepisy obowiązującego prawa[4] i zasady współżycia społecznego.
Należy w tym miejscu wskazać, że niektóre formy konsorcjów są częściowo uregulowane i tak możemy wyróżnić konsorcjum zawiązywane w celu realizacji zamówień publicznych, choć ustawa PrZamPub nie reguluje wprost umowy konsorcjum, dopuszcza jednak taką współpracę w ramach procesu zamówień publicznych; zgodnie z art. 23 ust. 1 i 2 PrZamPub wykonawcy mogą wspólnie ubiegać się o udzielenie im zamówienia publicznego.
Natomiast konsorcjum bankowe (kredytowe) na podstawie art. 73 BankU jest zawierane przez banki w celu wspólnego udzielenia kredytu. Podnieść jednak należy, że ta regulacja konsorcjum bankowego posiada charakter dyspozytywny, co pozostawia stroną swobodę[5] w kształtowaniu treści wskazanego stosunku prawnego.[6]
Wskazać również należy, że w ustawie z dnia 26 czerwca 2014 r. o niektórych umowach zawieranych w związku z realizacją zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa (Dz.U. z 2014 r., poz. 932) konsorcjum offsetowe. Jak również w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1382 ze zm.) uregulowane zostało konsorcjum emisyjne.
Z punktu widzenia niniejszej publikacji istotne znaczenie ma jednak konsorcjum naukowe uregulowane w art. 2 pkt 12 ustawy o zasadach finansowania nauki, jako grupa jednostek organizacyjnych, w której skład wchodzi co najmniej jedna jednostka naukowa oraz co najmniej jeden przedsiębiorca, albo co najmniej dwie jednostki naukowe, podejmującą na podstawie umowy wspólne przedsięwzięcie obejmujące badania naukowe, prace rozwojowe lub inwestycje służące potrzebom badań naukowych lub prac rozwojowych.
Konsorcjum może stanowić szczególny podtyp spółki cywilnej.[7] Nie jest jednak wykluczony pogląd kwalifikujący umowę konsorcjum jako umowę nienazwaną[8]do której w drodze analogii stosuje się niektóre przepisy umowy o spółce cywilnej. Z kolei, na gruncie konsorcjum bankowego. J. Jędrszczyk natomiast uważa, że konsorcjum nie można utożsamiać z spółką cywilną m.in. z uwagi większy rozmiar przedsięwzięcia i jego jednorazowość oraz tymczasowy charakter konsorcjum.
Jednocześnie SA w Szczecinie wskazał, że: „Konsorcjum jest stosunkiem obligacyjnym kreowanym umową, w wyniku której powstaje stosunek prawny konsorcjum, w którym każda z jego stron (konsorcjant) zobowiązuje się do określonego uczestnictwa w konsorcjum i do oznaczonego działania na jego rzecz, a tym samym na rzecz pozostałych konsorcjantów dla osiągnięcia celu, dla którego umowa została zawarta. Konsorcjanci zobowiązują się do działań i świadczeń zmierzających do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przyjętego przez konsorcjum, zobowiązując się tym samym, tak jak w przedmiotowej sprawie, do wspólnego działania. „Wspólność” celu gospodarczego jest podstawowym atrybutem konsorcjum. Umowa konsorcjum nie jest uregulowana w KC, jest zatem traktowana jako umowa nienazwana kreowana treścią umowy w ramach swobody kształtowania stosunku zobowiązaniowego przewidzianej w art. 353[1] KC. W doktrynie i orzecznictwie przeważa pogląd, że konsorcjum to przede wszystkim nietypowa spółka prawa cywilnego. Umowa konsorcjum nie ma jednorodnego charakteru, więc nie sposób przyjąć, że należy do niej wprost stosować całość regulacji odnoszącej się do spółki cywilnej.”[9].
