Source: https://lokatorzy.info.pl/kategoria/publicystyka/page/2/
Timestamp: 2019-08-21 03:56:29+00:00
Document Index: 13951797

Matched Legal Cases: ['Art. 214', 'art. 7', 'art. 7', 'art. 2', 'Art. 6', 'Art. 75']

Skomentuj Bez powrotu. O sytuacji na Brzeskiej 13
Skomentuj Medialne echa sprawy z Siedleckiej 25
February 18, 2019 - 10:55 pm
Skomentuj O tragicznych planach rewitalizacji w Warszawie
February 17, 2019 - 5:32 pm
W następstwie wystąpienia Sekretarza Stanu USA, Mike’a Pompeo, na konferencji w Warszawie, temat tzw. “roszczeń żydowskich” znów zagościł w mediach społecznościowych. Na ulicach Warszawy pojawiły się też zaprojektowane w przedwojennym stylu plakaty opatrzone symbolem Gwiazdy Dawida, sugerujące lokatorom, że zamieszkiwane przez nich kamienice zostaną przekazane “środowiskom żydowskim w USA”.
Dlatego warto przypomnieć, jaki jest faktyczny stan prawny roszczeń obywateli USA względem Polski tak, aby oddzielić fakty od manipulowania nastrojami dla politycznych korzyści. Najpierw przypomnijmy kilka faktów.
Co dokładnie powiedział Mike Pompeo?
Kładziemy duży nacisk na rozwiązanie spraw z przeszłości, dlatego namawiam moich polskich kolegów do posunięcia naprzód sprawy kompleksowej ustawy o reprywatyzacji własności utraconej w czasie Holokaustu.
Co jest w amerykańskiej ustawie?
Działania Sekretarza Stanu oparte są na amerykańskiej Ustawie z dnia 9 maja 2018 r. nr. 447 o nazwie Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST). Co zawiera tekst Ustawy? Można go przeczytać na stronie Kongresu USA: https://www.congress.gov/115/plaws/publ171/PLAW-115publ171.pdf
Ustawa nakłada na Sekretarza Stanu obowiązek przedłożenia Kongresowi raportu o ustawach dotyczących zwrotu nieruchomości w krajach na terenie których miał miejsce Holokaust, etapu ich wdrożenia w życie i mechanizmów, które umożliwiają obywatelom USA korzystanie z nich.
Czy odszkodowania za znacjonalizowane mienie zostały uregulowane?
Tak. Na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych można przeczytać tekst Układu między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki dotyczący roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych z dnia 16 lipca 1960 r.:
Układ stwierdza:
Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zwany dalej Rządem Polskim, zgadza się zapłacić a Rząd Stanów Zjednoczonych przyjąć sumę $40.000.000 w walucie Stanów Zjednoczonych na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych jak prawnych, do Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie niniejszego układu.
Suma zapłacona Rządowi Stanów Zjednoczonych […] zostanie rozdzielona w sposób i zgodnie z metodą podziału, zastosowanymi wedle uznania Rząd Stanów Zjednoczonych.
Po wejściu w życie niniejszego układu Rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie przedstawiał Rządowi Polskiemu ani nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do Rządu Polskiego […]
Czy układ pokrywa wszystkie roszczenia?
Układ nie pokrywa roszczeń osób, które utraciły znacjonalizowane mienie i zostały obywatelami amerykańskimi po dniu 16 lipca 1960 r.
Czy polski rząd prowadzi ewidencję budynków objętych roszczeniami?
Ewidencja prowadzona przez Ministerstwo Finansów jest wadliwa i niekompletna. Nigdy nie zostały wdrożone przepisy wykonawcze do Umów indemnizacyjnych i nigdy nie wpisano Skarbu Państwa jako właściciela objętych nimi nieruchomości do Ksiąg Wieczystych. Ponadto, z niezrozumiałych względów sprzecznych z interesem polskiego państwa, Ministerstwo Finansów interpretuje Umowy indemnizacyjne z USA w sposób mniej korzystny dla Skarbu Państwa. Mianowicie za objęte Umowami uważa tylko te nieruchomości, które były przedmiotem faktycznej wypłaty odszkodowań przez rząd USA. Na stronie Ministerstwa Finansów jest opublikowana taka niekompletna lista: https://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/ministerstwo-finansow/rejestry/-/asset_publisher/rh6U/content/wykazy-nieruchomosci-objetych-miedzynarodowymi-ukladami-indemnizacyjnymi
Czy polski rząd radzi sobie z przedstawianiem polskiego punktu widzenia amerykańskim Senatorom?