Jednocześnie w zakresie kwalifikacji umowy konsorcjum SN w wyroku z dnia 9 lipca 2015 r.[10] wskazał, że „Nie ma podstaw do automatycznego kwalifikowania wszystkich umów o współdziałanie (lub podobnie nazywanych), w tym także zawieranych w postępowaniu zmierzającym do udzielenia i wykonania zamówienia publicznego, jako umów spółki cywilnej. Uznanie konkretnej umowy konsorcjalnej za umowę spółki cywilnej jest możliwe wtedy, gdy można w niej dostrzec wszystkie cechy konstrukcyjne umowy spółki cywilnej.”. SN wskazał również[11], że „Umowa konsorcjum może stanowić podtyp spółki cywilnej, być spółką cywilną albo mieć samodzielny charakter, jeżeli nie ma podstaw do ustalenia, że występują w niej istotne cechy spółki cywilnej.”
Na tle umowy konsorcjum należy wyróżnić także umowę subkonsorcjum.[12] Umowa ta jest akcesoryjnym, dwustronnym stosunkiem prawnym, zawieranym przez uczestnika konsorcjum z podmiotem pozostającym poza strukturą konsorcjum głównego. Z reguły, stroną tej umowy jest lider konsorcjum, a umowa konsorcjum głównego wyłącza w tym zakresie swobodę po stronie pozostałych uczestników.
Celem umowy subkonsorcjalnej jest wsparcie działań konsorcjum, bez ingerencji w jego skład członkowski. Umowa subkonsorcjum nosić będzie co do zasady cechy umowy głównej, wobec której została akcesoryjnie zawarta, przy czym umowę subkonsorcjum rzadziej można zakwalifikować jako umowę spółki cywilnej.
1. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 września 2015 r., II CSK 630/14
1. W celu wspólnego ubiegania się o udzielenie zamówienia wykonawcy mogą określić formę prawną wspólnego działania, która najlepiej będzie odpowiadała ich interesom (np. konsorcjum, spółka cywilna). Dopuszczalność zawierania umowy konsorcjum wynika z zasady swobody umów (art. 353[1] KC). Konsorcjum nie ma osobowości prawnej; jest umową pomiędzy dwoma podmiotami lub większą ich liczbą (osobami prawnymi, fizycznymi, ułomnymi osobami prawnymi - spółkami osobowymi), zawieraną w celu realizacji wspólnego przedsięwzięcia. W wyniku zawarcia takiej umowy nie powstaje osobny byt prawny posiadający zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych. Taką zdolność posiadają wyłącznie członkowie tworzący konsorcjum.
2. Umowa konsorcjum może stanowić podtyp spółki cywilnej, być spółką cywilną albo mieć samodzielny charakter, jeżeli nie ma podstaw do ustalenia, że występują w niej istotne cechy spółki cywilnej.
3. Treść wewnętrznego porozumienia pomiędzy uczestnikami konsorcjum decyduje o rodzaju więzi prawnej między nimi i zakresie samodzielności uczestnika, w działaniach względem zamawiającego.
2. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 lipca 2015 r., I CSK 353/14
1. Nie ma podstaw do automatycznego kwalifikowania wszystkich umów o współdziałanie (lub podobnie nazywanych), w tym także zawieranych w postępowaniu zmierzającym do udzielenia i wykonania zamówienia publicznego, jako umów spółki cywilnej. Uznanie konkretnej umowy konsorcjalnej za umowę spółki cywilnej jest możliwe wtedy, gdy można w niej dostrzec wszystkie cechy konstrukcyjne umowy spółki cywilnej.
2. Uprawnienia do dochodzenia wynagrodzenia za roboty budowlane realizowane przez wykonawcę wieloosobowego (konsorcjum) oraz innych roszczeń związanych z procesem inwestycyjnym, powinny być określone w umowie o roboty budowlane przez jej strony. Umowa taka może uwzględniać postanowienia umowy konsorcjalnej, ale jeśli przewiduje inne niż przyjęte w umowie konsorcjalnej zasady wypłacania wynagrodzenia, to te zasady są wiążące w stosunku zewnętrznym, a rozliczenie się pomiędzy sobą uczestników konsorcjum pozostaje ich sprawą, w ramach stosunku wewnętrznego. Po stronie uczestników konsorcjum będących wykonawcą i wierzycielem wobec inwestora robót budowlanych nie można wprawdzie domniemywać solidarności, gdy chodzi o roszczenia o wpłacenie wynagrodzenia, ale nie da się wykluczyć, że umownie w ten właśnie sposób oznaczą oni swój status wobec inwestora w odniesieniu do roszczeń mających źródło w umowie o roboty budowlane i w umowie konsorcjalnej. Nie jest przy tym konieczne formułkowe odwołanie się do tego pojęcia, wystarczy wskazanie, że wykonawcy robót są uprawnieni wobec inwestora w sposób odpowiadający uregulowaniu z art. 367 § 1 KC, z konsekwencjami określonymi w § 2 tego przepisu.