Zdecydowanie nie. W marcu 2018 r. grupa amerykańskich Senatorów w liście adresowanym do polskiego rządu poruszyła problemy związane ze zwrotem własności, a w szczególności w związku z ustawą reprywatyzacyjną przedstawioną przez rząd jesienią 2017 r. Polski Rząd nie odpowiedział na ten list. Komitet Obrony Praw Lokatorów, Jan Śpiewak ze Stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa i Adam Zieliński z Komisji Weryfikacyjnej wysłali w związku z tym własną odpowiedź do Senatorów, którą można przeczytać tutaj: https://lokatorzy.info.pl/wp-content/uploads/2018/04/list-do-senatorow-usa.pdf
Czy potrzebna jest ustawa reprywatyzacyjna?
Tak. Dzika reprywatyzacja nadal zagraża dziesiątkom tysięcy lokatorów i powinna zostać raz na zawsze zażegnana za pomocą ustawy zakazującej zwrotu nieruchomości w naturze. Brak ustawy oznacza, że dzika reprywatyzacja, wstrzymana z powodów czysto politycznych, może w każdej chwili rozpocząć się na nowo.
Jak wynika z powyższego, stan prawny związany z roszczeniami jest dość skomplikowany, ale argumenty za ochroną własności Skarbu Państwa są dość solidne. Tam, gdzie występują braki, wynikają one z korupcyjnego procederu dzikiej reprywatyzacji (którą ułatwia i umożliwia niezgodne z interesem Skarbu Państwa stanowisko Ministerstwa Finansów). Wiemy skądinąd, że reprywatyzacja postępuje mimo braku ustawy reprywatyzacyjnej, z czego nie zdają sobie sprawy Amerykanie.
Reasumując, aby obronić własność publiczną należy asertywnie przypominać o istniejących aktach prawnych i umowach indemnizacyjnych i pilnować egzekwowania przepisów prawa przez często przeżarte korupcją organy państwowe. Unikać należy natomiast prowokacji obliczonych na wzbudzanie antysemickich emocji związanych z kampanią prawicowych ugrupowań do Europarlamentu. Używanie nacechowanego emocjami języka i uleganie dalekim od rzeczywistości paranoicznym nastrojom osłabia jedynie racjonalną argumentację, która powinna stanowić podstawę do odpierania niezasadnych roszczeń.
1 komentarz na temat Sprawa tzw. "roszczeń żydowskich"
Skomentuj Minimum metrażowe dla osób ubiegających się o lokal komunalny
January 2, 2019 - 10:24 pm
1 komentarz na temat Ochrona proponowana przez Senat – ważna, ale niewystarczająca
W dniu 5 grudnia 2018 r. w Sejmie skierowano do pierwszego czytania projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa oraz zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Projekt koryguje szereg problemów związanych z dotychczasowym wdrażaniem decyzji Komisji Weryfikacyjnej, ma też jednak bardzo poważne wady.
W trakcie swojej działalności, Komisja Weryfikacyjna przyznała wielu lokatorom odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdy doznane podczas procesu reprywatyzacyjnego. Odszkodowania były oparte głównie na kwotach czynszów narzuconych przez nieprawowitych właścicieli i kosztach prawnych ponoszonych przez lokatorów. Elementem przyznanych kwot były też zadośćuczynienia za utratę zdrowia i osób bliskich. Konstrukcja Ustawy o Komisji Weryfikacyjnej stanowiła, że zasądzone przez Komisję odszkodowania i zadośćuczynienia miały zostać wypłacone przez Ratusz. Jednak Ratusz miał polityczne powody, by podważać wszelkie decyzje Komisji Weryfikacyjnej i skarżył je do sądów powszechnych. W efekcie nie dość, że lokatorzy nie otrzymali odszkodowań, musieli się również liczyć z koniecznością uiszczenia opłaty w wysokości 5% liczonej od wartości odszkodowania (nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 tys. zł). Nic nie wskazuje na to, by Ratusz miał zmienić swoje postępowanie w tym zakresie, jednak nowelizacja wprowadza zapis o brzmieniu:
w razie wniesienia sprzeciwu przez m.st. Warszawa osoba, która złożyła wniosek zwolniona jest z kosztów sądowych, a wydatki w toku postępowania ponosi m.st. Warszawa.
Innym poważnym problemem był brak zapisu narzucającego prywatnym właścicielom obowiązek wydania nieruchomości w razie unieważnienia decyzji zwrotowej. Choć Miasto miało ustawowy obowiązek przejąć zarząd nieruchomością w ciągu 7 dni, w praktyce nie było to możliwe z powodu obstrukcji prywatnych właścicieli, którzy oczywiście nie chcieli się wyzbyć właśności zdobytej w procesie dzikiej reprywatyzacji. Nowelizacja Ustawy stanowi, że:
osoba, na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną, jej następca prawny albo dotychczasowy zarządca obowiązani są z mocy prawa niezwłocznie wydać nieruchomość lub jej odpowiednią część gminie albo Skarbowi Państwa, a także dopełnić wszelkich czynności niezbędnych do prawidłowego przejęcia i prowadzenia zarządu.