II. Nie ma podstaw do kwalifikowania każdej umowy o współdziałanie lub podobnej, w tym umów zawieranych w postępowaniu zmierzającym do udzielenia i wykonania zamówienia publicznego, jako umowy spółki cywilnej. Zróżnicowanie stanów faktycznych i prawnych uniemożliwia jednolitą kwalifikację prawną konsorcjum.
3. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 15 grudnia 2005 r.,V CK 425/05
Celem umowy konsorcjum kredytowego (art. 73 ust. 3 Prawa bankowego) jest podział ryzyka gospodarczego związanego z udzieleniem kredytu. Zagwarantowanie przez jednego z konsorcjantów drugiemu konsorcjantowi nieponoszenia takiego ryzyka musi być postrzegane jako sprzeczne z właściwością (naturą) umowy konsorcjum.
4. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 marca 2014 r., II OSK 303/12
1. Określenie strony postępowania w ten sposób, że obok podmiotów legitymujących się interesem prawnym wskazuje się również umowę konsorcjum, na podstawie której podmioty te prowadzą działalność gospodarczą, nie świadczy o skierowaniu tej decyzji do osoby nie będącej stroną w sprawie.
2. Wskazanie dodatkowo przez organ, że określone podmioty tworzą konsorcjum osób prawnych i fizycznych nie prowadzi do uznania, iż adresatem decyzji było samo konsorcjum.
3. Samo konsorcjum nie jest odrębnym podmiotem gospodarczym prowadzącym działalność, nie może być podmiotem praw i obowiązków i niewątpliwie nie może występować w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym.
6. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 8 października 2014 r., I ACa 1030/14
Istota konsorcjum wyraża się w zobowiązaniu uczestników do współdziałania dla osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego poprzez podejmowanie oznaczonych w umowie działań. Jednakże konsorcjanci z zasady nie wnoszą wkładów, a w konsekwencji nie powstaje także wspólny majątek konsorcjantów, co odróżnia konsorcjum od spółki cywilnej.
(teza redakcyjna Legalis)
7. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 13 maja 2014 r., I ACa 1621/13
1. Umowa konsorcjum nie jest uregulowana w polskim prawie, stanowi zatem umowę nienazwaną. W orzecznictwie i doktrynie uznaje się, że umowa taka jest zbliżona do umowy spółki cywilnej. Podobnie jak w przypadku spółki cywilnej uczestnicy konsorcjum zobowiązują się do wspólnego działania dla osiągnięcia założonego celu, w związku z tym obecne są w doktrynie poglądy, że konsorcjum stanowi tzw. spółkę okazjonalną. Powyższe uzasadnia odpowiednie stosowanie do umowy konsorcjum przepisów KC o spółce cywilnej, w tym w szczególności przepisów dotyczących wspólności łącznej. Sięganie do tych przepisów uzasadnione jest szczególnie w przypadku, gdy zobowiązanie konsorcjum wobec drugiej strony umowy ukształtowane zostało wyraźnie nie jako oddzielne zobowiązania poszczególnych uczestników, lecz jako jedno wspólne zobowiązanie wszystkich uczestników konsorcjum. Tak jest w przypadku wspólnego ubiegania się o udzielenia zamówienia publicznego.
2. Należne na rzecz konsorcjum wynagrodzenie stanowi jedno niepodzielne świadczenie zamawiającego.
8. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - I Wydział Cywilny z dnia 9 maja 2013 r., I ACa 159/13
Umowa konsorcjum nie jest odrębnie stypizowana, a jej zawarcie jest dopuszczalne na podstawie art. 353[1] KC, stąd też stanowiska co do jej charakteru mogą się różnić. Ostatecznie przesądzające są okoliczności konkretnego przypadku. Gdyby nawet dopuścić możliwość sięgnięcia przy dokonywaniu charakterystyki umowy konsorcjum odpowiednio do konstrukcji umowy spółki cywilnej, to samoistnie nie wyklucza to jeszcze, że do tego typu niestypizowanej umowy nie mogą znaleźć zastosowania równocześnie częściowo przepisy kodeksu cywilnego regulujące innego rodzaju stosunki zobowiązaniowe.
9. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - I Wydział Cywilny z dnia 4 kwietnia 2014 r., I ACa 893/13
Umowa konsorcjum w zasadniczej swej treści nie jest umową wzajemną w rozumieniu art. 487 § 2 KC.
10. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - VI Wydział Cywilny z dnia 18 października 2013 r., VI ACa 236/13
1. Podstawową zasadą konsorcjum jest wspólne ponoszenie ryzyka związanego ze wspólnym przedsięwzięciem. Oznacza to, z jednej strony, udział w wygospodarowanych zyskach, z drugiej - wspólne pokrywanie kosztów i ewentualnych strat. Umowa konsorcjum jest zaliczana do kategorii umów nienazwanych i traktowana jako umowa spółki prawa cywilnego, do której stosuje się odpowiednio przepisy art. 860 i następne KC.
2. Konsekwencją współuczestnictwa koniecznego czynnego jest istnienie łącznej legitymacji procesowej, wymagającej występowania w sprawie wszystkich uprawnionych w charakterze powodów. Skutki procesowe niewystępowania w charakterze powodów wszystkich współuczestników koniecznych są określone w art. 195 i 198 § 2-4 KPC; przekształcenia podmiotowe nie są jednak dopuszczalne w postępowaniu apelacyjnym wobec treści art. 391 § 1 zdanie drugie KPC.
11. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 23 kwietnia 2013 r., I ACa 1204/12
1. Zgodnie z zasadą swobody umów - art. 353[1] KC dopuszczalne jest ustalenie przez strony umowy konsorcjum solidarności stron umowy, ponieważ solidarność nie powoduje powstania wspólnego majątku konsorcjantów. Również z przepisów ustawy z 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (t.j. Dz.U. z 2002 r. Nr 72, poz. 664 ze zm.) nie wynika niedopuszczalność zastosowania tej instytucji. To, że art. 6b ust. 2 ustawy ustala solidarną odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zamówienia wykonawców występujących wspólnie, nie oznacza, iż niedopuszczalna w świetle przepisów ustawy o zamówieniach publicznych jest solidarność czynna po ich stronie. Przepisy ustawy o zamówieniach publicznych nie zawierają zakazu wprowadzenia po stronie wykonawców solidarności wierzycielskiej w odniesieniu do kwestii związanych ze świadczeniami wzajemnymi zamawiającego.
2. Solidarność wynika z uzgodnienia jej przez strony czynności prawnej (umowy), jeżeli istnieje wielość podmiotów po stronie stosunku prawnego oraz nie występuje ustawowy zakaz zastrzeżenia solidarności - art. 369 KC. Dopuszczalne więc, jako zgodne z prawem, jest przyjęcie w umowie konsorcjum solidarności czynnej wykonawcy.