Nie zastosowanie się do tego przepisu będzie oznaczać uruchomienie postępowania egzekucyjnego. Do tej pory nie było to możliwe bez uzyskania wyroku sądowego.
Jednak najważniejszym punktem proponowanej nowelizacji jest wprowadzenie przepisu do Ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami, który umożliwia odmowę zwrotu budynków zamieszkałych przez lokatorów. Proponowane brzmienie jest następujące:
Art. 214a. Można odmówić ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzedniego właściciela gruntu w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. War-szawy niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 7 ust. 2 tego dekretu, także ze względu na:
„6) zajmowanie lokalu przez lokatora w rozumieniu art. 2 ust 1 pkt 1ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1234 i 1496)
W opinii Komitetu Obrony Praw Lokatorów taki zapis nie jest wystarczający i nie zastąpi ochrony jaką miała dawać lokatorom Ustawa reprywatyzacyjna.
Brzmienie przepisu pozostawia bardzo duże pole manewru i nadal umożliwia zwrot wielu nieruchomości przeznaczonych na cele mieszkalne. W budynkach z roszczeniami od lat nie są zasiedlane nowe rodziny i znajduje się w nich duża liczba pustostanów. Aby oddać budynek mieszkalny prywatnym właścicielom wystarczy więc wysiedlić dawnych lokatorów do innych zasobów. Taka sytuacja sprzyja marnotrawieniu zasobów komunalnych, gdyż niszczeją one z powodu braku remontów, a kolejki oczekujących na lokale nie mogą być rozładowane ze względu na niechęć administracji do remontowania pustostanów w budynkach z roszczeniami. Oprócz wysiedleń ze względu na decyzje Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i wypowiadanie umów “z innych ważnych przyczyn”, nowelizacja Ustawy o ochronie praw lokatorów dała też możliwość wypowiadania umowy najmu ze względu na nadmetraż. Ta ostatnia przyczyna jest dość wygodna do pozbywania się lokatorów, ponieważ wiele reprywatyzowanych domów to przedwojenne kamienice z bardzo dużymi mieszkaniami.
Aby uniknąć możliwości manipulowania zasobem przez wypowiadanie umów najmu i wysiedlanie lokatorów z nieruchomości przeznaczonych do reprywatyzacji, należałoby rozszerzyć Art. 6 Ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami i wpisać mieszkalnictwo komunalne i socjalne do celów publicznych. Bardzo się dziwimy, że taki zapis do tej pory się nie pojawił w tej ustawie, tak jakby obowiązek sprzyjania zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli nie wynikał wprost z Konstytucji (Art. 75). Dopiero zapis o ochronie budynków przeznaczonych do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych przed reprywatyzacją mógłby w dostateczny sposób zabezpieczyć zasób mieszkaniowy, którego potrzebują obywatele. Nie zastąpi to jednak zakazu zwrotu nieruchomości w naturze, co było obietnicą Ustawy reprywatyzacyjnej.
Obecne brzmienie projektu w zakresie ochrony zasobu mieszkalnego przed reprywatyzacją jest wadliwe i powinno zostać zmienione. Wzywamy Posłów do wprowadzenia odpowiednich zmian, które będą gwarantować możliwość realizacji potrzeb mieszkaniowych dziesiątek tysięcy Warszawiaków.
Tekst sejmowego projektu dostępny jest tu.
1 komentarz na temat Nowelizacja ustawy "komisyjnej" nie rozwiąże problemów dzikiej reprywatyzacji
Urząd miasta stołecznego Warszawy oddał do konsultacji społecznych program Mieszkania2030. Program dotyczy wieloletniego planu budowy, rozwoju i modernizacji zasobów mieszkaniowych Miasta. Projekt w swojej najnowszej wersji jest dostępny na stronie Urzędu.
Komitet Obrony Praw Lokatorów wielokrotnie wypowiadał się na temat programu, oceniając go bardzo negatywnie. Krytykowaliśmy przede wszystkim brak korekty dotychczasowych wad polityki lokalowej miasta (w tym zbyt niskich kryteriów dochodowych), braku rozpoznania rzeczywistej skali zapotrzebowania na lokale i – co za tym idzie – zaniżonych planów rozbudowy. Wdrożenie projektu gwarantować będzie utrzymanie sztucznego głodu mieszkaniowego w Warszawie, oraz skaże lokatorów na kolejne lata wegetacji i chorób w niedogrzanych i zagrzybionych lokalach.
Projekt został przez nas skrytykowany tutaj: https://lokatorzy.info.pl/projekt-mieszkania-2030-nie-rokuje-poprawy-sytuacji-mieszkaniowej-warszawiakow/
Poniżej, prezentujemy dodatkowe uwagi, które dotyczą najnowszych zmian w projekcie:
https://lokatorzy.info.pl/konferencja-prasowa-o-mieszkania2030/
https://lokatorzy.info.pl/klamstwa-ratusza-na-temat-liczby-mieszkan-komunalnych-i-socjalnych/
Skomentuj Mieszkania2030 i zaplanowany głód mieszkaniowy
1 komentarz na temat List otwarty do Rafała Trzaskowskiego i Pawła Rabieja
Nielegalne eksmisje są nadal bezkarne. W Polsce nadal brakuje wielu podstawowych praw lokatorów.
Podczas zeszłego weekendu w Warszawie doszło do nielegalnej eksmisji lokatorki reprywatyzowanej kamienicy na ul. Łochowskiej 36. Kobieta wyszła z domu do pracy i nie mogła już wrócić, bo właściciel zmienił zamki. Ochrona jej po prostu już nie wpuściła.
To nie jest jedyny przypadek takiej formy eksmisji. W Komitecie Obrony Praw Lokatorów spotkaliśmy się z takimi sytuacjami już kilkadziesiąt razy, a przecież nie o wszystkich przypadkach się dowiadujemy. W najgorszych sytuacjach, ludzie po prostu giną – tak jak przy ul. Potrzebnej 9, gdzie starsza Pani zmarła z wychłodzenia na podwórku lub na ul. Lutosławskiego, gdzie właścicielka eksmitowała już 3 lokatorów takim nielegalnym sposobem, bez wyroku i bez komornika. Jeden z tych lokatorów niedługo potem zmarł na ulicy.
Smutną prawdą są dwa fakty: że policja biernie lub czynnie pomaga dokonać nielegalnych eksmisji oraz że żadna z politycznych opcji będących u władzy nie chce naprawdę pomóc lokatorom.
Kilka lat temu uchwalono na pokaz ustawę, która z nękania lokatorów czyni przestępstwo. Nie przerwało to jednak nękania. Prokuratury nadal umarzają sprawy, a policja nadal odmawia interwencji. Gdy sporadycznie zapada wyrok korzystny dla lokatorów, za nękanie, nielegalną eksmisję i napad na ciężarną kobietę, oprawca został skazany na zaledwie 1500 zł grzywny. Życie lokatora nadal jest w naszym kraju tanie.
Ale najbardziej problematyczny jest brak wyobraźni polityków i ich kompletne lekceważenie tego problemu. Więc gdy właściciel odcina wodę lub prąd w środku zimy, lokatorzy nie mają jak wyegzekwować swoich praw w trybie natychmiastowym. Gdy właściciel wyrzuca kogoś na bruk i dokonuje zaboru mienia znajdującego się w środku mieszkania, w tym dokumentów (to wszystko jest oczywiście przestępstwem) żaden policjant nie podejmuje interwencji i nie aresztuje przestępcy. Często usłyszeć można z ust policjanta ignoranckie stwierdzenie: “to właściciel, on może wszystko”. Świadczy to nie tylko o katastrofalnym poziomie edukacji prawnej policjantów, ale też o głęboko zakorzenionej pańszczyźnianej mentalności, która nadal pokutuje w głowach funkcjonariuszy.
Jeśli ktoś ukradnie Ci torbę na ulicy, ta osoba trafi do aresztu, ale jeśli ktoś wejdzie nielegalnie do mieszkania i uniemożliwia dostęp do dokumentów, leków itd, lub kradnie rzeczy (co się często zdarza) nie dzieje się nic.
Jak mówiliśmy niejednokrotnie, polskie prawo zezwala na złodziejstwo. Potrzebujemy prawa, które pozwoli na szybką interwencję NA KORZYŚĆ LOKATORÓW w sytuacji nielegalnej eksmisji i nękania. Konsekwencje dokonania nielegalnej eksmisji muszą być dotkliwe.
Korzystamy z okazji, by jeszcze raz sformułować naszą propozycję: wszystkie eksmisje z wyrokiem sądu powinny być zarejestrowane na komisariacie policji. Każda niezarejestrowana eksmisja powinna być traktowana jak nielegalna. W takim przypadku, policja powinna interweniować, aby przywrócić posiadanie i zapewnić powrót lokatora do lokalu.
Domagamy się od polityków, żeby zaprzestali organizowania politycznego spektaklu i uchwalania ustaw szkodliwych dla lokatorów i żeby wreszcie zajęli się zapewnieniem podstawowych praw lokatorom.
Skomentuj Nielegalne eksmisje nadal bezkarne