(tezy redakcyjne Legalis)
12. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - I Wydział Cywilny z dnia 7 marca 2013 r., I ACa 718/12
1. Konsorcjum jest stosunkiem obligacyjnym kreowanym umową, w wyniku której powstaje stosunek prawny konsorcjum, w którym każda z jego stron (konsorcjant) zobowiązuje się do określonego uczestnictwa w konsorcjum i do oznaczonego działania na jego rzecz, a tym samym na rzecz pozostałych konsorcjantów dla osiągnięcia celu, dla którego umowa została zawarta. Konsorcjanci zobowiązują się do działań i świadczeń zmierzających do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przyjętego przez konsorcjum, zobowiązując się tym samym, tak jak w przedmiotowej sprawie, do wspólnego działania. „Wspólność” celu gospodarczego jest podstawowym atrybutem konsorcjum. Umowa konsorcjum nie jest uregulowana w KC, jest zatem traktowana jako umowa nienazwana kreowana treścią umowy w ramach swobody kształtowania stosunku zobowiązaniowego przewidzianej w art. 353[1] KC. W doktrynie i orzecznictwie przeważa pogląd, że konsorcjum to przede wszystkim nietypowa spółka prawa cywilnego.
2. Umowa konsorcjum nie ma jednorodnego charakteru, więc nie sposób przyjąć, że należy do niej wprost stosować całość regulacji odnoszącej się do spółki cywilnej. Przepis art. 869 § 2 KC przewiduje, że z ważnych powodów wspólnik może wypowiedzieć swój udział bez zachowania terminów wypowiedzenia a zastrzeżenie przeciwne jest nieważne. W przypadku umowy nienazwanej jaką jest umowa konsorcjum przepis ten należałoby stosować jedynie odpowiednio.
13. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - VI Wydział Cywilny z dnia 18 lutego 2009 r., VI ACa 1152/08
1. Konsorcjum (stosunek obligacyjny kreowany umową) zobowiązuje do określonego w nim uczestnictwa i do oznaczonego działania dla osiągnięcia celu, dla którego umowa zostaje zawarta. Konsorcjanci zobowiązują się do działań zmierzających do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przyjętego przez konsorcjum. Wspólność celu staje się nadrzędną cechą tego typu umowy. Jest to umową nienazwana, wprost nieuregulowana w Kodeksie cywilnym. W literaturze przedmiotu wskazuje się na jej podobieństwo do umowy spółki cywilnej, z tą jednak zasadniczą różnicą, iż uczestnicy konsorcjum nie wnoszą wkładów (co jest charakterystyczne dla spółki prawa cywilnego), konsorcjum nie ma wspólnego majątku, nie ma takiej samej jak spółka cywilna struktury prawno-majątkowej i organizacyjnej ani tak ścisłych powiązań partnerów. Prawna natura konsorcjum przejawia się we wzajemnym zobowiązaniu podmiotów w nim uczestniczących do wspólnego dążenia do osiągnięcia wytyczonego celu gospodarczego przez podejmowanie oznaczonych działań.
2. Samo upoważnienie do prowadzenia rozliczeń finansowych łącznie z fakturowaniem prac wyłącznie przez powoda (konsorcjum) nie może być poczytywane także jako upoważnienie do dochodzenia na drodze sądowej od zamawiającego roszczeń z tytułu zapłaty wynagrodzenia. Czynności te mają charakter czynności faktycznych, w tym także wystawienie faktury. Samo wystawienie faktury nie kreuje zobowiązania cywilnoprawnego.
14. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 lutego 2004 r., I ACa 885/03
Przyjęte przez strony rozwiązanie umowne co do zasad rozliczania, jak i warunków płatności, uzależniające zapłatę na rzecz powoda od uzyskania środków od inwestora (faktycznie płatności miały pochodzić w stosunku zobowiązaniowym stron od inwestora) wbrew stanowisku apelacji, nie narusza treści art. 353[1] KC, zwłaszcza, jeżeli kompleksowo oceni się łączący strony stosunek obligacyjny oraz fakt, że od samego początku powód miał świadomość, iż roboty realizowane są na rzecz inwestora. Pozwany pełnił role pośrednika, umowę z inwestorem zawarł na rzecz i w interesie wszystkich uczestników konsorcjum, którzy zdecydowali się na określony sposób rozliczeń, realizacje interesów konsorcjum na zewnątrz poprzez działanie tylko lidera, nie kreując z tytułu realizowanych w ramach konsorcjum - zgodnie z przyjętym podziałem robót - samodzielnego, własnego zobowiązania lidera z tytułu wynagrodzenia oderwanego od realizacji zobowiązań przez inwestora. Strony mogą w granicach przyznanej ustawowo swobody kontraktowej dowolnie kształtować stosunki obligacyjne, w tym i uzależnić powstanie określonych zobowiązań od określonych zdarzeń. Tego rodzaju zastrzeżenie nie godzi w istotę stosunku prawnego łączącego strony, mającego charakter mieszany i zarzut nieważności umowy w tej części nie może odnieść rezultatu.
[1] L. Stecki, Umowa konsorcjum, Toruń 1994.
[2] Za S. Włodyka, M. Spyra, Umowy i porozumienia o współpracę przedsiębiorców (umowy kooperacyjne), op. cit., s. 714; por. także: A. Szajkowski, Prawo spółek osobowych, System Prawa Prywatnego, tom 16, pod redakcją naukową A. Szajkowskiego, C.H. Beck, Warszawa 2016, s. 846-847, wersja elektroniczna systemu Legalis; J. Lic, Spółka cywilna. Problematyka podmiotowości prawnej, op. cit., rozdz. V, § 3 pkt II; W. J. Katner, Prawo zobowiązań – umowy nienazwane, System Prawa Prywatnego, tom 9, pod redakcją naukową W. J. Katnera, C.H. Beck, Warszawa 2015, wyd. 2, s. 1046, wersja elektroniczna systemu Legalis.
[3] Zob. wyrok SA w Szczecinie z dnia 9 maja 2013 r., sygn. akt I ACa 159/13.
[4] Tak: S. Włodyka, M. Spyra, Umowy i porozumienia o współpracę przedsiębiorców (umowy kooperacyjne), op. cit., s. 716; z tym jednak zastrzeżeniem, że ograniczenia swobody umów wynikają z bezwzględnie wiążących przepisów prawa.
[5] Zob. A. Szajkowski, Prawo spółek osobowych, op. cit., s. 848-849. Autor wskazuje jednak, że możliwe jest przyjęcie odmiennego sposobu podziału ryzyka, ale niedopuszczalne jest całkowite wyłączenie uczestnika od podziału zysku lub ryzyka.
[6] Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 15 grudnia 2005 r., sygn. akt V CK 425/05, zagwarantowanie przez jednego z konsorcjantów drugiemu konsorcjantowi wyłączenie od ponoszenia takiego ryzyka musi być postrzegane jako sprzeczne z właściwością (naturą) umowy konsorcjum kredytowego.
[7] J. Lic, Spółka cywilna. Problematyka podmiotowości prawnej, C.H. Beck, Warszawa 2013, wersja elektroniczna systemu Legalis, rozdz. V, § 3 pkt I i pkt II.
[8] Wyrok SA w Krakowie z dnia 8 października 2014 r., sygn. akt I ACa 1030/14; wyrok SA w Warszawie z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt I ACa 1621/13. Zob. również M. Bączyk, Umowa bankowego konsorcjum kredytowego w polskiej praktyce bankowej, [w:] Księga pamiątkowa ku czci profesora Jana Białocerkiewicza, pod redakcją naukową T. Jasudowicza, M. Balcerzaka, Toruń 2009, s. 764; tak też: W. J. Katner, Prawo zobowiązań – umowy nienazwane, op. cit., s. 1048; A. Roguska-Kikoła, D. Rutkowska, H. Dessoulavy-Śliwińska, Spółka celowa a konsorcjum. Zagadnienia prawne, podatkowe i finansowe, Diffin, Warszawa 2016, s. 13.
[9] Wyrok SA w Szczecinie z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt I ACa 718/12; por: wyrok SA w Warszawie z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt VI ACa 1152/08; wyrok SA w Katowicach z dnia 19 lutego 2004 r., sygn. akt I ACa 885/03.
[10] Wyrok SN z dnia 9 lipca 2015 r., sygn. akt I CSK 353/14.
[11] Wyrok SN z dnia 10 września 2015 r., sygn. akt II CSK 630/14.
[12] Por. W. J. Katner, Prawo zobowiązań – umowy nienazwane, op. cit., s. 1047.
Instytut Komercjalizacja B+R Instrukcje Umowy